"Lech" Rypin (1922-2007)

Klub Sportowy " Lech " Rypin w latach 1957-1975 


I
 


Prawdopodobnie w okresie tym pojawiły się znaczne trudności fi- 
nansowe w rypińskim sporcie. W sprawozdaniu PKKF w Rypinie z lip- 
ca 1962 roku czytamy: Klub Sportowy "Lech" posiada 3 drużyny pi/ki 
nożnej w klasie A, B i juniorów. Drużyna B zostala jednak wycofana z 
rozgrywek z powodu braku funduszów na dzialalność. Klub "Lech" od 
dawna przeprowadza kapitalny remont stadionu, ale praca ta idzie dość 
opieszale i do tej pory remont nie zostal ukończony. Po zakończeniu se- 
zonu 1961/1962 władze miasta i powiatu ponownie podjęły próbę rato- 
wania rypińskiej piłki nożnej poprzez zmiany personalne w zarządzie. 
W lipcu 1962 roku Walne Zgromadzenie Klubu wybrało nowego pre- 
zesa, Stanisława Włodowskiego. Wiceprezesem do spraw sportu został 
Zygmunt Lewandowski, sekretarzem klubu Zygmunt Nychnerewicz, 
księgowym Zdzisław Kukowski, skarbnikiem Aleksander Morawski, II 
sekretarzem Tomasz Cieszyński, członkami Zarządu: Jan Lewandowski, 
Mieczysław Markuszewski, Jan Mikulski i Henryk Rutkowski, gospoda- 
rzem sprzętu Kazimierz Krasiński. gospodarzem obiektów Eugeniusz 
Gładkowski, kierownikiem I drużyny Stanisław Lewandowski, kierowni- 
kiem juniorów Antoni Rutkowski, kierownikiem piłki siatkowej Czesław 
Kuligowski. Po wyborach dokonano także zmian w Statucie, który za- 
twierdzony został przez Urząd Spraw Wewnętrznych w Bydgoszczy. 
Siedziba Klubu znajdowała się wówczas przy ulicy Jasnej 2. 
Mimo trudności poszerzono jednak działalność "Lecha" o inne sek- 
cje sportowe. W sprawozdaniu PKKF w Rypinie z 1961 roku czytamy: w 
powiecie rypińskim i na terenie miasta dzialają jednostki sportowe: Klub 
Sportowy "Lech" w Rypinie, CZKS "Lech" Ostrowite, Zrzeszenie Ludowe 
Zespoly Sportowe, Ognisko Statutowe TKKF. Klub Sportowy "Lech" liczy 
92 czlonków zrzeszonych w sekcjach sportowych: aj sekcja pi/ki nożnej, 
bj pi/ki siatkowej, cj tenisa stolowego, dj szachowa. Najbardziej aktyw- 
na jest sekcja pi/ki nożnej i pi/ki siatkowej. W kilka miesięcy później w 
sprawozdaniu TKKF zapisano: Sekcja pi/ki siatkowej posiada drużynę w 
klasie A W rozgrywkach związkowych zdobyla pierwsze miejsce w swojej 
grupie i ma realne szanse na wejście do III ligi. Pozostale sekcje klubu 
dotychczas nie przejawialy bardziej ożywionej dzialalności i ogranicza- 
ly się do spotkań towarzyskich. Przyczyną slabej aktywności sekcji byl 
brak większego zainteresowania pracą przez Radę Klubu oraz ograniczo- 
na ilość funduszów przeznaczonych na dzialalność klubu. Dzięki stara- 
niom Rady Klubu w trakcie organizacji jest sekcja bokserska, na którą 
federacja "Sparta" przeznaczyla dotację w wysokości 30.000 zl. Sekcja ta 
w najbliższych dniach zostanie zarejestrowana w Związku Sportowym i 
rozpocznie treningi. 
W sezonie 1960/1961 drużyna piłki siatkowej "Lecha" ponownie 
została zgłoszona do rozgrywek, dopuszczona do A klasy, i na 10 roze- 
granych meczy przegrała tylko jeden, z "Gryfem" Toruń w stosunku 3:2 



 


100
>>>
Sezon 1961/1962, Sezon 1962/1963 


i awansowała do III ligi. Na sezon 1961/1962 zasilili drużynę: Stanisław 
Fabczak z AZS Warszawa i Józef Brdak. W sprawozdaniu PKKF w Rypinie 
z 1962 roku czytamy: Kontynuuje również rozgrywki III-ligowa drużyna 
pi/ki siatkowej, zajmując 4 miejsce w tabeli związkowej. W lipcu 1962 
roku drużyna rozegrała towarzyskie spotkanie z I-ligowym zespołem z 
NRD "SC Traktor" Schwerin. Wygrał zespół niemiecki 3:1. W meczu tym 
drużyna rypińska wystąpiła w składzie: Józef Brdak, Zbigniew Lemański, 
Wojciech Jarzębowski, Edward Marynowski, Andrzej Sobociński, 
Stanisław Fabczak, Bogdan Szulc, Tadeusz Trojak, Jerzy Klonowski. 


Sezon 1962/1963 


Zmiany personalne dawały nadzieję na sukcesy w nowym sezo- 
nie. 26 sierpnia 1962 roku piłkarze "Lecha" odnieśli zwycięstwo nad 
,Włókniarzem" Toruń 3:2. Kolejne mecze były już jednak gorsze: 2.09. 
"Orlęta" Aleksandrów Kujawski - "Lech" 1:1; 16.09. "Kujawianka" 
Strzelno - "Lech" 3:2; 23.09. "Lech" - "Gryf II" Toruń 1:2, ale wielki kry- 
zys zaczął się od jesieni 1962 roku. Gazeta Pomorska notowała wówczas 
kolejne wyniki rozgrywek w II grupie A klasy seniorów: 30.09. "Olimpia" 
Grudziądz - "Lech" 3:0 (w.o.); 14.10. "Brda" Bydgoszcz - "Lech" 3:0 
(w.o.); 21.10. "Lech" - "Legia" Chełmża 2:1; 28.10. "Budowlani" Lipno 
- "Lech" 6:1; 4.11. "Lech" - "Budowlani II" Bydgoszcz 1:3. 
Wiosną 1963 roku sytuacja "Lecha" była już na tyle zła, że spowo- 
dowała zainteresowanie tzw. czynników rządzących miasta i powiatu. 
W sprawozdaniu PKKFiT w Rypinie, przedstawionym na polecenie 
Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej, czytamy: Sekcja pilki 
nożnej posiada drużynę w klasie A i w klasie B oraz drużynę juniorów. 
Drużyna klasy A przed dwu laty miala realne szanse na wejście do III 
ligi. Brak jednak dyscypliny wśród zawodników, nieszkolenie narybku 
oraz trudności we wspólpracy w Zarządzie KS "Lech ", zlożyly się na to, 
że obecnie drużynie tej grozi spadek do klasy B. M.-1ększe zainteresowanie 
się wynikami KS "Lech" oraz pomoc finansowa ze strony zakJadów pracy, 
a także pomoc organizacyjna ze strony wladz powiatowych, mogą być 
przyczyną do osiągnięcia lepszych wyników i postawienia tej drużyny na 
właściwym poziomie. 
Na polecenie władz miasta przeprowadzono w marcu 1963 roku 
także zmiany w Zarządzie Klubu, pozostawiając jednak dotychczaso- 
wego prezesa Stanisława Włodowskiego. W podjętej wówczas uchwa- 
le pisano: Obecny Zarząd wybrany na walnym zgromadzeniu 17 marca 
1963 roku postawil sobie jako zadania: aj ścislą wspólprace z PKKF i T 
oraz wladzami powiatowymi; bj otocznie opieką zawodników czynnych, 
pomoc w systematycznym uczęszczaniu na treningi; cj nabór i systema- 


" 


101
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


III 


tyczne szkolenie narybku; dj zwiększenie dyscypliny wśród zawodników; 
ej zobowiązanie komisji rewizyjnej do systematycznej kontroli M1}'datków 
wpływów. 
Niestety próba ratowania drużyny była prawdopodobnie spóźniona 
i kolejne mecze w rundzie rewanżowej "Lech" przegrywał: 28.04. "Lech" 
- "Orlęta" Aleksandrów 1:2; 5.05. ,,Włocławianka II" - "Lech" 4:3; 12.05. 
"Lech" - "Kujawianka" Strzelno 0:2; 19.05. "Gryf II" Toruń - "Lech" 
8:0; 26.05. "Lech" - "Olimpia" Grudziądz 0:4; 2.06. "Nadwiślanin" 
Grudziądz - "Lech" 3:1; 16.06. Końcowe mecze w sezonie drużyna z 
Rypina rozgrywała już w niewiarygodnych stosunkach bramek: "Legia" 
Chełmża - "Lech" 14:1; 24.06. "Lech" - "Budowlani" Lipno 3:12; 31.06. 
"Budowlani II" Bydgoszcz - "Lech" 7:0. W rezultacie "Lech" zakończył 
sezon 1962/1963 na ostatniej pozycji w tabeli i spadł do klasy B. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1962/1963 
klasa A 
1. Legia Chełmża 22 30 55:21 
2. Brda Bydgoszcz 22 28 53:29 
3. Olimpia Grudziądz 22 27 49:28 
4. Grvf II Toruń 22 27 58:41 
5. Budowlani II Bydgoszcz 22 27 36:21 
6. Nadwiślanin Grudziądz 22 23 55:44 
7. Orlęta Aleksandrów Kuj. 22 23 34:38 
8. Budowlani Lipno 22 22 51:43 
9. Kujawianka Strzelno 22 22 58:53 
10. Włocławianka II 22 15 41:75 
11. Włókniarz Toruń 22 13 35:58 
12. Lech Rypin 22 5 21:98 



I 
Ił 


Trudno dzisiaj analizować przyczyny klęski "Lecha" z początku 
lat sześćdziesiątych. Dużą zapewne rolę odgrywało podporządkowanie 
sportu polityce partii. W sprawozdaniach ówczesnych środowisk rzą- 
dzących często spotykamy zdania: Zgodnie z dyrektywami III Zjazdu 
PZPR rozwojowi gospodarczemu naszego kraju towarzyszyć ma rozbudo- 
wa sportu i urządzeń turystyczno-sportoM1}'ch. Oczywiście szukano przy- 
czyn klęski po stronie zawodników i niewystarczającej bazy sportowej. 
W sprawozdaniu PKKFiT w Rypinie z lipca 1963 roku czytamy: Sekcja 
piłki nożnej KS "Lech" Rypin prowadziła dotychczas rozgrywki w klasie A, 
jednak brak dyscypliny wśród zawodników oraz niesportowe zachowanie 
się ich na boisku, spowodowało zawieszenie 3 piłkarzy, a 4 zarząd klubu 
nie dopuścił do rozgrywek. Drużyna piłki nożnej uzupełniła swój sklad, 
dobierając zawodników młodszych, co w efekcie spowodowało spadek do 
klasy B. W protokołach z posiedzeń ówczesnych władz miasta i klubu 


II 
II 
Iii II 


102
>>>
Sezon 1962/1963 


pojawiają się także zdania: Odnośnie moralności sportowców nie ma się 
czym chwalić, ponieważ niektórzy z nich często zaglądają do kieliszka. 
Prawdopodobnie Rypin nie nadążał w tym okresie za sąsiednimi 
miastami w rozwoju bazy sportowej. Niektórzy działacze sportowi syg- 
nalizowali ten problem już w początku lat sześćdziesiątych. W sprawo- 
zdaniu PKKF w Rypinie z 1961 roku czytamy: Stan bazy wychowania 
fizycznego w szkołach powiatu rypińskiego był w 1960 roku daleko nie- 
wystarczający. W sprawozdaniu PKKF w Rypinie czytamy: w 66 szko- 
łach naszego powiatu jest tylko 6 sal zastępczych. Za wyjątkiem Rypina 
i szkoły w Żałem, które posiadają urządzone boiska, pozostałe szkoły 
prowadzą wychowanie fizyczne na placach przy szkołach. Wychowanie 
fizyczne przy szkołach prowadzone jest przez 3 nauczycieli z wyższymi 
studiami, 5 z kursami nauczycielskimi, 18 po liceum pedagogicznym i 24 
po kursach wakacyjnych. W 16 szkołach lekcje wychowania fizycznego 
prowadzą nauczyciele bez odpowiednich kwalifikacji. Stan, jaki istnieje, 
nie zapewnia rozwoju wychowania fizycznego w szkołach, szczególnie w 
okresach niesprzyjających warunków atmosferycznych. Obecnie istnieją- 
gr stan urządzeń i obiektów sportowych w naszym powiecie jest katastro- 
falny. Dowodem tego jest także niekompletny stadion sportowy KS "Lech ", 
na którym dopiero w roku bieżącym przeprowadzony będzie kapitalny 
remont. Jedna strzelnica i to w trakcie rozbiórki, zaledwie dwa prowizo- 
ryczne boiska do pilki nożnej na terenie wsi i jeden stadion szkolny przy 
szkole podstawowej w Rypinie, oddany pod koniec roku ubiegłego do użyt- 
ku. Zrozumiałą rzeczą jest, że nieodzownym warunkiem upowszechnia- 
nia wychowania fizycznego i sportu jest zaplecze urządzeń sportowych, 
które jak zaklada perspektywiczny plan ma otrzymać w ramach czynów 
społecznych każda szkoła do 1965 roku. 
Próby "ratowania" sportu, podjęte przez władze partyjne i samo- 
rządowe, poszły jednak w złym kierunku. Powoływano kolejne organi- 
zacje, które miały zająć się poprawą sytuacji w rypińskiej piłce nożnej. 
W 1960 roku utworzono na terenie powiatu Ognisko Krzewienia Kultury 
Fizycznej. Po roku 1962 cała uwaga władz skierowana została na ośro- 
dek wypoczynkowy w Urszulewie, który miał stać się miejscem sportu 
i wypoczynku dla mieszkańców Rypina. Znaczne fundusze przezna- 
czano wówczas także na działalność Ludowych Zespołów Sportowych. 
Ówczesna prasa zachwycała się sukcesami sportowców z powiatu rypiń- 
skiego. Gazeta Pomorska z 21 września 1963 pisała: W Sępolnie zakończył 
się Ogólnowojewódzki Zlot Młodzieży Wiejskiej. W punktacji zespołowej 
Zlotu zwyciężyli młodzi sportowcy wiejscy z Rypina. Wszystko to działo 
się kosztem rozwoju klubu sportowego "Lech". 
W początkach lat sześćdziesiątych dobrze rozwijała się i odnosiła 
sukcesy piłka nożna w Ostrowitem. W sprawozdaniu PKKF w Rypinie 
z 1961 roku czytamy: W 1960 roku powstał w Ostrowitem z byłego koła 


103 


II
>>>
" 
,II 


Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


)I! 
II 


sportowego LZS, Cukrowniczy Klub Sportowy "Lech ", zrzeszający 60 
członków. Zarejestrowano w nim dotychczas dwie sekcje: piłki nożnej i 
tenisa stołowego. W końcu 1963 roku na szczeblu Komitetu Powiatowego 
PZPR w Rypinie powstał kolejny pomysł ratowania rypińskiej piłki po- 
przez połączenie KS "Lech" Rypin z KS "Lech" z Ostrowitego. W czasie 
posiedzenia egzekutywy mówiono: KS "Lech" Ostrowite jest klubem sto- 
sunkowo młodym, jednak posiada realne szanse na wybicie się. W związ- 
ku z opieką ze strony Cukrowni "Ostrowite" ma dalsze warunki rozwoju. 
Należy podkreślić także ofiarną pracę działaczy klubu. Brak własnego 
boiska oraz współpracy z KS "Lech" w Rypinie stwarza jednak trudności 
w rozwoju sekcji piłki nożnej. Dlatego widzimy w połączeniu, jeśli nie 
całych klubów, to przynajmniej sekcji piłki nożnej KS "Lech" z Rypina i 
Ostrowitego możliwości stworzenia jednej dobrej drużyny piłki nożnej. 
Sezon 1962-63 był bardzo bogaty w sukcesy sekcji piłki siat- 
kowej "Lecha". Drużyna zwyciężyła dwukrotnie: "Start" Chełmno, 
"Asturię" Bydgoszcz, "Gryf" Bydgoszcz, "Start" Brodnicę oraz po jed- 
nym zwycięstwie z LZS Skępe, "Gryfem" Toruń, "Goplanią" Inowrocław, 
"Tucholanką" Tuchola, "Nadwiślaninem" Grudziądz, "Stalą" Grudziądz 
oraz ,,Włókniarzem" Toruń. Przegrała dwukrotnie z AZS Toruń i osta- 
tecznie zajęla III miejsce w III lidze województwa bydgoskiego. W spra- 
wozdaniu PKKFiT w Rypinie z 1963 roku czytamy: Najbardziej ożywio- 
ną działalność w Klubie "Lech" przejawiają dwie sekcje: piłki nożnej i 
piłki siatkowej. Ponadto władze klubu dołożą starań, by zorganizować 
sekcję tenisa stołowego i bokserską. W kilka miesięcy później pisano: na 
terenie powiatu prowadzą działalność dwa kluby posiadające osobowość 
prawną; KS "Lech" Rypin i KS "Lech" Ostrowite. Do organizacji wychowa- 
nia fizycznego należą Ognisko TKKF i 30 kół LZS. Jednostki te posiadają 
89 sekcji sportowych. Stwierdzić należy, że od roku 1960 ilość członków 
w poszczególnych jednostkach systematycznie wzrasta, dzięki organizo- 
waniu różnych bardziej atrakcyjnych sekcji: wioślarstwa, kajakarstwa, 
pływania, kolarstwa, akrobatyki sportowej oraz dzięki budowie nowych 
obiektów i urządzeń sportowych, jak również organizowaniu szeregu cie- 
kawych imprez. Działacze KS "Lech" w Rypinie nareszcie zainteresowali 
się nie tylko sekcją piłki nożnej, jak było do tej pory, lecz otoczyli opie- 
ką sekcję piłki siatkowej, która prowadzi obecnie rozgrywki w III lidze. 
Prowadzone są starania, dotychczas bezowocne, by zorganizować sekcję 
bokserską. 
Mimo tych sukcesów, braki finansowe spowodowały ponowne, po- 
dobnie jak w 1957 roku, wycofanie drużyny piłki siatkowej z rozgrywek. 
Władze sportowe miasta uzasadniały tę decyzję: Trudności wynikają z 
powodu zbyt małych dotacji, przyznawanych przez Federację "Sparta" 
oraz miejscowe zaklady pracy dla klubu. Dotacja z Federacji "Sparta" 
20,000 zł. rocznie nie wystarcza na koszty związane z utrzymaniem sekcji 


I 
I 
Il 
II 
I 


104
>>>
Sezon 1962/1963. Sezon 1963-1966 


pi/ki siatkowej. W okresie tym drużyna piłki siatkowej występowała w 
składzie: Edward Marynowski. Józef Brdak, Tadeusz Trojak. Stanisław 
Fabczak, Jerzy Klonowski, Andrzej Sobociński, Wojciech Jarzębowski, 
Zbigniew Lemański. Stanisław Fabczak powołany został do reprezenta- 
cji województwa bydgoskiego. 


,I. 


Sezony 1963-1966 
(Klasa B, C) 


I 
II 
I 


Spadek "Lecha" do klasy B od jesieni 1963 roku spowodował, że nie 
posiadamy z tego okresu żadnych wyników rozgrywanych spotkań. W 
sezonie 1964/1965 Lechici spadli do klasy C. Nie zachowały się z tych 
czasów żadne materiały archiwalne, a ówczesna prasa nie publikowała 
tabeli dla zespołów grających w tak niskich notowaniach. Lata 1963-1966 
można niewątpliwie uznać za najgorszy okres w historii rypińskiej piłki 
nożnej. Już na wiosnę 1964 roku władze partyjne i samorządowe podję- 
ły kolejną próbę ratowania "Lecha" poprzez zmiany w zarządzie klubu. 
Nowym prezesem został ponownie Mieczysław Ciepliński. Funkcję tę 
sprawował do 1967 roku. 


I 
II 


.. 'I 
- 
, ;'
 
. 
\. 
-- 
, 
! . 
" . .' ;, 
.' . 
.. 


- 


\ 


-1-, 


.-, 


.' 


...-. 


. } 


.
.: .-' .- 


- 's-_.c
_. 


- --r... 

 .. 


- -.. 


-......- : 


':' 
--'II. 


. 


Drużyna "Lecha" przed meczem ze "Zdrojem" Ciechocinek. 1968 rok. Stoją od le- 
wej: Andrzej Wiśniewski (trener). Andrzej Lewandowski (bramkarz). Stanisław 
Niedbaiski. Henryk Radomiński. Tadeusz Bońkowski. Wiesław Gałkowski, Józef 
Cieszyński. Edward Bońkowski. Stanisław Pesta, Włodzimierz Górecki, Ryszard 
Radomiński, Jan Radomiński. 


105
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


... " 
 
... 
:.. - , -'" 
. . .
 .. 
. .... .... 
- .. k 
, ,: 
l , \ , 
-- .t".. 
, n . !'!' 


"'-- 1 


- 


- 


'- 


.. 


Drużyna "Lecha" ok. 1965 roku. Stoją od lewej: Jan Radomiński, (sędzia], Henryk 
Radomiński, Józef Cieszyński, Edward Bońkowski, Włodzimierz Górecki, Ryszard 
Radomiński, Wiesław Gałkowski, Stanisław Niedbaiski, Andrzej Lewandowski. 


Mimo klęsk drużyny piłki nożnej w okre- 
sie tym zanotowano szereg sukcesów sekcji piłki 
siatkowej w "Lechu". Nastąpił powrót drużyny 
"Lecha" do rozgrywek. Na sezon 1 965/1 966 za- 
rząd klubu zgłosił drużynę, która przyjęta została 
bezpośrednio do ligi wojewódzkiej. Zespół zajął 
III miejsce oraz podobnie w sezonie 1966/1967. 
W rozgrywkach 1967/1968, 1968/1969, 1969/1970 
i 1970/1971 oraz po spadku do A klasy, drużyna 
piłki siatkowej zajmowała IV lub V miejsca na 
10 lub 12 drużyn. Sukcesem sekcji było powo- 
d . k d ływanie jej zawodników w tym okresie do re- 
Ta eusz Troja ,uro zo- ..., d Z d . ., 
1924 k T prezentaCjI wOJ ewo ztwa. ruzyny semorow: 
ny w ro u, rener .. 
drużyny piłki siatkowej Edwarda Marynowskłego, Stamsława Fabczaka, 
w latach 1950-1972. Jana Sternickiego, Tadeusza Trojaka, Konrada 
Wojciechowskiego, a z drużyny juniorów: Janusza 
Sobocińskiego, Tadeusza Kruka, Wojciecha Wichrowskiego, Edwarda 
Marynowskiego i Andrzeja Kowalskiego. 
Dobrze rozwijała się także grupa juniorów siatkarzy w "Lechu". 
Pierwszy nabór rozpoczęto już w 1958 roku. Z liczby ponad 50 chęt- 
nych wyselekcjonowano 24 zawodników. Utworzono dwie grupy i roz- 
poczęto intensywne ćwiczenia. W latach 1959/1961 rozgrywano mecze 
towarzyskie z drużynami szkół średnich sąsiednich miast. W sezonach 
1969/1970 i 1970/1971 drużyna juniorów w rozgrywkach wojewódzkich 


» 



 



 
III 
I 


106
>>>
Sezon 1963/1966 


plasowała się na środkowych miejscach tabeli. W 1971 roku juniorów 
powodu braków środków finansowych działalność sekcji młodzieżo- 
wej zawieszono. Drużynę juniorów w latach 1958-1971 reprezentowali: 
Andrzej Kowalski, Janusz Sobociński, Mirosław Szpanelewski, Mirosław 
Witkowski, Wiesław Glinkowski, Roman Skirzyński, Jan Radomiński, 
Tadeusz Kruk, Włodzimierz Górecki, Jerzy Grajkowski, Andrzej i Wojciech 
Wichrowscy, Grzegorz Zieliński, Jerzy Wyrzykowski, Paweł Jankowski, 
Wojciech Paliński, Edward Marynowski, Andrzej Dąbrowski, Jerzy 
Wilkanowski, Wojciech Serwatko, Lech Szymborski i Jerzy Drozdowski. 
Praca z młodzieżą prowadzona w Klubie przez Jerzego Klonowskiego i 
Tadeusza Trojaka była oceniana wysoko. 


':'.... ,,_. 'I 
- iII 

 . ... 
'- ::".. .

 . I 
:-... -. II 
..... . ,... 
. ł 
. " 
-J 
 
t\, . 
. 
.- ' '
 
. 
. 
\ ,
\.;t 

 =;" 
, 
 
. 

, . -- " 
 
' 1 
ł- 
- - 
- 
--- -- - 


Drużyna sekcji piłki siatkowej "Lecha" (1964 rok). Stoją od lewej: Tadeusz Trojak, 
JózefBrdak. Jerzy Klonowski, Ciecierski. Wojciech Jarzębowski. Edward Marynowski. 
Stanisław Fabczak. 


W 1965 r. reaktywowano także działalność sekcji tenisa stołowego. 
Zorganizowano wówczas turniej o puchar "Lecha". Znacznie zaintere- 
sowała się tą dyscypliną młodzież szkolna. Dzięki staraniom instruktora 
Andrzeja Lewandowskiego przygotowano drużynę do rozgrywek w kla- 
sie B. Nawiązano ścisłe kontakty i rozgrywano mecze towarzyskie z dru- 
żynami Sierpca i Lipna, a także spotkania z drużynami LZS z terenu po- 
wiatu rypińskiego. W 1967 r. drużyna wystąpiła w grupie toruńskiej kla- 
sy B. Po zwycięstwie odniesionym nad "Legią" Chełmża, "Budowlanymi" 
Lipno i porażce ze "Startem" Włocławek rypińscy ping-pongiści zajęli III 
pozycję w tabeli. W następnych latach działalność sekcji zawieszono. 


107 


i. 
1111
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


W styczniu 1966 roku z inicjatywy instruktora Bogdana 
Szczerkowskiego powołano w ramach klubu "Lech" sekcję bokserską. 
Początkowo zgłosiło się do niej 40 chłopców. Działalność grupy trwała 
jednak tylko do końca 1968 roku, a główną przyczyną jej rozwiązania 
były trudności z finansowaniem. Największe osiągnięcia miał Zbigniew 
Makowski, który stoczył 120 walk i tylko 4 przegrał, walcząc na ringach 
Warszawy, Bydgoszczy, Inowrocławia, Brodnicy. Wyróżniali się także: 
Kazimierz Wierzbowski, Janusz Jankowski, Jerzy Myśliński. Bogdan 
Rydinger, Czesław Niedbaiski. 



' 


". .." 

. 


..., 


.d 


l 
" 
:'(.- 

 - "',
 

..'
'.. 

 -- 


..... "'-- 


...... 



 
, 


,\ 
" 
, 



' 


.\::...
 


, .
 
)' '_1. ,,\ 

 - 



l ' 
r 


- 


-=:: 


\'J../"\
 


.... 


'\., 


I 
". 


j . 
. ." 


\ 

 


\. , 
,..,--
 
ł- 


.....' 


Sekcja bokserska "Lecha" (ok. 1958). Stoją od lewej: Ryszard Kozłowski, Zbigniew 
Makowski, Ryszard Podsiadlikowski, Lejman, GogoL Siedzą od lewej: Czesław 
Niedbaiski, Bogdan Rydinger, Bogdan Szczerkowski (trener), Stanisław Firgolski 
(pomocnik trenera), Jankowski, Stanisław Wiśniewski. Leżą od lewej: Kazimierz 
Wierzbowski, Jachimowicz, Krawczyk. 


Sezon 1966/1967 


Powrót "Lecha" do klasy A seniorów nastąpił dopiero w sezonie 
1966/1967. Być może większe pieniądze przeznaczano na sport w mie- 
ście w związku z obchodami 1000-1ecia państwa polskiego i 900-lecia 
Rypina. Nadzieje na lepszą passę odżyły jednak na krótko. 18 sierpnia 
1966 roku "Lech" pokonał na własnym boisku "Promień" z Kowalewa 
6:0, ale już w tydzień później przegrał w takim samym stosunku bra- 
mek z ,,Włocławianką". Kolejne mecze drużyna z Rypina rozgrywała ze 


108
>>>
Sezon 1966/1967, Sezon 1967/1968 


zmiennym szczęściem i na różnym poziomie: 1.09. "Lech" - ,,Wisła" 
Dobrzyń 3:1; 7.09 "Lech" - "Sparta" Brodnica 0:1; "Noteci anka" Pakość 
- "Lech" 2:1; 21.09 "Lech" - LZS Kowal 5:1; 28.09 LZS Noteć Gębice - 
"Lech" 3:5; 5.10 "Lech" - "Budowlani" Lipno 3:2; 12.10 "Unia" Janikowo 
- "Lech" 3:1; 19.10 "Orlęta" Aleksandrów Kujawski - "Lech" 4:1; 26.10 
"Cuiavia" Inowrocław - "Lech" 2:1. Pierwszy mecz na wiosnę 1967 roku 
z "Pałuczanką" Żnin "Lech" oddał walkowerem. Kolejne zakończyły się 
rezultatami: "Promień" Kowalewo - "Lech" 4:2; ,,Wisła" Dobrzyń - "Lech" 
4:0; "Sparta" Brodnica - "Lech" 1:1; "Lech" - "Notecianka" Pakość - 1:2; 
LZS Kowal - "Lech" 0:6; "Lech" - LZS Gębice 10:0; "Lech" - "Unia" 
Janikowo 4:3; "Lech" - "Orlęta" Aleksandrów 2:1. Sezon 1966/1967 
"Lech" zakończył na 9 pozycji w tabeli rozgrywek. W tym samym okre- 
sie bardzo słabo grała także drużyna juniorów "Lecha", plasując się w 
końcówce tabeli. 


"Lech' Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1966/1967 
Id H'" A 
1. Włocławianka Włocławek 26 45 97:18 
2. Wisła Dobrzyń 26 36 69:43 
3. Budowlani Lipno 26 32 60:40 
4. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 30 62:41 
5. Sparta Brodnica 26 29 40:30 
6. Notecianka Pakość 26 28 42:37 
7. Unia Janikowo 26 27 65:42 
8. Promień Kowalewo 26 26 45:46 
9. Lech Rvpin 26 24 59:59 
10. Kujawianka Strzelno 26 24 40:45 
11. Gryf II Toruń 26 17 35:63 
12. Pałuczanka Żnin 26 15 26:64 
13. LZS Kowal 26 9 24:99 
14. LZS Gębice 26 8 36:119 


Sezon 1967/1968 


W sezonie 1967/1968 "Lech" grał bardzo nierówno. Odnosił wyso- 
kie zwycięstwa i ponosił znaczne porażki. Wyniki jesienią 1967 przed- 
stawiały się następująco: LZS Pińsko - "Lech" 1:4; "Lech" - "Drwęca" 
Golub 2:1; "Unia" Gniewkowo - "Lech" 5:0; "Lech" - Szubinianka 5:0; 
,,Wisła" Dobrzyń - "Lech" 2:2; "Lech" - "Budowlani" Lipno 0:2; "Orlęta" 
Aleksandrów Kujawski - "Lech" 0:1; "Lech" - "Notecianka" Pakość 1:2; 
U . " J '1_ L h " 4 O L h " S " B d . O P ., " 
" nIa anIl\OWO -" ec :;" ec -" parta ro nIca 2: ;" romwn 
Kowalewo - "Lech" 4:2; "Kujawianka" Strzelno - "Lech" 4:1; "Lech" - 
LZS Pińsko 7:0. 


109
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Kończyła się I wojna światowa. Migracje ludności były wówczas zja- 
wiskiem powszechnym. Do Rypina około 1920 roku przybyła niewielka 
grupa osadników z południowej części odradzającej się Rzeczpospolitej. 
Wspomina o nich jednodniówka wydana w 1924 roku na okoliczność 
utworzenia klubu sportowego "Lech", gdzie czytamy: Przyfrunęli z da- 
leka. Z drugiego gdzieś krańca odrodzonej Ojczyzny, kędy zgliszcza 
jeszcze, i żaJoba z niezdecydowanq radościq Zwycięstwa kojarzyla się. 
Niektórzy wprost z pod strzech rodzinnych, inni wojaczkq krwawq znu- 
żeni. Rzuceni w świat bezlitosnq, twardq rękq życia, na zapleśniaJy grunt 
prowincjonalny padli w poszukiwaniu chleba. Osiedli. W grupie tej byli 
pierwsi piłkarze i działacze, którzy zapoczątkowali piłkę nożną w mie- 
ście. Prawdopodobnie do tych pierwszych zapaleńców należeli Roman 
Kolasiński, Jan Drużba, Jan Szczepaniec, Stanisław Dorożański, Jan 
Czubaty. 
Pomysł utworzenia drużyny piłkarskiej narodził się w Rypinie w 
1922 roku, a przyczyną była nuda małego prowincjonalnego miasteczka. 
Osadnicy z Galicji zapewne grali w piłkę nożną wcześniej na terenach 
naddniestrzańskich i nie były im obce reguły gry. Można z dużym praw- 
dopodobieństwem przyjąć, że były to pierwsze próby wprowadzenia 
futbolu w Rypinie. Atmosferę początków II Rzeczpospolitej w mieście 
opisuje Jan Drużba: SzJy im dni za dniami jednakowe, bezbarwne, nud- 
ne. - Psiakrew to życie takie zje ... - nucono czasami póJgJosem w zimnem 
kawalerskiem mieszkaniu. StęchJy prowincjonalizm, dorobkiem okraszo- 
ny wojennym, inteligencjq poza kwadraturę arystokratycznie urzqdzonej 
swej sypialni nie wybiegajqcy, chichotaj jadowicie z opuszczenia przy- 
byJych naleciaJości galicejskich. A mJode dusze sokoJów bystrów, orJów 
szerokoskrzydJych tęsknHy. - Czemby urozmaicić ten więdnqcy z dnia na 
dzień byt? - W jaki by tu sposób zdusić szatana - nudę, co w piersi się 
wpija pazurami, to znów jak olbrzymi pajqk - zmora na mózg swe lepkie 
kladzie macki? - Jakim sposobem nadać miastu dziurze nowe tętno życia? 
Aż przypadek. Znaleźli gdzieś jakqś starq pHkę nożnq. ZabuczaJo im w 
mózgu: Sport! Futbal! WszechwJadny prowincjonalizm przykucnqJ w kq- 
cie, czekajqc na rezultat. 
Na podstawie zapisu Jana Drużby, zawodnika i pierwszego kronika- 
rza zespołu, można przyjąć. że w 1922 roku powołano w Rypinie klub 
sportowy o nazwie "Amatorzy Piłki Nożnej". We wspomnianej jedno- 
dniówce, pisanej dwa lata później, Drużba zanotował bowiem: Ochoty 


13
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


Jesienią 1967 roku władze miasta podjęły próbę ratowania rypiń- 
skiego "Lecha". Uzdrowienie miało polegać na oddaniu klubu w opie- 
kę Państwowej Spółdzielni Spożywców w Rypinie. Prezes spółdziel- 
ni Stanisław Sławkowski został prezesem Klubu Sportowego "Lech". 
Funkcję wiceprezesa objął Zygmunt Turkot. Przeniesiono także siedzibę 
klubu na Plac Sienkiewicza 11. 


Artur Eugeniusz Moszyński, urodzony 6 sierpnia 
1902 roku w Ostrowitem koło Rypina. Ojciec Józef 
pracował w cukrowni jako felczer. Po ukończeniu 
gimnazjum we Włocławku, w 1921 roku pod- 
jął studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu 
Warszawskiego, które ukończył w 1928 roku z 
tytułem "doktora wszechnauk lekarskich", Od 
1 marca 1929 roku rozpoczął pracę w szpitalu 
powiatowym w Rypinie. Po 1931 roku pracował 
w Ubezpieczalni Społecznej jako lekarz domo- 
wy ogólnie praktykujący, ale z zamiłowania był 
zawsze lekarzem dziecięcym. W czasie okupacji 
pracował w Kasie Chorych, Był członkiem ruchu 
oporu Armii Ludowej. Po wyzwoleniu pracował 
nadal w Ubezpieczalni Społecznej jako lekarz 
domowy, a po jej zlikwidowaniu w Przychodni 
Obwodowej jako kierownik poradni dziecięcej. 
Jako pediatra był bardzo ceniony i lubiany przez 
matki. Od początku do końca swojej pracy lekar- 
skiej pełnił społecznie funkcję lekarza klubowe- 
go. Prowadził specjalnie dla zawodników poradnię sportową, Był najbardziej znanym 
w Rypinie kibicem "Lecha". Można śmiało powiedzieć, że był patronem sportowców. 
Potrafił autentycznie cieszyć się z wygranych i smucić z porażek jego ukochanej dru- 
żyny. Odznaczony był Złotym Krzyżem Zasługi. Krzyżem Partyzanckim, Odznaką 
Grunwaldzką, Srebrną i Złotą Honorową Odznaką za Zasługi dla Rozwoju Kultury 
Fizycznej i Sportu, Złotą Odznaką Federacji Sportowej "Spójnia", Zmarł 29 paździer- 
nika 1973 roku i pochowany został na rypińskim cmentarzu. 


II 


Od wiosny 1968 roku było już znacznie lepiej i większość meczy 
zakończyła się dla rypińskiej drużyny zwycięstwem. W kolejnych tygo- 
dniach rozgrywki kończyły się rezultatami: "Lech" - LZS Pińsko 10:1; 
"Drwęca" Golub-Dobrzyń - "Lech" 1:0; "Lech" - "Unia" Gniewkowo 2:1; 
"Szubinianka" - Lech 4:2; "Lech" - "Wisła" Dobrzyń 5:2; "Budowlani" 
Lipno - "Lech" 1:1; "Lech" - "Orlęta" Aleksandrów Kujawski 2:0; 
"Notecianka" Pakość - "Lech" 2:1; "Lech" - "Unia" Janikowo 2:3; "Sparta" 
Brodnica - "Lech" 2:2; "Lech" - "Promień" Kowalewo 3:2; "Lech" - 
"Kujawianka" Strzelno 8:1. W tabeli końcowej w październiku 1968 roku 
drużyna "Lecha" zajęła 7 miejsce. 


110
>>>
Sezon 1967/1968, Sezon 1968/1969 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1967/1968 
klasa A 
1. Unia Janikowo 23 31 63:28 
2. Szubinianka 23 30 55:38 
3. Unia Gniewkowo 23 27 53:44 
4. Budowlani Lipno 23 26 47:31 
5. Promień Kowalewo 23 26 46:44 
6. Notecianka Pakość 23 26 36:35 
7. Lech Rvoin 23 25 62:54 
8. Kuiawianka Strzelno 23 23 45:36 
9. Orlęta Aleksandrów Kui. 23 23 45:40 
10. Drwęca Golub 23 21 39:42 
11. Sparta Brodnica 23 20 44:49 
12. Wisła Dobrzyń 23 18 37:57 
13. LZS Pińsko 23 4 12:68 


Sezon 1968/1969 


Wspaniale rozpoczął się dla rypińskiego "Lecha" sezon 1968/1969. Od 
sierpnia 1968 Lechici wygrywali w pięknym stylu kolejne mecze: "Promień" 
Kowalewo - "Lech" 0:2; "Lech" - Budowlani Lipno 2:1; "Notecianka" - 
"Lech" 4:5; "Pomorzanin ll" - "Lech" 1:2; "Lech" - "Kujawianka" Strzelno 
4:1; "Orlęta" Aleksandrów Kujawski - "Lech" 1:1; "Lech" - "Pogoń" Mogilno 
0:0; "Drwęca" Golub-Dobrzyń - "Lech" 2:2; "Lech" - "Włocławianka ll" 8:1; 
"Budowlani" Piechcin - "Lech" 4:1; "Sparta" Brodnica - "Lech" 0:2; "Lech" 
- "Unia" Gniewkowo 4:1. Po pierwszej turze rozgrywek drużyna z Rypina 
wyprzedzała znacznie rywali. Gazeta Pomorska publikowała ku radości 
mieszkańców miasta tabelę po rundzie jesiennej z "Lechem" na czele. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1967 
klasa A 
1. Lech Rvpin 13 21 38:18 
2. Notecianka 13 18 29:13 
3. Orlęta Aleksandrów Kui. 13 18 24:12 
4. Budowlani Lipno 13 17 28:12 
5. Pogoń Mogilno 13 15 18:16 
6. Pomorzanin II 13 14 27:27 
7. Drwęca Golub 13 14 21:22 
8. Włocławianka II 13 12 26:30 
9. Sparta Brodnica 13 12 19:32 
10. Unia Gniewkowo 13 11 26:27 
11. Kujawianka Strzelno 13 10 26:28 
12. Budowlani Piechcin 13 9 19:25 
13. LZS Radzvnianka 13 7 16:37 
14. Promień Kowalewo 13 4 14:32 


111 


;/ 
I
>>>
Klub Sporto
 "Lech" Rypin w latach 1957-1975 



 


Sukcesy "Lecha", dające zadowolenie i dumę mieszkańcom Rypina, 
nie znajdowały w tym okresie większego zainteresowania u władz 
miasta. Dochodziło do częstych sporów między Zarządem Lecha a 
Prezydium Miejskiej i Powiatowej Rady Narodowej. Kierowane do urzę- 
dów pisma obrazują ówczesne problemy KS "Lech". W sprawozdaniu do 
Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Rypinie z 20 stycznia 1969 roku 
Zarząd Klubu pisał: Klub Sportowy "Lech" w Rypinie należy do Federacji 
Sportowej "Spójnia ", dzialającej w związkowym pionie pracowników han- 
dlu i spóldzie1czości. Z tego tytulu patronat nad klubem objęla jesienią 
1967 roku Powszechna Spóldzie1nia Spożywców w Rypinie. Bezpośrednia 
opieka zakladu pracy nad klubem przyniosla wielorakie korzyści natury 
organizacyjnej i finansowej. Między innymi klub otrzymal pomieszczenie 
na magazyn, sekretariat i świetlicę po b. Ośrodku Praktycznej Pani przy 
Placu Sienkiewicza. Niestety zanim przystąpiono do zagospodarowywa- 
nia pomieszczeń, zaistniala konieczność przekwaterowania mieszkańców 
z zagrożonych budynków przy Placu Wolności. Lokal świetlicy i sekreta- 
riatu zajęty zostal przez jedną osobę. Nie będziemy w tej chwili dociekali, 
czy istotnie nie bylo innych możliwości ulokowania tej osoby jak w lokalu 
organizacji spolecznej, paraliżując jej dziala1ność na odcinku kultural- 
no-oświatowym i organizacyjnym. Byly przewodniczący Powiatowej Rady 
Narodowej przyrzekl zwolnienie lokalu w pierwszej kolejności, tj. jesienią 
ubieglego roku, licząc się prawdopodobnie z oddaniem budowanych ba- 
raków w tym terminie. Budowa baraku u1egla znacznemu opóźnieniu i 
w konsekwencji okres zimy 1968/1969 zostal dla klubu zmarnowany na 
ważnym odcinku jego dziala1ności. Zarząd Klubu z przykrością stwierdza, 
że Prezydium MRN w Rypinie nie wykazuje dostatecznego zainteresowa- 
nia sprawami wychowawczymi wśród mlodzieży drogą popularyzacji jej 
udzialu w życiu organizacji sportowych. A przecież taki obowiązek na 
Prezydium MRN spoczywa. Dla pelnego obrazu trudności, jakie przyspa- 
rza się klubowi, warto przypomnieć o zajęciu w latach 1960-1961 calego 
zaplecza hali sportowej lącznie z urządzona świetlicą. Doprowadzilo to, 
z braku odpowiednich warunków, do dewastacji i przepadku znacznego 
majątku klubowego. Organizacyjny i finansowy wysilek klubu zostal za- 
przepaszczony. Podobny los spotkal halę sportową, która stanowi od kilku 
lat w okresie jesienno-zimowym magazyn cukru, albo zboża. Pozostale 
lokale zostaly zajęte na stale przez Rejon Energetyczny. Wydawalo się, że 
wreszcie sytuacja poprawi się i klub przestanie być bezdomny. Postarano 
się i to bardzo szybko, aby rozwiać zludzenia i nadzieje. Dzialaczy klu- 
bowych opanowuje powoli zwątpienie, czy ich wysilki są celowe i idea, 
której poświęcają swój wolny czas, wobec biernego stanowiska wladz, ma 
jakąś wartość spoleczną. Trudno dziwić się takim wahaniom, obserwując 
już nie tylko brak pomocy, ale postępowanie wręcz utrudniające dziala1- 



I 
I 


112
>>>
Sezon 1968/1969 


t 
I 


n ość. Zarząd Klubu nie traci jednak nadziei, że sprawy sportu i kultury 
fizycznej znajdą wreszcie w działalności MRN w Rypinie należyte miejsce 
i uwagę 
Działalność klubu była znacznie utrudniona, kiedy wszelkie decy- 
zje zapadały na szczeblu Rady Miasta. W kilka miesięcy później Zarząd 
Klubu ponownie zwracał się do Prezydium MRN: Z przykrością stwier- 
dzamy, że Prezydium MRN w Rypinie nie wykazuje dostatecznego zainte- 
resowania życiem sportowym miasta, jak również sprawami wychowaw- 
czymi w środowisku młodzieży. Jest chyba faktem bez precedensu, abyor- 
ganizacja społeczna nie dysponowała choćby najskromniejszym lokalem. 
Jak można w warunkach "bezdomnego" prowadzić prawidłową działal- 
ność społeczną. Warto przypomnieć, że KS "Lech" istnieje od 1922 roku, 
nie jest jakimś nowym tworem społecznym, który musi dopiero zdobywać 
sobie popularność w społeczeństwie, czy uznanie władz miasta. Przez 
prawie pół wieku istnienia klub zasłużył sobie chyba na bardziej życzli- 
we traktowanie i prawo do zaspokojenia jego podstawowych warunków 
działania. O trudnościach, na jakie napotykamy w naszej działalności, 
dobitnie świadczy, w jaki sposób "załatwiona" została sprawa poprzed- 
niego lokalu klubowego. W latach 1957-1963 Klub w budynku byłej elek- 
trowni miejskiej adaptował halę maszyn na salę gimnastyczną, świetlicę 
i magazyn. Praca działaczy Klubu, nakłady finansowe i materiałowe zo- 
stały w niedługim czasie zniweczone. Klub został eksmitowany, nie otrzy- 
mując nic w zamian. Istniejąca w dalszym ciągu sala gimnastyczna jest 
na przemian magazynem cukru albo zboża. Zarząd Klubu zwraca się z 
prośbą do Prezydium MRN w Rypinie o przydzielenie lokalu przy Placu 
Sienkiewicza, po byłym Ośrodku Praktycznej Pani. 
Z niewielu materiałów archiwalnych z tego okresu zachowało się 
sprawozdanie z działalności klubu za lata 1968-1969. Pokazuje ono prob- 
lemy, przed jakimi stał w końcu lat sześćdziesiątych sport, a szczególnie 
piłka nożna w Rypinie: 
Działalność swą klub prowadzi w oparciu o statut klubu zatwierdzo- 
ny przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Bydgoszczy Decyzją 
z dnia 21 września 1968 r. Nr SW.III-80/37/68, do którego zostały zgod- 
nie z Uchwałą Nr 1 Walnego Zgromadzenia Sprawozdawczego w dniu 
24 lipca 1968 roku wprowadzone poprawki dol. 
 23 dotyczące wybo- 
ru ilościowego składu zarządu klubu o następującym brzmieniu: Walne 
Zgromadzenie klubu wybiera na okres trzech lat Zarząd w liczbie 15-tu 
osób w głosowaniu tajnym, wprowadzono poprawki do 
 25 statutu, który 
otrzymał brzmienie: Komisja Rewizyjna składa się z 3 członków i 2 za- 
stępców i wybierana jest przez Walne Zgromadzenie na okres 3 lat. 
Zgodnie ze statutem Zarząd Klubu w ostatnim okresie składał się już 
z 15 członków, a klub liczy ogółem 131 członków. 


III 


II 
II 


113 


I 
I j
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


11' 


Działalność klubu ma nadal charakter wybitnie miejski i taka, a nie 
inna działalność prowadzona będzie w przyszłości przez Zarząd Klubu 
mając na uwadze działalność sportową i organizacyjną w klubie. 
W czasie kadencji Zarządu Klubu nastąpi/y zmiany w składzie za- 
rządu z uwagi na rezygnację niektórych członków z dalszej pracy na od- 
cinku sportowym lub rezygnacji zarządu z dalszej pracy tych członków 
zarządu, którzy nie wykazywali się dostateczną pracą w klubie względnie 
unikali wypełnienia obowiązków, a które podjęli się wypełniać chociażby 
przez samowyrażenie zgody na przyjęcie kandydatury do składu Zarządu 
Klubu, skutkiem czego systematycznie uzupełniano ilość członków zarzą- 
du, jednak i te uzupełnienia również w efekcie nie zawsze były trafne. 
W okresie sprawozdawczym Zarząd Klubu odbył ogółem 9 posie- 
dzeń, niemniej w wielu wypadkach w sprawach nie cierpiących zwłoId 
rozpatrywanie i załatwianie miało miejsce drogą konsultacji członków 
Prezydium Zarządu. 
Klub działalność swą prowadzi w oparciu o dotacje finansowe 
Federacji "Spójnia ", której klub nasz jest członIdem oraz przez Zarząd 
Okręgowy Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości 
w Bydgoszczy, otrzymywane dotacje przeznaczane są na działalność sek- 
cji pi/Id siatkowej oraz na działalność podstawowo-organizacyjną, dota- 
cje na sekcję pi/Id nożnej są raczej bardzo skromne. 
Z otrzymywanych dotacji pokrywane są wszelkie wydatki gospodar- 
czo-administracyjne oraz pokrywane należności zatrudnionych instruk- 
torów prowadzących zajęcia w sekcjach z zespołami. 
Potrzeby finansowe klubu jednak są znacznie większe, uzupeł- 
nienie niedoborów finansowych wyrównują w części dotacje Walnego 
Zgromadzenia "Społem" oddział PSS w Rypinie oraz pomoc Prezydium 
Powiatowej Rady Narodowej i Miejskiej Rady Narodowej w Rypinie w for- 
mie umożliwienia uzyskania dotacji na zakup sprzętu sportowego. 
Życzeniem Zarządu Klubu Iderowanym pod adresem Prezydium 
Powiatowej Rady Narodowej, a zarazem prośbą, jest, aby przydzielone 
Idedykolwiek dotacje klub nie otrzymywał w ostatnich dniach roku, gdyż 
to utrudnia klubowi dokonanie właściwych zakupów i rozliczeń z PKKF i 
T a tym samym uniknie się wielu zadrażnień z tego tytułu. 
Pomoc finansowa z innych zakładów pracy istniejących na terenie 
miasta jest ostatnio bardzo mała ze względu na ograniczone przepisa- 
mi możliwości, inna rzecz, że są takie zakłady pracy, które mają jeszcze 
szanse na udzielenie chociażby drobnych dotacji, jednak w różne sposoby 
unikają pójścia z pomocą klubowi, mimo często usilnych starań ze strony 
klubu. Są nawet takie zakłady pracy, które uchylają się od udostępnie- 
nia środków lokomocji klubowi, nie mówiąc już o przyznaniu chociażby 
skromnej pomocy finansowej. 



I 



 

 


I 
 
I': 
I 
 

 


II 


114
>>>
f 


Sezon 1968/1969 


Wspólpraca klubu z Powiatowym Komitetem Kultury Fizycznej i tu- 
rystyJd w Rypinie jest raczej luźna, życzyć by należalo obustronnie, aby 
ta wspólpraca miala bardziej ścisly charakter, co będzie mialo korzystny 
wplyw na rozwój sportu, tak na terenie miasta, jak i powiatu. 
Wspólpraca z Powiatowym OśrodJdem Sportu TurystyJd i Wypoczynku 
jest znacznie lepsza, poprawa ta szczególnie w ostatnim okresie ulegnie 
dalszej korzystnej zmianie, gdy jeszcze nastąpi uregulowanie organiza- 
cyjne spraw, którymi są zainteresowane obie strony, a dotyczącymi użyt- 
kowania obiektów sportowych będących w administracji Powiatowego 
Ośrodka Sportu TurystyJd i wypoczynku w Rypinie. 
Jakkolwiek ostatnio klub okrzepI organizacyjnie i częściowo finanso- 
wo dzięJd pomocy finansowej ze strony wyżej wymienionych, to jednak ze 
względu na dość dużą ilość posiadanych zasobów finansowych zmuszony 
jest lożyć na oplacenie środków lokomocji, koszty oplacenia wyjazdów 
platnymi środkami lokomocji ogromnie oslabiają klub finansowo, a w 
efekcie mają również i ujemny wplyw na dzialalność organizacyjno-spor- 
tową. 
Zarząd klubu napotykal na trudności w dzialalności organizacyjno- 
sportowej na skutek trudności z użytkowaniem sal sportowych. Dotyczylo 
to sekcji pilJd nożnej w okresie przygotowawczym a sekcji pilJd siatkowej 
w calym cyklu rozgrywek i poszczególnych okresach przygotowania dru- 
żyn do rozgrywek, ponieważ dawna sala sportowa, jakkolwiek nie przy- 
stosowana do prowadzenia zajęć, musialaby być wykorzystywana z braku 
innych lecz byla przeznaczona na magazyn zboża, sala w Liceum z uwa- 
gi na duże zniszczenie parJdetu zmusila Dyrekcję do odmowy użytkowa- 
nia jej przez klub, sala w Szkole Podstawowej Nr 2 jest bardzo szczupla i 
nie nadaje się do rozgrywek zespolowych, pozostala jedyna sala w Szkole 
Podstawowej Nr 1, którą udostępniono sekcji pilJd siatkowej dzięJd przy- 
chylności Kierownictwa Szkoly, ale zajęcia mogly odbywać się wylącznie 
w bardzo późnych godzinach wieczornych, bowiem w godzinach popolu- 
dniowych sala zajmowana jest przez Szkolę Zawodową. 
W tej sytuacji byly trudności z prowadzeniem zajęć z zespolami ju- 
niorów i szkólJd siatkarsJdej wlaśnie ze względu na porę, a przecież przy 
odrobinie dobrej woli i zwolnieniu starej sali trudności tych by nie notowa- 
no. Wyrazem tych trudności jest fakt, że treningi pilJd nożnej w pewnym 
okresie musialy być prowadzone w sali gimnastycznej Szkoly Podstawowej 
w Ostrowitem. Również wymownym faktem jest koszt wynajmu sal, opla- 
cenia sprzątaczek i palaczy w Jdlku obiektach sportowych, który wyniósl 
prawie 5.000 zlotych. 
Wracając jeszcze do spraw wyjazdu drużyn na spotkania w innych 
miastach odleglych od Rypina ponad 100 km, to zgodnie z obowiązują- 
cym Kodeksem Drogowym przewóz eJdpy może mieć miejsce tylko autobu- 
sem, tym samym koszty przejazdów oraz utrzymania drużyn automatycz- 


1 
I 


115 


I 
II !l
>>>
Iii 
II 


Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


nie wzrosną, z tego względu w tym zakresie gospodarka finansowa klubu 
musi być jeszcze bardziej rozważna a przede wszystkim należy problem 
przewozu ekip rozwiązać tak, aby koszty były minimalne i tu należaloby 
ciężar rozlożyć na wszystkie zaklady pracy z terenu miasta Rypina, w 
przeciwnym wypadku klub nie wydola finansowo nawet gdyby wplywy 
do kasy klubu były niewspólmiernie większe niż obecnie. Zaklady pracy 
mogłyby np. udostępniać środki lokomocji do miejscowości polożonych do 
100 km w oddaleniu od Rypina i ta sprawa jest koniecznością naglącą. 
Klub zatrudnia godzinowo instruktorów: piłki nożnej ob. Adama 
Pardalę piłki siatkowej ob. Tadeusza Trojaka i nauczyciela M1F ze specjal- 
nością p. siatkowej ob. Jerzego Klonowskiego. Przez okres roku ubieglego i 
obecnie zatrudniony jest pracownik gospodarczy klubu dla sprawowania 
opieki nad sprzętem klubu, przygotowania boiska i pomieszczeń na zaję- 
cia i zawody oraz innych spraw gospodarczych związanych z dzialalnoś- 
cią sekcji piłki nożnej. 
Mimo przydzielenia przez "Spolem" oddzial PSS w Rypinie dla użyt- 
ku klubowego lokalu na świetlicę i biuro w pomieszczeniach, gdzie daw- 
niej mial lokum Ośrodek "Praktyczna Pani", nie sluży on klubowi, bo- 
wiem w pomieszczeniach tych nadal zamieszkuje zakwaterowana osoba 
z budynków zagrożonych z Placu Wolności. Jakkolwiek klub korzysta z 
obecnych pomieszczeń Ośrodka "Praktyczna Pani" bez żadnych trudno- 
ści, jednak nie ma możliwości zorganizowania życia kulturalnego tak, 
jakby bylo to możliwe we wlasnym lokalu. 
Sekcja piłki nożnej: Drużyna seniorów prowadzi rozgrywki w A kla- 
sie. Pozycja drużyny po I rundzie rozgrywek byla bardzo korzystna z uwa- 
gi na trzypunktową przewagę nad drugą drużyną w tabeli, obecnie po- 
zycja ta jest jeszcze korzystniejsza, gdyż przewaga naszej drużyny nad 
drugą drużyną w tabeli zwiększyla się do 5 punktów. W tej sytuacji wydaje 
się, że zawodnicy jeszcze bardziej skonsolidują swe wysiłki na treningach 
i w czasie rozgrywanych spotkań, aby utrzymać do końca rozgrywek za- 
szczytną I pozycję a w konsekwencji wejść po raz pierwszy od czasu ist- 
nienia klubu do wyższej klasy rozgrywek. 
Pocieszającym w tej sytuacji faktem jest to, że większość zawodników 
zdaje sobie sprawę z istniejącej korzystnej obecnie perspektywy awansu, 
dlatego wyrazić należy nadzieję, że i pozostala część zawodników wykaże 
się takim samym zdyscyplinowaniem. Zarząd dotychczasowy Klubu zro- 
bił prawie wszystko na co tylko bylo stać finansowo klub, aby doprowadzić 
drużynę do obecnej pozycji. Między innymi zaangażowal instruktora pił- 
ki nożnej, zorganizowal w okresie letnim obóz treningowo-kondycyjny w 
Urszulewie, a w roku bieżącym w miesiącu marcu taki obóz w Bydgoszczy, 
wydaje się, że obozy kondycyjne i angaż instruktora daje pożądane rezul- 
taty. W okresie rozgrywek jesienią ubieg/ego roku drużyna rozegrala 13 
spotkań w ramach rozgrywek o mistrzostwo A klasy, a w ramach rozg1J'- 


I; 
I- 


116
>>>
Sezon 1968/1969 


wek o Puchar Polski drużyna odpadla z dalszych rozgrywek dopiero w 5 
rzucie Pucharu Polski po przegranym meczu z Unią Janikowo. 
Drużyna juniorów prowadzi rozgrywki w lidze okręgowej juniorów, 
pozycja dotychczasowa nie jest zbyt korzystna, gdyż nie gwarantuje dal- 
szego bytu w tej klasie rozgrywek, jednak wierzyć należy, że dzięki inwen- 
cji instruktora ob. Pardaly przez odpowiednie ustawianie zespolu w za- 
leżności od sytuacji i potrzeb, a ostatnie zwycięstwa drużyny upewniają, 
że jednak i drużyna juniorów nie będzie z chwilą zakończenia rozgrywek 
na końcowych miejscach w tabeli i, że nie będzie tą drużyną, która będzie 
zmuszona opuścić szeregi ligi okręgowej. Naturalnie wiele będzie zależa- 
lo od samych zawodników ich pilności w treningach i realizacji zalożeń 
instruktora. 
Drużyna juniorów w jesiennym cyklu rozgrywek rozegrala 11 spot- 
kań w ramach rozgrywek o mistrzostwo ligi okręgowej juniorów, a w ra- 
mach rozgrywek w cyklu o Puchar Gazety Pomorskiej odpadla z dalszych 
rozgrywek już w drugim rzucie. 
Sekcja pi/ki Siatkowej: Drużyna seniorów prowadzi rozgrywki w A 
klasie. W pierwszej fazie rozgrywek, tak zwanych grupowych, drużyna 
uplasowala się na trzeciej pozycji, ponosząc dwie porażki, na skutek cze- 
go w dalszych rozgrywkach walczy nadal o miejsca od 5 do 8 z zespola- 
mi, które w grupach zajęly miejsca 3 i 4, tj. ze "Zdrojem" Ciechocinek, 
"Cuiavią" Inowroclaw i "Chojniczanką" Chojnice, jak dotychczas bez 
żadnej porażki i wszystko wskazuje, że drużyna ma szanse na zajęcie 5 
miejsca. 
Drużyna juniorów, podobnie jak drużyna pi/ki nożnej juniorów, znaj- 
duje się w lidze okręgowej. Drużyna juniorów w tym cyklu rozgrywek nie 
może poszczycić się takimi osiągnięciami sportowymi, jak w roku ubie- 
glym, kiedy zajęla I miejsce po I rundzie rozgrywek. W efekcie zajętej 
pozycji reprezentowala wojew. bydgoskie w rozgrywkach pólfinalowych 
o mistrzostwo Polski w Walbrzychu. W obecnych rozgrywkach drużyna 
zajęla 5 miejsce. 
Duże nadzieje z rozwojem perspektywicznym tej dyscypliny sportu 
wiążemy z prowadzoną szkólką siatkarską wśród mlodzieży szkól pod- 
stawowych rekrutujących się z uczniów klas siódmych i ósmych. Ostatnio 
tworzona jest dalsza grupa rekrutująca się już nawet z uczniów klas szó- 
stych. Takie ustawienie pracy szkoleniowej być może nie da jeszcze wy- 
ników w roku bieżącym, ale efekty pracy winny być widoczne już w przy- 
szlym roku kalendarzowym. 
W miesiącu listopadzie ubieglego roku na swym posiedzeniu Zarzqd 
podjąl decyzję utworzenia sekcji lekkiej atletyki juniorów. W sprawie or- 
ganizacji podjęto już wstępne prace, które rokują nadzieję, że sprawa 
utworzenia sekcji będzie realna. 


l 
I 


117 


III
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


Nie możemy pominąć faktu udzielania dużej pomocy klubowi ze 
strony Komitetu Powiatowego PZPR, a w szczególności I Sekretarza Tow. 
Jerzego Kamińskiego. Pomoc i zainteresowanie się działalnością klu- 
bu Tow. Sekretarza w wielu wypadkach ułatwia nam załatwienie często 
trudnych problemów w szczególności organizacyjnych. Za pomoc tą i za 
zainteresowanie się naszą działalnością składamy Tow. Sekretarzowi ser- 
deczne podziękowania. 
Podziękowania kierujemy również pod adresem Prezydium 
Powiatowej Rady Narodowej i Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w 
Rypinie za dotychczasową pomoc finansową, wierząc, że udzielenie ta- 
kiej pomocy klubowi będzie miało miejsce i w przyszłości. Założeniem 
klubu w przyszłości jest, naturalnie na ile pozwolą posiadane środki fi- 
nansowe, od których uzależnione jest wiele przedsięwzięć, wciągnąć do 
posiadanych i planowanych sekcji jak największą rzeszę młodzieży, która 
znajdzie godziwą rozrywkę, aby nagminnie nie szlifowała chodników lub 
przesiadywała w restauracjach. Takie założenie jest dość wymowne, cho- 
ciażby z tego względu, że wówczas niejednego dziś jeszcze chłopca lub 
dziewczynkę bakcyl sportu odciągnie od złego postępowania i złych dróg, 
a przecież takich przykładów nawet na terenie Rypina mamy dostatecz- 
ną ilość, aby tak twierdzić. Doktorowi Arturowi Moszyńskiemu pragniemy 
podziękować za stałą współpracę na odcinku lecznictwa sportowego i peł- 
ną poświęcenia pracę na rzecz klubu. 
Mimo problemów z bazą sportową i lokalową, "Lech" bardzo dobrze 
wystartował na wiosnę 1969 roku, wygrywając u siebie z "Promieniem" 
Kowalewo 3 :0, "Budowlanymi" Lipno na wyjeździe 1:2 i ponownie na 
własnym boisku z "Notecianką" 4:2. Na kolejny mecz nie przyjechał do 
Rypina "Pomorzanin II", dając "Lechowi" walkowerem 2 punkty. Dobra 
passa trwała nadal i w kolejnych meczach "Lech" pokonał na stadionie 
w Rypinie "Budowlanych" Piechcin 6:2, "Orlęta" Aleksandrów Kujawski 
5:3, "Drwęcę" Golub 1:0, "Spartę" Brodnica 7:2, a na wyjeździe "Pogoń" 
Mogilno 0:4. Mecz z LZS "Radzynianką" trwał zaledwie godzinę i potrak- 
towany został jako towarzyski, ponieważ piłkarze przeciwnika nie mieli 
aktualnych kart zawodnika. "Lech" wygrał 1:13, ale zgodnie z regulami- 
nem uznano walkower 3:0. W ostatnim meczu sezonu z "Włocławianką 
II" mógł już pozwolić sobie na przegraną 5:2, mając od dawna zapewnio- 
ny awans do ligi okręgowej (wojewódzkiej). Koniec czerwca 1969 roku 
był świętem rypińskiego sportu. Ogłoszona ostateczna tabela rozgrywek 
stawiała "Lecha" na pierwszym miejscu, z dużą przewagą nad pozosta- 
łymi drużynami. Lechici awansowali do ligi okręgowej. 


I 
I 
I 
I 


118
>>>
III 


Sezon 1968/1969, Sezon 1969/1970 


Ij, 
l. 
II 
,I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1968/1969 
klasa A 
1. Lech Rvpin 26 43 77:32 
2. Budowlani Lipno 26 34 57:27 
3. Notecianka Pakość 26 33 53:34 
4. Włocławianka II 26 30 62:52 
5. Drwęca Golub 26 29 41:36 
6. Pogoń Mogilno 26 28 35:33 
7. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 27 51:37 
8. Kujawianka Strzelno 26 24 46:39 
9. Budowlani Piechcin 26 24 43:47 
10. Unia Gniewkowo 26 23 45:51 
11. Pomorzanin II 26 22 31:62 
12. Sparta Brodnica 26 22 43:71 
13. LZS Radzynianka 26 13 24:78 
14. Promień Kowalewo 26 13 37:62 


I 
II 


Sezon 1969/1970 


Rozgrywki w lidze okręgowej sezonu 1969/1970 rozpoczęły się 
10 sierpnia. "Lech" zagrał dobry mecz na własnym boisku, remisując 
z "Wdą" Świecie 1:1 (0:0). Strzelcem bramki dla "Lecha" był Wiesław 
Niedbaiski. 17 sierpnia na stadionie w Rypinie rozegrany został mecz 
między "Lechem" a "Unią" Wąbrzeźno. Wynik 0:3 (0:3) stawiał druży- 
nę rypińską po dwóch kolejkach niestety już na 13 miejscu. Podobnie 
klęską zakończył się mecz w Toruniu 24 sierpnia z "Pomorzaninem" 5:1 
(2:0). Jedyną honorową bramkę strzelił Wiesław Niedbaiski, ale "Lech" 
znalazł się w końcu tabeli. Niewielkie odbicie nastąpiło 27 sierpnia w 
meczu rozegranym w Rypinie z "Chojniczanką". Spotkanie zakończy- 
ło się wynikiem 3:1 (1:1), a bramki strzelili Wiesław Niedbaiski, Jan 
Klimowski (z karnego) i Janusz Zieliński. W kolejnym meczu, rozegranym 
w Bydgoszczy z "Brdą", "Lech" przegrał 6:1. Honorową bramkę strzelił 
Janusz Zieliński. 6 września 1969 roku na stadionie rypińskim piłkarze 
"Lecha" wygrali z "Ruchem" Grudziądz, zajmującym 4 miejsce w tabe- 
li. Mecz zakończył się wynikiem 3:0 dla gospodarzy, a bramki strzelili: 
Żyra i Stanisław Niedbaiski. 14 września na wyjeździe w Inowrocławiu 
"Lech" przegrał wysoko 4:0 z tamtejszą "Goplanią". W tydzień później 
poniósł porażkę także we Włocławku z drużyną ,,Włocławii" 1:0. 
Kolejne spotkanie piłkarze rypińscy rozegrali w Bydgoszczy z re- 
zerwami Zawiszy II. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3:1, 
a jedyną bramkę dla "Lecha" uzyskał Rychlewicz. W następną niedzielę 
5 października podejmowali Lechici w Rypinie "Gryfa" Toruń. Przegrali 


I 
II 


119
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


do sportu nie brakJo i rdzennej mlodzi rypillskiej. Pod przewodnictwem 
starszych formuje się szybko drużyna Amatorów Piłki Nożnej. Nie ma nie- 
stety własnego boiska. Na mecze towarzyskie wynajmuje odpłatnie łąkę 
za miastem od Adolfa Barthla. 
Jednodniówka "Lecha" przypomina pierwsze mecze rozgrywane w 
latach 1922-1923: Przybysze w ogrodzie miejskim kopalifutbal zawzięcie. 
Przypomnieli sobie swq mlodość pierwszq, kiedy to na wzgórzach nad- 
dniestrzańskich, w zielonych parkach, wspólzawodniczyli w tej zdrowej 
grze ze sobq. Jeden dzień pogodny ujrzał nawet amatorów piłki nożnej w 
ubrankach sportowych. - O zgrozo! - huknqł jak Berta niemiecka przycza- 
jony prowincjonalizm, aż w posadach zadrżala kupka domów, imitujqca 
powiatowe miasto, - Wstyd, hańba, pokazywać nagie kolano - piszczały 
kumoszki, na widok muskularnych nóg piłkarzy. Po alejach ogrodu prze- 
chadzajqce się wojenne dziewice zerkały z ukosa na warjatów w krót- 
kich, blękitnych majtkach, bawiqcych się z piłkq zawzięcie. A mlodzieńcy 
używali, co się zowie. Piła fruwać się zdawala ponad koronami, drzew w 
jasny błękit szybować, to do nóg graczy posluszna spadala, ich mlodzień- 
czym zachciankom ulegajqc. - Ossa iacta sunt - wyrzucił ze swych piersi 
dumnych p, Krzyżanowski. Poczqtek byl zrobiony. 
Z relacji Jana Drużby poznajemy także pierwsze mecze rozgrywane 
przez Amatorów Piłki Nożnej w 1922 i 1923 roku: Na wynajętej łqce za 
miastem idq już w zawody z sqsiedniq drużyn q brodnickq. Słabi jeszcze, 
ulegajq sqsiadom. Lecz publiczność wzięli pierwszym szturmem. Drugi, 
trzeci roz poszlo lepiej. Zwyciężajq u siebie "Torunię" toruńskq, lecz chy- 
Iq czolo przed "Czarnymi" w Brodnicy i "Kolem Sportowem" w Lipnie, 
gdzie bramkarz Amatorów troci zqb serdeczny za cenę pewnej bramki. 
Publiczność zapomniała, iż gorszyć się jej wypada "niemorolnym " ubio- 
rem grajqcych, poznaje natomiast zasady gry w piłkę nożnq i zaczyna się 
nawet emocjonować. Poszczególni, wyróżniajqcy się gracze sq na ustach 
miasta. Wylom w opinji publicznej zostal zrobiony. 
Najbardziej dokuczliwy był brak własnego boiska, dlatego już w 
1923 roku powołano komitet budowy stadionu, a Wydział Powiatowy 
Starostwa wykupił wynajmowany od Barthla teren pod planowaną in- 
westycję. Na czele komitetu stanął Roman Kolasiński. W trakcie budowy 
podjęto także działania mające na celu zarejestrowanie klubu piłkarskie- 
go. W tymże czasie - wspominał Jan Drużba - Województwo Warszawskie 
zatwierdziło statut R.K.S "Lech" i bezpośrednio po tem mlodziutka ta ga- 
lqź prowincjonalnego sportu polskiego zostala przyjęta do Okręgowego 
Toruńskiego Zwiqzku pjłki Nożnej. Od tej chwili R.K.S. "Lech" występu- 
je jako jednostka sportowa samodzielna. Niewątpliwie można uznać 
utworzony wówczas klub za kontynuację drużyny "Amatorów", zaini- 
cjowanej w 1922 roku, i od tegoż czasu wywodzić genezę Rypińskiego 
Klubu Sportowego "Lech". Wraz z rejestracją Klubu powołano pierw- 


14 


II
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


jednak w stosunku bramek 2:5. Dla "Lecha" punkty zdobyli Wiesław 
Niedbaiski i Mirosław Szpanelewski. Przegraną 2:1 zakończył się także 
mecz w Solcu Kujawskim, rozegrany 12 października. Honorowego gola 
strzelił Wiesław Niedbaiski. Oczekiwane przez mieszkańców Rypina 
zwycięstwo miało wreszcie miejsce 26 października w Grudziądzu z 
"Olimpią". Wynik na 1:3 ustalili: Wiesław Klimowski, strzelając dwie 
bramki i Wiesław Niedbaiski jedną. 


Obóz szkoleniowy "Lecha" w Bydgoszczy 1969 rok. 


\ r
1 r ..",
 
' I ., 
"" .'t. 
.....-;... - 
'\ 
... I' . -;. . . . 
 


.... . 


.. 


.. 


.-' 


L:- 


. 


-' 


Obóz szkoleniowy "Lecha" w Bydgoszczy 1969 rok. 


120
>>>
III 


Sezon 1969/1970 


I 
II 
I 


Dwa cenne punkty zdobyli piłkarze "Lecha" także w meczu 2 li- 
stopada, goszcząc u siebie "Cuiavię" z Inowrocławia. Lechici zagrali 
dobrze tylko w pierwszej połowie, zdobywając prowadzenie w 17 mi- 
nucie ze strzału Jerzego Kędziorskiego. W drugiej części meczu lep- 
sza była "Cuiavia", ale goście nie potrafili zmusić do kapitulacji bram- 
karza "Lecha", Kamińskiego. 9 listopada w Ciechocinku z tamtejszym 
"Zdrojem" piłkarze z Rypina przegrali 5:2. Bramki dla "Lecha" uzyskali 
Jerzy Kędziorski i Wiesław Klimowski. Ostatni mecz w rundzie jesien- 
nej z "Budowlanymi" Bydgoszcz miał się odbyć w Rypinie. Piłkarze z 
Bydgoszczy spóźnili się jednak około pół godziny i ogłoszono walkower. 
Po odwołaniu bydgoszczan, mecz postanowiono jednak powtórzyć na 
wiosnę roku następnego. 
Tabela po zakończeniu rozgrywek jesiennych sezonu 1969/1970 ligi 
okręgowej plasowała "Lech" Rypin na przedostatnim miejscu. 


II 


I 
I 
I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1969 
liga okregowa 
1. Zawisza II Bvdgoszcz 15 20 30:15 
2. Budowlani Bydgoszcz 15 20 17:11 
3. Unia Wąbrzeźno 15 19 19:11 
4. Wrocławianka 15 lB 27:19 
5. Gryf Toruń 15 17 26:20 
6. Ruch Grudziądz 15 16 17:19 
7. Brda Bydgoszcz 15 15 2B:16 
B. Zdrój Ciechocinek 15 15 23:21 
9. W da Swiecie 15 15 lB:lB 
10. Chojniczanka 15 14 16:16 
11. Unia Solec Kujawski 15 14 29:32 
12. Olimpia Grudziądz 15 14 20:27 
13. Goplania Inowrocław 15 13 22:17 
14. Cuiavia Inowrocław 15 11 lB:23 
15. Lech Rypin 15 9 19:37 
16. Pomorzanin Toruń 15 B 19:45 


Rozgrywki wiosenne zostały wznowione w lidze okręgowej 15 mar- 
ca 1970 roku. W Świeciu spotkanie z "Wdą" rypiński ..Lech" wygrywał do 
przerwy 0:1, ale w drugiej połowie wyraźną przewagę uzyskali gospoda- 
rze, kończąc mecz wynikiem 3:1. 28 marca "Lech" rozegrał dobry mecz 
z ostatnim w tabeli "Pomorzaninem", Toruń wygrywając 5:1. Bramki 
strzelili Stanisław Niedbaiski 2, Stefan Niedbaiski, Jerzy Kędziorski i 
Włodzimierz Górecki. W kolejnym spotkaniu w Ch oj nicach 12 kwiet- 
nia "Lech" nieznacznie przegrał z Chojniczanką 2:1. Bramkę zdobył 
Wieczorkowski. Rozegrany 19 kwietnia mecz z "Ruchem" Grudziądz nie 


121 


I
 
111 111
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


przyniósł rozstrzygnięcia i zakończył się rezultatem 0:0. 26 kwietnia w 
Rypinie "Lech" spotkał się z "Brdą" Bydgoszcz, zdobywając dwa punkty 
po zwycięstwie 4:0. Bramki strzelili: Jerzy Kędziorski 2, Janusz Zieliński 
i Wieczorkowski po jednej. 3 maja ponownie na własnym boisku "Lech" 
rozegrał zaległy mecz z "Budowlanymi" Bydgoszcz. W pierwszej poło- 
wie sędzia usunął z boiska Wiesława Niedbalskiego i Lechici grając w 
dziesiątkę przegrali 4:1. Jedynego gola uzyskał Stanisław Niedbaiski. 


.. 


. , 
I' 


.. 


\, 


I 
' J 
" 


",-- 
 


'ł L 


r, 


"4 : 


'l 


,', 


Drużyna ..Lecha" przed meczem w Chojnicach, kwiecień 1970, Stoją od lewej: 
Stanisław Niedbaiski, Janusz Zieliński, Włodzimierz Górecki, Stanisław Dubanowski, 
Mirosław Szpanelewski, Wiesław Niedbaiski; klęczą od lewej: Jerzy Kędziorski, 
Stanisław Pesta, Stefan Niedbaiski, Piotr Dec, Roman Kędzierski. 


Nie wykorzystali piłkarze "Lecha" także kolejnego meczu roz- 
grywanego 10 maja na rypińskim stadionie z "Goplanią" Inowrocław, 
przegrywając 0:1. Zła passa została przełamana już w trzy dni później 
w Rypinie w spotkaniu ze "Zdrojem" Ciechocinek. Dwie bramki dla 
"Lecha" strzelił Jerzy Kędziorski, jedną Mirosław Szpanelewski, usta- 
lając wynik na 3:1. Ponownie na własnym stadionie17 maja Lechici 
pokonali ,,Włocławiankę" 2:1 przy bramkach strzelonych przez braci 
Stefana i Wiesława Niedbalskich. Już jednak 24 maja piłkarze "Lecha" 
ulegli w Rypinie "Zawiszy II" wynikiem 1:3. Honorowego gola strzelił 
Wiesław Niedbaiski. 28 maja w meczu wyjazdowym "Lech" spotkał się 
z "Gryfem" Toruń, wygrywając niespodziewanie 1:3. Przy upalnej po- 
godzie 7 czerwca rozegrane zostało kolejne spotkanie w Bydgoszczy z 
"Budowlanymi", liderem w tabeli. Zgodnie z przewidywaniami mecz za- 
kończył się zwycięstwem gospodarzy 5:1. Bramkę dla "Lecha" zdobył w 


122 


II
>>>
- 
I 


Sezon 1969/1970 


18 minucie Wiesław Niedbaiski. Nastroje mieszkańców Rypina poprawił 
kolejny mecz w Rypinie z "Unią" Solec, który zakończył się wynikiem 
2:0, przy bramkach strzelonych przez Wieczorkowskiego i Stanisława 
Niedbalskiego. 20 czerwca na własnym boisku "Lech" pokonał "Olimpię" 
Grudziądz 4:0. Punkty dla Rypina uzyskali Wiesław i Stefan Niedbalcy 
oraz Wiesław Niedbaiski z karnego i Janusz Zieliński. 
Przed końcem rozgrywek w sezonie 1969/1970 w lidze okręgo- 
wej "Lech" znajdował się w końcu tabeli. Decydujący mecz miał być 
rozegrany 28 czerwca 1970 roku z "Cuiavią" Inowrocław, również wal- 
czącą o pozostanie w okręgówce. Do spotkanie jednak nie doszło, po- 
nieważ z powodu awarii autokaru drużyna z Rypina nie dojechała do 
Inowrocławia. Początkowo ogłoszono walkower, ale po odwołaniu 
"Lecha" mecz postanowiono przełożyć na 12 lipca i wówczas skorygo- 
wać tabelę. Napięcie między zespołami rosło bardzo szybko. Mecz, na 
który z Rypina przyjechało ponad 500 kibiców, odbył się w wyznaczo- 
nym dniu w Inowrocławiu. Zwycięstwo dzięki bramce strzelonej przez 
Jerzego Kędziorskiego odniósł "Lech" wynikiem 0:1. Następnego dnia 
Wydział Gier Okręgowego Związku Piłki Nożnej ogłosił spadek do A 
klasy "Cuiavii" i "Pomorzanina" Toruń. Euforia zawodników i kibiców 
"Lecha" nie trwała jednak długo. 
9 sierpnia 1970 roku roz- 
począł się nowy sezon ligi okrę- 
gowej. "Lech" rozegrał w tym 
dniu spotkanie na wyjeździe z 
"Goplanią" Inowrocław, remisując 
2:2, a bramki dla Lechitów strze- 
lili Włodzimierz Górecki i Janusz 
Zieliński. Tymczasem "Cuiavia" 
złożyła protest, twierdząc, że w kil- 
ku meczach w bramce "Lecha" stał 
inny bramkarz niż zgłoszony do 
rozgrywek w Wydziale Gier OZPN. 
Zarząd "Lecha" złożył w odpowie- 
dzi protest do PZPN w Warszawie, 
oskarżając o to samo przewinienie 
"Cuiavię" . Całą sprawą zajął się 
OZPN w Bydgoszczy. Problem zo- 
stał wyjaśniony bardzo szybko i ... 
Zawodnicy "Lecha" Bronisław Rogalski 23 sierpnia "Lech" rozegrał pierw- 
i Roman NiedbaIski (1970 rok). 
szy mecz w A klasie. 
W kilka dni później w Gazecie Pomorskiej ukazał się artykuł za- 
tytułowany: Kanciarstwo nie poplaca, w którym mieszkańcy Rypina ze 
wstydem za swoją drużynę czytali: Epilog glośnej przed paroma tygo- 


- y- 


-- 


\ 


" 

. 


.. 


, , 
.
 .-.: t." 


I 
I 


123 


I 
III
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


I
 


dniami sprawy dwóch klubów, Lecha Rypin i Cuiavii Inowroclaw, a ściślej 
mówiąc drużyn piłkarskich, znalazlo swój final. O wynikach przeprowa- 
dzonego dochodzenia przez specjalną komisję powolaną przez Bydgoski 
Okręgowy Związek Piłki Nożnej i wnioskach zarządu poinformowal na 
specjalnej konferencji prasowej prezes BOZPN J.Rostowski oraz czlonko- 
wie tej komisji. Otóż po decydującym o spadku meczu Cuiavii z ligi okrę- 
gowej (inowroclawianie przegrali z "Lechem" O:lj dzialacze stolicy Kujaw 
ujawnili posiadane dokumenty, iż w trakcie rozgrywek mistrzowskich, ści- 
ślej mówiąc w trzech meczach, gral w "Lechu" nieuprawniony zawodnik. 
Byl nim Kazimierz Kamiński, byly bramkarz Czarnych Szczecin, który wy- 
stępowal pod imieniem i nazwiskiem Stanislawa Kamińskiego. Stanislaw 
Kamiński w tym okresie przebywal już w szkole w innym województwie. 
Sprawa nabrala rozglosu i w efekcie rozpoczęto dochodzenie, które mialo 
na celu udowodnienie przedstawionych faktów. A sprawa nie byla prosta, 
bowiem dzialacze i instruktor drużyny rypińskiej, im tylko znanymi środ- 
kami, przedstawiali świadków, którzy stwierdzali, że w bramce występo- 
wal Stanislaw Kamiński, a nie Kazimierz. Prawda wyszla jednak na jaw. 
I oto drużyna "Lecha" zostala zdegradowana do klasy A, a w jej miejsce 
awansowala "Cuiavia". 
Posypaly się nadto wysokie kary. Na wniosek komisji zarząd zatwier- 
dził dożywotnią dyskwalifikację dla Kazimierza Kamińskiego. Byly kie- 
rownik drużyny piłkarskiej (...j otrzymaI 2 lata i 6 miesięcy dyskwalifika- 
cji, instruktor (...j 3 lata za bezpośrednie "kierowanie" calą aferą, kapitan 
I drużyny (...j 3 lata dyskwalifikacji oraz rezerwowy bramkarz "Lecha" 
(...j dwa lata dyskwalifikacji za ukrywanie faktów i wprowadzanie w bląd 
komisji podczas konfrontacji. Ponadto "Lech" zostal ukarany grzywną 
3.000 zlotych. Sprawa rypińska niech będzie sygnalem ostrzegawczym 
dla tych wszystkich, którzy różnymi sposobami, nie majqcymi nic wspól- 
nego z zasadą fair play, walczą o mistrzowskie punkty. 


Sezon 1970/1971 


l' 
i l 
II 


Skompromitowany "Lech" 23 sierpnia rozpoczął rozgrywki w klasie 
A seniorów, rozgrywając na własnym boisku mecz z "Dębem" Barcin. 
Bramki dla Lechitów zdobyli bracia Wiesław i Stefan Niedbalcy, usta- 
lając wynik na 4:0. Poziom klasy A był dla "Lecha" po rozgrywkach 
w okręgówce stosunkowo niski, dlatego z łatwością wygrywał kolejne 
mecze. Z "Szubinianką" na wyjeździe piłkarze z Rypina strzelili sześć 
bramek (Janusz Zieliński, Stefan i Wiesław Niedbalcy), z wynikiem 2:6. 
Kolejny mecz w Rypinie z "Budowlanymi" Lipno zakończył się zwycię- 
stwem "Lecha" 3:2. W gorącej atmosferze i bardzo brutalnej grze, kilku 
zawodników doznało kontuzji. Doszło także do bójki między kibicami 


124
>>>
,11'1 
I 


Sezon 1970/1971 


Lipna i Rypina. Mecz rozegrany w Kruszwicy z drużyną "Gopła" pił- 
karze "Lecha" znacznie lepsi na boisku przegrali. Sędzia prowadzący 
spotkanie tendencyjnie, za komentarze pod swoim adresem, usunął z 
boiska w pierwszej połowie kapitana drużyny Wiesława Niedbalskiego. 
W rezultacie gry w dziesiątkę spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1. 
Do podobnej sytuacji doszło w czasie meczu rozegranego 6 września w 
Strzelnie z "Kujawianką", kiedy to z boiska za komentowanie orzeczeń 
usunięty został Jerzy Kędziorski i "Lech" przegrał 2:1. W kilka dni póź- 
niej Gazeta Pomorska opisując te wydarzenia skomentowała: Sytuacja w 
zespole "Lecha" staje się alarmująca. Warto, aby stroną "'}'chowawczą 
zawodników zajął się zarząd klubu. 


l 
! I 


)
4 . 
. 
' - 
--
 
__ o 


,\ ,; 


/ 1 


.. '. :,. 


.. ' 



 \ 


--- 



' . 
''I 


, 
 


\o. 


L 


--=j 
, ..; ,;,::....:;. 
 
... _
 
 

 
Drużyna "Lecha" początek lat 70. Stoją od lewej: Janusz Sobociński (lekarz druży- 
ny), Jerzy Kędziorski, Włodzimierz Górecki, Jan Dubanowski, Wiesław Niedbaiski, 
Wiesław Klimowski, Jan Jajkowski. Siedzą od lewej: Marek Markuszewski, (...) 
Janusz Zieliński, Jan Radomiński. 


.: _.. "t.......
 .. . 


-"L. 


l 


Nagonka prasy w stosunku do działaczy i zawodników "Lecha" trwa- 
ła nadal. 7 września w Gazecie Pomorskiej ukazał się kolejny artykuł pl. 
A w Rypinie nie ma spokoju, krytykujący znane powszechnie zaangażo- 
wanie dla klubu Adama Pardały: Rypin stał się ostatnio obiektem zainte- 
resowania bynajmniej nie z przyczyn jakiegoś osiągnięcia sportowego, ale 
wręcz przeciwnie, zapisał się niechlubnie w kartach bydgoskiego piłkar- 
stwa. Sądziliśmy, że "'}'sokie kary, jakie posypały się na działaczy wpłyną 
na poprawę sytuacji "'}'chowawczej w rypińskim "Lechu". Tymczasem 
otrzymaliśmy znowu niepokojące sygnały, iż przykładne kary nikogo nie 
odstraszyły. Oto na widowni pojawił się znowu opiekun piłkarzy "Lecha" 
Adam Pardała, zdyskwalifikowany przecież przez władze piłkarskie na 
trzy lata. Prowadził on mecz klasy B jako arbiter. To przykład bagatelizo- 


125 


l,
>>>
l' 


I 



 
" 


II 


Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


wania wszystbch norm. Jakże czlowiek odsunięty na margines życia 
sportowego może pojawić się na plycie boiska i sprawiedliwie prowa- 
dzić spotkanie, bedy gra drużyna klubu, wobec którego dopuścil się 
tak ciężbego przewinienia? Bardzo burzliwy przebieg mialo spotkanie 
między "Lechem" i "Budowlanymi" Lipno. Arbiter tego meczu nie po- 
trafi! opanować gorącej atmosfery, w wyniku której wielu zawodników 
doznalo kontuzji, a najbardziej poszkodowani byli goście. Niestety na 
boisku nie bylo lekarza. I tu znowu pojawia się na boisku A.Pardala, 
tym razem jako ... felczer. Zaopiekowal się on zawodnibem "Lecha ", 
pozostawiając bez opieb pilkarzy lipnowsbch, którzy dopiero z pomo- 
cą prywatnych samochodów skorzystali z pomocy lekarskiej w miej- 
scowym pogotowiu ratunkowym. I na zakończenie tych faktów rzecz 
najbardziej oburzająca. Otóż z boiska zostaje usunięty za kopnięcie 
bez pilb f.Dubanowski z "Lecha ". I tu akt trzeci występu A.Pardaly. 
W przerwie meczu usilowal on przekonać arbitra, że nie był to wca- 
le obrońca f.Dubanowski, ale rezerwowy zawodnik. Cale to rypińsbe 
"widowisko" zakończylo się skandalicznym incydentem, w wyniku któ- 
rego goście obrzuceni zostali kamieniami. Uważamy, że zajściami ry- 
pińsbmi winny zainteresować się miejscowe wladze, które nie zawsze 
są informowane o panującej atmosferze i "wyczynach" miejscowych 
dzialaczy. 
Kolejny mecz "Lech" rozegrał 13 września 1970 roku z nowym 
trenerem Ryszardem Najchausem oraz z kilkoma nowymi zawodnika- 
mi, którzy awansowali z drugiej drużyny. Przeciwnikiem była druży- 
na "Pogoni" Mogilno, goszcząca w Rypinie. Bramki dla "Lecha" uzy- 
skali: Jerzy Kędziorski 5 i Malinowski 2, ustalając wynik na 7:0. Mecz 
obserwował przedstawiciel Bydgoskiego Okręgowego Związku Piłki 
Nożnej. W kolejnym spotkaniu 20 września w Gniewkowie "Lech" 
występował w roli faworyta, ale niespodziewanie przegrał 4:0 z tam- 
tejszą "Unią". Podobnie 20 września rypińscy piłkarze zaprzepaści- 
li szansę zdobycia dwóch punktów na swoim stadionie remisując z 
"Pałuczanką" Żnin 2:2. Bramki dla "Lecha" uzyskali Janusz Zieliński i 
Jan Radomiński. Mecz w Mątwach z "Notecią" nieznacznie udało się 
wygrać rezultatem 0:1, po bramce zdobytej przez Janusza Zielińskiego. 
Bardzo nierówna gra "Lecha" zaskoczyła kibiców w Rypinie 11 paź- 
dziernika, kiedy to drużyna Lechitów pokonała Włocławiankę II 5:1, 
po strzałach Janusza Zielińskiego, Chojnackiego, Jana Radomińskiego 
i Stanisława Niedbalskiego. 18 października kolejny mecz w Jakości 
z "Notecianką" "Lech" przegrał 4:0. Niewielkim sukcesem rypińskiej 
drużyny było spotkanie w Toruniu z ostatnią w tabeli "Elaną", któ- 
rą pokonano 0:1. Miłą natomiast niespodziankę sprawili kibicom 
Lechici w ostatnim meczu rundy jesiennej, zwyciężając "Mechanika" 
Wąbrzeźno 12:0. 


126
>>>
Sezon 1970/1971 


Na wiosnę 1971 roku, przed rozpoczęciem rundy, trenerem pierw- 
szej drużyny "Lecha" został Bogdan Szczerkowski, a juniorów Jan 
Jajkowski. Pierwszy mecz rozegrano w Rypinie 21 marca z "Gopłem" 
Kruszwica, z wynikiem 3:1. Bramki zdobyli Wiesław Niedbaiski 2 i 
Mirosław Szpanelewski 1. 28 marca "Lech" zremisował w Barcinie 
2:2. 10 kwietnia w Rypinie z "Szubinianką" wygrał 7:1, a bramki zdo- 
byli Chojnacki i Jerzy Kędziorski po 2 oraz Mirosław Szpanelewski, 
Janusz Zieliński i Stanisław Niedbaiski. Mecz w Lipnie 18 kwietnia z 
"Budowlanymi" oczekiwany był ze względu na incydenty, jakie mia- 
ły miejsce w Rypinie w rundzie jesiennej. Do Lipna wyjechało po- 
nad 200 kibiców "Lecha". Tym razem złym zachowaniem wykazała 
się publiczność lipnowska. Spotkanie zakończyło się zasłużonym 
zwycięstwem "Lecha" 0:2, po bramkach strzelonych przez Jerzego 
Kędziorskiego i Chojnackiego. 25 kwietnia w Rypinie Lechici zwycię- 
żyli "Kujawiankę" Strzelno 2:0, a punkty zdobyli Chojnacki i Janusz 
Zieliński. Po tych meczach "Lech" znalazł się na czele tabeli rozgry- 
wek grupy A seniorów. 2 maja w eliminacjach Pucharu Polski zwycię- 
żył "Spartę" Brodnica 1:3, a 29 maja "Elanę I" Toruń 5:4. 


l, 


I 
I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1970/1971 
klasa A 
1. Kujawianka Strzelno 26 39 56:25 
2. Pałuczanka Żnin 26 39 61:31 
3. Unia Gniewkowo 26 35 61:27 
4. Lech Rypin 26 34 72:37 
5. Noteć Mątwy 26 34 45:31 
6. Notecianka Pakość 26 26 44:37 
7. Gopło Kruszwica 26 25 28:31 
8. Włocławianka II 26 24 41:58 
9. Budowlani Lipno 25 23 51:41 
10. Szubinianka 26 22 42:57 
11. Dąb Barcin 26 20 40:58 
12. Elana II Toruń 25 18 25:40 
13. Pogoń Mogilno 26 17 29:54 
14. Mechanik Wąbrzeźno 26 5 11:114 


Kolejne spotkanie w ramach klasy A rozegrano w Mogilnie z 
"Pogonią", ale faworyt "Lech" zaledwie zremisował 2:2, po strzałach 
Jerzego Kędziorskiego i Stanisława Niedbalskiego. 16 maja udało się zdo- 
być dwa punkty w meczu z "Unią" Gniewkowo, wynikiem 2:1, a bramki 
uzyskali Stanisław Niedbaiski i Janusz Zieliński. Nierówna gra "Lecha" 
dała znać o sobie w meczu wyjazdowym z "Pałuczanką" Żnin 23 maja, 
gdzie "Lech" przegrał w stosunku 4:3. Bramki zdobyli Jerzy Kędziorski, 


127 


I 
l'lllr
>>>
Klub Sporto"'}' "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


Stanisław Niedbaiski i Wiesław Niedbaiski. Podobnie 6 czerwca 
w Rypinie piłkarze "Lecha" niespodziewanie przegrali z "Notecią" 
Mątwy 2:0. Rozczarowanie kibicom z Rypina przyniósł także mecz z 
"Włocławianką II", który zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Po 
tym spotkaniu rozstrzygnięte zostały losy "Lecha', który już definityw- 
nie zostawał w klasie A. Rozgoryczenie mieszkańców, krytyka zawodni- 
ków, a szczególnie ich zachowania, była wówczas w Rypinie powszech- 
na. Wielu niezadowolonych kibiców żądało usunięcia kilku piłkarzy z 
drużyny. 20 czerwca odbył się ostatni mecz w sezonie z "Elaną" Toruń. 
Piłkarze "Lecha" grali bardzo miernie i dzięki temu "Elana", remisując 
1:1, pozostała w klasie A, co wzbudziło zainteresowanie i podejrzenia 
kibiców rypińskich. 
Dobrze rozgrywał w tym okresie "Lech" mecze w ramach Pucharu 
Polski. 2 maja w eliminacjach zwyciężył ,,spartę" Brodnica 1:3, a 29 
maja "Elanę I" Toruń 5:4. Doskonały mecz zagrali Lechici z "Olimpią" 
Grudziądz, zwyciężając w stosunku 6: 1, po strzałach Janusza Zielińskiego, 
Jerzego Kędziorskiego i Stanisława Niedbalskiego. 30 czerwca 1971 roku 
w ćwierćfinałowych spotkaniach o Puchar Polski na szczeblu wojewódz- 
twa bydgoskiego "Lech" rozegrał spotkanie z "Polonią II" w Bydgoszczy 
zwyciężając po dogrywce 1:2. Niestety kolejny mecz w ramach Pucharu 
Polski Lechici przegrali na wyjeździe z "Chojniczanką" 6:3. Do Chojnic 
nie pojechał Jerzy Kędziorski, Stanisław Niedbaiski nie wykorzystał kar- 
nego i "Lech" odpadł z dalszych rozgrywek. 


Sezon 1971/1972 


I 
f 


W czasie przerwy w rozgrywkach, latem 1971 roku, doszło do sze- 
regu zmian w zarządzie "Lecha". Trener Bogdan Szczerkowski został 
powołany do wojska i wówczas Adam Pardała zebrał zawodników i roz- 
począł treningi. Zrezygnował z funkcji wiceprezesa Zygmunt Turkot. 
Gospodarzem "Lecha" został Wiesław Niedbaiski. Nowy sezon 1971/1972 
w II grupie klasy A seniorów "Lech" rozpoczął meczem na własnym sta- 
dionie z "Gopłem" Kruszwica. Po pięknej grze Lechici wygrali 7:0 po 
strzałach Jerzego Kędziorskiego, Stanisława Niedbalskiego, Wiesława 
Niedbalskiego, Włodzimierza Góreckiego i Janusza Zielińskiego. Kolejne 
spotkanie rozegrał "Lech" w Solcu Kujawskim z tamtejszą "Unią". Mecz 
po zaciętej grze zakończył się zwycięstwem gospodarzy 1:0. Przed włas- 
nymi kibicami 29 sierpnia Lechici wykazali klasę, zwyciężając wysoko 
"Noteciankę" Pakość 9:2, a bramki strzelili Janusz Zieliński 3, Włodzimierz 
Górecki, Jerzy Kędziorski, Chojnacki, Andrzej Ciarkowski, Mirosław 
Szpanelewski i Stanisław Niedbaiski. W Mątwach z "Notecianką" uzy- 
skano tylko remis 1:1, po strzale Jerzego Kędziorskiego. 12 września na 
własnym boisku z "Unią" Gniewkowo zdobyto dwa punkty, ale tylko 


II 


128
>>>
Ild, 


Sezon 1971/1972 


wynikiem 1:0. Bardzo łatwo rozgromił "Lech" na wyjeździe beniaminka 
A klasy LZS Gołaszewo 1:3. Piękny mecz rozegrali Lechici na stadio- 
nie w Rypinie z "Orlętami" z Aleksandrowi Kujawskiego, zwyciężając 
3:2, przy bramkach strzelonych przez Janusza Zielińskiego, Wiesława 
Niedbalskiego i Stanisława Niedbalskiego. Kierownictwo "Lecha" po- 
nownie jednak ryzykowało, wystawiając do gry zawieszonego tymczaso- 
wo przez OKZPN Wiesława Niedbalskiego. W kolejnym spotkaniu 3 paź- 
dziernika w Piechcinie "Lech" niestety przegrał w stosunku 3:2. Na włas- 
nym boisku Lechici byli jednak w tym okresie niepokonani. 9 paździer- 
nika zwyciężyli 9:1 ,,włocławiankę II". Strzelcami bramek byli: Wiesław 
Niedbaiski 3, Janusz Zieliński 2, Roman Niedbaiski 2, Włodzimierz 
Górecki i Andrzej Markowski po jednej. Ponownie na wyjeździe 17 paź- 
dziernika przegrana z "Dębem" Barcin 4:1, ale w tydzień później na ry- 
pińskim stadionie z "Pałuczanką" Żnin "Lech" zwyciężył 4:1, a bramki 
strzelili Andrzej Markowski i Włodzimierz Górecki po dwie. 
Ostra i brutalna gra, jak zwykle przy spotkaniu z "Budowlanymi" 
Lipno, 31 października w Rypinie, zakończyła się przegraną "Lecha" 1:2. 
Przed zakończeniem meczu na murawę weszli rypińscy kibice. Gra zo- 
stała przez sędziego przerwana, doszło także do bójki między zawod- 
nikami obu drużyn. Kierownictwo "Lecha" złożyło protest i skargę na 
"Budowlanych" do Wydziału Gier OZPN w Bydgoszczy. Próba przenie- 
sienia odpowiedzialności na Lipno nie powiodła się i OZPN uznał winę 
"Lecha" za zajścia na rypińskim stadionie. Ukarano sześcioma miesią- 
cami dyskwalifikacji Janusza Zielińskiego i Wiesława Niedbalskiego, a 
klub karą 300 złotych. W niekorzystnej atmosferze odbył się 7 listopada 
na wyjeździe ostatni mecz w sezonie jesiennym z "Szubinianką", który 
Lechici przegrali 2 :0. 
Do dalszych, wiosennych rozgrywek sezonu 1971/1972, "Lech" 
przystąpił na 5 miejscu w tabeli. Niestety mecz inaugurujący sezon w 
Rypinie 2 kwietnia Lechici przegrali z "Unią" Solec Kujawski 0:2. Kolejne 
spotkanie o mistrzostwo klasy A "Lech" rozegrał 16 kwietnia w Pakości z 
"Notecianką", remisując 1:1. W następnym meczu na swoim boisku po- 
konał "Noteć" Mątwy 1:0, a bramkę zdobył wówczas Wiesław Klimowski 
z podania Janusza Zielińskiego. Kolejne spotkanie zapowiedziane było na 
7 maja, ale w tym samym dniu w Warszawie miał odbyć się mecz Polska 
- Bułgaria, na który piłkarze "Lecha" zaplanowali wycieczkę. Prośba 
skierowana do "Unii" Gniewkowo o przesunięcie terminu nie przyniosła 
rezultatu. Mimo to drużyna rypińska pojechała do Warszawy, oddając 
walkowerem mecz z "Unią". 14 maja na własnym boisku "Lech" od- 
niósł z łatwością zwycięstwo nad ostatnim w tabeli LZS Gołaszewo 5:0, 
a w tydzień później na wyjeździe z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski 
0:3. Dobra passa trwała nadal i zwycięstwem zakończyły się mecze z 
"Budowlanymi" Piechcin 1 czerwca 6:0, na wyjeździe z Włocławianką II 


I. 
I 
1 


I
 


129 


II 
IIJ
>>>
W latach 11 Rzeczpospolitej 


szy zarząd, w skład którego weszli: Bronisław Gancarczyk, wówczas 
inspektor szkolny, jako prezes, Jan Szczepaniec wiceprezes, Stanisław 
Dorożański sekretarz, członkowie: Jan Drużba, Roman Kolasiński, Feliks 
Przymanowski. Kazimierz Gorczyński, Zygmunt Jagodziński, Ignacy 
Gratkowski, Tadeusz Olszewski. 


.
 

 
t 


Roman Kolasiński. Urodzony 9 marca 1883 roku w 
Rypinie, Po powrocie z I wojny światowej postawił 
na Ławach figurkę św. Józefa, stojąca do dnia dzisiejs- 
zego. W 1920 roku czynnie włączył się w działaność 
Komitetu Obrony Rypina przed bolszewikami. Jeden z 
inicjatorów utworzenia ..Lecha" w 1922 roku. Sponsor 
klubu w okresie międzywojennym. Przekazał miastu 
ziemię na wybudowanie boiska sportowego. Na fronto- 
nie jego domu, przy ulicy Kościuszki 7. gdzie odbywały 
się spotkania zawodników po meczach, do dnia dzi- 
siejszego znajdują się inicjały RK. W 1928 roku witał w 
delegacji Rypina Prezydenta RP Ignacego Mościckiego. 
Ożeniony z Heleną z Wiśniewskich, pozostawił synów: 
Tadeusza, Józefa i Bronisława. piłkarzy ..Lecha" w ok- 
resie międzywojennym. Zmarł w 1945 roku i pocho- 
wany został na rypińskim cmentarzu. 


Stadion za cmentarzem parafialnym budowany był do wiosny 
1924 roku. Wybudowany został w tak szybkim tempie dzięki ofiarno- 
ści Romana Kolasińskiego, Włodzimierza Krzyżanowskiego i burmistrza 
Józefa Budzanowskiego. Uroczyste otwarcie odbyło się 27 kwietnia 1924 
roku. Poprzedzone zostało mszą świętą odprawioną w kościele św. Trójcy 
przez księdza Stanisława Gogolewskiego. Relację z uroczystości zamieś- 
ciło kilka czasopism. "Gazeta Poranna", wychodząca w Warszawie, z po- 
czątkiem maja 1924 roku zamieściła notatkę: Dnia 27 ub. m. Rypin, ziemi 
pJockiej, obchodzil niezwyklą uroczystość poświęcenia boiska sportowe- 
go i oddania go miejscowemu klubowi sportowemu "Lech". Uroczystość 
rozpoczęJa się nabożeństwem w kościele parafjalnym, po skończeniu 
którego udaj się pochód na nowo otwarte boisko. Poświęcenia dokonaj 
ks. dziekan Gogolewski, który w swoim przemówieniu podkreślil donio- 
sJość dokonanego przez tutejszych obywateli dziela. GJówna zasJuga 
przypada inicjatorowi rozpowszechniania sportu na miejscowym tere- 
nie, p. Krzyżanowskiemu, nauczycielowi oraz obywatelowi p. Romanowi 
Kolasińskiemu, niezmordowanemu pracownikowi na niwie sportowej, 
dzięki któremu zdojono uzyskać boisko. Następnie przemawiali: bur- 
mistrz miasta p. Budzanowski oraz inspektor szkolny p. Gancarczyk. 
Sprawozdanie z poświęcenia stadionu zamieściła także wychodząca 
w mieście, a rozprowadzana na teren całego powiatu rypińskiego Kronika 
Rypińska, gdzie można było przeczytać: Sezon sportowy w roku bieżącym 
zapoczątkowany zostaJ uroczystem poświęceniem boiska na placu poza 


15
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


II 


II 


4 czerwca 1:9 oraz 11 czerwca w Rypinie z "Dębem" Barcin 3:1. Dopiero 
wyjazd do Żnina zakończył się klęską Lechitów 2:0. W niespodziewa- 
nie spokojnej atmosferze rozegrano mecz w Lipnie z "Budowlanymi", w 
strugach deszczu. Do przerwy prowadzili gospodarze, ale w 70 minucie 
wyrównującą bramkę dla "Lecha" zdobył Wiesław Klimowski. Ostatnie 
spotkanie, kończące sezon, z "Szubinianką", nie odbyło się, ponieważ 
zespół z Szubina nie przyjechał do Rypina, co dało "Lechowi" dwa punk- 
ty zdobyte walkowerem i czwarte miejsce w ostatecznej tabeli. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1971/1972 
klasa A 
1. Unia Solec Kujawski 26 42 75:19 
2. Budowlani Lipno 26 35 59:32 
3. Noteć Mątw-'y 26 35 52:28 
4. Lech Rypin 26 33 78:32 
5. Szubinianka Szubin 26 33 54:32 
6. Unia Gniewkowo 26 31 45:38 
7. Pałuczanka Żnin 26 27 55:46 
8. Notecianka Pakość 26 25 50:46 
9. Dąb Barcin 26 25 44:51 
10. Budowlani Piechcin 26 24 47:46 
lI. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 16 31:64 
12. LZS Gołaszewo 26 16 38:90 
13. Gopło Kruszwica 26 11 41:84 
14. Włocławianka II 26 10 27:91 


Jednocześnie z grą w klasie A, "Lech" prowadził zmagania o Puchar 
Polski. Szczególnie ciekawy mecz rozegrał 30 kwietnia 1972 roku w 
Lipnie z "Budowlanymi", wygrywając 1:0 ze strzału Janusza Zielińskiego. 
21 Czerwca w Ciechocinku "Lech" spotkał się z tamtejszym "Zdrojem" w 
zmaganiach o wejście do półfinału Pucharu Polski. Mecz w regulami- 
nowym czasie nie przyniósł rozwiązania i zakończył się remisem 2:2. 
Również dogrywka nie zdecydowała o awansie i zarządzono rzuty kar- 
ne. Piękne obrony strzałów przez Janusza Małeckiego oraz celne strza- 
ły Wiesława Klimowskiego i Stanisława Niedbalskiego, zdecydowały o 
zwycięstwie "Lecha". W kolejnym, półfinałowym spotkaniu na szczeblu 
okręgu, Lechici rozegrali mecz z "Budowlanymi" Lipno, wygrywając 4:2. 
Awans do finału Pucharu Polski był niewątpliwie jednym z większych 
sukcesów "Lecha" w tym okresie. Zasłużone gratulacje zebrał trener, Jan 
Jajkowski, który zmienił na kilka miesięcy przed tym meczem Adama 
Pardałę. 


130
>>>
I 
I 


Sezon 1971/1972 


-I 



 
I ,r r 
':. r 


Ił "I 


-.1'" 


I' ' I 
- ,-;" ,-,'.. ' 
-::tr'" .;
:i, :
 - I '; 
..r ,..", , 
,- l' . c;. . - 
. 1". ci 


II 
1111 
II 


, 


Id 


" 


\.\ 

 


i..;" 


" \ 


ł- 



 re. 
. - 
 

-. p. 
) l' ł 
.' .1 
 



 


.:. ........ .
",.. 
. -ł.
l 
:::___


..
... 
/4


' 


4It_ .;. 


I 
I 
I"' 
II 


t. 


ł 

 


- 
 . .- 
-.-:-.::, - ..;
-;


 w.' 
-.
 -... l '!.:

... 
-.;.-ł-( !..l

V.-!.""'-'.'JI-!.'
 '
l ;'. ,'" 
. :""""..
 .J..
 . -r.tr -.. . ....
 " ... .1_' 
.ł. , 
J .
:
 
 -. 
 ". 
 -, . j: " .. ...., 
, ł-
 , 
 ',' 9:} r
 ł:-
 ł..." 
'-'
" "'. "':.:..:if: ....;,..
, 
"'''i'
 t'\"\: . 
L _ h _ /1.. 
 
..':"''''._7.j?- ' 
 _- "" 



 


. , 

 ,

 ,"'-,;;.;,.:....' ba 


Drużyna "Lecha" w pochodzie l-majowym. 1972 rok 


Finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu odbył się 16 lipca 1972 
roku na stadionie CKS "Zdrój" w Ciechocinku, przy ogromnym upale. 
Przeciwnikiem "Lecha" była "Gopiania" Inowrocław, która awansowa- 
ła kilka tygodni wcześniej do III ligi. Po kilku minutach gry bramkę 
zdobyli Inowrocławianie, ale następna akcja zakończyła się strzałem 
Wiesława Klimowskiego i wyrównaniem na 1:1. Kolejna akcja Lechitów 
i Jerzy Kędziorski zdobył drugą bramkę. Na dwie minuty przed końcem 
pierwszej połowy "Gopiania" wyrównała 2:2. W drugiej połowie bramkę 
zdobyli piłkarze z Inowrocławia, ale po faulu na Jerzym Kędziorskim 
sędzia podyktował rzut karny, wykorzystany bez problemu przez 
Wiesława Klimowskiego na 3:3. Remis nie dawał rozstrzygnięcia i za- 
rządzono dogrywkę. Niestety w 113 minucie "Gopiania" uzyskała pro- 
wadzenie. Drugie miejsce w Pucharze Polski na szczeblu województwa 
było ogromnym osiągnięciem drużyny "Lecha", która grała w składzie: 
Janusz Małecki (rezerwa Jan Durnakowski), Stanisław Niedbaiski, 
Roman Niedbaiski, Marek Żołnowski, Bronisław Rogalski. Włodzimierz 
Górecki, Wiesław Niedbaiski, Kuziemkowski, Jerzy Kędziorski, Wiesław 
Klimowski, Andrzej Ciarkowski, Janusz Zieliński. 


I 
1'1 
I 


131 


II 
I I I
>>>
Klub SportoJry "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


Sezon 1972/1973 


Sezon 1972/1973 w A klasie "Lech" rozpoczął meczem na własnym 
stadionie ze "Zdrojem" Ciechocinek, wygrywając 3:0, z bramek Janusza 
Zielińskiego, Włodzimierza Góreckiego i Wiesława Klimowskiego. 
Kolejne spotkanie 20 sierpnia z "Szubinanką" piłkarze "Lecha" przegrali 
3:2. Bramki dla "Lecha" zdobył Wiesław Klimowski. 27 sierpnia Lechici 
wygrali z "Dębem" w Marcinie 1:2, a 3 września na własnym boisku 
z "Pałuczanką" Żnin 4:0. Po pięciu kolejkach "Lech" zajmował trzecie 
miejsce w tabeli. Po zwycięstwie 10 września nad "Budowlanymi" Lipno 
2:0, awansował na drugie miejsce. Kolejny wygrany mecz na wyjeździe 
z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski 1:2 i "Lech" znalazł się na pierw- 
szej lokacie rozgrywek. Następne wygrane mecze pozwalały utrzymać 
pozycję lidera II grupy tabeli A klasy. Z "Budowlanymi" Piechcin na 
stadionie w Rypinie 1:0; z "Notecią" Mątwy 2:1; z "Notecianką" Pakość 
0:1, z bramką Zbigniewa Chojnackiego; z "Unią" Gniewkowo 3:2, z 
bramkami Andrzeja Ciarkowskiego, Wiesława Klimowskiego i Wiesława 
Niedbalskiego. Pozycja "Lecha" na tyle się wzmocniła, że do końca run- 
dy jesiennej dała piłkarzom z Rypina pierwsze miejsce w tabeli, chociaż 
mecz z "Goplanią" w Inowrocławiu Lechici zremisowali 0:0, a z "Legią" 
Chełmża 12 listopada przegrali 3: 1. 


iii.: . , 
ł 
 
,I 
. 
 . \.
. \ 
I l' 
14; I { , \ . i... . 
. ( 
I "1. 
o' 
" 
J' 
.o., I :t- . 
... ....:-- 
" 
 .. 
ł 
 .. .,- 
.1° 
. - - 
-
. 

 
... """"- 
" '
 -. - 


Drużyna juniorów "Lecha" 1973. Stoją od lewej: Włodzimierz Szmidt, Wojciech 
Czajkowski, Ryszard Sobczak, Roman Laskowski, Andrzej Rutkowski, Mirosław 
Czajkowski. Klęczą od lewej: Marek Tyburski, Andrzej Pankowski, Andrzej 
Chyczewski. Leżą od lewej: Mirosław Lewandowski, Marek Gutowski, Andrzej 
Jesionkowski. 


132
>>>
Sezon 1972/1973 


II 
II 


Wiosną 1973 roku "Lech" rozegrał pierwszy mecz 25 marca na 
wyjeździe ze "Zdrojem" Ciechocinek remisując 1:1, z wyrównującą 
bramką Janusza Zielińskiego. Kolejne spotkanie w Rypinie 1 kwietnia 
z "Szubinianką" zakończyło się zwycięstwem "Lecha" 2:1. Dobra passa 
trwała nadal i udawało się utrzymać pierwsze miejsce w tabeli rozgry- 
wek. 15 kwietnia "Lech" zwyciężył "Start" Radziejów 0:1, a jedyną bram- 
kę meczu zdobył Włodzimierz Górecki. Zdecydowaną przewagę pokaza- 
li piłkarze "Lecha" w meczu z Dębem" Barcin 24 kwietnia, wygrywając 
4:0, z bramkami strzelonymi przez Wiesława Klimowskiego 2, Wiesława 
Niedbalskiego i Janusza Zielińskiego. 29 kwietnia mecz z "Pałuczanką" 
Żnin zremisowali 1:1. Spotkanie z "Budowlanymi" w Lipnie również za- 
kończyło się wynikiem 1:1, prawdopodobnie z powodu osłabienia dru- 
żyny. Andrzej Markowski zdawał maturę, a Wiesław Klimowski wyje- 
chał do pracy w NRD. W jeszcze słabszym składzie, ze względu na liczne 
kontuzje zawodników, odbył się mecz w Piechcinie z "Budowlanymi" 27 
maja, gdzie jako faworyt "Lech" przegrał 1:0. Ostatnie spotkania spowo- 
dowały także spadek w tabeli na drugie miejsce po "Zdroju" Ciechocinek. 
Ostatni mecz sezonu w Rypinie z "Goplanią" Inowrocław "Lech" wygrał 
1:0, a autorem bramki był Andrzej Markowski. Drużyna z Rypina zasłu- 
żenie awansowała z drugiego miejsca w tabeli do ligi okręgowej. 


'II 
II 
i I 


IIL 
I 
II 


III 
II 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1972/1973 
klasa A 
1. Zdrój Ciechocinek 26 41 72:16 
2. Lech Rypin 26 39 51:21 
3. Goplania Inowrocław 26 35 68:30 
4. Noteć Mątwy 26 33 34:15 
5. Budowlani Lipno 26 31 48:29 
6. Legia Chełmża 26 26 37:35 
7. Szubinianka 26 25 50:43 
8. Pałuczanka Żnin 26 25 37:33 
9. Budowlani Piechcin 26 23 39:40 
10. Unia Gniewkowo 26 22 48:55 
11. Start Radziejów 26 22 47:61 
12. Notecianka Pakość 26 21 38:46 
13. Dąb Barcin 26 17 37:77 
14. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 5 14:92 


W 1973 roku "Lech" rozpoczął także kolejne zmagania o Puchar 
Polski. Pierwszy mecz rozegrali Lechici 8 kwietnia z drużyną ligi okrę- 
gowej "Włocławianką", zwyciężając 2:0. Kolejne planowane spotkanie z 
"Orlętami" Aleksandrów Kujawski nie odbyło się i "Lech" walkowerem 
awansował do dalszej tury. Klęska z "Unią" Gniewkowo 4:2, wyelimino- 
wała jednak drużynę rypińską z dalszych rozgrywek. 


l, 


L 


133 


I'
>>>
..,I 


Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


I 
I 


22 lipca 1973 "Lech" otrzymał nowy stadion piłkarski. Pierwsze 
prace przygotowawcze rozpoczęto już w 1965 roku. Ustalono wówczas, 
że inwestorem będzie Powiatowy Komitet Kultury Fizycznej i Turystyki, 
na czele którego stał wówczas Lesław Wyrzykowski. Powołano także 
Społeczny Komitet Budowy Ośrodka Sportowego, na czele którego stanął 
ówczesny sekretarz Komitetu Powiatowego PZPR w Rypinie Jerzy Kamiński. 
1 lipca 1969 roku na posiedzeniu Głównego Komitetu Kultury Fizycznej i 
Turystyki w Warszawie zatwierdzono projekt i przystąpiono do budowy. 
Stadion powstawał w dużej mierze w tzw. czynach społecznych. 
Uroczystość przekazania stadionu społeczeństwu rozpoczęła się 
przed gmachem ówczesnego Komitetu Powiatowego PZPR na Nowym 
Rynku, skąd wyruszył pochód delegacji zakładów pracy, młodzieży i 
sportowców. Z orkiestrą, na czele z władzami miasta i powiatu i par- 
tii, przemaszerowano ulicami miasta na nowo wybudowany stadion. 
Po hymnie państwowym I sekretarz KP PZPR Stanisław Nowodworski 
przeciął symboliczną wstęgę. Przemówienie wygłosił sekretarz KP 
PZPR Edward Robalewski. Odznaczenia i dyplomy osobom i zakładom 
zasłużonym w budowie stadionu wręczył Przewodniczący Prezydium 
Powiatowej Rady Narodowej Roman Bąk. Koszt obiektu według ówczes- 
nych cen wyniósł 12 milionów złotych. Po zakończeniu uroczystości na 
nowym obiekcie odbył się pierwszy mecz towarzyski między "Lechem" 
i "Brdą" Bydgoszcz. Niestety Lechici przegrali 2:5. Bramki dla rypinian 
strzelili Andrze j Marko wski i Wiesław Klimowski. 
W 1972 roku reaktywowano drużynę siatko- 
wą "Lecha", a trenerem został Jerzy Klonowski. 
W drużynie grali wówczas: Tomasz Piątkowski, 
Wojciech Wróblewski, Andrzej Kubas, Andrzej 
Chojnacki, Wiesław Andrzej Trojak, Roman 
Czajkowski, Zbigniew Zwierzykowski. Zespół 
działał jednak tylko do 1975 roku. Warto dodać, 
że w początkach lat siedemdziesiątych powstał 
w Rypinie Międzyzakładowy Ludowy Klub 
Sportowy "Grot", przy którym powołano szereg 
sekcji. Szczególnie aktywna była sekcja piłki ręcz- 
nej, której opiekunem i trenerem był zasłużony 
Jerzy Klonowski (1937- działacz sportowy, były bramkarz "Lecha" Andrzej 
2000), W latach 60. za- Lewandowski. Drużyna piłkarzy ręcznych "Grot" 
wodnik sekcji piłki siatko- weszła w rozgrywkach do ligi okręgowej. 
wej "Lecha". W pierwszej 
połowie lat 70. trener dru- 
żyny piłki siatkowej, 


;' 


, 
, 
 


II 


134
>>>
Sezon 1973/1974 


i 
I 
Il 
I 


Sezon 1973/1974 


W sezonie 1973/1974 "Lech" grał w lidze okręgowej. 26 sierpnia 
w pierwszym spotkaniu rundy jesiennej, już na nowym stadionie, zre- 
misował z "Kujawianką" Strzelno 1:1. Przed meczem odbyła się uro- 
czystość pożegnania zawodników, którzy ukończyli karierę sportową: 
Jana Dubanowskiego, Jana Radomińskiego, Henryka Radomińskiego, 
Stefana Niedbalskiego, Jana Jajkowskiego. 29 sierpnia kolejne spotka- 
nie w Ciechocinku ze "Zdrojem" piłkarze rypińscy przegrali 2:0. Dwa 
punkty udało się zdobyć "Lechowi" 2 września na własnym stadionie 
z "Go pl anią" Inowrocław. Bramki strzelili wówczas Janusz Zieliński 
i Andrzej Ciarkowski. 16 września kolejny mecz z wrogiem nr 1 
"Budowlanymi" Lipno zgromadził na stadionie wielu kibiców. Zwycięską 
bramkę dla "Lecha" uzyskał Wiesław Klimowski, ustalając wynik na 1 :0. 
Niestety 23 września na wyjeździe z "Włocławianką" Lechici przegrali 
2:0. W tydzień później w Rypinie udało się wygrać z "Pomorzaninem" 
1:0, dzięki bramce strzelonej przez Wiesława Niedbalskiego. Mecz 
z "Cuiavią" w Inowrocławiu zakończył się remisem 1:1, bramkę dla 
"Lecha" zdobył Stanisław Niedbaiski. 21 października Lechici przegrali 
na własnym stadionie z "Zachemem" Bydgoszcz 1:3. Honorową bramkę 
dla "Lecha" uzyskał Wiesław Klimowski. 28 października kolejna prze- 
grana na wyjeździe z "Unią" Janikowo 3:2, a honor drużyny uratowali 
Marek Cieszyński i Wiesław Niedbaiski. 4 listopada udało się pokonać w 
Rypinie "Kujawiaka" Włocławek 4:2. Bramki zdobyli: Janusz Zieliński 2, 
Wiesław Niedbaiski i Wiesław Klimowski po jednej. Ostatni mecz rundy 
jesiennej w Toruniu z "Elaną" Lechici przegrali 2:0. Rundę jesienną osta- 
tecznie zakończyli na 6 miejscu. 


II 


III 


II 
I 
I 
" 
II 
I 


, 



 


I Drużyna juniorów "Lecha" 1968 rok. 
Stoją od lewej: Ryszard Markuszewski, 
Janusz Ciarkowski, Janusz Indykie- 
wicz, Jerzy Murawski. Ryszard Masze- 
rawski, Janusz Nychnerewicz. 


135 


j 'II 
I II
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


I, 


Pierwszy mecz wiosenny 1974 roku "Lech" rozegrał z "Kujawianką" 
w Strzelnie remisując 0:0. Takim samym wynikiem zakończyło się spot- 
kanie w Rypinie ze "Zdrojem" Ciechocinek 31 marca. Początek wiosny 
nie układał się "Lechowi". 7 kwietnia przegrali w Inowrocławiu wysoko 
z "Goplanią" 4:0, a w tydzień później z "Budowlanymi" w Upnie zdo- 
byli tylko jeden punkt, remisując 0:0. Remisem 1:1 zakończył się także 
mecz 28 kwietnia z "Włocławianką", z bramką Wiesława Klimowskiego. 
Krótkotrwałe odbicie nastąpiło w meczu z "Cuiavią" w Rypinie, wygra- 
nym przez Lechitów 3:0. Słaba forma dała znać o sobie także w spotkaniu 
z "Zachemem" w Bydgoszczy 19 maja, gdzie Lechici przegrali 7:2. Była 
także przyczyną zaledwie remisu 3:3 ze słabą drużyną "Unii" Janikowo 
26 maja. Kolejny mecz przegrał "Lech" w Toruniu z "Pomorzaninem" 3 :0, 
a po zakończeniu spotkania wybuchła bójka, w której ucierpieli także 
rypińscy piłkarze. Sytuacja była na tyle groźna, że kolejny mecz, który 
miał się odbyć tydzień później z "Kujawiakiem" Włocławek, został na 
prośbę zarządu "Lecha" odwołany. Końcówka sezonu była trochę lep- 
sza. Lechici wygrali w czerwcu z "Elaną" Toruń 3:1 oraz zaległy mecz z 
"Kujawiakiem" Włocławek 3:1, ale w efekcie końcowym zajęli dopiero 
szóste miejsce w tabeli. 


I j 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1973/1974 
klasa A 
1. Zac hem Bydgoszcz 22 37 54:9 
2. Goplania Inowrocław 22 35 50:16 
3. Elana Toruń 22 23 26:25 
4. Pomorzanin Toruń 22 22 18:21 
5. Kujawianka Strzelno 22 21 26:25 
6. Lech Rypin 22 21 28:37 
7. Włocławianka 22 20 23:26 
8. Cuiavia Inowrocław 22 19 23:30 
9. Unia Janikowo 22 19 22:35 
10. Zdrój Ciechocinek 22 18 25:26 
11. Budowlani Lipno 22 17 25:43 
12. Kujawiak Włocławek 22 12 19:37 


I 
'II 


W spotkaniach o Puchar Polski "Lech" zmierzył się w 1973 roku 
14 października ze "Spartą" Brodnica, wygrywając 0:1, 18 listopada 
z "Kujawiakiem" we Włocławku 2:5, z bramkami: Stanisława Pesty 2, 
Chojnackiego, Janusza Zielińskiego i Andrzeja Markowskiego. 13 marca 
1974 roku odbył się w ramach Pucharu Polski jeden z ciekawszych me- 
czów w historii "Lecha". Do Rypina zjechała II-ligowa drużyna "Zawiszy" 
Bydgoszcz. Na rypiński stadion przyszło blisko 4000 kibiców. Gazeta 
Pomorska oceniła w opublikowanym po spotkaniu artykule: Dobry mecz. 


136
>>>
[II 


Sezon 1973/1974, Sezon 1974/1975 


JI 


Pi/karze "Lecha" zaskoczyli ogromną ambicją i wolą waLki. Mecz pro- 
wadzony by! w dobrym tempie i mógł się podobać. Słynnego bramka- 
rza "Zawiszy" Andrzeja Brończyka pokonał w drugiej połowie Wiesław 
Klimowski. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem "Zawiszy" 1:2. 


" 


.. 


[I 
II 
I = 
1: , 
I!I 
l' 
I' 



 


.: - 


.Y 



 


-, . -;.... -
:-::: 
 
 
# ... 

 ,l.. .'.. 



. .. J'. 


Przed meczem o Puchar Polski "Lech" Rypin - "Zawisza" Bydgoszcz (1:2) 13.03.1974 
rok. Stoją od lewej: Janusz Małecki, Andrzej Ciarkowski, Wiesław Niedbaiski, Wiesław 
Klimowski, Jerzy Kędziorski, Stanisław Pesta, Jan Durnakowski, Marek Markuszewski, 
Ryszard Rutkowski, Włodzimierz Górecki, Andrzej Markowski; Klęczą od lewej: 
Janusz Zieliński, Marek Cieszyński, Marek Żołnowski, Bronisław Rogalski. 


15 maja 1974 roku na stadionie w Rypinie odbył się mecz reprezen- 
tacji juniorów okręgu Schwerin (NRD) i okręgu bydgoskiego. Następnego 
dnia Gazeta Pomorska informowała: Mecz toczy! się przy stalej przewa- 
dze naszych młodych pi/karzy i zakończy! się zwycięstwem 3:0. Należy 
podkreślić dobrą organizację, zapewnioną przez rypińskich działaczy. 


Sezon 1974/1975 


Przed rozpoczęciem sezonu 1974/1975 nastąpiła reorganizacja roz- 
grywek piłkarskich. Utworzono w miejsce klasy okręgowej tzw. klasę 
wojewódzką. O 14 wakujące miejsce w tej grupie, "Lech" stoczył walkę 
z "Olimpią" Grudziądz, wygrywając 2:0. Pierwszy mecz w klasie woje- 
wódzkiej Lechici rozegrali z "Goplanią" w Inowrocławiu, przegrywając 
2:1. Kolejne spotkanie z "Polonią" Bydgoszcz na swoim stadionie, rów- 
nież przegrali w stosunku 2:5. Pełna klęska nastąpiła już w trzecim meczu 
sezonu, kiedy 25 sierpnia 1974 roku w Strzelnie z "Kujawianką" Lechici 
pokonani zostali 5:1 i drużyna z Rypina wylądowała na ostatnim miejscu 


137 


L
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


I' 


w tabeli. Wielkim zaskoczeniem dla kibiców Rypina było, kiedy "Lech" 
pokonał faworyta "Zachem" Bydgoszcz 3:2, a w następnym meczu zre- 
misował z równie dobrą drużyną "Brdą" Bydgoszcz 2:2. W dalszym cią- 
gu utrzymywał się jednak w końcówce tabeli. Sytuację pogorszył mecz 
z ,,Wdą" Świecie zakończony wynikiem 2:1. Sytuacja odmieniła się na 
krótko w końcu września, kiedy Lechici pokonali w trzech meczach na 
własnym boisku "Chojniczankę" 5:2, "Pogoń" Mogilno 2:0 i "Gwiazdę" 
Bydgoszcz 2:1. W ostatnim z tych spotkań piękne bramki zdobyli Jerzy 
Kędziorski i Andrzej Markowski. 14 listopada "Lech" zakończył rundę 
jesienną przegranym meczem z "Pomorzaninem" Toruń 2:1, z bramką 
zdobytą przez Janusza Zielińskiego, na 10 miejscu w tabeli. 



, 


....- 


. 


:... 


.. . 


,:g(:
!' 
..': 
=__u 
:tf


- 


} 


- 

 . 
,. , 
a. 
_... .. 


.. 


! 
""-- 
, 


.. 



 


-l. 
_...._- 


.... 


. 4o.
- 


Drużyna "Lecha" połowa lat 70-tych. Stoją od lewej: Jan Jajkowski. Jan Radomiński, 
Stanisław Niedbaiski, Jan Durnakowski. Włodzimierz Górecki, Jerzy Kędziorski. 
Jan Dubanowski. Adam Pardała (trener), Wiesław Niedbaiski; Klęczą od lewej: 
Włodzimierz Szymański. Kazimierz Okraszewski, Janusz Zieliński, Andrzej 
Ciarkowski, Stefan NiedbalskL 


Warto przypomnieć pod rokiem 1974 mecz towarzyski, jaki 21 
sierpnia rozegrała z "Lechem" po raz drugi w Rypinie "Zawisza" 
Bydgoszcz. Spotkanie wygrali wojskowi 6:2, ale mecz był ciekawy, pro- 
wadzony w szybkim tempie. Pierwszą bramkę uzyskali Lechici ze strza- 
łu Podlewskiego, a pod koniec pierwszej połowy drugą zdobył Wiesław 
Klimowski. Kibice "Lecha" mogli zobaczyć na rypińskim stadionie 
Zbigniewa Bońka, który strzelił Januszowi Małeckiemu dwie bramki. 


138
>>>
I 
I 


Sezon 1974/1975 


Wiosną 1975 roku "Lech" kontynuował rozgrywki w klasie woje- 
wódzkiej. W pierwszym meczu 9 marca, ku zdziwieniu kibiców, po słabej 
grze w poprzedniej rundzie, zwyciężył w Rypinie drużynę "Zachemu" 
Bydgoszcz 4:1. Bramki uzyskali wówczas Wiesław Klimowski 2, Jerzy 
Kędziorski i Andrzej Markowski po jednej. Jeszcze większą niespo- 
dziankę sprawili Lechici swoim kibicom w następną niedzielę, kiedy 
zremisowali z pierwszą w tabeli drużyną "Goplani" Inowrocław 1:1, z 
bramką zdobytą przez Jerzego Kędziorskiego. Klęskę ponieśli piłkarze 
z Rypina w Bydgoszczy 30 kwietnia z tamtejszą "Polonią" 3:0. Jednak 
już 6 kwietnia odnieśli wspaniałe zwycięstwo na własnym stadionie z 
"Kujawianką" Strzelno 5:0. Strzelcami bramek byli: Podlewski (piłkarz z 
Lipna) 3 oraz Wiesław Klimowski i Janusz Małecki z karnego. 13 kwiet- 
nia "Lech" przegrał z "Zachemem" w Bydgoszczy 5:0, ale 20 kwietnia 
wygrał także na wyjeździe z "Brdą" Bydgoszcz 0:1. Interesujący mecz ro- 
zegrali piłkarze "Lecha" na stadionie w Rypinie z "Wdą" Świecie, chociaż 
bez bramek. Niestety w tydzień później 4 maja przegrali z "Elaną" Toruń 
0:1. Mecz 11 maja na stadionie rypińskim z "Budowlanymi" Bydgoszcz 
zakończył się remisem 2:2, z bramkami Stanisława Niedbalskiego. 18 
maja z "Chojniczanką" na wyjeździe "Lech" przegrał 0:1; 25 maja zre- 
misował z "Legią" Chełmża 2:2. Z "Pomorzaninem" Toruń 1 czerwca po 
dwie bramki strzelili Podlewski i Andrzej Markowski, ustalając wynik 
mecz na 4:0. Ostatnie spotkanie w rundzie wiosennej z "Gwiazdą" w 
Bydgoszczy Lechici przegrali 4:1. Opublikowana tabela, kończąca sezon 
1974/1975, lokowała "Lecha" Rypin na 9 pozycji. 


II! 
i ll I 
II 
III' 
!I 
I 


II 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1974/1975 
klasa A 
1. Polonia Bvdgoszcz 26 46 86:8 
2. Goplania Inowrocław 26 40 49:21 
3. Zachem Bvdgoszcz 26 39 68:31 
4. Wda Świecie 26 31 44:30 
5. Budowlani Bvdgoszcz 26 31 39:28 
6. Elana Toruń 26 27 48:32 
7. Brda Bvdgoszcz 26 24 39:35 
8. Pomorzanin Toruń 26 24 24:29 
9. Lech Rvoin 26 21 41:59 
10. Legia Chełmża 26 20 18:41 
11. Kujawianka Strzelno 26 19 21:51 
12. Gwiazda Bvdgoszcz 26 18 19:41 
13. Chojniczanka 26 13 22:66 
14. Pogoń Mogilno 26 12 22:68 


139
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Najstarszy znany, prawdopodobnie pierwszy, znak 
Klubu Sportowego "Lech" Rypin 


cmentarzem. W dniu 27 kwietnia r.b. o godzinie 9 rano odbyla się w miej- 
scowem kościele Msza św., w której wzięli udzial przedstawiciele wladz i 
instytucji, Straż Pożarna, Harcerze i drużyny sportowe. Po nabożeństwie 
pochód z muzykq wyruszy l na nowe boisko, gdzie odbyla się ceremonia 
poświęcenia. Aktu dokonal Ks. Kanonik Gogolewski, poczem w pIZemó- 
wieniu podniósl zaslugi jednostek okolo rozbudzenia sportu w mieście 
naszem oraz stworzenia boiska. Tymi zaslużonymi jednostkami sq: Nacz. 
Sport. Klubu p. Krzyżanowski oraz czlonek Zarzqdu Klubu "Lech" p. 
Roman Kolasiński. Imieniem miasta zlożyl Klubowi życzenia Burmistrz p. 
Budzanowski. Odpowiedzial na życzenia Prezes Klubu, proszqc publicz- 
ność i cale miejscowe spoleczeństwo o cieple i serdeczne przyjęcie w swq 
opiekę mlodego pisklęcia sportowego, jakim jest tutejszy Klub, Uroczystość 
miala podniosly charakter i wywolala odpowiedni nastrój u obecnych. 


.. "I Pierwszy skład drużyny 
, I -, I "Lecha". Stoją od lewej: Roman 
,\ ',t , , ' 
t Strzeszewski, Jan Drużba, 
_\ ,Włodzimierz Krzywosiński, 
Tadeusz Szczerkowski, Józef 
- Kolasiński, klęczą od lewej: 
, '1 Bronisław Kolasiński, Czesław 
Urbański, Tadeusz Kolasiński; 
siedzą od lewej: Bronisław 

 Krzyżanowski, Jan Czubaty, 
.. , I Adolf Baran, 
\. 
"- 
'. 


, . ' 


16
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


Mi 


'750 Jahre- 
Stadt Oadebusch 


im iii! 
-- 
.. 


.... 


:'" , ,1'. 
L _"lo 


liiiiII, 
': 
. ,'1,. 


, 
., 


. , 


] 


Drużyna i działacze "Lecha" w Gadebusch, lipiec 1975. Stoją od lewej: Andrzej 
Markowski, Andrzej Jesionkowski, Prezes klubu Gadebusch, Marek Cieszyński, 
Włodzimierz Szymański, Wiesław Niedbaiski, Jerzy Kędzierski, Wiesław Klimowski, 
Janusz Małecki, Stanisław Pesta, Roman Niedbaiski Stanisław Trojakowski, Jan 
Durnakowski, Stanisław Fałkowski, działacz klubu Gadebusch, Adam Pardała. 


- 
ł 


,,", 


'" 


,. 


" 


, 
'
 


, 
, 


,. 


;-- ."'" 
\ 
.\' ' 



 :
4_ _ 


-j ..,-- 
- ". o" 


Drużyna "Lecha" i zespołu z Gadebusch przed meczem, lipiec 1975. 


140
>>>
I
 


Sezon 1974/1975 


'I 


10 lipca 1975 roku Gazeta Pomorska pisała: Na zaproszenie wladz 
Gadebusch (NRD) z okazji 750-lecia tego miasta gościJa tam delega- 
cja sportowców "Lecha" Rypin. Rozegrano dwa mecze piłkarskie. W 
Gadebusch "Lech" wygraJ spotkanie 1 :0, a w Rogensdorf zwyciężyJ tam- 
tejszą drużynę 3:2. Delegacja sportowców z Rypina spotkaJa się z wJadza- 
mi miasta, kombinatu piekarniczego w Gadebusch oraz zakladów owo- 
cowych w Rogensdorf. Wladze miasta zaprezentowaly także delegacji z 
Rypina obiekty sportowe i zaplecze szkoleniowe. 


II 


141 


II 11
>>>
Międzyzakładowy Klub Sportowy "Lech" 
w latach 1975-1991 


Pieczęć MZKS "Lech" Rypin 



 


,ł.,... .1' 
..,. 


..........___ "'111-11 


w.ł-At ........cJ' .........._ _ 1'0': 


19....__.119'_"'"'119"" ..,..119..... I 


Sezon 1975/1976 


W końcu 1975roku Walne Zgromadzenie 
dokonało zmiany nazwy Rypiński Klub 
Sportowy "Lech" na Międzyzakładowy 
Klub Sportowy "Lech". Barwy klubu pozo- 
stawiono biało-czerwone. Powołano nowy 
zarząd w składzie: prezes klubu Światosław 
Kudrycki, wiceprezes do spraw organizacyj- 
nych Jerzy Ittrich, wiceprezes do spraw wy- 
chowawczych Zenon Karolczak, sekretarz 
klubu Tomasz Cieszyński, kierownik sekcji 
piłki nożnej Adam Trykowski, członkami 
zarządu zostali: Leon Konopko, Edward 
Robalewski, Ryszard Dubanowski. 


Legitymacja Honorowego 
Członka Zarządu MZKS 
"Lech" Rypin Andrzeja 
Wiśniewskiego (1976 r.) 


W sezonie 1975/1976 dotychczasowa liga wojewódzka zmieniła 
nazwę na ligę okręgową. Pierwszy mecz "Lech" rozegrał 10 sierpnia w 
Bydgoszczy z "Brdą", ponosząc klęskę 5:1. W tydzień później 17 sierp- 


142
>>>
Sezon 1975/1976 


II 


nia W Rypinie Z "Gwiazdą" Bydgoszcz wygrał 4:3, z bramkami strzelo- 
nymi przez Jerzego Kędziorskiego, Wiesława Klimowskiego, Wiesława 
Niedbalskiego oraz Rentfłejsza. Nierówna forma "Lecha" w tym okresie 
dawała znać o sobie i w kolejnym meczu z "Pomorzaninem" w Toruniu, 
gdzie piłkarze z Rypina przegrali 2:0. Zaledwie remisem 2:2 zakończyło 
się spotkanie na rypińskim stadionie 31 sierpnia z "Zawiszą II". W tej 
sytuacji nie dziwiła nawet wysoka porażka w Bydgoszczy z "Zachemem" 
6:1. Honorową bramkę dla "Lecha" strzelił wówczas Waldemar Zuler. 14 
września kolejna klęska na własnym stadionie z "Goplanią" Inowrocław 
0:1. 21 września remis z "Wdą" Świecie 2:2, z bramkami Wiesława 
Klimowskiego i Wiesława Niedbalskiego. Przegrana także z "Kujawianką" 
Strzelno 6 października 3:0. Niewielkie odbicie nastąpiło w kolejnym me- 
czu 12 października z "Elaną" Toruń, kiedy Lechici wygrali 2:0, po bram- 
kach Jana Szymańskiego i Marka Cieszyńskiego. W Bydgoszczy 19 paź- 
dziernika "Lech" został pokonany przez "Budowlanych" 4:1. Bramkę dla 
Rypina uzyskał Andrzej Markowski. Na własnym stadionie szło znacznie 
lepiej. 26 października "Lech' pokonał "Ruch" Grudziądz 3:1, a bramki 
zdobyli: Waldemar Zuler, Wiesław Niedbaiski i Marek Cieszyński. 2 listo- 
pada mecz w Chełmży z "Legią" zakończył się wynikiem 2:1, a pięknego 
karnego strzelił Jerzy Kędziorski. Dawny wróg sprzed kilku lat "Cuiavia" 
Inowrocław została pokonana w Rypinie 9 listopada 3:0, z bramkami 
Wiesława Niedbalskiego, Andrzeja Markowskiego i Waldemara Zulera. 
Był to ostatni mecz rundy jesiennej, którą "Lech" zakończył na 11 miej- 
scu w tabeli ligi okręgowej. 
Pierwsze spotkanie wiosną 1976 roku Lechici rozegrali u siebie 26 
marca, wygrywając z "Brdą" Bydgoszcz 2:0. Zwycięskie bramki dla go- 
spodarzy uzyskali Marek Markuszewski i Krzysztof Cegłowski. Totalną 
klęskę poniósł "Lech" w Bydgoszczy z "Gwiazdą" 4 kwietnia 5:1, z ho- 
norową bramką Wiesława Niedbalskiego. Mecz w Rypinie 11 kwietnia z 
"Pomorzaninem" Toruń zakończył się remisem 0:0. Zremisowali Lechici 
także z "Zawiszą II" 18 kwietnia 2:2 i w tydzień później z "Chemikiem" 
Bydgoszcz 1:1. W drugim z tych spotkań bramkę dla "Lecha" zdobył 
Andrzej Zgryziewicz, a dla "Chemika" Janusz Zieliński, były piłkarz 
rypińskiej drużyny. 2 maja kolejna klęska Lechitów na wyjeździe w 
Inowrocławiu z "Goplanią" 4:1, a honor drużyny uratował w 50 minu- 
cie Andrzej Markowski. Potężną porażką zakończył się mecz w Rypinie, 
gdzie z ,,Wdą" Świecie przegrali gospodarze 2:7. Bramki dla "Lecha" 
zdobyli Zbigniew Cegłowski i Andrzej Ciarkowski. 16 maja piłkarze 
"Lecha" zrewanżowali się drużynie "Kujawianki" Strzelno za przegra- 
ną z jesieni roku ubiegłego, zwyciężając 4:0, a strzelcami bramek byli: 
Andrzej Markowski, Marek Kaliszewski, Krzysztof Cegłowski i Wiesław 
Niedbaiski. W tydzień później Lechici wrócili do stałego w tym sezo- 
nie trendu. 19 maja przegrali 4:1 z "Elaną" Toruń, 23 maja 1:3 z BKS 


I 
II 
II 
' I II 
II 


I I 
II 
f 


'11 


143
>>>
11 I 
I 


MiędzyzakJadowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


I I 


Bydgoszcz i sromotną klęskę ponieśli 30 maja w Grudziądzu z tam- 
tejszym "Ruchem". Niewielkim pocieszeniem dla kibiców był mecz z 
"Legią" Chełmża w Rypinie, gdzie udało się wygrać 4:2. Strzelcami bra- 
mek byli: Jerzy Kędziorski 2, Marek Cieszyński i Andrzej Ciarkowski. 
Ostatnie spotkanie w sezonie 1975/1976, z "Cuiavią" w Inowrocławiu, 
tradycyjnie już "Lech" przegrał 3:0, kończąc rozgrywki na 11 miejscu w 
tabeli. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1975/1976 
liga okregowa 
1. BKS Bydgoszcz 26 43 60:13 
2. Goplania Inowrocław 26 39 41:19 
3. Ruch Grudziądz 26 33 40:25 
4. Chemik Bydgoszcz 26 32 45:19 
5. Wda Świecie 26 29 37:24 
6. Zawisza II Bydgoszcz 26 28 39:37 
7. Brda Bydgoszcz 26 24 31:34 
8. Pomorzanin Toruń 26 22 25:34 
9. Gwiazda Bydgoszcz 26 22 28:46 
10. Cuiavia Inowrocław 26 21 36:36 
11. Lech Rvpin 26 19 39:68 
12. Elana Toruń 26 18 29:45 
13. Kujawianka Strzelno 26 18 20:44 
14. Legia Chełmża 26 16 20:46 


l 
l 


Sezon 1976/1977 


Od rundy jesiennej przeprowadzona została reorganizacja rozgry- 
wek piłkarskich w Polsce. Utworzono tzw. klasę międzywojewódzką, 
zwaną III ligą. W klasie tej występować miały najsilniejsze drużyny po- 
przedniej ligi okręgowej oraz drużyna z każdego województwa, jeśli nie 
znalazła się w czołówce tej ligi w poprzednim sezonie. Z nowo utwo- 
rzonego województwa włocławskiego, jako jedyny reprezentant tegoż 
województwa, wszedł "Lech" Rypin. III liga miała składać się w Polsce 
z ośmiu grup po 14 zespołów. "Lech" przydzielony został do VIII grupy 
rozgrywek. Udział w III lidze w sezonie 1976/1977 piłkarze z Rypina 
nie zawdzięczali zatem dobrej grze i awansowi, ale zwykłej reorgani- 
zacji i zmianom nazewnictwa. Sekcja piłki nożnej składała się oprócz 
seniorów także z drużyny juniorów starszych, juniorów młodszych i 
dwóch drużyn młodzików. Do pracy szkoleniowej w klubie zatrudnio- 
no: Aleksandra Komassę, Jana Jajkowskiego, Romana Czajkowskiego 
i Zenona Szulca. Nastąpiły także zmiany w zarządzie. Wiceprezesem 
do spraw organizacyjnych został Adam Trykowski, wiceprezesem do 


144
>>>
Sezon 1976/1977 


III 
I 
I 
J 


spraw sportowych Leon Konopko, wiceprezesem do spraw wycho- 
wawczych Stanisław Pesta. Do zarządu dokooptowano także Wiesława 
Niedbalskiego i Zygmunta Nychnerewicza. 
"Lech" trafił do silnej grupy, przegrywał większość spotkań, ale nie- 
wielką przewagą przeciwników. Ponieważ mecze wiązały się z dalekimi 
stosunkowo wyjazdami, pojawił się problem autokaru dla zespołu. W 
poprzednich latach wystarczał "Żuk" lub "Star", którymi pod plandeką 
jechali piłkarze do pobliskich miast. Pierwszy mecz w III lidze Lechici 
rozegrali 12 września 1976 roku z "Turem" Turek, remisując 0:0, co 
było ich dużym sukcesem. 29 sierpnia Lechici wyjechali do Zduńskiej 
Woli, gdzie z tamtejszą "Pogonią" przegrali 1:2. Honorową bramkę dla 
"Lecha" strzelił Wiesław Klimowski. 5 września kolejna strata punktów 
i nieznaczna przegrana z ,,Wisłą" w Płocku 1 :0, ale tylko dzięki bardzo 
dobrej obronie Janusza Małeckiego. 12 września do Rypina przyjecha- 
ła "Stal" Ostrów, którą "Lech" pokonał 2:1, dzięki bramkom zdobytym 
przez Wiesława Klimowskiego i Waldemara Zulera. W tydzień później 
Lechici zremisowali w Piotrkowie z tamtejszą "Piotrkowią" 0:0. Niestety 
kolejne mecze "Lech" przegrywał. 26 września z "Borutą" Zgierz 0:2; w 
Łodzi ze "Startem" 2 października 1:0; w Rypinie z "Żyrardowianką" 1:3; 
z ,;Victorią" w Jarocinie 0:0; z ,,Włókniarzem" w Pabianicach 24 paździer- 
nika 2:1; z ,,Włókniarzem" w Łodzi 3:0. Ostatni mecz w rundzie jesien- 
nej 14 listopada z "Orłem" Łódź udało się wygrać 1:0. Strzelcem jedynej 
bramki był Krzysztof Cegłowski. Rundę jesienną w III lidze "Lech" koń- 
czył na przedostatnim miejscu w tabeli rozgrywek. 


LEGITY\! \CJA Nr S} 
, 


W.ł... o. ..... 



 


Wab.." I..tl
cll pne4lataaa .... r... 


I ' I 
l?
L. 19_,_.1 1L......,; 19,,, ' 
I; I i 


I 
I 
II 
I 
II 
'I 


h 


.1
.l3dIIJ Ilub hartulJ" ..UC" 
d Mławska 49 
...'m....'.'..... u"8:2..,600, pi.n... ,........_ 
"'z'
.cI'a
 ""'f"A M 
... Z łtJrl.i1

" .,' ....... 
Cp .:I
ł:
,k,,-
__, 
. 
 
__ _,_.;! Q

" Q,/_X".,......"..,..... 


Legitymacja zawodnika 
"Lecha" Zbigniewa 
Cegłowskiego (1977 rok) 


lIIIaaow\llo 


UJ _fV/.Z.!ł:'. 5.tL.f,ch. lO 


;1 
1 


Rundę wiosenną Lechici rozpoczęli ponownie z "Turem" z Turka, 
drużyną z końca tabeli. Tym razem w Rypinie udało się wygrać 2:0, a 
obie bramki zdobył Wojciech Afek. Przed meczem odbyło się pożegna- 
nie dwóch zasłużonych zawodników "Lecha", Wiesława Niedbalskiego 


i 
II. 


145 


II 
nil 
.,111 II
>>>
, I 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


I: 
I 


i Jerzego Kędziorskiego. Kolejne spotkanie w Zduńskiej Woli z tamtej- 
szą "Pogonią" zespół z Rypina zremisował 0:0, ale już następne mecze 
do końca sezonu rozgrywane z zespołami z góry tabeli były przegra- 
ne, 17 kwietnia Lechici ponieśli porażkę 0:1 z ,,Wisłą" Płock; ze "Stalą" 
Ostrów na własnym stadionie zaledwie zremisowali 2:2; z "Piotrkowią" 
w Rypinie 1 maja przegrali 0:1; z "Borutą" w Zgierzu 4:0. 
Rozbudzone nadzieje na pozostanie "Lecha" w III lidze niestety nie 
mogły być zrealizowane w ówczesnych warunkach. Konflikty w zarzą- 
dzie, spowodowane w dużej mierze złymi wynikami drużyny, grającej w 
bardzo silnym zestawieniu, doprowadziły do dymisji trenera Aleksandra 
Komassy. Panującą wówczas w mieście atmosferę oddaje artykuł, który 
ukazał się w tygodniku "Piłka Nożna", Autor Tomasz Wołek pisał: 
Trasy reporterskich wędrówek nieczęsto zahaczają o Rypin. 
Miasteczko leży na uboczu rojnych arterii i szlaków komunikacyjnych. 
Doświadczyłem tego, będąc zmuszony na podróż z nie tak przecież 
odległego Gdańska przeznaczyć prawie siedem godzin. Przed rypiń- 
skim dworcem postój taksówek. Akurat zajechał wóz nr 22 z tabliczką 
"Wolny". 
"Proszę na stadion Lecha. ttle pan, gdzie to jest?" 
Kierowca, Pan Tadeusz Ciborski, raptownie wyłączył silnik i spoj- 
rzał na mnie takim wzrokiem, że aż wtuliłem się w oparcie. Niejasno 
przeczułem, że strzelilem jakąś gafę. 
"Czy wiem, gdzie to jest? Panie, ja tam spędziłem połowę swoje- 
go wolnego czasu! A jak pan myśli, kto woził piłkarzy na treningi do 
Ostrowitego, jak klub nie załatwił autokaru? I to kilkanaście kilometrów, 
w tę i z powrotem, nie myśląc nawet o benzynie? Nie tylko ja, takich 
wariatów była więcej. ttlśniewski, Kamiński też taksówkarze. I co z tego? 
Teraz wszystko pójdzie na marne!". 
Zrozumiałem, że mam do czynienia z wiernym, może nawet fana- 
tycznym kibicem miejscowej drużyny. No tak, wszystko jasne. Lech Rypin 
spada z klasy M-tV, stąd te bolesne utyskiwania. Okazało się jednak, że 
zbyt powierzchownie oceniłem punkt widzenia p. Ciborskiego. 
"Lecą z ligi? To nie tylko o to chodzi. Już w chwili awansu mało kto 
się łudził, że coś w niej zwojują. Przynajmniej od razu. Najgorsze, że 
kiedy wreszcie coś się zaczęło dziać z tą piłką w Rypinie, klub odsuwa 
człowieka, który wiedział, o co w tym wszystkim chodzi. 1Tenera... 
Minęła prawie godzina, zanim dotarliśmy na stadion. Nie, pan 
Ciborski nie jechał wcale "dwudziestką", zresztą nawet wówczas można 
by po dwakroć objechać cały Rypin; po prostu kibic-kierowca z przeję- 
ciem i pasją opowiedział mi wspólczesną historię rypińskiego futbolu. 
Dopiero wówczas włączył silnik... 
Imiennik poznańskiego pierwszoligowca powstał jeszcze w 1922 
roku. Jednak w przeciągu tych 55 lat nie dane mu było święcić więk- 


146 


I,
>>>
Sezon 1976/1977 


I 
I 
I 


szych sukcesów. W przeciwieństwie do innych, peryferyjnych pil karsko 
ośrodków nie wyrósł też w Rypinie żaden wybitny zawodnik, o którym 
lokalni kibice mogliby mówić z dumq: "Tak. teraz gra w reprezentacji, ale 
zaczynał przecież u nas, w Lechu". Nie jest zatem Rypin choćby czymś 
w rodzaju Starogardu (Deyna), Lublińca (Anczok), czy Małej Dqbrówki 
(Szymkowiak). Jedyny chyba względnie liczqcy się wychowanek, to czo- 
łoH}' obrońca bydgoskiego Zawiszy, Witkowski. I to wszystko. 
Sq tradycje, owszem, nawet długoletnie. Brak im wszakże perso- 
nifikacji, konkretnych odniesień. Nie ułatwia to popularyzacji futbolu, 
nabór młodzieży pozbawia atrakcyjnego szyldu. wabiqcego spragnio- 
nych sportowej sławy, a rozglqdajqcych się za jakimś ideałem godnym 
naśladowania. 
12-tysięezne miasteczko nikle ma też szanse, by stać się nowym 
Mielcem względnie Tarnobrzegiem. Nie mieszczq się tu żadne centra 
gospodarcze, największym zakladem przemysłowym jest FAM (Fabryka 
Akcesoriów Meblowych) zatrudniajqca ok. 900 osób. Długo by więc ry- 
piński futbol czekał na wydobycie się z kompletnej niemal anonimowo- 
ści, gdyby nie reforma administracyjna kraju i stanowiqce jeden z jej 
efektów zmiany organizacyjno-geograficzne w naszym systemie ligo- 
f1.J'11l. Powstało nowe województwo włoclawskie. 
Wpołowie 1975 r. wytworzyła się następujqca sytuacja: Lech Rypin 
H}'stępował dotqd w klasie okręgowej, będqc poważnie zagrożony spad- 
Idem do klasy "A". Uratował się z najwyższym trudem, dosłownie wostat- 
niej chwili. W sezonie 1976/77 reaktywowano klasę międzywojewódzkq, 
w której musiało się znaleźć miejsce dla przedstawicieli wszystkich woje- 
wództw. Na mocy tego postanowienia, również dla włoclawskiego. A tam 
najsilniejszym klubem był właśnie "Lech ". I tak, dzięki administracyjnej 
reformie rozgrywek, zespół poziomem bliższy raczej "A" klasie, trafił do 
klasy M-W Innymi słowy - praktycznie "przeskoczył" dwie klasy, Nie 
mogło to pozostać bez określonych konsekwencji. 
Właśnie wówczas, w obliczu bezprecedensowej próby, klub postano- 
wi/ zaangażować szkoleniowca. Jasne, że trudno było marzyć o ściqgnię- 
ciu do Rypina Jezierskiego czy Kostki. W sierpniu 1976 roku zespól objqł 
Aleksander Komassa, były pi/karz "Gedanii", dotqd pracujqcy w MRKS 
Gdańsk i "Brdzie" Bydgoszcz, a przedtem trenujqcy reprezentację junio- 
rów Wybrzeża, z którq osiqgnqł w bojach spartakiadowych i Pucharze 
Michałowicza spore sukcesy. 
Nowy trener nie miał zbytnich złudzeń. Szybko zorientował się w 
nie najH}'ższej wartości zespołu i w jego skromniutkich możliwościach. 
Ocenił, że administracyjny awans do klasy M-
 czyli przestqpienie 
pierwszego progu pilkarskiego wyczynu, nie jest samoistnym dobrodziej- 
stwem, "mannq z nieba" -lecz, co najwyżej - pewnq szansq, by poru- 


147 


I. 
II
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


II 
II 


szyć dotychczasową futbolową martwotę. Rozpoczął pracę praktycznie 
od podstaw. 
"Przyjechałem do Rypina - mówi Aleksander Komassa - i aż 
chwyciłem się za głowę. Zespół zaniedbany. MJlelu starszych wiekiem za- 
wodników, w dodatku nie stroniących od" uciech światowych ". Żadnego, 
choćby mglistego pojęcia o racjonalnym, nowoczesnym treningu. Słabe 
zaplecze, duże braki sprzętowe, parę piłek i niewiele więcej. Jedyny plus 
to niezłe boisko, boczna płyta, ale to na lato. A co, czym i gdzie robić w 
zimie? Przedstawiłem zarządowi klubu jedyną rozsądną propozycję: w 
tych warunkach sen o rychłych sukcesach musi skończyć się niemilym 
przebudzeniem. Nie można jednak zawczasu rezygnować z prób utrzy- 
mania się w lidze, choć będzie to niezwykle trudne, być może ponad 
obecne siły. Ale zespół należy budować od nowa a jest to cykl dwu, trzy- 
letni. Konieczne jest drastyczne odmłodzenie składu. Chłopców trzeba 
stopniowo wdrażać do nowoczesnego trening, zmieniać ich mentalność, 
nawyki. Nieuchronny będzie też przejściowy kryzys nie przyzwyczajo- 
nych do codziennego wysiłku organizmów. Jeśli się jednak myśli o sukc- 
esach na dłuższą metę, nie ma innego wyboru. Albo poważna próba zro- 
bienia czegoś w rypińskim futbolu, albo jak dotąd sportowa rekreacja 
dwa, trzy razy w tygodniu... ". 
Zarząd "Lecha" uznał trafność tej koncepcji Podpisano z nO"'}fm 
trenerem trzyletni kontrakt. W aneksie do niego znalazła się zasadnicza 
uwaga, świadcząca o dojrzałości i zdolności przewidywania rypińskich 
działaczy. Jej sens: w żadnym przypadku ewentualny spadek do klasy 
niższej nie może być podstawą zwolnienia trenera Komassy... 
Siedzę w gabinecie Światosława Kudryckiego, dyrektora FAM i za- 
razem prezesa klubu W rozmowie uczestniczy również wiceprezes do 
spraw organizacyjnych Adam Trykowski. 
- ...Myśmy nie zwolnili trenera Komassy. Został tylko odsunięty od 
pierwszego zespołu. Obecnie pełni funkcję trenera-koordynatora zespo- 
łów młodzieżowych. 
- Jakie były przyczyny tego odsunięcia? 
- MJle pan, to... skomplikowana sprawa - odpowiada prezes 
Kudrycki - wcale nie przestaliśmy cenić pana Komassy. On tu zrobi! 
tyle, co nikt przedtem, dosłownie zrewolucjonizował nasze wyobrażenia 
o tym, co to jest wspólczesny futbol. Takich treningów, takich ciekawych 
i urozmaiconych zajęć, nikt tu do tej pory nie widział. Sami zawodnicy 
przyznają... Przedtem brakowało wszystkiego: butów, piłek, sprzętu. Nie 
było działaczy. Starzy zawodnicy, pijaństwo... 
- MJlęc? 
- Trener Komassa przedstawił długofalowy plan rozwoju piłkar- 
stwa w Rypinie. Z początku szło wszystko całkiem nieźle. Jesień nie była 
najgorsza. Chłopcy grali tak dobrze, jak chyba tylko potrafią... 


148
>>>
Sezon 1976/1977 


I 
1 


- Wizytowaliśmy też zimowe zgrupowanie w Kwidzynie - dodaje 
wiceprezes Trykowski - Bylo bardzo udane... 
- To prawda. Ale na wiosnę coś zaczęlo się psuć. Zespól gral coraz 
gorzej A już zupelnie fatalny byl mecz z "Borutą" Zgierz 8 maja. Na 
wlasnym boisku przegraliśmy 0:4. Tu nawet nie tyle wynik boli, co styl tej 
porażki. Mówię panu, aż mi bylo wstyd, grali na poziomie, bo ja wiem... 
chyba "B" klasy. Widać bylo, że chlopcy są przetrenowani. Niektórzy mó- 
wili wprost, że sil im starcza na 15 minut... 
- Paru zawodników, z którymi rozmawialem - wtrącam - znosi- 
lo treningi Komassy dbrze. 
- Zgadza się - wyjaśnia p. Trykowski - ci lepsi, rutyniarze, ow- 
szem. Ale wie pan, jak to jest: tacy umieją ćwiczyć niekoniecznie na 
pelnych obrotach. Zwlaszcza, jak trener się odwróci. 
- Może w takim razie zniechęcily panów jego utyskiwania na brak 
sprzętu, niedostateczną bazę? 
- Nie, pan Komassa nie czynil nam takich wyrzutów. Twierdzil, że 
trzeba trenować tym, co jest, skoro nie ma innego wyjścia. 
- Czyżby więc na tej decyzji zaważyly sprawy pozasportowe? 
- Również nie. Wprawdzie, z początku, trenerowi zdarzalo się 
traktować zawodników zbyt ostro, potrafil być opryskliwy, ale po paru 
rozmowach to się zmienilo, ustaly powody do narzekań. 
- Zatem jedyny konkretny zarzut, to argument, że prowadzil zbyt 
forsowne treningi? A czy panowie nie zdawali sobie z tego sprawy wcześ- 
niej? Przejście na codzienny system zajęć nie odbywa się "bezboleśnie". 
Istnieje określona cena uprawiania wyczynu. Przy takiej zmianie kryzys 
jest nieuniknioną reakcją nie przywyklych do choćby "trzecioligowych 
obciqżeń" organizmów. Lecz po okresie adaptacji można by już oczeki- 
wać pieIWszych efektów: na razie nie ma innej drogi postępu. 
- Tak. w zasadzie tak - kończy prezes Kudrycki - ale wie pan, 
presja spoleczna, no, może pewne zdeneIWowanie, niecierpliwość. Żeby 
chociaż grali lepiej. Ale to na oko widać, że są przetrenowani. Po prostu 
szukamy innych rozwiązań. 
Do prowadzenia zespolu zarząd desygnowal bylego zawodnika, Jana 
Jajkowskiego. Sympatyczny, skromny czlowiek, moje pytanie o ocenę me- 
tod treningowych poprzednika zbyl taktownym milczeniem. Dotąd byl 
asystentem Aleksandra Komassy, toteż w poczuciu swoistej solidarności 
wolaJ nie poruszać drażliwego dlań tematu. W drużynie zdania są po- 
dzielone. Część zawodników, uznawszy widać ciernistą drogę ciężkiej 
procy za jedyną szansę swego rozwoju, udala się do naczelnika miasta 
a zarazem honorowego prezesa Klubu, p. Jana Józefowicza, kwestionu- 
jqc decyzję zarządu. Kibicowska spoleczność Rypina (na mecze chodzi tu 
do 2500 widzów, co jak na 12-tysięczne miasteczko jest niem alą liczbą), 


II 


149 


1_
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Pierwszy mecz w tym samym dniu na nowym stadionie piłkarze 
"Lecha" rozegrali z drużyną "Gwiazda" z Działdowa, remisując 4:4. 
Jan Drużba zamieścił w jednodniówce krótką relację z tego meczu: 
Działdowianie, przedwojenna partia niemiecka "Concordia" przewyższa- 
li miejscowych graczy siłą fizyczną, tudzież posiadali doskonałych biega- 
czy. Młoda drużyna "Lech" grała nadzwyczaj ambitnie, godnie reprezen- 
tując swe barwy wobec licznie, mimo deszczu, zebranej publiczności. W 
czasie zawodów przygrywała orkiestra straży pożarnej. 
W skład pierwszej drużyny "Lecha" weszli: Roman Strzeszewski, 
Tadeusz Szczerkowski, Włodzimierz Krzyżanowski, Jan Drużba, Józef 
Kolasiński, Włodzimierz Krzywosiński, Czesław Urbański, Tadeusz 
Kolasiński, Bronisław Kolasiński, Jan Czubaty (bramkarz). Adolf 
Baran. Od lipca nastąpiła zmiana bramkarza, którym został Stanisław 
Chmielewski. 
Kolejny mecz z "Czarnymi" Brodnica, rozegrany na rypińskim sta- 
dionie, zakończony wynikiem 0:0, relacjonowała Kronika Rypińska: W 
ubiegłą niedzielę przy wspaniałej wiosennej pogodzie "Lech" rozegrał 
mecz piłki nożnej z I drużyną "Czarnych" z Brodnicy, z nierozstrzygnię- 
tym wynikiem 0:0, W partjach prowincjonalnych piłki nożnej jest prakty- 
kowany zwyczaj dobierania graczy z innej celem odniesienia zwycięstwa 
nad przeciwnikiem. Według tej recepty drużyna "Czarnych" "dokompleto- 
wała się in plus" przy pomocy Wojskowego Klubu Sportowego w Brodnicy, 
zjeżdżając do Rypino na niedzielne zawody. Zamiast więc "Czarnych" uj- 
rzała zebrana na meczu publiczność reprezentacyjnych graczy naddrwę- 
skiego grodu. Zarząd klubu "Lech" powinien stanowczo zaprotestować 
u odpowiednich władz sportowych brodnickich przeciwko podobnemu 
postępowaniu "Czarnych ", a zbliżający się rewanż z tą drużyną winien 
"Lech" rozegrać z istotnym ich skJadem. 


.. . 


"n,.
- 



 \'- 


. :" 
.. 
'" ,J' 

. 
... 
A. 

 '
.. 

 
" - 



. 



 


,- (,, 
 
',,:' '
 { 

 - -rJ 


.....-- 


, 
 , 


. 


,. 


-, 
,{ 
" i" 


'" ' 
, , 


I
 


... 


"'.- 


'I..... ol: .." 

 --, 



"
 .j 
T.', 


,-- 


" '\....' ... " 
',
. 
 
'" , 


,--=-'- - 
 


'. 


. ...t.. 


!-::
 


. - 
, t, 
. 




Sf
,;:
'_ ,
t
,
, _.- '
_' -;- - _, _ 
_ , ._Jt - _ -... 
 
.'"" ,'... 
" _ R: K. tS: .L e c h" ..2, Cf;rnf l (er
ci.tCllł): :"'-0 ..:....
 Q
', ".,
 :

.. 
 
_ & I .:ł.. _.. .-.. ...... _ _ . .-- 
Drużyna "Lecha" na wspólnym zdjęciu z "Czarnymi" Brodniccr po . 
w maju 1924 roku, 
'b'\.v It&_ 

 
 
cf W 
Ć! R}'pl'ł.;/£ m 

 
 
,,
 ...
 
.
J' .. ,...... 
'::/1 .. e\) 
 ' 


..I,,
II 


'1\::-,' 


(0:0) 


17
>>>
, I 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


! I 


z przedstawicielami której miałem okazję rozmawiać, również jest prze- 
świadczona o krótkowzroczności tego przedsięwzięcia. 
Kibice pogodzili, się już ze spadkiem, chcieliby mieć niezłq drużynę, 
ale jakby przeczuwali, że to nie kwestia jednego roku. 
Myśl tę trener Komassa realizował także w polityce personalnej. 
Można by przecież ulec pokusie ściqgnięcia 2-3 weteranów, kończqcych 
kariery jeśli nie pierwszo, to drugoligowe, wychodzqc z założenia, że cel 
(utrzymanie się za wszelkq cenę) uświęci środki (te zaś w końcu jakoś by 
się wysupłało). 
Tymczasem trener nie poszedł po najmniejszej linii oporu i będqc w 
dziele odmładzania drużyny konsekwentny. sprowadził jedynie 22-letnie- 
go napastnika, Wojciecha Afka z "Brdy". Nieco wcześniej powrócił również 
ze "Stali" Rzeszów wychowanek Lecha, bramkarz Janusz Małecki 
Pora na refleksje. W sumie w Rypinie nie wydarzyło się właściwie 
nic bliskiego atmosferze skandalu, czy grubej afery. Owszem, niektórzy 
działacze toczyli walkę podjazdowq z trenerem. Nie to jednak wydaje się 
najważniejsze. 
Nie przyjechałem bowiem do Rypina szukać sensacji z tzw. pieprzy- 
kiem. A znalazłem tam nie tylko egzemplifikację trenerskiej doli i niedoli, 
lecz także, może przede wszystkim, kolejny przyklad działań mechani- 
zmów typowych dla naszego, niekoniecznie "wielkiego" futbolu. 
Nadmiernie wygórowane aspiracje klubowe, niecierpliwa żqdza sukce- 
su, rozliczanie trenera za wynik, wbrew najpoważniejszym uprzednim de- 
klaracjom, krótkowzroczność, niekompetencja ludzi oceniajqcych przebieg i 
efekty szkolenia - oto trybiki tego mechanizmu, zacinajqce się najczęściej. 
Nie zamierzam kreować Aleksandra Komassy na "męczennika słusz- 
nej sprawy". W końcu w Rypinie doceniono jego pracę, jego długofalowe 
koncepcje. Jednakże ze słowami uznania klócq się czyny. Nie pomawiam 
rypińskich działaczy o złq wolę. Chcq przecież dla swego klubu jak naj- 
lepiej. Zabraklo im tylko wytrwałości i wyobraźni. A bez tych cech można 
na trwałe ugrzęznqć w szarzyźnie i nijakości. I co najwyżej kibicować 
Lechowi... Poznań. 
Po odwołaniu Aleksandra Komassy wyniki zespołu były jesz- 
cze gorsze. W meczu ze "Startem" Łódź na własnym stadionie "Lech" 
przegrał 0:1; z "Żyrardowianką" na wyjeździe 1:1 z bramką Andrzeja 
Markowskiego; 28 maja w Rypinie z ,;Victorią" Jarocin 0:1. Kolejne me- 
cze były już kompromitujące dla Lechitów. 5 czerwca kibice rypińscy 
byli zaskoczeni klęską "Lecha" z ,,włókniarzem" Pabianice 0:4. Kolejny 
mecz na wyjeździe wygrała "Ostrowia" 5: 1, ale końcowe mecze w sezo- 
nie były dla "Lecha" hańbiące. 19 czerwca mecz z ,,Włókniarzem" Łódź 
w Rypinie zakończył się pogromem Lechitów 1:9. Honorową bramkę 
strzelił Andrzej Jesionkowski. Na ostatni mecz z "Orłem" do Łodzi piłka- 
rze "Lecha" już nie pojechali, oddając zwycięstwo walkowerem. Gazeta 


II 
I 



 
 


'I' 



 
,II 
I 
I 


150
>>>
III 


II 


Sezon 1976/1977 


II 


Pomorska, podsumowując sezon 1976/1977, pisała 27 czerwca: W grupie 
VIII trzeciej ligi H)'stępowaJ reprezentant regionu "Lech" Rypin, który nie 
wytrzymaJ tempa i w przyszJym roku graj będzie w lidze wojewódzkiej. 
Rypinianie w ostatnim meczu nie H)'szli na boisko, oddając punkty wal- 
kowerem, co jest raczej ewenementem w III lidze, dodajmy ewenementem 
maJo pochlebnym. W sporcie gra się do końca. 


II 
II 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1976/1977 
klasa międzywojewódzka, zwana III ligą. 
1. Start Łódź 26 44 68:19 
2. Ostrowia Ostrów 26 36 38:18 
3. Boruta Zgierz 26 32 37:30 
4. Wisła Płock 26 30 31:23 
5. Orzeł Łódź 26 29 40:21 
6. Włókniarz Pabianice 26 28 34:23 
7. Pogoń Zduńska Wola 26 27 34:23 
8. Victoria Jarocin 26 27 19:25 
9. Włókniarz Łódź 26 26 40:30 
10. Piotrkowia 26 25 25:24 
11. Żyrardowianka 26 .23 31:39 
12. Stal Ostrów 26 17 18:36 
13. Lech Rypin 26 13 13:45 
14. Tur Turek 26 6 11:76 


Znacznie gorzej niż w poprzednich latach grał także "Lech" w 
Pucharze Polski. 20 marca 1977 roku pokonali wprawdzie Lechici "Wisłę" 
Dobrzyń 2:1, a 10 kwietnia "Jagiellonkę" Nieszawa 2:0. Kompromitującym 
wynikiem 4:0 zakończył się jednak występ "Lecha", jako zespołu III ligo- 
wego, w meczu ze słabym zespołem "Startu" Radziejów. 
W 1976 roku utworzono w ramach klu- 
bu "Lech" sekcję piłki koszykowej żeńskiej. 
Trenerem zespołu został Krzysztof Kalinowski. 
Początkowo były to tylko juniorki młodsze, póź- 
niej zaś juniorki młodsze i starsze. Drużyny two- 
rzyły dziewczęta z Liceum Ogólnokształcącego i 
Liceum Ekonomicznego. W sezonie 1976/1977 
uczestniczyły w rozgrywkach ligi międzywoje- 
wódzkiej, grając z zespołami AZS Toruń, AZS 
Bydgoszcz, Stomil Grudziądz, Chojniczanka 
Chojnice. W 1978 roku zespół kierowany przez 
Krzysztof Kalinowski, K t £ K l . k . . ł II .. l . 
( 1946) t d . rzysz o a a mows lego zaJą mIejsce w l- 
ur, , rener ruzyny. " . 
piłkikoszykowej"Lecha" dze mIędzyokręgowe). Z dZIewcząt grających w 
w latach 1976-1980, "Lechu" tworzono reprezentację województwa 
włocławskiego na mistrzostwa Polski juniorek. 


:1' 


t 


\, 


151 


II
>>>
li 
li 
III 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


W skład sekcji piłki koszykowej działającej w latach 1976-1980 wcho- 
dziły: Małgorzata Słabkowska, Jadwiga Falkowska, Bogusława Adamska, 
Mirosława Grzymkowska, Danuta Grajkowska, Małgorzata Sędzikowska, 
Danuta Watkowska, Jadwiga Murawska, Hanna Wiśniewska, Barbara 
Niedbaiska, Anna Czyżewska, Anna Budna, Gabriela Budna, Marzena 
Drzymalska, Beata Gawrońska, Anna Niedbaiska, Małgorzata Pankowska, 
Małgorzata Żebrowska. W 1981 roku drużyna koszykarek została rozwią- 
zana ze względu na wysokie koszty utrzymania oraz przyłączenia do 
grupy łódzkiej, co uniemożliwiało dziewczętom naukę. 


.. 
/ 
. 
,I 


-; 



. 


.",t
., 


'. 
'.
 


--- 


,.; 


'- n i 
14. 
 tV 
',. 


t' 
. " 
łi 


IJ_. I?' 
, 



 ".. 


i' r 
5 


"'
 


" 



 
'
':'I". 



 


. {\. 


O
T j, I.\: .. 
, -, A't. I '
 
,I, I 



 


Drużyna juniorek piłki koszykowej "Lecha" (1978 r.). Stoją od lewej: Małgorzata 
Słabkowska. Jadwiga Falkowska, Bogusława Adamska. Mirosława Grzymkowska, 
Danuta Grajkowska. Małgorzata Sędzikowska. Danuta Watkowska, Jadwiga Murawska. 
Klęczą od lewej: Hanna Wiśniewska. Barbara Niedbaiska. Anna Czyżewska. Anna 
Budna. 


Sezon 1977/1978 


Sezon 1977/1978 piłkarze pierwszego zespołu "Lecha" rozpoczęli 
w klasie wojewódzkiej A grupie włocławskiej. Ponadto zarząd zgłosił 
do rozgrywek także dwie drużyny juniorów oraz drużynę trampkarzy. 
Przed rozpoczęciem sezonu Gazeta Pomorska zamieściła artykuł, w któ- 
rym donosiła: Wkrótce rozpoczynajq się rozgrywki wloclawskiej grupy ligi 
wojewódzkiej. Na pólmetku mistrzem zostal rypiński Lech, wyprzedzając 
lepszą różnicą bramek lipnowski Mień i Wloclavię. Czy w rundzie wio- 
sennej klub zdola utrzymać swoją pozycję i wróci do III ligi, w której gral 
w poprzednim sezonie? Klubowi dzialacze i sympatycy z możliwością tą 
wiążą duże nadzieje. Wladze klubowe i miejskie zrobily wiele, by nadzieje 
te ziścily się. Po spadku Lecha z III ligi zaangażowano jako szkoleniowca 


152
>>>
Sezon 1977/1978 


Zenona Modzelewskiego, który poprzednio trenował piłkarzy Stali Kutno, 
odmłodzono kadrę. Obecnie w pierwszym zespole gra kilku juniorów i mło- 
dzików, a średnia wieku zawodników wynosi 23 lata. Zintensyfikowano 
też treningi, zorganizowano przy współudziale ZW ZSMP dwa obozy kon- 
dycyjne, latem w Łącku i zimą w Bystrzycy Kłodzkiej. Do rozgrywek rundy 
jesiennej zespół przystąpił lepiej przygotowany i bardziej zgrany. Nowy 
sezon rozpoczęli piłkarze udziałem w turnieju z okazji 33 rocznicy wy- 
zwolenia Płocka. Zajęli w nim na 12 zespołów drugie miejsce, ulegając 
płockiej Hłlśle gorszym stosunkiem bramek. Przed inauguracją rozgrywek 
ligowych rozegrano kilkanaście spotkań kontrolnych. Nie bez znaczenia 
jest też fakt, że swego najgroźniejszego rywala Mień Lipno, podejmują u 
siebie. Sprawa awansu jest trudna, twierdzi trener Modzelewski, ale jeśli 
nie będzie żadnych kontuzji, powinniśmy zdobyć mistrzostwo i przystąpić 
do baraży. 
Pierwszy mecz Lechici rozegrali 28 sierpnia z LZS Kazanie, zwy- 
ciężając na wyjeździe 0:6. Wygrane były także kolejne spotkania: 4 
września z "Kujawianką" Izbica Kujawska na własnym stadionie 1:0; 
z "Łokietkiem" na wyjeździe w Brześciu Kujawskim 0:3; z "Włocłavią" 
25 września w Rypinie 3:0; ze "Startem" w Radziejowie 2 października 
1:1; 9 października z "Kowalanką" Kowal 6:0; 23 października z ,,Wisłą" 
Dobrzyń 11:0; 6 listopada z "Jagiellonką" w Nieszawie 2:3. Po rundzie 
jesiennej układ tabeli był niezwykle interesujący, ponieważ tak dobre 
wyniki, jak "Lech", osiągały także inne drużyny, i w ten sposób przewaga 
Lechitów, mimo że na pierwszym miejscu w tabeli, była tylko pozorna. 
Dobrze grały w tym okresie także rezerwy "Lecha II", kończąc rundę je- 
sienną na drugiej pozycji w tabeli. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1977 
klasa wojewódzka A grupa włocławska 
1. Lech Rvpin 11 15 45:6 
2. Mień Lipno 11 15 34:12 
3. Włocłavia 11 15 30:11 
4. Orlęta Aleksandrów 11 15 32:20 
5. Start Radziejów 11 15 28:19 
6. Zdrój Ciechocinek 11 14 28:14 
7. Łokietek Brześć Kujawski 11 11 21:24 
8. Jagiellonka Nieszawa 11 7 13:20 
9. Kujawianka Izbica Kuj. 11 7 16:30 
10. LZS Kazan 11 4 8:39 
11. Wisła Dobrzyń 11 3 10:44 
12. Kowalanka Kowal 11 2 6:35 


153 


TI 


III 
II 


II 


.. 


III
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


.
 .... 


-, .' 

, ; 
, ,- 
,,. 


 \ 

 i '"" 
I " - 
I I I \ ) 
.' .- I 
----, 


. 


l 


-- 


" 


-.,' '- 


'.. 


" 
, .... 


.- 
..
 


,. 


...... 


)' l 
,- 


--.,.. ="!r 


--.""- 


- 
o, 


, '. 'I 


, 


ł. ,.. 


Piłkarze "Lecha" z trenerem na obozie w 1978 roku. Od lewej: Marek Cieszyński, 
Marek Dudkiewicz, Zenon Modzelewski (trener), Grzegorz Wilczyński, Wiesław 
Kaczyński. 


Przed rozpoczęciem decydującej, ale dającej nadzieje "Lechowi" na 
ponowny awans do III ligi rundy, władze miasta i zarząd klubu przezna- 
czyły znaczne środki na potrzeby zespołu. Piłkarze wyjechali na obozy 
kondycyjne do Łącka i Bystrzycy Kłodzkiej, rozegrali także kilkanaście 
spotkań kontrolnych. Zarzuty wobec trenera Modzelewskiego, jakoby 
źle przepracował okres przygotowań do nowego sezonu, spowodowały 
jego rezygnację i nadzór nad drużyną seniorów ponownie przejął Jan 
Jajkowski. 
Sezon wiosenny 1978 "Lech" rozpoczął 23 marca meczem z LZS 
Kozan, na który jednak przeciwnik nie przyjechał, oddając wynik walko- 
werem. Forma Lechitów była wówczas wysoka. Na wyjeździe w spotka- 
niu z "Kujawianką" Izbica piłkarze z Rypina zdobyli 10 bramek, zwycię- 
żając do zera z gospodarzami. 10 kwietnia "Lech" wygrał z "Łokietkiem" 
Brześć Kujawski 3:2; 23 kwietnia ze "Startem" Radziejów 5:0; na wy- 
jeździe w Kowalu z "Kowalanką" zremisował 2:2; na swoim stadionie 7 
maja z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski wygrał 3:0; z ,,Wisłą" Dobrzyń 
14 maja odniósł zwycięstwo 1:4; ze "Zdrojem" Ciechocinek na wyjeź- 
dzie wygrał 1:2; w Rypinie 28 maja pokonał "Jagiellonkę" Nieszawa 4:1 
i w ostatnim meczu rundy wiosennej zwyciężył na własnym stadionie 
"Mień" Lipno 5:1. Opublikowana przez Wydział Gier OZPN tabela roz- 
grywek stawiała drużynę "Lecha" na pierwszym miejscu. 


154
>>>
Sezon 1977/1978 


"Lech' Rypin [semorzy). Tabela końcowa sezonu 1977/1978 
klasa wojewódzka A (grupa włocławska) 
1. Lech Rvuin 22 38 85:15 
2. Włocłavia 22 36 69:13 
3. Mień Lipno 22 33 68:34 
4. Start Radziejów 22 29 48:36 
5. Zdrój Ciechocinek 22 28 60:30 
6. Orlęta Aleksandrów Kuj. 22 23 51:44 
7. Łokietek Brześć Kuj. 22 21 34:42 
8. Jagiellonka Nieszawa 22 16 35:40 
9. Kujawianka Izbica Kuj. 22 12 25:67 
10. Kowalanka Kowal 22 11 21:57 
11. LZS Kazan 22 10 22:79 
12. Wisła Dobrzyń 22 6 21:85 


I 
I 


Znacznie lepiej prezentował się "Lech" także w rozgrywkach 
Pucharu Polski. 20 listopada rozgromił "Wisłę" Dobrzyń 0:6. 19 marca w 
półfinale na szczeblu wojewódzkim pokonał "Włocłavię" 2:1. We finale 
rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu województwa włocławskiego 26 
kwietnia Lechici pokonali "Zdrój" Ciechocinek 1:2. 
Po zdobyciu mistrza okręgu włocławskiego "Lech", aby wejść do 
III ligi, musiał jeszcze stoczyć dwa mecze barażowe z mistrzem okrę- 
gu płockiego, "Stoczniowcem" Płock. Pierwszy mecz rozegrany został w 
Płocku 25 czerwca i zakończył się wynikiem 0:0. Rewanż, mający zdecy- 
dować o awansie do III ligi, odbył się w Rypinie 2 lipca. Prowadzenie dla 
"Lecha" już w 14 minucie uzyskał Wojciech Afek, a dwie minuty później 
na 2:0 podwyższył wynik Andrzej Markowski. W 65 minucie za faul 
bramkarza Janusza Małeckiego na zawodniku "Stoczniowca", sędzia po- 
dyktował rzut karny, który piłkarze z Płocka bez problemu wykorzystali. 
W 84 minucie w samotnym rajdzie Marek Kowalski ustanowił rezultat 
meczu strzałem "w okienko". Lechici przez cały mecz mieli zdecydo- 
waną przewagę i wygrali zasłużenie. Był to zapewne jeden z ważniej- 
szych momentów w historii "Lecha". Po raz pierwszy drużyna z Rypina 
wywalczyła sobie zasłużenie awans do III ligi. "Lech" wystąpił w tym 
spotkaniu w składzie: Janusz Małecki (bramkarz), Andrzej Ciarkowski, 
Wojciech Afek, Marek Cieszyński, Andrzej Markowski, Ryszard Sejdler, 
Marek Kaliszewski, Zbigniew Cegłowski, Jan Szymański, Wiesław 
Klimowski, Roman Niedbaiski. W 46 minucie Zbigniewa Cegłowskiego 
zastąpił Mirosław Lewandowski, a w 68 Wiesława Klimowskiego Marek 
Kowalski. Do wyższej klasy A awansował także po zakończeniu rundy 
wiosennej 1978 roku "Lech II". Niewątpliwie sukcesy "Lecha" były zasłu- 
gą zawodników, doskonałego w tym okresie składu, ale także znacznych 
środków przeznaczanych przez władze miasta na rozwój piłki nożnej, i 
pracy zarządu klubu ze Światosławem Kudryckim na czele. 


II 


l, 
I I 


:1 


155
>>>
1'1 


1 1 


I 
 


MiędzyzakJadowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


Sezon 1978/1979 


Przed startem III ligi wywiadu udzielił Gazecie Pomorskiej wicepre- 
zes ds. sportowych Leon Konopko: Aktualnie zespolem opiekuje się Jan 
Jajkowski, mając do pomocy Janusza Maleckiego. Od 1 sierpnia zespo- 
lem kierować będzie trener I klasy Janusz Morawski. Do ubieglej soboty 
zespól przebywal na zgrupowaniu. W skladzie, jaki występowal wiosną, 
nie zajdą istotne zmiany. Naszym najbliższym celem jest wygranie meczu 
pucharowego z Wdą Świecie, a w meczach mistrzowskich uplasować się 
w środku tabeli w granicach 6-9 miejsca. Wydaje się, że na to nas stać. 
W końcu sierpnia 1978 roku "Lech" rozegrał mecz towarzyski z drużyną 
Tanzanii. Była to nie lada atrakcja dla rypińskich kibiców. Spotkanie za- 
kończyło się zwycięstwem Lechitów 2:1. 


-........... 
 --- 
----. 


" 
"{. I 


-
, 

.,; 
- '.. 


Mecz "Lecha" z reprezentacją Tanzanii 1978 rok 


,. , 


/.- . 


-- 
. 


. 


, " 


Drużyna "Lecha" po meczu z Tanzanią 30 sierpnia 1978 roku. 


156
>>>
Sezon 1978/1979 



' 
I 


Do sezonu klub wystawił pięć drużyn: dwie seniorów, dwie junio- 
rów i drużynę młodzików. Szkolono także sekcję bramkarzy, liczącą 
15 osób, z którą zajęcia prowadził bramkarz pierwszej drużyny Janusz 
Małecki. Kadra pierwszego zespołu liczyła 18 zawodników, funkcję ka- 
pitana zespołu pełnił Andrzej Ciarkowski. 
Pierwszy mecz ligowy rozegrany 18 sierpnia ze "Stalą" Niewiadów w 
Rypinie zakończył się zwycięstwem gości 1 :2. Kolejne spotkanie odbyło 
się w Zgierzu, ze znanym Lechitom "Borutą" i zakończyło się wynikiem 
3:2. Dwie bramki strzelił wówczas Wojciech Afek. We wrześniu 1978 
roku zatrudniono jako szkoleniowca seniorów trenera I klasy Janusza 
Morawskiego z Warszawy. Przy stałej przewadze gospodarzy odbył się 
mecz w Rypinie z "Piotrkowią". Strzelcem dwóch bramek był Andrzej 
Markowski, który ustalił wynik na 2:0. W meczu z "Lechią" Tomaszów, 
rozegranym przy własnej publiczności, "Lech" posiadał przewagę przez 
90 minut, ale nieskuteczność strzałów spowodowała wynik 0:0. Niestety 
w Koninie 10 września z tamtejszym "Zagłębiem" Lechici przegrali 2:0. 
Obie drużyny miały wiele okazji do uzyskania bramek, ale szansę wy- 
korzystali tylko gospodarze. W tydzień później w Rypinie "Lech" uległ 
"Startowi" Łódź, chociaż gospodarze mieli wiele okazji do uzyskania bra- 
mek. 23 września w Płocku z ,,wisłą" Wojciech Afek strzelił bramkę już 
w 7 minucie, ale mecz zakończył się wynikiem 2:1. "Lech" znalazł się po 
tym spotkaniu na ostatnim miejscu w tabeli III ligi. Cenne dwa punkty 
zdobyli Lechici w meczu z "Żyrardowianką" 1 października wygrywając 
3:1, a strzelcem wszystkich bramek był Marek Cieszyński, ustanawiając 
hat-tricka. Lechici stracili niepotrzebnego jednego gola, kiedy po faulu 
obrońcy Jana Szymańskiego, sędzia podyktował rzut karny. 


II 


LEGITYM.ACJ
 Nr [.,' 


" :r 


"' 
, 
Wał..... r;. 
:J:i 
,.., 


.. ;t.aęe po4łuł. ....,.)Y'l'1iI 
c 10 YciI
 ;;, M 
, 
1 j
 ,"U"' 
l
.
.
o 


m, 


.. 


--- 


.'.IIOuo1.'o 


P,,-O.;'22 Z/IIOI lłłIID\\;On::-'" 
D'I "" 
!łl. 
 UIOu 


Legitymacja zawodnika Wojciecha Afka, 1978 rok. 


157
>>>
.r 


ł 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


Ogromną niespodziankę sprawili piłkarze z Rypina 8 października 
na wyjeździe, w spotkaniu z liderem tabeli "Ostrowią", wygrywając 0:1, 
a strzelcem bramki był Andrzej Markowski. "Lech" był równorzędnym 
rywalem dla "Ostrowii" tylko do przerwy. Po zmianie stron dużą przewa- 
gę posiadali gospodarze, którzy nie mogli jednak sforsować masywnej 
obrony Lechitów. Zwycięstwem "Lecha" 1:0 zakończył się także mecz 
w Rypinie z "Pogonią" Zduńska Wola, z bramką Marka Kowalskiego. 21 
października w Pabianicach z ,,Włókniarzem" Lechici przegrali 3:0, a w 
tydzień później na własnym boisku z "Włókniarzem" Kalisz 1 :6, chociaż 
pierwszą bramkę już w 3 minucie strzelił Andrzej Markowski. Wkrótce 
później goście strzelili jednak 4 bramki i to w ciągu 5 minut, co zupełnie 
złamało rypinian. Ostatni mecz w rundzie jesiennej 1978 roku w Łodzi 
z "Włókniarzem" zakończył się remisem 0:0, dając "Lechowi" 11 miejsce 
w tabeli rozgrywek III ligi. W tym samym czasie dwa zespoły z Rypina 
"Orzeł" i Lech II" kończyły rundę w A klasie grupy włocławskiej na 5 i 
9 pozycji. 
W ramach rozgrywek o Puchar Polski 30 lipca 1978 roku "Lech" spot- 
kał się z ,,Wdą" Świecie. Mecz na rypińskim stadionie zakończył się wyni- 
kiem 1:0 dla gospodarzy. Zwycięską bramkę zdobył Andrzej Ciarkowski. 
Kolejne spotkanie, również przy własnej publiczności, Lechici rozegrali z 
II ligowym "Bałtykiem" Gdynia. Jedyną bramkę z karnego uzyskał Marek 
Kaliszewski i mecz zakończył się wynikiem 1:3. W drużynie "Lecha" wy- 
stąpili wówczas: Janusz Małecki, Andrzej Ciarkowski, Ryszard Sejdler, 
Marek Kaliszewski, Zbigniew Cegłowski, Wojciech Afek, Laskowski, 
Wiesław Niedbaiski, Mirosław Lewandowski, Wiesław Klimowski, 
Marek Kowalski, Andrzej Markowski i Marek Cieszyński. 
13 grudnia 1978 roku odbyło się Walne Zgromadzenie 
Międzyzakładowego Klubu Sportowego "Lech". Wagę zebrania podkre- 
ślał udział najwyższych władz partyjnych województwa i miasta oraz 
naczelnika Rypina Jana Józefowicza. Analizy przyczyn słabej gry druży- 
ny w III lidze dokonał trener Janusz Morawski, mówiąc: W czasie anga- 
żowania mnie na stanowisko trenera, postawiono mi zadanie utrzymania 
klubu w III lidze. Przyjąlem trudne zadanie, bylem jednak przekonany, że 
przy pomocy dzialaczy miejscowych oraz wJadz będzie można te trudno- 
ści pokonać, ale jak wyszlo, wszyscy dobrze wiedzą. Sytuacja materialna 
zawodników, sprawy rodzinne oraz problemy w szkole mialy duży wplyw 
na psychikę pHkarzy. W zespole jest wiele spraw nabrzmialych, które win- 
ny być w najkrótszym czasie rozladowane. ](jlkakrotnie przedstawialem 
sprawy zawodników i ich bolączki na posiedzeniach zarządu, ale bez 
skutku. W zaldadach pracy stosunek zalogi do zawodników jest też nie 
najlepszy. Wysluchują oni ubliżających uwag ze strony ich kolegów. Plyta 
boiska jest zniszczona, nie jest konserwowana na bieżąco. Klub odczuwa 
brak sprzętu, pHek, butów. Brakuje również chętnych do gry pHkarzy, a 


158
>>>
II, 


Sezon 1978/1979 


"I 
I 
II 


przecież Rypin byl kiedyś wylęgarnią talentów. Slaba jest także frekwen- 
cja na treningach. 


--, 


. '- io 


'ł 


... 


" -1: 


. 


-- 


I 
J 


Piłkarze "Lecha" na obozie zimowym ok. 1979. 
Marek Cieszyński, Wojciech Afek, Zbigniew 
Cegłowski, Andrzej Jesionkowski. 


Zgodnie ze statutem na Walnym Zgromadzeniu wybrano zarząd 
klubu, który podzielił funkcje między siebie. Prezesem ponownie został 
Światosław Kudrycki, wiceprezesem do spraw organizacyjnych Adam 
Trykowski, wiceprezesem do spraw sportu Stanisław Sipko, wicepre- 
zesem do spraw wychowawczych Adam Grabowski, wiceprezesem do 
spraw zaplecza Marcin Radomski, skarbnikiem Jan Mroczyński, zaopa- 
trzeniowcem Zygmunt Nychnerewicz, kierownikiem sekcji piłki nożnej 
Tomasz Cieszyński, kierownikiem sekcji piłki koszykowej Leon Konopko, 
członkami zarządu: Edward Robalewski, Ryszard Grzesiak, Stanisław 
Dybanowski, Andrzej Brzuska. Walne Zgromadzenie 13 grudnia 1978 
roku dokonało także zmian w statucie klubu. Zatwierdzono wcześniej 


159 



!
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Gra na ogóJ bezbarwna nie wzbudzaJa tego zainteresowania ze stro- 
ny widzów, jakie panowaJo podczas ostatnich zawodów z dziaJdowską 
"Gwiazdą ". Atak gości niezgrany rozbijaj się stale o obronę "Lecha ", z 
której szczególnie prawy obrońca p. Baran zasJuguje na wyróżnienie z 
powodu swej techniki gry, pozwalającej mu opanować każdą niebez- 
pieczną sytuację podbramkową. MiaJ też swój dzień bramkan "Lecha" 
p. Czubaty, broniąc wprost fenomenalnie zagrożonej przy końcu bramki 
w ogólnem zamieszaniu. Pomoc "Czarnych" pracowaJa bardzo intensyw- 
nie, górując nad atakiem "Lecha" silą fizyczną. Napad "Lecha" grając 
przeważnie indywidualnie, bez należytej kombinacji oraz wspóJdziaJania 
środkowej pomocy, robiJ częste wypady pod bramkę "Czarnych ", kończą- 
ce się zawsze fiaskiem, Poszczególni gracze "Lecha ", broniąc się ze wszel- 
kich sil przed przyjętą przez caJy świat sportowy kombinacją, nie mogli 
przy swem "solowaniu" uzyskać żadnego punktu, forsowali się jedynie 
niepotrzebnie, dopuszczając do tego, iż pod koniec zawodów dwóch nie 
byJo zdolnych do dalszej gry. Drużynie "Lecha" nie brak warunków do 
wybicia się ponad prowincjonalne zespoJy. Sam fakt posiadania wJasnego 
boiska, czego nie mają nawet pieIWszorzędne drużyny warszawskie, oraz 
udziaJ w drużynie kilku rutynowanych graczy, są dostateczną rękojmią, by 
"Lech" postaraj się o uzyskanie wyższego poziomu gry, która by każdym 
swoim szczegóJem emocjonowaJa publiczność. A ta wszakże ma prawo 
żądać od swego pisklęcia, którego każde przystojne piórko.ma przeciętnie 
lat dwadzieścia, aby w zamian za troskliwą opiekę. życzliwość i popar- 
cie z jej strony, otrzymać grę europejską. {iWnien w to wglądnąć i Zarząd 
"Lecha ", ustanawiając racjonalne treningi. Zawodom przypatrywaJo się 
okoJo pójtora tysiąca widzów. W czasie zawodów przygrywaJa orkiestra 
Straży Pożarnej. 
W 1924 roku Kronika Rypińska relacjonowała jeszcze kilka spotkań 
rozegranych przez KS "Lech". Autorami relacji byli Jan Drużba i Tadeusz 
Olszewski. Barwne opisy gry, duże zainteresowanie ówczesnych miesz- 
kańców Rypina, pozwalają sądzić, że piłkarze byli bohaterami miasta. 
Nie udało mi się odnaleźć w prasie sportowej tego okresu tabel, któ- 
re uwzględniałyby rypińską drużynę. Zachowane relacje za 1924 roku 
przedstawiają na ogół mecze towarzyskie. Ze względu na atmosferę gry 
warto niektóre z nich przytoczyć w całości. 


Koło Sportowe Lipno - Lech I Rypin 1:4 
Toruński Klub Sportowy II - Lech I Rypin 5:2 
Klub Sportowy "Lech" I zgotowaJ nie lada sensację milośnikom sportu, 
do których można śmiaJo zaliczyć lwią część publiczności ryrpińskiej, zapra- 
szając na Zielone Święta dwie drużyny do Rypina, celem rozegrania z nimi 
zawodów towanyskich: KS Lipno oraz TKS II, mistna Pomona w klasie B. 


18
>>>
I 
I 
I 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


JI\ I 


zmieniona nazwę Klub Sportowy "Lech" na Międzyzakładowy Klub 
Sportowy "Lech". Zmieniono biało-czerwone barwy klubu na zielono- 
żółto-niebieskie. Barwy takie umieszczono także w godle wraz z napi- 
sem MZKS "Lech". 
Rozgrywki III ligi wznowione zostały 25 marca 1979 roku. "Lech" 
spotkał się wówczas ze "Stalą" w Niewiadowie przegrywając 2:1. W ty- 
dzień później w Rypinie kolejna klęska z "Borutą" Zgierz 0:1. Po następ- 
nym przegranym meczu z "Piotrkowią" 1:0, "Lech" znalazł się na ostat- 
nim miejscu w tabeli. 22 kwietnia w Tomaszowie "Lech" przegrał z tam- 
tejszą "Lechią" 1 :0, chociaż jedyna bramka padła dopiero w 89 minucie. 
29 kwietnia w Rypinie Lechici udowodnili, że mogą jednak wygrywać 
w III lidze, pokonując "Zagłębie" Konin. W 60 minucie meczu Marek 
Kaliszewski zdobył pierwszą bramkę, a w 83 Krzysztof Cegłowski ustalił 
wynik na 2:0. Wysoką porażkę 6:1 poniósł jednak "Lech" 6 maja w Łodzi 
z tamtejszym "Startem". Honorową bramkę strzelił Marek Kaliszewski. 
13 maja Lechici sprawili ponownie swoim kibicom niespodziankę, wy- 
grywając na własnym stadionie z "Wisłą" Płock 1:0. Ponownie bramkę 
strzelił z odległości 25 metrów Marek Kaliszewski, niewątpliwie ratu- 
jący w tym okresie honor występów "Lecha" w III lidze. W Żyrardowie 
20 maja Lechici przegrali z "Żyrardowianką" 2:0. W tydzień później w 
Rypinie "Lech" zwyciężył w spotkaniu z "Ostrowią" 3:1. Bramki zdobyli: 
Rybicki, Andrzej Markowski i Witecki. W "Zduńskiej Woli" z tamtejszą 
"Pogonią" 3 czerwca po dwóch bramkach Marka Kowalskiego piłkarze z 
Rypina zremisowali 2:2. Ostatnie trzy mecze Lechici rozegrali z druży- 
nami noszącymi nazwę "Włókniarz". W Rypinie 10 czerwca "Lech" prze- 
grał z ,,Włókniarzem" Pabianice 0:3. Takim samym wynikiem zakończył 
się mecz w Kaliszu 17 czerwca z tamtejszym "Włókniarzem", który osta- 
tecznie zdecydował o spadku drużyny rypińskiej z III ligi. Do ostatniego 
spotkania z ,,Włókniarzem" Łódź 24 czerwca 1979 roku, "Lech" przy- 
stąpił już bez wyraźnej motywacji, mogąc jednak dobrą grą uratować 
jeszcze honor przed własnymi kibicami. Od pierwszych minut Lechici 
mieli znaczną przewagę nad przeciwnikiem. W pierwszej połowie pa- 
dła bramka ze strzału Andrzeja Markowskiego. Po przerwie gra nie była 
już tak interesująca i spotkanie zakończyło się zwycięstwem gości 1:2. 
Ogłoszona tabela rozgrywek stawiała "Lecha" na przedostatnim miejscu 
i przeznaczała do gry w następnym sezonie w lidze okręgowej. 


I, II 


,I, 
I 


II 
I 


160
>>>
Sezon 19781'1979 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1978/1979 
III liga 
1. Włókniarz Pabianice 26 34 40:23 
2. Lechia Tomaszów 26 33 31:18 
3. Stal Niewiadów 26 32 31:23 
4. Wisła Płock 26 32 25:19 
5. Ostrowia Ostrów 26 31 34:22 
6. Start Łódź 26 28 43:33 
7. Włókniarz Kalisz 26 26 36:29 
8. Pogoń Zduńska Wola 26 25 28:28 
9. Boruta Zgierz 26 24 22:23 
10. Piotrkowia 26 24 18:24 
11. Włókniarz Łódź 26 24 38:33 
12. Żyrardowianka 26 21 23:31 
13. Lech Rvpin 26 17 23:44 
14. Zagłębie Konin 26 15 15:45 



 


Po zakończeniu gry wśród kibiców pojawiła się pogłoska, że mecz 
został ustawiony i sprzedany. W kilka dni później rypińską drużyną za- 
interesowała się prasa, początkowo regionalna. później ogólnopolska. 
"Lech" stał się sławny w całej Polsce. Gazeta Pomorska już w kilka dni 
później, pod znamiennym tytułem "Sprzedany mecz", pisała: Na ten 
mecz kibice rypińskiego "Lecha" szli bez żadnych emocji. Czego bowiem 
można bylo spodziewać się po spotkaniu, którego wynik, nawet w pny- 
padku miażdżącego zwycięstwa gospodany, nie mial najmniejszego wply- 
wu na sytuację drużyny. Po ostatnich porażkach rypiński "Lech" przegral 
definitywnie swoją walkę o utrzymanie się w III lidze. Dlatego też mecz 
kończący wiosenną kolejkę spotkań ściągnąl na trybuny tylko najwierniej- 
szych sympatyków klubu. O ile piłkane rypińscy walczyli o przyslowiową 
pietruszkę, o tyle dla gości - drużyny lódzkiego "Wlókniarza ", bylo to spo- 
tkanie ostatniej szansy. W przypadku zwycięstwa pozostawali w lidze, w 
przypadku porażki, podobnie jak "Lech" spadali do niższej klasy. 
Przebieg pieIWszej polowy spotkania nie pozwolił rypińskim kibicom 
żalować swojego przyjścia na stadion. Ich drużyna, grając bez psychicz- 
nych obciążeń, zaprezentowala niezly poziom, doprowadzono do kilku 
groźnych sytuacji, z których jedna zakończyla się bramką. Łodzianie na- 
tomiast nie mogli sobie poradzić z atakami gospodarzy i byli raczej stroną 
broniącą się. 
W drugiej polowie meczu wyszla na boisko jakby inna drużyna. Gra 
byla chaotyczna, bez żadnych groźniejszych akcji. Jedni mówią, że bram- 
karz "Lecha", który w ciągu drugiej polowy zdążyl wpuścić dwa gole, rzu- 
cal się zawsze w pneciwnym kierunku niż piłka, Faktem jest, że jeden z 
zawodników "Lecha" stnelal do wlasnej bramki, ale niecelnie. Doszlo do 



 


161 


1,11 1111
>>>
[I 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


tego, że pod koniec spotkania rypińscy ldbice zaczęli krzyczeć - sprzeda- 
liście mecz! 
Afera z rypińskim "Lechem" trwała jeszcze przez kilka miesięcy. 
Przeprowadzone zostało dochodzenie i rozprawa w Sądzie Rejonowym 
w Rypinie. 11 lutego 1980 roku na nadzwyczajnym posiedzeniu Zarządu 
Okręgowego Związku Piłki Nożnej we Włocławku na rypiński klub nało- 
żono najwyższą możliwą grzywnę 10.000 złotych. 12 zawodników ukara- 
no roczną dyskwalifikacją. Kierownika sekcji piłki nożnej i szefa zespołu 
odsunięto na okres pięciu lat od uczestnictwa w ruchu sportowym. 
W prasie krajowej ukazało się jeszcze kilka innych artykułów kryty- 
kujących rypiński klub piłkarski. Na uwagę zasługuje opublikowany w 
Sztandarze Młodych, gdzie autor przedstawił środowisko zawodników i 
działaczy "Lecha". Tekst warto przytoczyć w znacznej części. ponieważ 
oprócz afery związanej ze sprzedaniem meczu, przedstawia ówczesne 
problemy życia sportowego w Rypinie. 
Rypin jest taldm pHkarsldm miastem, jak maJo które. Są tu trzy dru- 
żyny, jak Lech gra! z reprezentacją Tanzanii, to przysz!o na stadion 7 
tysięcy ludzi. A w Rypinie mieszka ich trochę ponad 10. To prawda, ludzie 
przyszli Murzynów pooglądać, ale na normalnym meczu trzeciej ligi też 
by!o zawsze te ldlka tysięcy. Tak zwane zainteresowanie w!adz, I sekretarz 
i naczelnik w zarządzie klubu - wszystko było. Dzięld temu Lech dwa 
razy awansowa! do III ligi i w ogóle był najlepszą drużyną województwa 
w!oc!awsldego. 
Jeżdzili pHkarze na mecze, świata pHkarsldego się naoglądali. Jeżdzili 
na przyklad do Łodzi, to talde pHkarslde miasto, tylko że na wielką skalę. 
Co tam się można historyjek nas!uchać. Jak Lech Rypin awansowa! do ligi 
międzywojewódzldej, to akurat w Łodzi było po tych historiach z meczem 
Widzew-Ruch. Choć właściwie nie wiadomo, jaldch historiach - nikt ni- 
komu nic nie udowodnH, tylko wszyscy opowiadali. Tylko o tym. 
Pierwszy raz rypińscy pHkarze grali w klasie MTV, nazywaną też trze- 
cią ligą, przed trzema laty. Ostatni mecz grali, o ironio, z W!ókniarzem 
Łódż, który bardzo ch cia! utrzymać się w lidze, tyle że potrzebowa! w tym 
celu ośmiu bramek. Pi!karze z Rypina nie mieli już żadnych ligowych 
szans. No i !odzianie wygrali 9:1. 
Ale afera zrobHa się teraz a nie wtedy. Trudno powiedzieć, dlacze- 
go. Może w ogóle zaważył ogólny nastrój krytyczny, jald przetoczy! się 
jesienią ubieg!ego roku nad pHkarską Polską? Może uznano, że warto dać 
dobry przyklad sportowej moralności, nawet, gdyby mia!o to zaszkodzić 
futbolowym potrzebom dziesięciotysięcznego miasta? W to ostatnie wąt- 
pię. "W pHce to się karze nie tego, który zawinH, ale tego, kto przegra!" 
- taką sentencję uslysza!em z ust ldbica trzecioligowej drużyny. 
Więc ogólnie nastroje są podle. Wogóle, tej zesz!orocznej drużyny już 
prawie nie ma. Okręgowa liga to już nie pierwsza ani nawet nie trzecia. 


162
>>>
II 


Sezon 1978/1979 


Tu pi/karz gra tak długo, jak ma ochotę. Jak się pogniewa na zarząd albo 
na trenera, to przestanie przychodzić na treningi i już nie ma zawodnika. 
Z tamtej drużyny odeszło 8 zawodników. 
Drużyna zajmuje teraz trzecie miejsce w lidze wojewódzkiej i na ra- 
zie dalej nie awansuje. Zresztą - kto miałby grać? Na trening przychodzi 
po 4, 5 graczy, reszta to juniorzy. Miasto od pi/ki odwróciło się, ludzie 
nie chodzą już na mecze, tak jak dawniej, z dawnych apanaży zosta- 
ło pół etatu na cały zespół. Atmosfera potępienia najlepiej przejawia się 
w świadczeniach gotówkowych i zapewne przez to niektórzy wierzą, że 
wyrośnie tu wreszcie drużyna prawdziwych amatorów. Poprzednio "nie 
brakowało im tu nawet ptasiego mleka"... Przed każdym meczem było 
2-dniowe zgrupowanie. 
Podczas procesu wielu szczegółów nie dało się ustalić w żaden sposób. 
Tak ogólnie proces wzbudzi/ więcej wesołości niż żalu w mieście. I tylko ci 
młodsi z pi/karzy na długo zapewne zapamiętają przeżycia wynikające z 
pierwszego w życiu kontaktu z sądem. Oficer śledczy też żartował sobie z 
"łapówkarzy po tysiąc złotych", gdy tak stali z numerami na piersiach do 
zdjęcia, które potem wysłano do Centralnego Rejestru Skazanych. Odciski 
palców - każdy z osobna, opinie ze środowiska - wszystko jak u praw- 
dziwych przestępców. 
Wszyscy pi/karze byli bardzo zdziwieni i zdumieni. Wzięli pieniądze 
i chyba naprawdę nikt z nich nie przypuszczał, że to może być przestęp- 
stwa. 
Tu w Rypinie mówią: w pierwszej lidze sprzedają mecze na oczach 
całej Polski, przynajmniej 10 meczów w roku jest sprzedanych. jeśli nie 
więcej. A z nas zrobiono tych. co handlują meczami. 
Wyrok Sądu Rejonowego w Rypinie skazywał pi/karzy na tysiąc 
złotych grzywny, razem z kosztami sądowymi - 1,6 tysiąca. Zwłaszcza 
młodzi chłopcy trochę to przeżyli. [{jlku się uczy, trzech mieszka tylko z 
matkami. Czym była pi/ka, czym jest dla nich pi/ka? "Szkoda, że się to 
tak skończyło, bo przy tej pi/ce to jeszcze wiele rzeczy można by zrobić" 
- powiedział mi jeden z graczy. 
O czasach świetności, trzecioligowej świetności, chłopcy opowiadają 
z radością i podnieceniem. Wyjazdy, szczególnie te dalsze, na przyklad 
do Łodzi, bardzo obciążały kasę klubu. Gospodarze meczów zazwyczaj 
rezerwowali bardzo dobre hotele, może przez przypadek, może trochę zło- 
śliwie. Po opłaceniu rachunku za hotel często nie starczało już pieniędzy 
na przyzwoite wyżywienie. Czasem pi/karze Lecha grali mecze o suchej 
bułce. Wielu z nich oglądało takie hotele pierwszy raz, czasem nie spali 
do późna w nocy, bo gdy zobaczyli windę to chcieli nią pojeździć. W ogóle 
chodzili wszędzie, żeby po prostu zobaczyć jak najwięcej. A gdy wycho- 
dzili na boisko oczywiście mało kto zapomniał im przypomnieć, skąd po- 


163 


"
>>>
lt II 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


chodzą. Na taką drużynę jak Lech Rypin woła się na ogół "Eee, to słoma 
z butów wychodzi... ", czy podobne, w tym stylu. 
Jest zabawnym pamdoksem, że właśnie w Rypinie ujrzała światło 
dzienne w tak jawny sposób jedna z tych spmw, o których plotki rokrocz- 
nie krążą po Polsce w różne strony. W Rypinie ludzie są zażenowani, nie 
tyle samym sprzedawaniem meczów, co śmiesznymi cenami, za jaki mecz 
sprzedano. Rypin jest mały, ale nie leży przecież na pustyni. Czym się róż- 
ni sprzedanie meczu tutaj, od sprzedania w pierwszej lidze? Na pewno 
ceną i zapewne tylko ceną. 


Sezon 1979/1980 


II 
II 
I 
l! 
II I 


Od sezonu 1979/1980 utworzona została nowa liga okręgowa, obej- 
mująca po pięć najlepszych drużyn poprzedniego okręgu włocławskiego 
i konińskiego oraz po jednej drużynie zdegradowanej z III ligi. W okrę- 
gówce tej znalazł się "Lech", ale nie weszły niestety "Lech II" i "Orzeł", 
które w poprzednim sezonie zajęły dalsze miejsca w grupie włocław- 
skiej. Pierwsze spotkanie seniorzy "Lecha", grający jeszcze w składzie, 
który sprzedał kilka tygodni wcześniej mecz z ,,Włókniarzem", rozegrali 
na własnym stadionie 26 sierpnia 1979 roku ze "Zdrojem" Ciechocinek, 
remisując 2:2. W tydzień później z "Włocłavią" we Włocławku Lechici 
przegrali 5:2, ale w kolejnym meczu 9 września sprawili miłą niespo- 
dziankę swoim kibicom, wygrywając z "Budowlanymi" Słupca 3:2. 16 
września odnieśli zwycięstwo na własnym stadionie nad "Mieniem" 
Lipno 1:0. 23 września wyjechali na mecz do Brześcia Kujawskiego, 
gdzie pokonali "Łokietka" 3:4. Kolejne spotkanie z ,,Witkowią" Lechici 
zremisowali 2:2, z LZS Ślesin na wyjeździe przegrali 4:0, z "Turem" 
Turek wygrali 1:0. W Koninie z tamtejszym "Zagłębiem" 21 października 
"Lech" przegrał 2:0. Dwa ostatnie mecze w rundzie jesiennej, wygrane 
ze "Startem" Radziejów 5:1 i z "Górnikiem" Kłodawa 2:0. dały "Lechowi" 
czwarte miejsce na półmetku rozgrywek. 
Rozgrywki wiosenne 1980 roku rozpoczęły się w połowie kwietnia. 
"Lech" startował z niezłej pozycji, ale liczba punktów nie dawała już 
nadziei na awans. Znacznie słabszą lokatę posiadała drużyna "Lecha 
II", sklasyfikowana po rundzie jesiennej na 10 miejscu. Pierwszy mecz 
seniorzy "Lecha" zagrali na własnym stadionie z drużyną .,Włocłavii", 
przegrywając jednak 2:3. Gazeta Kujawska pisała po meczu Lechici prze- 
gmli, ale nie poddają się mimo szeregu kJopotów organizacyjno-szkole- 
niowych. Niezwykle zacięty i ciekawy okazał się wyjazdowy pojedynek z 
lipnowskim "Mieniem" rozegrany 27 kwietnia. Po stojącym na wysokim 
poziomie spotkaniu rypinianie przegrali 1:0, pozostając jednak na 4 po- 
zycji w tabeli. W następną niedzielę "Lech" pokonał przy własnych kibi- 


164
>>>
Sezon 1979/1980 


1III1 
I 


cach "Łokietka" z Brześcia Kujawskiego 2:0. 25 maja Lechici z łatwością 
wygrali w Turku z drużyną "Tura" 2:0. W kolejnym meczu na własnym 
stadionie z "Górnikiem" Konin przegrali jednak 2:3 i spadli na 5 pozycję 
w tabeli. Klęską rypinian 0:4 zakończyło się spotkanie w Radziejowie 
z tamtejszym "Startem", najsłabszą drużyną w lidze okręgowej. Gazeta 
Kujawska komentowała po meczu: Wysokie zwycięstwo radziejowian, 
walczących o utrzymanie się w szeregach ligi, jest w dużej mierze wyni- 
bem beznadziejnej wprost formy piJ karzy "Lecha ". Jedenastka Rypina od 
dłuższego czasu przechodzi MJ1Tażny kryzys. Dotyczy on nie tylko spraw 
szkoleniowych, lecz co gorsza, wychowawczych. Miejmy nadzieję, że piJ- 
karzom "Lecha" uda się odzyskać utraconą równowagę i stworzyć skonso- 
lidowany zespół. Wiele także zależy od działaczy klubu, którzy, jak wiado- 
mo, po głośnej aferze działają w znacznie bardziej złożonych warunkach. 
Ostatnie spotkanie w rundzie wiosennej 1980 roku "Lech" rozegrał 15 
czerwca u siebie z "Górnikiem" Kłodawa, remisując 1:1. Rypinianie koń- 
czyli sezon 1979/1980 na piątym miejscu w tabeli rozgrywek. 


II 


II 


I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1979/1980 
liga okregowa 
1. Górnik Konin 22 43 59:4 
2. Włocłavia Włocławek 22 28 46:25 
3. Mień Lipno 22 27 37:31 
4. Vitcovia Witkowo 22 26 29:27 
5. Lech Rypin 22 23 41:39 
6. Zdrój Ciechocinek 22 19 36:41 
7, LZS Ślesin 22 18 29:37 
8. Budowlani Słupca 22 17 31:42 
9. Tur Turek 22 17 28:39 
10. Górnik Kłodawa 22 17 22:32 
11. Łokietek Brześć Kuj. 22 15 27:43 
12. Start Radziejów 22 14 37:62 


II 
I 


l, 


W walce o Puchar Polski 26 września 1979 roku "Lech" spotkał się z 
,,Włocłavią", wygrywając 1:0. W rozgrywkach wiosennych 28 maja 1980 
roku nowy skład "Lecha", zmontowany po aferze, nie popisał się zarów- 
no grą, oddając zwycięstwo "Jagiellonce" Nieszawa 1:0, ale także zacho- 
waniem, schodząc demonstracyjnie z boiska, w czasie, gdy przeciwniko- 
wi wręczano puchar. 
W grudniu 1979 roku dokonano zmian w zarządzie klubu 
"Lech". Prezesem został wówczas Ryszard Hartwig, dyrektor Fabryki 
Akcesoriów Meblowych w Rypinie. Wiceprezesem do spraw organiza- 
cyjnych wybrano Ryszarda Najchausa, wiceprezesem do spraw szkole- 


,I 


165 


H 


1'111
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


niowych Zygmunta Nychnerewicza, kierownikiem sekcji szkolenia zo- 
stał Włodzimierz Górecki, członkami zarządu: Stanisław Dybanowski, 
Andrzej Zaczkiewicz. Edward Robalewski, Albin Borkowski, Jerzy 
Gozdur. 


Zygmunt Nychnerewicz, urodzony 15 lipca 1934 roku w 
Rypinie. Długoletni działacz "Lecha", Od 1953 do 1960 
roku pełniłfll nkcję kierownika drużyny juniorów "Sparty", 
później odnowionego "Lecha". W 1960 roku został 
kierownikiem pierwszego zespołu seniorów i funkcję tę 
sprawował do 1972 roku, W latach 1972-1978 wszedł w 
skład zarządu klubu jako sekretarz, a następnie do 1982 
roku jako skarbnik. W okresie sprawowania prezesury 
przez Ryszarda Hartwiga powołany był na stanowisko 
wiceprezesa do spraw sportu i wychowania w klubie. 
W latach 1991-1994 przewodniczył komisji rewizyjnej 
RKS "Lech", a następnie przez pięć lat pracował jako 
księgowy klubu, Odznaczany wielokrotnie za działalność 
społeczną na rzecz piłkarstwa, mjn, Srebrną Odznaką 
Federacji Sportowej "Sparta" za Zasługi w Rozwoju 
Sportu i Wychowania Fizycznego (1963), Honorową Odznaką Okręgowego Związku 
Piłki Nożnej we Włocławku, Srebrną Odznaką Honorową Polskiego Związku Piłki 
Nożnej, Złotą Odznaką Honorową Polskiego Związku Piłki Nożnej (1997), Brązowym 
Medalem Polskiego Związku Piłki Nożnej za Wybitne Osiągnięcia w Rozwoju Piłki 
Nożnej (2000). Autor wielu artykułów dotyczących historii "Lecha", publikowanych 
na łamach prasy lokalnej, W 2007 roku uhonorowany został tytułem Zasłużony dla 
Miasta Rypina. 


!I 
I 
I 


III 


I 
I 
I 
I 
Irl 


Sezon 1980/1981 


Nowa drużyna "Lecha" po sprzedanym meczu wyjechała latem 1980 
roku do Gadebusch w NRD. Była to kontynuacja kontaktów zawiązanych 
w latach poprzednich. Piłkarze z Rypina rozegrali towarzyskie spotka- 
nie z reprezentacją miejscowych klubów, przegrywając 2:7. W kolejnym 
spotkaniu z drużyną "Traktor" z Rogendorf, zaliczaną do czołowych w 
niemieckiej lidze okręgowej, wygrali 1 :0. 
Trudno było piłkarzom "Lecha" po aferze z "Włókniarzem" Łódź 
dojść do dawnej formy i klasy. Nowi zawodnicy, brak zgrania i krytyczne 
uwagi kibiców, utrudniały grę, mimo że przeciwnicy nie reprezentowali 
na poziomie ligi okręgowej wysokiego poziomu. W rundzie jesiennej 1980 
roku "Lech" rozegrał spotkania z "Kujawiakiem" w Choceniu z wynikiem 
2:1; we Włocławku z "Włocłavią" 5:0; w Rypinie z "Polonią" Bydgoszcz 
0:1; w Rypinie z "Witkowią" 0:0; w Turku z "Turem" 1:2; w Inowrocławiu 
z "Goplanią" 6:0; w Rypinie z "Górnikiem" Kłodawa; w Rypinie z LZS 
Kleczew 3:1. Po zakończeniu rozgrywek jesiennych "Lech" znajdował się 
na 5 miejscu w tabeli. 


IIII 


166
>>>
Sezon 1980/1981, Sezon 1981/1982 


Runda rewanżowa wiosenna 1981 roku była początkowo znacz- 
nie lepsza dla rypińskich piłkarzy. 15 marca Lechici zremisowali z li- 
derem tabeli "Olimpią" Koło 0:0. Również kolejne mecze kończyły się 
dla "Lecha" sukcesem. Z "Mieniem" Lipno w Rypinie udało się wygrać 
2:0. Takim samym wynikiem zakończył się mecz z "Włocłavią". Wkrótce 
przyszła jednak gorsza forma i klęski z "Budowlanymi" Słupca 3:2 i z 
"Unią" Janikowo 3:0. Był maj 1981 roku i do końca sezonu drużynie se- 
niorów brakowało jeszcze kilka spotkań. Skończył się wówczas kontrakt 
trenera zespołu Janusza Morawskiego. Niestety kolejne mecze rozgrywa- 
ne były ze zmiennym szczęściem i "Lech" zakończył sezon na 8 miejscu 
w końcowej tabeli rozgrywek. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1980/1981 
liga okręgowa 
1. Górnik Konin 26 43 67:19 
2. Włocłavia 26 42 54:15 
3. Olimpia Koło 26 38 63:28 
4. Górnik Kłodawa 26 28 39:42 
5. Tur Turek 26 27 34:41 
6. Mień Lipno 26 27 50:54 
7. Kujawiak Ch oceń 26 27 49:53 
8. Lech Rypin 26 26 38:47 
9. Zdrój Ciechocinek 26 23 46:59 
10. Vitcovia 26 20 25:30 
11. Budowlani Słupca 26 20 47:59 
12. Budowlani Włocławek 26 18 28:43 
13. LZS Kleczew 26 15 22:62 
14. LZS Ślesin 26 10 24:68 


'II 


I 
II 


II 


Sezon 1981/1982 


Przed rozpoczęciem rundy jesiennej, w lipcu 1981 roku, nowym 
szkoleniowcem seniorów "Lecha" został dotychczasowy bramkarz dru- 
żyny Janusz Małecki, kończący wówczas AWF w Warszawie ze specjali- 
zacją trenera piłki nożnej. Pierwszy mecz Lechici rozegrali na wyjeździe 
z "Orkanem" Strzałkowo, zwyciężając 1:2. W tydzień później porażka 
w Aleksandrowie Kujawskim z "Orlętami" 3:2. Nierówna forma dawała 
znać o sobie, ale przyczyną porażek był też brak dyscypliny w zespole. 
Zdarzało się bowiem, że skład drużyny trzeba było uzupełniać przed 
wyjazdem na mecz juniorami. Z "Orkanem" Jaworowo wygrana 3:2, ale 
w tydzień później porażka z "Budowlanymi" Włocławek 0:2. W Rypinie 
20 września klęska z "Kujawiakiem" Kowal 0:2, a w tydzień później jesz- 


. 


. 


167 


I 
II 


II 


II
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


cze większa ze "Zdrojem" Ciechocinek 5:1. Przegrana z ,,Włocłavią" na 
własnym boisku 1:2 i z "Olimpią" Koło 0:3. Rundę jesienną 1981 roku 
"Lech" kończył na 12 pozycji w tabeli. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1981 
liga okrel!owa 
1. Włocłavia Włocławek 13 23 40:11 
2. Kujawiak Kowal 13 18 27:14 
3. Tur Turek 13 18 29:23 
4. Budowlani Słupca 13 15 41:30 
5. Mień Lipno 13 14 24:18 
6. Budowlani Włocławek 13 13 21:18 
7. Olimpia Koło 13 12 26:26 
8. Zdrój Ciechocinek 13 12 24:28 
9. Orkan Strzałkowo 13 12 28:38 
10. Vitcovia Witkowo 13 11 19:27 
11. Orkan Jaworowo 13 10 21:30 
12. Lech Rvpin 13 9 20:13 
13. Orlęta Aleksandrów Kuj, 13 8 18:36 
14. Górnik Kłodawa 13 7 23:29 


Ił 


H 


/: 

 


Odznaka 50-lecia Klubu Sportowego "Lech" Rypin 
Pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej "Lech" rozegrał 21 marca 
na własnym stadionie z "Turem" z Turka, wygrywając 2:1. W tydzień 
później wywalczony remis 0:0 na wyjeździe z "Orkanem" Strzałkowo 
pozwalał na utrzymanie dotychczasowej 12 pozycji w tabeli. 17 kwietnia 
w meczu wyjazdowym w Jaworowie z tamtejszym "Orkanem" Lechici 
przegrali 3:0. Nierówna forma pozwoliła jednak wygrać już w tydzień 
później na własnym stadionie 3:0 z włocławskimi "Budowlanymi" i 
dała awans w tabeli na 10 miejsce. 2 maja na wyjeździe w Kowalu z 
"Kujawiakiem" uzyskano remis 1:1 i awans o kolejne jedno oczko w no- 
towaniach ligowych. Następna niedziela przyniosła także remis 2:2 na 
rypińskim stadionie ze "Zdrojem" Ciechocinek i 8 lokatę w tabeli. 15 


168
>>>
Sezon 1981/1982 


maja "Lech" wygrał z "Budowlanymi" Słupca 2:1 i ponownie awanso- 
wał. już na 6 miejsce w tabeli. Dobra passa została jednak przerwana i 
mecz rozegrany 22 maja z "Górnikiem" w Kłodawie zakończył się klęską 
rypinian 4:0.29 maja "Lech" nie sprostał na własnym boisku "Mieniowi" 
Lipno przegrywając 1:3 i po dwóch przegranych spotkaniach ponownie 
wrócił na 11 miejsce w tabeli. Do drużyny wkradała się nerwowa atmos- 
fera i obawa przed spadkiem z okręgówki, i w kolejnym meczu wyjazdo- 
wym we Włocławku z "Włocłavią", mimo że wygranym przez Lechitów 
2:3, posypały się czerwone kartki. Spotkanie to, ostatnie w rundzie, 
dało zwyżkę notowań i być może uratowało "Lecha" przed zmianą ligi. 
Ogłoszona tabela stawiała Lechitów na 11 miejscu w tabeli i pozwalała 
na grę w lidze okręgowej w następnym sezonie. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1981/1982 
liga okregowa 
L Włocłavia Włocławek 26 45 84:21 
2. Kujawiak Kowal 26 36 50:26 
3. Mień Li pno 26 30 54:36 
4. Zdrój Ciechocinek 26 29 46:46 
5. Tur Turek 26 28 58:55 
6. Budowlani Włocławek 26 24 39:43 
7. Budowlani Słupca 26 24 61:52 
8. Orkan Jaworowo 26 24 40:49 
9. Orkan Strzałkowo 26 24 50:65 
10. Vitcovia Witkowo 26 23 41:50 
11. Lech Rvpin 26 23 39:58 
12. Olimpia Koło 26 22 43:51 
13. Górnik Kłodawa 26 22 44:47 
14. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 10 30:82 


( 


\, 


\ 



., 


Medal 50-lecia Klubu Sportowego "Lech" Rypin (awers i rewers) 


169
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Zawody z Kołem Sportowem Lipno rozpoczęły się o godz. 17-ej. Goście 
z pewną brawurą przeprowadzają piłkę pod bramkę "Lecha ", gdzie ataku- 
ją bezskutecznie przez 1 O minut. Brak ostrych strzałów w napadzie Lipna 
nie pozwala im wykorzystać sytuacji. Piłę wyrzuconą przez Czubatego z 
bramy chwyta przytomnie, w doskonałej formie będący Urbański, podaje 
ją przyziemnym strzałem atakowi "Lecha", który w szybkim tempie do- 
staje się pod bramkę Lipna. Bramkarz Lipna swymi wybiegami z bram- 
ki paraliżuje akcję napastników. Od tej chwili gra toczy się na środku 
boiska; obrona "Lecha" pracuje solidarnie z pomocą nie przepuszczając 
gości pod swą bramę. W przeciągu 7 minut padają trzy gole, strzelone 
przez Szczerkowskiego. Goście pałają chęcią odwetu i po szeregu przepro- 
wadzonych ataków, zdobywają honorową bramkę strzałem w lewy słup. 
Połowa gry 3: 1 dla "Lecha". W drugiej połowie Lipnianie, u których brak 
treningu spowodował szybkie zmęczenie, nie atakują prawie wcale. Pięć 
niepewnych wykopów piłki Czubaty ładnemi "świecami" podaje swemu 
atakowi, "Lech" bierze inicjatywę do siebie. Goście broniąc się, stosują 
grę w jednego becka. Nieznaczone na środku boisko wspiera ich zamia- 
ry; przez co, co chwilę sędzia odgwizduje spalony prawoskrzydłowego 
Drużby. Po zorjętowaniu się w zamiarach przeciwnika "Lech" wyrówny- 
wa linję napadu. Doskonały Szczerkowski przerzuca pewnie piłę Drużbie, 
który wyprzedziwszy lewoskrzydłową pomoc w starcie do pHy; śmiałym 
przebojem mija obronę i zdobywa czwartą bramkę dla "Lecha ". Stosunek 
bramek utrzymuje się do końca gry. 
Drugi dzień zawodów przyniósł przewidziane i zasłużone zwycię- 
stwo TKS II. Bywalcy na zawodach piłki nożnej mieli sposobność po 
raz pierwszy od czasu zaprowadzenia piłki nożnej w Rypinie obserwo- 
wać grę naprawdę ładną, pozbawioną wszelkiej, poza przypadkowością, 
brutalności. Pomorski mistrz klasy 8., automatycznie, nie opuszczając 
swych miejsc podczas gry; wskutek doskonałego zgrania całego zespołu, 
przenosił błyskawicznie piłkę po boisku, nadając grze niekiedy zawrot- 
ne tempo. Orjentacja zaś podbramkowa, posunięta do nie obserwowa- 
nych na prowincji szczegółów, była powodem zdobycia Pierwszych trzech 
bram przez sympatycznych gości. Atak "Lecha ", nie zniechęcając się 
zupełnie utraconymi punktami, pracował energicznie, goszcząc często 
na polu'czerwonych. Druga połowa gry zaczyna się inicjatywą Rypina. 
Młody zespół "Lecha" stara się wyrównać przegraną, a przynajmniej zdo- 
być honorową bramkę, co uskutecznia Szczerkowski z podania Drużby 
brawurowym startem do pHy; popada w kolizję z wybiegającym bramka- 
rzem TKS., lecz już przerzucona przez leżącego na ziemi pHa grzęźnie 
w bramie. W parę minut po pierwszym golu prawy łącznik Drużba, z po- 
dania Krzyżanowskiego, silnym górnym strzałem w lewy róg, zdobywa 
drugą bramkę. Szanse zdają się wyrównywać. Długoletnia jednak tech- 
nika TKS. zwycięża pracowitość "Lecha". Goście zdobywają czwartą i 


19
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


I 
, 


Sezon 1982/1983 


I- 


Pierwszy mecz odbył się dopiero w początkach września. Lechici 
wyjechali do Lipna, gdzie z tamtejszym "Mieniem" zremisowali 0:0. 
Miłą niespodziankę sprawili swoim kibicom w kolejną niedzielę, wy- 
grywając w Strzałkowie z "Orkanem" 5:1. Początek rundy był dobry, po- 
nieważ po dwóch wspomnianych kolejkach "Lech" zajmował 5 miejsce 
w tabeli. W następnym meczu Lechici ulegli jednak na własnym bo- 
isku "Orkanowi" Jaworowo 1:2. Wielkim zaskoczeniem dla rypińskich 
kibiców był komunikat, który ukazał się w kilka dni później w pra- 
sie. Okręgowy Związek Piłki Nożnej we Włocławku zweryfikował bo- 
wiem ostatnie spotkania rypinian jako walkower dla ich przeciwników. 
Notatka w Gazecie Kujawskiej była lakoniczna i stwierdzała, że "Lech" 
nie przestrzegał przepisów regulaminowych, ale kara była bardzo do- 
tkliwa. Lechici z zerowym kontem punktowym znaleźli się na ostatnim 
miejscu tabeli okręgówki. 


"I 
II , ł 
.. 
. 
\- 
; 
.. ł 
L ,. 
I 

 
... 
w.... 


Drużyna "Lecha" seniorzy 1982 Stoją od lewej: Andrzej NiedbaIski, Grzegorz 
Wilczyński, Andrzej Ciarkowski, Grzegorz Kozłowski, Grzegorz Karolczak (bramkarz), 
Andrzej Zgryziewicz. Siedzą od lewej: Grzegorz Betlejewski, Ryszard Błasik, Kuba 
Perłowski, Wojciech Mek, Marek Perłowski. 


I 
r 
j 
II 


Trudno było w tej sytuacji odrobić zaległości, mimo że był to począ- 
tek rozgrywek. W następnym spotkaniu "Lech" na własnym boisku wygrał 
wprawdzie z "Budowlanymi" Włocławek 1 :0, ale już w tydzień później 
uległ, także w Rypinie, ,,Vitcovi" Witkowo 1 :2. Mecz z "Budowlanymi" 


li 


170
>>>
Sezon 1982/1983 


II; 


został wkrótce zweryfikowany jako walkower dla "Lecha", gdyż w zespo- 
le włocławskim grał nieuprawniony zawodnik, ale rypinianie i tak po- 
zostawali na ostatnim miejscu w tabeli. 16 października w Radziejowie 
Lechici ponieśli klęskę, przegrywając z tamtejszym "Startem" 5:1. W 
meczu z "Górnikiem II" Konin doszło do kolejnej porażki 1:3 i "Lech" 
zdecydowanie umocnił ostatnią pozycję w notowaniach ligi okręgowej. 
Nie pomógł w zmianie pozycji remis 0:0 z "Jagiellonką" Nieszawa, a na- 
wet weryfikacja tego spotkania jako walkower dla "Lecha" ze względu na 
nieodpowiednią liczbę juniorów w zespole nieszawian. Odbicie nastąpi- 
ło dopiero w ostatnim meczu rundy jesiennej. 14 listopada Lechici nie- 
spodziewanie wygrali z "Olimpią" Koło 10:1. Kończyli jednak rozgrywki 
1982 roku na 10 miejscu w tabeli. Bardzo dobrze zagrali w rundzie je- 
siennej 1982 roku juniorzy "Lecha" zajmując pierwszą lokatę w tabeli. 


II,I 
II 
III'I 
II
 
I' 
l' 
I' 
'!I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1982 
liga okręgowa 
1. Mień Lipno 11 17 21:13 
2. Vitcovia Witkowa 11 16 15:7 
3. Budowlani Słupca 11 15 24:9 
4. Górnik II Konin 11 14 34:13 
5. Orkan Jaworowo 11 13 22:11 
6. Start Radziejów 11 12 25:27 
7. Jagiellonka Nieszawa 11 10 18:19 
8. Budowlani Włocławek 11 9 13:20 
9. Zdrój Ciechocinek 11 7 20:16 
10. Lech Rypin 11 6 22:22 
11. Olimpia Koło 11 6 15:37 
12. Orkan Strzałkowo 11 5 12:39 


II 


\I 
l, j 
I 
I 


Jesienią 1982 roku Jan Szymański podjął pierwszą próbę utworze- 
nia zespołu oldbojów. Drużynę powołano przy rypińskim MOSiR, a 
w jej składzie występować mieli: Stanisław, Stefan, Wiesław i Roman 
Niedbalcy, Jan Jajkowski, Włodzimierz Górecki, Jerzy Kędziorski, Jan 
Heyza, Stanisław Pesta i Włodzimierz Szymański. Po kilku meczach 
zespół został jednak rozwiązany i dopiero druga próba podjęta przez 
Wojciecha Afka i Jana Szymańskiego w trzy lata później, przyniosła już 
poważne efekty. 
W 1982 roku powołano przy "Lechu" także sekcję brydża sportowe- 
go. Powstały wówczas dwie drużyny w składzie: Bronisław Czarnecki, 
Stanisław Fabczak, Kazimierz Roguiski. Jerzy Ittrich, Marcin Piotrowski, 
Józef Adamski, Mirosław Witkowski, Albin Borkowski, Czesław Biały. W 
późniejszym okresie lat 90-tych do sekcji dołączyli: Zygmunt Stogowski, 
Andrzej Rywocki, Zbigniew Rychlik, Anna Leśniewska, Zbigniew 
Leśniewski, Leszek Regel. 


II 
I 


I " 
II 
I I 


I II. 
l! 
I 


171 


I 'I 
iI' 
I 
'I 
I ł
>>>
, t! 
II 
I 
II 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


! 
[ I 


Rundę wiosenną 1983 roku "Lech" rozpoczął meczem na własnym 
stadionie z "Budowlanymi" Słupca. Mecz zakończył się zwycięstwem 
Lechitów 4:3 i awansem o jedno oczko w tabeli, co dawało niezłe pro- 
gnozy na dalszą część rozgrywek. Już jednak w następnym spotkaniu 
ze "Zdrojem" w Ciechocinku rypinianie przegrali 4: 1 i ponownie wy- 
lądowali na 10 miejscu. Jak zwykle bardzo interesująco zapowiadał się 
mecz z "Mieniem" Lipno. liderem tabeli. Przy własnych kibicach 17 
kwietnia "Lech" jednak nie zawiódł i spotkanie zakończyło się zwy- 
cięstwem gospodarzy 2:1. Był to początek przełomu, ponieważ już w 
następną niedzielę piłkarze "Lecha" urządzili sobie popis strzelecki, 
zwyciężając "Orkan" Strzałkowo aż 8:0. W tydzień później na wyjeździe 
z "Orkanem" Jaworowo udało się uzyskać remis 2:2. Po tych meczach 
"Lech:" powędrował w górę tabeli, zajmując 7 miejsce. Kolejne remisy 
1:1 z "Budowlanymi" Włocławek i 0:0 z ,,Vitcovią" Witkowo pozwoliły 
na umocnienie pozycji. Po zwycięstwie 3:1 nad "Startem" Radziejów 28 
maja Lechici awansowali na 6 miejsce w tabeli. Ostatni mecz w run- 
dzie wiosennej był jednak popisem braku dyscypliny ze strony drużyny 
"Lecha". Trudności ze skompletowaniem zespołu na wyjazd spowodo- 
wały klęskę w Koninie z tamtejszym "Górnikiem II" i porażkę 10:2. Mimo 
to Lechici pozostawali w lidze okręgowej, kończąc sezon 1982/1983 na 
7 miejscu. 


I 
I: 
j! 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1982/1983 
liga okregowa 
1. Mień Lipno 22 32 40:26 
2. Budowlani Słupca 22 31 67:28 
3. Zdrój Ciechocinek 22 25 45:24 
4. Budowlani Włocławek 22 25 29:27 
5. Górnik II Konin 22 24 62:35 
6. Vitcovia Witkowo 22 24 30:27 
7. Lech Rypin 22 21 53:44 
8. Orkan Jaworowo 22 20 25:35 
9. Start Radziejów 22 18 34:49 
10. Jagiellonka Nieszawa 22 17 33:48 
11. Olimpia Koło 22 15 27:55 
12. Orkan Strzałkowo 22 10 25:71 


" 


Sezon 1983/1984 


Pierwszy mecz w sezonie "Lech" rozegrał z "Orlętami" z 
Aleksandrowa Kujawskiego 22 sierpnia 1983 roku. Spotkanie zakończy- 
ło się remisem 3:3. Niestety zła forma zespołu notowana w poprzednim 


172
>>>
Sezon 1983/1984 


II 
, II 
II 


sezonie dawała znać o sobie nadal. Już w następnej kolejce Lechici prze- 
grali we Włocławku z "Budowlanymi" 2:1 i zajmowali na początku roz- 
grywek 10 miejsce w tabeli. Brak w prasie i innych dostępnych źródłach 
wyników spotkań z września, uniemożliwia dalszą analizę gry "Lecha". 
Musiała jednak nastąpić zwyżka formy, ponieważ tabela opublikowana 
21 września stawiała już Lechitów na 6 miejscu z 5 zdobytymi punktami. 
25 września "Lech" przegrał ze "Zdrojem" Ciechocinek 1:0, a w tydzień 
później na własnym boisku z "Górnikiem" Konin 0:4 i ponownie znalazł 
się na 10 miejscu w tabeli rozgrywek ligowych. Przegrane było także 
kolejne spotkanie z "Orkanem" Jaworowo. 15 października Lechici ulegli 
"Kujawiakowi" Kowal na własnym boisku 0:2 i wylądowali na przedostat- 
nim miejscu w tabeli. Przejściowo sytuację poprawiło łatwe zwycięstwo 
wyjazdowe 0:2 nad ostatnim w tabeli "Piastem" Bądkowo. Niestety 5 li- 
stopada ponownie Lechici przegrali w Rypinie z "Budowlanymi" Słupca 
0:2. Ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej ze "Spartą" Konin udało się 
Lechitom wygrać aż 7:1 i dzięki temu zakończył rozgrywki 1983 roku 
na 8 miejscu. Niską formę prezentowali w tym okresie także juniorzy 
"Lecha", zajmując w klasie okręgowej swojej grupy końcowe miejsca w 
całej rundzie jesiennej. 
Słaby był także dla piłkarzy "Lecha" początek rundy wiosennej 1984 
roku. W pierwszym meczu rozegranym 26 marca przegrali w Radziejowie 
z tamtejszym "Startem" 1 :0. Następne spotkanie było już znacznie lepsze. 
Na rypińskim stadionie Lechici pokonali drużynę "Orląt" z Aleksandrowa 
Kujawskiego aż 6:1, ale ponieśli porażkę we Włocławku "Kujawiakiem" 
1:0. W okresie tym notowani byli w środkowej części tabeli klasy okrę- 
gowej grupy włocławsko-konińskiej. Także kolejny mecz wyjazdowy z 
"Turem" Turek zakończył się przegraną rypinian 1 :0. Zła passa trwała 
nadal i 29 kwietnia na własnym boisku z "Orkanem" Jaworowo ponow- 
nie Lechici przegrali 0:2. Po piątej kolejce rundy wiosennej 1984 "Lech" 
zajmował 10 miejsce w tabeli. Dalsze osłabienie pozycji w rozgrywkach 
przyszło już w następną niedzielę. Mecz ze "Zdrojem" Ciechocinek za- 
kończył się przegraną "Lecha" 0:1. 
Przełamanie złej passy nastąpiło dopiero w połowie maja. Dużą nie- 
spodziankę sprawili swoim kibicom Lechici wygrywając na wyjeździe z 
"Górnikiem" Konin 1:2. Także następny mecz z "Górnikiem" Kłodawa na 
rypińskim stadionie zakończył się zwycięstwem "Lecha" 4:0. W Lechitów 
wstąpił duch zwycięstwa, ale szanse na odrobienie zaległości były już 
niewielkie, a i straty z jesieni i początków wiosny znaczne. Remisem 1:1 
zakończył się kolejny mecz z "Kujawiakiem" Kowal. 3 czerwca "Lech" 
pokonał "Piasta" Bądkowo 3:0, zdobywając kolejne dwa punkty, ale i ry- 
wale nie próżnowali, i nadal utrzymywała się 9 pozycja. Także następny 
mecz z ,,vitcovią" w Witkowie zakończył się zwycięstwem "Lecha" 0:1. 


, ł 


, 
J I 


: I 


I 


173 


III I
>>>
Międzyzakładowy Klub Sportowy ..Lech" w latach 1975-1991 


Dało to Lechitom awans na 7 miejsce w tabeli. W końcówce sezonu ry- 
pinianie pokazywali wysoką formę i w przedostatnim meczu wygrali z 
"Budowlanymi" Słupca 2:1. Niestety ostatnie spotkanie Lechici odpu- 
ścili i ze "Spartą" Konin, słabą drużyną z końca tabeli, przegrali aż 7:2. 
Sklasyfikowani zostali ostatecznie na 8 miejscu w tabeli ligowej. Juniorzy 
"Lecha" kończyli sezon 1983/1984 na przedostatniej lokacie. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1983/1984 
liga okręgowa 
L Zdrój Ciechocinek 26 43 56:16 
2. Kujawiak Włocławek 26 36 54:26 
3. Górnik II Konin 26 32 67:30 
4. Orkan Jaworowo 26 32 72:38 
5. Budowlani Słupca 26 31 63:42 
6. Start Radziejów 26 28 40:41 
7. Tur Turek 26 26 45:46 
B. Lech Rypin 26 24 44:40 
9. Kujawiak Kowal 26 22 31:53 
10. Górnik Kłodawa 26 21 34:46 
II. Orlęta Aleksandrów Kuj, 26 21 44:69 
12, Vitcovia Witkowo 26 19 26:55 
13. S parta Konin 26 17 32:52 
14. Piast Bądkowo 26 12 30:84 


Sezon 1984/1985 


Po zakończeniu rundy wiosennej, 12 lipca 1984 roku odbyło się 
Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze MZKS "Lech". Wybrano 
wówczas nowy zarząd w składzie: Andrzej Ewert (prezes klubu), Roman 
Skirzyński (wiceprezes do spraw organizacyjnych), Roman Marynowski 
(wiceprezes do spraw szkoleniowych), Andrzej Zaczkiewicz (wicepre- 
zes do spraw finansowych). Włodzimierz Furman, Jerzy Gozdur, Zenon 
Michalski, Wiesław Niedbaiski, Szczepan Rapsiewicz, Jan Szymański, 
Jan Witkowski (członkowie zarządu). Kierownikiem sekcji piłki nożnej 
został Jerzy Gozdur. Już w listopadzie 1984 roku Andrzej Ewert zrezygno- 
wał z prezesury i funkcję tę objął Roman Skirzyński. Wiceprezesem do 
spraw organizacyjnych wybrany został członek zarządu Jan Szymański. 
W sezonie 1984/1985 "Lech" grał w dalszym ciągu w grupie włocław- 
sko-konińskiej ligi okręgowej. Trenerem seniorów był Janusz Małecki. 
Juniorami starszymi opiekował się Wojciech Afek, a drugą drużyną Jan 
Szymański, juniorami młodszymi Kazimierz Szulc. Runda jesienna 
rozpoczęła się już 18 sierpnia, a pierwsze spotkanie Lechici rozegrali z 


174 


II
>>>
I 
 


Sezon 1984/1985 


beniaminkiem okręgówki "Polonią" Golina, remisując 1:1. W kolejnym 
meczu na stadionie w Rypinie "Lech" pokonał "Kujawiaka" Włocławek 
2:0, a w tydzień później "Mień" w Lipnie również 0:2. W następnym spo- 
tkaniu z ,,Vitcovią" zawodnicy "Lecha" wygrali przy swoich kibicach 4:0. 
Dobra passa kontynuowana była w kolejnych meczach i "Lech" zajmo- 
wał pierwsze miejsce w tabeli. W spotkaniu z "Orkanem" Jaworowo uda- 
ło się wygrać znaczną ilością bramek 3:7 i podobnie w tydzień później 
z "Łokietkiem" Brześć Kujawski 6:0. Kolejny mecz i klęska z "Orlętami" 
w Aleksandrowie Kujawskim 4:0 spowodowała przesunięcie "Lecha" na 
drugie miejsce w tabeli. Niezwykle wysokie zwycięstwo odnieśli jednak 
Lechici w tydzień później 6 października na stadionie rypińskim 9:1. 
Do ciekawego spotkania doszło 13 października we Włocławku z 
liderem tabeli "Włocłavią" a "Lechem", drugą drużyną tabeli. Wśród ki- 
biców zgodne było zdanie, że mecz ten zdecyduje, która z drużyn będzie 
liderem rundy wiosennej. Od pierwszego gwizdka - jak komentowała 
Gazeta Pomorska - walka na boisku była bardzo zacięta. Już w pierwszych 
minutach dała znać o sobie przewaga techniczna gospodarzy. Szybko też 
zdobyli oni bramkę i pierwsza połowa meczu zakończyła się wynikiem 
2:0 dla ,,Włocłavii". Po przerwie piłkarze "Lecha" zaprezentowali nieco 
skuteczniejszą grę i zmniejszyli różnicę bramek do 2:1. Ostatnie słowo 
należało jednak do zawodników włocławskich. Ostatecznie mecz zakoń- 
czył się zwycięstwem ,,Włocłavii" 3:1. Walka była bardzo ostra i sędzia 
trzy razy pokazywał żółtą kartkę i raz czerwoną (Marek Kaliszewski). 
,,Włocłavia" utrzymała swój prymat w tabeli, zwiększając swoją przewagę 
nad "Lechem" do trzech punktów. Nie zawiedli swoich kibiców Lechici 
w następnym meczu, zwyciężając "Budowlanych" Słupca 4:2. Ciekawe 
spotkanie rozegrali także z czwartym w klasyfikacji "Górnikiem II" Konin. 
Mimo, że na wyjeździe, zdołali pokonać trudnego przeciwnika i strze- 
lić dwie bramki, wyprzedzając w tabeli jednym punktem "Włocłavię", 
"Lech" Rypin zremisował tylko w tym czasie z "Górnikiem" Kłodawa 0:0. 
Liderem tabeli zostali Lechici na krótko w następnej kolejce, zwyciężając 
wysoko nad "Startem" Radziejów 4:1. W ostatnim meczu rundy jesien- 
nej wygrali z "Turem" Turek 4:1, a ponieważ "Włocłavia" miała zaległe 
spotkanie, "Lech" uplasował się na drugim miejscu. Rozgrywki jesienne 
dawały jednak nadzieję na zmianę dotychczasowego trendu. 
Rundę wiosenną 1985 "Lech" rozpoczął meczem z "Mieniem" 
Lipno, wygrywając 1:0. Niespodziewanie jednak w tydzień później 
Lechici przegrali ze słabszą drużyną ,,Vitcovii" 0:1, ale już w następnym 
meczu wielkanocnym na własnym stadionie odnieśli zwycięstwo nad 
"Polonią" Golina 6:1. Nie zmarnowali także okazji w spotkaniu ze sła- 
bym "Łokietkiem", wygrywając w Brześciu Kujawskim 4:1. W następną 
niedzielę udało się tylko zremisować z trzecim w tabeli "Kujawiakiem" 
Kowal 2:2 i podobnie 1:1 z "Budowlanymi" Słupca. Zwycięstwa odnoszo- 


I 
,I 
II 
III 


I 
(' 
I 


175 


! 
II 
I III
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


,I 
II 


ne w tym czasie przez ,,Włocłavię" dały jej jednak zdecydowaną przewa- 
gę i przy stracie 7 punktów "Lech" miał już tylko teoretyczną szansę na 
trzecią ligę. W kolejną niedzielę zwycięstwo w Rypinie nad "Górnikiem" 
Kłodawa 6:0, i dwa następne, nie przyniosły zasadniczych zmian i sezon 
1984/1985 Lechici kończyli na drugim miejscu, pozostając w lidze okrę- 
gowej. Dobre mecze rozgrywali także w tym sezonie juniorzy "Lecha", 
zajmując w całym okresie rozgrywek czołowe miejsca w tabeli. Poprawa 
sytuacji "Lecha" nastąpiła także w walkach o Puchar Polski. 14 kwietnia 
1985 roku "Lech" wygrał ze "Zdrojem" Ciechocinek 2:0, a strzelcem obu 
bramek był Marek Kaliszewski. 


I t. 
II I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1984/1985 
liga okregowa 
1. Włocłavia Włocławek 27 50 85:19 
2. Lech Rypin 27 43 91:22 
3. Polonia Golina 27 34 55:42 
4. Start Radziejów 27 33 58:49 
5. Górnik II Konin 27 31 48:36 
6. Budowlani Słupca 27 31 56:53 
7. Kujawiak Włocławek 27 30 61:40 
8, Tur Turek 27 30 45:46 
9. Vitcovia Witkowo 27 29 53:47 
10, Mień Lipno 27 27 58:60 
11. Orkan Jaworowo 27 23 42:52 
12. Górnik Kłodawa 27 22 33:47 
13. Kujawiak Kowal 27 22 29:49 
14. Łokietek Brześć Kujawski 27 8 24:97 
15. Orlęta Aleksandrów Kuj. 27 7 25:100 


W 1985 roku byli zawodnicy "Lecha" postanowili utworzyć wła- 
sny klub. Inicjatorami i wykonawcami pomysłu byli Wojciech Afek i Jan 
Szymański. Powołano wówczas sekcję piłki nożnej, bardziej w celu re- 
kreacyjnym, niż wyczynowym. Od początku zarząd czynił wysiłki, by 
podobne kluby powstały w innych miastach regionu, i by można było 
utworzyć ligę rozgrywek. 


Sezon 1985/1986 


II 
II 


Nowy sezon 1985/1986 rozpoczął się już 17 sierpnia. W dwóch ko- 
lejnych meczach "Lech" odniósł dwukrotnie zwycięstwo 2:0, zajmując 
od początku rozgrywek pierwsze miejsce w tabeli. W meczu z "Olimpią" 
Koło Lechici nie potrafili uzyskać przewagi i zremisowali 3:3. W Rypinie 
21 września "Lech" zwyciężył ,,Vitcovię" 3:0, a w tydzień później wywal- 


176
>>>
Sezon 1985/1986 


II 


czył remis 2:2 we Włocławku z miejscową "Włocłavią". Cenne punkty 
stracili piłkarze z Rypina 11 października w meczu ze słabszą druży- 
ną z Turka, remisując 0:0. Ostatni mecz w rundzie jesiennej rozegrali z 
"Orkanem" Jaworowo, zwyciężając 2:0. Rozgrywki jesienne 1985 zakoń- 
czył "Lech" na drugim miejscu w tabeli, dając się wyprzedzić "Zdrojowi" 
Ciechocinek tylko jednym punktem. 
Początek rundy wiosennej 1986 Lechici zaczęli niezbyt szczęśli- 
wie, przegrywając dwa mecze i znaleźli się na trzecim miejscu w tabeli, 
pozwalając wyprzedzić się "Zdrojowi" z Ciechocinka i "Kujawiakowi" 
z Włocławka. 4 kwietnia w pięknym meczu przy własnych kibicach 
"Lech" rozgromił "Polonię" z Goliny aż 8:1, uzyskując bramki po strzałach 
Marka Kaliszewskiego i Krzysztofa Jasińskiego po trzy oraz Zbigniewa 
Cegłowskiego i Andrzeja Zgryziewicza po jednej. W kolejną niedzielę 
"Zdrój" pod tężniami pokonał jednak Lechitów 3:1, umacniając swoją 
pozycje lidera. Pojedynek był zacięty, a momentami nawet brutalny. 
Bramkę dla "Lecha" strzelił Andrzej Zgryziewicz. 


III 


'II 


r, 


II 


"Lech" Rypin (seniorzy), Tabela końcowa sezonu 1985/1986 
liga okregowa 
1. Kujawiak Włocławek 26 43 73:29 
2. Lech Rypin 26 38 68:35 
3. Zdrój Ciechocinek 26 37 52:20 
4. Orkan Jaworowo 26 29 53:38 
5. Górnik Kłodawa 26 28 43:35 
6. Vitcovia Witkowo 26 27 46:34 
7, Tur Turek 26 27 40:45 
8. Mień Lipno 26 27 47:44 
9. Budowlani Słupca 26 23 32:56 
10. Start Radziejów 26 19 36:54 
11. Olimpia Koło 26 19 30:53 
12. Włocłavia II Włocławek 26 17 25:54 
13. Polonia Golina 26 16 30:58 
14. Górnik II Konin 26 14 24:44 


Forma rypińskich piłkarzy była nierówna. Już w następnej kolej- 
ce sensacyjne zwycięstwo 2:1 odnieśli nad "Lechem" "Budowlani" w 
Słupcy, mimo, że kończyli mecz w dziesiątkę. Słabsza w tym sezonie 
,,Włocłavia" uległa Lechitom 10 maja w Rypinie 2:0, a w tydzień później 
"Tur" z Turka 1 :0. W kolejnym meczu remis z "Górnikiem" Kłodawa, a 9 
czerwca "Lech" zainkasował dwa punkty, ponieważ rezerwy "Górnika" 
Konin nie stawiły się na zawody. 12 czerwca wygrana na wyjeździe ze 
"Startem" Radziejów 2:5 i w tydzień później zwycięstwo po wyrównanej 
grze z "Orkanem" Jaworowo, dały "Lechowi" ostatecznie drugie miej- 
sce w tabeli końcowej sezonu 1985/1986. W ten sposób drugi już sezon 



I 


177 


L- 


'III
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


I 
I 
'I 
I 


piłkarzom z Rypina zabrakła minimalna ilość punktów, by wejść do III 
ligi. Dobrze spisywał się w tym sezonie także "Lech II", grający w lidze 
okręgowej juniorów, zajmując czołowe miejsca w tabeli. Za dobrą grę i 
102 bramki zdobyte przez drużynę, juniorzy rozegrali mecz towarzyski 
w Rypinie z reprezentacją Polski do lat 16, przy widowni przekraczającej 
2000 osób, przegrywając jednak po zaciętej walce 0:1. 
Dobrze zagrali w 1986 roku piłkarze "Lecha" w eliminacjach Pucharu 
Polski, dochodząc do finału na szczeblu okręgu włocławskiego. W poje- 
dynku półfinałowym pokonali "Jagiellonkę" Nieszawa 3:2, mimo, że gra- 
li bez swojego asa atutowego Marka Kaliszewskiego. Bramki dla "Lecha" 
strzelili: Zbigniew Cegłowski, Andrzej Ciarkowski i Krzysztof Jasiński. 
Popularne wśród kibiców stały się w tym okresie rozgrywki między- 
zakładowej ligi piłki nożnej organizowane przez Ognisko TKKF "Lech" 
w Rypinie. Zainteresowanie było duże i pozwalało utworzyć nawet 
dwie grupy. Liderami rozgrywek były w tym okresie drużyny formowa- 
ne przez PBRol i rypińskich rzemieślników. Swoje zespoły wystawiały 
także FAM, ROTR, POM i inne zakłady. W kolejnym sezonie TKKF w 
Rypinie zorganizowało także rozgrywki międzyzakładowe w tenisie sto- 
łowym i piłce siatkowej. 


r 


Sezon 1986/1987 


i 
II I 


Przed rozpoczęciem nowego sezonu, 13 sierpnia 1986 roku, Gazeta 
Pomorska pisała: Pi!karze Lecha Rypin, którzy na finiszu przegrali rywali- 
zację o wejście do III ligi z Kujawiakiem pilnie trenujq na w!asnych obiek- 
tach, przygotowujqc się do rozgrywek klasy okręgowej. Dzia!acze klubowi 
zorganizowali zawodnikom obóz dochodzeniowy pozwalajqcy prowadzić 
dwa treningi dziennie. Lechici przystqpiq do walki o awans do III ligi 
w skladzie nie zmienionym. Wyjqtkiem jest tu definitywne zakończenie 
kariery przez weterana Zielińskiego, który na mecze Lecha dojeżdża! z 
Bydgoszczy. Brak tego doświadczonego pomocnika może poważnie odbić 
się na wartości drużyny. Rypinianie w ramach przygotowań do sezonu ro- 
zegrali dwa mecze z Drwęcq Golub-Dobrzyń. W meczu wyjazdowym Lech 
wygra! 8:5 natomiast w rewanżu rozegranym w Rypinie 4:1. Wtym drugim 
pojedynku bramki dla zwycięzców strzeJjJi: Ceg!owski 2 oraz Kaliszewski 
i Zgryziewicz po 1. Lechici uważajq, że obecne rozgrywki, mimo iż prze- 
prowadzane będq w nowym skladzie, dajq im szanse na awans, której nie 
zamierzajq zmarnować. Pierwszy mecz Lech rozegra w Wqbrzeźnie z Uniq 
a za tydzień na w!asnym boisku podejmować będzie W!oc/avię. Jak twier- 
dzq w Rypinie sq to przeciwnicy wymagajqcy, ale do ogrania. Najwięksi 
optymiści wśród kibiców ża!ujq, że w "okręgówce" nie obowiqzuje przepis 
o trzech punktach, bo wtedy po dwóch pierwszych meczach Lech wyszed- 


j 

 
I 


I 
,I 
l' 
II 
II' 


178
>>>
[ I 


Sezon 1986/1987 


lby na prowadzenie z 6 punktami. Sq to dywagacje kibiców, którzy majq 
prawo do tego, a jak będzie faktycznie, przekonamy się już w sobotę. 
W sezonie 1986/1987 "Lech" włączony został do nowo utworzonej w 
lidze okręgowej grupy, obejmującej region toruńsko-włocławski. Pierwszy 
mecz 16 sierpnia z "Unią" Wąbrzeźno zakończył się remisem i "Lech" 
przywiózł tylko jeden punkt. Podobnym rezultatem 0:0, wbrew przewi- 
dywaniom kibiców rozstrzygnięto w tydzień później mecz z "Włocłavią" 
na stadionie w Rypinie. Trzecia kolejka przyniosła niespodziankę, po- 
nieważ Lechici pokonali w Chełmży 1:2 faworyzowaną "Legię". Mecz 
był bardzo zacięty, a momentami brutalny, z czerwoną kartką i kilko- 
ma żółtymi (m.in. dla Zbigniewa Cegłowskiego). Bramki strzelili Marek 
Kaliszewski i Krzysztof Jasiński. W kolejnym spotkaniu w Toruniu nie 
powiodło się "Lechowi". W końcówce meczu gospodarze strzelili gola 
i zwyciężyli 2:1. Bramkę dla rypinian uzyskał Marek Kaliszewski. 12 
września Lechici wykazali się na własnym boisku znakomitą skutecznoś- 
cią, strzelając grudziądzkiej "Olimpii" aż cztery gole (Marek Kaliszewski, 
Zbigniew Cegłowski, Andrzej Zgryziewicz, Krzysztof Jasiński). W ty- 
dzień później mecz w Lipnie zakończył się zwycięstwem "Mienia" 2:1, 
z bramką strzeloną przez Zbigniewa Cegłowskiego. Zasłużony sukces 
2:1 odnieśli piłkarze "Lecha" na swoim stadionie 26 września. goszcząc 
FAM Chełmno. Bramki zdobyli: Zbigniew Cegłowski i Jan Szymański. 


'ł: 


". ...;. 
 
... .... . '"- .... 
1111
'
;
) 
, 
j 


.-t 


- 
' 1 

"'\ ł, \ 


'. 


,..... 


,- 



 


\ -' . , . 
-- 
 
f' 'Y,b,f.

 


I 


--- r...-: 


-
.(WJ 


- 
 ' 

 
 Ił .. 
. . 


.. 



. . 


1-- --- 


;. 
, .) ...
. . '


,.::j 
..
'. ' 
; " " , . 
'ot 


, , 
, 


I 
L. 



 


Drużyna "Lecha" 1986 rok. Stoją od lewej: Wiesław Niedbaiski (kierownik drużyny), 
Andrzej Zawacki, Krzysztof Cegłowski. Andrzej Ciarkowski, Marek Kaliszewski. 
Zbigniew Cegłowski. Mariusz Wójcik (bramkarz), Andrzej Niedbaiski. Mirosław 
Lewandowski. Janusz Małecki (trener). Siedzą od lewej: Mirosław Oparczyk. Jan 
Szymański, Krzysztof Jasiński, Mirosław Akerman, Waldemar Niedbaiski, Jarosław 
Reinke, Janusz NiedbalskL 


179 


II 
II
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


piątą bramkę. Ostatnia wskutek przeoczenia sędziego pada z offsid'u. 
Sędzio wal w obydwa dni p. Dudrewicz. Publiczności na oba mecze zebra- 
lo się bardzo wiele. Zauważyliśmy gości i z okolicy. Poszczególne momen- 
ty zawodów l1J1Wolywaly żywy odruch oraz bUIze oklasków dla zręcznych 
zawodników. 
Jak się dowiadujemy K.S. "Lech" prowadzi pertraktacje z gdań- 
ską "Gedanią" oraz warszawską "Legią", celem rozegrania zawodów w 
Rypinie. Dojście do skutku tych ukladów byloby prawdziwą atrakcją spor- 
tową dla Rypina. 


Lech I - Zuch I (Toruń) 2:1. 
Przy kapryśnej, jak stara panna pogodzie, przeplatanej ostrym wia- 
trem i deszczem, rozegraly dwie powyższe drużyny w niedzielę 15 czerw- 
ca mecz pilki nożnej. Zawody uprzyjemniala publiczności orkiestra stra- 
żyogniowej, na milcząco oraz dziarski huf strażaków, który pIZymaszero- 
wal, jak przypuszczamy, jedynie "na strach wragam ", blyszcząc zlowrogo 
w stronę zuchowatych gości stalą swych helmów blaszanych. 
Gra gości toruńskich, rozgrywających obecnie w Toruniu zawody o 
wejście do klasy A, miala się tak do reklamy, jaką poprzedzono ich przy- 
jazd, jak aspiracje Litwy do zajęcia dominującego stanowiska w Europie. 
Zuch I nie pokazal tutejszej publiczności ani gry, chociaż w przybliżeniu 
podobnej do efektów stwarzanych na boisku pIZez II T.K.S, ani też nie za- 
prezentowal się, jak przystoi poważnej drużynie. I z pewnością, wyjeżdża- 
jąc z Torunia do Rypina, pobil już w swej imaginacji biednych Rypiniaków 
najmniej 25:00, przybyl bowiem w lekceważącym zespole, w dziesięciu 
graczy, z których kilku pojawilo się na boisku w spacerowych bucikach, 
monokla nie wziąwszy chyba przez zapomnienie. Wybrawszypolowę boi- 
ska z wiatrem i o twardszym terenie, atakują często bramkę "Lecha" i 
w 21 minucie zdobywają, dzięki rozstrzeleniu się obrońców "Lecha" na 
wszystkie cztery strony świata, miast obstawienia napastników, pierwszą 
i ostatnią bramkę. Obrona i pomoc "Lecha" w myśl przyslowia: "Mądry 
Polak po szkodzie", zaczyna skuteczniej przeciwdzialać aspiracjom gości, 
za co ci przez swych becków rewanżują się atakowi "Lecha" w osobach 
Szczerkowskiego i Strzeszewskiego, zmuszając swemi zdecydowanemi 
kopnięciami, pierwszego w to, o czem się nie mówi, drugiego zaś w goleń 
do zaprzestania na kilka minut gry. Niebiosa jednak litują się nad po- 
turbowanymi, spuszczając odżywczy parominutowy deszcz. Pleć piękna 
nakrywa odważnie swe strojne glówki parasolkami i gra toczy się dalej. 
Zmoczony sędzia odgwizduje polowę. "Lech" tradycyjnym zwyczajem za- 
czyna w drugiej polowie pracować. Krzyżanowski suo more spaceruje po 
boisku, pilka zaś wtedy jak na zlość momentalnie przybywa na opusz- 
czone przezeń miejsce, oddając się wstydliwie przeciwnikowi, który po- 
daje ją swemu atakowi. Slabszy niż zwykle Szczerkowski strzela nawet 


20
>>>
i I 
I 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


I 
l, 


Bardzo dobre spotkanie rozegrali Lechici 2 października na wyjeździe 
w Ciechocinku ze "Zdrojem", wygrywając 0:2. Na słowa pochwały zasłu- 
żył bramkarz "Lecha" Mariusz Wójcik, a dwie bramki strzelił Zbigniew 
Cegłowski. Żadnych szans nie dał "Lech" w Rypinie drużynie "Startu" 
Radziejów, wygrywając 4:1. Bramki strzelili: Zbigniew Cegłowski, Marek 
Kaliszewski, Andrzej Niedbaiski i Mirosław Oparczyk. 18 październi- 
ka mecz ze "Stomilem" zakończył się wynikiem 2:1, a bramkę uzyskał 
Marek Kaliszewski. 25 października "Lech" wygrał z Kujawiakiem na 
własnym stadionie 4:3, ale, jak pisała prasa, nie zachwycił, grając źle 
w pomocy i obronie. Podobnie krytykowano słabe spotkanie rozegrane 
przez Lechitów w Brodnicy (2:2), z bramkami Marka Kaliszewskiego i 
Andrzeja Zgryziewicza. Ostatni mecz "Lecha" w rundzie jesiennej odbył 
się 14 listopada w Rypinie przy wyjątkowo mglistej pogodzie. W tych 
anormalnych warunkach - jak pisała Gazeta Pomorska - rypiński "Lech" 
wygrał bardzo wysoko z "Jagiellonką" Nieszawa. Lechici na boisku osnu- 
tym mgłą urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki, zdobywając 10 
bramek, których Iiiestety kibice w większości nie widzieli, ponieważ 
po przerwie z trybun widać było tylko bocznego sędziego i skrzydło- 
wych oraz obrońców w momencie, kiedy poruszali się przy bocznych 
liniach. Mecz zakończył się wynikiem 10:2, a bramki strzelili: Zbigniew 
Cegłowski 2, Andrzej Zgryziewicz 3, Marek Kaliszewski. Mirosław 
Oparczyk i Andrzej Ciarkowski po jednej. Rundę jesienną 1986 roku 
"Lech" zakończył na trzeciej pozycji. 
.-. 


I I 



 ; 
 ' :
.., 
. .. 
..., . 
I 


POLSKI ZWIĄZEK PI
KI NOZNEJ 


LEGITYMACJA INSTRUKTORA nd 


uGARKOJo/5ł(/ ANJJRZE] 


..zwllko I Im., 


, 
I 
II' I 
I I 
j : I 
I I 
II 
II 
I I I 
,I I 
11: 11 I 
I 
I 




) 

 'i"-Y 
..... _ ....... 
.. .... 
wl8ItI podptł 
pot;..cIKI. a.grJyI1'\aCjI 


O.'.Ulod.J:. 


m...łfod.ł. 


Legitymacja trenera 
Andrzeja Ciarkowskiego 
(1987 rok). 


"'- 


42, 02.5.3 


BYP/fII, 


ukończY' kurs InstruktorOw Piłki Nożnej 
orijanizcw.ny prze, _1ł6..J.ZSu, 
Wyd.Q!'..!!".i. 
f!.3.,OS:I1
 FIS
 ' ,m." 
"P"" Z ....rzl'rzew. GKKF 
' 1,' Z,
. 1.1D.85. 
.-Ej(Nr 3fJ
 ...oz 

zkol PZPry(
.-.! . 
 PZPN 
4. 
 
m. 


Pierwsza kolejka rundy wiosennej 1987 odbyła się 28 marca. Na 
własnym boisku "Lech" przegrał z "Unią" Wąbrzeźno 2:4, w tydzień 
później zremisował 0:0 z "Włocłavią"; 11 kwietnia wygrał z "Legią" 
Chełmża w Rypinie 1:0 i takim samym stosunkiem bramek 28 kwietnia 
z "Pomorzaninem" Toruń. 2 maja pokonali Lechici "Olimpię" Grudziądz 
0:3, a 9 maja rozgromili "Mień" z Lipna 5:0. 16 maja wspaniałe zwycię- 


180
>>>
II' 


Sezon 1986/1987 


stwo odniósł "Lech" nad pierwszą drużyną w tabeli FAM-em w Chełmnie 
0:2, a 23 maja na swoim boisku nad "Zdrojem" Ciechocinek 2:0. Dobra 
passa trwała i 30 maja mecz ze "Startem" Radziejów także zakończył 
się zwycięstwem Lechitów 1:5. Wygrane były także spotkania 13 czerw- 
ca z "Kujawiakiem" Włocławek 2:3 i 20 czerwca ze "Startem" Brodnica 
3:0. Awans do III ligi był w zasięgu rypińskiej drużyny, gdyby nie re- 
mis 6 czerwca ze "Stomilem" Grudziądz 2:2 i przegrana z "Jagiellonką" 
Nieszawa 2:0 w ostatnim meczu 27 czerwca. W tej sytuacji przewagą 
nieznacznej ilości punktów nad piłkarzami rypińskimi do III ligi we- 
szła "Unia" Wąbrzeźno, a Lechici zakończyli sezon 1986/1987 na trzeciej 
pozycji. Z funkcji trenera po zakończeniu sezonu zrezygnował Janusz 
Małecki. 


I 
II 
I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1986/1987 
liga okręgowa 
1. Unia Wąbrzeźno 26 40 59:24 
2. Włocłavia Włocławek 26 39 49:17 
3. Lech Rvpin 26 37 62:27 
4. FAM Chełmno 26 29 51:38 
5. Legia Chełmża 26 29 40:31 
6. Zdrój Ciechocinek 26 26 33:41 
7. Stomil Grudziądz 26 26 34:30 
8. Pomorzanin Toruń 26 25 46:39 
9. Mień Lipno 26 23 26:34 
10. Start Radziejów 26 21 51:69 
11. Jagiellonka Nieszawa 26 21 23:37 
12. Start Brodnica 26 20 43:50 
13. Olimpia Grudziądz 26 19 23:32 
14. Kujawiak Kowal 26 9 24:95 


W czerwcu 1987 roku "Lech" Rypin obchodził jubileusz 65-lecia 
istnienia zespołu. Trudności, jakie przechodziła wówczas waląca się 
gospodarka socjalistyczna, powodowały brak środków finansowych na 
takie uroczystości. Ośrodek Sportu i Rekreacji zorganizował wówczas 
dla uczczenia jubileuszu dwa mecze towarzyskie. Postanowiono także 
ufundować sztandar klubu. · 
Dobrze zaprezentowali się w sezonie 1986/1987 brydżyści "Lecha", 
startujący w III lidze okręgu łódzkiego. Pary Józef Adamski - Albin 
Borkowski, Bronisław Czarnecki - Stanisław Fabczak i Jerzy Ittrich - 
Kazimierz Roguiski, wzięły udział w turnieju barażowym w Warszawie 
o awans do II ligi, niestety z wynikiem negatywnym. W III lidze rypińscy 
brydżyści reprezentujący barwy "Lecha" pozostawali jeszcze do 1989 
roku. 


i 


181
>>>
II 


Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


Sezon 1987/1988 


I 
I,I[ 
I 
 I 

II 
I 
I 


III 
I 


Nowym trenerem pierwszego zespołu został w sierpniu mianowany 
Jan Jajkowski. Sezon 1987/1988 "Lech" rozpoczął meczem rozegranym 
15 sierpnia na własnym boisku ze "Startem" z Brodnicy, zdobywając 
dwa punkty przy zwycięstwie 2:1. Niestety w kolejną niedzielę Lechici 
przegrali z "Jagiellonką" Nieszawa 1 :0, a 29 sierpnia zremisowali u sie- 
bie z "Włocłavią" 2:2 i po trzech terminach zajmowali zaledwie ósme 
miejsce w tabeli. 5września "Lech" rozegrał spotkanie ze "Zdrojem" w 
Ciechocinku, przegrywając 4:2, tydzień później zremisował na własnym 
stadionie z "Mieniem" Lipno 1:1, a 19 września wygrał na wyjeździe 
ze "Startem" Radziejów 1 :4. Po sześciu kolejkach zajmował 10 miejsce 
w tabeli. Następne spotkania były już znacznie lepsze. Wprawdzie 26 
września mecz ze "Stomilem" Grudziądz rozegrany w Rypinie zakończył 
się remisem 0:0. ale już 3 października we Włocławku z "Kujawiakiem" 
osiągnięto piękny wynik 2:5, a w tydzień później z "Legią" Chełmża w 
Rypinie 2:0. Po tym spotkaniu "Lech" awansował już na 5 miejsce w 
tabeli rozgrywek. 
Do końca rundy jesiennej Lechici wygrali wszystkie mecze: 17 paź- 
dziernika na wyjeździe z "Drwęcą" Golub-Oobrzyń 1:5; 24 października 
z "Piastem" 4:2; 31 października z "Pomorzaninem" w Toruniu 0:1. Po 
meczu tym Gazeta Kujawska pisała: Fi/karze rypińskiego "Lecha" ura- 
towali honor drużyn naszego województwa, wygrywając w Toruniu 1:0. 
Bramka, którą zdobyl po dośrodkowaniu Andrzeja Zgryziewicza Miroslaw 
Oparczyk, pozwoJjfa umocnić się ambitnej drużynie z Rypina na fotelu wi- 
celidera rozgrywek Sukces nie przyszedllatwo, bowiem "Pomorzanin" w 
pierwszej polowie mial lekką przewagę w polu i dwie doskonale okazje do 
zdobycia bramek. "Lech" umiejętnie skontrowal w 31 minucie. Najlepszym 
pi/karzem "Lecha" byl bramkarz Janusz Malecki. Ostatnie spotkanie w 
rundzie jesiennej rozegrali Lechici u siebie z FAM Chełmno, wygrywając 
4:3. Po meczu Gazeta Kujawska komentowała: Rypiński "Lech" poczyna 
sobie nieźle, a przynajmniej na miarę swoich umiejętności i możliwości. 
Zastrzeżenia może budzić formacja obronna drużyny, która nie zawsze 
staje na wysokości zadania, Najlepszym tego dowodem jest sobotni mecz. 
"Lech" pierwszy strzeJjf FAM owi bramkę, ale do przerwy przegrywall :2. 
W drugiej części spotkania doprowadzi/ do wyniku 4:2, by w ostatnich se- 
kundach stracić jeszcze jedną bramkę. 1tener "Lecha" Jan Jajkowski pro- 
wadzący zespól wraz z Andrzejem Ciarkowskim dostrzega niedomagania 
defensywy. Bardziej jednak niż blędów obrony obawia się Jan Jajkowski 
oslabienia kadrowego zespolu. Na wiosnę bowiem slużbę wojskową rozpo- 
czyna 5 zawodników. Jeżeli do tego dojdzie, "Lechowi" trudno będzie utrzy- 
mać wywalczoną pozycję, nie mówiąc już o walce o awans. Rozgrywki 
jesienne 1987 zakończyli na drugim miejscu w tabeli. 


I 
II f 


I 
II 
I 
 
II ;". 
I I 
II l'. 


182
>>>
Sezon 1987/1988 


Rundę wiosenną 1988 roku "Lech" rozpoczął znacznie słabiej. Mecz 
w Brodnicy 26 marca z tamtejszym "Startem" zakończył się wynikiem 
1:1. Remisowe (1:1) było także spotkanie 9 kwietnia z "Jagiellonką" 
Nieszawa, a 16 kwietnia we Włocławku z ,,Włocłavią" Lechici przegrali 
3:0.14 maja kolejna porażka 2:1 w Ciechocinku ze "Zdrojem", a w tydzień 
później jeszcze jedna w Lipnie z "Mieniem" 3:1. Najbardziej zawiedzeni 
są kibice rypińskiego "Lecha ", który ostatnio nie spisuje się najlepiej - pi- 
sała Gazeta Kujawska. Z pozycji wicelidera po rundzie jesiennej "Lech" 
spad! po meczu z "Mieniem" na czwarte miejsce. W kolejnym spotkaniu 
ze "Startem" Radziejów Lechici wygrali jednak 3:0. Niewielkie szanse 
mieli z faworytem meczu, mistrzem tabeli, "Stomilem" Grudziądz, prze- 
grywając w niezłym stosunku bramek 2:1. Odbicie nastąpiło w meczu z 
"Kujawiakiem" Włocławek 3:1 i następne mecze piłkarze z Rypina wy- 
grywali: na wyjeździe z "Legią" Chełmża 1:2; z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń 
u siebie 1:0; w Bądkowie z "Piastem" 0:3 i z "FAM" Chełmno 0:2. Tabela 
ogłoszona przez OZPN na zakończenie sezonu 1987/1988, stawiała 
"Lecha" na czwartej pozycji. 


..Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1987/1988 
lilm okrel2owa 
1. Stomil Grudziądz 26 43 51:14 
2. Włocłavia Włocławek 26 40 61:23 
3. Start Brodnica 26 36 54:31 
4. Lech Rvnin 26 35 52:31 
5. Drwęca Golub-Dobrzyń 26 35 47:26 
6. Mień Lipno 26 29 54:43 
7. FAM Chełmno 26 27 44:37 
8. Jagiellonka Nieszawa 26 23 31:31 
9. Kujawiak Włocławek 26 23 35:46 
10. Pomorzanin Toruń 26 22 50:49 
11. Legia Chełmża 26 20 43:49 
12. Zdrój Ciechocinek 26 20 44:59 
13. Piast Bądkowo 26 8 18:70 
14. Start Radziejów 26 3 21:86 


W 1988 roku ze składek zakładów pracy o społeczeństwa ufundo- 
wano sztandar klubu. 4 czerwca na stadionie miejskim odbyła się uro- 
czystość wręczenia. Sztandar przekazał na ręce prezesa "Lecha" Romana 
Skirzyńskiego przewodniczący Miejskiej Rady Narodowej Włodzimierz 
Furman. Obecny w czasie uroczystości prezes Wojewódzkiej Federacji 
Sportu we Włocławku Aleksander Sempławski wręczył odznaczenia i 
dyplomy działaczom "Lecha": Włodzimierzowi Furmanowi, Jerzemu 
Gozdurowi, Wiesławowi Niedbalskiemu, Stanisławowi Niedbalskiemu, 
Romanowi Skirzyńskiemu, Andrzejowi Ciarkowskiemu. 


183
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 



 


, 


I I 


I 
I \ 

. 
4 t 
.. 
" t1.
 


,:'y 

, ' .' 

 
. fil 


..LE CH" 
RYP. N 


/ 


Sztandar Międzyzakładowego Klubu 
Sportowego "Lech" Rypin 


", 


Przewodniczący Rady Miasta Rypina 
Włodzimierz Furman wręcza sztandar 
Prezesowi Zarząd u MZKS "Lech" Romanowi 
Skirzyńskiemu, 4 czerwca 1988 roku 



 


'" 



:
 


, 

... 


[] 


Sztandar Międzyzakładowego Klubu 
Sportowego "Lech" Rypin 


Prezes Zarządu MZKS "Lech" 
Roman Skirzyński ze sztandarem klubu. 
4 czerwca 1988 roku 


184
>>>
Sezon 1987/1988 


'\ 


.
 . - 


"' 



 


r. 


'\ 



 


\ '.' 



, 


'. 


Drużyna seniorów "Lecha" w czasie uroczystości wręczenia sztandaru 4 czerwca 
1988 roku, Z lewej strony poczet sztandarowy: Andrzej Ciarkowski. Zbigniew 
Cegłowski, Andrzej NiedbaIski 


.... 


'J · 



 


..... 


,,,," 



- 


I' 


J 


.. 


.. 
\ 
,. 
.. 
- 


.. 


... 


Drużyna juniorów "Lecha" z trenerem Wojciechem Afkiem w czasie uroczystości 
wręczenia sztandaru 4 czerwca 1988 roku 


185
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


Sezon 1988/1989 


16 września 1988 roku odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo- 
Wyborcze MZKS "Lech" Rypin. Komisja Rewizyjna w składzie: Ryszard 
Hartwig, Albin Borkowski, Stanisław Dybanowski przedstawiła sprawo- 
zdanie z działalności klubu od momentu wyboru zarządu, czyli 12 lipca 
1984 roku. Na wniosek komisji postanowiono udzielić absolutorium do- 
tychczasowemu zarządowi w składzie: Roman Skirzyński (prezes), Albin 
Borkowski (wiceprezes), Stefan Czubaty, Włodzimierz Furman, Leszek 
Ratkowski, Eugeniusz Wilkosz, Józef Adamski, Witold Rzeczkowski, 
Jerzy Gozdur, Kazimierz Puchaiski (członkowie zarządu). Po rezygna- 
cji Józefa Adamskiego zarząd uzupełnił Wojciech Pankowski. Wybrano 
nową komisję rewizyjną. w skład której weszli: Stanisław Dybanowski, 
Jerzy Gozdur, Włodzimierz Górecki. W czasie zebrania podjęto uchwałę 
dotyczącą zmian w statucie, pozwalającą klubowi na prowadzenie dzia- 
łalności gospodarczej i handlowej. 
Sezon 1988/1989 "Lech" rozpoczął meczem w Golubiu-Dobrzyniu 
z "Drwęcą", przegrywając 3:1. Niewiele lepsze było kolejne spotkanie w 
Rypinie ze "Startem" Brodnica, zakończone wynikiem remisowym 1:1. 
W czwartej kolejce udało się na rypińskim stadionie pokonać "Włocłavię" 
2:1, ale w już w następną niedzielę Lechici przegrali w meczu wyjaz- 
dowym z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski 3:1. Bardzo łatwo pokonał 
"Lech" 17 września na własnym stadionie beniaminka okręgówki dru- 
żynę "Bizon" Bielice 6:1. W następnej kolejce na wyjeździe udało się 
wygrać z FAM Chełmno 1:2 i "Lech" stopniowo wędrował w górę ta- 
beli, nadrabiając zaległości z początku rozgrywek. Dobra forma trwała 
nadal i 1 października przy własnych kibicach Lechici wygrali z "Legią" 
Chełmża 5:1, a w tydzień później na wyjeździe pokonali "Jagiellonkę" 
Nieszawa 0:1 i po dziewięciu kolejkach "Lech" był już na czwartym miej- 
scu w tabeli. W następnej turze rozgromił "Pomorzanina" Toruń 4:0, a 
w tydzień później sprawił jeszcze większą niespodziankę wygrywając 
z "Kujawiakiem" we Włocławku 0:1. Dobra forma zawiodła chyba pod 
koniec rundy, ponieważ dwa ostatnie mecze były przegrane. Z "Unią" 
Wąbrzeźno na wyjeździe 2:0 i z "Mieniem" Lipno w Rypinie 0:1, dały w 
efekcie końcowym piąte miejsce w jesiennej tabeli rozgrywek. 
Na wiosnę 1989 roku liga okręgowa ruszyła z rozgrywkami 25 mar- 
ca. W pierwszym meczu "Lech" wygrał z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń 3:2, 
ale już w następnej kolejce w Brodnicy przegrał ze "Startem" 1 :0. Piąta 
pozycja utrzymywała się nadal mimo remisu ze "Zdrojem" Ciechocinek" 
0:0 i przegranej z "Włocłavią" we Włocławku 1:0. Kolejny mecz w Rypinie 
Lechici wygrali z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski 3:1. a następnie na 
wyjeździe ze słabym przeciwnikiem "Bizonem" Bielice zaledwie 2:3. Nie 
zmarnowali piłkarze "Lecha" szansy na punkty w meczu ze słabym w 


186
>>>
Sezon 1988/1989, Sezon 1989/1990 


tym sezonie FAM Chełmno zwyciężając 4:1, ale końcowe spotkania były 
już znacznie gorsze. 19 maja "Lech" przy własnych kibicach przegrał 
z "Jagiellonką" Nieszawa 0:1, w Toruniu tydzień później z tamtejszym 
"Pomorzaninem" 3:0, następnie na własnym stadionie z "Kujawiakiem" 
Włocławek 1:4 i z "Unią" Wąbrzeźno 2:6. Na ostatni mecz sezonu ry- 
pińska drużyna nie pojechała do Lipna i po walkowerze sklasyfikowana 
została ostatecznie na siódmym miejscu tabeli. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1988/1989 
liga okregowa 
1. Włocłavia Włocławek 26 51 80:22 
2. Kujawiak Włocławek 26 42 56:21 
3. Mień Lipno 26 42 48:17 
4. Unia Wąbrzeźno 26 39 62:30 
5. Pomorzanin Toruń 26 31 48:46 
6. Drwęca Golub-Dobrzyń 26 29 35:39 
7. Lech Rvoin 26 28 41:41 
8. Zdrój Ciechocinek 26 24 31:32 
9. Start Brodnica 26 23 37:38 
10. Legia Chełmża 26 19 35:51 
11. Jagiellonka Nieszawa 26 18 32:33 
12. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 17 28:41 
13. FAM Chełmno 26 14 36:65 
14. Bizon Bielice 26 10 25:109 


Sezon 1989/1990 


Miejsce siódme w tabeli na zakończenie sezonu nie rokowało do- 
brze dla "Lecha" na kolejne rozgrywki, tym bardziej, że PZPN dokonał 
ponownej reorganizacji tworząc klasę międzyokręgową seniorów, obej- 
mującą okręgi Konin, Płock, Skierniewice i Włocławek, łącznie 16 dru- 
żyn. W sierpniu powołano nowego trenera zespołu seniorów Janusza 
Małeckiego. Pierwszy mecz Lechici rozegrali z "Pogonią" Słupca, remi- 
sując 1:1. Kolejne spotkanie w Płocku z ,,Wisłą" zakończyło się takim sa- 
mym wynikiem. Zwycięstwo nad ,,Włocłavią" na własnym stadionie 3:1, 
w następną niedzielę remis z ,,Vitcovią" w meczu wyjazdowym 2:2 i w 
kolejnym terminie 1 października zwycięstwo nad rezerwami "Górnika" 
Konin 2:1 dawały nadzieję na sukcesy w tym sezonie. Jeszcze 8 paź- 
dziernika udało się wygrać na wyjeździe z "Górnikiem" Kłodawa 2:3, ale 
kolejne spotkania były już znacznie gorsze. 15 października "Lech" prze- 
grał przy własnych kibicach z "Pelikanem" Łowicz 0:1. W tydzień póź- 
niej poniósł porażkę w Lipnie z "Mieniem" 6:1. W kolejnej turze 29 paź- 
dziernika przegrał u siebie z "Unią" Skierniewice 1:2. W ostatnim meczu 


187
>>>
Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


rundy jesiennej Lechici zremisowali ze "Stoczniowcem" w Płocku 0:0, 
plasując się na 13 miejscu w tabeli rozgrywek. 
Przed rozpoczęciem rundy wiosennej 1990 roku z dalszych rozgry- 
wek zrezygnowały drużyny "Górnika II" Konin i ,,Vitcovii" Witkowo, i w 
grupie pozostało 14 zespołów. Pierwszy mecz "Lech" rozegrał 24 marca 
na własnym stadionie ze "Startem" Sierpc remisując 0:0. Kolejne spot- 
kania wykazały jednak niską formę i poziom gry rypińskich piłkarzy. 1 
kwietnia "Lech" przegrał z "Emitem" Żychlin na wyjeździe 4:0. W ty- 
dzień później zremisował w Rypinie z "Mazovią" z Rawy Mazowieckiej, 
liderem tabeli, 1:1, co mogło dawać nadzieję kibicom, ale niestety już ty- 
dzień później Lechici przegrali z "Pogonią" Słupca 4:0, następnie z "Wisłą 
II" Płock 1:0. Porażką zakończyły się także kolejne spotkania z "Unią" 
Skierniewice 2:0, "Włocłavią" 2:0, "Górnikiem" Kłodawa 0:2. Pesymizm 
był już wśród zawodników znaczny i 14 czerwca Lechici nie pojechali 
do Skierniewic na spotkanie z "Widokiem", oddając mecz walkowerem. 
21 czerwca kolejna przegrana na własnym stadionie ze "Stoczniowcem" 
Płock 2:3 i w ostatnim meczu sezonu porażka w Lipnie z "Mieniem" 1:0. 
Ogłoszony przez Okręgowy Związek Piłki Nożnej w Koninie komunikat 
stwierdzał awans do tzw. klasy makroregionalnej (nastąpiła reorganiza- 
cja III ligi) "Mazovii" z Rawy Mazowieckiej, "Mienia" z Lipna i "Pelikana" 
z Łowicza. MZKS "Lech" Rypin, na ostatnim miejscu w tabeli, spadał do 
niższej klasy w okręgu. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1989/1990 
liga miedzvokregowa 
1. Mazovia Rawa Mazowiecka 26 36 37:20 
2. Mień Lipno 26 34 57:30 
3. Pelikan Łowicz 26 34 36:20 
4. Górnik Kłodawa 26 34 46:31 
5. Kujawiak Włocławek 26 32 52:41 
6. Vis-Unia Skierniewice 26 29 35:24 
7. Stoczniowiec Płock 26 28 44:33 
8. Włocłavia Włocławek 26 24 34:40 
9. Pogoń Słl!Qca 26 22 28:39 
10. Wisła II Płock 26 22 27:42 
11. Start Sierpc 26 22 17:38 
12. Widok Skierniewice 26 19 25:37 
13. Emit Żychlin 26 16 23:40 
14. Lech Rypin 26 13 17:43 


188
>>>
II 


Sezon 1990/1991 


Sezon 1990/1991 


Załamanie i zniechęcenie zawodników "Lecha". spowodowane spad- 
kiem do A klasy, było zapewne znaczne, ponieważ w nowym sezonie dru- 
żyna grała coraz słabiej. 19 sierpnia Lechici przegrali w Aleksandrowie 
Kujawskim z "Orlętami" 3:0, a w tydzień później w Służewie z tamtej- 
szym "Orłem" w takim samym stosunku bramek i wylądowali po dwóch 
kolejkach na końcu tabeli. Przebudzenie nastąpiło przy następnym me- 
czu ze ,,Wzgórzem" Raciążek, który "Lech", wykorzystując atut własnego 
stadionu, wygrał 4:0. A już niektórzy zastanawiali się, czy "Lechowi" nie 
grozi spadek do jeszcze niższej klasy - pisała po meczu Gazeta Kujawska. 
Kolejne dwa punkty zainkasowali Lechici w następną niedzielę, wygry- 
wając w Plebance z "Sadownikiem" 0:1 i awansując w tabeli na ósme 
miejsce. Mecz z "Jagiellonką" Nieszawa przyniósł remis 1:1. ale sukce- 
sem 0:2 zakończyło się kolejne spotkanie na wyjeździe we Włocławku 
z "Kujawiakiem". Zwycięstwo ze "Zjednoczonymi" Piotrków Kujawski 
2:0 dało już "Lechowi" piąte miejsce w tabeli. 7 października Lechici 
przegrali w Radziejowie ze "Startem" 2:0. 14 października pokonali u 
siebie "Cukrownika" Chełmica 3:1. Sukcesem było także zwycięstwo w 
następną niedzielę nad liderem tabeli "Kujawiakiem" z Kowala 1:3. Po 
kolejnym wygranym meczu z "Błękitnymi" Lubraniec 4:0, "Lech' zna- 
lazł się na czwartym miejscu w tabeli. Spotkanie 4 listopada rozegrane 
z ,,Victorią" w Czernikowie zakończyło się zwycięstwem Lechitów 2:5, 
i ostatnie w kolejce rundy jesiennej 11 listopada w Rypinie z ,,Wisłą" 
Dobrzyń 6:1, co dało "Lechowi" trzecią lokatę w A klasie. 
24 marca rozpoczęła się runda wiosenna w A klasie. "Lech" roze- 
grał pierwszy mecz z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski z wynikiem 
bezbramkowym. W kolejną niedzielę pokonał na własnym boisku "Orła" 
Służewo 2:1, awansując na drugie miejsce w tabeli. Dobra passa trwała 
nadal i w Raciążku ze ,,Wzgórzem" Lechici wygrali aż 7:0, wychodząc 
na pozycję lidera klasy A. Umocnienie nastąpiło w kolejnym meczu wy- 
granym z "Sadownikiem" Plebanka 1:0. Remis w Nieszawie z tamtejszą 
"Jagiellonką" pozwolił utrzymać pozycję lidera, ale tylko przez tydzień. 
Kolejne spotkanie zremisowane ze "Startem" Radziejów 0:0, przesunęło 
"Lecha" już na trzecie miejsce w tabeli. Po niespodziewanej porażce w 
meczu wyjazdowym z "Cukrownikiem" Chełmica 2:0, drużyna rypińska 
spadała dalej. Zniżkowała również forma piłkarzy i następne spotkania 
odsunęły definitywnie awans "Lecha" do wyższej grupy. Na własnym 
stadionie uzyskano tylko remis 0:0 z "Kujawiakiem" Kowal, podobnie 
porażką 0:2 zakończył się mecz z ,,Victorią" Czernikowo, a 15 czerwca w 
Dobrzyniu ze słabą drużyną "Wisły" klęską 5:1. Ogłoszona tabela rozgry- 
wek stawiała "Lecha" na piątym miejscu. Gazeta Kujawska pytała wów- 
czas - Co się dzieje z "Lechem "? 


II! 


III 
II 
I 


189 


I i 
, 
 
I 
I' 
f I II
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


nie w kierunku bromy. Mimo to atak "Lecha" przez swój dobry start do 
pHy, trzyma jq coroz częściej pod bromq "Zucha". Kilka "Y]Jadów gości 
pod bromę "Lecha" unicestwia lepszy niż w pierwszej polowie gry Baron, 
procowity Tadzik Kolasiński, jako też oryginalny, bezkonkurencyjny w po- 
mocy "Lecha", Urbański. Reszty dopelnia czerwony Czubaty. Zbliża się 
koniec gry, Drużba odbiero pHę obrońcy "Zucha", lecz w biegu do bro- 
my, "Y]Juszcza jq za daleko. Zatrzymuje pHę drugi beck. Wskutek mo- 
mentalnego natarcia i on jq troci, atakujqcy zaś walczy z bromkarzem, 
który przytomnq robinsonadq pod nogi napastnika broni zagrożonej sy- 
tuacji. PHa pIZez silny wykop Drużby "Y]Jada mu z rqk, a nadbiegajqcy 
Krzyżanowski strzela prowie z linii bromkowej niezawodnego gola w 20 
minucie. Stosunek remisowy brom na zwycięski dla "Lecha" zamienia w 
44 minucie Szczerkowski przyziemnym strzalem w prowy róg wśród nie- 
milknqcego grzmotu oklasków zebronych mHośników sportu. 


Szczególnie interesujący okazuje się mecz rozegrany przez młodą 
drużynę "Lecha" z "Legią" Warszawa. Chociaż przegrany przez Lechitów 
w znacznym stosunku bramek wydaje się być jednym z ważniejszych 
w historii klubu ze względu na rangę przeciwnika. Relację ze spotkania 
znajdujemy także na kartach Kroniki Rypińskiej. 


W.K.S. Legia I (Warszawa) - Lech I (Rypin) 8:1. 
RKS "Lech" zaczyna być prowdziwym "nervus rerum" w życiu towa- 
rzyskim prowincjonalnej dżungli rypińskiej. Zorganizowany jako tako rok 
temu, dziś posiada wlasne boisko, marzy o urzqdzeniu krytych trybun dla 
chętnej widowisk sportowych publiczności i waży się na przechodzqce 
jego sHy imprezy: staje do walki z pierwszoklasowq drużynq Polski, ma- 
jqcq wszystkie dane do osiqgnięcia mistrzostwa okręgu warszawskiego. 
O di immortales! Rok temu polowa groczy nie umiala kopać pHki a dziś 
zdobywa honorowq bromkę z przyszlym mistrzem Warsza»y. Jest to u tej 
mlodej drużyny nieprzeciętny pęd na wyżyny sportowe, które z pewnoś- 
ciq w krótkim czasie osiqgnie, jeśli tylko kierownictwo jej zacznie dzialać 
intensywniej oroz swojq energiq będzie umialo podporzqdkować bujny 
temperom en t groczy swym zdecydowanym rozkazom. 
"Legia" wystqpHa w następujqcym sldadzie: w bromce: Akimow, 
obrona: Konigl, Zajqczkowski, pomoc: Szejnart, Amirowicz, Knapik, atak: 
Krajewski, Mlodzianowski, Lewandowski, Grobarz, Klemczak. Amirowicz 
walczyl niedawno w Warszawie przeciwko reprezentacji Ameryki ku ogól- 
nemu zadowoleniu surowej krytyki sportowej. 
Grę zaczynajq bialo-zieloni spokojnq, lecz żywq kombinacjq, ldadqc 
od rozu swe "placet" na pulsie gry. Za faul obrony "Lecha ", sędzia dyktuje 
kamy, nie wykorzystany przez Konigla, U "Lecha" znać tremę w debiucie 
z pierwszorzędnq drużynq. W skutek atoli celowej procowitości pomocy, 


21
>>>
I, 
II 
I 
I 


MiędzyzakJadowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 


I 
II 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1990/1991 
klasa A 
1. Kujawiak Kowal 26 36 61:31 
2. J
ellonka Nieszawa 26 35 54:27 
3. Orzeł Służewo 26 33 58:28 
4. Start Radziejów 26 33 46:30 
5. Lech Rypin 26 31 46:26 
6. Cukrownik Chełmica 26 23 46:45 
7. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 22 35:33 
8. Zjednoczeni Piotrków Kuj. 26 21 48:42 
9. Wisła Dobrzyń 26 21 37:31 
10. Sadownik Plebanka 26 20 27:38 
11. Błękitni Lubraniec 26 17 41:62 
12. Victoria Czernikowo 26 13 33:50 
13. Wzgórze Raciążek 26 7 17:86 


Interesujące mecze rozgrywał w 1990 i 1991 roku Klub Oldboyów 
"Lecha". W październiku 1990 roku pokonał w Łodzi "Orła" 4:2, a dwie 
bramki strzelił dla "Lecha" najstarszy zawodnik na boisku, Wiesław 
Niedbaiski. 


'_ I 
- , _ , _. ,.. .-=i
""A.\,"''''' 

:4. .:'';;.
 . . 

!!e.__ 
__



 -.o....... _- . . 
. -:


:-"- _ ....:..
..
\ .-_.... _ -.- .. . ...._ .-.- _._-......
:-:
..;
i
 ;.
!


;;:;..
. '. :. ;f.
:
 lo" ..... ,1'.' 
\
' . .......
i....-...ir:
i!

... ' .., - · " n .:, lO 
" ",,' ,_' ",'.: 
:
 ,,'
 . ' f"
 :;
7
:;.:,..r-". ',


:
 , 
 ' ., 
/
 ,--. 
.. ._ '_0'" ." j... - .. -.. ..
_"'
-,,:'- - _ 
.....
....: ...- \.. 
s. 


a,. " 


.__a...... 
. ,-.- 
'- - , 
,. - -- -- 
"r - 
 

'.. 
 . B 
II 11" \ 
I': ::':.. ..." 
',,:/jj\ ... 
 / 
" \ 
- 
II .' ... 
l, :-':
' . 
, 
I .",- " 
, Io
 ,. . 
"',. .- l 
' . 
"'ł'
' 
11 :}"

IIi\' \ ""'- "'-
 
".r.'.it" ,-r 
 

 l"
 
'\ 


, 
., \ .:... 
" 

 
 \ ,; , 
"' - 
., 'I. 
..... 
- t 
" 
\ 
'-., 'I' 
r- lłi 
. 
... ''id 
- 
- 
\. 
-"" 


Iii 
II 
I 


Drużyna Oldboyów "Lecha" na turnieju w Łodzi (1990). Stoją od lewej: Jan Szymański, 
Włodzimierz Górecki. Andrzej Ciarkowski, Jan Durnakowski (bramkarz), Roman 
Żołnowski, Zbigniew Bilicki, Ryszard Rychlik, Wojciech Afek, Wiesław Klimowski, 
Jerzy Kędziorski. 


190
>>>
Sezon 1990/1991 


W listopadzie rozegrali Oldboye mecz z "Włocłavią", wygrywa- 
jąc 4:1, a w czerwcu 1991 roku z Oldboyami "Widzewa" Łódź. Gazeta 
Kujawska pisała wówczas: Jeżeli kontakty sportowe rypińskiego zespo- 
lu Oldboyów z podobnymi drużynami innych klubów rozwijać się będą 
jak dotychczas, podejrzewać można, iż więcej kibiców zechce oglądać 
ich mecze niż zespolów ligowych. Lechici dopiero pod koniec spotkania 
z f'Vldzewem Łódź ustąpili pola przeciwnikowi, przegrywając ostatecz- 
nie 2:6. W pierwszej polowie jednak dzielnie sobie poczynali, strzelając 
dwie bramki (WiesIa w Niedbalski, Andrzej Zgryziewicz). Zarząd Klubu 
Oldboyów tworzyli wówczas: Wiesław Niedbaiski, Włodzimierz Górecki, 
Wiesław Klimowski. Trenerem był Wojciech Afek. kierownikiem tech- 
nicznym Jan Szymański. 
Duży sukces odnieśli w 1991 roku trampkarze "Lecha", dochodząc 
do finału Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim i zwyciężając ze- 
spół "Włocłavii" 3:2. Trenerem trampkarzy był wówczas Jan Szymański, 
a zespół tworzyli: Michał Hańczyk, Jarosław Wiśniewski, Arkadiusz 
Ciarkowski, Krzysztof Kucharski, Mariusz Ardanowski, Marcin 
Chojnacki. Marcin Nawatkowski, Rafał Lewandowski, Rafał Rogalski, 
Sławomir Stefański, Paweł Grzybowski, Rafał Raczkowski, Zbigniew 
Grzybowski, Jarosław Jeziorski, Janusz Kamiński. W okresie tym pra- 
cami klubu kierowali: prezes Roman Skirzyński, kierownik sekcji piłki 
nożnej Jerzy Gozdur, kierownik sekcji brydża Andrzej Rywocki. Trenerzy 
Janusz Małecki (I drużyna seniorów), Kazimierz Szulc (juniorzy starsi), 
Jan Szymański (trampkarze starsi). W nagrodę za odniesione sukcesy 
trampkarze wyjechali do Mohylewa na Białoruś. gdzie rozegrali trzy me- 
cze z reprezentacjami szkół sportowych. 
W 1990 roku prężnie działała także sekcja brydża sportowego. W 
sezonie 1990/1991 brydżysta "Lecha" Albin Borkowski wygrał roczną 
klasyfikację na najlepszego zawodnika w tej dyscyplinie sportu w woje- 
wództwie włocławskim. 


I 
I 
l, 


j 
I 


191 


1 111 1111I
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin 
w latach 1991-2007 


Sezon 1991/1992 


Przed rozpoczęciem sezonu zarząd zatrudnił nowego trenera, 
Krzysztofa Korpalskiego z Lipna. Pierwszy mecz "Lech" rozegrał 19 sierp- 
nia na własnym stadionie z ,,Victorią" Czernikowo, odnosząc zwycięstwo 
5:1. Po następnej kolejce i spotkaniu z "Błękitnymi" Skępe na wyjeździe 
4:2, "Lech" znalazł się na czele tabeli. W tydzień później Lechici umoc- 
nili pozycję, zwyciężając u siebie "Start" Radziejów 2:0. Również kolejny 
mecz 2 września z drużyną "Novi" Wylazłowo zakończył się sukcesem 
"Lecha" 0:2. Po czwartej kolejce rozgrywek "Lech" był już jedyną druży- 
ną, która nie straciła punktów, a spotkanie z "Głazem" Kamienna było 
festiwalem bramek. Lechici nastrzelali "Głazowi" aż 11 goli, nie tracąc 
żadnej bramki. Kolejny mecz "Lecha" Gazeta Kujawska oceniła jako naj- 
większą niespodziankę klasy A. Lechici przegrali bowiem na wyjeździe 
z "Cukrownikiem" Chełmica 1:3 i stracili pozycję lidera w tabeli. Na 
pocieszenie własnym kibicom w następną niedzielę wygrali z "Orłem" 
Służewo 2:0 i 30 września na wyjeździe z "Orlętami" w Aleksandrowie 
Kujawskim 0:1. Po kolejnym zwycięstwie 6 października nad zespołem 
z Lubania, "Lech" powrócił na pozycję lidera A klasy seniorów. 21 paź- 
dziernika Lechici odnieśli cenne zwycięstwo 5:1 nad drugą w tabeli dru- 
żyną "Zjednoczeni" Piotrków Kujawski i uzyskali zdecydowaną przewa- 
gę nad rywalami. Dobra passa trwała nadal i w kolejną niedzielę "Lech" 
pokonał "Wisłę" Dobrzyń 2:1. Gdy na ostatni mecz w rundzie jesiennej 
do Rypina nie przyjechało "Wzgórze" Raciążek. walkower dał .,Lechowi" 
trzypunktową przewagę nad kolejną drużyną. 
W Rypinie odżyły nadzieję na powrót "Lecha" do ligi okręgowej. 
Przygotowania do nowej rundy rozpoczęły się już w styczniu 1992 
roku. Rozegrano wówczas mecz z "Elaną" Toruń, niestety przegrany 0:3. 
Zawodnikami zajmował się nadal trener Krzysztof Korpalski. W marcu 
piłkarze wyszli już na boisko i rozegrano kilka spotkań kontrolnych. Kadrę 
seniorów przed rozpoczęciem rozgrywek wiosennych tworzyli: Leszek 
Ślęga i Jarosław Majewski (bramkarze), Andrzej Ciarkowski - kapitan 


192
>>>
Sezon 1991/1992 


drużyny, Jerzy Łączyński. Grzegorz Dąbrowski, Piotr Dąbrowski, Janusz 
Wojdyło, Paweł Celebucki, Krzysztof Jasiński, Waldemar Niedbaiski, 
Mirosław Akerman, Jacek Kalinowski, Wojciech Łapkiewicz, Marcin 
Wrzosiński, Leszek Górski i Jarosław Śmietankowski. W marcu 1992 
roku zainaugurowano balem sportowca 70-lecie "Lecha". 
Pierwszy mecz w rundzie wiosennej "Lech" rozegrał z "Błękitnymi" 
Skępe, wygrywając 4:0. Gorzej poszło w tydzień później ze "Startem" 
Radziejów na wyjeździe i Lechici przy wyniku 2:1 stracili cenne dwa 
punkty. Z łatwością udało się pokonać w następnej kolejce "Głaz" 
Kamienną 1:3. Kolejna niedziela przyniosła jednak kibicom rypińskim 
załamanie. W Rypinie "Lech" przegrał z "Cukrownikiem" z Chełmicy 
0:1, przesuwając się na drugie miejsce w tabeli. Pozycja Lechitów ule- 
gła następnie pogorszeniu po remisie 1:1 z "Orłem" Służewo. 3 maja na 
własnym boisku "Lech" wygrał z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski 3 :0, 
pozostawał jednak w dalszym ciągu na drugim miejscu w tabeli klasy 
A. W tydzień później ze słabą drużyną LZS Lubanie udało się zaledwie 
zremisować, a dwa kolejne punkty wpadły tylko dlatego, że "Błękitni" 
Lubraniec nie przyjechali do Rypina na mecz. Ostatnie kolejki rozgrywek 
były już dla "Lecha" lepsze, ale nadrobić stracone punkty było bardzo 
trudno. 20 maja Lechici wygrali ze "Zjednoczonymi" Piotrków Kujawski 
0:1, w następną niedzielę z "Wisłą" Dobrzyń 2:1, w tydzień później ze 
"Wzgórzem" Raciążek na wyjeździe 0:2 i ostatni mecz z "Sadownikiem" 
Plebanka 4:0. Sezon 1991/1992 "Lech" kończył na drugim miejscu w ta- 
beli i niestety pozostawał w klasie A. 


II 
I 
) 


III 
I 
II 
I 


I II 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1991/1992 
klasa A 
1. Cukrownik Chełmica 26 47 81:15 
2. Lech Rypin 26 44 73:19 
3. Start Radziejów 26 40 84:36 
4. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 35 70:33 
5. Zjednoczeni Piotrków Kuj. 26 30 53:41 
6. Wisła Dobrzyń 26 29 73:51 
7. Orzeł Służewo 26 28 60:40 
8. Victoria Czernikowo 26 23 53:76 
9. Błękitni Lubraniec 26 20 43:58 
10. Sadownik Plebanka 26 19 31:46 
11. Błękitni Skępe 26 19 51:74 
12. LZS Lubanie 26 11 37:73 
13. Wzgórze Raciążek 26 10 28:72 
14. Głaz Kamienna 26 7 28:122 


193 


II 
I 
IIII
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


.... I I 


.. 
 
._ 
L, 
_. 


... 



 . . 
 
.' 
. . 
.. - J 


,. 
f'. 


., -.... ..... .... 
.. :



1 ł::'::' ::: ' 
.. ..--. ....... ...-- ' 
. .,., ....... ......' I...... ..... 

...a ......' ...... . I...... .....:,.. . 
...... "'._.. I.... ...... I..._.fi ,.. 
.... ':ł'ł. .... ,....= =.... ...... ..... er. 

...- ._.1: -... ==:.. I-I... ....- '... .. 
, - .. ... -.. ... ...... ...... 
- . III .,.... ...... -.....- 
. _ = - -- a--":: . ' i r 
_
 _.. ,-t. __ :r-- 
.."",,- - -- 
-.. .. ... 
""- 


. .- 
, ..., 

'. 


= = 
,
 

 - 


.. 


.. 
.I... .'.. 
-. ... ....... - ... 
...,......
.,.-. .... 
......,...!"q.. .. .. 
... ......... iJ.... 
,::::;:==._, ...::- 
J .... ......... 
... .... ....6.. I 
, la 
.....- ..... 
-- 
... ........ 
--- --.... 


':' 


- 
- - 


..... 



 :L 


, - 


Drużyna trampkarzy młodszych "Lecha" z trenerem Wojciechem Afkiem, maj 1992, 
Stoją od lewej: Bartosz Żbikowski, Michał Czachorowski, Rafał Łukowski (bramkarz), 
Patryk Piotrowski, Dariusz Kołodziejski, Dariusz Chełmicki, Mariusz Dykalski, 
Michał Sochacki. Kamil BryI. Siedzą od lewej: Michał Afek, Łukasz Kulikowski, Piotr 
Buchaiski, Piotr Markowski, Paweł Markowski. Radosław Fodrowski. 


.. 


ł 


'\ 


.' . 


'-' 


,.... 


"Y..... 


\ 


-", 


/, 



- 


Drużyna trampkarzy starszych "Lecha" z trenerem Kazimierzem Szulcem, maj 1992. 
Stoją od lewej: Radosław Urbankiewicz, Bartosz Lewandowski, Paweł Tuchewicz, 
Krzysztof Szymański, {-.oj, (...j, Łukasz Markuszewski, Kazimierz Szulc (trener), 
Siedzą od lewej: Maciej Grzybowski, Szymon Domaradzki, Piotr Drzymalski, Piotr 
Fabiszewski, Dariusz Kieruj (bramkarz), 


194
>>>
Sezon 1991/1992 


Oldboye "Lecha" nadal prezentowali w tym okresie wysoki po- 
ziom gry. W półfinale Pucharu Polski 18 maja 1992 roku wyelimino- 
wali III-ligowy "Mień" Lipno. Grali wówczas w składzie: Leszek Ślęga. 
Andrzej Niedbaiski, Andrzej Ciarkowski, Zbigniew Zgryziewicz, Roman 
Żołnowski, Andrzej Zgryziewicz, Wojciech Afek, Dariusz Rusek, Jan 
Szymański, Grzegorz Wilczyński, Ryszard Rychlik. W drugiej połowie 
na boisko weszli Roman Niedbaiski i Zbigniew Bilicki. Gra w przepiso- 
wym czasie oraz dogrywka nie przyniosły rozstrzygnięcia i o tym, która 
drużyna awansuje do finału, zdecydowały rzuty karne. Ostateczny wy- 
nik brzmiał 6:4 dla Oldboyów "Lecha". W finałowym meczu na szczeb- 
lu okręgu 28 maja 1992 roku oldboje niestety przegrali z "Nobilesem" 
Włocławek 2:1. Honorową bramkę zdobył Andrzej Zgryziewicz z kar- 
nego. W czerwcu, z okazji 70-rocznicy utworzenia klubu sportowego 
"Lech", rypińscy Oldboye rozegrali mecz z "Wisłą" Tczew, wygrywając 
3:1. Dwie bramki strzelił Wojciech Afek, jedną Andrzej Zgryziewicz. 
Jesienią 1992 roku z rówieśnikami "Brdy" Bydgoszcz w meczu towarzy- 
skim wygrali 6:2, z bramkami Wojciecha Afka 3, Ryszarda Rychlika 2, 
Andrzeja Zgryziewicza 1. Były jednak także niespodziewane porażki, jak 
np. ze "Skrwą" Skrwilno (klasa B) 1 :2. 


- , 
=.1__ =- 


- 


-. - 
'\(Y"fłj 


" 


- 
" 
\ 
, . 
. 
. 


, . \ 
':]r-- .. 
-
 il\'Piii ) 
, " 


, -' 


aYP1ll : 
. 



 .." 

- 
"V PI" 


RVPI..!/ 


- 

 
R 


L'-l.. 
; \ 


, 
, 


.
 ..
 
-.... 

 

 
'- - 



--t., 
" 
, 


'. 


!f ;:.
, 

"l 



 


- 


, , 


\ 


. 
. 



 
... 


" 


Drużyna Oldboyów "Lecha" (rok). Stoją od lewej: Wojciech Wichrowski, Roman 
Żołnowski, Zbigniew Cegłowski, Ryszard Rychlik, Andrzej Ciarkowski, Grzegorz 
Wilczyński, Roman Niedbaiski. Wiesław Niedbaiski, Zbigniew Bilicki. Siedzą 
od lewej: Jan Szymański, Andrzej Zgryziewicz, Wojciech Afek, Jerzy Kędzierski. 
Wiesław Klimowski. 


195
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 



 


. 


, ""..) 


J 


.. 



. 
.

 


.. 


. 
- 


"I' 
 I 


-. 
.. 


,. 


. 


Drużyna Oldbojów "Lecha", Finał Pucharu Polski na szczeblu okręgu "Lech" Oldboy 
Rypin - "Anwil" Włocławek 1:2. Stoją od lewej: Zbigniew Bilicki. Ryszard Rychlik, 
Grzegorz Wilczyński. Dariusz Rusek, Leszek Ślęga, Andrzej Ciarkowski, Zbigniew 
Cegłowski. Włodzimierz Szymański. Wiesław Wrzosiński. Klęczą od lewej: Roman 
Żołnowski, Wojciech Afek. Andrzej Zgryziewicz, Włodzimierz Górecki, Jan 
Szymański, Andrzej Niedbaiski 


Sukcesy odnosili także w tym okresie brydżyści "Lecha". Para 
Albin Borkowski, Marcin Piotrowski zajęła II miejsce w Ogólnopolskim 
Turnieju Brydżowym "Katarzynka" w Toruniu. 
W czerwcu 1992 roku "Lech" obchodził 70. rocz- 
nicę istnienia. 26 czerwca zarząd klubu zorganizo- 
wał w Rypińskim Domu Kultury akademię. W czasie 
uroczystości złotą odznaką PZPN udekorowany zo- 
stał Mieczysław Ciepliński. Srebrną Odznakę PZPN 
otrzymali: Jerzy Gozdur, Krzysztof Lewicki, Wiesław 
Niedbaiski, Wojciech Afek i Jan Szymański, a złote 
odznaki OZPN we Włocławku Grzegorz Wilczyński, 
Andrzej Zgryziewicz. Wojciech Pankowski, Roman 
Żołnowski, Roman Niedbaiski. Dyplomy za szcze- 
gólne zasługi dla piłkarstwa w województwie włoc- 
ławskim wręczono Stanisławowi Niedbalskiemu. 
Zygmuntowi Nychnerewiczowi i Andrzejowi 
Ciarkowskiemu. W czasie obchodów 70-lecia sztandar klubowy został 
udekorowany Honorową Odznaką PZPN. Dekoracji dokonał Zygmunt 
Lenkiewicz, przewodniczący Wydziału Młodzieżowego PZPN. 



 


" 
o 


fi. 


LAT .N "f 

C
 


Odznaka 70-1ecia 
Rypińskiego Klubu 
Sportowego "Lech" 
(czerwiec 1992) 


196
>>>
Sezon 1991/1992 


RYPINSKI KLUB SP RTOWY 
..IECH" 
17-MO RyP. . E. Orn'NIIoW'J 12, tł (D.....' II 2.... 
R\ ' 


70 LAT 


rp 


- no 


I 


RYPINSKIEGO KLUBU SPORTOWEGO 
"LECH" 
( 1922 - 1992 ) 


łł.,. hi8t:ol"7OZ211' pod redakCJ4 



 J. BalcerowlCEa 


\. 


t1 

8 



 

 


RYPIN. CZERWIEC 1992 


Proporczyk pamiątkowy z okazji 
70, rocznicy Klubu Sportowego "Lech" 


Wydawnictwo z okazji 70. rocznicy 
Rypińskiego Klubu Sportowego ..Lech". 
Rypin 1992 



 


. 
 t 
lIi}; 


Prezydium Zarządu H.KS ..Lech" H.ypin na spotkaniu z Janem Tomaszewskim. Prezes 
Klubu Jan Szymański i wiceprezes Wojciech Afek wręczają pamiątki związane z 70- 
leciem "Lecha", czerwiec 1992. 


197
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Sezon 1992/1993 


Pierwszej drużynie "Lecha" niewiele brakowało jesienią 1992 roku, 
by zmieniła klasę rozgrywek. Zaangażowanie zawodników i forma nie 
słabły. W lipcu 1992 "Lech" rozegrał kilka meczów sparingowych, m.in. z 
"Mieniem" Lipno, przebywającym na zgrupowaniu w Rypinie, wygrywa- 
jąc 5: 1 z bramkami Ziółkowskiego. Piotra Dąbrowskiego, Kaliszewskiego i 
Lewandowskiego. Pierwsze spotkanie ligowe w nowym sezonie 1992/1993 
piłkarze zagrali 25 sierpnia w Lubrańcu z "Błękitnymi", zwyciężając 0:6. 
Nie dali również żadnych szans przy własnych kibicach "Sadownikowi" 
Plebanka, kończąc mecz wynikiem 6:1. W następnych kolejkach Lechici 
grali coraz lepiej. W wyjazdowym spotkaniu z "Błękitnymi" Skępe wy- 
grali 0:4, w następną niedzielę u siebie ze "Zdrojem" Ciechocinek 2:0, 
zajmując od początku rundy pierwsze miejsce w tabeli. Przejściowe za- 
łamanie przyszło w meczu ze "Startem" Radziejów, który zakończył się 
porażką Lechitów 2:1 i spadkiem na drugą pozycję, ale już w tydzień 
później odnieśli zwycięstwo wyjazdowe nad ,,Victorią" Czernikowo 2:3. 
Konkurencja była bardzo silna, i mimo kolejnych sukcesów. trud- 
no było dostać się Lechitom na szczyt tabeli rozgrywek. Zwycięstwo 
nad "Kujawiakiem" Kowal 2:3, a nawet 6:0 nad "Orłem" Służewo, nie 
zmieniało sytuacji. Tymczasem niespodziewanie przegrany mecz z 
"Jagiellonią" Wolencin 1:0 spowodował kolejny spadek na trzecią pozy- 
cję w A klasie. Już w tydzień później "Lech" odzyskał drugie miejsce, 
zwyciężając z "Łokietkiem" Brześć Kujawski 2:0, z bramkami Marka 
Kaliszewskiego i Piotra Dąbrowskiego. 7 listopada Lechici przegrali 
mecz z pierwszą w tabeli drużyną "Orląt" w Aleksandrowie Kujawskim 
1:0. Stawką spotkania - pisała Gazeta Kujawska - bylo przodownictwo w 
klasie A po rundzie jesiennej. Orlęta wykorzystaly atut wlasnego boiska, 
i wygrywając zaslużenie to spotkanie, zostaly samodzielnym liderem. W 
Lechu bardzo podobala się gra Krzysztofa Jasińskiego. Wysoką notę należy 
wystawić także bramkarzowi Leszkowi Śledzę. Lechici grali w składzie: 
Leszek Ślęga, Mirosław Akerman, Andrzej Ciarkowski, Janusz Wojdyło, 
Waldemar Niedbaiski, Jarosław Śmietankowski (Marcin Wrzosiński), 
Paweł Celebucki, Krzysztof Jasiński, Leszek Górski, Marek Kaliszewski. 
Mistrzem jesieni zostały aleksandrowskie "Orlęta", a "Lech" zakończył 
rundę na trzecim miejscu. 
Bardzo dobrze grali w tym okresie także juniorzy "Lecha", którzy 
dostali się do ligi międzywojewódzkiej w dość nietypowy sposób. W 
mistrzostwach województwa zajęli wprawdzie III miejsce, ale po rezyg- 
nacji dwóch drużyn, otrzymali prawo reprezentowania województwa 
włocławskiego. W kadrze juniorów, budowanej i nadzorowanej przez 
Jana Szymańskiego, grali: Mariusz Kłótkowski, Jarosław Wiśniewski, 
Leszek Furman, Dariusz Wiśniewski, Marcin Słupski, Marcin Chojnacki, 


198
>>>
Sezon 1992/1993 


Krzysztof Kucharski, Sławomir Stefański, Rafał Lewandowski, Mariusz 
Murawski, Marcin Wrzosiński, Arkadiusz Ciarkowski, Andrzej Smulski. 
Już w pierwszym meczu w kwietniu 1992 roku z "Olimpią" Koło poka- 
zali juniorzy klasę, zwyciężając 5:1, z bramkami Marcina Chojnackiego 
2, Rafała Lewandowskiego, Marcina Murawskiego i Marcina Słupskiego. 
Dobry mecz rozegrali także 14 listopada w Rypinie z "Petrochemią" Płock 
mimo remisu 2:2, prowadząc do przerwy 2:1. Pierwszą bramkę zdobył 
Marcin Chojnacki już w 10 minucie. Na krótko przed przerwą piękny rajd 
wykonał Krzysztof Stefański. Ograł dwóch obrońców drużyny gości, po- 
łożył bramkarza i spokojnie skierował piłkę do siatki. Do wyróżniających 
się w sezonie 1992/1993 piłkarzy należał bramkarz Krzysztof Kucharski, 
obdarzony bramkarskim refleksem. Nieźle prezentowała się także linia 
obrony z kapitanem Jarosławem Wiśniewskim. Trener Jan Szymański 
mógł zawsze liczyć na dobrą grę Marcina Chojnackiego, Leszka Furmana, 
Marcina Słupskiego, Sławomira Stefańskiego. Nie we wszystkich me- 
czach mogli zagrać Rafał Lewandowski i Marcin Wrzosiński, gdyż trener 
Wojciech Afek wystawiał ich do zespołu seniorów. Dobrze kształtowana 
kadra juniorów miała stanowić cenny narybek i dobrze rokować na przy- 
szłość dla pierwszej drużyny "Lecha". 
Oldboye "Lecha" 1 stycznia 1993 roku podjęli próbę zapoczątko- 
wania tradycji meczów noworocznych, rozgrywając spotkanie z I dru- 
żyną seniorów. Pierwszego gola strzelił Wojciech Afek już w 4 minu- 
cie. Następne bramki dla Oldboyów uzyskali Andrzej Ciarkowski 3 oraz 
Zbigniew Bilicki. Wiesław Wrzosiński. Roman Żołnowski. Dla młod- 
szych Marek Kaliszewski zdobył dwie bramki i Andrzej Zgryziewicz jed- 
ną. Mecz zakończył się zwycięstwem Oldboyów 6:3. 
Seniorzy "Lecha" w drugiej połowie stycznia 1993 przebywali na 
zgrupowaniu w Podczelach koło Kołobrzegu. W trakcie obozu rozegra- 
li dwa spotkania towarzyskie, przegrywając z "Bielawianką" Bielawa 
4:6 i wygrywając z ,,Włókniarzem" Zgierz 3:1. Po powrocie ze zgrupo- 
wania w Kołobrzegu Lechici rozegrali sparing z "Unią" Wąbrzeźno 
i po dobrym spotkaniu odnieśli zasłużone zwycięstwo 4:1. Wszystkie 
bramki strzelił pozyskany świeżo z "Zawiszy" Bydgoszcz młody za- 
wodnik Rafał Nuckowski. Kolejny sparing, z III-ligowym "Stomilem" 
Grudziądz, zakończył się zwycięstwem Lechitów 2:0, z bramkami Rafała 
Nuckowskiego i Marka Kaliszewskiego. W następnym spotkaniu kon- 
trolnym z III-ligowym "Stoczniowcem" seniorzy "Lecha" przegrali 5:2, 
z bramkami Rafała Nuckowskiego. i Jacka Kalinowskiego. W trudnych 
warunkach na zaśnieżonym boisku rozegrano mecz z "Cukrownikiem" 
Fabianki. Jedyną bramkę strzelił Rafał Nuckowski, a najlepszym zawod- 
nikiem spotkania był Grzegorz Dąbrowski. Kolejny sparing rozegrali 
Lechici z "Legią" Chełmża. Mecz zakończył się remisem 1:1, z bramką 
Rafała Nuckowskiego, a bardzo dobrze bronił młody bramkarz "Lecha" 


199
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


atak poczyna dzialać. "Lech" w pierwszej polowie przeprowadza siedem 
ataków przebojami środkowej trójki napadu, zlikwidowane atoli pewną 
obroną "Legii". Atak tejże caly czas funkcjonuje maszynowo. Rozumne 
passingi, śliczne glówki, szczególnie wszędzie obecnego Amirowicza oraz 
znakomity start do pily, skJadają się na efektowną kombinację, uwieńczo- 
ną w 24 minucie pierwszą bramką. 


I 
,II 


W drugiej polowie goście 
usadawiają się-na części boi- 
ska "Lecha ", J1.}1warzając swą 
brawurową acz niezwykle de- 
likatną grą raz wraz niebez- 
pieczne sytuacje podbramko- 
, we. Jedną z nich, stworzoną 
przebojem Mlodzianowskiego, 
wspanialą robinsonadą unice- 
stwia, w nienadzwyczajnej for- 
mie tego dnia będący, Czubaty. 
Znów faul obrony "Lecha" i 
znów karny obroniony. Obrona 
"Lecha" w Kolasińskim Bronku 
poczyna szwankować. Prawie 
.: '-j z jego winy padają trzy dal- 
, ..:",:'J sze bramki. Na każdym meczu 
ł-
":';. , lepszy Tadzik Kolasiński gra 
- . ambitnie i nader celowo, za- 
.- wsze ze skutkiem startując do 
Bronisław Kolasiński, zawodnik Lecha" pily. Znów parę wypadów na 
z żoną Anastazją i Stanisław Kolasiński pole "Legii" zwalcza jej obrona. 
(fot. z ok. 1935). Silny wykop Zajączkowskiego 
chJ1.}1a przytomnie Kolasiński 
Józiek, podprowadza prawem skrzydlem do linii autowej, walcząc ciągle 
z Zajączkowskim, wreszcie ślicznym przerzutem przez obronę bramka- 
rza umieszcza pilę w bramie Legii, zyskując dla swych barw nieprzecięt- 
ną honorową bramkę. Ostateczny wynik 8:1 dla "Legii". Sędziowal por. 
Plutyński z WarszaMY }wdzów przeszlo póltora tysiąca. 
}Weczorem w restauracji p. Szczotkowskiego podejmowal sport ry- 
piński warszawskich gości skromną kolacją. W pogodnym wesolym na- 
stroju pożegnano się ze sportową Warszawą szczerem, żolnierskiem: Do 
widzenia w Rypinie w roku następnym. 


\ 


) 
-
 


, 
-, ' 
'\. 
: . .f' 


'l 


'. 


--. 


-' 


... 
.. 


., '-'"lo 


.. 
.. .......\ -.... 


Rozwój klubu następował bardzo szybko i już jesienią 1924 roku 
dowiadujemy się o istnieniu drugiej drużyny "Lecha", który także po- 
myślnie rozgrywa mecze z zespołami sąsiednich miejscowości. 


22
>>>
uU
 ... · , - ""
A:: 
«
'"'J tJ r...: 
4:-"r. 

.....ł1'
 '
" 
-- 
. aa...-s.. 'j ..." 
r 
... -', I ł- 
 ; 
. " r ' · . 
... ., , 
I , 
- - 

 LECH RVPIN 


./ 


- ". 


1 22 ". 


R PIN 


!" 


l' 


I. 
- 
 - 


I j1 "ł! · i) : 
;;. I. 4 


. 
ol 
" 


J 
- 
1922.-2007 
r .
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Krzysztof Kucharski. Spotkania kontrolne rozgrywali także juniorzy, 
kierowani przez Jana Szymańskiego. Treningi i mecze odbywały się na 
obiektach MOSiR, gdzie dyrektorem był Jan Szymański, pełniący także 
w tym czasie funkcję prezesa "Lecha". Władze klubu przykładały dużą 
wagę do szansy przejścia do ligi okręgowej. W kadrze przed rundą wio- 
senną dokonano zmian. Trenerzy Wojciech Afek i Andrzej Ciarkowski 
włączyli do I zespołu kilku utalentowanych juniorów z drużyny ligi 
międzyokręgowej. Rywalizacja z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski i 
"Startem" Radziejów, znajdującymi się w tabeli przed "Lechem", zapo- 
wiadała się od wiosny niezwykle interesująco. 
Klasa A wystartowała 28 marca 1993 roku i "Lech" rozegrał pierw- 
szy mecz z "Błękitnymi" Skępe, wygrywając na własnym boisku aż 5:0. 
Nikłe zwycięstwo 0:1 odnieśli Lechici nad słabym "Sadownikiem" w 
Plebance, ale zdobyte w obydwu meczach punkty pozwoliły "Lechowi" 
wysunąć się na pierwsze miejsce w tabeli. Zwycięstwo 2:0 w kolejnym 
spotkaniu 11 kwietnia w Rypinie z "Błękitnymi" Lubraniec pozwoliło na 
nieznaczne umocnienie pozycji lidera. Niestety w następną niedzielę w 
Ciechocinku piłkarze z Rypina zagrali słabo i po wyniku 3:1 dla gospoda- 
rzy znaleźli się na drugim miejscu A klasy. 25 kwietnia na własnym boi- 
sku wygrali ważny mecz z pierwszym w tabeli "Startem" Radziejów 2:1, 
z bramkami Marka Kaliszewskiego i Marcina Wrzosińskiego. Sytuacja 
stawała się bardzo ciekawa, ponieważ "Lech" i dwie inne drużyny mia- 
ły taką samą ilość punktów. Wszystkie trzy wygrały w następnej kolej- 
ce 3 maja, ale najbardziej efektownie "Lech", który rozgromił ,,Victorię" 
Czernikowo 6:0 i zajął pozycję lidera. Po pięknym meczu 10 maja na wy- 
jeździe w Piotrkowie Kujawskim ze "Zjednoczonymi" 1:6 (bramki: Rafał 
Nuckowski, Marek Kaliszewski 2, Krzysztof Jasiński, Piotr Dąbrowski, 
Jacek Kalinowski), sytuacja w tabeli również nie uległa zmianie. "Lech" 
zajmował pierwsze miejsce, ale nad dwoma kolejnymi drużynami prze- 
ważał tylko lepszym stosunkiem bramek. Po następnej kolejce odpadała 
z tej rywalizacji drużyna "Orląt" z Aleksandrowa Kujawskiego. "Lech" 
rozegrał piękny mecz na własnym boisku z "Kujawiakiem" Kowal, wy- 
grywając zasłużenie 4:0. Do przerwy utrzymywał się wynik bezbramko- 
wy, ale w drugiej połowie prowadzenie uzyskał Rafał Nuckowski. Wynik 
podwyższył pięknym strzałem głową 17-letni Sławomir Stefański. 
Kolejne bramki zdobyli Marek Kaliszewski i Krzysztof Jasiński. 
W następną niedzielę kolejne wysokie zwycięstwo odnieśli Lechici 
nad "Orłem" Służewo 0:4, ale wraz ze zbliżaniem się do końca sezo- 
nu, sytuacja była coraz bardziej nerwowa, gdyż taką samą ilość punk- 
tów posiadał "Start" Radziejów. Kolejne dwa punkty "Lech" zdobył w 
łatwy sposób, ponieważ piłkarze "Jagiellonii" nie przyjechali na zawo- 
dy, oddając punkty walkowerem. Wysokie zwycięstwo w tym czasie 
"Startu" Radziejów wysunęło jednak tę drużynę na pozycję lidera, ale 


200
>>>
II 


Sezon 1992/1993 


tylko różnicą bramek. Przewaga "Startu" pogłębiła się po następnej nie- 
dzieli. "Lech" pokonał 3:0 "Orlęta" Aleksandrów Kujawski, ale piłkarze 
z Radziejowa rozgromili "Wisłę" Dobrzyń aż 11:1 i nadal wyprzedzali w 
tabeli Lechitów lepszym stosunkiem bramek. Ostatnia kolejka nie zmie- 
niła również sytuacji, ponieważ "Lech" wygrał z "Wisłą" Dobrzyń 1:7, 
ale "Start" Radziejów zdobył także dwa punkty w meczu z "Błękitnymi" 
Lubraniec. Ogłoszona tabela rozgrywek stawiała "Lecha" Rypin na dru- 
gim miejscu, ale z taką samą ilością punktów. jaką zdobyli piłkarze z 
Radziejowa. 


II 
'II 


..Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1992/1993 
klasa A 
L Start Radziejów 26 44 93:22 
2. Lech RVDin 26 44 84:15 
3. Zdrój Ciechocinek 26 39 71:31 
4. Orlęta Aleksandrów Kuj. 26 34 57:34 
5. Zjednoczeni Piotrków Kuj. 26 30 62:51 
6. Łokietek Brześć Kuj. 26 30 45:32 
7. Kujawiak Kowal 26 26 47:47 
8. Orzeł Służewo 26 23 41:50 
9. Błękitni Skępe 26 19 39:77 
10. Sadownik Plebanka 26 18 29:47 
lI. Jagiellonia Wolencin 26 18 33:57 
12. Błękitni Lubraniec 26 17 28:70 
13. Wisła Dobrzvń 26 13 45:84 
14. Victoria Czernikowo 26 9 30:75 


'I 
1111 


II 


° tym, która z drużyn awansuje do ligi międzyokręgowej, miało zade- 
cydować bezpośrednie spotkanie "Lecha" ze "Startem" Radziejów. Mecz 
rozegrany został 26 czerwca na neutralnym stadionie w Aleksandrowie 
Kujawskim. Gazeta Kujawska relacjonowała w dwa dni później : Zawodnicy 
obydwu drużyn, Startu i Lecha, przystąpili do meczu bardzo skoncentro- 
wani, zdając sobie sprawę z tego, że tylko jednemu z nich może przypaść 
zwycięstwo. Stąd też pierwsze minuty spotkania byIy nerwowe i walka 
toczyla się w środkowej części boiska. W przedmeczowych prognozach za 
faworytów uchodzili piłkarze Startu. ale rypinianie zaprezentowali się w 
Aleksandrowie z jak najlepszej strony PrzeIomowym momentem w meczu 
byIa 21 minuta. Najlepszy na boisku, rutynowany Marek Kaliszewski z 
"Lecha ", strzeliI przepięknie z 30 metrów, piIka trafiła w poprzeczkę, a 
Rafal Nuckowski zdobyl z bliska prowadzenie. Start nie zamierzal kapitu- 
lować i w trzy minuty później podobną sytuację stworzyli radziejowianie. 
Rzut wolny z 18 metrów wykonywal Wojciech Gmurski, piłka również po 
jego uderzeniu odbiła się od poprzeczki. ale dobitkę napastnika Startu 
obroni! we wspaniaIym stylu Leszek Ślęga. Na bramkę Startu strzelali 


II' 
JI 


201 


I 
I II 
I II 


L
>>>
Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


jeszcze bez efektu Marek Kaliszewski i Leszek Górski. Bramkarz "Lecha" 
wyszedl obronną ręką z pojedynku sam na sam. W drugiej polowie gra 
nadal byla prowadzona w szybkim tempie, ale dlugo żadnej z drużyn 
nie udawalo się strzelić gola. Wreszcie w 74 minucie Marek Kaliszewsld 
zagral prostopadle do Rafala Nuckowskiego, który po raz drugi ulokowal 
pilkę w siatce Startu i przesądzil o losach tego spotkania. W sektorze zaj- 
mowanym przez kibiców Lecha zapanowala olbrzymia radość, a rzeczy- 
wiście bylo się z czego cieszyć. Lech po trzech latach gry w klasie A powró- 
cil do ligi międzyokręgowej. Gratulacjom nie by/o końca. Prezes klubu Jan 
Szymański tuż po końcowym gwizdku wpadl na murawę boiska z butelkq 
szampana, a za jego przyldadem poszli inni dzialacze Lecha, Krzysztof 
Lewicki, M-leslaw Niedbaiski, Wojciech Afek. Pilkarze zwycięskiej druży- 
ny podarowali na pamiątkę kibicom koszulki, a później w szatni Lecha 
śpiewom nie by/o końca. Trzeba przyznać, że w tym meczu zwycięży la 
drużyna lepsza. Lech mial dobrze zorganizowaną linię pomocy, w której 
wyróżnial się, oprócz wspomnianego już Marka Kaliszewskiego, Krzysztof 
Jasiński. Dobrze grali także Grzegorz Dąbrowski w obronie i jako ostatni 
stoper Andrzej Ciarkowski. "Lech" wystąpił w tym meczu w składzie: 
Leszek Ślęga, Mirosław Akerman, Andrzej Ciarkowski. Janusz Wojdyło, 
Grzegorz Dąbrowski, Waldemar Niedbaiski, Marek Kaliszewski, Janusz 
Musiał, Krzysztof Jasiński, Rafał Nuckowski (Paweł Celebucki), Leszek 
Górski (piotr Dąbrowski). 



 


4 


" ł 


, 


\; 


I
. .... 


.; 


'II 


Drużyna "Lecha" po wygranym meczu barażowym o awans do IV ligi ze "Startem" 
Radziejów (2:0). (1993 rok). Na pierwszym planie: Krzysztof Lewicki (prezes klubu), 
Paweł Celebucki, Piotr Dąbrowski, Grzegorz Dąbrowski, Mirosław Akerman, Marcin 
Wrzosiński, Sławomir Stefański, Krzysztof Kucharski, Marek KaliszewskL 


202
>>>
Sezon 1992/1993 


Artykuły w prasie regionalnej pochlebne dla "Lecha" ukazywały 
się jeszcze przez kilkanaście dni. W jednym z nich zatytułowanym Nikt 
nam Leszka nie pokona, opisującym radość po meczu ze "Startem", czy- 
tamy: Zajazd w Białych Błotach był miejscem bankietu wydanego przez 
działaczy rypińskiego Lecha z okazji wywalczenia przez pi/karzy awan- 
su do ligi międzyokręgowej. Gratulacje zawodnikom złożyli prezes OZPN 
we Włoclawku Kazimierz Janecki oraz prezesi Lecha Jan Szymański 
oraz aleksandrowskich "Orląt" Adam Wiśniewski. Później przy tradycyj- 
nej lampce szampana najbardziej cieszyli się pi/karze, szczególnie - co 
godne podkreślenia - starsi, dla których ten sukces był nagrodą za dłu- 
goletnią grę w ukochanym klubie. Z piosenek, które odśpiewał chór zło- 
żony z zawodników, najbardziej podobała się ta: "Nikt nam Leszka nie 
pokona, nawet słynna Barcelona. I Juventus też się słania, na kolana, 
na kolana!". Najstarszy w drużynie, grający trener Andrzej Ciarkowski, 
"Ostatni Mohikanin" stwierdzi/, że teraz może już odejść i zwolnić miejsce 
młodzieży. Trener koordynator Wojciech Afek "Fafik" był mocno wzruszo- 
ny, bowiem Lechowi poświęci/ wiele lat na pi/karskim boisku i szkolenio- 
wej ławce. Niepodważalny wklad w awans miał bramkarz Leszek Ślęga 
"Śledź". Czołowymi graczami zespołu byli: Marek Kaliszewski "Funio", 
Krzysztof Jasiński "Loczek", Waldemar Niedbalski "ltydi", Mirosław 
Akerman "Sędzik", Janusz Wojdyło "Janek". W zajeździe świętowano ra- 
dośnie, ale krótko. Prezes klubu Jan Szymański znany jest z tego, że za- 
miast pochwał woli dobrze wykonaną pracę. Tę pi/karze Lecha wykonali 
bez zarzutu. 
W sezonie 1992/1993 barw "Lecha" bronili zawodnicy: (w na- 
wiasach ilość rozegranych spotkań) Andrzej Ciarkowski (26 komplet), 
Leszek Ślęga, Marek Kaliszewski (po 25), Janusz Wojdyło, Krzysztof 
Jasiński (po 23), Grzegorz Dąbrowski (22), Waldemar NiedbaIski (20), 
Mirosław Akerman, Piotr Dąbrowski (po 17), Paweł Celebucki (16), 
Wojciech Łapkiewicz, Leszek Górski (po 15), Jacek Malinowski, Marcin 
Wrzosiński (po 12), Rafał Nuckowski, Janusz Musiał (po 11), Rafał 
Lewandowski (10), Jarosław Śmietankowski (7), Sławomir Stefański 
(6), Dariusz Krajewski (3), Jerzy Łączyński (3), Krzysztof Kucharski (1). 
Najlepszym strzelcem zespołu był Marek Kaliszewski (17 goli), ale trze- 
ba docenić wyczyn Rafała Nuckowskiego, który grał jedynie na wiosnę 
w 11 spotkaniach i zdobył 14 bramek. W rankingu Gazety Kujawskiej 
na najlepszych piłkarzy sezonu A klasy wygrali: Leszek Ślęga (najlep- 
szy bramkarz), wśród obrońców wyróżniono Andrzeja Ciarkowskiego 
i Mirosława Akermana, najlepszym pomocnikiem okazał się Krzysztof 
Jasiński i Marek Kaliszewski. napastnikiem Rafał Nuckowski. Ranking 
trenerów A klasy wygrali Andrzej Ciarkowski i Wojciech Afek. 


203
>>>
RypińsJd Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Sezon 1993/1994 


Do rozgrywek w lidze międzyokręgowej Lechici przygotowywali 
się na zgrupowaniu w Wymyślinie w drugiej połowie lipca 1993 roku. 
Sparingi przed sezonem wychodziły "Lechowi" dobrze. Wprawdzie 
przegrali pierwsze spotkanie z "Kujawiakiem" we Włocławku 4:2 (bram- 
ki Rafał Nuckowski i pozyskany na krótko wcześniej Marek Koziński, 
wcześniej piłkarz "Orląt" z Aleksandrowa Kujawskiego), ale w następ- 
nym meczu ze "Skrwą", rozegranym w Żurominie, nie mieli żadnych 
problemów z odniesieniem zwycięstwa 1:4 (bramki Rafał Nuckowski, 
Andrzej Kalinowski, Paweł Celebucki, Rafał Lewandowski). Rozgromili 
także w Wymyślinie "Błękitnych" Skępe 7:0 (bramki Marek Koziński 3, 
Krzysztof Jasiński, Grzegorz Dąbrowski, Rafał Lewandowski i Arkadiusz 
Ciarkowski). Z "Unią" Wąbrzeźno, grającą w toruńskiej okręgówce, zre- 
misowali 2:2 (bramki Rafał Nuckowski, Marek Koziński). W kolejnym 
meczu z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń wygrali 5:2, ale zwycięstwo nie przy- 
szło łatwo. Do 68 minuty goście prowadzili 2:0 i dopiero po bramce kon- 
taktowej Marka Kaliszewskiego nastąpiła zmiana. W kilka minut póź- 
niej Rafał Lewandowski wykorzystał karnego. W końcówce spotkania 
Lechici mieli już przewagę i zdobyli jeszcze dwie bramki ze strzałów 
Marka Kaliszewskiego i Rafała Lewandowskiego. 
Przed rozpoczęciem występów w lidze okręgowej trener Andrzej 
Ciarkowski mówił w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej: Nie czujemy 
respektu przed rywalami, ale też nie zaliczamy się do faworytów. Chcę 
by w tym sezonie drużyna nabrala doświadczenia, a w przyszlym po- 
walczyla o jedno z czolowych miejsc. Do pierwszej drużyny senio- 
rów "Lecha" na sezon 1993/1994 powołano: Krzysztofa Kucharskiego, 
Pawła Celebuckiego, Rafała Lewandowskiego, Sławomira Stefańskiego, 
Wojciecha Łapkiewicza, Rafała Nuckowskiego, Leszka Górskiego, 
Krzysztofa Jasińskiego, Janusza Musiała, Marka Kaliszewskiego, 
Waldemara Niedbalskiego, Grzegorza Dąbrowskiego, Janusza Wojdyło, 
Mirosława Akermana, Jacka Kalinowskiego, Marcina Wrzosińskiego, 
Marka Kozińskiego i Andrzeja Ciarkowskiego. 
Nowy sezon 1993/1994 "Lech" rozpoczął meczem z "Bzurą" 
Chodaków na własnym stadionie. Od początku gospodarze utrzymywa- 
li przewagę, ale na efekty bramkowe trzeba było czekać do 68 minuty, 
kiedy to Rafał Nuckowski wycofał piłkę do Marka Kaliszewskiego, a ten 
atomowym strzałem nie dał żadnych szans bramkarzowi "Bzury". W 
drugiej akcji Leszek Górski dośrodkował piłkę do Nuckowskiego, a ten 
z półobrotu umieścił ją w siatce. Końcowy rezultat meczu ustalił Marek 
Koziński skutecznie egzekwując rzut karny. Wśród piłkarzy "Lecha" na 
wyróżnienie w tym meczu oprócz zdobywców bramek zasłużyli bram- 
karz Kucharski, Mirosław Akerman i Rafał Lewandowski. W kolejnym 


204
>>>
, 
II 


Sezon 1993/1994 


spotkaniu z "Pogonią" Słupca po kilku minutach od rozpoczęcia gry 
bramkę strzelił Marek Kaliszewski. Wkrótce jednak "Pogoń" wyrównała 
a w 68 minucie "Lech" stracił kolejnego gola z wolnego. Na krótko przed 
zakończeniem meczu boisko musiał opuścić Andrzej Ciarkowski za faul 
taktyczny. 
Bardzo' dobrze zagrali Lechici w następną niedzielę ze "Spartą" 
Dobrzelin. Prowadzenie uzyskali z rzutu karnego wykonanego pewnie 
przez Rafała Nuckowskiego, a drugą bramkę zdobył w sytuacji sam na 
sam z bramkarzem Leszek Górski. 28 września "Lech" rozegrał spotkanie 
we Włocławku z ,,Włocłavią", remisując 1:1. Rozstrzygnięcie w tym me- 
czu padło w drugiej połowie. "Lech" wyprowadził szybką akcję ze środ- 
ka boiska i piękną bramkę strzelił Rafał Nuckowski. W 12 minut później 
wyrównała "Włocłavia" . Dobre spotkanie rozegrali Marek Kaliszewski i 
Grzegorz Dąbrowski. 4 września Lechici przegrali mecz z "Górnikiem" 
Kłodawa 0:1. Groźnej kontuzji w tym spotkaniu doznał najskuteczniejszy 
strzelec "Lecha" Rafał Nuckowski (złamanie obojczyka z przemieszcze- 
niem) i odwieziony został do szpitala. Przed spotkaniem kibice pożegnali 
kończącego długą karierę sportową bramkarza Leszka Ślęgę. Piłkarz ten 
przez wiele lat bronił barw klubów bydgoskich, grał w II lidze, m.in. w 
"Chemiku" i "Goplani" Inowrocław. W 1991 roku za namową przyjaciół 
z Rypina stanął na bramce w "Lechu", by pomóc wejść do ligi między- 
okręgowej. Już w następną niedzielę na własnym boisku "Lech" wygrał z 
"Widokiem" Skierniewice 2:0, z bramkami Marka Kozińskiego i Marcina 
Wrzosińskiego. Znacznym wzmocnieniem zespołu okazał się powrót do 
zespołu Andrzeja Ciarkowskiego. Bardzo dobrze bronił w tym spotka- 
niu młody Krzysztof Kucharski. Wyróżniał się także obrońca Waldemar 
Niedbaiski. 
Nie powiodło się piłkarzom "Lecha" w kolejnym meczu z 
"Petrochemią II" Płock, mimo, że grali przy własnych kibicach. Spotkanie 
zakończyło się wynikiem 2:3. Znacznie lepiej zagrali Lechici w następną 
niedzielę z "Górnikiem" Łęczyca, zwyciężając 4:0. Od pierwszego gwizd- 
ka posiadali zdecydowaną przewagę. Pierwszą bramkę strzelił najlepszy 
w tym dniu na boisku Marek Kaliszewski. Po przerwie podwyższył wynik 
Marek Koziński, a w końcówce meczu dwukrotnie piłkę w siatce umieś- 
cił Marek Kaliszewski. Zacięte i stojące na wysokim poziomie spotkanie 
stoczyli piłkarze "Lecha" 2 października na wyjeździe z "Cukrownikiem" 
Fabianki. W meczu po raz pierwszy wystąpili dwaj piłkarze transfero- 
wani z "Zawiszy" Bydgoszcz, Dariusz Porbes i Sławomir Pauka. Mimo 
dobrej gry "Lech" przegrał 1:0. W kolejnym spotkaniu z "Górnikiem 
II" Konin w Rypinie Lechici odnieśli zasłużone zwycięstwo po strzale 
Sławomira Pauki. Dobry mecz rozegrał bramkarz Krzysztof Kucharski. 
17 października z MKS w Kutnie uzyskano tylko remis 2:2, ale piłka- 
rze z Rypina grali większą część spotkania w dziesiątkę, ponieważ w 20 


I , 


'I 


205 


'I
>>>
, I
: 
II' 


Rypińsld Klub Sportm
y "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
I 
I 


minucie czerwoną kartkę otrzymał Dariusz Porbes. Po pierwszej połowie 
Lechici przegrywali już 2:0. Bramkę kontaktową strzelił Sławomir Pauka, a 
drugą z karnego Marek Koziński. Caly zespól "Lecha" zaslużyl na pochwalę 
za ambitnq postawę do końcowego gwizdka arbitra - komentowała Gazeta 
Kujawska. Dwa punkty stracił "Lech" w Sierpcu w meczu z tamtejszym 
"Kasztelanem", przegrywając 2:1. Gospodarze prowadzili do przerwy 1:0 i 
dopiero w 66 minucie wyrównującą bramkę zdobył Paweł Celebucki, naj- 
lepszy w tym spotkaniu zawodnik "Lecha". Ostatnie zdanie należało jednak 
do "Kasztelana", który z rzutu wolnego w 90 minucie objął prowadzenie. 
Ciekawy mecz rozegrali Lechici 5 listopada z "Sokołem" Kleczew. Już 
w pierwszej minucie po faulu na Pauce Marek Kaliszewski zamienił "je- 
denastkę" na pierwszego gola. W ciągu kilku następnych minut piłkarze 
"Sokoła" objęli już prowadzenie. Wynik 1:2 utrzymywał się do 85 minuty 
i w końcówce spotkania Marek Kaliszewski zdobył dwie bramki, i dwa 
punkty w tabeli. W zespole "Lecha" udanie zadebiutował junior Marcin 
Nawatkowski. Ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej ze "Stoczniowcem" 
w Płocku Lechici zremisowali 0:0, chociaż według obserwatorów Gazety 
Kujawskiej byli zespołem lepszym na boisku. W drużynie "Lecha" dobry 
mecz zagrał kolejny debiutant junior Marcin Słupski. Na 18 zespołów w 
lidze międzyokręgowej seniorzy rypińscy zajęli 8 miejsce. 
Bardzo dobrze zagrali w sezonie jesiennym 1993 trampkarze 
młodsi, występujący pod wspólnym szyldem "Lech" MOSiR, zajmu- 
jąc na półmetku pierwsze miejsce w tabeli. W zespole tym grali wów- 
czas: Rafał Łukowski, Kamil Bryi, Daniel Elwartowski, Piotr Buchaiski, 
Michał Afek, Dariusz Chełmicki, Mariusz Dykalski, Piotr Markowski, 
Michał Czachowski, Paweł Markowski, Michał Sochacki, Radosław 
Fodrowski, Bartosz Ciecierski, Marcin Siatkowski, Jacek Czajkowski, 
Patryk Piotrowski, Łukasz Zgryziewicz, Łukasz Kulikowski, Mariusz 
Grzywaczewski. Kilku z nich zagrało później w pierwszej drużynie se- 
niorów. Trenerem trampkarzy był wówczas Wojciech Afek. Pierwsze 
miejsce utrzymali trampkarze do końca sezonu, chociaż deptali im po 
piętach zawodnicy "Włocłavii". Na 6 miejscu zakończyli rozgrywki je- 
sienne 1 993 juniorzy starsi i na drugim trampkarze starsi. 
W styczniu 1 994 roku zarząd "Lecha", nie tracąc nadziei na awans 
do III ligi, dokonał kilku transferów zawodników. Do skutku doszedł jed- 
nak tylko jeden. Od rundy wiosennej grę w rypińskiej drużynie miał roz- 
począć Jacek Ziółkowski z II-ligowego "Hetmana" Zamość. Sytuacja ka- 
drowa stawała się trudna, ponieważ z gry w zespole zrezygnowali Marek 
Kaliszewski i Krzysztof Jasiński. W okresie ferii zimowych piłkarze prze- 
bywali na zgrupowaniu kondycyjnym w wojskowym ośrodku wypoczyn- 
kowym w Karwicach pod Słupskiem, gdzie rozegrali kilka sparingów 
z miejscowym zespołami. Nadzór trenerski nad seniorami przejęło od 
stycznia 1994 roku dwóch selekcjonerów, Andrzej Ciarkowski i Janusz 


I 
I 
I 


f 
I 
I 
I 


206
>>>
Sezon 1993/1994 


I 
I 
III 
I 


Małecki. W kolejnych sparingach trenerzy eksperymentowali, włącza- 
jąc, z nie złym skutkiem, do drużyny także juniorów. Zwycięstwem 6:1 
zakończył się mecz z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń i 5:2 z "Drwęcą" Nowe 
Miasto Lubawskie, 3:2 z "Unią" Wąbrzeźno. 
Runda wiosenna 1994 roku w lidze międzyokręgowej, zwanej też IV 
ligą, rozpoczęła się wcześnie, 19 marca. Pierwszy mecz "Lech" rozegrał 
na wyjeździe z "Bzurą" Chodaków, przegrywając 1:0 i zaliczył spadek na 
9 miejsce w tabeli. W następną niedzielę na własnym boisku udało się 
Lechitom wygrać z "Pogonią" Słupca 1:0. a piękną bramkę z tzw. woleja 
strzelił Dariusz Porbes. 3 kwietnia mecz zaplanowany ze "Spartą" roze- 
grano w Żychlinie, ponieważ boisko w Dobrzelinie było zalane wodą. 
"Sparta" zdobyła prowadzenie w 45 minucie i dopiero pod koniec spot- 
kania, po faulu na Sławomirze Pauce, Jacek Ziółkowski wyrównał z rzutu 
karnego na 1:1. W następnej kolejce "Lech" odniósł piękne zwycięstwo 
przed własnymi kibicami nad "Włocłavią" 2:0. Pierwszą bramkę strzelił 
Rafał Nuckowski, który po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją 
wystąpił w zespole. Drugą zdobył Sławomir Pauka, który tzw. wolejem 
nie dał żadnych szans bramkarzowi "Sparty". Bardzo dobry mecz roze- 
grali Lechici w tydzień później z "Górnikiem" w Kłodawie, wygrywając 
0:2. Zawodnicy "Lecha" według komentarzy prasowych byli szybsi, do- 
kładniej rozgrywali piłkę, częściej strzelali. Obie bramki padły w drugiej 
połowie ze strzałów Dariusza Porbesa i Sławomira Pauki. Zwycięstwa te 
pozwoliły na awans na 7 miejsce w tabeli. 
W meczu ze "Skrwą" Drobin na własnym stadionie, mimo słabej gry 
w pierwszej połowie, Lechici zdobyli kolejne dwa punkty, wygrywając 4:3. 
Bramki dla "Lecha" zdobyli Jacek Ziółkowski 2 z karnego, Dariusz Porbes 
2. Jeden punkt udało się wywalczyć na wyjeździe w Skierniewicach z 
tamtejszym ,,Widokiem", remisując 0:0, chociaż piłkarze "Lecha" mieli 
kilka dobrych okazji do zdobycia bramek. 8 maja w Rypinie do meczu 
z "Orkanem" Sochaczew Lechici przystąpili bez dwóch podstawowych 
zawodników, Rafała Nuckowskiego i Sławomira Pauki, którzy w drodze z 
Bydgoszczy do Rypina mieli awarię samochodu i na boisko weszli dopie- 
ro w drugiej połowie. Było to zapewne przyczyną przegranej 0:2 i utratą 
dwóch cennych punktów. W tydzień później udało się "Lechowi" zreha- 
bilitować za porażkę z "Orkanem". Na wyjeździe z "Górnikiem" Łęczyca 
Lechici wygrali 0:1, a bramkę piękną główką strzelił Rafał Nuckowski. 21 
maja "Lech" pokonał w Rypinie "Cukrownika" Fabianki 3:0. Bramki jak 
zwykle strzelili zawodnicy transferowani: Rafał Nuckowski 2 i Dariusz 
Porbes. Zwycięstwa te dały "Lechowi" awans na 5 miejsce tabeli, ale do 
liderów brakowało jeszcze zbyt dużo punktów. 
Wyrównany przebieg miało kolejne spotkanie w Koninie z tamtej- 
szym "Górnikiem II". Mimo kilku pięknych strzałów Dariusza Porbesa, 
mecz zakończył się 0:0. Słaby mecz rozegrali Lechici 29 maja na włas- 


II 


I 
II 
II I 


207
>>>
Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


nym boisku z MKS Kutno, liderem tabeli. przegrywając 0:2. Niczym nie 
wyróżnili się Rafał Nuckowski i Dariusz Porbes. Znacznie łatwiej poszło 
w następną niedzielę z ostatnim w tabeli "Turem" Turek, a bramki strzelili 
Jacek Ziółkowski i Sławomir Pauka. Po zwycięstwie nad "Turem" piłkarze 
"Lecha" awansowali na 4 miejsce tabeli. Kolejny mecz z "Kasztelanem" 
Sierpc rozegrany w Rypinie zakończył się bezbramkowo. Najlepszym 
zawodnikiem na boisku, według komentarzy prasowych, był Jacek 
Ziółkowski. Końcowe spotkania nie miały już większego znaczenia, po- 
nieważ rypińskiej drużynie nie groził już ani awans, ani spadek. Może 
dlatego w meczu z "Sokołem" w Kleczewie "Lech" wystąpił bez Rafała 
Nuckowskiego, Dariusza Porbesa, Sławomira Pauki i Jacka Ziółkowskiego. 
Rypinianie rozpoczęli mecz z dużym impetem i do 30 minuty prowadzi- 
li już 2:0, po strzałach Jarosława Śmietankowskiego i Janusza Wojdyły. 
Później do głosu doszli gospodarze i zaczęli odrabiać straty. W 70 mi- 
nucie kontuzji doznał bramkarz Krzysztof Kucharski i do bramki musiał 
wejść Janusz Wojdyło, ponieważ trener wykorzystał już wszystkie zmiany. 
Prawdopodobnie dlatego mecz zakończył się zwycięstwem "Sokoła" 4:2. 
W ostatnim spotkaniu, przed własną publicznością, "Lech" zremisował 
ze "Stoczniowcem" Płock 0:0. Bramki Lechitów dobrze bronił Krzysztof 
Kucharski. W składzie drużyny nie wystąpili już piłkarze z Bydgoszczy: 
Rafał Nuckowski, Dariusz Porbes i Sławomir Pauka, którzy kończyli kon- 
trakt w "Lechu", przechodząc do II-ligowego "Zawiszy". Ogłoszona tabela 
dawała "Lechowi" 4 miejsce, jednak ze znaczną stratą do liderów. 



 



\ 


I. 


6D 


· ,A, 
, 


1/, 


, 


t 


.-- ,'".- 


. 



. 


RT 


., ':. 



, 


- 


Drużyna juniorów "Lecha" 1994 rok. Stoją od lewej: Łukasz Żywocki. Patryk 
Piotrowski, Piotr Dykalski, Ryszard Leśniewski, Marek Witkowski. Dariusz Chełmicki. 
Rafał Łukowski, Włodzimierz Górecki (trener). Siedzą od lewej: Marcin Pyszora, 
Paweł Markowski, Tomasz Górecki, Piotr Buchalski, Piotr Markowski, Mariusz 
Dykalski, Marcin Siatkowski. 


208
>>>
Sezon 1993/1994, Sezon 1994/1995 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1993/1994 
liga miedzvokregowa 
1. MKS Kutno 34 53 81:25 
2. Orkan Sochaczew 34 48 88:33 
3. Górnik Kłodawa 34 41 57:33 
4. Lech Rvoin 34 39 48:31 
5. Widok Skierniewice 34 38 47:36 
6. Stoczniowiec Płock 34 38 56:36 
7. Górnik II Konin 34 37 51:36 
8. Włocłavia Włocławek 34 35 48:50 
9. Petrochemia II Płock 34 35 47:55 
10. Pogoń Słupca 34 33 47:61 
11. Bzura Chodaków 34 32 54:73 
12. Kasztelan Sierpc 34 32 45:58 
13. Sparta Dobrzelin 34 30 42:46 
14. Sokół Kleczew 34 30 48:57 
15. Cukrownik Fabianki 34 28 42:61 
16. Skra Drobin 34 25 50:66 
17. Górnik Łęczvca 34 23 28:68 
18. Tur Turek 34 15 32:82 


Po zakończeniu sezonu, latem 1994 roku, dokonano przesunięć w 
kadrze szkoleniowej "Lecha". Pierwszą drużynę seniorów miał trenować 
Janusz Małecki, a dotychczasowy drugi trener Andrzej Ciarkowski prze- 
jął drużynę juniorów ligi międzyokręgowej. Młodszych juniorów prowa- 
dzić miał Kazimierz Szulc, a Jan Szymański i Wojciech Afek trampka- 
rzy starszych. Nadzór nad trampkarzami młodszymi otrzymał Zbigniew 
Sierociński. Latem 1994 rozegrano kilka spotkań sparingowych, m.in. z 
"Błękitnymi" Raciąż "Lech" wygrał 3:1. 


Sezon 1994/1995 


Krótko trwało zgrupowanie przygotowawcze piłkarzy "Lecha" przed 
nowym sezonem. W początkach sierpnia Lechici wyjechali do Karwic 
(wówczas woj. pilskie). Drużyna zastała tam jednak fatalne warunki by- 
towe. Nie było także odpowiedniego boiska. "Lech" rozegrał więc tyl- 
ko jeden mecz kontrolny w Drawsku Pomorskim z tamtejszą "Drawą" , 
remisując 1:1 po bramce Pawła Celebuckiego, i po kilku dniach wrócił 
do Rypina. Po powrocie podopieczni Janusza Małeckiego rozegrali na 
własnym stadionie sparingowe spotkanie ze "Skrą" Żuromin, remisując 
1:1, a bramkę strzelił Marcin Słupski. Przed rozpoczęciem sezonu trener 
Janusz Małecki powołał do drużyny kilku młodych zawodników z ju- 


209
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Lech II (Rypin) - Drwęca I (Dobrzyń) 5:0 (4:0). 
W niedzielę 13 lipca tutejsza druga drużyna fotbalowa pokonala w 
bardzo ladnym stylu gości dobrzyńskich w stosunku 5:0. Mlodziutki zespól 
rypiński zaprezentowal się jako drużyna ambitna, zgrana i rokująca za 
lat parę jak najlepsze nadzieje. Bramki zdobyli: Mroczyński, Kawczyński 
dwie i Regel. Piąta bramka samobójcza z zamieszania. "Drwęca" jedy- 
ny atak przeprowadzony do bramki "Lecha II" zniweczyla strzalem w 
poprzeczkę Na tle tego zwycięstwa niezrozumialą jest dla nas porażka 
"Lecha" 6 lipca w Dobrzyniu w stosunku 2:0. 


Mimo tych sukcesów drużyna "Lecha" grała w klasie C ligi toruń- 
skiej. Niestety ówczesna prasa nie prowadziła notowań i nie można już 
dzisiaj odtworzyć tabel rozgrywek. Nie zachowały się także materiały 
archiwalne toruńskiego związku piłki nożnej z tego okresu. Pozostały 
jedynie krótkie wzmianki w prasie lokalnej. Z dalszych notatek Kroniki 
Rypińskiej wynika jednak, że od 1925 roku "Lech" grał już w klasie B 
okręgu toruńskiego. 


\'" 


.I!b. 


..aL. 


\\ I 
" 


\ .. 


. 


'." . -=-. 


-
 
__u _ .
 :-.

,
;.
 
;;
 


.....-
 
.-'- 


Drużyny "Lecha" Rypin i "Gryfu" Toruń przed meczem, 1924 rok (2:0) 


Lech I (Rypin) - Gryf II (Toruń) 2:0. 
"Lech" rozpocząl serię rozgrywek o mistrzostwo klasy C od klęski. Z po- 
wodu nieprzewidzianych okoliczności wystawil drużynę zdekompletowa- 
ną o 5 graczy, zastąpionych graczami II-go "Lecha ". O ile obrona i pomoc 
utrzymaly się na wysokości zadania, o tyle atak bez WKrzyżanowskiego, 
Drużby i Urbańskiego szwankowal na każdym kroku. Zastępcy ich nie 
umieli sobie poradzić z groźnym przeciwnikiem i dzięki tylko formie i 


23
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


niorów "Lecha". Uzupełnienie zespołu związane było z rezygnacją z gry 
Rafała Nuckowskiego, Dariusza Porbesa i Sławomira Pauki. 
Na kilka dni przed rozpoczęciem sezonu z funkcji prezesa "Lecha" 
zrezygnował Jan Szymański. Nadzwyczajne zebranie wyborcze odbyło 
się 30 sierpnia 1994 roku, kiedy już toczyły się walki ligowe. W zebra- 
niu oprócz licznej grupy sympatyków rypińskiego sportu uczestniczył 
Ryszard Fijałkowski, przewodniczący Rady Miasta oraz burmistrz Adam 
Łapkiewicz. Sprawozdanie z działalności klubu złożył ustępujący pre- 
zes Jan Szymański, sprawozdanie finansowe księgowy klubu Zygmunt 
Nychnerewicz, sprawozdanie komisji rewizyjnej jej przewodniczący 
Stanisław Dybanowski. Po długiej dyskusji przeprowadzono wybory no- 
wego zarządu. Prezesem Klubu "Lech" został długoletni działacz spor- 
towy Jerzy Gozdur. Wiceprezesem do spraw organizacyjnych wybrano 
Wojciecha Wilkosza, do spraw szkoleniowych Krzysztofa Lewickiego 
i do spraw finansowych Pawła Galanta. W skład zarządu weszli także 
Zygmunt Nychnerewicz (księgowy), Wojciech Pankowski, Jan Witkowski, 
Wojciech Wiśniewski. Przewodniczącym komisji rewizyjnej został po- 
nownie Stanisław Dybanowski. 


\ ' 
'-.. ł:. 



 


t 


",' 


,.. 


: 


. 



: 
I 
 


" 


..... 


" 


t' 


). 


. . 


... I. t 


'"'ł" 


..... - 


1 



, 


J 


'- 


,\," 


. 
... o,...... 


.. 
. .0' 


. 
. ., 


. 
..,'. 


:.u. 



 


.. 


.. 


-.I......, 
.. 
,.: . , .1[(' 

,:;;;..,

 
.. .. 


-.:...." -. 


.... 


Drużyna seniorów "Lecha" 1994/1995. Stoją od lewej: Krzysztof Lewicki, CH)' 
Marcin Słupski, Jerzy Gozdur, Robert Ardanowski, Andrzej Ciarkowski, Mirosław 
Akerman, Grzegorz Buchaiski, Marek Raczkowski. Tomasz Paczkowski, Michał 
Żołnowski. Krzysztof Kucharski, Janusz Małecki (trener), Siedzą od lewej: Zygmunt 
Nychnerewicz, Jarosław Śmietankowski, Marcin Chojnacki, Rafał Raczkowski, 
Arkadiusz Ciarkowski, Marcin DomagaIski, Krzysztof Wiśniewski, Maciej 
Polowczyk. 


210
>>>
Sezon 1994/1995 


Pierwsze spotkanie o ligowe punkty w sezonie 1994/1995 "Lech" 
rozegrał w Płocku 14 sierpnia ze "Stoczniowcem". Lechici zeszli z boiska 
pokonani 3:1, ale rozegrali bardzo dobre spotkanie, mając kilka pewnych 
sytuacji do zdobycia bramek. Dwa punkty zdobyli w tydzień później na 
własnym stadionie w meczu z "Basztą" Uniejów. W pierwszej połowie 
dwie dogodne sytuacje zmarnował Marcin Słupski. Rozstrzygnięcie na- 
stąpiło w drugiej połowie. kiedy z podania Jacka Ziółkowskiego w po- 
przeczkę strzelił Rafał Markowski, ale będący w pobliżu Janusz Musiał 
zgarnął piłkę i posłał do siatki. "Lech" zasłużenie wygrał 1:0. Mile zasko- 
czyli Lechici kibiców, kiedy na wyjeździe w Kutnie z drużyną "Czarnych" 
wygrali 0:3. Dwie bramki zdobył Jacek Ziółkowski, jedna padła ze strza- 
łu samobójczego. Spotkanie 27 sierpnia na stadionie w Rypinie z "Wisłą" 
Włocławek zakończyło się wynikiem bezbramkowym. Mecz, który stał 
na słabym poziomie, rozczarował zarówno kibiców, jak i szkoleniowców. 
W kolejnym spotkaniu w Rypinie Lechici stracili dwa punkty, przegry- 
wając z "Pogonią" Słupca 2:3. Trener Janusz Małecki komentując mecz 
stwierdził: Jestem rozczarowany rezultatem, gdyż zagraliśmy jedno z lep- 
szych spotkań. Wystarczyły jednak dwa błędy naszego młodego bramka- 
rza Krzysztofa Kucharsldego i skwapliwie wykorzystali je rutynowani pi/- 
karze Pogoni. Szkoda, że dogodne okazje zaprzepaścili Jacek Ziółkowski 
j Marcin Wrzosińsld. Również kolejny mecz, tym razem na wyjeździe z 
"Cukrownikiem" Fabianki, "Lech" przegrał 2:1. Honorową bramkę strze- 
lił Janusz Wojdyło. Lechici otrzymali w tym meczu 6 żółtych kartek. 
W spotkaniu rozegranym w następną niedzielę w Rypinie gra toczy- 
ła się do jednej bramki z dużą przewagą "Lecha". Zwycięstwo powinno 
według obserwatorów wypaść bardziej okazale, ale zabrakło skuteczno- 
ści. Ozdobą spotkania był gol zdobyty przez Jacka Ziółkowskiego w 17 
minucie z tzw. woleja. Rezultat na 2:0 podwyższył Janusz Musiał strza- 
łem z odległości około 20 metrów. W 48 minucie kolejna bramkę zdo- 
był ponownie Jacek Ziółkowski. 17 września w Dobrzelinie z tamtejszą 
"Spartą" Lechici wywalczyli jeden punkt, remisując bezbramkowo. W 
tydzień później mecz z "Żyrardowianką" w Rypinie zakończył się takim 
samym wynikiem. Dużą rolę odegrał bramkarz gości, który z powodze- 
niem bronił liczne strzały piłkarzy "Lecha". W drużynie rypińskiej uda- 
nie zadebiutował nowy bramkarz Jerzy Piechocki, pozyskany z "Zawiszy" 
Bydgoszcz. Do zespołu wrócił także Sławomir Pauka. Podobnie wiele sy- 
tuacji do zdobycia bramek zaprzepaścili Lechici w kolejnym meczu z 
"Sokołem" Kleczew 1 października, wygrywając 3:2. W tydzień później 
we Włocławku "Lech" zagrał słaby mecz z "Kujawiakiem". Wprawdzie 
już w początkach spotkania Sławomir Pauka zdobył bramkę, ale w efek- 
cie końcowym rypinianie przegrali 3:1. Kilka razy przed pewnym golem 
uratował bramkę "Lecha" Jerzy Piechocki. W drugiej połowie kontuzji 
doznał Marcin Słupski i został odwieziony do szpitala. 16 października 


211
>>>
Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


w meczu z rezerwami "Górnika" Konin na stadionie w Rypinie nie za- 
grali pauzujący po otrzymaniu trzech żółtych kartek Mirosław Akerman 
i Jacek Ziółkowski. Nie wystąpił także kontuzjowany Marcin Słupski. 
Goście mieli zdecydowaną przewagę i zasłużenie wygrali 0:2. W kolej- 
nym meczu na wyjeździe w Kłodawie z "Górnikiem" Lechici wygrali 0:1. 
Bramkę zdobył dopiero w końcówce spotkania Janusz Musiał. a na wy- 
różnienie zasłużyli Dariusz Wiśniewski i bramkarz Jerzy Piechocki. 30 
października do Rypina przyjechała drużyna "Zdroju" Ciechocinek. Mecz 
stojący na miernym poziomie wygrali rypinianie 3:1, a bramki strzelili 
Dariusz Wiśniewski, Jarosław Śmietankowski i Marcin Chojnacki. 12 li- 
stopada "Lech" rozegrał ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej na włas- 
nym stadionie z "Widokiem" Skierniewice. Większość akcji prowadzona 
była środkiem boiska, mecz był nudny i zakończył się wynikiem bez- 
bramkowym. Lechici kończyli rozgrywki jesienne na 8 miejscu w tabeli 
ligi międzyokręgowej. 


" 


I I I 
I ..1 ,
 


 ......¥ . 
 
.
 ,
 ł,\\ .. 
" \, .
. 
 
.. 
. , 
-- 
" 
. 
t , , 
"'" 


: - 


, 
, 


\'ł 
. " 


Ol 


"\ I 


-- 

 


y 


" 


- 
- 


... . 


,40 



 


'. 


Drużyna seniorów "Lecha" 1994 rok, Stoją od lewej: Jerzy Piechocki (bramkarz), 
Jarosław Śmietankowski, Dariusz Wiśniewski, Waldemar Niedbaiski, Andrzej 
Ciarkowski, Mirosław Akerman, Janusz Musiał. Krzysztof Kucharski, Janusz Małecki, 
Sławomir Pauka. Siedzą od lewej: Grzegorz Buchalski, Rafał Markowski, Rafał 
Lewandowski, Arkadiusz Ciarkowski, Paweł Celebucki, Marcin Chojnacki, Marcin 
Słupski, Maciej Polowczyk 


W końcu stycznia i początkach lutego 1995 roku zespół "Lecha" 
przebywał na obozie szkoleniowym w Wymyślinie. W trakcie zgru- 
powania piłkarze rozegrali kilka sparingów. 29 stycznia z III-ligowym 
"Mieniem" Lipno wygrali 1:2. Jednym z najlepszych wśród rypinian 
był pozyskany kilka dni wcześniej z LZS Sadłowo bramkarz Sławomir 
Grabowski. W kolejnym spotkaniu ze "Spartą" w Brodnicy uzyskali po 


212
>>>
Sezon 1994/1995 


dobrej grze wynik remisowy 3:3, a wszystkie trzy bramki zdobył Dariusz 
Wiśniewski. Po zakończeniu zgrupowania na własnym stadionie nie 
sprostali "Brdzie" Bydgoszcz, przegrywając 0:3. Sparingi rozgrywa- 
li także juniorzy "Lecha", kierowani przez Wojciecha Afka. W turnie- 
ju halowym wygrali z "Mieniem" Lipno 4:0, z "Orlętami" Aleksandrów 
Kujawski 6:0 i z "Wisłą" Włocławek 2:0. Trener Wojciech Afek przygoto- 
wywał drużynę juniorów w składzie: Rafał Łukowski, Kamil BryI, Piotr 
Buchaiski, Michał Afek, Radosław Fodrowski, Marcin Siatkowski, Paweł 
Markowski, Piotr Markowski, Michał Sochacki. 
Oldboye "Lecha" w koi1cu lutego 1995 roku wyjechali na III Halowe 
Mistrzostwa Polski do Zawiercia. Był to pierwszy udział piłkarzy z Rypina 
w tej imprezie. W meczach eliminacyjnych przegrali z "Widzewem" Łódź 
0:1, pokonali "Miedź" Legnicę 1:0 i zremisowali z "Polonią" Warszawa 
4:4. Ostatecznie sklasyfikowani zostali na szóstym miejscu. otrzymując 
gratulacje od Kazimierza Górskiego i Ryszarda Kuleszy. W Zawierciu old- 
boje wystąpili w składzie: Wojciech Afek, Roman Żołnowski, Zbigniew 
Bilicki, Włodzimierz Górecki, Roman Niedbaiski, Jan Szymański, Paweł 
Galant, Leszek Ślęga, Paweł Galant, Stanisław Wernerowski, Krzysztof 
Glamowski, Tadeusz Kobusiński. 


1;1 
., I 


'



\r----\\\\' ---
 r l 
. 
 ....i
rt-t-t-rrrT.--t-i-T++-
. ' 
 
' \'T- 'TITTT T - . T-\r\ :ił::!-f' _ r r I 
 
, " 
 \ 1 '-- - - T" r ..,--. 1) 
" : 
' - . :-=ł--; : 
 -':r' - . r, '- f' u 
'-:_
 ' - -
 -- : 11,... f ! -;;:fJ:( fI" 


'- ....... '" 
....... .;.0' 
.11, ...; .
 ROrt 
.
 .on 
,P 1101. '110'" , 
I 
" 
\ 
\\ \.. 
\.. , 
\,. '\.., , 
ol. ....ADT. 
oJto. . . 
.tJr , 
r. ł"R 
iF 
łI 


Drużyna Oldbojów "Lecha" na Halowych Mistrzostwach Polski Oldbojów w 
Zawierciu, luty 1995. Stoją od lewej: Leszek Ślęga (bramkarz), Roman Niedbaiski, 
Włodzimierz Górecki. Tadeusz Kobus, Jan Szymański, (...), (..,). Siedzą od lewej: 
Paweł Galant, Stanisław Wernerowski, Wojciech Afek, Roman Żołnowski. Zbigniew 
BilickL 


213
>>>
RypiIJski Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 


Pierwszy mecz w rundzie wiosennej 1995 "Lech" rozegrał 
ze "Stoczniowcem" Płock. Pierwszą bramkę po faulu na Rafale 
Lewandowskim zdobył z karnego Maciej Polewczyk, drugą, pięknym 
strzałem pod poprzeczkę, Mirosław Akerman, ustalając wynik na 2:1. 
W kolejnym spotkaniu w Uniejowie z tamtejszą "Basztą" jedyną bramkę, 
także z karnego, uzyskał Maciej Polewczyk. Mecz zakończył się także wy- 
nikiem 2:1, ale ze stratą punktów dla "Lecha". W następną niedzielę na 
własnym boisku Lechici przeważali nad "Czarnymi" Kutno, ale nie potra- 
fili strzelić gola, kończąc spotkanie bezbramkowo. Dwukrotnie w słupek 
trafił Rafał Lewandowski. 8 kwietnia we Włocławku z "Wisłą" rypinianie 
przegrali 2 :0. Spotkanie nie stało na wysokim poziomie i było tylko walką 
o ligowe punkty. Lechici mogli wygrać, ale nie wykorzystali kilku pew- 
nych sytuacji. W meczu z "Pogonią" w Słupcy 22 kwietnia "Lech" zremi- 
sował 1:1, a bramkę dla zespołu rypińskiego zdobył Marcin Chojnacki. 1 
maja na stadionie rypińskim Lechici wygrali z "Cukrownikiem" Fabianki 
1:0, po bramce Rafała Lewandowskiego. 7 maja na własnym stadionie 
stracili jeden punkt remisując z drużyną "Sparty" Dobrzelin 1:1. Bramkę 
dla "Lecha" strzelił Sławomir Pauka. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1994/1995 
liga międzyokręgowa 
1. Kujawiak Włocławek 34 54 96:25 
2. Wisła Włocławek 34 53 56:20 
3. Górnik II Konin 34 47 90:33 
4. Petrochemia II Płock 34 41 66:23 
5. Zdrój Ciechocinek 34 41 63:38 
6. Stoczniowiec Płock 34 38 84:61 
7. Widok Skierniewice 34 36 50:36 
8. Górnik Kłodawa 34 34 57:44 
9. Pogoń Słupca 34 34 65:69 
10. Kasztelan Sierpc 34 33 42:55 
11. Żyrardowianka Żyrardów 34 32 43:46 
12. Lech Rypin 34 32 35:41 
13. Sokół Kleczew 34 31 62:68 
14. Europex-Baszta Uniejów 34 31 44:65 
15. Sparta Dobrzelin 34 28 30:58 
16. Cukrownik Fabianki 34 28 41:54 
17. Czarni Kutno 34 11 28:108 
18. Bzura Sochaczew 34 8 20:128 


W połowie maja ósma pozycja rypińskiego zespołu w tabeli nie da- 
wała już nadziei na awans, ale też nie stanowiła zagrożenia spadkiem do 
niższej klasy. Remisem 1:1 zakończył się także mecz z "Żyrardowianką" 
rozegrany w Żyrardowie 14 maja. Spotkanie miało wyrównany przebieg, 


214
>>>
Sezon 1994/1995, Sezon 1995/1996 


III 

 
,If 


a bramkę dla "Lecha" zdobył głową Sławomir Pauka. Kolejny mecz na 
wyjeździe z "Sokołem" Kleczew Lechici przegrali 2:0. Przegrana była- 
by większa, gdyby nie świetne interwencje Krzysztofa Kucharskiego. 
Porażką zakończył się także kolejny mecz na wyjeździe z "Górnikiem 
II" Konin, chociaż drużyna rypińska zaprezentowała dobrą grę. Po kilku 
straconych meczach "Lech" spadał niebezpiecznie w dół tabeli, zajmując 
w początkach czerwca 11 pozycję. W spotkaniu z "Górnikiem" Kłodawa 
rozegranym w Rypinie, Lechici mieli niewielką przewagę, ale nie potra- 
fili wykorzystać kilku dogodnych sytuacji i mecz zakończył się rezulta- 
tem bezbramkowym. Było to ostatnie spotkanie sezonu 1994/1995, który 
"Lech" zakończył na 12 miejscu w tabeli rozgrywek. 
Po zakończeniu sezonu zespół seniorów rozegrał mecz towarzyski 
z II-ligowym "Górnikiem" Konin. Spotkanie zostało zorganizowane 20 
czerwca z okazji 650 rocznicy przyznania Rypinowi praw miejskich, w 
ramach Dni Rypina. Goście przyjechali w silnym składzie pod kierun- 
kiem trenera Wojciecha Łazarka. Do przerwy gra była wyrównana. cho- 
ciaż goście oddali więcej strzałów. Nie mogli jednak pokonać Krzysztofa 
Kucharskiego, który w pięknym stylu bronił bramki "Lecha". Do przerwy 
wynik pozostał bezbramkowy. Po przerwie trener Janusz Małecki dokonał 
kilku zmian. wstawiając na boisko samych młodych piłkarzy, w tym kil- 
ku juniorów. Nie było to chyba dobre rozwiązanie, ponieważ w krótkim 
czasie "Górnik" zdobył trzy bramki, w tym jedną z karnego. Trenerowi 
Łazarkowi bardzo podobała się gra Arkadiusza Ciarkowskiego i Mariusza 
Raczkowskiego, z którymi długo rozmawiał po zakończeniu meczu. 
"Lech" zagrał w składzie: Krzysztof Kucharski, Grzegorz Buchaiski, 
Andrzej Ciarkowski, Mirosław Akerman, Marcin Słupski, Dariusz 
Wiśniewski, Jarosław Śmietankowski, Maciej Polowczyk, Domagaiski, 
Arkadiusz Ciarkowski, Marcin Chojnacki, Rafał Raczkowski. 


l, 


Sezon 1995/1996 


Zgrupowanie szkoleniowe przed nowym sezonem "Lech" odbył w 
Wymyślinie. Chęć powrotu do drużyny wyrazili rutynowani zawodnicy: 
Marek Kaliszewski i Krzysztof Jasiński. Pierwszy sparing Lechici zagrali 
z III-ligowym, silnym od kilku lat, "Mieniem" Lipno. Mecz miał dość wy- 
równany przebieg, jednak więcej szczęścia mieli lipnowianie, wygrywa- 
jąc 0:3. Kolejny sparing także zakończył się porażką "Lecha". 26 lipca w 
meczu z "Błękitnymi" Raciąż rypinianie przegrali 2:3, rażąc nieskutecz- 
nością gry, szczególnie w wykonaniu Rafała Raczkowskiego, Marcina 
Słupskiego i Marcina Chojnackiego. W kilka dni później doznali kolej- 
nej porażki w spotkaniu kontrolnym z "Naprzodem" w Jabłonowie 3:2. 
Podobnie jak w poprzednim meczu piłkarze "Lecha" pudłowali w wielu 


215
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


pewnych sytuacjach. W drużynie "Lecha" dobrze grali Piotr Dąbrowski, 
strzelec dwóch bramek, i Michał Żołnowski. W rewanżowym spotka- 
niu z "Błękitnymi" Raciąż "Lech" zremisował 2:2, a bramki strzelili 
Krzysztof Jasiński i Rafał Raczkowski. Powoli przed rozpoczęciem roz- 
grywek ligowych dochodzili Lechici do formy. Z "Unią" Wąbrzeźno wy- 
grali 2:1, z bramkami zdobytymi przez Piotra Dąbrowskiego i Marcina 
Chojnackiego, chociaż ten pierwszy nie wykorzystał rzutu karnego. 
Przed rozpoczęciem sezonu trener Janusz Małecki powiedział Gazecie 
Kujawskiej: Jestem zadowolony. że zespół mobilizuje się. W nadchodzq- 
cym sezonie będę dysponował piłkarzami, którzy futbolowego abecadJa 
uczyli się w Rypinie. Nie sięgamy po posiłki z zewnqtrz. Liczę, że w tym 
składzie uda się nam powalczyć o środkowe miejsce w tabeli. 


Y
fn


:ł -JJ
 


I
 
, 


fł" 

 GAS PDL I 'J; " 
. 
- 


, '!!' 


, " 


'-I 


, 


I 


--. 


I 
=Ą 


=-) 


'
 


j 


,
 


Drużyna "Lecha" w sezonie 1995/1996. Stoją od lewej: Dariusz Kieruj (bramkarz), 
Mirosław Akerman. Andrzej Ciarkowski, Grzegorz BuchaIski. Marcin Chojnacki, 
Rafał Lewandowski, Arkadiusz Ciarkowski, Marcin Słupski, Janusz Małecki (trener), 
Maciej Tuchalski (masażysta), Krzysztof Kucharski. Siedzą od lewej: Jerzy Gozdur 
(prezes), (.u), Krzysztof Wiśniewski. Jarosław Sochacki, Mariusz Raczkowski, Rafał 
Raczkowski, Marcin Warlikowski, (...). 


Do nowego sezonu 1995/1996 drużyna "Lecha", kierowana przez 
trenera Janusza Małeckiego, przystępowała w nieco zmienionym skła- 
dzie. Rozstano się ze Sławomirem Pauką i Maciejem Polowczykiem z 
"Zawiszy", a do zespołu powrócili Krzysztof Jasiński i Piotr Dąbrowski. 
Drużyna składała się w większości z młodych zawodników, chociaż w 


216
>>>
Sezon 1995/1996 


'I 
I 
II 


składzie był także Andrzej Ciarkowski, wówczas 42-letni, najstarszy za- 
wodnik występujący w lidze międzyokręgowej. Pierwszy mecz Lechici 
rozegrali w Rypinie z "Sokołem" Kleczew, wygrywając 2:0. W kolejnym 
spotkaniu było już znacznie gorzej. W Sochaczewie doznali bowiem po- 
rażki z "Orkanem" 4:0. Już na początku spotkania sędzia podyktował rzut 
karny na bramkę "Lecha". Strzał zawodnika gospodarzy pięknie obronił 
Krzysztof Kucharski, ale arbiter nakazał powtórzenie, mimo zdziwienia 
wszystkich zawodników. Po udanym tym razem strzale, kolejne bramki 
posypały się na młodą drużynę rypińską bardzo szybko. 
Po porażce w Sochaczewie, już w kilka dni później, 20 sierp- 
nia, Lechici wygrali na własnym stadionie ze stojącym na czele tabeli 
,,Widokiem" Skierniewice 3:2. Drużyna rypińska przeprowadzała bardzo 
składne akcje, które inicjowali Rafał Lewandowski, Krzysztof Jasiński i 
Marcin Chojnacki. Bramki strzelili Rafał Raczkowski i Rafał Lewandowski 
z karnego. Kolejny mecz rozegrany z "Kasztelanem" 27 sierpnia Gazeta 
Kujawska określiła jako "Blamaż w Sierpcu", bowiem piłkarze "Lecha" 
doznali sromotnej porażki 2:7. Klęska Lechitów była zaskoczeniem, po- 
nieważ "Kasztelan" zajmował ostatnie miejsce tabeli. Bardzo słabo w 
tym dniu bronił bramki "Lecha" Krzysztof Kucharski, którego przy stanie 
4:1 trener Małecki zmienił na młodego bramkarza Pilarskiego. Ten jed- 
nak wpuścił w krótkim czasie jeszcze 3 bramki. Dwie, w tym przypadku 
honorowe bramki, zdobył dla rypinian Rafał Lewandowski. "Lech" za- 
kończył mecz w dziesiątkę, ponieważ Rafał Raczkowski ubliżył sędzie- 
mu i musiał opuścić boisko. Żółtą kartką ukarany został także Andrzej 
Ciarkowski. Poinformowana Gazeta Kujawska komentowała po meczu: O 
ostatecznym wyniku spotkania zadecydowała nieodpowiedzialna posta- 
wa młodych pi/karzy z Rypina. Ostatnio zaczęli oni przedkladać uciechy 
żyda doczesnego (dyskoteki, inne "atrakcje "J nad sportowy tryb życia i 
zaangażowanie w treningach. Chyba nadszedł czas, by młodzież podjęła 
decyzję: albo bawić się w sport, albo dać sobie z tym spokój i nie denerwo- 
wać kibiców, działaczy i sympatyków futbolu nie tylko w Rypinie. 
Opinia ta potwierdziła się w kolejnych meczach. Już 30 sierpnia 
"Lech" przegrał na własnym boisku z "Górnikiem" Łęczyca 0:3. Rypinianie 
ustępowali gościom pod każdym względem. Po zakończonym meczu tre- 
ner Janusz Małecki w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej stwierdził: Mój 
zespół zaprezentował się fatalnie. Zawodnikom zabraklo nie tylko chęci, 
ale także kondycji. Trudno zrozumieć takq postawę, bo przecież przygo- 
towywaliśmy się do nowego sezonu na zgrupowaniu, a i gry kontrolne 
wykazały, że nie będzie tak źle. Czuję się rozgoryczony i poważnie za- 
stanawiam się, czy nie naszedł czas na zmiany.... 5 września w Słupcy 
z tamtejszą "Pogonią" Lechici doznali kolejnej porażki 5:1. Wprawdzie 
byli zespołem równorzędnym z gospodarzami, ale przegrali głównie z 
powodu nieodpowiedzialności bramkarza Krzysztofa Kucharskiego, 


II 


II 


II 
I 
I 


Ilf 
I 


łi 
II 


217
>>>
III f 
I II 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
III 


który ubliżył sędziemu i przy stanie 2:1 otrzymał czerwoną kartkę. W 
tej sytuacji jego miejsce w bramce zajął nominalny pomocnik, Jarosław 
Śmietankowski, i nikt się nie dziwił, że przepuścił jeszcze trzy bram- 
ki. Jedyną bramkę dla "Lecha" uzyskał Rafał Lewandowski. W spotka- 
niu z "Orlętami" w Aleksandrowie Kujawskim 10 września rypininianie 
zremisowali 1:1, a przed utratą większej ilości bramek zapobiegł nowy 
bramkarz Artur Kocienda, pozyskany z "Petrochemii" Płock. 
W następną niedzielę Lechici na własnym stadionie zagrali do- 
bry mecz, wygrywając z liderem tabeli "Górnikiem" Kłodawa 3:1. 
Pierwszoplanową postacią na boisku był Krzysztof Jasiński. a bramki dla 
barw "Lecha" strzelili Rafał Lewandowski dwie i Mariusz Domagaiski. 
Niestety w kolejnym spotkaniu z "Prembudem" w Ślesinie zabrakło 
skuteczności i Lechici doznali porażki. chociaż oceniani byli przed 
meczem jako faworyci. Mirosław Akerman, Rafał Lewandowski i Piotr 
Dąbrowski wystąpili z nie zaleczonymi kontuzjami. Efektem było zwy- 
cięstwo "Prembudu" 1:0. 23 września piłkarze "Lecha" zmierzyli się ze 
"Zdrojem" Ciechocinek. Mecz był zacięty i stojący na wysokim pozio- 
mie, niestety zakończył się przegraną Lechitów 0:2. Przed spotkaniem 
nie było pewne, czy zagra Andrzej Ciarkowski, który dwa dni wcześniej 
przeszedł zabieg chirurgiczny. Ambitny weteran pojawił się na boisku, 
ale dotrwał tylko do przerwy. 1 października "Lech" wygrał w Płocku ze 
"Stoczniowcem" 0:2. Bohaterem meczu okazał się rezerwowy bramkarz 
Krzysztof Kucharski, który zagrał w linii ataku i zdobył piękną bramkę. 
Drugiego gola zdobył dla "Lecha" Marcin Chojnicki. 
Po zwycięstwie nad "Stoczniowcem" Lechici uwierzyli w swoje moż- 
liwości, ale kolejnym przeciwnikiem była bardzo silna drużyna ,,Vis" ze 
Skierniewic. Mecz rozegrany został 7 października na rypińąkim stadio- 
nie i zakończył się niespodziewanie zwycięstwem "Lecha" 1:0, chociaż 
gospodarze mogli zdobyć znacznie więcej bramek. Zwycięskiego gola 
strzelił Rafał Raczkowski, a drużyna awansowała o kilka miejsc w tabe- 
li. W kolejnym spotkaniu w Żyrardowie z tamtejszą "Żyrardowianką" 
Lechici przegrali 2:0, potwierdzając regułę, że są drużyną groźną, ale 
tylko na własnym boisku. 21 października spotkali się w Rypinie z czo- 
łowym zespołem ligi międzyokręgowej "Górnikiem II" Konin i po cieka- 
wej grze odnieśli zasłużone zwycięstwo 2:0. Najlepszymi piłkarzami w 
zespole byli Grzegorz Buchaiski i Arkadiusz Ciarkowski. Obie bramki 
zdobył Rafał Lewandowski. 4 listopada na własnym boisku "Lech" zre- 
misował z "Mazowią" z Rawy Mazowieckiej 2:2. Ponownie dwie bramki 
strzelił Rafał Lewandowski, jednak na skutek kontuzji musiał opuścić 
boisko przed końcem spotkania. Na 18 drużyn w tabeli "Lech" kończył 
rundę jesienną na 10 pozycji w tabeli, w 17 spotkaniach zdobył 23 punk- 
ty, bramki 21:35. 


!II 
il 
'II 


I JI 


218
>>>
Sezon 1995/1996 


IJ 


Rok 1996 Lechici rozpoczęli sparingiem z III- ligowym wówczas 
"Mieniem" Lipno. Wprawdzie pojechali w składzie osłabionym, bez 
bramkarza, którego zastąpił Jarosław Śmietankowski, ale przegrali aż 
11:2. Zarząd "Lecha" przeprowadził z początkiem roku kilka transferów. 
Wyrażono zgodę Arkadiuszowi Ciarkowskiemu na podjęcie treningów w 
trzecioligowym "Kujawiaku" Włocławek. Jacek Ziółkowski wypożyczony 
do "Kujawiaka" rozpoczął treningi w II-ligowej "Petrochemii" Płock, ale 
wkrótce później wrócił do Włocławka. W lutym przygotowania do nowej 
rundy kontynuowane były tradycyjnie na zgrupowaniu w Wymyślinie. 
Trener Janusz Małecki powołał na rundę rewanżową piłkarzy: Krzysztofa 
Szymańskiego, Grzegorza Buchaiskiego, Andrzeja Ciarkowskiego, 
Mariusza Domagaiskiego, Rafała Lewandowskiego, Mariusza 
Raczkowskiego, Marcina Słupskiego, Marcina Chojnackiego. Rafała 
Raczkowskiego, Pawła Kopaczewskiego, Jarosława Sochackiego, Tomasza 
Paczkowskiego, Marcina Warlikowskiego, Wojciecha Rochnowskiego. 
Zabrakło w Wymyślinie Mirosława Akermana, Krzysztofa Jasińskiego, 
Jarosława Śmietankowskiego i Krzysztofa Kucharskiego, ale trener Janusz 
Małecki planował ich występ w rundzie wiosennej. Wraz z seniorami na 
obozie przebywali także juniorzy, nad którymi pieczę sprawował nadal 
Andrzej Ciarkowski. 
W ramach meczów sparingowych przed rozpoczęciem rundy wio- 
sennej, już po zakończeniu zgrupowania, seniorzy "Lecha" rozegrali 
mecz z "Wisłą" Dobrzyń, odnosząc zwycięstwo 8:3, a bogatym łupem 
bramkowym podzieli się Rafał Lewandowski, Rafał Raczkowski, Paweł 
Kopaczewski i Marcin Słupski. Dobrą skuteczność zaprezentowali 
Lechici także w meczu towarzyskim z "Unią" Bożewo, wygrywając 5:3 
i z "Naprzodem" Jabłonowo 6:1. Wysokie zwycięstwo 6:1 odnieśli także 
w sparingu ze "Startem" Brodnica. W zespole "Lecha" dobrze zaprezen- 
tował się w bramce młody Krzysztof Szymański, zastępujący Krzysztofa 
Kucharskiego, odbywającego służbę wojskową w "Zawiszy". Ostatni spa- 
ring Lechici rozegrali w Chełmicy z "Cukrownikiem", również wygrywa- 
jąc 0:2, z bramkami strzelonymi przez Mariusza Raczkowskiego. 
W końcu lutego 1996 roku Oldboye "Lecha" wystąpili jak zwykle w 
Zawierciu na halowych mistrzostwach Polski. Należy podkreślić, że do 
finału tej imprezy piłkarze z Rypina zakwalifikowali się jako jedyni z re- 
gionu kujawsko-pomorskiego. Zespół przydzielony został do silnej grupy. 
W pierwszym meczu rypińscy oldboje przegrali z reprezentacja Krakowa 
0:7, w drugim ulegli "Rakowowi" Częstochowa. a w ostatnim meczu z 
"Siarką" Tarnobrzeg zremisowali 6:6. Bramki dla rypinian strzelili: Marek 
Kaliszewski 3, Waldemar Zuler, Zbigniew Bilicki i Wojciech Afek po jed- 
nej. Ponadto w zespole Oldbojów "Lecha" wystąpili: Jan Durnakowski, 
Zdzisław Rutecki - bramkarze, oraz w polu Stanisław Wernerowski, 


I i 


I
' 


I 
f, 


I 
! 


II 


L 


219 


l, 

 
 I 
II 
I 
I I 
l 
'I
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


SZCZęSClU bramkarza Chmielewskiego oraz Baranowi i Dudrewiczowi, 
którzy wyrzucali pilkę prawie z linii bramkowej, "Gryf" uzyskal tak nikly 
rezultat. Sfaulowany Tadzik Kolasiński, padając na ziemię, dotyka ręką 
pilę. Przy obronie Czubatego rzut karny bylby obroniony, Chmielewski 
stremowany puszcza. Druga brama pada z zamieszania podbramkowego. 
Stosunek rogów 6:2 dla "Gryfa". Sędzio wal beznadziejnie z toruńskiego 
kollegium sędziów p. Stefanowicz, zmieniając swe zarządzenia stosownie 
do przedstawienia sytuacji przez graczy. W niedzielę 27 lipca, zawody 
o mistrzostwo między "Lechem I" a "Gwiazdą" nie odbyly się z powodu 
blędnego komunikatu Tor. Okr. Zw. pjlki Nożnej. 



 


Rok -
 Ą-S

 
, L. ).r,).
't1 .":.. 
, ODWÓD TOŻSAMQŚCI 
.ałn;d&tJtL' . 
P. . .....R ....0 
e!1

1fc.
,
 ' .. :,
 '. 
a.wodnlka z.r.....trOW.nłIgQ. .. 
w ' 


P,Z.P, N, 


4 &.;.:t:::I'''' "-:-" 
: (;1
.
'.1 
- r 
'*
;-,;iP::::;7 


I 
. p,
IM' 
· $aa.


:.rY 
t: "."!i./fIJ6.

 
. ", r'rp.;... 
" .... 'lł'lW 
;......_.. '
?o- 
v , - 
 (:'; -- 
ł--- ..,... _ .l1:.£ .ł?

 
,;' J, li! I
.f f 


r-o-, 


'. J 


. 
.. 


,
 



 
:
' 




............-
 


Legitymacja pierwszego bramkarza "Lecha", Stanisława Chmielewskiego, 
wystawiona w 1924 roku 


II 
II 
l, 
I 


Lech I - Gryf II (Toruń) 4:0 (2:0). 
Zdecydowane zwycięstwa nad wojskową drużyną Torunia zawdzię- 
czać winien "Lech" szczęśliwemu skladowi, w jakim wystąpil. Debiut 
Czubatego w pomocy wypadl doskonale. Dzielnie mu sekundowali 
Kalasiński Tadzik i Urbański. Tak dobrana pomoc osIa bila napad prze- 
ciwnika, z którym do reszty latwo mogla się uporać obrona z dobrym tech- 
nicznie Baranem i mającym swój dzień Bronkiem Kolasińskim. Wobec tego 
Chmielewski figurowal raczej jako widz, aniżeli jako bramkarz. Bramki 
zdobyli: Drużba z zamieszania po rogu Strzeszewskiego, Szczerkowski z 
przyziemnego padania Drużby ostrym strzalem w róg, Strzeszewski sil- 
nym wykopem po upadku bramkarza na ziemię, Kawczyński ślicznym 
i śmialym przebojem pod samą bramę prawie z polowy boiska. "Gryf" 
zaprezentowal się miernie z wyjątkiem prawoskrzydlowego i bramkarza. 
Gra otwarta obfitowala od początku do końca w szereg rozumnych (na- 
reszcie) kombinacyj "Lecha". Rogów 2 do 2. 
Sędziowal spokojnie p. Polniaszek z Torunia licznie zebrana pub- 
liczność sportowa wyniosla jak najlepsze wrażenie o swym dziarskim 
"Lechu". 


II 
I 
I 


24
>>>
RypiIJski Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Włodzimierz Górecki, Roman Niedbaiski, Roman Żołnowski, Paweł 
Galant i Jan Szymański. 
17 kwietnia w Rypinie odbył się mecz w ramach rozgrywek o 
Puchar Polski między Oldbojami i drużyną seniorów "Lecha". Oldboje, 
od lat uczestniczący w pucharowej rywalizacji, wyeliminowali już kilku 
przeciwników i derby rypińskie miały charakter 1/8 finału. W zespole 
oldbojów zabrakło kontuzjowanego Wojciecha Afka, ale seniorzy byli 
zdecydowanie lepsi na boisku. Wygrali zasłużenie po bramkach Marcina 
Chojnackiego i Rafała Lewandowskiego. Wkrótce później zostali jednak 
wyeliminowani z dalszych rozgrywek przez piłkarzy "Mienia" Lipno. 
Nie powiodło się także oldbojom "Lecha" na mistrzostwach Polski w 
Byczynie w końcu czerwca 1996 roku. Po przegranych dwóch meczach 
z "Odrą" Wrocław 0:5 i "Włókniarzem" Pabianice 2:5 odpadli z dalszych 
rozgrywek. Otrzymali natomiast od organizatorów puchar dla najsym- 
patyczniejszego zespołu mistrzostw. Drużyna oldbojów "Lecha" wystą- 
piła w Byczynie w składzie: Zdzisław Rutecki, Waldemar Niedbaiski, 
Zbigniew Bilicki, Roman Niedbaiski, Włodzimierz Górecki, Wiesław 
Wrzosiński, Roman Żołnowski, Waldemar Zuler, Stanisław Wernerowski, 
Paweł Galant, Dariusz Rusek, Ryszard Popko, Dariusz Kędzierski, Marek 
Kaliszewski, Jan Szymański, Wojciech Afek. 


L 


.. 


A 
- - ... 


... Gl'" 


c. O ..... 


- -. 


Drużyna Oldboyów "Lecha" na Mistrzostwach Polski Oldboyów w Byczynie (1996 
rok). Stoją od lewej; Stanisław Wernerowski, Dariusz Kędzierski, Krzysztof Lewicki 
(kierownik drużyny), Jerzy Łączyński, Marek Kaliszewski, Zbigniew Bilicki, Jan 
Szymański. Dariusz Rusek, Włodzimierz Górecki, Ryszard Popko, Zdzisław Rutecki 
(bramkarz), Paweł Galant, Waldemar Zuler. Siedzą od lewej: Wiesław Wrzosiński. 
Roman Niedbaiski (bramkarz), Roman Żołnowski, Wojciech Afek, Waldemar 
Niedbaiski. 


220
>>>
Sezon 1995/1996 


I 
II 
II 


Przed rozpoczęciem rozgrywek wiosennych 1996 roku tre- 
ner Janusz Małecki powołał kadrę seniorów w składzie: bramkarze 
(Krzysztof Kucharski, Artur Kocienda, Krzysztof Szymański), obrońcy 
(Mirosław Akerman, Grzegorz Buchaiski, Marcin DomagaIski, Wojciech 
Rochnowski, Jarosław Sochacki, Andrzej Ciarkowski, Dariusz Rupiński), 
pomocnicy i napastnicy (Rafał Lewandowski, Mariusz Raczkowski, Rafał 
Raczkowski, Marcin Słupski, Marcin Chojnacki, Paweł Kopaczewski, 
Marcin Warlikowski, Jarosław Śmietankowski, Arkadiusz Ciarkowski, 
Marek Rupiński). Karierę zakończyli w "Lechu" Krzysztof Jasiński, 
Waldemar Niedbaiski, Janusz Niedbaiski, a Janusz Musiał przeszedł do 
"Szubinianki". W wywiadzie dla Gazety Kujawskiej Janusz Małecki mó- 
wił: Chociaż zajmujemy w tabeli środkowe miejsce, to jednak głównym 
zadaniem będzie utrzymanie się w lidze międzyokręgowej. Przewaga 
punktowa nad drużynami strefy spadkowej nie jest duża, ale sqdzę, że 
cel osiqgniemy. Mam młody zespół złożony z wychowanków klubu, który 
- jeżeli nabierze doświadczenia - powinien w przyszlym sezonie grać spo- 
kojnie o wyższe niż obecnie lokaty w tabeli. 
W pierwszym spotkaniu o mistrzostwo ligi międzyokręgowej 30 
marca drużyna "Lecha" Rypin zmierzyła się w Skierniewicach z lide- 
rem tabeli, miejscowym "Widokiem". Skierniewiczanie musieli włożyć 
sporo trudu, aby odnieść minimalne zwycięstwo 2:1. Lechici zagrali bar- 
dzo dobry mecz, zabrakło trochę skuteczności, a jedyną bramkę strzelił 
Marcin Domagaiski. Kolejny mecz rypinianie rozegrali na wyjeździe z 
"Sokołem" Kleczew. Po interesującym przebiegu spotkanie zakończyło się 
zwycięstwem gospodarzy 3:1. Jedyną bramkę dla "Lecha" uzyskał Rafał 
Lewandowski. Ze względu na liczne kontuzje (Grzegorza Buchaiskiego, 
Mirosława Akermana, Arkadiusza Ciarkowskiego), komentarz pomeczo- 
wy Gazeta Kujawska zatytułowała "Pokopany Lech". W następnym termi- 
nie Lechici podejmowali na własnym stadionie "Kasztelana" z Sierpca. 
Zwycięstwo przyszło z ogromnym trudem, a zadecydował rzut karny 
wykonany przez Rafała Lewandowskiego i mecz zakończył się wynikiem 
1 :0. Rypinianie przystąpili do spotkania z kilkoma kontuzjowanymi w 
poprzednim spotkaniu zawodnikami. Mirosław Akerman grał na włas- 
ną prośbę z pękniętym żebrem, a Arkadiuszowi Ciarkowskiemu po ura- 
zie kolana starczyło sił tylko do przerwy. 9 kwietnia Lechici zaskoczyli 
swoich kibiców, ponieważ przegrali na własnym boisku z plasującym 
się niżej w tabeli "Orkanem" Sochaczew 0:3. Drużyna rypińska wystą- 
piła w osłabionym składzie, bez kontuzjowanych Mirosława Akermana 
i Rafała Lewandowskiego. W następnej kolejce porażka Lechitów była 
jeszcze większa, bowiem rypinianie przegrali w Łęczycy z tamtejszym 
"Górnikiem" 4:1, chociaż według komentarzy pomeczowych byli zespo- 
łem lepszym. Honorową bramkę dla "Lecha" strzelił Marcin Chojnacki. 
Zła passa trwała nadal i w następnym meczu ligowym Lechici przegrali 


221
>>>
II' 111 
IIII 
""11 
III
 
I 
 
l, 
!I 
I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


'I 
11 


na własnym stadionie z ..Pogonią" Słupca 2:4. Bramki na pocieszenie 
kibiców rypińskich strzelili Marcin Domagaiski i Rafał Lewandowski. 
Przebudzenie piłkarzy "Lecha" nastąpiło dopiero w końcu kwiet- 
nia. Z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski udało się wygrać 2:0, a bram- 
ki strzelili Rafał Lewandowski i Marcin Chojnacki. Również kolejny 
mecz z ..Prembudem" Ślesin zakończył się zwycięstwem Lechitów 
1:0. Bramkę strzelił Krzysztof Jasiński, który ponownie zagrał w ataku 
"Lecha". 9 maja na stadionie w Ciechocinku rypinianie rozegrali mecz 
z tamtejszym "Zdrojem". Mecz stał na dobrym poziomie i zakończył się 
remisem 1:1. W kolejnym spotkaniu w Rypinie, z pewnym już spadko- 
wiczem "Stoczniowcem" Płock, piłkarze "Lecha" zwyciężyli 2:1. Wynik 
powinien być znacznie wyższy dla rypinian, ale zabrakło skuteczności. 
Pewne sytuacje zmarnowali Rafał Lewandowski, Rafał Raczkowski i 
Marcin Słupski. Końcówka rozgrywek była coraz lepsza i 26 maja "Lech" 
wygrał na własnym boisku z "Zyrardowianką" 3:0. Pierwsza połowa za- 
kończyła się bezbramkowo, chociaż znaczną przewagę mieli Lechici, a 
Rafała Lewandowski nie wykorzystał strzału z karnego. Po zmianie stron 
gra toczyła się praktycznie na połowie żyrardowian. Dwie bramki uzy- 
skał Mariusz Raczkowski i jedną Marcin Słupski z rzutu karnego. 
Do przewidzenia był wynik kolejnego meczu wyjazdowego "Lecha". 
W Koninie z tamtejszym "Górnikiem" rypinianie przegrali 4: 1. Honorowego 
gola strzelił Rafał Lewandowski już przy stanie 3:0 dla gospodarzy. W 
następnym meczu nie zaprzepaścili jednak okazji i z najsłabszym zespo- 
łem ligi, "Olimpią" Koło, wygrali aż 7:1. Festiwal bramek urządzili sobie 
Marcin Chojnacki 3, Arkadiusz Ciarkowski 2. Marcin Słupski i Krzysztof 
Kucharski po jednej. 16 czerwca drużyna "Lecha" zmierzyła się w Rawie 
Mazowieckiej z tamtejszą "Mazowią" ponosząc jednak sromotną klęskę 
4:1. W 12 minucie czerwoną kartkę ujrzał Arkadiusz Ciarkowski za kop- 
nięcie przeciwnika bez piłki. a wkrótce później kontuzji doznał Grzegorz 
Buchaiski i zastąpiony został przez rezerwowego bramkarza Krzysztofa 
Kucharskiego. Honorową bramkę dla "Lecha" strzelił Marcin Słupski. 
Ostatni mecz w rozgrywkach z "Petrochemią" Płock. mimo że na włas- 
nym stadionie, rypinianie potraktowali bardzo luźno. Mając zapewnione 
pozostanie w lidze międzyokręgowej, nie podeszli należycie do przeciw- 
nika i przegrali 1:2, a bramkę dla gospodarzy zdobył Marcin Chojnacki. 
..Lech" kończył sezon 1995/1996 na 13 miejscu w tabeli. 
Bardzo dobrze w sezonie 1995/1996 grali trampkarze starsi "Lecha", 
pod kierunkiem Zbigniewa Sierocińskiego, zajmując pierwsze miej- 
sce w swojej grupie. Zespół w 14 spotkaniach zdobył 37 punktów. W 
skład drużyny wchodzili wówczas: Paweł Markowski, Piotr Markowski, 
Patryk Piotrowski, Michał Sochacki, Mariusz Grzywaczewski, Michał 
Oryl, Kamil Bryi, Rafał Łukowski, Waldemar Woźniak, Jacek Śliwiński, 


III 
I 
II 
, 
I 


I 
I 
I 


222
>>>
Sezon 1995/1996 


Marcin Siatkowski, Radosław Szymborski, Mariusz Osiński, Jacek 
Śliwiński, Michał Afek, Krzysztof Bartnicki, Paweł Kukowski, Radosław 
Fodrowski. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1995/1996 
liga międzyokręgowa 
1. Widok Skierniewice 34 82 78:28 
2. Górnik Kłodawa 34 74 90:23 
3, Górnik Łęczyca 34 67 71:48 
4, Górnik II Konin 34 62 78:37 
5. Vis-Kier Skierniewice 34 62 57:42 
6. Sokół Kleczew 34 58 59:37 
7. Zdrój Ciechocinek 34 53 53:41 
8. Orlęta Aleksandrów Kuj. 34 49 61:55 
9- Mazowia Rawa Mazowiecka 34 48 52:48 
10. Pogoń Słupca 34 47 57:65 
11. Petrochemia II Płock 34 46 63:49 
12. Kasztelan Sierpc 34 44 39:47 
13. Lech Rypin 34 42 47:72 
14. Żyrardowianka Żyrardów 34 42 46:66 
15. Orkan Sochaczew 34 34 45:62 
16. Stoczniowiec Płock 34 20 31:79 
17. Prembud Ślesin 34 20 23:63 
18. Olimpia Koło 34 11 24:120 


Po zakończeniu sezonu 1995/1996 z funkcji trenera seniorów 
"Lecha" zrezygnował Janusz Małecki. W początkach lipca 1996 roku 
nowym szkoleniowcem drużyny został Roman Betlejewski, znany już 
rypińskim kibicom jako zawodnik "Kasztelana" Sierpc. Do zespołu 
wrócił także Jacek Ziółkowski, występujący na zasadzie wypożyczenia 
w "Kujawiaku" Włocławek. Chęć występów w drużynie zadeklarowa- 
li także Jarosław Śmietankowski, Piotr i Grzegorz Dąbrowscy, którzy z 
różnych przyczyn zawiesili na krótko uprawianie piłki nożnej. Do woj- 
ska odeszli Arkadiusz Ciarkowski i Marcin Słupski, i podjęli treningi 
w "Sparcie" Brodnica. Karierę piłkarską zakończył Mirosław Akerman. 
Zakupiono Grzegorza Pietrzaka (z "Petrochemii" Płock, mającego za sobą 
już występy na I-ligowych boiskach), Marka Bolimowskiego i Dariusza 
Hofmana (także z "Petrochemii"), Roberta Starzyńskiego (z "Kasztelana" 
Sierpc), Marcina Wojciechowskiego (z "Mienia" Lipno), Jerzego Pietrzaka 
ze "Skry" Drobin. 


223
>>>
II III 


Rypińsld Klub Sportowy ..Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Sezon 1996/1997 


I 
I 


Prezes klubu Jerzy Gozdur w porozumieniu z wiceprezesem 
do spraw wyszkolenia Krzysztofem Lewickim, kierownikiem klubu 
Andrzejem Ciarkowskim i trenerem Romanem Betlejewskim powo- 
łali na sezon 1996/1997 kadrę seniorów "Lecha" w składzie: Grzegorz 
Pietrzak, Jerzy Pietrzak. Marek Bolimowski, Dariusz Hofman, Krzysztof 
Kucharski, Krzysztof Szymański, Grzegorz Buchaiski, Robert Starzyński, 
Grzegorz Dąbrowski, Marcin Wojciechowski, Marcin Domagaiski, 
Jarosław Śmietankowski, Rafał Lewandowski, Mariusz Raczkowski, Rafał 
Raczkowski, Marcin Chojnacki, Piotr Dąbrowski, Jarosław Sochacki, 
Marcin Wrzosiński, Marcin Rosiński, Krzysztof Wiśniewski, Tomasz 
Paczkowski. 
Pierwszy mecz ligowy w sezonie 1996/1997 "Lech" rozegrał w 
Sierpcu z "Kasztelanem". Pierwsza bramka dla gospodarzy padła z kar- 
nego, ponieważ piłka trafiła w rękę Grzegorza Dąbrowskiego. Lechici 
szybko jednak wyrównali ze strzału Piotra Dąbrowskiego, a w kilka mi- 
nut później uzyskali przewagę po strzale Marka Bolimowskiego, koń- 
cząc spotkanie zwycięstwem 1 :2. Kolejne spotkanie rozegrano w Rypinie 
14 sierpnia z "Oazą" Sochaczew. Rypinianie odnieśli minimalne (2:1), 
ale w pełni zasłużone zwycięstwo. Bramki strzelili Marek Bolimowski 
i Dariusz Hofman. 17 sierpnia w Dobrzelinie Lechici rozegrali kolej- 
ne dobre spotkanie z tamtejszą "Spartą", wygrywając aż 0:5, po bram- 
kach zdobytych przez Marka Bolimowskiego (2), Jerzego Pietrzaka, 
Marcina Chojnackiego, Rafała Lewandowskiego. Zwycięstwo "Lecha" 
w Dobrzelinie nie podlegało żadnej dyskusji. 24 sierpnia rypinianie za- 
inkasowali kolejne punkty, tym razem za zwycięstwo nad "Mazowią" 
z Rawy Mazowieckiej. Mecz zakończył się wynikiem 3:0, ale w dużej 
mierze zasłużył się bramkarz "Lecha" Grzegorz Pietrzak, który obronił 
kilka pewnych strzałów gości. Bramki zdobyli Rafał Lewandowski, Jerzy 
Pietrzak, Marcin Chojnacki. 1 września "Lech" zaliczył pierwszą porażkę 
w sezonie, przegrywając na wyjeździe w Łęczycy z "Górnikiem" 2:0. W 
drużynie nie wystąpił Jerzy Pietrzak i Robert Starzyński, co znacznie 
osłabiło zespół. 
Interesujący przebieg miał kolejny ligowy mecz rozegrany 7 wrześ- 
nia na rypińskim stadionie z "Pogonią" Słupca. Po kwadransie goście 
prowadzili już 2:0 i nic nie wskazywało, by Lechici mogli wygrać to 
spotkanie. Przed utratą kolejnych bramek ratowały tylko piękne para- 
dy Grzegorza Pietrzaka. Dopiero po zmianie stron do głosu doszli go- 
spodarze i Rafał Lewandowski strzelił dwie bramki, ustalając wynik na 
2:2, a "Lech" nadal zachował pozycję lidera tabeli. Gorzej zagrali Lechici 
w Aleksandrowie Kujawskim z "Orlętami". Mecz zakończył się zwycię- 
stwem gospodarzy 2:1, a bramkę dla "Lecha" strzelił Rafał Lewandowski. 


II 


I 
II 
II. 
I 
II 



f 
II 
,I 
 
,f 


j 
I 
I 


224
>>>
Sezon 1996/1997 


II 


14 września na stadionie w Rypinie udało się pokonać "Petrochemię II" 
Płock 2:1. Pierwsza połowa była wyrównana, ale bramkę zdobyli goście. 
Dopiero po zmianie stron wyrównał Marcin Chojnacki, a 10 minut przed 
końcem pięknym strzałem popisał się Dariusz Hofman, zdobywając zwy- 
cięskiego gola. Kolejny mecz Lechici rozegrali w Kleczewie z tamtejszym 
"Sokołem". Mecz stał na dobrym poziomie i zakończył się wynikiem re- 
misowym 1:1. Bramkę dla "Lecha" uzyskał Dariusz Hofman. 30 wrześ- 
nia w Turku rypińska drużyna przegrała ze słabym zespołem "Tura" 2:1. 
Jedyną bramkę dla "Lecha" zdobył Marek Bolimowski. 
W końcu września 1996 roku z funkcji prezesa i członka klubu 
zrezygnował Jerzy Gozdur. Rezygnację z funkcji wiceprezesa do spraw 
finansowych złożył także Wojciech Wilkosz. W skład zarządu dokoop- 
towano Stanisława Kalinowskiego. Do czasu wyłonienia nowego za- 
rządu funkcję pełniącego obowiązki prezesa powierzono Krzysztofowi 
Lewickiemu, wiceprezesowi do spraw szkoleniowych, i Janowi 
Szymańskiemu. W kilka dni później do dymisji podał się cały zarząd 
"Lecha". Paradoksalnie nie miało to większego wpływu na grę drużyny, 
a wręcz przeciwnie rypinianie grali coraz lepiej. Kolejny mecz rozegrany 
w Rypinie z "Żyrardowianką" zakończył się wynikiem 1 :0. Zwycięski gol 
dla Lechitów padł po rzucie karnym za zagranie piłki ręką przez obroń- 
cę "Żyrardowianki", a pewnym wykonawcą był Rafał Lewandowski. 12 
października na stadionie w Sochaczewie "Lech" wygrał z miejscowym 
"Orkanem" 1:3. Drużyna rypińska dominowała na boisku, bramki strze- 
lili Marek Bolimowski, Rafał Lewandowski i Marcin Rosiński. 


II 


I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1996 
liga miedzvokregowa 
1. Lech Rypin 14 29 27:13 
2. Pogoń Słupca 14 28 20:10 
3. Górnik Łęczyca 14 27 29:15 
4. Sokół Kleczew 14 25 19:18 
5. Orlęta Aleksandrów Kuj. 14 24 22:18 
6. Petrochemia II Płock 14 23 27:16 
7. Mazovia Rawa Mazowiecka 14 21 30:23 
8. Kasztelan Sierpc 14 19 23:18 
9. Start Radziejów 14 19 20:20 
10. Żyrardowianka Żyrardów 14 17 13:21 
lI. Zdrój Ciechocinek 14 17 16:19 
12. Orkan Sochaczew 14 14 15:22 
13. Tur Turek 14 12 19:25 
14. Oaza Sochaczew 14 11 16:29 
15. Sparta Dobrzelin 14 9 9:38 


t 
I 
I 'II 
II 
I 
)1 


I 
 
I 


R 
 
1)1 


225 


.1 11
>>>
Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Dobra passa trwała nadal i w tydzień później Lechici wygrali w 
Ciechocinku ze "Zdrojem" 0:2, a bramki zdobyli Dariusz Hofman i Jerzy 
Pietrzak. Po meczu tym "Lech" wrócił na pozycje lidera w tabeli. Wostat- 
niej kolejce, rozegranej 3 listopada, rypinianie potwierdzili wysoką for- 
mę i wygrali na własnym boisku ze "Startem" Radziejów 2:0. Dwie bram- 
ki strzelił Rafał Lewandowski. "Lech" Rypin został ogłoszony mistrzem 
półmetka w lidze międzyokręgowej. Drużyna zgromadziła 29 punktów, 
przegrywając tylko w trzech meczach, w Łęczycy z "Górnikiem", w 
Aleksandrowie z "Orlętami" i niespodziewanie w Turku z "Turem". Po 
zakończeniu rozgrywek jesiennych wybrano zarząd "Lecha". Prezesem 
ponownie został Jerzy Gozdur, wiceprezesem do spraw finansowych 
Wojciech Wilkosz, wiceprezesem do spraw organizacyjnych Ryszard 
Najchaus. kierownikiem klubu Andrzej Ciarkowski. 


: 


I 


,! ,
 
 .,GASPDL rl 
- . 


- 
... 


-", ' 


1, 


I 
ł 


J ' 


L 


, , 


, 


.. 01._.- 


1.("11 o....,. 


=-.1._ 

 


I." 01_. 
I 


. 
, 


C' .1" 



.. o..... 


-, 


\ 
- .J -- 
, .,' - 


,., 


.
., o.. 

 



 0'- 



 


Drużyna Oldboyów "Lecha" (1997 rok), Stoją od lewej: Jan Szymański. Dariusz 
Kędzierski, Waldemar Zuler, Dariusz Rusek, Zbigniew Bilicki. Włodzimierz Górecki, 
Roman Niedbaiski, Marek Kaliszewski, Jerzy Łączyński, Wojciech Afek, Wieslaw 
Wrzesiński. Klęczą od lewej: Roman Żołnowski. Waldemar Niedbaiski. Sławomir 
Szygulski, Stanisław Wernerowski, Paweł Galant, Mariusz Niedbaiski, Zdzisław 
Rutecki. 


Oldboje "Lecha" w 1996 roku, jak zwykle, wzięli udział w rozgryw- 
kach o Puchar Polski. We wrześniu w spotkaniu ze "Skrwą" Skrwilno zwy- 
ciężyli 8:2. Cztery gole dla zespołu zdobył Wojciech Afek, Waldemar Zuler 
2 i po jednej Dariusz Rusek i Sławomir Szygulski. W sezonie jesiennym 
1996 roku rypińscy oldboje występowali w lidze województwa ciechanow- 


226
>>>
Sezon 1996/1997 


ski ego rywalizując z powodzeniem z zespołami z Ciechanowa, Raciąża, 
Makowa, Żuromina i Przasnysza. W styczniu 1997 roku zwyciężyli w 
turnieju w Ciechanowie i zdobyli puchar ufundowany przez prezydenta 
tegoż miasta. Najlepszym zawodnikiem turnieju został ogłoszony Dariusz 
Rusek, a najlepszym bramkarzem Zdzisław Rutecki. W międzywojewódz- 
kim turnieju halowym oldbojów w Żurominie zajęli trzecie miejsce. 
W styczniu 1997 roku "Lech" rozpoczął mecze sparingowe przez 
rundą wiosenną. Zwycięstwem Lechitów 3:1 zakończyło się spotkanie z 
III-ligowym "Kasztelanem" Papowo z makroregionu pomorskiego. Dwie 
bramki strzelił Rafał Lewandowski, a trzecią Tomasz Bartczak, piłkarz 
"Zdroju" Ciechocinek, którego trener Roman Betlejewski testował przed 
ewentualnym transferem do "Lecha". Zgrupowanie zespołu seniorów i 
juniorów odbyło się tym razem w Nowym Mieście. Piłkarze I drużyny ro- 
zegrali kilka sparingów. 26 stycznia zremisowali z III-ligowym "Mieniem" 
Lipno 1:1, z bramką Zbigniewa Rutkowskiego. Pod koniec zgrupowania 
zmierzyli się z brodnicką "Spartą", wygrywając 2:1, a bramki dla rypi- 
nian zdobyli Marek Bolimowski i Rafał Lewandowski. W kolejnym me- 
czu towarzyskim z "Unią" Wąbrzeźno "Lech" musiał zadowolić się re- 
misem 3:3, mimo, że miał wyraźną przewagę. Znaczne gorzej poszło w 
spotkaniu z Jagiellonką/Włocłavią, które Lechici przegrali aż 0:4. W do- 
datku w jednym ze starć urazu doznał kapitan rypińskiej drużyny Rafał 
Lewandowski. Po dokładnych badaniach okazało się, że uszkodzona 
została boczna łękotka i piłkarz "Lecha" został operowany we włocław- 
skim szpitalu. Na pocieszenie kibiców ostatni sparing z "Cukrownikiem" 
Fabianki na stadionie w Rypinie udało się wygrać aż 7:1. 


NOTa 
...,. 


II 


.. 



 ... , 
 
'..... 


L 


. 
.. 

 



 


.\, 
-.. .. 



. ' 
". _....-ł._ 
- 4""1/1P'. 


... 


. , 


9 
.... 


'.\. 



 --.' ......
..-- 
.;
_ . .-0 .'J.- 
'I :.. 


,
 


, . 



 .;. 


.. 
- .. 


Drużyna Lecha na obozie zimowym w Nowym Mieście Lubawskim (luty 1997j, Stoją 
od lewej: Krzysztof Wiśniewski, (...j, Roman Betlejewski (trenerj, Robert Starzyński, 
Tomasz Bartczak. Rafał Lewandowski, Krzysztof Kucharski, Arkadiusz Ciarkowski, 
Grzegorz Dąbrowski, Wojciech Wilkosz. Siedzą od lewej: Marcin Domagaiski, Marek 
Bolimowski, Dariusz Hofman, (...j, Arkadiusz Zieliński, Rafał RaczkowskL 


227
>>>
II 
I 


RypińsN Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Do rundy wiosennej, która miała zadecydować o wejściu do III 
ligi trener Roman Betlejewski wystawił kadrę w składzie: Grzegorz 
Pietrzak i Krzysztof Kucharski (bramkarze); Grzegorz Dąbrowski, Marcin 
Wojciechowski, Robert Starzyński, Rafał Lewandowski, Dariusz Hofman, 
Marek Bolimowski, Arkadiusz Ciarkowski (wrócił ze "Sparty" Brodnica), 
Arkadiusz Zieliński (zakupiony z "Petrochemii" Płock), Krzysztof 
Wiśniewski, Tomasz Bartczak (zakupiony ze "Zdroju" Ciechocinek), Rafał 
Raczkowski, Marcin Chojnacki, Marcin Rosiński, Tomasz Paczkowski. 
Jarosław Sochacki, Marcin Domagaiski. Zrezygnował z dalszej gry w 
"Lechu" Jerzy Pietrzak, a Piotr Dąbrowski i Marcin Wrzosiński przeszli 
do "Skrwy" Skrwilno. 


... 
.... 


.-
.. 

 


'. 


! I.. 
 


, ' 


.... 


-- o. 
:: e '-.ł -- 
\ , . . r 
I ł 
1 8 .... 
al 
" 
,. " 

 


-. 
 


.... 


... 


.
..;I 


Drużyna seniorów "Lecha" 1997 rok. Stoją od lewej: Roman Betlejewski (trener], 
Krzysztof Wiśniewski, Marcin Wojciechowski, Piotr Dąbrowski, Robert Starzyński, 
Grzegorz Dąbrowski, Jarosław Śmietankowski, Marcin Domagaiski, Grzegorz 
Buchaiski. Jarosław Sochacki, Maciej Tuchalski (masażysta), Krzysztof Kucharski. 
W dolnym rzędzie od lewej: Jerzy Pietrzak, Marek Bolimowski, Dariusz Hofman. 
Marcin Chojnacki, Marcin Wrzosiński, Rafał Lewandowski, Rafał Raczkowski. Marek 
Raczkowski, Grzegorz Pietrzak 


Rozgrywki rundy wiosennej 1997 roku ligi międzyokręgowej rozpo- 
częły się 23 marca. Już w pierwszym spotkaniu "Lech" odniósł zwycię- 
stwo na własnym boisku nad "Kasztelanem" Sierpc 3:0. Bardzo podobał 
się kibicom nowy zawodnik Tomasz Bartczak. Bramki strzelili Marek 
Bolimowski, Marcin Domagaiski i Rafał Raczkowski. 30 marca na wyjeź- 
dzie w Sochaczewie "Lech" pokonał tamtejszą "Oazę" 1:3. Wprawdzie 
pierwsza polowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym, ale po zmia- 


228
>>>
Sezon 1996/1997 


nie stron warunki dyktowali już Lechici. Podobnie jak poprzednio naj- 
lepszym zawodnikiem na boisku był Tomasz Bartczak. Bramki zdobyli 
Marek Bolimowski 2 i Dariusz Hofman jedną. Na zbiórkę przed wyjaz- 
dem nie stawił się trener Roman Betlejewski i w zastępstwie drużynę 
prowadził Andrzej Ciarkowski. Niepokonany "Lech" wygrywał także ko- 
lejne spotkania. 6 kwietnia drużyna "Sparty" Dobrzelin przyjechała do 
Rypina 40 minut po czasie i na dobrą sprawę mecz mógł się zakończyć 
walkowerem. Lechici podjęli jednak walkę i wygrali 1:0 po strzale Marka 
Bolimowskiego. Bramek mogło paść więcej, ale rypinianie pudłowali w 
bardzo dogodnych sytuacjach. "Lech" wystąpił pod wodzą nowego tre- 
nera, Grzegorza Pietrzaka, który jednocześnie miał bronić bramki zespo- 
łu. Asystentem szkoleniowca został Andrzej Ciarkowski. Zarząd klubu 
postanowił zwolnić dotychczasowego trenera Romana Betlejemskiego, 
który ponownie nie stawił się na zbiórkę drużyny. 12 kwietnia "Lech" 
wygrał kolejny mecz na wyjeździe w Rawie Mazowieckiej z tamtejszą 
"Mazowią". Bramki zdobyli Marcin Domagaiski i Marcin Rosiński, a 
najlepszym zawodnikiem na boisku był transferowany z Płocka do dru- 
żyny Lechitów Arkadiusz Zieliński. Piąte z rzędu zwycięstwo odnieśli 
Lechici w kolejnym meczu z "Górnikiem" Łęczyca. Spotkanie odbyło się 
w Rypinie i zakończyło wynikiem 3:1. Bramki zdobyli Rafał Raczkowski 
i dwie Marek Bolimowski. Po wygranej "Lech" zwiększył przewagę do 
8 punktów nad duetem z okręgu konińskiego, "Sokołem" Kleczew i 
"Pogonią" Słupca. 
Pierwsza porażka w rundzie wiosennej nastąpiła w meczu z 
"Pogonią" w Słupcy. Do przerwy rypinianie trzymali się dobrze, ale po 
zmianie stron "Lech" stracił gola z problematycznego rzutu karnego i w 
kilka minut później "Pogoń" zdobyła drugą bramkę. Już w tydzień później 
4 maja przed własnymi kibicami Lechici udowodnili dobrą formę i wy- 
grali z "Orlętami" Aleksandrów Kujawski 5:1. Kolejne spotkanie w Płocku 
z "Petrochemią II" rypinianie rozegrali osłabieni brakiem Grzegorza 
Pietrzaka i Roberta Starzyńskiego. Bramki "Lecha" bardzo dobrze bronił 
Krzysztof Kucharski, ale gospodarzom udało się strzelić jednego gola i 
wygrać mecz. 10 maja Lechici wygrali na własnym boisku z "Sokołem" 
Kleczew 2:0. Bramki strzelili Rafał Lewandowski i Marcin Domagaiski. 
Bardzo dobrze zagrał obrońca Marcin Wojciechowski. Pozycja "Lecha" w 
tabeli rozgrywek stawała się coraz bardziej bezpieczna i po zwycięstwie 
nad "Sokołem" wynosiła aż 10 punktów nad trzecią w kolejności dru- 
żyną, a awans uzyskiwały dwa zespoły. Napięcie wśród kibiców rosło, 
a Gazeta Kujawska pisała: Wydaje się, ze społeczeństwo Rypino będzie 
wkrótce świętować powrót swoich piłkarzy do III ligi. 
Spotkanie z "Turem" Turek, rozegrane w Rypinie, nie sprawiło 
Lechitom żadnych trudności i zakończyło się wynikiem 4:0. Bramki zdo- 
byli Marcin DomagaIski, Marcin Chojnacki i dwie Marek Bolimowski. 


229
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Zachowało się także sprawozdanie z Walnego Zgromadzenia RKS 
"Lech", jakie zostało zwołane w sierpniu 1924 roku. Kronika Rypińska 
pisała wówczas: Zarząd RKS "Lech" zwolal nagle i niespodziewanie 
Walne Zebranie Czlonków na dzień 22 sierpnia. Zebranie zagaił prezes 
Klubu p. Gancarczyk, skladając następnie wyczerpujące sprawozdanie z 
rocznej prawie dzialalności "Lecha". Komisja rewizyjna w osobach pp. 
Gratkowskiego i Jagodzińskiego stwierdziła niedobór kasowy w kasie 7 
z1., czem obalila ogólne mniemanie tutejszej opinii, jakoby RKS "Lech" 
był najbogatszem towarzystwem w mieście (a takim wlaśnie być powi- 
nien ze względu na swój cel wychowania fizycznego spoleczeństwa.) P. 
Jagodziński Zygmunt w sposób bardzo rzeczowy przedstawial potrzebę 
wprowadzenia lekkiej atletyki. Czlonek klubu p. Drużba wyświetlal ze- 
branym powód zaniedbania na razie ćwiczeń lekkoatletycznych oraz w 
dluższem przemówieniu przedstawiI, jaką powinna być praca w poszcze- 
gólnych dzialach klubu. W dyskusji zabierali glos pp. dr Marcinkowski i 
dr Przetakiewicz, którzy przedstawili sport z punktu widzenia higieny. P. 
Gorczyński zaproponowal poprawę stosunków finansowych klubu poprzez 
podwyższenie skladek czlonkowskich. W rezultacie walne zgromadzenie 
uchwalilo: wprowadzenie ćwiczeń lekkoatletycznych, skladki czlonkow- 
skie podnieść do 1 z1. miesięcznie oraz wprowadzić kontrolę lekarską nad 
stanem zdrowia sportowców. Do zarządu weszli przez glosowanie w miej- 
sce ustępującego p. Szczepańca i Dorożańskiego pp. Dr Marcinkowski 
jako wiceprezes, Drużba jako sekretarz i Olszewski jako wydzialowy. 
Kolejne wydanie Kroniki Rypińskiej podało pełny skład zarzą- 
du "Lecha": Bronisław Gancarczyk - prezes, Heliodor Marcinkowski 
- wiceprezes, Jan Drużba - sekretarz, Kazimierz Gorczyński - skarbnik, 
Tadeusz Olszewski - wydziałowy oraz członkowie: Roman Kolasiński, 
Jan Przetakiewicz, Zygmunt Jagodziński, Ignacy Gratkowski, Jan 
Szczotkowski, Włodzimierz Krzyżanowski, Józef Budzanowski, Jan 
Czubaty, Tadeusz Szczerkowski. 
Interesujące są także ogłoszenia klubu, publikowane w tym okresie 
przez prasę lokalną: RKS Lech zostal zawiadomiony przez wojskowość, że 
w najbliższym czasie odbędą się zawody konkursowe w strzelaniu ostry- 
mi nabojami w Rypinie. Klub Sportowy Lech zwraca się niniejszym do 
wszystkich, którzy chcą wziąć udzial w powyższych zawodach, aby zglo- 
szenia nasylali do sekretariatu klubu oraz RKS Lech zawiadamia wszyst- 
kie okoliczne kluby sportowe, że w sezonie jesiennym odbędą się w Lipnie 
międzymiastowe zawody lekkoatletyczne. Byloby pożądanem, by powiat 
rypiński byl reprezentowany na zawodach jak najlepiej. 
Ówczesne trudności komunikacyjne powodowały częste kłopoty 
z dojazdem drużyn na mecze. Sytuację taką przedstawia komunikat z 
września 1924 roku, kiedy na zawody nie dojechał "Zdrój" Ciechocinek: 
Lech I mial naznaczony mecz urzędowy o mistrzostwo klasy C z drużyną 


25
>>>
Ul 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Po tym zwycięstwie "Lech" praktycznie zapewnił sobie awans do III ligi. 
mimo że do końca rundy zostało jeszcze kilka spotkań. Komfort psy- 
chiczny drużyny powodował, że z piłkarze z łatwością wygrali także 
kolejny mecz. Na wyjeździe w Żyrardowie z "Żyrardowianką" Marcin 
Chojnacki pięknym strzałem ustalił końcowy wynik na 0:1, a wspaniały- 
mi paradami popisywał się w bramce Grzegorz Pietrzak. Ambicji chyba 
zabrakło jednak do końca, ponieważ ostatnie spotkania Lechici odpuś- 
cili. 1 czerwca przegrali na własnym boisku z "Orkanem" z Sochaczewa 
0:2. Nie wykorzystali wielu dogodnych sytuacji, pudłowali z bliskiej od- 
ległości. Kontuzji doznał Grzegorz Pietrzak. Ze "Zdrojem" Ciechocinek, 
również przy własnych kibicach, zremisowali 3:3. Nie przeszkadzało to, 
by rozpocząć już świętowanie awansu "Lecha" do III ligi. Przed meczem 
piłkarze otrzymali już puchar i kwiaty, w czasie meczu koncertowała ka- 
pela podwórkowa, a wieczorem kibice mogli bawić się na dyskotece zor- 
ganizowanej na stadionie. Ostatni mecz sezonu 1996/1997 Lechici wy- 
grali ze "Startem" Radziejów 2:4. Trzy bramki zdobył Marcin Chojnacki. 
"Lech" awansował do III ligi, tzw. centralnej. Ogłoszona tabela stawiała 
drużynę z Rypina na pierwszym miejscu. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1996/1997 
liga miedzvokrel!Owa 
1. Lech Rvpin 28 60 58:26 
2. Pogoń Słupca 28 57 51:20 
3. Górnik Łęczyca 28 56 61:32 
4. Petrochemia II Płock 28 51 75:31 
5. Sokół Kleczew 28 47 41:32 
6. Orlęta Aleksandrów Kuj. 28 44 47:49 
7. Orkan Sochaczew 28 41 48:44 
8. Mazowia Rawa Mazowiecka 28 38 48:41 
9. Zdrój Ciechocinek 28 35 37:45 
10. Kasztelan Sierpc 28 35 36:49 
lI. Start Radziejów 28 34 42:54 
12. Tur Turek 28 30 38:49 
13. Żyrardowianka Żyrardów 28 25 25:47 
14. Oaza-Bzura Sochaczew 28 22 25:57 
15. Sparta Dobrzelin 28 15 26:82 


W sezonie 1996/1997 drużyna seniorów posiadała bardzo dobry 
skład, w znacznej części pochodzący z transferów. We wszystkich 28 me- 
czach wystąpili piłkarze z "Petrochemii" Płock, Dariusz Hofman i Marek 
Bolimowski. Na awans zapracowali także: Grzegorz Dąbrowski (26 spot- 
kań). Marcin Chojnacki, Marcin Domagaiski, Marcin Wojciechowski (po 
25), Rafał Lewandowski, Grzegorz Pietrzak (23), Krzysztof Wiśniewski 
(19), Rafał Raczkowski, Robert Starzyński (17), Tomasz Bartczak. 


230
>>>
Sezon 1996/1997 


Arkadiusz Zieliński (14), Piotr Dąbrowski (13), Krzysztof Kucharski, 
Janusz Pietrzak, Marcin Rosiński (10), Grzegorz Buchaiski, Jarosław 
Śmietankowski (8), Bartłomiej Sobierajski, Jarosław Sochacki (7), 
Mariusz Raczkowski (6), Tomasz Paczkowski (6), Marcin Wrzosiński 
(4). Najlepszym strzelcem zespołu był zdobywca 17 bramek Marek 
Bolimowski. Pozostałe bramki dla "Lecha" zdobyli: Rafał Lewandowski 
11, Marcin Chojnacki 8, Dariusz Hofman 7, Marcin Domagaiski 4, Janusz 
Pietrzak 3, Mariusz Raczkowski, Marcin Rosiński 2, Grzegorz Dąbrowski, 
Piotr Dąbrowski, Arkadiusz Zieliński 1. Sześciokrotnie piłkarze "Lecha" 
strzelali rzuty karne. Bezbłędnie zostały one wykorzystane przez 
Rafała Lewandowskiego (3) i Hofmana, pudłowali Marek Bolimowski i 
Arkadiusz Zieliński. 



, 



J 


.,.;-... 


Drużyna seniorów ..Lecha" 1997 rok. Stoją od lewej: Zygmunt Nychnerewicz (działacz 
sportowy), Krzysztof Kucharski, Marcin Wojciechowski, Krzysztof Wiśniewski, 
Marcin Chojnacki, Grzegorz Pietrzak, Rafał Lewandowski. Andrzej Ciarkowski 
(trener), Jerzy Gozdur (prezes klubu). Grzegorz Dąbrowski, Janusz Zieliński, Tomasz 
Bartczak. Stanisław Dybanowski (działacz sportowy), Siedzą od lewej: Bartosz 
Sobierajski, Marcin Raczkowski, Marcin Domagaiski, Dariusz Hofman, Rafał 
Raczkowski, Marek Bolimowski, Eugeniusz Wilkosz (działacz sportowy), Leszek 
Ratkowski (działacz sportowy). 


Udany sezon 1996/1997 mieli także juniorzy młodsi "Lecha". 
Podopieczni trenera Włodzimierza Góreckiego zajęli w lidze między- 
okręgowej drugie miejsce, ustępując jedynie "Bzurze" Chodaków, i 
awansowali do ligi centralnej. Do ostatniej kolejki juniorzy rywalizowali 
z "Orkanem" Sochaczew, którego ostatecznie wyprzedzili jednym punk- 
tem. Kilku z młodych piłkarzy "Lecha" powoływanych było do reprezen- 
tacji województwa włocławskiego. W skład drużyny wchodzili wówczas: 


231
>>>
R_,piński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Maciej Żywocki, Patryk Piotrowski, Piotr Dykalski, Ryszard Leśniewski, 
Marek Witkowski, Dariusz Chełmicki, Rafał Łukowski, Marcin Pyszora, 
Piotr Markowski, Paweł Markowski, Tomasz Górecki, Piotr Buchaiski, 
Marcin Dykalski, Marcin Siatkowski. 
Pierwszą lokatę w tabeli zajęli w sezonie 1996/1997 trampkarze 
młodsi. W skład zespołu wchodzili wówczas: Krzysztof Michalski, Kamil 
Kaczyński, Karol Bilicki, Robert Szwaczkowski, Rafał Gadomski, Patryk 
Zgryziewicz, Bartosz Łączyński, Paweł Wilkosz, Tomasz Malinowski. 
Marcin Stępień, Michał Anuszewski, Patryk Dąbrowski, Marcin Szczucki, 
Łukasz Łączyński. Na czwartym miejscu w tabeli zakończyli rundę tramp- 
karze starsi, podopieczni Włodzimierza Góreckiego: Łukasz Zuler, Andrzej 
Dąbrowski. Krzysztof Bartnicki, Jarosław Śliwiński, Marcin Hiszpański, 
Patryk Piotrowski, Jacek Czajkowski, Kamil Bryi, Przemysław Supłacz, 
Daniel Jankowski, Michał Sochacki, Łukasz Zgryziewicz, Przemysław 
Rygielski, Waldemar Woźniak, Radosław Grzywaczewski, Radosław 
Szymborski, Łukasz Leśniewski. Dobrze grali w sezonie 1996/1997 także 
juniorzy starsi pod opieką Andrzeja Ciarkowskiego. 


.... . ' , 
",I, 
 


" 



 


L- 


..: 
.t. 


.. 



 


\ . 
 


I 
 I" 


Drużyna juniorów "Lecha" 1997 rok, Stoją od lewej: Andrzej Ciarkowski (trener), 
Marcin Rosiński. Maciej Grzybowski. Bartosz Sobierajski, Marcin Mosakowski, 
Marcin Raczkowski. Maciej Niedbaiski, Rafał Łukowski. Siedzą od lewej: Szymon 
Domaradzki, Marcin Dykalski. Dariusz Kieruj, Piotr Leśniewski. Dariusz Chelmicki. 
Piotr Buchaiski, Łukasz Żywocki, Marcin Pyszora. 
Dobrze wypadli w tym okresie także brydżyści rypińscy, startujący 
pod szyldem "Lecha". Drużyna w składzie: Andrzej Rywocki, Zygmunt 
Stogowski, Albin Borkowski, Mariusz Piotrowski, zajęła III miejsce w 
Turnieju o Puchar Prezydenta Włocławka. 


232
>>>
Sezon 1996/1997 


Awans do III ligi zbiegł się z 75-le- 
ciem istnienia rypińskiego klubu. Już 
wiosną 1997 roku powołano Komitet 
Organizacyjny obchodów, w skład które- 
go weszli m.in.: Adam Łapkiewicz - bur- 
mistrz miasta, przewodniczący Komitetu, 
Jerzy Gozdur - prezes Zarządu Klubu 
"Lech", Ryszard Najchaus - wiceprezes 
ds. organizacyjnych Klubu, Wojciech 
Wilkosz - wiceprezes ds. finansowych 
Klubu, Jan Witkowski - członek Zarządu 
Klubu, Włodzimierz Furman - członek 
Zarządu Klubu, Daniel Rogacki - czło- 
nek Zarządu Klubu. 24 czerwca w kinie 
"Bałtyk" odbyła się uroczysta akademia, 
której głównym punktem było wręcze- 
nie klubowi sztandaru ufundowanego 
przez społeczeństwo Rypina. Po poświę- 
ceniu sztandaru wręczono odznacze- 
nia dla najbardziej zasłużonych działaczy "Lecha", Srebrną odznakę 
Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej otrzymali: Ryszard Najchaus, 
Stanisław Dybanowski, Wojciech Wilkosz, Janusz Małecki, Włodzimierz 
Furman, Krzysztof Lewicki. Przyznano również od- 
znaki Polskiego Związku Piłki Nożnej. Złote otrzy- 
mali: Zygmunt Nychnerewicz i Wiesław Niedbaiski. 
Srebrną udekorowano Romana Skirzyńskiego. Brązowe 
wręczono Leszkowi Ratkowskiemu, Andrzejowi 
Ciarkowskiemu, Włodzimierzowi Góreckiemu, Janowi 
Witkowskiemu. Złote odznaki Okręgowego Związku 
Piłki Nożnej otrzymali: Eugeniusz Wilkosz i Daniel 
Rogacki. Ogłoszono także wyniki plebiscytu na spor- 
towca 75-lecia. Najwięcej głosów mieszkańcy Rypina 
oddali na Andrzeja Ciarkowskiego. 
Dla uświetnienia 7 5-lecia klubu zaplanowano mecz towarzyski z dru- 
żyną Międzynarodowej Szkoły Piłkarskiej właściciela ŁKS-u Antoniego 
Ptaka, w której wystąpili młodzi piłkarze z Brazylii. Po ciekawej grze 
mecz zakończył się zwycięstwem gości 4:1. Honorową bramkę dla 
"Lecha" zdobył Rafał Raczkowski, słabą formę prezentował w tym dniu 
Marek Bolimowski, który kilka razy spudłował w pewnych sytuacjach. 
Gościnnie w zespole zagrał dawny zawodnik Dariusz Porbes. Spotkanie 
zostało pomyślane jako pożegnalne dla Andrzeja Ciarkowskiego. Przed 
spotkaniem piłkarz otrzymał kwiaty od działaczy i kibiców "Lecha". 


RYPINS . KLUB SP RTOWY 
..IECH" 
.,.....11'. l ..:.Or.r.awII_.. "':,"1 .....J. 




 


RY 


I" 


, 
t-r 
EJ 


Proporczyk pamiątkowy 
z okazji 75, rocznicy Klubu 
Sportowego "Lech" 


Odznaka 75-lecia 
Rypińskiego Klubu 
Sportowego "Lech" 
(czerwiec 1997) 


233
>>>
Rvpiński KIub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


LEG ITY!\L'\C. JA 
Nr
 
oo3Rnf
:dc' 
Uc:nWIII
 J 1I.r. (Ju I .[r'tJ 

 dnia J".,g I'S: "'-.'8';';' 
zO!llale. 1J'l'yznana 


POLKI ZWlĄ.Z." ....'U NOZN." 
0/":'11 ....' 


LEGITYMA('.JA 


zun'A 
ODZNAKA HONOROWA 
ł
 "+..i
 
--- 


 
Legitymacja Złotej Odznaki Honorowej 
PZPN nadanej Zygmuntowi 
Nychnerewiczowi w 1997 roku, 


POt..MI 
ĄZ.. PlUU lIGPLl 


ZI.OI"A 
OOZNAKA HONOROWA 
i
';r..i.J 

.'
_. _,.AK
 


Legitymacja Złotej Odznaki Honorowej 
PZPN nadanej Janowi Szymańskiemu 
w 1997 roku. 


1J KURI
R 



 


ISSN 1232-&41Q 


\y_YD
WNIC1WO Z OKAZ J I 75-LEC IA RYPINSKIEGO K !iJBu SPOR1'O
E

LEcif' 
DODATEK SPE CJ ALNY MIES, "ZIEMIA RY PINS_KK' . q :ERWIECt997 R, . CE Nj\ 3 ZL 


Jublleusz___ 


'ubll_usa maM lo do siebie. a 11aJ41 &10 ow.. do .łtb- 
uych 
n.bji ..d przeby'l, droM i uplyw.m a,uu SIl pod- 
lumowaDllm dOlych
 dokoQl.fll w mlart wolclo- 
wy1IIIIpOiJDW1m Da z!oioDOlt 
wisk cb:IlMCYch 1'0 w cu- 
ais i pneltlUW. 
Moż- ai.II aawue ł-1. 10 lpojrZlllaill obiekipDe. bo pnIII- 
d.t ,ubll.usa...t raCDJ powodem do chluby. ..chw)"lu. tlU- 
lun. OlIwił czy chotby .-.dok.ł :r. ... !te do Dlqo dolrwall- 
im, I oadallllamy .., dobru Jubillllu&U wifC" po 10. .by II' 
ndow-ć l obwies.aaat wszyl1kim wokoło. !te DUZ au 11. 
ZOI1-ł zmarnowlnJ. . zdarzyło li, tak WIlII. !te aiII.poI6b o 
WU)'stkim powtedzieć. 
Toleż i lo Wydawuic1wo. które dm odda)llmy do...k Czy. 
lelmków. ni. pre\eOOUIIiI do c.ałołclowIl8CI_ do,gł,bnIlJO, docl. 
kliwlIgo apojrzenla na wapaDla1y 'ubileulz 7!-1ec.11 dzillalno- 
Id Rypiwkiego Klubu SpOrtOWIlJO "Lech- z wszYltklllU 1.10 
w.żnymi I istotnymi f.ktaml. ,akle SI' w I}"plubm iyclu apo- 
rtowym przez ten CUI zdarzy!:y. 
1&kSICZ1II8 ó )owe IpojlUme nzer'Wullilai, ncujdl. mODO- 
srVii czy oprecowa6. E pcarlWCU bIlIOI}C'IDO - loclolOJlCII:' 
DeJO apojrunia Dl to z:jlWilkc, jakim j.lt aport Póki co p. 
wu1e w Iym Wydawnlctwi. materiely IIICJM być uledwl. 
punkiem wy)kuI do opreccwaDl1 taklei mODDJfdi rypiwkle- 
eo ..portu. któr, być mcte -lAch. uluooute lohl. MIO.lecle, 
Ul nutUIi w 2002 rtiku 
Zawarlilmy w Iym Wydawmdwlelylko akrótowo potnk- 
IOWIMIiIIJWałmaJlDfakty ImImflWll:dotycbCDID_,cWl- 
łalDoki RXS 
... SIl lo informacje. które_luły ait Już 
wpodoboymOpł-COWUIU Dl 7o-1ecie Klubu. 51allemu 0be- 
cny mat.nał poaerzyliilimy jedyai.e o IOl.IIIowy l: niekl6l)'111l 
dmellCDDłł, :a.wodnibIai czy cbił lui tylko kibicami 1A- 
w' 
W dru&Jej cztki ..warliilimy frlpł.lIl, wydaMl w 19a4 
rtikujedDodniówk.i ..
ko""'J "'lAch.... doaD1aMc'" bilCo- 
J)'CZIIIJ wertoIt. z.c:howa1lłmy w Iych r",",entlch ó

. 
ol"Jlinal.... akłedDI,. pl101¥Dit Ofu C1l:Cloaq drułr.arsk,. Nilch 
leo -dlwnych WlpDIIIDIef1 czar". nak.I.d.Mc ai, na plIinllJIU 
rakty. marz.1II11 IlU łłu.lljllE)' rypitaktllllOapol1u. pozwo]a 
Clytelwkom l:aJIDpe
 l..rdec&DDilicl, odmełć ai,dot.j apo- 
leczDII] dzielallK*l człowitb. 
 wI.,tpliwilIflll1 ł)'ci.spo- 
'I10WII UCZIIJ6lnla to VI .malol"Ikim. sponta.D.Icanrm wydaniu. 
kl6t'IIF dm COnlE mDlej a100 ai.e mil JUŻ wcal.. Dle tylko w 
rypliIIkim, polabm. al. i 'wlltowym. .porcIl. 


D 


Szanowni Pai1.stwo! 


.....,,.Ift-łłc.illfh_DdD....
..,.I2II'LJdt 

a,ł..IItSrab5S0roana ..iIrJda."ł-t,rrrw.... 
ab:fL W .....,. rab nłwnfd 
..". łł- }ułl1nwe': 75-łfdr 
bCII"...

..I.........,
JfJuhlS... 
......uor. 
........,......IIIII...rna
 II"'rtllllyllwjrp 
..",..., h
J'nf""
 I stanISDIpr,bllllilllCk GlU' 
-ł""'
praIII
.w.
 -ud"" 
lJIIIrłDrublllJ' -łoał.wc.
rayt. 
Jab....łan..... dq IIoIllJ'l--łwltlDldl'lll9 mlJQr__ 
idI
 ZW'IIIW*-:ł-ayJfJuhl-ł..dt"....ł""..adtb 
"'1CII0IpI
0IdI0IMw
. Z.
wllfuof. 
..1IJdI....,-ą. rmwr6w1
U1' -1.tdI.. ZJIIUiIIPf..... 
dOriII....,.....
Ml W rym ruhDoltąJll7
1 US-ud- 
po_....,... rrwdiD' HIIn tftI[łUwJ.}IU" _lJI1IItąa".ł.. 
..,.....*...
 
Dzift1IkWU7lł'1Ift. lrtOrydI ",., dcdJfslr _1nDrIł ł........ 
CGJ, tJaf K1K11owf -ud" łył- zadDwIIkR.III.....i
...,... 
_laolllN'lndVJCa.lllkłI
 
/M- r/r',:,"'l. 
''''_-'
.J 


(bali 


Komitet Orpniul:yjo)' obl:bodów 7S-leci. R,I(S MUCH" 
Adam łAPKIEWICZ - burltUlł.n.mlll"l. prz
wodnlcqc)' 1(0111I1. 
hl 1'['I}"GOlDUR-.,.-7..an:IIdu Klubu.'Lech-. Ryr;aard NAICHAU5 
_ wlclp_d, OIpDiuc)'lnychI(Jubu.'lAch.'. WulClIIch WIlJ(,QSZ- 
wtup
 d, finanlDwych Klubu -Lech- IlIn WITICOWSKI - uJo- 
II.... 7......... Klubu .'Lech-. W10dzinulrz FURMAN - nIln)'. edon.k 
7.......łu Klubu -Lech-. Krz)'5l11of t:tEJNOWSKI . radny. c.J!one'" Za. 
rąd... Klubu.'Lach.. Damel RQC;.ACKI radny członlIk 7.......łu MII- 
.tIII7......u Klubu lAch-.llln SZVhI.ArilSICI - radn)'. dyhlkl(ll' MO. 
SIR. KrzyWor LEWICICI - radli)'. cdon.k 7......u Mi'lla. W*łIw 
NIEDBALSKI- d1l:llbl:.r. Klubu RlAch-. "'It,,, drużmy..nlorów.llII,ntl 
GAłJ(OWSKh _Rkrom..... RypI6Ib-. BosdIlJ I BALCEROWlCZ- .'ZI... 
mi' RypI6lJr;.-. EUbI.... BUDlANOWSKh - It "'OU101' Nu.um 7..... 
mIDubny1llk.iej. wtCIIprzawodnJCqCloRMiy MI..II Zypnunt N'Yctł- 
NER£WlCZ-daeJlII:.J. Klubu Lach..s!6wIlY bltllJWY.AndraelCIAR 
tDWSKI .ki_ hlunoKlubal dLach
,SIaD"""DYBANOWSKl. P"- 
kom1lj1rtw',ąjll.-a Klubu Lach-. lal.'" RATlCOW,",KI al Iu:m1błl 
rlwiaYloejKlubal "'Lech- E
WlUDSZ-aI tDelIIJlrlWlII:yt- 
DlJ t:lubu-ł..ch".)-ł. BOROWSKI. Itypiń. nl..-ią.lCablowl 
DI1lhdy Id 11"1)" kamil"'. da. IIłJIlli
YlnJ'l=h tpru.odllocqcy 
Jan SlJ1IIIUl.Ił. da. ooUD-=-6 1JIntw. Wlodlli!nlerz. 
II d, 
yYlkWIIICll:Jdl1Jlntw Z,....UDI N)'CUlrnncal 



, 
.A 
\ 
.," 

.
' 



 


Wydawnictwo z okazji 75, rocznicy Rypińskiego Klubu Sportowego "Lech", 
Rypin 1997 


234
>>>
Sezon 1996/1997 


.. 


EC 


II 


1\1 


RYPIN 


Sztandar Rypińskiego Klubu Sportowego "Lech" ufundowany w 1997 roku 


--- 


235
>>>
, l 
I' 
III 


Rypiński Klub SportoMY "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I II

 


Brylantowy "Lech" 


II 


75 lat już masz 
ukochany Klubie nasz! 


Od lat dwudziestych dziaJa, 
chociaż bywaJo różnie, 
dla miasta duża chwaJa, 
dla ludzi radość i uśmiech. 


,I 
III1 


lak pisklę to przyszJo na ten świat, 
zrodziła się uzasadniona teza, 
że klub ten przetrwa wiele lat 
i coraz wyżej będzie zmierzaj. 


Uzasadnionym przeto jest, 
bo w herbie orzeJ figuruje, 
że lubi często wznosić się, 
a dziś wysoko nam szybuje. 


Drapieżny i zaborczy jest 
bo instynkt daJa mu natura, 
przywykły do wysokich miejsc, 
bo doświadczony w bojach, trudach. 


Świętuje "Leszek" dzisiaj, 
obchodzi brylantowe gody, 
gdyż dla czJowieka jesień życia 
to on jest nieustannie mJody. 


I' 
I 


Trudności ma, kłopotów wiele, 
chociaż nie widać tego w tabelach, 
bo dobrych ma sportowców 
i wsparcie w przyjacielach. 


l choć mijajq lata, 
a upJyw czasu nam pomyka. 
"Lech" będzie dalej się rozwijaj 
i bieg historii dopisywaJ. 


1"1 


III 


1 11 
r 
II 


236 


ji 


Sportowcy i przyjaciele, 
to dzięki Wam, jak wiecie, 
witamy "Lecha" Jubilata 
w centralnej lidze trzeciej. 


Kiedy zdmuchniemy świeczki 
i zapomnimy o jego wieku 
to zaśpiewamy: niech nam żyje, 
sto lat, sto lat dziadku "Lechu". 


Ryszard Najchaus 
(1997)
>>>
Sezon 1996/1997, Sezon 1997/1998 


Atmosfera w klubie nie była jednak tak dobra, jakby mogło się wyda- 
wać po uroczystościach 75-1ecia. Po zakończeniu sezonu prezes Gozdur 
mówił w wywiadzie dla Kroniki Rypińskiej: Pierwsza kadencja mojego 
prezesowania to także doświadczenie braku życzliwości i nieelegancIdch 
knowań przeciwko mnie. Ot stare sprawy, które kladly się cieniem na tę 
mojq pracę spolecznq. Oprócz tego to czas radości z osiqganych rryni- 
ków naszych drużyn, a także zadowolenie ze wzorowej atmosfery pracy 
panujqcej wśród pracowników klubu. Uplynęło już 19 lat od czasu, Idedy 
rozpoczqłem działalność w zarzqdzie klubu. Z nutkq nostalgii wspomi- 
nam czas, Idedy bylo łatwiej utrzymać drużynę. Stawało się to możliwe 
dzięId życzliwości zakladów pracy i ich dyrektorów, którzy od czasu do 
czasu dorzucili grosz na sport. Dziś jest o wiele trudniej. Borykamy się z 
niedostatkiem finansów. Wszystko to rodzi mnóstwo problemów, jednak 
wierzę, że dzięId zapobiegliwości czlonków zarzqdu jakoś sobie poradzi- 
my, bo Lech nie jest własnościq prezesa ani zarzqdu, ale miasta Rypina, 
na co wskazuje choćby nazwa RypiIlsId Klub Sportorry. Mojq ambicjq jest, 
by drużyna seniorów, która po 20 latach wywalczyła sobie prawo grania 
w III lidze ogólnopolsIdej, w sezonie 1997/98 utrzymała się w niej. Pragnę, 
aby zawodnikom nie zabraklo woli walId i zapalu do reprezentowania 
naszego miasta. Chciałbym również, by młodzież. która jest dumq nasze- 
go klubu nadal tak licznie i spontanicznie uczestniczyla w treningach. 
Pozyskanie sponsorów, którzy pomogliby w utrzymaniu klubu, to kolejne 
moje marzenie. 


Sezon 1997/1998 


Trenerem drużyny III-ligowej został Andrzej Ciarkowski, a jego asy- 
stentem Jacek Ziółkowski. W kadrze zaszły niewielkie zmiany. Odszedł 
z "Lecha" Robert Starzyński oraz Marcin Domagaiski do "Cuiavii" 
Inowrocław. Przybyli obrońca Jacek Korejwo i napastnik Daniel 
Kaniewski z "Kujawiaka" Włocławek oraz Marcin Zapiec, Sebastian 
Nitecki i Jarosław Nowakowski z "Wisły" Włocławek. Przed sezonem 
"Lech" rozegrał kilka spotkań towarzyskich. Z trzecioligowym zespo- 
łem "Błękitnych" Raciąż Lechici wygrali 5:3, a bramki strzelili Marcin 
Chojnacki 2, Rafał Raczkowski, Rafał Lewandowski i nowo transferowa- 
ny zawodnik Daniel Kaniowski. W drużynie zadebiutował także nowy 
bramkarz Paweł Bartosz. 22 lipca "Lech" rozegrał sparing ze "Startem" 
Radziejów, wygrywając 7:0. Spotkanie oglądał na trybunach wiceprezes 
PZPN-u Ryszard Kulesza. Bramki strzelili: Daniel Kaniewski 2, Dariusz 
Hofman, Sebastian Nitecki, Rafał Lewandowski, Jacek Ziółkowski i Rafał 
Raczkowski. Zastanawiający był po takich meczach wynik spotkania z 
III-ligowym "Kasztelanem" z Papowa z ligi pomorskiej. Lechici zagrali 


237
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


bardzo słabo i przegrali 4:0. W kilka dni później "Lech" wygrał jednak z 
Jagiellonką/Włocłavią 4:2. Wysokie wygrane pozwalały z nadzieją ocze- 
kiwać występów drużyny rypińskiej w III lidze. 
Kadrę na III-ligowy sezon 1997/1998 trener Andrzej Ciarkowski po- 
wołał w składzie: Grzegorz Pietrzak i Dariusz Kieruj (bramkarze), Jacek 
Ziółkowski, Grzegorz Dąbrowski, Krzysztof Wiśniewski, Arkadiusz 
Zieliński, Arkadiusz Ciarkowski, Rafał Lewandowski, Tomasz Bartczak, 
Marcin Chojnacki, Jarosław Sochacki, Marek Bolimowski, Dariusz 
Hofman, Rafał Raczkowski, Marcin Mosakowski, Jacek Korejwo, Daniel 
Kaniewski. 


.-. .. 


II 

.. 


. 
" ., 
.. 
... 
.w. '"j 
,.\ -.
 
.-. 
-.- 


rł 


----- 
... 
, 
, 
, 
, 
. ... 

 
.' . 
111 _. 
.... 
. 
-, , 


.-' 


. 


, _,ł 


\ 


...... .... 
." . 

- 


, ł 
-. 

- .. 
... . 


I": 


\ 
, I,' \\ 


'\\ 


f\ 


Drużyna seniorów "Lecha" 1997 rok. W górnym rzędzie od lewej: Dariusz Kieruj. 
Jacek Korejwo, Jacek Ziółkowski, Rafał Lewandowski, Grzegorz Dąbrowski, Grzegorz 
Pietrzak, Maciej Tuchalski (masażysta). W środkowym rzędzie: Marin Zapiec, 
Krzysztof Wiśniewski, Jarosław Sochach Rafał Raczkowski, Arkadiusz Ciarkowski, 
Paweł Bartosz. W dolnym rzędzie: Jerzy Gozdur (prezes klubu), Marcin Mosakowski, 
Marcin Chojnacki, Dariusz Hofman, Tomasz Bartczak, Andrzej Ciarkowski (trener), 
Leszek Sobociński. 


Inauguracyjny mecz w III lidze "Lech" zagrał 9 sierpnia z LKS 
Jankowy na własnym boisku. Zaskoczenie kibiców było znaczne, po- 
nieważ rypinianie przegrali aż 0:5, nie zdobywając nawet honorowej 
bramki i po pierwszej kolejce znaleźli się na ostatnim miejscu w tabe- 
li. 16 sierpnia Lechici pokazali jednak klasę i również przed własny- 
mi kibicami wygrali zasłużenie z "Kujawiakiem" Włocławek. Od po- 
czątku posiadali wyraźną przewagę i gości ratował tylko dobrze bro- 


238
>>>
Sezon 1997/1998 


niący bramkarz. Już w 5 minucie piękną główką strzelił gola Jarosław 
Sochacki, wkrótce później w podobny sposób popisał się strzałem Rafał 
Lewandowski i pod koniec pierwszej połowy trzecią bramkę z karnego 
zdobył Tomasz Bartczak. Zaraz po przerwie kolejną bramkę główką uzy- 
skał Grzegorz Dąbrowski i identyczną, zaraz po nim, Marcin Chojnacki. 
Rafał Lewandowski w ostatniej minucie spotkania ustalił wynik na 6:2. 
"Lech" awansował w tabeli III-ligowej na 13 miejsce. 23 sierpnia w me- 
czu z "Pogonią" w Zduńskiej Woli Lechici wygrali 1:4. Już w 10 minu- 
cie Rafał Lewandowski zdobył dla "Lecha" prowadzenie, ale wynik 0:1 
utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron rezultat podwyższył Jacek 
, Ziółkowski, strzelając na bramkę z wolnego. W kilka minut później gola 
zdobył Piotr Kowalski. a po faulu na Marcinie Chojnackim z karnego na 
1:4 ustalił wynik meczu Tomasz Bartczak. Lechici byli lepsi pod każdym 
względem i wygrali zasłużenie. 
Niestety kolejne spotkanie rozegrane 6 września na wyjeździe z 
"Marko" Walichnowy zakończyło się zgodnie z oczekiwaniami klęską 
rypinian, ale w znacznym stosunku 6:0. Pewną sytuację do zdobycia 
bramki honorowej zaprzepaścił Marek Bolimowski. "Lech" po 6 kolejce 
spadł na 15 miejsce w tabeli. W 7 kolejce Lechici podejmowali na włas- 
nym boisku "Górnika" Kłodawa. Poziom zespołów był zbliżony i kibice 
w Rypinie mieli nadzieję na zwycięstwo ich drużyny. Dobrej obronie 
Grzegorza Pietrzaka można było zawdzięczać, że mecz zakończył się tyl- 
ko wynikiem 0:1. Bramka dla "Górnika" padła dopiero w 75 minucie 
po błędzie obrońcy Jacka Ziółkowskiego. "Lech" spadł na przedostatnie 
miejsce w tabeli i sytuacja stawała się coraz bardziej trudna. W kolejną 
sobotę 13 września Lechici zmierzyli się na własnym boisku z "Ceramiką" 
Białaczów. Podopieczni Andrzeja Ciarkowskiego grali bardzo nieskutecz- 
nie. Jedyną bramkę zdobył Marek Bolimowski i mecz zakończył się remi- 
sem 1:1, nie dając drużynie rypinian zmian w tabeli. 20 września "Lech" 
poniósł kolejną klęskę, przegrywając na wyjeździe z "Pelikanem" Łowicz 
4:0. Podobnie jak w przypadku meczu z "Marko" nie raziła przegrana, 
której można się było spodziewać, ale liczba straconych bramek. 
Niestety zła passa trwała dalej i po meczu ze "Startem" Łódź, prze- 
granym na własnym stadionie 0:2, "Lech" wylądował na końcu tabeli 
rozgrywek. Według kibiców mecz był jednym z lepiej rozegranych przez 
Lechitów, ale dwa błędy bramkarza Grzegorza Pietrzaka zadecydowały o 
końcowym wyniku. 4 października rypinianie rozegrali w Lipnie mecz 
z "Mieniem", drużyną od kilku sezonów występującą w III lidze. Od 
początku gospodarze, będący faworytami w przedmeczowych horosko- 
pach, uzyskali przewagę, ale aby wygrać musieli się mocno napracować. 
Lechici zdobyli tylko jedną bramkę z rzutu karnego. wykonanego przez 
Tomasza Bartczaka i przegrali 2:1. Prasa chwaliła grę "Lecha", ale efek- 
tów w postaci zdobywanych punktów nie było. 11 października na włas- 


r 
II 
I 


I 
f 
) 
I 


1 J 


I 
I 


239 


II
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


ciechocińską Zdrój I. Wobec telefonicznego zawiadomienia z Ciechocinka, 
że Zdrój nie stawi się, zaangażowano Lubawę na zawody towarzyskie. 
Tymczasem i Lubawa nie dopisaJa. PrzybyJy z Torunia sędzia odgwizdaJ 
więc walkower między Zdrojem i Lechem. 
Drużyna "Lecha", mimo że grała w klasie C, potrafiła zorganizować 
mecze towarzyskie z I-ligowymi zespołami, które przyjeżdżały na spot- 
kania do Rypina. Wspominany był już wyżej mecz z "Legią" Warszawa, a 
jesienią 1924 roku kibice "Lecha" mogli przeczytać w Kronice Rypińskiej: 
"Lech]" otrzymaj szereg propozycji rozegrania zawodów towarzyskich w 
sezonie jesiennym, m.in. od pierwszoklasowej drużyny wojskowej "Gryf" 
I z Torunia i od "Majachowianki" z pJocka. Prowadzone są także per- 
traktacje o przyjazd I drużyny Toruńskiego Klubu Sportowego, mistrza 
Pomorza, zt1ycięscy krakowskiej ,,
sJy", warszawskiej "Polonii" oraz 
"Legii". Mecze z pot1yższemi drużynami będą niewątpliwie randez vous 
Rypina i okolicy. 
Zachowała się także relacja z meczu towarzyskiego rozegranego 
w Płocku z miejscową "Małachowianką" : W niedzielę 12 b.m. odbyJ się 
mecz z Majachowianką, mistrzem pJocka, który przyniósJ Lechowi su- 
miennie zdobyte zt1ycięstwo w stosunku 4: 1. Dawno oczekiwani goście z 
Plocka, już przy wejściu na boisko zdobyli sympatię publiczności. Wśród 
ogólnego oczekiwania rozpoczęJa się gra i już nasz napad przeprowa- 
dziwszy bJyskawicznie piję, znajduje się pod bramką przeciwnika. skąd 
Szczerkowski strzela w 3-ciej minucie pierwszego gola. Mimo Jadnej tech- 
niki i dobrego startu do pHy, u przeciwników gra toczy się prawie stale na 
ich poJowie z t1yjątkiem paru wypadów pod naszą bramą. Napad Lecha, 
mimo nieobecności Drużby, pracuje: nader ofiarnie i nie wypuszcza ini- 
cjatywy ze swoich rąk. Padają jeszcze dwa gole w 23 i 32 minucie, przez 
Krzyżanowskiego. Mimo t1ysiJków Majachowianki utrzymaj się do prze- 
rt1y stosunek 3:0. Po przerwie tempo się wzmaga i w B-ej minucie goście 
zdobywają pierwszą i ostatnią bramkę, Lech podrażniony w ambicji re- 
wanżuje się i zdobywa 4-go gola w 16-ej minucie. Stosunek ten utrzymuje 
się do końca, mimo szalonego tempa, jakie goście rozwinęli pod koniec 
gry. Sędziowaj p. Truszkowski. 
Grali jednak także Lechici w tym okresie z drużynami mniej reno- 
mowanymi. We wrześniu 1924 roku Kronika Rypińska donosiła: B b.m. 
walczyJ Lech II i "Weneda" z Ostrowitego. Lech II mial w skJadzie dwóch 
graczy z I drużyny. Bezapelacyjne zt1ycięstwo Lecha II. Sędzio waJ p. 
Czubaty, kapitan I Lecha. 
Ogromne zainteresowanie piłką nożną, jakie zostało rozbudzone w 
pierwszej połowie lat dwudziestych w Rypinie, spowodowało utworzenie 
innych drużyn piłkarskich w mieście. Oprócz wspomnianego "Lecha II", 
w 1924 roku powstała jeszcze w Rypinie drużyna piłkarska "Zawisza". 
W Kronice Rypińskiej z 1925 roku czytamy zaś: ZeszJoroczna druży- 


26 


I'
>>>
r 'i I 
III 
1\ 
I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
II 
I 
II 
I 


nym stadionie rypinianie przegrali kolejny mecz z "Piotrcovią" Piotrków 
Trybunalski, zaledwie 0:1. Doskonałą formę pokazał w tym spotkaniu 
bramkarz "Lecha" Grzegorz Pietrzak, który bronił bardzo groźne akcje 
i strzały dwóch Brazylijczyków ze szkółki Antoniego Ptaka, występują- 
cych w barwach zespołu z Piotrkowa. 
Po kolejnym meczu z "Astrą" Krotoszyn, rozegranym na wyjeździe, 
"Lech" umocnił swoją ostatnią pozycję w tabeli. Piłkarze "Astry" już w 
10 minucie wygrywali 2:0, a rypinianie nie zagrozili bramce gospoda- 
rzy na dobrą sprawę ani razu. Mecz zakończył się klęską Lechitów 4:0. 
Trudności "Lecha" zaczęły stopniowo kruszyć szeregi drużyny. W zespo- 
le przestali grać Marcin Hofman, Rafał Lewandowski. Pojawili się nowi, 
nie zgrani z innymi zawodnikami, piłkarze, Marek Kowalski, Michał 
Piusiński, którzy jednak po kilku meczach powrócili do "Petrochemii" 
Płock. Zrezygnował z dalszej gry Tomasz Bartczak, zawodnik wypo- 
życzony ze "Zdroju" Ciechocinek. Przestali się także interesować grą 
"Lecha" nawet wierni kibice. 25 października stadion MOSiR opusz- 
czała zaledwie 150-osobowa grupa kibiców, zawiedziona po raz kolejny 
grą swoich ulubieńców. Przed meczem z WKS Wieluń spodziewano się 
bowiem w Rypinie, że Lechici powalczą, jeśli nie o zwycięstwo, to cho- 
ciaż o remis. Okazało się, że rypinianie musieli przełknąć kolejną gorycz 
klęski. Wielunianie byli drużyną znacznie lepszą i wygrali 0:3. 


II 
I 
, 


J 
I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po rundzie jesiennej 1997 
III liga centralna 
L Piotrcovia Piotrków Tryb. 14 33 24:5 
2. Astra Krotoszyn 14 32 32:9 
3. Marko Walichnowy 14 28 29:12 
4. LKS Jankowy 14 27 28:11 
5. Mień Lipno 14 26 17:15 
6. Start Łódź 14 23 24:18 
7. MKP Zgierz 14 23 21:16 
8. Pelikan Łowicz 14 22 24:18 
9. Pogoń Zduńska Wola 14 20 24:15 
10. WKS Wieluń 14 19 25:25 
11. Górnik Kłodawa 14 14 12:20 
12. Ceramika Białaczów 14 11 17:34 
13. Lech Rypin 14 8 8:32 
14. Pogoń Słupca 14 6 10:42 
15. MKS Kutno 14 5 8:31 


J 

 I 
I 


I 
I 


Na kolejny mecz 8 listopada, rozgrywany także w Rypinie z 
"Pogonią" Zduńska Wola, przyszło jeszcze mniej kibiców. Padał deszcz, 
była gęsta mgła i wszyscy mieli nadzieję, że sędzia odwoła mecz. Arbiter 
zdecydował jednak, że grać można. Okazało się, że w sytuacjach, gdy nie 


I 
' I II 
1,11 
I li 
II 


240
>>>
Sezon 1997/1998 


było widać piłki decydował przypadek. Goście wygrywali już 0:3 i w 57 
minucie sędzia przerwał spotkanie. Wydział Gier OZPN w Łodzi pod- 
jął decyzję o powtórzeniu meczu. Ponowne spotkanie zespołów "Lecha" 
i "Pogoni" odbyło się 22 listopada. Tym razem Lechici zagrali bardzo 
dobrze, wygrywając 1:0. Zwycięską i niezwykle cenną bramkę, wartą 3 
punkty, strzelił Arkadiusz Zieliński. "Lech" awansował na 13 miejsce w 
tabeli, a ponieważ był to ostatni mecz w rundzie jesiennej, pozwalało 
to rypinianom przezimować przerwę w rozgrywkach IIlligi na trzecim 
miejscu od końca. 
Trudności nie przeżywali natomiast oldboje "Lecha". W maju 1 997 
roku klub zorganizował w Rypinie turniej piłkarski, w którym rywa- 
lizowały cztery drużyny. Rypinianie przegrali z drużyną oldbojów z 
Zawiercia, wygrali z Bydgoszczą i zremisowali z Żurominem, zajmu- 
jąc trzecią pozycję. W zespole grali wówczas: Wojciech Afek, Marek 
Kaliszewski, Dariusz Rusek, Sławomir Szygulski, Jerzy Łączyński, 
Zdzisław Rutecki, Paweł Galant, Zbigniew Bilicki, Waldemar Niedbaiski, 
Roman Niedbaiski, Roman Żołnowski, Stanisław Wernerowski, Dariusz 
Małkowski, Dariusz Kędzierski, Marek Dutkiewicz. W lipcu 1997 roku 
Oldboje "Lecha" wystąpili na mistrzostwach Polski w Byczynie (woj. 
opolskie). Podczas turnieju Wojciech Afek, Jan Szymański i Krzysztof 
Lewicki otrzymali złote honorowe Odznaki Polskiego Związku Piłki 
Nożnej, które wręczył wiceprezes PZPN Ryszard Kulesza. 


ł .. 
. t Il 
--

 ':' .' .. . 
Ił- 
. l. J 
- 
. 
r-- r _/""'- r- 

 
" 
-'- 
 
 , \, 
I ,I 
,\ \ 
\; 
 
- 
" 
- '\ 
. 


. , 


Oldboje "Lecha" na Mistrzostwach Polski w Byczynie (1997). Stoją od lewej: 
Waldemar Zuler, Janusz Bilicki, Zbigniew Bilicki. Antoni Piechniczek (selekcjoner 
reprezentacji Polski), Roman Żołnowski, Wojciech Afek, Siedzą od lewej: Dariusz 
Kędzierski (bramkarz), Grzegorz Rentflejsz, Marek Kaliszewski, Dariusz Małkowski, 
Waldemar NiedbaIski, Marek Łukowski, Sławomir Szygulski. 


241
>>>
lilii I 
I, 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


'I' 


Na początku grudnia 1997 roku w prasie ukazała się notatka: Z 
nieoficjalnych informacji udało się nam ustalić. że Zarząd Rypińskiego 
Klubu Sportowego "Lech" zamierza podać się do dymisji, a zawodnicy 
otrzymają "wolną rękę" w poszukiwaniu następnych pracodawców. W 
końcu grudnia zarząd z prezesem Jerzym Gozdurem podał się rzeczywi- 
ście do dymisji. W opublikowanym oświadczeniu dotychczasowy pre- 
zes pisał: Oświadczam w imieniu Zarządu Rypińskiego Klubu Sportowego 
"Lech ", który podał się do dymisji i uzyskał absolutorium na nadzwyczaj- 
nym walnym zebraniu w dniu 30 grudnia, że nie odpowiadam za sytu- 
ację w klubie i przygotowania drużyn do sezonu wiosennego 1997/1998 
roku. Konflikty w zarządzie w sytuacji być, czy nie być w III lidze, były 
niewątpliwie krótkowzroczne. V'Wnić można także władze miasta. które 
nie potrafiły zlikwidować istniejącego problemu. Próba wyboru nowego 
kierownictwa nie dała rezultatu. Jedynym kandydatem, który uzyskał 
względną większość i akceptację był Krzysztof Lewicki i jemu powierzo- 
no misję tworzenia nowego zarządu. Niestety misja nie powiodła się i 
jeszcze w połowie stycznia 1998 roku "Lech" funkcjonował bez prezesa. 
Tymczasem piłkarze rozpoczęli treningi w hali, ponieważ zaplanowany 
obóz treningowy stał ze względu na sytuację w zarządzie pod znakiem 
zapytania. Zadowolenie kibiców po 20 latach oczekiwania na start w III 
lidze mogło się zakończyć bardzo szybko. 
W połowie stycznia 1998 roku burmistrz Adam Łapkiewicz zwołał 
grupę działaczy, spośród których udało się powołać grupę inicjatywną, 
mającą zająć się rozwiązaniem sytuacji patowej w "Lechu". W kilkana- 
ście dni później udało się wybrać zarząd klubu. Prezesem został dzia- 
łacz sportowy Krzysztof Lewicki. Bezpośrednio po walnym zebraniu Jan 
Szymański udzielając wywiadu Gazecie Kujawskiej powiedział: Przed 
nami wiele pracy. Jedną z pierwszych decyzji będzie spotkanie z piłka- 
rzami występującymi w III lidze. V'Wadomo już, że zespół nie wyjedzie na 
zgrupowanie szkoleniowe do Nowego Miasta, a przygotowania zostaną 
przeprowadzone na własnych obiektach. Nie przewidujemy zmiany na 
stanowisku trenera. Nadal pozostanie nim Andrzej Ciarkowski. 
Niestety sytuacja w zarządzie "Lecha", brak zainteresowania ze 
strony władz miasta, poczyniły już spustoszenie w drużynie seniorów. 
Zespół opuścili najbardziej wartościowi piłkarze: Tomasz Bartczak, Piotr 
Kowalski, Michał Piusiński, Jacek Korejwo, Jacek Ziółkowski. Nowy 
prezes przystąpił z zapałem do pracy, próbując nadrobić stracony czas. 
Zarząd zdecydował się postawić na zawodników miejscowych, jednak 
analizując relacje prasowe dzisiaj tego okresu, zdziwienie budzi dzisiaj 
sceptycyzm w zakresie przyszłości "Lecha" w III lidze. W wywiadzie 
dla Gazety Kujawskiej Krzysztof Lewicki mówił: Na utrzymanie się w III 
lidze raczej nie mamy szans. Chcemy jednak, aby piłkarze spadli z III-li- 
gowego szczebla honorowo i do ostatniej kolejki ambitnie walczyli. 


II 
III 


I 
,I 
ł: I 


1 
II 
Ul' 


I 
l:, 
,t 


242 


,I
>>>
Sezon 1997/1998 


I, III 
II 
I 
'III 
I 


Brak na treningach kilku innych transferowanych zawodników, 
szczególnie z "Petrochemii" Płock, powodował dalszy rozkład drużyny. 
Sparingi rozgrywane przez zdekompletowanego "Lecha" ze słabymi ze- 
społami ligi okręgowej, nie wróżyły dobrze na kolejną, wiosenną rundę re- 
wanżową. 8 lutego Lechici przegrali mecz towarzyski z "Cukrownikiem" 
Fabianki na własnym boisku 0:3. Zespół rypiński bez czterech piłkarzy z 
Płocka nie był w stanie nawiązać równorzędnej walki ze znacznie niżej 
notowaną drużyną. Rewanż rozegrany w tydzień później w Fabianach wy- 
padł podobnie i Lechici przegrali 4:1. Pocieszeniem dla kibiców "Lecha" 
były w tym okresie jedynie sukcesy oldbojów, którzy zajęli czwarte miej- 
sce w turnieju halowym o memoriał Cyryla Romańskiego w Bydgoszczy, 
a najlepszym zawodnikiem zawodów okazał się Dariusz Rusek, który 
zdobył 9 bramek. 7 marca "Lech" zaskoczył jednak kibiców, wygrywając 
w rozgrywkach Pucharu Polski na własnym boisku z "Mieniem" Lipno 
1 :0. Bramkę z rzutu wolnego strzelił nowy zawodnik rypińskiej drużyny 
Michaił Demin. W meczu rewanżowym w Lipnie zespół "Mienia" już 
jednak z łatwością wygrał z "Lechem" 2:0. 
Inauguracja rundy wiosennej 14 marca 1998 nie była dla "Lecha" 
pomyślna. W meczu z LKS Jankowy Lechici przegrali na wyjeździe 4:0. 
Odmłodzona drużyna, bez doświadczonych, transferowanych piłkarzy, 
zanim się zorientowała, co potrafi przeciwnik, przegrywała już w 16 
minucie 3:0. Na 16 zawodników w szerokiej kadrze aż 12 pochodziło 
z juniorów. Zmontowany na prędce zespół, bez zgrupowania, zgrania, 
nie mógł odegrać większej roli w konfrontacji z renomowanymi druży- 
nami III ligi. W takiej sytuacji za sukces można uznać dwa remisy bez- 
bramkowe w kolejnych dwóch meczach rozegranych w Rypinie z MKP 
Zgierz i "Pogonią" Słupca. W drugim z tych spotkań Lechici mieli wy- 
raźną przewagę, ale nie potrafili wykorzystać kilku pewnych sytuacji, a 
w dodatku znaczną część meczu grali w dziesiątkę, ponieważ czerwoną 
kartkę otrzymał Mariusz Raczkowski. 12 kwietnia "Lech" rozegrał mecz 
w Kutnie z MKS, drużyną zajmującą podobnie dolne rejony tabeli. Oba 
zespoły grały dobrze, ale równie nieskutecznie. Dobrych sytuacji nie wy- 
korzystał Michaił Demin, a przed akcjami gospodarzy skutecznie bronił 
bramki "Lecha" Grzegorz Pietrzak. Mecz zakończył się wynikiem bez- 
bramkowym. 
Niestety 18 kwietnia w Kłodawie w spotkaniu z tamtejszym 
"Górnikiem" Lechici ponieśli klęskę, przegrywając 6:1. Jedyna, hono- 
rowa bramka dla rypinian padła z rzutu wolnego pośredniego. Strzelał 
Michaił Demin, piłkę odbił przed siebie zawodnik "Górnika", otrzymał 
ją Bartosz Sobierajski, który nie zmarnował okazji, ale wkrótce później 
ujrzał po raz drugi żółty kartonik i musiał opuścić boisko. 25 kwietnia 
"Lech" ponownie rozgrywał mecz z drużyną z końca tabeli, "Ceramiką" 
Białaczów. Wprawdzie gospodarze przeważali na boisku, ale w bramce 


I 
III 
I 


ł.J 


II 


I 
I 


243 


, I
>>>
I 
I '1 1m 


R\'piński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Lechitów doskonale spisywał się Grzegorz Pietrzak. Spotkanie zakoń- 
czyło się wynikiem 0:3, a bramki strzelili: Rafał Lewandowski 2 i Piotr 
Leśniewski 1. Po meczu tym "Lech" przesunął się na 12 miejsce w tabeli. 
9 maja rypinianie podejmowali na swoim stadionie zespół lipnowskiego 
"Mienia". Spotkanie stało na dobrym poziomie i podobało się licznej gru- 
pie kibiców, którzy przybyli także w dużej grupie z Lipna. Zakończyło 
się jednak zwycięstwem "Mienia" 0:2, chociaż kilka pewnych sytuacji 
obronił Grzegorz Pietrzak. Lechici grali bardzo dobrze, ale zabrakło sku- 
teczności i wykończenia akcji. 
Młoda drużyna "Lecha" nie była przygotowana do gry w III lidze, 
szczególnie pod względem zgrania i poczucia potrzeby wspólnej walki. 
Być może zabrakło zgrupowania, które ze względów problemów w za- 
rządzie nie doszło wiosną do skutku. 16 maja przed wyjazdem na mecz 
z "Piotrcovią" Lechici nie zdołali skompletować składu i nie wyjecha- 
li na mecz do Piotrkowa Kujawskiego. Jak pisała Gazeta Kujawska, na 
zbiórkę przybyło tylko 7 graczy, potem dołączył do nich następny, ale 
jego samopoczucie nie wskazywało, aby mógł biegać po boisku. Gazeta 
zamieściła także komentarz wiceprezesa "Lecha" Jana Szymańskiego, 
który stwierdził: To skandal. Zarząd klubu na najbliższym posiedzeniu 
wyciągnie stosowne wnioski. Tak trudno zdobyty po 20 latach udział w 
rozgrywkach III ligi został zaprzepaszczony i zlekceważony. Przyczyny 
leżały nie tylko po stronie zarządu i władz miasta, jak wspominałem 
wcześniej, ale także zawodników, być może zbyt młodych, którzy nie 
rozumieli wysiłków włożonych przez ich poprzedników, by osiągnąć 
III-ligowe boiska. Dodatkowo klub musiał zapłacić regulaminową karę 
nałożoną przez OZPN w Łodzi. 
Ostatni etap przygody "Lecha" z III ligą potoczył się już bardzo 
szybko. Nie wiadomo, czy doszedłby do skutku kolejny mecz z "Astrą" 
Krotoszyn, gdyby odbywał się na wyjeździe, ale na szczęście udało się 
zebrać drużynę "Lecha" w komplecie. Od utraty większej ilości bra- 
mek uratował rypinian bramkarz Grzegorz Pietrzak, transferowany z 
"Petrochemii" Płock i broniący barw "Lecha" za pieniądze. Spotkanie 
zakończyło się w pełni zasłużonym zwycięstwem "Astry" 2:0. Ostatni 
mecz w III lidze "Lech" oddał walkowerem. Dziwić się można, że zostało 
to zaplanowane i zarząd rypińskiego klubu już wcześniej powiadomił 
o tym piłkarzy i kibiców "Pogoni" w Zduńskiej Woli. Lechici niezbyt 
honorowo kończyli swój udział w III lidze. Wprawdzie zajęli 12 miejsce, 
ale wraz z kilkoma innymi drużynami spadali ponownie do klasy mię- 
dzyokręgowej. 


244
>>>
Sezon 1997/1998 


"Lech" Rypin (seniorzy), Tabela końcowa w sezonie 1997/1998 
III liga centralna 
1. Piotrcovia Piotrków Tryb. 28 68 64:12 
2. LKS Jankowy 28 62 64:16 
3. Astra Krotoszyn 28 62 62:18 
4, Marko Walichnowy 28 56 61:22 
5. Pelikan Lowicz 28 51 58:31 
6. Start Lódź 28 48 48:31 
7. Mień Lipno 28 45 34:45 
8. MKP Zgierz 28 43 40:34 
9. WKS Wieluń 28 41 52:51 
10. Pogoń Zduńska Wola 28 39 47:31 
11. Górnik Kłodawa 28 38 41:34 
12. Lech Rypin 28 14 14:64 
13. Ceramika Białaczów 28 14 21:96 
14, MKS Kutno 28 12 24:77 
15. Pogoń Słupca 28 7 13:81 


Jak zwykle znacznie lepiej mz pierwsza drużyna miał się Klub 
Oldboja "Lecha". 1 i 2 maja 1998 roku odbył się w Rypinie ogólnopolski 
turniej piłkarski oldbojów. Organizatorzy zaprosili do udziału m.in. mi- 
strza Polski w tej kategorii wiekowej, drużynę "Odry" Wrocław. Zespoły 
rywalizowały w dwóch grupach. Dość niespodziewanie w grupie I zwy- 
ciężyli piłkarze z Ciechanowa, pokonując "Odrę" 1:0 i "Mienia" Lipno 
6:1. Najlepsi w grupie II okazali się zawodnicy "Stadionu" Zawierci e 
po remisie z "Lechem" 1:1 oraz zwycięstwie nad "Hetmanem" Byczyną 
2:1. W finale Ciechanów wygrał ze "Stadionem" Zawierci e 3:2, jednak 
najciekawszy dla kibiców rypińskich był mecz o III miejsce między 
"Lechem" a "Odrą" Wrocław. W regulaminowym czasie spotkanie zakoń- 
czyło się remisem 1:1 i sędzia zarządził rzuty karne. Pechowcem okazał 
się Marek Dudkiewicz, który strzelił zbyt słabo i bramkarz "Odry" złapał 
piłkę. "Lech" ostatecznie zajął IV miejsce. Drużyna Lechitów wystąpiła 
w składzie: Zdzisław Rutecki, Waldemar Niedbaiski, Zbigniew Bilicki, 
Janusz Bilicki, Dariusz Rusek, Roman Żołnowski. Zbigniew Listkowski, 
Sławomir Szygulski, Marek Dudkiewicz, Wojciech Afek, Stanisław 
Wernerowski, Dariusz Małkowski, Dariusz Kędzierski. 
W końcu czerwca 1998 roku drużyna Oldbojów "Lecha" wzięła 
udział w X Mistrzostwach Polski w Byczynie. Już w pierwszym meczu 
rypinianie zmierzyli się z późniejszym triumfatorem turnieju, ŁKS-em 
Łódź. Wprawdzie mecz zakończył się porażką Lechitów 1:7, ale war- 
to odnotować bramkę, jaką z 20 metrów strzelił bramkarzowi Jackowi 
Dębskiemu, wówczas ministrowi sportu, Wojciech Afek. W innych spot- 
kaniach "Lech" przegrał z "Hetmanem" Byczyna 2:6 z bramkami Dariusza - 


245
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 


Kędzierskiego i Mirosława Akermana oraz zremisował z niemiecką dru- 
żyną Podeborn koło Dortmundu 1:1 (bramka Dariusza Kędzierskiego). 
Oprócz strzelców goli, w zespole wystąpili: Zdzisław Rutecki, Janusz 
Bilicki, Zbigniew Bilicki, Roman Żołnowski, Henryk Zabłocki, Wiesław 
Wrzosiński, Waldemar Niedbaiski, Jan Szymański. W kilkanaście dni 
później Oldboje "Lecha" zajęli czwarte miejsce w turnieju ogólnopol- 
skim zorganizowanym w Szubinie. Zabrakło tylko jednego punktu, by 
wystąpić w finale. 


I 
 


1222324252621 
629 :oJ 



. 


. 
'-- 


. 1 


- 


-- 
- 
-;- 


...' 

 
:ł...' 

 



 


2('01 


Drużyna oldbojów "Lecha" na mistrzostwach w Byczynie 1998 rok. Stoją od lewej: 
Janusz Bilicki, Dariusz Rusek, Zbigniew Bilicki. Antoni Piechniczek (selekcjoner 
reprezentacji Polski), Jacek Dębski (minister sportu), Jan Szymański, Dariusz 
KędzierskL Siedzą od lewej: Henryk Zabłocki, Roman Żołnowski, Wojciech Afek, 
Mirosław Akerman, Waldemar Niedbaiski, Zdzisław Rutecki. 


Sukcesami mogli pochwalić się także w tym okresie brydżyści 
"Lecha". Para Albin Borkowski, Marcin Piotrkowski zajęła 2 miejsce roz- 
grywkach ligi okręgowej. Albin Borkowski zwyciężył natomiast w indywi- 
dualnym turnieju brydża o tytuł mistrza województwa włocławskiego. 


246
>>>
Sezon 1998/1999 


:1 


Sezon 1998/1999 


Do nowego sezonu 1998/1999, ponownie w lidze międzyokręgowej, 
zarząd "Lecha" (prezes Krzysztof Lewicki, wiceprezesi: Jan Szymański, 
Kazimierz Szulc) rozpoczął przygotowania już w lipcu. Drużyna se- 
niorów, pod kierunkiem Andrzeja Ciarkowskiego wysłana została do 
Wymyślina na obóz kondycyjny. Znalazły się tam także zespoły ju- 
niorów starszych, których prowadzić miał w nadchodzącym sezo- 
nie Włodzimierz Górecki i juniorów młodszych z trenerem Januszem 
Wentem. Na obóz w Wymyślinie pojechali także trampkarze starsi pod 
kierunkiem Krzysztofa Stefańskiego i trampkarze młodsi z trenerem 
Zbigniewem Sierocińskim. 
Pierwszy sparing jedenastka "Lecha" rozegrała z "Mieniem" Lipno. 
Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym. W kolejnym, z "Motorem" 
z Lubawy, trener Andrzej Ciarkowski wystawił kilku młodych piłkarzy. 
Sprawdzić chciał także nowego bramkarza Pawła Ocheiskiego, wypoży- 
czonego z Chrostkowa. Bramki zdobyli dla "Lecha" Tomasz Strzelecki, 
nowy piłkarz z "Mienia" Lipno i debiutujący w drużynie Dariusz 
Chełmicki. Kolejnym sparingpartnerem był "Cukrownik" Fabianki, cho- 
ciaż z drużyną tą "Lech" miał rozegrać swój pierwszy mecz w ramach ligi 
międzyokręgowej. Przegraną rypinian 0:1 kibice uznali za maskowanie. 
Przed rozpoczęciem sezonu trener Andrzej Ciarkowski wystawił ka- 
drę w składzie: bramkarze - Grzegorz Pietrzak, Paweł Ochelski (transfer 
ze "Skorpiona" Chrostkowo), Rafał Łukowski; zawodnicy z pola - Rafał 
Raczkowski, Marcin Słupski, Piotr Buchaiski, Maciej Niedbaiski, Paweł 
Pepliński (transfer z "Drwęcy" Golub-Dobrzyń), Marcin Leśniewski, 
Rafał Wilkanowski (transfer z Radomina), Marcin Dankowski (transfer z 
"Mienia" Lipno), Piotr Bodenszac (transfer ze "Skorpiona" Chrostkowo), 
Jacek Ździebło (transfer ze "Skrwy" Skrwilno), Marcin Chełmicki, 
Tomasz Strzelecki (transfer z "Mienia" Lipno), Maciej Serafin (transfer 
z "Mienia" Lipno), Andrzej Sitkowski (transfer z "Petrochemii" Płock), 
Bartosz Sobierajski, Sławomir Stefański. Rafał Lewandowski przeszedł 
do "Drwęcy" Nowe Miasto Lubawskie, a "Skrwa" Skrwilno przyjęła do 
swoich barw Marcina Chojnackiego, Grzegorza Dąbrowskiego, Krzysztofa 
Jasińskiego. Mirosława Akermana, Jarosława Śmietankowskiego, 
Waldemara Niedbalskiego. Prezes Krzysztof Lewicki przed rozgrywka- 
mi ligowymi, udzielając wywiadu Gazecie Kujawskiej, mówił: Drużyna 
będzie zaliczała się do najmłodszych, średnia wieku wynosi bowiem nie- 
spełna 20 lat. Uważam, że po dokonanych transferach kadrowo jesteśmy 
mocni, ale potrzeba czasu, aby zespół skonsolidował się. Na efekty bę- 
dziemy musieli jednak poczekać co najmniej 3 Jata. W tym sezonie chce- 
my uplasować się na bezpiecznym, środkowym miejscu w tabeli. 


III 
I 
I 


:
 


I 
'I 


247
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


l, 


Liga międzyokręgowa, dla której przyjęła się nazwa IV ligi, ruszy- 
ła już 8 sierpnia. Niestety "Lech" powtórzył mecz z "Cukrownikiem" 
Fabianki i ponownie, jak w nie dawnym sparingu, przegrał na wyjeździe 
1:0. Lechici nie potrafili wykorzystać kilku dogodnych sytuacji i cho- 
ciaż byli faworytami spotkania, jako nie dawny III-ligowiec, "Cukrownik" 
wygrał zasłużenie. W następnej kolejce "Lech" zmierzył się na wła- 
snym boisku z "Łokietkiem" z Brześcia Kujawskiego. Mecz zakończył 
się wynikiem bezbramkowym. 21 sierpnia Lechici rozegrali spotkanie w 
Koninie z tamtejszym "Aluminium II". W pierwszej połowie nawiązali 
równorzędną walkę z przeciwnikiem, ale w efekcie końcowym przegra- 
li wysoko 4:0. Gazeta Kujawska po meczu komentowała wprawdzie, że 
porażka rypinian była zasłużona, chociaż za wysoka, ale "Lech", nie- 
dawny uczestnik gier w III lidze, wylądował na przedostatnim miejscu 
w tabeli rozgrywek. Pierwsze zwycięstwo 1:0 Lechici odnieśli dopiero w 
spotkaniu z "Górnikiem" Łęczyca. Gol padł po dośrodkowaniu Marcina 
Leśniewskiego, a strzelał Marcin Dankowski. 29 sierpnia na wyjeździe w 
Kleczewie z "Sokołem" ponownie porażka "Lecha" 2:0 i czerwona kartka 
dla Marcina Dankowskiego. W tydzień później na własnym boisku z SKP 
Słupca tylko remis 1:1 nie zadawalał kibiców. Rypinianie stracili kilka 
pewnych okazji do zdobycia bramki, w tym z rzutu karnego, wykonane- 
go przez Tomasza Strzeleckiego prosto w ręce bramkarza. W komenta- 
rzach prasowych po meczu można było przeczytać, że Lechici grali bez 
koncepcji i po raz kolejny zawiedli. Trener Andrzej Ciarkowski podał się 
do dymisji. 
Niestety po kolejnym meczu z "Orkanem" Sochaczew, także rozegra- 
nym na własnym boisku, "Lech" wylądował na ostatnim miejscu w tabe- 
li. Drużyną kierował w zastępstwie Andrzeja Ciarkowskiego, występując 
jednocześnie na boisku, Tomasz Strzelecki, do niedawna piłkarz III-ligo- 
wego "Mienia". Lechici i tym razem zawiedli wiernych kibiców. których 
było już coraz mniej. Wprawdzie stworzyli kilka ciekawych sytuacji, 
ale tylko dwukrotnie Jackowi Ziółkowskiemu udało się zdobyć bramkę. 
Goście zdobyli trzy gole po ewidentnych błędach obrony "Lecha". Jeden 
cenny punkt udało się rypinianom zdobyć w meczu z "Kasztelanem" 
w Sierpcu 26 września, po strzale Pawła Peplińskiego, ale wyrównanie 
zdobył dla sierpczan Marek Bolimowski, do niedawna grający z powo- 
dzeniem w "Lechu". Jako trener rypińskiej drużyny po raz pierwszy wy- 
stąpił Krzysztof Walczak. Po remisie z "Kasztelanem" Lechici nieznacz- 
nie awansowali w tabeli. Kolejny remis, również 1:1, uzyskał "Lech" 
w meczu rozegranym na rypińskim stadionie z "Górnikiem" Kłodawa. 
Rypinianie byli zespołem lepszym w polu, ale mało skutecznym, mar- 
nując kilka pewnych okazji do zdobycia bramki. Podobnie niewiele bra- 
kowało do zwycięstwa w spotkaniu z "Petrochemią II" w Płocku. Mecz 


248
>>>
II 


Sezon 1998/1999 


był wyrównany i Lechici przegrali nieznacznie 3:2. Bardzo dobrze zagrał 
Rafał Lisota, który strzelił obie bramki dla "Lecha". 
16 października kolejna przegrana przy własnych kibicach z MKS 
Kutno 1:2. Lechici wprawdzie wystąpili bez kontuzjowanego Jacka 
Ziółkowskiego, ale kutnowianie byli w Rypinie zespołem lepszym. W 
następnej kolejce 23 października sytuacja powtórzyła się i "Lech" prze- 
grał w Rawie Mazowieckiej z "Mazowią" 3:1. Już do przerwy rypinianie 
zainkasowali trzy bramki i zanosiło się na wysoką porażkę. Po zmianie 
stron grali trochę lepiej, a honorowego gola strzelił Rafał Lisota. Dwa 
ostatnie mecze w rundzie jesiennej uratowały Lechitów przed zajęciem 
ostatniego miejsca w tabeli. 30 października na własnym boisku udało 
się wygrać ze "Startem" Radziejów 3:1. Rypinianie od początku byli ze- 
społem dominującym i już w 13 minucie Rafał Lisota piękną główką zdo- 
był pierwszą bramkę. Przewagę posiadali także po przerwie i ponownie 
drugiego gola strzelił Lisota. Trzecią bramkę zdobył Jacek Ziółkowski z 
rzutu karnego. Ostatni mecz z "Żyrardowianką" na rypińskim stadionie 
miał niezwykle ciekawy i trzymający w napięciu przebieg. W pierwszych 
minutach spotkania bramkę dla Lechitów strzelił Andrzej Świtkiewicz, 
ale goście nie załamali się tym i do przerwy wygrywali już 3:1. Dopiero 
końcówka meczu należała do rypinian. którzy w krótkim czasie zdobyli 
cztery bramki (Rafał Lisota 2, Tomasz Strzelecki, Maciej Serafin), ustala- 
jąc wynik na 5:1. Dzięki dwóm ostatnim wygranym spotkaniom "Lech" 
kończył rundę jesienną 1998 na 15 miejscu w tabeli. 
Na pocieszenie kibicom "Lecha" sukcesami mogli pochwalić się 
w rundzie jesiennej trampkarze starsi, podopieczni trenera Krzysztofa 
Stefańskiego. Zwyciężyli we wszystkich spotkaniach, zdobywając 24 
punkty, strzelili rywalom 56 goli tracąc zaledwie 6 bramek. W skład 
zespołu wchodzili: Michał Anuszewski, Bartosz Borowski, Jarosław 
Brokos, Radosław Ciarkowski, Kamil Dąbrowski, Patryk Dąbrowski, 
Szymon Jabłoński, Rafał Kaczyński, Robert Kozłowski. Przemysław 
Kruziński, Paweł Kukowski. Łukasz Łączyński, Tomasz Malinowski, 
Krzysztof Michalski, Piotr Wojciechowski, Patryk Zgryziewicz, Sylwester 
Ziontkowski, Karol Bilicki, Marcin Szczucki, Łukasz Perłowski, Zbigniew 
Ochelski. Sukcesy odnosili także brydżyści "Lecha", wystawiając w li- 
dze okręgowej dwie drużyny. Na pierwszym miejscu w tabeli uplasował 
się zespół "Lecha I", któremu przewodził jako kapitan Albin Borkowski. 
"Lech II" zajął trzecie miejsce. 
Tymczasem drużyna seniorów "Lecha" przygotowywała się do no- 
wej rundy wiosennej 1999 roku. Od stycznia nastąpił wzrost natężenia 
treningów do pięciu razy w tygodniu. Trener Krzysztof Walczak w wy- 
wiadzie dla Gazety Kujawskiej mówił wówczas: Jestem przekonany, że 
utrzymamy się w IV lidze, a to wiaśnie jest naszym najważniejszym za- 
daniem. Z zespoiu nikt nie odszedi. Powrócil Siawomir Stefański, który 


II 


II 
'II 
I' 


249 


II 
II
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


na Zawisza, obecnie ochrzczona Rypinianką, wyjechala na gościnę do 
Sierpca i ulegla tamtejszemu klubowi 2:0. W 1925 roku Kronika Rypińska 
donosiła, że Zarząd powziąl myśl zorganizowania drużyn ochotniczych 
pHld nożnej. Z powodu tego podajemy ldlka projektów. I tak moglaby się 
sformować drużyna zlożona np. z urzędników samorządowych, która by 
wystąpHa contra drużynie rzeźników państwowych Rypinie. Zespól ce- 
chu piekarzy móglby wystąpić przeciw cechowi rzeźników. Jedenastka 
szczęśliwych narzeczonych przeciw jedenastce wdowców, itd. Występy 
talde cieszylyby się niewątpliwie szalonem powodzeniem i przyczynHy- 
by się w dużym stopniu do rozszerzenia propagandy sportu. Nie wiemy, 
czy traktować tę notatkę poważnie, niewątpliwie świadczy ona jednak o 
szybkim wzroście zainteresowania piłką w Rypinie. 
Od 1925 roku następuje szybki rozwój "Lecha". Już zimą członko- 
wie klubu urządzają tory łyżwiarskie i saneczkowe w mieście. W stycz- 
niu tegoż roku Kronika Rypińska pisala: RKS "Lech" urządza tor lyżwiar- 
sld na Ławach (5 minut drogi od boiska). Lekka tegoroczna zima oraz 
niepewność zarządu Klubu, co do frekwencji lyżwiarzy, byly powodem nie 
urządzenia ślizgawld w obrębie miasta, co wynioslo by większy wydatek, 
nie zapewnialoby natomiast zwrotu kosztów. Na torze dyżuruje stale je- 
den z czlonków starszych klubu, dając opiekę nieletnim lyżwiarzom. Jest 
to ważne dla rodziców, których dzieci w poszuldwaniu tej jedynej u nas 
przyjemności zimowej, ślizgają się na niebezpiecznych miejscach. Wstęp 
na lód 10 gr. od osoby. W tydzień później można było przeczytać: RKS 
"Lech" powziąl projekt urządzenia toru saneczkowego porozumieniu z 
wydzialem drogowym starostwa. Z chwilą opadu obfitego śniegu przybę- 
dzie amatorom sportu jeszcze jedna więcej przyjemność zimowa. 
Stopniowo klub Sportowy "Lech" stawał się także instytucją o cha- 
rakterze kulturalnym. W karnawale 1925 roku rozpoczęto organizowa- 
nie balów miejskich i imprez towarzyskich. Ogłoszenia zamieszczano 
w Kronice Rypińskiej. W styczniowym numerze z tego roku można 
było przeczytać: Mlodociany RKS "Lech" chce rozwinąć w mieście życie 
towarzyslde, urządza co środy o godzinie 19, począwszy od 7 stycznia 
roku bieżącego wieczornice taneczne w sali ldna "Polonia" (dancingi). 
Zabawy te pomyślane z prostotą, obliczane jedynie na ożywienie miasta 
będą niewątpliwie miejscem randez-vous tutejszego towarzystwa. Wstęp 
dla czlonków 1 zl., dla zaproszonych gości 1,5 gr. Koniec zabawy nieod- 
wolalnie o godz. 23.50. W dwa tygodnie później zamieszczono informa- 
cję: Dancingi "Lecha" cieszą się nieslabnącem powodzeniem. Atmosfera 
towarzyska, sprężyste lderownictwo bufetu, spoczywające w energicznych 
rączkach pań: Chlebowsldej Wiktorii, Drużbiny Niuty, Zielińsldej Janiny i 
p. Romana Truszkowsldego, zapewnia wesolym karnawalowiczom smacz- 
ne przekąsld po uroczych tanach. 


27
>>>
I
! 
 
1 1 '1 
I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


ostatnio przebywaj w Niemczech. Po wyleczeniu kontuzji wznowH za- 
jęcia Jacek ZióJkowsld, doświadczony zawodnik i jego powrót powinien 
być znacznym wzmocnieniem. Najprawdopodobniej w Lechu będzie graj 
Tomasz BeJkowsld. Chęć gry wyrazjJ również MirosJaw Kasińsld, jesie- 
niq broniqcy barw Jagiellonld Nieszawa. Gdyby dziaJaczom udaJo się 
sfinalizować te transfery. to spokojniej mógJbym patrzeć w przyszJość. 
Podpisujqc umowę o prace postawiono mi jeden, ale jakże ważny cel: 
utrzymać zespój w IV lidze. 
W ramach gier sparingowych, rozegranych w lutym 1999 roku, 
Lechici wykazywali dość wysoką formę. Wygrali z "Promieniem" 
Kowalewo. Gorzej poszło z III-ligowym "Mieniem" Lipno, gdyż na włas- 
nym stadionie przegrali 2:5, a bramki strzelili Piotr Leśniewski i Jacek 
Ziółkowski. Ponownie w drużynie zaczęło pojawiać się więcej zawod- 
ników transferowanych, o których Krzysztof Walczak mówił w wy- 
wiadzie dla Gazety Kujawskiej: Pozytywnie oceniam występ JarosJawa 
Nowakowsldego, który zaczqJ trenować z naszq drużynq. Jestem zadowo- 
lony z postawy MirosJawa Kasińsldego, który wprowadzH spokój na boisku. 
Dobrze zaprezentowaJ się Grzegorz Pietrzak. Szkoda, że nie mógJ zagrać 
Tomasz Strzelecld, który zdaje egzaminy na AWF. W kolejnym meczu 
kontrolnym z "Unią" Wąbrzeźno Lechici wygrali 4:0. Bramki zdobyli: 
Rafał Lisota 2, Tomasz Strzelecki i bramkostrzelny Rafał Lewandowski, 
który wrócił do "Lecha" po jesiennej grze w "Skrwie" Skrwilno. Bramki 
"Lecha" nieźle bronił, pod nieobecność Grzegorza Pietrzaka, Paweł 
Ochelski. Jeszcze większy wynik uzyskali piłkarze "Lecha" w sparingu 
z "Na przodem" z Jabłonowa Pomorskiego. Pięcioma bramkami podzie- 
li się równo: Rafał Lisota, Rafał Lewandowski, Piotr Buchaiski, Piotr 
Leśniewski i Tomasz Strzelecki. Bezpośrednio przed rozpoczęciem run- 
dy wiosennej "Lech" rozegrał jeszcze spotkanie w ramach Pucharu Polski 
z "Kujawianką" Strzelno. Rypinianie grali bardzo dokładnie w polu i wy- 
kazali dobrą formę i przygotowanie_do rundy rewanżowej. Bramki strze- 
lili: Rafał Lewandowski, Dariusz Che1micki i Paweł Pepliński, ustalając 
wynik na 0:3. 
Do rundy wiosennej 1999 zarząd "Lecha" (Krzysztof Lewicki - pre- 
zes, Jan Szymański - wiceprezes) wystawił odnowioną przez trenera 
Krzysztofa Walczaka drużynę seniorów w składzie: Grzegorz Pietrzak, 
Paweł Ochelski - bramkarze; Rafał Raczkowski, Jacek Ziółkowski, Tomasz 
Bełkowski (transfer z "Włocłavii"), Piotr Buchaiski, Dariusz Chełmicki, 
Paweł Pepliński, Krzysztof Marciniak (transfer z "Włocłavii"), Tomasz 
Strzelecki, Rafał Lewandowski, Piotr Leśniewski, Sławomir Stefański, 
Rafał Lisota, Mirosław Kasiński (transfer z "Jagiellonki" Nieszawa), Piotr 
Bodenszac, Maciej Niedbaiski - zawodnicy z pola. 
Pierwszy mecz "Lech" rozegrał 27 marca na własnym boisku z 
"Cukrownikiem" Fabianki. Rypinianie posiadali optyczną przewagę, ale 


250
>>>
Sezon 1998/1999 


nie stworzyli zbyt wielu okazji do zdobycia bramek. Spotkanie zakoń- 
czyło się wynikiem bezbramkowym. W tydzień późnej Lechici na wyjeź- 
dzie zagrali ładny mecz z "Łokietkiem" Brześć Kujawski. Pierwszą bram- 
kę strzelił już w 8 minucie niezawodny Rafał Lewandowski, a w dwie 
minuty później główką Rafał Lisota podwyższył wynik na 0:2. Bardzo 
dobrze zagrała obrona "Lecha", chociaż w drugiej połowie gospodarze 
strzelili gola, ustalając wynik na 1 :2. Kolejny mecz Lechici rozegrali u 
siebie z wysoko stojącym w tabeli "Aluminium II" Konin. Gospodarze re- 
misując 2:2 pokazali wysoki poziom gry, posiadając przez większą część 
spotkania przewagę. Bramki strzelili Rafał Lisota i Krzysztof Marciniak. 
"Lech" stopniowo odrabiał zaległości z rundy jesiennej i wędrował po- 
woli w górę tabeli. 
Niestety kolejne spotkanie w Łęczycy 17 kwietnia rypinianie prze- 
grali, i to wysoko 4:0. z tamtejszym "Górnikiem". Lechici nie byli ze- 
społem gorszym, a o klęsce zadecydowała mała skuteczność. Tomasz 
Strzelecki nie strzelił do pustej bramki, a Rafał Lisota z 8 metrów trafił 
prosto w ręce bramkarza. 24 kwietnia na własnym boisku było już znacz- 
nie lepiej. "Lech" zmierzył się z "Sokołem" Kleczew, wygrywając 4:2. 
Pierwszą bramkę dla rypinian strzelił z karnego Krzysztof Marciniak, 
ale gra do przerwy nie układała się Lechitom. Dopiero po zmianie stron 
uchwycili przewagę. Sporo ożywienia wnieśli wprowadzeni do gry po 
przerwie bliźniacy, Piotr i Paweł Markowscy, dotychczas występujący 
w juniorach. Po ich podaniach często dochodziło do groźnych akcji pod 
bramką kleczewian. Pozostałe bramki po przerwie zdobyli Rafał Lisota 
2 i Paweł Markowski. 7 maja "Lech" rozegrał spotkanie wyjazdowe w 
Kutnie z "Czarnymi". Rypinianie posiadali przewagę w polu, ale nie 
stworzyli sytuacji do zdobycia bramki. Mecz zakończył się wynikiem 
bezbramkowym. 
W kolejnym spotkaniu przed własnymi kibicami Lechici rozgromili 
"Kasztelana" z Sierpca 5:1. Już w 5 minucie było 2:0 po pięknych bram- 
kach zdobytych przez Krzysztofa Marciniaka i Tomasza Strzeleckiego. 
Do przerwy wynik na 3:0 ustalił Piotr Leśniewski. Po zmianie stron Rafał 
Lisota piłkę odbitą od poprzeczki umieścił głową w bramce. Przy sta- 
nie 4:1 Grzegorz Pietrzak obronił rzut karny. W 75 minucie trener wpro- 
wadził do gry bliźniaków Markowskich i w kilka minut później Paweł 
strzelił pięknego gola, lobując zręcznie bramkarza. "Lech" stopniowo 
przesuwał się w górę tabeli rozgrywek. Sukcesem był niewątpliwie re- 
mis, jaki wywalczyli Lechici na wyjeździe z drużyną z początku tabeli, 
"Górnikiem" Kłodawa. Oba zespoły dużo uwagi przywiązywały do gry w 
obronie i stworzyły mało sytuacji podbramkowych, stąd wynik końcowy 
0:0. W następnej kolejce kibice w Rypinie mieli okazję obejrzeć mecz 
z "Petrochemią II" Płock. Piłkarze "Lecha" byli lepsi i stworzyli więcej 


II 


l" 
I r 
I 


'Ii 


251 


1 1 
'I
>>>
Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w lotach 1991-2007 


I 
II 


sytuacji do zdobycia bramek, ale wygrali goście 0:1, strzelając gola po 
klasycznej kontrze. 
2 czerwca w meczu wyjazdowym z MKS w Kutnie Lechici zremiso- 
wali 1:1. Zanosiło się na dużą przewagę rypinian, zwłaszcza, że już w 
drugiej minucie Rafał Lisota po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelił 
do pustej bramki. Jeszcze przed przerwą goście wyrównali i do końca 
mecz toczył się w środkowej części boiska. W spotkaniu w Rypinie z 
"Mazowią" z Rawy Mazowieckiej Lechici pokazali wysoką formę utrzy- 
mując przewagę w polu od pierwszego gwizdka do końca meczu. Bramki 
strzelili Rafał Raczkowski 2, Krzysztof Marciniak i Mirosław Kasiński. 
Mecz zakończył się wynikiem4:1, ale rypinianie mogli wygrać znacznie 
wyżej, nie wykorzystali jednak kilku pewnych sytuacji. Po kolejnym re- 
misie 1:1 ze "Startem" Radziejów "Lech" znalazł się już w połowie tabeli 
rozgrywek IV ligi. Dwa ostatnie wygrane w rundzie wiosennej spotkania 
pozwoliły na kolejny awans. 19 czerwca na własnym stadionie udało się 
wysoko pokonać "Zdrój" Ciechocinek 4:1. Pierwszą bramkę już w drugiej 
minucie uzyskał Mirosław Kasiński, a w kilkanaście minut później Jacek 
Ziółkowski z karnego ustalił wynik do przerwy na 2:0. W końcówce me- 
czu Krzysztof Marciniak strzelił dwie bramki. Ostatni mecz "Lech" roze- 
grał w Żyrardowie z tamtejszą "Żyrardowianką", wygrywając w stosun- 
ku 1 :2. Bramki w drugiej połowie spotkania zdobyli Dariusz Chełmicki i 
Jacek Ziółkowski. 


II 


1,1 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1998/1999 
liga miedzvokregowa (IV liga tzw. centralna) 
1. Jagiellonka Nieszawa 34 76 112:35 
2. Aluminium II Konin 34 74 69:34 
3, Górnik Kłodawa 34 71 64:30 
4. Górnik Łęczyca 34 69 79:28 
5. Zdrój Ciechocinek 34 61 84:47 
6. Kasztelan Sierpc 34 59 64:52 
7. Petrochemia II Płock 34 58 83:52 
8. Lech Rypin 34 45 51:51 
9. SKP Słupca 34 45 58:61 
10. Start Radziejów 34 44 59:80 
11. MKS Kutno 34 42 50:50 
12. Sokół Kleczew 34 39 56:59 
13. Orkan Sochaczew 34 39 48:66 
14. Mazowia Rawa Mazowiecka 34 38 44:48 
15. Łokietek Brześć Kujawski 34 38 33:71 
16. Cukrownik Fabianki 34 31 43:97 
17. Żyrardowianka Żyrardów 34 19 38:88 
18. Czarni Kutno 34 14 24:110 


252
>>>
Sezon 1998/1999, Sezon 1999/2000 


r 
II 
Iii 
i 
! I r 
If 
II 
II 


Sezon 1998/1999 Lechcici kończyli na 8 pozycji, co było dużym suk- 
cesem, biorąc pod uwagę, że po rundzie jesiennej zajmowali przedostat- 
nie miejsce w tabeli. Po zakończeniu sezonu trener Krzysztof Walczak 
komentował dla Gazety Kujawskiej: Przed rozpoczęciem wiosennej dzia- 
lacze postawili drużynie zadanie utrzymania się w IV lidze, bo po jesieni 
sytuacja nie byla najlepsza. Udalo mi się skonsolidować zespól. a chlopcy 
już po kilku rewanżowych spotkaniach uwierzyli w siły, chociaż niektó- 
re mecze grali pod olbrzymią presją kibiców. Jestem zadowolony z ich 
postawy, bo wykonaliśmy wspólnie plan z nadwyżką. (...) Z pewnością 
poprawiliśmy grę w obronie, gdzie wyróżnial się Jacek Ziólkowski, Pawel 
Pepliński i Tomasz Belkowski. Dobrze prezentowal się także Slawomir 
Stefański, a w drugiej rundzie Tomasz Strzelecki. Nie zawiedli Krzysztof 
Marciniak i Miroslaw Kasiński. Miłosną przegraliśmy tylko dwa spotkania. 
dlatego caly zespól zaslużyl na slowa pochwaly. 
Bardzo dobrze grali w rundzie wiosennej juniorzy starsi pod kierun- 
kiem Andrzeja Ciarkowskiego, odnosząc wysokie zwycięstwa np. nad 
"Bzurą" Sochaczew 4:0, nad "Kasztelanem" Sierpc 9:1. Oldboje "Lecha" 
w styczniu 1999 roku byli na turnieju w Trzemesznie, gdzie zdobyli III 
miejsce. Zawody potraktowane zostały jako przygotowanie do halowych 
mistrzostw Polski w Zawierciu. 


Sezon 1999/2000 


Pierwszy sparing przed nowym sezonem Lechici rozegrali już 17 
lipca z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń. Na stadionie w Rypinie rozgromili ry- 
wali w stosunku 9:1. Zgrupowanie przeprowadzono w drugiej połowie 
lipca w Lubawie. W czasie obozu rozegrano mecz z III-ligową "Spartą" 
Brodnica, ale bez powodzenia, ponieważ na rypińskim stadionie prze- 
ciwnik wygrał 0:1. W takim samym stosunku bramek przegrali Lechici 
sparing z "Brdą" Bydgoszcz. Wystąpili w mocno odmłodzonym składzie, 
bez rutynowanych zawodników. W czasie pobytu w Lubawie rozegrali 
także rypinianie mecz z miejscowym "Motorem" ponosząc ponownie klę- 
skę 5:3, a bramki dla "Lecha" strzelili Paweł Markowski, Piotr Leśniewski 
i Marcin Siatkowski. Po zakończeniu zgrupowania w Lubawie Lechici 
rozegrali jeszcze mecz ze "Skrwą" w Żurominie, tym razem odnosząc 
sukces wynikiem 1:3. 
Przed rozpoczęciem rundy wiosennej 1999 roku zarząd "Lecha" 
(prezes Krzysztof Lewicki, wiceprezes Jan Szymański) powołali drużynę 
seniorów w składzie: Grzegorz Pietrzak, Paweł Ocheiski, Rafał Łukowski 
(bramkarze), Piotr Buchaiski, Jacek Ziółkowski, Tomasz Bełkowski, 
Dariusz Chełmicki, Marcin Siatkowski (obrońcy), Maciej Niedbaiski, 
Paweł Pepliński, Krzysztof Marciniak, Piotr Leśniewski, Rafał Lisota, 


253 


I 
I' 
II 
I
>>>
I 11'1 
II r 
II 
II 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


,II 


Rafał Raczkowski, Paweł Markowski, Piotr Markowski, Patryk Piotrowski, 
Marcin Grzywaczewski (pomocnicy i napastnicy). Tomasz Strzelecki po- 
wrócił do "Mienia" Lipno, a Mirosław Kasiński do ,,Włocłavii" . Trener 
drużyny Krzysztof Walczak w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej powie- 
dział przed sezonem: Naszym zadanjem będzje wywalczenje mjejsca 
gwarantującego w przyszJym sezonje udzjaJ w rozgrywkach IV Jjgj pomor- 
skiej z udzjaJem drużyn okręgów bydgoskiego, toruńskiego j wJocJawslcie- 
go. Sądzę, że nje powjnnjśmy mjeć problemów z realjzacją tego zadanja. 
Pierwsze spotkanie w sezonie 1999/2000 "Lech" rozegrał 14 sierp- 
nia z "Olimpią" w Kole. Do przerwy wygrywali gospodarze, ale druga 
połowa należała już wyraźnie do rypinian, którzy po strzałach Rafała 
Lisoty i Rafała Raczkowskiego zwyciężyli 2:1. Lechici według obserwa- 
torów powinni wygrać znacznie wyżej, ale Lisota trzykrotnie nie wyko- 
rzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem. Kolejny mecz z "Łokietkiem" 
z Brześcia Kujawskiego był wspaniałym widowiskiem dla kibiców 
"Lecha". Rypinianie zdobyli 5 bramek, wygrywając do zera z przeciwni- 
kiem. Prowadzenie dla Lechitów uzyskał Krzysztof Marciniak i pod ko- 
niec pierwszej połowy podwyższył wynik na 2:0. Po zmianie stron prze- 
waga gospodarzy była już wyraźna. Bardzo ładne bramki głową strzelił 
Rafał Raczkowski, a Rafał Lisota ustalił wynik na 5:0. 
W następną sobotę "Lech" ponownie wystąpił przed własnymi kibi- 
cami, rywalizując z "Orkanem" z Sochaczewa. Po kilkunastu minutach 
gry goście objęli prowadzenie i w pierwszej połowie posiadali przewagę 
nad Lechitami. Dopiero w 61 minucie Krzysztof Marciniak wyrównał 
na 1:1. Wynik taki utrzymał się do końca spotkania. W ostatniej minu- 
cie szanse na zdobycie zwycięskiego gola zaprzepaścił Piotr Leśniewski, 
który z 7 metrów nie trafił w światło bramki. Zawiedzeni byli piłkarze 
"Lecha" po meczu z "Kasztelanem" przegranym w Sierpcu w stosunku 
2:1. Krytyczny komentarz w stosunku do sędziego zawodów wygłosił 
po meczu dla Gazety Kujawskiej trener Krzysztof Walczak: Nje byJjśmy 
wcale gorsj od gospodarzy - powiedział. MjeJj onj jednak za sobą arbjtra. 
który podyktował dwa urojone rzuty karne. W 40 mjnucje orzeld, że ręką 
zagra! Rafa! Wawszczyk, gdy tymczasem pHka uderzyła go w podbrzu- 
sze. Druga ,,11 ", decydująca o wynjJru spotkanja, byJa jeszcze bardzjej 
problematyczna. Zawodnjk gospodarzy stracjJ pjJkę, przewrócjJ sję w polu 
karnym, a arbUer bez wahanja wskazaJ na "wapno". FjJkarze Kasztelana 
w całym spotkanju oddalj trzy strzały: dwa z rzutów karnych j jeden ze 
spalonego. Bramkę honorową dla "Lecha" strzelił Dariusz Chełmicki. 
Po pięciu kolejkach Lechici zajmowali piąte miejsce w tabeli. 
Niestety kolejny mecz z "Jagiellonką" w Nieszawie zakończył się rów- 
nież nieznaczną przegraną rypinian 3:2. Nieszawianie byli tu jednak 
zespołem lepszym i do przerwy wygrywali już 2:0. Dopiero w 61 minu- 
cie Rafał Lisota zdobył bramkę kontaktową, ale w kilka minut później 


I 
II' 


I 
I 


I 
I 
11 1 


,I 
I 
I 
111 


254 


1'1 1 
I
>>>
Sezon 1999/2000 


III 
III 
I 


gospodarze strzelili trzeciego gola. Riposta Lechitów nastąpiła w dwie 
minuty później. Lisota idealnie podał do Rafała Raczkowskiego, a ten 
ze spokojem strzelił do pustej bramki przeciwnika. Dokładnie odwrotną 
sytuację stworzył "Lech" w meczu ze "Startem" Radziejów na własnym 
stadionie 18 września. Już po 15 minutach rypinianie prowadzili 2:0 ze 
strzałów Rafała Raczkowskiego i Krzysztofa Marciniaka, a pod koniec 
pierwszej połowy Marciniak zdobył jeszcze jednego gola. W końcu spot- 
kania wprowadzony do gry Patryk Piotrkowski ustalił wynik na 4:2. W 
tydzień później "Lech" grał na wyjeździe z "Sokołem" Kleczew. Już w 
piątej minucie bramkę zdobył Krzysztof Marciniak, a w ostatniej pierw- 
szej połowy Dariusz Chełmicki z karnego. Po zmianie stron lepiej grali 
przeciwnicy, ale skutecznie bramki "Lecha" bronił Grzegorz Pietrzak. 
Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Lechitów 1:2. 
Dobre spotkanie zagrali piłkarze "Lecha" 2 października przed włas- 
nymi kibicami z "Petro II", drużyną z Płocka. Rypinianie według komen- 
tarzy pomeczowych byli zespołem lepszym i wygrali 1:0, chociaż pewne 
sytuacje do zdobycia bramek mieli Rafał Raczkowski i Rafał Lisota. Po 
10 kolejkach "Lech" zajmował drugie miejsce w tabeli, ale po następnym 
meczu z "Mazowią" w Rawie Mazowieckiej, przegranym w stosunku 4:2, 
spadł już na pozycję czwartą. Nieźle grający Lechici mieli w tym spot- 
kaniu pecha. Pierwszą bramkę dopiero po koniec pierwszej połowy po 
samobójczym golu Rafała Wawszczyka. Drugą po niezamierzonym faulu 
Grzegorza Pietrzaka w ostatniej minucie przed zejściem na przerwę. W 
ostatniej minucie meczu stracili jeszcze jedną bramkę. W kolejnym me- 
czu rozegranym na własnym boisku "Lech" pokonał "Górnika" Łęczyca 
1:0 i ponownie wrócił do czołówki tabeli. Rypinianie byli lepsi, ale zmar- 
nowali kilka okazji do zdobycia bramek. Rozstrzygnięcie padło dopiero 
w 63 minucie. ale tylko dlatego, że piłka wybijana przez obrońcę gości 
trafiła w Rafała Lasotę i wpadła do bramki. Gra na wyjeździe nie wycho- 
dziła Lechitom i w tydzień później przegrali w Kutnie z tamtejszym MKS 
2:0. W komentarzach pomeczowych można było przeczytać: Byl to mecz 
walId i stal na dobrym poziomie, a zwycięstwo gospodarzy bylo zaslużo- 
ne, chociaż goście również zaslużyli na pochwalę, bo do końca walczyli o 
uzyskanie jak najkorzystniejszego wyniku. 
30 października "Lech" rozegrał mecz na własnym stadionie z sil- 
nym zespołem "Górnika" z Kłodawy i odniósł w pełni zasłużone zwycię- 
stwo 3:1. Prowadzenie w 16 minucie zdobył Dariusz Chełmicki. W 47 
minucie po rzucie wolnym wykonywanym przez Krzysztofa Marciniaka 
bramkarz nie utrzymał piłki, ale w pobliżu był Rafał Lisota bez proble- 
mu zdobył bramkę. Trzeciego gola dla "Lecha", w sytuacji sam na sam 
z bramkarzem, zdobył Dariusz Chełmicki. 6 listopada mecz wyjazdowy 
z "Ziemowitem" w Osięcinach Lechici, jak zwykle w ostatnim okresie, 
przegrali. Gospodarze zdobyli bramkę już w pierwszej minucie, ale ry- 


l' 
I 
II 
fi 
I 



 


I' 


r 


255 


IJ
>>>
Hypińs}..j Klub Sportowy ..Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
II 
I 


pinianie wyrównali w dwie minuty później strzałem Rafała Lisoty. Po 
zmianie stron piłkarze "Lecha" grali lepiej, ale gola strzelili zawodni- 
cy Osięcin, ustalając wynik na 2:1. Również ostatni mecz w rundzie 
jesiennej Lechici przegrali. Przeciwnikiem był w Bobrownikach zespół 
"Huragan", który pokonał gości z Rypina 2:0. W komentarzu Gazety 
Kujawskiej po meczu można było przeczytać: Zespól Huraganu wygral 
zaslużenie, a mógl strzelić jeszcze więcej goli, lecz znakomicie w bramce 
"Lecha" spisywal się Grzegorz Pietrzak. Rundę jesienną Lechici kończyli 
na 8 pozycji w tabeli. 
W połowie grudnia na Walnym Zgromadzeniu klubu odbyło się 
podsumowanie rozgrywek jesiennych. Analizę przeprowadził prezes 
Krzysztof Lewicki, który stwierdził, że piłkarze "Lecha" zrealizowali po- 
stawione przed nimi zadania. Na podstawie sprawozdania komisji re- 
wizyjnej zarządowi udzielono absolutorium. Trener Krzysztof Walczak 
z zadowoleniem wyrażał się o młodzieży występującej w drużynie. 
Podkreślał, jednak, że podstawą zespołu była starsza kadra: doświad- 
czony bramkarz Grzegorz Pietrzak, solidni obrońcy Jacek Ziółkowski i 
Paweł Pepliński oraz pozyskany z "Mienia" Lipno rozgrywający Rafał 
Wawszczyk. Wraz z trenerem otrzymali oni honorowe Odznaki OZPN 
we Włocławku. 
Nowy 2000 rok piłkarze "Lecha" rozegrali jak zwykle mecz z ry- 
pińskimi oldbojami, wygrywając 5:0. Bramki strzelili: Piotr Leśniewski, 
Patryk Piotrowski, Paweł Grzybowski, Dariusz Chełmicki, Piotr Buchaiski. 
Oldboje jak zwykle w styczniu brali udział w turnieju w Trzemesznie. 
Zajęli wówczas pierwsze miejsce, eliminując m.in. "Polonię" Bydgoszcz 
wynikiem4:0. a w finale "Yawalen" Szubin 2:1. W zespole wystąpili: 
Wojciech Afek, Waldemar Zuler. Dariusz Grabowski, Dariusz Kędzierski, 
Marek Kaliszewski (uznany za najlepszego zawodnika turnieju), Dariusz 
Rusek, Zbigniew Listkowski, Waldemar Niedbaiski, Marek Łukowski. 
W zmienionym składzie, bez Marka Kaliszewskiego, Dariusza Ruska, 
Waldemara Zulera, brali udział oldboje w turnieju w Bydgoszczy, zor- 
ganizowanym przez Kolegium Salezjańskie. Zajęli trzecie miejsce, a naj- 
lepszym bramkarzem imprezy uznano Zbigniewa Listkowskiego. Forma 
zespołu rosła przed mistrzostwami Polski w Zawierciu, na które oldboje 
pojechali w końcu lutego. Niestety nie udało się wyjść z grupy, bardzo 
silnej, w jakiej znalazł się rypiński klub. Już na początku Lechici doznali 
porażki z ŁKS Łódź 3:0 i "Wisłą" Kraków 4:0. Udało się tylko zremisować 
z późniejszym mistrzem Polski, "Marymontem" Warszawa 3:3. 
Od początku stycznia piłkarze pod kierunkiem trenera Krzysztofa 
Walczaka rozpoczęli przygotowania do rundy wiosennej. Niestety ode- 
szło z różnych przyczyn kilku zawodników. Maciej Niedbaiski podjął 
studia w Bydgoszczy i zgłosił akces do "Polonii". Powołanie do wojska 
w Brodnicy otrzymał Piotr Leśniewski i rozpoczął treningi w tamtejszej 


256
>>>
Sezon 1999/2000 


I 
I 


"Sparcie". Zarząd brodnickiego klubu podjął także w ten sam sposób 
próbę pozyskania Rafała Raczkowskiego i Krzysztofa Wiśniewskiego. W 
miejsce tych zawodników, niestety z powodu braków finansowych, za- 
rząd "Lecha" nie mógł myśleć o nowych transferach. Trener Walczak pla- 
nował przenieść do pierwszej drużyny z juniorów: Michała Sochackiego, 
Radosława Jesionkowskiego. Daniela Jankowskiego i Marcina Derbina. 
W ramach przygotowań do rundy wiosennej Lechici rozegrali kilka 
spotkań towarzyskich. Już 30 stycznia na stadionie w Rypinie odbył się 
mecz z "Motorem" Lubawa. Po 20 minutach goście zwyciężali 3:0, ale w 
drugiej połowie rypinianie odrobili częściowo zaległości i mecz zakończył 
się wynikiem 5:6. W następnym dniu Lechici przegrali z "Motorem" tak- 
że spotkanie rewanżowe 2:4. "Lech" grał jednak w składzie rezerwowym 
bez Grzegorza Pietrzaka. Tomasza Bełkowskiego, Rafała Wawszczyka, 
Sławomira Stefańskiego, Rafała Lisoty i Pawła Grzybowskiego. Niestety 
forma pierwszej drużyny spadała. W kilka dni później Lechici przegrali 
także w Wąbrzeźnie z "Unią" 4:3, a bramki strzelili: Paweł Markowski, 
Rafał Lisota i Rafał Lewandowski. Podobnie porażką zakończył się mecz 
z ,,Włodavią", liderem V ligi, rozegrany w Rypinie 12 lutego. Rypinianie 
nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji i przegrali 1:3. Honorową 
bramkę strzelił Paweł Markowski. W kilka dni później w Świeciu udało 
się wygrać 0:2 z ,,Wdą". Bramki zdobyte przez Pawła Markowskiego i 
Piotra Buchaiskiego padły w drugiej połowie. 
Wysokie zwycięstwo 6:2 odnieśli także Lechici nad rezerwami "Brdy" 
Bydgoszcz. Prowadzenie dla rypinian zdobył Rafał Lewandowski, ale go- 
ście szybko odrobili stratę. Po zmianie stron kibice w Rypinie oglądali 
niezłe widowisko. Bardzo ładną bramkę głową zdobył Paweł Grzybowski. 
Pozostałe gole strzelili: Piotr Markowski, Krzysztof Marciniak i Rafał 
Wawszczyk. Porażki 0:2 doznali Lechici w meczu kontrolnym ze "Spartą" 
Brodnica, czołową drużyną III ligi grupy północnej, korzystającą również 
z zawodników "Lecha", odbywających w tamtejszej jednostce służbę 
wojskową. Niezbyt pomyślne były także sparingi z "Pomowcem" Kijewo, 
zakończone przegraną Lechitów 0:2, i z "Dziadkiem" Bielice, zespołem z 
toruńskiej okręgówki, który udało się tylko zremisować 0:0. Ostatni mecz 
kontrolny rypinianie rozegrali z silnym rywalem, "Pomorzaninem" Toruń. 
Prowadzenie dla "Lecha" zdobył już w 5 minucie Rafał Lewandowski, a 
wynik w kilka minut później Rafał Lisota. Po zmianie stron podwyższyli 
wynik na 4:3 Dariusz Chełmicki i ponownie Rafał Lewandowski. 
Tydzień przed inauguracją rundy wiosennej "Lech" rozegrał w 
Gąbinie powtórzone z rundy jesiennej spotkanie z "Błękitnymi". Do me- 
czu wówczas nie doszło, ponieważ gąbinianie nie wyszli na boisko doma- 
gając się walkoweru. Lechici wprawdzie przyjechali wówczas do Gąbina, 
ale nie mieli kart zawodniczych, które wiózł prezes Krzysztof Lewicki, a 
ten utknął w korku przed mostem w Płocku. Przewagę w powtórzonym 


III 


II 
I 
I 
II 
I 


! 
I 
I 


257 


II' 
'8 
id
>>>
'I" I 
I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


meczu mieli rypinianie, ale długo nie potrafili strzelić gola. Dopiero w 
62 minucie zwycięską bramkę silnym uderzeniem z 18 metrów zdobył 
Jacek Ziółkowski. Szansy na podwyższenie wyniku nie wykorzystał póź- 
niej Paweł Grzybowski i Dariusz Chełmicki i spotkanie zakończyło się 
wynikiem 0:1. Po uwzględnieniu tej wygranej "Lech" awansował na 8 
miejsce w tabeli i z takiej pozycji startował do rundy wiosennej. 


q. 
I 
I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela przed rozpoczęciem rundy wiosennej 2000 
IV liga tzw. centralna 
1. Jagiellonka Nieszawa 17 41 49:16 
2. Petro II Płock 17 35 39:20 
3. Huragan Bobrowniki 17 33 36:16 
4. Mazowia Rawa Mazowiecka 17 31 30:27 
5. Górnik Kłodawa 17 30 32:16 
6. Kasztelan Sierpc 17 28 30:25 
7. SKP Słupca 17 28 29:20 
8. Lech Rypin 17 28 30:22 
9. Ziemowit Osięciny 17 27 27:30 
10. Zdrój Ciechocinek 17 27 30:29 
11. MKS Kutno 17 26 26:17 
12. Sokół Kleczew 17 24 28:31 
13. Górnik Łęczyca 17 19 25:25 
14. Start Radziejów 17 18 27:39 
15. Olimpia Koło 17 15 21:32 
16. Błękitni Gąbin 17 15 19:31 
17. Orkan Sochaczew 17 12 20:48 
18. Łokietek Brześć Kujawski 17 3 7:58 


II 
,II 
I 
II I 
II 


Ib lt ' · i . c.. 


f,,,; _ '........ 


}..-# tr, '..,11-:,... 


13 marca w Rypinie przeby- 
wał Michał Listkiewicz. ówcze- 
sny prezes Polskiego Związku 
Piłki Nożnej. Po spotkaniu wła- 
dzami miasta gościł na obiek- 
tach MOSiR-u, a następnie był 
podejmowany przez prezesa 
"Lecha", Krzysztofa Lewickiego. 
30 kwietnia na stadionie w 
Rypinie rozegrany został mecz 
towarzyski między reprezenta- 
cjami Polski i Rosji juniorów do 
lat 16. Niewątpliwie było to dla 
"Lecha" i MOSiR wyróżnienie ze 
strony władz Polskiego Związku 
Piłki Nożnej. 


t. ,- J
 
 


.. ,,-c..- J-.. IŁ. 


v 


,,
 


- .)D 'J 


I 
'II 
I I 
,I II 


1'1 


f/' t Ju . 
I 
/ f;' th,,?- 
V'f.l ,- o/J'c-H(C- 
(14- ,-t; J {. 
 
(1"1-/ 


n ,') 


.....)&"1.""' 


l' 


258
>>>
r 
II 


Sezon 1999/2000 


" 
I 
II 


Przed rozpoczęciem rundy wiosennej trener "Lecha" Krzysztof 
Walczak powołał zespół w składzie - bramkarze: Grzegorz Pietrzak, 
Paweł Ochelski; obrońcy: Piotr Buchaiski, Jacek Ziółkowski, Tomasz 
Bełkowski, Paweł Pepliński, Sławomir Stefański, Michał Sochacki, 
Radosław Jesionkowski, Daniel Jankowski; pomocnicy i napastni- 
cy: Piotr Markowski, Paweł Markowski, Krzysztof Marciniak, Rafał 
Wawszczyk, Patryk Piotrowski, Dariusz Chełmicki, Marcin Derbin, 
Rafał Lewandowski, Rafał Lisota, Paweł Grzybowski, Piotr Bodenszac. 
Stawiamy na wlasnych wychowanków - mówił w wywiadzie dla Gazety 
Kujawskiej prezes Krzysztof Lewicki. Liczę na to, że w tym składzie wy- 
walczymy awans do IV ligi kujawsko-pomorskiej. 
Inauguracja rundy nie udała się Lechitom. 18 marca na własnym 
stadionie przegrali z "Olimpią" Koło 1:3. Paweł Markowski już w 8 mi- 
nucie stracił okazję strzelając prosto w ręce bramkarza i wprawdzie w 17 
minucie rypinianie objęli prowadzenie po pięknym uderzeniu z 24 me- 
trów Jacka Ziółkowskiego, ale na tym przewaga się skończyła. W drugiej 
połowie goście grali bardzo dobrze i mecz zakończyli zwycięstwem 3:1. 
Znacznie lepiej zagrali Lechici w kolejnym meczu 25 marca, tym razem 
na wyjeździe w Brześciu Kujawskim z "Łokietkiem". Już w 4 minucie 
meczu bramkę zdobył Dariusz Chełmicki, a pod koniec spotkania na 0:2 
ustalił wynik Paweł Markowski. Według komentarzy pomeczowych zwy- 
cięstwo "Lecha" było jak najbardziej zasłużone. 1 kwietnia Lechici spot- 
kali się na własnym stadionie z "Błękitnymi" z Gąbina. Pierwsza poło- 
wa zakończyła się bezbramkowo. Po zmianie stron gra była wyrównana, 
dwie bramki strzelił Rafał Lisota, ale goście także dwie. Przed końcowym 
gwizdkiem sędziego, zwycięskiego gola dla rypinian zdobył głową Piotr 
Buchaiski, po dośrodkowaniu wykonanym przez Pawła Peplińskiego z 
rzutu rożnego. 
7 kwietnia w Sochaczewie "Lech" rozegrał spotkanie z miejscowym 
"Orkanem". Rypinianie posiadali przewagę przez cały mecz. ale wywal- 
czyli tylko jeden punkt remisując 1:1. Przyczyną była mała skuteczność. 
Idealne sytuacje zaprzepaścili Rafał Lisota, Rafał Wawszczyk, Paweł 
Markowski. Gospodarze zagrozili bramce Grzegorza Pietrzaka tylko je- 
den raz, zdobywając jednak bramkę na wagę remisu. W tydzień póź- 
niej Lechici wygrali na własnym stadionie mecz z "Kasztelanem" Sierpc. 
Drużynę "Lecha" pod nieobecność trenera Walczaka poprowadził Jacek 
Ziółkowski. Rypinianie, chociaż mieli widoczną przewagę, nie potrafili 
przez dłuższy czas strzelić bramki. Dopiero w 44 minucie Piotr Buchaiski 
trafił w siatkę główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. W drugiej po- 
łowie bramkę zdobył strzałem z 18 metrów Krzysztof Marciniak, a na 
kilka minut przed końcem wynik na 3:0 podwyższył Paweł Markowski. 
"Lech" wędrował powoli w górę tabeli i w połowie kwietnia zajmował 
już 4 miejsce, ale ze znaczną stratą do liderów. 


III 


II 
I 


I[ 


l' 
1'1 
ł ' 


. 


II 


l 


II/ 


259 


j
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


,I 


Wiosną 1925 roku zapoczątkowano także sekcję lekkoatletyczną w 
"Lechu". Początkowo chwalono się osiągnięciami na zabawach tanecz- 
nych. W Kronice Rypińskiej z sierpnia tegoż roku czytamy: Na zabawie w 
Warpalicach "Lech" wystąpił z popisami lekkoatletycznymi. Wśród zain- 
teresowania wszystkich uczestników zabawy odbyly się: skok wzwyż, skok 
o tyczce i bieg na 100 metrów. Nagrody otrzymali: Urbański, Strzeszewski, 
jankowski, Mroczyński, Chmielewski IDedoński. 
W lutym 1925 roku Kronika Rypińska donosiła o przejściu RKS 
"Lech" do klasy B okręgu toruńskiego: Drużyna footbolowa Rypińskiego 
Klubu Sportowego "Lech" ze względu na swoją ruchliwość i pracę w 
dziedzinie sportu na miejscowym terenie zostala na Walnem Zebraniu 
Toruńskiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej w dniu 24 stycznia b.r. 
zakwalifikowana do klasy "B" 820 glosami. W klasie "B" Lech I znajdu- 
je się czwartym, miejscu. Wielki ten sukces Lecha I sympatycy sportowi 
naszego miasta przyjmą niewątpliwie do wiadomości z zadowoleniem i 
nie poskąpią mlodemu sportowi rypińskiemu swego poparcia w dalszych 
jego pracach. Przedstawiano także zarząd "Lecha" w składzie: Bronisław 
Gancarczyk, Jan Drużba, Roman Kolasiński, Tadeusz Olszewski, 
Włodzimierz Krzyżanowski, dr Heliodor Marcinkowski. Kapitanem dru- 
żyny pierwszej zostal wybrany p. Tadeusz Szczerkowski, w miejsce dotych- 
czasowego jana Czubatego. Tym samym p. Tadeusz Szczerkowski wcho- 
dzi w sklad Zarządu RKS Lech. W Kronice Rypińskiej z września 1925 
roku zachował się dokładny skład drużyny: w bramie Chmielewski, obro- 
na: Baran, Dudrewicz, pomoc: Kolasiński Tadeusz, Urbański, jankowski, 
atak: Kolasiński józef, Czubaty, Regiel, Szczerkowski, Drużba. 
Sezon piłkarski rozpoczynał się w kwietniu. Artykuły w dziale spor- 
towym w tym okresie pisali do Kroniki Rypińskiej Jan Drużba i Tadeusz 
Olszewski. Były także pesymistyczne i oprócz sukcesów przedstawiały 
również w sposób krytyczny klęski ulubieńców miasta. Analizując prze- 
bieg meczu, zastanawiano się nad przyczynami porażek. Artykuł taki 
odnajdujemy w Kronice Rypińskiej z kwietnia 1925 roku: Rypiński sezon 
sportowy rozpocząl się pod dość smutnemi auspicjami. Drużyna pierwsza 
"Lecha ", która w ubiegłym roku zlożyla dowody dużej ofiarności i ambicji 
sportowej, ulegla w ubieglą niedzielę drużynie, bez wątpienia slabszej od 
siebie. Miłośnicy sportu doznali rozczarowania. Przerwa zimowa, jako też 
ustąpienie paru dobrych graczy, mogly wplynąć ujemnie na spadek for- 
my calej drużyny, w każdym jednak razie nie w takim stopniu. Sumując 
wrażenia z obserwacji tego niespodziewanego wypadku, możemy wnioski 
ująć w następujący sposób. Drużyna w calości przedstawiala jeden wieli 
chaos. Napad zamiast znajdować się pod bramą przeciwnika, krążyl wo- 
kól swojej bramy wspomagając obronę, która najgorzej wyglądala w tym 
zespole. Bramkarz mial swój feralny dzień. Przegrupowanie drużyny nie 
dalo żadnych rezultatów. Należaloby w najbliższej przyszlości przepro- 


28
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 



 
I 
III 
I 


18 kwietnia w Ciechocinku "Lech" w spotkaniu ze "Zdrojem" wy- 
walczył remis 1:1, a rypinianie strzelili bramkę już w pierwszych minu- 
tach. Według komentarza Gazety Kujawskiej wynik nie krzywdził żadnej 
ze stron. W następnej kolejce, również na wyjeździe, Lechici zremiso- 
wali ze "Startem" Radziejów 3:3. Pierwszą bramkę strzelili gospodarze, 
ale przed przerwą wyrównał na 1:1 Rafał Lisota. W drugiej połowie dru- 
żyny na przemian uzyskiwały prowadzenie. Bramki dla "Lecha" zdo- 
byli ponownie Rafał Lisota i Krzysztof Marciniak. 30 kwietnia na włas- 
nym boisku udało się pokonać, chociaż nieznacznie, drużynę "Sokoła" 
z Kleczewa. Rypinianie grali lepiej, ale bramki zdobywali początkowo 
goście. Dopiero w 60 minucie odczarowano bramkę rywali i do końca 
spotkania Lechici strzelili trzy gole (Tomasz Bełkowski, Piotr Buchaiski, 
Paweł Grzybowski), ustalając wynik na 3:2. Znacznie gorzej poszło ty- 
dzień później w meczu z liderem tabeli płockim "Petro II". Drużyna z 
Rypina trzymała się nieźle do przerwy, zagrażając kilka razy bramce 
przeciwnika. W drugiej połowie na boisko weszło czterech zawodników 
z szerokiej kadry I-ligowej "Petro" i gospodarze zwyciężyli 3:0. 
13 maja w Łęczycy "Lech" wygrał z "tamtejszym "Górnikiem" 0:2. 
Rypinianie mieli więcej okazji, ale bramki zdobyli tylko w drugiej po- 
łowie Dariusz Chełmicki i Paweł Markowski. Remisem 1:1 zakończył 
się mecz rozegrany w Rypinie z MKS Kutno. Bramki padły w pierwszej 
części spotkania, dla Lechitów z karnego, pewnie egzekwowanego przez 
Dariusza Chełmickiego. Po zmianie stron mecz był nudny, a gra toczyła 
się w środku pola. Kolejne spotkanie "Lech" rozegrał 27 maja na wyjeź- 
dzie w Kłodawie z "Górnikiem". Od początku meczu rypinianie uchwy- 
cili przewagę, której nie oddali do końca. Wprawdzie pierwszego gola 
strzelili gospodarze, ale Lechici szybko odrobili straty, a w efekcie końco- 
wym wygrali 1 :3, po bramkach zdobytych przez Krzysztofa Marciniaka, 
Rafała Lisotę i Dariusza Chełmickiego. 3 czerwca "Lech" wygrał u sie- 
bie spotkanie z "Ziemowitem" Osięciny 1:0. Jedyna bramka padła w 
tym meczu już w 3 minucie. Sędzia podyktował rzut wolny. Do bramki 
było 28 metrów i szanse na zdobycie gola w tej sytuacji były niewielkie. 
Tymczasem Tomasz Bełkowski popisał się pięknym, nadzwyczaj silnym 
strzałem z Lewej nogi. i piłka wpadła do siatki ku zaskoczeniu bramka- 
rza. Rypinianie mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale zostały one 
zmarnowane. W tydzień później spotkanie z SKP w Słupcy "Lech" prze- 
grał. Jak pisała Gazeta Kujawska, Lechici byli już myślami na wakacjach. 
W 56 minucie przegrywali 4:0. Zanosiło się na wysoką porażkę, ale na 
3 minuty przed końcem bramkę zdobył Paweł Markowski, a przed koń- 
cowym gwizdkiem drugiego honorowego gola wbił Dariusz Chełmicki. 
Ostatnie spotkanie w sezonie "Lech" rozegrał przed własnymi kibicami 
z "Huraganem" Bobrowniki. Mecz toczył się przy lekkiej przewadze go- 
spodarzy, chociaż oba zespoły grały szybko i składnie. Niestety Lechici 


I 

 
I 


260
>>>
Sezon 1999/2000 


przegrali 1:3, chociaż pierwszą bramkę zdobył głową Paweł Markowski. 
Kibice pożegnali Jacka Ziółkowskiego, który mając 31 lat postanowił za- 
kończyć karierę piłkarską w barwach "Lecha". Drużyna rypińska koń- 
czyła sezon na 5 miejscu w tabeli, jednak ze znaczną stratą punktów do 
lidera. 
Podsumowując sezon trener Krzysztof Walczak w wywiadzie dla 
Gazety Kujawskiej powiedział: Przed sezonem nikt nie spodziewał się, że 
zajmiemy wysokie piąte miejsce. Znacznie odmłodziliśmy skJad. Do zespołu 
systematycznie wprowadzałem młodych zawodników, chociaż o obliczu de- 
cydowali także doświadczeni gracze jak Jacek Ziółkowski, Paweł Pepliński, 
Rafał Wawszczyk, Krzysztof Marciniak, a przede wszystkim bramkarz 
Grzegorz Pietrzak, mający za sobą występy w l-ligowej "Petro" Płock. 


:" 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1999/2000 
IV liga tzw. centralna 
1. Jagiellonka Nieszawa 34 83 109:29 
2. Petro II Płock 34 71 81:35 
3. Huragan Bobrowniki 34 66 72:39 
4. Kasztelan Sierpc 34 58 57:41 
5. Lech Rypin 34 56 55:49 
6. SKP Słupca 34 55 54:42 
7. Mazowia Rawa Mazowiecka 34 53 53:57 
8. MKS Kutno 34 50 58:41 
9. Sokół Kleczew 34 49 65:62 
10, Górnik Kłodawa 34 47 59:42 
11, Górnik Łęczyca 34 47 55:43 
12. Start Radziejów 34 46 58:61 
13. Zdrój Ciechocinek 34 46 52:61 
14. Ziemowit Osięciny 34 40 41:60 
15. Olimpia Koło 34 32 46:70 
16. Błękitni Gąbin 34 32 43:72 
17. Orkan Sochaczew 34 31 45:86 
18. Łokietek Brześć Kujawski 34 3 18:133 


L 
'I 


l, 
I 


Sukces w sezonie 1999/2000 odnieśli także trampkarze star- 
si "Lecha", zajmując w tabeli końcowej trzecie miejsce. Zespół zdo- 
był 48 punktów, strzelił 63 bramki, stracił 18. W drużynie występo- 
wali: Zbigniew Ocheiski, Rafał Kaczyński, Przemysław Kruziński, 
Emil Kaszlewicz, Damian Lewandowski, Bartosz Rutkowski, Dawid 
Ździebłowski, Artur Zawodniak, Bartosz Kaczyński. Adrian Drozdowski, 
Tomasz Krzyczkowski. Kamil Tryniszewski, Kamil Dąbrowski, Marcin 
Romanowski, Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Michalski, Marcin 
Szczucki, Tomasz Malinowski, Karol Cegłowski, Jacek Małkowski, 
Dariusz Wiśniewski, Bartosz Majorkiewicz. 


I 
II 
l, 


261 


II 
I
>>>
Rypiński Klub Sportowy ..Lech" Rypin w latach 1991-2007 


III 
-: 


II 


Dobrze wystartowali Lechici w rozgrywkach Pucharu Polski 12 maja 
2000 roku. W meczu z "Łokietkiem" w Brześciu Kujawskim urządzili so- 
bie prawdziwy festiwal bramek, zwyciężając 2:10. Pierwszego gola zdo- 
był Krzysztof Marciniak w 7 minucie, a później rypinianie nie opuszcza- 
li pola karnego przeciwnika. Hat-trickiem popisał się Dariusz Chełmicki, 
strzelając kolejno trzy bramki. Pozostałe zdobyli: Paweł Markowski 2, 
Piotr Markowski, Paweł Grzybowski, Piotr Buchaiski. "Lech" awansował 
do półfinału, który odbył się 24 maja w Rypinie w meczu z "Jagiellonką" 
Nieszawa. Obie drużyny stworzyły wiele dogodnych sytuacji. Bramki 
"Lecha" skutecznie bronił Grzegorz Pietrzak, któremu w końcu spotkania 
odnowiła się kontuzja i musiał opuścić boisko. W przepisowym czasie 
wynik był bezbramkowy i sędzia zarządził dogrywkę. Rozstrzygnięcie 
padło dopiero w 101 minucie i do finału awansowała "Jagiellonka". 
Piłkarze "Lecha" odnosili w tym okresie także sukcesy indywi- 
dualne poza klubem. W kwietniu 2000 roku Komisja Młodzieżowa 
Makroregionu Centralnego, przy współpracy z Wydziałem Szkolenia 
Polskiego Związku Piłki Nożnej, zorganizowała w Łodzi konsultacje pił- 
karzy z rocznika 1981 na potrzeby reprezentacji olimpijskiej. Trener ko- 
ordynator powołał 28 zawodników z 17 klubów. Znaleźli się wśród nich 
Dariusz Chełmicki i Piotr Buchaiski z "Lecha". 
W sezonie 1999/2000 w zarządzie "Lecha" dochodziło do często 
sporów. Z pracy w klubie zrezygnował wiceprezes Jan Szymański, wkrót- 
ce później z zarządu wystąpili Kazimierz Szulc, Krzysztof Kalinowski i 
Andrzej Rywocki. W toku dalszych nieporozumień do dymisji podał się 
prezes Krzysztof Lewicki. Wzajemne krytyki w prasie tego okresu unie- 
możliwiają prawidłową ocenę ówczesnej sytuacji w klubie. 


I- 
II 


l 

 ' 
I 
fi 


Sezon 2000/2001 


I 

 


I{ I 
I 


Walne zebranie członków klubu 30 lipca, na którym próbowa- 
no powołać nowe władze "Lecha", zakończyło się fiaskiem. Sytuacja 
stawała się poważna, ponieważ wkrótce rozpoczynały się rozgrywki. 
Postanowiono, że do czasu wyboru nowego zarządu klubem kierować 
będzie Komisja Rewizyjna w składzie: Stanisław Dybanowski, Jerzy 
Kulpa, Daniel Rogacki oraz dwaj przedstawiciele Urzędu Miasta: Lech 
Szalkowski i Jan Szymański. 
Od sezonu 2000/2001 IV liga została zrekonstruowana i składa- 
ła się już tylko z drużyn grających w granicach województwa kujaw- 
sko-pomorskiego. Sytuacja konfliktowa w klubie uniemożliwiała po- 
wołanie kadry, jak to działo się w innych klubach. W porozumieniu 
z trenerem Krzysztofem Walczakiem, który zamierzał zrezygnować z 


11 


1'1 
II 

 II 


262 


j il
>>>
Sezon 2000/20U1 


pracy w "Lechu", ponieważ nie otrzymywał na czas wynagrodzenia, 
w początkach sierpnia powołano jednak drużynę w składzie - bram- 
karze: Grzegorz Pietrzak, Paweł Ocheiski. Waldemar Woźniak; obroń- 
cy: Tomasz Paczkowski, Maciej Grzybowski. Tomasz Bełkowski. Piotr 
Buchaiski, Michał Sochacki, Mariusz Dykalski, Rafał Raczkowski (wró- 
cił ze "Sparty" Brodnica); pomocnicy i napastnicy: Krzysztof Marciniak, 
Paweł Grzybowski, Dariusz Chełmicki, Patryk Piotrowski, Radosław 
Fodrowski, Paweł Markowski, Piotr Markowski, Rafał Lisota, Kamil 
BryI. Pod znakiem zapytania stał jednak udział w zespole Krzysztofa 
Marciniaka, Tomasza Bełkowskiego i Rafała Lisoty, którzy podobnie jak 
trener nie otrzymywali wynagrodzeń i zamierzali zrezygnować z gry w 
"Lechu". 
Przygotowania do sezonu "Lech" rozpoczął w lipcu 2000 roku. 
Pierwszy mecz z "Pomowcem" Kijewo Lechici wygrali 4:3. Dwie bram- 
ki zdobył Rafał Lisota, po jednej Dariusz Chełmicki i Patryk Piotrowski. 
W kolejnym sparingu trzecioligowy zespół "Unii" z Janikowa okazał się 
zbyt silny dla "Lecha" i mecz na wyjeździe zakończył się klęską rypinian 
6:0. Już w 10 minucie z boiska musiał zejść Krzysztof Marciniak, który 
odczuwał jeszcze kontuzję żeber z poprzedniego meczu z "Pomowcem". 
5 sierpnia na mecz ze "Startem" w Radziejowie nie pojechał już trener 
Krzysztof Walczak oraz zawodnicy kontraktowi: Krzysztof Marciniak, 
Rafał Lisota i Tomasz Bełkowski. Z trenerem tymczasowy zarząd 
rozwiązał umowę, a z zawodnikami prowadzono jeszcze rozmowy. 
Krzysztof Lewicki, były prezes klubu, uzasadniał tę sytuację na łamach 
Gazety Kujawskiej: Mieliśmy przydzielone fundusze z Urzędu Miasta, 
którymi rozsądnie gospodarowaliśmy. Niestety, kolejna kwota pomimo 
obietnic nie wpłynęla na konto klubu. W tej sytuacji nie mogliśmy HY- 
placić należnych stypendiów zawodnikom, a także za pracę trenerowi. 
Również na łamach prasy Krzysztofowi Lewickiemu udzielił odpowie- 
dzi wiceprzewodniczący Rady Miasta Rypina Ryszard Najchaus: Urząd 
Miejsid przekazywal klubowi sportowemu "Lech" systematycznie środid 
finansowe przyznane przez Radę Miasta. Na skutek naplywających do 
Urzędu informacji o nieprawidloHYm, odbiegającym od umoHY gospo- 
darowaniem spolecznymi środkami jinansoHYmi, potwierdzonymi pro- 
tokolem z kontroli przeprowadzonej w klubie przez Komisję Rewizyjną 
Rady i skarbnika Urzędu Miejsidego rzeczywiście dwie kolejne raty zo- 
staly wstrzymane, Środid jinansowe dla klubu "Lech" zostaly już ponow- 
nie uruchomione i z nich zostaly HYplacone dwie zalegle raty należne 
zawodnikom i trenerowi. 
Niestety konflikt na linii miasto klub spowodował już spusto- 
szenie organizacyjne. Odszedł trener Krzysztof Walczak, podejmując 
pracę w "Starcie" Radziejów, oraz kilku cennych zawodników, i wy- 
pracowaną w ostatnich latach pozycję klubu trzeba było budować od 


263
>>>
I II 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 
I 


nowa. Wprawdzie nowy zarząd podjął próbę naprawy błędów, ale było 
już za późno. Nie udało się niestety odzyskać Krzysztofa Marciniaka i 
Rafała Lisoty mimo podjętych rozmów z "Kujawiakiem" Włocławek i 
"Jagiellonką" Nieszawa. Tomasz Bełkowski powrócił do macierzystej 
"Włocłavii" . Kłopoty wewnętrzne klubu i trudności finansowe spo- 
wodowały także zerwanie z "Lechem" przez brydżystów rypińskich, 
którzy od tej pory zaczęli występować pod szyldem MOSiR-u. 
20 sierpnia 2000 roku Walne Zgromadzenie powierzyło funk- 
cję prezesa "Lecha" Jerzemu Gozdurowi. Na pierwszym zebraniu 
wyłoniono zarząd klubu. Wiceprezesem został Roman Talkiewicz. a 
członkami zarządu Lech Szalkowski, Grzegorz Malinowski, Henryk 
Zdunkowski, Jerzy Kulpa i Waldemar Becmer. Postanowiono, że tre- 
nerem pierwszego zespołu seniorów zostanie Andrzej Ciarkowski, 
trenerem juniorów starszych występujących w lidze wojewódzkiej 
Janusz Went, drużyny juniorów młodszych Włodzimierz Górecki, 
opiekunem młodzików starszych Paweł Grzybowski, a młodzików 
młodszych Krzysztof Szalkowski. 


........I,..
"t....I..I!\IIłIoU 


Paa.. ZY&muntowi 
NycblJc",,,,iczowi 



A:; ,..., 


BR.\ZQW'I' 



IIE I()A\IL 
BRĄZOWY 


MEDAL 


, .'.n'loIU'ol.......Ii.lL\"'.Ii£Ił".. 
..........1/..... "2 

tft 


u., 11111-'511 ".'''W'I 
.'llll.IIU 


162 


.- 


-'6 


Medal Brązowy za Wybitne Osiągnięcia 
w Rozwoju Piłki Nożnej nadany 
Zygmuntowi Nychnerewiczowi w 2000 r. 


Medal Brązowy za Wybitne Osiągnięcia 
w Rozwoju Piłki Nożnej nadany 
Janowi Szymańskiemu w 2000 r, 


Nieoczekiwanie osłabiony i odmłodzony "Lech", bez zawodni- 
ków przyjezdnych i trenera Walczaka, którzy odmówili przyjazdu 
na mecz, zremisował z faworyzowanym "Startem" Radziejów 4:4. 
Dzień przed walnym zgromadzeniem przed własną publicznością 
Lechici rozegrali pierwsze spotkanie ligowe. Gościem rypinian był 
zespół "Pomorzanina" Toruń. Lechici od początku uzyskali przewa- 
gę, ale pierwszą bramkę strzelili torunianie. Już jednak w kilka mi- 
nut później wyrównał Radosław Fodrowski, a po nim w kolejnej akcji 
zdobył prowadzenie Paweł Grzybowski. Dopiero w kOllcu spotkania 
goście wyrównali i mecz zakończył się remisem 2:2. W tydzień póź- 


264 


II
>>>
Sezon 2000/2001 


niej "Lech" rozgromił na wyjeździe zespół "Kasztelana" Sierpc, wy- 
grywając 3:0. Już w 9 minucie z dośrodkowania Pawła Grzybowskiego 
pierwszą bramkę zdobył Paweł Markowski. Po zmianie stron przewaga 
Lechitów była jeszcze większa i dwie kolejne bramki zaliczył ponow- 
nie Paweł Markowski, ustanawiając w meczu hat-tricka. 30 sierpnia 
młoda drużyna "Lecha" rozegrała dobre spotkanie na własnym boisku 
z "Zawiszą" Bydgoszcz. Goście byli faworytami meczu, ale musieli 
zadowolić się tylko remisem 0:0. Rypinianie walczyli niezwykle am- 
bitnie, a w kilku momentach przed pewną bramką uratował Lechitów 
Grzegorz Pietrzak. 
Kolejny mecz z "Brdą" w Bydgoszczy piłkarze "Lecha" wygrali 
0:3. Do 8 minuty prowadzili już 2:0 po bramkach zdobytych przez 
Pawła Markowskiego i Pawła Grzybowskiego. Zaskoczenie gospoda- 
rzy było tak duże, iż nie potrafili już do końca odrobić zaległości. 
W końcu spotkania Paweł Grzybowski zdobył jeszcze jedną bramkę. 
Forma Lechitów rosła i w następnym tygodniu, także na wyjeździe, 
wygrali mecz z "Ziemowitem" Osięciny. Historia z poprzedniego 
spotkania powtórzyła się i Paweł Markowski już w 3 minucie strzelił 
bramkę, a w 8 gospodarze zafundowali sobie kolejną, samobójczą. Do 
przerwy jednak w zaciętej walce wyrównali. Po zmianie stron Paweł 
Grzybowski zdobył gola na wagę zwycięstwa, ustalając wynik na 2:3. 
Po 9 kolejkach, mimo kilku wygranych meczy, "Lech" zajmował 9 po- 
zycję w tabeli. Dobra passa trwała nadal i 23 września przed własnymi 
kibicami Lechici wygrali w pięknym stylu z liderem tabeli, "Polonią" 
Bydgoszcz 3:0. Już w 3 minucie bramkę głową wbił Piotr Buchaiski. 
Tuż przed przerwą przed utratą kolejnego gola uchroniła bydgoszczan 
poprzeczka. Po przerwie Piotr Buchaiski ponownie popisał się prze- 
pięknym strzałem głową, zdobywając kolejny punkt. Końcowy wynik 
meczu ustalił Paweł Grzybowski, który widząc stojącego kilka metrów 
przed bramką bramkarza gości, zaryzykował z powodzeniem strzał z 
28 metrów. 
Kryzys przyszedł już w następnym meczu z Jagiellonką" w 
Nieszawie. Prowadzenie dla gospodarzy już w 8 minucie zdobył Rafał 
Lisota, do niedawna piłkarz grający w drużynie "Lecha". Rypinianie wal- 
czyli bardzo ambitnie, ale mało skutecznie, tracąc szereg okazji na zdo- 
bycie bramki. Niestety przegrali 3:0, a jeszcze jedną bramkę strzelił swo- 
im nie dawnym kolegom Rafał Lisota. 7 października w Rypinie poszło 
znacznie lepiej i Lechici wygrali mecz z "Szubinianką" 3:1. Przewagę 
uzyskali już od pierwszych minut, ale pewnych okazji nie wykorzystali 
Dariusz Chełmicki i Paweł Markowski. W 10 minucie bramkę zdobył 
Paweł Grzybowski. Tuż po przerwie wynik podwyższył Piotr Markowski, 
a pod koniec spotkania Dariusz Chełmicki. 14 października "Lech" w me- 
czu z "Unią" w Wąbrzeźnie zdobył jeden punkt, remisując 1:1, a bramkę 


265 


.1 
1"'1 
I
>>>
III 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 


zdobył Radosław Fodrowski, który wrócił do zespołu po kilkusezono- 
wych występach w "Zawiszy" Bydgoszcz. Wygrane w kilku spotkaniach 
dały drużynie Andrzeja Ciarkowskiego piątą pozycję w tabeli z 22 punk- 
tami. Trudnym przeciwnikiem okazała się w następnej kolejce "Legia" 
Chełmża. Rypinianie grali lepiej, ale mało skutecznie. Piłkarze "Legii" 
dwukrotnie wykorzystali błędy popełnione przez Grzegorza Pietrzaka i 
wygrali w stosunku 1:2. Bramkę honorową dla "Lecha" strzelił Radosław 
Fodrowski. 
28 października rozegrany pod tężniami w Ciechocinku mecz ze 
"Zdrojem" zakończył się przegraną Lechitów 3:1. Lepszym zespołem 
według komentarzy pomeczowych byli gospodarze i wygrali zasłuże- 
nie. Honor "Lecha", podobnie jak w poprzednim spotkaniu, uratował 
Radosław Fodrowski. W trudnych warunkach atmosferycznych, przy 
silnie padającym deszczu, odbyło się spotkanie na rypińskim stadionie 
z "Pomowcem" Kijewo. Wynik meczu na 2:0 ustalił Paweł Markowski 
pięknym strzałem w tzw. długi róg. Ostatnie spotkanie w rundzie jesien- 
nej "Lech" rozegrał 10 Listopada z ,,Wdą" Świecie, remisując 2:2. Bramki 
zdobyli Paweł Markowski i Dariusz Chełmicki. Odmłodzona drużyna 
rypińska w sezonie jesiennym grała dojrzały i poukładany taktycznie 
futbol, zajmując w efekcie końcowym 9 miejsce w tabeli z dorobkiem 
26 punktów. Bramki strzelało ośmiu zawodników, a najwięcej (8) zdobył 
Paweł Markowski. 


l 
III 
I 
I I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2000 
IV liga tzw. centralna 
1. Polonia Bydgoszcz 17 39 30:17 
2. TKP Toruń 17 39 50:18 
3. Jagiellonka Nieszawa 17 36 51:14 
4. Legia Chełmża 17 33 26:18 
5. Pomorzanin Toruń 17 33 45:21 
6. Włocłavia Włocławek 17 29 44:28 
7. Promień Kowalewo 17 27 36:35 
8. Start Radziejów 17 27 28:29 
9. Lech Rypin 17 26 30:25 
10. Pomowiec Kijewo 17 24 28:26 
11. Unia Wąbrzeźno 17 23 55:51 
12. Zawisza Bydgoszcz 17 22 19:17 
13. Zdrój Ciechocinek 17 21 29:29 
14. Wda Świecie 17 17 19:27 
15. Szubinianka Szubin 17 11 21:42 
16. Ziemowit Osięciny 17 8 15:39 
17. Kasztelan Sierpc 17 6 8:34 
18. Brda Bydgoszcz 17 5 15:76 


266
>>>
Sezon 2000/2001 


l 
r ' 


Rok 2001 piłkarze "Lecha" rozpoczęli tradycyjnie meczem z dru- 
żyną oldbojów. Wygrali IV-ligowcy 4:0 po bramkach zdobytych przez 
Dariusza Chełmickiego i Piotra Buchaiskiego. Oldboje przygotowywa- 
li się w styczniu do turnieju w Trzemesznie, rozgrywając sparingi w 
Żurominie i Elblągu. Turniej w Trzemesznie odbył się w połowie stycz- 
nia. Lechici rozgromili dwie drużyny oldbojów z Bydgoszczy, przegrali 
jednak z "Yawalem" Szubin, zajmując ostatecznie drugie miejsce. Bardzo 
dobre mecze rozegrał Dariusz Kędzierski, Wojciech Afek i Paweł Galant, 
a przed wieloma pewnymi strzałami obronił bramkę "Lecha" Leszek 
Ślęga. Jak zwykle najważniejszym turniejem w okresie zimowym były 
halowe mistrzostwa Polski oldbojów w Zawierciu. Oldboje z Rypina 
zaprezentowali się bardzo dobrze i sklasyfikowani zostali na 9 miej- 
scu. Po raz pierwszy w zespole wystąpili Jacek Ziółkowski i Waldemar 
Niedbaiski. Rewelacyjnie bronił Grzegorz Pietrzak, bardzo dobrze zagrał 
Dariusz Kędzierski. 
W czasie mistrzostw Polski w Byczynie w końcu czerwca 2001 
roku drużyna oldbojów nie wyszła z grupy po przegranych meczach ze 
"Śląskiem" Wrocław 0:2 i "Sokołem" Żywiec 1:2. Spotkania rozgrywa- 
no w trudnych deszczowych warunkach. Bardzo udanie zadebiutował 
w zespole Maciej Mazanowski, który stojąc na bramce, godnie zastą- 
pił Grzegorza Pietrzaka. Świetne partie rozegrali Marek Kaliszewski i 
Jacek Ziółkowski, których bramki były ozdobą spotkań. Doskonale grał 
Dariusz Kędzierski oraz z kontuzją oka Roman Żołnowski. Oprócz wy- 
mienionych w zespole wystąpili: Paweł Galant, Dariusz Rusek, Zbigniew 
Bilicki, Sławomir Szygulski, Marek Dudkiewicz, Waldemar Niedbaiski, 
Andrzej Grapatyn, Dariusz Grabowski, Wojciech Afek, Marek Łukowski, 
Wiesław Wrzosiński. 
Seniorzy i juniorzy rozpoczęli przygotowania do nowej rundy wio- 
sennej na obozie kondycyjnym w Podczelach koło Kołobrzegu. W czasie 
zgrupowania rozegrali mecz z III-ligową "Kotwicą" Kołobrzeg", remi- 
sując 2:2 po strzałach Pawła Markowskiego i Pawła Grzybowskiego. Po 
powrocie z obozu sparingpartnerem były jeszcze "Orlęta" Aleksandrów 
Kujawski. Rypinianie wykazali zadziwiającą skuteczność i mecz za- 
kończył się wynikiem 11:0. Bramki strzelili: Paweł Grzybowski, Paweł 
Markowski, Rafał Raczkowski po 2, Maciej Grzybowski, Piotr Markowski, 
Radosław Fodrowski, Patryk Piotrowski, Marcin Derbin po 1. Kolejny 
sparing Lechici rozegrali z "Dziadkiem" Bielice, wygrywając 5:2. Bardzo 
dobrze spisywał się w czasie spotkania Waldemar Woźniak, który obronił 
kilka groźnych strzałów i rzut karny oraz Patryk Piotrowski i Radosław 
Fodrowski. Zwycięstwem "Lecha" 4:0 zakończył się także mecz kontrol- 
ny z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń. Rypinianie grali bardzo dobrze i mogli 
wygrać jeszcze wyżej, gdyby nie zawiodła skuteczność. W kolejnym 
spotkaniu sparingowym z "Cukrownikiem" Fabianki Lechici również 


I 
II 


I 
III 


r I 


267 


1 
II
>>>
r 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


'I 


byli zespołem lepszym, ale nie potrafili strzelić bramki i przegrali 0:2. 
Ostatnim sparingiem "Lech" wykazał dobre przygotowanie do rundy 
wiosennej, wygrywając 7:0 z "Zamkiem" Kurzętnik z bramkami Jarosława 
Sochackiego i Pawła Markowskiego po 2 oraz Dariusza Chełmickiego, 
Bartłomieja Sobierajskiego i Rafała Raczkowskiego. 
Przed sezonem wiosennym do klubu wrócił były bramkarz Janusz 
Małecki, przejmując opiekę nad młodzikami. Funkcję trenera juniorów 
starszych powierzono przed nową rundą Włodzimierzowi Góreckiemu, 
a juniorów młodszych Krzysztofowi Szalkowskiemu. Drużynę młodzi- 
ków miał poprowadzić Paweł Grzybowski. Trenerem pierwszej druży- 
ny, w której nie przeprowadzono większych zmian, pozostał Andrzej 
Ciarkowski. 
Pierwszy mecz w rundzie wiosennej 2001 "Lech" rozegrał 17 
marca na własnym boisku ze "Startem" Radziejów, wygrywając 1 :0. 
Bramkę w pierwszej połowie strzelił Paweł Grzybowski. Niestety gorzej 
poszło w następnej kolejce na wyjeździe w Kowalewie z tamtejszym 
"Promieniem". Dwukrotnie dogodnych sytuacji nie wykorzystał Dariusz 
Chełmicki. Mecz z "Włocłavią" w następną sobotę miał wyrównany i 
zacięty przebieg. Lechici objęli prowadzenie po pięknym strzale noży- 
cami w wykonaniu Pawła Markowskiego, ale włocławianie po zmianie 
stron zdobyli trzy bramki, zwyciężając 1:3. Przeciwnikiem "Lecha" w 
następnej kolejce był "Pomorzanin" Toruń. Już w 15 minucie pierwszą 
bramkę zdobył Sławomir Stefański. Torunianie byli zespołem lepszym, 
ale bramki Lechitów doskonale bronił Waldemar Woźniak, wyrastając na 
godnego następcę Grzegorza Pietrzaka. Spotkanie zakończyło się remi- 
sem 1:1, a wynik - jak stwierdzała Gazeta Pomorska - krzywdził drużynę 
"Pomorzanina" . Mimo kilku przegranych "Lech" utrzymywał się w środ- 
kowej części tabeli. 
Mecz z "Kasztelanem" rozegrany 15 kwietnia w Rypinie zakończył 
się remisem bezbramkowym. Słaba w poprzedniej rundzie drużyna z 
Sierpca zagrała dobre spotkanie. Przespaliśmy pierwszą połowę - powie- 
dział po meczu Andrzej Ciarkowski. Po przerwie zagraliśmy nieco lepiej, 
ale nie udało się nam wypracować klarownych okazji. Słabo grający IV- 
ligowy zespół "Zawiszy" Bydgoszcz został z łatwością pokonany przez 
Lechitów 21 kwietnia 0:2. Grający na wyjeździe rypinianie stworzyli 
sporo okazji do zdobycia bramki i dwie wykorzystali (patryk Piotrowski, 
Paweł Grzybowski), wygrywając 2 :0. W kolejnym spotkaniu faworytem 
była drużyna TKP Toruń, zajmująca pierwsze miejsce w tabeli i walcząca 
o awans do III ligi. Zgodnie z przewidywaniami Lechici, chociaż grali 
na własnym boisku, przegrali ten mecz. Udało się strzelić tylko jedną 
bramkę z rzutu karnego. Poważnej kontuzji doznał Grzegorz Pietrzak, 
ofiarnie interweniujący w bramce "Lecha". "Brda" Bydgoszcz była ostat- 
nim zespołem w tabeli rozgrywek i mecz rozegrany w Rypinie 2 maja 


II 
! 
I 
I I 
I 
j 
I 


l I 
I i 



 
l, 


I 
'I 
, 


268
>>>
Sezon 2000/2001 


nie przysporzył Lechitom większego problemu. Pierwszą bramkę uzy- 
skał z rzutu karnego Radosław Fodrowski, a trzy kolejne. ustanawiając 
hat-tricka Piotr Buchaiski, który przygotowywał się do rundy wiosennej 
w III-ligowym "Mieniu" Lipno. Ponieważ transfer nie doszedł do skutku, 
piłkarz wrócił do "Lecha" i świetnie zagrał już w pierwszym meczu. Nie 
przedstawiał dla Lechitów problemu także "Ziemowit" Osięciny. Mecz 
rozgrywany w Rypinie zakończył się wynikiem 3:2, a bramki dla rypi- 
nian strzelili: Sławomir Stefański i dwie Piotr Buchaiski. Po ostatnich 
zwycięstwach "Lech" awansował w tabeli na 7 miejsce. Niestety nie 
można było spodziewać się zwycięstwa w kolejnym meczu z liderem 
tabeli "Polonią" Bydgoszcz, zwłaszcza, ze spotkanie odbyło się na wy- 
jeździe. Lechici pokazali się z bardzo dobrej strony, a ponownie świetny 
mecz rozegrał Piotr Buchalski, który okazał się poważnym wzmocnie- 
niem zespołu, szczególnie po przejściu braci Markowskich do juniorów. 
Jedyna bramka dla bydgoszczan padła dopiero w 78 minucie. 
Spotkanie z "Jagiellonką" Nieszawa, rozegrane 19 maja w Rypinie, 
zakończyło się zwycięstwem gości 3: 1. Honorową bramkę dla "Lecha" 
strzelił Radosław Fodrowski. Remis 2:2 uzyskali Lechici w Szubinie z 
tamtejszą "Szubinianką", a dwie bramki dla "Lecha" zdobył Dariusz 
Chełmicki. Na wyrównanym poziomie stał kolejny mecz z "Legią" 
Chełmża. Słaba skuteczność spowodowała jednak przegraną rypinian 
2:0. Idealnych sytuacji nie wykorzystali Radosław Fodrowski, Dariusz 
Chełmicki i Paweł Grzybowski. Niespodziewanie przegrali Lechici mecz 
wyjazdowy w przedostatniej kolejce z "Pomowcem" Kijewo. Samobójczą 
bramkę strzelił Marcin Sochacki, ustalając wynik spotkania na 3:0 dla 
gospodarzy. Ostatni mecz ligowy w rundzie wiosennej odbył się w 
Rypinie z "Wdą" Świecie. "Lech" zwyciężył 3:1 po bramkach świetnie 
grających Piotra Buchaiskiego i Pawła Grzybowskiego. Dobrze bramki 
bronił Waldemar Woźniak, zastępujący Grzegorza Pietrzaka. "Lech" koń- 
czył sezon 2000/2001 na 11 pozycji w tabeli rozgrywek. 
Postawiliśmy na swoich wychowanków i nie zawiedliśmy się, mówił 
prezes RKS "Lech" Jerzy Gozdur w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej po 
zakończeniu sezonu. Byliśmy najmlodszym zespolem uczestniczqcym w 
rozgrywkach. W obecnej drużynie tylko Grzegorz Pietrzak. byly bramkarz 
"Petrochemii" Plock, nie jest na co dzień zwiqzany z naszym miastem, 
Pozostali od podstaw uczyli się futbolu w naszym klubie. Także trener 
Andrzej Ciarkowski jest mocno zwiqzany z rypińskim środowiskiem. W 
kilku spotkaniach mijajqcego sezonu drużyna nie miala przysłowiowego 
lutu szczęścia. Sporym oslabieniem byla także absencja na poczqtku run- 
dy wiosennej Piotrka Bu ch alskiego, którego obietnicami kusili działacze 
"Mienia". PiJkarz po zgrupowaniu w Podczelach podjql treningi w klu- 
bie z Lipna, ale zarzqd nie wyraziJ zgody na transfer. Piotrek zrozumiał. 
gdzie jest jego miejsce i później byl wyróżniajqcym się graczem rypińskiej 



 
I 


!
 


269 


II 
I
! 
I
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


wadzić reorganizację na poszczególnych stanowiskach, obudzić dawną 
ambicję w grze, dobyć przy spotkaniach dużo wysilku, jaki winien cecho- 
wać B-klasową drużynę. Nawet w zawodach z drużyną slabszą, należy 
pokazać dobrą grę i nie lekceważyć przeciwnika, wykorzystującego dobrą 
okazję. Zawody skończyly się przy ogólnem zdenerwowaniu licznych wi- 
dzów, a radości Izraela wynikiem 4:1 na korzyść Grudziądza. Oby takich 
spotkań bylo jak najmniej w bieżącym sezonie. 


Kronika Rypińska w 1925 i 1926 roku zamieszczała relacje z każdego 
meczu rozegranego przez drużynę "Lecha". Nie zachowały się wszystkie 
relacje, część numerów tego czasopisma bezpowrotnie zaginęła. Barwne 
opisy Jana Drużby, uczestnika gry, i obserwatora Tadeusza Olszewskiego, 
mają dzisiaj wartość historyczną i zasługują na zacytowanie w całości. 


Gryf I Toruń - Lech I Rypin 4:4. (Kronika Rypińska, 1925, nr 17) 
Rozegrany między powyższemi drużynami mecz towarzyski w 
Rypinie 19 b.m. byl rehabilitacją Lecha po jego klęsce z Grudziądzem. 
Narzucone temp przez A-klasową drużynę toruńską. Rypin wytrzymal do 
końca, czasami pozwalając sobie na druzgocącą przewagę nad przeciw- 
nikiem. W ostatniej minucie pierwszej polowy gry Gryf wyrównywa 2:2. W 
drugiej polowie zainicjowali goście grę brutalną. Mimo to Lech zdobywa 
trzecią bramkę. Goście wkrótce rewanżują się. Lech nie wyzyskuje kar- 
nego, atoli niezadlugo zdobywa punkt czwarty. "Rozbita obrona Lecha 
schodzi z boiska, co pozwala Gryfowi wyrównać stosunek bram. Gra nie 
dokończona z powodu uchybienia slownego przez graczy Gryfa w stosun- 
ku do Lecha. Bramki dla Lecha zdobyli: Szczerkowski 2, Krzyżanowski i 
Drużba po jednej. Zdobytej przez Krzyżanowskiego piątej bramy sędzia 
nie uznaJ. 


Klub Sportowy 8 Pułku Sapereów - Lech 11:1 (Kronika Rypińska, 1925, 
nr 21 z 24 maja) , 
Mecz o mistrzostwo klasy B. Goście ujrzawszy Rypin pierwszy raz 
na oczy, uważali swoje zwycięstwo za rzecz przesądzoną. Rozczarowani 
nieprzyjemnie przeciwstawieniem się Lecha ich zapędom w pierwszej po- 
lowie gry, a nadto zranieni srodze w swej ambicji przez Krzyżanowskiego, 
który zdobywa bramkę dla swych barw z podania Kolasińskiego Józefa, 
za wszelką cenę starają się po przerwie wyrównać choćby stosunek bram. 
Dodając więc do wcale pięknej kombinacji także rozmaite znaki na no- 
gach drużynie Lecha w myśl zasady: cel uświęca środki, zdobywają wresz- 
cie upragniona bramę. Po wyrównaniu gra staje się typową grą o punk- 
ty. Gracze w podnieceniu nie widzą pilki, lecz przeciwnika. Obfitujące 
w niedwuznaczne epitety zawody kończy ulewny deszcz. Najlepszym na 
boisku zawodnikiem Lecha byl Kuczyński. 


29
>>>
I' 111,1 f 
III 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Ul 
IIII 
III 
I :1'1 


drużyny. W następnym sezonie prawdopodobnie nie zagra już w "Lechu, 
ponieważ zainteresowala się nim "Polonia" Bydgoszcz, która awansowa- 
la do III ligi. Nikogo nie chcemy zatrzymywać na silę. Każdy ma możli- 
wość podnoszenia swoich umiejętności. Mam nadzieję, że Piotrek szybko 
zaaklimatyzuje się w drużynie beniaminka III ligi i będzie podstawowym 
zawodnikiem. Utalentowani bliźniacy, Piotr i Pawel Markowscy, którzy w 
ostatnim okresie przysparzali trochę klopotów wychowawczych, skończyli 
wlaśnie wiek juniora i mam nadzieję. że już wydorośleli i na serio za- 
biorą się za seniorską pilkę. Każdy wie, że mają smykalkę do Jiltbolu. 
Żalować tylko należy, że zdarzają się im blędy, które kierować trzeba na 
karb mlodości. Nadal pierwszym trenerem będzie Andrzej Ciarkowski, a 
drużyną juniorów starszych opiekować się będzie Wlodzimierz Córeclci. 
Zapewnimy również fachową opiekę dla wszystkich zespolów mlodzie- 
żowych. Zarząd, któremu prezesuję, chce żeby "Lech" byl klubem środo- 
wiskowym, dlatego szczególną wagę przykladamy do szkolenia mlodych 
pilkarzy. W Rypinie talentów nigdy nie brakowalo. Stawiamy na wlasnych 
wychowanków, bo to się oplaca. 



 
1111 'I 
II 
III I 
Iii 
1 1 1 
I I 
" 


II 
I 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 2000/2001 
IV liga tzw. centralna 
1. Polonia Bydgoszcz 34 82 84:31 
2. Jagiellonka Nieszawa 34 74 101:33 
3. TKP Toruń 34 74 87:39 
4. Pomorzanin Toruń 34 72 85:35 
5, Włocłavia Włocławek 34 59 84:59 
6. Legia Chełmża 34 58 56:44 
7. Unia Wąbrzeźno 34 55 94:74 
8. Promień Kowalewo 34 53 64:68 
9. Pomowiec Kijewo 34 51 59:52 
10. Start Radziejów 34 49 62:56 
11. Lech Rypin 34 48 56:52 
12. Wda Świecie 34 41 40:53 
13. Zdrój Ciechocinek 34 40 65:62 
14, Zawisza Bydgoszcz 34 34 30:46 
15. Ziemowit Osięciny 34 24 44:84 
16, Szubinianka Szubin 34 22 38:74 
17. Kasztelan Papowo Biskupie 34 13 18:85 
18, Brda Bydgoszcz 34 10 24:144 


I I 
II 
II 


II' 


270
>>>
Sezon 2001/2002 


Sezon 2001/2002 


Przygotowania do nowego sezonu piłkarze "Lecha" prowadzili na 
obiektach rypińskiego MOSiR-u. Do III-ligowej "Sparty" Brodnica prze- 
szedł Piotr Buchaiski. Z "Polonii" Bydgoszcz powrócił Maciej Niedbaiski. 
Do kadry włączeni zostali także juniorzy: Patryk Dąbrowski, Michał 
Anuszewski i Radosław Ciarkowski. 18 lipca Lechici rozegrali mecz spa- 
ringowy ze "Spartą" Brodnica, przegrywając jednak na własnym boisku 
0:4. W pierwszej połowie gra była wyrównana, ale po przerwie z kontuzją 
zszedł Radosław Fodrowski, a trener Ciarkowski wprowadził na murawę 
czterech juniorów i wówczas goście zdobyli cztery gole. Kolejny mecz 
towarzyski "Lech" rozegrał z "Cukrownikiem" Fabianki. Tym razem rypi- 
nianie urządzili swoim kibicom prawdziwy festiwal bramek, zwyciężając 
9:3. Bramki strzelili: Radosław Fodrowski 3, Rafał Raczkowski 2, Patryk 
Dąbrowski, Bartosz Sobierajski, Piotr Markowski, Marcin Chojnacki. Już 
jednak w następnym sparingu w Jabłonowie z tamtejszym "Naprzodem" 
Lechici przegrali 5:0. Jedynym wytłumaczeniem porażki mogła być ab- 
sencja kilku podstawowych piłkarzy: Radosława Fodrowskiego, Pawła i 
Piotra Markowskich. W ostatnim meczu przed rozpoczęciem rozgrywek 
ligowych "Lech" spotkał się z LTp, zwyciężając 3:0. Bramki strzelili Paweł 
Grzybowski 2 i Radosław Fodrowski. Pięknie wykonaną jedenastkę obro- 
nił Waldemar Woźniak. 
Do nowego sezonu 2001/2002 trener Andrzej Ciarkowski wystawił 
drużynę w składzie: Grzegorz Pietrzak, Waldemar Woźniak (bramka- 
rze); Jarosław Sochacki. Mariusz Dykalski, Sławomir Stefański, Michał 
Sochacki, Maciej Grzybowski, Maciej Niedbaiski, Radosław Ciarkowski, 
Michał Anuszewski, Bartosz Borowski (obrońcy); Rafał Raczkowski, 
Radosław Fodrowski, Patryk Piotrowski, Paweł Grzybowski, Bartosz 
Sobierajski, Piotr i Paweł Markowscy, Łukasz Zgryziewicz, Dariusz 
Chełmicki, Marcin Chojnacki, Patryk Dąbrowski, Marcin Derbin (pomoc- 
nicy i napastnicy). 
Pierwsze spotkanie w nowym sezonie "Lech" rozegrał z "Unią" 
Wąbrzeźno. Do przerwy gra miała wyrównany przebieg, chociaż Lechici 
zmarnowali kilka pewnych sytuacji. Bramkę jedyną w meczu strzelił w 17 
minucie Paweł Grzybowski. Po przerwie rypinianie mieli już zdecydowa- 
ną przewagę, ale nie potrafili strzelić gola. Precyzji zabrakło Dariuszowi 
Chełmickiemu, Patrykowi Piotrowskiemu i najlepszemu na boisku 
Radosławowi Fodrowskiemu. W drugiej kolejce 11 sierpnia w Chełmży 
"Lech" przegrał z "Legią/Henkon" 2:1. Gospodarze strzelili jedną bram- 
kę, a Lechici dwie, w tym jedną samobójczą. 15 sierpnia na własnym 
stadionie "Lech" wygrał z "Włocłavią" 2:1. Spotkanie stało na niezłym 
poziomie. Pierwsza bramka dla gości padła dopiero po zmianie stron. 
Szybko jednak wyrównał Michał Sochacki, a zwycięskiego gola strzelił w 


I' 


271 


II I 
II r
>>>
Rlpińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


ostatnich minutach meczu Rafał Raczkowski. Dobra passa trwała nadal 
i w kolejnym spotkaniu 18 sierpnia na wyjeździe w Bydgoszczy Lechici 
wygrali z "Zawiszą/Chemikiem" 1:2. Bramki strzelili Rafał Raczkowski 
i Bartłomiej Sobierajski. Także w tydzień później rypinianie pokonali u 
siebie "Unię" Solec Kujawski 1:0, po bramce Michała Sochackiego. Przed 
utratą kilku goli uratował Lechitów Waldemar Woźniak, który według 
komentarzy pomeczowych uzyskał ocenę najlepszego piłkarza na boi- 
sku, ale rypinianie mieli również wiele okazji do zdobycia bramki. Kilka 
razy drużynę z Solca uratowała poprzeczka. Po pięciu kolejkach "Lech" 
zajmował ósme miejsce w tabeli. ale sześć poprzedzających drużyn po- 
siadało taką samą ilość punktów. 


Ił 
.' 


3.: 


, 

 
t- 


'- 


.. 


"- 
, 


,'" 



-..:. 


(. 


W czasie wizyty Jerzego Engela. trenera reprezentacji Polski, w Rypinie 
(20 sierpnia 2001 roku). 


Wygrana w kolejnym meczu ze "Startem" Radziejów 29 sierpnia 
dała Lechitom pozycję lidera w tabeli. S potkanie rozgrywane było z wy- 
raźną przewagą rypinian. Gol za cenę zwycięstwa padł dopiero w 50 mi- 
nucie, kiedy z podania Chełmickiego Patryk Piotrowski silnym strzałem 
z 14 metrów umieścił piłkę w górnym rogu bramki. W kilka dni później 
wysokie zwycięstwo nad "Zdrojem" Ciechocinek 4:0 umocniło Lechitów 
na pierwszym miejscu w tabeli. Festiwal strzelecki w tym meczu roz- 
począł Dariusz Chełmicki już w 8 minucie, a następną bramkę w kilka 
minut później strzelił Rafał Raczkowski. Ten sam zawodnik po pięknym 
rajdzie z połowy boiska i ograniu wszystkich obrońców uzyskał kolej- 
ną bramkę i po nim jeszcze raz utrwalił zwycięstwo Dariusz Chełmicki. 
Niespodzianką w tej sytuacji była przegrana przez drużynę "Lecha" z 


272
>>>
Sezon 2001/2002 


"Promieniem" w Kowalewie 8 września. Lider tabeli z Rypina strzelił 
tylko jedną bramkę (Dariusz Chełmicki), a zainkasował dwie. Lechici 
utrzymali się jednak na razie na szczycie tabeli. Niestety dziewiąta kolej- 
ka przyniosła następną klęskę. 15 września w Nieszawie "Lech" przegrał 
z tamtejszą "Jagiellonką" 5:2. Jedyną honorową bramkę zdobył Patryk 
Dąbrowski, drugą rypinianie otrzymali w prezencie jako samobójczą od 
nieszawian. Po tym spotkaniu ..Lech" utracił pozycję lidera i spadł na 5 
miejsce w tabeli. 
Nagłe załamanie pozycji "Lecha" spowodowane było zapewne w 
dużej mierze konfliktami, do jakich doszło w początkach września w 
zarządzie klubu. Już przed rozpoczęciem rundy jesiennej prezes Jerzy 
Gozdur wyjechał za granicę, a pobyt zapowiadał się na dłuższy. W czasie 
jego nieobecności ukazało się w prasie lokalnej kilka artykułów krytyku- 
jących firmę, życie prywatne i zachowanie szefa klubu podczas meczów. 
Tymczasem grupa zawodników złożyła na ręce wiceprezesa Romana 
Talkiewicza wniosek o zwołanie Walnego Zgromadzenia "Lecha", ponie- 
waż, jak się okazało, nie otrzymywali od początku sezonu pieniędzy za 
rozegrane spotkania. Pod wnioskiem podpisało się 17 piłkarzy, a część z 
nich podjęła nawet rozmowy ze sponsorem, który miałby przejąć klub. 
Pozyskania funduszy na dalszą działalność "Lecha" podjął się w tej sytu- 
acji Roman Talkiewicz, poszukując sponsorów wśród lokalnych firm. 
Konflikty w zarządzie, a szczególnie brak pieniędzy na dalszą dzia- 
łalność i wypłaty dla zawodników, spowodowały kolejne klęski na boi- 
sku. 22 września Lechici przegrali mecz w Rypinie z ,Yictorią", prowa- 
dzoną przez byłego zawodnika "Lecha", Janusza Musiała. Wprawdzie 
pierwszego gola zdobył Jarosław Sochacki już w 6 minucie, ale wkrótce 
później goście wbili dwa kolejne. Mecz zakończył się wynikiem 3:2, z 
drugą bramką zdobytą przez Dariusza Chełmickiego, a "Lech" przesuwał 
się w dół tabeli. Nowości Rypińskie nazwały mecz kompromitacją, suge- 
rując, że rypinianie przegrali na własne życzenie. W czasie meczu sędzia 
pokazał aż 10 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Niektórzy z działaczy po- 
dejrzewali także zawodników "Lecha" o nieczystą grę. W cztery dni póź- 
niej, w rozgrywkach środowych, podopieczni Andrzeja Ciarkowskiego 
ponownie przegrali, tym razem wyjazdowy pojedynek w Toruniu, z TKP 
3:1. Dużym zainteresowaniem cieszył się mecz na rypińskim stadionie z 
"Mieniem" Lipno 6 października. Niestety również i to spotkanie Lechici 
przegrali 1 :2, a jedyną bramkę na swoje konto zapisali dzięki samobójcze- 
mu strzałowi gości. Trener Andrzej Ciarkowski nie chciał komentować 
wyniku po meczu. stwierdził tylko, że porażki zespołu są spowodowane 
napiętą atmosferą w klubie, a nie słabym przygotowaniem do sezonu. 
Kryzys pogłębiał się w kolejnych meczach. 10 października, podczas 
rozgrywek pucharu Polski na szczeblu podokręgu włocławskiego, "Lech" 
przegrał z V-ligowym "Sadownikiem" Waganiec 2:1. W tej sytuacji do dy- 


II 
I 


273
>>>
I I I 


Rypiński Klub Sportowy ..Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 


III 
I 
I II 
I 
l 
I 
):1 


misji podał się trener "Lecha" Andrzej Ciarkowski, a zarząd powołał na 
tę funkcję Janusza Małeckiego, dotychczasowego szkoleniowca młodzi- 
ków. Ciarkowski pozostał w klubie jako kierownik drużyny. Nowy trener 
dokonał wielu zmian w zespole, szczególnie w zakresie ustawienia. W 
kilka dni później doszło jednak do następnej klęski, z "Wdą" Świecie, 
wprawdzie na wyjeździe, ale 2:0. Lechici grali nieskutecznie, nie po- 
trafili wykorzystać wielu dogodnych sytuacji. Ogłoszona tabela stawiała 
"Lecha" na 1 O miejscu. 
W połowie października wypłacono zawodnikom zaległe pieniądze 
za rozgrywki sierpniowe. Niestety sytuacja nie ulegała zmianie. W prasie 
ukazywały się nawet artykuły mówiące o rozwiązaniu klubu i zarzucające 
upolitycznienie piłki w Rypinie. Podgrzewano atmosferę, typując także 
nowych prezesów. Na Walnym Zgromadzeniu klubu Jerzy Gozdur, który 
wrócił z zagranicy ustąpił z funkcji prezesa. a na czele nowego zarządu 
stanął Grzegorz Malinowski-Pesta. 20 października "Lech" na własnym 
stadionie zremisował z "Ziemowitem" Osięciny 0:0. Remisem 1:1 (bram- 
ka Jarosława Sochackiego) zakończył się także mecz z "Kujawiakiem" 
Włocławek, ale rozegrany przez Lechitów 27 października na wyjeździe, 
co oznaczało już pierwszy sukces i dawało szansę na kolejne spotkania. 
Dobry mecz rozegrał debiutujący w zespole Piotr Pniewski, dotychczas 
zawodnik drużyny juniorów. "Lech" pozostawał jednak na 10 miejscu 
w tabeli ligowej. Tymczasem kolejne spotkanie rozegrane w Rypinie 3 
listopada przyniosło następną porażkę. W meczu z "Pomowcem" Kijewo 
Królewskie podopieczni Janusza Małeckiego przegrali 0:2 i spadli na 13 
miejsce z niewielką różnicą punktów do ostatniej drużyny w IV lidze. 
Lechici popełnili wiele błędów, szczególnie w obronie, a przed utratą 
większej ilości bramek uratował dobrze broniący Grzegorz Pietrzak. 
Ostatnie spotkanie na wyjeździe z "Pomorzaniniem" Toruń zostało prze- 
łożone ze względu na złe warunki atmosferyczne i "Lech" kończył rundę 
jesienną 2001 na 14 pozycji. 
Po zakończeniu rundy trener Janusz Małecki w wywiadzie dla 
Gazety Kujawskiej mówił: W zespole nie zajdą zasadnicze zmiany. Będę 
mial do dyspozycji tych samych zawodników, którzy grali jesienią. Jeśli 
uda się wygospodarować środki, to w okresie ferii szkolnych zorganizu- 
jemy obóz dochodzeniowy. Mam nadzieję, ze chlopcy będą solidnie ćwi- 
czyć i wypracują formę, która pozwoli na dobrą grę w trudnej rewanżowej 
rundzie. Pierwsze spotkanie sparingowe "Lech" rozegrał w Iławie z miej- 
scowym "Jeziorakiem", przegrywając minimalnie 1:0. Niestety kolejne 
mecze towarzyskie również nie były pomyślne dla Lechitów. Na włas- 
nym boisku przegrali z ,,Wkrą" Żuromin 2:3 (bramki zdobyli: debiutu- 
jący w zespole Mirosław Ratkowski, wychowanek "Sparty" Brodnica, i 
Radosław Fodrowski) i z III-ligową "Spartą" Brodnica 0:1. Na wyjeździe 
mecz z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń także zakończył się porażką "Lecha" 3:2 


I 
l! I I 
: II 
l' 
III 
1 


274
>>>
Sezon 2001/2002 


(bramki Michał Sochacki i Patryk Piotrowski). Ostatni sparing w Górznie 
udało się Lechitom wygrać 1:5, ale i przeciwnik "Unifreze" był mało wy- 
magający. Po tak nieudanych przedbiegach kibice "Lecha" z niepokojem 
oczekiwali gry swojej drużyny w rundzie rewanżowej. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2001 
IV liga tzw. centralna 
1. Jagiellonka Nieszawa 17 35 46:14 
2. Legia/Henkon Chełmża 17 32 30:19 
3. Włocłavia Włocławek 17 30 26:20 
4. TKP Toruń 17 30 37:31 
5. Unia/Reflex Wąbrzeźno 17 28 33:26 
6. Mień Lipno 17 28 31:20 
7. Start Radziejów 16 26 25:25 
8. Wda Świecie 16 24 27:25 
9. Pomowiec Kijewo 17 24 24:36 
10. Zawisza/Chemik Bydgoszcz 17 23 26:27 
11. Victoria Koronowo 17 22 29:44 
12. Pomorzanin/PAK Toruń 16 21 22:23 
13. Promień/Danstal Kowalewo 17 21 27:30 
14. Lech Rypin 16 20 20:24 
15. Zdrój Ciechocinek 17 18 22:34 
16. Ziemowit Osięciny 17 16 16:28 
17. KujawiakJAnwis Włocławek 17 15 17:24 
18. Unia Solec Kujawski 17 15 31:36 


Zwycięskie mecze rozgrywali także w tym okresie juniorzy starsi 
"Lecha", kierowani przez trenera Włodzimierza Góreckiego oraz junio- 
rzy młodsi pod opieką Pawła Grzybowskiego. W trakcie rundy nastą- 
piła zmiana opiekuna i trenerem juniorów starszych został Sławomir 
Stefański. Bardzo dobrze zaprezentowali się w rundzie jesiennej młodzi- 
cy "Lecha" pod opieką trenerską Janusza Małeckiego, zajmując czwar- 
tą lokatę w lidze. W zespole tym wystąpili wówczas: Karol Szymański, 
Łukasz Drwęcki, Paweł Brdak, Łukasz Lewandowski, Damian Niedbaiski, 
Bartek Szygulski, Mateusz Rogacki. Karol Puchaiski, Mariusz Czajkowski, 
Przemysław Tyburski, Patryk Łukowski, Karol Trędowicz, Daniel 
Michalski, Radosław Sobierajski, Kamil Stalmirski, Kacper Rogacki, 
Paweł Lewandowski, Miłosz Ziółkowski, Mateusz Świątkowski, Tomasz 
Supłacz, Michał Krzyczkowski, Karol Mikołajczyk. Dawid Sugalski, 
Krzysztof Świeczkowski, Bartosz Gadomski, Mateusz Rafiński, Jakub 
Trędowicz, Rafał Wilary. 
Do występów na XII halowych mistrzostwach Polski w Zawierciu 
przygotowywali się w tym czasie także oldboje "Lecha", biorąc m.in. 


275
>>>
, II III II 
111 
" 1 (1 
II II 


Rypiński Klub Sportowy ..Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 
I] 
III I 


udział w turnieju o puchar burmistrza miasta. Niestety udział w mistrzo- 
stwach nie powiódł się Lechitom. Już w pierwszym spotkaniu grupo- 
wym z KP Zielona Góra doznali porażki 2:7 (bramki Dariusz Kędzierski). 
Drugi mecz rozegrali oldboje z "Jagiellonią" Białystok, w której to dru- 
żynie wystąpiło kilku pierwszoligowych zawodników. Rypinianie zagra- 
li dobry mecz, prowadząc przez większą część spotkania, po bramkach 
Dariusza Kędzierskiego, Jacka Ziółkowskiego i Dariusza Ruska. W koń- 
cówce meczu przegrali jednak ostatecznie 5:4. Po kolejnej przegranej z 
"Górnikiem" Trzebinia 6:4 nie udało się niestety wyjść z grupy. W ze- 
spole Oldbojów "Lecha" wystąpili: Adam Kuczkowski, Wojciech Afek, 
Dariusz Kędzierski, Jacek Ziółkowski, Roman Żołnowski, Dariusz Rusek, 
Edward Mioducki, Jan Szymański, Sławomir Szygulski, Waldemar 
Niedbaiski, Grzegorz Rentflejsz, Marek Łukowski, Andrzej Grapatyn, 
Marek Dudkiewicz. 
Do rundy wiosennej 2002 trener Janusz Małecki zgodnie z zapo- 
wiedzią zaproponował drużynę w niewiele zmienionym składzie. 
Bramki bronić mieli Grzegorz Pietrzak i Waldemar Woźniak. Na obro- 
nie wystawiono Jarosława Sochackiego, Michała Sochackiego, Macieja 
Grzybowskiego, Macieja Niedbalskiego, Sławomira Stefańskiego. Grupę 
pomocników i napastników mieli tworzyć: Rafał Raczkowski, Radosław 
Fodrowski, Patryk Piotrowski, Paweł Grzybowski, Bartosz Sobierajski, 
Paweł Markowski, Dariusz Chełmicki, Marcin Chojnacki, Kamil BryI, 
Piotr Leśniewski (powrót z "Drwęcy" Golub-Dobrzyń), Mirosław 
Ratkowski (transfer ze "Sparty" Brodnica). Zarząd klubu powierzył 
Januszowi Małeckiemu koordynację wszystkich grup piłkarskich oraz 
szkolenie bramkarzy. Szkoleniowcem juniorów starszych został Dariusz 
Wiśniewski, juniorów młodszych Sławomir Stefański, młodzików star- 
szych Paweł Grzybowski, a młodzików młodszych Krzysztof Stefański. 
W pierwszym meczu, na wyjeździe, rozegranym w Wąbrzeźnie 16 
marca. Lechici odnieśli zwycięstwo nad "Unią/Reflex". Zespół wąbrzeź- 
nian trenowany przez byłego piłkarza "Lecha" Jacka Ziółkowskiego prze- 
grał 1:2. Obie bramki (Dariusz Chełmicki i Mirosław Ratkowski) padły 
w pierwszej połowie. Niestety pod koniec meczu debiutujący w druży- 
nie Ratkowski został odwieziony do szpitala z podejrzeniem wstrząsu 
mózgu. Kolejny mecz w rundzie wiosennej "Lech" rozegrał 23 marca na 
własnym stadionie z "Legią" Chełmża. Pierwszą bramkę zdobył głową 
Michał Sochacki już w 3 minucie, drugą w końcowych minutach spotka- 
nia Dariusz Chełmicki, ustalając wynik na 2:0. W meczu po raz pierwszy 
wystąpił junior "Bałtyku" Gdynia" Grzegorz Janzen. Po dwóch zwycię- 
stwach pozycja "Lecha" uległa znacznej poprawie i rypinianie znaleźli 
się na 8 miejscu w tabeli ligowej. 30 marca dobra passa została przerwa- 
na i we Włocławku, w meczu z "Włocłavią", Lechici przegrali 3:0. Rzutu 
karnego nie wykorzystał Michał Sochacki, a spotkanie rypinianie koń- 


1 
d 

 
I 


I 
II 
I 


276
>>>
II 
I 


Sezon 2001/2002 


czyli w dziesiątkę, ponieważ Radosław Fodrowski otrzymał drugą żółtą 
kartkę. 
Kolejne spotkanie "Lech" wygrał z "Zawiszą/Chemikiem" Bydgoszcz 
w Rypinie 3:0. Dwie bramki strzelił Marcin Chojnacki i jedną Paweł 
Markowski. Bydgoszczanie otrzymali trzy czerwone kartki i kończyli 
mecz w ósemkę. 13 kwietnia w Soku Kujawskim Lechici wygrali 0:2 
z tamtejszą "Unią", a bramki zdobyli Radosław Fodrowski i Grzegorz 
Jansen. W trzy dni później, w rozgrywkach środowych, sytuacja do- 
kładnie odwróciła się i podopieczni Janusza Małeckiego na własnym 
stadionie przegrali ze "Startem" Radziejów 0:2. 20 kwietnia udało się 
natomiast pokonać w Ciechocinku słabo grający w ostatnim okresie tam- 
tejszy "Zdrój". Pierwszego gola strzelił dopiero w 62 minucie Radosław 
Fodrowski, a przed samym końcem spotkania wynik na 2:0 podwyższył 
Paweł Markowski. 27 kwietnia na rypińskim stadionie Lechici rozegra- 
li mecz z "Promieniem" Kowalewo. Pierwszą bramkę uzyskał Michał 
Sochacki, ale goście bardzo szybko wyrównali i objęli przewagę na boi- 
sku. Dopiero w drugiej połowie "Lech" przejął inicjatywę i po bramkach 
Radosława Fodrowskiego, Pawła Markowskiego i Marcina Chojnackiego, 
zakończył spotkanie wynikiem 4:2. 
Mecz w Koronowie z tamtejszą ,,Victorią" 4 maja Lechici przegrali 
1:0, utrzymując jednak 4 pozycję w tabeli. 11 maja na własnym boisku 
"Lech" zremisował tylko 1:1 z toruńskim TKp, a bramkę zdobył Paweł 
Grzybowski. Spowodowało to jednak przesunięcie "Lecha" na 7 pozycję. 
Ciekawy przebieg miał mecz 29 kolejki z "Mieniem" w Upnie. Lechici 
zasłużenie wygrali po strzale Grzegorza Janzena, chociaż mogli zdobyć 
więcej bramek. Mimo remisu 1:1 w kolejnym meczu z "Wdą" Świecie, 
"Lech" umocnił się przed końcem sezonu w czołówce tabeli. Bramkę 
zdobył głową Radosław Fodrowski. 
Końcówkę sezonu "Lech" zaliczył do udanych. 1 czerwca wygrał w 
Rypinie z drużyną "Kujawiaka" Włocławek 2:0. Pierwszą bramkę już w 
9 minucie meczu zdobył Radosław Fodrowski po dośrodkowaniu przez 
Kamila Bryla. Drugą w ostatniej minucie spotkania Jarosław Sochacki. 
W zaległym meczu zwycięstwo 0:3 na wyjeździe nad "Ziemowitem" 
Osięciny dało Lechitom możliwość awansu na 3 miejsce w tabeli roz- 
grywek. Prowadzenie ładną główką zdobył Michał Sochacki. W dru- 
giej połowie po faulu na Fodrowskim rzut karny wykorzystał Maciej 
Grzybowski, a na 2 minuty przed zakończeniem meczu wynik ustalił 
Rafał Raczkowski. 8 czerwca Lechici odnieśli zasłużone zwycięstwo 
1:2 w Kijewie nad tamtejszym "Pomowcem". Bramki zdobyli: Paweł 
Markowski, Dariusz Wójcik i Marcin Chojnacki. Ostatni mecz w sezonie 
"Lech" zagrał z "Pomorzaninem" Toruń na własnym stadionie. Już na po- 
czątku spotkania jeden z zawodników uderzył Jarosława Sochackiego w 
twarz, za co ukarany został czerwoną kartką. Grający z przewagą jednego 


II 


277
>>>
" I I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


II 


zawodnika rypinianie nie mieli trudności z odniesieniem zwycięstwa. 
Pierwsza bramka padła jednak dopiero w 68 minucie ze strzału Grzegorza 
Janzena, drugą w dwie minuty później zdobył Jarosław Sochacki, usta- 
lając wynik na 2:0. "Lech" kończył rozgrywki w sezonie 2001/2002 na 
trzeciej pozycji w tabeli. 


I 
III 
1;1 
1 
II 
II 
I 
H 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 2001/2002 
IV liga tzw. centralna 
1. TKP Toruń 34 72 99:47 
2. Jagiellonka Nieszawa 34 65 85:41 
3. Lech Rvpin 34 61 51:37 
4. Włocłavia Włocławek 34 55 60:55 
5. Legia Chełmża 34 52 59:51 
6. Victoria Koronowo 34 52 65:72 
7. Mień Lipno 34 51 53:43 
8. Start Radziejów 34 51 47:55 
9. Pomowiec Kijewo 34 50 51:59 
10. Wda Świecie 34 49 55:52 
lI. Unia Wąbrzeźno 34 49 61:58 
12. Pomorzanin Toruń 34 46 48:48 
13. Kujawiak Włocławek 34 45 45:48 
14. Zawisza/Chemik Bvdgoszcz 34 45 54:61 
15. Promień Kowalewo 34 39 52:70 
16. Zdrój Ciechocinek 34 31 36:66 
17. Ziemowit Osięcinv 34 30 42:64 
18. Unia Solec Kujawski 34 20 51:86 


I 
I 


I. r 

 
1:1' I 
I 
" 
I 
I 
'II 
II 
'!I 


W ramach obchodów 80-lecia "Lecha" Rypin oraz "Lecha" Poznań, 
obie drużyny rozegrały w połowie czerwca towarzyskie spotkanie. 
Przy pełnych trybunach, świeżo upieczony pierwszoligowiec, pokonał 
Lechitów z Rypina 8:0. 


Sezon 2002/2003 


ł 
II II 


Zaskoczeniem dla wielu kibiców "Lecha" była rezygnacja Janusza 
Małeckiego z funkcji trenera zespołu. Autor wysokiej pozycji drużyny w 
mijającym sezonie wybrał korzystniejsze warunki zaproponowane mu 
przez działaczy "Drwęcy" z Nowego Miasta Lubawskiego. Nowym szko- 
leniowcem został Janusz Went, dotychczas opiekujący się w klubie dru- , 
żynami młodzieżowymi. Drużynę "Lecha" opuścił bramkarz Grzegorz 
Pietrzak, który odszedł do LTP Lubanie, a w jego miejsce wszedł do ze- 
społu Tomasz Blumkowski, wychowanek "Drwęcy" Golub-Dobrzyń. 
Pierwszy sparing "Lech" rozegrał dopiero 21 lipca z drużyną 
"Unifreze" Miesiączkowo, wygrywając 5:4. Bramki strzelili: Paweł 
Markowski i Jarosław Sochacki po 2 oraz Rafał Raczkowski. W czasie me- 


278
>>>
Sezon 2002/2003 



 


czu testowano Sławomira Orzechowskiego z "Sokoła" Radomin. Kolejne 
spotkanie kontrolne zagrano z "Drwęcą" Nowe Miasto Lubawskie, remi- 
sując już jednak tylko 1:1, z bramką Radosława Fodrowskiego. Sparing 
w Brodnicy z III-ligową wówczas "Spartą" Lechici przegrali 4:3. Bramki 
strzelili: Piotr Buchaiski, Paweł Grzybowski, Kamil BryI. W Toruniu z 
TKP również wynik był niekorzystny dla rypinian. Po dwóch bramkach 
zdobytych przez Grzegorza Janzena Lechici przegrali 4:2. W kolejnym 
meczu wyjazdowym w Żurominie z tamtejszą "Wkrą" zaprezentowa- 
li się już znacznie lepiej, wygrywając 0:2, a nowo przyjęty do zespołu 
Sławomir Orzechowski strzelił dwa gole. 
Oldboje "Lecha" w połowie lipca 2002, jak zwykle, uczestniczyli 
w Mistrzostwach Polski w Byczynie. Pierwsze spotkanie w grupie ryp i- 
nianie przegrali ze Śląskiem Wrocław 0:1. Niestety drugie spotkanie ze 
"Stadionem" Zawiercie zakończyło się już znaczną porażka 0:6. W tej sy- 
tuacji ostatnim występem na mistrzostwach okazał się mecz z "Polonią" 
Głubczyce, także przegrany 1 :3. Lepiej natomiast spisywali się oldboje 
"Lecha" w meczach ligowych. W rozgrywkach sezonu 2002 okazali się 
najlepszą drużyną ligi wojewódzkiej. 


Ił' 
"vH 
'
.. 


.. 


. 



) 


, 
, 
, 


tjf' 


Tadeusz Grzywacki. urodzony 1 lutego 1934 roku w Rypinie. Wierny kibic "Lecha" 
od 1945 roku do dnia dzisiejszego. PrzychodziJem no wszystkie treningi drużyny po 
wojnie - wspomina - przechodzqc przez ploty i wszystkie możliwe zapory. Poczqtkowo 
poda walem piJkę, później sam chcialem grać, ale wyeliminowala mnie choroba, 
Zawsze bylem sercem pod bramkq "Lecha", gdziekolwiek rozgI]fWal swoje mecze, a w 
Rypinie bylem IJa wszystkich spotkaniach 
Przed rozpoczęciem sezonu trener Janusz Went wystawił zespół se- 
niorów w składzie: bramkarze - Waldemar Woźniak, Tomasz Blomkowski 


279
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Działdowo - Rypin 2:1 (Kronika Rypińska, 1925, nr 23) 
Rozegrany we czwartek mecz międzymiastowy Dzialdowo - Rypin za- 
kończyl się zwycięstwem gości. Rypin reprezentowany byl przez Lecha l. 
Lech grając przez póltorej godziny na polowie gości, poniósl mimo to klęskę. 
Caly atak Lecha powykręcany na wszelkie sposoby, namiętnie fuszerowal, 
przestrzeliwując z pola karnego przeszlo tuzin bram. Publiczność z powodu 
tego podobno lepiej ubawi!a się niż wieczorem w kinie na Max Linderze. 


Lech zwycięża mistrza Pomorza w kI. B 2:0 (Kronika Rypińska, 1925, nr 26). 
W dniu 28 czerwca w Rypinie na boisku sportowym Lecha stanęly do 
walki o mistrzostwo w pomorskiej klasie B Zuch I z Torunia i Lech I, fawo- 
ryt Rypina. Od samego początku do końca gra obydwu drużyn nadzwyczaj 
efektowna i delikatna, w pierwszej polowie miala kilka niebezpiecznych 
sytuacji pod bramka Lecha wskutek nieumiejętnego obstawienia ataku 
Zucha przez obronę Lecha. Już dziesiątej minucie Drużba wybija pi!kę 
z rogu pod bramkę Zucha, gdzie z winy obrońcy, a z inicjatywy Józefa 
Kolasińskiego, pi!ka przechodzi bramę. Pod koniec pierwszej polowy na- 
stępuje wspanialy przebój lącznika Zucha, który atoli z dwóch kroków 
strzela w slupek. Odbita pi!ka stwarza zamieszanie pod bramą Lecha, 
lecz Czubaty wyjaśnia przytomnie sytuację. Grający na becku w zastęp- 
stwie chorego Kuczyńskiego, Krzyżanowski, przechodzi w drugiej polowie 
do ataku, miejsce pieIWszego becka przejmuje Drużba. Gra po przeIWie 
toczy się z bezwzględna przewagą Lecha. Drugi punkt pada samobójczo. 
Ostry strzal Szczerkowskiego obrońca Zucha umieszcza we wlasnej bram- 
ce. Już o zmroku odgwizduje sędzia koniec zawodów. Po tem zwycięstwie 
Lech I prowadzi mistrzostwo pomorskiej klasy B pięcioma punktami. 
Wyniku remisowe w rewanżowych spotkaniach KS 8 p. saperów oraz z 
Zuchem I w Toruniu, dokąd wkrótce Lech wyjeżdża, dadzą naszej druży- 
nie mistrzostwo Pomorza kI. B. Szczęść Boże! 


II 


Lech I bije w meczu treningowym Kolo Sp. Lipno 4:3 (Kronika Rypińska, 
1925, nr 27). 
Dzień 29 czerwca 1925 roku przyniósl nowe zwycięstwo Lechowi, 
który zmęczony zawodami z Zuchem, wystąpi! z trzema rezeIWowymi. 
Debiutujący z powodzeniem na meczu z Zuchem Zdzisia w Regiel, mimo 
zmęczenia i mlodego wieku okazal się dobrym graczem. Lipnianie, wy- 
brawszy boisko z wiatrem, atakują bramę Lecha. Pierwsza brama pada z 
40 metrów z winy wiatru, który schwyconą przez Czubatego pilę wpycha 
do bramy. Lech wyrównuje przepięknym ostrym przyziemnym strzalem 
Strzeszewskiego prawie z linii autowej z lewego skrzydla. Goście zdoby- 
wają jeszcze dwie bramy. Polowa gry 3:1 dla gości. W drugiej polowie 
Lech pokazal, co umie. Jak usadowi! się na polowie boiska gości, tak nie 
zszedl z niej aż po grze. Ambicja przemogla znużenie. Atakowany ciągle 


II 
U II: 
I 
II 


30
>>>
I1I1 [I' 
" 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
II 
I 


(transfer z "Promienia" Kowalewo Pomorskie); obrońcy - Michał 
Sochacki, Maciej Grzybowski, Jarosław Sochacki, Maciej Niedbaiski, 
Sławomir Stefański, Radosław Ciarkowski, Ryszard Leśniewski; pomoc- 
nicy i napastnicy - Bartosz Borowski, Kamil Bryi, Tomasz Paczkowski, 
Radosław Fodrowski, Piotr Markowski, Paweł Markowski, Sławomir 
Orzechowski (transferowany z "Sokoła" Radomin), Paweł Grzybowski, 
Dariusz Chełmicki, Marcin Chojnacki, Remigiusz Domagała (transfer z 
"Polonii" Piła), Grzegorz Janzen, Rafał Raczkowski, Bartosz Sobierajski. 
Z zespołu ubyli: Grzegorz Pietrzak (przeszedł do LTP Lubanie), Mirosław 
Ratkowski, Piotr Buchaiski (przeszli do "Sparty" Brodnica). 
Pierwszy mecz ligowy w rundzie jesiennej 2002 Lechici rozegrali 
19 sierpnia we Włocławku z "Kujawiakiem". W wyrównanym pojedynku 
przegrali jednak 2:1. Jedyną bramkę dla rypinian strzelił Grzegorz Janzen. 
Takim samym wynikiem zakończyło się tydzień później spotkanie w 
Rypinie z "Victorią" Koronowo. Honorową bramkę dla Lechitów zdobył 
Radosław Fodrowski. Po dwóch meczach "Lech" zaczynał rozgrywki na 
11 miejscu w tabeli bez zdobytych punktów. Niestety także kolejne spot- 
kanie zakończyło się klęską przed własnymi kibicami 0:1 ze "Startem" 
Radziejów. Czarę goryczy przepełniła przegrana w rozgrywkach Pucharu 
Polski z A-klasowym "Lechem" Dobre 2:1. W Toruniu 7 września ponow- 
nie historia się powtórzyła i przegrana 2:1 z "Pomorzaninem". Kibice 
przestali już wierzyć w zmianę trendu i "Lech" zaliczył jeszcze jedną 
klęskę. W meczu z "Jagiellonką" Nieszawa na własnym stadionie prze- 
grali 0:1. Najgorszy mecz w rundzie - według trenera Janusza Wenta 
- rozegrali Lechici w Kijewie z "Pomowcem", schodząc z boiska pokona- 
ni 2:0. Po 7 kolejkach zajmowali przedostatnie miejsce tabeli. 
W tej sytuacji wyczerpała się cierpliwość zarządu i działacze "Lecha" 
podziękowali Januszowi Wentowi. Funkcję trenera seniorów powierzo- 
no Jackowi Ziółkowskiemu, który do niedawna z powodzeniem szkolił 
"Unię" Wąbrzeźno. Zdaję sobie sprawę, że czeka mnie trudne zadanie 
- mówił przed objęciem drużyny Gazecie Kujawskiej. Nie przewiduję 
większych zmian kadrowych. Uważam, że trzeba będzie glównie popraco- 
wać z chlopcami nad psychikq. tt1ele do życzenia pozostawia skuteczność 
zespolu. Liczę, że wspólnym wysilkiem uda się nam poprawić pozycję w 
tabeli. Debiut Ziółkowskiego udał się i "Lech" w meczu z "Włocławią" 
wygrał 3:1. Pierwszą bramkę już w pierwszej minucie meczu zdobył 
Grzegorz Janzen. W kilkanaście minut później wynik podwyższył Piotr 
Markowski, a trzecią bramkę dla Lechitów ponownie zdobył Janzen. 
Wśród kibiców odżyły nadzieje na zmianę trendu, ale straty były już 
znaczne. "Lech" zajmował bowiem 14 miejsce w tabeli rozgrywek. 
Drugi mecz pod wodzą nowego trenera także zakończył się dla 
rypińskiej drużyny zwycięstwem. W zaległym spotkaniu w Świeciu z 
"W dą" 2 października Lechici od początku posiadali wyraźną przewagę i 
wygrali 1:2. Bramkę już w 16 minucie zdobył Grzegorz Janzen, a w chwi- 
lę później wynik podwyższy strzałem głową Michał Sochacki. Mimo kilku 


I I I 
II 
II 
I 
IIII 
I 
II 
II 
II 


280
>>>
Sezon 2002/2003 


zaprzepaszczonych sytuacji, zwycięstwo "Lecha" w Świeciu było pewne. 
Niestety w sobotniej kolejce uwidoczniła się ponownie nie równa gra rypiń- 
skiego zespołu. Na własnym boisku Lechici ulegli "Unii" Wąbrzeźno 2:4. 
Ponownie najlepszym zawodnikiem drużyny okazał się Michał Sochacki, 
który zdobył dwie bramki. ale punkty z Rypina wywieźli piłkarze "Unii". 
"Lech" po 10 kolejkach zajmował 12 miejsce w tabeli. 
Zaskoczeniem dla rypińskich kibiców było zwycięstwo "Lecha" w 
meczu z "Mieniem". 12 października Lechici po dobrej grze w Lipnie zdo- 
byli dwie bramki (Radosław Fodrowski i Grzegorz Janzen), wygrywając 
1:2. Jeszcze większe zwycięstwo odnieśli rypinianie w tydzień później w 
Chełmży nad tamtejszą "Legią". Już w pierwszej połowie spotkania "Lech" 
prowadził 3:0, po bramkach Pawła Markowskiego, Grzegorza Janzena 
i Radosława Fodrowskiego. Po zmianie stron przewaga Lechitów była 
jeszcze bardziej wyraźna. Bramkę ponownie strzelił Paweł Markowski, 
a na 1:5 ustalił wynik Kamil BryI. W kolejnym meczu rozegranym w 
Rypinie podopieczni Jacka Ziółkowskiego, mimo dobrej gry, wywalczyli 
tylko remis, ze stojącą niżej w tabeli "Goplanią" Inowrocław, a bramkę 
zdobył Paweł Markowski. Takim samym wynikiem zakończyło się spot- 
kanie w tydzień później w Żninie z tamtejszą "Pałuczanką". Na grząskim, 
listopadowym boisku przewagę mieli gospodarze, którzy strzelili pierw- 
szego gola. Dopiero w końcówce spotkania wyrównał Paweł Markowski. 
Ostatni mecz w rundzie jesiennej z liderem tabeli "Wisłą" Nowe Lechici 
również zremisowali 1:1. Bramkę dla "Lecha" już w 2 minucie zdobył 
Paweł Markowski, ale goście w drugiej połowie wyrównali. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2002 
IV liga 
1. Wisła Nowe 15 33 31:15 
2. Jagiellonka Nieszawa 15 30 41:24 
3. Kujawiak Włocławek 15 30 34:18 
4. Victoria Koronowo 15 26 26:23 
5. LTP Lubanie 15 25 27:22 
6. Start Radziejów 15 25 23:20 
7. Włocłavia Włocławek 15 22 26:21 
8. Pomorzanin Toruń 15 22 25:20 
9. Wda Świecie 15 19 26:24 
10. Pomowiec Kijewo 15 19 20:20 
11. Lech Rypin 15 18 21:21 
12. Pałuczanka Żnin 15 15 15:22 
13. Legia Chełmża 15 15 27:38 
14. Mień Lipno 15 13 9:21 
15. Goplania Inowrocław 15 13 18:32 
16. Unia Solec Kujawski 15 11 26:54 


281
>>>
ijlll 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I i 
l, 
II' 
I I 


W rundzie jesiennej "Lech" wygrał 5 spotkań, 3 mecze zremisował 
i aż 7 przegrał. Lechici strzelili 21 goli i tyleż stracili. Najwięcej bramek 
zdobył Grzegorz Janzen (6), Paweł Markowski (5), Radosław Fodrowski 
(4), Michał Sochacki (3). Drużyna potwierdziła, że drzemią w niej spore 
możliwości - powiedział Gazecie Kujawskiej po zakończeniu rozgrywek 
jesiennych trener Jacek Ziółkowski. Po niefortunnym początku chlopcy 
byli nieco podlamani, ale udalo się ich szybko przekonać, że nie wszystko 
stracone. Nasz dorobek mógl być nawet większy, lecz zaliczyliśmy kilka 
remisów, chociaż inicjatywa w tych meczach należala do nas. Chcemy 
solidnie przepracować okres przygotowawczy i wiosną grać bardziej \1Y- 
rafinowany, skuteczny futbol. 
Przygotowania do rundy wiosennej Lechici pod kierunkiem 
Jacka Ziółkowskiego prowadzili na obozie szkoleniowym w Skępem. 
Kierownikiem zespołu został Jarosław Śmietankowski. Po wyleczeniu 
kontuzji, do drużyny wrócił Dariusz Chełmicki. Przed zgrupowaniem 
Jacek Ziółkowski mówił w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej: Mamy 
jasno sprecyzowany plan przygotowań. Jeśli wszystko przebiegnie zgod- 
nie z harmonogramem to zespól powinien spisywać się nie gorzej niż 
w końcówce rundy jesiennej. Tworzymy zgrany kolektyw, postawiliśmy 
na naszych wychowanków, a oni nie zawodzą. Jeszcze w styczniu ro- 
zegrano mecz sparingowy z TKP Toruń. Bramkę dla "Lecha" strzelił 
Maciej Grzybowski, ale spotkanie zakończyło się przegraną Lechitów 
1:2. Znacznie lepiej poszło na boisku w Sierpcu, gdzie z tamtejszym 
"Kasztelanem" udało się wygrać 1 :4. Prowadzenie zdobył Maciej 
Grzybowski, a później bracia Markowscy ustalili wynik spotkania. 
Kolejny sparing ze "Startem" Działdowo Lechici wygrali w Rypinie 3:2 
z bramkami Pawła Markowskiego, Macieja Grzybowskiego i Michała 
Sochackiego. Forma rypinian była jednak nierówna przed rozpoczęciem 
rundy, ponieważ następne spotkanie na własnym stadionie przegrali z 
"Drwęcą" Nowe Miasto aż 0:4. nie wykorzystując wielu dogodnych sytu- 
acji. Kolejny mecz kontrolny z TKP w Toruniu, po dwóch golach Macieja 
Grzybowskiego, wygrał "Lech" 0:2, ale już w następnym dniu sparing w 
Brodnicy z tamtejszą "Spartą" zakończył się przegraną Lechitów 3:1. Źle 
wróżyły na tydzień przed rozpoczęciem rundy wiosennej także kolejne 
przegrane w Rypinie mecze z "Jeziorakiem" Iława 2:4 i z "Drwęcą" Nowe 
Miasto 0:1. 
Przed rozpoczęciem rundy wiosennej 2003 trener Jacek Ziółkowski 
powołał zespół seniorów w składzie: Marek Koczot, Waldemar Woźniak 
(bramkarze); Radosław Ciarkowski, Maciej Grzybowski, Maciej 
Niedbaiski, Jarosław Sochacki, Michał Sochacki, Sławomir Stefański 
(obrońcy); Bartosz Borowski, Kamil BryI, Dariusz Chełmicki, Radosław 
Fodrowski, Piotr Markowski, Tomasz Paczkowski, Rafał Raczkowski, 
Bartosz Sobierajski (pomocnicy); Paweł Grzybowski, Grzegorz Janzen, 


I: 

;I 
l' 


.11 
':1 
I 


282 


III
>>>
II 


Sezon 2002/2003 


Paweł Markowski, Sławomir Orzechowski, Tomasz Wysocki (napastni- 
cy). Kierownikiem drużyny został Dariusz Chełmicki. 
Pierwszy mecz w rundzie wiosennej rozegrano 22 marca. "Lech" 
zwyciężył na wyjeździe ,,Victorię" Koronowo 1:2. Już w 17 minucie Piotr 
Markowski zdobył bramkę z rzutu wolnego, oddając piękny strzał z 
20 metrów. W 10 minut później Lechici prowadzili już 2:0 ze strzału 
Grzegorza Janzena. Po pierwszym meczu "Lech" zajmował 9 miejsce w 
tabeli. Chcieliśmy zrewanżować się "Victorii" za porażkę z jesieni, ko- 
mentował mecz Jacek Ziółkowski. Chłopcy w pełni zrealizowali założe- 
nia taktyczne. Bardzo dobrze spisała się linia obrony, a także środkowa 
formacja. Bez zarzutu interweniował Waldemar Woźniak. Najważniejsze, 
że zespół tworzył monolit. Dobry start to początek sukcesu. Start był bar- 
dzo dobry, ponieważ już w następnej kolejce 29 marca "Lech" rozgro- 
mił LTP Lubanie 8:1. Bramkami podzielili się: debiutujący w zespole 
Tomasz Wysocki, który strzelił hat-tricka, Radosław Fodrowski i Michał 
Sochacki. 
Od następnego meczu rozpoczęły się już klęski Lechitów. 5 kwiet- 
nia "Lech" przegrał mecz wyjazdowy ze "Startem" Radziejów 2:0. a 
w tydzień później z "Pomorzaninem" Toruń na własnym boisku 1 :5. 
Rypinianie grali w obydwu meczach słabo, nie wykorzystując pewnych 
sytuacji. Mój zespół nie zawsze może trenować w komplecie. Mam w dru- 
żynie sześciu studentów, którzy muszą godzić naukę z uprawianiem spor- 
tu, Często nieobecności dezorganizują pracę - usprawiedliwiał się trener 
Jacek Ziółkowski. Tymczasem kolejne mecze były także przegrane. 20 
kwietnia Lechici ulegli "Jagiellonce" w Nieszawie 3:1, a jedyną bramkę 
honorową strzelił dopiero pod koniec spotkania Radosław Fodrowski. W 
następnej kolejce, w rozgrywkach środowych, "Lech" przegrał na włas- 
nym stadionie z "Kujawiakiem" Włocławek 0:1, a przed utratą kilku bra- 
mek uratował rypinian Waldemar Woźniak. 
Odwrócenie trendu nastąpiło w meczu z "Pomowcem" Kijewo. 26 
kwietnia "Lech" wygrał na własnym boisku 1:0, chociaż bramkę do- 
piero w końcówce spotkania z rzutu wolnego zdobył Piotr Markowski. 
Odetchnął trener Jacek Ziółkowski, którego odejścia domagali się już 
niektórzy kibice. 3 maja "Lech" ponownie tylko zremisował 0:0 z "Wdą" 
Świecie. Szwankowała poważnie skuteczność Lechitów, a przed utratą 
bramek ratował ponownie ofiarnie Waldemar Woźniak. Drużyna zajmo- 
wała końcówkę tabeli. Miłym zaskoczeniem dla kibiców było w takiej sy- 
tuacji zwycięstwo odniesione 10 maja na wyjeździe w Wąbrzeźnie z tam- 
tejszą " Unią" aż 0:4. Pierwsze dwie bramki strzelił Radosław Fodrowski, 
a kolejne Maciej Grzybowski i Michał Sochacki. Mimo tego zwycięstwa 
widmo spadku z IV ligi nadal zaglądało w oczy Lechitom. 17 maja na 
spotkanie z "Lechem" przyjechał z Lipna "Mień". Mecz zakończył się re- 
misem 1:1, a bramkę dla Lechitów zdobył Radosław Fodrowski. Krótkie 



I 


L 
I 


1'/\ 
I 


283 


I 
: I
>>>
hl 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


l! 


odbicie nastąpiło w kolejnym spotkaniu na własnym boisku, gdzie rypi- 
nianie pokonali "Legię" Chełmża 1:0. Jedyną bramkę w meczu strzelił 
Sławomir Orzechowski. Kolejny mecz, tym razem na wyjeździe, Lechici 
przegrali z "Goplanią" Inowrocław 2:1. Honorową bramkę zdobył z rzutu 
wolnego Jarosław Sochacki. W trakcie meczu kontuzji doznał bramkarz 
"Lecha" Waldemar Woźniak i odwieziony został do szpitala. 7 czerwca 
w przedostatniej kolejce Lechici zmierzyli się w Rypinie z "Pałuczanką" 
Żnin. Mecz miał znaczenie dla obu drużyn i decydował o spadku do 
niższej ligi. Gospodarze zagrali słaby mecz. Pewnych sytuacji nie wy- 
korzystali Paweł Markowski, Grzegorz Janzen, a Radosław Fodrowski 
nie wykorzystał rzutu karnego. Tuż przed przerwą zdobył gola Janzen. 
Po zmianie stron zdecydowaną przewagę posiadała "Pałuczanka" , wy- 
grywając ostatecznie 2:1. "Lech" spadał na 14 miejsce w tabeli. Gazeta 
Kujawska pisała w komentarzu: Piłkarze z Rypina sq coraz bliżej V ligi. 
Takiego scenariusza nikt z kibiców się nie spodziewaj. 
Przed ostatnim spotkaniem był jeszcze cień nadziei na pozostanie w 
IV lidze. "Lech" musiałby jednak wygrać z "Wisłą" Nowe i czekać na wy- 
niki z innych boisk, także III ligi, ponieważ zanosiło się na to, że spadnie 
jedna z trzech drużyn regionu: "Unia" Janikowo, "Sparta" Brodnica lub 
"Polonia" Bydgoszcz. Tymczasem po porażce z "Pałuczanką" w klubie 
zapanowała nerwowa atmosfera. Zarząd klubu odwołał z funkcji trenera 
Jacka Ziółkowskiego, powierzając to stanowisko Januszowi Małeckiemu, 
który w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej mówił: Doskonale zdaję so- 
bie sprawę z tego, że podjqJem się trudnego wyzwania, ale przecież nic 
nie pIZychodzi Jatwo. Sytuacja zespoJu jest dramatyczna. Na dobrq spra- 
wę tylko cud może sprawić, że pozostaniemy w IV lidze. Prezes klubu 
Grzegorz Malinowski-Pesta, uzasadniając decyzję zarządu, stwierdził 
natomiast: Nie mogliśmy dJużej czekać. Zarzqd uznaj, że nowy szkole- 
niowiec powinien poprowadzić zespój w ostatnim spotkaniu. Wszyscy sq 
zmobilizowani, będziemy walczyć o zwycięstwo, bo tylko komplet punk- 
tów daje nam jeszcze skromne nadzieje na utrzymanie w IV lidze. Liczę 
na sportowq postawę ,,Jagiellonki" w CheJmży, która nie powinna prze- 
grać z "Legiq". 
Decydujący mecz z "Wisłą" w Nowem odbył się 14 czerwca. 
Gospodarze już do przerwy mogli prowadzić 3 :0, ale nie wykorzysta- 
li wielu dogodnych sytuacji. Po zmianie stron, pisała Gazeta Kujawska, 
była to już w wykonaniu wiślaków bezładna kopanina. W takiej sytuacji 
"Lech" mógł utrzymać przynajmniej wynik bezbramkowy. W 67 minucie 
sędzia podyktował dla Lechitów rzut karny, który wykorzystał Maciej 
Grzybowski. ustalając wynik spotkania na 0:1. Ostatecznie "Lech" koń- 
czył sezon 2002/2003 na 13 miejscu w tabeli. Utrzymał się w IV lidze 
tylko dlatego, że "Jagiellonka" Nieszawa nie zgłosiła udziału w rozgryw- 
kach III ligi. 


284
>>>
Sezon 2002/2003 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 2002/2003 
IV liga 
1. Jagiellonka Nieszawa 30 59 83:39 
2. Kujawiak Włocławek 30 56 65:32 
3. Wisła Nowe 30 53 56:31 
4. Start Radziejów 30 52 41:31 
5. Pomowiec Kijewo 30 46 41:34 
6. Pomorzanin Toruń 30 43 50:47 
7. Włocłavia Włocławek 30 42 50:45 
8. Wda Świecie 30 42 53:45 
9. Victoria Koronowo 30 42 49:50 
10. Pałuczanka Żnin 30 42 42:41 
11. Legia Chełmża 30 41 45:51 
12. Mień Lipno 30 40 35:35 
13. Lech Rypin 30 38 43:42 
14. Goplania Inowrocław 30 37 38:50 
15. LTP Lubanie 30 27 36:77 
16. Unia Wąbrzeźno 30 15 40:116 


f 



 


#; 


#s ,A:ł:; 


\ 
I 


"", 


Drużyna Oldhojów ..Lecha" na XIII Mistrzostwach Polski Oldbojów w Zawierciu 
marzec 2003. Stoją od lewej: Wojciech Afek (trener), Zhigniew Cegłowski, Dariusz 
Kędzierski. Jacek Ziółkowski, Andrzej Grapatyn, Jan Szymański, Wiesław Wrzesiński. 
Siedzą od lewej: Sławomir Grabowski, Marek Dudkiewicz, Waldemar Niedbaiski, 
Roman Żołnowski, Sławomir Szygulski, Marek Grabowski. 


285
>>>
II 
I 


Rvpińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


W sezonie 2002/2003 najwięcej bramek zdobyli: Radosław Fodrowski 
11, Grzegorz Janzen 8, Michał Sochacki 6, Paweł Markowski 5. 
Dobrze wystartowali w 2003 roku oldboje "Lecha". W turnieju o 
puchar burmistrza Trzemeszna podopieczni trenera Wojciecha Afka za- 
jęli drugie miejsce za oldbojami z Szubina. Sławomir Grabowski został 
uznany najlepszym bramkarzem, a Dariusz Rusek najlepszym zawod- 
nikiem turnieju. W początkach lipca oldboje, jak zwykle, brali udział w 
mistrzostwach Polski w Byczynie. Rypinianie trafili do silnej grupy, w 
której przegrali z broniącym tytułu mistrzowskiego "Śląskiem" Wrocław 
0:2. Ulegli także ŁKS Łódź 0:1. Bardzo dobrze zagrali jednak z "Polonią" 
Warszawa, zwyciężając 5:1. z bramkami Dariusza Kędzierskiego, 
Zdzisława Chabowskiego i Jarosława Śmietankowskiego. W ostatnim po- 
jedynku grupowym oldboje "Lecha" przegrali z miejscowym "Hetmanem" 
Byczyna 0:2 i ostatecznie zostali sklasyfikowani w turnieju na 10 miejscu. 


Sezon 2003/2004 


Inauguracyjne spotkanie w rundzie jesiennej 2003 "Lech" rozegrał 
ze "Startem" w Radziejowie już 10 sierpnia. Pierwszą bramkę po dośrod- 
kowaniu Kamila Bryla już w 20 minucie zdobył Grzegorz Janzen. Wynik 
podwyższył Mariusz Raczkowski strzałem z 12 metrów. W końcowych 
minutach meczu na 2:3 ustalił rezultat końcowy Paweł Kukowski, zdoby- 
wając punkty dla "Lecha". W tydzień później Lechici gościli w Rypinie 
"Zdrój" Ciechocinek. Już w 26 minucie powstało zagrożenie utraty dru- 
giej bramki, ponieważ przy stanie 1:0 sędzia podyktował rzut karny. 
Pięknie jednak spisał się Waldemar Woźniak, który obronił strzał, rzuca- 
jąc się w odpowiedni róg. W 38 minucie pierwszą bramkę zdobył Paweł 
Sochacki, a po przerwie zmusił bramkarza gości do kapitulacji Sławomir 
Orzechowski. Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla "Lecha". Pechową 
drużyną dla Lechitów była w tym okresie "Pałuczanka" . Mecz rozegrany 
w Żninie 23 sierpnia rypinianie przegrali wysoko, 4:1, a jedyną hono- 
rową bramkę strzelił Mariusz Raczkowski. Po trzech kolejkach "Lech" 
plasował się na 7 miejscu w tabeli. jednak z niewielką stratą do lidera. 
Zwycięstwem 3:2 zakończyło się spotkanie rozegrane w Rypinie 30 
sierpnia z ,,Victorią" Koronowo. Bramki dla "Lecha" zdobyli Radosław 
Fodrowski i Paweł Kukowski. W drużynie z Koronowa dobrze zagra- 
li dwaj dawni piłkarze "Lecha", Dariusz Porbes i Janusz Musiał. Przy 
stanie 2:2, w ostatniej minucie meczu, zwycięską bramkę dla Lechitów 
strzelił Jarosław Sochacki. Niestety kolejne spotkanie w Toruniu z 
TKP zakończyło się dla podopiecznych Janusza Małeckiego klęską 4:1. 
Jedyną honorową bramkę dla barw rypinian zdobył Paweł Kukowski. W 
następną sobotę, również w Toruniu z "Pomorzaninem" poszło nieco le- 


286
>>>
Sezon 2003/2004 


I" 


piej i "Lech" zremisował 2:2. Dwie bramki (Paweł Kukowski i Radosław 
Fodrowski) padły w ciągu pierwszych 10 minut meczu. Niestety forma 
drużyny była bardzo nierówna i w kolejnym meczu Lechici przegrali na 
własnym stadionie z "Wisłą" Nowe 2:4. Wprawdzie do przerwy rypinia- 
nie strzelili dwie bramki (Michał Sochacki i Radosław Fodrowski). ale 
po zmianie stron przewagę posiadali goście, zdobywając trzy gole. Cóż, 
punktów trzeba będzie szukać w następnych meczach - skwitował prze- 
graną trener Janusz Małecki. 
Tymczasem kolejne spotkania nie przynosiły oczekiwanych punk- 
tów. 27 września "Lech" zremisował na wyjeździe z "Legią" Chełmża 
1:1. Bramkę z karnego zdobył w 12 minucie Radosław Fodrowski. Takim 
samym wynikiem zakończył się mecz w tydzień później rozegrany w 
Rypinie z ,,Włocłavią". Podobnie bramkę dla Lechitów strzelił Radosław 
Fodrowski, chociaż w kilka minut później przestrzelił z karnego. 11 paź- 
dziernika na wyjeździe "Lech" przegrał kolejny mecz z "Wdą" Świecie. 
Zabrakło skuteczności szczególnie w grze Pawła Markowskiego, Pawła 
Kukowskiego i Kamila Bryla. Ten ostatni strzelił jednak w końcówce 
spotkania honorową bramkę, ustalając wynik na 2:1. 18 października 
"Lech" gościł na własnym stadionie ..Pomowca" Kijewo Królewskie. Tym 
razem mecz zakończył się wysokim zwycięstwem Lechitów 4:0. Pierwszą 
bramkę w 15 minucie zdobył Maciej Grzybowski, a w kilka minut póź- 
niej wynik podwyższył Mariusz Raczkowski. Po przerwie dwie bram- 
ki głową strzelił Radosław Fodrowski. 25 października w Bydgoszczy 
mecz z "Zawiszą" zakończył się pogromem Lechitów 8:1. Po spotkaniu 
tym "Lech" znalazł się na 11 miejscu w tabeli rozgrywek. Trener Janusz 
Małecki honorowo złożył dymisję. Funkcję szkoleniowca zarząd powie- 
rzył Maciejowi Grzybowskiemu, legitymującemu się uprawnieniami tre- 
nera piłki nożnej II klasy. Trudno bylo znaleźć kandydata w końcówce 
jesiennej rundy. Grzybowski zgodzi! się poprowadzić zespól w ostatnich 
trzech kolejkach. W przerwie zadecydujemy, kto przygotuje naszą dru- 
żynę do rundy wiosennej - powiedział Gazecie Kujawskiej prezes klubu 
Grzegorz Malinowski - Pesta. 
Pierwszy mecz z nowym trenerem drużyna "Lecha" rozegrała na 
własnym stadionie z "Cuiavią" Inowrocław. Do przerwy wynik był bez- 
bramkowy i dopiero po zmianie stron Lechici zdobyli dwie bramki po 
strzałach Jarosława Sochackiego i Radosława Fodrowskiego. Niestety ko- 
lejny mecz z "Mieniem" w Lipnie zakończył się porażką rypinian 3:0. 
Ostatnie spotkanie w rundzie jesiennej "Lech" rozegrał 10 listopada w 
Rypinie ze "Spartą" Brodnica. Pierwszą bramkę zdobyli goście, ale jesz- 
cze przed przerwą dwa gole strzelił Radosław Fodrowski, ustalając wy- 
nik końcowy na 2:1. Lechici sklasyfikowani zostali w tabeli po zakoń- 
czeniu rozgrywek jesiennych na 8 miejscu. Maciek Grzybowski zgodzi! 
się poprowadzić zespól i chwala mu za to. Jest jeszcze mlodym trenerem i 


II' 
I 


II 
I 
I 


'I 


287 


II 


"
>>>
Rypińsld Klub Sportowy ..Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
I 
l! 


na razie więcej może osiągnąć jako zawodnik. Rola grającego trenera jest 
trudna. Lepiej, gdy poczynaniami zespolu dyryguje doświadczona oso- 
ba z lawki. W styczniu rozpoczniemy przygotowania z nOMJ1m trenerem 
- powiedział Gazecie Kujawskiej po zakończeniu rundy prezes Grzegorz 
Malinowski-Pesta. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2003 
IV liga 
1. TKP Toruń 15 41 47:13 
2. Zawisza Byqgoszcz 15 31 38:16 
3. Cuiavia Inowrocław 15 30 25:16 
4. Zdrój Ciechocinek 15 25 24:14 
5. Mień Lipno 15 25 21:13 
6. Pałuczanka Żnin 15 21 31:28 
7. Legia Chełmża 15 21 17:20 
8. Lech Rypin 15 21 26:35 
9, Start Radziejów 15 18 18:21 
10, Wisła Nowe 15 18 15:22 
11. Pomorzanin Toruń 15 16 23:23 
12. Sparta Brodnica 15 15 18:28 
13. Wda Świecie 15 14 14:24 
14. Włocłavia Włocławek 15 14 14:26 
15. Victoria Koronowo 15 11 18:33 
16. Pomowiec Kijewo 15 11 12:28 


W początkach stycznia 2004 roku nowym szkoleniowcem senio- 
rów "Lecha" został Władimir Martyniuk, liczący 37 lat Ukrainiec. W 
Polsce mieszkał zaledwie od półtora roku. Ukończył szkołę trenerską 
na Ukrainie. Wcześniej prowadził drużynę "Unifreeze" Miesiączkowo. 
Jako piłkarz przez 8 lat występował w ekstraklasie węgierskiej, w zespo- 
le Dunaforu Dunajwarosz. Przez rok grał w I-ligowym "Dynamo" Kijów. 
Asystentem nowego trenera został Maciej Grzybowski. Przygotowania 
do rundy wiosennej 2004 zawodnicy "Lecha" prowadzili na rypińskim 
stadionie. W końcu stycznia było już wiadomo. że Paweł Kukowski i 
Robert Kozłowski odejdą do TKP Toruń. Trener Władimir Martyniuk 
włączył w związku z tym do pierwszej drużyny także juniorów: Kamila 
Tryniszewskiego, Łukasza Malinowskiego i Bartosza Kaczyńskiego. 
Pierwszy sparing rozegrali Lechici z "Borutą" Kluczbork. Zespół ry- 
piński wystąpił na własnym stadionie niestety bez ośmiu podstawowych 
zawodników i w związku z tym przegrana 2:3 nikogo nie dziwiła. Bramki 
zdobyli Tomasz Wysocki i Paweł Markowski. Nic się w drużynie nie zmie- 
ni/o. Nawet trener z Ukrainy nie pomoże, jeżeli na mecz nie stawia się 
prawie cala jedenastka - komentowali kibice. 14 lutego kolejnym spa- 


288 


II 
I
>>>
Sezon 2003/2004 


II 
I 


ringpartnerem Lechitów był zespół "Naprzodu" Jabłonowo. Mimo słabej 
gry, spotkanie zakończyło się zwycięstwem rypinian 2:1, po bramkach 
zdobytych przez Łukasza Malinowskiego i Macieja Grzybowskiego. W 
następnym dniu odbył się kolejny mecz kontrolny z "Unią" Wąbrzeźno. 
Rypinianie na własnym stadionie również pokazali słabą formę i prze- 
grali 3:4. Dwie bramki zdobył z rzutów karnych Maciej Grzybowski. 
Sparing z "Drwęcą" w Golubiu-Dobrzyniu "Lech" już jednak wygrał po 
dobrej grze 2:5. Przygotowanja przebjegajq zgodnje wszystJdch planem, 
zdobywamy bramJd - mówił po meczu Gazecie Kujawskiej zadowolo- 
ny trener Władimir Martyniuk. Kolejny mecz kontrolny odbył się we 
Włocławku z "Kujawiakiem". Nikt się nie spodziewał zwycięstwa nad 
drużyną III-ligową, ale Lechici zagrali dobrze, przegrywając tylko 2:1. 
Nasz zespól gra o klasę lepjej, chlopcy zmobjJjzowali sję - komentował 
optymistycznie nastawiony przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych 
prezes Grzegorz Malinowski-Pesta. Optymizm ten trochę jednak osłabł, 
ponieważ ostatni sparing na własnym stadionie ze "Spartą" Brodnica 
Lechici przegrali 1:3. 
We wszystkich meczach kontrolnych przed rundą wiosenną Lechici 
zdobyli 16 bramek, a stracili 18. Po zakończeniu okresu przygotowaw- 
czego trener Władimir Martyniuk powiedział "Nowościom": Ocenjam 
drużynę na trójkę z plusem. Nje zawsze wszyscy zawodnjcy uczestnjczy- 
li w trenjngach, dlatego nje mogli przejść colego cyklu trenjngowego. W 
ostatnjch meczach zabraklo Radoslawa FodrowsJdego, a to jeden z najlep- 
szych pHkarzy"Lecha". Drużyna jest ambUna, ale brakuje jej zawodnj- 
ka, który zdobywalby bramJd. W ogóle w tym zespole brakuje dzjś lewego 
pomocnjka, stopera j napastnjka. Njestety, klubu nje stać na zakupjenje 
nowych zawodnjków. Dlatego będzjemy grali tymj, których mamy. Prezes 
klubu Grzegorz Malinowski-Pesta w tym samym wywiadzie stwierdził: 
PIZygotowanja przebjegly zgodnje z planem. Odwjecznym problemem 
bylo uczestnjctwo w zajędach Znowu z różnych powodów zawodnj- 
cy opuszczali trenjngj, ale taka jest specyfjka naszego klubu j njc na to 
nje poradzjmy. Trener równjeż zrealizowal wszystJde swoje zalożenja, a 
wzmocnjeń nje będzje. 
Władimir Martyniuk powołał na rundę wiosenną drużynę w skła- 
dzie: Waldemar Woźniak, Rafał Raczkowski, Maciej Grzybowski, Jarosław 
Sochacki, Michał Sochacki, Bartosz Sobierajski, Paweł Markowski, Piotr 
Markowski, Radosław Fodrowski, Kamil Bryi, Sławomir Orzechowski, 
Tomasz Wysocki, Mirosław Ratkowski, Mariusz Raczkowski, Grzegorz 
Janzen, Bartosz Borowski, Radosław Ciarkowski. Maciej Niedbaiski. 
Pierwszy mecz w rundzie rewanżowej 2004 odbył się już 13 mar- 
ca. Przeciwnikiem "Lecha" na rypińskim stadionie był zespół "Startu" 
Radziejów. Rozstrzygnięcie spotkania nastąpiło w ostatnim kwadransie, 
kiedy to padły dwie bramki. Pierwszą zdobył Jarosław Sochacki moc- 


, II 
I 


II 


j, 


289
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


przez Drużbę bramkarz Lipna, co »yWoJywaJo salwy śmiechu wśród pub- 
liczności, nie umiaJ w takich sytuacjach poradzić sobie z trzymanq w rę- 
kach pi/kq. Jeden taki sJaby wyrzut bramkarza wykorzystaJ Szczerkowski 
i wsadzi/ pilę do bramy. Mrótce wyrównywa stosunek bram Drużba. 
Rewanżujqc się za pieIWszego gola strzelonemu z 40 metrów Czubatemu, 
zdobywa Urbański zwycięskq bramę z tejże odlegJości wśród oklasków 
zdeneIWowanej publiczności. 


Przed sędziq p. Czuczewiczem stanęJy Pomorzanka z Wqbrzeźna i Lech 
l. Pomorzanka wybiera boisko z wiatrem i ze sJońcem. Nieskonsternowany 
tem Lech, występujqcy w dziesiqtkę, bierze z miejsca przewagę nad goś- 
ćmi. Nie przeszkadza wiatr i sJońce. Rypiniacy usadawiajq się na poJo- 
wie gości i Szczerkowski strzela gola już w pieIWszej poJowie. Mrótce 
Pomorzanka wyrównuje przez prawego Jqcznika strzaJem w lewy róg z 
winy obrony Lecha. Do poJowy jednak Kawczyński uzyskuje przeważajq- 
cq bramkę dla Rypina. Po przerwie bezwzględna przewaga Lecha, który 
mimo trzykwadransowych ataków na bramkę gości, uzyskuje tylko jeden 
punkt przez Szczerkowskiego (Kronika Rypińska, 1925, nr 35). 


l!C
 , 


T t(. &. - 


y- 


I 


......:1 


.
, .. .",' . 


n
 . 
l.. II 
,. .' 
\. 
.0-. 


" \ 


Drużyna "Lecha" i TKS Toruń po meczu (3:1) na rypińskim stadionie 
10 września 1925 roku. 


Lech I - TKS Toruń 3:1 (Kronika Rypińska, 1925, nr 37). 
Drugi z kolei mecz jesienny przyniósJ znów Lechowi zwycięstwo, któ- 
rego znaczenie jest tem większe, że zostaJa pokonana drużyna wyszkolo- 
na technicznie przez zawodowych trenerów. Goście pokazali zgromadzo- 
nym w liczbie tysiqca widzom, grę bardzo Jadnq i eleganckq, dużq rutynę 
w opanowaniu pi/ki, dobry start do pi/y i efektownq kombinację. Tem od 
razu wzięli przewagę nad Lechem, który do przerwy czyni/ jedynie spora- 


31
>>>
II 


II II 


RypiIJski Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


nym strzałem z 30 metrów, a na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem 
Sławomir Orzechowski ustalił wynik na 2:0 po dośrodkowaniu z rzutu 
wolnego. Bardzo dobrze zagrali Lechici w następnej kolejce ze "Zdrojem" 
w Ciechocinku, wygrywając 0:1. Rozstrzygnięcie padło już w 4 minucie 
meczu, kiedy Mirosław Ratkowski, zdobył dla Lechitów gola na wagę 
trzech punktów. Gospodarze przez cały mecz silnie napierali, mając 
wiele okazji do zdobycia bramki. Na posterunku stał jednak Waldemar 
Woźniak, któremu "Lech" zawdzięczał utrzymanie korzystnego wyniku 
do końca spotkania. Po tych dwóch zwycięstwach rypinianie awanso- 
wali na piąte miejsce w tabeli rozgrywek. Dobra passa trwała nadal i 
w tydzień później "Lech" na własnym stadionie pokonał "Pałuczankę" 
Żnin 3:2. W pierwszej połowie Lechici prowadzili 3:0 po golach zdoby- 
tych przez Pawła Markowskiego, Radosława Fodrowskiego i Mirosława 
Ratkowskiego. W drugiej połowie gra się jednak wyrównała i goście 
strzelili dwie bramki. Było to jednak historyczne zwycięstwo. ponieważ 
z "Pałuczanką" nigdy dotychczas "Lechowi" nie udało się wygrać. 
Przejściowe załamanie przyszło w następnym meczu rozegranym 
11 kwietnia w Toruniu z TKP. Przegranej można było się spodziewać, 
ponieważ przeciwnikiem Lechitów był lider IV ligi. W drużynie prze- 
ciwnej zagrał Paweł Kukowski, do niedawna strzelający jeszcze bram- 
ki dla "Lecha". Już w 10 minucie Kukowski, ku zaskoczeniu rypińskich 
kibiców, wbił Lechitom gola. Wynik taki utrzymał się do przerwy. Po 
zmianie stron wyrównał pięknym strzałem główką Radosław Fodrowski. 
Spotkanie zakończyło się jednak zgodnie z przewidywaniami zwycię- 
stwem torunian 3:1. Kolejne spotkanie rozegrano w Rypinie 17 kwiet- 
nia z "Pomorzaninem" Toruń. Tym razem "Lech" wygrał 2:1. Pierwszą 
bramkę zdobyli Lechici już w drugiej minucie ze strzału Mirosława 
Ratkowskiego. Po faulu na Mariuszu Raczkowskim w 25 minucie z rzutu 
karnego wynik podwyższył ponownie Mirosław Ratkowski. 24 kwietnia 
w Nowem z miejscową "Wisłą" rypinianie wygrali 0:1. Jedyna bramka 
padła z rzutu karnego, a wykonawcą był faulowany Mirosław Ratkowski. 
W tydzień później w meczu z "Legią" Chełmża, rozegranym w Rypinie, 
"Lech" zremisował 1:1. Pierwszą bramkę zdobyli z rzutu karnego goście 
w 30 minucie, ale już w chwilę później Mariusz Raczkowski zremisował 
i wynik ten utrzymał się do końca spotkania. 
8 maja we Włocławku z miejscową "Włocłavią" Lechici zremisowa- 
li 2:2. Pierwszą bramkę zdobył dla rypinian Michał Sochach Na kilka 
sekund przed przerwą Tomasz Wysocki strzelając do bramki gospodarzy 
trafił w nogę zawodnika "Włocłavii" i w ten sposób padła bramka uzna- 
na za samobójczą. Należy zauważyć, że najstarsi kibice nie pamiętają, 
aby na stadionie "Włocłavii" przy ul. Chopina, "Lech" odniósł zwycię- 
stwo, chociaż na pięć minut przed końcem spotkania, prowadził 2:0. 
W następnej kolejce 15 maja "Lech" pokonał na własnym boisku "Wdę" 
Świecie 1:0. Bramkę dla "Lechitów" dopiero na 4 minuty przed końcem 


290 


[I
>>>
Sezon 2003/2004 


meczu zdobył Paweł Markowski. Po 25 kolejkach rypinianie zajmowali 4 
miejsce tabeli. Kolejne kilka spotkań zakończyło się jednak dla "Lecha" 
przegraną i drużyna rypińska zaczęła spadać w punktacji. 
Mecz z "Pomowcem" w Kijewie zakończył się przegraną 2:0. Lechici 
wystąpili bez trzech podstawowych zawodników: Pawła Markowskiego, 
Radosława Fodrowskiego i Jarosława Sochackiego. Zagrali jednak słabe 
spotkanie i gospodarze według komentarzy prasowych wygrali zasłu- 
żenie. Także następna kolejka 29 maja przyniosła rypińskiej drużynie 
przegraną. Mecz z "Zawiszą" Bydgoszcz. mimo, że rozegrany przy włas- 
nych kibicach, zakończył się porażką 0:1. Wprawdzie bramka dla gości 
padła dopiero w końcówce spotkania, ale przed kilkoma golami uratował 
Lechitów bramkarz Waldemar Woźniak. Po kolejnym przegranym meczu 
z "Cuiavią" w Inowrocławiu 2:0, "Lech" zajmował 6 pozycję w tabeli. 
Podobnie jak przed tygodniem prasa oceniała przeciwników rypinian 
jako zdecydowanie lepszych na boisku. 
Przedostatnie spotkanie w sezonie "Lech" rozegrał na własnym 
boisku z lipnowskim "Mieniem". Spotkanie z Lipnem jak zwykle przy- 
ciągnęło na stadion wielu kibiców. Mimo optycznej przewagi Lechici 
długo nie mogli zdobyć bramki i dopiero na 2 minuty przed końcem 
pierwszej połowy strzelił gola Michał Sochacki. Pozostałe bramki pad- 
ły dla rypinian po zmianie stron ze strzałów Mirosława Ratkowskiego, 
Radosława Fodrowskiego i Kamila Tryniszewskiego, powołanego z dru- 
żyny juniorów. Mecz zakończył się wynikiem 4:1, dając niewielki awans 
w tabeli o jedną pozycję. Byl to mecz równorzędnych drużyn. Goście 
mogli strzelić także bram1d, ale my TÓwnjeż zmarnowaliśmy przynaj- 
mnjej trzy okazje - powiedział po meczu Gazecie Kujawskiej kierownik 
drużyny Włodzimierz Górecki. Ostatnie spotkanie zagrali podopieczni 
trenera Władimira Martyniuka w Brodnicy z tamtejszą "Spartą". Mecz 
zakończył się wynikiem remisowym 3:3. Po zakończeniu pierwszej po- 
łowy rypinianie prowadzili 3:0. Dwie bramki dla barw "Lecha" zdobył 
Mariusz Raczkowski i jedną Mirosław Ratkowski. Po przerwie rozluźnie- 
ni Lechici, mając nadzieję na wysoką wygraną, wyraźnie oddali inicja- 
tywę gospodarzom i pozwolili wbić sobie trzy bramki. Sezon 2003/2004 
"Lech" kończył na szóstej pozycji w tabeli. Znacznie lepiej zagrali ju- 
niorzy starsi "Lecha" pod kierunkiem Krzysztofa Stefańskiego, uzy- 
skując awans do ligi wojewódzkiej. W całym sezonie stracili zaledwie 
trzy punkty. Najwięcej bramek dla zespołu strzelili: Marcin Cielicki 12, 
Dawid Ździebłowski 11, Kamil Tryniszewski 9, Radosław Osmański 9, 
Adrian Drozdowski 7, Marcin Kamiński 7. Trampkarze kierowani przez 
Krzysztofa Stefańskiego ukończyli sezon na piątym miejscu. Do ligi wo- 
jewódzkiej awansowali także juniorzy młodsi prowadzeni przez Pawła 
Grzybowskiego. Gorzej wypadła drużyna młodzików pod kierunkiem 
Macieja Grzybowskiego, która w lidze wojewódzkiej zajęła 11 miejsce. 


I 
I 


! 


I I 


"I 


291
>>>
l 
II 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" R,\'pin w latach 1991-2007 


"Lech" Rypin (seniorzy), Tabela końcowa sezonu 2003/2004 
IV liga 
1. TKP Toruń 30 72 85:29 
2. Zawisza Bvdgoszcz 30 61 64:33 
3. Cuiavia Inowrocław 30 53 55:37 
4. Zdrój Ciechocinek 30 52 51:31 
5. Mień Lipno 30 48 43:34 
6. Lech Rvpin 30 45 47:54 
7. Legia Chełmża 30 44 36:39 
8. Pałuczanka Żnin 30 44 61:52 
9. Victoria Koronowo 30 38 41:53 
10. Wisła Nowe 30 35 31:47 
11. Wda Świecie 30 33 30:43 
12. Sparta Brodnica 30 33 35:59 
13. Włocłavia Włocławek 30 32 38:47 
14. Pomorzanin Toruń 30 30 43:51 
15. Start Radziejów 30 26 28:53 
16. Pomowiec Kijewo 30 22 34:60 


'" .5\ 


 
t
 i/I ,.. 
-ł- w 


-
 
 -1 -l 

 
 
'I, ,-, r Ił ł- 
-; - L ' -,i 
. 
I - 
 
 
- 
il I ,- - - ot, 
 , \. 
\
r . ol... ,.. ł- 
\ \. 
 
... 


-j 


- 

,
 


I 
I 


i
 T", 


J, " 


'iłH
 
- ! 
,. 



l::' 


r,/J 


Drużyna "Lecha" czerwiec 2004, Stoją od lewej w górnym rzędzie: Radosław 
Ciarkowski. Jarosław Sochacki, Maciej Grzybowski. Waldemar Woźniak, Marcin 
Wiśniewski, Maciej Niedbaiski, Mariusz Raczkowski; środkowym rzędzie: Grzegorz 
Malinowski-Pesta (prezes klubu). Kamil Bryi, Bartosz Sobierajski, Radosław 
Fodrowski, Sławomir Orzechowski. Tomasz Wysocki, Rafał Raczkowski. Wołodymir 
Martyniuk (trener drużyny); w dolnym rzędzie: Bartosz Borowski, Michał Sochacki, 
Mirosław Ratkowski. Paweł Markowski, Bartosz Ratkowski (foL A.Magowski) 


292
>>>
Sezon 2003/2004 


I I, 


Prezes "Lecha" Grzegorz Malinowski-Pesta. podsumowując sezon, po- 
wiedział na łamach Gazety Kujawskiej: Podobnie, jak w innych klubach, z 
finansami nie jest najlepiej. Uznaliśmy więc, że trzeba przede wszystkim 
postawić na m/odzież. jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników naszego za- 
plecza. juniorzy starsi i m/odsi w pięknym stylu wywalczyli awans do ligi 
wojewódzkiej. Z sukcesami grają drużyny trampkarzy, mIodzików i orlików. 
To cieszy, ale i zobowiązuje. Musimy wszystkim zabezpieczyć warunki do 
treningów i zachować ciąg/ość szkolenia. Zdajemy sobie sprawę z tego, że 
wizytówką jest pierwszy zespól, ale na niego trzeba sukcesywnie pracować. 
Sądzę, że uda się nam dalej prowadzić dzia/alność, która przyniesie korzy- 
ści nie tylko klubowi, ale przede wszystkim m/odzieży garnącej się do pi/ki. 
Wywiadu Gazecie Kujawskiej udzielił po zakończeniu sezonu także 
trener Władimir Martyniuk, mówiąc: Mia/em dobrze przygotować zespól 
do rundy wiosennej i uważam, że zadanie wykona/em. jestem zadowolo- 
ny z postawy pi/karzy. Mam nadzieję, że również zarząd podziela moją 
satysfakcję. Uważam, że w drużynie dobrze prezentowa/ się bramkarz 
Waldemar Woźniak. By/ pewnym punktem zespo/u i w kilku spotkaniach 
zapobieg/ stracie goli. Mile zaskoczy] mnie Rafa/ Raczkowski, który by/ 
cz%wą postacią linii defensywy. Ale bezsprzecznie niekwestionowanym 
liderem okaza/ się Rados/aw Fodrowski. Nieprzypadkowo jest kapitanem 
zespo/u, potrafi/ mobilizować kolegów nie tylko na boisku. jego absencja 
związana z tym, że jest studentem, natychmiast by/a odczuwalna. fVI'osną 
to w/aśnie na nim spoczywa/ ciężar zdobywania goli, bowiem wyraźnie 
brakowa/o w zespole skutecznego przebojowego napastnika. Ch/opcy za- 
akceptowali moje wymagania, podjęli trud i jak widać op/a ci/o się. Ważny 
jest także fakt, że w "Lechu" jest wielu utalentowanych juniorów. 
Oldboje "Lecha" rozpoczęli rok 2004 udziałem w III międzynarodo- 
wym turnieju halowym o memoriał Andrzeja Brończyka. W hali Łuczniczki 
w Bydgoszczy rypinianie spisali się rewelacyjnie. W spotkaniach grupo- 
wych zremisowali ze "Śląskiem" Wrocław 1:1, "All Stars" Gdynia 0:0 oraz 
z "Orłami Górskiego" 2:2. Ten wynik sprawił, że drużyna z takimi sława- 
mi jak: Władysław Żmuda, Jan Domarski, Kazimierz Kmiecik, Dariusz 
Dziekanowski, Stefan Majewski, Janusz Kupcewicz, musiała pożegnać się 
z imprezą, a Lechici grali dalej. Nie powiodło się jednak z "Orlenem" Płock 
i w końcówce mecz zakończył się wynikiem 1 :0. Ostatecznie Oldboje 
"Lecha' zajęli w Bydgoszczy szóste miejsce. Kolejny występ prestiżowy 
odbył z udziałem zespołu Wojciecha Afka w Zawierciu, w ramach XIV 
Mistrzostw Polski Oldbojów. Rypinianie trafili na bardzo silną grupę, ale 
już w pierwszym meczu, ku zdziwieniu wszystkich kibiców, rozgromili 
"Ruch" Chorzów 6:1. Niestety w dwóch kolejnych spotkaniach nie było 
tak dobrze. Mecz z reprezentacją Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki 
Nożnej zakończył się przegraną 3:7, a z drużyną Lubelskiego Związku 
Piłki Nożnej 0:3, i Lechici odpadli z dalszych rozgrywek. 


I 


fi 


293
>>>
I 
I1III 
II 
I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Sezon 2004/2005 


II 


Przygotowania do nowego sezonu piłkarze "Lecha" rozpoczęli już 
w początkach lipca. Skład drużyny seniorów nie uległ większym zmia- 
nom. Z zespołu odszedł Mirosław Ratkowski. W zajęciach treningo- 
wych brali udział wyróżniający się juniorzy: Bartosz Kaczyński, Michał 
Marchewka, Michał Czapliński i Kamil Tryniszewski. Pierwszy sparing 
zagrali Lechici z "Unifreeze" Miesiączkowo. Trener wystawił kilku za- 
wodników, dotychczas grających w innych klubach, m.in.: Roberta 
Kozłowskiego z TKP Toruń, Krzysztofa Cegłowskiego z płockiej ,,Wisły" 
i Piotra Wilkanowskiego z "Naprzodu" Jabłonowo. Mecz zakończył się 
zwycięstwem rypinian 6:1. W kolejnym sparingu "Lech" nie sprostał w 
Wagańcu tamtejszemu "Sadownikowi", przegrywając 7:2. Porażką 1:3 za- 
kończyło się także spotkanie kontrolne rozegrane w Rypinie z "Zamkiem" 
Kurzętnik. Jedyna bramka dla "Lecha" padła ze strzału samobójczego. 
Dwie bramki dla gości zdobył natomiast Marcin Słupski, do niedawna 
grający w barwach Lechitów. Po dwóch przegranych rypinianie nie dali 
szans drużynie "Naprzodu" z Jabłonowa, zwyciężając na własnym sta- 
dionie 5:1. Ostatni mecz sparingowy ze "Spartą" Brodnica nie odbył się, 
ponieważ goście nie przyjechali do Rypina. 
Do rozgrywek w sezonie 2004/2005 wystawiono drużynę senio- 
rów w składzie: bramkarz - Waldemar Woźniak; Obrońcy - Michał 
Anuszewski, Radosław Ciarkowski, Maciej Grzybowski, Maciej 
Niedbaiski, Rafał Raczkowski, Bartosz Sobierajski, Jarosław Sochacki, 
Michał Sochacki; pomocnicy i napastnicy - Bartosz Aranowski, Bartosz 
Borowski, Radosław Fodrowski, Łukasz Malinowski, Paweł Markowski, 
Sławomir Orzechowski, Mariusz Raczkowski, Kamil Tryniszewski, Piotr 
Wilkanowski. 
Przed rozpoczęciem sezonu seniorzy "Lecha" wyjechali do 
Ostersander koło Bremy, zaprzyjaźnionego klubu TUS Wenne SV w 
Niemczech. Rozegrali tam towarzyskie spotkanie, w którym pokonali go- 
spodarzy 9:5. Bramki zdobyli: Maciej Grzybowski 3, Mariusz Raczkowski 
3, Radosław Fodrowski, Kamil Bryi i Bartosz Borowski. Spotkanie obfi- 
towa/o w liczne, skladne akcje. Byliśmy znacznie lepsi od gospodarzy, 
chociaż mecz odby! się po męczqcej podróży. By/ to jednak integracyj- 
ny wyjazd, a wszyscy wrócili w dobrej kondycji. Można śmia/o uznać, 
że rewizyta spe/nila cel sportowy i organizacyjny - powiedział Gazecie 
Kujawskiej po powrocie prezes Grzegorz Malinowski-Pesta. 
Oldboje "Lecha" jak zwykle w początkach lipca wzięli udział w 
Mistrzostwach Polski w Byczynie. Rypinianie zremisowali 0:0 z "Mota 
Jelcz" Oława i "Orłami" Bielsko-Biała oraz ponieśli porażki z "Oldbojem" 
Szubin 0:2 i "Polonią" Głubczyce 0:4. W zespole wystąpili: Sławomir 
Grabowski, Waldemar Niedbaiski, Dariusz Rusek, Sławomir Szygulski, 


li 


294
>>>
Sezon 2004/2005 


II 
I 


Andrzej Grapatyn, Zbigniew Bilicki, Roman Żołnowski, Tomasz 
Strzelecki, Zdzisław Chabowski, Dariusz Kędzierski, Janusz Niedbaiski, 
Dariusz Grabowski, Władimir Martyniuk, Piotr Wiśniewski. 
Pierwszy mecz ligowy w sezonie 2004/2005 seniorzy "Lecha" ro- 
zegrali 14 sierpnia z "Cuiavią" we Włocławku. Pojedynek był niezwy- 
kle emocjonujący, ponieważ drużyny zdobywały bramki na przemian. 
Rozstrzygnięcie padło na korzyść rypinian w doliczonym czasie gry. 
Mecz zakończył się wynikiem 2:3, a bramki dla "Lecha" strzelili Radosław 
Fodrowski, Maciej Grzybowski i Karol Cegłowski. Prawie całą drugą 
połowę Lechici grali w dziesiątkę, ponieważ arbiter usunął z boiska 
Bartosza Sobierajskiego. Był to mecz walki. Wszyscy zasłużyli na słowa 
pochwały. Raczej nie wystawiam ocen indywidualnych, bo zawsze walczy 
cały zespół, ale tym razem muszę odejść od zasady i wyróżnić Waldka 
Woźniaka. Nasz bramkarz rozegrał bardzo dobre spotkanie. Podkreślam 
jednak, że nie było słabych punktów - powiedział po meczu Włodzimierz 
Górecki, kierownik drużyny "Lecha". Kolejne spotkanie z "Pałuczanką" 
zostało przełożone na 8 września i dopiero 28 sierpnia Lechici zagrali 
na wyjeździe z "Sadownikiem" Waganiec. Niestety "Lech" przegrał 3:1, 
a honorową bramkę strzelił Radosław Fodrowski. Nikt z porażki nie robi 
tragedii. Najważniejsze, że chłopcy walczyli przez 90 minut, nawet gdy 
przegrywali 0:3 i na dobrą sprawę losy meczu były już przesądzone - po- 
wiedział po spotkaniu Włodzimierz Górecki. 
Kolejny mecz "Lech" rozegrał na własnym stadionie 4 września z 
"Olimpią" Grudziądz. Pierwszą bramkę zdobył głową Piotr Wilkanowski 
po dokładnym podaniu z rzutu wolnego Kamila Bryla. Drugiego gola 
także strzelił Wilkanowski w 20 minut później. Trzecią bramkę uzy- 
skał Karol Cegłowski z rzutu karnego. Spotkanie zakończyło się zwycię- 
stwem Lechitów 3:2. Już w środę 8 września odbył się kolejny, zaległy 
mecz z "Pałuczanką" Żnin. Jak określiły Nowości Rypińskie, oba zespoły 
grały słabo i bez polotu. W pierwszej połowie bramkę strzelił Radosław 
Fodrowski. Po zmianie stron rypinianie zdobyli dwa gole, ale sędzia nie 
uznał żadnego. Dopiero w 67 minucie Mariusz Raczkowski ustalił wynik 
na 2:1 dla "Lecha". 
11 września odbył się mecz "Lecha" ze Zdrojem" w Ciechocinku. 
Niestety Lechici przegrali 2:0. O porażce zadecydowały dwa błędy w 
obronie. Przełomowym momentem spotkania była 55 minuta, kiedy 
Michał Sochacki ujrzał po raz drugi żółty kartonik i musiał opuścić boi- 
sko. Pomimo osłabienia graliśmy ambitnie do końca, ale strat nie udało 
się już odrobić - powiedział po meczu Włodzimierz Górecki. Tymczasem 
w klubie zanosiło się na zmiany. Trener Władimir Martyniuk w wywia- 
dzie dla Gazety Kujawskiej w połowie września powiedział: Dobrze czuję 
się w Rypinie, ale jako młody trener chcę zaistnieć w wyższej lidze niż 
czwarta. Mam nadzieję, że to mi się wkrótce uda, chociaż zdaję sobie 


'I 


II 


r 


li 


295
>>>
JI 
I 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


sprawę z tego, że u was trudno o pracę. Mecz ze "Spartą" Brodnica przy 
dużym zainteresowaniu kibiców zakończył się wynikiem bezbramko- 
wym. Spotkanie miało wyrównany przebieg, ale gra toczyła się głównie 
w środku pola. Arbiter po prostu nie dal nam pograć. ZatrzymywaJ akcje 
30 metrów od bramld rywali. odgwizdywaJ urojone przewinienia, po pro- 
stu sprzyjaJ drużynie z Brodnicy - komentował po meczu Włodzimierz 
Górecki. "Lech" zajmował piątą pozycję w tabeli, ale z niewielką stratą 
do lidera. 
W kolejnym spotkaniu z ,,Victorią" w Koronowie Lechici doznali po- 
rażki 5:2. Dwie bramki dla "Lecha" zdobył Michał Sochacki. O naszej 
przegranej zdecydowaJy katastrofalne bJędy w obronie. W niespeJna sześć 
minut straciliśmy trzy bramld i byJo po zabawie - mówił Włodzimierz 
Górecki. Od 46 minuty graliśmy praktycznie na poJowie rywali. Na pew- 
no pozostaJ niedosyt, ponieważ w niczym nie ustępowaliśmy drużynie 
gospodarzy. 9 października na stadionie rypińskim "Lech" zremisował 
z drużyną "Goplani" Inowrocław 2:2. Bramki zdobyli Michał Sochacki 
i Karol Cegłowski. Kierownik drużyny Włodzimierz Górecki analizując 
mecz powiedział Gazecie Kujawskiej: Na wysokości zadania nie stanq] 
sędzia z CheJmna. który zbyt pochopnie pokazywaJ żóJte kartld piłkarzom 
obu drużyn. Najbardziej odczul to nasz zespól, gdyż dwóch graczy mu- 
siaJo opuścić plac za dwa żóJte kartonild i kończyliśmy w 9-osobowym 
skladzie. Rypinianie utrzymywali piątą pozycję w tabeli, ale strata do 
lidera rosła. Spora liczba żółtych kartek została pokazana piłkarzom 
"Lecha' w kolejnym meczu wyjazdowym z ,,Włocłavią". Wysoka przegra- 
na Lechitów 4:0 wprowadzała nerwową atmosferę i już po zakończeniu 
spotkania Waldemar Woźniak został ukarany czerwoną kartką za słowne 
znieważenie arbitra. 
Nie udało się wygrać Lechitom na własnym boisku z "Legią" 
Chełmża. Mecz zakończył się remisem 1:1. Spotkanie rozegrane zostało 
na dobrym poziomie, a bramkę dla "Lecha" zdobył Bartosz Aranowski. 
Po 12 kolejkach rypinianie zajmowali 7 miejsce tabeli. Pozycja ta uległa 
pogorszeniu po następnej serii rozgrywek 30 października. Na wyjeździe 
w Lipnie Lechici przegrali 3:2 z tamtejszym "Mieniem". Pierwszą bram- 
kę meczu zdobył wprawdzie Kamil Bryi dla "Lecha", ale kolejne trzy 
gole należały już do gospodarzy. W przedłużonym czasie gry Mariusz 
Raczkowski z rzutu karnego strzelił drugą bramkę, jednak na wyrów- 
nanie zabrakło czasu i mecz kończył się wynikiem 3:2. Kolejne spotka- 
nie rozegrane zostało 6 listopada na rypińskim stadionie, a przeciwni- 
kiem "Lecha" była "Wisła" Nowe. Wynik meczu ustalił na 2:0 Radosław 
Fodrowski, strzelając w drugiej połowie obie bramki. Byliśmy zespoJem 
lepszym. Jeśli chJopcy wykorzystaliby kilka okazji to nasz zwycięstwo byJo- 
by bardziej przekonujqce - komentował po meczu Włodzimierz Górecki. 
Ostatni mecz rundy jesiennej Lechici zagrali z "Wdą" w Świeciu. Mecz 


296 


II
>>>
Sezon 2004/2005 


stał na bardzo dobrym poziomie. Mimo, że do przerwy wynik był re- 
misowy 1:1, po zmianie stron gospodarze zdobyli jeszcze dwie bramki, 
kończąc spotkanie rezultatem 3:2. Ogłoszona po rundzie jesiennej tabela 
stawiała "Lecha" na 6 miejscu. Rypinianie w 15 kolejkach zdobyli 21 
punktów, strzelili 30 bramek, tracąc 28. Odnieśli 6 zwycięstw, w tym 
jedno na wyjeździe z liderem tabeli "Cuiavią" Inowrocław. Najwięcej 
bramek zdobył kapitan drużyny Radosław Fodrowski (8) oraz Mariusz 
Raczkowski (5). 


11\ 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2004 
IV liga 
1. Cuiavia Inowrocław 15 35 32:14 
2. Victoria Koronowo 15 30 31:11 
3. Sparta Brodnica 15 30 28:9 
4. Zdrój Ciechocinek 15 29 25:14 
5. Mień Lipno 15 25 25:23 
6. Lech Rypin 15 21 30:28 
7. Olimpia Grudziądz 15 21 29:31 
8. Legia Chełmża 15 20 18:25 
9. Goplania Inowrocław 15 20 22:22 
10. Włocłavia Włocławek 15 20 29:32 
11. Sadownik Waganiec 15 19 31:30 
12. W da Świecie 15 16 16:23 
13. Wisła Nowe 15 14 9:17 
14. Zawisza Bydgoszcz 15 13 16:32 
15. Pałuczanka Żnin 15 12 20:34 
16. Pomorzanin Toruń 15 10 12:28 


[I 


II 


l 
I 


Po zakończeniu rundy jesiennej zarząd podziękował za współpracę 
trenerowi Władimirowi Martyniukowi. Przyczyny tej decyzji były trud- 
ne do oceny. W prasie ukazała się tylko krótka notatka i wypowiedź pre- 
zesa Malinowskiego-Pesty: Rozstaliśmy się w zgodzie, za porozumieniem 
stron, życząc przy okazji szkoleniowcowi, żeby szybko znalazJ zatrudnie- 
nie w innym klubie. Pozytywnie oceniliśmy pracę trenera, nie mieliśmy do 
niego żadnych zastrzeżeń, ale uważamy, że miejsce jest lepsze niż liczba 
punktów. Różnica między zespoJami znajdującymi się w strefie spadkowej 
jest niewielka. Stąd nasze obawy o wiosenną rundę. Uznaliśmy zatem, 
że trzeba zatrudnić nowego szkoleniowca, który dobrze przygotuje zespól 
przed rewanżową batalią. Nie mamy do Martyniuka pretensji. chociaż 
przy każdej okazji podkreślaJ, że jego marzeniem jest praca w zawodo- 
wym klubie, choćby wIlllidze. DostaJ od nas wolną rękę i nich teraz szu- 
ka sobie posady. Brak koncepcji na nowego szkoleniowca powodował, 
że treningi z drużyną prowadził przejściowo kapitan zespołu Radosław 


297 


II 
r
>>>
Hypiński Klub Sportowy ..Lech" Rvpin w latach 1991-2007 


łl 


Fodrowski. Rozpoczęto poszukiwania nowego trenera. Rozmowy prowa- 
dzono z Wiesławem Borończykiem i Tomaszem Strzeleckim. 
Zespół seniorów pozbawiony był trenera do początku roku 2005, 
kiedy to funkcję tę objął Maciej Grzybowski, trener II klasy, podobnie jed- 
nak jak przed rokiem, z krótkotrwałym zamiarem. Nowy szkoleniowiec 
poprowadził drużynę już w meczu noworocznym z Oldbojami, który za- 
kończył się zwycięstwem IV-ligowców 4:1. Sytuacja w zespole seniorów 
stawała się jednak coraz trudniejsza, ponieważ zmianę barw klubowych 
zapowiedzieli Radosław Fodrowski, Karol Cegłowski i Robert Kozłowski. 
Obóz dochodzeniowy odbył się na obiektach MOSiR. Do drużyny wró- 
cili po krótkiej przerwie Patryk Piotrowski i Tomasz Malinowski. Trener 
przymierzał także do drużyny Macieja Kołacza ze Szkoły Mistrzostwa 
Sportowego w Łodzi. 
W pierwszym sparingu "Lech" zmierzył się na własnym boisku z 
"Kasztelanem" Sierpc, remisując 1:1. Drugi mecz kontrolny rozegrano 
także u siebie z "Drwęcą" Golub-DobrzYll. Lechici wystąpili w osłabio- 
nym składzie, ponieważ kilku zawodników miało sesję egzaminacyjną, 
mimo to wygrali 2 :0, po bramkach zdobytych przez Rafała Raczkowskiego 
i Patryka Piotrowskiego. Sparing z "Sadownikiem" Waganiec zakończył 
się wynikiem bezbramkowym. Na krótko przed rozpoczęciem rundy wio- 
sennej "Lech" rozegrał towarzyski mecz w Płocku z drużyną "Mazowsza". 
Spotkanie odbyło się na sztucznej nawierzchni i było dla rypinian, gra- 
jących zwykle w tym okresie na śniegu, dużym zaskoczeniem. Lechici, 
mimo że byli zespołem lepszym, przegrali 3:1, a honorową bramkę z 
karnego strzelił Radosław Fodrowski. Rewanż z drużyną z Płocka, tak- 
że na sztucznej trawie, wypadł już znacznie lepiej. Lechici okazali się 
lepsi od "Mazowsza", lidera V klasy mazowieckiej, wygrywając tym ra- 
zem 4:1. Dwie bramki zdobył Piotr Wilkanowski oraz Paweł Markowski i 
Radosław Fodrowski po jednej. Ostatni sprawdzian rozegrał "Lech" z II- 
ligowym "Kujawiakiem" Włocławek na dwa dni przed inauguracją run- 
dy. Niestety goście z Włocławka byli zdecydowanie lepsi na rozmokłym 
boisku i wygrali 0:3. 
Oldboje "Lecha" w początkach lutego brali udział w turnieju w 
Przasnyszu, gdzie pokonali szereg renomowanych drużyn i zajęli dru- 
gie miejsce. Już w pierwszym spotkaniu pokonali zespół z Makowa 
Mazowieckiego 7:0. Ulegli jednak drużynie z Ciechanowa 2:4. W półfi- 
nale pokonali zespół z Olsztyna 2:1, a w finale ponownie z Ciechanowem 
przegrali 2:5. Turniej w Przasnyszu potraktowany został jako sparing 
przed najważniejszą imprezą, Halowymi Mistrzostwami Polski Oldbojów 
w Zawierciu. Niestety oldbojom "Lecha" nie udało się wyjść z grupy. 
Wprawdzie rypinianie pokonali "Hutnika" Trzebinię 6:4, po golach 
Tomasza Strzeleckiego 3, Janusza Niedbalskiego i Jacka Ziółkowskiego, 
ulegli jednak "Gwardii" Warszawa 1 :4, a w ostatnim meczu rozegranym 


II 
I 
\: 


298
>>>
Sezon 2004/2005 


na turnieju z drużyną z Olsztyna, przegrali 7:2. Analizując brak sukce- 
sów, Wojciech Afek. trener zespołu. powiedział Gazecie Kujawskiej: W 
Zawierciu wystqpiliśmy w oslabionym skladzie. Graliśmy przede wszyst- 
kim fair i dlatego otrzymaliśmy specjalny puchar. To byl już nasz 11 występ 
w Zawierciu. Rozgrywki zimowe zakończyli oldboje turniejem w Toruniu, 
zajmując drugie miejsce. W sezonie tym w zespole grali: Wojciech Afek, 
Janusz Niedbaiski, Zdzisław Chabowski, Piotr Wiśniewski, Mirosław 
Łukaszewski, Andrzej Grapatyn, Waldemar Niedbaiski, Dariusz Rusek, 
Zbigniew Ardanowski, Tomasz Strzelecki, Jacek Ziółkowski. Dariusz 
Kędzierski 


_c 
, 
,..\ 
..:::. 
\. , 
,., 


r 


... 


ł.AZlrI)ł 

 t) 
 .... 
... 
2'" 

 f't 
y \ 
.... "," 
-
 .:::. 
..J ....c 

;- ;. 
-, , =- 
,""""" . , 
'i 
 
'" 
.' I  \\\ 
I 
I 


..Lech" Rypin w sezonie 2004/2005. Górny rząd, stoją od lewej: Bartosz Kaczyński, 
Robert Kozłowski, Patryk Piotrowski, Jarosław Sochacki, Maciej Grzybowski, Maciej 
Niedbaiski. Rząd środkowy. od lewej: Grzegorz Malinowski-Pesta (prezes klubu). 
Mariusz Raczkowski. Michał Sochacki, Waldemar Woźniak, Maciej Kołacz, Tomasz 
Malinowski, Krzysztof Michalski, Krzysztof Korpalski (trener). Rząd dolny, siedzą 
od lewej: Radosław Fodrowski. Rafał Raczkowski. Piotr Wilkanowski. Łukasz 
Malinowski, Kamil BryI, Bartosz SobierajskL 


Pierwszy mecz w rundzie wiosennej seniorzy "Lecha" zagrali u sie- 
bie 27 marca z "Cuiavią" Inowrocław, liderem tabeli. Niestety inowroc- 
ławianie pokonali Lechitów 3:6. Trzy gole dla rypinian strzelił Radosław 
Fodrowski, a kibice "Lecha" mogli zobaczyć festiwal bramek w wykona- 
niu gości. 2 kwietnia w meczu z "Pałuczanką" w Żninie Lechici jednak 
przegrali 3:1. Honorową bramkę dla "Lecha" strzelił Michał Sochacki 
dopiero w ostatniej minucie spotkania. Groźnej kontuzji doznał już w 18 


299
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


przez Drużbę bramkarz Lipna, co J1YWolywaJo salwy śmiechu wśród pub- 
liczności, nie umiaJ w takich sytuacjach poradzić sobie z trzymaną w rę- 
kach piłką. Jeden taki sJaby wyrzut bramkarza wykorzystał Szczerkowski 
i wsadził pilę do bramy. Wkrótce wyrównywa stosunek bram Drużba. 
Rewanżując się za pierwszego gola strzelonemu z 40 metrów Czubatemu, 
zdobywa Urbański zwycięską bramę z tejże odlegJości wśród oklasków 
zdenerwowanej publiczności. 


Przed sędzią p. Czuczewiczem stanęJy Pomorzanka z Wąbrzeźna i Lech 
l. Pomorzanka wybiera boisko z wiatrem i ze sJońcem. Nieskonsternowany 
tem Lech, występujący w dziesiątkę, bierze z miejsca przewagę nad goś- 
ćmi. Nie przeszkadza wiatr i sJońce. Rypiniacy usadawiają się na poJo- 
wie gości i Szczerkowski strzela gola już w pierwszej poJowie. Wkrótce 
Pomorzanka wyrównuje przez prawego Jącznika strzaJem w lewy róg z 
winy obrony Lecha. Do poJowy jednak Kawczyński uzyskuje przeważają- 
cą bramkę dla Rypina. Po przerwie bezwzględna przewaga Lecha, który 
mimo trzykwadransowych ataków na bramkę gości, uzyskuje tylko jeden 
punkt przez Szczerkowskiego (Kronika Rypińska, 1925, nr 35). 


l!Ct41 


T I(. a '" 


1'_ 


.. 


- ."Ił 


- .. 


"Ii 



 · -łł 
 
I 


li 


" 


r i' _ 


\.. ' " 


" 


Drużyna "Lecha" i TKS Toruń po meczu (3:1) na rypińskim stadionie 
10 września 1925 roku. 


Lech I - TKS Toruń 3:1 (Kronika Rypińska, 1925, nr 37). 
Drugi z kolei mecz jesienny przyniósJ znów Lechowi zwycięstwo, któ- 
rego znaczenie jest tem większe, że zostaJa pokonana drużyna wyszkolo- 
na technicznie przez zawodowych trenerów. Goście pokazali zgromadzo- 
nym w liczbie tysiąca widzom, grę bardzo Jadną i elegancką, dużą rutynę 
w opanowaniu piłki, dobry start do piły i efektowną kombinację. Tem od 
razu wzięli przewagę nad Lechem, który do przerwy czyniJ jedynie spora- 


31
>>>
Piotr Gałkowski 


"LECH" RYPIN 
(1922-2007) 


Rypin 2007 


Miejsko-Powiatowa Biblioteka Publiczna 
w Rypinie 


111111111111111111111111 
1amro
>>>
II1I 
II 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
1 


minucie Waldemar Woźniak i odwieziony został do szpitala. Przegrali 
także rypinianie kolejny mecz z "Sadownikiem" Waganiec 9 kwietnia na 
własnym stadionie 1:3, mimo że uzyskali prowadzenie ze strzału Piotra 
Wilkanowskiego już w 17 minucie. 
W połowie kwietnia rezygnację z funkcji trenera złożył Maciej 
Grzybowski i nowym szkoleniowcem drużyny seniorów został Krzysztof 
Korpalski. Pierwszy mecz z nowym szkoleniowcem "Lech" zagrał w 
Grudziądzu z tamtejszą "Olimpią", wygrywając 0:1. Jedyną bramkę me- 
czu na wagę zwycięstwa strzelił Kamil Bryi już w 4 minucie. W dalszej 
części spotkania Lechici stworzyli jeszcze kilka dogodnych sytuacji, ale 
wynik nie zmienił się do końca. Pod nowym trenerem rypinianie złapali 
wiatr w żagle i w następnym meczu, także wyjazdowym, z "Zawiszą" 
w Bydgoszczy, wygrali również 0:1. Bramkę zdobył w końcu spotkania 
Mariusz Raczkowski. 23 kwietnia na rypińskim stadionie Lechici prze- 
grali jednak ze "Zdrojem" Ciechocinek 0:1. Niefortunnie interwenio- 
wał na własnym polu karnym Maciej Grzybowski i wbił Waldemarowi 
Woźniakowi piękną bramkę głową, a był to jedyny gol w tym meczu. 
1 maja w Toruniu "Lech" rozegrał spotkanie z "Pomorzaninem". 
Rypinianie mieli w całym meczu wyraźną przewagę i wygrali 2:0. 
Pierwszą bramkę po faulu na Radosławie Fodrowskim strzelił z karne- 
go Maciej Grzybowski, drugą Paweł Markowski celnym strzałem w 60 
minucie. Po kilku zwycięstwach odniesionych przez Lechitów Gazeta 
Kujawska pisała: Po zmianie trenera "Lech" wyraźnie na fali. Krzysztof 
Korpalsld nie jeden zespól wyciągnąl już z opresji. Trener Korpalski zaś 
w wywiadzie powiedział: Jestem zadowolony z pracy w Rypinie. Mam do 
dyspozycji tylko wychowanków, przyzwyczajonych do godnego reprezen- 
towania swojego klubu. W przeszlości mialem do czynienia z tzw. armiq 
zaciężną. Nie zawsze bylo latwo, trzeba bylo dbać o dyscyplinę, bo ściąg- 
niętym z zewnątrz piłkarzom różne sprawy chodziły po glowie. W Rypinie 
nie mam takich problemów. W zespole drzemie spory potencjal, który 
chcialbym wykorzystać. Może jeszcze nie w tym sezonie, ale na pewno w 
następnym, drużyna powinna spisywać się jeszcze lepiej. 
Kolejny mecz Lechici rozegrali w Brodnicy z tamtejszą "Spartą". 
Przeciwko swoim kolegom z zespołu wystąpił w barwach gospodarzy Paweł 
Kukowski, który ustalił wynik spotkania na 2:0, zdobywając dwie bram- 
ki dla "Sparty". "Lech" spadł w tabeli rozgrywek na 9 miejsce. W następ- 
ną sobotę 14 maja Lechici podejmowali na własnym stadionie ,,Victorię" 
Koronowo. Rypinianie lepsi w całym spotkaniu, bramkę strzelili dopiero w 
53 minucie (Maciej Grzybowski z karnego). W kilka minut później wynik 
podwyższył na 2:0 Piotr Markowski. Drużyna awansowała o jeden punkt 
w tabeli. Niestety nierówna forma dawała znać o sobie i w tydzień później 
w Inowrodawiu z "Goplanią" Lechici przegrali 5:2. Wprawdzie już w 3 mi- 
nucie bramkę zdobył Paweł Markowski, a w 38 Maciej Grzybowski drugą z 


I 
i II 
I 
III 


l 
I 
LI 


.łi 


I 
I 
r 


300
>>>
Sezon 2004/2005 


karnego, ale druga połowa należała już wyraźnie do gospodarzy. Zagraliśmy 
w słabszym składzie, ale to w niczym nie tłumaczy tak wysoldej porażld 
- komentował po meczu trener Korpalski. Już w środę odbył się kolejny 
mecz z "Włocłavią". Na własnym stadionie "Lech" pokonał włocławian 1:0. 
W trzy dni później, w sobotę 28 maja, tym razem na wyjeździe w Chełmży, 
Lechici wystąpili bez pięciu podstawowych zawodników, osłabieni do tego 
stopnia, że w polu musiał zagrać bramkarz Waldemar Woźniak, i mecz za- 
kończył się ich porażką 2:1. Do przerwy lepsi byli wprawdzie rypinianie, 
i wygrywali po strzale Radosława Fodrowskiego, ale po zmianie stron mu- 
sieli ustąpić przewadze gospodarzy. 
Podobnie w osłabionym składzie zagrali piłkarze "Lecha" w meczu 
z "Mieniem" Lipno 4 czerwca na własnym stadionie. Spotkanie zakoń- 
czyło się zwycięstwem gości 0:1. Trener Korpalski, do niedawna prezes 
i szkoleniowiec "Mienia", pierwszy złożył gratulacje zwycięzcom. W ty- 
dzień później na stadionie w Nowem Lechici pokonali tamtejszą "Wisłę" 
1:4 i ponownie podskoczyli jedną pozycję wyżej w tabeli. Już w 7 minucie 
bramkę dla "Lecha" zdobył Piotr Markowski, w kilka minut później wynik 
podniósł Kamil BryI. Po zmianie stron dwa gole strzelił Piotr Wilkanowski. 
W ostatnim meczu sezonu Lechici zmierzyli się na własnym stadionie z za- 
grożoną spadkiem do V ligi "Wdą" Świecie. Spotkanie miało uświetnić Dni 
Rypina i zanosiło się wysoką wygraną podopiecznych trenera Krzysztofa 
Korpalskiego. Tymczasem "Lech" przegrał 2:3. Bramki dla rypinian strzelił 
Piotr Markowski i Kamil BryI. "Wda" spadła mimo to z IV ligi, ale Lechici 
także o jeden punkt w tabeli, kończąc sezon na 9 miejscu. 


l. 


:1 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 2004/2005 
IV liga 
1. Zdrój Ciechocinek 30 67 60:20 
2, Cuiavia Inowrocław 30 59 62:37 
3. Mień Lipno 30 58 52:34 
4. Victoria Koronowo 30 57 61:24 
5. Sparta Brodnica 30 49 51:33 
6. Goplania Inowrocław 30 46 61:49 
7. Legia Chełmża 30 44 46:53 
8. Zawisza Bydgoszcz 30 39 54:48 
9. Lech Rypin 30 39 51:55 
10. Sadownik Waganiec 30 39 62:60 
11. Włocłavia Włocławek 30 38 52:62 
12. Olimpia Grudziądz 30 37 54:66 
13. Pałuczanka Żnin 30 31 40:69 
14. Pomorzanin Toruń 30 29 31:56 
15. W da Świecie 30 28 33:56 
16. Wisła Nowe 30 17 17:65 


301 


I 
II
>>>
I" 


RI'pińsJd Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Nie wiem co się stalo - komentował po meczu trener Krzysztof 
Korpalski. Po golu Kamila Bryla moi obrońcy zaczęli wyprawiać figle, gra- 
li jakby rozkojarzeni. Nie podejrzewam o nic nikogo, bo pnecież nawet 
zwycięstwo gości przy wygranej "Pomorzanina " z "Wloclaviq" nic im nie 
dawalo. Być może w końcówce sezonu niektórym nie starczylo sil. 
Bardzo dobrze spisa- 
li się w końcu czerwca 2005 
roku Oldboje "Lecha" na 
XVII Mistrzostwa Polski w 
Byczynie. W grupie pokona- 
li 1:0 gospodarzy mistrzostw 
drużynę "Hetmana" Byczyna. 
W następnym meczu grupo- 
wym zwyciężyli 1:0 "Pogoń" 
Szczecin. Niestety kolej- 
ne spotkanie ze "Śląskiem" 
Wrocła w w ostatnich minutach 
przegrali 0:1. Bezbramkowy 
rezultat z "Żyradowianką" 
zapewnił Lechitom wyjście z 
grupy i awans do najlepszej 
ósemki. W meczu ćwierćfi- 
nałowym przegrali jednak z 
późniejszym zwycięzcą mi- 
strzostw "Moto Jelcz" Oława 
i ostatecznie zakończyli swój 
udział, zajmując piąte miejsce. 
Drużynę oldbojów w Byczynie 
tworzyli: Roman Żołnowski, 
Dariusz Kędzierski, Zbigniew 
Bilicki, Tomasz Strzelecki, 
Jacek Ziółkowski, Waldemar 
Niedbaiski. Zbigniew 
Ardanowski, Zdzisław 
Chabowski, Sławomir Grabowski, Jerzy Dramiński, Marek Kaliszewski, 
Krzysztof Borowski, Marek Dudkiewicz, Mirosław Łukaszewski, Piotr 
Wiśniewski. Zespół przygotowywał się do mistrzostw w Byczynie pod 
kierunkiem Jana Szymańskiego, w zastępstwie Wojciecha Afka. 
Po zakończeniu sezonu odbyło się zebranie sprawozdawczo-wybor- 
cze RKS "Lech". Nie zdecydował się kandydować dotychczasowy pre- 
zes Grzegorz Malinowski-Pesta i delegaci wybrali na tę funkcję Pawła 
Grzybowskiego, zawodnika i trenera I klasy "Lecha". Wiceprezesem do 
spraw sportowych został Wojciech Afek, wiceprezesem do spraw fin anso- 


RYWALE XX LECIA 


l BI.ęI1TNł 1.0_ II.I3P...... 
., BlJ!KrrNł Roc;oł II. 1.1I_ 
" BlJ!KrrNł SOp ot UB.... 
4,11II1I.\_ ..1IAKIJIrIAIfIA__ 
5.ClNTRUYBiIIWID-B-ł SlIAIDIcwr..-. 
6. CHEł.ML\NKA Dat. n IIIITAL....... 
7,ClllKO-... .11I0'- 
6, C!JKROWNIJ(
 II.IIIDI'- 
'.DRWĘCANOftIlllIll&o łG....,
 
10. DYNAMO lIWI:1tn tBilbUJ łl.MO'I"Om.a
 
II. ELANA Tord. 411m'01ł.... 
L2. PC PlWEBCIUł IN-ął łł.1m'OI
 
U,fWTAŚ- .._
 
U.GKSKaJ.owice łłtDILD...... 
16, GORNIK 
 .. ODIA'" 
I HETMAN B,apoo .. ODIA_ 
11..lAGm..otOtAN..... ..(u)stAE
 
1&.w:1ILON"_ ..IUIPIA_ 
l. KARPA'l'Ył...6włl!'krwMJ &(GJII.ł.,... 
., KA8Zl'BlANs..,. il.aILC7A__ 
11 KORONA Kdar D.ł-J' Ił.... 
11 KP_Gn Rł-J_ 
.,JUI,,",- ..
.... 
""K.9 """" lł.arn£lłLlOoaoo_ 
...tS lJIawradItw .. POI.(IQA w.- 
., KUlAWIAK KonI fi POLOOA_ 
I7,KUlAWIAK "'- .__ 
.,LIICH...... R__ 
.,LIICH_ "UłAP_ 
., LIlCH.",. __ "' III'IaIII7ACJO PIIIIGI.\OO 
11 LIGIA (ł--ł !POITOnJOw.- 


_IUCRa.m. 
a,lIIAUA ....... 
I4.SDWA
 
.,lIOlIÓI.t,.. 
.,9I'I\ITA_ 
I7!IPAIITAI_,...., 
.,IIrADID_ 
a,IIrAm'_ 
71O,srAm'_ 
71 S!OIIILIMoąa 
'/I.fII.\6I[_ 
71, 8wtIc"_080\ 
7UIIVBlNlANKA_ 
l1,11(2A ....... 
.... 'IV ToNi 
7'/, VNIA_ 
'/I.WlDZlWł.... 
7t, 111III.\ DoInJO 
.. 
 ltnk6w 
l.. WB.A.tw; 
_ WIStA.- 
_ńlANIN_ 
lO, W\.OCU""_ 
., WI.OłooAIz-.. 
., WDA 2u.-.o 
17 ZATOKA_ 
.,ZAWI!IU._ 
.. ZDIWC_ 
IO.INTI(OIIDL_ 
tI. tTlAlD01IIAHKAt_ 


SPONSORZ'ł' 


.A:!;s 


::;

::
':t:ł 
.0.... 


1972 

 ł ' .9) 
,
. . 


Proporczyk pamiątkowy na 20-lecie 
Klubu Oldboja "Lech" Rypin z wykazem 
przeciwników, 2005 


302
>>>
II 


Sezon 2004/2005, Sezon 2005/2006 


wych Jacek Trędewicz, członkami zarządu Dariusz Kędzierski. Krzysztof 
Lewicki i Jan Szymański. Nastąpiła także zmiana na stanowisku szko- 
leniowca drużyny seniorów. Odszedł z klubu Krzysztof Korpalski, a 
na jego miejsce zarząd powołał Tomasza Strzeleckiego, wychowanka 
"Mienia" Lipno, absolwenta AWF w Gorzowie Wielkopolskim, znanego 
już w Rypinie z występów w drużynie oldbojów. 


,,", 


-' 


\ 


. ..,...... 
-- 
....- 


.- 
- 
- 


" 


\ 


" 



 


W 2005 r, Maciej Grzybowski, Radosław Fodrowski, Waldemar Woźniak zajęli 
3 miejsce w Mistrzostwach Polski Amatorów w Kętrzynie, reprezentując KPZPN 
Bydgoszcz, 


Sezon 2005/2006 


Treningi w nowym sezonie i z nowym szkoleniowcem Tomaszem 
Strzeleckim Lechici wznowili już w początkach lipca. Pierwsze spotka- 
nie z nowymi podopiecznymi pozostawilo pozytywne wrażenie, mówił 
dla Gazety Kujawskiej Strzelecki. Frekwencja była dobra. Potencjał drze- 
miqcy w zespole jest spory. 1tWdać chęć osiqgnięcia sukcesu. 1tWele zależec 
będzie od zmiany sposobu myślenia. Zarząd z nowym prezesem stanął 
jednak przed trudnościami ze skompletowaniem drużyny seniorów. 
Propozycję gry w brodnickiej "Sparcie" otrzymali Radosław Fodrowski i 
Maciej Grzybowski, a Mariuszem Raczkowskim zainteresowany był lip- 
nowski "Mień". 


303
>>>
I 
I 


RI'pińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 



 


,
 


... ..... 

 


J 


.
 


r
., 
 



, 
ft'
ł- 
)I...,;" I 


'. 


(. 
'
 



ASPaI. 

 


.c,c I.l 


. i04 DL 


......, 


_. 'a 


/ 


ii''''I 



.-i, 


,-o POI. 


-, 
I 


. Dl 


. 
 I 


, I 



 
'F 
. 


..c.s
 


fI I 


-1' 


*' 
.. 


Drużyna seniorów "Lecha" w sezonie 2005/2006, Stoją w górnym rzędzie od lewej: 
Krzysztof Lewicki. Patryk Piotrowski, Michał Sochacki. Mariusz Raczkowski, Kamil 
Tryniszewski. Robert Kozłowski. Maciej Grzybowski, Piotr Wilkanowski. Bartosz 
Sobierajski. Tomasz Strzelecki (trener). Siedzą w środkowym rzędzie od lewej: 
Dariusz Kędzierski, Jarosław Sochacki, Rafał Raczkowski, Dariusz Kaliszewski. 
Kamil BryI, Waldemar Wożniak, Paweł Markowski, Piotr Pukłacki, Paweł Grzybowski 
(prezes klubu), W dolnym rzędzie siedzą od lewej: Łukasz Malinowski, Michał 
Marchewka. Radosław Osmański. Waldemar Ludwiczewski, Michał Czapliński (foto, 
C.Jankowski, lipiec 2005) 


Przed rozpoczęciem sezonu dokonano przydziału szkoleniowców 
do zespołów młodzieżowych. Nadzór nad drużyną juniorów starszych 
otrzymał Paweł Grzybowski, za trampkarzy odpowiadać miał Tomasz 
Paczkowski, za młodzików Jarosław Sochacki, juniorów młodszych 
Sławomir Stefański i orlików Maciej Grzybowski. Obóz dochodzenio- 
wy seniorów odbywał się na stadionie rypińskim. Pierwszy sparing z 
"Unifreze" Miesiączkowo "Lech" wygrał na własnym boisku 4:2. Dwie 
bramki dla Lechitów strzelił Mariusz Raczkowski i po jednej Michał 
Sochacki i Kamil BryI. W kolejnym spotkaniu kontrolnym rypinianie wy- 
grali z "Chełminianką" 2:0 (bramki Dawid Szymański i Michał Sochacki). 
Nie doszło niestety do dwóch kolejnych sparingów z LZS Bielice i "Wkrą" 
Żuromin, ale w następnym meczu kontrolnym, rozegranym z "Motorem" 
Lubawa, Lechici pokazali klasę, wygrywając 4:0, z bramkami Kamila 
Bryla, Piotr Wilkanowskiego i Roberta Kozłowskiego. Zadowolony z gry 
drużyny trener Strzelecki mówił po zwycięstwie: Sądzę, że z każdym 
dniem zespój będzie się konsolidowaj i zdobywaj formę przed rozgrywkami 


304
>>>
Sezon 2005/2006 


ligowymi. Kolejnym sparingpartnerem "Lecha" była IV-ligowa "Polonia", 
a mecz odbywał się w Pasłęku. Lechici przegrali 3:2, a bramki strzelili 
Piotr Wilkanowski i Radosław Osmański. W kilka dni później w spotka- 
niu kontrolnym na własnym stadionie z "Kujawiakiem II" Włocławek 
"Lech" zwyciężył skromnie 1 :0, z bramką Kamila Bryla. Ostatni sparing 
"Lech" wygrał z "Drwęcą" w Golubiu-Dobrzyniu 0:3. Bramki zdobyli: 
Dariusz Kaliszewski, Rafał Raczkowski i Kamil Tryniszewski. Cieszę się, 
że forma zwyżkuje. To optymistyczny prognostyk przed inauguracjq sezo- 
nu - komentował zadowolony trener Tomasz Strzelecki. 
W połowie sierpnia 2005 roku zespół "Lecha" zmierzył się z repre- 
zentacją Malezji, piłkarzy do lat 21. Azjaci przyjechali do Polski na za- 
proszenie Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej i włocławskie- 
go klubu "Kujawiak Hydrobudowa". Mecz zakOl1czył się remisem 2:2, 
a bramki dla "Lecha" zdobyli Paweł Markowski i Piotr Pukłacki. Bardzo 
poważnej kontuzji nabawił się wówczas Robert Kozłowski. 


: 
, 
t=- o 
/ .A 
t 
' 
! . 
. ---- 
 

 
\ 
. 



 


,-,-, - 


.," 
'\ . 
, . 


W czasie meczu z Malezją, Przy piłce Jarosław Sochacki, 


Do nowego sezonu seniorzy "Lecha" przystępowali w osłabionym 
składzie. Do "Sparty" Brodnica odszedł Radosław Fodrowski. W drużynie 
pojawili się nowi gracze: Piotr Pukłacki z Drwęcy Golub-Dobrzyń, Kamil 
Olsztyński z LTP Lubanie, Sławomir Seroczyński z "Finishparkiet" Nowe 
Miasto Lubawskie. Pierwszy mecz sezonu Lechici rozegrali 14 sierpnia 
na własnym stadionie z "Goplanią" Inowrocław. Gospodarze strzeli- 
li do przerwy dwie bramki (Mariusz Raczkowski, Piotr Wilkanowski). 


305
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Po zmianie stron przewagę uchwycili goście i udało się im zremisować 
do stanu 2:2. Kolejne spotkanie w Mogilnie z tamtejszą "Pogonią" tak- 
że zakończyło się remisem 1:1. Pierwsza bramka padła już w 3 minu- 
cie ze strzału Mariusza Raczkowskiego. Do przerwy przeważali Lechici, 
ale druga połowa należała już do gospodarzy, który udało się wyrównać 
wynik. Dwa remisy nie dawały wysokiej pozycji i po dwóch kolejkach 
"Lech" zajmował 11 miejsce w tabeli. 
Po dwóch kolejnych remisach zwycięstwo przyszło dopie- 
ro w meczu z "Legią" Chełmża. Pierwszego gola w 7 minucie zdobył 
Mariusz Raczkowski. W minutę później było już 2:0 ze strzału Piotra 
Wilkanowskiego. Do końca pierwszej połowy Lechici mogli jeszcze pod- 
wyższyć wynik, ale nie wykorzystali kilku pewnych sytuacji. Po przerwie 
goście zdobyli gola kontaktowego, kończąc mecz wynikiem 2:1. Dało to 
"Lechowi" awans na 6 miejsce w tabeli. 3 września na własnym boisku 
rypinianie gościli "Unię" Solec Kujawski. Mecz dostarczył kibicom wie- 
lu wrażeń, ponieważ padło aż 9 bramek. Do przerwy wynik był remiso- 
wy 3:3, z bramkami strzelonymi przez Patryka Piotrowskiego i Mariusza 
Raczkowskiego. Po przerwie ponownie pięknym strzałem popisał się 
Mariusz Raczkowski, a wynik na 5:4 ustalił Piotr Wilkanowski. Po czte- 
rech kolejkach "Lech" awansował na 4 miejsce w tabeli rozgrywek. 



 


I 
.iIIo 
.: \ 
-l 
, -
 
"
i, '" . - 
I 
ł '''1 
,".: , .... )It, t I 
....a' r i 
" .' ,I I 

 
" .r 


Drużyna "Lecha" przed meczem z "Włocłavią" 17 września 2005 roku, 


306
>>>
Sezon 2005/2006 


10 wrzesma na wyjeździe w Toruniu "Lech" zremisował z 
"Pomorzaninem" 2:2. Pierwszą bramkę zdobyli Lechici ze strzału Piotr 
Wilkanowskiego. W drugiej połowie za faul na Raczkowskim sędzia 
podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Maciej Grzybowski. 
Remis dał jednak "Lechowi" trzecią lokatę w tabeli. Sam jestem trochę 
zdziwiony, że plasujemy się tak wysoko - powiedział po meczu trener 
Tomasz Strzelecki. Na razie chlopcy spisują się poprawnie. Kolejne spot- 
kanie z "Włocłavią" na rypińskim stadionie było transmitowane przez 
regionalną telewizję bydgoską. Mecz miał wyrównany przebieg, ale 
bardziej skuteczni byli Lechici, zdobywając dwie bramki po strzałach 
Mariusza Raczkowskiego i Macieja Grzybowskiego z karnego. Drużynę 
wspomógł Tomasz Strzelecki, który był jednym z wyróżniających się 
zawodników na boisku. W następną sobotę na wyjeździe remis 1:1 ze 
"Spartą" w Janowcu Wielkopolskim dawał "Lechowi" pozycję jedynej nie 
pokonanej dotychczas drużyny w IV lidze. Bramkę dla Lechitów zdobył 
Waldemar Ludwiczewski. Dobra passa została przerwana 1 października, 
kiedy to na własnym boisku "Lech" przegrał z "Cuiavią" Inowrocław 0:1. 
Bramka dla gości padła z rzutu wolnego, po niepotrzebnym faulu Karola 
Cegłowskiego. W tydzień później mecz w Bydgoszczy z "Zawiszą" za- 
kończył się już klęską Lechitów. Rypinianie po bardzo słabej grze prze- 
grali 7:0 i znaleźli się na 9 miejscu w tabeli rozgrywek. 
Pierwsze symptomy powstrzymania złej passy wystąpiły w meczu 
z "Sadownikiem" Waganiec 15 października. Spotkanie zakończyło się 
wprawdzie tylko remisem 1:1 z bramką Mariusza Raczkowskiego, ale 
widać było już znacznie lepszą grę Lechitów. Niestety kolejny mecz z 
,,Victorią" w Koronowie "Lech" ponownie przegrał. Honorową bramkę 
strzelił przed końcowym gwizdkiem sędziego Michał Sochacki, ustala- 
jąc wynik na 3:1. Kolejną porażkę zaliczyli Lechici 28 października z 
lipnowskim "Mieniem". Do przerwy goście z Lipna prowadzili już 2:0 i 
zapowiadało się na następną klęskę. Dopiero w końcu spotkania Mariusz 
Raczkowski strzelił honorową bramkę, ustalając wynik na 1 :2. "Lech" w 
dalszym ciągu spadał, i po meczu z "Mieniem" był już na 10 pozycji. Był 
to już szósty mecz Lechitów bez zwycięstwa. 
Odwrócenie złej passy nastąpiło 5 listopada w meczu wyjazdowym 
w Żninie z "Pałuczanką" . Zwycięstwo było łatwe, ponieważ przeciwnik 
zajmował ostatnie miejsce w tabeli. Prowadzenie w 34 minucie uzy- 
skał Piotr Pukłacki, strzelając głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. 
Drugą bramkę zdobył Maciej Grzybowski z karnego, ustalając wynik na 
1:2. Komentując pierwsze od kilku tygodni zwycięstwo "Lecha", trener 
Tomasz Strzelecki powiedział Gazecie Kujawskiej: Mieliśmy zdecydowa- 
ną przewagę. Do przerwy graliśmy naprawdę dobre zawody. Powinniśmy 
strzelić przynajmniej trzy bramki więcej. Jestem zadowolony z drużyny, 
która zaczyna grać piłkę przynoszącą korzyści. Prezes Paweł Grzybowski 


307
>>>
II 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
II 
I 


dodał: To ważne dla nas zwycięstwo. Uspokoi trochę nerwową atmosfe- 
rę w klubie po ostatnich niezbyt korzystnych wynikach. Cieszymy się, że 
przerwaliśmy zlą passę. 
12 listopada na rypińskim stadionie, w ramach 14 kolejki, rozegrany 
został mecz ze "Spartą" Brodnica. Przed spotkaniem Tomasz Strzelecki 
mówił dla Gazety Kujawskiej: 
emy; jak ważne jest to spotkanie dla na- 
szych bbiców, dlatego chcemy zaprezentować się z jak najlepszej stro- 
ny. W zespole panuje bojowa atmosfera. Mimo problemów zdrowotnych 
blku pi/karzy, jestem optymistycznie nastawiony przed zawodami. Sam 
rywal mobilizuje nas do gry. Liczę. że uda się nam zastopować lidera 
tabeli. Emocje wzmacniał fakt gry w "Sparcie" dotychczasowych pił- 
karzy "Lecha": Piotra Buchaiskiego, Radosława Fodrowskiego, Pawła 
Kukowskiego i Krzysztofa Michalskiego, transferowanych do zespołu 
brodnickiego. Radosław Fodrowski przed meczem mówił w wywiadzie 
dla Gazety Kujawskiej: Po raz pierwszy zagram przeciwko "Lechowi" i 
swoim by
vm kolegom. Na pewno to dla mnie, osoby pochodzącej i miesz- 
kającej w Rypinie, szczególne spotkanie. Jednak na boisku sentymentów 
nie będzie, a toczyć się będzie twarda walka o każdy metr boiska. Aby za- 
chować pozycję lidera, "Sparta" musi to spotkanie wygrać. "Lech", mimo 
że ostatnio nie mial dobrej passy, zapewne wysoko postawi poprzeczkę. 
Liczę jednak. że uda się nam wywalczyć punkty. 


, \::1. .'
 
 , 
" , Im ,* 


'..,:4 



, 


lo 'I r 


,.,... 

 
I 


L, 
\ 



... , 



 


I 
I 
\ 
I 
I 


,
 


.. 


\ 


l \ 


Ił" 


Jt, 


.- 
J4 


Przed meczem ze "Spartą" Brodnica 12 listopada 2005 roku. 


308
>>>
Sezon 2005/2006 


Pierwsza połowa meczu, wprawdzie bez bramek, ale należała 
do "Sparty". Po zmianie stron przewagę posiadali Lechici, a Mariusz 
Raczkowski strzelił dwie bramki, w tym jedną głową, ustalając wynik 
na 2:0. Cieszymy się z sukcesu - mówił po meczu Tomasz Strzelecki. 
Myślę, że goście nas chyba zlekceważyli. Radosław Fodrowski, zawod- 
nik "Sparty", jednak zaprzeczał: Nic takiego nie miało miejsca. "Lech" 
postawil nam wysokie warunki. W bramce bardzo dobrze spisywał się 
Waldemar Woźniak. Mieliśmy także dogodne sytuacje, ale pierwszy gol 
wpadł po błędzie naszego golkipera, Szkoda porażki. która zepchnęła nas 
z pierwszego miejsca w tabeli. Na inne elementy meczu zwracał uwagę 
prezes Paweł Grzybowski: Takich spotkań chciałoby się oglądać więcej 
- mówił. Bardzo dobra była gra obu drużyn. Wyrównana i zacięta walka 
toczyła się przez całe 90 minut Piłkarze stworzyli prawdziwe widowisko. 
Zagraliśmy zdeterminowani i z wielką wolą wygranej. Cieszę się, że do 
poziomu zawodów dostosowali się kibice. Oprawa i doping był bardzo 
dobry. Fani rypińscy byli naszym dwunastym zawodnikiem tego meczu. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2005 
IV liga 
1. Victoria Koronowo 15 36 43:15 
2. Sparta Brodnica 15 31 32:21 
3. Zawisza Bydgoszcz 15 26 30:11 
4. Sadownik Waganiec 15 26 29:18 
5. Mień/Dawtona Lipno 15 26 27:19 
6. Cuiavia Inowrocław 15 26 20:12 
7. Lech Rvpin 15 21 25:19 
8. Legia Chełmża 15 20 22:23 
9. Unia Solec Kujawski 15 20 23:27 
10. Sparta Janowiec Wlkp. 15 19 19:27 
11. Olimpia Grudziądz 15 18 23:32 
12. Goplania Inowrocław 15 17 28:28 
13. Pogoń Mogilno 15 16 21:29 
14. Włocłavia Włocławek 15 14 20:28 
15. Pomorzanin Toruń 15 11 20:36 
16. Pałuczanka Żnin 15 3 12:39 


Rozgrywki jesienne "Lech" zakończył w Grudziądzu meczem z 
tamtejszą "Olimpią". Spotkanie odbyło się 19 listopada. W pierwszej 
połowie lepsi byli gospodarze i zasłużenie prowadzili 2:0. Mogli zdo- 
być więcej bramek, ale doskonale bronił Waldemar Woźniak. W ostat- 
niej minucie przed przerwą kontaktowego gola strzelił Michał Sochacki. 
Po zmianie stron częściej przy piłce byli Lechici i dwie bramki zdobył 
Mariusz Raczkowski, wyrównując ostatecznie na 3:3. "Lech" kończył 


309
>>>
IIII 


II! 


III 
Iii 


'II 
I
 


lin 
I 


W latach Il Rzeczpospolitej 


dyczne wypady na pole Toruńczyków. Dzięki dobrej grze Czubatego i bra- 
ku strzalów u TKS-u wynik do przerwy 0:0. Po wymianie w czasie pauzy 
pozdrowień sportowych, wręczeniu TKS-owi kwiatów, gra w drugiej polo- 
wie bardziej otwarta. Lech coraz częściej przychodzi do glosu. W parę mi- 
nut po przerwie goście zdobywają swego honorowego gola. Czubaty chwy- 
ta piłkę, lecz ta śliska wypada mu z rąk. VVkrótce Krzyżanowski z pozycji 
wyrobionej przez Drużbę wyrównuje wynik. Parę obustronnych ataków 
spelza na niczym. Następuje przebój Szczerkowskiego, który widząc, że 
bramkarz TKS-u ustawiony oczekuje strzalu, oddaje piłkę Drużbie, a ten 
zdobywa drugą bramkę. Ustala wynik Tadzik Kolasiński, pakując trze- 
ciego gola. Goście nie wyzyskują dwóch karnych. Grano wedlug nowych 
przepisów, bez spalonego. 


Zwycięstwo Lecha I nad Wojskowym Klubem Sportowym Baonu 
Balonowego z Torunia 3:1 (Kronika Rypińska, 1926, nr 11). 
Boisko Lecha otoczone wieńcem miłośników sportowych obojga plci. 
Zaciekawione oczy i oczęta spoglądają z odcieniem niecierpliwości i zde- 
nerwowania na swego ulubionego Leszka. czy też potrafi on godnie bronić 
swych barw wobec wojskowych sportsmenów, którzy z pewnością dolożą 
wszelkich starań, by odjechać z gościny z palmą zwycięstwa. 
Wtem gwizd sędziego. Stoją bialo-czerwoni kontra czarno-żóltym 
gościom. Serduszka uroczych (i nie uroczych też, a jakże) Rypinianek biją 
przyspieszonym tempem. Pleć brzydka puszcza kJęby tytoniowego dyma, 
gdzieniegdzie slychać zakJad: 
, - Trzymasz za Rypinem, bo ja tak 
Chwila niepewności u strony przeciwnej. Proponujący zakJad, pie- 
kielny sympatyk Lecha, rzuca się: Dwie butelki mocnej z przepalaną 
Kukowskiego, jo? Wygrasz ty, wypijem obydwa, wygram ja, wypije sam. 
Dalszy targ ginie w ogólnym poszepcie: 
- Już. już. Gra zaczęta. Migają bialo-czerwoni, mieszając się z czar- 
no-żóltymi. Czasami przemknie biala postać sędziego, p. Dudrewicza. 
Lech atakuje. Lecz piła jak piękna kobieta. Raz skokietuje bialo-czer- 
wonego, i już znudzona umizgami, mknie w objęcia tęższego gościa, na- 
stępnie rozgniewana zbyt mocnem kopnięciem jej, znów tuli się do nóg 
Lecha. Pieszcząca kolejno: Krzyżanowski, to pomoc wojaków, zbyt mlody 
Strzeszewski, uganiają za nią jak szaleni żonaci Szczerkowski, Drużba i 
Baran. mocno ją maca kawaler (ale nie maltański) Krzywiński, co widząc 
trzej Kolasińscy i Urbański zabierają się do niej też żywo. MTeszcie za- 
zdrosnyo nią Krzyżanowski odbija swą damę bramkarzowi gości i sadowi 
ją w bramie. Niech odpocznie. 
Grzmot oklasków. Gdzieś z dala, z zabawy inwalidzkiej dolatują tony 
muzyki: "Titine, ach Titine". 
Czerwony Czubaty marzy melancholijnie w bramie. 


32
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


rundę jesienną na 7 pozycji z 21 punktami w tabeli. Najskuteczniejszym 
zawodnikiem był Mariusz Raczkowski. który zdobył w rozgrywkach je- 


J 


.1 
, 
" 
\, 
. 
" 
..... ..... ". 
... ' " 

, ) ,. 
, , l ' 
, j 
l, ,
 . 
t "J 
,', 1 
\ 
.. 
)-- , 
. ł .- . I 
11 .4 B)-
 / 11 


, '\\ 
,\;\"; I'. 
t 


II "1 


,,' 


-. 
c."". 


, ł 


M 
.Jt 


Drużyny seniorów i oldbojów "Lecha" przed meczem noworocznym (1 styczeń 
2006 roku. Stoją od lewej: Paweł Grzybowski (prezes klubu, sędzia zawodów). 
Mirosław Łukaszewski, Krzysztof Borowski, Marek Żołnowski. Zbigniew Bilicki. 
Paweł Kukowski. Waldemar Niedbaiski. Piotr Wiśniewski, Andrzej Grapatyn, 
Dariusz Kędzierski. Jerzy Dramiński. Maciej Niedbaiski. Sławomir Grabowski. Patryk 
Piotrowski, Rafał Raczkowski. Piotr Buchaiski; siedzą od lewej: Karol Cegłowski, 
Waldemar Woźniak, Michał Czapliński, Dariusz Kaliszewski, Piotr Markowski, Paweł 
Markowski, Radosław Fodrowski (foLC.Jankowski), 


siennych 11 goli. Drużyna wygrała w rundzie 5 meczów, 6 zremisowała 
i 4 razy zeszła z boiska pokonana. 
Szybko skończył się udział Lechitów w walce o Puchar Polski je- 
sienią 2005 roku. 22 września na wyjeździe w Dobrem z tamtejszym 
"Lechem" wygrali wprawdzie 0:3, ale już kolejny mecz z III-ligowym 
"Zdrojem" Ciechocinek przegrali 0:4, co uniemożliwiło dalszy awans. 
Po zakończeniu rundy jesiennej 2005 trener Tomasz Strzelecki po- 
wiedział Gazecie Kujawskiej: Ciężko jest utrzymać dobrq dyspozycję przez 
calq rundę, czy sezon. Patrzqc na zespoly naszej ligi, każdy z nich mial 
chwilowe zalamanie formy. Myślę, że jednq z podstawowych przyczyn mo- 
glo być to, że aż 7 zawodników jest studentami i wyjeżdża lo na uczelnie. 


310
>>>
Sezon 2005/2006 


Mimo to w końcówce rundy pokazaliśmy się z dobrej strony. Pamiętajmy, 
że to "Lech" zepchnął z pozycji lidera brodnicką "Spartę". Na pochwałę 
zasłużyli wszyscy piłkarze. Po trudnym początku współpraca zaczęła się 
poprawiać, zarówno na linii trenera, jak i piłkarza. Na pewno na miano 
lidera drużyny zasłużył Mariusz Raczkowski, który często trafiał do bram- 
ki rywali. Jako trener miałem bardzo mało czasu na dobre przygotowanie 
zawodników do rozgrywek. Zespół objąłem na miesiąc przed inaugura- 
cją ligi. Naszym zadaniem miało być miejsce w środku tabeli. Końcowy 
wynik może nie jest oszałamiający, ale najważniejsze, że wykonaliśmy 
plan. Chciałbym być z dotychczasowej pracy oceniony, bo nie ukrywam, 
że przy tak doświadczonym i wymagającym zarządzie jeszcze w karierze 
nie pracowałem. Tomasz Strzelecki otrzymał propozycje dalszej pracy 
szkoleniowej w "Lechu", na którą wyraził zgodę, mimo usilnych starań 
ze strony zarządu "Mienia", by przeszedł do Lipna. Chcę dokończyć roz- 
poczętą przed rundą jesienną pracę - mówił Tomasz Strzelecki - a duży 
wpływ na moją decyzję mieli działacze "Lecha ", którzy byli bardzo kon- 
kretni podczas ostatecznych rozmów. 
Trzecie miejsce po rundzie jesiennej 2005 zajęli młodzicy "Lecha". 
Nie jestem zadowolony z naszych spotkań wyjazdowych - powiedział 
Gazecie Kujawskiej - trener drużyny Jarosław Sochacki. Zawodnicy pod- 
czas tych spotkań spalali się chyba psychicznie i pokazywali tego, co po- 
trafią. Przed własną publicznością tej tremy już nie było. Szóste miejsce 
w sezonie jesiennym 2005 zajęła drużyna orlików, prowadzona przez 
Tomasza Paczkowskiego. Jestem zadowolony z zaangażowania i sumien- 
ności zawodników. Graliśmy bardzo ofensywnie i zdobyliśmy dużo bra- 
mek. Nie chciałbym nikogo wyróżniać. Orlicy to wiek, w którym piłkarze 
dopiero zaczynają uczyć się grać. Mogę tylko przyznać, że przed kilkoma 
zawodnikami na pewno jest ciekawa perspektywa - powiedział po za- 
kończeniu rozgrywek trener. Kadrę orlików tworzyli: Błażej Dąbrowski, 
Mariusz Rutkowski, Radosław Rybka, Jakub Lewandowski, Michał 
Bartoszewski, Marcel Żyra, Oeremi Skowroński, Kamil Klatt, Jarosław 
Prenkiewicz, Krystian Pawełek, Michał Rochowicz, Maciej Manelski, 
Bartosz Staniszewski, Adrian Rutkowski, Marek Więczkowski, Krystian 
Kaliszewski, Karol Komorowski. 
Oldboje "Lecha" w tradycyjnym spotkaniu noworocznym 2006 
roku pokonali seniorów pierwszej drużyny 2:0. W końcu lutego wyje- 
chali natomiast do Zawiercia, gdzie wzięli udział w XVI Halowych 
Mistrzostwach Polski. W eliminacjach "Lech" pokonał "Skarpę" Toruń 
7:6, ale uległ Małopolskiemu ZNP 5:7. W dalszych rozgrywkach old- 
boje przegrali z "Anwilem" Włocławek 8:4, z "Wisłą" Płock 1:9 i PKP 
Opole 2:4 i ostatecznie zajęli siódmą lokatę. Mimo tych klęsk, Roman 
Żołnowski, kierownik drużyny, powiedział Gazecie Kujawskiej po zakoń- 
czeniu rozgrywek: Był to bardzo udany występ, Warto dodać, że pojecha- 


II
 


311 


II
>>>
III. 


Rl'piński Klub Sportowy "Lech" Hypin w latach 1991-2007 


I 
I 


Jjśmy na mistrzostwa bez bramkarza. Już na miejscu udało się dołqczyć 
do ekipy 66-letniego Stanisława Madeja z Zawiercia. W zespole poza nim 
wystąpili: Andrzej Grapatyn, Zbigniew Bilicki, Zbigniew Ardanowski, 
Mirosław Łukaszewski, Krzysztof Borowski, Jerzy Dramiński, Tomasz 
Strzelecki, Paweł Pepliński. Jacek Ziółkowski, Roman Żołnowski, Janusz 
Niedbaiski. W miesiąc później oldboje zajęli pierwsze miejsce w turnieju 
w Przasnyszu, a Janusz Niedbaiski został królem strzelców. 
Mecze sparingowe przed rundą wiosenną 2006 "Lech" rozpoczął 
już w końcu stycznia. W pierwszym spotkaniu Lechici przegrali u sie- 
bie z "Finishparkiet" Nowe Miasto Lubawskie 0:3. Testowano zawod- 
nika z "Wisły" Płock Marcina Bromirskiego. Zarząd podjął także pró- 
by pozyskania innych zawodników m.in. Pawła Uzarskiego i Macieja 
Serafina z "Mienia" Lipno. Do drużyny mieli wrócić Karol Cegłowski, 
Piotr Pukłacki i Paweł Kukowski. W kolejnym spotkaniu poszło znacz- 
nie lepiej i Lechici pokonali "Cukrownika" Fabianki aż 9:0, a cztery gole 
strzelił Paweł Kukowski. Zespół nabiera już świeżości - cieszył się trener 
Tomasz Strzelecki. Dobrą formę potwierdzili piłkarze "Lecha" w następ- 
nym sparingu 11 lutego z "Drwęcą" Golub-Dobrzyń, wygrywając 6:3, i 
wyjechali na obóz zimowy do Pucka. 
W czasie pobytu na zgrupowaniu treningowym w Pucku Lechici 
rozegrali mecz z "Bałtykiem" Gdynia, wiceliderem IV ligi pomorskiej. 
Spotkanie odbyło się na sztucznej nawierzchni w Gdyni. Niestety "Lech" 
przegrał 3 :0. Drugi mecz w czasie obozu zagrali rypinianie z "Gedanią" 
Gdańsk, remisując 3:3. Trzecie spotkanie z "Arką II" Gdynia po niezłej 
grze Lechitów w pierwszej połowie zakończyło się jednak przegraną 3:0. 
W zespole zabrakło kilku czołowych piłkarzy, którzy musieli wcześniej 
zakończyć zgrupowanie w Pucku, wyjeżdżając na sesję egzaminacyjną. 
Drużynę uzupełnili Maciej Niedbaiski i Radosław Osmański. 
Po powrocie z obozu treningowego Lechici zagrali w Bydgoszczy 
mecz z tamtejszym "Chemikiem". Niestety była to kolejna klęska i zostali 
rozgromieni 8:0. Zagraliśmy w Bydgoszczy tylko po to, aby nie psuć pla- 
nów treningowych rywala. W zespole wystqpiło tylko czterech piłkarzy z 
podstawowego skladu, resztę, w tym bramkarza, zatrzymały obowiqzJcj za- 
wodowe lub kontuzje - tłumaczył się z porażki trener Tomasz Strzelecki. 
Fatalna passa trwała nadal i w kilka dni później "Lech" przegrał w 
Sierpcu z "Kasztelanem" 4:2. W następnym spotkaniu we Włocławku na 
sztucznej nawierzchni z "Kujawiakiem" kolejna klęska 4:1 i na własnym 
stadionie z LTP Lubanie nieudany występ i porażka 3:5. Siódmy sparing 
bez zwycięstwa zanotowali Lechici z "Promieniem" Kowalewo, remisu- 
jąc przy własnych kibicach 3:3. 
Spokojnie czekamy na rozpoczęcie rundy rewanżowej. Wyniki nie 
napawają optymistycznie. Zespół nie gra tak. jak oczekiwaliśmy - mówił 
w wywiadzie dla Gazety Kujawskiej Paweł Grzybowski. Dawno klub nie 


312
>>>
Sezon 2005/2006 


miał tak fatalnej passy. Na razie nie podejmujemy jednak żadnych ru- 
chów kadrowych. Chcemy poczekać do rozpoczęcia rozgrywek wiosnq. 
Liga zweryfikuje formę zawodników. Jeżeli jednak wyniki utrzymajq się, 
trzeba będzie podjqć konkretne decyzje włqcznie nawet ze zmian q na sta- 
nowisku szkoleniowca. Zarzqd zrobił wszystko, co mógł w tym okresie, 
a zespół miał zapewnione dobre warunki do treningów. Do drużyny do- 
szedł m.in. Paweł Kukowski. który miał być skutecznym snajperem, ale ze 
względu na kontuzję nie grał w kilku sparingach. 
Trener Tomasz Strzelecki do rundy wiosennej wystawił kadrę w 
składzie: Waldemar Woźniak, Karol Cegłowski, Maciej Grzybowski, 
Waldemar Ludwiczewski, Bartosz Sobierajski, Jarosław Sochacki, Michał 
Czapliński, Marcin Kamiński, Rafał Raczkowski, Michał Marchewka, 
Łukasz Malinowski, Patryk Piotrowski, Piotr Pukłacki, Michał Sochacki, 
Kamil Tryniszewski, Radosław Osmański, Paweł Markowski, Piotr 
Wilkanowski, Paweł Kukowski, Mariusz Raczkowski. Do zespołu przyby- 
li: Michał Orzechowski (z "Sokoła" Radomin"), Sławomir Orzechowski 
(wznowił treningi), Paweł Kukowski (ze "Sparty" Brodnica). Odeszli z 
drużyny: Kamil Bryi, Dariusz Chełmicki (do "Sparty" Brodnica), Maciej 
Niedbaiski (do "Wela" Lidzbark). 
Pierwszy mecz rundy wiosennej 2006 Lechici rozegrali w Chełmży 
z tamtejszą "Legią". Warunki na boisku dyktowali przez większą część 
spotkania gospodarze i to oni wygrali 3:1. Honorową bramkę dla "Lecha" 
strzelił Piotr Pukłacki. Po tej porażce rypinianie spadli na 10 miejsce tabeli. 
Niestety także kolejny mecz wyznaczony został jako wyjazdowy w Solcu 
Kujawskim z "Unią". Gospodarze mieli wiele okazji do zdobycia bramek, 
na szczęście pokonali Waldemara Woźniaka tylko trzy razy. Lechici strze- 
lili o jedną bramkę mniej (Paweł Markowski, Piotr Wilkanowski) i prze- 
grali drugi mecz z rzędu 3:2. W spotkaniu z "Pomorzaninem", ostatnią 
drużyną w tabeli, przy własnych kibicach, 17 kwietnia, "Lech" zaledwie 
zremisował 0:0, ale spadł już na 11 miejsce. Remisem 1:1 zakończył się 
także mecz z "Goplanią" Inowrocław, a bramkę dla rypinian zdobył Paweł 
Markowski. Remisy te uratowały trenera Tomasza Strzeleckiego, którego 
zarząd klubu postanowił zostawić jeszcze na stanowisku szkoleniowca. 
W tydzień później "Lech" wywalczył kolejny remis 1:1 we Włocławku, 
tym razem z silną drużyną "Włocłavii". Bramkę strzelił Paweł Markowski 
już w 15 minucie. Remis ten, trzeci już z rzędu, był wynikiem słabej sku- 
teczności podopiecznych trenera Tomasza Strzeleckiego. Zaskoczeniem 
dla kibiców "Lecha" był następny remis 0:0 z "Cuiavią" w Inowrocławiu. 
Gazeta Kujawska pisała wówczas o Lechitach jako specjalistach od re- 
misów. W spotkaniu tym świetnie bronił Waldemar Woźniak, który miał 
główną zasługę w uzyskaniu takiego wyniku. 
Po kilku remisach rypińscy kibice potrzebowali już zwycięstw swo- 
jej drużyny. Niestety kolejny mecz z "Zawiszą" Bydgoszcz, rozegrany 7 
maja na własnym stadionie, Lechici przegrali. Już w 2 minucie spotkanie 


I I 


II I l 
l 


313
>>>
j1 1 11 : 1 
[III 
I 
1I1II 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


l 


zostało przerwane, ponieważ na trybunach nie chciano zdjąć transpa- 
rentu z nieprzyzwoitym napisem pod adresem gości. Po wznowieniu gry 
bydgoszczanie zaraz uzyskali przewagę, ale wkrótce wyrównał Mariusz 
Raczkowski. W końcowych minutach spotkania piłkarze "Zawiszy" usta- 
lili jednak wynik meczu na 1:2. Niedzielne spotkanie przy rekordowej 
liczbie około 1000 kibiców stało na niskim poziomie. Nie wykorzystaliśmy 
kilku dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. Nasza indolencja strzele- 
cka jest przerażająca. Jesteśmy rozczarowani dyspozycją piłkarzy. Zmian 
nie będzie, ale męskie rozmowy z zawodnikami już tak. Trzeba wyciągnąć 
wnioski, Piłkarze mają obiecane konkretne premie za zwycięstwa, a mimo 
to nie walczą tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Zmiany trenera nie będzie 
do końca sezonu. Uważam, że problem tkwi gdzie indziej. Brakuje środ- 
kowego pomocnika, który pokierowałby grą drużyny - powiedział Gazecie 
Kujawskiej po meczu Wojciech Afek, wiceprezes do spraw sportowych 
"Lecha" . 
Przed kolejnym meczem zarząd klubu postanowił wystawić na boi- 
sko trenera Strzeleckiego jako zawodnika. Przed piłkarzami postawiono 
ultimatum. Drużyna musi wreszcie wygrać i przynajmniej jeszcze jeden 
mecz zremisować, w przeciwnej sytuacji nastąpią poważne zmiany per- 
sonalne. 14 maja "Lech" rozegrał mecz na wyjeździe z "Sadownikiem" 
Waganiec". Już w 5 minucie grający trener Tomasz Strzelecki podał piłkę 
z rzutu wolnego do Piotra Pukłackiego, który zdobył pierwszą bramkę. W 
drugiej połowie bramki zdobyli Mariusz Raczkowski i Michał Sochacki, 
ustalając wynik na 0:3. Było to pierwsze w rundzie zwycięstwo Lechitów. 
Wszystkie gole strzelone zostały po akcjach wypracowanych przez 
Tomasza Strzeleckiego. W następnym meczu "Lech" na własnym boisku 
zmierzył się już z liderem IV ligi. niepokonaną od 9 miesięcy ,,victorią" 
Koronowo. Jedyną bramkę na wagę 3 punktów zdobył Paweł Kukowski. 
Ostatnie dwa zwycięstwa dały Lechitom awans na 7 miejsce w tabeli. 4 
czerwca przed własną publicznością "Lech" podejmował "Pałuczankę" 
Żnin, zespół już zdegradowany do ligi okręgowej. Mecz zakończył się 
kolejnym zwycięstwem rypinian 3:1. Bramki dla "Lecha" strzelili: Paweł 
Kukowski (2) i Piotr Wilkanowski. Ponownie wiele sytuacji wypracował 
Tomasz Strzelecki, grający jako trener na boisku. 
Niestety następne mecze były już ponownie wpadką drużyny rypiń- 
skiej. Zaległe spotkanie z maja z "Mieniem", rozegrane w Upnie, zakoń- 
czyło się klęską "Lecha" 0:5. Tylko przez pierwsze 15 minut zespoły grały 
na równym poziomie, później inicjatywę przejęli lipnianie, gromiąc do- 
kładnie Lechitów. Kolejnym pojedynkiem był mecz w Brodnicy 11 czerw- 
ca ze "Spartą". Drużyna "Lecha" grała w tym dniu poważnym osłabieniu, 
bez Macieja Grzybowskiego. Piotr Pukłackiego, Rafała Raczkowskiego, 
Sławomira Orzechowskiego. Mimo wulgarnego zachowania i brutalnej 
gry brodniczan, do przerwy Lechici prowadzili 1:0 ze strzału lJatryka 


11 
'I 


II 


l! 
I' 

1. 


I 


l' I 
I 


, 
I 
r 
I 


314
>>>
Sezon 2005/2006 


Piotrkowskiego. Po zmianie stron szybko wyrównał dla "Sparty" grający 
w jej barwach Dariusz Chełmicki, w drugiej bramce pomógł znacznie 
gospodarzom zawodnik transferowany z "Lecha" Piotr Buchaiski. Przed 
końcem spotkania za faul na Pawle Markowskim sędzia podyktował rzut 
karny, który dobrze wykorzystał Paweł Kukowski, ustalając kolejny remis 
2:2. Ostatni mecz w sezonie Lechici rozegrali z 18 czerwca z "Olimpią" 
Grudziądz, ponownie remisując 1:1, a jedyną bramkę dla "Lecha" zdobył 
Piotr Wilkanowski. 
W rundzie jesiennej 2006 Lechici zdobyli 19 punktów, strzelili 21 
goli, stracili 25. W całym sezonie zasłużyli na miano króla remisów, uzy- 
skując ich na 30 spotkań aż 13. Opublikowana tabela rozgrywek stawiała 
rypiński zespół na 8 miejscu z dorobkiem 40 punktów. Na ogólną ilość 
zdobytych 46 bramek najwięcej strzelił Mariusz Raczkowski (15), drugie 
miejsce zajął Piotr Wilkanowski (8), a kolejne Paweł Kukowski (6), Paweł 
Markowski (4). 
Po zakończeniu sezonu zarząd klubu podziękował za współpra- 
cę Tomaszowi Strzeleckiemu. O naszej decyzji poinformowaliśmy 
szkoleniowca już trzy tygodnie temu - komentował fakt ten dla Gazety 
Kujawskiej Wojciech Afek, wiceprezes do spraw sportowych "Lecha". 
Zaproponowaliśmy mu pozostanie w klubie i grę w zespole oraz objęcie 
posady trenera juniorów. Niestety, nie przyjql oferty. Rozumiemy to, dla- 
tego po ostatnim spotkaniu pożegnaliśmy go oficjalnie. Chcemy walczyć o 
I1Yższe cele w przyszlym sezonie, dlatego zatrudniliśmy nowego trenera. 


III 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 2005/2006 
IV liga 
1. Victoria Koronowo 30 69 73:26 
2. Sparta Brodnica 30 61 58:35 
3. Mień Lipno 30 55 49:30 
4. Zawisza Bydgoszcz 30 51 50:24 
5. Legia Chełmża 30 47 50:45 
6. Unia Solec Kujawski 30 45 56:51 
7. Cuiavia Inowrocław 30 43 43:32 
8. Lech Rypin 30 40 46:50 
9. Olimpia Grudziądz 30 39 46:50 
10. Pogoń Mogilno 30 38 41:50 
11. Włocłavia Włocławek 30 37 42:51 
12. Goplania Inowrocław 30 37 45:44 
13. Sadownik Waganiec 30 33 40:45 
14. Sparta Janowiec 30 28 32:64 
15. Pomorzanin Toruń 30 23 40:68 
16. Pałuczanka Żnin 30 11 23:69 


315
>>>
I II 


Rypi11ski Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


W sezonie 2005/2006 duży sukces odnieśli młodzicy "Lecha" kie- 
rowani przez Jarosława Sochackiego, zajmując pierwsze miejsce w 
rozgrywkach podokręgu włocławskiego (rocznik 1993). Wywalczyli 37 
punktów (19 w rundzie wiosennej), wygrywając 12 spotkań, jedno re- 
misując i trzy przegrywając. Zdobyli 52 bramki i tylko 10 stracili, naj- 
mniej w klasie. W kadrze młodzików wystąpili: Bartłomiej Bruzdewicz. 
Patryk Ratkowski, Karol Dramiński, Jakub Kalinowski, Andrzej 
Rutkowski, Sebastian Rutkowski, Adrian Pokwicki, Łukasz Michalak, 
Dawid Rupiński, Krzysztof Gumiela, Paweł Bilicki, Mateusz Rywocki, 
Mateusz Lewandowski, Michał Leśniewski, Mateusz Matuszak, Kornel 
Piotrowicz, Robert Brzozowski, Maciej Serwatka, Mariusz Kopaczewski. 
Emil Furman, Dawid Borowski, Martyn Trędewicz, Artur Kaczyński, 
Jakub Rutkowski. 


'- 
..' 
. . 
. . 
. 
"I 
... ..., ';. 
, , 

 
4' t, 
,II 
,. 


Drużyna młodzika "Lecha" sierpień 2006. Stoją od lewej: Błażej Dąbrowski. Jarosław 
Sochacki (trener). Marcel Żyra. Paweł Bilicki. Norbert Narodzonek, Kacper Lemański. 
Patryk Ratkowski. Radosław Rybka, Kamil Sugalski. Siedzą od lewej: Dawid Kąkol. 
Dawid Rupiński, Krzysztof Gumiela, Jakub Lewandowski. Bartosz Staniszewski. 
Jarosław Rękiewicz, Mariusz Rutkowski. (fol. C.Jankowski), 


316
>>>
Sezon 2005/2006 


II · Ił 

 
) 
 . I 
"- 
, 'I - )1 
ł 'ł J' ..... 
I 'łL , I" . 

 I , 
\ 
,-.. , 
'- 


Drużyna juniorów starszych "Lecha" sierpień 2006. Stoją od lewej: Tomasz Paczkowski 
(trener), Dawid Tyburski, Patryk Łukowski, Kamil Kiełbus, Łukasz Nowatkowski, 
Bartosz Błasik, Piotr Nadratowski, Karol Pllchaiski; siedzą od lewej: Rafał Kaczmarek, 
Przemysław Perłowski, Mateusz Rogacki. Damian Niedbaiski, Szczepan Zdziarski 
(fot. CJankowski). 


" 


\ lU 


...... 


\ 


: . 


.. 


" 


\ 


..' 


-ł 


.', 


, 
7 


Drużyna młodzików starszych "Lecha" sierpień 2006. Stoją od lewej: Maciej 
Grzybowski (trener), Mariusz Kopaczewski, Łukasz Kościeiski, Karol Dramiński, 
Tomasz Leśnikowski, (n,), Artur Kaczyński. Damian Leśniewski, Marcin Kruszliński; 
siedzą od lewej: Andrzej Rutkowski, Emil Furman, Borowski, Kuba Kalinowski, 
Adrian Pokwicki, Kuba Rutkowski. (fot. CJankowski). 


317
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


..... 



 


- 
 ,- 
 
.. ., 
J . - I 
I 
.. 
J 
 .. 
, 
,-' 
j 


Drużyna orlików "Lecha" sierpień 2006, Górny rząd, stoją od lewej: Paweł Grzybowski 
(trener), Artur Nychnerewicz, Konstanty Marynowski, Patryk Nyczporenko, Mateusz 
Kryczka, Mateusz Perłowski, Sebastian Czyżykowski, Maciej Ardanowski. Środkowy 
rząd. od lewej: Jakub Staniszewski. Maksymilian Kopaczewski, Maciej Marynowski, 
Maciej Chryścionko, Konrad Morawiak, Pawel Konopacki. Dolny rząd od lewej: 
Karol Szulc, Arkadiusz Gradecki. Patryk Ruciński. Mateusz Marchewka, Mateusz 
Szymborski, Tomasz Świerczyński, Michał Kacperek (fol. C.Jankowski), 


Sezon 2006/2007 


"Lech" Rypin pozyskując takiego partnera w działaniu, jakim jest 
osoba Jana Rejsa - strategicznego sponsora, oraz wielu sponsorów wspo- 
magających, a także Radę Miasta i Burmistrza, mógł w nowym sezonie 
dalej budować i wzmacniać zespół tak, aby zespół mógł walczyć o wyższe 
cele. W czerwcu 2006 roku nowym szkoleniowcem seniorów "Lecha" zo- 
stał Wiesław Borończyk, doświadczony trener II klasy. Zarząd rozpoczął 
wzmocnienia zespołu, ściągając do klubu byłych wychowanków. Do ze- 
społu wrócili Piotr Buchaiski, Dariusz Chełmicki i Radosław Fodrowski 
ze "Sparty" Brodnica oraz Patryk Dąbrowski ze "Zdroju" Ciechocinek 
oraz Łukasz Anuszewski z SMS Łódź. Przygotowania do sezonu "Lech" 
rozpoczął wygrywając turniej błyskawiczny w Kowalewie, niestety 
okupując zwycięstwo bardzo poważną kontuzją bramkarza Waldemara 


318
>>>
11 i 


Sezon 2006/2007 


Woźniaka. Pierwszy sparing przed nowym sezonem Lechici rozegrali na 
wyjeździe z zespołem włocławskiej A klasy "Cukrownikiem" Fabianki. 
Po początkowych trudnościach, w drugiej połowie spotkania urządzili 
sobie trening strzelecki, gromiąc rywali 1:11. Kolejny mecz kontrolny 
"Lech" zagrał u siebie z IV-ligowym "Zamkiem" Kurzętnik. W porówna- 
niu do poprzedniego spotkania rypinianie wypadli gorzej, remisując 1:1, 
z bramką Piotra Wilkanowskiego. Niezbyt zadowolony trener Borończyk 
pocieszał kibiców na łamach Gazety Kujawskiej, mówiąc: Do inaugura- 
cji sezonu pozostały jeszcze trzy tygodnie i jestem pewien, że w pierw- 
szym ligowym spotkaniu zagramy zdecydowanie inaczej. Rzeczywiście 
w kolejnym sparingu z LTP Lubanie poszło lepiej i na własnym stadio- 
nie Lechici wygrali 3:1, a bramki zdobyli Mariusz Raczkowski, Piotr 
Buchaiski i Waldemar Ludwiczewski. 6 lipca w spotkaniu kontrolnym 
z drużyną "Finishparkiet" Nowe Miasto Lubawskie przegrali 0:3, a w 
kilka dni później 1:0 z TKP. 2 sierpnia kolejna przegrana z III-ligowym 
"Zdrojem" Ciechocinek 1:2 z honorową bramką Pawła Kukowskiego i to 
dopiero w końcówce meczu. Słaba runda sparingowa nie zapowiadała 
niestety większych sukcesów "Lecha" w roku 85-lecia klubu. 
Trener Wiesław Borończyk na sezon 2006/2007 powołał drużynę 
seniorów w składzie: bramkarze - Łukasz Anuszewski. Jarosław Brokos; 
obrońcy - Karol Cegłowski. Patryk Dąbrowski, Maciej Grzybowski, 
Marcin Kamiński, Krzysztof Kozłowski, Łukasz Malinowski, Waldemar 
Ludwiczewski, Maciej Niedbaiski, Rafał Raczkowski, Bartłomiej 
Sobierajski, Jarosław Sochacki; pomocnicy i napastnicy - Piotr Buchaiski, 
Dariusz Chełmicki, Radosław Fodrowski, Paweł Kukowski, Michał 
Marchewka, Paweł Markowski, Sławomir Orzechowski, Radosław 
Osmański, Piotr Pukłacki, Patryk Piotrowski, Mariusz Raczkowski. Piotr 
Wilkanowski. 
Pierwszy mecz ligowy w sezonie 2006/2007 Lechici rozegrali na wy- 
jeździe z "Unią" Solec Kujawski, remisując bezbramkowo 0:0. Niestety 
drugie spotkanie z "Sadownikiem" Waganiec, na własnym stadionie, za- 
kończyło się porażką 1:3. Jedyną bramkę dla "Lecha" zdobył strzałem gło- 
wą Paweł Kukowski dopiero w 70 minucie. Lechici rozpoczynali sezon 
po dwóch spotkaniach na 14 miejscu w tabeli. Nie tak to miało wyglqdać 
- powiedział po meczu Gazecie Kujawskiej prezes Paweł Grzybowski. 
Spodziewaliśmy się zwycięskiej inauguracji. Trener dopiero poznaje moż- 
liwości zawodników, a pierwsza "jedenastka" dopiero się krystalizuje. Na 
pewno duży wpływ na postawę drużyny ma wp
vw braku reżysera gr}
 
jakim jest Radosław Fodrowski, który doznał kontuzji tuż przed rozpo- 
częciem ligi. W tydzień później "Lech" doznał w Lipnie kolejnej porażki 
1:0 z tamtejszym "Mieniem". Wynik spotkania ustalony został już w 7 
minucie, a strzelcem był Rafał Raczkowski, który głową wbił samobój- 
czego gola. Dwa przegrane spotkania i przedostatnie miejsce w tabeli 


I 
I 
I 
I 


II 


319
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Drugi akt, Goście atakują. Czubaty HYTzuca raz po raz pilę. Uff, ciężko! 
Pila zdradzila. Atak Lecha czeka na środku boiska. Wreszcie jest. Ma 
ją Drużba. Chwilkę towarzyszy jej w zawrotnym pędzie i oddaje ostrym 
przyziemnym strzalem Szczerkowskiemu, który zly, iż ta oblubienica jego 
dala mu tak dlugo na siebie czekać, z dwudziestu metrów sadowi ją w 
bramie. 
Pleć piękna klaszcze w rączki, slychać glos: 
- A co, przerżnąleś dwie butelki brachu, dwa do zera. Franek, trzymaj 
się mnie, będzie funda. 
Zniecierpliwieni goście przyspieszają tempo w tym akcie. Dobra ich 
trójka napada, mija kręci, wierci, myli, podaje, kombinuje. Lecz przytom- 
ny Krzywosiński powiedzial sobie w przytomnej swej duszy: 
- Nie! 
Mknie jak blyskawica i buch! Wyrzucil pilę z linii bramkowej. Vivat! 
Po trzykroć vivat! 
W gościach rogata jednak dusza. I tak tą swoją duszą poczynają du- 
sić, aż zdobywają honorową bramę. 
Oklaski. 
Druga polowa gry. Ledwie goście zaczęli, już Lech porywa pilę, w 
paru sekundach podprowadza pod ich bramę i z linii karnej Drużba zdo- 
bywa trzeciego, niezawodnego gola strzalem w prawy róg. 
Nowa gra, tempo, biegi, skoki, tarzanie się w sypkim piasku, kombi- 
nacje nie pomagają ani jednej, ani drugiej stronie. 
Dwa dlugie gwizdy. Finisz. 
Gracze w barwnych kolach na boisku wymieniają okrzyki sportowe. 
Powrót z boiska. Z tloku ożywionych komentarzy dolatują wesole slowa: 
- A co, nie mówilem ? Rypin górą. Feluś stawiaj dwie butelki. 
f. Drużba 


Gryf! Toruń - Lech 12:0 (Kronika Rypińska, 1926, nr 11). 
28 września Lech poniósl, choć przewidzianą, lecz niezaslużona 
klęskę. W technice nie ustępowal gościom, pomoc nawet byla z obroną 
zaporą nie do przebycia. Goście doslownie wepchali dwa gole, jeden z wy- 
raźnego offsidu, drugi może wskutek zabawy bramkarza, który zresztą w 
tym dniu byl najlepszy na boisku. Atak Lecha gral niżej wszelkiej laytyki 
przez swoje niezrozumiale pociągnięcia. 
Podczas przerwy odbyla się między zarządami obu klubów wymiana 
pozdrowień sportowych. W imieniu Gryfa przemawial p. por. Brzeziński, 
wręczając wiązankę kwiatów z bialo-amarantową szarfą, na której widnial 
napis Lechowi - Gry/. W imieniu Lecha odpowiadal p. prezes Gancarczyk, 
poczem p. Niuta Drużbina rewanżowala się kwiatami Gryfowi. 


33
>>>
1111 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


u 


powodowały, że do zespołu wkradała się nerwowa atmosfera. Nowy tre- 
ner już w czasie przerwy miał duże pretensje do zawodników. Nie gramy 
tego. czego bym sobie życzył - powiedział Gazecie Kujawskiej po meczu. 
Dotychczas bylem wyrozumiały dla niektórych pHkarzy. Czas jednak wy- 
jaśnić parę spraw. Nie angażujemy się podczas spotkań, a zamiast grać, 
zajmujemy się na boisku bmymi rzeczami. Gdybym w przerwie nie zmie- 
nH Pawła Kukowsldego, który mial pretensje i głośno je wypowiadał do 
sędziego, otrzyma/by czerwoną kartkę. Zawsze za wynik biorę winę na 
siebie, tak jest i teraz, ale na pewno wydągnę konsekwencje wobec pHka- 
rzy. Zmiany w skladzie są konieczne. 
Reprymendy ze strony trenera przyniosły efekty. 26 sierpnia "Lech" 
zasłużenie wygrał na własnym stadionie spotkanie ze "Spartą" Brodnica 
2:0. Odbicie od dna i przełamanie złej passy wydawało się pewne. 
Wszyscy zawodnicy grali z zaangażowaniem - mówił Wiesław Borończyk. 
PostawHem na pi/karzy, którzy grali do niedawna w Brodnic_v, by mogli coś 
udowodnić. J(jbice pokazali, że są z nami na dobre i na z/e, co nas bardzo 
mobilizowało mimo ogromnej presji. Niestety kolejny mecz 29 sierpnia 
w Chełmży z "Legią" Lechici ponownie przegrali. Wprawdzie pierwszą 
bramkę zdobył dla "Lecha" Piotr Pukłacki w 35 minucie, ale po zmianie 
stron gospodarze wbili 3 gole. Jesteśmy podłamani taldm obrotem sprawy 
- mówił Gazecie Kujawskiej po meczu Paweł Grzybowski. Przeżywamy 
prawdziwą huśtawkę nastrojów. W tej sytuacji zaskoczeniem była wyso- 
ka wygrana Lechitów (6:0) nad "Olimpią" Grudziądz w meczu rozegra- 
nym w Rypinie, po której "Lech" awansował na 8 miejsce w tabeli. Zaraz 
po meczu z "Olimpią" zarząd w ramach obchodów 85-lecia klubu zafun- 
dował kibicom mecz drużyn I-ligowych, "Arka" Gdynia - "Wisła" Płock. 
Huśtawka trwała jednak nadal. Już 9 września w Pakości z tamtejszą 
"Notecianką" "Lech" ponownie przegrał. W spotkaniu padło aż 10 goli, 
niestety 6 dla gospodarzy. Bramki dla Lechitów zdobyli: Piotr Buchaiski 
(2), Paweł Kukowski i Mariusz Raczkowski. 16 września na własnym boi- 
sku "Lech" zaledwie zremisował 1:1 z "Pogonią" Mogilno. Bramkę dla 
rypinian zdobył Piotr Pukłacki. W końcówce meczu za dyskusję z sę- 
dzią oraz gesty wobec kibiców czerwoną kartką ukarany został Paweł 
Kukowski, a po jego zejściu z boiska Lechici grając w dziesiątkę stracili 
bramkę. Po tych spotkaniach ponownie znaleźli się w końcówce tabe- 
li. Następny mecz z "Kujawiakiem" we Włocławku, już zgodnie z usta- 
lonym trendem, "Lech" przegrał 2:1. Honorowego gola zdobył Michał 
Sochacki dopiero w 77 minucie i tylko dzięki dobrej grze bramkarza 
Michała Anuszewskiego rypinianie nie zainkasowali większej ilości bra- 
mek. Zespół wystąpił we Włocławku osłabiony brakiem trzech podsta- 
wowych zawodników. Za kartki nie grał Piotr Buchaiski, kontuzjowani 
byli Radosław Fodrowski i Paweł Kukowski. Do drużyny wrócił jednak 
Paweł Markowski, co wyraźnie wzmocniło ofensywę. 


n 


II 


III 
I 


320
>>>
l 
, ! 
 I 


Sezon 2006/2007 


Kolejny mecz z "Włocłavią" 30 września "Lech" wygrał na włas- 
nym boisku 3:1. Pierwszą bramkę dla Lechitów strzelił z karnego Patryk 
Dąbrowski, a zwycięstwo zapewnił wprowadzony do gry Paweł Kukowski, 
który zdobył dwa gole. To spotkanie przywrócilo nam wiarę - mówił po 
meczu Gazecie Pomorskiej Wojciech Afek, wiceprezes do spraw spor- 
towych. Zespól zaprezentowal się z bardzo dobrej strony. Nasze gwiaz- 
dy, które dotychczas zawodzHy, zadecydowaly o wyniku. Pawel Kukowski 
przeprosH się z kibicami. Po strzelonej bramce ukJonH się w stronę trybun. 
Mam nadzieję, że byl to zrozumialy gest naszego pHkarza. Przed meczem 
z "Włocłavią" odbyło się ciekawe spotkanie Oldbojów "Lecha" z pierw- 
szoligową drużyną kobiet "Brdy" Bydgoszcz. Konfrontacja płci w piłce 
nożnej zakończyła się zwycięstwem oldbojów 3:1. 
Mecz z "Zawiszą" w Bydgoszczy 7 października Lechici niespo- 
dziewanie wygrali 0:1. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Marcin 
Raczkowski, a "Lech" awansował na 9 miejsce w tabeli i stopniowo od- 
rabiał zaległości. W tydzień później udało się wygrać w Rypinie z dru- 
żyną "Chemika" Bydgoszcz 3:1. Wynik ustalony został już do przerwy. 
Dwie bramki zdobył Paweł Kukowski, jedną Piotr Buchaiski. Zmiana 
trendu trwała nadal i w kolejnym spotkaniu "Lech" na wyjeździe po- 
konał "Cuiavię" Inowrocław 0:3. Dwie efektowne bramki strzelił Paweł 
Markowski, jedną Michał Marchewka. Za udany można było uznać mecz 
z "Goplanią" Inowrocław, liderem tabeli, który zakończył się remisem 
bezbramkowym. Rypinianie zaprezentowali się bardzo dobrze, zwłasz- 
cza, że prawie całą drugą połowę grali bez Michała Sochackiego, który 
otrzymał czerwoną kartkę. Przed spotkaniem z "Goplanią" z funkcji wice- 
prezesa do spraw sportowych zrezygnował Wojciech Afek. Uzasadnienie, 
które przedstawił na łamach Gazety Kujawskiej, zasługuje na przytocze- 
nie w całości: Kiedy w czerwcu 2005 roku ruszaliśmy jako nowy Zarzqd 
RKS Lech w trasę nieznanq byliśmy pelni nadziei i euforii. Mieliśmy 
bowiem bogatego sponsora strategicznego, kompetentnych ludzi, zapal 
do pracy i konkretny cel (awans do III ligi). Ruszyl autokar z impetem. 
Pasażerów przybylo, atmosfera byla budujqca. Wywiady i relacje w tele- 
wizji i prasie stworzyly dobry klimat. Przyszedl rok 2006, coś w autokarze 
się zepsulo. Samochód zwalnial tempo. Przyszly gorsze wyniki, zmienio- 
no trenera, zakupiono gwiazdy, zwiększono premie, a efekty byly coraz 
gorsze. Zastanawiano się, co się dzieje, dlaczego jest tak źle. Poddano 
autokar oględzinom, stwierdzono uszkodzenie akumulatora, jedno ogni- 
wo zastrajkowalo. Decyzja byla jedna. Aby samochód mógl jechać dalej, 
potrzeba usunqć najslabsze ogniwo. Kierowca pojazdu wyrzucil zużyty 
akumulator i zakupH noMy. Teraz ma już pewność, że nowa bateria go 
nie zawiedzie i bez problemów dowiezie do upragnionego celu. A cel jest 
szczytny - to awans do trzeciej w 2007 roku, na jubileusz 85-lecia. Bo klub 
się obroni swojq historiq, a ludzie w nim pracujqcy nie zawsze. 


1\ 


j 
 I 


321
>>>
Rypiński Kil/b Sportowy "Lech" Rypin w lotach 1991-2007 


I 
! 


Dobra passa trwała i 4 listopada "Lech" na wyjeździe w Serocku wy- 
grał z tamtejszym "Pomorzaninem" 0:1. Rypinianie grali bardzo dobrze, 
ale tylko jedną bramkę zdobył Piotr Buchaiski. Dało to jednak awans już 
na 5 pozycję w tabeli z 24 punktami. jednak z 14 straty do lidera. 11 li- 
stopada na własnym stadionie Lechici rozegrali spotkanie z "Unią" Solec 
Kujawski. Już w 10 minucie za uderzenie zawodnika gości, Mariusz 
Raczkowski otrzymał czerwoną kartkę i "Lech" musiał grać w dziesiąt- 
kę. Mimo przewagi liczebnej przeciwnika na boisku, Lechitom udało się 
wygrać 2:1. Bramki, dopiero jednak w drugiej połowie, strzelili Dariusz 
Chełmicki i Piotr Buchaiski. Ostatni mecz w rundzie jesiennej rozegrano 
18 listopada na wyjeździe z "Sadownikiem" Waganiec. Również to spot- 
kanie Lechici wygrali 2:3. Dwie bramki zdobył Paweł Kukowski, jedną 
Piotr Buchaiski. 



I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela po zakończeniu rundy jesiennej 2006 
IV liga 
1. Kujawiak Włocławek 17 40 39:11 
2. Goplania Inowrocław 17 36 33:14 
3. Lech Rypin 17 30 32:21 
4. Notecianka Pakość 17 28 41:36 
5. Chemik Bydgoszcz 17 27 27:20 
6. Legia Chełmża 17 27 22:17 
7. Sadownik Waganiec 17 26 26:26 
8. Włocłavia Włocławek 17 25 44:28 
9. Unia Solec Kujawski 17 24 24:35 
10. Zawisza Bydgoszcz 17 22 23:11 
11. Mień Lipno 17 21 23:23 
12. Pogoń Mogilno 17 17 18:24 
13. Olimpia Grudziądz 17 16 11:30 
14. Sparta Brodnica 17 16 18:25 
15. Cuiavia Inowrocław 17 10 16:46 
16. Pomorza nin TorUl1 17 8 12:42 


Lechici kończyli rundę jesienną 2006 na wysokim trzecim miejscu. 
W 17 spotkaniach wywalczyli 30 punktów, wygrali 9 spotkań, przegrali 
5, zremisowali 3. Generalnie zespół wykonał postawiony przed nim plan. 
Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni - powiedział Gazecie Kujawskiej po 
zakończeniu rozgrywek prezes Paweł Grzybowski. Jednak wszyscy mamy 
niedosyt. Szczególnie ze względu na słaby początek. Gdybyśmy wtedy 
zdobyli Idlka oczek więcej, nasza pozycja, a przede wszystldm dorobek 
punktowy, byłby lepszy. Problem w zespole tkwił w psychice - dodał trener 
Wiesław Borończyk. Kiedy to się zmieniło, gra i dyspozycja wyglądały o 
wiele lepiej. Na pewno żal początku. pierwszej części rozgrywek, w której 


322
>>>
Sezon 2006/2007 


mogliśmy zdobyć sześć punktów więcej. Mimo to trzeba się cieszyć z osiqg- 
niętego wyniku. Najskuteczniejszym zawodnikiem był Paweł Kukowski, 
który zdobył w rundzie jesiennej 11 bramek, następnie Piotr Buchaiski 
8, Dariusz Chełmicki 5. 
Pierwsze miejsce w rundzie jesiennej w podokręgu włocławskim 
wywalczyli młodzicy "Lecha", kierowani przez Jarosława Sochackiego. 
Drużyna uzyskała 21 punktów, wygrywając 7 spotkań, przegrywając tyl- 
ko w jednym meczu. Bardzo dobrze prezentowaliśmy się w każdej forma- 
cji od bmmkarza po napastników - mówił Gazecie Kujawskiej po zakoń- 
czeniu rundy trener. Ca
v zespół zasłużył na słowa uznania. Uważam, że 
zasłużyliśmy na pierwsze miejsce w regionie, bo gmliśmy najlepszq piJkę. 
Najwięcej goli (23) strzelił Sebastian Rutkowski. Piąte miejsce w rundzie 
jesiennej w podokręgu włocławskim zajęli trampkarze "Lecha", szkole- 
ni przez Macieja Grzybowskiego. W ośmiu spotkaniach wywalczyli 13 
punktów. wygrali cztery mecze, jeden zremisowali, trzy przegrali. 


.. ....
.P.......i.8.....R... ...., "
' 
,as:.. ...................".M
...-....... .
...

&.: 
!.:.
 .. _ ::.=:::====11= .':':&-:==" :::--11 .I:'

=::;i_ 

.::::=
 -....I!I.......... I!I_ . .-I
__ .. 
;;- _: 
!I:
-::::;:.=.::.._-
 
::;;;..., _. ._..........., ".. .___ ::
 
;i
ii



ii
"..I=
[ , -;! _ _ :
..=:: _ :=..,. :;

 == _ 
;::.._1. _" 1'4:'- 
-:s --=--. ,.}...... 1.. _ J:;t.. , ;" 
1&',0"" $
I 
'I'.I'
 " , 
.' " ,
 
J 


l 
...1 
, 


Drużyna juniorów starszych "Lecha" (październik 2006). Stoją od lewej: Paweł 
Pesta, Łukasz Lewandowski. Bartosz Błasik, Kamil Kiełbus. Oskar Kamiński, Dawid 
Tyburski, Patryk Łukowski, Karol PuchaIski, Tomasz Paczkowski (trener); siedzą 
od lewej: Rafał Kaczmarek, Przemysław Perłowski, Mateusz Rogacki, Przemysław 
Tyburski. Marcin Kubiś, Damian NiedbaIski (fot. M,Gołembiewski) 


Dobre występy zanotowali seniorzy "Lecha" w jesiennych rozgryw- 
kach Pucharu Polski. W końcu września wygrali wysoko 7:2 elimina- 
cje ze "Zdrojem" Ciechocinek. Goście. drużyna III ligowa, przyjechali 
do Rypina w składzie w większości juniorskim i zwycięstwo rypinian 
było łatwe. Bramkami podzielili się: Piotr Buchaiski (2), Sławomir 


323
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


Orzechowski, Mariusz Raczkowski, Paweł Kukowski (3). W 1/8 finału na 
szczeblu województwa kujawsko-pomorskiego odnieśli zwycięstwo 1:0 
nad A-klasowym zespołem "Kujawy" Markowice, awansując do ćwierćfi- 
nału. Bramkę strzelił Sławomir Orzechowski w 20 minucie meczu. 
Nowy rok 2007 seniorzy "Lecha" rozpoczęli tradycyjnie meczem z 
zespołem oldbojów. Mimo nieobecności kilku czołowych zawodników 
drużyna czwartoligowców szybko uzyskała przewagę. Piotr Buchaiski 
strzelił aż 4 bramki. Mecz zakończył się zwycięstwem młodzieży 5:2, a 
po spotkaniu kiełbaskami i kuflem grzanego piwa. 
W styczniu 2007 roku zarząd powołał do życia sekcję wiekową pod 
kierunkiem Cezarego Jankowskiego. Obóz treningowy Lechici odbyli na 
obiektach szkoły ogrodniczej w Nadrożu oraz w Skępem. Zarząd i trener 
podjęli próby zdobycia zawodników z zewnątrz, by wzmocnić druży- 
nę przed decydującą rundą w roku 85-lecia klubu. Niespodziewanym 
problemem okazał się pobyt Piotra Buchaiskiego w szkole policyjnej w 
Słupsku i wyłączenie tego zawodnika z treningów. W przygotowaniach 
uczestniczyło średnio 16 zawodników, ale kadra seniorów wraz z do- 
kooptowanymi juniorami liczyła 23 piłkarzy. Podsumowanie obozu zo- 
stało przeprowadzone na wspólnym wyjeździe do Skępego. Wszystko 
przebieglo zgodnie z zalożeniami. Zawodnicy wykonali plan - powiedział 
Gazecie Kujawskiej trener Wiesław Borończyk. 


,.: 


-..: 


l 


'l.... 
, 


r 
-. 


". 


.., 


" 


'- ...ł 


"',łlllCl ..... 


j-
'" 


""0 


Er" 


. Na obozie treningowym w Skępem (styczeń 2007 roku). Stoją od lewej: Jarosław Śmie- 
tankowski, Piotr Nadratowski. Marcin Kamiński. Maciej Grzybowski. Karol Cegłowski. 
Robert Kozłowski, Wiesław Borończyk (trener). Bartosz Sobierajski. Przemysław Tybur- 
ski, Jarosław Sochach Karol Puchaiski. Siedzą od lewej: Michał Marchewka. Łukasz 
Malinowski, Paweł Markowski, Paweł Kukowski, Przemysław Perłowski, Jaroslaw Bro- 
kos. Łukasz Anuszewski. Michał Sochacki. Dariusz Chełmicki. Piotr PukłackL 


324
>>>
Sezon 2006/2007 


Mecze sparingowe "Lech" rozgrywał z powodzeniem. Z "Unią" 
Wąbrzeźno udało się nawet wygrać 7:2, ale z "Sokołem" Radomin tylko 
2:1. W spotkaniu z "Drwęcą" Nowe Miasto Lubawskie, spadkowiczem 
z II ligi, przegrał tylko 1:2. Gorzej poszło z TKP 3:2, ale wysoko udało 
się wygrać z "Gedanią" 5:0 i "Pomorzaninem" 6:0 i "Sadownikiem" 1:6. 
W czasie sparingów testowano nowego zawodnika Pawła Waleszczyka 
z "Kujawiaka" Włocławek, którego ostatecznie trener zaakceptował do 
składu zespołu. Przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych "Lech" spot- 
kał się w ćwierćfinałach Pucharu Polski z "Kujawiakiem" Włocławek. 
Zwycięzcę meczu. który był typowym przetarciem przed rundą wiosen- 
ną, wyłoniono dopiero w rzutach karnych, których więcej strzelili ry- 
pinianie i awansowali do półfinału. Ostatni sparing "Lech" rozegrał w 
Pawłowicach, gdzie gościł na zaproszenie IV-ligowego GKS "Pniówek" 
Pawłowice. Zawodnicy zwiedzili kopalnię i trenowali na obiektach miej- 
scowego klubu. 


l 


.' 


J 


... 


T 

 


;ę 


. 

 



 


..-. ';1" 


:
 


-., .' 


Drużyna "Lecha" Ryp i n na wspólnym zdjęciu z GKS Pniówek Pawłowice 
(marzec 2007, Pawłowice), 
Do rozgrywek ligowych wiosny 2007 trener Wiesław Borończyk 
wystawił zespół w składzie: bramkarze - Łukasz Anuszewski, Jarosław 
Brokos; obrońcy- Karol Cegłowski, Patryk Dąbrowski, Maciej Grzybowski, 
Marcin Kamiński, Robert Kozłowski, Łukasz Nowatkowski, Rafał 
Raczkowski, Bartłomiej Sobierajski, Jarosław Sochacki, Michał Sochacki; 
pomocnicy i napastnicy - Piotr Buchaiski, Dariusz Chełmicki, Radosław 
Fodrowski, Paweł Kukowski, Michał Marchewka, Paweł Markowski, Piotr 
Nadratowski, Sławomir Orzechowski. Karol PuchaIski. Piotr Pukłacki, 
Mariusz Raczkowski, Przemysław Tyburski, Paweł Waleszczyk. 


325
>>>
II I 


Rypińsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


l! 
! ; 
I 


Pierwszy mecz ligowy Lechici rozegrali na własnym stadionie 
z "Mieniem" Lipno 24 marca. Już w 6 minucie pierwszą bramkę zdo- 
był Paweł Kukowski. Po dośrodkowaniu Karola Cegłowskiego strzelił 
także drugiego gola, a wynik na 3:0. na krótko przed przerwą, ustalił 
Paweł Markowski. Niestety w następnej kolejce 31 marca w Brodnicy 
Lechici przegrali ze "Spartą" 1 :0. Jedyną bramkę meczu zdobył Mirosław 
Ratkowski, dawny zawodnik "Lecha". 7 kwietnia w Rypinie udało się 
pokonać "Legię" Chełmża 2:1. W pierwszej połowie bramkę dla rypi- 
nian zdobył Mariusz Raczkowski, ale goście wyrównali. Decydującego 
o zwycięstwie i punktach gola strzelił jednak w końcówce meczu Paweł 
Kukowski. "Lech" utrzymywał się na 3 pozycji w tabeli. 
14 kwietnia Lechici rozegrali mecz wyjazdowy w Grudziądzu z 
tamtejszą "Olimpią". Już w 6 minucie prowadzenie dla "Lecha" uzyskał 
Mariusz Raczkowski. Dzięki dobrej obronie gospodarzom nie udało się 
wyrównać, mimo składnie przeprowadzanych akcji. W końcu spotkania 
wynik na 0:2 ustalił Paweł Markowski, a "Lech" umacniał się na 3 po- 
zycji w tabeli rozgrywek. Dobra passa trwała nadal i w tydzień później 
Lechici na własnym stadionie pokonali "Noteciankę" 6:2. Prawdziwy 
festiwal strzelecki urządził sobie na wiosnę Paweł Kukowski, zdobywa- 
jąc aż 4 bramki z rzędu. Pozostałe gole strzelili Piotr Buchaiski i Rafał 
Raczkowski. Pewność zawodników została niestety osłabiona w ko- 
lejnym spotkaniu z "Pogonią" w Mogilnie, gdzie "Lech" przegrał 4:2. 
Honorowe bramki zdobyli dopiero w końcu meczu Rafał Raczkowski i 
Dariusz Chełmicki. 
Spotkanie z "Kujawiakiem" Włocławek na rypińskim stadionie za- 
kończyło się remisem 1:1. Dużą rolę odegrał Łukasz Anuszewski, do- 
brze broniąc bramki Lechitów, a piłkę głową do bramki gości wbił Patryk 
Dąbrowski. "Lech" spadał jednak na 4 miejsce w tabeli i o awansie na 
85-lecie klubu nie można było marzyć. Potwierdziła się zasada, że liderzy 
tabeli w Rypinie nie mogą wygrać z "Lechem". 12 maja Lechici przegra- 
li we Włocławku z ,,Włocłavią" 2:1. Honorowego gola pięknym strzałem 
z linii pola karnego w samo "okienko" zdobył Paweł Kukowski, a dzię- 
ki dobrej grze Łukasza Anuszewskiego rypinianie nie wywieźli większej 
ilości bramek. Rywal nas zaskoczyl - komentował po meczu dla Gazety 
Kujawskiej Wiesław Borończyk. Gole straciliśmy po prostych blędach. 
Dopiero w drugiej polowie mecz zmienil oblicze, jednak mimo przewagi 
zabraklo nam szczęścia i czasu na wyrównanie. Kolejna klęska przyszła 
już w tydzień później, w następnym spotkaniu ligowym z "Zawiszą". Przy 
własnych kibicach "Lech" przegrał wysoko 0:4. W zespole nie wystąpi- 
li Maciej Grzybowski, Jarosław Sochacki i Piotr BuchaIski. Doszło tak- 
że zmęczenie po meczu pucharowym, rozegranym dwa dni wcześniej z 
"Unią" Janikowo. Przegrali także Lechici kolejne spotkanie w Bydgoszczy 
z "Chemikiem" 1:0, i spadli na 5 miejsce w tabeli. Źle zagrali także przed 


III II 
, l! 
I ;

 


li 
11 ;' 


: 
 


I 
I 
i 


326
>>>
Sezon 2006/2007 


własną publicznością 2 czerwca z zajmującą ostatnie mIejSCe w lidze 
"Cuiavią" Inowrocław. Wprawdzie już w 5 minucie bramkę zdobył Paweł 
Markowski, ale goście grali lepiej i skuteczniej, zwyciężając 2:1. Porażka 
była przykra dla kibiców "Lecha" tym bardziej, że spotkaniem tym klub 
rozpoczął obchody 85-lecia istnienia. 
W przedostatnim meczu rundy wiosennej "Lech" zremisował z 
"Goplanią" Inowrocław 1:1. Inowrocławianie byli zespołem lepszym, ale 
grali mało skutecznie. a Dariusz Chełmicki, strzelając bramkę, wyelimi- 
nował "Goplanię" z możliwego awansu do III ligi. Ostatnie spotkanie se- 
zonu z "Pomorzaninem" Serock Lechici z łatwością wygrali na własnym 
stadionie 6:0. Wszystkie bramki padły w drugiej połowie meczu (Paweł 
Kukowski (4), Rafał Raczkowski, Piotr Nadratowski). Na pewno mogliśmy 
zająć f1.J1ższe miejsce. Nie jesteśmy więc zadowoleni z finalu rozgrywek - 
powiedział Gazecie Kujawskiej prezes Paweł Grzybowski, podsumowując 
sezon. "Lech" zajął 5 miejsce w tabeli z 47 punktami, zdobył 58 bramek, 
stracił 38. Nie udało się do końca uczcić 85-lecia klubu awansem do III 
ligi, ale cieszyć może fakt występu w finale Pucharu Polski na szczeblu 
wojewódzkim i pierwszy historyczny awans do rozgrywek na szczeblu 
centralnym. 


l, 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 2006/2007 
IV liga 
1. Kujawiak Włocławek 30 68 66:21 
2. Goplania Inowrocław 30 65 61:26 
3. Włocłavia Włocławek 30 58 76:40 
4, Chemik Bydgoszcz 30 49 45:32 
5. Lech Rypin 30 47 58:38 
6. Notecianka Pakość 30 46 59:62 
7. Sadownik Waganiec 30 45 42:42 
8. Zawisza Byd&oszcz 30 43 39:26 
9. Unia Solec Kujawski 30 38 34:50 
10. Olimpia Grudziądz 30 38 31:49 
11. Pogoń Mogilno 30 38 43:46 
12. Legia Chełmża 30 38 33:37 
13. Sparta Brodnica 30 36 35:42 
14. Mień Lipno 30 34 34:38 
15. Pomorzanin Serock 30 17 20:67 
16. Cuiavia Inowrocław 30 13 24:83 


I 
I 


W półfinałowych rozgrywkach wiosennych 2007 Pucharu Polski 
"Lech" zmierzył się z "Unią" Janikowo, remisując 1:1, z bramką Pawła 
Kukowskiego. W meczu rewanżowym udało się pokonać "Unię" 2:1, 
również z bramkami zdobytymi przez Kukowskiego i Lechici awansowa- 


327
>>>
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


I 
II 


li do finału. W pierwszym meczu finałowym Pucharu Polski na szczeblu 
wojewódzkim "Lech" przegrał z ,,Victorią" Koronowo 4:1. Mecz odbył się 
30 maja w Bydgoszczy, ponieważ boisko w Koronowie zostało przemo- 
czone ulewą na krótko przed spotkaniem. Lechici zagrali słabo i już w 
16 minucie przegrywali 3:0. Jedyną bramkę dla rypinian strzelił Paweł 
Kukowski, ustalając wynik na 4:1. Niestety okazało się, że nie powinien 
być wystawiony ze względu na 3 żółte kartki. co spowodowało ukaranie 
"Lecha" walkowerem. 13 czerwca mecz finałowy z ,,Victorią" Koronowo 
w Rypinie zakończył się wynikiem 0:0, co dało pierwsze miejsce gościom. 
Spotkanie obserwowali przedstawiciele władz KP ZPN w Bydgoszczy 
oraz wiceminister sportu Grzegorz Schreiber. "Lech" pierwszy raz w hi- 
storii zagrał w finale Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Jako fi- 
nalista zakwalifikował się do rozgrywek centralnych Pucharu Polski. 
Bardzo dobrze wypadła natomiast drużyna młodzików młodszych, 
szkolona przez Jarosława Sochackiego, która zajęła pierwsze miej- 
sce w tabeli rozgrywek. W zespole grali: Patryk Ratkowski, Mariusz 
Rutkowski, Paweł Bilicki, Błażej Dąbrowski, Radosław Rybka, Sebastian 
Rutkowski, Kamil Sitkowski, Norbert Narodzonek, Mateusz Rywocki, 
Mateusz Lewandowski, Bartosz Staniszewski, Dawid Rupiński, Marek 
Więckiewicz, Krystian Pawełek, Jaku b Lewandowski, Dawid Kąkol. 


. - 
, t 

 '
 .. ...
 
- 
 
 
AE..JS E..J:i 
tS "E J 
- " .. RE ... 
.. 

 -..C , 
 
, 
,. ') 
EJ 
, e"t :\
: 

 I\
j 
,


\ e G 
fEJS ... e REJS 
qE.J "E_ 


l. 


. 
" 


. \. - \"'. 


'i\\ 


\, 


J,." 



 


Drużyna młodzików młodszych "Lecha". W górnym rzędzie stoją od lewej: Patryk 
Ratkowski, Mariusz Rutkowski, Pawel Bilicki, Błażej Dąbrowski, Radosław Rybka, 
Sebastian Rutkowski. W środkowym rzędzie od lewej: Kamil Sitkowski, Norbert 
Narodzonek, Mateusz Rywocki, Mateusz Lewandowski, Jarosław Sochacki (trener), W 
dolnym rzędzie od lewej: Bartosz Staniszewski. Dawid Rupiński, Marek Więckiewicz. 
Krystian Pawełek, Jakub Lewandowski. Dawid Kąkol (maj 2007) (fol. Z,Łukaszewski) 


328
>>>
Sezon 2006/2007 


Drużyna młodzików starszych, pod kierunkiem trenera Macieja 
Grzybowskiego zajęła w sezonie 2006/2007 czwarte miejsce w tabe- 
li rozgrywek. W zespole grali: Karol Dramiński, Kamil Witulski, Artur 
Kaczyński, Kajetan Pawełek, Mariusz Kopaczewski, Arkadiusz Pułtuski, 
Kuba Rutkowski, Bartosz Jędrzejewski, Krystian NiedbaIski, Kuba 
Kalinowski, Maciej Grzybowski (trener), Adrian Pokwicki, Łukasz 
Michalak, Łukasz Kościeiski, Emil Furman, Andrzej Rutkowski, Bartosz 
Bruzdewicz, Marcin Kruszliński, Damian Leśniewski. 


L 


. 


] 


. . 


" 
.
 .... 
.. , 
 
 ..
 I \' 


.f, '. 1 
.
 
. RE.JS 


", ,\ . \ e"'! 
, 
e . 
f.J'i "E.Js 
.. ." / 
\ 
........ 
" 
 . 
 -" . .. 
 
 l "'. 
; : " 
e - '- , e e (9'- 
'E\:I ' 
E-1 "EJ!, ... RE:,S 
, . 


Drużyna młodzików starszych "Lecha" (maj 2007). W górnym rzędzie od lewej: 
Karol Dramiński, Kamil Witulski, Artur Kaczyński, Kajetan Pawełek, rząd środkowy 
od lewej: Mariusz Kopaszewski. Arkadiusz Pułtuski, Kuba Rutkowski, Bartosz 
Jędrzejewski; dolny rząd od lewej: Krystian NiedbaIski, Kuba Kalinowski, Maciej 
Grzybowski (trener), Adrian Pokwicki. Łukasz Michalak (foL Z.Łukaszewski) 


329
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Gimnastyczny Klub Sportowy Brodnica - Lech 0:4 (Kronika Rypińska, 
1926, nr 12). 
Rozreklamowana od tygodnia warszawska "Varsovia" rezerwowa 
nadeslala 5 października rano, na parę godzin przed zapowiedzianym 
meczem depeszę: "Mamy rozgrywkę, nie przyjeżdżamy". Podobne postę- 
powanie poważnej drużyny, która sama dwukrotnie awizowala swój przy- 
jazd, uważamy za wysoce nie sportowe. Sprawa z pewnością oprze się o 
Polski Związek Pilki Nożnej. Wobec poczynionych przygotowań do zawo- 
dów, RKS Lech nie chcąc narazić się na straty materialne, jak również nie 
chcąc robić zawodu nie powiadomionej o nieprzyjeździe "'Varsovi" pub- 
liczności, wszedl w pertraktacje z sąsiednią sportową Brodnicą, która też 
w osobach mlodzieży szkolnej zjechala do Rypina na zawody z Lechem. 
Mecz więc z Gimnastycznym Klubem Sportowym nie byl żadnym trickiem 
lub wzięciem publiczności na kawal przez Lecha, jak to by/o komento- 
wane na meczu. RKS Lech jest bowiem zanadto poważnym klubem, by 
urządzać dziecinne kawaly. A że czasami i nieboszczyk wstanie z trumny, 
no trudno, wszystko jest możliwe. 
Sympatycy Lecha od razu przesądzili wynik meczu na korzyść swe- 
go ulubieńca, który też zupelnie ich nie zawiódl. Przy obustronnej grze 
"fair", prowadzonej w dość szybkim tempie, zrekonstruowany atak Lecha 
uzyskuje rychlo pierwszą bramę przez lewego lącznika Drużbę. W parę 
minut środkowy Szczerkowski z podania Drużby sadowi drugiego gola. 
Atak gości w osobie [(jljana dwukrotnie stwarza przez przebój powyż- 
szego niebezpieczną sytuację pod bramką Lecha. Dobrze usposobiony 
jednak Czubaty wspanialym kontratakiem momentalnie wyjaśnia sytu- 
ację. Po przerwie z rogu Kolasińskiego III-go zdobywa bramę Kolasiński 
II. Ostateczny wynik ustala z podania Szczerkowskiego przesunięty na 
prawego lącznika Krzyżanowski. W drugiej polowie znów wyróżnia się 
[(jljan, lecz pomoc i obrona "Lecha" same już rozprawiają się ze śmial- 
kiem. Rogów 5:1 na korzyść Lecha. Sędziowal p. Truszkowski. 


II 
II 
I 


KS Seminarium z Wymyślina - Lech (kombinowany) 0:4 (Kronika 
Rypińska, 1926, nr 6). 
25 kwietnia część drużyny KS Lech obudzila się ze snu zimowego, 
a dobrawszy sobie parę rezerwowych graczy, wyjechala do 1!1J.rmyślina, 
w celu rozegrania towarzyskich zawodów z tutejszym zespolem semina- 
ryjnym. Przy wspanialej pogodzie aury, jak i graczy rozpoczęto mecz. 
Pierwsza polowa gry, to bezmyślna kopanina. Pilka przechodzila z wolna 
to na jedną, to na drugą stronę. Gospodarze za wszelką cenę chcą wy- 
grać, lecz to im się nie udaje z powodu ofiarnej gry ty/ów Lecha. Wśród 
zamieszania pod bramką gospodarzy strzela Kawczyński i na tem kończy 
się pierwsza polowa g1J1. Druga polowa pozostaje pod znakiem zupelnej 
przewagi Lecha. Na bramkę gospodarzy lecą istne bomby, w postaci pil- 


I II 


IJ 


34 


II
>>>
11 


Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


... 


\ .
 1 
, ", . .. 
 
I rł' 
" 
,', 
- -. ...i. - 
. .;ł\ . 
.. ...... '\ 
" 
, P. ....... 
'""\ e 
.. "'J 

;i G "-.; e
 
R£sl -e .,,]5,. ,,
, 
R",
 
 ....., 
 "E.
G 
,', 
\ 
 '1 " " . 
I 
. ..
. 
, . '., 
' 
:f, 
 .....:- .' 
,\- " '.. ",' 


, 
e- 
.....". 


I] 
II 


.' 


Drużyna juniorów starszych "Lecha" (maj 2007). Stoją od lewej: Patryk Chyczewski, 
Tomasz Paczkowski (trener), Marcin Kubiś, Przemysław Perłowski, Paweł Pesta, 
Przemysław Tyburski, Bartosz Błasik, Patryk Łukowski, Karol Puchaiski, Piotr 
Nadratowski, Łukasz Nowatkowski; siedzą od lewej: Damian Niedbaiski, Dawid 
Tyburski, Mateusz Rogacki, Paweł Lewandowski, Arkadiusz Ziółkowski (fot. 
Z.Łukaszewski) 


.. 


- 1 -----""'" . J 

'1 
I .11 
1 
.' 
- 


" 


- '. 


... 


.., 



 
, e ,,
, 
, RE..J
 
.. 




 
e'".. e 
(E.:JE "''''1., 


 

 


,....'\ . 
", 
l 19'- 
RE..JS 



 '.',.. \ ( 
" 
l A 


.. 


_..:J 



 I 
.. 
. . 



 
, '
 
'1_-' 


I , 


ł 
.,.'. 


---; -ł\ 



 


4 


e 
"E.JS 


, 
\' 


.. 



, 



 


Drużyna orlików "Lecha" (maj 2007). Stoją od lewej: Maciej NiedbaIski (trener), Tomasz 
Świerczyński, Konrad Morawiak. Radosław Kamiński, Konstanty Marynowski, Maciej 
Ardanowski, Mateusz Kryczka, Paweł Grzybowski (prezes klubu); klęczą od lewej: 
Michał Kacperek. Artur Marynowski, Marcin Jóźwicki, Sebastian Czyżykowski, 
Bartosz Małkowski, Mateusz Szymborski (fot. Z.Łukaszewski) 


330
>>>
Sezon 2006/2007 


W czerwcu 2007 roku "Lech" obchodził 85. rocznicę istnienia. Z tej 
okazji odbyło się szereg imprez. Jedną z ciekawszych był mecz między 
byłymi zawodnikami, a obecną drużyną seniorów. Pierwszą połowę roze- 
grali młodsi wiekiem weterani w składzie: Włodzimierz Górecki, Wiesław 
Niedbaiski, Wojciech Afek, Zbigniew Cegłowski, Jacek Ziółkowski, 
Dariusz Kędzierski, Grzegorz BuchaIski, Jerzy Łączyński, Jarosław 
Śmietankowski. Siedzą od lewej: Paweł Grzybowski, Marcin Chojnacki, 
Sławomir Stefański, Paweł Pepliński, Paweł Celebucki, Grzegorz Pietrzak. 
Mecz zakończył się zwycięstwem seniorów (młodszych). Bramki zdo- 
byli Paweł Kukowski (2), Paweł Markowski (1), Dariusz Chełmicki (1), 
Przemysław Tyburski (1), Karol Puchaiski (1) i dla oldbojów Zbigniew 
Cegłowski (2), Paweł Grzybowski (1), Janusz NiedbaIski (1). W drugiej 
połowie weterani grali między sobą. Wszyscy uczestnicy meczu otrzy- 
mali pamiątkowe koszulki. Imprezę zakończył wspólny grill, w czasie 
którego wspominano dawne dzieje "Lecha". 
1 czerwca 2007 roku Rada Miasta Rypina podjęła uchwałę w sprawie 
nadania tytułów honorowych "Zasłużony dla Miasta Rypina" dla byłego 
zawodnika, obecnie pracownika klubu "Lech" Włodzimierza Góreckiego, 
byłego trenera Kazimierza Szulca i działacza sportowego Zygmunta 
Nychnerewicza. Uroczystość wręczenia dyplomów odbyła się 29 czerw- 
ca 2007 roku. Odznaczenia dla działaczy, trenerów, zawodników i spon- 
sorów "Lecha" przyznane zostały także przez PZPN i KPZPN Bydgoszcz. 
Zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej w Warszawie przyznał klubowi 
plakietkę, upamiętniającą zasługi w dziele rozwoju sportu. 


II 


, 


, 


Kazimierz SLllic, Zygmunt Nychnerewicz i Włodzimierz Górecki otrzymują tytuły 
"Zaslużony dla Miasta Rypina" (29 czerwca 2007 roku) 


331
>>>
RlpiI1Sld Klub SportOTll)' ..Lech" R_Ipin w latach 1991-2007 


" 


.. 



 


" 


'" 
\Jl 
I \. t 


...ł 


... 


'\.,,\ 


Drużyna byłych zawodników "Lecha", grających w pierwszej połowie meczu prze- 
ciwko zespołowi seniorów. Stoją od lewej: Włodzimierz Górecki, Wiesław Niedbaiski. 
Wojciech Afek, Zbigniew Cegłowski, Jacek Ziółkowski, Dariusz Kędzierski. Grzegorz 
Buchaiski, Jerzy Łączyński, Jaroslaw Śmietankowski. Siedzą od lewej: Paweł Grzy- 
bowski, Marcin Chojnacki, Sławomir Stefański. Paweł Pepliński. Paweł Celebucki, 
Grzeg orz Pietrzak. 
n I 
 , I 


- 


#-... 


'- 


,. 



 


Spotkanie z byłymi i obecnymi zawodnikami "Lecha" (6 czerwca 2007), 
Przemawia sponsor klubu - Jan Rejs, 


332
>>>
Sezon 2006/2007 


.... 


': 

:;or 



 
 


'" 


'. 


,T' 
" 


., \.: 
'- .' 
" 
 
'" 
". l" 
" , 
, 
 


". 



-r 


..::.l C 


"5 
-" 

 
.

 




 

 


-:: 


rn 
c:: 


s 
" - 
"E;sc-'? 

 @ ,. 

- 
-:::
 2- 
'
 j 
 1 
 
 


z 

cc 
:-.. ,-,-x 

 =
.s 
 
"t c -.-- :: ::::l.. 
_-::J-I:;



 2 
U'...2 . w ._ "7 r.. ,-,..t:: 
.,. S c:s c 
 £, & 
 1; 
, .....:: .
 'C :5 .. .- L. 

 
 
 E 
 "C:""':5 
 
-c 2



; 
c :::i;"::
 &'
 
'-i '"C' 
 

 .
 :: 



 

 
 
c 


.£0
 
c: 
._ 
'- -" 
'c 


_ c: r 
$...t:: -:E=

 

' 
 __ 
 ...C"J -::: 
 ..J 
 
r::-.:

 
:;::::
5cq 
g 
5' 
::;'7 ....: :i 
 
'J::: ..:!. ?:- 
 
c-:-c.:.U-i'" 
_ t C'-' ;:: o 
i:::
'D"C-g- 

 ?; 


'" 

 


N "N 
"-o 
£
 
, 


'", 
-=: ,;., 

 . 
ID _ 


.: t. 
-" C' 

P: 
.... :":- 
-3

 
r -' '" 
_ o 


'E ::2 
r u 
--=
 
c c 
o 
3: 



 


.. 
- E'- 




 
"O  


333
>>>
RypiIJsld Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1991-2007 


, z ' 

ii: 


.'" 

 


.-... 
c::t 
c::t 

 
CD 
c::t 
c::t 
N 
z: 
- 
a.. 
 
II: 
:z: 
U 
1&.1 
... 
In 
:I: 
II: 



 
ł' 



 
'. . ... 

 


-' 


, 
'O
 
a: 


@ 
I[ 
--- 


"'- 
III 
O@ 
I[ 


. 
f' 


---- 
, III 

 OiiJ 
- I[ 



uI 
I[ 


'-. --: 
III - 

'»
 
II: 
'" ---- 
'
1.-. 

'- 


. -
 


'-- 


Ul 
-'"I 


III 
OUJ 
II: 


v 


In 
'1 
W 
o: 


.' , 


ł1J 
I 
J 
,

'- 



 


.f' 
iT 


.. 


') 


III 
: »UJ 
II: 


l' . ." .. 
. . 


""" 
" 


.. ..' .. 


: III 
! 0:;1 
, II: 


.. , . 

 . 


,: 
 



 


. III 
- O:J 
II: 


- .. 
.. . .. .. . 


'i-r 


.. .. .. .. 
. '. 


f III 
III viiJ 
(})@ II: 
II: 
III 
 
»UJ 
- 
- 
"- I[ - ;: III .. 
j 
.:;; 
I[ 
.. -' 
 
: III 
0;;1 
, .... 
II 


D " 
'_ " I, 
£ 


, \ 
I --" 


.. , 


, , q 


In 
'1 
W 
n: 


334
>>>
Odznaczenia dla działaczy, trenerów, zawodników i sponsorów "Lecha" 


r 



 

 

 
-=..::.:: 
CJ Q,j 
Q,j 
 
,....;j
 
 

 - 

 
 
'
 
 
=z 
o Q.. 
P-N 
.: O 

 
'o N 
..::.:: 
 
.... '" 
s:: o 
"O 
 
0"0 

 
 


 

Z 

Q.. 
'o N 
-Q.. 


 
Q,j 
::i' 

Q.. 

N 

Q.. 
- N 

 Q,j 
-N t: 
"O P- 

 Q,j 
::a s:: 

 
 
.... 
 
s:: 
 
Q,j s:: 
N N 
CJ 
 

 N 
s:: _ 

 P- 
O 


cti6 "- 
"O ... o 
0)..0 o 
:2: 
 N 
CfJ 
cti 
 o "- 
"O o o o 
O) 
 o o 
:2: ... N N 
P=4 
co 
Z co..:.( "- N "- 
.... co 
P- o 
 co co co 
N - N co co co 
N"O .- .- .- 
P- O 
co co 

..:.( N N 
... co 
..o 
 co co 
O) N co co 
"'"0 .- .- 
CfJO 
co co 
;::..:.( "- 
o co co 
N 
 co 
c&N 
..."0 .- 
P=40 
co 
.s
 "- o o 
o 
 o o o 
- N o o o 
N"O N N N 
N O 
U 
N 
UJ 
o co co 
O() 
..:.( 
"O ... co o "- "- "- "- "- "- "- 
. ..o 
 o o o o o o o o 
P=4 O) N o o o o o o o o 
Z ..."0 N N N N N N N N 
P- CfJO 
N 
P- 
::.:: co co 
;::..:.( 
o co 
N 
 
c&N 
..."0 
P=40 
..:.( co 
O) co ;:: 
Z;::..:.( o '" co co "- N co co 
P- co co ... co co co co co co co 
N- 
 
U N o co co co co co co co 
0 0 "O 
 .- .- .- .- .- .- .- 

 O o 
::r:: 
;:: ;:: N 
O" ..:.( j ;:: 'OJ 
 
 j ... 
:
 UJ N UJ O) 
... O) O) N N . '2 '8 
co ... '2 UJ UJ 
co ... «- N co ... N UJ 
EJ UJ ,;:: "O O) co ... 
,
 :2: O) ... O() u EJ 
 Ci) o o o 'N 
..o O) o :c ... 
 N O) "O 
o u "O N 
 co 
 
 
 
 co p:; O() co "O . 
..:.( p:; N Q «- :.2 O) p:: o 
O) 
 u O) N N 
UJ -ej '
 :.2 :.2 :.2 Ci) 
 :.2 ... 
 ... 
'
 ..:.( :.2 :.2 :.2 :.2 UJ o :.2 

 . UJ UJ UJ ;:: 
 UJ C) 
 
... O) N UJ UJ U ;:: ;:: UJ ,
 . o O) ;:: :.2 UJ 
 ... 
co O) :.2 u cti ;:: '8 o 
 
5 . Cti 
 N 
 ;:: co ;:j 
Z EJ N ,
 ..o o ..:.( P.. N ..o co UJ o EJ "O 
..:.( UJ o u "Ob 'Ci) ... ... UJ ;:j 
 O) :R ;2 ... N 
.E u co ... co co O) O) "O "O ... 
O) PS o ;:j O) ..o U U U U N &; 
 
 &: & o 

 P=4 P=4 P=4 U U U Q C) 


111 


I 
II 


I 
II 


335 


I,
>>>
Odznaczenia dla działaczy. trenerów, zawodników i sponsorów ..Lecha" 


I I 
I 


, I 


"- 
o 
o 
N 
o " 
o o 
o o 
N N 
"- "- "- " 
o o aJ O'J 
o o aJ O'J 
N N .- - 
N N 
aJ O'J 
aJ O'J 
.- - 
"- "- 
aJ o 
aJ o 
.- N 
"- o 
o o 
o o 
N N 
M "- "- "- "- o M o "- "- 
o o o o o o o o o o 
o o o o o o o o o o 
N N N N N N N N N N 
.- N o M co co co aJ o co N N CX) CX) 
co co co aJ co co co "- co co co aJ CX) CX) 
aJ aJ aJ aJ aJ aJ aJ aJ aJ aJ aJ aJ O'J O'J 
.- .- .- .- .- .- .- .- .- .- .- .- .- - 
N '- ;i: N ;i: 
... .:: o ;i: ... t:: ;i: 
'" '(j) U N N co ;i: o co 
 
'8 'o a; ... '" '(j) CIJ CIJ 
 Uj '- 00 E -a '(j) t:: CIJ co 
;i: '" 'O -a N ,
 , , CIJ o o 
 '" ... ... co 'a Uj 
co N N N o 'O a 
'N If CIJ 
 ... ... ... N N '" ;i: "Ctj CIJ ... N o co '" 
-a 
 '" co -a co ... ... 
 '
 CIJ 'a CJ CIJ 15: P::: N co o co 
 
N t:: t:: 
 
 
 , ;oj CIJ 
 UJ 
o ....;j CIJ Q .:2 
 P::: 

 .:2 .:2 £ 
 - .:2 CIJ 'CI) N co .:2 t:: 
CIJ CIJ .:2 .:2 .:2 .:2 .:2 'a 
 UJ CIJ 
 .:2 CIJ .:2 .:2 .:2 .:2 
;i: ;i: CIJ CIJ .:2 .:2 CIJ CIJ CIJ CIJ .:2 ;i: CIJ ;i: CIJ CIJ CIJ ::!) CIJ 
.:2 ;i: ;i: 00 CIJ CIJ ... ... ;i: ;i: o .:2 .:2 .:2 ;i: o ;oj ca ca 
 
o o '
 ... u o co co 
..c ..c o o ;i: 't:: '" o o o c:o , u CIJ u o t:: ..c ..c ..c 
u 'N 'N ,9 .:: 
'" , , E E o '8 t:: ,5 ... '
 ... '" ... , u -a -a u ::o 
'(j) Q) -a co ... ... 
... N N ... ... -a -a o ca -;a co co 'co '" '" '" '" 
'o ... ... ;oj ;oj co 
 
 
 
 ... a '" z z z z 
CJ CJ CJ CJ CJ :r: Q Q 
 ....;j ....;j 
 
 
 
 z 


336
>>>
Odznaczenia dla działaczy, trenerów. zawodników i sponsorów "Lecha" 


o 
o 
o 
N 
"- 
crJ 
crJ 
'"" 
M 
crJ 
crJ 
'"" 
"- "- 
crJ crJ 
crJ crJ 
'"" '"" 
"- 
o 
o 
N 
"- "- "- "- "- "- "- "- "- "- "- "- 
o o o o o o o o o o o o 
o o o o o o o o o o o o 
N N N N N N N N N N N N 
M M 
o o 
o o 
N N 
N N crJ crJ N N "- crJ crJ '"" co N 
co crJ crJ crJ co co crJ crJ crJ co co co 
crJ crJ crJ crJ crJ crJ crJ crJ crJ crJ crJ crJ 
'"" '"" '"" '"" '"" '"" '"" '"" '"" '"" '"" '"" 
'E 
;::I 
 
 
E ..c: N 
N 
 JJ "O Q) '" 
00 JJ U ;::I '" '2 .: N 
 '8 
, '" Q) JJ N - ..:.: '" .: JJ 
N E 'o o '" '': J:i Q) 
 00 '" B 
 Cti 

 '" Qj o '" N .: '" 
 E o N 
£ 
 '" "O Qj E :c '" JJ ..c: 
 '" 
N 
 [8 00 2: JJ 
 
 '" Q) 
u 
 Q) D::: Q) W '2 N o o:i o ,
 '" '8 
JJ o JJ D::: '" 
'
 
 N ;12 
 N JJ D::: 2: U3 
'2 ;12 ;12 '" 
 JJ 
 '" ;12 '2 
 
;12 Ci JJ JJ ;12 E '" CI , ;12 
 'N 
Q) '" JJ JJ ;12 JJ '" 
 JJ '" JJ ;12 
'" UJ 
 JJ 
 ..:.: 
 
 JJ '" E 
 :.::: '.: UJ JJ 'rn ;12 ;12 '" 
Q) 
 JJ ] o 
 "O .: [8 
 JJ 'o '.: u u JJ :.::: 
.: o o '" : 
 Q) '" 
 , '" '.: 
..:.: ..:.: o ..:.: :5 N ..:.: o m u m o Q) '" '" u 
..c: o N 
u Q) N ..:.: N p. '" N N ..:.: JJ JJ JJ '" o '" ..:.: '" :c ..c: ..c: J:i "3 
u u .: u Q) u u Cti 'OJ 'OJ 'OJ .c 00 00 "O Q) O- ;12 u u Q) 
, 
 
 
 cf' 
 P: '" '" o o o '" Uj Uj o o o UJ N 
Z D::: D::: D::: D::: D::: D::: D::: D::: D::: en en en en en en 


337
>>>
Odznaczenia dla działaczy. trenerów. zawodników i sponsorów "Lecha" 


III 
II 
II' 
I 
I 


"- 
= 
= 
N 
CJ'J 
CJ'J 
CJ'J 
.... 
"- 
CJ'J 
CJ'J 
.... 
N 
CJ'J 
CJ'J 
.... 
"- 
CJ'J 
CJ'J 
.... 
"- "- 
= = 
= = 
N N 
"- = "- "- = "- = "- "- 
= = = = = = = = = 
= = = = = = = = = 
N N N N N N N N N 
M M 
= = 
= = 
N N 
N CJ'J CJ'J N "- M 00 CJ'J N CJ'J N 
00 CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J 00 CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J 
CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J CJ'J 
.... .... .... .... .... .... .... .... .... .... .... 
N N -C ..:.: 'Ci) 
I) ... u ... :: 
.::: '- o N Q) :, N l:: 
"' co ..$ ... ... l:: 
co ... o - co I) -C '0 E l:: "O ..:.: co ..:.: co 
E ..:.: co N 
 Q) ;:I u 
 I) Q) l:: Q) E Q) .:; 

8 ..:.: N '2 Q) Q) Q) 
Q) :2 Q) I) co ... "' "O 
 :r: c: u u co 
o u ... :, p:: Q) '0 
 o 
 :2 

 :: p:: 
 :;2 co N t.:J co 
 
 
 :;2 N p:: 
:2 ... ..:.: :;2 ;:I :;2 :;2 u :;2 :;2 :;:; 
:;:; o N N I) :: :, :;2 I) :;:; 
,
 
 u u :: N I) W I) I) :: .
 I) I) I) 
.
 :;:; :: I) ..:.: I) 
.
 o ..:.: u 'I:: N N :: co 'I:: o Q) :: :: :: :: 
co co ..:.: I) co N :, I) I) Q) '2 'ij ..:.: 'N o o o 
E
 Q) Q) ... N I) N o o '2 o o 
:;:; "O co ;:I u :: 5:: 
 
 
 o l:: :, ..:.: l:: -c -c 
'0 
 'I) 'N N ;:I :o u u 

E Q) ..c 
 
 ... o 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 "O co N ;:I ;:I 
UJ UJ. N N -N -N -N 


338
>>>
Prezesi "Lecha" Rypin 
(w układzie chronologicznym) 


Bronisław Gancarczyk 
Józef Budzanowski 


Stanisław Chmurzyński 
Karol Dobrowolski 
Mieczysław Ciepliński 
Zygmunt Turkot 
Piotr Reszkiewicz 
Mieczysław Ciepliński 
Jan Miklliski 
Stanisław Włodowski 
Mieczysław Ciepliński 
Stanisław Sławkowski 
Zbigniew Gałecki 
Światosław Klldrycki 
Ryszard Hartwig 
Roman Skirzyński 
Jan Szymański 
Jerzy Gozdur 
Krzysztof Lewicki 
Jerzy Gozdur 
Grzegorz Malinowski 
Paweł Grzybowski 


1922-1927 
1927-1935 


1945-1947 ("Zryw") 
1947-1955 ("Gwardia", po 1950 "Spójnia") 
1955-1956 ("Sparta") 
1956-1959 ("Sparta", po 1957 "Lech") 
1959-1960 
1960-1961 
1961-1962 
1962-1964 
1964-1967 
1967-1973 
1974-1976 
1976-1979 
XII 1979 - VII 1984 
VII 1984 - VI 1991 
VI 1991 - VIII 1994 
VII 1994 - XII 1997 
11998 - VI 2000 
VIII 2000 - X 2001 
X 2001 - VI 2005 
VI 2005 - 


339
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


ki, które likwiduje przy dużym szczęściu bramkarz. Gospodarze zupelnie 
wyczerpani przespacerowali drugą polowę, ograniczając się do obrony. 
Kawczyński strzela jeszcze trzy gole i na tem kończą się zawody. 


. 
. 


j 



 - 
.' . 
, & 
,
 
-. 

 '"'\ 

. . , --...... 
- : i" 


.' 


__ "_ r_ J - L 
'11 . _j' 


, . 


Drużyna "Lecha" Rypin 1926 rok. 


Lech I Rypin - Sierpecki Klub Sportowy 2:2 (Kronika Rypińska, 1926, 
nr 28). 
Na zaproszenie Sierpeckiego Klubu Sportowego Lech I wyjechal w 
niedzielę 4 lipca do Sierpca na zawody towarzyskie z gospodarzami. 
Boisko sierpczan wielkości 75x85 jest do pilki nożnej stanowczo za szczup- 
leo Przyzwyczajeni gospodarze czuli się na tym malym terenie dobrze. 
Każdy jednak zespól obcy, wytrenowany na boisku przepisowym, jest skrę- 
powany w grze zbyt ciasnemi ramami terenu. Toteż Lechici mający boisko 
110x75 nie mogli rozwinąć należycie biegów, prócz skrzydel. Pierwszy 
punkt zdobywa Lech w pól minuty po rozpoczęciu gry, przeprowadziwszy 
pierwszy atak, po którym Drużba, po walce z obroną, wjechal na pile do 
bramy. Stosunek 1:0 pozostaje w czasie pierwszej polowy. Rzutu karne- 
go przeciw Lechowi Sierpc nie wykorzystuje. Po przerwie sędzia dyktu- 
je drugi rzut karny przeciw Lechowi, zakwestionowany przez kapitana 
Lecha. Bramkarz Lecha usuwa się z bramy, a Sierpc strzela do bramy 
nie bronionej, zyskując pierwszy punkt. Wyrównanie stosunku bram ze- 
brana publiczność przyjmuje krzykami, gwizdami i oklaskami. Wkrótce 
pada druga brama dla sierpczan. Teraz owacje publiczności, pewnej zwy- 
cięstwa swego sympatyka nie mają końca. Lech gra flegmatycznie. W 40 
minucie Drużba, podprowadziwszy pilę z pomocy, z17 metrów wyrów- 


35
>>>
'1lrljl 
III 
II 
pl 
l ilii I 
!I 
! 
III 


Prezesi "Lecha" Rypin 


II 
. ,"u 
I 
I 


Prezesi "Lecha" Rypin 
(w układzie alfabetycznym) 


" 


Budzanowski Józef, urodzony 4 grudnia 1886 
roku w Rypinie. W 1927 roku wybrany został pre- 
zesem KS "Lech" Rypin. Funkcję tę sprawował do 
1930 roku. W latach 1919-1939 burmistrz i twór- 
ca rozwoju Rypina. Poseł na Sejm RP 1930-1935. 
I W latach 1938-1939 zasiadał w Senacie RP z listy 
prezydenckiej. Zmarł 5 października 1948 roku i 
pochowany został na cmentarzu parafialnym w 
Rypinie (szerzej zob. M.Krajewski. Dobrzyńsld 
Slownik Biograficzny, Włocławek 2002, s.95-97). 


I I 


r 


,j 


II 
I 
I 


Ciepliński Mieczysław, urodzony w 1916 roku 
w Chicago. Szkołę Powszechną ukończył w 
Rypinie. W czasie II wojny światowej żołnierz 
AK. Pierwszy architekt miasta i powiatu rypiń- 
.1.' skiego. Wieloletni dyrektor Przedsiębiorstwa 
Budownictwa Rolniczego w Rypinie. Organizator 
klubów "Spójnia" i "Sparta" w początkach lat pięć- 
dziesiątych. W latach 1953-1956 przewodniczący 
Koła Sportowego "Sparta". Główny organizator 
odnowionego Klubu Sportowego "Lech" w stycz- 
niu 1957 roku. Pierwszy przewodniczący Rady KS 
"Lech", powołanej na zebraniu założycielskim w 
1957 roku. W latach 1960-1961 prezes Klubu "Lech". Ponownie funk- 
cję tę sprawował w latach 1964-1967. W 1992 roku, z okazji 70-lecia 
klubu. udekorowany został Złotą Odznaką PZPN. Zmarł w 1996 roku 
i pochowany został na cmentarzu parafialnym w Rypinie (zob. szerzej 
R.Najchaus, Mieczyslaw Ciepliński (1916-1996), Ziemia Dobrzyńska, 
Zeszyty Naukowe Dobrzyńskiego Oddziału WTN, t.4, s.129-130). 


L 


'I 


340
>>>
r 


Prezesi "Lecha" Rypin 



 


Dobrowolski Karol, urodzony 31 marca 1924 roku 
w Ciechanowie. Uczestnik meczu rozegranego 
przeciwko Niemcom w czasie okupacji w 1943 
J roku. Prezes klubu "Gwardia", później "Spójnia" w 
latach 1947-1954. Zmarł 23 czerwca 1992 roku i 
I pochowany został na rypińskim cmentarzu. 


-" 
-- .. 


Gałecki Zbigniew, urodzony w 1937 roku. Do 
Rypina przybył ze Szczutowa w 1968 roku i pod- 
jął pracę w wydziale finansowym, a od 1972 roku 
jako kierownik wydziału spraw wewnętrznych 
do chwili reformy administracji, tj. do 1975 roku. 

 - Następnie przeniesiony został na sekretarza biura 
urzędu gminy w Świedziebni. W okresie tym, tj. w 
latach 1974-1976, był prezesem "Lecha". W czasie 
pełnienia tej funkcji - jak wspomina - starał się 
pozyskać wielu sympatyków klubu, w celu zdoby- 
cia pieniędzy związanych z wyjazdami na mecze. 
Problem ten często rozwiązywał POM-Rypin, który przekazał klubowi 
nieodpłatnie stary autobus oraz opłacał kierowcę. W czerwcu 1975 roku 
przebywał na zaproszenie z drużyną w NRD, w miasteczku Gadebusch, 
gdzie piłkarze rozegrali pomyślnie kilka meczy. Z funkcji prezesa KS 
"Lech" zrezygnował w 1976 roku, ponieważ - jak twierdził - pracując 
w Świedziebni nie mógł poświęcić należytej uwagi klubowi. W okresie 
późniejszym, w latach 1982-1985, sprawował urząd naczelnika miasta 
Rypina. Obecnie mieszka w Redzie pod Gdańskiem. 


Gancarczyk Bronisław, pierwszy prezes KS "Lech" 
Rypin w latach 1922-1927. Sprawował po odzyska- 
niu niepodległości urząd inspektora szkolnego na 
powiat rypiński. 


III 


341 


I 
L'
>>>
I 


Prezesi "Lecha" Rypin 


I" 


Jerzy Gozdur, urodzony 26 sierpnia 1951 roku w 
Rypinie. W skład zarządu "Lecha" wszedł już w 
1984 roku, w okresie prezesury Andrzeja Ewerta. 
Został wówczas także kierownikiem sekcji pił- 
ki nożnej. Członkiem zarządu pozostawał tak- 
że w okresie kolejnych prezesów: Światosława 
Kudryckiego i Ryszarda Hartwiga, Romana 
Skirzyńskiego. Wybierany był także kilkakrotnie 
do składu komisji rewizyjnej klubu. W sierpniu 
1994 roku, po rezygnacji Jana Szymańskiego, objął 
funkcję prezesa zarządu klubu "Lech". Z urzędu 
tego zrezygnował w końcu września 1 996 roku, ale w listopadzie tegoż 
roku ponownie przejął zarząd nad klubem. W rok później, z okazji 75 
rocznicy "Lecha", mówił w wywiadzie dla Kroniki Rypińskiej: Pierwsza 
kadencja mojego prezesowania to także doświadczenie braku życzliwości 
i nieeleganckich knowań przeciwko mnie. Ot stare sprawy, które kJadJy 
się cieniem na tę moją pracę spoJeczną. Oprócz tego to czas radości z 
osiąganych wyników naszych drużyn, a także zadowolenie ze wzorowej 
atmosfery pracy panującej wśród pracowników klubu. UpJynęJo już 19 
lat od czasu, kiedy rozpocząJem dziaJalność w zarządzie klubu. Z nutką 
nostalgii wspominam czas, kiedy byJo Jatwiej utrzymać drużynę. StawaJo 
się to możliwe dzięki życzliwości zakJadów pracy i ich dyrektorów, którzy 
od czasu do czasu dorzucili grosz na sport. Dziś jest o wiele trudniej. 
Borykamy się z niedostatkiem finansów. Wszystko to rodzi mnóstwo prob- 
lemów, jednak wierzę, że dzięki zapobiegliwości czJonków zarządu jakoś 
sobie poradzimy. bo Lech nie jest wJasnością prezesa ani zarządu, ale 
miasta Rypina, na co wskazuje choćby nazwa Rypiński Klub Sportowy. 
Moją ambicją jest, by drużyna seniorów, która po 20 latach wywalczyja 
sobie prawo grania w III lidze ogólnopolskiej, w sezonie 1997/98 utrzyma- 
Ja się w niej. Pragnę, aby zawodnikom nie zabrakJo woli walki i zapaJu do 
reprezentowania naszego miasta. ChciaJbym również, by mJodzież, któm 
jest dumą naszego klubu nadal tak licznie i spontanicznie uczestniczyJa w 
treningach. Pozyskanie sponsorów, którzy pomogliby w utrzymaniu klubu, 
to kolejne moje marzenie. Posiadał w tym okresie swoją firmę, w ramach 
której wspomagał finansowo działalność sportową na terenie Rypina. 
Konflikty w zarządzie, jakie nasilały się w tym okresie spowodo- 
wały, że w grudniu 1997 roku podał się do dymisji. W opublikowanym 
oświadczeniu pisał: Oświadczam w imieniu Zarządu Rypińskiego Klubu 
Sportowego "Lech", który podaj się do dymisji i uzyskaj absolutorium na 
nadzwyczajnym walnym zebraniu w dniu 30 grudnia, że nie odpowia- 
dam za sytuację w klubie i przygotowania drużyn do sezonu wiosennego 
1997/1998 roku. Konflikty w zarządzie w sytuacji być, czy nie być w III 
lidze, byJy niewątpliwie krótkowzroczne. 
nić można także wJadze mia- 
sta, które nie potrafiJy zlikwidować istniejącego problemu. 


.... 


III 


l 
i 
! I 
II 
iii 


342
>>>
Prezesi "Lecha" Rypin 


20 sierpnia 2000 roku na Walnym Zgromadzeniu klubu ponownie 
otrzymał funkcję prezesa zarządu "Lecha". Po ponownych konfliktach, 
spowodowanych głównie brakiem funduszy na dalszą działalność klu- 
bu, ustąpił ze stanowiska w październiku 2001 roku. 
W 1992 roku z okazji 70. rocznicy istnienia "Lecha" otrzymał 
Srebrną Odznakę PZPN. a w 1997 roku w czasie obchodów 75. rocznicy 
klubu Złotą Odznakę PZPN. Za działalność społeczną na rzecz sportu 
odznaczony został także Srebrnym Krzyżem Zasługi (1997). 


II 



 Grzybowski Paweł, ur. 3 stycznia 1976 roku w 
,., Rypinie. Członek zarządu "Lecha" od maja 2003 do 
czerwca 2005 roku. W czerwcu 2005 roku wybra- 
ny został na Walnym Zebraniu członków prezesem 
klubu. W czasie jego prezesury "Lech" pierwszy raz 
w historii zagrał w finale Pucharu Polski na szczeb- 
lu wojewódzkim i awansował do rozgrywek cen- 
tralnych. Był organizatorem wielu imprez towarzy- 
szących, jak np. mecz z drużyną narodową Malezji, 
mecze drużyn I-ligowych oraz finały wojewódzkie 
i półfinały krajowe turnieju młodzieżowego Coca- 
Cola Cup i turniejów o zasięgu powiatowym. Seniorzy "Lecha" zajmowa- 
li czołowe lokaty w walce o mistrzostwo IV ligi. Drużyny młodzieżowe 
zajmowały także wysokie lokaty w swoich kategoriach wiekowych. Klub 
pozyskał w tym okresie strategicznego sponsora (Firma "Rejs") oraz wielu 
sponsorów wspomagających, co pozwoliło odzyskać płynność finansową. 
Do "Lecha" wróciło w tym czasie wielu wychowanków, grających dotych- 
czas w innych klubach. W latach 2002-2006 jako radny i przewodniczący 
Komisji Sportu podejmował działania na rzecz rozwoju kultury fizycznej i 
klubu "Lech". W 2007 roku, za promowanie miasta poprzez sport, uhono- 
rowany przez burmistrza Rypina nagrodą "Rycerz Rypa" . 


I 
I 
II 


II 


--- 


Hartwig Ryszard, urodzony 7 marca 1935 roku w 
Poznaniu. Prezesem klubu "Lech" został wybrany 
na walnym zgromadzeniu w grudniu 1979 roku. 
Drużyna seniorów grała wówczas w lidze okręgo- 
wej. Z funkcji prezesa klubu zrezygnował w lipcu 
1984 roku. W okresie tym był dyrektorem Fabryki 
Akcesoriów Meblowych w Rypinie. Zmarł 27 maja 
1997 roku w Bydgoszczy. 


-' 


-. 


343
>>>
I I I 
.. I 
11 1 1 
., I I 
jlll 
1 1 "11 
Ir"l 
.111 1 

 II I 
II I ! 
 
1\ 
j:',j 
! 


Prezesi "Lecha" Rypin 


Kudrycki Światosław, urodzony 24 maja 1942 roku. 
Prezes zarządu "Lecha" w latach 1976-1979. Po od- 
daniu nowego stadionu sportowego nastąpił w tym 
okresie silny rozwój klubu. Utworzono kilka nowych 
sekcji sportowych. Dużą rolę odgrywała w rozwoju 
sportu w mieście Fabryka Akcesoriów Meblowych, 
której dyrektorem w latach 1975-1979 był Światosław 
Kudrycki. Seniorzy "Lecha" w tym okresie dwukrot- 
nie brali udział w rozgrywkach piłkarskich III ligi. 
W latach osiemdziesiątych Światosław Kudrycki 
pełnił funkcję prezesa klubu ,,Włocławia" . Drużyna 
ta awansowała wówczas do III ligi. Był także od 1977 roku członkiem, a 
następnie wiceprezesem, Wojewódzkiej Federacji Sportu we Włocławku. 
Pilot szybowcowy i samolotowy (Srebrna Odznaka Szybowcowa). 


.. 


- 


( 


Lewicki Krzysztof. urodzony w 1949 roku Rypinie. 
Od 1969 roku pracował jako nauczyciel wychowa- 
nia fizycznego w Szkole Ogrodniczej w Nadrożu. Od 
czerwca 1991 roku do sierpnia 1994 roku wchodził 
w skład zarządu "Lecha" jako wiceprezes do spraw 
organizacyjno-finansowych. Od sierpnia 1994 pełnił 
funkcję wiceprezesa do spraw szkoleniowych. Od 
września 1996 roku. po rezygnacji Jerzego Gozdura, 
pełnił obowiązki prezesa klubu do, grudnia tegoż roku. 
W styczniu 1998 roku wybrany został na Walnym 
Zgromadzeniu prezesem KS "Lech". Funkcję tę pełnił 
do czerwca 2000 roku. Od czerwca 2005 roku wszedł 
w skład zarządu KS "Lech" Rypin. W 1992 roku odznaczony został Srebrną 
Odznaką PZPN. W lipcu 1997 roku, podczas Mistrzostw Polski Oldbojów 
w Byczynie (woj. opolskie), otrzymał z rąk wiceprezesa PZPN Ryszarda 
Kuleszy Złotą Honorową Odznakę Polskiego Związku Piłki Nożnej. W tym 
samym roku odznaczony został Srebrną Odznaką Zasłużonego Działacza 
Kultury Fizycznej. 



 


- 


Malinowski-Pesta Grzegorz, urodzony 9 czerwca 
1952 roku w Rypinie. Funkcję prezesa Zarządu Klubu 
Sportowego "Lech" objął w październiku 2001 roku. 
Zakończył kadencję prezesa w czerwcu 2005 roku i 
nie zdecydował się kandydować na następny okres. 


\ 


344
>>>
Prezesi "Lecha" Rypin 


I'i 


Mikulski Jan, urodzony 24 listopada 1932 roku 
w Lubrańcu. Felczer medycyny. Prezes KS "Lech" 
Rypin w latach 1961-1962. Następnie przez kilka 
lat pełnił funkcję członka zarządu klubu. Zmarł 22 
lipca 1997 roku i pochowany został na cmentarzu 
w Rypinie. 


""- 


Reszkiewicz Piotr, urodzony 1 lipca 1907 roku w 
Rypinie. Prezes zarządu klubu sportowego "Lech" 
Rypin w latach 1959-1960. Z zawodu był geome- 
trą. Po wojnie przeprowadził parcelację większości 
majątków w powiecie rypińskim. Zmarł 21 lutego 
1967 roku i pochowany został na cmentarzu para- 
fialnym w Rypinie. 


, 
III 
11: 
I I 


t:;: . 


Skirzyński Roman, urodzony 27 stycznia w 
Rypinie. W Zarządzie MZKS "Lech" Rypin nieprze- 
rwanie od 1983 r., początkowo jako wiceprezes do 
spraw organizacyjnych, następnie od lipca 1984 
roku do 30 czerwca 1991 prezes zarządu. Wcześniej 
czynny zawodnik sekcji piłki siatkowej (od 1969 
roku do rozwiązania sekcji). W pierwszej połowie 
lat siedemdziesiątych zawodnik zespołu seniorów. 
Pełnił wiele funkcji społecznych w "Lechu", m.in. 
trenera sekcji piłki siatkowej oraz kierownika dru- 
żyny seniorów piłki nożnej. W 1997 roku odznaczo- 
ny został Brązową Honorową Odznaką Polskiego Związku Piłki Nożnej. 


.' 
1- 


I. 
I 


'- 


- 


Sławkowski Stanisław. urodzony w 1929 roku. 
Od 1964 roku pełnił funkcje prezesa Powszechnej 
Spółdzielni Spożywców "Społem" w Rypinie. W 
1967 roku, kiedy "Lech" przeżywał trudności fi- 
nansowe, władze miasta podjęły próbę ratowania 
rypińskiego sportu poprzez oddanie drużyny pił- 
karskiej w opiekę jednemu z lepszych zakładów 
pracy w Rypinie. Wybór padł na PSS "Społem", 
a na prezesa Klubu Sportowego "Lech" powołano 


J I 


- 


--. 


345
>>>
II 
,I 


Prezesi "Lecha" Rypin 


IIII 
I 


prezesa tej firmy. Stanisław Sławkowski okazał się dobrym organizatorem 
sportu w Rypinie, był powszechne lubiany i ceniony. Skutecznie bronił 
interesów klubu wobec władz miasta. W pierwszych Latach sprawowa- 
nia przez niego funkcji prezesa, drużyna seniorów odnosiła liczne suk- 
cesy, grając w lidze okręgowej. Niechlubny mecz z "Cuiavią" Inowrocław 
zmienił jednak dobrą passę i Lechici zostali zdegradowani do klasy A. 
Prezesem "Lecha" był do 1973 roku. Na stanowisku prezesa rypińskiego 
PSS pozostawał do 1990 roku, kiedy to przeszedł na emeryturę. Zmarł 
11 grudnia 1996 roku. 


Szymański Jan, urodzony 2 kwietnia 1951 roku 
w Wąpielsku. W skład zarządu "Lecha" jako 
członek wszedł już w 1984 roku, w okresie pre- 
zesury Andrzeja Ewerta, a następnie Romana 
Skirzyńskiego. W lipcu 1991 roku na Walnym 
Zgromadzeniu wybrany został prezesem zarządu 
"Lecha". Już w 1993 roku. w okresie jego preze- 
sury, drużyna seniorów wychodzi z długoletniego 
kryzysu i awansuje do ligi międzyokręgowej. W 
sierpniu 1994 roku zrezygnował z funkcji prezesa 
klubu. W czasie kryzysu wewnętrznego w zarzą- 
dzie, od września do listopada 1996 roku, pełnił 
na prośbę władz miasta, wraz Krzysztofem Lewickim, obowiązki prezesa 
"Lecha". W 1998 roku po objęciu przez Krzysztofa Lewickiego funkcji 
prezesa, objął stanowisko wiceprezesa klubu. Z urzędu tego ustąpił po 
kolejnych konfliktach w zarządzie w czerwcu 2000 roku. Powołany zo- 
stał wówczas przez władze miasta w skład komisji zarządzającej tym- 
czasowo klubem. Od czerwca 2005 roku zasiada w obecnym zarządzie 
"Lecha" pod prezesurą Pawła Grzybowskiego. Od 1991 roku pełni funk- 
cję dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Rypinie. W latach 
1988-2000, początkowo jako członek zarządu, a następnie wiceprezes do 
spraw szkolenia. zasiadał w Zarządzie Okręgowego Związku Piłki Nożnej 
we Włocławku. Za działalność sportową i społeczną na rzecz piłkarstwa 
odznaczany był m.in. Brązową i Srebrną Odznaką Polskiego Związku 
Piłki Nożnej. W 1987 roku otrzymał Medal za Szczególne Zasługi w 
Upowszechnianiu Rekreacji Fizycznej, w 1988 roku Medal za Zasługi 
dla Sportu Szkolnego. W lipcu 1997 roku, podczas Mistrzostw Polski 
Oldbojów w Byczynie (woj. opolskie), otrzymał z rąk wiceprezesa PZPN 
Ryszarda Kuleszy Złotą Honorową Odznakę Polskiego Związku Piłki 
Nożnej. W 2000 roku odznaczony został Brązowym Medalem Polskiego 
Związku Piłki Nożnej za Wybitne Osiągnięcia w Rozwoju Piłki Nożnej, a 
w 2003 roku Złotą Odznaką za Zasługi dla Sportu. 


Ul 


346
>>>
Prezesi "Lecha" Rypin 


Turkot Zygmunt, urodzony 16 październi- 
ka 1914 roku w Łukomiu. Ukończył Akademię 
Ekonomiczną w Poznaniu. W czasie II wojny świa- 
towej dowódca kompani AK. Uciekł z gmachu 
gestapo w Grudziądzu, wyskakując z pierwszego 
piętra. Ukrywał się do końca wojny. Po wojnie za- 
wodnik i działacz ruchu piłkarskiego w Rypinie. 
Organizator klubów "Spójnia" i "Sparta" w po- 
czątkach lat pięćdziesiątych. Sekretarz, a od 1956 
przewodniczący Koła Sportowego "Sparta". Jeden 
z głównych organizatorów odnowionego Klubu 
Sportowego "Lech" w styczniu 1957 roku. Na ze- 
braniu założycielskim wybrany pierwszym prezesem KS "Lech" Rypin. 
Funkcję tę pełnił do 1959 roku. W latach 1967-1971 wiceprezes klubu. 
Zmarł w 2002 roku i pochowany został na cmentarzu w Rypinie. 


Włodowski Stanisław, urodzony 7 listopada 1909 
roku w Rypinie. Zawodowo zajmował się działal- 
nością rzemieślniczą, jako mechanik. Działał w 
Cechu Rzemiosł Różnych w Rypinie. Wielki mi- 
łośnik piłki nożnej i klubu "Lech". W latach 1962- 
1964 prezes klubu. Zmarł 28 stycznia 1972 roku i 
pochowany został na cmentarzu w Rypinie. 


i 
f 
j 


I 
III 
I 



'I 


347 


I 
I
 I 
n 
II
>>>
I I 
i I 
I 
II 


I 
I 


!II 
I 
I 
I 
! 


II 


" 
I 


Trenerzy I drużyny seniorów 
odnowionego w 1957 roku "Lecha" Rypin 
(zestawienie w układzie chronologicznym) 


Henryk Witkowski 
Jerzy Furman 
Mieczysław Markuszewski 
Andrzej Wiśniewski 
Pardała Adam 
Ryszard Najchaus 
Bogdan Szczerkowski 
Adam Pardała 
Jan Jajkowski 
Adam Pardała 
Aleksander Komassa 
Zenon Modzelewski 
Janusz Morawski 
Janusz Małecki 
Jan Jajkowski 
Janusz Małecki 
Krzysztof Korpalski 
Wojciech Afek, Andrzej Ciarkowski 
: Janusz Małecki, Andrzej Ciarkowski 
'Janusz Małecki 
Roman Betlejewski 
Grzegorz Pietrzak 
Andrzej Ciarkowski 
Krzysztof Walczak 
Andrzej Ciarkowski 
Janusz Małecki 
Janusz Went 
JacekZiółkovvski 
Janusz Małecki 
Maciej Grzybowski 
Władimir Martyniuk 
Maciej Grzybowski 
Krzysztof Korpalski 
Tomasz Strzelecki 
Wiesław Borończyk 


348 


1957-1960 
1960-1962 
1962-1965 
1965-1968 
1968-1970 
1970 
1971 
1971-1972 
1972 
1972-1976 
1976/1977 
1977 
VIII 1978 - V 1981 
1 lipca 1981 - 15 lipca 1987 
sierpień 1987 -lipiec 1989 
1 sierpnia 1989 - 30 czerwca 1991 
1 VII 1991 - VI 1992 
VII 1992 - XII 1993 
1 stycznia 1994 - czerwiec 1994 
lipiec 1994 - 30 czerwiec 1996 
lipiec 1996 - IV 1997 
IV 1997 - VI 1997 
VI 1997 - IX 1998 
IX 1998 - VIII 2000 
VIII 2000 - X 2001 
X 2001 - VI 2002 
VII 2002 - IX 2002 
IX 2002 - VI 2003 
19 VI 2003 - 30 X 2003 
X 2003 - 12004 
I 2004 - XI 2004 
I 2005 - IV 2005 
IV 2005 - VI 2005 
VII 2005 - VI 2006 
VII 2006 -
>>>
Trenerzy l drużyny seniorów oraz grup mJodzieżoI1Ych ..Lecha" Rypin 


Trenerzy I drużyny seniorów 
oraz grup młodzieżowych "Lecha" Rypin 
(w układzie alfabetycznym) 


Mek Wojciech, urodzony 3 maja 1954 roku w Bydgoszczy. 
Uprawnienia instruktora piłki nożnej otrzymał w 1974 
roku w Bydgoszczy. Już w latach 1975-1976 prowadził 
szkolenie trampkarzy i juniorów KKS "Brda" Bydgoszcz. 
W latach 1980-1990 opiekował się jako trener drużyną ju- 
niorów "Lecha". Sukcesem był w tym czasie dwukrotny 
awans tej grupy do ligi międzywojewódzkiej. W 1986 roku 
nabył prawa instruktora I klasy na kursie w Cetniewie. 
W latach 1991-1994 prowadził drużynę trampkarzy 
"Lecha". Wychował wielu późniejszych zawodników gru- 
py seniorów, m.in.: Piotra i Pawła Markowskich, Patryka 
Piotrowskiego, Kamila Bryla, Piotra Buchaiskiego, Michała Sochackiego, 
Dariusza Chełmickiego, Pawła Kukowskiego oraz Radosława Fodrowskiego, 
który w tym czasie dwukrotnie grał w reprezentacji Polski do lat 15. Wokre- 
sie tym trampkarze trzykrotnie zdobyli mistrzostwo województwa włocław- 
skiego. W latach 1992-1994, równocześnie z opieką nad trampkarzami, wraz 
z Andrzejem Ciarkowskim, pełnił funkcję trenera drużyny seniorów. Od 1985 
roku prowadzi jako trener zespół Oldbojów "Lecha". 
W latach 1984-1987 członek rady trenerów województwa włocławskie- 
go. W 1992 roku wybrany został na Walnym Zgromadzeniu "Lecha" wice- 
prezesem do spraw sportowych klubu. Funkcje tę pełnił za prezesury Jana 
Szymańskiego do 1994 roku. Ponownie wiceprezesem do spraw sportowych 
"Lecha" został w 2005 roku, za prezesury Pawła Grzybowskiego i urząd ten 
sprawował do 2006 roku. Za wybitne osiągnięcia na rzecz piłkarstwa został 
odznaczony brązową i srebrną Odznaką Polskiego Związku Piłki Nożnej. W 
lipcu 1997 roku, podczas Mistrzostw Polski Oldbojów w Byczynie (woj. opol- 
skie), otrzymał z rąk wiceprezesa PZPN Ryszarda Kuleszy Złotą Honorową 
Odznakę Polskiego Związku Piłki Nożnej. W 2003 roku uhonorowany został 
także srebrną Odznaką "Za Zasługi dla Sportu". 


;1 


-
 


I
 
1 ,I 


, -'" 


I II 
I 


Betlejewski Roman, urodzony 17 czerwca 1957 roku 
w Sierpcu. W latach 1973-1994 jako zawodnik grał 
w IV lidze w "Starcie", a następnie w "Kasztelanie" 
Sierpc, na pozycji środkowego napastnika. Ukończył 
kurs instruktora piłki nożnej w Płocku. Trener pierw- 
szego zespołu "Kasztelana" i "Orła" Goleszyn. Drużynę 
seniorów "Lecha" prowadził jesienią 1996 roku i na 
początku sezonu wiosennego 1997. Zrezygnował 


II 
I 


349 


III
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


nuje stosunek bram strzalem nie do obrony. A teraz slówko pod adresem 
publiczności. Patriotyzm lokalny podczas walki swego sympatyka jest na 
miejscu, o ile nie przechodzi granic przyzwoitości i gościnności. Sportowa 
zaś publiczność sierpecka albo tych granic nie zna, albo na niedzielnych 
zawodach koniecznie, wobec drużyny grającej po raz pierwszy w Sierpcu, 
chciala wystawić sobie świadectwo umyslowego ubóstwa. 


Lech 1- Sierpecki Klub Sportowy 8:0 (Kronika Rypińska, 1926, nr 28). 
W niedzielę 11 lipca Lech I w spotkaniu rewanżowem latwo uzyskal 
wysokocyfrowe zwycięstwo nad mlodym klubem z Sierpca. Bramki zdoby- 
li: Szczerkowski 3, Krzyżanowski 2, Kolasiński Józef 2, Drużba 1. 


Lech I Rypin - Gimnazjalny Klub Sportowy Brodnica 8:2 (Kronika 
Rypińska, 1927, nr 22). 
26 maja na boisku sportowym odbyly się zawody pi/ki nożnej między 
miejscowym klubem Lech i Gimnazjalnym Klubem Sportowym z Brodnicy. 
Gra od początku nie przedstawiala się ciekawie, tempo bylo umiarkowa- 
ne, przyczyną czego byl poniekąd deszcz, który co chwila chlodzi/ zapal 
do gry. Jednakże pi/ka co pewien czas gościla w bramie i to przeważnie 
u drużyny brodnickiej. Do przerwy ustalono wynik 4:2 na korzyść Lecha. 
Po przerwie zaczęla się bardziej gorączkowa gra, ciekawsza i wykazująca 
wyższą technikę u obydwu drużyn. Wkrótce też zaczęly padać w niewiel- 
kich odstępach czasu gole do bramy gości, wskutek czego gra na chwilę za- 
mieni/a się we wzajemną kopaninę po sportowych udach graczy. Wreszcie 
w kilka minut przed skończeniem zawodów ustalono wynik 8:2 na korzyść 
Lecha. Sędziowal jak zwykle dobrze p. Br. Kolasiński. Nadmieniamy, że w 
dniu 8 maja Lech mial zawody z miejscową drużyną Sokola, której wyni- 
kiem 7:2 odebral chęć na przyszlość. 


III' 


Lech I Rypin - Zuch I Pomorze 3:1 
4 września zjechal do Rypina KS Zuch z Torunia w przeświadczeniu, 
że nabije Lechowi goli ile się zmieści i z dumą odjedzie do swego miasta. 
Tymczasem Lech, slaby w grze do przerwy, odzyskal silę i równowagę, po- 
znawszy technikę i kombinacje gości. W rezultacie intensywnej i mozolnej 
pracy, Lech otrzymal wynik niespodziewany a bardzo zaszczytny 3: 1 na 
swoją korzyść (Kronika Rypińska, 1927, nr 34). 


I III 
I II 
I II 
II 


Sparta Nowe Miasto - Lech Rypin 1:6 
W niedzielę 11 maja RKS Lech wyjechal na rewanżowe spotkanie do 
Nowego Miasta z tamtejszą Spartą, zwyciężając ją w wysokim stosunku 1:6 
(0:3). Zeszloroczny wynik 5:3 dla Lecha. Pierwsze minuty to bezcelowe ko- 
panie pi/ki. W 15 minucie Lech zdobywa pierwszą bramkę i w dwie minuty 
później podwyższa wynik. Od tej pory Sparta nie przechodzi poza polowę 


36
>>>
"II 
r 
II 
I 


Trenerzy I drużyny seniorów oraz grup mJodzieżowych "Lecha" Rypin 


II 
,I 
I 
i 
I, 


z funkcji trenera w kwietniu 1997 roku. Był twórcą zespołu, który w 
1997 roku wszedł do III ligi. Obecnie trener drużyn młodzieżowych w 
"Kasztelanie" Sierpc. 


-- I 
,- 


Borończyk Wiesław, urodzony 13 lipca 1955 roku w 
Barwicach. Wychowanek "Gryfa" Słupsk. Jako zawod- 
nik występował także w "Czarnych" Słupsk, "Elanie" 
Toruń, "Pomorzaninie" Toruń. Trener II klasy (Szkoła 
Trenerów przy AWF Warszawa). Szkolił zawodników 
"Elany" Toruń, "Zdroju" Ciechocinek, "Notecianki" 
Pakość, "Zagłębia" Piechcin, "Legii" Chełmża, TKP 
Toruń, "Mienia" Lipno. Od lipca 2006 roku do dnia 
dzisiejszego trener drużyny seniorów "Lecha" Rypin. 


Ciarkowski Andrzej, urodzony 12 lutego 1953 roku 
w Rypinie. Szkoleniem piłkarzy zajmował się w 
"Lechu" już od 1987 roku. Był wówczas trenerem ze- 
społu juniorów. Drużyny w takim przedziale wieko- 
wym prowadził do 1997 roku. Od czerwca 1997 roku 
objął funkcję trenera seniorów. Zespół występował 
wówczas w III lidze. We wrześniu 1998 roku podał 
się do dymisji. Ponownie szkoleniowcem pierwszej 
, drużyny został w sierpniu 2000 roku. Zrezygnował 
z funkcji w październiku 2001 roku. Od 2002 roku 
do dzisiaj jest trenerem juniorów w "Drwęcy" Nowe 
Miasto Lubawskie (drużyna dwukrotnie zdobyła w tym okresie mistrzo- 
stwo ligi okręgowej). 


Górecki Włodzimierz, urodzony 19 października 
1946 roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 
1960 roku, i jako zawodnik juniorów, a po 1966 senio- 
rów, występował w barwach Lechitów do 1978 roku. 
Zakończył karierę zawodnika z powodu kontuzji. Po 
I raz pierwszy trenerem został w 1976 roku, przejmu- 
jąc opiekę nad juniorami młodszymi. Następnie pro- 
wadził różne grupy młodzieżowe. W 1997 roku junio- 
rzy młodsi pod jego kierunkiem awansowali do ligi 
centralnej. W latach 1994-1998 trener zespołu juniora 
starszego, grającego w lidze wojewódzkiej Kujawsko- 
Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Od 2002 roku pracuje jako kierownik 
biura klubu "Lech". W 1997 roku odznaczony został Brązową Odznaką 


- 


'\ 


350
>>>
Trenerzy I drużyny seniorów oraz grup m/odzieżowych "Lecha" Rypin 


li
 


Polskiego Związku Piłki Nożnej. W 2007 roku uhonorowany został tytu- 
łem Zasłużony dla Miasta Rypina. 


,E.JS 


Grzybowski Maciej, urodzony 2 października 1979 
roku w Rypinie. Ukończył Akademię Wychowania 
Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w 
Gdańsku. W trakcie studiów uzyskał specjalizację pił- 
ki nożnej, zdobywając uprawnienia trenera Ił klasy. 
W tym też roku rozpoczął pracę jako trener grup mło- 
dzieżowych w "Lechu" Rypin, pełniąc ją do dnia dzi- 
siejszego. Na przełomie 2003 i 2004 oraz od stycznia 
do kwietnia 2005 roku trener drużyny seniorów. Gra 
w "Lechu" jako zawodnik od 1991 roku. 


1,1 1 


\.' 
,., 
o; 


. -.." 


,I 
II 


.....'1 
C 


Grzybowski Paweł, urodzony 3 stycznia 1 976 roku w 
Rypinie. Absolwent Akademii Wychowania Fizycznego 
w Gdańsku, trener piłki nożnej II (1999) i I klasy (2005). 
Pracę w "Lechu" jako trener rozpoczął 1 sierpnia 2000 
roku z grupą juniorów młodszych w lidze wojewódz- 
kiej. W sezonach 2001/2002 oraz 2002/2003 prowadził 
zespół trampkarzy w lidze wojewódzkiej, zdobywa- 
jąc drużynowo 4 miejsce. W sezonie 2003/2004 szko- 
lił juniorów młodszych, z którymi awansował do ligi 
wojewódzkiej. W sezonie 2004/2005 zajął z juniorami 
młodszymi 6 miejsce w lidze wojewódzkiej. W sezonie 2005/2006 prowa- 
dził juniorów starszych. Jesień sezonu 2006/2007 to praca z grupa orlików, 
natomiast wiosną zajął się szkoleniem bramkarzy i objął funkcję trene- 
ra koordynatora do spraw młodzieży w klubie. W zespole seniorów grają 
szkoleni przez niego zawodnicy: Łukasz Anuszewski, Michał Marchewka, 
Marcin Kamiński, Łukasz Nowatkowski, Karol Puchaiski (mistrz Polski z 
kadra KP ZPN Bydgoszcz), Przemysław Tyburski. 


" 
, 


I 
i! 
III 


, I Jajkowski Jan, urodzony 30 września 1942 roku w 
. Rypinie. Trener drużyny seniorów w 1972, 1977, i 
w latach 1987-1989. Zmarł 21 września 1994 roku 
es. i pochowany został na cmentarzu parafialnym w 
Rypinie. 


I ' 
l 
f 


351 



I 
III 
II
>>>
Trenerzy I dmżyny seniorów oraz grup młodzieżowych "Lecha" Rypin 


II 
I 


Komassa Aleksander. urodzony 13 lutego 1939 
roku w Nowym Mieście Lubawskim. Karierę piłkar- 
ską rozpoczął w 1952 roku w "Kolejarzu" Gdańsk 
(obecna "Gedania"), przechodząc wszystkie szczeb- 
le zawodnika od trampkarza do seniora. W okresie 
służby wojskowej grał w WKS "Gryf" Toruń, a po jej 
zakończeniu powrócił do "Gedanii". Jako trener pra- 
cował w "Neptunie" Pruszcz Gdański, MRKS Gdańsk, 
"Brdzie" Bydgoszcz. W 1976 roku otrzymał propozy- 
cję szkoleniowca seniorów "Lecha". Lechici weszli 
wówczas w wyniku reorganizacji rozgrywek piłkarskich w skład klasy 
międzywojewódzkiej, zwanej III ligą. Wysoki poziom przeciwników 
nie pozwalał jednak na skuteczną grę rypinian i drużyna "Lecha" spa- 
dała w dół tabeli. Zarząd po presją kibiców rozwiązał wówczas umo- 
wę z trenerem (maj 1977), jeszcze przed zakończeniem sezonu. Po wy- 
jeździe z Rypina Aleksander Komassa pracował jako szkoleniowiec w 
MRKS Gdańsk, "Wierzycy" Starogard, "Lechii" Gdańsk, "Pogoni" Lębork, 
"Stomilu" Grudziądz, "Bałtyku" Gdynia. Był także trenerem koordynato- 
rem do spraw młodzieży w Gdańskim Okręgowym Związku Piłki Nożnej. 
Odznaczany srebrną odznaką PZPN i złotą odznaką GOZPN. 


II 
I 


i 
1111 
I 


" 

 '1 

 


Korpalski Krzysztof. urodzony w 1953 roku w Lipnie. 
1 lipca 1991 roku objął funkcję trenera "Lecha", pod- 
nosząc notowania zespołu, ale niestety drużyna nie- 
znaczną ilością punktów nie weszła do klasy okrę- 
gowej. Zrezygnował z pracy szkoleniowca w Rypinie 
w czerwcu 1992 roku. Ponownie kierował Lechitami 
jako trener od kwietnia do czerwca 2005 roku. Pełni 
funkcję prezesa MKS "Mień" Lipno. 


I'
 ' 


Małecki Janusz, urodzony 7 grudnia 1952 roku w 
Rypinie. Pierwsze uprawnienia trenerskie piłki noż- 
nej zdobył w 1977 roku. Już w 1978 prowadził grupę 
bramkarską w "Lechu", a w 1979 roku przejął szkole- 
nie drużyny juniorów (w 1980 roku juniorzy awanso- 
wali do ligi wojewódzkiej; w 1981 roku brali udział w 
finale wojewódzkim o Puchar Gazety Pomorskiej). W 
1982 roku ukończył studia na AWF w Warszawie ze 
specjalizacją piłki nożnej jako trener II klasy. Od tej 
pory pełnił wielokrotnie funkcję szkoleniowca I dru- 
żyny seniorów "Lecha". Pierwszy raz otrzymał nad- 


:. r""!c 


352
>>>
Trenerzy l drużyny seniorów oraz grup mlodzieżowych "Lecha" Rypin 


I
I 
l! 


zór nad seniorami jeszcze w trakcie studiów (1 lipca 1981-30 lipca 1982). 
Następnie prowadził Lechitów w lidze okręgowej od lipca 1983 do lipca 
1987 roku. Ponownie szkoleniowcem seniorów został w sierpniu 1989 
roku i funkcję tę sprawował do czerwca 1991 roku. W styczniu 1994 
roku, początkowo z Andrzejem Ciarkowskim, później już samodzielnie 
do czerwca 1996 roku, szkolił pierwszą drużynę, grającą wówczas w li- 
dze międzyokręgowej. W 2000 roku był trenerem młodzików (III miejsce 
w lidze wojewódzkiej tej grupy). W sytuacjach kryzysowych przejmo- 
wał Lechitów w październiku 2001 roku i prowadził do czerwca 2002 
roku oraz od czerwca 2003 do października tegoż roku. Od 2004 roku do 
2005 roku prowadził drużynę "Finshparkiet", następnie "Wel" Lidzbark 
Warmiński. Od 2006 roku, do chwili obecnej, pełni funkcję szkoleniow- 
ca "Sparty" Brodnica. W 1997 roku odznaczony został Srebrną Odznaką 
Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej. 


I I' 
II 


, 


Markuszewski Mieczysław, urodzony 16 stycz- 
nia 1918 roku w Rypinie. Piłkarz "Lecha" w okresie 
przedwojennym i powojennym. W drugiej połowie 
lat pięćdziesiątych szkolił drużyny młodzieżowe. W 
latach 1962-1965 trener zespołu seniorów. Zmarł 29 
sierpnia 1991 roku i pochowany został na cmentarzu 
parafialnym w Rypinie. 


fil, 
liii 


::- 


Martyniuk Władimir, urodzony w 1967 roku 
na Ukrainie. Absolwent Instytutu Wychowania 
Fizycznego w Kijowie. Jako piłkarz przez 8 lat wy- 
stępował w ekstraklasie węgierskiej, w zespole 
Dunaforu Dunajwarosz. Do Polski przyjechał w 2002 
roku. Prowadził drużynę "Unifreeze" Miesiączkowo. 
Szkoleniowcem "Lecha" został w styczniu 2004 roku, 
utrzymując drużynę w IV lidze. Prowadził Lechitów 
do listopada 2004 roku. 


I

 
I 


, .' 


ł' A
 


. -
 


Modzelewski Zenon, urodzony w 1946 roku. Trener 
drużyny seniorów w 1977 roku. Piłkarze "Lecha" grali 
pod jego kierunkiem dobrze zajmując po rundzie je- 
siennej pierwsze miejsce tabeli. Konflikty z zarządem 
i zarzuty, jakoby źle przepracował okres przygotowań 
do rundy wiosennej, spowodowały jego rezygnację w 
marcu 1978 roku. Funkcję trenera powierzono wów- 
czas Janowi Jajkowskiemu. 


353 


IIII 
, ! 
I 
!
II 


. .
>>>
IIIII 


Trenerzy I dmżyny seniorów omz gmp m/odzieżowych "Lecha" Rypin 


l Morawski Janusz, urodzony 1 stycznia 1936 roku 
w Lipnikach na Wołyniu. W 1945 roku w ramach 
repatriacji osiedlony wraz z rodzicami w Rypinie. 
Jako zawodnik grał w "Spójni" Rypin w latach 1953- 
... 1955. Ukończył Akademię Wychowania Fizycznego 
...... w Warszawie w latach 1955-1959. Po studiach pozo- 
stał w Warszawie, grał w drużynach młodzieżowych 
AZS-AWF Warszawa (III liga, 1956-1959); BKS "Skra" 
(1960-1967); "Okęcie" Warszawa (III liga, 1968). Pracę 
trenerską rozpoczął w 1959 roku, po uzyskaniu upraw- 
nień trenera piłki nożnej II klasy. Szkolił drużyny mło- 
dzieżowe BKS "Skra", RKS "Okęcie", SKS Warszawa, 
"Legia" Warszawa. W 1964 roku ukończył kurs trenera I klasy. We wrześ- 
niu 1978 roku otrzymał od działaczy "Lecha" propozycję objęcia funkcji 
trenera pierwszej drużyny, która awansowała właśnie do III ligi. Kierował 
zespołem do maja 1981 roku. Od czerwca 1981 do 1982 roku pracował 
jako szkoleniowiec w "Polonezie" Warszawa. a następnie, do 2000 roku, 
jako nauczyciel wychowania fizycznego w szkole w Warszawie. 


Najchaus Ryszard, urodzony 2 marca 1940 roku w 
Warszawie. W końcu lat pięćdziesiątych i pierwszej 
połowie sześćdziesiątych zawodnik w drużynie ju- 
niorów (kapitan zespołu). później seniorów "Lecha" 
Rypin. Funkcję trenera pierwszej drużyny objął we 
wrześniu 1970 i pełnił do wiosny 1971 roku. W 
okresie prezesury Ryszarda Hartwiga (1979-1984) 
pełnił funkcję wiceprezesa do spraw organizacyj- 
nych. Stanowisko to zajmował jeszcze kilkakrotnie, 
m.in. w okresie prezesury Jerzego Gozdura (1994- 
1997). W 1997 roku odznaczony został srebrną 
Odznaką Zasłużonego Działacza Kultury Fizycznej. Zmarł 12 paździer- 
nika 2002 roku i pochowany został na cmentarzu w Rypinie. 


ł- 


'f/J
::?- 


. 


j Paczkowski Tomasz, urodzony 8 września 1978 roku 
- w Rypinie. Ukończył AWF w Gdańsku i uzyskał t y- 
, tuł trenera piłki nożnej II klasy. Od roku 2004 zajmu- 
je się szkoleniem grup młodzieżowych w "Lechu". 
Prowadzona przez niego drużyna orlików w 2006 
roku zajęła trzecie miejsce lidze wojewódzkiej. W la- 
". tach 1990-2002 zawodnik "Lecha" Rypin. 


\. . 
I 
I 
I 354 
!
>>>
Trenerzy I drużyny seniorów oraz grup młodzieżowych "Lecha" Rypin 


] Pardała Adam, urodzony 6 stycznia 1937 roku w 
Przemyślu. Od 1953 roku zawodnik "Naprzodu" 
" Jędrzejów, od 1955 "Wisły" Kraków. W 1959 roku za- 
'J mieszkał w Chrostkowie i rozpoczął grę w lipnow- 
..... skim "Mieniu". W 1967 roku zatrudniony został w 
rypińskim "Lechu" jako instruktor piłki nożnej. W 
latach 1968-1970, 1971-1972 oraz 1972-1976 spra- 
wował funkcję trenera pierwszej drużyny seniorów. 
Wykazywał się ogromnym zaangażowaniem w wal- 
ce o sukcesy zespołu. Z zawodu felczer medycyny, 
pełnił także obowiązki lekarza drużyny. Po wyjeździe z Rypina, w 1976 
roku, zatrudniony został początkowo jako szkoleniowiec w klubie AKS 
Busko Zdrój, a w latach 1977-1979 w "Zenicie" Chmielnik, gdzie według 
monografii tegoż klubu, dał się poznać jako wybitny fachowiec, który 
wychował wielu dobrych piłkarzy. Zmarł 8 sierpnia 1986 roku i pocho- 
wany został na cmentarzu w Jędrzejowie. 


I 
I 


I 
I 


Pietrzak Grzegorz, objął funkcję trenera w kwietniu 
1997 roku, po rezygnacji Romana Betlejewskiego. 
Jednocześnie grał w drużynie "Lecha" na pozycji 
bramkarza. W prowadzeniu zespołu pomagał mu 
Andrzej Ciarkowski. 



 II 
I 
I 


I 
I 
II 
I 


Sierociński Zbigniew, urodzony 24 września 1955 
roku w Rypinie. Trener grup młodzieżowych (mło- 
dzików, trampkarzy i juniorów) w latach 1993-1999. 
Największe sukcesy osiągnął z trampkarzami, zdo- 
bywając trzykrotnie mistrzostwo grupy wiekowej. 
Juniorzy młodsi grali w lidze centralnej z renomowa- 
nymi klubami, zajmując miejsca w środkowej części 
.,'\ tabeli. Wychował wielu późniejszych zawodników 
grupy seniorów, m.in.: Krzysztofa Michalskiego, 
Łukasza Anuszewskiego, Pawła i Piotra Markowskich, 
Radosława Fodrowskiego, Macieja Grzybowskiego, Pawła Grzybowskiego, 
Jarosława Sochackiego, Karola Cegłowskiego. 


I. 
'II 
l! · 
II 


II 
I J: 
I 


355
>>>
I 
'I' 
I 


Trenerzy I drużyny seniorów oraz grup mlodzieżowych "Lecha" Rypin 


. 
- 


I Sochacki , aroslaw, urodzony 13 sierpnia 1978 roku w 
Rypinie. Ukończył Wydział Wychowania Fizycznego 
na Akademii Bydgoskiej. Zawodnik "Lecha" od 1990 
roku do chwili obecnej. W 2002 roku objął nowo 
utworzoną grupę młodzieżową "Orlików". W sezonie 
2005/2006 oraz 2006/2007 prowadzone przez niego 
grupy młodzika (rocznik 1993, 1994) zajęły pierwsze 
miejsca w rozgrywkach okręgu włocławskiego. 


II. 
I 
li 


- - _ l Szczerkowski Bogdan, urodzony 16 lutego w 
Pręczkach, pow. rypiński. Wywodził się ze środowiska 
nauczycielskiego. Ojciec Tadeusz (zob.) był jednym z 
założycieli "Lecha" w 1922 roku. Wychowanek rypiń- 
skiego liceum, które zaszczepiło mu pasje sportowe 
l 
 (boks, piłka nożna, piłka ręczna. szachy). Studiował 
na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. W 
czasie służby wojskowej grał w drużynie oraz pełnił 
funkcję trenera. Ukończył kurs instruktora boksu I 
klasy. W "Lechu" założył i prowadził w latach sześć- 
dziesiątych sekcję bokserską. Był także w tym okresie 
opiekunem trenerem drużyn młodzieżowych w klubie. W 1971 roku jako 
trener prowadził I zespół seniorów "Lecha". Od 1956 roku przez 28 lat 
pełnił funkcję Komendanta Hufca ZHP. Ostatnie lata życia pracował w 
Szkole Podstawowej nr 2 w Rypinie. Zmarł 6 lipca 1992 roku i pochowa- 
ny został na rypińskim cmentarzu. 


Strzelecki Tomasz, urodzony 30 lipca 1974 roku w 
Lipnie. W 1999 roku ukończył Akademię Wychowania 
Fizycznego w Gorzowie Wielkopolskim. Uzyskał 
wówczas uprawnienia trenera piłki nożnej II klasy. 
Wychowanek "Mienia" Lipno, gdzie grał od 1982 
roku. Występował także jako zawodnik w I ligo- 
wej "Zawiszy" Bydgoszcz, w "Czarnych" Witnica, 
,,; w "Lechu" Rypin (1989/1999, 2005/2006), Zdroju" 
Ciechocinek, w LTP Lubanie. Trenerem seniorów 
"Lecha" został po raz pierwszy, tylko na tydzień, po ustąpieniu z tej 
funkcji Andrzeja Ciarkowskiego, a przed objęciem jej przez Krzysztofa 
Walczaka. W lipcu 2005 roku objął funkcję trenera pierwszej drużyny 
"Lecha". Nadzór trenerski nad Lechitami sprawował do czerwca 2006 
roku. Przejściowe kłopoty drużyny spowodowały, że nie otrzymał od za- 
rządu propozycji przedłużenia kontraktu. Został wówczas szkoleniow- 
cem ,,Włocłavii" Włocławek, gdzie pracował do 2007 roku. 


356
>>>
Trenerzy I drużyny seniorów oraz grup młodzieżowych "Lecha" Rypin 


, 
II 
II 


I Stefański Sławomir, urodzony 3 stycznia 1976 roku 
w Strzelnie. Ukończył AWF w Gdańsku w 1998 r., na 
kierunku wychowanie fizyczne, specjalizacja trener- 
ska piłki nożnej. Od 1986 roku jako piłkarz związa- 
ny z "Lechem" Rypin. Od 1998 roku trener drużyn 
młodzieżowych trampkarzy i juniorów. W sezonie 
2002/2003 zespół juniorów starszych pod jego kie- 
runkiem wywalczył awans z ligi okręgowej do ligi 
KPZPN. Obecnie pełni funkcję trenera drużyny juniorów młodszych w 
lidze KPZPN. 


" 


Szymański Jan, urodzony 2 kwietnia 1951 roku 
w Wąpielsku. Absolwent warszawskiej Akademii 
Wychowania Fizycznego (1981). W 1981 roku uzyskał 
tytuł trenera piłki nożnej II klasy. Szkolił grupy mło- 
dzieżowe już od 1970 roku w klubie "Budowlanych" 
Lipno. Od 1977 do 1996 roku trener trampkarzy i ju- 
niorów "Lecha". W sezonach 1996/1997 i 1999/2000 
pełnił funkcję II trenera kadry makroregionu łódzkie- 
go (drużyna zajęła wówczas dwukrotnie III miejsce w 
rozgrywkach o Puchar im. Jerzego Michałowicza). 


m 
III 
I 
. 
 
II. 
I 
I j I 
III 
I 
II ł 
I 
I II 
I 

 
:Ij 



 Szulc Kazimierz, urodzony w 4 marca 1944 roku 

' w Godziszewach. W latach 1976-1996 pracował w 
., '; " "Lechu" jako instruktor trener piłki nożnej grup mło- 

 " dzieżowych. Szkoleni przez niego juniorzy i tramp- 
, karze corocznie zajmowali miejsca w pierwszej piąt- 
ce. W 1989 roku drużyna juniora młodszego pod jego 
kierunkiem zajęła pierwsze miejsce w rozgrywkach 
okręgu włocławskiego, w 1990 roku juniorzy starsi 
drugie miejsce w okręgu włocławskim, w 1988 roku 
trampkarze zdobyli puchar okręgu. Wychował wielu 
późniejszych zawodników grupy seniorów, m.in.: Piotra Buchaiskiego, 
Krzysztofa Jasińskiego, Marcina Wrzosińskiego, Krzysztofa Kucharskiego, 
Rafała Lewandowskiego, Sławomira Stefańskiego, Jarosława 
Majewskiego, Jarosława Śmietankowskiego, Grzegorza Dąbrowskiego, 
Marcina Chojnackiego, Janusza Niedbalskiego, Macieja Grzybowskiego. 
W latach 1999-2000 pełnił funkcję wiceprezesa zarządu do spraw szkole- 
nia. Za pracę w dziedzinie szkolenia sportowego odznaczony został m.in. 
Honorową Odznaką Okręgowego Związku Piłki Nożnej we Włocławku 
(1982), Srebrną Odznaką "Zasłużony Działacz Kultury Fizycznej (2002), 
Złotą Odznaką "Za Zasługi dla Sportu", nadaną przez Ministra Sportu 


357 


I, 
IW
>>>
" I 
,I 
II' 


Trenerzy l drużyny seniorów oraz grup m/odzieżowych "Lecha" Rypin 


III 


(2006), W latach 1974-2005 pracował jako nauczyciel wychowania fi- 
zycznego w Szkole Podstawowej nr 1 w Rypinie. Za wybitne osiągnięcia 
w pracy pedagogicznej i sportowej z młodzieżą odznaczony został także 
Medalem Komisji Edukacji Narodowej (1996) oraz Krzyżem Kawalerskim 
Orderu Odrodzenia Polski (2003). W 2007 roku uhonorowany został ty- 
tułem Zasłużony dla Miasta Rypina. 


dl 


I ŚwUalski Stefan, urodzony 12 października 1912 
roku w Łukomiu koło Sierpca. W 1945 roku był za- 
łożycielem pierwszej drużyny piłkarskiej "Zryw" w 
Rypinie, której został także trenerem (zob. szerzej 
Świtaiski Stefan - zawodnicy). 


III 


I 


, i 


I" 
I 
I 


r- - ' l Walczak Krzysztof, urodzony 1 maja 1956 roku we 
" Włocławku. Wychowanek "Kujawiaka" Włocławek. 
'. Ukończył szkołę trenerską w Warszawie w 2000 roku. 
I . ' '. Pracę szkoleniowca piłki nożnej rozpoczynał w la- 
tach połowie lat osiemdziesiątych jako trener grup 
młodzieżowych we "Włocłavii" , a następnie seniorów 
w "Kujawiaku" Włocławek. Po kilkuletniej przerwie 
wrócił do trenerki w 1993 roku, obejmując seniorów 
,,Włocłavii" (awans do III ligi). W 1994 roku szkolił III 
ligowy "Mień" Lipno, a następnie "Start" Radziejów i 
ponownie ,,Włocłavię". We wrześniu 1998 roku zatrudniony został jako 
trener drużyny seniorów w rypińskim "Lechu". Zawsze z uznaniem i 
zadowoleniem wypowiadał się o młodzieży występującej w drużynie. 
Podkreślał jednak, że podstawą zespołu była starsza kadra. Zrezygnował 
z pracy w "Lechu" przed rozpoczęciem sezonu 2000/2001. Przeszedł 
wówczas do "Startu" Radziejów, następnie do "Włocłavii" . Zakończył 
pracę trenera piłki nożnej w "Lechu" Dobre, w maju 2006 roku. 


" 


I Went Janusz, urodzony 21 listopada 1969 w Lipnie, 
absolwent AWF w Gdańsku. W latach 1997-2000 
trener juniorów młodszych i starszych, w od lipca 
do września 2002 roku trener seniorów. Największy 
sukces 4 miejsce w lidze międzyokręgowej juniorów 
młodszych w sezonie 1997/1998. 


358
>>>
Trenerzy I drużyny seniorów oraz grup młodzieżowych "Lecha" Rypin 


I Wiśniewski AndrL.ej, urodzony 22 grudnia 1932 roku 
w Rypinie. W latach 1946-1960 zawodnik "Zrywu", 
"Gwardii", "Spójni" i "Lecha" Rypin. W 1965 roku 
przejął drużynę seniorów, grającą w B klasie. Już w 
sezonie 1966/1967 "Lech" awansował do A klasy. 
Udało mu się sformować i wyszkolić nową w więk- 
szości drużynę, która w następnych latach odnosiła 
znaczące sukcesy. W składzie tym znaleźli się m.in.: 
Andrzej Lewandowski, Stanisław Pesta, Stanisław 
Niedbaiski, Włodzimierz Górecki, Andrzej Witkowski. 
Zakończył szkolenie zawodników "Lecha" w 1968 roku, przekazując ze- 
spół Adamowi Pardale. 


--- 


Witkowski Henryk, urodzony 24 lutego 1919 roku w 
. I Rypinie. W 1949 roku zdał egzamin na sędziego pił- 
.' 
 ki nożnej w podokręgu ZPN w Mławie. Sędziował na 
. 1 terenie województwa warszawskiego do 1953 roku. 
W lutym 1954 roku złożył dokumenty do OZPN w 
Bydgoszczy na trenera. Z braku odpowiedniej komi- 
sji zdawał egzamin przed prezesem klubu "Spójnia" 
Mieczysławem Cieplińskim. Otrzymał uprawnienia 
do prowadzenia zajęć trenera A klasy oraz trampka- 
rzy. Od marca 1954 roku prowadził drużynę C klasy 
i trampkarzy, a od 1955 z przerwami do 1960 roku 
zespół seniorów. 


II 
II
 I 
I 
I' J 
II
! [ I 
III, 
r j, 


, 


II 


I 


Ziółkowski Jacek, urodzony 14 stycznia 1969 roku 
w Rypinie. Po raz pierwszy szkoleniem zawodników 
w "Lechu" zajął się w 1997 roku, po wejściu zespo- 
łu seniorów do III ligi, pełniąc funkcję asystenta tre- 
nera Andrzeja Ciarkowskiego. W 2000 roku w krót- 
kim okresie zastępował trenera Krzysztofa Walczaka. 
Po zakończeniu czynnego uprawiania piłki nożnej 
zatrudniony został jako trener w "Drwęcy" Golub- 
Dobrzyń (2000-2001), a następnie szkolił drużynę 
"Unii" Wąbrzeźno (2001-2002). 5 września 2002 roku 
objął funkcję trenera seniorów "Lecha". Kryzys w drużynie i konflikty 
w zarządzie spowodowały, że został odwołany w czerwcu 2003 roku na 
dwa spotkania przed zakończeniem sezonu. 


-.. 


l. 
II 


I 
li I 


I I 

 


ul · 


359 


41
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


boiska. Mimo przewagi, dopiero w 45 minucie pada trzecia bramka. Po 
przerwie gospodarze częściej przychodzq do głosu, częściej atakujq i jeden 
z takich J1YPadów przynosi im honorowq bramę. Ataki Lecha sq coraz groź- 
niejsze, przeważnie prawq stron q, z których padajq kolejno trzy bramki. 
Przy stanie 1:6 sędzia kończy zawody (Gazeta Rypińska, 1930, nr 19-20). 


Lech Rypin - Cuiavia Włocławek 2:2. 
W niedzielę 29 czerwca w Rypinie na boisku odbędq się zawody piłki 
nożnej między mistrzem pod okręgu włoelawskiego "Cuiaviq" i mistrzem 
podokręgu płocldego Lechem. Drugie spotkanie Rypina z Włoelawkiem 
jest bardzo ciekawe i pełne napięcia, gdyż tym razem wystqpi drużyna 
silniejsza od Makkabi (ostatni mecz Cuiavi z Makkabiq przyniósł zwycię- 
stwo 2:1 na korzyść Cuiavi). Lech na zawody ustalił następujqcy sklad: w 
bramie j.Czubaty, obrona A.Baran i Rybacld, pomoc T.Kolasińsld, Z.Regiel 
i T.Szczerkowski, atak Cz. Urbański, Vetter, Spychalski, Tynowsld. 
W tydzień później natomiast pisano: W ubiegłq niedzielę RKS Lech 
rozegrał mecz towarzyski z KS Cuiaviq z Włoelawka z wynildem 2:2 (2:1). 
Do przerwy przewaga gości, którzy grajq z wiatrem i ze słońcem, uzysku- 
jqc kolejno dwie bramki. Parę minut przed przerwq Spychalski po ład- 
nym przeboju zdobywa pierwszy punkt dla Lecha. Po przewie gra bardziej 
wyrównana i szereg ataków Lecha przynosi mu wyrównanie ze strzału 
Vettera, Najlepszy na boisku Czubaty. W niedzielę 6 lipca Lech gra mecz 
o mistrzostwo z warszawskq Skodq, byłq Varsoviq, która w 1927 roku roz- 
gromiła Lecha w stosunku 11 :0. Mamy nadzieję, ze Lech dołoży starań, by 
rewanż wypadł w innym stosunku (Gazeta Rypińska, 1930, nr 25,26). 



\ \(i - iJJ 
\ 
I., r " 
..
 


,. 


.... 


Przed meczem piłki nożnej pomiędzy "Cuiavią" a "Lechem" 
w czerwcu 1930 roku, zremisowanym 2:2 


37
>>>
II 
I 
I 
i 


Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I 
! 


III 


I Mek Wojciech, urodzony 3 maja 1954 roku w 
Bydgoszczy. Grę w piłkę nożną rozpoczął w 1965 
roku w trampkarzach "Zawiszy" Bydgoszcz, pod 
kierunkiem trenera Konrada Kamińskiego. W tym 
samym roku przeniesiony do juniorów "Zawiszy", 
gdzie grał wspólnie ze Zbigniewem Bońkiem, Pawłem 
Zawadzkim, Henrykiem Kasperczakiem, Henrykiem 
Miłoszewiczem. W latach 1972-1976 występował w 
zespole seniorów KKS "Brdy" Bydgoszcz. 1 września 
1976 roku przeniósł się do Rypina i rozpoczął grę w 
"Lechu". Zadebiutował w meczu ze "Stalą" Ostrów, 
wygranym przez Lechitów 2:1. Już w 1978 roku został powołany do woj- 
ska i przymusowo przez półtora roku grał we "Włocłavii" Włocławek. 
Jesienią 1 979 roku doznał kontuzji kolana. przeszedł operację w Piekarach 
Śląskich i wrócił do "Lecha". Wystawiany był na pozycji środkowego po- 
mocnika. W 1984 roku zakończył jednak grę w seniorach "Lecha" z po- 
wodu odnawiającej się niewydolności stawu kolanowego. W 1985 roku, 
wspólnie z Janem Szymańskim, założył Klub Oldboja, gdzie gra do dnia 
dzisiejszego. 


e. 


:
 


Akerman Mirosław, urodzony 26 lutego 1966 w 
Rypinie. Rozpoczynał grę w "Lechu" w trampka- 
rzach w wieku 13 lat (trener Kazimierz Szulc). Od 
1980 roku w juniorach (trener Janusz Małecki). Do 
, seniorów przeniesiony w 1983 roku. Grę w "Lechu" 
zakończył w 1996 roku. W latach 1996-1999 grał w 
"Skrwie" Skrwilno. 


360
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


'r 
II 
II 


I Anuszewski Łukasz, urodzony 20 lutego 1987 w 
Rypinie. Grę w Lechu" rozpoczął w 1997 roku w 
młodzikach (trener Zbigniew Sierociński). Przeszedł 
wszystkie kategorie wiekowe. Początkowo występo- 
wał jako zawodnik w polu. Od 1998 roku wystawiany 
jest na pozycji bramkarza. W 2001 roku powołany do 
reprezentacji województwa kujawsko-pomorskiego, 
wraz z drużyną zdobył brązowy medal mistrzostw 
Polski juniorów. W 2002 roku po meczu z "Lechem" 
Poznań otrzymał ofertę gry w szkółce piłkarskiej 
"Wisły" Płock oraz Szkole Mistrzostwa Sportowego 
w Łodzi. Wybrał tę drugą, gdzie szkolił się do 2006 roku. W 2003 roku 
powołany był do młodzieżowej reprezentacji Polski, z którą wystąpił w 
jednym meczu. Powoływany był także do reprezentacji województwa 
łódzkiego. Z drużyną juniorów starszych SMS w Łodzi w 2003 roku zdo- 
był brązowy medal mistrzostw Polski tej kategorii wiekowej. Kontuzja 
odniesiona w styczniu 2004 roku spowodowała roczną przerwę w grze 
w piłkę nożną. W 2006 roku wrócił do "Lecha" Rypin, gdzie gra do dnia 
dzisiejszego jako bramkarz. 


. 


Amlicki Bogusław, urodzony 30 listopada 1925 roku 
w Rypinie. Uczestnik meczu z Niemcami w 1943 
roku. Grał wówczas na pomocy. Aresztowany po 
drugim spotkaniu i więziony w Brodnicy przez trzy 
miesiące, następnie wywieziony do Gdańska, gdzie 
do końca wojny pracował w fabryce lokomotyw. Po 
wojnie jeden z założycieli i zawodnik "Zrywu" Rypin. 
Zmarł w 2000 roku i pochowany został na cmentarzu 
w Rypinie. 


:
 
!II 
I!II .1 
III 
ł l' 
II 
I I 


.. 


Andrzejczuk Zdzisław, urodzony 4 marca 1928 roku 
w Rypinie. Grał w "Gwardii", później w "Spójni" w 
latach 1949-1954, na prawym łączniku. Zmarł 1 maja 
2002 roku i pochowany został w na cmentarzu w 
Rypinie. 


II I 


I 



i 


" 


... 
, o 
,. 


I 
II 

 II 


II 


361
>>>
1111 


Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


"j I 
.;1 11 
I, 


Baran Adolf, jeden z założycieli "Lecha" w 1922 roku. 
Prawdopodobnie przybył do Rypina z terenu Galicji. 
Najczęściej wystawiany był na prawej obronie. W 
1927 roku wybrany został kapitanem sekcji piłki noż- 
nej w "Lechu". Grał jeszcze w początkach lat trzydzie- 
stych. Pracował jako nauczyciel wychowania fizycz- 
nego w Szkole Powszechnej nr 1 w Rypinie. 


" 


J Bełkowsld Tomasz, urodzony 24 października 1973 
" roku. Wychowanek ,,Włocłavii" . Grę w "Lechu" roz- 

: począł od rundy wiosennej 1999 roku. Wystawiany 
. zwykle na pozycji obrońcy. Po zakończeniu sezonu w 
lipcu 2000 roku powrócił do macierzystej "Włocłavii", 
gdzie gra do dna dzisiejszego. 


r 



 . 


I 
I 
I 


I Bolimowski Marek, urodzony 20 maja 1971 roku w 
Płocku. Wychowanek "Wisły" Płock, gdzie grał w la- 
tach 1983-1991. Od 1991 do 1992 roku występował w 
"Kujawiaku" Włocławek (IVliga), w latach 1993-1994 
w "Stoczniowcu" Płock (IV liga). W 1996 roku trans- 
ferowany do "Lecha" Rypin. Grał jako napastnik do 
1997 roku, będąc współautorem sukcesu, jakim było 
wejście drużyny do III ligi. W meczu z "Górnikiem" 
Łęczyca, który decydował o awansie, strzelił 2 bram- 
ki. Po zakończeniu kontraktu w "Lechu" występował w "Kasztelanie" 
Sierpc (1997-1998, IV liga), "Błękitnych" Raciąż (1998-2000, IV liga), 
"Błękitnych" Gąbin (2000-2002, awans do IV ligi), ULKS Ciołkowo (2003- 
2004, jako grający trener), "Orle" Goleszyn (2004-2006, jako grający tre- 
ner). Obecnie gra w drużynie "Amatora" Maszewo. 


" ,,( 


Bońkowski Tadeusz. urodzony w 1935 roku w Żałem. 
Grał w "Gwardii", później w "Lechu" w latach 1954- 
11967 na pozycji lewego obrońcy. Zmarł w 1988 roku. 


\ 
" , 


'- 
'f 
 
\ 


362
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


j Brokos Jarosław, urodzony 9 stycznia 1984 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w trampkarzach w 
1994 roku. Wystawiany od początku do dzisiejszego 
dnia jako bramkarz. W czasie gry w zespole trampka- 
rzy i juniorów powoływany do kadry województwa 
włocławskiego. W 1998 roku przeszedł do szkółki pił- 
karskiej przy I-ligowym klubie "Wisły" Płock. W 2001 
roku wraz z zespołem tym brał udział w międzyna- 
rodowym turnieju "AIti Foot" we Francji. Szkolony 
był w Płocku pod okiem Józefa Młynarczyka, bram- 
karza reprezentacji Polski. W 2003 roku przeszedł do "Masovii" Płock. 
W 2006 roku wrócił do "Lecha" Ryp in, gdzie gra do dnia dzisiejszego 
jako bramkarz. 


, I 
, 
 


=.. . 


;': 


Bryi Kamil, urodzony 19 marca 1983 roku w Rypinie. 
: ': 1 Przygodę z piłkq zaczqłem w 1993 roku w nowo po- 

 :_: wstalej drużynie trampkarzy młodszych - wspomina 
- prowadzonej przez trenera Wojciecha Afka, które- 
go do dziś uważam za jednego z lepszych trenerów, 
z którymi przyszło mi pracować. Byłem najmłodszy, 
gdyż była to drużyna złożona z zawodników z rocz- 
nika 1981 i 1982. Razem ze mnq zaczynali bracia 
Markowscy, Piotr Buchalski, Radek Fodrowski, Michał 
Sochacki, Darek Chełmicki. Graliśmy w lidze ze starszymi od siebie o dwa 
lata, w moim przypadku nawet o cztery! Zajęliśmy przedostatnie miejsce! 
W następnym sezonie wygraliśmy wojewódzkq ligę trampkarzy! Później 
ze względu na różnice wieku rozpadła się ta drużyna, ale po kilku la- 
tach spotkalismy się w seniorach. W okresie trampkarza grałem u takich 
trenerów jak: Zbigniew Sierocinski, Wilkanowski, Janusz Małecki. Przez 
cały ten okres regularnie byłem powoływany na kadrę wojewódzkq wraz 
z Piotrem i Pawłem Markowskimi. W tym samym okresie chodziłem do 
szkoły podstawowej nr 3 w Rypinie, z którq to dwukrotnie wygrywaliśmy 
mistrzostwo województwa włoclawskiego, raz zajęliśmy drugie i raz trze- 
cie miejsce. Zwycięstwo wiqzało się z udziałem w rozgrywkach na szczeb- 
lu makroregionu. W juniorach prowadzili mnie tacy trenerzy jak Janusz 
Went, Włodzimierz Górecki, Andrzej Ciarkowski (najweselszy z trenerów, 
których znam). Będqc jeszcze w juniorach młodszych pierwszy raz poje- 
chałem z seniorami na dwa mecze do Słupcy i Kłodawy, trenerem senio- 
rów był wówczas Krzysztof Walczak. Obydwa przesiedziałem na ławie. W 
seniorach zadebiutowałem majqc 17 lat meczem w Radziejowie z tamtej- 
szym Startem (najstarszy w naszej drużynie Grzegorz Pietrzak miał wów- 
czas 36 lat). Grałem na pomocy zarówno na lewej, jak i prawej. 


I f 


I 
i! I 

' i 
I 



I 


, l 
L 


363 


J
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I 
I 
I 


Po pięciu kolejkach rozegranych w seniorach trafilem na rok do 
"Orlenu" Plock. Byli tam wówczas również Pawel Kukowski, Robert 
Kozlowski, Karol Ceglowski, Krzysztof Michalski i jarek Brokos. Trenerem, 
który mnie prowadziJ w Plocku byl Grzegorz Wenerski, którego uważam za 
najlepszego ze szkoleniowców, z którymi przyszlo mi pracować. Gralem w 
juniorach starszych i zajęliśmy trzecie miejsce w lidze mazowieckiej junio- 
rów. Udalo mi się strzelić kilka ważnych bramek, np. z "Legią" Warszawa 
w 90 minucie na 1:0. Po roku wróciJem do Rypina. Bylem w czwartej 
klasie liceum, gralem w seniorach u trenera Ciarkowskiego, sporadycz- 
nie jeszcze grywalem w juniorach starszych. W polowie sezonu przejął 
nas trener janusz MalecId. Mieliśmy wtedy bardzo udany sezon, szcze- 
gólnie rundę wiosenną, kiedy to J1}'grywaliśmy niemal wszystko. Udalo 
nam się pokonać najlepszą w sezonie "jagiellonkę" Nieszawa u siebie, 
po bardzo dobrym meczu (najlepiej wspominam ten mecz i uważam za 
jeden z lepszych w mojej przygodzie). Wygraliśmy 3:1 i zajęliśmy J1}'so- 
kie trzecie miejsce. Później poszedlem na studia do WarszaMp; ale cały 
czas gralem w "Lechu" Rypin, u takich ternerow jak: jacek Ziólkowski, 
Wolodia Martyniuk, Janusz Went, Tomasz Strzelecki. Bedąc na studiach 
tren owalem w "Hutniku" i "Gwardii" Warszawa. W 2005 roku ze względu 
na kontuzję musialem zakończyć przygodę z piJką. Mam 24 lata i jeżeli 
zdrowie pozwoli, to może jeszcze uda mi się wrócić na boisko, bo to jest 
to, co naprawdę lubię. 


Buchaiski Grzegorz, urodzony 7 grudnia 1976 roku 
w Rypinie. Pierwszy kontakt "Lechem" - pisze o so- 
bie - mialem bodajże w 1988 roku, po turnieju dzikich 
drużyn, gdy moja drużyna wygrala, a ja zdobyłem ty- 
tul vice króla strzelców i zostalem "zaangażowany" do 
klubu. Rozegralem wówczas 2 lub 3 mecze (ogony) po 
dwie końcowe minuty w barwach "Lecha ". Napomknę, 
że ani razu nie dotknąlem piJki w tych spotkaniach, 
ale to mi wtedy zdecydowanie wystarczyło. W 1988 
r. gralem w reprezentacji Szkoły Ibdstawowej nr 3, z którą to zdobyłem 
tytul mistrza województwa włoclawsIdego Szkól Podstawowych i dzięki 
temu zwycięstwu wyjechaliśmy na zawody Makroregionalne do Slupcy, 
niestety bez sukcesów (6 miejsce). Moja przygoda z "Lechem" rozpo- 
częla się jednak tak na dobre dopiero w 1990 roku. Mój pierwszy trener 
Zbyszek Sierociński zbieral nowy zespól trampkarzy i zaproponowal mi 
w nim udzial. Pamiętam swój pierwszy mecz. Bardzo dobrze zagraliśmy z 
"Blękitnymi" Skępe na wyjeździe. Mjrgraliśmy 4:2, a ja strzelilem 2 gole. 
Nigdy później nie strzelilem w klubie tylu bramek w jednym spotkaniu. 
Mecz rozpocząlem na prawej obronie, po ok. 15 min. zostalem przesunię- 


364
>>>
II 


Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


ty na środek pomocy, a po następnych kilku na środek ataku. Chyba za bar- 
dzo gnalem do pIZodu. Wogóle ten sezon mieliśmy świetny, bo mieliśmy do- 
brq "pakę" roczników 76-77 (Marcin Chojnacki, Marcin Slupski, Arkadiusz 
Ciarkowski i wielu innych chlopaków). W pierwszej rundzie pIZegraliśmy 
tylko jeden mecz i bramek wór, ale po jesieni zajmowaliśmy 2 miejsce, bo 
"Orlęta" Aleksandrów wygraly wszystkie spotkania. Na wiosnę odkuliśmy 
się na nich za porażkę z jesieni 3:2 i rozgromiliśmy 7:1. I wygraliśmy tę ligę. 
Strzelilem 3 gole w calym sezonie. Sezon zakończylem na pozycji ostatniego 
obrońcy i tak już przez caly wiek juniora mlodszego i starszego. Jestem z 
drugiej polowy roku, po pierwszym wIZeśnia, a jest to o tyle istotne, że gra- 
lem o rok dlużej w wieku juniora, razem z rocznikiem 77. 
W wieku 17 lat zostalem powolany do skladu pierwszego zespo- 
lu, ponieważ wszedl w życie pIZepis o jednym mlodzieżowcu w zespo- 
le seniorskim. Trafiłem pod skrzydla drugiego świetnego trenera Janusza 
Maleckiego. Najpierw lawka, a później prawa obrona. Przez caly czas gra- 
nia w seniorskim zespole bylo to o tyle trudne, że gralem w pierwszej dru- 
żynie jeden mecz, z reguly w sobotę, a w niedzielę jednq polowę w junio- 
rach. Ale mialem się od kogo uczyć: Andrzej Ciarkowski, Mirek Akerman, 
Jacek Ziólkowski, Waldek NiedbaIski, Darek Porbes, Janusz Musial, Slawek 
Pauka, Rafal Nuckowski, Krzysztof Jasiński i wielu innych. 
Pierwszego swojego występu w zespole seniorskim nie pamiętam. Byl 
to sezon, kiedy zespól walczyI o awans do trzeciej ligi, ale po porażkach z 
MKS Kutno i "Orkanem" Sochaczew awans pozostal tylko iluzjq. Zagralem 
pelne 8 ostatnich spotkań tego sezonu i z tego co pamiętam, to wygrali- 
śmy 6 spotkań 2 zremisowaliśmy, tracqc tylko jednego gola (na boisku 
"Tura" Turek). Wywalczylem miejsce w podstawowym skladzie igralem 
caly czas prawego obrońcę. Zespól byl pIZemeblowywany. Stawiano na 
zawodników miejscowych z ewentualnymi wzmocnieniami z "zaciqgu". Z 
"Lechem ", oprócz tego, że jeździłem po Polsce, to bylem też na kilku obo- 
zach treningowych m.in. byl obóz treningowy na Bialorusi (wtedy WNP 
kolo Mińska, pierwszy mój zagraniczny wyjazd), Karwice k/Drawska, 
Wymyślin 2 lub 3 razy. Po kolejnym sezonie, kiedy skończylem Liceum 
w Rypinie i po roku studiów w Bydgoszczy 1996 r.(i grania w klubie) zde- 
cydowalem się zapIZestania grania "zawodowego", chyba 22 września 
1996 r. Byl to świetny okres w moim życiu i trafialem na fantastycznych 
ludzi, którzy pracowali w klubie i zespole z pasją, a ja mialem możliwość 
robienia tego co kocham! 
W pamięci zapadlo mi kilka spotkań. Mecz z "Zawiszą" Bydgoszcz w 
1992 roku. "Zawisza" spadl do II ligi (70 lecie klubu) i przyjechal w naj- 
mocniejszym skladzie, jaki gral w I lidze. Zagralem chyba 30 min, ale to 
bylo coś, później mecz z "Aluminium" Konin na naszym stadionie, mecze 
z "Petrochemią II" Plock. 


l 
II 


I 
li 
I 


I
i I 


365
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I 
I 
I 


Buchaiski Piotr, urodzony 17 listopada 1981 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczynał w trampka- 
rzach w 1992 roku na pozycji stopera (wychowanek 
t. Wojciech Afka). Od 1994 roku występował w drużynie 
juniorów jako pomocnik. W 1997 roku przeniesiony 
do pierwszego zespołu seniorów, rozegrał jeden sezon 
z Lechitami w III lidze. Bramkostrzelny zawodnik grał 
w "Lechu" do 2001 roku (IV liga). W 2001 roku trans- 
ferowany do "Sparty" Brodnica (III liga), występował 
na pozycji pomocnika. W dwa lata później otrzymał 
propozycję z "Kujawiaka" Włocławek, gdzie grał do 2004 roku. Drużyna 
ta awansowała wówczas do II ligi i zdobyła Puchar Polski na szczeb- 
lu województwa kujawsko-pomorskiego. Następnie na dwa lata wrócił 
do brodnickiej "Sparty" (IV liga). Od 2006 roku ponownie występuje w 
"Lechu" Rypin. Ukończył kurs instruktora piłki nożnej (2006) i prowadzi 
jako trener juniorów młodszych. 


l! 
I 



 


J Cegłowski Karol, urodzony 17 marca 1985 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1996 roku w 
trampkarzach młodszych. W 2000 roku przeszedł 
do szkółki piłkarskiej przy I-ligowym klubie ,,Wisły" 
Płock. Jako junior młodszy z zespołem tym w sezo- 
nach 2000/2001 i 2001/2002 zdobył mistrzostwo 
Mazowsza. Jesienią 2004 roku wrócił do "Lecha", 
ale już w rundzie wiosennej 2005 podpisał kontrakt 
ze "Spartą" Brodnica. Od jesieni 2005 roku do dnia 
dzisiejszego gra w "Lechu", wystawiany na pozycji 
obrońcy. 


. ".-.. 


" 


u;oEA 


\' 



. 
t9 U
, . 
RE.:J5 ' 


Cegłowski Krzysztof, urodzony 27 sierpnia 1964 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1975 roku w 
trampkarzach (trener Kazimierz Szulc). Przeszedł 
wszystkie szczeble grup piłkarskich i w wieku 19 lat 
debiutował w seniorach. Wystawiany był na lewej 
obronie lub jako stoper. Zakończył grę w "Lechu" w 
1992 roku. 


366
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


II
 I 
 


Cegłowski Zbigniew, urodzony w Rypinie w 1959 
roku. Początkowo grał w juniorach (1974-1976), na- 
stępnie w seniorach (1976-1988), na pozycji obrońcy i 
napastnika. W okresie tym drużyna "Lecha" dwukrot- 
nie awansowała do III ligi (1976-1977 i 1978-1979), 
zdobyła Puchar Polski na szczeblu województwa 
włocławskiego. Brał udział m.in. w meczu z reprezen- 
tacją Tanzanii; meczu pucharowym z I-ligowym ze- 
J społem "Zawiszy"; meczu pucharowym z II-ligowym 
"Bałtykiem" Gdynia. W sezonie 1977-1978 uzyskał 46 
bramek na 111 zdobytych przez drużynę. 


I 
')1 

 I 
li'ii 

I'!
 


Celebucki Paweł, urodzony 2 maja 1969 Rypinie. W 
wieku 16 lat rozpoczął treningi w drugim zespole 
juniorów starszych "Lecha". Po pięciu spotkaniach 
przeniesiony został do pierwszego zespołu juniorów, 
.' występujących w lidze makroregionalnej(trenerzy 
Jan Szymański, Wojciech Afek). W 1987 roku rozpo- 
czął grę w seniorach "Lecha". Był zawodnikiem bram- 
kostrzelnym. W meczu z LTP Lubanie w 1991 roku 
ustrzelił klasycznego hat-tricka. W 1995 roku prze- 
niósł się do GLKS "Skrwa" Skrwilno (zespół wywal- 
czył awans do V ligi), gdzie występował do 1997 roku. W latach 1999- 
2000 grał w A-klasowej drużynie "Skrwa" Łukomie (okręg mazowiecki, 
powiat Sierpc). Od 2000 roku zawodnik i od 2001 grający trener B-klaso- 
wej drużyny Skrwa" Skrwilno. 


II 
1 1 
II 


'I 


Chełmicki Dariusz, urodzony 7 stycznia 1981 roku w 
Rypinie. Jako dziecko interesowalem się pilką nożną - 
pisze o sobie - i pierwsze kroki związane z grą stawia- 
lem na podwórku Kiedy mialem 11lat w szkole podsta- 
wowej nr 3 w Rypinie uslyszalem ogloszenie, że będzie 
nabór zawodników do gry w pilkę nożną rocznik 1981 
i 1982 i wtedy się zglosilem. Przyszlo wówczas ponad 
50 mlodych chlopców, a wśród nich bylem i ja. Trener 
Wojciech Alek z nas wszystkich wybral tylko 20 zawod- 
ników, którzy wydawali mu się najlepszymi i mieli re- 
prezentować barwy klubu "Lech" Rypin jako drużyna 
trampkarzy mlodszych, której zostalem wybrany kapitanem. Zaczynalem 
grać jako środkowy pomocnik, ale od kiedy trener ustawiI mnie na prawej 


- 
-, ... 


I 
II 
Iii 
": I 

; 


III 
li 


367 


I 
I'.
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


II 


pomocy i uznal, że ta pozycja jest dla mnie najlepsza, gram na niej do 
dnia dzisiejszego. W trampkarzach gralem między innymi z: Buchalskim, 
Fodrowskim, braćmi Markowskimi, z którymi wywalczyliśmy mistrzostwo 
województwa wloclawskiego, którego później byliśmy reprezentantami. 
Kiedy przeszedlem do trampkarzy starszych, caly czas podnosiłem swoje 
umiejętności i bylem czolowym strzelcem w drużynie (okolo 30 bramek 
w sezonie). Razem z braćmi Markowskimi we trójkę strzeliliśmy prawie 
100 bramek w sezonie. W trampkarzach w jednym z meczy w Rypinie 
udalo mi się strzelić 6 bramek, a wygraliśmy wtedy 8:0. Kiedy przeszed- 
lem już do juniorów mlodszych również bylem kapitanem i w drużynie tej 
też strzelalem po kilkanaście bramek W lidze międzyokręgowej byliśmy 
kilka razy mistrzami, lecz nie awansowaliśmy do ligi centralnej z powodu 
klopotów finansowych klubu. Tam byśmy grali z takimi znanymi kluba- 
mi jak: ŁKS Łódź, t11dzew Łódź, GKS Belchatów, Petrochemia Plock czy 
Aluminium Konin. Grając w juniorach starszych bylem wyróżniającym 
się zawodnikiem i w wieku 17 lat już dostalem szansę gry w drużynie 
seniorskiej, w której grając 2 lata dostalem od starszych kolegów opaskę 
kapitana. Ciekawostką jest to, iż grając w meczu ligowym, występowalem 
przeciwko znanemu reprezentantowi Polski, którym byl Jacek Ziober. W 
latach 2002-2006 nie gralem w piłkę, gdyż nie pozwalalo mi na to zdro- 
wie, ciężko bylo mi się z tym pogodzić i przykro bylo patrzeć jak koledzy 
grają, dlatego postanowiłem powrócić na boisko. W roku 2006 zacząlem 
trenować z zespole "Sparty" Brodnica, w którym przepracowalem okres 
przygotowawczy i gralem tam przez pól roku. Następnie powróciłem do 
macierzystego klubu, gdzie się wychowalem i gram do dnia dzisiejszego. 
Jako zawodnik nastoletni co roku bylem powolywany do reprezenta- 
cji województwa wloclawskiego na szczeblu mistrzostw centralnej Polski. 
W wieku 19 lat zostalem powolany na konsultację kadry centralnej w 
Łodzi, gdzie gralem z zawodnikami, którzy występują teraz w I lidze tj.: 
Bartlomiej Grzelak (Legia Warszawa), Sebastian Przybyszewski- (ŁKS 
Łódź), czy Piotr Klepczarek (GKS Belchatów). Po jednym z takich zgru- 
powań zostalem dostrzeżony i powolany jako jedyny zawodnik z woje- 
wództwa kujawsko-pomorskiego na turniej do Wolowa k Wroclawia, or- 
ganizowany przez PZPN dla potrzeb Kadry Olimpijskiej U 21, prowadzo- 
nej wtedy przez Edwarda Klejdinsta. W roku 2001 zostalem powolany do 
kadry amatorów województwa kujawsko-pomorskiego, z którą zdobylem 
brązowy medal mistrzostw Polski w Gorlicach k. Nowego Sącza. 


368
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I I 


Chmielewski Stanisław, urodzony w 1906 roku w 
Łączonku k. Rypina. Pierwszy bramkarz "Lecha", grał 
w latach 1924-1927. Mieszkał i pracował w Rypinie 
jako robotnik budowlany. Zmarł we wrześniu 1933 
roku. Pochowany na cmentarzu Rypinie. 


., 


Chojnacki Marcin, urodzony 15 wrzesma 1976 w 
Rypinie. Grę rozpoczął w trampkarzach "Lecha" w 
1986 roku (trener Kazimierz Szulc). Do juniorów prze- 
niesiony w roku w 1993 roku (trener Jan Szymański). 
W tym okresie powoływany był do kadry woje- 
wództwa, włocławskiego, brał udział w turniejach 
J.Michałowicza. Do seniorów powołany po raz pierw- 
szy w wieku 17 lat. Wystawiany na pozycji środkowe- 
go napastnika. W sezonie 1998/1999 grał w "Skrwie" 
Skrwilno. Ponownie wrócił do "Lecha" w 1999 roku i 
kontynuował grę prze jeden sezon. Od 2006 roku gra 
w Oldbojach. 


II 
I 
l,. 


,\, 


II , 
I 
ł 


'" 


I I 

. 
II 

 I 
I 
' I '. 
II 


Ciarkowski Andrzej, urodzony 12 lutego 1953 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od zespołu ju- 
niorów w 1969 roku (trener Bogdan Szczerkowski). 
Już po czterech meczach, zauważony przez trenera 
Adama Pardałę, powołany został do drużyny senio- 
rów, w której grał przez 30 lat, do 1999 roku, z dwulet- 
\ nią przerwą (1975-1977) w czasie służby wojskowej, 
kiedy występował w barwach "Zawiszy" Bydgoszcz. 
Otrzymywał liczne propozycje gry w innych klubach, 
m.in. z "Włókniarza" Pabianice, "Olimpii" Grudziądz, 
"Stomilu" Grudziądz, "Mienia" Lipno, ,,Włocłavii" , ale 
pozostał do końca w "Lechu". Wystawiany był na boisku na wszystkich 
pozycjach, od bramkarza po napastnika. Jako pierwszy strzelił bramkę 
w rozgrywkach ligowych na nowym stadionie. Był współautorem awan- 
sów "Lecha" do III ligi w 1978 i 1997 roku. Przez znaczną część gry 
w "Lechu" pełnił funkcję kapitana drużyny. W ostatnich latach wysta- 
wiany na pozycji obrońcy, pełnił w zespole funkcję grającego trenera. 
Był w tym okresie najstarszym grającym zawodnikiem we włocławskiej 
lidze międzyokręgowej. Występował wówczas na boisku razem z synem 
Arkadiuszem (zob.) W 1992 roku otrzymał dyplom OZPN za szczególne 


.  


II 


369
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


II' 


Lech Rypin - Skoda (Varsovia) Warszawa 3:3 (3:1) 
W niedzielę Lech odbyl mecz w Rypinie, tym razem z drużyną A-kla- 
sową, warszawską Skodą (dawniej Varsovia). Goście, którzy w 1927 roku, 
wprawdzie w lepszym skladzie rozgromili Lecha 11 :0, obecnie z trudem 
wyszli na remis i to tylko dzięki sędziemu Szatanowi z PJocka, dziedzicz- 
nie obciążonemu niechęcią do Lecha, po zwycięstwie tej drużyny nad ży- 
dowską Makkabi z WJoclawka. Dwie bramki strzelone przez Skodę z po- 
zycji spalonej, uznaj za prawidJowe, mimo protestu graczy i publiczności. 
Pana sędziego szatana należy czem prędzej zlikwidować i do Rypina nie 
sprowadzać, gdyż może się to jego tendencyjne sędziowanie źle dla niego 
skończyć. Widocznie nie może on ścierpieć, że mistrzem podokresu pJo- 
ckiego jest Lech rypiński. Nic na to jednak nie pomoże. bo drużyna nasza 
na wJasnem boisku od dwóch lat jest nie pobita. 
SzczegóJy następujące: grę rozpoczyna z wiatrem Lech, który już w 4 
minucie z podania Spychalskiego zdobywa przez Vettera pierwszego gola. 
W 7 minucie za faul obrońcy Skody, sędzia dyktuje rzut karny, wyzyskany 
dla Lecha przez Wiśniewskiego. Lech prowadzi 2:0. W niedJugim czasie 
następuje drugi karny, niewykoIZystany. Szereg ataków Skody przynosi 
warszawiakom pierwszego gola strzelonego przez prawego Jącznika. Na 
kilka minut przed przerwą Lech podwyższa wynik do 3:1. Po przerwie 
Skoda gra z wiatrem, co pozwala na grę więcej J.1.YTównaną. Kornery nie 
wykorzystane są częstsze dla Skody. Po pięknym ataku warszawian zdo- 
bywają oni drugiego gola. Wyrównanie wisi na wlosku. Przy pomocy sę- 
dziego udaje się Skodzie strzelić z pozycji spalonej trzeciego i ostatniego 
gola. Lech protestuje bez skutku stara się teraz za wszelką cenę osiąg- 
nąć zwycięstwo, lecz doskonale bity wolny zostaJ przez bramkarza Skody 
wybity na róg. Po wybiciu rogu sędzia odgwizduje mecz przy stanie 3:3 
(Gazeta Rypińska, 1930, nr 27). 


Lech Rypin - Strzelec Płock 6:2. 
W niedzielę 3 sierpnia RKS Lech rozegraj drugi z kolei mecz o mi- 
stIZostwO, tym razem ze Strzelcem z PJocka. Do przerwy goście starają 
się za wszelką cenę ten mecz wygrać. Ataki Lecha nie odnoszą skutku, 
toteż Strzelec do przerwy prowadzi 2:1. Po przerwie Lech otrząsa się. 
Przesunięcie Urbańskiego na bramę, Vettera na skrzydJo, zrobiło swo- 
je. Goście zupeJnie nie przychodzą do gJosu. CaJe jedenastka Lecha to 
jakby inna drużyna. Toteż kolejno pada pięć bramek, strzelonych przez 
Tynowskiego. Vettera i Spychalskiego. Sędzio waJ p. Szatan (Gazeta 
Rypińska, 1930, nr 29). 


I 
li 
, 
I 


Lech Rypin - Reprezentacja Płocka 7:4 (4:1). 
Reprezentacja PJocka oparta na Strzelcu i zasilona trzema graczami 
z Makkabi nie stanowiła poważnego przeciwnika dla zgranej jedenastki 


38
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


zasługi w rozwoju piłkarstwa. W 1997 roku odznaczony został Brązową 
Odznaką PZPN i wybrany przez mieszkańców Rypina Sportowcem 75- 
lecia "Lecha". Pożegnalny mecz zagrał w czerwcu 1997 roku z drużyną 
Międzynarodowej Szkoły Piłkarskiej właściciela ŁKS-u Antoniego Ptaka, 
w której wystąpili młodzi piłkarze z Brazylii. Po zakończeniu, jak pisze, 
"zabawy w piłkę", przez kilka lat pełnił funkcję szkoleniowca seniorów i 
zespołów młodzieżowych "Lecha". 


Ciarkowski Arkadiusz, urodzony 5 maja 1977 w 
Rypinie. Syn Andrzeja, długoletniego zawodnika, tre- 
nera i działacza "Lecha". Grę rozpoczął jako trampkarz 
w 1990 roku (trener Jan Szymański). Powoływany był 
wówczas do kadry wojewódzkiej trampkarzy, wy- 
stępując w turniejach o Puchar J.Michałowicza. Do 
juniorów przeniesiony przez ojca Andrzeja. Grał w 
tym okresie także w juniorach "Wisły" Płock. W se- 
niorach "Lecha" debiutował w meczu towarzyskim z 
"Błękitnymi" Skępe, w 1993 roku, mając 15 lat. W 1996 roku transfe- 
rowany do "Kujawiaka" Włocławek (III liga). W tym samym roku wró- 
cił jednak do "Lecha", i jesienią, powołany do wojska, rozpoczął grę w 
"Sparcie" Brodnica. W rok później ponownie podjął treningi z Lechitami. 
Grał do 1999 roku. 


ł 


Ciarkowski Józef, urodzony 20 października 1929 
roku w Rypinie . Grał "Gwardii", później w "Spójni" 
Rypin od 1950 roku, a następnie w odnowionym 
"Lechu", do 1 960 roku. Wystawiany na pozycji po- 
mocnika. Zmarł 8 kwietnia 2005 roku i pochowany 
został na cmentarzu w Rypinie. W "Lechu" grali także 
I jego synowie Andrzej (zob.) i Janusz oraz i wnukowie 
, Arkadiusz (zob.) i Radosław (zob.). 


- 


Ciarkowski Radosław, urodzony 27 września 1984 
roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od tramp- 
karzy pod kierunkiem Kazimierza Szulca. Przeszedł 
wszystkie grupy wiekowe i w sezonie 2001/2002 po- 
wołany został przez trenera Andrzeja Ciarkowskiego 
do zespołu seniorów. Wystawiany był na pozycji 
obrońcy. Zakończył grę w "Lechu" w 2006 roku. 


370
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Cieszyński Marek, urodzony 5 lutego 1957 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w drużynie ju- 
niorów w 1972 roku (trener Bogdan Szczerkowski), 
ale po 3 meczach, zauważony przez trenera Adama 
Pardałę, został przeniesiony do I drużyny seniorów. 
Występował na pozycji napastnika, grając do 1979 
roku. Był zawodnikiem bramkostrzelnym i szybkim. 
Przerwał karierę piłkarską po słynnej sprawie sprze- 
dania meczu z "Włókniarzem" Łódź, zniechęcony do 
dalszej gry w drużynie. Za najciekawszy swój mecz 
uważa spotkanie z "Żyrardowianką" Żyrardów, rozegrane 1 października 
1978 roku, kiedy to zdobył hat-tricka. 


'" . 


--- '.." 


l 


,\
I 


.- 


.' 


} 


f 


.... ..' 


,
 


0. 


Cieszyński Józef, urodzony 15 kwietnia 1941 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1957 roku, 
wraz z powstaniem drużyny z odnowioną nazwą. 
Zadebiutował meczem z "Legią" Chełmża. Wystawiany 
był na pozycji pomocnika lub lewoskrzydłowego. W 
latach 1960-1961 wyjechał z Rypina i grał w "Pogoni" 
Barlinek. Po powrocie bronił barw "Lecha" jeszcze do 
1968 roku. 


I 
I 
I 
I 


I I 


Cieszyński Stanisław, urodzony w 1934 roku w 
Rypinie. Od 1948 roku grał w zespole "Gwardii", 
"Spójni" i "Sparty" Rypin, a następnie po 1957 roku 
w drużynie odnowionego "Lecha" do 1962 roku. 
Wystawiany na pozycji lewoskrzydłowego napastni- 
ka. Zmarł w grudniu 1979 roku i pochowany został na 
cmentarzu parafialnym w Rypinie. 


I 
I, 
li 
'j
 
II :'. 
II 
-I 

 


Cieszyński Tomasz, urodzony 19 grudnia 1932 roku 
w Rypinie. Zawodnik "Spójni" "Lecha" w latach 1948- 
1962. Grał na pozycji prawego napastnika. W latach 
sześćdziesiątych i siedemdziesiątych działacz klubu. 


371
>>>
I: 


Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


'1 
 ,;'1 


1I!ł-_ 
\ 

 
 GASPDl: 


.. 
\. 


, I 
. r
 1f,..-. _:- "I, 


'. ." 



 


372 


Czapliński Michał, urodzony 14 lipca 1986 roku w 
Sierpcu. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1997 roku w 
trampkarzach (trener Paweł Grzybowski). W czasie gry 
w juniorach pod kierunkiem Sławomira Stefańskiego 
w 2004 roku zdobył wraz z drużyną awans do ligi wo- 
jewódzkiej. Do pierwszego zespołu seniorów powoła- 
ny w październiku 2005 roku, debiutował w meczu z 
,,victorią" Koronowo. Wystawiany na pozycji pomoc- 
nika. Grał do 2006 roku. 


Czarnecki Tadeusz, urodzony w 1934 roku w Rypinie. 
Grał w "Spójni" Rypin od 1950 roku, a następnie w 
odnowionym "Lechu", do 1964 roku. Wystawiany 
na pozycji napastnika. Najczęściej zwany na boisku 
"Kary". Zmarł 25 czerwca 2006 roku i pochowany zo- 
stał na cmentarzu w Rypinie. 


Czubaty Jan, urodzony w 1900 roku w Tarnopolu. 
Do Rypina przyjechał z rodziną w 1924 roku i roz- 
począł pracę jako nauczyciel wychowania fizycznego 
w Szkole Powszechnej. Rozpoczął w tym czasie także 
grę w "Lechu". Grał do 1939 roku, zwykle na pozycji 
bramkarza, a w latach trzydziestych dodatkowo peł- 
nił funkcję trenera drużyny. Zginął w czasie wojny 
12 maja 1942 roku w Lubelskiem. Syn Stefan grał w 
"Lechu" w latach 1945-1957. 


Czubaty Stefan, urodzony 30 kwietnia 1927 roku w 
Rypinie. Syn Jana (zob.), zawodnika "Lecha" w latach 
1924-1939. W piłkę zaczął grać w 1945 roku, począt- 
kowo jako zawodnik "Zrywu", po 1947 "Gwardii" 
Rypin, po 1950 "Spójni", po 1955 "Sparty" i po 1957 
reaktywowanego "Lecha". Grał zawsze na pozycji 
obrońcy. Karierę piłkarską zakończył w 1957 roku. W 
latach 1950-1990 pracował w PBRol Rypin. Zmarł w 
grudniu 2006 roku i pochowany został na cmentarzu 
parafialnym w Rypinie.
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 



 


, \. I 


 I ' 


, " 
\, 


., 
 l£GE.4 S' 
.: ' ' e .
 
: RE.JS ł, 


-:1 


..... 


-., 


Dąbrowski Grzegorz, urodzony 16 marca 1973 roku w 
Rypinie. Grę rozpoczął w juniorach starszych w 1986 
roku (trener Kazimierz Szulc). Powoływany dwukrot- 
nie do kadry województwa włocławskiego juniorów. 
Przeniesiony do seniorów w 1990 roku przez trenera 
Andrzeja Ciarkowskiego. Wystawiany na pozycji obroń- 
cy i stopera. Grał w drużynie "Lecha", która uzyskała 
awans do III ligi w 1997 roku. Za naj ciekawszy mecz 
uważa spotkanie ze "Startem" Radziejów 26 czerwca 
1993 o awans do ligi okręgowej. Zakończył grę w "Lechu" 
w 1998 roku z powodu dwóch odniesionych kontuzji. 



 Dąbrowski Patryk, urodzony 9 marca 1984 roku w 
Rypinie. Grę rozpoczął w trampkarzach "Lecha" w 
, 1992 roku. W okresie tym powoływany był do kadry 
województwa włocławskiego. W 2001 roku rozpoczął 
naukę w Szkole Mistrzostwa Sportowego w Łodzi. Z 
drużyną juniorów starszych zdobył wówczas III miej- 
sce w Mistrzostwach Polski. Jako zawodnik SMS w 
Łodzi transferowany został do "Zdroju" Ciechocinek 
(awans drużyny do III ligi). Od 2006 roku ponownie 
gra w "Lechu", wystawiany na pozycji lewego obroń- 
cy lub pomocnika. 


I Dąbrowski P;otr, urodzony 6 czerwca 1970 roku w 
Rypinie. W latach 1981-1998 przeszedł wszystkie 
szczeble gry w "Lechu", od trampkarzy do senio- 
rów. Pierwszy mecz w seniorach zagrał w 1986 roku 
z "Cukrownikiem" Chełmica, strzelając hat-tricka. 
Wystawiany był jako napastnik. W latach 2000-2004 
grał w drużynie Oldbojów "Lecha". 


Dramiński Jerzy, urodzony w 1964 roku w Rypinie. 
Rozpoczął grę w juniorach młodszych "Lecha" w 1975 
roku w wieku 11 lat, ukrywając swój wiek. W ten spo- 
sób udało mu się dostać do drużyny seniorów w 1980 
roku, gdy miał 17 lat i od razu do składu podstawowe- 
go. Grał na pozycji napastnika. Do szczególnych osiąg- 
nięć zalicza awans z drużyną w 1978 roku do ligi mię- 
dzywojewódzkiej juniorów oraz powołanie do kadry 
wojewódzkiej juniorów. Grał w "Lechu" do 1986 r.. 


373 


I' 
I 


, 
I 
" 
I 
1 


II 
I ! 

I JI 
łl ' I 
II 
I 


:'11 


II 
j 


I 
I 
-I 


I' 


-
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


l 
I 


, 


\ 


374 


.... 

 


If 


Drużba Jan, jeden z założycieli "Lecha" w 1922 roku. 
Prawdopodobnie przybył do Rypina z terenu Galicji. 
Wszedł w skład pierwszego zarządu klubu i pierwszej 
drużyny. Wystawiany był zwykle na pozycji pomocni- 
ka. Pierwszy kronikarz drużyny. Autor Jednodniówki 
"Lecha" wydanej w 1924 roku oraz wielu relacji z me- 
czów, publikowanych na łamach "Kroniki Rypińskiej" 
i "Gazety Rypińskiej" w okresie międzywojennym. 


Dubanowski Jan, urodzony 29 grudnia 1945 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od juniorów w 
1960 roku (trener Bogdan Szczerkowski). Do senio- 
rów przeniesiony w 1961 roku, wystawiany na pozy- 
cji obrońcy. W czasie służby wojskowej występował 
w zespole "Flota" Świnoujście. Bronił barw "Lecha" 
do 1973 roku. 


Dudkiewicz Marek, urodzony w 1955 roku. 
Rozpoczynał grę w piłkę w "Mieniu" Lipno w 1968 
roku, przechodząc wszystkie grupy wiekowe od 
trampkarza do seniora. Powoływany był w tym okre- 
sie do kadry województwa bydgoskiego, brał udział 
w turniejach J.Michałowicza. W sezonie 1975/1976 
występował w barwach "Pomorzanina" Toruń i w 
sezonie 1977/1978 ponownie w "Mieniu" Lipno. Od 
1 978 roku grał w "Lechu" Rypin. Wystawiany był na 
pozycji pomocnika. Zakończył grę w 1982 roku. 


Figlewski Stanisław, urodzony 27 sierpnia 1932 roku 
w Rypinie. Grał w "Spójni" od 1952 roku, później w 
"Lechu" do 1959 roku. Wystawiany na prawej pomo- 
cy lub jako prawy napastnik. Zmarł w 1969 roku i po- 
chowany został na cmentarzu w Rypinie.
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I 
I 
I 


Fodrowski Radosław, urodzony 16 grudnia 1981 
roku w Rypinie. Grę rozpoczął w 1991 roku w tramp- 
karzach (trener Wojciech Afek). W sezonie 1994/1995 
i 1995/1996 reprezentant okręgu włocławskiego w 
rozgrywkach makroregionu centralnego. W sezonie 
1995/1996 IV miejsce w Mistrzostwach Polski makro- 
regionów o Puchar im. J . Michałowicza. Dwukrotnie 
powoływany był do kadry Polski do lat 15. Po 
ukończeniu szkoły podstawowej podjął naukę w 
Bydgoszczy i rozpoczął treningi jako junior młodszy 
w WKS "Zawiszy" Bydgoszcz (trener Benon Kiciński). 
W sezonie 1996/1997 reprezentant okręgu bydgoskiego, wraz z drużyną 
zajął I miejsce w międzynarodowym turnieju Vilbjerg Cup w Danii. W 
sezonie 1997/1998 zdobył brązowy medal w mistrzostwach Polski junio- 
rów młodszych oraz III miejsce w finale IV Ogólnopolskiej Olimpiady 
Młodzieży w Sportach Letnich. W sezonie 1998/1999 czwarte miejsce 
w mistrzostwach Polski juniorów starszych (trener Wacław Starzyński). 
W sezonie 1999/2000 zwycięstwo w Pucharze Polski na szczeblu okręgu 
bydgoskiego. 
Do "Lecha" wrócił w 2000 roku i włączony został w skład zespo- 
łu seniorów przez trenera Andrzeja Ciarkowskiego. Wystawiany na po- 
zycji środkowego pomocnika. W 2001 roku zdobył wraz z reprezentacją 
Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej IV miejsce w turnieju fina- 
łowym Pucharu Polski Amatorów REGIONS CUP UEFA, w 2003 II miejsce 
oraz indywidualnie puchar wojewody dla najlepszego zawodnika turnie- 
ju, a w 2005 r. brązowy medal. W sezonie 2005/2006 przeszedł do "Sparty" 
Brodnica. Drużyna ta zajęła w tym okresie II miejsce w rozgrywkach o 
mistrzostwo IV ligi. W 2006 roku ponownie rozpoczął grę w "Lechu". 


Furman Jerzy, urodzony 12 kwietnia 1938 roku w 
Rypinie. Grę rozpoczął w "Spójni" Rypin w drużynie 
trampkarzy od 1951 roku. W 1954 roku przeniesio- 
ny został do pierwszego zespołu seniorów. Od 1957 
roku występował już w odnowionej drużynie "Lecha" 
Rypin. W czasie służby wojskowej, w latach 1958- 
1960 grał w III-ligowym "Płomieniu" Koszalin oraz 
jako reprezentant województwa koszalińskiego. Po 
zakończeniu służby wojskowej wrócił do Rypina i po- 
nownie, do 1962 roku, grał w "Lechu". Pełnił w tym 
okresie także funkcję trenera seniorów i kapitana dru- 
żyny. Po nieudanej, z winy ówczesnego zarządu, próbie przeniesienia się 
do "Górnika" Konin, zakończył karierę piłkarską. 


. 
, 


.. 


ł"" ..... 
 


t 


,I 


I, 

 II 
I 
I 


[I 
l 


I, 


I 
I 
III 


375
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Gałkowski Wiesław, urodzony 5 czerwca 1940 roku. 
Grę w piłkę nożną w "Lechu" rozpoczął w juniorach 
w 1954 roku. W odnowionym "Lechu" od 1957 roku 
występował już w seniorach. Wystawiany na pozycji 
lewego napastnika. W czasie służby wojskowej (1960- 
1961) grał w ,,Wiarusie" Szczecin (III liga). Z powo- 
du kontuzji odniesionej w czasie meczu ze "Spartą" 
Brodnica w 1967 roku zakończył grę w "Lechu". 


Giedych Julian, urodzony 18 marca 1940 roku w 
Mariankach koło Rypina. Grę w "Lechu" rozpoczął 
w 1952 roku, początkowo jako trampkarz, następnie 
junior, w klubach "Sparta" i "Spójnia". W 1957 roku, 
w odnowionym "Lechu", powołany do seniorów. 
Wystawiany na pozycji prawego napastnika, grał w 
drużynie rypińskiej do 1958 roku. W czasie studiów 
występował w AZS Gdańsk (1959-1963). W latach 
1964-1966 zawodnik "Orła" Wałcz. W 1964 roku za- 
kończył grę w piłkę z powodu nabytych kontuzji. 


Górecki Włodzimierz, urodzony 19 października 
1946 roku w Rypinie. Grę w "Lechu" jako junior roz- 
począł w 1960 roku. Od sezonu jesiennego 1966 roku 
przeniesiony przez trenera Andrzeja Wiśniewskiego 
do drużyny seniorów. Grę w zespole przerwała mu 
jednak służba wojskowa w latach 1966-1968. Po po- 
wrocie z wojska ponownie występował w seniorach, 
grając do 1978 roku. Zakończył karierę zawodnika z 
powodu kontuzji. Od 1976 roku trener różnych grup 
młodzieżowych w "Lechu". Po 1 995 roku pełnił funk- 
cje w zarządzie klubu, jako kierownik sekcji piłki noż- 
nej. W 1997 roku odznaczony został Brązową Odznaką Polskiego Związku 
Piłki Nożnej. Od 2002 roku pracuje jako kierownik biura klubu "Lech". W 
2007 roku uhonorowany został tytułem Zasłużony dla Miasta Rypina. 


\. 



 


. ' 


Górski Leszek, urodzony 6 listopada 1959 w 
Bydgoszczy. Od 1973 roku interesował się gimna- 
styką sportową i był powoływany do kadry Polski 
w tej dyscyplinie. Za swoje największe osiągnięcie 
uważa zdobycie brązowego medalu w wieloboju na 
Mistrzostwach Polski Seniorów i pięciokrotnie pod 
rząd zdobycie złotego medalu w konkurencji "sko- 
ku przez konia". Grę w piłkę nożną rozpoczął od 


376
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I 
li 
I 


klubu oldbojów, ale wkrótce otrzymał propozycję występów w zespole 
"Zawiszy". W 1991 roku, na prośbę trenera Krzysztofa Korpalskiego, jako 
bramkostrzelny piłkarz, przeszedł do "Lecha". W rypińskiej drużynie 
grał na pozycji napastnika. Po latach wspominał: Nigdy nie uważaJem się 
za pHkarza, ale zawsze za sportowca. Nie byJo mi lekko, ponieważ byJem 
ściągnięty do klubu po to, abym strzelaJ bramki, ale mi to nie wychodzHo 
za dobrze. ByJem zadowolony, jak nikt nie miaJ do mnie pretensji po me- 
czu. StaraJem się grać jak najlepiej potrafiJem. w każdym meczu dawa- 
Jem z siebie wszystko. Największą radość sprawH mi awans z zespoJem 
do ligi międzyokręgowej, byJo to dla mnie najpiękniejsze przeżycie, kiedy 
to po wygranym dodatkowym meczu wszyscy się ściskaliśmy i szczerze 
sobie gratulowaliśmy. Grę w "Lechu" zakończył w 1993 roku i przeszedł 
do ,,Victorii" Koronowo, od 1994 roku w "Starcie" Pruszcz Pomorski, na- 
stępnie do "Pomorzanina" Serock. Mieszka w Bydgoszczy. 


'I 
I IIII 
l, 
I 


 


III 


- . 



 , 
, :" . \ 

 *"'';' " .

:
 . 
O,r._ .'+f' 
'"," .. u 


II 
j 
II 


I Grzybowski Maciej, urodzony 2 października 1979 
roku w Rypinie. Ukończył Akademię Wychowania 
Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego w 
Gdańsku. W trakcie studiów uzyskał specjalizację 
piłki nożnej, zdobywając trenera II klasy, instruk- 
tora piłki ręcznej oraz gimnastyki sportowej. Grę w 
trampkarzach "Lecha" rozpoczął w 1991 roku (tre- 
ner Kazimierz Szulc). Od 1994 roku występował w 
juniorach młodszych (trener Włodzimierz Górecki), 
od 1995 roku w juniorach starszych (trener Andrzej 
Ciarkowski). W czasie studiów grał w IV-ligowej "Polonii" Gdańsk. W 
2000 roku powołany przez trenera Andrzeja Ciarkowskiego do zespołu 
seniorów "Lecha", występuje na pozycji obrońcy. W lipcu 2003 roku zdo- 
był wraz z reprezentacją Kujawsko-Pomorskiego Związku Piłki Nożnej 
wicemistrzostwo Polski amatorów oraz w 2005 r. brązowy medal mi- 
strzostw Polski amatorów turnieju REGIONS CUP UEFA. Od 2002 roku 
trener różnych grup piłkarskich w "Lechu". 


.. ; 



 
j! 
III II 1 


Grzybowski Paweł, urodzony 3 stycznia 1976 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1988 roku w 
trampkarzach, pod okiem trenera Jana Szymańskiego. 
Przeszedł wszystkie grupy wiekowe, będąc w nich 
czołowym strzelcem. W 1993 roku powołany został 
do reprezentacji OZPN we Włocławku. W seniorach 
zadebiutował w wieku 17 lat, pod kierunkiem trene- 
ra Janusza Małeckiego, zdobywając wówczas swoją 


ii 
III I 

I 


377 


I
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


pierwszą bramkę. W czasie studiów, w latach 1995-1999, grał w zespole 
Akademii Wychowania Fizycznego w Gdańsku. W 1999 roku wrócił do 
"Lecha", gdzie grał przez cztery sezony, do 2003 roku. Wystawiany był 
na pozycji napastnika lub pomocnika. W sezonie 2000/2001 zdobył 12 
bramek, w sezonie 2001/2002 wraz z drużyną zajął trzecie miejsce w 
lidze. Poważna kontuzja kolana, odniesiona w 2003 roku, uniemożliwiła 
mu dalszą grę. 


Gurtatowski Kazimierz, urodzony 14 stycznia 
1 941 roku w Rypinie. Szkołę Podstawową i Liceum 
Ogólnokształcące ukończył w 1960 r. w Rypinie. Od 
najmłodszych lat związany ze sportem. W "Lechu" 
grał w latach 1957-1960 pod kierunkiem trene- 
ra Henryka Witkowskiego. W 1964 roku ukończył 
Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie, 
uzyskując jednocześnie uprawnienia trenera piłki 
... nożnej II klasy (od 1970 roku trener I klasy; od 1979 
roku trener klasy mistrzowskiej; w 2001 roku uzyskał 
licencję trenera klasy mistrzowskiej). Po raz pierwszy funkcję trenera 
objął w "Kujawiaku" Włocławek, gdzie szkolił piłkarzy w latach 1964- 
1971. W 1971 roku został powołany na stanowisko trenera koordyna- 
tora w Bydgoskim Okręgowym Związku Piłki Nożnej. Urząd ten spra- 
wował do 1990 roku. Prowadził wówczas różne reprezentacje okręgu 
zdobywając: złote, srebrne i brązowe medale Mistrzostw Polski junio- 
rów. W latach 1974-1988 pracował z reprezentacjami Polski juniorów 
jako I trener zawodników do lat 16 oraz jako II trener. Współpracował 
również z I Reprezentacją Polski Seniorów, będąc drugim trenerem u 
Ryszarda Kuleszy. W latach 1974-1990 był członkiem Rady Trenerów 
PZPN. Prowadził kursy instruktorów piłki nożnej w Bydgoszczy i we 
Włocławku. Wykładał na kursokonferencjach szkoleniowych w PZPN, 
Krakowie, Gdańsku, Poznaniu, Koninie, Toruniu, Włocławku. Odbył sta- 
że trenerskie w: NRD, ZSRR, RFN. Był obserwatorem Mistrzostw Swiata 
w RFN, Meksyku, USA, Korei i Niemczech. 
Społecznie pracował w BOZPN jako Przewodniczący Rady Trenerów 
oraz jako członek Zarządu. Swoją aktywnością przyczynił się do roz- 
woju piłki nożnej woj. bydgoskiego. Jako trener szkolił zawodników w 
klubach: Zawisza (I Liga), Elana, Goplania, Polonia, BKS, Kujawiak (III 
liga). Był także inicjatorem i pomysłodawcą masowych turniejów pod 
patronatem Coca Coli od 1992 r. dla młodzieży 10-15 lat. /szkoły pod- 
stawowe/o W sumie uczestniczyło w tych turniejach ponad 12 tysięcy 
młodzieży szkolnej nie zrzeszonej w klubach sportowych. Od 1992 roku 
pełnił funkcję trenera koordynator w ŚKKS "Brda" Bydgoszcz, prowadził 




 
/v'" ' 

, 


378
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


:1 
I 
I 


szkolenia w zakresie piłki nożnej w klasach piłkarskich Zespołu Szkół 
Kolejowych oraz powołał do działania bazową szkołę piłki nożnej przy 
Zespole Szkół Handlowych. 
W różnych okresach i reprezentacjach okręgu i Polski szkolił 
m.in. zawodników: Engel, Boniek, Majewski, Miłoszewicz. Moderacki, 
Mielczarski, Kuryło, Ostrowski, Kot, Prabucki, Gawara, Bekczyński, Kensy, 
Jędrzejczak, Kobusiński, Ibron, Szostak, Durda, Nowak, Wiśniewski, 
Kwaśniewski, Domarski, Pasieka, Ługowski, Turowski, Pietrzykowski, 
Przygodzki, Czyżniewski, Paszkowski, Jaskulski, Modrzejewski, Rzepa, 
Wenerski, Brończyk, Nowaczyk, Berendt, Sierant, Straszewski, Porbes, z 
"Lecha" Rypin: Grzybowski, Anuszewski, Fodrowski, Woźniak. 
Od 1 września 2000 roku ponownie został powołany na stanowi- 
sko trenera koordynatora w Kujawsko-Pomorskim Związku Piłki Nożnej. 
Pełni funkcję koordynatora Ośrodka Szkolenia Sportowego Młodzieży 
przy K-PZPN Bydgoszcz, od 2000 roku Wiceprzewodniczącego Wydziału 
Szkolenia K-PZPN; od 2003 roku Wiceprzewodniczącego Turniejów im 
A.Brończyka. Jest autorem wielu artykułów w czasopismach "Polska 
Piłka", "Piłkarz", "Trener". 
Odznaczony wieloma nagrodami, wyróżnieniami i odznaczeniami 
za działalność na rzecz rozwoju piłkarstwa, m.in.: Złotą Odznaką PZPN 
(1976), Odznaką 80-lecia PZPN (1999), Złotą Odznaką BOZPN (1999), 
Medalem za zasługi dla m. Bydgoszczy, Honorową Odznaką Prezydenta 
m. Bydgoszczy (1974), Medalem Wojewody Kujawsko-Pomorskiego 
(1987), Złotym Krzyżem Zasługi (1998, 2004). 


li 
II 
I 

II 
11 


II 
1III 


Hofman Dariusz, transferowany do "Lecha" w lipcu 
1996 roku z "Petrochemii" Płock. Występował w skła- 
dzie drużyny, która awansowała w 1997 roku do III 
ligi. Wystawiany na pozycji napastnika. Zakończył 
grę w "Lechu" po rundzie jesiennej 1997 roku. 


II t 
jlll 
I 
I
I 
'I 
I 

, 


- Hejza Jan, urodzony 23 października 1948 roku w 
Rypinie. Grał w "Lechu" w latach 1964-1978 na pozy- 
cji obrońcy lub łącznika. Zmarł w 1997 roku i pocho- 
wany został na cmentarzu w Rypinie. 



 


379 


'II
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Lecha. Debiut Urbańskiego w bramce t1}'padł nieszczególnie, z czterech 
puszczonych bramek dwie mógł trzymać. Lech w pierwszej połowie gra 
z wiatrem i stale gości pod bramką Płocczan. Sporadyczne ataki gości 
kończą się na linii pola karnego i z jednego takiego t1}'padu zdobywają 
bramkę. Pierwsza połowa kończy się 4: 1 na korzyść Lecha. Po przelWie 
wbrew przewidywaniom Lecha wiatr nie ustaje i goście zaczynają zagra- 
żać bramce, zmuszając trzy razy Urbańskiego do kapitulacji. Atak Lecha 
również trzykrotnie umieszcza piłę w bramce gości. U gospodarzy moż- 
na by/o zauważyć za wiele gry dla publiczności. Gra pomocy pozostawia 
wiele do życzenia, gra ona albo zbyt defensywnie, albo zbyt ofensywnie, a 
prawie zawsze nie na swoim miejscu, w czem celuje najbardziej środkot1}' 
pomocnik, a podania do ataku zbyt często kończą się u nóg przeciwni- 
ka. Dlatego więcej gry dla drużyny, a mniej dla popisu (Gazeta Rypińska, 
1930, nr 29). 


Sokół Sierpc - Lech I Rypin 0:1 (Kronika Rypińska, 1927, nr 28-29). 
W ubiegłą niedzielę gościła w Sierpcu I drużyna RKS Lech rozgry- 
wając z tamtejszym Sokołem towarzyskie zawody piłki nożnej. Sokół t1}'- 
stąpił w najlepszym składzie. Mimo złego stanu boiska. gra była żywa, 
przybierając czasem szalone tempo. Gra przy stałej przewadze Lecha za- 
kończy/a się stosunkowo małem zt1}'cięstwem tegoż. Bramkę dla Lecha 
strzelił w pierwszej połowie Mroczyński. Najsłabszy na boisku był sędzia. 


" ..- .. 
-, 
\.,l 
ł- - 
.. 
 
 
)/ 

 
 - ..... 
, 
, 
(' '\ 1 
. 
.:.
. 
\ , 
'" 
., o" - 

- 
.... fili ." - - 
'. 
Drużyna "Lecha" 1927 rok. 


roo. 
 
.. ' 
.. 
l 
 
. 
1 , L 


... 
."". 
_ '_" 
..-r .. ... 


39
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


..,--- 


Jajkowski Jan, urodzony 30 września 1942 roku w 
Rypinie. Grał w "Lechu" na prawej obronie lub jako 
bramkarz w drugiej połowie lat sześćdziesiątych. 
Zmarł 21 września 1994 roku i pochowany został na 
cmentarzu parafialnym w Rypinie. 


"- 


Janzen Grzegorz, urodzony 11 kwietnia 1978 roku w 
Gdańsku. Wychowanek "Bałtyku" Gdynia (III liga), 
gdzie grał do ukończenia wieku juniorskiego. W la- 
tach 1999-2001 zawodnik "Nauty" Gdynia, z którą 
wywalczył awans do V ligi. W "Lechu" debiutował 
w marcu 2002 roku meczem z "Legią" Chełmża, po- 
wołany do zespołu przez trenera Janusza Małeckiego. 
, Wystawiany był zwykle na pozycji napastnika. Grę w 
Lechitach zakończył jesienią 2004 roku. Obecnie pił- 
karz "Gaspolu" Rypin. 


e G.fIPOt 


Jasiński Krzysztof, urodzony 19 lutego 1967 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w wieku 12 lat, w 
drużynie juniorów starszych (trener Janusz Małecki). 
Po kilkunastu miesiącach przeszedł do trampkarzy 
(trener Kazimierz Szulc), a następnie ponownie do 
juniorów (trener Wojciech Afek). Grę w drużynie 
seniorów rozpoczął w 1985 roku. Był zawodnikiem 
bramkostrzelnym, wystawianym na pozycji pomoc- 
nika i napastnika. Już wiosną 1986 roku w meczu z 
"Polonią" Golina zdobył hatt-tricka. W 1993 roku był 
jednym z zawodników drużyny, która awansowała 
do klasy międzyokręgowej. W 1994 roku zawiesił grę w "Lechu", ale w 
sezonie 1995/1996, za namową trenera Janusza Małeckiego, ponownie 
wystąpił w zespole. W sezonie 1998/1999 podpisał kontrakt na grę w 
"Skrwie" Skrwilno. 


.. 
II" .,.. 


to 


380
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


li 
II 


Jesionkowski Andrzej, urodzony 12 września 1959 
roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1972 
roku, startując w drużynie juniorów, pod kierunkiem 
Bogdana Szczerkowskiego. Występował na różnych 
pozycjach, napastnika, pomocnika, nawet bramka- 
rza. Powoływany był do kadry juniorów wojewódz- 
twa włocławskiego, kierowanej przez Mirosława 
Morkowskiego. Już jako junior otrzymywał od trenera 
Adama Pardały propozycje gry w seniorach "Lecha", 
ale za pierwszy poważny mecz w drużynie uważa 
spotkanie z zespołem NRD. Do seniorów na stałe po- 
wołany został przez trenera Aleksandra Komasę w 1975 roku i grał od tej 
pory na pozycji napastnika skrzydłowego. Rozegrał wszystkie III-ligowe 
mecze "Lecha" w sezonie 1978/1979. W latach 1980-1981, ucząc się w 
Lipnie, grał w tamtejszej drużynie "Mienia", następnie na krótko wrócił 
do "Lecha". Od 1982 roku mieszka w Lipnie, gdzie grał jeszcze przez 
kilka lat w "Mieniu". 


Kaliszewski Marek, urodzony 1 października 1959 
roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w wieku 17 
lat w zespole juniorów. W latach 1976-1999 wystę- 
pował w składzie seniorów jako napastnik, pomocnik 
i stoper. W okresie tym drużyna "Lecha" dwukrot - 
nie awansowała do III ligi, zdobyła Puchar Polski na 
szczeblu województwa włocławskiego, wywalczyła 
awans do IV ligi. Król strzelców województwa włoc- 
ławskiego (48 bramek) w sezonie 1984/1985. Przez 5 
lat kapitan kadry województwa włocławskiego junio- 
rów oraz kapitan reprezentacji woj. włocławskiego 
seniorów w meczu z I reprezentacją Polski, prowadzoną przez Wojciecha 
Łazarka (maj 1985). W czasie służby wojskowej (1981-1983) grał dwa 
sezony w III ligowej "Nysie" Kłodzko. Otrzymywał liczne propozycje gry 
w innych klubach, m.in. "Chemik" Bydgoszcz (II liga), "Stal Stocznia" 
Szczecin (II liga), "Wisła" Płock (II liga), "Zawisza" Bydgoszcz (II liga), 
"Polonia" Bydgoszcz (II liga), "Brda" Bydgoszcz (III liga), ,,Włocłavia" 
Włocławek (III liga). Do zmiany barw klubowych nie doszło, ze względu 
na kwotę transferową i warunki, jakie stawiał zarząd "Lecha". Grał w 
Oldbojach "Lecha" w latach 1998-2006. W 2001 roku zdobył tytuł naj- 
lepszego piłkarza w turnieju halowym oldbojów w Trzemesznie. W 1997 
roku w plebiscycie na najlepszego sportowca 75-lecia "Lecha" zajął 7 
miejsce. 



, 
.... 
......... 
.... 



 


": 


\\ 
1 \ 
'-- 


I 
II' 


I 
I 
I 
ł ll 


fi 
l I 


II 


III 


il 


381 


I,'. 
.J '
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


J 


Karolczak Grzegorz, urodzony 7 sierpnia 1962 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczynał w 1976 roku 
" I w drużynie juniorów, pod kierunkiem trenera Jerzego 
Wilkanowskiego. Do seniorów powołany w 1978 roku. 
Wystawiany jako bramkarz. Grał do 1982 roku. 


Kędzierski Dariusz, urodzony 28 kwietnia 1966 roku 
w Rypinie. Swoją przygodę z klubem "Lech" rozpoczą- 
łem w 1980 roku - wspomina. Mając 14 lat wstąpiłem 
do szkół id bramkarsidej prowadzonej przez trenera 
janusza Małecidego. Od 1983 roku pod iderunidem tre- 
nera Wojciecha Afka grałem w lidze międzywojewódz- 
idej juniorów na lewej pomocy. Była to liga na bardzo 
wysoidm poziomie, skupiająca najlepsze zespoły z 
ówczesnych województw: włoclawsidego, płocidego, 
łódzidego, siderniewicidego i konińsidego. W 1984 roku, grając jeszcze we 
wspomnianej lidze, zostałem powołany przez trenera jana jajkowsidego 
na mecz na szczycie ligi okręgowej ze "Zdrojem" Ciechocinek. Był to mój 
debiut w pierwszej drużynie seniorów. Mecz zakończył się wyniidem bez- 
bramkowym, a ja grałem całe spotkanie. jesienią podjąłem naukę w innym 
mieście i rozstałem się z klubem na 5 lat. W 1989 roku wznowiłem treningi. 
Funkcjonowały wówczas dwie drużyny seniorów, które niestety zajmowały 
miejsca spadkowe. Za wygrany mecz różnicą trzech bramek drużyna otrzy- 
mywała trzy punkty, a przegrana minus jeden. "Lech II", aby się utrzymać, 
musiał wygrać ostatni mecz za trzy punkty i wygrał 3:0, a ja strzeliłem trzy 
bramld. Był to mój pierwszy i zarazem ostatni mecz w drugim zespole, po- 
nieważ zaraz po tym zostałem powołany do pierwszego składu, który miał 
do rozegrania mecze barażowe z drużyną Startu Radziejów o utrzymanie w 
lidze okręgowej. Wszedłem na boisko w drugiej połowie meczu barażowego 
przy stanie 1:0 dla Lecha. Grając na pozycji napastnika strzeliłem bram- 
kę na 2:0. W rewanżu w Rypinie był taid sam wynik. Drużyna utrzymała 
się w lidze, a ja zostałem zawodnikiem tZJ11. podstawowej jedenastki, pro- 
wadzonej przez trenera janusza Małeckiego. Niestety częste kontuzje i ich 
złe rozpoznania spowodowały, że musiałem przestać czynnie grać w piłkę 
nożną. jednak zamiłowanie do gry i klubu zostało i po kilkuletniej przerwie 
rozpocząłem grę w drużynie "Lech" Oldboy Rypin. 
W 1998 roku zarząd klubu Lech zaproponował mi powrót do drużyny 
seniorów grających wówczas w III lidze. Ze względu na charakter wykonywa- 
nej pracy zawodowej obawiałem się, że brak czasu nie pozwoli mi osiągnąć 


382
>>>
Zawodnicy ..Lecha" w latach 1922-2007 


wysokiego poziomu i nie będę mógl spelnić pokladanych we mnie oczeki- 
wań, dlatego z wielkim bólem serca odmówi/em. Jednak w 1997 roku mialem 
konfrontację z drużyną seniorów, albowiem w ćwierćfinale Pucharu Polski na 
szczeblu województwa "Lech" Oldboy Rypin gral przeciwko drużynie senio- 
rów "Lecha" Rypin. Wygrali seniorzy 2:0 i awansowali do pólfinalu. 
W drużynie oldbojów Lecha Rypin, prowadzonej przez Wojciecha 
Ajka gram do dnia dzisiejszego, występując na różnych pozycjach, ta- 
kich jak bramkarz, stoper, rozgrywający i napastnik. W niezliczonych me- 
czach strzelilem kilkaset bramek, pokonując m.in. bramkarzy reprezenta- 
cji Polski i "pierwszoligowców". Zdobywaliśmy mistrzostwa lig, a ja bylem 
królem strzelców. Jeździmy po calej Polsce grając z najlepszymi druży- 
nami lig polskich i niejednokrotnie zagranicznych. Wielokrotnie uczest- 
niczylem w mistrzostwach Polski oldbojów na boiskach otwartych i halo- 
wych. Gralem przeciwko bylym reprezentantom Polski i znanym zawod- 
nikom polskich lig, których wymienienie nazwisk zajęlo by sporo miejsca. 
W remisowym spotkaniu 2:2 z "Orlami Górskiego" strzelilem bramkę na 
1:0. Rozgrywane przeze mnie mecze w barwach "Lecha" oglądali naj- 
slynniejsi trenerzy reprezentacji Polski, tacy jak: Kazimierz Górski, Antoni 
Piechniczek i Ryszard Kulesza. 


Kędziorski Jerzy, urodzony 10 czerwca 1951 roku w 
Rypinie. Początkowo, krótko grał w juniorach "Lecha", 
ale ze względu na talent piłkarski, przeniesiony został 
w wieku 17 lat do I drużyny seniorów i ustawiony na 
pozycji napastnika. Pod koniec kariery występował 
jako rozgrywający. Zakończył grę w "Lechu" w wieku 
I 28 lat, w 1979 roku. Otrzymywał liczne propozycje 
-----ł 
gry w zespołach województwa bydgoskiego, pozostał 
jednak do końca w z Lechitami. Powoływany był na 
mecze do kadry pomorskiej. Razem z innymi zawodnikami wprowadził 
"Lecha" do III ligi. Za jeden z większych sukcesów uważa pięć bramek 
strzelonych w meczu z "Pogonią" Mogilno w 1970 roku. 



 


. 


--- 


,; 
 '" 
. 
 /-.\ 
- 


Klimowski Jan, urodzony 8 czerwca 1926 roku w 
Rypinie. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie, miał 
pięcioro braci. W czasie okupacji przebywał na robotach 
przymusowych. W piłkę zaczął grać w 1945 roku, począt- 
kowo jako zawodnik "Zrywu", po 1947 "Gwardii" Rypin, 
po 1950 "Spójni", po 1955 "Sparty" i po 1957 reakty- 
wowanego "Lecha". Grał zawsze na pozycji napastnika. 
Nieprzeciętny talent piłkarski spowodował, że szybko 


'.
 
\' ,!: 


383 


r 
I 


II 
I 
III 
I 


l 
I 
II 
II 
III 


I 
, 
II 
'II
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


I 
I 


wysoldego poziomu i nie będę mógJ spełnić pokJadanych we mnie oczeld- 
wań, dlatego z wielldm bólem serca odmówi/em. Jednak w 1997 roku miałem 
konfrontację z drużyną seniorów, albowiem w ćwierćfinale Pucharu Polsld na 
szczeblu województwa "Lech" Oldboy Rypin graj przeciwko drużynie senio- 
rów "Lecha" Rypin. Wygrali seniorzy 2:0 i awansowali do póJfinaJu. 
W drużynie oldbojów Lecha Rypin, prowadzonej przez Wojciecha 
Afka gram do dnia dzisiejszego, występując na różnych pozycjach, ta- 
ldch jak bramkarz, stoper, rozgrywający i napastnik. W niezliczonych me- 
czach strzelilem kilkaset bramek, pokonując m.in. bramkarzy reprezenta- 
cji Polski i "pierwszoligowców". Zdobywaliśmy mistrzostwa lig, a ja byJem 
królem strzelców. Jeździmy po caJej Polsce grając z najlepszymi druży- 
nami lig polskich i niejednokrotnie zagranicznych. Wielokrotnie uczest- 
niczy/em w mistrzostwach Polski oldbojów na boiskach otwartych i halo- 
wych. Gra/em przeciwko byłym reprezentantom Polsld i znanym zawod- 
nikom polsldch lig, których wymienienie nazwisk zajęło by sporo miejsca. 
W remisowym spotkaniu 2:2 z "Or/ami Górsldego" strzelilem bramkę na 
1 :0. Rozgrywane przeze mnie mecze w barwach "Lecha" oglqdali naj- 
sJynniejsi trenerzy reprezentacji Polsld, tacy jak: Kazimierz Górski, Antoni 
Piechniczek i Ryszard Kulesza. 


Kędziorski Jerzy, urodzony 10 czerwca 1951 roku w 
Rypinie. Początkowo, krótko grał w juniorach "Lecha", 
ale ze względu na talent piłkarski, przeniesiony został 
w wieku 17 lat do I drużyny seniorów i ustawiony na 
pozycji napastnika. Pod koniec kariery występował 
jako rozgrywający. Zakończył grę w "Lechu" w wieku 
28 lat, w 1979 roku. Otrzymywał liczne propozycje 
gry w zespołach województwa bydgoskiego, pozostał 
jednak do końca w z Lechitami. Powoływany był na 
mecze do kadry pomorskiej. Razem z innymi zawodnikami wprowadził 
"Lecha" do III ligi. Za jeden z większych sukcesów uważa pięć bramek 
strzelonych w meczu z "Pogonią" Mogilno w 1970 roku. 


" 


--- 

 
.---- 


... - 


" 


 .4\ 
 
/0-\ 
-- 


I 
H') 


1'1 
IIII1 
I
II 


I
 I 
II 
I I 
l. 
I 


.... 


Klimowski Jan, urodzony 8 czerwca 1926 roku w 
Rypinie. Wychowywał się w wielodzietnej rodzinie, miał 
pięcioro braci. W czasie okupacji przebywał na robotach 
przymusowych. W piłkę zaczął grać w 1945 roku, począt- 
kowo jako zawodnik "Zrywu", po 1947 "Gwardii" Rypin, 
po 1950 "Spójni", po 1955 "Sparty" i po 1957 reakty- 
wowanego "Lecha". Grał zawsze na pozycji napastnika. 
Nieprzeciętny talent piłkarski spowodował, że szybko 


383 


I 
I !I
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


stał się niekwestionowanym liderem drużyny, od którego dyspozycji często 
zależał wynik meczu. Strzelał dużo bramek i nie bez powodu nazywany był 
"Janek złota nóżka". Od początku interesowały się nim kluby pierwszoligowe, 
szczególnie "Polonia" Bydgoszcz. Związany z "Lechem", grywał tam jednak 
tylko na zasadzie wypożyczenia. W późniejszym okresie pojawiały się także 
poważne oferty, np. z pierwszoligowej "Garbarni" Kraków. Pozostał jednak 
do końca piłkarzem "Lecha". Karierę piłkarską zakończył w 1962 roku, w 
wieku 36 lat. Pracował w Spółdzielni Mleczarskiej "ROTR" w Rypinie przez 
45 lat, do przejścia na emeryturę. Za swoją postawę, pracę społeczną i zasłu- 
gi w działalności sportowej i zawodowej otrzymał Krzyż Kawalerski Orderu 
Odrodzenia Polski i wiele innych odznaczeń. W 1997 roku Rada Miasta 
Rypina nadała mu tytuł Zasłużonego Obywatela Miasta Rypina. Zmarł 24 
lutego 2002 roku i pochowany został na rypińskim cmentarzu. W barwach 
"Lecha" występowali również jego synowie: Wiesław (zob.) i Roman. 


Klimowski Wiesław. urodzony 8 października 1958 
roku w Rypinie. Syn Jana (zob.), znanego piłkarza 
"Lecha". Grał początkowo bardzo krótko w juniorach, 
" ale ze względu na talent piłkarski przeniesiony został do 
I drużyny seniorów, gdzie w latach 1972-1994, do 36 
roku życia, występował przez większą część tego okresu 
jako napastnik, później na środkowej pomocy, jako roz- 
grywający. Otrzymywał wiele propozycji gry w innych 
...- zespołach województwa bydgoskiego i Polski, ale do 
końca pozostał w "Lechu". Za największy swój sukces 
uważa bramkę strzeloną na stadionie rypińskim 13 lipca 1974 roku w meczu 
z "Zawiszą" Bydgoszcz o Puchar Polski. W bramce wojskowych stał wówczas 
słynny bramkarz Andrzej Brończyk, a w zespole gości grał Zbigniew Boniek. 
Razem z innymi zawodnikami wprowadził dwukrotnie "Lecha" do III ligi. 
Powoływany był kilkakrotnie do kadry Pomorza. Pracował w PBRol, później 
w Spółdzielni Wielobranżowej i MPRB w Rypinie jako murarz. Po zakończe- 
niu kariery grał w piłkę do 1995 roku w zespole Oldboyów "Lecha". 


Kolasiński Bronisław, urodzony 2 września 1905 w 
Rypinie. Syn Romana Kolasińskiego, założyciela klu- 
bu "Lech" w 1922 roku, bliźniaczy brat Józefa (zob.). 
Grał w "Lechu" od 1922 roku. Zwykle wystawiany był 
na pozycji obrońcy. Od końca lat dwudziestych, po 
odniesionej kontuzji, bardzo często sędziował mecze 
rozgrywane przez "Lecha". Po ukończeniu szkoły, do 
wybuchu wojny, pracował w spółdzielni mleczar- 


384
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


skiej "ROTR" jako księgowy. W końcu sierpnia 1939 roku zgłosił się na 
ochotnika do wojska i został przydzielony do 8 Pułku Artylerii Ciężkiej 
w Toruniu. Brał udział w bitwie pod Modlinem. W wyniku odniesionych 
ran zmarł w grudniu 1939 roku w Szpitalu Ujazdowskim w Warszawie. 
Pochowany został na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. 


Kolasiński Józef, urodzony 2 września 1 905 w Rypinie. 
Syn Romana Kolasińskiego, założyciela klubu "Lech" 
w 1922 roku, bliźniaczy brat Bronisława (zob.). Grał 
w "Lechu" od 1922 roku. Zwykle wystawiany był na 
pozycji napastnika. Występuje często w relacjach ów- 
czesnej prasy z meczów, m.in. autor bramki strzelo- 
nej w Rypinie zespołowi "Legii" w 1924 roku: Silny 
wykop Zajączkowskiego chwyta przytomnie Kolasiński 
Józiek, podprowadza prawem skrzydlem do linii auto- 
wej, walcząc ciągle z Zajączkowskim, wreszcie ślicz- 
nym przerzutem przez obronę bramkarza umieszcza 
pilę w bramie Legii, zyskując dla swych barw nieprzeciętną honorową 
bramkę. Po ukończeniu gimnazjum i szkoły muzycznej wyjechał w 1930 
roku do Warszawy, gdzie założył rodzinę. W czasie okupacji razem ze 
swoim ojcem Romanem zaangażowany był w niesienie pomocy Żydom. 
Uznany został przez Izraelski Instytut Yad Vashem w 1953 roku jako 
"Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata" i posiada swoje drzewko oliwne 
w Lesie Męczenników w Jerozolimie. Zmarł w Warszawie w 1979 roku. 


'hk, 


, I 


III 


II 
I 


Kolasiński Tadeusz, urodzony 15 października 1907 
roku w Rypinie. Syn Romana Kolasińskiego, założycie- 
la klubu "Lech" w 1922 roku. Grał w drużynie "Lecha' 
od 1924 roku. W zapiskach ówczesnej prasy znajduje- 
my szereg wzmianek o jego występach w zespole: Na 
każdym meczu lepszy Tadzik Kolasiński gra ambitnie 
i nader celowo, zawsze ze skutkiem startując do pi/y. 
Najczęściej wystawiany na pozycji pomocnika. Grał 
w "Lechu". później w "Sokole", jeszcze w połowie lat 
trzydziestych. W sierpniu 1939 roku zmobilizowany zostaje do wojska jako 
podporucznik rezerwy i skierowany do 18 Pułku Ułanów w Grudziądzu. 
Walczył w obronie Warszawy. Po kapitulacji, drogą przez Węgry i Francję, 
dociera do Anglii, gdzie na ochotnika zgłasza się do utworzonej Brygady 
Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego. Bierze udział w bitwie 
o Holandię. Zginął podczas desantu pod Arnhem 24 września 1944 roku. 
Tam też został pochowany. Pomnik Cichociemnych, między innymi z 


385
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


jego nazwiskiem, znajduję się na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie 
na Powązkach (szerzej zob. R.Piotrowski, Z Rypino na bitewne pola pod 
Arnhem, Ziemia Dobrzyńska, R.l, 1994, s.l, 4.). 


Kozłowski Grzegorz, urodzony w 1964 roku w 
Rypinie. Grę w Lechu rozpoczynał trampkarzach 
(trener Kazimierz Szulc) w 1977 roku. Przeniesiony 
" do juniorów w 1979 roku przez trenera Janusza 
J Małeckiego. Powoływany w tym okresie kilkakrotnie 
do kadry wojewódzkiej juniorów, rozgrywał mecze 
,,' na szczeblu centralnym. Do seniorów przeniesio- 
". ny w 1982 roku przez trenera Jana Szymańskiego. 
Wystawiany na wszystkich pozycjach, włącznie z 
bramkarzem. Zakończył grę w "Lechu" w 1988 roku. 


Kozłowski Robert, urodzony 24 kwietnia 1984 roku 
w Lipnie. Grę rozpoczął w 1994 roku w trampkarzach 
(trener Janusz Małecki). Przeniesiony do juniorów 
d' w 1996 roku (trener Wojciech Afek). W 1998 roku 
rozpoczął naukę w szkole sportowej przy I-ligowej 
,,Wiśle" Płock. W okresie tym wielokrotnie powoły- 
wany był do kadry U-16, U-17. 16 razy brał udział 
w meczach międzypaństwowych. Debiutował w se- 
niorach mając lat 16 w ,,Wiśle II" Płock. Brał udział 
w finałach Mistrzostw Polski juniorów starszych w 
Łodzi w 2003 roku (zespół zajął IV miejsce). Powołany został wówczas 
do szerokiej kadry I-ligowej ,,Wisły" Płock, gdzie grał do stycznia 2005 
roku. Wypożyczony następnie został do TKP Toruń (awans do III ligi). 
W czerwcu 2004 roku rozpoczął ponownie grę w "Lechu". Wystawiany 
zwykle na pozycji środkowego obrońcy. W 2005 roku odniósł w meczu z 
reprezentacją Malezji kontuzję, z powodu której miał dłuższą przerwę w 
grze. Planuje powrót do drużyny seniorów. 


'ł 


" 

-' . 


UOEA t:Ja. 
!'! 


e', 
RE.JS 


Kamiński Marcin, urodzony 13 czerwca 1987 roku. 
Grę w "Lechu" rozpoczął od zespołu trampkarzy, mając 
10 lat (trener Zbigniew Sierociński). Powoływany był 
wówczas do kadry województwa kujawsko-pomorskie- 
go (III miejsce na Mistrzostwach Polski). Przeniesiony 
do juniorów w 2001 roku. W seniorach zadebiutował 
w mając 18 lat w meczu z Unią Solec Kujawski, w 
sierpniu 2006 roku, powołany przez trenera Wiesława 
Borończyka. Wystawiany na pozycji prawego lub środ- 
kowego obrońcy. 


386
>>>
II 


Zawodnicy ..Lecha" w latach 1922-2007 


II 


Krzywosiński Włodzimierz, jeden z założycie- 
li "Lecha" w 1922 roku. Prawdopodobnie przybył 
do Rypina z terenu Galicji. Wszedł w skład pierw- 
szego zespołu utworzonego w 1922 roku. Pracował 
jako nauczyciel wychowania fizycznego w Szkole 
Powszechnej nr 1 w Rypinie. 


. 


"r 


1 Krzyżanowski Włodzimierz, jeden z założycie- 
. li "Lecha" w 1922 roku. Sponsor budowy stadionu 
w 1924 roku. Wszedł w skład pierwszego zespołu 
"Lecha". Wystawiany był na pozycji napastnika i po- 
, mocnika. Pełnił funkcję naczelnika sportowego klubu. 
W 1925 roku zasiadał w zarządzie "Lecha". Pracował 
jako nauczyciel wychowania fizycznego w Szkole 
Powszechnej nr 1 w Rypinie. 


II 
I 
, 
II 

I 


\" 


Kucharski Krzysztof. urodzony w 1975 w Rypinie. 
Rozpoczynał grę w trampkarzach i po pierwszym 
meczu przeniesiony został do juniorów w 1990 roku 
(trener Kazimierz Szulc). W czasie gry w juniorach 
powoływany był często do kadry seniorów. Na stałe w 
I pierwszej drużynie od 1993 roku. Zakończył karierę 
piłkarską w 1997 roku. Wystawiany na pozycji bram- 
karza. W latach 2000-2002 występował również jako 
bramkarz w "Drwęcy" Golub-Dobrzyń. 


III 


I, 


," , 


I
 


Kukowski Paweł, urodzony 9 kwietnia 1984 roku w 
Rypinie. W 1994 roku rozpoczął grę w piłkę nożną 
w drużynie trampkarzy "Lecha" Rypin. W 1998 roku 
;. przeszedł do szkółki piłkarskiej przy I-ligowym klu- 
o", bie "Wisły" Płock. Jako wyróżniający się junior po- 
woływany był do szerokiej kadry I-ligowego zespołu 
LEOEA 
, ,. J z Płocka. W 2001 roku wraz z drużyną ,,Wisły" na 
, Ó -. ,1IIj międzynarodowym turnieju "AIti Foot" we Francji 
. , R
5 zdobył pierwsze miejsce. W 2002 roku z drużyną 
juniora starszego "Wisły" Płock zdobył IV miejsce w 
Mistrzostwach Polski Juniorów. Był pięciokrotnie po- 
woływany do reprezentacji Polski U-17. W okresie gry w Płocku pięcio- 
krotnie zdobył tytuł króla strzelców mazowieckiej ligi juniorów. W 2003 


'I 


I 
II 
I 
I 


III 


387 


II 
I 
l,
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


roku podpisał kontrakt z III-ligowym TKP Toruń. W 2005 roku przeszedł 
do IV-ligowej "Sparty" Brodnica. Od 2006 roku ponownie występuje w 
barwach "Lecha" Rypin. W sezonie 2006/2007 zdobył tytuł króla strzel- 
ców IV ligi kujawsko-pomorskiej (23 bramki). W 2007 roku uhonorowa- 
ny został nagrodą Burmistrza Miasta Rypina "Rycerz Rypa" w kategorii 
najlepszego sportowca roku. 


Leśniewski Włodzimierz, urodzony 13 września 1935 
roku w Rypinie. Grał w "Spójni" Rypin w latach 1949- 
1952. Wystawiany na pozycji prawego pomocnika. 


Lewandowski Jan. urodzony w 1925 w Rypinie. 
Uczestnik meczu z Niemcami w 1943 roku. Grał 
wówczas na bramce. Aresztowany po drugim spotka- 
niu i wywieziony do Brodnicy, gdzie przebywał przez 
trzy miesiące. Po wojnie lewoskrzydłowy, później 
bramkarz "Zrywu" i "Gwardii" i "Spójni" Rypin. Był 
malarzem pokojowym. Zmarł 6 stycznia 1994 roku i 
pochowany został na rypińskim cmentarzu. 


1 
, 


Lewandowski Mirosław, urodzony 8 listopada 1960 
roku w Rypinie. Grał w juniorach od 1974 roku (tre- 
ner Bogdan Szczerkowski). Przeniesiony do seniorów 
w 1976 roku przez trenera Witolda Modzelewskiego. 
Wystawiany na pozycji środkowego obrońcy. Grał w 
"Lechu" do 1987 roku. 


" 


.. 


I Lewandowski Rafał, urodzony 11 listopada 1975 w 
Rypinie. Grał w "Lechu" na pozycji pomocnika w 
latach 1992-2000. Jeden z naj zdolniejszych wycho- 
wanków klubu. Reprezentował barwy Okręgowego 
Związku Piłki Nożnej w wielu kategoriach wieko- 
wych. Wchodził w skład drużyny, która w 1997 roku 
wywalczyła awans do III ligi. W sezonie 1996/1997 
strzelił 11 bramek. W 1998 roku przeszedł do 


388
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Lech I Rypin - Sokół Sierpc 7:1 (Kronika Rypińska, 1927, nr 32-33). 
31 lipca rozegrała drużyna Lecha zawody rewanżowe z sierpeckim 
Sokołem. Gospodarze wystąpili w nieco osłabionym składzie, czego nie 
można powiedzieć o gościach, którzy pościągali graczy nawet nie nale- 
żących do Sokoła, a mieszkających chwilowo w okolicy Sierpca. Jak się 
okazało, znajdowali się nawet gracze z Korony warszawskiej i Legii II. 
Mimo pewności siebie i szczerej chęci zrewanżowania się za zeszły rok, 
nie poszczęściło się gościom i w tych zawodach. Od chwili rozpoczęcia gry 
zaznacza się przewaga gospodOlzy do tego stopnia, że gra ataku gości ogra- 
nicza się do sporadycznych wypadów. Atak gospodOlzy wspomagany przez 
pomoc stale gości pod bramką Sokoła, zdobywając dwa gole. Sokół stara 
się f.1.}'I'ównać i po przeprowadzeniu ataku z zamieszania uzyskuje jedyną 
bramkę tego dnia. Tempo się ożywia. Lech przypuszcza ciągłe ataki, usta- 
lając do przelW}' 4:1. Po przeIWie nadal pIZewaga Lecha. Strzały sypią się 
jeden po drugim na bramkę, lecz dobrze usposobiony bramkarz gości ratu- 
je swoją drużynę przed f.1.}'Ższą porażką. Ostateczny wynik 7:1 dla Lecha. 
Pierwszy raz od swego powstania Lech pokazał grę całej drużyny. 


111'1 


Od 1927 roku pojawia się w Rypinie drużyna piłkarska "Sokół", która 
wkrótce zacznie dominować nad "Lechem". Pierwsze wiadomości o KS 
"Sokół" Rypin posiadamy z czerwca 1927 roku: 16 czerwca Dobrzyński 
Klub Sportowy Drwęca zaprosił do Dobrzynia sportową drużynę Sokoła 
rypińskiego w celu rozegrania meczu piłki nożnej. Drużyna sokolska w 
porównaniu siły fizycznej z dobrzyńską nie dawała oznak zwycięstwa. 
Kiedy jednak obydwie wystąpiły na boisku sportowym i zaczęły grać, oka- 
zało się, że Rypin zaczął w niedługim czasie naganiać gospodarzy do 
bramy. Chwilowe tylko wyprawy pod bramę gości nie dawały żadnych 
rezultatów. To jednak pomimo miażdżącej drużyny sokolskiej Drwęca do- 
brzyńska uzyskała bramę w kilkunastej minucie po rozpoczęciu meczu. 
Resztę czasu do przerwy zeszło na bezowocnych wysiłkach, gdyż gracze 
Drwęcy murowali sobą bramę. Jeśliby chodziło o ocenę gIJ1, to Drwęca do- 
syć ładnie grała, ale Sokół tym razem wykazał prawdziwie piękną techni- 
kę w atakowaniu bramki gospodarzy, za co jako młoda drużyna zasługuje 
na uwagę, a nawet pochwałę. 
Po przerwie zaczęła się dalsza bardzo ładna i ciekawa gra. Goście 
przybrali jeszcze szybsze niż do przerwy tempo i natarczywie zaczęli ata- 
kować Drwęcę. Skutki tej intensywnej pracy Rypina nie długo dały się 
ujrzeć, gdyż po pewnym czasie uzyskał bramę. Drwęca widząc ten zapał 
gości straciła na pewności siebie i nie atakowała już, lecz broniła swej 
bramy, murując ją nawet atakiem. Dalsza gra była jednym pasmem ata- 
ków Rypina, to też pod koniec goście uzyskali drugą i decydującą o wyni- 
ku bramę. 


40
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


,II 
I 
I 
I 


"Drwęcy" Nowe Miasto Lubawskie, a w kilka miesięcy później do 
"Skrwy" Skrwilno. Zmarł 24 kwietnia 2006 roku i pochowany został na 
cmentarzu w Rypinie. 


- 


Lisota Rafał, urodzony 22 wrzesma 1977 roku w 
Lubrańcu. Wychowanek "Kujawiaka" Włocławek. Grał 
w "Jagiellonce Nieszawa. W "Lechu" grę rozpoczął we 
wrześniu 1998 roku. Wystawiany był jako napastnik, 
zdobywając dla Lechitów znaczną ilość bramek. W 
sierpniu 2000 roku zrezygnował z gry w "Lechu" i 
wrócił do "Jagiellonki" Nieszawa. Grał później także 
we "Włocłavii" i WKP Włocławek. 


II 
I 
" 
II 
r'I 


'iD 


Łączyński Jerzy, urodzony 31 marca 1965 roku. 
Grę rozpoczął w trampkarzach w 1977 roku (trener 
Kazimierz Szulc). Przeniesiony do juniorów w 1980 
roku przez trenera Janusza Małeckiego. Powoływany 
jako junior do reprezentacji województwa włocław- 
skiego, brał udział w rozgrywkach o Puchar Jerzego 
Michałowicza. Do seniorów przeniesiony przez tre- 
nera Janusza Małeckiego w 1982 roku. Wystawiany 
na pozycji obrońcy oraz stopera. Grał także w "Orle" 
Ugoszcz oraz w "Skrwie" Skrwilno. Grę w "Lechu" 
zakończył w 1995 roku. W latach 1996-1997 występował także woldbo- 
jach "Lecha". 


- 


I 
II I 

I 
I 



 


Makowski Zbigniew, grał w "Spójni" Rypin od 1950 
roku, a następnie w odnowionym "Lechu", do 1960 
roku. Wystawiany na pozycji bramkarza. W drugiej 
połowie lat sześćdziesiątych w sekcji bokserskiej 
"Lecha". Zmarł w 2004 roku i pochowany został na 
cmentarzu w Rypinie. 


389
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Małecki Janusz, urodzony 7 grudnia 1952 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od drużyny senio- 
rów w 1970 roku (trener Adam Pardała). Debiutował 
w meczu z "Notecianką" Pakość. Wystawiany był za- 
wsze na pozycji bramkarza. W latach 1974-1975 wy- 
stępował w "Stali" Rzeszów (I liga). Po powrocie do 
Rypina bronił barw "Lecha" jeszcze do 1989 roku. 


.1-t, 



 Man:hewka Michał, urodzony 10 marca 1987 
_ roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczynał w 
2000 roku od zespołu trampkarzy, pod kierunkiem 
Zbigniewa Sierocińskiego. Przeszedł wszystkie gru- 
py wiekowe i w 2004 roku powołany został przez 
trenera Władimira Martyniuka do drużyny seniorów. 
Wystawiany na pozycji pomocnika. Gra w "Lechu" 
do dnia dzisiejszego. 


,. '. 


., _o. . 


LEOEA 



. 
-w 



' l Markowski Andrzej, urodzony 13 sierpnia 1953 roku 

, w Skępem. Grał w "Lechu" od 17 roku życia, jeszcze 
',. jako uczeń LO w juniorach, następnie w pierwszej dru- 
-wo:- żynie seniorów, początkowo na pozycji lewoskrzydło- 
wego napastnika. później na pozostałych skrzydłach 
ataku. Wydatnie przyczynił się do awansu "Lecha" do 
III ligi. Większość bramek strzelił "główką". Karierę 
zakończył w wieku 28 lat na skutek trwałej kontuzji. 
Zmarł w październiku 1997 roku, mając 44 lata, już 
po całkowitej amputacji obu nóg. W "Lechu" grali trzej jego synowie: 
Rafał (zob.), Piotr (zob.) i Paweł (zob.). 


... 


Markowski Paweł, urodzony 2 września 1982 roku. 
Grę rozpoczynał w trampkarzach w 1991 roku pod 
kierunkiem Wojciecha Afka, w juniorach od 1995 
roku. Powoływany był do seniorów już wieku 15 lat. 
W I drużynie rozpoczął grę na stałe od 1998 roku, po- 
wołany przez trenera Krzysztofa Walczaka. Grał za- 
wsze na pozycji napastnika. W 1997 roku w kadrze 
juniorów województwa włocławskiego. W 2000 roku 
powołany do kadry Polski "Sprawni Razem". Z repre- 
zentacją tą uczestniczył w zawodach we Francji, gdzie 


390
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


został najlepszym strzelcem turnieju, a drużyna zajęła drugie miejsce. Po 
zgrupowaniu kadry w Suwałkach brał udział ze wspomnianą reprezen- 
tacją w mistrzostwach świata w Japonii. W sierpniu 2005 roku zdobył 
bramkę w meczu z drużyną U-21 Malezji. W "Lechu" występował zwy- 
kle z bratem bliźniakiem Piotrem. W latach siedemdziesiątych w senio- 
rach grał także jego ojciec Andrzej. 


III 
Ijll 


Markowski Piotr, urodzony 2 września 1982 roku. 
Grę rozpoczynał w trampkarzach w 1991 roku pod 
kierunkiem Wojciecha Afka, w juniorach od 1995 
roku. Powoływany był do seniorów już wieku 15 lat. 
W I drużynie rozpoczął grę na stałe od 1998 roku, 
powołany przez trenera Krzysztofa Walczaka. Grał 
zwykle na pozycji pomocnika. W 1997 roku w kadrze 
, . juniorów województwa włocławskiego. Zakończył 
grę w "Lechu" w 2005 roku. Na boisku występował 
zwykle z bratem bliźniakiem Pawłem. W latach siedemdziesiątych w se- 
niorach grał także jego ojciec Andrzej. 



 I 



 


I 
II 


II 
I 


III 
. 
l 


Markowski Rafał, urodzony w 1976 roku w Rypinie. 
Grał w seniorach "Lecha" w latach 1993-1995. 
Wystawiany najczęściej na pozycji pomocnika. 


I 
I 


Markuszewski Jan, urodzony 4 października 1922 
roku w Rypinie. Grał w "Zrywie", później w "Gwardii" 
Rypin w latach 1945-1948 roku. Zmarł 20 czerw- 
ca 1990 roku i pochowany został na cmentarzu w 
Rypinie. 


391
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Markuszewski Marek, urodzony 9 października 1950 
w Rypinie. Grał w juniorach "Lecha' od 1967 roku (tre- 
ner Kazimierz Gurtatowski i Bogdan Szczerkowski). 
Przeniesiony do seniorów w sezonie 1968/1969 przez 
Adama Pardałę. W latach 1969-1971, w czasie służ- 
by wojskowej, w "Sparcie" Brodnica". Po powrocie 
z wojska kontynuował grę w "Lechu" do 1 984 roku. 
Wystawiany na pozycji pomocnika. W latach 1985- 
1987 grał w zespole Oldbojów Rypin. 


Markuszewski Mieczysław, urodzony 16 stycznia 
1918 roku w Rypinie. Przed wybuchem wojny za- 
wodnik "Strzelca" Rypin. W sierpniu 1943 roku przy- 
, jechał z Gdańska, by wziąć udział w meczu między 
rypinianami, a niemieckimi żołnierzami z Luftwaffe. 
Ostrzeżony przed aresztowaniami, zdążył ponownie 
wyjechać do Gdańska. Po wojnie zawodnik "Zrywu", 
po 1947 "Gwardii" Rypin, po 1950 "Spójni", po 1955 
"Sparty". Po zakończeniu gry w piłkę w drugiej poło- 
wie lat pięćdziesiątych, zajął się szkoleniem młodzie- 
ży w "Lechu". W pierwszej połowie lat sześćdziesią- 
tych pełnił także funkcję trenera seniorów. Zmarł 29 sierpnia 1991 roku 
i pochowany został na cmentarzu parafialnym w Rypinie. 


Markuszewski Ryszard, urodzony 9 październi- 
ka 1957 roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął 
od drużyny juniorów w 1970 roku (trener Bogdan 
Szczerkowski). Do zespołu seniorów przenoszony od 
1973 przez trenera Adama Pardałę. W latach 1973- 
1975 powoływany do kadry wojewódzkiej juniorów 
(trener Kazimierz Gurtatowski). Od 1975 roku na 
stałe występował w pierwszej drużynie "Lecha". wy- 
stawiany na pozycji lewoskrzydłowego napastnika. 
Grał w zespole, który wszedł do III ligi w sezonie 1976/1977, a następnie 
wywalczył pierwszy historyczny awans do III ligi w sezonie 1977/1978. 
Zakończył grę w seniorach wiosną 1978. Obecnie trener pływania MKS 
"Znicz" Koszalin. 


392
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


'I 
II 
'I 


Michalski Krzysztof, urodzony 24 lipca 1985 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczynał w 1996 
roku w zespole trampkarzy pod kierunkiem Janusza 
Małeckiego. W okresie Tm powoływany był do kadry 
OZPN Włocławek i do kadry makroregionu łódzkie- 
go. Brał udział w turnieju mistrzostw Polski o Puchar 
W.Kuchara (drużyna zajęła III miejsce). W latach 
2000-2004 podjął naukę w szkółce piłkarskiej przy 
"Wiśle" Płock, zajmując w tym okresie drużynowo IV 
miejsce w mistrzostwach Polski, trzykrotnie mistrzo- 
stwo i raz wicemistrzostwo Mazowsza. W sezonie 2004/2005 występował 
w seniorach "Lecha". Od sezonu 2005/2006 gra w "Sparcie" Brodnica. 
Wystawiany zawsze na pozycji bramkarza. 


, 


Marynowski Eugeniusz, urodzony 27 marca w 1926 
roku w Rypinie. Uczestnik meczu z Niemcami w 
1943 roku. Grał wówczas na obronie. Aresztowany po 
drugim spotkaniu i więziony w Brodnicy przez trzy 
miesiące. Po wojnie jeden z założycieli i zawodnik 
"Zrywu" Rypin. Zmarł 2 września 2001 roku i pocho- 
wany został na cmentarzu w Rypinie. 


I; 

 


II, 


Musiał Janusz, urodzony 28 lipca 1970 roku we 
Włocławku. Grę w piłkę nożną rozpoczynał w 
I "Łokietku" Brześć Kujawski w latach 1988-1989. Od 
, I wiosny 1992 do 1995 roku występował w "Lechu" 
, , Rypin. Pierwszym trenerem był Wojciech Afek. 
Pamiętam gorqcy okres końcówki sezonu - wspomina - 
i mecz barażowy ze Startem Radziejów, który odbyl się 
w Aleksandrowie Kujawskim. Początkowo grał na po- 
zycji pomocnika, a następnie zmieniony przez trenera 
Andrzeja Ciarkowskiego, na środkowego obrońcę. Od 
1996 roku kontynuował grę w barwach "Szubinianki" 
Szub in (drużyna w tym czasie awansowała do okręgówki, a następnie 
do IV ligi). W 2000 roku podpisał kontrakt z ,,Victorią" Koronowo, gdzie 
grał do 2003 roku. Jednocześnie w tym okresie jako trener opiekował się 
zespołem ,,Victorii" (drużyna awansowała do IV ligi). Od 2004 roku pełni 
funkcję wiceprezesa klubu ,,Victoria" Koronowo. Obecnie pracuje jako 
adiunkt Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy. 


r- 
I 
I 


,- 


393
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


\. 


Niedbaiski Andrzej, urodzony 8 sierpnia 1961 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w grupie junio- 
rów w 1977 roku. W dwa lata później przeniesiony 
do seniorów. Wystawiany był na pozycji prawego po- 
mocnika. Grał do 1988 roku. 


... 


Niedbaiski Jan, urodzony 11 marca 1962 roku w 
Rypnie. Grał w "Lechu" w latach siedemdziesiątych 
i osiemdziesiątych na pozycji pomocnika. Zmarł 21 
grudnia 2005 roku i pochowany został na cmentarzu 
parafialnym w Rypinie. 


."", 
, 
L' 


/ 


Niedbaiski Janusz. urodzony 16 stycznia 1969 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1982 roku w 
trampkarzach (trener Kazimierz Szulc). Do juniorów 
przeniesiony w 1985 przez trenera Wojciecha Afka 
(awans do ligi międzywojewódzkiej w 1986 roku). 
W czasie gry w juniorach powoływany był do kadry 
województwa włocławskiego. Na stałe w seniorach 
od 1987 roku. Od 1988 roku, w czasie służby woj- 
skowej, występował w "Stomilu" Grudziądz (III liga, 
trener Aleksander Komassa). W 1990 roku wrócił do 
"Lecha", gdzie grał do 1 991 roku, a następnie sporadycznie do 1 996 roku. 
Wystawiany na pozycji prawego napastnika. W roku 1 998 rozpoczął grę 
w oldbojach "Lecha", gdzie występuje do dnia dzisiejszego. 


Niedbaiski Maciej, urodzony 2 grudnia 1980 roku 
w Rypinie. Rozpoczął grę w trampkarzach w 1990 
roku (trener Jan Szymański). Powoływany był wów- 
czas do reprezentacji okręgu włocławskiego. Do ju- 
niorów przeniesiony w 1996 roku (trener Andrzej 
Ciarkowski). Do seniorów powoływany od 1997 roku 
przez trenera Andrzeja Ciarkowskiego. Na stałe prze- 
niesiony do pierwszego zespołu "Lecha" w 1998 roku. 


394
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Wystawiany najczęściej na pozycji obrońcy. W czasie studiów (AWF 
Bydgoszcz) w latach 2000-2002 grał w "Polonii" Bydgoszcz (awans do III 
ligi). Do "Lecha" wrócił w 2002 roku i grał do 2007 roku. Ukończył kurs 
instruktora piłki nożnej. Obecnie prowadzi drużynę orlików. 


, , 
, , 


Niedbaiski Roman, urodzony 17 sierpnia 1952 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1967 roku w 
drużynie juniorów. Zauważony przez trenera Adama 
Pardałę, w wieku 18 lat włączony został do I zespo- 
łu seniorów. Dwukrotnie wraz z drużyną wywalczył 
awans do III ligi. Z powodu kontuzji zakończył karie- 
rę piłkarską mając lat 30, w 1982 roku. 


II 


Niedbaiski Stanisław, urodzony 22 marca 1943 roku 
w Rypinie. Zawodnik "Lecha" w latach 1960-1979. 
Grał na pozycji stopera. Zmarł w 1995 roku i pocho- 
wany został na cmentarzu w Rypinie. 


. 


.J 


'*:' 


Niedbaiski Stefan, urodzony 2 kwietnia 1946 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" jako junior rozpoczął w 1960 
roku. Od sezonu jesiennego 1966 roku przeniesiony 
przez trenera Andrzeja Wiśniewskiego do drużyny se- 
niorów, grał do 1974 roku. Wystawiany był na pozycji 
prawego napastnika. Zakończył grę w "Lechu" z po- 
wodu kontuzji. Do dzisiaj wierny kibic Lechitów. 


395
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Niedbaiski Waldemar, urodzony 14 września 1966 
roku. Grę w "Lechu" rozpoczynał w wieku 17 lat w 
juniorach (trener Wojciech Afek). Po jednym sezonie 
przeniesiony do seniorów. Wystawiany był na pozycji 
pomocnika. Zakończył grę w seniorach w 1996 roku. 
Obecnie gra w oldbojach "Lecha". 


Niedbaiski Wiesław, urodzony 15.07.1940 w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął mając 16 lat. W 
1960 roku w czasie służby wojskowej bronił barw 
"Stali" Włocławek (III liga), a następnie "Włocłavii" 
(po połączeniu "Stali" z ,,Włocłavią"). Od 1962 roku 
'1:::- grał ponownie w "Lechu", z krótką przerwą, gdy 
zaproponowano mu grę w "Polonii" Bydgoszcz. 
Grał na pozycji pomocnika i napastnika. W la- 
tach siedemdziesiątych dwukrotnie zdobywał ty- 
tuł króla strzelców ligi okręgowej i III ligi. Karierę 
piłkarską zakończył w 1976 roku, mając wówczas 
36 lat. Przez kilkanaście następnych lat brał udział w pracach zarzą- 
du "Lecha". Odznaczony srebrną i złotą odznaką PZPN. W 1985 roku 
wspólnie z Wojciechem Afkiem, Janem Szymańskim i Włodzimierzem 
Góreckim założył Klub Oldboya "Lecha", którego został pierwszym pre- 
zesem. W pierwszej drużynie "Lecha" grali jego dwaj synowie, Mariusz 
i Waldemar. 


I 


Nowiński Czesław, urodzony 19 kwietnia 1938 roku 
w Rypinie. Grał w Spójni" Rypin od 1953 roku, rozpo- 
czynając od zespołu trampkarzy. W 1955 roku prze- 
niesiony do II drużyny seniorów i po kilku meczach 
przez trenera Henryka Witkowskiego do pierwszego 
zespołu. Wystawiany był zwykle na pozycji lewego 
łącznika lub napastnika. W czasie służby wojskowej 
w latach 1959-1961 grał w "Lechii" Szczecinek (III 
liga). Po wojsku wrócił do "Lecha", ale zakończył grę 
już w rok później z powodu kontuzji. 


- 


396
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Oparczyk Mirosław, urodzony 22 lutego 1968 roku 
w Wąpielsku. W "Lechu" rozpoczął grę w 1983 roku 
jako junior starszy, pod kierunkiem Wojciecha Afka. 
W sezonie 1985/1986 strzelił 33 bramki, na 102 zdo- 
byte przez drużynę. Za tak dobrą grę juniorzy ro- 
zegrali mecz towarzyski w Rypinie z reprezentacją 
Polski do lat 16, przy widowni przekraczającej 2000 
osób, przegrywając po zaciętej walce 0:1. Jesienią 
1985 roku dwukrotnie brał udział w konsultacjach 
do reprezentacji Włocławka. Od jesieni 1986 roku po- 
woływany do zespołu seniorów przez trenera Janusza Małeckiego, a od 
wiosny 1987 roku na stałe w pierwszej drużynie "Lecha". Wystawiany 
był na pozycji napastnika. W czasie służby wojskowej od 1988 roku grał 
w "Sparcie" Brodnica. Wiosną 1990 roku powrócił do "Lecha", gdzie grał 
jeszcze dwa miesiące. Z powodu odniesionej kontuzji zakończył jednak 
uprawianie piłki nożnej. Wyjechał wówczas do Bydgoszczy, gdzie w 
1 998 roku ukończył kurs sędziowski i rozpoczął przygodę z gwizdkiem. 
Od 2002 roku jest sędzią głównym IV ligi, a w meczach III-ligowych sę- 
dzią asystentem. 


.
 "'I 
-. 


('. 


.' 
fi::;. 



 
- :." . 



 
'-" 

.j 
e ,-
 
, RE.JS,' 


I Nuckowski Rafał, urodzony 11 stycznia 1974 roku 
w Bydgoszczy. Wychowanek "Zawiszy" Bydgoszcz. 
Grę w "Lechu" rozpoczął w styczniu 1993 roku, w 
czasie obozu kondycyjnego przed rundą wiosenną. 
Bramkostrzelny zawodnik, ustawiany na pozycji na- 
pastnika. Zakończył kontrakt w "Lechu" w czerwcu 
1994 roku. Następnie występował w barwach "Unii" 
Solec Kujawski, "Szubinianki" Szubin, "Gwiazdy" 
Bydgoszcz, "Sokoła" Rakoniewice. 


I Orzechowski Sławomir, urodzony 13 kwietnia 1983 
roku w Golubiu-Dobrzyniu. Grę rozpoczął w 2001 
roku w seniorach "Sokoła" Radomin (B-klasa), z któ- 
rą to drużyną awansował w rok później do A-klasy. 
W sezonie tym zdobył tytuł króla strzelców A-klasy 
okręgu toruńskiego. Zauważony wówczas przez tre- 
nera Janusza Wenta, transferowany został do "Lecha" 
w lipcu 2002 roku. W 2003 roku powołany do ka- 
dry amatorów województwa kujawsko-pomorskiego. 
Turniej odbywał się w Upnie i Rypinie, drużyna zdo- 
była wicemistrzostwo Polski. W 2004 roku zajął się 


397
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


sędziowaniem spotkań piłki nożnej. Na boisko wrócił jako zawodnik w 
2006 roku, powołany do kadry seniorów "Lecha", gdzie gra do dnia dzi- 
siejszego. Wystawiany na pozycji napastnika lub pomocnika bocznego. 


. 
-1 


Osowski Ryszard, urodzony 15 października 1956 
roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w junio- 
rach w 1969 roku (trener Bogdan Szczerkowski). 
Powoływany był wówczas do kadry województwa 
bydgoskiego, brał udział w turniejach o Puchar Jerzego 
Michałowicza. W 1972 roku przeniesiony do senio- 
rów przez trenera Jana Jajkowskiego. Wystawiany był 
zawsze jako bramkarz. Grał w "Lechu" do 1982 roku. 


.- 
'=""' 


\ 



t 


ł. 


,- 


:
.--..;- . 


I Paczkowski Tomasz, urodzony 8 września 1978 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w trampka- 
rzach w roku 1990 (trener Jan Szymański). Przeszedł 
wszystkie szczeble grup młodzieżowych. W czasie gry 
w juniorach powoływany był do kadry województwa 
włocławskiego. Pierwszy mecz w seniorach zagrał 
w wieku 16 lat z "Unią" Skierniewice w 1994 roku. 
W czasie studiów grał w "Brdzie" Bydgoszcz (1999- 
2000). Kontuzja kolana w 2002 roku uniemożliwiła 
mu dalszą grę w "Lechu". Obecnie trener grup mło- 
dzieżowych w klubie. 


Pauka Sławomir, urodzony 26 czerwca 1971 roku 
w Świeciu. Wychowanek ,,Wdy" Świecie, gdzie grał 
w drużynach młodzików. W latach 1981-1986 wy- 
stępował w juniorach, a następnie do 1 992 roku w 
seniorach "Zawiszy" Bydgoszcz (awans do III ligi, 
dwa mecze w I lidze w pierwszej drużynie). W sezo- 
nie 1993/1994 wypożyczony do "Brdy" Bydgoszcz. W 
"Lechu" rozpoczął grę od jesieni 1993, zakończył w 
'. 
czerwcu 1995 roku. Wystawiany był na pozycji po- 
mocnika. W latach 1996-1999 grał w 7-ligowej nie- 
mieckiej drużyny TSV NEUENKIRCHEN (wciągu 4 sezonów trzykrotny 
awans do wyższej ligi). Po powrocie do Polski objął funkcje grającego 
trenera zespołu "Grom" Osie, gdzie występuje do dnia dzisiejszego. 


398
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Drużyny "Sokoła" i "Lecha" rozgrywały między sobą mecze towa- 
rzyskie. Relację z takiego spotkania posiadamy z października 1927 
roku: Lech 1- Sokól I 4:3. W niedzielę 9 października rozegrano mecz 
w pilkę nożną pomiędzy Lechem I a Sokolem 1. Obie drużyny wystąpi- 
ly w skladach normalnych. Pierwsza polowa gry byla otwarta, o częst- 
szych atakach Lecha pod bramkę Sokola, to też w kilku minutach uzysku- 
je pierwszego gola. Drużyna Sokola nie przestaje pracować i rewanżuje 
się bramką dla swych barw, a w trzy minuty później zdobywa drugiego 
gola. Obie drużyny przybierają szybsze tempo, w którem Lech zdobywa 
również drugiego gola. Wynik do przerwy 2:2. Po przerwie Sokól czuje 
zmęczenie, Lech to wykorzystuje i strzela gola. Po chwili znowu wykorzy- 
stuje karnego za faul Sokola. Przy końcu gry Sokól stara się wyrównać lub 
też zdobyć jeszcze jeden punkt i dzięki intensywnej grze obrony zdobywa 
trzeciego gola. Wynik dla Sokola niespodziewany i zaszczytny. Sędzio wal 
p. Bronislaw Kolasiński, który malo zwracal uwagę na faule obu grają- 
cych stron (Kronika Rypińska, 1927, nr 34). 
W początkach lat trzydziestych pojawiają się w prasie lokalnej 
artykuły dotyczące klubów sokolskich. W 1930 roku Gazeta Rypińska 
donosiła: Każdemu, nawet najlepszemu sportowcowi, da się odczuć 
przy wystąpieniu na zawodach brak treningu, co wlaśnie mialo miej- 
sce w Dobrzyniu nad Drwęcą. KS Sokól w ubieglą niedzielę wyjechal do 
Dobrzynia celem rozegrania pierwszego w tym roku meczu pilki nożnej z 
tamtejszą drużyną KSM. Przy upalnej pogodzie rozpoczęla się dość oży- 
wiona gra, trochę niebezpieczna dla drużyny Sokola, który nie znając 
taktyki Dobrzynia, z trudnością opanowywal sytuację. już w pierwszych 
minutach gry dalo się zauważyć brak startu do pily, stopingu, a prze- 
de wszystkim biegów. KS Sokól nie pokazal pięknej gry w calości, jak w 
1927 roku, kiedy to oklaskiwany, trzykrotnie schodzil z boiska zwycięsko. 
Caly przebieg gry niezbyt ciekawy, nie odznaczal się ani normalnym tem- 
pem, ani techniką. Częste wypady jednego gracza gospodarzy kończyly 
się zdobyciem bramki. Wprawdzie wypady te nie bylyby tak groźne, gdy- 
by nie bezkrytycznie slaba obrona. Wynik 5:3 na korzyść Dobrzynia jest 
klęską dla Sokola. jednakże mamy nadzieję, że ambicja drużyny Sokola 
da bodźca do zwycięstwa w rewanżowym spotkaniu, które odbędzie się 
w najbliższych tygodniach. Chcąc jednakże osiągnąć wynik przeciwny, 
konieczne są częste treningi w pelnym skladzie. jeśli drużyna ma mieć 
rację bytu, pożądanem byloby większe zainteresowanie ze strony zarządu 
Sokola (Gazeta Rypińska, 1930, nr 25). A w tydzień później: W piątek 22 
sierpnia przy towarzyszącym deszczu rozegral KS Sokól z drużyną do- 
brzyńską SVVP rewanżowy mecz pilki nożnej. Goście wybierają boisko z 
wiatrem, toteż pewni są opanowania każdej sytuacji. Sokól przeprowadza 
częste ataki pod bramką SVVP, przez co zyskuje pierwszą bramkę. W parę 
minut pada druga i trzecia bramka. Wynik do przerwy 3:0 dla Sokola. Po 


41
>>>
Publikacja wydana z okazji 85. rocznicy 
utworzenia Klubu Sportowego "Lech" w Rypinie 


Wydawca 

 
RE..JS 


@ Copyright by Piotr Gałkowski 2007 
@ Copyright by Firma "Rejs" 2007 


Adres Wydawcy 
REJS Spółka z 0.0. 
ul. Mławska 61, 87-500 Rypin 
tel. 54 280 5651, faks 54 280 6192 
e-mail: rejs(a)rejs-am. pl, www.rejs-am.pl 



.Ct. 


. 

 k Ga
 . 
1 gG.,j '!ICJł'. 06 
 .1
f\lfj( 4

) t( t 0 {
 {( 


Adres Autora 
Piotr Gałkowski, 87-500 Rypin, Wojska Polskiego 7/12, tel. (054) 280 35 45 
e-mail: piotrgalkowski@:pocztaJm 


Adres Klubu 
Rypiński Klub Sportowy "Lech" Rypin 
ul. Sportowa 41 87-500 Rypin 
tel. 54 280 2894
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


II 
I 


Pawlak Włodzimierz, urodzony w 1925 roku w 
Rypinie. Grę rozpoczął w "Lechu" ok. 1938 roku. W 
czasie wojny grał w dzikich drużynach, powiązanych 
z rypińskimi ulicami. Wystąpił w meczu z Niemcami 
w 1943 roku, zdobywając bramkę na 4:1. Przed me- 
czem rewanżowym uciekł z miasta w obawie przed 
aresztowaniem, ale w kilka dni później został schwy- 
tany przez gestapo i wywieziony do Gdańska, gdzie 
pracował przymusowo do końca wojny. Po wojnie 
grał w "Sparcie" Rypin. Jego ulubioną pozycją był 
lewy atak. W latach sześćdziesiątych często sędzio- 
wał mecze rozgrywane przez rypińską drużynę. Do końca życia był zapa- 
lonym kibicem "Lecha". W 1982 roku odznaczony został medalem 60-le- 
cia Klubu Sportowego "Lech". Od 1957 roku, do przejścia na emeryturę, 
pracował w Garbarni na Ławach. Zmarł w 1991 roku i pochowany został 
na cmentarzu w Rypinie. 


, 
I 


I 
I 


I Pepliński Paweł, urodzony 13 grudnia 1968 roku w 
Chełmży. Wychowanek "Legii" Chełmża, gdzie grał 
w latach 1980-1984 w grupach młodzieżowych. Od 
1985 do 1989 jako senior w zespole LZS Metalowiec 
Mała Grzywna. W 1991 wrócił do "Legii" Chełmża (w 
1993 roku awans do III ligi). W latach 1994-1998 wy- 
stępował w "Drwęcy" Golub-Dobrzyń. Grę w "Lechu" 
Rypin rozpoczął jesienią 1998 roku. Wystawiany był 
na pozycji obrońcy lub pomocnika. W 2001 roku wró- 
cił do "Drwęcy" Golub-Dobrzyń i grał w zespole do 
2007 roku. W latach 2003-2005 I trener "Drwęcy", obecnie szkoli tramp- 
karzy. 


...- 
- 

 
,'" 
) 


Perłowski Marek, urodzony 1 października 1959 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od grupy juniorów 
w 1975 roku (trener Bogdan Szczerkowski). Do senio- 
rów powołany przez trenera Zenona Modzelewskiego 
w 1977 roku. Wystawiany był na pozycji prawego 
obrońcy. Grał do 1986 roku. 


399
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Pesta Stanisław, urodzony 12 lipca 1948 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w zespole juniorów, 
pod kierunkiem trenera Bogdana Szczerkowskiego w 
1964 roku. Do drużyny seniorów powołany został w 
1965 roku przez trenera Andrzeja Wiśniewskiego. 
W czasie służby wojskowej, w latach 1967-1969. 
grał w "Łużycach" Lubań Śląski (liga wojewódzka 
wrocławska). Po zakończeniu służby wojskowej po- 
I nownie występował w "Lechu" do 1972 roku (trener 
Adam Pardała). W latach 1972-1974 zawodnik III-li- 
gowej "Elany" Toruń. Ponownie podjął grę w senio- 
rach "Lecha" w 1974 roku. Grał na pozycji lewego obrońcy lub stope- 
ra. Zakończył karierę piłkarza w 1976 roku. Powołany został wówczas 
w skład zarządu "Lecha" jako wiceprezes do spraw wychowawczych. 
Funkcję tę pełnił do 1977 roku. W 1974 roku prowadził jako trener dru- 
żynę juniorów. 


',. 
. 


Pietrzak Grzegorz, urodzony 27 czerwca 1964 roku 
w Płocku. Grę w piłkę rozpoczynał w młodzieżowym 
ośrodku sportowym przy ZKS "Wisła" Płock. Wkrótce 
powołany został do kadry OZPN Płock. W 1983 awan- 
sował do I drużyny seniorów ZKS "Wisła", prowadzo- 
, nej przez Tadeusza Błażejewskiego. W latach 1984- 
1986 występował w barwach "Gwardii" Szczytno. Do 
Płocka wrócił w okresie sukcesów płockiej "Wisły" (w 
1991 roku awans do II ligi i w 1994 roku do I ligi). 
Transferowany z "Petrochemii" Płock w 1996 roku. 
W "Lechu" występował na pozycji bramkarza, jako 
popularny "Dziewona" . Był jednym z zawodników, którzy wprowa- 
dzili Lechitów do III ligi w 1997 roku. Po odejściu z "Lecha" w 2002 
roku, grał następnie w LZS Lubanie (2002/2003), Włocłavii" Włocławek 
(2003/2005). Obecnie występuje w barwach "Kasztelana" Sierpc. 


,\ 
.\ 



 
, , 


I Piotrowski Patryk, urodzony 24 maja 1982 roku w 
Rypinie. Grę rozpoczął w trampkarzach w roku 1992 
roku (wychowanek Wojciecha Afka). Do juniorów 
przeniesiony w 1995 roku. W okresie gry w tramp- 
karzach i juniorach powoływany był do kadry woje- 

 wództwa włocławskiego. Grę w zespole seniorów roz- 
począł w 1998 roku. Na stałe w pierwszym składzie 
od 1999 roku. Wystawiany na pozycji pomocnika. 


400
>>>
Zawodnicy ..Lecha" w latach 1922-2007 


Najbardziej ceni sobie pierwszą bramkę w zespole seniorów, zdobytą w 
meczu ze "Startem" Radziejów w 1999 roku. 


" Piotrowski Wiesław, ur. 17 marca 1925 roku w 
Rypinie. Założyciel i jeden z pierwszych piłkarzy dru- 
żyny piłkarskiej "Zryw" w 1945 roku. Grał na bramce 
w latach 1945-1946 i w 1948 roku. 


:;.
. 


\, 



; r 


Podsiadlikowski Ryszard, urodzony w 1933 roku 
w Rypinie. Grał zwykle na bramce. Rozpoczynał 
w "Spójni", a następnie bronił barw odnowionego 
"Lecha" do 1960 roku. 


'- 


Porbes Dariusz, urodzony 27 listopada 1972 roku 
w Bydgoszczy. Wychowanek "Polonii" Bydgoszcz. 
W latach 1987-1991 reprezentant Polski grupy wie- 
kowej 16-19 lat. Od 1989 roku występował w I-ligo- 
wej "Zawiszy" Bydgoszcz, następnie w 1991 roku w 
"Igloopolu" Dębica, 1992 w "Chemiku" Bydgoszcz. 
Grę w "Lechu" Rypin rozpoczął jesienią 1993 roku. 
Wystawiany był na pozycji pomocnika. Po zakończe- 
niu sezonu 1993/1994 roku przeniósł się do "Mienia" 
Lipno, gdzie grał do 1999 roku. Gościnnie wystąpił 
w "Lechu" w czerwcu 1997 roku w czasie meczu pożegnalnego zor- 
ganizowanego dla Andrzeja Ciarkowskiego. W latach 1999-2003 grał 
w "Polonii" Bydgoszcz. Obecnie zawodnik i trener I zespołu seniorów 
,Yictorii" Koronowo. 


401
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Pukłacki Piotr, urodzony 22 października 1985 w 
Rypinie. Grę rozpoczął w trampkarzach "Drwęcy" 
Golub-Dobrzyń w 1996 roku. Przeniesiony do juniorów 
w 2000 roku (mistrzostwo juniorów młodszych okrę- 
I 
. l gu toruńskiego w sezonie 2000/2001, pod kierunkiem 
trenera Zbigniewa Kamińskiego). Powołany do senio- 
, rów w 2001 roku przez trenera Jacka Ziółkowskiego. 
Transferowany w sierpniu 2005 roku do "Lecha", 
., gdzie gra do dnia dzisiejszego. Wystawiany na pozy- 
cji pomocnika. W sierpniu 2005 roku zdobył bramkę 
w meczu z drużyną U-21 Malezji, swojego pierwsze- 
go gola w barwach "Lecha". W czasie studiów, w 2005 roku, reprezen- 
tując barwy Akademii Bydgoskiej, zdobył drużynowo brązowy medal 
Mistrzostw Polski Szkół Wyższych o Profilu Pedagogicznym w Gorzowie 
Wielkopolskim, pod kierunkiem trenera Andrzeja Witkowskiego. 


LSOI£4 
...
 ł 
ó,1' 
. .
 'V' r 
RE-JS . 


I Raczkowski Mariusz, urodzony 27 grudnia 1978 
roku w Rypinie. Rozpoczynał grę w "Lechu" w 1990 
roku w zespole trampkarzy, pod opieką Zbigniewa 
Sierocińskiego. Od 1994 roku występował w drużynie 
juniorów młodszych, później starszych (trener Andrzej 
Ciarkowski). Jako junior wielokrotnie powoływany do 
. kadry województwa włocławskiego. Do seniorów prze- 
niesiony przez trenera Janusza Małeckiego, już w wie- 
'.1 ku 16 lat. W czasie służby wojskowej w latach 1997- 
2002 występował w "Goplani" , a następnie w "Cuiavii" 
Inowrocław (jeden z najlepszych strzelców w V lidze). 
Po powrocie z wojska ponownie rozpoczął grę w "Lechu", gdzie gra do 
dzisiaj. Wystawiany na pozycji napastnika. pseudonim boiskowy "Rako" z 
numerem 9. Za najważniejszy mecz uważa spotkanie z "Żyrardowianką" 
Żyrardów w 1996 roku, gdzie jako junior, wystawiony w wieku 16 lat, zdo- 
był 2 bramki na wagę utrzymania się w IV lidze seniorów. 


. 'II. .. 


, , 


LEGEA 

 
e 
RE..JS 


J Raczkowski Rafał, urodzony 16 czerwca 1976 roku 
w Rypinie. Grę rozpoczął w drużynie juniorów star- 
szych (trener Andrzej Ciarkowski) w 1993 roku. 
Powoływany do seniorów od sezonu 1993/1994 
przez trenera Janusza Małeckiego. Na stałe w pierw- 
szej drużynie od 1994/1995. Wystawiany najczęściej 
na pozycji pomocnika i obrońcy. W 1997 roku wraz z 
zespołem "Lecha" uzyskał awans do III ligi. W latach 
2000-2001, w czasie służby wojskowej, występował 
w "Sparcie" Brodnica (III liga). 


1 - . 

 
, 
 , 
....,.; 
LSJEA, 
-. 
.v 


402
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


. 


4) . 


::.-. .,.. . 



 


-.,... 


, 
\ ' 


Radomiński Jan, urodzony 30 marca 1946 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczynał od trampkarzy 
(trener Leon Wiśniewski). Przeszedł wszystkie gru- 
py wiekowe i powołany został do seniorów w wieku 
17 lat przez trenera Mieczysława Markuszewskiego. 
Wystawiany był zwykle na pozycji pomocnika. W 
1976 roku zakończył grę w "Lechu" z powodu kon- 
tuzji. ' 


Radomiński Józef, urodzony 15 września 1933 roku 
w Rypinie. Grał w "Spójni" Rypin od 1950 roku, a 
następnie w odnowionym "Lechu", do 1960 roku. 
Wystawiany na pozycji lewego napastnika. Zmarł 23 
września 2004 roku i pochowany został na rypińskim 
cmentarzu. 


Radomiński Mieczysław, urodzony 3 grudnia 1934 
roku w Rypinie. Grał w "Spójni" Rypin od 1952 
roku, a następnie w odnowionym "Lechu", do 1960 
roku. Wystawiany na pozycji pomocnika. Zmarł 8 
sierpnia 1987 roku i pochowany został na rypiń- 
skim cmentarzu. 


Radomiński Ryszard, urodzony 3 marca 1945 roku w 
Rypinie. Grał w "Lechu" Rypin w latach 1959-1965. 
Wystawiany na pozycji pomocnika. Zmarł 4 maja 1976 
roku i pochowany został na cmentarzu w Rypinie. 


I Ratkowsld Jan, umd7.0ny w 1928 roku w Rypinie. Grał 
w "Zrywie", "Gwardii", później po 1950 w "Spójni" 
Rypin, a po 1957 roku, przez kilka lat w odnowionym 
I "Lechu". Wystawiany na pozycji bramkarza. Zmarł 
w 1997 roku i pochowany został na cmentarzu w 
Rypinie. 


\ 


403
>>>
"'- 


Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


404 


.. 


] Ratkowski Jerzy, urodzony w 1928 roku w Rypinie. 
Grał w "Spójni" Rypin do 1956 roku. Wystawiany 
zwykle na pozycji pomocnika. 


- 


Ratkowski Mirosław. urodzony 6 maja 1984 rok w 
Brodnicy. Wychowanek "Sparty" Brodnica, gdzie grał 
już od 1992 roku. Grę w "Lechu" rozpoczął od rundy 
wiosennej 2002 roku. Wkrótce później wrócił jednak 
do "Sparty" Ponownie powołany do zespołu przez 
trenera Martyniuka w 2004 roku. Wystawiany był na 
pozycji napastnika. Po zakończeniu gry w "Lechu" 
przeniósł się do "Jezioraka" Iława. Obecnie ponownie 
broni barw "Sparty" Brodnica. 


Ratkowski Ryszard, urodzony w 1929 roku w 
Rypinie. Grał w "Spójni" na pozycji lewego obrońcy 
w latach 1949-1954. Na boisku najczęściej zwany 
"Kepa". Zmarł w 1997 roku. 


!lo 


Ratkowski Tadeusz, urodzony w 1926 w Rypinie. 
Uczestnik meczu z Niemcami w 1943 roku. Grał wów- 
czas jako pomocnik. Aresztowany po drugim spotka- 
niu i wywieziony do Brodnicy, gdzie przebywał przez 
trzy miesiące. Po wojnie grał w "Zrywie", później 
" "Spójni" Rypin na pozycji pomocnika, a następnie w 
odnowionym "Lechu", do 1960 roku. Wystawiany na 
, pozycji pomocnika lub napastnika.
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 



 


/ 



 



" 


, ., 


\..- 


-.::- 


- 


Reinke Rajmund, urodzony 13 stycznia 1938 roku w 
Rypinie. Grał na prawej obronie w "Spójni", później 
w "Lechu" w latach 1953-1962. Zmarł 8 październi- 
, ka 1994 roku i pochowany został na cmentarzu w 
Rypinie. 


Rogalski Bronisław, urodzony w 1950 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w juniorach w 
1966 roku pod kierunkiem Bogdana Szczerkowskiego. 
Wystawiany był wówczas na pozycji napastnika. 
Do seniorów powołany został przez trenera Adama 
Pardałę w 1968 roku. Wystawiany był w tym okresie 
na pozycji obrońcy. Grał w "Lechu" do 1977 roku. 


Rutkowski Jarosław, urodzony 19 lutego 1962 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od trampkarzy w 
1972 roku (trener Kazimierz Szulc). Przeszedł wszyst- 
kie grupy wiekowe i w sezonie 1978/1979 powołany 
został przez trenera Janusza Morawskiego do pierw- 
szego zespołu seniorów. Wystawiany był na pozycji 
pomocnika. Z przerwą na służbę wojskową bronił 
barw "Lecha" do 1985 roku. Obecnie gra w szóstkach 
"ROTR" Rypin. 


Serafin Maciej, urodzony 3 lutego 1976 roku w 
Lipnie. Wychowanek "Mienia" Lipno. Transferowany 
do "Lecha" na sezon 1998/1999. Wystawiany na po- 
zycji obrońcy i pomocnika. Po zakończeniu kontrak- 
tu wrócił do "Mienia" Lipno. Obecnie broni barw 
,,Włocłavii" Włocławek. 


405
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Słupski Marcin, urodzony 30 lipca 1976 roku w 
Rypinie. Grę w piłkę rozpoczynał w szkole podsta- 
wowej, mając 10 lat, pod okiem trenera Kazimierza 
Szulca. Przeszedł wszystkie szczeble zawodnika 
w "Lechu", w trampkarzach, juniorach (trener Jan 
Szymański) i w wieku 16 lat (1993) zadebiutował w 
\ seniorach, w meczu ze "Stoczniowcem" Płock, powo- 
, . 
łany przez trenera Janusza Małeckiego. Występował 
w "Lechu" na pozycji napastnika. W 1997 roku powo- 
łany do wojska rozpoczął grę w IV ligowej "Sparcie" 
Brodnica. Z klubem tym wszedł do III ligi, gdzie grał 
jako środkowy pomocnik lub prawy, lewy obrońca. W 2000 roku prze- 
szedł do "Dziadka" Bielice, lidera V ligi (trener Marek Czacharowski). 
Po rozwiązaniu klubu w 2003 roku przeniósł się do V-ligowej drużyny 
"Zamek Jawor" Kurzętnik. z którym wywalczył awans do IV ligi i zdobył 
tytuł króla strzelców V ligi warmińsko-mazurskiej. W 2002 roku zwycię- 
żył w plebiscycie na najlepszego sportowca powiatu nowomiejskiego. W 
2003 roku zajął w tym konkursie trzecie miejsce. W Kurzętniku występu- 
je na pozycji napastnika. Trenuje także trampkarzy. 


,. . 


I Sobiechowski Roman, urodzony w 1928 roku w 
Rypinie. Grał w "Spójni", później w odnowionym 
"Lechu" do 1960 roku, na pozycji prawego napastni- 
ka. Zmarł w 2002 roku. 


, 


Sobiechowski Stanisław, urodzony w 1922 roku w 
Rypinie. Uczestnik meczu z Niemcami w 1943 roku. 
Grał wówczas na pomocy. Aresztowany po drugim 
spotkaniu i więziony w Brodnicy przez trzy miesiące, 
następnie wywieziony do Gdańska, gdzie do końca 
- 4 wojny pracował w fabryce lokomotyw. Po wojnie je- 
den z założycieli i zawodnik "Zrywu" Rypin. Zmarł 
w 1984 roku i pochowany został na cmentarzu w 
Rypinie. 


406
>>>
Zawodnicy ..Lecha" w latach 1922-2007 


Sobierajski Bartosz, urodzony 16 listopada 1979 
roku w Rypinie. W 1991 roku zgłoszony do drużyny 
trampkarzy (trener Jan Szymański). Następnie grał w 
I juniorach młodszych (trener Włodzimierz Górecki, 
Kazimierz Szulc), juniorach starszych (trener Andrzej 
Ciarkowski), od 1996 roku w drużynie seniorów (tre- 
nerzy Roman Betlejewski. Andrzej Ciarkowski, Janusz 
Małecki, Jacek Ziółkowski, Krzysztof Korpalski, 
Włodzimierz Martyniuk, Tomasz Strzelecki, Wiesław 
Borończyk). W czasie studiów w Bydgoszczy występował w zespole 
"Brdy" Bydgoszcz. 


"'5- 


.- 


Sobociński Roman, urodzony w 1922 roku w Rypinie. 
Uczestnik meczu z Niemcami w 1943 roku. Grał 
wówczas na pomocy. Aresztowany po drugim spot- 
kaniu i wywieziony do Brodnicy, gdzie przebywał 
przez trzy miesiące. Po wojnie grał w "Zrywie" Rypin. 
Zmarł w 2004 roku i pochowany został na cmentarzu 
w Rypinie. 


\ 


I Sochacki Jarosław, urow.ony 13 sierpnia 197 B roku w 
Rypinie. Ukończył Wydział Wychowania Fizycznego 
na Akademii Bydgoskiej. Grę w "Lechu" rozpo- 
czął w 1990 roku w zespole trampkarzy, pod opieką 
Zbigniewa Sierocińskiego. Od 1994 roku występował 
w drużynie juniorów młodszych, później starszych 
(trener Andrzej Ciarkowski). Do seniorów przeniesio- 
ny przez trenera Janusza Małeckiego, już w wieku 16 
lat. Od 1997 roku. kiedy to "Lech" wszedł do III ligi, 
na stałe występuje w pierwszym zespole, jako pod- 
stawowy zawodnik. Zdobył pierwszą bramkę w rozgrywkach III-ligo- 
wych Lechitów, w meczu z LKS Jankowy, 9 sierpnia 1997 roku. W czasie 
studiów w latach 1998-2000 zawiesił grę w drużynie. Od 2000 roku do 
chwili obecnej bierze udział w rozgrywkach IV-ligowych "Lecha". Przez 
cały okres gry w seniorach wystawiany był na wszystkich pozycjach z 
wyjątkiem bramkarza, a najczęściej na obronie lub jako defensywny po- 
mocnik. 


.. 


407
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


.. 



 Sochacki Michał, urodzony 20 stycznia 1982 roku w 
-
 Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w trampkarzach pod 
kierunkiem Wojciecha Afka. W juniorach prowadzo- 
.. ny był przez Andrzeja Ciarkowskiego i Włodzimierza 
Góreckiego. W wieku 17 lat powołany został do ze- 
społu seniorów przez trenera Krzysztofa Walczaka. 
Wystawiany na pozycjach obrońcy lub pomocnika. 



 ..
 l' 
:.... .. 
:.... f . 


n Solarski Jerzy, urodzony w 1925 w Rypinie. Uczestnik 
meczu z Niemcami w 1943 roku. Grał wówczas jako 
. .. pomocnik. Aresztowany po drugim spotkaniu i wy- 
. .. 'I wieziony do Brodnicy, gdzie przebywał przez trzy 
- miesiące. Zmarł w 1999 roku i pochowany został na 
, cmentarzu w Rypinie. 


I Stefański Sławomir, urodzony 3 stycznia 1976 roku 
w Strzelnie. Ukończył AWF w Gdańsku w 1998 r., 
na kierunku wychowanie fizyczne, specjalizacja 
-, trenerska piłki nożnej. Grę w "Lechu" rozpoczął w 
trampkarzach w 1986 roku, pod opieką trenera Jana 
Szymańskiego. Przechodząc przez kolejne szczeble, 
powołany został do zespołu seniorów, gdzie gra do 
dnia dzisiejszego na pozycji lewego obrońcy. Od 1998 
roku trener drużyn młodzieżowych trampkarzy i ju- 
niorów. 


I Strzelecki Tomasz, urodzony 30 lipca 1974 roku w 
Lipnie. Wychowanek "Mienia" Lipno od 1982 roku. 
W seniorach w III lidze grał 299 meczy. Przez 7 mie- 
sięcy w 1993 roku występował w I ligowej "Zawiszy" 
. 'Bydgoszcz. Od 1994 roku w "Czarnych" Witnica. W 
,I sezonie 1998/1999 grał w "Lechu" Rypin, ustawiany 
na pozycji środkowego lub lewego pomocnika. Po za- 
kończeniu gry w "Lechu" wrócił do "Mienia" Lipno, a 
następnie w latach 2001-2003 występował w LTP Lubanie, jako grający 
trener (awans drużyny do IV Ligi). Na przełomie 2003/2004 zawodnik 
"Zdroju" Ciechocinek (awans do IV ligi). W sezonie 2004/2005 ponow- 
nie jako grający trener w LTP Lubanie. Powoływany był w tym czasie 
także do kadry oldbojów "Lecha". Od lipca 2005 do czerwca 2006 roku 


408
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


II 
.1 


przerwie przewidywany byl wynik większy, ponieważ Sokól stal się wlad- 
cq boiska, lekceważqc przeciwnika, a co najgorsze obrońcy Sokola prze- 
szli za połowę boiska. Goście korzystając z nieobecności obrony strzelają 
dwie bramki (Gazeta Rypińska, 1930, nr 31). 
Jeszcze w 1930 roku rypińskie drużyny "Lecha" i "Sokoła" rywali- 
zowały ze sobą. Wychodząca w tym czasie w mieście Gazeta Rypińska 
relacjonowała spotkanie między zespołami: Po ostatniej klęsce Sokola z 
kombinowanq drużynq Lecha, w ubieglq niedzielę, tj. 26 października, 
Sokól potrafi! stawić czola Lechowi, który byl zasilony siedmiu graczami 
I drużyny. Z góry bylo przewidziane zwycięstwo Lecha i to w wysokim 
stosunku. Stalo się wręcz przeciwnie. Do walki rozegranej na boisku prze- 
ciwnicy stanęli w skJadach: 
Lech: Czubaty, Urbański, Regiel W, Reinkie, Regiel z., Siemiński, 
Kolasiński, Świtalski, Sobociński, Szczerkowski, Strzeszewski. Sokól: 
Goślicki, Nowiński, Szkopański, Przybylowski, Rupiński, Reszkiewicz, 
Mroczyński, Jeziórski, Kowalski, Parulski, Dedoński. 
Lech wybiera boisko z towarzyszqcym mu wiatrem, groźnie ataku- 
je, bez rezultatu. Po paru minutach Sokól przejmuje inicjatywę i zdoby- 
wa na faulu Urbańskiego prowadzenie. Pod koniec pierwszej polowy gry 
Szczerkowski strzela z 20 metrów górny róg, który przynosi Lechowi wy- 
równanie. Po przerwie goście starajq się wynik podwyższyć, przez co gra 
staje się nawet brutalna, strzelajqc bombami z pól boiska, toteż kończq 
się wylapywaniem przez bramkarza lub w aut. Za faul obrońcy Sokola sę- 
dzia dyktuje karny, obroniony świetnie przez Goślickiego. Sokól przepro- 
wadza jeszcze kilka wypadów pod bramkę Lecha, poczem sędzia odgwiz- 
duje koniec zawodóJv. U Sokola na wyróżnienie zaslugujq: Szkopański, 
Mroczyński, Nowiński. twdzów okolo 200 (wszyscy na gapę) (Gazeta 
Rypińska, 1930, nr 30). 
Drużyny sokolskie stają się w końcu lat dwudziestych bardzo po- 
pularne, nie tylko w Rypinie. W sierpniu 1929 roku Gazeta Rypińska 
informowała mieszkańców miasta: Lech I wyjechal w niedzielę 25 sierp- 
nia do Plocka celem rozegrania zawodów w pilce nożnej o mistrzostwo 
Podokręgu Plockiego, bijqc mistrza Plocka w wysokim stosunku 5:1. 1 
września na boisku RKS Lech w Rypinie odbędzie się final o mistrzostwo 
Podokręgu Plockiego między Strzelcem mistrzem Plocka i Lechem Rypin 
(Gazeta Rypińska, 1929, nr 1). 


II 
II 


IIJ 


Już 1926 roku pojawiają się w Rypinie żydowskie drużyny piłkar- 
skie. Pierwszą z nich była prawdopodobnie "Makkabi", która rozgrywała 
także mecze z "Lechem". Relacje ze spotkań polsko-żydowskich na sta- 
dionie rypińskim znajdujemy w Kronice Rypińskiej: Lech II - Makkabi I 
3: 1. Rozegrany między powyższemi drużynami mecz towarzyski przyniósl 
przewidziane zwycięstwo Lechowi II, w którego barwach widzieliśmy i p. 


II 


42
>>>
Zawodnicy ..Lecha" w latach 1922-2007 


pełnił funkcję trenera drużyny seniorów (zob. trenerzy). Obecnie pracu- 
je jako szkoleniowiec "Włocłavii" Włocławek. 


, Strzeszewski Roman, urodzony w 1904 w Nowym 
Jorku. Wchodził w skład pierwszej drużyny "Lecha" 
utworzonej w 1922 roku. Najczęściej wystawiany był 
jako obrońca lub w późniejszym okresie bramkarz, 
występując w białej czapce. Zmarł w Rypinie w 1976 
roku. 


Szczerkowski Tadeusz, urodzony w 1901 roku w 
Wadowicach, gdzie ukończył gimnazjum (kilka lat 
później szkołę tę kończył także Karol Wojtyła. miesz- 
kający w sąsiedniej kamienicy). Za udział w ruchu 
wolnościowym został przeniesiony karnie w okoli- 
ł ce Rypina, gdzie w okresie międzywojennym podjął 
pracę w charakterze nauczyciela, później kierowni- 
ka szkoły powszechnej w Pręczkach. Był jednym z 
założycieli drużyny "Lecha" w 1922 roku. Grał jako 
napastnik w latach 1922-1939. Po 1925 roku wcho- 
dził w skład zarządu KS "Lech". Zginął jako żołnierz w wojnie obronnej 
Polski we wrześniu 1939 roku. Syn Bogdan (zob. trenerzy) kontynuował 
rodzinne tradycje sportowe. 


Szpanelewski Mirosław, urodzony 5 sierpnia 1952 
roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w wieku 11 
lat w juniorach młodszych, następnie starszych (tre- 
nerzy: Bogdan Szczerkowski, Ryszard Najchaus, Jan 
Jajkowski). Początkowo występował na pozycji środ- 
kowego napastnika. Pierwszy mecz w drużynie senio- 
rów zagrał w wieku 15 lat, w meczu z "Szubinianką" 
w Szubinie. Na stałe przeszedł do seniorów w 1969 
roku (trener Adam Pardała), debiutując w spotkaniu 
z .,Wdą" Świecie (1:1). W tym okresie grał najczęś- 
ciej na pozycji lewego pomocnika lub lewego obroń- 
cy. W 1972 roku przeniósł się wraz z trenerem Pardałą do "Naprzodu" 
Jędrzejów, a w 1973 roku do "Siarki" Tarnobrzeg, gdzie zakończył karierę 
piłkarską w 1978 roku. Obecnie mieszka w USA. 


- ... 


409
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Szymański Jan, urodzony 2 kwietnia 1951 roku w 
Wąpielsku. Grę w piłkę rozpoczął w 1964 roku, jako 
zawodnik "Budowlanych" Lipno. W 1976 roku prze- 
niósł się do "Lecha" Rypin. Wystawiany był na po- 
zycji lewego obrońcy, a także prawego lub ostatniego 
stopera. W sezonie 1977/1978 wraz z drużyną wpro- 
wadził "Lecha" do III ligi. Grę w seniorach zakończył 
w 1984 roku. Za najważniejszy swój mecz uważa 
spotkanie z drużyną Tanzanii. W 1985 roku, wspólnie 
z Wojciechem Afkiem, założył Klub Oldboja, gdzie 
gra do dzisiaj. 


Szymański Włodzimierz, urodzony w Strzygach 
11 sierpnia 1953 roku. Do 1968 roku mieszkał w 
Szczecinie, gdzie w tamtejszej "Pogoni" zaczynał grać 
w piłkę w drużynie trampkarzy i juniorów młodszych. 
Po przyjeździe do Rypina grał w latach 1968-1974 w 
juniorach "Lecha". Przeniesiony do pierwszej druży- 
ny seniorów w 1974 roku, grał na pozycji prawego 
lub lewego obrońcy. Karierę piłkarską zakończył w 
1980 roku. Później grał w "Orle" Ugoszcz. Od 1985 
roku aktywnie uczestniczył w spotkaniach Oldbojów 
"Lecha" . 


Ślęga Leszek, urodzony 3 września 1954 roku. Grę w 
piłkę nożną rozpoczynał w 1967 roku w szkółce pił- 
karskiej przy Bydgoskim Okręgowym Związku Piłki 
Nożnej. W 1971, mając 17 lat, przeszedł do "Brdy" 
Bydgoszcz, gdzie rozpoczął grę w lidze okręgowej 
seniorów pod opieką trenera Mątewskiego. W 1972 
z reprezentacją okręgu BOZPN Bydgoszcz zdobył 

 tytuł mistrza Polski juniorów w Warszawie (trener 
\ Leszek Rzepka). W 1977 roku przeszedł do III-ligowej 
"Goplani" Inowrocław (w 1978 roku klub awansował 
do II ligi). W latach 1 979-1 986 grał w III-ligowej druży- 
nie "Budowlanych" Bydgoszcz. W 1986 roku wrócił do "Brdy" Bydgoszcz. 
Grę w "Lechu" rozpoczął od rundy jesiennej 1 991 roku. Wystawiany był 
na pozycji bramkarza. Grał w drużynie seniorów do wiosny 1 993 roku. W 
okresie tym "Lech" awansował do ligi międzywojewódzkiej. Występował 
także w tym czasie na bramce w zespole Oldbojów "Lecha". W 1993 roku 
przeszedł do ,,victorii" Koronowo, gdzie w rok później zakończył karierę 


410
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


piłkarską. Jako szkoleniowiec prowadził także w różnych okresach dru- 
żyny "Startu" Pruszcz, "Pomorzanina" Serock, "Unii" Solec Kujawski, 
"Czarnych" Nakło, "Wdy" Świecie, "Wisły" Nowe. Obecnie mieszka w 
Bydgoszcz i pracuje jako kierowca w jednostce wojskowej. 


" 


Śmietankowski Jarosław, urodzony 19 kwietnia 
1973 w Skrwilnie. W "Lechu" grał od 13 roku życia 
(1986), przez kolejne trzy lata w juniorach, następ- 
nie do 25 roku życia (tj. 1998 roku) w seniorach, na 
pozycji środkowego pomocnika i środkowego obroń- 
cy. Powoływany do kadry wojewódzkiej juniorów. 
Awans z zespołem "Lecha" z V do IV ligi i z IV do III 
ligi. Obecnie pełni funkcję kierownika drużyny senio- 
rów "Lecha". 


Świtaiski Stefan, urodzony 12 października 1912 
roku w Łukomiu koło Sierpca. Przed wojną student 
Centralnego Instytutu Wychowania Fizycznego imie- 
nia Marszałka Piłsudskiego w Warszawie. Po 1930 
roku piłkarz "Lecha", a następnie "Sokoła" Rypin. 
Przed wojną grał także w ZS Płońsk i "Elektryczności" 
Płock (późniejsze "Ogniwo"). W 1939 roku, po roz- 
strzelaniu ojca przez Niemców, uciekł do Wyszogrodu 
i działał w pobliskich lasach Puszczy Kampinoskiej w 
Armii Krajowej. Został aresztowany i wysłany do obo- 
zu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen. W 1945 
roku był założycielem pierwszej drużyny piłkarskiej "Zryw" w Rypinie, 
której został także trenerem. Wkrótce później zamieszkał w Płocku. 
Założyciel i trener SKS "Jutrzenka" Płock, z którą zdobywał medale w 
Mistrzostwach Polski Szkolnego Związku Sportowego. Wszechstronnie 
uzdolniony sportowiec. Nauczyciel Wychowania Fizycznego w Szkole 
Nr 3 w Płocku (popularnej "siedemdziesiątce"). Cały swój wolny czas 
poświęcał dla młodzieży, dla której zakładał lodowiska, bieżnie i boiska 
sportowe. Wysoko cenił Złotą Odznakę Warszawskiego Okręgu PZPN. 
Zmarł 2 kwietnia 1978 roku. Od 1984 roku organizowany jest przez 
Płocki Okręgowy Związek Piłki Nożnej Memoriał Stefana Świtaiskiego 
w piłce nożnej juniorów. 


411
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Waleszczyk Paweł, urodzony 28 kwietnia 1984 roku 
w Słupsku. Po szkole podstawowej rozpoczął naukę 
w młodzieżowej szkółce piłkarskiej w Szamotułach. 
Powoływany do kadry Wielkopolski. Rozegrał 30 spot- 
kań w kadrach młodzieżowych reprezentacji Polski we 
wszystkich kategoriach wiekowych. Dwukrotnie brał 
udział w młodzieżowych Mistrzostwach Europy. Po 
ukończeniu szkoły piłkarskiej, już jako senior, grał ko- 
lejno w klubach: "Sokół" Pniewy, "Tur" Turek, "Warmia" 
Grajewo (Puchar Polski na szczeblu województwa), 
"Narew" Ostrołęka, "Mlekowita" Wysokie Mazowieckie, "Kujawiak" 
Włocławek (II liga), "Zawisza" Bydgoszcz. Grę w "Lechu" Rypin rozpoczął 
od meczów sparingowych przed rundą wiosenną 2007 roku. Wystawiany 
zwykle na pozycji środkowego pomocnika, w "Lechu" na pozycji stopera. 


(
 



L 


I. 


-:-., 


'; 


.. , . 
. ' 
\ 
Atl 
l I REJS f 


I 


.. 
1.-, 

 


412 


-. 


. 


Tyburski Czesław, urodzony 13 czerwca 1922 roku 
w Rypinie. Grał od 1946 roku w "Zrywie", później w 
"Spójni" Rypin do 1952 roku. Wystawiany był na po- 
zycji pomocnika. Zmarł 7 sierpnia 1987 roku i pocho- 
wany został na cmentarzu w Rypinie. 


Urbański Czesław, jeden z założycieli "Lecha" w 
1922 roku. Prawdopodobnie przybył do Rypina z te- 
renu Galicji. Najczęściej wystawiany był na pomocy. 
Kronika Rypińska pisała o nim: Urbańsb bezkonku- 
rencyjny w pomocy "Lecha ". Wystawiany też był jako 
pomocnik, a w końcu lat dwudziestych na bramce. 


l Więcławski Ryszard, urodzony 7 sierpnia 1934 roku 
w Rypinie. Grał w "Spójni" Rypin od 1950 roku, a 
następnie w odnowionym "Lechu", do 1960 roku. 
,) Wystawiany na pozycji lewego pomocnika. W dru- 
giej połowie lat sześćdziesiątych w sekcji bokserskiej 
"Lecha" .
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


c; 


Wilczyński Grzegorz, urodzony 8 marca 1955 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od zespołu senio- 
rów drugiego składu w 1977 roku. W pierwszej dru- 
żynie od 1978 roku, powołany przez trenera Zenona 
Modzelewskiego. Wystawiany zwykle na prawej obro- 
nie lub jako napastnik. Grał do 1989 roku. W latach 
1990-2000 bronił barw oldbojów "Lecha". 


-, 
.' \ 


Wiśniewski Andrzej, urodzony 22 grudnia 1932 
roku w Rypinie. Grę w piłkę rozpoczął w "Zrywie" 
Rypin jako junior, w 1946 roku. Po likwidacji "Zrywu" 
przeszedł do "Gwardii" Rypin, gdzie od 1949 roku 
grał w seniorach, debiutując w meczu z "Unią" w 
Grudziądzu. Po rozwiązaniu "Gwardii" przeszedł w 
1955 roku do "Spójni" Rypin. W 1957 roku był jednym 
z założycieli odnowionego "Lecha", wszedł wówczas 
w skład pierwszej komisji rewizyjnej klubu. Grał do 
1960 roku. Wystawiany był na pozycji stopera. 


I. 


Wiśniewski Jan, urodzony 16 lipca 1935 roku w 
Rypinie. Grał w "Spójni" Rypin od 1949 roku, a na- 
stępnie w odnowionym "Lechu", do 1958 roku. 
Wypożyczany był także do "Gwardii" Rypin. 
Wystawiany na pozycji pomocnika. 


- - 
Witkowski Andrzej, urodzony 18 października 1947 
roku w Rypinie. Absolwent Akademii Wychowania 
Fizycznego w Poznaniu. Trener piłki nożnej I klasy. 
W "Lechu" grał w zespołach młodzieżowych w końcu 
lat 50. początku 60. W 1963 roku wyjechał z Rypina 
do szkoły w Kutnie, gdzie rozpoczął grę w tamtejszym 
zespole "Czarnych". Po powrocie do Rypina w 1970 
roku na krótko włączony został do zespołu seniorów. 
Wystąpił wówczas w kilku meczach kontrolnych i 
towarzyskich. ale na skutek trudności związanych 
ze znalezieniem pracy, wyjechał do Torunia, gdzie w tym samym roku 
przystąpił do tamtejszej "Elany". Podczas odbywania służby wojskowej, 


.... 


413
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


przeniesiony został do Ośrodka WKS "Zawisza" w Bydgoszczy. W latach 
1971-1978 był piłkarzem II i I ligi w barwach tego klubu, a następnie do 
1987 roku prowadził w "Zawiszy" wszystkie grupy młodzieżowe, będąc 
również asystentem W. Łazarka i K. Gurtatowskiego w I ligowym zespo- 
le. W latach 1987-2000 jako samodzielny trener szkolił zawodników w 
klubach: "Elana" Toruń (III i II liga), ,,Wda" Świecie (III liga), "Zawisza" 
Bydgoszcz (II liga) i "Chemik" Bydgoszcz (III liga). Od 1995 roku do dnia 
dzisiejszego pracuje jako starszy wykładowca Studium Wychowania 
Fizycznego i Sportu oraz Katedry Kultury Fizycznej Uniwersytetu 
Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. 



 


I WUkowsk; Wacław, urodzony w 1925 w Rypinie. 
Uczestnik meczu z Niemcami w 1943 roku. Grał 
wówczas jako środkowy napastnik. Nie wziął udzia- 
łu w drugim spotkaniu z Luftwaffe i uniknął areszto- 
wania. Po wojnie do dnia dzisiejszego kibic "Lecha". 
Prowadził w latach 1946-2006 zakład fryzjerski w 
Rypinie. 


.... 


Wojdyło Janusz, urodzony 27 maja 1968 w Rypinie. 
Grę w "Lechu" rozpoczął w juniorach starszych w 
1986 roku. Drużyna grała wówczas w lidze między- 
wojewódzkiej. Do seniorów przeniesiony został już w 
1987 roku. W rok później, w czasie służby wojsko- 
wej, powołany został do zespołu "Startu" Brodnica. 
W 1990 roku wrócił do seniorów "Lecha" i kontynu- 
ował grę w pierwszym zespole przez kolejne pięć lat. 
Ustawiany zwykle na pozycji obrońcy. 


Woźniak Waldemar, urodzony 30 marca 1983 roku w 
Bydgoszczy. Grę w "Lechu" rozpoczął w grupie tramp- 
karzy w 1993 rok, pod kierunkiem trenera Zbigniewa 
Sierocińskiego, początkowo jako środkowy pomoc- 
nik, później ostatni stoper. W trampkarzach starszych 
prowadzonych przez Krzysztofa Stefańskiego grał na 
pozycji bocznego pomocnika. Kolejny trener tramp- 
karzy Wilkanowski zaproponował mu rolę bramkarza 
w zespole i odtąd występował na tej pozycji do koń- 
ca gry w klubie. W wieku 15 lat rozpoczął treningi w grupie juniorów 
młodszych (trener Janusz Went). W wieku 16 lat powołany został przez 


- 
.. 


414
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


trenera Krzysztofa Walczaka do pierwszej drużyny seniorów. Pierwszy 
raz wystąpił na bramce w seniorach w meczu z "Ziemowitem" Osięciny. 
Wstawiany był przez trenera Andrzeja Ciarkowskiego już na stałe w senio- 
rach od 2000 roku, początkowo jako rezerwowy bramkarz (za Grzegorza 
Pietrzaka). Jako podstawowy bramkarz "Lecha" wystawiony został przez 
Janusza Wenta po raz pierwszy w 2002 roku. Latem 2006 roku na turnie- 
ju w Kowalewie Pomorskim doznał poważnej kontuzji zerwania wiąza- 
deł krzyżowych w kolanie i nie wrócił już na boisko. 



 


Wójcik Mariusz, urodzony 16 listopada 1968 roku 
w Rypinie. Rozpoczął grę w "Lechu" w juniorach w 
1983 roku (trener Wojciech Afek). Powoływany kil- 
kakrotnie do reprezentacji województwa włocław- 
skiego. Przeniesiony do seniorów w 1985 roku, przez 
trenera Janusza Małeckiego. Wystawiany jako bram- 
karz. Zakończył grę w 1988 roku z powodu kontuzji 
kolana. 


... 


Wrzosiński Marcin, urodzony 16 września 1974 roku 
w Rypinie. Grę rozpoczął w juniorach młodszych 
w 1986 roku (trener Kazimierz Szulc). Powoływany 
wielokrotnie do kadry województwa włocławskie- 
go juniorów. W seniorach zadebiutował w meczu z 
"Unią" Skierniewice w 1989 roku, powołany przez 
trenera Janusza Małeckiego. Wystawiany na pozycji 
prawego pomocnika lub napastnika. Grał w drużynie 
"Lecha", która uzyskała awans do III ligi w 1997 roku. 
Za najciekawszy mecz uważa spotkanie ze "Startem" 
Radziejów 26 czerwca 1993 o awans do ligi okręgowej. Zakończył grę 
w "Lechu" w 1998 roku. W latach 1999-2000 występował w barwach 
"Skrwy" Skrwilno. 



 - 


Zgryziewicz Andrzej, urodzony w 1959 roku w 
Rypinie. Grał w "Lechu" na pozycji pomocnika i na- 
pastnika w latach 1974-1989. W okresie tym drużyna 
"Lecha" dwukrotnie awansowała do III ligi (1976- 
1977 i 1978-1979), zdobyła Puchar Polski na szczeblu 
województwa włocławskiego. Otrzymał szereg indy- 
widualnych nagród w różnych turniejach krajowych 
"'1 oraz odznakę Okręgowego Związku Piłki Nożnej we 
-
 


415
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


Włocławku za wysokie osiągnięcia piłkarskie. W latach 1989-1994 grał 
w oldbojach "Lecha". 


Ziółkowski Jacek, urodzony 14 stycznia 1969 roku w 
Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął od zespołu trampka- 
rzy w wieku 13lat (trener Kazimierz Szulc). Mając lat 15 
trafił do szkółki piłkarskiej przy "Zawiszy" Bydgoszcz, 
gdzie grał pod kierunkiem Andrzeja Witkowskiego. W 
1987 roku, po skończeniu wieku juniora, rozpoczął grę 
w III-ligowej wówczas "Elanie" Toruń, gdzie ponownie 
szkoleniowcem był Andrzej Witkowski. Z drużyną tą 
zdobył mistrzostwo III ligi, ale w barażach o II ligę z 
"Odrą" Wodzisław nie udało się osiągnąć awansu. W 
1990 roku trafił na testy do l-ligowego "Górnika" Zabrze, a w rok później w 
l-ligowych "Legii" Warszawa i "Lechu" Poznań, niestety nie udało mu się 
wejść w szeregi pierwszoligowców. W 1991 roku przeszedł do "Hetmana" 
Zamość, z którym to zespołem uzyskał awans do II ligi. Po ciężkiej kontu- 
zji wyłączony został z gry w piłkę na dwa lata. Po operacji i rehabilitacji 
wrócił wiosną 1994 roku do "Lecha". Już w 1997 roku podpisał kontrakt 
z III-ligowym "Kujawiakiem" Włocławek, gdzie występował przez półtora 


.. 
-.. 


.- 
.
 
- 


" 


" 


, . 


. 


'r 


.ł 


416 


Zieliński Arkadiusz, urodzony 6 wrzesma 1971 
roku. Wychowanek "Wisły" Płock, skąd transferowa- 
ny do "Lecha" wiosną 1997 roku. Grał do listopada 
1997 roku. Wystawiany na pozycji pomocnika. Po 
zakończeniu gry w "Lechu" bronił barw "Kasztelana" 
Sierpc, "Jagiellonki" Nieszawa, "Mazowsza" Płock. 


Zieliński Janusz, urodzony 28 października 1950 
roku w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczął w 1968 
roku. Po rozegraniu pięciu spotkań w drużynie junio- 
rów przeniesiony został do pierwszego zespołu senio- 
rów. Wystawiany był zwykle na pozycji środkowego 
pomocnika. W 1974 roku rozpoczął treningi i grę w 
"Zachemie" Bydgoszcz (po dwóch latach klub zmie- 
nił nazwę na BKS "Chemik" Bydgoszcz, w 1978 awan- 
sował do II ligi). Grę w "Chemiku" zakończył w 1984 
roku i ponownie przez półtora sezonu występował w 
barwach "Lecha".
>>>
Zawodnicy "Lecha" w latach 1922-2007 


roku. W 1997 roku przeszedł do "Mienia" Lipno i w krótkim okresie rozpo- 
czął także treningi w II-ligowej "Petrochemii" Płock. Po wejściu "Lecha" do 
III ligi w 1997 roku wrócił do zespołu, obejmując także funkcję asystenta 
trenera Andrzeja Ciarkowskiego. Wiosną 1998 roku wrócił do lipnowskie- 
go "Mienia" i po roku gry z drużyną tą awansował do III ligi. W szeregach 
"Lecha" ponownie występował w latach 1999-2000. W czerwcu 2000 roku, 
pożegnany przez kibiców w czasie meczu z "Huraganem" Bobrowniki, ro- 
zegrał ostatnie spotkanie. Najczęściej wystawiany był na pozycji obrońcy, 
chociaż był także zawodnikiem bramkostrzelnym. Na boisku nazywany 
"Kuman". Od 2001 roku gra w zespole oldbojów "Lecha". 


, 


Zuler Waldemar, urodzony 10 kwietnia 1958 roku 
w Rypinie. Grę w "Lechu" rozpoczynał od drużyny 
juniorów w 1973 roku. Od 1975 roku powoływany 
I do pierwszego zespołu seniorów, początkowo jako ju- 
nior przez trenera Adama Pardałę. Grał w seniorach 
"Lecha" do 1978 roku. a następnie w drugiej druży- 
nie do 1980 roku. W latach 1996-2002 bronił barw 
"Lecha" w oldbojach. 


. 


. 


c... 


Żołnowski Marek, urodzony w 1950 roku w Rypinie. 
Grał w "Lechu" od 1964 roku. poczynając od junio- 
rów, juniorów następnie od 1967 roku w seniorach. 
Wystawiany był na pozycji obrońcy. Bronił barw 
"Lecha" do 1976 roku. Zmarł w 1991 roku i pochowa- 
ny został na cmentarzu w Rypinie. 


- 
- 



,-ł 



 


417
>>>
Klub sportowy LECH Rypin 
składa specjalne podziękowania sponsorom drużyny: 



bwYu
 
IS 


E 5 I:. , 


III 
KAU"UANII 
ift l 
kcfSli 


[," l)\i 
 
U""V I !IIII 


= 8r,gJe
1
lJ 



 
R E..J S 


:'RDJ!! 


o 


G'h,CH OWS CY 
 I
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Czubatego. Jeśli mowa o barwach to na tych mógł się *}'znać tylko ten, kto 
znał wszystkich graczy osobiście. Barw było bowiem nie mniej niż graczy 
(z kostiumem sędziego 23). Efekt gry był nadz*}'czaj pstrokaty, co udzieli- 
ło się i p. sędziemu Krzyżanowskiemu, który z zimną krwią przepuszczał 
of!, sid 'y i karne z obu stron. Dzięki tej angielskiej flegmie wynik dla obu 
stron był całkiem "fair". ffidzów około 200 (wszyscy na gapę) (Kronika 
Rypińska, 1926, nr 13). 
"Lech" rozgrywał także mecze z drużynami żydowskimi z innych 
miast. W Kronice z września 1927 roku zachowała się relacja ze spotka- 
nia z "Makkabi" Płock, zakończonego zwycięstwem Lechitów 8:0: Miłą 
niespodziankę sprawił zarząd Lecha sportowej publiczności Rypina, spro- 
wadzając żydowską drużynę Makkabi z Płocka. Goście swojem zachowa- 
niem i ładną grą zyskali sympatię publiczności. Jest to pierwsza drużyna 
w tym sezonie goszcząca w Rypinie, która posiada ładną technikę i stoi na 
pewnym poziomie. Wobec licznie zgromadzonych widzów rozpoczęła się 
gra obfitująca w emocjonujące momenty. Zaczynają gospodarze. Podaną 
piłkę zabierają goście, atakując bramkę Lecha. Obrona i pomoc miesza 
się nie poznawszy jeszcze dobrze przeciwnika. Po kilku minutach prze- 
wagi gości, przychodzą do głosu gospodarze. Lewe skrzydło dostawszy 
piłkę "ciągnie" pod bramę, dając ładnego centra. Bramkarz wypuszcza 
piłkę, którą wsadza do bramy /.Kolasiński wspólnie z Krzyżanowskim. Od 
tej chwili gra przybiera inną postać. Uwidacznia się całkowita przewaga 
gospodarzy. Przypuszczają ciągłe ataki, które kończą się jeszcze trzema 
bramkami. Goście pragną *YTównać, ale dobrze grająca pomoc i obrona 
niweczy wszelkie próby zdobycia choćby honorowego gola. Po przerwie 
tempo się wzmaga, piłka szybko przenosi się ze skrzydła na skrzydło. 
Atak gospodarzy stwarza szereg niebezpiecznych sytuacji pod bramką 
Makkabi, zdobywając jeszcze cztery punkty dla s*}'ch barw. Bramki strze- 
lili: Krzyżanowski 3, Szczerkowski 2, Jankowski 1, Regiel 1, Kolasiński 
Józef 1. Po raz drugi pokazał Lech naprawdę dobrą i interesującą grę. 
Cała drużyna grała bez zarzutu. Zgranie się pomocy z atakiem przyczy- 
nia się do stworzenia gry ładnej i celowej, wzbudzającej zadowolenie 
wśród widzów, jako też sympatię dla drużyny Lecha (Kronika Rypińska, 
1927, nr 34). 
W 1930 roku Gazeta Rypińska donosiła: 27 lipca Lech gościł u włoc- 
ławskiej Makkabi *}'grywając zawody w stosunku 3:2, mimo wstawienia 
trzech rezerwo*}'ch (Gazeta Rypińska, 1930, nr 29). 
Drużyny żydowskie nie należały do naj silniejszych i Lechici wy- 
grywali z nimi bez problemu. W lipcu 1930 "Lech" zwyciężył "Makkabi" 
Płock 8:1. Relację z meczu zamieściła Gazeta Rypińska: Zawody sobotnie 
byly dalszym etapem z*}'cięstw miejscowej drużyny. Gra mało interesują- 
ca, widać ogólne lekceważenie ze strony Lecha, który przy należytym *}'- 
siłku mógłby pokonać przeciwnika w dwuCJ1ro*}'m stosunku. Był to pierw- 


43
>>>
6-0-L'Ii'09l:6-tB-BL6 NaSI 
..
 ii: ... Ln 


.'" l . ar 
i (ł' 
 ,.., 

.. W 
rr 
In 
»:;1 ł 
a: 
I III 
» 
........- 
1/1 l. 
CD »:d 
:d I: 
O . II 
I: :»:J 
--- r 
O 
 ..... 
1/1 
N . , ł »iiI .. 
---... I: 
Ul 
...... a: III 
O »;;] 
'-.. --: '\ I: 
O III 
:ł})
 ... 
N ,. .n . 
a .. 
Z --- 1/1 

1.. »:;J 
- '-- : I[ 
A. _! 
- .J ., 
al: i 1/1 
:z: "- »Ul 
//I '" I: 
)'J : " 
'-' III 
lU : »iiI 
; 
I: 
... r , - 
III 
Ut 1/1 OiiI 
0;;) 
=-= a 
ar 
 
al: 0:;1 
, I: - 
1.- I 'o'':: 
_ Ul 
rr: 
'- -
 
. 1/1 
. O
 
. 
. . 
- 
- lfl 
r 
D ,.., 
. \ W 
. 
.. 
I . rr 
f
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


II 
I
 


szym mecz w bieżącym roku o mistrzostwo podokręgu plockiego. Lech 
zdobyl już dwukrotnie mistrzostwo i w bieżącym roku gra z temi samemi 
drużynami. Żywot niektórych jest podobny do życia motyla, dlatego Lech 
mając takich przeciwników, traci bardzo wiele. Zawody z tymi drużynami 
kończą się zawsze fiaskiem kaso"ym, bo publiczność chce zobaczyć grę 
zespoJu, a nie bezladną kopaninę. Miejscowa drużyna posiada dość boga- 
tą tradycję i przeszla dobrą szkolę pomorską, drużyn tej miary, jak slynny 
swego czasu TKS. Dlatego udzial Lecha w mistrzostwie nie przynosi mu 
wielkiego zaszczytu w razie zdobycia tytulu mistrza, a klęska oznaczala- 
by zupelną kompromitację. Wtajemniczeni twierdzą, wladzą podokręgu 
jest sędzia Szatan i kiedy chce wtedy urządza zawody. Należaloby spraw- 
dzić to, tem winien zająć się Zarząd Klubu. który jak wiadomo, nie ma 
żadnej wytycznej na przyszlość. Z dyscypliną w drużynie też jest nie tęgo, 
odczuwa się brak odpowiedniego kierownika, a uniknie się wszelkich in- 
cydentów w czasie gry (Gazeta Rypińska, 1930, nr 28). 
Gazeta Rypińska, która przejęła funkcje Kroniki Rypińskiej w za- 
kresie informowania o wydarzeniach sportowych, pisała także: W dniu 
4 maja nastąpi otwarcie sezonu pilki nożnej meczem o mistrzostwo mię- 
dzy czolową drużyną wJoclawską Makkabi a Lechem rypińskim. Po dlu- 
giej drzemce zimowej w dziedzinie sportu Rypinowi przybędzie znów 
trochę ożywienia. Spodziewać się należy, że pierwsze w tym roku spot- 
kanie Lecha z tak silną drużyną, jaką jest Makkabi wJoclawska, ściąg- 
nie na mecz wszystkich milośników sportu i sympatyków Lecha (Gazeta 
Rypińska, 1930, nr 16-17). A po zakończonym meczu: Wniedzielę odbyl 
się na boisku Lecha pierwszy mecz pil karski w sezonie wiosennym, mający 
zakwalifikować Lecha do odpowiedniej klasy. Przeciwko Lechowi Zarząd 
Podokręgu Plockiego "yznaczyl silną drużynę Makkabi z WJoclawka, któ- 
ra osiągala dobre "yniki z A-klasowymi drużynami warszawskimi. Przed 
meczem klub Makkabi wręczyI Lechowi proporczyk, w zamian otrzymu- 
jąc bukiet kwiatów. Spotkanie zakończy lo się "ynikiem 1:0 na korzyść 
Makkabi (Gazeta Rypińska, 1930, nr 18). 
Rypińscy Żydzi posiadali w początkach lat trzydziestych trzy dru- 
żyny piłkarskie: Klub Żydowski "Kraft", KŻ "Gwiazda" i "Makkabi. Mimo 
nastawienia antyżydowskiego ówczesna prasa chwaliła także żydowską 
piłkę nożną. W 1930 roku w Gazecie Rypińskiej można było przeczytać: W 
niedzielę 13 lipca odbyl się w Dobrzyniu n. Drwęcą mecz pilki nożnej po- 
między ŻRKS Kraft Rypin a ŻTCS Makkabi Dobrzyń z H}'nikiem 2:0 na ko- 
rzyść Kraftu. Mecz rozpoczqJ się przy licznie zebranej publiczności. Cra ze 
strony Kraftu staja na H}'sokim poziomie technicznym, dzięki czemu w 16 
minucie zostal zdobyty pierwszy gol przez lewego lqcznika gości. Po prze- 
rwie obie strony toczą zażartą walkę o bramę, w rezultacie czego udaje się 
strzelić drugiego gola na korzyść Kraftu (Gazeta Rypińska, 1930, nr 28). 


44
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Zmiany personalne w zarządzie "Lecha" były w okresie międzywo- 
jennym podobnie częste, jak w czasach nam współczesnych. Kronika 
Rypińska w maju 1927 roku donosiła: W dniu 7 maja odbylo się walne 
zebranie czlonków Klubu Sportowego Lech. na którym zostal wybrany 
zarząd w następującym skladzie: PP. ].Budzanowski - prezes, inspektor 
szkolny Kuzior - wiceprezes, R.Kolasiński - skarbnik, WMalanowski - se- 
kretarz, M.zembrzuski i H. Gumiński -wydzialowi, WKrzyżanowski - na- 
czelnik sportowy, B.zembrzuski, G.Sommer, M.]ędrzejewski - zastępcy. Do 
komisji rewizyjnej powolano pp.: Grabińskiego - dyrektora Gimnazjum, Fr. 
Karla i F.Zielińskiego. Na razie klub uruchomil sekcję pilki nożnej i lekkiej 
atletyki. W najbliższym czasie rozpocznie dzialalność sekcja pilki koszyko- 
wej i sekcja kolarska. Kapitanem sekcji pilki nożnej wybrano p. A.Barana. 
Zaznaczyć należy, że klub zamierza rozpocząć budowę stadionu. 
W 1927 roku miesięcznik Mazowsze Płockie i Kujawy pisał: Slawą 
Rypina jest Klub Sportowy "Lech ", który zwycięża na licznych meczach 
nawet drużyny zawodowe. Klub osiągnąl już poważne uznanie w szerokiej 
okolicy i uchodzi za najlepszy tego rodzaju na calem Mazowszu Plockiem. 
Wkladają w niego wiele sily, pracy, trudów i zabiegów p.p. ].Budzanowski, 
Henryk Gumiński, Inspektor Kuzior, Krzyżanowski, Roman Gumiński, 
M.zembrzuski, Kolasiński i wielu innych. 


Pierwsze oznaki kryzysu 
w "Lechu" nastąpiły praw- 
dopodobnie już w końcu lat 
dwudziestych. Brak fundu- 
szy na działalność klubu oraz 
niewielkie zainteresowanie 
ze strony władz miasta, po- 
wodowały stopniowe zamie- 
ranie piłki nożnej w Rypinie. 
W maju 1930 roku można było 
w Gazecie Rypińskiej prze- 
czytać artykuł opisujący tę 
sytuację: W niedzielę 28 maja 
w sali kina "Colosseum" od- 
bylo się zwolane po trzech la- 
tach pierwsze roczne zebranie 
.... 
 czlonków organizacji sportowej 
,', Lech w Rypinie. Na zebranie to 
 . '. ' przybylo zaledwie 52 osoby (w 

 tem drużyna Lecha w komple- 
Starosta Władysław Staszewski wręcza puchar cie, kilkanaście panienek oraz 
Józefowi Kolasińskiemu (fot. z ok. 1930 roku) kilka osób starszych). Zalożony 


, 


45
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


w roku 1922 przez garstkę żadnych sportu mlodych ludzi klub sportowy 
Lech rozwijal się z poczqtku pomyślnie. Spoleczeństwo rypińskie obda- 
rzalo zaufaniem mlodzież sportowq, imponowal mu bowiem zapal i wy- 
niki, jakie w szlachetnej walce sportowej uzyskiwal Lech. W ostatnich jed- 
nak trzech latach nie widzqc planowej pracy Zarzqdu Lecha, Rypinianie 
coraz mniej interesowali się nim. Z finansami bylo coraz trudniej. Jedynie 
zabawy taneczne ratowaly klub od deficytu. Mimo wysilku mlodzieży nad 
niwelacjq boiska, nie zdolano go jeszcze ogrodzić, a miasto, którego bur- 
mistrz stal na czele Zarzqdu, znikomq sumq subsydiuje ten klub i nie 
myśli o wybudowaniu boiska. Urzqdza się skwery, chodniki, a urzqdzić 
boiska jakoś nie można. 


... 


l 


I \ 


fi. 


1 

,:J\
; 


"' 



 
.

 


I -
 


'- 
 .. 
.. 


.r 


...-' 


.... .:'
 


.. 


'.-- 


Zawody lekkoatletyczne RKS "Lech". Święto PWWF w Rypinie czerwiec 1930. 
Na pierwszym planie bieżni Z.Regiel i Mossakowski. 


II 
II 


W sporcie, w lekkiej atletyce, osiqgano w ubieglych latach niezle na- 
wet wyniki. Jednak wznowiona wszędzie dzialalność w sporcie nie pobu- 
dzila Zarzqdu do planowej pracy i oto jesteśmy świadkami, że sqsiednie 
miasta, gdzie Lech byl przedtem bez konkurencji, przewyższajq nas już 
znacznie. O ile zainteresowanie Zarzqdu Lecha i naszego spoleczeństwa 
mlodzieżq sportowq będzie nadal tak slabe, to mlodzież ta może sobie 
pomyśleć, że nie ceni się zupelnie jej wysilku i zapalu. Może wtedy dojść 
do powtórnego osIa bienia najstarszej organizacji sportowej w Rypinie. A 
szkoda! Wszędzie zainteresowanie sportem jest coraz większe, więc i u 
nas tak być powinno. Popierajmy więc Lecha i niech nikogo nie zabraknie 
na meczu 4 maja, który będzie otwarciem sezonu i jednocześnie uroczy- 
stościq B-lecia istnienia tego klubu. (Lechita) (Gazeta Rypińska, 1930, nr 


I[ 
I 


46
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


16-17). Przyczyną osłabienia "Lecha" była także, być może, większa licz- 
ba klubów działających w mieście, na które władze Rypina musiały dzie- 
lić pieniądze. W 1930 roku Gazeta Rypińska informowała: Zestawienie 
liczbowe wykazuje w Rypinie istnienie 5 klubów sportowych, a miano- 
wicie: RKS "Lech" - 2 drużyny, ](S "Sokó/", Klub Żydowski "Kra/t", KŻ 
"Gwiazda" i "Makkabi" (Gazeta Rypińska, 1930, nr 16-17). 


to 


l 



'
'.. 



 


,'l: 


"-:, 


{ 
ł ".., 
, 
 
',- 


. -'-- 



" 



.. .: 


. - '. - 


.. 


, , 


-
- 
"', ...' 


,-ł........:' 


.
. 
 


" 
 
 - . 'k 


','-' 


'. 


Zawody lekkoatletyczne na stadionie "Lecha" w latach trzydziestych. 


.
 ' 


Drużyna "Lecha" przed meczem hokejowym, koniec lat dwudziestych. 


47
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Wielki kryzys gospodarczy początku lat trzydziestych załamał cał- 
kowicie działalność sportową i piłkarską w Rypinie. Drużyna "Lecha" 
spadła do klasy C rozgrywek okręgu płockiego. Po zakończeniu kryzysu 
gospodarczego klub nie potrafił już podnieść się z marazmu. Od 1935 
roku do wybuchu wojny przejęty został przez organizację strzelecką, któ- 
ra dysponując większymi funduszami wyszła obronną ręką z załamania 
gospodarczego. Bardzo rzadko dawni zawodnicy występowali pod na- 
zwą "Lecha", reprezentując barwy "Strzelca". 


I 
ł 
'"', 


1:' 


.. 
II 


" 




 



 


.aJ 


... 


Drużyna "Strzelca" Rypin przed meczem z "Brodniczanką" 1935 roku. 
(5:0 wygrana "Strzelca"). 


'! 
 " f£' 

 
, ..i . .. 
.... 
., t' I 
I' I 

 
 
III A ,. 
. . 



 


I 
,,,.\ 


" 


.. 
, ,
 


Drużyna "Lecha" 1934 rok. 


II 
I 


48
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


W latach trzydziestych coraz większą rolę przykłada się do zawodów 
lekkoatletycznych, a piłka nożna schodzi na plan dalszy. Już w 1929 roku 
Gazeta Rypińska donosiła: W ubieglą niedzielę 29 września odbyły się zawody 
lekkoatletyczne o puchar przechodni Magistratu Rypina. Do zawodów stanęlo 
5 sztafet: z RKS Lech, Straży Pożarnej, ŻKS Kraft, Makkabi i Gwiazda. I miejsce 
zajęla sztafeta Lecha, zdobywając tem samem puchar po raz drugi (Gazeta 
Rypińska, 1929, nr 7-8). W prasie lokalnej można znaleźć częste informacje o 
zmaganiach w biegach, skokach wraz z wynikami. Zanikają natomiast relacje 
z meczów piłkarskich. Zimą rozgrywano mecze hokeja na lodzie. 


Wiersze pisane na cześć "Lecha" w okresie międzywojennym 


RKS "Lech" 


Dwa lata temu - piJka by la nieznana w Rypinie 
"Footbal, goal, aut, spalony" - nieslyszane slowa! 
A dzisiaj! nie sklamię, mówiąc, że prawie polowa 
Mieszkańców na mecz każdy, jako fala plynie! 


Gdzie sporny wokolo slychać o każde kopnięcie, 
Nawet dzieci w krytyków surowych się bawią; 
Jednego gracza ganią, drugiego zaś slawią 
Io każdy "spalony", klócą się zawzięcie! 


Patn! Kolasiński "scentrowal" prześlicznie. 
Pilę zlapal Szczerkowski, manewry pomocy 
Miną!. Do bramy pędzi, jakby kula z procy; 
Strzelil - i piJa grzęźnie w bramie blyskawicznie! 


Krzyżanowski i Drużba wciąż boje prowadzą 
Komu palmę pierwszeństwa cny Rypin przeznaczy? 
Gonią pilę uparcie - obaj dobrzy gracze - 
Komu z nich poklask większy tlumy widzów dadzą? 


Czubatego uwielbia znów pleć piękna skrycie, 
Podziwia, jak w zadumie stoi w bramie cichy, 
Bo przed nim przecież Baran, a gracz to nielichy, 
Każdy strzal zaraz zlapie; broni znakomicie! 


Inni na Urbańskiego patrzą znów w zachwycie, 
A każdy glośno mówi o sportowym czynie, 
Wnet caly świat uslyszy o naszym Rypinie, 
Tak teraz jakoś raźnie plynie tutaj życie! 


Tadeusz Olszewski (1924) 


49
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Kolęda Sportowa 


Przybieżeli do Rypina pi/karze, 
aby pi/ką rozbijali swe twarze. 
M1KS "Gryf" z Torunia, 
atletyczna to drużyna, 
mecz się już zaczyna. 


Tlumy ludu cisną się na boisko, 
wziął przy kasie jeden, drugi po pysku, 
M1KS "Gryf" z Torunia 
itd. 


Już zrobiono cztery dziury w płocie, 
już z ataku dwóch zaryło nos w błocie, 
M1KS "Gryf" z 'Torunia 
itd. 


A pan, sędzia nakazuje karny rzut 
za "sportowe" pokopanie pary ud. 
M1KS "Gryf" z Torunia 
itd. 


Tadeusz Olszewski (1924) 


Krakowiak sportowy 


W rypińskim ogrodzie leży kupa liści, 
najmorowsi chłopcy, to są futbaltści. 
Lecą psy przez pola, szczekają bestyje, 
że Rypin Brodnicę pi/ką w plecy bije. 
Na wysokim dachu gołąbeczek grucha, 
że nasz "Lech" zwyciężył toruńskiego "Zucha". 
Za cmentarzem idzie jakaś wściekla młocka, 
to RKS Leszek grzmoci mistrza Płocka. 
Leci aeroplan i warczy cholera, 
bo do Lipna skóry "Lech" też się dobiera. 


50
>>>
W latach II Rzeczpospolitej 


Dziarski "Lech". 


Jest drużyna "Lech" w Rypinie, 
że jest dziarska z tego słynie; 
kopie, wali i rozbija, 
kiwa, strzela, gdy omija. 


Aż ci człeku serce rośnie 
na boisku, gdy rozgłośnie 
język puści swój w zawody 
nasz centerek, ładny, młody, 


lecz, że "sportu" robi sporo 
więc skrzywiony już we czworo; 
ciqgle ma na nogach rany, 
mówiq: jest "przetrenowany". 


Za to prawy łqcznik żwa»y, 
dużo czasem robi wrza»y, 
na boisku śmiele stawa 
foule sypie jak z rękawa. 


Łqcznik le»y, postać drobna, 
lecz w figielki jest zasobna: 
pędzi, kręci, mija zdradzi, 
aż do bramki gola wsadzi. 


Prawe skrzydło, toć pokraka, 
zaraz w nim rozpoznasz żaka 
nogi grube, na kształt kołka, 
nie scentruje bez koziołka. 


Lewe - chłopak niby tyka 
z tyłu nogi wciqż podtyka, 
jakieś ciężkie ma też chody, 
mówiq, że zbyt jeszcze młody. 


Center pomoc z drobnym krokiem, 
puszcza często pilę bokiem, 
lecz na ogół dobrze staje, 
kiedy strzela: Himalaje. 


Pomoc prawa, dzieciak prawie, 
choć pięść dobrq ma w rękawie, 
pilę tak namiętnie kocha, 
że nie puści jej ni trocha. 


Exporucznik, pomoc lewa, 
na boisku czasem ziewa, 
dba o zdrowie, mir, pochwały, 
zwykle po grze jest niecoły. 


A obrona? Stal, mur, skała, 
drugi beck to Lecha chwała, 
Tatuś krzykiem mu pomoże 
i tak idzie w imię Boże. 


No i przed beck także chwacki, 
kiedy wytknie swoje macki, 
jak ci pilę nogq chłośnie, 
zmykaj bratku, gdzie pieprz rośnie. 


VlTeszcie: bramkarz - gra, nie pyta, 
wszystkie strzały w locie chwyta. 
Wciqż spokojny, pewny siebie, 
siedzi w bramie, jakby w niebie. 


Ot historja prawie cała, 
tylko rada pozostała: 
chcesz zobaczyć owe dziwo, 
z wiosnq na mecz mknij, co żywo. 


51
>>>
Spis treści 


Od wydawcy ............................ ........................................................ 7 
Wstęp " ... ... ... ... ... ... ... .............. ... ... ...... ...... ... ... ... .,. ............................. 9 
I. W latach II Rzeczpospolitej '.............................................'............. 13 
II. W czasach wojny i okupacji niemieckiej (1939-1945) ................... 52 
III. Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957................................. 59 
Iv. Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975......................... 90 
V. Międzyzakladowy Klub Sportowy "Lech" w latach 1975-1991 ........ 142 
VI. Rypiński Klub Sportowy "Lech" w latach 1991-2007................... 194 
VII. Prezesi "Lecha" Rypin w latach 1922-2007................................. 342 
VIII. Trenerzy "Lecha" Rypin w latach 1922-2007............................... 350 
IX. Zawodnicy "Lecha" Rypin w latach 1922-2007........................... 362 


5
>>>
I 
III 


W czasie wojny i okupacji niemieckiej 
(1939-1945) 


W połowie września 1939 roku Niemcy wprowadzili zakaz funkcjo- 
nowania polskich organizacji, w tym również o charakterze sportowym. 
Rozwiązany został rypiński "Strzelec" oraz skupiona w niej drużyna 
"Lecha". Wszelka zorganizowana działalność sportowa wśród Polaków 
została całkowicie zakazana. Już jednak od wiosny 1 940 roku młodzież 
rypińska zaczęła tworzyć zespoły piłkarskie na poszczególnych ulicach i 
podwórkach, i rozgrywać mecze. Nazywane "dzikimi drużynami", miały 
określenia od nazw ulic: ,,Warszawska", "Piaski", "Targowa". 


...... 
!, 


:
 


", . 
 r .. 


.-,
. - 


;""&.- 

Ą. _" :.. ..: 


"", . 



 . 


I I 


Prawdopodobna fotografia rozgrywek piłkarskich między ulicami z czasów okupacji 
Późnym latem 1943 roku wśród zawodników dzikich drużyn na- 
rodził się odważny pomysł rozegrania meczu z Niemcami, okupujący- 
mi Rypin. Bogdan Rutkowski, jeden z mieszkańców miasta, nawiązał 
kontakt z żołnierzami niemieckimi, głównie Austriakami, pracującymi 
przy budowie wojskowego lotniska w firmie "Bauleitung". Datę spot- 
kania, które miało odbyć się na przedwojennym rypińskim stadionie, 
ustalono na 12 września. W reprezentacji Rypina na murawę odważnie, 


52
>>>
W czasie wojny i okupacji niemieckiej (1939-1945) 


aczkolwiek nieświadomi grożącego im niebezpieczeństwa, wyszli: Jan 
Lewandowski (bramkarz), Eugeniusz Marynowski, Karol Dobrowolski 
(obrońcy), Bogusław Amlicki, Tadeusz Ratkowski, Roman Sobociński 
(pomocnicy), Stanisław Sobiechowski, Wacław Witkowski, Kazimierz 
Kolasiński, Włodzimierz Pawlak, Ryszard Regel. 


J 


, 
 
'A- .. 
-- 
t,. 1_ 
 
t ... ,'" 
.. . ...... 
-- 
"-' . " 
.. 
... 
, .. 
.. A' 


i'\ 


Fotografia rozgrywek piłkarskich między ulicami z czasów okupacji. Na pierwszym 
planie Wacław Witkowski (w czapce). Sędziuje Karol Dobrowolski (z prawej). 


Dzisiaj z uczestników meczu z Niemcami żyje już tylko Wacław 
Witkowski. W latach siedemdziesiątych Bogumił Drogorób, dziennikarz 
tygodnika Kujawy, przeprowadził z żyjącymi wówczas uczestnikami me- 
czu rozmowę, której przebieg przedstawił w artykule zatytułowanym O 
meczu, którego nie było. Tekst ma dzisiaj wartość unikalną i jest jedynym 
źródłem przedstawiającym te wydarzenia. W publikacji dotyczącej pił- 
karstwa rypińskiego należy zatem zacytować go w całości. 


Rok 1943. Pora letnia, sierpień. 
W Rypinie, mimo wyraźnego zakazu okupanta, młodzież opłotkami 
uprawia sport. Grają ulica na ulicę, podwórko na podwórko, osiedle na 
osiedle. Głównie w piłkę nożną. Jeszcze nikt nie wie, że niebawem pił- 
ka nożna stanie się punktem zapalnym, znaczącym epizodem w historii 
miasta, w historii rypińskiego sportu. 
W mieście stacjonuje jednostka Luftwaffe, działa również niemiecka 
firma Bauleitung, budująca lotnisko dla potrzeb floty powietrznej oku- 
panta, pracuje kilka zakladów prywatnych, prowadzonych przez Niemc 
w. Pomiędzy Polakami, pracującymi w firmach niemieckich jako krawcy, 
szewcy, a żołnierzami stacjonującymi w jednostce Luftwaffe, dochodzi do 
rozmów w sprawie rozegrania meczu piłki nożnej. 


53
>>>
III 


W czasie wojny i okupacji niemieckiej (1939-1945) 


I
I 


- Inicjatorem tego spotkania - mówi Roman Sobociński - z naszej 
strony był Bogdan Rutkowski, krawiec. Dziś już nie żyje. Wiedział, że żoł- 
nierze grają w piłkę pomiędzy sobą, nasi też. Dogadał się z kimś od nich, 
była to więc wspólna inicjatywa. 
W sierpniowe, niedzielne popołudnie, na stadion. wypełniony miesz- 
kańcami miasta, Polakami i Niemcami, wychodzą jedenastki Ochotniczej 
Straży Pożarnej {pod taką nazwą Rypiniacy mogli wystąpić} i żołnierzy 
okupanta. Zaczyna się mecz. 
- O dziesiątej matka mówi, zjedz obiad - wspomina Bogusław 
Amlicki - bo potem nie będziesz miał czasu. Zjadłem ten obiad, człowiek 
już się denerwowa!. Białe majtki każdy miał, gorzej było z koszulkami. 
Występowaliśmy w granatowych. Kto nie miał, pożycza!. Buty piłkarskie z 
prawdziwego zdarzenia były marzeniem. Na zwykle chłopaki, co w szew- 
skich warsztatach pracowali, dorobili kołki. Dopiero można byJo kopać. 
- Przed meczem - mówi Roman Sobociński - zrobiliśmy krótką od- 
prawę. Trzeba było ustalić taktykę gry. Niemcy, chłopy jak dęby, silniejsi 
fizycznie, a u nas młodzież. Trzech tylko miało po dwadzieścia jeden lat, 
reszta po osiemnaście, siedemnaście, nawet szesnaście. Powiedzieliśmy 
sobie tak: grajmy technicznie, szybko oddać piłkę, żeby nie było starcia 
ciało w ciało, wątpliwego, czy oczywistego faulu. 
- Sędzia był Niemcem - uzupełnia Stanisław Sobiechowski. Nie 
miał jednej dłoni, lewej czy prawej. Ale sędziował bezstronnie, to każdy 
kto grał, dziś przyzna. Wygraliśmy. 
- Strzeliliśmy pięć bramek, oni dwie - mówi - Wacław Witkowski. 
Wszyscy; co w ataku grali, strzelili po jednej. Pierwszą Ryszard Regiel, na 
dwa zero podniósł Sobiechowski, potem Niemcy strzelili pierwszą, na trzy 
jeden Kazimierz Kolasiński, na cztery jeden Włodek Pawlak, druga dla 
Niemców i piątą dla nas, strzeliJem ja. 
Roman Sobociński kontynuuje - na innych formacjach grali: w bram- 
ce Jan Lewandowski, w obronie Eugeniusz Marynowski, Karol Dobrowolski 
lub Karol Regiel, w pomocy Tadeusz Ratkowski, Bogusław Amlicki i ja. 
- Czy ja nie wpuściłem trzech bramek? - zastanawia się Jan 
Lewandowski. Mnie się wydaje, że jednak było 5:3. 
Nie masz racji, Jasiu - oponują Tadeusz Ratkowski i Wacław 
Witkowski. 
Mecz rozg1J'Wał się przy ogromnym dopingu rypiniaków. Skandowano 
hasło "Margaryna wygrywa, masło przegrywa". "Margaryna wygrywa, 
kiełbasa przeg1J'Wa ". Ich podtekst był jasny i czytelny, także dla Niemców. 
Radość po wygranym meczu przeniosła się na ulice. Matki płakały z ra- 
dości, dziewczyny całowały zwycięzców. W obozie przeciwnym konster- 
nacja, gorycz poniesionej porażki, chęć rewanżu. 


III! 


IJ 


I 
d 
 


54
>>>
W czasie wojny i okupacji niemiecldej (1939-1945) 


Przyznać trzeba, - mówi Roman Sobociński - że drużyna przegry- 
wająca, w sportowy sposób przyjęla wynik meczu. Nie byJo zlośliwych 
zagrań z ich strony. 
Za tydzień mecz rewanżo»y. Im bliżej niedzieli, atmosfera staje się 
coraz bardziej napięta. Trwają przygotowania w zespole rywali, rypiniacy 
trenują po pracy na podwórkach. Znów grają ulica na ulicę. Żaden z pił- 
karzy nie przeczuwa, co niebawem nastąpi. 
- Jeszcze bylo sporo czasu, do meczu - mówi Roman Sobociński. 
- Usiadlem na trybunie i widzę, że coś za dużo tych żóltych mundurów, 
więc mówię do szewca Teskego, Niemca: Panie Teske, coś mi tu pachnie, 
po co oni kręcą się kolo naszych chlopaków? 
- Mnie też radzono, żebym nie wychodził, bo nas zamkną, tak jak w 
Grudziądzu zrobili - uzupełnia Wacław Witkowski. Mówiliśmy chlopa- 
kom, że coś nie gra, żeby uważać. Każdy jakoś zlekceważyJ. Myślal, że za 
sport nie będą wsadzać. 
Jednak do rewanżu nie dochodzi. Gestapo zgarnia ośmiu zawodni- 
ków rypińskiej drużyny. Oburzenie na trybunach. Konsternacja w druży- 
nie przeciwnika, który czeka na rywala na boisku. 
- Zaprowadzono nas do Gestapo, na noc do żandarmerii - wspo- 
mina Bogusław Amlicki. - Sześciu wpakowano do jednej celi. Wąskiej, 
ciasnej, tak, że tylko dwóch moglo spać. Pytali, co my za organizacja, kogo 
reprezentujemy. Za politycznych nas brali. Dwa tygodnie nas trzymali. 
Potem trzy miesiące w Brodnicy, w areszcie i za zhańbienie armii niemie- 
ckiej, jak nam potem odczytano, na roboty. WysIali nas do Gdańska, gdzie 
pmcowaliśmy w jednej z firm niemieckich. Aż do wyzwolenia. 
- Mnie, Karola Dobrowolskiego i Wacka Witkowskiego nie zlapali 
- dodaje Roman Sobociński. - Wrócilem do domu. Następnego dnia do 
pracy. Po dwóch dniach, gdy chlopaków nie wypuszczają, pomyślalem so- 
bie, że trzeba pójść na Gestapo, zlożyć wyjaśnienie i może wtedy wszyst- 
kich puszczą. Poszedlem do matki Dobrowolskiego, który się gdzieś ukryj 
i powiedzialem, że mam taki zamiar. Karol więc też się zglosił. Okazalo 
się jednak, że chcą nas wrobić w organizację polityczną. W rzeczywistości 
nikt z nas polityką w tym sensie się nie zajmowal. 


lit 


W 1997 roku, kiedy jeszcze żyło kilku innych uczestników me- 
czu, Bogdan Balcerowicz przeprowadził wywiad z Jerzym Solarskim, 
Wacławem Witkowskim i Romanem Sobocińskim. 
Jerzy Solarski, urodzony 16 listopada 1922 roku, wspominał: 
Grywaliśmy w czasie okupacji dość często. Ulica na ulicę. Ten pamiętny 
mecz, który rozegraliśmy z niemieckimi żolnierzami wygraliśmy w pięk- 
nym stylu 5:2. Nasi kibice zagrzewali nas do walki bardzo spontanicznie, 
wykrzykując, gdy zdobywaliśmy kolejne bramki: "margaryna wygrywa - 
maslo przegrywa". Rewanżowy mecz mial się odbyć w następną niedzielę 


55
>>>
W czasie wojny i okupacji niemiecldej (1939-1945) 


,I 
J 


i mieliśmy go rozegrać z reprezentacją niemieckiego Luftwaffe. Przyjechal 
wtedy do Rypina nawet Urban, który byl w reprezentacji Niemiec, a wtedy 
slużyl w wojsku. Mecz mial się odbyć na boisku obok dzisiejszej szkoly 
podstawowej nr 2. Jednak nie odbyl się, ponieważ Niemcy zorganizowali 
na nas nagonkę, aresztując rypińskich zawodników. Po pobycie w obo- 
zie pracy w Brodnicy mnie wywieźli do Gdańska. Pracowalem w fabryce 
kolejowej, gdzie robiliśmy remonty lokomotyw, wagonów oraz przeróbki 
samochodów na holtzgas (napęd poprzez spalanie drewna). W Gdańsku 
bylem do końca wojny. Pamiętam, że sentencja naszego «-yroku, jaki nam 
oglosili w Brodnicy brzmiala: "za obrazę narodu niemieckiego". Jak wró- 
cifem z Gdańska, w Rypinie bylo wielu chlopaków, którzy chcieli grać w 
pi/kę. Graliśmy niemal każdego dnia. Dlatego w Rypinie byla wtedy taka 
silna drużyna. Nikt nie mógl z nami «-ygrać. Jak pojechali raz chlopaki na 
mecz do Wąbrzeźna to «-ygrali go 16:0. 
Wacław Witkowski, urodzony 14 kwietnia 1 924 roku w Rypinie, 
podczas okupacji grywał w dzikiej drużynie z ulicy Targowej, wspomi- 
nał: Myśmy już w piątek wiedzieli, przed niedzielnym meczem, że będą 
aresztowania na boisku. Tak do Genka Marynowskiego powiedzial jeden 
z Niemczaków, którzy nas często przepędzali z boiska. Genek przyszedl 
do mnie i mi to powiedzial. Pewnie tak do końca to w to nie wierzyliśmy. 
Ja już nie poszedlem na ten mecz, a wlaściwie to tylko z daleka się przy- 
glądalem, bo za mnie mial akurat grać Mietek Markuszewski, który przy- 
jechal z Gdańska. 
Mecz mial się odbyć podczas niemieckiej uroczystości zakończenia 
żniw, takich dzisiejszych dożynek. Niemiecka drużyna już «-ybiegala 
na boisko. Nasi też się już przebierali w swoje stroje, ale okazalo się, że 
Niemcy postanowili już wcześniej «-ylapać i aresztować naszych. A po- 
wodem bylo to, że Niemcy uważali naszą drużynę za zorganizowaną nie- 
legalną organizację, która może dzialać na szkodę narodu niemieckiego. 
Taka zresztą byla potem ostateczna sentencja «-yroku, jaki co niektórzy z 
naszych otrzymali. Mieliśmy przecież niemal identyczne stroje. Bardzo o 
to dbaliśmy, aby dobrze się prezentować. Potem na Gestapo pytali: "kto 
finansowal drużynę?" A my przecież utrzymywaliśmy się sami. Jak je- 
chaliśmy na mecz do Brodnicy - bo i tam rozgrywaliśmy mecze w czasie 
okupacji - to każdy sam placił za bilet, każdy sam organizowal sobie strój 
pi/karski. Buty piłkarskie robiliśmy sami, przybijając korki. Nosiliśmy 
wtedy niebieskie koszulki i biale spodenki. Każdy sam sobie kombinowal. 
Chcieliśmy «-yglądać bardzo porządnie, jednolicie, jak prawdziwa druży- 
na sportowa. A żeby Niemców oszukać, «-ystępowaliśmy jako "straż og- 
niowa". Na tym pierwszym meczu z Niemcami byl fotograf z niemieckiej 
gazety "Th orn er Freiheit" i pyta się naszych, myślal, że jesteśmy Niemcami 
- co to za organizacja?, a my mówimy, że "ochotnicza straż pożarna". Ktoś 
musial Niemcom donieść, że my jesteśmy tak dobrze zorganizowani. To 


III 


I 
 


56
>>>
W czasie wojny i okupacji niemieckiej (1939-1945) 


podobno byl donosiciel Gestapo Jabloński - wspomina Roman Solarski 
- który dla zatarcia śladu zostal razem z nami aresztowany. To on podal 
nasze nazwiska, kto kim jest... Za to i za inne sprawki dostal po wojnie 
6 lat więzienia, byl deportowany w glqb Rosji. Wtedy to Ryszard Regel 
wziql wszystko na siebie. powiedzial Niemcom. że on byl calym szefem, 
i że to on byl kapitanem drużyny. Mieliśmy wkrótce grać z Grudziqdzem. 
Wcześniej graliśmy z Brodnicq, wygraliśmy 4:0. Gdy ci z Brodnicy przyje- 
chali na rewanżowy mecz do Rypina też przegrali. Jeden z gestapowców 
pyta Regla, już po aresztowaniu: "może zagracie mecz z Warszawq?". "Z 
Warszawq to może nie, ale z Gdańskiem możemy zagrać" - powiedzial od- 
ważnie. Po aresztowaniu siedzieliśmy 3 miesiqce w więzieniu. W Rypinie 
tydzień, a potem wywieźli nas do obozu pracy do Brodnicy. 
Roman Sobociński, urodzony 5 sierpnia 1922 roku w Rypinie, rów- 
nież zawodnik drużyny z ulicy Targowej, wspominał: Nasi chlopcy prze- 
bierali się przed meczem. Ja bylem kolo Teskego. Ociqgalem się z rozbie- 
raniem, bo coś wisialo w powietrzu niedobrego. Już wiedzialem, co się 
święci. Ja tych wszystkich gestapowców to znalem z widzenia, bo oni do 
Teskego przychodzili po buty. Najpierw na boisku odbyl się mecz koszy- 
kówki, potem siatkówki. Niemcy grali między sobq. Na zakończenie mial 
być ten mecz rewanżowy za porażkę sprzed tygodnia z naszq drużynq. 
Byl tam jeszcze ze mnq Karol Dobrowolski. Trochę tych naszych chlopa- 
ków poszlo do takiej budki rozbierać się. Patrzę, a gestapowcy zaczyna- 
jq tę budkę okrqżać. Pytam Teskego, on Leopold mial na imię, co się tu 
dzieje? A to nic takiego -odpowiada. A przecież już wiedzial. l'Wdzimy, że 
niedobrze się dzieje i zaczęliśmy się powoli wycofywać, wyszliśmy drugq 
bramq i chodu. Niektórzy z naszych. co się też w porę zorientowali w sy- 
tuacji, nawiewali przez pobliski cmentarz. 
Nazajutrz spokojnie poszedlem do roboty. Pracowalem u 
Kwiatkowskiego. Okazalo się, że gestapowcy już o mnie pytali. Przychodzi 
nagle Jasiu Lewandowski - jego jakoś Niemcy zwolnili, byl pomocnikiem 
operatora w kinie, i mówi do mnie: "Roma, wiesz ty co? Niemcy mi po- 
wiedzieli, żeby zglosil się Sobociński i Dobrowolski to resztę wypuszczq!" 
Poszedlem do Dobrowolskich. Byl Karol i poszliśmy razem. Bylo przesIu- 
chanie. Niemcy wciqż pytali nas, żeby powiedzieć, co to z nas za orga- 
nizacja? Mówię, że żadna organizacja, myśmy już przed wojnq grywali 
w pilkę ulica na ulicę, a ponieważ niemieccy żolnierze chcieli z nami 
zagrać mecz, to się skrzyknęliśmy, aby rozegrać ten mecz. Ale już nas nie 
wypuścili. Okazalo się, że nasza sprawa nie podlega pod Gestapo tylko 
pod policję kryminalnq - jej siedziba mieścila się wtedy kolo kościola św. 
Trójcy. Tam trzymali nas tydzień, a potem odesIali do Brodnicy. To byl 
obóz pracy. Tam też przez tydzień każdy z nas siedzial w osobnej celi. 
Zaocznie osqdzili nas na 3 miesiqce pobytu w obozie pracy. 


57
>>>
W czasie wojny i okupacji niemiecldej (1939-1945) 


Wzmianka o meczu zachowała się także w ocalałych fragmentach akt 
landratury rypińskiej. W sprawozdaniu z 21 września 1943 roku landrat 
rypiński pisał: Vor kurzen wurde durch die hiesige Stapoaussendienstelle 
eine Reihe Polen (Schutzangehorige) festgenommen, die sich vereinsmassig 
zusammengeschlossen hatten und Fussballsport betrieben. u.a. hatte auch 
unverstiindlicherweise eine Mannschaft der hiesigen Luftwaffe ein Spiel ge- 
gen die Polen ausgetragen (w tłumaczeniu: Niedawno przez tutejszą pla- 
cówkę policji miejskiej zostało zatrzymanych wielu Polaków, którzy zrze- 
szali się w klubach i grali w piłkę nożną. M.in. nawet drużyna miejscowej 
Luftwaffe, nie wiedzieć dlaczego, rozegrała mecz przeciwko Polakom). 
Interesujące są wojenne losy piłkarzy i działaczy "Lecha". Większość 
z nich pozostała w Rypinie, znosząc trudy okupacji niemieckiej. Prezes 
klubu Józef Budzanowski wyjechał do Warszawy, wstąpił do Armii 
Krajowej i brał udział w Powstaniu Warszawskim. Bronisław Kolasiński 
w końcu sierpnia 1939 roku zgłosił się 
- na ochotnika do wojska i został przy- 
,., k. dzielony do 8 Pułku Artylerii Ciężkiej 
w Toruniu. Brał udział w bitwie pod 
Modlinem. W wyniku odniesionych ran 
zmarł w grudniu 1939 roku w Szpitalu 
Ujazdowskim w Warszawie. Pochowany 
został na Cmentarzu Wojskowym na 
", Powązkach. Jego brat Józef, wczasie oku- 
pacji razem ze swoim ojcem Romanem 
zaangażowany był w niesienie pomocy 
Żydom. Uznany został przez Izraelski 
Instytut Yad Vashem w 1953 roku jako 
"Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata" 
i posiada swoje drzewko oliwne w Lesie 
Męczenników w Jerozolimie. Tadeusz 
Kolasiński w sierpniu 1939 roku zmo- 
bilizowany został do wojska jako pod- 
porucznik rezerwy i skierowany do 18 
Pułku Ułanów w Grudziądzu. Walczył 
w obronie Warszawy. Po kapitulacji, 
drogą przez Węgry i Francję, dotarł do 
Anglii, gdzie na ochotnika zgłosił się do 
utworzonej Brygady Spadochronowej 
gen. Stanisława Sosabowskiego. Brał udział w bitwie o Holandię. Zginął 
podczas desantu pod Arnhem 24 września 1944 roku. Tam też został 
pochowany. Pomnik Cichociemnych, między innymi z jego nazwiskiem, 
znajduję się na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie na Powązkach. 



 
r 


" 


,:.-.... 


. 
 


, -"f 



II 
!I 
II 


1 t" :t h 


I' 

.: 


III 


Tadeusz Kolasiński (1907-1944). 
Piłkarz "Lecha". Uczestnik bitwy 
pod Arnhem w 1944 roku. 


III 


58
>>>
Ruch sportowy w Rypinie 
w latach 1945-1957 


21 stycznia 1945 roku wojska radzieckie wyzwoliły Rypin. W mieście 
władzę przejęli komuniści. Już w kwietniu z inicjatywy przewodniczącej 
Związku Walki Młodych Stefanii Jesionkowskiej grupa mieszkańców za- 
częła tworzyć pierwszą drużynę piłkarską. Wśród najbardziej zaangażowa- 
nych byli: Wiesław Piotrowski, Włodzimierz Pawlak, Jan Lewandowski. 
Dołączyli do nich Stefan Świtaiski, Mieczysław Markuszewski, Czesław 
Krauze, Jan Markuszewski, Jan Klimowski, Jerzy Małecki, Jan Sobociński, 
Czesław Krauze, Czesław Tyburski. Józef Okraszewski, Roman 
Sobiechowski, Józef Ciarkowski, Jan Ratkowski, Zygmunt Daczko, Jerzy 
Ratkowski, Stefan Czubaty, Eugeniusz Marynowski, Jan Markuszewski, 
Bogdan Amlicki, Ryszard Nowakowski. Drużynie nadano nazwę "Zryw". 
Opiekunem klubu został Stanisław Chmurzyński, a pierwszym trenerem 
drużyny nauczyciel Stefan Świtaiski. Gdy po wojnie wróciłem 9 maja 
1945 roku do Rypino z Niemiec - bylem tam M1]1Wieziony na przymusowe 
roboty - to tu już drużyna pi/karska by/a zorganizowana - wspominał 
Stefan Czubaty. 


j 


h 


-: 


- "ł" 
 ..... 


',
:: .', " 


,'.- 


. . ';"- 


-' 


,
, :-: 


-'- 


Drużyna ..Zrywu" 1946 rok. Stoją od lewej: Marian Tuszko, Czesław Tyburski, Jan 
Ratkowski (bramkarz), Jerzy Małecki, Mieczysław Markuszewski. Czesław Krauze. 
Jan Lewandowski, Tadeusz Ratkowski, Roman Sobiechowski. Siedzą od lewej: Stefan 
Czubaty, Jan Klimowski. Włodzimierz Pawlak. 


59
>>>
II
I 


IIII 


I 
I
 
I 
I 


,I
I 


Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


w ciągu roku 1945 nie przegraliśmy żadnego meczu - wspominał 
Wiesław Piotrowski. Ponieważ nie funkcjonowały wówczas żadne tabe- 
le ligowe, drużyna "Zrywu" rozgrywała tylko mecze towarzyskie, któ- 
re organizował Stefan Świtaiski. W maju "Zryw" grał z "Wisłą" Płock. 
Zauważony przez dowódcę wojsk radzieckich stacjonujących w tej miej- 
scowości otrzymał propozycje rozegrania meczu z drużyną "Skrzydła 
Sowietów". Rosjanie przyjechali do Rypina w tydzień później. Przy 
ogromnym zainteresowaniu mieszkańców "Zryw" wygrał 2:1. Bramkę z 
rzutu karnego obronił Wiesław Piotrowski. Udało się także wygrać z TKS 
Toruń 8:0, "Pomorzaninem" Toruń 2:0. 


.J 


" 


Drużyna "Zrywu" Rypin. Stoją od lewej Mieczysław Markuszewski (4 od lewej), 
Czesław Krauza (7), Czesław Tyburski (9), Stefan Czubaty (11), Jerzy Ratkowski (14), 
Jan Klimowski (16), Jan Lewandowski (18). Kleczą od lewej: Włodzimierz Pawlak (2), 
Roman Sobiechowski (3), Jan Ratkowski (5), Tadeusz Ratkowski (7). 


Stefan Czubaty wspominał pierwsze mecze rozgrywane przez dru- 
żynę "Zrywu": W 1946 roku do Sierpca jechaliśmy na mecz ciqgnikiem. 
Takim zagorzalym kibicem byl wtedy Oldakowski - nauczyciellaciny w ry- 
pińskim liceum. Kiedyś pojechal z nami na mecz do Sierpca, a był wśród 
nas Okraszewski - "patelnia" na niego wołali. Opowiadamy sobie po dro- 
dze różne dowcipy i co chwila ktoś do Okraszewskiego woła: "Patelnia", 
a Oldakowski w pewnej chwili mówi do niego: "panie łopata". Albo inne 
zdarzenie. Pojechaliśmy kiedyś na mecz do Mogilna. To był 13, a może 
nawet 18 grudnia. Śniegu od cholery, boisko odgarnięte, ale boczne linie 
J1}'tyczone na śniegu miałem węglowym. Do przerwy było jako tako, ale 
po przerwie koszulki tworzyly na grzbiecie lodowq skorupę. A jechaliśmy 
na ten mecz starym dodg'em, z tyłu tylko pełno siana, my w kożuchach, 
na nogach filcowe buty, na głowach papachy. A mimo to wtedy mało kto z 


60
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


nami t1}'grywal. Mieliśmy t1}'jątkowo dobry zespól, tren o wal nas najpierw 
Mietek Markuszewski, potem Świtalski - oni grali przed wojną, potem 
Heniek Witkowski. Zapal bylogromny. 


l , ).. S,Z, W',.." 
I.' 
z R y \X". 
\'t RY Ę"I N I E 
I - ...- 
I 
LE(
JTYMACJA 
CZŁONKOWSKA 


i 
I 


1 .N.... i 
. . 
D-"'- ;'
; 19M ' 
..'.-ot -' .,K 


Lało 


'f. ' 


..il 


" 

 
 - "

 
-..

I 


.. ,- 
-...ę;. 
 
"iłvw'- 


_ol 


qA I ' " 
'''
: 
 



- ")'" 


Legitymacja zawodnika "Zrywu" Rypin Eugeniusza Marynowskiego. 


j 


',. 


.. 


, " 
':.. 



 l 


I 
Drużyna "Zrywu" we wrzesmu 1946 roku, Stoją od lewej: Jerzy Małecki, Jan 
Ratkowski (bramkarz), Czesław Krauze, Mieczysław Markuszewski, Stefan Czubaty, 
Czesław Tyburski, Jan Klimowski. Tadeusz Ratkowski, Włodzimierz Pawlak, Roman 
Sobiechowski, Jan Lewandowski. 


"Zryw" działał do końca 1946 roku. W początkach następnego 
roku powołano nową drużynę o nazwie "Gwardia", Była ona dalszą 
formą komunizacji sportu. Składała się głównie z pracowników Milicji 
Obywatelskiej i Straży Pożarnej, ale dla jej wzmocnienia włączono tak- 
że kilku dawnych piłkarzy "Zrywu". Prezesem "Gwardii" został Karol 
Dobrowolski. 
"Gwardia" rozgrywała w większości spotkania o charakterze towa- 
rzyskim. Ciekawy mecz odbył się w Rypinie we wrześniu 1949 roku, kie- 
dy kibice mogli obejrzeć II-ligową "Garbarnię" Kraków. Gazeta Pomorska 
pisała wówczas: Na stadionie rypińskim odbylo się spotkanie towarzyskie 
między "Garbarnią" Kraków, a miejscową "Gwardią ", które zakończylo się 
zaszczytnym dla gospodarzy t1}'nikiem remisowym 1:1. Początkowo gra 


61
>>>
Od wydawcy 


Szanowni Państwo, 


W 2005 roku przedsiębiorstwo REJS Spółka z 0.0., którym zarzą- 
dzam, zostało zaproszone do objęcia sponsoringiem klubu sportowego 
LECH w Rypinie. Potraktowałem to zaproszenie szczególnie poważnie, 
gdyż niezależnie od tego, że jestem przedsiębiorcą jestem również kibi- 
cem sportowym. Wspólnie z innymi firmami lokalnymi podjęliśmy pró- 
bę finansowego wsparcia "naszego" klubu. 
Działający w Rypinie klub piłkarski przechodził wiele trudnych 
chwil, borykał się z problemami o złożonych przyczynach. Ale trwał 
nieprzerwanie od 85. lat. Moim głównym założeniem jest rozbudzenie 
środowiska sportowego, piłkarskiego w szczególności, którego korzenie 
tkwią głęboko w naszej tradycji. Pragnę aby Rypin posiadł odpowiedni 
klimat piłkarski a drużyna uzyskała miano wzorowej instytucji, w któ- 
rej gra będzie nobilitacją dla wielu młodych ludzi. Podejmuję działania 
zmierzające do zaktywizowania młodzieży wokół sportu, stworzenia in- 
kubatora młodych talentów a przede wszystkim wskazania alternatywy 
dla wielu środowisk przeciw współczesnym zagrożeniom. 
Niniejsza książka opisująca historię LECHA od 1922 roku powstała 
z okazji uczczenia 85.lecia założenia klubu. Zawiera wiele informacji 
opisujących zarówno sukcesy jak i porażki drużyn. Przytoczone cytaty 
z prasy nie zawsze ukazują klub, działaczy czy piłkarzy w pozytywnym 
świetle. Taka jest historia drużyny: raz świętująca zwycięstwa dające 
awans innym razem zmagająca się ze wstydem porażki. Aby rozbudzić 
w młodych zawodnikach miłość do futbolu, tożsamość ze swoją drużyną 
oraz krzewić patriotyzm lokalny trzeba przypominać ciężkie chwile ale i 
osiągane sukcesy. Niech będzie dla nas dobrą lekcją zapał i upór pierw- 
szych zawodników klubu LECH w dążeniu do powstania boiska a na- 
stępnie stadionu w Rypinie. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt 
organizowania dzikich drużyn, a w konsekwencji ryzykowne rozgrywa- 
nie meczów z Niemcami. Nie można pominąć wielkiej pracy społecznej 
wielu nauczycieli i trenerów, którzy wychowali wiele pokoleń sportow- 
ców bez wsparcia finansowego. Takiej determinacji w pracy i budowa- 


7
>>>
! 


Ruch sportOtvy w Rypinie w latach 1945-1957 


II 


toczyła się przy przewadze drużyny krakowskiej. W jednym z wypadów 
w 14 minucie miejscowi omal nie zdobyli prowadzenia. Nie dopuścil do 
tego brawurowo broniący bramkarz gości. Nie udało mu się jednak w 24 
minucie obronić pięknego strzału Jana Klimowskiego, którym "Gwardia" 
przy aplauzie publiczności zdobyła prowadzenie. Od tego momentu do 
przerwy atak rypiński coraz częściej gościl pod bramką przeciwnika. Po 
pauzie przez pierwsze 15 minut przeważają goście i w tym czasie kra- 
kowianie wyrównują. Wkrótce jednak inicjatywę przejmują miejscowi, 
pnebywając stale na połowie boiska "Garbarni". Jedynie bramkarzowi i 
sędziemu zawdzięczają krakowianie, że nie zeszli z boiska pokonani. 


Iiii 


- 


I 

 


,I 
I 
I 
l 


Drużyna "Gwardii" Rypin ok. 1949 roku. Stoją od lewej: Okraszewski, Włodzimierz 
Pawlak, Henryk Kowalski, (...), Roman Czajkowski, Ogrodnik, (...), 
Początki piłkarstwa w "Gwardii" wspominał Stefan Czubaty: 
Schodziliśmy się spontanicznie wokół ulubionej pilki nożnej. To była 
nasza pasja. Tworzyliśmy jedną, dobrze zżytą rodzinę. T'Wększość z nas 
grywała wtedy jeszcze we własnych butach. Korki do nich przybijał mi 
Sobociński, a może T'Wtkowski - już nie pamiętam. I stroje mieliśmy włas- 
ne. Potem, jak graliśmy w "Gwardii" to już było wyposażenie klubowe, 
przywozili całe komplety z Bydgoszczy. Zgrana to była wiara, a i towarzy- 
stwo było mieszane. Grał Świtalski - to był nauczyciel z gimnazjum, grał 
Sobociński, Mietek i Jasiu Markuszewscy. Wszystko to już obyte z pilką 
chłopaki, grali przed wojną, i tak nas młodych wciągali i prowadzili. 
Były plusy i minusy. Byłem wtedy jeszcze kawalerem, to jeździlem 
na każdy mecz bez oporów, a potem jak założyłem rodzinę to trochę mi 
dokuczało, że żona zostaje sama w domu, jak panna z dwójką dzieci. Nie 
było mnie w domu niemal w każdą niedzielę, bo albo grało się mecze na 
miejscu, albo wyjeżdżało do sąsiadów, a w tygodniu we wtorki i piątki tre- 
ningi. Rodzinne życie było skomplikowane. Ale było wesoło! Grała u nas 
krakowska "Garbarnia" - zremisowaliśmy 1:1, "Ruch" Chorzów, akurat 
w tym meczu nie grałem, przyjeżdżała bydgoska "Gwardia" - wszystko to 



 


62 


II
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


drużyny reprezentujące dobry poziom. Pamiętam jak przyjechala druży- 
na z Grudziądza na mecz w niedzielę - przegrali - a żeby się odbić przy- 
jechali w Boże Cialo - też przegrali. Byliśmy wtedy mocnym zespolem, nie 
do pokonania. 
Nasze rypińskie boisko wtedy szcze- 
gólne. Bramki byly wyjmowane, bo wte- 
dy lądowaly tam samoloty na niedzielne 
loty wycieczkowe. Bramki nie mialy też 
siatek. Kiedyś, na gwalt trzeba bylo przed 
jakimś ważnym meczem skombinować 
jakieś siatki, więc chlopaki poszli i po 
cichu zwinęli Świtalskiemu siatkę z plo- 
ta i zalożyli na bramki. Świtalski zjawia 
się na boisko, nic jeszcze nie widzi, mówi 
do Mietka Markuszewskiego: "wiesz co 
Mietek, cholera, jakieś lobuzy calą siatkę 
mi opieprzyli z ogrodzenia ". A Mietek do 
niego: "toć się nie denerwuj, zobacz, ta 
siatka jest już na bramkach, na dobry cel 
przecież..." Wybaczyl nam. 
W końcu 1949 roku zgodnie z 
Uchwałą Biura Politycznego KC PZPR 
sport w Polsce oparto o nowe zasady. W 
miejsce klubów utworzono koła sporto- 
we. Przy ówczesnej Powszechnej Spółdzielni Spożywców działało koło 
sportowe "Spójnia". Powstało także koło "Ogniwo" związane z Prezydium 
Powiatowej Rady Narodowej. Działacze i zawodnicy dotychczasowej 
"Gwardii" podzieli się między te dwie organizacje sportowe. "Spójnia" 
prowadziła głównie sekcję piłkarską, ale także lekkoatletyczną, tenisa 
stołowego i szachową. "Ogniwo" zorganizowało sekcję piłki siatkowej i 
strzelecką. Prezesem "Spójni" został Karol Dobrowolski. "Gwardia" dzia- 
łała nadal tworząc klub typowo milicyjny, nie odgrywała już jednak ta- 
kiej roli, wchodząc często w konflikty ze "Spójnią". 
"Spójnia" rozgrywała już zorganizowane mecze ligowe, startując w 
klasie B i C tzw. grupy grudziądzkiej. Nie zachowało się niestety wie- 
le wzmianek prasowych, ani materiałów archiwalnych z tego okresu. 
Gazeta Pomorska z 11 kwietnia 1950 relacjonowała: W rozegranym w 
ramach rozgrywek klasy C meczu piłkarskim, rypińska Gwardia od- 
niosla latwe zwycięstwo nad Spójnią z Nowego Miasta w stosunku 4:0. 
Bramki zdobyli Tyburski dwie, Markuszewski i Sobiechowski po jednej. 
Przypominamy, że w meczu rundy jesiennej, rozegranym w październi- 
ku ubieglego roku w Rypinie, drużyna z Nowego Miasta zeszla z boiska 
pokonana w stosunku 9:1. 21 lipca 1952 roku "Spójnia" Rypin grała z 


. l 


,I 
,I 


Przyjaciele z boiska. Stefan 
Czubaty (obrońca) i Jan 
Lewandowski (bramkarz). 
Fot, ok. 1948. 


63
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Kolejarzem Grudziądz i przegrała 7:1. Korespondent Gazety Pomorskiej 
Z.Nychnerewicz 16 września 1952 roku donosił: Rozegrane w Rypinie 
towarzyskie spotkanie piłkarskie między miejscową Spójnią, a drużyną 
Unii z Inowroclawia zakończyło się po ciekawej i stojącej na wysokim 
poziomie grze wynikiem bezbramkowym 0:0. 


"..'" 
. .... 


.. 




 ti1 . :
 
 . ,. 
 , 
 1/ , .n . .
i; 
..ł1 . _ ,I:., I
 T 
it Jf'o 



 ] 

 


:' 


II 


..... 


-.. 
, 


( 


" 


t 


, 


...: 


\ 

 


:,o.. 



 


, =-- .,,:;... - 
--. - 


-- 


- 


... - 


_..: - 
_ t".......... 



 .., . 

: 


-...,
- 


-.. 


Drużyna "Spójni" ok. 1949 roku: Stoją od lewej: Tadeusz Sobiechowski, (...), Jerzy 
Ratkowski, Józef Ciarkowski, Józef Czajkowski, Jan Sternicki, Roman Sobiechowski, 
Józef Radomiński, Jan Ratkowski (bramkarz), Zdzisław Andrzejczuk. 


IIi 
r 


W początku lat pięćdziesiątych sport w Rypinie został poddany sil- 
nym wpływom nowej ideologii stalinizmu. Nadzór nad klubami "Spójnią" 
i "Ogniwem" przejął Powiatowy Komitet Kultury Fizycznej, organiza- 
cja podporządkowana Komitetowi Powiatowemu PZPR i Prezydium 
Powiatowej Rady Narodowej. W 1952 roku w sprawozdaniu TKKF w 
Rypinie zapisano: Do roku 1939 ruch sportowy w Polsce był jednym z 
narzędzi wychowania młodzieży w duchu ideologii burżuazyjnej. Sport 
był czynnikiem walki klasowej przeciw proletariatowi, bronią używaną do 
osłabienia i rozbijania jedności klasy robotniczej oraz odwracania mło- 
dzieży od problemów społecznych. Człowiek pracy rozmyślnie był pozba- 
wiony możliwości uprawiania sportu z uwagi na wysokie ceny sprzętu. 
Po wyzwoleniu kraju przez bohaterską Armię Czerwoną i walczące u jej 
boku odrodzone wojsko polskie otworzyły się nowe, zupełnie nieznane i 
niespotykane, możliwości rozwoju kultury fizycznej. Woparciu o uchwałę 
KC naszej Partii aktyw sportowy zrozumiał cel i przystąpił do pracy, mając 
na uwadze, że jednym z najważniejszych elementów budowy podstaw 
socjalizmu w Polsce Ludowej jest wychowanie nowego człowieka. świa- 
domego twórgr nowego ustroju, że w procesie tego wychowania poważ- 
na rolę spełnia wychowanie fizyczne i sport, które poprzez podnoszenie 


64
>>>
Ruch sporto»y w Rypinie w latach 1945-1957 


sprawności i stanu zdrowia narodu, przysposabia go do wydajnej pacy i 
obrony ludowej ojczyzny. 
Celem stworzenia jak najpomyślniejszych warunków rozwoju kultury 
fizycznej oraz podniesienia poziomu ideowego i wychowawczego ruchu 
sportowego jako ważnych czynników wychowania młodzieży, wszech- 
stronnego rozwoju mas pracujących, przygotowania ich do wydajnej pracy 
i obrony ludowej ojczyzny, utworzony został przy Prezydium Powiatowej 
Rady Narodowej Powiatowy Komitet Kultury Fizycznej. W sklad Prezydium 
Komitetu weszli: tow. Marian Długi jako przewodniczący, tow. Władysław 
Izdebski z ramienia KP PZPR, tow. Józef Pesta z ramienia PO "SP", tow. 
Konrad Jarosławski z ramienia PRZZ, tow. Stanisław Serwatko z ramienia 
Wydziału Oświaty. 
I 


I 
'\., 


r ' 
, . 


'" 


.l 


) 
.-..... "{ 


....., 


. ' 


v 


" 
" 



 


, 


\ 
'-. , . 
-: ,( ....
 
., ' 
\, 


-. 
, ' 


",' t 
- - - "/ 
r 
-' '1 


.::- 


l -, 


¥." 


:'" 


. ;;T:ł' -........ 


Piłkarze i zarząd "Spójni" ok. 1950 roku: Stoją od lewej: Stanisław Sobiechowski. 
Zdzisław Andrzejczuk, Bytner, Tadeusz Sobiechowski. Jerzy Ratkowski. Edward 
Robalewski, Józef Ciarkowski. Stanisław Firgolski; siedzą od lewej: Józef Czajkowski. 
Roman Sobiechowski. Jan Ratkowski. Józef Radomiński, (...). 


z dalszej części sprawozdania wynika, że TKKF większą uwagę 
zwracał na rozwój sportu w ramach Ludowych Zespołów Sportowych, 
dyskryminował natomiast wyraźnie Zrzeszenia Sportowe "Spójnia" i 
"Ogniwo", zarzucając im "nie zdrową politykę". Składające się w dużej 
części z przedwojennych działaczy "Spójnia" i "Ogniwo" były w tym 
okresie niewygodne dla nowej "władzy ludowej". Koła te - pisano w 
sprawozdaniu - nie objęły jeszcze swą działalnością szerokich mas pra- 
cujących, to znaczy nie tylko ich pracowników, ale także członków ich 
rodzin. Są jeszcze nie dość liczne i prowadzą niedostateczną pracę ideo- 
logiczną i wychowawczą. 


65
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Z pisma Powiatowego Komitetu 
Kultury Fizycznej z 31 maja 1952 
roku w sprawie przekazania boiska 
sportowego na rzecz ZS "Spójnia" 
dowiadujemy się, że postanowiono w 
ramach czynu społecznego z okazji 1 
maja uporządkować stadion. Powstał 
jednak problem, które zrzeszenie ma 
porządkować. Istnienie dwóch klu- 
bów nie sprzyjało rozwojowi sportu 
w mieście. Przedstawiciel "Spójni" 
Kazimierz Rogacki twierdził, że 
"Spójnia" nie chce być gospoda- 
rzem terenu, ale chce wiedzieć, czy 
"Gwardia" zajmie się naprawą stadio- 
nu. Zarzucano "Gwardii", że nie dba 
o stadion. Władze miasta zalecały, by 
zrzeszenia sportowe porozumiały się 
zajęły wspólnie naprawą stadionu. 
Przedstawiciel TKKF Marian Długi proponował nawet, by podjąć uchwa- 
łę o zobowiązaniu obydwu drużyn do wspólnego uporządkowania boi- 
ska. Wkrótce później Prezydium MRN podjęło specjalną uchwałę, która 
zobowiązała wszystkie organizacje sportowe w mieście, tj. ZS "Gwardia", 
ZS "Spójnia", ZS "Ogniwo", SKS Liceum, SKS Szkoła Podstawowa, SKS 
Szkoła Zawodowa do wspólnego uporządkowania stadionu, a mianowi- 
cie pobudowania bieżni, skoczni, boisk do siatkówki i koszykówki, 


- " 


, 


. I 
,. , 

 


:. 


Drużyna ..Spójni" Rypin (1951 rok). 
Stoją od lewej: Zdzisław Andrzejczuk, 
Jan Lewandowski, Mieczysław 
Markuszewski, Jan Klimowski; klęczą 
od lewej: Włodzimierz Pawlak, Jerzy 
Ratkowski, Tadeusz Ratkowski, 
Ryszard Ratkowski; leżą od lewej: 
Stefan Czubaty, Jan Ratkowski, Andrzej 
Wiśniewski. 


I
 


I 
j\l 


... 
 
 
 


, ' 


f. 


1 1 11 


....', 


I 
I 


" 
 


.... 


Drużyna "Spójni" Rypin około 1950 roku 


III 


W 1953 roku w sprawozdaniach PKKF zarzucano KS "Spójni", że 
skupia zawodników i działaczy o średniej wieku przekraczającej 35 


66
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


lat i dlatego trudno poddają się oni pracy ideologicznej i wychowaw- 
czej. Mimo pewnej dyskryminacji "Spójni" przez władze PKKF pisano 
jednak z dumą o osiąganych przez klub wynikach, chociaż daleko im 
było do przedwojennych. W sprawozdaniu PKKF za 1953 rok czytamy: 
Najbardziej popularną dyscypliną sportu na naszym terenie jest pi/ka 
nożna, rezultatem czego jest posiadanie drużyny na szczeblu klasy A - ](S 
Spójnia. 


I sit 


'Z 


Dał slaw
la h
iltymacjl 
........___.':':! 19GOr 


Zneszot. rtowe 
,.SPO I iA" 


%WIĄZIU 
t OEMOKR 


-'-'-elit


jr'..-'-"._.._-_.'- .. 


......,1'......1.-..._-11."'311 


. H..wl". 11fl°b...k1 Składkł C'lłoa.lr.owUłe 
 
..... 
.z....d -;:;;r.t I. "., '''''004 
o.. ..'od.....a 5.8. 
9'4 r. 
"... ą M 11I,u.Cz-no.n_a , / 
.f.;.... ol. z. z.. - /' 
MMjoco_r . /' 
...._az...t.I.==._."_I_-łO 
.... /' 
.,..
I"'''''''ł'.
1 - 
o.. ,,!-'_ ol. Klubu 
,'.5
 r. - 
No ł....-.. ..-.0... ,9. , L='",- t 
::

';;?l

 '1 
V..I 
IX " " 
 - 
X /,'- " - 
! M ,j XI " - 
 - 

 - $'3 ,.J7 X. - 
 - - 


Legitymacje zawodnika KS "Spójnia" Rypin Ryszarda Więcławskiego 


Były jednak także niechlubne mecze. Gazeta Pomorska z 23 marca 
1953 roku pisała: Pilkarze Spójni Rypin niezadowoleni z sędziego zeszli 
boiska. Grudziądz. Mamy za sobą dopiero drugi rzut rozgrywek mistrzow- 
skich, a już z przykrością musimy donieść o nie sportowym zachowaniu 
się pi/karzy. W niedziele odbyl się w Grudziądzu mecz o mistrzostwo kl. 
A między Gwardią Grudziądz a Spójnią z Rypina. W 62 minucie meczu 
sędzia Szulc z Bydgoszczy (prowadzi/ zawody bardzo dobrze) podyktowal 
rzut pośredni na bramkę Spójni. W wyniku rzutu gwardziści zdobyli bram- 
kę. W odpowiedzi na decyzję sędziego drużyna gości za namową kapitana 
zespolu odmówi/a dalszej gry i... zeszla z boiska. Niesportowe zachowa- 
nie się pi/karzy z Rypina godne jest surowego potępienia. Oczekujemy 
od kierownictwa kola, że z zachowania ich pi/karzy wyciągnie wlaściwe 
wnioski i przykladnie ukarze sprawce przykrego zajścia - kapitana dru- 
żyny. 


67
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


?' 


. - 


łt 


,. -' 
-j ł ":ir 
.11, H. 
:U"J lt' 

,\ .'j 
,. 
 
 - 
'ł¥
 . 


"I) 
.1 , 
I ,
]- 
. ł 
 _:"_ 
',t 


I . . 
I- 


'11 
''''8 
... 


., 

 
, 


Drużyna "Spójni" Rypin w pochodzie l-majowym 1950 rok. Zespół prowadzi 
bramkarz Jan Lewandowski, za nim Andrzej Wiśniewski, po prawej stronie Jerzy 
Ratkowski. 


. , '1 


, 


I 
II 

 
r 


Drużyna "Spójni" Rypin ok. 1951 roku, Stoją od lewej: Jan Klimowski, Jan 
Lewandowski, Andrzej Wiśniewski, Zdzisław Andrzejczuk, Stefan Czubaty, Zenon 
Gurtatowski, (..,), Jerzy Ratkowski, (...), Stanisław Figlewski. 



. 


J 


II 

 


Drużyna "Spójni" Rypin ok. 1952 roku, Obok sędziego Jan Klimowski. W rzędzie od 
lewej stoją: Zdzisław Andrzejczuk, Stanisław Figlewski, Jerzy Ratkowski, Włodzimierz 
Pawlak, Tadeusz Ratkowski, Ryszard Ratkowski, Stefan Czubaty, Andrzej Wiśniewski, 
Jan Lewandowski. 



Il 


68
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Pierwszą tabelę z notowaniami rypińskiej "Spójni" udało mi się od- 
naleźć dopiero dla 1953 roku. Drużyna grała wówczas w klasie A. 


1. Gwardia Grudziądz 18 30 75:25 
2. Unia Włocławek 18 25 44:31 
3. Spójnia Włocławek 18 24 49:26 
4. OWKS II 18 23 38:22 
5. Kolejarz Grudziądz 18 18 30:30 
6. Kolejarz Bydgoszcz 18 15 29:40 
7. WKS Toruń 17 15 34:45 
8. Spójnia Rypin 18 12 28:48 
9. Unia Mątwy 18 11 26:50 
10. Gwardia Mogilno 17 5 26:61 


ZS "Spójnia" Rypin ok. 1953 roku. W ciemnych strojach stoją od lewej: Jankowski, 
Jerzy Ratkowski, Włodzimierz Leśniewski, Zbigniew Makowski, Jan Ratkowski, Jan 
Lewandowski, Ryszard Ratkowski; siedzą: Jan Klimowski, Czesław Tyburski, Tadeusz 
Czarnecki. 


l - \ 
- 
.' 
.. 
- 
,- 


ZS "Spójnia" Rypin po wygranym (3:1) meczu ze "Spójnią" Bydgoszcz 28 marca 
1954 roku, Stoją od lewej: Stanisław NiedbaIski, Ryszard Więcławski, Mieczysław 
Radomiński, Jan Wiśniewski, (...), Jan Ratkowski, Jan Sobociński; klęczą i leżą od 
lewej: Józef Ciarkowski, Ryszard Podsiadlikowski, Tadeusz Czarnecki, Wesołowski. 


69
>>>
I 
I 


Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 



 


\ 


,\ 


.... 


l' 


'i-' 


, " 


, , 
- 


Drużyna "Spójni" Rypin ok. 1953 roku, Stoją w rzędzie od lewej: Roman Sobiechowski, 
Włodzimierz Pawlak, Janusz Morawski, Stanisław Figlewski. Ryszard Ratkowski, 
Tadeusz Ratkowski, Jerzy Ratkowski, Andrzej Wiśniewski, Stefan Czubaty, Jan 
Lewandowski (bramkarz), 


, \'. 'f -- 
.:
 ... 'ł-
 -.' t 
.. ,'. __ 't 
'. 'T 
.. 't' 
. \I' T 
'J .-ł .;. 
.. 
l' .. 


, . 


. 



 


. 
. 


.... 


';r:- 


I
 


-. -.- f 


:.. 


. ' . . 


...!o,." 


f 
I
 


Drużyna, trener i działacze "Spójni" Rypin ok. 1954 roku. 


I: 
[ 
I 


70
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


... 


. 


" 
.. ." 
,:h 


.' \ 
t 


': 


... 


L ' 

\ 
t . 


, . 
 


'.... 


..f- 



" - '. 


.... . 


.1.. ... 



 


" 


,- 


Drużyna "Spójni" Rypin ok. 1954 roku. Stoją od lewej: Stanisław Figlewski, Jan 
Lewandowski, Janusz Morawski, Tadeusz Czarnecki, Rajmund Reinke, Józef 
Radomiński. Włodzimierz Pawlak, Ryszard Ratkowski, Jerzy Ratkowski. Tadeusz 
Ratkowski, Stefan Czubaty. 


h 
 
.. ' '\ ,. 
. ..1. 
... . . 
. , 
i 
" 
"\ .
 \ i 
'. t 


Drużyna "Spójni" Rypin przed meczem z "Budowlanymi" Chojnice 11 kwietnia 
1954 roku na stadionie w Rypinie. 


71
>>>
niu obiektów sportowych brakuje nam współcześnie. Lata zaniedbań nie 
są usprawiedliwieniem. Należy zdać sobie sprawę, że sport to nie tylko 
aktywność fizyczna, choć ona jest podstawą naszego zdrowia. Stawianie 
na sport w naszym mieście przełoży się na rozwój wielu zainteresowań 
u młodzieży, poznanie zasad współpracy, pozytywnej sportowej rywali- 
zacji, pokonywanie własnych słabości, które ułatwią start w dorosłym 
życiu. Dlatego w tym miejscu apeluję do władz miejskich, powiatowych 
oraz całej społeczności Rypina o podjęcie współpracy w celu budowania 
bazy sportowej dla naszej młodzieży ze szkół podstawowych, gimnazjal- 
nych i średnich. Pamiętajmy, że za 15 lat spotkamy się aby świętować 
100.rocznicę klubu, co możemy zrobić dla naszych dzieci i wnuków już 
dziś by nie mówić wciąż tylko o potrzebach i sile sportu. Zbudujmy bo- 
iska. halę sportową, basen na miarę współczesnych standardów - skon- 
centrujmy swe działania! 


Na zakończenie pragnę podziękować autorowi Piotrowi 
Gałkowskiemu, który podjął się trudnej pracy pozyskania i uporządko- 
wania materiału, na którym oparta jest niniejsza publikacja. Dziękuję 
również wszystkim, dzięki którym mogła powstać książka: działaczom 
sportowym. władzom miejskim i powiatowym, kibicom i sportowcom 
oraz sponsorom. Wierzę, że będą z nami w chwilach sukcesów ale przede 
wszystkim nie opuszczą nas gdy klub będzie przeżywał trudne okresy 
walki o swoją pozycję tak sportową jak i organizacyjną. 


Wyrażając nadzieję, że rok 2007 otworzy nowe dziesięciolecia hi- 
storii klubu życzę zawodnikom i ich trenerom a także działaczom klu- 
bu osiągnięć spełniających ambicje piłkarzy, oczekiwania kibiców oraz 
uznanie środowiska lokalnego. 


Jan Rejs 


8
>>>
I
 
III 
II' 


 


Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Sezon 1954 roku zaczął się od zwycięstwa "Spójni" Rypin nad "Spójnią" 
Bydgoszcz 3:1. W kolejnym meczu "Spójnia" zremisowała 0:0 z "Gwardią" 
Grudziądz. Po 4 kolejkach tabela przedstawiała się następująco: 


L Kolejarz II Bydgoszcz 4 7 14:5 
2. Gwardia Włocławek 4 6 8:6 
3. Spójnia Rypin 4 5 6:6 
4. Budowlani Chojnice 4 4 9:9 
5. Stal Włocławek 4 4 10:11 
6. Gwardia Grudziądz 3 3 6;5 
7. Stal Nakło 3 3 6:10 
8. Kolejarz Grudziądz 4 3 6:8 
9. Spójnia Włocławek 3 2 4:5 
10. Spójnia Bydgoszcz 4 2 7:11 
lI. Unia Włocławek 3 1 2:5 


Po 5 kolejkach w 1954 roku "Spójnia" Rypin była już na drugim 
miejscu, a w następnym tygodniu już na pierwszym. Znacznie gorzej 
grało "Ogniwo" Rypin w klasie C, znajdując się w tym okresie na końcu 
tabeli rozgrywek. Ostatecznie rypinianie kończyli sezon na 3 miejscu. 


1. Gwardia Włocławek 9 12 18:12 
2. Budowlani Chojnice 9 12 17:13 
3. SDójnia Rypin 9 12 18:17 
4. Spójnia Włocławek 9 11 13:11 
5. Stal Nakło 9 9 19:17 
6. Unia Włocławek 9 9 15:14 
7. Kolejarz Grudziądz 9 9 17;17 
8. Gwardia Grudziądz 9 8 17:18 
9. Kolejarz II Bydgoszcz 9 8 20:21 
10. Spójnia Bydgoszcz 9 6 19:25 


J 


l
: 


..... 
-
...- 


II 
I
 


:' 
, / ' 
," 


,. Drużyna ..Sparty" Rypin ok. 1955 roku. 
" Stoją od lewej: Jan Wiśniewski, Ryszard 
Więcławski. Ryszard Radomiński. Józef 
Radomiński. Stanisław Radomiński, 
Jan Radomiński; siedzą: Mieczysław 
Grodzicki. Andrzej Lewandowski. 
Mieczysław Radomiński. Józef 
Ciarkowski (...). 


-....- 
.. 
-u_.. 


-I 


- 
, 


72
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


W grudniu 1954 roku organizacje sportowe "Spójnia" i "Ogniwo" 
połączyły się na szczeblu krajowym. W kilka miesięcy później, już w 
1955 roku, koła sportowe w Rypinie przeprowadziły również fuzję i 
utworzyły koło o nazwie "Sparta". Prezesem wybrany został Mieczysław 
Ciepliński. 
Nowy sezon 1955 roku "Sparta" Rypin rozpoczęła meczem z CWKS 
Bydgoszcz remisując 2:2. Niestety po 11 kolejkach znajdowała się na 9 
miejscu w tabeli. Po zakończeniu sezonu rypinianie zajęli 8 miejsce. 


1. Sparta Grudziądz 22 32 50:22 
2. CWKS II Bydgoszcz 22 29 60:31 
3. Unia Włocławek 22 28 40:23 
4. Stal Włocławek 22 27 59:35 
5. Wisła Grudziądz 22 25 48:36 
6. Unia Wąbrzeźno 22 25 48:43 
7. Sparta Chojnice 22 22 39:57 
8. Sparta Rypin 22 21 47:40 
9. Cuiavia Inowrocław 22 19 34:47 
10. Stal Nakło 22 18 33:40 
11. Stal Toruń 22 17 28:38 
12. Gwardia Włocławek 22 11 15:89 


W drugiej połowie marca 1956 roku "Sparta" Rypin rozpoczęła nowy 
sezon rozgrywek, plasując się od początku w połowie tabeli. W 3 kolejce 
zremisowała na własnym boisku z "Cuiavią" Inowrocław 1:1, następnie 
na wyjeździe z "Czarnymi" Nakło 1:1. Stopniowo przesuwała się w górę 
tabeli po wygranej w Rypinie z CWKS Bydgoszcz 2:0 i "Unią" Włocławek 
5:1. Kilka klęsk w sezonie jesiennym, m.in. z Unią Wąbrzeźno 3:1, spo- 
wodowały, że "Sparta" zakończyła sezon 1956 dopiero na 10 miejscu w 
tabeli rozgrywek. 


1. Stal Włocławek 22 31 66:21 
2. Cuiavia Inowrocław 22 29 53:29 
3. Unia Włocławek 22 28 66:37 
4. CWKS II Bydgoszcz 22 27 63:28 
5. Czarni Nakło 22 26 53:31 
6. Unia Wąbrzeźno 22 25 53:53 
7. Wisła Grudziądz 22 23 43:42 
8. Sparta Chojnice 22 22 46:56 
9. Gwardia Bydgoszcz 22 21 46:43 
10. Sparta Rypin 22 20 24:39 
11. Kolejarz Solec Kujawski 22 10 29:57 
12. Gwardia Koronowo 22 3 25:123 


73
>>>
,I 


Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


J' 
I
 


Wiosną 1948 roku ruszyła w Rypinie także sekcja piłki siatkowej, 
kiedy to ówczesny starosta Jerzy Rumianek przekazał teren pod budo- 
wę boiska przy gmachu starostwa. Początkowo kierownikiem sekcji zo- 
stał wybrany Wojciech Zabłotny, ale w kilka miesięcy później funkcję tę 
przejął Tadeusz Trojak. W 1950 roku powołane zostało przy Powiatowej 
Radzie Narodowej Koło Sportowe "Ogniwo", takiemu bowiem zrzesze- 
niu podlegały wówczas ówczesne rady narodowe. Drużyna piłki siat- 
kowej rozgrywała spotkania towarzyskie z sąsiednimi miastami oraz o 
Puchar Centralnej Rady Związków Zawodowych. W grudniu 1954 roku 
"Ogniwo" piłki siatkowej połączyło się ze Zrzeszeniem Sportowym 
"Spójnia", przyjmując nazwę Terenowy Klub Sportowy "Sparta". 
Drużyna zakwalifikowana została do klasy B, a od 1955 roku awansowa- 
ła do klasy A. W 1957 roku rozpoczęła rozgrywki pod szyldem odnowio- 
nego "Lecha". W okresie tym w zespole grali: Adam Drozdowski, Konrad 
Wojciechowski, Jerzy Klonowski, Jan Sternicki, Karol Przybyłowski, 
Lech Cieciórski, Tadeusz Sobiechowski, Roman Sobiechowski, Adam 
Głowiński, Stanisław Komorowski i Tadeusz Trojak. 
Jesienią 1956 roku rozpoczęła w "Sparcie" działalność także sekcja 
tenisa stołowego. Weszła ona w skład odnowionego "Lecha" w 1957 roku. 
Pierwszym sukcesem sekcji było zajęcie II miejsca w mistrzostwach po- 
wiatu. W turnieju w Golubiu-Dobrzyniu drużyna zajęła I miejsce, a w 
rozgrywkach o wejście do klasy B w Toruniu IV miejsce. Po 1958 roku w 
działalności sekcji tenisa stołowego następuje regres. 


Im 
I 
I 


Przemiany w ruchu sportowym zaczęły się już w styczniu 1957 
roku. 12 stycznia tegoż roku Gazeta Pomorska donosiła: Pierwszym 
związkiem sportowym, który zostanie oficjalnie reaktywowany na terenie 
woj. Bydgoskiego będzie Pomorski Okręgowy Związek Pi/ki Nożnej. W nie- 
dzielę w Sali posiedzeń MRN zbiorą się dzialacze pi/karscy, przedstawi- 
ciele wszystkich drużyn, aby wysluchać sprowozdania prezydium sekcji 
pi/ki nożnej WKKF oroz wybroć wladze Pom. OZPN. Spotkanie dzialaczy 
pi/karskich pozwoli na przedyskutowanie wielu sprow nurtujących pi/kar- 
stwo pomorskie i wystąpienie na konferencji krajowej PZPN z konkretny- 
mi i realnymi wnioskami. PZPN nie posiada jeszcze osobowości prownej, 
oficjalne powolanie nastąpi dopiero w przyszlym miesiącu w Warszawie. 
Nie przeszkadza to jednak, aby nasi dzialacze wybroli wladze i delegatów 
Pomorskiego Okręgowego Związku Pi/ki Nożnej. W dwa tygodnie później 
w Gazecie Pomorskiej czytano: W Bydgoszczy odbylo się pierwsze posie- 
dzenie Zarządu Pomorskiego Okręgowego Związku Pi/ki Nożnej. Prezesem 
OZPN zostal zaslużony dzialacz pi/karski Bernard Golz. 
W styczniu 1957 roku podsumowano w Rypinie osiągnięcia do- 
tychczasowego okresu w pracy koła "Sparta". Widać po raz pierwszy 
odważną krytykę władz, szczególnie PZPR, braku zainteresowania dla 


74
>>>
Ruch sporto"}' w Rypinie w latach 1945-1957 


działalności Koła "Sparta". Tekst doskonale pokazuje sytuację w druży- 
nie, stan wyszkolenia, w momencie powstania "Lecha". 
Sprawozdanie z dzialalności Terenowego Kola Sportowego "Sparta" 
w Rypinie za okres 22 lutego 1956 do 28 stycznia 1957 roku. 


Część pierwsza dzialalność Rady Kola 
Rada Kola ukonstytuowala się na posiedzeniu sprawozdawczo-wy- 
borczym w dniu 22 lutego 1956 r. Sldad zostal uzupelniony na posiedze- 
niu w dniu 6 marca przez dokooptowanie ob. KJimowskiego, Rudnickiego, 
Wilkoszewskiego. Staszewskiego i Biedrzyckiego. Ob. KJimowskiemu po- 
wierzono obowiązki gospodarza, pozostali weszli w sldad Rady. W po- 
czątkowym okresie ogól czlonków Rady wykazywal duży zapal do pra- 
cy, wszystko wskazywalo na to, że praca potoczy się lepiej niż w latach 
ubieglych, a tym samym osiągnięcia będą wydatniejsze. Niestety tak się 
nie stalo, ponieważ z biegiem czasu zainteresowanie malalo. Okolo pól- 
rocza stalo się jasne, że na szereg osób liczyć nie można, inna znowu 
grupa zdolna jest jedynie wykonać drobniejsze zlecone zadania, jak po- 
moc przy organizowaniu zawodów i imprez dochodowych, nie wykaże 
natomiast inicjatywy wlasnej, jak również nie zdobędzie się na dlugofa- 
lową pracę przy wykonywaniu poważniejszego zadania. Prezydium Rady, 
aby zapobiec temu niepokojącemu stanowi rzeczy przydzielilo poszcze- 
gólnym czlonkom Rady do wykonania zadania na okres letnio-jesienny. 
Obowiązki te obejmowaly: kierownictwo sekcji pilki nożnej - 5 osób, re- 
mont stadionu letniego - 3 os., budowa sali sportowej - 2 osoby. Obowiązki 
dla czlonków prezydium pozostaly bez zmian tj. w/g pelnionych funkcji. 
Takie postawienie sprawy przez pelną mobilizację wszystkich czlonków 
Rady, byly zdaniem prezydium najsluszniejsze. Niestety i ta nowa forma 
pracy nie przyniosla spodziewanych rezultatów z tej prostej przyczyny, 
że większość czlonków Rady zadania na siebie nalożone zlekceważyla. 
Kierownictwo sekcji pilki nożnej nie umialo, względnie nie chcialo stwo- 
rzyć kolektywu, który by potrafi! pokierować podstawową sekcją Kola na 
odcinku sportowym i organizacyjnym. Intencją Prez. Rady bylo dać sekcji 
pilki nożnej samodzielność, celem odciążenia Prezydium Rady, które w 
latach ubieglych bylo w praktyce kierownictwem sekcji, a nie Prezydium, 
co w fatalny sposób odbijalo się na caloksztalcie dzialalności Kola. 
Kierownictwo sekcji pilki nożnej odbylo jedną naradę zwolaną z inicjaty- 
wy Prezydium, która zresztą nic pozytywnego do pracy sekcji nie wniosla 
i na tym dzialalność jej zakończyla się. Nie rozpracowano metody tre- 
ningów, dopuszczono do likwidacji 2 drużyn trampkarzy, nie dokonano 
niczego w zakresie podniesienia dyscypliny i związanej z tym należytej 
frekwencji na treningach. Wszystkie sprawy organizacyjno-gospodarcze, 
jak środki lokomocji, sprzęt itp. zalatwiać musieli czlonkowie Prezydium i 
tak dostatecznie obciążeni z racji pelnionych funkcji oraz prowadzonych 


75
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 



 


prac budowlanych na terenie sali i boiska, ponieważ wyznaczeni do ich 
prowadzenia, względnie nadzorowania, czlonkowie Rady nie wykazali 
żadnej inicjatywy i aktywności. Druga poza piłką sekcja Kola, to siatków- 
ka. Pozostawiona byla swojemu losowi. Ponieważ nikt z czlonków Rady z 
braku osobistych zainteresowań dla tej dyscypliny nie chcial przyjąć opie- 
ki nad sekcją, W okresie sprawozdawczym Rada Kola w pelnym skladzie 
odbyla 11 posiedzeń, natomiast Prezydium Rady dla zalatwienia spraw 
mniejszej wagi 12. Dla zasilenia ustawicznie skąpych funduszy zorgani- 
zowano 3 imprezy dochodowe w formie zabaw tanecznych. Planowana 
loteria fantowa w okresie letnim nie odbyla się z powodu niechęci wlą- 
czenia się do przygotowań większości czlonków Rady. W roku 1956 ko- 
rzystalo Kolo z etatu sekretarza administracyjnego. Z dniem 15 lipca w 
miejsce sekretarza zaangażowano pracownika fizycznego dla utrzymania 
ściślejszego nadzoru nad salą i stadionem. Obowiązki sekretarza pelnił 
bezinteresownie czlonek Prez. Rady. 
Rada Kola na posiedzeniu w dniu 9 marca 1956 przyjęla w dziaJal- 
ności na rok 56 następujący plan pracy: 
1. W sekcji piłki nożnej utrzymać 3 drużyny seniorów i 2 trampkarzy. 
2. W sekcji piłki siatkowej, oprócz istniejącej A-kl. Drużyny męskiej, zor- 
ganizować dla niej zaplecze w postaci II drużyny juniorów i stworzyć 
sekcję żeńską. 
3. Popularyzować l.a. i w miarę możności zorganizować zespóll.a. żeń- 
ski i męski 
4. Zorganizować sekcję koszykówki męskiej. 
5. Z chwilą otrzymania lokalu na świetlicę stworzyć sekcję szachową i 
tenisa stolowego 
6. Przystąpić do organizacji sekcji bokserskiej. 
7. Przeprowadzić przebudowę i remont sali b. elektrowni na salę sporto- 
wą. 
8. Dokonać w miarę możności naprawy nawierzchni boiska piłki 
W jakim, stopniu nakreślony plan pracy zostal wykonany? 
W sekcji piłki nożnej utrzymano w rozgrywkach mistrz. 3 drużyny 
natomiast 2 drużyny trampkarzy ulegJy z wyżej podanych przyczyn likwi- 
dacji. Sekcja siatkówki męskiej nie ulegla rozbudowie z braku chętnych, 
tak wśród juniorów, jak mężczyzn i kobiet. Wysiłki Rady wokól zorganizo- 
wania l.a. nie daJy rezultatów z powodu braku chętnych do uprawiania 
tej dyscypliny sportu. Zorganizowano jedne zawody wewnętrzne. Ponadto 
Kolo wzięlo udzial w zawodach w Brodnicy, jednakże treningi nie docho- 
dziły do skutku z uwagi na minimalną frekwencję, albo w ogóle żadną 
frekwencję. Sekcja koszykówki uzyskala warunki do organizacji i pracy 
dopiero w hali i jest w stadium organizacji. Sekcja tenisa stoJowego zosta- 
la zorganizowana. Sekcja szachowa rozpoczęla swoją dzialalność, choć 


l' 
I 


76
>>>
Ruch sportovvy w Rypinie w latach 1945-1957 


na razie bardzo skromną. Z sekcji bokserskiej Rada Koła zrezygnowała z 
uwagi na istnienie boksu w LZS Rypin. 
W zakresie planowanych prac budowlanych osiągnięcia przekroczyly 
plan. Zakończono i oddano do pełnego wykorzystania salę sportową. Na 
stadionie przebudowano trybunę i założono krawężniki długości 300 mb. 
oraz zerwano nawierzchnię boiska piłkarskiego częściowo niwelując ją. 
Prace nie zostaly zakończone z powodu wczesnych mrozów już w począt- 
kach listopada i muszą być podjęte wczesną wiosną. Jak należy ocenić 
działalność Rady pod kątem przyjętych na rok 1956 zadań planowych? 
Oceny tej można dokonać dwojako. Raz przyjmując aktywność peł- 
nego skJadu Rady, wówczas osiągnięcia należałoby ocenić jako średnie, 
albo spojrzeć na nie jako wysiłek kilku bo zaledwie 6 osób i wtedy należy 
uznać je za duże. Zadania o charakterze gospodarczym wykonane zo- 
staly całkowicie na odcinku sportowym zawiniła sama młodzież, która 
poza piłką nożną i częściowo boksem nie ma innych zainteresowań stąd 
zastój w l.a., siatkówce i koszykówce. Stwierdzić należy z cała stanow- 
czością, że możliwości organizacyjne, jakie Koło dawało w roku 1956 nie 
zostaly absolutnie przez mlodzież wykorzystane. Niezależnie od przygo- 
towanego odrębnie sprawozdania odnośnie obecnego stanu sprzętu Koła, 
wspomnieć należy o zasadniczej sprawie, a mianowicie, że Rada Koła 
przyjęła majątek w stanie zupełnego chaosu. Brak kartotek, książki in- 
wentarzowej, magazynowej, a nawet odręcznych zapisków, nie dawal na 
tym odcinku działalności Koła żadnego rozeznania. Powołana komisja in- 
wentaryzacyjna przeprowadziła spis sprzętu i sporządziła kartoteki. Tym 
samym gospodarka sprzętem została uporządkowana. 
Sytuacja finansowa Koła była trudna. Brak gotówki w kasie, ponadto 
zadlużenie sięgające jeszcze roku 1954 stawiało Radę przed bardzo po- 
ważnym problemem zdobycia pieniędzy. Dzięki bardzo oszczędnej gospo- 
darce zdołano spłacić długi na sumę ponad 4 tys. zł. oraz uzyskać dodat- 
nie saldo bankowe i kasowe. Wyczerpujące sprawozdanie złoży skarbnik, 
wspomnieć jednak należy o pełnym zrozumieniu trudności finansowych 
Koła przez zawodników sekcji piłki nożnej, a przede wszystkim 3 drużyny. 
Pranie kostiumów we własnym zakresie, rezygnacja z obiadów po me- 
czach miejscowych, ograniczanie posiłków w czasie wyjazdów do zupełnie 
koniecznych i uzasadnionych dało w skali rocznej poważne oszczędności. 
Fakty te świadczą o piłkarzach bardzo dodatnio i są dowodem, że stan 
finansowy Koła był troską nie tylko członków Rady, ale i sportowców. Koło 
w calorocznej działalności, co z przykrością stwierdzamy, pracowalo, nie 
znajdując zainteresowania ze strony miejscowych wladz i czynników, dla 
których sprawy sportu nie powinny być obce. Zarówno Pow. Kom. PZPR, 
Prezydia Pow. i Miejskiej Rady Narodowej w najmniejszym stopniu nie za- 
interesowaly się stanem sportu na terenie Rypina. Zaistnialy jednak dwa 
fakty będące wyjątkiem w tej smutnej regule. Pierwszy to udzielenie dota- 


77
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


! 
f 
,II 


cji przez Prez. Pow: Rady Narodowej na remont sali i boiska pi/karskiego 
w wysokości 15 tys. z1. Drugi, który jest raczej osobistą zaslugą b. prze- 
wodno MRN, a obecnego I sekretarza Pow: Kom. PZPR. ob. Gumińskiego, 
to przydzial mieszkania na świetlicę obok sali sportowej. Ma to olbrzy- 
mie znaczenie dla obecnej dzialalności i jego przyszlego rozwoju. Rada 
Wojewódzka Zrzeszenia "Sparta", oprócz skromnych dotacji pieniężnych, 
żywszego kontaktu z Kolem nie utrzymywala i likwidacja jej jest raczej 
dla Kola obojętna. Powiatowy Komitet KF w Rypinie nie wspólpracowal z 
Radą Kola w najmniejszym choćby stopniu, podobnie jak i b. ZMP. 
Podkreślić należy życzliwe stanowisko dla potrzeb Kola rypińskich za- 
k!adów pracy, jak BPp, PZGS, Centrali Ogrodniczej, PZZ, PSS, Rzemieślniczej 
Spóldzielni Wielobranżowej, Pow: Zak!adu Mleczarskiego, które dostarcza- 
ly bezplatnie samochody na wyjazdy zespolów sportowych. 
Kontakty Rady Kola z Radą Wojewódzka Zrzeszenia i WKKF-ej byly 
ograniczone z uwagi na znaczną odleglość i trudności komunikacyjne, co 
pociągalo znaczne koszty i pochlanialo dużo czasu. W miesiącu kwietniu 
przewodn. kol. Ciepliński i sekr. Turkot wzięli udzial w naradzie akty- 
wu sportowego ZS "Sparta" dalej sekr. Turkot w konferencji w WKKF w 
sprawach inwestycji kap. remontów, kol. Wilkoszewski wyjeżdżal w spra- 
wie II drużyny pi/ki nożnej do Włoc/awka i Bydgoszczy. MTeszcie w stycz- 
niu b.r. kol. Ciepliński uczestniczył w organizacyjnym zebraniu POZPN. 
Przedstawiciele Rady Woj. Zrzeszenia bawili w naszym Kole dwukrotnie, 
WKKF jeden raz. 
Stan osobowy Kola na dzień 28 stycznia 1957 roku przedstawia się 
następująco: 
Rada Kola i Kom. Rewizyjna 18 
Czlonków popierających 200 
Sekcja pi/ki nożnej 39 
Sekcja pi/ki siatkowej 10 
Sekcja tenisa stolowego 12 
Sekcja szachowa 2 


I I 


Część druga 
Druga część sprawozdania obejmuje osiągnięcia sportowe Kola 
W formie bardzo ogólnikowej w omówieniu wykonawstwa planu, 
pewne sprawy były już poruszone. Jednakże jako kwestie zasadnicze mu- 
szą być omówione szczególowiej z wyciągnięciem odpowiednich, wnio- 
sków jako wskazówek i doświadczeń mogących pomóc w pracy przyszlej 
Radzie. Kolo prowadzi/o trzy sekcje, pi/ki nożnej, siatkówki i tenisa stolo- 
wego. W sekcji pi/ki nożnej istnialy 3 drużyny seniorów w klasach A. C, 
D. Zorganizowane w początkach sezonu 2 drużyny trampkarzy z braku 
opieki po 2 miesiącach istnienia rozpadly się. 


78
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Drużyna I po pierwszej rundzie znalazla się na 6 miejscu z 12 punkta- 
mi zdobytymi. i 10 straconymi przy stosunku bramkowym 16:15. Od przo- 
downika tabeli różnica punktowa wynosila 7 pkt. od ostatniego zespolu 
10. W końcowej tabeli drużyna uplasowala się na 10 miejscu osiqgajqc 20 
punktów i stosunek bramek ujemny 34:39. Od mistrza kl. A różnica wyno- 
sila 11 pkt., od ostatniego wybitnie slabego zespolu Gwardii Koronowo 17. 
Zachodzi pytanie czy 10 miejsce w tabeli pomorskiej kl. A zadawala nasze 
ambicje i czy odpowiada możliwościom drużyny. Stwierdzić należy z calq 
stanowczościq, że możliwości drużyny pozwalaly jej na zajęcie jednego 
z 6-ciu pierwszych miejsc, tak jak stalo się po pierwszej kolejce. Czemu 
przypisać obniżenie poziomu? Zasadniczym powodem bylo zaniedbanie 
systematycznego treningu po przerwie letniej. O ile w pierwszej polowie 
sezonu przychodzilo na treningi od 7 do 10 zawodników, to w drugiej 2-3, 
a w wielu wypadkach treningi w ogóle nie dochodzily do skutku. Pewna 
grupa czlonków I drużyny wierzyla, że talent rzeczywisty, czy urojony, jak 
to często bywa zastqpi pracę. Okazalo się, że największe nawet zdolności 
nie poparte sumiennq pracq nie przyniosq większych rezultatów. Sytuacja 
drużyny pod koniec sezonu byla co najmniej niepokojqca i gdyby Kolejarz 
Solec byl zespolem nieco silniejszym kto wie, czy rok 55 nie bylby końcem 
kariery w kl. A. Druga przyczyna to brak sprężystego kierownictwa sekcji, 
które umialoby zawodników zmobilizować zachęcić do pracy i umiejętnie 
kierować zespolem w czasie gry. Sposób prowadzenia zajęć na treningach 
pozostawial również wiele do życzenia i korzyści wynoszone z zajęć nie 
byly pelne. Najchętniej praktykowane zajęcia, jak strzelanie calymi kwa- 
dransami na jednq bramkę, względnie gra w towarzystwie przygodnych 
kibiców, nie mogly wplynqć na podniesienie formy. Nikt nie pracowal na 
technikq, nad ogólnq sprawnościq poprzez gimnastykę i l.a. Nie mówilo 
się nigdy w drużynie o taktyce gry. Krótko mówiqc robota byla prowadzo- 
na w myśl naszego, tak nierozsqdnego powiedzonka "jakoś tam będzie". 
Inne jednak mqdrzejsze przyslonie mówi "dopóty dzban wodę nosi, do- 
póki się ucho nie urwie". Ciqgle obracanie się w strefie spadkowej może 
skończy się w niedlugim czasie tragicznie. Niech to będzie przestrogq dla 
przyszlego kierownictwa Kola. Sekcji i zawodników. Zawodnicy I drużyny, 
mimo postawionych im zarzutów niewlaściwego podejścia do treningów 
i niedostatecznej pracy nad podnoszeniem swoich umiejętności sporto- 
wych, zaslugujq na pochwalę i uznanie za wykazanq dużq dyscyplinę 
w czasie wyjazdów na mecze, jak również zawodach rozgrywanych na 
miejscu. W ciqgu calego sezonu nie bylo wypadku opóźnionego wyjazdu 
z powodu braku któregoś z graczy. Najdalej w 15 minut po wyznaczo- 
nej godzinie zbiórki, drużyna byla w komplecie. Nie zachodzila potrzeba 
zwożenia z domu samochodem, albo ściqgania co gorsza, z lóżek. Nie 
zdarzylo się również, aby drużyna wbiegla na wlasne boisko w 10, czy 9- 
du. M1emy, że takie wypadki byly w poprzednich latach zjawiskiem bar- 


I i 
I 


79
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


I 


dzo częstym, wiemy, że w ostatniej chwili gracze odmawiali wyjazdu na 
mecz. Ponadto nie było wypadku, aby jednostka, czy zespół zachowali się 
w sposób nie właściwy poza grq. Postęp jest więc bardzo duży i za tę na- 
prawdę zdyscyplinowanq i sportowq postawę Rada Koła sklada I drużynie 
słowa uznania i serdeczne podziękowanie, oraz życzenia, aby w sezonie 
1957 r. zachowała się podobnie. Odnośnie postawy w czasie gry uznać jq 
należy za zupełnie dobrq. Drużyna grała po dżentelmeńsku, unikajqc gry 
brutalnej, a nawet ostrej. Dowodem tego jest jedyna kara dyscyplinarna 
nałożona przez WKKF, której słuszność budzi ponadto zastrzeżenia. 
I! drużyna grała w klasie "C" w grupie włoclawskiej zdobywajqc mi- 
strzostwo grupy i awansujqc do kl. B. Sukces niewqtpliwy, który jednak 
nie powinien przesłaniać nam oczu na właściwq ocenę wartości drużyny. 
Nie ulega wqtpliwości, że w drużynie jest wielu utalentowanych zawod- 
ników, że zespół grał ambitnie i na awans zasłużył. Nie ma to jednak 
nic wspólnego z możliwościami rozwojowymi drużyny i poszczególnych 
zawodników, z których wielu zasili w niedługim czasie I drużynę. M-lelu 
członków I! drużyny to zgrany zespół w życiu koleżeńskim i towarzyskim, 
w pracy organizacyjnej cechuje jednak wszystkich brak dyscypliny i nie- 
zwykla wprost niechęć do treningu. Sq tam gracze, którzy w ciqgu roku 
poza meczami nie byli na boisku więcej jak 4-5 razy. Drużyna wymaga 
umiejętnego i silnego kierownictwa oraz pracy wychowawczej. Drużyna 
II! grała w kl. D grupy brodnickiej i zajęła 5 miejsce, zdobywajqc 17 punk- 
tów i stosunek bramek 32:29. 
Sekcja siatkówki: Drużyna męska w sezonie 55/56 grajqc w klasie 
A zajęła 6 przedostatnie miejsce w tabeli. W sezonie 56/57 rozegrała 
dwa mecze zdobywajqc jeden punkt za walkower ze Sparta Brodnica. 
Atmosfera panujqca w sekcji nie jest zadawalajqca. Uczestnictwo w tre- 
ningach słabe, ponadto niektórzy zawodnicy prowadzq niesportowy tryb 
życia. Wysiłki ze strony kierownictwa sekcji zmierzajqce do wychowania 
narybku nie przyniosly rezultatu z uwagi na brak kandydatów. W okresie 
letnim zorganizowana grupka dziewczqt traktowala zajęcia raczej plażo- 
wo i nie przedstawiala wartości zawodniczej. 
Sekcja tenisa stolowego: Sekcja rozpoczęla swojq dzialalność dopiero 
w jesieni 56 r., po oddaniu do użytku sali. Drużyna kola wzięla udzial w 
mistrzostwach powiatu, zajmujqc drugie miejsce za Liceum. Dalej uczest- 
niczyła jako reprezentant powiatu, wobec rezygnacji drużyny Liceum 
w turnieju w Golubiu, który wygrala, bijqc zespól Kowalewa i Golubia. 
Wreszcie w rozgrywkach w Toruniu o wejście do kl. B zajęla ostatnie 4 
miejsce za drużynami Orlęta Aleksandrów, Budowlani Bydgoszcz i Start 
Toruń. Jeśli ze wzrostem ilościowym postępować będzie stale podnoszenie 
się poziomu, to tenis stolowy może stać się w niedlugim czasie mocnq 
sekcjq Kola i atrakcyjnq dyscyplinq sportu na terenie Rypina. 


,I 


.
 


80
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Tak przedstawiają się osiągnięcia sportowe Koła za rok 56. Oceną 
tych osiągnięć będzie dyskusja i ocena walnego zebronia, mimo to Rada 
Koła stwierdza ponownie, że możliwości organizacyjne Koła nie były 
przez młodzież wykorzystane w pełni. Mały dopływ młodych ludzi do 
Koła, będący wynikiem słabego zainteresowania sportem, to największa 
bolączka Koła. Jest to bardzo palący od wielu lat problem nad rozwią- 
zaniem którego nikt nie procuje. Rypin nie jest zresztą zjawiskiem od- 
osobnionym. Stwierdzić należy, że sport stał się dla młodzieży rozrywką 
mało atrokcyjną, a jako czynnik dodatnio wpływający na rozwój fizyczny 
i stan zdrowotny zupełnie niedoceniany. Młodzież szuka wyżycia się w 
zabawie, kartach, bezmyślnym wałęsaniu się po ulicach lub wystawaniu 
pod kinem. Przyczyny tego stanu rzeczy leżą głęboko i ze zrozumiałych 
względów nie będą roztrząsane na dzisiejszym zebraniu. Zagadnienie to 
winno się stać tematem narody lokalnych władz, organizacji młodzieżo- 
wych i sportowych. Zespolony wysiłek i zastosowanie skutecznych metod 
propagandy może odciągnąć młodzież od wątpliwej wartości rozrywek i 
skierowania jej na sale i boiska sportowe. Klub sportowy w Rypinie przy 
dopływie licznej i chętnej młodzieży w oparciu o istniejące obiekty sporto- 
we stać na organizację silnej sekcji piJki nożnej, sekcji siatkówki męskiej i 
żeńskiej, sekcji koszykówki, lekkoatletycznej i tenisa stołowego. Potrzebny 
jest do tego oczywiście ofiarny aktyw społeczny. Ta sprowa też nie przed- 
stawia się dobrze. W wyborze nowej Rady walne zebronie winno wysuwać 
kandydatury po dokladnej analizie i głębokim namyśle bez szkodliwego 
pośpiechu i lekkomyślności. Każdy z członków Rady musi być zobowiąza- 
ny do konkretnie określonej procy i jej rzetelnego wykonywania. Ofiarny 
kolektyw w Radzie Koła to gwaroncja rozwoju Koła, co w zmienionych 
warunkach organizacyjnych sportu polskiego ma zasadnicze i decydują- 
ce znaczenie dla jego pełnego rozwoju. 
Przewodniczący Rady Koła Mieczysław Ciepliński, 
Sekretarz Zygmunt Turkot. 


28 stycznia, w ogólnej atmosferze zmian, w świetlicy BPp, odby- 
ło się zebranie działaczy i piłkarzy rypińskich. Przybrało ono formę 
Zgromadzenia Ogólnego Terenowego Koła Sportowego "Sparta". W za- 
chowanym fragmencie ze sporządzonego wówczas protokołu czytamy: 
Na życzenie przewodniczącego zebronia kol. Kozłowski z Rady Okręgowej 
Zrzeszenia Sportowego "Sparta" wyjaśniJ zebronym istotę zmian, jakie 
zaszły w organizacji sportu i nowe formy działalności w romach klubu. 
Omówił także charokter procy w samodzielnym klubie, sposoby finan- 
sowania przez centrolne władze sportowe, znaczenie federocji sporto- 
wych itp. Następnie przewodniczący zebronia zarządziJ głosowanie nad 
wnioskiem utworzenia w miejsce koła, klubu sportowego. Za wnioskiem 
tj. utworzeniem Klubu Sportowego na nowych zasadach organizacyjnych 


81
>>>
Wstęp 


Sport, a szczególnie piłka nożna, bez wątpienia jest dziedziną ży- 
cia, która zrobiła w ostatnich kilkudziesięciu latach największą karierę. 
Trudno jest wyobrazić sobie małą czy dużą miejscowość bez drużyny 
piłkarskiej. W Rypinie klub sportowy jest najstarszą, znaną wszystkim 
instytucją działającą w mieście. Na "Lechu" wychowało się już kilka po- 
koleń mieszkańców. Wzrastające zainteresowanie rypińskim futbolem i 
głębokie tradycje klubu wytworzyły potrzebę przedstawienia w sposób 
usystematyzowany jego historii. 
Monografie "Lecha" próbowano pisać w różnych okresach. Już w 
1924 roku ukazała się jednodniówka pt. "Lech Rypin", gdzie autor Jan 
Drużba relacjonował pierwsze lata działalności klubu. Kolejną próbę pod- 
jęto dopiero w 1992 roku, wydając broszurę ,,70 lat Rypińskiego Klubu 
Sportowego "Lech". Był to, jak słusznie autor pisał w podtytule, rys histo- 
ryczny, ale okazał się dzisiaj bardzo przydatny. W pięć lat później z oka- 
zji 75-lecia KS "Lech" ukazał się kilkunastostronicowy Kurier Sportowy, 
jako dodatek do Kroniki Rypińskiej, zawierający szereg cennych artyku- 
łów dotyczących historii "Lecha". We wstępie Bogdan Balcerowicz pisał: 
Zawarte w tym wydawnictwie materialy mogą być punktem wyjścia do 
opracowania takiej monografii rypińskiego sportu, którq być może "Lech" 
zafunduje sobie na 80-lecie, co nastqpi w 2002 roku. Niestety na 80. rocz- 
nicę klubu nie podjęto takiej próby. Dopiero w kilka lat później Jan Rejs, 
główny sponsor "Lecha", wystąpił z inicjatywą napisania monografii hi- 
storycznej klubu, którą to otrzymuje dzisiaj Czytelnik. 
Z innych publikacji dotyczących dziejów rypińskiego klubu spor- 
towego warto wspomnieć pracę Ryszarda Jarzembowskiego, Wloc/awski 
sport (Włocławek 1992). Wzmianki dotyczące "Lecha" znajdujemy 
także w pracy zbiorowej Sto lat sportu na Kujawach i Pomorzu, pod 
red. Włodzimierza Jastrzębskiego (Bydgoszcz 1993) oraz Zbigniewa 
Urbanyiego, Z historii sportu bydgoskiego 1886-1975, Bydgoszcz 1980. 
Szczególnie cenne są jednak artykuły, które w Ziemi Rypińskiej i Kronice 
Rypińskiej pisał w latach 90-tych Zygmunt Nychnerewicz, zatytuło- 
wane "Dawnych wspomnień czar". Wiadomości dotyczące "Lecha" w 
okresie międzywojennym zawiera także szkic Mirosława Krajewskiego, 


9
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


I 
I 


wypowiedzieli się wszyscy upoważnieni do głosowania, w ilości 64 osób. 
Następną kwestią związaną z powstaniem Klubu było przyjęcie statutu, 
który po odczytaniu przez sekretarza został z nieznacznymi poprawka- 
mi przyjęty jednogłośnie. Również jednogłośnie postanowiono przyjąć dla 
nowego Klubu nazwę "Lech ", tak ściśle i bezpośrednio związaną z rozwo- 
jem sportu w okresie międzywojennym. 
Założycielami Klubu "Lech" byli Zygmunt Turkot, Zbigniew 
Wilkoszewski, Stanisław Chmurzyński, Czesław Kuligowski, Piotr 
Kowalski, Jan Głowiński, Stefan Rogacki, Stanisław Kulczycki, Wacław 
Witkowski, Longin Marzygliński, Maksymilian Ostrowski, Bogdan 
Koziorowski, Stanisław Kopaczewski, Andrzej Wiśniewski. W kilka dni 
później odbyło się pierwsze zebranie nowego klubu. Wybrano wówczas 
Radę KS "Lech" Rypin w składzie: 
Mieczysław Ciepliński - przewodniczący 
Stanisław Chmurzyński - wiceprzewodniczący 
Zbigniew Wilkoszewski - wiceprzewodniczący 
Zygmunt Turkot - sekretarz 
Czesław Kuligowski - skarbnik 
Piotr Kowalski - gospodarz 
Jan Głowiński - członek Rady 
Stanisław Kulczycki - członek Rady 
Wacław Witkowski - członek Rady 
Stanisław Pliciński - członek Rady 
Marian Tuszko - członek Rady 
Tomasz Cieszyński - członek Rady 
Tadeusz Trojak - członek Rady 
Maksymilian Ostrowski - członek Rady 
Longin Marzygliński - członek Rady 
Wybrano także Komisję Rewizyjną w składzie: 
Kamil Gudowski - przewodniczący 
Henryk Dedoński - członek 
Władysław Rupiński - członek 
Andrzej Wiśniewski - członek 


I: 
l' 


II 
I 


I 
II 
, 


'II 


82
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


15 kwietnia 1957 roku, decyzją Prezydium Wojewódzkiej Rady 
Narodowej w Bydgoszczy, Klub Sportowy "Lech" w Rypinie został 
wpisany do rejestru stowarzyszeń i związków, jako legalnie działający. 
Zatwierdzony został wówczas pierwszy statut klubu, w którym czyta- 
my: 


STATUT 
Klubu Sportowego "LECH" w Rypinie 


Rozdział I 
Nazwa, charakter, teren działalności i siedziba klubu 

 1 
Stowarzyszenie zwane w dalszym ciągu statutu "Klubem Sportowym" 
nosi nazwę Klub Sportowy "Lech" podlegający Federacji Sportowej 
"Sparta" w Warszawie 

2 
Klub Sportowy jest organizacją społeczną, zajmującą się propagowa- 
niem i organizowaniem wychowania fizycznego i sportu. 

3 
Terenem działalności Klubu Sportowego jest miasto Rypin 

4 
Siedzibą Klubu Sportowego jest Rypin ul. Jasna nr 2. 

5 


Klub posiada osobowość prawną. 



6 
Godłem Klubu Sportowego jest tarcza biało-czerwona z napisem KS 
"Lech". Barwami Klubu jest kolor biało-czerwony 

7 
Klub Sportowy używa pieczęci z napisem: 
1. podłużna - Klub Sportowy "Lech" w Rypinie ul. Jasna 2 
2. okrągła - Klub Sportowy "Lech" w Rypinie 


Rozdział II 
Cel i środki działania klubu 

8 
Celem Klubu Sportowego jest propagowanie i organizowanie wychowa- 
nia fizycznego i sportu, oraz stworzenie swym członkom odpowiednich 
warunków do uprawiania wychowania fizycznego i sportu. 

9 
Dla osiągnięcia tego celu Klub Sportowy 
1. organizuje sekcje sportowe różnych dyscyplin sportu, zespoły ćwi- 
czących, drużyny, grupy itp. 


I 
I 


83
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


2. organizuje szkolenie sportowe w postaci treningów, kursów, komple- 
tów i innych zajęć. 
3. organizuje zawody i imprezy sportowe a także bierze udział w zawo- 
dach i imprezach organizowanych przez powołane do tego organizacje. 
4. propaguje wśród społeczeństwa wychowanie fizyczne i sport oraz 
prowadzi prace wychowawczą wśród swych członków. 
5. zapewnia odpowiednie warunki do uprawiania wJ. i sportu w posta- 
ci: funduszów, kadry trenerów i instruktorów, urządzeń sportowych 
i sprzętu, materiałów szkoleniowych itp. 


II 


Rozdział III 
Członkowie klubu. ich prawa i obowiązki. 

 10 
Członkowie Klubu Sportowego dzielą się na: 
członków honorowych 
członków wspierających 
członków rzeczywistych 


II 



11 
Tytuł honorowego członka Klubu Sportowego nadawany jest przez 
Walne Zgromadzenie osobom posiadającym duże zasługi w pracy dla 
dobra Klubu Sportowego. 

 12 
Członkiem wspierającym może być osoba fizyczna i prawna opłacają 
składki w terminach i wysokości ustalonej przez Walne Zgromadzenie 

 13 
Członkiem rzeczywistym może być osoba fizyczna, o ile 
1. wniesie do Zarządu Klubu pisemną deklarację, 
2. uiści wpisowe w wysokości ustalonej przez Klub Sportowy, 
3. zostanie przyjęta przez Zarząd Klubu Sportowego 
Osoba nieletnia winna również przedłożyć zgoda, rodziców. opiekunów 
i władz szkolnych. 



 14 
Do obowiązków członka Klubu Sportowego należy: 
1. branie czynnego udziału w pracach Klubu Sportowego, stosowanie 
się do postanowień statutu, regulaminów oraz uchwał i decyzji Klubu 
i jego władz. 
2. regularne opłacanie składek członkowskich w wysokości ustalonej 
przez Klub. 
3. chronienie własności Klubu jako wspólnego dobra wszystkich jego 
członków i walczenie z przejawami marnotrawstwa. 
4. propagowanie wychowania fizycznego i sportu oraz pozyskiwanie 
nowych członków Klubu. 


84
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 



 15 
Członek Klubu Sportowego ma prawo do: 
1. uczestniczenia w zebraniach Klubu oraz wybierać i być wybieranym 
do wszystkich władz Klubu. Członkowie nie letni czynnego ani bier- 
nego prawa wyborczego nie posiadają. 
2. poddawania ocenie działalności Klubu i jego władz, a także wysuwa- 
nia postulatów i wniosków wobec władz Klubu. 
3. korzystania ze wszystkich urządzeń sportowych i sprzętu będących 
własnością Klubu oraz innych udogodnień, jakie stwarza Klub swym 
członkom. 
4. reprezentowania barw Klubu w zawodach i imprezach sportowych 
oraz noszenia odznaki i stroju sportowego o barwach klubu. 

 16 
Członkostwo Klubu ustaje na skutek: 
1. śmierci 
2. wystąpienia z Klubu zgłoszonego na piśmie. 
3. wykluczenie z Klubu decyzją zarządu, które może nastąpić w przy- 
padku: działania na szkodę Klubu, popełnienia czynów niegodnych 
członka Klubu, nie przestrzegania postanowień statutu, regula- 
minów i przepisów, nie opłacania składek przez okres 3 miesięcy. 
Wykluczeni z Klubu mogą odwołać się do Walnego Zgromadzenia. 

 17 
Członkowie Klubu Sportowego za wzorowe wykonywanie swych obo- 
wiązków oraz aktywny udział w działalności Klubu, mogą być wyróż- 
nieni lub nagrodzeni: pochwałą ustną lub na piśmie, nagrodą rzeczową, 
dyplomem itp. 

 18 
Za uchybienie oraz nie przestrzeganie statutu, regulaminów, uchwał i 
decyzji Klubu lub jego władz mogą być nakładane na członków następu- 
jące kary: upomnienie ustne lub na piśmie, ostrzeżenie, nagana, czasowe 
pozbawienie praw członkowskich /zawieszenie/ lub wykluczenie. 
Postępowanie dyscyplinarne przeciwko członkomKl ubu wszczyna Zarząd 
Klubu, a przeciwko członkom władz Klubu - Walne Zgromadzenie. 


Rozdział IV 
Władze Klubu 

 19 


Władzami Klubu Sportowego są: 
1. Walne Zgromadzenie członków 
2. Zarząd Klubu 
3. Komisja Rewizyjna 


85
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 



 20 
Walne Zgromadzenie zbiera się przynajmniej raz do roku i jest prawo- 
mocne przy obecności: w pierwszym terminie przynajmniej 2/3 człon- 
ków klubu, a w drugim terminie - przynajmniej 1/2 członków. 
Walne Zgromadzenie zwoływane jest z inicjatywy Zarządu Klubu na żą- 
danie Komisji Rewizyjnej lub co najmniej 1/3 członków klubu. Zarząd 
Klubu obowiązany jest na żądanie Komisji Rewizyjnej lub członków 
Klubu zwołać Walne Zgromadzenie w ciągu 14 dni 
O terminie i miejscu Walnego Zgromadzenia zawiadamia Zarząd co naj- 
mniej na 10 dni przed zebraniem. 

 21 
Walne Zgromadzenie Klubu Sportowego: 
1. dokonuje wyboru władz klubu 
2. uchwala plany i zalecenia dla władz Klubu, a także budżet Klubu 
3. rozpatruje i ocenia działalność Klubu i jego władz, oraz udziela abso- 
lutorium ustępującym władzom. 
4. uchwala zmiany w statucie Klubu. 
5. decyduje o likwidacji Klubu 
6. nadaje tytuł honorowego członka Klubu 
7. podejmuje decyzje we wszelkich innych sprawach, które wniesione 
zostały przez władze Klubu lub jego członków. 

 22 
Uchwały Walnego Zgromadzenia zapadają zwykłą większością głosów, 
z wyjątkiem uchwał w sprawach nadania lub pozbawienia tytułu ho- 
norowego członka Klubu, zmiany statutu, likwidacji Klubu. Uchwały te 
wymagają większości 2/5 osób obecnych na zebraniu. 

 23 
Zarząd Klubu składa się z 15 członków wybieranych na okres 1 roku 
w głosowaniu tajnym przez Walne Zgromadzenie członków. Zarząd wy- 
biera ze swego grona: przewodniczącego, zastępców przewodniczącego, 
sekretarza, skarbnika oraz gospodarza. 
Zarząd Klubu zbiera się przynajmniej raz na 2 tygodnie. Do ważności 
uchwał konieczna jest obecność 2/3 członków Zarządu. Uchwały zapa- 
dają zwykłą większością głosów. W razie równości głosów rozstrzyga 
głos przewodniczącego. 



 24 


Zarząd Klubu Sportowego: 
1. ustala okresowe plany działalności oraz preliminarze budżetowe w 
oparciu o uchwały Walnego Zgromadzenia, 
2. składa sprawozdania z działalności Zarządu przed Walnym 
Zgromadzeniem 
3. zarządza majątkiem i funduszami Klubu 


86
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


4. ustala regulaminy i wszelkie niezbędne przepisy dotyczące działal- 
ności Klubu 
5. podejmuje decyzje w sprawie przystąpienia Klubu do federacji związ- 
ków sportowych. bądź innych stowarzyszeń 
6. podejmuje decyzje w sprawie nabywania i zbywania nieruchomości 
i ruchomości 
7. podejmuje decyzje we wszystkich innych sprawach nie zastrzeżo- 
nych do kompetencji innych władz Klubu. 

 25 
Komisja Rewizyjna składa się z 3 członków i 2 zastępców i wybierana 
jest przez Walne Zgromadzenie na okres 1 roku. 

 26 
Do zadań Komisji Rewizyjnej należy: 
1. kontrola całokształtu działalności finansowo-gospodarczej Klubu. 
2. składanie sprawozdań Walnemu Zgromadzeniu o stanie gospodarki 
Klubu oraz o działalności Zarządu Klubu, także stawianie wniosków 
o udzielenie absolutorium ustępującemu Zarządowi. 
3. Kontrola opłacania składek członkowskich oraz wpisowego. 
Członkowie Komisji-Rewizyjnej mają prawo brania udziału w posiedze- 
niach Zarządu Klubu z głosem doradczym. 


I 
I 


Rozdział V 
Sekcje sportowe Klubu 

 27 
W celu stworzenia członkom Klubu możliwości uprawiania różnych dy- 
scyplin sportu Zarząd Klubu powołuje sekcje sportowe. O rozwiązaniu 
sekcji decyduje Zarząd Klubu. 
Członkowie rozwiązanej sekcji mogą odwołać się od tej decyzji do 
Walnego Zgromadzenia. 



 28 


Władzami sportowymi sekcji są: 
1. Walne Zebranie członków sekcji 
2. Zarząd sekcji 



 29 
Walne zebranie sekcji zbiera się przynajmniej raz do roku. Nadzwyczajne 
zebranie sekcji może być zwołane na polecenie Zarządu Klubu z inicja- 
tywy Zarządu sekcji lub też na żądanie 1/3 członków sekcji. 

 30 


Walne zebranie sekcji sportowej: 
1. wybiera Zarząd sekcji 
2. ustala plany działalności sekcji 
3. uchwala wnioski i postulaty pod adresem Zarządu Klubu i Walnego 
Zgromadzenia Klubu. 


87 


L
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


l!' 


S 31 
Zarząd sekcji składa się z kierownika sekcji, jego zastępców, sekreta- 
rza, skarbnika, gospodarza, kapitana sportowego i jest wybierany przez 
Walne Zebranie sekcji w głosowaniu tajnym na okres 1 roku. 
S 32 


Zarząd Sekcji: 
1. ustala okresowe plany działalności 
2. kieruje działalnością sekcji 
3. składa sprawozdania z działalności sekcji przed Walnym Zebraniem 
członków sekcji 
4. podejmuje decyzje w sprawach działalności sekcji nie zastrzeżonych 
do kompetencji Walnego Zebrania sekcji. 
S 33 
Sekcje sportowe oraz ich Zarządy działają zgodnie z regulaminem nada- 
nym przez Zarząd Klubu. 


III 


Rozdział VI 
Majątek Klubu 
S 34 
Majątek Klubu stanowią: środki finansowe, nieruchomości, ruchomości 
oraz wierzytelności. 
S 35 
Dochody Klubu składają się z wpisowego, składek członkowskich z 
wpływów uzyskanych drogą organizacji zawodów i imprez sportowych, 
wynajmu urządzeń i sprzętu, oraz z dotacji i darowizn. 
S 36 
Majątkiem Klubu dysponuje Zarząd zgodnie z ustalonym budżetem. Do 
wydatkowania sum pieniężnych bądź zaciągania zobowiązań w imieniu 
Klubu, a także podpisywania wszelkiego rodzaju dokumentów dotyczą- 
cych spraw finansowych i gospodarczych upoważnieni są przewodni- 
czącyoraz dwóch członków Zarządu Klubu. 


,J 


Rozdział VII 
Likwidacja Klubu 
S 37 
Likwidacja Klubu Sportowego może nastąpić: 
1. na mocy uchwały podjętej przez Walne Zgromadzenie większością 
2/3 głosów 
2. na podstawie zarządzenia władz nadzorujących działalność Klubu. 
S 38 
Z wnioskami o likwidację Klubu Sportowego mogą występować człon- 
kowie Klubu, władze Klubu lub władze nadrzędne. Walne Zgromadzenie 
określa tryb likwidacji i decyduje o majątku Klubu. W razie likwidacji 


I 


B 
II 


'I 


88
>>>
Ruch sportowy w Rypinie w latach 1945-1957 


Klubu majątek należy przekazać Pow. Kom. Kultury Fizycznej i Turystyki 
w Rypinie. 


Rozdział VIII 
Postanowienia końcowe 

 39 
Klub Sportowy może być członkiem związków sportowych. O przystą- 
pieniu do Związku sportowego decyduje Zarząd Klubu na wniosek od- 
powiedniej sekcji sportowej Klubu. 
Klub Sportowy z racji swej przynależności do związków sportowych 
podporządkowuje się ich przepisom, uchwałom i decyzjom. 

 40 
Klub sportowy może być także członkiem innego stowarzyszenia sporto- 
wego. O przystąpieniu do stowarzyszenia sportowego decyduje Zarząd 
Klubu. 

 41 
Wszelkie przepisy regulujące sprawy wewnętrzne Klubu ustala Zarząd 
Klubu. 

 42 
Prawo interpretacji niniejszego statutu i wewnętrznych przepisów Klubu 
posiada wyłącznie Walne Zgromadzenie i Zarząd Klubu. 


Nowy sezon 1957 roku zaczął się 5 kwietnia. Zespół piłkarzy rypiń- 
skich, czekając na oficjalne zatwierdzenie nazwy KS "Lech", wystąpił 
jeszcze jako "Sparta" Rypin i w meczu z "Gwiazdą" Bydgoszcz przegrał 
2:4. W następnym tygodniu przegrał także na wyjeździe z "Polonią" 
Bydgoszcz w stosunku 3:2. Kolejne mecze były już znacznie lepsze. W 
końcu maja "Sparta" wygrała w Bydgoszczy z CWKS 1:4. Do końca sezo- 
nu wiosennego drużyna rypińska pod starą nazwą nie odnosiła jednak 
większych sukcesów, plasując się w końcu tabeli rozgrywek. 


89 


III
>>>
Spoleczno-gospodarczy rozwój Rypina w latach II Rzeczpospolitej (Zapiski 
Kujawsko-Dobrzyńskie 1998). 
Zebranie materiału archiwalnego do historii Klubu Sportowego 
"Lech" okazało się bardzo trudne, a do niektórych okresów wręcz nie- 
możliwe. Bardzo dobrze wypadły na tym tle lata dwudzieste XX stulecia. 
Kronika Rypińska i Gazeta Rypińska, ukazujące się wówczas w mieście, 
dokumentowały znaczną część rozgrywanych spotkań piłkarskich i za- 
wodów lekkoatletycznych. Niestety lata trzydzieste są już bardzo ubo- 
gie w zapiski sportowe. "Lech" podporządkowany został wówczas ry- 
pińskiemu "Strzelcowi", którego dokumenty zaginęły w całości w czasie 
wojny. W niewielkim zakresie wykorzystałem także do tego okresu spra- 
wozdania starostów rypińskich zgromadzone w Archiwum Akt Nowych 
w Warszawie i Archiwum Państwowym we Włocławku. 
Do czasów okupacji niemieckiej 1939-1945 nie dysponujemy żad- 
nymi wzmiankami źródłowymi. Polski sport w mieście został zdelegali- 
zowany i możemy tu bazować jedynie na relacjach. Niestety żyje już w 
Rypinie niewielu uczestników wydarzeń z tego okresu, a ich pamięć jest 
także zawodna. Szczęśliwie zachowały się publikowane w prasie lat 70- 
tych relacje z meczu rozegranego z Niemcami przez młodzież rypińską. 
Okres powojenny, nigdzie nie dokumentowany, był szczególnie 
trudny do odtworzenia. Brak jakichkolwiek źródeł archiwalnych moż- 
na było zastąpić tylko relacjami uczestników ówczesnych wydarzeń. 
Bardzo nieliczne wzmianki w prasie regionalnej pojawiają się dopiero 
na początku lat pięćdziesiątych. Stopniowo szerszy materiał znajdujemy 
w Gazecie Pomorskiej dopiero w latach sześćdziesiątych i siedemdzie- 
siątych, zwłaszcza w okresie, kiedy drużyna grała w III lidze. Obszerne 
wzmianki pojawiają się w latach osiemdziesiątych, a w końcu ubiegłego 
stulecia i początkach XXI wieku wymagają już czasami znacznej selekcji. 
Wykorzystane zostały szczególnie teksty pisane w Gazecie Kujawskiej 
przez M.Magowskiego i M.Gołembiewskiego. Pewne dane uzyskałem 
także w czasie kwerendy akt rad narodowych i miejskich Rypina z lat 
1945-1989, zgromadzonych w Archiwum Państwowym we Włocławku. 
Archiwum RKS "Lech" właściwie nie istnieje. Nieumiejętnie i nie- 
dbale prowadzona kronika klubu w naj starszej części zawiera notatki 
dopiero od 1987 roku. Cała dokumentacja "Lecha", została uznana za 
niepotrzebną i prawdopodobnie w połowie lat dziewięćdziesiątych, w 
całości zniszczona. Brakuje pucharów, pamiątek, dyplomów, fotogra- 
fii, itp. Wiele złego wyrządziły także próby pisania monografii w latach 
ubiegłych. przy okazji których zbierano pamiątki i zdjęcia, które jednak 
nienależycie zabezpieczone bezpowrotnie zaginęły. 
Braki archiwalne można było uzupełnić relacjami. Ponieważ był to 
kontakt z kilkuset osobami, realizacja tak poważnego zamierzenia wy- 
magała znacznego wysiłku organizacyjnego. Należało zgromadzić, skon- 


10
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin 
w latach 1957-1975 


Sezon 1957 


Pierwszy mecz pod nową nazwą "Lech", piłkarze rypińscy stoczyli 
24 sierpnia 1957 roku, ze stojącą na czele tabeli "Pogonią" Mogilno, wy- 
grywając na wyjeździe 0:2 (0:1). Zamieszczona przez Gazetę Pomorską 
z 26 sierpnia 1957 roku tabelka klasy A wymieniała już na 7 miejscu 
drużynę "Lecha" z Rypina. Podobnie nazwy zmieniły także inne zespoły, 
grające z "Lechem" w tej samej grupie. 


"Lech" Rypin (seniorzy). Pierwsza tabela z notowaniami "Lecha" 
Sezon 1957 klasa A 
1. Gwiazda Bydgoszcz 13 20 33:17 
2. Pogoń Mogilno 14 18 29:17 
3. TKS 14 16 35:21 
4. Zawisza II 13 16 25:19 
5. Stal Mniszek 13 14 24:19 
6. Promień Kowalewo 14 13 22:27 
7. Lech Rypin 14 12 28:44 
8. Polonia II Bydgoszcz 14 11 22:27 
9. Wisła Nowe 14 10 14:27 
10. Chojniczanka II 13 6 19:46 


Zmiana nazwy przyniosła zapewne także zmianę nastrojów w dru- 
żynie i większy zapał w grze. Kolejne bowiem mecze "Lech" wygrywał. 
Nieregularnie publikowane w tym okresie tabele rozgrywek klasy A z 
udziałem "Lecha" nie pozwalają na dokładne ustalenie przebiegu roz- 
grywek. Ostatnia tabelka klasy A seniorów, którą udało mi się odnaleźć 
dla sezonu jesiennego 1957 roku, zamieszczona przez Gazetę Pomorską 
w początkach października, plasowała zespół z Rypina po 18 kolejkach 
na 5 miejscu. 


90
>>>
Sezon 1957 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1957 
klasa A 
1. Zawisza II 18 24 44:26 
2. Pogoń Mogilno 18 24 38:21 
3. Gwiazda Bydgoszcz 18 23 41:29 
4. TKS 18 21 45:29 
- 
5. Lech Rvpin 18 18 43:43 
- - 
6. Stal Mniszek 18 17 36:34 
7. Promień Kowalewo 18 17 33:34 
8. Polonia II Bydgoszcz 18 15 29:36 
9. Wisła Nowe 18 13 19:37 
10. Chojniczanka II 18 8 28:58 


. 


. 


lA 
ił. . .. 


ul 


-., 
ł 'II,' 


'1 "lfll' t::' 
 
,
JIII,", . I 
, -
 '9 I 



 ., 
t. 



".:. 


r " , 
.,1 · 
. ;- 


t 

 


, " 
" 



- 


.. 


.4 


J 


l 



 ., 
I. '-: 
- .. l 


; J .. J. 
,,1 -J 



 


" f- 
. .. 
I 


\1 . 



j 
J 
\
 ' 


......- 


\ 



 


"-ł-! . 


#- 


Drużyna "Lecha" w pochodzie pierwszomajowym 1957. Idą od lewej: Ryszard 
Więcławski, Rajmund Reinke, Jan Klimowski, Stanisław Cieszyński, Tadeusz 
Czarnecki, Tadeusz Ratkowski. Józef Radomiński. Tadeusz Bońkowski. 


w drużynie seniorów po odnowieniu "Lecha" w 1957 roku gra- 
li: Ryszard Więcławski, Rajmund Reinke, Jan Klimowski, Stanisław 
Cieszyński, Tadeusz Czarnecki, Tadeusz Ratkowski, Józef Radomiński, 
Tadeusz Bońkowski, Mieczysław Radomiński, Jan Lewandowski, 
Stanisław Figlewski. Trenerem był Henryk Witkowski. Zachował się tak- 
że skład drużyny juniorów "Lecha" po odnowieniu nazwy w 1957 roku: 
Kazimierz Gurtatowski (bramkarz), Ryszard Najchaus (kapitan zespołu), 
Andrzej Kraśniewski, Roman Samulewski, Karol Gawroński (obroń- 
cy), Roman Mańkowski, Ryszard Bachman. Józef Cieszyński, Ryszard 
Radomiński (rozgrywający); Wiesław Niedbaiski, Wiesław Gałkowski, 
[napastnicy). Trenerem zespołu był Henryk Witkowski. 


91
>>>
I 
l 
I 


Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


... 


o 


1-\ 
. 


'- 


...... "-'- 


.. 
\, 


-,.- 
.' ' 


. 
.. 


II 

 



t- 


D'" 


r 
. 


ł 


L 
-.,!", 



 



 , 


:"ł- 


c, 

', 


, \ 


./ 


''-r 


. .. 


I. 


'. 


: , 


I' l 


. 


.' 


I 
,l 

I 
1* 
I 


';" 
I.: 
_
:,,"
 .. 


.t., "_I .
. 



 : 


:r 


....- - 


....... 


-;...... ..- 


Zarząd i drużyna "Lecha" ok. 1958. Stoją od lewej: Stanisław Pliciński, Stanisław 
Cieszyński, Czesław Tyburski, Stanisław Figlewski, Jan Klimowski, (...), Tadeusz 
Bońkowski, Rajmund Reinke, Stanisław Kulczycki, Józef Radomiński, Tadeusz 
Ratkowski, Włodzimierz Pawlak, Mieczysław Radomski, Zygmunt Nychnerewicz. 
Siedzą od lewej: Henryk Borowiak, (...), Jan Lewandowski, Tadeusz Czarnecki, 
Ryszard RadomińskL 
W 1957 roku wycofano jednak z rozgrywek z braku funduszy druży- 
nę piłki siatkowej i do 1960 roku zawodnicy uczestniczyli tylko w spot- 
kaniach i turniejach organizowanych przez TKKF i LZS. 


Sezon 1958 


II 
I 


Od 1958 roku można już na podstawie prasy odtworzyć większość 
wyników rozegranych przez drużynę piłkarską "Lecha" spotkań. Sezony 
piłkarskie liczone były wówczas od wiosny do jesieni w jednym roku 
kalendarzowym. Rypińska drużyna grała w klasie A Seniorów. W sezo- 
nie1958 zanotowano następujące wyniki: 20.04 "Promień" Kowalewo 
- "Lech" 2:3; 27.04 "Lech" - "Zawisza" II 1:2; 4.04 "Brodniczanka" - 
"Lech" 0:1; 18.05 "Lech" - "Pomorzanin II" 3:0; 25.05 "Lech" - "Czarni" 
Nakło 3:1; 8.06 "Stal" Włocławek- "Lech" 2;0; 15 06 "Lech" - "Polonia 
II" Bydgoszcz 1:1; 7.09 "Lech" - "Brodniczanka" 4:0; 21.09 "Pomorzanin 
II" - "Lech" 3:4; 28.09 "Czarni" Nakło - "Lech" 6:0; 5.10 "Lech" - "Stal" 
Włocławek 1:0; 12.10 "Polonia II" -"Lech" 5:1; 19.10 "Lech" -"Budowlani" 
Bydgoszcz 1:2. 


II 
I 
I 


92
>>>
Sezon 1958 


\ 


,
 


, 
. 


"ł
 


, 


.. - 


- 



, " f 


. ; 


. , 


, . 


:
":',:-'; 


.-.-: ...; 



: . ,I 
" :J 
'.-1 


Drużyna "Lecha" przed meczem z "Promieniem" Kowalewo (2:3), 20 kwietnia 1958 
roku. Stoją od lewej: Jan Klimowski (kapitan drużyny). Jan Lewandowski (bramkarz), 
Stefan Czubaty, Stanisław Cieszyński, Rajmund Reinke, Wojciech Gratkawski, (...), 
Tadeusz Czarnecki, Ratkawski, Jerzy Furman, Czesław Nawiński. 


Sezon 1958 roku "Lech" zakończył w klasie A seniorów na 4 pozycji. 


"Lech" Rypin Tseniorzy). Tabela końcowa sezonu 1958 
klasa A 
1. Zawisza II Bvdgoszcz 18 30 55:19 
2. Budowlani Bvdgoszcz 18 28 40:17 
3. Stal Włocławek 18 25 37:16 
4. Lech Rvoin 18 19 25:32 
5. Czarni Nakło 18 17 37:36 
6. Polonia II Bvdgoszcz 18 16 42:40 
7. Pomorzanin II Toruń 18 14 41:45 
8. Stal Mniszek 18 14 27:32 
9. Promień Kowalewo 18 10 25:36 
10. Brodniczanka 18 7 32:70 


i 


. ' 


.. J Drużyna "Lecha" przed meczem 
z "Brodniczanką" Brodnica 
(0:1) 4 maja 1958 roku. Stoją 
od lewej: Rajmund Reinke, 
i Stanisław Cieszyński, Tadeusz 
,0' Czarnecki, Julian Giedych, 
Czesław Cieszyński, Jan 
Klimowski. Siedzą od lewej: 
.' 
.. Stefan Czubaty, Jerzy Furman. 
Wojciech Gratkowski, Tadeusz 
Ratkowski, Jan Lewandowski. 


.... " 


93
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


Sezon 1959 


W 1959 roku zanotowano niewielki spadek w tabeli i drużyna z 
Rypina zakończyła sezon na 6 pozycji. Wyniki przedstawiały się nastę- 
pująco: 5.04 "Lech" - "Czarni" Nakło 2:1; 12.04 "Unia" Solec Kujawski 
- "Lech" 4:1; 19.04 "Lech" - "Stal" Mniszek 2:0; 26.04 "Pomorzanin II" 
- "Lech" 2:2; 10.05 "Lech" - "Polonia II" 0:0; 17.05 "Szturmowiec" - 
"Lech" 3:1; 24.05 "Lech" - "Gryf" 2:1; 7.06 "Lech" - "Promień" 1:0; 14.06 
"Pogoń" - "Lech" 1:0; 21.06 "Lech" - "Legia" 5:0; 23.08 "Stal" Mniszek- 
"Lech" 1:1; 30.08 "Lech" - "Pomorzanin II" 1;0; 6.09 "Polonia II" - "Lech" 
1:0; 20.09 "Gryf" - "Lech" 1:0; 11.10 "Lech" - "Pogoń" 0:0; 25.10 "Legia" 
- "Lech" 2:0. 
Jesienią 1959 roku wybrano nowy Zarząd "Lecha". Ustąpił dotych- 
czasowy prezes Zygmunt Turkot. Można przyjąć, że kończy się wów- 
czas krótkotrwała odwilż popaździernikowa w rypińskim sporcie i po- 
nownie następuje ścisłe podporządkowanie "Lecha" czynnikom partyj- 
nym i administracji powiatowej. Nowym prezesem klubu został Piotr 
Reszkiewicz. Po kilku miesiącach sporów funkcję tę przejął Mieczysław 
Ciepliński. 


,.. 
. 



... .tli 


/1 
.- j 



 


_..-..: 


I drużyna "Lecha" około 1959 roku, W ciemnych strojach: Tadeusz Bońkowski, Stani- 
sław Cieszyński, Henryk Witkowski (trener), Tadeusz Ratkowski, Ryszard Więcław- 
ski, Mieczysław Radomiński, Jan Lewandowski, Tadeusz Czarnecki, Józef Radomiń- 
ski, Stanisław Figlewski. 
Prawdopodobnie już pod koniec sezonu 1959 zaczęły się problemy 
z rypińską piłką nożną. We wrześniu tegoż roku Gazeta Pomorska pisa- 
ła: Jednym z miast, które ma szanse rozwojowe, jeśli chodzi o sport, jest 


94
>>>
'III 


Sezon 1959, Sezon 1960 


Rypin. Niestety ze sportem w Rypinie jest obecnie wręcz źle. Jedyny klub 
sportowy boryka się z wieloma trudnościami. Działacze są do tego stopnia 
zniechęceni, że mówi się nawet o rozwiązaniu klubu. Problemem, któ- 
ry nie może jakoś znaleźć rozwiązania, jest spawa obsady Powiatowego 
Komitetu Kultury Fizycznej. Trzeba powiedzieć, że Rypin nie ma szczęścia 
do przewodniczących PKKF, których było już ldlku. Miasto pozbawione 
jest energicznego działacza sportowego (obecnie nie ma przewodniczące- 
go PKKF), który umiałby polderować sportem maso'W)1m i pomóc klubowi 
i wlecze się w ogonie rozwoju kultury fizycznej. Prosimy Powiatową Radę 
Narodową i M1KKF TKKF o bliższe zainteresowanie się losem rypińslde- 
go sportu. Pomoc sportowcom tego miasteczka jest obecnie niezbędna. 
Sygnał należy potraktować jako SOS. Po kilku kolejnych rozgrywkach 
"Lech" spadał w dół tabeli. 26 października Gazeta Pomorska opubliko- 
wała ostateczną tabelę rozgrywek. 


II 
II 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1959 
klasa A 
1. Polonia II 21 33 73:21 
2. Legia 21 33 54:21 
3. Pogoń 21 23 34:27 
4. Stal Mniszek 21 23 35:36 
5. Unia 21 22 43:36 
6. Lech Rvuin 21 22 28:31 
7. Szturmowiec 21 21 42:50 
8. Grvf 21 20 40:39 
9. Promień 21 17 30:53 
10. Kauczuk 21 17 48:63 
11. Czarni 21 14 35:51 
12. Pomorzanin II 21 8 24:56 


Sezon 1960 


W 1960 roku utworzono w A klasie II grupę, w której znalazł się 
"Lech" Rypin. W sezonie tegoż roku zanotowano wyniki: 26.03 "Lech" 
- "Stal" Grudziądz 2:4; 2.04 "Promień" Kowalewo - "Lech" 3:0; 9.04 
"Lech" - "Stal II" Włocławek 3:1; 7.05 ,,Wrocławianka" - "Lech" 3:0; 14.05 
"Wisła" Grudziądz - "Lech" 4:6; 21.05 "Stal" Grudziądz - "Lech" 4:2; 
28.05 "Lech" - "Promień" Kowalewo 2:0; 4.06 "Lech" - "Wisła" Grudziądz 
3:0; 11.06 "Stal II" Włocławek - "Lech" 2:0. Od jesieni 1960 roku wpro- 
wadzono także nowy sposób notowań w systemie jesień - wiosna. 


95 


L 


I IJ
>>>
I 

lli' 
II 


Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


"Lec" Rypin (seniorzy. Ta e a ońcowa sezonu 1960 
klasa A 


II 

 
II 


1. 
2. 
3. 
4. 
5. 
6. 


9 
9 
9 
9 
9 
9 


15 
14 
10 
6 
6 
1 


30:11 
37:7 
21:22 
13:11 
12:17 
7:38 


I 
 


W okresie tym zauważono w "Lechu" brak innych sekcji spor- 
towych. W 1960 roku na posiedzeniu Prezydium Powiatowej Rady 
Narodowej jej przewodniczący Ignacy Brzeziński pytał: dlaczego przy 
klubie sportowym "Lech" pracuje tylko sekcja pilki nożnej? Odpowiadał 
Lesław Wyrzykowski, przewodniczący Powiatowego Komitetu Kultury 
Fizycznej: nie dysponujemy żadnymi funduszami na zagospodarowa- 
nie terenu powystawowego na obiekt sportowy, jednak dzięki inicjatywie 
mJodzieży i starszego spoJeczeństwa oraz niektórych zakladów pracy, w 
ramach czynów spoJecznych, na terenie tym zbudowane zostaną dwa boi- 
ska do gry w pilkę i unowocześniony basen pJywacki. Do roku 1960 nie 
przykladano wagi do masowości w zakresie krzewienia kultury fizycznej. 
Obecnie w tej sprawie są już wytyczne i prace w tym kierunku zostaJy 
rozpoczęte. Ponieważ KS "Lech" nie ma trenerów i instruktorów innych 
dyscyplin, tylko z pilki nożnej, dlatego pozostaje sekcje są nieżywotne. 


. a. '-,,-'_ ol. 


. :. ,.. 
.( 1''&, 
-. , 


'...... 


/"- 
I r-'. . 
- - -
 \:- . 
t -- . 
 j 
',' , ',' ", 
" 


.", . 


'II.:: 


" 


'.' ,."j 


... 


- 
. 


,.. . 


1. . 
-:!T .. 
.1" 


" 
,"f.ił. 
) 
. 'i.- 


"'!"J';"..., 


J 


.' , 


- . '.....r 
 



.
.._
.". .
 


... - 
, , 


,. 
;.". 




I 


.... #ft/A-. ""," 
"r... :1-. 
.
. 
-.....1 ..... 


.,' 


,., 


-
 
, , 


Drużyna "Lecha" Rypin 1959 rok. Stoją od lewej: Stanisław Figlewski, Jan Klimow- 
ski, Rajmund Reinke. Andrzej Wiśniewski, Janusz Morawski, Stefan Czubaty, Józef 
Ciarkowski. Klęczą od lewej: Tadeusz Ratkowski, Janusz Biedrzycki (bramkarz), Je- 
rzy Furman, Józef Radomiński. 


96 


II 
\1
>>>
Sezon 1960/1961 


I 
l, 
II 
I 


Sezon 1960/1961 


Sezon 1960/1961 rozpoczął się w początkach wrzesma. "Lech" 
rozgrywał mecze ze zmiennym szczęściem: 4.09 "Lech" - "Orlęta" 
Aleksandrów Kujawski 3:3; 11.09 "Legia" Chełmża - "Lech" 2:1; 25.09 
,Wisła" Grudziądz - "Lech" 4:0; 2.10 "Lech" - "Promień" Kowalewo 
2:0; 9.10 "Włókniarz" Toruń - "Lech" 3:2; 23.10 "Lech - Wrocławianka" 
0:1; 30.10 "Nadwiślanin" Grudziądz - "Lech" 6:2; 6.11 "Lech" - "Zdrój" 
Ciechocinek 3:2; 13.11 "Gryf" Toruń - "Lech" 11:0; 9.04 "Orlęta" 
Aleksandrów - "Lech" 1:0; 23.04 "Lech" - "Legia" Chełmża 4:1; 14.05 
"Lech" - ,Wisła" Grudziądz 0:1; 21.05 "Promień" Kowalewo - "Lech" 2:1; 
28.05 "Lech" - "Włókniarz" Toruń 3:0; 11.06 ,,Wrocławianka" - "Lech" 
4:2; 18.06 "Lech" - "Nadwiślanin" Grudziądz 3:3. 
Rundę jesienną 1960 rypińska drużyna zakończyła na 9 pozycji w 
tabelirozgryvvek. 


II 
I 


II 
I 


"Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1960/1961 
klasa A 
1. Gryf Toruń 18 32 73:15 
2. Wrocławianka 18 28 57:24 
3. Wisła Grudziądz 18 25 42:18 
4. Nadwiślanin Grudziądz 18 19 52:45 
5. Zdrój Ciechocinek 18 15 40:23 
6. LKS Lipno 18 15 34:37 
7. Włókniarz Toruń 18 13 30:47 
8. Orlęta Aleksandrów Kuj. 18 12 22:44 
9. Lech Rvpin 18 12 30:48 
10. Legia Chełmża 18 11 25:49 
11. Promień Kowalewo 18 11 26:64 


Spadek w tabeli uznano za przejściowe trudności, chociaż na po- 
siedzeniu Prezydium Powiatowej Rady Narodowej zastanawiano się 
nad sytuacją rypińskiej piłki nożnej. We wrześniu 1960 roku oddano do 
użytku Szkołę Podstawową nr 2 przy ulicy Sportowej, przekazując dla 
uczniów dotychczasowe boisko "Lecha". Na pytanie Przewodniczącego 
Prezydium PRN, czy nowa szkoła nie utrudni rozwoju Klubu Sportowego 
"Lech" stwierdzono: Nie zachodzi obawa, ponieważ treningi mogą odby- 
wać się w godzinach popoludniowych. 
W lutym 1961 roku wybrano jednak dla uzdrowienia sytuacji 
nowy zarząd klubu. Prezesem został Jan Mikulski, wiceprezesem Józef 
Cieciórski, sekretarzem Janusz Nowaliński, członkami prezydium 
Stanisław Włodowski i Jan Staszewski. Kłopoty drużyny próbowano 
tłumaczyć nieporadnością poprzedniego zarządu. W sprawozdaniu do 
władz miasta pisano wówczas: Sekcja pilld nożnej posiada trzy druży- 


97 


I 
II 
'ilU
>>>
Klub Sportowy "Lech" Rypin w latach 1957-1975 


ny: klasy A, klasy B i juniorów. Spośród nich jedynie drużyna klasy B w 
rozgrywkach związkowych znajduje się w czołówce swej grupy, zajmując 
trzecie miejsce w tabeli, z różnicą 1 punktu od zwycięscy. Przyznane w 
1960 roku fundusze w wysokości 400.000 z1. na kapitalny remont stadio- 
nu sportowego ](S "Lech" nie zostały w porę i odpowiednio wykorzystane 
w skutek zaniedbań i niedopatrzeń ze strony byłej Rady Klubu. przez co 
prace rozpoczęto dopiero w ostatnich miesiącach ubiegłego roku. Jednym 
z obiektów, w którym koncentruje się praca większości sekcji klubu "Lech ", 
jest hala sportowa. Jednak dochodzą niepokojące nas wieści, że hala ta, 
wraz z całym budynkiem, ma być zabrana i w drodze adaptacji przero- 
biona na gmach Sądu Powiatowego. Gdyby rzeczywiście miało dojść do 
tego, w co trudno uwierzyć, sport w Rypinie skazalibyśmy na długoletni 
sen, gdyż żadnego innego pomieszczenia dla celów sportowych nie ma. 


\ 


,
 

 



 
 O 
 .. I 
. 
. , 
- ;-J 
, ' 
... 
 ,. 


fi':: 


"' 


. 


. ";r 


-.. 
- 



 
":... 


Drużyna "Lecha" i działacze ok. 1962 roku, Stoją od lewej: Stanisław Figlewski, (...), 
Stanisław Włodowski, Stanisław Cieszyński, Ryszard Więcławski, Stanisław Nie- 
dbaiski (I). Czesław Nowiński, Tadeusz Bońkowski, Rajmund Reinke, Mieczysław 
Markuszewski. Klęczą od lewej: Tadeusz Czarnecki, Stanisław Niedbaiski (II), Jan 
Lewandowski, Mieczysław Radomiński, Tomasz Cieszyński. 


Sezon 1961/1962 


Zmiany personalne w zarządzie nie przyniosły rezultatów w 
rozgrywkach drużyny. Niewiele lepiej wypadli piłkarze w sezonie 
1961/1962, kończąc wiosną na siódmym miejscu w tabeli. Mecze roz- 
grywane były w nierównej formie. Ogromną radość sprawili wiosną 
1962 roku, zwyciężając na wyjeździe z Lipnem. Wyniki w sezonie za- 
notowano: 27.08. "Nadwiślanin" - "Lech" 4:1; 3.09. "Lech" - LKS Lipno 
3:4; 17.09. "Zdrój" Ciechocinek - "Lech" 3:1; 24.09. "Lech" - "Orlęta" 
Aleksandrów Kujawski 5:1; 1.09. "Włókniarz" Toruń - "Lech" 2:3; 15.09. 


98
>>>
Sezon 1961/1962 


"Lech" - "Legia" Chełmża 4:2; 29.09. "Lech" - "Brda" Bydgoszcz 1:1; 
5.09. "Wisła" Grudziądz - "Lech" 1:1; 19.09. "Pomorzanin II" - "Lech" 
1:1; 8.04. "Lech" - "Nadwiślanin" 3:1; 15.04. LKS Lipno - "Lech" 0:2; 
29.04. "Lech" - "Zdrój" Ciechocinek 1:3; 6.05. "Orlęta" Aleksandrów 
Kujawski - 2:2; 13.05. "Lech" - ,,Włókniarz" Toruń 1:2; 27.05. "Legia" 
Chełmża - "Lech" 4:0; 3.06 "Lech" - "Pomorzanin II" Toruń 1:0; 10.06 
"Brda" Bydgoszcz - "Lech" 7:1; 17.06 "Lech" - ,,Wisła" Grudziądz 2:1; 
24.06 ,,Włocławianka II" - "Lech" 6:0. 


,.1 


..Lech" Rypin (seniorzy). Tabela końcowa sezonu 1961/1962 
klasa A 
1. Zdrój Ciechocinek 20 28 51:31 
2. Nadwiślanin Grudziądz 20 26 51:33 
3. Brda Bydgoszcz 20 25 54:30 
4. Legia Chełmża 20 20 43:38 
5. LKS Lipno 20 20 40:38 
6. Włocławianka II 20 19 38:42 
7. Lech Rvpin 20 19 34:46 
8. Włókniarz Toruń 20 18 35:34 
9. Orlęta Aleksandrów 20 18 38:48 
10. Wisła Grudziądz 20 18 32:43 
11. Pomorzanin II 20 9 21:47 


J 


. 



 



'..:, 


-- 


. , ' 


....-. .; "I... 


.. J _',_ 


. 
,J. ,. 


-. ..... 


...
 _J 


""- - 


Drużyna "Lecha", początek lat 60, Stoją od lewej: Jan Klimowski, Jerzy Furman, 
Jan Lewandowski, Tomasz Cieszyński, Stanisław Figlewski, Tadeusz Bońkowski, 
Stanisław Cieszyński, Czarnecki, Ratkowski, Ryszard Więcławski, Wiesław Rydinger, 
Stanisław Niedbaiski. 


99 


II.
>>>
frontować, porównać i uporządkować ogromny materiał rozproszony u 
osób prywatnych, mieszkających nie tylko w Rypinie. Ponieważ pamięć 
ludzka jest zawodna, zdaję sobie sprawę z tego, że w tekście mogą wystą- 
pić nieścisłości, szczególnie w datach wydarzeń. Okazało się przy tym, 
że dla wcześniejszych okresów można odnaleźć więcej notatek i fotogra- 
fii, pieczołowicie przechowywanych w archiwach rodzinnych, niż dla 
czasów nam bliższych. Duża ilość zdjęć, ukazująca się w prasie nie była 
nigdzie archiwizowana. Kasowana systematycznie w komputerach re- 
dakcji Nowości czy Gazety Kujawskiej pozostała już tylko w prasie, nie 
nadając się do przedruku ze względu na ich jakość. 
Książka, która otrzymuje Czytelnik składa się z części pierwszej 
ogólnej, opisującej historię "Lecha" w sposób chronologiczny. Do 1957 
roku jest to narracja bez podziału na lata, a po tym roku, z podziałem na 
sezony piłkarskie. W drugiej części zamieściłem fotografie wraz z krót- 
kimi biogramami prezesów, trenerów i zawodników "Lecha" z lat 1922- 
2007. Notki biograficzne zawierają tylko dane związane z klubem i dzia- 
łalnością sportową. Pominąłem na ogół inne nie istotne w tej pracy treści 
z życiorysów. Starałem się, aby większość fotografii pochodziła z cza- 
sów, kiedy opisywana osoba pełniła funkcję prezesa, trenera lub grała w 
drużynie seniorów. W kilku przypadkach biogramy zawodników zostały 
zamieszczone w formie wspomnień i zaznaczone kursywą. Niestety kil- 
ka osób odmówiło udziału w tym przedsięwzięciu. nie wyrażając zgody 
na umieszczenie zdjęcia i biogramu sportowego. W kilku przypadkach 
usilne prośby o fotografię i krótki biogram, ponawiane kilkadziesiąt razy, 
nie przyniosły z różnych przyczyn żadnego skutku, oczywiście ze stratą 
dla tej książki. Nie zdecydowałem się, mimo zebrania dużej ilości biogra- 
mów, na umieszczenie w niniejszej pracy zdjęć i biogramów działaczy 
sportowych i kibiców, związanych z klubem, ze względu na trudne i 
wieloznaczne kryteria doboru osób. 
Na zakończenie pragnę podziękować wszystkim, którzy przyczyni- 
li się do powstania niniejszej książki. Szczególne podziękowania nale- 
żą się Zygmuntowi Nychnerewiczowi, Stanisławowi Dybanowskiemu, 
Markowi Kaliszewskiemu, Włodzimierzowi Góreckiemu. Jerzemu 
Furmanowi, Wojciechowi Afkowi i Henrykowi Zapiecowi z Włocławka. 
Szczególnie dziękuję jednak Panu Janowi Rejsowi, inspiratorowi i spon- 
sorowi tej publikacji. 
Z szacunkiem dla wszystkich zawodników, trenerów i działaczy, 
którzy tworzyli historię "Lecha" oraz z życzeniami przyjemnej lektury 


w lipcu 2007 roku 


Piotr Galkowski 


11
>>>