Systematyczna składnia języka polskiego

. 


'" 


. 


. 


.. 


.. 



o b9S 


, 


,-. I 

 


DRUK M. ARCTA W WARSZAWIE, ORDYNACKA 3. 


"
>>>
... 


- 


.J 


Przedmowa do wydania I. 


W niniejszej ksią
ce miałem zamiar nakreślić, o ile moż. 
nC?ści, dokładny obraz j
zyka polskiego pod wzgl
dem budowy 
zdania. 
.': i .Ka
dy nauczyciel, uprawiajłłcy t. zw. "rozbiór logiczny", , 
{a raczej syntaktyczny), wie. z doświadczenia, że w wi
kszej cz
- 
ści. wątpliwych wypadków napróżnoby szukał wyjaąnienia w 
 na- 
ęzych gramatykach. Otó
 o te wątpliwości i trudności, zwykle 
s
arannie omijane, głównie Uli chodziło. Uwa
ny czytelnik 
znajdzie w mojej Składni niemało szczegółów, na które dotych: 
czas nikt ni
 zwracał uwagi, albo które zupełnie bł
dnie wy
 
jaśniano.. 
Naturalnie wraz z materjałem . omawianym .u
osła tak
ę 
i)liczba terminów technicznych, ,co ze wzgl
dów pedagogi,cznycą 
nie, jest pożądane. Jednak mnie.mam,. że . trzeba było p

eQe
 

szystkim ,.zebrać' i uwydatnić to,. co jest, co w j
zyku 

szy
 
rzeczywiście 
i

 o.bjawia; a' rzeczą pedagogów zawodowych b
- 
.Ił _ "011 . 
 
d
ie wybrać z tego materjału t9 wszystko, co b
dz!e odpowie
.. 

iE) do nauki JJzkolnej. 
. . 
!;f
 r; Unikałem, o i\ę..= si
 dało, 
użyłem, przeciwnie, po wi
kszej 


. - 
twoJ;zenia nowej .,terminologji; 
cz
ści terminów znanych, mniej
>>>
- 6 - 


lub wi
cej przyj
tych, choć niekiedy w nieco odmiennym zna- 
. 
czenlU. 
Co si
 tyczy ukladu treści, to starałem si
 go uczynić, 
o ile można, systematycznym. 
W dotychc7asowych gramatykach napotykamy zwykle taki 
układ: l. Nauka o zdaniu pojedyńczym. 2. Składnia zgody. 
3. Składnia rządu. 4. Składnia czasownika. 5. Nauka o zda- 
niu złożonym. 6. O szyku wyrazów. 
Taki układ systematyczn}? nie jest, bo jest oIJarty na 
kilku różnych zasadach podziału i nie tworzy całości, lecz ra- 
czej zlepek szczegółów, dodawanych do siebie, jakby coraz to 
nowe dodatki. Obok nauki o zdaniu pojedyńczym umieścić moż- 
na tylko nauk
 o zdaniu złożonym; wszelkie inne rozdziały ma- 
jł1 charakter zbytecznych dodatków. Podział na składni
 zgody 
i składni
 rządu- oparty jest,... zno\\u na innej zasadzie, a miano- 
wicie na stosunkach formalnych pomi
dzy członkami zdania. Ta 
z
sada mogł
?y również, posłużyć ,do systematycz
ego podziału 
składni; lecz trzebaby dodać jeszcze dwa inne stosunki (wzgl
- 
du i 'przynależności), a nast
pnie wtłoczyć cały materjał '.w te 
cztery ro
działy, usuwajł1c wszelkie inne rozdziały, jako zby- 
teczne. Zresztł1 w składni rZł1du 'mówią zwykle o ll
yciu 
wszystkich' przypadków, nawet tych, które nigdy nie s
 rZłłdzo
 

 
ne (jak 1 i 5), albo rzadko są rZł1dzone (jak. 6), co jest oczy'" 1 
wistym brakiem zastanowienia.. Rozdział nasżych gramatyk p.. t'..... 
.
 
 
"Składnia czasownika" oparty jęst na innej jeszcze zasadzie 
r .. 
podziału. I na tej z.asadzie możnaby oprzeć systematyczny polo. - . 
. . 
. dział składni, lecz trzebaby w dalszych rozdziałach mówić 
o składni rzeczownika, przymiotnika, przysłówka i t. d., czyli 
trzebaby po kolei wyłożyć, jakie znaczenie mają: wszystkie cz
- 
ści mowy w' budowie zdania. . Ostatni rozdział naszych grama
 
. . 
'\ tyk (,,0 szyku wyrazów") 'ma jut zupełnie cech
 dodatku i 'żad.. 
bym w
złem'logicznym nie jest p6wiązany z 'reszt, :'rozdziałów. 
. · Mniemam, że podział, jakiego ja użyłem, jest bardziej r sy- 
stematyczny. VI nauce
 o' zdaniu pojedyńczym i w nauce o zda.. 
niu złożonym cała składnia mieścić si
 . powinna. W katdym 
z ; dwuch głównych rozdziałów ro-z bieram budow
 zdania "osobno 
. .. " ł I. 
 
I r _.
 f ,. I {'P I . l ,.. . \" ' ł 
 
. I .. 
. . 
 . '\ , '!.. 1. 
.( ł'" I L" lo" , . 

 .
>>>
- 7 - 


ze strony treści i osobno ze strony formy. Jeśli wskutek tego 
nieuniknione sł1 powtórzenia, to nie szkodzi, bo end, takim 
oświetleniu ,z dwuch rgznych stron jasność -. wykładu mo
e tyl- 
, - 
ko zyskać. - 
Tak samo w podziałach szczegółowych (np. w pod
iale 
zdań pobocznych) starałem _ si
 być systematycznym. Dotych- 
czasowe podziały, oparte równocześnie na kilku różnych .zasa- 
dach ,.i nie tworzące jednej całości, urągają wszelkiej logice; 
# 
wyg l ł1 da ją one tak, jak gdyby kto ludzi chciał dzielić na mu- 
rzynów, mahometan, starców, szewców i ślepych. ,. 
Co si
 tyczy wykladu, to starałem sifJ połł1czyć jasl}.ość 
ze ścisłością, zwłaszcza w definicjach, które w wielu gramaty- 
kach są nader bałamutne. Unikałem zarówno gaw
dziarstwa, 
jak krasQmówstwa, poniewa
 ani jedno, ani drugie wcale si
 
nie przyczynia do wyjaśnienia kwestji. 

rzykłady powybierałem z najlepszych naszych prozaików 
i poetów od Reja do Sienkiewicza. 
Niniejszą Składni
 chciałbym uważać za ostatnił1 cz
ść 
systematycznej Gramatyki polskiej. Pierwsza cz
ść obejmowa- 
łaby FonetykfJ i Etymologj
, a druga - Morfologj
. Czy dwie 
te cz
ści kiedykolwiek opracuj
, nie wiem. 
W końcu niech mi b
dzie wolno w tym miejscu zło
yć 
podzi
kowanie p. F lor j a n o w i :E a g o w s k i e m u, którego przy- 
-
 
jacielskiej zach
cie i światłym wskazówkom praca niniejsza 
w znacznej cz
ści zawdzi
cza swe powstanie. 
Warszawa w grudniu 1896 r. 


Autor.
>>>
- 8 - 



 :/ 


,
 


.. 


Przedmowa do wydania II. 


- .. 


, 


Niniejsze wydanie drugie mało si
 różni od pierwszego. 
Poprawiłem tylko niektóre bł
dy dostrzeżone i do
ałem niektó- 
re uzul'ełnienia, a opuściłem uwagi, które uważam za zbytecz- 
ne. Niektóre zarzuty krytyków wcale mi
 nie przekonały, wifJc 
ich nie uwzg]
dniłem. Nie chcąc zbytecznie rozszerzać roz- 
miarów ksił1żki,. z konieczności wyrzekłem
. 8i
 - tymcza
owo po- 
gł
bienia historycznego Składni. 


! 


Autor. 


., 


. . 
.
>>>
j 


- 


. 
"' 


.- 



 


WSTĘP. 


f 


o zdaniu w ogólności. 


, , 



 1. Składnia (syntaxis) jestto nauka o budowie czyli 
slcladzie zdania. Lecz składnią nazywa si
 także sama budowa 
zdania. 
lówi si
 witc, że j
zyk, zdanie, wyraz-ma taką lub 
innł. składni
 (konstrukcj 
). 
Uwaga. Składnia opiera si
 przeważnie na logice. Po- 
nieważ zaś zasadnicze formy myślenia u wszystkich narod_9 w są 
te same, wi
c składnia wszystkich j
zyków ma wiele wspólne- 
go. Że jednak materjał, z którego si
 zdanie buduje (t. j. wy- 
razy), w różnych j
zykach, zwłaszcza pod wzgl
dem morfolo- 
gicznym czyli pod wzgl
dem odmian, bardzo si
 różni, i ponie- 
waż. każdy j
zyk nadto w szczegółach polega na odmiennych 
zapatry'waniach i obrazach,-dlatego każdy j
zyk ma swą od- 
mienną składni
. Naśladowanie obcej . składni, niezgodnie ze 
składnią właściwą j
zykowi/
iHizywa .si
 barbaryzmem syn tak:" 
" 
 , I 'ł b.
 r 
tycznym. Z barbaryzmów napotyąają si
 u nas giermanizmy, 
rusYCyzmy, galicYzmy, a - da
niej latynizmy. . 
. '. .. 
",. 

 2'. Zdaniem nazywa si
! myśl, wyrażona z pomocą cza- 
sownika w formie orzekającej; np., Koń b i e ż y. Wróbel'j e s t 
,..t 
 1.." .} }. 
ptakiem. ' . 
1 ".."la 
; 10- . . . : 
 . " : 
, Uwaga. Orzekającym (v
bu
 finitum) nazywa si
 cza- 
sownik, posiadający końców
i osobowe; " a wi
c w'- trybie oznaj- 
. " .. - I.. . III . 
 i! .. '\ .. 
muj
cyin, w trybie, warąnkowym' i, w' trybie rozkazującym. Bez
 
fi . ... . .. ł/ Ol. -- 
 .. ł ..." "'" 
okolfcznik zaś i imiesłów s,;' to': formy mianujące .czasownika 
(iJ
bum 'infinit:Um). - "1- ,

 h 
bH ;', ", 4; .

".'" " 


.
>>>
10 - 



 3. A zatym nie s
 zdaniami takie połączenia wyrazów, 
jak: p i s a n i e l i s t ó w, P o n a p i s a n i u l i s t ó w, p i s a ć l i- 
s t y, p i s z łł c l i s t y i t. p., ponieważ w nich niema czasowni- 
ka orzekającego. Wprawdzie 
napotykaj
 si
 zdania, pozbawio. 
ne zupełnie czasownika; lecz w nich łatwo si
 domyślić czasow- 
nika jest lub są; np. Bóg sprawiedliwy. Zimno. Wie- 
d z a t o P o t 
 g a. 
S 4. Myśl jest to połączenie w umyśle człowieka d wuch 
wyobrażeń, które uważamy za należące do siebie. Jeżeli np. 
mam w umyśle wyobrażenie konia, wtedy wyobrażenie to jesz- 
cze nie stanowi myśli; dopiero, gdy z wyobrażeniem tym połą- 
cz
 inne wyobra:ienie, np. wyobrażenie biegu, to powstaje myśl, 
która: wyrażona z pomocą słowa orzekającego, utworzy zdanie: 
koń bieży. I.. _ 
., . 
S 5. Jak do k!lżdej myśli potrzeba przynajmniej dwuch 
wyobrażeń, tak do każdego zdania potrzeba przyn
jmniej dwuch 
wyrazów. Pierwszy z nich, zwany podmiotem zdania (subiec- 
tum), oznacza rzecz lub osob
, o której w' zdaniu mówimy; 
drugi, zwany orzeczeni
'ąt zdania (prae.dicatum),' wyraża sąd, 
jaki wydajemy o podmi'ocie. t '- 
W zdaniu: Koń b i e ż y ::- wyraz koń jest podmiotem, 
a wyraz b i °e ż y-orzeczeniem. . 
S aa. Podstawą zdania jest orz.eczenie. Or
eczenierą 
. właściwie mo
e być tylko czasownik, bo tylko on posiada moc 
orzekającą. (Stłłd nazwy jego:. rkema, verbum, slowo).' Mo
 
, 
orzekająca c
asownika, nie spoczywa- jednak w jego treści, t.. j
 
, ' . 
 I 
W źródłosłowie, lecz w jego fO'l'm
e, t. j. w końcówce osoboweJ. 
Końcówka osobowa spełnia bowiem t
 funkcj
, że. ł
czy treść 
I . , 
orzeczenia z podmiotem czyli przysądza podmiotowi ten przy- 
?1'łiot, 
en stan ląb' t
 czynność,. którą wyrat!1 treść czą
ownika; 
t. j. źród
Qsł
w. ':..' , . . . . .'
 ,'- 
ł 1..11.. ' 
S 6. Zamiast czasownika może jednak treść orzeczeni
 

yć wyratona imieniem (t. j. .r
eczownikiem, przymiotnikiem, 
zaimk
em); lecz wtenczas wyraża form{J orz.ęczenia dodany .,
.o 
imienia czasownik oderwany być .(byw.ać) -lub inne mu. PiC?
.' 
krewne cZ
8ow
ikit nie posiadaj
ce własnej treści., Ten czaso\f;- 
nik być' i 
jemU: \
 podobne, st
nowił.ce formę orzeczenia czyli 
, 
I 


.
>>>
- 11 - 


przysł1dzające coś podmiotowi, nazywają si
 łącznikiem 
.
 (copu- 
la); ar imi
, 
\\yraźające treść orzeczenia, 'nazywa si
 orzeczni- 
kiem (praedicativum). .
 
, 
Np. w zdaniach: Wróbeljest ptakiem.-Wróbel 
j e s t s z a r y - )"yraz w rób e l jest podmiotem; p t a k i e m 
i s z a r y są orzecznikami, a .wyraz j e s t stanowi łącznik. 
. 
 7. Łącznik z orzecznikiem stanowią orzeczenie złożo- 
ne; a orzeczenie czasownikowe, zawierające w sobie i treść czyli 
orzecznik (w źródłoRłowie), i formę czyli łącznik (w końcówce
 
osobowej), jest orzeczeniem pojedyńczym. 
Czasownik w wielu razaćh sam przez si
 tworzy zdanie 
zupełne, ponieważ w swej końcówce zawiera nietylko łącznik; 
, 
lecz również i poj
cie osoby; jako podmiotu czynności. E' 
Np. P i s z c i e, (domyślny' podmiot: w y). C 
 Y t a m y, 
(podmiot domyślny: m y). {
 

 8. Co do formy zdania dzielą si
: ! 
I. Ze wzgl
du na czynność umysłową mówiącego: 
l) na zdania oznajmujące, a) oznajmujące bezwarunkowo; 
np. J e s t e m' s z c z' 
 ś l i wy. B r a t p i s z e. B ó g j e s t w i e l ki. 
Ob) oznajmujące warunkowo; np. Byłbym szcz
śliwy. 
Brat pisałby. . . . 
Uwaga. Na' końcu zdania oznajmującego kładziemy 
punkt. ,. 
2) na zdania pytajnej np. C z y j e s t e m s z c Ż 
 ś l i w y'? 
K t o P i s z e? Jak d u żyj e s t s t ó ł? ; Do zdań pytajnych 
należą także wykrzyknienia; są one wł-aściwie pytaniami, pa 
które nie żądamy odpowiedzi; np. C z e g o ID j a n i e w i d z i ał! 
Jak wielki jest Bóg!' 
Uwaga. Na końcu zdanhi. pytajnego kładziemy pytajnik (?); 
na końcu wykrzyknienia-wykrzyknik (1). 
3) na idania pożądające, które 8i
 znowu dzielą na: 
. r a) życzące,
 np'-. O b Y m b y ł s z c z 
 ś l i wy ł B o d aj b y ś 
. , 
przepadł! · II" j
 
b) i rozkazująct3; np. B Ił d i, s z c z 
 ś l i w y! P r a c uj c i el 
Uwaga 1. Wogóle życzenie wyra!a si
 trybem warun- 
kowym::' a rozkaż trybem rózkazująCym,
 jakkolwiek może .być 
naodwrót. Tryb warunkowy mo
e 'bowiem wyra
ać rozkaz 4 zła-
>>>
. 


12 


godzony (np. D a ł b Y ś t e m u p o kój l), a tryb rozkazujący- 
usilne życzenie (np. N i e c h s i 
 d z i e j e w o l a B o ż a l) 
Uwaga 2. Na końcu zdań życzących, i rozkazujących 
kładziemy zwykle wykrzyknik, choć w wielu razach i punkt 
wystarcza. w -. 
II. 
 Ze wzgl
du na stosunek, w jakim wedle sądu osoby 
mówiącej. orzeczenie zdania pozostaje do r.zeczywistości, t. j. 
czy fakt, wyra
ony- orzeczeniem, taż osoba przedstawi
 sobie 
jako rzeczywisty, czy jako konieczny, czy tylko jako możliwy, 
zdania dzielą si
: 
1) .na zdania rzeczywistości; np. J e s t e m 8 z c Z 
 ś l i wy. 
C z
y b r a t p i s z e? _: 
2) na zdania konieczności; np. P o w i n i e n e m b y ć 
s z c z 
 ś l i w y m. B r a t m a (ID U s i) P i s a ć. 
3) na zdania możliwości,. np. M o g 
 b y ć s z c z 
 ś l i - 
w y m. C z y b r a t m o ż e p i s a Ć 
 
Uwaga. 
 .Zachodzi blizkie pokrewieństwo pomi
dzy zda- 
niami rozkazujqcemi a. zdaniami konieczności, tudzież pomi
dzy 
zdaniami warunkowemi i życzącemi z jednej strony a zdaniami 
możliwości z drugiej; stąd też zdania rozkazujące wyrażają si
 
niekiedy tak samo, jak zdania konieczności; a zdania warunko- 
we i życzące podobnie, jak zdania możliwości; _ czyli że słowa 
m u s z
, m a m, p o w i n i e n e m omawiają rozkaz, a słowa 
m o g
, c h c 
 omawiają życzenie lub warunek; np. M a s z 
p r z y j ś ć d o d o ID U l M ó g ł b y ś p r a c o wać. C h c i a ł b Y m 
b y Ć s z c z 
 ś l i w y ID ! M ó g ł b y k t o p r z e s z k o d z i ć. 
!! III. Nareszcie - każde zdanie może być albo twierd
ące, 
albo przeczące; np. twierdzące: J e s t e m s 
 c z 
 ś l i w y. C z y 
- . - 
j 
 s t e m s z c z 
 ś l i w y ? O b Y ś -p r a c o wał 1 ; ? i s z l" J M o - 
ż e m y b y ć s z c z 
 ś l i W i. M a s z p r a c o wać I ,-r-. przeczące: 
N i e j e s t e m s z c z 
 ś l i w.y. C z y ż n i e j e s t em s z c z
- 
Ś 1- i w y? O b Y ę n i e p róż n o wał! N je. p i s-z! N i.e m 0- 
ż e m y b Y ć s z c z 
 ś l i w i. N i e p o w i n i e n e ś p róż n o w a ćl 

:'J 
 9. Co. (lo treści (zawartości) dzielą si
 zdania \laprzód 
... -, 
na zdania pojedyńcze i zdania złożone... 
 _ i" J o':' j 
"...J
 
] o. Zdanie pojedyńcze zawiera jedną tylko myśl, a. for-; 
maInie jeden łączl!ik. Jeżeli. zdanie pojedyńcze
; ,oprócz P9d
>>>
- 13 


miotu i orzeczenia (z łącznikiem), nic wi
cej w sobie nie za- 
-wiera, to nazywa si
 zdaniem pojedyńczym nierozwiniętym. 
Np. Koń bieży. Wróbel jest ptakiem. Wróbel jest 
s z ary. 
S 11. Zdanie pojedyńcze rozwinięte jest takie, w ktÓrym, 
oprócz podmiotu i orzeczenia, są jeszcze dodatki objaśniające, 
zwane' (}kreśleniami i dopelnieniami; albo takie, w którym czy 
to podmiot, czy orzeczenie, czy oboje równocześnie, znajdują 
si
' kilkakrotnie. Podmiot i orzeczenie są to główne czyli 
'istotne czlonki zdania, a określenia i dopełnienia są to drugo- 
rzędne czlonki zdania. 
Np. Koń bieży p o ł ą c e. Wróbel jest m a ł y m ptakiem. 
Bóg rządzi ś w i a t e ID. 
S 12. Zdanie złożone jestto powiązanie kilku zdań poje- 
dyńczych, zawierających myśl pokrewną, lub odnoszących si
 
do jednego przedmiotu, w jedną całość syntaktyczną. W zda- 
niu złożonym jest tyle zdań pojedyńczych, ile zawiera czasow- 
ników orzekających (wyraźnych lub domyślnych). 
O t ó t t a c h c i w ość z a ś l e p i ł a l u d z i e, i ż t e g o 
n i e w i d z ą, j e ś l i p o s p o l i t a r z e c z z g i n i e, i ż nikt 
swego nie odzierży. Górn. . 
Mamy tu cztery zdania pojedyńcze; 1. Otóż ta chciwość 
z a ś l e p i ł a ludzie. 2. (Ludzie) tego nie w i d z ą. 3. Pospo- 
lita rzecz z g i n i e. 4. Nikt swego nie o d z i er ż y. Katde 
z tych zdań zawiera osobną myśl, lecz wszystkie razem wyra- 
żają jedną myśl złotoną. Słówka i t i j e ś l i nie są członkami 
zdania. lecz służą do połączania zdań poj edyńczych i nazywaj ą 
si
 spójnikami. 
S 13. Oprócz zdań pojedyńczych wchodzą w skład zda- 
nia złożonego cz
sto także skróty zdania. Skrót powstaj e ze 
" 
zdania pojedyńczego przez pozbawienie go czasownika orzeka- 
jącego, a wi
c formy zdania, jednak z zachowaniem treści czyli 
myśli zdania. Skrót wi
c nie jest zdaniem, bo nie zawiera 
czasownika orzekającego; różni si
 jednak od członka zdania, 
gdy t zawiera treść zdania zupełnego. 
Np. Wojski, r z u c i w s z y łopatk
, z n u d z o n y ciszą, 
i d z i e pomi
dzy czeladk
. Mick. W tym zdaniu złożonym ma- 


--ł--
>>>
Jl - 


my jedno zdanie pojedyńcze (Woj
ki idzie pomi
dzy czeladk
) 
i dwa skróty (1. R z u c i w s z y łopatk
. 2. Z n u d z o n y ciszą). 
Pierwszy skrót powstał ze zdania: G d Y r z u c ił ł Q P a t k 
; 
drugi ze zdania: P o n i e waż b y ł z n u d z o n y c i s z ą. Skró- 
cenie polega tu, jak widzimy, na opuszcz
niu spójników i za- 
mianie słowa orzekającego na imiesłów, 'lecz 
reść czyli myśl 
zdania pozostaje nietkni
ta. 

 14. Ogólne prawidła przestankowania: 1) 
danią poje- 
dyńcze, wchodzące w skład zdania złotonego, oddzielają si
 od 
siebie przecinkami; to samo tyczy si
 skrótów, ponieważ co do 
treści równają si
 zdaniom. 2) Na końcu zdania pojedyńczego, 
nie połączonego z innym w jedno zdanie złożone, oraz na koń- 
cu zdania złożonego kładzie si
 punkt, pytajnik lub wykrzyk- 
nik, wedle tego, czy to zdanie oznajmujące, czy pytajne, czy 
. 
wykrzyknienie lub zdanie pożądające. 3) Przecinek, punkt 
i pytajnik - są to znaki glówne, nieodzowne, których nigdy 
opuszczać nie wolno; średnik, dwukropek, wykrzyknik i inne- 
są to znaki podrzędne, poniekąd dowolne, które cz
sto mogł. 
być .zastąpione przez znak
 główne. .. 


.. 


-I 


,} 



 I 


) 
I l 


-.: " 
." .. 


J 


. , 


.. 
 '., 


, 



 


... 


. 
i 



 


. ... 


... 


... 



) . 


.1
>>>
. 


'" 


. 
. . 



 


. 


CZĘŚĆ PIERWSZA. 


o zdaniu pojedyńczym. 
HOZDZIA:E I. 
o Rozbiór zdania pojedyńczego pod względem treści. 
A. Główne członki zdania. 


J. PODMIOT. 
a) Podmiot gramatyczny. 

 16. Podmiot gramatyczny odpowiada na pytanie kto? 
co'? i kładzie si
 w l-ym przyp. Ponieważ podmiot oznacza 
rzecz lub osob
, o której w zdaniu mowa, przeto podmiotem 
może właści wie być tylko ta. cz
ść mowy, która oznacza rzecz 
lub osob
, t. j. rzeczownik. 
W zast
pstwie rzeczownika mo
e jednak być podmiotem 
zaimek, przymiotnik, imieslów, bezokolicznik, a nawet cz
ść 
f 

mowy nieodmienna, rzeczownie wzi
ta. 
Przykłady: B ó g jest wieczny.-R ó 
 a kwitnie.-Zadud- 

niło c o ś po moście. W. Pol. K t o ś przed gankiem z bata 
pali. W. Pol.- W s z y s t k o ma swoje cele, a n i c nie ma koń- 
ca. K. Koźm.-B o g a t y nie zawsze bywa szcz
śliwy. - Co in- 
nego jest rzeczy nowe b u d o wać, a co innego od wieków 
zbudowane p r z e r a b i a ć. Ska'rga. Fundament mądrośc
 jest- 
swojej nie d u f a ć mądrości. Skarga. 
f' S 16. Podmiot domyślny. Jeżeli podmiotem gramatycz- 
.. . 
nym jest zaimek osobowy (j a, t y, o n, o n a, -o n o, m y, w y, 
o n i, o n e), to zwy kle si
 nie wyraża i jest ty lko domyślny,
>>>
16 - 


ponieważ poj
cie jego zawarte jest już w końcówce osobowej, 
np. N i e m ó w m y już o t y m. (Podmiot domyślny: ID y). - 
Zaimek osobowy, jako podmiot zdania, kładzie si
 jednak wy- 
raźnie, jeżeli na nim spoczywa akcent logiczny z
ania, co si
 
dzieje najcz
ściej w przeciwsta
ieniu jednej osoby drugiej. 
J a skarżyć nie mam prawa, j a-jego morderca. Mick.- 
Niech o n dochodzi przyczyny, ty rozważaj skutki. K. Koźm.- 
J a płynę dalej, w y idźcie do domu. Mick. - T y moją mi pio- 
senk
 zagraj, a j a stary wam zaśpiewam po swojemu. Korzen. 

 17. Przymiotnik lub imiesłów, użyty rzeczownie, zwy- 
kle si
 używa w rodzaju męskim, ponieważ domyślny jest przy 
nim rzeczownik c z ł o w i e k; np. b o g a t y = bogacz; s kąp y = 
skąpiec; b i e d n y = biedak i t. p. 
Przymiotnik, imiesłów i zaimek dzierżawczy w rodzaju 
nijakim nie używa si
 w j
zyku polskim wprost rzeczownie, 
jak w łacinie lub w niemieckim, ani jako podmiot, ani w innej 
funkcji, lecz omawia się zapomocą zaimka wzgl
dnego c o. Np. 
To co nowe, bawi. (Das Neue belustigt).-Wszystko, co 
. 
w Y b o r n e, jest rzadkie. (Omnia praeclara 
ara).-T o c o m o- 
j e (Das Meine) i t. p. 
9 18. Przysłówki mogą być również podmiotem, jeżeli 
maj
 znaczenie rzeczownika; np. d z i ś = d z i e ń d z i s i ej s z y. 
Lepsze jedno dziś, niż dwoje jutro. Rej.-To niegdyś 
było wczoraj. Krasiń.-Dzisiaj nasze, a jutro może być ce- 
sarskie. Korzen. 
S 19. 
odmiot pozorny. W innym nieco znaczeniu moźe 
być pod1niotem, (jak wogóle członkiem zdania rzeczownym) 
każda część mowy, nawet nieodmienna, a także dźwięk jaki, 
. 
połączenie wyrazów i całe zdanie, jeżeli są użyte rzecżowniko- 
wo z domyślnym rzeczownikiem: wyraz, slowo, wyrażenie, po- 
wiedzenie i t. p. 
Twoje z a r a z mi si
 nie podoba. - M ó w i ć jest słowem 
niedokonanym.-B jest spółgłoską wargową.-"Ogniem i mi e- 
c z e m" jest utwór Sienkiewicza. - "Z n aj s i e b i e s a m e g o" 
niech będzie twym przewodnikiem.-"Ś w i 
 t Y B o ż e" rozległo 
8i
 wśród huku strzałów. Krasz. - T o slo wo "ż e gn a m c i
" 
lna w sobie coś zatrutego. Krasiń.-O wo s łów k o "B ó g m i- 


.
>>>
17 


ł Y z a p łać" - wielka to nagroda. Rej. - To słowo "c n o t a" 
wiele w sobie zamyka. Kochan. - "Tak przedtym bywało 
l u b ni e b y w ał o"-jest powieścią, a nie racją. Krasicki. 
Uwaga. Tego rodzaju podmiot kładzie si
 w cudzysło- 
wie (,,-") albo si
 wyróżnia przez podkreślenie. Zresztą jestto 
podmiot tylko pozorny, ponieważ właściwym podmiotem jest 
wyraz domyślny ,,8 ł o w o", "w y r a z" i t. p. 


b) Zdania bezpodmiotowe. 


S 20. Bezpodmiotowym nazywa si
 zdanie, w którym nie- 
ma ani wyraźnego, ani domyślnego podmiotu. Za orzeczenie 
w takim razie służy czasownik nieosobowo użyty albo wyraże- 
nie nieosobowe. 
S 21. Osobnych czasowników nieosobowych, t. j. takich, 
którychby nie można używać osobowo czyli z wyraźnym pod- 
miotem, j
zyk polski wcale nie posiada. Nieosobowo używać 
fti
 może każdy czasownik, jeżeli rzecz lub osoba działająca nie 
przedstawia si
 mówiącemu jako coś odrębnego od samej czyn- 
ności, albo jeżeli źródło jakiego zjawiska lub sprawca czynno- 
ści jest nieznany, ukryty; w takich razach czasownik może si
 
zwać rzeczywiście nieosobowym. 
S 22. Słowa nieosobowe ze wzgl
du na podmiot nieist- 
niejący należą do dwuch kategorji: 
1) albo wyrażajłł jakieś zjawisko, w zwykłych warunkach 
przypisywane podmiotom rzeczowym, w tym jednak razie wy- 
st
pujące bez wyraźnego, a nawet domyślnego podmiotu. Np. 
}l g l i (lub m g l i ł o) mi s i 
 w oczach; o c, h ł o d z i ł o s i 
 znacz- 
nie. - Orzeczenia m g l i s i
, o c h ł o d z ił o s i
, użyte tutaj nie- 
osobowo, zwykle przypisują si
 podmiotom rzeczowym; np. 
o c z Y si
 zamgliły; p o w i e t r z e si
 ochłodziło. 
2) albo wyrażają czynność, w zwykłych warunkach 'przy- 
pisywaną podmiotom ludzkim, w tym jednak razie wyst
pując
 
bez wyraźnego, a nawet domyśll1ego podmiotu czyli sprawcy; 
np. M ó w i o n o wiele o tym wypadku.-Samo si
 przez si
 ro- 
zumie, że mówili l u d z i e; ale forma nieosobowa ID Ó w i o n o 
zupełnie pomija podmiot, który mó'wił, jako nieznany albo nie- 
" '\ 
..z. Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 

 .
 
.. 


2 


c.. 


ja 


, \1.. .\." 


..
>>>
18 


potrzebny J gdyż chodzi tylko o samą czynność, a nie o jej 
spra
c
. 
Słowa nieosobowe pierwszej kategorji nazywamy słowami 
nieosobowemi zjawisk rzeczowych, a słowa drugiej kategorji- 
słowami nieósobowemi czynności ludzkiej. 
S 23. Słowa nieosobowe zjawisk rzeczowych używają si
 
gramatycznie w 3 os. 1. poj.
 a w formach złożonych z imie- 
słowem posiłkowym (na -l, . la, -lo) w rodzaju nijakim; np. 
o c i e p l a s i
; o c i e p l i ł o s i
; o c i e p l i ł o b y s i 
. - Jeżeli 
takie słowo w bezokoliczniku łączy si
 z czasownikami: z a c z y- 
n a Ć, p r z e s t a wać, fi i e Ć, m u s i e ć i t. p., to te czasowni- 
ki kładą si
 w 3 os. 1. poj., i w rodzaju nijakim, ponieważ 
wraz z bezokolicznikiem tworzą jedno wyrażenie' nieosobowe; 
np. zaczynało (przestawało, musiało) si
 ocieplać. 
Uwaga. Przy słowach nieosobowych zjawisk rzeczowych 
j
zyk niemiecki uŻY\\Ta podmiotu czysto formalnego e s, a j
zyk 
francuski i 1. 
S 24. Słowa nieosobowe zjawisk rzeczowych mają użycie 
ograniczone; u
ywają si
 głównie w nast
pujących razach: 
1) na wyrażenie pogody iJ pory dnia, t. j. takich zja- 
wisk, w których nie wyobrażamy sobie żadnego odr
bnego pod- 
miotu, ponieważ podmiot nie ukazuj e si
 nam niezależnie, lecz 
tylko w samym zjawisku. Jeśli np. powiemy g r z ID i, to w tym 
wyrazie jest zawarte i orzeczenie i podmiot (g r z ID o t), który 
poza zjawiskiem grzmienia wcale nie istnieje. 
Tu należą takie słowa nieosobowe: b ł Y s k a (b ł Y s k a 
s i
, ł y s k a s i 
), t r z a s k a (t r z a s ł o), g r z m i, p a d a (p a- 
d a ł o), d ż d ż y, ID Ż y, ID a r z n i e, t a j e, o z i 
 b i a s i
, o c h ł a. 
d z a s i
, o c i e p l a s i
, w y p o g a d z a s i-
, ś w i t a, d n i ej e, 
z m i e r z c h a s i
, w i d n i e j e (r o z w i d n i ł o s i 
), m r o c z y 
s i 
 i t. p. 
Przy wszystkich tych słowach może być i wyraźny pod- 
miot, [a wtenczas przestają być nieosobowemi. Np. pada 
d e s z c z; . z i e m i a marznie; śnieg t aj e; p o w i e t r z e si
 
ochłodziło; d z i e ń świta i t. p. 
B ł y s k a w tej chmurze. Korzen. - Od czasu do czasu 
błyskało. Sienk.-Nagle błysn
ło. Sienk.-Raz po raz
>>>
- 19 - 


Iy s k'a ł o w owej chmurze. Sie:nk. - Wkrótce potym r o z w i d- 
n ił o s i
 jeszęze lepiej. Sienk. - Wkońcu p o c z 
 łoś w i t ać. 
Sienk.-Teraz dnieć już poczyna. Korzen.-Jak pr
dko si
 
dziś ściemnia. Sienk. - Mroczyło Ri
 już. Sienk.-Tym- 
czasem ś c i e m n i ł o s i 
 na niebie. Sie:nk. 
2) na wyrażenie zjawisk, spostrzeganych zmysłami, t. j. 
zjawisk świetlnych, ruchów, glosów i zapachów, których po- 
chodzenie jest niewiadome, ukryte, tajemnicze. Np. m i g a, 
(mign
ło), roi si
 (od czego), wre (zawrzało), kł
bi 
s i 
, k o t ł u j e, g o r e, s z u fi i (z a s z u ID i a ł o), h u c z y, 
.... 
ś w i s z c z y, t r z e s z c z y, d u d n i, (z a d u d n i a ło ), t ę t n i, 
t r z a s k a, s k r z y p i, c i c h n i e, u c i c h a, d m i e, b u c h a, 
z i o n i e, w i e j e, p a c h n i e, c li c h n i e, z a l e c i a ł o (c z y m) 
i t. p. Tu należą także: s tr a s z y, p o k u t uj e. 
W całym miasteczku r o i ł o s i 
 od żołnierzy. Sienk. 
W kraju w r z a ł o coraz bardziej. Sienk.- W izbie g o t o wał o 
si
, jak 'N garnku. Sienk.- W stała straszna kurzawa, a w niej 
k ł ę b i ł o s i ę i w r z a ł o. Sienk. - Z a t 
 t n i a ł o cbwil
 
i u c i c h ł o, na górnym zamku jak w ulu s z u m i a ł o. Krasz.- 
S z a r p n 
 ł o, h u k n 
 ł o, poczułem zapach siarki. 
B. Prus. - 
G r u c h n 
 ł o o wielkiej bitwie pod Warszawą. Sienk.-Zaczym 
p o c z 
 ł o h u c z e Ć w całej Rzeczypospolitej. Sienk.-U c i s z y- 
ł o s i 
 nagle w kościele. Sienk.-Zaraz mi s i 
 w głowie r o z- 
jaś n i ł o. Sienk. - W biednej j ego głowie p r z e w r ó c i ł o s i 
 
zupełnie. Korzen.-Las z a s n u ł o mgłą, parą, falami deszczu. 
Sie!lk. - Nagle b u c h n 
 ł o, jakby żarem z pieca. Sienk. - Na 
starej wieżycy w i a ł o pustkowiem i śmiercią. Krasz.- W krza- 
kach czasem z a s z e l e ś c i a ł o. Krasz.-Siarką od nich w izbie 
p a c h n i a ł o. Sienk. 
3) na wyrażenie objawów uczucia fizycznego, zwłaszcza 
.. przykrych, których źródło jest ukryte, choć wiadome siedlisko. 
Tu nalezą: b o l i (IDi
 w piersiach), s w ę d z i (mię na plecach), 
- krę c i s i
, ID i e s z a s i 
 (w głf)wie), ć fi i s i
, ID g l i s i 
 
(w oczach), szumi, dz woni (w uszach), strzy ka (w łopat- 
ce), łamie (w kościach), trzeszczy (w stawach), burczy 
(w brzuchu), k ł u j e (w boku), p a l i (we wn
trznościacb, 
w gardle), fi d l i, n u d z i i t. p.
>>>
- 20 


W oczach mi s i 
 Ć ID i ł o. Mick. - W uszach mi ciągle 
d z won i. Sienk.-Nagle w głowie jej s i 
 z akr 
 c i ł o. Sienk.- 
Czuj
, te mi s i 
 w głowie ID i e s z 8. Sienk.-Jemu s i 
 w gło- 
wie latwo p r z e w r ó c i ć m o z e. Krasz. - A
 w stawach 
t r z e s z c z a ł o. Sienk. - W szlachcicu j 
 k ł o. Sienk. - Ze zdzi- 
wienia dech mi z a p a r ł o. Sienk. - Całkiem mi
 z a t kał o. 
Sienk.-Przez chwil
 mow
 nawet mu o dj 
 ł o. Sienk. 
Uwaga. Jeteli jest znane nietylko siedlisko bólu, lecz 
także jego źródło czyli podmiot, to słowa powyższe używaj, 
si
 o s o b o w o, choć. tylko w 3 os. obydwu liczb. (Słowa trze- 
cio-osobowe). Np. Nogi mi
 bolą.-Skóra sw
dzi. 
4) na wyrażenie zjawisk lub zdarzeń, które same przez 
si
 są ukryte, a znane tylko ze swych początków lub skutków. 
Tu nalezą: z a c z y n a si 
 (od czego), koń c z y s i 
 (na czym), 
z a n o s i s i 
 (na co), z b i e r a s i 
 (na co), m a s i 
 (ku cze- 
mu, do czego), p r z y c h o d z i (do czego), i d zi e (do czego, 
na co). 
Z a c z 
 ł o s i
. od utraty prowincji, a s koń c z y s i 
 
Bóg wie na czym. Sienk.-Ną tym s i 
 s koń c z y ł o. Krasz.
 
Na bitw
 s i 
 z a n o s i. Sienk.-Z a n o s.i ł o si 
 na długą po- 
god
. Sienk. - Z b i e r a ł o s i 
 na burz
. Sienk. - Otóż ci 8i
 
na złość z e b r a łoi Krasz.-Mnie s i 
 wcale na sen nie z b i e- 
ra. Krasz.-Już si
 do tego miało. Sienk.-Przychodzi- 
ł o coraz do zywszego sporu. Mick. - P r z y s z ł o z tego powo- 
du do sporów. Sienk.-Od szabel s z ł o na pistolety. Mick. 
5) na ogólne oznaczenie powodzenia, bez wyrażenia jego 
sfery. Tu należą: i dz i e (dobrze, źle), w i e d z i e s i
, p o w o- 
d z i s i
, u d a j e s i
, s z c z 
 Ś c i s i 
. 
S z ł o mu dość sporo. Sienk.-Ci
żko z początku i d z i e. 
Sienk.-Ze szlachtą nie tak p o s z ł o łatwo. Krasz.- W i o d ł o 
si
 i urywało. Korzen. - Zaliby si
 im nie powiodło? 
Sienk. - Nie u d a ł o ci s i
. Sienk. 
6) na wyrażenie interesu, jaki kto ma w pewnym przed- 
miocie lub zdarzeniu, albo ochoty do czego. Tu nalezą: i d z i e
 
c h o d z i (o co), z a l e ż y (na czym), c h c e s i 
 (czego), o d- 
e h c i e was i 
 (o d e c h c e B i 
 czego). 


..
>>>
21 


Nie o ciebie i d z i e. Mick. -Nie o to i d z i e, żeby ci
 wy- 
pędzić. Korzen.-O głow
 twoją c h o d z i. Sienk.-Tu o dziec- 
ka j edynego szcz
ście i spokój c h o d z i. Krasz. - Mnie si 
 
wcale spać nie chce. Krasz.-Chciało mu się samemu ryk- 
nąć płaczem. Sienk. 
7) na wyrażenie obfitości i braku czego, przybytku i ubyt- 
ku. Takie słowa nieosobowe mają przy sobie zawsze podmiot 
logiczny w 2 przyp. (ob. niżej). 
8) Nieosobowo u
ywa si
 jest (było, będzie) i niema 
(n i e b y ł o, n i e b ę d zie) z zaimkiem lub przysłówkiem nie:- 
określonym i bezokolicznikiem; np. j e s t c z e g o ż ał o wać, 
jest c z e ID u s i ę d z i w i ć; n i e m a c o r o b i ć; n i e b y ł o g d z i e 
s i e d z i e ć i t. p. 
Tu niema co robić. Krasz.-Było czego się prze- 
straszyć. Korzen. - Nie było co rzec na tak sta.nowczł} 
odmo\v
. Sienk. 
9) Podobnie używają si
 ze słowem jest (było, b
dzie) 
bezokoliczniki: widać, słychać, czuć, znać, stać (mię na 
co),' przy których w czasie teraźniejszym słowo j e s t zwykle się 
opuszcza. 
S ł y c h a ć wesołe pląsy i śpiewanie. Brodz. - S ł y c h a ć 
krzyk w karczmie, widać w plebańji świece. Mick.-Słychać 
było bzykanie much i bąków. Sienk. - Wsz
dy znać było 
ruch wielki. Sienk. 
10) Nareszcie używa si
 nieosobowo słowo j e s t (b ył o, 
b 
 d z ie) w połączeniu z wyrażeniem, zło
onym z przyimka 
i rzeczownika. 
Nie d o. Ś ID i e c h u b Y ł o heroinie naszej. Korzen.-Miecz- 
nikowej nie do snu było. Krasz. - Więc było po uroku. 
Mick. 
S 25. Są jeszcze czasowniki, które tylko niekiedy, a mia- 
nowicie: w polączeniu z przyslówkiem sposobu, używają się ja- 
ko nieosobowe zjawisk rzeczowych; zwykle zaś używaj, si
 
z podmiotem wyraźnym tylko w 3 os. obydwu liczb; dlatego 
nazywamy je slowami trzecio-osobowemi. Podmiotem przy nich 
może' być albo rzeczowni!c, albo zaimek rodzaju nijakiego, albo 


.
>>>
- 22 - 


nareszcie całe zdanie podmiotowe; w ostatnim razie przyjmują 
również pozór czasowników nieosobowych. 
Do słów trzecio-osobowych (używanych niekiedy nieoso- 
bowo ) należą: 
1) Słowa, oznaczające zdarzenie, jakoto: b y wa, z d a r z a 
si
, trafia się, staj e si
, przychodzi. Np. (trzecio-oso- 
bowo): T o cz
sto si
 zdarza. Zdarzaj ł. si
 takie w y p a d k i. 
Zd
rza si
 o tym z a p o m li i e ć. Zdarza si
, ż e o t y m z a p o- 
mina my. (nieosobowo:) Zdarza si
 i tak. 
N i c s i 
 przecie nie s t a ł o. Krasz. - Na jednej łące 
wszystko si
 działo. Krasicki. - Bodaj nam si
 lepiej 
działo! Sierik. - Lecz za to. w trzecim gronie dzieje si
 
i li a c z ej. Mick. . 
2) Słowa, oznaczajł.ce konieczność logiczną lub moralną, 
jakoto: wynik a, wypływa (stł.d), okazuje si
, poz"o sta- 
j e, r o z u m i e s i
, n a l e ż y, n a l e ż y s i
, g o d z i s i 
, w y p a- 
d a, u c h o d z i, p r z y s t o i, o p ł a c i s i «;. Np. (trzecio-osobo- 
wo:) T o nie uchodzi. Takie żar t y nie u c h o d z ą. Wypada 
I . . 
m i l c z e ć. Nie wypada, ż e b y Ś ID y m i l c z e l i. (nieos.:) T ak 
mi wypadło. Wypadło inaczej. 
Godzi si
 krewnego wspomóc. Sienk.-Nie godziło 
mi si
 tego uczynić i napra'wić wypada. Sienk. - Cze- 
k a ć na miej scu także s i 
 nie o p ł a c i. B. Prus. 
3) Czasowniki, oznaczajJlc,; przywidzenie, jako to: z d aj e 
s i
, w i d z i s i 
, (p r z y w i d z i a ł o s i 
), ś n i s i 
, (p r z y ś n i 
s i 
), m a r z y s i
, r o i s i
, (u r o iJ o si 
). . 
4) Słowa, oznaczające uczucia moralne, używają si
 tylko 
jako trzecio-osobowe z wyraźnym podmiotem. Do nich należł.: 
boli (mi
), martwi (mi
), korci (mi
), smuci (mi«;) , cie- 
szy (mi
), mierzi (mi
), dziwi (mi
). Np. 1\łlartwią mi
 
twoj e w y b ryk i. T o mi«; bardzo z m a r t 
 i ł o. M a r t w i mi
, 
żeś nieposłuszny. 
Fałsz mi
 mierzi. Kochan. 
o 
Uwaga. Niektóre ze słów trzecio-osobowych używają si
 
także w 1 i 2 os., w odmiennym' nieco znaczeniu. 
 d a wać 
s i 
 może mie ć trojaką składni«;; np. Z d a j e s z s i 
 c h o r y 
r .... ł..,
 
-ł . 


...
>>>
- 23 


(chorym). Zdajesz si
 być chorym. Zdaje si
, 
eś 
chory. 
Z d a ł a s i 
 nfe stąpać, ale pływać po liściach. Mick. - 
Wszyscy zdają mi si
 mieć równe zasługi. Mick.--Ogrodnicz- 
ka dziewczynką zdawała si
 mał
. Mick. - Zdało si
, że 
si
 udobruchał. Mick. . . 

 26. Słowa nieosobowe czynność'i lu
zkiej są to' pewne 
J . 
formy, użyte bezpodmiotowo od wszystkich czasowników, na 
wyrażenie czynności ludzkiej, której podmiotu nie znamy albo 
nazwać nie c.hcemy. Przy takich orzeczeniach bezpodmiotowych 
cz
sto ma si
 na myśli osob
 pierwszą lub drugą, a wi
c wia- 
domą; lecz pierwszej przez skromność, a drugiej przez deli- 
" 
katność nie chce si
 wprost nazwać. Np. P r a c o wał o s i 
 
przez cały dzień=ja pracowałem. Próżnowało si
=ty próż- 
n o w ał e ś. . . 
Uwaga. J
zyk niemiecki w tych razach jako podmiotij 
czysto gramatycznego uży\\"a zaimka m a n (właściwie to samo, 
co der 1\'1 ann=człowiek), j
zyk francuski zaimka on (z łaciń- 
skiego h o m o=człowiek), z 3 os. 1. poj. W mowie potocznej 
polskiej używa si
 niekiedy podobnie jako podmiot rzeczownik 
człek (człowiek) z 3 os. 1. poj., mianowicie wtenczas, kiedy 
mówiący w formie nieosobowej mówi o sobie samym. Ten rze- 
czownik c z ł e k przyjmuje niejako znaczenie zaimka nieokreślo- 
nego (jak niemieckie m an, franc. o n) i używa si
 w tym zna- 
czeniu nietylko w 1 przyp. jako podmiot, lecz i w innych 
. \. 
przypadkach. 
C z ł e k niemało skorżystał. Mick.
C z ł e k si
 boi zabrn
ć 
dalej. Sienk.
Człek - by si
 bił dzień i noc. Sienk.-Czł
ku 
si
 zdaje, że sam sobie krwi upuścił. Sienk. 

 27. Słowa nięosobowe, czynności I
dzkiej wyra
ają si
 
przez nast
puj ące formy: 
1) przez 3 os. 1. mn. np. P o wiad aj ą o nim cuda. D 0- 
,. 
noszą nam z Rzymu. . 
2) przez 3 os. 1. poj. W poł
czeniu z zaimkjem zwrotnym 
s i 
";- np. Tak to s
 
 tylko m ów i. Próżniaka nie' 
h wal i s i
. 
R o b i ł o s i
, c o s i 
 m o g ł ó. . 
 
Osobny rodzaj tej fo:rmy powstaje prż"ez dodanin 3 przy- 
! J 


...
>>>
- 24 - 


padka rzeczownika lub zaimka, który wyrata podmiot logiczny 
zdania; np. Dobrze nam si
 spało=spaliśmy dobrze. Czy 
przyjemnie wam si
 jechało? = Czy jechaliście przy- 
jemnie
 
3) W czasie przeszlym i w trybie warunkowym istnieje 
osobna forma nieosobowa czynności ludzkiej, kończąca si
 na 
-n o albo -to, (która jest właściwie imiesłowem biernym ro- 
dzaju nij. w formie niezłożonej, lecz przyj
ła znaczenie czyn- 
ne). Ta forma używa si
 prawie od wszystkich czasowników, 
z "'yjątkiem słowa iść i złożonych z nim, oraz słowa ID ó c; 
np. R o z p r a w i a n o wiele o nieśmiertelności duszy. Z a c z 
 t o 
iobot
. 
4) Rzadziej w znaczeniu nieosobowym używa si
 1. os. l. 
mn. albo 2 os. 1. poj., ostatnia forma zwłaszcza w przysło- 
"iach. Np. C h w a l i m y to, co komu si
 podoba. Na plewy 
starego wróbla nie złowisz. 
Dla lepszpgo rodzaju jedne gał
zie u c i n aj ą. Skarga.- 
M i a ł o s i 
 troch
 przyrodzonych zdolności. Sienk. - Tyle s i 
 
ju
 drogi o d b Y ł o. Krasz. - B Y wał o s i 
 w gorszych opałach. 
Sienk. -8 ł u żył o s i 
 lat kilkanaście różnym panom. Korzen. - 
Takie rzeczy s i 
 o d g a d uje. Sienk. - D a n o trzecią potraw«;. 
Mick. - Próżno szukano ksi
dza. Mick. - Ano grzybków, ry- 
dzyków nanoszono, ano ptaszków nałapano. Rej.-Krzy- 
c z a n o na modnisiów, a b r a n o z nich wzory. Mick. - Gdzie- 
niegdzie b i t o s i 
 wi
kszemi kupami. Sienk. - Brak czyli nie- 
dostatek uwagi n a z y w a ID y roztargnieniem. Śniad.-Próżno si«; 
na polu wadzisz, jeśli doma nie uradzisz. Rej.-Wygraj 
w 
olu, a w y g r a s z i w sądzie. Mick. - Dziś b ij e s z, jutro 
ciebie biją. Mick.-Na kwadratowym podwórzu nie słysza- 
ł e ś głosów ludzkich. B. Prus.-Głow
 murą. nie p r z e b ij e s z. 
(przysł.) 
Uwaga. 3 os. 1. poj. używa si
 jako słowo nieosobowe 
czynności ludzkiej tylko w niektórych wyra
eniach przysłowio- 
wych, jako to: jak okiem si
gnął; jak sierpem rzucił i t. p. 
Na \\ołowej-by skórze nie spisał. Krasz. 

 2-8. Rzeczowniki i przysłówki u
ywaj ą si
 nieosobowo 
.ze słowem posiłkowym j e s t (b y ł o, b «; d z i e) albo r o b i si 
 


" 


ł 


\
>>>
- 25 - 


(r o b i ł o s i 
), c z y n i s i 
, s t aj e s i ę, kiedy wyra
ają orze- 
czenie bezpodmiotowe, t. j. nie mają ani wyraźnego, ani do- 
myślnego podmiotu. Takie rzeczowniki lub przysłówki, użyte 
bez podmiotu, nazywamy wyrażeniami nieosobowemij co do 
znaczenia odpowiadają słówom nieosobowym zjawisk rzeczo- 
wych. 
Uwaga. Język niemiecki u
ywa tutaj równie
 podmiotu 
gramatycznego e s, a francuski i 1. 

 29. Rzeczowniki, użyte nieosobowo, czyli wyrażenia 
nieosobowe rzeczowne w czasie tera
niejszym obchodzą si
 
zwykle bez słowa j e s t, a w formach złożonych z imiesłowem 
posiłkowym u
ywają bez wzglfJdu na rodzaj rzeczownika za- 
wsze formy rodzaju nijakiego (było, zrobiło si
, uczyniło 
si
, s t a ł o s i 
). 
N8jcz
ściej u
ywane wyra
enia nieosobowe rzeczowne są 
nast
puj ące: t r z e b a, p o t r z e b a, b rak.. w s t Y d, ż a l, s z k o- 
d a, s t r a c h, d z iw, n i e d z i w, s p o s ó b, II i e s p o s ó b, c z a s, 
}) o r a, m o wa i t. p., oraz przymiotnik rodzaju żeń. m o 
 n a 
z domyślnym rzeczownikiem r z e c z. 
Uwaga. Z tych wyrażeń: t r z e b a, p o t r z e b a i m o ż- 
. n a mają już zupełnie znaczenie słów ni
osobowych; można je 
wi
c nazwać wyrażeniami slownemi.- Wyrażenia: p o d o b n a, fi i e- 
podobna, słuszna i t. p. (z domyślnym rzeczownikiem 
r z e cz) nie używają si
 nieosobowo, poniewa
 przy nich zawsze 
wyraża si
 podmiot albo przez zaimek rodzaju nijakiego, albo 
przez bezokolicznik, albo przez całe zdanie podmiotowe; mają 
wi
c znaczenie slów trzecio-osobowych.- Przy t r z e b a, p o t r z e- 
b a kładzie si
 wprawdzie równie
 bezokolicznik, ale nie jest 
-on tu podmiotem, lecz dopełnieniem (na pyt. c z e go): 
. T r z e b a b y ł o widzieć pocieszną min
 biednego pana 
Pawła. Korzen. - Potrzeba było kończyć, niepodobna 
() d s t 
 P o wać. Krasz. - 'r r z e b a b y ł o i t r z e b a b 
 d z i e dać 
przykład. Sienk. - Przy stodole widzieć m o 
 n a b y ł o ludzi. 
B. Prus.-Żal mu si
 zrobił c tak szczerego i najgorliwsze- 
go admiratora jego teorji gospodarskich. Korzen. - N i e s p o- 
s ó b nie słuchać. A. Fredro.
>>>
- 26 - 



 30. Przysłówki na - o, użyte nieosobowo (np. z i m n o, 
c i c h o i t. p.) były to pierwotnie przymiotniki rodzaju nijakie- 
go w formie niezłotonej; później, kiedy zatracono: poczucie, te 
to są przymiotniki, i zacz
to je uważać za przysłówki, to we- 
dług ich analogji zacz
to tak samo używać i przY8łówków na 
-e (jak d o b r z e, ź l e i t. p.) oraz stopnia wyższego na .ej (jak 
lepiej, gorzej i t. p.), tak iż obecnie mamy wyrażenia nie- 
osobowe przyslówkowe na -o, na -e i na -ej. 
W wyrażeniach nieosobowych przysłó
kowych słowo j es t 
w czasie teraźniejszym zwykle si
 opuszcza, a w czasach złożo- 
nych naturalnie używa si
 w rodzaju nijakim. Wyrażenia nie- 
osobowe przysłówkowe ze słowem r o b i s i 
 odpowiadają sło- 
, 
wom nieoso
owym poczynającym
 np. R o b i s i 
 c i e 
 n o = 
c i e m n i e j e, 8 c i e m n i a s i fJ; r o b i s i 
 c h ł o d n 0=0 c h ł a d z a 
s i ęj r o b i s i «; c i e p ł 0=0 c i e p l a s i 
. 
W ogóle znaczenie wyrażeń nieosobowych przys.łówkowych 

 . lo { . 
odpowiada w zupełności znaczeniu słów nieosobowych zjawiąk 
III . ", 
rzeczowych. 
. . 
N aj cz
ściej używane takie wyrażenia są: z i m n o, c h ł o d- 
n o, c i e p ł o, g o r ą c o, w i d n o, c i f m n o, c i c h o, p ó ź n o, 
wcześnie, smutno, wesoło, miło, dobrze, źle, .pi«;k- 
n i e, p r z y j e m n i e, n i e s p o r o (komu) i t. p. 
W pokoju c i e ID no. Mick. - W podwórzu, murami osło- 
. . 
nionym, c i e m n a w o s i 
 r o b i ć z a c z y n a ł o. Krasz. - ,W ga- 
binecie zrobiło 8i
 je
zcze ciemniej. B. Prus.-Dokoła by- 
. 
ł o s t r a s z n o i c i e ID n o. Slow.-Z r o b i ł o B i 
 c i e m n o i c i- 
cho. Sienk.-W kościele zrobiło si
 cicho. Korzen. -Pu
 
sto-smutno-t
skno w bujnej Ukrainie. Malcz
 - Ciasno 
tam było, brudno. Korzen. - Lekko mi, rzeżwo, l.ubo. 
Mick. - M ark o t n o tu s i 
 s t ał o panu Rejtanowi. Mick. - 
Uczyniło mu si
 przykro. Sienk. - Uczyniło si
 jej 
mdło i sł
bo. Sienk. - Zrobiło mu 8i
 ja
oś mdło na 
sercu. Sienk.- W duszy było mu wesoło. Sienk.-Dobrze 
.... 
mi tak! Mick.-Pi
knież tam i wesoło. Korzen. - Tym go- 
. . " 
rzej dla mnie. Korzen. - Ltej mu si
 zrobiło i .pogod- 
n i e j w sercu. . Sienk. 


I 


...... 


,
>>>
\ 


- 27 


- 
Uwaga 1. Odróżniać należy wyrażenia nieosobowe: miło, 
p i l n o, ś P i e s z n o, B m u t n o i t. p. od określeń sposobu: m i- 
le (np. przep
dził czas), pilnie (np. pracuje), śpiesznie 
(np. odszedł), s m u t n i e (np. si
 uśmiecha). 
Uwaga 2. Wystrzegać si
 należy. żeby nie brać każde- 
go przysłówka, stanowiącego orzeczenie zdania, z
 wyrażenie 
nieosobowe; cz
sto bowiem przysłówek bywa orzecznikiem przy 
podmiocie w bezokoliczniku. (Ob. niż.) Tak np. przysł6wek 
wo l n o nigdy nie używa si
 nieosobowo, bo ma zawsze przy 
sobie podmiot wyraźny, czy to w bezokoliczniku, czy w zaimku 
rodz. nij. Np. Tu nie wolno wchodzić. T o nie wolno. 
To mi wolno. Sienk. 


c) Podmiot logiczny. 
S 31. Powiedzieliśmy, iż podmiot gramatyc
ny kładzie 
si
 zawsze w 1 przyp. Otóż imi
 lub zaimek, oznaczający 
. - 
rzecz lub osob
, o której w zdaniu m6wimy, a postawiony 
w innym jakim przypadku, nie .pierwszym, nazywamy podmio- 
tem logicznym. Taki podmiot logiczny towarzyszy wielu sło- 
I . 
wom i wyrażeniom nieosobowym, przy kt6rych naturalnie pod- 
miotu gramatycznego niema. 
S 32. Podmiot logiczny w 2 przypadku kładzie si
 przy 
słowach nieosobowych, oznaczających: obfitość i brak, p1.zyby- 
tek r ubytek, jako to: 'starciy, wystarcza, - niema (n
e- 
masz, nie było, nie b
dzie), nie bywa, brakuj e, nie 
s t aj e, n i e d o s t aj e, z b y w a, n i e z o 8 t aj e, - p r z y b y w a, 
przyrasta, mnoży si
 (namnożyło się), przybfera, - 
przebiera si
 (przebrało si
), ubywa, 'oraz przy wyra- 
żeniu nieosob. b rak. 
W j
zykach niesłowiańskich w tych razach używa si
 
żwykle słowo osobowe z podmiotem w-l przyp. 
p r o s t o t Y i s z c z e roś c i mi
dzy ludźmi n i e m a s z. 
Skarga. - W oknach nie było świateł. Sienk. - Tego 
w świecie jeszcze nie bywało. Sienk.-Szabel nam nie za- 
braknie. Mick. - Głosu mi nie 'staje. A. Fr(
dro. - Sił 
ę" 
w kościach nie stało. Kochan.-Komu słów dostanie Two- 
j
 sił
 sławić, Panie? Kochan.
Dobrym światła zawżdy sta- 
. . i ! 
 .. -. .
>>>
- 28 - 


nie. Kochan.-Już mi sił ledwie i dusze dostanie. Kochan. 
Ptasiego tylko nie dostaje mleka. Mick.-Jegrów wi
cej 
przybywa. Mick. - Codzień władzy królewskiej ubywa, 
a .ludzkiej ś m i a łoś c i i na d 
 t o ś c i przybywa. Skarga. - Je- 
mu samemu ub
dzie przykrości i pracy. Krasicki.- Czy 
si«d wiekuistego słowa przebrało? Kochan.-Ludzi skrz
t- 
nych si
 namnożyło. Kochan. 
Uwaga 1. Drugi przypadek podmiotu logicznego kładzie 
si
 niekiedy przy słowie by ć, nieosobowo u
ytym; lecz wtenczas 
przypuścić motna elips
 liczebnika nieoznac
onego (np. d ość, 
d u t o, w i e l e i t. p.). Np. T r u p ó w t u . (j e s t) jak maku. 
Slow.- Z w i e r z a w kniei (j e s t) by k a wek na słot
. Wójcicki. 
Uwaga 2. Przy słowie nieos. b rak uj e podmiot logicz- 
ny może stać także w 7 przyp. z przyimkiem n a. T
t. kon- 
strukcj
 ma słowo nieos. B c h o dz i (mi na czym). Odró
nia 
si
 zwykle: z b y wa ID i n a c z ym = brakuje, od: z b y wam i 
c z e g o = mam czego zbytek czyli nadmiar. Np. Zbyt cierpli- 
wej uwadze zbywa. na mocy i świeżości w rozumie. 
Wiszn.- Polakom na niczym nie schodzi. Klon.- Pewnie 
na ch
ci mi nie brakło. Sienk. 
S 33. Podmiot logiczny w 4 przyp. Jeżeli podmiotem 
jest rzeczownik lub zaimek w połączeniu z lifJzebnikiem nie- 
oznaczonym (np. kilka, wi ele, mało,' dosyć, trochę, pa- 
r
) albo z gl6wnym oznaczonym, poczynajllc od Ii i 
 c i u, albo 
z liczebnikiem' zbiorowym (d w oj e, tr oj e, c z w o r o i t. d.), 
albo jeteli podmiotem jest sam taki liczebnik, to podmiot kła- 
dzie Bi
 w przyp. 4, a orzeczenie słowne przybit'ra form
 nieo-- 
sobową (t. j. kładzie si
 w 3 os. 1. poj. i w rodz. nij.), orze- 
czenie zaś przymiotne zgadza 
si
 z rzeczownikiem (w 2 przyp.). 
Właściwie bowiem w 4 przyp. kładzie si
 tylko liczebnik, 
a rzeczownik przy nim, jak zwykle po tych liczebnikach, kła- 
dzie Bi
 w przyp. 2. Że liczebnik stoi tu w przyp. 4, to naj- 
lepiej poznać po liczebnikach nieoznaczonych p a r «d i t r o c h CJ, 
które są wyraźnie 4 przyp. rzeczowników. Czwarty przypadek 
dostał si
 tu prawdopodobnie przez analogj
 z czwartym przy- 
padkiem przy słowie k o s z t o wać i przymiotniku war t na 
pyt. i l e? J
zyki niesłowiańskie i w tym razie u
ywają przyp. l.
>>>
- 29 - 


Uwaga 1. Do liczebników nieoznaczonych zaliczamy tak- 
że przysłówki ilości, jeżeli określaj
 rzeczownik, a nie przy- 
miotnik lub słowo. Np. w i e 1 e książek, d o s y ć piór, ID a ł o 
malin-liczebniki nieoznaczone. Uczeń wiele pracuje, mało 
sifJ bawi, jest d o s y ć pilny-przyslówki stopnia lub ilości. 
. . 
Przykłady. Ki lk a g o d z i fi P r z e s z ł o niepostrzeżenie. 
Korzen. - Zdobyczy tam wiele. Mick. - Pedagogów na 
urz
dy p e ł n o, a p o s ł u s z e ń s t was kąp o. Skarga. -W i e l u 
pierzchło, skryło si
 w sad, w chmiele nad rzeką; kilku 
wpadło do domu. Mick.-Ileż to lat min
lo. Mick. - B
- 
d z i e t r o c h 
 k r z y k u i p I a c z u. Sienk. -- Tak u p ł y n 
 ł o 
par
 godzin. Sienk.-W pokoju było par
 szaf. Korzen.- 
Tymczasem u p Iy n 
ł o p ó I g o d z i n y. Sienk
 - LegIo znów 
l u d z i k i l k a s et. Sienk.- Koło królewskiego sztandaru z o s t a- 
los i 
 tylko k i l k u n a s t u. Sienk. - U l) ł y n 
 ł o d n i k i l k a- 
D a Ś c i e. Sienk. - Blizko p i 
 ć d z i e s i ą t czerwonych p ł o m i e- 
n i z a m i g o t a ł o w bladym mroku porannym. Sienk. - W mia- 
steczku ledwie par
 okien świeciło. Krasz. 
Uwaga 2. Liczebniki zbiorowe (d woj e, t r o j e, c z w 0- 
r o i t. d.) mo
na uważać za rzeczowniki rodz. nij. w l przyp. 
l. poi., po których naturalnie orzeczenie kładzie si
 w rodz. 
nijakim. Wyjątek stanowi liczebnik o b o j e, który ma kon- 
strukcj
 osobową. Np. Wszystko troje wyszło razem do 
bydła. A. Fredro.-O b oj e r o d z i c e pieszczotami s t ar a li s i ę 
dzieci
 do życia przywrócić. Krasz. 
Uwaga 3. Jeżeli przed liczebnikiem stoi jeszcze zaimek, 
to orzeczenie używa Bi
 tak
e osobiście w 1. mn. np. W s z y s t- 
kie pi«;ć książek zgin
ły. Tak samo, jeżeli nast
puje 
jeszcze drugie orzeczenie czasownikowe (lub łącznik), to tako- 
we kładzie si
 również osobowo w l. mn.; np. k i l k a p s ó w 
nad biegł o i zac z 
ł y szczekać. 
Uwaga 4. Taką samą składni
, jak liczebniki, mog
 
mieć niektóre rzeczowniki liczebne; np. P o z o s t a ł o ć w i e r ć 
fu n t a kawy. Rumianych wdzi
ków p r z y b y ł o P o ł o w
. Brodz. 
Uwaga 5. W poł
czeniu z rzeczownikiem męskim oso- 
bowym (niekiedy nawet ze zwierzęcym), wyraźnym lub domyśl- 
nym, nawet liczebniki d w a, t r z y, c z t e r y mogą jako podmio
>>>
- 30 - 


!lo 
stać w przyp. 4 i mieć konstrukcj
 nieosobową. Np. zamiast 
"T r z ej j e s t e ś c i e i macie trzy drogi". Mick. - dziś zwykle 
si
 mówi: T r z e c h was (jest) i macie trzy drogi. Zamiast: 
Dwaj panowie przyjechali - mówi si
 zwykle: Przyje- 
chało dwu ch panów. 
D w u c h z latarkami s z ł o naprzód. Sienk. - D w u c h 
kuchcików przy piecu siedzi. Mick. - Z oficyny wypadło 
dwuch pachołków. Sienk. Trzech jeźdźców nie zwró- 
c i ł o niczyjej uwagi. Sienk.- P a d a z poddasza d w u c h w r ó b- 
l ó w bijących si
. Mick. 
S 34. W 3 przyp. kładzie si
 podmiot logiczny przy sło- 
wach nieosobowych, utworzonych z 3 os. 1. poj. z zaimkiem 
si
 (ob. S 27.2). 


... 


II. ORZECZENIE. 


a) Orzeczenie czasownikowe. 
. 

 
S 35. Orzeczenie czasównikowe odpowiada na pyt.: co 
robi podmiot? co się dzieje z podmiotem? i zgad
a si
 (równie 
jak i ł
cznik) z podmiotem w osobie i liczbie, a jeżeli jest 
użyte w formie złożonej z imiesłowem na l,-la,-lo, lub 
z imiesłowem biernym na-ny, - ty, to w l. poj. i w rodzaju, 
a w l. mn. w formie (osobowej lub rzeczowej). 
Żar ł a go pycha, g r y z ł o sumienie, g r y z ł opór niespo- 
dziany. Sienk.-G a r n 
 l i si
 do niego zbiegowie. Sienk.-Pie- 
churowie zaledwie nogi w lekI i. Sienk. - Na stołkach dokoła 
sfedziały chłopy, chłopki. Mick. -Jak ojce żyły w raju, tak 
dziś żyją wnuki. Mick.- Wszystkie kądziel p r z 
 dły. Sienk.- 
N a środku rozległego dziedzińca r o s ł y stare lipy. Sienk. - 
Wiły si
 nici, warczały wrzeciona, migały druty. Sienk. 
Uwaga 1. Form
 osobową w l-ym przyp. 1. mn. dziś 
mogą mieć tylko rzeczowniki osobowe męskie (np. p a n o w i e, 
r o d a c y i t. p.)J oraz niekiedy kilka zwierzęcych (p si, p t a cy, 
k r u c y, w i) c y); przy takiej więc formie osobowej podmiotu ... 
używa si
 forma osobowa czasownika. Dzisiejszy zwyczaj j
- 
zykowy pozwala jednak kłaść orzeczenie słowne w formie oso-
>>>
- 31 


bowej także przy rzeczownikach osobowych m
skich, użytych 
w formie rzeczowej; np. c h ł o p y p r z y j e c h a l i. 
Najsilniejsze c h ł o py p ar l i od czasu do czasu ramiona- 
mi, i to napróżno. Sienk. - Siwe skaIdy w y r z e k l i przekleń- 

two. Krasiń.-Olbrzymy przykute p o d n i e ś l i si
 z śniegów. 
Krasiń.-Dawniej wojowniki nasze nie śmieli spojrzeć na czoło 
moje. Krasiń. 
Uwaga 2. Przy zaimkach rzeczownych !osobowych (kto, 
kt o ś i t. p.) kładzie si
 czasownik w rodz. m
sk. 1. poj.; po 
zaimkach rzeczowych (c o, c o ś i t. p) w rodzaju nij. 1. poj. 
Uwaga 3. Jeśli podmiotem jest imi
 zbiorowe na - s t wo, 
to orzeczenie (i łącznik) kładzie si
 zwykle w l. mn. i w for.. 
mie osobowej. To samo napotyka si
 niekiedy także przy in- 
nych podmidtach" zbiorowych (Const'l'uctio od sensum). 
p a ń s t w o od dawna s i e d z i e l i za granicłł. Sienk.- 
Chłopstwo tamto tak grubo i hardzie na t
 odpowiedzieli 
legacj
. Bohom. - Wi
ksza cz
ść już od dni dwudziestu ka- 
wałka chleba nie widzieli. Bohom. - Kompańj a si
 b
dłł 
ś m i a l i. Sienk. 
Uwaga 4. Przy podmiotach waszmość, wasza mi- 
łoś Ć, waB z a e k s c e l e n cj a i t. p. orzeczenie stosuje si
 do 
płci naturalnej podmiotu; jednak niekiedy napotyka si
 przy 
was z a m i łoś ć i t. p. rodzaj teński, niezgodnie z rodzaj em 
naturalnym. 
, Was z a m ił ość b
dzie mi al a za murami sługi gotowe. 
Sienk. 
Uwaga 5. Podmiot czasownika czynnego nazywamy pod- 
miotem czynnym; podmiot czasownika biernego - podmiotem 
biernym. 
Uwaga 6. Znaczenie czasownika mają także niektóre 
. przymiotniki (z łącznikiem lub jego przyrostkiem), mianowicie: 
winie nAm (winnam), powinienem (powinnam). 
9 36. Wyjątek co do zgody czasownika z podmiotem 
stanowią wzmiankowane w SS 31-33 wyrażenia nieosobowe 
przy podmiocie logicznym, postawionym nie w l-ym przyp. 
Uwaga 1. Według tej analogji niekiedy i po liczebni- 
kach 2, 3, 4, położonych w przyp. l-ym, kładzie si
 czasownik 
nieosobowo w l. poj. rodz. nij. 


.
>>>
- 3
 - 



 


Z pyska wielkiego, czerwonego d war z 
 d Y kłów błyska. 
Mick. 
Uwaga 2. O czasownikach formalnych, które same przez 
si
 orzeczenia nie stanowią, b
dzie niżej mowa. 

 37. Słowo b y ć, słu

ce zwykle tylko za łącznik, mo
e 
stanowić orzeczenie zupełne w znaczeniu: 1) istnieć, egzystować; 
np. Bóg j e s t, b y ł i b 
 d z i e; 2) znajdować się, przebywać 
w pewnym miejscu; np. Ojciec j e s t w domu. - Jeżeli słowo 
b y ć jest zupełnym orzeczeniem, to w poł
czeniu z przeczeniem 
przechodzi w słowo nieosobowe n i e m a (n i e b y ł o, n i e b
- 
d z i e), a podmiot logiczny kładzie si
 w 2-im przyp. (ob. 
 32). 

 38. W zast
pstwie orzeczenia słownego używa si
 nie- 
kiedy rzeczownik z przyimkiem, oraz z ł
cznikiem (wyraźnym 
lub domyślnym). Np. Wszystko w kwiecie (Kras.)=kwit- 
nie.-Zając w nogi (KrasJ=uciekł. -Jestem po obie- 
dzie=zjadłem obiad.-Ju
 po zabawie, po wszyst- 
kiemu, po mnie.-Jestem bez zajt}cia.-Jestem na wy- 
jezdnym.-Wszyscy w śmiech.-Ona w płacz i t. p. 
Funkcj
 orzeczenia słownego mo
e spełniać równie
. przyp. 
6 bez przyimka; np. Świat cały był mu o t wo re m=o t war ty. 
Szczególnie używa si
 jako orzecznik rzeczownik. słowny 
w 2-im przyp. z przyimkiem d o, na oznaczenie czynności ko.. 
niecznej (zadania) albo te
 możliwej. 
Wyrok naszeg? szcz
ścia już jest w m o jej m o c y. 
A. Fredro.-Dom nasz o t w o r e m s t o i nawet dla wyst
pku. 
Korzen.-Wszyscy s
 do zapł.aty, niema do usługi. A. Fre- 
dro. - Było d o p r z e w i d z e n i a. Sienk. - Chwili niema d o 
s t r a c e n i a. Krasz.-Nic innego d o c z y n i e n i a niema. Krasz. 


b) Orzecznik imienny i łącznik. 

 39. Zarówno przy orzeczniku rzeczownym, jak i przy- 
miotnym, łącznik cz
sto si
 opuszcza w 3 os. 1. poj. i mn. 
czasu teraźniejszego, zwłaszcza w przysłowiach i sentencjach. 
W os. zaś l-ej i 2-ej czasu teraźn. ł
cznik rzadko si
 opusz- 
cza, lecz cz
sto pozostaje z niego tylko przyrostek jego (-m, 
- ś, - ś my, - ś c i e), który zwykle si
 dodaj 
 do pierwszego wy- 


.. 


. 


........
>>>
33 


-- .razu w zdaniu. W czasie przeszłym i przyszłym, oraz w try- 
bie rozkazującym i warunkowym łącznik si
 nie opuszcza ani 
nie skraca. - Łącznik tak samo, jak orzeczenie słowne, zgadza 
si
 z podmiotem w liczbie i osobie, a w czasie przeszłym 
i w trybie warunkowym także w rvdzaju (w l. mn. w formie 
osobowej lub rzeczo\vej). 
Cóż dziwnego? Koszt wielki, a nuda jeszcze wi
ksza. Mick. 
Nie g ł u P i m! Korz. - J a m sierota! ja w i n i e n e m wam 
wszystko, j a ID sługa. Krasz. - W Y ś c i e oj cowie nasi i opie- 
kunowie! Skarga. 
S 40. Tylko jeśli podmiotem jest zaimek wskazujący t o, 
wtenczas łącznik zgadza si
 z orzecznikiem. 
B y ł a t o h i s t o r j a żyjąca krajowa. JJfick. 


1. Orzecznik rzeczowny. 
S 41. Orzecznik rzeczowny kładzie si
 w j 
zyku polskim 
rzadziej w przyp. l-ym, cz
ściej w przyp. 6-ym. 
S 42. Orzecznik rzeczowny kładzie si
 w przyp. t-ym na 
pyt. k t o lub c o jest podmiot? wówczas, kiedy oznacza przy- 
rodzony i stały stan lub przymiot podmiotu, t. j. taki, który 
mu po wszystkie czasy jest właściwy. To bywa szczególnie: 
l) Zwykle, jeżeli chodzi o stwierdzenie osobistości lub 
określenie gatunku podmiotu; np. Ten pan jest mój n a u c z y- 
c i e l.-To drzewo jest d ą b.-To zwierzątko jest ż a ba. 
Przyp. l-szy jest tu nieodzowny, jeżeli podmiotem jest 
zaimek wskazujący t o (po łac. h i e, h a e c, h o c), a również, 
jeżeli orzeczeniem jest imi
 wlasne, rzeczywiście podmiotowi 
przysługujące. 
Jestem t w ó j s t ryj. 1JIick. - Ci chłopi są nie moi, lecz 
twoi p o d d a n i. Mick.- Czy ja jestem d u c h z tamtego świa- 
ta
 Korzen. 
. Tyś mój o j c i e c, Tyś mój B ó g i obrońca. 
Kochan.-Tyś m o c jest i s i ł a moja; Tyś z a m e k i t w i Po r- 
d 
z a," Tyś moja o b r o n a. Kochan.-T o nie d z fa d szkaradny, 
t o g ość. Mick.- To ludzie dzicy i przesądni. Korzen. - Była 
to maskarada, zapustna swawola. 1Jlick. - Jam nie Ba- 
b i n i c z, jam K m i c i c. Sienk. 


- 


I 
Krasnowolski.-Syst składnia jęz. polskiego. 


3
>>>
. 


- 34 - 


#I 


2) Zwy!fle, jeżeli orzecznik wyraża personalia podmiotu, 
t. j. jego płeć, narodowość, wyznanie, stan i t. p. 
Ja jestem stara kobieta. Krasz. - Jam chrześcija- 
n i n. KOl'zen.-Mój ojciec był żyd. Korzen.-Był Jan Tarnow- 
ski wielki c z ł e k. 01'zech.-J estem równy tobie k ról i c zł 0- 
w i e k. Słow.-Jam j e d y n ak. Ko.rzen. - Jestem ż o ł n i er z, 
jesteśmy śmiertelni oboje; jestem c z ł o w i e k; sam własnych 
kaprysów si
 boj
. Mick. - Jam jest n i e w o l n i k i p o d d a- 
n y, tyś mój d o b r o d z i ej i B ó g ziemski mój. Skarga. - Zo- 
sia nie b
dzie, prawda, p a r t j a posażna, ale też nie jest z la- 
.da wsi, lada s z l a c h c i a n k a, idzie z jaśnie wielmożnych, jest 
woj e w o d z i a n k a. Mick. 
3) Zwykle, jeżeli orzecznik rzeczowny zawiera 
 h a r a k
 
t e r y s t Y k 
 podmiotu, t. j. wyraża stały jego przymiot i mo- 
że być zastąpiony przez przymiotnik. 
Był on prostak. Mick.-Hrabia pyszałek, głupiec, 
a Gierwazy ł o t r. Mick. - Ł g a r z jesteś. Mick. - Czy waść 
z b ój c a? Mick.
On nie wielki z n a w c a. Korzfn.-Wszyscy- 
śmy grzesznicy. KOl'zen. - Ten Mirza był wesoły chło- 
p a k, u r w i s i P s o t n i k wielki. Sienk. - Pszczółki na ziemi 
pierwsze g o s p o d y n i e. Brodz.-My jesteśmy nieźli r o l n i c y, 
a źli a d m i n i s t r a t o r o w i e. Sienk. 
4) Zwykle, w d e fi n i ej a c h, nietylko log i c z n y c h, 
lecz także r e t o r y c z n y c h. J 
zyk nasz lubi w tym razie po 
łączniku dodawać zaimek t o, jako drugi podmiot czysto for- 
malny. Po takim t o pierwszy przypadek orzecznika jest nie- 
odzowny. 
Uwaga. Ten zaimek t o po łączniku ma wag
 enklityki, 
i dlatego pisze si
 zwykle razem z łą
znikiem albo łączy si
 
z nim kresk,. (-); przy opuszczeniu łącznika pozostaje samo 
t o, z przeczeniem t o n i e. 
Bajka jest krótka p r z e s t r o g a, n a u k a, w małym ode- 
rwanym obrazie opowiedziana. 1Yszyń.-Pami
ć jestto w ł a d z a 
w nas b
dąca, która wyobrażenia łatwo przyjmuje, zatrzymuje 
i szybko przywołuje. Śniad. - Porządek jestto ł a d, jestto r o- 
z um. Bl'odz. - Modlitwa - t o r o z ID o w a uciśnionej duszy 
z Bogiem. Prus..-Cnota s kar b wielki, cnota k l e j n o t drogi. 


. 


-
>>>
- 35 - 


Kochan. - Przełoteni nad ludźmi b o g o w i e są ziemscy. Skar- 
ga. - Wiara w . przyszłość - t o naj pot«dżniejsza d ź w i g n i a. 
Korzen.-Chmury twój w Ó z, twe k o n i e-wiatry niedoścignio- 
ne, duchy-p o s łań c e, s ł u d z y-gromy zapalone. Kochan.- 
U panów rozmowa była-t o h i s t o r j a żyjąca krajowa. Mick.- 
Twoje nadzieje-to gruszki na wierzbie. Korzen.-Podobień- 
, 
stwo to nie t o ż s a m ość. Tyszyń. 

 42. Orzecznik rzeczowny w przyp. l-y m coraz to bar- 
dziej ustępuje przed przyp. 6-ym. Dziś ogranicza się niemal 
do tych wypadków, gdzie podmiotem je3t zaimek t o, oraz gdzie 
miejsce łącznika zajmują słówka: j e s t - t o, są - t o, t o n i e, 
t o. Natomiast u dawniejszych pisarzy napotykamy wiele przy- 
kładów z orzecznikiem rzeczownym w l-ym przyp., gdziebyśmy 
dziś użyli przyp. 6. 

 43. W l-ym przyp. kładzie się również orzecznik po- 
równawczy, t. j. połączony z podmiotem zapomocą łącznika 
i przysłówka jak, jak o, jak b y, jak o b y, n i by. . 
Wyście jak o gór y, z których rzeki i zdroje wytryskają; 
a my j ak o p o l a, które si
 onemi rzekami polewają i chło- 
dzą. Skarga.-Są tedy obyczaje jak o b y ź ród ł a a p o c z ą t- 
k i, z których prawa ciec i płyn
ć mają. Bazylik.- Pomyślenie 
jest jak o z i a r n o, przyzwolenie na uczynek jak o ź d ź b ł o, 
a k ł o s z owocem jest popełnienie uczynku. Skarga. - M
drość 
na świecie jest jak o b y jaki ozdobny ratusz. Rej.-Żona mo- 
ja od niespań i troski była jak b u r s z t y n. Stow.-Chart bez 
ogona jest jak s z l a c h c i c bez urzędu. Mick.-Stara prawda 
jest jak s t a r e w i n o. Korzen.-Przy urodzeniu człowiek jest 
jak o p i a n a, po urodzeniu jak o b ań k 8.1. Rej. - Ćwiczenie 
przy rozumie jest jak o b y nadobne k w i e c i e na dobrym 
szczepie. Rej.-J estem dla ludzi jak o p t a k złowrogi. Mic/r. 
Uwaga. Orzecznik poró
'nawczy wyraża się niekiedy 
przez wyrażenie przyimkowe naksztalt z 2 przyp. 
Mądrość świecka jest na k s z t a ł t b ł ę d n e g o o g n i k a. 
Mick.-Świat b}'ł n a k s z t a ł t g m a c h u sklepionego, a. niebo 
n a k s z t a ł t s k l e p u ruchomego, księżyc jak o k n o, którędy 
. . 
dzień schodzi. Jfick.
>>>
- 36 - 



 44. Orzecznik w 6-ym przyp. oznacza stan lub przy- 
miot niestały, przygodny, niezlIpełnie właściwie przypisywany 
podmiotowi, niezupełnie mu odpowiedni. 
\ Szczególnie kładzie si
 orzecznik w 6- ym przyp.: 
1) J eieli oznacza rodzaj lub klasę, do kt6rej nalety pod- 
miot, albo jeżeli chcemy powiedzieć, że podmiot nie jest jedy- 
nym, lecz tylko jednym z przedmiotów, które obejmuje poj
cie 
orzecznika. Jjącznik j e s t znaczy tu tyle, co =j e s t j e d ny ID 
z ni ch, należy do nich. Np. Wróbel jest ptakiem =jest 
jednym z ptaków=naleiy do ptaków.-Dąb jest drzewem j est 
jednym z drzew=naleiy do drzew. 
Pochlebstwo kła m s t w e m jest. Korzen. - Woźny jest 
p o s ł e m prawa. Mick.-Dostatek też i pycha wielk
 jes
 nie- 
zgód p r z y c z y n ą. Skarga.-Właśnie podniesienie materjalne- 
go bytu jest pot
żną p o b u d k 
 umysłowego przebudzenia. 
Kremer. 
2) Jeżeli orzecznik irzys
dza si
 podmiotowi nie bez wa- 
runkowo, lecz z pewnym zast1.zeżeniem lub w szczególnych ąko- 
licznościach. Cz
sto dodaje si
 do niego 3 przyp. lub przy- 
imek d l a z 2 przyp. w celu oznaczenia osoby, dla której pod- 
miot ma znaczenie, wyrażone orzecznikiem, albo też okolicz- 
ność czasu lub miejsca, wśród której jedynie orzecznik może 
być prżysądzony podmiotowi. Łącznik j e s t znaczy tu tyle, 
co=ma znaczenie czego. " 
Sama obrona z a p ł a t ą t o b i e jest.- Skarga.-T o b i e je- 
zioro ł o ż e ID, a chmura s u k i e n k ą. Słow.-Świat tera"z p u- 
s t y n i 
 dla s t a rej ID a t k i. Stow. - M a t k ą m i przeszłość, 
a piastunką życie. Krasz.-Nieszcz
ściem jemu naj- 
milsza niewola. Brodz.-D o m e ID był d l a m n i e obóz. R.orzen. 
B
dź d l a z w i e r z ą t c z ł o w i e k i e m, a d l a l u d z. i d u- 
chem. Mick. - Jesteś mi bratem, przyj acie lem, nie 
s ł li g ą. Krasz.-On g ł o w ą w r a d z i e, prawą r 
 k ą w b oj u. 
Mick.-(Stawiński) był kopaczem złota w Australji, po- 
s.z u k i w a c z e m djamentów w A f r y c e, s t r z e l c e m rz
do- 
wym w I n d j a c h W s c h o d n i c h. Sienk. ł 
3) W bardzo podobnym znaczeniu [kładzie si
 orzecznik 
rzeczowny w 6 przyp., jeśli jest przysądzony podmiotowi nie 



 


""
>>>
I 


-. S7.- 


.... 


w zwyczajnym, lecz w przenośnym znaczeniu, albo jeśli chce- 
my wyrazić, w jakiej roli wyst
puje podmiot, jaką funkcję 
sprawuje. Imi
 własne kładzie si
 jako orzecznik również w 6 
przyp., jeżeli nie jest właściwym, rzeczywistym imieniem pod- 
miotu, lecz oznacza tylko rolę, jak
 odgrywa podmiot. 
Pi
kne przyrodzenie jest f o r m ą, t ł e m, m a t e r ją, 
a d li S Z ą natchnienie. Mick. - Sami królowie i panowie p r a- 
w e m swoim poddanym byli. Skarga. - On był i duszy jego 
s p o w i e d n i k i e m, on był i serca jego p o w i e r n i k i e m. 
Mick.-Bajka jest d z i e ck i e m Wschodu. Tyszyń. - Z dr adą 
jest litość twoja. Korzen.-I} ł 
 d e ID jest nasza prawda, gr z e- 
c h e m nasza cnota. Korzen. -. Każda wiara jest p o c i e c h 
 
i p o d p o r ą cierpiącego. Korzen.-J ego przyj aźń jest o b ł u d ą. 
Korzf!n. - Przypadek 'jest o j c e m ważp.ych odkryć. Korzen. -- 
Przed Bogiem ch
ć jest z b r o d n i ą, uczynek jest tylko p r z y- 
datkiem. Korzen.-Buławą jego był prosty krzyż drewnia- 
ny. Krasz.-Powolność była tu ID ą d roś c i ą. KOl'zen.-Natura 
m a c o c h ą jemu nie była. Górn. - On sam był i s z Y p r e m 
i p a n e ID i p o s ł e m, fI i s e m i w i o sł e m. Klon.-Zygmunt 
K a i n e m był dla Baltazara, dla kraj li swego jest J u d a s z e m. 
KOl'zen. 
4) Jeżeli ten sam rzeczownik jest podmiotem i orzeczni- 
kiem zdania. 
Krew-krwią, a służba-służbą. Sienk. 
5) Jeżeli łącznik b y ć jest postawiony w bezokoliczniku 
(po słowach c h c
, m o g
, m u s z 
 i t. p.). 
6) Zresztą kładziemy dziś orzecznik rzeczowny w 6 przyp. 
i w takich razach, gdzieby dawniej UŻY,to 
1 przyp., byleby nie 
było w zdaniu t o j e s t albo j e s t t o. 
Nie jestem p l a n e t 
 z łaski Bożej, ja jestem k o b i e t
. 
Mick. - Byłam ubogą sierotą. Mick. - Grzeczność nie jest 
n a u k ą łatwł. ani małą. Mick. 
S 45. N areszcie kładzie si
 w 6 przyp. orzecznik skut- 
kowy. 
Orzecznik skutkowy wyraża taki stan podmiotu, który po- 
wstaje dopiero wskutek czynności, wyrażonej przez czasownik. 


- \ 


. 


'\
>>>
38 


. 


Takie czasowniki są nietylko łącznikiem, lecz zarazem zawiera- 
ją pewną treść, niezupełną jednak bez orzecznika skutkowego. 
Orzecznik skutkowy w 6 przyp. dodaj e si
 do czasowni- 
 
k6w: stać si
, zostać, pozostać; zdawać się, okazać 
s i
, z wać s i 
J n a z y wać s i ę, t Y tlIł o wać s i
; u r o d z i ć 
s i ę; oraz po. nast
pujących biernych: b y ć n a z y w a n y ID, P r z e- 
zywanym, ochrzczonym; być obranym, mianowanym, 
ogłoszonym, obwołanym, okrzykni
tym. 
Smutek smutkiem zostanie. Mick. - Ogrodniczka ,. 
d z i e w c z y n k ą z d a wał a s i 
 małą. Mick. - U c Z tl i a ID i si
 
mojemi nie z o w c i e. Skarga. - Teraz wszystko n i e b e z p i e- 
czeństwem mi si
 wydaje. Tańska.-Panem si
 nikt nie 
rodzi. Szymon. 
Uwaga 1. Przy słowach zwać się, nazywać si
 
orzecznik skutkowy kładzie si
 w l przyp., jeśli nim jest imi
 
własne. 
. 
Na.zy,,'am si
 H r e c z e c h a 1łł'Jick.- Lecz on zwał si
 R
- 
bajło.. Mick.-Ta karczma Rzym si
 nazywa. 
lick. 
Uwaga 2. Przy czasowniku biernym j e s t Po m o b r a n y 
orzecznik skutkowy może bJć wyrażony także zapomocą przy- 
im:ba n a z 4 przyp.; przy czaso" niku w y j ś ć (n a co) zawsze 
się tak wyraża; a przy słowach: uważać się, poczytywać 
s i ę, u c h o d z i ć, wyraża się zawsze przez przyimek z a z 4 
przyp. Mówimy także: s ł u żyć z a c o (służyć czym-rusycyzm!) 
S 46. J&k widzieliśmy, orzecznik rzeczo\vny niezawsze 
zgadza się z podmiotem w przypadku. 'V liczbie zwykle si
 
zgadza, a nie 2gadza si
 \\tenczas, jeżeli 1) [po podmiocie mno- 
goliczebnym nast
ruje jako orzecznik imię zbiorówe; np. Rz y- 
m iani e byli narodem walecznym; 2) jeżeli podmiot mnogoli- 
czebny wyraźnie .si
 przedstawia jako jedność pod pewnym - 
 
względem; np. Dwaj przyj aciele są jedną duszą w dwuch 
ciałach.-W y jesteście s o l ą ziemi. - Jesteście jednym ry- 
cerzem, mścicielem. Słow.-Prawdziwą plagą Afryki Sł} 
mrówki i termity. Sienk. 

 47. Co si
 tyczy rodzaju, to w nim orzecznik rzeczow- 
ny zgadza si
 z podmiotem tylko wtenczas, jeżeli jest imieniem 
żywotnym ruchomym (substantivum mobile), t. j. jeżeli posia-
>>>
- 39 - 


da osobne końcówki dla rodzaju m
skiego i żeńskiego; po pod- 
miocie nijakim nieżywotnym w tyrn razie nast
puje orzecznik 
m
ski. Np. B o c i a n jest z w i a s t u n e m, j a s kół k a z w i a- 
s t u n k ą, ciepłe s ł o n k o z w i a s t U.ll e m wiosny.-Małe d z i e w- 
- cz
 było prz ewodniczką ociemniałego. 
Lecz rzeczowniki nieruchome, t. j. nie posiadające d\\'uch 
różnych końcówek dla rodzaju m
skiego i żeńskiego, nie po- 
trzebuj
 si
 zgadzać z podmiotem w rodzaju. Np. J a s kół k a 
jest p t a k i e m przelotnym. 
p r z y m u sjest k ról e m dojrzałego wieku. Korzen.- Ten 
dym strasznego zwiastunem wybuchu. Mick.-Zgoda z su- 
mieniem-to jest przyjaciółka całego życia. Korzen.-Wa- 
sza mądra r a d a niech o c h m i s t r z y n i ą b
dzie mojej woli. 
Korzen.-Rozpacz grzechem jest i matk
 zbrodni. Korzen. 
R a d ość jest boskim d a rem. Korzen. 
Uwaga. Z podmiotem t o orzecznik nie zgaoza si
 ani 
w liczbie, ani w rodzaju. - Orzeczniki k t o, c o, k i m, c z y m 
używaj
 si
 zarówno przy podmiocie mnogoliczebnym, jak przy 
poj edyńczolicze bnym. 

 48, W zastępstwie rzeczownika może być orzecznikiem 
także bezQkolicznik cza
ownika, lecz tylko wtenczas, gdy pod- 
miotem również jest bezokolicznik albo zaimek wskazujący 
rodzaju nijakiego t o. Orzecznik rezokolicznikowy zwykle łą- · 
czy się z podmiotem przez łącznik j e s t - t o, a przecząco 
przez: n i e j e s t t o, t o n i e. 
M a r z y ć o przeszłości, c z e r p a ć słodycz z przeszłego 
szcz
ścia- j e s t t o b r a ć procent od kapitału, złożonego w ser- 
cu własnym. I. Chodźko.-Pisać dobrze-nie jestto jeszcze 
pisać wymownie. Śniad. - Tak ją zagrabić, dotkn
ć j
 
zbrojną ręką - byłoby ją z a b i ć. ltlick. - Było t o d o r z u c i ć 
prochu do ognia. Sienk. 


/' 


. 


2. Orzecznik przymiotny. 

 49. Orzecznik przymiotny (t. j. przymiotnik, liczebnik 
porz
dkowy , imiesłów, zaimek przymiotny) na pyt. -j a k i, k t ó- 
r y, c z y j jest podmiot? zgadza si
 z podmiotem w przypadku
>>>
- 40 - 


(pierwszym) i liczbie, a oprócz tego w l. poj. w rodzaju, w l. 
mn. w formie (osobowe} lub rzeczowej). 
Tu las był rzadszy. Mick.-Dobra była rada. Mick.- 
Pogoda była prześliczna, czas ranny. Mick. - Noc była 
w i d n a. Sienk.- D o b rej est i wielce c h wal e b n e stałe roz- 
łożenie czasu. Krasicki.-Wyście krzepcy i zdrowi. Mick.- 
Takie jest 
ycie, taka piosnka nasza. Mick. - Wy moi, wie- 
niec mój. Mick.-Wioskajest twoja. Krasicki. - Noce były 
chłodne. Krasz.-Wiek człowieka krótki, dni jego wątłe 
i niepewne. Korzen.-Dzielne było natarcie. Malcz. 
Uwaga 1. Stopień najwyższy przymiotnika w połączeniu 
z określeniem przyimkowym, składającym si
 z imienia w 
 
przyp. z przyimkiem z, zgadza si
 w rodzaju albo z podmio- 
tem, albo z domyślnym rzeczownikiem orzeczenia, który nale
y 
uzupełnić z określenia przyimkowego. Np. Ren jest n aj p i 
 k- 
n i ej s z y lub n aj p i 
 k n i e j s z a (dom. r z e k a) z. r z e k środ- 
kowej Europy. 
Uwaga 2. Jeśli podmiotem jest cz
ść mowy nieodmien- 
na, zdanie, wyraz lub dźwięk, wzi
ty rzeczownie, to orzeczenie 
kładzie si
 w rodzaju nijakim. 
Uwaga 3. Niegdyś orze
znik przymiotny używał sitJ 
w formie niezlożone}, co przy niektórych przymiotnikach j esz- 
cze si
 na.potyka. 
Albom-ci ja p ij a n, albo ś l e p, albo wy łżecie. Górn. - 
Polak m ą d r po szkodzie. Kochan.-Bigos już g o t ó w. Mick.- 
W szystko już g o t o w o. KQrzen. .... 
S 50. Sta"wianie orzecznika przymiotnego w przyp. 6, 
zamiast pierwszego, wogóle jest bł
dne. Uchodzi to tylko nie- 
kiedy, mianowicie: 
1) J eżeli h

cznik b y ć stoi w bezokoliczniku (przy słowach 
c h c
, ID o g
, ID U S z
, m a m, p o w i n i e n e m i t. p.) 
I satyra nie ma być zbyt j a s n ą. Krasicki. 
2) Orzecznik przymiotny skutkoWY po słowach s t a wać 
s i
, r o b i ć . s i 
, c z y n i ć s i fJ, w Y g 1- d a ć, z d a wać s i 
, 
... 
z wać s i 
 i t. p. (ob. S 45) kładzie si
 zarówno w 6 jak w 1 
przyp.; w l. mn. przypadek 6 w tym razie prawie wcale si
 
nie używa. 


,
>>>
. 


- 41 


Krzyże stały si
 jeszcze bledsze. Sienk. - Bór stał 
s i 
 c z a r n y i t aj e m n i c z y. Sienk. - Znowu na wszystko 
stawał si
 nie czuły. Mick. - Tymczasem 
noc stała si
 
jeszcze cie mniejsz
. Sienk. - Powietrze uczy niło si
 
d us z n e. Sienk.-Ciżba c z rnił a si
 coraz wi 
k s z a. Sienk.- 
Kraj coraz si 
 stawał d z ikszy m, p i 
 kni ej s z y m. Krasz.- 
Są autorowie, których dzieła pr
dko s t aj ą s i 
 n i e z r o z u- 
miałe lub nie smaczne. Krasz.-Własne mieszkanie wyda- 
ło mu si
 czcze. Sienk.-Jak pysznym mi si
 zdawał, 
jak pięknym świat cały. A. Fredro.-Taka grzeczność modna 
zda mi si
 kupiecka. Mick.-Stąd biali wyglądają, jak 
czyścowe dusze. Mick. - Piramidy zblizka wydaj
 si
 s z ar e. 
Sienk. 

 51. Jeśli podmiotem zdania jest bezokolicznik, to 
orzecznik przymiotny kładzie si
 a l b o w rodz. żeń. 1. poj., 
z domyślnym lub wyraźnym rzeczownikiem r z e c z lub s p r a- 
w a, a l b o też przyjmuje form
 przysłówka. (Przysłówek na - o, 
pierwotnie przymiotnik rodzaju nijakiego w formie niezłożonej, 
poci
gnął tu także za sobą przysłówki na -e i -ej; ob. S 30). 
Tylko imieslowy na -cy, które nie są zdolne tworzyć przysłów- 
ków na . o, kładą si
 po bezokoliczniku w l przyp. rodz. nij. 
Uwaga 1. Rodzaj żeński przymiotnika z wyraźnym lub 
domyślnym rzeczownikiem r z e c z jest konieczny od przymiot- 
niJIów dzierżawczych i takichże zaimków, które nie tworzą 
przysłówków na -o. albo -e (np. ludzki, babski, wyżli, mój). 
Uwaga 2. O odróżnieniu orzeczników: fi i ł o, P i l n o, 
s ID U t n o i t. p. od określeń sposobu: m i l e, p i l n i e, s m u t- 
n i e-ob. S 30, uw. 1. 
e h wal e b n a r z e c z jest nagradzać zasługi. Krasicki.- 
W y 
 l a r z e c z tropić, b e r n a r d y ń s k a kwestować, a m o- 
j a r z e c z kropić. Mick.-B a b s kar z e c z narzekać. ]y/ick.- 
M i ł o jest znaleźć pi
kną dusz
 w młodym człowieku, ID i l ej 
jeszcze taką w nim utrzymać, ale n a j m i l e j uratować zepsu- 
tą. Brodz.-W środek tarasu zajrzeć s t r a s zn o. Mick.-Ź l e 
człowiekowi znać swe przeznaczenie. -ICorzen.-P i 
 k n i e jest 
być niewolnikiem słowa. Brodz. 


" 


; 


..
>>>
- 42 



 52. Zamiast orzecznika przymiotnego u
ywa si
 nie- 
kiedy: 
1) Tak zwany dopelniacz własnościowy, t. j. rzeczownik 
wraz z przymiotnikiem lub zaimkiem w 2 przyp. Np. Był on 
wysokiego wzrostu=wysoki. 
Był Kołłątaj w z r o s t u n a d o b n e g o, ale nie p r z e r o- 
s ł e g o, t war z y b i a ł ej, o krą g ł ej, c z o ł a w y s o k i e g o, 
n o s a rów n e g o u wierzchu i o krą g ł a w e g o, o c z u i w ł o- 
s ó w c z a r fi y c h, b r w i dobrze o kry t Y c h i t. d. Śniad. - 
Sprawa jest wielkiej wagi. Korzen. (=bardzo ważna). 
2) Określenie przyimkowe t. j. rzeczownik z przyimkiem. 
Np. Ten stół jest z m a r m u r u = marmurowy. 
Broń też była wcale nie do kalibru. I. Chodźko. (= nie- 
dobrana).-Jako nauka sama, tak ci ludzie, którzy si
 nią pa- 
raj ą, są u mnie w w i e l k i e j c z c i i p o wad z e. Górnicki. 
( = czczeni i poważani). Ksi
ciu było to nie w s m a k. Sienk.- 
To mi nie p o s e r c u. Sienk. 


. 


B. Drugorzę(lne członki zdania. 


S 53. Drugorzędne członki zdania dzielą si
: 
1) na określenia rzeczownika, 
2) na określenia czasownika i przymiotnika, · 
3) na dopelnienia. 
Uwaga Nietylko podmiot i orzeczenie, lecz i każdy 
drugorzędny członek zdania może mieć przy sobie równie
 swo- 
je określenie lub dopełnienie. 


I. Określenia rzeczownika. 


-- 
S 54. Każdy objaśniający dodatek, dodany do rzeczow- 
nika, nazywamy jego określeniem. 
Okre.ślenie rzeczownika (attributum) odpowiada na pyta- 
nia: jak i? k t ó r y? c z y j? i l e ? 
O}(reślenie rzeczownika może być: 1) przymiotne, 2) rze- 
czowne. 


.
>>>
- 43 


a) Określenie przymiotne. 
S 55. Określeniem przymiotnym czyli przydawką przy- 
miotną określającą nazywamy przymiotn.ik, zaimek, liczebnik 
lub imieslów, dodany do rzeczownika, jako dodatek objaśnia- 
j ący · 
Każ d a gromada obejmowała d a w n e miejsca i zgliszcza 
s w e ś w i ą t e c z n e. !{rasz. - Praca u fi y s ł o wa jest n aj - 
s ł o d s z y m na ziemi zajęciem. !{rasz. - P r z y d r o ż n e lipy 
d ł u g i e ścielą cienie. Brodz.-Niosą 
ieroty u r o n i o n e kło- 
sy. Brodz. - Tam s o b o l e ogony i s r e b r z y s t e zasłony. 
Mick.-T r z ej-to rycerze jadą wzdłuż parowa. Mick.-Na dwo- 
ry p a ń s k i e jechał szlachcic ID ł o d y. Mick. - Rozbierał my- 
ślą w s z y s t k i e d z i s i e j s z e wypadki. Mick.-Nad brzegami 
sokoły i orło!Vie d z i c y. Mick. 
S 56. Przydawka przymiotna zgadza si
 z określanym 
rzeczownikiem w liczbie i przypadku, a oprócz tego w 1. poj. 
w rodzaju, w l. mn. w formie (osobowej albu rzeczowej). Mó- 
wimy np. T e n mój u o w Y k w i t n ą c y sad; j e d n a n a s z a 
d o b r a sąsiadka; c z y j e z a s i a n e pole; t e g o m o j e g o fi 0- 
W e g o k w i t n ą c e g o sadu i t. p. 
lVlówimy dalej: Ci nasi dobrzy pracujący- sąsiedzi 
(chłopi, gospodarze, towarzysze), lecz: t e n a s z e d o b r e p r a- 
c uj ą c e chłopy (gospodynie, woły , maszyny). 
Uwaga 1. Które rzeczowniki mogą tworzyć form
 oso- 
bową w 1 przyp. 1. mn., ob. 9 35 uw. 1. 
Uwaga 2. \V r ę k u jest liczbą podwójną, a nie poje- 
dyńczą; określenie przymiotne kładzie si
 przy tym wyrazie 
-w 1. mn.; np. Chrystus dziatki na s w y c h r 
 k u nosi. Bazylik, . 
S 57. Wyjątek co do zgody stanowią liczebniki nieozna- 
czone i liczebniki glówne oznaczone, poczynając od 5, oraz li- 
czebniki zbiorowe: d woj e, t r o j e i t. d., które w 1 i 4 przyp. 
nie zgadzają si
 z rzeczownikiem, gdyż w tych przypadkach 
rzeczownik kładzie si
 po nich stale w przyp. 2; np. p i 
 Ć 
(sześć, kilka, wiele) stołów, książek, dzieci. 
Uwaga 1. W przyp. 2, 3, 6 i 7 wszystkie liczebniki 
(oprócz zbiorowych) odmieniają si
 zgodnie z rzeczownikiem,
>>>
.. 


- 44 - 


o ile naturalnie mogą si
 odmieniać. Mówimy wi
c: o j c i e c 
p i t} c i u s y n ó W; dałem t y ID P i t} c i u s i o s t r o ID; Z P i 
 c i o- 
m a (p i 
 c i u), w i e l o fi a (w i e l u) k s i ą t k a m i i t. d. 
Uwaga 2. Liczebniki zbiorowe d woj e, t r o j e, c z w 0- 
r o i t. d. tylko w przyp. 3 i 7 odmieniają sit} zgodnie z rze- 
czownikiem; w innych przyp. rzeczownik dodaje sit} w 2 przyp. 
Liczebnik t y s i ą c uważa si
 zupełnie za rzeczownik; wi
c po 
nim zawsze nast
puje 2 przyp. 
Przykłady. Biadał krzykn
ło k i l k a dzikich g ł o sów. 
Mielc. - D ość ł e z widziały te rodzinne ściany. Korzen. - Wi
c t 
si
 zalecało stolnikównie i s z l a c h t Y i p a n i ą t n i e ID a ł o. 
Miek. - T Y l e sit} już d r o g i odbyło. !{rasz. - Jeszcze pierś 
moja dosyć sił znajduje. Korzen.-Z
ójców było dwu na- 
s tu. Miek.-D w a n a ś c i e k r z e s e ł koło tronu stoi, d w u- 
nastu s
dziów, każdy w czarnej zbroi. Miek. - Dwaną- 
ś c i e ID i e c z ó w podnieśli do góry. Miek. - S z e ś c i u l u d z i 
czeladzi dobrano co najtt}ższych i pewnych. Krasz. - S t o bia- 
łych p ł a s z c z Ó w powiewa za stołem. Miek. - Patrz
: aliści 
d woj e . z w i e r z ą t siedzi. Tremb. - W srodku oddziału szły 
c z t e r y w i e l b ł ą d y". Sienk. 
Uwaga 3. Przyczyną, dlaczego po liczebnikach p i 
 ć, 
s z e ś ć i t. d. kładziemy 2 przyp., jest ta okoliczność, że li- 
czebniki te były pIerwotnie rzeczownikami rodzaju żeń. (i od- 
mieniały si
 jak s i e ć), jak tego dowodzą formy zdrobniałe 
p i ą t k a, s z ó s t k a i t. d. Liczebniki zbiorowe poniekłbd i po- 
dziśdzień zachowały charakter rzeczowników rodz. nij. Liczeb- 
niki nieoznaczone poszły za analogją oznaczonych; zresztą nie- 
które z nich same z pochodzenia są rzeczo
nikami (np. t r o- 
c hę). 
S 58. Drugi wyjątek z prawidła o zgodzie przydawki 
przymiotnej stanowią przymiotniki, połączone z zaimkami rze- 
czowemi rodz. nij. c o, c o Ś, n i c. Przy tych bowiem zaimkach, 
położonych w przypadku 1 i 4, przymiotnik kładzie sit} w 2 
przyp.; np: c o n o w e g o; c o Ś p i 
 k n e g o; n i c d o b r e g o. 
W innych zaś przypadkach (oprócz 1 i 4) przymiotnik odmie- 
nia si
 zgodnie z zaimkiem; np. On nie ufa n i c z e ID n o w e- 


.. 


'"'
>>>
- 4:') 
 


,. 


ID u; pragnie c z e g o ś n o w e g o; o n i c z y m p o ż y t e c z- 
n y m nie myśli. 
Tej nocy c o ś ok r o p n e g o stanie si
. Slow. - Coś si
 
tam widać b e z b o ź n e g o stało. Korzen. - Nie było n i c po- 
mi
dzy nami w s p ó l n e g O. Sienk. 
Uwaga. Nieodmienne przydawki przymiotne są: l a d a, 
b y l e, c o z a. 
S 59. Przydawka przymiotna okolicznościowa - jestto 
przymiotnik, liczebnik lub imiesłów, zgadzający si
 wprawdzie 
z rzeczownikiem w rodzaju, przypadku i liczbie, lecz łączący 
si
 bezpośrednio nie z nim, ale z czasownikiem, określając, 
w jakim stanie lub usposobieniu osoby lub rzeczy czynność 
czasownika si
 odbywa. 
Przydawka przymiotna okolicznościowa zgadza si
: 
1) albo z podmiotem przy słowach przechodnich i nie- 
przechodnich; np. Oj ciec leży c h o r y. -. Brat idzie s fi u t n y.- 
Uczeń słucha lekcji r.o z t ar gn i o n y. I 
2) albo z dopelnieniem przy słowach przechodnich; np. 
Pozostawi
 jedzenie n i e t k n i 
 t e.-Znalazłem go p i s z ą c e go. 
Przy waszym pługu chodziłbym s p o k o j n y. Brodz.- 
Sm u tny siedzisz i mówisz tak mało. Brodz. - Na kolanach 
ciotki zadyszana siadła. Mick. - Wracam z Wieliczki zdu- 
miona. Tańska.-Zajeżdżam smutny, zmartwiony i ze 
strachem w dus
y. Sienk. - Herbata czekała g o t o wa w dru- 
gim pokoju. Sienk. - Rymwid pewnie nie przyjdzie o s t a t ni. 
Mick.-Cała druźYD;a siedzi zadumana. Brodz.-Ona-to w
że 
czarodziejskie pieśnią z a c z a r o w a n e trzyma i s p o k o j n e. 
Stow. 
Uwaga. Zamiast przyp. 1 lub 4, przydawka okoliczno- 
ściowa kładzie si
 niekiedy w przyp. 6. 
Ty (mądrości) śmierci nigdy si
 nie boisz, b e z p i e .c z n ą, 
nie odmienną, niepożytą stoisz. Kochan.-Modlitwa gor- 
li w s z ą i g o r
 ts z ą wyrywała się z ust spiekłych. Krasz. 
, S 60. Podobnie jak przydawka, łączy si
 z rzeczowni- 
kiem na zasadzie zgody także i dopowiedzenie. 
Dopowiedzenie przymiotne określające jest skrótem całego 
zdania określającego (i dlatego oddziela si
 z obydwu stron 
. 


"
>>>
- 46 - 


przecinkami). Np. Katda kobieta, t y t ul e m m a t k i o z d 0- 
biona, (=która tytułem matki jest ozdobiona) ma ode- 
mnie jakąś cz
ść miłości synowskiej. Brodz. 

 61. Dopowiedzenie przymiotne o
różnia si
 od przy- 
dawki przymiotnej tym, 
e: 
]) kładzie si
 zawsze po rzeczowniku; 
2) łatwo daj e si
 zamienić na całe zdanie z zaimkiem 
wzgl
dnym który; 
3) oddziela si
 z obydwu stron przestankiem glosu (który 
na piśmie oznacza si
 pr .lecinkiem); 
4) cZfJsto miewa przy sobie przyslówek lub określenie 
przysłówkowe. 
Drugie miasto, w i 
 k s z e i g war n i e j s z e o d o b l e g a- 
n e g o, wyrosło na równinie. Sienk. - A tam chłop biedny z li- 
tewskiego sioła., w y b l a d ł y, t 
 s k n y, idzie chorym krokiem. 
Mick. - Mechanizm, t a k p o ż Y t e c z n y w r 
 c z n y c h r o b o- 
t a c h, wielkie szkody zrządził w nauce. Mochn. - Celniejsi pa- 
Dowie nasi, s t a r z y, m ł o d z i, - wszyscy w obozie. Korzen. 
5) używa si
 niekiedy bez rzeczownika określanego, 
a wtenczas należy do domyślnego zaimka osobowego. 
Cóż b
d
 czynił w tak straszliwym boju, wątły, nie- 
b a c z n y, r o z d woj o n y w s o b i e ? Szarzyński. - B l a d y, 
c h u d y, n i e w i e l k i e g o w z r o s t u, d ość b r z y d ki, n i e - 

 b a ł y w u b r a n i u, rzadko kiedy miał buty bez łatki. Korzen. 

 62. Niekiedy napotyka si
 takte dopowiedzenie przy- 
miotne okolicznościowe. Jest to również skrót, lecz zdania 
przyczynowego, warunkowego i t. p., wogóle okolicznościowego. 
Tkliwy na cierpienia-ludzi, (=ponieważ był 
tk1i\\'y na c. 1.) nie miał on (Kołłątaj) w sobie ani zawzi
tości, 
ani zemsty. Śniad.- P r a c o w i t Y i u c z c i w y, nieraz dorabiał 
si
 grosza. Sienk. 


. 


b) Określenie rzeczowne. 

 63. Określenie rzeczowne (t. j. rzeczownik, określają- 
cy drugi rzeczownik) może z rzeczownikiem określanym być 
w dwojaki
 stosunku formalnym:
>>>
- 47 - 


l) w stosunku zgody (Przydawka rzeczowna). 
. 2) w stosunku przynależności (a. Dopelniacz, b. Okrł2śle- 
nie przyimkowe). 


ł 


1. Przydawka rzeczowna. 
S 64. Przydawką rzeczowną określającą nazywamy imi
 
szczegółowsze, dodane bezpośrednio do imienia ogólniejszego 
jako określenie w tym samym przypadku. 
S 65. Przydawką rzeczowną określającą najcz
ściej by- 
wajt} imiona wlasne osobowe po imieniu pospolitym, oznacza- 
jącym tytuł, stan, pokrewieństwo - albo imiona wlasne gieo- 
graficzne, astronomiczne i t. p., położone po takimże imieniu 
pospolityrn-albo imi
 gatunkowe, położone po imieniu 'ogól- 
niejszym, rodzajowym; np. Bożek rvl er kur y;' król S a 10m o n, 
pan Woj ciec b; szewc Onufry; wuj Tomasz; ciocia Ma- 
r j a; miasto War s z a w a; rzeka W i s ł a; g6ra E l b r u s; j ezio- 
ro p ej p u s; planeta lVI a r s; wąż b o a i t. p. 
Przydawka imienia wlasnego wyraża zwykle przezwisko 
lub przydomek albo wog6le jakie określenie, wyróżniające jed. 
n
 osob
 z pośród innycb tego samego imienia; np. Bartek 
Prusak; Ryszard Lwie-Serce; Ludwik Dziecko; Jan 
C b r z c i c i e l; Fredro o j c i e c i t. p. 
Uwaga 1. Żeby si
 przekonać, że w takicb poł
czeniacb, 
j ak: b o ż e k M e r kur y, c i o c i a :NI ar j a, ID i a s t o War s z a- 
wa i t. p. przydawką jest imi
 drugie (własne), a rzeczowni- 
kiem określonym-pierwsze (pospolite), należy postawić właści- 
we pytanie: k t ó ry bożek? k t ó r a ciocia? kt ó r e miasto? a nie: 
który Merkury i t. p. Podobnie nie są przydawką imiona: s ł o- 
wo, w y r a z, i m i 
 i t. p., położone przed innym wyrazem;. np. 
s ł o w o c b wal i ć; i m i 
 J e z u s; s pół g ł o s kar i t. p. Tu 
również raczej drugi wyraz jest przydawką. Np. To sło- 
wo cnota wiele w sobie zamyka. Kochan. (Jakie słowo
- 
a nie jak a c n o t a 
)-Stąd tez orzeczenie zgadza si
 zawsze 
z pierwszym wyrazem, jeśli takie połączenie wyrazów jest pod- 
miotem zdania. 
Uwaga 2. Tytuł mo
e być dodany jako przydawka do 
innego tytułu ogólniejszego; np. pan Podstoli; ksiądz
>>>
. 


- 48 


prefekt, wuj proboszcz.-Przydawka rzeczowna ł
czy si
 
także z zaimkami my i wy i kładzie si
 równie! po nich; np. 
my Polacy. 
Uwaga 3. Takie połączenie rzeczowników, jak B.l ó g - " 
c z ł o w i e k, należy uważać nie za przydawk
, lec
 za rzeczow.. 
nik złożony. 
S 66. W rodzaju zgadza si
 przydawka rzeczowna tylko 
wtenczas z rzeczownikiem określanym, gdy nią jest rzeczownik 
żywotny ruchomy (t. j. posiadający osobn
 koncówk
 na rodzaj 
m
ski i na rodzaj żeński, ob. S 47). Mówimy wi
c: król Al- 
bert, królowa Wiktorja i t. d., ale: ID i a s t o Warszawa i t. p. 
S 67. W liczbie przydawka rzeczowna nie zgadza si
 
z rzeczownikiem określanym ty]ko wtenczas, kiedy jednym z rze- 
czowników jest imi
 zbiorowe; np. panowie s z l a c h t a. 
Jutro, rzekł, pół do pi
tej, przy leśnej kaplicy stawi
 si
 
b r a c i a strzelcy, w i a r a obławnicy. Mick. 
S 68. Przydawka rzeczowna okolicznościowa (tak samo, 
ło. 
jak takaż przydawka przymiotna) tym _ si
 różni od przydawki 
rzeczownej określającej, że wprawdzie pod pewnym wzgl
dem 
określa rzeczownik, lecz bliżej si
 łączy z czasownikiem, wyra- 
żając, w jakim stanie lub położeniu osoby lub rzeczy. czynność 
czasownika si
 odbywa. 
Taka przydawka mo
e należeć do rzeczownika, położone- 
go w przyp. 
 albo 4, ale zwykle nie zgadza si
 z nim w przy- 
padku, lecz kładzie si
 w przyp. 6; niekiedy tylko 
gadza si
 
w przyp., lecz wtenczas ma przed sobą przysłówek jako. Czy 
przydawka okolicznościowa, położona w 6 przYP'1 należy do 
podmiotu t czy do dopełnienia (w 4 przyp.), o tym sens roz- 
strzyga. Np. Jeżeli słyszymy: Tego człowie
a widzia- 
ł e m j e s z c z e d z i e c k i e m,-to tylko z sensu zdań otaczają- 
cych domyślić się można, czy zdanie to ma znaczyć: Tego czło- 
wieka widziałem, kiedy j a byłem dzieckiem, - czy: kiedy o n 
był dzieckiem. 
Staw si
 przeQe mną lubo sn e m, lubo c i e n i e m, lub 
m arą nikczemną. Kochan. - Ległem s i e r o t ą, powstałem t u- 
łaczem. . Korzen. -Nie jako wrogowie tu przybywamy. 
Sienk.
>>>
- 49 


. 


S 69. Od przydawki rzeczownej należy odróżniać dopo- 
wied zenie rzeczowne. 
Dopowiedzenie rzeczowne określające jest skrótem całego 
zdania określającego (z zaimkiem który), w kt6rymby dopowie- 
dzenie stanowiło orzeczenie. (Dlatego odgradza sit} przecinka- 
mi). Od przydawki rzeczownej różni sit} podobnie, jak dopo- 
wiedzenie przymiotne od przydawki przymiotnej. (Ob. S 61). 
. Zwykle nie składa sit} z samego rzeczownika, lecz ma przy so- 
bie określenie przymiotne, dopełniacz albo określenie przysłów- 
kowe. 
Ostatni stolnik, p a n mój, miał takie przysłowie. Alick. - 
Nieboszczyk pan mój, sto lnik, pierwszy pan w powiecie, 
b o g a c z i f a m i lj a n t, miał jedyne dziecit}, c 6 r k t} P i 
 k n ą 
jak anioł. Mick. - Z cymbałami, narodu swego instru- 
m e n t e ID, chadzał niegdyś po dworach. Mick.-Ranek, oj c i e c 
p r a c y i z d r o w i a, wkrótce zawita i zawstydzi te lampy. 
Korzen.- Z całego rodu Maciek, p r o s t a k u b o g i, był najwi
- 
cej czczony. Mick.-Franciszek, p r z e d ty m p i e ni a c z, te r a z 
a l ch i m i s t a, dmucha coraz na w
gle, przy piecyku siedzi. 
Krasicki. 

 70. Dopowiedzenie rzeczowne czt}sto zamienia sit} na 
role z .rzeczownikiem głównym, (zwykle imieniem "rłasnym), 
w ten sposób, 
e rzeczownik główny (bez określenia) przyjmuje 
pozór dopowiedzenia, kładzie sit} po rzeczowniku określającym 
(i odgradza sit} przecinkami). Do takiego pozornego dopowie- 
dzenia można dodać. wyrazy objaśniające t o j e s t. (Zamiast 
przecinka przed takim dopowiedzeniem pozornym kładzie si
 
te
 myślnik (-) lub dwukrope.k ( :), zwłaszcza na końcu 
zdania). 
Najwi
kszy z poetów angielskich, S z e k s p i r, żył za pa- 
nowania Elżbiety. Brodz. - Dzieła człowiecze mają spra\vcy 
swoj ego pifJtno: n i e d o s k o n a łoś Ć. Krasicki. - N a wszystkie 
rany 
uszy jedno jest tylko lekarstwo - m o d l i t w a. Krasz.- 
Azaby si
 nie mogła naleźć jaka inna krotochwila, nie ta usta- 
wiczna, kar t y 
 Górn. - Bliżej zaś nietoperzów siostrzyczki, 
ć ID y, rojem wiją, si
. Mick. 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


4 


,
>>>
- 50 - 


Uwaga. Że tego rodzaju jednowyrazowe dodatki są tyl- 
ko pozornemi dopowiedzeniami, mamy dowód stąd, że przy za- 
mianie na zdanie określające stają si
 nie orzeczeniem, lecz 
podmiotem. Np. w powytszych zdaniach: Szekspir był poetą, 
nie: poeta-Szekspirem; n i e d o s k o n a łoś ć jest pi
tnem, nie: 
pi
tno-niedoskonałością i t. p. 
S 71. Jednak niekiedy napotykają się rzeczywiste dopo- 
wiedzenia rzeczowne jednowyrazowe po rzeczowniku określa- 
nym, a mianowicie: 
· 1) Jeżeli w jednym wyrazie zawarta jest charakterystyka 
przedmiotu określanego. Takie dopowiedzenie różni si
 więc 
od przydawki rzeczownej, poło
onej po rzeczowniku określa- 
nym, a wyrażającej przydomek. - 
Książę Heski, f l e g ID a t y k, (=który był fleg
aty kiem) 
poglądał na niego, rzucając z kubka kości o stół dla zabawy. 
Sienk. 
2) Jeżeli w nim zawarte jest porów'!łanie, i możemy do- 
dać przysłówek jak b y (jakoby, niby). Przy. zamianie na zda- 
nie określające takie dopowiedzenie porównawcze staje się 
orzecznikiem porównawczym. (Ob. S 43). 
Dokoła gmachu kościelnego cisn-ą się przybudowane ka- 
plice, u l e, (=które są jakby ule), z których j ak brzęki pszczół 
dolatują głosy- modlących się zakonników, p s c z ó ł e k tej Bożej 
pasieki. Krasz. 
S 72. Dopowiedzenie rzeczowne mo
e określać nietylko 
rzeczownik, lecz także i zai'Jnek; a że zaimek osobowy jako 
podmiot zwykle się opuszcza, więc często pozostaje samo do. 
powiedzenie, które jednak łatwo poznać jako. takie. 
N i e m kar o d e m, jest Polką całym sercem. Tańska. 
(podmiot: o n a).-T u ł a c z i ż e b rak na swe stare lata, mu- 
siałeś szukać po nieznanych. stronach zimnej litości. Korzen. 
(podmiot: t y).-K r z e w n i e z n a n y, przeznaczony rość na ni- 
zinie, przeszczepiony zostałem na najwyższy szczyt tej ziemi. 
Korzen. (podm.: ja). 
S 73. Istnieje także dopowiedzenie rzeczowne okoliczno- 
ściowe, jako skrót całego zdania, zwykle przyczynowego; łączy
>>>
51 .- 


si
 zapomoc
 przysłówka jak o i zgadza si
 z rzeczownikiem 
lub zaimkiem, który określa, w przypadku. 
Jak o p r a w d z i w y a ID a t o r, poszedłem wcześnie i cze- 
kałem na otwarcie teatru. Korzen. (=Poniewa
 jestem pra- 
wdziwym amatorem, = b
 dąc prawdziwym amatorem).-J a k o 
l u d z i e r o z s ą d n i, umieją miarkować mow
 i ruchy swoje. 
Mick.-J a k o ż o ł n i e r z, nie mógł swej stannicy bez rozkazu 
hetmańskiego opuścić. Sienk. 
Uwaga. Przydawki i dopowiedzenia okolicznościowe (tak 
przymiotne, jak rzeczowne) są raczej określeniami czasownika, 
niż rzeczownika. Mówimy o nich w tym miejscu dla wykaza- 
nia ich różnicy od przydawek i dopowiedzeń określających. 


2. Dopełniacz określający. 
S 74. Dopełniaczem określającym (genitivus attributivus) 
nazywamy drugi przypadek rzeczownika lub zaimka rzeczowne.. 
go, dodany do rzeczownika innego jako określenie. 
S 75. Co do znaczenia rozróżniamy: dopełniacz ogólowy 
(całości i materji), d. dzierżawczy, d. podmiotowy, d. przed- 
miotowy, d. jakościowy (wlasnościowy), d. zawartości i d. wy- 
. , . . 
Jasn
aJący · 
S 76. Dopełniacz ogółowy (genitivus generalis) wyraża 
poj
cie ogólniejsze, w którym jest zawarte poj
cie rzeczownika 
określanego; j ego odmiany są: dopełniacz całości i dopełniacz 
materji. _ 
1. .Dopełniacz całości (genitivus to tiu s) oznacza całość, 
której część wyraża rzeczownik określany. Np. koniec n o s a, 
środek w i e r s z a, początek p o w i e ś c i, brzeg p r z e p a ś c i, 
kraj ś w i a t a, kraniec l a s u, strona u l i c Y 1 bok s z e ś c i a n u, 
. wn
trze d o m u, wierzch (spód, tył, przód) o k r 
 t u, w gł
bi 
s e r c a, cz
ść m aj ą t k u, reszta p i e n i 
 d z y, kawałek c h l e- 
b a, rozdział k s i ą ż k i i t. p. . 
2. Dopełniacz materji (genetivus materiae) może być: 
a) dopełniaczem materji liczonej, mierzonej lub 'ważonej, 
po rzeczownikach, oznaczających ilość, miarę, wagę. Np. sztu- 
ka p ł ó t n a, para r 
 k a w i c z e k, tuzin p i ó r, kopa jaj, funt 


r
>>>
- 52 


c u k r u, łokieć s u k n a, korzec p s z e n i c y, garść z i e ID i, 
szklanka wody, butelka w i n a, fura d r z e w a, mila d r o g i. 
Tu nale
y także dopełniacz po rzeczownikach, oznaczaj ł}:- 
cych czas, jako miar
 czynności. Np. rok s ł u ż b y, dzie* 
pracy, chwila spoczynku, tydzień wi
zienia, godzina 
j a z d y i t. p. 
Tu niech mi. garstk
 z i e m i dłoń przyjazna rzuci. Mick.-, 
Krążą miodu dzbany. Mick.-Para prawych przyjaciół 
rzadki dziw. Skarga.-Mógł wypić l i P c u dwa antały. Mick. 
b) dopełniaczem materji, z której powstala lub si
 skla- 
da rzecz, wyrażona przez rzeczownik określany. Np. kupa k a- 
mieni (=utworz.ona z kamieni = składająca si
 z ka- 
mieni), stos drze w a, chmura kur z u, góra z ł o t a, potoki 
k r w i, las m a s z t ów, tłum l u d z i, stado b y d ł a, trzoda 
o w i e c, rząd d r z e w, szereg ż o ł n i e r z y, ksi
ga p r a w 
i t. p. "Namiot c i e m n o ś c i", "pustynia b ł 
 k i t u", "woj- 
sko c i e fi i ó w", "morze uc i e c h". Mi ck. - Tak samo gatu- 
nek (rodzaj) w i e r z by. - 
Lekkim dotkni
ciem r
ki muskała w ł o s ó w pukle. Mick. 
Miotła i s k i e r w komin leci. W. Pol.-Płoną stosy s u c h y c h 
d r e wek. Mick.-Śród fali łąk szumiących, śród k w i a t ó w 
powodzi omijam koralowe ostrowy b u r z a n u. Mick.-Czy Ał- 
łach postawił ścianą morze l o d u? Mick. - Dalej czernił}: si
 
kołem olbrzymy g r a n i t u. Mick. - Świat kolory traci pod ca- 
łunem z m rok u. Mick. - Tam wicher toczy kłąb ś n i e g u po 
błoni, opodal wyje chudych p s ó w gromada, a nad głowami 
krł}:żą k r u k ó w stada. Mick. - Długi tuman kur z u ciągnie si
 
na drodze. JJłfalcz.- Wyrasta szara sosna d y m u. Mick.-Życie 
twoje było pasmem b i e d y, ł e z i g ł o d u. Korzen. - Potoki 
p r o m i e n i słonecznych lały si
 z nieba.. Sienk. - Tuż za la- 
sem poczynało si
 prawdziwe morze p i a B k u. Sienk.-Nieprze.' 
liczone stada k o n i rżały na przyległych błoniach. Sienk. 
S 77. Dopełniacz dzierżawczy (genitivus possessivus) ozna- 
cza po.siadacza przedmiotu, wyrażone go przez rzecz
wnik okre- 
ślany, i odpowiada na pyt. c z y j? Oznacza on: 
l. posiadanie materjalne, np. dom s ą s i a d a, ksią
ka 
b r a t a, "perełki W s c h o d u" (Mick.).
>>>
. 


53 


2. Należenie do siebie wzajemne czyli stosunek wzajemny 
dwuch jednostek samodzielnych. Np. Ojciec t y c h d z i e c i, 
dzieci t e g o o j c a; nauczyciel t y c h u c z n i ó w, uczniowie t e- 
g o n a u c z y c i e l a; brat p r z y j a c i e l a, źona l e kar z a, 
służący o j c a, uczeń a r t y s t y i t. p. 
W zi
ta r
kami d z i e c i naszych wielka chorągiew p r 0- 
rok a. Krasz. 
Uwaga 1. Zamiast dopełniacza dzierżawczego używają 
si
 także przymiotniki dzierżawcze na - ó w, - i n, . s ki; np. 
psalmy D a w i d o w e; m a t c z y n a nadzieja; oko p a ń s k i e. 
Uwaga 2. Zamiast dopełniacza dzierżawczego zaimków 
osobowych używają si
 zaimki dzierżawcze. Dopełniacz dzier- 
żawczy od zaimków osobowych używa si
 jednak, jeżeli ma 
przy sobie przydawk
 przymiotną. -Np. Panie Macieju, bracie 
mój, a n a s w s z y s t k i c h ojcze dobrodzieju. Mick. _ 
Uwaga 3. Według analogji dopełniacza dzierżawczego 
należy rozumieć takie dopełniacze, które oznaczaj ą nie posia- 
dacza, lecz osob
 lub rzecz, z którą rzecz określona pozostaje 
w jakiej styczności. Taki dopełniacz (na pyt. jak i ?) można 
omówić przez "tyczący si
 (czego)", "polegający (na czym)", 
albo też zamienić na przymiotnik pochodny z końcówką - n y, 
- o w y, - ski. Można ten dopełniacz nazwać dopełniaczem 
styczności. 
Są dobra u m y s ł u, dobra c i a ł a, dobra f o r t u n y. Górn. 
(=tyczące si
 umysłu, ciała = umysłowe, cielesne). Wszyscy 
rozkoszne łzy r a d o ś c i leją. Brodz. (oznaczające radość=ra- 
dosne).-Łz
 u t r a p i e n i a łza r o z k o s z y strąca. Goszcz. 
S 78. Dopełniacz podmiotowy (genitivus subjectivus), po- 
krewny dopełniaczowi dzierżawczemu, oznacza podmiot czyli - 
sprawcę czynności albo właściciela przymiotu, wyrażonego przez 
rzeczownik określany; odpowiada, jak dopełniacz dzieriawczy, 
na . pyt. c z Y j 
 Np. praca c z ł o w i e k a, bł
kit n i e ba. Jeżeli 
takie połączenie wyrazów zamienimy na zdanie, to dopełniacz 
b
dzie jego podmiotem, a rzeczownik określany orzeczeniem 
czasownikowym lub przymiotnym; np. Praca c z ł o w i e k a = 
c z ł o w i e k pracuje; bł
kit n i e b a = niebo jest b ł 
 k i t n e. 


-
>>>
. 


- 54 - 


Tak samo: nauka C h r y s t u s a, wJkład p r o f e s o r a, pilność 
u c z n i a, siła l w a. 
Pan godził spory w łoś c i a n. Mick. - Jedne znał tylko 
p r z y jaź n i słodycze. 1Jlick. - (Kawa) ma czarność w 
 g l a, 
przejrzystość b u r s z t y n u, zapach m o k i i g
stość miodowego 
p ł Y n u. Mick.-M i ej s c a pi
knośćJ p o s t a w y wdzi
k i gust 
ubrania zmieniły ją. Mick.-Wrzask psów, krzyk strzel- 
c ó w, trąby d o jeż d ż a c z y grzmiały ze środka puszczy. Mick. 
Słychać rżenie k o n i i gwar ID y Ś l i w c ó w. Mick. - Wtym huk- 
nął grzmot trą b i k o tł ó w. Sienk. 
S 79. Dopełniacz przedmiotowy (gen. objectivusJ używa 
si
 t)Tlko przy rzeczownikach słownych w szerszym znaczeniu 
(t. j. wszystkich, oznaczających czynność lub sprawcę), lecz 
pochodzących tylko od sł6w przechodnich, i oznacza przedmiot 
czynności, wyrażonej przez rzeczownik główny. Np. założenie 
R z y m u, założyciel R z y m u; pragnienie b o g a c t w, zarząd 
kra j u, rządca kra j u. 
Jeżeli takie poł
'czenie wyrazów zamienimy na zdanie, to 
 
dopełniacz przedmiotowy b
dzie dopelnienie1n zdania w przyp. 
4, 2 lub 6. Np. Romulus założył R z y m. On pragnie b 0- 
g a c t w. Kr61_ zarządza (rządzi) kraj e m. 
Widzicie rozerwanie s e r c ludzkich i potarganie j e d n o- 
ś c i i. ID i łoś c i i z g o d y sąsiedzkiej. Skarga. - Opuszczenie 
też i odwłócżenie s p r a w i e d l i w o ś c i świeckiej jak może być 
bez wielkiej bojaźni p o ID S t Y Boskiej? Skarga. - Opatrywanie 
i urządzanie d o c h o d ó w nie przeszkodziło Kołłątajowi do 
, 
zaj
cia si
 porządkiem szkół krajowych. Sniad. - Ta przerwa 
r o z ID Ó w trwała już minut ze cztery. Mick.-Dzień zszedł na 
kowaniu k o n i, karmieniu p s ów" zbieraniu i czyszczeniu b r o- 
n i. Mick. - To ja gó d lub o r z e c h ó w zbieraczka. Mick. - 
Z a b a w wielki miłośnik. Mick.-Cała nadzieja d o c h o d u po- 
szła z dymem. Korzen. 
Uwaga 1. Nie trudno b
dzie odróżnić dopełniacz przed- 
miotowy od podmiotowego, np. w nast
puj ących przykładach: 
Miłość B o g a ku ludziom jest wielka (=B ó g miłuje). 
Miłość B o g a jest pierwszym obowiązkiem człowieka (=Czło- 


,.
>>>
55 


- wiek powinien miłować B o g a). Żądza tego c z ł o w i e k a jest 
nienasycona. Żądza w i e d z y jest chwalebna. 
Uwaga 2. Dopełniacz przedmiotowy można cz
sto ina- 
czej wyrazić zapomocą przyimków: k u, d o, d l a, w z g l 
 d e m 
z odpowiednim przypadkiem. Staje si
 to koniecznym, jeżeli 
rzeczownik określany ma już dopełniacz podmiotowy przy so- 
bie: np. Miłość B o g a k u l u d z i o m jest wielka. 
Uwaga 3. Dopełniacz przedmiotowy jest raczej dopel- 
nieniem, niż określeniem rzeczownika; wspominamy o nim jed- 
nak w tym miejscu dla uwydatnienia jego różnicy od dopełnia- 
cza podmiotowego. 

 80. Dopełniacz jakościowy (czy li wlasnościowy - geni- 
tivus qualitatis), jestto dopełniacz, opatrzony przydawką przy- 
miotną, oznaczający jakość czyli przymiot rzeczownika okre- 
ślanego. Zast
puje on przydawkę przymiotną i odpowiada na 
pyt.: j ak i? Np. Człowiek wysokiego wzrostu (=wysoki); mąż 
wielkiej zasługi (=wielce zasłużony); dąb nadzwyczaj- 
n ej g r u b o ś c i (=nadzwyczajnie gruby); rzecz w i e l k i ej c e- 
n y (= bardzo cenna); obywatel s t a n u r y c e r s k i e g o i t. p. · 
Bez przydawki przymiotnej dopełniacz jakościowy w j
zy- 
ku polskim si
 nie używa; nie można wi
c po,viedzieć: mąż 
z a s ł u g i, lecz z a s ł u ż o n y; nie: dąb g r u b o ś c i, lecz: g r u b y 
i t. p., bo byłyby to giermanizmy lub galicyzmy. Tylko w nie- 
których wyrażeniach zwyczaj j
zykowy już przyj
ł dopełniacze 
jakościowe jednowyrazowe; np. mąż c z y n u, człowiek p r a c y 
i t. p. 
Była to pani pi
kna i p i 
 k n y c h o b y c z aj 6 w. Górn. - 
Był to m
żczyzna sI us z n ego w z ro s t u, pi 
kny ch ksz tał- 
tów, po\vażnego ułożenia. Korzen.-Była to osoba śred- 
n i e g o w z r o s t u. Sienk. 
Uwaga. Dopełniacz własnościowy może być nie tylko 
określeniem rzeczownika, lecz r6wnież i orzecznikiem tak sa- 
mo, jak przymiotnik. (Ob. S 52, 1). 
S 81. Dopełniacz zawartości, podobny nieco do jakoś- 
ciowego, używa si
 przy rzec
ownikach, oznaczających prze- 
strzeń lub czas, na oznaczenie tego, co t
 przestrzeń lub ten 
czas wypelnia, lub co w nich panuje; odpowiada również na
>>>
- 56 


pyt. jaki? Np. Dom żałoby (=napełniony żałobą=który 
żałoba niejako obj
ła w posiadanie). Rok woj ny (=wypeł- 
niony wojną=w którym wojna panowała). "Winnica miłości" 
(Mick =w której miłość panuje). 
U stóp moich kraina dostatków i krasy. Mick. - Idź 
raczej \V pi
kne mirtów i cyprysów kraje. Mick.-Tam nie 
plac m a r z e ń, lecz c z y n n o ś c i pole. Korzen.- Teraz przemi- 
n
ła chwila wielkości, pora poświ
cenia; przyszedł czas 
kary, smutku i cierpienia. Korzen. - Nadszedł nareszcie 
dla niego czas s p o k o j u. Sienk. 
S 82. Dopełniacz wyjaśniający (genit. explicativus) co do 
znaczenia pozostaj e z rzeczownikiem określanym w takim sa- 
mym stosunku, jak przydawka rzeczQwna do rzeczownika okre- 
ślanego. Albowiem wyraża poj
cie szczegółowsze wzgl
dem 
poj
cia rzeczownika określanego. Np. Cnota w s t r z e ID i 
 ź l i- 
wo ś c i, t. j. cnota, która się nazY"Ta wstrzemi
źliwością, czyli: 
że wstrzemię
liwość jest właśnie tą cnotą, o której mówimy: 
lVlożnaby to inaczej wyrazić tak: cnota "wstrzemięźliwość". Tak 
samo: grzech nieposłuszeństwa; tytuł hrabiego (=tytuł 
"hrabia"), imi
 m a tki t. j. właśnie to imi
 "matka"; imi
 
zdrajcy; uczucie żalu; znak krzyża; kara śmierci; "pa- 
m i ą t e k owady" (Mick. Owadami poeta nazywa właśnie pa- 
miątki). 
Błyszczą w baremie n i e b i o s wieczne g w i a z d kagań- 
ce. lrJick. (Niebiosa są właśnie owym haremem, a kagańcami 
g\\ iazdy). - Od ust odepchnął słodki napój u c z u Ć. Korzen. 
Uwaga 1. \Vyliczyliśmy tu główne typy dopełniacza. 
Jednak nie łatwo je odróżniać, ponieważ nieznacznie jeden typ 
prz
chodzi w drugi. Tak np. dopełniacz dzierżawczy blizko si
 
styka z dopełniaczem całości i z dopełniaczem podmiotowym; 
dopełniacz zawartości z dopełniaczem materji, z dopełniaczem 
dzierżawczym i z dopełniaczem jakościowym. 
Uwaga 2. Unikać należy takiego nagromadzenia do- 
pełniaczów, . że następny zawsze należy do poprzedniego; 
przez to bowiem styl staje si
 zawikłanym, a myśl niejasną. 
Tak np. nast
pujące zdanie jest pod wzgl
dem stylistycznym 
wadli we:
>>>
57 


Codzień mi przypominał mój ksiądz definitor obietnicę 
u p a t r z e n i a mu s p o s o b n o ś c i w i d z e n i a N a p o l e o n a. 
(J. Chodźko). To zdanie trzebaby poprawić np. tak: Co dzień 
mi przypominał obietnic
 upatrzenia mu sposobności, żeby 
mógł widzieć Napolf
ona; albo: Codzień mi przypominał, żem 
mu obiecał upatrzyć sposobność widzenia Napoleona. - Trzeba 
wi
c jeden z członków zdania zamienić na osobne zdanie. 
S 83. Niekiedy zamiast dopełniacza używa si
 bezokolicz- 
nik, jako określenie rzeczownika. 
Nie ruszyło ci
 ono złoto i dobre mienie i c z e ś ć po 
królu wtó
ym b y ć i świat r z ą d z i ć i u ludzi tak wielką sła- 
w
 mieć. Skarga. (-cześć nast
powania po królu i rzą- 
d z e n i a światem i p o s i a d a n i a sławy). 
Lecz takie użycie bezokolicznika w j
zyku polskim jest 
nader rzadkie. Zdarza si
 ono cz
ścirj tylko w dwuch wypad- 
kach, w których bezokolicznik jest raczej dopelnieniem, ni
 
określeniem. 
l) Jeżeli rzeczownik ma znaczenie wyrażenia nieosobowe- 
go,. np. trzeba (potrzeba) to zrobić; wstyd o tym mó- 
w i ć; s z k o d a o p u Ś c i ć i t. p. 
Pora powracać do domu. JJfick. - Wstyd mi powie- 
d z i e ć. Krasz. - Już nie c z a s w ą t P i Ć, ale c z a s z a r a d z i ć. 
Korzen.-Wstyd słuchać takiej mowy, żal na nią od po- 
w i e d z i e ć. Krasz. 
2) Jeżeli rzeczownik, jako dopełnienie słów: ID i e ć, p o- 
s i a d a ć, c z u ć i t. p. razem ze słowem stanowi niejako jedno 
wyrażenie słowne, którego dopełnieniem jest właśnie. bezoko- 
licznik. .. 
Nie miałem czasu twoim domem si
 nacieszyć i to- 
bą. JJIick.-On w głowy szalonym zawrocie c z u ł niewymowny 
p o c i ąg u t o p i ć s i 
 w błocie. JJfick.-Czy ten Lech m a wł a- 
dz
 ojca mego zabić
 Słow. - Chwilami brała ją ch
ć 
z b l i żyć s i 
 ku rzece. Sienk. - Kamerdyner o d e b r a ł r o z- 
kaz czekać na ganku. KOl'zen.-Czuł potrzeb
 sam z so- 
bą si
 naradzić. Kl'asz.--Nie mam nawet od\vagi powta- 
rzać. B. Prus. - Ogarn
ła go dzika żądza strącić t
 zu- 
chwał
 głow
 z karku. Sienk.
>>>
- 58 - 


W każdym innym razie po rzeczownikach podobnych (jak: 
c z a s, s p o s o b n ość, n a d z i e j a, c h 
 ć, p r a w o, w ł a d z a 
i t. p.) używa si
 rzeczownik słowny w dopełniaczu, a bezoko- 
licznik byłby barbaryzmem. lVlówi si
 wi
c: Powodowała mną 
s p o s o b n ość z o b a c z e ni a ciebie, c h 
 ć p o dr ó ż o w a n i a, 
n a d z i ej a u s ł y s z e n i a czegoś nowego i t. p. 


... 


, 


3. Określenie przyimkowe. 



 84. Rzeczownik z przyimkiem, dodany do rzeczownika 
głównego jako określenie, nazywa si
 określeniem przyimkowym. 
Określenie przyimkowe odpowiada' na pyt. jak i? i cz
sto 
daje si
 zastł}:pić przez przymiotnik pochodny na -owy, -ny, 
-ski, albo przez dopełniacz. 
S 85. Przyimki, najcz
ściej używane w określeniach 
przyimkowych, są nast
pujące: z, bez, do, od, o, w, na, nad, 
dla, względem, ku, przez. 
Np. Strzecha z e s ł o m y (=słomiana); praca b e z c e l u 
(=bezcelowa); droga d o L li b l i n a (=lubelska); klucz o d p i- 
wnicy (=piwniczny); dom o d wuch pi
trach (=dwupi
- 
trowy); materja w pr
gi (=pręgowata); dół na cztery sto- 
py (==czterostopowy); szafa za szkłem (=oszklona), praca 
n a d s i ł y (=nadmierna). 
Stawiła przed nim trzy z c h l e b a gałeczki. Mick.-Kadź 
z ryb a mi wielka stoi. w: Pol. - Chart b e z o g o n a jest. jak 
szlachcic b e z u r z 
 d u. .LłIick.- Droga d o w s i schodziła nieco 
z góry. Sienk.-Ścieika do zguby gładka i zdradliwa. Korzen. 
Długi ióraw o d s t u d n i kołysze si
 powolnie. Krasz. - Z tej 
sieni naprawo był pokój o jednym oknie. Korzen. - Była 
to urodziwa panna o płowych włosach, bladawej cerze 
i d eli ka tny ch ry s a cb. Sienk.-Noszą kapoty białe w cz ar- 
n e p r
 gi. Mick.-Życie n a z i e ID i jestto czas zasługi. Korzen. 

 86. Do określeń przyimkowych zaliczyć także należy 
drugi przypadek z przyimkiem z, dodany do liczebników, do 
stopnia wyższego i najwyższego przymiotników (i przysłówków) 
i do wielu zai'lnków (grecki, łaciński i niemiecki genitivus par- 


""
>>>
59 - 


titivus). Np. jeden z was; pierwszy z u c z n i ó w; starszy 
z b r a c i; najlepszy ze ś w i a t ó W; który z n i c h i t. p. 
Wprawdzie tutaj określenie przyimkowe nie określa wprost 
rzeczownika; lecz owe liczebniki, przymiotniki i zaimki są uży- 
te rzeczownie, ponieważ zgadzaj
 si
 zawsze z domyślnym rze- 
czownikiem; np. pierwszy (uczeń) z uczniów; najlepsza (córka) 
z córek; jeden (człowiek) z nas. ... 
J eden z ż o ł n i e r z y wyruszył naprzód. Sienk. - Z e 
w s z y s t k i c h d ar ó w niebios naj wyższym darem jest przyjaźń 
rozumnego człowieka. Korzen. - Ze wszystkich skarbów 
na świecie najwi
kszym skarbem jest młodość. Sienk. - Nikt 
z o f i c e rów nie śmiał tego milczenia przerwać. Sienk. 


II. Określenia czasownika i przymiotnika. 

 87. Określeniem czasownika i przymiotnika może być 
albo przyslówek, albo rzeczownik z przyimkiem, albo rzeczo- 
wnik w 2, 4 lub 6 przyp. bez przyimka. 
Chłopak w z i m i e (k i e d y ?) siadywał z a p i e c e ID 
(g d z i e?) i popłakiwał c i c h o (j ak?) z z i m n a (d l a c z e g o ?), 
a c z a s e m (k i e d y?) z g ł o d u (d l a c z e g o?). Sienk. 
S 88. O kreślenie czasownika i przymiotnika nazy wa si
 
inaczej określeniem przyslówkowym, a naj odpowiedniej okre- 
śleniem okoliczności, gdyż wyraża różne okoliczności, wśród 
których przymiot lub czynność istniej e lub si
 odbywa. 
Uwaga. Orzecznik rzeczowny może mieć także przy so- 
bie określenie okoliczności, jeśli wyraża stan lub przymiot, 
tylko w pewnych okolicznościach przynależny podmiotowi. Np. 
Ten człowiek był dawniej żołnierzem, dziś jest urz
d. 
nikiem.-On jest tu gościem. 
S 89. Okoliczności, które określają czasownik lub przy- 
miotnik, mog
 być sześciorakie. 
ączymy je wedle bliższego 
powinowactwa wewn
trznego i wedle podobieństwa pod wzgl
- 
dem formalnym w trzy pary. 
l. Okoliczność miejsca i czasuj 
2. Okoliczność przyczyny i celu; 
3. Okoliczność sposobu i stopnia. 


,
>>>
- 60 - 


Uwaga. Przysłówek zresztą oznacza okoliczność ogólną, 
t. j. zarazem miejsce, czas, warunek, sposób, wzgląd; może 
wi
c znaczyć tyle, co: gdzieińdziej, kiedyińdziej, w innych wa- 
runkach, w innym względzie) czyli wogóle: w innych okoliczno- 
ściach. 
Tylko głosu im braknie; z r e s z t ą gdyby żywe. Mick. 


. 


1. Określenie okoliczności miejsca. 
S 90. Określenie okoliczności miejsca odpowiada na py- 
tania: g d z i e? k t ó r 
 d y? s k ą d? d o k ą d? jak d a l e k o ? 
S 91. Na pytanie g d z i e? wyrażają okoliczn08ć miejsca: 
1) Przyslówki miejscowe, jako to: tu, tam, ówdzie, 
g d z i e Ś, g d z i e n i e g d z i e, w s z 
 d z i eJ n i g d z i e, g d z i e i ń- 
dziej, i t. p. - oraz różne wyrażenia przyslówkowe miejsca 
(t. j. unieruchomione przypadki z przyimkiem lub bez przyim- 
ka, określające czasownik lub przymiotnik), np. w p r o s t, 
w p r a w o, w l e w o, n a p r a w o i t. p. . 
T u i ó w d z i e z zagrody blada jarz
bina wychyla si
 na 
ulic
. Krasz. - T a fi w s Z 
 d z i e spokój, n i g d z i e śladów 
trwogi. Korzen. - O b o k konie chrupotały siano. Sienk. - 
W p r a w o łóz g
sty zarostek, w l e w o si
 pi
kna dolina po- 
daje, p r z o d e ID rzeczułka i mostek, t u ż stara cerkie,,'. Mick. 
2) Rzeczowniki lub zaimki z nast
pującemi przyimkami 
wlaściwemi: - u (z 2 przyp.), p o d, n a d, p r z e d, z a, m i
- 
d z y (z 6 przyp.), - w, n a, p r z y (z 7 przyp.). 
N a d b r z e g i e m ruczaju, n a p a(. ó r k u niewielkim, we 
b r z o z o w y ID g aj u stał dwór szlachecki. 
Iick. -11 b l i z k i ej 
b r z e z i n y było wielkie mrowisko. Mick. - Za d z won n i c ą 
cbróśniak malinowy. Mick. - W P o k o j u było par
 szaf za 
szkłem, a w n i c h rozmaite stroje kobiece; p r z y każ d y m 
o k fi i e stoły, krośna, i n a n i c h robota, n a s t o l e rozrzuco- 
ne były tiule, gazy, wstążki i kwiaty, a p r z e d d u ż y m 
z w i e r c i a d ł e m stały dwie panienki. Korzen. - Koń stał 
u n a m i o t u, psy le
ały u n ó g j e g o. Krasz.- P Q d c h a t a- 
m i szczekały psy. Sienk. - Pojedyńczy jeźdźcy przebiegali p o- 
m i 
 d z y c h o r ą g w i a m i. Sienk. 


" 


..
>>>
. 


61 


Uwagi. Należy ściśle odróżniać niektóre przyimki. Tak 
np. blizkość wzgl
dem m i a s t a lub gór y oznacza p o d (nie 
przy!), wzgl
dem rzeki lub jeziora-nad. Mówi si
 wi
c: 
Hannibal zwyci

ył Rzymian nad Trebją i pod Kannami.- 
Warszawa leży nad Wisłą.- "Przy Kannach", "na Wiśle" s
 
rusycyzmy lub giermanizmy.-Przy imionach miast i krajów 
wogóle kładzie si
 przyimek - w (z 7 przyp.), jeżeli mowa 
o przebywaniu we w n ą t r z miasta lub kraju. Tylko nazwy 
p r o w i n c j i, P r z e d m i e ś ć, u l i c czyli wogóle miej scowości, 
które si
 uważają za cz
ść wi
kszej całości, przyjmują w tym 
razie przyimek n a (z 7 przyp.). Z ziemi i kraj Ó\v należą tu 
głównie zakończone na - e, - n a; np. n a Pomorzu, 
lazowszu, 
Podolu, Podlasiu, Polesiu, Wołyniu, Ukrainie, W ołoszczyznie, 
Bukowinie i t. p., a także: n a W 
 g r z e c h, lecz zawsze: 
w P r u s a c h; n a Kuj a w a c h lub w K uj a "T a c h. - N a P r a- 
d z e, n a L e s z n i e. -Należy odróżniać: n a m i e ś c i e (w prze- 
ciwstawieniu do d o m u) i w m i e ś c i e (w przeciwstawieniu do 
wsi); na wsi (w przeciwstawieniu do miasta) i we wsi 
(w przeciwstawieniu do d w o r u lub p o l a). 
3) Rzeczowniki z p1.zyimkami niewlaściwemi, postawione 
w przyp. 2. 
Uwaga. Przyimki właściwe są takie, które są tylko przy- 
imkami, a pozatym żadnego znaczenia nie maj
, (jak: - u, w, 
n a, i t. p.). Przyimki niewlaściwe są takie, które si
 używają 
także jako przysłówki (np. b l i z k o, l) o w y ż ej i t. p.) albo tei 
wyraźnie są jakim unieruchomionym przypadkiem rzeczownika 
z przyimkiem lub bez. przyimka, (np. koł o, o koł o, o b ok). 
Nareszcie wyrażeniem przyimkowym nazywamy rzeczownik 
z przyimkiem, służący drugiemu rzeczownikowi na sposób przy- 
imków (np. ze wzgl
du na co, na mocy czego i t. p.). 
Takie przyimki niewłaściwe, które wraz z 'rzeczownikiem 
określaj ą okoliczność miej sca, są nast
puj ące: koł o, o koł o, 
naokoło, wprost, powyżej, poniżej, blizko, śród, 
wśród, pośród, obok, wewnątrz, zewnątrz, naprze- 
c i w k o i t. p. 
O koł o r z e c z k i w łozach błyskały wilcze oczy. jlick.-
>>>
62 - 


p o śró d j e d n ej wi o ski poznałem druchn
. Brodz. - Cichy 
głos tr
bki zabrzmiał wśró d ciemnych g
stwin. Sienk. 
S 91. Przy czasownikach: p o s t a w i ć, p o s a d z i ć, p o ł o- 
żyć, po wiesić, stanąć, siąść, lec-Polak nie pyta si
 do- 
k ą d? lecz g d z i e? gdyż nie zwraca uwagi na r u c b, zawarty 
w czynności, wyrażonej przez słowo, lecz na s p o c z y n e k, jaki 
po skończonej czynności nast
puje. (J
zyk pol
ki zgadza si
 
pod tym wzgl
dem z łacińskim, a nie zgadza si
 z niemieckim 
i ruskim). 
Dlatego przy tych czasownikach używają si
 przyimki: 
p o d, n a d, p r z e d, z a, ID i 
 d z y z przyp. 6, a przyimki:-w, 
n a z przyp. 7, a nie 4. Mówimy wi
c: postawić w k ą c i e, po- 
łożyć na s t o l e, posadzić n a k a n a p i e, zawiesić n a ś c i a n i e, 
lec n a p o s ł a n i u i t. p. . 
W tej chwili sługa wniosła świec
 i postawiła ją n a 
s to l e. Krasz. . 
. 
S 92. Na pytanie k t ó r 
 d y? czyli na oznaczenie d r o g i, 
po której si
 r u c h odbywa, wyrażają okoliczność miejsca: 
1) Przysłówki. miejscowe: t
dy, tamt
dy, ow
dy, 
wsz
 dy. 
. W s z 
 d y znać było ruch wielki. Sienk.- Fala ludzka ply. 
n
ła w s z 
 d y swobodnie. Sienk. 
2) Rzeczowniki w 6 przyp. bez przyimka. 
L a s a m i i b a g n a m i skradał się tajemnie. lJ;Iick. - Po- 
śpieszał Wacław i l a s e m i p o l e m. Brodz.-Chmiel chciał si
 
z i e m i ą sunąć. Krasicki.-Cnota, rozum a fortuna daleko r ó ż- 
nemi gościńcy od siebie ciągną. Rej. - Morzem, l
dem 
płyną nieprzeliczone wojowników roj e. Mick. 
3) Rzeczowniki z przyimkami wlaściwemi: p r z e z, n a 
'" 
(z 4 przyp.), po (z 7 PI:zyP.) i niewlaściwemi: mimo, po mi- 
ID o, w z d ł u ż, w s z e r z, p o p r z e k (z 2 przyp.). 
Wion
ła ogrodem, przez płotki, przez kwiaty i po 
d e s c e, opartej o ścian
 komn" ty, w leciała p r z e z o k n o. 
Mick.-Jeździec leci po zaroślach i po krzakach. Mick.- 
Spojrzałem na nich przez zielone obsłonki liści. Sienk. 


\ 


"
>>>
- 63 


. 


Uwaga 1. Przez wyraża drog
 w" prostym kierunku 
wierzchem czegoś albo też środkiem czegoś; np.' p r z e z p ł o t 
może znaczyć: wierzchem przez płot, albo: poprzez otwory I 
w płocie.-Po oznacza albo drogę, wijącą si
 w różnych kie- 
runkach po powierzchni czegoś, albo drog
 jako środek dojścia 
dokąd (np. spuścić si
 po linie; wejść po desce).- Na oznacza 
drog
 przez jaką stac:ję pośrednią,. (np. jechać do Berlina n a 
p o z n ań). 
Uwaga 2. Ruch równolegly z innym przedmiotem, po- 
ruszającym si
 również, na pyt. g d z i e? lub k t ó r 
 d y 
 ozna- 
cza si
 przyimkami złożonemi: p o p r z e d, p o z a, p o n a d, p 0- 
po d, p o mi 
 dzy z przyp. 6. 
S 93. Na pytanie d o k ą d 
 przy czasownikach J oznacza- 
jących ruch z pewnym celem, okoliczność miejsca wyrażają: 
1) Przysłówki: d o t ą d, p o tą d. 
2) Rzeczowniki z przy'imkami wlaściwemi: d o (z 2 przy- 
padkiem), ku, przeciw (z 3 przyp.), pod, nad, przed, za, 
mi
dzy, pomi
dzy, w, na, po (z 4 przyp.), oraz z przyim- 
kiem niewlaściwym n a p r z e c i w k o (z 3 przyp.). 
Wszystko bieży k u s t u d n i. JJfick. - Ptastwo skryło si
 
w lasy, pod strzechy, w gł
b trawy. Mick. -Id
 w karcz- 
m
. Mick.-ptaki pochowały si
 pod dachy. Sienk.-Od sto- 
łecznego wzgórza aż po źródła brzegi wydeptał (owad) dro- 
g
. 
fick.-Powóz zwolna sunął si
 ku mostowi zamkowe- 
mu. Krasz. 
Uwaga 1. Wogóle używają si
 na pyt. dok
d? przyim- 
ki p o d, n a d, p r z e d, z a, m i 
 d z y, w, n a z 4 przyp. w tych 
samych razach, kiedy na pyt. g d z i e? też przyimki si
 używaj ą 
z 6 lub 7 przyp. Np. Stoj
 n a d r z e k ą;. id
 n a d r z e k
. 
Książka leży p o d s t o ł e ID; rzucam książk
 p o d s t ó ł. 
Przyimkom u, p r z y, a zwykle także przyimkowi w z 7 
przyp., odpowiada na pyt. d ok ą d przyimek d o z 2 przyp. Np. 
Jestem u s t ryj a; id
 d o s t ryj 8. Si€dz
 p r z y o k n i e; idfJ 
d o o k na. Jestem w l e s i ę; id
 d o l a su. 
Uwaga 2. Przed przyimkami, odpowiadającemi na pyt. 
d ok ą d, kładzie si
 przysłówek stopnia a ż, jeśli chcemy ozna- 
czyć dobitniej ostateczny cel ruchu. 


. 


\
>>>
- 64 


Miejscami las spływa aż k u ID o r z u. Sienk. 
. 

 94. Na pyt. s ką d, przy słowach, oznaczających ru c h, 
wyrażają okoliczność miejsca: 
1) Przysłówki miejsca: stąd, stamt
d, skądinąd, 
z n i k ą d, z e w s z ą d, s k ą d s i ś. 
2) Rzeczowniki z przyimkami wlaściwemi: o d, z (z 2 
przyp.) i z przyimkami- pod'wójnemi: z p o d, z n a d, z p r z e d, 
z z a, z p o m i 
 d z y, z p o ś ród, z w e w n ą t r z, z z e w n ą t r z 
(również z 2 przyp.). - 
Z z a g r o d y blada jarz
bina wychyla si
 na ulic
. Krasz. 
S 95. Drogę przebytą na pyt. jak d a l e k o? jako oko- 
liczność miejsca określają: 
1) Przysłówki: d a l e k o, n i e d a l e k o, b] i z k o. 
2) Rzeczowniki w przyp. 4 bez przyimka; np. ujść m i l
, 
k a wał drogi i t. p. 

 96. Odległość na pyt. jak d a l e k o? w jak i ID o d- 
d a l e n i u '? wyrażaj ą rzeczowniki w przyp. 4 z przyimkami 
właściwemi: o, n a, lub w przyp. 7 z przyimkiem w. 
O d wat y s i ą c e kroków zamek stał za domem. Mick.- 
O l e kk ą m i 1 
 był kościołek parafjalny. Korzen. - Jarmark 
był w k i l k u ID i l a ch. Górn. 
S 96. Określenie okoliczności miejsca miewa cz
sto zna- 
czenie przenośne, zastosowane do poj
ć oderwanych, które 
trudno sobie przedstawić jako miejsce w przestrzeni. Takie 
określenie nazwać możemy przenośnią miejsca; np. powtarzać 
coś w m y ś l i; zachować w p a m i 
 c i, w d u s z y, w s e r c u; 
widzieć w w y o b raź n i i t. p. 
U czucie w p i e ś n i si
 maluje. Mochn. - Źródło dobrego 
i złego leży w n a s samych. L Chodźko. 


2. Określenie okoliczności czasu. 



 97. Określenia okoliczności czasu odpowiadaj
 na py- 
tania: k i e d y; w jak i m c z a s i e, o d k ą d, d ok ą d, (p o k ą d) 
i j ak długo? 

 98. N a pyt. k i e d y? okoliczność czasu wyraża się 
przedewszystkim przysłówkami czasu: t e r a z, w t e d y, d z i ś) 


"
>>>
- 65 - 


w c z o raj, j u t r o, p o t y m, p r z e d t Y m, już, j e s z c z e, z a- 
w s z e, n i g d y, z a r a z, n a t y c h m i a s t, k i e d y ś, k i e d y i ń- 
d z i e j i t. d. 
Oprócz tego: 1) Jeżeli ma być oznaczona ogólnie pora . 
dnia lub roku, -przez 6 przyp. bez przyimka; np. r a n k i e m, 
w i e c z o r e m, n o c ą, w i o s n
, l a t e m, j e s i e n i ą, z i m ą. 
2) Podobne znaczenie ma przyimek w z 7 przyp.; ozna- 
cza bowiem moment, nieoznaczony bliżej, w pewnej porze dnia, 
roku, w pewnym okresie życia ludzkiego lub dziejów ludzko. 
ści; np. w n o c y, wed n i e, w l e c i e, w z i m i e, w j e s i e n i, 
(lecz n a w i o s n 
 f), w p r z e s z ł y m t y g o d n i u, w d z i e c i ń- 
s t w i e, w m ł o d o ś c i, w s t a roś c i, w w i e k u 19, w e p o c e 
Kar o l i n g ó w, w w i e k a c h ś r e d n i c h. . 
C o wed n i e zrobicie, to si
 w n o c y wali. Skarga. 
Uwaga. Pora na !pyt. k i e d y? wyrażała si
 dawniej 
także przez 7 przyp. bez przyimka. Np. Róża l e c i e, ruta si
 
i z i m i e zieleni. Szymon.-Biskup, z Krakowa do biskupstwa 
p o ś c i e jadąc, rzekł do jednego swego plebana. Górn. 
3) Moment czasu ściśle oznaczonego wyraża 8i
: 
a) przez 2 przyp. rzeczownika z przyda_wką przymiotną, 
bez przyimka; np. d z i s i e j s z e j n o c y, p r z e s z ł e j z i my, 
dnia 24 maja 1896 roku. 
N a s t 
 P n e g o p o r a n k u nieprzyjaciel był już widocz- 
ny. Sienk.-Tej nocy C08 okropnego stanie si
. Slow.-O s t a t- 
n i c h d n i tego miesiąca czekać ci
 b
d
. Korzen. 
b) przez przyimek w z 7 przyp. na oznaczenie daty i ro- 
ku (zam. 2 przyp.); np. w rok u 1896; w d n i u 24 m aj a. 
c) przez przyimek w z 4 przyp. na oznaczenie dni tygod- 
nia, np. w n i e d z i e l
, w p o n i e d z i a ł e kit. d., a także 
jeżeli rzeczownik dzień ma przy sobie dopełniacz, np. w d z i e ń 
Trzech Króli. 
d) przez przyimek n a z 4 przyp. przy nazwach świąt I 
np. na Boże Narodzenie, na Świ
ty Jan; (a tak.te na 
w i o s n 
). 
e) zapomocą przyimka o z przyp. 7 na oznaczenie go- 
dziny,. np. o czwartej, o północy, lecz przez o z 4 przyp, 
Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 5
>>>
- 66 


na oznaczenie kwadransów, np. o t r z y k wad r a n s e na dru- 
gą. Mówi si
: w p o ł u d n i e. 
O godzinie pi
tej mieliśmy wyj echać. Sienk. 
4) Moment czasu, oznaczony sposobem porównawczym ze 
wzgl
du na inne zdarzenie lub inny moment czasu, współcze- 
sny, wcześniejszy lub późniejszy, wyra
a si
 zapomocł} przyim- 
ków właściwych: w (z 4 przyp.), z, r a z e m z (z 6 przyp.), z a 
(z 2 przyp.), p o (z 7 przyp.), p r z e d (z 6 przyp.), oraz przy- 
imków nie właściwych: p o d c z a s, w ś ród. 
Np. Jechałem w deszcz, w mróz, w biały dzień, 
było to za panowania Augusta, podczas wojny, przed 
woj fi ą, P o woj n i e i t.. p. 
Wyjechałem z Kairu dziś z e słoń
a w s c h o d e m. Slow. 
p o z a war c i u układów wyszedł z izby Ryków. Mick. - P o 
o b r z 
 d z i e pogrzebowym nast
powała stypa. Maciej. - Z a 
8 w o i c h d z i e c i n fi y c h l a t był on dwukrotnie w tej wsi. 
Sienk. - W taką zawieruch
, w takie, pioruny - na 
deszcz wygnać matk
! Slow.- Tymczasem pogaw
dzimy p r z e d 
w i e c z e r z ą. Sienk. 
Uwaga. Rusycyzmem jest wyrażenie: p r z y królu Zyg- 
muncie, zam. z a króla Zygmunta. 
5) Moment czasu przybliżony wyraża si
 zapomocą przy- 
imków właściwych: - o, (z przyp. 7), k u (z przyp. 3), p o d 
(z przyp. 4), n a d (z przyp. 6), oraz przyimków niewłaściwych: 
koł o, o koł o, b l i z k o (z 2 przyp.), np. o z m i e r z c h u, 
o brzasku, ,,0 kurów pianiu" (l1fick.) , o zachodzie 
s ł o ń c a; k u w i e c z o r o w i, P o d w i e c z ó r, n a d r a n k i e m, 
koł o Z i e lon y c h Ś w i łł t e k, b l i z k o p o ł u d n i a. 
p o d w i e c z ó r wyszła do ogródka. Krasz. - O koł o 
c z war t ej goście rozej ść si
 musieli do domów. Sienk. 
6) Przeciąg czasu, w którym czynność jaka sifJ zamyka, 
na pyt. w jak i m c z a s i e? zwykle przy słowach dokonanych, 
wyraża si
 zapomocą przyimków właściwych: w, p r z e z (z 4 
przyp.), mi
dzy (z 6 przyp.), oraz zapomocą wyrażenia przy- 
imkowego w c i ą g u, w p r z e c i ą g u, a dawniej także przez -- 
4 przyp. z przyimkiem z a; cz
sto określa si
 przez oznacze- 
nie dwuch terminów z pomocą przyimków o d i d o (z 2 przyp.) 
"
>>>
. 


- 67 


r - 
np. Zrobiłem to w jedną noc, przez jeden dzień, mi
- 
d z y 3 a 5 g o d z i n ą, w p r z e c i 
 g u t y g o d n i a, o d r a n a d o 
. 
W l e c z o r a. : 
r 
Wed wam i e s i ą c e wojn
 skończą. Sienk.-Ojco
ie na- 
si wi
cej dobrego postanawiali z a c z t e r y, p i 
 ć d n i, niż dziś 
:
a niedziel siedmnaście, ośmnaście. Górn. - Cichy, 
skromny a uważny człowiek wi
cej sprawić i postanowić może 
oną nadobną . a układną skromnością swą z a g o d z i n 
, nit 
pierzchalec z a c a ł y d z i e ń. Rej. : 
7) Moment, który nastąpił lub ma nastąpić po upływie 
oznaczonego czasu (za ile lat, miesi
cy, dni i t. p.?) ozna- 
cza si«J przyimkiem z a z 4 przyp. 
 Np. Powróc
 z a t y d z i e ń, 
z a d w a ID i e s i 
 c e, z a rok i t. p. albo też w ten sposób: 
w rok P o wyjeździe i t. p. 
Uwaga. Na pytania: o ile wcześniej? o ile póź- 
ni ej? przy przysłówkach czasu: p ó ź n i ej, p o ty m, w c z e- 
śni ej, przedtym używa si
 przypadek 4 sam lub z przyim- 
kiem - w albo -o, na oznaczenie miary c z a s u. 
Pan miecznik rosieński wrócił w k i l k a . d n i p ó ź n i ej. 
Sienk. · 
- 
8) Na pyt. jak c z 
 s t o? używa si
 eliptyczne wyr
że{lie, 
złożone z zaimka c o i rzeczownika w 1 lub 4 przyp. (np. c o 
g o d z i n a lub c o g o d z i n 
), albo też: raz, d wa . raz y i t. d. 
na (z 4 przyp.), np. raz n a ty dzień. 
l\'listerne flety c o k wad r a n s, c o g o d z i n a dudlą me- 
nuety. Krasicki. 
S 99. Na pytanie odkąd (od jakiego czasu? jak. 
d a ,,,n o?) używają si
 przysłówki o d tą d, o 4 d a wna i t. p. 
lub 2 przyp. z przyimkami-o d, zi np. o d p o w i c i a, o d t y- 
g o 4 n i a, o d rok u, z ID ł o d o ś c i, z p o c z ą t k u; cz
sto od 
czasu (czego). 
Na gościńcu i drogach od samego ranka panuje ruch 
niezwykły . Mick. - S
dzią o d r 8 n a pisał. Mick. - O d t ej 
ch wili życie jego było ci
żką walką. Korzen.-Południe min
- 
ło już od kilku godzin. B. Pl'us.-Skrzetuskiego nie widzia- 
łem o d c z a s u n a s z e g o we s e la. Sienk. - On już ID
żeID był 
z d z i e c i 
 c i a. Morawski.
>>>
- 68 

 


4 



 100. Na pytanie dok
d (pokąd, do jakiego cza- 
s u Y także: jak d ł u g o?) utywają si
 przysłówki: d o t ą d, d o- 
t Y c h c z a s i t. p., oraz 2 przyp. rzeczownika z przyimkiem d o, 
aż do, niekiedy p o z 4 przyp. 
Trwała uczta do świtu. Krasicki.-Tegom strzegł domu 
aż do tych czasów. Kochan.-Rzadko dzień jasny trwa aż 
do zachodu. Korzen. - Do jutra do świtu b
dfJ gotów. 
Sienk.- D o c z a s u dzban wod
 nosi. Przysi. 
. 
S 10 1. Na pytanie: jak d ł u g o? na oznaczenie trwania 
czyli rozciągłości czasu, przy słowach niedokonanych, używa 
si
 4 przyp. bez przyimka. Zresztą to pyt.. styka si
 blizko 
z pyt. poprzednim (d ok ł} d, p ok ą d ?), i dlatego odpowiada na 
nie równieź d o z 2 przyp. . 
Ć w i e r ć godziny wrzał hałas. lJfick. - T r z y g o d z i n y 
trwała pełna dumań droga. Stow.-Ekonom pod jego drzwiami 
czekać nieraz musiał g o d z i n 
. Krasicki. - Trwało to tylko 
cbwilfJ. Sienk.-Bawiliśmy tam parfJ lat. B. Prus.-Prawie 
c a ł ą n o c chodził po pokoju swoim. Korzen. 
Uwaga 1. Ten 4 przyp. rozciągłości w zdaniu przeczą- 
cym niekiedy przechodzi w 2 przyp., jakby był nie okreś1eniem, 
lecz dopełnieniem czasownika, np. C a ł ej n o c y oka nie zmru- 
żył. W ójc. ' 
Uwaga 2. Na pytanie na jak długo? określenie cza- 
su wyraża sifJ przyimkiem na z 4 przyp. 
N a c h w i l ę grzmiące ucichły kopyta. Mick.- U milkli na 
ch wil
. Sienk. 


. 
. 


3. Określenie okoliczności przyczyny. 
S 102. Określenie okoliczności przyczyny oznacza, wsku- 
tek czego powstaj e czynność, stan lub przymiot, wyrażony 
orzecznikiem, i odpowiada na pytania: c z e m u? d l a c z e g o? 
p r z e z c o? o d c z e g o? z a c o? z jak i e g o p o w o d u? oraz: 
z czego? w jakich warunkach? mimo czego? 
S 103. Określenie okoliczności przyczyny może wyrażać: 
1) przyczynę realną czyli przyczyn
 faktu lub postępo- 


. 
wan'ta; 
2) przyczynę logiczną czyli przyczynę poznania;
>>>
- 69 


3) przyczyn
 konieczną czyli warunek; 
4) przyczyn
 niewystarczającą czyli ustępstwo. 

 104. Przyczyna realna wyjaśnia fakt lub postępowanie 
czyli skutek rzeczywisty, wyrażony w orzeczniku zdania; wyraża 
si
 zaś: . 
1) P
zez 6 przyp. bez przyimka: 
J ego to p o s t r z a ł e m zginął Stolnik. JJficka - Dobrym 
a jednostajnym rzeczy uł o t e n i e m świat trwa. Krasicki.-On 
spuścił oczy, w s t Y d e m si
 zapłonił. Brodz. - Niemcy b ł 
 d a- 
mi swoich doktorów giną. Skarga. - Co rozumem i pilno- 
ścią i c.notłł stan
łoJ to si
 nierozumem i niedbałością 
i z łoś c i ą obala. Skarga.- G n u ś n o ś c i ą nikczemnieją ludzi
, 
upadają i giną narody; p r a c 
 wszystkie si
 utrzymują i boga- 
cą. Śniad.-Pewnie oszalał samotnością, postem. Slow.- 
Tym s t r a c h e m ziemia drżała. Kochan.-Most na rzece zahu- 
czał t 
 t e n t e m konnicy. Mick. 
2) Zapomocą przyimków wlaściwych: o d, z, d l a (z 2 
przyp.), p r z e z, z a, n a (z 4 przyp.) oraz niewlaściwego przy- 
imka g w o l i (z 3 przyp.). 
Uwagi. Przyimek o d oznacza przyczyn
 zewnętrzną, le- 

ącą poza podmiotem; przeciwnie - z, przyczyn
 wewnętrzną, 
. leżącą w samym podmiocie, w jego usposobieniu. Np. Piotr 
umarł z głodu, ze zmartwienia, z choroby (=Piotr sam 
był głodny, zmartwiony, chory); zemdlał od gorąca (=gorą- 
co było nie w nim, lecz na dworze). Przyimek przez z 4 
przyp. prawie zawsze może być zastąpiony przez 6 przyp. bez 
przyimka; oznacza w i n 
 czyjąś, jako przyczyn
 faktu; np. 
P r z e z t woj ą n i e u wag 
 stało si
 nieszczgście. - Przyimek 
z a oznacza przyczJn
, wywołującą o d wet, o d P ł a t
, wyrażo- 
ną przez orzecznik zdania; np. odpłacić, wynagrodzić, ukarać, 
pochwalić z a c o.-Przyimek n a oznacza przyczyn
 zewn
trzną, 
po której skutek, wyrażony w orzeczniku, bezpośrednio i nie- 
zwłocznie nast
puje.-D la i g\VO li wyrażają przyczyn
 postę- 
powania czyli pobudkę. 
Przykłady. 
Iury kościoła drżały od ś p i e wu, o d ID u- 
Z y k i, o d dzwonów bicia. Krasz. - Wiatr zaświszczał mi 
\\. uszach o d szalonego p 
 d u konia. Mick.-Było tam już tro-
>>>
- 70 


ch
 ciemno o d d Y m u. Sienk. - Dach z blachy złocił si
 o d 
słońca. Mick.-Ty drżysz od zimna. Slow.-Od przy byt- 
k u głowa nie boli. (przysł.)-O d słońca p o żar u zczerniała mi 
głowa. Ujej.-Jeden si
 zapłoni ze wstydu, a drugi z gnie- 
wu. Rej.-WolfJ si
 poddać z musu, niż z ochoty. Korzen.- 
Czym ze złości, czy z. żalu źle mierzył? Mick. - Usycham 
z żalu, omdlewam z t
sknoty. Stow. - Przez szacunek, 
należny duchownej osobie, nie śmiano łajać mnicha. Mick. - 
Przecież nie p r z e z c i e k ą. w ość pytam, tylko z przyjaźni. 
Sienk.- Pan S
dzia p r z e z g r z e c z fi ość prosił na wieczerz
. 
Mick. - P r z e z was z ą t o s w a w o l fJ i n i e s t a łoś ć kraj 
ogniem płonie, p r z e z was z e w i a r o ł o m s t w o krew si
 lej e. 
Sienk.-Mamyż za obiecank
 stracić nasze prawa? Korzen.- 
Każdy z a d o b r e dobrym, a choć późno, złym z a z ł e musi 
być wynagrodzony. Korzen. - Z a t w ą p r z y jaź ń winienem 
otwartość. Korzen. - Z a t o każ
 go rozstrzelać. Sienk.- Ksi
- 
cia Michała kQchano powszechnie z a m fJ s t w o, hoj n ość i ser- 
ce wylane. Sienk.-A ja com zyskał za rany i znoje'? 
fick. 
Dziś skarż
 ci
 za dawne i za świeże winy. Mick. - Na 
t e n ś w i s t rój królików z pod ziemi wytrysnął. Mick. - N a 
t a ki o d g ł o s wszyscy si
 ocknfJli. Korzen. 
 Mamże d l a d a- 
'Y n e j won i zwiędłą nosić róż
'? A. Frt?dro. - Złączyłeś 108 
swój z moim nie d l a d u m y, nie d l a p róż n o ś c i, nie d l a 

 h 
 c i zysku. Korzen. - Ja żadnemu k w o l i chwalić tego nie 
b
d
, co mi sifJ nie podoba. Górn. #' 
3) Zapomocą wyrażeń przyimkowych: w s k u t e k, s k u t.. 
k i e ID, z p o w o d u, z p r z y c z y n y, z w i n y, z ł a s k i, p o d 

 
w p ł y w e m, p o d n a c i s k i e ID i t. p.; z a r o z k a z e ro, z p 0- 
r a d y, n a p roś b
, n a ż y c z e n i e, n a w i d o kit. p.; n a 
mocy, wobec-z 2 przyp.; dzi
ki (z 3 przyp.), ze wzgl
- 
d u n a (z 4 przyp.). - 

 Droga była dość cifJżka z p o w o d u z a s p śnieżnych. 
Sienk.
Z łaski nieba zostawi
 mu k
s niezły szlacheckiego 
chleba. Mick.-Z Twej łaski nocna rosa-na mdłe zioła pad- 
nie. Kochan.-Pod wpływem tych myśli i nadzie
 No- 
wowiejski otrząsnął si
 z martwoty i ożył. Sienk. - Niejedna 
. 
twarz chmurna rozpogodziła si
 p o d w p ł Y w e m ciepłych pro- 


- 


"'
>>>
- 71 


. 
mieni łaski pańskiej. Sienk. - Płot łamie si
 z trzaskiem przera- 
źliwym p o d p a r c i e ID p i e r s i końskich. Sienk.-Z a b o g ó w 
r o z k a z e ID wyraźnym zbudował miasto Wilno. Mick. - Dosyć 
zrobiłem głupstw z P o r a d y was z e c i. .lłfick. - Z a t w o im 
r o z k a z e m w brzegach morze stoi. Kochan. - N a w e z w a- 
, 
n i e tr
bacza otwarła sifJ furtka. Krasz.-N a s k i n i e n i e ID o- 
j e żaden nie blyśnie oręż. Korzen. - Dusza w czło\vieku ska- 
cze na widok takiego spotkania. Sienk.-Wobec tej 
m y ś l i zapomnieli o przebytej mordfJdze; w o b e c t e j m y ś l i 
miłe były im przyszłe trudy. Sienk.- W o b e c t e g o w s z y s t.. 
k i e g o niebezpiecznie było zostawać na wsi. Sienk.- D z i EJ ki 
o l b r z y m i ej s i l e i p r z y t o m n o ś c i wychodził zawsze 
cało.. Sienk.-Dzięki twej pomocy dni me skazane na pa- 
stw
 sumienia. Korzen. 
Uwaga. Potępienia godny jest rusycyzm: z a w d z i
- 
c z aj ą c, zam. d z i ę k i komu, czemu. 

 105. Do określeń przyczyny realnej należy także okre- 
ślenie sprawcy i źródła czynności lub stanu, wyrażonego 
w orzeczniku, oraz określenie materji, w której czynność lub 
stan, wyrażony orzecznikiem, się objawia lub z której po- 
wstaj e. 
S 106. Określenie sprawcy i źródła, jako realnej przy.. 
czyny czynności lub stanu, wyrażonego orzecznikiem, wyraża si
: 
1) przy stronie biernej wszystkich czaso",ników przechod- 
nich zapomocą przyimka o d (z 2 przyp.) lub p r z e z (z 4 
przyp.), jeżeli sprawca jest albo osobą lub zwierzęciem, albo 
istotą uosobioną (np. p r z y r o d a, s z c z 
 Ś c i e i t. p.); a 6 
przyp. bez przyimka, jeżeli przedmiot nieżywotny przedstawia 
si
 jako działający. Początkowo' w tym znaczeniu zawsze 
używał sifJ sam 6 przyp., później przyimek o d z 2 przyp., dziś 
przeważnie używa się p r z e z z 4 przyp. 
Jan Tarnowski był wychowany o d p o c z c i w ej m a t ki 
swej z wieiką pilnością. Orzech. - Literatura i nauki, o d ID a- 
ł e j l i c z b y pielęgnowane, tym łacniej zaginęły. Wiszn. - Eli 
ofiarnik z synlni swemi był od Boga skaran. Bazylik. - \V szy- 
scy byli już obdarci l' r z e z c z e l a d ź pana podkomorską. 
Sienk. - S ł o w e m Pańskim jest wielkie niebo zacieszone. 


--
>>>
-'" 


72 


. 


Kochan. - Ziemia, u p a ł e m wysuszona, pęka. Slow.-Na noc. 
nym tle nieba połyskiwały oświecone k s i ę ż Y c e m dachy cha- 
łup. Sienk.-Bogiem sławiena 1\1arja. Pieśń Bogurodzica. 
Uwaga.. Przy rzeczownikach slownych, użytych w zna- 
czeniu biernym, sprawca wyraża się zawsze zapomocą przyim- 
ka p r z e z z 4 przyp; np. Założenie Rzymu p r z e z R o m u- 
l u s a; pobicie wojska p r z e z w r o g ó w i t. p. 
2) Przy stronie czynnej słów przechodnich, oznaczających 
otrzymanie czegoś, jakoto: m i e ć, o t r z y m a ć, d o s t a ć, ż ą- 
d a ć, w y m a g a ć, s ł y s z e ć, w i e d z i e ć i t. p., a także 
zwrotnych: d o w i e d z i e ć s i ę, n a u c z y Ć s i ę, s P o d z i e- 
wać s i ę i t.. p., zapomocł& przyimka o d z 2 przyp. 
Powiem, o d k o g o mam tę piosenkę. Mick.-.Brali różne 
przydomki od jakiej z a l e t y lub \\'ady. Mick. - O d t Y c h 
z d r aj c ó w wszystkiego spodziewać się można. Sienk. - O d 
D i e z n aj o m y c h nie żądam pomocy. Mick. - 
3) Przy słowach, oznaczających pochodzenie, powstawa- 
nie i nabywanie, źródło pochodzenia wyraża się zapomocą 
przyimka-z, (z 2 przyp.). Takie słowa są: p o c h o d z i ć, P 0- 
w s t a wać, w y n i k a ć, w y P ł Y wać, p ł Y n ą ć, r o d z i ć s i ę, 
r o s n ł& Ć, iść, s kła d a ć s i ę, ID i e ć, n a b y wać i t. p. 
Dobre sprawy z dobrego umysłu i z dobrej chę- ' 
c i pochodzł&. Bazylik. -Obyczaje z c n ó t pochodzą, a rozum 
z fi a u k. Kochan. - Z B o g a piękność się rodzi. Górn.- 
Z g ł u p s t w a wszystkie nieprawości rosną. Górn. - Z t Y c h 
o fi ar tysiłłcznych wznosił się powoli kościół, dźwignęły mury 
klasztor.ne, wyrosła wieżyca, zabłysły ołtarze. Krasz.-Z s e r c a 
idzie szczera moja rada. Brodz. - Z e z b y t P o ś p i e s z n y c h 
u o g ó l n i e ń płyną całe rzeki błędów. Sienk.-Cała góra skła- 
dała się z ł u P k u. JViszn. - Cóż za pożytek z t y c h t a k i c h 
.- 
utrat i pracy sejmowej i utrudzenia swego macie? 
Skarga.-Nietyle z czytania, ale i z słuchania mamy 
nabywać m
drości. Skarga. - Jam - z s w e g o z i a r n a już do- 
czekał żniwa. Korzen. .. 
S 107. Określenie materji, jako realnej przyczyny po- 
wstawania czynności lub stanu, wyrażonego orzecznikiem, wy- 
raża się: 


-- 


"
>>>
- 73 - 


1) Przez 6 przyp. bez przyimka na oznaczenie materji, 
w której czynność lub stan, wyrażony orzecznikiem, się obja- 
wia, zwłaszcza przy słowach: żyć, ż y w i ć, kar m i ć, p a l i ć, 
p ł o n ą ć, w r z e ć, k i P i e Ć, b u c h a Ć, w i o n ł& Ć, d y s z e ć, 
t r y s k a ć, p a c h n ą Ć, trą c i ć, w z b i e r a Ć, z a l e wać s i 
, 
r o i ć s i ę, n a p e ł n i a ć, o p a t r z y ć, n a s y c i Ć, d z i e l i ć 
s i ę, b ł Y s z c z e ć i t. p. 
A jabym żyła chleba ok r u s z y n ą w twoich . pałacach. 
Slow.- Samą z e m s t ł& dusza nie wyżyje. Sienk. - Talenta ży- 
wiłł się ok r u c h a m i, które im rzuca gienjusz. Kremer.-Żyjłł 
p a m i ę c i ą i karmią się j a d e m. Korzen. - N i e w d z i ę c z- 
n o ś c i ą, mię tam nakarmiono, w z g a r d ą za afekt zapłacono. 
Sienk. - Okolica cała .płonęła już o g n i e m. Sienk.- W egietacja 
zewszłłd kipi b uj n o ś c i ą swojłł. Krem er. - Ja sam wrę z e- 
. m s t ą, ja sam z e ID s t ą płonę. Slow.- Wnętrze jego domu oddy- 
chało tymże p o r z ą d k i e m. . Krasz. - Powietrze tchnęło c i e- 
p ł e m i won i łł. Korzen. - Wkrótce buchnęło p ł o m i e n i e m 
ognisko. Sienk. - Ja tu oddycham po w i e t r z e m więzienia. 
Korzen.-Szeroko piersi nasze oddychały przepysznym p o w i e- 
t r z e fi poranku, a oczy pasły się o k o l i c łł. Sienk.- Skromne 
dźwięki r a d o ś c i ą oddychają, r a d o ś c i łł słuch poją. Mick.- 
Na starej wieżycy wiało p u s t k o w i e m i ś ID i e r c i łł. Krasz.- 
Powietrze leśne pachniało ż y w i c ą. Sienk.- Rzeźwą won i ą 
wieje wiatr pogodny. Brodz.-P i ż ID e m i m i r r łł pachną dro- 
go tkane twe szaty. Kochan. - K r w i ą mu nabiegły źrenice. 

"}Iick. - Wzbierało w niej serce p o d z i we m i u w i e l b i e- 
n i e ID. Sienk. - Jej serce d u ID ą wezbrało. Sienk.-Serce moje 
przepełnione było ż ó ł c i ą, g o r y c z ą i w ś c i e k łoś c i ą. 
Sienk. - Wypłakane oczy łzą się świeżą zalewały. Krasz. - 
Chmury zlewały często ziemię d ż d ż e m obfitym. Sienk.-Dro- 
gi zaroiły się różnobarwnemi k u p a m i. Sienk. - Podstrzesza 
zaroiły się j a s kół k a fi i. Sienk. - H a ń b ą z nikim dzieHć się 
nie chcę. Sienk. - Kiesa ciężka d u k a t a m i. J.lick. - Ziemia 
lśniła s z m a r a g d e m; każda fala tryskała p u r p u r ą, z ł o- 
t e m i s z a f i r e ro, a każda struga pian wykwitała śnieżnemi 
Iii jam i, a nawet mewy... mieniły się srebrem i fi jole- 
t e m. JVl. Reymont. -
>>>
ł 


- 74 


. 


Uwaga. Przy słowie r o i ć s i ę określenie materji wyra- 

a się takźe przez o d z 2 przyp. np. Gaj roił się o d w s z e }- 
k i e g o r o d z aj u z w i e r z a. Sienk. 
2) Przez 2 przyp. z przyimkiem-z, na oznaczenie ma- 
terjału, z którego coś zrobiono. 
Zrobił sobie sam skrzypki z g o n t u i w ł o s i e n i a koń- 
skiego. Sienk. - Komu ślubny splatasz wieniec z róż, l i l j i 
i t Y m i a n k a? Mick. 
Uwaga. Określenie materji zapomocą przyimka-z, (z 2 
przyp.). przy słowie b y ć oznacza logicznie podmiot, podczas 
gdy podmiot syntaktyczny jest orzecznikiem logicznym. Np. 
Dobry z niego żołnierz=On jest dobrym żołnierzem. 
Nie tędzy z nich żołnierze. Sienk. 

 108. Przyczyna logiczna czyli przyczyna poznania wy- 
raża się zapomocą przyimka z (z 2 przyp.) lub po (z 7 przyp.) 
przy słowach, oznaczających poznanie, jakoto: z n a ć, p o z n a ć, 
w i e d z i e ć, d o w i e d z i e ć s i ę, w i d z i e ć i t. p. 
Znac było z t war z y przeora, że' listy nowe przyniosły 
strapienie. Krasz. - Poznali męża Litwini L, t Y c h z n a k ó w. 
Mick. - Nikt z e s łów zawziętości ich poznać nie zdoła. Mick. 
Już ledwie swoich poznaje p o g ł o s i e. Krasz. - P o d ź w i ę- 
ku mowy poznaję w tobie Włocha. Mick. - Znam ciebie z e 
s ł a w y. .A.Walcz. - Spólną myśl widać było z u c i ę t Y c h w y- 
r a z ó w, z g i e s t ó w żywych, z w y d a n y c h rozlicznych r o z- 
k a z ó w. Mick. - Wiedzieliśmy z d e p'e s z y o pańskim przy- 
jeździe. Sienk.-Nie sądź o sercu moim po t ej s u k fi i. Korzen. 

 109. Warunek czyli przyczyna, koniefJzna do osiągnię- 
cia skutku" wyrażonego orzecznikiem, na pyt. p o d jak i m 
war u n k i e m 
 w jak i m r a z i e? wyraża się zapomocłł rze- 
czowników z przyimkiem-z, (z 6 przyp.), b e z (z 2 przyp.) 
i p r z y (z 7 przyp.), oraz zapomocą wyrażeń przyimkowych: 
pod warunkiem, wrazi e, w przypadku (czego), na 
miejscu (czyim); np. Ze mną (z moją pomocą) dokażesz 
swego.-Bez pracy niema kołaczy (przysł.). 
Bez obrony więdnie pieszczotny powój. Malcz. - Bez 
o s ł o n y nie trwa tu słodki owoc. Malcz.-B e z e m n i e szlach- 
ta oszaleje. Mick. - B e z n i c h nie mielibyśmy tej śmiałości. 
" 


... 


"
>>>
- 75 


Sienk.-Co znaczyć b
dą nasze bogactwa p r z y wyt
pionej 
ludności? Koll.- W p r z y p a d k u woj n y tobie cała tajemni- 
ca wiadoma. Mick. -W t a k i m r a z i e b
dzie trzeba użyć si- 
ły. Sienk. - N a j e g o m i ej s c u byłabym to samo zrobiła. 
Sienk. 
S 110. ustępstwem albo P'J1zyz-woleniem nazywamy przy- 
czynę, niewystarczającą do przeszkodzenia skutkowi, wyrażone- 
. # 
mu przez orzecznik. 
Określenie ustępstwa odpowiada na pyt.: m i m o c z e g o? 
i wyraża si
 rzeczownikiem (lub zaimkiem) z nast
puj
cemi 
przyimkami i wyrażeniami przyimkowemi: m i m o, p o m i m o 
(z przyp. 2 lub 4), w b r e w i p r z e c i w (z przyp. 3), p r z y 
(z przyp. 7), n a p r z e k ó r (czemu), b e z w z g l 
 d u n a (co), 
jak n a (co), n a (z przyp. 4). 
Wszyscy P o m i ID o z a k a z u w las pobiegli. .Wick.- 
Podczaszyc ID i m o rów n ość wziął tytuł markiza. Mick. - 
M i m o Tadeusza p y t a n i a i p roś b y bernardyn odpowie- 
dzieć ni spojrzeć nie raczył. Mick. - Obrazy Teofrasta m i m o 
słabego k o lor y t u, r y s u n kunieśmiałego, podobały si
 po- 
wszechnie. JViszn. - Nikt nie gadał p o m i m o w e z w a ń gospo- 
darza. Mick. - P o m i m o w y jaś n i e ń panowało pomiędzy 
niemi rozdrażnienie i nieufność. Sienk.-Nastały odwil
e i cie.. 
pła w b r e w przyrodzonemu natury p o r z ą d k owi. Sienk. - 
Nieraz dorabiał się grosza i za\\'sze tracił go w b r e w wszelkim 
p r z e w i d y w a n i o m i naj większej o s t r o ż n o ś c i. Sienk. - 
p r z y tylu tak pięknych przyrodzenia i wychowania d a r a c h 
był Kołłątaj dziwnym igrzyskiem twardego losu i przeznacze- 
nia. Śniad.-Na swoje dwanaście lat wyrosła nadmiar
. 
Sienk. 


4. Określenie okoliczności celu- 
S 111. Określenie okoliczności celu odpowiada na pyta- 
nia: d l a c z e g o? n a c o? p o c o? w jak i ID C e l u ? 
C e l różni si
 od przyczyny tym, że jest późniejszy od 
czynności albo stanu, wyra
onego orzecznikiem, a przyczyna 
tę czynność lub ten stan p o p r z e d z a. 
.
>>>
76 - 


S 112. Określenie celu wJraża si
: 
1) Zapomocą rzeczownika z przyimkami: d l a, d o, o d 
(z 2 przyp.), k u, g w o l i (z 3 przyp.), n a, p o (z 4 przyp.), 
z a (z 6 przyp.), lub wyrażeń przyimkowych: c e l e m, w c e l u 
. 
(zwykle z dopełniaczem rzeczownika słownego). 
Uwaga. D l a i g w o l i oznaczają cel, który jest zara- 
zem pobudką działania; d l a używa si
 także przed imionami 
osób, dla których coś jest przeznaczone. Np. Zrobiłem to dla 
przyjemności. Kupiłem prezent dla siostry. - D o i k u ozna- 
czają cel zewnętrzny, leżący poza podmiotem.-O d (z 2 przyp.) 
oznacza cel jako stałe powolanie podmiotu; używa si
 zwykle 
przy słowie b y ć 'v znaczeniu orzeczenia. - N a (z 4 przyp.) 
oznacza cel, na który się przeznacza jaki materjał; np. Kupi- 
łem sukna n a u b r a n i e; albo też jakie zaj
cie, zabawę, uży- 
wanie, jako cel r u c h u. Np. pójść n a woj n ę, n a b a l, n a 
g r z y b o b r a n i e (na grzyby), n a o b i a d. Podobnie używa 
si
 n a z 7 przyp. na wyrażenie celu przebywania w pewnym 
miejscu; np. Jest na balu, w karczmie na pi wie i t. p. Po 
z 4 przyp. znaczy - w celu przyniesienia, przywiezienia lub 
spro_wadzenia (kogo, czego). 'V tym znaczeniu nie można 
używać przyimka z a (z 6 przyp.), bo to byłby rusycyzm; np. 
Poszedł z a d o k t o r e ID zam. p o d o k t o r a. - Przyimek z a 
(z 6 przyp.) używa się na określenie celu tylko w niektórych 
zwrotach, jakoto: przyjść z a i n t e r e s e m. Podobnie p o z 7 
przyp., np. chodzić p o p roś b i e, p o k w e ś c i e, p o k o l e n- 
d z i e. 
Przykłady. (Dawid) nie dla korzyści, ani dla swej 
sław)7, ale dla braciej swojej i dla chwały Boga swe- 
go na ostre żelaza nieprzyjaciół nacierał. Skarga. - Oszczep 
sztrzelcom poruczony nie d l a n a t a r c i a, lecz tylko d l a 
o b r o n y. Mick. - N i e d l a m n i e kary i nagrody twoje. . 
Korzen.-Dał mu poważnie rękę d o p o c al o w a n i a. Mick.- 
Jam stworzony d o c i s z y wiejskiej i p r o s t o t y. Słow.-Jeśli 
(krzyż ) Jackowi nie mógł służyć k u o z d o b i e, niech służy ku 
p a ID i łł t c e. Mick. - Stary o d r a d y, a młody o d z wad y. 
Rej.-Zjeżdżacie się z wielkiemi kupami jezdnych i pieszych, 
jak n a woj n
, nie n a r a d ę. Skarga. - Źle tych dostatków 
"'
>>>
77 - 


używają: na grzechy, na próżności. Skarga. - Na od- 
s i e c z przyszedł nam Paraf janowicz. Jfick.-Tadeusz milczkiem 
.. z nią n a g r z y b Y pośpieszył. Mick. - Masz oddawna pod 
strzechł& obnażone z kory twarde d
by n a o s i, n a d z won a 
jawory, masz lipin
 na jarzma. K. Koźm.-Panie po pierw- 
szych powitaniach wybrały si
 zaraz do ogrodu n a t r u sk a w- 
ki. Sienk. - Córki p o w o d 
 chodziły ze dzbankiem. Słow. - 
p o c o ś przeszła moje progi? Korzen. - P o c o człowiek żyje 
na tym świecie? B. Prus. - Człowiek nie jest stworzony n a 
ł z y i u ś m i e c h y, ale d 1 a d o b r a bliźnich swoich. Mick. 
2) Zapomocł& be
okolicznika, lecz tylko w połączeniu 
z czasownikami, oznaczającemi ruch, t. j. z synonimami słowa 
iść, oraz niekiedy przy słowach d a ć i p r z y n i e ś ć; np. Dał 
nam (przyniósł) j e ś ć (p i ć). 
Bezokolicznik jest tu zast
pcą dawnego supinum, które 
w języku polskim zlało się z bezokolicznikiem w jedną form
. 
Przychodzę i p r z e p r a s z a ć i razem d z i ę k o wać. 
Mick.- Sam jeden skoczył b r o n i ćpana Pocieja. Mick.-Bie- 
gał po różnych stronach ducha ludzi b a d a ć. Mick. - Sędzia 
szedł podróżnemu d a wać posłuchanie. Mick.-Darmo hordami 
ciągniemy co roku b u r z y ć ich twierdze i mieściny p a l i ć. 
Mick.-Przybyłem n a w r a c a ć, a jacyś ludzie przybyli w y c i- 
n a ć. stow.- Przychodz
 ludziom SIDutnłł pieśń w y ś P i e wać. 
Stow.-Chodźmy słusznego z a żyć odpoczynku. Krasz. - A te- 
raz pójdźmy mury obejrzeć i żołnierza pokrzepić. 
Krasz.- Wołodyjowski skoczył mu p o m a g a ć. Sienk. 


5. Określenie okoliczności sposobu 
9 1]3. Określenie sposobu odpowiada na pytanie: jak? 
jakim sposobem
" 
Sposób określa się także ubocznie przez określenie oko- 
liczności towarzyszącej, albo narzędzia i. środka, albo przez 
określenie skutku lub porówna'i
ie. 

 114. Okoliczność sposobu, określona wprost, wyraża si
: 
l) Najczęściej przez przysłówki i W'łjrażenia przyslówkowe 
sposobu, jakoto: t aok, o w a k, i n a c z e j, p o d o b n i e, p o w o 1 i,
>>>
", 


78 


. 
p r 
 d k o, d o b r z e, ź l e, p o ł a c i n i e, z n i e m i e c k a, 
w s kok, w lot, o b.u r ą c z, n a o ś l e p, o k l e 1 i t. d. 
Ta pracowita praca Kołłątaja była pomyślana g ł 
 b o k o . 
i s z c z ę ś l i w i e, a wykonana z r ę c z n i e i p r z e z o r n i e. 
Śniad.-Broniliście si
 d z i e l n i e i p r z y t o ID n i e. Mick. - 
Odpowiedz mi zaraz k r ó t k o, w ę z ł o wat o. Mick. - Niewin- 
ność mówi j a s n o i o t war c i e. Korzen. - Witano go r a d 0- 
śnie i gorąco. Sienk.-Ale on, chytrze dumny, wpadł na 
koncept nowy. Mick.-W s kok, krzyknął Podkomorzy; okulba- 
czyć siwą, dobiec w c wał do nlojego dworu, wziąć c o Ż y w o 
dwie pijawki. Mick. - Chwyta w lot migające orzechy dziew- 

zyna. Mick. - Jankiel wymknął się ID i l c z k i e m, o k l e p. 
Mick.- Wi
c si
 Rejent rad nierad p o fr a n c u s k u przebrał. 
Mick. 
2) Często samym przypadkiem 6 bez przyimka, zwłaszcza, 
jeżeli rzeczownik sam przez si
 wyraża poj
cie sposobu; np. 
t a k i fi s.p o S o b e m, t r y b e m, p o r z ą d k i e m, o b y c z a - 
j e ID, z w y c z aj e m, k. s z t a ł t e m, w z o r e ID i t. p., a także 
w l. mn. - rzeczowników zbiorowych, np. p a r a fi i, t u z i n a ID i, 
g r o ID a d a ID i i t. p. 
. 
Dzis nowym z w y c z aj e m my na naukę młodzież do 
. stolicy dajem. 1Jfick.-Dwiestu strzelców trzyma o b y c z aj e ID 
pańskim. Mick.-Sędzia gości obejrzał p o r z ą d k i e m. Mick.- 
Wiwaty szły c i ą g i e ID porządnym. Mick. - Wszystko szło 
pięknym ł a d e m. Mick.-Ksiądz Robak po dziedzińcu wolnym 
chodził kro k i e m. Mick. 
D zieci i żony błądziły t ł u m a m i. Brodz. - Kruki g r o- 
m a d a ID i zlatywały się. Malcz. - Wrony, 8 t a d a m i obstąpi- 
wszy stawy, przecbadzają się sobie powaźnemi kro k i. 
ick.- . 
Drzewa uciekały w tył całemi pół k a m i. Sienk.-Krew płynę- 
ła s tr u ID i e n i a li i po schodach. Sienk. 
Uwaga. Wiele 6 przypadków, unieruchomionych w tym 
jednym przyp., stało się przysłówkami, jakoto: m i l c z k i e m, 

 h y ł k i e m, n u r k i e m, r y s i ą, k ł u s e ID i t. p. 
. 
Jak złodziej id
 .światem, m i l c z k i e m, c h y ł k i e m, po- 
kryjomu. W. Pol. - Puść się n u r k i e ID w one przedwieczne 
1Inieje. Krem er. 


"' 


. 


,
>>>
-. 79 - 


3) Zwykle przez 6 przyp. z przyimkiem z, (w znaczeniu 
twierdzącym) albo przez 2 przyp. z przyimkiem bez (w znacze- 
niu przeczącym). 
Takie wyrażenia nie różnią się co do znaczenia od odpo- 
wiednich przysł6wk6w; np. z c h ę c i ą=chętnie; z r a d o ś c i ą= 
radośnie; b e z c h ę c i = niechętnie i t. p. 
Pisać trzeba do wyższych z u s z a fi o w a n i e ID, do rów- 
nych z e w z g l ę d e ID, do niż
zych z u p r z ej m o ś c i ą. Kra- 
- sicki. - Sosny się jak trzciny gięły z ok r op n y fi h li k i e ID 
i łoskotem. Słow.-Skrzypiące stodoły drzwi otwarto z t r z a s- 
k i e m. JJ/ick.-Ona z r u fi i e ń c e ID dziewiczym, ale z r o z- 
w e s e lon y m słuchała o b l i c z e ID. Mick. - Całe grono z p o. 
sępną i cichą postawą pogląda w niebo. Mick.-Napier- 
ścionek z c z u łoś c i 
 spozierał. Mick. - Z e ł z a ID i owoc 
grzechu się spożywa. Korzen. 
Żaden mi dzień b e z T woj e j c h wał y nie upłynie. 
Kochan.-Reszta nocy zeszła b e z p r z y g o d y. Sienk.-Racho- 
wał się ostrożnie, lecz b e z o s z u kań s t w a. Mick. - Kwiat 
lipowy spływał b e z s z e l e s t u na ziemię. Sienk. 
4) Rzadziej przez inne przyimki z rzeczownikiem, jakoto: 
w, n a, (z przyp. 4 i 7), P o (z przyp. - 3 i 7), wed ł u g, p o- 
d ł u g, wed l e, s t o s o w n i e d o (z 2 przy p. ). 
Dni i noce trawił w n i e p o k oj u. Sienk.- Goście weszli 
w porządku. Mick.-W takim gwarze i zamieszaniu 
})rzeszło godzin z parę. I. Chodźko.- Wszyscy słuchali w ID i l- 
e z e n i li głębokim. Mick. - Dzień cały zeszedł mu w p r a c y, 
część nocy na naradzie. Sienk. -Dzień zszedł na kowaniu 
koni, kar ID i e n i u psów, z b i e r a n i u i c z y s z c z e n i u broni. 
- . 
.Mick.-BędfJ żył u mej pani na łaskawym chlebie. Mick.- 
.Płynęły jednostajne godziny na modlitwie, na tęsknej 
r o z m o w i e. Krasz.- Tak przeszła reszta drogi wesoło, n a p o- 
n f a ł ej r o z ID o w i e, n a o p o w i a d a n i a c b różnych przyg6d, 
. 

a śmiechach i na żartach Korzen. - Na pamięć znał 

mię i kształt każdej gwiazdy. Micle. - Stara (karczma) wed l e 
dawnego zbudowana w z o r u. Mick. - Sądź ich, Panie, nie we- 
d l e i c h g r z e c h ó w, ale wed l e Twojego m i ł o s i e r d z i R. 
.Sienk. - I,
>>>
- 80 


, 


Uwagi. Przyimek - w z 7 przyp. oznacza sposób czyn- 
ności, polegający na nastroju duszy lub na zachowaniu si
 

 . 
otoczenia.-N a z 7 przyp. oznacza zajęcie lub używanie, jako ... 
sposób przepędzenia czasu.- W i n a z 4 przyp. na określenie 
sposobu używają si
 tylko w niektórych wyrażeniach przysłów- 
kowych; np. w g ł o s, n a g ł o s, n a p a m i 
 ć i t. p. - p o z 7 
przypadkiem (a przy zaimkach przymiotnych z 3 przyp.) zna- 
czy prawie to samo, co p o dl u g, i używa si
 prawie tylko 
w niektórych wyrażeniach przysłówkowych, np. p o k o l e i, p o 
myśli, po kawałku, po naszemu; tu właściwie należy tak- 
że po polsku i t. d. - Podług, według, wedle wyrażają 
sposób jako zgodność z czymś; tak samo: s t o s o w ni e d o 
( czego). - Sposób wyrażajłł także takie wyrażenia: kro k z a 
kro k i e m, kro k w kro k, n o g a z a n o g ą; np. Jechali n o g a 
z a n o g ą. Korzen. 
5) Przez imiesłów przysłówkowy na - Ił! c (niekiedy przez 
start
 
 jego form
 na -ący, która jest właściwie 7 przyp. 
imiesłowu przymiotnego deklin. rzeczownej). 
Stanisław fi i l c z ą c podparł s i w ł. b r o d
. Brodz. - Cho- 
łodziec litewski m i l c z ą c, żwawo jedli. Mick.- (Tadeusz i Zo- 
f ja) cho dząc jedli. Mick. - To zdrowie pije si
 stoj ący. 
Sienk. 
9 115. Okoliczność towarzysząca określa ubocznie spo- 
sób i wyraża si
 przez 6 przyp. z przyimkiem-z, (twierdzą- 
co) . albo przez 2 przyp. z przyimkiem b e z (przecząco). 
1\loże ona mieć dwa różne znaczenia: 
1) Oznacza rzeczywiste towarzyszenie podmiotowi lub 
przedmiotowi albo udział w czynności lub stanie, wyrażonym 
orzecznikiem, np. Byłem z b r a t e ID na spacerze - znaczy: że 
brat również był ze mną na spacerze. Byłem bez brata na 
wsi-znaczy: że brat ze mnł. nie był na wsi. 
Cz
sto do takiego okre
lenia okoliczności towarzyszącej) 
wyrażonego przez przyimek-z, dodaj
 si
 przysłówki: razem') 
wraz, pospołu, wespół; zamiast przyimka-z, używaj
 si
 
tak
e wyrażenia przyimkowe: w towarzystwie, w otocze-o 
n i u (czyim). 
W namiocie pustym ja zostałem z żoną. Stow. - Kł
by 
"
>>>
81 - 


... 


dymu z iskrami buchają pospołu. Malcz. - Zniknął koń 
z jeźdźcem i pannłł. Mick.-Wychowaj razem psa z wil- 
kiem. Korzen. - Wicher zimowy z tumanam i śniegu tłukł 
w szyby. Sienk.-B e z m a t e k dzieci i b e z fi'ę ż Ó w żony idą 
spętane. Korzen. 
2) Oznacza, że podmiot odbywa czynność, wyrażon
 orzecz- 
nikiem, mając przy sobie lub niosłłc na sobie przed- 
miot, wyrażony 6 przyp. z przyimkiem-z, albo n i e mając, n i e 
trzymając, n i e niosąc przedmiotu, wyrażonego 2 przypadkiem 
z przyimkiem b e z. 
Do ta.kiego określenia okoliczności towarzyszącej często 
dodaje się jeszcze określenie miejsca na oznaczenie, w czym, 
przy czym lub na czym ów przedmiot jest trzymany lub no- 
szony. Jeżeli ten przedmiot jest cz
ściłł ubrania, to zamiast 
przyimka - z, używa się zwykle przyimek - w z 7 przyp. 
'Vtedy weszła matka z p a c z k ą sprawunków pod pachą. 
Korzen. - Córki po wodę chodziły ze dzbankiem. Slow. - 
Żona z synaczkiem przy piersiach warzyła. Slow. - Z kulą 
we łbie ciężko uciekać. Sienk. - Tu i o".dzie gromadki ludzi 
z s i e r p a fi i, k o s a fi i i g r a b i a m i na ramionach dążyły do 
domów. Sienk. - Wchodzi pan. Wojski w czap c e i z gIo w ą 
z a d a r tą. Mick. - Zosia w p o r a n n y m s t r o j u i z g ł o w ą 
o d kry t łł stała. Mick. - Przyj dź w s u r d u c i k u wytartym, 
w czapce i bez rękawiczek. Korzen.-Przyjdź w porząd- 
n y m t u żur k u, z l a s e c z k ą w ręku i z łań c u s z k i e ID na 
kamizelce. Korzen. - W k i l k a d z i e s i ą t k o n i uciekał tędy 
blady i b e z h e ł ID u. ]{orzen.-Środkiem wirydarza biegały roz- 
hukane konie bez jeźdźców, z rozdętemi od strachu 
chrapami i rozwianą grzywą. Sienk. 
S 116. Ubocznie okoliczność sposobu określa się także 
przez określenia narzędzia lub środka, którego pomocą czyn. 
ność, wyra
ona orzeczniki em, się odbywa. . 
Środek tym się różni od narzędzia, że je3t pojęciem 
oderwanym i oznacza albo czynllość, albo jaką zaletę lub wa- 
dę, gdy narzędzie jest przedmiotem materjalnym, potrzebnym 
do wykonania czynności, wyrażonej orzecznikiem. 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


6
>>>
- 82 


. 



 117. Narzędzie i środek, jako określenie sposobu, wy- 
rażaj ą si
: 
1) Zwykle przez 6 przyp. bez przyimka, lecz narzędzie 
tJ lko wtenczas, je
eli nim jest przedmiot nieżywotny lub zwie- 
rzę; np. kraj
 no
em; rąbi
 siekierą; bij
 kijem, pi
ścią; 
orz
 końmi; jadę czwórką; szczuję p sami; - docho "z
 ro- 
zumem, zwycię
am wytrwałością i t. p. 
. Właśnie dwukonną bryk
 wjechał młody panek. .:Wick.- 
p a l c a ID i ruch chartów przedziwnie udawał. Mick. - Owdzie 
orzeł szerokim skrzydłem przez obszary zaszumiał. Mick. - 
Buhaj r a c i c ą zieIDi
 kopie, orze r o g i e m i całą trzod
 stra- 
szy ryczeniem złowrogim. Mick.-Poklepuj kosę młotkiem, 
zaostrz szorstkim g ł a z e m. K. Koź'f!l. - R 
 k ą z\\ycięża głupi, 
mądry głow.ą. Korzen. - Uszczułem sześć zajęcy pojedyńczą 
suką. Mick.-Ni srebrem, ni złotem nas czartu odkupił, 
swą ID o C ą zastąpił. Pieśń Bogurodzica. 
Możnaż n i e fi a w i ś c i ą poj ąć cokolwiek, a n i e d o w i a r- 
s t we m zbudować? ](rasz.-Podkomorzy p o c h walą rzeczy nie 
przerywał. 1łfick.- Walczmy z sobą s ta łoś c i ą, ż a l e m i c i e r- 
pieniem. Mick.-Stań si
 mądrym cudzym doświadcze- 
niem. Korzen.-Nie tyle myśleniem, ale działaniem i do- 
t Y k a n i e m si
 rzeczy i długim d o ś w i a d c z e n i e m rośnie 
i nabywa si
 mądrość do rządów ludzkich. Skarga. - P r a c ą 
i p i l n o ś c i ą zawstydzasz młodych. Korzen. - Co mę
czyzna 
, s i ł ą a d z i e l n o ś c i ą swoją majętności przybawi, to białogło- 
wa gospodarstwem a pilnością w dobrej mierze zacho- 
wa. Górn. 
2) Przyimkiem p r z e z z 4 przyp. albo wyrażeniami 
przyimkowemi: z pomocą, za pomocą, przy pomocy, za 
pośrednictwem (z 2 przyp.). 
Jest to jedyny sposób oznaczania narz
dzia, jeśli nim jest 
osoba. 
p r z e z tr u d Bóg swój lud odjął djablej stro
ej. Pieśń 
Bogurodz.-Nie czyń przez drugich, co sam przez siebie 
uczynić możesz. Krasicki. - My zjechali, sąsiadów wezwali 
p r z e z g o ń c ów. lWick. - P r z e z p o s l Y wilk nie tyj e. (Przysł. ) 


.. 


. 


'"
>>>
83 - 


Świat si
 oczyszcza przez ogień. I. Chodźko.- ('Vojski) nie 
mógł \v niebie dojrzeć nic p r z e z o k u l a r y. Mick. 
Umysł ludzki uprawia si
, doskonali i rośnie albo p r z e z 
n o w e m y ś l i i w y n a l a z k i, albo p r z e z prostsze i gł
bsze 
znanych już myśli w i d o k i, albo p r z e z nowe t r y b Y i s p 0- 
, 
s o b y ich" wystawienia. Sniad. 
3) Narzędzie określa si
 oprócz tego niekiedy zapomocł. 
przyimk6w:-n a, (z 7 i 4 przyp.), - z (z 2 przyp.), - o (z 7 
przyp. ). 
Np. grać na s k i z y p c a c b; pro".adzić n a p a sk U; cho- 
dzić fi a s z c z u d ł a c b; biegać n a łyż wa c b; jechać n a k o- 
n i u; - zamknąć n a k l U c z; mierzyć n a ł o k c i e; ważyć n a 
fu n t y; liczyć n a k o p y; sprzedawać n a s z t u k i; - trzaskać 
z b i c z a; strzelać z p i s t o l e t u; - chodzić o k u l i; 'lyć 
o c h l e b i e i w o d z i e i t. p. 
Jan począł grać n a p i s z c z a ł c e. Sienk. - N a lotnym 
jechał k o n i u. Malcz. - Szlachta ciągn
ła kufy z piwnicy n a 
p a s a c h. JJfick.-On wolał z f l i n t y strzelać albo s z a b l 
 
ro bić. Mick. 
4) Narzędzie dalsze t. j. takie, które jest bliższe przed- 
miotu, do kt6rego czynność zmierza, ni'l podmiotu, od kt6rego 
czynność wychodzi, wyraża si
 zapomocą 4 przypadku z przy- 
imkami-w, za, o. 
Np. uderzyć kogo w p l e c y; uderzyć w b 
 b e n; bić 
w d ł o fi i e; grać w kar t y; ubrać kogo (si
), przybrać, ustroić, 
oblec, uzbroić, oprawić, owinąć w co i t. p. 
Wytargać kogo z a u c h o, wziąć z a r 
 k
, wodzić z a 
n o s. 
Rzucić coś o z i e m i
, uderzyć o k a m i e il, zaczepić (za- 

 adzić, otrzeć) o co. 
Dziewczyna, poszedszy za mąż, nie stroi si
 w k w i a t k i. 
Krasz. - Biją drużbowie w p o d k 6 w k i ze stali. Brodz. - . 
Pierwszy z rycerzy krzyknie i w trą b k 
 mosiężną uderzy. 
Mick.- Ubrana była w c z a r n ą s u k i e n k
. Sienk. - Zbrojni 
byli w dziryty. Sienk.-Trąbcie mu w głośną trąb
 mi e- 
d z i a n ą. Kochan.-Zosia skoczyła z miejsca i klasn
ła w dło- 
n i e. Mick.- Wtym brz
knął w t a b a ki er k 
 złotą Podkomo-
>>>
84 - 


rzy. Mick.-Ciągn
ł tabor olbrzymi z ładownemi wozami, za- 
prz
żonemi w m u ł y i b a w o ł y. Sienk.--Mnie si
 trzymaj z a 
poł
. Sienk.-B
d
 si
 tam oni za łby brali. Sienk.-Chwy- 
tano si
 z a w ł o s y. Sienk. - W 61 z a r o g i orze zgliszcze. 
w: Pol. - Szable brz
czały o .r a p i e r y, rapiery łamały si
 
o fu rd y m e n ta szabel. Sienk. 
Uwaga 1. Do narz
dzia zaliczamy także c e n 
 kupna, 
sprzedaży lub najmu, która si
 wyraża zapoIDocą przyimka-z a 
z 4 przyp. 
Z a b e z c e n sprzedawano naj osobliwsze sprz
ty. Krasz. 
Uwaga 2. Środek znaczeniem swoim styka si
 blizko 
z przy
zyną i jest jakoby przejściem od określenia sposobu do 
określenia przyczyny. - Przy stronie biernej czasownika należy 
odr6żniać oznaczenie narzędzia, jako określenie sposobu, od 
oznaczenia sprawcy, jako określenia przyczyny. Sz6sty przyp. 
albo przyimek p r z e z z 4 przyp. oznacza sprawc
, jeżeli przy 
zamianie na stron
 czynną b
dzie z niego podmiot; np. Na 
nocnym tle nieba połyskiwały oświecone k s i 
 Ż y c e m dachy 
chałup. (Sienk.}=dacby, kt6re k s i 
 ż y c oświecił. Tymczasem: 
Kartka była rozci
ta n o ż e m - znaczy: że k t o ś kartk
 n 0- 
ż e ID rozciął. - Podobnie należy odr6żniać oznaczenie n a r z
- 
d z i a od oznaczenia materji. Np. Oddychamy p ł u c a m i (na- 
rz
dzie); oddychamy p o w i e tr z e ID (materja). 
S 118. Porównanie, jako uboczne określenie sposobu, 
czyli porównawcze określenie sposobu wyraża si
: 
1) Przez poł
czenie p.rzedmiot6w por6wnywanych zapomo- 
cą przysł6wk6w: jak, jak o, jak b y, n i b y. 
Gryka jak ś n i e g biała. .Mick. 
Uwaga. Takie por6wnanie należy jednak uważać za zda- 
nie eliptyczne por6wnawcze, o czym niżej. 
2) Cz
sto szóstym przypadkiem bez przyimka, do które- 
. go można dodać jakby, niby; np. razy padają gradem"= 
jak g r a d;. spaść p i o r u n e m j ak p i o r u n; stanąć koś c i ą 
w gardle. 
Błyskiem minął wiek szcz
śliwy. Brodz. -Wyleć pta- 
k i e m z tego gniazda. W. Pol.-Rybitwy krążł. w i e ń c e m po- 
nad groblą i wodami. TV; Pol. - Włos d 
 b e m stan
ł na gło-
>>>
- 85 - 


. 


wie. Mick. 
 Niepewność zaciątyła o ł o w i e m na wszystkich 
sercach. Sienk. - Czy Allah postawił ś c i a n ą morze lodu? 
Miclc.-(Ryś) wydyma się k ł ę b u s z k i e m. Mick. - N i b y f a- 
l ą płynie trud za trudem. Kremer.- Nieprzebrane rośliny pn
- 
ce ciżb
 wiją się w 
 t e ID około drzew. Kremer. - Ulewa r z e- 
k ą lunie na las. Krem er. - Woda s ł u p e m ciężkim, gęstym 
uderzy w las. Kreme1\ - Dom dziedzica w i a n k i e m otoczy- 
ły topole. Krasz.-M u r e m stanęła krzyżacka konnica. Mick.- 
Woj ska rozciągn
ły się długim w ę ż e m po drodze. Sienk. - 
Ka
dy w i l k i e m patrzy. Sienk. 
3) Często zapomocą rzeczowników z wyrażeniem przyim- 
kowym: n a k s z t a ł t, n a p o d o b i e ń s t w o, n a s p o s Ó b , z a 
p r z y kła d e ID (kogo, czego), p o d o b n i e rl o (kogo, czego). 
Łany, uprawne dobrze nakształt ogrodowych grzą- 
d e k. Mick.- Mrowie ludzkie płynęło n a k s z t a ł t f a l i przez 
nieprzejrzane równiny. Sienk.-Za przykładem niebieskim 
wszystko się spóźniło na ziemi. Mick. 
S 119. Oznaczenie skutku, jako uboczne określenie spo- 
sobu, czyli skutkowe określenie sposobu wyraża się: 
l) Niekiedy 6 przyp. bez przyiInka; np. paść t r u p e ID; 
skończyło się u p a d k i e m; s z c z ę Ś c i e ID, n i e s z c z ę Ś c i e m, 
lub przysłówkami: d a r e m n i e, n a d a r e m n i e i t. p. 
Dawid maluczki kładzie t r u p e m Goljata. Krasz. - W
- 
grzy zalegli gęstym t r u p e m kiejdański dziedziniec. Sienk. - 
Burzli\\"a z początku narada skończyła się m i l c z e n i e m. 
Krasz.-S z c z ę Ś c i e ID schylił się Woźny i wydarł się śmierci. 
Mick.-\Vtym wielkim s z c z 
 Ś c i e m dwakroć kichnął Podko-. 
morzy. Mick.-N a d a r e m n i e Kropiciel dąsa się i miota. JJlick. 
2) Zwykle przez przyimki - w lub n a z 4 przyp.; np. n a 
s z c z ę Ś c i e, n a n i e s z c z ę Ś c i e, n a p a ID i ą t k ę, n a d o- 
m i a r n i e s z c z 
 Ś c i a; potłuc w d r o b n e k a wał k i; rozbić 
na kawałki, w puch; zetrzeć w proch; zgnieść na miaz- 
gę; podrzeć na strzępJ; spleść w warkocz; zwinąć w trąb- 
kę; związać w węzełek; zebrać w k"upę, złożyć na krzyż; 
zemleć n a m 
 k ę; ustawić w k o z Iy; ułożyć w s t o s; spalić na 
popiół; podzielić na części; wyróść na draba; łączyć si
 
w to warzystwa; rozpłynąć się w mgłę; rozlać się w smoł
; 


. 


...
>>>
86 


poszło na zdrowie, na sławę; wyszło na złe; p6jść na 
m a r n ej obr6cić w p e r z y n ę; obr6cić si
 w p r o c h; zamienić 
(się) w co lub na co; ująć w prawidło; pomalować na 
c z e r won o i t. p. 
\Vłos w P u k l e nie rozwity, lecz w w ę z ełk i małe po- 
kr
cony. Mick. - W cyfr ę powiązany płote
. Mick. - Znalazł 
klucz i biały papier w trą b k ę zwinięty. fflick. - N ad płomie- 
niem oszczepy złożono w kozio łki. lY/ick. - Rozbiłbym 
w p u c h ten jrgo zamek. Jlick. - Szturmem zamek zwalić 
\ 
w g r u z y? 111ick. -Konary potężne, D1isterne gałęzie wiążą się 
ciasnym i gęstym splotem w c i e ID n ą s t r z e c hę. !(remer. - 
Oczy przewraca w. s łup. JJłlick. - Teraz czas krajać \v s k i b Y 
, 
rozkrzepłe ugory. K. Koźm. - Spienione bał""any, w c z a r n e 
s z e r e g i ścisnąwszy się, buchają. 
lick.- Tu znajdziesz \\'zg6- 
rza łagodne,' urosłe w k s z t a ł t Y pulchne i miękkie. Kremer. - 
Niektóre czworoboki piechoty rozsypały się w b e z ł a d n e r o- 
j e. Sienk.- Wodne obręcze w fi n i ej s z e i w ę ż s z e ściskały 
się tęcze. lYJick.-(Pan) dał nam w dziedzictwo i używa- 
nie ,,'łość Jaktibową. Kochan.-Groźby złych ludzi w śmiech 
obr6cisz. Kochan. - Ten pożęte snopy układa w k o p y. 
A. Morszt. - Tabun zmienia się w okręt. Mick. - Ramiona 
zmieniły się w ID a c z u gi, RzabJe w b ły 8 ka w i c e. Sienk. - 
Ciche oczy n a s e n w i e c z n y zamknie. Korzen.- Cnotliwemu 
nigdy cnota n a z ł e nie wyszła. Rej. - Skuj my talerze n a t a- 
l ary. Kochan.-Poszły w r o z s y pk ę owe hufce' mocne. . Kra- 
sicki. 
3) Niekiedy zapomocą innych przyimków, jakoto: ku 
(z 3 przyp.), p o d, - z (z 6 przyp.),- - w (z 7 przyp.); np. ku 
w i e l k i e m u z a d o w o l e li u; k u p o w s z e c h n e ID u z d z i w i e- 
n i u; zakazać p o d kar ą śmierci; z e s z k o d ą czyją; 
tanąć 
w p ł o m i e n i a c h; d a ć w d a r z e i t. p. 


. 


6. Określenie okoliczności stopnia
 

 120. Określenie stopnia odpowiada na pytanie: jak, 
jak b a r d z o? Jest ono zbliżone do określenia sposobu i nie 
zawsze daje się- łatwo od niego odr6żnić. Podczas gdy okre-
>>>
,. 


87 


ślenie sposobu kładzie si
 prawie wyłącznie przy orzeczeniu 
czasownikowym, określenie stopnia należy przeciwnie zwykle 
do przymiotników i przysłówków. 

 121. Do określeń stopnia zaliczamy także określenie 
'J'niary, określenie względu czyli określenie ograniczające, okre- 
ślenie porządku (pierwszeństwa i nast
pstwa) i określenie ilo- 
ści przy pewnych czasownjkach i przymiotnikach. 
Określenie stopnia, podobnie jak określenie sposobu, 
może być także wyrażone ubocznie przez porównanie lub przez 
oznaczenie skutku. 
S 122. Określenie stopnia kładzie si
 przy przymiotni- 
kach i przysłówkach w stopniu równym, oraz przy czasowni- 
kach na pyt. jak? jak bardzo? i wyraża si
: 
1) Zapomocą przysłówków i wyrażeń przysłówkowych 
stopnia; np. bardzo, wielce, wiele, mało, 'v cale nie, 
z g o ł a, t r o c h
, d o s y ć, d o s t a t e c z n i e, n a d e r, z a n a d t o, 
za, zbyt, prawie, omaJ, mało nie, całkiem, nadzwy- 
czaj, nadzwyczajnie, niezwykle, niezmiernie, nie- 
s ł y c h a n i P, n i e p o rów fi a n i e, s z c z e g ó I n i e, n a d e w s z y s t- 
ko, ledwie, zaledwie, zupełnie, mniej, wi
cej, bar- 
dziej, tak dalece, w wyso.kim stopniu, do tego stop- 
n i a, s i ł a (przestarzałe i ludowe), c h o ć, a ź, i t. p. 
Konie znużyły si
 b a r d z o. Sienk. - W i e l c e m waszmo- 
ści wdzi
czny. Sienk.-Zawsze w i e l e ufa sobie młody. Brodz.- 
Staw nie był tu bardzo gł
bokr. Krasz. - Człek niemało 
skorzystał. Mick.- Ja i l e 
 wam winienem, o domowe drzewa! 
Mick.-Tyle ją, obraziłem,. winienem jej tyle. Mick.-Lepiej- 
by było n a d t o, niż z a m a ł o si
 pilnować. Krasz. - Rzecz 
nie była zbyt trudna. Sienk. - Całkiem mi r
ce zemdlały. 
Sienk.- D ość go ukarze przewinienie moje. 
Ko
zen. - Szkapy" 
l e d w i e nogi ciągną. Sienk. - Droga do wsi scbodziła n i e c (). 
z góry. Sienk.-Na radach jego s i la polegał. Sienk. - A'ił mi 
si
 dusza do tego 
mieje. Sienk_ - M a ł o mi
 paraliż n i e trzą,sł.._ 
Sienk. -Dajcie mnie c h o ć swój pierścień. Sienk. 
Uwaga 1. Przed przymiotnikiem w stopniu równym na. 
wyrażenie stopnia zam. przysłówków t a k, jak, używają si
 
cz
sto zaimki t a k i, jak i. 


.
>>>
. 


88 - 


Takiś dotąd czerstwy, taki 
wawy. Mick. 
Uwaga 2. Wiele z tych przysł6wk6w stopnia używa si
 
r6wnie
 w znaczeniu liczebników nieoznaczonych, jako określe- 
nie rzeczownik6w. (Ob. S 33 uw. 1). 
2) Przy przymiotnikach: dlugi, szeroki, wysoki, gr u- 
b y, g I 
 b o k i, wyraz, oznaczający miar
 na pyt. jak? kladzie 
si
 w 4 przyp. bez przyimka, niekiedy z przyimkiem n a. 
Związano niew6d gł
boki s t 6 p d w i e ś c i e. 1J,fick. - Zima 
t
ga przykryła Żmudź świ
t
 grubym n a lok i e ć białym ko- 
żuchem. Sienk. · 

 123. Określenie miary na pyt. o i l e? lub i l e r a z y? 
przy przY'lniotnikach i przyslówkach w stopniu wyższym, oraz 
przy czasownikach ze znaczeniem stopnia wyższego (np. p r z e- 
w y 
 s z a ć, p r z e k I a d a ć, w o l e ć, w z m a g a ć s i 
 i t. p.), ja- 
kote
 przy przymiotnikach: inny, ró
ny, odmienny, nowy, 
kt6re same przez si
 majłb znaczenie stopnia wy
szego,- wyra- 
ża si
. 
a) na pyt. o i l e : 
l) przez następujące przysł6wki i wyrażenia przysłówkowe 
mi ary: w i e l e, o .w i e l e, d a l e k o, c o r a z, c o r a z t o, t r o c h 
, 
nieco, mało co, jeszcze, bez por6wnania, ni es koń- 
c z e n i e i t. p. 
W tej cbwili krzyki j e s z c ze si
 wzmogły. Sienk.- 
W gabinecie zrobiło si
 j e s z cz e ciemniej. B. Prus.-C o ra z 
w i d o c z n i ej razi blask płomieni, i niebo c o r a z bliżej si
 
czerwieni. Afick. - Rozmowa c o r a z żwawsza i zmieszana, c 0- 
r a z wolniała, c o r a z trudniej słychać. Mick. - Napływały co- 
r a.z nowe tłumy. Sienk. 

 2) przez przyimek-o, z 4 przyp.., a niekiedy przez 6 pr. 
bez przyimka; np. o p o ł o w fJ wifJkszy; o rok (lub rok i e m) 
młodszy; o g ł o w 
 wyższy; przewyższać kogo o g ł o w 
. 
Rączy pies,' lecz zagorzalec, wysadził si
 przed Kusym, 
o t y l e, o p a l e c. Mick. 
Uwaga. Przyimek n a z 4 przyp. na oznaczenie miary 
przy stopniu wyższym (np. wyższy na łokieć, na tyle wi
kszy)- 
jest rusycyzmem. Ten przyimek używa si
 tylko na wyrażenie 


. 


. 


" 


'ł 


..
>>>
89 


miary oddalenia lub zbliżenia; np. chybić n a w ł o s, n a s z e- 
r o koś ć noża, oddalić si
 n akr o kit. p. 
Jam też ju
 wysechł i schudł przynajmniej fi a . t r z y 
p a l c e. Sienk. 
b) na pyt. ile razy (wi
kszy lub mniejszy, wi
cej lub 
mniej) używają si
 przysłówki liczebne: d war a z y, t r z y r &- 
z y, d w akr o ć, t r z y kro ć i t. d. 
Wieża zdawała si
 dwakro ć wyższa. Mick. - Pieszy 
ścieżkami t r z y kro ć pierwej zdąży. Brodz. 
c) Proporcja na pyt. w ID i a r 
 c z e g o? wyraża si
 za- 
pomocą wyraże!lia przyimkowego w ID i a r 
 z 2 przyp. (zwykle 
rzeczowników słownych). 
W ID i a r 
 o p a d a n i a Wisły sadzawka staje sifJ bag- 
nem. B. Prus. 
S 124. Określenie względu czyli okoliczności ogranicza- 
jącej na pyt. o i l e, p o d jak i m w z g l 
 d e m? oznacza wzgląd, 
do którego si
 ogranicza znaczenie orzecznika; wyraża si
: 
1) Szóstym przypadkiem bez przyimka, zwłaszcza przy 
czasownikach: róż n i ć s i ę,. w y róż n i a ć s i
, o d z n a c z y Ć 
s i ę, p r z e w y ż s z a ć, w y rów n a ć, u s t ę P o wać i t. p., a tak- 
. 
że: starszy w i e k i e m, dojrzały r o z u m e m i t. p. 
Mężczyzna ma być mężczyzną i t war z ą, i p o B t a w ą, 
i s ł o wy. Górn. - Kowalski już nasz d u s z ą i c i a ł e m. 
."' 
Sienk.- N as c z u łoś c i ą nosa psi przeszli, b y s t roś c i ą oka 
orłowie, d ł u g o Ś c i ą żywota kru(y, a siła zwierząt ł a t w o- 
ś c i ą pływania. Górn. - Równy mnie był Jan Tarnowski p r a- 
we m pospolitym, ale z a c n o ś c i ą domu jam jemu nie był 
r-6wien. Orzech. - Poprzednicy nasi przechodzą nas t r e ś c i ą 
i ID o C ą swych pojęć. Mochn. 
2) Zapomocą rzeczownikó\\' z przyimkami - n a (z 4 i 7 
przyp.), - z (z 2 przyp.), - w (z 4 i 7 przyp.), wed ł u g (z 2 
. 
prLYp.), lub z wyrażeniami przyimkowemi: p o d w z g l ę d e m 
(czego), c o d o (czego), w s t o s u n ku (do czego), w p o ró w- 
n a n i u (z kim). Np. Ślepy n a j e d fi o o k o, chromać n a 
p r a w ą n o g
; podupaść n a z d r o w i u; wyleczony n a d u s z y 
i n a c i e l e; ponieść szkodfJ n a m aj ą t k u; wzrastać w l i c z- 
b
; podeszły w l e c i e c h; różnić si
 w w i e k u (w i e k i e ID,
>>>
- 90 


- 


c o d.o w i e k u), wyrównać w n a u c e (lub n a u k ą); naślado- 
wać w c z y m; z p o c h o d z e n i a - i z p r z e k o n a n i a Polak; 
podobny . z t war z y; z p o z o r U; z e w s z e c h m i a r; znać 
kogo z w i d z e n i a, z n a z w i s k a; podzielić wed ł u g c z e g o 
(c o d o zn a c z e n i a); porozumieć si
 c o d o czego. 
Uwaga.. Rusycyzmem jest w tym znaczeniu: o d n o ś n i e 
do czego, zam. w stosunku do czego, pod wzgl
dem czego. " 
Nikt mu na tym instrumencie nie wyrówna w 
 i e g ł o- 
ś c i, w g u Ś c i e i w t a l e n c i e. Mick. - 1\'lłodszy rok i e ID 
(miara), różnił si
 w w i e k u (wzgląd) od starszego. Krasicki.- 
Pani naśladowB.ła królową w sł u 
 b i e, m e b l a c h, li b i o r a c h, 
klejnotach, poj azdach. Maciej. - W)'cieczka szwedzka 
w c z 
 Ś c i tylko dopi
ła celu. Sienk.-Co miłe jest z we j r z e- 
n i a, to i czyste w s e r c u bywa. W. Pol. - Nowa karczma nie 
była ciekawa z pozoru. Mick.-Kusy pi
kny chart z kształ- 
tu. Mick.-Jakie jest zdanie naszego wieku c o d o p o e zj i? 
M. Grab.-Połaniecki był pod pewnym wzgl
dem dziec- 
kiem wieku. Sienk. 
3) Jeżeli ograniczenie dotyczy nietylko orzecznika, lecz 
całego zdania, t. j. sądu w nim wypo\\iedzianego, wyrażając, 

e sąd ten jest oparty tylko na świadectwie czyim, to używa- 
my przyimk6w niewłaściwych według, podług, wedle (z 2 
przyp.), lub wyrażenia przyimkowego z d a ni e m (z 2 przyp.). 
S 125. Porównanie jako uboczne określenie stopnia czyli 
porównawcze określenie stopnia wyraża 
ię: 
1) Porównanie równości przy stopniu równym, a tak sa- 
mo przy stopniu wyższym, jeżeli takowy ma przy sobie prze- 
czenie, zapomocą przysłówkowego spójnika jak, jak o, jak b y; 
np. szybki jak myśl; nie wi
kszy jak ty. 
2) Porównanie nierówności przy stopniu wyższym, oraz 
przy słowach, posiadających znaczenie stopnia wyższego: 
a) zapomocą spójników przysłówkowych: n i ż, n i ź l i, n i- 
żeli, aniżeli. 
To jezioro więcPj jest gł
bokie, n iż o b s z e r n e. Tań. - 
Woleli śmierć, niż głód. Sienk. 
Uwaga. Porównanie, wyrażone zapomocą j ak, niż i t. p.. 
należy uwa
ać za zdanie eliptyczne. (Ob. niżej). 



 


'"
>>>
91 


. 


b) zapomocą przyimka - o d z przyp. 2, lub n a d z 4 
przyp., niekiedy (dawniej) także zapomocą samego 2 przyp. 
Asesor luniej krzykliwy i mniej był ruchawy o d R ej e n- 
ta. Mick. - Drugie miasto, większe i gwarniejsze o d o b l e g a- 
D e g o, wJrosło na równinie. Sienk. - Ochota gorsza o d ni e- 
wo 1 i. !(orzen. -Śmirrć lepsza o d t a k i e j ID 
 k i. Sienk. - Nic 
gorszego nad domową niezgod
 niemasz. Skarga..- Nad 
złe i niesprawiedliwe p r a w a nic zaraźliwslego być każdemu 
kr61e
twu nie może. Skarga.-Nic n a d z d r o w i e ani lepszego, 
ani zdrowszego. Kochan. - Nic milszego nie miałem n a d c i e- 
h i e. Brodz. - Lepsze n a d s 111 11 t k i ufanie pobożne. Brodz. - 
Star
zy brat nie m6gł mieć \\ i
cej n a d l a t s z e s II a Ś c i e. 
Krasichi.-Nie można tam bawić nad pi
ć lub sześć godzin. 
Tań.- Gniew jego nie trwalszy p i a n y. Kochan. - Twoich rąk 
robota - gwiazdy, jaśniejsze wybranego złota. Kochan. - 
WJżej ją kładzie b o g i ń. A. Morszt. 
Uwaga 1. N a d (najczęściej przy orzeczniku zaprzeczo- 
nym) oznacza, że rzecz poró\\ nana posiada jaki przymiot w wyż- 
szym stopniu od wszystkich podobnJch; uŻJwa si
 także PC} 
przysł6wkach: w i fd c ej, w y ż ej, d ł u ż ej i t. p., zwykle z na- 
st
pującym liczebnikiem; przysł6wki te mogą b)'ć tylko do- 
myślne. - Tu należą także takie \vyrażenia: obiecywać n a d 
możność, rracować n ad siły, płacić nad wartość, chwa- 
li ć n a d z a s ł u gę, n a d ID i arę , kara ć n a d s ł u s z n ość,. 
wcześniej n a d s p o d z i e w a n i e, kochać n a d ż y c i e i t. p. 
Ruch żebraczki n.a d w i e k jej był żywy. Krasz. 
Uwaga 2. Obecnie 2 przyp. bez przyimka używa się 
w por6wnaniach prawie tylko po w y ż ej i ni ż ej, przel co te 
przysł6wki stają si
 niejako przyimkami. 
3) Por6wnanie nierówności przy stopniu równym albo 
przy orzecznikach rzeczownych (oraz zaimkowych: c z y m, n i- 
czy m i t. p.) lub slownych okresla si
 przez wyrażenia przy- 
imkowe: w por6wnaniu (z czym), wobec, w obliczu 
.. 
"'.. (czego), lub przez pr 
yimek p r z e c i w (czemu) lub p r z y; np. 
Czymże (jak kr
tkie) jest nasze ..życie w o b e c w i e c z fi o Ś c i
 
p r z e c i w w i e c z n o ś c i, w P o r 6 w n a n i u z w i e c z n o ś c i ą? 


. l'
>>>
- 92 - 


Czymże były zwątpienia w o b e c t e j u f n o ś c i, czym 
niedola w o b e c t ej p o c i e c h y? Sienk.-Człowiek jest niczym 
w porównaniu z hrabi
. Korzen. - (O morzel) Piękneś 
w o b l i c z u z i e m i i pi ękne p r z y ił i e b i e. Krasz. 
S 126. Określenie skutku, jako uboczne określenie stop- 
nia, czyli skutkowe okr"eślenie stopnia wyra
a się zapomoc
 
przyimka d o lub a ż d o z 2 przyp. 
(Kołłątaj) . był w zamysłach i przedsięwzięciach śmiały aż 
do zuchwałości, stały i wytrzymały a
 do uporu. Śniad.- 
Jej wdzięk do łez wzrusza. Mick. - Nakarmię ubogie prawie 
do sytości. Kochan. - Nie do szczętu to jeszcze zepsuty 
czło
iek. Sienk. 
S 127. Określenie porządku (pierwszeństwa i następstwa) 
wJraża się zapomocą przyimków pr z e d (z 6 przyp.) i p o 
(z 7 przyp.); np. Boga przed wszystkiemi ludźmi kochać 
powinniśmy, a rodziców p o B o gu najbardziej. 
Byłeś także p o M a ć k u pierwszy do pałasza. ]Jłfick. - P o 
r z e k a c h zajmuj
 lądowe wody jezior ważne stanowisko w bu- 
dowie europejskiego lądu. J
 Pol. 
S 128. Określenie ilości na pyt. i l e? kładzie się w 4 
przyp. przy czasownikach: k o s z t o wać, waż y ć, wy n o s i Ć, 
l i c z y Ć (sobie), oraz przy przymiotnikach war t i w i n i e n; np. 
Ksią
ka kosztuje d waz ł o t e; kamień waży fu n t; suma wyno- 
si s t o r u b l i; liczę sobie 40 l a t; moneta warta z ł o t ów k ę 
i t. p. 


III. DOPEŁN:ĘENIA. 
S 129. Dopełnieniem nazywa się dodatek, przynale
ny 
czasownikom przedmiotowym, rzeczownikiem slownym, pocho- 
dZ2łcym od takich czasowników, oraz przymiotn.ikom względ- 
nym, a przynale
ny im z konieczności czyli z samej natury 
czynności lub przymiotu, przez nie wyra
onego. 
S ] 30. Są bowiem naprzód czasowniki, tak zwane pod- 
miotowe, które oznaczaj
 stan trwały lub powstająćy albo 
przejście z jednego stanu w nowy stan, spoczynek trwały lub 
powstający albo ruch samego podmiotu, t. j. objawy, zamyka-
>>>
93 - 


jące się w samym podmiocie i nie pozostaj
ce w żadnym sto- 
sunku z jakimkolwiek przedmiotem zewnętrznym. Np.: 
Stan trwaly: żyć, k w i t n ą Ć, g o r z e ć i t. p. 
Stan powstający: kamienieć, żółknąć i t. p. 
Przejście w nowy stan: umrzeć. przekwitn
ć, ska- 
rn i e n i e Ć J z Ż ó ł k n ą ć i t. p. 
Spoczynek: l e że ć, s t a ć, s i e d z i e Ć, w i s i e ć i t. p. 
Spoczynek powstający czyli przejście w spoczynek: l e C t 
s t a n ą ć, s i e ś Ć, z a \\. i s n ą ć i t. p. 
Ruch: iść, j e c h a ć, p ł Y n ą ć, 8 k a k a ć i t. p. 

 131. Czasowniki przedmiotowe zaś wyrażaj
 taką czyn- 
ność podmiotu, która w samym podmiocie zamykać się nie 
może, lecz w skutkach swych objawia się zawsze W' jakimś 
przedmiocie zewnętrznym. Np. czynność chwalenia \vymaga 
przedmiotu zewn
trznego, który się ch\\ali, a bez tego przed- 
miotu czynność ta wcale istnieć nie moze. Tak samo czynność 
unikania wymaga przedmiotu, którego się unika; czynność po- 
magania-przedmiotu, któremu się pomaga; czynność myśle- 
nia-przedmiotu, o którym się myśli; czynność litowania się- 
przedmiotu, nad którym si
 litujemy; a bez tych przedmiotów 
czynności te są niemożliwe. A w'ięc: c h wal i ć, u n i k a Ć, p 0- 
ma gać, myśleć, litować się - są to słowa przedmiotowe,' 
a wyraz, oznaczający przedmiot, w którym się objawia czyn- 
ność przez nie wyrazona, nazywa się dopelnieniem tych czaso- 
wników. 
Uwaga. Nie idzie za tym, żeby dopełnienie z a w s z e 
i s t a l e było dodawane do słów przedmiotowych; mogę np. po- 
wiedzieć: Król r z ą d z i, naród s ł u c h a-bez dopełnienia; a jed- 
nak i tutaj słowa r z ą d z i, s ł u c h a pozostaj
 słowami przed- 
miotowemi, bo przecież r z ą d z i ć trzeba zawsze k i m lub c z y mt 
a słuchać k o g o lub c z e g o, choć te przedmioty nie są wyraź- 
nie wymienione. 

 132. Słowa zaś podmiotowe żadnego dopełnienia przy 
sobie mieć nie mogą; np. nie mo
na k w i t n ą ć lub s t a ć ani 
k o g o, ani ki m, ani o ki m i t. p. Jednak w szczególnym ja- 
kim znaczeniu słowa podmiotowe wymagaj
 niekiedy przy sobie
>>>
94 - 


dopełnienia i wtenczas stają sifd oczyw'iście przedmiotowe mi; np. 
ja o c i e b i e nie stoję._ 
S 133. Tak samo, jak czasowniki dzielą się na podmio- 
towe i przedmiotowe, tak i przymiotniki dzielą, się na bez- 
-względne i względne. 
Bezwzgłędnemi nazywają się takie przymiotniki, które sa- 
me przez sifd wyrażają jaki przymiot lub stan podmiotu i żad. 
nego dopełnienia przy sobie mieć nie mogą; np. z i e lon y, 
p r a c o w i ty, m a r t wy, z ł o t Y i t. p. 
Przymiotniki względne zaś s
 takie, które wyrażają przy- 
miot, objawiający sifd dopiero w jakim przedmiocie zewnętrz- 
nym, które więc wymagają dopełnienia. Np. nikt nie może 
być ż ą d n y m w sobie samym, lecz może tylko być żądnym 
c z e g o ś, t. j. jakiego przedmiotu zewnętrznego; tak samo nikt 
nie może być p o d o b n y m w samym sobie, lecz musi być po- 
dobnym czemu lub do czego. 
Uwaga. Są jednak przymiotniki, które sifd używaj
 i ja. 
ko względne i jako bezwzględne. Np. Ten człowiek jest g o d.. 
ny p o c h w a ły.-To jest go d n y człowiek (===zacny). 

 ] 34. Dopełnienia czasowników, rzeczowników słownych 
i przymiotników. wyrażają się zapomocą przypadków zależnych 
(t. j. wszystkich przypadków, oprócz 1 i 5) bez przyimka lub 
z przyimkiem; odpowiadają więc na pytania: k o g o, c z e g o ? 
komu, czemu? kogo, co
 kim, czym? o kim, o czym? 
i t. p. 
S 135. Stosunek czasownika, rzeczownika słownego lub 
przymiotnika do przypadka, wyrażającego dopelnienie, nazywa 
sifd rządem tegoż czasownika, rzeczownika słownego lub przy- 
miotnika, czyli: dopełnienie jest za wsze rządzone t. j. ściśle 
zależne od jakiego czasownika, rzeczownika słownego lub przy- 
miotnika. 

 136. Na tym właśnie polega ró
nica. dopelnienia od 
określenia okoliczności, które może mieć tfd samą formę z do- 
pełnieniem t. j. przypadek zależny (z przyimkiem lub bez 
przyimka). Określenie bowiem w luźnym tylko pozostaje 
związku z czasowniki
 lub przymiotnikiem, jest dowolne, 
.zmienne, nie wynika z natury czynności lub przymiotu, nie jest 


.... 


-
>>>
.. 


, 


95 - 


rządzone. 1\'log
 np. stać lub czytać p r z e d d o m e m, z a 
drzewem, pod dachem, nad stawem i t. d. W tych wy- 
rażeniach mamy. określenia okoliczności, ponieważ wcale nie 
wynikają z natury czynności stania lub czytania i nie są rzą- 
dzone przez czasowniki s t a ć, c z Y t a ć. 
log
 przeciwnie tyl- 
ko powiedzieć: obstawać przy czym (nie: na czym, pod czym 
i t. p.); czytać c 0, jestem godzien c z e g o i t. p. 
. 
Wi
c kazdy czasownik czy przymiotnik wymaga przy so- 
bie dopełnienia W' pewnym stalym przypadku bez przyimka lub 
z pe'llJnym stalym przyimkiem. 
Uwaga. !
ie idzie za tym, żeby czasownik lub przymiot- 
nik mógł mieć tylko j.:3dno dopełnienie przy sobie. S
 owszem: 
1) czaso\\7niki i przy
iotniki z rządem podwójnym, t. j. takie, 
które mogą mieć równocześnie dwa różne dopełnienia, zWJkle 
jedno osobowe, a drugie rzeCZO'llJe, np. dać k o m u c o (4 i 3 
przyp.); uczyć kogo czego (4 i 2 przyp.); winien komu co 
(3 i 4 przyp.); 2) czasowniki i przymiotniki z rządem dwoja- 
kim, trojakim, czyli wogóle wieloraki'Jn, kt6re w różnych zna- 
czeniach rządzą coraz to innemi przypadkami, z tym lub owym 
przyimkiem lub bez przyimka; np. wierzyć k o m u - wierzyć 
w c o; winien w d z i «J c z n ość-winien ś m i e r c i; wart d wag r 0- 
sze-wart nagrody. 


I. Dopełnienia czasowników. 
S 137. Pomi
dzy słowami przedmiotowemi wyróżniają si
 
słowa przechodnie. 
Słowem przechodnim (verbum transitivum), nazywa si
 
 
takie słowo, które może być użyte zarówno po stronie biernej 
(passivum), jak po stronie czynnej (activum). Np. Nauczyciel 
c h wal i ucznia.- Uczeń j e s t c h wal o n y od nauczycif
la. 
6g 
r z ą d z i światem.- Świat j e s t r z ą d z o n y przez Boga. O c z e- 
k uj e m y siostry.-Siostra j e s t od nas o c z e k i w a n a. 
Z. powyższych przykładów widzimy, że dopełnienia: u c z- 
n i a, ś w i a t e m, s i o s t r y - przy zamianie na stron
 bierną 
staj 
 si
 podmiotem zdania, a 
odmiot słow'a czynnego przy 
zamianie na stron
 bierną staje si
 określeniem przyczynoW1Jm 
sprawcy. (Ob. S 106).
>>>
96 


. 


Uwaga. J
zyk polski wogóle nie lubi btrony biernej; 
jednak możność jej utworzenia decyduje o tym, czy słowo na- 
leży uważać za przechodnie. 
S 138. 'fakie dopełnienie słowa przechodniego, które 
przy zamianie na stron
 bierną, staje si
 podmiotem zdania' 
 
4' 
nazywa si
. dopełnieniem bliższym. 
Dopełnienie bliższe w j
zyku polskim stać może w przy- 
padku czwartym, drugim albo szóstym bez przyimka; np. chwa- 
lić k o g o, c o; oczekiwać k o g o, c z e g o; rządzić k i m, c z y m. 
Uwaga. Niektóre słowa przechodnie, oznaczające 1.uch 
przechodni czyli wprawienie w ruch przedmiotu zewn
trznego: 
w wielu razach przyjmują znaczenie podmiotowe, t. j. oznacza- 
ją ruch samego podmiotu; np. ciągnąć, ruszyć, pomykać 
i t. p. 
S 139. Takie czasowniki, które nie mog
 tworzyć strony 
biernej, nazywają si
 nieprzechodniemi (verba intransitivaJ. 
Do słów nieprzechodnich, oprócz wielkiej liczby przedmioto-" 
wy ch, zaliczają si
 wszystkie podmiotowe. 
S 140. Dopełnienie słów przedmiotowych nieprzechod- 
- . 
nich, oraz takie dopełnienie słów przechodnich, które przy za- 
mianie na stron
 biernł. nie może być podmiotem zdania, na- 
zywa si
 dopełnieniem dalszym. Np. Pomagaj b li Ź fi i e mu. 
On zajmuje si
 interesami. - 
lożesz na mnie polegać. - 
Dałem b r a t u książk
. 
-S 141. Dopełnienie dalsze może stać we wszystkich przy- 
padkach zależnych (4, 2, 3, 6, 7) bez przyimka lub z przyim- 
kiem. 
__Dopełnienie dalsze, opatrzone przyimkiem, nazywamy do- 
pełnieniem przyimkowym. 
S 142. Osobne stanowisko, niejako w środku pomiędzy 
słowami przechodniemi a nieprzechodniemi, zajmują slowa 
zwrotne. 
Mi
dzy niemi odróżniamy: 
1) Utworzone ze słów przechodnich przez dodanie zaimka 
zwrotnego się. Tu należą: 
a) Słowa zwrotno-przechodnie, t. j. takie, przy których 
zaimek się (albo z naciskiem siebie, siebie samego) jest dopel- 


"
>>>
97 


nieniem bliższym, oznaczającym t
 samą osob
, która jest pod- 
miotem zdania; czyli takie, których czynność nie przechodzi na 
żaden przedmict zewnętrzny, lecz ZW1'aca się ku samemu pod- 
miotowi; np. Człowiek próżny c h wal i s i 
 wciąż (lub: chw'ali 
s i e b i e samego). O bok tego s i
, innego dopełnienia mieć nie 
mogą. 
Słowa zwrotne przechodnie mogą także wyrażać czynność 
wzajen
ną; np. Jan i Paweł c h W' a l 
 s i 
 nawzajem (t. j. Jan 
Paw'ła, a Pa\veł Jana). - Chłopcy bij ą s i 
 (t. j. nie każdy 
s i e b i e s a m e g o, lecz jeden drugiego). 
Do słów zwrotno-przechodnich czynności wzajemnej w celu 
dobitniejszego wyrażenia wzajemności dodają si
 cz
sto wyrazy: 
wzajemnie, z sobą, mi
dzy sobą; zamiast zaimka si
 
można powiedzieć: j e d e n dr ug i e g o. 
S p o t k a m y s i «J jeszcze. Sienk.- Ze sobą s i 
 bij ą, za- 
miast z nieprzyjacielem. Sienk.-Ludzie t r a t uj ą s i 
 wzajem- 
nie. Sienk -Nagle wichry z wla r ł y s i ę, P o r wał y si
 w poły. 
Mick.-Z chowanemi niedźwiedziami w pół s i 
 b i e r z e. Sienk. 
b) Słowa zwrotno-nieprzechodnie zaś. są takie, lH'zy któ- 
rych zaimek się wcale nie jest dopełnieniem i dlatego nie mo- 
że być zastąpiony przez siebie lub siebie samego. 
lożna je 
podzielić: 
aa) na zwrotno-nieprzechodnie przedmiotowe. Przy nich 
się wcale nie jest dopełnieniem, lecz oznacza, że czynność cza- 
sownika nietylko oddziaływa na przedmiot zewnętrzny (wyrażo- 
ny przez przyp. 2, 3 lub dopełnienie przyimkowe), lecz równo- 
cześnie i ten przedmiot zewn
trzny w pewnym stopniu oddzia- 
ływa na podmiot. Co do znaczenia różnią si
 znacznie od 
przechodnich, z których powstały . Np. przechodnie: W' y r z e c, " 
r a d z i ć, d o r o b i ć, z g o d z i ć, uj ą Ć c o, d o t k n ą ć c z e g o; - 
zwrotno-przed1niotowe: 'v y r z e c s i
, r a d z i ć s i fJ, _ d o r o b i ć 
s i ę, d o t k n ą ć s i ę c z e g o, uj ą Ć s i ę z a c z y m, z g o d z i ć 
s i ę n a c o. 
Tu należy wiele słów zwrotnych z przybrankami - d o - 
i n a -, jakoto: d o r o b i ć s i ę, n aj e ś ć s i
, n a p i ć s i ę i t. p. 
bb) na zwrotno-podmiotowe. Różnią się od poprzednich 
tym, 
e nie mogą mieć przy sobie 
adnego dopełnienia i c() 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


, 


7
>>>
'\ 


98 


do znaczenia odpowiadaj
 w zupełności słowom podmiotowym, 
t. j. oznaczają stan, przejście w nowy stan, spoczynek lub ruch 
samego podmiotu; np. p o ł o żyć s i 
 = lec; s p a l i ć s i 
 = 
zgorzeć; b i e l i ć s i t} == bieleć. "T idoczna, że p o ł o żyć s i
, 
s p a l i ć s i ę n i e znaczy: położyć, spalić, bielić s i e b i e s a m e- 
g o. Zaimek się oznacza tu raczej coś pośredniego mi
dzy stro- 
ną czynną a bierną (m e d i u m). 
Do takich słów należą: o b r ó c i ć s i ę, u k a z a ć s i ę, 
z b l i żyć s i ę, t r z ą ś ć s i ę, s t ł u c s i ę, z ł a m a ć s i ę, p o .. 
d r z e ć s i ę, r u s z a ć s i ę, c h w i a ć s i 
, w z n o s i ć s i ę, krę- 
c i ć s i ę, o t w i e r a ć s i ę, r o z s y p a ć s i ę, r o z w i n ą ć s i ę, 
o b u d z i ć s i 
 i t. p. 
Chcę się wydostać stąd. Sienk. - Wszystko to poru- 
szało się gwałtow'nie. Sienk.-Kto się tu wymknie? Sięnk. 
Rozkręcało się, znowu skręcało si
 koło. Mick.-lYlieni 
s i 
 cętkowata, różna barwa strojów. Mick. - Dziś o t w i e r a 
s i ę nowa dla mnie epoka. Mick. _0 Dziewczyna wstydliwie 
obraca si
. Mick.-Klucznik cofnął si
 zdumiony. Mick.- 
Rycerze z e r wal i s i 
 na równe nogi. Sienk. - ZaJIlek t r z 
 s ł 
s i ę w posadach. Sienk. - Jeńcy na wozie r o z b u d z i l i s i ę. 
Sienk.-Nagle rozsypali się. Sienk.-Nadzieja wypaliła 
s i ę w nim do ostatniego źdźbła. Sienk. 
2) Utworzone ze słów pod1niotowych przez złożenie 
z przybrankami r o z-lub -z - (s-) i przez dodanie zaimka 
zwrotnego się. 
Takie słowa albo mają znaczenie podmiotowe (np. r o z- 
l e g a ć s i ę, rozpaść s i ę i t. p.), albo, co bywa częściej, są sło- 
wami n iep rzech o dniem i czynności wzajemnej; np. r o z ej ś ć s i ę, 
z ej ś ć s i 
. 
Uwaga. Ani jedne, ani drugie nie używają sit} wcale 
bez zaimka się, jak również, pozbawione przybranki r o z -lub 
z -, nie używają się z zaimkiem; nie istnieje więc ani r o - 
z ej ś ć, ani iść s i t}; mówi si
 wpraw'dzie z ej ś ć (bez s i 
), 
lecz tu przybranka z jest właściwie zupełQie innym przyimkiem 
i oznacza ruch z góry na dół (łac. d e-), podczas gdy w sło- 
wach zejść się, zjechać się, i t. p. przy branka oznacza 
ruch dośrodkowy czyli zejście się w jedno miejsce (lac. c o n); 


. 


, 


""
>>>
- 


- 99 


. 


(podobnie przybranka roz--w rozejść się, rozjechać się 
oznacza ruch odśrodkouy). 
Słowa zwrotno-nieprzechodnie czynności wzajemnej w l. 
poj. mają: zwykle przy sobie dopełnienie w 6 przyp. z przyim- 
kiem-z; s
 więc przedmiotowe; lecz w l. mn. mogą się uży- 
wać bez dopełnienia, więc jako podmiotowe; np. zjechałem 
si ę (r o z st ał e m s i ę) z kolegą; zjechaliśmy się (rozstaliśmy 
się) wczoraj. 
Do takich słów należą: r o z s t a ć s i ę, r o z 1 e c i e ć s i ę, 
r o z b i e g a ć s i ę, r o z ej ś ć s i ę, r o zj e c h a ć s i ę; z 1 e c i e ć 
s i ę, z ej ś ć s i ę, z j e c h a ć s i ę, z żyć s i ę, z b i e g a ć s i ę 
z kim i t. p. 
. Wewnątrz. .r o z l e g a ł s i ę gwar i krzyki. Sienk. - Niech 
się ziemia -r o z s t ą p i pod naszemi nogami. Sienk. 
Jakżeście się wczoraj rozstali? Sienk. - R o z e s z l i s i ę 
, wszyscy. Sienk.- Tłumy r o z p ł Y n ę łys i ę zwolna. Sienk. 
3) Nieutworzone z żadnego innego czasownika czyli 
zwrotno-samoistne, które bez zaimka się wcale się nie używają. 
Po większej części mogą mieć dopełnienie, są więc przedmio- 
towe. Tu należą: ś m i a ć s i ę (z czego); b a ć s i ę, lęk a ć 
s i ę, d o w i e d z i e ć s i ę, d o ID Y ś l i ć s i ę (czego); p o d o b a ć 
s i ę, s P r z e c i w i a ć s i ę, P r z Y p a t r z y ć s i ę (czemu); s t a- 
r a ć s i ę ( o co). Niektóre tylko s
 podmiotQwe, np. w y s p a ć 
s i ę; niektóre (np. d o w i e d z i e ć s i ę) są podobne do słów 
zwrotnych, złożonych z przy brankami r o z.. lub - z, z tego 
względu, 
e nie używają się wprawdzie bez zaimka się, ale te
 
nie bez przy branki z zaimkiem. 
Okrutnie mi s i ę ten oficer p o d o b a. Sienk. 
Uwaga. Zaimek s i ę niezawsze służy do tworzenia słó\v 
zwrotnych; oprócz tego może on tworzyć: 1) słowo nieosobou}e 
czynności ludzkiej; (ob. S 27) 2) stronę bierną. (ob. niżej). 


a) Dopełnienie bliższe. 
aa) Dopełnienie bliższe 'v c.z,,-artynl prz)l)adkn. 

 143. Dopełnienie bliźszę w 4 przyp. oznacza przed- 
miot, zupełnie i stanowczo opanowany przez czynność, wyrażo- 
ną czasownikiem.
>>>
... 


100 - 


S 144. Znaczenie słów przechodnich, rządzących 4 przyp. 
jest tak rozmaite, że niepodobna go ująć w prawidło. Jednak 
mo
na j e co do znaczenia podzielić na trzy klasy: 
1) Takie słowa, które zawierają samo tylko poj
cie czyn... 
ności przechodniej, której przedmiot zewn
trzny zupełnie bier- 
nie ulega; a wi
c oznaczające ogólnie: ID i e ć, n i e Ś Ć, d a wać, 
b r a Ć, t r a c i ć, c z u ć, c z y fi i ć i t. p. 
Czystą P s z e n i c 
 czarna n i e
s i e rola. Brodz.- B o g a- 
t e g o w i o z ą cugi, u b o g i e g o n i o s ą sługi. Mick. - Młódź 
k o n i a k u l b a c z y. Mick. - Sen s z c z 
 Ś c i e o s ł a n i a. 
lJfalcz.-R
ka r 
 k 
 ID Y j e: (przysł.). 
2) Słowa przechodnie, oznaczające taką czynność, która 
wywołuje jakąś czynność, stan lub przymiot przedmiotu, wyra- 
żonego dopełnieniem bliższym. (Słowa c z y n n o ś c i P o w o d u- 
j Ił c e j-verba causativa v. factitiva). 
Np. p o s a d z i ć kogo = spowodować, żeby siedział; p 0- 
ł o żyć c o = uczynić, żeby leżało; tak samo: postawić, powie- 
sić, uśpić i t. p. - p o i ć kogo = zrobić, żeby pił = dać pić; 
c z e r n i Ć, b i e l i Ć, z m o c z y ć, p o w i 
 k s z Y Ć, u s z e z 
 ś l i- 
w i Ć, w y p r o s t o wać = zrobić, żeby coś było czarne, białe, 
mokre, wi
ksze, szcz
śliwe, proste i t. p. 
Wełniaste owce z a b i e l aj ą p o la. Brodz. 
Uwaga. Giermanizmy: zrobić coś mokrym, dłuższym 
i t. p. zam. zmoczyć, przedłużyć. 
3) Słowa przechodnie, utworzone ze słów nieprzechodnich 
podmiotowych zapomocą przybranek. 
a) zapomocą przy branek-o, (o b-), p r z e -; np. o b ej ś ć 
p o l e, o b j e e h a ć kra j, o b l e e i e ć ś w i a t, p r z e j ś ć u l i- 
e
, p r z e j e c h a ć l a s, p r z e p ł y n ą Ć ID o r z e, p r z e s p a ć 
s p r a w «J i t. p. 
Cał
 tu bitw
 przesiedziałem. Korzen. - Napróż- 
nom p r z e b i e g ł miasto, pola, góry. Korzen.-Dziwne na zie- 
mi przebyłam koleje. Korzen. - Spraw
 zapije cz
sto 
lub p r z e ś p i. Krasz.
I tak p r z e żył e m smutnych dni czter- 
dzieści. Slow.. - 
 uż orszak dolne k r u ż g a n k i p r z e b i e g a. 
Mick.-Przepłaczesz w chatce t
 noc burzliwą. Slow.- 
W i e k 
ycia razem p r z e s ł u ż y l i. Sienk. ' 


,
>>>
" 


101 


b) zapomocą przybranki w y-, utworzone ze słów nie- 
przechodnich i przechodnich, oznaczające otrzymanie czegoś 
wskutek czynności, wyrażonej przez słowo pojedyńcze; np. w y- 
I u d z i ć, w y p r o s i ć, w y s i e d z i e e, w y k p i ć i t. p. 
Cóż on u nas w y s i e d z i? Krasz.-N i c tu nie w y s t o i- 
my. Sienk.-MJśli, jakby gdzie co załapić albo w y l i c h w i ć, 
albo w y kła m a ć. Rej. 
c) zapomocą innych przy branek; np. p o d ej ś ć k o g o, 
z a s k o c z y ć k o g o, z a s p a ć (s p r a w ę) i t. p. 
S 145. Dopełnienie bliższe w 4 przyp. może byc w tro- 
. jakim stosunku do czynności, wyrażonej przez słowo prze- 
chodnie: 
1) albo oznacza przedmiot, który czynność, wyrażoną sło- 
wem, wprost bierze na siebie, nie podlegając żadnej zmianie" 
(Dopełnienie bierne); np. c h wal i ć ucznia; c?, y t a ć książkę 
i t. p. 
K a p ł a n y i p r o rok i i k a z n o d z i ej e rano, to jest 
. , 
pilno, budzi Pan Bóg. Skarga. - (Kołłątaj) n a u k ę i każdy 
w -łudziach talent k o c h a I, uj m o wał i p o waż a ł. Śniad. 
2) albo oznacza przedmiot, który przez czynność, wyra- 
żoną słowem, s i ę z u Ż y w a lub z m i e n i a. (Dopelnienie bliż- 
. sze materjalne); np. ID l e ć z b o ż e; s p l a t a ć w ł o s y i t. p. 
3) albo oznacza przedmiot, który wskutek czynności, wy- 
rażonej przez słowo przechodnie, dopiero powstaje. (Dopelnie- 
nie bliższe skutkowe); np. pisać list; w'arzyć piwo; ma- 
I o wać o b r a z i t. p. 
Miłość r o d z i z g o d ę. Skarga.- (Lud) d z i e g i e ć p a l i, 
d r z e d r a n i c e, g n i e o b o d y. TV: Pol. - Cnota, nie odzież 
c z y n i z a k o n n i k a. J{rasicki. 
S 146. Wiele czasowników może mieć przy sobie albo 
dopełnienie materjalne, albo dopełnienie skutkowe; np. s p l a- 
tać włosy -splatać warkocz; \vią,zać słomę-wią- 
z a ć . s n o p k i; z w i j a c p a p i er-=- z w i ja ć t r 
 b k i; m l e e 
z b o ż e - ID l e ćmą k ę; o b ! a ć C y c e r o n a - o b r a ć k o n s u- 
l a; z a m i a n o wać F a b j u s z a - z a ID i a n o w a e d y k t a t o r a; 
w y ś w i ę c i ć P i o t r,a - w y Ś w i ę c i ć k s i 
 d z a i t. p. 


\
>>>
102 


, 


.. 



 147. Jednak obydwa te dopełnienia bliższe razem czyli 
podwójny acc'llsati'vus (na sposób grecki lub łaciński) w j
zy. 
ku polskim prawie nigdy si
 nie używa, chyba wyjątkowo. 
Zamiast podwójnego biernika: 
1) albo dopełnienie bliższe materjalne pozostaje, a do- 
pełnienie skutkowe zamienia si
 w określenie skutko'l()e sposo- 
bu, wyrażone przez 4 przyp. z przyimkiem - w lub n a; (ob. 

 119. 2); np. splatać włosy w war k o c z; wiązać słom
 
w 8 n o p k i; zwijać papier w t r 
 b k i; zemleć zboże n a mąk 
 
i t. p. 
2) albo dopełnienie bli
sze skutkowe pozostaje, a dopeł- 
nienie materjalne zamienia si
 w m a terja ln e określenie przy- 
czyny zapomoc
 przyimka - z, z 2 przyp. (ob. S 107. 2); np. 
pleść wieniec z róż; zwijać trąbki z p a p i e r u; mleć mlłk
 
z e z b o ż a i t. p. 
3) nareszcie przy słowach: o b r a ć, z a m i a n o wać, o g ł o- 
s i ć, o b w o łać, o k r 
 y k n Ił. Ć, u kor o n o wać, II Z n a ć, o s 
- 
d z i ć, z r o b i ć, u c z y n i Ć, z o s t a w i Ć, n a z wać, p r z e z wać, 
o c h r z c i ć, - pozostaje dopełnienie materjalne w 4 przyp., 
a dopełnienie skutkowe również pozostaje, lecz przechodzi w 6 
przyp. (Dopelnienie dalsze skutko'l()e); n. obrać Cycerona k o n- 
su lem; zamianować Fabjusza dyktatorem; zrobić kogo" 
8zcz
śliwym; nazwać kogo przyjacielem i t. p. 
Jeśli te słowa s
 użyte po stronie biernej, to dopełnienie 
materjalne staje si
 podmiotem, a dopełnienie skutkowe za- 
mienia si
 na orzecznik skutko'l()Y. (Ob. 9 45). 
Sam siebie Rejentem ogłosił. Mick. - Natenczas 
i R
bajło uzna chłopa rÓ\\Tnym. 
lick. - 
lnie tylko Bo- 
g i e m wyznasz swoim. Kochan. - Młodość c i 
 c z y Ił i la t w 0- 
wiernym. Korzen. - Nieszcz
śliwego Bóg nie zrobi 
tchórzem. Slow. - Nazwała mi
 zdraj cą. Sienk. - Pan 
mój zowie mi
 gaduł
. Korzen. - Nazywamy zwyczajnie 
s fi ak i e m w ł a d z 
 rozeznawania pi
kności od brzydoty 
w dziełach natury i sztuki. Śniad. - K l u c z n i k i e m s i e b i e 
tytułował. Mick. - Ochrzcił si
 Za bokiem; toz Kró- 
likiem Dobrzyńscy mianuj
 go sami, a Litwini nazwali 
M a ć k i e m nad Maćkami. Mick. 


. 


"'
>>>
. 


103 


Uwaga 1. Imi
 własne przy n a z \\7 a ć, o c h r z c i ć kła- 
dzie si
 cz
sto w 1 przyp. 
K o b i e t y wszystkie c h r z c z o n o K a c h n y lub M ar y- 
n y. Mick. - 
Uwaga 2. Przy słowach: obrać, ukoronować, wy- 
ś w i 
 c i ć, dOl ełnienie skutkowe wyraża si
 także przez przy- 
imek n a z 4 przyp.; - przy słowie u z n a ć przez przyim. z a 
z 4 przyp. Przy słowach: m i e Ć, w z i Ił Ć, d a ć, u waż a ć, p o- 
c z Y t Y wać - dopełnienie skutkowe zawsze si
 wyraża przez 
z a z 4 przyp.; np. m a m c i 
 (u waż a m c i
) z a u c z c i w e- 
g o człowieka.-Przy słowie fi i e ć (w innym zn
czeniu) dopeł- 
nienie materjalne wyraia si
 przez przyimek - w, z 7 przyp., 
a dopełnienie skutkowe pozostaje w 4 przyp.; mam w t o b i e 
przyj acie la. Tak samo używają się: znaleźć, uznać, 
p o z n a ć, np. znalazłem (uznałem, poznałem) w t o b i e. p r z y- 
j a c i e l a. Przy słowach: d a Ć, p o s łać, p o z o s t a w i ć prze- 
ciwnie dopełnienie materjalne pozostaje, a dopełnienie skut- 
kowe przechodzi w określenie skutkouJe sposobu, wyrażone 
przez 7 przyp. z przyimkiem - w, np. dać (posłać, pozostawić) 
c o w d a r z e (w u p o ID i n ku). - Przy sło\rach z ro b i ć 
i u c z y n i ć może pozostać dopełnienie bliższe skutko,ve, lecz 
wtenczas zamiast dopełnienia materjalnego używa si
 materjal- 
ne określenie przyczyny (ob. wyż. 2); np. zrobić k o go s tr ó- 
że m=zro bić z k o g o s t róż a. - 
Przykłady. Z a s ł u g i moje was nie z n a ID, nikt was 
Ż a moj e p o d d a n e i z a l u d mój niechaj nie p i s z e. Skarga. 
Każdy ch
tnie swe zdanie za dobre uważa. .ej. Fredro. - 
Potym mu onlł niewiast
 dał za żon
. Rej.-Bóg weźmie 
twojlł p o c h o p n ość do czynu z a c z y n spełniony. Blou). - Ja 
tego im za złe nie mam. Krasz.-Poczytywał się za nie- 
zrównanego s t a t y s t ę. Sienk.- Konieczność tylko c z y n i z n a s 
ż o ł n i e r z y. K rasz. 
Uwaga 3. U dawnych pisarzy polskich napotyka si
 nie- 
kiedy wskutek naśladowania łaciny podwójny accusativus. 
Herezje ojca maj Ił odst
pstwo, a matkę - niepo- 
słuszeństwo. Skarga.-Krew czyni człowieka wesołe- 
. 
g o, h o j n e g o, w s p a n i a ł e g o. Rej. 


. 


. 


..
>>>
104 


Uwag a 4. Przy c z u Ć s i ę kładzie się 6 lub 1 przyp. 
przymiotnika, ponieważ to słowo uważa się niejako za łącznik, 
a przymiotnik za orzecznik skutko'llfłj. (Ob. 9 50. 3). 
Czuł się r z e ź k i, m ł o d y. 
lick. - Czuła się sama u p o- 
k o r z o n a. Sienk. 


bb) DopeJnienie bliższe ,,
 drogim przlpadku. 
9 148. Dopełnienie bliższe W 2 przyp. oznacza albo 
przedmiot, czynnością, wyrażoDą przez czasownik przechodni, 
niezupełnie zawładnięty, lecz tylko dotknięty, albo pr
edmiot, 
przez tę czynność wcale niedosięgnięty . W pierwszym razie 
mamy dopełnienie bliższe cząstkowe, w drugim razie - dopeł- 
nienie bliższe przedmiotu niedosięgniętego. 
9 149. Dopełnienie bliższe cząstkowe w 2 przyp. używa 
się przy czasownikach przechodnich, wyrażajlłcych czynność, 
wskutek której czegoś przybywa lub ubY'l()a, t. j. oznaczających 
ogólnie poj
cia dać lub wziąć (verba dandi et sumendi), je- 
żeli czynność obejmuje tylko część przedmiotu lub na pewien 
tylko czas. Jeżeli zaś czynność rozciąga się na caly przed- 
miot i stano'l()CZO go ogarnia, to przy słowach takich kładzie 
się 4 przypadek. 
Nadmienić jeszcze trzeba, że słowa takie rzadziej rządzI} 
2 przyp., jeśli są niedokonane. 
Np. d a ć, ud
ielić, obiecać, sprzedać, darować, ofiarować, 
przynieść, zostawić, dostarczyć, podać, posłać, odstąpić i t. p. 
c o lub c z e g o. 
W z i ą ć, otrzymać, dostać (dostanę), kupić, ukraść, po. 
rwać, wydrzeć, nabyć i t. d. c o lub c z e go. 
Uwaga. Przy słowie ID i e ć dopełnienie b
iższe cząstko- 
we kładzie się tylko wtenczas, jeżeli tcn czasownik w 2 os. 
(masz, macie) znaczy to samo, co: naści, we7;l 
M a s z wuj g o r z a ł k it Sienk. 
Należą tu zwłaszcza słowa przechodnie, złożone z przy- 
"brankami: do -, przy-, U-, od-, nad- oznaczające 
czynność, wskutek której czego przybY'l()a lub ubY'l()a. 
Np. dodać, dosypać, dolać, dokupić, dorzucić, dołożyć, 
domieszać c o lub c z e g o; 


. 


, 


-
>>>
. 
- 


105 


przydać, przysypać, przyłożyć, przymieszać, przyczynić c o 
lub c z e g o; 
ująć, urwać, ucią.ć, ułamać, uchylić, uszczknąć c o lub 
c z e g o; 
odjąć, odciąć, odłamać, odsypać c o lub c z e g o; 
nadłożyć, naderwać, nadsztukować, nadstawić c o lub 
c z e go. 
Dawniej także: powierzyć, zwierzyć, poufać, potwierdzić 
c o lub c z e g o. 
Przykłady. (Maciej) rady rzadko udzielał. -Mick. - 
(
Iaciej) wyniósł traw, liś cia. Jfick.-Na kominek znieśli 
łomu. J
 Pol.- Zj adł chleba ze słoniną. Krasz. - Próżno 
mJśliwi nat
żają ucha. 1Jfick.-Nakłońcie uszu. Kochan. 
Jam ucha nakładając stawał. Kochan. - A posłowie tym- 
czasem w i n a w kruż n a l a l i, potym królom na r
ce wo d y 
czystej dali. Kochan. - Zaraz nabrał fantazji. Sienk. - 
W podany kubek n a l al Wiesław m i o d u. Brodz.- Widok two- 
jego syna.. doda mi sił. Korzen. - Żałobna suknia doda\vała 
jej powagi. Sienk. - Codzień niemal dodawała mu jaką 
c n o t
, której nie miał. Krasz. - D o b i e r a ł z a b a w i r o z- 
rywek napróżno. Krasz.-Było to dorzucić prochu do 
ognia. Sienk.-Do ognia przyrzućcie tu drew. Korzen.- 
Do pełnej szklanki p r z y d a j tylko jedną małą kro p e lk
. 
Korzen. - Lata uj m Ił ci o g n i a i pokażą pra,,'d
. Korzen. - 
Tadeusz nadstawił uszu. ltfick. - Cbarty nadstawiły 
uszy. Jlick.-Zwierzyłem ci dobra swego. Rej. 
9 150. Dopełnienie bliższe cząstkowe \v 2 przyp. kładzie 
si
 pouJtóre za'l()sze (a nigdy dopełnienie bliższe w 4 przyp.) przy 
słowach, których czynność zawsze przechodzi tylko na część 
. przedmiotu lub obejmuje go tylko ch'l()ilo'l()o, nie nazawsze. 
Tu należ
: 
1) Słowa przechodnie, oznaczające dotykać i probować 
(verba tangendi. et experiendi), jakoto: d o t Y k a ć, p r o b o wać, 
s k o s z t o
w a ć, d o z na wać, d o ś w i a d c z y ć, d o w o d z i ć.i t. p., 
a także uży wać, z a ż y wać; dawliiej także: p oku s z a ć (==pró- 
bować). 
Dotknijmy już przyczyn tych takich niezgód waszych. 


ł
>>>
. 


- 106 - 


\ Skarga. - O, nie d o t y k aj j ego starej g ł o w yl ](orzen. - Już 
probowałem rycerskiego chleba. Słow.-Doznawał dzikiej 
radości. Sienk. - Tam z rózeczką cudów dokazał odwa- 
gi. Mick.-Każdy doświadczyć może zdrady. Korzen. - 
Środek chaty li b ó s t w a czy n i e d b a l s t w' a d o w o d z i. Krasz.- 
Każdej r z e c z y pomiernie li Ż y waj. Rej.-G wał t u wi
cej nie 
li żyj
. Sienk. - Tu trzeba f o r t e l li Z a żyć. Sienk. - Każdej 
z d r a d y p o k li S Z a ł. Orzech. 
2) Słowa przechodnie złożone z przybranką d o -, kt6re 
oznaczają dokończenie czynności, wyrażonej przez słowo poje- 
dyńcze (rządzące 4 przyp.) (verba perficiendi). Np. d o c z y- 
t a ć (ostatniej stronicy); d o p i ć (szklanki); d o c h o wać (tajem - 
nicy); d o ID a w i a ć (ostatuich wyrazów); d o b ij a ć (targu); d 0- 
pełnić (wyroku); dotrzymać (słowa); dopiąć (celu) i t. p. 
Reszty dokona Bóg i Jego wola. Korzen.-Tamże do- 
k o n a n o w i e l li C Z Y n ó w świetnych. Sienk.-Szczerze chciałem 
i n t p, r e s u d o b i ć. !J-Jick. - \Yycieczka szwedzka w cz
ści tylko 
d o p i 
 ł a c e lu. Sienk.-Już my jutro rano z Alinką na polet- 
ku dożniemy ostatka. Słow.-Dopiastowała ziemia czeka- 
nej nagrody. K. Koźmian. 
3) Słowa przechodnie, po
'stałe z nieprzechodnich przez 
złożenie z przybranką d 0-; np. d o s i 
 gn ą ć (celu); d o s t a ć 
(d o s t oj 
 - kroku); d o b Y ć (miecza, miasta); d o p aść (domu). 
Podobnie także: o d b i e c (o d b i e ż e ć - kogo); o d s t ą P i ć 
(kogo); d o s i ą ś ć (rumaka). 
Dobiegł wkrótce parkanu. Mick.-Jeśli nas odbieży- 
c i e, poginiem. Skorga.-O d s t ą P i l i u s t a w Pańskich. Kochan. 
4) Słowa przechodnie, złożone z przybranką n a -, a ozna- 
czające zrobienie lub przygotowanie czego w wielkiej ilości, 
których niezło
one rządzą 4 przyp. Np. n ał a p a ć (much); n a- 
r ą b a ć (drzewa); n a r o b i ć (wrzasku); fi a p i e c (bułek); tl a- 
kraj ać (chleba); n az n o si ć (kwiatów); n a s p r o wad z a Ć 
(świadków); li a s y p a ć (soli) i t. p. Tylko rzeczowniki, ozna- 
czaj
ce ilość, po tych słowach kładą sj
 w 4 przyp., np. n a- 
l a p a ł m fi 6 s t w o much. 
- 
Ano grzybków, rydzyków nanoszono, ano ptasz- 
kó
 nałapano. Rej. - Albo też rydzyków nasolić) 


'. 


"'
>>>
107 


grzybków nasuszyć-a cóż to za praca? Rej.-Nałusz- 
c zą tam tych zamorskich dj a b łów, jak grochu. Sienk. - Ale- 
ście już tu piwa nawarzyli. Sienk.-Otuchy w serca na- 
b i e r z c i e. Sienk. 
5) Słowa przechodnie, złożone z przybranką z a-, a ozna- 
czające otrzymanie czego w małej ilości, których niezłożone 
rządzą 4 przyp.; np. z a c h w y c i ć, z a c z e r p n ą ć czego. 
6) Słowo przechodnie p o ż y c z y ć, które oznacza: dać na 
pewien czas, a wi
c wyraża czynność, nie nazawsze obejmując
 
,,
rzedmiot w posiadanie; słowo przechodnie s ł u c h a ć, które 
znaczy: przyjmować czyjeś słowa lub rozkazy jedno za drugim, 
wi
c cz
ściowo, tak jak si
 wygłaszają} podczas gdy słowo 
s ł y s z e ć (coś w całości) rządzi 4 przyp. 
Wallenrod pochwał oboj
tnie słuc4ał. ]Jfick.-Posłu- 
c haj mej sp o wiedzie lJlick. 

 151. Dopełnienie bliższe przedmi otu niedosięgniętego 
oznaCZ8. przedmiot, którego czynność czasnwnika albo wcale nie 
dosi
ga, albo od którego ta czynność coś oddala. 
W pierwszym razie nazywamy je dopełnieniem bliższym 
ujemnym, w drugim razie dopełnieniem bliższym oddalenia. 
S 152. Dopełnienie bliższe ujemne w 2 przyp. kładzie si
: 
l) Przy wszystkich czasownikach przechodnich, rządzących 
w zdaniu twierdzącym przyp. 4, jeśli sam czasownik jest za- 
przeczony (zapomocą przysłówków n i e, a n i); tylko zaimek n i c 
w tym razi
 kładzie si
 w 4 przyp. 
Nic nie widział, nie do strzegł niczyjeg; śladu. 
Mick. -Nie cieśnij cie ani kurczcie miłości w swoich 
domach i pojedyńczych pożytkach; n i e z a my k aj c i e jej 
w komorach i skarbnicach swoich. Skarga. - Prawa n i e m aj ą. 
żadnych nami
tności abo afektów. Skarga.- Anibym za- 
z n a ł ciężkiej z sercem woj n y. Brodz. - Krzyżackiego g a d u 
nie ugłaszcze nikt. Mick. - Zimnej duszy nie zajmuje 
ludzkość. Wiszn. - Konrad światowej n i e l u b i ł p u s t o ty, 
Konrad pijanej nie dzielił biesiady. Mick. - Próżny roz- 
głos nie daj e szcz
ścia. Sienk. - Tu nie czuć było- 
wojny, nie słychać gwaru życia. Krasz. - Radziwiłł nie 
o d rz e k ł n i c. Sienk. .
>>>
108 - 


2) Przy słowach przechodnich, które same przez si
 mają 
2naczellie przeczące, jakoto: p r z e c z y ć, z a p rz e c z a ć., o d.. 
m a w i a Ć, Ż a ł o Vi a Ć, s k łł P i Ć, z a z d roś c i ć, z a b r a n i a ć, z a- 
k a z y wać, c h y b i Ć, u n i k a ć, z a p r z e s t a Ć, z a n j e c h a Ć, 
n i e n a \v i d z i e ć i t. p. cz
sto także z a p o m n i e ć, z a b a- 
c z y ć (czego, co lub o czym); da".niej tak
e: z a n i e d b Y \v a Ć 
. 
czego. 
Dziś nam s z l a c h e c t \v a p r z e c z ą. }'Jick. - O d m ó- 
,v ił \\'ięc folwarku i nie przyjął płacy. .l
Iick. - Stryj 
na wycho\\"anie n i c z e g o n i e s k 
 p ił. 1łJick. - Sam sobie 
ziemskich s ł o d Y c z y z a b r a n i a. .illick.-:\Iógłbym z a k a z a Ć 
zdrajcy mego p rogu. Korzen. - Tak przyjaciel p r z y j a c i e l a 
żałuje. Kochan.-Unikaj żartów ludzkich. Korzen.-Ro- 
zumu niejeden mąż mógłby jej pozazdrościć. Sienk.- 
Jak n i e n a w i d z 
 \v ludziach c i e r p l i w o ś c i. Stow. - Z a- 
bacz mych grzechów. Kochan.-K
ią,dz Dymitr przestał 
we s e l a, -a księżna jejmość p ł a c z u. Górn.-Rodzice z a n i e- 
d b a \\" aj ą dobrego ć w i c z e n i a dziatkam. Bazylik. 
Uwaga. Na\vet \\- takim razie, jeżeli czasownik rządzą- 
cy, położony w bezokoliczniku, sam nie jest zaprzeczony, lecz 
- 
zależy od innego czaso\\'nika zaprzeczonego (np. nie chcę, nie 
mogę, nie z\vykłem i. t. p.) lub posiadającego znaczenie prze- 
czące (np. za braniam, boję si
 i t. p.), - język polski (w prze- 
ciwieństwie do ruskiego) wymaga dopełnjenia uj emnego "' 2 
przyp. To samo zdarza si
 również po wyrażeniach nieosobo- 
wych: ż a I J S z k o d a. 
Chrystus r o z d z i a ł Ó \\ rni
dzy braci
 c z y n i ć n i c 
chciał. Skarga. - Już Konrad hamować uie zdoła za- 
p 
 d 6 \\' ludu i n a l e g a ń rady. Jlick. - Ja fi i e u rn i e m b u- 
d o wać z a ID k ó w na lodzie. Korzen. - Nikt u s t n i e Ś ID i a ł 
o t w o r z y ć. Krasz. - \V y ł o m u po
ądanego z r o b i ć było 
n i e p o d o b n a. Krasz. - Czyn nadludzki ludzkiego s z c z 
- 
ścia dać nie może. Korzen.-(Morze) zamierzonych granic 
przestąpić si
 boi. Kochan. - Szkoda ust dłu
ej su. 
s z y Ć kł6tni
 o zająca. Mick. - I w czytaniu, i w każdej spra- 
wie s z k o d a przyrodzeniu g wał t u czynić. Rej. 


,
>>>
109 - 


3) Przy słowach przechodnich, oznaczających pożądanie 
przedmiotu, którego si
 nie posiada (verba desidera1ldi), jako- 
to: p r a g n ą ć, ł a k fi 
 ć, Ż ą d a ć, ż y c z y ć (sobie), w y ID a- 
g a ć, w z y wać, s z u k a ć, p y t a ć, o c z e k i w a ć t W y g l ą d a ć, 
p o t r z e b o \v a ć i t. p. 
Pragn
 tej pomocy. Kochan. - Ja pragn
 tylko 
koń c a tej niedoli. Korzen.-P o ż ą d aj ą ludzie cJobrego m i e- 
n i a, li r z 
 d ó \V, B ł a w y świeckiej, p o d w y Ż s z e n i a domów 
swoich. Skarga. - C z e g O ż wi
c w tym nowym roku b
d
 żą- 
dał? lJlick. - Niegodziwość taka \\. y ID a g a kar y. Korzen. - 
U P roś sąsiada, 
. e z w i j jego r a d y. Brodz. - I tu daremnie 
s z li k a m roztargnienia. Korzen. - Zaraz z g o d y i p r z y j a- 
ż n i brata mego s z u k a ć i znaleźć ja musz
. Skarga. - P o. 
ciecby Hzukam, nie sła\vy. Jlick.-Kie pytaj pod wie- 
c z o r k u) nie p y t aj ś n i a d a n i a. SZYlnon. - C z e k a o c h ł o- 
d y dusza utrapiona. Kochan. - Tadeusz koń c a c z e k a. A/ick. 
Darmo Prusacy z podbitej krainy b r a 11 c Ó w i mnogich ł u- 
p ó w \v y g l ą d aj ą. Jfick.-Przyjaźń nie t y t u łów, ale s e r c a 
p o t r z e b uje. J{rasicki. - B ł a g a ć p r z e b a c z e n i a przed 
nią nie ukl
kn
. .£1. Fredro. 
. Uwaga 1. Przy c h c i e ć kładzie si
 przyp. 2 c z ą s t. 
k o \\. y lub 4 przyp., zupełnie jak przy słowach, oznaczających 
wziąć (ob. S 149); np. Chc
 książk
; chc
 chleba.-Przy 
sło\vie p r o s i ć dopełnienie rzeczowe może być \\ 2 przyp. 
ujelnnYl1l tylko wtenczas, gdy przy nim niema dopełnienia oso- 
bowego; dopełnienie osobowe }{ładzie się zwykle ,,- 4 przyp., 
rzadziej 'v 2 uje nnYJJl,; je
el
 obydwa dopełnienia stoją obok 
siebie, to mówi si
: prosić k o g o (2 lub 4 przyp.) o c o. Tak 
samo dawniej u
y\\'ano: Ż ą d a ć k o g o o c o; dziś tylko: ż ą- 
d a ć c z e g o o d k o g o. 
'\1usz
 dla ulgi sumienia pozyskać, a przynaj mn i ej p r o- 
s i ć p r z e b a c z e fi i a. J1Iick. . 
Uwaga 2. Sło"ya ś l e d z i ć i b a d a ć rządzą 
 przyp. 
ujemnym (podług analogji słowa s z u k a ć), jeśli przedmiot jest . 
nieobecny i ma być dopiero \vyśledzOll) ; -1 przypadkiem zaś, 
jeśli przedmiot obecny Dla być zbadany 'v szczegółach. Zresz- 
tą nie zawsze ta różnica sit} przestrzega. Podobnie i \\ o łać
>>>
110 - 


i c z e k a ć rZlłłdzlł 2 lub 4 przypadkiem, a tak
e przyimkiem 
n a z 4 przyp. 
Mrokiem poczynała krą,
yć po zakątkach klasztornych, 
ś l e d z ł. c utraconej d z i e \v e c z k i, rozpyty\\"ała ludzi, b a d a- 
łaś c i a n i b r u k ó w napróino. Krasz.- Stara żebraczka stale 
prawie przesiadywać zacz
ła naprzeci\\. baszty Krzysztoporskie- 
go, śledząc jego kroki. Krasz. - Jakiż los mógł czekać 
d z i e w c z y fi
, rzucon
 na past\v
 tej burzy? Sienk. - W o ł a 
przez okno Z o s i ę, ba\viącą si
 w sadzie. Jliclc. 
S 153. Dopełnienie bliższe oddalenia w 2 przyp., ozna- 
czajqce przedmiot, od którego coś oddalamy lub usuwamy, 
kładzie si
 przy słowacb, oznaczających s t r z e c i b r o n i ć 
(verba tuendi), jako to: s t r z e c, p i l n o wać, b r o n i ć, 
c h r o n i Ć, p r z e s t r z e g a ć, d o g l ł. d a Ć, p a t r z e ć - które 
jednakże dawniej uży,,"ały si
 także z 4 przyp_; złożone z przy- 
branką o - (np. o s t r z e c, o b r o n i ć, o c b r o n i ć) UŻJW8j
 si
 
tylko z 4 przyp. 
Bracia sporni w szczerej u p r z e j m o ś c i s t r z e g Ił j e d- 
fi o Ś c i. Kochan. - Żołnierz w pokoju b e z p i e c z e ń s t w a 
strzeże, a w wojnie oj czyzny broni. Krasicki.-Cnoty, 
p r a w d y, fi i a r y s t r z e ż pilnie, jako o k a w głowie. Rej.- 
Pan s ł u g swoich b r o n i. Kochan. - Nie samemi tylko wier-' 
szami b r o n ił Tyrteusz o j c z y z n ę. ltIochn. - Niech ka
dy. 
przestrzega swego za,vołania. ]{ochan.-Ja twych \vy- 
rok ó w p i l n uj 
_ Kochan. - P o r z ą d k u p i l n o wać musz
. 
Krasz.-Musz
 sam d o p i l n o wać \v s Z Y s t k i e g o. !(rasz.- 
(Ekonom) r o b o t y nie p a t r z y. !rfick. - C z y ż te siły o c h r o- 
n i ą ją? Sienk. 



c) DopeJnienie bliższe "" 
zósł)'m prz)"padku. 



 154. Dopełnienie bliższe w 6 przypadku oznacza przed- 
miot, ulegający wprawdzie zupełnie czynności, 
yrażonej przez 
słowo przechodnie, lecz równocześnie do czynno
ci tej potrzeb- 
ny jako jej narzędzie. (Dopełnienie narzędne). 
Prawie wszystkie słowa przechodnie, rządzące 6 przyp., 
mogą rządzić także i 4 przyp. 


. 


"
>>>
111 


S 155. Dopełnienie bliższe w 6 przyp. mają następujące 
słowa przechodnie: 
1) Oznaczające r z ą d z i ć (verbą regendi), jakoto: r z ą- 
d l i ć, k i c r o wać, w ł a d a Ć, r o z p o r z ą d z a Ć, z a w ł a d n ą ć, 
s z a f o wać, a d ID i fi i s t r o wać, d o w o d z i ć, p o w o z i Ć, z a- 
w i a d o wać, p o w o d o wać. 
Słowa te dziś prawie wyłącznie rządzą 6 przyp., lecz da- 
wniej rządziły także 4 przyp. Słowo r z ł. d z i ć z 4: przyp. dziś 
si'J już nie używa; lecz k i e r o wać, s z a f o wać, a d m i n i- 
s t r o wać uży\\ają 8i
 z obydVr:oma przypadkami. W ł a d a ć 
łączy si
 niekiedy z 3 przyp., jako słowo nieprzechodnie. 
Ten \vszystek 8 w i a t r z ą d z i. Kochan. - (Białogłowy) 
r z ł} d z i łyk ról e s t w a. Górn. - K i e r u j e "--s z k U t ą, a ona 
nie błądzi, gdy j 
 styr r z ą d z i. Klon. - Ty jako pan \\szech- 
mocny o krą g ziemi r z ą d z i s z. ]{ochan. - Boże, zmiłuj się 
nad ludem swoim, k t ó r y m jako jedną o w c ą r z ą d z i s z. 
Skarga.- Ty l u d e m swoim rządzisz. Kochan.- Nie r z ą d z i s z 
los e ID i nie w ł a d a s z s o b ą, j ak nie k i e r li j e s z posęp- 
nym o b ł o k i e ID, który wiatr zmąca i p
dzi nad tobą. Korzen.- 
Prawdo, jedyna pra\\.do, k i e r uj moje kroki! Tremb. - Ona na 
powietrzu p t a s t w e ID, pod ,,'odami w ł a d n i e r y b a ID i. 
Kochan. - Co za rozkosz w ł a d a ć dzielnie s o b ą, w o l ą, c z y- 
n e.ro, s ł o ". e m. IV. Pol.-Kie " ł a d n 
 dalej s o b ą. Kochan. 
Ten ID a Ś w i a t e m w ł a d a Ć. Kochan.-Kie mog
 przesławne- 
mu \v ł a d a ć n a r o d o \\" i. Stow. - Pragn
 m aj ą t 10 e m moim 
rozporządzić. Korzen.- Trzeba t y m i o w y m r o z p o r z ą d z i ć. 
Sienk. - Ciągle n i fi Z a r z ą d z a. Jlick. - Fortuna \\' bitwach 
zwyci
stweln szafuje. Kochan.-Szafuj goto\\
ym bacz- 
, 
nie. Koc/lal.-Ty sławił szafuj esz. I{o ch a' . -\Vszystkim 
dobrze s z a f o \\ a ć umiał. Górn.- \lusimy Sifd UCZ}Ć, j
ko t e m i 
dary roztropnie szafować mamy, jakobychmy ich na zbytki 
nie szafowali. Rej.. -Szafuj innym s \\'oj e wzgl
dy, sła- 
w. ę, b ° g a c t w a, u r z 
 d y. [(. Ko=m. -r Każde \v szczególności 
kolegjum atlu1inistro\vało s,vemi wioskami i do ch oda.. 
mi. Śniac1.-C z y n a In i jego p o \\" o d o \\r ał a fantazja. Sicllk. 
2) Sło\va przechodnie, oznaczającn g a r dz i ć (t.erba COl - 
ten'ln endi) , jako to: gardzić, wzgardzić, pogardzać. po- 


\ 


\
>>>
112 


n i e \v i e r a ć, p o m i a t a ć i (przestarzałe) b rak o wać l{ i fi, 
S Z Y d z i ć kim. 
Nie g a r d z 
 ja p o r a d ą lnojego chłopa. J(rasicki.-Zwy- 
kłpm g a r d z i ć tylko nieuczci wością. Korzen. - Nie g a r li ź, 
młodzieńcze, pooranyul c z o ł e m! K orze1
. - N i k i m g a r d z i ć 
nie mamy. Bazylik. - I gł
, \\7 r z e c i o n o, niewieście z a b a w y 
g a r d z ą c, twardego imała oręża. .llIick. - G ł u P i In każdy p 0- 
g a r d z a albo się nad nim lituje. Jf"iszn.- W z g a r d z i łaś m n th 
dziedziczko moj a ucieszona. A.pcltan. - 'V z g a r d z i ł e ś p r z y- 
m i e r z e m Pańskim. J{ochan. - Za\vsze s p o k o j n ość gnuśn
 
p o g a r d z a ł e m. 1.1 iek. - W z g a r d z i ł o k l a s k i i g 6 r n e 
u r z 
 d y. .J.lIick. - Oni r
ką mściwą p o m i a t a ć będ
 jego 
g ł o \v 4 s i w ą. Korzen . - Pychy pełen, l u d Ź lU i b rak uje. 
3) Czasowniki, oznaczające ruch przechodni, t. j. czyn- 
ność podmiotu, wpra wiaj ącą \v ruch przedmiot ze\\"nętrzny 
(verba transilit'a 'JJlovendi), jako to: r u s z a ć, p o r u s z a ć, 
r z u c a ć, m i o t a ć, koł y s a ć, t r z ą ś ć, p o t r z ą s a ć, c h w i a ć, 
s z a s t a ć, s y p a Ć, krę c i ć, o b r a c a ć, \\" y w i j a ć i t. p. 
Wszystkie te słowa rządzą 4 przyp., jeżeli przed.miot po- 
ruszany nie jest r6wnocześnie narzędziem czynności, znlierzają- 
cej do jakiego celu, lecz sam jest ostatecznym celem cZJnno- 
ścij np. rzucić ". kogo k a m i e n i e m - rzucić k a m i e ń 
w wodę. 
Jak wir p ro c h e In m i o ta na wszystkie strony, tak m y- 
ś l a m i memi r z u c a żelazna ręka przeznaczenia. ]{orzen. - 
Wieść ta, jakby iskra elektryczna, p o r u s z y ł a i w s t r z ą - 
s n ę ł a cały o b 6 z. Sienk. - Jedna osina drżąca w s t r z ą, s a 
l i ś c i e siwe. J.lfick. - Pożar nad wioską t r z ą s ł całą g r z y- 
w ą płomienia. Sienk. - )Iym s e r c e m żaden wicher nie m i o- 
ta. Korzen.-Dreszcz zimny \v s t r z ą s n ą ł n i m. J. Ohodźko.- 
. 
Kurcz \\' s t r z ą s a ł jego olbrzymim c i ił, ł e m. Sienk. - Gniew 
m n i e nie z a c h w i ej e. Korzen.-J ako s kał ą wiatr nie \v ł a- 
d a, tak poczciwego człowieka 11 s t y chmiel, ani gniew, ani żal 
chybać nie ma. Górn. - On światem, jako chce, toczy. 
J{ochan.- 'tV y w i j a s i e r p e m C e r e r a szczerbatym. A ]f,:for- 
sztyn. - W ręku krę c i ł a' "" a c h l a r z dla zabawki. ...
[ick.-
>>>
113 - 


(Ekonom) k r 
 c i g ł o w ą. JJ,Iirk.-P o trafi1i o b r a c a ć tym 
e- 
laznym drą g i e m. J;Iick. - Z pokoju runął, t r z a s n ą w s z y 
d r z w i za sobą. lrlick. (Zwykle: trzaskać drzwiami). 


b) Dopełnienie dalsze. 
lUt) Dopełnienie dalsze "" ez\\'ort)'m przypadku. 
9 156. Dopełnienie dalsze w 4 przyp. maj ą: 
1) słowa nieprzechodnie obchodzić i kosztować (obok 4: 
przyp. ilości ob. 9 128); np. Wy m i 
 mało o b c h o d z i c i e. 
'ra przyj emność kosztowała n a s dwa złote. 
Jeśli c i
, gościu, m6j smutek o b c h o d z i, sluchaj po. 
\vieści o moim Adan)ie. Brodz. 
2) słowa trzecio-osobowe: ID a r t w i, kor c i, b o l i, 8 \\' ę- 
d z i, Ś w i e r z b i, m i e r z i, m d l i i wyra
enie nieosobowe 
s t a ć (mi
) oraz w s t Y d, przy kt6rym jednak może stać także 
3 przyp.; np. Zęby m i ę b o l ą. 1\1 a r t w i n a s twój \\'ypadek. 
Wstyd nas=wstyd nam. 
Srodze g o b o l a ł a \\ ojna. Krasz. - Fałsz m i 
 mierzi. 
f(ochan.- 'tV s t Y d b)" li a s było przewodników z sobą ciągnąć 
na taką objażdżkę. Krasz.- ,V s t Y d ID i powiedzieć. Krasz. - 
W 8 ty d m u było. Krasz. 


bb) DOI)elnhanh- d"ISZt a ". droginl prz)'padku. 
9 157. Ze 816\\' przechodnich mają dopełnienie dalsze 
w 2 przyp., obok dopełnienia blitszego \f 4 przyp., tylko na- 
stępujące słowa: u c z y c, o d u c z y ć, n a b a w i ć, p o z b a w i ć 
kogo czego, a niekiedy tak
e: u c h r o li i ć, u c h o wać, 
u s t r z e e, z b a w i ć kogo czego; te ostatnie słowa częściej do- 
pełnienie dalsze \\ yra
ają przez przyimek-o d z 2 przyp. 
M n i e ty będziesz r o z u in U U C Z Y ł a? Krasz.- U c z Y 1 i 
P r a c y i b o jaź n i nieba. Brodz.-O n m n i e b o jaź n i, a jam 
j e g o g n i e w u li a b a w i ł. Bokom. - J a mog
 c i e b i e dziś 
pozbawić życia. Sow.-Śmiech nas pozbawia zaufa.. 
n i a w sobie i rodzi niemoc. Stow. - Pan go wcale zachowa 
i zdrowia nabawi. [(ochan.-Uc'ł1owaj \\ as tego Bo
e. 
Skarga. - Kogo dobroć przypadku złego ucho,vała
 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskie¥o. 


8
>>>
- 114: - 


. 


Kochan.-Uchowaj mi
 hańby. Kochan.-Bacz-te mi
 
z b a w i ć wszystkich trudności. Kochan. - Z b a w w i 
 z i e n i a 
d u s z 
 moją. Kochan. 

 158. Dopełnienie dalsze w 2 przyp. ma przewa
na 
wi
kszość słów zwrotno-nieprzechodnich przedl1
iotowych (ob. 

 142. 1. 6), a szczególnie: 
l) zło
one z przybrankł& d 0-, a oznaczające o t r z y m a- 
D i e pewnego przedmiotu zapomoc, czynności, wyra
onej przez 
czaso\vnik niezło
ony. Np. d o s z u k a ć s i 
 c z e g o = otrzy- 
mać coś wskutek szukania. Tak samo: d o p r o s i ć s i
, d o- 
P y t a ć s i
, d o r o b i ć s i 
, d o s ł u 
 y ć s i
, d o g r z e b a ć 
s i ę, d o c h r a p a ć s i
, d o b i ć s i
, d o l i c z y Ć s i 
, d o m y- 
ś l i ć s i
, d o p a t r z y ć s i
, d o m a c a ć s i
, d o r wać s i 
, 
d o c z e k a ć s i 
 i t. p_, a także: d o p u Ś c i ć s i fd. 
D o r wał s i 
 panicz r z ą d ó w. Krasicki.-Nieraz d o r a- 
b i a ł s i 
 g r o s z a. Sienk. - F o r t u n y s i 
 nie d o s ł u 
 y s z. 
Sienk. - C z e g o lepszego s i 
 d o c z e k a s z. Sienk. 
2) złożone z przybrankł. n a-, a oznaczaj
ce n 8, s y c e. 
n i e s i 
 czynnością, wyrą
oną słowem niezłożonym, jeśli osta- 
tnie jest przechodnim; np. n aj e ś ć s i
, n a p i ć s i
, Ił a s ł u- 
e h a ć s i
, n a c z y t a ć s i 
 c z e g o, (lecz n a ś m i a ć s i fd 
.z czego, bo: śmiać si
 z czego). 
Psi s i 
 n aj a d a l i ś c i e r w ó w ich. Rej. - N a p i ł s i fJ 
już partd razy w ó d ki. ](rasz. 
3) oznaczające d o t y k a n i e s i 
 jakiego przedmiotu, ja- 
ko to: d o t k n ą ć s i
, c z e p i ć 8 i
, c h \\' Y c i ć s i
, j łłt ć s i ę, 
.P o dj ą ć s i
, t r z y m a ć s i
, t Y c z y Ć s i 
 c z e go. 
Wąż ślizką piersi
 d o t y k a s i 
 zioła. Mick.- Krąży pta- 
EZek w ciemnym lesie, gał
zek si
 czepia. Brodz.- 
U chwyciłem si
 tej myśli, jak deski zba\\'ienia. Sienk.- 
.sen nie c h w y t a ł s i 
 nieszcz
snej O l e ń k i. Sienk. 
4) oznaczaj
ce wyrzeczenie się czego, jako to:. w y r z e c 
ti i
, o d r z e c s i ę, o d p r z y s i ą c s i
, w y p r z e ć s i
, z a - 
, . 
.P r z e c 8 1 
. 
W Y r z e k ł s i 
 świat szczerości. TV. Potocki. 
!» oznaczające strzec się, jako to: s t r z e c s i
, wy s t r z e-
>>>
- 115 - 


gać si
, chronić si
, pilnować Bi
, wybiegać si
, 
w z b r a n i a ć s i 
. 
Starzy niechaj si
 strzegą zbytniej chluby. Krasz. - 
B o jaź n i trudno Bi
 u c h r o n i ć. Sienk.-Niech i on grzesznej 
chroni si
 rozpaczy. Korzen. - Tam ledwie si
 świ
ty 
w y b i e g.a. Rej. .. 
6) Osobno: r a d z i ć s i
, p y t a ć s i 
 (k o g o i c z e go, 
cz
ściej: o co), n a l' i e r a ć s i 
, w s t y d z i ć s i 
 (k o g o, 
c z e go); p r o s i Ć 8 i 
 (k o g o lub k o m u). 
R a d z i ł e m s i fJ o to ró
nych p r a w n i k ó w. Krasz.- 
MUSZfd c i e b i e w bardzo ważnej rzeczy r a d z i ć s i
. l'rlick.- 
P r z y c z y n y smutku p y t a s i fJ ciekawa. Brodz. - Roztropne 
sprawy nigdy s i 
 nie w s t Y d z ą ludzkiego oka. Korzen. - 
Ludzie w s t y d z ą s i 
 cz
sto u c z u ć bardzo dobrych. Sienk. 

 159. Ze sł6w zwrotno-samoistnych (ob. 
 142. 3), 
mają dopełnienie dalsze w przyp. 2 nast
pujące: 
1) Słowa, oznaczające b a ć s i 
 i s p o d z i e \\' a Ć s i 
, 
jako to: b a ć s i ę, o b a w i a ć s i 
J l 
 k a ć s i
, s t r a c h a ć s i 
, 
s p o d z i e wać s i ę. 
J a s i ę b oj ę g n i e \v u Bożego i ł e z ludzkich si
 b oj ę 
ikr z y w d. Sienk.- G r o ź b s i 
 twych nie b o j
. Korzf,n.- 
B o j 
 s i 
 pra\\"da Ś ID i e s z n o ś c i, ale nie ś m i e rei. Korzen. 
Życie l 
 k a s i 
 s z a ł u 
ywioł6w. Kre1ner. - Jeszcze jednej 
8 t r a t y m6głbym s i ę l 
 k a ć. Korzen. 
2) Osobno: fil S C i ć s i 
 c z e g o (cz
ściej: z a co), k a- 
j a ć s i
, p o z b y ć s i ę, s p o w i a d a ć s i 
 c z e g o, u l i t o - 
wać s i
, u ż a l i ć s i 
 (k o g o l II b n a d k i m), d o w i e d z i e ć 
s i 
 (c z e g o lub o c z y m). 
M ś c ij s i fd s\\ej k r z y Vl d y. Korzen. - Raczyłeś s i ę 
u ż a l i ć mego u d r 
 c z e n i a. Kochan. - 'Vy s i 
 przynajmniej 
ż a l c i e mojej m 
 ki. Brodz.-Jutro do\viemy si
 s z c z e gó- 
ł 6 w. Korzen. - Ju
 nam czas, godzina g r z e c h ó w s i 
 k a.. 
j a c i. Pieśi'i Bogurod'"'ica. 

 160. Ze sł6w nieprzec/zodni
h majl1 dopełnienie dal- 
sze w 2 przyp.: 
1) Słowa oznaczające ruch lub S'poczynek, ut\fOrZOne ze 
słów pod1niotowych zapomocą, przybranki d 0-, jako to: 


I
>>>
116 - 


d oj ś ć, . d o b i e c, d o j e c h a 
, d o p ł Y n (1 ć, d o l e c i e Ćj d 0- 
sieść, dosiedzieć, doleżeć, dożyć i t. p.,-przy kt6- 
rych dopełnienie oznacza albo ostateczny kres ruchu, albo ko- 
niec spoczynku. 
Określenie miejsca lub czasu przy tych słowach wyra
a 
si
 zapomoc
 przyimka d 0-, z 2 przyp. 
Słońce ostatnich k r e s 6 w nieba d o c h o d z ił o. Alick.- 
D o żyj ty s z c z 
 Ś c i a i p6źnego w i e k u. JIick.-I my ciche- 
go d o 
 y j e m 'v i e c z o r a. Korzen. 
2) Osobno: płakać czego, odwykn
ć czego (czę- 
ściej: o d c z e go). 
I{ażde cnotliwe serce ś m i e r c i ich P ł a c z e. Górn. 
S 161. Dopełnienie w 2 przyp. mają r6wnie
 rzeczo\\'ni- 
ki, używane w znaczeniu \vyrażeń nieosobo\vych: t r z e b a, p o- 
t r z e b a, s z k o d a, ż a l, w s t y d, s t r a ch. 
Lit,,"ie t r z e b a zawsze ż e l a z a i l a s 6 \\'. Mick. - M
- 
stwa nam potrzeba. Korzen.-Szkoda czasu na gadanie. 
A/l ck. 


cc) Dopelnienie dah;ze "" trzeciJn prz)" f) ił d kil. 


. 



 162. Trzeci przypadek, jako dopełnienie dalsze czaso- 
wnika, oznacza, że czynność, \\'yrażona przez słowo, odbywa 
si
 tylko w kierunku ku przedmioto\\.i ze\\'n
trznemu i \\ pe- 
wnym stopniu nań wpływa. Najczęściej dopełnieniem w 3 przyp. 
by\va imię osobowe. 
Osoba, wyrażona przez 3 przyp. nie jest tylko bierną 
Uak w przyp. 4), lecz świadomie przyj'l1l,ującą czynność, tak
 
że z podmiotem znajduje się w pe\\'nym stosu n ku wzajemnym. 
Stosunek ten może być wyrażony i z drugiej strony, podsta- 
wiając na miejsce czasownika inny, odpowiedni
go znaczellia t 
i zamieniając dopełnienie na podmiot i nawzajeln; np. słowom 
d a Ć, m 6 w i Ć, k a z a Ć, z drugiej strony odpowiadają, słowa: 
o t r z y m a Ć, s ł y s z e Ć, s ł u c h a ć. Zamiast "J an d a j e P a- 
w ł o w i," z drugiej strony można tę samą myśl wyrazić przez 
"Paweł bierze od Jana" lub "odbiera Janowi". 
S 163. Dopełnienie da'
ze w 3 przyp. kładzie si
 prze- 
dewszystkim przy słowach przechodnich, kt6re obok dopełnie.. 


..
>>>
] 17 


nia bliższego rzeczowego w 4 lub 
 przypadku, dOpu8zczajł. 
jeszcze stosunek czynności do jakiej osoby. Tu najeżą: 
]) szczególnie słowa, oznaczaj
ce ogólnie d a ć i b r a ć, 
czyli oznaczające czynność, wskutek której komu czegoś przy- 
by\\'a lub uby\\'a, (ob. S 148), tudziet przeczące: z a p r z e Ć, z a- 
przeczyć, 
ałować, skąpić=nie dać. 
2) Oznaczaj1łce ogólnie p o \v i e d z i e ć i P o k a z a ć, (do- 
nieść, pisać, radzić, zapowiedzieć, wyznaczyć i t. p.). 
3) Oznaczające ogólnif: pozwolić, zabronić, rozka- 
z a ć (przyznać, polecić, zalecić, zadać, narzucić i t. p.). 
4) Oznaczające ogólnie: wybaczyć, nagrodzić, za- 
w dz i ę c z a ć, Ż y c z y ć (zapłacić, odpłacić, winszo\vać i t. p.). 
5) Oznaczające ogólnie: u c z y n i ć komu co, (wyświad- 
czyć, wyrządzić, ,vyjednać, \\yrobić, sprawić i t. p.); przyczy- 
n i ć k o ID u czego. 
Sędzia P o d k o m o r z e m u w
grzyna, szampana d o l e \\' al. 
JJlick.-Kto marnotrawcy powie-rzy pieni
dzy
 abo da do 
schowania t e m u, który s i ł o m l u d z i pieniędzy schowanych 
zaprzałt Górn. - Gospodyni kubka n a m udzieli. B'l'odz. - P 0- 
dajcie r
kę upadającemu. Korzen. - Ju
eś mi odjł.ł 
chwałę i o d e b r al największe dobro królów: miłość ludu. 
Korzen. - :Kie o d fi a \\F i aj ID i tej łaski. Sienk. - Kolor szary 
d o d a wał po\\.agi całej tej b u d o w i e. Korzen. - Już m i \\ y- 
ma\\'iasz swoje usługi? Sienk. - Tadeusz jedną r
ką poka- 
z a ł i m chmurę. J.1Iick. - Tobie Bóg p r z e z n a c z a oczyścić 
grzechy brata twojego, tułacza. 11/ick.-Szatan dumy zaczął m i 
lepsze plany r a i Ć. .J.lIick. - Rozpacz ojca zgub
 ID i rok uj e. 
Korzen.-Daj łaskę winnym, daj łaknącym chleba. Slow.- 
Bojaźni sercu, oczom łez zabronię. Korzen. - :Nie broń 
łez oku. lJ;Jick.-Temu porucz rzeczy swoje. Kochan.-Po- 
łożeniu twe\\"u w y b a c z a m słowo nieuwa
ne. Korzen. - lIała 
i lekkomyślna wina zrządza \vielkie szkody i n fi y m i s o b i e 
wielkie przykrości. Brodz. - Rannym jeszcze ran przy czy- 
. 
Ił i aj ą. Kochąn.-Zj e d n aj Ił 
 d z n e ID u miłosierdzie. Kor-en.- 
S y n o ID królewskim ,vychowanie wzorowe daleką j e d n a ł o 
cześć. Szajn.
>>>
118 - 


Uwaga 1. Rusycyzm: w z i ą ć (ukraść, zabrać i t. p.) 
u k o g o zam. k o m u. 
Uwaga 2. Słowo d a ć z 3 przyp. używa si
 cz
sto: 
a) w pewnych wyrażeniach, w kt6rych wraz z 4 przyp. tworzy 
jakoby j edno poj
cie słowne; np. d a ć komu rad
, d a ć w i a r 
, 
dać pok6j. 
b) Z bezokolicznikiem innego słowa (w znaczeniu niem. 
lassen); np. d a ć komu p i ć, z g i n ą ć i t. p. 
c) d a ć s i 
 z 3 przyp. i z bezokolicznikiem jest omowną 
stroną bierną, np. dać si
 komu zabić, oszukać (ob. niż.). 
Ty ubogich trapić możniej szym nie dasz. Kochan. - 
Nie d aj c z a s o w i nigdy. darmo upływać. Rej. - D aj cicho 
spocząć jego siwej głowie. Korzen.-Nie daj że si
 uwodzić 
tym nowotnym i wymyślnym rozumkom. Rej. - Dałem si
 
dotychczas gnać n i e s z c z 
 Ś c i o m, j ak wilk p s o m. Sienk. 
S 164. Ze słów nieprzechodnich otrzymują dopeł- 
nienie dalsze w 3 przyp. oznaczające: 
l) P o fi a g a ć, s z k o d z i ć, p r z e s z k a d z a ć (przysługi- 
, 
wać, przeciwdziałać, zaradzić, zapobiec, dogadzać, ulżyć, wa- 
dzić, zawadzać, ci
żyć, dolegać, wygodzić i t. p.). 
Dobrodziejstwo ma dogadzać pożytkowi tego, kto 
je od nas bierze, nie n a s z e m u. Górn.-G ł o d n e m u syty nie 
wygodzi. Szymon. - Szcz'Jśliwem u wszystko pomaga. 
Korzen. - Jakież to mu prawo przysługuj e? Sienk. - Mil- 
czący zawsze sam sobie zaszkodzi. Brodz. - Już ja temu 
w s z y s t k i e m u na przyszłość z a r a d z 'J. Mick. - Ja, rzekła 
Telimena, nie chc
 ci zagradzać drogi do sławy, szczęściu 
.-....... 
twojemu przeszkadzać. Mick. - Każdej chorobie \¥czas 
zabiegaj. Rej.-Broń nie cięży g6ralowi. Korzen.-W6w- 
czas z w o l n i l i k o n i o m. Sienk. 
2) Przychylność lub nieprzychylność (w myśli, czynach 
i słowach) jako to: s p r z y j a ć, d z i ę k o wać, w i e r z y ć, u f a ć, 
p o b ł a ż a Ć, b ł o g o s ł a w i Ć, z a d ość u c z y n i ć, s m a k o wać, 
g r o z i ć, z a g r a ż a Ć, d o k u c z a ć, u c h y b i ć, u b l i żyć, u w ł a- 
c z a Ć, p r z y m a w i a ć, u r ą g a e, z ł o r z e c z y ć, b l u ź n i ć, d o- 
c i n a Ć, d o g r y z a Ć, d o j a d a ć, d o p i e k a Ć, n i e d o w i e r z a ć 
i t. p. 


.
>>>
119 


. 


Pogoda sprzyjała pochodowi.. Sienk. - Ja tak skwa- 
pionej w y p r a w i e nie w i e r z
. Mick. - U s z o ID W i e r z y ć nie 
chciałem. Krasz. - B o g u u f a dusza moja. Kochan. - Ludzie 
snadnie t e m u u w i e r z ą. Sienk. - Trzeba z a d ość u c z y n i ć 
ż ą d a"n i u naszemu. A. Fredro. - Nie myślał wcale Wojski 
p r z y ID a w i a ć n i k o m u. Mick.-Już rzeź z a g r a ż a ptastwu. 
Mick. 
Uwaga. B l u ź n i ć dawniej łączono z 4 przyp. - B ł 0- 
g o s ł a w i ć k o m u (zwykle z podmiotem B6g); b ł o g o s ł a- 
w i ć k o g o (o ludziach). 
Długoż mają c i e b i e b l u ź n i ć, Panie? Kochan.-Każda 
dusza ma prawo d r u g ą p o b ł o g o s ł a w i ć w godzinie uro- 
czystej rozstania. Krasiński. 
3) P r z e w o d n i c z Y ć, u l e g a ć, d o rów n a ć: jako t 0:- 
przewodzić, przodować, hetmanić, kr6lować, patronować, bur- 
mistrzować, panować (także nad kim); - podlegać, hołdować, 
ustępować, służyć, usługiwać, nadskakiwać, potakiwać, świad- 
czyć, przyświadczać, folgować, pochlebiać, towarzyszyć;-dorów- 
nać, wyr6wnać, sprostać, podołać, dostać, (dostoj ę), nadążyć, 
odpowiadać, wt6rować, (dawniej także: naśladować). 
On wokoło, p r z o d kuj ą c d r u z b o m, tańczy wesoło. 
Brodz. - Przychodzę s ł u żyć waszemu B o g u, waszym proro- 
kom uwierzyć. Mick. - I s e r c u s f o l g o wać się godzi. JJfalcz. 
Kt6ry głos t\vej c h \\' al e z d o ł a? Kochan. - (Tatarzy) w bi- 
twie zbrojnym m ę ż o m dostać nie umieją. Sienk.-Ś p i e w o w i 
zakonnika w t 6 r o wał y organy. 8ienk.-
Ieble o d P o w i a d a- 
ł y o k a z a łoś c i mieszkania. Maciej. 
4) U j ś ć, u c i e c, u m k n ą ć, p o z o s t a c, w y s t a r c z y Ć 
komu. 
Gaj ten nie w y s t a r c z y i g r a s z k o ID t\\'oim. Korzen. 

 165. Ze sł6w zwrotno-przedmiotowych (tak utworzo- 
nych ze sł6w przechodnich ob. S 142. 1. 6, jak samoistnych, 
ob. 
 142. 3) otrzymują dopelnienie dalsze (zwykle osobowe)
 
w 3 przyp. słowa, oznaczające najog6lniej o p i e r a ć s i ę i n a- 
p i e r a ć s i fd (verba resistend.i et in2istendi) , jako to: 
O p i e r a ć s i ę, s P r z e c i w i a ć s i fd, b r o fi i ć s i ę, o P ę-
>>>
. 


120 - 


d z a ć s i ę, o g a n i a ć s i ę, o d c i n a ć s i ę, s p r z e n i e w i e- 
r z y ć s i ę k o ID U. "- 
. 
n a p i e r a ć s i ę, n a p r z y k r z a ć s i ę, n 8: p r a s z a ć s i ę, 
fi a r a Ż a ć s i
, P s o c i ć s i ę, P r z y ID a w i a ć s i ę, p r z y m i- 
ł a ć s i ę, kła ni a ć s i ę, p r z y g l ą d a ć s i ę, P r z y p a t r y- 
wać s i ę, p r z y s ł u c h y wać s i ę, d z i w i ć s i ę, d z i w o wać 
s i ę' n a w i n ą ć s i ę, p r z y d a ć s i ę, P r z y s ł u żyć s i ę, w y- 
w d z i ę c z y Ć s i ę komu; p r o s i ć s i ę k o ID u lub k o g o; 
u ś m i e c h a ć s i 
 komu (dawniej takte: śmiać się c z e m u). 
I tak mędrsi fi r c y k o m o p r z e ć s i ę nie śmieli, lłIick.- 
Nie mogłem s i ę o p r z e ć waszej namowie. Korzen.-S p r z e c i- 
w i ć s i ę m o ż n e m u szaleństwo jest. Rej. - Idąc, kła n i a ł s i ę 
damom, starcom i młodzieży. Mick. - Tadeusz przy
 
g l ą d a ł s i ę nieznanej o s o b ie. :Jfick. - Stary p r z y p a t r z y ł 
się pilnie młodemu człowiekowi. Korzen. - Kto się twym' 
sprawom wydziwować może? Kochan.-Wszędzie dziwi- 
ł e m s i ę p o r z ą d k o w i, o k a z a łoś c i i w y g o d z i e. Kra- 
sicki.-Musi się człowiek i temu rozśmiać. Górn. 

 166. Ze słów i wyrażeń nieosobowych (i trzecloosobo- 
wych) otrzymuj ą dopełnienie dalsze w 3 przypadku: 
l) Większość przysłówków, użytych nieosobowo (ob. S 30), 
np. zimno, gorąco, tęskno,. pilno, dobrze, źle, miło 
m i i t. p. 
Mnie tu dobrze, mnie tu tak wesoło. Korzen.-Tu 
m i tak d o b r z e i tak s e r c u m ił o. Korzen. - Wam nie 
straszno czuwać samemu w tak pustym miejscu? Korzen. 
2) Słowa trzecioosobowe, oznaczajł.ce konieczność moral- 
ną: n a 1 e ż y, n a l e ży s i ę, g o d z i s ię, w y p a d a, u c h o d z i, 
p r z y s t o i, o p ł a c i s i ę (i przestarzałe: p r z y s ł u s z y), oraz 
wyrażenia nieosobowe: trzeba, potrzeba, żal, szkoda, 
w s t Y d, s t r a c h m i czego; (ob. także S 156. 2). . 
Grzeczność w s z y s t k i fi n a l e ż y, lecz każ d e m u in- 
na. ]fick.- O wielkich rzeczach myśleć - n a l e ż y w i e l k i e m u. 
Mick.- S ł a w i e i s z c z ę Ś c i u młody wiek n a l e ż y. Korzen. 

igdy m ł o d e ID u skrytość s i ę nie g o d z i. Brodz. - Nie 
-w s z y s t k i m jedno p r z y s t o i. Górn. - Te łzy dziecinne ź r e- 
_ n i c y twojej p r z y s t oj ą. JJlick. - Jeszcze wyrzekać nie p r z y- 


-,
>>>
121 


s t a ł o t o b i e. Brodz. - Fortuny t r z e b a ż e g l a r z o w i, o r a- 
czowi, furmanowi. Rej. - Wi
c ci nie żal rozboju, ale 
tylko s t r a c h kary? Mick.- A b
dzie wam w s t y d, jak was 
stary zwyci
ży. Korzen.-Zali to nie w s ty d tak znakomitemu 
ż o ł n i e r z o w i pierzchać na samą wieść o nieprzyjacielu? 
Sienk. 
T o b i e już teraz około cnoty bawić si
 p r z y s ł u s z y. Rej. 
3) Słowa trzecio.osobowe i nieosobowe: z d a r z a s i
, t r a- 
r i a s i
, u d a j e s i
, w i e d z i e s i
, p o w o d z i s i 
, s z c z 
- . 
ś c i fi i
, z d a j e s i
, w i d z i s i 
1.. C h c e s i
, n u d z i s i 
, 
p r z y k r z y s i
, ID a r z y s i
, ś n i s i 
 i t. p. 
Tu m i o dzieciach słodko s i 
 ID a r z y ł o. Korzen. 
4) Słowa., nieosobowe, które mają przy sobie podmiot 10-' 
giczny w 2 przyp., jako to: s t a r c z y, w y s t a r c z a, b rak u- 
j e, n i e d o s t a j e, z b y w a, p r z y b y w a, u b y w a. 
Czego takiemu R a d z i w i ł ł o w i b rak ł o? Sienk.- P i e r.. 
s i o ID b rak ł o powietrza, o c z o m widoku. Sienk. 
5) Słowa nieosobowe czynności ludzkiej z zaimkiem s i 
 
(ob. S 27. 2);' np. dobrze n a m si ę s pało. 
S 167. W luźniejszym związku z orzeczeniem dopełnie- 
nie dalsze w 3 przyp. stać. może: 
1) przy wszystkich czasownikach, tak przechodnich, jak 
nieprzechodnich (oraz przy wszelkich orzecznikach rzeczownych 
i przymiotnych) na oznaczenie osoby, na której korzyść lub 
.szkodę- czynność lub stan, wyrażony orzeczeniem, wychodzi. 
Taki 3 przyp. znaczeniem swym zbliża si
 do określenia 
-celu i może być zastąpiony przez przyimek d l a z 2 przyp. 
(Dopelnienie celowe-Dativus com1nodi et incornrnodi). 
Sobie śpiewam a Muzom. Kochan.-Wszystkim ucz. 
c i w y ID dom mój otworzony. ]{ochan.- Wyście litośnie otwarli 
m i wrota. Brodz.- Żołnierze gotowali s o b i e kaszę w kocioł- 
kach. L Chodźko. - Urodzi-li się w a ID i s y fi o m waszym ta- 
ka druga matka? Skarga. - Tak d o b r y m jako i z ł y ID. miasta 
ludzie budują. Górn. - Piękny tu widok o k u Ri
 otwiera. 
Korzen. - Nikt mojej g ł o w i e mieczów nie gotuje. Kor
en.- 
Jak p t a k o ID drapieżnym, n a m skaly - gospody. ]{orzen. - 
N a m starym już wszystko jedno. Korzell. - Najwdzięczniejszy
>>>
122 


przysmak ż o ł 
 d k o w i - przegłodzenie. Rej. - Poczciwa żona 
m
żowi korona. Kochan.-Śmierć jest strach złym, a roz- 
kosz dobrym. Rej. 
Uwaga 1. Taki trzeci przypadek niekiedy oznacza 080- 
b
, która moralnie jest zainteresowana w tym, co wyraża 
orzeczenie; używa sitJ zwłaszcza od zaimków osobowych. (Dat. 
ethicus). 
Mój ksiądz definitor miał s o b i e wygodne d\vie cele. 
L Chodźko. - Z panem Józefem Grabowskim polowaliśmy so- 
b i e na małego zwierza. JJfick. - Z wami s o b i e zjem, popij
, 
pohulam, pogawtJdztJ - i tak s o b i e żyj
. JJfick. - Był s o b i e 
dziad i baba, bardzo starzy oboje. Krasz. - Polna myszka sie- 
dzi 8 o b i e i ząbkami serek skrobie. Konop. 
Uwaga 2. Niektóre słowa używają si
 zawsze z 3 przyp. 
zaimka zwrotnego s o b i e nakształt słów zwrotno-samoistnycb; 
np. podchmielić sobie (lub komu), życzyć sobie (lub 
k o m u, lecz nigdy samo ż y c z y ć), w y o b r a z i ć s o b i e, p r z y- 
p o ID Ii i e ć s o b i e. 
2) Cz
sto 3 przyp. osoby zasttJpuj e zaimek dzierżawcZ1j 
lub dopelniacz dzie1
żawczy, położony przy jednym z rzeczowni... 
ków zdania. (Dopelnienie dzierżawcze - dativus possessivus). 
Serce mi si
 kraje = moj e serce si
 kraje. Zastrzelił s
sia- 
dowi psa=psa sąsiada; splamić komu sukni
= czyją; 
upaść komu do nóg=: do nóg czyich; rozbić komu głow
= 
głowtJ c z Y j ą; rzucić si
 k o m u w obj
cia = w obj
cia c z y je. 
i t. p. 
Widoczna, że to dopełnienie dzierżawcze jest pokrewne 
. dopełnieniu celowemu; oźnacza bowiem nie tylko posiadacza, 
lecz równocześnie osob
 zainteresowaną w czynności, wyrażonej 
czasownikienl, jako pożądanej lub niepożądanej. 
Serce m n i e jakoś mocniej kołatać zacz
ło. I. Ohodźko.- 
N i e któ rym skry szły z oczu. Sienk.-Serca w s zy s tkim za- 
marły na cbwil
. Sienk. - Coraz lepsza otucha wst
powała ID i 
w serce. Sienk.-J akieś czerwone koła zacz
ły m i migać przed 
oczyma. Sienk.-To ty ID i psujesz ludzi! Sienk.-Smutki ogar- 
n
ły mi dusz
. Sienk. - Wiatr podnosił m u biały burnus na 
plecach. Sienk.- Z sumienia m i kamieil spadł. Krasz. - Skru- 


I 
, 


"'
>>>
123 -. 


szyłeś i samemu łeb w i e lor y b o w i. Kochan. - Czapka lisia 
spadła m u z głowy na ramiona. Mick. - Wielki ci
żar spadł 
m u z piersi. Sienk.-M n i e S
dzia ni swat, ni brat. Mick. 
Uwaga. Dopełnienie dzierżawcze mamy także w nast
- 
pujących razach: 1) w wyrażeniach: iść (pośpieszyć, posłać 
i t. p.) k o m u na pomoc (na ratunek i t. p.) = iść na ratunek 
czyj. - 2) przy rzeczownikach i m i
, k o n i e c i in. np. Było ID u 
i m i 
 (na imi
) Piotr. 
Przełamanym S z wed o m znów skoczyły na ratunek nowe 
posiłki. Sienk. - Ś p i e w o ID, k r z y k o m, o p o w i a d a n i o m nie 
było końca. Sienk.- B a ł a m u c t w o m koniec b
dzie. Sienk. - 
D j a b ł u b
dzie z tego uciecha. Sienk. 
9 168. Dopełnienie dalsze w 3 przyp. kładzie si
 elip- 
tycznie: 
1) przy niektórych rzeczownikach, gdzie trzeba się do- 
myślić opuszczonego czasownika. Np. Chwała, cześć (dom. 
niech b
dzie oddana), także b i a d a, war a (które przyjęły zna- 
czenie wykrzykników). 
C z e ś ć p r o c h o ID pól ojczystych, z e ID s t a ich z n i e w a- 
dze. Malcz.-Raz człeku śmierć. Sienk. 
2) przy bezokoliczniku z domyślnym słowem n a l e ż y, 
t r z e b a i t. p. 
Gromadzie czekać na jednego, starszym na mło- 
dzika? Korzen. 


dd) Dopełnienie dalsze ,,- szóstym" przypadku. 


. 
9 169. Dopełnienie dalsze w 6 przyp. otrzymują: 
1) Słowa nieprzechodnie i zwrotno-nieprzechodnie, ozna- 
czające zajęcie, jakoto: z a j m o wać s i
, t r u d n i ć s i ę, ba. 
w i ć s i
, z a b a w i a ć s i ę, p a r a ć s i ę, h a n d l o wać, t a r- 
g o wać, k u p c z y ć, f r y ID a r c z y ć, o P i e k o wać s i
, p o- 
s ł 11 g i wać s i r, ś w i a d c z y Ć s i 
 czym; tudzież: g r o z i ć, z a- 
g r a ż a ć czym. 
Dopełnienie tych słów .blizko si
 styka z narz
dnym 
określeniem sposobu; nazywamy je wi

 dopelnienie'l1
 narzęd- 
nym. 


,
>>>
124 - 


Uwaga. Różnica dopełnienia od określenia widoczna 
w na8t
pującym przykładzie: grozić p i 
 ś c i ą (narz
dne okre- 
ślenie sposobu),. grozić u p a d k i e ID ( dopełnienie). 
2) Słowa zwrotno-nieprzechodnie, oznaczające afekt czyli 
, . 
uczucie (verba affectuum)-,jako to: m a r t w i ć s i
, g r y ź ć s i
, 
z a c h w y c a Ć 8 i
, k o n t e n t o wać s i ę, z a d o w o l i ć s i «J 
(z a d o w o l n i ć s i ę), c h e ł p i ć s i ę, b r z y d z i ć s i «J (i prze- 
starzałe) h y d z i ć s i 
 i t. p. (Dopelnienie przyczynowe). 
Uwaga. Inne słowa, oznaczaj
ce afekt, maj, dopełnie- 
nie przyczynowe w 2 przyp. z przyimkiem - z (np. c i e s z y Ć 
s i «J z c z e g o) albo w 6 przyp. z przyimkiem n a d (np. u b o- 
l e w a ć n a d c z y m). - Różnica określenia przyczyny od do- 
pelnienia: martwi
 si
 t w o i m p o s t «J P k i e li (dopelnienie); 
martwi
 si
 z powodu twojego postępku (określenie 
przyczyny). . 
Tam po
ar g r o z i ś m i e r c i ą i z n i s z c z e n i e m. 
Korzen.-Z ł o c z y ń c ą, jako 
yw, si 
 b rz y d z
. Kochan. - 
Nie c h e ł p s i 
 r o z u m e m. Korzen. 
3) O dopelnieniu dalszym skutkowym w 6 przypadku p. 

 147. 


ee) Dopelnienie dalsze prz
Tbnko\\'e. 


S 170. Do dopełnień przyimkowych służą zwykle przyim- 
ki:-o (z 7 i 4 przyp), n a d (z 6 przyp.), o d (z 2 przyp.), 
p r z e d (z 6 przyp.), -z (z 2 i 6 przyp.), d o (z 2 przyp.), 
-w- i na (z 7 i 4 przyp.), za (z 6 przyp.), przy, po (z 7 
przyp.). 
S 171. Przyimek o - z 7 przyp., jako dopełnienie dalsze, 
używa si
 przy czasownikacb, oznaczających mówienie i pozna- 
nie lub myślenie (verba dicendi et sentiendi),- na oznaczenie 
przedmiotu, którego dotyczy mowa lub myśl; jako to: 
m ó w i ć, powiadać, rozprawiać, świadczyć, zapewnić, za- 
wiadomić, oznajmić, donieść, napomknąć, pisać, uczyć, dowo- 
-dzić o c z y m; 
fi y śle ć, 'śądzić, stanowić, wiedzieć, pami
tać, zapomnieć, 
marzyć, wątpić, słyszeć, czytać o c z y m, oraz: źle (o 80 bie) 
t u s z y ć (trzymać) i t. p. 


""
>>>
125 


.. 


Służące i kobiety wiejskie wiele mi o d o b r o c i mej 
matki opowiadały. Brodz. - Nikt tam nie rozprawiał 
o p o r z ą d k u. Mick. - O w ł a s n y m s z c z 
 Ś c i u niechaj 
sam s t a n o w i. Brodz. - W i e d z i a los p o s o b i e rwania 
wi
zów. Mick. - Inaczej m y ś 
 i .Bóg o s w e j c z e l a d z i. - 
Brodz.-Także to pr
dko z a p o ID n i a ł e Ś o ID n i e? Korzen.- 
Czyż już o m o jej z w 
 t P i ł e ś o d wad z e? Korzen. - D 0- 
w i e s z s i 
 o t y m w s z y s t k i m z książek w swoim czasie. 
Mick.-Jużem ci
 o tym przekonał. Sienk.-Marzył o. wil- 
k u żelaznym. Mick. - Niech o ID n i e nizko serce twe nie 
trzyma. Korzen. 
Uwaga 1. Jeżeli dopełnienie powyższych czasowników 
ma wyrazić c a ł ą t r e ś ć tego, co 8i
 mówi lub myśli, to cza- 
sowniki te stają si
 p r z e c h o d n i e m i i rządzą 4 przJp., 
a z przeczeniem 2 przyp., zapomnieć 2 lub 4 przyp.: np. mó- 
wić p r a w d ę; donieść w i a d o m ość; pomyśleć g ł u p s t w o; 
wiedzieć n o w i n
; słyszeć k r z y k; pamiętać z d a r z e n i e; 
czytać p o w i e ś ć; uczJć c z e g o. 
P a m i «J t a c i e n o c k l 
 s ki? ltJick. - S z u ID wielki 
s ł y c h a ć wokoło. 1Jfick. 
Uwaga 2. Przy słowach 
.z a p o m n i e ć dopełnienie \\'yraża 
ka-=-n a, z 4 przyp. 
Kochana Zosiu, ju
 też całkiem z a p o ID i n a s z i n a 
stan i na wiek twój. Mick.-Wspomniał na dawne la- 
ta. Mick.-Pracują leniwo, jakby nie pami
tali na zasiew 
i ż n i w o. J.fick. - W s p o m n i n a swe d z i e d z i c t w o i n a 
s w ó j l u d wierny. Kochan. 
Uwag a 3. W ą t P i ć, z w 
 t P i ć lączy si
 także z przy. 
imkiem-w, z 7 przyp. (nie 41). 
Któż zwątpi w takim panie, który sławny a pewny 
jest w obietnicy swoj ej? Skarga. .:..-. Nic w t y ID nie w ł. t p. 
Rej.-Jaciem już był bez mała zwątpił w lasce Twoj ej. 
Kochan. 

 172. 
u
ywa si
: 


p a m i 
 t a ć, w s p o ID n i e ć t 
si«J także zapomocą przyim- 


. 
Przyimek-o, z 4 przyp. jako dopełnienie dalsze 


.........
>>>
126 - 


1) na oznaczenie przedmiotu spornego przy słowach, 
oznaczaj
cych s p 6 r (verba controversiae), jako to: s p i e r a Ć 
B i
, s p r z e c z a ć s i
, p o z y wać, k ł 6 c i ć s i
, b i ć s i
, w a l- 
e z y Ć, 8 kar żyć, p o s ą d z a ć, z a ł o 
 y ć s i 
, g n i e wać s i 
, 
targować si
 i t. p. o co. . 
p o s ą d z a ć ich nie chc
 o ID y ś l i niegodne. A. Fr(
dro. 
2) przy słowach, oznaczających staranie (verba st'ł1:dii), 
jako to: starać si
, troszczyć si
, dbać, stać (stoj
), 
u b i e g a ć s i
, z a b i e g a ć, u p o ID n i e ć s i
, p r z y m 6 w i ć s i 
, 
k u s i ć s i 
; p r o s i ć, b a ć s i ę, dr że ć, p y t a ć s i 
, w o łać" 
dopominać si
 (o co lub czego), nagabywać, naglić, 
p r z y p r a w i ć (kogo o co) oraz przy nieoosbowym i d z i e (c h o- 
d z i) o c o. 
Coś ty si
 natroskała o niego! Krasz.-Nigdym o to 
nie zabiegał. Sienk. - Nie dbam o zdobycz lub strat
 
wawrzynu. Mick.-Ow kawaler pewnie już o t a k i e zadosyć- 
uczynienie nie s t o i. Sienk. - Ja dr ż 
 o c i e b i e. Korzen. - 
Nie proście Boga o nic dla mnie, tylko o rozum i prze- 
biegłe serce. Stow. - Pewnie o swoich nie omieszka si
 
upomnieć. Sienk. - O rad
 ci
 pytać nie b
d
. Krasz.- 
T o p rzy p r a w ił o go o nowy n ap a d złości. Sienk. 
Uwaga. Słowo _ d b a ć ma niekiedy dopełnienie w 4 przyp. 
z przyimkiem n a (jak p a m i 
 t a ć). 
Serce, chore na wewn
trzne rany, nie d b a n a 
aden 
cios, z zewnątrz zadany. Mick.-Nic nie dbamy na tak cz
- 
ste uskarżenie. Bazylik. 

 173. Przyimek nad z 6 przyp., jako dopełnienie dal- 
sze, używa si
: 
l) przy słowach, oznaczających zastanowienie (verba de- 
liberandi), jako to: 
z a s t a n o w i ć s i 
, r o z ID y ś l a ć, r a d z i ć, n a r a d z a ć 
s i
, p r z e m y ś l i wać, m e d y t o wać, r o z p r a w i a ć, r o z w 0- 
dzić si
, pracować, śl
czeć, łamać sobie głow
 nad 
c z y m. 
Właśnie radzono teraz nad ważną sprawą. Sienk. 
2) przy słowach, oznaczających politowanie lub brak li- 
tości (verba misełł;endi), jako to: 


... 


"'
>>>
127 


. 
l i t o wać s i
, z m i I o wać s i
, p I a k a ć, l a ID e n t o wać, 
r o z p a c z a ć, b o l e ć, u b o l e wać, a takte c z u wać n a d k i m, 
c z y m;-p a s t w i ć s i
, z n 
 c a Ć 8 i 
 nad kim. 
P I a k a I oj ciec łakomy n a d s y n e m rozrzutnym. Krasi- 
cki.-Bolej
 nad waszłł stratą. Krasicki.-Wszyscy ubo- 
lewali nad ich losem. Krasz. - Któżby si
 wówczas mógł 
p a s t w i ć n a d t o b ł}? Korżen. 
3) przy słowach oznaczających panowanie, jako to: p a- 
D o wać, gór o \\7 a Ć, p r z e w o d z i ć, w I a d a ć, o d n i e ś ć z w y- 
e i 
 s t won a d kim. 
Uwaga. Mówi si
 także: panować' i przewodzić 
komu, władać kim. 
S 174. Przyimek-o d, z 2 przyp., jako dopełnienie dal- 
sze, używa si
: 
1) przy slowach, oznaczających rozłączenie (verba sepa- 
rationis), jako to: 
u w o In i ć, o s w o b o d z i ć, u r a t o wać, o c a l i ć, o b r o n i ć, 
uchronić, zasłaniać; odwyknł}ć, odzwyczaić si
, 
. 
wstrzymać się, uchylić si
, stronić, odwrócić (si
), 
odstr
czyć (się), odstrychnąć (si
), uciekać, bronić 
o d k o g o (o d c z e go) i t. p. 
Uwaga. Niektóre z tych słów łączł} si
 także z przyim- 
kiem-przed (z 7 przyp.), np. bronić, stronić, uciekać 
przed kim, przed czym. - Odwyknąć rządzi lniekiedy 2 
przyp. bez przyimka. 
Obroń mi
 od potwarzy j
zyka zdradnego. Kochan.- 
Wykupisz si
 od wi
zień połową intraty. Mick. - Od- 
wykI od grania. Mick.-Koń mój odwykł w
dzidła i sio- 
.d ł a. Korzen. 
2) przy słowach, oznaczających zależność, jako to: z a l e. 
.ż e ć, z a w i s n ą Ć, a także: z a c z y n a ć, p o c z y n a ć. 
A właśnie z a w i s ł szlachty los o d t aj e m n i c y. Mick.- 
Od gwałtów nie może poczyna.ć. Sienk. 
S 175. Przyimek p r z e d z 6 przyp., jako dopełnienie 
dalsze, używa si
: . 
Przy słowach, oznaczających ukrywanie, uciekanie, upo- 
karzanie się (verba celandi, fugiendi, verecundiae), jako to:
>>>
\ 


128 - 


Kry ć (8i
), ukrywać (si
), chować (si
), taić, za- 
ID k n ą ć (si
); dr że ć, u c i e c, u m k n ą ć, c h r o n i ć s i
, s t r o n i ć, 
w z d r y g a ć s i
, kor z y ć s i ę, u p o kor z y ć s i
, z n i 
 Y ć s i 
, 
r u m i e n i ć s i 
 p r z e d k i m i t. p. 
Uwaga. Niektóre ze słów powyższych (jako to: ukry- 
wać, ucieka.ć, stronić, bronić) - wyra
ają dopełnienie także 
przez 2 przyp. z przyimkiem-o d. -_ 
Nieliczni mieszkańcy p o u c i e k a l i p r z e d spodziewaną- 
burzą. Sienk.-Zaw
dy złe przed dobrym uciekać musi" 
jako śnieg przed słońcem. Rej. - Przed Tobą nieprzyja- 
ciel twój si
 nie uchroni. Kochan. - Chowa si
 przede-- 
mną. Sienk. - Ten przed n
dzą nigdy si
 nie schroni,. 
kogo przekleństwo dobroczyńców goni. Brodz. - Sam teraz 
""1 
w pląsach przed druchną stroni. Brodz.-W lochach od 
gminnej u kry] i s i 
 zgrai, a larwł. j eden p r z e d d r u g i fi S i 
 
t a i. Mick. 
S 176. Przyimek z-z 2 przyp., jako dopełnienie dalsze,. 
używa si
: . 
1) przy słowach p r z e c h o d n i c h, oznaczających zlupienie 
i zwolnienie z czego (verba spoliandi et liberandi), jako to: 
Z ł u p i ć, o g o ł o c i ć, o b fi a żyć, o b e d r z e ć, w y z u ć, r o- 
z e b r a ć, o b r a ć, o c z y Ś c i Ć, aO t r z ą s n ł. Ć, o b m y ć, o s u s z y ć,. 
z wo l n i ć z c z e g o; z r z u c i ć z ut'z
du, oraz przy n i e p r z e- 
cho dnie h: ochłonąć, ostygnąć z czego. 
Nie można też było o g o ł o c i ć z l u d z i parowu i zosta- 
wić go bezbronnym. Krasz.-Swe 
ycie o b d ar ł z w s z e l k i c h 
ozdób ziemi. Korzen. - Czyś z rozumu obrana? Mick.- 
On wyzwoli z p
ta nogi moje. Kochan.-Racz mi
 z trud- 
n o ś c i wy b a wi ć. Kochan.- W yb a w mitJ z u ci s ku. Kochan. 
Oleńka nie ochłon
ła jeszcze ze zdumienia. Sienk. 
2) Przy słowach n i e p r z e c h o d n i c h i z w r o t n o - n i e- 
przechodnich, oznaczających wyśmiewanie (verba irri- 
dendi), jako to: śmi ać si
, wyśm i ewa ć si
, nai gr a wać 
s i tJ, n a t r z ą s a ć s i 
, s z y d z i ć, d r w i Ć, k p i ć, t a r t o wać,. 
d w o r o wać. 
Z siły si
 waszej i groźb waszych śmieją. Korzen.-
>>>
129 


Ty z mojej n
dzy nie powinnaś szydzić. Korzen.-Zdro- 
wy tylko żar t u j e z l e kar z a. Korzen. 
Uwaga. Ś m i a ć s i 
 dawniej rządziło także 3 przyp. 
Ich r o z u ID o w i ś m i ej e s i 
 głupiemu Bóg z wysokości,... 
śmieje si
 sprawom, z ich próżnego szydzi stara- 
nia. Kochan. 
S 177. Przyimek z - z 6 przypadkiem, jako dopełnienie 
dalsze używa si
: 
1) Przy czasownikach nieprzechodnich i zwrotnych, ozna- 
czających stosunek lub czynność wzajemną, t. j. taką, która 
z natury swej odbywać si
 musi pomi
dzy dwoma uczestnikami. 
. 
Jeden z uczestników jest podmiotem zdania, a drugi - 
właśnie dopełnipniem dalszym, wyrażonym przez 6 przypadek 
z przyimkiem z - (w j
zyku greckim 3 przyp.); lecz role te 
mogą być zamienione: np. Jan rozmawia (kłóci si
) z Pawłem= 
Paweł rozmawia (kłóci si
) z Janem. 
Do takich czasowników należą: 
walczyć, wojować, rozmawiać, sąsiadować, gra- 
niczyć, przestawać, obcować, trzymać, zp.rwać z kim. 
K ł ó c i ć s i ę, s p r z e c z a ć s i 
, u c i e r a ć s i 
, b i ć s i 
, 
spotkać si
, witać si
, żegnać się, widzieć si
, zmó- 
w i ć s i
, P o r o z u m i e ć s i
, o b c h o d z i ć s i
, p o u f a l i ć s i ę, 
d z i e l i ć s i 
, ł a fi a Ć s i 
 . opłatkiem), r o z s t a ć s i
, z n a Ć 
8 i
; z w ą c h a ć s i ę, z r o s n ą ć s i 
, z żyć s i 
 z k i tD i t. p. 
J a s i 
 nie z n a ł e ID, nawet nie w i d z i a ł e ID z J a - 
ckiem. Mick. - Niektórzy ucierali si
 z gromadami 
chłopów. Sienk.-Mąż p o t y kał s i 
 z m 
 żem, rapier k r z y- 
ż ł wał s i 
 z s z a b l ą. Sienk.-(Tatarzy) z j e ń c a m i srodze 
s i 
 też o b c h o d z ł.. Sienk. - Stary z żył s i 
 z w i e ż ą, 
z l a t a r n i ą, z u r w i s k i e ID, z ł a w i c a ID i piasku i z s a- 
m o t n o ś c i ą. Sienk. -;- Z e Ś ID i e r c i ą nieraz s p o t kał e ID 
s i 
 zblizka. Mick. 
Uwaga. Przy słowach wal c z Y Ć, woj o 'v a ć - dopeł- 
nienie może być wyra
one tak
e zapomocą przyimka p r z e- 
c i w z 3 przyp. 
. 
2) Przy słowach przechodnich, oznaczających czynność, 
która z natury swej odbywać si
 musi mi
dzy d'Yoma przed- 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


9
>>>
130 - 


miotami; jeden z przedmiotów jest zawsze dopełnieniem bliż- 
szym w 4 przyp., a drugi właśnie dopełnieniem dalszym w 6 
przyp. z prz)1imkiem - z; np. Pogodziłem Jan a z P a w ł e m = 
Pogodziłem P a w ł a z J a n e ID. 
Każde takie słowo przechodnie przez dodanie zaimka 
zwrotnego s i 
 zamienia sitJ na 'zwrotno-przechodnie i oznacza 
wtenczas stosunek lub CZYIJ.DOŚĆ wzajemną, odbywającą; si
 po- 
IDi
dzy podmiotem a dopełnieniem przyimkowym z przyimkiem 
z-(jak powy
ej); np. Jan pogodził si
 z Pawłem=Paweł 
p o g o d z i ł s i 
 z J a n e ID. 
Do takich słów przechodnich (a z zaimkiem s i 
 zwrotno- 
przechodnich) należą: 
o s w o i Ć, p o g o d z i ć, p o j e d n a ć, p o wa ś n i ć, P o kł ó- 
cić, połączyć, zmieszać, zetknąć, zrównać, por6w- 
n a ć, z a p r z y jaź n i Ć, j e d n o c z y ć, k o jar z y ć, s p o i ć, p o.. 
. 
z n a ć, p o z n a j o ID i ć, z a r 
 c z y ć, o ż e n i ć, P o b r a t a Ć, p 0- 
róż n i ć,. r o z d z i e l i Ć kogo z kim lub się z kim. 
Z s o b ą ś si
 p o r 6 Ż 11 i ł i z n i k i m teraz z g o d z i ć 
8i
 nie możesz. Korzen. 
 Żadna mitJ siła nie r o z d z i e l i 
z tobą. Korzen.-I wzrok, i dusza z wam i się r o z d z i e la. 
Korzen. - P o w a Ś fi i ID Y zdraj c
 z n a j e z d n i k a ID i. Sienk.- 
Zbyt wielka przenikliwość rzadko si
 ł łł c z Y z trafnościłł. 
Wiszn. - Dym p o ID i e s z a ł si
 z kur z a w ą. Sienk. - Ja 
z m 
 
 o bój c ą żadnym nie chc
 sitJ bracić. Korzen. - Już te 
obrazy s p l e c i o n e z każ d ą ID Y ślą. Korzen. .- Odtąd si
 
los mój z w i ą z a ł z j e g o los e m. Korzen. 
3) Przy nast
pujących słowach, które już nie oznaczaj
 
czynności wzajemnej, lecz tylko j e _d n o s t r o n n ą wal k 
 
P o d ID i o t u z p r z e d ID i o t e ID, s t a w i aj ą c y m b i e r n y 
o pór: 
B i e d z i ć s i
, b o ryk a ć s i
, ł a m a ć s i 
, p o r a ć 
s i ę, . ID i e ć k ł o P o t, z a ł a t w i ć s i 
, o b e z n a ć s i 
, 
o s w o i ć s i 
, o t r z a s k a ć s i
, s koń c z y ć, z a l e g a ć, 
o c i łł g a ć s i 
 z c z y m. 
Jam s i 
 o b e z n a ł a ze ś m i e r c i ą. Slow.- S koń c z y- 
w s z y z s z a b l ą; wziąłem si
 do pistolet6w. Sienk. 


. 


,
>>>
131 


4) Przy słowach: kry ć s i
, t a i ć s i 
 z czym. 
Kry ł e m s i 
 z s w y m c e l e m. Korzen. 
Uwaga. Przy słowie s t a ć s i 
 używa si
 przyimek-z 
z przyp. 2 i 6. W pier\yszym razie rzeczownik z przyimkiem-z 
jest materjalnym określeniem przyczyny (ob. S 107. 2); 
w drugim razie jest dopełnieniem dalszym i może być ponie. 
ką(j zastąpiony przez 3 przyp. 
C o s t a ł o s i 
 z Wen e d 6 w l u d e m? Stow. 
S 178. Przyimt'k d o z 2 przyp. (dawniej cz
ściej ku 
z 3 przyp.), jako dopełnienie dalsze, używa si
: 
1) Przy słowach, oznaczających przystosowanie, dodawanie 
i przynaglenie (verba accomodandi , addendi et cogendi), 
zwłaszcza złożonych z przybranką p r z y r iub d o., jako to: 
przy" yknąć, nawyknąć, przyzwyczaić (si
), stoso\\'ać (się), 
sposobić (się), szykować si
, gotować (się), przykładać si
, 
\\łożyć si
) wdrożyć si
, zapr
wić (si
), przylgnąć, przyrosnąć, 
przygarnąć, garnąć si
, przyłączyć, przyczepić, przytwierdzić, 
przypiąć, przybić, prz}kuć, przymocować, przycisnąć, przypuścić, 
przydać, dodać, dołączyć, dorzucić, dopuścić, przynaglić, zmu- 
sj
 nakłonić, namówić, doprowadzić, zachęcić, podniecać, pod- 
burzać, zagrzewać; zobowiązać, zniech
cić, zrazić i t. p. 
N a w y kła m d o w s z y s t k i e g o. Krasz.-N a w y k l i 
byli d o s i e b i e. Krasz. - G o 
 o \v a li o s i 
 ,,;idocznie d o 
p o c h o d u. $ienk.-Nie bez przyczyny w p r a w i a l i młodzież 
ojcowie nasi d o t e j z a b a w y. Krasicki. - Doświadczenie 
długie w d r a ż a części d o j e d n o s t a j n y c h o b r o t 6 \V. 
Krasicki. - Więc d o p o r z ą d.k li z w y k l i domo\vi i słudzy. 
Mick.-Ja p r z y w Y k ł e m d o ż y c i a oszcz
dnego z młodu. 
Mick. - S z y kuj s i 
 waćpan d o . d r o g i. Sienk. - J eszcźem' 
I . 
ja usz6w swych nie p r z y z w y c z a i ł d o t w e g o g n i e w u, 
d o "j e g o o b r o n y. Korzen. - Najtrudniej jest w ł o żyć s i 
 
d o p o r z ą d k u. B1"odz. - Rozpaczać jest to p r z y d a wać 
złe d o zła. Mick. - Maska nie p r z y r a s t a d'o t war z y. 
. .. 
Korzen.-Nie sama litość w i ł} Ż e mi
 d o n i e g o. !{orzen. - 
Tam s i 
 d o witJkszej jeszcze s a m o t n o ś c i p r z y u c z a.ć 
. 
myśl
. Korzen. - Rządy nie n a l e ż 
 d o m n i e. ltfic.k. - Już 
. 
ja was d o p o r z fil d k u d o p r o wad z i ć musz
. A. Fredro.- 
. - . 

 


.
>>>
. 


- 132 


Niech j e (dzieci) z w y c z aj ł} k u wycierpieniu zimna i gorąca 
Bazylik. . 
Uwaga. W drozyć (si
) łączy si
 także z przyimkiem 
w - (z 4 przyp.). - Niektóre ze słów powyższych, złożone 
z przybranką p r z y -, rz
dziły dawniej 3 przyp. 
Od lat najmłodszych wdrażała si
 w obowi
zki go- 
spodyni domu. Wójc. - Już teraz pr z y w y k aj p r a c y i n i e- 
wczasowi. Kochan.-Przyuczaj si
 gorącu i zimnemu 
niebu. Kochan. 
2) Przy słowach, o.znaczających dążenie do czego, jako 
to: dążyć, kwapić si
, garnąć si
, t
sknić, wzdychać, palić si
, 
modlić si
, brać si
, mierzyć, celować, strzelać, 19nąć, poczu- 
wać si
, ograniczyć si
, uprzedzić si
, przekonać się, a także: 
pomagać i przeszkadzać d o c z e g o. 
Kwap i ł s i 
 d o b i t w y hetman wielki. Sienk. - Tyś si
 
wczoraj palił do mojego kasztanka. Mick.- Stary Miecznik 
wziął si
 do zwykłych pacierzy. Malcz. - Wiesz, że nie 
uprzedzam si
 do I ludzi, ale nie mog
 si
 do niego 
przekonać. Sienk.-Wielka czułość do jasnego pojmowa. 
nia przeszkadza. Wiszn. 
Uwaga. T
sknić do czego (w przyszłości), za czym 
(oddalonym), po czym "(utraconym). Mówimy: ograniczyć 
s i 
 d o c z e g o albo n a c z y m; ( o g r a n i c z y Ć s i 
 c z y m jest 
rusycyzmem). 
S 179. Przyimek w-z 7 przyp., jako dopełnienie dalsze, 
używa si
 przy słowach: 
ć w i c 
 y ć s i 
, g u s t o wać, z a s m a k o wać, z a k o c h a ć 
s i 
, m i e ć u f n ość, u f a Ć, p ok ł a d a ć n a d z i e j 
 w k i m, 
w czym. (Ufać w kim, komu, czemu, w co). 
Wenecjanie, zakochani w widowiskach, miewali 
wiele świąt i uroczystości. Wiszn.-W To bie ufali. Kochan. 
Ufam Twej łasce. Kochan. - Znać nie ufają ni w sile, ni 
w m
stwie. Goszcz. 
S 180. Przyimek w-z 4 przyp., jako dopełnienie dalsze, 
. . 
uzyw a 
l
: 
1) przy słowach, oznaczających zagłębianie się myślą, 
jako to: 


"
>>>
- 133 - 


zagł
bić si
, zatopić si
, pogrą
yć (się), zapu., 
ś c i ć s i
, w d a wać s i
, w n i k a ć w c o, a także: w i e r z y Ć 
w c o, ufać.w co. 
(Witold) w tajemnicze utonął dumania. Mick. - 
Wraz nagły urok myśl pogrąża w dumy tajemnicze. Mick.- 
W dysputy si
 nie wda\vaj. Sienk. - Wierzysz w prze- 
czucie? Korzen. - Zawszem ja ufał w sprawiedliwość 
nieba. Korzen.-Ty zawsze ufasz w szcz
ście i fortun
. 
Stow. 
Uwaga. Przy imiesłowach biernych: zagł
biony, za- 
t o p i o n y, p o grą 
 o n y dopełnienie _ wyraża si
 także przez 
przyim. w-z 7 przyp. 
2) Przy słowach: opatrywać, obfitować i opły.. 
, 
wac w co. 
S 181. Przyimek n a z 7 przyp., jako dopełnienie dalsze, 
, . 
uzywa Sl
: 
1) Przy słowach, oznaczających p o l e g a ć i t. p., jako to: 
polegać, zasadzać (si
), gruntować (się), opierać (si
), 
z ak ł a d a ć, s ta ć (stoj
), z a l e że ć, p o p r z e s t a ć. _ 
Moc ducha na jedności zależy. Mochn.-Cały świat na 
t c h ó r z u s t o i. Mick.-Siła działania każdego narodu p o l e g a 
na jego s i l e moralnej. Skarbek. 
2) Przy słowach: zemścić si
, znać się, poznać si
. 
Natura zna si
 na prawach swoich. Korzen.-Pozna.. 
ł e ś s i 
 pan przecie n a m n i e i n a s o b i e. A. Fredro. 
S 182. Przyimek n a z 4 przyp., jako dopełnienie dalsze, 
używa si ę: . 
1) Przy słowach nieprzechodnich i zwrotno- nieprzechod- 
nich, oznaczających napaść (verba adoriendi), zwłaszcza złożo- 
nych z przybrankł. n a-, jako tv: 
n a p a d a ć, n a c i e r a ć, n a s t a wać, n a p i e r a ć, n a l e- 
g a ć, p o r wać s i
, t a r g n ą ć s i
, g o d z i ć, P o l o wać, d y- 
b a ć, u d e r z y Ć, r z u c i ć s i
, p o w s t a wać, z m ó w i ć s i 
, 
s p i k n ą ć s i 
 na k o g o, n a c o. 
. 
Nastaje ród na ród, plemi
 na plemię. M. Grab.- 
Na mnie zdradziecko dybiesz
 l1-fick.-Żaden" z nas się na 


e' 


.
>>>
134 


ciebie nie targnie. Sienk.-U nas zaś polowano na dzi- 
k i w t
 por
. Mick. · 
2) Przy słowach, oznaczających zezwolenie i zdecydowa- 
nie sifJ (verba concedendi et conandi) oraz gotowość bierną 
(t. j. gotowość do przyj
cia czego), jako to: 
z e z w o l i ć, p r z y B t a ć, z g o d z i Ć B i
, z d e c y d o wać 
s i 
, o d waż y ć s i
, z d o b y Ć B i 
, s i l i Ć B i
, n a r a z i ć 
s i
, g o t o wać B i 
 fi a c o, ku 8 i Ć s i 
 (n a c o l u b o c o), 
s a d z i Ć s i 
 n a c o. 
Na wielem si
 odważył. Mick.-Ani si
 na wiel- 
kie nazbyt k u s z 
 r z e c z y. K ochan. - Nie można Bzcz
ścia 
drugich tak n a t r a f n a r a ż a ć. lYIick. - Ty zaś n a w B 
 Y s t- 
k o bądź p r z y g o t o w a n a. Korzen. 
Uwagi. G o t o wać s i ę, jeśli oznacza gotowość czynną 
(t. j. gotowość do czynu) ma dopełnienie w 2 przyp. z przyim- 
kiem d o (ob. S 178. 1). 
3) Przy słowach oznaczających oskarżenie i gniew (verba 
accusandi et ira e), jako to: . 
 
B kar żyć s i
, ż a l i ć s i
, n a r z e k a ć, u t y s k i wać, 
s z e m r a ć, s ark a Ć, p ł a k a ć, z wal a Ć, B P Y c h a ć (winę) n a 
k o g o, n a c o; s k a z a Ć n a c o; g n i e wać s i ę, z ż y m a ć s i 
, 
o b u r z a Ć B i
, u w z i ą ć s i 
 n a k o g o, n a c o. 
N a m n i e także si
 nie żal. Korzen. - Zazdrość od wie. 
ków n a n a s B i 
 o b u r z a. Kochan. - Dni me s k a z a n e n a 
p a s t w 
 sumienia, a n a b e z s e n n ość nieskończone nocy. 
KOTzen. 
..... 4) Przy słowach, oznaczających patrzenie, czekanie i wo- 
lanie (verba intuendi, exspectandi, clamandi), jako to: 
p a t r z e ć, p o g l ą d a Ć, o g l ą d a ć s i
, g a p i ć s i
, b a- 
c z y ć, z waż a ć, z w r a c a ć u wag
, w s p o m n i e ć; c z e k a ć, 
c z a t o wać, c z a i ć s i
, c z y h a ć, z a s a d ż i ć s i
; w o ł a
, 
k r z y .c z e Ć, k i wać, trą b i ć i t. p. także: o d p o w i a d a ć 
n a c o. 
p o g l ą d a ł zamyślonym okiem n a wznoszące Bi
 przed 
nim b u d o w l e. Sienk. - Goście s p o g l ą d a l i wciąż na n i e- 
g o z podełba. Sienk. - Ludzie znów g a p i ą si
 n a n a B. 
B. Pros.-Na groźby nie b
d
 zważał. Sienk.-Krzycza- 
"'
>>>
135 


no na modnisiów, a brano z nich wzory. Miclc.
Na strzafy. 
pocz
to o d p o w i a d a ć strzałami. Sienk. 
5) Przy słowach, oznaczających powolywanie si
 i licze-- 
nie na kogo lub na co, jako.. to: p o wo ł y wać s i fJ, l i c z y ć, . 
r a c h o wać, s p u Ś c i ć s i 
. 
L i c z y ł jeszcze n a jakiś niespodziany w y p a d e k. 
Sienk. 
6) Przy słowach: z a s ł u żyć, z a r o b i ć, z akr a wać- ... 
n a c o. 
Nie z a s ł u g i wał n a tak
 p o g a r d
, n a takie bez-- 
wzgl
dne p o t ę P i e n i e. Sienk.-Może stałościł& n a jej w z a- 
j e m n ość z a r o b i
. Mick. 

 183. Przyimek z a z 6 przyp., jako dopełnienie dalsze, 
używa si
: 
lO 
l) Przy słowach, mających znaczenie obstawać i t. p., 
jako to: o b s t a wać, p r z e ID a w i a ć, o ś w i a ci c z y Ć s i 
, 

 y ć, w s t a w i ć s i
, uj ą Ć s i 
 z a k i m, z a c z y m. 
lewnie i ona nie u j m i e s i 
 z a t o b ą. Sienk. 
2) Przy słowach, mających znaczenie gonić f t. p., jako 
to: g o n i Ć, u g a n i a ć s i
, u p 
 d z a ć s i ę, t ę s k n i ć, s z a- 
l e ć, p r z e p a d a ć, u s y c h a ć z a k i m, z a c z y m. 
A ona z a n i m wesoło g o ni. Brodz. - Porzucam was 
i t ę s k n i ć b
d
 z a wam i. Jfick. 
S 184. Przyimek z a z 4 P_fZYp., jako dopełnienie dalsze, 

 
używa si
 przy słowach: r 
 c z y ć, o d p o w i a d a ć (z a k 0- 
go, za co), żałować (za co lub czego), wyjść (wy
 
d a ć) z a mąż (z a k o go). 't-
 ..? 
To ja z a n i c nie o d p o w i a d a m. 
Krasz. 

 185. Przyimek przy z 7 przyp., jako dopełnienie dal- 
sze, używa si
 przy słowach: 
w y t r wać, u p i era. ć s i ę, s t a ć, o b s t a wać, p o z 0- 
-' ':- 
S t a ć. 
P r z y s ł a w i e ma ka
dy mocno s t a ć. Rej. 

 186. Rzadko wyra
a si
 dopełnienie dalsze zapomoclł 
innJch przyimków (oprócz wyliczonych); np. k r z ł} t a ć s i 
 
o koł o c z e g o; z w r ó c i ć s i 
 k u c z e m u, o b Y wać s i 
, 
o b c h o d z i ć s i ę b e z c z e g o.
>>>
136 - 


K r z ą t a n o s i 
 o koł o w s z y s t k i e g o. Krasz. 
Uwaga. Niektóre czasowniki mogą mieć różne dopeł- 
nienia dalsze w różnych znaczeniach; np. p ł a k a ć c z e g o, 
n a d c z y m, n a k o g OJ P o k. i m; t fJ s k n i ć d o c z e g o, 
z a c z y m, p o c z y m i t. p. 


ff) Bezokolicznik jako dopelnienie czaso".nika. 



 187. Bezokolicznik, co do pochodzenia i co do zna- 
czenia pokrewny rzeczownikowi, może być również' dopełnie. 
niem czasownika i wtedy zast
puje rzeczownik w 4 lub 2 przyp. 
- 
(jako dopełnienie bliższe lub dalsze) albo też 
 dopełnienie przy- 
imkowe; np. Radz
 p r a c o wać = radz
 prac
; zabronił j e- 
c h a ć = zabr
nił j a z d y; boi si
 u m r z e ć = boi si
 ś m i e r- 
e i; zmuszają" si
 p o d d a Ć, zmuszajł} d o p o d d a n i a;. zgo: 
dził si
 p r z y j e c h a ć = zgodził si
 n a p r z y j a z d i t. p. 
S 188. Bezokolicznik
 jako dopełnienie, kładzie si
 przy 
czasownikach: 
l) Oznaczających potrzebę, chęć i staranie czyli wogóle: 
przy słowach, oznaczających akt woli (verba voluntatis). 
Przy takich czaso \\ nikach dopełnienie w bezokoliczniku 
. 
kładzie si
 przedew
zystkim wtenczas, gdy podmiot czynności 
wyrnaganej jest zarazem podmiotem wymagającym; np. Pa- 
weł życzył sobie w y j e c h a ć = Paweł życzył sobie, żeby on 
sam (Paweł) wyjechał. - Taki stosunek jest możliwy przy sło- 
wach: p o t r z e b u j
, p r a g.D
, Ż Y c z 
 s o b i e, ż ą d a ID, 
w s t Y d z 
 s i
, b o j «J s i
, p rób u j 
 (czego), z a fi y Ś l a ID, 
p o s t a n a w i a fi, p r z y r z e k a fi (co), s t a r a m s i 
 (o co), 
z g a d z a fi s i 
 (na co) i t. p. 
Po słowach: rozkazuj
 (co), zabraniam (czego), 
"P o z wal a m (na co), p o l e c a m (co), r a d z 
 (co), p r z e- 
z n a c z a ID (co) i t. p. kładzie si
 bezokolicznik jako dopeł- 
nienie wtenczas, gdy podrniot czynności wymaganej jest zara- 
zem dopelnieniem osobowym (w 8 przyp.) słowa, wyrażającego 
tądanie, np. Kazał s ł u ż ą c e ID u s i 
 Ś p i e s z y Ć = żeby 
s ł u ż ą c y s i fJ Ś P i e s z y ł. Podobnie po słowach: z ID u s i ć, 
z n i e w o l i ć, z a c h 
 c i ć i t. p. (do czego) bezokolicznik 
. 
jako dopełnienie u
ywa si
 wtenczas, gdy podmiot czynności 
"
>>>
137 - 


wymaganej jest dopelnieniem osobowym (W 4 przyp) słowa 
wyrażającego żądanie; np. Zmuszono n i e p r z y j a c i ó ł s i 
 
p o d d a ć = żeby n i e p r z y j a c i e l e s i 
 p o d d a l i. 
Przy słowie p r o s z 
 (o co) dopełnienie w bezokoliczni- 
ku kładzie si
 zwykle tylko wtenczas, gdy słowo to jest użyte 
w 1 os. (prosz
, prosimy, prosiłem, prosiliśmy). 
We wszelkich innych razach po słowach powyższych za- 
miast dopełnienia używa si
 całe zdanie dopełniające (ze spój- 
nikiem: żeby, ażeby, aby, by). 
Przy niektórych czasownikach dopełnienie nigdy nie wy- 
raża si
 rzeczownikiem, lecz zawsze bezokolicznikiem lub ca- 
łym zdaniem, np. przy w a h a ć s i fJ, n i e o m i e s z k a ć. 
p o t r z e b u j 
 go tu m i e ć. Sienk. - O b a w i a ł a s i 
 
łzy p o k a z a ć przed matką. Krasz. - Zawsze w s t Y d z i ł e m 
s i 
 p ł a k a ć. Sienk.-P rób o wał z e b r a Ć myśli i o b jąć 
swe nowe położenie. Sienk. - Nie m y ś l a ł wcale Wojski 
p r z y m a w i a ć nikomu. Mick. - P o s t a n o w i ł s i 
 o P i e- 
rać. Sienk.-'\Vszak nieraz przyrzekałeś grać na mym 
I 
weselu. Mick.-Czy z g o d z i s z s i 
 żyć na wsi? Mick.-On 
mi
 p r z y s i 
 g a ł z a ś l u b i ć. Mick. 
K a z a fi o nam p i 1 fi o wać tego progu i fi i l c z e ć. 
Korzen. - Żołnierstwu p r z y k a z a. n o w y d a wać wesołe 
okrzyki. Sienk.-Tobie Bóg p r z e z n a c z a o c z y Ś c i ć g r z e- 
c h y brata twojego tułacza. Mick. - Darmom siebie m u s i ł 
z aj ą ć s i 
. gospodarstwem albo interesem. l!rfick. 
Nie w a. h a ł s i 
 mię r a t o wać. Sienk.-Pewnie o swo- 
ich nie o ID i e s z k a s i 
 u p o m n i e ć. Sienk. 
2) Przy słowach: u c z y ć, u c z y Ć s i 
 (czego) u ID i e ć, 
p o t r a f i ć (co), p r z y z w y c z a i ć s i 
 ( do czego), l u b i ć, 
w o l e e, (co ),-oraz przy słowach: p o ID a. g a ć i p r z e s z k a- 
d z a ć (w czym, do czego); z a c z ą ć i s koń c z y Ć (co). 
J a ci
 p ł a k a ć n a u c z
. Mick. -- 1\1 ó w i ć, p i s a ć, 
w y w o d z i ć u m i e m y, a c z y n i ć najmniej. Skarga.- 
U m i e m c h o d z i ć około domu, n o s i ć klucze. :Afick. - 
U fi i e s z b r o n i ć przyjaciół. Sienk.-N a u c z m i 
 w świfJ- 
tym żyć zakonie Twoim. /1.ochan.-Nie l u b i ł a si
 s t r o i ć. 
Krasz. - P o m ó ż, Grabku, g r a b i ć. Stow. - Pierwszy u nas 
, 


.
>>>
, 


138 


-", 


Brodziński z a c z ą ł mądrze, głfJboko r o z m y ś l a ć o poezji. 
Mochn.-Goście tymczasem s koń c z y l i j e Ś ć lody. Mick.- 
Trudno temu, który p r z y w y k ł źle c z y n i ć, wziąć przed si
 
nowy nałóg dobrzeczynienia. Bazylik. 
Uwaga. Bezokolicznik, połączony z czasownikiem orze- 
kającym, tylko wtenczas należy uważać za dopełnienie, jeżeli 
rzeczywiście zastępuje rzeczownik, t. j. jeżeli po nim może stać 
rzeczownik w przypadku zależnym z przyimkiem lub bez przy- 
imka, albo też, jeżeli zamiast bezokolicznika może być u
yte 
całe zdanie dopełniające. Np. Kazano nam p i l n o wać tego 
progu=żebyśmy pilnowali i t. p. 
W innych- razach bezokolicznik jest tylko orzecznikiem, 
a słowo w formie orzekajł&cej należy do tak zw. słów formal- 
nych, które same przez si
 orzeczeniem nie bywają. Do takich 
słów formalnych należą: m u s z
, p o w i n i e n e m, m a m, ID 0- 
g
, ś m i e m, r a c z
, z w y k ł e m, a poniekąd i c h c fJ, które 
wprawdzie może mieć przy sobie dopełnienie w 2 lub 4 przyp. 
'- (ob. 
 152. 3, uw. l), lecz wtenczas użyte jest zam. c h c 
 
m i e ć lub o t r z y m a ć; o.raz może mieć po sobie zdanie do- 
pełniajłłce, lecz wtenczas znaczy=p r a g n
. (O słowach for- 
malnych obacz niżej). 
On w niebytności pana zwykł sam przyjmowaĆ" 
i z a b a w i a ć gości. M ick. 


2. Dopełnienie rzeczowników słownych. 
S 189. Rzeczowniki słowne na - n i e i - c i e, pochodzące 
od słów przechodnich, tudzież inne rzeczowniki" oznaczające 
czynność, pokrewne słowom przechodnim, ITIają dopełnienie 
w przypadku 2. (Dopełniacz przedmiotowy, ob. S 79). 
Tylko rzeczowniki słowne oder\\ ane na - fi i e, pochodzł&ce 
od słów przechodnich, rządzących 6 przyp., rządzą zwykle 
również 6 przyp.; np. z a r z ą d z a n i e m aj 
 t k i e m, lecz tyl- 
ko: z a r z ą d majątku; p o g a r d z a n i e w r o g i e ID, lecz tylko: 
pogarda śmierci. 

 190. Rzeczowniki słowne oderwane na - n i e i - c i e, 
pochodzące od słów nieprzechodnich, tudzież inne oderwane,. 
oznaczające czynność, pokrewne słowom nieprzechodnim, za- 
"
>>>
139 


chowują rząd czasownika, od kt
rego pochodzł}, lub któremn 
są pokrewne. Np. p o m agani e (lub p o m o c) b l iź ni e m u; 
z aj m o w a n i e s i 
 n a u k łł; r o z p r a w i a n i e (lub r o z p r a- 
. 
wa) o drobnostkach; naradzanie si
 (lub narada) nad 
p r z e d s i fJ w z i fJ c i e m; p roś b a o p o m o c; o d p o w i e d ź n a 
p y t a n i e; t 
 s k n o t a z akr aj e m; s ł} d o p i 
 k n o ś c i; w i a- 
r a w B o g a i t. p. 
Szkodliwsze jest z e p s o w a n i e dobrych o b yc z aj ó w, ni- 
źli złe o rzeczach mniem'anie i nieznajomość praw- 
dy. Bazylik. - (Grażyna) podziela myśli jego i władz
 nad 
l u d e ID. Mick. - Cenił on jej łagodność, jej u l e gł ość m ż 0- 
w i, jej rozum. Korzen. ...:- Zacz
li wi
c r o z m o w fJ o n i e b i o s- 
b ł 
 k i t a c h, mieszając tu i owdzie podróżnych zwyczajem 
ś m i e c h i u r ą g a n i e n a d oj czystym kraj e m. Mick. 

 191. Rzeczowniki słowne konkretne, oznaczające spraw- 
cę (na - a r z, - c a, - c i e l, - n i k, - u n, oraz żeńskie na - y n i, 
-in i, -ka) zarówno, czy puchodzł} od słów przechodnich, czy 
od nieprzechodnich, rządzą zawsze przyp. 2. Np. p i s a r z l i- 
s t ó w; o b roń c akr aj u; r z ą d c a d o ID u; P o ID o c n i k s e k r e- 
t a r z a; p r z e w o d n i k P o dr ó ż n e g o; o p i e k u n d z i e c k a 
i t. p. 
Jednak za rzeczywiste dopelnienie (czyli dopelniacz 
przedmiotowy) uwa
ać należy tylko 2 przypadek, zależny od 
rzeczownika, który pochodzi od słowa przechodniego; po in- 
nych rzeczownikach słownych konkretnych stać mo
e tylko do- 
pelniacz podmiotowy, (który je
t tylko określeniem, ob. 
 78). 
PafrzfJ w niebo, gwiazd szukam, p r z e w o d n i c z e k ł o. 
d z i. Mick. 
Uwaga. O dopełnieniu rzeczowników w bezokoliczniku 
ob. 
 83. 


..... 


3. Dopełnienia przymiotników. 



 192. . Z przymiotników względnych 
w i n i e n i war t rządzł} przyp. 4. 6 
Uwaga. Winien ko ID u C o (dlug),. 
win i en c z e m u (wina),' 


(ob. 
 ] 33) tylko 


" .. 


.
>>>
140 - 


w i n i e n c z e g o (np. śmierci-kara),. 
wart c o (wartość materjalna, cena); 
war t c z e g o (wartość moralna, zasluga). 
Ta córka warta dziesi
ciu Lechonów.Slow.-Wi- 
nienem mu wdzifJczność. Sienk. - Winnam wam 
ycie 
moje i córki jedynaczki. Krasz. 

 193. Drugim przypadkiem rZł}dzą przymiotniki wzgl
dne: 

 " d n y, c h c i w y, c i e k a w y, p e ł e n, s y t, ś wad o m y, 
pomny,.. zdolny, zwyczajny, pewny, daleki, blizki, 
g o d z i e n, war t (jeśli mowa o wartości m o r a l n ej, z a s ł u- 
d z e), oraz te same przymiotniki, złożone z przeczeniem n i e-, 
np. n i e ś w i a d o m y, n i e war t i t. p. 
Niekiedy rządzą także 2 przyp., zwłaszcza w mowie poe- 
tycznej: głodny, próżny, umiej
tny; bezpieczny (w zna- 
czeniu pewny, inaczej: p r z e d c z y m lub o d c z e g o), w d z i 
 c z- 
ny (zwykle: za co); dawniej także: obfity, pilny, posłusz- 
ny czego. 
Mówi si 
 także: z d o l n y d o c z e g o, p o m fi y n a c o, d a- 
" 
l e k i i b l i z k i o d c z e g o. 
Ciekawi skutku narad koło domu krążą. Mick.-Oczy 
pęłne smutku i wzgardy odw.rócił. Mick. - Dusza była 
p e ł n a ważnych m y ś l i. Brodz.- A ziemia nieprzebranej ł a s- 
k i Bożej s y..t a. Kochan. - Zakończył żywot, s y t ż Y c i a 
i sławy. Niemc.- Rycerz to był wszelkich f o r t e 16 w ś w i a- 
d o m. Sienk. - G o d n i są szczwacze c h a r t ó w, g o d n e 
8 z c Z w a c z ó w charty. Mick.-Potwarz ta n i e g o d fi a. w i a- 
r y. Mick.- Wi
kszej n a g a n y war t a twa ciekawość. Korzen. 
Zły a głupi człowiek nie jest p róż e n wszystkich złych p r z y- 
m i o t ó w. Górn. - Twojego chciałbym k u n s z t u stać si
 
umiej
tny. Mick. - Jesteśmy bezpieczni zdrowia 
naszego. Górn. - D o b r o d z i e j s t w a nie być w d z i 
 c z- 
n y m rzecz szkaradna jest. Górn.-Cznmużem w domu nie zo- 
stał na wieki, w d z i 
 c z e n ł a s k tylu i waszej o p i e k i. 
Brodz. - Zły człowiek wi
cej g o d z i e n litości, niż gniewu. 
Krasz. - P a n a swego i p o w i n ń o ś c i swojej bądź wiernie 
p i l e n. Rej. - Teraźniejszy wiek o b f i t Y jest n i e c n o t y 
wszelakiej. Górn. 


"'
>>>
141 


S 194. Dopełnienie osobowe w 3 przyp. maj ą przymiot- 
niki wzgl
dne, oznaczające: p o ż y t e c z n y i s z k o d l i w y; 
p o t r z e b n y i z b y t e c z n y; p r z y j e m n y i P r z y kry; 
p r z y j a z n y i w r o g i; u l e g ł Y i o p o r n y; ł a t w y 
i t r u"d n y; b 1 i z k i i d a l e k i; z n aj o m y i o b c y; p e- 
w n y i w ą.t P l i w y, oraz przymiotniki, mające podobne lub 
przeciwne znaczenie, jako to: 
p o ż y t e c z n y: użyteczny, pomocny, korzystny, zbawien- 
ny, przydatny, zdrowy, dobry; 
s z k o d l i w y: zgubny, niebezpieczny; 
p o t r z e b n y: niezb
dny, konieczny; 
p r z y j e m n y: miły.. drogi, pomyślny, wygodny; 
p r z y kry: uciążliwy, dokuczliwy, wstr
tny, bolesny; 
p r z y j a z n y: przychylny, życzli wy, łaska wy, rad; 
w r o g i: ni
nawistny, pr..zeciwny, groźny, straszny, oboj
tny; 
u l e g ł y: podległy, posłuszny, powolny, służebny, wierny, 
winny, dłużny, wdzi
czny; 
ł a t w y: dost
pny, możliwy, zrozumiały; 
b l i z k i: pokrewny, równy, wspólny, właściwy, przynale- 
żny, odpowiedni; 
z n aj o m y: wiadomy. 
Dodać tu należy jeszcze nast
pujące i m i e s ł o w y, uży- 
wane w znaczeniu przymiotników: 
p o ż ą d a fi y
 P o d e j r z a n y, w r o d z o n y, p r z y r o- 
d z o n y, p r z e z n a c z o n y, p o d d a n y, o d d a n y i t. p.t 
oraz wszystkie powyższe przymiotniki i imiesłowy, złożone 
z przeczeniem n i e -, o ile są w użyciu. . 
Kupcy P o ID o c n i s
 m i a s t o m, lekarze c h o rym. 
Górn.-Nic już nie zarobi
, n i e z d a t n y l u d z i o m i n i e- 
m i ł y s o b i e. Brodz. - Samotność z g u b n a st
sknionemu 
s e r c u. Korzen.-Czy twarz jej g r o ź n a b
dzie sercu memu? 
Korzen.-Dobrym w 
 d r o w n i k o ID wśród cieniów nocy d o- 
b r y i błysk gromów. Korzen. - Blizkość piwnic w y g o d n a 
służącej c z e l a d z i. Mick. - Pan P
dstoli r a d był każ d e- 
m u w swoim domu. Krasicki.-P r z e c i w n e m i c h o r o b i e 
.. 
'lekarstwy zdrowieją chorzy. Krasicki. - Cały dom mój b
dzie
>>>
- 


]42 


p o s ł u s z n y s k i n i e n i u twej woli. Korzen.-Chc
 być p 0- 
w o l n y m n a t c h n i e n i u tej chwili. Korzen.-lVlamże n i e- 
w d z i 
 c z n y m być d o m o w i temu? Korzen.-Sopliców czyż 
nie rów n e T 
 c z y ń s k i m zasługi? Mick. - Ja ileż w a ID 
w i n i e n e m, o domowe drzewal Mick. - B o g a c z o m a ł a- 
k o m c o m a r o z 
 o s z n i k o m s t r a s z n a jest śmierć. 
Rej. - R a d z i ś m y ws.zyscy t o b i e i twojej c z e l a d z i. 
Szymon. - I głód,. i mróz, i wszelkie trudy r
czne nie były 
o b c e w y c h o w a n k o m królewskim. Szajn. 
Uwaga 1. Wi
kszość powyższych przymiotników i imiesło- 
wów, zamiast 3 przyp., może mieć przy sobie przyimek - d l a, 
z 2 przyp. - Przy
iotnik p o .d o b n y ma najcz
ściej dopełnie- 
nie w 2 przyp. z przyimkiem d o, rzadziej w 3 przyp. - Przy 
przymiotniku rów n y zdarza si
 niekiedy elipsa, jak w przy:' 
kładzie: Sopliców czyż n 
 e rów n e T 
 c z y ń s k i m zaszczy- 
ty? (Mick.) zam. równe z a s z c z Y t o m T
czyńskich. Przymiot- 
niki p o ż Y t e c z n y, p o t r z e b n y, z d a t n y, d o b r y i t. p. 
mają przy sobie c e l w przyp. 2 z przyimkiem d o lub w 4 
z przyimkiem n a; nie b
dzie to już jednakże dopelnienie, lecz 
określenie okoliczności. 
Jest drzewo z natury s\\ ojej jedno z d a t n e tylko d o 
o p a ł u, drugie do b u d o w l i, trzecie d o h a n d l u. Krasicki. 
Uwaga 2. Niektóre rzeczowniki ze znaczeniem przy- 
miotnym (np. przyjaciel, nieprzyjaciel, wróg). mają również do. 
pełnienie w 3 przyp. .. 

 
Jest n i e p r z y j a c i e l e m cnocie, u c z c i w o ś c i, 
w o l n o Ś c i, p r a w u, B o g u i l u d z i o m. Górn. 

 195. Prawie wszystkie powyższe przymiotniki UŻYWBj
 
si
 również b e z w g l 
 d n i e, t. j. bez dopełnienia; niektóre 
z nich zwykle si
 tak używają, np. d o bry. - Natomiast przy- 
miotniki bezwzgl
dne mogą w szczególnym jakim znaczeniu . 
używać si
 jako wzgl
dne z 3 przyp., np. ś w i 
 ty. 
S
dziego wola była e k o n o. m o w i poczciwemu ś w i 
 t a. 
Mick. 
S 196. W luźniejszym związku może każdy przymiotnik 
mieć przy sobie 3 przyp. lub przyimek d l a z 2 przyp. - Takie 
dopełnienie styka si
 już blizko z określeniem celu lub oko- 
"'
>>>
- 143 - 


liczności ograniczającej; np. co j e d n e m u (dla jednego) p i 
 k- 
n e, to d r u g i e m u ( dla drugiego) zaledwie niebrzydkie. (Tak 
jest użyty 3 przypaaek przy przymiotnikach u p r z e j m y 
i w z g l 
 d n y w nast
pującym przykładzie:) 
Był to człowiek s w o i m u p r z e j m y, p o d d a n y m 
w z g l 
 d n y, powszechnie czczony, a t y m, którym Bi
 uży- 
czał, nader m i ł y. Krasicki. 

 197. Niektóre przymiotniki wzgl
dne mają dopelnienie 
.
przyimkowe, mianowicie: 
l) Przyimek d o, z 2 przyp.: p o d o b n y, '!raz przymiot- 
niki, oznaczające gotowość czynną (gotowość do czynu), jako 
to: g o t ó w, s k ł o n n y, c h 
 t n y, s kor y, l e n i w y, p o- 
c h o p n y, p r z y 
 y kły i t. p. 
Smutek p o d o b n y był d o n i e n a w i ś c i. Stow. - Tyś 
łaskaw, Tyś dobry, do gniewu leniwy, do miło si er.. 
d z i a p r 
 d k i. Kochan. 
2) Przyimek n a, z 4 przyp. kładzie si
 przy przymiotni. 
kach, oznaczających gotowość bierną (t. j. gotowość do p r z y- 
j 
cia czego), jako to: gotów, chciwy, łakomy, wra.. 
ż l i w y, c z u ł y, b a c z n y, o b o j 
 t n y, w y t r z y ID a ł y, 
o d p o r n y, a także p o m n y. 
Uwagi. Przy przymiotnikach w y r o z u m i a ł y i ł a s k a.. 
w y dopełnienie r z e c z o we kładzie si
 również z przyimkiem 
n a w 4 przyp., dopełnienie zaś osobowe z przyimkiem d l a 
w 2 przyp., przy ł a s k a w y także w 3 przyp. bez przyimka. 
C h c i w y, ł a k o m y i p o ;m n y rządzą także 2 przyp. (Ob. 

 193). . 
Wszystko g o t o w ę- n a p r z y j 
 c i e pana. Słow.-Mops 
n a m i 
 s o ł a s y. Drużb. - (Tatarzy) n a g ł ó d, c h ł ód... 
i t r u d y bardzo s
 wytrzymali. Sienk. - Konrad znowu n a 
w s z y s t k o stawał si
 n i e c z u ł y. lrlic
. '- 1vlatka tylko 
b a c z n a n a . W i e s ł a waBrodz. - (Kołłątaj był) n a s ł a.. 
b o ś c i ludzl\ie wyrozumiały. Śniad. 
3) Przyimek d l a, z 2 przyp. mogą mieć przy sobie pra- 
wie wszystkie przymiotniki, rządzące 3 przyp. (Ob. 
 194 uw. 
i 
 195). 
 
Tajemnice wasze s
 d l a m n i e świ
te. Korzen. 


.....
>>>
144 - 


4) Przyimek względem z 2 przyp. i (dawniej) przeciwko 
z 3 przyp. używają si
 podobnie, jak przyimek d l a, i stano- 
wią przejście od dopelnienia do określenia okoliczności ogra- 
niczającej. 
Bądźmy w d z i 
 c z n e ID i p r z e c i w k o B o g u, w d z i 
 c z- 
nemi przeciwko ludziom. Górn. 
Uwaga. Podobnie są użyte przyimek n a z 4 przyp. 
i n a d z 6 przyp. w nast
pującym przykładzie: 
Bądźcie m i ł o s i e r n i n a u b o g i e i s t r a p i o n e 
i n a d t e m i, którzy tu na sejmie sprawiedliwości żebrać 
- 
dą. Skarga. -- 
5) Przyimek-w, z 4 przyp. kładzie si
 przy przymiotniku 
u f n y., oraz przy przymiotnikach b o g a t y, z a s o b n y,- o b- 
f i t Y i u b o g i, przy których jednak jest raczej określeniem 
okoliczności ograniczającej, niż dopelnieniem.-Podobnie moż- 
na uważać za określenie przyczyny przyimek - z, z 2 przyp. 
przy przrmiotn. d u m n y, r a d i kontent (i przy imiesłowie 
z a d o w o lon y). - O przymiotniku b e z p i e c z fi y patrz 

 193.-Przymiotnik wolny łączy si
 z 2 przyp. z przyimkiem 
o d.- Imiesłów z a s ł u ż o n y, użyty przymiotnie, ma dopełnie- 
nie w przyp. 2 z przyimkiem o koł o, (który jednak można 
uważać za określenie okoliczności ograniczającej). 

 198. Bezokolicznik, jako dopełnienie przymiotników, 
używa si
 w zast
pstwie 2 przyp. albo dopełnienia przyimko- 
- wego z przyimkiem d o (z 2 przyp.), lub n a (z 4 przyp.) przy 
przymiotnikach: ż ą d n y, c h c i wy, c i e k a wy, z w y c z a j n y, 
p e w n y, war t, g o d z i e n, z d o l fi Y i g o t 6 w, s kor y, l e- 
n i wy, p r z y w Y k ł Yi oraz w zast
pstwie 8 przyp. (lub przy. 
imka-z, z 2 przyp.) przy prżymiotniku rad. 
Bydło, zwykle do domu p o w r a c a ć l e n i w e, teraz 
z biega si
 tłumnie. J}/ick.-J am s p e ł n i ć każdy rozkaz twój 
g o t o w a. Korzen.-G o t o was j 
 r o z c h o r o wać. Sienk. 
Harda dusza, p r z yw y kła sobie f o l g o wać, nie chciała 
zrazu c a ł k i e m przyznać si
 do winy. Sienk.- Tak widoczne 
oznaki nud6w z d o l n e były z ak ł o p o t a ć najmniej uprzej- 

ego gospodarza. B. Prus. 


"'
>>>
145 - 


Uwaga. Przymiotnik mocen, używany w tej forolie (nie- 
złożonej) tylko w funkcji orzecznika, zawsze ma dopełnienie 
w bezokoliczniku. 


C. Kilkakrotne czyli dodatkowe członki zdania. 


. 
S 199. Do zdań rozwiniętych zaliczamy tak
e zdania, 
w których jest kilka podmiotó w, kilka orzeczników, kilka okre- 
śleń lub kilka dopełnień. 

 200. Ogólne prawidło co do połlłczenia kilkakrotnych 
członków zdania jest nast
pujące: 
a) Członki współrzędne albo si
 oddzielają krótkim prze- 
stankiem mowy, (który na piśmie oznacza si
 p1'zec in kiem) , 
albo też łączą się zapomocą spójników łącznych i rozłącznych: 
i, a, ni, ani, albo, lub, czyli, czy. 
Uwaga 1. Jeżeli w zdaniu jest wi
cej niż dwa członki 
współrz
dne, to spójnik łączny kładzie si
 z \v y k l e tylko 
mi
dzy dwoma ostatniemi, a poprzednie oddzielają si
 od siebie 
przecinkiem; niekiedy zaś członki współrz
dne łączą si
 z so- 
bą zapomocą spójników parami, Qddzielonemi jedna od drugiej 
zapomoc
 przecinków. - Łłlczenie wszystkich członków \\yspół- 
rz
dnych przez sp6jniki łączne (polysyndet
n), jakoteż zupełne 
opuszczenie spójników łącznych (asyndeton) czyni szczególne 
wrażenie i służy tylko do celów retorycznych. 
Przykłady. 
Iusiała błagać prawie ze łzami o p o r n ą 
a ś m i a ł ą dziewczynę.. Sienk. - Spali g o s p o d a r z domu, 
w o d z e i ż o ł n i e r z e. JJlick. - Wszystko z e ż n i \v a i z b 0-- 
ru i z ł 
 k i z p a s t w i sk razem wracało do dworu. Jlick.- 
Złoto może z g o r z e ć a l b o z g i n 
 ć a l b o b y ć u k ł:. a d z i o- 
ne. Rej.-Było wesele, miód, wino i radość. Syrok. - 
Wkoło psy g o n i ą, s t r a s z ą, rwą. lJlick. - N a kła d aj ł} sto 
ognisk, war z ą, s k war z ą, P i e k ą. lJlick. - Oni w s i e d l i, 
broń w z i 
 l i, P o b i e g l i. Jlick.-K o n i e, l u d z i e, a r m a t y, 
o r ł y dniem i nocą płyną. lJlick. - Przewracaliśmy po drodze 
l u d z i, k o n i e, n a m i o t y, o s t rok o ł y. Sienk.-Chce szlach- 
ta noc t
p r z e p i ć, przejeść i prześpiewać. Mick. 
.. 
R z e k i, b o r y, w s i e, m i a s t a zostawały za niemi. Sienk. 


oJ 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


10
>>>
146 


Uwaga 2. Jeżeli spójnik ł
czny jest położony przed 
wszystkienli członkami współrz«Jdnemi, nawet przed pierwszym, 
to te członki oprócz tego oddzielają si«J przestankami mo.wy, 
które na pi8mie oznaczaj ą si«J przecinkiem. 
Nie miał Kołłątaj w sobie ani z a w z i 
 t o ś c i, a n i 
z e m s ty. Śniad.-Podróże naówczas nie były a n i łatwe, a n i 
miłe, a n i pośpieszne. Krasz. 
Uwaga 3. Jeżeli współrz
dne członki dodatkowe stano- 
wią szereg wyliczenia, zwłaszcza z poprzedzającym wyrazem 
w s z y s t k o lub innym, obejmującym całość wyliczonych człon- 
ków, to przed niemi kładzie si
 dwukropek,. jeżeli zaś wyli- 
czenie zamykają wyrazy: w s z y s t k o, s ł .0 w e ID i t. p., to 
przed terni wyrazami kładzie si
 myślnik (-). 
Miał w sobie Tarnowski c z t e r y r z e c z y, bez których 
dzielnym hetmanem być nie można: t r z e ź w ość, c z u j n ość, 
g r o z
, r z ą d. Orzech. - Z nocą w s z y s t k o ucicbło: obóz, 
_ dwór i pole. Mick. - Pewnego dnia szło z Pogn
bina do mia- 
sta t r o j e l u d z i: c h ł o p, b a b a i d z i e c k o. Sienk. - Oto 
w s z y s t k o było przeciw niej: b ł 
 d n ość dróg, c i e m n ość, 
żywioły, człowiek, zwierz. Sienk. - Do podróży 
w s z y s t k o g o t o w e: o r s z a k, s t r a ż i k o n i e. Korzen. - 
Z a c n ość, u r o d a, ID o c, p i e n i ą d z e, s ł a w a - w s z y s t- 
k o t o minie. Kochan. - Dawne u c z u c i e, u f n ość, z n aj o- 
m ość nawet-w s z y s t k o było potargane. Sienk. - M ł o d y, 
s t a r y, ID 
 Ż C z y z n a i k o b i e t a, k ról i ż e b rak, - 
.w s z y s c y p.odlegli temu porządkowi. Korzen. 
b) Czlonki różnorzędne zdania wogóle ani si
 nie łącz, 
zapomoc
 spójników ł
cznych, ani si
 nie oddzielają przecinkami. 
9 201. Co do szczegółów, to należy uważać za 
w s pół r z 
 dn e: 
1) Dwa lub kilka podmiotów, oraz dwa lub kilka orzecz- 
ników tego samego zdania; do - nich wi
c stosuje si
 zawsze 
pierwsza cz
ść powyższego prawidła ogólnego. 
2) Przydawki przymiotne tylko wtenczas s
 współrz
dne, 
jeżeli wszystkie należą do jednej klasy gramatycznej; nie mo- 
że wi
c być współrz
dnym przymiotnik z zaimkiem lub liczeb- 
nikiem. 


"' 


.
>>>
147 


Dwa lub kilka przymiotników tylko wtenczas należy 
uważać za \\'spółrz
dne, jeżeli wszystkie w równym stopniu 
określają rzeczownik; jeżeli 7.aś jeden z przymiotników ściślej 
si
 łączy z rzeczownikiem i stanowi z nim jakoby jedno poj
- 
cie, natenczas drugi (odleglejszy) jest tamtemu podrz
dny, 
gdyż określa rzeczownik razem z przymiotnikiem. Takie wi
c 
przymiotniki różnorzędne nie łączą si
 nigdy zapomoc
 spójni- 
ków h\Clnych ani nie oddzielają si
 przecinkami. 
Ś m i a ł y, w i e r n y kozak myśl pana zgaduje. Malcz. - 
Tymczasem nadszedł p r 
 d kij e s i e Ił II Y zmrok. Sienk.- 
Ustała światłość p i e r w o t n ej a n i e 18 k i ej natury człowie- 
ka. Mochn.-Już wieją p i e r w s z e j e s i e n n e chłody. Goszcz. 
3) Dwie lub kilka przydawek przymiotnych współrzędnych 
mogą mieć znaczenie łączne albo rozłączne. Rozlącznemi na- 
zywaj
 si
 \\ tenczas, kiedy określają dwa lub kilka różnych 
przedmiotów; np. p i l n i i l e n i \\' i uczniowie; c i i t a m c i pa- 
nowie; p i e r w s z a i d r u g a klasa. \V tym razie połączenie 
zapomoc
 spójnika jest konieczne. 
Łącznemi nazywaj
 si
 przydawki. jeżeli określają ten 
sam przedmiot; np. p i l n i i g r z e c z n i ucznowie. W tym ra- 
zie użycie spójnika jest dowolnej można zatym powiedzieć: 
p i l n i, g r z e c z n i, p o s ł u s z n i ucznio wie. 
Takzgin
łpanioteżny, pobożny i prawy. Mick.- 
Natenczas Wojski chwycił na taśmie przypi
ty swój róg b a- 
w o l i, d ł u g j, c e n t k o w a n y, k r 
 ty. Mick.' 
Uwaga 1. Kładzienie przy przydawkach rozłącznych, 
użytych w l. poj., rzeczo
nika w l. mn.-jest rusycyzmemj nie 
mówimy wi
c: polski i francuski j
zyki; pierwsza i druga kla- 
sy, lecz: j 
 z y k polski i francuski; pierwsza i druga k l a s a. 
Uwaga 2. Jeśli jedna przydawka przymiotna należy 
wspólnie do kilku rzeczowników różnego rodzaju, to albo zga- 
dza si«J z najbliższym, albo z przyciskiem powtarza si«J przy 
każdym z rzeczowników. Mówi si
: 
Jój brat i siostra; brat 
i siostra moja; mój brat i moja siostra. 
4) Dwa albo kilka określeń czasownika lub przymiotnika 
tylko wtenczas mogą si
 uważać za współrzędne, jeżeli są jed-
>>>
148 - 


'" 


norodbe, t. j. same określenia czasu, same określenia miejsca 
i t. p. 
Połączenie spójnikowe lub oddzielenie przecinkiem. okre- 
ś]eń jednorodnych czasownika lub przymiotnika tylko wtenczas 
. jest konieczne, jeżeli te określenia. mają znaczenie rozłączne, 
t. j. jeśli oznaczają kilka różnych miejsc, kijka różnych czasów 
i t. p.; np. d z i ś, j u t r o i p o j u t r z e; w n i e b i e, fi a z i e- 
m i i n a każ d y m m i e j s c u; z g ł o d u i z n u ż e n i a. 
Jeżeli zaś kilka jednorodnych określeń okoliczności ozna- 
cza to samo miejsce, ten sam czas i t. p., to są możliwe dwa 
wypadki: 
a) albo jedno określenie ma znaczenie dokladniejsze, 
ściślejsze, niż drugie, i dlatego jest mu podrzędne, a wi
c nie 
łączy się zapomocą spójnika ani nie oddziela się przecinkiem; 
np. d z i ś w i e c z o r e m; w c z o raj w p o ł u d n i e; t a m 
w l e s i e (t. j. w tamtej cz
ści lasu). 
.. 
Obudziło mi
 n a z aj u t r z r a n o śpiewanie w kaplicy. 
Krasicki.-Dziś jedynaczk
 córk
 w swojej chacie d l a m n i e. 
n a p r z y s z łoś ć w z a m 
 ś c i e chowacie. Brodz.-Lec
 b a- 
g n e m p r z e z m a n o w i e c. Mick. 
b) albo obydwa określenia mają równie obszerne znacze- 
nie, s
 wi
c współrzędne, a jedno jest dodane do drugiego na 
sposób dopowiedzenia jako objaśniający dodatek. \V tym ra. 
zie wprawdzie nie łączą si
 nigdy zapomocą spójnika, ale za- 
wsze oddzielają si«J przecinkiem: np. d z i ś, w d z i e ń twoich 
imienin; j u t r o, w p o n i e d z i a ł e k; t u t a j, n a g r u n c i e 
neutralnym; t a m, w o w y m l e s i e, rosną pi
kne drzewa (t. j. 
nie w pewnym miejscu tego lasuJ lecz w całym ]esie). 
5) Dopełnienia tylko wtenczas uważają si
 za współrzęd- 
ne (a wi
c łączą się zapomocą spójuika lub oddzielają prze- 
cinkiem), jeżeli mają ten sam rząd, t. j. jeżeli zależą od tego 
samego wyrazu. i s
 użyte w tym samym przypadku lub z tym 
samym przyimkiem. Obeszliśmy s t o d o ł y, g u m n a, o b o r y. 
Zwiedziliśmy s z p i c h l e r z, b r o w a f, g o r z e l n i
. Wsz
dzie 
dzi wiłem si
 p o r z ą d k o w i, o k a z a łoś c j i w y g o d z i e. 
Krasicki. 


"
>>>
- 


149 


Uwaga. Zdania z kilkakrotne mi czyli dodatkowemi człon- 
kami można rozłożyć na tyle osobnych zdań, ile wynoszą licz- 
by członków jednorodnych, pomnożone przez siebie. Np. O j- 
ciec i matka pracują i czuwają nad zdrowiem 
i s z c z 
 Ś c i e ID swych dzieci. 
W tym zdaniu mamy dwa podmioty, 2 orzeczenia i 2 ... 
współrz
dne dopełnienia; możnaby je wi
c rozłożyć na 8 
( == 2 X 2 X 2) osob9Ych zdań, w ten sposób: " 
1) O j c i e c p r a c uj e nad zdrowiem swych dzieci; 
2) O j c i e c c z u wanad zdrowiem swych dzieci; 
3) Ojciec pracuje Ilad szcz
ściem swych dzieci; 
4) O j c i e c czuwa n a d s z c z 
 Ś c i e m swych dzieci; 
(tak samo 4 razy z podmiotem ID a t k a). 
Gdyby w zdaniu POwyżRzym zam. s w y c h d z i e c i po- 
wiedzieć: s y n ó w i c 6 rek, to możnaby je rozłożyć na 16 
zdań i t. d. 
Błędem jednakże jest mniemanie, jakoby wszystkie zda- 
nia z jednorodnemi członkami dodatkowemi w ten rozwlekły 
sposób powstaly., że kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt osob- 
nych zdań zostało ściągniętych w jefłno zdanie. Umysł :ludzki 
postępuje krótszą drogą, dodając wprost nowe członki dodat- 
kowe do zdania gotowego. W jakich warunkach zdanie należy 
u ważać za rzeczywiście ściągnięte z kilku zdań, o tym b
dzie 
mowa w drugiej części składni. Zreszt
 kwest ja zdania ściąg- 
niętego ma praktyczne znaczenie jedynie tylko ze względu na 
przestanko w anie. 
S 202. Zgoda orzeczenia przy kilku podmiotach. 
1) Co do liczby. Przy kilku po imiotach orzeczenie (i łącz- 
nik) kładzie się zwykle w L n1n.; rzadziej zgadza się tylko z pod- 
miotem bliżej położonym. Ta ostatnia zgoda jest z"'yczajna, 
jeżeli podmioty s
 połączone przez spójniki: a l b o, l li b, 
c z y l i, c z y, jakoteż przez spójniki podwójne: - i - i, n i e 
t y l k o - l c c z t a k ż e i t. p. · 
DQ p6źnej nocy w zamku zgiełk i t
tent trwały. 
Malcz.-Znikły niesmak, żałość. Alalcz.-Trud i trwoga 
i śmierć b r o n i ą mu przystępu. JJ[ick. - 'V i e ś n i a c y i ż o ł- 
n i e r s t w o ś c i s n ę ł o się kolem. Jlick..- Wewnątrz r o z l e-
>>>
150 - 


g a ł si
 g war ikr z y ki. Sienk. - Pomimo wyjaśnień p a n 0- 
wał o pomi'ddzy niemi r o z d r a ż n i e n i e i n i e u f n ość. 
Sienk. - Czasem kracząc i w r o n a i c i e ń j ej p r z e l e c i. 
lJfalcz. 
2) Co do osoby. Jeżeli mi
dzy podmiotami jest choćby 
jeden w los., to orzeczenie kładzie si
 w los. l. mn.; jeśli 
mi
dzy niemi niema los., lecz jest 2 os., to orzeczenie kła- 
dzie si
 'v 2 os. 1. mn.; w 3 zaś osobie kładzie si
 orzeczenie 
tylko wówczas, kiedy mi
dzy podmiotami niema ani 1, ani 2 
osoby; np. J a, t y i o n p o j e d z i e m y razem. T y, twój b r a t 
i o n i p o j e d z i e c i e razem. S i o s t r a i b r a t p o j a d ą ra- 
zem. 
3) Co do rodzaju. Jeśli mi'ddzy podmiotami znajduje 
si
 choćby jeden osobowy rnęski, to orzeczenie przymiotne lub 
czasownikowe kładzie si
 w formie osobowej 1. mn., w przeciw- 
nym razie zawsze w formie rzeczowej; ale niekiedy orzeczenie 
zgadza si
 tylko z podmiotom bliżej położonym. 
Jezdni, piesi, armaty i wozy c i ą g n 
 l i jak niezmierna 
rze ka. B. Prus. 


D. Zdania niezupełne i zdania anakolutyczne. 


. 
S 203. Do zdań niezupelnych zaliczamy przedewszystkim 
zdania eliptyczne, t. j. takie, w których jeden lub kilka człon- 
ków jest opuszczonych lub domyślnych. Opuszczenie domyśl. 
nego członka nazywa si
 elipsą. 
Uwaga. Do zdań eliptycznych nie zaliczamy takich 
zdań, w których zaimek osobowy jako podmiot jest opuszczo- 
ny, gdyż w nich podmiot jest zawarty w samej końcówce OSG- 
bowtj czasownika; również nie jest eliptycznym zdanie z opusz- 
czonym łącznikiem, bo łącznik, jako słówko czysto formalne, 
żadnej treści nie zawiera. 
S 204. Najwi'dcej zdań eliptycznych napotyka si
 w za- 
kresie zdania złożonego, (o czym b
dzie mowa w drugiej cz
- 
ści składni). 
W zakresie zdania pojedyńczego I;lapotykają si
 elipsy 
szczególnie w nast
pujących razach:
>>>
151 


- 


1) Opuszczają si
 wyrazy domyślne ze zdania poprzed- 
. 
nIego. 
-a) w odpowiedziach na poprzedzające pytania; wtenczas 
bowiem pomija si
 zwykle wszystkie te wyrazy, które były za- 
warte w pytaniu, a kładzie si
 tylko te, które odpowiadają na 
zaimek lub przysłówek pytający, zawarty w pytaniu. 
K t o t
 karczm
 zbudował? P a n P o d s t o l i, - K t o tak 
dobrą grobl
 usypał? P a n P o d s t o l i. Krasicki. 
b) Podobnie, jeżeli po zdaniu zupełnym nast
puje nowe 
zdanie, posiadające z pierwszym wyrazy wspólne, to można 
wypowiedzieć tylko wyrazy, nie zawarte w zdaniu pierwszym, 
a wyrazy wspólne zastąpić przysłó\vkiem t e ż, t ak ż e, r ó w- 
n i e ż i t. p. 
Nazajutrz Bartek od rana był pijany, nast'dpnego dnia 
t a k ż e. Sienk. 
. 
2) W orzeczeniu opuszczają si
 cz
sto wyrażenia nieoso- 
bowe, oznaczające konieczność lub 'l1'tożliwość (trzeba, należy, 
można i t. p.), a także słowa formalne (posiłkowe) m a ID 
i z a c z y n a m, i pozostaje sam tylko bezokolicznik. Słowo 
ID a m opuszcza si
 najcz
ściej w pytaniach, połączonych z po- 
wątpiewaniem. 
J ej rozkazać, mnie słuchać. Jlick. - (=trze ba, wypada, 
należy). Jakże wyrozumieć istot
 nic nie pojmującą? 11Iochn. 
(można). - Ani tej wody przepłynąć, ani jej przebrnąć. Sienk. 
(=nie można).-Nie mnie si
 z nim równać. Sienk. (==można). 
Ani śnić o tym. Krasz. (==nie można). - Na cóż odnawiać da. 
wne boleści? Korzen. (=potrzeba).-Zakopać taki talent w la- 
sach i na grz'ddziel Mirk. (=Jakże można...)._ - M

dzy dwie 
głowy strzelić! sto kroków, nie cbybićl-JJlick. (=Jak można)- 
Ja ptastwo p
dzać? Mick. (=miałbym). - 
lścić si
 otwarcie? 
szturmem zamek zwalić w gruzy? Jlick. (==CZyllŻ miałem...).- 
A jakoż si
 tu o taki żywot nie starać? a jakoż o nim nie my- 
śleć? Rej. (==można). - Głodnego żołądka bajką "nie zabawić, 
racj!\ nie odbyć. A. M. Fredro. 
Uwaga. Słowo z a c z ą ć opuszcza si
 z\\'łaszcza po wy- 
razach: d a] ej 
 e, n u ż, np. Nuż mu tłumaczyć, nuż go napo- 
minać (dom. zaczął).
>>>
15
 


, 


3) Orzeczenie łatwo domyślne lub bezokolicznik opuszcza 
si
 niekiedy; bywa to najcz
ściej ze sło\\ami, oznaczającemi 
ruch, jako to: iść, pój ś ć, p r z y j ś ć, u d a ć s i 
t a także 
wziąć si
, chwycić i t. p. 
Panowie, po grzyby do boru! JJ[ick. (=chodźcie).- W cwał, 
mój koniu! koniu, wcwał! Mick. (==biegnij). - Lis mu na kark 
(==skoczył), z karku na rogi, a z. rogów na drąg i w nogi. 
ltfick. - (Prusacy) spuśtiwszy nos, do domów (=posz1i), z do- 
mów dalej w nogi. Mick. - Rada.żby dusza do raj uJ' Sienk. 
(=pójść).-Prosz
 do chaty. Sienk. (=wejść).- 'Vi
c za 8trzel- 
by (ch\vycili), do okien (udali się). Mick.- \V dyby tego zucha. 
Alick. (weźcie). - Ja zaś do \V irgilj usza. lJIick. (wziąłem si
).- 

lrugnął na chłopcó\v, ci do multanek. Jfick. (=wzięli się, za- 
brali si
). -z obcym trzeba uczciwie i szczerze. Brodz. (=po.- 
st
pować). - Zawcześnie, kwiatku, za.wcześnie! jJick. (=kwit- 
nie$z).- W eź gitar
 i mazurka! Mick. (==graj). 
Uwaga. Pfzez taką elipsę wJjaślliają si
 ,vyrażenia 
\\" n o g i i t. p., uŹJTwaue zamiast orzeczenia. Szczególnie cz
- 
sto używają się eliptycznie- przyslówki z opuszczonym trybem 
rozkazującym; np. prędko! (==chod
); cicho! (siedźcie) i t. p. 
Precz z tym żelazerrl! Korzen. 
4) Do zdań cliptycznJcb należą także zdania, przerwane 
i niedokończone \vskutek silnego ,vzburzenia mówiącego, (co 
w retorJce na
ywa si
 za1nilknieniem, aposiopesis). 
Dziś...! ale lepiej milczeć. rv. Potocki.- Za pokut
 grze- 
chu trzeba było... Mick-Zaraz ja cię...! fVęg. -- Ta broń ogni. 
sta... dosyć zam
k imać, chwila, jedna iskierka.. JJJick. - Nas 
zgubił oboj
, i sam... i to zabójstwo... Mick._ 
Uwaga. Przerwę 
dania oznacza się kropkami (...); zwy- 
czajną elips
 czyli opuszczenie \\) razu, którego domyślać si
 
l 
należy ze zdania poprzedniegb, (w zdaniu złożonym) oznacza- 
my zwykle myślnikiem (-); np. Przed Jankielem tłumili daw- 
ne swe urazy: Gierwazy, groźny ręką, językiem - Protazy. Mick. 
5) Elipsą również daje si
 ohjaśnić użycie 1 przyp. w ta
 
kich wyrażeniach:. c o c h w i l a, c o g o d z i fi R, l a d a' d z i e ń\ 
oraz: wino kosztuje dwa ruble b u t e l k a i t. p. W takich 
przykładach opuszczone jest orzeczenie (co chwila p r z ej d z ie 


,
>>>
"" 


-. 


153 


. 


,. 


i t. p.), tak że wyrażenia te pierwotnie były zupełnym zda- 
. 
nIem. 
p u n k t P i ą t a siadłem na koń. Sienk. 

 205. Do zdań nie.zupelnych zaliczamy również niektó- 
re pojedyńcze wyrazy i dźwięki, które same przez się ogólni- 
kowo i niedokładnie wyrażają treść zdania, nie posiadając jego 
formy, a które można nazwać zdaniami zarodkowemi. 
Do zdań zarodkowych należą wykrzykniki i wolacz. 
1) JVykrzykniki, a mianowicie: 
a) wykrzykniki wlaściu'e, t. j. wyrażające aftkt czyli 
uczucie, mają znaczenie wykrzyknienia (ob. S 8. 2), np. a c h, 
o, h a ! 
b) gicsty dźwiękowe (którJm z\\ ykle towarzyszy giest 
ręki lub głowy), mają znaczenie zdania rozkazującego (ob. 
S 8. 3); np. c y t! (=milcz); h ej, h o l a! (=słuchaj, chodź, za- 
trzymaj się!); IlUŻ e! (= zrób to!); fi a Ś c i! (= wrź to!); m a r s z ł 
(=idź naprlód!) war a! (=strzeż się, uchodź!); fo r a! (=="yjdź) 
i t. p. 
'V a r a, panie, od slkody! Mick.-
 a ś c i, piesku, kiełba. 
syt Sienk. - Ej, ty r)'ży kudła, \\' a r a od zrólłła. Mick. 
c) dźwięki naśladowcze (np. t r z a s k, p l u s k, b ę c, 
m i a u, b e, m c i t. p.) mają znaczenie zdania oznajmującego 
gdyż nasuwają wyobrażenie podmiotu, który taki dź\\i
k wy- 
wołał, oraz czynności, którą ten dź więk wywołano. 
I znowu ł u p u! c u p u! ł u p u! c II P u! Sienk. - I h o P 
\\' dół. JJlick. - l\Iy s z a s t z kolei na ziemię. Żeroln. 
Zre
ztą dźwięki naśladowcze mogą mieć zna.czenie nie 
całego zdania, lecz tylko orzeczenia pezy wyraźnym podmiocie, 
jak w następującYłn przykładzie: 
(8 z a rak) p s trę k na prawo koziołka, z nim w prawo 
psy głupie, a o n znowu f aj t \'ł lewo, jak wytnie dwa 
usy, 
p s y za nim f aj t w lewo; on w las, a mój !{ u s y c a p! ltIick. 
2) W olacz czyli 5 przyp. zaliczamy również do zdań za- 
rodkowych; ma on zwykle znaczenie zdania 1"ozkazującego lub 
życzącego; jest pokrewny wykrzyknikom, i dlatego często się 
ł
czy z wykrzyknikami właściwemi- lub z giestami dź\\'iękowemi.
>>>
154 


- 
. 


E j l ty na szybkim koniu gdzie p
dzisz, k o z a c z et Malcz. 
Uwaga. Wykrzykniki i wołacz, jako zdania zarodkowe, 
oddzielają si
 od innych wyrazów przecinkami; jeżeli zaś maj
 
być wymówione z pewnym naciskiem, to po nich kładzie si
 
wykrzyknik (1). Jeżeli dźwi
k naśladowczy zast
puje orzecze- 
nie zdania, to nie oddziela si
 przecinkiem. Wykrzykniki wła- 
ściwe z wołaczem, bezpośrednio po nim nast
pującym, tak ści- 
śle si
 łączą, że od niego żadnym znakiem si
 nie oddzielają. 
Natomiast giesty dźwi
kowe, wyrażające energiczny rozkaz, na- 
wet .przed wołaczem oddzielają si
 przecinkiem lub wykrzykni- 
kiem. 

 206. Zdaniem anakolutycznym nazywa si
 zdanie, 
 któ- 
rym rozpocz
ta konstrukcja została przerwana, i nastąpiło inne 
zakończenie, niż z początku zamierzano. Anakolutem nazywa 
si
 wyraz, który nie zgadzając si
 syntaktycznie z resztą zda- 
nia, jest niejako wyrzucony pozą jego granice. Anakoluty na- 
potykają si
 niekiedy w mo e prędkiej i zaniedbanej; niekiedy 
przeciwnie używają si
 w celach retorycznych umyślnie, aby 
. 
szczególną zwrócić uwag
 na wyrazy początkowe zdania, użyte 
anakolutycznie. 
Anakolut najpospolitszy polega na tym, że na czele zda- 
nia kładzie si
 nak
ztałt podmiotu j eden lub kilka rzeczowni. 
ków w przyp. 1 z określeniami lub bez określeń, dla wyraże- 
nia rzeczy, o których 'v zdaniu ma być mowa, po czym tok 
myśli si
 przerywa i przechodzi w inne zupełnie zdanie o innym 
podmiocie. Niekiedy zam. rzeczownika w 1 przyp. używa si
 
anakolutyczni e bezokolicznik, a poj
cie podmiotu pierwotnie 
pomyślanego wyraża się zaimkiem wskazującym w \\'łaściwym 
przypadku, jakiego W) maga ostateczna budowa zdania. 
Anakolut od innJch wyrazów zdania oddziela si
 myślni- 
kiem (-) lu b kropkami (...). 
" 
Ta fi o c, ten k s i 
 ż Y e, to z w Y c i 
 s t w o nad Tatarami, 
to u ś c i ś n i e n i e starego Miecznika, to d u m a n i e w takiej 
porze-ileż w t y m wszystkim smutkul Mochn. - Z w l e k a ć, 
m a r u d z i ć, t a r g o W a ć,-na t y ID rzecz. Krasz.-Tak s t a ć, 
p a t r z e ć, s ł u c h a ć i m i l c z e ć-to oszaleć przyjdzie. Krasz. 


""
>>>
155 


ROZDZIAŁ 11.- 
Budowa zdania pojedyńczego pod względem formy. 
A. Stosunki formalne członkó\v zdania. 

 201. Członki zdania mogą do siebie pozostawać w pi
- 
ciorakim stosunku: 
1) w stosunku zgody; 
2) w stosunku rządu i zależności; 
3) w stosunku 'llJzględu; 
4) w stosunku przynależności; 
5) w stosunku współrzędności. 

 208. stosunek zgody polega na użyciu tego samego 
rodzaju, przypadka i liczby od imion, które si
 mają zgadzać 
z innym imieniem; lub, jeżeli z imieniem ma się zgadzać cza. 
8ownik, na użyciu tej samej osoby i liczby, (w czasach złożo- 
nych z imiesłowem-także tego samego rodzaju). 
W stosunku zgody pozostają do siebie: 
1) Przydawka przymiotna i rzeczowna, tudzież dopowie- 
dzenie z rzeczownikiem określanym. (Ob. 
S 55-72). 
2) Orzeczenie czasownikowe (ob. S 35 i nast.), a zwykle 
i przymiotne (ob. 
 49 i nast.). 

 
 209. Stosunek rządu i zależności zachodzi mi
dzy cza- 
sownikiem, rzeczownikiem słownym i przymiotnikiem a jego 
dopelnieniem. (Ob. 
 129 -198). Cz
sownik, rzeczo\\Tnik sło- 
wny i przymiotnik jest wtenczas rządząmj, a dopełnienie jest 
zależne. 
Uwaga. Tak zwana w innych gramatykach skladnia 
rządu redukuje si
 wi
c do nauki o dopełnieniu; wszelkie inne 
roztrząHania o znaczeniu przypadków (nawet niezależnych) po- 
winny być z niej wyrzucone. 

 210. Stosunek względu polega nie na zupełnej zgodzie, 
lecz na pewnym przystosowywaniu si
 jednych wyrazów do 
drugich. Należy tu (w zakresie zdania pojedyńczego): 
l) Zgoda zai1nków osobowych, nieokreśloDJch i wskazu- 
jących, rzeczownie użytych, z rzeczownikiem, który zast
puj
, 


.
>>>
156 - 


- 


w rodzaju i liczbie, podczas gdy przypadek zależy od składu 
zdania. Tak np. o n, j e g o, n i m, t e n, t e m u, j e d e n, j e d- 
D e g o i t. p. w przypadku stosują si
 do składu czyli budowy 
zdania, a rodzajem swym męskim i liczbą pojedyńrzą wskazują 
na rzeczownik m
ski w 1. poj., który zast
pują. Weźmy dwa 
zdania nast
pujące: Jest to biedne dziewcz
; znam je oddawna. 
W drugim zdaniu zaimek osobowy j e przez wzgląd na rzeczo- 
wnik (dziewczę), który zastępuje, użyty jest w l. poj. i w rodz. 
nij., podczas gdy przypadek (4) zależy od słowa znam; nie 
używa się tu forma żeńska (ją), chyba w stylu zaniedbanym, 
przez ,,"zgląd na rodzaj naturalny dziewczęcia. 
Uwaga 1. Stanowczym błędem jest użycie zaimków ze 
wzgl
du na rzeczownik, ktf)ry poprzednio wcale nie był wyra- 
żony, lecz tylko przedstawiał si
 mówiącemu w myśli. Np. Na- 
przód jechały \\'ł'zy k r ólew8kie, a potym o n sam. - Tu zaimek 
o n ma zasttpować rzeczownik k r ó 1, poprzednio nie wyrażony, 
lecz tylko nasu\vający się IDJśli z powodu przymiotnika k r ó- 
l e w s k i e. 
. 
Uwaga 2. Błędne jest użycie zaimka t a k o w y zam. o n 
w zastępstwie poprzedzającego rzeczownika; np. jeśli zbrodniarz 
zóstanie wykryty, to t akow(1go (zam. go) należy ukarać. 
2) Zgoda orzecznika rzeczownego (ob. S 41 i nast.) z pod- 
miotem \v liczbie i rodzaju, o ile to jest możliwe. 
. 3) Użycie zaimków zwrotnych ze względu na podmiot 
zdania, jeżeli oznaczają tę samą osobę lub rzecz, która wła- 
śnie jest podmiotem. 
JęzJk polski (jak wszJstkie słowiańskie), ma tylko jeden 
zaimek zwrotno-osobowy (s i e b i e, s i ę) i jeden zaimek zwrot- 
no-dzierżawczy (s w 6 j), których używa zawsze, jeżeli odnoszą 
się do podmiotu, bez względu na to, czy podmiotem jest osoba · 
pierwsza: czy druga, C7.}Y trzecia; czy w liczbie pojedyńczej, czy 
mnogiej; czy w tym, czy w owym rodzaju. 
Uwaga 1. Jeżeliby dwa s i ę miały stać w jednym zda- 
niu, to jedno si
 opuszcza; np. Z fi a wał s i ę d w o i ć i t r o i ć. 
Sienk. (=Zdawał się dwoić się i troić się). 
Uwaga 2. U najlep
zJch pisarzy znajdujemy przykłady 
użycia zaimków dzierżawczych m 6 j, t w ó j, n a s z, was z zam. 


"'
>>>
157 


s w Ó j. Np. Za sługi m o j e was nie znam. Skarga.-Ja dwuch 
zbójców r
ką ID ą zabiłem. Mick. - Jażbym miała kłamstwem 
ID e usta kazić? Korzen. - Pragn
 majątkiem m o i ID rozporzą-: 
dzić. KO'l'zen.- Wiem, co winienem sławie i m o jej rodzinie. 
Mick. - Ja ci wszystk
 krew m oj ą daruj
. Sienk. - Zamiast 
świat dziwić m oj ą siłą, dziwi
 go m oj ą słabością. Sienk. - 
W stolicy przep
dziłaś t woj e młode lata. Mick.-Takeś t w o- 
j ej tak świeżej niepomna przysięgi? Mick. - Nie pożałujesz 
t w e g o poselstwa. Mick. - J e8teśmy bezpieczni zdrowia n a- 
s z e g o. GÓ'l'n. - 
la.mJż za obiecankę stracić n a s z e prawa? 
KO'l'zen.-Znacie was z ą drog
. Korzen. 
Uwaga 3. Rzadziej napotyka 8i
 zaimek osobowy zwy- 
czajny zam. osobowego zwrotnego; dzieje si
 to, jeśli zakres 
pojęcia podmiotu jest ściślejszy od pojęcia drugiego zaimka; 
np. Piszmy prawd
 o n a s samych. Czacki. (piszmy my piszący- 
o nas wszystkich Polakach).- 
Uwaga 4. Nie używa się zaimek zwrotny, lecz zwyczaj- 
ny zaimek osobowy lub dzierżawczy, pomimo, że się odnosi do 
podmiotu zdania, na wyrażenie dopełnienia bezokolicznika lub 
jego przydawki, po słowach: p r o s z ę, r a d z
, z m u s z a ID, 
z n i e wal a ID, z a c h 
 c a ID; przy innych słowach, oznaczają- 
cych żądanie, (np. rozkazuj
, zabraniam) pozwalam), dopełnie- 
nie bezokolicznika wyraża się zawsze przez zaimek zwrotny, 
j eżeli si
 odnosi do podmiotu zdania. Np. P r o s z 
 m i ę nie 
nudzić. R a d z ę c i dać ID i pokój. Z m u s i ł e m go ID i od- 
dać. K a z a ł e m s o b i e podać. P o z w o l i ł e m s i ę odwie- 
dzić i t. p. 
Kazał s o b i e przynieść poduszkę. KO'l'zen. - Może pani 
dobrodziejka pozwoli s o b i e służyć'? B. Prus.-Chorążyna kazała 
pana Pawła poprosić do s w e g o pokoju. KO'l'zen. 
Uwaga 5. Dopełnienie imieslowu lub określenie takiegó 
dopełnienia wyraża się również przez zaimek zwyczajny osobo- 
wy lub dzierżawczy bez względu na podmiot zdania, ponieważ 
imiesłów uważa si
 logicznie za osobue zdanie skrócone. . 
Poglądał zamyślonym okiem n
 wzn_oszące si
 przed n i m 
. 
budowle. Sienk.
>>>
158 - 


Uwaga 6. Zaimek zwrotno-dzierż
wczy (swój), używa 
si
 także, choć nie odnosi si
 do podmiotu zdania, w znaczeniu 
jego własny, mianowicie przy zaimku nieokreślonym każdy,' 
np. Oddaj każdemu co swego. - Podobnie w wyrażeniach: To 
s w ó j (człowiek); w s w o i m czasie (= we właściwym czasie) 
i t. p. 

 211. Stosunek przynależności polega na miejcowym 
zbliżeniu członków zdania, które logicznie do siebie należą, ale 
ani si
 w niczym nie zgadzają, ani nic są od siebie wprost za- 
leżne. 
W stosunku przynależności pozostaj
: 
1 ) wszelkie określenia okoliczności do czasownika lub 
przymiotnika określanego; 
2) przyi1nki do imion, z których przypadkiem si
 łączą: . 
3) Określenie przyimkowe i dopełniacz (z wyjątkiem do- 
pełniacza przedmiotowego) do rzeczownika określanego. 
Stosunek współrzędności zachodzi . mi
dzy jednakowemi 
członkami zdania, t. j. mi
dzy kilku podmiotami, kilku orze- 
czeniami, kilku j ednorodnemi określeniami i kilku współrz
dne- 
mi dopełnieniami tego samego zdania. (Ob. 
 200-201). 


B. Formalne środki języka 
(w zakresie zdania pojedyńczego). 
S 212. Rzeczywist
 treść zawierają w zdaniu tylko imio. 
na, czasowniki i przysłówki okolicznościowe. Ażeby wyrił.zy 
te mogły pełnić funkcj
 członków zdania, musz
 wchodzić z 80- 
b
 w pewne stosunki (zgody, wzgl
du, rządu i zależności, przy- 
należności); musz
 naginać si
 do tych stosunków, ł
('ząc si
 
.. . 
.z InnemI wyrazamI. 
Na tym przystosowywaniu si
 członków do całej budowy 
zdania polega formalna strona języka czyli zasób środków 
formalnych, jakiemi j
zyk rozporządza w celu umo
liwienia 
członkom zdania spełniania ich funkcji. 
S 213. Środki formalne j
zyka są dwojakie: fleksja (t. j. 
deklinacja i konjugacja) i osobne słówka formalne. 


""
>>>
159 - 


Fleksji podlegają imiona i czasowniki. Co si
 tyczy przy- 
słówków okolicznościowych, to one były pierwotnie jakim przy- 
padkiem imienia, z przyimkiem lub bez przyimka; wyrażając 
zaś zawsze ten sam stosunek, unieruchomiły si
 w jednej sta- 
łej formie i dalszym odmianom nie podlegają. 
Uwaga. Stopniowanie przymiotników i przysłówków nie 
jest fleksją i należy do etymologji (nie do morfologji). 

 . 
S 214. Słówka formalne są-to takie wyrazy, które same 
- w sobie nie zawierają żadnej treści, nie mogą wi
c być samo- 
dzielnym członkiem zdania, lecz służą tylko do umożliwienia tej 
funkcji innym wyrazom. 
Uwaga. J
zyki, które stosunki formalne członków zda- 
nia wyrażają przeważnie fleksją, nazywają si
 syntetycznemi; 
j
zyki, które w tym celu używajłłl przeważnie slówek formal- 
nych, nazywają si
 analitycznemi. J
zyk polski należy do syn- 
tetycznych, j 
zy k francusld i niemiecki do analitycznych; naj- 
dalej w analizie zaszedł j
zyk angielski, który fleksj
 pra\vie 
zupełnie zatracił. 

 215. Do słówek formalnych należą: 
1) Spójniki, które łączą nietylko zdanie ze zdaniem, lecz 
także jednorodne członki zdania mi
dzy sobą: 
2) Przyimki; 
3) Przyslówki formalne czyli przysłówki trybu; 
4) Slowo posilkowe b y Ć, które w zdaniu stanowi for- 
malną cz
ść orzeczenia, :oraz słowa posilkowe czyli formalne 
trybu. 
5) Zaimek zwrotny B i
, kiedy nie jest dopełnieniem, t. j. 
w słowach zwrotno-nieprzechodnich (ob. S 142), w słowach 
użytych nieosobowo (ob. S 27. 2) i na wyrażenie strony biernej 
(ob. niżej). 
9 216. O słowie posiłkowym b y ć i o zaimku s i 
 już 
była mowa (ob. 
 6, 
 37, S 39, S 142, 
 27. 2). O znaczeniu 
spójników b
dzie mowa w drugiej cz
ści, ponieważ ich użycie 
dopiero w zakresie zdania złożonego w zupełności jest zrozu- 
EBiałe. ' 

utaj pomówimy tylko o syntaktycznym znaczeniu dekli- 
nacji i przyimków (co nale
y do składni imion) i o syntaktycz-
>>>
. 


160 


nym znaczeniu konjugacji. słów posilkowych trybu i przyslów- 
ków formalnych (co należy do składni czasownika). 


- 


I. O deklinacji czyli o syntaktycznym znaczeniu 
przypadków. 

 217. Deklinacja czyli odmiana przez przypadki ma na 
celu umożliwienie imionom spełniania funkcji członków zdania. 
Gdzie same końcówki przypadkowe nie wystarczają, tam jako 
słówko formalne dodaje si
 przyi1nek. 

 '218. Mówiąc o członkach zdania pojedyńczego pod 
wzgl
dem ich treści, wymieniliśmy równocześnie, jakim przypad- 
kiem i zapomocą jakich przyimków każdy członek może być 
wyrażony. Tutaj przedstawimy to samo ze strony odwrotnej 
czyli z przeciwnego punktu wyjścia, wyjaśniając, czym może 
być w zdaniu ten i ów przypadek, do czego może służyć każdy 
przyimek. Nie mamy już potrzeby rozwodzić si
 obszernie nad 
faktami, któreśmy już poznali; wyliczymy tylko systematycznie 
wszystkie funkcje każdego przypadka z080bna i główne zna- 
czenia ważniejszych przyimków, powołując si
 . wciąż na odpo- 
wiednie paragrafy pierwszego rozdziału. 

 219. J
zyk polski posiada 7 nast
pujących przypad- 
ków: nominativus, genitivus, dativus" accusativus, vocativus, in- 
strumentalis i localis - albo w porządku naturalniejszym: no- 
minativus, vocativus, accusativus, dativus, instrumentalis i 10- 
calis (po polsku: mianownik, wołacz, biernik, celownik, narzęd- 
nik i miejscownik). 
Z 8 pierwotnych przypadków j
zyków aryjskich język pol- 
ski, jak wogóle słpwiańskie, nie posiada ablativa, który si
 zlał 
z genitivem; za to posiada dwa przypadki: instrumentalis i 10- 
calis, które w języku greckim i w łacinie zagin
ły. 
. 
 220. Nominativus i vocativus nazywają si
 przypadka- 
mi niezależnemi, ponieważ nigdy nie są rządzone; wszystkie in- 
ne przypadki nazywają si
 zależnemi, ponięważ mogą być rzą- 
dzone (jako dopełnienie), jak
olwiek w pierwotnym swym zna- 
czeniu (jako określenia czasowników, przymiotników i rzeczow- 
ników) są również niezależne. 


,
>>>
161 


. 


1. NO}lINATIVUS i 'lOCATIVUS (mianownik i wołacz). 
(Przyp. 1 i 5). 
S 221. Nominativus i vocativus mają t
 wspóiność, że 
nigdy nie mogą być rządzone. Jednak j est mi
dzy niemi ta 
różnica, że nominativus wchodzi w sk
ad zdania i łączy si
 
syntaktycznie z innemi wyrazami w stosunku zgody; vocativus 
zaś wcale nie łączy si
 z wyrazami zdania, nie wchodzi w bez- 
pośredni związek z formą orzekającą czasownika i stanowi sam 
dla siebie zdanie zarodkowe. (Ob. S 205. 2). 
S 222. Nominativus (przypadek 1) może być w zdaniu: 
l) podmiotem gralnatycznym (S 15 i nast.); 
2) orzecznikieln (ob. SS 41 - 43, S 49); 
3) przydawką i dopowiedzeniem do podmiotu i orzecznika; 
4) może być użyty anakolutycznie t. j. bez zgody z resz- 
tą zdania (ob. S 206); 
5) może być użyty eliptyczne (o b. 
 204. 5). 
6) może być użyty zastępczo zam. vocativa. 
S 223. Zamiast vocativa używa Bi
 nominativus: 
1) w mowie poufalej lub szorstkiej, z\\'łaszcza od rzeczo- 
wników, oznaczających ludzi, którym mamy prawo rozkazywać; 
np. lok aj l fu r m a n! g a r s o n ! 
2) również w mowie poufalej ud imion chrzestnych, nie- 
poprzedzonych żadnym tytułem np. J ó z e f! M i c h aś ! 
3) dziś zawsze od nazwisk falnilijnych, zwłaszcza jeżeli 
. 
są poprzedzone tytuleln, postawionym w wołaczu; np. p a n i e 
R a w i c z! p a n i e 1\1 fi II er! (U Górnickiego czytamy przeciw- 
nie: p a n i e D e r ś n i a ku! p a n i e K o s t k o ! ) Natomiast 
imiona chrzestne z poprzedzającym tytułem, postawionym w wo- 
łaczu, kładą si
 również w 5 przyp.; np. p a n i e J ó z e fi e ! 
ksi
że Michale! 
Uwaga. W wyrażeniach: B ą d ź p a n ł a s k a w i t. P 
rzeczownik (pan) jest rzeczywiście 1 przyp., a tryb rozkazujący 
(bądz) jest 3 osobą (= niech b
dzie). Lecz według tej analo- 
gji zacz
to w podobnych razach używać także 2 osoby innych 
trybów przy 1 przyp., gdzie rzeczownik (np. pan) nie może być 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


11
>>>
162 


1 przyp., lecz zast
puje 5 przyp. np. B y ł e ś p a n (zam. b y ł 
p a fi lub: b y ł e ś, p a n i e) w teatrze? 
Co o j c i e c m ó w i s z? Sienk.-Masz w uj gorzałki! Sienk. 


2. ACCU8ATIVUą (biernik). 
(4 przypadek). 
9 224} Pierwotnie 4 przypadek oznacza rozciągłość 
przedmiotu, czyli wyraża, że rzecz wymieniona ma być wzi
t
 
w całej rozciągłości, we wszelkich kierunkach. 

 225. Stąd służy: 
1) z jednej strony na wyrażenie okoliczności miejsca 
i czasu na pytanie: jak d a l e k o i jak d ł u g o (ob. 9 95, 
9 10 l), cz
sto z dodaniem przyimka: p r z e z. 
2) a z drugiej strony jest właściwym przypadkiem na 
wyrażenie dopelnienia bliższego po słowach przechodnich, które 
oznaczają czynność, rozciągaj
cą si
 czyli przechodzącą na 
przedmiot zewn
trzny w całości i ogarniając
 go zupełnie. 
(Ob. 9 143 i nast
p.). · 
3) Z dopełnienia bliższego rozwin
ł si
 4 przyp. dopeł- 
nienia dalszego przy słowach nieosobowych: b o l i, kor c i 
i t. p., oraz przy słowach o b c h o d z i ć i k o s z t o wać (ob. 
9 156), na tej zasadzie, że słowa powyższe w gruncie rzeczy 
mają znaczenie podobne, jak słowa przechodnie, a tylko przy- 
padkowo nie posiadają cechy słów przechodnich, t. j. imiesłowu 
biernego, a to dlatego, że nigdy nie zaQ.hodzi potrzeba używa- 
nia ich po stronie biernej. 
4) Znaczenie rozciągłości p03iada równie
 4 przyp. oko- 
liczności stopnia przy przymiotnikach: d ł u g i, s z e rok i, w y- 
a o k i, g ł 
 b o k i, g r u b y (ob. 9 122. 2). 
5) Również ze znaczenia rozciągłości w przestrzeni lub 
czasie rozwin
ło si
 znaczenie ilości, t. j. ilość arytmetyczną 
zacz
to wyrażać wedle analogji ilości gieometrycznej. Na tym 
polega użycie 4 przypadka: 
a) w określeniach ilości (ob. S 128), 
b) w podmiocie logicznym przy liczebnikach (ob. 9 33), 
oraz 


'"
>>>
- 163 


c) 4 przyp. używany p1
zyslówkowo, np. t r o c h 
 (daw.. 
niej k 
 s). 
Uwaga 1. Czwarty przypadek, wyrażający rozciąglość, 
. 
w określeniach miejsca, czasu, stopnia i ilości łączy si
 z przy- 
imkiem-z, na wyrażenie rozciągłości przybliżonej. 
lVIusiał z m i l 
 naprzód ujechać. Sienk. - Praca zabrała 
z g o d z i n 
 czasu. Sienk. - Ta przerwa rozmowy trwała już 
minut z e c z t ery. Mick. 
Uwaga 2. Dzisiejszy 4 przyp. 1. poj. od rzeczowników 
m
Akich żywotnych, i 4 przyp. 1. mn. od rzeczownik6w m
skich 
osobowych-to właściwie 2 przyp.; ze jednak w poczuciu j
zy- 
, 
kowym i w użyciu zrównał si
 zupełnie z właściwym przypad- 
kiem 4 innych rzeczowników, stąd też traktujemy go w sklad- 
ni jak zwyczajny przyp. 4; bo pochodzenie jego należy do 
m orfulogj i. 
lożna jednak syntaktycznie wyjaśnić ten przeskok 
2 przyp. na miejsce dawniejszego 4. Ot6ż 4 przyp. używa si
 
naj cz
ściej Jako dopełnienie bliższe przy czasownikach, kt6rych 
czynność bezopornie i zupełnie obejmuje przedmiot zewn
trzny. 
Ponieważ zaś w poczuciu narodu osoby, a także pojedyńcze 
zwierz
ta nie mogą zupełnie biernie i bezopornie podda wać si
 
czynności czyjej, zacz
to naprzód w dopełnieniach bliższych, a po- 
tym i w innych razach pierwotną form
 4 przyp. zast
pować for- 
mą zapożyczoną od 2 przyp., który wyraża przedmiot, posiadający 
wi
cej oporności wzgl
dem czynności podmiotu. 
W dawniejszych pisarzach (a niekiedy i w nowszych) na- 
potykamy za to liczne przykłady pierwotnego accusativa; np. 
Czytaj fi l o z o f y, czytaj one poważnie h i s t o ryk i. 
Górn.- Klucznik widzi H o r e s z k i, S \\' o j e d a w n e p a n y. 
Mick.-Szkoła dawa nam m 6 w c e w y m o w n e, dawa wielkim 
panom p o r a d n i k i w mowie roztropne i wdzi
czne, dawa 
rzeczypospolitej s p r a w c e mądre. Bazylik. 


3. GENITIVUS (dopełniacz). 
(2 przypadek). ' 
S 226. Polski drugi przypadek jest zast
pcą dwuch róż- 
nych przypadków aryjskich: gen'itiva i abla tiva, i dlatego ma 
dwa różne znaczenia.
>>>
164 


a) Drugi przypadek "r znaczeniu genith,'a. 
9 227. Właściwe i pierwotne znaczenie genitiva polega 
na tym, że wyraża poj
cie ogólniejsze względem pojęcia szcze- 
gółowego (genus względem species). 
To oznacza grecka jego nazwa (genetike ptosis) podczas 
gdy łacińska jest niedokładnym jej przetłumaczeniem. (Powinno 
być casus generalis, nie genitivus). 

 228. l)ierwotnemu znaczeniu genitiva odpowiada naj.. 
bardziej użycie jego jako dopełniacz całości i materji (ob. 

 76). Z niego to na zasadzie podobieństw i analogji rozwi- 
nęły si
 inne dopełniacze, jako to: dopełniacz dzierżawczy (ob. 
S 77), dopełniacz podmiotowy (ob. 
 78), dopełniacz zawar- 
tości (ob. S 81) i dopełniacz jakościowy (ob. S 88); albowiem 
między posiadaczem a rzeczą posiadaną, między sprawcą 
a czynnością, między przestrzenią lub czasem a rzeczą wypeł- 
niającą' je, między cechą ogólną a przedmiotem szczegółowym, 
posiadajłłcym t
 cechę
zachodzi stosunek podobny, jak między 
pojęciem ogólniejszym a szczegółowym, co nawet utrudnia ści- 
słe rozróżnianie tych dopełniaczów. 

 229. Według analogji z dopełniaczem całości rozwinę- 
ło się z jednej strony użycie genitiva: 
1) jako dopełnienia bliższego cząstkowego przy słowach 
przechodnich (ob. 9 149_ 150). 
2) jako dopełńienia dalszego przy słowach przechodnich 
uczyć i nabawić (S 157), przy słowach zwrotno-nieprzechodnich, 
złożonych z przybrankami d 0- i n a-, oraz oznaczających 
dotykanie (ob. S 158); nareszcie przy słowach nieprzechodnich, 
oznaczających ruch, a złożonych z przybranką d 0- (ob. 9 160.1). 
Albowiem tak dopełnienie bliższe cząstkowe, jak i dopeł- 
nienie dalsze w wymienionych wypadkach wyraża zawsze taki 
stosunek czynności do przedmiotu, jaki łatwo da się wypro,va- 
dzić ze stosunku części do całości. 
3) Tak .samo używa się 2 przyp. w znaczeniu właściwego 
genetiva jako dopełnienie przymiotników: p e ł e n, s y t, P o - 
m n y, war t i t. p. (ob. 9 193). 
4) Właściwym genitivem jest także 2 przyp. przy słowach 
'"'
>>>
165 - 


nieoso bo wych: s t a r c z y, w y s t a r c z a, p r z y b Y w a, p r z y - 
r a s t a, m n o Ż y s i ę, u b y w a, który logicznie jest podmiotem 
(ob. S 32) lecz gramatycznie dopełnieniem cz
stkowym. 
S 230. Z drugipj strony z dopełniacza całości rozwinął 
się 2 przyp., oznaczający moment czasu określonego (ob. S 98.3), 
ponieważ wyrażenia takie, jak: "dzisiejszego dnia", "przeszłej 
zimy" i t. p. nie oznaczaj
 dnia lub zimy w całej rozci
głości, 
lecz tylko jeden moment wśród czasu oznaczonego. 
9 231. Właściwym genitivem jest także 2 przyp. po. 
przyimkach właściwych d o, u, d l a, w których nietrudno do- 
patrzyć się stosunku części do całości, oraz po przyimkach nie- 
właściwych: o b ok, koł o, w z d ł u ż i t. p., które powstały 
z rzeczowników, tak że 2 przypadek po nich pierwotnie był 
d o p e ł n i a c z e m określaj ącym rzeczownika. 


b) Drugi prz)"padek \"\y zna
zeniu ablath;a. 
S 232. Ablativus oznaczał pierwotnie przedmiot, od któ- 
rego się coś oddalało; używał si
 więc przy słowach, oznacza- 
jących ruch, na pyt. skąd, lub wogóle początkowo na oznacze- 
nie rozłączenia w przestrzeni, a następnie na oznaczenie roz- 
łączenia w myśli dwuch poj
ć. 
Polski 2 przyp., objąwszy funkcję ablativa, na oznaczenie 
rozłączenia w przestrzeni, a często także na oznaczenie rozł
. 
czenia w myśli, posiłkuje się zwykle przyimkami: o d, z, b e z, 
p r ó c z, kro m. 
S 233. Bez przyimków używa się 2 przyp. w znaczeniu 
ablativa: 
1) Jako dopełnienie bliższe przedmiotu niedosięgniętego 
(dopełnienie 'Ujemne i dopełnienie oddalenia), (ob. SS 151-153). 
Uwaga. Wskutek analogji 4 przypadek, nie btdący do- 
pełnieniem bliższym, lecz określeniem miejsca (na pyt. jak da- 
leko'?), czasu (na pyt. jak długo?) i ilości (na pyt. ile?), po 
przeczeniu r6wnież przechodzi w 2 przyp., np.: Nie ujechał 
jednej mili; nie pracoVt ał ani godzin}.; książka nie warta ani 
grosza. 
2) Jako dopełnienie dalsze przy słowach zwrotno-nieprze- 
chodnich, oznaczających w y r z e c z e n i e, \v y s t r z e g a n i e s i
>>>
166 - 


. 


i niekt6rych innych, np. w s t Y d z i ć s i
, p r o s i ć s i 
 i t. p. 
(ob. S 158. 4, 5, 6), przy słowach zwrotno-samoistnych, ozna- 
czających b a ć s i 
 i s p o d z i e wać s i
, oraz niektórych in- 
nych (ob. S 159, 1.2), oraz przy słowach nieprzechodnich p ł a- 
kać, odwyknąć (ob S 160,2). 
3) Przy wyrażeniach nieosobowych: t r z e b a, p o t r z e- 
ba, wstyd, żal, szkoda, strach, brak (ob. S 161). 
4) Jako podmiot logiczny przy słowach nieosobowych: 
niema, nie d ostaje, braknie, brakuje (ob. S 32). 
5) Jako dopełnienie przymiotników: ż 
 d n y, c h c i w y, 
g ł o d n y, c i e k a w y, d a l e ki, b l i z k i i t. P . (ob. S 193). 
Uwaga 1. Zresztą niezawsze jest łatwo rozstrzygnąć, 
czy 2 przyp. jako dopełnienie przymiotników jest genitivem 
czy ablativem. 
Uwaga 2. Dopełniacz przedmiotowy (ob. S 79) ma 
znaczenie ablativa po rzeczownikach, pochodząc)"ch od słów, 
kt6re mają przy sobie dopełnienie przedmiotu niedosi
gni
tego. 


. 


4. DATIVUS (celownik). _ 
(3 przypadek). 
S 234. Trzeci przypadek używa si
 obecnie tylko jako 
dopełnienie dalsze czasowników (ob. S 162 i nast
p.), przy- 
miotników (ob. S 194 i nast.), orzecznik6w 'rzeczownych (S 167) 
i eliptycznie l)rz:y rzeczownikach i bezokolicznikach (ob. S 168). 
S 235. Przy czasownikach oznacza osobę, ku której czyn- 
ność, wyrażona przez słowo, jest skierowana, i która t
 czyn- 
ność świadomie przyjmuje, a z podmiotem pozostaje w pewnym 
stosunku 'wzajemności (ob. S 162), albo też (w luźniejszym 
związku z czasownikiem) czy to osob
, na kt6rej korzyść lub 
szkod
 wychodzi czynność, wyrażona czasownikiem (dopełnienie 
celowe ob. S 167); czy też osob
 posiadającą przedmiot, wy- 
mieniony w zda.niu. (Dopełnienie dzierżawcze ob. S 167.2). 
S 236. Przy przymiotnikach trzeci przypadek ma podob- 
ne znaczenie i oznacza osob
, dla której jaki przymiot ma zna- 
czenie pożytku lub szkody. 
Taki 3 przyp., oznaczający osobę, której czynność pod- 
.,...
>>>
167 


miotu lub jaki przymiot przynosi pożytek lub szkodę, zagtępuje 
się często przyimkiem d l a z 2 przyp. 
S 237. Z 3 przyp. łączą się na oznaczenie kierunku, 
w którym się odbywa czynność podmiotu, przyimki: k u, g w o l i, 
przeciw, wbrew. 


5. INSTRUMENTALIS (narz
dnik). 
(6 przypadek). 
S 238. Szósty przypadek. zgodnie z nazwą swoją (instru- 
mentalis-narzędnik) pierwotnie służył na oznaczenie narzę- 
dzia, zapomocą którego się odbywa czynność podmiotu. Za tym 
poszło użycie 6 przyp. na oznaczenie środka, który jest tym 
w sferze pojęć oderwanych, czym jest narzędzie w sferze przed- 
miot6w materjalnych (o
. SS 116, 117). 
S 239. Z użycia 6 przyp. na oznaczenie narzędzia roz- 
winęło się łatwo jego użycie na wyrażenie sposobu: tak wprost 
(ob. S 114.2), jak i porównawcze (ob. S 118.2), lub przez ozna- 
czenie skutku czynności (ob. S 119.1), oraz na wyrażenie mia- 
ry (ob. S 123.2) i okoliczności ograniczającej (ob. 9 124.1). 
S 240. Środek, wyrażony przez 6 przyp., stał się powo- 
dem do wyrażenia przyczyny tak samo, poniewat między środ- 
kiem a przyczyną z
chodzi blizki związek (ob. S 104.1, S 117 
uw. 2). Blizkoznaczne jest również użycie 6 przyp. na ożna- 
czenie materji (ob. S 107.1). 
S 241. Użycie 6 przyp. na oznaczenie drogi (na pyt. 
k t 6 r ę d y? ob. S 92.2) rozwinęło się r6wnież z pierwotnego zna- 
czenia narzędnika, ponieważ drogę przed
tawiano sobie jako 
środek ruchu.- Pojęcie przestrzenne drogi przeniesiono następ- 
nie na pojęcie czasowe, jako posiadające z nim pe".llą analogję; 
zacz
to więc uży" ać 6 przyp. na oznaczenie pory dnia lub ro- 
ku (ob. S 98.1); bo porę można .sobie wyobrazić jako drogę, 
po której postępuje czynność. 
W celu dokładniejszego oznaczenia 'Jniejsca (na pyt. 
g d z i e) lub czasu (na pyt. k i e d y) 6 przypadek ł
czy się 
z l'rzyimkami: między, pomiędzy, za, nad, przed, pod. 


lO
>>>
168 - 


. 


S 242. Szósty przypadek, służący do skutkowego okre- 
ślenia sposobu, dał pow6d do używania go w znaczeniu orzecz- 
nika skutkowego (ob. S 45, S 50. 3), a nast
pnie orzecznika 
rzefJzownego "'ogóle (ob. S 44). Za tym poszło użycie jego 
w znaczeniu przydawki okolicznościowej (ob. S 68). 
S 243. Jak widzimy, 6 przyp. pierwotnie i w dalszym 
swym rozwoju oznacza różne okoliczności: \sposobu, przyczyny, 
miejsca, czasu; jest więc pierwotnie przypadkiem nierządzonym 
i takim przeważnie po dziś dzień pozostał. Gdzie zaś si
 uży- 
wa jako dopelnienie bliższe (ob. 99 154, 155) czy dalsze (ob. 
S 169) czasowników, a wi
c jako przypadek rządzony, tam r6w- 
nież łatwo daje si
 wyjaśnić z pierwotnego znaczenia narzęd- 
nika; albowiem nawet jako dopełnienie oznacza przedmiot ta- 
ki, który r6wnoc
eśnie można sobie wyobrazić jako narz
dzie 
lub środek czvnności. 
.. 


6. LOCALIS (miejscownik). 
(7 przypadek). 
S 244. Siódmy przypadek (localis) używał si
 pierwotnie 
bez przyimka na oznaczenie okoliczności miejsca (na pyt. 
g d z i e); a kiedy pojęcia czasowe zaczęto wyrażać według ana- 
logji poj
ć przestrzennych, to 7 przyp. służył również na wy- 
rażenie okoliczności czasu (na pyt. kiedy). W takim znaczeniu 
napotyka 
i
 niekiedy 7 przyp. bez przyimka u dawniejszych 
naszych pisarzy. Np.: Róża l e c i e, ruta się i z i m i e zieleni. 
(Szymon).-Ty siedzisz u Boga w i e c u. Pieśń Bogurodz. Po- 
dobnie przysłówki na-e-są to właściwie przymiotniki w 7 
przypadku. 
S 245. Dziś jednak 7 prz) p. używa si
 wyłącznie z przy- 
imkami: p r z y, \V, o, n a, p o, i dlatego nazywa się niekiedy 
także przypadkiem przyimkowym (praepositionalis). Lecz nie 
stracił swego pierwotnego znaczenia: w połączeniu z przyimka- 
mi: p r z y, w, n a, p 0-8łuży przeważnie do wyrażenia okolicz- 
ności miejsca (na pyt. g d z i e i k t ó r ę d y ob. S 91.2, S 92,3); 
z przyimkami: w, o, p o, do wyrażenia okoliczności czasu (na 
pyt. k i e d y, (ob. 9 98.2.3. b. e 4. 5). 


"
>>>
169 - 


S 246. Poj
cie mIejSCa przeniesiono nast
pnie do sfery 
poj
ć oderwanych (porówn. 
 96). Wskutek tego 7 przyp. 
z przyimkiem p o zaczął wyrażać przyczynę logiczną (ob. S 108) 
i sposób (ob. S 114.5); z przyimkiem p r z y, warunek (ob. 
S 109) i przyczynę niewystarczającą (ob. S 110); z przyimkiem 
w, okoliczność towarzyszącą (ob. S 115.2), skutek (ob. S 119.3) 
i okoliczność ograniczającą (ob. S 124.2); z przyimkiem o, na- 
rzędzie (ob. S 116.3). A zatym poszło używanie 7 przypadka 
z przyimkami: p r z y, w, o, n a, jako dopełnienia czasowników 
(ob. S 171, S 179, S 181). 
. 


7. BEZOKOLICZNIK W ZASTĘPSTWIE RZECZO\VNIKA. 


S 247. Bezokolicznik jest właściwie rzeczownikiem słow- 
nym, który wprawdzie nie odmienia si
 przez przypadki, a jed- 
nak w nieodmiennej swej formie zast
pować może przypadek 1, 
4 i 2, oraz inne przypadki rzeczownika, opatrzone przyimkiem. 
Dlatego też bezokolicznik spełniać może w zdaniu wszyst- 
, . 
kie funkcje rzeczownika; może wi
c być: 
1) podmiotem (ob. S 15); 
2) orzeczeniem (ob. S 48); 
3) niekiedy określeniem rzeczownika (ob. S 83); 
4) dopelnieniem w zast
pstwie przyp. 2, 4 lub w zastęp- 
stwie dopełnienia przyimkowego (ob. SS 187, 188). 

 248. Dzisiejszy bezokolicznik zastępuje niekiedy da- 
wniejsze supinum, które było również rzeczownikiem sło\\nym 
o nieco \ odmiennej postaci. W znaczeniu supina używa si
 bez- 
okolicznik: 
1) jako określenie celu (ob. S 112.2); 
2) jako orzecznik przy słowie posiłkowym m a m i przy 
nieosobowych j e s t, li i e m a, w połączeniu z zaimkiem nieokre- 
ślonym (ob. 9 24.8). 
. Uwaga. O ile bezokolicznik zachowuje przyrod
 czasow- 
nika i o ile si
 używa jako słowo orzekające, o tym pomówimy 
w rozdziale o konjugacji.
>>>
170 - 


II O z n a c z e n i u p r z y i m k ów. . 
a) O przyimkach w ogólności. 
S 249. Przyimki wogóle są pomocnikami deklinacji. To 
znaczy: Jeżeli kt6rykol wiek. z pi
ciu przypadków zależnych nie 
wystarcza do wyrażenia wszystkich odcieni tego stosunku, jaki 
sam przez si
 wyraża, to przybiera do pomocy taki przyimek, 
który ten odcień dobitniej oznacza. Tak np. o d d a l e n i e 
i rozłączenie wyraża już 2 przyp. sam przez si
, jako zast
pca 
a b l a t i v a; gdzie jednak chodzi o dobitniejsze oznaczenie róż- 
nych odcieni rozłączenia, tam 2 przyp. przybiera przyimki: o d, 
z, b 
 z, p r 6 c z, kro m. Tak samo okoliczność sposobu wyra- 
ża sam 6 przyp. i tylko w pewnych razach posiłkuj e si
 przy- 
imkiem-z; tak samo 4 przyp. sam przez si
 oznacza r o z c i ą- 
g łoś ć w przestrzeni lub czasie, oraz i l ość, i tylko w celu 
dobitnejszego wyrażenia tej rozciągłości przybiera przyimek 
p .r z e z, a w celu oznaczenia ilości przybliżonej przyimek z 
i t. p. 
S 250. Z tego wynika, że blędne jest zwykłe wyrażenie: 
Przyimek rządzi przypadkiem; albowiem nie przyimek jest tu 
rzeczą główną, lecz przypadek. Przypadek, opatrzony przyim- 
kiem, może wprawdzie (jako dopełnienie) być rządzonym wraz 
z przyimkiem; lecz rządzi w tym razie czasownik lub przymiot- 
nik, kt6ry wymaga przy sobie tego, a n
e innego przyimka, 
z tym, a nie innym przypadkiem. Jeżeli zaś rzeczownik z przy- 
imkiem stanowi określenie czy to rzeczownika, czy czasownika 
lub przymiotnika, to wtenczas rządu w właściwym znaczeniu 
(jako zależności gramatycznej jednego wyrazu od drugiego) 
wcale niema. Jest tam tylko rząd idealny: rządzącym jest mia- 
nowicie stosunek jednego przedmiotu do drugiego. To jest 
właśnie przyczyną, że ten sam przyimek w celu wyrażenia róż- 
nych okoliczności może si
 łączyć z różnemi przypadkami, gdyż 
wtenczas mi
dzy jednym przedmiotem a drugim zachodzi od- 
mienny stosunek. Tak np. przyimki: p r z e d, p o d, n a d, 
ID i 
 d z y-łączą si
 z przyp. 6, jeżeli jeden przedmiot w stosun- 
ku do drugiego znajduje si
 w stanie nieruchomym, a z przy-
>>>
171 


padkiem 4, j
teli jeden przedmiot względem drugiego zI1ajduje 
się w stanie ruchu. 
S 251. Przyimki t. zw. niewlaściwe (łączące się z przy" 
padkiem 2), u
ywane po dziś dzień także samodzielnie jako 
przysłówki, pierwotnie używały się jako rzeczowniki z przyim- 
kiem lub bez przyimka na oznaczenie okoliczności miejsca; 
a drugi przyp., na8t
rujący po nich, był zwyczajnym dopełnia- 
czem określającym.. Np. we w n ą t L d o ID u (=we wnątrz do- 
mu); w d ł u ż r z e k i (= w dłuż rzeki). Podobne pochodzenie 
ma prawdopodobnie wielka liczba przyimków właściwych, któ- 
rych pierwotne samodzielne znaczenie z biegiem czasu si
 za- 
tarło, i które zatrzymały tylko czysto formalne znaczenie przy- 
imk a. 
S 252. Za pierwotne należy uważać użycie przyimków 
w połączeniu z rzeczownikiem na oznaczenie okoliczności 
miejsca. Nawet przyimki, posiadające dziś znaczenie najbar- 
dziej oderwane, pierwotnie wyrażały stosunki przestrzenne. Np. 
przyimek b e z, który dziś oznacza tylko idealne rozłączenie 
dwuch przedmiotów, pierwotnie oznaczał rozłączenie w prze- 
strzeni; tak samo przyime
 z-z 6 przyp. oznaczał pierwotnie 
połączenie w przestrzeni. 
S 253. Gdy j
zyk składał si
 jeszcze prze\\'ażnie z wy- 
rażeń obrazowych czyli przenośni świadomie odczu wanych, 
wtenczas łatwo było przenieść poj ęcia przestrzenne do sfery 
pojęć oderwanych. Tak powstały przenośnie miejsca (ob. S 96). 
Z drugiej strony przeniesiono poj ęcia przestrzenne do sfery po- 
I" 
jęć czasu, jako posiadających z niemi \\'iele analogji. Dlatego 
prawie. wszystkie przyimki, które służą do wyrażenia okoliczno- 
ści miejsca, równocześnie używają się i na oznaczenie czasu. 
S 254. Za tym poszło używanie przyimków z rzeczowni- 
kiem na określenie przyczyny, celu, sposobu i stopnia. W ta- 
kich określeniach pierwotne znaczenie przestrzenne niekiedy 
jeszcze mniej lub więcej jest widoczne, np. w zdaniach nastę- J 
pujących: Dobre sprawy z d o b r e g o u m y s ł u i d o b r ej 
c h ę c i pochodzą. Bazylik.-Poznać pana p o c h o l e w i e. - Ta- 
deusz milczkiem z nią n a g r z y b Y pospieszył. Alick. - W, t a- 
k i ID g war z e i z a ID i e s z a n i u przeszło godzin par
.
>>>
172 


l. Chodźko.-Przyjdź w s 11 r d u c ik u wytartym. Korzen. 
 Co 
miłe jest z wejrzenia, to i czyste w s e r C u bywa. w: Pol. 
Inne określenia, w którycb obecnie trudno si
 dopatrzyć 
pi erwotnego znaczenia przestrzennego, powstały przez analogj
 
z określeniami takiemi, jakie mamy w zdaniach przytoczonych. 

 255. Nareszcie i w dopełnieniach przyimkowych nie 
trudno wykazać pierwotne znaczenie, t. j. określenie mie:jsca. 
przeniesione do sfery poj
ć oderwanych. W wyrażeniach ta- 
kich, jak: o b s t aj 
 p r z y s w o i m; m y ś l 
 o t o b i
; z a s t a- 
n a w i a m s i ę n a d t Y m i t. p. - tk\\'i obrazowe poj
cie rze- 
czy,vistego s t a n i a p r z y c z y m, krą ż e n i a myśli o koł o 
czego, z a t r z y m a n i a s i 
 n a d jakim przedmiotem i t. d. 
Analogja i tutaj miała szerokie zastosowanie, tak, że przy 
wi
kszości dopełnień przyimkowych pierwotne znaczenie prze- 
strzenne już nikomu ani na myśl nie przyjdzie. 

 256. W określeniach przyimkowych rzeczownika cz
sto 
pierwotne znaczenie okoliczności miejsca jest zupełnie wyraźne; 
(np. droga d o L u b l i n a, ptaki w p o w i e t r z u i t. p.); w in- 
nych razach, mianowicie po rzeczownikach słownych, rzeczownik 
z przyimkiem może być dopełnieniem takim samym, jak dopeł- 
nienie czasownika. (Ob. 
 189 i nast.). 


b) O ważniejszych przyimkach w szczególności. 
S 257. Z 2 przyp. w znaczeniu właściwego genitiva łą- 
czą si
 przyimki: u, d o, d l a, z a, o
az wi
kszość niewlaściwych, 
np. o b o k, koł o, w d ł u ż, w s z e r z, m i m o i t. d. 
Przyimek u z 2 przyp. zawsze oznacza okoliczność miej- 
sca na pyt. g d z i e; wyraża to samo, co: w d o fi U C Z Y i m, 
w kra j u c z Y i m, w b l i z koś c i c z e g o; np. Byłam u s t r y- 
j a. U G rek ó w były inne obyczaje. Siedzą u o k na. 
Przyimek ten używa si
 także na oznaczenie położenia 
jakiej rzeczy wzgl
dem innej, z którą jest bezpośrednio zwią- 
zana, jako cz
ść z całością; np. l\tl
my po pi
ć palców u k a ż- 
dej r
ki. 
Uwaga. R u 1:) Y c Y z m: U m n i e j e s t ksi
żka zam. m a m 
książk
.- Ukradli u n a s konia, zam. n a m.
>>>
173 - 



 258. Przyimek d o z 2 przyp. wyraża: 
1) Określenie mie:jsca na pyt. d o k 
 d (ob. 
 93); ozna- 
cza zaś zarówno ruch, dochodzący tylko zewnętrznej granicy 
przedmiotu lub (przy rzeczownikach osobowych) dochodzący 
wnętrza czy:jego domu, zakresu, kraju i t. p.; jakoteż ruch, do- 
chodz
cy aż do wnętrza samego podmiotu, oznaczonego przez 
rzeczownik. Dla tego na pyt. g d z i e przyimkowi d o odpo- 
wiadają aż 3 przyimki: p r z y, u, w; np. Doszedłem d o k 8- 
.mienia (=stanąłem przy kamieniu). Pojechałem do 
stryja (=byłem u 6tryja). Zaszedłem do ogrodu (=by- 
łem w o g r o d z i e). 
2) Określenia czasu na pyt. d ok ą d, d o p ó k i (ob. 
 100). 
3) Określenie celu (ob. 112.1). 
4) Skutkowe określenie stopnia (ob. 
 126) 
5) Dopelnienie czasowników (ob. 
 178) i przymiotników 
(ob. 
 197.1). 
S 259. Przyimek d l a znaczy właściwie: n a kor z y Ś Ć 
lub r z e c z c z y j ą; wyraża zaś wraz z rzecżownikiem w 2 przy- 
padku: 
1) Określenie okoliczności przyczyny, zwłaszcza moralnej 
czyli pobudki (ob. S ] 04, 2 uw.). 
2) Określenie okoliczności celu (ob. S 112, 1 uw.). 
3) Określenie rzeczownika (ob. 
 85). 
4) Dopelnienie przY'lJziotników (ob. 
 194, uw., 
 196), 
gdzie zast
puj e 3 przyp. 
5) Dopelnienie celowe czasowników i wszelkich orzeczni- 
ków (
 161.1), gdzie również zast
puje 3 przyp. 
S 260. Przyimek z a z 2 przyp. wyraża tylko okoliczność 
czasu sposobem porównawczym, t. j. ze wzgl
du na inne zda- 
rzenia współczesne (o b. 
 98. 4). 
Przyimki niewłaściwe, łączące si
 z przyp. 2 w znaczeniu 
genitiva, wyrażają prawie wyłącznie okoliczność miejsca na 
pyt. g d z i e, d o k 
 d lub k t ó r 
 d y (ob. S 90. 3, 
 92. 3, 
S 93. 2), rzadziej okoliczność czasu (ob. S 98. 5). 
M i m o (p o m i mo) oprócz tego wyraża przyczynę nie- 
wystarczającą (ob. 
 110).
>>>
174 - 


Uwaga. O przyimku niewłaściwym m i a s t o (z a m i a s t) 
b
dzie mowa w nauce o zdaniu zło
onym. 
,. 
 261. Z drugim przypadkiem w znaczeniu ablativa łą- 
czą si
 przyimki: o d, z, b e z, p r ó c z, kro m, które pierwot- 
nie oznaczały tylko oddalenie lub rozłączenie w przestrzeni; 
dziś pr.zyimki b e z, p r ó c z, kro m oznaczają wyłącznie rozłą- 
czenie w myśli dwuch przedmiotów. 
S 262. Przyimki o d i z (z 2 przyp.) w wielu razach po- 
dobnie si
 u
ywają, a mianowicie: 
1) Oznaczaj
 okoliczność miejsca na pyt. s k ą d (ob. S 94); 
przyczym o d oznacza ruch od zewnętrznej granicy przedmiotu, 
a z oznacza albo ruch z wnętrza przedmiotu (starosł. izm), al- 
bo ruch z powierzchni przedmiotu (starosł. s 
); np. Odejdź 
od ściany; wyjdź z domu; zejdź z drzewa. 
2) Oznaczają okoliczność czasu na pyt. o d k ą d, jak 
d a w n o (ob. S 99), przyczym i tutaj o d zwykle oznacza oko- 
liczność leżącą nazewnątrz podmiotu, a z okoliczność, leżącą 
w samym podmiocie; np. o d B o ż e g o N a r o d z e n i a; z m ł o- 
d o ś c i. · 
3) Oznaczają okoliczność przyczyny realnej, przyczym o d 
znowu oznacza przyczynę, Jeżącą zewnątrz podmiotu, a z przy- 
czyn
, leżącą w samym podmiocie; np. Umarł o d p i o r u n a; 
umarł z g ł o d u. (Porówn. S 104, 2 uwaga). 
4) Przyimek o d oznacza pochodzenie i sprawcę (ob. S 106 
1. 2) a przyim. z, źródło pochodzenia i materję (ob. S 106. 3, 

 107. 2), przyczym r6wnie
 nie
rudno wykazać pierwotne zna- 
czenie tych przyimków: (o d = od zewn
trznej granicy; 
z = z wn
trza czego). 

 263. Oprócz tego przyimek o d z 2 przyp. wyraża: 
1) Porównanie stopnia po stopniu wy
szym przymiotni- 
ków i przysłówków (ob. 
 ]25.2. b). 
2) Określenie rzeczownika (ob. 
 85). 
3) Dopelnienie czasowników (ob. 
 174), przyczym pier- 
wotne znaczenie przyimka (oddalenie lub rozłączenie) bardzo 
wyraźnie wyst
puje. 

 264. Przyimek z (z 2 przyp.) oznacza oprócz tego: 


"'
>>>
175 - 


1) Przyczynę logiczną czyli przyczyn
 poznania (oh. 
S 108). 
2) Okoliczność ograniczającą (ob. S 124. 2). 
3) Określenie rzeczownika ( o b. 
 85), a zwłaszcza przy 
stopniu najwyższym, przy liczebnikach i zaimkach (ob. S 86). 
4) Dopelnienie czasownika (ob. 
 176). 

 265. Przyimek b e z z 2 przyp. wyraża: 
]) Określenie sposobu w p r o s t (ob. S 114. 3) i jako 
określenie okoliczności towarzyszącej (oh. S 115). 
2) Przyczynę konieczną czyli warunek (ob. 9 109) i przy- 
czynę niewystarczającą (ob. 
 110). 
3) Określenia rzeczownika (o b. 
 85). 
4) Niekiedy dopelnienie czasownika (ob. 9 186). 
Uwaga. O przyimkach p r ó c z j kro m b
dzie mowa 
w nauce o zdaniu złożonym. 

 266. Z trzecim przypadkiem łączą si
 przyimki: ku, 
g w o l i, w b r e w, p r z e c i w. 
Z nich przyimek k 11 oznacza: 
1) Okoliczność miejsca na pyt. d ok ą d, jeżeli chodzi 
o oznaczenie kierunku ruchu (ob. S 93. 2). 
2) Przybliżone określenie czasu na pyt. k i e d y (ob. 
9 98. 5). 
3) Określenie celu (ob. 
 112. 1). 
4) Określenie rzeczownika, zwykle zam. dopełniacza przed- 
miotowego (ob. 
 85, S 79 uw. 2). 
/ Uwaga. Przyimek ku - nigdy nie używa si
 w dopel- 
nieniach czasownika: Wogóle użycie przyimka k u (skrócone 
k') dziś jest bardzo ograniczone; dawniej używano go cz
sto, 
gdzie dziś mówimy d o lub n a; np. 
Cnota jest wielka, zacna a można królowa, a bardzo po- 
dobna k u s ł o ń c u. Rej.-K u c z e m u innemu, a nie k u c n o- 
c i e, skłonne jest jego serce. Górn.-Złe przyrodzenie jest po- 
dobne k u gorzkiemu piołunowi. Rej. - Podobniśmy k u marne- 
mu s n u nocnemu. Kochan.-K' t e m u niechaj nie b
dzie dwo- 
rzanin obmowc
 złościwym. Górn. - K u t e m u ks. biskup po- 
wiedział. Górn.
>>>
176 - 



 267. Przyimek g w o l i (przestarzały) wyraża przyczynę 
moralną czyli pobudkę (ob. 
 104 2 uw.) albo określenie celu 
(ob. 
 112. 1). 
PrzJimki w b r e w i p r z e c i w wyrażają przyczynę nie- 
wystarczającą (ob. 
 110); P r z e c i w moźe także wyrażać 
określenie miejsca na pyt. d o k ą d (ob. S 93. 2), otaz dopel- 
nienie czasownika (ob. 
 177, 1 uwaga). 

 268. Z czwartym przypadkiem łączą si
 przyimki: 
p r z e z, p r z e d, n a d, p o d, z a, m i 
 d z y, w, n a, o, p o, 
z których jedno p r z e z łączy si
 tylko z 4 przyp., a inne 
oprócz tego z 6 lu b 7. 
Przyimek m i ID o (p o ID i ID o) łączy si
 z 4 lub 2 przyp. 
bez różnicy w. znaczeniu. 

 269. Przyimek p r z e z wyraża: 
1) Określenie mie:jsca na pyt. k t ó r 
 d Y (ob. 9 92. 3, 
uwaga 1). 
2) Określenie czasu na pyt. w jak i ID C Z a s i e (w i l e 
d n i, m i e s i.
 c y i t. p., ob. S 98. 6) i jak d ł 11 g o (ob. 
 101). 
3) Określenie przyczyny wprost (ob. 
 104, 2 uw.) 
lub ubocznie jako określenie sprawcy (ob. 9 106. 1). 
4) Środek i narzędzie (żywotne) jako uboczne określenie 
sposobu (ob. 
 116. 2). 
5) Określenie rzeczownika (ob. 9 85). 
Uwaga. W dopełnieniach czasownika przyimek p r z e z 
nigdy si
 nie używa. 
9 270. Przyimki p r z e d, n a d, p o d, m i 
 d z Y (z 4 
przyp.) używają si
 przeważnie: 
1) na oznaczenie okoliczności miejsca na pyt. d o k ą d 
(ob. 9 93. 2). 
2) w określeniach rzeczownika (ob. S 85). Nadto p o d 
oznacza czas przybliżony na pyt. k i e d y (ob. S 98. 5), a n a d 
porównanie stopnia (ob. 
 125. 2 b., uwaga 1). 
S 271. Przyimek z 8. z 4 przyp. wyraża: 
1) okoliczność miejsca na pyt. d o k ą d (ob.. 
 93. 2). 
2) okoliczność czasu (ob. S 98. 6. 7). 
3) okoliczność przllczyny (ob. S 104, 2 uwaga. 


"
>>>
- 177 - 


4) narzędzie dalsze i cenę, jako uboczne określenia s.po- 
sobu (ob. 
 117. 4, uw. 1). 
5) określenie rzeczowników (ob. 
 85). 
6) dopełnienie skutkowe (ob. S 147. 3, uw. 2) i dopel- 
nienie dalsze (ob. 
 184). 

 272. Przyimki w i n a z 4 przyp. używają si
 mniej 
wi
cej w tych samych razach, mianowicie: 
1) na wyrażenie okoliczności miejsca na pyt. d o k ą d 
(ob. 
 93.2), przyczym -w, używa si
 gdy mówimy o ruchu 
do wn
trza, a n a o ruchu na powierzchni
 przedmiotu. Przy- 
imek-w w tym znaczeniu w wielu razach został wyparty przez 
przyimek d o. 
2) na wyrażenie okoliczności czasu na pytanie k i e d y 
(ob. 
 98. 3. c. d. 4); lecz przyimek-w cz
ściej jeszcze odpo- 
wiada na pyt. w jak i m c z a s i e? (ob. S 98. 6), a przyimek 
n a na pyt. jak c z 
 s t o (ob. 
 98. 8) i na pyt. n a jak d ł u- 
g o? (ob. 
 101, uw. 2). 
3) niekiedy na. wyrażenie sposobu wprost (ob. S 114. 4),. 
oraz narzędzia (ob. 
 117. 3.4). 
4) cz
sto w skutkowych określeniach sposobu (ob. 
 119.2). 
5) w określeniu okoliczności ograniczającej (ob. 
 124.2). 
6) w określeniach rzeczownika (ob. 
 85). 
7) w dopelnieniach czasownika (ob. 
 180, 
 182). 
S 273. Oprócz tego przyimek n a z 4 przyp. wyraża: 
1) określenie przyczyny realnej (ob. 
 104. 2) i przyczy- 
ny niewystarczającej (ob. 
 110). 
2) określenie celu (ob. 
 112 uwaga). 
3) miarę przy przymiotnikach d ł u g i, s z e rok i, w Y s 0- 
k.i, g ł 
 b o k i (ob. 9 122. 2), oraz miarę oddalenia (ob. 9 123. 
a. 2 uw.). 
9 274. Przyimek o z 4 przyp. wyraża: 
1) określenie narzędzia dalszego (ob. 
 117.4). 
2) określenie miary przy stopniu wyższym na pyt. o i l e ? 
(ob. 9 123 a. 2). 
3) dopelnienia czasowników (ob. S 172). 
S 275. Przyimek p o z 4 przyp. wyraża: 
1) określenie miejsca na pyt. d o k ą d (ob. 
 93. 2). 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


12
>>>
- 178 


2) niekiedy określenie czasu na pyt. p o k ą d, jak d ł u- 

 o (o b. 
 100). 
3) określenie celu (ob. 
 112. 1 uw.). 

 276. Z 6 przyp. ł
czą si
 przyimki: n a d, p o d, 
p r z e d, z a, m i 
 d z y, z. 
1) Wszystkie te przyimki, oprócz-z, oznaczają z 6 przyp. 
przedewszystkim okoliczność miejsca na pyt. g d z i e (ob. S 90.2); 
.a nadto: 
2) określenie czasu: p r z e d (porównawcze określenie cza- 
su ob. S 98. 4), n a d (czas przybliż. ob. 
 98. 5) ID i 
 d z y 
(przeciąg czasu ob. 
 98. 6). 
3) wszystkie uży\vają si
 w określeniach rzeczownika (ob. 
S 85). 
4) N a d oznacza oprócz tego niekiedy określenie celu (ob. 

 112. 1 uw.); P o d - niekiedy skutkowe określenie sposobu 
(ob. 
 119. 3). 
5) JfT dopelnieniach czasowników uży\vają si«J: n a d (ob. 
S 173), P r z e d (o b. 
 1 75), z a (o b. S 183). 

 277. Przyimek-z z 6 przyp. wyraża: 
1) Określenie sposobu wprost (ob. 
 114. 3) albo jako 
określenie okoliczności towarzyszącej (ob. S 115). 
2) Niekiedy porównawcze określenie fJzasu (ob. S 98. 4). 
3) Niekiedy określenie przyczyny koniecznej czyli warun- 
ku (ob. S 109). 
4) Niekiedy skutkowe określenie sposobu . (ob. 
 119. 3). 
5) Przyimkowe określenie rzeczownika (ob. 
 85). 
6) Dopelnienie przyimkowe czasownika (ob. 
 177). 
Uwaga 1. O przyimkach w połączeniu z 7 przyp. ob. 

 243-245). 
Uwaga 2. Przyimek p o łączył si«J dawniej z 3 przyp. 
(zam. z 7); np. P o wszy
tkiemu królestwu posIy bieżą. Kaz. 
Gnieźn.-Rozsłał p o wszym ziemiam lud. Leg. o św. AleksY'Jn. 


III. O znaczeniu form konjugacyjnych w zakresie 
. zpania pojedyńczego. 

 278. .Jak deklinacja (sama lub z pomocą przyimków) 
umożliwia sprawowanie pewnych funkcji w zdaniu imionom, 


"'
>>>
179 - 


tak konjugacja służy czasownikom do wyra
enia ró
nych 
wzgl
dów, jakim podlega orzeczenie zdania; przysłówki zaś 
f01
malne są pomocnikami konjugacji. 
S 279. Najważniejszą cząHtką formalną słowa orzekają- 
cego jest końcówka oso
owa, na której właśnie polega moc 
orzekająca czasownika, a która nadto umożliwia czasownikowi 
formalną zgodę orzeczenia z podmiotem. Odmiana przez cza- 
sy s}uży do wyra
enia, czy mówiący odnosi czynność lub stan, 
wyrażony przez orzeczenie, do przeszłości, teraźniejszości czy 
przyszłości. Odmiana przez tryby wyraża, czy mówiący uwa
a 
czynność lub stan, wyrażony orzeczeniem, za rzeczywisty, za 
możliwy czy za konieczny. 
S 280. Czas, wzgl
dnie do tej chwili, gdy mówi
, może 
być trojaki: teraźniejszy, przeszły lub przyszły. Gramatyka jed- 
nak zna wi
cej czasów, niż trzy, ponieważ j
zyk może wyrażać 
czasy .nietylko jako teraźniejszość, przeszłość lub przyszłość 
mówiącego (czyli wzgl
dem chwili obecnej mówiącego), lecz tak- 
że jako współczesne lub uprzednie wzgl
dem innej czynności 
lub stanu. - Są j
zyki, które mają 6, 7 lub 8 różnych czasów 
gramatycznych; j
zyk polski wyraża ich tylko 4: oprócz tera- 
.źniejszego, przeszłego i przyszłego, jeszcze tylko czas zaprzeszly, 
który nawet dość rzadko si
 używa. A jednak ten zasób cza- J 
8Ó\\" najzupełniej wystarcza nietylko na wyrażenie czynności 
bezwzględnie (t. j. tylko wzgl
dem chwili obecnej mówiącego) 
" 
teraźnlejszej, przeszlej i przyszlej , lecz również na wyrażenie 
czynności względnej, t. j. wspólczesnej albo uprzedniej ze 
wzgl
du na inną czynność. 
S 
81. Do osiągni
cia tego celu dQPomaga j
zykowi pol- 
-skiemu (jak i innym słowiańskim) ta okoliczność, że posiadamy 
prawie każdy czasownik przynajmniej w dwuch ksztaltach: jako. 
słowo niedokonane i jako dokonane, z kt6rych pierwsze ma 4, 
a drugie 3 czasy gramatyczne, wskutek czego konjugacja pol- 
ska obejmuje 7 różnych czasów. Poj
cie słowa dokonanego 
lup niedokonanego nie polega wprawdzie na oznaczeniu czasów, 
.ale w zastosowaniu odpo\viada mniej wi
cej różnicy czasów 
w innych j
zykach. 
Uwaga. W niniejszym. rozdziale pomówimy naprz6d 
.() różnicy słów dokonanych i niedokonanych; nast
pnie o for-
>>>
180 


. 


malnym znaczeniu czasów i trybów w zakresie zdania pojedyń- 
czego; potym o bezokoliczniku, o ile ma znaczenie nie rze- 
czownika, lecz czasownika orzekaj ącego, oraz o imiesłowie- 
w zakresie zdania pojedynczego; a nareszcie uzupełnimy to, co 
nam już wiadomo o stronie biernej. 


a) Słowa dokonane i niedokonane. 
S 282. Słowa niedokonane (verba imperfectiva) wyrażaj
 
czynność teraźniejszą, przeszłą lub przyszłą w jej trwaniu czyli 
przebiegu, bez wzgl
riu na to, czy czynność ta była lub b
d
ie 
skończona. Słowa zaś dokonane (verba perfectiva) wyrażają 
czynność przeszłą lub przyszłą w jej wykonaniu czyli rezultat 
czynności, bez wzgl
ąu na jej przebieg i trwanie. J eś1i np. 
powiem, że ktoś p i s z e, p i s a ł lub b 
 d z i e p i s a ć list, to . 
zwracam uwagę jedynie na przebieg czynności, a pomijam zu- 
pełnie, czy czynność pisania była lub b
dzie skończona. Kto. 
p i s a ł, p i s z e lub b ę d z i e p i s a ć list, ten może go wcale 
n i e n a p i s a ł lub n i e n a p i s z e; bo poj 
cie napisania czyli 
skończenia czynności pisania w słowie nie dokonanym nie jest 
wcale zawarte. Jeżeli natomiast powiem, że ktoś n a p i 8 a ł 
lub n a p i s z e list, to zwracam tylko uwag
 na sam rezultat 
czynno
ci pisania, bez względu na jej przebieg i trwanie. 
Działa na wałach m i l kły k o l e j n o, a nareszcie wszyst- 
kie u m i l kły. Sienk. 
S 283. Własnością słów dokonanych jest to, że forma 
czasu teraźniejszego przyjmuje zwykle znac.zenie czasu przy- 
-szlego, ponieważ logicznie w}obrażać sobie nie można czynno- 
ści, kt6raby była skończona i jednocześnie trwała w czasie 
obecnym. Dlatego też słowa dokonane nie tworzą osobnego 
czasu przyszłego, mają wi
c (wraz z czasem zaprzeszłym) tylko 
3 czasy gramatyczne. Jednak forma teraźniejsza (czyli niezło- 
żona) słów dokonanyr.h zachowuje w pewnych razach znacze- 
nie czasu teraźniej szego. 

 284. Słowa niedokonane dzielą si
: . 
1) na słowa czynności trwalej czyli krócej: trwale (verba 
durativa), które oznaczają czynność lub stan w nieprzerwanym 



 


. 


""'
>>>
\ 


ł 


181 


przebiegu czyli trwaniu; np. n i e ś Ć, m ó w i ć, p i s a ć, rąb a Ć, 
p c h a Ć, k w i t n ą ć, s p a ć. 
Dziś dwudziestu strzelców t r z y m a obyczajem pańskim. 
Mick. - Ty .d rży s z od zimna. Słowo - Wokoło psy g o n i ą, 
s t r a s z ą, r w ą
 Mick. - Nadaremnie Kropiciel d ą s a s i ę 
i ID i o ta. Mick.-Niby falą p ł Y n i e trud za trudem. Kremer. 
Podkomorzy s i e d z i a ł na przyzbie przed domem. Mick.-Mo- 
wy starca krą żył y we wsi pokryjomu. Mick.-Jakaś nieprze- 
zwyciężona chęć p c h a ł a go naprzód. Sienk. - Żniwo boże 
s z ł o, ale kąkol r ó s ł. Krasicki. 
2) na słowa stanu powstającego, zwykle zwane słowami 
poczynającemi (verba inchoativa), które oznaczają stan pod- 
miotu, w jego stopniowym powstawaniu i wzmaganiu się,' np. 
kamienie ć stawać się stopniowo kamieniem; żółcie ć- robić się 
stopniowo żółtym; blednąe=robić się bladym. 
Wszystkie .takie słowa należą do podmiotowych (obacz 
S 130) i mogą być zastąpione przez causativa zwrotne; np. 
czernić się==czernieć; bielić się=bieleć. 
lVIrok g ę s t n i a ł. Mick.-Gwiazdy g a s ł y zwolna. Sienk. 
p li s t o s z a ł y i z a r a s t a ł y pola, n i s z c z a ł y zamki i d wo- 
ry. Krasz.-Bez obrony w i ę d n i e pieszczotny powój. JJfalcz. 
Wszystko p o w s z e d n i e j e, m a l ej e, spada, kar ł o w a c i e- 
j e. Krasz.-Teraz c i c h ł o już i ł a g o d n i a ł o morze. Krasz. 
N a starość krew s t y g n i eJ r o. z u m s ł a b n i eJ ręce i. nogi 
s z t Y w n i ej ą. B. Prus. . 
Uwaga. Słowa poczynające przez złożenie z przyimkiem 
staj
 się dokonanemi podmiotowemi J oznaczającemi ostateczne 
przejście podmiotu w nowy stan; np.: Obłok po,,'oli p o ż ó ł k- 
n ą ł, z b l a d n ą ł i P o s z a r z a ł. Mick. 
3) na słowa czynności częstotliwej czyli krócej: sło\va 
częstotliwe (verba itera , tiva) które oznaczaj.ą czynność p'rzery- 
waną i powtarzaną,. np. n o si Ć, n a s z a ć, m a w i a ć, p i s y- 
wać, s y p i a ć. (W braku odpowiedniego slowa częstotliwego 
i sło\vo czynności trwałej może mieć to samo znaczenie). 
Z cymbałami c h a d z a ł niegdyś po d worach. Mick.- Koń 
ulubiony z perłowej czary p ij a ł, w złotym żłobie j a d a ł. 
K. Koźmian. - (Chłopak) w zi
ie s i a d y wał za piecem 


.
>>>
182 


i p o p ł a k i wał cicho z zimna, a czasem i z głodu. Sienk.- 
Ojciec jego pobożne p i s y wał kazania. Tremb. 

 285. Słowa dokonane dzielą si
: 
1) na słowa czynności zamkniętej czyli dokonane właści- 
we (verba resultativa)J które oznaczają czynność doprowadzoną 
do końca czyli rezultat czynności; np. r z u c i ć, z a n i e ś ć, 
z m ó w i ć, p o w i e d z i e ć, n a p i s a ć, w y s p a ć s i 
 i t. p. 
S t a n ą ł wiatr, morze s p a d ł OJ żeglarze o ż y li. Kochan. 
p o s ł a n o po ksi
dza; p r z y j e c h a ł, z r o b i ł swoj e, o d j e- 
c h a ł. Sienk.- Wyście si
 tam o g r z a l i, gdzie si
 drugi s p a- 
r z y ł. Krasicki. - Oni w s i e d l i, broń w z i 
 l i, p o b i e g l i. 
lJ;fick. - Ptastwo s kry ł o s i 
 w lasy. Mick. - S
dzia gości 
p b ej r z a ł porządkiem. Mick.-Ziemia wedle czasu każdą po- 
winność swą o k a z a ć musi: z czasem si
 z a z i e l e n i ć, . 
z czasem si
 z ż ó ł c i Ć, z czasem nazbyt z a g o r z e ć, z czasem 
nazbyt z a m o k n ą ć musi, a także z m a r z n ą ć i s t war... 
d z i e ć jako kość musi. Rej. 
2) na słowa czynności .doraźnej czyli krócej: słowa do- 
raźne (verba semelfactiva), któr_e oznaczają czynność, jedny'J1't 
zamachem zaczętą i skończoną; np. p a l n ą ć, t r z a s n ą ć, 
p c h n ą ć i t. p. Przy nich cz
sto si
 dodaje: r a z, d war a z y, 
d w akr o ć J o d r a z u i t. p. 
Palnął furman z bicza. Korzen. - Wrzasły trąby, 
s z c z 
 k n 
 ł Y podkowy. Malcz.-O wschodzie słońca ryk n 
- 
ł y śpiże. Mick. - Już z minaretu b ł y s n 
 ł y krzyże. Mick. - 
Gwar zrazu u c i c h n ą ł; każdy zażył przez grzeczność i kilka- 
kroć k i c h n ą ł. Mick.-Tu pan S
dzia nagłym zwrotem głowy 
s k i n ą ł na Tadeusza. Mick.- Wtym b r z 
 k n ą ł w tabakier- 
k
 złotą Podkomorzy. Mick.-M r u g n 
 ł na chłopców. Mick.- 
Już trzykroć g 
 g n ą ł gąsior. Mick.-Musiał kilka razy k r z y k- 
n ą ć. Mick. - S Y P n 
 ł a razem ptastwu ostatek łakoci. Mick.- 
Zmieszane ptastwo tłumnie furkn
ło do góry. Mick.-Z po- 
koju runął, trzasnąwszy drzwi za sobą. Mick.-Po dwa- 
kroć o d c h r z ą k n ął. Mick. - Już trzykroć w r z a s n ł. ł der- 
kacz. Mick. - R
ką k i w n ą ł, dwa razy j 
 k n ą ł, cztery razy 
z i e w n ą ł. Krasicki.-Ulewa rzeką l u n i e na nas. Krem er. 
Uwaga. W ten sposób jednemu czasownikowi obcemu 
- (np. niemieckiemu, francuskiemu) j
zyk polski może przeciw-,
>>>
ł 


- 183 


stawić nietylko dwa, ale cz
sto 3 lub 4 czasowniki, wyrażające 
to samo poj
cie zasadnicze, tylko z pewnym odcieniem. Np. 
niem. t r a g e n, franc. p o r t e r-Polak wedle potrzeby wyraża 
przez: n i e ś ć, z a n i e ś ć, n o s i ć, n a s z a ć; niem. g e h e n, 
franc. a II e r-przez: iść, pój ś ć, c h o d z i ć, c h a d z a ć i t. p. 
S 286. Tak słowa dokonane, jak i niedokonane wskutek 
znaczenia swego w pewnych połączeniach si
 nie używają, 
. . . 
a mIanOWICIe: 
1) Jeżeli W zdaniu jest wyrażona okoliczność czasu na 
pyt. jak d ł u g o (trwała czynność
), to orzeczeniem ID oże być 
tylko słowo niedokonane (ob. S 101); przeciwnie zaś, jeżeli 
\v zdaniu jest wyrażona okoliczność czasu na pyt. w jak i ID 
C Z ar S i e czyli w p r z e c i ą g u i I u g o d z i n, d n i, l a t i t. p. 
( czynność była wykonana?), to orzeczenie wyraża si
 tylko 
przez słowo dokonane (ob. S 98.6), chyba że jest mowa o czyn- 
ności kilkakrotnie powtarzanej. 
2) W połączeniu z przysłówkami czasu: d ł u g o, w c i ą ż, 
c i ą g 1 e, u s t a w i c z n i e, b e z u s t a n i e, c h w i l a m i i t. p. 
może być użyte tylko słowo niedokonane; przy przysłówkach: 
c z 
 s t o, r z a d k o, n i e k i e d y, c z a s e m, n i e r a z, z 'v Y k I e 
używa si
 słowo częstotliwe lub w jego braku niedokonane 
trwale; przy przysłówku z a w s z e może stać słowo częstotliwe 
lub niedokonane trwale. 
D ł u g o si
 p r z y s ł u c h Y wał ksiądz Robak piosence. 
Mick.-Długo poglądał niemy. Mick.-ChwiIami pieśni 
m i l kły, i tłumy p o c z y n a ł y odmawiać l i t a nj
. Sienk.- 
Robak c z 
 s t o c h a d z a ł nocą do karczmy. Mick.-C z 
 s t o- 
k r o ć w y m y kał si
 nocł. do d worów pańskich. J.ł/ick. - C z a- 
s e m widnokrąg p 
 k a od końca do końca. Jlick.-Pan Stolnik 
nieraz używał tego zucha i ugaszczał w pałacu. 1
fick. 
W nocy n i e r a z sumienie si
 w człeku budzi. Sienk. - MJśl 
wielka z w y k l e usta do milczenia z m u s z a. JJlick. - Z a - 
w s z e m ciebie s 2 a n o wał. Mick. 
Uwaga. Z przysłówkami z a w s z e, c z 
 s t o, c z a s e m, 
niekiedy, rzadko, nigdy - łączą si
 i słowa dokonaneJ 
mianowicie w czasie teraźniejszym, (który w tym razie nie ma 
znaczenia czasu przyszłego); słowo dokonane ma tu oznaczać 
czynność nie trwałą, lecz doraźną i powtarzaną kilkakrotnie.
>>>
184 - 


W tym razie jednak zam. z a w s z e cz
ściej si
 używa: z a 
k aż d ą r a z ą, zam. c z 
 s t o - w i e l e r a z y, zam. n i e k i e- 
d y-n i e r a z; np. kiedy wystrzelisz, to z a w s z e (=za każdą 
razą) spudłujesz. W samotności niekiedy (=nieraz) 
sobie zaśpiewam, niekiedy zapłacz
. Ty nigdy nie 
z r o b i s z, co ci każą. 
C z 
 s t o przeszłości głosu n i e d o s ł y s z 
. Mick.- 
W ogrody c z a s e m dziki pies p r z y b i e ż y. Mick.-C z a s e ID 
strzał pistoletowy b u c h n ą ł. Sienk. - Lis stary r z a d k o 
w łapk
 w p a d n i e. A. Fredro. 
. 3) Jeżeli w zdaniu jest okoliczność stopnia, wyrażona 
przez c o r a z, c o r a z t o ze stopniem wyższym, lub przez: 
w m i ar 
 (czego) (ob. 
 123. a. 1, c), to orzeczeniem może być 
tylko słowo niedokonane, najcz
ściej słowo stanu powstającego 
(ob. S 284. 2). 
Chmura c o r a z g 
 s t n i a ł a. Mick. - Wiatry pożog
 
c o r a z dalej n i o s ł y. Mick. - Mrok c o r a z silniejszy p a- 
d a ł. Krasz. 
4) Słowa niedokonane w bezokoliczniku kładą si
 zawsze 
przy słowach: z a c z ą Ć (począć, jąć), p r z e s t a ć, s k o ń- 
c z y ć, z w y k n ą ć (mieć zwyczaj), l u b i ć, z d a wać s i
; - 
z a c z ą ć szczególnie cz
sto łączy si
 z bezokolicznikiem słów 
poczynających, a z w y k li ą Ć z bezokolicznikiem słów często- 
tliwych. 
Strzały pocz
ły słabnąc. Sienk. - Noc pocz
ła 
b l e d n ą ć. Sienk.- W 
drowne ptast\\yo o d l a t y wać z a c z y- 
n a ł o. Krasz. - Tadeusz nie p r z e s t a wał d ą s a ć s i 
 
i z ż y m a ć. J.1/ick. - Słowik p r z e s t a ł p o g w i z d Y wać, 
łopuchy . s z e ID r a ć. . Sienk.- Właśnie muzycy k oiń c z ą s t r o i ć 
instrumenty. Mick. - Goście tymczasem s koń c z y l i j e ś ć 
lody. Mick.-Nie z w y k ł e m nic nigdy bez rady waszej c z y- 
n i ć. Kochan.-On w niebytność pana z w y k ł sam p r z y j- 
fi o wać i z a b a w i a ć gości. Mick.. - L u b i ł a m z nudy 
ptastwo p aść i dzieci n i a ń c z Y Ć. 1Jfick. - Z d a ł a s i 
 nie 
s t ą P a ć, ale p ł Y wać po liściach. Mielc. 
5) Tryb rozkazujący zaprzeczony uźywa si
 od słów nie- 
dokonanych, jeżeli zakaz jest wyrażony ogólnie, t. j. na wszelki 
"
>>>
, 


185 


\ 
wypadek, np. N i e c z y ń nikomu nic złego; a od słów doko- 
nanych tylko wtenczas, jeżeli zakaz stosuje si
 do jednego 
tylko wypadku; np. A n i e z g u b mi tego listul 
6) Przy przysłówku w t y m kładzie si
 czas przeszly do- 
konany lub teraźniejszy (dokonany czy niedokonany) histo- 
ryczny. 
W t Y m huknął grzmot trąb i kotłów. Sienk. 
9 287. Słowo niedokonane używa si
 zamiast odpowied- 
niego dokonanego: 
1) w imiesłowie biernym, użytym jako przydawka przy- 
miotna; np. ryba g o t o w a n a, s fi a Ż o n a, w 
 d z o n a, s o- 
lon a; kawa p a lon a; książka d r u k o w a n a, p i s a n a; dro- 
ga b i t a i t. p. 
2) w czasie przeszłym w takich wyrażeniach: kto fi a l 0- 
wał ten obraz (==kto jest malarzem tego obrazu?) Czy w y- 
jeżdżałeś na lato? Czy c h o d z i ł e ś już do apteki? C z y t a- 
ł e ś t
 książk
? P i s a ł e ś do brata? cz
sto także: ID Ó w i ł 
mi zam. p o w i e d z i a ł. 
9 288. Niekt6re słowa dokonane używaj ą si
 równocze- 
śnie jako niedokonane, t. j. w czasie teraźniejszym mają zn.a- 
czenie zarówno czasu teraźniejszego, jak i przyszlego, a czasu 
przyszłego złożonego wcale nie tworzą. Do takich należą: p o- 
t r a f i
, z d o ł a ID, każ
, r a c z'
, o f i a r u j
, d a r u j 
, 
o }) ł a c i s i
, oraz złożone z przybranką podwójną n i e d o 
(np. niedoj eść, niedospać). 
I ona już każ e, choć ma dopiero 18 rok. ](orzen. - Za 
to każ 
 go rozstrzelać. Sienk. - D a r u j mi tego szlachcica, 
a ja ci wszystką krew moj
 d a r uj
. Sienk.-Czekać na miejscu 
także s i 
 nie o p ł a c i. B. Prus.- Tadeusz udawał, że jej ni e- 
dosłyszy.. Mick. 
S 289. Słowo m i e ć, oraz słowa
 posilkowe trybu (m u- 
s z
, m a ID, P o w i n i e n e m, fi o g
, ś m i e m, w o l 
, a tak- 
że: u m i e m i c h c 
). nie tworzą słów dokonanych, ponieważ 
nie wyrażają żadn
j czyności, lecz tylko jej konieczność lub 
możli wQŚć. Zdolne s
 wyrazić tylko czas, a rodzai czynności 
(dokonanej czy \ niedokonanej) wyraża połączony z niemi bezoko- 
licznik słowa dokonanego czy niedokonanego. To samo .stosuje 


.
>>>
186 - 


\ 
\ 

 


si
 do słowa l u b i ę, jeśli jest połączone z bezokolicznikiem.- 
Słowa mniemać i sądz'ić (w znaczeniu ID n i e m a ć) również 
nie tworzą słów dokonanych. Słowo dokonane z e c.h c i e ć 
nie tworzy czasu przeszłego. 

 290. J ak słowa, tak i rzeczowniki slowne na - n i e 
i -c i e mogą wyrażać czynność niedokonaną albo dokonaną. 
, 
Różnicy tej trzeba przestrzegać gł6wnie w wyrażeniach, ozna- 
czających okoliczność czas
t na pyt. k i .e d y; a mianowicie: 
rzeczownik słowny dokonany, jako określenie czasu) może 
oznaczać tylko czas następny albo uprzedni wzgl
dem inneg() 
czasu (ob. 
 98.4). lVlożna np. powiedzieć: p r z e d o t 'v a r- 
c i e ID bramy,. p o z a m k n i ę c i u posiedzenia i t. p., lecz 
tylko: p o d c z a s o t w i e r a n i a, p o d c z a s z a m y k a n i a 
(nie: podczas otwarcia, podczas zamknięcia). 
Jeżeli jednak rzeczownik slowny dokonany oznacza staly 
stan jako skutek czynności dokonanej, to może si
 używać 
także na oznaczenie okol!czności wspólczesnej; np. podczas 
zamkni
cia miasta (obl
żenia) przez wojska nieprzy- 
jacielskie i t. p. 


b) Znaczenie czasów 
(w zakresie zdania pojedyf1czego). , 


fi 291. W zakresie zdania pojedyńczego tylko jeden czas 
zaprzeszly ma znaczenie względne, t. j. oznacza zawsze czyn 
 
ność uprzednią czyli wcześniejszą względem innej czynności 
przeszlej, czyli czynność taką, która była już skończona, kiedy 
. nastąpiła inna czynność przeszła; naj
zęściej łączy się z przy- 
słówkami: już, j e s z c z e n i e, z a l e d w i e, w łaś n i e. 
Jać.em już b y ł bez mała z w ą t P i ł w łasc'e Twojej. 
Kochan.- J e s z c z e s i 
 b Y ł o nic n i e s t a ł o, a już si
 
b y l i bardzo p o t r w o ż y l i i p olę k a li. Rej.-Lew z j a d ł 
b Y ł woła: strach dokoła powstał niezmierny. Krasicki. - Dzie- 
dzic z g i n ą ł b Y ł w czasie krajowych zamieszek. Mick.-Lasy 
z r z u c i ł y już b Y ł y pożółkłe liście i suchemi sterczały ga- 
ł
źmi. Krasz. - Ojciec niegdyś to samo z w y k ł b y ł czynić. 
Krasiń. 



 


,
>>>
187 


S 292. Co si
 tyczy innych. czasów, to w zakresie zdania. 
pojedyńczego wszystkie oznaczają tylko czynność bezwzględną, 
t. j. teraźniejszą, przeBzł
 lub przyszłą bez wzgl
du na inną" 
czynność, a tylko względem chwili obecnej mówiącego. 
S 293. Czas teraźniejszy (niedokonany) oznacza popierw- 
sze czynność, trwaj ącą w ch wili wydania sądu, za wartego w zda- 
niu, bez wzg1'Jdu na jej pocz
tek i koniec. 
Czas teraźniejszy oznacza powtóre: czynność lub stan, któ- 
ry zawsze trwa lub w każdym czasie się powtarza, a więc wy- 
raża: zwyczaje, obyczaje, spostrzeżenia i twierdzenia ogólne, 
które po wszy
tkie czasy są pra wdzi we. Np. Bociany g n i e ź- 
d ż ą s i 
 na dachach i wysokich drzewach (nie w tej chwili,. 
lecz zwykle). R
ka r
k
 m y j e. 
S 294. Czas teraźniejszy używa się potrzecie zastępczo: 
1) Zamiast czasu przeszlego w żywym opowiadaniu o zda- 
rzeniach przeszłych, i to nietylko od sł6w niedokonanych, lecz 
także od dokonanych. Taki czas teraźniejszy nazy\va się cza- 
sem teraźniejszym historycznym. W opowiadaniu cz
sto czas 
przeszły przeplata si
 czasem teraźniejszYI?, jeżeli czynność 
przeszła ma być przedstawiona jako obecna wyobraźni opowia- 
dającego. 
Z ar ż ał y konie, z a g r z m i a ł a podkowa, trzej to ryce- 
rze j a d ą wzdłuż parowa; zj e c h a l i, s taj ą, a pierwszy z ry- 
cerzy k r z y k D i e i w trąbkt} mosi
żną u d e r z y. U d e r z y ł 
potym raz drugi i trzeci; strażnik mu z baszty rogiem o d p 0- 
w i a d a. B r z 
 kły wrzeciądze, pochodnia z a ś w i e c i i most 
zwodzony z łoskotem o p a d a. ...
Iick. - Znowu deszcz ciszej 
szumi, grom na chwil
 uśnie, znowu wzbudzi się, ryk- 
n i e i znów woda c h l u ś n i e. A
 si
 u. s p o k o i ł o wszystko. 
JJfick.- Wtym Hussejn na stron
 u s k o c z y, s p u s z c z a miecz, 
s ł a b n i e, c h w i e j e s i
, u k l 
 k a: p a d ł. Krasicki. 
Uwaga. Czas teraźniejszy przed prlytoczeniem zdań, za- 
wartych w dawnych pisarzach (np. Skarga p o w i a d a, Mickie- 
wicz p i s z e i t. p.) nie jest czasem historycznym, lecz właści- 
wym czasem teraźniejszym, oznaczającym to, co dziś jeszcze 
przeczytać można. 
2) Niekiedy zam. czasu przyszlego używa, się czas teraź- 


.
>>>
188 - 


niejszy sł6w niedokonanych, zwłaszcza w połączeniu z przy- 
słówkami czasu: j u t r o, w n e t, z a r a z i t. p., jeżeli chcemy 
-przedstawić czynność przyszłą jako pr
dko i niechybnie nastą- 
pić mającą; np.; Jutro w y jeż d ż a m y na wieś. - Ojciec w tych 
dniach p r z y jeż d ż a. 
Mąż mój w k r ó t c e p o w r a c a do chaty. Mick. 
S 295. Czas teraźniejszy słów dokonanych nie ma zna- 
oczenia czasu przyszłego: 
l) W sentencjach i przyslowiach czyli w zdaniach og61- 
nych, zawierających jakąś prawdę, opartą na doświadczeniu 
(ob. S 293) (Grecki aoristus gnomicus). 
Jałmużna nie z u b o ż y; prawda nie z o h y d z i; statek nie 
o s z p e c i; msza nie o p6 ź n i. A. lJf. Fredro. - Cz
stokroć 
człowiek, chcąc ominąć jeden dół, w p a d n i e w drugi, a mia- 
.sto pochwały, przygan
 o d n i e s i e. Górn. 
2) Pokrewne powyższemu jest użycie czasu teraźniejszego 
dokonanego przy przysłówkach: z a w s z e, c z 
 s t o, c z a s e m, 
fi i e k i e d y, r z a d k o, n i g d y, - na wyrażenie czynności do- 
raźnej i powtarzanej (ob. S 286, 2 uwaga), a także przy ze- 
. 
stawieniu dwu ch czynności, powtarzających si
 stale i kończą- 
cych równocześnie. 
, 
Włóczy si
 wzrok w przestrzeni, lecz gdzie tylko z aj - 
d z i e, ni ruchu nie n a p o t k a, ni spocząć nie z n a j d z i e. 
Malcz. - Co tysiąc dobrych m
ż6w zbawiennie u r a d z i, prze. 
.kupny pijanica jednym słowem z g ł a d z i. Tremb. 
3) Jako czas teraźniejszy historyczny (ob. S 294, 1). 
S 296. Czas przyszły. niedokonany oznacza (w zdaniu po- 
jedyńczym) czynność przyszlą wzgl
dem chwili obe
nej m
wią- 
crgo w jej przebiegu czyli trwaniu, bez wzgl
du na jej możli- 
we skończenie lub nieskończenie. 
Czas niezłożony (t. j. teraźniejszy) słów dokonanych prze- 
ciwnie oznacza zwykle (o p r ócz wypadków, wymienionych w po- 
przednim S) czynność, mającą si
 skończyć w przyszłości, bez 
wzgl
du na jej trwanie i przebieg. 
Uwaga. Czas przyszły dokonany używa si
 niekiedy zam. 
trybu rozkazującego (ob. niżej). 


"' 


-
>>>
189 - 


S 297. Czas przeszły, tak słów dokonanych jak niedoko- 
nanych, oznacza (w zdaniu pojedyńczym) czynność przeszłą 
wzgl
dem chwili obecnej mówiącego. 
W opowiadaniach o zdarzeniach przeszłych c.zas przeszly 
słów dokonanych u
ywa si
 na oznaczenie tych czynności prze- 
szłych, który rozwój wypadk6w posun
ły naprzód, czyli takich, 
które nast
powały po sobie kolejno (Łacińsk.ie perfectum histo- 
ricum); czas przeszły niedokonany przeciwnie - na oznaczenie 
okoliczności ubocznych, zwyczajów, urządzeń, uczuć i myśli, 
t. j. wszystkich tych czynności i stan6w, które nie oznaczają 
post
powego rozwoju wypadk6w, lecz niejako ich tło, t. j. wszyst- 
ko to, co podczas tego rozwoju było trwałym i niezmiennym. 
lnnemi słowy: Czas przeszły dokonany opowiada; czas prze-o 
szły niedokonany opisuje. 
Uwaga. "'tV czasie przeszlym niedokonanym kładą si
' 
w opowiadaniu takie słowa, kt6re nie tworzą sł6w dokonanych. 
(ob. S 289). 
W e s z l i ś ID y do izby; na środku s t a ł stół, dywanem 
tureckim okryty; kredens b y ł przy drzwiach; naprzeciwko drzwi 
w i s i a ł portret kr6la Jana. W drugiej izbie z a s t a l i ś ID y 
jejmość nad koronkami; h a f t o wał a, jakem si
 potym d 0- 
w i e d z i a ł, towalni
 do kościoła. 'V s t a ł a natychmiast z krze- 
sła i p r z y w i t a ł a mi
. Kras.icki. - Panowie k o c h a l i s i 
 
\\' wielkich stołach, d a wal i sobie na publice nawzajem obiady 
i wieczerze; do tych z a p r a s z a l i przyjaciół, obywatelów, woj- 
skowy ch i s
dziackich. W domach z jeż d ż a l i s i 
 do nich 
bliżsi sąsiedzi. Kitow. 


c) Znaczenie trybów. 
(w zakresie zdania pojedyńczego). 



 298. Tryby s
 głównym środkiem j
zyka na wyrażenie 
stosunku, jaki zachodzi mi
dzy osobą mówilJJcą a orzecznikiem 
zdania t. j. na oznaczenie, czy orzeczenie wyraża sąd (t. j. 
twierdzenie lub przeczenie) osoby mówiącej o rzeczywistości, 


\
>>>
190 - 


... 


ezy sąd o możliwości, czy sąd o konieczności jakiego stanu 
lub czynności. 
Pomocnikami trybów są słowa posiłkowe trybu i przy- 
słówki formalne. 
S 299. Trzem różnym rodzajom sądu odpowiadają w j
- 
zyku trzy różne tryby: oznajmująfJ!l, warunkowy (przypuszcza- 
jący) i rozkazujący; 
S 300. Tryb oznajmujący wyraża twierdzenie osoby m6- 
wiącej o rzeczywistości orzeczenia albo zaprzeczenie tej rzeczy- 
.wistości. 
Używa si«d wi
c, jeżeli kto twierdzi co albo zaprzecza na 
pewno. 
S 301. Tryb warunkowy (przypuszczająC'lj) wyraża twier- 
dzenie osoby m6wiącej o możliwości orzeczenia albo też zaprze- 
.czenie tej możliwości. 
Używa si«d wi
c wtenczas, gdy osoba mó\\'iąca wypowiada 
sąd nie jako bezwzgl
dne twierdzenie lub przeczenie, lecz jako 
przypuszczenie, t. j. przedstawia czynność lub stan, wyrażony 
orzeczeniem, jako zależny od spełnienia pewnego warunku, jako 
fakt możliwy lub pożądany. 
S 302. Tryb warunkowy dzieli si
 na trzy główne od- 
cienie (sposoby): 
1) Sposób warunkowy w ściślejszym znaczeniu (rnodus 
conditionalis) przedstawia czynność lub stan, wyrażony orze- 
czeniem, jako możliwy w pewnych okolicznościach, t. j. jako 
zależny od spełnienia pewnego warunku. 
. JVarunt
k ten może być wyrażony albo przez zdanie. 
(o czym b
dzie\ mo\va w nauce o zdaniu złożonym), albo przez 
określenie przyczyny koniecznej (ob. 
 109), albo może być 
domyślnym. 
C 6 ż b y r z e k ł na to stary Rejtan, g d y b y o żył? W r 6- 
ciłby do Lachowic i w grób si
 położył. Mick. - Jedno 
słowo Stolnika: jak ż e b y ś m y byli szcz
śliwi! Kto wie, może 
dotąd-b y ś m y ż y l i. Mick. - Dobrze zrobił Protazy, bo n i e- 
.d ł u g o b y swoim pozwem s i 
 nacieszył (dom.: gdyby był zro- 
bił inaczej). lJlick. - Inny zwierz pewno z a ł a m a ł b y łapy 
,i b i ł s i 
 w chrapy. Mick. (dom.: gdyby mu si
 to zdarzyło).- 
"' 


" 


.
>>>
191 


I 
Cóż b y o tym starzy ID ó w i l i myśliwi? Mick. (dom.: gdyby 
tu byli). 
Uwaga. Tu należy także użycie trybu warunkowego cza- 
su przeszłego przy przysłówkach niemal i p1
awie. J 
zyk pol. 
nie uŻY'Na w tym razie trybu oznajlTIującego (jak łaciński), lecz 
war'ltnkowego, ponieważ czynność, wyrażona czasownikiem, rze- 
czywiście nie nastąpiła; lecz mogła tylko nastąpić i nastąpiła- 
by była, gdyby jeszcze mały warunek był spełniony. 
Już b y nas p r a w i e b y l i żywo p o żar l i. Kochan. 
2) Sposób możliwości (modus potentialis) wyraża: 
a) Przypuszczenie o możliwości czynności lub stanu, ozna- 
czonego orzeczeniem, bezwzgl
dnie, t. j. n
ezależnie od jakie- 
gokolwiek warunku. Ten sposób używa si
 najcz
ściej od sło- 
wa posiłkowego trybu móc, a w pytaniach, wyrażających zdzi- 
wienie, od słowa posiłkowego trybu 'Jnieć w połączeniu z bez- 
oko1icznikiem. Np. M ó g ł b Y kto mniemać (powiedzieć, zarzu- 
cić). Czyż m i a ł o b Y to być prawdą1 
K t ó ż b y tu m i e s z k a ł1 Mick. - Zaliby si
 im nie p 0- 
w i o d łoI Sienk. - Śmierć tylko ID o g ł a b y mi
 zatrzymać. 
Korzen. - P o cóż b y m i a ł wiedzieć, biedny, że ma ojca? 
Mick. -M i e l i ż b y wojn
 wróżyć ci jeźdźcy, te bronie? J1fick.- 
R a d z i w'i ł l-by sitJ nie m i a ł na co ośmielić? Sienk'. - K t 6 ż- 
b y nie u s ł u c h a ł tak rozumnego doradź cyt Korzen.-Ś li i a ł- 
b Y ś J hultaju, znać si
 lepiej na łowach i zwierząt rodzaju, 
niźli ja? Mick. - A l e b y snadź kto tak r z e k ł. Rej. - I szalo- 
ny s n a d ź b y w y r o z u ID i a ł, co jest lepszego. Rej. 
Uwaga. Tu należy 2-ga osoba użyta nieosobowo: rzekł- 
byś, myślałbyś i t. p.=możnaby (było) pomyśleć i t. p. 
P r z y s i ą g ł b y Ś, że krzyk z zamku. Mick. - M Y ś l a ł- 
b Y Ś, że r6g kształty zmieniał. .JIick. - R z e k ł b Y ś, iż Boga 
nakazem przewraca si«d postać świata. lJIorawski. 
b) Sposób możliwości może również wyrażać sąd o rze- 
czywistości orzeczenia, wyrażony nie bezwzgl
dnie, lecz z pew- 
ną ostrożnością, zwhiszcza od słów, oznaczających m fi i e fi a ć, 
s ą d z i ć i t. p., oraz r z e c z y w i s t ą P roś b
, ż ą d a n i e 
i t. p., wyrażone skromnie (od sł6w: p r o s i ć, ż Y c z y Ć S o b i e, 
c h c i e ć, ż ą d 
 ć, a takż e r a d b Y m) w l-ej osobie.
>>>
- 192 - 


Ś m i a ł b Y m upraszać młodzieży, aż
by po staremu ba- 
wić u wieczerzy. 
lick. - C h c i a ł b Y ID mu opowiedzieć wypa- 
dek ciekawy, Mick. -'V o l a ł b Y ID zginłłć tysiłłc razy. Sienk.- 
Te kraje radbYID myślami powitał. Mick. 
Uwaga. Tu należy użycie trybu warunkowegó od słowa 
być, u
ytego nie080bowo w połłłczeniu z przysłówkiem, w ta- 
kich wyrażeniach: B y ł o b Y zbyt trudno; b y ł o b y dobrze, le- 
piej, sprawiedliwie i t. p. 
Ł a t w o b Y (było) szkapie ostrogi dać i czmychnłłć. Sienk. 
D o b r z e b y b y ł o choćby bud«J leśniczą znaleźć. 
3) Sposób życząmj (modus optativus) wyraża czynność lub 
stan pożądany dla osoby mówiącej, bez wzgl
du na to, czy ży- 
czenie może być urzeczywistnione, czy nie. 
Sposób ten najcz
ściej przybiera wykrzykniki: - o, - bo- 
daj, niech, - lub spójniki: gdyby, żeby. 
Po b o d aj opuszcza si
 cz
sto enklityka-by - w trybie 
warunkowym. 
O b y życzenie twe s. p e ł n i ły nieba! Mick. - O b y nie 
u m a r ł lub si
 nie b y ł r o d z ił! Słowo - B o g d a j b Y m nie 
dożył tej porył Mick.-Bodaj usechł i upadł zły j
zyk 
wszeteczny! Kochan.- B o d aj ż e si
 w swych sieciach p o ł 0- 
w i l i! Kochan.-B o d aj ci Bóg to zapłacił! Sienk. _" B o d aj 
si«J tacy na kamieniu rodzili! Sienk.- B o d a j e m go raz jesz- 
cze z szablą s p o t kał! Sienk.-Ż e b y Ś ID y aby dożyli! Sienk. 
A ż e b y ś tak umyśl ie ku nim zjechał! Sienk. 
Uwaga 1. Cz
sto optativus zast«Jpuje tryb rozkazujący; 
wyraża bowiem złagodzony rozkaz; np. S i e d z i a ł b y ś cichoł 
Krasz. 
Uwaga 2. Z trybu warunkowego (dwuch pierwszych spo- 
sobów) cz
sto pozostaje sama enklityka-by - z opuszczeniem 
imiesłowu - b ył, -a, -o, przy wyrażeniach nieosobowych: 
t r z e b a, ID o Ż n a, c z a s, w s t Y d i t. p. 
C z a s b y już koniom popasać. Sienk. 

 303. Tryb rozkazujący (modus imperativus) wyraża 
czynność lub stan, przez osob
 mówiącą uważany za konieczny, 
t. j. wy'/naganYi używa si
 wi
c na wyrażenie rozkazu, zakazu, 
"'
>>>
193 -- . 


zachęty, prośby lub żądania osoby mówiłłcej; często, wyrażając 
życzenie, zast
puj e optativus. 
l-a os. 1. poj. (np. n i e c h z o b a c z 
!) wyraża zawsze 
życzenie; l-a os. 1. mn. -zachętę lub wezwanie (np. chodźmy!). 

miej si
, nieboi tańcuj, ziemi! zagrzmi morze, 
wały swemi1 fi k a c z c i e, pola! p ł a c z c i e, lasy! Kochan. - 
Imi
 nieskalane z a c h o waj, ojcom d o rów n aj, z ł a m s i«J, 
nie z e g n i j! Sienk. - N i e c h o n d o c h o d z i przyczyny, ty 
r o z waż aj skutki! Koźm. - N i e c h s i 
 r o z n i e c i ogień na 
kominie, n i e c h rychło będzie wieczerza gotowa! Brodz. - 
. 
S ł u ż my poczciwej sławie, a jako kto .może, n i e c h ku po- 
żytkowi dobra spólnego p o m o że. Kochan.- P i s z m y prawd
 
o nas samych. Czacki. - N i e c h w i d z 
 wojska zniesione, 
n i e c h w i d z 
 drzewa złożone. Kochan. 
Uwaga 1. Jeżeli tryb rozkazujący wyraża prośbę, to cz
- 
sto si
 omawia przez słowa posiłkowe r a c z, c h c i e j, z e- 
c h c i e j z bezokolicznikiem. 
O Panie, r a c z się z m i ł o wać. Kochan. ,- R a c z mi
 
z trudności w y b a w i ć. Kochan. - R a c z mej śmiałości d ar 0- 
wać. Mick. - C h c i ej mi
 na swobodzie s t a w i Ć. Kochan.- 
Nie c h c i e j ż e odmawiać. Sienk. 
Uwaga 2. Druga osoba. trybu rozkazującego używała si
 
także i w znaczeniu 3-ej osoby; np. 
 w i 
 ć s i 
 imię Twoje; 
p r z y j d ź królestwo Twoje; b ą d ź wola Twoja. 
Nikt nie u f a j światu temu ani rozumowi swemu. Kochan. 
Nie p roś mi
 nikt o mój wieniec. Kochan.. 

 304. Zamiast trybu rozkazującego na wyrażenie roz- 
kazu lub zakazu używają si
 cz
sto: 
l) Wy k'J"zyknik i, a mianowicie tak - zwane giesty dźwięko- 
we (ob. S 205, 1). 
J 2) Eliptycznie przyslówki lub rzeczowniki, oraz określe- 
nia okoliczności; np. c i c h o! b a c z n o ś ćl z a d r z w i 1 
3) Bezokolicznik (ob. niżej). 
4) Tryb oznajmująmj czasu przyszlego, a mianowicie 
wtenczas, gdy mówiący oczekuje niezwło cznego "ykonania 
rozkazu. . 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiE
RO. 


13 


" 


.
>>>
'" 


194 - 


. 


C i c h o! s z a! i s w oj e z r o b i ć. Krasz. - W i a r y, w i a- 
r y! wołam i wołać nie przestanę. Krasz. - Z g o t o waĆ żyw- 
ność dla koni i ludzi! Każdemu z mężów z g o t u j e niewiasta, 
ile zje
ć mo!na od ranku do zmroku. Czyj koń na paszy, 
s p r o wad z i ć do miasta, fi a kar m i ć i w z i ą ć na drogę 
obroku! A skoro słońce z Szczorsowskiej granicy pierwszym 
promieniem grób Mendoga draśnie, wszyscy staniecie na 
Lidzkiej ulicy. C z e k a ć mię rzeźwo, zbrojnie i zapaśnie! Mick. 
Ty mię w przygodach moich b r o n i ć r a c z y s z. Kochan. 


d) Bezokolicznik jako słowo orzekające. 



 305. Bezokolicznik mimo swego znaczenia jako rze- 
czownik słowny (ob. S
 246, 247), pod niektóremi względami 
zachowuje jednak przyrodę czasownika, a mianowicie: 
1) Jest wprawdzie imieniem czyli nazwą, lecz nie nazwą 
osoby lub rzeczy, ale zawsze tylko nazwą czynności lub stanu. 
2) Zachowuje zawsze rząd słowa, oraz oznacza' rodzaj 
. 
czynności, t. j. dokonaną lub niedokonaną. 
3) Pozbawiony jest deklinacji i nie może się łączyć z przy- 
imkami (oprócz przyimka z a ID i a s t, o czym niżej). 
Uwaga. Gdy zachodzi potrzeba deklinacji lub użycia 
przyimka, to bezokolicznik zastępuje się przez rzeczownik słow- 
ny na -n i e lub -c i e. 
4) Nie określa się przymiotnikiem, lecz przyslówkiem, jak 
każdy czasownik. - 
p i s a ć d o b r z e nie jest to jeszcze p i s a ć w y m o w- 
n i e. Śniad. \ 
5) Używa się często zamiast slowa orzekającego, t. j. za- 
miast trybu oznajmującego, wa1'un.kowego lub rozkazującego, 
a mianowiciE
 wtenczas, kiedy nie chcemy' lub nie możemy wy. 
raźnie oznaczyć osoby, t. j. podmiotu czynności lub stanu. 

 306. Zamiast trybu oznajmującego używa się bezoko- 
licznik. 
1) nieosobowo (ob. S 24, 9). 


"'-
>>>
195 


2) eliplycznie z opuszczeniem słowa posiłkowego trybu 
m a ID lub słów i wyrażeń nieosobowych: n a l e ż y, t r z e b a 
i t. p. (ob. 
 204, 2). 
W obydwu razach jednak bezokolicznik, ściśle biorąc, nie 
ma siły orzekającej, która raczej spoczywa w wyrazach opusz- 
czonych (przy wyra
eniach nieosobowych w opuszczonym sło- 
wi e b y ć). 

 307. Zamiast trybu warunkowego używa si
 nezoko- 
licznik (w zakresie zdania pojedyńczego) tylko na wyrażenie 
sposobu życzącego, a mianowicie wtenczas, kiedy osoba mówiłł- 
ca wyra
a życzenie ogólnie, t. j. czyni uczestnikami swego ży- 
czenia także inne osoby, bliżej nieoznaczone. 
G d Y b Y orłem b y ć, lot sokoli ID i e ć! Gosl. - B o g d aj 
mi już ludzi nie n a p o t k a ć! Sienk. I 
Uwaga. I w tym razie przypuścić można elipsę trybu 
warunkowego wyrażeń nieosubowych; na to wskazuje enklityka 
b y, połączona ze spójnikiem g d Y lub z wykrzyknikiem -o, 
(G d y b Y orłem b y ć = g dy b Y m o ż n a orłem b y ć). 
S 308. Zamia
t trybu rozkazującego używa si
 bezoko- 
licznik wtenczas, gdy nie chcemy wyraźnie oznaczyć osoby, do 
której rozkaz jest skierowany, a spodziewamy Si
1 że każdy, 
którego ten rozkaz dotyczyć może, niezwłocznie go wykona. 
Bywa to głównie wtenczas, gdy osoba rozkazująca ma prawo 
rozkazywania, a wi
c naj cz
ściej w komendzie. 
Wskok, krzyknął Podkomorzy, o k li l b a c z y ć siwą, d o- 
b i e c wcwał do mojego dworu! W z i ą ć co żywo dwie pi- 
jawkH Zakneblować im pyski, z a w i ą z a ć je w miechu 
i p r z y s t a w i ć je tutaj konno dla pośpiechul .J.1Jick. - Z a- 
p a l i ć ognie na }Jobojo\\isku i tu mi \vzi
te p r z y p r o \\. a.. 
dzić jeńce! Słowo 
(wi
cej przykładów ob. S 304). 


e) Użycie imiesłowów w zakresie. zdania pojedyńczego. 
9 309. W języku pol. mamy naprzód dwa imiesło\\TY nie. 
odmienne czyli przysłówkowe: imiesłów współczesny na - ą c
>>>
196 


(od słów niedokonanych) i imiesłów uprzedni (zaprzeszły) na 
-8 z y (od słów dokop.anych), z nich ostatni zawsze, a pierw- 
szy przewa
nie - służą do skracania zdań; b
dzie wi
c o nich 
mowa w drugiej cz
ści. 
Imiesłów na -ą c mo
e uchodzić za prosty czlonek zda- 
nia, a nie skrót (nie oddziela si«J wi
c przecinkami) tylko wten- 
czas, gdy sarn bez dopełnienia lub określenia wyraża okolicz- 
ność sposobu (ob. S 114, 5)
 

 310. Imiesłów na - ł, - ł a, -ł o, zwany imiesłowem 
posiłkowym, służy w połączeniu ze słowem b y ć do tworzenia 
, 
czasu przeszłego, zaprzeszłego i przyszlego, oraz trybu warun- 
kowego. Wyjaśnienie jego użycia należy do morfołogji czyli 
nauki o odmianach. 
S 311. Imiesłów odmienny na -ł y, -I a, - ł e tworzy 
si
 tylko od słów podmiotowych dokonanych, oznaczających 
przejście z jednego stanu 80 drugiego (ob. 
 130 i 
 284, 2, 
uwaga) i używa si
 zupełnie jak przymiotnik (w funkcji okreś- 
lenia lub orzeczenia), a zwykle staje si
 zupełnym przymiotni- 
kiem; np. b y ł y, z g n i ł y. u p a d ł y, p r z e k w i t ł y, s k a m i e. 
n i a ł y, z c z e r n i a ł y i t. p. 
Drzewo było p o p r ó c h n i a ł e, z g n i ł e. Krasz. 
S 312. Imiesłów odmienny na - ą c y, -ą c a, - ą c e, 
oraz imiesłów bierny na -n y lub -t y mogą słu
yć również, 
jak nieodmienne, do skracania zdań; oprócz tego mogą być 
prostą przydawką lub orzeczeniem. 
Za prostą przydawk«J uwa
ać je nale
y (a wi
c nie od- 
dzielać przecinkami): 
l) J e
eli stoją przed rzeczownikiem określanym. 
Słychać było szmer u p a d aj ą c y c h na zi emi
 kolan. 
Krasz.-Po w y d a n y c h rozkazach nastało milczenie. .Jfick.- 
Na blednącym zwolna niebie migotały nie przesłania- 
n e oparami gwiazdy. Sienk. 
2) Jeżeli nie mają przy sobie dopełnienia lub określenia 
okoliczności. 
3) Je
eli 8i
 stały zupełnemi przymiotnikami, t. j. jeżeli 
nie oznaczają chwilowej czynności lub stanu, lecz staty przy- 
\ 
miot; np. ptaki ś p i e w aj ą c e, tabakierka g r aj 
 c a, drzewo 


'"
>>>
- 197 


I 


gadające, mowa podburzająca, gazy wybuchające, 
ka wa p a lon a, bułku t a r t a, ryba w «J d z o n a i t. p. 
S 313. Imiesłów na -ą c y używa si
 także przy sło- 
wach: w i d z «J, s ł y s z «J, c z uj fJ i zgadza si
 z dopełnieniem 
tych czasowników; np. Widz
 sąsiada przechodzącego = 'Vidz
, 
jak sąsiad przechodzi. 
S ł Y s z a ł e m wielu m Ó \v i, c y c h o gospodarstwie, w i- 
d z i a ł e fi wielu g o s p o d a r uj ą c y c h. Krasicki. - Dzień mi
 
usłyszy litość wyz nawa ją c, noc-prawd«J twoj
 opowia- 
dając. Kochan-Tego pana słyszałem raz powiadając. 
Górn. - (W tych przykładach wy z n a w aj ąc, p o w i a d aj ł. c 
jest dawnym 4 przyp. 1. poj.. r. m.). 
Uwaga. Użycie bezokolicznika przy tych słowach byłoby 
giermanizmem lub galicyzmem. Tylko przy wyrażeniach k t o 
w i d z i a ł i k t o s"l y s z a ł kładzie si
 bezokolicznik na wyra- 
żenie pytania, rołączonego z niech«Jcią i zdziwieniem. 
K t o w i d z i al zajazd r o b i ć z chłopstwem i lokaj- 
stwem
 Mick. 

 314. Imiesłów bierny, jako orzeczenie, w połączeniu 
ze słowem posiłkowym b y ć lub z o s t a ć tworzy stronę bierną 
czasownika. 


. 


f) Strona bierna. 


. 


S 315. Strona bierna tworzy si
 tylko od słów prze- 
chodnich czyli takich, których dopelnienie bliższe może być 
zamienione na podmiot czynności, wyrażonej biernie. Podmiot 
strony czynnej przy zamianie na stront} bierną staje si
 okreś- 
leniem przyczyny (ob. S 106, 1). 
S 316. Strona bierna tworzy się przez połączenie słó\v 
posiłkowych b y ć, b y wać i z o s t a ć z imieslowem biernym 
na -n y lub - t y; używa si
 zarówno od słów dokonanych, 
jak i niedokonanych, jako to: 
j e s t e m (b y wam), b y ł e fi (b Y wał e m), b 
 d 
 c h w a- 
lon y; j e s t e fi, b y ł e ID (z o s t a ł e m), b 
 d 
 (z o s t a n
) p o- 
c h wal 'o n y.
>>>
198 


Moja prośba zawżdy b y ł a w y s ł u c h a n a. Kochan. - 
Głos jego u mnie nie b
dzie wzgardzony. Kochan.- 
Najczęściej czarno b y wał a u b r a n a. Krasz. - Kołki namiotu 
zostały wyrwane, sam namiot zwiuięty. Sienk. - Wiel- 
kich panów synowie niemal wszyscy w pieszczocie a w rozpuś- 
cie b y waj ą w y c h o w a n i. Bazylik. 

 317. Strona bierna zarówno 8łów dokonanych, jak nie- 
dokonanych, ma trzy czasy:. teraźniejszy, przeszly i przyszly. 
Czas zaprzeszły w stronie biernej, utworzonej zapomocą imie- 
słowu biernego, wcale się nie używa. 
Czas teraźniejszy strony biernej od słów dokonanych (np. 
j e s t e ID p o c h wal o n y oznacza czynność bierną, w czasie 
obecnym skończoną, lecz trwającą jeszcze w swych skutkach. 
Czas przeszły i przyszły trybu oznajmującego, jakoteż 
tryb warunkowy i rozkazujący strony biernej od słów doko- 
nanych, zamiast słowa b y ć, posiłkuje się także słowem posił- 
kowym z o s t a ć (zostałem, zostanę, zostałbym, byłbym został, 
zostań). , 
S 318. Imiesłów na - łł Y lub - t Y tworzy się również 
od niektórych słów podmiotowych (dokonanych na - n ą ć) 
i zwrotno - nieprzechodnich, np u p ł Y n i o n y, z a g i n i o n y, 
z w i ę d n i ę t y, u s c h n i ę t y, z a p a t r z o n y (zapatrzyć się), 
z a ID y Ś lon y (zamyślić sit}), n a j e d z o n y (Daj eść się) i t. p. 
Takie imiesłowy, pozornie bierne, łączą się wprawdzie ze 
słowem b y ć, lecz nie tworzą strony biernej, ponieważ przy 
nich nie można dodać p r z e z k o g o lub o d k o g o (kto 
jest upłyniony, najedzony i t. p.). Uplyniony jest ten, który 
s a ID u p ł Y n ą ł, n a j e d z o n y ten, który s a m s i ę n a- 
. 
j a d ł i t. p. 
Imiesłowy takie nie różnią się co do znaczenia od imie- 
słowów na -ły, -la, -łe (ob. S 311). 
Uwaga. . Tylko jedno słowo zwrotno-nieprzechodnie s p o- 
d z i e wać s i ę tworzy imiesłów rzeczy\\iście bierny (spodzie- , 
. 
wany=oczekiwany), a więc i stronę bierną. 
S 319. Język - polski wogóle nie lubi strony biernej, dla- 
tego wolimy wyrażać zdanie po stronie czynnej, t. j. z pod- 
miotem czynnym. Np. zamiast powiedzieć: R z y m z o s t a ł 


, 


,
>>>
199 


z b u d o w a n y przez Romulusa i Remusa - mówimy zwykle 
Rzym z b u d o wal i R o m u 1 u s i R e m u s. 
Nadto, zamiast zwykłej formy strony biernej (z imiesło- 
wem biernym), używa si
 cz
sto słowo czynne z yaimkiem 
zwrotnym s i
, oraz z podmiotem biernym; np. Dom s i 
 b u- 
d uj e. Ksią
ka s i 
 pisze (= jest pisana). To s i 
 chwali 
(= jest chwalone). Majątek si 
 s p r z e d aj e (= jest sprze- 
dawany) i t. p. 
Takie wyrażenie strony biernej jest jednak tylko możli- 
we w 3 os. przy podmiocie rzeczowym. Z podmiotem osobo- 
wym zaimek s i 
 wyrażałby czynność zwrotną a nie bierną, 
a podmiot byłby podmiotem czynnym; np. Nigdy s i 
 nie z a- 
p r z e d a m (ja s'aro siebie). Nie c h wal s i 
 (ty sam siebie). 
}łlyśl dobrze wystawiona łatwo s i 
 p o j ID uj e i z a- 
t r z y m uje. Sniad. - Świat s i 
 o c z y s z c z a przfz ogień. 
I. Chodźko.- O b n a ż aj łł ::; i 
 głuszce, cietrzewie i kury. 
Uwaga 1. Wyrażanie str
ny biernej zapomocą zaimka- 
s i 
-.przy podmiocie osobowym jest rusycyzmem. Nie mówi- 
my np. Dzieci wychowywały si
 w domu - lecz były 
w y c h o w y w a n e, albb czynnie: w y c h o w y w a n o. 
Uwaga 2. Ten rod
 aj strony biernej należy odróżniać 
od słów nieosobowych czynności ludzk"iej (ob. 
 27, 2). Np. 
P i s z e s i 
 l i s t y (nieosob. - listy 4 przJP.). p i s z ą s i 
 
l i s t y (biernie - listy 1 przyp. podmiotu). N a szczyty gór. 
Vi c h o d z i s i 
 ponad przepaściami. Prus. - W i e r z y s i 
 fak- 
tom, nie frazesom. Prus. 

 3
O. Strona bierna omawia się niekiedy zapomocą sło- 
wa d a ć s i ę w połączeniu z bezokolicznikiem i 3 przJp. osoby 
działającej, jeśli podmiot mn. być przed:-;tawiony jako niezupeł- 
nie bierny, lecz samochcąc i z wła
nej winy pr.lyjlllujący czyn- 
ność czyją na siebie, albo też, jeśli ma bJ ć wyrażona bierna 
możliwość czynności; np. dać si
 komu zWJci
żyć; to nie da. 
się zrobić. 
Przypadko\\i żadnemu un o R i ć si
 nie d aj. Rej. - Ła- 
twi
cbno dusza nasza d a s i 
 chciwościom u w i e ś ć. Górn.- 
Nie wszystko, co jest piękne, w y m a lo \\" a ć d a s i 
 Jlick. - 


. 


.
>>>
" 


- 200 


Zali sumienie d a s i «J o s z u k a ć? Sienk. - Nikomu nie d a m 
s i 
 w tym w y p r z e d z i ć. Sienk. 
Uwaga. Wyrażenia takie, jak; c z u Ć s i 
 d aj e, w i- 
d zi
ć si
 daje, słyszeć si«J daj e-lepiej zastąpić prost- 
szym wyrażeniem: c z u ć, s ł y c h a ć (odzywa si
), w i d a ć (uka- 
zuje si
). Wyrażenia omówne: w i d z i a ł s i 
 z n i e wo l o- 
n y m, uj r z a ł s i 
 z a s k o c z o n y m zam. b y ł z n i e wo lon y, 
b y ł z a s k o c z o n y-należy uważać za giermanizmy. 
. 


IV. Słowa formalne. 


S 321. Słowa formalne są to takie czasowniki, które 
własnej treści nie zawierają, nie mogą wi
c być orzecznikiem, 
i dlatego potrzebują uzupełnienia przez b e z o k o l i c z n i k 
innego słowa, który jest właściwym orzecznikiem zdania (ob. 
S 188, -2, uw.). 

 322. Do czasowników formalnych należą: 
l) Słowa posilkowe trybu, które wyrażają sąd osoby mó- 
wiącej o konieczności lub możliwości orzeczenia; do nich na- 
leżą: m u s z
, p o w i n i e fi e ID, m a ID, c h c 
, u s i ł u j
, m 0- 
g 
, ś m i e m, r a c z «J. 
Te słowa zwykle zastąpić można przyslówkiem formal- 
. nym trybu z czasownikiem orzekającym albo też samym try- 
bem rozkazującym lub warunkowym. 
2) Słowo posilkowe czynności częstotliwej,' z w y k ł e m 
(z w y k n ą ć) i czynności dokonanej: z dąż y ć i z d o łać. 
S 323. Co do znaczenia, to czasownik fi u s Z 
 oznacza: 
1) KonielJzność zewnętrzną materjalną, t. j. bezwarunko- 
wo zmuszającą, zależną od pra\va natury lub zbiegu okolicz- 
ności. Np. Wszyscy m u s i ID Y umrzeć. 
Raz ID u s i a ł e ID iść w drog
 ubogi i bosy. Krasicki.- 
My m u s i m y j e c h a ć. Sienk. 
2) Konieczność logiczną czyli wniosek, oparty na oko. 
licznościach. 
W tym znaczeniu, zam. 8łowa ID u s Z «J. można użyć przy- 
słówka pewno, zapewne, chyba, 3nadź. 


. 


. 


"
>>>
\ 


- 201 


Ta harfa musi być zaczarowana. Słow.-Jego nocy 
m u s z ą b Y ć ok r o p n e. Korzen. - Pistoleciska też m u s i a ł e Ś 
ID i e ć w olstrach. Sienk. - Wolno idą: ID u s i e l i Szwedów 
w y c i ą ć. Sienk.- Już tam skażony umysł a niepoczciwe serce 
b y Ć ID U 
 i. Rej. - J\łl u s i a ł pewnie dosypiać, by na grudzie 
zając. Rej. 

 324. Wyrażenie słowne p o w i n i e n e m oznacza: 
1) Konieczność wewnętrzną moralną (t. j. nie zmuszają- 
cą), opartłł na sumieniu czyli obowiązek; np. P o w i n n i ś m y 
k o c h a ć rodziców. 
2) Konieczność logiczną czyli wniosek, oparty na przeko- 
naniu mówiącego; np. On p o w i n i e n już był przyjechać. 
S 325. Czasownik m a ID, jako Słl)WO posiłkowe trybu, 
oznacza: 
1) Konieczność zewnętrzną moralną, zależną od rozkazu 
innej jakiej osoby; w tym znaczeniu zast
puje tryb rozkazują- 
cy; np. Masz to zrobić= zrób to. 
Ma b y ć zasługom zapłata, ale cnota nie ma b y ć najem- 
na. Skarga. (= Niech btJdzie-niech nie b
dzie). 
2) Konieczn.ość logiczną czy li wniosek, oparty na czyimś 
świadectwie. W tym znaczeniu słowo to może być zastąpione 
przez przysłówek p o d o b n o (p o n o). Np. Romulus i Remus 
ID i e l i z b u d o wać Rzym=p o d o b n o z b u d o wal i. 
3) M o ż l i w ość p o d m i o t o w ą czy li g o t o w ość do 
czego, albo k o n i e c z n ość p o d ID i o t o w ą (p r z e z n a- 
c z e ni e do czego). 
A witc gdy już umrzeć m i a ł, ł3am sobie list napisał. 
(Leg. o św. Aleksym). - Na zaraniu w y jeż d ż a ć m i e l i. 
Krasz.-J utro o d b y ć s i 
 m a ją trzech par zar
czyny. JJIick. 
O godzinie piątej fi i e l i ś m y w y j e c h a ć. Sienk. 
4) Z zaimkiem lub przysłówkiem nieokreślonym-m o ż l i- 
w ość fub częściej (z przeczeniem) n i e m o ż l i w ość w da- 
O) ch okolicznościach. Np. N i e m a m c o robić; n i e m a m 
k o ID u oddać; n i e m a m g d z i e spocz
ć; n i e m a m k i e- 
d y czytać i t. p. 
M i e l i Szwedzi c z e g o bronić. Sienk. - Żołnierz n i e
>>>
....... 


- 202 


ID i a ł c o jeść. Sienk. - N i e m a m si
 c z e g o cieszyć. 
Korzen.-N i e m a m tu c o mówić i robić. Krasz. 
5) M a m d o (z 2 przyp. rzeczownika słownego) oznacza 
konieczność zewn
trznlł IDoraln
 (jak pod 1) przedstawiajlłcą si
 
jako zadanie. 
Pewnie coś lepszego m a s z d o z r o b i e n i a. Korzen. - 
Poseł wiele m i a ł d o ż Ił d a n i a, nic d o o f i a r o w a n i a. 
Sienk. 
6) M a In używa si
 w pytaniach i wykrzyknieniach, ozna- 
czających wątpliwość lub niezdecydowanie, albo (w trybie wa- 
runkowym) zdziwienie. 
Cóżem ja miał począć sobiel Kochan.-Ja mam 
s i 
 b a ćl Sienk.-Skąd ID a ID w i e d z i e ć. Sienk. - Po co ja 
stary ID a fi na te rzeczy patrzeć? Sienk. - M i e l i ż b y wojn
 
wróżyć ci jeźdźc)T, te bronie? Mick. 

 326. M o g 
 oznacza: 1) możliwość zewnętrzną ma- 
terjalną, zależną od sił i środków lub od okoliczności; np. Kie 
m o g 
 ci p o ID Ó c. 
2) JJlożliwość zewnętrzną. moralną, zależną od pozwolenia 
. cZJjego (niem. durfen); np. )lożesz odejść = wolno ci odejść. 
Czy mogę to \vziąć? 
Uwaga. W tym znaczeniu bł
dnie (zapewne na wzór j
- 
zyka czeskiego) używajlł niekiedy słowa śmiem, które w do- 
brej polszczJźnie znaczy to samo, co o Ś ID i e l a m s i
, m a m 
o d wag ę. . 
3) 1
/ożliwość logiczną czyli prawdopodobieństwo, oparte 
,,- 
na okolicznościach: np. "\"uj m ó g ł już p r z y j e c h a ć=m o ż e 
już przyjechał. To In o g ł o b y ć tak=l\'l o ż e to tak było. 
Uwaga. X i e m o g 
 n i e=ID u s z 
 (przestarz. n i e fi 0- 
g
 inaczej jedno).-Nie można nie = trzeba (przestarz. 
fi i e l ż a i n a c z ej j e d n O). . 
Każda rzecz gwałtowna n i e fi o Ż e być j e d n o szkodli- 
\\'a. Rej. 
4) W P Y t a n i a c h używa 8i
 m o g
, jeśli żądamy odpo- 
\\"iedzi nie ścisłej, lec"z opartej na p r a w d o P o d o b i e ń s t w i e. 
Np. Kto to być może? (Odpowiedź: Może to N.). - Ile lat on 
mieć mo
e? (Odpowiedź: Około 30 lat). 


""
>>>
203 


" 


V. Przysłówki formalne. 



 327. Oprócz przysłówków okolicznościowych, które, wy- 
rażając pewną treść, służą w budowie zdania jako określenie 
czasowników i przymiotników, istnieje jeszcze znaczna liczba 
przyslówków formalnych czyli przysłówków trybu, które same 
przez si
 członków zdania nie stano wią, lecz słu
ą tylko po- 
mocniczo do nadania orzeczeniu cechy formalnej: twierdzenia, 
przeczenia, rozkazu, życzenia, wniosku o konieczności lub moż- 
liwości orzeczenia (ob. 
 8). 
Te przysłówki trybu spełniają wi
c t
 samą funkcj
, co 
sło\\'a posiłkowe trybu i co tryby czasownika, i dlategQ towa- 
rzyszą pierwszYln lub drugim, a cz
sto je zagt
pują. 

 328. Do przysłówków trybu zaliczamy także niektóre 
enklityki nierozlączne, t. j. takie słówka, które, nie posiadając 
własnego akcentu, łączą si
 z wyrazem poprzedzającym w jed- 
ną całość, jako to: -ż
 (-ż), -1 i, -n o, -c i (- ć - właś. 
ciwie 3 przyp. zaimka ty), a także -by (właściwie aoryst od 
- 
słowa b y ć). 

 329. Proste twierdzenie o rzeczywistości wyraża si
 
samą formą czasownika, t. j. trybem oznajmującym, i przy nim 
. nie wymaga żadnego słówka formalnego; tJlko w odpowie- 
dziach eliptycznych (z opuszczonym czasownikiem) używamy 
przysłówka t ak. 
Jeżeli twierdzenie ma znaczenie zapewnienia, to dodają 
, 
się. przysłó w ki formalne: z a i s t e, z a p r a w d ę, n i e c h y b n i e 
i t. p., a w zaklęciach: d a I i b ó g . 
Jeżeli twierdzenie jest odwolaniem się do oczywistości, to 
używają się przysłó wki formalne: w s z a k, p r z e c i e ż i prze- 
starzałe w ż d y, oraz enklityka -c i (-ć) i przysłówek t o ć. 
Jeżeli twierdzenie jest przyznaniem czyjego zdania, to . 
używają si
 przysłówki formalne: r z e c z y ¥t. i ś ci e, i s t o t n i e, 
w i s t () c i e i (potoczne) już ci. 
J eśłi twierdzenie jest równocześnie zaprzeczeniem zdania 
przeciwnego, to używają si
 . przysłówki formalne: o w s z e ID, 
p r z e c i w fi i e.
>>>
- 204 


Opowiadanie faktu, na który chcemy zwrócić uwag
, jako 
na coś, czego si
 było motoa spodziewać, zaczyna si
 od przy- 
słówków formalnych: o t ó ż, o w Ó ż, jak o ż, o c z y w i ś c i e. 
Opowiadanie faktu niespodziewanego zaczyna si
 od przy- 
słówków formalnych: a l i Ć, a l i ś c i, a ż t u, w t y m, cz
sto 
z poprzedzaj ącym słowem p a t r z 
 (s p oj r z ę). 
Proste zUJrócenie uwagi na fakt opowiadany wyra
a si
 
przez o t o. 
Jeżeli w twierdzeniu nacisk si
 kładzie na jednym wyra- 
zie, do którego twierdzenie głównie Bi
 odnosi, to do tego wy- 
razu dodaje si
 enklityka -t o.. 
Jeżeli twierdzenie opiera si
 na świadectwie czyim, to 
używają si
 przysłówki formalne: p o d o b n o, p'o no. 
Jeteli twierdzenie opiera się na świadectwie podmiotu 
zdania, to używają si
 przysłówki formalne: n i b y, jak o b Y 
i r z e k o m o (dawniej r z k o ID o). 
Z a i s t et okolica była malownicza. lJfick. - D a l i b ó g, 
nie twarde mam serce. JJfick. - D a l i b ó g, nie wiem, który 
głupszy. Sienk. - W s z a k to nieprzyzwoicie, to d a l i b ó g jest 
, 
grzechem. 
lick.- W s z a k nas widzą, śledzą. J;[ick. -W sz a k 
. 
to moja na świecie pociecha jedyna. ....łlick. - Jest p r z e c i e 
na świecie człowiek, co przytuli moje drogie dzieci
. lJlick. - 
Mamy p r z e c i ei uczciwe towarzystwo w domł1. Mick. - Na 
gardłach nas p r z e c i e nie ukarze. Sienk. - W t d y ć bez gnie- 
wu być nie może. Rej. - T o ć ja nie luter, nie syzmatyk. 
lrlick.- T o ć tu karczma o dwie staje. Sienk. - T o ć jej jesz- 
cze nie kupił. Mick.--- W i s t o c i e był to piękny pan. !.lick.- 
I s t o t n i e było zapóźno. Sienk. - Już c i, bąknął Tadeusz, 
prawda. lłJick.-J u ż c i w młode lata nieźle chłopcu trochCJ si
 
przewietrzyć. .J.
fick. - Już c i pleban inaczej uczy na ambonie. 
Mick.-Odgłos nie smutny wcale, ani pogrzebowy, jak się Hra- 
biemu zdało, o w s z e m, obiadowy. .JJick. - O w Ó ż pan Stolnik 
nieraz \\'zywał tego zucha. lJlick. - Jak o ż po wszystkich iz- 
bach panował ruch wielki .Lłfick.-O c z Y w i ś c i e nikt nie wstał. 
Sienk. - Spojrz
: a l i Ć Ilad głowy suwał si
 kometn. Jfick. - 
O to na prawo widać liczne szlachty grono. JJick. - Na chle- 
bie-to tak wierzgasz, chleb ci -t o dał rogi. Tremb. - P o n o 


. 


. 


,
>>>
205 - 


źle zrozumieli. Mick. -' Takim kwestarzem tajnym był Robak 
p o d o b no. Mick.-To to n i b Y pan zabił? l
{ick.-Lew r z k 0- 
m o si
 rozniemógł i posłał do liszki. Rej. 

 330. Przeczenie wyraża si
 przysł6wkiem n i e, który 
si
 kładzie p r z e d wyrazem zaprzeczonym. Jeżeli w zdaniu 
znajduje si
 jaki zaimek lub przysłówek przeczący (np. n i k t,. 
nic, żaden; nigdy, nigdzie), to dodaje si
 jeszcze przed 
I) 
czasownikiem przysł6wek n i e. Jest to właściwość j
zyków 
sło wiański ch. 
Wzmocnione przeczenie wyraża si
 zapomocą przysłów- 
k6w formalnych: wcale nie, zgoła nie, bynajmniej nie. 
Do przeczenia, przeciwstawionego czyjemuś twierdzeniu, 
dodaje si
 przysłówek p r z e c i w n i e. 
. 
W odpowiedziach eliptycznych (bez czasownika) używaj
. 
się przysłówki n i e lub b y n aj m n i ej. 
Krzywda n i e ginie. Korzen. - Radziwiłł n i e odrzekł nic. 
Sienk. - A n i jeden dragon n i e wystrzelił. Sienk. - N i k t 
n i g dy n i e śmiał mu się sprzeciwić. Sienk. -Mnie si
 w c a l e 
spać n i e chce. Krasz. - Z g o ł a to n i e przeszkodzi. Sienk. 
S 331. Pytanie może być dwojakie: 
1) Pytanie formalne czyli takie, w którym już jest wyra- 
żony członek zdania (t. j. podmiot, orzeczenie, dopełnienie t 
określenie), podlegający pytaniu, a co do kt6rego tylko chce- 
my mieć pewność. Na takie pytania można odpowiedzieć: t ak 
lub ni e. 
2) Pytanie materjalne, w którym chodzi o wykrycie nie- 
wiadomego członka zdania, i na które odpowiada si
 podmio- 
tem, orzeczeniem, dopełnieniem lub określeniem. 
Pytanie formalne wyraża si
 albo sa
ą intonacją glosu,. 
albo przysłówkami pytającemi: c z y, c z y l i (niekiedy), a l b o 
lub enklityką -l i, dawniej także przysłówkami: z a, a z a, z al i, 
a z a l i, i z a, i z a l i. 
Pytanie materjalne wyraża si
 zaimkami pytającemi (k t o, 
co, który, jaki, czyj, c o za, ile?) lub przysłówkami pyta. 
jłłtcemi (g d z i e, d o k ą d, s k ą d, k 
 d y; k i e d y, o d k ą d, j a kto 
d l a c z e g o?), kt6re są nietylko słówkami formalnemi, lecz za- 
wierając także własną treść, mogą być członkiem zdania.
>>>
206 - 


. 


J eżeli si
 .pytamy o czynność podmiotu, to używamy py- 
tania: ę o r o b i 
 na które odpowiada orzeczenie czasow- 
nikowe. 
Każde słówko pytające, tak czysto formalne, jak i wszyst- 
kie zaimki i przysłówki pytajne, może być wzmocnione enkli- 
tyką -ż e, (-ż). 
C z y l i ż zawsze w niezb
dnej leżeć b
dziem nocy
 Tremb. 
Może puszczyk si
 odezwał
 lub kawał skały spadł. gdzie 
w przepaść? Korzen.-A l b o si
 jemu szabla nie przyda? Sienk. 
A l b nie widzisz bicza za pasem u niego? Szymon.- Znasz-li 
ten kraj
 Mick. - Jest-ż e li igraszką' zmysłów
 B. Prus.- 
A z a ż już oczy nasze mało tego napatrzyły? Rej. - I z a Ż ja 
nieprzyjaciół Twych nie nienawidz
? Kochan. 
Uwaga. Niekiedy dwa pytania łączą si
 w jedno w ten 
sposób: K t o ko g o pier\vszy uderzył? , 
K t ó ż tam k o g o naprzód dosi
gnął i miłego życia po- 
zbawił? Sienk. 
S 332. Wykrzyknienie może mieć albo form
 pytania 
. 
(a wtenczas stanowi właściwie pyta'ljie retoryczne i używa za. 
imków lub przysłówków pytajnych) i tylko modulacją głosu (na 
piśmie znakiem pisarskim) różni si
 od pytania; albo też jest 
zdaniem eliptycznym, mianowicie prostym wymienieniem przed- 
miotu, który w nas wzbudza podziw lub wzrusz enie, z podnie- 
sionym głosem. W tym razie zamiast przysłówka formalnego 
używa si
 zwykle wykrzyknik -o. 
Jak smutna -bladość! jak i e białe włosy! !{orzen. - Miłe 
wspomnienia! wdzi
clne przeszłości obrazy! c o z a miasto! 
Mick. - Ja go zobaczę! O Boże! Jak a radość! Jak ż e serce 
skacze! lVlalcz.-J a k g o w t e n c z a s cała rodzina pań
ka, j ak 
go czeladka ściskała! Mick.-C o z a duch, c o z a zgoda! Mick. 
Ja i l e ż wam winienem, o domowe drzewa! Mick. 
S 333. Rozkaz wyraża si
 zwykle samym trybem rozka- 
zuj
cym; lecz w celu wzmocnienia rozkazu dodają si
 do tryb
 
rozkazującego enklityki: -ż e (- ż), -n o lub przysłówki: 
t y l k o, j e no. 
Racz-ż e si
 mi
 użalić i dziś, wieczny Panie! Kochan:- 
Niech-n o si
 troch
 pobawi
 z ludźmi. Mick.-Skocz-n o który 


"
>>>
- 207 



 


do komendantal Sienk.- Przypomnij t y l k o sobie! Mick. - Po- 
wiedz mi j e n o, jestżeś pewny? Sienk. 

 334. Zdania' życzące i warunkowe wyrażają sit} zwykle 
samym trybem warunkowym bez osobnych przysłówków formal- 
nych; dla wzmocnienia życzenia dodaje sit} wykrzyknik -o, 
który ma tu znaczenie przysłówka formalnego, albo: b o d aj, 
n i e c h,. b y l e (ob. S 302, 3). 
B Y l e sit} stąd jak najpr
dzej na wolność wydostać! Sienk. 

 335. fVniosek osoby mówił.cej o konieczności faktu, 
wyrażonego orzeczeniem, wyraża sit} albo słowem posiłkowym 
trybu (m u s z t}, p o w i n i e n e m, m a m), albo trybem rozkazu. 
j
cym, albo nareszcie pr.lysłówkami trybu:. k o n i e c z n i e, p e w- 
n o, n a p e w n o, w i d o c z n i e. c h y b a, a także p o d o b n o, 
(pono), rzekomo (ob. S 329). 
Z a p e w n e pan o moim słyszał scyzoryku. Mick. - \V i- 
d o c z n i e nikt tam już nie spał. Sienk. - C h Y b a nie zna- 
cie Radziwiłła. Sienk. - C h y b a inny giez jaki waści stąd 
wygania. 
lick. - Nigdy p o fi o nie pamit}tano takiej posępnej 
wieczerzy. Mick. 
S 336. Dornysl czyli sąd osoby mówiącej o możliwości 
faktu wyraża sit} podobnież albo słówkami posiłkowemi trybu 
(m o g t}, m a m), albo trybem warunkowym
 albo przyslówka'lni 
trybu: m o ż e, p r a w d o P o d o b n i e, p e w n i e, s n a d ź, 
b o d a j, oraz używanemi przysłówkowo bezokolicznikami z n a ć 
i w i d a ć. 
Uwaga 1. Logicznie także enklityka -b y (aoryst od 
słowa b y ć), służąca do tworzenia trybu warunkowego, ma obec- 
nie znaczenie przysłówka formalnego. 
Uwaga 2. Należy odróżniać przestarzały przysłówek 
s n a d ź (od tego samego pierwiastku co s n a rl n i e), który zna- 
czy = ł a t w o, p r z y p a d k i e ID, c h y b a, a używa si\1 prze- 
ważnie przy sposobie rnożliwości (potentialis) trybu warunko- 
wego,-od słówka z n a ć, oznaczającego (jak w i d a ć) wniusek 
osoby mówiącej, oparty na okolicznościach zewnętrznych. 
Ja p e w n i e tej zimy pojadt} tam dla sprawy. lJfick. - 
M o ż e mit} wkrótce lepszym, godniejszym obaczy. Alick. - 
Aleby s n a d ź kto tak rzekł. Rej. - I szalony s n a d ź b y wy-
>>>
. - 208 


rozumiał, co jest lepszego. Rej. - S n a d ź zwierz
ta leśne lep- 
szy żywot wiodą. Górn. - Z Ił a Ć na komend
 nie trzeba już 
było długo czekać. Sienk.-Wtym z n ać j, postrzeżono z obo- 
zów. Krasz. - W i d a ć pokuta nie skończona jeszcze. Krasz.- 
Coś si
 tam w i d a ć bezbożnego stało. Korzen. 
Uwa
a 3. Różnic
 pomj
dzy słówkiem formalnym w i- 
d a ć (z n a ć) a wyrażeniem nieosobowym w i d a ć (z na ć, c z u Ć, 
(ob. S 24, 9) można poznać z nast
pującego zdania: 
Pan Kowalski ciągle w i d ać jechał naprzód, bo go nie 
b y ł o jakoś w i d a ć. Sienk. 
Uwaga 4. Niektóre z przysłówków trybu używają si
 
także w znaczeniu spójników, np. p r z e c i e ż, c h y b a, ż e i t. p. 


VI. Szyk wyrazów. 


S 337. Szyk wyrazów czyli porządek, w jakim wyrazy 
w zdaniu si
 układają, jest w j
zyku polskim wielce swobodny, 
jednak nie zupełnie dowolny. Odróżniamy szyk zwyczajny i szyk 
przestawny. 
S 338. Zwyczajny szyk wyrazów jest nast
pujący: Na 
pierwszym miej
cu kładziemy zwykle podmiot z jego określe- 
niami, za nim orzeczenie z j ego określeniami, a nareszcie do- 
pelnienia z ich 9kreśleniami. 
Uwaga. Taki szyk jest właściwy nowożytnemu j
zykowi . 
polskiemu. Pisarze XVI w. l'od wpływem łaciny używają zwy- 
kle innego szyku, a mianowicie: słowo orzekające kładą zwykle 
na końcu zdania. 
S 339. Co do miejsca, jakie zajmują określenia rzeczow- 
nika, wiedzieć należy: 
1) Przydawka rzeczowna (ob. S 64 i nast.) i dopowiedze- 
nie kładzie si
 zawsze po rzeczowniku określanym; tak samo 
określenie przyimkowe (ob. S 84 i nast.), a zwykle i dopelniacz 
(ob. S 74. i nast.). 
2) Przydawka przymiotna (ob. 
 55 i nast.) kładzie si
: 
a) przed rzeczownikiem określanym, j eż.eli wyraża cech
 
przypadkową, nie tworzącą osobnego gatunku rzeczy określanej. 


, 


"
>>>
209 


Należą, tu: przyrniotniki, oznaczające barwę, ksztalt, ułomność, 
zaletę lub wadę, tudzież przymiotniki dzierżawcze i materjalne, 
jeżeli z rzeczownikiem określanym nie stanowią jednego P()j
. 
cia, nie wyrażają osobnego gatunku; nareszcie zaimki i liczeb- 
niki; np. c z a r n y pies, o krą g ł Y stół, k u l a w y kot, d o b r y 
ojciec, z ł y człowiek, z ł o t y kubek, m a t c z y n a nadzieja, m o- 
j e ksią
ki, c z t e r y godziny, t r z e c i dzień i t. p. 
b) po rzeczowniku określanym, jeśli przydawka wyraża 
cech
 stalą, a wi
c klasyfikuje rzecz określan
 i stanowi osob- 
ny jej gatunek czyli razem z rzeczownikiem tworzy jedno po- 
j
cie gatunkowe. Tu należą przedewszystkim terminy nauko- 
we i tytuly, sk
adające si
 z rzeczownika i przymiotnika; np.: 
bez włoski, niedźwiedź brunatny, sól kuchenna, biegun 
północny, kąt rozwarty, dopełnienie bliższe, Ameryka 
pół n o c n a (cz
ść świata, znana pod tą nazwą), pół n o c n a 
Afryka (= północna cz
ść Afryki); s
dzia ś l e d c z y i t. p. 
Tak samo po rzeczowniku kładą si
 liczebniki porządko- 
we, jeżeli służą do odróżnienia osób tego samego imienia lub 
do oznaczenia tomów, rozdziałów, stronic, numerów i t. p., np.: 
Karol Czwarty, tom drugi, numer dwunasty. 
Imiesłów na -ą c y kładzie si
 po rzeczowniku, jeżeli ma 
znaczenie przymiotnika; np. ptaki ś p i e waj ą c e, tabakierka 
g r aj ą, c a i t. p. . 
Tam mam d o s t a t n i e chłody t o P o l o w e, olsze c z e r- 
won e i wierzby domowe, chwast dereniowy i chłodne 
bagno i z ł o t 
 wierzbinę. A Morsztyn. - Inni na rożny sadz, 
o g r o m n e pieczenie wo ł o w e, s a r n i e, cząbry d z i c z e i j e- 
l e n i e. Mick. 
Uwaga. W niektórych ludowych terminach botanicznych 
przymiotnik dzierżawczy kładzie si
 przed rzeczownikiem; np. 
bociani groch, zaj
cza kapusta, wilcze jagody i t. p. 
3) Jeśli kilka przydawek przymiotnych należy do jedne- 
go rzeczownika, to porządek przydawek współrzędnych (ob. 

 201) jest dowolny, a z dwuch przymiotnikó\\9 różnorz
dnych 
ten si
 kładzie bliżej rz
czownikaJ który z nim stanowi jedno 
poj 
cie złożone. 


Krasn n wolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


1ł
>>>
. 


. 


... 


210 - 


Zaimki kładą si
 zwykle przed_ przymiotnikami; zaimki 
,,"skazujące, pytajne i nieokreślone przed zaimkami dzierżaw- 
czerni, zaimki przed liczebnikarni, liczebniki przed przymiot- 
nikami. N p. T e w s z y s t k i e w ą, s z e u s i l n e starania; o w e 
was z e d w a p i ę k n e czyny. 
4) Przydawka przymiotna, służ
ca za określenie dwom 
rzeczownikom, albo si
 kładzie tylko przed pierwszym, albo 
tylko po drugim, albo si
 powtarza przy o by dwu ch; np. t woj e 
książki i kajety; książki i kajety t woj e; t woj e k ii'łżki 
i t woj e kajety. 
S 340. Określenia okoliczności, wyrażone przez przysłów.. 
ki, kładą si
 z,vykle przed czasownikiem; określenia stopnia 
kładą si
 prawie zawsze przed przymiotnikiem lub przysłów- 
kiem; zaś określenia okoliczności, wyrażone przez rzeczownik 
z przyimkiem lub bez przyimka, kładą si
 naj cz
ściej po cza- 
sowniku; np. D z i ś wyjad
; t li si
 zatrzymamy; p i 
 k n i e pi- 
szesz; b a r d z o dobry, b a r d z o pi
knie; wyjedziemy p i er w- 
s z e g o l i P c a; zatrzymamy si
 w h o t e l li i t. p. 
Z pomiędzy kilku. różnorodnych określeń okoliczności - 
określenie czasu kładzie si
 przed określeniem miejsca,' a okre- 
ślenie miejsca przed określeniem sposobu, stopnia i t. d.; np. 
Pojedziemy p o p o ł li d n i u d o l a s u n a g r z y b y. 
Z dWlich określeń okoliczności jednorodnych ściślejsze, do- 
kladniejsze - kładzie się po ogólniejszym; np. d z i ś r a n Oj 
j u t r o p o p o ł u d n i li i t. d. 
S 341. Z dWlich .dopełnień r6żnorz
dnych dopełnienie oso- 
bowe kładzie si
 zwykle przed rzeczowym, a więc trzeci przy- 
padek przed czwartym, a czwarty przed drugim lub przed do- 
pełnieniem przyimkowym; np. Ojciec kupił s y n o w i k s i ą ż- 
k ę. Pozbawiono m i ę jedynej p r z y j e m n o Ś c i. Odarto ID i ę 
z e w s z y s t k i e g o i t. p. 
S 342. Zaimki enklityczne (nieakcentowane) ID i ę, ID i, 
c i ę, c i, s i ę, g o, ID U - nie mogą stać na początku zdania 
ani po wyrazach nieakcentowanych, lecz zwykle następują po 
czasowniku, o którego akcent się opierają; pomi
dzy sobą tak 
się szykują, że przyp. 3_ (m i, c i, m u) kładzie si
 pr ed 4. 


'"
>>>
, 


- 211 


Jednak wszystkie te zaimki niech
tnie' się kładą na końcu zda- 
nia, jako na jednym z ważniejszych miejsc w zdaniu; jeżeli wi
c 
czasownik zajmuje ostatnie miejsce w zdaniu, to poprzedzajfb 
go i opierają si
 o jakikolwiek inny wyraz akcentowany. Szcze-. 
gólnie zaimek się cz
sto cofa si
 nawet o kilka wyrazów ku 
początkowi zdania. 
Którzy s i
, panie Wapowski, ludzie W. M. z d a d z ą 
być szcz
śliwszy'? Górn. - W domu s i 
 naszym wiele z a- 
n i e d b a ł o. Korzen. - Odtąd s i 
 los mój z w i fb z a ł z je- 
go losem. Korzen. - Tego mnie s i ę słuchać nie g o d z i. 
Sienk. - Oczom s i 
 wierzyć nie c h c e. Sienk. - B
dą s i ę 
tam oni za łby b r a l i. .Sienk. - Przyszłoby s i 
 tylko próżno 
wstydu n a j e ś ć. Sienk. 
S 343. Co si
 tyczy słówek formalnych, to: 
1) przyimki, oprócz przestarzałego gwoli, kładfb si
 przed 
rzeczownikiem; przyimek nie może stać bezpośrednio przed dru- 
gim przyimkiem. Nie mówi si
 wi
c: siedział n a p r z e d do- 
mem stojącej ławce. 
2) Przeczenie nie kładzie si
 bezpośrednio przed wyra- 
zem zaprzeczonym; inne przysłówki forrnalne (oprócz enklityk) 
kładą si
 najczęściej na początku zdania, a zwłaszcza przy- 
słówki pytajne. 
Uwaga 1. Stosownie do miejsca, jakie .w zdaniu zajmuje 
przysłówek n i e, sens zdania zupełnie może si
 zmienić; np. 
. . , .. , 
n l e mogę pl'3aC-mogę n l e plsac. 
Uwaga 2. O miejscu, zajmowanym w zdaniu przez spój- 
niki, b
dzie mowa w 2 części składni. 
S 344. Zwyczajny szyk, wyłożony w powyższych prawi- 
dłach, podlega jednak czę
tym zmianom. Przy syntetycznym 
bowiem charakterze języka polskiego (ob. 
 213, uwaga) szyk 
wyrazów nie jest mu nieodzownie potrzebny do odróżnienia jed- 
dnego członka zdania od drugiego (np. podmiotu od dopełnie- 
nia bliższego-jak we franc. języku), lecz przeważnie służy do 
celów retorycznych, t. j. zależy od akcentu logicznego czyli od 
wagi i znaczenia, jakie pojedyńcze wyrazy mają w zdaniu. Naj- 
ważniejszym miejscem w zdaniu jest pierwsze, a po nim-ostat- 
nie. Jeżeli więc chcemy jaki wyraz wypo\viedzieć ze szczegól-
>>>
-- 212 


nym naciskiem, to kładziemy go na pierwszym lub ostatnim 
miejscu, a wszelkie wyrazy mniej wa
lle kładziemy w środku 
zdania. Przez to szyk zwyczajny (czyli syntaktyczny) się od- 
mienia i powstaje t. zw. szyk przestawny (czyli retoryczny). 
Szczegóły tego szyku nie należą już do składni, lecz do re- 
toryki. 
Inny rodzaj szyku przestawnego polega na tym, .że dwa 
wyrazy, nale
ące do siebie i pozostające z sobą w stosunku 
zgody, zwłaszcza rzeczovnik i określenie przymiotne, przedzie- 
lają się innym wyrazem, zwykle czasownikiem. 
Każdy dzień s ID u t n ą przynosił n ł e s p o d z i a n k ę. Krasz. 
Uwaga. Jeśli chcemy czasownik wypowiedzieć ze szcze- 
gólnym naciskiem, a zwłaszcza w przeciwstawieniu do innego 
czasownika, to kładziemy go często na początku, zdania w qez- 
okoliczniku, poczym na końcu zdania następuje ten sam cza- 
sownik we właściwej formie orzekającej,. np. W i d z i e ć go nie 
w i d z i a ł e m, ale B ł y s z a ł e m o nim. 


"
>>>
CZĘŚĆ DRUGA. 


o zdaniu złożonym. 



 345. Zdaniem złożonym nazywa si
 połączenie kilku 
zdań pojedyńczych (wśród których mogą być i skróty), pozosta- 
j
cych z sobą w pewnym związku logicznym, w jedną całość 
syntaktyczną. 
Weźmy np. następujące zdania pojedyńcze: T a c h c i- 
w ość z a ś l e p i ł a l u d z i. L u d z i e t e g o n i e w i d z ,. 
Pospolita rzecz zginie. Nikt swego nie odzie rży. 
Mamy tu 4 zdania pojedyńcze, zawierające 4 osobne myśli, któ- 
re są niejako członkami jednej myśli złożonej. Związek logicz- 
ny między temi czterema lnyślami stanie si
 widocznym, jeżeli 
te 4 zdania poł
czymy w jedną całość syntaktyczną, t. j. w jed- 
no zdanie złożone. 
Otóż ta chciwość zaślepiła ludzie, iż tego nie widzą, jeśli 
pospolita rzecz zginie, iż nikt swego nie odzierży. Górn. 
Weźmy drugi przykład: 
Nie każda poezja, nada si
 do czynu, nie każdy czyn staje 
si
 poezj ą. Siemień. 
Mamy tu dwa zdania pojedyńcze, których myśli pozostają 
z sobą w pewnym związku logicznym, i które dlatego są połą- 
czone w jedno zdanie złożone. 
Uwaga. Nonsensem byłoby połł\czenie w jedno zdanie 
złożone kilku zdań pojedyńczych, nie mających z sobą !adnego
>>>
- 214 - 


związku logicznego; np.: Ponieważ Aleksander l\'lacedoński umarł 
w Babilonie, a dziś jest niedziela., wi
c lepiej o tym zamil- 
czeć, aby nam było cieplej; lub t. p. 

 346. Liczba zdań pojedyńczych. wchodzących w skład 
zdania złożonego, poznaje się po liczbie czasowników orzeka- 
iących (wyraźnych lub domyślnych), o ile nie są orzeczeniami 
tego samego zdania, połlłczonemi przez spójnik łączny (ob. 
S 199). Np. w pierwszym ze zdań powyższych mamy 4 cza- 
sowniki orzekające: z a ś l e p i ł a, n i e w i d z ą, z g i n i e, n i e 
o d z i e rży; mamy tu wi
c 4 zdania pojedyńcze. 
Uwaga. O oddzielaniu zdań pojedyńczych przecinkami 
patrz S 14. 
S 347. Zdania pojedyńcze, wchodzące w skład zdania 
złożonego, mogą być albo współrzędne, albo też jedno podrzęd- 
ne drugiemu. - 
Współrzędnemi nazywają si
 zdania zupełnie samodzielne, 
nawzajem od siebie niezależne, które tylko dlatego łączą się 
w zdanie złożone, że zawierają myśli pokrewne, pozostając.e 
z sobą w pewnym związku logicznym. Np. zdanie powyżej przy- 
toczone: N i e każ d a p o e z j a n a d a s i ę d o c z Y li u, n i e 
każ d y c z y n s t a j e s i ę p o e z j ą - jest !ldaniem, złożonym 
z dwuch zdań współrzędnych. 
S 348. Podrzędnym jest jedno zdanie względem drugie- 
go, jeśli zastępuje jakikolwiek z jego członków: podmiot, orze- 
czenie, określenie rzeczownika, określenie okoliczności, do- 
pełnienie. . 
Np. w powyższym przykładzie z Górnickiego tylko pierw- 
sze zdanie (O t ó ż t a c h c i w ość z a ś l e p i ł a l u d z i e) jest 
niezależne od innych; drugie zdanie (i ż tego n i e w i d z ą) 
wyraża określenie rzeczownika c h c i w ość (na pyt. jak a 
c h c i w ość?), jest więc zdaniem podrzędnym względem pierw- 
szego; czwarte zdanie (i ż n i k t s w e g o n i e o d z i e rży) wy- 
raża dopelnienie czasownika n i e w i d z i (na PJt. c z e g o D i e 
w i d z i ?), jest więc 
daniem podrzędnym wz
l
dem drugiego; 
a nareszcie trzecie zdanie (j e ś l i p o s p o l i t a r z e c z z g,i n i e) 
wyraża określenie okoliczności do słowa n i e o d z i e r ż
y (na 


"'
>>>
215 - 


pyt. w jak i m r a z i e n i e o d z i er ż y?), j est wi
c zdaniem 
podrzędnym względem czwartego. 
S 349. Zdanie samodzielne, które nie jest podrzędnym 
względeln żadnego innego, nazywa się głównym; wszystkie zda- 
nia podrzędne nazywaj
 się pobocznemi; np. w powyższym przy- 
kładzie tylko pierwsze zdanie jest głównym, a wszystkie inne 
po bocznem i. \ 
"Główne z głównym jest zawsze współrzędne, poboczne zaś 
z pobocznym tylko wtenczas, gdy oba wyrażają taki sam czło- 
nek tego samego zdania; główne z pobocznym nigdy nie może 
być współrzędnym. 

 350. Nadrzędnym nazywa się zdanie, zarówno główne, 
jak poboczne, wzgl
dem innego zdania (podrzędnego), które 
wyraża jakikolwiek jego członek. Np. w przykładzie powyższym 
pierwsze zdanie (główne) jest nadrzędne względem drugiego, 
drugie \\'zględem czwartego, czwarte względem trzeciego. 
Rządzącym jest zdanie nadrzędne wtenczas, jeśli jego cza- 
sownik lub przymiotnik ma dopełnienie, wyrażone przez zdanie 
podrzędne; rządzonym jest więc każde zdanie podrzędne, wy- 
rażające dopelnienie zdania nadrzędnego. W powyższym przy- 
kłddzie jest rz
dz
cym zdanie' drugie, a rządzonytn-czwarte. 

 351. Jeśli w skład zdania złożonego wchodzą same 
zdania współrz
dne, to z konieczności wszystkie muszą być 
głównemi; ponieważ zaś zdania poboczne, nie posiadając bytu 
samodzielnego, same nie mogą stanowić zdania złożonego, więc 
w każdym zdaniu złożonym musi być przynajmniej jedno zda- 
nie główne. 
S 352. Zdanie złożone, składające się z samych zdań 
współrzędnych (a więc głównych) nazywamy łącznią zdań (np. 
zdanie przytoczone w S 345 z Siemieńskiego). 
Zdanie złożone, w którego skład, oprócz zdania glównego, 
wchodzą także zdania poboczne albo skróty zdań pobocznych, 
nazywamy spójnią zdań (np. zdanie przytoczone w S 345 z Gór- 
nickiego ). 

 353. Zdania poboczne różnią się tym od glównych: 
1) że poboczne nie mają samodzielnego bytu (nie mogą 
więc sięgać od kropki do kropki), lecz oma\viaj
 tylko jaki 
.... 


.
>>>
216 


.... 


członek zdania nadrzędnego i odpowiadają na pytania, właści- 
we temu członkowi. 
Uwaga. Wielką pomocą do rozpoznauia zdań pobocz- 
nych jest ich odpowiednik, o czym niżej będzie mo\va. 
2) że poboczne zawsze się łączą ze zdaniem nadrzędnym 
zapomocą spójników podrzędnych albo zaimków i przysłów- 
ków pytajnych lub względnych, podczas gdy główne mogą stać 
obok siebie bez wszelkiego połączenia formalnego. 
Uwaga. Zdanie poboczne, jeśli jest współrzędne wzglę- 
dem poprzedzającego pobocznego, łączy się zwykle tylko z tym 
ostatnim współrzędnie (t. j. zapomocą spójników współrzęd- 
nych) albo pozostaj e bez formalnego połączenia, gdyż spój nik 
podrzędny, postawiony przed pierwszym ze zdań pobocznych, 
nale
y do obydwuch i przed drugim nie potrzebuje się powta- 
rzać. Np. Pójdziemy na spacer, je ś l i będzie pogoda, i nam 
nic nie przeszkodzi. 
3) Niezawodnym sposobem odróżnienia spójników podrzęd- 
nych od współrzędnych, a. więc zdań spójnikowych pobocznych 
od glównych jest próba następująca: 
W zdaniu pobocznym nie może nigdy stać tryb rozka- 
zujący,. ani też po spójniku podrzędnym (lub zaimku albo 
przysłówku względnym) nie może być pytania. "T eźmy np. 
zdanie: "Powinieneś mu być wdzi
cznym; b o w i e s z, że ci do- 
brze życzY.".-Tutaj zamiast zdania "bo wiesz" można rów- 
nież, z tym samym spójnIkiem -b o, powiedzieć: b o c z y n i e 
w i e s z, że ci dobrze życzy? albo: b o w i e d z, że ci dobrze ży- 
czy!-A więc zdanie "b o w i e s z" jest głównym, a spójnik - 
b o-jest współrzędnym. Gdybyśmy zamiast b o użyli spójnika 
p o n i e waż, to nie moglibyśmy zdaniu nadać ani formy pytaj- 
nej, ani rozkazującej. Z tego wynika, że p o n i e waż jest spój- 
nikiem podrzędnym. Tak samo mog
 powiedzieć: al e (lecz, 
wi
c, zatym, dlatego) z r o b i s z t o, c z Y t o z r o b i s z ? z rób 
t o! Przeciwnie nie mogę powiedzieć: g d Y (jeżeli, że), c z y 
zrobisz to? zrób tol 
. . 
Tak samo po zaimku i przysłówku względnym nie może 
bJć ani pytania, ani rozkazu. Nie mówimy np.. (przynajmniej 


.
>>>
- 217 


w dzisiejszej polszczyźnie): Chwalimy ludzi, k t ó r z y c z y żnie 
pracują
 lub: Chwalimy ludzi, k t ó r z y n i e c h p r a c uj ą ł 
Jak si
 różni pytanie zale
ne (t. j. w formie zdania po- 
bocznego) od pytania niezależnego (t. j. w formie zdania głów. 
nego), o tym niżej. 
Uwaga. J eieli zdanie główne jest pytajne, to pytajnik 
( 
 ) kładzie się na końcu całego zdania złożonego. Tak samo 
wykrzyknik ( ł) należy za\vsze do zdania głównego, choćby stał 
na końcu pobocznego. Zdanie główne nadaje ton całej spój- 
ni zdań. 
. 4 ) Jeszcze jeden sposób odróżniania zdań pobocznych 
spójnikowych od współrzędnych: Zdanie poboczne spójnikowe 
może stać (z nielicznemi wyjątkami) tak przed zdaniem głów- 
nym, jak po nim. Np. Jeż e l i się dowiem, to ci doniosę, - 
lub: Doniosę ci, jeż e l i si
 dowiem. P o n i e waż si
 ściem- 
niło, wróciliśmy do domu -lub: Wróciliśmy do domu, p o n i e- 
waż się ściemniło. 
Tymczasem zdanie współrzędne, opatrzone spójnikiem, 
zajmuje zawsze drugie miejsce (chyba że spójniki podwójne 
rozpoczynają obydwa zdania współrzędne). Nie można np. prze- 
stawić .nast
pujących zdań: Myślę, wi ę c jestem. - Jestem, b o 
myślę.-J a piszę, a ty czytasz, i t. p. Tutaj więc zdania, za- 
czynające się od spójników w i ę c, b o, a - są współrzędne 
głównym, a więc także główne. 
S 354. Oprócz zdań współrzędnych i podrzędnych są 
jeszcze zdania, zaj mujące pośrednie stanowisko: pozostają bo- 
wiem od innego zdania w zależności logicznej, ale nie są z nim 
połączone syntaktycznie.
>>>
.1 


ROZDZIAŁ I. 


Budowa zdania złożonego pod względem treści. . 


l. Zdania \vspółrzędne. 


a) Podział .zdań współrzędnych. 
355. Zdania, połączone ze sobą wapółrządnie (główne 
z głównemi, poboczne z pobocznemi), mogą si
 łączyć z sobą 
zapomocą spójników współrzędnych albo też stać obok siebie 
bez wszt:lkiego połączenia formalnego; w ostatnim razie sam 
związek logiczny j e łączy. 
Dobrze mu, b o si
 przez dzień wyspał i teraz na wozie, 
a ty si
, człeku, ko.}acz po nocy ostatnim tchem końskim 
i swoim. Sienk. 
S 3
6. Zdania współrz
dne wyrażają myśli, od siebie na- 
wzajem niezależlle, ale pozostające z sobą w pewnym stosunku 
logicznym. 
Stosunek logiczny dwuch zdań współrzędnych może być 
trojaki: 
. 1) Może polegać na podobieństwie myśli lub choćby na 
prostym zbliżen
u czyli następstwie w czasie lu b przestrzeni 
przedmiotów, o których mowa. Takie zdania współrzędne są 
w stosunku łącznym. 
2) wloże polegać na kOlltraście czyli przeciwieństwie myśli 
lub choćby na prostym przeciwstawieniu w czasie lub prze- 
"
>>>
, 


- 
19 


strzeni - przedmiot6w, o których mowa. Takie zdania. współ- 
rz
dne znajdują się w stosunku przeciwstawnym. 
3) 
loże nareszcie polegać na wewn
trznym stosunku przy- 
czynowym mi
dzy jedną myślą a drugą, tak, że o bydwie mają 
się do siebie, jak przyczyna i skutek, pow6d i wniosek, po- 
budka i postępowanie. Takie zdania współrz
dne są w sto- 
sunku wynikowym. 
S 357. Zdania współrzędne łączne albo wcale się nie łą- 
czą z sobą formalnie, albo łączą się zapomocą spójników łącz- 
nych: -i, a, a l b o, l u b, c z y l i, c z y, a n i, n i, oraz zapomocą 
spójnik6w łącznych pod w6jnych: i - i, a l b o - a l b o, c z y - 
c z y, a n i - a n i, n i e t y l k o - l e c z i, i t. p. 
Syn mój jedyny na wojnie zabity; mn.ie schyla niemoc 
i wiek nieużyty; nie mam z chudobą poufać si
 komu; ty pra- 
,vą ręką jesteś w moim domu. Brodz. - Posłano . po k
iędza: 
przyjechał, zrobił swoje, odjQchał; chorej zrobiło si
 lepiej. 
Sienk. - Tymczasem wiatr powiał; zaszumiały cicho drzewa, 
załopotały łopuchy. Sienk--Zaszedł pojazd, jejmość z córkami 
weń wsiadła, myśmy szli pieszo. Krasicki. - 
 oc była śliczna, 
.. cicha, ciepłC1; pokryte rosą łąki wydawały si
 jak rozległe je- 
ziora; z łąk dochodziły mię głosy derkaczy; bąk huczał 'v da- 
lekich trzcinach. Sienk. 
Zerwał się, i widzenie zaraz uleciało. lł1ick. - Tymczaąem 
las szumi coraz mocniej, i wicher świszczy coraz gwałtowniej. 
r' . 
Sienk.-Za ch wHę \\ Hzyqtko znowu ucichło, i zamek "Tócił do 
zwykłego milczenia. f{0rzen. - Oblał mifd zimny pot, a ".łosy 
zjeżyły sifd na głowie. Sienk. - N i tu kwiatek zabł}'śnie, ni 
listr k zaszeleści. Krem er. - N i e t y l k o chciano zwycięstwa, 
al e wierzono w nie. Sienk. 
Uwaga. Przed spójnikami łącznemi kładzie się przeci- 
nek, jeśli rozpoczynają zdanie zupełnie samodzielne, posiada- 
jące "łasny podmiot i własne orzeczenie. Por6wnaj S 200 a. 
S 358. Spójnik - a w znaczeniu łącznym (a nie spój- 
nik i) u
ywa się: 
1) Jeśli oznacza nietylko połączenie (j ak -i), lecz do- 
da'lIJanie d\\'uch szczegółów, które dopiero razem stanowią ca- 
łość; tak przy dodawaniu liczb, np. dwa a dwa s
 cztery;
>>>
. 


220 - 



 


oprócz tego w znaczeniu: a p r z y t Y fi, a z a r a z e m, a r ó w- 
n o c z e ś n i e; np. człowiek głupi a dobry wi
cej wart, ni
 mąd- 
dry a zły. 
Równie
 wtedy u
ywa się a, gdy połączenie ma znacze- 
nie porównania; np.: Szkoła a życie; bieg życia ludzkiego 
a rzeka; oraz po przyimku między; np.: Mi
dzy nim a tobą jest 
wielka r6
nica. 
2) Do połączenia dwuch przesłanek jednego wniosku. 
Syn będzie, bo wojny nadchodzą, a w czasie wojny za- 
w
dy synowie si
 rodzą. Mick. - (Tu pierwsze ze zdań współ. 
rz
dnych zawiera wniosek, drugie-przesłank
 pierwszą, a trze- 
cie-przesłank
 drugą).-Okrutnie go miłowali, a on tak
e pod 
aresztem: pewnie si
 o niego dopominają. Sienk.-(Tu wniosek. 
w trzecim zdaniu). - Jużem si
 zniżył, a od poniżenia blizko 
do zbrodni. Korzen. - (Wniosek domyślny: wi
c si
 dalej zni- 
żać nie będfJ).-Pochlebstwo kłamstwem jest, a jażbym mogła 
fałszem usta kazić? Korzen.-(Wniosek domyślny: wi
c nie po- 
chlebiam. 
3) J e
eli pierwsze ze zdań połączonych współrz
dnie wy- - 
ra
a warunek, a drugie - skutek, albo: pierwsze - ustępstwo, 
a drugie - ograniczenie. W pierwszym z takich zdań najczęś- 
ciej bywa tryb rozkazujący lub czas przyszły dokonany. Np.: 
Proście, a b
dzie wam dane ( = Jeżeli będziecie prosić, to b
- 
dzie wam dane). Przysi
gnij, a nie uwierzę ci (= Choćbyś 
przysiągł, nie u wierzę ci). 
Pokrop mi
 hyzopem, a oczyszczon będę; obmyj mi
, 
a śnieżnej jasności nab
dę. I(ochan.-Rzecze słowo, a lody na- 
tychmiast tają; wienie duch jego, a wnet wody wzbierają. 
Kochan. - Dość mi słowa lub skinienia, a w zimnych nurtach 
rzeka ci
 zagrzebie. Korzen. - Zdobądź serce, a będziesz miał 
człowieka. Prus. 

 359. Zdania łączne, zestawione z sobą bez spójników, 
zaczynają się cz
sto od przysłówków, oznaczających następstwo 
w czasie lub przestrzeni, jako to: n a p r z 6 d, P o t y m, n a- 
s t ę P n i e, d a l ej, n a k o n i e c, n a r e s z c i e, n a o s t a- 
t e k i t. p. 


, 


.... 


---
>>>
- 221 


, 


-- 


Takie przysłówki jednak nie mają siły spójników, lecz s
 
zwyczajnemi przysłówkami, wyrażającemi okoliczność czasu lub 
. . 
mIeJsca. 
N atomiast przysłówki, wyrażające wyliczenie lub stopnio- 
wanie, wyręczają spójniki i wi
ż
 formalnie zdania między so- 
b
 sposobem łącznym; można je nazwać przyslówkami spójni- 
kowemi. Do takich należą: p o p i e r w s z e, p o d r u g i e i t. d" 
t u d z i e Ż, t ak ż e, n a d t o, rów fi i e ż, o r a z, n a wet, t o- 
t o, b ą d ź - b ą d Ź, już t o -j u ż t o, t a k -ja kit. p. 
T o strach zatr
ymywał go na miejscu, to jakaś nieprze- 
zwyciężona chęć pcha.ła go naprzód. Sienk. 

 360. Zdania współrzędne przeciwstawne albo wcale nie 
ł
czą się z sobą formalnie, albo łączą się zapomocą spójników 
przeciwstawnych. 
Takie spójniki przeciwstawne mogł} być; 
l) wyłączające: l e c z, a l e, oraz przysłówki spójnikowe: 
p r z e c i w n i e, r a c z ej, n a t o m i a s t, z a t o, o w s z e m. 
W tym l'azie pierwsze ze zdań współrzędnych musi być prze- 
czące. (Typ ogólny: n i e-l e c z p r z e c i w n i e, (raczej, owszem, 
zato ). 
2) ograniczające: a l e, l e c z, a t o l i i przysłówki spójni- 
kowe: p r z e c i e ż, w s z a k ż e, w s z e l a k o, j e d n ak, j e d n a k- 
t e, j e d n a k o w o t, (przestarz.) w ż d y, z t y m w s z y s t kim. 
W pierwszym zdaniu poprzedza wyraźny lub domyślny przy- 
słówek w p r a w d z i e, c h o ć, lub enklityka -c i (-ć). (Typ 
ogólny: w p r a w d z i e-l e c z j e d n ak). 
3) przeciwslawiające ( antytetyczne): a, z a Ś, oraz przy- 
słówki i wyrażenia przysłówkowe: p r z e c i w n i e, t y m c z a- 
s e ID, z d r u g i e j s t r o n y i t. p. 
Jeśli dwa zdania przeciwstawne nie s
 z sobą połączone 
formalnie, to przeci wsta wność wyraża się przez akcent logicz- 
ny c
yli wi4dkszy nacisk, położony na dwuch wyrazach, które 
stanowią przeciwstawienie (antytezę). 
Zgoda buduje, niezgoda rujnuje (przysł.). - Nauka dawn
 
była, szło o jej pełnienie. Mick. - Tam mi
 woła praca, tu 
wabi rozkosz. Korzen.-Jedne rzeczy pami
tamy, drugie z pa- 
mięci uciekaj
. Skarga. 


-
>>>
- 222 


Wpływu takiego starzec bynajmniej nie szukał, o w s:z e ID 
chciał si
 go pozbyć. jJfick. 
Żni wo boże szło, a l e kąkol rósł. Krasicki. - Chytrze ten 
. . 
straszny człowiek pozastawiał obieże, a l e mię Bóg z nich 
wyratuje Sienk. - Dobra chęć twoja, l e c z niemiły skutek. 
Korzen. - Smaczneć są dary, upominki i inne dobrodziejstwa, 
a l e zawżdy ma być dmaczniejsza cnota a bojaźń boża. Rej.- 
Widz
 winnych, l e c z gdzież są s
dzio\vie? K. Koźfn. 
Pier\vej rzadki miał piwo w domu, a teraz winem piw- 
nice wasze wonieją. Skarga. - Już południe przychodzi, a my 
jeszcze żniemy. Szymon.-Nikt na tym nie stra.cił, a pan mo- 
że - zyska. Mick. 
Uwaga. Spójnik a w znaczeniu przeciwstawnym używa 
si
: ]) w prostym przeciwstawieniu (antytezie), w którym d wie 
pary poj
ć są sobie przeciwstawione. (Przykłady powyżej). 2) 
Przed zdaniem wyłączającym, jeśli ono (z przeczeniem) zaj- 
muje drugie miejsce, a zdanie (twierdzące), zawierające po- 
prawkę, poprzedza. N p.: Prawda zwyci
ży, a n i e fał
z.- 
Jeśli zaś zdanie wyłączające zajmuje pierwsze miejsce, to zda- 
nie, zawierające. sprostowanie, zaczyna- si
 od l e c z lub a l e; 
(spójnik -a byłby tu rU3ycyzmem); np.: Nie fałsz zwyci
ża, 
a l e pra\vda. 
S 361. Zdania współrzędne wynikowe również albo wcale 
si
 nie łączą z sobą formalnie, albo łączą si
 zapomocą spój- 
ników wynikowych: d l a t e g o, w i 
 c, z a t y m, p r z e t o, s t ą d, 
to też, tedy, jakoż. 
Z d wuch zdań, w ten sposób połączonych, pierwsze po. 
daje przyczynę, a drugie - skutek, albo: pierwsze - powód, 
a drugie-wniosek, albo: pierwsze - pobudkę, drugie - postę- 
wanie czyje. . 
Nil przybiera: b
dzie dużo chleba. B. Prus. - Ranek był 
wczesny bardzo: miasto jeszcze spało. Sienk. - Zgryzota jest 
jak trucizna: należy ją wypluć. B. Prus.-Bywał Janek u dwo- 
ru: wie, jak w piecu palą. Przysl. - Byłem żołnierzem, ceni
 
posłuszeństwo. Korzen. - Mój to przyjaciel, w i 
 c go znam. 
Sienk. - Nikt mu nie odpowiedział, w i 
 c po niejakim czasie 
znów mówić zaczął. Sienk. - Zima si
 już zapowiadała, w i 
 c 
"'
>>>
- 223 - 


. 
drogi nie były dobre. Krasz. - Niepouobna było nigdzie wyjść 
ani 'wyjechać, schodziły z a t y m dni t
skno i nudnie. Korzen.- 
Mieliśmy op
tane dwie doby jazdy przed sobą; t o t e t zerwa.. 
liśmy si
 o świcie. Sienk. - Wyrządziła niezmierne S
dzie- 
mu usługi; s t ą d ją S
dzia szanował bardzo. Mick. - Nie wie- 
działem, kogo ratuj
; p r z e t o fi i na wdzięczność nie zasłu- 
tył. Sienk. 
S 362. Jeżeli przyczyna, powód lub pobudka wyrażona 
jest nie w pierwszym, lecz w drugim zdaniu, to drugie zdanie 
współrz
dne tak samo albo wcale si
 nie łączy for'lnalnie, 
albo zaczyna si
 od spójników przyczynowych: b o, b o w i e m, 
a l b o w i e m. 
Twarzy wówczas nie dostrzegł: nazbyt rychło znikła. 
Mick.-Litość brała, patrząc na niego: tak wyglądał zbiedzony 
i wyn
dzniały. Krasz.-Radziłem\ b o brat kazał. J,Iick. - Pra- 
cy też nie )
kam si
, b o m młoda i zdrowa. JIick.- Gotowano 
si
 widocznie do pochodu, b o wsz
dy znać było ruch wielki. 
Sienk. - Kochajcie mi
, bracia t B o mi na świecie źle, ciemno 
i smutno. Slow. 
Uwaga 1. Stosunek przyczyny i skutku logicznie nie 
wyraża myśli współrz
dnych, gdyż właściwie jedna jest podrz
d- 
na drugiej. Stąd też stosunek przyczynowy najcz
ściej wyraża 
si
 zapomocą zdania pobocznego (o czym ni
ej). Stosunek 
przyczynowy \vyraża si
 syntaktycznie zapomocą zdania współ- 
rz
dnego tylko wtenczas, kiedy nacisk kładziemy na drugim 
zdaniu i dlatego nadajemy mu samodzielne znaczenie. Stąd 
przed zdaniem współrz«jdnym wynikowym lub przyczynowym 
kładziemy cz
sto średnik, a nawet kropk
. 
Uwaga 2. W stosunku lączny'J1
 zdania współrz
dne 
mogą si
 łączyć w liczbie nieograniczonej, ponieważ każde 
nowe zdanie łączne dodaje tylko nowy szczegół do poprzed- 
nich, niejako dalszy ciąg myśli poprzedzających, dopóki wszyst- 
kie szczegóły nie złożą si
 na całość jednej myśli złożonej. 
Natomiast w stosunku przeciwstawnym łączą si
 zawsze 
tylko dwa zdania ze sobą, poniewat tylko dwa poj
cia lub 
dwie myśli mogą być sobie przeciwne. Gdybyśmy do dwuch 
zdań przeciwstawnych dodali jeszcze trzecie, I!rzeciwstawiając
>>>
- 224 - 


- 
nową myśl poprzednim, to wytworzyłby si
 szereg zdań.. usta- 
wion) ch na zasadzie stopniowania. Takie połączenie zdań za. 
liczylibyśmy do łącznych. 
W stosunku wynikowym r6wnież tylko dwa zdania współ- 
rz
dne mogą być połączone, z kt6ryeh jedno wyraża przyczy- 
n
, a drugie skutek. Jeśliby dodać trzecie zdanie, r6wnież wy- 
nikowe, to będzie ono albo wJnikowym wzgl
dem pierwszego, 
lec
 łącznym wzgl
dem drugiego; albo też b
dzie wynikowym 
wzgl
dem drugiego, a z pIerwszym nie b
dlie w żadnym bez- 
pośrednim zwi
zku logicznym. 
Uwaga 3. Pomi
dzy zdaniami wsp6łrz
dnemi kładziemy 
zwykle przecinek; tylko przed wynikowemi kładziemy często 
średnik
 a jeśli są połączone bezsp6jnikowo, to także dwukro- 
. 
pek. J eś1i zaś zdania współrz
dne Słł długie, to zamiast prze- 
cinka używa się zwykle średnik. J.eżeli w środku mi
dzy zda- 
niami wsp6łrz
dnemi znajduje się podrzędne, to ono oddziela 
się przecinkiem od tego 
dania, kt6rego jest rozszerzonym 
członkiem, a średnikiem od drugiego zdania gł6wnego. Jeżeli 
pierwsze ze zdań w8p6łrz
dnych obejmuje myśl ogólnłł, a w na- 
stępnych wyliczajf! si
 szczeg6ły, to przed takim wyliczaniem 
kładzie 8i
 dwukropek. 


b) Ściąganie zdań współrzędnych. 



 363. Jeśli w kilku zdaniach współrzędnych powtarzaj
 
się te same wyrazy, to kładą się zwykle tylko raz, a w innych 
są domyślne. Jest to elipsa bardzo zwyczajna. Np.: ,,2 a l 
nie nagradza krzywdy, lecz pobudza do nagrodzenia." Korzen.- 
Mamy tu dwa zdania zupełnie samodzielne, połączone współ- 
rz
dnie; w drugim z nich opuszczony jest wsp6lny podmiot 
Ż a l.-"P r z y kra r z e c z u d a wać, zwłaszcza z przyjaci6ł- 
mi". A. Fredro. Tu r6wnież mamy dwa zdania, zupełnie nie- 
zależne od siebie; tylko że w drugim opuszczony jest i pod- 
miot (u d a wać) i orzeczenie (p r z y kra r z e c z). 

 364. Taką elipsę czyli opus

czenie wspólnego członka 
w jednym ze zdań współrz
dnych na
ywajłł zwykle 
ciąganiem
>>>
225 


zdania. Ponieważ dwa lub kilka zdań wsp6łrz
dnych przez ta-- 
ką elips
 przyjmuje zwykle pozór jednego zdania o 
ilku pod- 
miotach, o kilku orzeczeniach i t. d., 
i
c gramatycy zwykli 
je uważać za jedno zdanie ściągnięte. 

 365. Zdanie ściągnięte jest to wi
c takie połączenie 
kilku zdań pojedyńczych wsp6łrz
dnych, że wyrazy wspólne 
użyte są. tylko raz, a wyrazy różne połączone są zapomocą 
właściwych sp6jnik6w wsp6łrz
dnych lub przysł6wk6w. 

 366. Od zdania ściąglli
tego należy odróżniać zdanie 
pojedyńcze o kilku jednorodnych członkach (ob. 
 199). 'V ta- 
kim zdaniu członki jednorodne zwykle połączone są zapo- 
mocą sp6jnik6w łącznych: -i, a, a l b o, l u b, c z Y l i, c z y, 
a n i, n i. (Przed temi sp6jnikami \v tym razie nie kładzie si
 
przecinka). 
Za zdanie ściągnięte trzeba uważać tylko rzeczy,,'iste 
połączenie kilku zdań pojedyńczych z użyciem elipsy. - Poznać 
je można po tJm, że zdania pojedyńcze, wchodzące w 
kład. 
zdania ściągniętego, zachowały szczątki swego samodzielnego 
bytu, a mianowicie spójniki lub przysłówki, kt6re jasno ,vska- 
zują na to, że wyrazy, nast
pujące po nich, .zawierają myśl 
samodzielną. Tu należą: 
1) Wszystkie spójniki przeciwstawne i wynikowe. 
Telimena sądziła malowania próby tonem grzecznej, l e c z 
sztuk
 znającej osoby. JJfick. - Ty b
dziesz odważny, stały, 
wytrwały, dzielny, a l n i uważny. lrfalcz. - B61 nie - ustawał, 
o w s z e m wzmagał si
 coraz bardziej. Sienk.- Coraz to nowe 
wieści pomyślne, c h o ć cz
sto nieprawdziwe, przechodziły z ust 
do ust. Sienk. - l\'liał do mnie słabość, w i 
 c pozwolił sob
 
powodować. Sienk. 
2) Przysłówki czasu i 1niejsca, od kt6rych si
 mogą roz- 
poczynać zdania łączne (ob. S 359); dalej przyslóuJki spójn'i- 
kowe (wyliczające, stopniujące, wyjaśniające): p o p i e r w s z e
 
p o d r u g i e i t. p., t u d 
 i e t, n a wet, z w ł a s z c z a, s z c z e- 
g Ó l n i e, t y ID b a r d z i e j, c 6 ż d o P i e r o, n i e d o p i e r o 
z g o ł aJ a ł o we ID, m i a n o w i c i e, i t o, t o j e s t i t. p. 
S t Ił d kury szurpate toczą si
 kł
bkiem, s t a ID t ą d ko- 
gutki czubate. lJlick. - Gierwazy w milczeniu t u wzrok na 


\ 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


15
>>>
- 226 


ścianie wstrzymał, ó \v d zi e na. Hklepieniu. Mick.-Zacz
li pro- 
ces w ziemstwie, p o t y m w głównym s
dzie, w senacie, z n 0- 
w u w zie
stwie i guberskim rządzie. Mick. - Na stołkach do- 
koła siedziały chłopy, chłopki, t u d z i e ż szlachta drobna. 
lUick.- Pan Stolnik nieraz używał tego zucha i ugaszczał w pa- 
łacu, z
 w ł a s z c z a w czas sejmikó\v. Mick. -. Szlachcicowi pro- 
stemu wstyd sło\\'o łamać, a cóż d o p i e r o ksi
ciu i wojewo- 
dzie. Sienk.-:-Hetman nie posiadał dość wojska nawet na pod- 
jazdy, n i e d o P i e r o na wojn
. Sienk. - Najsilniejsze chłopy 
parli od czasu do czasu ramionan1i, i t o próżno. Sienk. 
Uwaga 1. Przed temi wszystkiemi spójnikami i przy- 
słówkami należy w zdaniu sciągni
tym kłaść przecinek lub śred- 
nik. Nadto po wyrażeniu przysłówkowym s ł o w e fi zwykle 
kładziemy dwukropek; a po przysłówku m i a n o w i c i e kła- 
.. 
dz.iemy dwukropek wtenczas, kiedy po nim nast
puje wylicze- 
nie szczegółów.: - Niekiedy z całego zdania \vsp6łrz
dnego 
. ".skutek elipsy pozostaje sam tylko przysłówek z w ł a s z c z a, 
m i a n o w i c i e i t. p., po którym nast
puje zdanie pobocz- 
ne; \\. takim razie przysłówek z obydwu stron oddziela si
 
przecinkami. 
Uwaga 2. Ścił}gać można zdania wsp6łrz
dne tylko 
\\ tenezas, jeśli członkl wspólne s
 użyte w tej samej furmie 
gramatycznej. Nie jest wi
c zdaniem ściągni
tym: Czytałem 
te k s i ą ż k i, i bardzo mi si
 podobały, - bo w drugim zdaniu 
opuszczony rzeczo\vnik k s i łłt ż ki (albo raczej zaimek osobo- 
wy) jest jako podmiot przypadkiem 1, a w pierwszym zdaniu 
przyp. 4. 


c) Skracanie zdań współrzędnych. 

 367. Zdania wsp6łrz
dne niekiedy si
 skracają w ten 
-sposób, że jeden z nich traci form
 zdania (t. j. czasownik 
orzekający) i zalnienia si
 w rzeczownik z przyimkiem, przez 
co przyjmuje form
 określenia okoliczności. Takie wyrażenie 
możemy nazwać skrótem współrzędnym. 
Do skracania zdań współrz
dnych sIużą przyimki: p r ó c z 
o p r ó c z, kro m, o b o k, z a m i a s t, n1 i a s t o (z 2-go przyp.) 
i wyrażenie przyimkowe z wyjątkiem ( czego). . 


"' 


,
>>>
. 


- 227 


S
dzia, p r ó c Z 11 i e s k a z i t e l n e j c n o t y, pOWInIen 
celować wytrzymałością uwagi. Wiszn. (= powinien celować 
n i e t y l k o nieskazitelną cnotą, l e c z n a d t o wytrzymałością 
uwagi). - Wszystkie uderza struny po kolei, p r ó c z jednej 
struny-prócz struny wesela. Mick. - U narodów afrykańskich 
i u dzikich Amerykanów spostrzegamy wielką doskonałość zmy- 
słów, o b o k n i e u d o l n o ś c i r o z u m u. JViszn. (= wpra w- 
dzie nieudolność rozumu, lecz także doskonałość zmysłów).- 
O b o k starych ekonomów, karbowych i leśników, drugim t y- 
. 
pem, niknącym coraz bardzip,j z powierzchni ziemi, jest s"tary 
sługa. Sienk. - Nauczyciel, o b o k pracowitości i nabytej już 
nauki, powinien mieć dar, dość rzadki w ludziach, jasnego po- 
rządkowania myśli. JViszn. - Z a m i a s t ś l e d z e n i a natury 
duszy, tylko charaktery umysłowe poznawać, rozróżniać i wła- 
ści wości rozumó w ludzkich opisywać umyśliłem. TViszn. (= nie 
śledzić natur
 -lecz tylko poznawać charaktery). - M i a s t o 
b l a c h złotych, mokry kamień błyska; m i a s t o k o b i e r- 
e ó w- śniade mchu skorupy. 1Jfick.-Latarnik jest niemal wi
ź- 
niem i z w y j ą t k i e m Ił i e d z i e l i, nie mote on wcale opusz- 
czać swej skalistej wysepki Sienk. 
S 368. Pr J;yimek zamiast (miasto) łączy si
 tak
e z bez- . 
okolicznikienl i tworzy skrót współrz
dny, logicznie odpowia- 
dający słowu orzekającemu z przeczeniem; np.: Z a m i a s t p r a- 

 o ,V'; a ć, śpi=Nie pracuje, lecz śpi. 
Niekiedy przyimek zamiast ze spójnikiem żeby tworzy po- 
zornie zdanie poboczne, chociaż logicznie wyraża myśl współ- 
rzędną wzgl
dem myśli zdania głównego. Np.: Z a m i a s t ż e- 
b y m ja jego zganił, on zganił mnie (= Nie ja jego zganiłem, 
lecz on mnie). 
Tak samo rozpoczyna zdanie pozornie podrz
dne, a lo- 
gicznie współrz
dne- wyrażenie o p r ó c z t e g o ż e. 
Z am i a s t s z p e r a ć po rodzie Kopernika, wnijdźmy ra- 
czej w gienealogj
 jego wielkich o budowie świata myśli i wy- 
nalazków. Śniad.-To ty mi psujesz ludzi, zamiast im dawać 
przyk,ład. Sienk.-Pan, z a m i a s t przeszkadzać, pomagałeś mi 
dotąd. Sienk. 


.
>>>
, 


. 


228 


Uwaga. Wszystkie skr6ty współrz
dne należy oddzielać 
przecinkami od zdania, z kt6rym są połączone. 


II. Zdania podrzędne. 


S 369. Zdania podrzędne (poboczne) ze "Jzgl
du na. treść, 
t. j. co do tego, jaki czlonek zdania nadrz
dnego zast
pują, 
dzielą si
 na podmiotowe, orzecznikowe, określające, okolicz- 
nościowe i dopelniające. 
Ze wzgl
du na to, jaką część mowy omawiają, dzielą się 
na rzeczowne, przymio.tne i przyslówkowe; niema tylko zdań 
czasownikowych, ponieważ ze wszystkich cz
ści mowy, które 
samodzielnie mogą być członkiem zdania, tylko czasownik nie 
może być om6wiony przez całe zdanie. 
Zdania pod1niotowe i dopelnrlają
e należą zawsze do rze. 
czownych; zdania orzecznikowe i określające mogą być albo 
'rzeczownemi, albo przymiotnemi; a zdania okolicznościowe 
w zupełności odpowiadają przyslówk9wym. 
S 370. Ze wzgl
du na formę czyli na formalne spojenie 

e zdaniem nadrz
dnym-zdania podrz
dne dzielą się: 
l) na spójnikowe, t. j. spojone zapomocą sp6jników pod- 
rz
dnych; 
2) na pytajne czyli pytania zależ.ne, t. j. spojone zapo- 
mocą zaimków pytajnych (kto, co, który, jaki, czyj, ile, co za) 
i przysłówków pytajnych (gdzie, dokąd, skąd, któr
dy, kiedy, 
odkąd, jak długo, dlaczego, czemu, naco, poco, jak, czy; dawniej 
także: jeśli); 
r 3) na względne, t. j. spojone zapomocą zaimków i p1"zy- 
slóUJków względnych, które co do brzmienia (i pochodzenia) nie 
r r6żnią si
 od pytajnych, (opr6cz przysł6wka czy, kt6ry jest tJl- 
ko pytajnym). . 
Uwaga. Zaimki i przysł6wki względne różnią si
 odpy. 
tajnych tylko znaczeniem i akcentem logicznym. Zai'mki względ- 
ne określają zawsze wyraźny lub domyślny rzeczownik i od po- 
,viadają \"Jraźnemu lub domyślnemu zaimkowi wskazującen
u 
(ten, taki, tJle) w zdaniu głównym; a przyslówki względne od.
>>>
- 229 - 


powiadają wyraźnemu lub domyślnemu przyslówkowi wskazu- 
}ącemu w zdaniu głównym (np.: tu, tam
 stąd, dotąd., t
dy, 
wtenczas i t. p.). Np.: K t o pod kim dołki kopie, (t e n) sam 
w nie wpada. - Nie wszystko złoto (t o), c o si
 świeci....:....J a k a 
praca, t a k a płaca. - Nigdym jeszcze nie widział kary (t a m), 
g d z i e nie było winy. Korzen. - D o k ą d ty d
iysz, i my dą- 
żymy; i my t a ID byli, s k 
 d wracasz. Brodz. 
Tymczasem zaimki i przysł6wki pytajne. rozpoczynają rze- 
czywiste pytanie, tak w zdaniu pobocznym, jak w gł6wnym. 
Każde bowiem pytanie może być wyrażone albo. wprost czyli 
I 
niezależnie, albo tet ukośnie czyli w zależności od czasownika 
(lub wyratenia słownego), oznaczającego og6lnie mówienie lub 
poznanie (verba dicendi et sentiendi ob. 9 171), t. j. w formie 
zdania pobocznego. Np. pytanie niezależne: I{ t o tu był
 - 
pytanie zależne: Powiedz mi (nie wiem, słyszałem i t. p.) k t o 
tu był.-G d z i e ś był!- Wiadomo, g d z i e ś był. ł 
Po pytaniu zależnym n i e kładziemy pytajnika (?); po 
sp6jni zdań tylko wtenczas kładzie si
 pytajnik, kiedy zdanie 
główne jest pytajne (ob. 
 353, 3 uw.). 
Co do akcentu logicznego, to najdobitniej akcentuj
 si
 
zaimki i przysł6wki pytajne w pytaniach niezależnych, a nieco 
słabiej w pytaniach zależnych,' zaimki zaś i przysł6wki względne 
zupełnie są pozbawione akcentu logicznego, t. j. wcale si
 nie 
wyróżniają podniesienien1 głosu śr6d wyraz6w zdania. Porówn.: 
Od k o g o to masz'?-Powiedz, od k o g o to masz! - Od k o g o 
to masz, ten ci
 oszukał. · 

 371. Oprócz zwyczajnych zaimk6w i przysłówk6w 
wzgl
dnych, posiadamy jeszcze zaimki i przysłówki względne 
uogólniające, które si
 tworzł. przez dodanie do zaimka lub 
przysłówka wzgl
dnego enklityki -k o l w i e k (np. ktokol wiek, 
kt6rykolwiek, gdziekolwiek i t. d.), albo przez dodanie przy- 
słówka t y l k o (dawniej: j e d n o); np. kto tylko, co. tylko, gdzie 
tylko (jedno) i t. d. "- 
Uwaga 1. A wi
c każde zdanie, zaczynające si
 od k t o- 
k o l w 
 e k, g d z i e k o l w i e k, c o t y l k o i t. p., jest zdaniem 
wzg1tJdnym. Np.: G d z i e k o l w i e k słońce miece strzały S\vO- 
je, wsz
dzie jest zacne świ
te imi
 Twoje. Kochan. 
L
>>>
230 - 


Uwaga 2. Wyrażenia: K t o b y n i e, c o b y n i e, g d z i e- 
b y n i e i t. p., zamiast k t o k o l w i e k, c o k o l w i e k, g d z i e- 
k o l w i e k-są rusycyzmy. Mówi si
 po polsku: C o k o l w i e k 
powiesz. nie uwierz
 ci,-a nie: Cobyś nie powiedział. 
S 372. Spójnikowemi mogą być wszystkie rodzaje zdań 
pobocznych; pytajnemi najcz
ściej bywają zdania dopełniające, 
rzadko podmiotowe; nareszcie względnym może być każdy ro- 
dzaj zdań pobocznych, z wyjątkiem okolicznościowych,' tylko 
okolicznościowe miejsca zaliczamy do wzgl
dnycb. 
Uwaga' 1. Wprawdzie wiele spójników (np. k i e d y, jak) 
w zdaniach okolicznościowych są właściwie przysłówkami wzgl
d- 
nemi; lecz ponieważ obecnie przyj
ły już zupełnie znaczenie 
spójników ł nie zaliczamy zdań, które si
 od nich rozpoczynaj
, 
do wzgl
dnych. Natomiast przysłówki wzgl
dne miejsca (g d z i e, 
s k ą d, d o k ą d, k t ó r 
 d y) pozostały przysłówkami. 
Uwaga 2. Co do spójników podrzędnych, to wiedzieć 
należy, że spójniki: ż e b y, i ż b y, jak b y, g d Y b y, c h o ć b y 
i t. p. s
 to właściwie spójniki -ż e, i ż, jak, g d y, c h o ć 
z trybem warunkowym, że wi
c po nich (oprócz przyrostków 
osobowych: -m, -ś, -ś m y, ś c i e) nast
pować musi imie- 
słów na - ł, -ł a, -ł o. Niekiedy zamiast tych wszystkich 
spójników używa si
 samo -b y, które wtenczas ma znaczenie 
spójnika. 
S 373. Członek zdania nadrz
dnego, omówiony wyraźnie 
przez całe zdanie poboczne, czy to podmiot, czy orzecznik, czy 
określenie i t. d., opr6cz tego w zdaniu nadrz
dnym może być 
zaznaczonym ogólnie, jakby tymczasowo, przez zaimek lub pr
y- 
słówek wskazujący. Taki zaimek lub przysłówek wskazuje nie- 
jako miejsce, przynależne zdaniu pobocznemu w budowie zda- 
nia nadrz
dnego, i odpowiada ogólnie na to samo pytanie, na 
które zdanie poboczne odpowiada wyraźnie. Dlatego nazywa- 
my go odpowiednikiem zdania pobocznego (podmiotowego, 
orzecznikowego, określającego i t. d.). 
Np.: "Ani t o podobna rzecz jest, żeby t e n miał dobrze 
uczyć, kto sam nie umie". Górn. - Tu zaimek -t o (na pyt. 
c o?) jest odpowiednikiem nast
pujłłcego zdania podmiotowego 
("żeby ten miał dobrze uczyć"); a zaimek -t e n (na pyt. k t o?) 
....
>>>
- 231 


jest odpowiednikiem drugiego zdania podmiotowego (" Kto sam 
nie umie"). - Albo: ("Biada t e m u, kto swą cnot
 przeżył"). 
Korzen.-Tu zaimek t e ID u, (na pyt. k o m u?) jest odpowied.. 
nikiem nast
pującego zdania dopełniającego ("kto swą cnot
 
prze
ył". - Albo: "Owa (Ji/aciejowski) był pra\\'ym panem nie 
s t ą d, iż miał wiele, ale p r z e t o, że sobie mógł i umiał roz- 
kazować". Górn. - Tu przysłówek s t ą d. (na pyt. s k ą d, z ja- 
l{ i e g o p o w o d u?) jest odpouJiednikierJ'l zdania okolicznościo- 
"'ego przyczyny ("iż miał wiele"); a p r z e t o (na pyt. p r z e z 
c o?) jest odpowiednikiem również zdania przyczynowego (niż 
sobie mógł i umiał rozkazować"). 
Uwaga 1. Tylko zdania poboczne pytajne zwykle w zda- 
niu nadrz
dnym takiego odpowiednika" nie mają, (ponieważ py- 
tanie, nie IDOg
C być wyrażone przez sam rzeczownik, przy- 
miotnik lub przez sam przysłówek, nie może też być zazna- 
czone przez zaimek lub przysłówek wskazujący, które właś- 
nie ogólnie wskazują na rzeczowniki, przymiotniki lub przy- 
słówki). 
Uwaga 2. Zdanie .główne, jeżeli jest następnikie'1n, t. j. 
jeśli nast
puje po zdaniu pobocznym spójnikowym, zaczyna si
 
cz
sto od przysłówka wskazującego -t o, który ogÓlnikowo 
wskazuje na całą treść poprzednika (zdania poprzedzającego). 
To sł6wko -t o jednak nie jest odpo\viednikiem zdania po- 
bocznego, ponieważ: 1) wcale nie odpowiada na to pytanie, 
na które odpowiada zdanie poboczne; 2) może stać w nast
pni- 
ku takte po zdaniu współrzędnym (warunkowym lub przyz\\"o. 
lonym, ob. 9 358 ; 3) i wtenczas może b:rć zastąpione pr7.ez sp6j- 
nik wsp6łrz
dny -a. Np. Daj towar, t o (a) dam ci pieniądzP r 


A" Zc1ania l)odrz
(lne zupełne. 
l. Zdania podmiotowe. 

 37ł
 Zdanja podmiotowe zastępują podmiot zdania nad- 
rz
dnego i oetlpowiadają na pyt. k t o? lub c o? - Odpowiedni- 
kiem zdallia podmiotowego w zdaniu nadrzędnym bywa zaimek 
wskazujący --ftte .n, t a, t o. 
\
>>>
- 232 



 375. Zdanie podmiotowe może być albo względnym, 
-albo spójnikowym, niekiedy pytajnym. 
Zdanie podmiotowe względne zaczyna si
 od zaimków ( 
wzgl
dnych -k t o, c o i (rzadziej, tylko po zaimku -t e n) 
k t ó r y; omawia rzeczownik (lub cz
ść mowy rzeczownie użytą), 
którego użyć nie chcemy lub nie możemy (ponieważ nie istnie- 
je lub się nie używa). 
 
K t o pod kim dołki kopie (= kopacz dołków), sam w nie 
wpada. Przysl.-T e n, "k t o daje, -i t e n, k t o bierze (= dawca 
i odbiorca), wesołej oba twarzy być mają. Górn. - Szcz
8liwy 
będzie, k t o zwyci
ży; szcz
śliwy, k o g o zwyciężą. Górn.(=zwy- 
ci
zca i zwyci
żony). - K t o użył biedy, poznał cell
 chleba. 
Brodz.-Nieszczęsny, k t o dla ludzi głos i j
zyk trudzi. Mick.
 
!{ o g o pocieszyć jeszcze ludzie mogą, nie jest zupełnie nie- 
szcz
śliwym. Korzen. - Próżno Pana Boga kusi, k t o o mądrość 
prosi, a sam się o nią nie stara. Skarga. - Nie zaśnie wi
cej, 
k t o do zbrodni śpieszy. ](orzen. --- Prawdę i c i szanują i ce- 
nią, k t ó r z y się na nią zdobyć nie mo gą. Krasz. 
Nie wszystko złoto, c o się świeci. Przyst. (= nie wszyst- 
ko świecące. jest złotem). - C o si
 prędko wznieci, niedługo 
świeci. Pl.zysl - To wszystko Twoje, c o k o l w i e k na tym 
świecie człowiek mieni swoje. Kochan.-C o k o l w i e k z słusz- 
nej pomiary wykroczy, t o już wszystko grzech a ohyda być 
'musi. Rej. - C o si
 k o l w i e k na świecie dzieje, t o si
 
\\'
zystko marnemu ciału dzieje kwoli. Rej. - To musi być nie- 
cnota, c o (== który, kto) z umarłych szuka złota. Rej. - Głupi 
t e n, c o z mocni
jszym się bierze do wojny. Kaczk. 
--- 
Mądry, k t o zdrad
 i ponęty minie, k t o widzi jutro 
\\' dzi3iejslej godzinie. Korzen. - K t o z pacholęcia wyrósł na 
męża, k o g o nie pochyliił ",'iek, t e n na koił siadać musiał. 
Sienk. 
, 
S 37lL Zdania podmiotowe spójnikowe zaczynają się od 
spójników: -że, (iż), żeby (iżby, aby, ażeby, by), a nie- 
kiedy od spójnika --k i e d y (g d y) i używają się na .omówie- 
nie podmiotu stów trzecioosobowych i wyrażeń nieosobowych 
(?h. 
 25 i 
 28), t. j. takich, przy kt
rych })odmiot wcale nie 
"'
>>>
a.. 


233 - 


albo rzadko wyra
a si
 rzeczownikiem; omawiają nie osob
 lub 
rzecz, lecz fakt; zast
pują wi
c rzeczowniki slowne. 
S 377. Spójnik -ż e (i ż) rozpoczyna zdanie podmioto- 
we, zawierające fakt rzeczywisty, przy słowach trzecioosobo . 
wych, oznaczających zdarzenie i poznanie, jako to: b y w a, z d a- 
r z a s i ę, d z i e j e s i
, t r a f i a s i
, s z c z 
 Ś c i s i
, u d a j e 
s i
; ś n i s i ę, m a r z y s i ę, z d aj e s i ę, w i d z i s i
; o k a- 
z u j e s i ę, s p r a w d z a s i 
, z tego \v y p ł y w a, w y n i k a, za 
tym i d z i e, w y p a d a i t. p.; dalej przy wyrażeniach nieoso- 
bowych: w i a d o m o, p r a w d a, f a ł s z, (rzecz) s z c z e g ó l n a, 

 o s o b l i w a, d z i w n a, d o b r z e, źle, p i 
 k n i e, a także: 
(j est rzecz) m o ż l i w a, p e w n a, p r a w d o p o d o b n a, o c z y- 
\v i s.t a i t. p. 
Nieraz s i ę z d a r z a ł o, ż e marszałek bywał smutny, 
i zamyślony. Korzen. - Nieraz s i 
 z d a r z a, ż e i pies pana 
\\Y rękę ukąsi. Sienk. - Twą niełaską s i 
 s t a ł o, żeś m y tył 
podali i niewiernym poganom w r
ce si
 dostali. Kochan. - 
lVInie s i 
 z d a ł o, ż e tam nad głową morze wiszące szalało. 
.i1fick. - Co chwila z d a wał o s i 
 bojaźliwym, ż e w powie- 
trze wylecą. Krasz. - P o k a z a ł o s i
, ż e karczemka była 
opuszczona. Sienk. - B Y ł o d o p r z e w i d z e n i a, Ż e b
dą 
bronili si
 zapami
tale. Sienk. - 'V Y P a d ł o, ż e należy cze- 
kać. Sienk.-Tymczasem na folwarku nie u s z ł o baczności, że 
przed ganek zajechał któryś z nowJch gości. Jlick. - To mi
 
b o l i, 
 e raz jeden będziesz musiał się ukłonić - i to naprói- 
no. [(orzen. - W i d n o, ż e Hrabia k
dyś ruszył z całym dwo- 
rem. .Jfick. - Z n a c z n o, 
 e dusza nie całkiem zczerniała. 
Prlick. - T o p e w n a,. ż e go nigdy nie uwiodły ani ch
.r 080- 
bistpj sławy, ani zysk podły. .Jlick. -D z i w n o mi t o, że jaz- 
da Wsz)?stka wyszła. Sienk.- S t r a s z li a t o r z e c z, ż e ll1usi- 
my hetmanowi posłuszeństwo wymawiać. Sienk. - Ź l e jest, że 
od nas stronisz. ]{orzen.-Ż e czasu wojny v., spokoj u posiedzę, 
t o l 
e p i ej. Sienk. - Skąd ci t o p r z y s z ł o, żeś tak śmiały! 
[{lon.- W i a d o m o, ż e tytuły pochodzą z Paryża. .J.1Jick. 
S ;178. Sp6jnik -ż e b y (i 
 b y, a b y, a ż e b y, b y), t. j. 
właściwie spójnik -ż e (i ż) z trybem warunkowym, rozpoczy- 
na zdanie podmiotowe:
>>>
- 


- 234 - 


1) Przy wyżej wymienionych słowach trzecioosobowych 
i wyrażeniach nieosob., oznaczających zdarzenie i poznanie, je- 
żeli mowa o fakcie nierzeczywistym czy li niezgodnym z rze- 
czywistością, a wi
c najcz
ściej, jeśli te słowa są zaprze- 
czone. (W tym razie tryb warunkowy omawia Bi
 cz
sto 
przez tryb warunkowy słowa posiłkowego - m i e ć z bezoko- 
licznikiem ). 
2) Przy słowach i wyrażeniach trzecioosobowych, wyraża.. 
jących nie fakt, lecz konieczność faktu, tak, że czynność zda- 
nia pobocznego przedstawia się jako pożądana. Tu należą: 
godzi się, przystoi, należy, pozostaje, wolno, ko- 
n i e c z tl a, s ł li S Z n a, waż n a (rzecz jest) i t. p., oraz przy 
wyrażeniach: d.o b ł' Z e, l e p i e j i t. p, jeśli zdanie podmioto- 
we wyraża fakt pożądany. 
Ż e b y był Turkiem, z twarzy s i 
 n i e z d aj e. Mick. - 
Ż e b y s
dzia był ci«Jżki dla szlachty, n i e p r a w d a. Mick.- 
Zali to może być, a b y do tej piwnicy jedno było wejście? 
Sienk. - Ani to podobna rzecz jest, żeby ten miał 
dobrze uczyć, kto sam nie umie. Górn. - Z d a mi s i «J, iż 
to p r z y s t o i, a b y . ludzie tak jednego pana a wodza mieli, 
jako mają inne zwierzęta. Górn. -- \Vspaniałemu rozumowi n i e 
p r z y s t o i , a b y go lada wiatr, a zwłaszcza nieprzystojny, od 
cnotliwej powinności jego unosić m ta ł. Rej. - T o jest okrut- 
uie waż n a r z e c z, ż e b y on nie uciekł. Sienk. - Aza nie 
. sp r a w i e d l i w s z a rzecz była, a b y urząd tego skarał kara- 
- niem prawu Bożemu przystojnym? Bazylik. 
Uwaga 1. Zamiast ż e używa się \v zdaniach podmioto- 
wych jak o b y przy słowach i wyrażeniach trzecioosobowych, 
oznaczających poznanie (verba sentiendi), na wyrażenie, że 
czynność zdania pobocznego nie jest faktem rzeczy
istym, lecz 
tylko przypuszczeniem. Np.: Człowiekowi tak s i «J z d a ł o, j a- 
k o b y mu śnić si
 miało. Kochan. 
Uwaga 2.' Przy słowach i wyra
eniach trzecioosobo- 
wych, oznaczających poznanie, dawni pisarze przez naśladowa- 
nie łaciny używali niekiedy konstrukcji, zwanej nominativus 
cum infinitivo, t. j. opuszczali spójnik ż e, podmiot i orzecz- 
nik zdania pobocznego kładli w 1 pr.lYp., a czasownik orzeka-
>>>
-235 - 


jący zdania pobocznego zastępowali bezokolicznikiem; przy- 
czym słowo, oznaczające poznanie, stawało si
 osobowym i zga-. 
dzało si
 z podmiotem zdania pobocznego. Np. zam. "W i d z i 
mi s i ę, t e to jest istotny znak męskiej doskonałości" - po- 
wiada Górnicki: " T o mi s i 
 w i d z i b Y ć i s t o t n y z n ak 
m
skiej doskonałości". - Następnie tę konstrukcję zmieniono 
o tyle; że orzecznik zaczęto kłaść nie w 1, lecz w 6 przyp., 
i ta konstrukcja dziś jest w użyciu. Powiedzielibyśmy więc 
dziś: "To mi się zdaje być i s t o t ny m z n a k i e m męskiej 
doskonałości" . 
S 379. Spójnik ż e (i ż) lub w jego zastępstwie spójnik 
k i e d y (g d y, j e ś li) rozpoczynają zdanie podmiotowe przy 
odpowiedniku -t o, omawiającym pojęcia: okoliczność, zdarze- 
nie, wypadek i t. p. Przytym spójnik ż e używa si
 na ozna- 
czenie szczególnego zdarzeni
 rzeczywistego, a spójnik k i e d y 
(g d y) w sądach ogólnych o zdarzeniach pomyślanych, które 
mogą się stale powtarzać. Np. T o (= ta okoliczność) ci wiele 
pomogło, żeś nad sobą pracował. - T o każdemu wiele poma- 
ga; g d Y nad sobą pracuje. 
T o jest dopiero prawe ożycie, k i e d y kto sławnie umrze. 
Górn.-T o ż jest wielki znak dobroci, kiedy poddani cnotli- 
wie żyj ą. Górn. - Snadź lepiej jest, g d y kogo szkarę.dzie- 
( = szkaradnie) ganią, niż k i e d y maj ą szczuple ch walić. Górn. 
Jeszcze i t o nie pomału śmiech w nas pobudza, k i e d y kto 
foremnie powieda czyj prawie głupi postępek albo rzeczenie. 
Górn.- Boli t o człowieka przystojnego (= przyz\voitfgo), g d Y 
iść musi za tłumem. Krasicki.-To wszystko bogactwo, kto si
 
sławy dobił. Kochan. (elipt.=g d y kto się sławy dobił). 

 380. Zdania podmiotowe pytajne rzadko się uży\vają,. 
a mianowicie przy wyrażeniach nieosobowych: w i a d o fi o,? n i e- 
w i a d o m o, p e w n a, n i e p e w n a i t. p. 
W i a d o nl o, c z y ID dla kawy jest doJJra śmietanka.. 
Mick.-Nie t aj n o jut było nikomu, c o si
 świ
ci. KOl'zen. 


.
>>>
- 236 


2. Zdania orzecznikowe. 

 381. Zdanie orzecznikowe zastępuje orzecznik imienny 
-zdania nadrzędnego, a pod względem formy bywa najcz
ściej 
zdaniem względnym, rzadziej spójnikowym. 
Zdanie orzecznikowe względne może być rzeczowne lub 
przY'iniotne (porównawcze); zdanie orzecznikowe spójnikowe 
ma znaczenie skutkowe. 

 382. Zdanie orzecznikowe względne rzeczowne, t. j. 
zastępujące orzecznik rzeczowny, zaczyna się oą zaimka względ- 
_ nego k t o, c o, przyczym w zdaniu nadrzędnym kładzie się ja- 
ko jego odpowiednik za!mek wskazujący t o w 1 lub 6 przyp. 
. 
(t Y m); np.: Bądź zawsze t y m, za c o chcesz uchodlić. 
C o u łodzi sternik i woźnica u wozu i w6dz u woj
ka, 
t o prawo jest w rzeczypospolitej. Skarga. -- Toga t y m pra- 
wie jest dla osób akademickich w tych dwuch angielskich aka- 
demjacb, c z y ID jest szpada dla oficera. Śniad. - Zarozumia- 
ły je.;t t y m samym pod względem umysłowym, c o zapamiętały 
pod względem moraluym. Brodz. - Wy nie t y ID jesteście, 
c z y ID przodkowie byli. K. Koźm. - T y ID będzie wiek dojrza- 
1y, c z y m się wyda młody. K. Koźm.-C z y m w polu zasiew, 
c z y ID zawiązka w kwiecie, t y m w życiu męża szkolne sześ.. 
. 
ciolecie. Syrok. 
S 383. Zdanie orzecznikowe wzgl
dne przymiotne, t. j. 
zastępujące orzecznik przymiotny, zaczy
a się od zaimka 
względnego jak i, j ak a, jak i e, przyczym w zdaniu nadrzęd- 
nym kładzie się jako jego odpowiednik zaimek wskazujący. t a- 
k i, t a k a, t a ki e.-Zdania takie mają znaczenie porównawcze. 
Np.: Mój przyjaciel był t a k i (lub: okazał się t a k i m), za j a- 
k i e g o go uważaliśmy. 
Jak a praca, t a k a płaca. Przysi. - Jak i e życie, t a k a 
.śmierć. Przysl. -J a k a twarz, t a k a dusza. Krasz. 
S 384. Zdania orzecznikowe spójnikowe (skutkowe), po 
odpowiedniku t a k i, zaczynają si
 od spójnika ż e (i ż) z try- 
bem oznajmującym, a po przeczeniu w zdaniu nadrzędnym od 
spójnika ż e b y (iż b y, a b y, a ż e b y, b y) z trybem warunko-
>>>
, 


237 


wyro; zamiast ż e b y można także użyć zaimka wzgl
dnego k t ó- 
r y z trybem warunkowym (k t ó ry b y). 
Ruch i gwar t a k i, że w głowie si
 kr
ci. Sienk.- Poło- 
żenię było t a k i eJ że prawie niepodobna było mu odmówić.- 
Sienk. - Nasze życie, bracie, nie t a k i e, a b y je warto b)'ło 
, .. - 
ochraniać. 1{orzen. 


3. Zdania określające. 


S 385. Zdanie określające zast
puj e określenie którego- 
kolwiek rzeczownika w zd-aniu nadrz
dnym i odpowiada na py- 
tania: który? jaki? czyj? ile?- Odpowiednikie1n zdania okreś- 
.łającego w zdaniu nadrz
dnym bywa zaimek wskazujący (t e D, 
t aki, t y l e): zgadzający si
 z określanym rzeczownikiem. 
Zdanie określające może być albo przymiotne, albo rze- 
czowne. 

 386. Zdanie określające przymiotne, t. j. zast
pują('e 
określenie przymiotne któregokol wiek z rzeczowników zdania 
nadrz
dnego, pod wzgł
dem formy jest zwykle zdaniem względ- 
nym i zaczyna się od zaimków względnych: k t ó r y, jak i, 
c z y j, i ł e, c o (zam. k t ó r y) albo też od przysłówków względ- 
nych: gdzie, skąd, dokąd, k
dy, kiedy, (gdy), uży- 
tych zamiast zaimka k t ó r y z przyhckiem. 
Niegodny syn dziedzictwa, k t ó r y się o krzywd
 nlatki 
swej nie gniewa. Skarga.- To złodziejskie serce, k t ó r e z szko- 
dą drugich chce być bogatr. Skarga. - Są niektóre rzeczy, 
k t ó r y c h ani nam pra\vo rozkazuje, ani zakazuje. Górn. -- 
Cześć mężom, k t ó r y c h ilniona żyj.} \v wdzięcznej pamięci 
narodu. Śniad.-Każda droga, która n"ysoko wiedzie, nie. jest 
łatwa. Korzen.-;-Żadnej takowpj machiny na świecie nie masz, 
k t ó rej b y niekiedy uakr
cać i poprawiać nie należało. Kra. 
sicki. - 
lało rzeczy u 'V łoch6w widz
, k t 6 r e b y były godne 
chwały. Górn. - Nie miał po sobie sJna, k t ó r y b Y zemst
 
przysiągł na grobie. jlick. - Nie lnam nikoga na całyn1 świe- 
cie, c z y j los b1iżejby mi
 obchodził. ](aczk. 
Zbrzydło mi życie, c o jest wiecznym niepokojem. [(ra- 
sicki. - Żaden cud nie zatrzyma szalellca, c o samochcąc rzuca
>>>
238 - 


li
 w przepaść. KO'Tzen.- Jednego znałem człowieka, c o mógł 
takim popisać si
 strzałem. Mick. 
Przyjm
 warunki zgody-, jak i e mi sąd poda. Mick. 
Uwaga. Jeśli w zdaniu nadrz
dnym jest przeczenie, albo 
jeśli zdanie poboczne wyraża fakt pożądany, to zam. k t ó r y- 
b Y można powiedzieć ż e b y (i ż b y, a b y
 b y); np.: Niema za- 
rzutu, b y n a ń (= na któryby) człowiek prawy nie miał na
 
tycbmiast prostej odpowiedzi. Korzen. 

 387. Zdania określaj ące przymiotne, zaczynaj ące si
 
od zaimków wzgl
dnych jak i i i l e mają zwykle znaczenie po- 
równawcze; w tym razie zam. jak i można użyć przysłówka 
jak. Takie zdanie należy odróżniać od zdań porównawczych 
orzecznikowych (ob. 
 383), oraz od zdań porównawczych spo- 
sobu i stopnia (o których niżej), określających nie rzeczownik, 
lecz czasownik lub przymiotnik. 
Jak i e ziarno sieją, t a k i plon b
dą zbierali. Sienk. - 
W tej ogromnej sieni brukowanej nie znajdziesz pan t y l e ka- 
mieni, i l e tu p
kło beczek wina w dobrych czasach. lJlick. - 
oT a c y oni krewni, jak ja z waćpanem. Sien
. 
S 388. Zdania, zaczynające si
 od przysłówków wzgl
d- 
nych, tylko wtenczas należy uważać za określające, kiedy rze- 
oczywiście określają rzeczownik w zdaniu nadrz
dnym, t. j. jeśli 
przysłówki są użyte zam. zaimka który z przyimkiem. 
Z a m e k, g d zi e (== w którym) mieszka, smutnym jest 
wi
zieniem. Korzen. -We d w o r z e, g d z i e przed chwilą tyle 
było krzyku, teraz pusto i głucho. Mick. - Znasz-li ten kraj, 
:go d z i e cytrJna dojrzewa
 J.1Iick. - Już si
 chwila zbliża, g d Y 
(== w której) z murów Wilna błyśnie znami
 krzyża. 
Iick. - 
\\1 spomniał na dawne lata, g d Y z pozwami chodził. ltlick. - 
Oczy wszystkich utkwione były w k i e r u n k u, s k ą d coraz 
-gwałtowniejsze dochodziło dzwonienie. Sienk. 
S 389. Do zdań określających przymiotnych należą j esz- 
cze zdania określające skutkowe, które zaczynają si
 od spój- 
ników: ż e, i Ż, aż, ż e a ż po odpowiedniku t a k i (w znacze- 
niu t ak. w i e l k i); położonym przy rzeczowniku. (Takie zdania 
należy odróżniać od zdań skutkowych orzecznikowych 
 384, 
tudzież od skut1Iowych sposobu i stopnia, o których niżej). 


, 


..
>>>
- 239 


W tenczas panowało takie oślepienie, ż e nie wierzono rze. 
czom najdawniejszym w świecie. Mick.-Uderzył wiatr z t ak ą 
siłą, ż e a Ż chojary przygi
ły si
 do ziemi. Sienk. 
S 390. Zdanie określające rzeczowne, t. j, zastępujące 
określenie rzeczowne jednego z rzeczownik6w zdania nadrz
d- 
nego, albo się zaczyna od spójnika ż e (i ż), ż e b y (i Ż b y, a b y), 
albo też ma form
 pytania zależnego. 
Zdania określ. rzeczowne określają zwykle rzeczowniki 
oderwane, oznaczające czynność lub stan, jako to: obawa, na- 
dzieja, zwyczaj, 'Jnniemanie, znak i t. p. 
Starożytny był z w y c z aj, i ż dziedzice nowi na pierwszej 
uczcie sami służyli ludowi. 11lick. (= zwyczaj służenia). - Moje 
słabe n a d z i ej e, że zostanę już w domu, nie sprawdziły się 
ani trochę. Sienk. (= nadzieje pozostania). - Owo p r a w o na 
kmiotki, a b y byli w niewoli u pan6w, a pan mógł go ze 
wszystkiego obłupić i zabić, jakiej jest niesprawiedliwości peł- 
nel Skarga. (= prawo pozostawania w niewoli, łupienia, zabi- 
jania).-J acyś francuzi wymowni zrobili w y n a l a z e k,l. i ż lu- 
dzie są ró wni. JJlick. - Z n a k da wał, ż e miał głos zabierać. 
Mick. - Przyjd
 c z a s y, ż e ty i mnie pożegnasz i te piękne 
lasy. Kochan. - Rozpacz i swary są z n a k i e ID, Ż e w nas duch 
Boży nie mieszka. Krasz. - Mam p rób
, ż e i mnie b
dziesz 
umiał bronić. Sienk. - Nie pami
tam p r z y kła d u, ż e by ko- 
mu najmniej szą krzywdę od puścił. Sienk. 
Serce jej ściskała o b a wa, c z y m będzie konie karmić. 
Sienk. (= obawa o środki karmienia koni). - Już si
 mocno 
2atarły Ś l a d y, g d z i e i jak filozof ja scholastyczna rozwijać 
si
 poczęła. Wiszn. (= ślady miejsca i sposobó\\
 rozwijania si
 
filozotji). - Zakonnicy gubili si
 w dociekaniach, c o b y owe 
- znaki mogły znaczyć. Sienk. 
Uwaga. Po rzeczownikach mniemanie, zdanie i t. p., 
zdanie określające zaczynać si
 może od spójnika jakoby, jeśli 
ma wyrazić nie fakt rzeczywisty, lecz tylko przypuszczenie.
>>>
- 240 - 
... 


4. Zdania okolicznościowe (przysłówkowe). 
9 391. Zdania okolicznościowe zast
pują określenie oko- 
liczności, przynależne czasownikowi lub przymiotnikowi zdania 
nadrz
dnego. Ponieważ zast
pują przysłówek lub wyrażenie 
\ 
przysłówkowe, wi
c nazywają si
 także zdaniami przysló
o- 
ko
oemi. 

 392. Zdania okolicznościowe dzielą, si
: na okolicz- 
nościowe miejsca, okolicznościowe czasu, okolicznościowe przy- 
czy'}
y, okolicznościowe celu, okolicznościowe sposobu i okolicz- 
nościowe stopnia. 


aj Zdania okolicznościowe miejsca. 
9 393. Zdanie okolicznościowe miejsca zast
puje określe- 
nie miejsca, przynależne orzeczeniu zdania nadrz
dnego, i od- 
powiada na pytania: g d z i e, s k ą d, d o k ą d, k t ó r 
 d Y J jak 
d a l e k o
 Zaczyna si
 zawsze od przysłówków względnych" 
równobrzmiących z temiż przysłówkami pytajnemi: g d z i e, 
skąd, dokąd, któr
dy, jak (daleko); a w zdaniu nad- 
rz
dnym bywa odpowiednikiem jeden z przysłówków wskazują- 
cych miejsca: t lI, t a m, s t ą d, d o t ą d, t 
 d y, t a m t 
 d y. 
T a m .mądrość stolic
 stwoją, osadza, g d z i e taka pokora 
i mierność przemieszkiwa. Skarga. - G d z i e niezgoda i roz- 
dział, t a m jest upadek królestwa, a  dom si
 na dom wali. 
Skarga. - Wyście si
 t a ID ogrzali, g d z i e si
 drugi sparzył. 
Krasicki. - Ksiądz t a m si
 obraca, g d z i e jeszcze broił szcz
- 
ka. Mick.- Nigdym jeszcze nie widział kary, g d z i e nie było 
winy. Korzen.- G d z i e k o l w i e k spojrz
, chmura niedaleka; 
g d z i e k o l w i e k stąpi
, wsz
dzie grzmot tak blizki. KO'l.zen. - 
S k ą, d przyszedł kodeks cywilny, s t a ID t ą d szło i poetyczne 
natchnienie i forma. Siemień. - D o k ą d ty dążysz, i my dą- 
żymy; i my t a m byli, s k ą d wraca sz. Brodz.- Hrabia wcisnłłł 
na oczy kapelusz i wracał t a m t 
 d y, k 
 d Y przyszedł. ]fick. 
K 
 d Y sprawiedliwość przedajna, t a ID przekl
ct
o wielkie. 
Kochan. - Jak okiem sięgn
ć, połyskiwały tylko na nocnym 
tle nieba oświecone ksi
życem dachy chałup. Sienk.-Po brze- 


""'
>>>
- 241 


gach rzeki, ku lasowi, jak okiem sięgnął, widziałeś tylko ucie- 
kających i goni
cych. Sienk. 


b) Zdania okolicznościowe czasu. 


. S 394. Zdania okolicznościowe czasu czyl
 zdania czaso- 
we zastępuj 
 określenie okoliczności czasu w zdaniu nadrzęd- 
nym i odpowiadaj
 na pytania: k i e d y, o d k ą d, p ok ą d, jak 
d ł u g o? Zaczynają się od spójników podrzędnych czasowych. 

 395. Odpowiednikiem zdań czasowy
h, odpowiadaj
- 
cych na pyt.: k i e d y, bywa jeden z przysłówków wskazujących 
czasu: w t e d y, w t e n c z a s, w ó w c z a s, t y m c z a s e m i t. p. 
Takie zdania czasowe dziel
 si
 na trzy rodzaj e, wedle tego t 
. czy czynność w nich wyrażona jest współczesną, czy wcześniej- 
szą, czy póżniejszą względem czynności zdania nadrzędnego. 
1) Jeżeli zdanie czasowe wyraża czynność, trwającą rów- 
nocześnie z czynnością 
dania nadrzędnego, to zaczyna się 
od spójników czasowych: k i e d y, g d y, jak, p o d c z a B g d Y 
ze slowem niedokonanym; przy czynności cz
stotliwej: i l e- 
kro ć, i l e r a z y, k i e d y k o l w i e k ze słowem częstotliwym 
lub trwałym. 
K i e d y tak za szarakiem goniono, t y ID C Z a s e m ukazał 
się pan Hrabia pod zamkowym lasem. Mick. - G dy się żni- 
wo zbliża, starzy i młodzi biorą się do sierpa. Korzen. - Nie 
czas żałować róż, g d'y płoną lasy. Słowo - Roztropny mary- 
narz, g d Y się ma puścić na głębokości morskie, t e d y opa- 
truje żagle swoje, powrozy, maszty i kotwice swoje. Rej.- 
Nie smaczno idą pieśni, g d y się poci czoło. Szymon. - Jak 
będziemy szczęśliwi, będziemy się kłócić. Trtmb. - K i e d y- 
k o 1_ w i e k morze nazbyt cicho stoi, pospolicie wi
c potym sił& 
złego broi. Kochan. - I l e kro ć Karol własną osobą pojawiał 
się przed półkami, t y l e kro ć witały go okrzyk
. Sienk. 
Uwaga. Tego rodzaju zdania czasowe oznaczaj
 niekie- 
dy raczej przeciwstawienie, niż współczesność; w tym razie 
zaczynają się zwykle od: gdy przeciwnie, gdy ty m c za- 
s e ID, p o d c z a s g dy. W zdaniach czasowych, wyrażaj
cych 
czynność częstotliwą, miejsce spójnika mote zastępować zaimek 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


16 


I 


,
>>>
'\. 


.. 


, 


242 - 


wzgl
dny c o, poczym w zdaniu nadrz
dnym nast
puje odpo- 
wiednik t o; np.: C o ich szlachta godzą, t o oni na si
 jeszcze 
zapalczywiej godzą. Mick. . 
2) Jeżeli zdanie czasowe wyraża czynność wcześniejszą, 
niż czynność zdania nadrz
dnego, to zaczyna si
 od spójników 
czasowych: k i e d y, g d y, s kor o, jak, jak t Y l k o (czasem 
samo: t y l k o, j e no), l e d w i e, z a l e d w i e ze slowem doko- 
nanym; przy czynności cz
stotliwej: i l e kro ć, i l e r a z y ze 
słowem dokonanym. W zdaniu nadrz
dnym, oprócz odpowied- 
ników powyżej wymienionych, mog
 być przysłówki: z ar az, 
". n e t, już, a l i ć, a l i ś c i. 
K i e d y r
k
 otworzysz, wszyscy nasyceni. Kochan.-Gdy 
Tozmowa si
 prze
wała, słychać było tylko tyk zegara. Sienk.- - 
Gdzież pójd
, g d Y mi
 od siebie wyp
dzisz? Skarga. - S k 0- . 
r o beczk
 naleją, a l i ć si
 wnet z kilku stron sączy. Górn.-J 
S kor o konie popasły, wyjechaliśmy w podróż dalszą. Kra- 
sicki.-S kor o mi szcz
śliw wrócisz, -mą harf
 nastł
oj
. JJlalcz. 
S kor o gruchn
ła w obozie wieść o śmierci hetmana, w n e t 
. 
.smutek i żal powszechny ogarnął rycerskie serca. Bohorn. - 
Ale S
dzio, cóż b
dzie, jak si
 Jacek dowie? Mick. - B
dzie 
wam wstyd, jak was stary. zwyci
ży. _Korzen.-Powiedzcie mu, 
jak wróci, że chcemy z nim mówić. Sienk. - Bóg mi wróci 
rozum, j e li o za bram
 wyjad
. Sienk. - My j e n o koniom 
wytchniemy, ruszamy dalej. Sienk. - L e d w i e S
dzia zoczył 
papiery i ołówki, poznał rysownika. Mick. - Z a l e d w i e wy- 
. . 
siadł i wst
pował na schody, \\"yszło z sieni dwuch kozaczków. 
Korzen. - L e d w o si
 ukazał w Warszawie, wnet wszystkich 
na si
 oczy i serca obrócił. Bohom. - Tylne straże szwedz- 
kie, i l e r a z y obejrzały si
 za siebie, . widziały zawsze jeźdź- 
ców. Sienk. 
Uwaga. Na wyrażenie czynności powtarzanej i równo- 
cześnie kończonej używa si
 także w zdaniu podrz
dnym zai- 
mek wzgl
dny c o, a w zdaniu nadrz
dnym odpowiednik t o 
ze słowem dokonanym. Np.: C o półk spadnie, t o cesarz za- 
żyj e tabaki. Mick. 
3) Jeżeli zdanie czasowe wyraża czynność późniejszą od 
-czynności zdania nadrz
dnego, to zaczyna si
 od spójników 


", 


'"
>>>
- 243 - 


czasowych n i m, z a n i m ( po przysłówkach: w c z e ś n i ej, 
p r 
 d z e j, n i ż), po zdaniu przeczącym także: a Ż, a ż - 
. . 
pIerweJ. 
N i m słońce wzejdzie, rosa oczy wyje. Przysl.-N i ID ru- 
szyli za S
dzią do lasu, wzi
li PQstaWY, tudz"ież ubiory od- 
mienne. Jfick. - Chwil
 czekał Tadeusz, n i m w klaIDk
 ude- 
rzył. Mick.-N i ID połow
 do mety drogi ubieżeli, spektatoro- 
wie poszli, s
dziowie zasn
li. Krasicki. - Z a n i m ruszyli, do 
uszu wszystkich doszedł "dosyć wyraźnie odgłos dzwonów.' 
Sienk. - W trosce człowiek zgrzybiej e p i e r w ej, n i ż Bi
 sam 
spodzieje. Kochan. - Strzelec łuku swego nie pociągnie, a Ż BO- 
bie p i e r w e j cel upatrzy. Rej. - On mi
 rad
 do usług pu- 
blicznych sposobił, z opieki nie wypuścił, a ż człowiekiem zro- 
bił. Mick. 

 396. Na pyt. odkąd
 (od jakiego czasu? jak 
d a w n o?) odpowiada zdanie czasowe, zaczynające si
 od spój- 
ników: k i e d y, g d y, jak, jak d ł u g o, zwykle z poprze- 
dzającym odpowiednikiem o d c z a s u, albo też od spójnika 
czasowego o d k ą d, który jest właściwie przysłówkiem wzgl
d- 
nym i u
ywa. si
 zamiast: o d t ą d (od tego czasu), g d Y (kie- 
dy, jak). 
O d c z a s u, jak tu u nas gości Tadeuszek, niemało mam 
niespokojności. lJfick. - Lat sześć już przeszło, g d y ś m y si
 
widzieli po raz ostatni. Korzen.-Sześć lat min
ło, jak przy- 
był w te strony. Mick. - Już to dwunastym liściem wiatr po- 
miata, jak myśli matki zatruwa jej strata. Brodz.-Trzy razy 
ksi
życ odmienił 
i
 złoty, jak na tym piasku rozbiłem na- 
mioty. Stow.-Nie mało czasu już przeszło, jak ogary wpadły 
w otchłań lasu. Mick. - Jak zlazł z wozu i ruszył naprzód, 
tak do tej pory nie wrócił. Sienk. - Jak mog
 zapami
taćJ . 
od najrańszej chwili z sąsiadami z za kopca nigdyśmy nie żyli. 
Syrok. - Jak długo świat stoi, nikt nigdy takiego żelazne- 
go rycerza tak płaczącego nie widział. Kaczk. - O d k ą d tu 
mieszka, żadnym jeszcze słowem nie zdradził głosu swego. 
Korzen
 

 397 . Na pyt. jak d ł u g o? odpowiada zdanie czaso- 
we, zaczynające si
 od spójników czasowych: p ó k i, d o p ó ki,
>>>
- 244 


p o k 
 d, (d o k ą d), jak d ł u g o ze slowem niedokonanym; 
przyczym w zdaniu nadrz
driym może stać jako odpowiednik 
przysł6wek wskazujący czasu: p 6 t y, d o p 6 t y, P o t ą d, t ak 
d ł u g o, zwykle r6wnież ze slowem niedokonanym. 
P6 k i gonił zające, p 6 k i kaczki znosił, Bekas, co chciał, 
u pana swojego wyprosił. Krasicki.- Beczka, p6 k i w niej nic 
niemasz, p 6 t Y nie znać, by gdzie ciec miała. Górn. - P 6 k i 
tyta, p 6ty by ta. Rej. - U szypra także p 6 ty głowa szumna, 
p Ó k i nie zmł6ci stubroźnego gumna, p 6 k i nie zwiezie żyta 
do śpichlerza. Klon. 
 P 6 k i skruchy nie widz
, p 6 t Y mam 
prawo pot
piać. Sienk. - D o p 6 k i wiara kwitła, szanowano 
prawa. JIick. - D o k 
 d mi tedy mego żywota dostanie, głos 
m6j Panu i lutnia śpiewać nie przestanie. Kochan. 

 398. Jeśli. pytanie jak d ł u g o? jest r6wnoznaczne 
z pytaniem pok
d, do jakiego kresu (czasu)? - to od- 
powiadające nań zdanie czasowe zaczyna si
 od spójnika cza- 
sowego a ż lub d o p 6 k i n i e (rzadziej: d o p 6 k i) ze slowem 
dokonanym; przyczym w zdaniu nadrz
dnym kładzie si
 jako 
odpowiednik jeden z przysł6wk6w wskazujących czasu: p 6 t y, 
d o p ó t y, P o t ą d ze slowem niedokonanym (lub z czasem 
przyszłym dokonanym zaprzeczonym). 
P 6 t Y b
dą trąbić bez spoczynku, p 6 k i si
 wszystko ry- 
cerstwo rozbudzi. Mick. - Słuchali z godzin
 jeszcze, p ó ki 
wszystko n i e ucichło. Sienk. - P ó t y was nie spuszczę, aż 
si
 pogodzicie. Mick. - Mamże czekać, aż rozednieje, albo też 
mgła opadnie? Sienk. 
S 399. Opr6cz wyliczonych rodzaj6w zdań czasowych 
istnieje jeszcze jeden typ zupełnie odr
bny. W zdaniu nad- 
rz
dnym p o p r z e d z a jako odpowiednik jeden z przysł6wków 
czasowych: już, jeszcze (nie), ledwie, zaledwie, tyl- 
k o c o, w łaś n i e z czasem przeszlym lub zaprzeszlym (oma- 
wianym niekiedy przez słowo z dąż y ł lub z d o ł a ł, z bezoko- 
licznikiem); poczym następuje zdanie czasowe, zaczynające .si
 
od spójnika czasowego g d y lub a ż t u, a l i ś c i, cz
sto w po- 
łączeniu z przysł6wkami: n a g l e, w t y m, r a p t e m, n i e s p o- 
d z i a n i e, n a.r e s z c i e i t. p. ze słowem w czasie przeszlym 
dokonanym lub teraźniejszym historycznym. Np.: Już (za- 
,
>>>
245 


ledwie, właśnie, jeszcze nie) świtać zaczynało, g dy w t y ID 
(nagle, raptownie, niespodzianie) powstała (powstaje) wielka 
hurza. - J u 
 skończył był (z a l e.d w i e zdł}żył s
ończyć) ro- 
bot
, k i e d y (aż tu) okazaJa si
 (okazuje si
) nowa trudność. 
W tych i podobnych przykładach 1Wł.my okres czasowy, 
którego poprzednik, t. j. zdanie, zaczynające się od przysłów- 
ka już (jeszcze nie, właśnie, zaledwie), właściwie oznacza 
okoliczność czasu, a wi
c wyraża myśl logicznie podrzędną, 
podczas gdy następnik czyli zdanie czasowe (zaczynające si
 
od spójnika kiedy, gdy, aż tu, alić, aliści), wyraża zda- 
rzenie główne, a więc logicznie powinno być zdaniem nadrzęd- 
nym. Powyższe przykłady brzmiałyby w toku zwyczajnym: 
K i e d y świtać zaczynało, powstała wielka burza (na pyt. ki e- 
d y powstała burza?). - K i e d y m skończył robotę, okazała si
 
nowa trudność. 
Takie zdanie czasowe, wyrażające zdarzenie główne, mo- 
żemy naz
Nać zdaniem czasowym odwrotnym. Służy ono do 
celów retorycznych; do zwrócenia uwagi na to, co następuje, 
i do położenia nacisku na niespodzianym zdarzeniu, opowie- 
dzianym w następniku okresu. 
(Dlatego też przed takim spójnikiem k i e d y, g d y, aż 
tu, a l i ś c i można postawić dwukropek). 
, 
Uwaga. Jeśli zdanie syntaktycznie nadrz
dne wyraża 
czynność wcześniejszą wzgl
dem czynności zdania czasowego 
odwrotnego, to zawiera c
as przeszły dokonany lub czas za- 
przeszły, który się często omawia przez z d ł} żył, z dąż y ł 
b Y ł, z d o ł a ł; na wyrażenie czynności jeszcze trwającej uży- 
wa się czas przeszły niedokonany; na wyrażenie czynności póź- 
niejszej -słowo posiłkowe m i e ć z bezokolicznikiem. 
Przykłady. L e d w i e usnął smacznie, a głęboko, g d Y 
zbudził go huk działa. Sienk. - Już e ś m y mieli do stołu sia- 
dać, g d Y dano znać, że goście jadą. J{rasicki. - Słońce już 
było wzeszło, g d y w bramie stanął. Krasz. - Konie dobrze 
już były zmęczone, g d y wjechali w dolin
 między górami. 
Krasz. - Z a l e d w i e siedli do stołu, g d Y znowu dał się sły- 
szeć turkot. Korzen. - Już kozacy ku niemu się zbliżyli byli, 
g d Y z n a g ł a wielki deszcz lać począł. Bohom. - Zaczynał
>>>
- 246 - 


wreszcie, k i e d y znowu mu przerwano. Mick. - Miała si
 roz- 
mowa wytoczyć, g d Y do drzwi zbliżyły sifJ kroki. Krasz. - 
Rozglądał si
 w łaś n i e po tym nowym schronieniu, g d Y Ko- 
t 
żuszek powrócił. Krasz. - Nazajutrz j e s z c z e podróżńe panie 
spały, g d Y pan August pojechał. Korzen. - L e d w i e to wy.. 
konali, a l i ć przypada Chmielnicki. Bokom. - J e s z c z e obóz 
niezupełnie był obwarowany, a l i ć przypada nieprzyjaciel. 
Bokom. - Mijali pola i bujne dąbrowy, a ż w r e s z c i e sierp 
miesiąca pobladł i pochylił si
 ku zachodowi. Sienk. 


cJ Zdania okolicznościowe przyczyny. 



 400. Zdania okolicznościowe przyczyny dzielą si
 (po- 
dobnie, jak określenie okolicznościowe przyczyny): . 
l) na zdania przyczyny realnej czyli właściwe zdania przy- 
czynowe; 
2) na zdania przyczyny logicznej; 
3) na zdania przyczyny koniecznej czyli zdania warun- 
kowe; ... 
4) na zd8.nia przyczyny niewysta1
czającej czyli zdania przy- 
zwolone. 


aaJ 
dania przyczyny realnej. 



 401. Zdania przyczyny realnej czyli właściwe zdania 
- 
przyczynowe zast
puj ą określenie przyczyny realnej, tak ma- 
terjalnej (przyczyny faktu), jak moralnej (przyczyny postępo- 
wania czyli pobudki, ob. S 104) i odpowiadają na pytania: 
czemu? dlaczego? wskutek czego'? przez co'ł 
z a c o? 

 402. Zdania przyczyny realnej zaczynają sifJ od spój- 
ników: g d y ż, p o n i e waż, ż e (i ż), jak o ż e, a niekiedy tak. 
że od spójników czasowych: k i e d y, g d y, s kor o. 
Zdania przyc
ynowe, zaczynające sifJ od spójnika "g d y Ż, 
nast
pują zawsze po' zdaniu nadrz
dnym i obywają si
 Qez od- 
powiednika; jako przyczyn
 podają fakt oczywisty, t. j. niepod- 
legający niczyjemu zaprzeczeniu. 


"
>>>
/ 


247 


Zdania przyczynowe, zaczynające się od spójników: p o- 
n i e w a 
 i ż e (i ż ), mogą stać przed i po zdaniu nad- 
rz
dnym. 
Zdania z p o n i e waż nie wy
agają odpowiednika w zda- 
niu nadrzędnym; tylko, jeśli zdanie nadrzędne następuje po 
przyczynowym, to zaczyna si
 zwykle od spójnika wnioskują- 
. 
cego w l ę c. 
Zdania przJczynowe, zaczynające się od spójnika -ż e 
(i ż), zwykle mają odpowiednik w zdaniu nadr
ędnym, zwłasz- 
cza, jeśli po nim następują. Takim odpowiednikiem bywają 
przysłówki i wyrażenia przysłówkowe: d l a t e g o, s t ą d, p r z e- 
t o, z a t o, z t e g o p o w o d u, z t e j p r z y c z y n y, z f e g o 
w z g l ę d u, z u wag i, z waż y w s z y i t. p., a także t y m ze 
stopniem wyższym (tym bardziej, tym chtJtniej i t. p.). 
Jeśli zdanie nadrzędne zajmuje drugie miejsce, to zamiast 
odpo,,'iednika może zawierać spójnik wnioskujący - w i ę c: 
Spójniki czasowe - k i e d y, g d y, s kor o - w zdaniach 
przyczynowych używaj ł. si
 zwłaszcza wtenczas, kiedy stoją 
przed zdaniem nadrzędnym; jako prlyczynę podają fakt oczy- 
wisty, niewątpliwy (podobnie, jak g d y ż). - 
Dwie go (Dawida) te rzeczy śmiałym na wojnie czyniły, 
g d Y ż nie dla korzyści ani dla swojej sławy, ale dla braciej swojej 
i dla chwały Boga swego na ostre żelaza nieprzyj aciół nacie- 
rał. Skarga. - Począlem się nieco niecierpli wić, g d Y ż trzeba 
było czekać bezczynnie. Sienk. - Morze tylko burzyło się, p o- 
n i e waż przypływ wzbierał. Sienk.-- Kazałem go umyślnie za 
wieś wyprowadzić, by się tu panna huku muszkietów nie prze- 
lękła, jak o ż e niewiasty bywajł. czułe i płochliwe. Sienk. - 
Chciał siCJ skąpy ob
'iesić, 
 e talara stracił. Krasicki.-Klucz- 
nikiem siebie tytułował, i ż ten urząd na zamku przed laty 
sprawował. Mick. - Ż e go przyjmujCJ gościnnie, chce mię za 
nos wodzić. Mick. - 
ikt za to zapłaty nie czeka, i ż sam so- 
bie doorze czyni, b o to samo hojną mu jest zapłatą. Skarga. 
I s t ą d t o, ż e przechodził partji tak wiele, nazJ wany był 
dawniej Kurkiem na kościele, ż e jak kurek za \viatrem cho- 
r
giewkfJ zwracał. Mick. -Owa (Maciejowski) b)'ł prawym pa- 
nem nie s t 
 d, i ż miał \viele t ale p r z e t o, ż e sobie mógł
>>>
- 248 - 


i umiał rozkazować. Górn. - I ż umysł, od dusze pochodząc, 
daleko jest wyższego dostojeństwa, niż ciało, przeto też 
przystoi starać si
 bardziej o j ego ćwiczenie, niż o to, co cia- 
ło szlachcić ma. Górn. - Że dzień, jako w listopadzie, był 
krótki, w i 
 c należało si
 śpieszyć. Sienk. - T Y ID mocniej wi- 
dok i piosnka rozżala, ż e m był jedynym widzem i słuchaczem. 
lrlick. - Podróż była t y ID dłuższa, ż e musieli ją odbywać 
o zielonej paszy. Krasz.-K i e d y ż si
 tak w. 
l. zdało, prze- 
,ciwić si
 rozkazowi \V. M. nie przystoi. Górn. - Niech i tak 
b
dzie, k i e d y inaczej nie można. Mick. - K i e d y tak córka 
ch
ć życzliwą dzieli, już do was, matko, mówić mi
 ośmieli. 
Brodz. - G d y główną podstawą życia i zatrudnień obu poko- 
leń (polskiego i ruskiego) od wieków było rolnictwo, musiało 
p r z e t o napełnić ich j
zyk i zasobić go w przysłowia, przy.. 
po\\'ieści i mnóstwo rolniczych wyrażeń. TVójcicki. - S kor o ś 
zaczął, idź dalej! Sienk.-G d y d_zieci
 si
 z jego wiadomością 
nie rodzi, musi być j
zyk utworem narodu. Libelt. 
Uwaga. Oprócz powyższych spójników, zdania przyczy- 
nowe zaczynają si
 także od spójnika współrz
dnego -b o (ob. 
S 362, uwaga). Cz
sto spójnik -b o, jeśli rozpoczyna zdanie 
przyczynowe bez szczególnego nacisku, nie różni si
 w znacze- 
niu od spój nika p o n i e waż; wtenczas takie zdania przyczy- 
no\\'e można uważać za podrz
dne i łączyć współrz
dnie ze 
zdaniem pobocznym lub skrótem. Np.: Szła lasem na wzgó- 
rek. wyniosły, o c i e n i o n y, b o drzewa g
ściej na nim ro- 
sły. J.lick. 


bb) Zdania przyczyny logicznej. 


. 

 403. Przyczyna logiczna czyli przyczyna poznania ( ob. 

 108) może bJć ró\vnież wyrażona przez całe zdanie. Zdanie 
przyczyny logicznej zaczyna si
 od spójnika. - ż e (i ż), mając 
w zdaniu nadrzędnym jako odpowiednik wyrażenia przysłów- 
kowe: p o t y m lub z t e g o. Np.: p.o t y m można poznać 
głupca, ż e bez powodu si
 śmieje. 
S 404. Zdania skutkowe przyczyny logicznej 
si
 od spójnika -ż e i wyrażajłł skutek widoczny, 


. 
zaczynaj ą 
z którego 


,
>>>
- 249 


si
 domyślamy przyczyny realnej, wyrażonej w poprzedzającym 
zdaniu nadrz
dnym; same wi
c wyrażają równocześnie przyczy- 
nę poznania czyli logiczną. Zdanie główne albo może być py.. 
tajne, albo zawiera słowo posiłkowe konieczności logicznej 
(m u s z 
), albo przysłówek formalny p e w n i e, c h y b a i t. p. 
Np.: Coś mu zrobił, ż e si
 tak gniewa na ciebie? - 
1 u s i a- 
ł e ś go bardzo obrazić (p e w n i e ś, c h y b a ś go bardzo obra- 
ził), że si
 tak gniewa na ciebie. 
W takich spójniach zdanie poboczne zawiera właściwy 
fakt główny, a zdanie główne wyraża właści wie podrz
dny sto- 
sunek przyczyny; można wi
c takie zdanie skutkowe nazwać 
także zdaniem przyczynowym odwrotnym. 
Co tobie si
 stało, ż e smutny siedzisz i mówisz tak ma- 
ło? Brodz. - O Panie! co jest człowiek, ż e go tak szanujesz? 
Kochan.- Skąd to kozak przypędził, ż e taka. kurzawa? JJ,falcz. 
Jakaż to krzywda, dzieło rąk mych, jaka skarga sieroty doszły 
aż do nieba, ż e mi
 tak ostro karze i' odbiera jedyne dobro, 
którem posiąść rad? Korzen. - Cóżeś za desperat, żeś tego 
listu odrazu nie pokazał. Sienk. 


cc) Zdania warunkowe. 



 405. Zdanie przyczyny koniecznej czyli zdanie warun- 
kowe wyraża warunek, od którego spełnienia zależy urzeczy- 
wistnienie tego, co orzeka zdanie nadrz
dne. Obydwa zdania 
razem tworzą okres 'llJarunkowy; w tym okresie poprzed'nikie'/1
 
bywa najcz
ściej zdanie podrz
dne (protasis), następnikiem- 
lladrz
dne (apodosis), a nast
pnik w tym razie zaczyna si
 
zwykle od zaimka wskazującego t o (ub. 
 373, uw. 2). 

 406. Okresy warunkowe dzielą si
 na trzy główne 
typy: 
1) Typ pierwszy (rzeczywistości). Zdanie warunkowe wy- 
raża fakt 'J-zeczywisty, z którego wprost ',"ynika rzeczywistość 
lub konieczność faktu, wyrażonego w zdaniu nadrz
dnym. Zda- 
nie warunkowe zaczyn
 si
 w tym razie od spójników warun. 
kowych j e ś l i, jeż e l i z trybem oznajl1
ujący1n; (zamiast
>>>
250 


, 


, 


spójnika używa si
 niekiedy enklityka pytajna -l i); a w zda_ 
niu nadrz
dnym kładzie si
 również tryb oznajmujący lub tryb 
'j-ozkazujączj. Np.: J e ś l i si
 dowiem, to ci powiem. - J e ś l i 
si
 dowiesz, to powiedz mi. 
J e ś l i nas odbieżycie a źle o nas radzić b
dziecie, my 
poginiem, i sami zginiecie. Skarga. - J e ś l i ten za dobry po- 
st
pek chce pieni
dzy, podobno si
 i na zły dla pieni
dzy po- 
kusi. Skarga.- Upadliście, zgin
liście, j e ś l i Pan Bóg na was 
nie wejrzy. Skarga.-Patrz na królestwo, j e ś l i chcesz poznać 
króla; patrz na dom, j e ś l i chcesz poznać gospodarza. Orzech. 
Żadna lubość wdzi
czna nie jest, j e ś l i jej nielubość nie uprze- 
dzi. Górn. - Jeż e l i si
 przybliż
 albo si
 spotkają, ani mó- 
wią do siebie, ani si
 witają. Mick. - Jeż e l i nie zechcą po 
dobrej woli tu przybyć, t o ich wsadzisz w kolaskę, otoczysz 
dragonami i przywieziesz. Sienk. - J e ś l i nie pośpieszysz, t o 
przyjdziesz za późno. Korzen.- J e ś l i ten człowiek nie skręci 
karku za młodu, t o może pójść wysoko. Sienk. - Przeto musi 
człowiek miar
 jakąś przystojną chować, c h c e l i obronną r
ką 
ujść zazdrości ludzkiej. Górn. - Z tego, d a - l i Pan Bóg do- 
czekać} na drugi rok poż:ytek uroście. Rej. 
2) Typ drugi (możliwości). Zdanie warunkowe wyraża 
fakt możliwy, przypuszczenie; przy czym zdanie nadrz
dne mo- 
s 
że również wyrażać przypuszczenie, lecz może także na tym 
przypuszczeniu opierać rzeczywistość lub konieczność faktu, wy- 
rażonego orzeczeniem. . 
Tu zdanie warunkowe zaczyna si
. od spójników: j e ś l i- 
by, jeżeliby, gdyby, żeby, niekiedy nużby, (ostatni spój- 
nik używa si
 zwykle samodzielnie z elipsą zdania głównego) 
z trybem warunkowym, który w tym razie cz
sto się omawia 
przez słowo posiłkowe m i e ć, do czego niekiedy dodaje się 
wyrażenie przysłówkowe przypadkiem. Zamiast powyższych 
spójnikó...w można także użyć wyrażenia: p r z y p u Ś c i w- 
g z y, 
 e. 
W zdaniu naąrzędnym może tu stać. również tryb wa- 
runkowy (na wyrażenie przypuszczenia) albo też tryb oznaj. 
mujący lub 'rozkazujący (na wyrażenie rzeczywistości lub ko- 
nieczności faktu). Np.: J e ś l i b Y ś si
 (przypadkiem) dowie- 
......... 


/
>>>
- 251 


dział (m i a ł dowiedzieć), to powiedziałbyś mi pewno (to po- . 
wiesz mi zape wne, to powiedz mi). 
Miejsce odpowiednika w zdaniu nadrz
dnym zast
pować 
mogą wyrażenia przysłówkowe: w w y p a d k u, I) a w y p a d e k, 
w t y m raz. i e. 
Ten typ okresu warunkowego używa si
 także w tak zw. 
exemplum fictum (przykładzie zmyślonym. 
J e ś l i b Y kto Kaima zabił, siedmiokroć wi
cej niech b
- 
dzie skazane Bazyl. - Chcialem ten sprz
t zostawić w dzie- 
dzictwie dla dzieci, j e ś l i b y m si
 ożenił. Mick. - G d y b Y 
w ciele - oko chciało stać, gdzie r
ka, i j
zyk, gdzie ucho, był- 
by wielki nierząd i sp rosna szpetnota. Skarga. - G d y b y kie- 
dy co ważnego wypadło, drzwi moje dla pana otwarte. Korzen. 
Co waść powiesz, g d y b Y ID swatał sam waści Zosi
? Mick. - 
G d Y b Y m t
 twierdz
 posiadł, we dwa miesiące wojn
 skoń- 
cz
. Sienk. - N a 'v y p a d e k, g d y b Y obecni mieszkańcy tej 
chaty wrócili, nie można było spodziewać si
 od nich nietylko 
gościnności, ale na wet miło-sierdzia. Sienk. - Ż e b y mnie. b:to 
oszczfJdził, a przyjaciela zabił, niechby go djabeł za taką łaskfJ 
porwał. Sienk.-Cobym był za kre\\'niak, ż e b y m ci
 nie m i a ł 
r a t o wać'? Sienk. - N u ż b y poprobował'? Sienk. (dom.: to- 
cobyś zrobił'?). 
3) Typ trzeci (nierealny). Zdanie warunkowe wyraża fakt 
niezgodny z rzeczywistością, z czego wprost wynika nierzeczy- 
wistość faktu, wyrażonego W zdaniu nadrz
dnym. 
Tu zdanie warunkowe zaczyna si
 od spójnika warunko- 
wego gdyby, (rzadziej: żeby, kiedyby, jeśliby, jeże- 
l i b y, lub od samego b y), a w obydwu zdaniach okresu kła- 
. 
dzie si
 tryb warunkowy. Np.: G d Y b Y m si
 był dowiedział, 
to byłbym ci powiedział; (alem si
 nie dowiedział, wi
c ci nie- 
powiedziałem).-G d y b Y m miał, tobym ci dał; (ale nie mam, 
wj
c ci dać nie mog
). 
Innaby zupełnie była postać literatury starożytnej, g d y.: 
b y byli Grecy druk wynaleźli. Wiszn.- G d y b Y m ja nie była 
rzeką, nie byłbyś ty morzem. Krasicki. - Głupi niedźwiedziul 
G d Y b Y ś w mateczniku siedział, nigdy by si
 o tobie 'tV oj8ki 
nie dowiedział. Mick. - Ż e b y co było, toby mój mą
 I!aj- 


"-
>>>
252 - 


.. 


pierwszy wiedział. Sienk. - K i e d y b Y nie było krzywdy, nie 
byłoby na świecie sprawiedliwości; aniby było m
żllych, b y 
nie byli nieśmieli. Górn. - B y nie nasienie, nie byłoby zbo-- 
ża. Górn. 

 407. 'Varunek pierwszego i drugiego typu mo
e być 
również wyrażony przez zdanie glówne (współrz
dne) w formie 
pytania lub rozkazu albo też w formie prostego przeciwsta- 
wienia dwuch faktów; w ostatnim jednak razie spójnik warun- 
kowy widocznie jest opuszczony. 
Takie zdanie warunkowe wspólrzędne zawsze zajmuje 
pieruJsze miejsce, a nast
pujące po nim zdanie, wyrażające sku- 
.. 
lek, zaczyna si
 od spójnika -a, lub zaimka t o (ob. 
 367, 3. 
S 373, uwaga 2). 
Dasz ubóstwo, daj je znosić; dasz obfitość, daj jej u
yć. 
Kras.-Chcesz poznać żywot domowy, pokarmy, przesądy, wia- 
r
, serca, rozum? badaj przysłowia, a one wyjaśnią ci wiele 
.i bardzo wiele. Wójc. - Wygraj w p-olu, a wygrasz i \\ są- 
dzie. Mick.-Tknij mi
, a zginiesz. Krasz. - Niech miasta nie 
gorywają, domy niechaj nie gniją, niechaj si
 nie walą, t e d y 
cieśle roboty i pożytku mieć nie b
dą. Górn. - W naj wesel- 
8zym zebraniu, niech si
 kilku gniewa, zaraz si
 ich ponurość 
na reszt
 rozlewa. Mick. - NiechIio si
 pobawi
 troch
 z ludź- 
mi, obaczysz, jak ja si
 poprawi
. 
lick.-Niech jeno sił i zdro. 
wia mi starczy, - a cały ten gmach, wal
cy si
 dzisiaj, odbu.. 
duj
 na nowo i pot
żniejszym, niż dotąd, go uczyni
. Sienk.-- 
Niech si
 dziad pokazał, wszystkie go psy opadły. JVójc. - 
Złamiesz choć jeden warunek, już cała ugoda na nic. Mick.- 
Da kto pi
ćdziesiąt potraw, da on t)'le troje; ty go spoisz, - 
. 
a on i woźnice twoje. Kochan. - Baba z wozu, koniom lżej. 
Przysi. - Wolno słudze, wolno i panu. Przysl. 
Uwaga. Po zdaniu waru
kowym pierwszego i drugiego 
typu napotyka si
 niekiedy elipsę,. t. j. opuszczenie właściwego 
zdania nadrz
dn ego (t o o d p o w i a d a m, to' o d p o w i e s z, 
t o w i e d z i t. p.); rol
 zdania nadrz
dnego obejmuje właści- 
wie zdanie dopełniające, zależne od opuszczonego czasownika. 
Np. Jeśliby si
 kto miał o mnie pytać, to (powiedz, że) mnie 
niema w domu. 


t 
"
>>>
.. 


- 253 - 


J eś1i czekacie Francuza, to Francuz daleko jeszcze. Mick. 
(= to wiedzcie, że Francuz daleko jeszcze).- Jeśli ten pan tu 
.. kiedy przyjdzie, jestem w domu. Korzen. 
. 
9 408. Oprócz powyższych trzech głównych typÓ\\" zdań 
warunkowycb, istnieją jeszcze dwa osobne rodzaje: 
1) Warunek wymagany czyli zastrzeżenie wyraia si
 zda- 
niem, rozpoczynającym si
 od 
pójnika b y l e, b y l e b y, a b y 
z trybem warunkowym. 
W sz
dzie si
 
najdzie rozum, b y l e ś tylko szukał. Kra- 
sicki. -Z woza, b y l e pora sposobna przyszła, możesz dać nu- 
ra. Sienk. - A b Y dobrym sercem, na reszt
 zważać nie b
d
. 
Krasz. - Każda rola jest dobra, b y l e grać ją z artyzmem 
i nie brać jej zbyt poważnie. B. Prus. 
2) Warunek wyłączający czyli taki, który wyłącza wszel- 
kie inne warunki (= w żadnym innym razie,' tylko w tym jed- 
nym) wyraża si
 przez spójnik c h y b a b y z trybem warunko- 
wym lub przez spójnik c h y b a ż e z trybem oznajmującym. 
Np.: Nie opuszcz
 ci
, c h y b a b y Ś mi
 wyp
dził (c hyb a że 
mi
 wyp
dzisz). 


dd) Zdania przyzwolone. 


S 409. Zdania przyczyny niewystarczającej czyli zdania 
przyzwolone (ustępcze) wyrażają przyczyn
, po którejby si
 
można spodziewać wr
cz przeciwnego skutku, jak skutek, wy- 
rażony w zdaniu nadrz
dnym, która jednak nie wystarcza do 
przeszkodzenia skutkowi osi
gni
temu. 
S 410. Zdania przyzwolone odpowiadają na pyt. m i m o 
c z e g o? i zaczynają si
 od spójników ust
pczych: c h o ć, c h o- 
c i a ż, a c z, a c z k o l w i e k, jak k o l w i e k, l u b o, p o m i m o 
ż e; w zdaniu nadrz
dnym mogą jako odpowiedniki stać przy- 
słówki spójnikowe: j e d n a k, j e d n a k o w o ż, p r z e c i e Ż, 
w s z e l a k o, m i ID o t o, zwłaszcza, kiedy zdanie nadrz
dne 
zajmuje drugie miejsce; w tym też razie zdanie nadrz
dne zwy- 
kle zaczyna si
 od zaimka wskazującego t o. 
S 411. Jeśli zdanie przyzwolone wyraża fakt rzeczywisty, 
to zaczyna si
 od jednego z wymienionych spójników ust
p-
>>>
, 


- 954 - 


... 


czych .Z trybem oznajmującym,' jeżeli zaś wyraża przypuszcze- 
nie, to zaczyna si
 od spójnika c h o ć b y, c.h o ci a ż b y lub od 
sam
go b y z trybem warunkowym, który może być omówiony 
przez tryb warunkowy słowa posiłkowego m i e ć. 
Szlachta polska} c h o c i a ż niezmiernie kłótliwa i poryw- 
cza do bitew, p r z e c i e ż nie jest mściwa. Mick. - A c z dobre 
jest srebro samo przez si
, ale jeszcze cudniejsze b
dzie i za- 
cniejsze, kiedy je i tam i sam przyzłoci. Rej. - Osoba jej, 
jak k o l w i e k uczyniła na nim dobre wrażenie, była. mu obo- 
j
tńą. Sienk. - L u b o teraz zupełnie jestem daleki od ch
ci 
poświ
cenia si
 publicznym robotom, czuj
 p r z e c i e ż wstr
t 
do próżnowania i całkowitego opuszczenia si
. Kolł. 
C h o ć b y m chciał zostać, czy to ode mnie zależy? Mick. 
B y m i a ł zginąć, nie chce ustąpić nikomu. Kochan. - B Y też 
najwi
cej przegrał, nic to go nie smuci. Kochan. - B Y ć też 
to i pożytku żadnego domowego nie uczyniło, t e d y azaż ma- 
ły pożytek potrzeba domowa
 Rej. 

 412. Zdanie przyzwolone, podobnie jak zdanie warun- 
kowe, może być także wyrażone i w formie zdania współrzęd- 
nego (głównego) jako r o z k a z. 
M i e ć (= rzucaj) ty kamień sto tysi
cy razów wzgór
, 
p r z e d s i 
 on nigdy si
 nie zwyczai sam przez si
 lecieć. 
Górn. - N i e c h pan za oponami siedzi, jako chce; niech si
 
upstrzy jako chce: a nie b
dzieli cnotą a roztropnym bacze- " 
niem zafarbowany, nie pomog
 mu nic perfumy. Górn. 
Uwaga 1. Zresztą i pierwsze z dwuch zdań współrzęd- 
nych przeciwstawnych drugiego typu (
358, 2) ma znaczenie 
ustępcze. Takie zdanie zawiera zwykle przysłówek spójnikowy 
w p r a w d z i e, lecz niekiedy także c h o ć, c h o c i a ż z nast
- 
puj
cym a l e, l e c z w drugim zdaniu przeciwstawnym. Wogóle 
zdanie, zaczynające si
 od c h o ć (c h o c i a ż) wtenczas należy 
uważać za współrzędne, kiedy po nim nast
puje z..danie ogra- 
niczające z l e c z (a l e), ponieważ spójniki l e c z i a l e mog
 
łączyć tylko zdania współrz
dne. Zdanie z c h o ć (c h o c i aż) 
należy uważać za podrzędne tylko w dwuch razach: 1) Jeśli 
jego następnik zaczyna si
 lub zaczynać si
 może od zaimka 
wskazuj
cego t o (to jednak, to przecież); 2) Jeśli samo zaj- 
'"
>>>
255 - 


muje d r u g i e miejsce w okresie (ponieważ z dwuch zdań 
współrzędnych na drugim miejscu kładzie si
 nie ustępcze, lecz 
ograniczające) . 
C h o ć Hrabia Te1imen
 już dawniej widywał w domu S
- 
dziego, l e c z mało ją uważał. Mick. 
Uwaga 2. Znaczenie usłępcze mają także (wzmiankowa- 
ne w S 395, uw.) zdania, zaczynające si
 od spójnika g d Y 
P r z e c i w n i e, g d Y t Y m c z a 8 e m, p o d c z a B g d y,-oraz 
wszelkie zdania względne uogólniające (ob. S 371). 


.... 


d) Zdania okolicznościowe cs/u. 


S 413. Zdania okolicznościowe celu czyli zdania celowe 
(zamiarowe) zast
pują określenie celu w zdaniu nadrz
dnym 
i odpowiadają na pytania: d l a c z e g o? d o c z e g o? n a c o? 
. c 
p o c o'? w jak i m c e l u? 

 414. Zdania celowe zaczynaj
 siCd od spójnika a b y 
(ż e b y), i ż b y, a ż e b y lub samego b y) z trybem warunko- 
wym; przyczym w zdaniu nadrzCddnym kładzie siCd cZCdsto jako 
odpowiednik jeden z przysłówków wskazuj
cych celu lub wy- 
rażeń przysłó\vkowych: d l a t e g o, d o t e g o, n a t o, P o t o, 
w tym celu. 
Po spójniku a b y (żeby, iżby, ażeby, by) kładzie si
 zwy- 
kle bezokolicznik, jeśli zdanie celowe ma ten sam podmiot, co 
zdanie nadrzCddne. 
Pan Bóg n a t o dał przyrodzony rozum, a b y go sobie czło- 
wiek pracą swoj
 pomnażał. Skarga. - Dla lepszego rodzaju 
jedne gałCdzie ucinają, a b y drugie lepiej rodziły. Skarga. - 
Już gotowe stały cugi i podwody, a b y każdego od
ieźć do 
jego gospody. JJlick. -N a t o ż to matkom dzieci swe hodować, 
a b y z nich były kiedyś takie jatki? Slow. - Ciało n a t o si
 
rodzi, ż e b y dusze (2-gi przyp.) było posłuszne, a chciwość 
(== żądza) takież, a b y była posłuszna rozumu. Górn.- Czynić 
dobrze komu, ż e b y też tobie dobrze czynił, nie godno to żad- 
nej chwały. Górn. -Wszak i drew po chwili nie najdą, ż e b y 
BO bie izbCd upalili. Kochan. - Ż e b y siCd o tym przekonać, 


..
>>>
- 256 - 


. 
trzeba czasu. Korzen. - Lew, a ż e b y dał dowód, jak wielce 
łaskawy, przypuszcza.ł konfidentów do swojej zabawy. Krasicki. 
Reszta szła spać wcze
nie, a ż e b y przebudzić si
 zrana. Mick. 
Od ojczystego odbijasz brzegu, a ż e b y ś wi
cej nie wrócił. 
Mick.-Nie dlategoś żyw, a b y ś jadł, ale dlatego jedz, a b y Ś 
żył. Bazyl. 
Uwaga 1. Zdania celowe przyjmują niekiedy form
 zda- 
nia względnego, w kt6rym "k t ó r y b y" znaczy: p o t o, ż e b y 
(dlatego, żeby). Np.: Przyślij mi ludzi, k t ó r z y b Y t
 pracę 
skończy li. 
.. 
Uwaga 2. W formie zdania celowego wyraża si
 nie- 
kiedy fakt, który nastąpił po czynności zdania nadrz
dnego, 
jako jego skutek, ale wcale nie był zamierzony i tylko później 
ironicznie przedstawia si
 jako zamierzony. 
Jaro tylko został, b y nie zamknąć oka. Korzen. 


e) Z dania okolicznościowe sposobu. 


... 



 415. Zdania, wyrażające wprost sposób, w jaki si
 coś 
odbywa, czyli właściwe zdania sposobowe (na pyt. jak? j a- 
k i m s p o s o b e m?) zaczynają si
 od spójnika ż e (i ż) z po- 
przedzającym odpowiednikiem t a k (w t e n s p o s 6 b, t Y m 
s p o s o b e m). 
Tak samo zdania, wyrażające sposób przez oznaczenie 
środka, z którego pomocą coś si
 odbywa (na pyt. c z y m
 
p r z e z c Ot) zaczynają si
 również od spójnika ż e (i ż) z po- 
przedzającym odpowiednikiem p r z e z t o. 
Po przeczeniu w zdaniu głównym zdanie sposobowe za- 
czyna si
 zwykle od spójnika ż e b y z trybem warunkowym. 
(omawianym .niekiedy zapomocą słowa posiłkowego ID i e ć). Np. - 
Przepisaliśmy t
 prac
 t a k (w t e n s p o s ó b), ż e jeden dyk- 
tował, a drugi pisał. - Ten człowiek p r z e z t o doszedł do 
majątku, 
 e mu szcz
ście sprzyjało, a nie, ! e b y sam si
 do- 
tego przyczynił (przyczynić miał). · 
Osobnym rodzajem zdań sposobowych (zaprzeczonych) jest. 
takie zdanie, które nast
puje po zdaniu nadrz
dnym, zawiera- 
" 


. ,/
>>>
- 257 


jącym p r z e c z e n i e, a cz
sto i odpowiednik b e z t e g o, 
a zaczyna si
 od spójnika ż e b y z trybem warunkowym i rów- 
nież z przeczeniem (n i e - b e z t e g o, Ż e b y n i e...). Np.: 
Dobry uczeń nigdy n i e przychodzi do szkoły (b e z t e go), 
ż e b y si
 dobrze n i e przygotował na lekcje. 
Na góry patrzeć nie mog
, ż e b y mi si
 serce pod na- 
tłokiem wspomnień n i e ścisn
ło. T. T. Jeż. - Jako róży nie 
uszczkniesz, a ż e b y ś si
 przed tym do krwi n i e pokłuł, tak 
żadnej nie użyjesz uciechy, a ż e b y ś jej swoją krwią n i e 
opłacił. Kaczk. 
Uwaga. Zwykle jednak tak sp os ób jak) środek --łłie wy- 
rażają si
 zapomocą zupełnego znania, lecz zapomocą skrótów 
imiesłowowych. N p.: Siedział biedny zając, p ł a s z c z Ił c si
 
pod kamieniem, uszy n a d s t a w i aj ą c. Mick. (Jak siedział?). 
Dzieła dobrze pisane, b a w i ą c i u c z ą c, powi
kszają liczb
 
czytelników. Śniad. (Przez co powi
kszają?). 

 416. Do zdań okolicznościowych sposobu zaliczamy 
także zdania skutkowe i zdania porównawcze, jeżeli ubocznie 
wyrażają sposób czynności. Tak zdania skutkowe, jak porów- 
nawcze nie skracają si
 przez imiesłowy, lecz zachowuj
 form
 
zdania spójnikowego. 
9 417. Zdania skutkowe sposobu wyrażają skutek, wyni- 
kający ze sposobu czynności zdania nadrz
dnego; zaczynają si
 
od spójnika ż e (i ż) z domyślnym lub wyraźnym dodatkiem: 
s k u t k i e m t e g o, z trybem oznajrnująmJm, jeżeli skutek na- 
st
puj e rzeczywiście; a od spójnika ż e b y (i ż by, a ż e by, 
a b y) z trybem warunkowym, jeżeli skutek jest tylko przy- 
puszcza lny albo zamierzony (pożądany). W pierwszym razie, 
jeśli skutek jest przypuszczalny, tryb warunkowy może być 
omówiony przez słowo ID i e ć, w drugim razie Ueśli skutek jest 
zamierzony) przez słowo móc. Jako odpowiednik przy cza- 
sowniku zdania nadrz
dnego kładzie: si
 zwykle przysłówek 
wskazujący t a k (o w ak). 
Bóg ich ślepotą nawiedził, ż e mi
 nie zobaczyli. ](rasz.- 
I t a k umarła ta moja dzieweczka, ż e_ mi si
 serce rozdarło 
na ćwierci. Stow. - Tamże sobie i przepióreczk
 ugonić może, 
ale nie o w a k, a b y proso albo insze zboże ubogim ludkom 


\.. 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


17 


.
>>>
- 258 - 


łamać li i a ł. Rej.-Naumyślnie czynił t a k, a b y go spostrze- 
.żono. Sienk. - Śmigownic
 ustawiono właśnie t a k, a b y na 
obron
 wrot służyć mogła. Krasz. 
Uwaga. Zdanie skutkowe sposobu może być tak
e spo- 
jone sposobem względnym zapomocą s k u t k i e m c z e g o. 
.S 418. .Zdania porównawcze sposobu zaczynaj
 si
 od 
spójników porównawczych: jak, jak o, jak k o l w i e k z try- 
bem oznajmującym, jeżeli w porównaniu wypowiedziany jest 
fakt rzeczywisty; a od spójników: jak b y, jak o b y, n i b y, 
g d y b y, jak g d y b y, b Y - z trybem warunkowym, jeżeli 
w porównaniu wypowiadamy przypuszczenie. W zdaniu nadrz
d- 
nym kładzie 8i
 niekiedy. przy czasowniku jako odpowiednik 
przysłówek wskazujący sposobu t a k lub jeden z przysłówków: 
rów n i e, p o d o b n i e, w łaś n i e, z u p e ł n i e, t a k s a m o, . 
n i e i n a c z e j i t. p. 
Jak kto sobie pościele, t a k si
 wyśpi. Przysi. - Jak 
głód najlepiej jeść gotuje, t a k fatyga najlepiej ściele. Korzen. 
Będ
 si
 krzepić, jak zdołam. Korzen. - Wielka bieda, r ó w- 
n i e jak wielkie szczęście, czyni człowieka zuchwalszym. 
Korzen. - Jak o nie każdy jest dobry budownik, kto buduje, 
t a k też nie każdy jest prawdziwie hojny, kto rozdawa. Górn. 
To mówiąc, wykrzywił usta, jak b y nad własną mową 
si
 zadziwił. JJfick. - Śnieg migotał, jak b Y kto nań iskry sy- 
pał. Sienk. - (Rej ent) stąpa, jak b y kij połknął, prosto, nie- 
ruchomo, jak żóraw. Miclc. - To wszystko si
 mówi, jak o b y 
groch na ścian
 miotał. Bazyl. - Nazajutrz okolice miasta za- 
bieliły si
 t a k namiotami, jak o b y je śniegi pokryły. Sienk. 
Każdy dumał i rzucał dokoła wejrzenie, jak g d y b y kogoś 
szukał. Mick. - Oni lecieli coraz pr
dzej i prędzej, jak g d y- 
b y rumaki skrzydła miały. Sienk. - Tysiące myśli, n i b Y ty- 
siące ptaków, przeleciało mi nagle przez głow
. Sienk. - Dzia- 
teczki stoją kołem, b y w bujnym. sadzie zielone oliwki nowo 
sadzone. Kochan. 
Uwaga 1.. Spójnik j ak (j a k o) jest właściwie przy- 
słówkiem wzgl
dnym; jak k o l w i e k jest przysłówkiem wzgl
d- 
nie uogólniaj 
cym. 


" 


..
>>>
- 259'- 


Uwaga 2. \V zdaniach porównawczych opuszczaj
 si
 
zwykle te wyrazy, które już były zawarte w zdaniu nadrz
d- 
nym, t. j. te, które właśnie stanowią punkt porównania; przez T 
to zdania porównawcze często bywają eliptyczne. Np.: Po tym 
miejscu biegało domysłów tysiące, jak o po deszczu żabki na 
samotnej łące (biegają). Mick. 


f) Zdania ololicznoAciow8 słopn/a. 
S 419. Zdania okolicznościowe stopnia omawiaj
 określe- 
'nie stopnia lub miary i odpowiadaj
 na pyt. jak? jak b a r- 
d z o? o i l e? postawione przy przymiotniku, przyslówku lub 
()zasowniku zdania nadrzędnego; dzielą się na zdania porów- 
nawcze i zdania skutkowe stopnia. 
S 420. Zdania porównawcze stopnia dziel
 si
 na kilka 
rodzaj ów: 
1) Przy stopniu równym przymiotników i przysłówków, 
z poprzedzającym lub domyślnym odpowiednikiem t a k, t ak 
b a r d z o, zdania porównawcze stopnia zaczynają się od spój.. 
ników porównawczych jak, jak o, (jeże1i porównanie wypo- 
wiada fakt rzeczywisty), jak b y, jak o b y, jak g d y b y, 
b y (jeżeli porównanie zawiera fakt pomyślany czyli przypusz- 
czenie J. 
Te same spójniki kładą się po stopniu wyższym z prze- 
łezeniem; (bo np. nie większy==równie wielki). 
W pół godziny t a k było g łoś n o w całym dworze, j a- 
k o P () zadzwonieniu na pacierz w klasztorze. Mick.- Wszyscy 
pobiegli ku miasteczku, t a k z w i n n i e i c h y 
 o, jak b Y im 
lat odj ęto, a sił dodano. Krasz. - Całe niebo było tak czar- 
ne, jak g d y b Y je kto kirem obcią,gn
ł. Kaczk. - Jakoś tę 8- 
k n o i n u d n o na sercu człowieka, b y kamień położył. Wójc. 
Żadne n i e są m o c n i e j s z e mury i wały u miasta, jak o 
zgoda, jedność i miłość sąsiedzka jednego ku drugiemu. Skar- 
ga. - N i c j e d n o s t a j n i e j s z e g OJ jak podobne życie na 
wieży. Sienk. 
2) Przy stopniu najwyższym przysłówków zdanie porów- 
nawcze stopnia zaczyna się również od spójnika jak, zwłasz- 


::
>>>
- 260 - 


cia z czasownikami lU ó c i u ID i e ć, - przyczym stopień naj- 
wyższy zwykle przechodzi do zdania porównawczego. Np.: Wy- 
l\onałem robot
, jak mogłem n a j l e p i ej (= najlepiej, jak 
mogłem). . 
Franciszek biegł, jak mógł n aj p r 
 dz ej. Korzen. 
3) Przy stopniu wyższym przymiotników i przysłówków, 
a także przy słowie w o l
, zdanie porównawcze stopnia za- 
czyna si
 od spójników n i ż, n i ź l i, n i ż e l i, a n i ż e l i z try. 
bem oznajmująCY'Jn (je!eli wypowiada fakt rzeczywisty), lub 
ni!by, niźliby, niż elby, aniżeliby z t1ybem,warunko- 
W'Jim (jeżeli wypowiada przypuszczenie). 
Lepsza jest uboga mądrość, n i ż głupie bogactwo. B. Prus. 
L e p s z y jeden wódz głupi, n i t mądrych dziesi
ciu. Mick. - 
N i ż e l i o kosztowne perły i djamenty, t r u d n i ej teraz o no- . 
. 
wośc w myślach. Mochn. - L e p i e j si
 było tej pociechy 
odrzec, n i ż l i ś (= niżlibyś) m i a ł z niej takiego sm
tku u
y. 
wać. Rej. 
4) Również przy stopniu wyższym wJraia si
 miara po- 
równawcza przez zdanie porównawcze stopnia z przysłówkiem 
wzgl
dnym i m, z odpowiednikiem w zdaniu nadrzędnym t y m, 
albo też przez zdanie, zaczynające si
 od przysłówka wzgl
d- 
nego o i l e, z odpowiednikiem w zdaniu nadrz
dnym o t y l e. 
Miłość ku bliźnim i ID jest s z e r s z a, t y m jest l e p s z a. 
Skarga - Tym znaczniejsza niecnota twoja jest, im 
przodkowie twoi c n o t l i w s i byli. Orzech. - I m w i 
 k s z y 
dostatek w domu b
dzie, t y m si
 też wszyscy b
dą l e p i ej 
mieć. Rej. - I m w y Ż ej kto od Boga na ziemi jest posa- 
dzon, t y ID W i 
 k s z e j dosk
nałości ludzie po nim potrzepują. 
Górn.-Im dalej, tym niebezpieczniej. Korzen. 
Uwaga. Zamiast i ID - t Y m, używa si
 niekiedy c o - 
t o: np.: C o d a l e j, t o g o r z ej. Górn. - Dawniej pisano tak- 
że: c z y m-t y m, dziś to trąci rusycyzmem. Czego każdy t y ID" 
łacniej dokaże, c z y m skromniej o sobie b
dzie rozumiał. 
Bazyl. 
5) N a pyt. i l e? przy czasownikach, lub o i l e? przy stop- 
niu równym przymiotników i przysłówków, zdanie porównaw- 
cz stopnia zaczyna si
 od przysłówka wzgl
dnego-i l e, o i l e 
"'
>>>
- 261 - 


z odpowiednikiem w zdaniu nadrz
dnym t y l e, o t y l e, nie- 
kiedy też od zaimka wzgl
dnego -c o. 
Żaden z dawnych pisarzów t y l e si
 nie przyłożył do 
prawdziwego zbogacenia j
zyka, i l e Skarga. Śniad. - Pan Pa- 
weł był to człowiek charakteru słabego, w gruncie poczciwy 
o t Y l e, o i l e słaby i l
kliwy być nim może. Krasz. - Bądź 
szcz
śliwy, o i l e ziemia obca szcz
ście ci przynieść zdoła. 
Krasiński.-Polny świercz, c o głosu staje, gwałtownemu słoń- 
cu łaje. Kochan. - Puściłem si
 na los szcz
ścia,.c o koń wy- 
rwie. Krasz. 
6) Na wyrażenie proporcji zdanie porównawcze zaczyna 
si
 od "w ID i a r 
 jak". 
Powoli oddalała si
, w m i a r 
 jak ku niej post
pował. 
Krasz. - W m i ar 
 jak czytał, krew mu napływała do twa- 
rzy. Sienk. - W m i a r 
 jak fala z bliżała si
 do drzwi ko- 
ścioła, zapał wzrastał i zamieniał si
 w uniesienie. Sienk. 
Uwaga 1. W zdaniach porównawczych stopnia, jak we 
wszystkich zdaniach porównawczych, napotyka si
 cz
sto elipsa 
(ob. S 418, uw. 2). 
Uwaga 2. Należy odróżniać: zdania porównawcze orzecz- 
nikowe (
 383), określające (
 387) i porównawcze sposobu od 
porównawczych stopnia. 

 421. Zdania skutkowe stopnia zaczynają si
 od spój- 
ników: ż e, i ż, aż, ż e a ż (domyśl: s k u t k i e m t e go) z od- 
powiednikiem t a k, t a k b a r d z o, t a k d a l e c e, d o t e g o 
s t o p n i a, postawionym przy przymiotniku, przysłówku lub cza- 
sowniku zdania nadrz
dnego. 
Jeżeli skutek nie jest rzeczywisty, lecz tylko pożądany, 
.to używa si
 tryb warunkowy (ż e b y, i ź b y, a ż b y, a b y, b y), 
.niekiedy omawiany przez słowo ID ó c (żeby-mógł). 
. Jeżeli w zdaniu nadrz
dnym jest jeden z przysłówków 
stopnia: z a, z b y t, n a z b y t, n a d t o, n i e d o ś c, z a ID a ł o- 
to zdanie skutkowe stopnia zawsze ma tryb warunkowy, nie- 
kiedy omawiany przez słowo posiłkowe ID i e ć (żeby - miał). 
Tak samo bywa, jeźeli zdanie nadrz
dne jest zaprzeczone. 
A chrapali ta k twardym snem, ż e ich nie budzi blask 
latarek i wnijście kilkudziesiąt ludzi. Mick. - Przyjaźń jest 


, 
I 


ł
>>>
- 262 - 


t a k świ
tym, t a k czystym uczuciem, ż e si
 zmieścić mote 
obok miłości Zbawiciela. Korzen. - Serce biło mu t ak, ż e 
tchu mu brakło. Sienk. - Sułtan zdumiał si
 t a k, i ż nie wie- 
dział, co począć. Sienk. - Kichnął, a ż cała izba rozległa si
 
echem. Mick. - Wygląda człek, wygląda, a ż si
 oczy mrużą. 
¥ick. - I krzycz
, i dzwoni
, a ż mi j
zyk odr
twiał, a ż mi 
spuchły dłonie. A. Fredro. - Dłonie łamał, aż w stawach 
trzeszczało. Sienk. - Jeszcze kareta nie była za miastem, gdy 
huk ogromny rozległ si
, ż e a ż okna si
 zatrz
sły. I. Ohodź- 
ko. - Tak był strapiony, ż e a ż żal było na niego patrzeć. 
Sienk.-Z moździerzy strzelano, a ż szyby brz
tzały. Krasz. 
Człowiek te
 z b y t krótko żył, ż e b y mógł zasłużyć si
 
w kraju przez sławne czyny i pożyteczne w swej nauce dzieła. 
Kotl. - Myśl jego była n a d t o pod naciskiem, b y mogła snuć 
si
 prawidłowo. Sienk. - Z a wielka nas kupa, a b y wszystkim 
głowy postrącać. Sienk. - Z a dużo mam w sobie boleści, ż e- 
bym o czymś podobym myśleć mogła. Sienk. - Żaden czło- 
wiek żywy t a k świ
ty n i e -j e s t, a b y na Twym sądzie nie 
, 
m i a ł być w jakim wytkni
ty nierządzie. Kochan. 
Uwaga 1. Niekiedy zdanie skutkowe stopnia zaczyna si
 
od spójnika c h o ć, użytego eliptycznie zam. ż e c h o ć; np.: 
W alei lipowej, która wiodła do naszego dworu, ciemno było, 
c h o ć oko wykol. Sienk. 
Uwaga 2. Od zdań skutkowych stopnia należy odróż- 
niać: zdania orzecznikowe skutkowe (9 384), zdania określają- 
ce skutkowe (9 389) i zdania skutkowe sposobu (9 417). 
9 422. Do zdań okolicznościowych stopnia zaliczamy tak- 4 
że zdania okoliczności ograniczającej. (Porówn. 9 124, 3), któ- 
re wyrażają świadectwo, na kt6rym 8i
 opiera twierdzenie, wy- 
rażone w zdaniu nadrz
dnym; a równocześnie ograniczają sąd, 
wypowiedziany w zdaniu nadrz
dnym. 
Takie zdania zaczynają si
 od spójników - jak, i l e, 
(o ile) ze słowem, oznaczającym mówienie lub myślenie (ver- 
bum dicendi vel sentiendi), jako to: jak m 6 w i, jak t w i e r- 
d z i, jak m n i e m a, jak s ą d z i, jak s i 
 z d a j e, o i l e 8 i 
 
z d aj e, o i l e m ożn a p o z n a ć i t. p.; wyrażenia te. znaczą: 
wed l e t e g o, c o m ó w i i t. p. 


""-ł,
>>>
- 263 - 


I l e poznałam poj
tne to dzieci
, warto, żeby na wielkim 
przetarło si
 świecie. Mick. - Nie było przedtym, i l e z daw- 
nych dziej 6w zasi
gnąć można, oddzielnego od innych żołnier- 
skiego stanu. Krasicki. 


5. Zdania dopełniające. 


S 423. Zdania dopełniające zast
pują dopelnienie cza- 
sownika lub przymiotnika zdania nadrz
dnego i odpowiadają na 
pyt.: k o g o, c z e g o
 k o m u, c z e ID u
 k o g o, c o? k i m.. 
c z y m
 o k i m, o c z y m? i t. d. 
Dzielą si
 na dopełniające względne, dopełniające pytaj- 
ne (pytania zależne) i dopełniaj ące spójnikowe. 


aj Zdania dopełniające względne. 
S 424. Zdania dopełniające względne zaczynają si
 od 
zaimk6w wzgl
dnych; używają si
 przy wszystkich czasowni- 
kach przedmiotowych i przyrniotnikach względnych i oma- 
wiają jeden z przypadków zależnych rzeczownika (z przyim- 
kiem lub bez przyimka), kt6rego użyć nie chcemy lub nie 
możemy. 
W zdaniu nadrz
dnym zaimek wskazujący -t e n, jako 
odpowiednik zdania dopełniającego, wskazuje na miejsce, na- 
leżne zdaniu dopełniaj ącemu, i kładzie' si
 w tym przypadku 
(z przyimkiem lub bez przyimka), kt6rego czasownik przedmio- 
towy lub przymiotnik wzgl
dny wymagają. . 
(Omówienie 4 przyp. na pyt. k o g o
 c o
). R
ka powin- 
na słuchać i robić t o, c o każe głowa. Górn. - e o si
 kol- 
wiek wam wszystkim b
dzie zdało, t o i ja pochwal
. Kochan. 
e o k o l w i e k nar6d miał wielkiego, t o w j
zyku złożył. Li- 
belt. "- Kończ, c o m zaczął. Mick. - 
am, c z e g o rozum nie 
złamie. Mick.-e o zamarło w ciele skrzepłym, musisz duc.hem 
twym odtworzyć. fV. Pol. - K o g o B6g dotknie, t e g o B6g 
i pocieszy. Korzen.- K o g o wiecz6r zafrasuje, t e g o rano .umi- 
łuje. Kochan.-Niech cierpi, na c o zasłużył. Sienk. 


., 


.,."
>>>
- 264 - 


(Omówienie 2 przyp, na pyt.: k o g o? c z e g o
). C o to- 
bie nie miło, t e g o drugiemu nie czyń. Przysl. - C o tydzień 
wniesie, (t e go) nie straci niedziela. Brodz. - Ty nie miej za 
stracone (t e go), c o może być wr6cone. Kochan. - Nie lubi
 
robić t e g o, c z e g o nie robi
 ch
tnie. Korzen.-C z e g o obcy 
nie m6gł, (t e go) dokazali swoi. K. Koźm. 
(Omówienie 3 przyp. na pyt.: k o m u
 c z e m u
). K t o 
ma rozum, t e m u si
 dowoli nie dadz
 ludzie wyspać. Górn.- 
Biada t e m u, k t o swą cnot
 przeżył. Korzen. - Biada wam, 
c o czynicie z światłości ciemność, a z ciemności światłość. 
Rej.- K o m u szkoda, t e m u płacz. Sienk. - K t o nie był ni 
razu człowiekiem, t e m u człowiek nic nie pomoże. Mick. 
(Omówienie dopelnienia przyimkowego J. Zgodzili si
 
wszyscy n a t o, c o im kr61 podał. Górn. - Nie dbam ja 
nigdy o t o wielce, c o jutro b
dzie. Sienk. 


... 


b) Zdania dopełniające pytajne. 
S 425. Zdania dopełniające pytajne zaczynaj ą \ si
 od 
zaimk6w i przysł6wk6w pytajnych i zast
pują dopełnienie tyl- 
ko takich czasowników, kt6re oznaczają mówienie lub poznanie 
(myślenie )-verba dicendi et sentiendi (ob. S 171), dalej sł6w, 
oznaczających niepewność (c z e k a ć, s z u k a ć i t. p.), a także 
przymiotników: pewny, nie pewny, ciekawy i t. p. 
Zdania pytajne obywają si
 bez odpowiednika w zdaniu 
nadrz
dnym (ob. S 373, uw. ]) i łączą si
 bezpośrednio z rzą- 
dzącym czasownikiem lub przymiotnikiem. 
W i e ID, c o winienem sławie i mojej rodzinie. Mick. - 
p r z y p o ID n ij tylko sobie, k t o tu u nas bywał. Mick. - 
R a d ź m y teraz, c o nam czynić przystoi. Sienk.-D o my ś l a m 
s i
, o c o idzie. Korzen.- Nie u w i e r z y ciocia, jak i brzydki 
sen miałem. KO'J.zen. - Otóż s ł u c h aj c i e, jak a myśl mi 
przyszła. Korzen. .....:..- Zg a d n i j c i e, c z y i m ja posłem. Mi
k.- 
O z n aj m i I, k t o jest, d o k ą d jedzie, k o g o prowadzi. Sienk. 
K t 6 ż z ludzi doświadczonych m6gł w ą t P i ć, jak i b
dzie re- 
zultat spotkania? Sienk. - Kto tam z g a d n i e, g d z i e osi
- 


"
>>>
- 265 - 


lziesz, jak ą wod
 w świat popłyniesz, w k t ó rej stronie 
walczyć b
dziesz i od c z y jej broni zginiesz
 w: Pol. - A' c o 
robić, jak robić, d e c y d u j c i e sami. j;fick. - Twoje serce po- 
czciwe nie umie u c z u ć, i l e jest piekła w obrażonej dumie. 
Mick. - Musimy 8i
 u c z y ć, jak o temi dary bożemi roz- 
tropnie szafować mamy, jak b y ś m y ich na zbytki nie szafo- 
wali. Rej.-O p o w i e fi wam, jak e m swój ogród założył. Kra- 
sicki. - Po drodze W oźny ci
gle S
dziemu t ł u ID a c z y ł, dla 
czego urządzenie pańskie przeinaczył. Mick. - Nikt nie w i e- 
d z i a ł, d o k ą d uciekać; g d z i e si
 chronić. Sienk. - Pyt ał 
okrutnik Pitjasa, j e ś l i b Y to chciał uczynić. Rej. - Dalszy 
czas miał p okaz a ć, b ył o li to dobrze albo źle. Górn.- Dziś 
p o z fi a ID, c z y m najwyższy, c z y l i m tylko dumny. Mick. - 
S ł u c h a ł e m, c z y konia nie usłysz
. Sienk. - Stał, c z y ucie- 
kać, c z y gonić, n i e p e w n y. Mick. 
Uwaga I. Po słowach p r o s i ć i P Y t a ć (si
) używa si
 
, 
przysłówek pytajny c z y z trybem warunkowym na wyrażenie 
czynności pożądanej. 
Uwaga 2. W pytaniach zależnych, wyrażaj
cych zaklo- 
.. 
potanie i niepewność, do zaimka lub przysłówka pytajnego do- 
daje si
 enklityk
 -b y, poczym nast
puje bezokolicznik. To 
by wskazuje, że jest tam opuszczony tryb warunkowy słowa 
posiłkowego ID ó c. Zdarza si
 to zwłaszcza przy słowach: 
m y ś l e ć, s z u k a ć, ś l e d z i ć , c z e k a ć, p r o b o wać, p a - 
trzeć, radzić si
, pytać si
 i t. p. Np.: Szuka, ko- 
g o b y (mógł) oszukać. R a d z i s i
, jak b y to zrobić, g d z i e- 
b y si
 zatrzymać i t. p. 
Po słowie c z e k a ć pytanie zależne niekiedy zaczyna si
 
od przysłówka r y c h ł o z czasem przyszłym; np.: Czekaliśmy, 
r y c h ł o przyjedzie sąsiad. - Tu przed r y c h ł o można przy- 
puścić elips
 przysłówka pytaj nego c z y. 
J
drzej s z u k a, g d z i e b y si
 wkr
cić lub zysk jaki do. 
stać. Krasicki.- S z u kał e ID, g d z i e b y głow
 skłonić w cie- 
niu. A. Morszt. 
Uwag a 3. Bezokolicznik n i e w i e d z i e ć używa si
 nie- 
J osobiście w połączeniu z zaimkiem lub przysłówkiem pytajnym, 
mającym znaczenie zaimka lub przysłówka nieokreślonego, a na-
>>>
- 266 - 


st
pujące po nich słowo orzekające tworzy zdanie główne oznaj- 
mujące (a nie pytajne). Np.: N i e w i e dz i e ć c o go obra- 
ziłQ=C o ś go obraziło.-N i e w i e d z i e ć g d z i e si
 podział= 
G d z i e ś si
 podział. 
N i e w i e d z i e ć jak długo trwałaby rozmowa. Mick. - 
N i e w i e d z i e ć c z y z potrzeby, c z y z upodobania lubił 
szczególnie zwiedzać Świ
tyni
 dumania. Mick. (== m o ż e z po- 
trzeby, a m o te z upodobania). 


cJ Zdania dopełniające spójnikowe. 


S 426. Zdania dopełniające spójnikowe zaczynają si
 od 
spójników ż e, i ż z trybem oznajmującym albo z trybem wa- 
runkowym (ż e by, i ż b y, a ż e b y, a by, by, jak o b y); uży- 
waj ą si
 tylko po pewnych grupach czasowników i przymiotni- 
ków i mog
 mieć jako odpowiednik w zdaniu nadrz
dnym zai- 
mek wskazuiący w tym przypadku, którego czasownik lub przy- 
miotnik przy sobie wymaga. 
S 427. Oto główne grupy czasowników, od których mo- 
gą zależeć zdania dopełniające spójnikowe: 
1) Pierwsza grupa. Słowa, oznaczające mówi.znie i po- 
znanie (verba dicendi et sen tien di) l czy li te wszystkie, przy 
których może stać pytanie zależne. Po takich słowach zdanie 
dopełniające zaczyna si
 zwykle od spójnika ż e, i ż (rzadziej 
jak o) z trybem oznajmującym. 
Jeśli treść mowy lub myśli chcemy przedstawić jako wąt. 
pliwą, to zamiast ż e (i ż) z trybem oznajmującym, używa si
 
I. także jak o b y z trybem warunkowym. 
Spójnik ż e b y (i ż b y, a b y, a że b. y, b y) z trybem wa- 
runkowym używa si
 wtenczas, kiedy słowo "m Ó w i ć" lub 
"m y ś l e ć" jest zaprzeczone, a zdanie dopełniaj
ce wypowiada 
przypuszczenie, a nie fakt rzeczywisty; a oprócz tego po sło- 
wach, oznaczających "m ó w i ć", jeśli maj
 znaczenie rozkazu, 
(t. j. jeśli treść zdania dopełniającego, wyrażona niezależnie, 
wymagałaby trybu rozkazującego; np.: Powiedział mi, ż e b y m 
p r z y s z e d ł=Powiedział mi: p r z y j d ź ł). . 


'"
>>>
267 


R z e k ł b Y ś, i 
 zły duch gościom zasznurował usta. 
Mick. - O ś w i a d c z yl i, ż e zaraz wyjeżdżać gotowi. Mick. - 
Nie można z a p r z e c z y ć] ż e natura sama niekt6rych u!u- 
bieńc?w nadzwyczajną obdarza pami
cią. Sniad. - Doświadcze- 
nie u c z y, ż e dzieci nie wszys
kie przymioty serca i duszy po 
rodzicach dziedziczą. Brodz.- Z g ad uj ą, ż e si
 ku nim zbli- 
ża polowanie. Mick. - Jaw i e m o t y m dobrze, ż e lata nie 
stoją. KOTzen.-Tadeusz u d a wał, ż e jej nie dosłyszy. Mick.- 
M y ś l a ł b y Ś, ż e r6g kształty zmieniał. Mick.- Tyle p o ID n
, 
Ż e byłam ubogą sierotą. Mick.- W i e r z mi, ż e mi
 moje ko- 
gutki i kurki wi
cej bawią. Mick.-P r z e k o n a ł a m s i 
 zim"ą, 
Ż e ja na wiejskie urodzona życie. Mick. 
N i e chce si
 w to w i e r z y Ć, a b y Ś ID y m i e l i być na 
gardle karani. Sienk.-M6głżem si
 s p o d z i e wać, b y m tak 
gł
boko zabrn
ł? Korzen. - Niech tylko jenerał p a m i 
 t a, 
a b y tasiemka była długa, rozciągni
ta. Mick. 
Uwaga 1. Po słowach: w-i dz
, s ł y s z
, c z uj 
, jako- 
też po bezokolicznikach nieosobowych: w i d a ć, s ł y c h a ć, 
c z U ć 1 z n a ć - zdanie dopełniające zaczyna si
 od spójnika. 
jak, jeśli m6wimy o bezpośrednim zmysłowym spostrzeżeniu; 
a od sp6jnika ż e (i ż ), jeśli te słowa znaczą: d o w i e d z i e ć 
s i
, d o m y ś l i ć s i 
. W pierwszym razie zamiast zdania ze 
sp6jnikiem jak, można użyć dopełnienia w 4 przyp. z imiesło- 
wem odmiennym na -ący (ob. S 313); w drugim razie sp6j- 
nik -ż e zast
puje dopełnienie przyimkowe z przyimkiem -() 
(ob. S 171). Por6wnaj: S ł y s z
, jak sąsiedzi" rozmawiają - 
sąsiad6w rozmawiających = rozmow
 sąsiad6w. S ł Y s z
, że 
sąsiedzi rozmawiają=o rozmowie sąsiad6w. 
W i d z i c i e, ż e nic wielkiego a trwałego nn. tym świecie 
niemasz. Skarga. - S ł y s z y s z, jak belki trzeszczą, dach si
 
wali? Korzen.-C z u j
, ż e we mnie m
żnych krew Horeszk6w 
płynie. Mick.- W i d a ć, ż e czuł jakieś tajemne kłopoty. Mick. 
Z n a Ć, ż e we łzach tonie. Jlick. 
Uwaga 2. - Po słowie w 
 t P i 
 zdanie dopełniające ma 
form
 pytajną z przysł6wkiem c z y; po zaprzecfonym n i e 
w ą t P i 
 zaczyna si
 od spójnika ż e (i ż). Np.: N i e w ą t P i
,.
>>>
.. 


- 
268 


ż e przyjedzie. W 
 t P i
, c z y przyjedzie. Także: w
tpi
, 
żeby... mógł. 
Uwaga 3. Dawniejsi nasi pisarze przy słowach oznacza- 
jących mówienie i poznanie u
ywali niekiedy na spos6b łaciń- 
ski konstrukcji, zwanej accusativus cum infini tiv o , która po- 
legała na tym, że opuszczano sp6jnik ż e, podmiot zdania do- 
pełniającego, jakoteż orzeczenie imienne kładziono w 4 przyp., 
a czasownik orzekający zdania dopełniającego w bezokoliczniku. 
Np.: To rozumiem być powinność szlacheck
. Górn. 
Pokazują w i 
 t s z y b Y ć d o m y s ł u naszych dzieci, niż był 
u ich starych. Górn. - Widział (Tarnowski) w wojsku swoim 
b y -ć t r w o g 
 i r o z p a cz. Orzech.-Greccy pisarze i filozofo- 
wie cztery r z e c z y powiedają w senatorze b y ć p o t r z e b n e. 
Orzech.-Widz
 być ten obyczaj. Górn. - Ja w świ
tym 
... 
domu jego wyznam G o b Y ć B o g a mego. Kochan. - Was 
czuje nie b y ć pod mocą sw
. Orzech. 
Nast
pnie t
 konstr
kcj
 zmieniono o tyle, że zachowano 
wprawdzie 4 przyp. podmiotu i bezokolicznik, ale orzecznik 
imienny zacz
to kłaść nie w 4, lecz w 6 przyp., i ta konstruk- 
cja jeszcze dziś niekiedy si
 używa. Np. Powiadają oni b y ć 
. 
k ról a polskiego g ł o w ą tak duchownego, jak i świeckiego 
stanu. Orzech.- Pomniąc s i 
 b y ć mało nie pierwszym s e n a- 
t o r e m w Polsce... ustawicznie to obmyślał. Górn. - Po- 
wszechny odgłos twierdził g o b y ć w przyjaźni s t a ł y ID. Kra- 
sicki.-R o z k o s z b Y ć sądz
 d o b r e m najwyższym człowieka. 
Tremb. - Zna m i 
 b y Ć c z ł o w i e k i e m poczciwym i po- 
bożnym. L Ohodźko.- Czyż to s c h r o n i e n i e mniemasz b y Ć 
tak s t r a s z n y m
 Korzen.-Monarchom sądził s i 
 b y ć r 6 w- 
n y ID. Sienk. 
2) Druga grupa. Po słowach, oznaczających chęć, po- 
trzebę i staranie (verba voluntatis et indigendi et studii) zda- 
nie dopełniające zaczyna si
 oa sp6jnika ż e b y (i ż by, a ż e - 
b y, a b y, b y) z trybem warunkowym. 
Do takich sł6w należą: c h c
, p r a g n
, ż y c z
, ż
- 
d a m, w y m a g a m" p r o s z ej, r o z k a z u j
, r a d z ej, n a p o- 
m i n a ID, n a m a w i a m, p o l e c a ID, z m u s z a m, n a kła n i a m, 
.P o z wal a m, u c h wal a ID, p o s t a n a w i a ID, l u b i
, p r z y-
>>>
- 269 - 


w y k ł e m, p o t r z e b uj ę, s t a r a ID s i ę, t r o s z c z ę s i ę, 
z a b i e g a ID, p i l n uj ę, p a t r z ę, b a c z ę i t. p., a także nie- 
osobowe: z a l e ź y (na czym), i d z i e, c h o d z i ( o co), t r z e- 
. b a, p o t r z e b a. 
C h c i a ł b Y ID, Ż e b y ś mi co o rodzinie opowiedział. 
Sienk. -W o l ał b y m, ż e b y tego wszystkiego nie było. Sienk. 
p r o s z ą, a ż e b y zagrał. Mick. - Trzeba Pana Boga o t o 
p r o s i Ć, a b y nam dobre i cnotliwe pany dawał. Górn.- 
Zaiste, głos Boży p o s t a n o w i ł, a b y każdy w pracy a w po- 
cie chleba pożywał, a ktoby nie robił, a b y też taki nie jadł. 
Bazylik. - Nie d o P u s z c z
, a b y ś c i e tu zostali. Krasz. - 
Nie p o t r z e b uj ę, b Y ś mię uniewinniał. Korzen.- Niechajże 
tedy (rodzice) pilnie p a t r z ą, a b y chłopi
ta i dzieweczki 
pierwszych młodych lat swych nie wiodły w próżnowaniu; nie
 
chaj s i ę s t a r aj
, a b y zawżdy co robiły. Bazyl. - To twoja 
rzecz p a t r z e ć, ż e b y ś nie zbłądził. Korzen. - P r z y w y k ł, 
ż e b y mu zawsze coś bębniło w ucho. Mick. - B a c z, a b y ś 
nie spłonął. Sienk. - P i l n uj, a b y się to nie powtórzyło. 
Sienk. - Nie i d z i e o to, ż e b y cię wyp
dzić. Korzen. - P o- 
t r z e b a ż, a b y m ja cię umacniała
 Korzen. 
ł Uwaga 1. Kiedy po słowach powyższych używa się sam 
\ bezokolicznik jako dopełnienie, patrz 
 188. 
o Uwaga 2. . Po słowach: z a b r o n ić, z a k a z a ć, b r o- 
n i ć s i ę, s t r z e c s i ę, w s t r z y in a ć s i ę (v erb a vetandi et 
cavendi) używamy spójnika z przeczeniem: ż e b y n i e, chociaż 
dopełnienie bezokolicznikowe lub rzeczowne byłoby przy nich 
niezaprzeczone. Np.: Ojciec z a b r o n i ł nam, ż e b y ś m y tej 
książki n i e czytali (= zabronił czytać = zabronił czytania). 
Tylko po wyrażeniu nn i e c h B ó g b r o n i" nie dodaje się 
w zdaniu dopełniaj
cym przysłówek n i e, jeżeli nie chodzi wcale 
o wyrażenie .życzenia, żeby si
 coś nie stało, lecz tylko o za- 
pewnienie, że się coś nie stanie. 
On (S
dzia) pierwszy z a b r a n i a ł, a ż e b y się chłop 
przed nim do ziemi n i e kłaniał. Jfick. - Mogęż z a k a z a Ć 
oczom, a b y n i e widziały, ustom, b y milczeć mogły? K07'zen.- 
Odtąd z a k a z uj ę, a b y ś mię nigdy n i e wiódł do tych lasów. 
Korzen. - Waćpan s t r z e ż s i ę, a b y złego przykładu n i e 


,.
>>>
270 - 


dawać. Sienk.-Niechże ID i 
 B ó g b r o n i, a b y m m i a ł zdra- 
d
 podpisywać. Sienk. 
3) Trzecia grupa. Po słowach, oznaczaj
cych obawę (ver- 
ba timendi) wyrażamy fakt, którego si
 s p o d z i e wam y, lecz 
sobie li i e 
 y c z y m y, zapomocą zdania dopełniającego ze spój- 
nikiem -"ż e" lub przysłówkiem c z y n i e z czasem przyszłym 
lub przeszłym, albo też zapomocą "ż e b y n i e" z trybem wa- 
runkowym,. a fakt, którego si
 n i e s p o d z i e wam y, wyraża.. 
my zapomoc
 zdania dopełniającego, rozpoczynaj
cego si
 od 
,,
e n i en lub "c z y" z czasem przyszłym lub przeszłym. Np.: 
Boj
 si
, żeby tego nie zrobił = że to zrobi (zrobił) = 
c z y tego n i e zrobi (zrobił), t. j. życz
 sobie, żeby n i e zro- 
bił. - B o j 
 s i
, że tego n i e zrobi (zrobił) = c z y to zrobi 
( zro bił). 
L 
 kał s i
, b Y n i e został pośmiewiska celem. Mick.- 
Niech s i 
 mąż pani n i e t r wo ż y, i ż oddanie ziemi państwo 
tak bardzo zuboży. Mick. - Wi
c s i 
 b o i nieszcz
śliwa, c z y 
n i e straci tego żniwa. Witw. - O b a w i a ł s i
, ż e to n i e 
przyjdzie do skutku. Sienk. - Oni zaś z l 
 k l i s i ę, a b y 
istotnie tego n i e uczynił. Sienk. - D rży s z, b y m zamiarów 
twoich n i e odgadła. KOTzen. \ 
4) Czwarta grupa. Po słowach, oznaczających spowo- 
d:0wanie i osiągnięcie czego (verba efficiendi et assequendi) 
zdanie dopełniaj
ce zaczyna si
 zwykle od spójnika ż e (i ż) 
z trybem oznajmującym; a od ż e b y (a b y, i ż b y, aż e b y, 
b y), z trybem warunkowym wtenczas, kiedy w zdaniu nad- 
rz
dnym jest wyrażony rozkaz lub życzenie (zapomocą trybu 
Tozkazującego albo słowa p r o s z 
 i t. p. z bezokolicznikiem 
jednego z takich słów). 
Do takich słów należą: s p o w o d o wać, z r z ą d z i ć, 
s p r a w i ć, z r o b i ć, u c z y n i ć, d a ć, d o k a z a ć, d o p i ą ć, 
o s i 
 g n ą Ć, o t r z y m a ć, m i e ć, d oj ś ć d o t e g o, d o żyć, 
d o c z e k a ć s i 
 i t.' p. 
. Dziatki s p r a w i ł y, ż e uchodzisz cało. Mi ck. - Przypa- 
.. 

ek zr z ą d z ił, ż e m tu wcześniej pośpieszyć nie mógł. Korzen. 
Oto z d a r z y ł Pan, ż e i my z weselem snopy nosimy. Kochan. 
Gdyż to tobie Bóg d a ł, ż e si
 nie boisz, nie pragnij tego, 

 


/
>>>
- 2.71 


abym si
 j a bał. Górn. - Zaiste, ociec pijanica nie d o każ e 
tego, a b y ID i a ł w synu trzeźwości miłość wzbudzić. Bazyl.- 
Człowiek ID a to z przyrodzenia, i ż pragnie uciechy i ochłody. 
Górn. - I tegom d o żył, ż e m stał si
 straszydłem. Mick.- 
. 
D aj Bóg, a b y ś m y si
 w lepszych czasach spotkali. Sienk.-- 
D aj Boże, ż e b y (dzień) si
 skończył pomyślniej. Sienk.- 
S P r a w, Panie, b y niebo nade mną wychłodło. Ujej. 
5) Piąta grupa. Po słowach, oznaczaj ących a f e k t czyli 
u c z u c i e (verba affectuum) zdanie dopełniające (na pyt. 
z c z e g o
 n ad cz y m
 n a c o? c z e m u
 i t. p.) zaczyna si
 
od sp6jnika ż e (iż) z trybem oznajmującym. (Jeżeli zaś ma 
być wyrażona przyczyna, a nie przedmiot afektu, to używa si
 
zdanie przyczynO'llJe ze spójnikiem p o n i e waż, b o, g d y ż, 
, d l a t e g o Ż e).\ 
Do takich sł6w należą: c i e s z 
 s i 
, r a d u j 
 s i 
, b o- 
l ej ę, ż a ł uj
, p ł a c z
, s m u c ł.} s i
, m a r t w i 
 s i ł.}, w s t y- 
dz
 si
, dziwi
 si
, skarż
 si
, gniewam si
, obu- 
r z a m s i ł.}, ś m i e j 
 s i 
 i t. p., a także d z i 
 k uj 
, w i n- 
s z u j 
 i w Y b a c z a m, oraz wyrażenia nieosobowe: w s t Y d, 
ż a l, 8 Z k o d a, d z iw. 
Jako nie ż a ł o wać, i ż ludzi tak wiele w kilku godzi- 
nach ginie
 Skarga. - U b o l e wał a tylko, ż e jej życie tak 
szybko upływało. Krasz. - W s t Y d ź s i
, ż e musz
 płakać 
z twej przyczyny. Korzen. - Nie b
dą s i 
 g n i e wać myśliwi, 
ż e do domu wracają bez zwierzyny. J.."}lick. - Niech si
 zły nie 
ś m i e j e, ż e ID ja położył w Tobie swe nadzieje. Kochan. - 
D z i 
 kuj m y Bogu, żeś m y stan
ły na tym bezpiecznym pro- 
gu. Korzen. - Wybaczam, żeś nawet o mnie zapomniała. 
Korzen.-Ż a l mi, ż e przyjąć darów tych nie mog
. Korzen. 
6) Nareszcie po słowach: z a c z ą ć (od tego), s koń c z yć 
(na tym), p r z y w y k n ą ć (do tego), p o l e g a ć (na tym), z a- 
l e ż e ć ( od tego) i in. używa si
 r6wnież zdanie dopełniaj4 ce 
ze sp6jnikiem ż e Ci ż). 
S 428. Zdania dopełniające spójnikowe używają Si
1 opr6cz 
tego, przy przym'iotnikach względnych i rzeczownikach, ozna- 
czających czynność lub stan, podobnych ze znaczenia do wy- 

ej wyliczonych czasowników 


\, 


\
>>>
- 272 


Spójnik -ż e (i ż) z trybem oznajmującym używa si
 wiłdC 
przy przymiotnikach: p e w n y, Ś wi a d o m y (jak przy sło- 
wach, oznaczających poznanie), k o n t e n t, r a d, z a d o wo l o- 
n y, s m u t n y, n i e c h 
 t n y (jak przy słowach, oznaczaj
cych 
. 
afekt), oraz przy rzeczownikach, użytych nieosobowo: w s t y d
 
ż a l, . s z k o d a, d z iw. 
Spójnik że b y (i ż by, aż e by, a b y, by) używa siłd p
 
przymiotnikach: chciwy, ż
dny, zwyczajny, przywyk- 
ły, gotów, zdatny, godny, wart i t. p.. oraz przy rze- 
czownikach, używanych nieosobowo: t r z e b a, p o t r z e b a. ' 
W każdym razie b,dź p e w n y m, ż e w dobrych tych 
sercach znajdzie współczucie. Korzen. - K o n t e n t jestem, ż e 
mi to przyszło na myśl. Korzen. - R a d a była pani, ż e jej 
dowcip tak bardzo Tadeusza bawił. Mick. - I mnie ż a l, ż e m 
ci
 o co kiedy prosił. Kochan.-Aż dz i w było, ż e jeden czło- 
wiek mógł tyle złego w tak krótkim przeci,gu czasu uczynić. 
Sienk.-S z k o d a, ż e ten Soplica stary nie ma żony. Mick. 
Czyś g o t ów, ż e b y ś ze mną zaraz si
 ożenił? Jłlick. - 
G o d n a, b y o ci
 broni
 walczyli rycerze, b y ś została ro- 
mansów heroin
 smutnych. Mick. - Sławne to jego (Ossoliń- 
skiego) poselstwo g o d n e jest, a b y m je dla płtmi
tki wie- 
ków potomnych obszerniej opisał. Bohom.- Ja doprawdy n i e-- 
war t jestem, a b y ś mn
 si
 zaj mował. Korzen. - Dworzani- 
nowi bardzo tego p o t r z e b a, i ż by był ku wszystkiemu 
ochoczy, czerstwy i sposobny. Górn. 


B. Zdania podrzędne niezupełne. 
1) Skróty podrzędne-. 



 429. Skrót tym si
 różni od zdania zupełnego, że za- 
wiera wprawdzie treść zdania, ale nie ma jego formy, czyli że 
pozbawiony jest czasownika orzekającego, a oprócz tego także 
spójnika podrz
dnego lub zaimka wzgl
dnego. . 
Skracają si
 zdania określające względne i zdania oko- 
licznościowe (czasowe, przyczynowe, warunkowe, przyzwolone. 
j sposobowe). 


"' 


/ 


..
>>>
- 273 


. S 430. Zdania określające względne skracają si
 wtedy, 
kiedy w nich zaimek wzgl
dny. postawiony jest w 1 przyp. 
(jako podmiot), i jeżeli orzeczeniem jest albo czasownik nie- 
dokonany lub bierny (dokonany czy niedokonany), albo też 
rzeczownik lub przymiotnik. 
Skracają si
 zaś w ten sposób, że zaimek wzgl
dny się 
opuszcza, a orzeczenie czasownikowe przechodzi w odpowiedni 
imiesłów odmienny, zgadzający si
 w rodzaju, przypadku i licz- 
bie z rzeczownikiem określanym zdania nadrz
dnego; orzecznik 
rzeczowny i przymiotny przechodzi w dopowiedzenie rzeczow- 
nika określanego. (Przykłady S
 61 i 69). 
Wieśniacy; c i 
 g n 
c y na jarzyn
 pługi, nie. cieszą si
t 
jak zwykłe, z końca zimy długiej. Mick. (= k t ó r z y c i ą g- 
n ą). - Umiej
tność, szerz
ca si
 (= k t ó r a s i 
 s z e r z y) 
mechanicznemi środkami, poniża rozum ludzki. Mochn. - Są, 
wielkie w dziej ach godziny, p r z y g o t o w a n e wiekami, r o z- 
e i ą g a j ą c e dłoń swą na wieki. Krasz. 
Uwaga 1. Zdania określające wzglłddne, w których orze- 
czeniem jest czasownik dokonany w stronie czynnej, skracać 
si
 nie mogą dla braku odpowiedniego imiesłowu odmiennego. 
Rusycyzmem byłby taki np. skr6t: Uczeń, u koń c z y w s z y 
(zam. k t 6 r y u koń c z y ł) sz6stą klas
, daje korepetycje. 
, . 
Uwaga 2. Jeżeli zaimek wzgl
dny w zdaniu określaj
- 
cym je3t położony w 4 przyp. (jako dopełnienie bliższe), to 
zdauie takie skr6cić można tylko w ten spos6b, że stron
 
czynną zamieniamy na bierną. Np. Uczeń, k t 6 r e g o nau- 
czyciel pochwalił, jest pierwszym w klasie = Uczeń, p o c h w a- 
lon y przez nauczyciela i t. d. 
Uwaga 3. Zdania \vzgl
dne podmiotowe i dopełniające 
można również skracać w tych samych warunkach. i ". ten sam 
sposób, co określające; lecz wtenczas wynikie
 skr6cenia nie 
b
dzie skr6t (t. j. zdanie niezupełne), lecz tylko zwyczajny 
członek zdania (podmiot lub dopełnienie), kt6ry nie oddziela 
si
 przecinkiem od reszty zdania. Np." Ten, k t o d a j e, i ten, 
k t o b i e r z e, \vesołej oba twarzy być mają". Górn. = D a- 
j 
 c y i b i o r ą c y wesołej oba twarzy być mają. - "K t o m a 


.... 


Krasnowolski.-Syst. składnia jęz. polskiego. 


18
>>>
- 274 - 


rozum, temu si
 dowoli nie dadzą ludzie wyspać". Górn. = 
M aj ą c e m u r o z u m i t. d. 

 431. Zdania okolicznościowe skracaj ą si
 zapomocą 
imieslowów nieodmiennych na -
 c i - s z y, oraz imiestowów 
biernych (dokonanych i niedokonanych), a mianowicie wten.. 

zas, kiedy zdanie podrz
dne ma ten sam podmiot, co zdanie 
nadrz
dne, albo kiedy zdanie nadrz
dne -jest bezpod1niotowe 
(nieosobowe). W skrótach okolicznościowych spójnik zwykle 
.si
 opuszcza. 
Imiesłowy niedokonane (t. j. imiesłów na -
 c i bierny 
niedokonany) wyrażaj
 czynność jednoczesną z czynnością, zda- 
nia nadrz
dnego; imiesłowy dokonane (t. j. imiesłów na -s z y 
i imiesłów bierny dokonany) wyrażają czynność wcześniejszą, 
niż czynność zdania nadrz
dnego. 
Kiedy imiesłów bierny jest skrótem zdania określające- 

go, a kiedy skrótem zdania okolicznościowego, o tym rozstrzy- 
. 
ga sens. 
Wojski, r z u c i w s z y łopatk
, z n u d z o n y ciszą, idzie 
})omi
dzy czeladk
. Mick. (= K i e d y rzucił, p o n i e waż 
b y ł znudzony).-Tak u b r a n y, wziął pałk
 i ruszył piechot
. 
Mick. (= K i e d y b y ł tak ubrany). 
Uw
ga 1. Użycie skrótów okolicznościowych jest bł
dne 
(galicyzm), jeśli zdania podrz
dne i nadrz
dne mają różne pod- 
mioty, np. w nast
pujących przykładach: 
Pierwszy raz tym traktem j a d ą c ( 
 ponieważ j a je- 
chałem), każdy' w i d o k był dla mnie nowym. Krasicki. - 
Trafiło się, iż l e ż 'c w tej chorobie, nie był nikt inszy przy 
nim, jeno tatarzyn Kamarady, 
ługa jego. Kochan.- Bo m y ś l 
i c i a ł o b ę d łł c umieszczone ścisło. od ich zdrowia z w i ę k- 
s z e n i e rozkoszy zawisło. Tremb. - Żyj ą c w miłości i bo- 
jaźni bożej (= ponieważ m y żyjemy), w i d m o rotmistrza nigdy 
nas nie trwoży. Syrok. 
Uwaga 2. Niektórzy z dawniejszych pisarzy umieszczają 
(na sposób lalJiński) podmiot nie w zdaniu glównym, lecz 
w skrócie, jeśli ostatni zajOJuje pierwsze miejsce w spójni. 
p r z y b y W 8 Z Y woj s k o do obozu, co żywo samopas 
konie puścili do zboża, już prawie dojrzałego. Bokom. - R u-:,
>>>
- 275 - 


s z y W S Z Y h e t m a n z zimowych stanowisk, umyślił ciągnąć 
pod Borysów. Bokom. 
S 432. Ze zdań okolicznościowych skracają si
 nast
- 
. 
pUJące: 
1) Czasowe na pyt. k i e d y, oznaczające cźynność jedno- 
czesną z czynno
cią zdania nadrz
dnego (zapomoc
 imiesł. na 
-, c i imiesł. biernego niedok.) i oznaczaj
ce czynność wcześ- 
niejszą od czynności zdania nadrz
dnego (zapomoc
 imiesł. 
na -s z y i bierne dokon.). Inne zdania czasowe nie mog
 
si
 skracać. . 
Tak mówiąc (= gdy tak mówił), na S
dziego mrugał. 
Mick. - P a.t r z ą c na te góry (= gdy patrzymy), ledwie wie- 
rzyć można, teby ich kiedykolwiek ludzka stopa dotkn
ła. 
Goszcz.-Syn, w y p r a w i a n y z demu rodzica pomi
dzy ludzi, 
(= gdy był wyprawiany), dostawał konia z rz
dem, szabl
, cza- 
sem pachołka, a zawsze przysłowia. Wójc. 
. S
dzia, z boku r z u c i w s z y wzrok na Tadeusza i p o- 
p r a w i.w s z y nieco wylotów kontusza (= gdy rzucił i popra- 
wił), nalał w
grzyna i rzekł. Mick. - S
dzia, z o s t a w s z y 
jeden, siadł w krześle i płakał. Mick.-D o j e c h a w s z y bliżej 
wsi, zwolnili kroku. Sienk. 
2) Zdania przyczynowe właściwe (czyli przyczyny realnej). 
Nie ś m i e j 
 c iść prosto (= ponieważ nie śmiał), przy- 
suwał si
 bokiem. Mick. - Na list ów nie odpisał, m aj , c 
zamiar (= ponieważ miał zamiar) ustnie nań odpowiedzieć. 
Sienk. - Bory sosnowe, nie t r a c ą c na zim
 swego iglastego 
poszycia, mniej przepuszczają śniegów na podłoże. Sienk. 
3) Zdania warunkowe. 
C h c ą c mi
 sądzić ( = Jeśli kto chce mi
 Slłdzić), ze mną 
trzeba być lub we mnie. JIick. 
4) Zdania przyzwolone mają t
 własność, te skracając 
si
 zapomocą imiesłowów, mog
 zatrzymać spójnik (c h o ć, 
jak k o l w i e k)" 
S
dzia, c h o ć u t r u d z o n y, c h o c i a ż w gronie gości 
(dom. b 

d Ił c), nie chybił gospodarskiej ważnej powinności. 
0# Mick. 


..... 


, 


II
>>>
- ...2.7_6 -=- 


5) Zdania sposobowe 'lQ
ściwe, oraz zdania sposobowe 
środka i zdania okoliczności towarzyszącej rzadko napotykaj
 
si
 w innej formie, jak skróconej. (Ob. 
 415, uw.). 
a) Skróty sposobowe właściwe na pyt. jak'? jak i Il!- 
e p o s o b e m? 
Ludzie stali, n a d s t a w i aj ą c ucha. Krasz.- (Ta.
eusz) 
n ie trą c aj ą c klamek, ostrożnie dziurką klucza zagląda 
· przez zamek. Mick. - Nie s ł u ż ą c pysze, ziemskiej nie s z u- 
k aj ą c chwały, żyłem dotąd i chciałem uqlrzeć bernardynem. 
Mick.-Jest znakiem barbarzyństwa polować t a k, jak u nas, 
nie s z a n uj ą c niczyich kopców ani miedzy. Mick. - Ta- 
deusz cicho wyszedł, o p u Ś c i 
 s z y głow
 (= z opuszczoną 
głową). 
fick. - Żołnierze koło wozu, w s p a r c i na kulbakach, 
drzemali. Sienk. · 
b) Skróty sposobowe środka na pyt. c z y m? p r z e z c o'? 
sta
owią przejście od skr6t6w sposobowych do przyczynowych. - 
(Por6wn. 
 117, uw. 2). 
Jeśli, włość u wal n i aj ą c (= przez uwolnienie włości), 
zostaniesz uboższy, to, Tadeuszu, b\}dziesz sercu memu droż- 
szy. lJfick.-Oną (matk\} najmils
ą) m i ł uj ą e, sami siebie mi- 
łujecie, a nie utracicie; onej nie Ż y c z ą c i wiary nie d o c h 0- 
.w uj ą c, sami siebie zdradzacie. Skarga.-(Nauczyciel) ue z ą c 
i prac\} podejmował i t\}skność wycierpiwał; - a d o d aj ą c 
serca, ch\}ć do nauki zapalał; wi\}c cz
ścią c h wal ą c, cz\}ści, 
.n a p o fi i n aj ą c, ospały umysł obudzał. Górn.-Aza ty, kosz- 
towną a wytworną szat
 na si\} w d z i a w s z y, jesteś m\}drszy 
 
ozdobniejszy? Bazyl. - Ciebie s t r a c i w s z y, straciłem wszyst- 
ko. Kochan. 
c) Skróty sposobowe okoliczności towarzyszącej wyrażajł}r 
si
 przez imiesłowy: m aj ą c, t r z y ID aj ą c, p r o wad z ą c
 
n i o s ą c, w z i 
 w s z y i t. p., z 4 P.fZYp., a zwykle jeszcze 
;:z określeniem. okoliczności miejsca: można je zamienić na 
określenie okoliczności towarzysz
cej zapomocą przyimk6w - z 
i -b e z (ob. 
 115), lecz na zdanie zupełne zwykle si\} nie 
. .. 
zamIenIaJą. w I 
Zosia w porannym stroju i z głową odkrytą stała, t r z y- 
n1 aj ą c w r 
 k u podniesione sito. j}fick. - Szedł do ganku J 


--
>>>
277 - 


z gołą głow
, t r z y m aj ą c w jednej r
ce szablę, w drugi
j 
czapk
. Sienk. . 
S 433. Skr6t imie3łowowy na -ą c, następuj
cy po zda- 
niu gł6wnym, niekiedy zastępuje tylko drugie orzeczenie tego 
samego zdania gł6w
ego, wyrażające czynność' wsp6łrz
dną 
i wsp6łczesną właściwemu orzeczeniu. 
Oglądał kr6lewic mury tego miasta, d z i w uj ą c s i 
 bar- 
dzo ich grubości i obszerności. Bokom. (= i dzhvował się)." 
Za nim (rycerzem) tuż wl6kł się ciura, to wesoło p o g w i z- 
d uj ą c rozmaite obozowe piosenki, to ś p i e w aj 
 c je głośno, 
aż się echa odzywały. J. Chodźko. - Podr6żny długo w oknie 
stał, p a t r z ą c, d u m aj ą e, wonnemi powiewami kwiatów o. d- 
d Y c h aj ą c. Mick. 


\ 


2) Elipsa w zdaniu złożonym. 
S 434. W zdaniach złożonych elipsa jest nader ez
sta; 
w każdym bowiem zdaniu pojedyńczym można bez ujmy jas- 
ności opuścić wyrazy, kt6re już były wymienione w innym zda- 
niu, czy to wsp6łrzędnie, czy podrz
dnie z nim połączonym; 
a oprócz tego, w zdaniu złożonym są możliwe \\Tszystkie elipsy, 
. 
wy liczone w S 204. 
. , . 
Kiedy orać, wi
c orać; kiedy pl
sać, wi
c pląsać; kiedy 
się bić, więc się bić. Rej.-Nie wiedział, co jej odrzec, jak się 
broni ć. Sienk. 
S 435. Elipsa w zdaniach współrzędnych (w łączni zdań) 
wytwarza zdanie ściągnięte (ob. S 363 i nast.). 
. S 436. Elipsa w spójni zdań może si
 znajdować tak 
w zdaniu nadrzędnym, jak w podrzędnym, a zwykle bywa 
w tym zdaniu, które zajmuje drugie miejsce; wyrazów opusz- 
czonych nale
y się wtenczas domyślać ze zdania poprzedza- 
I "' 
. 
)ącego. 
. Najpospolitszą te'go rodzaju elipsą jest opuszczanie w zda- 
niach porównawczych (po spójnikach: jak, jak o, j 3 k b y.. 
g d Y b y, n i b y, n i ż, n iż e l i) wszystkich tych \\'yraz6w, które _ 
ju
 t były' zawarte w zdaniu nadrz
dnym. Po sp6jniku n i ż (ni-. 
żeli) nale
y si
 domyślać tego samego przymiotnika lub przy.
 
-
>>>
278 - 


....... 


słówka w stopniu równym, który w zdaniu nadrz
dnym jest 
użyty w stopniu wyższym. Np.: On taki cłowiek, jak ty 
(:;::: jakim ty jesteś człowiekiem).- On w y ż s z y n i ż ty (=nit 
ty jesteś w ys o k i. (Ob. S 420, 3). 
Uwaga 1. Eliptyc
nemi zdaniami porównawczemi są właś- 
ciwie takie wyrażenia: c o t c h u, c o sił (domyślne: s t ar c z y), 
które jednak uW1iżajł. si
 nie za zdania, lecz za proste określe- 
nia sposobu lub stopnia. Np.: Jedni z rajtarów pocz
li wypa- 
dać c o d u c h u z chałup. Sienk. 
Uwaga 2. . Przyj
tym prawie powszechnie zwyczajem nie 
kładzie si
 przecinka przed jak i n iż, jeśli po nich nast
puj e 
tylko jeden .wyraz porównania. Jest to kwest ja małej wagi; 
dość wiedzieć, że takie porównanie j eRt zawsze zdaniem elip- 
fycznym. - Tylko w tym razie, kiedy jak o lub jak b Y stoi 
przed orzeczeniem porównawczym (ob. S 43), przecinka przed 
nim kłaść stanowczo nie należy; bo tu mamy tylko prosty czlo-' 
nek zdania. 
Uwaga 3. Niekiedy ze zdania porównawczego pozostaje 
tylko sam spójnik jak, ponieważ rzeczownik porównany oma- 
wia si
 przez całe zdanie podrz
dne. Np.: Żadnej muzyki tak 
rade nie słuchają nasze uszy, jak o, kiedy kto ku chlubie na- 
szej co powieda. Górn. 

 437. Innego rodzaju elipsę mamy w zdaniach warun- 
kowych: 
1) W zdaniach warunkowych pierwszego typu (ob. 
 401, 1), 
postawionych przed zdaniem nadrz
dnym, kładzie si
 cz
sto 
po spójniku j e ś l i (j e ż e l i) tyl
o jeden z zaimk6w lub przy- 
sł6wk6w nieok1-eślonych,. k t o, c o, k t 6 r y, jak i, czy j, g d z i e, 
d o k 
 d, s k ,d, k 
 d y, k i e d y, jak, a reszty zdania warun- 
kowego domyślać si
 trzeba z nast
pujł.cego po nim zdania 
nadrzędnego (następnika), rozpoczynaj
cego si
 od. t o, cz
sto 
z dodatkiem przysł6wka formalnego c h y b a. 
Jeśli k i e d y, t o nad grobem trzeba wszystko i wszyst- 
kim przebaczyć. Krasz.-Jeśli j ak i kraj cichy, jeśli jak i spo- 
kojny, to Polesie. Krasz. 
2) W zdaniach warunkowych trzeciego typu (ob. 
 407, 3) 
po sp6j niku g d Y b Y kładzie 8i
 cz
sto tylko przrsłówek prze. 



.
>>>
, 


- 279 


cz
cy n i e i podmiot zdania, zarówno, czy zdanie nadrz
dne 
poprzedza czy nast
puje; ,orzeczeniem domyślnym nie jest sło- 
wo, zawarte w zdaniu nadrz
dnym, lecz czasownik b y Ć, n a- 
d ej ś ć, p o m ó c, p r z e s z k o d z i ć lub t. p. . 
Może nie przyszłoby do tego sporu, g d Y b Y n i e jego 
zuchwalstwo. Sienk.-G d y b Y n i e szkiełko, - róża i kobierzec 
có
by pomogły? Korzen. - G d y b Y n i e kobierzec, - róża 
i szkiełko byłyby bez skutku. KOl'zen. 
3) W zdaniach warunkowych ze spójnikiem b y l e (ob. 
S 409, 1) równie często napotyka si
 elipsa. 
B y l e słowo, pluł w garść i brał 8i
 do karabeli. Krasz. 
S 438. Jeszcze inne elipsy w zakresie zdania złożonego: 
1) W zdaniach warunkowych, czasowych i przyzwolonych 
wspólrzędnych (ob. 
S 408, 412) z trybem oznajmującym r6w- 
. 
nież przypuścić można elipsę spójnika i orzeczenia. Takie 
zdanie eliptyczne poprzedza, a nast
pnik zaczyna si
 od spój- 
nika współrzQdnego -a lub od zaimka wskazującego -t o. 
Naj mniejsze kłamstwo, a już ich oszuka. Słow.- 
p i e r w s z a b u r z a, a ju
 po nich. Slow. - G ość w d o ID, 
Bóg w dom. Pl'zysl. - J e s z c z e c h w i l a, a z tatar6\v zostali 
tylko pozabijani i dogorywający. Krasz. 
. 2) W zdaniach dopełniających pytajnych po słowie n i e 
w i e m, zaczynających si
 od przysłówka pytajnego jak, naj- 
cz
ścjej z zaimkiem lub przysłówkiem nieokreślonym (k t o, c o, 
k i e d y, g d z i e i t. p.) opuszczonej reszty wyrazów domyślać 
si
 należy z nast
pującego zdania (wspólrzQdnego przeciwsta\\'. 
nego wzgl
dem zdania n i e w i e m). Np. Nie wiem, jak k o- 
m u (tobie, panu), ale mnie to bardzo przykro. 
Nie wiem, j ak tam waszmościów, ale mnie i duszny nie- 
pokój targa. Sienk. 
S 439. Niekiedy napotyka si
 elipsę czyli opuszczenie 
całego zdania. Tak np. cz
sto opuszcza siQ: 
1) Po zdaniu warunkowym zdanie: t o w i e d z, t o o d- 
P o 
i a d a m i t. p. (ob. S 408, uwaga). 
2) Odpowiedź na . poprzedzaj
ce pytanie może si
 skła- 
dać z samego zdania pobocznego (tak, jak z jednego tylko 
członka zdania, ob. 
 204, 1), jeśli zdanie' główne łatwo jest 


"
>>>
- 280 - 


domyślne z pytania. N p. Co ci pisze brat
 - Że jest zdr6w. 
(dom. Pisze mi). 
3) Niekiedy opuszcza si
 zdanie gł6wne z czasownikiem, 
oznaczajłtcym chęć lub staranie, a pozostaje samo zdanie po- 
boczne dopełniajłtce ze sp6jnikiem ż e b y, kt6re w ten spos6b 
przybiera znaczenie niezależnego zdania życzącego. Np.: Ż e- 
b y ś mi tego drugi raz nie robił! (dom. strzeż si
, prosz
 ci
, 
radz
 ci i t. p.). 
Ź e b y to już prędzej tego ksj
cia zobaczyć! Sienk.- Ż e- 
b y ś m y aby dożyliI Sienk. 
4) Podobnie używa si
 ż e b y (lub je śl i) w zdaniu samo- 
dzielnym, oznacz!ł.j
cym pytanie, gdzie właściwie jest zdaniem 
warunkowym z opuszczonym nast
pnikiem. 
A ż e b y tak gdzie Szwed6w po drodze skubnąć? Sienk.- 
(Dom.: to coby było?). - A ż e b y ś tak umyślnie ku nim zje- 
chał? Sienk.-A j e ś l i odmówią? Sienk. 
Uwaga. Tu należ
 także samodzielne zdania warunkowe 
z n ui, n użb y (ob. 
 407, 2). 
3) Sp6jnik -ż e z tryb
m oznajmującym wyraża niekiedy 
samodzielne wykrzyknienie, przed kt6rym można si
 domyślać 
zdania nadrz
dnego: d z i w i 
 s i
, d z i w n o i t. p. Tu wi
c 
zdanie nadrz
dne jest opuszczone, a pozostałe zdanie dopel- 
uiające (lub podmiotowe) przyjQło znaczenie zdania głównego. 
Ż e to zrobili go oficerem! Sienk. 


e 


lU. Zdania niepołączone syntaktycznie. 


..... 


S 440. Do zdań, które wprawdzie z innym zdaniem po- 
zostają w związku logicznym, lecz nie są z nim połączone 
syntaktycznie i nie należą ani do wsp6łrz
dnych, ani do pod- 
rz
dnych, zaliczamy: przytoczenia, zdania wtrącone i zdania
 
nawiasowe. 

 441. Przytoczenia i zdania wtrącone używają si
 wten- 
czas, kiedy wypo
iadamy czyjeś słowa lub czyj
 myśl. 
:. Czyje slowa lubo czyją myśl można wypowiedzieć czwora- 
_ kim 
sposobem:. . 


'-
>>>
.... 


- 281 


- 


1) Po słowie, oznaczającym mówienie lub myślenie (ver- 
bum dicendi vel sentiendi), czyjeś zdanie może być przytoczo- 
ne doslownie, t. j. 
' takiej formie,. jak było powiedziane lub 
pomyślane, z terni samemi zaimkami osobowemi, bez sp6jnika 
podrz
dnego. 
Takie zdanie właśnie nazywa si
 przytoczeniem albo mo. 
wą niezależną (Oratio recta). . 
Po zdaniu, zawieraj
cym słowo "m 6 w i ć" lub "m y ś l e ć" 
. 
kładzie si
 dwukropek, a przytoczenie samo zamyka Bi
 w cu- 
dzyslowie (" - "). . 
Np.: Solon r z e k ł do Krezusa: "Nikogo przed śmierci
 
nie można nazwać szcz
ś1iwym". 
2) Słowo, oznaczające mówienie lub myślenie, kładzie si
 
w środku samego przytoczenia, bez żadnego innego połączenia 
syntaktycznego, opr6cz takiego szyku wyrazów; że podmiot 
kładzie si
 po słowie "m 6 w i ć" lub "m y ś l e ć". 
Takie zdanie, umieszczone pośr6d przytoczenia, nazywa 
si
 zdaniem wtrąconym. Najzwy
zajniejsze zdania wtrącone 
stanowi
 słowa: r z e k ł, o d P o w i e d z i a ł, o d p a r ł, p o w i a- 
d a, m 6 w i, p o m y ś l a ł i t. d. z nasttdPującym po nich pod- 
miotem. - Jeśli przytoczenie wyra
a zdanie samej osoby mó- 
wiącej, to wtrącają si
 słowa: s ą d z 
, ID n i e ID a m, z d a j e 
s i 
 i t. p. 
Np.: "Nikogo " , rzekł Solon do Krezusa, "przed śmiercią 
nie można nazwać szcz
śliwym". 
Uwaga. Jeśli przytoczenie zawiera własne zdanie m6- 
wiącego (ze zdaniem wtrąconym: fi n i e m a m, s ą d z
, z d aj e 
s i 
 i t. p.), to cudzysł6w si
 nie używa. 
3) Słowo, oznaczające mówienie lub myślenie, kład
ie sj
 
w środku przytoczenia ze sp6jnikiem jak lub II e (o i l e). 
W tym razie m6wiący czyjeś zdanie sobie przyswaja, a w zda- 
niu, rozpoczynającym si
 od jak, (iI e), powołuje si
 tylko na 
świadectwo czyjeś a zarazem zastrzega się co do prawdziwości 
wypo
 iedzianej myśli. Przytoczenie staje si
 tu zwykłym zda- 
niem nadrzędnym, a zdanie, zawierające słowo m 6 w i ć lub 
m y ś l e ć, jest zdaniem podrzędnym okoliczności ograniczają- 
cej (ob. 
 422).
>>>
- 282 - 


" 


Np.: Nikogo, jak powiada Solon, przed śmiercią nie mo
- 
na nazwać szcztśliwym. 
4) Czyjeś słowa lub czyjaś myśl mogą _być wypowiedzia- 
ne nie w tej formie, w jakiej j e ktoś powiedział lub pomyślał, 
lecz w syntaktycznej zależności od słowa m ó w i 
 lub m y- 
... ś l e ć, t. j. w formie zdania podrzędnego dopełniającego ze 
spójnikiem 
 e (i ż, jak o b y, ob. S 427, 1), przyczym zaimki 
1 i 2 os. mowy niezale
nej przechodzą w zaimek 3 os. 
. 
Takie zdanie dopełniające nazywa si
 mową zależną. 
Np.: Solon powiedział do Krezusa, 
e nikogo przed śmier- 
cią nie mo
na nazwać szcz
śliwym. 
lJ/owa niezależna (przytoczenie): Jan powiedział do Pawła: 
"J a c i to odpłac
". Mowa zależna: Jan powiedział do Pawła, 

 e (o n) m u to odpłaci.. 
Uwaga 1. Zaimek los. w mowie zależnej może tylko 
oznaczać osob
, która czyjeś słowa przytacza; a zaimek 2 os. 
tylko t
 osob
, której ktoś czyje słowa komunikuje. Np.. Jan 
groził, że m n i e i c i e b i e ukarze. To brzmiałoby w mowie 
niezależnej : "Ja c i e b i e i j e g o ukarz
l" 
Uwaga 2 J
zyk polski nie. ma osobnej formy lub kon- 
strukcji gramatycznej na wyrażenie mowy zależnej (j ak w łaci- 
nie accusativus cum infinitivo , a w niemieckim conjunctivus); 

e zaś ciągłe powtarza
ie spójnika 
 e byłoby nu
ące i niekie- 
dy dwuznaczne, wi
c rzeczywiste mowy, t. j. dłuższe przytocze- 
nia nie wyra
ają si
 po polsku w formie mowy zależnej (jak 
po łacinie lub po niemiecku). 
Uwaga 3. Niekiedy po słowie, oznaczającym 
(widz
, zdaje si
 i t. p.) opuszcza si
 spójnik 
 e, 
wyra
ające treść poznania, przyjmuje pozór mowy 
nej. Np.: 
Widzisz, głupstwobyś wypłatał, odje
d
ając. Mick. 
, 
Nie]{iedy zaś ł
czy si
 razem 3 i 4 konstrukcja, t. j. od 
zdania podrz
dnego okoliczności ograniczającej zależy zdanie 
dopełniające, a zdania głównego wcale niema. Jest to anako- 
lut (ob. S 206), .Jmwstający w mowie zaniedbanej. Np.: Jak 
widzisz, 
 e Ś Bi
 omylił. .. 


. 
poznan
e 
a zdanie, 
niezale
 - 


"'"
>>>
- 283 - 



 44'2. Nawiasem nazywamy całe zdanie lub pojedyńcze 
wyrazy, umieszczone w środku jakiego zdania bez 
adnego" 
związku syntaktycznego z tym zdaniem, a objaśniające tylko... 
mimochodem jakieś wyrażenie lub zawieraj
ce ubcczną uwag
' 
. autora, nie nale
ącą wprost do rzeczy. Takie zdania i wyra.. 
zy nawiasowe zamykają si
 znakiem, który również si
 nazywa 
nawiasem ( ) albo ( - - ). 
Punktualność (zły to znak, 
e na to nie mamy wyrazu).. 
jest córką porządku. Brodz.- Wnet Gierwazy (to on był) przez 
tłum si
 przecisnął. Mick. . 
Uwaga. Wyrazami_ nawiasowemi w 
cisłym znaczeniu nie' 
są takie wyrazy, które, chocia
 obj
te znakiem nawiasu, pozo- 
stają jednak w związku syntaktycznym (np. w stosunku zgody.- 
lub rządu) ze zdaniem. Takie wyrazy, zwłaszcza w podr
czni- 
kach, tylko dlatego zamykaj ą si
 znakiem nawiasu, że autor- 
uważa je za niepotrzebne do ścisłego wyrażenia myśli, a po..- 
trzebne tylko ze wzgl
du na niektórych czytelników, którzyby. 
myśl t
 mogli bł
dnie zrozumieć. Takie pozorne nawiasy na- 
potykają si
 cz
sto w niniejszej książce, jak np. w tej uwadze
 
wyrazy: "np. w stosunku zgody lub rządu". 


- 



 


. 


.&- 


- 


..
>>>
" 


ROZDZIAŁ II. 


.- 


:Środki formalne języka W zakresie zdania złożonego. 


- 


S 443. Stosunki zgody, rządu i przynależności członków 
zdania są w zdaniu zło
onym te same, co w pojedyńczym i wy- 
magaj
 tycb samych środków formalnych w u
yciu form de- 
klinacyjnych, oraz słówek formalnych. 
Niezależnie od tego istnieje jeszcze w zdaniu pobocznym 

stosunek względu do
 pewnych członków zdania głównego, wy- 
magający użycia pewnych środków formalnych. 
S 444. Temu stosunkowi wzglQdu podlega: 
I 
1) Zaimek względny, który powinien si
 zgadzać z rze- 
. czownikiem, który określa lub zast
puje, w rodzaju i liczbie, 
podczas gdy jego przypadek zale
y od budowy zdania pobocz- 
nego. Np.; Nie l)rZeczytałem jeszcze k s i ą ż ki, k t ó r ą wczo- 
raj kupiłem. - Tu zaimek k t ó r ą zgadza si
 z rzeczownikiem 
k s i ą 
 k i tylko w rodzaju i liczbie, podczas gdy (4) przypa- 
dek jest zależny od słowa k u p i ł e m. 
Jeśli zaimek wzgl
dny odnosi si
 do kilku rzeczowników 
w l. poj., to sam kładzie 8i
 w l. mn. (jak orzeczenie) i w for- 
mie osobowej, jeśli pomi
dzy określanemi rzeczownikami znaj- 
- duje si
 rzeczownik osobowy m
ski. 
Zaimki wzgl
dne rzeczowne k t o i c o o tyle tylko s
 za- 
leżne od wzgl
du na rzeczownik, który zast
pują, 
e k t o ozna- 
.cza osob
 (w J.' poj. tak
e i z w i e r z 
), a c o - r z e c z (w l. 
- . 

 mn. także z w i e r z 
), zarówno, czy rzeczownik, przez nie za- 


. 


. 


"'
>>>
- 285 


- 
... 


stąpiony, stałby w l. poj., czy w l. mn. Np.: Nie wszystko- 
złoto, c o si
 świeci (= nie każda r z e c z świecąca jest zło. 
tern). 
 K t o rano wstaje, temu Pan Bóg daje. (= C z ł o w i e- 
k o wi, wstającemu rano). - Jednak w orzeczniku mówi si
: 
c z y m (nie: kim) jest twój brat? i t. p. 
Uwaga 1. Zaimek wzgl
dny c o używa si
 takte zam..- 
zaimka k t ó r y w celu określenia rzeczownika; a wtenczas 
w l przyp. wzgląd na rzeczownik wcale si
 nie wyraża for- 
malnie; dopiero w dalszych przypadkach wzgląd ten, t. j. zgo- 
da w rodzaju i liczbie, wyraża si
 pr7.ez dodanie odpowiednich 
form zaimka osobowego 3 osoby (c o g o, c o m u, c o jej, c o 
i m i t. p.). 
Uwaga 2. Niekiedy zaimek wzgl
dny nie określa ani 
nie zast
puje pojedyńczego rzeczownika, lecz określa cale zda- 
nie, a wtenczas używa si
 w formie rzeczownej rodzaju nija- 
kiego (c o), ob. niżej
 
Uwaga 3. Niekiedy do zaimków wzgl
dnych k t ó r y 
i jak i dodaje si
 jeszcze rzeczownik, objaśniający rzeczownik 
określany (na sposób dopowiedzenia) zwykle z zaimkiem t o; 
wtenczas zaimek wzgl
dny zgadza si
 w rodzaju i liczbie z rze- 
czownikiem, do niego dodanym. Np.: Kazbek, k t ó r a t o g ó-- 
r a leży w Kaukazie, jest pokryty wiecznym śniegiem. 
Niekiedy zaimek wzgl
dny łączy si
 nawet nie z rzeczow-- 
nikiem zdania nadrz
dnego, lecz z przyslówkiem, a dopiero. 
przy nim nast
puje rzeczownik, zgadzający si
 z nim w rodza- 
ju, przypadku i liczbie (na sposób łaciński). Np.: Przez k t ó-- 
r e tylko m i a s t e c z k a nasi przejeżdżali, w s z 
 d z i e nie- 
zmierny tłum ludzi zabiegał im drog
. Bokom. 
2) W zdaniach porównawczych eliptycznych (ob. 
 436) 
nazwa przedmiotu, z którym si
 inny porównywa, ze \\.zgl
du' 
na ten ostatni kładzie si
 w tym samym przypadku. N p.: Ko- 
cham swego p r z yj a c i e l a, jak b r a t a.-Tu rzeczo,vnik b r a. 
t a poło
ony jest w 4 przyp. ze wzgl
du na rzeczownik p r z y- 
i a c i e l a. - Jeżeli zdanie porównawcze jest zupełne, to przy- 
padek przedmiotu, z którym si
 coś poró\vny,va, zależy od bu- 
dowy zdania porównawczego. Np.: J{ocham przyjaciela, jak 
b r a t a si
 k o c h a.
>>>
- 286 - 


Nałuszcz
 tam tych zamorskich dj a b łów, jak g r o c hu. 
..Sienk. - Uchwyciłem si\} tej m y ś l i, ja
 d e s k i zbawienia. 
Sienk. 
3) Oprócz tego podlega jeszcze użycie form konj ugacyj- 
-. nych w zdaniu pobocznym pewnemu względowi na podmiot lub 
orzeczenie zdania nadrz
dnego, co b\}dzie wyjaśnione w miej- 

.scu właściwym. 
, , 
S 445. Srodki formalne zdania pobocznego polegaj
 prze- 
· dewszystkim na użyciu form konjugacyjnych,. nadto niezb
d- 
nym środkiem formalnym w zdaniu złożonym s
 spójniki, oraz 
_zaimki i przyslówki względne i pytajnej nareszcie należy tu 
-szyk czyli porządek zdań (podczas gdy szyk wyrazów w zda- 
.niu pobocznym w j
zyku polskim jest ten sam, co w głównym). 
Te wszystkie środki formalne wyjaśnimy po kolei. 


.... 



A. Użycie form konjugacyjnych w żdaniach pobocznych. 


. 


I. Czasy trybu oznajmującego. 


... 


S 446. Co do czasów (trybu oznajmującego) w zdaniu 
fpobocznym, to ich uiycie na trojakiej może polegać zasadzie; 

 inną bowiem zasadą kieruje si
 większość zdań pobocznych, 
-.inną-pewne zdania dopełniające spójnikowe i pytajne, a inną 
 nareszcie - zdania czasowe. 

 447:1 W wi
kszej cz\}ści zdań pobocznych, a mianowi- 
. cie: we wszelkich zdaniach względnych, skutkowych i porów- 
..nawczych, oraz w zdaniach przyczynowych, warunkowych 
i przyzwolonych (z trybem oznajmującym) czas jest niezależny. 
. od czasu zdania nadrzędnego, t. j. w zdaniu pobocznym używa 
si
 ten czas, któryby był użyty, gdyby to zdanie było głów- 
. nym. Tu użycie czasu teraźniejszego, przeszłego lub przyszłe- 
...go zależy tak samo, jak w zdaniu głównym, od tego, czy chce- 
my wyrazić czynność teraźniejszą, przeszłą czy przyszł
 tylko 
wzgl
dem chwili obecnej mówiącego. (Innemi słowy: W takich 
zdaniach pobocznych mamy 'czas teraźniejszy, przeszły lub 
;przyszły bezwzględny). 


ł.. 


"'
>>>
- 287 - 


N p.: Człowiek, którego wczoraj o d w i e d z i ł e m i jutro 
o d w i e d z 
, j e s t, b Y ł i b 
 d z i e moim przyjacielem. -- Po- 
niewaź wczoraj byłem zaj
ty, a jutro wyjad
 na wieś, wi
c 
() d w i e d z a m ci
 dzisiaj. - Poematy Homera są tak pi
kne, 
że je c z y t a n o w starożytności, że je dziś jeszcze c z y t aj ą 
# 
.z przyj emnością i c z Y t a ć b ę d ł. 
 przyszłości. - Jak wczoraj 
b ył e ś niegrzeczny, tak i jutro nim b 
 d z i e s z. 
Uwaga. Stłł d też napotyka si
 czas teraźniejszy hisło. 
rlJczny (tak dokonany, jak niedokonany) zarówno w zdaniu po- 
bocznym, jak w nadrz
dnym. Np.: Co pułk s p a d n i e, to ce- 
sarz z a żyj e tabaki. Mick. 

 448. Inaczej rzecz się ma w zdaniach dopełniających 
spójnikowych i pytajnych z trybem oznajmuj
cym, zależnych od 
słowa oznaczającego mówienie lub poznanie. W takich bo.. 
wiem zdaniach czas teraźniejszy, przeszły lub przyszły ozna- 
cza zwykle nie teraźniejszość, przeszłość lub przyszłość wzgl
- 
dem chwili obecnej, lecz względem czasu, wyratonego w zda- 
niu nadrz
dnym, t. j. teraźniejszość, przeszłość lub przyszłość 
" 
owczesną. 
Np.: Spytałem si
 kolegi, czy j e s t zdrów i czy b ę d z i e 
w klasie. Odpowiedział mi, że b y ł troch
 niezdrów, ale już 
m a si
 zupełnie dobrze i p r z y j d z i e do klasy. 
Łatwo si
 można przekonać, 

 w takich zdaniach dopeł- 
niających używa si
 ten czas, któregoby należało użyć, gdyby 
mow
 lub pytanie zależne zamieniono na mow
 niezależną. Np.: 
Spytałem się kolegi: "Czy j e s t e ś zdrów i b 
 d z i e s z w kla- 
sie
" Od po wiedział mi: "B y ł e m troch
 niezdró w, ale ID a m 
8i
 już zupełnie dobrze i p r z y j d 
 do klasy". 
Uwaga 1. Tylko zamiast czasu teraźniejszego kładzie się 
w zdaniach dopełniających po słowach, oznaczaj
cych mówie- 
nie, dość cz
sto czas przeszły, jeżeli wyraża czynność przeszł
 
wzgl
dem chwili obecnej. Np.: Nie wiedziałem, żeś b y ł cho- 
ry; mówiono mi, żeś b ył (że j e s t e ś) zdrów. 
Uwaga 2. Na tej samej zasadzie, co po słowach, ozna- 
cz"ających mówienie lub poznanie, polega u
ycie czasu przyszle- 
go po słowach, oznaczających obawę (ob. 
 427, 3).
>>>
- 288 



 449. Jeszcze,inną zasadą rządzą si
 w użyciu czasów 
zdania czasowe, odpowiadające na pyt. k i e d y ( ob. 
 395). 
W nich wybór czasów dokonanych lub niedokonanych za- 
leży ściśle od czasowego stosunku czynności zdauia poboczne- 
go do czynności zdania nadrz
dnego; a mianowicie: słowo nie- 
dokonane (w czasie teraźniejszym, przeszłym lub przyszłym) 
wyraża tu czynność jednoczesną z czynnościł. (teraźniejszą, 
przeszłą lub przyszłą) zdania nadrz
dnego; a słow
.... dokonane 
(w czasie przeszłym lub przyszłym) wyraża czynność wcze.ś- 
niejszą względem czynności (przeszłej lub przyszłej) zdania 
nadrzędnego. Takie zdania czasowe mają wjęc czasy względne. 
Przykłady ob. w 
 395. 
Uwaga. Czas przyszły dokonany w zdaniu czasowym 
może także oznaczać czynność wcześniejszą względem czasu 
teraźniejszego zdania nadrz
dnego, jeśli ten czas teraźniejszy 
wyraża czynność, powtarzaj ącą si
 (stale w tych samych oko. 
licznościach. Np.: Gdy r z u c 
 wspomnieniem w tamte czasy, 
w i d z 
 te grona młodzieży w pełności życia z rozj aśnionym 
wzrokiem, tak radośnie pląsaj
ce, śpiewaj
ce w kółku domo.. 
wym. Wójc. 

 450. Wyjątek stanowią znowu zdania czasowe odwrot- 
ne (ob. S 399), w których kładzie si
 zawsze czas przeszly do- 
konany (historyczny) na oznaczenie czynności, która w dal- 
szym rozwoju wypadków nastąpiła po czynności zdania nad- 
rzędnego, wyrażonej czasem przeszłym lub zaprzeszłym. Tu- 
taj czas względny nie jest wi
c w zdaniu pobocznym, lecz 
w zdaniu głównym, w którym czas przeszły niedokonany ozna- 
cza czynność współczesną, a czas zaprzeszły lub przeszły do- 
konany-czynność wcześniejsz
 wzgl
dem czynności zdania cza- 
sowego. 

 451. Użycie czasu niedokonanego w zdaniach czaso- 
wych na pyt. jak d ł u g o? (ob. 
 397) wynika z pierwotnego 
znaczenia słów niedokonanych, wyrażających czynność t r wał ą. 
Podobnież użycie czasów d o k o n a fi y c h w zdaniach czaso- 
wych na pyt. d o jak i e. g o k r e s u? (ob. 
 398) wynika z wła- 
ściwego znaczenia słów dokonanych. 
 

 452. Podobnie, jak w zdaniach czasowych, czas prze- 


- 


,
>>>
- 289 


szly dokonany wyraża niekiedy i w zdaniach względnych czyn- 
ność wcześniejszą wzgl
dem czynności przeszlej zdania l1adrz
d- 
nego. W tym razie czas przeszły dokonany może być zastą- 
piony przez czas zaprzeszly dokonany; jest to prawie jedyny 
wypadek używania czasu zaprzeszłego w zdaniu pobocznym. 
Stamt
d (Ossoliński) udał si
 do Zgórska, majętności swo- 
jej, którą' niedawno był kupił. Bokom. - Ujrzano pana 
. 
Miecznika, dźwigającego Oleńkę, którą b y ł z n a l a z ł leżąc
 
bez zmysłów na podłodże. Sienk. 
Uwaga. O użyciu czasu przeszłego historycznego \v zda- 
niach względnych określających, które mają znaczenie zdania 
głównego, ob. niżej (S 463, 2). 


II. Tryb warunkowy (oraz słowa posiłkowe trybu) 
w zdaniach pobocznych. 
S 453. Tryb warunkowy w zdaniu pobocznym ma wogóle 
podobne znaczenie, jak w zdaniu głównym. 

 454. Sposób możliwości (modus potentialis), wyraża, 
- że czy.oność z(Jania pobocznego jes
 tJTlko faktem pomyślanym 
czyli przypuszczeniem. Ten sposób może być zawsze omówio- 
ny przez tryb warunkowy ftłowa posiłkowego ID i e ć z bezoko- 
licznikiem i używa się głównie: 
a) Po przeczeniu w zdaniu nadrzędnym używa się poten.. 
tialis we wszystkich zdaniach względnych, dalej w podmioto- 
wych i dopełniających spójnikowych, oraz w zdaniach skutko- 
wych i ,,' zdaniach przyczynowych, zaczynających się od spój- 
nika -ż e (ob. 

 378, 384, 402, 417, 421), jeżeli orzecze- 
nie zdania pobocznego wskutek przeczenia w zdaniu nadrzęd- 
nym traci cechę rzeczywistości i staje się tylko przypusz- 
. 
czenlem. 
N i e m a s z tak nie powściągliwego, złego aniecnotliwego 
na świecie człowieka, k t ó r y b Y si
, gdzieby go o to spytano, 
chciał do tego przyznać, i
 jest takim. Górn. - C o b y tobie 
nie fi i a ł o być miło, tego drugiemu nigdy n i e działaj. Rej.- 
N i e m as z nic tajemnego, c o b Y się wyjawić nie m i ał o. Rej: 


Krasnowolski.-Syst. skladnia jęz. polskiego. 


19
>>>
.... 


290 - 


N i e m a s z takiej cierpliwości, k t ó r a b y si
 nie znużyła da- 
remnym oczekiwaniem. Korzen. - N i e b y ł, k o g o b y mój 
rzewny płacz rozkwilił; n i e b y ł, k t o b y mi
 słówkiem posi- 
lił. Kochan. - N i e znajdziesz dachu, g d z i e b y ś mógł spo- 
kojnie swą głow
 schronić. Korzen. 
Jam tego n i e powiedział, a b y miara afekty nasze z umy- 
słu wygubić a do końca wykorzenić m i a ł a. Górn. - Przynaj- 
mniej tom skorzystał, że mi w moim domu nikt nigdy n i e 
zarzuci, b y fi uchybił komu. Mick. - N i e myśl,. a b ym ci
 
tak pr
dko wypuścił od siebie. Korzen. - N 1 e spodziewałam 
, 
się, a b y mężczyzna m i a ł się targnąć na żonę. Korzen. 
Żaden człowiek żywy tak święty n i e jest, a b y na Twym 
sądzie nie m i a ł być w jakim wytknięty nierz
dzie. Kochan.- 
, 
Tamże sobie i przepióreczk
 ugonić może, ale n i e owak, 
a b y proso albo insze zboże ubogim ludkom łamać m i a ł. Rej. 
Uwaga 1. ,V zdaniach przyczynowych (ze spójnikiem 
-ż e) używamy trybu oznajmującego mimo przeczenia w zda- 
niu nadrzędnym, jeżeli sam fakt, wyrażony w zdaniu przyczy- 
no\\'ym, uznajemy, a tylko przeczymy związkowi przyczynowemu 
mi
dzy tym faktem a czynnością zdania nadrzędnego. Podobnie 
w zdaniach względnych i w zdaniach dopełniających spójniko- 
wych używa się tryb oznaj mujący, mimo przeczenia w zdaniu 
nadrzędnym, jeżeli wyrażają fakt rzeczywisty, a przeczenie do- 
tyczy tylko orzeczenia zdania nadrzędnego; np.: J eszczem n i e 
przeczytał ksi
żki, której mi pożyczyłeś (rzeczywiście). - Owa 
(Maciejowski) był prawym panem n i e stąd, iż miał wiele, ale 
przeto, że sobie mógł i umiał rozkazować. Górn. 
Uwaga 2. Tu należy także potentialis w zdaniach spo- 
sobowych z ż e b y, po przeczeniu w zdaniu głównym, z wyraź. 
. nym lub domyślnym odpowiednikiem b e z t e g o. W takich 
zdaniach sposobowych dodajemy zwykle do trybu warunkowego 
jeszcze przeczenie n i e, które staje się koniecznym, .jeśli od- 
powiednik b e z t e g o jest opuszczony. Np.: Nigdy ze mną n i e 
rozmawia (b e z t e go), żeby się n i e kłócił. - Tak samo doda- 
'jemy n i e w zdaniu dopełniaj
cym po wyrażeniu eliptycznym 
n i e b e z t e g o; np.: Nie bez tego, żebym się tego n i e do- 
myślał (n i 
 m i a ł domyślać). Podobnie czynimy po zdaniach 


"'
>>>
291 


zaprzeczonych z odpowiednikiem o d t e g o; np.: Nie mog
 si
 
wstrzymać (od tego), żebym go nie skarcił (=od skarcenia go). 
Nie jestem od tego, żeby tego nie zrobić. - Nic nie mogło 
powstrzymać Jadzi, a b y n i e pośpieszyła przeciwko niemu. 
Krasz. 
b) W zdaniach względnych używa si
 potentialis jeszcze 
i wtenczas, kiedy mają znaczenie skutkowe, t. j. jeśli k t 6 r y- 
b Y (k t o b y, c o b y) znaczy tyleż, co: t a ki, ż e b y (wskutek 
tego), oraz wtenczas, gdy k t ó r y z dodaniem spójnika jak o- 
b y wyraża tylko mniemanie podmiotu z.łania rządzącego. 
Taki człowiek, k tó r y b Y tak zacny urząd na siabie wziąć 
ID i a ł, pewnie si
 ma rozmyślić, co na si
 bierze. Rej.- Tych, 
k t ó r z y b y nam chcieli odwrót przeciąć, rozbijem. Sienk. - 
Strzeż się i takich rozmów, i takiego towarzystwa, k t ó r e b y 
ci
 obrazić miało. Rej. - On odwraca każde tchnienie wiatru, 
c o b y zbyt ostro moją twarz obraził. [(orzen. 
c) W zdaniach dopełniających po słowach, oznaczająeych 
mówienie uŻJwa się spójnik jak o b y i potentialis, jeśli t re
c 
zdania wypowiedziana. jest tylko jako twierdzenie podnliotu 
zdania rządzącego, na które mówiący się nie zgadza (ob. 

 427, 1). 
d) \V zdaniach przyzwolonych i porównawczych u7.ywa 
8i
 potentialis, jeżeli wyrażają nie fakt rzeczywisty, lecz tylko 
przypuszczenie (ob. 

 411, 4 J 8, 420, 3). 
C h o ć b y ID chciał zo
tać, czy to ode Innie zależJf J.lliek. 
B y m i al zginąć, nie chce ustąpić nikomu Kochan. 
Lepiej, iż ja cię (złoto) utopię, n i ż b y ś ty mię utopić 
ID i a ł o. Rej. 
e) Potentialis mamy również w zdani ar h warunkouJyclt 
2 typu (ob. 
 406, 2, "Jeśliby -:- miał"), oraz ze spójnikiem 
chybaby (ob. 
 408,2). 
S 455. Sposób życzący (lnodus optativus) oznacza czyn- 
ność pożądaną i używa si
 w zdaniu pobocznYIn, jeżeli czyn- 
ność przedstawia si
 nie jako fakt rzeczywisty, lecz jako za- 
miar lub życzenie podmiotu zrłania nadrz
dnego. 
Ten spo
ób ńapotykamy: 
a) w zdaniach okolicznościowych celu (ob. 
 414), zaczy- 


\ 
1 


, 


\
>>>
- 292 


nających si
 od spójnika 3. b Y (ż e b y, a ż e b y, b y), albo też 
względnych, w których k t ó r y b y znaczy: d la t e go (p o t o), 
ż e b y; 
\ b) w zdaniach dopełniających spójnikowych po słowach, 
wyrażających c h 
 Ć, p o tr z e b 
 i s t a r a n i e (S 427, 2), tu- 
dzież o b a w 
 (s 427, 3), a także w pewnych razach po sło- 
wach, oznaczających s p o w o d o w a n i e i o s i ą g n i 
 c i e cze- 
go (S 427 J 4). Przytym po słowach, oznaczaj ących p roś b 
, 
optalivus omawia si
 niekiedy przez tryb warunkowy słów po- 
siłkowych trybu r a c z y ć i z e c h c i e ć (jeśli podmiotem tych 
słów jest osoba proszona), lub fi Ó c (jeśli podmiotem jest 
osoba prosząca). 
\V tych wszystkich razach zdanie dopełniające, gdyby 
było "Jrażone niezależnie, miałoby tryb rozkazujący lub spo- 
sób życzący trybu warunkowego. Np. Proszono mi
f żebym 
przyszedł==Proszono mi
: Przyjdź! 
p r o s z ę naj uprzej miej, b y ś woli ksi
cia zadość uczynić 
r a c z y ł. Sienk. - P r o sz ą bardzo, aż e b y m o g l i stawić Ri
 
bez zwłoki. Korzen. . 
Uwaga. W zdaniach dopełniających po słowach: b a ć 
s i
, o b a w i a ć s i
, j e s t o b a 
 a, s t r z e c s i 
, w y s t r z e- 
gać si
, zabronić, zakazać -przed trybem warunkowym 
dodajemy przeczenie -n i e na wyrażenie czynności, któr
j so- 
bie nie życzymy. Np.: B o j 
 s i
, żebym n i e zbłądził (=że 
zbłądzę=zbłądzenia). S t r z e ż s i
, żebyś n i e upadł (=upad- 
ku). Z a b r o n i o n o nam, żebyśmy n i e wychodzili (=wycho- 
dzić). - ,V tych zdaniach optativus brzmiałby niezależnie: 
Obym nie zbłądził! Nie upadnij! Nie wychod
cie! (Porów. 
S 427, 2, uw. 2); 
c) w zdaniach podmiotowych po słowach: godzi si
 i t. p. 
(ob. S 378, 2); 
d) w zdaniach czasowych ze spójnikami n i m, a ż, d 0- 
póki, skoro (=nimby, ażby, dopóki by, skoroby), 
jeśli w zdaniu głównym poprzedza słowo, oznaczające życzenie 
lub rozkaz, w czasie przeszłym z bezokolicznikiem. . Tu opta- 
tivus omawia si
 cz
sto zapomocą słowa m ó c; (n i m b y'm ó g ł 
i t. d.). Np.: C h c i a ł e ID odejść, n i m b y ś c i e wy przyszli.- 


" 


\
>>>
- 293 


Pragnął zostać w onej leśnej chacie, p ó k i b Y si
 nie zmyliły 
i nie znużyły pogonie. Sienk. 
e) w zdaniach warunkowych ze spójnikiem b y l e (b y l e- 
b y, ob. S 408, 1), oznaczających warunek wymagany. Tu op- 
tativus cz
sto si
 omawia zapomocą słowa c h c i e ć lub ID ó c 
(Byleby chciał, bylebym mógł); 
f) w zdaniach skutkowych sposobu i stopnia, jeżeli chce- 
my wyrazić nie skutek rzeczywisty, lecz tylko pożądany lub 
zamierzony (ob. SS 417, 421). Tu optativus omawia si
 cz
- 
sto zapomocą słowa m ó c (żeby mógł); 
g) W pytaniach zależnych używa si
 optativus, jeżeli czyn- 
ność przedstawia si
 jako zamiar lub życzenie podmiotu zdania 
nadrz
dnego. Bywa to zwłaszcza po stowach: s z uk a ć, p a- 
t r z e ć, r a d z i ć s i 
 i t. p. (o b. S 42;), u w. 2), p o który ch 
z trybu warunkowego pozostajn zwykle tylko enklityka -b y, 
dodana do wyrazu pytajnego, a słowo posiłkowe m ó c si
 
opuszcza. - Jeżeli zaś osobie pytającej chodzi tylko o za- 
spokojenie ciekawości, to w zdaniu pytajnym nie b
dzie już 
optativus, lecz potentialis. Np.: Powiedz mi, k t o b Y to 
m ó g ł być. 
S 456. W zdaniach warunkowych 3 typu (ob. S 406, 3) 
tryb warunkowy wyraża czynność niezgodną z rzeczywistością. 
Ten sposób możemy nazwać nierealnym (modus irrealis). 
Uwaga. Właściwy sposób warunkowy (modus conditio- 
nalis) tylko wtenczas może być w zdaniu pobocznym, kiedy 
następnik okresu warunkowego (t. j. pierwotne zdanie główne, 
wyrażające czynność, zależną od spełnienia pewnego warunku) 
pozostaje w zależności od słowa, oznaczającego mow
 lub po- 
znanie, jako zdanie dopełniające lut podmiotowe (spójniko- 
we albo pytajne), tudzież wtenczas, kiedy nast
pnik okre- 
su warunkowego staje si
 zdaniem skutkowym lub porównaw- 
czym. 
Nie w i e m, c o b y m był waćpanu powiedział, gdybyś mię 
był spytał wówczas. Sienk.-Nie w i a d o m o, jak b Y si
 skoil- 
czyła walka, gdyby uie miłość własna Bogusławo,,'a. Sienk. - 
Tak dowcipne żarty umiał komponować, i ż b y je w kalenda- 
rzu można wydruk,ować (dom. gdyby kto chciał). 
Iick. - \Ve
>>>
294 


dworze tak panienk
 kochali wszyscy, ż e b y si
 za nią poza- 
bijać dali. Krasz. -Przyjął oboj
tnie łasktJ losu, jak b Y zniósł 
cios jego (dom. gdyby nań spadł). Krusz. 


II Tryb rozkazujący. 


S 457. Tryb rozkazujący we właściwych zdaniach pobocz- 
nych stać nie może (ob. S 35:i, 3). Niekiedy jednak myśl pod- 
rz
dna wyraża si
 syntaktycznie zapomocą zdania współrz
dne- 
. 
go, a wtenczas w takim zdaniu' może stać tryb rozkazujący. 
Bywa to mianowicie w zdaniach warunkowych i przyzwolonych 
(ob. S 407, S 412), które możemy nazwać zdaniami \\'arunko- 
wemi i przyzwolonemi ,vspółrz
dnemi. Zdanie główne (następ- 
nik, ap o dosis), po takich zdaniach następuje i zaczyna si
 od 
spójnika wsp6łrz
dnego -a- lub od przysłówka wskazujące- 
go -t o. 


. 


IV. Formy mianujące czasownika. 


S 458. Bezokolicznik w zdaniu pobocznym uŻJwa się: 
l) W zdaniach warunkowyc
 po gdyby, jeśliby, oraz 
przyzwolonych po c h o ć b y, \\'yraionych nieosobowo, w których 
można przypuścić elips
 wyrazu ID o Ż n a albo wyrazów: k t o 
ID i a ł, k t o c h c i a ł. Np.: G d Y b Y to było w i e d z i e ć, to 
byłoby si
 inaczej postąpiło. - C h o ć b Y go z a b i ć, nie 
usłucha. 
Uwaga. Niekiedy zdanie warunkowe bez spójnika, wy- 
rażone eliptycznie zapomocą bezokolicznika, łączy si
 z nast
.. 
pującym zdaniem głównym współrzędnie zapomocą spójnika -a 
łub przysłówka wskazującego -t o; np.: Tylko mu s z e p n 
 ć 
słówko, a (t o) zaraz usłucha. 
2) W zdaniach celowych kładzie Ji
 bezokolicznik za- 
miast trybu warunkowego, jeżeli podmiot zdania celowego jest 
tpn sam, co w zdaniu głównym Wtenczas zaimek osobowy 
podmiotu opuszcza si
, a zdanie przyjmuje pozór zd..ania nie- 


"' 


,
>>>
- 295 


osobowego; i tu jednak można przypuścić elips
 słowa posił- 
.. 
kowego móc. 
Reszta szła spać wcześnie, ażeby przebudzić si
 z rana. 
Mick. - Żeby sił
 pokonać, trzeba nią kierować. Mick. 
3) W zdaniach dopełniających po słowach, oznaczających 
p roś b
, ż ą d a n i e, r o z k a z i t. p., kładzie si
 bezokolicz- 
nik, jeśli podmiot zdania nie jest wyraźnie oznaczony; tutaj 
można przypuścić elips
 wyrazów: (ż e b y) k t o . .. z e c h c i a ł;_ 
np.: Prosi, żeby mu podać szklank
 wody. 
W zdaniach dopełniających po słowach, oznaczai
cych 
życzenie i staranie, kładzie si
 cz
sto bezokolicznik, jeżeli 
w zdaniu pobocznym jest ten sam podmiot, co w głównym; 
tu domyślić si
 można elipsy wyrazu m ó g ł, jakkolwiek w tym 
razie zamiast zdania dopełniaj ącego używa si
 cz
ściej samo 
dopełnienie w bezokoliczniku. Np.: Życzył sobie (Starał si
), 
ż e b y ID i e ć (lub tylko: m i e ć) jak najwi
cej przyjaciół. 
S 459. Imiesłowy w zakresie zdania złożonego służą do 
skracania zdań określających i okolicznościowych, l) czym była 
mowa w SS 429 -433. 
Tu nadmieniamy tylko, że imiesłowy nieodmienne mog
 
niekiedy tworzyć skróty niezależne, t. j. nie zgadzają si
 w pod- 
miocie ze zdaniem głównym. Bywa to tylko w takich ogólnych 
wyrażeniach, jak: w y ją w s z y (= jeżeli wyjmiemy = z wyjąt- 
kiem), p o m i fi ą W S Z Y (== jeżeli pominiemy), p r z y p u Ś c i w- 
szy (=jeżeli przypuścimy), zważywszy, zaczą\vszy, za- 
c z y n aj ą c o d . .. koń c z 
 c fi a. .. n i e m ó w i ą c o... (i prże- 
starzałe: n i e r z k 
 c), p r a w d 
 m ó w i ą c (p o w i e d z i a w- 
ą z y), m ó w i ą c ID i 
 d z Y 11 a ID i, m ó w i 
 c fi a w i a s e ID, n i e- 
d a l e k o s z u k aj łł c i t. p. 


B. Środki łączenia i spajania zc1ań. 


S 460. Zdania współrzędne mog
 si
 łączyć bezspójni- 
kowo albo zapomoc
 spójników współrzędnych. Oprócz ma- 
. 
lej liczby (i, a, a l b o, l u b, a l e, l e c z, b o) prawie wszyst- 
kie spójniki wRpółrz
dne są pierwotnie przysłówkami i po-
>>>
296 - 


cz
ści u
ywają si
 jeszcze w znaczeniu przysłówków (ob. S 359 
, 
j nast.). 

 461. Ze spójników współrz
dnych zasługuje na osobną 
llwag
 spójnik podwójny c z y -c z y, który: 
1) łączy zdania współrzędne pytajne, tak główne, jak za- 
leżne, przyczym w zdaniach gł6v nych pierwsze c z y może być 
opuszczone; 
2) łączy z sobą zdania poboczne spójnikowe, współrz
dne 
mi
dzy sobą, w których właściwy sp6jnik podrz
dny jest opusz- 
czony, a czy-czy (albo: bądź że -bądź że, dawniej tak- 
że: l i-l i) służy do połączenia dwuch zdań pobocznych. Zda- 
rza si
 to w zdaniach przyczynowych i czasowych, mianowicie 
wtenczas, kiedy mówiący nie jest zdecydowany co do jednej 
przyczyny, lecz pozostawia do wyboru dwa przypuszczenia; 
albo kiedy chce powiedzieć, że nietylko w jednym czasie coś 
ma miejsce, lecz w kilku różnych okolicznościach. 
C z y c h c e s z, c z y nie chcesz, będziesz nieśmiertelny. 
Mick. - C z y pokrzywdzony o krzywd
 stoi, c z y nie stoi, wy- 
nagrodzić ją trzeba. Sienk.-Dzień-l i na niebie świecił, noc-l i 
wstała, Twoja mi ciężka r
ka dolegała. Kochan. 
S 462. Zdania podrzędne spajają si
 z nadrz
dnym za- 
pomocą zaimków i przysłówków względnych i pytajnych albo 
zapomocą spójników podrz
dnych (ob. S 370). 
O zaimkach i przysłówkach pytajnych w zdaniach podrz
d- 
nych (ob. S 370, uw.). 
S 463. Zaimki i przysłówki względne pod względem syn- 
takt}cznego spajania zdań mogą odgrywać dwojaką ro]
: 
1) albo spajają ze zdaniem nadrzędnym zdania rzeczy- 
wiście podrzędne, t. j. omawiające jakiś członek zdania nad- 
rz
dnego, jako to: zdania podmiotowe (S 375), orzecznikowe 
(SS 382, 383), określające (S 386 i nast.), okolicznościowe miej- 
sca (S 39
) i dopełniające. (S 424); 
2) albo też Rpajają zdania pozornie podrz
dne, t. j. takie, 
które zawierają myś.1 współrz
dn
 ze zdanieln poprzedzającym, 
a tylko w celu ściślejszego połłłczenia przyjmują form
 zdania 
wzgl
dnego. Takie zdania zawierają (zwłaszcza w czasie prze- 
szłym historycznym) nowy szczegół czyli fakt, który nastąpił 


\ 


"'
>>>
297 


później od faktu, wyrażonego w zdaniu głównym, a zaimki 
k t ó r y, c o, oznaczaj ą tu to samo, co: a o n, a t e n, i o n, 
o n z a ś, t e n z a ś, i t o, t o z a ś, przysłówki wzgl
dne: 
g d z i e = i t a ID, d 1 a c z e g o == i d l a t e g o i t. p. Np.: Przy- 
jechaliśmy do Wrocławia, g d z i e Ś ID y zabawili dwa tygodnie 
(= i t a m zabawiliśmy). 
Żydek otworzył im drzwi pokoju, do k t ó r e g o weszły 
pr
dko, nie patrząc nawet prawie na siebie. Korzen. - Pobiegł 
Franciszek, przyniósł pistolety, k t ó r e pan August położył za 
sob
 w kąciku. Korzen.- Panna Agata kłusem pobiegła do sa- 
ni, g d z i e ją Franciszek przyjął uprzejmie. Korzen. 

 464. Zaimek c o, c z e g o, c z e ID u i t. d., użyty za- 
miast i t o, i t e g o, i t e m u, w takim razie cz
sto nie łączy 
si
 z jednym rzeczownikiem lub zaimkiem wskazuj
cym, lecz 
wskazuje na treść calego zdania. To jest oczywisty dowód, 
iż takie zdanie wzgl
dne jest tylko pozornie podrz
dne; bo 
zdanie rzeczywiście podrz
dne zastępuje zawsze tylko jeden 
członek zdania nadrz
dnego. 
Żona śmiać si
 zacz
ła, c o go jeszcze większym gnie. 
wem napełniło. Krasz. - Dym wieczorny błąkał si
 po ulicach, 
c o oznaczało deszcz na jutro. J.f. Grab. - Kolumny, c o jest 
wielkie architektów dziwo, trwałe, chociaż wpół zgniłe i sta- 
wiane krzywo. Jfick. 
Uwaga 1. Gdybyśmy zdania powyższe chcieli powiłłzać 
tak, żeby ich stosunek syntaktyc
ny odpowiadał stosunkowi lo- 
gicznemu, to zdanie posiadające formę głównego, stałoby si
 
raczej podrz
dnym, ponieważ logicznie stanowi podmiot lub do- 
pełnienie zdania wzgl
dnego; np.: pierwsze z powy
szych zdań 
znaczy właści wie: Ta okoliczność, że żona śmiać si
 zacz
ła 
(czyli: śmiech żony), jeszcze wi
kszym gniewem go napełniła. 
Uwaga 2. Dawniejsi nasi pisarze na sposób j
zJka la. 
cińskiego używali zaimków i przysłówków względnych "r celu 
ściślejszego połączenia ze zdaniem poprzednim nawet w zda. 
niach, syntaktycznie zupełnie niezależnych od zdania poprzed- 
niego, nawet po średniku i kropce. W takich zdaniach obok 
zaimka (lub przysłówka) wzgl
dnego kładziono cz
sto zaimki 
i przysłówki pytajne, t. i. nadawano zdaniu form
 pytania nie-
>>>
298 


zależnego; (w tym razie zdanie nawet formalnie jest rzeczy- 
wistym zdaniem głównym); albo te
 kładziono po zaimku (lub 
przysłówku) wzgl
dnym jeszcze spójnik podrz
dny albo zaimek 
(lub przysłówek) zależnie pytajny. (W tym razie zdanie jest 
wprawdzie podrz
dne, ale nie należy do zdania poprzedzające- 
go, lecz do następuj
cego po nim zdania nadrz
dnego).. Np.: 
To aza si
 częścią nie dzieje ze złego wychowania młodości? 
O k t ó r y m a cóż u nas postanowiono? Bazylik. (Tu zdanie, 
zarzynające się od zaimka wzgl
dnego, jest zdaniem głównym 
pytajnym). - C o g dy królow
 doszło, jęła narzekać
 lamento- 
wać. Górn. (Tu zdanie: Co gdy królow
 doszło - jest 
zdaniem. pobocznym czasowym, należącym do nast
pującego po 
nim ydania głównego, a nie do zdania poprzedniego, z którym 
je "Oiąże zaime k wzgl
dny -c 0).- Zaczym uradzono, aby kró- 
lewicz miał do nich publiczn
 mow
, do k t ó rej pisania ż e 
si
 i Ossoliński nieco przyłożył.. umyśliłem ją tu wyrazić. Bok. 
a o c h o c i a ż tak jest, jednak ja to rozumiem, iż każda rzecz 
ma swą doskonałość. Górn. 
. 
Uwaga 3. Podobne latynizmy w no\\szych pisarzach 
tylko rzadko napotykamJ; np.: Ale tu nie o komplementa idzie, 
lecz o rzecz daleko ważniej szą, k t ó r ą g d Y b Y Ś była. widziała 
kilka miesi
cy tenlU, wszystkie myśli i projekta pani byłyby 
inne. [(orzen. 
Dzisiejszy zwyczaj językowy pozwala na coś podobnego 
tylko w niektórych wyrażeniach, np.: p o c z y m zam. p o t y fi 
Z a Ś, z a c o zam. a z a t () i t. p. 
Np.: Stan
li, by dać oddech koniom, poczym ruszyli zwol- 
na dalPj. Sienk. - Z a c z y ID S
dzia, powstawszy, odszedł za- 
myślony. Mick. 

 465. 
 iektóre spójniki podrzędne mogą rozpoczynać 
różne rodzaje zdań; jeżeli zachodzi w
tpliwość co do tego, ja- 
kiego rodzaju zdanie mamy przed sobą, to najlepszym sposo- 
bem rozpoznawczym jest odpowiednik (wyraźny lub domyślny 
ob. 
 373), o
az odpowiednie pytanie, postawione przy orze- 
czeniu zdania nadrzędnego. Do takich spójników wieloznacz- 
nych należą przedewszystkim ż e i jak. 


""
>>>
299 



 466. Spójnik 
 e (i ż) z trybem oznajmującym może 
rozpoczynać: 
1) Zdania podmioto'1oe rzeczowne (na pyt. co'? - odpo- 
wiednik to), oh. 
 377. 

) Zdania orzecznikowe skutkowe (na pyt. jak i j e s t? - 
odpowiednik t a k i) ob. 
 384. __ 
3) Zdania określające rzeczowne i skutkowe (na pyt. jak i? 
odpowiednik t a k i) ob. 

 389, 390. 
4) Zdania dopełniające (na pyt. c o? c z c g o? c z e m u? 
i t. d.-odpowiednik: to, tego, temu i t. d.) ob.

426,427. 
5) Zdania sposobowe, zwłaszcza skutkowe SPOSObM (na , 
pyt. jak? jaki m s p o s o b e m? odpowiednik tak), ob. 
SS 415, 417). I 
, 
6) Zdania skutkowe stopnia (na pyt. jak? jak b ar - - 
dzo?-odpowiednik tak), ob. 
 421. 
7) Zdania okolicznościowe przyczyny (na pyt. d l a c z e- 
go'? czemu? za co'? - odpowiednik: dlatego, przeto, za 
to) ob. 
 402. 
8) Zdania skutkowe przyczyny logicznej, ob. 
 404. 

 467. Ze spójnikiem -ż e odpowiednik łączy si
 nie- 
kiedy tak ściśle, że przechodzi do zdania podrzędnego, t. j. 
przestanek głosu (a wi
c i przecinek) umieszcza si
 przed od- 
powiednikiem. Zdarza si
 to z odpowiednikiem zdania przy- 
czynowego d l a t e g o i zdania skutkowego t a k; mówimy więc 
i piszemy: d l a t e g o że - t a k ż e (po przecinku) zam. d l a- 
t e g o, ż e - t ak, ż e, a mianowicie w tym razie, jeśli na od- 
pawiedniku nie kładziemy szczególnego nacisku, t. j. jeżeli cho- 
dzi nam głównie o sam fakt, wyrażony w zdaniu pobocznym, 
a nie o to, że ten fakt był przyczyną lub skutkiem czynności 
zdania nadrz
dnego. 
Uwaga. Kiedy si
 używa spójnik ż"e b y, (i ż b y, b y, 
a b y, a ż e b y), t. j. właściwie spójnik ż e (i ż) z trybem wa- 
runkowym, ob. 

 378, 384, 386, uw., 390, 414, 4] 5, 417, 421, 
427, 428, 440, 3, 439, 4. - Ż e b y w zdaniach warunkowych 
ob. S 406, 2, 3.
>>>
300 


S 468. Spójnik jak może zaczynać zdania: 
. 1) porównawcze sposobu, ob. S 418; 
2) porównawcze stopnia, ob. S 420; 
3) porównawcze określające, ob. 
 387; 
4) czasowe na pyt. k i e d y? i o d k ą d? ob. SS 395, l, 2, 396; 
5) zdania dopełniające po słowach: w i d z ę, s ł y s z ę, 
c z uj ę, ob. S 427, 1, uw. 1; 
6) zdania okolicznośfJi ograniczającej, ob. S 422. 
Uwaga. Oprócz tego, jak może być przysłówkiem py- 
tajnym i jako taki rozpoczyna zdanie przedmiotowe i podmio- 
towe pytajne. Nadto spójnik jak niekiedy nie rozpoczJna 
osobnego zdania, lecz używa się przy orzeczen,u porównaw- 
czym, ob. S 43. 
S 469. Aoryst od słowa b y ć, który się zamienił na en- 
klitykę b y, służącą do tworzenia trybu warunkowego, używa 
się także jako spójnik: 
1) zamiast ż e b y (i ż b y), a b y; 
2) zamiast jak b y; · 
3) zamiast choćby. 
S 470. Niektóre spójniki podrzędne mogą rozpoczynać 
zdania samodzielne, które wtenczas trzeba uważać za główne. 
Takim spójnikiem jest: 
l) że, Ż e b y, które może rozpoczynać zdanie niezależne 
skutkiem elipsy właściwego zdania głównego (ob. S 439). 
2) Spójniki c h y b a ż e i b y 1 e b y mogą również skut- 
kiem elipsy zdania nadrzędnego rozpoczynać zdanie samodziel- 
ne; c h y b a ż e zachowuje' w tym razie znaczenie przysłówka 
formalnego (ob. S 337). 
B y l e się stąd jak najprędzej na wolność wydostać. 
Sienlr . 
3) Spójniki c h o ć, jak k o l w i e k, rozpoczynają nie- 
kiedy zdanie samodzielne i znaczą wówczas to Ramo, co 
w p r a w d z i e.. . 
4) A ż może rozpoczynać samodzielne zdanie skutkowe 
stopnia. 
A ż mi dusza do tego się śmieje. Sienk. 


,
>>>
301 



 471. Niektóre spójniki (pochodzenia przysłówkowego) 
używają si
 także jako przysłówki; do takich naleźłł: 
1) C h o ć, c h o ć b y może być spójnikiem w zdaniach 
.. przyzwolonych i przysłówkiem stopnia (ob. 
 122, 1). 
2) Aż może być spójnikiem w zdaniach skutkowych stop- 
nia i w zdaniach czasowych (ob. 
S 421, 398), oraz przy
łów- 
kiem stopnia (ob. 
 122, 1) i przysłówkiem czasu (aż == na- 
reszcie, aż t u==wtym). 
Znowu deszcz ci
zej szumi; grom na chwilę uśnie, znowu 
wzbudzi się, ryknie, i znów wodą chluśnie. Aż sitJ uspokoiło · 
wszystko. Mick. 
3) C h Y ba może być spójnikiem warunkowym i przysłów- 
kiem formalny
 (ob. 
 335). 
4) L e d w i e, z a l e d w i e, s kor o mogą być przysłówkami 
czasu i spój nikami czaso wemi; l e d w i e, z a l e d w i e nadto 
jeszcze przysłówkami stopnia (ob. 
 122
 1). 
5) Spójniki k i e d y i jak są równocześnie przY8ł6wkami 
pytajnemi. 
Uwaga. J
zyk w początkach swego rozwoju, jak j
zyk 
dziecinny, nie znał zdań podrz
dnych, a wszystko wyrażał wsp6ł- 
rz
dnie. Dopiero z uprzytomnieniem sobie związku logicznego. 
zaczęto syntaktycznie podporządkowywać jedno zdauie drugie- 
mu, i w ten sposób wytworzyły si
 spójniki podrzędne. Wszyst- 
kie zdania podrz
dne można wywieść z pierwotnej wsp6łrz
d- 
ności. . Pytania zależne wyrażano pierwotnie w formie nieza- 
leżnej. Tak np.: Powiedz mi, k t ó r a godzina - znaczyło 
pierwotnie: Powiedz mi: która godzina? - Tak samo zaimki 
i przysłówki względne pierwotnie były wyrazami, niezależ- 
nie pytajnemi. Np.: K t o ci to powiedział, ten skłamał - 
znaczyło pierwotnie: K t o ci to powiedział? Ten skłamał. - 
Niemniej i spójniki podrzędne powstały na gruncie wsp6łrz
d- 
ności. Spójnik ż e (i ż), najczęściej używany ze wszystkich, jest 
właściwie zaimkiem wskazującym (j e że = to, to samo) i pier- 
wotnie należał do zdania gł6wnego, po którym drugie zdanie 
współrzędne wyrażało jego zawartość. Np.: Powiedział mi, że 
fi i 
 odwiedzi - znaczyło pierwotnie: Powiedział mi t o: mnie 
odwiedzi.-Pochodzenie niektórych spójników podrz
dnych (np.
>>>
- 302 


kiedy, ledwie, skoro, póki, j ak) z przysłówków jest 
widoczne. Spójnik ,,'arunkowy j e ś l i (= jestli = czy jest) roz.. 
poczynał pierwotnie pytanie niezależne; dopiero z czasem, po 
wytworzeniu się stosunku podrzędności, ze zdania pytajnego 
wytworzyło się warunkowe. Np.: Je ś l i do mnie przyjdziesz, 
to pójdziemy na spacer - znaczyło pierwotnie: Czy do mnie 
przyjdziesz
 to pójdziemy na spacer.- Że dziś je
zcze \\'arunek 
może być wyrażony w formie pytania, o tym ob. S 407. 


C. Szyk zdań. 
S 472. W zakresie zdania złożonego szyk wyrazów nie 
podlega innym prawidłom, jak w zakresie zdania pojedyńcze- 
go, ponieważ wogóle zdanie poboczne ma ten sam szyk, co 
zdanie główne. Jedyny wyjątek stanowią zdania wtrącone (ob. 
S 441, 2). 
Tylko zaimki i przysłówki względne i pytajne, oraz spój- 
liki mają w zdaniu ściśle oznaczone miejsce. 
. 
S 473. Zaimki i przysłówki względne i pytajne w języku 
polskim kładą się zawsze na początku zdania pobocznego, tylko 
przyimki, należne do zaimków, kładą się przed niemi. 
Uwag a. Należy wi
c mówić: Chłopiec, k t ó r e g o o j c i e c 
umarł, jest bardzo biedny,- a nie: o j c i e c k t ó r e g o umarł- 
co byłoby rusycyzmem. 
S 474. Spójniki podrzędne bez wyjątku zajmują pierwsze 
miejsce w zdaniu; ze spójników współrzędnych mogą stać na 
... 
drugim lub dalszym miejscu zdania tylko spójniki przeciwstaw- 
ne i wyniko\\'e, które są właściwie przysłówkami: z a ś, p r z e- 
c i e ż, p r z e c i w n i e, j e d n a k, w i ę c, p r z e t o, d l a t e g o 
i t. d., a ,także a to l i i b o w i e m; natomiast spójnik a l e 
(le c z) kładzie się zawsze na pierwszym miejscu. 
S 475. Dla zdania złożonego szyk zdań ma to samo zna- 
czenie, co dla zdania pojedyńczego szyk wyrazów. 
Zdania współr.zędne, zaczynające się od spójników, kładłł 
się za\\'sze po zdaniach, z któremi są połączone współrzędnie; 
przeciwnie zdanie poboczne może zajmować różne miejsca wzglę- 
dem zdania nadrzędnego (ob. S 353
 4). 


'"'
>>>
- 303 - 


. 


Uwaga. Wyjątek stanowiłł zdania przyczynowe ze spój- 
nikiem g d y ż (ob. S 402), wszelkie zdania skutkowe oraz zda- 
nia względne określające (ob. niżej). 

 476. Zdanie poboczne wogóle może stać albo przed 
zdaniem nadrz
dnym, albo po nim, a niekiedy w środku jego 
członków. Zdanie poboczne, postawione na początku całej 
spójni, otrzymuje szczególny nacisk, tak samo, jak członek zda- 
nia pojedyńczego, postawiony na czele. Zdanie główne, nastę- 
pujące po pobocznym (czyli następnik) wyraża jakoby ostatecz- 
ne zakończenie czyli główny rezultat całej myśli, do którego 
poprzedzające zdanie poboczne stanowi jakoby przygotowanie. 
Taki następnik, zwłaszcza po zdaniach warunkowych i przyzwo- 
lonych, zaczyna się zwykle od przysłówka wskazującego to. 
S 477. Stałe miejsce w spójni zdań ma zawsze zdanie 
względne określające, które powinno następować bezpośrednio 
po rzeczowniku (lub zaimku) określanym, a przynajmniej nie 
powinno być od niego przegrodzone przez inny rzeczownik, aby 
nie powstała dwuznaczność. 
Weźmy np. nast
pujące zdanie (z Reja): "Rozgniewał się 
na jednego on okrutny pan (Dyonizjusz), którego zwano Da- 
mon".- Tutaj zdanie względne błędnie jest postawione po rze- 
czowniku p a n, choć określa zaimek j e d n e g o. - Jeżeli nie 
chcemy rozrywać zdania głównego przez zdanie względne na 
dwie części, to należy rzeczownik (lub zaimek) określany umie- 
ścić na samym końcu, a następnie położyć zdanie względne. 
Zdanie powyższe więc brzmieć powinno: Rozgniewał się on 
okrutny pan na j edllego, którego zwano Damon. - Jeżeli zaś 
zdanie względne, dzielące swe nadrzędne na dwie cz
ści, jest 
zbyt długie albo ma jeszcze przy sobie własne zdanie podrzęd- 
ne, to w celu uniknienia niejasności przy rozpoczęciu dalszego 
ciągu zdania nadrzędnego można powtórzyć rzeczownik okre- 
ślany, często z dodatkiem zaimków t a k i, t e n, lub zdania 
wtrąconego: p o w i a d a m, m ó w i ę i t. p. 
S 478. Język polski wogóle nie bardzo lubi kłaść zdania 
pobocznego w środku zdania nadrzędnego. Zdarza się tylko 
często, że zaraz po spójniku (\vsp6łrzędnym lub podrzędnym) 
jednego zdania umieszcza się inne zdanie, jemu podrzędne, 


- 


, 


, 


'lO
>>>
304 


. 


zupełne lub skrócone. Otóż w takim razie mi
dzy spójnikiem 
zdania nadrz
dnego a spójnikiem (albo zaimkiem lub przYdłów- 
kiem wzgl
dnym) zdania podrz
dnego, albo też mi
dzy spójni- 
kiem a skrótem - nie zatrzymujemy zwykle głosu i przecinka 
nie kładziemy; pami
tać tylko trzeba, że pierwszy spójnik na- 
leży do zdania nadrz
dnego, nast
pującego dopiero po pobocz- 
. 
nym. Podobne zetkni
cie si
 dwuch spójników napotyka si
 
najcz
ściej wtenczas, kiedy pierwszym z nich je
t spójnik współ- 
rz
dny albo też spójnik ż e. Otrzymujemy wi
c takie połącze- 
nia: b o g d y, w i 
 c k i e d)', ż e g d y, że k t o i t. p., w któ- 
rych tylko drugi spójnik należy do zdania podrz
dnego, bez- 
pośrednio nast
puj ącego. 
Żył tylko myślą, ż e g d Y serce zemstą nasyci, b
dzie 
szcz
śliwszy i spokojniejszy. Sienk. - Kiedy pierwszy raz bydło 
wygnano na wiosn
, zauważono, ż e c h o c i a ż zgłodniałe i chu- 
de, nie biegło na ruń, co już umaiła grud
, lecz kładło się na 
rol
 i s c h y l i w s z y głowy, ryczało albo żuło swój pokarm 
zimowy. lrlick.-Znać było, ż e c o im si
 oprze, to zetrą. Sienk. 
To wiedz, ż e c o tobie przebaczJłem, innemubym nie przeba- 
czył. Sienk. 
S 479. W zdaniach kilkakrotnie złożonych, t. j. składa- 
jących si
 z wi
cej, niż dwuch pojedyńczych, zachowujemy na- 
st
pujące prawidła: 
1) Ze zdaniem pobocznym ani ze skrótem nie można łą- 
czyć zdania głównego zapomocą spójników współrzędnych. Ta- 
ki błąd najczęściej polega na tym. że do zdania wzgl
dnego 
z zaimkiem k t ó r y dodaje si
 w dalszym ciągu i o n, a o n, 
a t e n i t. p. Bł
dne b
dzie np. połączenie zdań takie: S
 rze- 
. . 
czy, k t ó r e wszyscy widzą, a ty i c h nie widzisz, zam. a k t ó- 
r y c h ty nie widzisz; bo spójnik -a ze zdaniem wzgl
dnym 
może łączyć tylko drugie zdanie wzgl
dne. 
Podobne połączenia zdań napotykamy jednak nawet u naj- 
lepszych pisarzy, np.: 
Stara (karczma) wedle dawnego zbudowana wzoru, k t ó- 
r y był wymyślony od tyryjskich cieśli, a pot)rm go żydowie po 
\ 
świecie roznieśli. Mick.-To czło\\"iek prawie szcz
śliwy, k o ID u 
sam Pan jest ch
tliwy, a o n też tylko jednemu ufa Panu Bogu 


"
>>>
305" - 


, 
swemu. J{ochan..- (W restauracjach) zbiera się cały ten dro- 
biazg etato wy, k t ó r e m u się nie wiedzie, i k t ó r y musi cze- 
kać słońca, a tymczasem rosa wyjada ID u oczy. Korzen. - On 
zimą i latem musiał nosić purpurową szatę, k t ó r a od wie- 
ków służłłC królom krasnoludków, dobrze już była wytarta, 
i wiatr przez n i ą świstał. Konopn. 
2) Zdanie poboczne winno stykać się bezpośrednio ze 
swym zdaniem nadrzędnym; nie może być od niego przegro- 
dzone przez inne zdanie podrzędne, przynajmniej wówczas, kie- 
dyby mogła powstać dwuznaczność. Weźmy np. zdanie: Nasi 
sąsiedzi sprzedali dzieła sztuki, nad któremi pracowali znako- 
mici artyści, aby mieć środki do życia. - Tutaj możnaby rozu- 
mieć, że artyści" pracowali, aby mieć środki do życia. Tymcza- 
sem inny będzie sens, jeżeli zdania tak uporządkuj emy: Aby 
mieć środki do życia, nasi sąsiedzi sprzedali dzieła sztuki, nad 
któremi pracowali znakomici artyści - albo: Dzieła sztuki, nad 
któremi pracowali znakomici artyści, sprzedali nasi sąsiedzi, 
aby mieć środki do życia. 
3) Z powyższego prawidła wynika następujące: 
Jeżeli od jednego zdania głównego bezpośrednio zależą, 
dwa podrzędne różnorodne, to nie mogą obydwa razem stać 
ani przed nadrzędnym, ani po nadrzędnym, lecz muszą być 
rozdzielone zdaniem nadrzędnym lub jego częściłł; a dalej: 
Dwa zdania p'oboczne kładą się bezpośrednio po sobie 
tylko w dwuch razach: 
a) jeżeli są współrzędne i jednorodne mi
dzy sobą, t. j. 
jeżeli omawiają ten sam członek zdania nadrzędnego; 
b) jeżeli jedno jest podrzędne drugiemu, a tylko pośred- 
nio należy do zdania głównego. 
W ostatnim razie warunkiem dobregu stylu jest, żeby dwa 
zdania poboczne różnorzędne były zarazem różno'podnemi. Np. 
do zdania wzgl
dnego nie należy dodawać innego względnego, 
któreby mu było podrzędne; od zdania dopełniającego ze spój- 
nikiem ż e, nie powinno zależeć drugie dopełniające z tym sa- 
mym spójnikiem i t. p. Nie byłby to wprawdzie błąd grama- 
tyczny, lecz niemiła dla ucha usterka stylu. 


KrasnowoIski.-Syst. skladnia jęz. polskiego. 


20 


..
>>>
- 306 


Dobry szyk zdań mamy wi
c w nast
pujących przykładach: 
Jako to nie może być, aby to dzieci
 miało mówić, któ- 
reby ludzi nigdy mówiących nie słyszało, chociażby mu dobrze 
nic nie schodziło na żadnym zmyśle, tak też i te cnoty, któ- 
rych początki w nas są z przyrodzenia, żadnłł miarą skutku 
swego pokazać nie mogą, jeśli im ćwiczenie nie da pomocy. 
Górn. - Widzieliście, j ak nim rzuciło, skoro list przeczytał. 
Sienk. - Trąćmy si
 i wypijmy razem, bo mówią, że przyjaźń 
trzeba zaraz podlać, aby nie zwi
dła w zarodku. Sienk. 
Uwaga 1. W celu uniknienia wzmiankowanej usterki sty- 
list ycz nej spójnik ż e używa si
 c.z
sto naprzemian z równo- 
znacznym spójnikiem i ż; np.: Nim otworzył drzwi, powiedział 
Bobie, i ż nie da poznać, ź e cierpi. Krasz. - Tak rad jestem 
z tego powitania, i ż zapominam, ż e niedługo może potrzeba 
b
dzie żegnać się na zawsze. Korzen. 
Uwa.ga 2. U pisarzy dawniejszych w szyku zdań napo- 
tykamy nast
pujłłCY latynizm: Po zdaniu nadrz
dnym nast
puje 
nie zdanie, bezpośrednio jemu .podrz
dne, ani nawet jego spój- 
nik, lecz inne zdanie, podrzędne tamtemu podrzędnemu, a sta- 
nowiące jakoby jego poprzednik; a dopiero po podrzędnym dru- 
giego stopnia następuj e podrzędne pierwszego atopnia wraz 
z właściwym spójnikiem. Przez to zamiast wspomnianego w S 478 
połączenia dwuch spójników (np.: ż e g d y, ż e j e ś l i, że k t o 
i t. p.) otrzymujemy nieużywany dziś szyk (gdy..., że; jeśli..., 
że; kto..., że i t. p.), jaki mamy w nast
pujących przykładach: 
Otóż ta chciwość zaślepiła ludzi, iż tego nie widz" j e- 
ś l i pospolita rzecz zginie, i ż nikt swego nie odzierży. Górn.- 
Zaiste, głos Boży postanowił, aby każdy w pracy a w pocie 
chleba pożywał, a k t o b y nie robił, a b y też taki nie jadł. 
Bazy lik. 


'a 1'
\, P b "'
 

 ..... 
, 

 '.t": 
.. ,'* 
.:: f- 
a.. 


.. 


t n 


. 


" 
\'.
>>>
. 


s P I S R Z"""E C Z Y. 
. 




 Str. 
Przedmowa do wydania I -go 5 
Przedmowa do wydania II-go . 8 
1-14 W stfJp. O zdaniu w ogólności . 9 
CZĘŚĆ PIERWSZA. 
O zdaniu pojedyńczym. Rozdział I. Rozbiór zdania 
pojedyńczego pod wzglfJdem treści. 
A. główne członki zdania. 
I. Podmiot. 
15-19 a) Podmiot gramatyczny . . 15 
20-30 b) Zdania bezpodmiotowe. 17 
31-34 c) Podmiot logiczny 27 
II. Orzeczenie. 
35-38 a) Orzeczenie czasownikowe . . . . 30 
39-40 b) Orzecznik imienny i łłłcznik . . . 3
 
41-48 1. Orzecznik rzeczowny . . 33 
49-52 2. Orzecznik przymiotny. . . . . . 39 
53 B. Drugorz
dne członki zdania. 42 
54 l. Określenia rzeczownika . . 42 
55-62 a) Określenie przymiotne. . 43 
63 b) Określenie rzeczowne . . . 4
 
64-73 l Przydawka rzeczowna. . . 47 
. ., 
74-83 2. Dopełniacz określający. . . . 51 
84-86 3. Określenie przyimkowe . . . . 58 
87-89 II. Określenia czasownika i przymiotnika . . 5{} 
90-96 l. Określenie okoliczności miejsca. . . 60
>>>
s
 
97-101 
102-110 
111-112 
113-119 
120-128 
129-136 
137 -142 


143-147 
148-153 
154-155 . 


155 
157-161 
162-168 
169 
170-186 
187 -188 
189-191 
192-198 
199-202 
203- 206 


207-211 
212-216 


217-220 


221-223 
224--22fi 
226 
227-231 
232-233 
234-237 
238-243 
244-246 
247-248 


249-256 


308 


2. Określenie okoliczności czasu. . 
3. Określenie okoliczności przyczyny 
4. Określenie okoliczności celu . 
5. Określenie okoliczności sposobu . 
6. Określenie okoliczności stopnia 
III. Dopełnienia 
l. Dopełnienia czasowników . 


. . 


. .. 


. 


. 


. 


. 


. . 


. 


Str. 
64 
68 
75 
77 
86 
92 
95 


a) Dopełnienie bliższe. 
aa) Dopelnienie bliższe w 4 przyp.. . 9 n 
bb) Dopełnienie bliższe w 2 przyp.. . 104 
cc) Dopełnienie bliższe w 6 przyp.. . 110 
b) Dopełnienie dalsze. 
aa) Dopełnienie dalsze w 4 przyp.. 113 
bb) Dopełnienie dalsze w 2 przyp. . 113 
cc) Dopełnienie dal
ze w 3 przyp.. 116 
dd) Dopelnienie dalsze w 6 przyp.. 123 
ee) Dopełnienie dalsze przyimkowe . . 124 
ff) Bezokolicznik jako dopet cz.asown.. 136 
2. Dopełnienie rzeczowników słownych.. 138 
3. Dopełnienia przymiotników. . 139 
C. Kilkakrotne czyli dodatkowe czlonki zdania. 145 
D. Zdania niezupełne i zdania anakolutyczne . 150 


Rozdział II. Budowa zdania pojedynczego 
pod wzgJfJdem formy. 
A. Stosunki formalne członków zdania .. 
B. Formalne środki języka (w zakresie zdania 


pojedyńczego . . .... 
I. O deklinacji czyli o syntaktycznym znaczeniu 
przypadków.. . 
l. Kominativus i vocativas. 
2. Accusativus. . 
3. Genitivus 
a) 2 przyp. w znaczeniu genitiva. . , 
b) 2 przyp. w znaczeniu ablativa. 
4. Dativus . 
5. Instrumentalis. 
6. Localis . . 
. 7. Beżokolicznik w zastfJPstwie rzeczownika . 
. 
II. O znaczeniu przyimków. 
a) O przyimkach w ogólności. . . . . 


. 


. 


. 


. 


155 


. 


158 


160 
161 
162 
163 
164 
165 
166 
167 
168 
169 


170 


'"
>>>
257-277 


278-281 


. 


282-290 
291-297 
298-304 
305-308 
309-314 
315-320 
321-326 
327-336 
337-344 


B45-354 


355-362 
363-366 
367-368 
369-373 


374-380 
381-384 
385-390 
391-392 
393 
394-399 
400 
401-402 
403-404 
405-408 
409-412 
413-414 
415-418 
419-422 
423 
424 
425 
426-428 


. 


309 


, 


b) O ważniejszych przyimkach w szczegól- 
ności . " . . . . . 
III. O znaczeniu form konjugacyjnych (w zakre- 
sie żdania pojedyńczego). . . .. .. 
a) Słowa dokonane i niedokonane . 
b) Znaczenie czasów.. . 
c) Znaczenie trybów. .. ... 
d) Bezokolicznik jako słowo orzekająsce . 
e ) Użycie imiesłowów. . 
f) Strona bierna.. . . 
# 
IV. Czasowniki formalne. 
V. Przysłówki formalne. 
VI. Szyk wyrazów 


'- 


. 


. 


.... 


CZĘŚĆ DRUGA. 


o zdaniu złożonym (w ogólności). . 
Rozdział I. Budowa zdania złożonego co do treści. 
I. Zdanie współrzfJdne. 
a) Podział zdań współrzfJdnych. . 
b) Ściąganie zdań ,vspółrzfJdnych . 
c) Skracanie zdań współrzfddnych . 
II. Zdania podrzfJdne (w ogólności). '.' 
A. Zdania podrzfJdne zupełne. 
1. Zdania podlniotowe . . . 
2. Zdania orzecznikowe . ... 
. 
3. Zdania określające . . " 
4. Zdania okolicznościowe (przysłówkowe). 
a) Zdania okolicznościowe mIeJsca. 
b) Zdania okolicznościowe czasu . . . 
c) Zdania okolicznościowe przyczyny. . 
aa) Zdania. przyczyny realnej . 
bb) Zdania przyczyny logicznej 
cc) Zdania warunkowe . 
dd) Zdania przyzwolone. 
d) Zdania okolicznościowe celu. . . 
e) Zdania okolicznościowe sposobu . 
f) Zdania okolicznościowe stopnia. }!' . 
ó. Zdania dopełniające . ,.. 
8) Dopełniające wzglfJdne . . 
b) Dopełniające pytajne . . 
c) Dopołniające spójnikowe. 


. 


. 


Str. 


172 


. 


178 
180 
186 
189 
194 
195 
197 
200 
203 
208 


213 


. 


218 
224 
226 
228 


. 


. 


231 
2B6 
237 
240 
240 
241 
246 
246 
248 
249 
253 
255 
256 
259 
263 
263 
264 
266 


. 


. 


. 


. 


. 


. 


. 


. 


. 


.
>>>
. 
310 


 Str. 
. . 
B. Zdania podrzfJdne niezupełne. 
420-432 l. Skróty podrzfddne. . . . . . 272 
433-439 . 2. Elipsa w zdaniu złożonym. . . . . . 277 
440-442 III. Zdania niepołłłczone syntaktycznie . . 280 
443-445 Rozdział ..II. Środki formalne j
zyka. w zakresie 
zdania złożonego. . . . . . . 284 
A. U życie form konjugacyjnych w zdaniach po- 
boczn1'ch. 
446-452 I. Czasy trybu . . .... 286 
oznaJmuJąscego . . . . . 
. 453-456 II. Tryb warunkowy (i słowa posiłkowe trybu) 
w zdaniu poboczn. . . . .. . . . 289 
457 III. Tryb rozkazujłłcy (w zdaniu złożonym) . . 294 
IV. Formy mianuj
ce czasownika. 
458 l. Bezokolicznik . . . . . . . . . 294 
459 2. Imiesłów . . . . . . . . . . . . 295 
460-471 B. Środki łłłczenia. i spajania zdań. (Spójniki). 295 
472-478 C. Szyk zdań. . . . . . . . . . 302 
, . 


.. 


.
>>>