Klacz stadna, jej exterieur, pochodzenie, właściwości dziedziczne oraz inne problemy hodowlane

N'W 


... - .I 


"I11III 


KLACZ STADNA 


JEJ EXTERIEUR, POCHODZENIE, 
, , 
WŁASCIWOSCI DZIEDZICZNE, 
ORAZ INNE PROBLEMY HODOWLANE 


OPRACOWAŁ DO UiVTKU PRAKTYCZNEGO 
HODOWCÓW PODŁUG NOWOCZESN. TEORJI 


STEfAN hr. SUMIŃSKI 
INSPEKTOR OKR. STAD PAŃSTW. I B. MAJOR KĄWA'-E!W 


POZNAŃ 1923 
TŁOCZONO CZCIONKAMI DRUKARNI "PORADNIKA GOSPODARSKIEGO" 



 


. 
...,
' . ."0;
>>>

>>>
. 
.
Cfl (;) / 
.::.. , 

 * , 
",,/ 

 


KLACZ STADNA 


l 


), 


--
>>>
, 



;'!
 


. .t:
 
 ...
 _ 


... 


\ 


" .;t':,
,'\.. 
'''i
>>>
KLACZ STADNA 


JEJ EXTERIEUR, POCHODZENIE, 
WŁASCIWOŚCI DZIEDZICZNE, 
ORAZ INNE PROBLEMY HODOWLANE 


OPRACOWAŁ DO UŻYTKU PRAKTYCZNEGO 
HODOWCÓW PODŁUG NOWOCZESN, TEORJI 


STEfAN.'hr. SUMIŃSKI 


INSPEKTOR OKRĘG. STAD PAŃSTWOWYCH i B. MAJOR KAWALERJI 


/' -.::
 
/0i 
 .....+.. 
","'\". . e, , 
l ' .L ,
ftf 
\\ 
t ( .: ,""( , 
 .\' 
, 1:1",] - 

,( -,,;... .! 
· \ :,
 "'. 
.. ......
c.
'O .'0:", ,. 
-.. 
, ,,'/ 
,* 
""..--- 


,...., : 
 . \ 
'ti' .14. .'-)o'j 
drdri- " 


#:

'_'
i! n B
 . 
u . . :;" 'J,
:: 
U, 
,$'
'}0
,
' 
 


, .I'--.L "
 


o! 


POZNAŃ 1923 
TŁOCZONO CZCIONKAMI DRUKARNI "PORADNIKA GOSPODARSKIEGO" 


Biblioteka Główna A TR w Bydgoszczy 
11111111111111111111111111111111111111111111111 lilII 111111111111111111 
000000100015
>>>
I 


.. 


.
, ?
.. .. 
- ' 


. 


. D -
 

Ji 
 .' 


- 
c;.f-;. 'O ...""':. 
 


...... 

 .,
.,,ii'" 
: .:' ':-.. :- .


.f 
- . --
 
\ 

 ,
 ' 
,. -OZŃ

 


Nrr.

" 9
40 


0q10
-%\ioO,-
>>>
PRZEDMOWA 


Startuję tę książkę, która swego. czasu 'wyszła w Niem- 
czech (pierwsze wydanie w roku 1912), w języku ajczystym 
i mam nadzieję, że daidzi'e da mety, to znaczy. że się przy- 
czyni chać w drobnej częśe'! do zachęceniia hodowców i' do pad- 
nIesienia naszej palskiej hodawli, która po zdziesiątkawaniu 
kani w wO
'lli'e świiatawej pawali', się adradza. 
Już w raku 1914, w którym mój nakład'ca nalegał, ponie- 
waż pierwsze wydanie była wyczerpane, na wydanie drugie- 
go., książka ta miała wyjść równocz'eśnie w polskim języku. 
N:iebawem wajna, rewolucja 'a potem czasy pawajenne, 
adraczyły pajawienie się jej aż do dzisiaj, , 
, Pisałem ją, będąc jesźcze w służbie niemiecki,ej 
kierawnikiem stada Państwawego., tak, że była maże tro- 
chę zastosowana i przykrajana do hipicznych warunków tam- 
tejszych, Teraz starałem się ją pod tym względem przerobić 
chociaż w głównych zarysach pazostała jak była. 
Książka, którą czytelnikawi przedkładam, powstala z za- 
p:sków i natatek robionych padczas moj,ej przeszla 30-letniej 
praktyki. 17 lat byłem oficerem kawalerji, jeździłem wyśoigi 
i polawania, byłem kilka lat 'lla szkole wysokiej jazdy w Ha- 
nawerze, a następnie odbywszy kurs weterynarji, przez 20 lat 
czynnym w zarządzie stadnin Państwowych, 
Prawi:e wszystkf,e instytucje hodow1ane w Europie są mi 
znane. 
Przytaczam to wszys'tko j'edyni'e dla tego., żeby się nieja- 
ko wylegitymować wabec maich czytelników, że nie jestem 
laikiem, tylko. że walna mi się może zalf'iczyć da tak zwanych 
fachawych hipologów.
>>>
. VI 


PRZEDMOWA 


., 


Chcąc pchnąć hodowlę konia, podupadłą wskutek świato- 
wej wojny na właściwe tory, posiłkując się pozostałym ma- 
terjałem hodowlanym, nowoczesny hodowca będzie musiał 
wytężyć całą energję, ażeby uczynić zadość potrzebom chw'U 
i nowopowstałym warunkom, _ 
Doświadczeniia, które zrobiono w czasie wojny co do wy- 
trzymałości poszczególnych ras koni, można będzie rozpatrzyć 
dopiero po nastaniu warunków zupełnie normalnych, N'e my- 
ślę jednak, ażeby skutkiem wojny miały nastąpić zbyt rady- 
lmlne zmiany w celach hodowli różnych ras. Pożądanem bylo 
już przed wojną dla wszelkich ras w krajach cywili'zowanych 
rozwijania w nich więcej hartu i wytrzymałośd. Wi.edziano 
w kołach fachowych, że w krajach kulturalnych właśnie po- 
wyższe zalety zanikają wskutek dobrych wygodnych dróg, 
małych odleglości do kolei, intenzywnej paszy i przesady 
komfortu stajennego. Wogóle w kraju kultura'lnym konia ste- 
powego wyhodować nie można, a i ' jemu podobnego ząwsze 
wyprodukować będzie trudno, nawet gdyby się wprowadziło 
i rozpowszechniło próby wytrzymałości dla wszystklich ras 
końskich (podobni,e jak dla folblutów). 
Takie próby, którym powinnyby podlegać chociażby przy- 
szłe reproduktory pól krwi, mialyby jednak bardzo doniosłe 
znaczenie, Na ogiery rozplodowe wybieranoby naj,wytrzymal- 
sze już wypróbowane okazy zamiast uwzględniać przy selekcji 
ogierów jedynie ich budowę F cechy zewnętrzne. 
Oprócz tego racjonalny wychów a przedewszystkiem 
większe hartowanie dobrze żywa onych źrebiąt również by- 
łoby wskazanem, Jednakże obydwa te środki t. j. próby wy- 
trzymałości i racjonalny, ale twardy wychów źrebaków bar- 
dzo trudno dadzą się rozpowszechnić. A jednak byłyby to 
dźwignIe zapewniające największe powodzer1.ie, któreby nale- 
żało bezwzględnie przeprowadzić ku dobru krajowej hodowli, 
W żadnym kraju nietylko teorie racjonalnego chowu i wy- 
chowu, ale mianowic:" e praktyczna znajomość konia i używa- 
,.
>>>
PRZł::DMOW A 


VII 


nie go. ni,e są tak rnzpowszechnione jak w Anglji i Irla1ndji. Tam 
używanie knnia, miannwicie jazda knnna jest udzia,łem nienmal 
wszystkjch warstw spnłeczeństwa. Szczególniej pnlowania 
konne są bardzo po.pularne, Każdy farmer, każdy mały ha- 
dawca ma mażnaść jeżdżenia i jeździ z pasją za gańczemi 
psami. 
Właśnie ta jest przyczyną, że w tych kr.ajach zaastrzać 
się musi zmysł praktyczny ocendanila zalet kania, któremu się 
pawierza swają asabę na długim pnlo.waniu parfarce przez ro- 
wy, płaty i 'inne przeszk,ady. Mianawicie po.siadają tamtejsi 
kon
arze umiejętnaść trafnego. wybadania tych farm zewnę- 
trznych i zalet wewnętrznych kania, które sprzyjają długiemu 
galapawani:u w trudnym terenie i braniu grubych przeszkód. 
W hndawli powstaje wskutek tego. dążnaść da produkcji 
takiego. dzielnego. konia, który pasiada .odpawiednią spręży- 
staść 'i adparnaść całego. arganizmu, a nie jest tylko. akazałym 
na o.kn, 
Że jednak konie kantynentalne pół krwi magą także zwy- 
c'ęska kankurować z brytyjskiemi, mlanawilcie w j,eździe ma- 
neżowej, ta okazała Olimpia-Show w Londyn'ie w raku 1911, 
gdzi;e kitkanaście tak,ich kani adniasła zwycięstwa. Prawda, 
że przyczyniła s,
ę da tego. ta okaliczność, że w AngIji jazda 
maneżawa stai na nizkim stapniu. 
W agóle jest w iadamem, że w Wielkiej Brytanji n:ie tylko. 
chów kani, ale wszelkich zwi
rząt domowych nile daje się pa- 
równać z innemi krajam'i'. Jeżeli chcemy z czasem chać' 
w przybliżeniu darównać Angljii, ta głównem hasłem być pa- 
winno.: Uprawianie spartu konnego. i popieranie go., gdzl"le- 
bądź mażna, nie tylk-a w armji (afi'cer kawalerji i artylerj": pa- 
winien być głównym konsumentem wierzchawega kania), lecz 
także w kołach prywatnych, bo przedewszystkiem osabiste 
używan:',e kania wyrabia umiejętnaść oceny jego zalet. 
Ocenienie kania użytkowego., jak wiadoma, nie jest ła-
>>>
'S.- 


- 


VIII 


PRZEDMOWA 


twem zadankm; ale wybór i umi1ejętna ocena konia hodowla- 
nego daleko są trudni'ejsze. 
Jako temat mojej pmcy wybrałem klacz stadną, jej bu- 
do.wę, zalety i błędy: jednem sło.wem jej exter.'{eur 
 wycho- 
dząc z tego stanowiska, że, podczas gdy ogiera stawia Pań- 
stwo lub stowarzyszenia ho.dowlalll!e, mały ale i wiiększy ho- 
dowca w pi'erwszej H'nji zainteresowany jest klaczą-matką, 
którą sam sobIe kupić lub wycho.wać musi. 
Zresztą klacz j.est i będzie zawsze podstawą krajowej ho.- ' 
dowlii; po.winna ona być i stać się produktem gleby. 
Zdaję sobie zupełnie z tego sprawę, że pracą tą o exte- 
rleurze zapuszczam się w monotonny i n'łe łatwy temat, który 
wśród hipologów i w praktyce i w teorii, wywołuje tak często 
sprzeczne zdania i odrębne zapatrywanIa. 
Obrałem ten temat dla tego., bo po pierwsze w książ- 
kach i podręcznikach zarówno hipolodzy jak fachowi wete- 
rynarze traktują naukę o exterieurze konia dQŚĆ pobieżnie i za 
mało praktycznIe, a po drug.'ie dla tego, że Uczba tak zwanych 
"wpadunków" przy kupnach szczególniej hodowlanych koni, 
jest na porządku dzilennym. Styka:łem się w biegu lat miano- 
__ wicie zagranicą z setkami hodowców; ile razy w życiu słysza- 
łem wykrzyknik: gdzie miałem oczy, kupując tego konia! 
Praktyka potrzebuje czasami dzies' ątek la,t, zanim prze- 
drze nieprzejrzystą zasłonę teorii. Zresztą wszystklie teorje 
po.dlegają, że tak powiem, modzie. Jeż'eH są przest:...rz'
łe, to 
no.we je zastępujlą. 
Dla tego starałem się w mod-ej pr.a'CY o ile możności tylko 
to uwzg
ędn:ć, co się właśnie w praktyce o.kaza,ło prawdz'iwie 
korzystnem i co prowadzi do powodzenia w hodowli-. ; 
Co do teorii, to odkrycie naukI Mendla, t. z. Mendelizm, 
ma bezwaTunkowo pIerwszorzędne znaczenile dla przyszł,ego 
W:łwoju całej hodowli. Pchnął .on 'całą biologię, a tern samem 
hipologi:czno-hodowlaną teo\l"ję dzieazicznoś,ci na nowe zupeł:. 
nie tory.
>>>
PRZEDMOWA 


IX 


Tak jak kilkanaście lat temu świat hi:pałog"iczny, a zwłasz- 
cza hadawcy falblutów staH pad znakiem Bruce Low'a, tak 
abecnie nawoczesna nauka a prawach dziedzicznaści stoi pad 
znakiem Mendla. Dla tego. też należa,ła ją uwzględnić w aso- 
bnym rozdziale, a iile to w ,ciasnych granic.alch tej książki, prze- 
znaczonej przedewszystki-em dla praktyków, było mażebnem, 
Poni!ewa,ż książka maja w pierwszym rzędzi:e amaw:a ze- 
wnętrzny skład kania (exterieur), a wskrzeszona teorja Men- 
dla i współczesna białogi
a właśnie badają-charakterystyczne 
, zewnętrzne cechy z uwzględnien;,em ukrytych czynników ge- 
netycznych, w przeciwieństwie da datychczasawega papiera- 
wega rusztowania adziedziczonych linji krwi, których ów 
kań w rzeczyw:stości może wcale nie prz,ed.stawia, tern sa- 
mem owe nawe poglądy nadały nauce a składzie zewnętrz- 
nym kania (exterieuf'ze) o tyle więcej doniosłe znaczenile. 
Na koniec chciałbym zaznaczyć, że ponieważ, jak już 
wspamniałem, książka ta już k,]ka lat temu byla zakończaną. 
czytelnik nieraz znajdzie w ni:ej rzeczy już znane i utarte, co 
praszę uwzględnić i wybaczyć. Opisywałem mia'll'aw'de 
nogi i' chady koński1e częsta maże za pedantycznie i zanadto. 
szczegóława, mając przy tern na oku wlościańsk,:e koła czy- 
telnilków. 
Jeżeli ta książka przyczyni się chaćby tylko. do tego., że- 
by praducentom koni dać wskazówki wzięte z dłu
al.etniie
a 
doświadczenia, ta cel jej będzie spełnilOny. 


S i e rak ó w, kwiecień 1923. 


AUTOR.
>>>
, 


x 


TREŚĆ 


TRESĆ 


strona 
Przedmowa V 


ROZDZIAŁ I. 
Konie pół krwi i cele do których powinno się dążyć przy ich hodowli: 1 
A. Hodowla konia bojowego (remontowego) . .' .", 4 
B. Hodowla ciężkiego typu powozowego (karosjera) 17 
C, Hodowla kłusaka . , . . . . . , . , . . 21 


ROZDZIAŁ II, 
Zdrowie, budowa (exterieur) klaczy stadnej i jej właściwości hodowlane: 31 
A. Zdrowie 34 
B. Całokształt . 57 
C. Tułów , 70 
D. Chód i nogi 75 
ROZDZIAŁ III. 
Kraje lub okolice zacofane pod względem chowu koni, hodujące mie- 


szańce 


115 


ROZDZIAŁ IV. 
Doświadczenia wojny światowej co do konia pełnej krwi angielskiej 
oraz wpływ jego na hodowlę konia krajowego pół krwi 133 
ROZDZIAŁ V. 
Nowoczesne teorje hodowlane; kopulacja, dziedziczność i praktyczne 
zagadnienia z dziedziny hodowli , . . , , 160 


SPIS TABLIC 


" 


po str. 
XII 
8 
16 
24 
32 
32 
40 
48 
48 
56 
64 
64 


I. Angelica Klacz pełno krwi angielskiej ze źrebięciem 
II. Haselnuss " "" ' . . . . , 
III, L'Abesse de Jouarre ze źrebięciem (Festą) 
IV. Festa Klacz pełno 
V. Geheimniss" 
VI. Eciipse . 
VII. StockwelI . . 
VIlL St, Simon . . 
IX. Klacz ur, w Radowcach po Amurath-Gidran 
X. Povona Klacz półkr. Trakeńska 
XI. Louisa" (Beberbeck) 
XII, Ceder 


". 


- 


"
>>>
SPIS TABLIC 


XI 


XIII. Bavaria klacz półkr. wschodniopruska 
XIV. Ester " 
XV. Oriana " 
XVI. Newera " 
XVII. Alwine " " 
XVIII. HelIe ." " 
XIX. Atalanta" oIdenburska 
XX, Ehrenwache "" " 
XXI. Marotte " " 
XXII. Red Prince II ogier pełnej krwi angielski 
XXIII. Bakszyż ogier czystej krwi arabskiej . . 
XXIV. San Gennaro ogier pełnej krwi angielskiej 
XXV. Bend Or 
XXVI. Ormonde " 
XXVII. Diamond JubiIee " 
XXVIII, Hackney w ruchu . 
XXIX. Doctor Lew kłusak amerykański 
XXX. Golden Leaf i Everlasting, hunterki 
XXXI. Whiskey Champion Hunter 


hanowerska. ' 
ze źrebięciem 


po str. 
72 
80 
80 
88 
96 
104 
112 
120 
128 
136 
144 
152 
160 
168 
176 
184 
192 
200 
208 


hoIsztyńska 


L_
>>>
. 


./ 


-,-,... -,
>>>
-: 
1:1 

 
.Q 

 


ci 
I:: 
"1:1 
1:1 
.... 
., 
'" 
u 
1:1 

 


.o.: 
., 
'I:: 
'e 
::s 
II) 


- ;r"!" 'I; 


lf 
/""c" 

"f' 
'ł::;. 


\,'C" 


-='ł 


- 
'" 


 


'Ł
 


.I!, 


';:;;:11J!I'd 


,
 


1 


t. 
1"0" - 


, '..... . 

.. 
-'-
-: 


.' 



 


.roB,". 



.
 
 
,,
 


n.
.::_
 


'I( 



 


;L0'i: ........ 


':'-'"7.-:- 


.--....- 



... . 
. --- -:c-... 


M 



,_,,: 


'':.Y
 


-,; 
..
 
-:-
 



 



 

= 


10 
-I': 
QJ 
QJ 
... 
C 


QJ 
=' 
a5 


10 
a., 
E 
.. 
o 



 


":. 


10 
..: 
-10 
10_ 
E I': 
o 
'-"! 10 E 

 
ii5 
....:I I': , 

 '-"!ii) 
Z ...:; 10 
'-"! CI)!:: 
fi) 
I':,
 
-o. CI) 
o 
-;a 
C 


o 
Co 


-
 


.
 
... 
..: 
'cu 
oS 
QJ 
Co 
N 
.J 
10 
:;:: 


:;. 


----.
>>>
ROZDZIAŁ I. 
KONIE PÓŁ-KRWI I CELE DO KTÓRYCH POWINNU 
SIĘ DĄŻYĆ PRZY ICH HODOWLI. 


KażdegO' konia, który n:.e jest ani falblutem, ani zimna- 
krwistym, określa się powszechni,e nazwą "pół krwi", demi- 
sang", "halbblut", "halfbred". Określenie ta jest bardzO' ela- 
styczne, częsta nie trafne. 
JeżeH n. p. klacz rasy "shire" -odchawa się falblutem, pła- 
dem tej krzyżówki być maże kań ciężki. ale rączy i szybki. za- 
tem t. zw. hunter pod ci'ężką wagę, TakiegO' kania zalicza się 
jako kania myśliwskiegO' (huntera) da ciepłakrwistych i azna- 
cza na agół jaka kania "pół krwi". 
Tak sama się ma z płodem adwratnej krzyżówki, t. j. 
klaczy pełnej krwi z zimnokrw'stym ogi'erem, 
Klacz włościa'ńska, kraj1owa. którą się przyprowadza da 
szlachetnego ogiera, n, p, da reproduktara stad PaIlstwo- 
wych, daje żrebaki-, które częsta jaka remonty zakupują dla 
wojska. Są ta również konie, które da "pół krwi" zaliczane by- 
wają. 
Klacze znów a wiele szlachetniejsze ad paprzednich a usta- 
lonej rasie, hodawane w stadninach rządawych lub prywat- 
nych, są także kańmi"pół krwi". 
Kania wyścigowegO' niepewnegO' pachodzenia alba któ- 
regO' rodowód jest nitekompletny i któregO' pamima zwycięstw 
odniesionych na wyścigach ni'e mO'żna zapisać da General- 
studbaoku, nazywamy także koniem "pół krwi". N. p. klacz 
"Optima" ze stadniny Beberbeck, znana jaka ma:tka "Optimu- 
sa", jednegO' z najsłynniejszych reproduktorów stadnjny Tra- 
keńskiej, pochadzi ad takiegO' "halbbluta", sławnegO' "The Ca- 
lonel", który m, i. dwa razy wygrał największy wyścig 
z przeszkadami w Liverpoal';') (Grand natianal steeple-chase). 


*) The "Colonel" syn Knight of Kars'a zwyciężył także w roku 1871 
pod wagą 87 kg, w wielkim wiedeflskim "steeple-chase'o. Jeźdźcem był 


Klacz sładna. 1
>>>
2 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


Rasy a ustalonym typie, ciężkie, pociągO'we jak Anglanor- 
mandy we Prancji, konie Cleveland-Bay w Anglji, a w Niem- 
czech Old,enburgi i łfalsztyńskie, zalicza się również da koni 
pół krwi. 
Tak sama należy niejaka da halblutów specjalna hadawla 
newoczesnych kłusaków. 
Z tegO' wszystkiegO' wynika, że nazwę "p6ł krwi" (dem i- 
sang, halbblut), która w prerwszym rzędzie należy się kaniowi 
pachadzącemu z krzyżówki falbluta z szlachetnym kaniem Cie- 
płokrwistym używa się na określenie najrozmaitszych typów 
i ras kańskich. 
Ten we wszystkich krajach zakorzeniany zwyczaj, który 
naz,wi'e "pół krwi" dajle tak niedokładne I abszerne znaczenie, 
trudna jest zastąpić lub zmienić. pomfma że wprawadza w pa- 
jęcia koniarzy i hodawców zrazumiałe zamięsza.nie, 
Zważywszy, że już hodO'wla kani pełnej kr\\
:', któ- 
ra jest najbardziej ustaloną nietylkO' z wszystkich hodowli ras 
koński'ch, ale i z hodowli wszelkich ras zwierzęcych wogóle, 
z czasem wydała rozmaite typy 
 formy: cięższe 
 lżej- 
sze, sz:Iachet'l1iejsze i pospalitsze, tak że całe radziny 
folblutów (n, p. familje Buccaneer'a, Stockwell'a, Tauchstane'a 
i Galopin'a), mają odrębne charakterystyczne cechy, - to nie 
można się wO'bec tego dziwi'Ć. że w hodowli. halbblutów pow- 
stał taki chaos. Konf e pół krw!t wyhodowanO' z najprzerÓŻ- 
niejoszych kr'zyżówek. 
Przez c'ągłe krzy'żawanie, niektóre rasy zupełnie - się 
przeistaczyły i niema ni'ewdzięczniejszego zadania jak chcieć 
dojść przynależności rodowej niektórych halbblutów według 
ich exterieuru. . 
Jedną rzecz wspólną mają atoli wszystkie konie pół krwi: 
czy remonty wojskO'we, czy huntry. czy konie powozO'we lub 
kłusaki etc.: żaden typ halbbluta użytkowegO' nie powstał bez 
udziału konia pełnej krwi. Wszędzie fO'lblut pośrednio lub bez- 
pośrednio działał jako żywiO'ł uszlachetniający. 


, 


hr. N, E, Esterhazy, Byt to sukces nielada, (tak samo jak jego zwycię- 
stwa w Liverpool, w roku 69 i 70) , Pod taką ""agą jeszcze żaden koił 
w tym długim i trudnym wyścigu we Wiedniu nie osiągnął zwycięstwa, 
We wszystkich tych wyścigach triumfował "The Coloncl" jako koił "pół 
krwi" nad caIYI1'1 szeregiem folblutów.
>>>
KONIE POL
KRWI I CEL ICH HODOWLI 


3 


Zestawl'enie prawie wszystkich kierunków nowoczesnej ho- 
dowli (choć to już bardzo dawno temu), przedstawiła swego 
czasu wystawa paryska w r. 1900. Wszystkie kraje, hodujące 
koni'e, z wyjątkiem Ameryki i Danii, były tam reprezentowane 
i to świetnie zdaniem powag hipologicznych, Ponieważ Ame- 
ryka oprócz kłusaków (które wszelako były wystawione), 
produku}e dużo ras europejskich,. podczas gdy Dania! ho- 
duje przeważnie rasy zimnokrwi'Ste, przeto wszystkie ciepło- 
krwiste hodowle współczesnych kierunków świata, miały 
swych przedsta w i.ci eli. 
Zestawiam wszystkie te rasy, które wówczas na je- 
dnem miejscu zgromadzone konkurowały o nagrody i przed- 
stawiały dla hipologa dla porównania ich zalet i stron ujem- 
nych nadzwyczaj interesujący obraz w następującym po- 
rządku: 


A 
Konie pełnej krwi angieI. 
Konie czystej krwi arabsk, 
Angloaraby 
Konie berberyjskie 
Konie pół krwi arabskiej 
Konie pół krwi angielskiej 
Hackney'e 
Konie wschodniopruskie 
Konie hanowerskie 
Konie pół krwi ze stad 
Austro- Węgierskich: 
Mezohegyes 
Kisber 
Radowce 
Lippiza 
BaboIna 
Kladrub 
Konie ze stad Rosyjskich: 
StrzeIeck 
Orłow.Roztopczyn 
Dońskie , 
W zestawieniu powyższem ras i odmian, które wszystk'e 
\volne są od przymieszki krwi zimnej, a które w dzisi'ejszej 
hodDwli prawie wszystk"ch krai pewną rolę odgrywają, albo 
kiedyś odgrywały, można cele hodowlane w nowoczesnej ho- 
dowli koni pół krwi: (nie wliczając oczy'Wi'ście przeróżnych fan- 
tazyjnych prób hodowlanych) podzielić na trzy główne k e- 
mnki : 


B 
Anglonormandy 
Cleveland' Bay's 
y orkshire-Coachhorses 
Fryzy 
OIdenburgi 
Hołsztyny 
Postiers 
NorfoIki 
Roadstery 


C 
Kłusaki amerykańskie 
Klusaki Orłowskie 
KIusaki Normandzkie 


p 


,
>>>
- 


4 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


A) Hodawla kania remantaweg.o, ta jest przeważnie a ty- 
pie wierzchowca j lekkiego. koni'a paciągawega. 
B) Hodawla ciężk"ega typu paciągowega (karasjera). 
C) Hodowla kłusaka. 
W tern zestawi,eniu bije w aczy, że najWIęcej 
miejsca zajmują te rasy i admiany, na których W byłych pań- 
stwa!ch miiitarnych po.średni/a lub bezpo.średn"'a apartą oyła 
hadawla koni remantawych wojskawych, a zatem kate- 
garja: A. 
Pa niej następuje grupa,karosjerów pod B., które również 
jesz,cze dostarczały częściawa kani wojskawY'ch, specjalnie 
paciągawych arty'leryjskich. NaJmniej licznie reprezentawane 
były rasy kłusaków C, które haduje się bez względl;l na prawi- 
dławe kształty (exterieur), kładąc główny naCIisk na wyro- 
bienie szybkości w kłusie. Dla tego. kłusaki, jak datąd, może 
z wyjątkiem f'rancji, mają względnie jeszcze małą wartość ho.- 
dawlaną da polepszenia innych ras. 


A. HODOWLA KONIA REMONTOWEGO 
Hadawla remantu równa się hodowli kani1a szlachetnego. 
pad wierzch i da po.ciągu, magącega być użytym także w go- 
spodarstwie. 
Oprócz większych i mniejszych stadnin prywatnych, któ- 
re uprawi adą produkcję remo.nt, na wielki'ej lub mniejszej, ska- 
le, główną pad stawą ho.dawli remant stanowią klacze krajawe, 
t. j. właściańskie, klacze nalężące da mniejszego. właści'Ciela 
ziemskiego. lub gaspada'rza, 
W OIkoHcach hodujących remonty nawaczesnego. pailstwa 
,kulturalnego., wytwarzył się padział pracy, który oddziela 
hodowlę kania od wychowu konia, 
Drobny hodawca trzyma klacz stadną, przyprowadza ją 
da rządowego. reprodukto.ra i sprzedaje patamstwa dworam, 
handlarzom ko.ńskim lub spółkam (jak n. p. we f'rancji). 
które padejmują się wY'chowu na wielką skalę, Nie jest ta je- 
dnakaważ regułą. Spotykamy też wiele stadnin prywatnych, 
które trzymają większą ilaść własnych klaczy stadnych a źre- 
baki na w.łasną rękę hadują i wychawuJą. Najwięcej widzimy 
majątków, które po' części żrebaki hadują same, a pa części. 
uzupełniają ich liczbę, zakupuj
c takawe pa dabrych Pań- - 

twawych ogierach od chłapów. 


--
>>>
HODOWLA KONIA REMONTOWEGO ' 


5 


Nie ulega wątpliwośd, że włościani11, korzystając z róż- 
nych, drobnych, sprzyjający,ch mu okoliczności, lepiej może 
klacz swoją doglądać, dopilnować zapłodnienia, oszczędzać ja 
w cz,asie ciąży, dać staranną pomoc w czasie oźrebienia i pie- 
lęgnować źrebię lepiej i staranni'ei, an'żeli większy właś,ciciel 
ziemski, który zmuszony jest zdać dozór nad klaczami na 
swych fornali. Za to wychów źrebaków lepsze ma daleko 
warunki razwoju w większym folwarku, mającym do dyspozy- 
cji dastateczną paszę, -obszerne okólnik:' ił pastwiska. 
Wszelka racjonalna hodowla kont w dzi'siejszych czasach, 
jeżeli ma się utrzymać, wymaga korzystnego zbytu, HodowLi 
koni remontowych w celach patrjotyczny.ch, którą niekiedy po- 
lecana, w praktyce nie da się zastosować. Rozstrzygającym 
czynnikiem w tej sprawie będzie zawsze zmysł sam'0lzachc- 
wawczy rolnika. 
Ceny remontu podnosiły się z roku na rok i będą jeszcze 
musiały stapniowo się podnosić. Oprócz tego hodow[a, ma- 
jąca na celu dostarczanie koni dla wojska, a będąca także i go- 
spodarczo prowadzoną w tym kierunku, powinna się liczyć 
także z innymi czynnikami zbytu, a tymi są: 
1. Sprzedaż reproduktorów do stadnin państwowych. 
2, Dastarczanie własnemu gaspodarstwu klaczy stadnych 
swojego chowu. 
3. Sprzedaż odrzuconych remontów. 
4. Oprzęganie młody,ch k-oui w gospodarstwie, 
(A dodać należy, że przeważnie i samych klaczy stadnych 
używa się także w gospodarstwie). 
Najlepsze okazy co roku zatrzymać s'ę zaleca jako mate- 
rjał hodowlany. Mówię o klaczach, bo ogiery korzystn:ej 
sprzedawać, 
R.ząd powinien zakupywać o ile to możebne. p 0-- 
trzebny zapas.3 letnich ogj:erów w kraju. Jakkolwiek zarząd 
stadnin musi stawiać wysokl"e wymagani'a co do 
wartości hodowlanej reproduktora, w każdym razie będzie ce- 
lowo już dla zachęcenia hodowców płacić wysoki'e ceny za 
prawdziwi,e dobrego ogiera, tak, że producent remontu, ho- 
dujący racjonalnie, to znaczy dobremi klaczami, zawsze ma 
możność sprzedania od czasu do czasu ogiera trzylatka na re- 
r;roduktora Państwowego po cenie. która przynosi znaczna 
zwyżkę i redukuje ogólne koszta hodowli. Konia odrzuconego
>>>
6 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HOQOWLI 


jako ogiera, można zawsze jeszcze dać położyć i sprzedać jako 
wałacha komisji remontowej. Wiadomo bowiem, że co do 
ogiera stadnego ma się daleko większe wymagania pod wzglG- 
dem budowy prawidłowej. grubości kości, typu etc. 
.Również można naj'lepsze kla'cze danego rocznika wcielić 
do stada i zapisać do studbooku. Zakup klaczy stadnych jest 
jak wiadomo bardzo kosztowny a prawie niemożliwy, gdy Się 
szuka materja,fu prawdziwie pierwszorzędnego i pewnego po- 
chodzenia. A pr
ecież głównym warunkiem dochodowej ho- 
dowlt jest właśnie jakość mafek, więc dla tego jaknaiostrzcj- 
sza selekcja jest tutaj wskazana. 
Próby hodowli z wielu nieznanemi lub tanf,o zakupione- 
mi klaczami, na zasadzie, że masą można dojść do Icelu, są jak- 
najniewłaściwszemi na polu hodowli i prowadzą do tego, że 
w kilku latach zapełnia się wszystkie stajnie "proletarIatem" 
k0l1skim, którego się pozbyć nie można, 
Gdy natomiast klacze stadne są wyborowe, zdrowe i wy- 
próbowane w hodowli, to już sama ich dobra sława przyczyni 
się do teg-o, aby nawet i odrzucone remonty znalazły łatwy 
zbyt, jako konie luksusowe. 
Import wskutek którego przed wojną wiele mHjonów wy- 
chodziło zagranicę, ma naturalnie także swoje dobre strony, 
gdyż po pierwsze niemało dobrych koni dostaje się w ten spo- 
sób do kraju, a po drugie ziemianie w niekt,órych okolicach 
nie nadających się do chowu konI, :lepiej na tern wychodzą, gdy 
konie zakuPują, niż gdyby mieli je sami hodować drogo a źle. 
Z drugiej strony j'ednak jest to objaw ujemny, który daje 
się we znaki nietylko hodowcom koni zimnokrwistych, ak 
także i hodowcom koni pM krwi przez obniżenie w kraju cen 
koni miejscowych i utrudnienie ich zbytu, Tak przynajmniej 
bywało przed wojną. 
I tak n, p. w Niemczech na targach remontowych przedsta- 
wiano przed wojną około 24000 koni rocznie. z których okolo 
11 000 komisje remontowe zakupywały, W kraju pozostawało 
około 13000 odrzuconych remontów. Komi-sje remontowe mc- 
gły dz"ęki ulepszającej się ogólnie produkcji koni wOjskowych 
swoje wymagania z roku na rok podnosić i coraz ostrzej po- 

,tępować przy zakupnie. Było to konieczne, gdyż wymagania 
które nowoczesna kawaIerja stawiała koniom szwadronowym 
pod względem szybkości, noszenia 'ciężarów i wytrzymałośc;
>>>
HODOWLA KONIA REMONTOWEGO 


7 


co rok były większe. KażdegO' kania z małym nawet błędem, 
za dużegO' lub nie mającegu miary, albo z niezupeł- 
nie regularnym ,chudem jtp.. uważanO' za niezdatnegO'. Zbyt 
na takie adrzucane konie, które jaka pawuzowe .i' wierzchawce 
dla prywatnych asób i handlarzy powinny były mieć wartość 
i być pokupnymi, był bardzO' trudny, a tu z pawudl1, że rynek 
pomimO' wysoki'ch ceł, był zalany kańmi zagranicz- 
nymi. Dążę więc da tegO', że jmport mi'anowide kuni miernej 
jakości w za wielki'ch I'O'zm"arach maże być hamulcem dla 
rozwaju hudawH krajawej. 
Konie, których, jak wspamniałem, nie mażna sprzedać ani ja- 
ka remonty, ani jaka kunIe luksusowe, puwinny być użyte da 
rubót rolnych w guspodarstw:'e, u ile hudawla pad względem 
grubuści i siły udpawiada p'atrzebam rolnictwa. Jakkalwiek 
większość rolników za granicą daje pi'erwszeństwa wygod- 
nym nawoczesnym kaniam. zjmnokrwistym, ta jednak nie ule- 
ga wątpliwoścj, że koń wbuczy gorącakrwisty pracuje szyv- 
ci ej i energiczniej, jest trwalszy i mniej putrzebuje paszy. 
Zagadnien'e sparne cO' da wartości lub wyższości koni 
ciepła- lub zimnakrwisty,ch przechadzi grankę tej pracy. Ni'e- 
chaj mi walna będzie jednak zauważyć, że konia zimnokrwi- 
stegO' uważała się dawniej za rodzaj końskiegO' słania, odpa- 
w:iedniega da wużenia ciężarów w milastach i obwoda,ch fabry- 
cznych. Mada używania taki'egu kania da robót rolnych przy- 
szła dopiero od niedawna z Ang1jj i f'rancii. Sz,czególniej ud 
czasu jak elektryczne tramwaje wyparły z miast rasy zimna- 
krwiste, mianawi.cie kani,e duńskie i perszerony, które daw- 
niej ciągnęły tramy na zachodzie, zalew.a
ją one targi jako kc- 
ni:e robocze dla gaspadarstwa i tern są droższe i pukupniejsze, 
im są cięższe::') 
Koń zimnakrwjsty, chaćby i najbardzi'ej uda,ny akaz, stui 
jaku zwierze rasawe a wiele stupni niżej od udanegO' kania 
garącakrwistega. DlategO' też jegO' produkcja i hudowla udaje 


,:,) Konie zimnokrwiste na wsi, nie powinny być przede- 
wszystkiem zbyt ciężkie. Przypatrzmy się ciężkiemu koniowi zimnokrwi- 
stemu. który u chłopa w pojedynkę zaprzężony orze, a zauważymy, że jest 
on za szeroki, by się zmieścić w bróździe, Stawia on nogę przednią i no- 
gę tylnią obok w świeżo zoranej roli i zapada się bardzo głęboko wskutek 
własnego ciężaru. przez CD się więcej męczy i wyczerpuje,
>>>
8 


K{)NIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


się łatwiej i jest wygudniejszą. Ludzie nie mający wielkieR'u 
zmysłu huduwlanegu osiągają rezultaty, kt5ry.ch przy hudowli 
kuni ciepłakrwistych nigdyby nie uSii'ągnęli. 
Oprócz tego. kań zimnakrwisty zawdzięcza swaje rozpa- 
wszechnienie w g'aspudar
twa'ch zagranicznych, głównie: 
swemu wczesnemu dOjrzewaniu i łagadnaści! temperamentu, 
dzięki któremu każda dziewczyna maże go. apanować i nim 
jeździć, co. przy abecnym braku ludzi: duże ma znaczenie. 
Na cenę i zbyt konia zimnakrwistego. nie wpływają ani 
harmo.nja kształtów, ani chody, które szukamy u kani szlache- 
tnych, ale głównje waga i masa" która częsta mima błędów, jest 
deł
ydującą co. da wartości takiego. kolasa, 
Kardynalną cnatą zimnokrwistego kania Jest spakojne cią- 
gnienie wielkich ciężarów jl pad fym względem przewyższa an 
n'ewątpliwi'e wszelki'e inne rasy kańskie, A jednak miałem 
ku mujej wJelkiJej satysfakcji spasobność przypatrz en ja się kilka 
razy w życiu, jak para. ciepłokrwjstych koni' średniego. typu 
wyciągnęła z łatwaścią z głębakiega dału wóz naładowany 
burakami, którego poprzednio para kolasów zimnokrwistych 
uciągnąć nie była w stanie. Ten wyjątkawy abjaw był rezul- 
tatem wyszkolonego., równomiernego ciągnienia z właściwem 
użyciem siły, czego. poprzedni-emu zaprzęgawi' prawdapoda- 
bnie nie dastawało. W każdym razie był ta dawód. że dabrze 
wyszkalone lżejsze kanie mugą także uCiągnąć znaczne cię- 
żary. Natamiast brak coraz bardzie.i umiejetnej ręki farnala. 
któryby je odpawiednia wyszkalił, zaprawił i przyuczył. 
W każdym razie jest faktem, że znajdują się i za granicą 
jeszcz-e gospodarstwa intenzywne buraczane, których konie 
walne są zupełnie od przymieszki zimnej krwi. 
W gaspodarstwie hodującem racjanalnie remanty aprzę- 
ga s'ę da robót ralnych konie własnego. chowu, a właściciel, 
jaka hadowca remantu, pawinien się apierać wszelkiej paku- 
sie pogrubienia swo.ich kani przymieszką zimnokrwistą, Za- 
znaczam, że w hodawli koni wajskowych karzystnem będzie 
specjalizawanIe, ta znaczy abrani1e sabje za cel wypradukawa- 
nie lżejszego. lub cięższego. tyPU kania, adpawiadającego 
miejscawym warunkum gleby. Wielu hadawcam kani pól 
krwi marzy się jeszcze jaka ideał wytwarzenie typu: konia 
"da wszystkiega". Starają się oni wyhoduwać taki 
ideał konia uniwersalnego do. skambinowanych czynności'.
>>>
- 
- 


ł;, 
,
 
:Q 

 


I 
I 
I 
I 
/ 



 
I:: 
"ł;, 
t 
... 
'" 


lO 
U 
ł;, 

 



 
., 
'I:: 
°e 
::s 
Ił:) 


l 
I 
I 
! 
I 
r, 


r 


!II 


;2- 

 "
" .. 

 
.:..... 
"'" " 
r', 


-,I. __-"! 


'", 


"'-'-" 
,. ?.; 


.
£ 


.'!""'10- 


.. 



'I:- 


b- - .i;; 


J. -.. 


, ..,' ...,. 

- 
. " -- 
. 
 . ....w 
 -.
 
-
'
:"""!:-..
-'ł-j: 


;:.". 


., 


,,:.

 
"
"1 
;'9
;_"


;

'
 
I'lj
rj 
Ft _ ł


' 
..,. 
; f
,i
_, , : 
:'-- .. '. 

." #_ ._T 


,-"'

' '
 


"'

.., 




 


,...;. 


-
 - 
. 
.
 : -
=--
 -
: 
- ,1: 

 
;;-1
. 
-.- "
.
. 

. 
,J; '" =;;1 
;
 

{
' 



?:
.l;.;.:::'
,
 '. 
. -

 r., 
"r" 
';


 


-; '" ;.y.... 




; 
.. , '!I.. .. . "r::;f:ł-:
 
r ",
i
, 
.' "..,. "''', . 4
 .' 


."
'ft'i 


.. 
::I 
-O 
:0 
x: UJ 
.....:-
 
a. u 
UJ,_ 
'" C 
x: a. 
..CI 
0' '" 
°2 x: 
o 
,.::": 
..c:..c: 
u u 

] 
",,'" 
';:sX: 
Co - 
GJ'= 
-"C 
UJ_ 
'" '" 
c .. 
a. 

x: 
rf)

 
en 
 "O 
= :;; 
Z "':..CI 
...J'

 
tL.J ..- 
en .. Q) 
C :i: x: 
x: UJ .: 
UJ":: 
,_ a. 

,.:: 
1,5 
.. a. 

x: 
UJ - 
::s..c: 
..CIa. 
::::
 
u.. E 
o'Cjj 
Co:r: 
'
 aj' 
.."C 

,- 
a. 
-
..:: 
a. c 
c a. 
-UJ 
a.", 
Q.x: 
N 
U 
'" 
:2
>>>
ł 
o 
's. 
::s 

 
«I 
N 


I 'i l , 
M.I!jOUW!Z 1 
_ 'w I "PZJ3!M 
G) I 'j;' 
..5 , ' 
 3!UP 3ZJ d 

 !:I-- 

 I c:t i 3MOIZS
a 
;g _ t\uoJh!.Ip 
Col 't\.IIIZJ1I.ł 
'" 
1:1 
- I t\Ullt" 
'
I 
"0 0 I 
t\.I;I!SII.Ipl 
0.., 
I 'J;lI!J! t W;lJ M 
I b I "'Z"gl'l 
I 'h 
-"0 
",-" 
N .c 
lpglgM 
"r; 
 
-ac 
2 'J3!50 


G.J 
'2 


N 

 
N 

 
Q. 


E 
:, 

 
.Bci 
c:
 
oC!) 
E
 

 ::s 

,Ji::i 
E f 
,
 
 
UJ 
's .s:: 
o c.J 
.JI: 
 
c.J 
.s:: E 

.
 
6 Z 
.; 
 
«I 
......s:: 


 

 s:: 

 
Q. 
.s:: 
tJ 
.;: 
..... 

 
- 
ł 
t') 



ZJgIPUg,! po 


1C1} 
,c: 
i '6- 
,::s 
, .: 
I'" 
'N 
r 
! 


M9"MOP 
-O,!! M9'1!U 
:l
 ,!"At gW pO 
M9"MOpO,! ! 
napp
-ełM 
',!"
ZS'l
!M pO 


°łllJsozod 


, OUEppO 
U'E!(M 
I -OpO,! 3Z"gl'l 0'lg! 
I!/ M9JUOW;lH 
I OUO!MIIJSpZ.Id 
! M9JJ.II!J I!qZ:)!ł 


'2 
o 
.JI: 
"'t:I 
«I' 
- 

 
G.J 
N 

 
Q. 


C 
C 
 
'00 O 
.... 
S s:: 
O O 

 S 
Q) 
... 


T"1 


....-I 00 LO c.o c.c 
LQ LQ c.o r- 
C"I 


C'I C"I 
'....'
 
OC'lOO
 
.... C"I C\I 


.... 
C"I 



 
 g 
.... C'I 


...... C\I 
':I 
 
.... 


c.o:jr-
"I""""IC\1Cr:1LQ 
_C":'oe:tI (;'..LC:Ił-0':I 
.... .... 


C"I O 
C"I .... 

 
':I 
"" 


O......
-Oc.D......O 
C\lOO....C'I
Oc.D 
O ....... 
 C\1 
'=': 
lOC'IlOOCI:c.D......
 
lQł.t:ILf:).......
C'łO':lL- 
......-4 "1"""'1 C'\I (;'J 
C\1 


lO O ...... lO 
O 
.... 
00 


C':)C"':)a;_O';L-- 
-.::tI C\1 C'J ....... 
..... 


r- C"l I:'- c.o -.:::f1 LQ 
c.D ..... O 
 c.D C'I 
-C\ł
 "1"""'1 



 


lO 
c.D 


C'I ""'" c.D 
.... ""'" 
C'I 


O T"1 
.... 



 C\.! 
 
lQ Cł':) 
 





b
 
lO T"1 
 


..... 


OlOOOOC'lOOc.DC"I-OlO 

 
 
 
 00 
 
 
.C\1 
 
 

 


lO 
..... 


C'I C'J 
T"1 .... 



 O 
CI: C\I 


r-OlQCJOI:-C\lC\1ł-OC"':) -ł 
O':It.O"I"""'1 
c:.:OOCł:lC\l"l"""'1LQ "1"""'1 

 "1"""'1 00 C\J C\J 
..... 


"c.D ...... C'I C'I c.D c.D : lO lO lO C\I 
"""OO......OOOO
 O C\I 
OOC":OO "I"""'1"1"""'1cr':1"1""""1 c.o 
.... 
OOr-r-
:.cC'ł:lr-
C\100cr':l te 

 c::.c "1"""'1 r- 
 .t';:I C";) O cr':I O ł- C"':) 
C"':)
OO "1"""'1C\1"1"""'1
 o:. 
c.D ...... 


,- 00 
O': 


LQlCIr--.::tt 
CO l'- "1"""'1 r- 

 .... 00 
c.D 


CI: 


CI: 



O':Ic.oQ':lC'\lL-C'ł:I 
.... lO O O 
...... ...... 
......C'lC'I.... CI: 
...... 



 
I _ 
 
 
 - 00 
 m C";) 00 
tO r- tO "ł"""'I 
 'd'4 t:\J 
 
 c.o c.o C'J 10 
c.D.....OC\l....lO....

OC\l 

"1"""'1C\1 t:\J"ł""""'I C\I 


C7;) C"':I l.Q .lQ CD c:; OJ c:. C'ł:I CI";) Ci '1""""1 ....... 
11":1 Cr:I LO "1"""'1 "1"""'1 ""d' C"':) lQ"I"""'1 
C'I 


,; 
a. 


. 
I'J) 
::s 

 c: 
o 
.:::..,: 
. . 
I'J) '" 

 N 


Q) 
:;; . 
I'J) 
'c: 
'" .: 

 
 
o _ 
a.oifJ 


'" '" 
.
 -6D (tS 
::s '" ;; ';jj 
..CI'C".. 
 "'..CI" tltI 
c: '" Q) 
'C"E ::S'1i:" 




ClJCIJ
'(/).s 
:aEg
.a


E 
coci::i::I::Z
oco:i: 


, 


9 


.... 
l- 


...... 


O 
oc; 



 


- 
tO 
t'? 


00 


...... 
o 
0_ _ 
.t: 
c.D 
o 
.... 
O 
c.D 
o 
o:-: 


00 


00 


00 


oc; 
O 


).'..; 


.... 
.... 


o 
00 
o 

 
O 
...... 

 


C\1 
C\1 


Lo'" 
O 
.... 



 
00 
.... 

 
C\1 
00 

 
...... 
C:ó 
...... 
S 


""" 
c.D 


c.D 

 



 
C\I 
00 
o 


o 
t'? 
c.D 
t'? 

 
...... 
C': 
,-
>>>
10 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


a właśnie w hodowli koni pół krwi, ja;k już wspomniałem, wię- 
cej wskazanem jest specJalizowanie się w danym kierunku. 
Również w wojsku remonty sortuje się i rozdziela według 
iigury, chodów i kalibru do poszczególnych broni. 
Dla łatwiejszego zorjentowania się w tej spra,wie, podaję 
przegląd zakupów i rozchodu koni z remontowego depot do 
pułków z roku przedwojennego 1910 w Niemczech. (Tablica 
str. 9). 
We Francji wyniosła ilO'ść remontów zakupionych w 1910 
roku przez administrację wojskową około] 4500 sztuk, a oprócz 
tego około 1250 mułów. Cena przeciętna wynosiła około 1100 
franków, Kupowano koni'e 3-letnie. Przedstawiono ich około 
30 000 sztuk. 
W Niemczech przedstawiono komisjom remontowym 
23600 koni, z tych zakupiono 10 823, 
Oprócz tego bawarska komisja remontowa kupna 850 ko- 
ni, saska 750, - wO'bec tego pozostało w roku 191O-ym w 
Niemczech 11177 odrzuconych remontów. Te odrzucone ko- 
nie są, opró1cz starszych koni', źródłem zapasowem na zapotrze- 
bowanje wojenne w razie wybuchu wojny. W im lepszym 
gatunku ten pozostały materjał, tern korzystniej można ocenić 
całoksztaJt hodowli kO'ni danego państwa. 
Państwo reguluje hodowlę koni dostarczając reproduktory: 
w p!erwszym rzędzie aby utrzymać siłę ohronną kraju, w dru- 
gim rzędzie, aby popierać interesy ekonomiczne rolników 
i przemysłu krajowego. Przy racjonalnej hodowli remontów 
można jedno z drugiem połączyć, produkując konie zdatne i do 
wo
ska i do uprawy roli. 
Według rodzaju broni, rozeszły się w Niemczech z re- 
montowych depotów w 191O-ym roku następujące ilości koni: 
KawaIerja 
Koni Kirasjerskich . , . . 811 cena przeciętno 1225 mk. 
.. Ułańskich , . . . . 2003 .. 1102 .. 
{ Huzarskich 
lO, Dragońskich .. ,3535.. .. 939.. 
.. dla wojskowego instytutu kon- 
nej jazdy, . . , , . . . . 66 .. 
Artylerja i Treny 
Koni dyszlowych, . . . , , 80t cena przeciętna 1185 mk, 
.. czołowych . . . , . ,1547 .. .. 1093.. 
wierzchowych dla oficerów 317 .. 1149 .. 
.. szeregowo 1010 .. 1080 .. 


1236 .. 


"
>>>
HODOWLA KONIA I
EMONTOWE(10 


11 


Cena za konia remontowego wynosi,la przeciętnle 
1059,34 mk. Pojedyńcze 'ceny wahały się od 800-1800 mk, 
Jakkołwiek jakość konia w pierwszym rzędzie wpływała na 
jego cen e i tak konia lżejszego o wybi,tnym, szlachetnym ty- 
pie ,otLcerskiega SZaT żera, alba też konia o typi,e myśliwskim 
(hunter) dla instytutu szkoły wyższej jazdy o.[,cerskiej kaw3.- 
leryjskiej w Hanowerze':'), płaciło się panad cenę prze- 
ciętną, jednakoważ najwyższe ceny przynasiły rela- 
tywnie kanie dużego, ciężkiego kalibru (ki'rasjery, dyszlowe 
konie a'ftylerji), 
Ody się jednak zestCliwi konie ciężkie. średnie i lekkie jak 
następuje: 


811 Kirasjerów 
804 Koni dyszI. artyleryjskich 
2003 Ułanów 
1547 I K ' t l . k ' h 
317 r om ar y erYJs lc 
66 Wojs. instytut konnej jazdy 
3565 Huzarów, Dragonów 
10 O Koni artyleryjskich dla szereg, 
Okazuje się z cyfr pawyższych, że zapotrzebawanie kani 
ciężk" ch w porównaniu do średni,ch ił lekkich jest małe i że 
kupowano je przeciętnie mniej więcej o 100 mk. drożej, 
niż średnie i mni'ej wi'ęcej o 200 mk. dfO\żej od lekkich, Abstra- 
chując od tego, że łatw:ej wychowa'ć małego dobrego. kania. 
aniżeli dużego. dobrego, większą sIę ma szansę sprz,edania do 
wOjska konr lżejszego j średnilego typu, których komisja remC'l1- 
towa potrzebowała n. p. w Niemczech wcznie akało 7500 sztuk, 
Mimo ta hodowcy koni remontowych usilnie się staraj a 
o asiągnięcie w swych koni'ach ciężki'ega kaHbru i wysakie] 
miary, co wielakrotnie utrudnia dopięcie celu, 
Przy wyborze reproduktor6w domagają się oni kani naj'lna- 
sywniejszych i największych, lekceważąc natamiast często do- 
brze zbudowane, twarde konie mniejszego i średniego. typu. RÓ- 
wnież niesłusznie daje się pierwszeństwa kla,czom rasłym i sil- 
nym ze względu na ich rozmi'ary. w nadz'-ei doczekania się po 
nich dużych źrebaków, gdyż właśnie najlepsze matki znaleźć 
można 'wśród klaczy średniego kaHbru a proporcjanalnej bu- 
dowie. 


} 1615 koni ciężkich 
} 3933 koni średnich 
} 4575 koni lekkich 


'
) W Hanowerze była szkoła wyższej jazdy jak Saumur we f'rancji.
>>>
12 


KONIE POL
KRWI I CEL ICH HODOWLI 


Po częś"
i dzieJe się to dlatego. że rolnicy chcą z odrzuca- 
nych remantów m"-eć j,eszcze si
ne, ciężkie kanie robacze, co. 
zresztą w wielu gospodarstwach Jest słuszne i właściwe. Pa 
większ,ej części jednak opierają te usiławania na zasadzie: 
"Ciężki, duży koń, grube pieniąd'Ze - lekki" mały koń, małe 
pi'en i'ądz e". 
Z pOośród koni pół krwi', koń średn' ch rozmiarów pod WZJ;dę- 
dem wytrzymałości stanowcza przewyższa kania większe
o 
kalibru. Tego. dowiadła wajna. 
Ciężkie, zbyt duże konie pół krwi. są przeważnie 
apatyczne i bez energjt W kra1ach i akolka,ch nie ho- 
dujących kani remontowych. spotkać się mażna nieraz 
z mylnem zapatrywaniem, że przez przymieszkę krwi 
zimnej najłatwiej nadaJe się koniom pół krwi pażąda- 
ną grubaść koś,ci igłębakość. - Wiele hodowców och:Jaje się 
błogiej a;cz płonnej nadzieii, że przez tego radzaju krzyżówki 
uda im się wypradukować tak zwane "hunter'y". t, j. konie my- 
śliwskie, zdolne pod ciężką wagę, albo conajmniej remanty 
kirasj,erskie lub dyszlOowe artyleryjskie, 
Wszystkie komisje remontawe już przed wojną zapatrywały 
się na konie zimnokrwiste sceptycznie. Sceptycyzm ten jest 
uzasadniony, ba żołnierskie konie powinny być przedewszyst- 
kiem twarde, szybkie, znasząoce długie marsze, a nie wybredne 
co do i,lości i jakości paszy. Zalet tych koń zimnokrwisty z bar- 
dza rzadkiemi wyjątkami nie pOosiada. Nawet konie alden- 
burskie, rasa 'ciężka, ale półkrwista, bez przymieszki zimnej 
krwi pawstała, na kanie żałnierskie już nie są ani dosyć szyb- 
kie, ani dasyć wytrzymałe. To też Oldenburgja mimo swojej 
wysace rozwiniętej hodawli i okazałego. exteri'euru a efekta- _ 
wnych chOodów swych karosjerów w ,czasach pokojowych bar- 
dzo mały pracent remant dastarczała dla armji. 
W czasie wojny brana naturalnie wszystka bez wybaru. 
Konie te również jak fryzy i ciężkie belgi setkami uległy tru- 
dom wajennym. . 
We rrancji, gdzi!e produkcja materjału końskiego. potL:e- 
bnega da celów wojskawych uchodz:iła przed wojną za naj- 
przedniejsze zadanie krajawej hadawli, już wtenczas bardzo 
ni'echętni'e kupawano kanie z"mnokrwiste jaka paciągowe ar- 
tyleryjski,e, Robiona wpra,wdzie wyjlątki dla kani pocha-
>>>
13 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


dzących z krzyżówki', ale i te wyjątki stawały się z r,aku na 
rak rzadszemi. 
A przecież pamiętać należy, że Francja ze swojemi per- 
szeronami (powsta'łyrni z przymieszki krwi orjentalnej), 
bulOlnami, narfalkbretanami i' kańmi, ardeńskimi po- 
siada materjał zimnakrwisty adznaczający się re- 
latywną suchaścią j wybitnj'e dobrymi chadami. Pamimo 
ta jednak daświadczenie wykazała, że jedynie kanie pół krwi 
nadają się na konie żołnierskie, podczas gdy zimnakrwiste ze 
swoją mniej1szą energją życiową, a większem zapatrzebawa- 
niem paszy, trudom wajennym nie darosły. 
Na padst,a:wi,e pawyższych rozważań, cele hodowli reman- 
tawej akreślić można w następuj'ący sposób: 
1) Hadawla remantu powinna być wałną od wszelkiej 
przymieszki krwi zimnej a także unikać należy wszelkie!l krzy- 
żówek z końmj li:mfatycznemi. Wzmocni'enve i pO'grubieni-e 
pawinna się osięgnąć przez umilejętną kapulację j,edynie z szla- 
chetnymi głębokimi kańmi pół krwi, a grubej kości. Znaleźć 
ta.kie kanie jest trudna, ale rzeczą zupełnie mażliwą, KtO' chce 
naoczn°,e a tern się przekonać, że pag,rubi'enie koni bez przy- 
mieszki zimnokrwistej jest mażebnem, niechaj Jedzie da 
Traken i i'nnych stadnin wschadnio-pruskich lub Hanaweru, 
Widzi się t,am reproduktory, które na mój gust są aż zanadtO' 
grube i silne jak na konie szlachetne, (m
ją bowiem czasami 
da 24 cm. O'bwodu nadpęcia), a które jednakawoż wypradu- 
kawana tylkO' z szlachetnegO' materjału bez przymieszki zim- 
nokrwistej lub nawet karasjerski,ej. 
Hadowlę remantów powinna się dostasawać da mi.ejsco- 
wych gospodarczych warunków gleby i pa,stwi:sk. 
Na lekkIej i śr.edniej glebi'e prędzej dachadzi się do celu, ta 
jest da produkcji rzetelnie dabrega konia wajskawega, hadując 
lekkie lub średnie typy - a na glebie dężki:ej a intenzywnej 
kulturze - kanie cięższe. R.emanty njeprzyjęte, a He się dla 
nich nie znajdzie bardza karzystnega zbytu, pO'winny być 
użyte w gospadarstwie jako kanie robacze. 
Hadowca paw:nien się starać a osiągni!ęci'e jednalitega wy- 
równanega typu swaich kani. Typowy zakrój i ustalany 
charakter nadaje stadninie wartaść, specjalny urak i jest dla 
niej najlepszą reklamą i rekomenda,cją. A zatem alba lekka ka- 
walerja n, p. szlachetny typ klaczy a kadłubie krępym, na krót-
>>>
HODOWLA KONIA REMONTOWEGO 


14 


kich noga'ch, przypominającym budo"vę arigielskiego coba. 
albo też typy koni ułańsldlch lub kirasjerskich, dyszlawych 
artyleryjskich ,i'td. 
Tyri1czasem zamiast takiej celowej specjalizacji pa- 
nuje szczególniej w zachodnich krajach, w hodowli 
koni pÓl krwi, jakeśmy już wyżej wspomnieli, dąże- 
nie do tego, aby nadać 
oniam jak najwięks/,ą 
masywność j dużą miarę; a ,czyni się ta z tą ukryta 
myślą, że osobndki, które wskutek niedostatecznegO' rozwoju 
nie wyrasną na oilężkie koni'e wierzchowe i powazowe, mogą 
jeszcze nadać się na lekkie konie ikawa,leryjsk"e. Ni'e jest to l a- 
cjonalnem i, taka taktyka przeważnie zawodzi. KOlnIe, które 
miały być rosłe, a nie rozwinęły się należycie, są z'wykle nie- 
udane, Jeżeli je komisja remontawia odrzuci, akazują się one 
również niezdatne do robót polnych, Więc s' ę je sprzedaje po 
niiZkich cenach, aby slię ich pozbyć, ale i to dla dobrej sła wy 
i reputacj: danej stadniny nie jest korzystnem, 
Chciałbym przed zakoń,c-z-eni'em tego rozdziału raz jJeszcze 
skruszyć 
opię w obronie hodowli szlachetnych koni 
średnirego wzrostu, które coraz więcej się zani-edbuje, pomimo 
że popyt na dobre konie mniej'szego kalibru, za- 
wsze joest żywy i pomimo, że sprowadzało się je przed wojną 
\V wielkich ilościlach, z zagralniicy: ziwłasz:cza z Austro- W ę- 
gier t. zw. "juki:ery", lekkie, chodziwe, szlachetne koni'e. 
Przypuszczenie, że tylko rosłe, silne konie są pokupne, i że 
tylko za takie można osiągnąć wysOlki:e ceny odwróciło 
usiłowania wiielu hodowców od typu szlachetnych"') 


",) Ze włościanie dla swoich klaczy wybierają zwykle reproduktora 
naj cięższego, największego i o ile możności zimnokrwistego, tłomaczy się 
tern, że sprzedają źrebaki, Konie pochndzące od zimnokrwistego ogiera 
wyglądają właŚnie najkorzystniej w ",ieku źrebięcym, W po- 
rÓwnaniu do szlachetnych źrebi'ąt pół krwi, są masywne, grube, kościste i z 
tego powodu na targach koilskich płacą za nie rzeczywiście wyższe ceny" 
Przypatrzywszy się jednak takiemu okazowi, gdy dorośnie, widzimy" że 
z pierwotnego jędrnego źrebaka wyrósł knil apatyczny, o płaskich żebrach 
i słabych nogaen. Włościanin jednak dostał dobrą cenę za swego żrebaka 
i swoją mierną klaczą wykorzystał ciężkiego ogiera jaknailepiej dla - swo- 
jej kieszeni. Nie można jednak powiedzieć, aby takie postępovianie przy- 
czyniało się do podniesienia krajowej hodowli knni,
>>>
15 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


koni średniej miary, jakkolwiek statystyka importu dowodzl, 
że zbyt na mniejsze koni'e wcale tak bardzo niekorzystnym nie 
jest. Że za konia dużego (ceteribus paribus) lepiej płacą jak za 
konia mniejszej miary, tegO' dowO'Gzi'ć n"e potrzeba. Wyhodo- 
wać jednak konia pół krwi dużego tak, aby był szlachetnym. 
si'lnym i proporcjonalnym jest o wiele trudniej, aniżeli kon a 
średniej mimv; a wyhodowanie konia pierwszorzędnego bar- 
dzo dużej miary jest wprost. że tak pow:'em. rzadkDścią, Poza- 
tern myślę i zauważyłem nader często. że kOl'! prawdziwie 
dobry, choć średnj.e
o- wzrostu. a nawet mały. zawsze il wszę- 
dzie znajduje dobry zbyt. Przyta'czam tu coby, polo-pan- 
ny, dobre juki ery węgierskie. tIacknay'e etc. Wszystkie te ko- 
nie, jeżet: były w swoim rodzaju wybitnymi Dkazami. przy- 
nosi'ły już przed wojną rekordowe sumy. 
W każdym razie konie mni'ejsze powinny się odznaczać 
szlachetnością. nerwem, a zwłaszcza energicznym il efektow- 
nym chodem. Są to zalety, które łatwiej wyrobi:ć w n:ch przez 
umiejętną selekcję hodowlaną,'
) aniżeli nadawanie koniowi 
pÓłkrwi:stemu wzrostu i odpowiednio grubych k05c;. 
Wogóle pogrubianie szlachetnego kDnia bez zatraty cech szla- 
chetności, jest trudnym problemem, Daleko jest łatwiej uszla- 
chetnić grubego konia jak przeciwnie. 
Pd'ękny chód. to efektowna gra nóg, połączona z ożywie- 
niem s"ę całego konia i widnczliym jego upodobaniem w ru- 
chu, Koń się nosr i fOlśnie w chodzie jak tO' mówią. JakkoIwi'ek 
chód t. zw. praktyczny, zatem nie efektO'wny, daje koniowi 
możność przebywani'a w"ększych przestrzeni- z mn
iejszym 
nakładem si'ł i dlatego ma zupełne uprawnienie, tO' jednak wy- 
sokie chody z energi'czną. sprężystą akcją także tylnych nóg ze 


,:,) Jako podkład: klacze o szlachetnym wschodnim typie. a zwłaszcza 
o rączych chodach. kt6re dostać można jeszcze w A ustro- Węgrzech 
(nie łatwo wprawdzie, ale okazyjnie). zresztą spotyka się ten typ także 
we Prancji i w Prusach Wshodnich. 
Nie rzadko spotyka się w tych krajach klacze o typie wybitnie arab- 
skim. które jednakowoż nie wykazują ani jednej kropli krwi orjentalnej w 
żyłach, a jedynie pochodzą od koni pełnej krwi. Angielski folblut bowiem 
powstał na podkładzie orjentalnym i jakiemuż hipologowi nie jest znany 
cał)! szereg sławnych reproduktorów pelnej ,krwi angielskiej o wybitnie 
wschodnim typie tak współczesnych. jak i z dawniejszych czasów;
>>>
16 


HODOWLA CIĘZKICH KONI f'OWOZOWYCH 


stawów skokowych, są bardzo pożądane i ułatwiają zbyt wła- 
śnie mniejiszego kalibru konia. Już nawet remontom, gdy się 
adznaczają chodem sprężystym niejedna się przebacza. A ko- 
nie nie przyjęte przez komisję remontową z powodu nie- 
regularnego chodu lub nieprawidławej postawy nóg-.. za,wsze 
znajdą amatorów o ile maj;ą efektawne paladujące chody. 
Hadowla szlachetnego konia średni'ej miary powinna, jąk 

 już powyżej wspomniałem, być o ile możności dostosowaną do 
lekkiej g-leby o extenzywnem g-ospodarstwie (a takich gospo- 
darstw jest jeszcze dużo w Palsce), Robocze konie w takkh 
majątkach i okolkac11 ni'e potrzebują być ani zbyt duże, an: 
zbyt ciężkie. żeby sprostać warunkom robót rofnych. 
Jak dzielne są małe szlachetne koni'e, o tern przekanać się 
można w niejednej akolicy PalskV') zwłaszcza Małopolski 
i L'twy, g-dzie nieraz zdrobniałe a jednak do pewneg-o stopnia 
szlachetne koniki chłopskie przy nędznej paszy li złej stajni, da- 
ją dowody z,adz-iwiającej dzielnaści a wytrwałość w pracy 
zachowują aż do późnego wieku, Do tej kateg-orj należała n. P. 
siwka pana Thaera, klacz fornalska, pochodząca z Małopolski,. 
która w biegu dystansowym Berlin- -Wiedeń poważną ode- 
gra'ła rolę. 
Na dowód zresztą, że małe chodziwe kanie także i' w no- 
wDCzesnej konkurencji koni pół krw: zachodu najwyższe 
zdobyć sobie mogą wawrzyny, wymi,enię na zakończ,enie ko- 
nIa angi'elski.ego rasy Hackney, "Hedon Squire ' (mające
w 1,52 
m. wysokości. należąceg-o do Sir W. Oilbey. ktÓry na wysta- 
wie świ'atowej paryskiej w roku 1900 zdobył wielki szampi1o- 
nato pabilwszy wszystk,i:e francuskIe ,i zaRTan'czne konie pół 
krwi. Stosunkowo mały ten 'Ogier o muskularne.i zwięzłej 
budowie, ale nie będący ideałem pod względem exterieu- 
ru, zawdzięczał swe zwy-cilęstwo, jedynie swoi'm wprost zdu- 
miewającym fenomenalnym chodom. w ktÓrych żaden koń in- 
nych ras - a była to elita ras eur.opejskich - nawet w przy- 
bliżeniu mu nie dorównywał. 


'
) Wielka wojna to świetnie potwierdziła, Polski koń chłopski nazywa- 
ny przez Niemców niewłaściwie "Paniepferd" okazał się zadziwiająco dziel- 
nym pod względem hartu, wytrzymałości i siły pociągowej,
>>>
....: 
.... 
.... 


c:s 
,
 
::i:; 
c:s 
h 



 
I:; 
'1::1 
c:s 
... 
" 
.. 
. 
c:s 
!;2 


..o.: 
" 
'I:; 
'e 
::: 
V,) 


:,
 


"';;." 
ł'

 


.j.: 


'''lr. 
.y.t;'i. 


I, 


... 
.:2'i'i" 
$;' ... 
 ' ':., 
"'" ,. 
A _*_' 
,.:.r 

..;,
 


I' 


i 
r4, 


,,( 



: 


'" 


:
1 


.:"_11- ,'. _ 



 

 


". 
,-" 


.(.. 


:'.,.;
 
-.... 


): 


..
. . 




, 


.
, 
:"'="'
. 


0- :.. ;"'". 

f
,
 ''#}"''':.ł.{. 
""'",-= 
... 
 -..,j".. 
:i.,,
,
 


" 


;:, :: 
.or:::) 
","' 

 

;' 
".
I 
'," 
,"jc 


 


.-"" 


,€t' 


'-'"", 


. ..t:. 


" 



 


... 0: 


'. 


:. 
!'-' 



.;
:" ,,": 
'(


1 

-l
:
t"i 1 
' 
- --g'9' 4- ...::- I 
.;., 
' 


f
 :-ĆA", 
. . --
 " 


ł' 
'} !':*'....,.
.y
y 


-"b 
."'ł-:z.- o_o?' 


.ł
 


".. 


: 


l':", '
' 


'i;i: 
" 


.f''''
 ... 


.",'1. . 



. 


oj. 


.. 



 - .... 




. 



:.
 


. '
 
.
 

 


.&' 
UJ 
CI) 
tL. 
"" 
..!: 
.. 
'o 
U 
N 
ID 
co 
co 
- 



 

 


- 



 



 
;-.: j 



 
LLJ c: 
C:::.et 

 
 
:: ..: 
o ::I 
"" 
aj 


 
LLJ UJ 
en CI) 
entL. 
LLJI 
Q:lt; 
.et 'i5.. 

 
 
.. 
f- 
O 
Q. 


'
 
.. 
..!: 
'
 
c: 
"aj 
Q. 
N 
U 
lO
>>>
,-;'p""$-"
>>>
HODOWLA Cn:;ZKICtl KONI POWOZOWYCH 


17 


B. HODOWLA CIĘŻKICH KONI POWOZOWYCH 
Do tej kategorj'i należy ntjc' ęższy i najmasywni,ejszy typ 
koni pół krwi. 
Chociaż spotykamy także wśród innych ras konie pÓł krwi o 
ciężkim typie karecianem, to j.ednak właściwymi przedstawi- 
cielami ciężkiego karosjera są: Anglonormandy, Oldenburgi. 
Fryzy, Holsztyny i Clevelandbay'e. 
Pod względem wagi, masywnośoi 
 gruby.ch kości, zajmu- 
ją te rasy do pewnego stopnia mi1ejsce pośrednie między krwią 
szlachetną a krwią zimną Pomimo jednol1tości wyrówna- 
nego typu, tak jak go ża.dna inna rasa w tej mierze może nile po- 
siada (mam na 'Oku w pierwszej linj1i karosjery , olden- 
burskię), powstały te konie z rozma,jtych krzyżówek. 
Ale jest rzeczą dowiedzianą, że powstaJy one bez przy- 
mieszku krwi zimnej, *) a jednak masą i rubensowskiemi, że tak 
powiem, formami, szczególniej zadów, i1a oka zbHżają się naj- 
więcej do ras zimnokrwistych, R.asa ta j1est wytworem 
gleby w prawdziwem teg.o słowa znaczeniu i za- 
wdzięcz.a swoje rozmiary i stałość swych kształtów w pier- 
wszym rzędzlre bogatym pastwiskom nizinnym i, warunkom 
klimatycznym okolic nadmorskich. 
Celem hodowli oldenburskiej było wyhodowanie 
okazałego karosjlera o podniosłym, elastycznym kłusie, 
a cel ten już ad kHkudżiesręciu lat osiągnięto. ImpD- 
nująca masa, wyrównany typ, prawidlłowa budowa 
szkieletu, łagodność temperamentu, i grubość kości, to 
są główne .cechy tej skonsolidowanej ustalonej rasy. 
Oprócz bardzo dobrego zbytu**) na kontynencie, dużo koni tego 
typu eksportowano przed wojną do krai zamorskich. Według 
sprawozda,ń niemieckiego towarzystwa rolniczego iimportowa- 
no w przeciągu lO-ciu lat do Ameryki północnej około 5000 
oldenburski1ch koni i prawie tyleż An
do-normandów j Cleve- 


- ,:,) Według monografij F, Hoffmeistera: "Die Pferdezucht des lIerzog- 
tums Oldenburg 1183-1884" za podkład brano klacze fryzyjskie, które krzy- 
żowano z ogierami importowanymi: hiszpańskimi, 'neapolHańskimi, pol- 
skimi, angielskimi (Cleveland), nawet ongi tatarskimi i berberyjskimi. 
**) Jednakże zaznaczyć należy, że pOpyt na konie karedane w mia- 
stach znacznie się zmniejszył od czasu rozpowszechnienia się samochodów, 


Klacz stadna, 2
>>>
18 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


land-Bay'ów, Nawet Anglja zaczęła: importować materjał ho- 
dowlany z Oldenburgji i to po roku 1900, gdy klacz oldenbur- 
ska Erna II po R.uthardzie na wystawie świ;atowej w Paryżu 
zdobyła szamp'onat i została zakupioną do wielk,iej Brytanji. 
Mimo imponujących form i olśni:ewającego chodu ta rasa 
karosjerska ma dużo ujemnych I wadliwych stron, chociaż ho- 
dowcy starają się je wyeliminować prawdziwie drakońskimi 
przepisami licencjonowania ogierów, 
I tak spotykamy często: płaskie, wciągnięte kopy- 
ta, za okrągłe klatki piersi,owe i nie dosyć głębokości 
w okolicy żeber fałszywych, tak zwaną baranią po- 
stawę przedniej nogI, limfatyczne kolana i stawy sko- 
kowe i chód charakterystyczny o tyle, że w stępi'e prawie 
zawsze wadliwy, w kłusie bywa często zupełnie regula'flW, 
Ogólną jednak, najpoważniejszą wadą wszystki'ch cięż- 
ki!ch koni karecianych jest brak twardego organizmu, Czy ten 
brak da się usunąć przez krzyżowani'e z muskularnymi, jędr- 
nemi końmi krwi, bez zatarcia wł,a]ściwości typowych karo- 
sjera, - jest to pytanie, na które moq;naby odpowiiedzieć pra- 
wie przeczfco, 
Taki:e udoskonalenie Oldenburgów, choć w teorjj. wydawa- 
łoby się łatwem do wykonania, jest, mojem zdaniem, prakty- 
cznie nie do urzeczywistni'enia. 
Główną w tern 'przeszkodą jest właśnie ta okoliczność, że 
,ciężkie rasy są produktem swojej gleby i wyrastają na tłu- 
stych nizinnych obfitych pastwiskach w nadmorskim, sprzy- 
jającym rozwoj'Owi, ale nie hartującym klimacie, 
Twarde, wytrzymałe klOnie, nie rodzą się na takiej glebie. 
Zresztą krótkonogi okrągły limfatyczny Olde.nburg lub 
Fryz kopulowany n' p. z folblutem o długkh linjach, wysadzo- 
nym kłębIe -i suchych konturach odrazubv zatracił swój' typ 
karosjerski. Są ta zanadto odrębne (heterogen) typy. 
Dzisiejszy koń oldenburski odpowiada jednakże zupełnie 
swojemu celowi, ta jest oi'ągnie on jaJko imponujący koń powo- 
zowy w wyniosłym, paradującym kłus' e ci'ężki, elegancki po- 
jazd w mieście na' krótkie mety, 
Jako konie żołni'ersk'e mają te ciężkie rasy powozowe ma- 
ło znaczenia, Ich limfaty,czna konstytucja, brak wytrwałości 
na długie mety i t'O, że na og-ół mIerna'e galopują, gdyż ich ży-
>>>
HODOWLA CIĘZKICH KONI POWOZOWYCH 


19 


v/ałem jest parad.ujący kłus, czyni ich niez1atnemi da użytku 
wajskowega, Wyjątek stanawią maQ:e anglonarmandy.'
) 
Nowaczesne anglanormandy są ta karosjery, które 
w wysakim stapniu wyszlachetniały i przekształciły 
się kampletnie dz.ięki krzyżówkam z dabrymi angielskimi ogi,e- 
rami pełnej krwi lub pół krwi, a w ostatniich tS-tu lata,ch z kań- 
mi krajowymi, wypróbowanymi pod jeźdzcem na szybkaść w 
długich wyścigach kłusa,ków. Dawniej'szega karasiera a pi,er- 
wotnym typie mającego. zalety i wady Oldenburga znaleźć mo- 
żna jeszcz.e wprawdzie w niektórych okolicach jednakże wo- 
g-óle koń anglO'normandskoi pa części- zatracił właściwości da- 
wnej ustalorlej rasy i ustąp'ł miejsca innym przeważnie szla- 
chetniejszym krzyżówkom, przez co Narmandja nabrała cechę 
prawinji hodującej konie remantowe tak jak w Niemczech 
Prusy Wschadnie':":'). 
Przez ciągłe uszlachetnianie rasy : bezwzględne zapra- 
wianie da szybkości', konie anglonormańskie stanowcza cainę- 


*) W Normandji właściwą okolicą, w której kwitnie hodowla koni 
jest równina roztaczająca się pod miastem Caen, a obejmująca departa- 
menty Contentin, Merlevault, Bessin i Auge, Hoduje się tam 3 kategorje 
koni półkrwi, Pierwsza z nich o typie wierzchowca przeznaczona jest dla 
komisji remontowych, druga, do której należą konie o silnej postawie, ro- 
s/e i głębokie, sprzedaje się jako konie kareciane, wreszcie trzecią kate- 
gorję, pochodzącą od ogierów kłusaków, zaliczać należy, o ile wykazują 
wielką szybkość do rasy kłusaków, Najlepsze konie z tych trzech kate- 
gorji sprzedaje się Państwu jako reproduktory, Konie robocze, "które 
się spotyka w tej części NO'fmandji, przeważnie zimnokrwiste, albo krzy- 
żÓwki tychże po większej części nie są wyhodowane w Normandji, lecz 
sprowadzane z innych okolic, W francuskich Pailstwow, ogierniach spotyka 
się reproduktory anglonormandzkie o wysokiej wartości hodowlanej, które 
osiągnęły w kłusie na torze wyścigowym niezwykłe rekordy. Wymienię tu 
kiIka wybitnych ogierów, które odegrały pierwszorzędną rolę w hodowli 
kłusaków: Fuchsia, Pressbourg, James Watt, Tigris, Nigger, Normand, 
Narquois, Conquerant, Kalmia, Harley, Hetman, Portici, Nowice, Colporteur, 
Jambe, 
*'
) W Normandji kupowano przed wojną rocznie przeszło 7000 koni 
remonto'\vych, w Prusach Wschodnich około 6000 m, Hanowerze około 2000 
sztuk. 


2'
>>>
20 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


ły się pad względem głębokośoi' zaakrąglen'a kształtów, araz 
grubości kości i regularnaścj chodu, 
Wszelaka tym spasobem udała się z miękkiegO', masywne- 
gO' kania powozawega wY)1Odawać aprócz szybkega kłusaka 
także li szlachetniejszegO' kania wojskO'wego, który pamima 
swych niecO' cienkich nóg w nadpęciu i często ni,eregularnega 
chadu wykazuje wytrzymałość i hart bajowegO' konia. 
Jakk,ollwi'ek Anglanormandy j Cleveland-Bay'e nieraz 
maj-ą piękniejszą pastawę i więcej efektowny ,chód, tO' jednak 
paleciłbym hadowoom, którzyby u nas chcieli hadawać jaka 
specjalnaść kanie kareciane, Oldenburgi. Są ane najwięcej wy- 
równane, pewnegO' pochodzenia i majlą na1bardz-iej ustalane typa- 
we cechy, a oprócz tegO' na'jbtwiej się u nas a:kUmatyzują, Kta- 
by choi'ał rozpacząć taką hodawlę, powinien zakupywać w 01- 
denburgjj np. 5 źrebic carocznie. i ta adsadzonych źrebaków, 
alba też roczniaków z naj
lepszych źródeł i pa najlepszych mat- 
kach i ogi,era,ch, płacąc za nie kalżdą .cenę, bo dobrych źrebaków 
tania kupi:ć tam nie można. Przy kupnie należy zwracać uwa- 
gę na budawę 
on"a i na pachodzenie rodziców, zwłaszcza zaś 
na chody energiczne i' O He możnaści regularne, gdyż w .osta- 
tnich latach konie .oldenburskie pogorszyły się cO' da energji 
chadu na koszt nadm' ernega pagrubi
nia kaści. Z zakupiO'nych 
5-ciu źrebaków" według wsze'lk,i'ega prawd'apadobieństwa naj- 
wyżej 2 źrebice nadadzą się na matki. pozostałe źrebaki pokry- 
ją koszta zakupu j'aka robocze konie, Jeżeli się te dwie klacze 
pakryje pierwszarzędnym oldenburskim reproduktorem, mo- 
żna liczyć na dobre potomstwo a ustalanych cechach rasa- 
w'Y'ch, gdyż przy jednalitym doborze, dzi:edz-icznaść bywa daść 
pewną. Ta jednałitaść O1denburgów w kształc"e i chodzie u- 
łatwia dabieranie par i czwórek. cO' oczywiście także 
jest korzystne dla zbytu, 
Da pagrubieni!a kO'ni sz'la,chetnych pół krwj. które zaczy- 
nają przyb' erać kształty filigranawe, można czasami- z dobrym 
skutkiem w jednej lub dwóch generacjach użyć repraduktara 
ras karosjerskich. 
Z pośród ciężkich ras powozowych, gdy chodzi a pogru- 
bienie, maj'ą prawdziwe znaczente tylkO' Anglanarmandy i 01- 
denburgi, padczas gdy Cleveland i RO'adster w dobrym gatunku 
jest trudny da nabycia, a kań hołsztyński datychczas nie po-
>>>
HODOWLA KLUSAKA 


21 


s!ada jeszcze rzeczywistej wartości, hodowlanej szczególniej 
z powodu płaskich żeber, które często przenasi na potomstwo. 
Chodziwy szeroki Anglonormand o cz.ystym typie, nie za 
dług..ch nogach, prawidłowo postawiony, głębokii:, o grubej 
kości w nadpęciu jest bezwarunkowo najadpowiedniejszy do 
dopięcia powyższego celu. Jest on suchszy, mni,ej limfatyczny 
od Oldenburgów i rryzów*), 
Szczęśliwy ten, kto takiego Angl'Onormanda wynajdzie. Koń 
taki czystego pochodzenia już w samej Normandji jest rzad- 
kości'ą, bo prawie wszystk'e naszą tam cechy rasy krzyżowa- 
nej (mianowi'oi'e przymieszkę kłusaków). 
Wybór Oldenburga jest daleka łatwiejszy. Ma on: 
1. typ od kilkudziesięciu lat ustalony. 
2. grubość kości (obwÓd nadpęcia wynosi od 22
25 cm,) 
Zwłaszcza to ostatnIe, grube kości, jest zaletą aldenburgów, 
która się dziedziczy, Co do budowy kłady, to konie krzyżowa- 
ne z oldenburskimi zyskuj'ą wprawdzie na grubaści i ma- 
sie, ale mianowicile w pierwszej genera,cji często pojawi:ają się 
okazy o długim, płytkim kadłubi:e, 
Niezgorsze rezultaty osi/ągnąć można, krzyżując ogiery 01- 
denburskie z klaczami o typie koni roboczych, które już mają 
przymieszkę krw" zimnej. 
Od takich mieszańców, których właściwie wogóle d9 
rozpłodu używać się ni,e powinno, potomstwo po Oldenburgu 
po części jeszcze lepiej wypadnie, jak po szlachetnym koniu. 


c. HODOWLA KŁUSAKA 
Hodowla koni pełnej krwi i urządzenia wyścigawe jak 
OetUngen słusznie twierdzi w jednym z swoich pism, znaj- 
dUją się w porównaniu do innych nauk na tym samym pozio- 
mie co. astrologja. To znaczy. że większa część ludzi 
nie ma o niej pojęcia-o Tembardziej można to powiedzieć o ho- 
dowli kłusaków. 
Kłusak, Jego trening, szybkość, osiągnięte rekordy są 
dla wi!elu hodowców jak dotąd tajemnicą zamknJętą na, si.edm 
kłódek. 
Spotyka s:ę nieraz doświadczonych koniarzy, i hodowców 


'
) Fryzów nie przytaczam osobno, bo uważam je za prawie tę samą 
rasę co OIdenbund (tylko suchszą). 


j
>>>
22 


KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


kani, którzy nigdy jeszcze nie widzieli wyścigów kłusaków, 
Jak ta sabie wytłómaczvć? Chyba tern, że ta specjalna rasa 
jest datąd na agÓł mała znana, A potem maże tern, że 
szybki kłus u konia w,iierzchawego i, jeg'a amatorów i hodawców 
tylkO' padrzędną odgrywa rolę. Ba jeździec s,i!edzący na kaniu, 
jeżeli mu będzie chodzi,ć a paspiech. ta za wsze puści się galo- 
pem. A jeżeli ma czas, ta jeździ stępa lub wolnego kłusa. 
Galap i wytrwałaść w tym chadzie jest w agóle żywiołem 
kani'a wierzchawega dzisiejszvch wymagań, 
Oprócz tegO' da niedawna, spart kłusawy uchc-dził za ma- 
ło dystyngawany. W mia.stach rzeźnicy pasiadali najszybsze 
kłusaki. 
Także przypuszczenie, że wybitne kłusaki nigdy d'obrze 
ni'e galapują, było i jest jeszcze bardzO' rozpawszechnione. jak- 
kalwiek n' e zawsze trafne, Taksama jak się widuje czasami 
kanie pełnej krwi (które ogółem nie odznaczają się efektownym 
kłusem), wyśmknicie kłusujące,'
) spatykamy na adwrót, chać 
rzadz'ej kłusaki" które zadawalniająca galopują. N. P. tak mo- 
dna dzi:ś w Anglji hadawla ł-Ia'cknayów dąży do wydoskanale- 
nia kani w równej mierze w kłusile jak i w galopie, I tak dabre 
ł-Iacknay'e przeważnie są daskonałymi kłusakami a .od- 
znaczają s'ę także sprężystym niecO' akrągłym galapem, który 
wszelaka więcej abliczony jest na efekt, jak na szybkość. 
Jakkalwiek Angija, addawna już Rasja, a f'rancja w asta- fi 
tnich 50-ciu latach uprawiają wyścigi kłusawe na wielką skalę, '* 
jednakże pierwszeństwa w tym sparcie asiągnęły Stany Zje- 
dnoczane':'*) Ameryki, gdzie stał on się paniekąd 



,) Polblut "Baron Kiki", który dość dobrze biegał na torach wyś
igO- 
wych na galopa, dał kłusaka tego samego nazwiska po kłusaczce amery- 
kańskiej, Kłusak "Baron Kiki" jest wybitnym koniem i dużo wygrał wy-' 
ścigów klusawych przeszłego roku, 
,
,:,) Kolebką sportu kłusowego nie jest jednak Ameryka, lecz AngJja, gdzie 
gonitwy kłusem jako sport rozpoczęły się w roku 1791. Wówczas prze- 
biegła 18-letnia 'gniada klacz kłusem w kierunku Esseks 16 mil angielskich 
(25 klm, 764 metrów) w 58 minut, 
W Ameryce odbywały się pierwsze publiczne wyścigi rekordowe ro- 
ku 1818, - był to match przeszło milowy, który z łatwością wygrał siwy 
wałach Boston Blue, klusując milę angielską (1609 metrów), w niespełna 
3 minuty.
>>>
HODOWLA KŁUSAKA 


23 


sportem narodowym. Wedłu g sprawozdania naczelne- 
go koniuszego niemieckiego Oettingen'a" który w ro- 
ku 1893-go z polecenia swego ministerstwa objeż- 
dżał Amerykę dla badań hipologicznych, istniało już w owvm 
roku w St. Zj, Ameryki, O'koło 1300 towarzystw wyścigowych 
kłusowych z własnemi torami wyścigowe mi, pr.zeszło 30 cza- 
sopism paświęconych tym wyścigom i okołO' 6000 wyści- 
gów z sumą nagród wynoszącą rocznie przeszło 4 miljony do- 
larów, Koni w treniingu było w owym czasie okO'ło 30000 (w 
tej liczbi'e były także t. z, "pa'cers").'
) Uczby te od tego czasu 
ogromnie si-ę powiększyły, również jak i rekord miqowy kłu- 
saków od tego czasu o przeszło 5 sekund został abniżony, a 
jest to bardzo dużo. Wówczas Nancy tlanks przebiegła an- 
I_ gielską milę Vi 2 m"nuty ii 4 sekundy, podczas gdy tlal Pointer 
1!! zdobył tenże sam rekord inochodem. Następnie w roku 1903 
.
 tak 'Zwana królDwa kłusaków, klacz Lou Di110n przeh
egła mi- 
t2J lę angielską (1609 metrów) w 1 minutę 58 Y2 sekund, - (to zna- 

 
czy 1 kilometr w 1 minutę 13 6 /10 sekund) podczas gdy inocho- 
. ::::dziec Don Patsch w r. 1905 zdobył rekorrd milawy w 1 min. 55X 
,
 
sekund!! Są ta wprast bajeczne zdumiewające szybkości, które 
. 5'abstrahując ad gry nóg, wymagają niebywale twardegO', żela- 

:: .,:..: zncgo arganizmu kania, owej spuścizny po kaniach pełnej krwi 

 
 _ na których jak wiadama opartą jest hodowla kłusaków 
..
 
 amerykańskich, 
c:;
 .2 Podczas gdy w innych hadowlach kani w ogólności selek- 
.L :;:cja w ten sposób się odbywa, że okazy, które. się odznaczają 
..
 najlepszym exterieurem i' regularnem' chodami wybierane by- 



 wają da chowu, rasa kłusaków pO'dabnie J 'ak rasa P ełne j ' krwi 
S angielskiej, paw stała li tylko selekcją naj szybszych i naj wy- 
trzymalszych indiwiduów na torze, 
Szybkość w kłus' e jest celem do któregO' silę dąży, Rekord 
był zawsze prabierzem miarodajnym co' do wyboru kOlni da 
chawu, bez względu na budowę i wady. 


*) Konie chodzące inochodem (Pacers, Ambleurs. Passgeher), w śre- 
dnich wiekach bardzo cenione, są takie, które równocześnie lewą tylną 
i lewą przednią i tak samo prawą tylną i prawą przednią kroczą naprzód, 
nie stawiając nóg na krzyż jak kłusujące konie, Laiki zaledwie rozróżnią 
konie chodzące inochodem od koni kłusujących, mianowicie w szybkiem 
tempie
>>>
24 


'KONIE POL-KRWI I CEL ICH HODOWLI 


Różnica cO' da szybkości między wyścilgami w galapie a 
kłusile jest Co' do czasu ll':e wielką. Na płasNiem torze natural- 
nie szybkaść w galapie jest większą, mianawicie w biegach 
klasycznych. Ale w biegach przeszkadowych (steeple-cha- 
se) czas na kilometr abliczony bywa równy a; nawet raczej 
dłuższy, jak w' klasycznych wyśC" ga.ch kłusaków. 
Pomimo małej różnicy cO' do szybkości jestem jednak 
przekonany, że ngólny wysiłek i wstrząśnienie organizmu lm- 
nia wyścigowegO' w pełnym galopie, jeszcze więcej wymaga 
odporności, aniżeli maksymalny wysLlek w biegu kłusaka. Ale 
i tutaj tak jak u falbluta zasada "it is the pace that kills" (szyb- 
kość zabiJa), stanowi podstawę selekcji. Trzymając się tej za- 
sady hodowcy, zaszczepiają kłusakom skoncentrowaną żywa- 
tność i odporność przez umiejętną se
ekcję tych agierów i k@- 
czy, które ogniową próbę wytrzymały. Oprócz pra- 
cy całego organizmu w szalenie szybkim tempie u 
kiłusaka wchodzi jesZlcze w grę akcja nóg, która bywa więcej 
lub mniej regularna. Ody u konia galapującega. który nagi pra- 
wje równocześnje stawia i wyrzuca, nieprawidłorwy chód od- 
grywa małą rolę, u kłusaka rzecz się ma ina,czej. Im 
kłus jest szybszy, tem łatwiej wymijające się nogi przednie i 
tylne kłusującego konia, o ile się ni.e regularnie paruszają, mog-ą 
koliidować ze sobą (konie si'ę strychują, ścigają itd.). . 
Ta właśnie okałiczność pow'nna się z biegiem cza!sów do 
tego przyczynić, żeby nieprawidłowe chady u kłusaków wy- 
eHminować i to przez selekcję da chowu tych osabników, 
które mając pniwjdlowe chady ceteris paribus muszą górawać 
w wyścigu nad swemi rywalami z nieregularnym chodem. 
Z tego wszystkiego wynika, że amerykański kłusak pod 
względem prawidłaiWega chodu i na punkcie żelaznego orga- 
nizmu, wytrzymałości, hartu i spok01nego temperamentu jaki 
posiada, nadawałby się wyśmienilCie abak kon'a pełn
j krwi 
na regeneratora koni krajowych pół krwi. Osiągnięta szyb- 
kość na torze daje pełną gwarancję twardaści' tej rasy, Byłoby 
tylko pożądanem, gdyby mażna znaleźć pośród kłusaków 
dastateczną ilaść kon' rozpłodawych o głębokiej, prawidławej 
budowie i o grubych kościach. 
Jest ta niestety bardzo trudnym problemem. Hodowla kłu- 
saków zdawna się wyłamywała od doboru według exterieuru, 
a przy hodawli uwzględniano jedyni'e szybkość, Brakuje kłu-
>>>
::::: 
..... 



 
,
 
:Q 

 


r 
 . .. . "'...,. 
. .. 'T . 
.!. ,.,:', ." C. 


\. 
I' 


'ł
 


f 
l. 



 " 
;
.-. 
,...
, 
, '" 
.

- 



 


.:.
: 
-' 
-'f':'. ..;.
.. 


v:...... 
...." """
 


15 
s:: 

 

 
.... 
., 
.. 
\) 

 

 

 
., 
's:: 
's 
::s 
VJ 


::"""'IL
- ---=-.v.c 



"r:

: 
 

. '. 
 . 


ti 


" ,,\ 
/{(f{ ; 


l 


---.-.---------... - 



,...-
.-- ;- 
 

o;;
 

-:- ':!" '!-- 
./

 


.....ł'1YL
= 
J! 


.,.7- 


"-'-

- 
-d 



#-=i\-':;-':.; 
- 


, 


.
.:; 


---. 
..' 



-
 



.. 
 


...: 
.. 



 

. 
. .. 
.!..- 


 , ł
 ., 
 , : . ' ., : . ' , . 
 - , " 


 ..-.' 
, ' ' 

, -.

;:11

'!i 
'",t 
'c
;





? ' 
.
- 
.
1': -"..
J..+ 
.y't,
:


 
";iC,:;
 ";{
 ., 
h:;:.., t. 
'L
Z ' ! 


v., 


..:j 


,; 
'.. r.. 
1 
!;
. .f"; j 

;1ir-
 


ł' 


;r."_:-
:t£_ 


-łf"" . 
'.:,..--..; ...- 


(


: 


:i: 
;' j 
;.,!
' 
,

 
',j 
;J 


:: 1 

:, 


--,. 


i 
::s 
;;; 
rJJ 
'2 
o 
,.:: 
..c: 
u 
... 
u 
cd' 
.:;- 
0..... 
$'0 
UJ  
IQ ... 
s:::IJ 
tL.. 
IQ 
,.::"': 
..... '" 
IQ ::s 

IQ 
tL.. 
Qj ce- 
...- 
... ::s 
IQ..Q 
::s IQ 
!: otL.. 
E- ...., 
rJJ ci: 
UJ IJ- 
"t)IJ 
tL.. tL.. 
IJ - 
UJ IQ 
'" s::: 
Q):;: 
..Q'" 
!:IJ 
:..:łtL.. 
I.
 
g!: 
E....:- 
,- IQ 
rJJt; 
IJ 
"':tL.. 
rJJ 
o 
c.. 
.
 
... 
,.:: 
'V' 
s::: 
Q) 
c.. 
N 
U 
IQ
>>>
tIODOWLA KLUSAKA 


25 


sakom wskutek tego przede wszystkie m wszelkch ,cech usta- 
lonej wyrównanej rasy. Tworzą one nIejako grupę koni, ró- 
żniących się między sobą co do kształ'tu r kalibru. które jedy- 
nie na punkcile szybkości w kłusie stanowią jedną calość. 
W ostatnich latach przed wojną kłusaki za,częły się jednak co 
do exterieuru bardzo poprawiać. Spotykało się pośród koni roz- 
płodowych spwwadzanych z Ameryki, pojedyńcze ogiery bar- 
dzo dobre i kwalifikujące się bezwarunkowo na reprodukto- 
rów.*) Mianowi:cie niektóre amerykańskie rody końsklie pocho
 
dzące po ogierach: George Wilkes, Mambrino, Polo Alto. R.ed 
Wilkes, Belmant, Volunteer itd, wykazują dobrą przednią nogę 
o d'Ostatecznie silnych koślCiach, są dość głębokie i wyglądają 
szlachetnie. Większość jeduak ,kłusaków pod względem ze- 
wnętrznej budowy, mało jeszcze zadawalnia. 
Mianowicie niedostateczna 
dębokość okoli'cy poprężnej, 
za dług'e krzyże, stflOme łopatki, za cienkie kości, ścięte zady, 
wąskie stawy skokowe, tak zwane za długile nogi tylne itd.. 
są wadami, które si'ę często spotyka i które odstraszają ho- 
dowców. 
Mniej daleko warte od amerykańskich kłusaków, ale o typi
 
więcej wyrównanym i ustalonym są orłowskie rysaki. Posia- 
dająone budowę średnio--ciężkilegio konia powozowego i by- 
wają między nimi grubokostne Iii głębokie, ale przeważają typy 
wysokO e na nogach o płytkiej kłodzie. Akcja w kłusie wyniD- 
sła i szybka, ale rzucają bardzo przedniemi nogami' j. mało jest 
takjch, któreby regularnie 
 prawjdłowo chodziły. 
Brakuje im przedewszystko"em hartu j. wytrzymałości a- 
merykańskich rywalów, które ruszają się praktycznie (nie pa- 
radująco). Co do szybkośd nie dorównuj
ą także amerykańskim 
kłusakom i kto wi'e, czy w razie os'ągnięcia tej szybkości nie 
zatraciłyby typu. W każdym razie hodowcom, którym zależy 
na szybk l o5Ci w kłusie, którzy chcą wypwdukować okazałe 
szybkie konie do użytku w miłeŚcie, odzna'czaj:ące się podpada- 
j-ącemi chodami, można ze względu na równomierność ich 
kształtów i chodów chów orłowskich rysaków połedć. Ale tyl- 
ko jako specjalność, bo do ulepszania krajowych koni się nie 
nadają. 


,
) U nas n, p, "Caid", którego hr. Andrzej Potocki sprowadził z Ame- 
ryki i który byt w Krzeszowicach reproduktorem"
>>>
26 


KONIE POL-KRWI I CEL ICt! t!ODOWLI 


Osabliwą jest rzeczą, że u kłusaków wszelkich ras, dosyć 
rzadka się spatyka ów chód prawidławy, któregO' wymaga się 
np, ad rzetelnegO' repraduktora remontu, Jak już wyżej wspa- 
mni'ałem, przypuszczaćby należa
a, że kłusaki mające chód 
czysty, ta Jest te, których nagi- w przyspieszonym kłusie nie 
kolidują, paW'
nny w wyśd,gach górować nad innemi a nileregu- 
larnym chadzie i że ta zaleta powinna z czasem stać się dzie- 
dziczną. 
Są wprawdzile i były sławne trabery, które wygrywa,ły 
wyścigi i praca wały w treningu bez żadnych bandaży i kap. 
Ale jednak zdaje s' ę, że datychczas wadliwe chady jeszcze są 
dasyć rozpowszechnione wśród rasy, bo tylkO' wyjątkowa 
spatyka s.ię na torze wyścigowym kłusaka, któryby ni'e miał 
nóg -od dału da góry abandażowanych, kap skórzanych na ka- 
lanach, abrączek gumawych w okolła pęcin itd, 
Zwłaszcza ruchy tylnych nóg bywają częsta u kłusaków 
Ilieprawidławe. 
Ażeby za,pabjiedz strychowaniu lub też uczynić zderzanie 
jednej nage a drugą nieszkadliwem, Amerykanie maj.ą wprast 
zadziw.iające wynalaq;ki 'cO' da techniki,. Nie daść, że wyrabiają 
dla ochrany pęcin lekkie jak piórka, pneumatyczne abrączki, 
świletn'e wydaskanalane, gumawe lub skórzane, ni'e dość, że 
chód regulują przez ciężarki przymacawane da kopyt, nasu- 
wane na sztabkę stalawą złączoną z padkawą, które przy wy- 
rzucaniu nóg zmuszają nagę dO' wyprastowania się i zyskania 
przez ta na terenie - 'Oprócz tegO' przez przyrząd, przymaca
 
wany da wadcartu lub sulky (wózka dwukainegO'. służącegO' 
da treningu) przez tak zwane "spreaders" sztucznie rozstawia- 
ją im tylne nagi w ruchu j tak ad mładu dapomaga się naturze, 
aby wyrabić w kaniu chody szerokie i uniknąć strychawan'a i 
ścigania się. 
Niektórzy kal1'i
arze wildząc na torze wysclgawym 
te wszystkie sztuczne przybory. patępiają ad razu całą rasę 
kłusaków w czambuł, argumentując może nie bez słusznaści, 
że niepraw'dławe chady kłusaków w ogóle wywałać musiały 
te wszystkie wynalazki -achronne i że konie. które się wad1iwie 
ruszają nie mogą miieć żadnej wartości hodawlanej. 
Jest ta jednak sąd zbyt surawy i za daleko idący. R.zecz 
się ma bawiem cO' da chadów wadliwych kłusaków inaczej. 
Ka.żda inna rasa kani, gdyby ją mażna zmusić da osi.ągnię-
>>>
HODOWLA KŁUSAKA 


27 


cia choć w przybliżeniu takiej szybkości w kłusie. jak ją biega- 
ją rekordowe trotery, wykazałaby z pewnością o w.Iele więk- 
szy procent strychujących : kalecz\,cych się koni, aniżeli ame- 
rykańskie kłusaki. Pamiętać trzeba o tern, że na torze wyści- 
gowym bajeczna szybkość nowoczesnego kłusaka jest tego 
przyczyną, Jest ona. co do natężenia organizmu i gry nóg o- 
gniową próbą, w prawdziwem tego słowa znaczeniu. Prze- 
ważna liczba kłusaków, które na torze wyścigowym wskutek 
forsownego biegu, mianowicie krótko przed metą przy firrJish'u 
strychuj,ą się lub ścigają, w zwykłyd warunkach i, normalnym 
tempie chodzą zupełnie prawidłowo, 
Znaną jest rzeczą, że niektóre konie szwadronowe, 
które przy ujeżdżaniu il na placu ćwiczeń chodzj,ły pmwjłctłowo, 
w czasie manewrów, gdy są przemęczone, kaleczą sobie nogi 
do krwi wskutek zderzenia. 
Strychowanie wagóle u wszystkich ras koni: ze zwiększa- 
jącą się szybkością lub wskutek zmęczenIa jest więcej rozpo- 
wszechnione, jak sobie z tego zdajemy sprawę, I tak obserwu- 
jąc ekwipaże w miastach i wogóle zaprzęgi:, zauważyć może- 
my prawie zawsze u koni od strony wewnętrznej pęcIn tyl- 
nych, ale i przedniich nóg,':') znaki od dawnego lub św,ieżego 
strychowania, 
Wogóle para lub czwórka koni użytkowych, u których 
wszystkie pęciny są zupełnie czyste i bez skazy, bardzo rzad- 
ko się widuje. 
Wracając do kłusaków amerykańskich nadmieniam je- 
szcze, że Amerykanie silą się bez ustanku aby dojlŚć do coraz 
wi,ększej szybkośCi i obniżenia rekordów. 
Są oni mistrzami co do techniki praktycznego zaprzęgan-ia 
i lekki-ej budowy wehikułów używanych do trendngu i wyści- 
gów, we wzorowem urządzeniu torów wyścjgowych: elasty- 
cznych, irygowanych, we wszelkie rafinowane udoskonalenia 
nowoczesne zaopatrzonych. 
Bardzo praktycznym wynalazkiem amerykańskim jest 
także tak zwany "oversheck':"
) używany dla kłusaków. 


'
) Bywają także konie, które w szybkim kłusie w kolana się uderzają. 
'"'
) Rodzaj uprzęży - raczej cugla, który podnosząc szczękę górną, 
krzyżuje się na czole i między uszami wzdłuż karku i grzbietu prowadzi, 
do kamdekla, a stamtąd łączy się z podogoniem,
>>>
28 


KO
IE PÓL-KRWI I CEL ICli liODOWLI 


który podnosząc głowę i szyję uwalnia przód od Clęzaru, u- 
trudnia wpadanje w galop, ułatwia wolny ruch łopatek, j.ako też 
silne używanie i odpychanie się tylnych nóg. Wszystko to 
aby powiększyć szybkość. 
Podczas gdy szybkość koni pełnej krwi od kilkudziesięcu 
lat stoi na zdobytym punkcie kulminacyjnym i mało si'ę wzma- 
ga, kłusaki na torze wyścigowym stałe robią postępy w ,osią- 
gniętych rekordach. 
_Maksimum szybkości wynosi obecnie około 1 minuty i 
6/ 10 sekund na kilometr *). 
Nje tyle jednak ma wartości dla hipologów okoliczność, 
że poszczególne fenomenalne konie dojść mogą do powyż- 
szych imponuJących rekordów, jak to, że t y s i ą c e kłusaków 
zare1estrowanych jest w Ameryce jako "Standart-Trotters". 
Są to konie, które osiągnęły pewien rekord szybkości na publi- 
cznej próbie, 
. W Ameryce rejestrują t. zw, Standarttrotterów w dwie 
listy. W pilerwszą zapisuje się konie, które osiągnęły rekord: 
2 ininut 10 sekund na milę angielską (1609 metr.); w drugą te 
kronie, "które osi'ągnęły tylko 2 minuty .j 30 sekund na tę samą 
odległość, ' 
Dla porównaniia dodaję rekordy kłusowe kilku innych kraL 
l tak we Francji wymaga s'ę ponad minutę i 35 sekund na kilo- 
metr, a w Rosji 1 minutę 46 sekund na wi'OTstwę, W Niem- 
czech zapisuje się koni'e począwszy od 1,40 1l1ilnut na kilo- 
metr'
'
), 
Aby zdać sobie sprawę ze z:naczeniCIJ owych rekordów 0- 
osiągniętych przez t y s i ą c e kłusaków, porÓwnać je trzeba 


':,) W roku 1903 wspomniana już wyżej klacz amerykańska "Lo u DiI- 
lon" przekłusowała milę angielską, t. j, (1609 metrów) w I minutę i 58 Y. 
sekundy, t, zn, kilometr \V I minutę i 13 6 / 10 sekund! Jej towa- 
rzysz t, j, koń z tejże samej stajni "Ułan' osiągną! prawie ten sam rekord 
w roku 1910, oobywszy I milę w l minutę 58% sekundy, a dwa lata po- 
tem w roku 1912 przebriegł milę aJ:lgielską nawet w l minutę i 58 sekund. 
Rekordy te są już dziś prześcignięte, Najszybszy rekord milowy trzy- 
ma obecnie w Ameryce ogier "Peter Manning", który przebieg! w Lexing- 
tonie milę angielską (1609 m,) w l minucie 57 sekund, pobił zatem świa- ' 
rowy rekord "Ułana" z 1912 roku (1 minuta 58 sekund) o jedną sekundę, 
,:,,,') Notatki te są z roku 1912 i mogły uledz zmianie.
>>>
HODOWLA KLUSAKA 


29 


z naszą jazdą na wsi, gdzie kilometr przebywa się przecię- 
tnie w 4-5 mihut. Jakże trzeba pędzić z w y k ł e prze- 
cilętne konie użytkowe, arżeby z nich 'wydo'być szybkość od- 
powiadającą rekordowi chociażby trzech minut na kilometr; 
mianowi:cie na dłuższą odległość, . 
A wjele jest tak zwanych cugowych koni na1Wet akazałych 
i wartościowych, z których wydobyć tej szybkości wogóle nie 
można. 
Choć szybkość kłusaka na razie nie ma moie praktycznego 
znaczenia, to jednakowoż jest ana dowodem jedrnego organi- 
mu, jakateż i enend,j danego konia, który b' e-ga w wyścigach 
zniósłszy bez szkody paromiesięczny wyczerpujący trening, 
Pamiętać trzeba także 10 tern, że jeżelf kłusak może prze- 
być kilometr w IX ,:) minucie, ta tenże koń, nie puszczany całą 
parą swego mechanizmu szybkości, idąc jak si-ę mówi sporto- 
wo p o d swoją ..pace" (szybkością), n. p. w padwójnym czasie 
na kilometr, przebyć będzie w stanie 5-do a naJwet W-ci o kro- 
tną odległość w takiem tempje bez wilelkiego natężenia j zmę- 
czenia. 
Rozwi1ając myśl naszą dalej. widzimy, że przez wyrabia- 
nie maksymalnej szybkości w poszczególnej grupie koni. sto- 
pniowo możnaby wpłynąć pośrednio na ogół koni pojazdo- 
wych, to jest na podnies,ienie ich szybkośc: i wytrwałości w 
kłusie. 
Jakkolwiek hodowla kłusaków, jak już wspomniałem, PO{! 
względem kształtów :i jednolitości' typu, jeszcze wykazuje nie- 
jedne braki, to jednak zrobiła ana ogramne po- 
stępy i dla tego już przed wojną. ,zwróciła na sie- 
bie uwagę wszystkich poważnych hodowców. A w 
,-, 


,:) Wprawdzie owa minuta I X jest światowym rekordem. Jednakże 
i w Europie zdarzały się już podobne rekordy, "Wainskott" uznany za 
szampiona, a pochodzący od ogiera "Alcy Wilkes" po klaczy "Sorceress" 
hiegał w Badenie pod Wiedniem szybkością 1 minuty 20 8 ./ Hi sekund na 
kilometr, 
Szybkość galopu w biegach myśliwskich (steeple-chases) wynosi na 
kilometr obUczona około lY. minuty, Rekordowe kłusaki przebiegują za- 
tem kilometr w szybszym czasie, jak konie wyścigowe galopujące na torze 
przeszkodowym! Na torze płaskim zwycięzca Grand Prix "f'ervaques" 
przebiegł kHometr w 106 minut (rekord),
>>>
30 


KONIE POL-KRWI I CEL ICtI HODOWLI 


przyszłości jeszcze więcej obi:ecuje. Hodowla! ame- 
rykańskkh kłusaków mimo osiągniętych rezultatów jest 
względnie młodą. Anglicy potrzebowali okO'ło 100 lat, ażeby 
stworzyć i ustalić rasę koni pełnej krwi. 
Chocjaż w państwie mHitarnem, gdz',e w pierwszej linji 
chodzi o koni'e wi'erz:chowe, wyś ć;i.g i galopem a szczególniej z 
przeszkodami zawsze powinne być kami,eniem probierczym 
wytrzymałości kOlni, to obok tego w kraja-ch. gdzIe jeździ się 
wolno i l źle, a wśród nie widu szybkich zaprzęgów przeważają 
konie sprowadzane drog,o z zagrani,cy, zainteresowanie się ho- 
dowlą kłusaków'
) by:ł,oby niewątpliwie wskazanem. 
W każdym razie stanowi'ą kłusaki! jedyną grupę koni pół 
krwil, która dzi'ęki twardej hodowli i pracy od młodu, sama ze 
siebie sję \Vytworzy
a i' teraz utrzymuje się bez przymieszki 
innej krwi. Okazalsze w kształtach od kłusaków inne rasy 
poÓągowe zawdzi\ęczają swój exterieur bezczynności' i. obfitej 
paszy zadawanej w stajni. Ale właśnie dla braku prób wy- 
trzymałości grozi im zatrata hartu i siły w krajach kultural- 
nych, gdzie pastwiska nie są odpowiednie. 
Koń okazały, ale miękkil, ni'e jest ideałem tego, cO' szukamy 
i 'co chcemy wyprodukować, 
Z 'tego punktu widzenia wszyscy hodowcy koni pół krwi 
wzorować się powinni na hodowli kłusaków, 
lm więcej rozpowszechnilone są w danym kraju wgzelkie- 
go rodzaju w ogóle próby wytrzymałości koni, tem korzyst- 
niejszem to będzie dla hodowli koni pół krwi. 


") Kłusaki, jak wspomniałem już w przedmowie w czasie wojny oka- 
zały dużo ha.rtu i wytrzymałości. 
,
>>>
ROZDZIAŁ II. 
ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ I JEJ 
WŁAŚCIWOŚCI HODOWLANE. 


Na czem poleQ'CJ wartość klaczy stadnej.? 
Wartość klaczy-matki zależy od tego. czy daje ona zdro- 
we, dobre źrebięta, 
Samo dobre pochodzenie klaczy, nie zawsze idZlie w parze 
z jej morfologiiCznemi zaletami, a nawet okazana wytrzyma- 
łość pod wjerzchem lub w zaprzęgu ni,e bywa zawsze dostate- 
czną gwarancją jej zdatności do rOlzpłodu, 
Widuje Silę nieraz wypróbowane, doskonale zbudowane 
klacze, które nigdy zdobyć się nie mogą na dobrego źrebaka, 
gdy tymczasem i:nne, których zewnętrzna budowa ni'ejedną 
wykazuje wadę, wyjątkowo dobre mi'ewają potomstwo. Zada- 
ją one niejako kłam przysłowiu prz,ytaczanemu nieraz w 
ksilążkach: "Im perfectum non potest genera,re perfectum". 
Zakup wypróbowanych stadnych klaczy, zatem dobrych 
matek, jest rzeczą nader trudną, i oprócz wyjątNowych 
okazji prawi'e niemożliwą a przYPuszcz,enie do hodowli li- 
chych i wadliwie zbudowanych klaczy, w mniemaniu, że prze- 
waga dobrego ogiera wszystko wyrówna, j'est ze stro- 
ny hodowcy wielkim błędem. Chcąc uniknąć koszto- 
wny'ch niepowodzeń, należy tylko dobre. rzetelne klacze uży- 
w'a,ć do chowu. Ich wybór, selekcja a przedewszystkiem 
umilejętne oceniede ich exteriiCUfU są ni1ezmiemi1e ważnemi 
czynnikami. 
Trzeba na to zwłaszcza zważać przy hodowH koni pół 
k r w i, co do których pochodzenia I właśdwośd dziedztcznych 
zbyt mało mamy danych. Nie wyk.azują też one zazwyczaj 
cech ustalonej rasy, jak konie pełnej krwi, u których zawsze 
się wi'e, że i:ch potomstwo o ił,e się nie wda w rodzi'ców, to wda 
się w jakiegoś protoplastę. także już wypróbowanego na torze 
folbluta. Zdarzaj'ą się naturalnie i klacze pół krwi, które dały
>>>
32 


ZDROWIE. BUDOWA KLACZY STADNEJ 


dowody, że mają zdrowy organizm i dobre nogi. Takim, gdy 
chodzi o hodowlę, należy dać pierwszeństwo przed klaczami 
zal'ecającemil się jedynie tylko dobrym wyglądem zewnętrz- 
nym. Wyżej bowiem od wszelkiich pro ,
 contra zewnętrznej 
budowy, które tylko na 'Oko oceni'amy, trzeba 'cenić hart dzi,el- 
ność j zdrowie wypróbowanej klaczy, zalety mogące przejść 
na potomstwo. 
Zapytuję j,ednak, kiedy i gdzie do chowu używa się klaczy 
pół krwil, prawdzilwie wypróbowanych? Tu i' owdzie szla,che- 
tna klacz POwozowa (wjerzchowa prawi'e ni'gdy) dodatkowo 
używaną bywa do chowu - ale ileż to klaczy i to właśnie naj- 
lepszych w stajni'aiCh luksusowych, myśliwskich, ofilcerski:ch, 
mianowicie w wojsku (kawaI,erji i polnej artylerji) aż do póź- 
nego wieku bywa użyty'ch i zużytych, Są to klacze stracone dla 
hodowli. 
Chyba czasami, jeżeli się stają zbyt histeryczne dla uspo- 
kojenia pwwa,ctzj się je do ogi1era, a przeznacza się je na mat- 
ki, gdy już są matronami bliskiemi starości. 
Inaczej się dzi!eje z klaczamj roboczerni fornalskiemi. Tych 
używa się przeważnie do chowu, 
Koń roboczy pracuje wprawdzie dużo i ciężko, ale walno, 
przeważni,e w stępie, Organrzm jego a przedewszystki'em no- 
gi' mniej się męczą, niż w szybkim zaprzęgu, albo też pod 
wierzchem, Mianowicie koń wi'erzchowy na ciężkie wypra- 
wy zatem n, p. koń wojskowy silni'ej się wyczerpuje pod sio- 
dłem jak w zaprzęgu, Najlepszym tego dowodem jest zaprzę- 
g-anie koni szwadronowych, które maj'ą już nogi ruszone, Po 
większej części poprawiają się one (szczególniej ich nogi. ścię- 
gna) w zaprzęgu już po kilku miesiącach, 
Tak samo znÓw konie, które chodzą długie lata po bruku 
miejskim i majlą nogi nadwyrężone. poprawiają się naocznie, 
skoro sprzedane na wieś. zaczną pracować w roli. 
Każdy koń zn'szczony w cugowym zaprzęgu lub pod 
wierzchem, zawsze jeszcze, joeźli: nie jest zupełnym kaleką, 
przychodzi do sioebi'e jako koń fornalski. 
Wszystko to dowodzi, że praca roboczego konia jest 
wprawdziie także probierzem wytrzymałośc:', którego cell'1C 
należy, ale dia przyszłej klaczy stadnej pół krwi mni'ej ma 
znaczenia od poważnej paroletniej próby w cugowym za- 


\ 
1 
} 
\ 

 


.....
>>>
::::: 
t:I 
,
 
::.s 

 



 
I::: 

 
t:I 
.... 
'" 
.. 
u 
t:I 

 

 
'" 
's:: 
'E 
:::s 
Ił:) 


\: 


i 



..:-. 
:':-'.- 
... " 

::';'-
-;i
i1 

 .&...... 

-- 
.;..:.. . 

1ii 


..,."., 

- 


r:' 


:;=- 


-)i 


"':-'J!m. 
)!

 ;
;
" 
 
- 


I 
f ' 
. 
i 
l 
(, 


'i, 


-. 
""'4 
 _ 


.r 








 
. ń,-. ... 
. ...:...,.:
. 


-'.f;,",.,1f:
,... 


. - .......,,- 1!:S'"f.:... ---:-;:: -;; 


.--c. 


;r-_;!!f 



:
 


.1;; 


l!I!iii "", 
" ,1 ;;
- 


?,;
;; 


'" 


.
 '
'", 


,""""'
 
. :;:
-- 
 


.
-- 


-----:-..-- 


-:c:-

-:..:- ---'"..
-. 


.,..r.. :: __ 
-
-..;;- 


 




 



 
.,
 
" 
"'.. 
"1 
 
-
--:::
--

, 

.
 
".'
-
 

 '
: ::;.
;: 
..
 
i ".0 
:. 
ja 
:'! 
l 

j 
';0 
1Ir': ! 
t'j 


---, 


i 
.r-:: 





c..s 
-, 


\

-- 

 


i!l 
,
 'J 
ł 


;.! 
, 


.1 


, ,i. 
;J 
. 
:-
;
 


....--"...
._,-..-- 


'" 


,'9 


'" 



" 
}, _::
 


-o. 
;'\'¥

 


:1 



.5 
'Oj 
 
o
 
-o 
::;;0 
.. 
Er: 
0Gj .
 
.J:;- 
1
 
01 
- 'Oj 

o 
=,n 
a
 
..o 
'i: - 
o
 
.:'" 
:;:1 
.J:;.: 

:!:! 
o o 
,!!!:o 
;:I - 
c. '"C - 
(/)lI)'c
 
Cl)1;;==';: 
Z 

 
 

 ''t; E 
_ reJ ro-- 
tLJ':o1 
:I::m .J:; 
tLJ

1 
o ,20 
,o 
lO _ 
;; aj 
0.0 
0;:1 
I 
 
_.J:; 

 
 
E:!:! 

o 
Ur: 
o 'Oj 
c.
 
,_.J:; 

:;:I 
jaG 
'CiJ E 
c ;:I 


 
C. O 
N UJ 
0"'0 
...!2o 

o 


-\.. 
:..:,.' 


,',','1 
"".
>>>
, .....
>>>
:s: 

 
,
 
- 
-I:) 

 


"
 ,t'.,' 


r 


t 


\\ 


ł;'; 
I::: 
"1:! 

 
... 
'" 
.. 
. 

 

 

 
'" 
'I::: 
'j2 
:::! 
-:) 


.. 


.. 


;"- 



 


.łł.. 
,\.Jh 


"f.4 .
 .,.... 


'.. ;I'.
. 
-- '.,,-.. 
. 
- 


.,; li' {" ..
"'" 
) *t. 


-;:. 


.l:

_ 


.' ...: 
,r" 


ł 


:-.:t, 


I 
, 
-
 


, ' 


.:;-
{ 
-ł: 
 ' ....... 
O'i'; 


. ;:..
 



 \, 
 


,,;I' 
'. 


-. 
.Ii 1'. 


.
.. 


-i 


''''-.:: 


UJ 
V) 
e: 

 
U 
UJ
>>>
. 


,. 


--'\ "*,,:::,
>>>
ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


33 


przę
u lub pod wierzchem, alba od jeszcze poważniejsz,ej pró- 
by w bi,egach myśliwskich. 
Takie jednak wypróbawane klac
e, jak już wspomnia- 
lem, tylko wyjątkowo w pełni sił używane bywają da chowu. 
Trafne o'cenianie materjału hodowlanega jest, jak wjadama, 
-daleka trudni'ejszą rzeczą, jak np, wybór kania użytkowe
a, 
Jest ta wiedza lub sztuka, która nie daje s;ę łatwa przelać na 
papier da użytku ogółu. Jest ona rałczej rezultat'em wi'elalet- 
niega doświadczenia, wymaga prawdziwega zamiłowan'a do 
kania, a przedewszystkiem - wrodzonego, ostrega zmysłu 
spastrze
awczego, zmysłu, którega wi'elu ludziiom zupełnie bra- 
kuje. To co rutynowany znawca na pierwszy rzut oka zauwa- 
ży, ta drugi, mniej utalentowany koniarz, spastrzeże d'Opie- 
ro po dłuższej obserwacji, pod,czas 
dy trzeci zalet i 
wad danego koni'a często wcale nie do.strzeże. 
Studja teoretyczne nad zewnętrzną budową konia z wszy- 
stkjlemi teorjami co da kształtów, linji i form są wprawdzie 
interesujące, pouczające i' konieczne - nie mogą jednakże za- 
stąpić wprawnego aka, gdy chodzi'o praktyczną acenę. Każdy 
może nauczyć się z książek jak powihien wyglądać koń nor- 
ma
ny, jakie są wady i' braki w budow,ie itd. Ody jednak stanie 
wabec żywego kcnia. by 
o osądzić, poczuje si'ę bezradnym 
i pamimo wszelkich tearji słuchać będzi'e raczej własnego in- 
stynktu, 
Tak modne w dzisiejszych czasach pami'ary na żywym 
koniu są także ba,rdza niepewne i problematyczne. Sam byłem 
świadkiem, jak pięciu kompetentnych kaniarzy mierzyło agie- 
ra miarą wstążkową na równej płaszczyźniie a rezultaty mie- 
rzenia, różniły się o 1/ 2 da całega cala! A jak rozmaicie wypada 
mjerzenie nadpęcia u jednego ,i tego samego konia! 
Jeżeli się założy miarę o 1/ 2 ctm, wyżej lub niżej., już obwód 
będzie admienny. A przedeż w podręcznikach kąty poszcze- 
gólnych kości podają w stopniach; różnica ni'ewielu stopni zna-' 
czny ma wywierać podobno wpływ na czynności danego me- 
chanizmu kostnega, n. P. łopatki! Zwra,cam tu mianowide 
uwagę na t. zw. "kąt kłusa wy", instrument wynalezi.ony przez 
hodowcę narmandzkiego de Oaste, autora książki ..Ie modele 
et les allures". , 
Jakkolwiek musimy się licżyć z koński'm szkieletem. ta 
przecjeż nie trzeba zapominać. że szkielet sam nie jest mia- 


Klacz stadna. 3
>>>
34 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


rodajny, gdy chadzi a ocenę wartości kania, gdyż gał
any 
bez energji i chadu a normalnej buda wie szkieletu spatykamy 
we wszystkich rasach końskich, nie wykluczając falbluta. Wo- 
gól e ocenienie kształtów kanja pozostanie zawsze ni'e łatwym 
problemem i nie daje się szablanowa ująć, lecz pO'zostawja ru- 
tynawanym praktykam, otwarte pole co da wyszukania abie- 
cuj'ących lub ujemnych form i właściwoś-ci. 
Przypuszczając, że każdy hodowlca i kaniarz -abeznany 
jest dastatecznie z wyg-Iądem zewnętrznym konia a zważyw- 
szy oprócz teg-o, że setki książek o budawie kan a napisanO' we 
wszystkich językach, nie zamierzam nudzi'ć czytelnika pedan- 
tycznym opiiSem budawy konia ad chrapów aż do 
chrzęści agana - ale wybieram tO' tylkO', co przy wyborze kla- 
czy stadnej uważam za koni'eczne da uwzględnienia:, a miano- 
wiłcie w następującym parządku: 
1. Zdrowie. 
2. Całakształt. 
3, Kadłub (kłoda). 
4. Nogi ichady, 
Zanim razpacznę ten roQdział, niechaj walna mi będzie 
napomknąć, że w całym świecie zwierzęcym, a zwłaszcza 
wśród koni bardzO' rzadkie są wspaniałe okazy bez wad i bez 
stran ujemnych i że zawsze trzeba się liczyć i pagodzi'ć przy 
wybarze klaczy, z niektóremi' słabościami i usterkami od któ- 
rych prawie żadna nie jest wolna. 


1. ZDROWIE 
F.erwszym warunkiem klaczy razpłodawej-i to niezbęd- 
nym-jest zdrawi,e. Zdolność dO' pracy okało 60 prac. kani użyt- 
kowych, jak statystyka wyka:ZiUje-, rozbija się 'D brak zdrowia. 
O tyle więcej znaczenia trz,eba przypi'sać zdrawiu jak chadz! 
, a kO'nie rozpładawe. Jest ono conditio sine qua non dla klaczy 
matki, której patO'mstwa ma być także zdrowe i adporne. Na- 
wet klacz odznaczającą się dobrą budową i szla,chetnym wy- 
g-lądem, jeżeli zdrowie jej mianawicie co da organów wewnę- 
trzny.ch jest wątpliwe, powinna być wykluczaną ad rozpłodu. 
Niestety jednak po większej części inaczej bywa, gdyż klacz 
taką, która właśnie dla szwankującegO' zdrowia nie nadaje się 
da własnego użytku, a którą trudno jest sprzedać, zwłaszcza 


....
>>>
ZDROWIE 


35 


jeżeli jest ładna co. da kształtów, bierze się do rozpłodu. próbu- 
jąc ad ni/ej adchawać źrebaka po dabrym ogierze. Dzi1eje się 
to w lepszych a nawet w najlepszych stadnina,ch. A co. do kla- 
czy właśdańskich, ta już wszystkie bez wyjątku i chore i wa- 
dliwe i kaleki bywają używane do chawu. 
Ta też bez przesady powi'edzieć mażna, że w niektórych 
okalicach wskutek pawyższega postępowania rodzą się całe 
pokalenia koni niezdrowych. Taki wadliwy "proletarjat" kań- 
skl nie przyczynia się bynajmnej da bogactwa danego kraju, ba 
niezdalny do intensywnej pracy, tak sama patrzebuje pożywie- 
nia jak i dobre kanie. 
Caprawda zwierzęta idealnie zdrowe wagóle są rzadkie, 
chorób końskich jest wiele a między niemi' chraniczne, na któ- 
rych się trudna poznać. 
Jednym z najsłabszych organów kania jest żałą- 
dek, Chaciaż gładka siierść i dabra kandycja kania. 
świadczą, że argany trawienia są w porządku, to np, li konia 
którego widzimy na pastwi'sku, trudna się dopmrzeć tych ze- 
wnętrznych aznak, ba jest on po większej części' prędzej chudy 
i sierść ma zaniedbaną, Z drugiej strony oznaki, te u koni'a sta1ą- 
cego bezczynnie w stajni i! wypchanego. że tak pawiem, mięk- 
ką paszą, mo:gą łatwa w błąd wprowadzić. 
Znaną jest bawiem rzeczą, że kań, którego. żałądek stale 
przy paważniejszej pracy nie dopisuje, przez wypoczynek, pa- 
szę (handlarze dodają do paszy arszeni'ku) i' starail1ne pielęgna- 
wanie - dOjść maże w stajni do alśniewają,cej kandycji. By- 
wają wprawdzie wyjątkowo i takje kanie. których ener.
ja, 
ambicja i dzjałalność muskułów Jest tak w yhitną, że mima 
złych organów trawienia nadają się da pracy. ' 
Nawet na torze wyścigawym spotykamy takie kanie, I tak 
znałem agiera pełnej krw1 "łIamHkara" pa "łIanibalu", który 
cierpia,ł podczas treni!ngu na rodzaj chronicznej dvsenterjli l , mimo 
to pracawał rwygrywał klasyczne wyścigi na płaskim torze. 
Miałem go. patem jako reproduktora w stadzie rządowym. któ- 
rego. byłem kierawnikiem. Część jego. patomstwa odziedziczała 
po nim słabaść żałądka a nawet niekiedy skłonność da kolki. 
W stajni. wyścigawej takie wyjątkowo adparne kanie przy 
całym wyrafinawanym kamforcie staj,ennvm ,co. do paszy i r;ie- 
kgnowania, jaki tam panuje. dają się utrzymać przy relaty\\'- 
3"
>>>
36 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


nem zdrowiu ł na wysokości kondycji, tak, że wygrywają wy- 
ścigi. 
U konia pół krwr weźmy np. u konia wojskowego nie jest 
to możliwe. Zresztą powyżej cytowane konie są tylko wyjąt- 
kami, które potwierdzają regułę, że dobry żołądek i dobre 
trawienie pozostani'e zawsze głównym warunki'em zdrowia. 
Dia tego unikać trzeba klaczy zarodowych, które ma
ą skłon- 
ność do niedobrego trawien:a szczególniej w chronicznem sta- 
djum, bo skłonność taka może być dziedziczną. Byłoby wpraw- 
dzie śmiesznem utrzymywać na ogół. że kolka jest dziedz,icz- 
ną" a jednak mamy dow.ody, że klacze i ogiery podlegające 
c z ę s t y m napadom kO'lki, przelewają czasami tę 
skłonność na potomstwo, Skłonność zatem do napadów 
kulki uważam także za wadę dz;edz'iczną, Tak samo inne 
słabości organów żcłądkowych jak katar kisz.ek, ,chroniczne 
zatwardzenia bez kolki, zapalenie kiszki odchodowej, błony 
brzusznej itd, Dobra, rzetelna kobyła rozplodowa podlegać 
tym derpieniom nie powinna. 
Również na[eży przy wyborze klaczy stadnej zwrOCiC 
uwagę na zdrowe drngi oddechowe. Przedewszystki'em nale- 
ży wykluczyć od rozpłodu klacze dychawiczne i chore na 
płuca. Klacze cierpiące na chroni-czny kaszel, należy sądzić 
mni'ej sur.owo, ale i takich lepiej unikać, o ile nie są zresztą nad- 
zwyczaj-aie obiecującemi matkami. 
Przystąpię teraz do omówienia bardzo rozpowszechnionej 
wady, mianowicie dychawicy czyli świszczu (Doariong), .o któ- 
rej dziedziczności zdania są podzielone, Dychawica z dychawi- 
cZl}ością n;e ma nic wspólnego. 
Dycha WicZl1O'ŚĆ jest chorobą płuc a dycha wica objawia się 
gwizdaniem lub charczeniem z krtani, szczególniej jak kofI ga- 
lopuje. U niektórych koni także już w kłusie a nawet w stępie, 
Anglicy nazywają takiego konia "Roarer", Francuzi "Cornem", 
Niemcy "Kehlkopfpfeifer", 
Optymiści między hipologami nie uważają dychawicy za 
dziedziczną, a na poparci'e swego twierdzenia przytaczają przy_ 
kłady z hodowli koni wyścigowych, przedewszystkiem słyn- 
nego ogiera "Ormonda" i jego potomstwo. 
Sławny "Ormonde" t. zw. "koń stulecia" był jak wiadomo 

i:I1Y roarer. Wśród jego potomstwa charczenie nie występuje
>>>
ZDROWIE 


37 


częściej, ni-ż w i'Imy,ch rodach wyścigowych. Penomenalny ten 
ogier jest protoplastą rodu; który w męski'em potomstwie we 
f'rancH odegrał rolę prawie dominującą. Synem jego był "Or- 
me" a wnukiem sławny "Plying Pox". 
Jakkolwiek mojem zdani:em ze wszystkich hodowli, ho- 
dowla koni pełnej krwi angielskIej ze względu na zupełnie pe- 
wny ma terjał statystyczny, którym - rozporządza, najbardziej 
się nadaje do wyciągania konsekwencji I badań co do dziedzi- 
czności, to jednak nie mamy w hodowli koni wyścigowych do- 
statecznych dowodów, ażeby wywni!oskować stąd pewnik, że 
skłonność do dychawI'cy zupełnie nie jest dziedziczną, 
W przeszłym stuleci'u uwa:żano we Prancji, Ang1ji' i Niem'" 
czech świszcz za wadę dziedz;'czną. We wszystkIch rozporzą- 
dzeniach dotyczących g
encj-onowania ogierów tak starszej 
jak nowszej daty znajdujemy dychawicę podaną jako wadę 
-dzi,edziczną, Podług moIch doświadczeń Jest ona u niektórych 
osobników dziedz1iczną, a u innych nie, I tak niektóre ogiery, 
podlegające tej wśród ras nowoczesnych truk rozpowsZ'echnio- 
lIej wadzi,e, płodzą potomstwo, które tak często ją odziedzicza. 
że dzi,edz';lczność trzeba uważać za stwierdzoną, podczas gdy 
inne reproduktory, u którY'ch ta wada tak samo, nawet czasa- 
mi więcej jest rozwiniętą, płodzą potomstwo całkiem zdrowe 
i nawet nie skło.nne do charczenia, a przynajmnIej konie po 
nich pochodzące nie dzi'edzkzą wadliwego oddychania c z ę- 
Ś c i e j, jak pa zdrowych ogiera.ch (bo przecież i po zdrowych 
zdarzają się roarery), 
AnatomIcznie dychawica zawsze jest spowodowaną ubez- 
władnieniem strun głosowych (prawie zawsze po lewej stro- 
nie). Już F, Giinther (Recurrens Sini:ster) 1834 pisze a tern, co 
Ilastępuje : ".leżeli m:ęśn:e. które pcdciągają w górę i w tył 
chrząstkę nalewkową są ubezwładn:'cne, wtenczas lewa stro- 
na krtani opuszcza się ku środkowi, - następuje skrzywienie 
krtani wskutek nac;'sku wywieranego przy utrudn:;onem wcią- 
ganiu powietrza, Taką j,est przyczyna gwiżdżącego oddechu." 
Pomimo że podstawa anatomiczna dychawi:cy za wsze jest 
ta sama - to jednak przyczyny po'Wstania i' rozwoju tego 
błędu krtani są rozmaite. Najczęściej powstaje ono wskutek 
przemęczenia, przeforsowania konia w szybkI'm biegu szcze- 
gólniej ga'lopie. zatem na polowaniach parforsowych, na wy-
>>>
38 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


ścigach. - u konia roboczegO', gdy ci'ągnie ciężary pod górę, 
"zwlaszcza w glębO'ki:ej glebie. 
Dalej spowodować św.iszcz mogą zakaźne choroby, jak 
influenca, zoł.zy, zapalenie oskrzeli i ich skutki, a wreszcie nie 
ulega wątpliwości., że rozwojowi tej wady sprzyja także wil- 
gotny 'klimat ni1zinny a nawet niektóre rodzaje paszy: ze strącz- 
kowych wyka, deciorka ,itd. 
ZadziJwiającem jest, że objawy przy tych tak rozmaitych 
przyczynach powstania tej wady są zawsze te same. miano.wi- 
cie gwi1żdżący odgłos przy wciąganiu powietrza, chrapanie. 
które stopniowo przechodzi w głośne charczenie. U niektó- 
rych koni defekt ten nie występuje zbyt 'ostro, ma tylko. cechę 
glośnego. oddychania (Niemcy nazywają je lauter Atem) i nic 
czyni i'ch niezdatnymi do roboty, - u innych jest tak spotęgo- 
wany, że g ro'z i- niebezpiieczeństwem uduszenia nawet pa nie- 
wielkim wysilku n, p. przy lanżowaniu. 
Przebieg również bywa bardzo rozmaity. U widu kOlii 
charczących owa trudność oddychania trwa cale lata, nawet 
cale życie bez zmiany, ta znaczy, zastaje w tem samem sta- 
djum, nie wzmaga się, podczas gdy u innych w ciągu kilku mie- 
sięcy lub na wet tygadni tak s;-ę ta wada patęguje, że czyni ka- 
ni'e niezdolnemi da robaty i bezwartościawemi. Datąd nauka ni'c 
daje nam wytłomaczenia na awo stapniawe wzmaganie się 
choraby w po.szczególnych wypadkach. 
Dla paznania sklonności kania da dychawicy ni'e mamy 
żadnych zewnętrznych wskazówek. Bardzo wątpli'wą jest rze- 
czą czy skłonność ta jest właściwością koni o dług:ch szyjach. 
jak twierdzą niektórzy hipo.ladzy, między niemi hr. Lehndorff. 
Tak samo nie jest udawadni1anem przypuszczenie. że kanile a 
przerośni'ętym szerakim karku, O' zbyt rozwiniętych grubych 
ganaszach itd. wi'ęcej są skłanne da dychalwicy niż inne. Spa- 
tykamy roarery a najrazmaitszych kształtach szyi i karku. 
Bardzo. silne zebranie koni:a pad wierzchem w ujeżdżaIni 
bywa nieraz przyczyną mylnych wnIo.sków co. da nienormal- 
- nega addechu. Zdarzają się bo.wiem kanie. które na dworze 
w terenie pod jeźdźcem trzymane lekko., nie wyłama- 
ne w karku, abso.lutni'e nie gwiżdżą. Te same kanie w ujeżdżal- 
ni krótka zebrane wydają ni'eco. podejrzany adgłas z krtani. 
Inne znów kanie, które w skrócanych chodach n. p. w tak zwa- 
nym kurzgalopie, chać najwięcej zebrane i wyłamane w kar-
>>>
ZDROWIE 


39 


kach, żadneg-o podejrzanego świszczenia nie wydają, przeci- 
wnie, zaczynają gwiz.dać w terenie, gdy biegną wyciągniętym 
ga;}opem, sz,czególnie pad górę lub w głębakim piasku, Takie 
rozmaicie się pojawiające .odcienia i stadja tej wady nadzwy- 
czajnie czasami utrudniają skanstatawanie istnienia roaringu, 
które zawsze obni'ża jak wiadoma i ta znacznie wartość kania. 
Da tej kategarj.f należy także charczenie na tle przeważnie 
astmatyC'znym, starszych, zapasjanych mzpłodników w de- 
potach rządowych, które paprzednja nigdy w życiu roarerami 
nie były, Nadmienię tu jeszcze nicz,em nie wytłómaczany fakt, 
że klacze stasunkowa znacznie rza,dzi:ej cierpią na dusznaść od- 
dechu w krtani, jak wałachy i 'Dgkry. 
Daświadczenie wreszcie także uczy, że skłannaść da gwi- 
zdania części'ej konie dziedziczą po. .ojcu jak pa matce. 
R.easumując ta wszystka, co 00 dychawicy pawyżej pa- 
wiedziałem. dochodzę co da klaczy dotkniętej tą wadą, którą 
mamy wybierać na matkę. da następujący,ch wniosków: 
l. Jeżeli klacz pół krwi, kt6ra jeszcze nie pracowała t. j. 
3.1ub 4-letnja ma dychawicę, to należy ją bezwarunkOowa wy- 
kluczyć od cho.wu. *) 
2. Jeżeli dychawica u klaczy, która już pracawała, jest w y- 
s a c e rozwinięta, to klacz taka r6wni'eż nie jest zdatną na 
matkę, 
3. Jeżeli dychawica u klaczy, która pracówaJa. objawia 
się tylko t. zw. głośnym oddechem -czyli nieznaeznym gwIzda- 
niem przy forsownych, szybkich jazdach, lub wobec silne- 
go zebrania konia pod wi,erzchem i jeże'lt ta wada nie potęguje 
się po upływje dłuższego czasu, to. taką klacz przeznaczyłbym 
bez skrupułu do chowu, notabene jeżeH jej rodzi,ce wolni byli 
od tej wady, Powinna się jednak wybrać dla niej ogiem pod 
tym względem zupełnie zdroweg-a, którego ród, najmniej dwa 
pokalenia wstecz, wykazuje zdrowe dragi adde,chawe, 


,:,) Dwuletnie lub 3-letnie konie pół krwi rzadko cierpią na dychawicę, 
U koni nizinnych jednak zjawia się nieraz dychawica także i w młodocia- 
nym wieku na pastwisku, Wilgotny klimat nadmorski zdaje się sprzyjać 
rozwojowi dychawicy, 
\V Oldenburgji miakm sposobność spotkać 3 miesięcznego źrebaka pa- 
sqcego się z matką "\\' okólniku, który wyraźnie był już roarerem.
>>>
40 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


4. Im szlachetniejszą i suchszą jest klacz, tern mme] po- 
trzebujemy zwracać uwagi na mniejsze wady odde-chc'we
 
Przeciwnie trzeba być ostrażnym, gdy kla,cz jest limfatyczna 
i ordynarna. Doświadcz'enie uczy, że folbluty mimo dychawi- 
cy ,na po'lowaniach kannych, parforso.wych lata całe wy- 
bornie pełni'ą swo
ą służbę - że roarery pół krwi: już znacznie 
mniej są -odporne pod tym wzg-lędem, mianowicie zaś cPęższe 
konie typu zbHżonego do karosjerów lub powstałe z 
r'zyżó- 
wek zimnokrwjstych najłatwiej i najprędzej wskutek dycha- 
wicy niezdolne są da użytku, 
Można to tak samo zastosować do koni hadowlany,ch. 
Oprócz omówionych powyżej słabości żołądka i dróg od-o 
dechowych wspomnijmy jeszcze przy wadach wewnętrznych 
organów, o chorobach systemu nerwoweg-o, bo i one mogą ró- 
wnież obci,ążyć dziedzicznie klacz rozpłodową wywołując nIe- 
jedno niepowodzenie w hodowli, Do jakiego stDpnia kon1-e pa- 
miętają na zawsze wstrząśnieni,e nerwÓw. które przeżyły na 
to miałem przykład na klaczy wyścigowej "Edda" po 'liiIIing- 
tonie. Wygrała ona swego czasu wielki steeple.-chase w Ba- 
den-Baden, a biegając w tym wyścigu w roku następnym. tak 
n;eszczęśI:wie wpadła do rzeczki, która stanDwiła jedną 
z przeszkĆJd, że ni,e mogła się wydobyć z' wody i o mała co 
nie utoneła. . 
Od tego czasu każdy rów z wodą odmawiała (refuzowała) 
stale. Gwałtem zmuszona do brania nawet najnieznaczn::ej- 
szeg-o r,owku wspinała się pionowo w górę i wywracała na 
wznak, Inne przeszkody brała doskonale jak przed wypadk:-cm. 
Ale n:e do.ść na tem. Jej wstręt paniczny da wody był tak 
wielki, że jak w stajni kubeł z wodą się wywrĆJcit. CD się kilka 
razy zdarzyło, to trzęsła się cała jak w febrze i nie ruszała 
obroku przez dłuższy czas. 
Ogólnie nerwowość spotykamy dość częstO' u koni nowo- 
czesnY'
h, wpływającą ujemnie na nerwy żołądka. Od- 
biera ana apetyt, szkodzi trawieniu, a nieraz sprowadza tem- 
perament podniecony, gwałtowny i choleryczny. Klacze ner- 
wowe, złe i gwałtowne nie są rzetelnym materjałem hodowla- 
nym. Nerwowość i błędy temperamentu dzi'edziczą s:ę ła- 
twiej aniżeli wszystko inne. Możemy to obserwować u nie- 
których rodów kani wyści
owych, 
Ale j kłacze, które okazują temperament chombliw;e Ie-
>>>
....; 
.... 
.:.. 

 

 
-4:; 
/:. 


" 
., 



 


I 


.. 


'- 


c"" 



 
s::: 
"'!::I 

 
.... 
.. 
.. 
.. 

 


. . 
 
J 


.,," 



":.:, ,.T_ 


1} 


_"1:'.- 


- 


/ 


c' 


'-
' 


, .+:'- f 
A' I 


\. 


. 
"" - 

'... 


..,. 



:. 
.
;':," 
,.;,;;. 


..-
... 


r.. 


-;-'1i
 


1ł' 
'"".1.1£ 
tę..:r- -"
 


t,J 
. /1'; 
-: fI 

.. 
.,ÓĄ.. _-
. 
 


.:-;'O-ł;_ 
'! '!..'"- 


" 
.
 


.- 


1\ ... 


'
 .. 


l 


i 


-ł 


'r' 


:11':".- 

 .;. 



\ ...:/
 

'r 


.:J
. - 



T" 


-.f'
'
 




 


3, ''':i 
1 


, . 


..:.... 



: 



 
'" 
'I:: 
"e 
:::. 
!'.) 


J 




 . 


...:J 
...:J 
UJ 

 
::.::: 
U 
O 
f- 
I/) 


, 
. 
;ł 
'i 


-'" 
,1.-: 



 
- .
>>>
..fi. 
....
 


-'_..
.i 


..;:
 


, J- 


..\

,
,:: 


Ą. 



".. 


"i 



 



 .::t



l

{
 '
>>>
ZDROWIE 


41 


niw.y, albo też chore na wartogłów (kG/ller), epilepsję itd., tak- 
że wszystko objawy nerwowe, dopuszczać do hodowli jest nie 
właściwem. 
W dalszym ciąg-u zaliczam do dzi'edzicznych wszelki'e cho- 
by kości i krwi, Mianow'de objawy rachity,czne, skrofuliczne 
i reumatyczne, skłonność do wywichniięcia stawów, kruchość 
kości, wreszci'e skłonność do narośc: okostnych. Te pierwsze 
z wyżej wymi.en:!o'llych cierpień pochodzą .od chorobliwego 
stanu soków i krwi i właśnie dla tego prz,echodzą łatwo 
na potomstwo., Należą one na ogół biorąc, do rzadkich, ale 
tembardziej trzeba ich si.ę wystrzegać u koni rozpłodo.wy,ch, 
Natom ast skłonność do. naro.ści okostnych (exostoq;y) bar- 
dzo jest wśr6d koni wszystkich ras rozpowszechniona. Zali- 
czajlą się one do chorób zewnętrznych. Przechodzę zatem do 
cmawiianiia wad zewnętrznych, namacalnych, które o.kiem do.- 
strzedz możemy. 
Bo jakkolwi1ek skłonność do na rości ko.stnych 
powstaje wskutek chorobHweg-o stanu wewnętrznej sub- 
stancji k.ości i , to jednak skutki tego zapallnego procesu dostrze- 
gamy po większej części! jaiko wady zewnętrzne, Występują 
one głównie na koilczynach, t. zn, na nogach knńskkh. Zależ- 
nie od tego, czy są one umieszczone w obrębie kości nadpęcia 
(szyny), albo zlokalizo.wane w obrębie stawów skoko- 
- wych, lub w zgI:ęcia,ch korony, pęciny etc., aż nadto znane są 
każdemu praktykowi jako: martwa kość (Ueberbein), szpat 
lub włogadzna, sarniak (Rehbein), zajęczak lub szpat za- 
jęczy (Hasenhak), zapalen::e okostne (Schale). kółko okostne 
(Ri1ngbein, Leist). 
Konie o zupełnie czystych nog-ach są rzadkie, zwłaszcza 
gdy już dużo pracowały. Z tego też względu bardzo często 
trzeba się rczyć przy wyborze klaczy zarodowych z wymie- 
nionemi powyżej wadami, z których sarn::ak, także sarnia 
stopka, szpat sarn F lub szpat jeleni zwany (Rehbein) i martwa 
kość (Ueberbein), uchodzą za nieszkodliwe dla konia 
użytkowego. 
Jak chodzi o konIa hodowlanego. szpat sarni (Rehbein) 
uważam także za wadę bez poważniejszego znaezenia i klacz 
mającą tę wadę, 'o ileby zresztą miała dobre stawy skokowe. 
bez wahania przeznaczyłbym do Cho.WU. 
Inaczej zapatruję się na zgrubienja kostne na szynach nad-
>>>
42 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


pęcia czyli na t. zw. martwiaki, lub martwe kości vulg-o Ueber- 
beiny. Zdani'em moim hodowcy na ogół zapatrują się na tę 
wadę zbyt optymistycznie. 
Dążymy do tego, żeby mieć konie o czystych kośdach, 
Koni jednak takich mało się widuje, Dowodzi to" 
że skłonność do martwych kości jest dziedziczną i że 
ta skłonność coraz w"lęcej się szerzy. Chociaż martwa kość 
jest tylko drobną wadą, tak zw, błędem piękności:, który dla 
konja użytkoweg-o (notabene o ile nie znajduje się za blisko 
zgięoia n, P. w bHskości kolana), może być z'Upełnje nieszko- 
dliwym, to jednaj( unikałbym klaczy rozpłodowej, któraby 
wogóle miała silną skłonność do wyrostków kostnych, a mia- 
nowicie z następujących przyczyn: 
1. Dlateg-o, że rozpowszechnienie malrtwilaków, jak 
już wyżej wspomniałem, coraz więcej s'ę wzmaga, a w miarę 
tego zwi!ększa się też popyt na koni'e o czystych kościach, 
2. Dlatego, że skłonność do martwych knścil świadczy o 
n:i'ezdrowej substancji kostneji. to znaczy, że klacz, ma- 
jąca martwe kości, przelać może czasami nietylko skłonność 
do tychże na swe potomstwo, ale wogóle także i ' dO' innych wad 
kostnych. 
Albowiiem szpat, kółko kostne itd,. są to również tylko 
chorobliiwe na:rośla, które powstają podobnie jak martwe ko- 
ści przez rodzaj exostozy, z tą tylkO' różnicą, że nie tworzą s' ę 
na koślci nadpięda, lecz w obrębi'e stawów i zgięć, a wywołują 
wskutek tego kulawilznę. I 
Muszę tu nasunąć, że rozpowszechn'onem jiest zwłaszcza 
w kołach wojskowych mniemanj,e, że kon,ie same sobie wybi- 
jają martwe kości, mianowilCite przy ujeżdżaniu w bocznych 
choda,ch (travers, renvers i1td.). To przypuszczenie jest bez- 
podstawne. Dowi'edzi.oną jest bow',em rzeczą, że martwa kość 
bez przyczyny zewnętrznej powstaje, że zatem nigdy wskutek 
uderzenia nogi' ,o nog-ę nie wytworzy się narość okostna, jeżeli 
dany koń niema skłonnoścI czyli' predyspozycji histologicznej 
do tego, Dla cz,ego n, p. u kłusaków wyścigowych, które się 
w szybk)im biegu często wycinają w nogi, stosunkowo bardzo 
rzadko widz
i się martwe kości? . 
Widocznie trottery amerykańskve -cj-eszą si'ę naogół zdro- 
wą substancją kości i dla tegO' rzadko mają martwiaki. 
U koni, które dużo skakały, zatem u starszych steeplerów.
>>>
ZDROWIE 


43 


znajdujemy czasami na nagach tylnych w miejscach, w które 
przy wysok"ch skakach uderzają się w tylne nadpięcia
 zgru- 
bienia, przez laików uważane za martwe kości, które wsza:kże 
nie mają nilc wspólnego. z wyrostkami kostnymi. 
. Wspamniałem już początkawa. że martwe kaści u wszy- 
stk,ch ras europejskilch tak ciepłakrwi'stych jak j zimnokrw.ils- 
tych są bardzo. rozpawszechniane, W niektorych ogier- 
niach zachodnIch krai badałem tę wadę szczegóława 
i dakładnie i przekonałem się. że nawet wśród reproduktorów 
pailstwawych, które przecież przedstawiają elitę ha- 
dO\,vIi, procent zupełnie czystych i! walnych -od tej wady agie- 
rów był względni'e nie duży. 
U koni użytkowych padabne badani'e wypadłaby zapewne 
a wiele niekarzystniej. Rzadka się widzi parę kani pa- 
wozawych a nogach zupełni'e -czystych, wołnych ad narost- 
ków kostnych, 
Zadziwiającem jest faktem. że naHatwi,ej znaleźć takie ka- 
nie, wśród amerykańskich kłusaków. które, jak już 
mówHem, pamilma swych niebywale szybkich chodów bardzo 
mała okazują skłonnaści da tej wady. 
Martwa kaść, jakaśmy już pawyżej zauważyli. zależnie 
naturalnie ad miejsca, w którem siię znajduje, maże być nie- 
szkodli.wą; szpat zajęczy (Hasenhak) również bywa czę- 
sta całkiem nieszkadliwy. A jednak abawiamy go. się a wiele 
więcej. j,ak martwej kaści. Nie zdarza się prawie, aby 
kamisja licencjanująca odrzuciła agi,era z powodu na- 
wet kilku Ueberbei1nów na każdej nodze. W żadnym regula- 
minie licencjonawania martwe kości wagóle nie' są przytocza- 
ne jako wady. 
Natomiast zajęczak (hasenhak). zwłaszcza przy licencjo- 
nawaniu agierów, uchodzi za wadę wprost nieprzepuszczalną, 
le kań pom'ma szpatu zajęczego. maże być bardzo wytrzy- 
małym i: ni'e kulejląc. maże nawet ciężka pracować przez dłu- 
gie lata, a tem wie każdy kon:mz. Kań z tą wadą maże nawet 
biegać z pawodzeniem w wyścigach. które przecież wymaga- 
ją największego. wysiłku stawów skakawych. I tak zwy- 
cięzca w Derby Niemieckim "Tronhetta", najlepszy 3 latek 
swego. rocznika miał szpat zajęczy, którego. każdy nie- 
omal "musiał zauważyć. 
Wśród koni wyścigowych a przeciętnych wygranych.
>>>
44 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


możnaby wyl,:czyć całe szeregi\ takiich, które bieg-ały z powo- 
dzeniem mimo tęj' wady, 
Nie chc:ałbym jednakowoż być źle zrozumianym, jakobym 
twierdzH, że hasenhaki są wadą zawsze nieszkodUwą, 
Co się tyczy dzjedziczności, to szpat zajęczy jest wadą, 
która nawet częściej przechodzi na potomstwo, jak skłonność 
do martwych kości. 
Dziwnym spo.sO'bem bywają także klacze, które choć same - 
mają normalne stawy skokowe, lęgą źrebięta (i' to po różnych 
ogierach), mające regularnie hasenhaki. 
Talkie j' tym pO'dobne wypadki', dO' których jeszcze później 
powrócę, a które spowodowane są atawizmem, bardzo 
utrudniają i za!ciemni'ają pO'gląd na wady dziedziczne wogóle. 
Jak dalece czasami przypadek doprowadz,ić nas może do fal- 
szywych konkluzji, dowodzi następujlący fa
: Koń pełnej krw' 
"Wahn" po "Dandil!1" i "Vergissmeinnicht" miał wskutek ska- 
leczeni'a za młodu znieksztakenie stawu skokowego - które 
każdy uważał za zajęczaka (hasenhak), _ 
Ogi:er ten pokrył między innemi 3 szlachetne klacze o. zdro- 
wych stawach skokowych, należące do trzech różnych wtaści- 
cieH, które wszystkie trzy dostały po ni!m źrebaki' z zajęczym 
szpatem, Naturalnie, że ci hO'dowcy nie chcieli już wierzyć, 
że wada reproduktora "Wahn'a" SpowodO'waną była skalecze- 
niem. Przekonani, byli, i1ż "Wahn" ma rzeczywiście szpat za- 
jęczy'"; że wada ta odzywa' się w potomstwile. Posłali' zatem te 
same klacze na:stępnego. roku do ilmych reproduktorów o zu- 
pełnie czystych stawach skokO'wych. Jakże wielki'em byłio 
i'ch zdz'
wienie, gdy żrebaki! na,stępnego roku. ulęgły się znowu 
z tą samą wadą! Gdyby n':e to zdarzenile, byli'by wierzyli QO 
końca życia, że ogj:er pełnej krwi "Wahn" mia,ł szpat zajęczy 
i ta dziedziczny. .; 
Ogólnie jestem zdania, że zajęczaka jako tak zwaną wadę 
dzi'edz.ilczną przedewsz,ystk'em wtedy wystrzegać się trzeba, 
jeżeli cała budowa stawów skokowych wY'kazuje dyspozycją 
do. tej wady. Jako taką niekorzystną, skłonną da tej wady bu- 
dowę stawu skokowego uważam zbyt ostry lub zbyt rozwarty 
kąt, który tworzą tylne nQ-gi w stawach skokowych. W pi'erw- 
szym wypadku, jeżeli kąt jest za ostry (45 0 lub mniej) nog-i tyl- 
ne st'odla wadliwi'e, N:'emcy nazvwają je "gewinkelte ł-linter- 
beilne", Po pOIIsku tak zwane "krowie nogi", nie jest określenie
>>>
... 


ZDROWIE 


45 


zupełnieodpO'wiedni'e tej wady, ale mniej w:'ęcejl. W drugim 
wypadku, jeżeli kąt jest zbyt rozwarty, właśnie przeciwnie, 
koń stoi zaprosto tylnemi nogami, stawy skokowe są za strc- 
me, nieprawidłowe, 
Równileż gdy staw skokowy, pomimo że tworzy kąt nor- 
malny, właści,wy, wydaje się jednak zbyt wązki i krótki, zatem 
wogóle jest słaby co do struktury, to i taki'e stawy skokowe od- 
znaczadą si'ę skłonnośc:'ą dzi'edzilczną do hasenhaków. 
Naj'trudniejszym jest problem co do przewidywanja dzit- 
dzktwa tego błędu, jeżeli koń ma bardzo silne, normalnie zbu- 
dowane stawy skokowe, a mimo to ma zajęczaka. W tych 
razach znawcy tw,i'erdzą zwykle, że ów naifostek powstał 
wskutek wypadku, i dlatego nie jest dzIedziczny. Chociaż je- 
stem przekonany, że to twierdzenie jest słuszne i że zajęczak 
może u % osobn Ików użytY'ch do chowu nie będz:ie silę dzie- 
dzi'czyć, to jednak u % takich wypadków wada 'okaże się dz.ie- 
dziczną, Miałem sposobność obserwowania klaczy, które do- 
stawszy hasenhaki i , pom;mo doskonałych stawów skokowych, 
użyte do chowu, w kilku pokoleniach z rzędu, przelewały tę 
wadę na potomstwo. 
Takie i podobne komplikacj:e utrudnjają ustaleni'e pewnych 
norm co do dz;i,edzi'czenia s'ę szpatu zajęczego. 
To też niektórzy hipolodzy między [nnemi Oettingell w 
swoim dziele "chów szlachetne!.w konia" (Die Zucht des edlen 
Pferdes) w rozdziale o wadach dziedzicznych nie wspomina 
wogóle szpatu zajęczego, wymijając tym sposobem wygłosze- 
niu swoich doświadczeń i wniosków, A byłoby rzeczą właśnie 
bardzo interesującą, gdyby w stadninie jak Trakeny, gdzie 
od lat spisywano pedantycznie i systematycznie doświadczeni'a 
co do wad dzi'edzicznych, bY'ły publikowane także spostrzeże- 
ni/a o hasenhakach. 
Co do koni użytkowych, to przypominam sobie z czasów 
mojej 17-letniej służby w kawalerji cały szereg koni oficerskch 
i szwadronowych, które mając sz:pat zajęczy na dobrze zbudo- 
wanych, zresztą zupełnie prawidłowych stawach tylnych, dłu- 
gie lata służbę pełniły i nigdy nie okulały. 
Niektóre z nich najwyżej w czasie tworzenia się hasenhaka 
kulały przejściowo a przestawały kuleć. jak się zajęczak zupeł- 
n 'le uformowat 
Ale i r;rzeciwnic, zmlłem i posiadałem konie, będąc w woj- 


,
>>>
46 


ZDR.OWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


sku, które w tych samych warunka'ch. t. j. dostawszy zajęczą 
stopkę, na no.rmalnych i silnych stawa'ch skokowych zupełnie 
wY'Pow'adały służbę. Niektóre z nich bHstrowane lub palone 
żela!Zem (punktacja), przestawały kuleć i' były znÓw zdatne do 
służby. 
Ale wiele innych; mi'mo kilkakrotnych kura:cji, t. j. apliko- 
wania blistru .il żelaza, po każdym poważniejszym użytku pu- 
padały na nowo w kulawi'znę, 
Później, kierując krajIOwą hodowlą koni:, uczyniłem wie- 
lokrotnie spostrzeżen'e, że właśnje hasenhak tej ostatniej ka- 
tegorjI, to znaczy tworzący się na dobrze zbudowanym stawie, 
ale wywołuj.ący stałą kulawiznę, przechodzi na potomstwo, 
Stąd wnioskuję, że nie budowa stawu skokowego, ale pewn

 
histologiczna dyspozycja tkanek kostnych tegoż stawu musi 
być dziedziczną. 
Po wszystkiem, co na ten temat powiedziałem, w praktyce 
wykluczyłbym od chowu klacz mającą hasenhaki: 
1) gdy nafO'ść ta znajduje s'ę na wadHwie zbudowanym 
stawie skokowym. W tym wypadku bowiem nie tyle chodzi 
() wadę samą, .ile wogóle o wadliwy sta'w skokowy. który się 
naHatwl:ej dziedziczy. 
2) JeżeH hasenhak utworzył się na silnym pra.w
dłowym 
stawie skokowym, ale kla'C'z z powodu swej wady stale lub cza- 
sowo kuleje, 
3) Jeżeli klacz, która wcale jesz,cze nie pracowała. ma 
już szpat zajęczy. 
Jeżeli natomiast klacz posiada s"lnire zbudowany staw 
.skokowy i pomimo zajęczaka pod wierzchem lub w pociągu 
okazała się wytrzymałą i ni'e kulała, wtedy śmiało można ją 
przeznaczyć na! matkę. 
Podobn'e się ma ze szpatem t. zw. włogacizną, wadą je- 
dnakowoż daleko poważni'ejszą od zajęczaka. 
W teorji w nOlWszej litera:turze hipologi'cznej ogólnie wada 
ta uchodzi za niedziedziczną. W praktyce jednak po dawnemu 
wszyscy obawiają się szpata. Przy oka1zj,i 'Zakupu lub licen- 
cjonowani'a ogierów i klaczy, poborów do wOjska etc., hodow- 
cy zasypują ekspertów następującemi pytaniami: Czy to 
szpat? Czy szpat jest dziedziczny? Czy ostro markowane sta- 
wy skokowe (scharfer absatz) są zapowiedzią szpatu? Czy 
drganie w stawie skokowym jęst pewną oznaką szpata? Czy
>>>
ZDROWIE 


47 


tak zwanegO' pO'drywacza nóg (HahnentrHt) uważać należy za 
skutek szpata? itd, iM. 
Talk jak wszystkile charoby O'kastne (exostazy) może i wła- 
gacizna, zależnie ad milejsca w którem si-ę w Dbręb'e stawu 
skakawegO' ufarmuJe, wywołać większy lub mniejszy stapień 
kulawizny. Szpat bywa zlwykle wjdaczny i namacalny - 
ale mDże być także ukryty, 
Koń PDdefrzany a włagaci.znę, adbokuleje, alba tyłka 
drga, t. j. jakby kurczDwO podnasi staw skokawy (mi'anowicie, 
jeżeli ma włogaciznę na abydwóch stawa-ch tylnych). 
Ta drganie, które najwjdoczniejsze bywa przy wy- 
prDwadzaniu konia ze stajni i przy zwrota,ch ko- 
nia w stępie, ustaje czasem zupełnie, gdy koń się razchodz.i 
i rozgrzej,e, Bywają także konie, które pamima widacznega 
namacalnegO' szpatu, a(lli: kuleją, an' drgają w stawach. A znów 
jeszcze iU1ł1e, u których okiem szpatu dajrzeć nie mażna, a któ- 
re mima ta drgają w stawach w sposób ,charakterystyczny 
włogaciźnie. 
Ta wszystka razem, a przedewszystkiem zbadanie i da- 
kładna znajomaść tak skamplikowanega stawu, jak nim jest 
staw skokDWY, nawet dla rutynawanych znawców, bywa tru- 
dnem zagadnjen',em il prowadzi nieki1edy da bezowDcnych kan- 
trawersji CD do SzkDdliwaś-ci i dzjedzicznaści szpatu, sporów, 
które pa większej części jedynie sekcją danegO' stawu skoka- 
wegD rozstrzygnąćby silę da,ły, 
Pachadzen'e słowa "szpat" naj starsi autorzy wszystkich 
kraJ
 wyprowadzają ad greckiegO' słowa "spasis", drgać, 
alba Dd łacińskiegO' "spasmus" kurcz. 
Kurczowe drgawki w stawach skDkawych są wprawdzie 
charakterystycznemi. oznakami tak przy szpaciie wiiclocznym, 
jak i przy ukrytym, ale u konia użytkowegO' i, razpładowega 
objawy powyższe są miJ znacznie sympatyczni'ej'sze ad wyraź- 
nej kulawizny bez kurczO'wega padrywania nóg. 
Wiadomą jest rzeczą, że kanile drgające w stawach skoka- 
wych lub podrywające kurczowo. jledną lub drugą lub obydwie 
nogi, mogą przez długi:e lata być używane, gdy 
tymczasem koń kulawy wskutek szpatu do. poważnej pracy 
pod siodłem lub jako koń kareciaJny użytym być nie może i po 
wi'ększej części jest prawie nieuleczalny zapadając z czasem na 
zanik mjęśni
>>>
48 


ZDR.OWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Ciekawą jest rzeczą, że chać przyczyny włagacizny są za- 
wsze te same, ta jednak abjawia się szpat rozmaicie. Zależy 
ta głównie ad miejsca, w którem się na stawie skokawym ufor- 
mował (zlakalizawał), Doświiadczenoe uczy, że im bardziej 
narość szpatawaJ zbHża Słę da kasztana:
) a raczej do miejsca 
leżącego. paniżej tej rogawej bradawki, tem mniej szpat bywa 
szkcdliiWY. - 
Przed'wnie, jeżeli zbliża się da zgięcia stawu, zatem adda- 
la się ad kasztana w kierunku przednich nóg (zawsze naturaJnie 
w obrębie wewnętrznej ściany stawu skakowega), to. taki s'zpat 
uważam za gorszy. 
Padabnie się rzecz ma z t, zw. astra adznalczonemi (ostra 
markawanemi). stawami skakawemi':":'), które wprawdzie 
nie zawsze patrzebują być zapawiedzią szpatu, bu 
u w elu zwłaszcza szlachetnych kani Q suchych stawach ska- 
kowych czasami, zupełnie są bez znaczenia, 
MOojem zdaniem nowoczesny pagląd, skłaniający się da zu- 
pełnego lekceważen',a dziedzi'czności włagawych lub a właga- 
ciznę padejrzanych, to znaczy astro odznaczonych stawóW 
skokawych, jest jednakże zbyt aptymistyczny, 
WłogacilZna jest i pazastanie najpaważniejszą wadą stawu 
skokOowegOo, który przecież ma pierwszorzędne znaczenie w 
mechaniizmie konia. Przenies',enie skłannaści na putomstwa 
jest wysOoce prawdapodabne, Znaną jest przecież rzeczą, którą 
każdy daświadczany hadowca patwierdzi. że '\\' niejednym rOo- 
dzie kańskim niewątpliwie tkwi dziedziczna skłannuść da wy- 
twarzania narości szpatawych, Przeciwnie mamy duwody, że 
przez um;;ejętną selekcję kani razpładawych, pad vn
l'
dem 
stawów skakawych asiągnąć mażna w niedługim ',rzebiegu 
czasu dOobre rezulta1y. 
Zauważyłem ta ni!e tylko we większych, ra- 
cjanalnie prawadzonych stadninach rządowych i prywa- 
tnych, ale nawet są całe akolice, w których ta wada jest pn- 
wie wyel;minana. l tak na jarmarkach w Oldenburgu 
i Aurich przed wajną rzadka tylkO' spatykała się kania z pa- 


*) Kasztan jest to rudiment rogowy, leżący na \,ewnętrznej stronie każ- 
dego k011skiego stawu skokowego, 
,:,,:,) Po niemiecku: scharfer Absatz,
>>>
:::: 
.... 

 

 
,
 
:Q 

 


..._

--
 



 

 


-
 


-
 


:;:-

-... 


=
 


. """:"}1_ 


-'--!. 


,.... 
. 


ci 
I:: 
"O 

 
... 
UJ 
.. 
U 

 
:;;:: 



 
UJ 
'I:: 
°E 
::s 
CI) 


'-
;
 



.;


 
- 



- .
"'" 

: 


'......",....".,' . -'1 
. - 
'c.j 
"I 
.
 
i
 


:J 
-'" 
Q) 
'
 
Z 'N 
O,;!, 
?:; E 
rrJ;.. 
N 

 VJ 
rrJ
 
o 
Co 


ff 



 



t
>>>
':-ł 


"! ,. :i

 
.
:::t
>>>
..... 



 
'- 
::Q 

 



'
T 


1::1 
{; 
1::1 
.... 
'" 
.., 
. 
1::1 
:.(: 

 
'" 
'S::: 
"e 
::s 
CI,) 





- 
-,

 


, 
I 

 



 


_....
-----=-=-- 


...
. 


lO 
,'...,

 
;\', 
 
J' 



I 
'" 
." 
" 
" 


"'- 

--' 


't. 


'?i 


;::
ł 


,A"'; 


. 
4' 
o ł 
'" 
_
;' .' ..,...i-. 
 -
 J" 
.'.._J"
- 
-' 

- " 
',
-"'- 


-' 


-''""'! 
t
"1 
!, 


(l) 
.
 
o 
r: 
'" 
...." 


.I 
i 1 f 



 


;" 
,,;
 


(l) 
.;: 
.;: 
"'O 
'" 
- 
UJ 
'Ci» 

X 

X 
_UJ 
,
,2 
'" r: 
o.z 

'" 
",to:) 

I 
Er::: 
(C
 
0"'0 

a 
.r;"':: 
u- 
'" '" 

 ; 
o E 
"'01: 
'" 
0:: 0 
e- 


,,
 ... 


.. ' 
 



 


..: 
::; 
.
 
.. 
-'" 


- 
re" 
 "'0 
e- 
N 
U 
'" 
::;::
>>>
ZDROWIE 


49 


dejrzanemi o szpat stawami. A przecież 20 lat temu zupełnie 
tam inaczej pod tym względem bywało. 
Wobec tego. że kości oldenburgów i fryzów zbliżają się 
więcej do kategorji raczej gębczastych, porowatych, a że 
właśnie na kościach takich szpa,t wytwarza się łatwiej i czę- 
ścilej.. niż na suchej tkance kostnej szlachetnych ras. zbliżonych 
do fo
bluta, o tyle w"ęcej zredukowanie włogacizny*) ad mi- 
nimum u tych koni (notabene osiągnięte przez bardzo ostre 
przepisy licencjonowania). by
o godnem uznania. 
Pod skórą, jak się staw skokowy szkieletuje, szpat wyglą- 
da jak chropowata nar ość. Wpływ szkodliwy czyli przyczy- 
nę kulawizny nie wywołuje tyle sama wyni,osłość mi:ejsca, 
gdzie się szpat zloka:Hzował, ani też większe lub mniejsze roz- 
miary tego zgrubienia, ale ra.czej mniej lub więcej korzystne 
zroŚ'l1.ięc' e się tkanek kostnych. To zrośnięcie się jest następ- 
stwem zapalenia błony kostek stawu skokowego. Przeszkadza 
ono normalnemu zginaniu się tego stawu i funkcjonowaniu ca- 
łego przedudzila; wywoJuje drganie lub kulcvwiz;nę, załeżnie od 
tego, gdzie s'ę zlokalizowało chorobHwe zrośnięcie się kostek. 
Dlatego widzimy nieraz konie. które mimo bardzO' wildoczne- 
- go szpatu wcale lub mniej kuleją, jak j!nne, których narośl jest 
zaledwie widoczną. 
Tak jak przy powstawaniu każdej choroby, tak samo i 
przy szpacie domyślać się naJeży pewnych szkodliwych czyn- 
ników, które stanowią bądź anatomiczne, bądź hilstologiczne 
podłoże choroby. 
Anatomicznie 'często uważać można za przyczynę wady 
albo źle zbudowany staw skokowy sam przez się, albo też 
słabość miednicy, krz,yża, całego zadu, przez co zwjększa 
si'ę obcioążenie i wysHek tegoż stawu, 
Staw skokowy, jak j!uż wspomniałem, ma pierwszorzędne 
znaczenie u konia. Budowa, struktura i mechanizm tegO' stawu 
są niezm'erni'e ważne. Często narażonym on bywa na zbytni 
wysiłek, nadwyrężenie, lub naderwanie, mianowicje gdy 
koń na polowaniu parforso:wym skoczy niezręcznie przez 
grubą przeszkodę, lub pod ciężkim jeźdźcem galopuje 


*) Co do świszczu; to nie udało się dotąd podobnych rezultatów osią- 
,gnąć hodowoom oldenburskim. bo roarerów' spotyka się tam więcej jak 
gdziekolwiek, 


1
lacz stadna, 4
>>>
50 


ZDROWIE. BUDOWA KLACZY STADNEJ 


przez maczary i bagna, lub jako koń roboczy ciągnie cie- 
żary w stromych górach (gdzie wog-óle się spotyka częściej 
włogawe konie, jak na równinach). 
Silne uderzenie lub zgniecenie może też szpat wywołać, ale 
zdarza się to rzadziej, g-dyż mi1ejsce, w którem' szpat się two- 
rzy, czyli wewnętrzna ś'ci.ana stawu skokowego nie jest zbyt 
narażoną, 
Jeżeli koń dastanie szpata, którego stawy skokowe są wa- 
dliwe (za wązkie lub tworzące nieprawidiłowy kąt nóg- tylnych) 
wtedy poczytuje się zwykle ową wad1i'wość budowy stav\'ll 
jako przyczynę złego. Jeżeli natomiast staw skokowy jest sil- 
ny i prawildłowy, kiwa się ni!edowi'erzająco głową i upatruje 
się przyczynę szpatu w jakimś wyjątkowym, nadzwyczajnym 
wysiłku. 
Tak jedno jak i drugie przypuszczenie jest możliwe i pra\v- 
dapodobne, a zwłaszcza pierwsze. Są to jednak przypuszcze- 
nia teoretyczne, którym praktyka nieraz kłam zadaje, N'e 
setki, ale mogę powi,edzieć tysiące koni pod tym względem 
w bieg-u lat badałem i obserwowałem, a przekonałem się, że 
niektóre konie o dobrych stawach skokowych ' normalnej bu- 
dowi'e nóg tylnych, wz-ięte w trening, wkrótce i bez poważniej- 
szej przyczyny dostawały szpata, a natomiast widywałem 
mnóstwo koni, które pomimo lichych stawów sko- 
kawych, a nawet czasami przy wadliwej' postawie 
nóg tylnych, po długaletniej, ciężkiej pra,cy na- 
bawiają Sli'ę wszelkiich innych wad i kalectw wła!śnie z wy- 
jątkiem szpatu. Dlaczego? Bo nie miały do nieg-o skłonności hi- 
stologicznej. I tak konie duńskie (zimnakrwiste), które wi- 
dywało się dawniej vi tramwajach, miały przeważnie słabe,- 
wązkie stawy skokowe, a prawie nig-dy nje były włogawe. 
A z jakim wysiłkiem nóg tylnych musiały one z miejsca ru- 
szać, przepełnionym ludźmi tramem i ta co kilkaset kroków 
powtarzając to natężenie. 
Dlatego też jestem przekonany, że histologiczna skłallllość 
do włogacizny, jak wogóle do wszelk'ch narośli kostnych, któ- 
re tworzyć się mogą i na innych miejsca,ch, jak szpat sarni, 
szpat zajęczy, kółko kostne, we wielu rodach końskich by- 
wa dziedziczna,_ 
To histologiczne usposob'enie do wad powyższy.ch, które-' 
go niestety okiem dostrzedz a1ni przewidzieć nie można. pole-
>>>
ZDROWIE 


51 


ga prawdopodobnie na dziedzicznej właściwośc' lliezdrowej 
substancji kostnej, która także bez powodów natury anato- 
micznej może wywołać zapalenie błony okostnej. 
Dla uni'knięcia dziedzicznośc'- szpatu. przy wyborze kla- 
:zy rozpłodowych, reasumując to., co. po.przednia po.wiedzia- 
łem, zapropanawałbym co. następuje: 
1) Dokładne zbadanie samego. stawu sk0'kowega i jego 
budowę. Jest ta ważniejszem jak doszukiwanie s'ę szpatu, bu 
gdy cho.dzi a chów, należy przedewszystkiem unikać słabych 
stawów skokowych bez charakteru, 
2) Skonstatawanie, 'czy klacz kuleje rzeczywiście wsku- 
tek włogawego stawu skokowego, Jeżelt tak jest (czy t0' z po- 
wodu widocznego i namacalnego. szpatu, *) czy też ukrytego. 
i ni'ewidocznego), w każdym razie radz,ę wykluczyć ją od ho- 
dawli. 
3) Jeżeli natomiast klacz -a szpat padejrzywana nie kule- 
Je, ale okazuje charakterystyczne szpat0'wi drganie w stawach 
sko.kowych, (jakby nerwawo padrywa nagę) miano.wide ru- 
szad,ąc z mi'ejsca w kłusie, to taką kobyłę, o ile już pracowała 
a mimo to stan wady się nie pogorszy], bez namysłu przezna- 
czyłbym do chowu. 
4) Jeżeli klacz ma wyraźną dużą nar ość szpatową, ale 
nie kuleje, wszelako trzeba się z tem liczyć, że ma ona dy- 
spozycję da narości kostnych, zwłaszcza, jeżeli klacz Jesz,cze 
nie prac0'wał.a. A'lbowiem p0'd wi'erzchem lub w poci,ągu ten 
s:zpat jednak może z czasem okazać się szkodliwym. Oprócz 
tego przewidywać można. że u potomstwa szpat m0'że garzej 
wypaść, to znaczy nie tak k0'rzystnie być umieszczonym j:ak 
u matki. 
5) Szpat, zna!jdujący się, jak już raz wspomniałem. przy 
samem zgięciu stawu skokowego, jakkolwi'ek mn'ej jest wido- 
czny, to przecież jest wadą równie w użytku, jak i dla hodo- 
wli o wiele po.ważniejszą od szpatu osadzonego więcej w tyle, 
bliżej kasztana. 


':,) Tak zwany ukryty szpat może koil mieć całe życie i nigdy 
nie kuleć ani mieć charakterystycznej szpatowi drgawki w stawach skokn- 
wych. I tak zdarzyło się, że u kilkunastu ogierów pełnej krwi, slawl1Y
h 
reproduktorów, dopiero po Śmierci przy sekcji wynaleziono chropowatą 
narośl wlogacizny. 


4'
>>>
52 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


6) Podrywacz nóg, albo tak zwany szpat koguci, może być 
pobocznym objawem chorobliwego zwyrodnienia stawu sko- 
kowego wskutek włogacizny, a w takim razie mozna się oba- 
wiać, że skłonność do tej wady przejdzie na źrebaki. Wada 
ta jednak może si,ę wytwOTZYĆ także bez szpa,tu. Wtedy bywa 
spowodowaną skróceniem lub skurczeniem więzów (fascji) i nie 
bywa zwykle dziedzicz;rą, Widziałem kilka kO'ni w moj,em 
życju, które p r z e d n i ą nogę podrywały zupełni.e w ten sam 
sposób. Nazwa "szpat" koguci byłaby w tych wypadkach pa- 
radO'ksem. 
Przy badaniu konia podej:rzanego o szpat, trudność pole- 
ga na zagalClni'eniu: gdzie kończy się tak zwany ostry wyrostek 
(scharfer absatz), który, jak już mówiłem, jlest me szkO'dliwy, 
a gdzie zacz;yna się szpat - i O'dwrotnie. 
Polecam wogóle na1stępujący sposób badania stawów sko- 
kO'wych, przyczem nadmi'en"ę, że opoje, które się czasem znaj- 
dują na wewnętrznej ścianie stawu skokowego i tak samo tak 
zwany szpat krwisty, Blutspat (zgrubiepie żyły tam przecho- 
dzącej), bardzo mylą i utrudnia
ą diagnozę prawdziwego szpa- 
tu. Koń może mieć równocześnie i krwisty i prawdziwy szpat, 
Krwisty szpat lub opoje są po większej części bardzo niewin- 
nemi wadami, które tylko laików często niepokoją. 
Natomiast zanik muskułów z jednej strony krupy 
(zadu), jest często wskazówką. że koń O'd dłuższego czasu ku- 
lej1e na szpata. 
Stańmy, pochyliwszy się niecO', najpierw za koniem, który 
powinjen stać równo na czterech nogach. Mią.nowicie obydwie 
tylne nogi muszą stać obok siebie, wewnętrzne ściany sta- 
wów skokowych powinny być równo oświietlone, tak, aby 
z żadnej' strony cień na nie nie padał. Wewnt;'trzna ściana sta- 
wu' skokowego w okolicy kasztana albo przechodzi gładko 
i prawidłowo w goleń i wtedy wszystko jest w porządku, aabo 
też znajduje się na tem przejściu jakby stopi,eń, schodek. wy- 
niosłość. wypukłość, wyrostek - trudno jest wogóle trafnie 
oznaczyć charakterystyczny wygląd tego zgrubienia. Kto ty- 
siące koni O'bserwował i badał tę wadę, nabiera z czasem 
wprawnego oka i od razu rozróżni chorobliwy od naturalnego 
stanu, 
Rzecz cała polega na stopn'u i charakterystycznym wy- 
glądzie tej wadliwej narośli. MO'że ona doj\ść do wielkO'ści ku-
>>>
ZDROWIE 


53 


rzega jaja i da zniekształcenia całego. stawu, które każdy 
dostrzeże, a maże być także nj.eznaczna, zaledwie dastrze- 
galna, 
Właśnie w wypadkach wątpl',wych radzę konia dać posu- 
nąć naprzód o pół lub całą długość końską i po.wtórnie go. ab- 
serwować, PaiWtarza się ta parakratni,e, aż da skanstatawania 
wady. 
Szpat, znajdujący siię bHżej kasztana (za tern relatywn' e 
karzystniej osadzany), łatwiej da strzeżemy. ustawiwszy się 
paza koniem, aniżeli stając przed kaniem. , 
Następnie przejdźmy przed koniia :' pachyliiwszy się zno- 
wu, skierujmy wzrak pamiędzy przedniemi' nogami aż na tyl- 
ne stawy skakawe. Z tej ni'ewygadnej może, ale da abserwa- 
wania karzystnej pazycji porównajmy dakładnie abydwa 
stawy, które bardzo. rzadka bywają zupełnie równe. bez 
względu na ta, czy są zdrowe, czy padejrzane a szpat. (Lewy 
staw bywa skł'onniejszy da wady, niewiadama dla czega). 
Jeżeli z tego miejsca bliżej zgiięcia stawu skakowega w 
przejIŚciu do goleni z.obaczymy astry. występ, w taki1m razie 
sprawa przedstaw'a się paważnie. Ażeby się dakładnie a tern 
przekanać, wskazanem jest, jeżeli! ów wyrastek znajduje się 
na prawym stawie skokawym, stanąć abak lewej nagi 
przedniej kania i stąd raz jeszcze się przypaltrzeć w pastawie 
nachylońej, Z tego. miejsca najwyraźniej się da
rzy jakiego ra- 
dzaju jest awa zgrubienie. Analagicznie trzeba stanąć, jeżeli le- 
wy staw skakowy jest padejrzany, abok prawej przedniej 
nogi. 
Zdarza się, że ustawiwszy s'ę za kaniem, nie widzi się 
wcale, albo też widzi! się niewyraźnie daną wyniosłaść. ale 
patrząc z przadu między przednie nogi, alba też stając obak 
nóg przednich, jak wskazałem, ad razu szpat wpada w aka. 
Jak już powyżej napamknąłem. szpat, który z przadu, jak się 
stoi przed kani.em więcej się markuje, bywa szkodliwszym, 
aniżeli szpat, który widzimy wyraźniej stając po za kaniem, 
Im bardziej staw skako
y jest limfatyczny (u kani zim- 
nakrwistych, aldenburskich, anglonarmandów, wagóle li kani 
nizinnych), tern ostrzej trzeba sądzj'Ć dostrzeżoną narość. Tak 
zwany "ostry wyrostek'" li koni tych ras częsta bywa zapa- 
wi'edzią szpatu, alba też jest już szpatem. U kani szlachetnych 
arabskiego. pachodzenia i u kani pół krwi spakrewnia-
>>>
54 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


nych z folblutami, podobnie jak u jeleni i sarn wewnę- 
trzna ściana stawu skokowegO' wykazuje bardzo często rodzaj 
kańciastego stopnia. Górny koniec piszczeli ostrzej wystę- 
puje, g-łówki stawowe są silniej rozwinięte i cała suchość sta- 
wu powleczona delikatni1ejszą skórą odznacza się ostremi za- 
rysami. 
Staw skokOIwy o gl ubej średnicy, jak go konie szlachetne 
miewają, pokazuje wyraźniej kontury strony wewnętrznej. 
Takie stawy są, jak się mówj, "ostro markowane" w dobrem 
tego słowa znaczell"u i nie mamy tu. powodu obawiać się wło- 
gacizny, 
Przechodzę teraz z kolei do kółka kostneKo czyli obrącz- 
ki kostnej, przyczem, tak samo jak przy szpacie, zdolność 
użytkowa konia, zależy od miejsca na koroni'e lub pęcinie. 
g-dzie się ta narośl uformuje. Przypom'na mi się przy tej sp 0- 
sobnośe:f "f'estilno", (syn sławnej klaczy "f'esty"), PO ogierz
 
.,Ayrshilre". f'estino miał jlUż w treningu na pęcinach nowo- 
twór widoczny dla każdego a z tem biegał bar- 
dzo wi'ele wyścigów ii wielki,e odniósł zwycięstwa. Teraz jest 
reproduktorem; zgrubienie okostne tak zmalało, że go się pra- 
wie dopatrzeć n"e można i nie przekazuje tej wady na potom- 
stwo, a przyrnajlill1iej nie więcej, jak inne zdrowe (wolne od 
tej wady) reproduktory, bo i po takich się tu j owdzie kółko 
okostne (szalai) znajdzie. 
Oprócz f'estina Derbista "Espoir" po Barcaldine i Bel 
Esperanza, także miał kółka okostne i nie przeszkadzało mu 
to w wygrywaniu klasycznych biegów, Widywałem dwulatki 
i starsze konie z okos.tnemi kółkami, które dobrze biegały. 
Kółko kostne powstać może wskutek naderwania, zgnie- 
cenia, bardzo silnego wstrząśnienia itd. Czepia się ono kości 
koronowej i kości pęcinowej, Jeżeli zapalenie powstaje w zgię- 
ciu stawów zatem w obrębie wewnętrznej ściany stawów, co ' 
zdarza się rzadziej, ale jest gorsze, gdyż ła- 
twiej sprowadza kulawiznę, wtenczas nazywamy kół- 
ko kostne stawowem (artikuHir), Gdy wytworzy się 
natomiast nie w zgięciach stawu, lecz ponad nie- 
mi, na zewnętrznej powierzchni pęciny koronyetc.. 
t. zn. na miejscach przyczepu wiązadeł (w których wskutek 
naderwan'a wytworzyło się zapaleni'e), wtenczas takie kółko
>>>
ZDROWIE ' 


55 


kostne nazywamy pQzastawowem (periartikuUir), To osta- 
tnia farma kółka kostnego może się wytworzyć naokoło pę- 
ciny lub korony (obrączka kostna, Ringbein, Leist), bez roz- 
szerzenia się na wewnętrzną powierzchnię stalwów. Nie prze- 
szkadza wskutek tego przy zginaniu stawu pęcinowego i ko- 
ronowego. Tak było u ogiera pełnej krwi "PestiniQ" i dla tego 
nie kulaJ. 
Zdarza się jednak także, że zapalenie takie przenosi się na 
wewnątrz ścian sta.wowych, czyli że pozastawowe kółko ko- 
stne przechodzi także w stawowe, a wówczas wywoluje-ku- 
la\\'Iznę. W niektórych wypadkach chorobliwa substancja ko- 
stna uni1eruchomia staw, który sztywnieje, traci' właści1wość 
zgnania się lub zgina się tylko z trudnością, tarciem i' bólem. 
Obie farmy kółka kastnego, z których staiwowe 
(artikuUire Schale) jest wadą daleko niebezpie.czniejszą, prze- 
ważnie spawodowane są predyspozycją histologi,czną tak sa- 
1110, jak włogacizna, Jednakowoż budawa pęciny 'i sposób 
w jaki kopyto w pędnie jest osadzone, także mogą wpłynąć 
na skłonność do kółka kostnegO' i na tegoż formę. l tak na 
krótkIch, stromych pęcinach wytwarza się częściej kółko 
stawowe, gdy tymczasem długie, miękkie pęciny mają wię- 
cej skłonność do pazastawowego zniekształcenia, Polega to 
na tem, że za krótkie pęciny nie funkcjonują dosyć elastycznie 
a zwłaszcza jeże!' kopyto jest wysoko osadzone w pęcinie, to 
tarcie przy zginaniu się stawu komny i ruchu kopyta latwo 
wywołać może stawową szalę. 
Co do dziedzkzności tej wady, należy się wię
ej obawiać 
kółka kastnego stawowego od pozastawowegO'. To ostatn'e 
na ogół dość rzadko przenosi się- na potomstwo. 
Zdarzać się jednak będz\ie, że klacz cierpiąca na kółko 
kostne stawowe przelewa na potomstwa skłonność do obrącz- 
ki kostnej pozastawowej i na odwrót. Znałem klacz, należącą 
do włościanina na Śląsku, która na koronie lewej nogi t y l n c j 
miała bardzo wybitną stawową szalę, na którą silnie kulała, 
Wskutek ochranirunia kulawej nogi, przyłączył się do tego 
zanik mi\ęśni. U trzech źrebaków pa tej, kla,czy wytworzyły 
się, gdy miały 3 do 4-ech lat obrączkj kostne pozastawowe 
i' to nie na tylnych, ale na p r z e d n j. ,c h nogach. Taki osobli- 
wy pojedyfi,czy wypadek n'"czego naturalnIe nie dowodzi. ale 
utwierdza mnie w mniemaniu co do ogólnej dyspozycji histo-
>>>
56 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


lagicznej, która się dziedzi'czy : niestety jest dość rozpawsze- 
chnioną wśród kani. 
Co' da dziedziczności charych oczu, której dawniej tak bardzo. 
się abawiana (zwłaszcza perjodycznega zapalenia ócz), zapa- 
truję się na nię mniej sceptycznie. Długaletnie daświadczenia i 
abserwacje ,czynione tak pedantycznie w stadninie trakeńskiej 
i "ch statystyczne zestawienie przez ówczesnegO' kaniuszeg-o 
Oettingena w dziele jegO' "chów konia szlachetneg-o" C,Zucht 
des edlen Pferde
"), udawodniły właściwie, że wada ta n i e 
jest dziedziczną. Ilaść klaczy_ charujących perjadyczn",e na 
zapa'lenie aczu, których patamstwa n i e dziedziczyła tej wa- 
dy, była w bieg-u lat w Trakenach tak paważna, że hr. Lehn- 
darff w astatnim wydaniu swegO' pO'dręcznika dla hodawców 
wypawiada następującą iraniczn,l uwag-ę: "Gdyby się 
chciała z niniejszegO' zestaJwienia w Trakenach wyciągnąć 
na pozór lagi,czny wniasek, że pa klaczach chorujących na 
perjodyczne zapalenie oczu, patomstwa mniej tę chorabę 
dz"edziczy, aniżeli- pa takich, które nigdy na ta zapalenie nie 
charowały, ta jednak bardzobym się namyślał, zanimbym ta- 
ki wni'osek padpisał", 
Mima to zestawienie statystyczne cO' do dziedzicznaści wad 
ócz była faktem niezaprzeczanym, Będąc przez rak kamen- 
derowany w Trakenach, mia.fem spasobnaść przeka- 
nania się, z jaką dakładnością śledzana tam i rejestrawanO' 
wady ócz (i inne) u pO'tamstwa matek trakeński'ch i ta nie tyl- 
kO' w stadach państwawych, ale nawet u materjału sprzedanegO' 
już asobom prywatnym, 
Ze wszystkich chorób ócz, jak w'adama. właśnie perja- , 
dyczne zapalenie uchadzi!ła dawniej za najwięcej dziedziczne, 
Skłanność da chorób ócz nie jest, mnjem zdaniem, wogóle 
tyle dz'edziczną, jak przywiązaną do niektórych lokalnych 
warunków. 
. I pod tym względem spotyka się w okolicach nIzinnych 
więcej błędów aczu. jak gdzieindziej. 
Rozdział ten a zdrow'u i t. zw. wadach dzi'edzicznydl za- 
kańczę twierdzeniem, że właściwie wszystka maże być dzie- 
dzi'cznem alba oj nie dziedz:icznem. Wiec także przyzwyczaj,enia, . 
narawy, różne drabne wady i usterki. I tak w stadzi'e ogierów 
w Lubi"ążu (Leubus) znajdował sję agi er aldenburski "Ober- 
mahr" pa "Adalbercie", który miał za długą szczękę dojną,
>>>
t:I 
.
 
- 
ot: 

 




 


 :- 
 

 ;;;- 
'- i
f 


::t
 . 
,. 


:ił 
l' 
JJ:i ł 
..ol 
.i ł- _
; 
 


.'.... 


" 


.....-.::_
, 


...,
 


 


I,' 


'ł 


\ 


.
 , 


- ... 


, ;'AfI, 
...... 
r ::;:  
ł'$" " 
, '.. 
,,:3'_.... 


'id 
... ',b,';:," 


I:i 
I:: 

 
t:I 
.... 
'" 
tj 
t:I 
:;;:: 
:.;;; 
'" 
'I:: 
'E 
::s 
V) 


ł'-
 ,. 
 
ir
_"'bt 
:'lO: . " t' " 
)*
., ", A
\, 'E 
-
:,; :::1:'. 'x :',',...,\. ,/ 
. j
.
.\:" '\.. '
'" -,' ...., . ,....... " 
;
 
1
 
-,:

;:t, '.' 
,
1-';.i": 
'. '! L.., 
""' , ' : ' , 
-'
 «".$Q.
 :: 
 .:. .
 . 

--, - 
f
J 
" 


.! -}T..... 


i--
 



'
 . 
.' 


't 



 ?
 


J 
-,\ 


;;,,;" 
r' 
f' h 


':1": 
.,
 


.;! 
" 

 ' 


,- 


f" 



" 


;Jt 


"l- 


.:., f'- .;J.. 


",O. 
,- 


.. 


" 


_ -,. 
,f..
 
'
CI 
1:tł - 


. .... 


;' 


.-:t" 
.
' 


;, .'

: 


';-".,:' 


.\ 


...-';.:"; 


¥ 


" 


*' 


., 
c
 


" 
: '-
.
.._- 
, ,i,t 
,- 
1i 
'3 .,
 
;,:\,"
 i 

,.- 


'iI, 


;: 


rr "":.'1'. 
. €

 
, 
JI-;'
 
. :!' 
. 



 ..... 


f 


 , 


..ł 


, t\ 
.
)t
-i. 
. ,. 


-
; 
ł: 
 


'I 
ł : ;.:.,,
 


lIC 


o 
l: 
';: 
"'bO 
 .: 


 
'Qj 
'
 
 
o'" 
..II: Uj 
.c: O 
Jo. 
. - 
J J 
10'", 
'S'
 
0... 
C1J'", 
UjE 
;g
 
",o. 

eJ 
"'..... 

1 
o. 
"5 ",- 
'" E 

-= 
..II: .Q 

.:E 
!-
 
I: 
.. 
:z: o. 
O N eJ 
'"C
 
O 
 O 
o. ::I o. 
C1J - 
l: 
 

] 
UJ a. 
OUJ 
0..: 
I 
 

UJ 
,- O 

o. 
..II: _ 
"':t 

E 

UJ 
2
 

o 
1:0. 
'" 
.... - 

łQ 
:z::
 
00. 
0..,.: 
,- .c: 


 
..11:1: 
--: 
'o UJ 
0.0 
NO. 
J 
'" 
:2 


, '?1 
.
J&1
>>>
. ' 
 


-'
>>>
CALOKSZTALT KLACZY ROZPLODOVVEJ 


57 


zwaną zajęczą, tak, ż
 przednie zęby przy żuciu się nie scho- 
dziły. Odznaczał się mimo tego bardzo dobrem trawieni:em i 
, zdrowiem wogóle. Okooło 60 proc, j,ego źrebaków odziedziczyło 
po nim ową szczękę, nawet gdy pozatem wdały się pod każ- 
dym względem w typ matki'! ' 
Oprócz skłonności do opojów sztyngla etc., dzi'edziczną 
bywa czasami nawet skłonność do brodawek, zwłaszcza u 
koni zilnmokrwi'stych, Mógłbym zacytDwać cały szereg re- 
produktorÓw belgijski-ch, które prawie stale przelewały na po- 
tomstwo skłonność do nilch (brodawki nawet tworzyły się 
zwykle na tych samych miejscach). 
Dziedzicznemi wreszcie bywają czasami takie wady. jak 
łykawość' wszystkie jej odmi:any, mlaskanie językiem irt:d, 
Pła'Skie lub kozie kopyta, źle osadzone kopyta, skłonnDść do 
pękania kopyta i wogóle jakość mgu także może przechodzić 
na potomstwo, 


2. CAŁOKSZTAŁT KLACZY ROZPŁODOWEJ 
Już na pierwszy rzut oka dobra klacz' stadna bez wzglę- 
du na rasę do jakilej należy, zdradzać powinna budowę silną 
.i harmonijlną, postawę praw,idlową, chody zdecydowane, ener- 
gkzne i że tak powiem, skoncentrowaną si'lę, a mimo tego 
okazywać wybi'tni'e charakter żeński klaczy-matki. Oprócz te- 
go musi: Dna prz.edstawać wyraźny typ swo1ej ras-y. 
To ostatnie jest ważne, zwłaszcza u konia pól krwi. Koń 
pól krwi jak wiadomo powstal z różnych krzyżówek. Im 
bardziej zatarte są -cechy odpowiadające zadaniom życiowym 
danego konia i glebie z której, wyrósl, tern bardziej można się 
obawi1ać. że w potomstwi.e po taki:ej kla,czy odezwą się prze- 
różne atawizmy, Należy za,tem wysoko cenić u kla- 
czy pól krwi, gdy typ jej występuje tak wyraźniie, że od razu 
można poznać jej pochodzenie. Każda rasa wymaga innego 
typu. 
Na czystości pochodzenia polega wartość rodu, im mniej 
wątpl[lwym j.est typ, tem lepi'ej. 
Tak ważne u folbluta badanie sity dziedzicznej z rodo- 
wodu u koni pól krwi przeważnie nie jest danem albo bywa 
bardzo niepewnem. Jeżeli jednakowoż taki rodowód rzeczy- 
wiście jest kompletny i wiarogodny i wykazuje krew dobrą, 
to dla hodowli bezwarunkowo wi,elkie ma znaczenie.
>>>
58 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Nie licząc koni zimnokrwistych, można podzielić na ogół 
rasy kan' pół krwjl na dwie kategorje. mianowicie na konie, 
u których szlachetna krew przeważa j takie, u k.t6rych masa 
to zn, masywność budowy przeważa, U obydw6ch grup szuka- 
my innego typu, Ody u szlachetne1 klaczy, powiedzmy wę- 
gjersbej, szukać będziemy jaka cech charakterystycznych 
skośnej, długi'ej, dobrze 'Osadzonej łopatki, wybitnego kłębu, 
nisko czyli bUsko ziemi (pres de terre) osadzonych kolan j sta- 
wów skokowych, nóg D kr6tkich nadpęciach, wyra,źnie 
występującej muskulatury i względnej suchości ogólny.ch zary- 
sów, co razem wzięte, stanOowi linj,e t. z\V, "points" falbluta, 
lecz naturalnie u konia pM krwi w ni,eca grubszym kalibrze, to 
natomi'ast od klaczy rasy karosjerskiej, gdz".e chodzi więcej 
a siłę pociągOową, wymagamy masywnej, szerokiej, wię- 
cej akrągłej kłody na krótkich naga ch w charakterze cob'a an- 
gielskiego. TYPOowa klacz ołdenburska n, p, powinna mieć 
grube kaści, zarysy muskułów w'ęcej zatarte mięśniami, kłę- 
bu mało, grubszą szyję, więcej prostą jak łabędzIą, krzyż szero- 
ki, krupę (zad) zaokrągloną. patężną (ale nie razdwa1aną jak 
u kania z'imnokrwistego). 
Od ty.ch dwóch zatem kani półkrwi, wymagamy cało- 
ksztaJt D typje wręcz admi'ennym, 
Opisując w dalszym ciągu, jaki!e powinno być wrażenie 
całości, pragnę o-kreśIić także w krótkOości, na czem polega cha- 
rakter żeński danej klaczy, Nie każda klacz bowiem, dla tego., 
że j'est klaczą, patrzebuje mieć żeński wygląd 'i temperament. 
Hadowcy zrozumieją co. przez ta mam na myśli. Bywają kla- 
cze a charakterze wybitnie nie żeilskim. 
Klacz rozpładawa powinna w gław!i:e, w wyrazi'e, wagóle 
we wszystkiem abjawiać swój charakter 'żeilski. Kobyły, któ- 
re wyglądają jak agi ery lub wałachy. są pa części zIemi mat- 
kami, abja wiają' nieregularni:e popęd płciowy alba też 
częsta zachadzą trudna, są złe dla źrebaków i mie- 
wają mała mleka. KlaczOom, u których charakter 
płciawy nie występuje dasyć wyraźnie, dobrze' jest zaj- 
rzeć da pyska, aby się przekanać, .czy nie mają kłów, co 
dla przyszłej matki' zawsze jest złą rekomendacją, U ni,ekt6- 
rych kły bywają mała rozwinięte, u innych prawie równie du- 
że jak u Og"1' erów. 
Powinna się także zbadać wymię i części płoiawe, czy są
>>>
CAŁOKSZTAŁT KLACZY ROZPŁODO\NEJ 


59 


normalne, czy klacz nie cierpi na opadnięcie macicy i czy po- 
chwa nie jest naddartą. 
Jeżeli to wszystko j1est w porządku. to można się pogo- 
dzić u klaczy stadnej z innemi właściwościami samczemi 
mniejszego znaczenią, jak między innemi za długą musku- 
larną szyją, taką, jak ją mają ogiery. 
Rzeczą pierwszorzędnej wagi przy badaniu całokształtu 
klaczy jest właśc.iwe ocen l 'el1'ie zbyt długich nóg, Koniecznym 
warunkiiem dla kla/czy stadnej jest. aby by'ła głęboką i szero- 
ką, gdyż złe proporcje pod tym względem ni,e tylkOo że bywają 
dziedzI1czne, ale nawet się w potomstwie potęgują, Przytem 
poj,emność co do głębokości i zaokrągleni/a żeber, zwłaszcza 
fałszywych. daje iepszą gwarancję rozwoju silnego źrebaka. 
Zaltem klacz krótka. D dług,i,ch nogach ni1e nadaje się na matkę, 
Trudno bard
o 'Osądzić właściwą proporcję długości nóg do 
kłody. zwłaszcza u kOlni pracujący'ch i chudych. lub będących 
w s'i'Inym treningu, ta'k samo jak li koni j,eszcze młodych, ri.e- 
dorosły/ch, których kłoda (tułów) może się opuścić, PrzeciJw- 
nie. u koni dobrze upasi'onych. i li klaczy źrebnej laik głębokość 
znaczn, e przeceniać będzie, 
Określenie "kofl o nogach wysokiich lub krótkich", wzglę- 
dne tylko daje pojęcIe o głębokości tułowia. I tak n. p, chart':') 


'
) Jeżeli tu porównuję konie z psami, czynię to dla tego, że psy znane są 
z wytrzymałości swojej w bieganiu, a są to zalety. których od koni także 
wymagamy. Chart ze swymi tak wybitnymi punktami ("points") szybkości, 
jest niewątpliwie przedstawicielem najszybszej rasy, Można go porównać 
przedewszystkiem z koniem wyścigowym, który szybkość swą rozwija 
przebywając krótsze lub dalsze, lecz zawsze ograniczone dystanse, Jak 
między końmi wyśdgowem( tak samo między chartami rozróźniamy "Fly- 
er'y" i "Stayer'y", 
Jeżeli Bunzow w dziele swoim "Vollblutzucht u' Biologie") utrzymuje, 
że psy używane do polowania parforce w Anglji (Foxho-undy. Beagle. tiar- 
riery itd,), są "stayer'ami" a charty tylko "flY-er'ami", to motm zdaniem 
twierdzenie to jest nieuzasadnione, \N takim tempi,e, w jakim psy parforso- 
\ye (rodzaj Ogarów) biegną za śladem na konnem poIowaniu, tropiąc no- 
sem zwierzynę, - charty śpie\vająco nawet najdłuższe polowania biegać 
i wytrzymaĆ by mogły. 
. Zresztą każdy pies, który ma pasję do polowania, nawet jamnik, po- 
mimo swych krótkich łap. może całe mi godzinami choćby \V górzystym te-
>>>
60 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


i jamn:k są kantrastami' co. da 
Hugaści nóg, Chart ma łapy 
wysok,ile i długie, jamnik przedwnie ma łapki j'aknajkrótsze, 
A przecież dokładl1,ie obserwując, widzimy charty, które mi- 
ma swych długi ch łap. mają dobrze razwinięty, głęboki tułów, 
gdy tymczasem jamniki, pomimO' krótkich talpek, miewają 
często korpus płytki, wa!kawaty, Trzeba zatem umieć rozróż- 
niać zwierzęta a d ł u g i c h nagach i a płytkie,ł kłodzie ad ta- 
kich, które w y s a k a stają na nogach, ale jednak są głębakie. 
Mima że się ta wydaje paradaxem, kań a długich nagach maże 
m'eć głęboki kadłub, a kań a krótkich nogach może mieć tułów 
płytki. Bardzo często praparcja nóg da tuławia na O'ka myli. 
Ale i inne objawy utrudni'ają ocenienie głębokaści kan'a. 
l tak u kania a bardzo. długiej, nieco. stramej kaści bar- 
kowej, łokieć bywa zawsze n żej osadzany od kaśoi piersio- 
wej. Przez co. koń wygląda jiak gdyby miał nagi podpadająco 
wysokie. 
Naagół szlachetne, wysmukłe kanie wydają się czę- 
sto wyższe na nogach, jak są, podczas gdy kanie zim- 
nakrwiste, zwłaszcza jeżell
 są spasłe, wydają s'ę głębsz-e, niż 
są w rzeczywistości. 
Dla tego. j znawcy i amatarzy z powyższych lub jeszcze 
innych pawodów częsta się mylą w acenianiu dostatecznej lub 
niedastatecznej głębokaśc:' danego. kania. 
Zauważyłem nieraz, że jeżeli na sta.cji agierów stają n. p, 
3 reproduktary rozmaitych ras obok si'ebie, pawiedzmy agier 
pełnej krwi, agier aldenburski i ogier belgijski, z których 


renie biedz za tropem zwierzyny. Ale w jakim tempie-! Na zmianę kłusu- 
jąc, a nawet przystawając chwilami, gdy trop zgubi! To też przypisywać 
mu dla tego własność "stayera" w tym sens,ie, jak to rozumiemy na torze, 
na którym cwał (wyciągnięty galop) jest warunkiem, uważam za niesłu- 
szne, Kto jeżdżąc konno lub na kole, często zabierał ze sobą jamniki. 
mógł się przekonać, jak złemi one są stayerami. 
Natomiast uważam, że z pOośród psów "pointer" (wyżeł angielski) jest 
pierwszorzędnym "stayerem", Tak jak charta porównać można z koniem 
wyścigowym, tak samo porównać mnżna pointra z szlachetnym koniem 
myśliwskim t. zn, hunterem nawet co do budowy. Pointer dokazuje cudów 
wytrzymałnści, rewirując po polach i lanach od rana do wieczo.ra beL 
względu na największe upały, tropiąc zwierzynę- w nieustannym wycią- 
gniętym galopie,
>>>
, 


61 


CAŁOKSZTAŁT KLACZY ROZPLODOVVEJ 


pi'erwszy na punkde głębokości prawidłowo jest zbudowany, 
oldenburski pomima swej spasłej kondycji trochę za mała ma 
ż,eber, a belg jest wprawdzie ctężki, gruby i duży, ale de facto 
na wysokich nogach - zauważyłem, że 80 procent hodow- 
ców aglądający,ch te kanie uzna właśnie przeciwnie belga za 
najgłębszego, ołdenburga za normalnego a folbluta za zbyt 
wysak1,ego na nogach, 
Jeżeli następnie, gdy reproduktory po pawrocie ze stacji 
staj,ą razem w stadzie, pokaże się tym samym hodowcom tegoż 
samego folbluta obok drugiego, który rzeczywilście jest na wy- 
sokich nag-ach, agi era oldenburskiego obolk drugiego oldenbur- 
ga, odznaczającego się rze.czywiście głęboką klatką piersiową, 
ogiera belgiljskiego obok kolegr tejże samej rasy, mającego no- 
g.i rzeczywiście krótkie - wtedy dop"ero (sit venia verbo) 
oczy im sjię otwierają, I dla tego twi1erdzę, że właśnie dla 
badań porównawczych wśród osobników tej samej rasy, 
zw. edzanie większych stadnin .i depotów ogi,erów dla każdego 
hodowcy jest bardzo pouczające, 
W'Ogóle zauważyłem, że właśnj'e u masywnych kolosów 
zimnokrwilstych często się nie dostrzega, że głębakość ich 
pi'ersi i żeber jest niedostateczna, W każdym razie tak":e prze- 
oczenie częściej się tu zdarza, niż u koni, szlachetnych. Dla- 
tego też chcącym kupnwać głębokie klacze z'mnokrwiste, a nie 
mającym naIeżytej I utyny co do ocenieni'a głębokości na oko, 
radzHbym mierzyć, uwzględniając co następuje: Jeżeli kla!cz 
z:mnokrwista mierzona miarą drążkową ma 160 ctm, wysoko
 
ści, wtedy głębokość tuławia mierzona od czubka kłębu aż 
da dolnego brzegu klatki piersiowej poniżej łokcia, powinna 
wynosić przynajmniej połowę, a zatem 80 ctm. 
NajIepiej da się to sprawdz;"ć p rak t y c z n i e, wsuwa- 
jąc koniOlwi kj pod łokieć i mi:erząc odległość od kijla do ziemi. 
Jeżeli ta ostatnja wynosi 90 ctm, tak, że na tułów (od kija do 
czubka kłębu) pozastaje tylko 70 'ctm., głębokość Jest niedo- 
stateczna, ba nogi w proporcji do korpusu są zbyt długie. Jeżeli 
zaś odległość od horyzonta1lni,e pod łokoiie wsuniętej a do 
piersi przylegajacej lasls:;. aż do ziemi wynosi 76 ctm. (lub 
mniej'), tak że na tułów pozostaje 84 ctm. (albo wię- 
cej), to głębokość jest bardzo dobra. 
Do głębokości zaliczam także należyte zaokrąglenie żeber, 
odpowiednią głębokość okoF'cy poprę'żnej i boków oraz zna-
>>>
62 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


czną pojemność jamy brzusznej. Powyższe zalety bowi'em 
nie każdej klaczy są dane. Choć się skonstatuje, że nagi są 
krótkie, i że klacz jest głęboka w piersi, ta mimo to może 
mieć płaskie żebra i wyciągnl ęte boki (flanki), Może być. jak 
to mówią, podkasana. 
Badając całokształt klaczy, należy wreszcie także się 
przekonać, czy przód nie jest niższy od zadu lub przeciwnie, 
czy zad nie j!est spadzisty. Normalnie kłąb powinien 
być najwyższym punktem wierzchu konia' (ni,e mówiąc o kar- 
ku i głowi'e), a zad nie być spadzistym, 
Ody jednak przód jest niższy od zadu, klacz jest, 
jak t.o mówią, przebudowana Wberbaut - przebudowany) 
a przytem zad, co często idzi
e w pa,rze, jest w stosunku do 
słabszego przodu bardzo silny : szeroki, wtedy taka budowa 
ma ujemne strony, bo w ruchu nogi tylne przesuwają cały cię- 
żar konia naprzód ku nogom prz,ednim, Równowaga na tem 
cierpi.. Za.d pozostaje ni'e obciążony a przód bywa przeciążony. 
Jeżeli jednak klacz tak 'zbudowana ma zdrowe, silne 
nogr przednie, i dobrą łopatkę a przytem dobrze osadzoną szy- 
- ję (o szyi wspomnę w następnym rozdziale), w tak(m razie nie 
potrzeba się ni,czego obawiać. Właśnie klacze bywają czę- 
ściej j,aik ogi:ery niższe w przodz.ie jak w zadzie, Trenerzy 
w stajniach wyści'gowych twierdzą, że dla tego klacze pod 
górę zwykle lep 'ej galopują aniżeli wałachy i ogi'ery. 
Na zakończenie tego rozdzi:a;łu o całokształcie klaczy sta- 
dnej nadmieni'ę jeszcze co następuje: 
Ogl,ądając w dobrych stadninach stada matek, nieraz pod- 
pada, że bardzo piękne, duże, okazałe kla:cze o wspaniałych 
l;njach i formach miewa}ą relatywnie rzadko najlepsze źrebaki. 
Nie chodzi m" tu o wynoszenie owych klaczy, które, pomimo 
miernej, nieraz nawet wadliwei budowy, corocznie rodzą do- 
brego źrebaka, gdyż nie przekazują potomstwu nic z własnej 
budowy a źrebak wdaje się ra.cz-ej w ogiera - bo są 
to wyjątki 
 lecz chciałbym zwrócić uwagę na pew- 
ną kategorję kla,czy niezbyt rosłych, niezbyt .okaza- 
łych a przecież harmonijnie zbudowanych, które wprawdzie 
n',e odzn
czają si'ę zbyt podpadającemj linjami, ale którym, 
gdy .im się lepiej przypatrzeć, nilc zarzucić nie można, Takie 
klacze bywają często na:jlepszemi matkami z całego stada, 
Po omówieniu całokształtu, przechodzę do tułowia,
>>>
CALOKSZTALT KLACZY ROZPLODOViF-J 


63 


Bywają konie, ktÓrych tułÓw daje wrażen'e jakoby żelaz- 
nej odporności i zdolnaści do pracy, konie, ktÓre JUL na pier- 
wszy rzut aka zdradzają niezwykłą s.i'łę i dzielność swego or- 
ganizmu. 
Osądzenile kon'a tylko według szablonu, jaka też mierze- 
nie bądź głębakości akoHcy poprężnej, bądź kąta łopatkowego 
itd., są ta wprawdzi'e rzeczy bardzO' cenne i pomocne, mają 
ane jednakże wartość raczej teoretyczną, gdyż pośrÓd koni 
o normalnym szki'elecie, odpow',adającym szablonowi: przepi- 
san.emu w książkach, spo:tykan
y ni:eraz okazy słabe, pozba- 
wione wszelkiej energji i adporności" padczas gdy inne, pom'- 
mo nie obiecującej a nawet nieprawidłowej budowy. okazują 
w użytku nadzwyczajną czasami wytrzymałość i energię ra- 
boczą. , 
TułÓw jest niejaka ogni'skiem parowej siły. mieści w 
obie 
serce. płuca i ż-O'łądek, - Jeżel'i te organy są dobre, mogą one 
wynadgrodzić niejedną nieprawidłowość budowy. 
Jeżeli n. p. głęboką klatkę piersiową uważać należy za 
zaletę, ba im ona jest głębsza, tern w'ęcej zaw,iera w so.bie 
miejsca na pomieszczenie powyższych organÓw, wniosek 
taki jest wprawdzie prawdopodobny. ale rÓwnie mało 
pewny, jak gdyby się chciało - chać porównanie ta 
maże niecO' kuleje - sądzić o zdalnościach umysławych 
cz.tow.ieka według wielkości jego głowy. Wprawdzie próbo- 
wali uczeni materjal ści uzasadni'ć to ostatnie zapatrywanie 
empiryczni'e przytaczając wielkaść głowy całeg-a szeregu sta- 
wnych ludzi: jak Napoleon, Shakespeare, Schiller itd., na do,.. 
wÓd swajegO' twierdzenia - jednakże spotykamy codz:ennie 
ludzi o bardzO' obiecującym kszta!cile gtowy, - a którzy pa- 
mimo to nader mata -okazują inteligencji. Jeden z najgtupszych 
afrykański'ch szczepÓw murzyńsk ch odznacza się nawet 0'1- 
brzymią gt'awą, Nie ilość mózgu zatem jest warunk"em de- 
cydującym a zdolnościach umystowych, lecz gatunek tkanel, 
mÓzgowych, To sama odnasić się maże i da innych arganÓw 
bądź u człowieka, bądź u zwi:erzęc.'.a, a zatem i u konia. 
Ponieważ jednak nie możemy zajrzeć do wnętrza kań- 
skiego tułowia, jesteśmy zmuszeni wybierać kanie wedtug pe- 
wnych praktycznie wyprÓbowany.ch zasad i nonn o zewnę- 
trznej jegO' budowie (exterieurze). 
Im koń jest grubszy i masywniejszy, tern mniej wyraźnie 


-,
>>>
64 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


występują zarysy j,ega szkieletu, a'le tem więcej należy zwró- 
cić uwagę na jego. głębakość, na kształty obi:ecujące wytrzy- 
małość w pracy. Gdyż nie trzeba zapaminać, że im mniej kań 
ma krwi szlachetnej, ta znaczy im więcej u niega przeważa 
abjętość form, tem wi'ęcej gębczaste ma kości i tem miększe 
tkanki. 
Tułów składa się jak wiado.ma z trzech części, z których 
każda stanowić powinna mn',ejwilęcej 1/3 całaśd: Przód, środek 
i zad. 
Omówiwszy już w rozdziale a całakształcie. głębakaść 
tułowi!a i proporcji. jego. w stasunku da nóg, zaczynam teraz 
ad łopaltkI, która wraz z kaści'ą barkową two.rzy bezwarunka- 
wa naj1ważni,ejszączęść przadu c" ała kańskiego.. 
Łapatka powinna być patężna, dabrze osadzana. nie za 
luźna 
 ale i nie wy,glądać, jakby była przygważdżoną da 
torsu, M.a ona być sprężystą i muskularrną, al,e nie zbyt gru- 
bemi warstwami miięśni pokrytą. a suche j-ej kontury pawinny 
tworzyć wraz z kaścią bar kawą, widoczną potężną 
ramę, z której śmiał'a i proparcjoanalnie występuje wyraźnie 
adgraniczana szyja. Gdy gra: łopatki w ruchu jest swobodna, 
a wyrzut nóg przednIch elasty,czny ii ,energiczny, wtedy maż- 
na być pewnym, że kąt kości barkowej L łopatk" j1est prawI- 
dławy. 
M.niej więc zależy na tem, ażeby kąt prosty (45°), który 
ma tworzyć kość barkowa z łapatką wynosił parę stopni 
mniej lub więoej, czy zatem łopaltka Jest trachę mni'ej lub wię- 
cej skaśną, aniżel.' na tem, ażeby wogóle bYlła duża tej łapartki, 
ażeby adległaść ad końca łopatki aż da łakcia była należycie 
długą. 
Jeżeli potężność i sila tej tak ważnej partH przo.du koń- 
skiego. przy aględzinach klaczy od razu na pi'erwszy rzut aka 
u'e biJe wpro.st w oczy, ta już jest złym znakiem i do.wodem, 
że łapatka jest miierną lub słabą. Oceni'enie łanatki jest rzeczą 
rutyny i tak paczątkujący kaniarze, gdy się dłużej w kania 
wpatrują, prawie żadnej łapatki nie uznawają za słabą, 
U szlachetnego. kania, szczególniej wierz,chowega można 
raczej zrezygnować ze wszystkiego. innegia, aniżeH z silny.ch 
dabrze zbudawanych łopatek, ale i u kon:
a pociągoweg,a ma 
ana także pierwszarzędne znaczeni'e, Jest ana kaniecznym 
warunkiem do energicznego., prawidłowego. wyrzutu nóg prze-
>>>
r """"'".
 -r-

""",, . 
. 
.I'". _' .", 
 '0_, 
f 
l, 



 

 
-
 

 

 


ci 
I:: 

 

 
... 
UJ 
.. 
'" 

 

 

 
UJ 
'I:: 
"E 
::! 
VJ 


;
,
- .

.
' 
. ::?-,- - 


." -.... 
'

... 
'
\, 

,';
f* " 

,. 


-....::'1-. 
.
.
 



'o
 
'-"', 


t
 .- 


0"- 

 -,..,) 0""- 
"
;-
?'

'" i
 . 
.::...-
=-.
;.,
:; '" .. 
.,;,...---- . 
-....
.

. 
12..5- 


'- 
"." 

 
o _

 


.
r, 



",.. 


l
-'. 


)I..:.1-...
_. 
.;,
."'- -
-- 
.";:



 , 
.., 



 - 


.41'.,0 


i 


1 
'''--' .i-
 



 "T'"';C, 
f .- 
.1 


" 


-.''':l....:ioIIoo- -_. 



;5...
 _ 
....
-.;. 



'

 

,
,' 


.' ,h.
 
F£
 

 . 


.,. 


'. . 

.-t 


', 



-;;:'c, 


--_o.. 




; . 


........,. /1. 
.

- 
.łi# 
i 
-
 
.:...
 



'f"'( 


"]ii; 


. {,.;''"' 



 


.:: -
::

 



-: 


_.._-
 
:z-- ,.. 
t:;iI:,,-r""'- 


,.,r, 


:o1)?r., 


" , 
......1 
.,.;(
 
OJ _
. .. 


, 


li 
I 


v
. 


, -:;I 

j 
1 


...r:::.:: 
o", 

.;:: 
.....0 
:Q.....l 
:;., 

r: 
...r:::] 
o=' 
»:tO 
o .. 
.
t;j 
=' c: 
o....r::: 
Cl)'C1J 
1;;.....l 
'" 
 
I:: I:: 
'" 
j1,!:j 
-:;;.....l 
::E.:: 
.2 



 
",,,,... 
'Uj.....l :2 
.; ",- 
 
OQJ- 
oe:t: .....l...r:::'5 
{fJ I,
.....l 
5

 N 
O J.otl)..... 
.....l :g-gJ 
'"O'" 
O.....l :i 



 
C1J:=, 


.....l 
C1J I:: 
..c...r::: 
.. C1J 
C1J.....l 
..c 

,!!J' 
'" 

.....l 
'.:: 


 
0..c 
.. .. 
=' o 
,_.....l 

 - 
.. '" 
..-: t:Jj 
o 
;'(5'"0 
o.j 
N.. 

.g 
::.::..-: 


,j 
, 
. j 


,j 
l 
l 


j 


I 
'j
>>>
....: 
..... 
;.;: 
!;:s 
"
 
:Q 

 



 
I:: 

 
!;:s 
.... 
CI,) 
.. 

 
:;;:: 

 
CI,) 
'I:: 
"e 
:::r 
C') 



"0 
.' 


ł
 



 
l 
f.
 

 
f 


-=\. 
-. -':'\- 
.".......
 


-'


(k__ 


:
- 





 




-'!, 


 


'1Ii
 


;-..=
- 


;.:... "::. 


-. 
.

 



 



,
- 

- 


.
'
 



 ! 


.A. t': 
4- 1 I 
'c \; 
..1% ! 
"[ - 
../I 
-- 


,-
 


J 


.. , 
:'
 i; 
'.;,J 


" '!!", 



,-
..:.; 



 


.. I 


kg 


 
I: ... 
CI. 

u 


 
::£:,..:; 
=' 
, 100 
lO I: 
°Eu 
5....: 
-lO 
lO ... 
u:.a 
... 
lO 
"":'U 
'
 
 
Ja:9 c 
,u CI. 
..s _
 
CI. CI. lO 
Q.;::::u 

:.a _ 
cd
 
o:: lO _';; 
UJ E o
 o 
O
]u 
t3 Uu '" 
o 
 =' 
Q.
a 

.

 
CI. "'Q. 
.l:IUoa 

 
u 
.l:Io 
CI. 'U 

oa 

..9 
o 
:gu 

'" 
"g
 
;
 
'
'
 
... o 
..::..:: 

..c: 
Q.J 
:;.. 
to J 
Joa' 
.,.!!!';' 
:::s:: Q.
>>>
CALOKSZTALT KLACZY ROZPLODO
EJ 


65 


dnkh i ta we wszystkich chodach, daje przednim nagam, że 
tak powiiem, gwarancję pewności lądowania po skoku przez 
przeszkodę 1 tworzy ni'ejako ramę dla głębakiej klatki piersia- 
wej, która mieści w sabie szlachetne organy, mi'anowia:e ser- 
ce 
 płuca, 
Dowodem, że łapatka, mimo że w szybkich ruchach ka- 
nia padlega wielkiemu na,tężeniu, jest jedną z najodpor- 
n'ejszych parUi przodu kańskilega, jest fakt, że konie kuleją- 
ce prawdz:iwi'e złapatki!, zaHczyć mażna da rzadkości. Wsze- 
laka za chromani'e złapatki paczytywane bywają nieraz myl- 
nie różne inne kulawizny, mianawicie kółko kostne, mała wi- 
doczne, które się ufarmowała na pęcinie lub karonie i które 
wskutek przewlekłej kulawizny maże wywałać zanik mię- 
śni w łapatce, 
Wyborną próbą, czy koń ma odporne i zdrowe łapatki, 
jest kłusawanIe z góry. TylkO' kani,e z dobrą łapatką są zdal- 
ne da energicznegO' kłusa z góry na dół, gdy tymczasem ka- 
nOe a łapatkach słabych kłusują sztywna, jakby chciały hama- 
wać. 
Parni ma aklepaneg.a zdania: "Iiorses run 
n aU shapes" znaj- 
duj,emy u dabrych kani wyś,cigawych prawie zawsze wspa- 
niałe łap at ki. Łapatka cha raik tery styczna patomków li'nji Buc- 
caneer'a, wydająca s' ę na pierwszy rzut aka ciężką i ni:edlugą 
jest, skaro się ją dakładnie zbada. raczej zawsze bardzO' silnie 
zbudawana. 
Dla konia myśliwskiegO' - bi,egnącega pa ni'erównym 
terenie i silinie abciążanega, i tak sama dla koni'a aficerskiego- 
wagóle dla kania żałnierskiega, dabre łapatki są pperwszym 
wamnkiem, a nawet powiedziałbym ważniiejszym. n'ż u kania 
wyśdgowega, który D ile ma silnie zbudawany zad imacne 
przedn:e nagi, pomimO' słabej ł-apatki nieraz wygrywa płaskie 
wyścigi. 
Natomiast u koni wyścigawych, które skaczą przez prze- 
szkody, łopatka j1est canditiia sine qua nan i wszędzie uznaną 
za najważniejszy, tak zwany "paint", Anglicy aceniając stee- 
plery, mówi:ą a "Jump-shaulder", łopatce nadającej: się da skoku, 
Zwłaszcza przy doskoku "lądawaniu" prz,esadzając grubą 
przeszkadę sIlna łapatka jest niezbędną padparą. 
onie mają- 
ce słabą łapatkę nie lubią skakać, bają się skoku i' wywra.cają 
się bardzO' łatwa na przeszkodach. 


Klacz stadna. 5
>>>
66 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Również u kQini:a PQic'- ągQiwego i roboczego dużo znaczy 
dOIbre osadzenpe ł'opatki obok silnej i szerokiiej piersi:. Rusza- 
ni'e z m'ejsca ciężarów, wkładanie, że tak powi!em, calej wagi 
tułowia w szory lub chomonto, hamowanie pojiazdu jadącego z 
góry, dogodne dop.asowanie chomonta itd" to są wszystko mo- 
menty przy których łopa'tka konia pociągowego ważną od- 
grywa rolę. 
Dla każdej zatem hodowlii bez różnicy nie można uzna6 
matki stadnej za dobrą, któraby miała łopatkę zbyt krótką, 
zbyt stromą lub wogóle słabą, Silnie rozwjnięty przód za- 
leży od zarysów silnej łopatki
 ktÓrej dobfal budowa od razu 
wpadająca w oczy, jest nietylko o
dobą, ale warunki'em dla 
prawidłowo zbudowanej matki stadnej. 
Zwłaszcza dla wierzchowców. koni myśliwskIch i wyści- 
gowych łopatka skośna j sucha w swych zarysach połączonq 
być powinna z wysokim, ale nie za krótkim raczej dług:rn 
kłębem, sięgającym aż daleko ku środkowi krzyża - dla ko- 
nia pociągowego natomiast łopatka powinna być potężna, sze- 
roka, przy krótszym i mniej wybitnym kłębie. 
Tylko specjalna hodowla kłusaków, wymaga łopatki z 
n"eco odmiennymi punktami "points". Kłusakil mają prawie 
zawsze łopatkę więcej stromą, zato knść barkową bardzo dłu- 
gą i skOlśnie ustaJwioną, ZawdzilęczaJą ją hodowli jednostron- 
nej wymagaj'ącej tylko szybkości: w jednym chodzi'e, to jest 
kłusie, której taka struktura łopatki' sprzyjać się zdaje, Je- 
dna:kże całoksztalłt przodu bywa i u nich pomimo to potężny 
i silny. 
Szyja (kark), pomimo że jej budowa znacznie mniejsze ma 
znaczenie niż budowa łopatki, zasługuje j'ednakże przy oględzi- 
nach przodu konia na: uwagę. 
Kręgi szyi są tak elastyczne, iż koń może zębamil s" cgnąć 
aż do tylnej pęciny a z drugiej strony tak się dają ściągnąć, 
zestawjć -; złożyć przy ujeżdżani'u. że jeźdzjec, siedząc na ko- 
niu, dobrze wyjeżdżonym, może szyję tegoż konia, że tak po- 
wiem, unJ'eruchomić i używać jako ster. zmuszający resztę 
ciała koński/ego do posłuszeństwa. Szyja jest kluczem do tyl- 
nych nóg, jak to się mawiać zlwykłQi w ujeżdżalni. Oprócz 
tego jest ona także ,niejako pompą pnwietrzną organów od- 
dechowych a niestety nieraz ma skłonność do dychaJwi'cy, 
Szyj'a silna, dobrze osadzona, muskularna o ro
wjiniętych
>>>
CALOKSZT AL T KLACZY ROZPLODOWEJ 


67 


gruczałach tarczawych (które zawsze mają pewien zw.iązek 
z czynnościami płciawemil), j1est aznaką siły jl zdrowia!, pad
 
czas gdy szyja za cienka ,; zwisła znamionuje słabego konia 
bez charakteru, Ocz.ywi'ście szyja klaczy inne ma ksztaJłty niż 
szyja ogiera. Także poszczególna rasa kani! wymaga rozmai- 
tych konfarmacji szyi. Ciężka, gruba szyja "shira" lub belga 
ina;czej jest zbudowaną niż wysoka asadzona sz.yja ang-łonor- 
mandzkiega karosj:era, a ta ostatniła znÓw inaczej niż szyja 
łabędzi1a szlachetnego wierzchowca. Chcąc apisywać drobiaz- 
gawo kształty szyi, przytoczyć można. że już między wysoko 
osadzoną .P wygiętą szyją w kształcie litery S. wielu koni arab": 
ski'ch i wschodnich, a znacznje ni'żej osadzoną szyją wię- 
kszej ,częścr kani pełnej krwi angielskiej., istotna zachodzi róż- 
nica, która bardzo się daje uczuć przy ujeżdzaniu. P.odczas 
gdy szyję pi:erwszej katego,rjf przy ujeŻdżaniu łatwa jest na- 
giąć ;1 prawidłowo wyłamać - i taka sz,yja wkrótce staj:e się 
kluczem do stosa pacierzowego. .(któręga jest przedłużeniem), 
a przez to daje jeźdźcow
 możnaść opanawani!a zadu konia 
i wymuszenia posuw:stej akcji tylnych nóg, dającej impet ca- 
łemu ruchowi konia. 
 to twardsza szyja konia pełnej krwi 
z leżącym więcej na przodzi!e punktem c. ężko:śd całego kar- 
pusu, przedstawia p
wne trudnoś.ci dla jeźdźca iwywaJuje 
czasem zrozumjały ,apór ze strony kQnia. Wystarczy przypa- 
trzeć się swobodnie wyciągniętemu koniowi pełnej krwi z głę- 
boko osadzoną szyją w pozycj'i naturalnej, gdy stoi' obok dobrze 
ujeżdżanego, zebranego wierzchowca. Ażeby taki'ego fołbluta 
zebrać, jak bywa zebranym dobrze ujeżdżony wi'erzchowi
ec, 
trzeba długą jego a twardą szyję podnieść, złożyć i wyłamać 
często nie łatwe zadanie dla jeźdźca, a j.ednak możliwę. Sławny 
Fillis jeździł wysoką szkołę na koniach pełnej krwi i nikt mu 
datąd nie dorównał. 
Dobra budowa szyi jest także do pewnego stopnia ochro- 
ną przednich nóg końskich. Z tego punktu widzenia ma ona 
też znaczenie dla przyszłej matki, Ażeby nogi konia nie zu- 
żywały się zbyt szybko, pożądanem jest, ażeby c.iężar tułowia 
rozdzielał się o ile moinośd równomiernie na wszystkie czte- 
ry nagi. Im dalej w tył osadzoną jest szyja ,: ilm więcej ster- 
czy w górę zamiast wisieć naprzód, tem więcej ciężar prze- 
nosi się na zad. 
Nawet u konia, którego szyja wysoka, jest osadzoną, prze- 


5"
>>>
68 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


waga ciąży już na przodzie. . I tak byłem świadki.em jak u 
tlackney'a mnirejszego kalibru ważącego okoła 400 kg.. przód 
w naturalnej pozycH ważył około 36 kg: wi:ęcej od tyłu, Przy 
spuszczaniu glowy powiększała się przewaga do 50-cu kilo; 
naturaln:e bez jeźdźca. Jeźdz
eci pewne lekkie nachylan:e 
jego cialła naprzód eo ipso znacznie podwyższały wag\,; 
przodu. 
Im niżej szyja osadzona, tern więcej wysuwa się punkt 
ciężkości' koni:ai i' jeźdzca na przód, tern więcej ohciążone są 
przednie nogi a oswobodzone od ciężaru krzyż i, zad. Nie tf'ze- 
-ba sobie wyobrażać, że koń przy tern ryje ziemię głową, lecz 
d'zieje si,ę to już wtedy, gdy koni:e idą z głową wyciągniętą, 
naprzód poziomo w pozycH TI'aturalnej, n. P. na torze wyśdgc- 
wyru, szczególniej jak dżokiej si'edzi na konju po amerykań- 
sku pochylony na: karku przy bardzo krótkich strzemionach. 
Oprócz. silnego obciążenia przodu ujemną stroną koni 
o szyi zbyt nizko osadzonej jest częste potykanie się w stępie 
i kłusie, Duży wspólny muskuł głowy, szyi. łopaltki- i: kości 
barkawej" wywołuje jak wiadoma podnoszeni:e koścj barko- 
wej, a tern samem .całej nogi pf'zedni.ej. Dziej,e si;ę to tylkO' w 
kierunku naprzód, gdy szyja i głowa są nizko 
osadzone, natomiast w górę i naprzód,. gdy są 
wysoko osadzone. W tym ostatnim wypadku wspól- 
ny muskuł sprowadza podnioślejszą akcję nóg prze- 
dnkh, która dla pewności chodu w terenie jest praktyczniej- 
szą. U koni wyś'cigowych akcja nizka, jak Prancuzi' mówią, 
"rasant le tapis" j'est natomiast pożądaną. Dla posuwan'a się 
na'przód tułowia w cwale pochylenie naprzód punktu ciężkoś,cj 
jest wskazanem, Koń wyścigowy, galopujący wysoko i aka- 
zale, traci na terenile jI szybkości. 
N' e chcę jednakże być źle zrozumianym i twierdzić, że 
wszystkie konie pełnej krwi mają szyje za nisko osadzone, 
Jeżeli często wykazują długą budO'Wę cilała z wyciągniętą szy- 
ją, ta jednak duża jest folblutów .o pięknych szyjach wysoko 
asadzonych, w typile orjentalnym (arabskim). 
W każdym razie dobrze jiest bez wzgledu na to, -czy s' ę 
ma do czynienia z klaczą pełnej krwj, czy pół krwi, wybierać 
raczej matki z szyją nie zbyt uizko osadzoną, zwłasz- 
.cza jeżeli przytem owa szyja jest długą. Przy tern -zaznaczam, 
że przy oglądaniu konia stojąceg.o w m"ejscu łatwo się można
>>>
CALOKSZTALT KLACZY ROZPLODO\vEJ 


69 


pomylilĆ ca da zwykłeg-a nasze-nja szyi, g-r1 n i bvwają kanie, 
które stojąc, wyciągają gławę i szyje a w ruchu podnoszą ją 
prawildłowo, 
Szyja w miejscu, w którem występuje z łopatki, pawinna 
być szeroką i lekka się odznaczać, 
Jeżeli górne zaokrąglenie szy,i! od kłęba da uszu wynasi 
mniej wi\ęoej 1 Y:! raza tyle, co dalny brzeg szy', mierzony od 
ganaszów aż do pi'ersi, wtedy kształt szyi jest korzystny i pra- 
widłowy. 
Tak zwana szyja jelenia jest błędem pięknOości, któ- 
ry, gdy nie Jest zbyt wyraźnym, da się napraw. ć przez umi1eję- 
tną konną jazdę, dlatega też do teg.o błędu nie potrzeba przy- 
wiązywać zbytniego znaczenia. Nar.wi
sem mówiąc, 
onie ma- 
jące szyję jelenią, mi1ewają bardza odporne nogi\ prz-edn' e; 
a ta dla tega, ż,e przy tym kształcie szyi w czasie ,chodu dę- 
żar przerzuca się więcej na tył z wjelką ulgą dla n6g przed- 
nich. 
Na szyi powjnna być asadzoną gława wyrazjsta a cha- 
rakterze klaczy-matki. Samc'zy wyraz w składzIe gławy ni'e 
jest dobrą rekomendacją dla przyszłej matki. Gława powin- 
na być O'sadz.oną na szyi pratwidławo. Im w.i'ększym jest kąt, 
kt6ry tworzą głOlwa i szyja, tern trudni1ejszym bywa zg'ęcie 
j przydąganjie głowy między ganasze, tak pod jeźdzcem jak 
w zaprz,ęgu. Taka budowa bywa spowadawaną tern, że 2 
pierwsze kręgi są zbyt krótkile, przez ca głowa i szyja niedo- 
syć są ruchame, tylna część głowy za głęboko 
tkwi w szyi. Jeżeli przy tern dolna część szyi przylegająca do 
ganaszów jiest gruba i mięsista, tak że .otwór między ganasza- 
mi węższy Jest ni:ż brzeg szyi, wyłamani,e prawidłO'we karku 
i usta'lenje dabrej pozycji głowy przy kann ej jeździe bywa 
tern uciążliwsze. Wskutek takiej budawy prz,ez przyciąganie 
głowy i forsowne wciskanie krtani w jamę ganaszową. wy- 
twarza się łatwjej wada dychawicy CRO'arer), szczególniej 
li koni wierzchowych, aniżeli li koni a szerO'kim z natury kana- 
le ganaszowym i głowie dobrze O'sadzonej, 
PO'zatem skłO'nnoścj dO' 'charcz'enia (1::oaring) z żadnych 
zewnętrznych O'znak szyi. pO'znać nile moina W rO'zdzi,ale 
o zdrowiu kłaczy stadnej amawiałem też tę kwestję. 
Pierś widziana z przadu między przedniemi nagami nFe 
pawinna być zbyt wązka, U ,kon' wyścilgowYich lub u ras p6ł
>>>
'70 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


krwi, zbliżanych da falbluta, dapuszczalną jest natu- 
'raInie pie'rś węższa; za ta u koni powazawych i ra- 
boczych, jaka też u kani' wierzchawych pad ,ciężką wa- 
gę, powinna być szeroką. Widzi się wprawdzie 
czasami wązkie, latne konie pełnej krwi, które z łatwaśc' ą 
noszą ciężki
go jeźdzca w trudnym tereni,e na parforsach, lecz, . 
hunter'y pół krwi pod ciężką wagę bywają przeważnie kańmi 
szerakimi i masywnymi. 
Wogóle, im mnrej krwi i szlachetn'Dści:, tem szerszą po- 
wjnna być pierś. U kanf z,jmnokrwistych n, P. u belgów - 
pi,erś wązka m'ędzy przedni:emi ' nagami dawadzi zawsze, że 
dany kań jest produktem krzyżówki, czyH mieszańcem. 
U kania pełnej krwi pierś zbyt wązka kQmpensuje się 
względnie bardzO' głęboką klatką piersilową, - tak jak u char- 
ta - u konia użytkowegO', zwłaszcza u powozaweg'o p'erś 
wązka jest jednakoważ błędem, któreg:o sądzić trzeba tem 
surowiej, jeżeli klatka pi'ersiawa widzi'ana z baku bezpośre- 
dnia za łOopatką wydaje się nie pełną, lecz płaską, gdyż wten- 
czas średnica klatki piers.iawej w okolicy serca j,est niedOosta- 
teczną. Anglicy nazywają taką budawę dasławnie "płytką", 
"through the heart" (paprzez serce). 
ŚRODEK TUŁOWIA 
Przechodzę da amawiania środka tuławia. który u kla- 
czy, jakeśmy już wspamnieli, wagóle powini,en być ,obszerniej- 
szy i dłuższy niż u wała,cha i agiera. Jednak,aiwoż wierz-ch 
t. zn, Unja górna tegO' śradka nie powinna by.ć za długą. Jeżeli 
środek ciała kański'ega kształtem swym adpawi-ada trapezowi 
(f'ig. 1), któregOo strona górna mni,ej wiięcej 2 razy krótszą się 
wydaje od podstawy, wtedy budowa jest pa w'ększej C'zęści 
dabrą. Podstawę tralPezu tworzy odległaść ad łakcia nagi 
przednilej aż do tylnej kaści kalanawej czyli rzepki" Grzbiet ad 
kłęba da lędźwi tworzy górną linję. Im skośniej leżą abie 
boczne Unje pomyślanego trapezu, (których kon'ecznym wa- 
runkiem jest z jednej strany daleka ku środkowi sięgający 
kłąb, a z drugiej strany dabre związanie zadu ze środkiem), 
tem lepiej. Zatem innemi słowami, j1eżel; łapa tka i zad wcha- 
dzą głębako w środ'ek tuławia w górnej tegoż części, w takim 
razie tułów jest idealni'e zbudowany; przy taki'ej budawie m'- 
ma t.o klacz może pOokrywać, jak się mówi, duża źiemi. ta zna-
>>>
SRODEI( TUŁOWIA 


'11 


czy być dołem (między przedniemi :i. tylnemi nogami) długą 
o pojemnej klatce piersjowej i l brzusznej:, Niemcy to narzywają: 
-"Ueber viel Boden stehen". 
Gdy natomi'ast środek tułowia ma zarysy prostokąta 
(Fi'g. 2), to znaczy: jeżeU rnja górna równa się mniejwięcej 
podstCl'wie, w takilm razie albo linja grzbi'etu bardzo j!est dłu- 
ga i słaba, albo też podstawa bardzo krótka. W 'Ostatnim wy- 
padku koń jest za krótki i w chodzie s'ę ścilgać będzi'e- 
w pierwszym wypadku ma zbyt długi grzbiet z krótki1m lub 
wcale nie widocznym kłębem, za mało łopatki i po większej 
częśo!' za długie flanki. 
'Ważną częścilą środka jest grzbi'et. Wiadomo każdemu 
że kani łęgowatych o wpadniętym grzbiecIe należy unikać 
przy wyborze klaczy, (pomim') że czasami, wyjątkowo i one 
mogą okazać niezwykłą odporność). Grzbiet powinien być 
muskularny, sillny i odpowiednio do rasy także względni'e sze- 
roki, aż,eby miał dostateczną siłę do niesi.eni'a ciężaru, z dru- 
g' ej jednalk strony pawinilen być dosyć elastyczny, ażeby im- 
puls zadu przenosjć na całego koni/a. Z profHu grzbiet powi- 
nien być umiarkowanie długj, poziomy i nie m:'eć zbytniej 
skłonnO'ści do wytworzenia tego, co nazywamy grzbiletem 
karpilowatym. Im grzbi;et wogóle j1est s'lni.ejszy F szerszy, tern 
lepiej, byle tylko był przy tern elastyczny. Jeżeli bawiem, co 
często sję zdarza przy wysokim kłębile i grzbieci'e za siinym 
lub karp"owaJtym, krzyż jest sztywny i ma,ło elastyczny, do- 
prowadza an w krótkim czasie nogi' przednie do zupełnego 
zużycia, Oprócz tego grzbi1et taki dla jeźdzca jest niewygo- 
dny, a co ważniejsze. tak u wierzchawców jak i u kani pocią- 
gowych stanawi przeszkodę do rozwinięcia całkowitej siły 
zadu. 
ElaJStyczność grzbietu zależy ad lędźwi !i! połączenia tych- 
że z tylną kością ba,rkową maz miednilcą. U kani!, które dużo 
pracQwały pod wierzchem, zauważyć można w okaliicy nerek 
lekką wypukłość muskulatury, cO' jest bardzo. kO'rzystnem, 
Ni'e jest to Jednakże regułą. 
U niektórych koni. bilodra sterczą ponad kręg'i lędźwiowe, 
wtedy nerka wygląda jak gdyby była zapadłą, a mi1mo ta ista- 
,tni:e nie p(\trzebuje być słabą. Miarodajnem w tym względzie 
jest uczucie, jakie się ma w siodle. Uczucie jeźdź'ca, że ma pod 
sabą grzbiet silny ale nie sztywny oraz sprężyste współdzia-
>>>
72 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


łanie z zadem, Jest nCl[ivewniejiSzem kryterjum ela
tycznego 
połączenja. 
Na ogół osądzenie grzbietu końsk"ego na oko ni,e jest tak 
prost:em, jakby się niejednemu zdawało. U koni będących w 
spasłej kondycji, zwłaszcza u kOlJ1i karecianych, naJła- 
twiej się można pomylić co do grzbietu t. j. co do jego jakości 
i właściwego kształtu, 
W każdym razie jest wskazanem przy ocenianiu właśnie 


\\

 . 
, 
, 
, 
I 
, 
, 
, 
, 


Xii 
\ 
\ 
\ 
\ 
\ 
\ 
.\ 
\ 
'. 
\ 


,{-.. 
III 
'(\'\"-J. ------ 


'\ 


tych ras końskich staranne badanie grzbietu. Jeżeli się na- 
suwają wątpliwości co do jego kształtu, - praktycznem jest 
dać posunąć konia kilka kroków naprzód, a potem go cofnąć 
w tył, przyczem słabości grzbietu wyraźniej występują. 
Grzbiet zwłaszcza w protIu wykazać może oprócz zbytniej 
długości dw01wkie wady. Jest on albo nieznacznje wklęsły
>>>
...: 

 
1:1 
-
 
:c 

 



 
I:: 

 
1:1 
... 
UJ 
.. 
. 
1:1 
: 
:i;; 
UJ 
'I:: 
-e 
::s 
CI) 


r- ' 

 ""} 
'",----. 

 
. 
.: 
, 
ł, 


,j( 


- 


4
 



 

; 


a; 

 

 

li4 


!. 
,,
 ,.,...:;, , "-.Ł.. ' 



 




 



:;
;t.:\ -: 



 


:iior. 


"h_
"'/ ' '. 


, 111 C'," r-, 




- 


_..z-
-=- 


,'" ' J", 
' , 
....'. 


,.:' :" 1 
'.. 
J 
J 
",. 'j 


;-.-. i 


.j!
,.. . 


.-;
- 


'- . 
-- 
.:'
J,_
 


..'. 

 


lU 
"'CI 
-= 
"aj 
0:1 
I 
-.. 
'
 
... 
,.I: 
c::: 

 
Do 
'-' 


Ul 
o 
.. 
lU 
o 

 


o 
Do 


:. I 
",1 


'2 
.. 
I: lU 
C2'"g 
I: lU 

 
I: 
0:1 
 


..: 

 


r: 


Ol 
,.I: 
fi, 
::J 
.. 
Do 
o 
'2 
"'CI 
o 
.r::: 
J 
Ul 

 
'
 
... 
,.I: 
:o 
Do 
.. 
J 
Ol 
52
>>>
7" 


" 


.-
>>>
SIWDEK TULOWIA. 


73 


bezpośrednio po za kłębem, *) alba wykazuje słabiznę 
w okoHcy nerek, alba też pasi.ada ob'e powyższe wady razem 
i jest wtedy całki'em łęgowa ty. Pa wiiększej części przy nie- 
znacznej wklęsłaścil pa za ktębem. lędźwie bywają dobre. 
a wykazują nawet częsta karzystną wypukłaść, Zresztą siła 
noszenia ciężaru. zależy także od jakaś-ci i dabraci przodu 
d: zadu kańskiego wagóle. 
Te astatnie są niejako filarami mostu, który między tyłem 
a przadem stanow: ' grzbiet, Gdy te fi'lary są dabre i grube, tJ 
most znasi ciężary nawet wtedy, gdy j,est długi lub wklęsły, Wi- 
dzimy cadziennie konie, które pomimo. słabego. na oka grzbie- 
tu, naszą z łatwaścią duże ciężary, pO'dczas gdy inne kanie, 
mające mała przadu i zadu. pO'mima dO'brega grzbietu, męcz" 
się, gdy ich n. P. dasiądzie ciężki jeździec. 
Oprócz zddlnaści naszenia ciężarów, - grzbiet jeszcze 
ma drug":e zadanile, JegO' mniej lub wi'ęcej elastyczna działal- 
naść jest kani'ecznym warunkiem elastycznego. ChO'du. Prze- 
nasi an po części impuls z zadu na całegO' kO'nia I łączy 
tym spasobem wspólną pracę przodu z tyłem. 
Gdzie grzbi'et j'est za słaby albo za sztywny by być ogni- 
wem łączącym pracę przodu kOńskiego. ze zadem. tam nagi 
paniekąd same muszą sO'bie dać radę. Gra nóg bywa u takich 
kani zwykle za szybką i jakby bębniącą z góry lub krótką 
sztywną, bez ,elastycznaści, przez cO' nagi i'ch prędzej się zu- 
żywają, nietylko. pad wierzchem, ale i w zaprzęgu, 
Dobry grzbiet niezbędnym jest warunkiem nie tyłka dla 
kania, który ma gal'apawać, ale wO'góle dla każdeg'a kania, 
więc i. powarzawega i rabO'czega, , 
Naturalnje grzbjet łęgO'waty u konia paciiągowego, zwłasz- 
cza zimnakrwistegO' n, P. belga, bulona itd. sądz r , się mniej su- 
rowo niż u koni remantO'wych dla kawalerji, 
Zad pawini:en zawsze dabrze się wiązać z śradkiem. Ruch 
całej maszyny kańskiej bierze (mpu1s z tylnej części konia. 
DlategO' pawiniten zad być potężny i muskularny. U ogierów 
Q wałachów zad bywa węższy niż u klaczy. u których jest 
szerszy ze względu na miednicę, 
Co do budawy szkieletu. wi'elkie ma znaczenie dobre po- 
łożenie kaści miednicy. Kaść ta' daje podstawę da kąta ru- 


*) U koni o wysoko osadzonej szyi zdarza się ,to ,często.
>>>
74 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


chamej kaści udawej. Powinna ona być jaknajrdłuższa. umiar- 
kawan[e skośna i sięgać daleko ku środkawi grzbieta, Odstęp 
między ostaJtnim żebrem a biodrem musi. być u klaczy stadnej 
dastateczniie długC przyczem bak jednakaważ powinfen się 
wydawać pełny. Im dłuższą j skośniejszą jest kość udawa, 
tern więcej ma ona miejsca da wolnego ruchu całej kańczyny 
od kdlan aż do dOiłu, która podsuwal się wtenc'zas z łatwością 
pod ciężar konia odpychając go naprzód. 
Jeżeli kość udawa leży za stromo, ta oprócz braku elasty- 
cznaści w stawach, cały tył bywa krótki, wązki i słaby, 
Są jedna:k kanie, u których tył tylkO' wydaje się krótki. a 
po bliiŻszem badaniu go, okazuje się silnie ra;zrwiniętym. Tak 
bywa, gdy odległaść między bi'odrem a osadą agana jest krót- 
ka. Porni'mo tO' bawiem kość miednicy może być długą, kąt, 
który ona twarzy z k,ością udową korzystny dla całegO' mecha- 
nizmu, a mięśnie zadu silne. Przy tej budawje zad niekiedy 
wydaje się ścięty. 
Podczas gdy przeciwnie zad poziamy haryzontałny, z wy- 
saką adsadą :ogana, częsta widzimy u koni o słabym grzbiecie, 
uważam zad nieco spadzlisty u wszelkich ras kański'ch za 
mały błąd piękności. SpOitykamy nie mało koni wyścigawych 
i konkursowych dobrze skaczących, jako też i kłusaków z ta- 
ką farmacją krupy. Dowodzi to, że owa budowa nie przeszka- 
dza dobrej akcji tak w galopie jak i w kłusie, a potem ułatwia 
ana poniekąd dresurę i ujeżdżante konia wierzchowego. ułatwia 
także koniawi paciągowemu ruszenie ciężaru z miejsca, gdyż 
kość udawa a z nią cała tylna noga ma już z natury tendencję 
podstawiania się pod kania, 
Wreszcje kanie ze ści:ętym nieco zadem prawie zawsze są 
dabrze związane: Rzadko jednakże takie kanIe miewają ładną 
odsadę agona. Temu zaradzić można przez umiejętne kurty- 
zowanie. Niejeden wszakże sentymentalnv przyiadel zwierząt 
nazwie taką operację barbarzyńską i sprzeciwiającą się pa- 
ragrafom tOiwarzystwa ochrony zwierząt.' 
Piękna adsada ogona jest bezwarunkowo wielką OIzdobą, 
zwłaszcza u araba a1ba u folbluta. Długie ogony jednakaważ 
nj'e każdegO' konia upiększają. KOinrje niektórych ras korzy- 
stn:ej wyglądają, gdy są kurtyz,owane. I dlatego też produ- 
cenc,i takich koni., już źrebaki bez wyj-ątku kurtyzują. Wspo- 
mjnam tu liackney'e, Oldenburgi_, Anglonarmany, Bel-
>>>
CH OD I NOGI 


75 


gi etc. Kurtyzowany ogon uwydatnia: zad i często zmi'enia na 
awantaż cały wygląd konia. 
U koni pawoe;owych pozatern bywają długie ogany ni'e- 
praktyczne ze względu na łapanie cugli. 
Przy tej okazH napomknę, że bujne grzywy i agony zna- 
mionują często konia miękkiego i ordynarnego pochodzenia, 
. idy tymczasem konie szlachetne miewają ogany, grzywy 
i czupryny cieilsze. Konie z tak zwanym szczurzym ogonem 
(Rattens.chwanrz) bywaj,ą zwykle bardzo. .odparne. 
Co do ogólnego mn
emania, że długi ogon jest dla konia 
niezbędną ochroną od much i komarów, to przecież trzeba pa- 
miętać, że muchy najwięcej obsiadają głowę, oczy i brzuch, , 
gdzie naj dłuższy agon często nie sięgnie. a naj'mnjej na bokach 
i na mało wraźliwym zadzie, dla którego i krótszy ogon wy- 
starcza. W stadninie rządowej w Lubiążu (Leubus), leżącej 
nad samą Odrą wśród dębowY'ch lasów, ogromną plagą były 
nirezli'czone komary. Ogierom o długich ogon.ach dawały się 
one niemni'ej we znaki, jak kurtyzowanym. Indywidualna 
wraźliwaść skóry u poszczególnych koni główną tu odgrywa 
rolę, Zresztą natura bardzo wielu zwierzętom n. p. sarnom_, 
danielom, jeleniom, które dal'eko więcej są wystawiane na 
plagę owadów, niż zwierzęta domawe, nie dała wcale ogona 
lub też bardzo krótki. 
Rogacz z długim ogonem napewne nie zada walniałby 
naszego poczucia estetycznego. 


CHÓD I NOGI 
. 
Długość i grubość (kaliber) nóg powinna być odpowiednią 
do proporcj'i tułowi:a. Nogi jednakże większą odgrywają rolę 
njż tułów. Są one pierwszym warunkiem dobrego konia, mia- 
nowicie ich działalność, ich akcja, kh rzut - jednem słowem 
chody. 
Pomimo znakOimicie zbudowanego tułowia, koń użytkowy 
Jest bez wartości, jeżeli stale kuleje, jeżeli się strychuje. gubi 
podkowy, albo wogóle jeżeili ioest mało chodziwy. Gdy nato- 
miast ma nogi dobre i rusza się prawidławo, to można mu wy- 
baczyć niejedną wadę tułowia. 
Zadan
e życi'Owe konila polega na jegO' zdolności do pracy, 
a nie na kulcie kszta'łtów jak n. p. u bydła , oj nierogacizny. Bez 


.
>>>
76 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


względu na raiSę, do jakiej: koń należy, pracować może on tyl- 
ko wtedy, gdy ma nogi odporne, 
Właśnie u koni rozpłodowych pow,ilnno się przywi\ąZywać 
większe znaczenie co do wyglądu i jakości nóg, niż u koni użyt- 
kowych, a przecież często klaJcze, które okazują się ni'ezdatne 
do roboty, używa się i do chowu, z'właszcza jleżeH mają oka- 
załą budowę tułowia, Wskutek tego rodzi się corocznie dużo 
lichych źr'ebaków, Taki, że tak powIem, prdetarjat koński 
Q złych naga ch nje przynosi karzyści ani krajowj, ani właści- 
cielom, a utrzymanie złego kanqa nie kosztuje mniej, niż utrzy- 
manie dobrego, 
Wady i s'łabaści tuławia klaczy daleko łatwiej' i ' prędze! 
można poprawi'ć przez dobór ogiera. który ma te pł'rtjte dobre, 
niż wadliwe nogi. Każdy hodowca me, że łatwiej jest pozbyć 
się w patamstw,ie łęgowatego krzyża. jak źle postawjonej 
przedniej nogI. 
Im lepsze zatem są "punkty" (paints) tułowia. tern kryty- 
czniej badać trzeba nogi i sposób chodzenia. 
Jaką powinna być ogólna proporcja nóg do tułowia. już 
powyżej omówUem opisując całokształt klaczy, Nadmieniam 
tu jleszcze, że choć w teorji: z długości'ą nóg, będących żywe- 
mi podporami tułowia idzie w parze szybsze zużywanie ich 
sit, ta przecież na ogół więcej widzimy kani. o długich nogach, 
niż ,o krótkich. Wogóle w całej przyrodzie wyra,źnie krótkie 
nogI mają tylko niezgrabne masywne gruboskórne zwierzęta 
jak słoń, tapir, hipopotam. nosoroż,ec i t. d., podczas gdy 
zwierzęta lotne, sprężyste i nerwowe jak gazele. antylopy. 
sarny i jelenie zaliczać można ra:czej da zwierząt o nogach 
długich. Nogi gruboskórnych są grube, silne i masywne, pod- 
czas gdy przy większej lotności zwiJerzęcia bywają one cień- 
kie, suche a przy tern zwięzłe. 
Analogicznie także i wśród ras końskich konie zimnokrwi- 
ste mają grubsze kości, ałe za to względnie krótsze nogL od ras 
ciepłokrwistych, POlwtarzam względnie. gdyż nawet u ko- 
nia zjmnokrwistego, pomimo jego ciężki,ch kształtów przy bUż- 
szej obserwacji przekonać się możemy. że wiele ich ma raczej 
nogi za długie, niż za krótkie w stosunku do tułowia. 
A właśnie koń zimnokrwisty potrzebuje głębokiego. cięż... 
kiego tułowia i krótkich nóg. Moina nawet powIedzieć. że 
u koni tej rasy więcej zależy na! sile tułowia. aniżeli na jakości
>>>
CHOD I NOGI 


77 


nóg. Kań zimnokrwisty ciągni:e ciężary, wkładając cały ciężar 
swa
Jego tułowia w szory lub chomąto. Pracuj1e on przeważ- 
nie stępem, tak że jakość nóg nie adgrywa tej roli u niego. jak 
li kani, od których się żąda szybkich chadów.. 
Ody chadzi zatem o praktyczne acenienie nóg klaczy 
rozpłodowej, nie zapaminajmy a typie indywidualnym. i a ra- 
sie, do której ana należy. 
Ogólnie przy ocenjaniu nóg kańskiich, do czego. teraz 
przystępuję, trzeba zwrócić uwagę: 
l. Na budawę i na odpowiednią da rasy jakość i grubaść 
nagi w stasunku do tułowia, zalety, które pawinny być gwa- 
rancją wytrwalaści kania. 
2. Na prawidławe ustawienie nóg, z którego. wynikają 
właściwości stąpania, obciążania kopyt i wagóle prawidłowe 
i nieprawidławe chady. 
Zaznaczam, że prawi,e wszędzie panuje zwyczaj, że ka- 
nie się najpierw agląda stajq-ce na miejscu, a następnie paka- 
zuje się je w ruchu, Nie jest ta właścjwie słuszne, gdyż 
acena przeprowadzanego kania w ruchu o wieie jest waż- 
niejszą, niż' acenienie dalnego kania, stojącego w m
'ejscu. Je- 
żeli się źle i: n'i,eprawidłowa rusza, to go. prawie nie warto już 
aglądać dokładniej. 
Jakkalwiek normalna pastawa nóg kania stającego. pa- 
winna dać gwarancję prarwidławegochadu, tD prz.edeż nie za- 
wsze tak bywa. Są kanie, które niejako zadają kłam wszel- 
kim teorjom o prawach mechanicznych, gdyż zupełnie ina- 
czej chadzą niż stają, 
 lepiej, albo g-orzej. By.wają także ka- 
nie, które robią wDgóle niekorzystne wrażenie, gdy stają nie- 
rucham o, a skoro tylko. zaczną chadzić, stają się lekkie, zgra- 
bne i harmanijne w liniach, padczas gdy inne. jak StDją, rabią 
wrażenie bardzo dabr.e, a w ruchu są ciężkie ,i sztywne. 
Bardm efektawne znów chody już nieraz skł'aniły 'laika 
da kupienia kania gałgana. Z tego. więc punktu Wlidzenia do- 
kładne abejrzenie konia stającego ma rację bytu, ale zawsze 
powinna być poprzedzane aglądaniem go. w ruchu. 
Badanie nóg adbywa się jak następuje: 
a) trzeba im się przypatrzeć z boku (z prafilu), 
b) z przodu stając przed koniem, 
c) z tyłu, stając paza koniem.
>>>
78 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


R.adziłbym, ażeby takie badanie odbywało się jaknaj- 
gruntowniej. Pahi'eżne abejrz.enie okjem znawcy nie zawsze 
wystarcza. ' Wielkie i podpadające wady, takie jak np, fran
 
cuska postawa nóg przednich poznaje OIczywiście każdy, 
Drobnych jednak zboczeń od prawidłowej budowy jak 
lekką skłonność do wadliwej, pozycji nóg, szczególniej 
jeżeli jest ona umi-ejętnie ukryta przez odpowiednie okucie, 
może nawet i bardzo wprawne OIko nie dastrzedz, A właśnie 
dO'św.i:adczenie uczy, że u klaczy rozpłodowej, czasem zalety 
ale częściej- wady, i ta nawet już skłonnaści do wad w pO'tam- 
stwie się patęgują. 
ZClJledwie widoczna skłannaść da szeroka postawi!onych 
kańczYin (palcy) u klaczy, przeradza się czasem u źrebaka 
w brzydko wykręconą pęcinę; płaskie kolana u klaczy zamie- 
nia się w tak zw. postaiwę baranią u źrebaka; njeco wysunięte 
kolano u matki w krzywe wiszące w kolanach nogi u źreba- 
ka i t. d. 
Klacz, którą się chce badać i ocenić, powinna stać na ró- 
wnej powierz!chni: w stajni, na trawniku, na szosie G to ka- 
niecznie w dobrem oświetlenIu). Wtedy przypatrzeć się na- 
leży: 
a) nog;om przednim z baku (z profilu). 
Chciałbym tu nawjasem nadmien'i-ć, że na Zachodzie: we 
Francji, łfolanddi', w Oldenburgu, we Fryzji po większej części 
kanIe od mł:odu się zaprawia da sztucznego, efektownego usta- 
wiania się, zadz.ierając im kark i gławę i razstawiając im nogi 
(przednje naprzód, tyLne w tył). 
Trzeba zatem dopilnawać, ażeby kań stanął w sposób 
o He możnaści swobadny i naturalny. (Gdyby powracał do 
swodej nauczonej pozycji, najlepiej go cafnąć kilka kroków 
w tył), 
Przednia naga jaka całaść paw inna być prostapadłą pad- 
porą tułowia. Tearetycznie wypełni'a noga przednia swaje 
zadanie naj-lepiej wtedy, gdy pomyślana ołowianka spuszcza- 
na od łokcia trafiCIJ środek kapy ta. Wtedy kończyny są maże 
traszeczkę wysunjęte w tył, znajdują się wszakże w takiej 
równawadze, że czynność podpi-erania odbywa się bez zuży- 
wania muskułów (dlatego. ta kań maże spać stając). 
Bardzo. duża koni pełnej krwi- ma przednie nogi nieco.
>>>
,CHÓD I NOGI 


79 


w tył pastawiane ;*) mają ta samo kłusaki. a u kani ciężara- 
wy,ch taka postawa nóg zali,cza się prawie da zalet, bo. przy 
takjej budowie punkt ci'ężkaści', g-dy dąg-ną, przesuwa się le- 
piej naprzód. 
 
Wszei
aka kań D bardzo wsuniętych pad siebie kończy- 
nach przednich przedstaw,j:a dla jeźdzca pewne trudnaści, przy 
ujeżdżaniu, a 'aprócz tegO' kań taki, zwłaszcza gdy ma trochę 
długie pęciny, łatwa si'ę ściga. Zdarza się ta przedewszyst- 
kiem wtenczas, g-dy śwdek tułowia kańskieg-u jest za krótki, 
a kańczyny tylne są długie i naprzód wysun
ęte. Ści- 
ganie zauważyłem nawet nieraz u koni, mających tu- 
łów narmainy, i, ta najczęściej u kani takkh, u których przy dłu- 
gich kOl1czynach tylnych, akcja kańczyn przedni:ch była zbyt 
Po.wolną: Tylna padkowa uderza nogę przednią, zanim ta na- 
ga zdąży po.dnieść się ad ziemI. Ody kań zaprzężany kłusuje 
szczególnie w g-łębakim piasku. słyszy się uderzanie podków, 
Ody kań jest zmęczony, wada ta się potęguIe. 
Kańczyny wysunjęte naprzód są antytezą wady ama- 
wianej poprzednia. Ta po.stawa tak jest rzadką, że prawie nie 
warta D niej wspominać. Z wadą tą spatkać się mażna czasa- 
mi przy luźnej, złej ło.Patce, alba też, jlak już wspamniałem, 
sztucznie jest ana wyuczoną. 
Przy asądzeniu przedniej kończyny konia znacz:nie waż- 
niej'szą rzeczą ad pastawy wysuniętej w tył lub naprzód, jest 
majem zdaniem wagóle energiczna i zdecydowana pastawa. 
Francuzi nazywają taką pastawę "aplamb", _ 
Bywają kanie, których nagi przednie, pastawiane są nar- 
maInie i prawidława, a którym się jednakowoż nie dawierza, 
gdyż brak im właśnie tego ,.aplo.mb" t. j. zdecydowanej pasta- 
wy. Nie są ta wprawdzie nagi luźne (trzęsące), a jednak stoją 
ane pamima że są prawkUawe, jakby miękko. gdy tymczasem 
inne garzej zbudawane, pamima ta zdradzają skoncentrowa- 
ną siiłę, Tę energję pastawy okaizywać maże tak sama kań 
pełnej krwi jak i pierwsza lepsza szkapa. Jest ta właściwość, 
którą dabre aka natychmiast spastrzega, a którą jednakoważ 
trudna jest opisać. Znawcy zro'Zumiej'ą cO' mam przez ta na 


*) Jest to wada, którą nie trzeba identyfikować z t, zw postawą ba- 
ranią.
>>>
80 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


myśli. Na wet noga krzywa z urodzenia może mieć taką jędrną 
postawę. 
Przypuszczam, że odporność i właściJwości fi'zykalne wią- 
zadeł i ścięgień, któremi, jak wiadomo, kości są przymocowane 
i oplecione, teoretycznie są przyczyną takiej zdecydowanej 
postawy. 
W każdym razie postawa taka jest dla profilu kończyny 
przedniej zaletą pierwszorzędnego znaczenia. Pozwala ona na 
przyznanie okoliczności łagodzących jnnym szczegółom. Wo- 
lę konia: energicznie stojącego na przednich noga'ch o de- 
likatniejszej kości, aniżeli grubokostnego bez tej! postawy, 
Podbarcze (także kością ramieniową zw.ane), które sięga 
od tułowia do kolana powinno być muskularne j mieć łokieć 
dobrze osadzony i sięgający daleko w tył. bokieć powinlien 
leżeć wyżej od kości piersiowej. nie niżej (od tego zależy wy- 
sok,ość nóg). Nie powinien on być ani wciśnięty. 'ani też luźno 
odstawać. Do tego przedmiotu 'ocenienia wrócę jeszcze póź- 
niej;, gdy omawiać będę sposób- ocenienia konia obserwując 
go z przodu. 
Długość podbarcza. zależnie od rasy, w stosunku do nad- 
pęcia bywa rozmaitą. Długie podbarcze ma: strony ujemne 
i dodatnie. Konie pełnej krwi i, wogóle konie wierzchowe po
 
trzebują bezwarunkowo długiego podbarcza a krótkiego nad- 
pęci:a (szyny). Wszelako takie nogj, łatwiejl się, krzywią, 
Konie z takiemr nogami tak w stępje jak w kłusie przeważn:e 
chodzą płasko, ponad ziemią t. L mało podnoszą nogi,. więcej 
się potykają od i'nnych i rzadko odznaczają się efektownym 
wyniosłym kłusem. 
Zdaje mi się, że konie rozpłodowe z bardzo długiem pod- 
barczem i, bardzo krótkiem l1iadpęciem w hodowli koni 
pół krwi: częś,ciej niż inne udzielają nóg luźnych potom- 
stwu. I tak źrebakii: po trakeńskjm reproduktorze "łiirtenkna- 
be", który jak na ogiera pół krwi! miałpodpaidająco krótk:e 
nadpęcia!, często miewały nogi kolankowate. Sam ogier słał 
zupełnie prosto a nawet nie mj,at skłonności do wysuniętego 
kolana; ale miał bardzo długie podbarcze, Podobnie zbudowa- 
ny ogier pełnej krwi "Haselhatsch" taką samą wadę przelewał 
na potomstwo. 
Długie nadpęcia (szyny) i krótkie podbarcze widuje się u
>>>
:::,: 

 
t:I 
. 
,- 
:c 

 



 
I:: 

 
t:I 
.... 
., 
.. 
. 

 

 
., 
'I:: 
'E 
:::s 
Ił:) 


ł" 


I 

r
 

::: 



 


,ł, 

 


r 



,


-- - 

 
-'" 

 


--

- 



 ' 


:-..= 


---- 



' 
'" 
..:-
 
r:: 
... 


;
 
'5- 

 ':::.., 



'=--
 



 

 


,",-/
" " 
...' 


'--:.
 - 


.:ii''=:: -- 
:£ 
". 
 

 
''; 
 
.J!I

-. 
'.:.J 




- 
". 
;:;;.r- 

_ 
t
 /:;;
 
 



. " Ć _ j ' . : 
..... 
.-J" 
'-., ". 
 :

, [ 

 .:{ 
;

. 
-,- .,

. 
' ;E" . 
 ,;
:'

, 
(-. 

. 


iii 


.. 


,,1. 


-ł! 


f--.
" 

' 


\-\, 
c
L\ 
,
-ł .... 
_ 
_ ,3.. '')i: 

 




 

4: )
, 
i, ::
, 
,:9 
'f 


.. 



' 


'
: 


-.J
.?
  :-..- 


.
" 


Q:i 
=: 
'O 
a. 
I 
s:: 
s:: 
'iii 
s:: 
Q) 
oJ) 
Uj 
o 
e- 
., 
C(.-"= 
UJ Ul 
E- 
 
CI) e- 
UJ ,
 
s:: 
"O 
o 
..s:: 
.J 
Ul 

 
'
 
.... 
...:: 



 
e- 
N 
.J 
., 
:2 


.j 


.
 


.
-
>>>
:oc 

 
,
 
::c; 

 


ci 
I:: 

 

 
.... 
CI,) 
.. 
. 

 
:;;:: 

 
CI,) 
'I:: 
'e 
:::: 
U) 


r ....."". .", -'- 
-:..
. ._.". o. ." L-.== "._ 
r'
 ' 


oii:I 


.ł:
 
- 
. 


.. ł-=f. 
:".:- 


'" 



:
 



' 


;.. 


\--......( 
....-t. t'"
 


.:

 


"h-
J- 


,;;,.. 


..
 ,....
-":l 

, ''i.. 
f{ 
 
 .,
 




" 




 .,t:. O.W. 
'i

i
 
i,' OP',' 
IW' 


/ ;;- 


'':Ii:!'' ',' 



- 


.,::s 
.ot, ' 

.
;
.L 
\'5'" 
.r 
w_ ł 1 


'!:'"-" 





 


" 

, 
-=- 
- " 
.. 


:
 
f.
_ 


't 


..::,. 
" 

' 
it to- 

 -:iti; 


," 



 


1 
1J 



 
''iI 


. 


,- 
;
. 
.F' 


j 
"'-.-:-- 


U) 
:s 
"'5 
"' 
o 
e- 
tO 

 
tO 
E 
I 


o 
.... 
o 
c::: 
';: 
-::to 
;z o 
-::t e- 

 
on;' 
.... 
U) 
.. 
C1J 

 
o 
c::: 
tO 
..c::: 
'-' 


'
 
.. 
.... 


- 
'o 
e- 
N 
u 
tO 
52
>>>
-....
>>>
CH 00 I -NOCI ' 


,$1 


kani zimnokrwistych. a patem także u wielu. kłusaków j, .pa- 
krewnych im ras, odznaczających się padniosłym cho.de.m.. 
Na ag-ół krótkie nadpęcia uchodzą za ,.lepsze. 
U konia rozpładowega i użytkawego najlepszą jest 
średnia draga, mi.anawicie kości nadpęcinarwe, nie zbyt 
długi,e, a także nie padpadająco krótkie, _ 
Z podbar:czem łączy się kolano przednie wraz z piszcze;.. 
lą, dalej: nadpęcile wraz z śc1ęgnami, po.tem pęcina, kawna 
i, kopyto.. Te dalne części przedniej kończyny daj'ą obszer- 
niejsze pole do wszelkich słabości. zboczeń i wad, aniżeli pa- 
z-ostałe part je nagi aż do łapatki-. 


--ł" 


Fig. 3 Podstawa podsiebna 


Fig. 4. Podstawa odsiebna' 


Wynika ta 1; skomplJ.ko.wanej budawy wymienjonych 
nych częśd i stawów, a także i z tego, że są o.rie ziemi naj- 
bliższe i pI:zez to w szybki'ch chadach najwięcej narażane i wy- 
stawione na wstrząśnienie. 
Kto. sam rozbIerał szkielet konia. nie może się wydziwić 
nad subtełnem i skamplikawanem zestawieniem kości. ścięgi:en 
i wiązadeł, tak niezmi'ernie elastyc'znych, któremi natura ob- 
darzyła wszystkie zwierzęta jedno- i dwukopytowe. Gdyby 


Klacz stadna. CI
>>>
82 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


była inaczej, nie możnaby sabie wprost wyobrazić. aby magły 
być adporne, zwłaszcza przy jch żywych, szybkich ruchach 
i: -ciągłem stykaniU się z zi1emią. 
Kolana przednje powjnna być sHne. zaapatrzane w da- 
brze rozwinięte kaścj napiętka. pa'Wi l nll1a być ani płaskie (wklę- 
słe), ani wypukłe lecz _harmanjjnie połączone tak z przedramie- 
[Jjlem, jak i z kością nadpęcia. Nie zawsze jednak spatkać 
mażna kalana tak doskonałe, Częsta bywa ona niedostatecz- 
nie rozwinięte, ści!śnięte, za wąskie, tak, że się prawie nie ad- 
znacza ad kości nadpęciowej lub też bywa wadlilwie zbudawa- 
ne, -i ta alba naprzód wysunięte (F.ig. 3). albo też \y tył wy- 
gięte (Fjg. 4). Kość nadpęcia pad kałanem prz:edniej' nogi. pa- 
dabnie jak i cała naga ad tuław'ia da ziemi. o czem już mówi- 
-lem, maże być sama prz,ez się alba wysunięta ku przadawi, 
alba też w tył. czyli padstaw,iona (padsiebna), Zwykle górna 
część przedniej k,ańczyny aż da kolana podpiera wtedy tułów 
zupełnie prostapadle, -padczas gdy nadpęcie niżej ka1ana bie- 
gnie ku da'ławi nfe prostapadle. lecz trachę w tył i wtedy pa- 
starwa j,est padsiebna (Fig. 3); alba też kO'ść nadppci'Owa wysu- 
wa się naprzód. wtedy pastawa nagi jest adsiebna (Fig, 4). 
W pierwszym wypadku kalana zwykle bywa wysunięte, wy- 
pukłe a pęciny częsta miękkie. w drugim bywa Dna za płaskie, 
(jakby wklęsłe) a pędny krótkie j strome, chać czasami przy 
tej postawie! długie pęciny także zachodzą, 
Gdy chadzi a dakładne i subtelne asądzeni'e nóg końsk
dl, 
ważną jJest okalicznaść, w jakim stapnill postawa ich jest pad- 
sjebna lub adsiebna, t. zn, wysunięta naprzód lub w tył. Pa- 
stawa odsiebna jest u kani szlachetnych, sz,czególniej wierz- 
chawców bardzo. niesympatyczna. Jeżelii jednak kalana jest 
tylko. nieznacznIe płaskie, wtedy nie jest ta wadą. lecz więcej 
błędem pięknaści, którego. abawiać się nie patrzeha, U kani 
duńskich, belgijskich, częsta u oldenburskich, wagóle u ras 
c-jężkich widzimy takie kalana częścjej Jak u szlachetnych. 
Gdy jednak kalana Jest wyraźnie za płaskie, podabne da 
kDlana baraniego. lub cielęcego., wskutek tego. dolna, część nagi 
adsiebną, a aprócz tego. cała kańczyna ad łakcia ma tendencję 
padsfebną i jeżeli w dadatku pęcina także Jest długa (właśnie 
te trzy błędy częsta spatykamy naraz). to klacz z takiemj. wa- 
dami wykluczyłbym stanawcza ad chowu, i to. bez względu 
na ta, czy ona jest ciepła- czy z,imnakrwista.
>>>
CHOD I NOGI 


83 


Długi tułow i w tył wysunięte tylne nogi' kompensują 
wJjrawdzie powyższe błędy do pewnego stopnia. . 
Jednakowoż u koni takich, gdy, się zmęczą, zwłaszcza 
w piasku, ś'ciganie, silę i zderzanie jest częste, a przytem nogi 
te miewają skłonność da wszelki'ch dalegliwaści ścięg'i,en, 
Natomiast nieco wypukłe kolano z podsiebnem ustawie- 
niem dolnej części nogi jest mni!ej szkodliwym błędem, Tak 
zbudowane nogi (krzywe od urodzenia), bywają czasem na- 
wet bardzo odporne. Jednakże u klaczy rozpłodowych trzeba 
się z tern Hczyć, że błąd ów potęguj,ąc się, u potomstwa spro- 
wadzić może bardzo krzywe lliogL 
Razurnie się, że wielka Jest rÓżnica między nogą krzywą 
z urodzenia a nogą skrzywioną wskutek użytku. U konta użyt- 
kowego mniejszem złem jest noga krzywa ż urodzenia, dla 
klaczy rozpłodowej natomiast lepszem jest z dwojga złego 
skrzywienie nabyte, notabene wtedy, gdy odnośna klacz na- 
była ową wadę wskutek poważnej, długotrwałej pralcy, Mło- 
de kla,cze, które maiło pracowały, a pomimo to mają już nogi 
niepewne, luźne lub krzywe. nie są pjerwszorzędnym materja- 
łem hodowlanym. Natomiast takie kla-cze. które pomimo wy- 
tężonej, pracy :zachowały nogi' dobre i pr.oste. tern wyżej 
trzeba ,cenić. 
Widuje się czasami 20-letnile i nawet starsze matrony, 
które pomimo sweg,o wieku mad'ą joeS'zcze doskonałe nogi. Jed- 
nakże w krajach kulturalnych relatYiwnie mały znajduje się 
procent takich klalCzy. Qiężka praca na tWIa,rdy:ch szosach i 
brukach rozluźnia stopniowo postawę nóg a nareszcie je skrzy- 
wia. Im balrdziej się kolana zwiesza naprzód, tembardziej na- 
prę
oną bywa pęcina. ciierpi na tern i psuje się (stoi z czasem 
zupełni'e strOl111o). 
Nadmienię tu jeszcze. że staw kolanowy (z;wany także 
kor
eniem nogi przedniej) przedstawila cały szereg skompliko- 
wanych kości i wykalzuj
 czasamj uporczywe kulawizny i do- 
legliwości. Diagnostyka kulawDz[1Y wywołanej wskutek cier- 
pienia w kolanie jest trudną, Należy ona do lmtegorji tych 
cierpień, których siedliska szuka się i kuruj'e w różny,ch in- 
nych miejscach, zwłaszcza w łopatce i' kopycie, 
Międ'zy kolanem a główką pędny. znajduje się nadpęcie, 
które równi,eż rzadko kiedy bywa idealnie zbudowane, Po- 
wiedziałem już ,powyżej, jaką powilflna być jego długość w sto- 
I!"
>>>
84 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


sunku da przedramienia. Szerakość wjdziana z prafilu zale- 
ży pa większej części ad silni'e rozwi,niętych kości napiętka i ad 
równie dabrze roz.winiętej szerokej główki pęcinawej, 
Mów
ę: "pa większej części", gdyż bywają także nagi, 
u których pamima dastatecznega razwinięcja powyżej wy- 
mienianych kaści, tylna pawierzchnia zginacza nie idzie pio- 
nawo, tak jak iść powjnna, lecz tylna powierzchnia profilu na- 
gi, paniżej napiętka wygląda jakDby wcilęta, a ścięgna jak gdy- 
by przylepione,ałba Jak zbyt przedągnięte struny skrzypiec. 
Bezpośrednja pad kałanem, bywa zawsze, nawet w nadze 
jaknajlepIej zbudawanej, małe wc.ięcje, które przy dabrej bu- 
dawje nadpęcia jest niezna,czne, 
Ocena zależy bardzo ad stopnia głębakaści tego wcięcia. 
Im anD jest widaczniejsz'e, tern bliżej przylel!a ścipO'l1a da pisz- 
czeli. Jeżel,i' główka pęcinowa jest szeroka. wtedy wycięte 
nadpęcie wąski'e pad kalanem wyda się szersze panad stawem 
pęcinawym, 
Prawdziwie dDbre nadpęcie tak pawinna być zbudowane, 
ażeby jego. linje z prafilu (a zatem przednia pawierzchnia pisz-. 
czeli i tylna pawierzchnia zginacza), ad kalana aż da pęciny, 
biegły a ile mażności równalegle. Im więcej przy tern zginacz 
oddalany ad piszcz,eli, im wyraźniej występuje on przy widacz- , 
nem wyżłabi,eniu między kaścią a ścięgnami, jakby silnie na- 
prężony pDstranek, tern j1est korzystniej. 
Grubość kości nadpęcIa musi adpDw.iadać kalibrowi ca- 
łej kończyny, budawje całego. kania i Jego rasie. Koń peł- 
nej krwi:, którego. nadpęcie byłoby tak grube jak u konia zimna- 
krwistego, byłby równie patwarnym, jak kań zimnokrwi5ty 
z nogami folbluta. 
Grubaść, a raczej -objętaść nadpęcia milerzy się jak wiada- 
ma, spe,cjalną miarą, (Mierzy się nie bezpośrednio pad kała- 
nem, jlak to nieraz mylnie rabią, tylko. w środku nadpęcia), 
Poni'eważ ta miJerzenie dało pale do różnych zaczepek 
w. świecIe hi'Połogicznym, zwłaszcza w prasie hipalagicznej, 
która mi.ędzy innemi tw.ierdziła, że przeSiadzDne dążenie 
do asiiągnięci'a grubych kDści a tout prix, wystawia na niebez- 
pieczeństwa cały szlachetny kiJeTUnek hodowH,_ że kwest ja 
końska stała się kwest ją kości, że kości źrebiąt przez specjałną 
paszę sztucznie się trybuje itp., 
 dlatego będę się starał
>>>
CHÓD I NOGI ' , 


85 


przedstawić m o j e zapatrywanie na kwestję mierzenFa nad- 
pęcia. 
Łatwo jest zrozumiałem dążenie da coraz większego 
wzmalcniania konti I rozwHani1a w nich przez hodowlę coraz 
gTubszych kości, gdyż w wojsku, r'Dłnictwie I przemyśle obe:- 
cnie wzmaga się popyt na kanie silne i k.ościste, 
'Tak jest we wszystki'ch państwach cywilizowanychświa- 
ta, W AngIji od dawna wyszło z użycia przysłowie: "An 
Gunce of blood Is worth a pound of bone" i w kraju tym w ho- 
dowli zwierząt (nawet psów). hasłem i zasadą jest dzisiaj: 
"More banes" (więcej kości). Ceteri,s pari'bus przy wyborze 
koni bądź pełnej krwi., bądź pół krwi lub zimnokrwistych przy- 
znamy pli,erwszeństwD temu. który ma lepsze kości. Mima 
ta nie patrzebują agółem nagć końskje odznac'zać się zbytnią 
przesadną masywnością. 
CD do mierzenia nadpęcia. ta nie ma ono właśdwie nic 
wspólnegO' z wypośradkawaniem grubości piszcz'eH. Obwód 
nadpęcia, mierzany centymetrem. podaje obwód piszlczeli plus 
ścilęgno plus skóra i zależy w pi'erwszym rzędzi'e od odległa- 
ści między zginaczem a pi'szczelą. Piszczel zatem sama przez 
się maże być przy tern grubszą lub cieńszą: tego miara nie pa- 
d,a1e. ' 
Wytrzymałaść nóg kańskich nie zależy jedynie od kaH.- 
bru piszczeli. Jest rzeczą udowodnianą, że ni1eraz ,bardzO' 
cienkie piszczele wykazują więcej adpornościt tak przy cią- 
gnieniu dężarów, jak i przy dźwiganiu ciężki/ego jeźdźca, ani- 
żeli się pa nich na oka mażna była spadziewać. Wogóle pi!Sz- 
czele są ba:rdzo adporne. BardzO' rzadka kanie łamią piszczele 
prawie njgdy na ni'e nie chorują; wyjątek stanawią tylko 
tworzące sję na nIch martwe kostki. araz zapalenia okostne 
szyny, którym młade konie wyścigawe w treningu nieraz 
padlegają (sore shines). 
Mniej zatem w hodowH trzeba się starać a osiągnięcie 
grubej jak twardej pisziczeli, a przedewszystkiem ogólnie 
o szerokie pod każdym względem praw,iłd:fowe nadpęcie, wktó- 
rem najważniej'szą ralę odgrywają dabrze wzmieszczC)lne 
i si'lne ścięgna.' , 
Jest rzeczą ni'ewątpliwą. że aka wprawne ad pierwszegO' 
wejrzenia, bez pomocy miary, ocenić może odpowiednią gru- 
bość nadpęcia
 '
>>>
8b 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Zdaje mi się "także, że nie zdarzyf.o się nigdy, aby rutyno- 
wany kierownik stadniny lub komisje remontowe odrzuciły 
kania, zresztą dobrze zbudowanego, dla tego, że miara obwo- 
du nadpęcia wykaz:aJa pół lub cały ic'entymetr mniej jak się V:/y-, 
' . I ' , ,
 .,.4' 
maga, : - I , _ ; i I . 1'. 
 iII 
Wyraziłem się wprawdzi'e w j'ednym z poprzednich roz- 
działów dO'syć sceptycznie a praktykawanych obecnie pomia- 
rach na ciele końskim, - jednakO'woż z wszystkich tych po- 
miiarów, uważam jeszcze za najracjonalni'ejsze i najpożytecz- 
niejsze mierzenie nadpęcia, Jest to bądź co bądź, pomoc, 
która przy ocenianiu nóg końskich bezwarunkowo jest przy- 
datną, miartowici'e w następujących L im podO'bnych wypad- 
kach: ' 
1. U kani'a zimnokrwistego paznanie grubości nóg bardzO' 
jest utrudnione z powodu obrośniętych długą silerścią nóg i pę- 
cin. Najwprawniejsze ako pomylić sję może cO' da kudłatej 
nogi takIego konja, uznając kość grubszą niż jest. Mjara 
vi tym wypadku wykazuje pomyłkę, Właśnie dla konia zim- 
nakrwistego są ba,rdza pożądane silne podstawy o szerokiej 
kaści ze względu na ciężar i masywnO'ść calegO' tuławia. *) 
2, Gdy się od'W6,edza jaką stadninę zagrani1czną, i wi- 
dzi się na pastwiskach dużo razem koni, o jiednym ii tym sa- 
mym ustalonym typie, o prawidłO'wych, dobrze zbudowanych 
kOńczynach z krótkiemi nadpęciami. które co do grubO'ścL na 
oko zadawalnratią i wszystkie są bez różnic jakby jednegO' ka- 
libru - dobrze jest wtedy użyć taśmy mi'emiczei. Ku 
wie
kiej naszej ui;espodziance przekonamy się często. że 
nadpęcia są na ogół cienkie, cieńsze, niż się wydawały. Grub- 
szemi wydają się one może dla tegO', że są równomiernie 
j. ogólnie harmonijnie zbudawane. Gdyby się puścilo pomię- 
dzy te kanie jednego o grubszej kaści, to od razu by to pod- 
padlo, " 
3. Gdy mam przed sobą -ogiera rozplodowego o dobrych, 
silnych kończynach przednich, cO' do którego mO'żna być pe- 


*) Przytaczam tu, że niektórym starszym koniom zimnokrw
stym 
zwlaszcza rasy be.1gijskicj, grubieje z każdym rokiem skóra na nadpę- 
ciac
, a .wtedy obwód nadpęcia może wynosić 1-2 cm. więcej niż był 
w mlodości. 


c-
>>>
CHÓD I NOGI 


87 


wnym, że obwód jego nadpęci1a odpowiada zwykłym wyma- 
ganiom, to jest: 
u szlachetnych ogierów 20 cm. j wyżej. 
u kar.osjerów 23 cm, j wyżej. 
u koni zimnokrwistych 25 cm, i wyżej, 
(u klaczy 1
2 cm. mniej wymagamy), 
to jednak kDnia takiiCgD mierzę. Dla'czego? Ba wartość 'ogie- 
ra znacznie się podnosi. gdy rezultat mi'erzenia wykaże ob- 
wód wię-ksz.y, jak sPDdziewany, co nIe jest nigdy wyklu- 
czonem, 
, Wszelako, przy 'Ocenilaniu nóg końskich wDgóle; sama taś- 
ma miernkza nigdy nie może być mFarodajną. Bywaj.ą czasem 
nogi grube a przy tern mało zwięzłe i limfatyczne, tak że wprost 
nie zasługują na to, ażeby je wogóle m
erzolll'O. 
Bywają także nadpęcia, 'O niewyraźnych, jakby spłasz- 
czonych ścięgniach, które z pmfHu wyglądają jak wrz,eciono, a 
które mimo ta według taśmy mierniczej, 'Obwód mają duży. 
gdyż piszczel z przDdu bardzo jest szeroka, Jednakże szero- 
kDŚĆ, wogóle grubuść piszczeli', jak wSPDmniałem już wyżej, nie 
jest jeszcze dDwDdem jej 'OdpDrności. Znacznie ważni'ejszą jest 
jakość tkanki kostnej, która mo
e być mniej lub więcej zbitą 
z wąskim kalllałem Szpi
Dwym albo też gębczastą z szerokim 
'kanałem szpikowym. 
Na żywym koqiu spra wdzi'ć się to. nie da. Przepiłowanie 
tych kości u nieżywych koni jest bardzo ciekawem i wykazu- 
je u koni szlachetnych dalekD więcej , zbitą tk,ankę kostną 
z wazkim kanałem szpi,kDwym, £Ii natomjast u zimnokrwistych 
koni 'przy 'Ogromnym abwodzi'e zewnętrznym duży kanał szpi- 
kowy z cienkiemi relatywnie ścianami' więcej gębcza'stej struk- 
tury kośoi', 
Z tego wszystkiego wynika, że najważniejszym sz,czegó- 
łem przy 'Osądzeniu całego nadpęcia jest nie tyle sama; pisz- 
czel, j,ak normalny wygląd ,całej nogii, położenie j. jakość ścię- 
gna w stosunku da piszczeli. 
Zdrowe ści'ęgna kDni' używanych, j,ako też .jl sk.f:o:hność 
młodych kani do charób śaięgień, są bardzo ważnym mo- 
mentem przy 'Ocenianiu nóg przednich kania, gdyż śmial'o 
twierdzić można, że w 90-ciu wypadkach na 100 słabe ścięgna 
są powodem, dla którego znaczna część nawoczesnych koni' 
wierz'chowych staje się do użytku niezdatną, 


, ..
>>>
88 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


h Mówię "nowoczesnych", gdyż dawniej wierzchawce rza- 
dziej niż teraz cierpiały na obrzmienie ścięgna (Sehnenklapp) 
a j dziś konie W'schL.du adporniejsze są agółem na ścięgna jak 
konie zlWChadu. Natomiast dawnie1 cierpiały ane maże więcej 
na różne wewnętrżne arganiczne dalegliwaści, spowadawane 
Zbytnim wysiłkiem i przemęczeniem, 
Pa wsze czasy bawiem przemęczana kanie tak wierz'cha- 
we jal l zaprzęgowe, gdyż "kań, niest'ety, nigdy nie maŻe pa- 
"Nledzieć, krredy ma dosyć t. z., co. przechadzi joe
'O siły. 
Tylko spasób przemęczania kani. w naszych czasach, 
W -których mamy lanie szybka i wytrwale galopuj,ące, jest 
tliec'O odmienny.' Natężenie i wstrząśnienie ścięg-i'en wzmaga 

ię w miarę wzrastającej szybkaści i długaści skaku w galopie. 
N:eznaną rzeczą był dawniej galop k'ania wyścilgo- 
wega lub n"owocżesnega huntera w pełnym rozpędzie, - przy 
którym k,ań wyrzuca nagi przednie z f.opatki jak strzały. a da- 
,skakuj:e z bardzo. silnem wstrząśnieniem, przyczem cały cię- 
żar kaniia i jeźdźca wywiera silny nacisk na przednie nagi koń- 
skie. ' Dawni:ej szybki galap jeżdiana na krótkie względnie 
mety. W dawnej sztuce maneżawej jeżdżana przeważnie bar- 
"dza krótkim, paradującym galapem; długie palowania konne 
(parforsy) były -prawie nieznane, na wajnie jeżdżana dużO' kłu- 
sem, a szarże 'cwałem przypuszczano krótkie, na najwyżej 
kiI'kase't kroków. 
Przy tern- wszystkiem siła elastyczna ścięgien nie była 
'tak' narażaną. 'Kanie wschadnie, którym wówczals da- 
'wano pierwszeństwo, pamima slj
nych, adpornych nóg 
przednich, nie galopują właściwie tak, jak folblut dzisiejszy 
i' pakrewne mu rasy, Akcja ich w galapie wyci'l
niętym jest 
raczej szybka się powtarzającą grą nóg. Ich jakby drabny j "że 
tak powiem, drapiqcy sposób cwał,olwania choć na krótsze me- 
ty' bardzo. nawet prędki,' nie daje się pmównać z długim ela- 
stycZnym 'wyciągniętym, rytmicznym 
a:lapem nawaczesnego. 
falbluta lub huntera/o 
" , Ta też w wyścigach klasycznych żaden arab z dobremi 
,faIblutami nawet roli statysty nie mógłby adegrać. 
: 'Pawróćmy jednaJkże da ścięgj1eń i przypatrz'my im się bli- 
'żej.' Jeżeli są one u kania! już używanego. czyste i ni1ezgrubia- 
: te, 'jezeIi w dotknięciu są zimne i' -twarde, ta są prawd,opodob- 
nie zdrowe, alemagą być takżę dabrzę wylecznne, na co. bar- 


. 


. '
>>>
...: 

 
:.:: 
t:s 
'" 
:::: 
oC 

 


ci 
I:: 
'1::1 
t:s 
"" 
'" 
... 
'" 
t:s 

 

 
'" 
'I:: 
'e 
:::s 
Vj 


.
 


II 


.... 


-...;,; 


"ł
' .- 
"'.... ' 
'I, 


'" 



;, 


." 
_.-a-:;: łI 


;;-
 


",,
;
,.-;: 
''f 


'
':;
 ... ' 

,.::J , 


. 
 


--

 


-;:" 



 



 


_.' "V 

",: .;, :}/:j 
--':,.,,",., 


-' 
t..


- 


-':!: 


!iii " 
" r '
' rio - 
:. . 

 
.-.:. --=;ji 


;/
 


i 


"- ,'I 

,i.lł. 3: 
l.; 
.
-
...:=- 
- 
._
_ 1 /= ......- ""\i.i 
t." 
-,/;')1 



 i..
 
;;.; 



. 


' : I /.. ii 
'!.c:'" 
-,,"1 ' I ' 3:,
, 
.,.
- 


, 
. t: 
.f 
\- 


t, 
! 
! 
 ' 
II\. , 


:.:
. 
 

 
;..
 


.oj 


'f 


. 

 ., 



.. 


CI) 
'2 
o 
1:: 
et 
I 
o 
J 
UJ 
-= 
CI) 
z 
o 
et e- 
c::
 
LU lO 


 
LU .. 
Z 
 
o 
r:: 
'IO 
..r:: 


'
 
.. 
.II: 


- 
'o 
e- 
N 
J 
lO 
::;::
>>>
"';t.
>>>
CliOD I NOGI 


89 


dza zważać trzeba. Lekkie bowiem z,grubieni!e (czasami nawet 
i ciężkie), dzięki właściwej kuraC:ji i prz,ez zupełny wypoczy; , 
nek, maże zniknąć prawie bez śladu, Takie wyleczone ścięgna 
maj'ą wszelak'O skłonność da recydywy. 
Widoczny,ch lub tylkO' namacalnych pmwstałaści chorób 
ścięgien, których zresztą i rutynawanym pakom nie zawsze 
łatwa się domacać, trzeba szukać w tych miejscach, gdzie 
zwykle znajdują się ślady częściowegO' zapalenia, ktÓre wy- 
twarzyła drobne węzełki lub nieznaczne zgrubienia. 
RO'zróżniamy naderwani'a na:stępujących ścięgien: 
zapalenie zgi1nacza karany, 
zapalenie zginacza kopyta (perforans), 
zapaleni,e zginacza pęciny, 
Zapalen;a powyższych zginaczy pa1awiają się addzielnie. 
ale cza'sami występują wszystkie naraz; nawet wiązadła. łą- 
Czą,ce kaśłci z ścilęgniami, bywają czasem naderwane i zapa- 
lane, 
Naderwać zginacze maże koń allba nagle, jak ta widzimy 
na tarze wyścigowym, alhO' też zapalenie zjawia się pa- 
woli, stapniowa i, nieznacznie, przyczem ścięgna najpierw 
bywa ciepłe lub nawet gorące i pulsuje, następnie puchnie, 
i wreszcie grubiej'e. Ten stan chorobliwy ścięgi:eń nazywamy 
..broken dawn". ' 
Każdemu jest łatwa poznać się na śwfeżem zapaleniu 
ścięgna, na które koń kuleje, lub na starem, .ciężki'em lecz 
zaga}O'nem naderwaniu ścięgna, na które kań kuleć nie potrze- 
buje, ale które jest widocznem, ' ' 
Trudniej jest skanstatawać apuchłlięcie zginacza kości ko- 
ranawej (maj'ące kształt jakaby nieznacznej łydki), gdy prze- 
szła Oona w stadjum zupełnie chroniczne. Przy tej Jalegliwa- 
ści utrudnia diagnozę brak zwykłych symptomatów. Miejsce 
chore nie jest ani holesne, ani ciepłe przy datknięciu. a jedn
k 
tylna pawierzchnia ścięgna miewa niżej kolana stWardniałą 
wypukłaść. ' 
Trudniej: j,eszcze paznać się na nieznacznem z,grubieniu dru- 
giegO' zgina.cza, mianowicie zginacza kości' kopytowej (zwane- 
gO' także zginaczem głębokim) i tylkO' wprawna ręka zdolną j'est 


*) Zgina
za kopyta (Hufbeinbeuger perforans) i zginacża korOlIY 
. (Kronbęinbeugęr) nazywamy gręmialnie zginaczami.
>>>
90 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


takowe wyczuć. Zresorbowane zgrubienia tworzą tu czasami 
drO'bne węzełki, pozostałości O'strych wciemń itP. 
' Na uwagę zasługuje także zginac-z pęciny Oin
lllientum), 
leżący przy samej piszcz'eH. 
Nje małO' sPO'tyka się kO'ni z obrzmieniem tegO' właśnie 
ścięgna, któregO' zapalenie występuje niekiedy osO'bnO' .bez 
udziału innych zginaczy. 
Przy każdem powaŹinem naderwaniu ścięgien chO'rują 


" j ' 
\; / 

 : 
- \ 
, 
! 


I: 
, , 
" 
: , 
. , 
1,1 :: 
I *-
-
__ 
! \ :: 
, " 
1\: 
.
 h) 
" 
'. 


Kolano 


Przedni zginacz 


Kośt pęcinowa 


Kośt koronowa 


){ośt kopytowa --- - 


Górne wiązlIdio pOdpleralące 


Kośt napiątka 
Zginacz kopyta 
Zginacz korony 


Dolne wlązadlo pOdpierające 
Kośt pręcikowa (lub rysikowa 


Zginacz pęciny 


Trzeszczka 


Fig. 5, Prawa przednia noga (ścięgna Sil czerwono naszkicowane) 


także i żyłki PO'dpierające, łączące śc'ięgna z kością. Zdarzają 
się wreszcje i wypadki, w których zapalenie O'statnich wystę- 
pUje osO'bnO' dla si'ebie, PO'dczas gdy zginacze pozostają zdrowe, 
NiełatwO' jest poznać czy dO'Ine wiązadłO' podpierające, 
które prO'wadzi od tylnej ściany da zginacza kO'Pyta, nie jest 
naderwane. Znaczniejsze O'brzmienia tegO' wiązadła dochO'- 
dzą odPO'wiednio dO' jego położenia, aż dO' PO'łowy na.dpęcia; 

niej zmllcznych zgrubień domacać się można tylkO" paIcąlllii,
>>>
CHÓD T NOGI 


91 


przyczem koń okazuje ból, gdy się ręka zbliża do miejsca, do 
ktÓrego przyczepione jest to wiązadło, t. L pod samem kola- 
nem w gÓrnej części k.ości pręcikowej. 
W 'obrębie przedramienia zt1ajduje się górne wiązadło 
podpierające. Zapalenie tegO' ścięgna bywa coprawda rzad- 
kie, - ale za to trudne da wyleczeńia z powodu ukrytego po- 
łożenia tej żyłki-. Wyczuć je można jedynie przez naciśnię- 
cie i to przy zgiętej nodze przedniej (zgiętem kolanie). Może 
ono spowodować uporczywą i powracającą kulawiznę. 
W ogÓlności przewidzieć czy koń, ktÓry chorował t1a 
ścięgna w dalszej pracy znowu będzie na nie zapadał lub nie, 
jest bardzo trudną rzC'czą. W pierwszym rzędzie należy 
uwzględni'ć przyczynę owych naderwań, czy są spowodowa- 
ne przemęc:zenjem w galopie. zbytnim wysiłkiem przy 
brani'U przeszkÓd itd., a potem czy naderwanie samo było bar- 
dzo poważne, 'czy tylko lekki'e. 
Przedewszystkiem jednakże gatunek ścięgqell1: które w 
niektórych rodach końskich bywają odporniejsze. będzie mia- 
rodajny. Należy także zwrócić uwagę na budowę całego od- 
noża, Koń, dobrze zbudowany, ,pomimo że ma ścięgna naru- 
szone, po większej części przewyższy jesz-cze pod względem 
wytrwałości i dzielności konia, mającego wpfalwdzie nogi 
zdrowe, lecz słabe i wadliwie postawione, 
Postawa wybitnie podsiebna .od kałana, za miękkie pęci- 
ny, płaskie kolana z bardz,o przylegaiącemi ścięgnamil bez. 
charakteru, usposabiają raczej do nadrywania zginaczy koro- 
ny i kopyta - ustawienie całej przedniej nogi w tył, pod ko- 
nfa i stwme pęciny częściej do nadrywania zginacza pęcjny, 
Jakkolwi'ek u klaczy stadnej. która już praoowała, skurcze- 
nie wskutek naderwania: lub wogóle stan chowbliwy ścięgień 
nje odgrywa tak ważnej roli jak u konia użytkowego, a klacz 
mająca pozatern dobrą budowę nóg przednich, pomimo 
naruszonych ścięgień, śmiało użyta być może do chowu, uZllla- 
łem jednakże za potrzebne omÓwić choroby ścięgień obszer- 
niej ze względu na donvosłość zna:czenia, ja'ki'e mają ścięgna 
nóg przedn:ch dla każdego konia wogóle, 
R.easumując to co poprzednio się rzekł'o, żądam u klaczy 
stadnej, ażeby zdrowe, jędrne ścięgna wyraźnie występowały 
ze staJwu pęcilnow1eĘ-o i śmiała biiegły ku górz,e, żeby zgi'na!C'ze 


.
>>>
92 


ZDROWIE, BUDO W A KLACZY STADNEJ 


pęciny przylegały dO' krótkilej, szero.kiej piszrczeli. Im suchsza 
przy tern cała naga, tern lepiej. 
Piszczel pawinna być walną ad martwych kostek 
i wszelki-ch zgrubień, zwłaszcza w o.brębie ścięgień. 
Wyżło.bien:e między piszczelą a ścięgnami powinno 
być wyraźne, w aczy wpadające. Wszystka ta widuje się 
często. u arabów i u kOlni pełnej krwi angielskiej; także u szla- 
chetnych hunterów zginacze (flexares) bywają czasami jak 
z ma'rmuru wykute. 
Ścięgna paniżej napiętka nie powinny się zwężać, prze- 
ciwnie całe nadpęcie Po.winna się wydawać równie szerokie 
pod kOllanem jak na środku i jak przy pęcinie. Ażeby tak by- 
ła, musi p'rzednie kolana mieć dO'brze razwiniętą kaść napięt- 
ka,a znajdująca się nad pęciną trzeszczka (Sesambein) rów- 
nież być o.dpawiedni'a rozwiniętą, 
PomimO' tegO' wszystkiegO', bywają kanie, których nogi 
są wzorowa zbudawane, a które bardzo szybko zapadają na 
ściegna: i to dla tego, gdyż cała ich budDwa do tegO' niejaka je 
usposabia. Najczęściej się to zdarza koniom D zbyt silnych 
ruchach i a zbyt macnym, mało elastycznym grzbiecie. Ale 
spatykamy także konie normalnie zbudowane, które z niewia- 
damych przyczyn są broken down. 
Dla tego też ho.dowca przy wyborze klaczy, kt6rych ścię- 
gna są naruszane, zanadto. wybrednym być nie maże. 
Wszelako Wyjątek stanowią młade klacze, które przy 
--lekkiej nawet robacie zaczynają kuleć, przez cO' dają dawód 
swej agólnej niewytrzymałaści i miękkaści. Nie nadają się one 
do chawu, gdyż 'Owa kulawizna do.wadzj, że ś,cięgna są mięk- 
kie i nie'adPo.rne, a właści waść ta dziedzkzy się łatwIej, jak 
wszystka inne. 
Trzy główne ścięgna przyczepiO'ne są, jak wiadama. da 
kaś-ci wabręb:' e pęciny: Zginacz kO'r.any, zginacz kapy ta i zgi- 
nacz pęciny. Sama ta aka}i.czTJlO1śĆ świadczy, jak ważną cżę- 
ścią jest pęcina. Jest ana rzeczywiście nadzwyczaj:nie ważną, 
'Pęcina nadaje całej budo.wje nagi właściwy cha- 
rakter. Jeżeli pęcina jest zła, ta psuje całakształt nogi. 
Jeżeli przeciwnie jest dobra, nadaje pęcina nadze kań ski ej zde- 
cydawaną pastawę i ruch elastyczny, cO' dla wprawnego aka 
,jest najpewniejszą gwarancją adpornaści całej kończyny. 
' . Pędna widziana z profilu nie po.winna być ani krótką, an
 


'--- 



---
.........
>>>
CtiOD I NOGI 


93 


za dług-ą, ani za stromą, ani zbyt miękką. Pawinna z ziemią 
twarzyć kąt adpawiedni i stać m ac na a energ;czn:e, dając wra- 
żenie zaTówna siły, jak i giętkaści. zwłaszcza ta astatnia wła- 
ścjwO'ść jest nader pażądaną. Jeżeli pęcina jest elastyczną, 
wtedy mażna jej przebaczyć niejedna. Jeżeli natamiast pęci- 
na jest z natury sztywna j twarda. w takim razie lepiej klacz 
ad chowu wykluczyć. Ażeby wytrzymać wstrząśnienia. ja- 
kim pęcina podlega w szybkim galapie lub astrym kłusie na 
twardej ziemi, musi mieć ela1styczny skład budawy. 
Wreszcie należy także zwrócić uwagę na ta. czy kapy ta 
dabrze jest osadzane w pęcinie. Bywa
ą kapy ta bardzO' dłu- 
gie ad palca da korony, które tak głębaka wchadzą w pęcinę, 
że ta astatnia z przodu wydaje się za krótką, padczas gdy 
pjętki bardzO' są długie, Przez ta kapy ta zanadto. jest przysu- 
nięte da stawu karanawego.. co łatwa wywałać maże tarcie 


Fig. 6, Profil normalny Fig 7. Linja (oś nogi) Fig. 8. Linia (oś nogi) 
Linia (a-c) prosta w kierunku łamie si
 przy b; kopyta S'l łamie si
 przy b; kozie kopyto 
o.i nogi wysoko osadzone w p
cin
 stroma sztywna p
clna 


i zapalenie. skutkiem czegO' wytwarza się częsta kółko 
kastne. 
Padane powyżej rysunki wykazują, dlaczegO' wadliwi'e 
usta,wione pęciny wpływaJą ujemni1e na odparnaść kania. 
Jeżeli w pr-afilu przez środek pęciny. karony i kopyta da 
się przeciągnąć prosta linja w kierunku, asi nagi. zapewnia to 
kapy tu właściwe giętkie, elastyczne stąpanie (Fig. 6), Jeżeli 
przeciwnie, linja ta (aś nogi) się łamie, jak to wyraźnie widzi- 
my na Fjg, 7, i 8" wpływa t'0 ujemnie na obciążenie jak i na 
działalnaść pęciny,
>>>
94 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Błędam tym naturalnie częsta zaradzli:ć mażna przez ad- 
pawiednie okucie, Wielką Jednakże wadą bywa zawsze ko- 
pyta za wysokie, sięgające za daleka w pęcinę, 
Co da samego. kopyta, to jego wady i znieksztat.cenia są 
zbyt liczne, aby je można tu abszemiej amówić, 
Zaznwczam tylko, że wady kapy ta z jednej strony bywają 
skutkiem nierównego. abciążenia w czasie chadu, czego. pa- 
wadem jest nieprawidławe ustawienie pęciny lub całej nagi, 
- z drugiej strany spowodawane bywają nieracjanalnem lub 
niedbałem akuciem. Te ostatnje wady oczywiście nie są dzi.e- 
dziczne. 
Gdy chadzi a klacz razpładową, przestrzegam przed uży- 
waniem da chowu klacz,y, mają,cych skłonnaść da rozszcze- 
pienia wgu, ba jakaść ragu częsta się (,l'ziedziczy. 
Nie mam tu na myśli szczelin kapy ta, które powstać ma- 
gą wskutek wypadków, a które ukazują się nieraz i na naj- 
zdr.awszem kapycie, lecz takie. które pawstają wskutek spe- 
cjalnego. składu mała adparnej substancji rogowej. W taki'ch 
razach ściana rogowa pęka w rozmaitych miejscach, bądź na 
pal'cu, najiczęśdej pa bokach. Gdy taka szczelina wskutek 
adpaczynku 
 nieużywania konia, adpawiiedni'ej kuracji i sta- 
sawnega akucia nareszcie się zrośnie i kania zaczynamy uży- 
- wać, pęka kapy ta znów nagle alba na innem miejiscu, a
ba pa 
większej części w bI:sko.śd zrośn:h:teJ szczeliny lub też w tern 
samem miejscu. . 
U wszystkich ras kański,ch i przy wszelki-ch formacja.ch ka- 
pyt, zdarzają się wypadki takiego. rozszczepiania roga, ktÓre 
Częsta bywają dziedziczne. A cóż znaczy najlepsza naga koń- 
ska, gdy ma takie kopyta skłanne da pękania? 
A teraz przechodzę z kolei do amawiania przednich kań- 
czyn': 
b) stając przed kani.em i patrząc na niego. z przodu. 
Przypatrzenie się nagam końskim z przadu, stając przed 
kaniem, n wiele Jest ważni,ejszem, niż po.przednfe oględziny 
z profitu, i ta przedewszystkiem ze względu na ustaiwienie 
nóg, których prawidł'awa pastawa gwarantuje poniekąd re- 
gularne ch ady i prze.cIwnie, 
Im szerszemi wydają się z przadu. sta1ąc kilka kraków 
prz,ed kaniem, stawy, kalana i pęciny nóg przednIch 'i i'm wy- 
raźnjej się te stawy adznaczają ad reszty nadpęcia, tern jest
>>>
CłfOD I NOGI 


95 


lepIej, Jednakowoe: klon tury ich powinny być przytem jaknaj- 
suchsze, kanci'aste a nie gąbczaste i zamaz.ane, co zresztą bywa 
C'zęsto właśdwośdą danej rasy. 
Przedewszystkjem jednak postawa nogi widzjanej z przo- 
du ma pierwszorzędne zna!czenie z następujących względów: 
Koń albo stoi zupełnie prosto (regularnie. prawidłowo), 
t. zn" że nogi wspierają tułów prostopadle I że stoją od piersi 
do ziemi równolegle, albo też bywają .one nieprawidłowo usta- 
wione. 
W pierwszym wypadku wyobraźmy sobie pion zwiesza- 
jący się od łopatki wzdłuż przedramienia ku ziemi. Dzieli on 
całą nogę na dwje równe części - przecina zatem w samym 
środku przednie kolana, nadpęcie, pęcinę i kopyto, 
W drugim wypadku przy nieprawidłowo ustawionych no- 
gach przednj.ch bywają zboczenja od tej linji pionowej i to 
w różnych stopnjach: 
a) albo nogi przednie już w łokcju są ustawione njeprawi- 
dłowo (fig, 9 i 10). 
b) albo też nogi przednie aż do kolana są proste a od kola- 
na nileprawidłowe (fig, 11 i 12), 
c) albo wreszcie są proste aż do pęciny a od pęciny wa- 
dliwie ustawione (fig, 13 i 14), 
Zanim omówię owe 3 grupy zboczeń, które występują 
w przeróżnych kombinacjaoh. naJdmIeniam; że wyraźnie pod- 
padające nienormalnoś'ci w posta!wie nóg końskich, każdy 
i mniej doświadczony koniarz natychmiast zauważy, że jednak 
nieznaczne zboC'zenile lub wykręcenie nogi lub pęciny nieraz 
trudno jest dostrzedz, zwłalszcza jeżeli jest ono zręcznie zama- 
skowane przez umiejętne okucie. 
W'łaśnie z tego powodu radzę z własnej praktyki co na- 
stępuje: chcąc się zorjentować o rzeczywistej t. 1. naturalnej 
postawie nóg końskich, zmusza się konia do wolnego postą- 
pienia kilku kroków naprzód, a następnie kilku kroków w tył, 
badając go ciągle uważnie w nowo przybranej pozycji nóg. 
Ow manewr, choć wydaje się mało znaczącym, jednakże 
okazuje się bardzo praktycznym, 
Jakże często widzimy konie, które się źle ustawiają, to 
,na jednej, to na drugiej nodze. - po chwili zmieniają pozycję 
na lepszą lub na gorszą a naraz znów stają zupelnie prosto. 
Chodzi tyl'ko o to, która PozYlcja jest prawdziwa. naturalna a
>>>
96 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


która przypadkowa. Inne znowu ustawiają sięchwiIami zupeł- 
nie prawidłowo, choć postawa ich z natury prawidłową niej-est. 
Gdy się j,e wszakże. zmusza do postąpieni'a kilku kroków na
 
przód, a na'stępnie cofa się je', wtedy ,okaże się, jaką jest 
ich prawdziwa. naturaIna. wrodzona postawa. Zwłaszcza 
przydać się może ten manewr przy badaniu konia, u którego 
jedna tylko pęcina zdaje się zbaczać nieznacznie na ze- 
wnątrz lub ku środkowi. 


. . _łr. 

7
1)J
 
. 
\,;,. 
 ,. 

..ł
.:;,.} 
.... 
;;- ,j 
I' 
'-, 


)
AJ 
._.
 


';'\j 
 - 

 , 
-'-1' ,'\' -l . '!J 
. '[".4 _ .'''''
....,.:: 
 

F' ( ;?, 

 

-ł Z!.' 


 
 
A!' ., 
-'
 '" 


 / 
- ..,..
 
'" .l 
I 


,. 


,;
, 
'" 


Fig. 9, Nogi przednie jut od łokcia 
zwr6cone na zewnątrz 


Fig, 10. Nogi przednie już od łokcia 
skręcone na wewnątrz 


o postawie wadliwej i Je] rozmaitych, ogólnie znanych 
rodzajach mówić będę o ile możności jaknajk,rócej. Są one 
zresztą widoczne na rysunkach .Fig, 9
16. 
Ad a) Przy bardzo przylegających łokciach kierunek nogi 
w całej swej długości (wraz z kolanem) zwrócony bywa na 
zewnątrz, tak że koń dołem stoi szeroko, przyczem zwykle 
pęciny bywaJą postawione na zewnątrz (po francusku)
>>>
...: 
.... 

 
:..: 
t:3 
 
'- 
:.:; 

 



 
I:: 
"1:1 
t:3 
... 
'" 
.. 
 
.!:! 

 
'
 
'" 
'I:: 
"E 
:::s 
Ił,) 



 
, 


t 
r?: 

iE",' 



 .....'-'"-
 


...... 

,.,.:
-?
 


",- 


'-'
 
,
' 




j 
..:.;J :
;.;. . 


:

:t 

x

. 
,c

: 
"'
 



..,
.. 


"-- 


. :¥"r=- 


'" 



--;.
 


".....;.
:-:- 




. 
.:i 


,'"- 
,c'. '""" 

 . 


.........: 


-, 


_:f;.,
.#-- 


-,
 
. ..

==-
-
 


-
 
, ' 
'.:..
::,;;,


._. "... 
,;
O'---;X ,.... . 


" 
....- -' 


-

:
 - 
... 


- 
- ".-: L. 
.
 


'_. 
 I 
,,",;' . 
": 'OJ, 


,t{ 


(IJ 
'i: 
,., 
== 
tO 
::: 
I 
o 
.. 
(IJ 
.., 
u 


o 
p. 

';O' 
- .¥ 
::: ,
 


 
, .. 
"' 
'O 
..c: 
'-' 


.
 
.. 
.¥ 


I 
.I 


'O 
P. 
.. 
.., 
tO
>>>
CłiOD I NOGI 


(Fig. 9). Przeciwnie, przy adstających Jakciach nagi 
zwracajlą się ku śradkawi pałąkawata, a wtedy dołem stają za 
wązNa (Fig. 10), Zdarza się jednakże czasami. że kaść bar- 
kawa i łakieć zbudowane są narmaInie. a mima ta kań dałem 
stoi alba zbyt szeroka, alba też zbyt wązka. Zdarza się tak- 
że i ta nie rzadka, że jedna tylko. naga zbacza ad linji normal- 
nej, podczas gdy druga zupełnie jest prosta, lub prawie prosta. 
Ad b) Jeżeli nogi przedni'e dapiero ad kalana są nieprawidł. 


F4g, 11. 


Nogi przednie d
 kolan proste 
od kolan rozstawione 


Fig. 12 Nogi przednie do kolan proste. 
,od kolan wykręcon!" na wewnątrz 


pastawiane, wtedy kałana zwykle są jeszcz,e proste. ni'e wykrę- 
cane jednakże albo stają b. blizko siebie z czeg;a wynika posta- 
wa wązka w kalanach a szeroka przy ziemi. czyli t. z. nagi X, 
przyczem nadpęcia od siebie się oddalajtą, a i kapy ta zwróca- 
ne są na zewnątrz (Fig. 11), - alba też przedwnie, nagil,prze- 


Klacz stadna. 7 


97 


!(,
>>>
98 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


dnie są w kolanach szeroko rozstawione, co nadaje im poprostu 
postawę pałąkowatą, (t. z. nogi O) ze zbliżonemi ku sobie pę- 
cinami i kopytami. Jednakowoż zdarza się także. że kolana 
stoją równolegle, t. zn. nie są od siebie an
 zbyt oddalone, ani 
też zbyt do siebie zbliżone, a jednak dewijacja piszczeli pon:- 
żej kolan jest taka, że nadpęcia wraz z pęcinami zbaczają od 
kierunku prostego i schodzą się lub też rozchodzą. 
Zdarzają się wszakże i inne j:eszcze zboczenia, W stadni- 



 'I"" 
.....r . 
5:,
,r. .ło..... 
:,
l'.It. 
t'."" 
 ' fM i' }
 ' 
J:
. 
\1\ iii! 
) " J' 
:. ! I' 
.l ' ;' "?) 

;
 [ l ,- ' 

L
 . -' " 
U ' 
{\F"';- 
'

 


'- 


Fig, 13, Nogi przednie proste aż do pęcin, Fig, 14, Nogi przednie proste aż do pęcin, 
pęciny zbaczają na zewnątrz pęciny skręcone na wewnątrz 


nie w Lubiążu (Leubus) znajdował się ogier wschodnio:"fryzki, 
który stał zupełnie prosto aż do przedniego kolana włącznie. 
którego pęciny i kopyta również były prawidłowo ustawione. 
a u którego nadpęcia same między kołanem a pęciną były 
mocno pałąkowato wygięte. Chód miał prawidłowy. Pisz- 
czele jego miały wybitną skłonność do narośli kostnych. Po- 
tomstwo jego w 50-ciu proc. miało postawę wązką w kopytach
>>>
CH OD I NOGI 


99 


a szeroką w kolanach, co sIę szczególnie uwydatniało w cho- 
dzie. Tylko jednego po nim wi'działem źrebaka. u którego 
wada ojcowska spotęgowała się do najwyższego stopnia, tak, 
że budowa jego nóg przypominała jamnika. 
Ad c) Nogi są normalne aż do pęcin, dopIero obydwie (lub 
;edna tylko) pęciny rozchodzą się na zewnąrz (francuz), 3. jest 
to wada dosyć częsta u wi.elu ras, także u koni pełnej krwi. Nie 
ma ona nadto wielkieg-o znaczenia u koni użytkowych prze- 


. 


( II 


Fig. 15, Prawa pęcina stoi pra\\'id/owo, 
lewa wykręcona na zewnątrz (po francusku) 


l
 
;' . ' . ;;.":
.'7:' . fi l 
t:
;. ";' . . 

 ;,:'{ł 
.. . .0 i'.. \ -:-:_,IE 
\:'\i
'Ji:"." 
'l
 1
11 f 

; \ 
., 
.[(.- -- 
 

 

_ _
 
i\_- 
;j .
 


Fig 16. Obydwie, pęciny zbaczają w tę samą 
stronę, prawa na zewnątrz, lewa na wewn. 


znaczonych do galopu (u hunterów, koni wyścigowych itd.), 
o He wada ni,e jest bardzo znaczna, U kłusaków j koni powo- 
zowych odwrotną postawę pęcin t. zn. zwróconych do środka 
(na wewnątrz) uważać można za mniej szkodliwą. 
Po większej części obie pęciny bywają równomiernie 
zwrócone na zewnątrz. Takie konie nazywamy: francuzami, 


7' 


"
>>>
100 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


mówimy, że mają postawę tanoerską, nogi ludzkie itd.. albo 
też obie równamiernie zwracają się ku środkowi, a zatem 
stoją wązko palcem kopyta (Pig. 14). Im więcej są wykrę- 
cone na zewnątrz lub wewnątrz, tern jest gorzeL 
Zdarza się jednak ta'kże. że jedna noga stoi zupełnie' pro- 
:sta, podczas gdy druga jest skrzYiWiona (Pig, 15) i wreszcie. że 
-obie nogi zbaczają w jedną i tę samą stronę n. p. prawa pęd- 
na na zewnątrz, lewa na wewnątrz a zatem obie wygięte są 
na prawo (Pig, 16). Powinno się też zwrócić baczną uwagę 
na równy kierunek tak pęciny jak i kopyta, gdyż czasami pę- 
cina zwraca się na zewnątrz a kopyto wykręcone Jest do 
środka, 
Oczywiście niemożliwą byłoby rzeczą, wyUczanie wszel,. 
kich kombinacji w wadliwej postawie nóg przednich. Wszyst- 
kie te wady, a ile nie są zupełnie niezna'czne. nietylko wpły- 
wają na nadmierne obciążenie kopyta (co zwłaszcza się zda- 
]'za, gdy nagi dywergują poniżej pędny), lecz oprócz tego wy- 
wołują one wskutek nierównego nacisku z góry naderwania 
l tarcia wiązadeł :i: ścięgien, które prowadzą częsta do prędkie- 
go zużycia kon!a. 
Ważniejszym jednakże niż wszystka inne jest wpływ 
uieprawidłowych nóg na chody konia. 
Jakkolwiek bywają wyjątkowo konie o nieprawidłowej 
postawie, ktÓre prawile zupełnie prawidłowo się ruszaj,ą. a in- 
l1e a prawidławej pastawi.e. które nieregularnie chodzą. 
.a wreszcie i takiie, które z nieprawidławemi nogamil i niere- 
gularnym ,chodem okazują się niebywale wytrzymałe i dzielne. 
to są I}ednakże wyjątki, które nie wskutek. lecz pomimo tych 
:zboczeń regułę tylka potwierdzają. 
W zasadzie bawiem kań tak chodzi jak stoi. Można na- 
wet według zboczeń nóg od linji normalnej konia sto
ącego 
w miejscu, wnioskować 'prawie na pewne, jaką będzie odpo- 
wiednio do postawy gra nóg jego w biegu. 
Chód nieregulamy szkodliwym jest nie tylko ze względu 
na nierównomierne obciążenie kończyny (kopyta, korony, pę- 
ciny), ale także głównie dlatego. że nogi zwłaszcza przy szyb- 
szym biegu i przy zmęczeniu ze sobą się zderzają i' z tego 
wynikaJ strychowanie się, okaleczenia kości'. a jako następstwa 
kółko k-ostne lub okostne i inne wady. 
Ażeby się przekonać, czy koń ma regularne chody. daje 


,
>>>
CIiOD I NOGI 


101 


się gO' przeprawadzaĆ kilka razy tam i napowrót we walnym 
spakajnym stępie i ta ha równym, zacisznym placu, 
Obserwuje się dakładnie na razi'e tylkO' przednie nagi i to 
patrząc na nie z przodu, jak prowadzany kań prasta ku nam 
idzie, a potem z tyłu pa za kaniem, jak się ad nas oddala, 
Według zasad mechaniki, nogi. które tułów równolegle 
i prosta padpierają, zatem prawidława są ustawiane, także i w 
ruchu będą się w prostym kierunku paruszać naprzód. Jeżeli 
natomiast kań 
toi pa francusku t. z. przy nogach rozstawia"7 
nych szeraka (palce kopyt na zewnątrz), tO' naga nie może wy- 
stąpić prosta, lecz zwykle opisuje jakby ruchem wahadławym 
półkale na zewnątrz (biigeln). Jeżeli przeciwnie koń jest pa- 
stawiany wapytami da śradka, ta naga w ruchu akreśla łuk 
w kierunku na wewnątrz (fuchteln). Pier
ze bywa łatwiej: 
przyczyną tak zwanegO' strychawania! się, aniżeli astatnie" 
gdyż kapy ta przy zakreślaniu pawyższega łuku mijając za 
blizko pęcinę drugiej nagi kaliduje z nią. W przeciwnym wy- 
padku kapy to Dpisując koła ku środkawI oddala się na mDment. 
ad drugiej nagi i dopiera w chwili stawiania kapy ta na ziemię: 
zbHża się znów da niej i w tym momencie oaprawda maże nie-- 
kiedy także z nią się zderzać, 
Oprócz tych dwóch najczęściej zachodzących nieregular- 
naści w chadzie, widujemy jeszczę mnóstwa innych w prze- 
różnych admianach. 
I tak kani'e w wysakim stapniu arczykowa!te (nagi prze- 
dnie w kształde O), już w stępi'e kałyszą całym tuławiem
 
a dałem idą za wą
ka; kanie a nogach wązkich w lmlanach 
a szerakich przy ziemi (nagi' w ksztakie X) wyrzucają nagi 
na zewnątrz, przyczem należy zwrócić uwagę na tlO, że im 
wyżej znaj'duje się miejsce, które przyczynia się dO' nieprawi- 
dławości, tern więcej kań nogi w bak wyrzuca. gdyż tern wię- 
cej stawów bi.erze udzIał w tym ruchu. 
Skutbem postawy szerokiej przy ziemi _ i chód by- 
wa także szeroki, przy postawie kapy t za wązkiej nata- 
miast, kani'e chodzą zbyt wązka w pęcinach, tak. że pęciny 
prawie się datykają. Jeżeli przy tern palce kopyta ustawiają 
się prost,o, koń mima pawyższej nieprawidłowości nie potrze- 
buje się strychawać, Garzej się rzecz przedstawia, jeżeli ka- 
nie chadzące wązko kapy tarni, chadzą za szeroka kala- 
nami, c.o, niestety, częsta idzie w parze. Prócz tegO' zdarza
>>>
102 ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


. 


się czasami, że konie idąc stępa, wogóle w ruchu, j e d n ą tyl- 
ko pęcinę stawiają na zewnątrz lub ku środkowi, choć taż sa- 
ma pęcina, gdy koń jest bez ruchu, stoi zupełnie prawidłowo 
(albo też okazuje bardzo nieznaczną tylko skłonność do t. zw. 
postawy'francuskiej lub wązkiej w palcach). 
W spo.mnę wreszcie o jednej jeszcze wadzie dość rozpo- 
wszechnionej sz.czególniej u karosjerów n. p, u koni; ołdenbur- 
skich i wscho.dnio-fryzyjskich. Chodzą one mianowicie w 
stępie według utartego. tam wyrażenia "poprzez duży palec" 
(iiber den grossen Zehen). To znaczy. jedno ko.pyto, w chwili, 
gdy sję równa z drugiem, zakreśla łuk ku śr-odkowi, ponad 
palcem drugiego kopyta, następnie stawia się na zIemię znów 
zupełnie prosto (prawidłowo
. 
W szelkie te nieregularności chodu, które widoczne są, 
gdy koń idzie stępa, zdarzają się także i w kłusie. Nie można 
jednak z n
eprawidłowego stępa na pewne wnioskować, że 
j kłus będzie nieprawidłowy, Niektóre konie zupełnie prawi- 
dłowo idą stępa, a kłusują nieprawidłowo i ' wice-versa, Do 
ostatniej kategorji często należą wymien'o.ne powyżej. karo- 
sjery wscho.dnio-fryzyjskie i aldenburskie, które często 
w stępie idą wadliwie a w kłusie prawidłowo. 
Po.dczas gdy aka ni'e dostrzega w kłus-joe drobnych nie- 
prawidłowości, które w stępie łatwo zabaczy - natamia;t 
inne błędy, zwłaszcza wyrzucan:e nóg na zewnątrz, 
właśnie w kłusie bardziej. podpadać będą. Bywają ka- 
nie, 'które po zgięciu kalana tak bardzo wyrzucają 
nogi na bok, że uderzają njemi konie z którymj są 
zaprzężone. Im akazalej i efektowniej koń chodzj_, 
tern uważniej trzeba się przypatrzeć z przadu i z tyłu, czy 
chód jest regularny. Konie a akazałym, wyniosłym kłusie 
t. zw. "Steppery" rzadka chadzą zupełnie prawidłowo. 
Przy tern zaznaczyć muszę. że sposób w jaki przeprowa- 
dza się kania w kłusie, wpływa często na sąd, jaki się o. jego 
chodzi1e wydajle. Koń surowy, źle prawadzony, nieraz, zwła.sz- 
cza, gdy się wystraszy, robi n. p. parę kroków zupełnie niere- 
gularnych, choć w rzeczywistości chodzi prawidlowa. 
Jeżeli 'czławiek prowadzący konia, nie trzyma jeg.a gło- 
wy da syć prosta, lecz, jak często widzimy, maj'ąc rękę zgiętą, 
ściąga głowę konia ku sobie. wtedy koń wpada w nieprawi- 
dławy chód, wyrzucając zewnętrzną nagę od siebie.
>>>
CłiOD I NOGI 


103 


Także ważną jest rzeczą, aby prowadzona klacz kłusa- 
wała na równej linji i na pawierzchni. o. ile możno.ści po.zio- 
mej, haryzontalnej. Niektóre karnie z góry na dół chodzą nie- 
regularnie, stawiając nagi szeraka. Pod górę przeciwnie ka- 
nie stąpają wązka. Kanie. które ciągną dężatry po.d stromą 
górę, stawiaj'ą nagi. zupełnie ku śradko.wi. wrzynają się niejaka 
wewnętrznymi brzegami kapy t w ziemię. 
Dalejl jest rzeczą o.gólnie znaną. że koni'e, ktÓre długo 
stały i są podniecane, nieraz stąpają nieczysto.. Po.mima że w 
zwykłych warunkach chodzą zupełnie poprawnie, padczas gdy 
ko.nie zmęczone, któr,e zwykle zakreślaj-ą łuki', 'czasamii (szcze- 
gólui'e w głęb. pi'a!sku lub błacie) chadzą prawie r,egularnie. Są 
i takie, które, gdy się je przeprowadza. zdają się chadzić pra- 
widławo, CI! okazują chód wadliwy do.piero w zaprzęgu lub pad 
wi'erz'chem. Wreszcie są i kanie. odznaczające się aWq wadą 
wyrzucania nóg na zewnątrz. które pa o.djęciu im padków cha- 
dzą znacznie lepiej. 
Wszystka ta handlarze umiej'ą dla swo.Ich celów należycie 
wyzyskać. Nieraz też o.kucie, mianawIcie ciężkie padkowy, 
służą jm do. zamaskawania nieprawidło.wych Cho.dów. 
Ażeby dakładnie dostrzedz drabne usterki, n, .P. takie, 
że kań w kłusie jednem kapytem zanadto. na zewnątrz rzuca 
lub ,też stawia jedną nagę 'zanadto da środka, 
należy kazać przeprowadzić konia kilkakratnie kłusem, 
Przytem pawinna się patrzeć najpierw między przednie kala- 
na, a potem do.pjera między pędny i kopyta., 
Ody sIę patrzy bowiem tylko. na dół międ:z,y kopyta. ła- 
twa mażna przeaczyć, że koń ma chód zbyt szeroki w kola- 
nach, a jest to bardzo. niemi'ła właściwaść. Ody się zaś patrzy 
, tylko na górną część odnoży, można przeo.czyć inną wadę, 
t. zw. "drgawkę" ("triUer"), t.o znaczy nagły, chwilę zaledw:e 
trwają'cy, wahadło.wy ruch kapy ta naak.oła sw o.jej' asi. 
Kań, kłusujący pmwidło.wO. wysuwa naprzÓd przednie ka- 
lana, nadpęcie, pęcinę i kopyta w ściśle prastapadłej płaszczy- 
źnie bez żadnych zbaczeń i' stawi
a nagę paprawnie w kierun- 
ku wskazanym przez kapy ta w chwHi, gdy się ano. apuszcza. 
Takie zupełnie prawidłowo. chodzące kanie jednakże 
rzadka si'ę spotyka. 
A przecież bywają kanie stąpające tak prawidława. że po- 
prastu nie umiałyby pasta wić jedneg-o wadliwego. kroku.
>>>
104 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Dresowałem dużo koni w pilarach i zauważyłem, że by- 
wają konie tak prawidłowe co do chodu. że nawet przy prze- 
stępowaniu w piafie zawsze stąpają poprawnie. 
W żadnym chyba kraju nie przywjązywano takiego zna- 
czenia do poprawnej gry nóg końskich, jak w Niemczech. - 
tak przy zakupnie koni remontowych jak i w stadninach. Ro- 
biono to prawie przesadnie. 
To też w prowincjach, hodujących remonty, spotykało się 


.
 
'" 
"'" 
.::,.. 


';
 
:
j?+e

 
\

r

2:.
:

('.. 
, .ji, \: . 
""" .' .,t. "'- 


;? ','
' , :

:"

;
::.
:: !-.:, ':- . 
t . -- -.. 
': , 
t': '" ' { 


!:- 


0- 
I 
; 
 


1 - 

:
 . 
. . 
:, 

? . -.p 


" ' 


:

., 
 :, 
",::,.. \ . 
.. " 
, .-
. ': 


.ę.;;" 


Fig, 17, Postawa normalna 


. 


dużo koni, chodzących prosto, a nawet drobni hodowcy, chło- 
pi, dobrze się na tern znają. Inaczej jest w innych krajach, 
w których bada się chody końskie 'często, patrząc na nie tyl- 
ko z boku. 
Wszelako w miarę ustalenia się chodów prawidłowych. 
piękny, efektowny kłus zaczyna zanikać. Z tego powodu koni 
powozowych o efektownym kJusie w. remontowych prowin- 
cjach bywa mało i importują je tam z innych krai. Jak rzad-
>>>
....; 
s;: 
:.;: 
1::1 
'" 
"- 
:Q 

 


ci 

 
1::1 
.... 
'" 

 

 

 
'" 
'I:; 
'e 
::. 
CI) 


rł,,' " 
;ś 
"'j 


I 



 
- 



 


"II 



 '7' 


!f:'
 
':, ,:a 
.,,
 


--;; 
r
 - ' 


c 
f: 


A 


,
 


,- 



d:" 
,ł"" 
. 
 


':- ',,' 

 h 


,1 I 
,
t

 
.
.
 ....,.- 
,. 


.. ' 
"" .. 


'
: 


;I 


.,.-: 
 
..
 1 ...- 


,iI\ 

 I : , :r: 
:.t..,
=-
 
j.."" 
, jt',:" 
ft
 


-

 j 
. 
ł,: -' 


-:!fi. łi;; 

..'W- 


;f:.: 


di 



;
 j 
:' ::ilt 

Fł' 
J
: 
"
 

r

 
I \'.:.
 
t..- 
i:

i:: 



y 


-j::
 


r:ł= 
:
i

 

-.:r- 




 


- 
,;
:-_
 
,,
 



 - 

:


 



 
.c 
I: 
I 
;5 
'" 
.. 
:I 
E 
I: 
o 
c.. 


 

 U) 
UJ 'c 
:c
 
N 
U) 
"O 
..c: 
'-' 


'
 
.. 
...: 


:o 
c.. 
N 
J 
'" 
S2
>>>
.' 


.
>>>
 CłiOD I NOGI 


105 


kjmi u tych ostatnich koni stąpających wspaniale, szybko 
i energkznie są chody zupełnie cZY1ste. o tern przekonać się 
można, obs,erwuj,ąc ekwipaże po dużych miastach. Rzadko 
bard'za spotkać si!ę można z parą karosjerów o nogach zupeł- 
nie walnych od śladów strychowania. 
Noga przedni-a, którą dotychczas omawiałem, zna'cznie 
ważniejszą gra rolę, njż noga tylna, mianowicie co do wadli- 
wego ustawienia lub nieregularnego chodu. Jednakże przy 
l' 


#'-'
 
() 4i 

t
 

:
 
;;"';'(
 ':" Si:1 
';{:

t
L;
'
:j: 
-.r'-' c_'- -,
 
ł 
-_ 
- ' '' ,_ -' . - , ,,- - , _ , 'T , 

 ,_ '-' ,._, ' , _ ' , - JJ '"
.. 
- _ 
 -V"' '
 
 
 ']"\\ ,'_",;.- 
 ,
 i:::,c &
' 


, . 
,. 


... 


Fig, 18. Nogi przednie naprzód wysunięte, tylne prawidiowe 


osądzeniu klaczy należy zwrócić uwagę także i na nogi' tylne. 
Postawa mniej lub więcej normalna nogi tylnej zależy od 
dobrej budowy kości biodrowych, 
U konia, idealnie zbudowanego pion spuszczony od kośc'. 
siedzeniowej pada na kość piętową (przy stawie skokowym), 
biegn
e wzdłuż powierzchni ścięgna, a wreszcie dotyka 
dolnej części kończyny zwanej kutem (Kote). Od tej prawi- 
dłowej budowy dużo jest zboczeń, wpływających dodatnio
>>>
106 ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


lub ujemnie na funkcjonowanie nóg tylnych, których zadaniem 
w chodzie jest jak wiadomo, ruch odpychają'cy i przesuwanie 
ciężaru ciała na nogi prz'edn:!e, 
Ażeby zapoznać się z rozmaitemi kombinacjami w bu- 
dowie nóg tylnych w stosunku do przednich, wyliczam je 
w następującym porządku (z załąc'Z,eniem objaśniających ry- 
sunków) : 
1. Nog,:1 przednie naprzód wysunięte, tylne proste (Fig. 18). 


. 


n 

::
1fi
 '1\. 
:f'" ,
:; ;:
: :
, i -1. 
- '--":: 
 ;..
: 
 "",.1 
'l ,- , 
- 'ę.,-j
 
';}_"':'
A 


. 


....-
 
"",kc', 

:",--i,,'''' 


-
 


Fig. 19. Nogi przednie. podsiebne. tylne normalne 


, Takie zestawienie sp{)tyka się rzadko. Przeważnie jednak 
bywa ono połączone z mierną łopatką, długą szyją i wklę- 
słością poza kłębem, U takkh nóg wysuniętych ścięgna nie 
bywajq zbyt odporne, o ile kończyny tylne d{)bre i prawidło- 
wo ustawione nie kompensuj'ą tej słabości. 
2. Kończyny przednie pod brzuch poostawiione, tylne pro- 
ste (Fig. 19). Taka budowa po większej części nie jest ujemną, 
o ile nogi przednie pod innymi względami odpowiadają wy- 
magani!om i o ile kDŚĆ barkowa nie jest ustawjona zbyt stromo.
>>>
CłfOO J NOGI 


107 


3, Kończyny tylne padstawi10ne pod brzuch, przednie 
proste (fig. 20), Konie takie łatwo się "śc'igają"*)i nie bywają 
zbyt szybkie. Jeżeli kość biodrowa jes1t stroma 'j) krótka, ko- 
lano nie jest dostatecznie naprzód wysunięte, lecz jakby ku gó- 
rze i w tył pud-ciągnięte, całe uda wydaje się wązkie i cała 
kończyna pozbaw'oną jest elastyczności i giętkośC1i, (Na okre- 
ślenie powyższej budowy, gdy chodzi o wałacha lub ogiera, 
eksperci mówią, jż części 'płci'owe zanadto są widoczne i tak 
też jest w istoc[Je). 



/
 
ł:
 
/
" 
£M 1 , t;

" 
, ; x-
:. - '. ,.:..:
 '-:. 
(;,i . ,---: 
 
..$' ... -', 
, ,:i-s:'
, , . 
;
 ,,' , :... .': _ K _ , . . 
'.. 

. "'" 
" ' ',- 
".- . " 
I/
'"l . h
 "
,

;
:"'_
_. , 
'.'
 ""'-
J' 

.
 
c:


 t!; 
 
'.
, ił ' 
"'i..ł

 



... "
. 


':.

" -.r;::;; 'jj;'t .... .ll
 
;""
 

 


Fig, 20. Nogi tylne pod brzuch podstawione, przednie prawidłowe 


Przy dobrej budowie kości' biodrowej i udowej, gdy 
rzepka (kolana tylne) joest dobrze naJprz'ód wysuni1ęta, pQdsta- 
wione nogi tylne nie wjelką stanowią wadę, 
4. Kończyny tylne w tył wystaW1'one (tak zwane za dłu- 


*) Uderzają się tylnemi kopytami w przednie nogi.
>>>
108 ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


gie tylne nogO, przednie pruste (fig. 21). Tak zwane "za dłu- 
gie tylne nugi" mało. są warte, u ile są pułączone z słabym 
krzyżem, słabą nerką. Również nie są korzystne, jeżeli powu- 
dem owej wadliwej pus,tawy nóg tylnych jest pudciągnięte 
kulano, t. i. jeżdi kość udowa jest krótka i, stroma a istotną 
przyczyną wadliwej pustawy j1est ty,lka długość podudzia. 
5. Kończyny tak przednie jals tylne pudstawione Wg. 22). 
Przy takiej postawie zwykle wszystkie cztery nugi stoją za 


.. 


..

 
 
!!/


 :\{ , 
 - 
"' ( 
 \ 
:' -
:\..
;"'-,- 
.. ' ,\ -, '''
,- 

 '
: i'?;.p-/ ':.'
 c-
, -::

7
 ':;"' "'

't 

. '"' 
i 
", 

;
. k, ...:i}
\
:( 
 


, 
'
 


 
 
 
= -


\ 
 .':'
 

--:;;-
. - 
rJ J. 
 '\.
'" 
:""
 \. 
_" f 1....." 
- ',.
 --.
,
. 


Fig. 21, Kończyny tylne w tył wystawione (tak zwane za długie tylne nogi) 


blizku siebie. Kuń musi: być bardzo. długi, ażeby przy szyb- 
szym tempie nie zderzać się kopytami, nie ścigać się itd. 
6. Kończyny przednie naprzód, a tylne w tył wysunięte 
(fig, 23). Pustawa pułączona zwykl
 ze słabym i za długim 
środkiem tułuwia. Takie konie miewają rzadko. dubre chody. 
7. Kończyny przedni,e podstawilone (pO'd brzuch) - tylne 
w tył wystawione (fig. 24). Postawa bardzo częstO' się spoty- 
kająca, njezbyt wadliwa, 
 dla koni rączych nawet korzystna,
>>>
.. 


Cł100 I NOGI 


109 


o ile górne stawy (kość biodrowa i łonowa) pod prawidł.owym 
ustawilQne są kątem, 
Wszystkie te kombinacj1e podstawionej lub wystawionej 
postawy nóg zależą, jak już wspomniałem, w przodzie od bu- 
dowy łopatki i kości barkowej, w zadzie od długości kości bio- 
drowej. 
Poza tern jednakże nogi tylne zbudowane być mogą tak- 
że wadliwie, gdy kości przedudzia (goleni) z nadpęoiem two- 



" 

7f\

_ 
ł'''./' ',
 
.,
) , 

:/ l,,
 _ "
"

J\
\\ 


-,
ę'

- -\

 ..
.. 
t; T, 
" 
 \
J
 
't - 
', ""--- 
 
$ "h-.( - .r
 -

 
'\.., ''-
''!;/'-- 
--
;:
::E
:
: fr ,'., «}o:;, .' :,)
 
.... :: _-;: 
-;;. ....
:...-ł 


fig_ 22. Kończyny przednie i tylne podstawione pod siebie 


rzą kąt zbyt ostry przy postawie t. zw. "szablastej",':') albo 
też, gdy kąt ów' jest zbyt otwarty, czyli gdy kończyny tylne 
są strome, W podręcznikach mówi się zwykle. chcąc określić 
te wady, że staw skokowy jest za stromy lub też zbudowany 
pod zbyt ostrym kątem. 


*) Błąd ten zdarza się również przy nogach za długich jak i przy pod. 
stawionych,
>>>
110 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


Zapewne budowa stawu skakowega gra przy tern wiel- 
ką rałę, Nie trzeba jednak z tego. wniaskawać, że kończyny 
tylne kon;a zbyt strome lub vIce-versa są dlatego. bezwzglę- 
dnie złe, Są i takie, które pomimo. za astr ego. kąta lub pami- 
ma, że są strome, mają jednakże głębakie. szerokIe, adparne. 
jednem słowem, dabre stawy skokOowe. 
Niekiedy także identyfikuJe SI'ę astrakątne kańczyny tyl- 
ne z t. zw. krawierni nogami. Czasami' abie te właściwaści 



 
 : 


 
".t. " - '.. "':f 

'_;-J'F.t'. ..
 
C"/
\"'
' p:;:
 
. \';
#;'- ;
I
 


Y
¥ 

" 'to.. -. ;; ',', 
 ,.. 
J . . 
· \5
 , '{
 , At 
 

?"
 
;
; 
 

 
 ",-
 


'f 


'Lii 



. 
., 
i- 
'
'.c 
 


,.
-- 


. ¥t:....
- 
" 
.
 "
,
 I ;
"). 
 t 1 ': 
t,.', 
 '.'., '_ ,'., ", 
 c.."""" jj ". ' 
";-, __i-':-'" - oL...--'--. -- - ,_, '1'1_' 

A.
 -., - . It _ 

 
 


Fig, 23, Kończynv przednie wystawione naprzód, tvlne w tył wysunięte 


znajduJe się u jednego. kania, ale n'e jest ta kaniecznem. Nagi 
o astrym kącie, zatem szablaste, nie patrzebują pamima ta 
stać za wązka w stawach skokOowych. 
Pastawa bawiem t. zw. krowia palega na tern. że stawy 
skakawe, widziane ztyłu, zupełnie lub prawie zupełnie się 
schadzą, padczas gdy na dale pęciny i kapy ta szeroka są roz- 
stawione. 
Piszczele i ścięgna u nóg tylnych na agół znacznie są ad-
>>>
CtlOD I NOGI . 


111 


porniejsze niż u nóg przednich. £0 przepiłowaniu ich przeko- 
nać się można, że otwór szpikowy znacznie jest węższy niż 
w kościach przedniego nadpi'ęcia. 
Pożądanem jest, aby widziane z boku nadpęcia tylnych 
nóg były jak naJszersze i jak najsuchsze, a zwłaszcza nie po- 
winny sję zwężać bezpośrednio pod stawem skokowym. 
Ocenę stawu skokoweg.o podałem już w rozdzfale p, t. 
"Zdrowie", 


\.." 
-' 


':i:::

 
.. --..
 
...:_.

.
.;
 
fi:.,C :
 ' '\
 ''';':':;;
;-- 
. 
 
;,.

!
.;0
 . . '"'" 
'



!J. ' 
 
, 
 , 
 . 
 _ 
 , S
 , 
 , ' ,. :- . . ,, ' , 
 _ : , . 
 _ 
 " _ ' - ' :: 
 _ - , - . c- _ ' ':
" . 
C
 

\ 
 ".,{ ! L;, iiL-- 
 -....
 __ ' 

- 
.,
':..-
 -,,
 -;-- 



 '
"! 
" . 
if:
-" 
iiiŁ;.-._ 
( .;' 
-;" -i\..
-:---.- 
,',-
 "
 
 ' " . '",,:- 
'.';t .: 
 ...-- _._._ ' 
',Y 
, .' ..' 


1.1 
.. : 
.:;d
:!
: :i. 
'iJ' 
 


. Fig, 24. Przednie nogi podsiebne, tylne wystawione w tył, 


Co do pędny tylnej, można o niej to samo powi,edzieć co 
o pęcinie przedniej. Nie powinna być ani za długa i miękka, 
(n1edźwiedziaJ łapa) ani też za krótka i stroma. - w każdym 
falzie ma o wioele mniejsze znaczenie od pęciny przedniej, 
zW,łaszcza co do postawy wązki'ej 'lub szeroki.ej w pakach. 
Gdy się przypatrujemy z tyłu postawie nóg tylnych, po- 
winniśmy zwrócić uwagę na to, czy odstęp między stawami 


.
>>>
112 


ZDROWIE, BUDO\,Y A KLACZY STADNEJ 


skokowymI) d,est taki, jakim być powinien. Jeżeli owe stawy 
stoją przy sobie wązko, wówczas nadpęcia zwykle się roz- 
chodzą (krowie nogi, o czem już wzmiankowałem przy oma- 
wianiu ostrokątnych nóg tylnych), Jeżeli postawa jest zbyt 
szeroką, beczkowatą, wtenczas konie koł'yszą slię chodzą.c 
alho też staw skokowy nieco się kręoi. gdy koń chodzi. 
Widzi si'ę często, że te konie, które w przodzie stoją sze- 
roko, za wązko postawione bywają w tylnych pęcinach i prze- 
ciwnie. 
Większość koni', o wązkiej postawie nóg tylnych przy ro- 
bocie zakrwawja sobie wewnętrzne powi'erzchnie pęcin, stry- 
chuje si:ę. 
Ody się przypatrzymy z boku nog.om tylnym w ruchu 
i gdy śledzimy biodro ojl kość udową w połączeniu 
z całą kończyną, wtedy wpada nam w oko gra 
muskułów tylnej części konia (zwłasz,cza zaś mię- 
śni biodrowych,' które, jak wiadomo, biorą udział w obja- 
wach si'ly i prężnośd całego uda. Noga tylna powinna swobo- 
dnie posmyać się naprzód, sięgaJąc daleko pod tułów i to ze 
zgiętym'l elastycznje i równomiernje stawami. - Ruch ten 
nie powini;en być sztywny, a zarazem wolny od wszelkich 
drgawek w stawie skokowym. Tylna pęcina powinna nastę- 
pować giętko i pewnie. Zużyte pęciny tylne najba,rdziej są wi- 
doczne, gdy 'koń idzie stępa. a łatwo można tę słabość prze- 
o'czyć w szybszym tempie lub gdy koń stoi, ' , 
Ody się przeprowadza klacz na wolnej uździe krótkim, 
naturalnym kłusem - należy zwrócilć przedewszystkiem uwa- 
gę na sposób w jaki owa klacz zabiera się do kłusowania. Zwy- 
kle pierwszy impuls do szybszego tempa dają tylne koń'czyny 

I zad, poczem następuje elastyczny. sprężysty ruch całego 
tułowia, przyczem działalność grzbietu dopomaga pracy nóg. 
Jeżeli ów współudział grzbi'etu i zadu ui'e dopisuje, *) je- 
żeli nogi poniekąd same rozpoczynają szybszą pracę. wtedy 
pomimo nawet najefektownj'ejszej działalności nóg przednich 
koń niejako podąga zadem; z powodu owej bezczynności 


,:,) Ażeby właściwość tę poznać i zwłaszcza przekonać się o silnej, 
elastycznej dzi:HaIności zadu, najlepiej jest wsiąść na konia. Uczucia do- 
znane siedządz w siodle, będzie nie omylnym probierzem. 


.
>>>
ci 
I:: 
"t1 
!::! 
... 
UJ 
.. 
.., 
!::! 
c: 



 
UJ 
'I:: 
'5 
::::; 
Ił:) 



 

 
!::! 
.
 
:c; 

 


: ""_ . ',' 
,y , 
-, 
I 
! 
l 


! 
t 
I 
\; 
r 


le 


h 
f 


I 
t 
1,. 
F 
l 


. 
-' 
.""t .
 " 



 ,,".:, Ot 


-

... 
..,..., 
'
 
,k-
" 
;w" 


 


1 .\"

 


-
 '-... 


.
 
""'" 



 


..--;-:-
 


J
?
1'" 
- '..- 

-_:..
 
,-" 



.........; 


".:t;
 
ł' ;:£L::."" 



it
,,: .';" . 


, 


;;-
 
....----- 




 


P"'....... 
'....- 


--"'

'2-' 



- 


- ; ,,;::f,J 
, I 



i. 


'!

\j 


c;., 


-r
 
. j

 
' " c 'ł
 
'\ę
;j 
-:;1 
, '. 

. ,,:
 'j 
iJ !! 
. !- - .ą
;, 
..-
.... 
; "-c: 

 
 -- 


,
. -"'-- 


r: 

 
!:('
:. 
:
!.i 
/,,1 
'
;s / 
" 


t:
 


:j 
- ;
 

 


QJ 
c: 
:2 
c.. 
V 
"O 
-:c 
! 
... 
CIJ 
.J:: 
0(jj 
... 
-:c u.. 
f- o 
Z c.. 
s? 
I:
 

 ; 
..Q 
c: 
QJ 
"O 

 
'
 
... 
..:: 


::o 
c.. 
N 
U 
'" 
:2
>>>
.
>>>
CHOD I NOGI 


113 


grzbietu widać jakby brak spoistości w ruchach całego konia, 
- chód bywa niejako pływający lub wybijający.**} 
Kłus okazały, wyniosły jest bezwarunkowo ,ozdobą ko- 
nia przez,na,czonego do rozpłodu, ale wystarcza już chód śmia- 
ły, pewny i energiczny, bez efektownej, akcJI. 
Sto1ąc z tyłu, a zatem poza koniem. którego przeprawa.. 
dzają, powinni,śmy zwrócić baczną uwagę na stawianie nóg 
tylnych, aby się przekonać, czy jest poprawn.e, Zboczenia, 
widoczne, gdy Nań stoi, a które omawiałiśmy już powyżej, 
występują także mniej lub więeej wyraźn'i1e w ruchu. Gdy koń 
ma postawę pałąkowatą lub beczkowatą, zauważyć możemy 
w ruchu wy'kręcanie stawu skokowego lub też całej koń- 
cZ3 '1y do środka, - przy nogach krowich w,idzimy chód do- 
łem szeroki z kopytami. wykręconemi na zewnątrz. 
Chód normalnie szeroka' uważać należy zawsze za lepszy 
od zbyt wązkiego chodu nóg tylnych, przy którym pęciny są 
narażone na zderzanie. 
Niektóre konie kłusuJą jak psy, to znaczy krzywo, czyli, 
że nogi tylne nie wpadajlą w ślady nóg przednich, lecz obok 
tychże śla,dów na prawo lub lewo. 
Zdarzają się także i inne nileprawidłowości jak n. P. wy- 
kręcanie jednego tylko kopyta w chodzie, wy.rzucanie na ze- 
wnątrz 
Iednej nogi tylnej lub obydwóch itd. To wszystko zda- 
rza się jednak rzadz'i!e} i nigdy nie odgrywa co do oceny ko- 
lila takiej roli, jak ni-eprawidłowa akcja nóg przednich. Są to 
często usterki bez wjększego znaczenia tak dla konia użyt- 
kowego, jak i razpł'Odowego, 
Chód konia jest idealny, gdy obserwując go dokładnie 
z tyłu lub z przodu, nogi tylne w ruchL! wpadają w ślad prze- 
dnich, niejako pokrywając nogi' przednie, j,ednem słowem, gdy 
ob'_e pary kończyn zupełnie regulanlie dzia,łają. Wtedy, we- 
dług wyrażenia praktyków, możnaby pomiędzy nogami koń- 
sk,iemi w ruchu strzelić kulą armatnią, bez naruszenia Ich. 
Może zbyt obszernie i' pedantyicznie rozprowadziłem mo- 
je spostrzeżenia o budowie nóg końskich i o chodach. Uczy- 
nitem to wszelako dlatego. bo wiem 'Z! dośw,iadczenai, że wła- 
śnie niepfalwidłowa postawa nóg m:i
mowicie przednich i chód 


**} Niemcy nazywają taki kłus SchenkeItrab w przeciwstawieniu do 
Riickengang, 


Klacz stadna, 8 


. 


.
>>>
114 


ZDROWIE, BUDOWA KLACZY STADNEJ 


nieczysty więcej, są dzi1edzi'czne, niż wszystka inne. Już samej 
skłannaści da powyższych wad powinno się, unikać, gdyż 
potęQ'ująr się 'ane nieraz w źrebakach, 
Słyszymy wprawdzie często a źrebiętach 'z wykręcanemi 
i krzywemi z uradzenia nogami, "że z tega wyrastają". Uwa- 
ga ta ,'Okazuje się .częsta trafną, mianawicie gdy dzięki 
umiejętnemu pielęgnawaniu kopyt postawa kopyta stopniawo 
się poprawia, Ale jeszcze częściej noga pozastaje niepraw1- 
dłową. Jeżeli n. p. rnvgi ustawione są wadliwie już w łakciu, 
ta z tej wady źrebak prawile nigdy nie wyrasta. 
Ogólnie w akolicach, nie hodujących kani remantawych 
za mało zwraca się uwagi na nieprawidławe nagi i chody. By- 
wają hodowcy j. kupcy a nawet komis,j,e licencjanujące ogiery, 
które chcąc asądzić chody konia, przypatrują mu się tylko 
z bo-ku! 
Jak trudna jest pozbyć się w danym rodzie końskim za 
pomocą umiejętnej selekcjli wad w posta,wi'e kończyn. każ- 
demu rutynowanemu hodawcy w'adoma. A każdy doświad- 
czony kawalerzysta wi,e także. że kQnie nieprawidławo cho- 
dzące, mianawicie zmęczone n. P. forsownemi marszami, ka- 
leczą się w nogi i nie są do uŻY'd'ia. 
Kończąc ten rozdział v chodach końskich, zaznaczyć 
muszę, że oprócz gry nóg na jedną j'eszcze rzecz zwrócić na- 
leży uwagę, mianowicie na usposabienie konia, t. i. czy chodzi 
an na ogół chętnie lub niechętnie. 
Owa ochata da cho-dzenia nieraz bywa uśpianą przy tem- 
peramencie zbyt spakajnym, flegmatycznym tl trzeba ją niejaka 
dopiera rozbudzić, Musi się wszakże dać wywałać i powinna 
być dobremu kani:owi wrodzaną. 
W tej chęcj da chadzenia t. j'. skłanności i upadobaniu da 
pasuwania się sprężystegO' naprzód w każdem tempi'e, obja- 
wia się po-niekąd charakter konia, Im więcej kań akazuje 
wyrazu i energjfl w chadzie; tembardziej mażna liczyć na tv, 
iż zalety swvje przeleje na potomstwa, 


.
>>>
ROZDZIAŁ III. 
KRAJE LUB OKOLICE ZACOFANE POD WZGLĘ- 
DEM CHOWU KONI, CHODUJĄCE PRZEWAŻNIE 
MIESZAŃCE 


Podczas gdy w krajach, hodujących jeden typ konia, n. p. 
rasę crężkich karosjerów:
) lub tak samo w okoliicach, gd'Zli!e już 
ustalony jest chów ko.nia o wyraźnym typj'e wierzchowym, 
remontowym, hodowla .oparta na zdobywaj.ących sobie co.raz 
większe uznanie nowoczesnych teorjach co do. dz'iedzi'czno.ści 
i. kopulacji racjonalnej, weszła już na właściwe tory - w in- 
nych krajach i okolicach pod wz
dędem ChDWU kOlni zaoofanych 
niestety znacznie Hczniejszvch. ma się zupełnie i'l1aczei. 
N'e tylko, że twardy wychów źrebiąt i próby dzielności 
i o.dpo.rności dla wyrosłych koni są tu zupełn.i;e nieznane i nie 
praktykowane, ale wogóle klacze miejscowe, które nie mają 
jednolitego typu a często żadnego typu. łączy się na chybił 
trafił raz z ogierami ciepł-okrw!stymi, raz: z zjmnokrwistymi 
i to nieraz ca-ł'kiem bezmyślnie. I tak powstaje zupełny chaos 
w hodowli', 
Są to. przeważnie okolice, w ktÓrych bądź z powodu 
braku pastwisk, bądź też z po.wodu ni'ekorzystnvch na ogół 
warunków rolnych hodowla koni nigdy szczególną n:e była. 
W miarę podnoszenia się intenzywności gospodarstw, wzrą- 
stania kultury rolnej, rozwoju przemysłu, przybywania szos 
i t. d. z czasem w okolicach tych coraz więcej ubywało. prze- 
strzeni koni:ecznych do racj.onalnego wychowu koni, 
Miejscowy materjał koński w okolicach tych bywa prze- 
ważnje lichy i jak już mÓwi,lem pozbawi,ony jest typu. Widzi 
się tu klacze pół ciężkie. pospo.Hte. mieszańce po ogierach 
zimnokrwistych, ale widzi się także gorące rasowe klaczki 


,:,) Clevelandów, Oldenburgów, f'ryzów. Ang!onormanów etc,. które 
uie mają przymieszki zimnokrwistej, 



.
>>>
116 KRAJE ZACOfANE POD WZGLCDEM CHOWU KONI. 


o filigranawych kościach, wązki'e, wadl"wiepO'stawione,jednem 
słowem zdegenerowane, które się mała nadają do rolnej 
pracy. To też chać koni w takiej, okol:cy czasami bywa dużo, 
bardzO' jednak nieznaczną jest ilość klaczy, względnie lepszych, 
które możnaby ewentualnie wpi 1 s;:1ć do księgi radawodowej. 
chcąc stworzyć jakąś podstawę da racjonalnej hodowli. 
Ni'ewi'ele zatem da się zrobilć z miejscawega ko- 
nia. Trzeba więc krzyżawać I ta importowanem: ogi1eram i , 
ażeby przez k011sekwentnie przeprawadzaną krzyżówkę z je- 
dną rasą, z Jednym typem wyhodować kani1a adpowiadające- 
go warunkom miejscowym. Celem da któregO' dążyć należy 
w tych okolicach, powinno być wytworzenie praktycznego 
raboczegO' konia. 
Wyższego celu prowincje take stawiać sobie nie mogą 
z wyjątkiem niektórych może majątków z warunkami sprzy- 
jającemi szlachetniejszej hadawH. 
Zbyt na konia robaczego zawsze będzie dobry. Sprowa- 
dzała się je ,i sprawadza aż nadto do miast dla p
ze- 
mysłu, pła,cąc za nfe milionowe sumy, Wyprodukawanie 
takiego kania roboczego nie jest zadaniem zbyt trudnem i mo- 
głoby znacznie podnieść dachody z produkcji końskirej, w oko- 
licach które mam na oku. 
Krzyżowanie, jak wiadomo. praktykuje się t praktykowa- 
ło od bardzo dawnych czasów, Praktyce tej zawdzięczamy 
powstanie wszelki'ch ras kulturalnych. Przez krzyżowanie ta- 
kie jakie się stosuje w dzisiejszych czasach, chcemy dopiąć 
dwóch celów: 1) stworzyć na razie silne koni'e użytkowe, które 
żadnegO' nie mając znaczen:a dla hodowli, używane są podo- 
bnie jak muły, jedynie da rob aty, a nie do rozpładu, 
2) wyhodawać przez dalsze łączenie płodÓw nadających 
s'ę do chawu i krzyżowania z raz abraną rasą taki materjał, któ- 
ry za każdem pokoleniem musiałby nabierać wyraźniej- 
szegO' typu i podobieństwa dO' wybranych umiejętnie 
oj-ców i któryby stopniowa zatracał charakter mieszańca. Za- 
tem przejście z chowu mieszanego do chawu czystegO'. 
W szystkie kanie, jak wi1adomo, można ze sabą krzyżować, 
Gdy się łączy g-rubą, ciężką, limfatyczną klacz belg-ij,ską, 
ras}" brabanckiej lub kondrozjańskiej (która C'zasami podab- 
niejszą jest da hipopotama niż do konia) z szlachetnym fol- 
blutem, krzyżÓwka taka wydaj'e się bardziej ekscentryczną niż
>>>
KRAJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 117 


łączenie -osra z malą, Echą, chlopską k-obylą, Przy pierwszej 
krzyżówce jednak, pomimo ogromnego przeciwieństwa w ty- 
pie rodziców, zdarzyć się może, że pród wda się zupelnie w 
matkę lub też więcej w ojca, Przy drugiej natomiast nie zda- 
rzyło silę jeszcze nigdy, aby ulągr się koń albo osioJ. le'cz zaw- 
sze tylk-o mul. 
Łączenie się plciowe osła z klaczą zdaje się zatem podle- 
gać pewnemu prawu: PYtomstw{) wdaje się co do zewnętrz- 
nej budowy w osra. a 00 do wzrostu i maści w klacz, 
Muły, jak wiadomo, wielkie mają zalety: są dlugotrwałe 
odporne i nadzwyczajnie maro wymagające. Zwłaszcza w oko- 
licach górskich okazały się pożyteczne. a że są przytem wy- 
trzyma
e i: chodz:Iwe, znaczne usługi oddaJy na w-oanie. W,okoli- 
cach zatem, w których mjejscowe klacze nfe nadają się do 
dalszej hodowI! i gdzie chów koni nie robi postępów, bardziej 
byłaby na miejscu hodowla mułów niż prowadzona z wysił- 
kiem hodowla lichych kcmi', 
Przy wyborze ogiera zi'mnokrwi/stego lub innego, 
którego się chce użyć do krzyżowania, pamiętać na- 
leży, że hodowla nie powinna się zbytnio oddalać od 
typu !konia miejscowego, jaki'ego gleba wydaje. W ok()o 
lica,ch zacofanych co do hodowli, które mam na oku, 
nie może być wszelako mowy o uwzględnianiu powyższego 
punktu, gdyż większość klaczy krajowych jest mi,eszan;ną, 
w której typu miejscowego dopatrzeć się trudno. Są między 
niemi mieszańce zimnokrwiste, są duże, wązkie a przytem 
mał:o muskularne szkapy bez żadnego tyPU - wresz- 
cie male klacze szlachetnej krwi. o których już wspomnia- 
łem, wadliwe () nogach przeważnie nieprawi'rlrowych: Przy 
, takim stanie rzeczy trzeba hodowlę z gruntu zreiormow'ać, 
rozpocząć, że tak powiem - ab .{)iVO. 
Wobec liczebnej' przewagi mIeszańców j zważywszy, że 
ci nawet, którzy mają jeszcze klacze ci'epłokrwiste, prowadzą 
je najchętniej do ogierów zjmnokrwistych w nadziei korzy- 
stnej sprzedaży grubych, ko'ścistych źrebaków, najbardziej 
wskazanym w takiej okolicy lub w takim obwodzje jest wybór 
ogiera zimnokrw,iistego typu'- Konje bretońśkr:'e, kondrozjańskie 
bulony lub ardeński:e_ najlepiej S!ę do tego nadają. Zwłaszcza 
te ostatni,e, ale w dawnym, suchym typi;:e, trudno bardzo je 
nabyć.
>>>
. 


118 KRAJE ZACOI' ANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


Niełatwa również znaleźć dabre i typawe konie belgij- 
skie, nie za ciężkie, a dabrym chodzie, gdyż zapatrzebawanie 
ich j.est wielki,e i przewyższa eksport 
Kań duński j,est twardy i chodzi wy, lecz n;e aklimatyzuje 
się tak łatwa, jak bulan. arden ,i belg - przy tern ten o.statni 
lepiej się apłaca, ba zawsze zaakrąglany i głębaki łatwo. znaj- 
duje nabywcę. 
Wogóle czy bulan czy bretan, czy belg-, czy arden lub 
pinzgauer, trzeba przy wyborze tych kani- przedewszystkiem 
uważać na: energję chadu, średnią miarę i kaliber kDŚCi'. Ko
osy 
wśród tych 'zjlmnych ras bywają za ciężkie, nie adporne 
i da szybszej pra:cy, jaką się dziś wymaga -czy ta na wsi czy 
w mieście niezdatne, z wyjątkiem maże angielskich Shirów 
i Clydesdalów, które jednak w naszych stranach wkrótce 
degenerują. 
Zadani!e przeksztakenia rasy przez krzyżowanie przypada 
głównie ogh
rowk Impart klaczy, gdy ,chadzi D przyspieszenie 
przejścia z ho.dawli mieszanej da celawe,i hadawli kanj zimno- 
krwistych, n:ewątpliwie jest po.żądany, lecz przeprowadzenie 
importu na większą skalę jest prawie niemaiŻli'we ze względów 
finansawych. Pełnaletnie matki stadne chyba nabyć mażna 
wyjątkowa, akazyjnie; a gdy się zdarzy taka akazja, najbliż- 
sze sąsiedztwo klacze razchwytuje. 
Trzeba więc grubo przep;łacać, a j'eżeli cena jest przystę
 
pna, to okazuje s"ę zwykle pOi kupnie, że klacz taka dobra na 
aka Jest złą matką. Źrebaków pa dobrych matkach również 
nilkt ,chętnie nie sprzedaje. chvba bardzO' dr,agO'. Panieważ je- 
dnak acena źrebaków na agół jest trudna il sąd wła'ściciela 
o nich li e zawsze trafny, dabre źrebice łatw:ej nabyć mO'żna, 
Jest to najlepszy spasób dajścia da dabrych klruczy - matek. 
Trzeba się jednak z tern liezyć, że na mniejWi'ęcej, 10 kupio- 
nych i drogo zapłaconych źrebaków, 4 maże .okażą s'ę dabre 
t, j. nadadzą się na matkJ' i ta nO'tabene tylkO' wtedy, jeżeli 
wychawu mładych źrebic padejmiie się umiejętna ręka, cO' 
dasyć jest wątpliwe w .ako.rcach. o których mawa,- gdzIe lu- 
dnaść mała ma da tego zdalnaści i rutyny, 
Gdyby mnie zapytana, czy dobrze jest w ten spasób t. j. 
przez zimnokrwiste reproduktary i przez import n. p. belgij- 
skich źrebiąt, całej okcticy lub całej prawincj'i l narzucić wyłą- 
cznie hadowlę kani zimnych, ta adpowiedziałbym na to pyta-
>>>
KRAJE ZAC,Of'ANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 119 


nie przeczą'ca. Nie wszystkie bawiem kraje zacafane COl da 
chawu, które bierzemy pad uwagę nadają się w C a łaś c i: da 
tej hodawli., jak była swegO' czasu prowincia nadreńska 
w N!emczech. Gdy chodzi a hadawlę na wielką skalę, warun- 
ki miej,scowe tak są zmienne i razmaite (mam tu na myśli past- 
wiska, -rolę, paszę, wychów jI warunki pracy), że nie mażna 
ustanawiać jednej normy dla całej, takiej, hadawli. Wjldzimy 
przecież za granicą na zachadzie. że w jednym i tym samym 
kraju hodują koni,e ciepłokrwiste i zimnokrwiste abak si'ebie, 
a jedna hodawla drugi'ej nie przeszkad
a. 
Wskazanym jest natomiast podział na przylegając
 da 
siebie akręgi hadawlane, w których ludnaść miejscawa aświad- 
czyłaby się za hadawlą kani wyłącznie zimnakrwistych 
i gdzie warunki tej hadowli sprzyjają. Warunkami tymi są:' 
dabrabyt ludnaści. głęboka órka, gospadarstwo buraczane, 
przemysł, szasy itd. 
W tejże samej akolicy lub strefie inne akręgi a lżejszej 
glebie, w których producenci' mają predylekcję da koni 
ci!epłakrwi'stych a adrazę do zimnokrwistJTIch, gdzie hadawcy 
przytem akazują wagóle większe zdalności da wychowu ko- 
nia, - powinny dążyć do wyhodawania silnegO' roboczego 
konia b e z p r z y m i e s z k i' z i m n e j k r w L Kań taki w 
przeciw:eństwie da zimneg,o, który jest spe1cjalistą da cięż- 
kjego wolnegO' p'ociągu. jest wielostronnym. ba daje on 'odpar- 
nega farnala, daje ewent. konia bojowegO' pociągowegO' dla 
armji a w szlachetniejszych okazach także konia kareciane- 
go, wierz'chowego etc. 
Typ takiego kan "a pół krwi zastasawanym być pawinien 
da mi1ejscowych warunków rolnych. 
Jako reproduktary nadają się da tej hadawli' (przy,czem 
mam zawsze na oku nie akolice remontowe tylkO' strefy zaco- 
fane a mięszanym typie kani) n. p. roadstery angielskie lub 
anglanormandy francuskie. alba grube konie pół krwi węgier- 
skie lub n'emieckile. Panieważ w Niemczech przebywałem 
przeszła 30 lat, a wjększą część tych lat jaka kierawnik stada 
państwawega i chów tamtejszy znam najdakładniej, pastaram 
się w krótkaści opisać. jak tam pastępowanO' w prowincjach 
a chawie mięszanym, 
Da krzyżówki z krajową klaczą (Landstute) w prowin- 
cjach niemieckioch a za1cafainej mięs'Zanejihada
'l:i używają wła-
>>>
120 KR.AJE ZACOf'ANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


ściwie 5 różnych typów pół krwi. (Mówię o okręgach prze- 
znaczonych na hadawlę b e z przymieszki zimnakrwistej). 
Mianowicie oldenburga ,i fryza, dwa bardzo pakrewne karo- 
sjerskie typy konia nizinnegO', patem halsztyna, który jest pa- 
średnim typem pamiędzy nizinnym a szlachetnym*) kaniem, 
wreszcie ciężkiegO' hanawera lub wschadniapruskiego kania. 
Pi'erwsze dwa typy OM.enburgi i rryzy pagrubiają maże 
najszybciej kaści i tułów, ale oprócz kilku akalic w Bawarji ni- 
gdzi
 nie przebi'ly tak" żeby skrzyżawana z niemi krajowa ra- 
sa dorównała choć w przybliżeniu oryginałom, Są jednak aka- 
nice, gdzie krzyżowanie d o b r e m j. 'ogierami tego typu palecić 
mażna, mianaw,ici'e jeżeli chadzi a przejściawe pagrubienie ka- 
libru bez przymieszki zimnakrwistej. 
Panieważ w OldenburgH i rryzji caroczn:e jest naclpro- 
duk,cj'a ogierów, wybór t zakup d a b r y c h jest względnie 
łatwiejszy jak gdzieindziej. 
CO' da kania hałsztyńswiego 'CiepłokrwistegO'. to cenię gO' 
wyżej, gdyż karasjer ten ma nerw i lotne chady, Rasa ta: wy- 
szła z bardzO' dabrych kambinacyj krwi. ma typ jednality 
i wyrównane ruchy, zwłaszcza CO' da ef.ektawnej akcji w kłu- 
sie, którą się adznacza jaka kań pawazowy. Jaka kań nizinny 
mai rela,tywnie najczystsze ścięgna i' najsuchsz,e nagi z wszyst
 
kich pakrewnych mu' karasjerów. Dwie ty
ka akalicznaści 
chwilowo przeciwkO' ni'emu przemawiajoą: 
1) Jako regenerator paźa tIalsztY'nem. a ile mi wiadoma: 
datychczas ntczego nadzwyczajnegO' jeszcze nie dokazat 
2) Jest pytanie, czy mażnaby w tIalsztynie nabyć większą 
ilaść agierów rozpładawych, któreby cO' da głębokaści i za- 
akrąglenia tylnych żeber adpawiadały wymavaniam, ' 
CO' da reproduktorów hanawerski,ch i wschadni".....yuskich 
wreszcie, ta dastarczają ane silną adparną prageniturę D typie 
koni' robaczych i ogółem może najrlep1iej' w prowincjach mie- 
szanych ulepszały krajową hadowlę. TrudnO' jest raz strzygnąć. 


-*) Pod nazwą krajowy koń szlachetny rozumiem konia pół krwi bez 
przymieszki zimnokrwistej ani też karosjerskiej, zatem konia o typie 
wierzchowym (remontowym) wypmdukowanym z kombinacji araba i 
folbluta z krałowemi klaczami, przyczem jest obojętnem, czy arabska lub- 
angielska krew przeważa.
>>>
.
 
4:; 

 


ci 
I:: 

 

 
.... 
'" 
; 
... L.:._ 
u 

 

 

 
'" 
'I:: 
'E 
::. 
CI) 




....... -

;
 
". 
'i ' 


.,' 



. 
'oC 
 ,-. 


.....T,.. .
 ' 
."
'" 


o . 


...
- 


_.' 
. '.t" 



 ,c:.l _ 


.:_
"1' 


\' 


'I 


-- 
:
 



, 


....;,...
 



 

 



 
c 
UJ 
I 
... 
CI) 
:; 
CI) 
oC 
'Qj 
... 
UJ u... 
::r:: o 
U Co 
t ""' 

 '" 
Z ...-: 
UJ 
UJ ... 
IX ::s 
oC 
::r:: s:: 
UJ '" 
"t:I 
-o 

 
... 
...-: 
;'O 
Co 
N 
U 
'" 
52 


'- 


:J
>>>
KRAJE ZACOFANE POD WZGU:;DEM CHOWU KONI. 121 


mimo 'Odmjennego ich typu. której z tych dwóch ras należy 
się pierwszeństwo, 
Nie łatwo jest wszakże uzyskać dla prowincji o hodowli 
mieszanej dobry,ch okazów tych ras, Pierwszorzędne ogiery 
bowiem pozostają w lianowerze i Wschodnich Prusach, a na- 
wet drugorzędne dostawały si'ę do niedawna tylko prowin- 
cjom remontowym, t. j. hodującym konie wierz,chowe jak np. 
dawniej Poznańskie itd. 
Dla prowincji o hodowl'i mies'zanej j,ak Śląsk. Pomo- 
rze, Brandenburgja zostawało zatem już bardzO' mało lep- 
szych reproduktorów. Prawda że prowjncje remontowe brat y 
wjęcej szlachetne lżejsze*) typy, podczas gdy mieszane pro- 
wjncje potrzebowały grubego ordynarnego ogiera dla produk- 
cji cięż
ie&,o fornala, 
Prz.e.ciwnie w Oldenburgji, jak już wspomniałem produk- 
cja ogierów była zawsze ogromna. tak że można było tam 
wybierać wśród masy wyrównanych, wcześnie dojrzewają- 
cych 3 letnich ogierków takie. które co do grubości kości do- 
równywały średnim koniom zimnokrwistym. Fryz przedsta- 
wiat ten sam typ co koń oldenburski i jest mu pokrewny. 
Choć co do obwodu piszczeli nie dorówna koniowi oldenbur- 
skiemu, to pod względem energji chodów nieraz go przewyższa. 
Z przyczyny. że fryzy i otdenburgi nabywać bytO' można ła- 
two a ogiery hanowerskie i wschodniopruskie trudno. większa 
część prowincji o mieszanym chowie w Niemczech używała 
do krzyżowania tych pierwszych. To się pomściło pod- 
czas wielkiej wojny. gdzie konie po oldenburgach na oko oka- 
załe padały jak muchy*'
). nie wytrzymując marszów i głodu, 
Streszczając co powyżej się rzekto. dochodzimy do wnio- 


*) Jednakowoż i tam nie brano ogierów, które miały w nadpęciu mniej 
jak 21 ctm. obw{)du, 
*'
) Konie wschodnio pruskie i hanowery lżejszego średniego typu 
okazały się natomiast twardemi. oprócz m{)że pułków kirasjerskich, które 
miały za duże konie, Aktywnych pułków kawalerii niemieckiej na wscho- 
dnim froncie prawie nie było, Z początkiem wojny i mobilizacii każdy 
pulk kawalerii formował trzy inne tak samo umundurowane pułki: re- 
zerwowy, landwerowy i landszturmowy, które miały już daleko gorsze 
konie, jak aktywne pułki i które działały na wschodnim terenie wojny, 
Dobre konie wschodniopruskie miały tylko pulki a
tywrre, które z
>>>
122 KRAJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


sku, że w Niemczech w prowinci::tch zacO'fall1Tf'h o hadawli 
mieszanej dążyło się dO' pod'zirału na okręgi zimnokrwiste, 
gdzie jaka repraduktary sta-ly tylkO' belgi i 
,.r1eny i akręgl 
ciepł.okrwiste, gdzie stały tylko alba ałdenburgi. fryzy w"'iąt- 
kawo halsztyny albo agi ery hanowerskie lub wschadniopru- 
skie grubego typu, ade 3-ci ' ej' kategorji. 
Wprowadzenie w jednym kraju, w j,ednej prowincji etc. 
więcej niż dwóch kierunków hadawli' uważałbym za niedabre 
(z wyjątkiem maże hadowli mułów w niektórych akalicach 
górskich). Gdy bawiem w jednym akręgu stają równacześnie 
kOlnie zimnakrwi'ste, karosjery jak Oldenburgi' i Pryzy j',agiery 
szlachetne, wtenczas w!aśoi'wie wszystkłi'e kierunk-i' mają swych 
reprezentantów i przez ta papada się w dawne błędy hodawli 
m:eszanej, zamiast ,celawego krzyżawania, 
W akręgach h.odowlanych dla kani zimnakrwistych jak 
i dla ciepłakrw;stY'ch pawjnnO' się naturalnie prowadzić księgi 
rodawe klaczy i pawinny pawstawać związki hadowlane, 
które, jak wiadama, działają najskładniej, i najszybciej. gdy 
nie są zbyt liczne, Związki te pawinny przedewszystkiem nad 
tern czuwać, aby nie dapuszczać da żadnych krzyżówek ani 
zamian. 
Pragnę jeszcze uj,ąć krótka w agólnych zarysach parę 
punktów, które dla padniesieni'a: hodowli w prowincjwch zaco- 
fanych pawinny mieć znaczenie. 
1. Przedewszystkem załażenie pastwisk związkowych. 
Im więcej .ich będzie, tern lepiej. T a co już w tym kierunku 
zapoczątkawano nie wystarcza Koń zimnokrwisty także po- 
trzebuje pastwiska, aby się należycie rozwinąć i nabrać war- 
t6ści, - tern bardziej kań bez przym
eszki zimnej. Pastwiska 
przez ruch rozwija chody, kapy ta, hartuje orrganizm przez 
światta, pawietrze, wiatr i niepagadę. 
Okólnik 'na zimę, pastwisko na lata - ato dwa niezbędne 
warunki da racjanalnegO' wychawu źrebaków. Załażenie pa- 
stwisk związkawych, chaciażby ,ane -cO' da gatunku trawy nie 
były pierwszarzędne, uważam w tych właśnie prawincjach 


11 


, 
początkiem wojny wyruszyły' i pozostały na zachodnim froncie. Pułki, 
które -widywano na wschodzie miaty konie pochodzące właśnie z - prowincji 
o hodowli mieszanej (
ląska, Brandenburgji, Saksonji, Pomorza itd.
>>>
KRAJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 123 


za warunek sine qua. nan. W szelki'e inne śradki ku ulepszeniu 
Uchych koni są bezcelawe, gdy źrebaki marnieją, trzymane 
w stajniach, 
2. Ważnem jest równomierne absadzenie Dkręgów hada= 
wlanych repraduktorami' jednej rasy. Ody stDi' chać jeden kań 
ciepłDkrwisty w akręgu, w którym hOoduje się kDnie zimno- 
krwIste, ta już ten j'eden koń staje się zaporą w przejściu z cha- 
wu mieszanegO' da ChDWU j.ednalitega, czystego, a to. 'z dwóch 
przyczyn: 1) Małoralni zawsze będą prowadzlić swaje źrebice, 
mające być odchO'wane pa raz pierwszy, do. agi era ciepła- 
krwistegO', chO'ciaż jest rzeczą udO'wodnioną, że ciężki'e konie 
zimnakrwirste mDgą pakrywać pierWlila.stki bez szkady. 2) Je- 
żeli klacz po. zimnokrwjstym agi/erze pDwtarza, natychmiast 
prawadzą ją dO' agi'era ciepłO'krwistega, myśląc. że ten ją ła- 
twi'ej zaźrebi. 
Klacze pO'chodzą.ce z krwi mięszanej: trudno się zaźrebiają, 
zwłaszcza pa agieraich zimnokrwistYIch I z tern według maje- 
go doświadczenia trzeba się loiczyć. Jedynym na ta śradkiem 
skutecznym jest wystaranie się a reproduktory, D ile mO'żnDści, 
jak najbardziej, stanowne i pładne. 
Przy tej spasobnaści muszę zaznaczyć, że pładnaść ogiera 
uważam za właściwość dziedziczną, a w bżdvm razie 
wradzaną, 
Zarzut, czyniany nieraz reproduktorom rządawym. że za 
mała pracują i dlategO' źle zaDładniaj.ą, nie wydaje mi się 
słuszny. Przypamnę tu Oldenburgję, gdzie ag
erv tak są pła- 
dne, jak nigdzie, a przy tern ni'ebywale spasłe, W okresie ka- 
pulacyjnym nie wychadzą ze stajni, stanawią da 150 klaczy 
i więcej, a rezultat: 80 pr,oc. źrebaków. Naturalnie przyczy- 
niają się da tegO' dO'bre matki. przeważnie jednym skokiem 
zaźrebiane. 
Abstrahując ad tegO' znanegO' przykładu, jestem przeka- 
nany, że jeżeli agier ma papęd płciawy i jest pładny, (zależy 
ta prawdapadO'bnie ad żywatnaści nici nasiennych), ta zawsze 
będzie dobrze s'ę wywiązywał ze swego zadania, bez wzglę- 
du na kO'ndycję, w jakiej' się znajduj'e. PomimO' licznych prób, 
nie zdarzyła mi się skonstatawać wzmażenia się płodnO'ści 
przez PDwrększenie pracy ,i rodzaj: treningu w okresie stano- 
wienia. Prędzej zależną jest potencja o
(era a może także 
jakO' ś ć źrebaków od jegO' kandycji,
>>>
/" 


124 KR.AJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


3. Skasowanie premjowania klaczy-matek a za to prem]o- 
wanie klaczy rocznych, 2 letnich i 3 letnich. 
Zwy,czaj' wydawania poświadczeń na bezplatne dopuszcza- 
ni'e klaczy do rządowych ogierów nie jest już na czasie, Dawniej 
prowad'Zlli' IChłopjl nędzne swoje klacze kilka m1 na przeglądy 
klaczy, aby jle poddać sądowi ekspertów i uzyskać bilet na bez- 
platne pO'kryci:e tej klaczy przez Państwowego ogiera i tylko 
te klacze dopuszczaH. które ów bilet uzyskały. Teraz 
chłopi są dosyć mądrzy, aby rozumieć, że klacz. która daje 
źrebaki przedstawia poważny kapitał i przynosi zawsze do- 
chód, To też prawie każdą klacz bez względu na koszt sta- 
nówki prowadzą do og,iera. Wobec tego ilość odstanowionych 
klaczy stale wzrasta, 
Obecnie na przeglądy klaczy n. P. w P{)znańskiem i na 
PomDfzu niektórzy małorolni przyprowadzają dobre zarodowe 
klacze, które co rok przedstawiają i- otrzymują premje. Inni 
biedniejsi chlopi, przybywaj.ą z Iilchym materjaJ.em; chodzi im 
tylko o obniżenie 'opłaty za pokrycie klaczy. nat{)mi-ast więk- 
SZal część małO'rolnych wogóle wcale na przeglądy swoich 
klaczy nie przypr,owadz.a, tak, że nie mamy nawet przed {)czy- 
ma całokształtu stanu hipicznego danego powiatu lub danego 
okręgu. 
I tak w powj'ecie. gdzie 200 do 500 chłDpski'Ch klaczy 
bywa dopuszczanych corocznie do ogierów w dniu takiego 
przeglądu zjawia się ich zaledwie 40 do 50! 
Praktycznem jest na takich przeglądach dać ustawić 
:wszystkie młode ko.były dO' 4-ech lat w pierwszym rzędzie, 
a stare w drugim szeregu, ażeby módz porównać młodsze 
roczniki z starszymi. Postęp ku lepszemu w młodych kla- 
czach w porównaniu do starszych wolno zwykle posuwa się 
naprzód. Dlaczego? Bo dwory i handlarze wykupują lepsze 
źrebaki. a do chowu pO'zosta'je tylko tD. czego włościanie sprze- 
dać nie mogą. Wobec tego hodowla nie może się podnieść. po- 
,mimo najlepszych ogierów. 
Gdyby zamiast premjowania starszy:ch klaczy pr,emjowa- 
no. roczne i dwuletnie źrebięta i to wysoko. możeby wtedy n;'e 
byli tak skorzy do sprzedawnia swych źrebic, 
Dawniej głównym ,celem przeglądów klaczym{ a
być wpływ 
na racjo
1a'lny dobór ogierów, Ocenienie klaczy stadnych 
i wyznaczenie odpowiednich ogierów nie jest łatwem zada-
>>>
KRAJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 125 


niem a w każdym raz:e trudniejszem n. p. od klasyfikacji kani 
użytkowych, Podejmują się tego., jako urzędu honorowega, 
panawie, którzy sami często nie są : wytrawnymi ha- 
dawcami. Ni'eraz także i z tega pawndu chłnpi. wnlą nie 
poddawać sw nich klaczy krytyce i wnlą sami wybierać ogiera, 
rezygnując z ulgawega paświadczenia! sknku. 
Z chwilą ustawienia na stacjach kOlpulacyjnych 'agierów 
j e d n e j rasy, wybieranie agierów ni,e adgrywałaby już wiel- 
kiej rali, 
Co da wyboru ogIera w nbrębie tej samej rasy, t. j. do.- 
brania takiego. reproduktora, któryby .pad względ,em wyró- 
wnani'a budowy dla danej klaczy był odpnwiedni. to każdy 
gospodarz zna mniej więcej, wady i słabośoi swajej klaczy. 
Dla zneutralizowana owych wad w potomstw!ie. masztalerze 
na stacyji ngie'rów państwawych adpawiiednio wyszkaleni 
pawinni mu być pomocni. 
Stwierdzanym jest faktem, że w latach, w których prze- 
glądy klaczy wcale się ni'e ndbyły w pawie'cie, a 'zatem biletów 
na bezpłatne dapusz,czanie da ogierów nie wydawano, nie- 
tylko, że w ilości klaczy 'Odstanowionych przez państwowe 
reproduktory nie było różnIcy, ale oprócz tego dOi paszczegól- 
nych og'i'erów te same przyprowadzano klacze jak w paprze- 
dnich latach, w który.ch się premjowanie odbyl0 Z tego wy- 
nika, jż skasowanie t. z. przeglądów klaczy nie wpływałaby 
ujemnie na frekwencję klaczy da reproduktorów i pad żadnym 
względem nie dałaby się odczuć. 
Pien
ądze, które izby ralnicz,e na te przeglądy wyrzucają, 
pawinny być użyte na premjowanie źrebaków. 
WysoKie premjawanie źrebic przekanałoby gaspodarzy, 
że jest rzeczą lukratywną zatrzymywać dabre klacze dla sie- 
bie da chawu. 
, Premj.orwanie zatem źrebic zamiast popierania przesta- 
rza!ej instytucj'i przeglądów starszych klaczy znacznie sku- 
teczniejszą byłaby dźwignią ku padniesieniu hadowH krajowej. 
Przy akazji takiega premjawania przyprowadzałaby się 
naturalnie i matl\1i, gdyż powinien to być' ni.ejako przegląd 
wszystki:ch koni okoHcznych. paJączany ewentualnite z tar- 
giem na źrebakiLogierki. Do badania postępów jakie pa- 

zyniła hadawla, byłaby ta więcej pauczające niż dotychcza- 
sawe metady,
>>>
126 KRAJE' ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


p.owtarzam i wyszczególniam te z dawna znane rzeczy, 
mając na oku prowincje hipicznie zacofane, w których mało- 
roln'i hodowcy zadziwiająco mało są O'świeceni na punkcie 
chawu koni. 
W krajach hipicznje wysoka stojących przeglądy klaczy 
ad dawna już poszły w zapomnienie a od lat i z najlepszym 
skutk.iem wprawadzono tam premjowanie źrebiąt. 
Nikaga nie powinno odstmsza'Ć: że w pierwszych czasach, 
mianowi'cie w okolicach, gdzie krzyżówką ze zimnokrwistymi 
ogoi-eramj', dążymy da ustalenia hodawli, przy premjowaniu źre- 
baków mała będzie dabrego materjału a może nawet cały 
szereg karykatur przedstawi' się oczom sędz
ów 
Jeżeli się łączy dwa koni,e odrębnych ras, mające zupeł- 
nie admi.enne kształty, z których każdy w swoim rodzaju 
jest pIerwszorzędnym okaZ'em, ta taka krzyżówka niJeraz 
wydaje płód bardzo dabry. Gdy jednak matką jest lekka, wa- 
dliwa j pozbaw.iona typu klacz chłopska. która paw stała z naj- 
roemaitszych krzyżówek, a ojcem jest belg, wtedy chyba wy- 
jątkowo się zdarzy, a'by źrebak pi'erwszej krzyżówki ,choć do 
pewnego stopnia zadawalniał. 
Gdy się jednak dalej krzyżuje te typy wytrwale prz.ez 
parę pokoleń ogierami z,imnokrwistemi-, to można w czwar- 
tern m. w. pokoleniu dochować się już kani zimnokrwjsty;ch, 
które trudno odróżnić od oryginalnych, pomimO', że babka lub 
prababka była słabą, lekką klaczą krajlawą. 
Nieraz zaprzeczana, aby na tej drodz'e przez krzy- 
żówki można była dojść do chowu ,czystegO', Obecnie jest 
ta rzecz stwierdzana. Nadreńska prowincja w Niemczech 
jest tegO' najlepszym dowodem. 
Jest ta jedyna, jeżeli nie najkrótsza droga ''VI takich okrę- 
gach, gdzie niema materjału, na którym możnaby oprzeć 
chów czysty. Ba skądże brać dla tych prowincji, traktawa- 
nych pa macoszemu matki stadne czystej rasy lub pieniądze 
na ich zakupno? 
Oczywiście przy takiem przejściu z hadawli mieszanej 
da hodawli czystej wychów źrebaków odgrywa bardzO' waż- 
ną rolę. 
Główną, ale ujemną stroną ras, których się uży.wa do 
krzyżowania jest to, że je w ich własnej ajczyźnie nadmia-
>>>
KRAJE ZACOf' ANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 127 


rem paszy poprostu trybawana, aby, o ale mażnaści, jak naj- 
wcześniej dajrzewały. 
Jeżeli pośród źrebaków, spłodzonych z takiej krzyżówki 
znajdują się okazy nieraz patwarne. ta przyczyny tegO' nie 
trzeba szukać w nieudanej krzyżówce, lecz równie często 
jest ta rezultatem złegO' wyżywienia i nieumiejętnegO' ich 
wychawu. 
Z dawien dawna małorałni hadawcy w tych właśnie 
okolikach są przyzwyczadeni g.todziić swaj,e konie. Niektórzy 
też pa prastu są za biedni, aby wyżywić swe kanie inten- 
sywnie. DlategO' też chów ciężkich kani, jak już paprzednia 
zaznaczyłem, możUwy jest jedynie w' kraju, g-dzie ogólny 
panuje dabrabyt. Dwory, które zakupują źrebaki u włościan, 
żywią je naturalnie lepiej, - jednakże na agół także niedosyć 
intensywnIe, 
Między źrebakami ciężkiegO' typu, głodzanymi za młodu, 
razróżniamy: pa pjerwsze radzaj kuców zimnokrwistych. - 
belgów, bulanów itp, w miniaturze. które mają wprawdzie 
kształty belga, ale są za małe, - zatem celowi swemu nie 
adpawiadają. 
Ten mały typ Jest mi jednakże znacznie sympatyczniej- 
szy i adpowiedniejszy da dalszej hodawli, aniżeli jega anty- 
teza, mianawkie kań nadmiernie wysoki, na długich nagach, 
ordynarny, wałkowaty. Ordynarna, duża gława takiegO' kania 
i zad nieco rozdwajony świiadczą jedyni'e a tern, że pachadzi 
on ad kania zimnokrwistegO', 
Tak sama źrebię pa karosjierze'
), które w l-ym r. pasiana 
nie daść pasilnie i racjonal'nie. w g-órę wyrasta zamiast się 
razrastać Jj pagłębić i staje się pakraką na wysakich nag-ach. 
Jest zatem abaw,iązkiem hipalogów, aby słarwem i pi- 
smem nawaływali (zwłaszcza w pismach rainiczych i hipa- 
lagi'cznych) zacafanych had.owców da intensywniejszegO' pa- 
szenia koni' ras ciężkich, - żeby ich oświecali ogólnie cO' da 
wychowu tych koni. Hodowcy pawjnni nareszcie zrozumieć, 
że tylko wtenczas kanie tej rasy mogą im przynasić zyski pje- 
niężne, jeżeli źrebaki paść s':ę będzie pasUnie j że sama zielona 
pasza na pWstwisku nie wystał-cza. 
Intensywna pasza i staranny wychów są jedynymi spa- 


*) Oldenburgu, f'ryzie, Cleveland-bay'u etc,
>>>
128 KRAJE ZACOP ANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


sabarni właściwymi i przynaszącymi dachód. gdy si
 chce 
wyhadawać kania, dajrzewającego wcześnie j przedstaw;;a- 
jącega paważną wartość. Koń intenzywnie żyw:any wpraw
 
dzie duża kosztuje, ale: jeszcze więcej. pieniędzy przynasi. 
4, Gdy g,ię chce przeprowadzić i przyspieszyć owa prz,ej- 
ści'e z ,chawu mieszanego do chowu jednali tego, na
 
leży 'zwrócić glówną UWałgę na wybór agierów, gdyż ane to 
jak najprędzej przelewać mają na potamstwa swoje właśc'- 
waści- rasowe. 
Gdzie się wprowadza hodawlę kani zimnakrwistych, 
przedewszystkiem nie wolna dapuszczać krzyżówek z ag'e- 
rami mięszańcami. Zaznaczam ta z naciskiem, gdyż w tych 
-okolicach, ktÓre mam na myśli, często licencjonuj.e się ogie- 
ry mieszańce, których działalność tamuje pastę p w hadawli 
krajawej. Bywają ta po części agiery wyhadawane na mi'ej- 
scu, lub sprowadz.one z dalszych stran. ale pochodzące z krzy- 
żówek. Magą ane wyglądać zupełnie jak oryginalne kanie 
zimnakrwiste, a j,ednak nie maj,ą genÓw tej rasy i źle się dzie- 
dziczą, 
Przekonałem się w .ciągu 20 lat i ta nie u poledyńczych 
agferów, lecz na ogół, że n. p. typ orygj.nalnych kani bel- 
gij.skich znacznie macniej uwydatnia się w patamstwie niż typ 
belgów nadreńskich (a im lepsze j,est pochodzenie, jak pa ogi'e- 
rach Orange I ze swoimi synami Olympien, Reve d'or, Pirate, 
Brin d'or, następnie Briłlant, Jupiter, Bayard, Gerfant II itd., 
tern przelany typ jest wybitniejszy). Zauważyłem także, że 
konie rasy belgijskiej i innych ras zimnych, a ile wy- 
kazać magą rodowody z linjami pokrewnemi. jak je mo- 
dRa genetyka zaleca, znaczn'i'e prędzej przelawają typ 
i masywnaść na potamstwa, niż inne koni'e o luźnym roda- 
wodzie. Rzadziej też w potomstwie tych koni p e w n e g a 
pochodzenia '6.dzywaj,ą się atawizmy t. j. rzadziej' powraca 
typ pospolitej chłopskiej klaczy i jej przodków, 
To samo powiedzieć można także naturaln:e O' ogierach 
ciepłokrwistych, które działają w krajach a hodowli miesza- 
nej, Ich jakość i skonsolidowany rodowód są najuewniejszą 
rękojmią dobrego i szybkiegO' skutku krzyżówki. 
W Oldenburgji, gdzie od kilkudziesięciu lat wprowadzo- 
ne są przymusowe spisy całegO' materjału hodowlanegO', ogie- 
ry wszystkie wyhodowane są z pedantycznem uwzgl. rodawo-
>>>
ci 
s:: 
"I:! 

 
.... 
., 
.. 
. 

 

 

 
., 
'S:: 
'e 
:::! 

 



 

 

 
. 
'- 
::c; 

 



'" 

:
 

. 
., 


. ':'....... 


, 
-.* ...... 
- i;';. 



! .
 
:r 


........ 


....J.. 
-
". 


-''! . 


'i'
 
;;,
t. 


.. 


,T( 




. 


,
.ł...: 
":.' 
'P" 


,
" 


,..
;! 
"1i.
::'
'. 
 
, ' .,..' " £.' 
.: 

.' l 

-1
 
 ;

:, 


....., , 


'- 


.".... 



 


"" 


ł'. 


r 


,;. - 


;f 


" 


...r 


;;;.,... 


" 


.... 


" 


..
 
" , 
.'ij-.. 


;., 
" 
" 


'" 


"- 




I:1
'
o; 
. i..:...' 

_.
 
,.
:......" 


I,
 


,
 


-,-::,"';' - 


"ę:¥ 


4f
'

- ,,
. 



i' 
,
:
-:
:
' 
,/ :.
 
',
/r 
 ,
" 
".


fQ: Ah_ 
-"" 
. 
:

--
( 


i.#' 



, 


- 
-
\

 


:
..i 
"o 


'
 
-,j;, 

, 
",-,'" 
"-- '\) 
-' 


J 



 
"7
 F

+-:;;. 


;Iii. 
 


, ;.
"¥ 


C1J 
I: 
:a 
I: 
cc 
..c 
cc 

 
I 
-:c 
I: 
OD 
cc 

 


cc 
.: 
UJ 
"" 
.::: 
o 
';:: 
"O 
o 
..: 
u 
UJ 

 
'
 
... 
.: 


......:.: 


j. 
,
 
"', 


::o 
e- 
N 
u 
cc 
52 
ui 
l- 
i- 
a 
c:: 
C
>>>
fi
>>>
KRAJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 129 


,.. 


dów i wstępnych linjL Cały szereg po.ka[eń ich przadków 
adnaleść można we wzorawo. prowadzonych księgach sta- 
dnych, Z pamacą zatem radowadów (pedigrees) przeko.nać 
się mażna zaraz przy kupni,e, czy drzewa genealag':czne jest 
skonsalido.wane czy też luźne, Drzewa genealogiczne luźne 
są też dosyć rzadkie; zdarzają się jednak, a takIch należy 
unikać. 
Koń ałdenburski znany jest agólnie ze swaj'ega bardzo. 
wyrównanego. typu. A jednak uważny -obserwator dastrzec 
może w Oldenburgji, przy Hcencjlanowaniu agierów, w 
abrębie tego. licznego. na P!:erwszy rzut oka równomiernego. 
materjału, trzy, różniące się między sabą padgatunki : 
l) Rosły typ wytwarnega karasjera, którego. przedstawi- 
cielami były ogi'ery "Eleg.ant" i' Erbprjnz" z piękne- 
mij linjami, niezbyt kr6tkim tuł-oW'iem iwybiltnie padnio- 
słym kłusem. 
2) Następn.'e typ mni1ejszy, krępy, zwięzły w rodzaju 
cab'a a dabrych żebrach i energ.icznych sprężysty,ch ruchach 
(przeważnie patamstwa ",Rudalfa", Elimara, Oirella, Eugen'a 
i t. d,) 
3) Wreszcie typ ciężki, raczej da pierwszego. zbliżany, 
lecz znacznie ordynarni,ej'szy agram a niebywale p"rubych 
kaściach (obwód nadpęcia dochadzi da 25 cm.), Koń tego. typu 
pad względem energji chadów nie umywa sIę da dwóch 
pierwszych. 
Ten astatni typ zakupywano swego. czasu w Niemczech, 
aby nim zastąpić konie zimnakrwiste r pawstrzy nać ich pa o 
chód na wschód. 
Typem najadpawiedniejszym dla praW1:ncji a hadowli 
mieszanej jest bezwarunkowa drugi z rzędu. 
Ni'e tylko kanie ałdenhurskie. ale tak sama belgijskie 
i inne, a ile są pierwszarzędne. tak pad względem rodawadu 
jak i indywidualnej wartaś'Ci, pazastają przeważnie w swojej 
aj'czyźnie, gdzie używa ich się da chawu czystego.. Tej elity 
agierów za żadną cenę z kraju nie wypusz'cza]ą, 
Specjalnie Jednak Oldenburgja produkuje znacznie więcej 
reproduktarów, aniiŻeH kh potrzebuj'e, przeto zakup i,ch nie 
przedstawi'a wielki-ch trudnaści, ale przestrzegam, że al den- 
burgi i frvzy uważam agólnie tylko wyjątkawa za adpowie- 
dnie da krzyżówki, co. już wyżej zaznaczyłem, Ale walę na- 


Klacz stadna, 9 


.
>>>
130 KRAJE ZACOFANE POD WZGLĘDEM CHOWU KONI. 


turaJlnie używać p:,erwszorzędnego Oldenburga jak n, p. mier- 
nego ogiera innej rasy, 
Zdania są bardzo podzielone co da tego, czy w okoI'icach 
hoduj'ących mi'ęszańce og:ery zimnokrwiste lub karosjery 
(Oldenburgi, Fryzy, Clevelandy etc.) lepiej się nadają, ażeby 
prędzej d01-ść do celu, ta zna:czy ,ażeby wyhodować praktycz- 
nego konia roboczego. odpowiadającego warunkom intenzy- 
wnego gospodarstwa:. 
Podług maich doświ'adczeń, zrobi'Onych w biegu lat. koń 
zimnokrwisty w tych okolicach będz:ie miał zawsze lepsze 
szanse i to z następnych powodów: 
1. Koń zimnokrwisty jest koniem roboczym par excellen- 
ce, Co do siły pociągawej;, żadna inna rasa mu nie dorówna. 
Dlatego mianawicie dla prz,emyslu jest niezbędnym. ' 
2. Hodowla tego konia j1est naHatwf.,ejszym problemem. 
Wlaśnie okolice, które mam na myśli nie mOR"ą sobie stawiać 
wysok.i.ch [celów co do hodowli. 
3, Koń zimny we wszystkich krajach kulturalnych zdobył 
sobie markę wytrwalego, spok01nego pracownj1r
 tak w mia- 
stach jak j po wsiach. 
4. Nawet w okoł,icach, gdzre nie mial racji bytu mimo 
wszelkiego oporu, który mu robiono, zdolał się utrzymać, 
a wkrótce górował nad innymi. 
5, Znos.i on każdy klimat i przy obfitej karmie, ale ta Jest 
konieczną, rozwija się narmalni,e w ciągu dw6ch lat. 
Natomiast karosjer, czy ta ołdenburg. czy inny jest tylko 
koniem karecianym. Wskutek wynalazku autornobilów stracił 
on bardzo na znaczeniu jako taki i na możności zbytu. Dlatego 
zamieniono go niejako na regeneratara konia roboczego. żeby 
się oprzeć napływowi rasy zimnokrwistej. W tej konkurencj!i 
z ogierami zimnokrwistymi dotąd zwycięsko nie wyszedł; 
nawet i tam nie, O'dzie go uprzyw.ilejowano wszystkil11\
' możli- 
wymi' środkami. Klimat nadmorski i nizinne, tłuste pastwiska 
są widocznie niezbędnemj,warunkami jego ro!Zwoju. Nawet 
tam, gdzie od przeszło 30-stu lat hodują czyste ołdenburg
 
(Bawarja, niemiecki Górny Śląsk) prawie nig-dy nie spotyka- 
my pi'erwszarzędnego ogiera wychowaneva już w kraju, Wła
 
śnie dla mnie kryterjum udanej hodowli jest wyprodukowani'e 
dobrych ogierów w !kraju (rÓwnający.ch się importawanym). 
Jak szybka natomiast np. w Prowincji Nadreńskiej zdo- 


.
>>>
KRAJE ZACOFANE POD WZGLEDEM CHOWU KONI. 131' 


łano wyhodować, dobre belgijskie ogiery! Przy tern hodowla 
tam nie była bynajmniej' czystą, jeżeli się rodowody dokła- 
dnie zbada. Powstała ona i zakwitła we. wzgIędni'e bardzo 
krótkim czasie, jedynie przez konsekwentną krzyżówkę kla- 
czy krajowych z belgijskimi reproduktmami. 
A teraz przechodzę do innej kwestji. 
Trudno fO!zstrzygnąć, czy kraje i prowincje. które mam 
na myśli powinny się w dalszym ciągu opierać na państwo- 
wych reproduktorach lub też czy sami hodowcy powinni się 
starać o dobre ogiery prywatne. 
O wiele jest wprawdzie wYRodniej hodować konie, gdy 
cały koszt i starani'a ponosi Państwo, które wedle życzenia 
i gustu hodowców f'Ozstawia po stacjacbl ogiery. pokrywa- 
j,ące za niską względnie onłatę dużą iluść klaczy. łiodowcy, 
chociaż posyłają klacze do tych państwowych ogierów, to 
rzadko je chwalą, częściej. całą sw{)1ą żółć na nie wylewają. 
Na początku okresu kopulacyjnego odbywa się parę prze- 
glądów klaczy, które się przeznacza do. poszczególnych ogie'" 
rów i na tern koniec, Oto wszystko, co się robi w tych oko- 
licach dla hodowli koni. DZ'iwić się więc nie można, że ho- 
dowla tam nie robi wi'elkich postępów. 
Trzeba wzi,ąść na uwagę, że w okręgach nie hodu- 
jących koni remontowych. państwo, które w pierwszej 
linji chce sobie zapewnić koni'a bojowego, nie otrzymuje ża- 
dnego ekwiwalentu za kosztowne utrzymywanie ogierni. W 0- 
bec tego mało ma interesu, aby do tych gorszych okolic wy- 
syłać cenne ogiery w coraz większej' ilości. 
Dlatego jestem zdania, że tak jak rząd hodowlę ciepło- 
krwistą powinien silną ręką wyłącznie wziąść w swoją opie- 
kę i to przedewszystkiem ze w
ględu na armję. produkcja 
zimnokrwistego konia potrzebuje tylko pewnego poparcia 
rządu i to ze względu na przemysł, który pra2"nie i potrzebuje 
koni zimnokrwistych i ze względu na niektóre okolice bura- 
czane o intesywnej upraw:e gleby etc. 
Poparcie to powinno się j'ednak ograniczyć na dawaniu 
subwencj,i: prywatnym zw1ązkom hodowlanym, któreby 
się ad hoc utworzyły, na zakupno odpowiednich zimnokrwi- 
stych ogierów w okolicach sprzyjający,ch tej hodowli. Ke- 
rownicy stad państwowych mogliby być przydzieleni komi- 
sjom zakupującym te ogiery, 


q*
>>>
132 KRAJE ZACOFANE POD WZGLfDEM CHOWU KONI. 


Więcej nie należałoby się robić z poręki państwa dla 
hadawli kOlni z:mnakrwistych. 
Gdzie tylko rząd na większą skalę popiera chów konia 
zimnakrwistego, tam wkrócte chów ten liczebnie bierze górę 
i zagraża hadawli ciepłokrwistej tak niezbędnej przede- 
wszystkiem dla armjL 
Gdyby więc hodawcy w strefach przeznaczanych na 
chów zimnokrwisty zaczęli trzymać agi ery prywatne, ma- 
głoby ta mieć skutki jak najlepsze, - mianowicie rozbudziła- 
by ta w hadawcach samadzrelność, inicjatywę, chęć da za- 
kła:dania pastwisk i' lucerników; paw stałaby emulacja między 
poszczególnemi związkami hadowlanemi, zwiększyłaby się 
zainteresawanie się księgami stadnemi, nabraliby hadawcy 
daświadczenia przy zakupywaniu agierów i prz,ekonaliby się, 
jak zakup dobrych ogierów jest trudny itd. - słowem obudzi- 
łoby się zamHawanie do hodawli kani i dążenie da asiągnię- 
cia pamyślnega w tejże hodowli rozwaju. 
Trzymanie agierów zimnokrwistych. ale i og-ierów cięż- 
kich raz karasjerskich przy ich spakojnym, łag-odnym tempe- 
ramencie, nie przedstawia dla sta.i\ni prywatnvch żadnych 
trudnaśc i . 
Przy zakupnie pawyższych repraduktorów pawinna 
się wymagać dabregO' pochodzenia, ta jest rodowa- 
du a zarazem tyPU adpawiadająceg.a temuż rodowada- 
wi - a przynajmniej takie same przywiązywać zna- 
czenłe da radowadu jak da budawy zewnętrznej. Jedna bez 
drug.iega pazastanIe zawsze niekompletne i wystarczyć nie 
maże. Tylko. oryginalny bretan, oryginalny bulan. arvg-inalny 
belg etc, nadaje się da skuteeznej krzyżówki z mięszańcami 
miejscawemi. Ogiery mięszańce, chaćby idealnje zbudowane 
czy są wlasnaśc-ią prywatną. czy własnością państwa, nig-dy 
hodawli koni a la lang-ue padnieść nie będą w stanie.
>>>
ROZDZIAŁ IV. 
DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ CO DO 
KONIA PEŁNEJ KRWI, ORAZ WPŁYW JEGO NA 
HODOWLĘ KONIA KRAJOWEGO PÓŁKRWI 


Koń pelnej krwi angielskiej al'as fO'lblut podlug licznych 
referatów z pola bitwy pod względem wytrzymałości ogólnie 
miał zawieść w wojni'e światO'wej, 
Byly naturalnie i wyjątki, były i referaty korzystne, na- 
wet bardzo korzystne CD do. twardości .j hartu pojedyńczych 
folblutów. Były to jednak przeważn:e folbluty albo irlandz- 
kiego albo francuskiego. pochodzenia. 
W różnych zagranicznych gazetach fachOowych i we 
wielu pismach hipologicznych omawiano dla tego podczas 
wojny i pO' wojni.e kwestję chowu folblutów, pro i contra. 
Przeważajoą glDSY przecilwne rasIe pelnej: krwi, oparte właśnie 
na złych doświadczeniach woj.ennych. Niektórzy hipolodzy 
idą nawet tak daleko, że nie chcą wogóle uznawać nadal fol- 
blutów, jako zdatnych do uszlachetniania ras krajOowych pól- 
krwi i żądajlą tylkO' arabów. Inni domagają się gruntownej 
zmiany w hodDwli folblutów, oraz zupelnej reDrganizacji ca- 
łego dotąd praktykowanegO' ustraju wyśdgawego. 
Majem zdaniem wszystkie te kontrowersje i krytyczne 
wywady, jakkalwiek same przez się dla każdegO' hipalaga po- 
uczająoe, w rzeczywistOości ani rasje pełnej krwi, ani wYści- 
gO'm, którym tę rasę zawdzięczamy. mima tak zwanych 
"złych" dO'świadczeń. które padczas wojny światawej z fal- 
blutami zrobiOona, agółem zaszkadzić nie będą mod v 
Ba najpierw ludzkość, nawet gdyby drugi raz miała da- 
żyć padabnej wojny z równie złemi dDśwjadczeniamj OD da 
falblutów, mima to nigdyby się nie zdecydowała na zaniecha- 
nie chawu naj szlachetniejszego reprezentanta wszystki'ch 
zWierzęcych produktów kulturalnycM, jakim jest bezwarun- 
kO'WO kań pelnej, krwi' angielskiej. A potem już relatywnie ma- 
ła liczba falblutów jaka byla w palu, a przedewszystkiem 
mierna ich klasa, nie jest dostatecznym pawadem, ażeby dla-
>>>
134 DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T, D, 


tego c a ł e j rasie adm a wiać wartaścj hadawlanej i jiej eka- 
namicznO'-gaspadarczega znaczenia, ca dO' uszlachetniania ras 
krajawych. 
Prawdziwie dabry falblut jest wagóle O' wiele za cenny 
i wartOIściawy, ażeby używać ga jako kania bOjowegO', Wła- 
ś,oiwie nie j:est an wogól'e koniem użytkowym, tylko 
niejaka regenatorem majiącym zasz.czepić swają stał i 
swój nerw rasam sobile padrzędnym, półkrwistym a ta 
dlatega, że te ostatnie wabec braku własnych prób wYści- 
gawych i treningu da nich. bez przymieszki pelnej krwi stra- 
ciłyby z czasem adparną siłę i twardość i prz.ekształciłyby 
sit na kanie li tylko z dabrym exteri'eurem, jak n. P. już d'Z,iś 
są niemi mnIej lub więcej prawie wszystkie rasy a typie prze- 
ważnie kwwsjerskim, 
Ogier pełnej krwi wysokiej klasy t. z. taki, który kla- 
syczne biegi wygrywał na p ł a s k i m torze a zarazem silnie 
i prawidłowa jest zbudawany, zanadta jest wartaściawy, aże- 
by stanDwić kla.cze półkrwiste. Bywa an zwyklłe używany da 
razpładu wyłącznie w hadawli pełnej krwi. TylkO' synowie 
tak egO' pierwszorzędnego Olgi era i notabene tylko ci synowie, 
którzy ni1e darównali wprawdzie ojcu na płaskim torze wy- 
ścigawym, ale n. P. w drugO'rzędnych wyścigach lub w bie- 
gach z przeszkodami zdobyli wawrzyny, a są przytem zdro- 
wymi i. dobrze zbudO'wanymi końmi. wchodzą w rachubę jako 
rozpł.odawcy dla krajowych klaczy półkrwi'. Ogier zatem wy- 
sokiej klasy ni'ejako nie wprost, bo tylko przez swoją descen- 
dencję przyczyn"a się do ulepszenia- krajowega szlachetnego 
konia:. Przeważna wi:ęc liczba og';erów pełej krwi, które dla 
celów remontawych rozstawione są na stacjach kopulacyjnych 
w kulturalnych krajach rzadko należą do właściwej elity fol- 
blutów, Hodawcy mniej obeznani z ustrojem wyścigowym 
częsta nie zdają sobie z tego sprawy.. Ale chadaż te ogiery 
nie- należą do najlepszych swego rodu, to zaliczają się zawsze 
jesz'cze da dobrych i przedstawiają daleko lepszą klasę. jak 
te falbluty, które ni'e pO'siadają,c d la swega exterieuru ża- 
dnej nieomal wartości hodowlanej, wyzyskane bywają aż do 
późnych lat na płaskim torze i w handkapach, albo niezdatne 
wogóle na tO'r płaski, biegają prz.ez przeszkody. Lepsze konie 
tych dwóch ostatnich grup, dopóki są w stanie wvścig-i na 
płaskim lub przeszkodowym torze wygrywać. także ieszcze
>>>
DO
WIADCZENIA WOJNY 
WIATOWEJ I T, D. 135 


bywają relatywnie bardzo cenne i drogie. DlateQ'a tylkO' wy- 
jątkowa spatykamy kanie tej kategorjli' w armj'i'. 
Po większej 'części widzimy w stajniach 'Oficerskich fal- 
bIuty, które alb; biegały dawniej' na torze przeszkodowym 
i nie bez przyczyny musiały go opuścić, albo takie. które 
wogóle akazały się za pawolnymi da wyścigów alba wreszcie 
takie, które były za miękkie i niezdalne wytrzymać twar- 
dych prób treningu. 
Dążę więc do tego, że jeżeli takie i tym podobne konie 
pełnej krwi brały udział w wojnIe i ogólnie zawiodły tO' nte 
mażna dla tegO' całej hodowli folblutów pateD:ać. ba kanie 
te były przeważnie tylko drugorzędnymi reprezentantami 
swej rasy. Różnilca mi'ędzy nimi a elitą folblutów jest agromna, 
szczególnie Jeżeli się zważy. że u koni pełnej krwi nie 
exte'fi.eur, ale w pierwszej linjil właśnie wypróbawama odpor- 
naść na taf'z,e j,est mi'arodajną cO' do ich klasyfikacji. 
Naturalnie zdaję sobie zupełnie z tegO' sprawę. że' koń 
wysokiej klasy na wojnie byłby może równie źle znasił i prze- 
trzymywał n. P. stanie ]Jod gołem niebem w biwakach, lub 
przejściowy brak paszy etc., jak inne gorsze fnlbluty. Nato- 
miast Jego twardszy organizm wogóle, wypróbnwany w kla- 
syczńych wyścigach. w których, jak Anglicy mówią szyb- 
kaść zabija (it is the pace that kills). byłby bez wątpienia zu- 
pełnie inną adparność okazał wśrÓd długich marszów 
i galopów, aniżeli większa część tych folblutów, któr'e były 
w palu. Zresztą trzeba także uwzględnić i to. że te ostatnie 
często dla tego ulegały wymaganiom frontowej wojny. bo 
podobn"e jak wiele ,innych ras k,oni, bez przygotowani'a i' za- 
nadto popsute kamfortem stajennym od razu były brane 
w pole, _ 
,Al,e pomijając to, jeżeli się ogólnie szuka j dachodzi po- 
wodów, pod jakim względem folbluty specjalnie zawiadły, czy 
zatem nie zn'Osiły pobytu pod golem niebem. wichrów mro- 
źnych i śnieżyc. złej karmy i głndu, czy ul'egały zmęczeniu 
w długatrwałych marszach, czy ich nogi wypowiadały pO,- 
słuszeństwa na bezdwżach i roztopa,ch szczególniej frontu 
wschodniego itd., ta na t,e pytania trudno była .otrzymać po- 
zytywne .odp.owiedzi i dane. A właśnie byloby pożądanem, 
żeby te kwest je ogólnikowo nie były traktawane. lecz żeby 
wyjaśnić je i dokładnie zbadać, 


....
>>>
136 DOSWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T. D, 


o ile mod.e osobiste dochodzenia wykazują to u prawie 
dwóch trzecich folblutów, które w polu zawiodły. w pierw- 
szej linji zawsze nogi i to przednie nogi wskutek zapalenia 
śc.ięgien zaniemogły. Tym faktem potwierdzoneby było ogól- 
ne mni/emanie, że przednia noga li folbluta nie tylko w obrę
 
bie rasy samej, ale także w descendencji, zatem u koni pół- 
krwi pochodzących PO folblutach. j1est jedną z naj.słabszy.ch 
stron tej rasy. Dlatego to już w czasach pokojowych przed 
wojną coraz głośniej domagano się araba. 
Z tego wynika, że wszelkimi środkami trzeba dążyć 
do wzmocnienia i poprawy przedniej nogi folbluta'
). 
Bo co się tyczy dobroci płuc, serca i żołądka, to folblut 
góruje bezwarunkowo nad wszystkiemi rasami świata. Za- 
wdzięcza on odporność tych organów twardym próbom tre- 
ningu i wyścigom, od 200 lat uprawianym. Kto się chce prak- 
tycznie o tern przekonać, niechaj spróbuje trenować razem 
z folblutami konie jakiejkolwiek innej rasy. nie wykluczając 
araba, 
Ale j1ak rzecz się ma co do nó
 konia pełnej krwi? - 
Powi'nnoby się przyouszczać, że używanie 1- wstrząśnienie 
w biegu wyścigowym praktykowane przez tyle generacji. od 
200 lat, winno było tak samo przez selekcję ich słabe strony 
wyeliminować. 
Pod jednym względem ta selekcja rzeczywiście dopra- 
wadziła da pewnegO' rezultatu, W żadnej bawiem innej szla
 
chetnej rasie koni nie znajdujemy relatywnie tak dużo pra- 
widlawo postawianych i regularnie chodzącuch osobników, 
jaJk w ras
e folblutów. Dobrze postawiane i regularnie rusza- 
jące się kanie w ciągu lat były ceteris paribus wytrzvmalsze 
w.treningu i szybsze w wyścigach, jak nieprawidławo stojące. 


*) Dochodzenia moje, naturalnie nie mające pretensji, aby były wy- 
czerpujące i zupełne, są czerpane po części z fachowych pism (francuskich, 
niemieckich i angielskich), ale po większej części są także naoczne, 
Będąc 4 lata podczas wojny komendantem dworca, przez który przecho- 
dziły liczne transporty kawalerii, artylerii i trenów, przerzucane z za- 
chodu na wschód a potem znów ze wschodu na zachód, miałem wyborną 
sposobność poinformowania się i obserwowania, jak różne rasy koni 
a specjanie folbluty, których w pierwszych lahch wojny w niemieckiej 
armii było nie mało, znosiły trudy wojny,
>>>
I::: 

 
tI 
.... 
'" 
.. 
.: 
tI 

 

 
'" 
'I::: 
'e 
::::r 
Ił:) 


-: 

 
;.;: 
tI 
,
 
- 

 

 



" 




- 



 



' 


{ 



"'"
-;'.
.

.' .
 

 


::.,." 


-, 


_;
 H 
" ;t

( "_:
 
':r t 


'

 -... 
" 



 ' 
, 
\"" ". 
-, " 

 iI-,y
 
 
- i 
 


f.-_ 

":  


.{"'. 



.:.?
 
-. 


"' 
" 


.!' 
", 


r
' 
8 


-, h 
",..t ': 





 
.Al'......' 
¥',i, 
'i 
"'


.
 


','," f"
 



 


""';$ 


f 


.'.. 




 



;..
 


';,\.'; 
'"" 


. ':"
f1

 
J

-' 


",. ..
 


'



 , .
 " 

'
 

J
k 


. ij 


. 
" 



r 
 ,:- 



 ' .... . 



 ;.. 



.
 


,,- 


" .... 


:-}: 
.l
 
,11 


-" 
;


lj::
F!łt 


" 


.... 


:",,$ 


;

r: 


1 

 ' 


.
 1 i
.. 
,j ""'- 

-l 
" -ł k !....... 
';f 


't 


.
 
";,::.". } 
:1£ .
 


.
\:. 


3-- '., ;+, ,
 
_
,."';.::. ł'j,: 
.-

$ 
 . 

.#łi ""_; 

! 


 


:y


.. 
.
._-



:
:. 
 


....
 1 


..:: 
. 
iti 
:: 
QJ 
..: 
iti 
... 
E- 

 
'
 
... 
..: 
;'C) 
c- 
o 
"C 
:. 
:: 
iti 

 
:. 
'N 
:s 
",- 
'" 
QJ 
- ... 
c- 
tLJ E 
u tLJ 
zl 
C2'ii 
o. "C 
:: 
o QJ 
tLJX: 
o: o 
c- 
C'I 
00 
00 
..... 
:o 
:: 
iti 
-.: 

 
..: 
:s 
.
 
... 
..: 
'4) 
:: 
1; 
c- 
... 
QJ 
'&, 
o
>>>
DOSWIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T. D, 137 


Inaczej się rzecz przedstawia pod względem wytrzyma- 
łości i twardości ścięg:en, Albowiem jest faktem opartym na 
statystyce, że prawie wszystkie, bo przeszło 90 pr-oc, biega- 
jący,ch koni na torze przeszkodowym pOldlega zapaleniu zg-:- 
naczy (są broken down). Na płaskim torze ni'ezupełnie 90 
proc., bo najpierw zdaje się, że wogóle skakanie właśnie no- 
gom więcej szkodzi, aniżeH całemu orgariizmow:', a pO'tem. 
ponieważ konie na płaskim torze, już wobec większej daleko 
wartości', jaką one przedstaw
ają, nie bywają tak wyzyski!wane, 
dak konie na przeszkody a wreszcje dlatego., że konile biegają- 
ce na płaskim torze są w ogólnOIści klasowsze, lepsze i 
zdr,owsze, jak liczny, ale często bardzo mierny materjał e 
prz.eszkodowy. 
Zabijająca szybko.ść (pace) cwalu wyścigowego sama 
przez się, a potem wyciskanie ostatniegO' tchu ze zmęczo
 
nego. już konja przed celem (metą) we finIszu są głównymi 
przyczynami przedwczesnej ruiny śc.ięgien. Szczegól'niej to 
ostatnie (finish). 
Z jednej strony fakt, że przeszło 90 procent wszystkch 
na torze biegają'cych koni jest broken down (urwany) a z dru- 
giej strony zawód, jaki folbluty i im pokrewne rasy zrobiły 
na wojnie właśnie wskutek nadwyrężenia ścięgien, musi za- 
stanowić i nasuwa co da niedostateczneii odDorności przedniej 
nogi u rasy pełnej krwi angielskiej wogóle następujące re- 
fleksje: 
1. Wiem z doświadczenia, że nawet najlepszy i najtrwal- 
szy koń może wskutek przeforsowania, lub wypadku zapaść 
na ścięgna. Ale podczas, gdy kOlnie, których płuca, w'łądek 
i serce, wog6le wewnętrzny organizm w treningu wVT1owia- 
da posłuszeństwo, po większej części żegnają na zawsze tor 
wyścigowy, a będąc bez karjery wyścigowej. bez tak zwa- 
nej "formy" rzadko tylko bywają przypuszczane do lepszej 
hodowli folblutów, zupełn:e inaczej ma się z końmi, które są 
szybkie, ale których nogi wskutek wzdęcia żył (ścilęgIen) za
 
niernagły, Blistrem lub żelazem wykurowane znów biegają 
i tak dłu&,o bywają wyzyskane na torze, aż beznajdziejnie 
na ścięgna zapadną. Tych korni, choć okaleczały one na: nogi, 
ponieważ wygrywały wyścigi, używa się bezwzględnie do 
ro
płodu. Odpowiedni'o więc do powyżej przytoczoneg:o faktu, 
że okola 90 procent wszystkj,ch biegających na torze koni jest 


,
>>>
138 DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T. D, 


lub był'O broken down, ten sam mnIej więcejl procent znajdu- 
jemy pośród materjału hodawlanega folblutów, 
Czy hO'dawla przez lata i generacje w ten sposób prakty- 
kawana nie miałaby z cza,sem wytworzyć predyspazycj1i da 
dziedzicznej miękkaści ścięgien wagóIe? 
2) PomimO', że typy falblutów bywają bardzo różne, ta 
spotykamy mi'ęazy nim
 najczęściej konie długie, z ładnym 
wierzchem a wyrazistym kłębie, silnym grzbiecie. lecz z niska 
osadzanym długim, prastym karkiem. Takiej budawy koni'e, 
szczególniej, jeżeli krzyż i lędźwie (nerka) są bardzo silne 
i mała elastyczne, sklonne bywają da przedwczesnej ruiny 
przedn:ch nóg. 
Natamiast falbluty a typie orientalnym, mO'del, który rza- 
dziej spatykamy, z wy,saka osadzaną łabędzią szyją w farmie 
wielkiegO' "S" alba też o tak zwanym jelenim karku. daleka 
bywają ,adporniej1sze na nagi. Dla czego? Ba punkt ciężkości 
kania i jeźdźca nie spoczywa u nich wyłącznie na przedniej 
partji kania, tylko właśnIe cały przód a szczególnie przednie 
nagi mniej są obciążane, , 
3) Czyta się i słyszy 'O ogólnem razpieszczeniu i razdeli- 
ka'ceniu kamfortern stajennym falbluta, ale rozdelikacone by- 
wają przedewszystkiem nagi fałbluta! I ta ad najpierwszej 
młodości. Kuracja -rozpoczyna się już u dwulatków, które ad 
galapowanial dasta1ą łatwO' tak zwanych "SiQire shines" 
(zgrubienia okostne na przedni'eji ,częścj: nadpęcia przez tre- 
nerów bukszynami, (?) zwane), ApI:ikawanie akładów. ma- 
sażu, blistrów i garąoega żelaza etc. są gf.ównemi 
funkcjami nawO'czesnych trenerów, którzy z przezarnaś-ci 
nawet i zdrawe nagi już bandażują. a w kurowaniu charych 
są dzisiaj prawdziwymi artystami. Na wyścigach j w rab'Ocie 
widzimy kanie zawsze tylkO' w bandażach: wi
zanych, szy- 
tych, gumawych, nawet futrzanych. Koń wyścigawy, biega- 
jący bez bandaży, jest pO' prostu białym krukiem. 
4. Ale najgłówniejszą może przyczyną wzmagaj'ącej się 
caraz wjęcej delikatności j miękkaści nóg falbluta, są za wy- 
godne tory, tak robacze jak wyścigawe*), na których te ka- 


*) Kto był czynny w zarządzIe wyścigowym, ten wie z doświaJdcze- 
nia, jakie kaprysy mają dziś właściciele koni pod względem utrzymania 
toru. Jeżeli trawnik nie jest dość elastyczny, trochę za suchy lub za mo-
>>>
DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T, D, 139 


nie wyłącznie pracują i biegają. Falbluty, które od dziesiątek 
lat z pokalenia na pakalenie ruszają się tylko na.: zielanej mu- 
rawie turfu i pralCujlą tylkO' na elastycznym; równym, wza- 
rowo utrzymanym gazanie taru wyścjgowega, lub na pias- 
czystych m an'O'wc aJch , sztucznie zatO'żonych D długich pra- 
stych Hnjach, muszą z czasem ni'e tylko. we własnej rasie 
nabrać dyspazy,cji da razpieszczonych i nie daść O'dpornych 
nóg, lecz przenasić ją także dziedzicznie na inne im pakre- 
wne rasy. Dlatego. też zawiodły ane w terenie n:eprzywy- 
klym, im ni'eznanym padczas wajny, tak sama na bitych twar- 
dych gościncach zachodu, jak na bezdrożach wschO'dniegu 
frontu. Jaka kontrast nadmieniam tutaj, że właśnie te bez- 
droża, tapiele i zapuszczone dr'agi na wschadzie wyrobiły 
twardaść ,j adparność mał,ega, ale żelaznego konika chłapskie- 
go., palskiegO'. i litewskiego., którego. zalety Niemcy z padzi- 
wem przytaczają. (Panie - Pferd). 
Pielęgnawanie tarów wyścigowych co. da równaści. ela- 
stycznO'ści i jakaści na nim rosnących traw z czasem coraz 
sztucz'ni,ej
zej j więcej rafinawanej nabierało .oechy. Prawda, 
że równalegiez tern ulepszeniem taru pawiększała się sta- 
pniowo r szybkość koni. Elastyczna szybkiemu cwałowi 
sprzyjaj'ąca zielo.na murawa turfu nawaczesnych torów wy- 
ścigo.wych musiała stać się z biegiem lat relatywnym prabie- 
rz,em, nawet powCedziałbym w praktyce negatywnym pro- 
bierzem dla odpornaści nóg. Jednastranność wyścigów biega- 
nych na tych -ooraz wygodniejszych ,i wzarawa UTządzanych 
tarach okazuje się w tern, że wskutek caraz większej i zabi- 
jającej szybkaści, da której dążano., przeforsowanie ścięgien 
i żył nażnych przybrała tak ogromne rozmiary, że selekcja 
asabn:ik6w zdatnych da chowu, których nagi pazastały zdra- 
we, była dla ilch minimalnej liczby nie mO'żebną. Używana 
zatem do chawu agierów i klaczy, które przeważnie miały 
no.gj nadwyrężane (były braken dO'wn) i ta od 200 lat z ge- 
neracji na generację. Dziwnym spasobem nawet tych wyjąt- 


kry, "jeżeli trawa na zakrętach pozostała za długa, jeżeli przed lub za 
przeszkodami są widoczne ślady kopyt końskich, jeżeli wogóle tor jest 
trochę twardy lub miejscami za głęboki, to już grożą bojkotowaniem ta- 
kieglo placu a często konie ich dlatego nie startują, 


.
>>>
140 DO$WIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T. D, 


kawych kani, które agniową próbę wyśo:gów bez szwanku 
wytrzymały i a zdrowych nagach tor wyścig-awy apuszcza- 
ją - a jest tych wybranych zaledwie 10 procent - nie ocenia 
się w porównaniu da reszty dość wysaka. 
Prawda, że ktO' porówna dzisiejsze tory. urządzane ze 
wszystkiemi ulepszeniami technliki i komfartu z dawniejsze- 
mi, nie może się dziwić, że liczba i' klasa s z y b k j c h falblutów 
dzisiaj jest daleka wi'ększa. jak była niegdyś. 
O agóInem wyr-adnieniu rasy falblutów mawy być nie 
maże, chociaż absO'lutna szybkość na torze, j-ak twierdzą nie- 
którzy hipaladzy niby mała się miała pawiększyć. Pawodem 
tego. jest, jak wiadoma, tylko.. niedakładnaść dawnjejszega 
mierzenia -czasów (rekordów) na torze.\ Szybkaść dil:sieji- 
szych wyścigów nie daje się porównać z szybkaścią z przed 
100 laty. Jestem zupełnie przekanany, że nawet "Eclipse" 
w biegach klasycznych naszY'ch dni możeby tylko. odegrał 
ralę statysty. 
Natomiast jestem z całą pewnością przekonany, że n () g i 
dawnych kani wyścigawych. były wytrzymalsze. twardsze 
i adparn
ej'sze, Ale właśn;e dlatego zapytuję się, czy baj-eczna 
szykbaść dzisiejszych falblutów, która przeszło 90 procent 
biegających kani brokendawnuje, jest praktY'cznie pO'trzebną 
i kanieczną? Czy jędrność. twardO'ść ;j- adparnO'ść nag-i, jaką 
niektóre falbluty mima wszystkiegO' i dziś jesz:cze pOosiadają, 
ne są dla kani użytkawych. które przezIkrzyżówkę z rasą 
pełnej krwi otrzymać pragni:emy daleka ważni:ejszym czynni- 
kiem hO'dawli, aniżeli ta Jednostranna szybkOośĆ ? 
Nie chciałbym jednak przy tych refleksja-ch i spastrze- 
żeni'ach być źle zrozumianym, ta znaczy uchadzić za prze- 
ciwnika spartu wyścigowego. wogóIe. Nie dążę bynajmniej da 
wyeliminowania faIbluta z krajawej hodawli. Przeciwnie. 
Wiem dobrze, że bez wyścigów nie byłoby falblutów a bez 
falblutów nie byłoby szlachetnego. konia półkrwi wytrwałego. 
w szybkich chadach, jaki'ega patrzebuje kawalerja, Jest 
ta dogmat hipalogiczny, który się nie da naruszyć, Rasy pół- 
krwi, które bez przymieszki faIbluta egzystują i same ze sie- 
bie się kansolidują, magą wydać grube akazałe paradne ka- 
nie n. p. karosjery, ale nie wydadzą nigdy konj wierzchowych 
lub nawet zaprzęgOowych da t war d e g a użytku na dług-ie 
i C':ężkie wyprawv. 
. -
>>>
OOSWIAOCZENIA WOJNY SWIATOWF.J I T, D, 141 


Kań nie jest zwierzęciem, u którego podobnie jak u bydła, 
owiec itd. budowa, waga, zewnętrzny wygląd, j:ednem sło- 
wem "exterieur" rozstrzyga o ocenie, U konia zdolność do 
długotrwałej pracy pod si-odłem lub w zaprzęgu bez szwanku 
dla zdrowia decyduje o j,ego wartości. Bez ogniowych prób 
treningu i wyśdgów jegO' energja i twardość powołi zanikają. 
Systematyczne zaś przeprowadzenie podobnych ćwiczetl : 
prób dla koni półkrwi*) tak jak dla folblutów, jest z powodu 
ich ilości, oraz roe;miarów krajowej hodowli wog6le prawie 
niemożebnem. Od 25 lat w kulturalnych krajach dążą do tego, 
żeby przynajmniej młode ogiery półkrwi wypróbować co do 
ich wytrzymałości i zdrowia, zanim za!czną kaherę jako re- 
produktory. I jaki j:est tego rezułtat? W ogierni'ach i stadninach 
spotykamy wyjątkowo tylkO' takich r-ozpłodO'wców półkrwi, 
któr,e mają za sobą trening, lub których zdO'bią laury WYRra- 
nych gonitw. A spotykamy mi:ędzy nimi niestety i takie, które 
potwierdzają fakt, że jak nie wytrzymują tych prób 'i wsku- 
tek nich okaleczeją, mimo to używa się jch do chowu, za'- 
miast wybrakować jak to być powinnO'. A zatem cel takich 
prób chybiony. 
Że zresztą samo krzyżowanie z wypróbowaną na torże 
wyścigowym rasą pełnej krwi angielskej wysta.rcza. by 
O'trzymać twarde konie pół krwi i jest jedynem i racjonalnem 
postępowaniem, na to posiadamy bijące w oczy dowody 
w Angljj i Irlandji. Niema na świecie lepszego kOUl
a pół krwi 
nC\J parforsy, konkursy hipiczne, lub jako koń oficerski do 
boju, wogóle do twardego użytku, jak konie myśliwskie 
(łfunters), których produkcja zawsze na przymieszoe folbluta 
jest opartą. , 
Oprócz szybkośd i hartu folbluta. właściwości ogólnie 
znanych, chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na tO', że niema 
rasy na świecie tak długotrwałej pod względem wieku i tak 
górującej nad innemi pod względem płodności. jak pełna krew 


,;,) Wyścigi dla koni pół krwi (łIa:lbblutów), które w niektórych kra- 
jach byly i są uprawiane, chociaż ogółem korzystne ze względu na se- 
lekcję odpornych koni okazały także i złe strony mianowicie o tyle, że 
przeważnie wygrywaly je konie najbardziej zbliżone krwią do folblutów 
a zatem \5onie o cienkich kościach i lżejszej budowie, tak, że z czasem 
zanikał wskutek nich niezbędny dla konia pół krwi kaliber kości.
>>>
142 DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIA TOWI:J I T. D, 


angielska. I tak co do wiieku, to znajdujemy akoła 300 ogie- 
rów rejestrawanych w General-stud-baaku angielskim, które 
żyły 25 lat i pa wyżej i które stanawiły ze skutkiem prawie 
wszystkie do kań'ca życia, Liczba takich razpłodowców. które 
żyły mniej j,ak 25 lat n. p. przeszło 20 jest wprost agromną, 
lecz tych już nie' uwzględniam. Wymien:' am tu tylko kilku- 
nastu najstarszych : 


Matchem żył 33 lat Buccaneer 
EcIipse " 25" ThunderboIt 
Pot COos " 27" Hermit 
Sir Peter 27 Grandmaster 
Diomed " 31" Galop in 
Gohanna " 25" Hampton 
Parrot " 36" Springfield 
Hambletonian " 26" Bend Or 
EagIe " 30" St. Simon 
Dr. Syntax " 27" MeIton 
Royal Oak ,,26 Minting 
Glencoe " 25" KendaI 
Touchstone " 30" GaIlinuIe 
Birdcatcher " 27" Ayrshire 
Melbourne " 25" St, Serf 
OrIando " 27" St. Angelo 
VoJtigeur " 27" JoyfulI 
Kentucky " 31 " i t d. 
PowyżSze ogiery (których możnaby z górą 309 wymienić) 
urodzane są w AngIjL Ale ił względnie młada hadowla amery- 
kańska wyka'zuje przeszło 50 ro.zpładawców, które dażyły lat 
25 i powyżej, mianawicie : 
CelIer żył 28 lat RifIeman 
Old Friendship " 33" NorfoIk 
Peacemaker " 27" GIenelg 
Sir Archy " 28" Enquirer. 
Eclipse (Amerykański) "33,, LongfelIow 
y, Langford " 35" The Jacobite 
Lexington " 25" FoxhalI 
Brown Dick " 28 " i t. d, 
Ażeby uwidacznić. że te .ogiery w starszym i najstarszym 
wieku pł,adziły jeszcze daskanałe kanie, przytaczam szcze- 
góława kHka przykładów. Muszę się ograrniczyć na kilku, 
mażnaby ich przytaczać setkami. I tak: 
Potoo os ur. 1773 spładził między 20 a 25=ym r.akiem życia 7 
dobrych koni wyścigawych i hodowla,- 


żył 30 lat 
31 
25 " 
31 
" 27 " 
25 
" 25 " 
" 26 " 
27 " 
" 28 " 
" 26 " 
25 " 
" 28 " 
25 " 
28 l. 
26 " 
" 25 " 


żył 28 lat 
" 29 
31 " 
28 " 
" 26 " 
29 
26 "
>>>
DOSWIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T. D, 143 


nych, pomiędzy niemi mając lat 23, ogiera 
Champiana, który wygrał Derby i St. 
Leger, a mając lat 25 klacz Grey Duchess 
która żyła 28 lat i miała 19 źrebiąt. 
StockwelI ur. 1849 spłodził mając lat 20 derbistę Doncastra, 
a potem jesz'cze 7 bardzo użytecznych 
na tarze a sz.czególniej, w hodowli koni: 
Gang Farward, Cantiniere, Conic. Wild 
Myrtle. Lucebit Posthuma, Stockdave, 
Leamington ur. 1853 spłO'dził ad 21-ga da 25-go raku życia 8 
doskanałych koni, między niemi mając lat 
24 sławnegO' Iraquois (Derby), a mając 
lat 24 Onandagę i Franceskę (która znów 
mając 25 lat urodziła Amos Fudda pa 
łIawlandzie. 
Buccaneer ur. 1853 spłodził od 20-go do 29-ga raku życi'a: 
Ba1lvany. Vederemo, Vinea, Budagy6ngye 
(córkę Kinczem - wygrała niem, Der- 
by), Fene-cka (austr. Derby i Unian), 01- 
lyan-nincs, Ta:lpra Magyara, aj,ca "Ta;.. 
kia". astatniego mając lat 27. 
Dollar ur. 1860 spładził ma1ąc lat 22 sławnegO' Upas'a 
(Derby), mając lat 24 Brocage'a i Dau- 
phin. 
Norfolk ur, 1861 spłodził mając lat 24 słynnegO' Emperor'a 
of Narfalk (derbistę amerykańskiego). 
Uermit ur. 1864 spłodził ad 20-ga da 26-ga raku życia aż 
35 bardzO' dabrych kani, między niemi 
Friar Balsam, łIazlehatch, Sly, Melanian, 
Seclusion. Cushat. la Clache, Lady łIer- 
mione, Silver Sea, Star of fortune. Mis- 
sal (maj'ąc 26 lat). _ 
Uampton ur. 1872 spładził mając lat 20 sławnegO' dziś Bay 
Ranald'a, aj!ca Bayarda i Dark R.anałda i 
aprócz niegO' 10 bardzO' użytecznych koni. 
Galopin ur. 1872 spładził ad 20-go do'26-go raku życia: 
Galapin Lad, Ganache, Galeazzo. Galata, 
Pindi, Flitters. Graf ton. Guerrier, Bris
 
eis. Ga'latia. Gelatine. Ooletta, The Mas- 
sage, Ga1apade, Miss Primrose. Bria.
>>>
144 DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T, D, 


Disraeli, Canter, Dainty, GaHnthia, Gala= 
pin Lassie, Galandra, Merry Gal itd., a 
mając lat 25 Galicję (matkę Bayarda i 
Lemberga) . 
Chamant ur, 1874 spładzH mając lat 20 lIabenichts'a (Der- 
by), Vallmanda (St. Leger). Pamp'a (ma- 
jąc lat 22), a Letzter Mohikaner (mając 
lat 24). 
Tak: sama klacze żyją dłużej, aniżeli klacze jakiejkalwiek 
fnnej rasy i da późnega wieku mają źrebięta. Liczba klaczy, 
które urodziły 17 żyjących źrebiąt i więcej wynasi akała 
230, a, ilość klaczy, które 16 źrebaków ulęgły, j1est wprost 
agramną, może 3-4 razy wyższą. Dla porównania przytaczam 
tu fakt, że np. w Trakenach, ad czasu jak egzystuje ta zresztą 
wzorowa stadnina półkrwi' zaledwie 30 klaczy miało 17 źrebiąt 
a od 100 lat tylko d w i' e da:ły 19 żyjących źrebaków, 
Wymieniam szereg klaczy pełnej krwi' więcej znanych 
podając bliższe szczegóły co da wieku i płodnO'ści: 
Mother Brown bi,egała od 4 do 12 lat na torze 39 razy, 
PO Trunnian i OId wygrała 20 wyścigów, miała majac lat 21: 
England ur. 1771 Taby (dobry koń wyścigowy w Irlandji), 
mając 25 lat: Jerry Sneak (słynny koń 
na torze), mając 26 lat: klacz po Bagat 
(która była babką sławnegO' Nabockli- 
sh'a). Ostatnie źrebie miała mają,c lat 30. 
Terma
ant mając lat 19 dała Evelinę matkę Orvilla. 
po Tantrum i Can- Paulavitza i Cervantes'a;; mając lat 27 
tatrice ur. 1772 dała "Sparrowhawk'a", który był trze- 
cim w St. Leger. 
Electress dała mając lat 19 Miss Twickenham mat- 
po EIection i Stam- kę Teddingtona, mając lat 22 Splitvote 
ford ur. 1819 (babkę słynnych ogierów St. Albans, Sa- 
vernake i Gang .Forward), mając 24 lat 
ostatniego źrebaka. 
bardzo dobra klacz wyścigowa; biegała 
od 2-go do 6-gO' roku (wygrała, Kings 
Plate między innemi dala 13 źrebiąt, mię- 
dzy niemi, Birdcatcher'a j .Faugh-a-Bala= 
gh'a, a mając lat 21 bliźnięta, z których 
Gramachree okazała się dobrą matką, 


Guiccoli 
po Bob Booty i 
.Flight ur. 1823 


r
>>>
....: 

 
;.;: 
(J 
-
 
:;:; 

 


',.,£ , , 

]
-'- 

,-:

: 
:i - 
-. -: 
'
 :_,J
:!:----
'::'''' 
;:--; 


.?" 
-.... 
i: 
 _

:t
 


:.
' 


,.. 


-.,'P, 


1ł:- 
.¥, 

. 
i, 
"t 



' 
L 
I 


....
- 

:- -,
 ." 


.- 
 
-
 



, 

 t_.2;" 
ł. .:{_J
 
'" -
.,:. . 
 
Jol 
 ;., b 


,.. 


..


 j' 
__ ,"..r oL 


(J 
t: 
"'I::s 
(J 
... 
ro 
.. 
.., 

 
:1ic: 



' 


-.., ---;- 
-........ -. 


..: 


_....)'C. 
....:...ł... 


:;;: 
ro 
'I:: 
-e 
::s 
V) 


.J'i: 


, ,__,J; c' 
. _-:..-

 .:......; 


\_-
 


- :'f, -".
 " 



, 



. ... f- 


.. 


_',
-';f' 


, :'
' 
-ł-.........- 


.' 


,,.-.:. 


1._ -Ł 


-., 


.,,-...:;:,- 
-1 .;:....':
 

'1.
 


&.- 


":O_ł 


,,- 



J 



 


_ 
7. 


i(-
 


s 



,
:' 
'
':

i 
f;:.l 


.... 


t'+'" 
; 'r:, f}, 
:
' ę
 
:f -. t.
 
" 
 ,. 
 
" 
-
 ' 
?ł,-,:' 
.' , 
'i 
, 'A.J 

 ' 


-
: 


.t ",_'
:;;: 
i. 
'" " 
_!"". ł:'" 


't
.., 


.
-ł_
i'
 . 


:]. 


oj 
'. .... 


L 


'1 " 
r;;, 
;, 



- 



 
'2 
E 
... 
o:: 

 


iI" 


ca 
"t:I 
ca 
... 
ca 
a. 
I 
E 
'i': 
II. 
"'C 
:::11. 
o'
 
1'1-0 
,2:! :; 
'N J" 
:;.. 
 3 


... 
::.::: rJ) ,2:! 
3:111 
co o 
.a
 
00 
:.
 
._u 
II. 
:; 
UJ 
oC 
ca 
... 
ca 


'
 
... 
..:: 


t- 


E 
UJ 
... 
N 
J 
... 
II. 
'&, 
o
>>>
.-:J
 


( 
{_{f
;}"r
 
""'
J 't 
';;'._
',
 '6 


i.
>>>
bOSWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I 1: D, 145 


Queen Mary 
po OladiatoT'ze i 
Partiality ur, 1843 


Mając 24 lat dała St. lohn'a dabregO' twar
 
dego konia na tarach, Zdechła. mając lat 30. 
Pocahontas biegała miernie; 9 razy bez miejsca (w 
pa Olencae i Mar- klasycznych wprawdz-ie biegach Oaks 
pessa Uf. 1837 Cezarewi'cz itd.). dała 18 źrebiąt, prze- 
dewszystkiem najsławniej,szega może 
datąd hadowlanego ogiera "StockweUa". 
Prócz tegO': Rataplan'a. King Tom'a., The 
Knight of Kars, Ayacanorę, maj'ąc 21 lat. 
Dała Knight of the Patrick mając 24 lat. 
Auriculę (matkę Nunchama i Blanforda), 
maiac 25 lat sławną Araucarię (matke 
Wellingtonji, Camebi, Chamant'a j: Ra- 
yon d'or. 2yła 33 lat. 
AIice łlawthorn sławna kla,cz wyścigowa biegała 71 razy 
po Muley Moloch i wygrała 50 wyścigów, Dała 10 źrebiąt 
Rebecca Uf. 1838 bo dopiero jako H-letnia pierwsze. Dala 
Terronę daskanałą matkę; a mając lat 16 
dała Tharmanby (Derby). Terrony 
wnuczka Queen Esther miała 22 źre- 
bięta. 
19 źrebiąt, między niemi Blink Ban- 
nie (Derby i Oaks). mając lat 21 ulęgła 
Bli'nkhoolie l , a mając lat 27 Bonnie Daoą 
2yła 29 lat. 
Więcej klaczy dla braku miejsca nie przytaczam, ale pa- 
daję jeszcze liczbę kla,czy, które miały 22, 20, 19 i 18 źrebiąt 
w skrócenju jak następuje: 


22 źrebiąt miała 


20 źrebiąt dały 


19 źrebiąt dały 
Platina Klacz po Jon 
Grey Duchess Countess of 
Maniac Westmorland 
Klacz po Sancho Codicil 
Mary TartIet 
Klacz po Whislter Miss Fanny 
Annette Dewdrop 
KI. po Sir Herkules N owara 
EuIogy CIaretto 
Queen Mary PilIage 
Defenceless Miss Mannering 
Plush 


tylko jedna 
Queen Esther 
ur. 1864 po 
Warlock i The 
Thane 
po StockweIl 


Sister to Sampson 
Miss Gunpowder 
Klacz po ShuttIe 
Sister to Corduroy 
Florence 
The Prairie Bird 
Bay Rosalind 
Jenny Driwer 
CanonicaI 
True BIue 


Klacz stadna, 10
>>>
146 DO
WIADCZENIA WOJNY 
WIATOWEJ I T, D, 


Klacz po Matchem 
Klacz po Y. Marske 
Klacz po Y. Marske 
Carthage 
Klacz po Precipitate 
Kl. po Hambletonian 
Klacz po ShuttIe 
CIinkerina 
Coquette 
FiIagree 
KI. po OrvilIe 
VeIocipede's dam 
SnowbaIl 
Emma 
Katherine 
Medea 
Parade 
Executrix 
Klacz po Muley 
Martha Lynn 
KI. po PantaIoon 
Arethusa 


18 źrebiąt dały 


Bohemienne 
Equation 
Barbarina 
KI. po Pleni po- 
tentiary 
The Duchess of 
Lorraine 
IrreguIarity 
SunfIower 
ButterfIy 
Miss Conyngham 
Amazon 
Stuff and Nonsense 
Countess 
Daisy 
Media Noce 
KI. po Melbourne 
Amethyst 
Emma 
KI. po Lambton 
Pompadour 
Last Lowe 


The Doe 
DeIiIah 
Laura 
Lina 
Marcia 
Ninna 
The Spinx 
Lady Mortimer 
Wee Lassie 
Cherry Duchess 
Pomona 
St. Editha 
Shatemuc 
Idun 
lIluminata 
Pink Thorn 
Sophy 
True Lowe 
Bonny Rose 
Fisher Lass 
Dongola 


Z tego wszystkiego wynika, że znaczenie folbluta ekono- 
miczno gospodarcze i jego wpływ na uszlachetnienie ras kra- 
jowych nie da się zaprzeczyć i nadal pozostać musi podstawą 
hodowli. 
Chodzi tylko 'O to, żeby folbluta więcej. zahartować i zro- 
bić 
o j,eszcze odpowiedniejszym swemu celowi. 
Reorganizacja chowu k-oni pełnej. krwi i reforma urządzeń 
, wyścigowych, powinny być bezwarunkowo przeprowadzone, 
by polepszyć wytrwałość i twardość, a szczególniej odporność 
nogi dzisiej1szego folbluta i to bez narażenia. na zmianę prób 
wyścigowy,ch opartych na szybkości, której - to trzeba 
zawsze mieć na: oku - zawdzięczamy tę rasę, 
Co do proponowanych pod tym względem projektów. to 
uważam tak zwany 'zupełny powrót do natury dla, zaharto- 
wat1ia folbluta, jak go niektórzy hipolodzy zalecają, za nie- 
właściwy i za da.leko idący, Koń pełnej. krwi jest produktem 
sztucznym, temu nie można zaprz-eczyć, lecz jest dobrym, 
udanym produktem kultury, Jego wewnętrzne organa prze- 
dewszystkiem serce, płuca, jak i mięśnie, muskuły wogÓle si-
>>>
Do
wrADCZENrA WOJNY 
WrATOWEJ I T. D, 147 


ta, sprężystość, *) energja czynią go rodzajem atlety rodu koń- 
skiego, któremi to zaletami wszystkie inne szlachetne rasy 
przewyższa" nie wykluczaj,ąc araba. Ten ostatni**) tylko 
hartem przedniej nogi i tern, że zadawalnia się gorszą paszą, 
góruje nad anglikiem. 
Właśnie te dwie zalety, któremi arab pustynny nad 'nim 
góruje, trzebaby si'ę starać wydoskonałić u f.olblutów. Ale w jlaki 
sposób? Podczas gdy arab w raz'ie potrzeby byle czem się 
wyżywia, najtrudniejszym problemem jest i będzie zawsze 
przyzwy.czajenie falbluta do relatywnie gorszej jakości paszy. 
Zmiana odżywiania i przyzwyczajenia dO' niedostatku musia- 
łaby oddziałać ujemnie na rozwój tejl rasy, 
Właśnie przez intensywną paszę, komfort stajenny i roz- 
sądny trening dawny koń arabski i libijski przeksztalcil się 
z biegiem czasu na dzisiejszegO' .okazałego folbluta; inaczej 
wychowany folblut zatraci znów właściwe mu zalety, 
Który zresztą hodowca folblutów będzie chciał głodzi1ć 
sWod,e df'ogocenne źrebięta', żeby je hartować? A cóż dopiero 



,) Nie tylkO' pad względem szybkaści górują falbluty nad wszystkiemi 
innemi rasami. Rekard światawy w skaku trzymał przez pewien czas 
"Canfidence", należący da amerykańskiegO' sportsmana Richarda Danal- 
ly. Skaczył an w Rachester N, Y. 7 stóp 6 cali. Jest to 22SX cm, wysa- 
kaści, k.tóre kań z jeźdźcem czysto przeskaczył. Ten rekard jest jednak 
dawna pobity, Od 1904 da 1907 wziął gO' falbIut gn, wałach "Con- 
spirateur", skacząc 2,35 m, W roku 1912 skoczyła siwa klacz pełnej 
krwi "Manjaie III" pad panem Rene Ricard w Vittel (Francji) 2,36 m,. pod- 
czas gdy w Ameryce w Texasie fO'lblutka "HeatherbIoom" już w roku 1902 
aż 2,46 m, skoczyła. 
KtO' zresztą widział sławny bieg na bajeczne przeszkady w wiel- 
kim Steepel-Chasie (7216 mtr. i 32 przeszkady) w LiverpaO'I, ten wie, że 
żadna inna rasa cO' da dzielności, sprężystaści i adwagi nawet w przybli- 
żeniu nie darówna pełnej krwi angielskiej, 
Nadmienię przy tej spasabnaści, że w skaku na szerakaść irlandzka 
klacz "Junta" trzyma jak datąd rekord światawy, przeskaczywszy swego 
czasu 7,60 metrów. 
**) Mam na aku prawdziwegO' araba pustyni, a nie hodowane w 
Europie już mniej suche i typowe kanie tej rasy (oprócz mO'że tych, które 
się urodziły w Babolnie i na naszych kresach wschadnich (przed, woiną). 


10'
>>>
148 DOSWIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T, D, 


raczniaki: (Yearlingi)! A jak kanie znajduj'a się już w treningu, 
ta jak naj'silniejszej paszy n::ezbędni,e patrzebują. 
Gładzić więc falbluta nie mażna. Jedynym spasabem, że- 
by folblut 'Owi wziąć 'Odium wychawania gO'. jak rośliny pod 
klaszem, jest za,hartawanie gOi pabytem na pa'stwisku, na wzór 
stepawega kania:, Trzeba jednak da tegO' adpawiedniega pa- 
stwiska. 
Pastwiska w małym akólni'ku. jak się je częsta wi= 
duj'e, na których koń bez wyboru i dobrą i złą trawą wypasać 
się musi, i na których zaledwi,e maże się ruszać swabadnie lub 
wybrykać, nie są adpowiednie. 
Jeżeli natomiast źreb'ęta pełnej krwi bez względu na upał, 
słotę lub zimna puścimy ad pierwszej młodości, zatem już z 
matkami na pastwiska a rozległej, prz-estrzeni, Ol dabrej glebie 
duża wapna zawierającej, na których wraz z ragatem bydłem 
paść się magą i najlepsze dla siebie trawy wyszukiwać będą; 
j-eżeli dalej na tych rozległych pastwiskach chłDPCY stajenni 
oadzień systematyczni'e batami je pędzić będą, żeby Slobie 
płuca i muskuły w galapie wyrabiały i jeżeli te pastwiska 
przecjęte są kilku rowami a różnej szerokaści, które są. jak 
Anglik mówi: "fa;'r" i tak załażane, że przeskakiwanie ich jest 
koniam wygadniejsze, aniżeli przełażenie przez nie; jeżeli źre- 
baki maj'ą na tych rozległych pastwiskach szopy atwarte da 

chronienia się podczas burzy lub słaty, lecz zastają pazatem 
tak długa jak tylkO' klimat i pora rDku na: ta pazwalają. także 
nacą pad gałem n:ebem - ta tak wychowanym młodym fal- 
blutam intensywna pasza: pożywne trawy, z przymieszką 
lucerny, esparcety, białej kaniczyny itP. i dadany 'Obrok ('Owies) 
nie zaszkadzą, tylko. wyjdą jm na dabre. Ta znaczy - źrebięta 
nie da
lrzeją przedwcześni'e i nie wystrzelą w górę jak za szyb- 
ko, trybOlwane ,cieplarniane rośliny, ale u zahartowanych ru- 
chem i powietrzem kani 'znajdą się z czasem i wyrobią same 
przez si'ę: absolutne zdrowie, odparnaść organizmu, grube, 
i: twarde kaści, sprężyste muskuły. silne ścięgna i ży,ły. 
Samo się przez się fOIzumie, że i w zimie hartawanie nie 
powinna zasypiać. Przedewszystkiem pabyt w zaduchu sta- 
jennym winna się agran;'czać w tej porze roku a ile mażna 
naj/więcej! i ta systematycznem wypuszczaniem mładzieży 
przed i pa papołudniu, bez względu na, pagodę, 
Wzorawą stadninę pad względem twardego wychawa-
>>>
DOSWIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T, D. 149 


nia folblutów, która ma europejską i prawie światową sławę, 
jest Seneffe w Belgji (właśdciel v-
comte de Buisseret). W 
Seneffe są pralktycznie grodzone pastwiska, na których fo.lbluty 
razem z bydłem się pasą, wielkość: 15 do 20 hk. Późną jesieni'ą 
i podczas zimy puszczają wielkie stada o.wiec na te pastwiska, 
Owczy gnój sprzyja nadzwyczajnie porostowi traw właśnie 
przez konie lubianych i wyrabiających im silne kości o gę- 
stych porach. 
Z twardym wychowem kcmia pełnej krwi podczas jego 
rozwodu określonym powyżej, powinno naturalnie iść 
w pa,rze więcej' ja:k dotąd hartujctce obchodzen1e się z nim 
także podczas treningu. Dery, bandaże etc. powinny zniknąć 
powoli, stajnie nie zaciepłe; szczególnie zaś teren. na którym 
koni'e pracują i biegają, nie powinien być za wygodny i wy- 
szukany. Mianowicie tor przeszkodowy. 
Przystępuję tern samem do problemu wypróbowania dziel- 
ności kOlni na to.rze, czyH do urządzeń i o.rgani.zacj'i' wyś,cigów, 
będących Po.dstawą selekcj'i' hodowlanej folbluta. 
Prawie we wszystkich nowo.czesnych dziełacR hipolo.dzv 
zawzięcie krytykują przedwczesne wyzyskiwani'e folblutów na 
torze, które podług nich ma być przyczyną zlego. ich rozwoju 
i niedostatecznejl odPo.rności w dalszej i,ch karjerze wyścigo- 
wej. Krytykują zatem urządzenie wyścigów dla dwulatków. 
Nie jest to właściwie nowe. Wyścigi: dwulaltków od cza- 
su jak egzystują, to znaczy o.d przeszło 100 lat. zaiwsze już 
podlegały krytyce przeciwn;ków - 'i o tyle poniekąd nie bez 
racji, że PO wszystkie czasy bywali nie.sumienni sportsmeni, 
którzy hołdując spekulacji turfowej rujno.wali przedwcześnie 
dwuletnie konie bezwzględnem wyzyskiwaniem ich na to.rze. 
Tacy się 'Zawsze znajidą i w przyszło.ści. Na tO' niema re- 
medium. Idealnych urządz-eń bez ujemnyc1J stron") w żadnej 
dziedzinie nie znajdziemy, 


*) Prędzej aniżeli wyścigi dwulatków wywierają mojem zda- 
niem szkodliwy wpływ na odporność i twardość folblutów w ich później- 
szej karjerze, przetargi roczniaków, 
Zamiast je twardo wychowywać, przygotowują bowiem hodowcy s.we 
źrebaki na te aukcje, pasąc je i ciećkając wszelkimi sposobami, ażeby w 
jak naj świetniejszej kondycji jako roczniaki olśniewały oczy kupujących, 


.
>>>
150 DOSWIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T. D, 


Chcieć dlatego. znieść wyścigt dwulatków byłaby fał" 
szywem. 
Żeby one same przez się miały być przyczyną degene- 
racJi falbIutów wagóle, lub cafania się wstecz ich hodowli', te- 
gO' majem zdaniem nikt jesżcze nie da wiódł. 
Przeciwnie. Jaknajdokładniejsze statys)tyczne ,bac1Qnia 
angielskiegO' Racing-Calender i1 O,eneral-stud-booku abjekty- 
wnie i rzeczawa przeprowadzane dowadzą, że tak ni'e jest; 
ta znaczy, że wyścigj te agółem nie szkodzą ani dalszej karje- 
rze wyścigawej', ani późn( ejszej karjerze hadowlanej kon:a 
pełnej krwi. ' 
Przeważna część najlepszy.ch ogierów i klaczy, które na 
wyścigach i w hadawli adegrały ralę, biegała już jaka dwu- 
la tki. 
Odyby zresztą dwuletnia próba wyścigawa oddziaływała 
rzeczywiście tak szkodliwie na zdrawi'e i adpornaść ko- 
ni w ich późniejszej karjerze wyścigawej i hadowlanej, ta 
Anglja byłaby dawna w' chawie falblutów zdystansawaną 
przez inne kraje n. p. przez Francją. Nigdzi'e bawiem dwulat- 


Radykalnym środkiem przeciwko wyścigom dwulatków i aukcjom 
Yearlingów zarazem byłoby n, P. przedłużenie czyli przesunięcie całego 
wyścigowego wychowu i obrotu o rok. I to w ten sposób, żeby zamiast 
roczniaków dwulatki były sprzedawane na aukcjach, trzylatki biegałyby - 
w wyścigach dziś dla dwuletnich koni przeznaczonych, a dopiero cztero- 
letnie konie w klasycznych wyścigach dziś dla dwuletnich koni przezna- 
czonych (Derby Oaks etc,), w których kraz trzyletnie biegają. Naturalnie 
z odpowiednią zmianą, to jest podwyższeniem wagi. 
Wówczas punkt ciężkości próby wyścigowej przypadłby na cztero- 
letnie zatem zupełnie już wyrośnięte i dojrzałe koni,e, biegające pod wyż- 
szemi relatywnie wagamt (ciężarami). Pędzenie forsownem paszeniem 
i ciećkanie roczniaków stałoby się iluzorycznem, a dwa lata pobytu na pa- 
stwiskach oddziałałyby na ich rozwój i hart bardzo korzystnie. Wreszcie 
klacze i ogiery o rok później byłyby wzięte w trening a o rok później i to 
'także napewno z pożytkiem rozpocząćby mogły dopiero karjerę hodowlaną. 
Ale zdaję sobie zupełnie z tego sprawę, jakieby trudności taka rady- 
kalna zmiana przedstawiała w obrocie wyścigowym. Szczególnie wychów 
i trzymanie źrebaków pelnej krwi przez dwa lata aż do sprzedaży i ryzyko 
z tern połączone mogłoby zakwestjonować ręntowanIe się hodQwIi fol- 
blutów w ogóle. 


.
>>>
DOSWIADCZENIA WOJNY SWIATOWEJ I T, D. 151 


ki taki wiele 'i tak wcześn;e nie biegają jak w AngIji i to od lat 
dziesiątków, 
A jednak tak ni-e jest. Anglj,a do dziś dnia ma najlepsze 
folbluty na świecie i żaden kraj, jej dotąd nie dorównał. Ale 
też praktycznie rzecz rozpatrując, pytam się, dlaczego miał- 
by szkodzi ć rozsądnie przeprowadzony trening dostatecznje 
rozwiniętemu dwuletniemu koniowi- pełnej krwi? Galopowa- 
nie jest jego elementem. Galopowanie jest gimnastyką jak 
każda inna, wz;macniającą muskuły od pierwszej mł'Odości. 
Jeżeli jako zakończenie tren::ngu dwulatek biega w jednym 
lub w dwÓch wyścigach, a dżoki'ej dostaje instrukcj:ą (jak się 
to zwykle dzieje, *) żeby młodego konia przed celem (przed 
metą) nie forsować, to w takim wyścigu ten koń, który ma 
przewagę co do me'chanizmu szybkości, zwykle łatwa'
*} zwy- 
Cięża (bez przesilenia) a wszystkie 
nne konie prawie nie 
biorą udziału w 'Ostatniej fazie wyścjgu (finishu), bo o plasowa- 
nie (bieganie na 2-gie lub 3-cie m:;ejs-ce) nie chodzi i w wy- 
ścigach dwulatków chodzić nie powinno. 
Ogółem można powiedzieć, że folblut, który jako dwula- 
tek bez szwanku na zdrowiu biegał na torze, bywa zwykle 
twardym odpornym koniem. Taki natom;ast ,któremu wyścig 
zaszkodził, jest: 
l) Albo wogóle miękkim koniem, który, gdyby, zamiast 
być wzjętym w trening, był z'Ostał rok jeszcze w padokach, 
okazałby się jaJko trzylatek tak samo miękkim koni'em. 
2) Albo koniem nie dość rozwiiniętym (lub przejściowo 
chorym), któremu jeszcze rok odpoczynku byłby przydatny. 
,Szcz,ególniej' przez wzgląd na ostatnią kategorję koni, no 
i ponieważ wogóle trudno jest ustaHć normę co do trajIów 
(trial po angielsku próbny galop) i przebi'egu wyścigów, tak 
że czasem mimo wszelkich zakazów młode kon:;e jednak się 
przdorsują, reforma dwuletni/ch wyśoigów byłaby a tyle tyl- 
ko pOIżądaną, żeby dwulatkom nie było wOlIno startować wię- 


*) Czytelnik, który się chce o tern przekonać i któryby wogóle chciał 
bliżej zapoznać się z przedmiotem, winien przeczytać książeczkę Dr. de 
Chapeurouge "Wyścigi dwulatków", 
**) Zdarza się wyjątkowo, że dwa lub trzy konie są prawie równej 
szybkOści i siły; wtedy finish jest nie unikniony,
>>>
152 DOSWIADCZENIA WOJNY SWIA TOWEJ I T. D. 


cej jak w dwóch a najwyżej trzech wyścigach. *} Oprócz tegO' 
nagrady w, wyś'Cigach dla dwulatków dla plasowaJ1vch koni 
(2-gie i 3-cie miejsce) winny być znieseane. 
Tyle co do. wyśdgów dwulatków, które mają dużo. prze
 
ciwników i są ulubianym przedmiotem krytyki nawoczesnych 
hipalagów. 
Co się zaś tyczy wo.gół.e wyśo'gów płaskich na wzór an- 
gielski a szczególniej francuski'
*) zatem wyścigów dla trzy- 
letnich i starszy'ch koni. ta wszelkie ich reformy uważam za 
zbyteczne. "NaH me tangere" pawinno tu być dewizą, bo trze- 
ba mieć za.ws'ze na oku, że tym wyśc
'gam od 100 lat z góry 
uprawianym zawdzięczamy wspaniałą rasę fo.lbluta. Co naj:- 
wyżej zalecałaby się z,aprowadzenie bardzo dakładnega Juie- 
rz,e'll'ia czasu, w którym k,anie przeh'e,g:ają dystans. 
Inaczej się rzecz ma we wyścigach na prze'szkody. Tutaj 
na całej linij' pewne reformy są pO'trzebne i tO' przedewszyst- 
kiem ze względu na Po.lepszeni'e materjału hado.wlanego kani 
pół krwi, który i w AnglH obecnie pazostawia da życzenia. 
Wy,chadzę ze stano.wi'ska, że rozp,ło.dawce pełnej krwi dla 
paprawy rasy 'kraj'owej pawinny się rekrutawać nie z płaskie- 
gO' taru ale przew,ażnie z agierów, które biegały na tO'rze prze- 
szkodowym. Właśnie dla tego wyścigi na przeszkody trzeba- 
by liczebnie więcej rozPO'wszechnić; muszą ane też uledz pe- 
wnym zmianom gwarantującym większą odpo.rnaść kani-a 
da użytku. 
DlategO' jestem zdania, że padczas, gdy dI.a płaskich wy- 
ścigów tory dzisiejsze, wedle wszelkich reguł madnej techni- 
ldi urządzane, na równej, elastycznej, zielonej murawie biega- 
ne, pawinny być nadal zachawane, ażeby próby klasycznych 
biegów magły się na- nich odbywać jaknajdakładniej - ta na- 
tamiast dla koni biegających na przeszkody uważam: 


*) Lady Kew biegała w Anglii jako dwuletnia klacz w 31 wyścigach!! 
**) Anglicy pomni na dewizę "it is the pace that kills" mają więcej 
krótkich bardzo szybkich wyścigów dla t. zw. fIyerów, - Francuzi mają 
więcej wyścigów na długie mety, chcąc przez nie wpłynąć na wytrzyma- 
łość i grubszą budowę koni (Stayer). 
Mimo to widzimy, że długie wyścigi we Francji wygrywają nieraz 
konie angielskie, ą krótkie w Anglji chociaż rzadziej konie fran
uskię.
>>>
Ę 

 
,
 
:Q 

 


t3 
I:: 

 

 
.... 
'" 
.. 
.., 

 

 


41 
'" 
'I:: 
-E 
:::: 
.
 


"----:- 
.. 


.

 
. 
,.. 


:. -'1 


. /' ---łIIII ' 
/ L.w 
 .
"'. 


.

-
 


.-;. 


..., 


",t 



- 
" 


'""" 


\' 


.i
 


li 
I 
!' 


i 


, 
.
.... '.-".- 


.- 

-- 
..-- ;; 
'. 
j 
I 


'A.;
 


,... 


\ I.
 


,\\ 


f
 


, ,... 


" 
..' 


:.,.. 


o'"' ł-, 


.
. 


J 
'l'Y'J-,:! 


: 
 


:'--t H 



.
 


, " 


_.....' :; 


"" 


.
 
..--... 


.... 


f;. 


, . 


;...; 


."t.". 


i 


.:; ;. 


': 


t

;
:""" :: 



 


....,' 


"'ł ..-
 
,J' 
.." '
' 


'" 


li 


',j 


o!. 
:' 


C1J 
0,5 
c::
 
o:(
 
Zu 
ffi ! 
O.c 
Z E 
oe:c O 
mO 
o 
Co 


'" 


, , 



o 


.
J 


,; 


.,.... 



-- 
-q
>>>
.
:-,:
-..-.:t. '
,,
>>>
DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T, D, 153 


.a) za wygodne tary wagóle, 
b) za małe lub tylko na efekt budawane przeszkody, 
c) trenawanie i bieganie tylkO' na równej i zielanej mu- 
ta wie, 
d) za krótkie dystanse wagóle jak w stasunku do adlegla- 
ści nie dostateczna Haść przeszkód, 
e) za lekkie wagi dla czteraletnich i stars
ych kOlnn. 
f) wreszcie przesadne pielęgnawanie i rozpieszczanie nóg 
bandażami etc.. 
jaka wprost szkadliwe dla osiągnięcia celu. do któregO' dą= 
żymy uprawiając te wyścigi. 
Celem naszym bawiem pawinnOl być: dastarczenie kra- 
jOlwej hodOlwli twardego odpornegO' rozplOldO'wca faIbluta. któ- 
ry pokaza'ł, że umie w każdym terenie. nIe tylko na wygodnej 
zielonej murawie, galopować na dłuższe odległości bez zmę- 
czenia, który pokazał, że ma sprężystość i odwagę w braniu 
przeszkód, któryby przebył to wszystkO' bez szwanku na, zdra- 
wiu, zachowUjąc przedewszystkiem zdrowe i suche nogi i 
ścięg-na. Taki ogier ma wszelkie szanse zostania protoplastą 
twardegO', praktycznego. wojskO'wego konia, 
Natomiast ogier pełnej krwi. k t Ó r y tylko płaskie wyści- 
gi wygrywał, obojętnie ,czy stayer czy flyer. nie jest jeszcze 
odpowiednim reproduktorem dla hodowli krajowej' koni' pół 
krwi, Jeżeli Jest 0111 pierwsze'jl klasy co do formy wyścigowej 
j co do exterieuru, to i tak pozostaje zawsze czołowym repro- 
duktorem we w,łasnej rasie folblutów. Jeżeli nie okazał się pier
 
wszorzędnym, to właśnie tor przeszkodowy pawinien mu dać 
okazję pokazani'a w b ilega ch myśliwskiich (steeple.,chases), że po- 
siada właś'Ciwości steeplera powyżej' przytoczone. które dla 
regeneratora koni pół krwi obok kwestji extrl:euru są daleko 
ważniej'sze, a n i ż e l i ji e d n o s t r o n n a s z y b k Ol ś ć n a 
p ł a s k i m t o r z e. 
Jeżeli jednak spDrt przeszkodO'wy ma: dostarczać dużo 
rozpładowców, tO' musi być przedewszystkiem więcej odłą- 
czony od biegów płaskich, jednem sławem stanąć na własny,ch 
nogach (jak w Francji i w AngIjO. Towarzystwa wyścigowe 
urządzałyby 'z cz-asem małe i: większe meetingi wyścigów z 
przeszkodami PO' całym kraju a hodowla musiałaby iść z nie- 
ruj ręka w rękę, Uczyniłaby ta z pewnością, gdyby i małym 
padowcom trzymanre klaczy szla,chetnej lub nawet pełnej' krwi
>>>
154 DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T. D" 


się opłacało. Popularnie uprawiany w ten sposób sport wYŚd- 
gowy powinienby niejako zastąpjć parforsy myśliwskie, Par- 
forsowa jazda za psamj w Irlandj'i i AngIji jest .obok wyścigów 
jak wiadoma sportem na,rodowym. Właśnie uprawianiu 
tego tam rozpawszechnionega sportu przez, prawie 
wszystkie klasy ludności zawdzięczają te szczęśliwe kra- 
je konia myśliwskjega(łiuntera), który jest ideałem wierz- 
chowca da każdego użytku. U nas uprawa pól, klimat etc. ni- 
gdy n'e do
wolą na ten dla roZWOJU dzielnych kOlni tak nie- 
zbędny sport w padobnych rozmiarach jak w AngIjL Ale wła- 
śnie dlatego wyścigi prz'eszkodawe, które mam na oku, po- 
winny go ni'ejalm zastąpić; tory wyścigowe winne być tak za- 
łożone, żeby biegi myśliwskie szły pod okiem i krytyką wi- 
dzów nie tylkO' P'O sztucznej murawie, lecz także przez pola 
i łany. 
CO' oznacza słowo Steeple-chase? Gonitwę do wieży ko- 
ś-cielnej. Za dawnych czasów w Anglji wskazywano bawiem 
startuj'ącym jeźdźcom w oddali wieżę kościelną, KtO' pierwszy 
da niej dOjechał, wygrywał wyścig. Zwykle ten. który naj- 
prostszą drogą pędził ku wieży nieam"jając, ale skacząc przez 
wszystki'e przesz kady, jakie w terenie napotkal, dobijał pier- 
wszy da celu, Tak powstały wyścigi przeszkodO'we, Nazwa 
steeple-chase się do dziś dnia utrzymała. 
Co do reform odpowi'ednich przy zakładaniu nawych, l,ub 
przekształcaniu starych torów, proponowałbym na:stępujące: 
Mniejl więcej' dwie trzecie drogi wyścigowej mogłoby. 
prawadzić Jak datąd pa murawie. a conajmniej jedna trzecia 
po innym terenie, ,charakterowi na,szych pól O'dpowiadającemu, 
a mianowi'cie: kawał PO'dorów, ściernisko, ka'wał gleby pias- 
czystej, twarde pastwiska, pole łubinu, bagnista łączka, g-óra. 
miałki staw itP. Wszystkie te smugj naturalnegO' terenu nastę- 
powaJyby zawsze na przemian z przestrzeniami turfowejl mu- 
niwy, na której tempo galopu by się znów 'Ożywiało, Charak- 
ter lokalny całego pl.acu wyśdgoweg.o musiałby się naturalnie 
nadawać na urządzenie takich mozaikowych przestrzeni, 
Dystans 'od 3500 do. 7500 metrów; całY' plac n'i'e za okrągły, 
do karuselu podobny, tylko długie. o ile moena proste linie. 
Kańcowa' przestrzeń, na której się ostatnia faza wyścigu od- 
grywa, nie dłuższa jaknadwyżej 250 metrów. Tu naturalnie po 
równej, niwelow,anej elastycznej murawie, bo n,Jigdzie ścię-
>>>
DOSWIADCZENIA WOJNY SWIA TOWEJ I T. D, 155 


gna nie są więcej narażane jak przed metą, wyciskaniem astat- 
niegO' tchu ze znużanych już wyścigiem kani. 
Szybkaść, w której konie na takich naturalnym terenem 
przeplatanych tarach dystans przebiegają, byłaby mniejszą. 
jak w dzi"siejszych steeple-chasa'ch, ale wypróbawanie adpar- 
naści i twardaści koni nicby nie ucierpiała, przeciwnie zyska- 
łaby, i' to w kierunku użytkawo-praktycznym. Ażeby tempa 
nie była za wolne, trzebaby unarmawać minimalny czas, w 
którym wyśc:'g powinien być przebieżany. Czas ten nie musi 
być za krótka wymierzany. Ale przestrzegać należy, żeby koo 
nie, ktÓre więcej czasu patrz-ebują. były rzeczywiście dy.skwa- 
Iifik'Owane. DO'kładne mierzenie czasu za pomacą specjalnych 
zega'rków jest może nie tak ważnem. jak w ganitwach płaskich, 
ale dla kantf'Ołf i przebiegu całegO' wyścigu bardzo przydatnem, 
Liczba przeszkód pawinna adpawi'adać dystansowi, 
np. na 3500 metrów 10 przeszkód. Przeszkady, znajdujące się 
na przestrzeniach zielonej murawy: grube, -ale technicznie wy- 
kań,czane budowane na madel zagranicznych tarów pad kantro- 
lą fa'chawca, ażeby były "faiT" jak Anglik mówił. A wi'ęc ani 
karkołamne pułapki, ani tyllw dla efektu budawane parawany 
z li'gustru, które się naginają i przez które się kanie na wpół 
przedzierają, zamiast Je czysta przeskakiwać, tylkO' takie, któ- 
re, na wzór angielski twarde i sztywne aż pa wierzch. wyma- 
gają rzetelnegO' skoku. 
Przeszkady z,aś na przestrzeni imitującej' teren sielski 
mniejsze i, o.dpawfadające tym, któr,e się na naszych pala!Ch 
znajdują: zatem rowy, płaty, 'Okólniki, ale i tu przeszkady nie 
za małe, żeby ich kanie nie lekceważy.ły. ' 
Jeżeli bawiem przeszkady są w agólnaści na ,ca,łej prze- 
strzeni taru wysakie i szeraklie, jednem sławem paważne, ta 
jeździec wiedząc a tern będzie zmuszany konia swego. aż da 
kańca wyścigu jak najwięcej O'szczędzać, bO' na zmęczonym 
kaniu pO'ważnega skaku, szczególniejl w astatniej fazie biegu 
wziąć nie mO'żna. 
Przestrzenie między przeszkadami nie pawinny wynasić 
więcej jak 300 metrów. Zebranie kania przed każdym skO'kiem 
jest, jak wiadamo niejakO' pauzą da wytchnienia dla kania 
i jakby ,chwilą prz,erwy w szybkim cwale wyści'gawym. Sam 
skak jest wysiłkiem absarbującym muskuły w innym zupeł- 
nie kierunku, jak galap, Im dłuższe przestrzenie pamiędzy 


.
>>>
, 


156 DOSWIADCZENIA WOJNY SWIA TOWEJ I T, D, 


. 


skokamff, jak ta na wielu tarach się widzi, tern szybsze tempo 
natężające bezcelawe siły konia. od którego żądać oprócz po- 
ważnych skoków joeszcze zabijającego galopu między prze- 
szkodami jest nadmiarem i tak już ogniawej' próby, jaką każ- 
da steeple-chase przedstawia,. . 
Co do reformy propozy,cji' dla wyścigów przez płaty 
(łiurdler,(jJces) i biegów myśliwskich (steeple-chases) w myśl 
powyżej omówionych celów, ta pozostawiam je innym wię= 
cej aktualnego daświadczenia mającym spartsmanom. Reasu- 
mają:c tylko raz j'eszcze w krótkości, jaki'e punkty widzenia 
byłyby przy tern do uwzględnienia: 
1) Co do poprawy odpofllO'ści i selekcji prz-ednich nóg ko- 
nia pełnej krwi: 
al) Tory wyścIgowe powyżej' 'Opisane, któreby umożliwiały 
wszechstronny użytek nóg i muskułów koni i wyelimi- 
nowały kOlnie Ol słabych ścięgnach i żyłach. 
b) Ogólnie większe hartowanie nóg w pr
eciwstawieniu do 
dzis:a
 praktykowanego rozpieszczeniCIJ ich bandażami 
etc. N. P. mniej wagi nałożyć na konie biegające, bez 
bandaży i: wyznaczyć premje dla trenerów lub właści- 
cieli, których kanie w pewnej liczbi'e wyścigów brały 
udzia! bez szwanku dla nóg, a wysakie prem
'e dla tych 
hodowców, których kornie wygrawszy kilka wyścigów, 
zdrowe i nieuszkodzane. tor wyści'gowy apuszczają, aże- 
by służyć do chaW'u itd. 
2) Nie płaskie wyścigi, lecz w pierwszej linji przeszkodo- 
we pO'winny z czasem dostarczać reproduktorów dla uszla- 
chetnienia rasy krajowej półkrwi. 
Rząd musiałby kupować 'Ogiery, nadające s(ę jako rozpło- 
dawce i biegające na tOlfach przeszkodowych, zanim one na 
nogach ucierpią, zatem już wtedy, skoro takie konie jeden lub 
kilka lepszych biegów bez szwanku na zdrowiu wygrały. 
Liczebne rozpawszechnienie tega rodzaju wyścigów i wy- 
sokie nagrody (i to najlepsze z wykluczerniem wała,chów) mu- 
siałyby iść ręka w rękę z rentuj-ącą się hodowlą folbluta i do- 
prowadz'i,ć z ,czasem do tego, żeby Państwo dostateczną ich 
ilaść na tej. drodze magła w kraju da rozpłodu nabywać. 
Dla uszlachetnienia kr:ajowvch koni zawsze będzl
e ide- 
ałem twardo wychowany folblut o typie orjentalnym, średniej 
miary, ale Ę-łęhoki, z wysoko osadzonym karkiem, dobrze po-
>>>
DO
WIADCZENIA WOJNY 
WIATOWEJ I T, D, 157 


stawiony, na ni-e za długich i nie za cIenkich suchych nogach, 
o zdrowych śClięgnach, o energicznym regularnym chodzie 
w kłusie. Jeżeli ogier taki i to jest conditio sine Qua non, biegał 
ze skutkiem dwa do trzech razy na torach prz'ez przeszkody, 
jakich powyżej żądalem, to będzie mial- także z całą pewno- 
ścią silną długą łopatkę, stanowiącą może najcenniejszą linję 
w szkielecie wzpłodowca. Dobra łopatka odz:
edzkzona prz-ez 
potomstwo jest niezmiernie cenną, tak dla wierzchowca jak 
konia pociągowego, 
Zdaję sob'e naturalnie zupełnie sprawę, że takiego ogiera 
folbluta nie często się spotyka, ale jednak bywają takie. Sta- 
wiam je wyżej od wszystkich arabów, których hodowcy tak 
gorą
o pragną, a których nigdzie ani znaleźć, ani nabyć nie 
można - i jestem przekonany, że i potomstwo takiego folbluta 
będzie lepsze 'Od potomstwa, które po arabach tej' klasy, jaką 
dzis'aj nabyć można, widujemy. 
Po wszystkiem co dotąd o koniu pełnej krwi powiedzia- 
łem, reasumuj'ę raz jeszcze. że n i e w y k l u c z e n i e rasy 
folblutów z hodowli krajowej tak jak tego niektóre koła po 
wojnie żądają, ale właśnie w y d' o s k o n a l e n i e j z ah a r- 
t o w a n i e tej rasy na wskazanej' powyżej drodze, byłoby 
moj'em zdanIem najlepszą nauką otrzymaną na tle doświad- 
czeń wojenny,ch. 
Byłoby w ten sposób zapewnione ekonomiczno-gospo- 
darcze znaczenie folbluta dla wszystkich innych ras krajo- 
wych, pasja byłaby zachowana do konia szlachetnegO', tak 
potrzebnego dla armji i tak samo duch sportowy oraz przy- 
mioty dzielnego j.eźdźca. Sprężystość ruchów folbluta wyma- 
ga bowiem {)dpowiedniej sprężystoś-ci jeźdźca, 
A teraz j.eszcze Jedno wspomnę, zanim 'Opuszczę zagrożo- 
ną wskutek św;'atowej wojny hodowlę rasy pełnejl krwi an- 
gielskiej. Oto słyszy się często zdanie. że klimat środkowej 
Europy nie pozwala na rozwój i chów prawdziwie dobrych 
folblutów, 
Chociaż warunki klimatyczne AngIji, a szczególniej Ir- 
landj,i są bezwarunkowo więcej sprzyjające tej hodowli. to 
jednak możnaby przytoczyć z dawny'ch i' nowszych czasów bar
 
dz.o dużą ilość udanych i sławnych okazów, urodzonych na 
kontynencie, które dowodzą, że racjonalny chów folblutów i w 
naszym klimacie może stanąć wysoko. 


.
>>>
158 DOSWIADCZENIA WOJNY SWIA TOWEJ T. D. 


Nie pOdzielam także twierdzenia, które się również czę- 
sto słyszy, że jakość folblutów się ciągle pogarsza, nie tylko 
wogóle, ale specjalnie w Państwach centralnych, mianowicie 
w Niemczećh i Austrji, 
Dla cz.ego folbluty nasze polskie. niemieckie i austrjackie 
nie dorównują zagranicznym mianowicie angielskim i francu- 
skim, to łatwo wytłómaczyć, Że bowiem Wielka Brytanja ob- 
darzol1J£ł! }est kNmatem, sprzyjającym jak nigdzie każ d e j' 
wogóIe hodowli zwierząt, a przedewszystkiem że wskutek 
prawie lOO-letniego przodowania w chowie folblutów, Drzez 
żaden inny.kraj nie mogła i nie może być dościgniona,. to jest; 
zdaje się jasnem. Jeżeli się dawniej zdarzało, że poje(hrńcze 
koni:e wychowane na kontynencie np. Khlczem, Flibustier, 
Adonis (nie przvtaczam francuskich) wygrywały w Aup-łj,i go- 
nitwy, podcza,s gdy w ostatnich latach się to nie zdarzało, nie 
jest to jeszcze dDwodem że chów folblutów w Austrji i' w 
Niemczech dawniej był lepszy, jak dzisiaj. Były to poprostu 
wyjątkowo fenomenalne konie, które i w przyszłości tak samo 
sporadycznie się trafić moO'ą i trafiać be(ła 
Co się tyczy Francji, figurującej na drugim miejscu po 
AnglH, ta fakt, że ona góruje klasą swoich folblutów nad 
wszystkiemi krajami kontynentu, także bynajmniej nie jest za- 
dziwiaj-ącym i nie potrzeb.a gO' przypisywać li tylkO' jej lepsze- 
mu klimatowi. Żaden kraj (nie wykluczając Ameryki) w osta- 
tnich 40 latach ani w przybliżeniu nie łożył tyle na hodowlę 
koni pełnej krwi i nie importował z taką umiejętością i z ta- 
kiem szczęściem pierwszorzędnego materjału z AngIji', jak 
Francja, Miała Dna abstrahując od dobroci kla'sy francuskich 
folblutów, liczebnie przed wojną ogromną przewa{[ę, bO' posia- 
dała, Jak statystyka wykazuje przeszło 5000 klaczy matek, 
podczas gdy Ni'emcy stojące na zenicie swej, wielkości mia- 
ły ich zaledwie 1000. WyższOŚĆ folblutów francuskich wyni- 
ka już choćby z tego powodu w stosunku do Niemiec. 
Swoją drogą jakość kDni niemieckich, mimO' że niedorów- 
nywały francuskim, nie tylko, że się nie pogorszył-a, w ostatnich 
la,ta:ch przed wojną, ale ciągle powolne robiła postępy, Dawna 
Austria może służyć, że tak powiem,jakoi porównawczy 
termometr podnO'szącego sie chowu niemieckiegO'. Porównaj- 
my bowiem rezultaty klasycznych biegów dawniejszych cza- 
sów, w który,ch austrjackie konj'e dominowały na tOll"ach tlam
 


'.
>>>
DOŚWIADCZENIA WOJNY ŚWIATOWEJ I T. D, 159 


burga, Berlina i Badenu z astatniemi lO-latami przed wajną, 
a przekanamy się, że (mimo. np. idea:lnych warunków kli'ma- 
tycznych Węgier) kanie byłej manarchji Habsburskiej' w tych 
O'statndch 10 latach ('Oprócz stajni - O i'le ją do austrjac.- 
kich zaliczyć mo.żna - ks. Lubamirskiega), prawie żadnejl już 
rO'li w klasycznych biegach niemieckich nie adegra,ły. 
Jeżeli jednak niemieckie folbluty mima ambicji, wkładów 
i sta'rań bardzo wO'lnO' się papra wiały, ta temu majem zdaniem 
nie tyle kliimat, lecz prz,eważnie miernli klasa l /importO'wanego 
materjału hadawlanega była winna'. Kanie wyścig-owe, bez 
wart aści hadawlanej, importawane przez handlarzy z AngIji 
i .Francji bywaly relatywnie lepsze, aniżeli materjał hoda- 
wlany przez Rząd i hadowców spro.wadzany. Zestawienie sta- 
tystyczne klaczy zakupawanych caracznie w Anglji przez 
"NO'rddeutscher Zuchtverein" j!est tegO' jasnym dowodem. Ale 
ragiery mi1jonawe importowane szczególnie przez rząd oprÓcz 
Ard Patricka 1 Dark Ranalda w hadawli mniej' lub więceJ fia- 
ska rabiły. Mima, że atrzymywały elitę klaczy, kornie po nich 
nie biegały stasunkowa lepiej jak po agierach pełnej. krwi 
uradzanych w kraju. 
Gdyby te agiery impartawane da Niemiec zastały były 
w Anglji, taby tam też tylko mierną ralę odegr,ały w hadowli. 
AngIja umie pa mistrzawsku pazbywać się swegO' drugorzęd- 
negO' hadawlanega materjału za dragie 'pieniądze, Caveant 
c-onsules - na przyszło.śĆ, Jak Pal ska będzie stamtąd fO'lbluty 
da chO'wu nabywać.
>>>
ROZDZIAt v. 
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI, PARZENIE, 
DZIEDZICZNOŚĆ, PROBLEMY HODOWLI I T. D. 


Podczas gdy przy dDbarze I1aturalnym w stanie dzikim, 
w stepach, agier siln'j:ej:szy, adważniejszy, zręczniejszy adbija 
słabszegO' rywala, a zapładnienie odbywa się bez żadnych 
względów na po.krewieństwa i wiek, a mima to. gatunki dzi- 
kie przetrwały wieki całe w sile i krzepkaści, które w nas pa- 
dziiw budzą, aż wreszcl'e zginąć musiały, ustępując cz:tawie- 
kawi i kulturze, - u zwierzęcia do.mawego w państwie cywi- 
lizDwanem, kaniecznym warunkiem dabrej hDdawli musi być 
umiejętny dDbór. 
W krajach kulturalnych tylkO' tak,'m agi
rom, które o.dpa- 
wiadają wymaganiam krajowej hadDwli CO' da budowy, dziel- 
nDści f rasy, udziela się lilcencji t. zn, uznaje się je za zda- 
tne da kapulacji. W krajach, w których chów kani stOi! na 
wysakDśd, oprócz reproduktDrów i klacze zaradowe t. j. zda- 
tne da rozpł, ad:u bywają wybierane i uznane czyli H'cencjo- 
nDwane. 
Wogóle jednak pa wsiach, mianDwicie u nas w Palsce, ha- 
dowla koni adbywa się bez dabierania matek. Duża jest klaczy 
pawałany.ch na matki (nawet za duża), ale zaledwie mata ich 
cząstka jest, że tak pawiem, wybraną, to jest zdalną do. pra- 
duk!cJi koni" ad'znacza'jący/ch się rzeczywistemi zaletami. Na- 
wet takie klae:z,e, które mogtyby, sądząc z pDchDdzerria 
i powilerzchawnaści mieć dobre potamstwa, częsta zawa- 
dzą, Dzieje się ta z winy ich właścicielI, zbyt malta oświeca- 
nych na punkcie hadowlI lub nie madących da tegO' zdalnaści 
i dobi'erają,cY'ch nieodpawi!e.dnie ogiery. 
Zaczyna wprawdz('e wy.chadzić z użycia dawniejsza. zu- 
petnie nieumi'ejętna hodawla, traktowana na chybił trafił z pe- 
wnem tylkO' uwzględnieniem danej mody, gustu lub fantazji, - 
a system, wzarawany na hadDwli kDni pełnej krwi" dabierania 
pok,rewnych typów 'coraz bardziej się razpowszechni:a, Jedna-
>>>
t:


li 
I'.i
'
:" .
 
 ':, . '.. 
I 
I 
I 



 

 
CJ 
.C;, 

 

 


JI ,;". - 

 .,\. 
I '. 
I ,. _.,
 
; .,;.,
.
 


i 
, t ' ' 
. ..,. . 
,.
 .

 
I 
 . 
i\ 
 
i- :'.., 


:'I' 
_ - 



 
I:: 

 
CJ 
.... 
."" 

 

 

 
"" 
'I:: 
'E 
:::s 
'ł:J 


.-...; 


\
_"i _ 
;, 
..' 
 1 


... i;'" 


'-
"i:
' '...- ;,. 
;i;- 


-;: 


.",,,' 


. 
, 
r 



. ...- 


'P

:l 
l-;j.) 

 
;!i'. 

 . C.! 
= i 
 ;

\ 



 


 


-. 



 
.
-.:! 

::'. i?

:=:=:
 
', 
' 


';j'"1; 



:
-- 


';

r- 


t 
..f 





 ' 


':';"//;' 


.0£: 


",y 


.;,
 


!!;""'.... 


1 


."1' 


'
 

'; 
'/' 
,
_' 
 '
iłf'ł 
':
Z,
:Y' 
"'""..;.;, " 


'"1.... 


'Tft
':J"J; 



 


I 


';,; 



:f 


.... 
..;.. ..0-_ 

.j_
_-

 Z- 


'.
 

::--. 
,:71:P 


-.' -, 

-.."t; 


-,\ 
 




 
''" 


iL'
 '.i;- _- 




: 


1 


a; 
UJ 
o 
c:: 


a; 
'Ol 
::I 
o 
Ck: 
I 
.... 
.::: 
UJ 
tO 
U 
s:: 
o 
Q 


o 
Ck: Q, 
ot- 
t- 
CI co 
z- 
t.W ,- 
co
 
s:: 
ot 


:.; 


,.; 
::I 



 


'
 
... 
..II: 
'Q) 
s:: 
r:; 
Co 


.... 
,
 
Ol 
o
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI, 


161 


kowoż badanie radawadów nIe stała się j,eszcze dasyć papu- 
lamem. Oprócz tegO' nowoczesny system kapulacj,i ma wśród 
praktyków nIemałO' prz,ec(wników, chaćby z pawodu właśni'e 
tak zalecanej, ale źle zrazumianej hodowli w bliższem pakre- 
Wlleństwie. ' 
Ta też pO'w,'edzieć mażna. że nauka a hadawli według 
nawszych naukowych zasad w praktyce nie znalazła jeszcze 
prawa abywatelstwa i że chów koni adbywa się jeszcze 
w sposób nader prymitywny. 
N'e mO'żna się wprawdzie dzi1wić owemu stanawisku wycze- 
kującemu praktyków araz ich niedaW\
erzaniu w tych kwe- 
stjach, zważywszy, jak zapatrywania w dziedzinie teO'rji 
a hO'dO'wli ulegały i ulegaj,ą szybkim zmianam. 
I tak gdy pisałem pierwsze wydanie maj,ej książki, 
cały świat hipalO'gów a mianowicie kała zajmuyąoe się hadawlą 
kania pełnej, krwi angielskiej stały jak jeden mąż pad urakiem 
australczyka Bruce Lnw'a., a dZii1ś i uczeni i praktycy uznają 
tylkO' mendelizm i 'cała nauka a dziedzictwie opiera s:ę na 
teorjach Mendla. 
W ówcza,s i w następującym akresie lat nie była radnwa- 
du falbluta bez liczb rodzinnych padług systemu l'.czbawega i 
Bwce Lawa. W żadnej książce hipO'łO'glcznej., w żadnej ga- 
zecie spartawej, nieamał w żadnym programie wyścigO'wym 
ped'i'gree bez tych liczb nie drukowanO'. Wszystkie radowady 
w tabelach OoO'sa były temi liczbamil zanpatrzane; pnle- 
cana łączen:e pO'szczególnych linji krwi z familji t. zw. running 
lub sjre w celu nagrO'madzenia tej krwi w produkcie atrzyma- 
nym z takiej kapulacji ił la Bruce-Lowe, j,ednem słowem i prak- 
tycy i tearetycy tylkO' wi;erzyli w BrucelO'wizm i, hadawali pa- 
dług niegO', 
A w 10 lat patem? Wszystka się admienił.o. System Bruce 
Lowi w łeb wzjął na zawsze a dziś całą j,ego tenrję nazywają 
nieszkO'dliwą zabawką. Nowaczesna literatura hi:pologiczna 
bez wyj'ątku nie tylkO', że krytykuj1e i nśmiesza liczbO'wy system 
Bruce-Lawa, ale dyskredytuje i! tn mO'
em zdaniem niesłusz- 
n:e całą wartaść jegO' dzieła, Sit trans
it gloria mundi! 
Jest wprawdzie niezaprzeczarnym faktem. że Bruce Lowe 
jak wielu JegO' wyznawców, pO'padł w znany zresztą błąd 
apierania swoich wywadów i kankluzji na statystyce, Wiada- 
mem jest, że kierując si'ę danemi statystycznemi na punkc.e 


Klacz stadna. 11
>>>
1-62 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


odziedziczonych zalet w karierze wyśdgowej konia, mażna 
dojść z jednego i tego samego. rodowodu da wręcz przeciw- 
nyoh nieraz konkluzjii, raz Po.zytywnych, raz negatywnych, 
zupehi"e wedle potrzeby i życzenia, jednem sławem, że staty- 
styka daj'e Silę często naciągać i na każde pytanie dać może 
inną odpowiedź. 
Statystyka więc nie daje ściśle naukowej podstawy do 
zbadania czynników dziedzicznośCi"\. 
I ta:k zwyci'ęztwo w biegu klasycznym nie stanawi 
wła:ściwie absolutnie prawdz1wej oceny zwycięz-cy tego b,'!e- 
gu. Gdyby w takm klasy.cznym wyścigu te same konie 
3 razy biegały pod tą samą wagą i, w tych samych warunkach, 
ta nie zawsze ten sam koń byłby wygrywającym, a jednak 
statystyka uwiecznia z w y c i' ę z c Ó w a klasyfikację ich 
przyjmuje się jaka podstawę do kombinacji dziedzicznych, ma- 
jących na celu przelewanie zalet il dz'ielności na potomstwo. 
Trzeba naturalnie um",eć rozróżniać między statystyką 
a statystyką. Może ona także przez nagromadzenie faktów 
zbić się nie dających jaka rezultat gruntawnega bada- 
nia wszystkich odnośnych czynn1ków, mi'eć siłę przekony- 
wającego i niezaprzeczonego dawodu. 
M
!strzem na punkcie badanja statystyki i wyciągania re:" 
alnych z ll'iej konkluzji j'est moJem zdaniem specjalista roda- 
wodowy Dr. de Chapeaurauge."') 
Chaciaż przyznaję najzupełniej, że system liczbawy Bru- 
ce-Lowa sam przez się był rodzajem blufu il nie wytrzymał kry- 
tyki ściśle rzeczowej, to abstrahując od wartoścI;' historycznej 
tegO' dzi,eła: mimo agresywnych wywO'dów jego antagonistów, 
muszę mu przyznać dwie niezaprzeczone zasługi, za które ca- 
ły świlat hipologów powinien mu być wdzięcznym: 
1) Był on tym, który przez swoj'e badania rodowodowe, 
przeceniając maże wpływ matek na patamstwa, wpro- 
wadził nas na drogi, które się przyczyndły do dzisiejszego roz- 
woju Wliedzy o liniach krwi, imbredzie i dztledziczności wogóle, 
drog,i, które odczuwana może, ale których przed nim nikt de- 
cydująco nie wskazał. Sposób i metoda badania i kombino- 
wania rodowodów podług j,ego wskazówek dzdś j.eszcze od- 
grywa rolę, mima wszelkiego antagonfzmu. 


*) Dr. de Chapeaurouge "biegi dwulatków",
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


163 


2) Był an pierwszym, który przez różnIcę, jaką skanstru- 
awał pamiędzy familjami runn:'llg i sire, pomijając fakt. że te 
fam'jUe i ich licz'by n:iie wytrzymały krytykJ i naukawa zrobiły 
fiaska, atworzył nam jednak O'czy co. da właści waści, co. da 
pojęć nazwanych przez niego. Running i Si!re, które de facto. 
egzystują i paniekąd adpawiadają fe nO'typow i i, genotypO'wi 
lIawuczesneJi genetyki -apartej na mendelizmie, O' którym pu- 
tern będzie mawa,_ Czyli innemi! słO'wami: TrafiaJą się i' to 
dość często nie tylko. w haduwli folblutów, lecz także kani 
pół krwi i wagóle we wszystk,ch inny,ch hadowlach tak 
sama ogiery jak klacze, odznaczajace się dabrym exterieurem 
i dzielnO'śoi'ą, które w późniejsz,ej' karjerze hadawlanej ja- 
ku reproduktO'ry i matki zupełnie zawadzą (fenotypy). Te 
Bruce Lawe nazywa running t, z, kanie, które dabrze 
biegały, adznaczyły się ty"ka na tarz;e wyścigowym, ale nie 
w ,hadowli. Przeciwnie widzii'rny konie, które nie ma- 
ją ani wielkiej szybkaś'Cli, ani wy trzymał aści na torz'e i są 
daść mierne pod względem exterieuru, ale odzna.czają się do- 
brem patamstwem (genatypy). One to. właśnie pasiadają wła- 
ściwaść "si're", która niekiedy całe radziny kO'ńskie charak- 
teryzujoe. 
Sz,czególniej wi,pzim¥ niekiedy klacze, które częsta upa- 
śledzane co. do budowy, mało szybkie i n:e wytrwałe na ta- 
rze okazujlą się mima ta dO'br,emi. matkami il z różnemi ,ogie- 
rami' łączane, zawsze tylko dają dabre źrebięta i to przeważ- 
nie dabre ogli,erki, które później, taiide się w hadowl'i adzna- 
czają, przelewając Illa patomstwo właściwaści, że tak pa- 
wiem, pa mieczu, padczas gdy miernaść exterieuru matek 
wcale nfe przebija, ustępuje w dziedzictwie, natomiast zalety 
ich hodowlane, zdalnaść da produkcji źrebiąt padabny.ch da 
familji aj,ca, pozastają dziedzicznemi. 
Najlepsza klacz, jaka kiedykalw('ek była z Anglji imparta- 
wana da Niemiec, była "Pesta" po St. Siman il L'abesse de 
Jauarre. Oprócz św.idnega rodawodu była to co da exterieu- 
ru r kariery wyścigowej, mało wybitna klacz, którą na aka j' co. 
do wygranych wyścigów nie można było porównać z setka- 
mi: klalczy;matek sprowadzonych z Anglji przedtem F patem, 
Na torze wyścigawym "Pesta" akazała się praWl'1e zerem, 
a co. do budawy n:epozorna ta klaczka była płytką w tulowiu 
i miała jedną przednią nogę wykręcaną na zewnątrz, Mimo 


1-
>>>
164 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


tegO' wszystkiego w hodowli okazała slię nieoceni,oną perłą. 
.Różnemi og'ierami krajowemi i zagranicznemi stanawiana, da- 
wała bez wyjątku lepsze daleko wyśc1!g'awe konie od si,ebie, 
które wszystkie klasyczne wygrywa,ły biegi, a przedewszy- 
stkiem była matką ogierów: Fds. FestinO'. Fervor! Zatem 
słynnych czołowych reproduktorów każdemu sportsmanowi 
znanych, Każden z tych ogi1erów po -innym od,cu: Fels po 
łfanibalu, F,ervor po Oaltee: More, Festino po Ayrshire, OprÓcz 
tegO' dała kanie wy.ścigawe: Salute, Festal Air, Fabula, Faust 
i t. d. 
W przeszłoracznem derby łfamburskiem 5 pierwszych 
kani pachodziło, choć już nie wprost ad Festy, ale trzy były 
jej wnukii, dwa jeJ prawnuki, CD jest także rekardem. 
Może ana służyć jaka typowy przykład klaczy z właści- 
waścią oznaczanegO' przez Bruce-Lawa pajęcia: sire, Przęz 
nią cenna krew St. Simana*) razpowszechniła się w Niem- 
czech. 
Łączeniem rodzin kańskich, wśród których dominuje wła- 
ściwość "si're" z takiemi, które adznaczają się lotnaścią i wy- 
trzymał,aś'Cią (zatem "running"), a w hodowlii kania pół krwi 
jędrnymi, twardymi końmi użytkowymi będziemy magli wła- 
śnie, uwzględniając przytem prawa .mendelizmu, wytwarzyć 
pażądane wyrównanie zalet. 
Tym sposabem hadawcy prędzej i łatwiej dajdą da pażą- 
danych celów. 
A terjlz chciałbym spróbawać czytelnikow! w krótkich 
sławach dać abraz, jak pawstały nowoczesne teorje a dzie- 
dzicznościl oparte na madnych dzjsiaj kapulacjach w ,oelu skan- 
solidowania krwd i typu w potomstw;e, 
Wychodzę z załażenia, że nawe badania rodowadów (p e- 
d-igree), aparte są na padsta,wie hadawli! kani pełnej krwi, któ- 
rej astatecznym celem jest dążenie do osiągnięcia w kani u 
jaknajwiększe:j' dzielności na wyściga'ch. Najlepszy i: najracja- 


,:,) St, Simon PD OaIopinie i St, Angela był fenomenem zarówno na to- 
rze jak szczególniej jako czoło.wy stalIion, Chociaż co do exterieruru nie był 
ideałem, tak przebijał i to. z wszystkiemi klaczami, z jakiemi. się łączył 
swym typem i jako sire i jako koń wyścigowy, że i on ze swej strony mo- 
że znów służyć jako przykład klasyczny wyjątkowej potencji. indywidual- 
nej, czyli homozygocjL co do cech przekazywanych (Mendelizm),
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


165 


nalnIej,szy wychów źrebiąt, ni1e oglądający S'ę na kaszty, twardy 
trening, który plewy (czyli konf.e słabe i powałne) od zjarna 
odłącza, kalendarz wyściga wy, w którym się rejestruje od nie- 
pamiętnych czasów wyścigawą karierę każdegO' konia dl to 
z wszystkiemi szczegółami. jak biegał, pad jaką wagą, w ja- 
kiem towarzystwi'e etc" a przedewszystkiem miarodajne da- 
wady pewnegO' pachadzenia, nagramadzone ad 200 lat - ata 
są czymiiki, których żadna w świecie inna hodawla ani w przy- 
bliżeniu nawet dastar-czyć nie maże. 
Jak każda rasa kulturalna, tak i rasa koni pełnej krwi 
w paczątkach swych pawstała z krzyżówki przez łączenie 
miejscowegO', staro-angielskiego. konia krwi z i'illpartawanym 
koniem wschodnjm, przez cO' adparnemu koniawJ
 angielskIemu 
przybyło Io.tnośCii' i szlachetności. Ta krzyżawanie ad- 
wiecznegO' angielsk,iega kania z kauJ'em orjentalnym nie było- 
jednak łączeniem d w ó c h tak zupełnie odrębnych j ad siebIe 
addalonych typów, jakby ta nam mngła s:ę wydać, gdyż tu- 
bylczy kań angielsk;i (celtycki Oallaway), według n aj.now- 
szych badań, przybył tam w okresie ladowców z LibJi, właści- 
wej ,oj,czyzny i kalebki wszystkich wogóle kani szlachetnych 
(także orientałów, arabów), a więc był ep'ganem kania 
północna-afryk
ńskiega, Przed wiekamjl. w czasach przedhi- 
storycznych, gdy morze .czyli kanał La Manche nie oddzielał 
AnglH ad kantynentu, gdy zatem AngIja połączona j,eszcze 
była z lądem stałym, i w czasie gdy n:e było cieśniny OibraI- 
tarskej a Europa lądem była pałącz.cna z Afryką, konie wę- 
drowały w biegu setek lat ku krańcom północy aż da AngIjr 
,i Szkocji, gdzie udała im się utrzymać przy życiu. 
Celem hodawli przy pawstaniu angi'elski:ej' rasy koni peł- 
nej krwi była dzielnaść i wytrwałość na wyścigach. Typ ka- 
nia wyścigowego., pawstały stopniowa pad wpływem tych 
prób wyścjgowych i treningu, utrzymana przez czystą ha- 
dawlę, łącząc bt:żej lub dalej spo.krewni'ane kanie wyborowe 
między So.bą, aż wytwarzyły nowoczesnegO' "falbluta". Nie- 
tylko. pad względem latności i szlachetno.ści. nietylko cO' da 
exterieuru pażądanega u dobrego wierz,chowca przewyższa 
folblut wszystkie inne rasy; ale także j' na punkcie wytrzyma- 
łości w treningu i ta dziękj swym dobrym organom addecha- 
wym, a mianowici,e organom trawienia, a także, jak się potem 
przekanamy, pad względem płodności i wiieku
>>>
166 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


DapIera W nawszych czasach abrana tę wyższą rasę za 
wzór i za padstawę da badania galęzi! genealog'l:Cznych wogóle, 
jaka też da badania' korzystnych kambi1na,cjii krw;i, ale i da 
badania niepożądanych krzyżówek Dziwną j1est rzeczą, że 
uczyni'ano ta tak późno, gdyż powstanie tej rasY' ;j, jej rozwój 
w zamierzchlych już czasach da się na mOlcy statystycznych 
zapijsków śledz,ić i udowodnić. 
Podczas gdy dawni'ejsi pisarze. stawiając swe tezy a ha- 
dawli, nigdy nie uwzględn'ali tak cennegO' materjalu, jakim 
Jest przebieg chawu kani pełnej krwi apgielsk,iej, w nowszych 
czasach powstal cały szereg starannie jJ mozalnie O'pracawa- 
nych dzid, które ll!"letylka tę kwestję szeraka i gruntownie 
amawiają, ale także z rodawadów kańskich wyciągają wnia- 
ski, rzucaj'ące nawe światła na całą naukę hadowli i' przez ta 
obiecują wprowadzić także i chów kan;, pól krwi' na nowe, 
mniej od przypadku zależne tary,. 
Że w tej nawej erze pawstały czasami: zatargi między 
praktykami, i piszącymi teoretykami. n'e jest rz,eczą zlą,- 
przeciwnie, dla agólu takie kantrowersje magą być tylkO" paży- 
teczne i prowadzić da wyjaśnien;a niejednej spornej, kwestji. 
Dr. de Chapeaurauge, jeden z najgruntO'wniejszych zwO'- 
lenników' nawaczesnegO' badani'a rodO'wodów kO'ńskich oraz 
apartej na tem badaniu hO'dowli w bliższem pakrewieflstw:e 
(Imbree&lI1g-Inzucht), w książce swO'jej, traktującej a tym 
wlaśni,e temacie, pisze CD następuje: 
"Ojca nowaczesnegO' pedigree widzimy w Walsh'u (5ta- 
nehenge); równ.:",eż hr. Lehndorff wIekO'pamną pO'lO'żył zasłu- 
gę przez rozpowszechnienie tablic OoO'se'a. Równacześnie 
z temi tablicami pO'wstały tablice rodów kO'ńskich rrentz'la, 
który zasłużyl się też niemaIn hipolO'gii, O'pracawawszy tra- 
keńsk1i' studbO'ok, oparty na przygO'towawczych pracach 5till- 
frieda. 
Wszystkiie te dzieła jednak, wobec braku systerhatycznei 
pracy, mała tylkO' mO'gly się przyczynić da rozjaśnienia O'gól- 
nega pO'glądu na tę kwestj!ę. Zupełnie niezależnie O'd nkh, po- 
cząl Austra1czyk Bruce Lowe sz'erzyć swą teorję i wzbudził 
nO'wy ruch w tej dO'tąd O'dlO'gi,em leżącej dziledzini'e rozw:i;nąw- 
szy tak dalece naukę n kańskich rodO'wO'dach, że wszyscy je- 
gO' następcy z natury rzeczy musieli wstąpić w jegO' ślady. 
Jakkalwiek nie pozO'stal O'n miarO'dajnym, to jednak wszystkre
>>>
, NOWOCZESNE TEORJE ł1DDOWLj. 


Jfr7 


nowsze pmce poszły w kierunku jego badań, choć nieco od- 
mjennym. Tej zasługi nikt nigdzie nie będzie móg1ł' mu odmówić. 
pomimo czynionych mu zarzutów. Powilerz1chownie krytycy 
bowiem, ni'e wnikają-c w istot'lle jego zasługi, zaczep;ają tylko 
jego "system liczbowy", Lehndorff zawsze pełen był uznania 
dla zasług Bruce Lowe'a. 
Przez dłuższy czas praktyka w zastosowaniu nowych 
i! owocnych pomysłów okazywała się prawie bezpłodnA. a te- 
oria co do kon
trukcjil rodowodów była dla ogółu, że tak po- 
wiem, księgą zamkniętą ną' siedm p'ie,częci". 
Bwce Lowe zatem i Lehndorf byli - podług Dr. de Cha- 
peaurouge 
 p'erwszymi, którzy dali impuls do nowej nauki 
o rodowodach końskikh; a obydwaj opierali się na praktyce. 
Że Bruce Lowe, któreg10 gwiazda obecnie przygasła, 
był praktycznym, wytrawnym znawcą i hipologiem o szero- 
kim horyzoncie, który dobrze był obeznanym z chowem koni 
pełnej krw
 całego świata, jest rz-eczą ni'.ewątpliwą. 
Jak o,o'Os tak 'i Bruce Lowe w przeświadczeniu, że mat- 
ka i jed' antenaci wywierają wpływ co najmniej równy wpły- 
wowi 01ca na potomstwo, zestawił statystyczn:e rody matek 
w prostej linji żeńskiej, iii doszedł do rez:ultatu, że tylko 
50 rodów odegrało wybitną rolę w hodow.li koni pełnej krwi. 
Owe rody poklasyfikował on według dzielności okazanej 
w kla,sy.czny:ch wyścigach, zaopatrzył: j:e w liczby bieżące. a ;:; 
rodów stojących na czele, zatem l, 2, 3, 4, 5 nazwał ",runn;'llg 
families", a pozostałe "outs:der-famiHes". 
Pozatern odnalazł Bruce Lowe rzekomo, że niektóre rody 
w przelewaniu swej dzielnoś-cI na potomstwa z czasem prze- 
wyższyły znacznie wszystkie jnne - zwłaszcza w linji mę- 
ski,ej (?), w której 'lość oJców zwycięzców w rodach 3, 8, 11, 
12, 14 w stosunku do samych zwycięzców podpadająco jest 
wysoką. Te rody Bruce Lowe nazwał "sire-families". Ród 3 
jest zatem równocześnie "sire" i "runnjng". 
Choć wszystk,O,e konie pełnejl krwi są między sobą spokre
 
wnione. to jednak jest między rodami "sire" wskutek ich rze- 
komo męskiegO' charakteru hodowlanego, a innym'i rodami 
"runn;'ng" i "outsider" pewien kontrast, który przy krzyżowa- 
niu zdawał się Bruce Lowowi być korzystnym.' Rody "run- 
, ning" są przedstawicielami dz,ielności na wyścigach (szybkość 
na krótką metę: flyer; lub wytrwałość na długą metę przy
>>>
168 


NOWOCZESNE TEORJE łiODOWU. 


względnej tylko szybkości: staye'r, właściwości zależne od me- 
chanizmu i' si,ły wewnętrznej. *) W przelewaniu jednak swoich 
zalet wyścigowych na potamstwa odgrywają ane poniekąd 
rolę b',erną, gdyż ich klacze, łączane z linją "sire" w patom- 
stwie lepsze dają rezultaty, gdy przeciwni,e ogiery często za- 
wadzą. Dlatego Bruce Lawe rody te nazywa "babskimi". (?) 
Rody "siTe" natamiast są przedstawicielam', siły praduk- 
cyjnej w linj,i męskiej. Dostarczaj'ą one reproduktorów, które 
przekazują na potam
two swą siłę i utrzymują ród przy jego. 
dzielnaśo i ,. '. 
Wszelako tak rady "sire" jak rody "running" mają SIę 
wza jemni,e uzupełniać, aby dastarczać dobrych koni wYściga- 
wych i razpładawych: pierwsze zawdzięczają nerw 
i rączość przewadze krwi wschodniej swych arabskich proto- 
plastów, - rody "sire" zaś pochodzą raczej, od miejscowych 
staro-angielskilCh kon:, (galloway), po których odziedziczyły 
adporność i hart, ale względnie umiarkowaną tylko lotność. 
Tak dalece Bruce Lawe. Pomimo, że jegO' system licz- 
bowy, jak to już początkowo zaznaczyłem, nie okazał się 
ugruntowany na pewnych i dokładnych podstawach ,i, ni1e wy- 
trzymując krytyki dzisiaj upadł zupełnie, uważałem j,ednak za 
potrzebne naszkicować gO' w krótkości. Najprzód ze wzglę- 
du mi to, że chciałem chronołogkznie wymienić nowoczesne 
teorje hodowlane wogóle, a patem mianowici,e dla tego, że mo- 
jem zdaniem dzieło Bruce Lowa co do akumulacji i badań L'njd 
genealogicznych oraz zagłębilania się w rodowoda!ch była 
w swoim czasie przełomowe, mimo słusznych napadów na je- 
go. system rczhowy. Wskazało ono drogi co. da łączenia linji,. 
po który.ch jegO' następcy postąpili jednak da'lejl, chociaż w in- 
nym kierunku. 
A teraz zanim przejdę do nauki. Mendla, która w połącze- 
niu z teorjami a chr-Omosomach abe,cnie apanowuj-e wszystkie 
umysły tegoczesnych genetyków, bli'Olagów i hadowców. nad,.. 
mienię w klku slowach, że genetyka jest nauką badającą zja- 


*) Fenomenalne konie wyścigowe dochodzą dzięki swemu mechaniz- 
mowi szybkości, do rozwinięcia lotności ("speed"), w której im żaden 
koń nie dotrzyma, a dzięki swym doskonałym o,rganom wewnętrznym, 
mogą to tempo i na dalekich biegach przetrzymać, Są to nieiako "flyery" 
na daleką metę. Rzadko się one rodzą.
>>>
:;: 

 
C::I 
-
 

 

 


, 


.. 
., ! 
.i, 'j 
..; 'I 


1"-,: 


fi. 


I ', 
' , '- 
" 
.'
 
-'.z.' 



 
I:: 
"C::I 
C::I 
.... 
« 
.. 
u 
C::I 

 

 
« 
'I:: 
° 5 
:::: 
Ił:) 


f "' 1 ' 
';:" 

';'if;f' 


. , 
, .. 




- 


i 

 
 
j 


,:
4 
-",-- 



 --.. 


..-'-'-- 
t
)
.,,- --
.-.;"

 
- -:--::.:,...-' 
 

- ::..:...-". .. 



....: 



::;.:s;;
\,
 
".'""'"
 ..' 
.....- .. 


f: 


i. 


y 


i: 
f t 


.'. 


'. 
.


 
,,,-- 


I 
! 


- t:...... 
_ .
c . 


-,' 


1,\' 


.
 


l f 



.... - 



t, 



', 

.., 



\ 


.: -li 



5ł ,', 
 

'ł,::,!t 
,tltt 
" 
;', 
* j' 



 
:;
 
'" 
",:-", 


- '" ;
 

'-; 
.:t 


."ł,;' ..:
 

 


;-- 
.
 , - 'tl: ;- 

l, 


ii.. 
t 
!'f I 
'J- 
. 
,

 


"iP:: 

. - 
 
.. 

 
 

-- 
?
 

 

 


_::i.!' 
t 
-.t:ł(, 
,,:"T

J 
 ""i


J;'{
: 
-,:;,,#t'
'F. l,


,_
 


'( 


-'" 


t") 
00 
00 
- 



 
C 
C 

 



 
Ę 
:. 


.: 
::s 
en 
CU 
C 

 
C 
t.L.J.E:' 
0'- 
Z..J 
O L 
:Ł:O 
0::"'0 
o C 
cu 
co 
o 
Co 
.
 
Lo 
.: 
'Qj' 
C 

 
Co 


Lo 
cu 
'&, 
O
>>>
-

'"' 


.. :t
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


169 


wiska dziedziczności. Badania te doświiadczalne oparte są 
dzisiaj przeważnie na mendelizmie. 
Zamia:st dawnego. ogólnego p01ęcia "typ" rozrozn
amy 
w niej teraz dwa typy: fenotyp i genatyp. Oprócz tego ho- 
mozygoty i heterozygoty, Fenotypem nazywamy asobnika 
o typie pozornym, tak jak się on naszym zmysVom przedsta- 
wia, ale a różnym., niepewnym składzie genetycznym; może 
an być podobnym do typu jednego z rodziców lub dziadków 
co do exterieuru i ich dobrych właśai,waści. Fenatyp łączy 
osobniki należące da jednego typu pad względem cech zewnę- 
, trznych, 
Genotypem nazywamy osobnika, który w exterieurze 
może być nawet odrębnym ad najbliższych protoplastów, lub 
który nawet ich mniej dobre właściwoś'Ci odziedziczył, ale 
który się odznacza jednakowym karzystnym składem gene- 
tycznym. 
Podczas gdy fenotyp jako osobnlik o różnym składzIe ge- 
netycznym mimo swego. dobrego exterieuru i podobieństwa 
da dabrego antenata, nie konieczn\'e przelewa na potomstwa 
swoCch zalet i właściwości, genotyp mimo niepadobieństwa do 
najbliższych pratoplastów i gorszego wyglądu, daje potom- 
stwu exterieur i zalety i typ tych dobrych antenatów, których 
często sam nawet nie przedstawia. OenOltyp odpowiada "struk- 
turom genetycznym", t. j" całokształtowi wewnętrznych czyn- 
ników dziedzicznych. _ ' 
Ideałem jest naturalnie osobnik hodowlany co da składu 
genetycznego, j,eżeli jest fenotypem i genatypem zarazem. 
Z powyższych przyczyn spotykamy w hadowlanej prak- 
tyce nieraz -ogiery lub klacze szlachetne i o wspaniałej budo- 
wie, które się źle dz'iedzli,czą. a z drugiej strony takie, które 
mimo gorszego. exteri1euru dobre dają źrebięta. 
Ostatnie choć morfologicznie są 'Odrębne ad sW'oi,ch do- 
brych antenatów, odziedzirczyły od nkh komórki, płci'owe. za
 
tern możność dDbrego dziedziczenia s:ę. 
Da wytworzenia potomstwa rozróżnilamy u zwierząt lm- 
mórki płciawe, odmienne u osabników różnej płci: u ogiera 
plemniki na!sienne, u klaczy jajka do zapl'od'l1ienia. Te płdowe 
kamórkt1 ,nazywamy gametami, a produkty zlania się dwóch 
gamet nazywamy zygotami. P,onieważ zygota powstała ze 
złączenia się dwóch 'Oddzielnych gamet. zawiera ona dwie 


.
>>>
170 


NOWOCZESNE TEOIVE HODOWLI. 


. 


oddzielne ś'ciśle złączone pO'ławy, które żyją niejakO' w spół- 
ce ze sabą aż do chwili, w której zygota z kO'lejii wytwarzać 
ma gamety. Wtenczas spółka się niejako razwu'ązuje. żeby 
produk'awać nowe gamety. żeby dać PO'czątek nDwemu O'sa- 
bnikawi. Nawy ten -osabnik j1est hO'mazygatą alba heterazy- 
gotą. Nazywamy gD hDmazygO'tą, jeżeli powstał z dwóch {[a- 
met, które zawierają w stasunku da jednej z cech n. P. maści 
kania te same zarodki. I tak "St. S:mon" był w stDsunku da 
gniadej maści hamazygatą i dla tegO' pł'adził tylko gniade pa- 
tamstwa. 
Heterazygatą nazywamy O'sabnika, który powstał 
z dwóch gamet n;ie równych albo z :których jedna polowa PO'- 
siada daną cechę a druga jej: nie zawjera. I tak "Persimman" 
syn "St. Simana" był cO' dD maści gn:adym heterazyg-atą, 
Odziedziczył Dn tylkO' pałOowę hamO'zygDtyczny,ch wła.;C'i:wa- 
ści cO' da dziedziczenia maś'Ci gni:adej pa oj.cu a p-o matce, któ- 
ra była gniadą heterazygotką właściwość płodzenia także 
kasztanów. 
Tak samD jak maść, ba'rwa, inne cechy lub właściwO'ści 
, konia n. p, wybitne part je tuławia, kaliber kDścilnożnych. wy- 
trzymałaść, szybkaść, padlegają hDmo- lub heterozygacii. Na- 
turalnie rozpładowiec pod względem jednej cechy. maże być 
hamozygatycznym a równocześnie heterozygotą pad wzglę- 
dem innych cech. 
Hamozygota, jest oSDbnik, li któregO' pewna cecha (lub 
kh więcej) tak dominuje, że ją z matematyczną praw:e pew- 
nośdą na patDmstwD przelewa, Jednaliitość potDmstwa wzra- 
sta w miarę wzrastania hamazygaojlii radziców. 
lieterozygata jest ta koń, który zawiera w swoim resa- 
rze dziedzicznym dwie lub więcej, wlaśc:waści. Będzie an 
płodzić, jeżeli jest gniady jedną część gniadych a j,edną kasz- 
tanDwatych źr,ebiąt i tD w stO'sunku ustalanym jak ta zaraz 
zobaczymy podług Mendla. . 
Przeważna część kani jest heterazygotami. HamO'zyga- 
tów jest relatywnie mała; Wypośradkawać, czy kań jest ha- 
muzyg,otą lub heterozygatą, mO'żna na padstawie rodDwadu 
i przez praktyczne dO'świadczenia. Jeżeli kla,cz gniada za- 
wsze daje gniade źrebięta, .chaciaż PO kilka razy byla kaszta- 
TIowatemi lub karemi ag1i-erami adchDwaną, wtedy wiemy, że 
cO' da dziedziczenia gniadej maści jest hamDzygptką.
>>>
. 


NOWOCZESNE TEOlVE HODOWLI. 


171 


Każdy hadowca powin:,en dążyć da tego., żeby wypradu- 
kować fenatypy, które są zarazem genatypami i' 'a ile mażna 
homozygatami pad względem nie tylkO' maści, ale przede- 
wszystkiem innych cech, mianowicie adparności, hartu i pra- 
widłowe.j budawy, 
A teraz przystępuję da nauki Mendla, 
Mnich a potem opat 'klasztaru w Bemie Mendel napi'sat 
w raku 1865 pracę o swoich daświadczeniach, zebranych mia- 
nowicie przez krzyżowanie roślin. Ta braszurka zupełnie zapa- 
znana na całym kontynencie, dapfera w 30 lat później, 
nowa odkryta . przez uczanych angielskiich Galtana 
i Batesona zwróciła na siłebie wkrótce uwagę wszystkich bia- 
lagów świata. 
Mendel krzyżawał różne gatunki, roślin, hadO'wał po- 
tem dalsze generacje zatrzymanych nasian tych krzy- 
żówek i wynalazł, iż zachadz'i pewne regularne systema- 
tyczne ra
szczeplaniLe (segregacja) admian j to w zupełnie 
określonym stasunku, co. dała mu możność ustalenia datąd nie 
znanych praw dziedziczności, mianawide co. da cech zewnę- 
trznych (u kani n. p. 'maści), praw, które nigdy nie zawodzą. 
Jaka przykład przytaczam tu krzyżawan;,e dwóch gatun- 
ków grochu, które między innemi napwwadziła Mendla na 
przełamawy wynalazek praw dziedzicznych. Jest ta wpraw- 
dzie przykład bardzo. znany, ale wyj'aśnl
 jego teorją najzro- 
zumialej. , 
Krzyżawał an dwie admiany gmchu przedstawiające wy- 
Taźnj1e admienne cechy: jedną wysakopienną, akało 6 stóp dłu- 
gą, drugą karła watą 1 i pół stapy wysoką, Z nasienia asią- 
gniętega przez sztuczną krzyżówkę tych dwóch admian, wy- 
hadawał pi.erwszą generację. Groch wyrasł tylko. wysaki i ' ta 
wszystkie rośl:iny równie wysak.'e lub wyższe, jak wysO'kie 
rośliny pierwotne, podczas gdy karławate rośliny wcale się nie 
paj:a:wrty (ustąpiły) w tej pi,erwszej generacji. Z nasienia tych 
w czambuł wysokapiennych mieszańców grochu wyhadawał 
Mendel drugą 
enerację. Teraz pa1awiły się rośliny m
eszane 
wysokie i ll1Jizkie i' ta w następuj'ącym stosunku: % były wysa- 
kopienne, X karl-awate, 
Z nasienia astatni'ej, admiany (karławatej:), wyhadował 
. Mendel trzecią generację, która tylko. wydała karłowate ra- 
:śliny, an,: jednej wysakapiennej. Tak samo wszelkie dalsze
>>>
" 


. 


172 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


generacje atrzymane z 'mieszańców karlawatych, wydaly bez 
wyjątku asabnjrki karławate. Natomiast wysokopienne w trze- 
dej i dalszych genera,cjach utrzymywały s' ę w typie wysakim 
alba dawały karlowate rośliny 1 to zawsze w stasunku już 
wyżej! wspamnianym 3 : l. f'orm pośrednich przy tych wszy- 
stkIch krzyżówkach dziwnym spasabem nie bylO' wcaIe. 
Mendel nazwal wysakaść krzyżowanych raślin, ponieważ 
w pierwszej generacji wydały same wysakie asabniki a w dru- 
giej Hczbę wysokich roślin prawIe dokladnie 3 razy większą 
niż karlawate cechą panującą, dominującą = D. Kar- 
ławatość, panieważ się w p'erwszej generacj:i wcale nie paja- 
wIla, a w drugi:ej tylko, % asabnIków wydala, cechą ustępu- 
jącą, recesywną = R. 
Tak sama jak z cechami wysokości i karłowataści ma się 
z krzyżowanj,em nieomal wszystkich inny.chcech, Podlegają 
ane analogjczu'e prawam Mendla (mendlują). 
Oprócz faktu, że niektóre cechy z niewiadomegO' pawadu 
daminują, biorą górę nad innemi. najważni ejszym szczegółem 
wynalazku Mendla, który ad tegO' czasu eksperymentawana 
na tysiącaich f'Dślil1l oraz :owierząt.' pazastaje ów da- 
kładnie równy stosunek segregacj'i czyli rozdziela- 
u'a się cech odziedzkzany.ch, a wreszcie reguła, że produkty 
krzyżówek charakteru recesywnegO' krzyżawane dalej ze sa- 
bą tylkO' zawsze pierwatną farmę tę wydać maRą, 
Jeżeli się weźmj,e maść kani jakO' przyklad dominującegO' 
lub ustępującegO' charakteru barwy. ta akazuje się. że maść 
siwa "panuje" nad wszystk'emI innemi, następnie gniada. a ka- 
sztanawata jest "ustępującą". recesywną zatem R. , 
Dla tegO' z kapulacj'i dwóch kasztanów. analagIcznie jak 
z krzyżówki karlawategO' grachu 3-ciej generacji. n'gdy inny 
kań jak kasztanawaty ulądz s'ę nie maże. 
Gniada maść, kt6ra w stasunku da wszystkich i:nnych jest 
dominującą, maże jednakaważ być recesywną. mianawi'Cie 
w stasunku da si:wej. 
Wogóle u kani robianO' datąd najliczniejsze daświadczenia 
w kierunku przelewania maści na potamstwa, da czegO' bada- 
nia wstecz dakładnych radowadów studbaoku generalnegO' 
pelnej krwi angielskLej nadaje si'ę aczywiście najlepiej. Napa- 
tykamy tam agiery j, klacze a zupełnie ustalanej czystej maści, , 
tak zwane hamazygoty, ale D wiele wi'ęcej heterazygotów, ta
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


173 


znaczy koni, których cecha barwna jest nieczystą, których 
płciowe komórki. (gamety*) zaw'erają 9wa rodzaje maś'ci, któ- 
re to kornie zatem odrębne maści po swych przodkach na po- 
tomstwo przelewać mogą, Pierwsze z rn-kh czystobarwne na- 
leży dokładnie badać i obserwować i to nie tylko je same 
w kilku pokO'lenia.ch, ale także antenatów pod względem 
dziedziczenia ,cechy barwnej. zanim się j'e za homozygoty 
uzna, Szczególn"ej' gn'ade klacze mogą być uznane dapiero za 
ustal orne co dO' przelewania gniadej, barwy, zatem za czysto- 
barwne, j'eżeli kilka razy przez kasztanowate 'Ogiery odcho- 
wane zawsze tylko mimo to gniade potomstwo dawały. 
Czysto gniade og( ery łączone z czysto gniademi klaczami 
będą naturalnie płodzić czysto gniade źrebięta (które będą tak- 
że homozygotam'). Ody jednak c'zysto gniady ogier (DD**) 
pokryje klacz gniadą (DR), 'któraJ nie jest ustaloną pod wzglę- 
dem cechy barwnej, której gamety zawierają maść gniadą i ka- 
sztanowatą, która jest jednem sławem heterozygotą, ta potam- 
stwo tej kO'Pulacr, ponieważ gniada maść dominuje nard kasz- 
tanowatą (recesywną), będzie tylko gni:ade, Polowa j1ednak 
tego gniadego potomstwa będzie się dziedziczyć dalej jako DD 
jaka hamozygaty gniade, a druga połowa jako DR. jaka hete- 
rozygO'ty z nie czystym charakterem barwy (gniade i kaszta- 
ny). Jeżeli ogi:er f klcucz są gniade, lecz oboje DR, to z takiej 
kopulacji otrzymamy źrebięta: alba czysto gniade, albo nie- 


",) Komórki pki?we czy to żeńskie (jajka) czy też męskie 
(plemniki) znane są pod nazwą gamet, Istota powstaIa ze zIączenia się 
dwóch oddzielnych gamet, jest zygotą. Ostatnia jest homozygotą w sto- 
sunku do danego genu, gdy pochodzi od 'dwóch gamet, z których każda 
posiada ten gen' wszystkie gamety jednej homozygoty zawierają gen 
w stosunku do którego zygota jest homozygotyczna. Jeżeli natomiast 
zygota powstała z dwóch gamet, z których jedna posiada pewien gen, dru- 
ga go nie posiada, wówczas tę zygotę nazywamy "heterozygotą". O ge- 
nie, który wywołuje cechy poszczególne morfologiczne i fizjologiczne, wie- 
my tylko, że 1) znajduje się w gametach i zygotach, 2) że podlega prawu 
Mendla, 
"'*) D oznacza dominującą cechę, R oznacza recesywną cechę. (DD) 
znaczy, że z dwóch stron dominująca cecha jest stale odziedziczoną, że za- 
tem osobnik taki jest homozygotą itd.
>>>
i74 


NOWOCZESNE TEOlVE HODOWLI. 


czysta gniade, albo kasztany. Zależyć to będzie ad tego., czy 
w momencie z'Iewania się komórek płciawych kamórka D trafi 
na kamórkę D, z czego. pawstanie DD. lub kamórka D złączy 
się z kamórką R, z czego. pDwstanie DR, lub wreszcie kamórka 
R zleje się z kamórką R, z czego pawstanie RR.. 
Jeżeli dla lepszego. zrazumienia zamiast litery D. aznacza- 
jącej dominujący ,charakter, wstawiemy literę G (gn'ady), a za- 
miast R (recesywny charakter), K (kasztanowaty). ergo ana- 
lagicznJ,e gniada: komórka mDże się zlać z gniiada, więc pow- 
staje GG, czyli gniady homozygata, alba G złączy s:ę z K, 
wtedy powstaje OK, gn'ady heterozygota, alba wreszcie 
o- 
mórka K zleje się z kamórką K, zatem paw stanie KK, czyli 
kasztan. Inne kambinacje są niemażliwe. 
Ma,ść siwa, jak już wspamnilałem, góruj'e nad wsz:ystkiemi 
innemi, więc także nad gn'adą. Siwe homazygaty dają pa kla- 
cZa!ch jakiejkalwi,ek maści, zawsze tylko. siwe patamstwa. 
Przytaczam tu dwa agiery siwe (homozygaty) , pa których 
nigdy inny koń się nie uradz
'ł, jak tylkOl siwy: "Le Meteore" 
pa le Sancy i la Dauphine po Dancaster i arab "Amurath", któ- 
ry był w W eH, stadzi'e króla Wktemberski:ega a pa- 
chadził z Radawiec. Są to. wśród ogierów jedyne siwe hamo- 
zygaty, jakie znam, . 
Co. da heterozygatów siwa maść zachowuje się w stosunku 
da wszystkich innych barw tak, j'ak powyżeji apisana gniada 
maść w stDsunku da kasztanowatej. 
. Co zaś się tyczy ka'rej maści, ta dwa kare kOlnie będą z re- 
guły pładz!'ć kare, rzadziej kasztany i' ta tylko. w tym wypadku, 
jeżeH radzi,ce jaka hetefOlzygoty wykazują ba,rwę l5:asztana- 
watą w swych 
amórkach płciawych (gametach). Prawie ni- 
gdy z kapulacji dwóch ka,rych kani nie rodzą się gniade. 
Kara maść darninuje nad kasztanawatą j. jak się zdaje, jaka 
cecha barwna stOli na równi w stasunku da gni'adeI. 
Na tern kańczę majie krótkie elementarnie ujęte wywody 
o mendelizmie. Obszerniejsze zagłębianie się w ten przedmiat 
przekraczałaby ramy ma
,ej pracy. Padług osiągniętych re- 
zultatów najnawszych badań, oprócz maści w hadowli kan'a 
cały szereg innych cech i tak n. P. u kani wyścigawych wła- 
ściwaść stayerów i flyerów ma rzekomo podlegać prawom 
Mendla. 
Czytelnikom, którzyby się chcieli dakładnie abznajm!ć ze
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


175 


zrobionem
 dO'świadczeniami co do m
ndlowani:a cech, polecam 
literaturę odnaśną, mianO'w.:cie angielską. amerykańską i nie- 
miecką. 
Mendelizm zajmuje j opanawuje O'becnie. jak już na wstę- 
pie zaznaczyłem, nieomal wszystkie sfery biologów i poważ- 
nych hodO'wców. Jego prawa i formułki dz
edziczne prawie 
nie za wodzą, a mjanowicie w połączeniu z zasadami nowocze- 
snej genety'ki (struktury genetycznej), co do cech z,ewnętrz- 
nych funkcjbnuJą z matematyczną dokładnO'ścią. 
U kO'nia, któregO' wartO'ść pOłęga na zdolności do pracy, 
nie chodZii wyłącznie o zewnętrzny wygląd, tylko w przeci,w- 
stawieniu do rogaJCizny I niemgacizny, raczej o jakość i wła- 
Ści1WO'ści wewnętrznych organów miarO'dajnych dla jego od- 
pornoś'ci i dz,' elności. Doświadczenia co dO' mendlowania 
w li'l1jach wstępnych tych właśnie wewnetrznych przymiotów 
przedstawiają największe trudn O'ści , są dO'Pi!ero. zdaje się, na 
ukończeniu, a może będą PO'trzebować jeszcze dużo czasu, 
zanim będą dla praktyków przydatnemi: li przystępnemi. 
To też w pr;lktycznej hO'dowli. koni. jak dotąd. zawdzię- 
'czarny prawom Mendla dwie konkretne zdobycze i ta nastę- 
puj-ące : 
1. Dziedziczenie się maści daj1e się przewidzieć za pomocą 
re:guł genetycznych Mendla i to o ile homozygocj
 lub 
charakter recesywny cech rodzicielskich są stwierdzO'ne 
dO'świadczeniem, z matematyczną pewnością. Co do dzie- 
dziczelllia w:ę-c maści':') prawa mendla są nieomylne. 
2. W wypadkach wątpliwegO' ojcostwa danego źrebaka, 
którego matka n. P. została odchowaną przez 2 lub wię- 
cej .ogierów, tak, że nie wiemy napew'no, który jest oj- 
cem, możemy podług formułek ,dziedzkznych Mendla 
odnaleźć prawdzCwego o1ca z całą pewnaścią, notabene 
jeżeli reproduktory wchodzace w rachubę nie są przy- 
padkiem tej samej maści, a mianowicie maści o tych sa- 
mych fO'rmułkach dziedziczrnrch, co do cech barwnika. 


*) Czy do maści i odmian (łysin, gwiazdek etc., które się zwykle 
z maścią dziedziczą) przywiązane są takie, jak twierdzą niektórzy hi- 
polodzy dobre za'Iety osobnika, na co, jak dotąd, p e w l
 y c h dowodów nie 
po
iada'lllY.
>>>
176 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


Ogółem teorja Mendla wyjaśnia nam poniekąd to, cze- 
gaśmy się dotąd ledwie pa ama'cku damyślali, mianawicie dla 
czegO' dabry i dDbrze zbudawany kań wYŚC
gDWY lub użyt- 
kowy zawodzi czasem w stadzie, padczas gdy inne. które 
zawiodły na torze lub w użytku, okazują niekiedy bardzO' da- 
bre przymioty hodawlane, OtO' pierwsz,e adpowi'adają padług 
nawaczesnejl genetyki 'Opartej na Mendelizmile'"fenatypawj" 
czyH typawi pae;ornemu, typowi dla cech zewnętrznych. 
drugire odpowitadaj'ą "geniO'typawi
' czyli typow:u dla' czyn- 
ników (wewnętrznych) genetYicznych., Genotyp zatem za- 
wiera w kamórkach płciDwych właściwaści dabrych antena- 
tów, które sam nie patrzebujie posiadać, ale które mima ta 
przelewa na pO'tamstwa. 
Przy całej swej daniasłaści nie abdarzył nas dotąd men- 
del'zm p e w n ą r e c e p t ą, w jaki spDsób można wyhadować 
np. derbistę alba dabrego huntera. Prawdapodabni'e też nie 
tak prędka tO' nastąpi alba raczej nigdy, a nadal sparadycznie 
tylko 
Oin:j.e fenamenalne radzić się będą. Pamima ogromnegO' 
krDku, o który nas mendelizm co da genetyki już pasunął 
i jeszcze posuni1e. to i ta teorja prawdapadobnie ustąpi kiedyś 
a maże już za lat kilkanaście nowym prądam. Nawiasem 
wspamnę, że już dziś teO'rja Bateson'a a abecności j. nieabe-c- 
nośoj. cech jakby sprzeciwiać się zdaje klasycznemu mende- 
lizmaw i . 
Zresztą twierdzę ta i dla tegO', że uprzytamniam sobde, 
jak jedna teorja ,a dziedziczności starała s'ę zawsze zbić dru- 
gą w ciągu mini'anych lat. Przytaczę tylko Dairwinizm, pa- 
tem Brucelawizm a teraz teorję imbreedingu. I ta: O'statnia 
chać może mieć i, ma bezwarunkowa wpływ jako ,czynnik 
dz'edzkzny, już blednąć zaczyna o tyle, że kaliduje z pra- 
wami Mendla. Panie waż np. wiemy że kasztaJu łą-czany z ka- 
sztanem tylkO' zawsze daje kasztana, najsilniejszy nawet im- 
br,eeding daj'my na to na gni,adego. wyb
tnego. a'll'tenata, uży- 
ty w celu ulepszenia praduktu. zawiedzie, bo. zawsze cechy 
protoplastów kasztanowatych wezmą górę. 
A teraz po.ruszywszy po.wyżej znaczenie nawaczesnej 
genetyki pragnąłbym jeszcze kilka słów paświęcić temji 
a chromO'samach, gdyż i w tym kierunku agromne uczyniano 
postępy oparte na badaniach mikroskapu. 
ChromasO'my 'czyli nica, nasienne zawarte są w kamór-
>>>
....: 

 

 

 
O
 
- 
o:) 
t:. 


1-. 



 
I:: 
"1J 

 
.... 
« 
... 
. 

 
:;;:: 

 
« 
'I:: 
Oj: 
:; 
CI: 


.,--.. 
, 


'... 
..... . '$.:5::; _
 ł 


"'JO
.- .. 


tA'o-.& 


. 
.... 
;''''-- 


'4 ::..... ,


 l!! 
/:?i;:\. '

i
';:
"
 - ., 


;;
 


'
 
". 


-- 


'" 



 


.
 :.


_. 


, 
0. 


.;,"ł 
:\0_;:
- 


.-. 


'-r 'o.- 

.i-1 
-ł 
.; 

--\:
,- 

!:i-ii- '
 


-
.- 


ff'Ił 
.' '-ł
., 
 _.n , ' , ,4 , _ , 
 
...
F:/:.::..' . 


.
 


'-
 


i'. 
'
_

'N 


.... 


- 
! 


,"'" 


'"' 


;; 
"'CI 
... 
lO 

 
"'CI 
(.LJ 
;;;: 


 
,!!:! c:: 
"1).... 
c::.... 
I:
 
:o
 
...1: 
:.::
 
fi) 
;,;
 
(,),- 
(.LJ 
 1:: 

 .gO 
_ O fi) 
CO:I::'" 
:: ..J 
....=- 
"'CI 
O 1I1::s 
Z 
ii5 
O
fI) 
::E: 
 lO 
l:c.
 
- I ... 
O c:: 
 
ou 
E , 
,- c:: 
rJ)
 
:i5..:.: 

 

:g 
(,) 
--'CI) 

 lO 
...- 
.:.::
 
'Ci) 
c:: 

 
s::- 
... 

 
'&, 
O
>>>
.
>>>
NOWOCŻE
NE 'TEORJE HODOWLI, 


177 


" 


kach j,a
,owych 'żeńskjch tak samo. jak: w rnęskiem spermie. 
Sa one właśc'iwemi czynnikami dziedzi,cznemi. Podług badań 
mikroskopowych tak ogier" jak i klacz mają 26 chf'Omosomów 
zawartych w pł,c,iowych komórkach. Podczas aktu kopula- 
cyjnego. i ta w ,chwili dojrzew'ania tych komórek (gamet). pa- 
łowa chromasornów tak u .ogiera jak i u klaczy uleg-a redukcji, 
zanika, tak, że każda pajedyńcza kO'mórka nasienna ogiera 
przy zapładnianiu wydziela tylko. 13 chromosamów i tak sa- 
ma komórka maci'erzyńska klaczy 13. NO'wy płód koński po- 
wstaje zatem w mDmencie zlania: się substancji jądrowej ga- 
met męskiej: i żeńskiej' z 26-ciu chromosomów i to 13 'Od ojrca, 
13 od matki. Ten nDwa paw stały płód cO' do rodzaju, OD da ca- 
łakształtu, co da barwy a nawet 'CD do. ustroju genetycznego 
jest w tym mamencie zupełn:e już predestynowany, utwarzo- 
ny (zatem jest już albo fenotypem lub genatypem). 
Oczywiście, że przy twO'rzenliu si'ę tego płodu liczne i roz- 
maite cechy zawarte w 26-ciu ,chromasomach zezwalają na 
wielką ilO'ść różnych kombina,cji co da przyszłych kształtów 
i zalet kO'nia, I to a tyle w:ęcej, im więcej jest skamplikowany 
organi!zm osobnika: zwierzęcego,':') zatem u wyższych zwie- 
rząt, jak koń, da
eko więcej jak u nilŻszych n. P. infuzorji. Ta 
od przypadku zależna kO'mbinacja żeńskich i męskich komó- 
rek płciO'wych w mÓmenc:e zapładniania: jest jedną z głównych 
przyczyn trudnaści utrzymania, wyrównania i ustalenia. je- 
dnem słowem skonsolidO'wania typu w hadowli. 
Jak dokładnie mażna -śledzić rolę. którą adgrywa dzia- 
łalność zarodcza chromO'somów przy zapładnianiu, 'O tern 
świadczy przykład, który przytoczę 'z dz:eła Bunsowa, dla 
Czego. muł jest bezpłodny: 
"Jak przekO'nać się możemv, u rozmaitych gatunków 
zwIerząt/ilO'ść wydzielający,ch się chramosamów da się zaw- 
sze podzielić przez 2. Przed zapłodnieniem talk samo sper- 
ma jak i jaj'O żeńskie w procesje redukcyjnym tylkO' pał'Owę 
chromosamów wydz:elają. pad.czas gdy druga polowa zanika. 
Jak już wspamniałem, komórka nasienna .ogiera dale więc 13 
chmmosomów, a kamórka Jajowa klaczv również 13. Powsta- 


*) Każde ciało zwierzęce składa się, jak wiadomo z kolonii niezliczo- 
nych somatycznych komórek, 


Klacz stadna. 12
>>>
178 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


ty stąd plód zaWli:era zatem 13+13=26 chr'Omosomów. 26 da 
się przez dwa padzielić, 
Jeżeli natomiast agier (26 chromosomów) odchawa aślicę 
(24 chramasomy), wówczas daje komórka nrusienna ogiera 
13, kamórka jądrowa ośEcy 12 ,chramasomów, co. razem uczy- 
ni 25, liczbę nieparzystą, Muł alba asłO'muł zawiera zatem ta- 
ką ilO'ść chromasDrnów. która Slię nie da podzielIć przez 2. Na- 
tura, która potrzebuje dwaistoścj. tą liczbą nieparzystą ape- 
rować nie maże i dla tego nas'eni.e wydzielane przez muły jest 
bezpłodne, Okazało się w ostatnich ,czasach, że pO'wyższa 
teO'rja nie zupełnie bywa ścisłą, bO' mullice i asłamulice wy- 
jątkowa jeClnak bywają czasem pładne. a,le wtedy tylkO', g-dy 
są łączone z samcem typU matki, mulica Jedynie z 'Ogierem, 
zaś osłomulica z asłem. 
Pł'Odnaść jest, zdaje s'ę, ograniczaną na asobniki żeńske 
i ta przeważnie piierwszegO' pakalenia, Takim rzadkim wy- 
jątkiem j,est mulica "Catherihe" w Paryskim jardim d'alcclima- 
tatian. Dała ana już kilka produktów, pa kucu "Caid", a je- 
den prO'dukt nawet PO' własnym syn.e. Trudna te basztardy 
odróżnić od kani; tylk;o znakamite "O'śle" utkanie kopyt zdra- 
dza pochodzenie. 
Jest da przYPusziCzenia, że w tych rzadkich wypadkach 
mulice lubast'amulice wyjątkowa pasiadają 26 chramasamów, 
równie jak klacz. 
Naszkicawawszy pawyżej postępy w biolagji, mianowI- 
cie w zakresie dziedzicznaści, p:rzechodzę da badań rodawa- 
dawych. lane niemniej uległy coraz mawszym i szerszym 
paglądam nietylko 'co. da gruntO'wnej analizy rodów kańskich, 
ale także w zagłęb:aniu się w ich strukturę, wacenie imbredu, 
aglomemcji. przeważających prądów krwj: Jaka też w zasta- 
sowywaniu tego. wszystkiego. w praktyce przy kO'pulacji. 
Przytaczam mozolne dzieła Ooos'a "Matki rodów pełnej 
krwi". które jest azdabą i prawie unikatem w literaturze hi- 
palO'gicznej. 
W hodowłi kani pÓł krwi badania radowodawe znajdują 
się jeszcze w stadjum początkowem. ale 1 tu niektórzy auto- 
rzy, między innemi wspomniwll'Y już Chapeaurouge. zasłużyli 
się przeniesieniem teorji. nawoczesnych na halbbluta, 
Chów przypadkowy, nie oglądający się na pachO'dzenie, 
lecz tylko. ma skład zewnętrzny kO'nia, praktykowany datych-
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


179 


czas, pOWlinien nareszcie ustać, gdy się hodowcy przekonaią. 
że łączenie pewnych prądów krwi podług nowoczesnych 
teorjiczynI prawdopodobrniejszem dziedziczenie zalet i wy- 
równani'e typu. Mówię "prawdopodobniejlsz:em", bo r,ozkazy- 
wać naturze, która woli ludzkilej dotąd narzucić sobie nie dała, 
jeszcze nie potrafimy. To też doskonałe okazy końskie 
na torze wyścigowym, rodzą się tylko sporadycznie. *) 
Powodem tego Jest zawsze przypadkowe ułoż-enie się 
chromosomów w chwili płodzen
a, na 'co wpłynać nie jesteś- 
my jeszcze w stallli:e. W chwili kopulacji powstaje przy grupo- 
waniu s'ię nici nasiennych niejako walka. przy której część 


'
) Czy od czasu zastosowania tych teorji pełna krew zyskała na ja- 
kości, a zatem czy ona mniej aniżeli dawniej wykazuje koni słabych i nie- 
odpornych w sto.sunku do dobrych, tego powiedzieć nie umiem, Zesta- 
wiona swojego czasu przez Bunsowa ilość miernot na torze z jednego tyl- 
ko roku (1910) obejmuje 46 rodów, Przytacza on ten argument, 
zwrulczając system Bruce Lowe'a, To statystyczne zestawienie jest 
interesujące i, jak przypuszczać można, prawdziwe. Ród wyści- 
gowy "running" 2 stoi na czele, Że ród ten, przy wielkicj ilości kla- 
czy (678) wykazuje tylko. 120 t. zw. zer czyli miernot na torze, wydaje 
mi się liczbą bardzo małą. Wady przy najlepszych rodzicach w każdej 
hodo.wli zwierząt częściej się dziedziczą niż zalety, A trzeba jeszcże do- 
dać, że koni, okazujących się niezdatnymi na torze wyścigowym, nie moż- 
na wszystkich w czambuł w równej mierze potępiać, Setki ko.ni mar- 
nują się na torze, po odbyciu kilku zaledwie biegów i to z powodów, które 
nie mogą iść na karb matki. Zbyt gwałtowny trening, lub brutalny dżo- 
kiej może koniowi raz na zawsze odebrać serce i ochotę do walki. Poza- 
tern koń, który kilkakrotnie biegał źle lub średnio w dobrem towarzy- 
stwie, mo
e być lepszym od przypadkowego. zwycięzcy podrzędnego wy- 
ścigu, Propozycja, klasa współubiegających się koni oraz przebieg wy- 
ścigu rozstrzygają o warto.ści konia, który biegał na miejsce. Także wy- 
chów, sposób obcho.dzenia się z źrebakami przed karierą wyścigo.wą, 
przed rozpoczęciem treningu wielki wywiera wpływ na konie, które póź- 
niej okazują się zerami na torze, Stada, które same nie posyłają swych 
roczniaków na publiczne tory wyścigowe, tylko. ho.dują źrebięta w celu 
sprzedaży y,earlingów na licytacji, zamiast twardego wychowu, pieszczą, 
ciećkają i. wypasają je, ażeby w olśniewającej kondycji stanęły na aukcji. 
Dopiero w treningu tak wycho.wane roczniaki i dwulatki okazują brak 
hartu i skutki za miękkiego wychowu. 


12*
>>>
180 


NO;WOClESNE TEORJE HODOWLI. 


tych n; tek, odepchnięta, oddziela s
 ę i zanika podczas ' gdy 
druga część się asymiluje' i tworzy początek płO'du z wszel- 
kfi.emi j:ego. późnielszemi skłonnościami. PJodzqca energja 
obojga rodzIców wywoluje tę walkę. przy której, pozostaje 
rzeczą niepewną i n
eobliczalną. czy wpływ ojca czy matk! 
(wżględnie ich przodków) przeważy. Oczywiście różne kO'm- 
binacje w ugrupawaniu i zlewaniu się nici nasiennych padczas 
procesu zapłodnienia wypaść mogą rozmaicie i dlatego dzie- 
dziczno.ść bywa niepewną. 
Obo1,e rodzice łączą w chwili zapłodn;enia swoj,e zalety 
ale także wady i to nietyl:ko własne indywidualne, lecz rów- 
nież prądy krwi' calego szeregu przodków, z których każdy 
odezwać się może w pO'tO'mstw:e, 
Ody zatem kOjarzymy parę wybO'rowych koni. które we- 
dług zasad nowoczesnej genetyki, pod względem krwi' i bu- 
doWY i pewnego korzystnegO' stO'pnia pokrewieństwa, a prze- 
dewszystkiem podług praw Mendla, doskonale są dobrane. to 
jakość płodu, nawet gdyby prawie wykluczoną była możli- 
wość, aby źrebak wdał się przez powrotność (atawizm) w li- 
chego antenata, to jakość plodu, powtarzam, zależeć będzie 
jeszcze od całegO' szeregu n:ezbadanych dotąd ewentualności 
w prO'cesi'e zap.ładniania!, 
Jeżeli. w chwiH zapłodni/enia prz.eważy wpływ oj,ca albo 
też jednego 'Z' przodków z krwi oj,cowskPej', to przecież wie- 
my, że nawet najIepszy ogier ma jednak swoje słabe strony, 
często. ledwie widoczne dla oka. Właśn:e o.we ujemne strony 


Takie wytrybowane roczniaki trenować nie jest wdzięcznem zada- 
niem, jak każdemu trenerowi wiadomo, 
Nie dziw więc, że setki dwulatków się zużywa i urywa i to często już 
przed wyścigami lub po pierwszych wyścigach, w których braly udział. 
Pozatern jakże często chowba degraduje klasowego konia, który świetną 
może zapowiadal wyścigową krierę, do kategorii miernot. 
Natomiast koń zwycięzca, choć mierny, pozostaje zawsze dla potom- 
ności zwycięzcą i jako taki uwieczniony jest w statystyce, Jeżeli się za- 
tem klasyfikuje rody końskie wedlug liczby zwycięzców, to tak samo ob- 
niżanie ich wartości zestawioną statystycznie sumą tych osobników, które 
z.robily fiasco na torze, wydaje mi się jeszcze więcej problematycznej 
natury.
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


181 


maże agier przy zaplodnieniu przelać na potomka i ta cza's.em 
w stnpniu spatęgawanym. Tak sama :i klacz. 
, A przy tern, jak już wspamniałem, pamiętać należy, że 
takajciec jak matka przekazać mogą na patamstwa nietylko 
swa
e własne właściwaści" ale taik samo. dodatne i ujemne 
strany przadków z ,abu stron, macierzystej i ajcawskiej. 
Jeżeli' abaje radzke przy powstaniu pntamka ró- 
wny mi:el'. udzial, ta źrebak ndzi!edzi:czyć mnże zalety ajca 
n. p. dobry przód a zarazem wady matki n. P. słaby zad i na 
adwrót. 
Wszelaka magą też i wady abnjga rodziców spatęgawać 
się w patamku, ale również ich zalety. W tym astatni'm wy- 
padku powstaj'e płód wybarawy. 
Zdarza się także dwom gorszym asabnjkam spladzić do- 
brego źrebaka, na któregO', przelewają same tylkO' dobre 
przymiaty, padczas gdy słabe .ich strony przy pracesie za" 
płndnienia żadnego. nie wywjerają wpływu, t. zn, że od,naśne 
chromosomy addzielają się j giną. · 
Tern wszystkiem się tłamacz-y, że widzimy nieraz rocz- 
niaki pełnej krwi jak najszlachetni ejszego pachodzenia, wprast 
alśniewające pad względem zewnętrznej budawy. przypami- 
naj'ące w zarysach swych sławnych antenatów, sprzedawane 
pa rekardnwych cena!ch, które wkrótce znikaj-ą z taru wYści- 
gawego jaka zupełnie niezdatne. Takie kanie tylkO' zewnętrz- 
nie wdały sIę w swoich wielkich przodków. lecz przekaZal-ł:e 
skancentrowanej siły wewnętrznych organów w chwili za- 
pładnienia chybiła. 
Że czasami radzeństwa spładz,one w tvch samych 
warunka'ch nie akazuje między sabą podabieństwa i różni się 
także macno co. da jakości, że nawet bliźni,ęta nie są da siebie 
padobne - wszystka ta świadczy tak samo a zupełnie przy- 
padkawern zlewaniu się chramazamów, z których paw staj e 
płód w czasie kapulacji. 
Po. wszystk l ' ch pawyższych wywadach, których dalsze 
razwijanie przekraczałaby razmiary niniejszej książki, maże 
ni,ejeden hodawca słusznie zada sabie pytanie: na cóż się zda- 
dzą wszystkie nowaczesne teorIe hodowlane, jeżeli astatecz- 
nie płód zależy ad przypadku w chwiU: zapładnienia? 
Chociaż przyznać trzeba. że nawet przy hodowli prawa- 
dzonej z największą umiejętnością i bystrością przypad,ek za-
>>>
. 


182 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


wsze maże sprawadzić niepożądaną ni,espadziankę. ta jednak 
wspókzesna nauka -o rodowodach kańskich udawodniła przez 
trwającą już 200 lat z górą hadawIę falbIutów, ze przv ceIa- 
wem przestrzeganiu tearji ap ar tych na zdabytem w tej 
dziedzinie daświadczeliu można niewątpliwie wpłynąć na 
dziedziczność, 
Zasada właściwego dabaru krwi maże zmniejszyć przy- 
padkawaść wywołaną pracesem zapładniania wskutek Iepsz,ej 
asymilacji prądów krwi asabników pakrewnych, chać ni'e w 
każdym wypadku, ta Jiednak O g ó l n i e. Padnasi ana 
pfaiwdapodabieństwa dziedziczenia zalet. Zasada ta pole- 
lega na asiągnięciu hamazygocji. 'Z1 pCłinującym charakterem 
i na łącz,eniu kani w pakrewieństwie:
) w pewnych jednakże 
granicach, kapulując np. z danym agi erem wyborowe akazy 
spakrewn:'Oue z j,ega matką alba też łącząc klacz z krew- 
nym jej ajca; naturaln( e, a ile mażnaści, z wykluczeniem kazi- 
radztwa. 
CO' da stapn:a pokrewieństwa dopuszczalnegO', ta pawrócę 
da tegO' przedmiotu, amawiając imbreeding. 
Jakkalwiek hadawlę w kaziradztwie niektórzy biaIadzy 
również palecają i chać rzeczywilŚcie u kani pełnej krwi wi- 
dzimy czasami przykłady p:erwszarzędnega potamstwa: ta- 
ki'ch łączeń, ta jednak pazastanie ta zawsze zbyt śmiałym 
eksperymentem, Wspólne wady zwierząt, łączanych w ka- 
zirodztwie bardzO' szybka się patęgują a w dalszem potam- 
stwie dachadzą da stapu' a wad kardynalnych, gdy tymczasem 
patęgowanie się zalet na tej samej drodze nader' j,est spora- 
dyczne. 
Abstrahując ad tegO', że w kazi!radztwie za'pładnienie z pa- 
wadu za słabegO' kantrastu zwykle bywa wątpliwem. zdaje 
się, iż spatęgawana nerwaWoa'ść jest także następstwem tak 
spłodzonych kani. 
W hadawli psów, która nawiasem mówiąc. łatwiej i prę- 
dzej da experymentów Si"ę nadaje, zauważyłem w wielu wy- 
paokach taką spotęgawaną nerwawaść, która rozmaicie się 
abjawiała. 


*) Osobniki używane do kopulacji powinny naturalnie co do typU 
i charakteru w rzeczywistości odpowiadać tym przodkom, których krew 
wykazują ich rodowody na papierze.
>>>
NOWOCZESNE TEORJE tIODOWLI. 


183 


I, tak w pewnej rodzjni'e spanielów, hodowanej w kazi- 
rodztwie. pOjawiał się r,orlzaj choroby Basedowskie}. Wszy- 
stkie psy rriiały oczy wysadzone na wierzch a gruczoły tar- 
czowe mocno rozszerzone i workO'watO' nabrzm:;ałe 
U innych psów, pochO'dzących z związków kazirodczych, 
zauważyłem następujące objawy: u osobników rodzaju mę- 
skiego impotencję, u suk eklampsję, chorobę systemu nerwo- 
wego, która objawilała się kurczami, zwłaszcza w czasie kar- 
mienia szczeniąt. 
Uważam zatem hodowlę ka:z'irodną ogólnie za n
edO'pusz- 
czalną. Natomiast hodowla w bLższem pokrewieństwie nietyl- 
ko fizjologicznie }est uprawnioną, lecz nawet ni'ezbędną. Daw- 
niejsze uprzedzenie do takiej hodowli wytłomaczyć można 
złymi skutkami jakie ,osiągano przy niewłaściwe zastO'sowa- 
nej hodowli, często mO'że 
azirodnej. Naturalnie zwierzęta, 
które się chce łączyć w pokrewieństwie, muszą się nadawać 
do rozpłodu, to znaczy, nie być przehodowanymI cherlakami 
lecz osobnikami zdrowymi i silnym:. 
Jeżeli elany reproduktor odzn:vcza się indywidualną po- 
tencją i szczególne zalety przelewa na potomstwo, to klacz 
z nim spokrewniona, a zatem mająca pewną łącznO'ść we 
krwi, specjalnie podatną bywa do przekazania potomstwu j1e- 
go. zalet. Przeciwnie krzyżo.wanie z krwi'ą obcą lub wręcz 
odrębną zawsze j-est niepewne i więcej zależne od przypad- 
ku, gdyż przy zapło.dnieniu, z powO'du za silnych kontrastów, 
walka zlewających się chromoz,omów, z których powstaje 
płód, znaczni'e więcej jest skomplikowana, a tern samem prze- 
kazanile właściwości dO'datnich na potomstwo mn:ej. prawdo- 
pO'dobne. Podług badań hr. LehndO'rffa najkorzystniejsze dane 
dO' kojmzenia dwóch osobników, zaw'era taki rodowód, w 
którym od1ilczając 4 do 5 tak zwanych wolnych generacj.i 
_ znajdujemy imbre.ed:ng na dobregO' antenata. Imbredy bliższe 
zarówno jak dalsze nie są ko.rzystne, 
Wogóle "lmbreeding", czyli łą;czen:e O'sobników, które są 
z sobą pO'krewne, chociaż z prawami mendelizmu nic nie ma 
wspólnego a n: ekiedy nawet z niemi koliduje, powiększa 
szanse i prawdopodobjeństwo wyprodukowania dobregO' wy- 
równanego potomstwa. Do. zastosowan:a praktycznego tej teo- 
rU przedewszystkiem potrzebujemy pewnych r'odowodów 
.o1ca i matki:. Większa część hodowców w Pdsce nie zdaje so-
>>>
184 


NOWO
Z-ĘSNE TEORJE HODOWLI, 


bie j,eszcze Z tegO' sprawy, jak niezm:emie ważną jest znaja- 
maść pachadzenia koni, które chcemy ze sabą kajarzyć. Za 
granicą genetyka nawoczesna ,II j,ej prawa d'zi'edziczne, mia- 
nawide m-endelizm j kopulacj'aJ w nie za bliski:m stopniu po- 
krewieństwa, tak zwany imbreeding odgrywają ogromną ralę. 
Aby módz skutecznie kapulować kla:eze z adpawiednimi 
da nich cO' da rodowadu ogierami. trzeba znać conajmniej 
4 -6 generacj:i' zarówno klaczy jak i: ag.i'era. Dla tegO' 
zapisywani.e dabrych klaczy da ksiąg rodawodowych (stud- 
baaku) jest niezmiernie ważnem. 
- Ilaść klaczy pół krwi, które magą wykazać 4 da 6 gene- 
racj'i jest datychczas w Pa1sce minimalną. 
' SpróbUję teraz w krótkaści pakazać, jak się imbredy 
abI:cza i jakie stopnie pakrewieństwa są korzystne. 
Biorę radowód "Stockwella", który był fenatypem i g-e- 
notypem zarazem, abdarzanym daminuj,ącą hamazyg-ocją pad 
- względem wielu cech a jaka reproduktar najsłynniejszym agie- 
rem pełnej: krwi alngieIskiej. Ni1e ma dzi!ś falbluta, mażna śmia- 
ło pawiedzieć, w którego żyłach krew Stockwella nie płynie. 
Dwi,e rozróżniamy metady O'bliczania imbredów, Metodę 
hr. Lehndarffa, który Je oblicza padług liczby pakaleń, czyli 
generacji. wolnych ad pokrewi'eństwa il metadę ang;:elską, 
która 'liczy remowy (pokolenia), w których się wspólny ante- 
nat znajduje. Obydwie metody mają swaje dobre j ujemne 
strony. Metoda angielska jest dzisiaj więcej w użyciu. "Stock- 
Well" jest metodą Lehndarffa imbred na Orville'a pięci'Oma 
walnemi generacjam;, Pierwszem pakaleniem są rodzi:ce Stack- 
wella zatem Pacahantas. The Baran. (TegO' pierwszegO' pa- 
kalenia metada Lehndarffa nie zalicza do Walnych genefaJcji). 
Drugie pakolenie ze strony matki: Marpessa. Olencae 
liczy się jaka pierwsze pakalenie walne ad pakrewileństwa. 
Trzecie pakalenie Clare, Muley. Trampol ne, Sułtan Uczy 
się jaka drugą walną (ad r(Jkrcwieństwa) generację. , 
W czwartem z rzędu pakaleniu :od Halrpelilee aż do Seliim 
znajdujemy wspólnegO' antenata OrvHle'a. TO' TY1,kalenie się 
n i e liczy metadą Lehndarffa. Zatem ze strony matki Stack- 
well ma tylkO' dwie wa:lne generarcj'e. 
Ze stFony ajca (panieważ pokolenie rodz'ców się znów nie 
liczy) pierwszem walnem ad pakrewieństwa pokoleniem jest 
generacja: Echidna-Birdcatcher. Drugiem: pakalenie Miss
>>>
,'Sumiński, Klacz stadna, 


Tablica XJWIll. 


[ 
 
' . . . . 
,
 

 : 
"'-I, 
;
 
i;
- 
""-:: 


. ,.$: - ------ - J- .:. 


- - 
 

 "'-- 
-,,'- j 
'= !.-" ;1 


;
 

 ',,,
: J 



 


.
 



r!' 


:f
:
Yi


t:;


:--::l
 


;iliG




di


;

5iij4
; 


'




t

Oz

'1ty__ 




 

 
",l 
,
 


..
 i 
i;
; 




f 
, 


';
 to: 


_
tr."? 


HACKNEY w ruchu
>>>
\:.

,4
>>>
NOWOCZESNE TEORJE tiODOWU, 


185 


- I 
CI) Waxy O 
Q) Whalebone - 
..."'5 Pelelope D 
... ,- U 
Q) en... Wanderer 
...s:: Q) Peri 
U :r:: Thalestris 
..... 
/O 
U Chanticleer 
-0 "O Bob Booty 
..... ----- 
CC .0 Jerne 
I:: 
 - 
o '5 Escape 
... Fłight 
re a V. Heroine 
cc 
Q) I ..... Waxy o 
CI) 
...s:: E Whisker -- - 
E- Pene!ope D 
o 
I:: - Octavian 
re o Floranthe 
I:: 
 - Caprice 
I I "'O tU 
:a ..... Whitelock 
U ..... 
tU re Black!ock -- 
 
... JSlacz po Koriander 
O- 
- 
CI) Orville J, 
V CI) Gadabout 

 - 
S Ministrel -, , 
..J: I I 
U Buzzard 
o Selim 
..... I:: - 
en re Klacz po A!exandrze 
..... - 

 "'5 Williamsons Ditto 
o en Bachante 
U Klacz po Mercury I 
s:: 
Q) Q) Dick
Andrews 
G I:: Tramp 
'O Klacz po Gohanna 
P- - - 
CI) E _ 
Waxy O 
re 
..... re Web 
s:: ... Penelop e D 
o E- 
...c I Beningbrough 
re 
U :. Orville J - 
o Q) Evelina 
O- "'5 - 
re :Ł: Whiskey 
VJ Eleanor - 
CI) V. 
Q) Giantess 
P- 
... Whiskey , 
re Marmion 

 
 - 
... V. Noisette 
O - -Go h anna - 
U Harpalice 
Amazon - 
-
>>>
186 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


Pnltt, Econamist, Gtiilccoli,' Sir łfercules:
trzedem:-' pokalenk 
ad Oadabaut aż dO' Whalbane także walne. DO'piera w na- 
stępnem znajdujemy znów Orville'a więc już ta pokolenie nie 
wchadzi w rachubę. 
Czyli Stockwell ma ze strony macierzyńskiej 2, a ze 
strany ajcawskiej 3 walne pakalenia, razem w:ęc pięciama 
walnemi generacjami jest "imbred" na Orville'a. Innemi sło- 
wami krew Orville'a musi przebiedz 5 walnych ad pakrewIeń- 
stwa, generacji, zanim się łączy w rodzicach The Barnn 
i Pacahontas, żeby dać początek Stackwellowi,. Jest ta bardzO' 
kDrzystny stapjeń pokr'ewi,eństwa. 
Zestaw'enia statystyczne' czatawych ogierów pełnej krwi 
w Ang!ji' wyka!Zują, że najlepsze i najliczniejsze reproduktOTY 
maj,ą 5 - 6 walnych generacjiI w radawodach. Ale jak ich j,est 
4, tO' także jeszcz,e "imbreeding" kOTzystnie- addziałać maże 
na pa tam stwO'. I tak The Baron. Cyllene Cambuscan, łfermit, 
Oauverneur, Melbourne, SapMr. Tall'chstane, Pot CD DS,' Wi'ld 
Dayrel mieli cztery; Ormonde. Orme, flibustier tak samo jak 
StDckweH pięć, St. SimO'n miał sześć. a słynny protaplasta 
Eclips,e nawet tylkO' trzy walne R'eneracje. 
Kopulacja bliższych krewnych jak z trzema wolnemi ge- 
neracjami, zatem z dwama. jedną lub żadną*) walną (aj.cie:; 
z córką. rodzeństwo), zatem kazirodztwo (Incest) jest szka- 
dliwą, cha'Cilaż wydała ona wyjątkowo takżefenomenałne ka
 
nje. (Załączam rodawady f'lying f'axa jl Ksara. które ma- 
ją - jak się czytelnik sam przekanać może - nadzwyczaj 
silne imbredy,) 


Ksar ur. 1918 w st. St. Alary 
Kizil Kourgan I Bru1eur 
Kasbah t. Omnium II Basse T erre Chuberski 

  to c: to f O () I a 
CI 03: i: "C 
. :3 CI CI 
=- CI o :3 .. 
CI CT CD II s::: t 2. e... 
..... "C CD 
..... 
;::J CD s::: CI ....... 
..... :3 ;::J CD 
s::: s::: 
.... CD 
.... 


*) Derbisa angielski 'C
drik po Phantomie. (w roku 1821) byr pro- 
duktem kazirOdztwa. W stadzie jako reproduktór zrobU fIasko:
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


187 


I - I 
...... 
t':) O&; Donkaster kaszt. 1870 
00 
00 ... 
..... ;;,. 
s:: -;: 
C L1 ., Rouge Rose kaszt. 1865 

 co
 
L1 UJ 
"'C L1 
0\ s:: S::'" Macaroni gn, 1860 
o "01)'" 
00 :t:
 
00 E 
..... ... :oC 
c O I - 
 Polly Agnes gn. 1865 

 .::3 

 s:: I Vedette gn, 1854 
E 0\ .- CI 
... t-- p.... 
O 00 000 -, 
..... - ... 
ttI 
C O c Flying Duchess gn. 1853 
'Ol 
II) 
 
0\ ttI ttI 
00 ,
 -." King Tom gn. 1851 
..... L1", 
Q) 
co 
..: s::... 

 :t: 
s:: s:: c 
I c :t: I ...;
 Adeline gn. 1851 
en I 

 - 
x I 
o C'I L1
 V oltigeur gn, 1847 

 t-- ......" 
.....00 
00 L1... 

 ..... "'C 
.5 L1 ' 
;. C 
 Mrs, Ridwey gn. albo siwa 1894 
ti: 
I 
t: 

:2 The Flying Dutschman 
0\ p. 
00 ...9 c: L1 co (In. 1846 
00 e_..c 'ł- 
..... ttI :o u 
O -;:J c: 
c: 
Q 'Ol Merope gn. 1841 

 

 :o 
... 
p. JO-, ":\I Speculum gn, 1865 
..... L1... 
E 00 ...Q co 
00 L1'" 
ttI ..... UJ 
 O C Lady Like gn. 1858 
...; e:::
 
N 
UJ 
ttI 
..J: E... Breadelbane kaszt. 1862 
UJ'" 
:: ttl CO 
s:: u
 - 
o ... 
.!:: ttI C J eu d' Espris gn. 1852 
I entd 
- 


:-
>>>
188 


NOWOCZESNE TEORJE łiODO\\iLI." 


Wp-owyzsiym 'rodowodzie '"Stock
e1ia" 
.ici
i
1Y apr'ó
z 
tegO', że .jest an także imbred na Waxy i Penelapę i ta 6-ma 
walnemi generacjami (na każdej stranie 3), a wreszcie. że 
ojciec JegO' "The Baron" sam jiest imbred na' Waxy 4-ma wal- 
nemi generacjami i na Pelelapę taksama czterema, 
- Takie baczne pakrewieństwa padpierają naturalnie sku- 
tecznaść głównegO' imbreedlngu. Mianawicie astatni imbred 
The Baran'a wzmacnia i kansaliduje jeszcze więcej rodawód 
Stackwella. 
Pawyższy spasób abliczania walnych generacyj j.est jak 
już mówiłem, metadą Lehndorffa. Nowocześni hipaladzv 
między nimi także Chapeaurouge pasługują się więcej an
iel- ' 
ską metadą podz:ału rodawodów na taJk zwane "removes" 
(pakalenia), W tej metadzi1e Uczy się rodzicÓw jaka pierwsze' 
pakalen'e (remave), dziadków jaka drugie, pradziadków jaka 
trzecie etc. _a liczy się także ta pakalenie. w którem znaj duj e- 
, my wspólnegO' antenata. 
I tak w pawyższym radowadzie StDckwella powiedz:e- 
libyśmy, że Stockwell jest imbred na Orville'a w 4-tem ii S-t'em ' 
remave (pakoleniu). Zaczyna się zawsze ad strany matk: i 
wlicza się 'Odrębnie od metady Lehndarffa, pokalenie rodzicu w 
jaka pierwsże remave, dziadków (Marpessa - Glencoe) jako 
drugie, pradziaków (Clare, Muley, Trampaline. Sułtan) j:.łko 
trzecie, a ta pakalenie, w którem znajdujemw wspólnegO' C111te- 
nata, w tym wypadku "Orville'a", także adrębnie Dd metod V 
Lehndarffa, jaka czwarte. Znajdujemy więc ze strany matki 
w 'czwartem pakoleniu wspólnegO' antenata Orville'a, ze stro- 
ny ajca szukając analogjcznie dopiera w piątem pokalenu na 
niegO' natrafiamy. 
Padług metDdy angielskiej mówimy zatem: Stackwell jest 
imbred na Orville'a w 4-tem i S-tem remave, 
Imbredy w 2-giem i 3-ciem remDve są podług dr. de 
Chapeaurauge za bHske; imbredy w 3-ciem i 4-tem remove 
(jak powyższe Sackwella) kansalidują ped;gree; imbredv w 
dalszych remawach są zwykle dawodem tak zwanegO' luźnegO' 
rodawadu i już prawie żadnegO' nie wywierają wpływu. 
Tyle cO' da spasabów obliczania imbredów. CD da samej 
teorj-i, ta, jakkalwiek przez krzyżowanie krewnych, zatem 
padabnych da siebie typów z czasem oddz:aływa' się imbree- 
dingem na wyrównanie całej, rasy z pażądanemi cechami. to
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


189 


jednak nie powinna ta teorja być z a s a d.ą hodowlaną, lecz 
tylko pomocą ułatwiającą prawdo.podobieństwo. do osiąRnięcia 
celu, to jest dobrego potomstwa. 
Zasadniczo chcieć hodować tylko ze względu na i:mbred. 
wypośrodkowany' w rodowo.dach osobn:ków. które chcemv 
łączyć ze sobą, byłoby fałszywem jiUŻ dlar tego, że prawa dz,ie- 
dZlczne Mendla są w stosunku do nauki o imbreedingu domi- 
nujące, to znaczy, że żaden najsilniejszy imbred jch przeła- 
mać nie zdOiła', Wi1emy, że dwa kasztany jako mcesywy nigdy 
ni.e dadzą innej maści w descepr1 e ncji jak kasztanowatą, ale 
i kasztan z gniadym hetero:Lyu'Otą łC\iczony może dać i' daje 
przeważnie kasztana. Takim kasztanem był n. p. "Mountaill 
Apple", którego rodowód poniżej podaję, 
Mountain Apple kaszt. 


I Raven.boume 
I gn. 


Bend Or 
kaszt, 


Pe,,;mmon gn. I 
II gn. St. Si
on gn. , 
UJ I 


Ravensberg kaszt. 


"t:' 
CI 
2. 

 
CI 
=' 

 


r;t! 
3 
o 
=' 
CIO. 
? 


;;" 
CI 
'" 
N 

 


t 


UJ 
:+ 


;::o 
o 
s:: 
110. 
CI 
;::o 
o 
'" 
CI 
;;" 
CI 
'" 
N 
:+ 


Perdita 


\:I 
o 
=' 
(") 
CI 
'" 
CD 
... 


::r: 
CI 
3 
o 
=' 
CI 
CIO. 
=' 


::t 
CI 
3 
"C 
a 
=' 


:'" 


a 
CI 
a 
"C 
;:1 


:P 
;:1 
110. 
CI 
CI 
CIO. 
? 


CIO. 
;:1 


CIO. 
? 


;;" 
CI 
'" 
N 
:+ 


Zatem nawet tak silny imbred w 3-c'em i 2-giem remo've 
na SL Simon'a n:e wywarł żadnego wpływu. Mountain Apple 
został mimo ta kasztanem i wogóle żadny'ch cech ani wła" 
ściwości sWOIich gniadych antenatów n
e przejął i ni'e prze- 
lewał na swoje potomstwo, 
Taksamo odwrotni'e PO gniadych hOImOIzygotach jak SL 
Simon, Ard Patrick, Pervor z równemi partnerkami mimo naj- 
silni,ejszych imbredów na kasztany zawsze potomstwo będzie 
gniade z cechami gniadych antenatów, bo cechy kasztanów 
są prawem dziedzi'czności wyeliminowane. 


.
>>>
190 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


Mianow:cie W ho.dowli pełnej krwi angielskiej w asta- 
tnkh czasach tearja imbreedingu znalazła przeciwników nie 
tylko. z pawyższych przyczyn, ta j'est, że kaliduj,ąc z pmwami 
dziedzicznaści częsta żadnego. skutku wywrzeć nie j1est zdolną, 
ale także z następujących pawadów. 
W hadawli :l!olblutów właściwie nie dążymy da stwarze- 
nia rasy j'ednalitej, wyrównanej, któraby wskutek właśnie 
tego. wyrównania imbreedingem mag łaby się przekształcić, na 
rasę z pewną relatywną i agraniczaną tylko. szybkaścią w ga- 
lopie u wszystk;lch asobni!ków, l,ecz dążymy da wy- 
produko.wania jak najszybszych, cOIraz szybszych wy- 
ścigawców, które mają wygrywać klasyczne biegi. Chadzi 
a to, żeby produkt patraf] wytrzymać morderczy wysiłek 
treningu i triumfował nad swemi rywalami w najlepszych 
ganitwach, przez CD j,ega wartDść i sława dachadzą da zen. tu. 
Ta dążenie była zawsze matywem hadowli pełnej krwi i jemu 
zawdzięczamy wspaniałą rasę falblutów - tego. nigdy nite 
trzeba' trac ć z 'aczu, 
Tylk.o przez łącz'enie naj szybszych -i naj wytrzymalszych 
asabników ze sobą bez względu na wszystka inne, zatem i na 
imbred, do.chadzimy dO' tego celu. Tak samo 'z kopulacH nie 
krewnych ze sobą kani jak przeciwnie z kopulacji za bliska 
spokrewnianych rodziły się i' rodzą fena,illenałne falbluty, Ce- 
chy wyrównanego. typu są paboczne. a cechy pewnej agrani- 
czanej tylko szybkaści byłyby u osobników rasy pełnej krwi 
ni'e pożądane. , 
Odzie się naturalnie daje pałączyć jedna z drugiem. to 
znaczy, jeżeli dwa asabniki, które akazały wybitną klasę na 
tarze mają także słynnego. wspólnego antenata (n, p, "stayera". 
a ile im ta właściwo.śĆ jest patrzebną) w rodawadach a im- 
breeding nie kaliduj'e z prawami dziedzi'cznemi Mendla, a tyle 
karzystniej. Taka kopulacja pad względem prawdo.padabieli- 
stwa wypr-adukawania wybitnego. pładu będzie idealną. mia- 
nowjcie jeżel' .oprócz tego. i exterj,leury rodziców są bez nagany. 
Ze zarzutów, jakie niektórzy antagondśd 'rob'i:ą teorj:i jm- 
breedingu nie wynika naturalnie, że jest an w agóle bez war- 
taści w zastasowaniu hadowlanem. Chać sam przez się n" e 
jest maże w stan/:e padnieść i' wydoskanalić szybkaść i wy- 
trzymałQlść folbluta! aż do maximum. jakiego. żądamy, ta na- 
daje się on jednak bardzo. dobrze da podwyższenia (pawiększe-
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


191 


nia) prawdopadabieństwa dz:edziczenia pażądanych zalet. a 
da}e się bardzo częsta pałączyć z prawami dziedzicznemi 
Mendla j teo.rją -chramasamów. ' 
Mianawicie w chowie kani pół krwi gdzie chadzi Q wy- 
równan:e -całej rasy cO' da exterieuru i nadanie jej pewnych 
cech n. P. relatywnej szybkaści w galopie dla kania wa1ska- 
wego, uważam sto.sawanie teorj,i łączenia p.akrewnych linji 
i asobni'ków za konieczne. Wydała ano zresztą w niektórych 
krajach już bardzO' dodatne rezultaty. 
Prep.atencja, czyli indywidualna patencja samca abjawia 
s:ę 'najmacniej, w płodzeniu z samicą pokrewną. 
Prawie wszystkIe rasy czyste powstały na tej zasadzie,- 
dawniej 00 prawda nieświadomie i instynktawnie, W wypad- 
kach, gdzie agier obcej rasy .o wybitnej patencjiindywidualnej 
stwarzał dobre pakalen:e. ta w pakaleniach dalszych (pa jegO' 
synach) kanie degenerowały lub ród wygasał, a ile przypad- 
kiem lub umyślnie nie zasilana gO' przez łączenie z typem 
pakrewnym, 
Reasumu}ąc to, co się pawiedzialo. powyżej na temat na- 
waczesnej nauki a hodawli, wyciągam następujące wniaski 
da użytku praktycznegO' hadowców: 
Każdy hadawca wie, że źrebię wdaje się alba wagiera, 
alba w kla-cz, - że maże także przedstawiać mieszaninę typu 
oj,ca i matki - że wreszcie maże nie być padabnem ani do 
ajca ani da matki, a wtedy mówi się, że się źrebak wyrodził, 
W takim wypadku adzywa s:ę pawro.tnaść (atawizm), t. 1, 
w źrebięciu adnajduj.emy typ antenata bądź z liuji ajcawskiej, 
bądź też macierzystej. 
Ze zaJtem klacz indywddualni,e łub przez płynącą w jel 
żyłaeh krew przodków taki sam wpływ wywrzeć może na 
źrebaka jak ogi'eT" jest rzeczą zupełnie pewną ,j, udawodnioną 
rozlicznymi przykładamil w hadowh kani pełnej krwi 
l pÓł krwi. Czasem zauważyć mażemy zadziwiającą właści- 
wość ni'ektórych klaczy przekazywania zawsze własne- 
go pokro1u źrebakam, pamima, że się j:ą łączy "Z roz- 
maitymi agierami. Jak często. zdarza się. że pierwszarzcdnv 
Teproduktor łączony z rchą klaczą wcale rasy nie paprawi;
 
a źrebak, pamimO' dO'sko.nał,egO' ajca, podabny bywa, jak dw
e 
kropl,e wady da matki-o 
Podczas, gdy dawniej rad-owód matki zupełnie zaniedby-
>>>
192 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


wana, a przywiązywano znaczenie tylko da rodawadu ogiera, 
który sam jeden popraw'ć miał rasę, - teraz, dz;ęki nowo- 
czesnej nauce. bmdzo ważnym czynnikiem okazało s:ę, przv 
wszelkich hodowlach koni, dobieranie klaczy do ogiera i kon- 
trolowanie ich pO'chadzenia. 
Jakkolwi'ek nawet w krajach sto
ących co dO' chawu wy- 
sako. za mało j1est materjału prawdziwie dobr-ego. ażeby ma- 
żna przeprowa:dzić zupełną selekcję klalczy, to jednak dotych- 
czasowa nieracjonalna hadowla, .oparta jedynie na budowk 
zewnętrznej kania, za'czyna powoli ustępować. ZaprO'wadzanie 
ksiąg r.odowodowy.ch (stucL=book) 'coraz więcej się rozpo- 
wszechnia. W te księgi v. pisuje się klacze, gdyż łączenie krw: 
bliskiej tylko wtenczas ;cst możliwe, jeżeli pochO'dzenie matek 
stadnych da się wykazać rodowodem w kilku pokoleniach. 
Jest to jednakże zaledwie początek: Dokładne badanie 
krwi rodów końskiich wraz z wszelkiemi zmiennemi jej kom- 
binacjami, - wynalezienie czem i wśród jakich towarzyszą- 
cych okoliczności klacz odznaczyła się w chowie i w użyt- 
ku, - wszystko to w ogólnej hodowli krajowej wykaże się 
dopiero po wielu latach il to na skutek nagromadzen'a tablic 
rodowych ma'Cierzystych o dO'kłfldnej, genealogicznej struk- 
turze. 
Nile zr,ozumiano jeszc'Z,e w wielu krajach, hodującvch ko- 
nia, że bez znajomości prądów krwi, z jakiej klacz pochodzi 
cel'o'Wy dobór od'po:wiledniego ogiera j.est hazardowy. 
W Niemczech, w których stosunki, hodowlane znane mi 
są, jak już wspomniałem, bardzO' dokładnie n. P. w liannowe- 
rze, w Oldenburgji, w Prusach Wschodnich i liolsztynie, tj. 
w prowincjach. w których kwitnie chów ras czystych, po- 
znano się już po trosze na korzyściach, jakie daje hodO'wla w 
pokrewieństwie, - zato w innych pwwiil1cjach Niemiec, zwła- 
szcza w tych, które nie dO'starczają koni remO'ntowych, (1qbie- 
ranie ogierów da klaczy jest pod względem pokrewieństwa 
njemożliwe. gdyż większa'ść klaczy krajowych pachodzi z 
mieszańców -o pochodzeniu zupełn:e ciemnem. 
Pomimo to na Śląsku, t. j:. w pwwincj,i. w której hodowla 
koni na niskim jeszcze stala poziomie i w której klacze po- 
chodzą z krzyżówek koni ciepłokrwistych z zimnokrwi!stym;, 
przek,onałem się, ,że gdy reproduktor oldenburskil z lini 
Norman-Rubikon-Ruthard stał dłuższy ezas w pewnej okolicy
>>>
::s 

 
ts 

 
::a 

 



 
E: 

 
ts 
.... 
ro 
.. 
 
ts 
:;;: 

 
ro 
'I:; 
-e 
::s 
CI) 


:- ., " 

L: 
:\
 L 
.;. 
... t

;
1:? 

 -,.. 
..
'-'
 



4.

 


'ot..-)';:.,:. , 


o ". _
. 


 '. 


.

 . 


- ,.-:- 
.- 
'"';:i_:'7 
-
 


'\c 



t 


.
- 


-
 


-..:.:.. 


.' , 



/
 
"
, .4 ,.- 
'
R

 


.+ 


'ał!;, 


-
1t::- ., 
" 


, 



 


-.. 



'f'0,' 


r 
, ._1" 
.3."- 
"G.'\ 
I 



.o 


°r 
f- 


.,
 



 


-

- a-Jh 




-
- 


'J 
1 


"t ...__ 
- :1. 
.. 



 



 
.... 
:;o. 
.... 
OJ 
E 
et 


r- 
o 
0\ 
...... 


..: 
::s 


 

 g; 
0::::;;: 
o 
 
t),
 
00 
CI 
III 
.... 
::s 
UJ 
UJ 
::s 
o 
I 
'Oj 
III 
 
: 


o 
Q.
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


193 


j gdy po nim następował inny ogier pokrewny z tegoż samego, 
rodu Norman-Rubikon-Ruthard, który już w klaczach znajdo- 
wał pewne prądy krwi pokrewnej, wtenczas typ jego w po- 
tomstwj1e wyraźniej przebijał. niż typ innego obcej krwi olden- 
burga. Takie, same robić było można obserw3Jcje na potom-' 
stwie pa o.gierach belg'ij!skich (zimnokrwistych). 
Taki więc d'o.bór krwi powinno się uwzględnić przy za- 
kupnie, a mianowicie przy rozsyłaniu n, P. reproduktorów 
rządowych na stacje kopulacyjne. 
Abstrahując od tego, że ogier ilościowo znacznie większy 
wpływ wywiera na potomstwo niż klacz" która roczn
e tylkO 
jednego mo.że dać źrebaka, bywa on także na ogół w exte- 
rieurze więcej prawidłowy i szlachetnilejszy od swej partnerki, 
P.owinno się na to zważać, ażeby 'ogi'er miał większe szanse 
przekazania swych zal,et na źrebakF niż klaJcz. Takie zaś szanse 
dajre się ogierowi według nowszych badań rodO'wodów koń- 
skich: l) gdy klaicz, jrak już wspomniał'em, wykazuje pokre- 
wi'eństwo (naturalnie nie za bliskie) z o.gierem, a 2} gdy pocho- 
dzenIe samego reproduktora oparte jest na skonsolidowanym 
rodzi.e, tak, że wskutek aglomeracji' krwi wypróbowanej, ogier 
ma zapewniO'ną przewagę nad klaczą. 
Od r,eproduktora pełnej krwi, przeznaczO'nego do hodo.wli 
koni pół krw:. wymaga się oprócz pożądanego exterieuru wy- 
bitnIe samczegO' charakteru, ażeby odpowiada'ł nietylko na 
papierze, ale i w swvm typie nagromadzonej w sobie krwi 
rodu, którego j,est przedstawidelem. Od reproduktora pół 
krw! lub zimnokrw' stego żąda się również rodOlwO'du ustalo- 
nego, t .j. 'opartego na ho.dowli w pokrewieństwie a ze strO'ny 
matki właśiCiwości, że tak powiem, "sire"lów- t. j" ustaloną 
i udowodniO'ną siłę w produkowaniu dobrych rozpłodników. 
Zdaję sobie dO'brze sprawę z tego. że taki .ogier, któryby 
powyżej ,wymienione zalety r'Odowodu łąJczył z doskonałą 
budową pr(lJWlidłO'wą jest bira.fym krukiem wśród kOlni. pół krwi. 
Chcę j;ednak przez to z;aznaczyć, że po.dczas gdy dawniej 
przy tejże hodowli zwracano jedynie uw,
ge na teorję wyró- 
wnania w zewnętrzym typie, obecnie trzeba koniecznie wy- 
magać dobrego. pochodzenia z wypróbowanej krwi, jeżeli się 
chce osiągnąć dobr,e rezultaty, Przy wyborze ogiera 
ustalony rrodo.wód, co najmniej równie wysoko należy cenić 
jak prawidłowy exter:eur lub wypróbO'waną dzielność, 


Ktacz stadna 13,
>>>
194 


-OC'! 
'o t-- 

co 
o 
." .: 
o ::s 

 
:,1:iIJ 
s:: o 
«J 

 C 
o tO 
:E
 
"O II) 
(/J o 
s::...c 
o E 

-::r 


o 
+" 
tO 
... 
Q) 
s:: 
Q) 
 


Q) 
E 
E 
-::r 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


. 
+" Eurydamus 
c:: 
o 
,5 
... 
o 
o 


Dairymaid 


. 
Black 
Hambleton 
tO 
.:a 
... 
o 
u 
Q) 
 


xx 


Vega 



 NObelrnannl 
,
 I 
t.I-. 


F aucette 


tO 
... 
...c 
E 
-::r 


, 
J. Whale
 
bone 


xx 


Adeone 


. 
Praetor 


Gabrielle 


Ixion 


Coupe 


St.' NichoIasi 
xx 


Klacz po 
xx 


I
 

 I I 
Caba 
Ganges I 
Nedroma -, 


- 
BagdadIy 
(Pers) 


. 
Eurydamus 


Fanny I 
WhaIebone I 


xx 


Gramarie 
I xx 
- 
Bagdadly 
(Pers) 


BarbinioIa 


+ Blackmoor x x ' 
I Oronocco I 
Arthemis 
Pretender 
I I Oronocco I 


 Lemna 
+ Blackmoor x x 
I Oronocco l 
. Cyane 

 - ,----:r.- WhaIebone x x 
k h OiIlOI 
Leu ot ea KI. po I O I 
Orville x x 
EmiIius x x 
Sea Mew x x 
ThunderboId x x 
Orville x x 
Klacz po x x 


I 


Oronocco I 


Bella 
Burgsdorf x x 
GaIathee Tigranes 
Mickle FelI x x 
Fulgura (Tigranes) 
+ Black moor x x 
. Praetor Arth, 
I o, 1 
Gabrielle ł.
 Lemna 


" 


Waxy x x 
Trumpator x;x 
PeneIope x x 
Trumpator x x 
Sorcerer x x 
Klacz po Sir Peter 


xx 


I Oronocco l 
Pomposo 
* Lemna I Oronocco I '
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


,195 


Mortemer Compiegne xx M, of Hart 
- 
X Chamant - xx Comtesse xx 
-- 
X xx Araucaria Ambrose xx 
i: xx Pocahontas xx 
i: 
a StockwelI 
E Savernake xx Pocahontas xx 
.... Vergiss xx Bribery \ 

 Xx 
3= mein nicht - -, - 
i: Das VoItigeur xx 
O I xx VeiIchen Cavendish xx 
.... 
'QJ) xx Vanessa xx 
i: 
- I Nabocklish 
Q) ( Schliitter ------, --- 
3= Dechant 
Julius Klacz po 
- - 
Flick , 
a Klacz po 
I u Klacz po Fingal 
o Melbourne 
.. Attorney xx 
- 
GeneraI Betsy xx
 
Klacz po - 
Drum Major 
Klacz po Orlando Taucrea-Klacz - 
I - 
StockwelI Xx 
Grimston Orlando x x- -- 
Adonis xx La FilIe du Regiment xx 
x - 
x x x Leger- SIeight of Hand xx 
demain I 
UJ xx Klacz po Hampton xx 
::s 
.... Orlando x x 
Q. Blenheim ChevaIier d' ndustrie 
Q) xx 
""O Liane xx - 
-:t Tyburnia xx 
xx - 
... I Tuba Sportsman ;x 
Q) xx - 
E Idalie Xx 
E I Y. Seymour 
-:t NorfoIk - 
Nordlicht Klacz po Mecklenburg 
o y, Confederate xx 
Q. KIElcz po - 
N Klacz po Sampson 
u 
a AIhambra Sebras 
::2 II - 
Klacz po Phonix 
Klacz po . - 
- 
- . 
I - 


-. 
00 
01 
00 


." 
'o s.: 

 ::s 
o 
.,,
 
o o 

 
:"'
 
s:: 
 
'N a 
::s.x 
...J-- 
VJ 
Q) 
3=
>>>
196 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


Szczególni'e daniasłą wartość ma ustalany. imbredem 
wzinacniony. j,ednem sławem skansoHdowany rodawód dla 
reproduktora, który j'est przeznaczony ero' adświeżania krwi 
lub krzyżowania, Natami'ast og1ioery. ma1'ące t. zw. luźny roda- 
wód t. j. takie. które pochadzą z rozmaity,ch oddalonych ad 
siebie prądów krwi'. rzadko przeb.ijają. t. zn, akazują' wabec 
stada 'Odrębnego. krwią swą haJlliozygadą z panującym cha- 
rakterem przelewania oech. Jako przykłady skansolilaowa- 
nega. Ora'z luźnego rodawadu padaję drzewa g-enealog,ioczne 
hanawerskich agierów AmboSaJ i Welsa, 
W państwje kulturalnem rozróżniamy dwie metody ha- 
dawli: czystą i krzyżowanie. 
T. zw. adświeżanie krwi także się praktykuje vi hadawli 
ras czystyrch. Nie jest to krzyżawanie. l,ecz przej:ściowe dapra- 
wadzanie innej krwi tego. samego typu. 
 tej samej rasy. która 
w innej akalicy. w odmiennych niecO' warunkach rozwinęła się 
s i l n ie1. Obecnie w Ameryce hadują różne rasy eurapejskie 'zu- 
pełnie czysta i prawidławo. Mażnaby zatem używać dla ad- 
świeżanja krwi. agierów ras adnaśnych, wyhadowanych w 
Ameryoe, Byłaby to odświeżend'em krwi. Weźmy jako przy- 
kład rasę oldenburskich karosjerów. 
Gdyby się dla poprawienia tej rasy użyła aldenburskieg-a 
agiera urodzanega i wychowanegO' w Ameryce, byłoby ta 
adświeżeni'em krwi. 
Gdyby się w tym samym celu użyła angla-narmanda. lub 
Clevełand-bay'a nie byłaby ta już adświeżeniem krwi. lecz 
krzyżówką. ale zbliżanego typu. 
Gdyby się natamiast użyła w tymże celu mławskiego 
rysaka. który joest także kaniem pawazawym par excellence. 
wtedy krzyżówka byłaby już równoTZędniejsza. 
Nć!jśmielszą krzyżówką wszelaka byłaby łączeni,e klaczy 
aldenburskej z agierem pełnej krwi angi-elsk'ej. który na sze- 
reg generacji mógłby typ karos
erski'ej rasy zupełn'e obalić. 
Dobre rezultaty asiągnąćby mażna, jak już nadmienił,em, 
krzyżując typa we ,aldenburskie kabyły suchym głębakjm an- 
glanormanem; ale igłębaki Orłow, jeżel
by chadziło a pa- 
prawę wyniosłego. chadu w kłusie. mógłby być przydatnym. 
Najpewn'ej j,ednak się pastąpi. nie narażając tyPU na 
zmianę. wybierajac da chawu na1dzielniejsze i najlepiej się 
ruszające. i zarazem najbardziej typawe agi ery :wśród tej
>>>
NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


197 


samej rasy, którą się chce poprawić, wykluczając od chowu 
wszystkie drug:OTzędne osobniki. Sposób to. może drakoński 
i trudny da przepro.wadzenia, gdyż uszczupla liczbę produkcji, 
lecz który ma zato najlepsze widoki podniesienia hodowli po.d 
względem jako.ś'ci, prowadząc ją szybka d,o celu. Ogiery wy- 
rośnęte na tej, samej glebie- co. klacze będą się także D wiele 
pewniej dziedziczyć. 
Idealnemby był'a jeszcze j,edno. Ażeby obak kalibru 
 tYDU 
,os:ągnąć dzielność i odpornO'ść, nie powinno się, jak się ta dzie- 
je obecnie prawie wszędzie, także w hodowlach innych ras 
koni l , Ikencjonawać młade ogiery według gustu oj, wudz:imisię 
jakiegoś niby experta, lecz pDw,inna się je jaka 3 letn:i'e poddać 
próbiJe treningu; kaT DsJeTY. dajmy na tD w kłusi'e, inne w ga- 
l,opie - a dopiera te kanie, które trening i! 1 lub 2 wyścigi wy- 
trzymały bez szkody, użyć jako '4-letnje do rozpłodu. 
Słabe początki, które w tym kierunku uczyniOona w nie- 
których krajach, nie są aprócz, może we FrancH, wystaTcza- 
jące i ni'e zasługują na wzmiankę. 
DDpóki wszakże znajdują Się coroczni1e nabywcy na 
3-letnie ogiery, które nic nigdy nje robily, żadnego. treningu 
nie przeszły, tak że wady i słabe ich strony nie miały ani mo- 
żnDścj! ani' prz:yczyny wyjścia na jaw, ale za to wypasione, 
w świetnej kondycji sprzedażnejl olśniewają kupuj'ących w dniu 
aukcjiF il wysokJe ceny przynDszą - dopóty hodc,wcy trwać 
będą przy swo
ejl dotychczasow-ej metod'zł:e, dającej im pew- 
ne zyski, ale nile da:j:ącej nabywcom żadnej: gwarancji cO' do 
poprawy odpornościi j dzielnDści przychówku. 
W krajach, które hoduj/ą kon.ia; bo
owego' dla armji, 
wlidz:imy wprawdzie niie'które staJdniny tak państwawe 
jak prywatne, mające rody klaczy o ustalonym' typie wierz- 
chowców. Jednakże całDkształt hDdowli krajowej, wykazuje 
zwykle typy koni bardzo fOtzmaite. 
Nawet w Irlandji, kraju, który CD da wierzchowców 
pr.erwszDrz,ędne z:ajmuje miejsce w Europie. mowy być nie 
może o jednołitym typ'i1e kDnia. Tak samD na Węgrzech. 
I tak j1est wszędzie, gdzie zase:czepia się koniom należyty 
hart przez łączenie ich z końmi pełnej krwi i gdzie główny 
nacisk kładzie się nie na fDrmę, lecz: na wytrzymałość 
i dzielność. 
Nati'szlachetniejszym wierzchowcem jest j pDzm,tanie
>>>
198 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


/ 
koń pełnej krwi w typie swym idealnym, Chcąc hodować ko- 
nie myśHwsk" e vel huntery i konie woj'enne, t. l wierzchowce 
nje od parady, lecz da poważnego użytku, nie można się obyć 
bez konia pełnej krwi. Kształty, osiągnięte przez folbluta 
dzięki 200-1etnIej hodowU na wytrzyma;łość, są najodpowi1ed- 
nilejs:oe dO' długotrwałych ga[.opów, tak niezbędnych dla konla 
woj:skowegO' i dla huntera. Ta też dla hodowcy konta pół krwi 
ideałem i wzorem powjnien być zawsze typ ,czoławego fol- 
bluta z owym hartem, objawiającym s'i'ę w całym pokroju, z sil- _ 
ną, elastyczną linją grzbietu, z tą jdealną łopatką i długim, 
muskularnym zadem, Taki typ pOWlinien być zawsze 
WZlOTem da naśladowanila przy pwdukcji konia pół krwi, lecz 
we fO'rmie więcej maże krępej. o grubszych zarysach i k,o- 
śc'ach. 
Padczas gdy hodując karosjery j,ednej, czy.stej rasy, zatem 
hodując jednolite kareciane konie, łączy się między sobą ko- 
nie równe, pokrewne i wyrosłe na tej samej' glebie. - to 
przeciwnie w okolilcach, hO'dujących kO'ni1e remontawe _sta- 
rać się trzeba .o przymieszkę czystej krwi ang;elskiej lub 
w scho dn:',ej , której pewien pfOlcent miej,soO'we kI alCZ e 

uż po części ma
ą w żyłach. 
Niie każdy ogier pełnej krwi. zwycięzca na wyścigach, 
nadaje silę do pJO'dzeni'a kanj pół krwi. BardzO' trudna nabyć 
silnegO', jędrnego ogiera, któryby pod względem grubośo1 i ty- 
pu, nadawał się na reproduktora w tej właśnie hodowli. - tak, 
że bezpośrednl l e krzyżówki z folblutami stały się wskutek tego 
znaczni'e rzadsze w wielu już krajach. Używa Sl:ę tam repw- 
duktorów pÓł krwi, które maj:ą w żyłach wysoka procent peł- 
nej krwi angielskiej, ale są grube il masywne. 
. Już u konI pełnej krwi zna
dujemy niekt6re roclv. które 
w budO'wi'e wykazują adrębne typy, 
Kań pełnej krwi, .0' ile typ jeg.o w potomstwie przebija. 
nadaje zatem koniowi pół krwi również rozmaite typy, Znane 
sportO'we przysłO'wje: "hO'rses run in aU shapes" (koni'e h:e- 
gają w każdej farmie) O'dnosi'ć s'ę może także z równem pra- 
wem do koni pół krwi a typie wierzchowym, 
Podczas. gdy u ciężkich koni zaprzęg.owych typ wvró- 
wnany już ':oe względu na dobierani'e zaprzęgów, ważną ad- 
grywa rolę, u konia wierz\chowego nie zawsze kształty obje- 
cujące idą w parze z wymaganemi za.letami'- a za.letami mia-
>>>
. 


NOWOCZESNE TE0RJE HODOWLI. 


199 


wda:jnemi dla: w;:erzchawca są nie wygląd na ako, ale hart 
i wytrzymał aść. 
Mima tegO' utrzymani
 jakiegaś określaneg.a typu w ha- 
dawli tych kani zawsze jest pażądane. 
Jak wszędzie, tak i tu przypada w udziale klaczy sta- 
dnej zadanie utrzymanja j rozmnażenia typu krajawega. Ona 
ta prz,enasi i na źr,ebaki charakter gleby. na który skła- 
dają się rÓżne czynn'ki, jak klimat, właściwaści danegO' kraju, 
wymagana ad kani praca i wreszde sposób, w jaki lud.zie 
z końmi się abchadzą. Klacz przedewszystkiem 
jest płodem 
miejscowej gleby. Właściwaści chemirczne ziemi adnajdują się 
w miejscawej raślinności' i niezaprzeczenie wpływaj'ą na raz- 
wój, przymiaty ł na jednorodny 'charakter zw:erzęcia O' He 
się ten chanukter nile zatarł przez niedawne bardza odrębne 
krzyżówki. o 
Że gleba akoHc, hadujących konie remontowe bez przy- 
mi,eszki krwi karosjerskiej a przedewszystkiem zi-nno- 
krwistej maże wydać klacze silne, dobrze razr,aśnięte a przy- 
tern typowe, ta wykazała naacznie wystawa wędrawna Taw, 
Ralniczega w Hamburgu w roku 1910. Przypaminam sobie 
cały szereg wystawianych wÓwczas klaczy, stadniny 
wschadniopruskiej w Weedern, Ba'Warja, Bastinel1a, Sanne. 
Atella, Bastian, Annelise i t. d. - następnie klacze 
hanawerskie Neradel'la, Aja, Oriana, Nanzig, Neforis, 
Casima, Lalli; Nelose, Lanim, Osanza !1 t, d. Tak 
rzetelnego materjału matek podatnych do ,chawu pół krwi 
sz,czególniej. pad względem głębokaści kłady i kalibru kości 
w takiej ilości na jednem miejscu zj:;rom, ad-'zonych ni1e wiem 
czy zabaczę raz drugi. 
Wyrównanie i j,edl1astajność typu pawinna iść ręka w 
rękę z razwajem wytrzymałości i hartu, Skonsolidawany na 
rasę krajawą radowÓd, który klacze takie miewają, araz ich 
typawaść magą być gwarancją, że agier szlachetny a zama- 
szystych chadach, który się z taką klaczą złączy, zaszczepić 
maże w patamstwie nerw,. hart r szlachetność, bez zatarcia 
silnego, patężnego typu, jaki przedstawilać powinien koń pÓł 
krwi. Grubaść kaśCi w nadpęciu powinna wynosi'ć u klaczy 
Cidpow'ednia da tułowia i wzrastu akaJo 19 da 22 cm" nie 
mniej ale nie więcej, Kości grubsze nie or1llowi::ldają typowi 
kania remantawega,
>>>
.. 


200 


NOWOCZESNE TEORJE HODOWLI. 


Hodawca chcący nadać k.aniom najpierw masywnosc 
kształtów a w następnem pakaleniu szlachetność, podejmuje 
się eksperymentu a bardzO' trudnym wyniku, gdyż właśnie ka- 
I:ber i grubość kas:tna kańczyn jest pierwszą właściwaścią, 
którą kań przy uszlachetnianiu zatraca. A jec1""'" k bywają okO'- 
licznO'ŚCi i warunki, gdzie inaczej postępO'wać nie można. 
O ile się da, gdy si'ę -chce misę ulepszać, powinna! się ta 
robi'ć równocześnie we wszystkich punktach, używając 
og:i!erów grubych, ale szlachetnych. Przez sama nadani1e masy- 
wności grubym, lecz ardynarnym agierem, zatraca się typ 
i wyhadO'wać mO'żna agromne koniska, które pomimO' szumne- 
gO' fOIdawodu, przypaminają ordynarne. furmańskie szkapy. 
Z klaczy w rO'dzaju pawyżej wymieni'anych i im pada- 
bnych, które zdolne są dO' wszelkich rabót gaspO'dar= 
czych a przy tern O'dznaczają się typem kralowym, czerpać 
należy materja'! hodowlany, podczas, gdy inne lżejsze, pozba- 
wiane tyPU kobyły uŻYWane być powinny wyłącznie da- 
użytku, a jeżeH maj'ą być kani'ecznie użyte do chawu. ta tylkO' 
da pradukcji użytkowych a nie hodowlanych konil. 
A j:ak:iie wybi'erać a
iery dla tych hodawlanych klaczy? 
1. O ile mażnaści miejscawe. klaczam pO'krewne, repro- 
duktory krajO'we a przynajmniej O' charakterze da nich zbli- 
żanym, zwłasz,cza jeżeli się chce utrzymać typ, który, a ile j'est 
dabry, za wsze bywa najpażądańszy dla przyszłej pradukcji 
dO'morodnych matek. o 
2. Niezbyt lekkie og:ery pełnej krwi a wschadnim typie 
i zamaszystych chadach, także w kłusie, a które. a ile mażna- 
ści, wykazują pewne pakrewieństwa z klaczami zawsze ma- 
jącemi w krajach kulturalnych pewien PfOlC. folbluta w ży.łach. 
Takich falbIutów (ewentualnie angla-arabów) powinnO' się na- 
być. za każdą cenę, jeżeli s1ę dąży do naj,trudni'ejlszego prohle- 
mu w hodO'wli, tO' jlest da wyhadowania ogiera pół krwj, 
taIdegO', j:akiegO' cały świa't hi'pałagiczny szuka, a któregO' 
się trudna znajduj'e: suchegO', lecz grubegO', a wielkich linjach
 
zrobiO'nega w typie huntera, przy tern jędrnegO', szlachetnegO'. 
łączącegO' w sobie masywnO'ść i zamaszyste ruchy. - sf.owem 
niejaka wieI ki los na owejr laterj'i, jaką jest hadowIa wonr i naJ- 
mni:ej pewna jej, gałąź: hadawla konia pół krw,i:, hO'dawla naj= 
pO'trzebn'.esza dla kraju.
>>>
8umiński, Klacz stadna. 


I. _
..". c o . 
r 


M-' .
";' 


";O; 


łj::: 



":4.c- 


t- T 


"{:..
-..,-- 


. .


.:.=:-
 


.
 




. 

: 

. 


'-łF 
::... .
,j- 


11':' 
-1; 
.. 
_.


 
 --
 
 
-=- ;""
..:. 



: ?: 
,.:'
 


Tf
 

:", 
.-- 


,./' 
" 


-.c 
-"
.'" 


a

;.- 


"'!I 
IlE! 
.. 


,
Ji
J 

 
..
::-.,-"l""f' -_.-",,"'. _ 
 
.x 

- J ;..
_
 

o 
- 

.;f:;
 ;:- 
.0" 
'i
:
::;


;,.. .
r-..
.

cc =

" 


;:,,
 
t:. 


.....; 
-
::
 


. ./
-


. 


GOLDEN LEAF Klacz pół krwi, hunterka 


\...\r.. 
/r.
 


..--r 




 , 
E
;

 
.
"' 


._f. -
o-o 


-. 
[:c:. . 
"Y
::; 


-.
.. 
 
/J:;" ".::i
::
I" . __
i-, 
.... ) I
: 
i
 . ' . .
'r; " :
 " . o ". ' , ' . - o " " , ' , ' . 
 . t'c
:. k -- 'o
';_ 
- - 


k . - " :; . 
.. 
.:;
. .- "
,O 
:
 ::::
...'J 
y
 
o

 

 


':-:1 
.
.i:.j 


-
:!f
 


\iH- 
:'I 

 


Tablica }(}()(. 


N
 


-;'4 .,. 


.. 
'o 


r-:" 


t l 
1
 ::: 
- ...., 
".., 



 
. "'( 
,.  
::il 
----Ś f , 


; 
..... r 



 



.-..r.....':,/ :_ 


'"t. 
1- - 



l 


'

i\

/ 
,

-;
:- ' 



i % 

. 


"J. 

;
:!;i


l
,o

/r 



,;. 



 " 
.;
4i, 


EVERLASTING Klacz pół krwi - HunterkIl. 


"-- o.c
;. 
jt;'",," 

;
1f!; 
.
>>>
Załączam kilkanaście pokoleń ogierów w męskiej 
linji, których krew płynie w żyłach wszystkich 
prawie koni pół-krwi w Wielkopolsce i na Pomorzu
>>>
202 


{ Schaumburger 
Bastian 
 Egzekutor 
I BiiloW - Excellsior Seeadler 
Egzekutor Ekscelencja 
Weltmannxx*) l Allarm - Edison 
Lamberg-Jubelgreis I Osm ann 
l Mississipi 
J Luftkreis - Falkenkreis - Fatum I Dragon 
M ' ' d Dolar 
lrml one xx ł J Britanni
us Delfin 
. , Marasqumo l Dukat 

 I Dornzwelg Brłllant ł Brigant Censor 
..... Emmich 

 { Lehnsherr - Emporer - Malerlehrling 

 Pomp xx - Sangerfiirst { Brelok 
U Bachmat 
Potrimpos xx 
 Birkhahn xx - Cato Ataman 
Caro 
 Caro Bube 
::' Catilina 

 

 J Apfel 
Erntesegen 
Letzter Mohikaner xx - Herrscher l Endek 
Hampelmann 
J V oigdt 
Almenrausch xx \ Autor Docent 
Cajus 
- Odysseus - Telemach - Erywan 



{ 

 
..... 

 
o 

 


( 


Cicero xx - 
I Hartenfels xx 

 ( Cedur 

 
 {/J 1 f Skandinavier - Skorpion 
_ S::::s Skat ... 
'S 
 8 J I Skungs - Skagerack 

 ..Q ." '\ 
E,
 lU I Skatbruder - Chorąży 
I 
 
 o. 1 { MarSChall V orwarts 
tf.) I Markeur L 
\ oewe 


*) ogiery pełnej krwi angielskiej ozn
czone są dwoma krzyżykami xx, 
reszta wysoka pół krew,
>>>
203 


I Assyrier 
l Arsenal 
Aviso 
f Caviar 
l Candidat 
Belizar 
= 
 1 

 ( I Tautropfen 
Kendal xx-Red Prince II xx I Hausvater 

 J 
 ' '
 I ( Feuerzauber 
.Je) 
 
 Sillvator 
..... 1 
 
 
 G I Rector-Ebro 

 ; 
 I : 
 Bixschoote _ Emigrant 
B "" t; CyllenexxMetellusxx Monitor 

 
 1 : ) Eros 
Q I:Q tS 1 Orient xx 1 Falkenhayn 
I g I Wie ner Blut 
CO I BeregvOlgy xx
 Bosos xx Panzerschild C . t 
l le rzew 
{ Mummelgreis I Tancred Tango 
..... Zaleukos - Obersteiger EIgen l Elbrus l Hamlet 
Lehndorf I Cyrus 
I Lehnsmann 
r Dorn - Eksperyment 
I { Tristan 
Gilka 
Adonis xx - Paladin - ApisJ Trompeter Trojaner 
) Petrop 
1 TrompIaisier Jaromir 
I l Angrejfer f Anfiihrer 
 Antritt 
I Angriff - Anblick 



 

 
.s:: 

 

 
::s 
o 
..Q 
.5 
." 
UJ 


r Alpenjager 
I Alpinist 
J Browning 
r Alpenfalter ) Baron 
1 Druid 
1 Czaprak 
I l Bob 
) Hoffnungsstrahl 
1 f Dyktator 
. Car 
l Ello l Eleęant 
KUf)er 
Leporello - Landgraf 
Portier - Prosit - Fidibus 


Piper 


- 
o 

 
.Je 
::s 
Q 



 
.s:: 
E- 


Tunnel - Cactus 


I
 
::s 
er: 
Grimston xx 


I Harzbrunn 
l Brutus 
Jiingling - Jiinger 


.
>>>
204 


J } umno. 
( 
 
 

 ." 
s:: - 

 o 
E....... 
 
- s:: 
::s s:: 
tL. ... 
L: 


- Bonivard - Amicus - Wanderer 


{ Cziczerin 
Bałamut 
RaufboId 
Minos 
Cerber 


( Sim oni a n xx - Nuage xx - Wacholder xx 
St. Damien xx - Cheri xx - Beyernheld 

' 
 I St. florian xx - Ard Patrick xx - DankI xx 
. 5 0 c. J : ' ( T ag 
) o J Persimmon xx - Tempelhiiter - Pirat 
iii ,
} P f t . . t .J Pommery sec -Erzengel- Ekran 
O V.I ' I e
 ec loms xx } Krpnich 
ri5 I Herzvater 
Piqueur Edgar II 
l Pietermaritzburg xx - Howick xx - Herdfeuer 
o 
 f 
l 
 
 l Matchmaker xx - Magellan xx - Chan 

 
 ( Halloh I 
..... II/) I Habsburger 
.e...... f J flandern J Elektor 

 
 Habakuk I } Hakon t Etat 
:c :t l Bulgarenzar - Eifel 
flame 
J fandango - Aufpasser - Dante 
] Basra 

 Polarfuchs 
: Organist - Orsini 

, 

l 


{ Waldgeist 
L'Avare xx - Waldmeister Waidmannsheil 
Waldsohn 


.
>>>
205 



 i I Biniou xx - Preussenheld 
o .
 
U tL.. 

 

 

 
 Mechanicus 

.h h go Metternich 
ca t:. T arif 
..J ' Meergott 
tf.) Medoc 
r Ambos - Fiirstenberg - Hydrarch - Volmar 
o I . f Cormoran 

 Halm - Harmsch I 'Cromwell - Columbus 

 
 Vivat - Nordiander - Reichstern 

 I f Stroi ch - Strassburg 
 Armin - Streber ) Stift 
l t Steppke 
( Marsworth xx - Elfenbein f Seleukos - Iltis - Senegal 
I ' Almenrausch 

 . I Poebel- Sonnenaufgang 
Pflanzer - Elew 

 J E lue Blood xx - Morgenstrahl l Heidengott 

 ) Anhanger f Dum-dum 

 I Morder l Dolomit 
:;a Kingcraft xx Grandmaster xx f Enver Bey Centaur 
I Monsieur - Gabriel xx Teufelsrat- Eco 
l Coronell 
Peterwardein 


{ Calchas 
Ortopede 
Obergartner 
Caledonier 
Canadier 


f Budrys 
\ Don 


Venezuela 


f Haligraph - Hospis 
Sixtus - Saladin 
l Tiberius - Tankred 
Jenissei - Ifland 



 

 

 
o 
..... 
o 

 
:c 


I Ikarus 
\ Ilfeld 
f Sonnenstrahl 
Steuermann 
J Monachus l Borzuk 
Hirtenknabe I Vasco - Waldjunker Monarch 
Baltik - Bass 


.
>>>
206 


Nana Sahib (Angloarab) - Alltag - Althaus 
Dziaf Emir ( A b ) f Erbfeind x - Erbfiirst 
ra I Dachs 
[ Trinkbruder 
Roemer 



 

 

 

 
';:: 
s:: 
o 
c. 
'i: 
tL. 


, J 
Fanfarro. ) 
1 


J Remus-Eskimo 
Rubel 
1 Don Juan 
Riistig 
l Held - Epilog 
l Sonnenschein 
Sonnenbruder 
J Bulgarenfiirst 
\ Austerlitz 
I Barbarino 


Sonnenstrahl 


Fechtmeister 


Augendiener - Togo I 
I Waidgesell 


f Capstrzyk 
O d N d f Schwindler ' Esom 
rtwin - Nor stern. - or . ost , Norweger p 
{ Minnesieg - Echo 
Magyar - Minnesiinger Minnesang 
Ouerulant 
I Profundus - Pegasus f Donar 
Orcus - t Arion - Epyrus t Denker 
J Hanosz 
. J Piaster - Pilatus Hagai 
Hochmelster t Habakuk II, ł Habagei 
Friedensbote 
Hagestolz 
[ Hubbrich - Hunter f Dziryt 

 f Sequenz - Hofert gaftf 

 Edelknabe l 
 
 a 
-5 J Edeling ' l Atlantis 
 Axenstein AlIbI 

 ) Eduard 

 I Edgar 
{ Schamyl 
I , Herrlich 


Hilmar 


Neander 


.
>>>
( 



 
:1 
E , 
iti I 
..s:: 
iti 
tf.) 


Argentum - Trumpfbube 
 Trumpf I 
Argonaute--:'Arno 
r Dyktator-Bałwan 
I Dewajtis-Arak 
J Alba 
 Esterhazy 
'j Bandyta 
 Eulenspiegel 
l Eisenbart 
Dandy 


. 



{ 


l 
Percival- Capi tai n - Blondel-I 
Seidenspinner 
 


( 
I Q) J 
I 
 I Eb.,h.,d 

I 

 ' 

I 


f Tugendbund 
\ Chlodwig 


Passvan-Elwin 



f 

 \ 


Seidlitz 


Elias 


207 


Gliicksritter 
Mondstein 
Seidenschwanz 
Weddigen 
Islandfischer 
Seidenspitz 
Seitensprung 
Kiefernspinner 
Flachsmann 
Spion 
Don Juan 
Cygan 
Brzask 
Achiles 
Straubinder 
Schwarzerpeter 
Steppenwind . 
Isonzo 


,. 


Turmfalke 
{ Tunichtgut 
Tiirmer - Chodkiewicz 


{ Chaos 
Chlodar
>>>
208 


( : } 
"O 
en 


I Possendichter 
Bercaldine-Marco-Marquis-Posaxx l Adjunkt 
. Possenreisser 


x ( Optimus 

 ':)0 1 
s:: ... I ." 

 



 
.P ) J 
IOI 

 
 J I 
I Obelisk 


..... 
{/J 

 

 


f Herzbube-Herzkonig 
f Onatos 
l . Harzgeist . 
Sulla-Erdgelst l Halali-Eldorado 
Erbgraf 
( Charm 
Basalt 
Artiger 
Ach was 
Fischerknabe 


f Aeroplan 
, Cyrano - Eskulap 
{ Triffelstein 
Lichtenstein Metodist 
mirtner I-Effendi 
f Pilletant
As 
Camoenz I Barkas 
Hagel l Nautilus \ Mulatte 
IArchimedes 


.
 
l 
 



 } Malilie,., - Panuel - K,ono. - Cawl II 


( Eiridspord xx - Ranfurley xx - Knox xx - Hohenzoller 
- Express 
I J Judenfiirst 

 I . Panzer - Ewident 
:. 
 Gr
lf xx \ Ahnenteufel 
E ) ' Mumiendieb 
o 
 
s:: I - _ :=
 t E 

 - I H b' ,gmont 
- l amura l xx ,Saracene 
l o 
I Grillparcer - Chińczyk 



 

 

 
.5 
- 

 

 
..... 
tf.) 


I Baryton 
Ajax 
Atut 
xx Astronom
>>>
8umiński, Klacz stadna. 


-- 


... 


- 
 
 


""'o. 
. .1'_.:;.--- 
-
 .,!. -Y 

,\ 1 ,,
¥

-;ćl 
 


,"
 ;:, 
''l' 


. r .1-'::."1 
"Oj! 



 


"'" 


-Z{ 

i 
-=--'-
-. 
 


T
"';';_ 


"" 
....:III": 


-i, 


;;:;;:



;; 


Tablica XXXl. 


.
"".- .. 


.'; .. 



7tt_
. 


.-""i 
4, 




 


WHISKEY Champion-Hunter pod jeźdzcem. 


)c. 

l:

. 
:,.' 
..,,
. 
.- 
( fi,' 

. 


 
. 


k 


-
 
._,; 


"" 


" 



 
 


"-. 


It'::- 



 




 


{- 


o:; 


z
 


"*\ 


-'
}- 


...
i'. 


"'.1. 
ł' 
V:. 

 


l 



1' , 


-. '
 
.'- ".. 


-
 


;.::. 



- 


,..' 


..... 

 



 'c' 


r;,: f 


__:5: 
?!' :"'
 



ł!'!)i}_ 
J
':'
- 


. i: 


-;_.-
- 


.:
 
-
{:L 
.::.i 


:_ci: 
-;
,,
 
71:


- 


. ,'-':.,Ir.
>>>
.- 
o:. , 


#


?_-
.
,
. 
 


. 


. 
. . 


.
>>>
. :..;.- 
.'. -


1"' 


. 


.
>>>
-,
-- -.... 
- Biblioteka Główna A TR 
w Bydgoszczy 


q 4140 


. 


-- 
",- 
i 
I 
I 
J....
>>>