List Witelona do Ludwika we Lwówku Śląskim : problematyka teoriopoznawcza, kosmologiczna i medyczna

- - 
" Czn PQm-ł'3. 
Biblioteka 
 
C Główna 890558 :PERNICANA I 
" UMK Toruń 
SC 
./J
 
« 
Z 
« 
O 
- 
Z 
.0:: 
UJ 
a. Jerzy Burchardt 
O 
O - 
{ List Witelona 
- do Ludvvika 
O I 
, 
vve Lvvóvvku Sląskim 
:J 
ł- 
en 


VIII - 
i 
530 :/ 


OSSOLINEUM 


- ... 
---ł __
>>>
Czyt. PQm-ł-
1 
Biblioteka 
Główna 
UMK Toruń 


I 
\ 


'.\" 


-  - 


890558 


YTUT HISTORII NAUKi,08\VIATY I TECHNltO 


" 


" 

'łt 
,-. 
'.'."''''''' 


IX 


..:
 


" 
 .; 
. łf: 
 . 
. :"j "91' 
;:.:
 . ,r 



 
---o \  
. '" \
; 
\'. 


I 


,/" 
.,. 


OeSOl.lNEUM
>>>
.\1111 - 5
o
>>>
I 
,I
>>>
" 
,I 


r
>>>
r
>>>
LIST WITELONA 
DO I.UDWm:A WE LWÓWKU ŚLĄS
IM 


-
>>>
POLSKA AKADEMIA NAUK . INSTYTUT HISTORII NAUKI, 
OSWIA TY I TECHNIKI 


S'TUDIA COPERNICAN

 
XIX 


, 


, 


WROCŁAW' WARSZAWA . KRAKOW . GDANSK 
ZAKŁAD NARODOWY IMIENIA OSSOLINSKICH 
WYDAWNICTWO POLS
IEJ AKADEMII NAUK
>>>
- 


..
 3o
 


; 


POLSKA AKADEMIA NAUK . INSTYTUT HISTORII NAUKI, 
OSWIATY I TECHNIKI 


JERZY BURCHARDT 


LIS'T WrrELONA 
DO LUI)WIKA WE LW(}\\TKlT ŚLĄSKIM 


PROBLEMATYKA 
TEORIOPOZNA WCZA, KOSMOLOGICZNA I MEDYCZNA 


WROCŁAW . WARSZAWA . KRAKOW . GDAŃSK 
ZAKŁAD NARODOWY IMIENIA OSSOLIŃSKICH 
WYDA WNICTWO POLSKIEJ AKADEMII NAUK 
1979 


o
>>>
KOMITET REDAKCYJNY 


MARIAN BISKUP, JERZY BUKOWSKI, PAWEŁ CZARTORYSKI (redaktor 
naczelny), JERZY DOBRZYCKI, KAROL GORSKI, BOGUSŁAW LEŚNODORSKI, 
BOGDAN SUCHODOLSKI 


Okładkę 1 obwolutę projektowała 
ANNA SZCZURKIEWICZ-MUSZALSKA 



 
DS-
e 


.\,\1.'('-4 ' " 
i _.L_n.... 
.ł- 


@ Copyright by Zakład Narodowy 1m. Olis
Sk
h 
 Wydawnictwo, Wrocław 11179 
L..2.. ł -1" O \Y\. . 
ISBN 83- 4-00262-0 

. 
 6D rgo
>>>
PRZEDMOW A 


W studiach nad Witelonem należy pamiętać o tym, iż tworzył on 
w czasie, kiedy trzynastowieczna tradycja teologiczna, filozoficzna i na- 
ukowa była jeszcze płynna i kształtując się dopiero daleka była od postaci, 
w jakiej przedstawiają ją dzisiejsze podręczniki historii filozofii. Po wtóre. 
skoro Wite lo (ok. 1230/1235-1275/1292) żył i działał współcześnie z naj- 
wybitniejszymi myślicielami XIII w., trudno z góry zakładać, że był od 
nich zależny; przeciwnie - wiele wskazuje na jego współudział w kształ- 
towaniu oblicza doktrynalnego epoki, a w niektórych sprawach zapewne 
należałoby mu przyznać pierwszeństwo. Dotyczy to postaw i koncepcji 
metodologicznych w zakresie nauk ścisłych wspólnych z Rogerem Baco- 
nem (1214-1294) oraz współpracy i przyjaźni z Wilhelmem z Moerbeke 
(ok. 1220/1235-przed 1286), któremu Witelo dedykował swoją "Perspek- 
tywę", a który przekładał dla niego greckie teksty matematyczne. Osoba 
Wilhelma wiąże się z kolei z Tomaszem z Akwinu (1225-1274), który swą 
potężną syntezę filozoficzną budował na dziełach Arystotelesa, częściowo 
tłumaczonych spec.1alnie dla niego właśnie przez tegoż Wilhelma. Witelo 
wreszcie, jak wykazuje J. Burchardt, przedstawił awerroistyczną teorię 
podwójnej prawdy (czy dwóch dróg poznania) przed czołowym awerroistą 
XIII w , Sigerem z Brabantu (ok. 1240-1281/1282), głównym jak wiadomo 
doktrynalnym przeciwnikiem Tomasza z Akwinu. 
Łatwiej jest pojąć te wielopłaszczyznowe, po części paradoksalne 
związki doktrynalne, pamiętając o tym, że Witelona fascynowało głównie 
nie często spotykane w XIII w. matematyczne i lekarskie widzenie świata. 
W wydanej przez Sabetai Unguru I księdze "Perspektywy" (Studia Co- 
pernicana XV, 1977), obejmującej wyłącznie geometrię, Witelo ukazany 
I 
został jako matematyk. Obecnie, w kontekście listu o naturze demonów, 
Jerzy Burchardt dowodzi, w jaki sposób poglądy teoriopoznawcze i kosmo- 
logiczne W itelona wiążą się z jego doświadczeniami dotyczącymi psychiki 
ludzkiej, i to jej warstw najgłębiej ukrytych, objawiających się dopiero 
w postaci schorzeń psychicznych. J. Burchardt wskazał bowiem na wyra-
>>>
6 


żone przez Witelona językiem jego epoki nierozerwalne związki między 
jakże subiektywnym i burzliwym wewnętrznym, psychicznym światem 
człowieka a otaczającym go "porządkiem kosmicznym". Ukazał też proces 
poznania, tak jak go rozumiał Witelo: proces obdarzony wielkością bez- 
pośredniego, platońskiego oglądu, ograniczony złudzeniami zmysłów, wi- 
kłający się w sprzecznościach z wiarą. 
Daleko posunięta analiza tekstu objęła zarówno źródła i zapożyczenia 
bezpośrednie, jak i krzyżujące się tak wyraźnie inspiracje filozoficzne, 
zwłaszcza neoplatońskie i awerroistyczne, i to bez uszczerbku dla wyjąt- 
kowej świeżości, bezpośredniości i autentyczności listu Witelona. 
W aneksie otrzymujemy wreszcie tak potrzebną, krytyczną edycję 
pełnego tekstu listu, z uwzględnieniem wszystkich znanych dziś przeka- 
zów. Zycie pokaże, czy ten niewielki, lecz kluczowy pod wielu względami 
tekst zajmie trwałe miejsce w klasycznej spuściźnie XIIIw. 


Paweł Czartoryski 


]
 


,
>>>
\ 
AV ANT-PROPOS 


En travaillant sur WiteZo il faut tenir compte du fait, qu'il ecrivait 
dans une periode ou les traditions theologiques, philosophiques et scien- 
- tifiques etaient encore in statu nascendi, donc qu'elles etaient dans un 
etat bien different de ce que l'on presente dans les manuels d'histoire 
de la philosophie. Witelo (ca. 1230/1235-1275/1292), dont les oeuvres 
furent contemporaines d celles des pensueurs les plus eminents du treizie- 
me siecle joua un roZe considerabZe dans Za formation de ces traditions. 
Peut-etre meme faut-ilZui reconnattre une certaine prioritć dans qu
lques 
domaines. Ceci se rapporte aux attitudes mćthodologiques dans les scien- 
ces exactes, qu'il partageait avec Roger Bacon (1214-1294), ainsi qu'd 
son amitić et d sa cooperation avec Guillaume de Moerbeke (ca. 1220/1235 
-avant 1286), d qui WiteZo dedia sa "Perspective" et qui, d son tour, 
traduisit pour Zui des textes grecs importants relatifs aux mathematiques. 
Lorsqu'il est question de Guillaume, il convient de noter, que Thomas 
d' Aquin (1225-1274) profitait d'une maniere semblabZe de ses tradu- 
ctions des oeuvres d'Aristote. Enfin, comme Z'indique Jerzy Burchardt, 
WiteZo presenta la theorie averroiste de la double verite (ou bien celle 
des deux voies de la conaissance) vraisembZabZement avant Siger de Bra- 
bant (ca. 1240-1281/1282). 
Tous ces liens doctrinaux, parfois pleins de paradoxes, sont plus faciles 
d comprendre en tenant compte du fait, que WiteZo etait interesse en 
premier lieu dans une vision mathematique et medicale du monde, chose 
rare au cours du treizieme siecle. D(Lns le premier livre de sa "Perspec- 
tive", consacre uniquement d la geometrie, edite dcemment par Sabetai 
Unguru (Studia Copernicana XV, 1977), WiteZo est presente comme ma- 
thematicien. En analysant le traite "De causa primaria paenitentiae in 
hominibus et de natura daemonum" Jerzy Burchardt indique dans le 
volume present comment Zes opinions epistemoZogiques et cosmoZogiques 
de WiteZo se rattachent d ses observations reZatives d Za psychique humaine 
et notamment aux aspects de celle-ci qui ne se manifestent qu'au cours
>>>
8 


d'une maladie mentale. Jerzy Burchardt a su demontrer les relations entre 
le monde interieur de Z'homme - entre sa vie psychique fragile et 
mouvementee - et Ze "systeme du monde" exterieur qui 110US entoure, 
relations si bien decrites par Witelo dans le langage de son epoque. 
M. Burchardt nous fait decouvrir le processus de la connaissance, tel qu'il 
est presente par Witelo, processus ayant la grandeur de la vision directe 
comprise au sens platonicien du mot, limite par les illusions des sens et 
parfois contradictoire d ce que proclame la foi. 
Une analyse detaillee a permit ci M. Burchardt d'etablir les emprunts 
et les sources directes du texte, ainsi que les inspirations philosophiques, 
surtout neo-platiniciennes et averroistes, ce qui, d'ailleurs, n'enleve rien 
ci la fraicheur exceptionnelle emanant de la lettre de Witelo. 
Enfin, le livre contient une edition critique, combien necessaire, du 
texte integral de la lettre fondee sur tous les manuscrits connus actuelle- 
ment. Le temps va montrer, si ce texte bref mais import ant trouvera sa 
place dans l'heritage litteraire et scientifique du treizieme siecle. 


Paweł Czartoryski 


I .
>>>
WSTĘP 


Przedmiotem niniejszej pracy jest wydobycie z pełnego tekstu padew- 
skiego listu Witelona do Ludwika we Lwówku - De causa primaria 
paenitentiae in hominib
s et de natura daemonum, zwanego w dalszym 
ciągu tej pracy listem Witelona - przez możliwie jak naj wnikliwszą 
analizę - najważniejszych problemów naukowych i filozoficznych i ich 
1.lkazanie światu nauki. Opracowane zostały one w takiej mierze, na jaką 
pozwalają dotychczas ujawnione źródła tego traktatu filozoficzno-nauko- 
wego, ujętego w formę literacką listu do magistra Ludwika, przedstawi- 
ciela ówczesnych śląskich intelektualistów, nielicznych, lecz zaintereso- 
wanych pozycją człowieka w układzie kosmicznym i strukturą tego 
układu. W identyfikacji źródeł dość znaczną pomocą były mi skróty 
kwestii o demonach i kwestii o podstawowej przyczynie ludzkiej prze- 
miany moralnej ku dobru, stanowiące integralne, lecz zwięźlejsze niż peł- 
ny tekst, części listu Witelona, opublikowane w oryginale łacińskim przez 
ich odkrywcę i najlepszego znawcę, wybitnego mediewistę polskiego, 
Aleksandra Birkenmajera l, ale ponieważ - wbrew swym niemal do koń- 
ca życia żywionym zamiarom - nie wydał on pełnego, także przez siebie 
odkrytego, tekstu listu, którego wydanie przygotowałem i tekst załączam, 
nie mógł on ujawnić tych źródeł, których nie ma w wydanych przezeń 
skrótach. 
Idąc za zwięzłymi wskazówkami Birkenmajera niniejsza praca pragnie 
ukazać zakres wpływu Konstantyna Afrykanina i Algazela na poglądy 
medyczne i psychologiczne Witelona I. Wydaje się, że przekonująco udało 
się w niej dowieść, iż tzw. doktryna dwóch dróg: drogi rozumu natural- 
nego i drogi objawienia chrześcijańskiego, była wspólna dla Witelona 


lA. Birkenmajer, Studia nad Witelonem, cz. I: Dwa nieznane pisemka 
Witelona, Kraków 1921, Archiwum Komisji do Badania Historii Filozofii w Polsce. 
t. II. cz. 1, s. 11-149. 
I T c n ż e, ftudes SUT Witelo, partie III bis, (w:] t e n ż e, 'Etudes d'histoiTe des 
sciences en Pologne, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1972, Studia Coperni- 
cana, t. IV, s. 411 oraz ib., III partie: La M£t(lJ)hllsiqu:? d'Avicenne et al-Ghazdli ch.ez 
Witelo. ,R
sume", s. 359-360.
>>>
10 


:1 


w Padwie i dla Sigera z Brabantu w Paryżu, choć ich poglądy kosmolo- 
giczne i psychologiczne były różne. Heterodoksyjny wobec wiary chrześ- 
cijańskiej, zwłaszcza w poglądach na kosmiczną rolę Lucyfera i na naturę 
demonów, układ kosmiczny Witelona, oparty na szkielecie Awicenniań- 
skiej kosmologii, wypełniały nie tylko treści czerpane z Awicenny i Alga- 
zela, ale także zmetamorfizowane elementy chrześcijańskie i platońskie. 
Siger z Brabantu natomiast wiernie starał się trzymać Arystotelesa 
w Awerroesowej interpretacji. 
Samodzielnie opracowano śląskie środowisko intelektualne drugiej 
i trzeciej ćwierci XIII w., ponieważ właśnie na Śląsku Witelo przyswoił 
o;obie główny zrąb wiedzy z zakresu quadrivium i 
e środowiskiem tym, 
które przejawiało żywe zainteresowania kosmologiczne i etyczne, kores- 
pondował. W zakresie teorii władz psychicznych zrekonstruowano poglądy 
Witelona na poszczególne władze i zmysły i wyakcentowano jedność wła- 
dzy intelektualnej duszy ludzkiej, typową dla poglądów filozofów chrześ- 
cijańskich XIII w., wbrew arabizująco-arystotelesowskiej non
enkłaturzc 
intelektu czynnego i intelektu możnościowego. W psychopatologii wydo; 
byto i podniesiono dużą, niezwykłą w tym czasie, wiedzę Witelona o symp- 
tomatologii i ekwiwalentach psychicznych epilepsji, stwierdzono, że 
według jego opinii sądy realizujące o zabarwionych humoralnie zjawach 
jako o demonach wydaje w chorobach fantazja, zastępująca obezwładnio- 
ną władzę intelektualną - rozum. Ta rola fantazji wywodzi się z Algazela. 
Tak pomyślane i realizowane badania nad poglądami naukowymi 
i filozoficznymi Witelona w liście do Ludwika we Lwówku są kontynuacją 
pionierskich prac A. Birkenmajera nad tym traktatem. Mediewista polski, 
A. Birkenmajer, odkrył bowiem nie tylko skróty paryskie, które opubli- 
kował, ale i pełny tekst listu Witelona w kodeksie British Museum - 
Sloane 2156. Znakomity ten uczony rozpoczął też badania Witelońskich 
problemów filozoficznych, przy czym jego głównym osiągnięciem było 
wykazanie zależności Witelona od ksiąg IX i X Metafizyki Awicenny i od 
traktatu 5 księgi II Filozofii Algazela. Ta zależność tłumaczy neoplatoński 
koloryt listu Witelona i podobieństwa jego doktryny nagród i kar po- 
śmiertnych i jego teorii proroctw i wizji z analogicznymi doktrynami 
obydwu tych źródeł 3. Podjął 
ż ledwie zaczętą próbę naszkicowania psy- 
chologii, ściślej teorii władz psychicznych u Witelona w jego liście 4. 
Sprawę tekstualnych zapożyczeń Witelona z Konstantyna Afrykanina 
Birkenmajer zaledwie zasygnalizował 5. Z zagadnień biograficznych naj- 
wszechstronniej opracował padewski okres życia Witelona 6, ale w opra- 


I Ib., III partie, Les jacultćs de l'ame selon Witelo, s. 352-354. 
ł Ib., partie III bis, s. 411. 
B Ib.: ..[n.] nous voyons en effet que plusieurs passa ges de la lettre ont He textu- 
ellment empruntes au Viaticus dc Constantin l'Africain". 
. Ib., IV partie: Wite lo et l'UniveTsitć, de Padoue, s. 361--407; t e 11 że, Witelo 
e lo studio di Padova, Omaggio deU' Accademia Polacca £li Scienze e Lcttere aU'Uni-
>>>
11 


cowaniu okresu śląskiego był tylko kontynuatorem Clemensa Baeumkera, 
który pominął pewne ważne świadectwa 7. 
Ważną część problematyki kosmologicznej Witelona, a mianowicie jego 
demonologię, opracowała w ostatnim czasie uczona włoska z Turynu, 
Eugenia Paschetto 8. Przedstawiła ona na podstawie skrótów paryskich, 
wydanych pierwotnie przez A. Birkenmajera i przedrukowanych wraz 
z francuskim przekładem dzieł polskiego mediewisty w "Studia Coperni.. 
cana" 8, poglądy Witelona na temat demonów na szerokim tle demonologii 
antycznej i patrystycznej. Wyakcentowała u Witelona postawę typową 
dla trzynastowiecznego filozofa przyrody, który wychodząc z przesłanek 
znanych i dowiedzionych, rozwiązywał zagadnienia i rozwiązał zagadnie- 
nie demonów na polu przyrody, gdzie wnioski są sprawdzalne i do- 
wodliwe 10, spostrzegła, że Witelo nie przecząc istnieniu i możliwości 
oddziaływania sił nadprzyrodzonych na ludzkość, ograniczył zakres ich 
ingerencji w życie ludzkie poprzez wyodrębnienie kategorii zjaw demonów 
związanych z chorobami umysłowymi 11. Szkoda, że autorka włoska za 
podstawę i nterpretacji poglądów medycznych Witelona wzięła skróty pa- 
versitd di Padova, Cracovia 1922, s. 145-168. Syntezą, w której Birkenmajcr zebrał 
najważniejsze dane biograficzne o Witelonie w porządku chronologicznym, jest jego 
popularna, zdradzająca jednak wielką wiedzę, erudycję i krytycyzm naukowy, ksią- 
żeczka oWitelonie Witelo, najdawniejszy śląski uczony (Katowice 1936), której prze- 
kład francuski zamieszczono w t e g o ż, Etudes sur Witelo, s. 413-420. 
7 C. B a e u m ker, Witelo, ein Philosoph und NaturforscheT des XIII Jahrhun- 
derts, ..Beitrage zur Geschichte der Philosophie des Mittelalters", Bd. 3, H. 2, Miinstcr 
1908, s. 209-216; J. B u r c h a r d t, Związki Witelona z Wroclawiem, "Śląski Kwar- 
talnik Historyczny «Sobótka,..., 1974, nr 4, s.445-456. Birkenmajer jest jednak autorem 
hipotez o prawdopodobnym związku między wzrostem poziomu szkoły parafialnej 
w Legnicy w drugiej połowie XIII w. a działalnością pedagogiczną Witelona na Śląsku 
oraz o jego śmierci w Legnicy, zob. A. B i r k e n m a jer, Witelo, najdawniejszy śląski 
uczony, s. 16. 
8 E. P a s c h e t t o, Il "De natura daemonum" di Witelo, ..Atti della Accademia 
delle Scienze di Torino", vol. 109, 1974-1975, s. 231-271. Za udostępnienie mi odbitki 
tej cennej pracy serdecznie dziękuję p. doc. dr Zofii Włodek z Krakowa. 
. A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, I partie: Deux ecrits inconnus de Wi- 
telo, s. 122-141. 
10 E. P a s c h e t t o, 1l ..De natura daemonum" di Witelo, s. 241: ..[...] possiamo 
Ilotare che le tesi di Witelo sono quelle tipiche deI filosofo naturalis che conduce 
l'indagine partendo da premesse note o dimostrate e la. risolve nell'ambito delIa na- 
tura, dove le conclusioni sono verificabili e dimostrabili". 
11 Ib., s. 245: ..Witelo, infatti, procede immediatamente ad una distinzione tra le 
apparizioni insolite ed orrende attribuite generalmente ai demoni: le une sono «appa- 
rentia nihil agentia, nisi forte sermonem», le altre «agentia alias res naturales et raro 
apparentia». La distinzione e certo indicativa delIo spirito con cui Witelo affronta il 
probIerna: non gis negando esplicitamente l'esistenza e la possibilita di azione di 
forze superiori alI'uomo, ma limitandone sensibilmente il numero .e l'importanzae 
degli interventi nella vita umana. E infatti, evidente che le apparizioni che non agis- 
cono sono, per Witelo, effetto di malattie mentali piu o meno gravi, delIe quali ci 
sono offerti un quadro ed una sintomatologia che seguono assai da vicino quelli dettati 
da Galeno".
>>>
ł' 


12 


ryskieJ gdzie problematyka medyczna nie jest przedstawiona jasno, ponie- 
waż przy skracaniu przez kopistę zagadnienia medyczne najwięcej ucier- 
piały, gdy pełny tekst listu rzuca wiele nowego światła na psychopatologię 
Witelońską. Tak więc E. Paschetto mówi o omamach (allucinazioni) 
u chorych Witelona 12, gdy w rzeczywistości śzaleńcy, melancholicy, więk- 
szość epileptyków i apoplektycy podlegają tylko barwnym złudzeniom 
i fałszywie - skutkiem zabarwienia komór mózgowych - interpretują 
postacie ze swego otoczenia, identyfikując je z demonami groźnych i szko- 
dliwych opowiastek dla dzieci. O omamach, z punldu widzenia psycho- 
patologii XX w., można by mówić jedynie w przypadku opisanej przez 
Witelona epilepsji z etiologią związaną z wilgocią wielkokroplistą (List 
Witelona, s. 10, 386-388). Jakieś wyobrażenia odtwórcze, zbliżone do 
omamów u zakochanych do szaleństwa (amor hereos) zna Witelo z litera- 
tury medycznej lub z obserwacji ludzi, przy czym autosugestia zakocha- 
nych miała wywoływać wyobrażenia wzrokowe i słuchowe, sprzężone 
w harmonijną całość, krótkotrwałe, zwiewne i niedostępne dotykowi, po 
których z zasady następowało rozczarowanie i uczucie, że się przeżyło 
złudzenie (List Witelona, s. 10, 420-s. 11, 435). E. Paschetto dostrzegła 
poza tym, że Witelo wyróżnił wśród zjaw demonów grupę takich zjaw, 
które zostały uprzyczynowione przez błędy optyczne, wynikające z nie- 
doboru elementów warunkujących prawidłowe widzenie, z niedostatku 
światła i nadmiernej gęstości powietrza 13. Z kolei autorka włoska referuje 
poglądy Witelona na demony, które działają, lecz ukazują się rzadko, czyli 
na demony rzeczywiste. W istnienie tych demonów Witelo z całym póź- 
nym antykiem i średniowieczem nie wątpi, ale stara się rozumnie i nau- 
kowo określić ich naturę 14. Uczona włoska stwierdza, że Witelo za Pla- 
tonem przyjmuje, iż demony są zwierzętami złożonymi z ciała i duszy, 
które w myśl dowodu matematycznego, wywodzącego się z Kalcydiusza 
i Euklidesa, ze względu na charakter poznania zajmują miejsce w układzie 
kosmicznym (ordo universi) pomiędzy inteligencjami poruszającymi sfery 
nieba i ludźmi, i źe w przeciwieństwie do Platona i jego komentatora, 
Kakydiusz a, Witelo jest zdania, iż demony są jestestwami wprawdzie 
Ił Ib., s. 246: "Witelo distingue quattro tipi di malati di mente soggetti ad alluci- 
nazioni: i phrenetici, i melancholici, gli epileptici e gli apoplectici". 
II Ib., s. 248: "A questo gruppo di apparizioni, causate da malattie mentali o da 
suggestioni, l'autore delIa Perspectiva non poteva non aggiungere un altro relativo 
agli errori ottici. DelIa Perspectiva sappiamo che, per Witelo, otto sono lc circostanze 
necessarie per la retta visione - lux, distantia, situs, oppositio, magnitudo, soliditas, 
diaphanitas aikis, tempu s, sanitas visus, Witelo Persp. IV, l". I dalej, s. 248-249: 
"L'csposizione deI De natura daemonum [...J presenta argomenti analoghi aHa Pers- 
pectiva, sebbene assai sintetizzati e relativi soltanto aHa mancanza di due delIe otto 
.condizioni necessarie per la visione: la lux e la dcnsitas aeris". 
14 Ib., s. 249: "Ancora una volta Witelo ribadisce di non porre in dubbio la loro 
esistenza, di cui parlano sia la Chiesa sia Platone, ma di voler dimostrare, razional- 
mente e scientificamente, quale sia la loro'natura, argomento su cui le due autorita 
dissentono".
>>>
13 


długowiecznymi, ale rozpadalnymi, i że się rozmnażają 15. Jak słusznie 
zauważyła autorka, Witelo swoim dowodzeniem pozbawił demony nie- 
śmiertelności redukując je do kategorii jestestw posiadających ciało i du- 
szę, rozpadalnych, rozmnażalnych i rozumnych, obdarzył je cechami 
ludzkimi 16, przy czym od ludzi miały się one różnić naturą lepszą i ro- 
zumniejszą, bardziej zbliżoną do natury inteligencji oddzielonych od ma- 
terii niż do zwierząt bezrozumnych (bru ta) 17. Zapomniała jednak uczona 
włoska, że Witelo pozostawił jednak demonom pewne cechy platońskie, 
wyegzemplifikowane na przykładach czerpanych z opowieści i wierzeń 
ludzi średniowiecza, które zadecydowały o tym, że wbrew jej opinii nie 
zrównał swych demonów z ludźmi. Według Witelona bowiem demony 
mają ciała niewyczuwalne przez ludzi, składające się z powietrza 18 obda- 
rzonego ruchem, lotnością, a przede wszystkim niewidzialnością, zdolne 
do wcielania się w postacie zwierząt w szerokim znaczeniu tego słowa, 
a więc także ludzi, i do ponownego rozpływania się w swym naturalnym 
żywiole, powietrzu 18. Demony Witelońskie mają także sprawniejszy od 
ludzi rozum i co za tym idzie, większe od ludzkich umiejętności tech- 
niczne 20. Do tych umiejętności należy przybieranie postaci zwierzęcych, 
dostępnych ludzkim zmysłom zewnętrznym z dotykiem włącznie lub tylko 
wytwarzanie omamów takich postaci, tworów fantazji ludzkiej, na której 


16 Ib., s. 252: ,,11lutile dire che se idemoni sono corruttibili come gli uomilli, sono 
anche, come questi generabili, perche altrimenti la specie si estiguerebbe; per Witelo 
dunque idemoni sono soggetti a nascita al pari degli uomini, sebbene siano dotati 
di una vita piu lunga di questi ultimi". 
18 Ib., s. 254: "La dimostrazione di Witelo, privando idemoni dell'immortalita, cioe 
dell'unica caratteristica che nella concezzione di Calcidio e di Apuleio, accomunandoli 
agli dei, li faceva potenze intermedie, li riduce ad esseri dotati di anima e corpo, ra- 
zionali, generabili e corruttibili: ma tali SOllO anche le prerogative attribuite al 
genere umano". 
17 Ib., s. 257: ,,[...] i demoui di Witelo condividono eon gli uomini la mortalita, 
ma posseggono una natura piu razionale, migliore quindi di quella um8na; una natura 
che li fa simili, se non uguali, alle inteligenze separate". 
18 Por. wydanie De causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura dae- 
monum (dalej cyt.: List Witelona), s. 18, 770-772: "Et forte in aliquibus mixtis est 
possibile aerem dominari. Et haec animalia hoc ipso fierent insensibilia anobis, quia 
sumus respectu ipsorum sicut pisces ferrei respectu aquae". Ib."s. 18, 774-775: "Talis 
itaque potest esse mixtio daemonum et hoc dicit Plato, cum dixit eos auimalia aerea". 
II Ib., s. 17, 731-734: "Non en1m videtur (daemon), nisi sub formis animalium 
et maxime hominum. Et tamen quaedam mulier Paduana confessa fuit cuidam sacer- 
doti hircum cornutum secum concubuisse, qui post concubitum disparuit, amplius 
non visus" . 
20 Ib., s. 19, 804--812: "Figuras autem, in quibus videntur hominibus, faciunt 
per artificia, sicut nunc videmus homines larvari et figuras animalium assumere, ut 
equorum et cervorum. Si ars daemonum longe praestantior est arti humanae et sicut 
in formis diversis peccatores eorum assumunt formas animalium, in quibus mulieribus 
admiscentur, sed (ex) lormis illis plurimae sunt phantasticae et disparent visui; est 
etiam, quod aliquando assumpserunt corpora hominum mortuorum et moverunt illa, 
ut essent animata et multa talium fecerunt per artem plurimam".
>>>
14 


treść działa wpływ demonów 21. Demony Witelona potrafią wstępować 
w ciała zmarłych ludzi i poruszać nimi tak, by sprawiały wrażenie ży- 
wych 22. Są zdolne owładnąć umysłami ludzkimi i opętać ciała ludzi bądź 
przez wtargnięcie do komór mózgowych, gdzie nadają treŚĆ wyobrażeniom 
i sądom realizującym fantazji 23, bądź wysługując się człowiekiem jako 
narzędziem z zewnątrz i wpływając nań przez iluminację, tak jak Awi- 
cenniański intelekt czynny oświeca umysły ludzkie 2ł. 
Z kolei Eugenia Paschetto porównuje demonologię Witelona z poglą- 
dami Orygenesa, stwierdzając, że demony Orygenesa mają cechy typowe 
dla wierzeń chrześcijańskich, natomiast demony Witelona straciły wszelkie 
takie cechy 26. Według niej Witelo zracjonalizował pojęcie demonów, wy- 
chodząc od analizy potwornych zjaw i redukując rzeczywiste demony do 
kategorii jestestw rozumnych, lepszych od człowieka, pozbawionych 
wszelkiej władzy nadprzyrodzonej, budzącej w ludziach cześć i grozę 28. 


21 Co do przybierania przez demony postaci zwierzęcych, dostępnych ludzkim 
zmysłom zewnętrznym zob. przypis 19. Witelo uważa większość zjaw dcmonów za 
twory dostępne tylko fantazji ludzkiej: Ib., s. 19, 802-805 : ..Si ars daemonum longe 
praestantior est arti humanae et sicut in formis diversis peccatores eorum assumunt 
formas animalium, in quibus mulierihus admiscentur, sed (ex) formis illis plurimae 
sunt phantasticae et disparent visu i". 
II Ib., s. 19, 805-807: ,,[...J est etiam, quod aliquando assumpserunt corpora ho- 
minum mortuorum et moverunt illa, ut essent ani mata et multa taHum fecerunt per 
artem plurimam". 
18 Ib., S. 20, 838-843: "Ad septimum dico, quod licet obsessio humanorum cor- 
poru m per aliam viam naturalem salvari possit, ut prius patuit, tamen est possibile 
daemones ipsis applicari. Nonne videmus lumbricos sensibiles in ho minibus sensibi- 
libus et alia animalia nasci et manere? Et signum huius est, quod tales dicunt dae- 
monem, qui substantia aerea est, aliquando impeditum, aliquando in cerebro deverti". 
Witelo jednak odnosi się z rezerwą do tego sposobu interpretacji opętania ciał ludz- 
kich, gdyż mówi dalej, s. 20, 843 : ..Cui si diUicultas adhibeatur in credendo [...J". 
14 Ib., s. 20, 843-847: ..[...J potest adhuc fieri via alia, ut sic per adhibitionem, 
sicut pica mea loquens verba Lombardorum habeat intellectum, cum respondeat ad 
interrogata sibi consueta et tunc posset esse extra hominem, ut dicit Avicenna d(' 
angelo, quem dicit intellectum agentem, et Algazel de ani ma sensitiva". 
1& E. P a s c h e t t o, Il ..De natura daemonum" di Witelo, s. 269: "Origene ritiene 
che spesso l'uomo pecchi perche, per negligenza, non discerne ił bene dal male e cede 
agH impulsi natura li, ma ammette che i demon i sfruttino la debolezza umana e la 
tendenza ad abbandonarsi agli stimoli, per portare ił peccato alle estreme consegu- 
enze". Ib., s. 268 : ..Origene infatti, pur credendo nella vittoria ultima deI bene e ri- 
tenendo che anche ił diavolo possa ritornare nella condizione primitiva, ammette che 
Lucifero abbia peccato [...J". Poglądy Orygenesa na demony różnią się wszakże od 
chrześcijańskich swym ujęciem eschatologicznym - ib.: ..Per la dottrina dell' Apo- 
catastasi finale, infatti, tutte le creature, anche i demoni, si sottometteranno a Cristo 
e ne rioonosceranno la superiorita". 00 do Witelona zob. łb,. s. 270: ..Oon ció i demni 
di Witelo hanno completamente perso le caratteristiche attribuite loro dal cristiane- 
simo [...]". 
H Ib., s. 270: ..11 processo di razional1zzazione iniziato da Witelo con l'analisi delIe 
apparizioni mostruose. credute demoni dai pazzi e dag
i indotti, si conc1ude eon 
l'ammissione che esistono «veri demon i,.". I dalej: ,.[...J non c'e, infatti, piu bisogna
>>>
15 


Mimo podniesionych wyżej zarzutów stanowisko uczonej \łłoskiej jest 
w głównych zarysach słuszne i posiada solidne fundamenty źródłowe. 
Kilka godnych uwagi spostrzeżeń o psychologii, teorii poznania i kos- 
mologii Witelona znajduje się w Historii filozofii polskiej Wiktora Wąsi- 
ka 27. Ten znany polski historyk filozofii konstatuje, że zasadniczo w psy- 
chologii Witelo zajmuje stanowisko Arystotelesowskie poprzez przyjęcie 
nauki o trojakiej duszy, choć wywód o pochodzeniu duszy ma podkład 
neoplatoński 28. Nie zauważył jednak, że owa rzekomo Arystotelesowska 
nauka o trojakiej duszy jest u Witelona de facto chrześcijańską nauką 
o trzech władzach jednej duszy ludzkiej. Uczony mówi też o wywodzącej 
się z Awerroesa i przyjętej przez Witelona "zasadzie dwojakiej prawdy", 
choć tłumacząc bezpośrednio tekst Witelona woli mówić o metodach, a nie 
o prawdach: "metodzie nienaturalnej, prawdziwie boskiej i przez Boga 
objawionej" i "metodzie naturalnej i możliwej". Swoje uwagi na ten 
temat kończy Wąsik konkluzją, że u Witelona i u Wilhelma Ockhama kry- 
tycyzm zostaje zneutralizowany przez fideizm i że obydwaj filozofowie 
są "głosicielami terministycznego wariantu tzw. paryskiego wybiegu, tj. 
osławionej teorii podwójnej prawdy" 28. Jednakże myli się ten uczony 
identyfikując Witelońską drogę (via) z metodą, gdyż w ramach np. drogi 
naturalnej i możliwej Witelo użytkuje szereg nauk, z których każda po- 
sługuje się właściwą sobie metodą. Również w kosmologii Wąsik referuje 
poglądy Witelona nie całkiem ściśle: "Witelo zasadniczo w podziale bytu 
stosował schemat gradualistyczny, tzw. aleksandryjski (Bóg, aniołowie, 
człowiek, zwierzęta)", gdyż pomija rolę kosmiczną pierwszej inteligencji, 
tj. Lucyfera, a po inteligencjach opuszcza demony, zaliczane przez Wite- 
lona do zwierząt w szerokim tego słowa znaczeniu, i nie uwzględnia jego 
poglądu, że człowiek wraz z demonami i zwierzętami bezrozumnymi należy 
do klasy zwierząt 3D. Jest rzeczą nieco dziwną, że uczony tej miary co 
Wąsik przeoczył wiadomość opublikowaną przez A. Birkenmajera, iż 
skróty paryskie De natura daemonum i De causa primaria paenitentiae 
stanowią tylko części jednego listu Witelona 31, i traktuje je jako osobne 
utwory. 


di negare l'esistenza dei demoni che, privi di ogni potere sovrannaturale, poco pro- 
pensi ad influire sulla vita umana ed incapaci percio di suscitare venerazione o terro- 
re, non svolgono nell'universo nessun compito apprezzabiłe. Witelo ha mantenuto 
fede alla dichiarazione iniziale di voler analizzare ił problema naturaliter; egli am- 
mette idemoni, pero, da lilosofo naturalis, non ne fa del1e potenze sovrannaturali, ma 
degli esseri razionali, migliori dell'uomo". 
27 W. W ą s i k, Historia filozofii polskiej, t. I: Scholastyka, Renesans, Oświecenie, 
Warszawa 1958, s. 26-32. 
18 Ib., s. 28. 
ł8 Ib., s. 29-30. 
10 Ib., s. 30. 
II Ib., s. 27, Tymczasem już w r. 1926 A. Birkenmajer komunikował o swym 
odkryciu pełnego tekstu listu Witelona (por. A. B i l' k e II m a jer, E;tudes sur Witelo,
>>>
16 


Kilka lał temu analizą poglądów filozoficznych Witelona zajął się 
Władysław Augustyn 32 i określił Witelona jako filozofa i przyrodnika. 
Autor analizy prawidłowo ujął problem tzw. światła boskiego i w zasadzie 
dobrze zreferował zagadnienia związane z hierarchią coraz to niższych 
poznawczo inteligencji, odbierających to światło. Nie potrafił jednak zre- 
konstruować w całości układu kosmicznego (ordo universi) u Witelona, bo 
nie zauważył doniosłej roli kosmicznej Lucyfera, czyli inteligencji przyj- 
mującej wpływ dobra i wiedzy bezpośrednio od Boga i przekazującej ten 
wpływ w dół hierarchii inteligencji. Nie wyakcentował też należycie 
faktu, że demony (rzeczywiste) Witelo przesunął z wyższych pięter hie- 
rarchii układu kosmicznego do kategorii zwierząt (animalia), stanowią- 
cych czasowe związki ciała i duszy (mixta). Poza demonami do tej kate- 
gorii Witelo zaliczał zarówno ludzi, jak i zwierzęta bezrozumne (bruta). 
Natomiast niezwykle trafnym i doniosłym spostrzeżeniem Władysława 
Augustyna pozostanie to, że u Witelona: "Intelekt teoretyczny i praktycz- 
ny, czynny i bierny, nie są od siebie istotnie odmienne, są tylko różnymi 
przejawami jednej i tej samej substancji, czyli duszy stanowiącej niepo- 
dzielną całość" 33. Władysław Augustyn dobrze naszkicował antropologię 
filozoficzną Witelona, choć nie znając pełnego tekstu listu Witelońskiego 
nie mógł dać jej dokładniejszej syntezy. 
Natomiast rozważania Pawła Trzebuchowskiego o poglądach medycz- 
nych Witelona 34 od początku nie przedstawiają niemal żadnej wartości 
naukowej - poza zasygnalizowaniem naturalistycznej postawy zajętej 
przez Witelona. Wprawdzie autor rozważań trafnie spostrzegł, że Witelo 
zaczął zajmować si
 "zaburzeniami psychicznymi" w sposób naukowy, 
jednakże Witelońskie zjawy (apparitiones) demonów bez bliższej analizy 
zidentyfikował z omamami wzrokowymi 36, choć w rzeczywistości z punktu 
widzenia dzisiejszej psychopatologii w omawianych przez niego przypad- 
kach można mówić zaledwie o złudzeniach (illusiones), nigdy zaś o oma- 
mach (hallucinationes). Trzebuchowski mówi o "zaburzeniach krwi i zbyt- 
nim natężeniu w ustroju substancji cholerycznej", gdy w rzeczywistości 
Witelo używa pojęć znacznie ściślejszych, typowych dla panującej w śred- 
niowieczu patologii Galenowej: ,,[...] ze względu na zagrzanie się żółci 
czy na wrzenie krwi" (List Witelona, s. 8, 337-338: [...] propter incensio- 
nem cholerae vel propter ebullitionem sanguinis). Nie można też jak autor 
rozważań o medycynie Witelona mówić o "owrzodzeniu opon mózgo- 
partie III bis, s. 408), a w r. 1936 podał jego tytuł: Epistola de causa primaria poeni- 
tentiae in hominibus et de natura daemonum (por. ib.. s. 420). 
u W. A u g u s t y n, Witelo (Vitelon, Vitellon, Vitellion, Vitelion, Witel/.o, Vitellio, ! 
Witilo, Ciolek, Witek) (ok. 1230-1340), [w:] Filozofia w Polsce. Slownik pisarzy, 
Wrocław 1971, s. 425-427. 
Ił Ib., s. 426a. 
lU P. T r z e b u c h o w s k i, O poglqdach med'ilcznych Witelona ze Slqska, "Wia- 
domości Lekarskie", 1956, nr 9, z. 4, '8. 182-185. 
II Ib., s. 184. 


(r 


. 


--
>>>
-..--- 


17 


wych" 38, gdyż szaleństwo (phrenesis) jest według Witelona wyrzutem 
(apostema) materii żółciowej czy krwi ponad powierzchnię opon mózgo- 
wych, a nie wrzodem (ubytkiem). Myli się Trzebuchowski sądząc, że 
"uszkodzony i schorzały narząd sygnalizuje mózg poprzez przyległe doń 
odgałęzienia nerwowe" 37, bo w istocie przebiegające nerwami opary (fumi) 
i tchnienia (spiritus) przynoszą do mózgu czucie zmysłowe (sensum), po- 
wodujące chorobę i złudzenia, przy czym barwa istniejących rzeczywiście 
i znajdujących się w otoczeniu chorego przedmiotów, a przede wszystkim 
ludzi, jest zależna od rodzaju i barwy oparu, czyli materii chorobowej. Już 
lepiej referuje autor artykułu o poglądach medycznych Witelona jego 
wypowiedzi o autosugestii u zakochanych, którzy sporadycznie mogą na 
moment postrzegać harmonijnie zestrojone omamy wzrokowo-słuchowe, 
przedstawiające nieobecne osoby - przedmiot ich miłości. Te pozorne 
omamy, twory fantazji zakochanych, natychmiast po ukazaniu się znikają, 
co wywołuje uczucie, że oszukańcze widzenie pochodziło od demonów. 
Trzebuchowski kończy swój artykuł efektowną rekapitulacją, cytatem 
łacińskim ze skrótu De natura daemonum w wydaniu A. Birkenmajera 38, 
i nie jest już jego winą, tylko niespodziewaną ironią zachowanej tradycji 
rękopiśmiennej listu Witelońskiego, że rekapitulacji tej daremnie szukać 
w pełnym tekście tego listu, gdyż pochodzi ona od paryskiego kopisty. 
Sam język autora artykułu sprawia, że zamiast oświetlić myśl Witelona, 
raczej ją przesłania. Poza zasygnalizowaniem problemu nie sposób doszu- 
kać się w tym artykule jakiegokolwiek ściślejszego i trafnego opisu po- 
glądów medycznych Witelona. 
Na artykule Pawła Trzebuchowskiego, zacytowanym zresztą błędnie 
jako artykuł Pawła Trzebiatowskiego, oparł się też Adrian Czermiński 
w swej wielorako bałamutnej książce o Wite lonie 38, do nieścisłości i braku 
precyzji swego źródła błyskotliwie dorzucając jeszcze swój zupełnie bez- 
zasadny pogląd, że "Witelo zaprzecza temu, w co przed chwilą usiłował 
wierzyć: demonów bowiem nie ma w rzeczywistości, nie istnieją w real- 
nym świecie, sprawdzalnym zmysłami" 40. Cóż jednak poradzić na to, że 
wbrew wszelkim nadziejom i katatymicznym deformacjom ahistorycznego 
myślenia Czermińskiego - Witelo za Platonem i jego komentatorem 
Kalcydiuszem z całym w. XIII był przekonany o istnieniu demonów 41, ba, 
nawet właśnie na gruncie filozofii przyrody, ujmując rzeCz niezależnie od 


lO Ib. 
37 Ib. 
18 Ib.: "Secundum ergo diversos conceptus fortiter impressos et saepe replicatos, 
secundum diversas consuetudines, secundum etiam diversa loca et humores diversos 
et diversas passiones fiunt diversae apparitiones". Tekst ten przytaczam za wydaniem 
Birkenmajera, bo w "Wiacomościach Lekarskich" wydrukowano go z błędami. 
lU A. C z e r m i ń s k i, Światło Witelona, Katowice 1964, s. 69-70. 
40 Ib., s. 69. 
41 List Witelona, s. 14, 580-581: "His itaque et aliis rationibus daemonum poterit 
ostendi esse. Si est, quid est? Et in hoc est tota difficultas". 


( 






łJtClhardt. List Witelona 
'If4\.
4 
_.11 i
>>>
J8 


objawienia chrześcijańskiego, racjonalistycznie przekształcił ich pojęcie 
i zdefiniował je jako zwierzęta złożone z ciała i duszy 42. Jeżeli Paweł 
Trzebuchowski czytał oryginalny tekst Witelona w wydaniu Aleksandra 
Birkenmajera, to Adrian Czermiński nie zadał sobie trudu tej lektury 
i oparł się, referując poglądy demonologiczne Witelona, właśnie na Trze- 
buchowskim (w innych zaś sprawach na innych autorach), który opraco- 
wał tylko lekarską, psychopatologiczną część Witelońskiej rozprawy o de- 
monach i nie wspomniał nawet o tym, że druga jej częŚć dotyczy demo- 
nów rzeczywistych. Tego jednak Czermiński nie wiedział, gdyż oryginału 
Witelona nie czytał. W ten sposób półprawda o demonologii Witelona 
w ujęciu Trzebuchowskiego uległa siłą rzeczy dalszej degradacji w książ- 
ce Czermińskiego. 
Praca niniejsza, oprócz wstępu i zakończenia, składa się z części histo- 
rycznej, nazwanej w skrócie ,;Witelonianami", dogłębnych analiz proble- 
matyki teoriopoznawczej, kosmologicznej i medycznej, zawartych imma- 
nentnie w tekście listu Witelona do Ludwika we Lwówku, oraz z części 
edytorskiej, która obejmuje pełny tekst łaciński listu z przedmową (Prae- 
fatio) i komentarzem (Commentarius), napisanymi po łacinie dla posze- 
rzenia kręgu odbiorców książki na mediewistów w skali międzynarodowej. 
Nie tu miejsce, aby publikować polski przekład listu, który ma się ukazać 
gdzie indziej. 
"Witeloniana" zawierają w podrozdziale "Tło śląskich stosunków inte- 
lektualnych w drugiej i trzeciej ćwierci XIII stulecia" nowe i pełniejsze 
niż wszelkie szkice dotychczasowe opracowanie zagadnienia kadr inte- 
lektualistów z wykształceniem uniwersyteckim na Sląsku drugiej i trzeciej 
ćwierci XIII w., szczególnie zaś lekarzy, ma
istrów medycyny, z których 
pojawieniem się w Polsce weszły do niej pierwsze zainteresowania nauka- 
mi przyrodniczymi. Drugi podrozdział - "Zycie Witelona" - poza do- 
tychczasowymi ustaleniami biograficznymi, pochodzącymi głównie od 
Clemensa Baeumkera i Aleksandra Birkenmajera, wnosi nowe wyniki, 
dotyczące pobytów Witelona na Sląsku. Trzeci podrozdział "Tradycja 
rękopiśmienna listu Witelona" traktuje o czasie powstania listu, szkicuje 
dzieje archetypu sorbońskiego redakcji skróconej listu, buduje ze świa- 
dectw rękopiśmiennych XIV w. dowód na istnienie dwu jego tradycji - 
sorbońskiej, wywodzącej się prawdopodobnie z czystopisu, i zonnegijskiej, 
przypuszczalnie biorącej początek z brudnopisu listu Witelońskiego, ocenia 
wartość poszczególnych przekazów rękopiśmiennych dla rekonstrukcji 
autentycznego brzmienia listu, wreszcie daje opisy poszczególnych ręko- 
pisów tego tekstu. 
Część niniejszej pracy stanowiąca analizę merytoryczną i immanentną 
problemów naukowych i filozoficznych listu Witelona została potrakto- 
wana moż liwie wyczerpująco. W rozdziale "Człowiek i poznanie" zajęto 
łI Ib., s. 16, 690-s. 17, 691: "Credo ergo hac ratione naturaliter loquendo daemo- 
nes animalia esse consistentia ex corpore et ani ma". 


, 
I 



 


II 


. 
I 


.......
>>>
, 



 


ł 


. 


19 


się zagadnieniami teoriopoznawczymi: teorią dwóch dróg, teologicznej 
i filozoficznej, teorią wiedzy, teorią władz psychicznych w aspekcie pozna- 
nia oraz teorią synerezy, która jest odpowiedzią na kwestię Ludwika we 
Lwówku o podstawową przyczynę ludzkiej przemiany ku dobru. W roz- 
dziale "Układ kosmiczny: obiektywne miejsce .Qemonów w układzie kos- 
micznym Witelona" opracowano całą problematykę Witelońskiego układu 
kosmicznego, który stanowił szereg jestestw żywych o stopniowo maleją- 
cych uzdolnieniach poznawczych, jestestw wypromieniowywanych przez 
Boga za pośrednictwem jego hipostazy - Lucyfera, od kolejnych inteli- 
gencji, czyli motorów sfer nieba, i dalej w dół drabiny hierarchicznej układu 
do zwierząt (animalia), tj. nietrwałych, rozpadalnych związków ciała i du- 
szy, jak demony, ludzie i zwierzęta bezrozumne (bruta). Wprawdzie Witelo 
pozbawił demony funkcji pośredników między światem ludzkim a Bogiem, 
jaką miały one u Kalcydiusza '3, niemniej włączył je w ramy swego ukła- 
du kosmicznego jako zwierzęta, z niewyczuwalnym przez ludzi powie- 
trznym ciałem, o doskonalszych umiejętnościach, inteligentniejsze od ludzi 
i niegroźne, gdyż zdecydowanie lepsze od człowieka, choć akcydentalnie 
mogące także grzeszyć. W rozdziale "Medycyna: subiektywne zjawy de- 
monów w psychopatologii Witelona" omówiono podstawowe zagadnienia 
związane z patologią Galena panującą w średniowieczu, a także z opartą 
na niej psychopatologią Witelona, a przede wszystkim z problematyką 
subiektywnych zjaw demonów. Te zjawy miały swoją genezę w rozpo- 
wszechnionych wśród społeczeństwa średniowiecznego opowiadaniach dla 
dzieci, w których często podawano plastyczny opis demonów. Opracowano 
też choroby, podczas których występują zjawy, fałszywie przez chorych 
interpretowane jako demony. 
Aneksem do omówionej monograficznej i merytorycznej części książki 
jest jej część edytorska. Obejmuje ona edycję tekstu listu Witelona do 
Ludwika we Lwówku, adresowaną do filologów i historyków mediewistów, 
zredagowaną po łacinie. W skład tej edycji wchodzi przedmowa łacińska 
("Praefatio"), wykaz skrótów ("Abbreviationes"), tekst listu Witelona do 
Ludwika we Lwówku, zrekonstruowany według zasad przyjętych w pod- 
rozdziale "Tradycja rękopiśmienna listu Witelona" i krótko ujętych w ła- 
cińskiej przedmowie, zaopatrzony w bogaty aparat krytyczny, który 
ujmuje wszystkie warianty tekstowe poza graficznymi. Na końcu znajduje 
się łaciński komentarz historycznoliteracki ("Commentarius"), w którym 
starano się w miarę skromnych możliwości rozszyfrować źródła listu. 
Praca niniejsza nie byłaby możliwa bez pełnego życzliwości wypoży- 
czenia mi fotokopii rękopisu British Museum Sloane 2156, zawierającego 


43 E. P a s c h e t t o, Il "De natura daemonum" di Witeto, s. 259: "Witelo, inlatti, 
a differenze di Apuleio, non assegna ai demoni ił compito di interpres tra mondo 
divino e umano, ne specilica, come la Calcidio, che alIe mediae potestates siano 
assegnati ulfici quali l'adorazione delIa divinita o la protezione deI genere umano 
(si limita infatti a riferire le parole di Calcidio senza accennare ad approvarle)".
>>>
20 


pełny tekst listu Witelona, przez wdowę po prof. Aleksandrze Birken- 
maj erze - Antoninę Birkenmajer. Córka A. Birkenmajera, przedwcześnie 
zgasła Aleksandra Birkenmajer, w początkowej fazie pracy służyła mi 
swymi cennymi radami i udzielała słów zachęty do jej kontynuowania. 
Pani Antoninie Birkenmajer składam tutaj serdeczne podziękowania. Jes- 
tem wdzięczny prof. Bronisławowi Bilińskiemu ze Stacji Polskiej Akade- 
mii Nauk w Rzymie za przesłanie opisu i fotografii rękopisu Vaticanus 
latinus 9369 i drowi Stefano Carotiemu z Florencji za łaskawe użyczenie 
mi danych o rękopisie Neapolitanus, cod. XI C 84. Za pomoc w przeczy- 
taniu całego rękopisu bardzo serdecznie dziękuję dr Annie Skowrońskiej, 
której cenne rady posłużyły mi .do rekonstrukcji niektórych ważniejszych 
miejsc w tekście pełnym listu Witelona, a doc. dr Irenie Sułkowskiej- 
-Kurasiowej i doc. drowi Jerzemu Woronczakowi za odczytanie kilku 
trudniej czytelnych wyrazów. Miło mi też podziękować drowi Józefowi 
Domańskiemu za pewne informacje źródłowe związane z posiadłością 
Witelona pod Wrocławiem na Śląsku - Żórawiną (dzisiejsze Wilkowice) 
oraz prof. drowi Wacławowi Korcie z Wrocławia za cenne uwagi o chro- 
nologii marginaliów rękopisu watykańskiego. 
Poszczególne rozdziały pracy były referowane w 1976 r. na seminariach 
Pracowni Badań Kopernikańskich Zakładu Historii Nauki, Oświaty i Tech- 
niki Polskiej Akademii Nauk i wówczas to kierownik Pracowni, prof. dr 
Paweł Czartoryski, jak i zaproszeni historycy filozofii, doc. dr Jul}usz 
Domański i doc. dr Jerzy Bartłomiej Korolec, służyli mi niejedną cenną 
uwagą i radą w kwestiach koncepcyjnych i bibliograficznych, za co im 
składam wyrazy najserdeczniejszej wdzięczności. Za pewne uwagi w dys- 
kusji wdzięczny jestem prof. drowi Zdzisławowi Kuksewiczowi. Dziękuję 
też serdecznie za wiele cennych uwag i wskazówek kolegom moim z Pra- 
cowni Badań Kopernikańskich: drowi Jerzemu Drewnowskiemu, dr Annie 
Słomczyńskiej i mgr Małgorzacie Golińskiej-Gierychowej. Konsultacja 
prof. dra Jana Legowicza pozwoliła mi w początkowej fazie pracy do 
właściwych rozmiarów zredukować hipotetyczny wpływ Bonawentury na 
Witelona, za co mu serdecznie dziękuję. Bez dyskusji i wspólnego czytania 
pewnych partii tekstu z żoną, polonistką dr Danutą Burchardt, i z 
matką żony, Marią Gawlikową, którym tutaj składam wyrazy dużej 
wdzięczności, praca ta nie miałaby z pewnością dzisiejszego kształtu. Kon- 
sultacja doc. dra Jerzego Zatheya, który autorytatywnie stwierdził brak 
katalogu Sloane w kraju, oszczędziła mi wielu niepotrzebnych s.tarań 
i pozwoliła zyskać na czasie, za co mu dziękuję serdecznie. Dziękuję też 
prof. drowi Witoldowi Henslowi, dyrektorowi Instytutu Historii Kultury 
Materialnej Polskiej Akademii Nauk, za udostępnienie mi klisz czternasto- 
wiecznego kodeksu ostrowskiego żywota św. Jadwigi śląskiej i za zezwo- 
lenie na ich wykorzystanie w książce, a archiwiście Instytutu mgrowi Ja- 
nuszowi Pyddzie za życzliwą pomoc w identyfikacji ilustracji na kliszach. 
Wiele zawdzięczam życzliwości pracowników wrocławskich bibliotek na-
>>>
21 


ukowych: kierownikowi Działu Starodruków Biblioteki Uniwersyteckiej 
na Piasku, mgrowi Adamowi Skurze, jego współpracownicy mgr Wacławie 
Siwakowskiej, kierowniczce Działu Starodruków Biblioteki Zakładu Na- 
rodowego im. Ossolińskich, mgr Barbarze Górskiej, jej współpracownikowi 
mgrowi Zdzisławowi Zachmaczowi oraz kierowniczce Wypożyczalni Mię- 
dzybibliotecznej Biblioteki Uniwersyteckiej we Wrocławiu, mgr Halinie 
Jagiele, a także kolejnym bibliotekarzom Wyższego Seminarium Duchow- 
nego we Wrocławiu, księżom magistrom Stanisławowi Pawlaczkowi, 
Kazimierzowi Wojtoniowi i Jerzemu Marszałkowiczowi. Jednym za udo- 
stępnienie zbiorów, innym za pomoc w sprowadzaniu wielu k
iążek po- 
trzebnych mi do pisania rozprawy serdecznie tutaj dziękuję. 
Praca ta powstała we Wrocławiu, jednak przy najściślejszej współ- 
pracy z Pracownią Badań Kopernikańskich Zakładu Historii Nauki, 
Oświaty i Techniki Polskiej Akademii Nauk w War
zawie, pod bezpo- 
średnim nadzorem i najlepszą opieką kierownika Pracowni, prof. dra Pa- 
wła Czartoryskiego, któremu autor pracy jest winien bardzo wiele i składa 
mu najserdeczniejsze wyrazy głębokiej i szczerej wdzięczności. Na koniec 
autor serdecznie dziękuje za cenne informacje i cały trud recenzencki doc. 
dr Zofii Włodek i prof. drowi Stanisławowi Szpilczyńskiemu. 
Już w toku korekt dotarły do mnie praca Agostino Paraviciniego- 
-Baglianiego, Witelo et la science optique li la cour pontificale de Viterbe 
(1277), drukowana w Melanges de l'Ecole Fran
aise de Rome, "Moyen 
Age Temps Modernes", 1975, t. 87, 2, s. 425-453 i książka Eugenii Pas- 
chetto, Demoni e prodigi. Note su alcuni scritti di Witelo e di Oresme, 
Torino 1978. Pierwsza dotyczy środowiska Witelona w Viterbo, druga 
jego demonologii, dając również edycję listu Witelona. Nie zmieniają one 
tez niniejszej książki. Ufam też, że publikowane tutaj wydanie tego listu, 
choć drugie w kolejności chronologicznej, zachowa swoją wartoŚĆ. 


Czerwiec 1978
>>>
I. WITELONlANA 


A. TŁO SLĄSKICH STOSUNKOW INTELEKTUALNYCH W DRUGIEJ I TRZECIEJ 
CWIERCI XIII STULECIA 


Korzystna sytuacja polityczna księstwa śląskiego od jesieni r. 1234, 
kiedy to książę Henryk Brodaty stał się naj potężniejszym monarchą 
Polski dzielnicowej i panem nie tylko Sląska od Barda po Krosno Odrzań- 
skie, ziemi lubuskiej po obu brzegach Odry, Wielkopolski od Santoka do 
Sremu, ale także zachodniej Małopolski z Krakowem l, sprawiła, że dwory 
wrocławskie - książęcy i biskupi - stały się atrakcyjne dla ludzi wy- 
kształconych na uniwersytetach europejskich, dla prawników i lekarzy. 
W dniu l XI 1235 r. 2 we wrocławskim dokumencie legata papieskiego 
Wilhelma świadkowali zarówno znakomity prawnik i kanonik wrocławski 
Jakub ze Skaryszewa, nie znany bliżej magister Herold, lecz również po 
raz pierwszy, i to aby na dłużej związać się ze stolicą Sląska, dwaj lekarze 
magistrzy, prawdopodobnie absolwenci Uniwersytetu Salernitańskiego - 
Gocwin i Piotr, pierwszy z czasem wieloletni lekarz książąt śląskich, 
a drugi po latach wychowawca księcia śląskiego Włodzisława i biskup 
passawski. Poza scholastykiem wrocławskim, magistrem Bogusławem, 
wszyscy magistrowie będący świadkami tego dokumentu pojawili się we 
Wrocławiu po raz pierwszy. 
Napływ ludzi kulturalnych i wykształconych do stolicy Sląska spowo- 
dował, że stała się ona wówczas intelektualnym centrum Polski, ośrodkiem 
myśli monarszej zmierzającej do integracji politycznej poszczególnych 
dzielnic. Wraz z magistrami medycyny pojawiły się także zainteresowania 
naukowe. I po raz pierwszy w Polsce refleksja poznawcza poważnie zajęła 
się człowiekiem i przyrodą. Nowe zainteresowania były diametralnie różne 


1 K. M a l e c z y ń s ki, Slqsk w okresie od polowy XII do polowy XIV wieku, 
[w:] Historia Slqska, t. I, cz. 1, Wrocław 1960, s. 345. 
I C. Gr il n h a g e n, Regesten zur Schlesischen Gescltichte. 2. Aufl. 3. Lieferung 
bis zum Jahre 1238, Breslau 1880, s. 212-213, reg. 479. Regesty posiadają kolejną nu- 
merację przez wszystkie tomy wydawnictwa Grilnhagen-a. Dalej będą cytowane: reg. 
z odpowiednim numerem. '
>>>
23 


od dotychczasowych, jeszcze dwunastowiecznych, typowych np. dla Win- 
centego Kadłubka, zainteresowań prawniczych 3. 
Te zainteresowania przyrodnicze wydadzą wprawdzie owoce dopiero 
w latach sześćdziesiątych XIII w., kiedy to pod patronatem magistrów 
medycyny, Piotra i Ludwika, wytworzy się odpowiednio przygotowane do 
recepcji nowych prądów umysłowych środowisko śląskie, niemniej jednak 
wypada tu podkreślić, że intelektualne oddziaływanie lekarzy rozpoczęło 
się już w trzeciej dekadzie trzynastego stulecia. 
Magister Piotr, kanonik wrocławski, z całą pewnością nie tylko szerzył 
we Wrocławiu i zaszczepiał wychowankom, synom księcia Henryka Po- 
bożnego., poglądy lekarskie, filozoficzne i przyrodnicze, nabyte na włos- 
kim uniwersytecie, ale poprzez dysputy i rozmowy ze scholastykiem 
katedralnym wrocławskim, także jak on kanonikiem kapituły wrocław- 
skiej, niewątpliwie kształtował te nowe zainteresowania w szkole kate- 
dralnej na Ostrowie Tumskim. 
Drugim patronem nowych prądów intelektualnych był magister 
Ludwik ze Lwówka (Lewenberch), kapelan, protonotariusz i lekarz księcia 
Sląska i pana na Legnicy, Bolesława 5. Wróciwszy ze studiów salernitań- 


8 M. P 1 e z i a, Kronika Kadlubka na tle renesansu XII wieku, "Znak", nr 97/'98, 
1962, s. 986. Z zestawień prof. Plezi wynika zdecydowana przewaga erudycji prawni- 
czej Kadłubka nad literacko-historyczną. 
ł A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, IV partie, s. 392, przypis 148: Conti- 
nuatio historiae Patavinae, ed. G. W a i t z, Monumenta Germaniae historica, "Scrip- 
tores", XXV, s. 622-623: "Wlodizlaus dux Poloniae eligitur (episcopus), sed autequam 
veniat Pataviam, postulatur in archiepiscopum Salzburgensem. Magister vero Petrus 
vir prudens et litteratus, paedagogus ipsius ducis, a papa datur in episcopum Pata- 
viensem [sic, ma być: Passaviensem - J. B.]". Do wywodów Birkenmajera, że wbrew 
R. W. H u n d t o w i, Metropolis Salisburgensis, I, Ratisbonae 1719, s. 212, Piotr nie 
był artium et philosophiae magister ani też pedagogiem Włodzisława księcia Polski 
właśnie in Paduano gymnasio wypada dodać wcześniejsze pozytywne wiadomości 
dokumentalne ze Śląska, dowodzące, że był magistrem medycyny: reg. 538, r. 1239 
wśród świadków: "magistro Petro physico"; reg. 1099, 16 XII 1261. Wystawca doku- 
mentu - Tomasz, biskup wrocławski, wśród świadków: "magister Petrus phisicus". 
Jeżeli papież Klemens IV mówi o Piotrze "cum sufficiens tibi litterarum scientia 
suffragetur", to prawdopodobnie ma przede wszystkim na myśli, że na stanowisko 
biskupa przydałyby się nominatowi raczej studia prawne, a nie medyczne. Wydaje 
się, że Piotr, tak jak sugeruje prof. Birkenmajer, był pedagogiem książęcym we Wro- 
cławiu, ale sądzę, że swego wychowanka Włodzisława mógł w r. 1262 odwieźć do 
Padwy, wrócić następnie na Śląsk, ale w r. 1265 być znowu w Padwie i towarzyszyć 
wychowankowi do Passawy , gdzie zamiast niego został biskupem. Do orszaku Wło- 
dzisława zmierzającego ze Śląska do Padwy w r. 1262 należał chyba nie tylko Piotr, 
ale także podkomorzy Wawrzyniec i Witelo. 
I Po raz pierwszy występował notariusz Ludwik, jeszcze bez tytułu magistra, 
w dokumencie Bolesława Rogatki, reg. 824, datowanym na dzień 19 III 1253 r., potem 
następują dokumenty tegoż księcia, w których Ludwik występuje bądź jako magister 
medycyny, bądź jako notariusz, w szczególności: reg. 910, r. 1256: "Datum per manus 
magistri Ludovici phisici"; reg. 1091, 15 XI 1261, Lwówek ŚI.: "notarius duci s ma- 
gister Ludovicus"; reg. 1249, 30 I 1267: "magister Lodovicus notarius". Po raz ostatni 


.
>>>
24 


skich, ten niemiecki kolonista z lokowanego w r. 1217 Lwówka Sląskiego 
myślał chyba głównie o wyjednaniu u księcia przywilejów dla swego 
rodzinnego miasta i przypuszczalnie dlatego objął z początkiem r. 1253 
godność notariusza, kapelana i lekarza na legnickim zamku książęcym. 
Pod jego też zapewne wpływem patrzył książę legnicki przychylnym 
okiem nie tylko na niemieckich rycerzy-rabusiów, ale również na lubiąs- 
kich cystersów i na legnickich, lwóweckich, jaworskich i złotoryjskich 
przybyszów mieszczańskich z głębi Niemiec. W latach sześćdziesiątych 
XIII w. będzie on adresatem pierwszego zachowanego i wysłanego do 
Polski traktatu filozoficzno-przyrodniczego. Magister Ludwik oraz opat 
cysterski Piotr z Henrykowa należeli jeszcze do tej fali kolonistów nie- 
mieckich, która dobrze współżyła z ludnością polską, traktując ją obiek- 
tywnie i życzliwie 8. Staropolska gawęda nazewnicza henrykowskiego 
opata i Perspektywa Witelona powstały mniej więcej w tym samym 
czasie, ponieważ księga fundacyjna klasztoru w Henrykowie jest dato- 
wana na okres od 1269 do 1276, a napisane w Viterbo dzieło Wite lon a na 
okres od 1270 do 1274 7 . 
Prawdopodobnie w r. 
260 ukończył medycynę magister Andrzej, od 
jesieni 1261 r. lekarz biskupa wrocławskiego Tomasza I, niewątpliwy 
znajomy magistra Piotra, z którym świadkował na dokumencie z 5 IX 
1261 r. 8 Nie tylko Andrzej, ale także magister Franko (Francko), prawnik 
lub absolwent paryskiego fakultetu artium, ze względu na ich przypusz- 
czalny wiek mogli być kolegami Witelona ze szkoły katedralnej wrocław- 


pojawia się Ludwik 15 lat później: reg. 1698, 131111282: "magister Ludw. de Lem- 
berch". Nie wydaje się prawdopodobne, aby Ludwik, notariusz księcia Henryk Pro- 
busa i Henryka Grubego, mógł być z nim identyczny, ponieważ nigdzie nie jest on 
wymieniony jako lekarz, a przejście jego z obozu Bolesława Rogatki do obozu wro- 
giego mu Henryka Probusa wydaje się zbyt wielką woltą polityczną. Są dowody, że 
pewne przywileje zostały uzyskane od książąt właśnie dzięki notariuszom. Notariusz 
Ludwik uczestniczył w redakcji dokumentu Bolesława dla Lwówka, zwalniającego 
mieszczan lwóweckich od cła eksportowego na Bobrze i z połowy cła importowego 
na ich towary wewnątrz księstwa legnickiego, tj. reg. 1091, z 15 IX 1261. 
· Liber fundationis claustri sanctae Mariae virginis in Heinrichow, wyd. R. G r o _ 
d e c k i, Poznań-Wrocław 1949, passim. 
7 Ib., s. 28. Terminus post quem Witelonowych Perspectiva (neutr. plur.) pochodzi 
od A. B i r k e n m a jer a, Etudes sur Witelo, II partie: Witelo est-il l'auteur de 
l'opuscule "De intelligentiis"?, s. 316. Terminus ante quem napisania tego dzieła przez 
Witelona łatwo jest ustalić na podstawie faktu, że latem r. 1274 Witelo rozwijał już 
z ramienia króla czeskiego Przemysła Ottokara II dzbłalność dyplomatyczną na 
soborze w Lyonie. Wynika z tego, że ostateczne wykończenie redakcyjne Perspektywy 
nastąpiło nie później niż w pierwszej połowie 1274 r. Tytuł Perspectiva pochodzi od 
Witelona. Ostatnie pełne wydanie tego traktatu: Vitellonis Thuringopoloni Opticae 
libri X, ed. F. R i s n e r, Basileae 1572 (dalej cyt.: W i t e 1 o, Perspectiva). Fragmenty 
filozoliczne wydał C. B a e u m ker, Witelo, ein Philosoph und Naturforscher..., 
s. 127 n. 
8 Reg. 1090, 5 IX 1261: "magister Andreas medicus"; reg. 1111, r. 1262: "magister 
Andreas medicus"; reg. 1398, 24 VI 1272: "magister Andreas phisicus". 


6 


-
>>>
25 


skiej lub z wydziału artium w Paryżu 8. Franko, zapewne stryj Franka 
(młodszego) z Polski, wynalazcy przyrządu astronomicznego torquetum, 
ukończył 'studia przypuszczalnie w r. 1258, do zimy r. 1268 był archidia- 
konem legnickim, a z wiosną tego roku otrzymał archidiakonat opolski 10. 
Chyba właśnie Witelo, który powrócił z Czech do Polski w połowie 1275 r., 
kształcił młodego Franka na polecenie stryja archidiakona w matematyce, 
astronomii, a może też w optyce 11. Nauczanie tych przedmiotów, wcho- 
dzących niewątpliwie do programu uniwersyteckiego wydziału artium, 
z początku chyba indywidualne lub prowadzone dla małej elitarnej grupki 
uczniów szkoły parafialnej Sw. Piotra w Legnicy, stanowiło zalążek pro- 
gramu nauczania Witelońskiego z zakresu artium, podjętego nielegalnie 
w Legnicy w latach 1284-1287, zakazanego chyba w r. 1288 i. reaktywo- 
wanego w r. 1309 przez biskupa wrocławskiego Henryka z Wierzbna 12. 
Spośród prawników śląskich do grona znajomych Witelona należał 
magister Tomasz herbu Zaręba, wywodzący się z polskiego rodu rycer- 
skiego, mającego posiadłości pod Strzelinem. Tomasz po ukończeniu stu- 
diów przed r. 1252 został najpierw proboszczem w Nysie, potem archi- 
diakonem opolskim, kustoszem katedralnym we Wrocławju, wreszcie 
w r. 1270 po śmierci księcia regenta wrocławskiego Włodzisława - 'bis- 
kupem wrocławskim 13. W czasie studiów tegoż księcia na Uniwersytecie 
Padewskim w latach 1262-1265 magister Witelo, lektor padewskiego 
wydziału artium, był także kierownikiem i preceptorem książęcym Ił. 
g Reg. 1289,9 X 1268; reg. 1303, 17 V 1268; reg. 1406,7 VI 1272. 
10 Witelo studiował artes w Paryżu w latach pięćdziesiątych XIII w., zob. A. 
B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, IV partie, s. 402. 
11 Jest wysoce prawdopodobne, że już jesienią r. 1275 Witelo jako pleban jednej 
z legnickich parafii rozpoczął nauczanie nie tylko elementów teologii i gramatyki 
łacińskiej, ale również, może opierając się na przywilejach uzyskanych w Padwie, 
matematyki, w szczególności geometrii Euklidesowej, a także, co jest mniej prawdo- 
podobne, zaczął kurs logiki na podstawie traktatów Arystotelesa. Sądzę, że jednak 
w latach ]275-]283 nauczanie to objęło jedynie wybitnie uzdolnionych uczniów. 
Ił F. W. S c h i r r m a c h e r, Vrkundenbuch der Stadt Liegnitz und ihres Weich- 
bil des bis zum Jahre 1455, Liegnitz 1866, Nr 29 z dnia 31 XII 1309 r. W dokumencie 
tym wystawionym we Wrocławiu Henryk z Wierzbna, biskup wrocławski, cofa zakaz 
swych poprzedników uczenia czegokolwiek poza gramatyką łacińską Donata i Doctri- 
nale. Zakaz ten wydano chyba w r. 1288, a nielegalne nauczanie matematyki, logiki 
i wykładanie sensu pism przyrodniczych Arystotelesa, w najpełniej rozwiniętej po- 
staci, należało chyba do programu legnickiej szkoły Witelona, formalnie nielegalnego, 
z lat ]284-1287. Władze kościelne, wojując wówczas z księciem Henrykiem Probu- 
sem, nie zdołały zapewnić sobie posłuchu u znacznej części duchowieństwa. Z po- 
czątkiem r. 1288 nastąpiło pogodzenie się ksi
cia z biskupem i wówczas biskup 
Tomasz przywrócił program nauczania szkolnego, obowiązujący do połowy r. ]275. 
Jeżeli tak było, to i biskup .Tan Romka powtórzył zak;JZ poprzednika. 
11 Reg. 781, r. 1252; reg. 1182, r. 1264; reg. ]295, r. ]268; reg. 1303, r. 1268. 
14 A. B i r k e n m a jer, f:tudes sur Witelo, IV partie, s. 401. W i t e 1 o, De causa 
primaria poenitentiae in hominibus et de natura daemonum, rkps. Sloane 2156, fol. 
148 r (List Witelona, s. 1, ]2-13): ,,[...] cum non gravabar 1 e c t i o n i b u s nec audiendis 
nec 1 e g e n d i s [...]". Skróty obydwu zamieszczonych w nim traktatów (quaestiones)
>>>
26 


Chyba w r. 1267 opuścił Padwę lub Bolonię z tytułem doktora praw - 
. 
Jakub, syn lekarza księcia śląskiego i pana na Wrocławiu Henryka III - 
magistra Gocwina 15. Wcześniej zrobił to Jan Romka, magister praw lub 
artium, od czerwca 1267 r. kapelan biskupa Tomasza I, a na starość biskup 
wrocławski 16. Później natomiast, bo w każdym razie na pewno przed 
r. 1274, ukończył studia prawne Zbrosław, doktor praw, kanonik wro- 
cławski, syn wielmoży ziemi opolskiej, proboszcz katedralny wrocławski, 
który w sporze księcia Henryka Probusa z Tomaszem Zarębą, biskupem 
wrocławskim, toczącym się w latach 1284-1287, opowiadał się wytrwale, 
mimo interdyktu i ekskomuniki, po stronie książęcej 17. 
Z powyższego wynika, że klęska księcia śląskiego Henryka Pobożnego 
w r. 1241 na Legnickim Polu bynajmniej nie wpłynęła ujemnie na rozwój 
intelektualny Śląska. Raz rozbudzone zainteresowania filozoficzno-przy- 
rodnicze i prawnicze, poparte prestiżem społecznym wykształconego du- 
chowieństwa, powodowały, źe także i za czasów synów Henryka Poboż- 
nego, tj. Bolesława Rogatki w Legnicy, Henryka III i Włodzisława we 
Wrocławiu, Konrada w Głogowie, wreszcie także i za Henryka Probusa 
młodzież polska wyjeżdżała do Bolonii, Padwy czy Paryża, aby wracać 
z tytułami doktorów czy magistrów. Bezspornie, gdyby nie zaginęła więk- 
szość dzieł Witelona, wiedzielibyśmy o ludziach wykształconych na Śląsku 
XIII w. więcej, a nasza wiedza o tej ciekawej epoce stałaby się lepsza, 
bogatsza i sprawiedliwsza. Tylko w przypadku dwóch spośród nich, Wite- 
lona i Franka (z Polski), mamy pewność, że ich zainteresowania przyrod- 
nicze przetworzyły się w trwałe zamiłowanie i w naukową pasję. W obec- 
nym jednak stanie znajomości manuskryptów muszą nam wystarczyć dwa 
zachowane traktaty Witelona, z których jeden, Perspectiva, nie pod 
każdym względem został dotąd przebadany, choć przez parę stuleci cieszył 
się zasłużoną sławą najlepszego i naj pełniejszego opracowania z zakresu 
optyki w całej Europie. 


B. ZYCIE WITELONA 


Witelo, syn niemieckiego kolonisty przybyłego na Śląsk z Turyngii 
i miejscowej Polki, urodził się na Śląsku, najprawdopodobniej w Legnicy 
około r. 1230 18 . Gdyby przyjąć, że opowiedziany przezeń w liście do ma- 


wydrukował Aleksander Birkenmajer na podstawie jedynego znanego przed lipcem 
1923 r. rękopisu. Przedruk: A. B i r k e n m a jer, ttudes sur Witelo, I partie, s. 122- 
-141. 
15 Reg. 1289, r. 1268; reg. 1406, r. 1272. 
16 Reg. 1260, r. 1267; reg. 1298, r. 1268. 
17 Reg. 1450, r. 1274. W r. 1284 Zbrosław, proboszcz katedralny wrocławski, został 
przez biskupa Tomasza Zarębę ekskomunikowany i pozbawiony godności za obsta- 
wanie po stronie wyklętego księcia. Faktycznie jednak nadal sprawował swe stano- 
wisko, a w r. 1283 biskup był zmuszony zdjąć z niego klątwę. 
18 C. B a e u m ker, Witelo, ein Ph'ilosoph und Naturforscher..., s. 223. 



 


-
>>>
27 


gistra Ludwika we Lwówku (in Lewenberch) sen o sobie jako o młynarzu, 
posiadaczu młyna wodnego, reprezentującego dlań wartość życiową szkół, 
w których się kształcił i w których uczył, nie jest jakimś ogólnikowym 
motywem z ludowej magii snów, to może dałoby się go powiązać z prze- 
życiami jego dzieciństwa 19. Polskę nazywa swą "ziemią zamieszkania" 20, 
a siebie "synem Turyngów i Polaków" 21. 
Ojciec jego oddał syna na naukę do szkoły parafialnej, wówczas jeszcze 
stopnia trywialnego, przy parafii Sw. Piotra w Legnicy, gdzie nauczano 
dzieci alfabetu, modlitw i psalmów i zaznajamiano je z ówczesnym uni- 
wersalnym językiem europejskiej kultury - łaciną - poprzez nauczanie 
reguł gramatycznych Donata, czytanie i śpiew psalmów. 
Program szkoły trywialnej przy parafii Sw. Marii Magdaleny we Wro- 
cławiu z r. 1267, a więc tylko o kilkanaście lat późniejszy, nie przewidywał 
nauczania arytmetyki 22. Jest zatem mało prawdopodobne, żeby z tak ele- 
mentarnym przygotowaniem, skoro poza znajomością reguł gramatyki 
łacińskiej, modlitw i psalmów uczeń nic nie wiedział, wysyłano kogokol- 
wiek na studia za granicę. Wydaje się więc niemal pewne, że po ukończe- 
niu trivium legnickiego udał się Witelo do Wrocławia, aby w szkole kate- 
dralnej uczyć się przedmiotów z zakresu quadrivium, jakie winni byli 
znać duchowni: matematyki, astronomii, muzyki, początków teologii i pra- 
wa kanonicznego, oraz doskonalić znajomość języka łacińskiego na lekcjach 
gramatyki, dialektyki, retoryki. 
We Wrocławiu, na Ostrowie Tumskim, nabrał Witelo zapewne zamiło- 
wania do przedmiotów realnych, głównie geometrii i astronomii, przez 
poznanie ich elementów. Kolegami Witelona w szkole katedralnej byli za- 
pewne późniejsi magistrzy śląscy: Franko, Andrzej, Jakub syn Gocwina 
i Henryk, później nazywany de Sunnenberch. 
W latach pięćdziesiątych odbył Witelo podróż do Paryża, aby poświęcić 
się studiom uniwersyteckim na wydziale artium 23. W Paryżu poznał dzieła 


l' List Witelona, s. 4, 160-s. 5, 163: "Et ambos istos modos somniorum vidi ego 
pluries, scilicet res modo, quo postea evenerunt. Et aliquando per similia vidi, scilicet 
aquam loco turbationis, molendinum vero loco scholarum. Etiam diu me vidi molen- 
dinarium nec adhuc dimisi molendinum, licet me mu Iti vellent eicere actum". 
20 W i t e l o, Perspectiva. Tytuł Risnera Vitellonis Thuringopoloni Opticae libri X 
jest niezgodny z rękopisami Witclona i pochodzi od renesansowego wydawcy. 
. 21 T e n ż e, PeTspectiva, prologus 1-2, [w:] C. B a e u m ker, Witelo, ein Philo- 
soph und Naturforscher..., s. 127. 
12 G. Kor n, Breslauer Urkundenbuch, T. I, Breslau 1870, Nr 32. Legat papieski, 
Gwidon, za zgodą biskupa Tomasza i kapituły wrocławskiej tworzy szkołę wyższą 
przy kościele Św. Marii Magdaleny we Wrocławiu, 12111267: ,,[...] pueri parvuli 
doceantur et discant alphabetum cum oracione dominica et salutacionem beate Marie 
virginis cum symbolo, psalterio et septem psalmis, discant etiam ibidem cantum, ut 
in ecc1esiis ad honorem Dei legere valeant et cantare. Audiant etiam in eisdem scolis 
Donatum, Cathonem et Theodulum ac regulas pueriles". 
2. A. B i r k e n m a jer, Witelo, najdawniejszy tlqski uczony, s. 13.
>>>
28 


Arystotelesa 1 Jego arabskich komentatorów, A wicenny i A werroesa, 
a także Algazela, Platona w ujęciu jego późnego komentatora Kalcydiusza, 
Ptolemeusza, El,lklidesa, Apoloniusza z Perge, Roberta Grosseteste'a, Ro- 
gera Bacona i Alberta Wielkiego. Studia paryskie opuścił Witelo z tytułem 
magistra artium, po czym wrócił na Sląsk, aby na krótko objąć jakąś 
plebanię w Legnicy 24. 
Może dzięki koneksjom ojca Witelona, Turynga z pochodzenia, z tzw. 
prokuratorem (administratorem majątków) księcia wrocławskiego Henry- 
ka III - Henrykiem Szczytnikiem z Ziz (dziś Zeitz w Turyngii), bogatym 
mieszczaninem wrocławskim i właścicielem kilku młynów wodnych 26, 
mógł Witelo udać się jesienią ]262 r. w charakterze wychowawcy i kie- 
rownika duchowego młodego księcia wrocławskiego,: Włodzisława, na 
dalszą naukę do renomowanej już od kilku lat ze swego wydziału prawa 
Padwy 28. Z wiosną 1265 r. książę Włodzisław przerwał studia, aby objąć 
biskupstwo. Natomiast Witelo studiował na Uniwersytecie Padewskim 
dekrety i dekretalia, a jednocześnie czytał ze studentami teksty Arysto- 
telesa na wydziale artium oraz uczył geometrii, bo chyba tylko tak wypa- 
dałoby zinterpretować jego słowa: ,,[...] cum non gravabar lectionibus nec 
audiendis nec legendis". Jednocześnie zaś kontynuował pisanie rozpoczę- 
tych już w Paryżu traktatów naukowych 27. W wolnych chwilach zwiedzał 
Padwę, gdzie oglądał halo' słoneczne, a także odbywał wędrówki po oko- 
licach miasta i był w jaskini Cubalus (Covolo), między Padwą a Vicenzą, 
gdzie przypatrując się pilnie przezroczystej wodzie podziemnego jeziorka 
rozważał problem przejścia światła z jednego ośrodka (powietrze) do dru- 
giego (woda) 28. Poza tym studiował traktat Alhazena De aspectibus po- 
święcony optyce, Konstantyna Afrykańczyka (z Monte Cassino) i Galena 28. 
Najważniejszym jednak tworem okresu padewskiego w życiu Witelona 
w obecnym stanie zachowania jego spuścizny naukowej jest list do ma- 
gistra Ludwika we Lwówku, De causa primaria paenitentiae in hominibus 
et de natura daemonum 30. Jest to list filozoficzny, formułujący odpowiedzi 
na dwa pytania magistra Ludwika, postawione przezeń listownie: 1. Jaka 


24 Ib. 
15 G. Kor n, Breslauer Urkundenbuch, T. I, Nr 18, Wrocław 1264: "He!1ricus de 
Cyz"; reg. nr 1337, r. 1270: "Henricus Clypeator"; reg. 1397, r. 1272: "magister lIenri- 
cus Clipeator, dictus de Citz, civis Wratislaviensis". 
16 A. B i r k e n m a jer, Witelo. najdawniejszy ślqski uczony, s. 13; t e n ż e, 
Etudes sur Witelo, IV partie, s. 401, 404. 
17 C. B a e u m ker, Witelo, ein Philosoph und Naturforscher.... s. 241-243: 
l. De elementatis conclusionibus, 2. Philosophia naturalis, 3. Scientia motuum caeleB- 
tium. 4. Naturules animae passiones. 
18 W i t e 1 o, Perspectiva. lib. X, prop. 70; ib.. prop. 42. 
.. Epitome tractCilUs Witelonis De natura daemonum zob. wyd. w: A. B i r k e n - 
m a jer, Etudes sur Witelo, I partie, s. 126; ib., partie III bis, s. 411. 
iii Znany w całości jedynie z rękopisu Sloane 2156. Tekst skrócony znamy dzięki 
A. B i r k e n m a jer o w i (Etudes sur \\litelo. I partie): Epitome tractatus Witelonis 
De natura daemonum; Epitome tractatus Witelonis De primaria causa poenitentiae,
>>>
29 


jest pierwsza przyczyna pozytywnej przemiany wewnętrznej (poenitentia) 
u człowieka oraz; 2. Jaka jest natura demonów. Odpowiedzi mają przy 
tym nie charakter teologiczny, lecz zdecydowanie filozoficzny, a przy 
sposobności Witelo roztrząsa problemy psychologii, medycyny i kosmologii. 
U dzielając odpowiedzi na wyżej wymienione kwestie filozoficzne 
Witelo zakłada u adresata swego listu znajomość wcześniejszego tworu 
swej epistolografii, krótkiego listu (cartula) wysłanego na Śląsk do kole- 
gów, op.łtrzonego tytułem De partibus universi 31 , gdzie również margi- 
nalnie poruszył problem demonów. Nie ulega wątpliwości, że magister 
Ludwik, lekarz (physicus) i naczelnik kancelarii księcia legnickiego Bole- 
sława Rogatki, wyniósł ze studiów lekarskich nie tylko znajomość teore- 
tyczną i praktyczną medycyny, ale także rozbudzone zainteresowania 
filozoficzne. Kontaktował się też z wykształconym duchowieństwem wro- 
cławskim, jak by można wywnioskować z listu Witelona 32, sam jednak 
należał do środowiska legnickiego, ściślej legnicko-lwóweckiego. Do tegoż 
kręgu społecznego wypada także zaliczyć poliglotę Henryka, plebana pa- 
rafii Św. Piotra w Legnicy 33, a także Henryka Kota (Cattus, Zywot 
św. Jadwigi; Catho u Witelona), prostego rycerza, który w młodości służył 
jeszcze Henrykowi Brodatemu, a stare Jata spędzał pod Legnicą, polując 
na wilki z przynętą i paścią oraz dobijając je mieczem 340. Pisząc z Padwy 
do Lwówka Witelo oddaje list niecierpliwym, śpieszącym się pielgrzymom. 
Widocznie umówił się z nimi wcześniej, że zabiorą mu korespondencję na 
Śląsk w swej drodze powrotnej przez Padwę 36. 
Wydaje się jednak, że najbliższe Witelonowi śląskie środowisko inte- 
lektualne znajdowało się nie w Legnicy, ale we Wrocławiu, gdzie na zam- 
ku na Ostrowie Tumskim i na całej odrzańskiej wyspie mieszkali i prze- 
bywali ludzie wykształceni, absolwenci uniwersytetów europejskich 
w zakresie medycyny i artium oraz dawni koledzy ze szkoły katedralnej 
wrocławskiej, związani z dworem księcia Włodzisława, który po 3 XII 
1266 r. był regentem księstwa wrocławskiego, a po 30 V 1268 r. także bis- 
kupstwa wrocławskiego. Należał do nich magister medycyny Paweł, lekarz 
książęcy, który studia lekarskie ukończył zapewne w r. 1255, a więc może 
ledwie kilka lat starszy od Witelona, magister medycyny Andrzej, lekarz 
biskupów Tomaszów, który uzyskał dyplom przypuszczalnie w r. 1260, 
Piotr, protonotariusz książęcy, magister Franko, archidiakon legnicki, 
a potem opolski, Milej, archidiakon legnicki, a od r. 1268 głogowski, póź- 
niejszy roz jemca w sporze z r. 1276 między biskupem wrocławskim To- 
s. ]22-141. 
11 Sloane 2156 fol. 150r; List Witelona, s. 7, 273. 
II List Witelona, ib. 
al Epitome tractatuB WiteloniB De natura daemonum, s. 133; List Witelona, s. 18, 
740-743. 
14 Epitome tractatuB Witelonis De natura daemonum, s. 127; List Witelona, s. 13, 
516-524. 
16 Sloane 2156 fol. 154r; List W.itelona, s. 20, 862-863.
>>>
30 


maszem herbu Zaręba a księciem Henrykiem Probusem, wreszcie magister 
może praw. Bogusław, proboszcz katedralny wrocławski 38. 
Spośród tych kilku, niewątpliwie wykształconych na uniwersytetach 
duchownych, dwóch lekarzy: Andrzej i Paweł, oraz archidiakon Franko 
jako niemalże rówieśnicy, mogło należeć do kolegów (socii) Witelona, gdyż 
wszyscy oni uczęszczali byli z nim zapewne do szkoły katedralnej we 
Wrocławiu, a Franko był nawet może jego kolegą z Paryża 37. 
Do nich to wł
śnie wysłał Witelo pierwszy, napisany dla środowiska 
związanego z Polską tekst filozoficzno-przyrodniczy, o którym wiemy 
prawie na pewno, że dotarł na Śląsk, tj. list De partibus universi 38. List 
popularyzował w Polsce, w zainteresowanym środowisku wykształconych 
ludzi, ówczesne poglądy o budowie wszechświata, dzieląc go na świat 
wyższy ze sferami gwiezdnymi i poruszającymi je inteligencjami oraz na 
świat niższy, podksiężycowy. Przypuszczalnie Witelo napisał ów tekst 
De partibus universi niewiele wcześniej niż drugi, już zachowany w całości 
do naszych czasów list padewski De causa primaria paenitentiae in homi- 
nibus et de natura daemonum, który powstał w czasie ferii wielkanocnych 
w latach 1267-1268 38 . List De partibus universi został napisany i wysłany 
na Śląsk przypuszczalnie o rok wcześniej. W r. 1268 uzyskał Witelo 
w Padwie stopień magistra prawa kanonicznego. Z początkiem r. 1269 
przebywał on już w Viterbo, na dworze papieskim, gdzie już w lutym 
tego roku spowiednik papieski i hellenista, Wilhelm z Moerbeke, ukończył 
chyba wyłącznie dla niego pierwszy ze swoich przekładów greckich teks- 
tów z matematyki, optyki i astronomii, zużytkowanych przez Witelona 
w pisanych wówczas Perspectiva łO. Celem pobytu w Viterbo była nie 
tylko dobrze zaopatrzona biblioteka, ale także i chęć uzyskania przy po- 
parciu przyjaciela, spowiednika papieskiego, jakiegoś wyższego stanowiska 
w kurii, przewidywanego dla znawców prawa kanonicznego. Otoczenie 
Witelona stanowili tu nie tylko Wilhelm, ale również astronom Henryk 
Bate z Mechlinu oraz matematyk Campano z Novary łl. W Viterbo Witelo 
zarzucił wszelkie niebezpieczne dla ortodoksji chrześcijańskiej zamiłowa- 
nia i zajął się wyłącznie opracowaniem swych Perspectiva. Dla wypo- 


II Reg. 216, 707, 807, 1289, 1303. 
17 Reg. 1022, 30 IV 1259, jest pierwszym dokumentem, w którym występuje ma- 
gister Franko. Zatem przypuszczalnie w poprzednim roku mógł był on ukończyć 
studia paryskie na wydziale artium. 
l. Sloane 2156 fol. 150r; List Witelona, s. 7,273. 
l. Sloane 2156 fol. 148r (list Witelona, s. 11-12): ,,[...] in otio temporis paschalis 
[...l"; w tekście Sloane 2156 fol. 153r (list Witelona, s. 17, 734) Witelo mówi o pew- 
nym wydarzeniu padewskim z r. 1265, gdyby zatem był to r. 1266, to powiedziałby 
po prostu: "w roku ubiegłym"; a więc wypada przyjąć r. 1266 jako terminus post 
quem powstania listu, natomiast terminus ante quem stanowił r. 1269, kiedy Witelo 
był już w Vlterbo. 
· A. B i r k e n m a jer, Etudes sur ,Witelo, IV partie, s. 388-389. 
41 T e n ż e, Etudes sur Witelo, Witelo, le plus ancien savant silesien, s. 419.
>>>
31 


czynku i ciekawości, a może i dla poratowania zdrowia, zwiedzał tamtejsze 
źródła i kąpiele, m.in. siarczane, oglądał tzw. Balneum Scopuli (dziś Bagno 
delIo Scopolo) 42. Perspectiva powstawały pod jego piórem w latach 
1269---,1273, jednakże ostateczny swój kształt otrzymały może dopiero 
zimą 1274 r. 43 
Najpóźniej wiosną 1274 r. Witelo opuścił Włochy udając się do Czech, 
gdzie w Pradze objął, niewątpliwie dzięki koneksjom i kontaktom śląsko- 
-czeskim z lat sześćdziesiątych XIII w., stanowisko kapelana króla Prze- 
mysła Ottokara II. W lipcu i sierpniu tego roku pełnił misję dyplomatycz- 
ną z polecenia królewskiego na soborze w Lyonie. Celem misji było 
zjednanie papieża Grzegorza X dla zamysłów króla. Na skutek intryg 
franciszkanów, przychylnych nieprzyjacielowi Przemysła, Rudolfowi 
z Habsburga, zabiegi dyplomatyczne magistrów Teodoryka i Witelona 
zakończyły się niepowodzeniem 44. 
Wydaje się, że już z wiosną r. 1275 lub nawet jeszcze jesienią poprzed- 
niego wyruszył Witelo z Pragi do Polski. tak że w dniu 10 VII 1275 r. mógł 
jako kanonik w imieniu kapituły katedralnej wrocławskiej na rokach 
księcia Henryka Probusa w Oleśnicy odbierać swoje uposażenie, wieś 
Zórawinę pod Wrocławiem (nie była to jednak dzisiejsza Zórawina, bo 
w XIII w. istniały aż 4 wsie o tej nazwie, lecz Zórawina zwana potem 
Wilkowem, a w końcu Wilkowicami) 45, przy czym młodociany książę 
śląski po rezygnacji wielmoży Mikołaja Brusa z rodu Odrowążów z wszel- 
kich praw rodowych do tej wsi, zgodnie z obowiązującym prawem zwy- 
czajowym, wprowadził Witelona w jej posiadanie 48. 


41 W i t e 10, Perspectiva, !ib. X, prop. 67. 
48 A. B i r k e n m a jer, 
tudes SUT Witelo, Witelo, le plus ancien savant..., 
s. 420. Z uwagi na powiązanie Witelona z dworem czeskim za pośrednictwem księcia 
Włodzisława, kanclerza królestwa czeskiego i proboszcza wyszehradzkiego, nie wy- 
daje się potrzebna ostrożność A. Birkenmajera w identyfikacji Witelona optyka 
z Witelonem dyplomatą czeskim z r. 1274. Teza Konrada Wutkego i Maxa Perlbacha 
lito i na całkiem pewnym fundamencie. 
u J. S u s t a, Soumrl1k PTemyslovctl a jejich dedictvt, [w:] Ceske Dejiny, 
d. II, l:. l, Praha 1935, s. 137-143. Zob. także: Codex diplomaticus et epistolaris Mo- 
raviae studio et opera Antonii Boczek, t. IV, Olomuci 1845, nr CIII. Por. też: E. 
S t e i n, Hus a Witelo, "Reformal:ni Sbornik", sv. VIII. Praha 1941, s. 44-48; F. M. 
B a r t o!!, Filosof Vitelo a Płemysl II, "Kfe!!tśnske Revue", 1958, l:is. 3, pfU. k {:fso 6, 
Theologicka Ptiloha, s. 65--69. Wszyscy ci Czesi identyfikują Witelona ze Śląska 
z Witelonem dyplomatą czeskim, a F. Barto!! na S. 68 każe mu nawet pisać odwołanie 
króla czeskiego, Przemysła Otokara II, od papieża do soboru. Odwołanie to mógł 
jednak napisać także drugi kapelan królewski, magist
r Teodoryk, kolega Witelona 
ze studiów prawnych w Padwie. 
46 J. D o m a ń s k i, Nazwy miejscowe dzisiejszego Wroclawia i dawnego okTęgu 
wToclawskiego, Warszawa 1967, s. 113-114. 
48 J. B u r c h a r d t, Związki Witelona z WToclawiem, s. 454-456. Liber niger, 
421 b, 10 VII 1275 r. w Archiwum Archidiecezjalnym we Wrocławiu. Za zezwolenie 
korzystania z kopiarza liber niger dziękuję w tym miejscu ks. biskupowi Wincentemu 
Urbanowi. Na ślad tego dokumentu natrafiłem wraz z doc. drem Kazimierzem Woj-
>>>
32 


Większość informacji autobiograficznych Witelona zawartych w jego 
obydwu zachowanych dziełach prowadzi do Legnicy 47. W liście padew- 
skim Witelo tytułuje się plebanem 48. W Legnicy chyba znajdowała się 
jego plebania. Tak przypuszczał już znakomity i nieodżałowany znawca 
Witelona, prof. Aleksander Birkenmajer 48. W Legnicy Witelo zajął się 
duszpasterstwem w swej tytularnej dotąd plebanii oraz nauczaniem mło- 
dzieży w szkole parafialnej Sw. Piotra, gdzie stopniowo rozszerzał pro- 
gram swych zajęć - od trivium, poprzez quadrivium oraz nauczanie 
naj zdolniejszych na poziomie uniwersyteckich artium w latach 1275-1283, 
do nauczania uniwersyteckiego w latach 1284-1287, kiedy to w ferworze 
walki o prymat i władzę nad Sląskiem jego zwierzchnicy duchowni przez 
palce patrzyli na tak znaczne rozszerzenie programu. Z początkiem r. 1288, 
po pogodzeniu się księcia Henryka Probusa z. biskupem wrocławskim, 
biskup Tomasz herbu Zaręba zarządził zapewne wizytację, która gwałtow- 
nie zredukowała ambitny program Witelona do gramatyki łacińskiej 
Donata, do Doctrinale puerorum Aleksandra de Villa Dei, czyli także gra- 
matyki łacińskiej, tyle że z końca XII w., napisanej w heksametrach 
leonińskich, oraz do nauki czytania, pisania, modlitw w języku 
cińskim 
i do śpiewania psalmów także po łacinie 60. Ostateczna restytucja poziomu 
trywialnego szkoły legnickiej mogła nastąpić z końcem jesieni 1288 r., 
kiedy to po raz pierwszy Tomasz przebywał w Legnicy po swym powrocie 
z kilkuletniego wygnania i w jej okolicach rozstrzygał spory prawne mię- 
dzy plebanami i rycerstwem SI. 
Istnieją pewne poszlaki, że Witelo zmarł przed dniem 15 III 1292 r., 
gdyż w r. 1295 kolejny właściciel Zórawiny, czyli Wilkowa, stwierdzał 
przed nowym biskupem wrocławskim, że otrzymał tę posiadłość od biskupa 
Tomasza II, a zatem przed tym terminem S2, bo śmierć Tomasza Zaręby 


ciechowskim dzięki Robertowi S a m u 1 s k i e m u, Die peTsonliche Zusammen- 
setzung des BTeslauer Domkapitels im MittelalteT bis zum Tode des Bischofs Nanker 
(1341), T. I, Weimar 1940, s. 153. 
ł7 W i t e 1 o, PeTspectiva, lib. IV, prop. 28; List Witelona, s. 13, 518; s. 18, 742; 
tylko jedna wzmianka, z PeTspectiva, Ub. IV, prop. 28, dotyczy Borku, dawnej wsi 
śląskiej, która leżała na obszarze dzisiejszego Wrocławia. 
48 List Witelona, s. 1, 1-2. 
48 A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, WiteZo, Ze plus ancien savant.." s. 420. 
110 B. C 1 e m e n z, Geschichte des schlesischen Bildungswesens im Mittelalter, 
Liegnitz 1927, s. 31-35. W sprawie próby rozszerzenia programu legnickiej szkoły 
Sw. Piotra na quadrivium i zakazu biskupa - Athanasius B u r d a, Untersuchungen 
zur mittelaZterlichen Schulgeschichte im Bistum BresZau, Breslau 1916, s. 89-90, 
przyjmuje, że samo miasto Legnica około r. 1275 usiłowało poszerzając program 
postawić biskupa Tomasza przed faktem dokonanym, co wywołało z jego strony 
surowy zakaz. 
u Reg. 2092, tj. dokument biskupa Tomasza z dnia l XII 1288 r. Por. też J. B u r- 
c h a r d t, Czas śmierci WiteZona i schylek jego życia w świetle dokumentu z r. 1295 
oraz innych świadectw XIII-XIV w., "Kwartalnik Historii Nauki i Techniki", 1976, 
nr 2, s. 284. 
II J. B u r c h a r d t, Czas śmierci WiteZona..., s. 285, dokument biskupa wrocław- 


- 


-
>>>
: 
'-- 
I .. "'-1. 

 
y; 
 ,J' - / ' ' '.., .. 

 ' 
 

 
 1/
 6'-:-', 

 
- . . 
 " . " . ' 
"" '.' . 
 
A _ 
-a 1 " , _ '7f ' 

 
. 
c _ '; 
'.= \:". \.... "
. 
te 
 ..re,
 
! -- 

- 

 --"""
, 
 
. 
!. 

 --
- . 

 
-- . 
1 £ _ 
 _......_ , 
... :c
 - .. \..- A ... 
 .'!. ' 
= '-#)"" . " 
'. :;... - .. 

 ( 

 
. 



 

' 
..... 
E 

 
C 

 
'S: 
o: 



E 
ł 
r:: 


- 



 : 
"'e" ., 
u..,. .,' 
-. . ; I " 
'iI-. 


-LI, 
..... 


'- 
 "':::, . 
ł 
.. 

,.' ): '
 - ł "J-: 
".
.- - 
.. 


, 


-, r, 


.... 



 
- 
,- 


Lr 
,
 
 


,.;.t- 


, . 


... 



 


.\ 
ł 


.... -: 
. ': 
 


'I. 
, ' .t: 
" :,:t 
-
 .
-'-J
 j4 

.4"':-""

.:.\.--
 
 
',
' 
 ':"' 
A 
 ł ' 

. , 
'
 
 , ,\
-' '- 
s 

:--...- - 
 

 


 ł 
." "''-;-
 
 
 ł -' 
\ I , 
',..,\) 
-- 
J 

 -
 - - - --C

., 
. ..
)
 m.. 
r , ..--1""'
""'_ fl ;:IiI 

? i F 
"-
.. 'f) 
 
" '-0 
 
;= - -'..c: J ł ..
 
r . . 
 ó.../ . -.. :z;; 
, .J .-. 


!: 
 


I I o 
1
":E
.Ep.. 
a..s::..... O o.1b1) 
'g,

.
 .

 
!P.....
os::» 

a



....o 

 '" .
 -o s:: 8jI 
'
 ;:I ClI 
 - ClI 
8. -- o .
t)
..,...c::: 
o E'
 .......N 
p..p.. Q

.8 
»'CE 
s::-
 

 
 
 C1S' C1S'.
 

 C:::.
-5';:I

 

CIIC:::o.1'"O.
 
E- .
 be 
 o s:: (li' 

 ClI 
 .... 
 
 
. ... ...:I ;:I bI)... 
..... '"
>>>
'lo 


'" 


..o

'-

N 
11 E aJ o .
 
 .- 
:O
:
a1l 

",
;:...o'
 
"00 
 (/] .5 .- 
;:s'ai


.g
 
,Q O..\: 11 1I.....:I.C 
8"C::1g cno .
 



I: aiNE 
Q)N 
1I",.c:CII 
.-... o.
O
 
0E-'
 ::111._ 
:a",.!!!'

:u;
 

 
 
 .- j:J ... 

 .....U;..c
Q) 
o '6iJ.
 .
 
.E u; 
c-i 'ii g ;! 
 
 
 


. '
 


 
 
in . f . - ? (JI. 

,
! I 
 t
,"'ł
 

. ,\ ",.;1f 

-! 
 \ 
ł'"- r 
 
 =

 

 
... ....,-::- '.
 ... -' 
 'J , 
") r - - 'a., " \. 
 . 
ł!
 .


 '. -
 T
 
'i(
 


';S -6::\..',
 
 - 
 . . t 
='
,'l\
(\
' I'
 1 _ ' 'I " . j 
;:. 
C:."-- ....... \.
 ,] t. ,.,. Ii 
E
 
_\ sa' 
,'4!
,__::.
 .
)) \ ' 

 
. 0f
 _ 
- i lł-. .,...." J .p.: _ 

 ł5 :'.?. T 
 I '-'. " ,e I 

= 1'.t-r ',;r .- , I, ',:: ra, ł 
c
 \& 
 . J-' ' , ' , . .,Ij 
CI - . 

 

. i. _ \Ie 
 
uaE.:::;'
 'ł : .

 -:r . 1 ! 
=1=: 1t4.""" 
 " 
C":;:: 
 ._ , 

 t:: ...:
. -:',-, et 

 m t;:- . --- \ I ' 
 _ 


gl- 
j
,,
:" 

," "I }/ I 

 j - _ 
 \'
i,.(

?\?..=;5:; , '- ' '. 

 a --- 

- -, . 
 - f . 
gl;j . '
r t 4- 
., 
..
 'H _ "'----.: . 1/ 

 

 
! 1
 -' r.. 
";:..K,,,, 


 

 l 


 L..?:.
 
 
 ;L -_ - , i
i 
"I
 ,., .""

 
 y .
-__ '. 1;Lij!' 
=.E 

...
 -ł-
,-. ' . --- 
 -;X,8... 
1-: 1!
- 



 r ' . - 
 y -- 
, 
 

 
 I
 
e 
 ,,'I I' ( 
., !'ł'

, '- 
, . _ \ "" 
;. "': - ..

'--
 . --- -
 , , 
..,-
 . --
-
- --\\
 
 - 
 - 
\. ,
>>>
I 



 
;! 
 
 - 

 . ""- 
 
f 

 I. , ' 
 -'- '

 , '- '=--
. 
 , ' " 
ra ' ",",- ,- - "" _:,o.' 
, E .
. ;-:-- 
 r 
 
, 

 
?ł;' {ill " 
": "; 
 
 

'

: -- " 
 - 
 

 . 
 
 I
 _ ' --'- r
 A 
'. !SI i ,'" "'. ,-:7' It, 
,... i, l:
"4: . 
 
.. t 
'). . \ I' I' ..' f'" c....
 
 
 
 ;, 

 Ił ,'I , ( t.
 jp. = ,l ,' ",. 
 '?,i, 
.!' 
 --- 
 . . --'- - -;; 

. ; .-'1 ł 
, '\_ "7' ;:-- 
 ,,' 

--:"' f ' J ! 
" 
 ""'" ..
", 0,1. . 
-- ' ...
, . 
 . -.. ' 
 
" fi. \,,' 
I '" ' ", ' ' · 
, '- .. \,," 
.,."" - 
 
 
,
.ł
*). _'o - 

 -;,../ 
\I
'__'
' _ 
 

 ., _'--6
 
, t · \, .
 -', 
 . 
' 
" ,.".1,:' ,.... \. ' - ,,.;, 
er \ ' 
 
. 
_ _) , _.-- t: (", 
I. . 15 
Y. ' 
 z-- - '. , 
I .'.e --..f 
\ j 
,15 
,.: 
. .....
r..-- 

 I E
j. ił ./..- 
" G E e : 
 

. 
'w d łCl / 

1a.B E-
 
...."x f: 
1 2 
'lo:. t: Ił.. l.5 
4.
-=- 
 

\i'

 
 

\,
....
 


.... 


,.---:==:- :... 


\ 


... 
--- ......--..;-. 
I .:- ' . 
 
. ...-::::: -- - 
 


:' 



 
.... ,.
 ł 
 
, .:1 I 


,
 r 



- 


....- 


J:: 


f ,. 


.
 
 I I I . 
(.) Q) '" . 
 .1$ N I 

.o'
.E CII'
E::S 
;'j op...
'U.oo 0...:1 
E
::s
8.!:
N
 
_._'8 
 -ClI .S::: 
.
 .... ClI 
.... {j .
 
CII
Ng.2C11S:&S 
_'"O .!:s:::-;;;
",CI! 
'" CI! _ '" Q) 'N .... 
 

 .. .\3':a 
 '"O o 
 N 
(.) . ca- .... o tli) '" 
o 
 om 
 _.
 
.- 
S-I"U)
 S-I....-4s::
 CJ 
:: .!: ClI ",.
 
o ,_ o o 
 
 ca- 
. _ .
 :i.
 
 g, :B :a 
M 
 o -o .!: .- o CI! 
NS:::_"'.!:-o. 
'" tli) o
>>>
Gl I 
.
 UJ 
;::J C!' 
UJ - 
's. .", .c: 

 
 
 
:'
 .
 
.... "C 
 
C13 'UJ 
UJ'"' 
fiJCII'& 
E.
 ..8 
Gl ClI' C13 
g "U; 
 
..1:..1: 
.
 .8 o 
._ f...4 ""C 


 C!' 
1l:;;..I: 
.,; 
 



 )
:) '\ - 
&i '.. "J--) .: \, - 
 
(e J\ '.:'" 
, ,.,.f'''' 
 
."C' " ...._-
..... - '.' " 

 \--:r J 
 . :. ,-' . / 
".'. ";- 
 
' .
11 '

 
"" ' .
-- 
,,. .: 
 } , J

I, 
,
'.
 ;.,. 
.-' i
1 
..,.. . .,\
 
 _
 . tśg' 
li' ,IS !" -.: ,.#'5")i-..- . . . .- 
 . -' '
cc: I 
i . /\J!j.i 'ef.., ' = 
 ...
 

 . t'k,4f .' - aJ' 

 '. J(
k .' 
... f;S
 
,
'". I
_ J!. .- 
" - -- . 1
 ł1 s. 
..."f;",. 'J J - 
IJg "'
 . ..' . ".1 - I J. ,: 
lo 
.I ., 
_ - - - -a'" 
E 
 
 ;. 
 '1 . '. - 
 -(s 
t=:; 
 \ (;..
a- #t ."1'-, . -.-..-- ".-
.- .-' r C 

 \ 
. ........ ... - .- I-:s 
iw 1". · J .-tl ::r
 '''' t 'I]: -- 
 ,#/ 
Ifj 
te:- '.
. '\ - 
 .r t " 
 :'r..;.-.t - - . : ,
-g 
'90 y.!/!.I!I 'j.,:'." .-,-- 11\ ... 
J"');..) 
 :'l 
 ,"",,' 
) -..;;.'!ł.
,1 ' ,
. ';,:, .
.g 
 
""'" 'o 

 -' .' : 01" 'o ," I. . ""s 
. ,
M ____ 
, ... , .. I - ,g !ił 
,
 ' . 

 
!II"" -..':- o ......
 g.. 
] &.i , 'i;.1! . ',\-' -",-. =i 
fi- 
 9. '/ - 11 . 
'= .. .:l':" . - !I
 
p !!I1
,sI" ... 

't'C
H - !'i 
. 
= 


.
>>>
&; 
J 
;Ł, 
. - 
,..... 


;/e 
j:j 
;g 
'C: 
E 

 
..;:;. 
p 
:
 
'; 
1- 

 


 


#
 



 

 
,
 
'I
 
## , 
r
 
r:: 
.... 
-- 
'a 



 


'i: 

 
C 
J::1 
.S' 
,: 
,
 
E 
,c 
t= 
l$oł 
I;; C'" 
., 



 


:Ii 

 
-,
 
'::::t .... . _ _... . 
 _'\. ' 

. . ł-- .:.:\ '" 

.

 .
 ,
,. 

Ą -
f 
,
e 
r i! E 
c.., 

 '-----

 
r '...'1 ..;:
"'

 
 ; :\ rI 
 : 
'''''
 .' .1:' "- '" _ ¥
 
- ., \ ..c;.::, -- - "It: 
'- '1-. 
 ,'_ ._ 
f,-,/' 
, 
.--J
 
\..... 
 
:.
 
' . 
 . f.cr. '_ 
' ." 'L/ ł "a: 
-- " - ". '--'-. \, 
 
..... '. 
 ł 
 
'''/
 t, ł= 
I '\
 R "''' .. ,,
 
I 
- 'f , _
 ....x;:- 

 - .
 -- --- _---
 I . 
"""'t' - -;:-o - _
J 
 
. . ---;:-- . 
\. " . 
 
 
i; 
\''-. ,,
. -'-
.
 
 
',--\. 
:,. 
 \- " , "' \ I 14 

 
'.- '. . _o. ; : .... 1 1'_ .. ;ó 
 
'

., .. ..... - -= ::1 ' ; " ; .. ł,,: 
. - -= -: '!f .1, 

 . ., 
. 
. 
. 
- '£oi 
..... ,:;;. 
\. ;.., 
.
. '-, 

:'r
 ;E' 
.... t4Ji.. .__ ;
: 


.
f 


.... 


, 


I. 
,r. 


'. 
 . 
,,- 
\.. 
, . 
i!! 


_..-- 
,-- 



=-L 


I 
o 
 ,_ 
'O .- b!I 
i:: ._ 

 o 
 
-o @ 'O 
7Jo!:
 

cC'. 
.-4:::::
 
UJ ::3.", 
...,.0 
'8 N :! 

 ::3 .
 
o .
 
 
Po. CIS 
.... 
ocio!:
>>>
ł
>>>
33 


nastąpiła właśnie tego dnia. Poza tym, gdy za Aleksandrem Birkenmaje- 
rem założymy, że Witelo urodził się około r. 1230 53 , to wypada przyjąć, 
iż około r. 1290 miałby 60 lat, a ludzie średrriowiecza rzadko dożywali 
późnego wieku. 
Dalsze dzieje szkoły legnickiej na pewno nie były już związane z Wite- 
lonem, gdyż w dniu 31 XII 1309 r., kiedy to nowy biskup wrocławski, 
Henryk z Wierzbna, zezwolił w szkole Sw. Piotra w Legnicy na nauczanie 
quadrivium i uniwersyteckich artes - logiki i filozofii przyrody - pierw- 
szy polski filozof przyrody, matematyki i optyk zbliżałby się już do osiem- 
dziesiątki 64. Byłby to wiek nie tyle podeszły, ale po prostu sędziwy, 
w którym trudno byłoby, także w pierwszej połowie XIV w., wykonywać 
uciążliwe obowiązki nauczyciela. Nic dziwnego, że w parę lat później 
młodszy kolega Witelana z wrocławskiej szkoły katedralnej każe się modlić 
z funduszów frombO'l'skiej wikarówki, później zidentyfikowanej z wika- 
rówką Sw. Piotra i Pawła, za duszę magistra Witelona. Polecenie tego 
kolegi szkolnego Witelona znajdujemy w testamencie sporządzonym nad 
Mierzeją Wiślaną w dniu 27 V 1314 r. 55 


skiego Jana Romki z dnia 30 VI 1295 r.: ,,[.u] nos Johannes, dei gratia episcopus Wra- 
tislaviensis, presentibus litteris profitemur et in publicam deferimus notionem, quod 
[.u] magister Andreas, [...] petivit (...l et obtinuit [...l, ut sibi [.u] in uilla canonica 
quae Sorouina siue Wilcow uulgari nomine nuncupatur, quam ipse ab antecessore 
nostro [.u] se asserit recepisse [...]". Poprzednikiem Jana na stolicy biskupiej wro- 
cławskiej był Tomasz II Zaręba, zmarły w dniu 15 III 1292 r. (C. G r li n h a g e n, op. 
cit., Bd. I, T. 3, s. 165). 
61 A. B i r k e n m a jer, Witelo, najdawniejszy śląski uczony, s, 12. 
64 F. W. S c h i r r m a c h e r, Urkundenbuch der Stadt Liegnitz..., nr 29, doku- 
ment biskupa wrocławskiego, Henryka z Wierzbna z dnia 31 XII 1309 r.: "Nos Henri- 
cus dei gracia episcopus Wratislaviensis notum facimus universis [...], concedimus 
et gratanter admittimus, quod in scolis predicte ecc1esie S. Petri ad informacionem 
scolarium ibidem trequentantium scolas ipsas, legantur de cetero libri arcium gra- 
maticales, loycales, naturales et alii quicumque, ad quos audiencium se facultas 
extendit, prohibicione aliqua non obstante, si qua a quodam predecessorum nostro- 
rum episcoporum, ut accepimus, emanavit, quod in sepedictis scolis s. Petri nulli libri 
arcium, sed Donatus, Doctrinale solummodo legi debeant et auctores, penam eciam, 
qua vallatur huiusmodi prohibicio, tollimus et tenore presencium annullamus [...]". 
66 Codex diplomaticus Warmiensis oder Regesten und Urkunden zur Geschichte 
Ermlands, Bd. 1, hrsg. von C. P. W o e 1 k y, J. M. S a a g e, Mainz 1860, nr 195, 
s. 333-334: ,,[...] assigno, lego et ordino ex nunc ad unum altare in kathedrali ecclesia 
Warffiiensi ad perpetuam vicariam (...]. Quam inquam vicariam [...l preposito attribuo 
conferendam [...] ad minus tres missas in septimana, unam pro delunctis, secundam 
pro peccatis, terciam de domina nostra, salva honestate et devotione debita dicere et 
pro mea parentumque meorum, magistri Wyttilonis, Phylippi, Levoldi, Conradi de 
Borowet omnium nostrorum antecessorum et benefactorum animabus exorare Deum 
perpetuo teneatur". W zapisie "Wyttilonis" samogłoska y jest tylko graficznym wa- 
riantem fonemu i krótkiego, jak na to wskazuje już geminata tt po niej następująca, 
natomiast przy akcencie nominatiwu na trzeciej od końca fonem wąskiego i krót- 
kiego e może z powodzeniem, w myśl prawa językowego średniowiecznej niemczyzny, 


3 - J. Burchardt, Li.t W1telol1A
>>>
34 


C. TRADYCJA RĘKOPISMlENNA LISTU WITELONA 


l. CZAS POWSTANIA ZAGINIONEGO ORYGINAŁU LISTU 


Pisząc do Ludwika we Lwówku Śląskim list De causa primaria paeni- 
tentiae in hominibus et de natura daemonum Witelo nosił się z zamiarem 
opracowania dzieła o optyce 68, do którego to dzieła, Perspectiva, zaczął już 
wcześniej gromadzić materiały, jak na to wskazuje lektura De aspectibus 
Alhazena, zaświadczona w liście 57. Z początkiem r. 1269 nakłonił swego 
przyjaciela Wilhelma z Moerbeke, by przetłumaczyć greckie traktaty ma- 
tematyczne i optyc2Jne Archimedesa, Eutokiosa, Herona i Ptolemeusza 58, 
gdyż tylko przez ich poznanie w łacińskich przekładach mógł je zużytko- 
wać, do swego celu, którym było zgromadzenie i ogarnięcie w ramach 
jednej książki całej dotychczasowej wiedzy optycznej. Spośród matema- 
tyków, przyrodników i filozofów trzeciej ćwierci XIII w. tylko Witelo 
znał te przekłady 58. Z tego faktu Aleksander Birkenmajer wywnioskował 


przechodzić W fonem krótkiego i, ponieważ w tej pozycji znajduje się w sylabie nie 
akcentowanej i pod wpływem silnego niemieckiego akcentu ekspiratorycznego ulega 
silnej redukcji. 
18 A. B i r k e n m a jer, 
tudes sur Witelo, partie III bis, s. 411-412: "En parlant 
des illusions optiques, Witelo ajoute: «Et haec sunt alterius considerationis». On 
s'appercoit par consequent que, dejś pendant son sejour li Padoue, il pensait li un 
traite ou ś un opuscule sur l'optique, comme nous pouvions du reste le supposer 
auparav8nt selon d'autres indications". 
&7 List Witelona, s. 12, 498-499: ,,[...] et hoc me docuit Haycen filius Hucayn filii 
Haycen tertio libro suo De aspectibus [.n]". Czternastowieczny rękopis Alhazena De 
aspectibus, przechowywany w bibliotece w Saint Omer we Francji pod numerem 605 
nazywa go "Hacen fi1ius Hucayn filii Haycen". Zob. C. B a e u m ker, Witelo, ein 
Philosoph und Naturforscher..., s. 226. Te nazwania Alhazena zgodne są z tradycją 
arabską, wywodzącą się od niego samego, gdyż w traktacie O świetle jego pióra na- 
zywa się on Hasan ben al Hosain ben al Haitham. Zob. ib., oraz I b n a 1 - H a i t a m, 
Abhandlung uber das Licht, hrsg. von J. B a a r m a n n, "ZeitSlChrift der Deutschen 
Morgenlandischen Gesellschaft", XXXVI (1882), 8. 195-237. Witelo wymienia nazwis- 
ko arabskiego optyka tutaj i tylko tutaj, natomiast nie uwzględnia go nigdzie w 
Perspectiva, gdzie właśnie z jego De aspectibus najobficiej korzystał. 
18 A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, Witelo, le plus ancien savant..., s. 420: 
"II commenca Ił rassembler des materiaux pouvant servir ś ce but, et en particulier, 
il convainquit Guillaume de Moerbeke de traduire en latin une serie de traites grecs 
de mathćmatiques et d'optique (Archimede, Eutokios, Apollonios, Heron, Ptolemee). 
Guillaume sacrifia a ces traductions presque toute l'annee 1269 et la debut de l'annee 
suivante. Idem, Etudes sur Witelo, deuxieme partie, Studia Copernicana t. IV, s. 316: 
Ce n'est plus dejś un secret aujourd'hui que l'une des sources de la Perspectiva de 
Witelo a ete la Catoptriąue de Heron, appelee au Moyen Age Liber Ptolomei de spe- 
culis que Witelo uti1isait, bien entendu, dans la traduction de Guillaume de Moerbeke, 
traduction terminee le 31 decembre 1269. Ainsi, Witelo n'a-t-il pas pu ecrire le V'" 
livre de son ouvrage avant la fin de 1269". 
6t T e n ż e, 
tudes sur Witelo, IV partie, s. 388: "Car il ne falt pas de doute que 
Witelo connaissait les traductions contenues dans le cod. Ottob. 1850, non seulement
>>>
35 


nie bez racji, że list Witelona do Ludwika został sporządzony blisko tej 
właśnie daty roc7mej, i to naj prawdopodobniej w r. 1268 60 . Z listu dowia- 
dujemy się dodatkowo, że Witelo pisał go w wolnym od czytania wykła- 
dów i ich słucha.nia okresie wielkanocnym 61, czyli podczas ferii przed 
świętem Wielkanocy, które to ferie w r. 1268 mogły mieć miejsce jedynie 
od Niedzieli Palmowej (dnia 1 IV) do Wielkanocy (dnia 8 IV) 62. Czystopis 
listu, dziś od dawna zaginiony, został wówczas doręczony niecierpliwym, 
śpieszącym się pielgrzymom, którzy chcieli odejść jeszcze nawet przed 
zakończeniem jego przepisywania 63. Czystopis ten nie dotarł do Polski 
przed majem 1268 r. 8ł Jest też rzeczą znamienną, że nie pozostawił w na- 
szym kraju naj mniejszego, genetycznie trzynastowiecznego śladu na 
piśmie. Jego ślady pochodzą z Paryża. Nie są zresztą jedyne, bo Witelo 
dysponował jeszcze brudnopisem listu, którego pośredni czy bezpośredni 
odpis w opactwie benedyktyńskim w Zonnegem, niedaleko Aalst (Alost) 
w belgijskiej dzisiaj Fla'ndrii, stał się wzorcem jedynego znalezionego do 
tej pory pełnego tekstu Witelońskiego listu do Ludwika we Lwówku. 


celle de Heron, mais pour le moins encore celles d'Archimede et d'Eutokios. La 
supposition ne s'impose-t-elle pas que ces traductions ont ete faites li sa priere? Les 
ouvrages grecs de mathematiques et de physique ne pouvaient presenter aucun inte- 
ret pour saint Thomas, li la demande de qui Guillaume de Moerbeke avait traduit 
Aristote et ses commentateurs. D'ailleurs, depuis la lin de 1268, ił se trouvait de ja 
li Paris. On pourrait, avec plus de raison, penser Ił Campano de Novara, exercant 
(depuis 1264), comme Guillaume de Moerbeke, la fonction d'aumonier papaI. Mais 
ił ne trahit d'aucune maniere la connaissance des opuscules contenus dans 1e ma- 
nuscrit ottobonien. Par consequent, li quoi bon se perdre dans des suppositions, 
quand tout indique Witelo?" 
10 Ib" partie III bis, s. 412: "L'espace de temps qui separe la lettre li Ludwig de 
Lwówek de la publication de PeTspectiva, n'etait donc certainement pas tres long. 
Comme la Perspectiva a ete composee Ił une date ulterieure au l er janvier 1270 
(Etudes, IV e partie), ił faut conclure d'une part que ce terminus post quem est trcs 
rapproche de la date Oli cette ouvrage a vraiment ete ecrit (cette supposition est 
confirmee par l'activiŁe de Guillaume de Moerbeke en 1269 et en 1270, que celui-ci 
a probablement deployee pour rendre accessibles li Witelo les oeuvres d' Archimede 
et de Heron, dont l'opticien a profite ensuite dans la Perspectiva); et d'autre part que 
la lettre li Ludwig de Lwówek date tres probablement de l'annee 1268". 
81 List Witelona, s. 1, 11-13: "Et etiam de his non multum cogitavi, sed in otio 
temporis paschalis, cum non gravabar lectionibus nec audiendis nec legendis, tempus 
taliter deduxi". 
81 Co do daty Wielkanocy w r. 1268 zob. B. W ł o d a r s k i, Tablice, [w:] Chrono- 
logia polska, pod red. B. W ł o d a r s k i e g o, Warszawa 1957, s. 322. Jest rzeczą 
oczywistą, że ferie wielkanocne musiały odbywać się w Wielkim Tygodniu, przed 
Wielkanocą. 
II List Witelona, s. 20, 862-863: "Sed certe peregrini venerunt et volebant rece- 
dere. Et ego ista conscripsi festinatissime". 
84 Jeżeli pielgrzymi wracali do Polski najkr6-tszą drogą, tj. przez przełęcz Bren- 
ner, przez Salzburg i Pragę czeską.
>>>
r 


36 


2. DZIE.JE SORBONSKIEGO ARCHETYPU REDAKC.JI SKROCONE.J LISTU 
Czystopis listu został ze Śląska przewieziony do Paryża czy to w ory- 
ginale, czy też w postaci kopii. Przewiezienie to nastąpiło prawdopodobnie 
jeszcze przed generalnym potępieniem przez biskupa paryskiego, Stefana 
Tempier, w dniu 7 III 1277 r., jako heretyckich 219 tez Awerroesa, Arysto- 
telesa i neoplatońskich 85. Wkrótce wraz z traktatem o incipicie "Cum 
expertum sit per astrolabium" Z'Ostał skopiowany w zaginionym pod ko- 
niec XIV w. kodeksie uniwersyteckiego kolegium Sorbony. W inwentarzu 
sorbońskich kodeksów przytwierdzonych łańcuchami do pulpitów, codices 
catenati, i przechowywanych w publicznej czytelni (libraria communis) 
tego kolegium nosił ten kodeks sygnaturę Vl 88. Inwentarz codices catenati 
i repertmium metodyczne rękopisów Sorbony powstały około 1338 r. 
W repertorium list Witeloński pod nazwą Tractatus de illusionibus dae- 
monum figuruje w dwóch miejscach: w wykazie prac matematycznych 
i w rejestrze dzieł nowych uczonych (modernorum doctorum) 67. Wiieloń- 
ski rękopis listu do Ludwika, przepisany w sorbońskim kodeksie Vl, był 
tekstem pełnym listu. Wynika to z porównania przytoczonych w sorboń- 
skim repertorium fragmentu adresu listu "Damiino et fratri suo" i incipitu 
wstępu listu "Petistis ut scriberem" 88 z początkowymi zdaniami tekstu 
pełnego w rękopisie londyńskim, Sloane 2156 fol. 1481'. 
Z pełnego sorbońskiego tekstu listu Witelona do Ludwika korzystał 
znakomity uczony francuski, Mikołaj Oresme, w swej napisanej w r. 1370 
Quaestio contra divinatores 88, po nim niedługo, może w latach 1371-1375, 
neofita westfalski Themo Iudaei w swej interpolacji zredagowanych przez 
siebie od nowa Quaestiones Meteororum Mikołaja Oresme'a 70, następnie 
Henryk Totting z Oyty w napisanym do r. 1381 w Paryżu i niestety zagi- 
nionym Magnum raptularium 71 i w przypuszczalnie pochodzącej spod jego 
pióra i napisanej również w Paryżu do tego właśnie roku Solutio quaestio- 
nis, qua quaeritur, utrum secundum natura lem philosophiam sint aliquae 


e5 Tekst potępienia znajduje się w: Chartularium Universitatis Parisiensis, ed. 
H. D e n i Ile et E. C h a t e 1 a i n, t. I, Paris 1889, s. 543-558. W atmosferze lęku 
wywołanej potępieniem nie do pomyślenia jest przewożenie do ortodoksyjnego z przy- 
musu Uniwersytetu Paryskiego bądź zgoła przepisywanie do księgi rękopiśmiennej 
utworu, w którym autor odrzuca upadek aniołów i głosi doktrynę dwu dróg. Nato- 
miast przed potępieniem, w klimacie wolności panującym na wydziale artium, było 
L całkiem możliwe. 
eo A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, I partie, s. 101-103. 
e7 Ib.. s. 104-105. 
08 Ib.. s. 104. 
o, Ib., s. 99. 
70 Ib.. Appendice II: Du troisieme livre des Quaestiones Meteororum de Nicole 
Oresme. s. 238-239. 
71 T e n ż e, [Rec.] Beitriige zur GeBchichte der Philosophie und Theologie des 
Mittelalters, Bd. XXXIII, XXXIV. Mii.nster i. Westf., 1936-1937, [w:] t e n ż e, Etudes 
d'hiBtoire des sciences et de la philosophie du Mouen Age, Wrocław 1970, Studia 
Copernicana, t. I, s. 642-643.
>>>
37 


substantiae separatae praeter motores orbium caelestium 72, a dalej Henryk 
z Hesji zwany Langensteinem w komentarzu do II księgi Sentencji Piotra 
Lombarda 73, gdzie dzięki pośrednictwu Magnum raptularium jego przy- 
jaciela Henryka Tottinga znalazły się szczególnie cenne dla badań nad 
tradycją rękopiśmienną Witelońskiego listu wyciągi rękopisu sorbońskiego. 
Zachowany komentarz Henryka z Hesji musiał powstać do r. 1381 w Pa- 
ryżu, gdyż w tym to właśnie roku jego autor opuścił Uniwersytet Parys- 
ki 74. Nadto z traktatu De natura daemonum, inserowanego w liście Wite- 
lona, i to zapewne z rękopisu Sorbony, korzystał w latach 1370-1381 
kanclerz Uniwersytetu Paryskiego Jan de Calore w kazaniu wygłoszonym 
na uroczystość św. Pawła Pustelnika, którą to wiadomość zawdzięczam 
drowi Zenonowi Kałuży 75. Jednym z ostatnich studiujących sorboński 
pełny tekst listu Witelona był nieznany z imienia i nazwiska epitomator 
paryski, który streściwszy obydwa zamieszczone w pełnym tekście listu 
traktaty, dał źródło zachowanych rękopisów redakcji skróconej. Streścił 
on więc De natura daemonum i De causa primaria paenitentiae, zachowa- 
ne w rękopisie Parisinus lat. 14796 w porządku pełnego tekstu listu 76. 
Epitomator dokonał swej pracy jeszcze w XIV w., gdyż pochodzący z jego 
wzorca rękopis Vaticanus lat. 9369 zawierający skrót Witelońskiego trak- 
tatu De natura daemonum jest przez profesorów Lynna Thorndike'a i Bro- 
nisława Bilińskiego datowany na XIV w. 77 Można jednak ze znacznym 


71 Zródłem informacji o Witelonie dla Henryka z Hesji było Magnum raptularium 
Henryka Tottinga z Oyty. Zob. ib., s. 642, gdzie Langenstein na fol. 187v swego ko- 
mentarza do Sentencji Piotra Lombarda informuje dodatkowo czytelnika: "De quo 
qui amplius videre velit [chodzi o dzieło Witelona - J. B.], videat (iuxta dicta supe- 
rius) in Magno Raptulario magistri Heinrici de Oyta". Zatem raczej Totting, a nie 
Langenstein, mógł być autorem Solutio quaestionis. Opinia Lynn Thorndike'a w tej 
sprawie nie wydaje się przekonywająca. Langenstein bowiem korzystał z dzieł Wite- 
lon a poprzez pracę Tottinga. Zob. L. T h o r n d i k e, A history of magie and expe- 
rimental science, vol. III, New York 1934, s. 505. 
71 A. B i r k e n m a jer, [Rec.] Beitriige zur Geschichte der Philosophie und The- 
ologie..., s. 642. Osterreichische Staatsbibliothek, cod. 4319, fol. 184 r-189 r, gdzie 
Buchenschatz przepisał fragmenty komentarza Henryka z Hesji do II księgi Sentencji 
Piotra Lombarda. 
74 Z. Kał u ż a, "Translatio Studii", Kryzys Uniwersytetu Paryskiego w latach 
1380-1400 i jego skutki, "Studia Mediewistyczne", 1974, nr 15, s, 78. 
7& List dra Zenona Kałuży, datowany z Paryża w dniu 19 11977 r. Autor listu 
odkrył ślady kazania Jana de Calore w rękopisie Parisinus lat. 15888 na fol. 202vb 
i 264v. , 
7& A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, I partie, s. 105-106. W wydaniu 
Birkenmajera kolejność skróconych traktatów jest odwrotna niż w rękopisie parys- 
kim lat. 14796. Odwracając kolejność wydawca brał pod uwagę większą objętość 
i oczywiste autorstwo Witelona w przypadku skrótu De natura daemonum. Pocho- 
dzenie skróconego traktatu De primaria causa paenitentiae od Witelona nie było już 
takie pewne. 
77 L. T h o r n d i k e, A history of magic experimental science, vol. III, New York 
1960, s. 747: "Rome, Vatic. 9369, 14th cen tury". List prof. Bronisława Bilińskiego dato- 
wany z Rzymu w dniu 26 11978 r.
>>>
38 


prawdopodobieństwem założyć, że paryskie skróty traktatów Witelona 
powstały przed r. 1382, gdyż od tego roku Uniwersytet Paryski przeszedł 
w okres kryzysu, krzątaniny doktrynalno-politycznej i dyplomatycznej, 
w czasy mało stosowne do spokojnego streszczania starych traktatów. 
Z nie zachowanego, powstałego prawdopodobnie przed r. 1382, wzorca 
redakcji skróconej, zawierającej skróty obydwu inserowanych w liście 
do Ludwika traktatów Witelona, został skopiowany najpierw z końcem 
XIV w. skrót De natura daemonum rękopisu Vaticanus lat. 9369, najmniej 
samodzielny w ramach całej rodziny sorbońskiej, po nim w ciągu XV w. 
przepisano skróty traktatów De causa primaria paenitentiae i De natura 
daemonum w rękopisie Parisinus lat. 14796 78 , a pod sam koniec XV w. 
traktat De natura daemonum w rękopisie Neapołitanus XI C. 84, odkryty 
niedawno przez uczonego włoskiego Stefana Carotiego 78. Rękopis neapo- 
litański, choć wchodzi do tej samej rodziny sorbońskiej rękopisów listu 
Witelona, ma jednak pewne, genetycznie wywodzące się z pełnego ręko- 
pisu Sorbony Vl. nie zachowane w rękopisach swej rodziny, związki z nie 
należącym do niej rękopisem londyńskim, Sloane 2156, a także kilka inter- 
polacji, łączących go ze znaną z wydania Aleksandra Birkenmajera Solutio 
quaestionis 80. 


3. DWIE TRADYCJE RĘKOPISMlENNE LISTU 
SIady sorbońskiego archetypu wszystkich znanych rękopisów redakcji 
skróconej, czyli pełnego rękopisu Vl Sorbony, wywodzącego się prawdo- 
podobnie od czystopisu samego Witelona, zachowały się w skontamino- 
wanych przez Themona Iudaei Quaestiones Meteororum 81, a przede 
wszystkim w komentarzu Henryka Langensteina z Hesji do II księgi Sen- 
tencji Piotra Lombarda, który zachował się w rękopisie wiedeńskim 4319. 
Przekaz Themona zawiera charakterystyczny drobiazg: Witeloński wyraz 
"telam" (Bm, s. 154,27; list Witelona, s. 12,513), przekręcony przez wszyst- 
kie rękopisy wersji skróconej tekstu na bezsensowne "tezam " , a opusz- 
czony przez rękopis londyński. 
Komentarz Henryka z Hesji do Sentencji Piotra Lombarda zachował 


78 A. B i r k e n m a jer, ttudes sur Witelo, I partie, Appendice I: DeScTiption du 
cod. Paris. lat. 14796 (olim S. Yictor 498), s. 173: "Quatre mains du XV siecle". Teksty 
Witelona zostały tu, według oceny prof. Wacława Korty, wrocławskiego historyka 
mediewisty, przepisane dość dobrze czytelną kursywą gotycką typu powszechnie uży- 
wanego w XV w., chronologicznie jednak wcześniejszą od pisma rękopisu neapoli- 
tańskiego XI C. 84. 
7U S. C a r o t i, Recensione degli ttudes Sur Witelo di AleksandeT BiTkenmajeT.. 
Studia Copernicana, t. IV, Wroclaw 1972, p. 97-434, "Rivista critica di storia delIa 
filosofia", 1975, nr 30, s. 464-465. 
80 A. B i r k e n m a jer, ttudes sur Witelo, I partie, Solutio quaestionis, qua 
quaerituT, utrum secundum naturalem philosophiam sint aliquae substantiae sepa- 
ratae praeter motores orbium caelestium?, s. 142-152. 
81 Ib., Appendice II, s. 178-239, szc
ególnie zaś s. 238.
>>>
39 


się w kopii sporządzonej przez magistra artium i teologii Michała Bu- 
chenschatza w r. 1410 i zawiera spore ekscerpty z listu Witelona, choć 
sam tekst powstał w Paryżu przed r. 1381 82 . 
Poniższe próbki ekscerptów wiedeńskich stanowią dowód, że sorboński 
pierwowzór rękopisów listu Witelońskiego w redakcji skróconej był teks- 
tem pełnym. Pozwolę sobie przytoczyć frazy: List Witelona, s. 17, 709 
ut homines et causa LHs fol. 185v] cum autem NPV, s. 18, 748 quia non 
omnis homo vidit omnia LHs 185v] om. NPV, s. 18,759 attamen aristoteles 
LHs fol. 186v] aristoteles etiam NPV, s. 18, 750 regula naturae L naturae 
regula Hs fol. 185v] continentia vera naturae NPV. 
Zaznaczyłem już wyżej, że tradycja sorbońska wywodzi się od czysto- 
pisu listu Witelona. Przeciwstawia się ona tradycji zonnegijskiej (repre- 
zentowanej przez rękopis londyński, British Museum Sloane 2156, zawie- 
rający jedyny zachowany tekst pełny listu do Ludwika), dając wyraźną 
opozycję w liczbach, frazach i wariantach wyrazowych. Tradycja zonne- 
gijska, wywodząca się od brudnopisu listu Witelona przekazuje liczby 
rzymskie, tradycja sorbońska - arabskie. Oto kilka przykładów: List 
Witelona, s. 15, 638 VIII L] 8 H
 fol. 184v] octo N] ordo PV, s. 15, 640 
XVIII L] 18 Hs fol. 184v NPV, s. 15, 641 XXVII .u] 27 NPV] 28 Hs fol. 
184v, s. 15, 642 XII L] 12 Hs fol. 184v NPV itd. Obydwie tradycje inaczej 
redagują frazy, np. List Witelona, s. 15, 612-613 quorum numerorum 
unum faciunt homines L] quatuor numerorum faciunt ordinem Hs, fol. 
184v] quatuor numerorum faciunt ordines NPV, s. 15, 640-641 quia sic ut 
XII continet VIII et eius medium L] quia sieut 12 continet 8 et eius medie- 
tatem Hs fol. 184v] quia sic ut 10 et 8 continent 12 et eius medietatem PV] 
quia sicut 10 et 8 continent 12 et eius inequitatem N. Również poszczególne 
warianty wyrazowe w obydwu tradycjach tworzą zdecydowaną opozycję. 
A oto przykłady: List Witelona, s. 15, 611 proportionabiles L] proportio- 
nales Hs fol. 1851', s. 15, 615 ut L] quod fol. 1841' NPV, s. 15, 620 intellec- 
tiuas L] intelligentias Hs fol. 1841' NPV, s. 17,709 transfigunt L] transie- 
runt Hs fol. 185v] transeunt NPV, ibidem longitudinis L] longissime Hs 
fol. 185v NPV, s. 18, 747 argumentum L] locus Hs fol. 185v NPV, s. 15, 
748 verumtamen L] cum Hs fol. 185v] tamen cum NPV, s. 18, 750 non L] 
ut Hs fol. 185v NPV. 
Zdaje się, że na podstawie podanych przykładów istnienie dwu tradycji 
rękopiśmiennych listu Witelona do Ludwika można uznać za dowiedzione. 


SI Zob. przypis 73. W rękopisie wiedeńskim 4319 znajdują się następujące in- 
formacje przepisywacza. Fol. 226r: "Et est linis quaestionum 3ii sententiarum ma- 
gistri Heim.ici de Hassia et hoc anno MOCCCCoX o in uigilia uigilie nabiuitatis christi 
hora 12 8 "; fol. 237v: "Expliciunt quaestiones quarti sententiarum magistri Heinrici 
de Hassia simul et primi et III sententiarum eiusdem cum difficultate et labore 
magno recollecte et conscripte per magistrum Michahelem Buchenschacz arcium et 
theologie magiistr.um ex suo primario concepto Anno domini lXII in octaua sancti 
Stephani seu secunda die Januarii". Zob. też przypis 74.
>>>
40 


Trudniej jest wyjaśnić, skąd w opactwie benedyktyńskim w Zonnegem we 
Flandrii znalazł się pełny tekst listu Witelona, i to dopiero w pełni w. XV, 
gdy w Paryżu już od kilku dziesięcioleci zaginął po nim wszelki ślad. Nad- 
to wiedeński rękopis 4319 dostarczył dowodów na to, że benedyktyński 
przepisywacz zonnegijski miał w rękach wzorzec różny od sorbońskiego. 
Może wobec tego należałoby wrócić do starej tezy szwajcarskiego biblio- 
tekarza z XVIII w. J. R. Sinnera, że Witelo był w pewnym okresie swego 
życia, dodajmy od siebie, końcowym - hannońskim premonstrantem. 
Mianowicie berneńczyk Sinner przeczytawszy w rękopisie Bern Ms nr 61 
na fol. 318v tej treści explicit Perspektywy Witelona z XV w.: "Explicit 
perspectiua mgri Witelonis de Viconia" wydedukował, że jej autorem był 
mnich w opactwie premonstrantów w Vicoigne w Hannonii 83 (we fran- 
cuskiej od XVII w. części południowej Hainaut, w okolicy Valenciennes). 
Kwestii tej niepodobna jednak tutaj rozstrzygnąć, gdyż wymaga ona dal- 
szych pogłębionych badań 84. 


4. W ARTOSC POSZCZEGOLNYCH RĘKOPISOW DLA REKONSTRUKCJI 
PIERWOTNEGO BRZMIENIA LISTU 


Jeden rękopis londyński, przepisany w Zonnegem w r. 1428, zawiera 
tekst pełny listu Witelona do Ludwika, pochodzący prawdopodobnie od 
brudnopisu autora. Pozostałe rękopisy mają wprawdzie tekst naj prawdo- 
podobniej wywodzący się z czystopisu, ale skrócony w guście czternasto- 


88 J, R. S i n n e r, Catalogus codicum MSS. Bibliothecae Bernensis, Bernae 1772, 
s. 14: "Religiosum quendam ex Abbatia Ordinis Praemonstratensis, quae in Hannonia 
est, Viconia nomine, auctorem huius libr i [scH. Perspectivorum Witelonis - J. B.] 
luisse credimus". C. B a e u m ker, Witelo, ein Philosoph und Naturforscher..., s. 222. 
Por. też: t e n ż e, Zur Biographie des Philosophen und Naturforschers Wite lo, "His- 
torisches Jahrbuch", Bd. 33, Miinchen 1912, s. 359. 
84 Jednakże już teraz można podtrzymywać tezę, że w dwa lata po bitwie pod 
Suchymi Krutami (26 VIII 1278 r.), w której dotychczasowy pan Witelona, król czeski 
Przemysł Ottokar II, stracił życie i zwycięstwo, Witelo przerzucił się na stronę jego 
politycznego przeciwnika, króla niemieckiego, Rudolfa I. Swiadczą o tym dokumenty 
w Regesta lmperii J. B o h m e r a, t. 6, Abt. l, Innsbruck 1898, nr 1238: Wiedeń, 
20 XII 1280 r.; nr 1374: Norymberga, 20 VIII 1281 r., dostrzeżone już przez Oswalda 
R e d 1 i c h a, Rudolf von Habsburg, das Deutsche Reich nach dem Untergange des 
alten Kaisertums, Innsbruck 1903, s. 755, i przypomniane mi, co z wdzięcznością przy- 
jąłem, przez dra Antoniego Barciaka z Uniwersytetu Katowickiego. Witelo znał też 
niewątpliwie władcę Hanonii, wasala króla Rudolfa, Jean II d'Avesnes, który przy- 
łączył się w dniu 17 VI 1281 r. w Ratyzbonie do orszaku królewskiego i towarzyszył 
potem królowi w podróży do Norymbergi i w Norymberdze, gdzie Rudolf przyznał 
mu ziemię nad SkaIdą, aż do 9 VIII 1281 r. Zob. Regesta lmperii, t. 6, Abt. 1, nr 1335, 
1362,1363, 1364, 1365, 1370. Po 10 VIII 1281 r. Witelo mógł się w ślad za władcą Hanonii 
udać do klasztoru premonstrantów w Vicoigne, gdzie już prawdopodobnie pozostał 
do końca życia. Nie ulega zaś wątpliwości, że jeśli ta teza jest słuszna, Witelo zabrał 
ze sobą po egzemplarzu swych książek, w tym także brudnopis listu do Ludwika. 
Birkenmajerowa teza o śląskim schyłku życia Witelona ma przeciwko sobie przede 
wszystkim brak na Sląsku jakichkolwiek śladów po rękopisach Witelońskich.
>>>
41 


wiecznego epitomatora. Epitomator ten streszczając tekst pełny trzymał 
się jednak doŚĆ wiernie jego sensu i wyrażeń, choć zmieniał radykalnie 
junktury syntaktyczne i szyk wyrazów w zdaniach, dokonał też pewnych 
zniekształceń w nieinteresujących dla niego partiach medycznych tekstu. 
Z tych względów przy ustalaniu pierwotnego brzmienia tekstu listu Wite- 
lona do Ludwika oparłem się głównie na rękopisie londyńskim. Trzeba 
jednak zaznaczyć, że tekst londyński nie wszędzie jest poprawny, a nawet 
zawiera pewne luki i zniekształcenia, trudne do właściwego uzupełnienia 
i rekonstrukcji. W takich przypadkach brałem pod uwagę wszystkie teksty 
rękopiśmienne redakcji skróconej, w miarę możności w powiązaniu 
z ekscerptami Henryka z Hesji, i opierałem się na zgodJ;lOści tych tekstów, 
a w traktacie De causa primaria paenitentiae in hominibus, gdzie tekst 
Witelona reprezentowany jest tylko w L, P i V, na lekcji rękopisu parys- 
kiego. W rzadkich tyłko przypadkach udało mi się przywrócić pierwotne 
brzmienie listu za pomocą zachowanych ekscerptów pełnego rękopisu sor- 
bońskiego, pochodzącego, jak zaznaczyłem wyżej, naj prawdopodobniej od 
czy
topisu listu Witelona. Za Birkenmajerem (Bd, s. 127, 170) i ekscerptem 
Themona (Bm, s. 154, 27) wprowadziłem do tekstu wyraz "telam", gdzie 
p miał "tezam", a L go opuścił, a także, tym razem wyłącznie za Themo- 
nem (Bm, s. 154, 28) słowa "in diluculo". Poprawka "telam" dotyczyła 
listu Witelona (s. 12, 513-514) "humanos daemones tełam ante silvam 
Gotzwindorf in cacuminibus arborum texuisse", a uzupełnienie "in dilu- 
culo" (s. 13, 517-518) "cum quodam tempore in diluculo ante diem cirea 
Ligniz pro venandis lupis veheretur". Trzeci raz poszedłem za ekscerptem 
rękopisu sorbońskiego w zdaniu Witelona, które w zmodyfikowanej postaci 
powtarza Awerroesową pochwałę Arystotelesa: s. 18, 748-750 "Verum 
tamen, cum Aristoteles fuerit homo perfectissimus, quantum fuit in po- 
tentia viae possibilis (natura) factus ad hoc, ut esset totius reguła natu- 
rae" , gdzie za ekscerptem Henryka z Hesji (Hs 185v) dodałem do "viae", 
wyrazu zachowanego we wszystkich rękopisach listu Witelona, przydaw- 
kę "possibilis" uzupełniając ją ze względu na piękną paralelę w innym 
miejscu listu (s. 7, 278 "secundum via m naturalem et possibilem natura") 
przez ablativus qualitatis - "natura". Zniekształcenie pierwotnego "viae" 
na bardzo podobną abrewiaturę wyrazu "materiae" jest pal
ograficznie 
niesłychanie prawdopodobne. 
Ani rękopis londyński, ani rękopisy redakcji skróconej listu Witełona 
nie mają monopolu na jego poprawny tekst. Można to wykazać na kon- 
kretnym materiale, nawet bez pretensji do kompletnośd zestawień. Naj- 
pierw podam przykłady wyższości tekstu londyńskiego nad paryskim i po- 
zostałymi rękopisami, a potem przykłady odwrotne. 
Przez swą l
kcję "concavando" (zamiast wieloznacznej abrewiatury 
"cando" przekazanej w p) tekst londyńskI wyjaśnia i precyzuje lepiej 
funkcję władzy wegetatywnej w kształtowaniu materii embriona i organu 
(List Witelona s. 1,20). Dzięki lekcji "nobilis" tekstu londyńskiego (zamiast
>>>
42 


"mobilis" paryskiego) jaśniejsza staje się niska hierarchicznie pozycja tej 
władzy w obrębie zasadniczo "nobilis" (szlachetnej) duszy ludzkiej (List 
Witelona s. 1, 27), gdy przydawka P "mobilis" kłóci się z zasadą średnio- 
wiecznej teorii władz psychicznych, że dusza ludzka podlega ruchowi tylko 
przypadłościowo. Wyższość tekstu londyńskiego nad P widać też w liście 
Witelona na s. 3, 82, gdzie L ma "intentionem", a P "nomen", na s. 3, 91, 
gdzie L ma "inditam", a P "indirectam", na s. 3, 96, gdzie L ma "immer- 
sa'rn.?', a P "universam" i na s. 7, 251, gdzie r. ma "remurmurans", a P 
"remunerans", przy czym lekcje P są banalniejsze i gorsze. 
W niektórych przypadkach rękopis londyński wykazuje przewagę nad 
rękopisami neapolitańskim, paryskim i watykańskim, gdyż ich warianty 
są od jego lekcji banalniejsze. Widać to wyraźnie, gdy w liście Witelona 
zastępują one poprawną wersję tradycji zonnegijskiej "sacrosanctae" 
przez "sanctae" (List Witelona, s. 7, 276), "aeternitas" przez "entitas" 
(List Witelona, s. 7, 290), "abigei" przez "albigei" (List Witelona, s. 10, 
412) oraz "efficere" przez "facere" (List Witelona, s. 20, 830). Czasem 
innowacje epitomatora pogarszają tekst nie tylko stylistycznie, ale także 
merytorycznie. Dwóch doskonałych przykładów na takie przekręcenie 
tekstu dostarcza psychopatologiczna partia traktatu De natura daemonum, 
gdzie epitomator paryski, niekompetentny w zakresie medycyny, zastąpił 
terminy lekarskie przez potoczne wyrażenia. I tak zmienił termin "discra- 
siatis" na "distractis" (List Witelona, s. .8, 336), a termin "incensionem" 
na "intensionem" (List Witelona, s. 8, 337). 
Tradycja sorbońska (łącznie z ekscerptami Henryka z Hesji) w cytowa- 
nym zdaniu Witelona o Arystotelesie (List Witelona, s. 18, 748-750) 
w przeciwieństwie do innowacji rękopisu londyńskiego, przeczenia "non", 
zachowała niewątpliwie odautorską wersję zdania ze spójnikiem "ut", 
a cztery słowa przedtem ocaliła zapomniany w tradycji zonnegijskiej 
wyraz "homo" (List Witelona, s. 18, 748). 
W traktacie De causa primaria paenitentiae rękopis paryski przekazuje 
niekiedy tekst Witeloński w postaci lepszej i poprawniejszej od londyń- 
skiego. W każdym razie lepsze jest "ut" przekazane w tekście paryskim 
niż "vel" rękopisu londyńskiego, gdyż tam gdzie wystąpiła opozycja tych 
lekcji, w liście Witelona, s. 4, 151 mamy do czynienia nie z dalszym cią- 
giem wyliczania przypadków "absolutio per quietem virtutum animalium 
sensibilium et naturalium", lecz z przykładem na taką właśnie "absolutio". 
Przysłówek "pluries" (List Witelona, s. 4, 160) lepiej harmonizuje 
z "res[...]evenerunt" aniżeli z "res[...]evenit", a "removentia" (List Wite- 
lona, s. 6, 236) dają sens w zestawieniu z ich bliższym określeniem "qualia 
sunt radices peccatorum", gdy "removendo" kłóci się z nim. 
Kilka razy rękopisy redakcji skróconej przytaczają tekst listu Witelona 
lepszy od londyńskiego. Lepszy jest bowiem zwrot "instantiam afferre" 
aniżeli "instantiam offerre" (List Witelona, s. 7, 276), lepszy indicativus 
"dat" niż coniunctivus "det" (List Witelona, s. 9, 372), lepsze "nemore" 


...... 


-
>>>
43 


niż "monte", gdy je zestawić z dalszym ciągiem zdania w liście Witelona, 
s. 12, 499-500: ,,[...] viso nemore remoto ab eo aut pariete, videbitur 
propinquitas hominis ad nemus vel parietem". Tekst rękopisów redakcji 
skróconej zachował wyrazy czystopisu listu Witelona "quaedam mulier" 
(List Witelona, s. 17,841), gdy rękopis londyński przekręcił je na "et erat". 
Nadto rękopisy te ocaliły opuszczone w wersji londyńskiej tekstu Witelo- 
na wyrazy: "principiis" (List Witelona, s. 7, 276), "quod" (List Witelona, 
s. 11,437), "ratio" (List Witelona, s. 14,567), "una" (List Witelona, s. 17, 
696), "in se" (List Witelona, s. 17, 703), "in De generatione et" (List Wite- 
lona, s. 17, 719), "hoc" (List Witelona, s. 18, 769), "daemones" (List Wite- 
lona, s. 18, 778), "esse" (List Witelona, s. 19, 819) oraz "animalis" (List 
Witelona, s. 20, 824). 
Rękopis watykański prawie nie ma wartości samodzielnej dla rekon- 
strukcji pierwotnego brzmienia listu Witelona. Rękopis neapolitański jest 
w całej tradycji sorbońskiej najbardziej odrębny przez kilkadziesiąt włas- 
nych, gorszych niż w pozostałych rękopisach, wariantów wyrazowych 
i przez interpolacje wspólne z kilkakrotnie już wspominaną Solutio 
quaestionis. Jedna jedyna z jego poprawek posłużyła do sprostowania 
zepsutej wersji pozostałych rękopisów: "tamen" (List Witelona, s. 16, 683), 
gdy inne dają lekcję "cum". Korektury tej dokonał już wcześniej Birken- 
majer dysponując tylko rękopisem paryskim. 
Dużą część elementów oceny tradycji rękopiśmiennej listu Witelona 
zawdzięczam doc. Juliuszowi Domańskit;mu, który krytycznie i niezwykle 
wnikliwie przejrzał całą edycję listu. Za tę formę naj życzliwszej pomocy 
będę mu na zawsze wdzięczny. 


5, CODEX SLOANE 2156, BRITISH MUSEUM, LONDON (RĘKOPIS L) 
Rękopis łaciński, XV w., papier i pergamin, in folio, kart liczbo- 
wanych 223 oraz po jednej karcie ochronnej na początku i na końcu 
tej rękopiśmiennej książki (nie licząc dwu kart ochronnych na po- 
czątku i dwu na końcu, należących do nowej oprawy z XIX w.), 
wymiary 38,5X28,5 cm 85. Księga oprawna w półskórek (grzbiet i ro- 
gi - skóra, okładki - płótno), na grzbiecie złotymi literami: "Trac- 
tatus Rogeri Baconi etc. British Museum Sloane ms. 2156". Na 
przedniej okładce herb z napisem: "Biblioteca manuscript. Sloaniana". 
Rękopis pisany w 2 kolumnach, czytelną i staranną ręką, prawdopodobnie 
tą samą lub niezmiernie zbliżoną. Karty pergaminowe: fol. 2, 9, 18, 24, 36, 
50,59,60,68, 72, 79, 86, 93, 102, 109, 116, 123, 130, 137, 144, 151, 158, 165, 
172, 179, 187, 195, 202, 223. Numeracja foliów stara, ręką i atramentem 
XV w., sięga do obecnego numeru 209, przy czym karta ta nosi w tej nu- 
meracji numer 215. Nowa numeracja ołówkiem dziewiętnastowiecznego 
bibliotekarza koryguje drobne błędy dawnej, przekreślonej ołówkiem. Po- 


sa Wszystkie elementy opisu tego rękopisu pochodzą z materiałów łaskawie mi 
udostępnionych i zebranych w British Museum przez prof. Pawła Czartoryskiego.
>>>
44 


myłka w numeracji nowej ha fol. 182. Odtąd do końca biegną dwie nume- 
racje: skreślona i prawidłowa. Folia rękopisu podaję za prof. Pawłem 
Czartoryskim według nowej numeracji. Fol. 41 vb: "Ecce finis perspectiue 
summe bonitatis Illius mirabiliter nobili s et nobiliter mirabilis Rogeri 
Bachon. Anno Christi 1428. In crastino decollationis Beatissimi Johannis 
Baptiste". Fol. 208va: "Ecce finis delectabilis speculatoris propter corrup- 
tionem exemplaris incorrecte scripti. Anni 1428i et mensis decembris die 
ultima quae erat vigilia circumcisionis Christi benedicti in eter num amen". 
Fol. 223: "Tractatus contra coniunctionistas de futurorum euentibus 
explicit 1430, Sonegiis mensis aprilis die vicesima quinta aut crastina post 
dominicam palmarum". A zatem benedyktyński skryba rozpoczął przepi- 
sywanie traktatów księgi piętnastowieczną littera textualis przed 25 VI 
1428 r. i ukończył je w dniu 25 IV 1430 r. w klasztorze Zonnegem we 
Flandrii, niedaleko Aalst (Alost). Zawartość: 
Fol. 2a-41 vb, Roger Bacon, Perspectiva. "Hic incipit Tractatus pers- 
pectiue habens tres partes X veritatem non posset sustinere Ecce finis 
perspectiue summe bonitatis Illius mirabiliter nobilis et nobiliter mirabilis 
Rogeri Bachon". A. G. Little, Roger Bacon Essays, 1914, s, 382-384. R. Ba- 
con, Pars quinta operis maioris sive Perspectiva, The "Opus maius", edited, 
wit h introduction and analytical table by J. H. Bridges, vol. II, Oxford 
1897, s. 1-166. 
Fol. 42va-71 va, Roger Bacon, De multiplicatione specierum. "Pri- 
mum igitur capitulum circa influentiam agentis ha bet tres veritates seu 
conc1usiones. X licet bene retineat postquam receperit". A. G. Little, Ro- 
ger Bacon Essays, 1914, .;. 387. R. Bacon, Tractatus De multiplicatione 
specierum, The "Opus maius", edited, with introduction and analytical 
tab le by J. H. Bridges, vol. II, Oxford 1897, s. 407-552. 
Fol. 72ra-95vb, Roger Bacon, Mathematica. "Hic incipit volumen 
vere mathematice habens sex libros Primus est de communibus mathema- 
tice et habet tres partes principales X per 40r quantitates [?] et per earum 
multiplicia summenda sicut in proportione [...]". (Według starej numeracji 
brak tutaj 4 kart, gdyż po dawnej karcie 97 następuje karta dawna 102). 
A. G. Little, Roger Bacon Essays, 1914, s. 404. 
Fol. 96va-102va, Arnold de Villanova, De intentione medicorum. 
"Incipit prologus magistri Ar. de noua villa ad pet rum fratrem suum 
qui intitulatur de intentione medicorum Eterne sapiencie lumen def1uat 
in os tu um X operationis principium dicitur virtus Quam apperuisse suf- 
ficit via m studentibus cursum examinationis [?] nostre cum laude dei 
lubemus hic feliciter terminari Explicit titulo ut supra". Arnoldus de 
Villanova, Liber de intentione medicorum, Opera, Lugduni 1504, fol. 
51r-54v. 
Fol. l 02va-108va, Arnold de Villanova, Liber de somnis. "Incipit 
liber de sompnis Magistri Arnoldi de villa noua Philosophantes antiquos 
seu Indos seu persos egiptios siue Grecos in visionibus sompniorum sequ-
>>>
45 


entes X et hec sufficiant de pronosticationibus visionum Explicit tytulo 
ut supra". Arnoldus de Villanova, Liber de somnis, Opera, Lugduni 1504. 
Fol. 1 08rb-llOvb, Arnold de Villanova, De improbatione maleficio- 
rum. "Incipit epistola magistri Arnoldi de Villanoua contra dicentes se 
posse cogere demones Reuerendissimo patri et non ficte bonitatis excel- 
lentissimo domino suo Ioanni [7] dei prouisione presuli Valentino Arnoldus 
de villa noua eiusdem humilis et fidelis deuotum reuerentie munus X ne 
lubricis pedibus infirme cognitionis occurat labendi mollicies dictis nostris 
Explicit tytulo ut supra". Arnoldus de Villanova, De improbatione maleji- 
ciorum, ed. P. Diepgen, Archiv jur Kulturgeschichte, IX (1911). 
Fol. l11ra-116vb, Roger Bacon, Epistola de secretis operibus artis 
et naturae et de nullitate magiae. "Incipit Epistola Rogeri BachoD de 
potestate artis et naturae Vestre petitioni Respondeo diligenter Nam licet 
nature potestas sit mirabilis tamen ars utens naturam pro instrumento 
potentior est virtute naturali X et hec valet contra febres et passiones 
animi et corporis valde Et quicumque hec ter reserabit habebit clauem que 
aperit et nemo claudit. Et cum clauserit nullus aperiet. Explicit tytulo ut 
supra". A. G. Little, Roger Bacon Essays, 1914, s. 395-396. R. Bacon, 
Epistola de secretis operibus artis et naturae et de nullitate magiae, edidit 
S. Brewer, Opera hactenus inedita, t. I, 1859, s. 524-551. 
Fol. 116vb-130va, Henricus de Hassia, De reductione effectuum par- 
ticularium in causas universal es. "Incipit tractatus Magistri Henrici de 
Hassia de reductione effectuum particularium in causas uniuersales Prop- 
ter admirari inceperunt antiquitus homines philosophari X inuenitur for- 
tius malignis spiritibus Et sic est finis istius tractatus Explicit tytulo ut 
supra". L. Thorndike, A history oj magie and experimental science, vol. III, 
New York 1960, s. 743-748. 
Fol. 130va-148ra, Thomas Capellanus, Epistola de essentiis essen- 
tiarum. "Incipit epistula beati Thome de Aquino ordinis predicatorum de 
essentijs essentiarum Magnifico principi ac illustrissimo domino suo 
R. Primogenito regis Jherusalem et Cecilie (sic!) dei gratia duci Calabrie 
ac in regno cicilie vicario generali Frater Thomas de ordine predicatorum 
eius capellanus X me probasse et multa mirabilia nature sensualiter vidi 
que nullo aut vix possunt alijs peruenire domino dirigente quem bene- 
dicam in secula seculorum amen Explicit titulo ut supra". T. Capellanus, 
Epistola De essentiis essentiarum. L. Thorndike, A history oj magic and 
experimental science, vol. III, New York 1934, s. 136-139, 684-686. 
Fol. 148ra-154vb, Witelo, De causa primaria paenitentiae in homi- 
nibus et de natura daemonum. "Et incipit epistula H Witelo de causa 
primaria penitentie in hominibus et de substantia et natura demonum 
utrum sint quid sint et quales sint Domino et fratri suo magistro Ludouico 
in Leweberi h Witelo plebanus ei se semper obedientem Petistis ut scri- 
berem X quia iuriste et maxime canonici iuris sunt grossissimi intellectus 


-
>>>
46 


Valete Ecce finis titulo ut supra". Zob. wydanie tego listu w niniejszej 
książce. 
Fol. 154vb-159rb, Albert Wielki bądź Tomasz z Akwinu, De Jato. 
"Queritur de fato an sit quid sit ut rum necessitatem imponat rebus et an 
sit scibile si sit et in quo genere cause incidit Ad primum sic obicitur X sed 
vita beata Intelligens supra coelum esse quod est supra cursum siderum in 
loco qui et eterne contemplationis beatorum Ecce finis questionis de fato 
secundum Albertum magnum". Albertus Magnus or Thomas Aquinas, De 
Jato, Beitriige zur Geschichte der Philosophie des Mittelalters, XX, 1-2 
(1931), s. 348. A. Pelster, Philosophisches Jahrbuch, 36/1923, 9 s. 150-154. 
Fol. 159rb-193vb, Mikołaj Oresme, De configuratione qualitatum. 
"Et incipit tractatus de configurationibus qualitatum et motuum secun- 
dum doctorem et magistrum Nych Orem Cum ymaginationem veterum de 
uniformitate et difformitate intentionem ordinare cepissem X Multa qui- 
dem alia possent ex predictis inferri Sed hec tamquam quamdam elementa 
gracia exercicii sufficiant Finit de configuracionibus reuerendi doctorys 
magistri Nicolai Orem". N. Oresme, De configuratione qualitatum, 
L. Thorndike, A history of magic and experimental science, vol, III, New 
York 1934, s. 426. 
Fol. 193vb-208va, Henricus de Hassia, De habitudine causarum et 
influxu naturae communis respectu inferiorum. "Et tractatus de habitu- 
dine causarum et inf1uxu nature communis respectu inferiorum venera- 
bilis doctoris Magistri Hinrici de Hassia subtilissimi speculatoris incipit 
1428° 16to die novembris Quia libenter scire vellem modum naturalis 
administrationis et regiminis X ultra illum limitem nec trahit sursum nec 
deorsum et infra ipsum trahat sursum quantum est de se videtur propo- 
situm patere etc Ecce finis delectabilis speculatoris propter corruptionem 
exemplaris incorrecte scripti". Henricus de Hassia, De habitudine causa- 
rum et influxu naturae communis respectu inJeriorum. L. Thorndike, 
A history oj magic and experimental science, vol. III, New York 1934, 
s. 743-748, 
Fol. 208va-223, Henricus de Hassia, Contra coniunctionistas. "Et 
tractatus venerabilis Nicolai Orem contra coniunctionistas incipit Cuius 
primum capitulum est de occasione scribendi Odit observantes uanita- 
tes X Et ita de locis in quibus venenose habundant herbe que tandem 
putrefacte exalant in aera". Adnotacja skryby, że traktat pochodzi od 
Mikołaja Orem (recte Oresme) jest pomyłką 88. Henricus de Hassia, Contra 
coniunctionistas, ed. H. Pruckner, Studien zu den astrologischen SchriJten 
des Heinrich von Langenstein, 1933, s. 9-20, 139-206. 
S. Ayscough, A catalogue oj the manuscripts preserved at the British 
Museum hitherto undescribed, 2 vols, London 1782. E. L. Scott, A Index 
to the Sloane mss., London 1904. 


81 Informacja p. Alain Seconds t Observatoire de Paris, z dnia 15 1111976 r.
>>>
47 


8. CODEX XI C 84, BIBLIOTECA NAZIONALE, NAPOLI (-N) 


Rękopis łaciński drugiej połowy XV w., papier, kart 210, wymiary 
20,5X26,5 cm, pisany na dwu kolumnach, na kartach od 1 recto do 180 ver- 
so bastardą piętnastowieczną, a na kartach 181 recto do 210 verso huma- 
nistycznym pismem kancelaryjnym 87. Był w posiadaniu Giambattisty 
Centurioniego i biblioteki klasztoru kapucynów di Sant'Efrem Nuovo 
w Neapolu 88. Księga posiada noty marginalne, jednak nie ma ieh przy 
skrócie De natura daemonum Witelona, który zawiera. Zawartość: 
Fol. 1r: "Nicolai Orsini de anno 1370". Na marginesie dolnym: "Biblio- 
thecae novae Capucc. Neap." Pieczęć biblioteki della Concezione. 
Fol. 1r-33v, Mikołaj Oresme, Quaestio contra divinatores horosco- 
pios. "Utrum res future per astrologiam possint presciri X veritatem non 
inveni ergo vigilate". N; Oresme, Quaestio contra divinatores horoscopios, 
(ed. S. Caroti), Archives d'histoire doctrinale et litteraire du Moyen Age, 
Paris 1977, s. 201-310. 
Fol. 33v-120v, Mikołaj Oresme, Quodlibeta. "Ut autem aliqualiter 
pacificentur animi X aut volunt fecisse videri etc. Expliciunt quodlibeta 
magistri Nicholay Oresme". 
Fol. 121r-124r, He1tricus Totting de Oyta, Solutio quaestionis, qua 
queritur utrum secundum naturalem philosophiam sint aliquae substantiae 
separatae praeter motores orbium caelestium. "Queritur utrum secundum 
naturalem philosophiam X aut volunt fecisse videri etc. Expliciunt 
quodlibeta magistri Nicholay Oresme". Kwestia wydana jako anonimowa 
w: A. Birkenmajer, £tudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrocław 
1972, Studia Copernicana, vol. IV, s. 142-152. Birkenmajer przychylił się 
potem do tezy L. Thorndike'a, że autorem kwestii był Henryk z Hesji 88. 
Jednak z rękopisu wiedeńskiego lat. 4319 wynika, że ekscerpty Langen- 
steina z Witelona pochodzą z zaginionego Magnum raptularium Henryka 
Tottinga z Oyty. A zatem raczej Totting, bezpośrednio zainteresowany Wi- 
telońską problematyką kosmologiczną, mógł być autorem tej kwestii. 
Fol. 124v-129r, Epitome tractatus Witelonis De natura daemonum. 
"Questio de substantia demonum et natura difficilis est X quamvis pauci 
homines ratione prius dieta". A. Birkenmajer, £tudes d'histoire des scien- 
ces en Pologne, Wrocław 1972, Studia Copernicana, vol. IV, s. 122-136. 
Fol. 129v-148v, Proclus, De dubiis circa providentiam contingentibus. 


87 Prawie wszystkie elementy opisu tego rękopisu pochodzą z pracy S. C a r o - 
t i e g o, Nicole Oresme, Contra divinatores horoscopios, "Archives d'histoire doctri- 
nale et litteraire du Moyen Age", Paris 1977, s. 213-214. "Humanistyczne pismo kan- 
celaryjne" jest moim przekładem terminu włoskiego: cancelleresca all'antica (ib., 
s. 213). 
88 Nie ulega bowiem wątpliwości, że inlormacje S. C a r o t i e g o (ib., s. 213), 
choć samodzielnie potraktowane, odnoszą się do klasztoru kapucynów Sant'Efrem 
Nuovo w Neapolu. 
88 A. B i r k e n m a jer, [Rec.] Beitrage zur Geschichte der Philosophie und 
Theologie..., s. 643, przypis 16.
>>>
48 


"Plato quidem magnus in decimo X incohantes hunc sermonem. Finis. 
Expleta fuit translatio huius libri Corinthi a fratre Guillelmo de Merbecha 
anno MOCCo8 (O) nn° die Februarii". Procli Diadochi tria opuscula, ed. 
H. Boese, Berlin 1960, s. 3-108. 
Fol. 1491'-1621', Proclus, De fato et providentia ad Theodorum me- 
chanicum. "De fato et providentia ad [ad] Theodorum mechanicum Con- 
cep tu s tue anime o arnice X tibi non adventicie michi. Finis Deo gratias". 
Procli Diadochi tria opuscula, ed. H, Boese, Berlin 1960, s. 108-170. 
Fol. 162r-180v, Proclus, De malorum subsistentia. "Eiusdem de 
malorum subsistentia. Mali naturam que sit et unde X omnia et cognos- 
cens et producens. Explicit liber eiusdem Procli de malorum subsistentia. 
Expleta fuit translatio huius libri Corinthi anno Domini 1280 21 die Fe- 
bruarii". Procli Diadochi tria opuscula, ed. H. Boese, Berlin 1960, s. 172- 
264. 
Fol. 1811'-1951', Roger Bacon, De scientia experimentali. "Tractatus 
in quo fit sermo de experientia in communi habens quatuor distinctiones 
et prima ha bet septern capitula. Positis radicibus sapientie lat ino- 
rum X omnes alie precedentes". Por. Pars sexta operis maioris sive de 
scientia experimentali, Opus maius, edidit J. H. Bridges, vol. II, Oxford 
1897, s. 167-222. Według S. Carotiego redakcja częściowo różna od re- 
dakcji wydanej przez Bridgesa. 
Fol. 1951'-2051', Roger Bacon, Epistola de secretis operibus artis et 
naturae et de nullitate magiae. "Tractatus de potestate artis et nature 
eiusdem. Vestre petitioni respondeo X clauserit nemo aperiet etc." Epis- 
tola de secretis operibus artis et naturae et de nullitate magiae, edidit 
J. S. Brewer, Fratris Rogeri Bacon, Opera hactenus inedita, Rerum Bri- 
tannicarum M. A. Scriptores XV, 1859, s. 524-551. 
Fol. 205r-210v, Pierre Pelerin de Maricourt, Epistola de magnete. 
"Tractatus de mirabili artificio lapidis magnetis eiusdem. Amicorum inti- 
mam quandam X presens demonstrat descriptio. Finis". P. Pelerin de 
Maricourt, De magnete, edidit T. Bertelli, Bulletino di Bibliografia e di 
Storia delle Scienze Matematiche e Fisiche, 1,1868, s. 70-89. 
P. O. Kristeller, Iter !talicum, vol. I, London-Leiden 1963, s. 429-430. 
F. Blume, !ter !talicum, vol. IV, Halle 1836, s. 43. C. Cenci, O. F. M., Ma"'; 
noscritti francescani della Biblioteca nazionale di Napoli, Spicilegium Bo- 
naventurianum, VIII, 2, Grottaferrata 1971, s. 871-872. N. Oresme, 
Quaestio contra divinatores horoscopios, ed. S. Caroti, Archives d'histoire 
doctrinale et litteraire du Moyen Age, Paris 1977, s. 201-310, w szczegól- 
ności zaś s. 211-214.
>>>
f';"-to 
 .........- "ioJ. ",.,.-k p..; 
,...... 
1 ..J .,).....'f. ,.,...;. fZ:t'
i 
.::r _. ........... ..., .3......41".., _.JIC 
,1

.5 ".1."..,........(" .
h..U,.... Ur....T1 

r "". 
.. ""F r'f,;: r 
..... 
ołt P ilt"" "".. ...".. 
 r ........ 
..T 
 ".........,.,..&oor -"1' r 
"",..,;; .,..e ..:
 
 ,..,,;. ,.., p,,;.. - 
.sM -,-,. 
....,:;;, 
 r ..,..... 
--ł:i--,...; "'.!-1Ju err
. 
h-..:.....
,
,-r-o.l!' 

-.....""Y'. 
--. fI4ht 
,...-: -.ł.--::..,.;;-- ..

 ok- 
__ 'kW J.,. .Je.,.; _ ......-.... 

 -
'b-fł".JC 
 
hi "- ł-o -ł-"'"- ..Ift..a..- 
... 
::::
 
 ..,'
 
.... - 
,- 
-
 
....,......- ..,. 
-,.,,... 
 
... 1',..,.ł..... -t- C -...
 
II 
,...,... 
.1':!:-'
,(-- - 
_
ct"
- --ł:c 
",..,...u.r -ł 'f.,-JM -ł--roił: 

 
.....
re...ł- 

 '!'_ (ił" pa....- .
- 

 
 :-:-..,...I'''-ł-
 
."..l...t.I. 
 111 
""
14
 
nC ni .....1... .-ł.; fUo4 er "..,...4 1\: 
11 - - ,.o....r,..r - 
 r
ł-..t;Id';..c- 
iJ,;...... ;"Ii"llll" ,...
;. 
. ł._.... ... I.t..o..i 
 "",;eJ. 
J'l
.....,e. (t"", 

 
,.. fło.ł lir tn-.kn. ....... h: ..... ...... 
"-41 
t-c .....pa """"4 "",,""'n
 
...It-o""'."
 nłtM. 
,
 
...,..-dto:"....... ...c.o. 
""'.ł' r
-ł.h.- 
,mo,.... ,.ą;" .,....
...- .iluw-.:' 
.11""" ..:t"tit
 J..;f1Iłł. ,;.-;. h... 
tn..
 ...."...AItN'-'..
.r- .Jtrn
_ 
tkr.ł.; ,
. ,.t I
. 
4'n
..,;ł 
i 
r"IJ "'..ł ,....-łałł..;. ff fMf- er 
r 
3..... "',-..:=ł pt:t1"J''''
 ""L.. ";"Vlł: 


..I,... ."'.,.. ,,I {I'.tf'#i
 """'''''fI 
"1.'':: '.. "...t
 ., ,.....« ".....C1'"......k 
ł.."\: t...l'll
,f1'h
,........... n7ł"'''''''''
, 
..r=t 
II"'-:-C- "-'ł' ...,...."...,,.,. ..
nu.. 


.. 



 ......,- r"n" ,..
4 ..... .....0.; , 
......... t.U-ł4 ...".. ...""-"".i.. ...,r l.: 
._"),,, "'-ł-ł' ....t'
...J_".!. '1 ......-:". 
...;; ..,wn,..-« _,.;.: .:r..... lOr- l"'/" 
,.... 
...,.... ,J,ł- -""'111 ...; qł- .i 
........ "...Jh
 -1......- ....,.. .Ił:. 1'.";:11.:1 
,. i"'-........ ..... 
..;; 
...... ';;l.I..:r - 
.i.";;' ,
. 
11...,. {nlucr- 
I/\:tA 
,.....-...../iI.u.,. .:t"i'lcI4ii.
- f"N"" 

., ..
 "N4I ..;;. rri..... """h
 
oM 
_.. - 'fN,i'1,.J.d- i"-r- .....-':.1. 
r«'" c1ovwo... .rt" ...$R...' .....
n'łi..;,:w 
....... 
.u- ""111 tli.... fitni 
Z. ...
ł...... ;c-...:l-... .
Ił...'..r 
.....-......
CM-.;_ ,..... .Jtn'" 
_re.. &'f"......r-..'" r';"ro,,£ :do.no - 
f-w-/.;........ ..
 ,...,ł-n....
-". 
..,;.._.,
.ł-h& Zf. ....
rl 
IH-!9*-.,."..,.... .Jtnr- -.f'..a..... 
fik....".,. ..,.....a" i=np 1("......11:;.. 
-r fOo-.. -ł!t-.....r."...,..""'" irfłł." 
r-ł .,.... 
C" ...
IPU.-.--., 
fł"1'"C- ntł.:/h_ 
 ,1........ 
Iook - -łf/l otJ1Ineł.. 'm-...':..,.. 
...ł.- 
 .""",... 
 I,.:t- ,,- ...z."L .,..... 

ł-r+.....- 
'O".'!.'f'".... er 

t" Ił- '!f'"
' 
 et" 1 ........ 
.",....- '!:P""- fir
.,.łtl# ...;...r 
ba - 
 
 --łł-..o;., 
.fn"'" 
__ ..ł..).., , ,..,."...11.. 
.. 
.,- 

 ......t.ks .........-,..,.,w.. 
.... '"--:
 

t"
 -łłłł ... /! 
fU 
 ott....tM("C.... 
fł:..: 
fI.! .,'., 
 ,,"-io:tU ...śr 
Nr-- 
.J-'ł- t/h: ,.......r..: ,
 
....... -"o....; .J"'f1;;QI
 
....' 

. ",,' ł"'''' .:...." ..:r-"... J.... ....'" 
"'It': "":."ł- lir... #",,,,-"'11 ,
;łvUt"" 
ł-
Jf'ł"
""""C-F..... .... 
.'-" ..
.... 
.:'-.. 
!""
 
... 

 op.. I....." ........ .'ł.:... 
.,.. .;' -;C 

 .,; .Jt.......:r ił-' 
.#"'ł-Iq _h..
.anjr.r .ec-f)o(-'k 

.. J-}," ,..",
C- ..r... -.J'M 

_.,../ht. ..,.. cn.to..,
.,....... 
.ł,t'" 
fh. ' .,..
 (11.+ ,... 

 ,..}-!Iu . 
 f1rł.,... ",,,,_,,.;. 
n
 tiiloo/ł04..1 C/1o.."....rt" -'-04 .... 
......N pr .llA!t"'4 ...; ..........;..... ',...), 
-/UHlI fnł;., .ł...p.fI n:.... .,.. CI1tU 
i,.... rnK ..r"
 ';:""
t" ..:r-... 


6, Początek listu Witelona w rękopisie SI Dane 2156
>>>
\:1 


'\".." 
#"'. U'......,. r,t.
"r..-' 
fili -rJ# qfi«...ffi" -1":- ..:i.J -
 1"" 
..... .,....... (nC# 1 "'....... ...."..,... 

-40 .1/1 ";f"ł-
"""".ł..J 
........
. s...J nocht 1'",w "... 
 
..oi
.. """ ...
n..,'...ł "'. 
CI. 

!"
i' I'f"''' ł
 

 .r
 
 't4.... i
.)o..r 

 
"'"hab4 w-
. ....r
 r 
- -
 
 - r ' 

.' ,
-

 
 
""" "
 "",,,,'M "'_ 
fi-ii' 
 
 ..... .,,),c.. 

 -łł-ft'.( .:{., 

- 
.......,.".. ......... 
" , ...... -.. 
.. ..:.... 
 ,...narHC";-" 
 I 

o& 
 __.,... "'- 
..;.nu, łł-c 
1"'-ł--.1'"fiłr 
te. ... ł-ł-" 

 .r..... ..;:;.,.. 
J..Jh!
---''*

!J-!J C
l'''' 
\ci 
ł-oJ-
-J""" --...-....- 
..
r..._ ....
-.a.. 
fi "'" r
r t 
... 
' I 
 '--4 
ł--.
 r-
 _"" 
.;
1'l r 

.
,..-
...... ' 


,"""..r
 
-

1*
'.rt..r 
,..."u- "
.ł..i-.9t" ......
. 
_ k 
 'f'"C-.ł.nt-
....
' 

er
.:..:....I_..,..,.... 
dC:" 
...... ;;:;;;:.. 
 ;..f 
"
 1or
 

 
- 
ł-
' 


 1

r..JW!
 
łł--

.,
:r
 
r
 ."';0,.... ,.,.. ........,.... .,.. 
d"W.,.a 
,.

.,
 
s.J ,.."""....
...1 ...,.,..."...!J.ac....ł...(" 
tt_ J!!'nrfc ,.f1k1-.;;.-..,......0 
ł,...- ....... 
 .JochI !,... --
 ""pI' 
IW .".....;r (t-4 ,;w.."t-.... ..t!.dot.., 
""'fłł..J1ł ...,.".......
 .łł....."!""...r 
......-.: J/'
"«,:ol- 
 -.to. .:c-.... 
... ......... 
.......4j ,..,r-,..... 
 
...,. (łJł;' 
.o --.- 
 So..", 
 rl"!. 
. h_ł-.:r
.
 ą-
.,o. 
, ..p...r fl 
.. 1f1'-:: h.:r....&.i'....... 
, p..w....
 
't:oJII ...
 
...
 
: .'-l..2\! fłl,.... "1";"-": n.. n,,:W ...do., 
.;i........ ...-; .....,...., ł',.

fiłv."" 
_n ..- 4'"... ....., ..c....h.. 
 .:t ".... 
\ .
,.-ł.roh
...,..fł
., __.-"le 


,J;r- ....,-,. ,.,.,
 łn,.ł" ....c- w,,",_., -.,ł'.. 
n.
lr"-' f..........
4". 'h.
...- .,..:' t.i.rf
 
n, - '" ,.;.,....,....- ...(1' ,..j łł-
.., "'''''1. '.'1 
....... mflłło 
},.. .:f' '''''r t .'' ;'"fło' 

 .; 
.r""'-
....r ,"f"'" r.lł' 
..i ,lUt 'h;.... .'!:.;; i.ł-ł-
C" oI'
 .rfn' 
"""'....ł 'ł'"j...o tU " . I'..h .....,..... ,
'O,.. 
..cib. fWotdc. .j .....:fI*'. .,:.. '.....i'" 
0:1""".........--., ........;0 ...,..1\ ,..r .J'''''''' 
f1- 
 - H"'..,.. . 

 '"- "...,.. W- 1"1"'" 
"":C::.
"'" 
/lr.. 
n... .H:
łlltc. t,..ł....,. tv.... 
-. (łr ,h".lc ,I flł- ą- '11 .t 
;c 
'aM('L ...n-'te- .1-' r"i,... .....n"... 
..
I ¥"If"",i ,t ""..-rei """--1 

 
..r. u. 't..
 n ''''fłI'''''' 
- 

«. ,...
".r,-t\,łt:.J';4 
Ittt.:: ..hn.c- .,..,:..'
" t \h";,;.,ł h.Cjt..¥ 
... ...cp;.. ...tr 
 ..z,.+ (I" ...i;.. 
,,;.n'-I"1- ""4nratc.- ..'.,..lwrtI ,f,{\ 
, nłr......4r..ł..ł-te.

i... $, 

 
....nt.. ct'"c1 ..I,u..nz.. .,..:.
 11'''''.1, .,.... 
........C"'.)....,1 ",
.;.,.... "'
""łI"""" .:" 

 .., ...
c n....!!. od.., r
 
"",fI: -eJ O{k "". «"' 
.,.
"' ":":-" 
#1 ....;;,01""0 oh,v.t- 
 ,
. 
 m... 
I. ....".
 r
 "" 
....... mli...... 
.1 d"....... "''''''':"' jł..
....t-""'f' 

-

 fłoo"' .........1'1-'"' r"
 

.:r
 .:(-]10,. .,-..m.l..i- 
... ...fłIM ..r-....,)...II.... c h..,... 
 
f'dJ4 -ł4 Cło;:/łofl er."..),4lDii d 
fi"' ...w.
 er 
.o:-.. ..
 
 
er..'" ..c- 
.... otr""' ..."'..... 
1,..c-
f1sN----.. "..
"'
Itot..-r- 
.c 
.ł.nł-".t::I
ł..r.-:., 
i1. .;, tfc. .... 'f"'-'- 
 tt'''' .::ef" 
.
 
 ....1-... .".... f'C"......' 
"': 
fU-=- .......nr'-..ł' .....Itt,.ł.!"--ł',... 
,/... 
 "I_
 ł.
" '
łI.. .oJ 
.a.....ł-... ,..... _.. 
 _,''''' 
...-ł.....
 cfł- ol ..,.,." "'...... .o:(h. 
..../!___-...." ...d.:/h_ .....,..r- 
 . 
... ..
ł"'1t Ci. er..... .-;;.. ,""....u. 4- 
..... --ł'" ł-tt 
,.,-- fiJt -.złł- ..-, 
o';; ł-l. "..,........ t-..u;,.... .:
 ,..".,' 
,_ _HnIrł ......, 
. 
 ..)u,ar'. 
., ą: _' td.r,b .......
 
I""" .,:.... - 
-iW""" l'll1,a- p.,M1r:. .;10,...,.'1 
.....łic. ..,..,v«......ł.r" .' ..:""!". 
-fi....u 
 .,i.ar... .tA ....)..te 


7. Zakończenie listu Witelona w rękopisie Sloane 215,6 


I 


'.
>>>
łIN' 1"'"'''''''' 
-ł,.li
 ,-s...
 
1::;! '- \c ,iłut .....-ł-l 
 
fI
 
 ......'
,- .. 

ł';"" "l.4
 N
 

 .;, ,.,..l.....,

. 
,.... .
 
pł
 eJ 1:\.... "If'! '. . , .... . 
04_,.,...... f
 
f
 
__ f'dCł- ....... J ..... ..\.... 
 
tł-
"";'. ...",...-' .t.....: 

'ło.r'. #fIks,ł,., 
iiIt..... . 
Ił--
 (::;6t

f-
ł 
.J., . __łł-4
- .1_ "n 
 Ił,"f' 
JfIIII'_./ ,.-"'t ,!':'H_ 

"""'.4'" MPI
ł 
 8 
, 
ł-łł.,......,
 .,:n: 
łf"iii' 4'.
""'

i
 
-łł
 ..Ń.. sł. U/It
 
:...... _."t ..LLa,..
... 
...."f ,-r. , -

, 
__ :V4.
 1'" 4'.Jłt"'
 
J 
. " . ... 411..:"'- 

 _.


_.:
 
, ,-- 
 

..
I-
. ,,

_n1lf'!1of#. 


':".1f4 I
,.

 
,
""'''''''f:'z.''' 

 
'f
. Ił,PC .ł"....ł...o 
4 ._ -'o.... .... -- L
 
 
l-łł/Hf.' _
'7;. f.".
.. 
,..+tI..r'* '" 
 
:P""'W ..- 

"'1łY ,
 14'-,..... roł '" 

.....
 jrł.. 
 .,(}!& 'r& 
....... ni"""..... f
/
 
f) 
.aw. ...... iit ,,..,, ,,;., .,..,.;;- 

ł-ła 
41:(...f....j'r..' 
-ł 
 .;......, 

 wr..,,' 

 ,
..... 
 ('Ił'''' S 

....- 11łf" ł-.- CN 'cv
 
.' .NCt
 ;"'''
ł,1T ,. '..
,..-,: 


r Ottl Ił"" ,...ł..1J 
6 ....., &Int1 

 4M..,"'1ł 
ł-ćł
 4f1J.ł 
""" H-Vłf1....
 - 


 -ł-' Ju. 'ł"r........ ' 
'-1 . ......l'''O,''""..ł.1 
.., 
. 11f:t'-"7", ;- .,...... 

 
I )f....ł'
' 
tf-1"" ł1Młił.c. 
. ""1p.tN." 
,. /iIł-i"llł- "'.6_1.. ..;, 4'""l'
 

. C ! -łł.,z." ." 
 e

 ł 
ttfll. !1fJ4ło......'If1 , 
 L.
 
.ł..r -

 
.01'4 
..i"..' iW" 
toiit Ił"""" ,r;;'I'f ......, 'k, 
p--łt,Ot
,mIl

 łt!J 
!ł
 .,....
.,"o1'br... 
o.-trl'

It

 
wA;{
 ł-łr 
'\L .., ,
-Ił1"'.f z""" :2 
--łł-
łIIiLh
 
 
Jnł-.,...... I"" 
'.... , 
,
 -ł
u'-;;; 
 łtI Ji/ł"__ 
.......,..r.,.
.u.
 


, ułfllh,JI.r, 

.1......."'" J, k
 
ł-ł..,,' ,ł'..... .
"w CI
 
$.;
 
 ,...,..ł.t1i "''')1)' 
ł-t' ...,
 . ,..r p.." ,11-.... 
r.\
, "fwj f.rv........, "
- 

 
_
łft(""a,...ó
1ł "'.,., i'

'
 
zi..'flw cC;-", 1'""
 
'J-r
 
,. 
 "';c, ...., c.,.,..t- rz.,łc' 
..I.."","'..,M .C -ł'" .'.'Ht...
 

.
ł
-ł....-..J1ł"l f"'t 
1)' ,..t/
 ł...-. r'...'"',., "1fIłł ł.-....., 
,.;..,. ct-1"'" łt.... fł"" l.
 
;" 
 P..:'.. et iht"" P"'''c' ,.,ł,., , 
I'łrł«ołd"
 Jlo,
 '.."/hl i
 


8. Początek skrótu traktatu Witelona De natura 
daemonum w rękopisie Neapolitanus XI C 84 


H,łt
>>>
..... 


........
>>>
49 


'1. CODEX PARISINUS LATINUS 14796 (OLlM SANCTI VICTORIS PARISIENSIS 498), 
BIBLlOTHEQUE NATIONALE, PARlS (= P) 


. Rękopis łaciński z XV W., oprawa z deski pokrytej skórą dawniej żółtą, 
dziś białą, ślady klamer 80. Na oprawie verso wyklejka pergaminowa 
z dawną sygnaturą: LL 17. Wymiary 23X16 cm. Poza nowożytnymi dwie- 
ma przednimi i jedną tylną kartami ochronnymi jest jeszcze pergaminowa 
z literą A, a przede wszystkim 115 kart pergaminowych, policzbowanych 
ręką dawną: 1-30, 32-50 (folia 51-53 zostały wycięte), 54-118 i ręką 
dziewiętnastowieczną - 119. Ten stan został ujęty w dniu 22 I 1891 r. na 
stronie recto drugiej papierowej karty ochronnej: "Volume de 119 feu- 
illets plus le feuillet A preliminaire. Le feuillet A est mutile. Manquent 
les cotes 31, 51 a 53". Pergaminowa karta A zawiera fragment dokumentu 
wyboru Stefana Convenu (?) na przeora klasztoru sancti Sansonis, O. S. A., 
w Orleanie. Z treści dokumentu wynika, że kardynał Louis de Barro, tito 
Basilicae XII Apostolorum, był wówczas legatem papieskim we Francji. 
Z. C. Eubla, Hierarchia catholica medii aevi (t. I, Monasterii 1913, s. 30) 
dowiadujemy się, że ten kardynał pełnił wymienioną funkcję w latach 
1409-1411, co daje chronologię karty A, a nie rękopisu. U góry tej karty 
powtarza się stara sygnatura LL 17. Rękopis pisany longis lineis przez 
cztery ręce piętnastowieczne ówczesną littera textualis, a mianowicie: 
fol. 1r-11v, 13r-97v, 98r-112v, 113r-117v. Glosy marginalne z XVI w. 
Spisy treści na foliach 12v, 118v są także późniejsze. Rękopis jest 
rubrykowany. Proste inicjały czerwone i niebieskie, częściowo nie wy- 
konane. Rękopis był pierwotnie własnością biblioteki klasztoru Sw. Wik- 
tora w Paryżu. Podczas Wielkiej Rewolucji Francuskiej przeszedł w r. 1796 
do Bibliotheque Nationale w Paryżu. Oto noty proweniencyjne: fol. 1r: 
"Hic est liber sancti Victoris Parisien. Inueniens quis ei reddat amore Dei". 
Poniżej inną ręką: "Tabula m hic contentorum reperies folio 12". U dołu 
fol. 13r herb opactwa i napis rubro: "Ihs. Ma. S. Victor, S. Augustin". 
U dołu fol. 117v: "Iste liber est sancti Victoris Parisien. Quicumque eum 
etc.... U dołu fol. 118v, dwukrotnie: "Liber iste est de sancto Victore" 
oraz: "Iste est liber de S. Victore". Dawna sygnatura została nadana księ- 
dze przez Claude'a de Grandrue w r. 1513: LL 17. Nowszą sygnaturę nadał 
jej około r. 1675 Charles Le Tonnelier: E f. 35 (fol. 13r u góry), później 
oznaczono ją liczbą 261 (fol. 12v u góry), a w XVIII w. liczbą 708 (tamże 
i fol. 1r u góry). W Bibliotheque Nationale księga otrzymała nową sygna- 
turę: S. Victor 498. Kiedy około połowy XIX w. zlikwidowano jako jed- 
nostkę Fonds de Saint Victor, nadano księdze aktualną do dziś sygnaturę: 


go Wszystkie elementy opisu tego rękopisu, z wyjątkiem określenia pisma, po- 
chodzą z pracy A. B i r k e n m a jer a, Etudes sur Witelo, I partie, Appendice I, 
s. 173-177. Opuszczono jedynie stare spisy rzeczy (fol. 12v, ręką Claude'a de Gran- 
drue i fol. 118v) i czterowiersz zachęcający do modlitwy za zmarłych (fol. 119r). 


4 - J. Burchardt, List Wltelona
>>>
50 


cod. lat. 14796. Stare spisy treści, pióra Claude'a de Grandrue znajdują się 
na fol. 12v i 118v 81. Zawartość: 
Fol. lr-llv, Piotr Aureoli O. M., Divisio s. Scripturae. "Diuisio sacre 
scripture Petri Aureoli in sacra pagina professoris. Considerandum est 
quod scriptura X ut testatur in libro suo". 
Fol. 13r-25v, Henricus de Hassia, De discretione spirituum. ,,(Na 
marginesie:) De cognicione spirituum. Sicut in philosophia motus 
et operaciones referri consueverunt X nisi solo, impossibilitatis freno 
posse retineri. Explicit tractatus de discretione spirituum reuerendi 
doctoris ac illustrissimi magistri Henrici de Hassya". L. Thorndike, A his- 
tory of magic and experimental science, vol. III, New York 1960, s. 503- 
504. F. W. E. Roth, Zur Bibliographie des Henricus Hainbuche de Hassia, 
dictus de Langenstein, Beihefte zum Zentralblatt fur Bibliothekswesen, 
II, 2, Leipzig 1888, s. 9, nr 14. 
Fol. 26r-50r, Pierre d'Ailly, Meditationes super septem psalmos 
poenitentiales. "Incipit prefatio super septem psalmos penitentiales a do- 
mino Petro de Ailliaco episcopo Cameracensi et postmodum cardinali 
(rubro). Vera penitentia uelud scala quedam est X qui vi vis et regnas in 
secula seculorum. Amen. Explicit liber de septem qradibus scale continens 
meditaciones deuotas super septem psalmos penitentiales a domino Petro 
de Ailliaco Cameracensi episcopo et postmodUll1 cardinali compilatus". 
Fol. 54r-65v, Henricus de Hassia, Speculum animae. "Incipit spe- 
culum anime editum a uenerabili doctore magistro Henrico de Hassya 
(rubro). Anima mea, noui quod curiosa sis X mirificam in finem ultimum 
reductionem. Explicit speculum anime editum a magistro Henrico de 
Hassia". L. Thorndike, A his tory of magic and experimental science, 
vol. III, New York 1960, s. .505. F. W. E. Roth, Zur Bibliographie des Hen- 
ricus Hainbuche de Ilassia, dictus de Langenstein, Beihefte zum Zentral- 
blatt fur Bibliothekswesen, II, 2, Leipzig 1888, s. 9, nr 1. A. Birkenmajer, 
Etudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrocław 1972, Studia Coperni- 
cana, vol. IV, s. 175. 
Fol. 65v-69r, Henricus de Hassia, De intelligentia illius passus 
Euangelii: Qui non ex sanguinibus etc. (Joh. l 13). "Sequitur tractatus 
eiusdem de intelligencia illius passus euangelici: Qui non ex sanguinibus 
neque ex uoluntate carnis neque ex uoluntate uiri, sed ex Deo nati sunt 
etc. Quia interrogasti me karissime et plures hesitare narrasti X ex sin- 
gulis figuraliter uita singulorum. (Rubro:) Explicit tractatus magistri II. de 
Hassia de intelligencia illius passus Euangelii secundum Johannem: Qui 
non ex sanguinibus etc.". 
Fol. 69v-81r, Henricus de Hassia, De verbo incarnato. "Incipit trac- 
tatus de Verbo incarnato magistri Henrici de Hassia (rubro). Quis mich i 
det uerbu m, quo semiuerbius ego aliquid loquar de Verbo X complexe et 
'1 Spisy te, tutaj opuszczone, zostały opublikowane przez A. B i r k e n m a jer a, 
ib., s. 174-175. 


.....
>>>
51 


incomplexe sicut Verbum diuinum etc. (Rubro:) Explicit tractatus de 
Verbo incarnato reuerendi doctoris ac illustrissimi magistri Henrici de 
I1assia". F, W. E. Roth, Zur Bibliographie des Henricus. Hainbuche de 
Hussia, dictus de Langenstein, Beihefte zum Zentralblatt fur Bibliotheks- 
wesen, II, 2, Leipzig 1888, s. 6, nr 2. A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des 
sciences en Pologne, Wrocław 1972, Studia Copernicana, vol. IV, s. 176. 
Fol. 81 v-86v, Henricus Totting de Dyta, Quaestio de substantiis 
separatis (tutaj i gdzie indziej anonimowa). ..Solucio questionis, qua que- 
ritur utrum secundum naturalem philosophiam sint alique substantie se- 
parate preter motores orbium celestium (rubro). Queritur utrum secundum 
naturalem philosophiam X ab aliqua intelligentia eis appropriata. Et hec 
de ista questione". A. Birkenmajer, F.:tudes d'histoire des sciences en Po- 
logne, Wrocław 1972, Studia Copernicana, vol. IV, s. 142-152. 
Fol. 86v-89v, Epitome tractatus Witelonis de primaria causa poeni- 
tentiae (skrót anonimowy, autorstwo ustalił A. Birkenmajer). "Hominem 
esse compositum ex corpore et anima, ut partibus suis essentialibus X alii 
Machometi, alii aliorum etc.... A. Birkenmajer, F.:tudes d'histoire des scien- 
ces en Pologne, Wrocław 1972, Studin Copernicana, vol. IV, s. 136-141, 
111-120. 
Fol. 89v-97v, Epitome tractatus Witelonis de natura daemonum. 
"Questio de substantia demonum et natura difficilis est X pauci homines 
ratione prius dieta. Explicit tractatus de primaria causa penitentie et de 
natura demonum, quem fecit H. de Witilo (ostatnie slowo wpisano innym 
atramentem) studens in iure canonico, qui ut dicit hic in fine libri pauca 
substilia hic dicit, quia iuriste sunt grossissimi intellectus et inuidus fuerat 
discipulus (sic!) sacre theologie ut dicit. Hunc autem traetatum composuit 
tempore pascha li in uacacionibus. Non autem totus tractatus de uerbo ad 
uerbum est hic scriptus, quamuis quamuis (sic!) pauca sint obmissa, sed 
precipue sententiam continet. Et &ic est finis. Explicit". A. Birkenmajer, 
Etudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrodaw 1972, Studia Coperni- 
cana, VOl. IV, s. 122-136,109-111. 
Fol. 98r-112v, Bernardus de Claraualle (Bernard z Clairvaux), De 
praecepto et dispensatione. ..Incipit prologus beati Bernardi abbatis super 
primum librum de precepto et dispensacione (1'ubro). Domino abbati Co- 
lumbensi frater Bernardus (na marginesie: abbas) dictus de Claraualle [...] 
uideatur. Explicit prologus. Incipit liber (rubro). Qua mente iam tace- 
bo X satisfacere uoluntati. (Rubro:) Explicit liber de praecepto et dispen- 
sacione beati Bernardi abbatis Clareualensis". Bernardus de Claravalle, 
De praecepto et dispensatione, Patrologia latina, CLXXXII, col. 859-894. 
A. Birkenmajer, £tudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrocław 1972, 
Studia Copernicana, vol. IV, s. 176-177. 
Fol. 113r-117v, Exhortatio ad memoriam mortis semper habendam 
(anonimowa). "Quacumque impugnacione uel temptacione impugnaris uel 
pigritia torpescis X uita et resurrectio nostra, qui regnat. Et oremus pro 
inuicem, ut saluemur. Amen". 


-
>>>
52 


L. Delisle, Inventaire des manuscripts de l'Abbaye de Saint-Victor 
conserves d la Bibliotheque Imperiale, sous les numeros 1432-15175 du 
Fonds Latin, Bibliotheque de l'Ecole des Chart es, Vle serie, V (1869). 
A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrocław 1972, 
Studia Copernicana, vol. IV, s. 173-177. 


8. CODEX VATICANUS LATINUS 838
, BIBLlOTECA APOSTOLICA VATICANA, ROMA (
V) 
Rękopis łaciński, którego teksty zapisane zostały przez 4 ręce XIV w. 
i jedną XVI W., jest on in quarto, posiada wymiary 21X29 cm 82. Ręka, 
która przepisała utwory od początku rękopisu aż do fol. 40v, między inny- 
mi skróty traktatów Witelona, posłużyła się kursywą przełomu XIV- 
XV w. Druga ręka, która na fol. 41r-50r zapisała Astronomię i na fol. 
73r-121r Topikę, jest ręką końca XIV w. Trzecia ręka z XIV w. zapisała 
na fol. 61r-70r tekst Pseudo-Augustyna De immortalitate animae, 
a czwarta, również czternastowieczna, Logikę jakiegoś Picarda na fol. 
122r-135r. Jest interesujące, że tekst pisany ręką z XVI w., tj. Domi- 
, 
nika Gundisalviego De immortalitate animae, znajduje się wśród zapisów 
czternastowiecznych, na fol. 51r-60v 83. Rękopis posiada 135 kart, w tym 
dwie, tj. 71 i 72 nie zapisane. Na ostatniej karcie znajduje się dawny spis 
treści, który na samym początku wymienia traktaty Henryka Langensteina 
z Hesji: De habitudine causarum sive de natura communi oraz De reduc- 
tione effectuum spiritualium in causas communes, jednakże rękopis 
w obecnym stanie nie zawiera tych utworów. Następujący po nich 
w owym 5pisie traktat Langensteina De discretione spirituum ma już 
liczbowanie dawne: fol. 11-15r 94. Podaję liczbowanie foliów dziś aktu- 
alne. Zawartość: 
Fol. lr-15r, Henricus Langenstein de Hassia, De discretione spiri- 
tuum. "Sieut in philosophia motus et operationes referri consueuerunt 
ad formas X non nisi solo impossibilitatis freno posse retineri 
Explicit tractatus de discretione spirituum reverendi doctoris ac 
illustrissimi magistri de hassia". Lynn Thorndike, A his tory of magic and 
experimental science, vol. III, New York 1960, s. 503-504. 
Fol. 15r-25v, Henricus Langenstein de Hassia, De speculo ani- 
mae, "Incipit speculum anime editum avenerabili doctore magistro 
henrico de hassya Anima mea noui quod curiosa sis X Explicit 
speculum anime editum a magistro henrico de hassya". F. W. Roth, Zur 


el Informacje te zaczerpnięto z listu prof. Bronisława Bi1ińskiego z Ośrodka 
Badawczego Polskiej Akademii Nauk w Rzymie, z dnia 26 11978 r. 
III Chronologię zapisów poszczególnych części rękopisu oraz ręce ustalił prof, Wa- 
cław Korta z Uniwersytetu Wrocławskiego na podstawie posiadanych przez autora 
niniejszej książki fotokopii. 
114 L. T h o r n d i k e, A history of magic and experimental science, 1960, s. 747: 
"Rome, Vatic. 9369, 14th century 135 lols. This MS once contained De habitudine 
causarum et De reductione effectuum but they are now missing; and th
 codex opens 
with De discretione spirituum, fols. 11
15r.
>>>
Bibliographie des Henricus Hainbuche de Hassia dictus de £angenstein, 
Beihefte zum Zentralblatt fur Bibliothekswesen, II, 2, Leipzig 1888, s. 9, 
nr 1. 
Fol. 26r-30v, Henricus Totting de Oyta, Quaestio de substantiis 
separatis. ..Queritur utrum secundum naturalem philosophiam sint 
aliquae substantie separate preter motores orbium celestium X mo- 
tus ignis aut aeris nisi ab aliqua intelligentia eis appropriata et hec de 
ista questione". A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en Pologne, 
Wrocław 1972, Studia Copernicana, vol. IV, s. 142-152. 
Fol. 30v-33v, Epitome tractatus Witelonis De primaria causa 
poenitentiae. ..Hominem esse compositum ex corpore et anima ut par- 
tibus suis essentialibus dubium non est X christi alii machometi alii 
aliorum etc.... A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en Pologne, 
Wroclaw 1972, Studia Copernicana, vol. IV, s. 136-141. 
Fol. 33v-40v, Epitome tractatus Witelonis De natura daemo- 
num. ..Questio de substantia scilicet demonum et natura difficilis est 
X et plurimi demonum hoc face re possunt quamuis pauci homines 
ratione prius dieta". A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en 
Pologne, Wroclaw 1972, Studia Copernieana, vol. IV, s. 122-136. 
Fol. 411'-501', De astronomia (anepigr.) 95. ..Astronomia est ars 
discernendi ordinem quinque parcium latitudinis orbis X et sic centrum 
et quodcumque est eius". 
Fol. 51r-60v, Dominicus Gundissalinus, De immortalitate animae. 
"De immortalitate anime Guilelmi parisiensis Nosse debes px aliis 
quod quattuor modis humanis consulitur erroribus Et primo quidem sensu 
per experientiam X uita in apprehensionibus et affectionibus tota- 
liter consistit Finis laus deo". Dominicus Gundissalinus, Sehrift von der 
Unsterblichkeit der Seele herausgegeben und philosophisch-geschichtlieh 
untersueht von Georg Bulow, Beitriige zur Geschźchter der Philosophie 
des Mittelalters, Bd. II, H. 3, Munster 1897, s. 1-38. Sed eonf. Guillelmus 
Parisiensis De immortalitate animae, ibidem, s. 39-61. 
Fol. 611'-701', Pseudo-Aurelius Augustinus, De immortalitate animae. 
"Deum me um qui nos uoeauit in suum regnum et gloriam et rogaui 
et rogo X Non autem ita esse in anima per sensum de quo dictum est 
probatur Explicit liber beati augustini dp immortalitate anime etc.". 
Fol. 731'-121 v, Pseudo-Alexander Aphrodisiensis, Topica 96. ..Prin- 


88 Prof. Bi1iński w swym liście podaje nazwę tego traktatu: Tractatus de astro- 
nomia. Chyba też do tego właśnie utworu odnosi się informacja L. T h o r n d i k e' a, 
ib" s. 747, niezbyt zresztą ścisła: nA treatise on the sphere at fol. 41...... 
!HI Według opinii prof. Bilińskiego: Alexandri Topica. Wiadomo też, że Aleksan- 
der z Afrodyzji napisał Commentarius in VIII libros TopicoTum Aristotelis, który 
to komentarz, zdaje się, nie był znany w przekładzie łacińskim przed r. 1542, kiedy 
to w Paryżu wydano tłumaczenie Wilhelma Dorotheusa. Również Aleksander de 
S. Elpidio, augustianin włoski z pier
szej połowy XIV w., napisał nie tyle Topka, 


53 


I
>>>
54 


cipium propositi de quo et ad quid et qualiter a1's disse1'endi instittl.enda 
X Quoniam autem huiusmodi interrogatio dissimilitudinem p1'incipii non 
pa1'tis scilicet debet Explicit". 
Fol. 1221'-1351', Pichardus, Logica. lncipit: "Consequentia bona est 
cuius improbabile est Explicit: Quo pac to exempli gracia in primis com- 
munibus fo1'matis substantiis et plures ordines subsistunt communius". 
Rękopis wchodzi w sklad tej partii zasobu rękopiśmiennego Biblioteki 
Watykańslciej, która nie zostala jeszcze objęta nowożytnymi katalogami 97. 


ile Commentariu8 in Aristotclis libros Topicorum. Zob. C. J o c h e r, ALLgcmcincs 
GelehTten-Lexicon, T. I, Leipzig 1750, łam 257; J. C. A d e 1 u n g, Gclchrtcn-Lcxicon, 
Bd. I, Leipzig 1784, łam 566. 
87 Tak prof. Bi1iński w cytowanym liście.
>>>
11. CZLOWlEK l POZNANIE 


A. DROGI POZNANIA 


l. POGLĄDY ALEKSANDRA RlRKENMAJERA 


Ponad pół wieku temu A. Birkcnmajer, wybitny mediewista polski 
i najlepszy znawca problematyki witelOllskiej, poruszył i naświetlił krótko 
ze swego punktu widzenia podstawowy problem epistemologii Witelona
 
czyli zagadnienie doktryny dwu dróg poznawczych l. Doktryna ta wyda- 
wała mu się poglądem niemal identycznym z "awerroistyczną teorią 
podwójnej prawdy, teologicznej i filozoficznej", niezależnych od siebie, za 
czym miała przemawiać także zbieżność w czasie stanowisk Witelona i Si- 
gera z Brabantu 2. Referując to zagadnienie w wersji Witelońskiej mówił 
jednak Birkcnmajer nie tyle o "dwu prawdach", ile o "dwu drogach", 
rozbieżnych dla Witelona, i w dowód tej rozbieżności przytoczył jego for- 
mułę, że "lubo upadek aniołów wedle Wiary koniecznie trzeba przyjąć, 
to niepodobna nań się zgodzić w świetle rozumu przyrodzonego i ze wzglę- 
du na porządek Wszechświata" s. Wyakcentował też do pewnego stopnia 
obydwa bieguny postawy epistemologicznej Witelona, który przytoczyw- 
szy argumenty za drogą naturalną i możliwą, wzywa w imię zasługi dla 
wiary do wyznawania poglądów ojców Kościoła, zwłaszcza zaś pa- 


l A. B i r k e n m a jer, Studia nad Witelonem, cz. I: Dwa nieznane pisemka 
Witelona, s. 11. 
I Ib.: "Wstęp jest interesujący ze względu na zaznaczony zaraz w pierwszych 
wierszach autorytet Platona oraz ze względu na stanowisko autora wobec teologii. 
Przywodzi nam od razu na pamięć, że działalność Witelona przypada na czas, kiedy 
wielu filozolów, paryskich zwlaszcza, głosilo awerroistyczną teorię «podwójnej praw- 
dy», teologicznej i lilozoficznej, które są od siebie nawzajem niezależne. Witelo stoi 
tutaj na tym samym prawie stanowisku co Siger z Brabantu". 
I Ib,: "Zastrzega się [Witelo - J. B.] wprawdzie wyraźnie, że nie chce się sprze- 
ciwiać «zasadom świętej religii chrześcijańskiej», ale że pragnie jedynie «secundum 
uiam naturalem et possibilem» badać naturę demonów, którą religia bada «secundum 
viam non naturalem, immo diuinam, diuinitus reuelatam» - przykład jednak, ktć.."y 
podaje, od razu wskazuje, że obie te drogi są dlań rozbieżne [,..j". 


....-
>>>
56 


pieża Grzegorza Wielkiego, by wierzyć w upadek aniołów i że upadli 
aniołowie są tera:z demonami ł. 
Odkrycie pełnego tekstu listu Witelona do Ludwika we Lwówku spo- 
wodowało nieznaczną modyfikację stanowiska Birkenmajera. Doszedł on 
wtedy do wniosku, że w pełnym tekście przeciwieństwo między nauką 
i wiarą jest mniej wyraźne niż w skrócie 5. 


2. WITELO NIE JEST AWERROISTĄ 


Czy poglądy Sigera z Brabantu i Witelona były bliskie? Sig er z Bra- 
bantu był arystotelikiem, Witelo arystotelizującym neoplatonikiem. Witelo 
nie głosił tez charakterystycznych dla radykalnego arystotelizmu parys- 
kiego lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XIII w., zwanego trady- 
cyjnie awerroizmem paryskim, tez, które decydowały o heterodoksyjności 
tego ruchu umysłowego względem chrześcijaństwa: tezy o wieczności 
świata, przejętej od Arystotelesa, i tezy o jedności intelektu możnościo- 
wego u wszystkich ludzi, pochodzącej od Awerroesa 6. Jeśli nawet Arysto- 
teles był dla Witelona człowiekiem naj doskonalszym , stworzonym po to, 
by identyfikować się z samym Prawem Przyrody 7, to jednak - przeciwnie 


4 Ib.: "Na stwierdzenie tego przytacza szereg argumentów, kończy jednak zda- 
niem, że «religia wszystkie te i tym podobne argumenty rozwiązuje w imię Wiary, 
bo Wiara jest czymś takim, co nie ma zasługi, jeżeli się na dowodach doświadczenia 
opiera». Wprawdzie w Piśmie jw. nie ma wyraźnego świadectwa na to, że aniołowie 
upadli, ale stwierdzają to Ojcowie Kościoła, jak św. Grzegorz i inni: wierzmy zatem 
w upadek aniołów i że ci upadli aniołowie są teraz demonami". 
6 T e n ż e, Etudes sur Witelo, partie III bis, s. 409: "Mais ił est encore une autre 
question plus importante du point de vue doctrinal, sur laquelle la decouverte recente 
a jete de la lumiere: on s'appercoit en efł'et que l'opposition entre la Science et la 
Foi est moins prononcee dans le texte original que dans l'abrege". Już wcześniej 
zauważył jednak Birkenmajer, że zarówno wobec Sigera z Brabantu, jak wobec 
teologów zajmował Witelo stanowisko odrębne. że nie miał się za zwolennika awerro- 
izmu, choć dzięki teorii "podwójnej prawdy" zbliżał się do Sigera, zob. ib., III partie, 
s. 330: ,,[...] il [Witelo - J. B.] ne se dec1are pas adepte de l'averroisme et s'il se 
rapproche de Siger en admettant la theorie de la «double verite», c'est precisement 
ce qui l'eloigne des theologiens dont ił se distance sciemment lui-meme". 
· F. van S t e e n b e r g h e n, SigeT de Brabant d'apTlłs ses oeuvres inćdites, Siger 
dans l'histoire de l'aristotelisme, "Les Philosophes belges. Textes et Etudes", t. XIII, 
2, Louvain 1942, 5. 497: "Les donnees certaines sur lesquelles nous pouvons tabler se 
reduisent aux suivantes: un courant philosophique heterodoxe a existe Ił Paris entre 
1260 et 1277; ce courant est fondamentalement aristotelicien et doit etre caracterise 
comme un aristotelisme heterodoxe au radical; au chapitre de l'ame intellective 
certains de ces philosophes ont accepte l'interpretation averroiste d'Aristote en pro- 
- fessant le monopsychisme d'Averroes". Ib., s. 494: ,,[.u] les grands scolastiques [...] 
critiquent la these de l'eternite du monde, qui est commune Ił l'ecole peripateticienne 
tout entiere; com me doctrine specifiquement averroiste, ils condamnent et refutent 
[...] la these de l'unique intellect possible, [...] enfin la condamnation de 1277 et les 
ecrits de Raymond Lulle trahissent l'existence, chez les «averroistes», d'une mentalite 
rationaliste, qui accentue l'opposition de la philosophie et de la theologie [...]". 
1 List Witelona, s. 18, 748-750: "Verum tamen, cum Aristoteles fuerit homo per- 
lcctissimus, quantum fuit in potentia viile possibilis (natura), factus ad hoc, ut esset
>>>
57 


niż dla współczesnych mu paryskich arystotelików radykalnych - nie 
był dlań autorytetem absolutnym. Arystoteles w ujęciu Witelona wraz 
z innymi ludźmi objęty jest bowiem implikacjami zasady, że "nie każdy 
człowiek dostrzegł wszystko" 8, czyli że także w wyjątkowych przypad- 
kach mógł się mylić. Zarówno Arystoteles, jak Awerroes byli dla Wite- 
lona przede wszystkim mistrzami logicznego rozumowania 9. 


3. DWIE PRAWDY CZY DWIE DROGI? 


Jeżeli Tomasz z Akwinu i inni teologowie paryscy lat siedemdziesią- 
tych XIII stulecia zarzucali Sigerowi z Brabantu, że faktycznie głosi 
teorię dwu prawd sprzecznych z sobą, teologicznej i filozoficznej 10, to 
w zachowanych pismach Siger wyznaje raczej teorię d w u dr ó g 11, 


totius regula naturae [...J". Por. A W e r r o e s, De anima, lib. III, c. 2, [w:] A r i s t o - 
l e l e s, Opera omnia, ed. Venetiis 1560, t. VII, fol. 109rb: "Credo enim, quod iste 
homo [Aristoteles - J. B.] fuerit regula in natura et exemplar, quod natura invellit 
ad demonstrandum ultimam perfectionem humanam". M. H o r t e n, Die syrische 
und arabische Philisophie, [w:] Friedrich Ueberwegs Grundriss der Geschichte der 
Philosophie, T. 2: Die patristische und scholastische Philosophie, hrsg. von Dr. B. 
G e y e r, Stuttgart 1961, s. 360. 
8 List Witelona, s. 17. 715-716, zawiera zarzut: "Sed opponitur ex adverso quo 
modo crgo substantia talis latuit Aristotelem, principem philosophorum", a dalej 
W tym liście, s. 18, 747-748, mamy odpowiedż na ten zarzut: "Ad primum ist-Jrum 
dico, quod argumentu m ab auctoritate non valet negative, quia non omnis homo vidit 
omnia". 
9 Ib., s. 18, 757-759: "Et credo, quod si Aristoteles et Averroes viverent, si ipsi 
daemones esse supponerent, quod demonstratione mca essent contcnti in corum 
quidditate". 
10 Thomae Aquinatis Opera omnia, studio ac labore S. E. F r e t t e et P. M a r e, 
vol. 32, Parisiis 1889, Sermo III. in III dominicam post festum apostolorum Petri et 
Pauli, s. 676: "Inveniuntur aliqui qui student in philosophia, et dicunt aliqua quae 
non sunt vera secundum fidem, et cum dicitur eis quo c hoc repugnat fidei, dicunt 
quod philosophus dicil hoc, sed ipsi non asserunt: immo solu m recitant verba philo- 
sophi. Talis est falsus propheta, sive falsus doctor, quia idem cst dubitationem mo- 
vere et eam non solvere quod eam conceden". Zarzut Tomasza jest więc tylko 
wnioskiem z postępowania magistrów artium wyznających arystotelizm radykalny, 
gdyż oni sami doktryny dwu prawd nigdzie nie głosili, przynajmniej w trzeciej 
ćwierci XIII w. Zob. także: E. G i 1 s o n, Boece de Dacie et la double verite, "Archi- 
vcs d'histoire doctrinale et litterairc du Moycn Age", 1955, nr 30, Paris 1956, s. 81: 
,,11 fut longtemps admis que certains de maitrcs touches par la condamnation de 
1277, notamment Siger de Brabant et Boece de Dacie, avaient enseigne une doctrine 
dite de la «double verite». Le texte mcme de la condamnation invitait a le faire. 
Selon cette doctrine il se pourrait qu'une certaine conc1usion flit «vraie» en philo- 
sophie, bien que la conc1usion conta-ake lut pareillement «v.raie» du point dc vut: 
de la revelation et de la foi chretiennes. Depuis unc trentaine d'annees cependant, 
la pIu part des historicns qui ont etudie d'un peu pres les ecrits de ces maitres eux- 
-memes, se sont accordes a conc1ure que pas un texte connu ne permettait de leur 
attribuer cette doctrine". Zob. również: t e n ż e, Historia filozofii chrześcijańskiej w 
wiekach średnich, przełożył S. Z a 1 e w s k i, Warszawa 1966, s. 389-390. 
11 Sigeri de Brabantia Quaestiones de anima intellectiva, zob. wyd. w: P. M a n _ 


....... .............
>>>
58 


teologicznej i filozoficznej 12, która rzeczywIscle łączy dawnego wycho- 
wanka Uniwersytetu Paryskiego, aktualnie przebywającego na Uniwersy- 
tecie Padewskim, Witelona z radykalnymi arystotelikami Paryża. Sigerowa 
droga rozumu naturalnego 13, nazywana też drogą filozofii, w swej anty- 
nomii z drogą teologiczną jest formalnie identyczna z Witelońską drogą 
naturalną i możliwą 14 i dla obydwu filozofów wspólnym terminem jest 
rozum naturalny 15. Przed sądem rozumu naturalnego stają u nich pojęcia, 
poglądy i postawy moralne. Radykalni arystotelicy żyją jednak w świecie 
spekulacji 18, natomiast Witelo jest w większym stopniu empirykiem, gdyż 
jego rozum naturalny w swej argumentacji posiłkuje się potocznym do- 


d o n n e t, Siger de Brabant et l'averrotsme latin au XIII" siecle, vol. 2, Louvain 1908, 
s. 165: ,,[.u] et per v i a m philosophlae videtur primo sic". Ib., s. 169: "Et ideo dico 
propter difficultatem praemissorum et quorundam aliorum, quod mihi dubium fuit 
a longo tempore, quid v i a rationis naturalis in praedicto problcmate sit tenendum, 
et quid senserit Philosophus de dicta quaestione; et in tali dubio fide i adhaercndum 
est, quae omnem rationem humanam superat". Por.. też: Z. Kuk s e w i c z. De Siger 
de Brabant li Jacques de Plaisance. La theoril! de l'intellcct chez les averroistes 
latins des XIIle et XIV' Biecles, Wrocław 1968, 8. 76, 82. 
II U Sigera z Brabantu istnieje przeciwstawienie między drogą rozumu natural- 
nego (via rationis naturalis) i wiarą chrześcijańską (fides), zob. przypis 11. Jest samo 
przez się zrozumiałe, że rozumowanie teologów stanowiło także drogę. 
l. Zob. przypis 11. 
14 List Witelona, s. 7, 278-284: "Scribo itaque secundum via m naturalem et 
possibilem natur8m daemor.es, quos sancta religio secundum via m non naturalcm, 
immo divinam, divinitus revelatam, quosdam caelestes angelos de hierarchia caelesti 
propter radicem peccati, quac est superbia, praedicat cecidisse. Sed si casus angelo- 
rum per fidem, quae omnium rationem et sensus exsuperat, sit nccessarius, tamen 
per rationem naturalem et ordinem universi non est possibilis [...1". Ib., s. 8, 323-328: 
"Sed quidquid sancti patres et fundatores fidei christianae in conciliis reverendis 
[de] hoc dixerunt, et bcatus Gregorius, ut dicitur de paenitentia definitive secundo 
paragrapho hinc in capitulo 1° Hiob, asseruit evidentcr. Credamus ergo casum ange- 
lorum per fidem et hos angelos esse daemones. Sed tamen, quia quaestio est a me 
naturaliter quaesita, ad ipsam natura liter respondcbo". Co do poglądów Sigcra 
z Br8bantu na ten temat zob. przypis 11. 
15 Ib., s. 8, 302-304: "Non enim potest r a t i o n a t u raI i s accipere substantias 
separati"ls nisi motores caelestwm orbium vel corporum". Co do Sigerowego tcrminu 
ratio naturalis zob. przypis 11. 
II Znamienne pod tym względem jest wyznanie Sigera z Brabantu: "Quod si 
quis dicat hoc esse erroneum animas a corporibus totaliter non scparari et eas poenas 
ct praemia recipere secundum ea, quae gesserunt in corpore; quod enim non ita 
fiat est extra rationem iustitiae. Dicendum, sicut et a principio dictum est, quod 
nostr8 intentio principalis non est inquirere qualiter se habeat veritas de anima, sed 
quae fuit opinio Philosophi de ea". Zob. Sigeri de Brabantia Quaestiones de anima 
intellectiva, s. 150-151. Por. Z. Kuk s e w i c z, De Siger de Brabant d Jacques de 
Plaisance..., s. 81. A zatem Siger z Brabantu jako radykalny arystotelik za swój 
główny cel uważa dotarcie do poglądu Arystotelesa w kwestiach przez siebie oma- 
wianych, a prawda jest dlliń celem drugorzędnym. Zasady wszystkich nauk znane 
są z Arystotelesa. Droga jego ratio naturalis jest spekulatywną dedukcją z tych zasad 
i to go w pełni zadowala.
>>>
59 


świadczeniem 17. Ostatnią instancją rOZUlllU naturalnego Sigera jest auto- 
rytet Arystotelesa, dla Witelona zaś zmodyfikowany układ kosmiczny 
Awicenny i potoczne doświadczenie 18. W przypadku wyraźnej sprzecz- 
ności między treścią objawienia chrześcijańskiego a tezą rozumu natu- 
ralnego obydwaj głoszą, że należy trzymać się wiary 18. Witelo i Siger 
z Brabantu nie studiowali teologii i badając na drodze rozumu naturalnego, 
drodze filozoficznej, problemy, w które była zaangażowana teologia 
chrześcijańska, musieli zakładać separację obydwu biegunów średnio- 
wiecznego poznania, gdyż w zakresie teologii byli niekompetentni 20, 
a przy założeniu wyłączności teologii nie mogliby w ogóle przeprowadzać 
takich badań. Teoria dwu dróg wyłoniła się z badawczych potrzeb filozo- 
fów i uczonych łacińskiego Zachodu w latach sześćdziesiątych XIII w. 
Nie była jednak niczym nowym, choć dopiero wtedy została ostatecznie 
sformułowana. Już w drugiej ćwierci XIII w. anonimowy autor kwestii 
egzaminacyjnych dla paryskiego wydziału artium roztrząsając kwestie 
etyczne wyakcentował przeciwieństwo stanowisk filozofii i teologii przy 
problemie szczęścia i problemie zmartwychwstania ciał 2t. Także Albert 


17 List Witelona, s. 13, 546-547: "Et entitatem ipsorum experimentum praestat. 
Et similiter ratio experimento supposito [...]", a także s. 20, 836-837: "Non credere 
en im nisi sensibilia vesanum reputo, maxime si ratio per aliquod experimentum in 
ardua habeat ascensum". 
18 Zob. przypis 16. Co do stanowiska Witclona: List Witeluna, s. 7, 281--284: "Sed 
si casus angelorum per fidem, quac omnium rationem et sensus exsuperat, sit neces- 
sarius, tamen per rationem naturalem et ordinem universi non est possibilis [...]". 
II Sigeri de Brabantia Questiones de anima inteHectiva, s. 169: ,,[u.] et in tali 
dubio fidei ad harend um est, quae cmnem rationem humanam superat". Por. też 
przypis 11. List Witelona, s. 8, 323-327 (por. przypis 11), a zwłaszcza: "credamus 
ergo casum angelorum per fidem". Ib., s. 7, 282: ,,[...] per fidem, quae omnium ratio- 
Ilem et sensum exsuperat [.u]"; s. 20, 858-860: "Nec vol0 pcr hacc praeiudicasse 
sententiis meliorum et m lxime revercndae fidei christianac, cui credo melius, quam 
alicui rationi [.u]". 
10 Siger z Brabantu całą swoją działalnością związany był z wydzialem artium 
Uniwersytetu Paryskiego i nigdy nie studiował teologii, prawa kanonicznego ani 
medycyny. List Witelona. s. 1, 3-7: "Petistis, ut scribcrem vobis de rebus arduis et 
de causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura daemonum secundum 
comprehensiones meas, et hoc est secundum pripcipia philosophiae, quae intellexe- 
ram. Quae licet res arduae et theologicae veritatis scientia tractandae, cuius adhuc 
non fui discipulus necdum sciens in ipsa [...]". Ib., s. 20, 861--ł163: ,,[...] et si dominis 
meis et vobis similiter placeat, ad theologiae studium me transferam in futurum". 
II M. G r a b m a n n, Eine fur Examinationszwecke abgefasste Quaestionen- 
sammlung der Pariser Artistenfakultat aus der ersten Half te des XIII. Jahrhunderts, 
[w:] t e n ż e, Mittelalterliches Geistesleben, Bd. 2, Miinchen 1936, s. 195: "Bei Durch- 
sicht dieser Quaestionen zur Ethica nova et vetus treten uns Darlegungen entgegen, 
die zur Theologie in einem gewissen Gegensatz stehen und auch schon die Lehre 
von der doppelten Wahrheit wenigstens keimhaft enthalten [...]. Deutlicher tritt der 
Gegensatz zur theologischcn Betrachtunsweise in der Quaestio: "Utrum corpus sit 
natum recipere lelicitatem sicut anima» ;s entgegen. Die Antwort auf diese Frage
>>>
60 


Wielki jeszcze przed Witelonem i Sigerem, co prawda nie w kwestiach 
teologicznych, ale w sensie trzynastowiecznym wyraźnie filozoficznych, 
uważa się za komentatora wiedzy perypatetyków 22, jest więc do pewnego 
stopnia poprzednikiem arystotelizmu Sigera z Brabantu. 


4. WITELO PIERWSZYM ZWOLENNIKIEM DOKTRYNY DWU DROG 


Zdaje się, że Witelo głosił teorię dwu dróg przed Sigerem z Brabantu, 
ponieważ list Witelona do Ludwika we Lwówku jest wcześniejszy niż 
Quaestiones de anima intellectiva Sigera, gdyż traktat Witelona powstał 


ist diese: «Et videtur, quod sic, cum sit instrumentu m, per quod anima operatur 
bonum et ita videtur corpus mereri sicut anima. Ad hoc dicimus, quod secundum 
theologos hoc habet ver, itatem quia ponunt animam reiungi corpori post mortem. 
Sed hoc est plus per miraculum quam per naturam. Simpliciter enim hoc est inna- 
turale et ideo non ponitur a philosophis. Et propter hoc cum felicitas !;it post mor- 
tem sicut probat hic auctor, et non ponunt philosophi animam post mortem coniungi 
corpori. Et ideo proprie felicitas per naturam debetur solu m animae et non corpori». 
Die Verschiedenheit der theologischen und philo!;ophischen Denk- und Betrachtun- 
sweise tritt uns auch in einer quacstio des 3. Buches entgegen: «Utrum nos sumus 
tota causa boni sicut sumus tota causa mali. Et videtur quod sic per iam dicta, quia 
voluntas est in nobis sicut principium utriusque. Ad quod dicimus, quod loquendo 
philosophice sumus tota causa utriusque, loquendo tamen theologice non su mus 
suflicientes ad bonum, sed oportet gratiam in nobis a Deo infundi, quae a theologis 
sinderesis appellatur». (fol. 136. Cod. Ripoll 109, Archivo de la Corona de Aragón)". 
Nieznajomość u autora kwestii egzaminacyjnych dla paryskiego fakultetu artium 
przekładu Etyki Nikomachejskiej Hermana Niemca z r. 1240 i Roberta Grosseteste'a 
z lat 1240-1243, wśród których to kwestii znajdują się wyżej cytowane kwestie do 
Ethica vetus i Ethica nov
, upoważniła Fcrnanda van S t e e n b e r g h e n a (Siger 
de Brabant..., s. 416) za Martinem G r a b m a n n e m (l divieti ecclesiastici di Aristo- 
tele sotto Innocen:zo III e Greoorio IX, "Miscellanea Historiae Pontificiae", V: I Papi 
dei Duecento e l' ATistotelismo, lasc. I, Roma 1941, s. 121-122) do datowania po- 
wyższych kwestii na lata 1230-1240. Trzy komentarze (z których A i P komentują 
Ethica . vetus, a trzeci, F, zarówno Ethica vetus, jak i Ethica nova), opublikowane 
przez Odona L o t t i n (Psychologie et morale d la faculte des arts de Paris aux 
approches de 1250, "Revue neoscolastique", 1939, nr 42, s. 182-212), z wyjątkiem A 
nie znającego Ethica nova, więc wcześniejszego, pochodzące - zdaniem van S t e e n - 
b e r g h e n a (Siger de Brabant..., s. 425) - z lat 1230-1240, a zatem współczesne 
kwestiom egzaminacyjnym opublikowanym przez Grabmanna, znają przeciwstawne 
określenia, zapowiadające teorię dwu dróg: "loquendo secundum philosophos" (O. 
L o t t i n, Psychologie et morale..., s. 197, przypis 23), "scd quia hic non debemus 
solvere quemadmodum theologi, sed secundum intentionem philosophi, ideo dicen- 
dum est aliter" (ib., s. 199), "loquendo secundum theologos et secundum veritatcm" 
(ib., s. 200). Jak wskazują więc te wszystkie kwestie sprzed r. 1240, już w drugiej 
ćwierci XIII w. grunt pod ostateczne sformułowanie teorii dwu dróg był przygoto- 
wany. Jednak dokonał tego dopiero Witelo w r. 1268. 
21 A 1 b e r t u s M a g n u s, De animalibus, LXXVI in fine (ed_ H. S t a d 1 e r, 
"Beitrage zur Geschichte der Philosophie des Mittelalters", Bd. 15, Miinster 1916): 
"lam expletus est liber animalium, et in ipso expletum est totum opus naturarum, 
in quo sic moderamen tenui, quod dieta Peripatheticorum prout melius potui, exposui, 
nec aliquis in eo potest deprehendere quod ego ipse sentiam in philosophia naturali: 
sed quicumque dubitat comparet iis, qua
 in nostris libr i!; dicta !;unt, dietis Peripa-
>>>
61 


najpóźniej w r. 1268, a traktat Sigera dopiero w latach 1272-1273 23 , 
Poza wspólną teorią dwu dróg i wspólną bardzo wysoką oceną Arystote- 
lesa nie łączyły Witelona z radykalnymi arystotelikami Paryża żadne 
inne poglądy. Ta ocena Stagiryty wiązała Witelona z całym arystoteliz- 
mem trzeciej ćwierci XIII w., także z Tomaszem z Akwinu, a dzieliła go 
od teologów starej szkoły, tak świeckich jak i franciszkanów. 


5. STUDIA WITELONA 
Naukę wstępną odbył Witelo w Legnicy, w szkole parafialnej Św. Pio- 
tra, a następnie w szkole katedralnej Św. Jana Chrzciciela we Wrocławiu. 
Z początku uczono się na pamięć prozaicznych i wierszowanych sentencji 
Dionizego zwanego Catonem, Regulae pueriles, składu apostolskiego 24, 
śpiewu 7 psalmów pokutnych. Uwieńczenie nauki w szkole parafialnej 
stanowiła lektura i znajomość Ars minor Aeliusa Donata z IV W. 25 i recy- 
tacja powstałej około X w. eklogi Theodolusa, w której pogański pasterz 
Pfeustis zostaje pokonany przez chrześcijańską pasterkę Alathię 28. 
Szkoła kafedralna we Wrocławiu zaznajomiła Witelana z pewnością 
z Institutio arithmetica i Institutio musica Boecjusza 27, może z De tem- 
porum ratione Bedy, która uczyła zasad komputu kościelnego 28, a na 


theticorum, et tunc reprehendat et consentiat me dicens scientiae ipsorum luisse 
interpretem et expositorem". Zob. P. G. M e e r s e m a n, Introductio in opera omnia 
B. Alberti Magni, Brugis, Parisiis, Romae et Taurini 1931, s. 7. 
la Z. Kuk s e w i c z, De Siger de Brabant li Jacques de Plaisance..., s. 71-77, 
przypis 15, zwłaszcza zaś tablica chronologiczna dzieł Sigera z Brabantu na s. 76-77. 
Por. też: F. van S t e e n b e r g h e n, Siger de Brabant..., s. 552-554. 
24 G. Kor n, Breslauer Urkundenbuch, T. I, Nr 32. Dokument legata papieskiego 
Gwidona z dnia 12 II 1267 r., w którym legat organizuje szkołę przy parafii Sw. Marii 
Magdaleny we Wrocławiu: " [...l ita duximus ordinandum, scilicet ut infra muros 
civitatis Vratislaviensis iuxta ecc1esiam sancte Marie Magdalene scole fiant, in 
quibus pueri parvuli doceantur et discant alphabetum cum oracione dominica et 
salutacionem beate Marie virginis cum symbolo, psalterio et septem psalmis, discant 
etiam ibidem cantum, ut in ecc1esiis ad honorem dei legere ualeant et cantare. 
Audiunt etiam in eisdem scolis Donatum, Cathonem et Theodulum ac regulas pueri- 
les. Qui predicti pueri si maiores libros audire voluerint, ad scolas sancti Johannis 
in castro Vratislaviensi se transfer ant". B. C 1 e m e n z, Geschichte des schlesischen 
Bildungswesens..., s. 33-34. 
H Ars minor Donata była podręcznikiem nauki łaciny bardziej elementarnym 
od Ars maior. Obydwie zostały wydane w Grammatici latini, ex recensione H. 
K e i 1 i i, vol. IV, Lipsiae 1864. 
118 B. C 1 e m e n z, Geschichte des schlesischen Bildungswesens.... s. 34. 
117 Ib., s. 31-32. Edycja nowożytna w: Anicii Manlii Torquati Severini Boethii 
de institutione arithmetica libri duo, De institutione musica libri quinque. Accedit 
geometria quae fertur Boethii. e libris roanu scriptis edidit G. F r i e d 1 e i n, Lipsiae 
1867. I 
118 A. C. C r o m b i e, Nauka średniowieczna i początki nauki nowożytnej, t. I, 
Warszawa 1960, s. 41. Wydania: Bedae Venerabilis De natura rerum e. temporom 
ratione libri duo, Basileae 1529; Opuscula completa de temporum ratwne, Coloniac 
1537. Niekrytyczne wydanie nowożytne dzieł wszystkich Bedy - Beiae VenerabiHs
>>>
62 


pewno z Ars maior Aeliusa Donata 28 oraz z wyjątkami z Metamorfoz 
Owidiusza 30. 
Witelo studiował najpierw artes w Paryżu, a potem prawo kanoniczne 
w Padwie. Teza A. Birkenmajera, iż Witelo odbywał studia na wydziale 
artium w Paryżu, opiera się na informacji z listu Witelona, że powrócił 
on z miasta Paryża 31, a o swych studiach prawa kanonicznego mówi wy- 
raźnie sam Witelo 32, przy czym Padwę wymienia najczęściej, a nigdzie 
nie wspomina o Bolonii 33. Nie widać powodu, aby młody kleryk jeździł 
z Polski do Paryża w innym celu niż na studia. W świetle wzmianki o do- 
brym świadku z grodu Salzburga 34 hipoteza Birkenmajera, że Witelo 
przybył do Padwy jako towarzysz i wychowawca młodego księcia śląs- 
kiego, syna Henryka Pobożnego i Anny, królewny czeskiej, Włodzisława 
(proboszcza wyszehradzkiego od r. 1256), w r. 1262, nabiera cech dużego 
prawdopodobieństwa, gdyż ten w r. 1265 przerwał studia prawne w Padwie 


Opera omnia, edidit J. A. G i 1 e s, London 1843-1844. Nowe wydanie krytyczne, 
które było jednak dla mnie niedostępne: Bedae Venerabilis Opera de temporibus, 
edidit C. W. J o n e s, 1943. 
2V Ars maior Donata stanowiła wyższy kurs nauki języka łacińskiego. Edycja: 
Grammatici latini, ex reccnsione H. K e i 1 i i, vol. IV. 
10 List Witelona, s. 14, 577-578: "['h] su nt semidei, sunt rustica numina, nym- 
phae, faunique et satyri et monticolae silvani". O v i d i u s, Metam()rphoseon libri. 
I, 192. Por. Epitome tractatus Witelonis De natura daem()num, s. 128. Edycja kry- 
tyczna Metamorfoz Owidiusza: P. O v i d i u s N a s o, Metamorphoseon libri XV, 
recensuit O. Kor n, Berolini 1880. Owidiusz i Tibullus oraz Propercjusz byli w śred- 
niowiecznych szkołach czytani w wyjątkach. B. C 1 e m e n z, Geschichte des schlesi- 
schen Bildungswesens..., s. 35. 
II List Witelona, s. 12, 512-513: ,.Et hoc modo audivi per famam in Polonia, 
cum de villa Parisiensi rediissem [...]". 
It Ib., s, 20, 863-865: "At nunc studio iuris canonici insisto diligel1tius et insi- 
stam, quousque Deus, qui dat abundanter et non properat, lI)ihi illius scicntiam aliqu- 
ando praestabit". 
31 Ib., s. 17, 731-734: "Et tamen quaedam mulier Padual1a confessa luit cuidam 
sacerdoti hircum cornutum secum concubuisse, qui post concubitum disparllit. 
amplius non visus. Istud accidit Paduae anno Domini millesimo CcoLXVo", W i t e 1 o, 
Perspectiva, lib. X, prop. 69: ,,[.n] et talem iridem non nam, nec duas tantum, sed 
etiam quatuor simul vidimus Paduae, sole iam ad vesperam declinante et erant irides 
in distantia 10 graduum a sole, et omnes circulorum completorum et in superficiebus 
diversis et erB nt quaedam quasi se extrinsecus contingentes". Ib., lib. X, prop. 42: 
"Sed forte si aqua fuerit c1ara valde et pauca - quales aquas in loco subterraueo in 
concavi\ate montis, qui est intcr civitates Paduam ęt Vincentiam, qui locus dicitur 
Cułialus, nos vidimus lucidas quasi ut aerem - tunc forte non comprehenderetur 
imago formae rei visae sub aqua tali esse maior, quam si in aere videretur [.n]". 
Cyt. za: A. B i r k e n m a jer, £tudes sur Witelo, IV partie, s. 362. 
14 List Witelona, s. 13, 557-8. 14, 563: ,,[...] in aliquo loco eadem forma pluribus 
(simul) apparuit et se omnibus prostituerit, qui habitaculum suum temporibus 
opportunis intraverunt, ut dictum fuit mi hi per bonum testimonium de quodam 
castro dicto Salezpurgum, ubi mulier pu1cherrima morabatur , sed mansit solitaria 
et tamen luit amatoribus importuna. Cuius rei rationem Plato reddit aliqllaliter, sed 
theologii pu1chris ambagibus evadunt". .
>>>
63 


i został arcybiskupem salzburskim 35. Jak świadczą tłumaczenia traktatów 
optycznych, astronomicznych i matematycznych z greki na łacinę, podjęte 
w lutym 1269 r. w kurii papieskiej w Viterbo przez Wilhelma z Moerbeke, 
kapelana i spowiednika papieskiego, któremu później Witelo zadedykuje 
swą Perspektywę 36, już z początkiem tego roku Witelo przebywał w Vi- 
terbo 37. Z tego względu A. Birkenmajer przyjął, źe Witelo opuścił Padwę 
w drugiej połowie 1268 r. ss , zapewne jeszcze przed śmiertelną chorobą 


86 A. P o t t h a s t, Regesta pontificum Romanorum nr 19443, gdzie odnotowany 
został list papieża Klemeosa IV z dnia 24 XI 1265 r., przyznający Włodzisławowi 
godność arcybiskupa salzburskiego. Por. też: A. B i r k e n m a jer, 
tudes sur 
Witelo, IV partie, s. 391, przypis 147. 
86 W i t e 1 o, Perspectiva, pro!., 1-3: "Veritatis amatori fratri Wilhelmo de Mor- 
beka Witelo, li1ius Thuringorum et Polonorum, aeternae lucis irrefracto mentis radio 
lelicem intuitum et intellectum perspicuum subscriptorum". C. B a e u m ker, Witelo, 
ein Philosoph und Naturforscher..., s. 127. 
87 A. B i r k e n m a jer, 
tudes sur Witelo, IV partie, s. 388-389: "Nous nous 
servirons [...] d'un manuscrit inestimable - et malhereusement peu connu en dehors 
des historiens des sciences mathematiques - le cod. Ottobon. lat. 1850, autographe, 
comme on le sait, de Guillaume de Moerbeke. Nous y apprenons que cet infatigable 
traducteur, cantonne jusqu'en 1268 exc1usivement dans la litterature philosophique, 
s'est lance soudain en 1269 dans le domaine des mathematiques, de l'optique et de 
l'astronomie. Au debut du manuscrit il a copie une ancienne traduction arabo-latine 
du De specu lis d'Alhazen et du De ponderibus du Pseudo-Archimede et il a rempli 
tout le reste d'oeuvres d'Archimede, d'Eutokios, de Heron et de Ptolemee, traduites 
par lui-meme pendant toute l'annee 1269 et une partie de l'annee 1270. II a termine 
la premiere traduction «anno Christi 1269 mense Februario», et l'avant-derniere - 
«ultima die Decembris 1269». C'est precisement celle-ci (la Catoptriąue de Heron) 
qui nous a permis - du lait qu'elle est uti1ise dans le VC livre de la Perspectiva - 
d'etablir le terminus post quem. Car ił ne fait pas de doute [...] que Witeló connaissait 
les traductions contenues dans le cod. Ottob. 1850, non seulement celle de Heron, 
mais pour le moins encore celles d'Archimede et d'Eutokios. La supposition ne 
s'impose-t-elle pas quc ces traductions ont ete laites a sa priere? Les ouvrages grecs 
de mathematiques et de physique ne pouvaient presenter aucun interet pour saint 
Thomas, a la demande de qui Guillaume de Moerbeke avait traduit Aristote et ses 
commentateurs. D'ailleurs, depuis la fin de 1268, ił se trouvait deja a Paris. On 
pourrait, avec plus de raison, penser a Jean Campano de Novara, exercant (depuis 
1264), comme Guillaume de Moerbeke, la fonction d'aumonier papaI. Mais ił ne 
trahit d'aucune maniere la connaissance des opuscules contenus dans le manuscrit 
ottobonien. Par consequent, a quoi bon se perdre dans des suppositions, qua.nd tout 
indique Witelo? On peut donc presumer, non sans fondcment, que Witelo se trouvait 
Ił Viterbe des le debut de 1269". Nadto wypada tutaj zauważyć, że Witelona jeszcze 
przed pisaniem przezeń Perspektywy łączyła z Wilhelmem gorąca przyjaźń (W i t e 1 0, 
Perspectiva, pro!. 34-35: "sub amoris nexu quo tibi coniungor"), nic więc dziwnego, 
że Brabantczyk pomógł Witelonowi swoją pracą prz
ldadową z zakresu greckich 
nauk matematyczno-przyrodniczych. 
88 A. B i r k e n m a jer, 
tudes sur Witelo, IV partie, s. 389: "De ce fait, ił laut 
situer son sejour a Padoue entre, 1260 et 1268". T e n ż e, Witelo, najdawniejszy ślqski 
uczony, s. 15: "Zapewne w drugiej polowie r. 1268 opuścił Witelo Padwę udając się 
na dwór papieski, [...] ale natrafił na moment dla siebie bardzo niekorzystny; dnia 
29 XI 1268 zmarl papież KIcmens IV, po czym na stolicy Piotrowej nastąpiła długa
>>>
64 


i zgonem papleza Klemensa IV w dniu 29 XI 1268 r. Studia paryskit' 
ukończył Witelo prawdopodobnie z końcem lat pięćdziesiątych XIII w. S8 
potem na krótko wrócił do Polski i uczył w szkole Św. Piotra w Legnicy 40 
zanim wyruszył w orszaku najmłodszego z synów Henryka Pobożnego. 
Włodzisława, do Padwy, gdzie studiował prawo kanoniczne w latach 
1262-1268 41 . 
Opublikowany przez Martina Grabmanna zbiór kwestii egzaminacyj- 
nych paryskiego fakultetu artium pochodzi z lat 1230-1240 42 , a więc jest 
najwyżej 20 lat wcześniejszy niż studia paryskie Witelona. Nic nie wska- 
zuje, by w tym czasie mogła nastąpić zmiana programu studiów, a nawet, 
jak dowodzi Fernand van Steenberghen, statut z dnia 19 III 1255 r. wpro- 
wadził na wyd
iał artium Uniwersytetu Paryskiego lekturę wszystkich 
znanych dzieł Arystotelesa 43 i zalegalizował po prostu całą dotychczasową 
praktykę wydziału 44. Zbiór kwestii egzaminacyjnych, zrelacjonowany 
przez Grabmanna, jest obszerniejszy, gdyż zawiera teksty matematyczne, 
opuszczone w statucie z r. 1255, wprowadzającym za to jeden element 
nowy: traktat Qlisty ibn Luquy De differentia spiritus et animae 45. 
Jest zupełnie nieprawdopodobne, by mimo pominięcia w statucit 
z r. 1255, szeroko rozumiane w XIII w. dzieła matematyczne, obejmująct:. 
astronomię, geometrię, arytmetykę i muzykę, nie były w latach pięćdzie- 
siątych wykładane na paryskim wydziale artium. 
Opierając się na obydwóch programach możemy wymienić lektury, 
z których każdy student tego paryskiego wydziału był egzaminowany, 
przy czym oczywiście teksty greckie i arabskie były czytane w przekładach 


sedyswakancja, zakończona dopiero w dniu l IX 1271 przez konklawe, z którego 
wyszedł Grzegorz X (]271-1276)". 
lU T e n ż e, Witelo, najdawniejszy ślqski uczony, s. 13: "Aby uzupełnić wykształ- 
cenie, udał się Witelo do Paryża. Najwcześniej było to około 1250 r., najpóźniej na 
krótko przed r. 1260". 
40 J. B u r c h a r d t, Zwiqzki Witelona z Wroclawiem, s. 448. 
41 Zob. przypis 38. 
41 M. G r a b m a n n, Eine fur Examinationszwecke abgefasste Quaestionen- 
sammlung der Pariser Artistenfakultiit..., s. 183-199; t e n ż e, I divieti ecclasiastici 
di Aristotele..., s. 121-122; F. van S t e e n b e r g h e n, Siger de Brabant..., s. 416, 570. 
41 T e n że. Siger de Brabant..., s. 466: "La date du 19 mars 1255 consacre dHi- 
nitivement l'introduction de l'aristotelisme a la Faculte des aI"ts de Paris. Le statut 
promulgue a cette date par la Faculte tout entiere cette fois, reorganise les etudes 
et met au program me toutes les oeuvres connues d'Aristote [...]". 
u Ib.: "II resulte des considerants et des stipulations de ce statut qu'il n'intro- 
duit pas un programme de lecons jusqu'alors inconnu, mais qu'i1 legalise et rend 
obligatoire une situation deja etablie depuis quelque temps. Ce fait explique sans 
doute pourquoi les statuts de 1252 et de 1255 ne provoquerent aucune reaction, ni de 
la part de l'autorite episcopale, ni de la part des theologiens, ni de la part du pape". 
41 M. G r a b m a n n, Eine fur Examinationszwecke abgefasste Quaestionen- 
sammlung der Pariser Aristenfakultiit..., s. 183-199. a szczególnie B. 188--189: F. van 
S t e e n b e r g h e n, Siger de Brabant..:, s. 466.
>>>
"}1 
" ftł' 

ł
 
E
 " 
': 
1' 
L
 t'r 
re' ł) 

 
 l 3 
fUj 
" 
t( 
r
 !, t 
1144 


I
>>>
)
>>>
.. 
, ""'ł--
";' Wl "'r.... r- t 1 (...r", J.__..: _:,.:- ,+ }
.
 r. _ 
· łł- ,;
!

_
 ',"

"ł- Ń-t.
_..... lo, &........t.-# 

.# .... Fr r--;
"'" ,...... "'j
" 
ł ;I6.f ...... 
..... de,
..AJ -".. 
ł-.41L _
( łł----1 .eh 


'"'-1 k.J.:o. 

 "-łf"'" 
 4Ył...... ti..-\ p.,..,
 tjiB":11 

 ....- ... .....) +-' a.,... 
 \r :"-£/4 
 
"""" 
 
. ... f_ -.... ... ' , 
...... ......,.., 
- ,.,-łł ft
- 4 6£..., 
 P!fI"ł'4-" 
At..J,..( 
 
 j'.,.... ,--',.,.... 
'
 'f---ł- -ł--.. J ",,:,,- 


I.......,4 i-:t '-'-1 
 .-" 
 .:ł
.., ¥ba.Ut
44 
. /,.".. ..}..,. B 'I
- ,...cqł, ,,;.....

....,..... 
-tiJt.-. 
, 

.A' 
f - 4 

 
". 
1 ,. rłJ(' ......,.ł..+ 
 J.!i.-'1 (6' .
':- ". J 

 

 ":-AłA-t G 

-
 
-J{, .--' ,- 
 1:1:-. .... 

"""4- .... .:J r
t 
 
 
 -.,.',.........Ił..... 
6:££' ,r.L.... .,..:.££, tJ

 ł-""' -IJA..... c-_
""'ł-..'
 "'-'

 
(:-I...,.¥f..,,,...... .... '.. 
.. .....,
 
 
_......", 
....... 
 lJIIIIw ,,'-')ł.., ,........ 
--Ij -r
""I'-..( 
.....- t-tJ. ori. 
 ., J
1-
£J.'.../l---
;:;;- 
p....... 
 ....,
............" ł........4Ił' ...n,) /,.,.,..._ .... 
J r, -1', ...... - 
. 
...-.., r"f-...... {" 1''''''- .....
 c........' -DA'I-: 
... ""
 
 ..4
,..,. .,1;'": -uJ...'fzL.łj..... 
.../i- -
,. 
--: {a.,.-.- 
 .. ł q
 .',
.... 
,.s.... 
...
 
 
 
 ł:t'I f' -,....::;"...... clł
 
'
 e..h.... "..=0. -łf
,,
 --J. _A..& \\
.,. 
..,'-' wiJ., .. 
...,. '-'4-' =:.. -ł"::" 
- ,JJ.,z.1-ł4'&-A 


,.",... 
 .
 -: .""" H -""1 ,.;;r...,,,,
 4-. C 
(łJA lhA ..ł'-;- + 
-.....ł ..,...:.JJ f.. 
 
ł-.. 4 -..
 .I....
 
(.rw.., ....w. -- ('-'4 1"'- fl..-f.:s"c j;- ., 6...- C' :... aj 


., 
,
 


___L r..
' 
;" . 



 
: 


) 


,. 


.J. I.,.. I._r 


,,? 


11. Początek skrótu traktatu Witelona De natura daemonum w rękopisie Vaticanus 
latinus 9369
>>>
..f/ .. .. .'. ł ;.. 
. 
_ 
_ 
. l-A,:. I r r ,!.-J, h' .
- , .' .#1 
, 
--łł' £
......"') 
.....{ "..",- I!'.. 
:...
 
. -.... ,..: .,'fł... - _ 
.J,..1.,l ot-1'IIf .""":'"....,.;..6...', C 
-, -t.-" __ 
j- .r,.;-l".-:.J .""'.,-.,....", - tl 4A"'; d Jl.A#- '1 .ort 
k-., . --...:. ol- 
 _.
 -4- ' 
. . :

 .Ih ., 

,
 .....,

 ";
-ł-, 
. 
 ,o..j .:
 
 .ci....., . .u- 
_ \"
' ..ł
.
--A 
. ',. .
 
 
 ....,,
 

 
 
('....) t;.:L':;;
"',- 
s.
 ..-,.J. ..... 
 
...JP.tfh ..
.
"....-Jr,... _ 
-łIIf""'k.,fl.ła hJ4 , .", ..,
'-"f...J
......... W

 
"'''I
 ... 
; ," ,..,.;.. O". "
""'-"'-' 4 .,..,.
 
.. 
 r4-- 
 l 
 . · ,q llt,1.h 
,... 
(- 
..,,... ."".1'- 
 ,..., \.. eJ (-lU. 
'- 
..Jl
 fI1t.,-. Ii'- F
.,.... .....ł' ...., Ii, -JtJ,:J' 

.. """''ł!'....s,.J 
,,-
,-; r...."tr.j Ił n
' 
" .....i! 
...;..-, 
 
""'.,
'., G.f--,)I
 

f(----, 
.au 
 .,..,\.aN £..
 f- 
J:.6r- 

r 
" Ar-r-" ł,;, 4-f c....,-c.
 
,,_--,,--
-ł-..I_ ...
c..
.,,
"! 
.......- ,;J.
..,..t"

-łI'.,.,iiJ 
'}8J-&J"'IilI"' 
H t:....... .;:.. ""- 
I. S_",-A-J 
 
".;J 

 - / 
.Ił"" 

""ł
 --'4"co
 
.r. '

... 
(,-.-.. c......f
 

..,. _"tłJ"
 - 
. -. ., 
 "' ł.........- J 
.,....... .... Ii'ł-- ł-' ....... ...H 
.......M&..1 

.., C' ,. 
.,."..,,,,
..-fM.;.. ł--ł- 
 4
 
 

. ,;; 
-ł!,.JeJ'--łJ " .....
 
..,.:4f-' . 
..A' r ....... ,..,. 
 
. ,. 

. s1J'-f1. 
1J.Af.- -- «...ł.F- ,...
.:łr ---
 

"... ,
....."" 
-- ' '" -
........,..- , 
._,.;.1....... fl---ł8- (-łł
 .c.. 
 -- .. 
....
 .' 
r:...._Ił..:'..-,..",..; -..;;- ...-r
-
 " -J..L f...-.r :1.:, 
, ......,- 
r; . 
 . ' 
C)e.A 
.'........1 
 .....". 
'"- "P ' '
.f-ł._I';"'
 
. ,ł...--.J.'y-fł-. -"1J L"-.I..i..,.-i.. r..-- ;' , 
........
 _ '_'- 
r ! ,... . ,.' _ ':-.. .. 
. '"t!f ., 
. f'_;;:.,__..,... -!Jt. 
 ( . ! r' ";,.( '_ r ... 
.y-_.... _. ....,. , - '"4- -ł--.."........ 


l 


. 


. 


12. Karta rękopisu Vaticanus latinus 9369 z pochodzącymi od renesansowego znaw- 
cy Platona marginaliami komentującymi treść traktatu Witelona De natura dae- 
monum
>>>
65 


łacińskich. Z metafizyki winien był znać - Metaphysica vetus i Metaphy- 
sica nova 46 Arystotelesa oraz uchodzący za jego dzieło Liber de causis 47. 
Witelo jednak daleki był od zainteresowań ontologicznych i koncentrował 
się na naukach o świecie i o człowieku, gdyż nie bez podstaw uważał się 
za matematyka i filozofa przyrody 48. Dlatego poznał, nie tylko z obowiąz- 
ku, Almagest Ptolemeusza 48, który z czasem stał się dlań pozycją wyjścio- 
wą do własnej Scientia motuum caelestium 50, Elementy Euklidesa SI, 
z których potem w swych De elementatis conclusionibus 52 wyprowadził 


46 Co do Metaphysica vetus i Metaphysica nova zob.: M. G r a b m a n n, Forsch- 
ungen ilber die lateinischen Aristotelesilbersetzungen des XIII. Jahrhunderts. ..Beitra- 
ge zur Geschichte der Philosophie des Mittelalters", Bd. 17, H. 5-6, Miinster i. W. 
1916, s. 106-113. Nowoczesne wydanie krytyczne Metaphysica vetus zob: Metaphysica, 
Translatio Jacobi sive Vetustissima cum scholiis et Translatio Composita sive Vetus, 
ed. G. V u i 11 e m i n - D i e m, Bruxelles-Paris 1970. Zob. J. B. Kor o l e c, Stfe- 
doveke komentó.i'e k Aristoteloviim dłlum na Prazske UniversitiL Uvod do bdddni, 
"Acta Universitatis Carolinae - Historia Universitatis Carolinae Pragensis", t. XV, 
fasc. 2, Praha 1975, s. 36. Metaphysica novQ nie ma nowoczesnego wydania. 
47 Księga o przyczynach. Liber de causis, I: Stan badań nad księgq o przyczynach 
i ważniejsze w niej problemy filozoficzne, opracował M. G o g a c z, II Księga o prz1/- 
czynach, tekst łacińs
i i tłumaczenie polskie Z. B r z o s t o w s k i e j i M. G o g 8 C Z a, 
Warszawa 1970; F. van S t e e n b e r g e n, SigeT de Brabant..., s. 466. 
48 List Witelona, s. 13, 535-538: "Et si hoc accidb.t alicui, putabit se videre daemo- 
nem in lorma sua et praedicabit mirabilia et lorte tŁrritus infirmabitur ex commo- 
tione spirituum et accidentium animae. Sed illud n a t u raI i s et m a t h e m a t i - 
c u s pulcherrime ridebit". 
41 W przekładzie arabsko-łacińskim Gerarda z Cremony z r. 1175, opublikowa- 
nym potem w r. 1515 w Wenecji. Zob.: G. S a l' t o n, IntroducHon to the history of 
science, vol. II, P. 1, Baltimore 1931, s. 341. W i t e 1 o, Perspecti'
a. lib. X, prop. 77: 
,,[...) et cum arcu duplicato intrentur tabulae chordarum et arcuum prima dictione 
Almagesti positarum [...)". Por. A. B i r k e n m a jer, Astronomowie t '1strologowie 
ślqscy w wiekach średnich, Katowice 1937, s. 12. 
60 T e n ż e, Astronomowie i astrologowie..., s. 11, gdzie za WiteloTla PeTspectiva. 
lib. X, prop. 53 autor pOdaje cytat z Witelońskiej Scientia motuum caelestium, dZl"ła 
zresztą nie zachowanego: ,,[...) quoniam linea am, quae est semidiameter terrae, res- 
pectu tantae distantiae non est alicuius sensibilis quantitatis, ut alias dec1aravimus 
in Scientia motuum caelestium [...)". 
II Witelo znał Elementy Euklidesa w wersji arabsko-łacińskiej Campano da 
Novara, powstałej prawdopodobnie w r. 1256. Wersja ta została ogłoszona drukiem 
w r. 1482 w Wenecji przez Erharda Ratdolta. Potem wyszły jeszcze 3 jej edycje: 
w r. 1486 w Ulm, w r. 1491 w Vicenzy i ostatnia z nich, wenecka, opracowana przez 
Łukasza Pacciolego z r. 1509. Zob. G. S a r t o n, Introduction to the history.... vol. II, 
P. 2, s. 985-986. 
61 De elementatis conclusionibus Witelona znamy ze wzmianki w Perspectiva, 
prol., s. 129, 35-37, s. 130, 1-2 w wydaniu C. B a e u m ker a, Witelo, ein Philosoph 
und Naturforscher...: ,,[...] plurima tamen et horum quae in hoc libro praemittimus 
continentur in eo libro quem de elementatis conc1usionibus nominamus, in quo uni- 
versaliter omnia conscripsimus, quae nobis visa sunt et quae ad nos peruenerunt 
a viris posterioribus Euclide, pro particularium necessitate scientiarum universaliter 
conclusa". W zaginionym tym dziele Witelona zgromadził on w porządku systema- 
tycznym wnioski z Elementów Euklidesa, znane jego poprzednikom, matematykom 


5 - J. Bu"chartd. List Wltelona
>>>
66 
wnioski na potrzeby nauk przyrodniczych, lnstitutio urithmetica Boecju- I 
sza, będącą zresztą przekładem greckiego podręcznika Nikomacha z Ge- 
razy 63, oraz Boecjuszową lnstitutio musica, zaliczaną także w średnio- 
wieczu do matematyki 5ł, przy czym oba podręczniki Boecjusza znane mu 
już były wcześniej, z wrocławskiej szkoły katedralnej. Jego zamiłowania 
przyrodnicze kształtowały się pod wpływem następujących lektur: 
Fizyki 55, De caelo et mundo 56, De generatione et corruptione 57 i Mete- 
ora 118 Arystotelesa, De vegetablibus sive de plantis Mikołaja z Damaszku, 
traktatu uchodzącego za pracę Arystotelesa 68, De animalibus Arystotelesa 


działającym później niż Euklides,' niezbędne przy opracowywaniu matematycznym 
nauk szczegółowych. Zob. A. B i r k e n m a jer, Witelo, najdawniejszy ,ślqski uczony, 
s.22. 
u Zob. przypis 27. F. L. A. H e i b e r g, Geschichte der Mathematik und Natur- 
wissenschaften im Alterthum, Miinchen 1925, s. 49; M. G r a b m a n n, Eine fii.r Exa- 
minationszwecke abgefasste Quaestionensammlung der Pariser Artistenfakultiit..., 
s. 189. 
M Nowożytne wydanie por. przypis 27. M. G r a b m a n n, Eine fur Examina- 
tionszwecke abgefasste Quaestionpnsammlung der Pariser Artistenfakultiit..., s. 189. 
u O średniowiecznych przeJdadach Fizyki Arystotelesa pisał M. G r a b m a n n, 
Forschungen uber die lateinisehe Aristotelesubersetzungen..., s. 170-174. Nad wyda- 
niem łacińskich przekładów Fizyki pracuje belgijski uczony A. Mansion. Zob. J. B. 
Kor o 1 e c, Stredoveke komentĆ!'l'e k Aristotelovym dtlum..., s. 37, a także M. Re- 
n a u d, Aristote Latin. "Bulletin de philosophie medievale", nr 14, Louvain 1972, 
s. 113-116. Wydanie oryginalnego tekstu greckiego Fizyki: W. D. R o s s, Aristotle's 
Physics. A revised text with Introduction and Commentary, Oxlord 1960. 
u Przekład, 
 którego korzystał Witelo na studiach paryskich, mógł być tylko 
przekładem arabsko-łacińskim Arystotelesowego De caelo, Zob. M. G r a b m a n n, 
Forschu..gen uber die lateinische Aristotelesilbersetzungen..., s. 174-177. Prace nad 
wyd;uliem średniowiecznych przekładów De caelo et mundo rozpoczął D, J. AIlan. 
ZDb. J. B. Kor o 1 e c, Stredoveke komentdłe k Aristotelovym d1lum..., s. 37. 
17 Zagadnienie średniowiecznych przekładów Arystotelesowego De gC'neratione 
et corruptione opracowal M. G r a b m a n n, Forschungen ilber die lateinische Aris- 
totelesilbersetzungen..., s. 177-179. Zdaje się, że nikt nie pracuje nad wydaniem 
łacińskich przekładów De generatione et corruptione. 
18 Sredniowieczne tłumaczenia Meteorologica, czyli Meteora Arystotei
sa omówił 
Martin G r a b m a n n (ib., s. 179-183). Zdaje się, że nikt nie pracuje nad wydaniem 
średniowiecznych łacińskich przekładów tego traktatu Arystotelesa, choć J. E. Bol- 
zano i A. Fraboschi rejestrują komentarze do niego i do De generatione et corruptio- 
ne. J. B. Kor o 1 e c, Stredoveke komentdłe k Aristotelovym dtlum..., s. 39. Por. te:Ł: 
"Bulletin de philosophie medievale", Louvain 1972, 1973, 1974-1975. 
II Nicolai Damasceni De plantis libri duo Aristote1i vulgo adscripti. Ex Isaaci 
ben Honain versione arabica latine vertit Alfredus, ad codd. mss. fidem addito appa- 
ratu critico reI':. E. H. F. Meyer, Lipsiae 1841; Pseudo-Aristoteles, De 
plantiB. De mirabilibus auscultationibus, Mechanica, edidit O. A P P e 1 t, Lipsiae 1888. 
Jedyny przekład średniowieczny; łaciński, tego traktatu jest arabsko-łaciński. Zob, 
M. G r a b m a n n, Forschungen ilber die lateinische Aristotelesilbersetzungen.." 
s. 184-185.
>>>
67 


w redakcji al-Batriqa 6', pe anima Arystotelesa II, a spośród dziewięciu 
krótkich rozpraw psychologiczno-biologicznych, czyli Parva naturalia Sta- 
giryty, czytał cztery: De morte et vita IZ, De somno et vigilia 83, De sensu et 
sensato Ił, dzisiaj zwane De s
nsu et sensibilibus. oraz De memoria et 
reminiscentia 65. Naato wChodziły do obowiązkowYCh lektur przyrodni- 
czych w Paryżu: dzieło Qiisty ibn Luquy De differentia spiritus et ani- 
mae 88 i Alfreda of Sareshel De motu cordis 67, Fizyka, De generatwne et 
corruptione, De anima i niektóre Parva naturalia wpłynęły w dużej mierze 
na. Witelońskie widzenie świata i człowieka i na problematykę psycholo- 
giczną i kosmologiczną listu do Ludwika we Lwówku. 
Z filozofii praktycznej, czyli moralnej, Witelo miał poznać w myśl 
programów fakultetu artium Cycerona De officiis 88, Arystotelesa Ethica 


10 Witelo w Paryżu czytał z pewnością wersję arabsko-łacińską De animalibus 
pióra Michała Szkota z lat 1217-1220. A. C. C r o m b i,e, Nauka średniowieczna i po- 
czqtki nauki nowożytnej, t. I, s. 63-64. Przekład arabsko-łaciński, dokonany z dzie- 
wiątowiecznej redakcji arabskiej al-Batriqa, obejmuje ArystoteLesowe traktaty: 
Historia animahum (lO ksiąg), De partibus animaLium t4 księgi), De generatione ani- 
malium (5 ksiąg), stanowiące redakcyjną całość pod wspólną nazwą De animalibus. 
Przekład grecko-łaciński sporządził w r. 1260 w Tebach Wilhelm z Moerbeke. Mógł 
on byc zn'any Witelonowi w Padwie. Przekład Wilhelma traktuje wszystkie wymie- 
nione zoologiczne traktaty Arystotelesa rozłącznie. M. G r a b m a n n, Forschungen 
ubeT die lateinische AristotelesilbeTsetzungen..., s. 185--190. 
II Trzynastowieczne przekłady Arystotelesowego traktatu De anima opisał M. 
G r a b m a n n, Forschungen uber die lateinische ATis1')telesilbeTsetzungen.... s. 190-- 
198. Przekłady te przygotowuje do wydania A. J. Gondra!.. J. B. Kor o l e c, Stłedo- 
viki komentdłe k ATistotelov1im dłlum..., s. 37. Przekłady te były grecko- i arabsko- 
-łacińskie. 
Ił Krótki traktat biologiczny Arystotelesa De morte et vita znany był jut w 
XIII w. wyłącznie w przekładzie grecko-łacińskim. M. G r a b m a n I., FOTschungen 
ilbeT die lateinische ATistotelesubersetzunoen..., s. 199. Nie zdołano ustaf. A , czy ktoś 
spośród uczonych pracuje nad wydaniem Parva naturalia, w tym De moTte et vita 
II Krótki traktat biologiczny Arystotelesa De sommo et vigilia znany bYł w 
XIII w. tylko w tłumaczeniu grecko-łacińskim. Zob. t e n ż e, ib., s. 199. 
l. Krótki traktat psychologiczny Arystotelesa De sensu et sensato znany był 
w XIII w. w przekładzie arabsko-łacińskim Gerarda z Cremony, będącym raczej 
parafrazą niż tłumaczeniem, oraz w przekładzie grecko-łacińskim. Zob. t e n ż e, ib., 
s. 197-198. 
II Krótki traktat psychologiczny Arystotelesa De memoTia et Teminiscentia był 
znany w XIII w. w tłumaczeniu arabsko-łacińskim i grecko-łacińskim. Zob. t e n ż e, 
ib., s. 199. 
M Traktat psychologiczno-biologiczny Qusty ibn Luquy De diffeTentic spiTitus et 
animae przełożył w XII w. z języka arabskiego na łaciński Jan z Sevilli. Traktat ten 
wyszedł w: Constantini AfTicani OpeTa conquisita undique, Basileae 1536, pod tytu- 
łem De SpiTitus et animae discTimine. pochodzącym od renesansowego wydawcy. 
17 Traktat biologiczno-medyczny Alfreda ot Sareshel De motu cOTdis wydał Cle- 
mens Baeumker: A 1 l r e d o t S a r es h e l, De motu cOTd,s, edidit C. B ae u m- 
ker, "Beitrage zur Geschichte der Philosophie des Mittelalters", Bd. 23, Munster 
1923. 
18 Nowoczesne wydanie krytyczne MaTci Tulii CiceTonis De officiis libra tres.
>>>
68 


vetus, obejmującą II i III księgę Etyki Nikomachejskiej, i Ethica nova, 
czyli jej księgę 1 88 , Platona Timaiosa z komentarzem Kalcydiusza 70 i De 
consolatione philosophiae 71 Boecjusza. To właśnie dzieło Boecjusza wpły- 
nęło na powstanie jego klasyfikacji ludzi według kryterium moralno- 
-intelektualistycznego, w myśl której grzesznik nie jest człowiekiem 72. 
Z filozofii racjonalnej Witelo obowiązany był poznać Ars maior Aeliusa 
Donata 73, dzieło podstawowe z zakresu średniowiecznej gramatyki łaciń- 
skiej, uczące już w zasadzie łaciny schyłku cesarstwa rzymskiego (IV w. 
n.e.), z którym niewątpliwie zaznajomił się już we Wrocławiu, a także 
rzecz już dla niego nową, obszerny traktat gramatyczny w 18 księgach, 
Institutio de art e grammatica Prisciana, pochodzący z przełomu V/VI W. 74 , 
prace logiczne - Liber praedicamentorum, czyli Kategorie 76, Analityki 
pierwsze i wtóre 76, Topikę 77, Sofizmaty 78 Arystotelesa, Izagogę Porfiriu- 


.... 


recognovit C. A t z e r t, [w:] Marci Tulii Ciceronis scripta quae manserunt omnia, 
t. XV, lasc. 48, Lipsiae 1923, s. 1-172. 
ag Ethica Nicomachaea, translatio antiquissima libr. II-III sive "Ethica vetus", 
et translationis antiquioris quae supersunt sive "Ethica nova", "Hoferiana", 
"Borghesiana", edidit R. A. G a u t h i e r, Leiden-Bruxelles 1972. Por. Ethica Nicoma- 
chea, translatio Roberti Grosseteste Lincolniensis sive "Li ber Ethicorum", edidit R. A. 
G a u t h i e r, Leiden-Bruxelles 1972. J. B. Kor o l e c, StTedoveke komentdTe k Aris- 
totelovym dłlum..., s. 36-37. 
70 Timaeus a Calcidio translatv8 commentarioque instructus in societatem operis 
coniuncto P. J. Jensen, edidit J H. Was z i n k, [w:] Plato Latinus, edidit R. KI i- 
b a n s k y, vol. IV, Londini et Leidae 1962. 
71 Anicii Manlii Severini Boethii De philosophiae consolationis libri quinque, 
recensuit R. P e i p e r, J_lpsiae 187!. 
71 List Witelona, v. 6, 229-232: ,,[...] cum privatio sit boni debiti homini secundum 
quod est homo, p&Ccatum dicitur. Peccator ergo homo non est. Et haec eleganter 
Boethius conc1udit vocando ipsos secundum deformationem peccati porcos, leones 
vel ursos 
 aliis nominibus". Por. Anicii Manlii Severini Boethii De philosophiae 
consolatiOnis..., lib. IV, cap. 3, s. 97, 41-66. 
'1# Zob. przypis 25. 
ił Prisciani Institutionum C1rammaticarum libri XVIII, [w:] Grammatici latini, 
ex recensione H. K e i 1 i i, vol. II-III, Lipsiae 1857-1859. 
76 Categoriae vel Praedicamenta, translatio Boethii, editio composita, translatio 
Guillelmi de Moerbeke, Lemmata e Simplicii commentario decerpta, Pseudo-Augus- 
tini Themistiana, edidit L. M i n i o - P a 1 u e 11, o, Bruges-Paris 1962. 
78 Analytica priora, translatio Boethii (recensiones duae), translatio anonyma, 
Pseudo-Philoponi aliorumque scholia, Specimina translationum recentiorum, edidit 
L. M i n i O - P a 1 u e 110, Bruges-Paris 1962; Analytica posteriora, translatio Jacobi, 
Anonymi sive Joannis, Gerardi et recensio Guillelmi de Moerbeke, ediderunt L. 
Minio-Paluello et B. Dod, Bruges-Paris 1958. Zob. J. B. Korolec, 
StTedoveke komentare k Aristotelov'llm dłlum... 
77 Topica, translatio Boethii, fragmentum recensionis alterius et translatio ano- 
nymi, edidit L. M i n i o - P a l u e 11 o adiuvante B. G. D o d, Bruxelles-Paris 1969. 
Zob. J. B. Kor o 1 e c, Sti'edoveke komentare k Aristotelovym dflum... 
78 Wydanie De sophisticis elenchis, czyli Sofizmatów Arystotelesa, przygotowuje 
B. Dod. Zob. M. R e n a u d, Aristote Latin, s. 113-116; J. B. Kor o 1 e c, Sti'edoveke 
komentdTe k Aristotelov'llm dflum..;, s. 37.
>>>
69 


sza 78 i Liber sex principiorum 80. 
Natomiast na wydziale prawa kanonicznego Uniwersytetu w Padwie 
przestudiował Witelo nie tylko Dekrety 81 i Dekretalia 82, ale również 
Biblię 83 i Grzegorza Wielkiego Magna moralia 84. 
Ale Witelo nie ograniczał się bynajmniej w swych lekturach do obo- 
wiązujących w Paryżu i Padwie kanonów lektur. Zgłębiając problematykę 
psychologiczną Arystotelesowej De anima, posiłkował się nie tylko ko- 
mentarzem Awerroesa 85, ale poszerzał swój krąg widzenia problemów 
przez asymilację treści zawartych w Liber sextus naturulium sive de 
anima Awicenny 88 i w Filozofii AIgazela 87, a kształtując swoją wizję 


78 Categoriarum Supplementa, Porphyrii Isagoge, transZatio Boethii et Anonymi 
tragmentum vuZgo vocatum "Li ber sex principorum". Accedunt Isagogcs tragmenta 
M, Victorino interprete et specimina transZationum recentiorum Categoriarum, edidit 
L. M i n i o - P a 1 u e 11 o adiuvante B. G. D o d, Bruges-Paris 1966. Zob. J. B. K 0- 
roI e c, Sti'ed01.'eke komentai'e k AristotelovfJm diZum..., s. 36. 
80 Za autora Liber sex principiorum uchodzi Gilbert de la Porree. Wydanie no- 
wożytne: G. de la P o r r e e, Liber sex principiorum, edidit A. H e y s s e, Miinster 
1929. 
81 Wydane w: Corpus iuris canonici, recognovit et adnotatione critica instruxit 
A. F r i e d b e r g, pars I, Lipsiae 1879. 
81 Wydane w: Ib., pars II, Lipsiae 1881. 
81 Witelo czytał Biblię w wersji łacińskiej Wulgaty. Nowoczesne wydanie: Biblio- 
rum sacrorum iuxta vuZgatam CZementinam nova editio. Curavit AZoisius Gramatica, 
Mediolani 1959. 
&I Sancti Gregorii Magni Romani Pontificis MoraZium Zibri sive expositio in 
librum b. Job, [w:] Patrologiae cursus completus seu bibZiotheca universalis, oecono- 
mica, omnium SS. Patrum Doctorum Scriptorumąue eccZesiasticorum, accurante J. P. 
M i g n e, series l, t. 75, Parisis 1862, s. 510-1162; t. 76, Parisis 1857, s. 1-782. 
86 A r i s t o t e 1 e s, De anima cum commento Averrois, !ib. II, tc. 29, Venetiis 
1483, f. C3 verso, col. 1, commentum Averrois: "Et intellectus id est et ponamus etiam 
pro manifesto, quod virtus cogitativa et intellectus existunt in aliis modis animalium, 
quae non su nt homines et quod proprie sunt in alio genere, ut in alio genere". A. 
B i r k e n m a jer, Epitome tractatus Witelonis De natura daemonum, s. 133, przypis 
382. 
86 A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima seu sextus de naturalibus, V pars, 
edition critique de la traduction latine medievale par S. van R i e t, Louvain-Leiden 
1968, s. 116, 88-117, 89-91: ,,[...] et propter hoc etiam quod si possibile esset unam- 
quamquae animam creare et non crearetur id in quo perficitur et operatur, otiosum 
esset eius esse (nihil autem otiosum vel superfluum est in natura)", List Witelona, 
s. 8, 302-305: Non enim potest ratio naturalis accipere substantias separatas nisi 
motores caelestium orbium vel corporum. Reliquae enim quae non moverent ea, 
essent otiosae. Et nihil est otiosum in natura". Jak z powyższego widać, Witelo zapo- 
życzył od Awicenny zasadę kosmologiczną: "nihil otiosum est in natura". Jednak 
zależność Witelona w zakresie poglądów nie tyle kosmologicznych, ile psychologicz- 
nych zauważył już A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, III partie, s. 352: ,,[...] 
c'esł Avicenne qui a exerce sur lui [Witelo - J. B.] la plus forte influence: Les 
opuscules de Witelo recemment decouverts et partiellement la Perspectiva, demon- 
trent que cette influence emanait surtout de deux ouvrages d' Aviceane: Liber' sextus 
naturalium et PhiZosophia prima; Witelo puisait dans le premier (comme beaucoup 
de ses contemporains) les connaissances et les idees en matiere de psychologie, et 


L
>>>
70 


świata poza Biblią i Timaiosem Platońskim, z których brał niektóre poję- 
cia i poglądy, opierał się przede wszystkim na dwu ostatnich księgach 
Metafizyki Awicenny 88. Dzieła Awicenny, Algazela i Awerroesa, a także 
pełny przekład Arystotelesowej Etyki Nikomachejskiej pióra biskupa 
Lincolnu, Roberta Grosseteste'a 811, poznał już z pewnością w Paryżu. 
O znajomości przekładu Roberta świadczy cytowanie przez Witelona 
w kwestii synerezy VI księgi Etyki Nikomachejskiej, która to księga do- 
piero przez tego Anglika została po raz pierwszy przełożona na łacinę 90. 
Są też u Witelona pewne poszlaki, że poza Viaticum peregrinantis 
Konstantyna Afrykanina 81 czytał też jakiś przekład grecko-łaciński TEXVt] 
)taT(!IX'; (Ars medicinae) 82 Galena. W Padwie studiował też Alhazena trak- 
tat De asp ectibus liS, ({łówne źródło swych viterbiańskich Perspectivorum 
dans le deuxieme, celle du domaine de la metaphysiqic et de l'ethique". Birkenmajer 
zamierzał nawet opracować wpływ Liber sextus naturalium Awicenny na psycholo- 
gię Witelona, ale zamiaru tego nie zdołał już wykon3ć. 
.117 Algazel, I.ibeT philosophiae, Venetiis 1508, lib, II, cap. IV, gdzie Algazel 
przeciwstawia duszę (anima) lantazji (pł1antasia) i gdzie te władze wyrażnie się 
zmagają. U Witelona przeciwstawienie to jest jaśniejsze i wyrażniejsze. List Witelona 
w identyczny sposób przeciwstawia: virtus rationalis i virtus phantastica. Zob. List 
Witelona, s. 9, 344-347. 
88 A. B i r k c n m a jer, Etudes sur Witelo, III partie, Resume, s. 359: "Si nous 
considl!rons ces oeuvres comme sources auxquelles a puise Witelo, ce sont surtout 
leurs parties finales qui entrent en ligne de compte, li savoir les livres IX et X de la 
Metaphysique d'Avicenne et le livre II, tract. 5 de la Philosophie d'al-GhazAh". Meta- 
physica Avicennae, Venetiis 1483. Nowoczesne wydanie krytyczne przekładu łaciń- 
skiego Metafizyki Awicenny, pióra tłumaczy toledańskich z połowy XII w., Jana 
ibn Dauda i Dominika Gundisalviego, przygotowują uczeni lowańscy: S. van Riet 
i G. Verbeke. 
81 ATistoteles Latinus, t. XXIV, 1-3, fasc. 3, Ethica Nicomachea, trans!. Robert 
G r o s s e t e s t e, Textus purus, ed. R. A. G a u t h i e r, Louvain 1972; t. XXV, 1-3, 
fasc. 4, Ethica Nicomachea, trans!. Robert G r o s s e t e s t e, Recensio recognita, ed. 
R. A. G a u t h i er, Louvain 1973; t. XXVI, fasc. 5, Ethica - Nicamachea, Indices Ver- 
borum, ed. R. A. G a u t h i er, Louvain 1973. "Bulletin de philosophie medievale", 
16-17, Louvain 1974-1975. 
10 E. F r a n c e s c h i n i, Roberto Grosseteste, vescovo di Lincoln. e le sue tradu- 
zioni i.atine, Venezia 1933; A r y s t o t e 1 e s, Etyka Nikomachejska, przełożyła, opra- 
cowala i wstępem poprzedziła D. G r o m s k a, Kraków 1956, s. XXXIX. 
II A. B i r k e n m a jer, Etudes SUT Witelo, putie III bis, s. 411: ,,[...J nous voyons 
en effet que plusieurs passages de la lettre ont ete textuellement empruntes au Via- 
ticus de Constantin I'Alricain". 
Ił Naprowad'za na to przede wszystkim zwrot" sub latitudine sanitatis" (List 
Witelona, s. 10, 412-413), wyglądający na kalkę językową z greki, odpowiednik grec- 
kiego 1:0 1:fi
 \!A1J
 tyLELU!; 1tAó.1:o!;, zob. Galeni Ars medicinae, cap. IV, [w:J Claudii 
Galeni Opera omnia, MedicoTum QraeCOTum opera quae exstant, editionem curavit 
C. G. K fi h n, vo!. I. Lipsiae 1821, s. 316 in fine. 
M List Witelona, s. 12, 497-501: "Videntur etiam daemones hominibus sanis et 
intrepidis ex visltum deceptione et hec me docuit Haycen filius Hucyan filii Haycen 
tertio libro suo De aspectibus sic, ut de nocte aspecto homine et visa nemore remoto 
ab eo aut pariE.'te. videbitur propinquitas hominis ad nemus vel parietem, cum lateat 
visui distantia lllorum, licet plurlma". W skrócie paryskim nazwisko Alhazena 
brzmiało: "Haincem lilius Hucayn filii Haycin" - zob. Epitome tTactatus Witeloni.
>>>
71 


libri decem. Ale do napisania tego późniejszego dzieła optycznego nie 
mógł przystąpić ani w Paryżu, ani w Padwie, gdyż dopiero w r. 1269 
Wilhelm z Moerbeke przetłumaczył dla niego w kurii papieskiej w Viterbo 
z języka greckiego na łacinę potrzebne mu do tego traktaty matematyczne, 
optyczne i astronomiczne Archimedesa, Eutokiosa, Herona i Ptoleme- . 
usza 84. 


6. ZASADY NAUK ZNANYCH WITELONOWI 


Pisząc do Ludwika we Lwówku list z odpowiedzią na kwestię podsta- 
wowej przyczyny przemiany moralnej ku dobru i na kwestię natury de- 
monów Witelo zastrzega siG, że odpowie na nie tym, co sylogistycznie 
wyprowadził z za
ad znanych mu nauk 95. 
Zarówno Elementy EuklideEa, jak Analityki Arystotelesa uczyły zasad 
prawidłowej dedukcji, która mogła znaleźć zastosowanie w naukach 'przy- 
rodniczych. Fizyko. Arystotele
a określała zasady interpretacyjne natury 
ciał, ich konstrukcji ontologicznej i ich ruchów 96, Arystotelesowy traktat 
De caelo wnosił do problematyki kosmologicznej podział wszechświata na 
świat wyższy sfer niebieskich, wypełniony nierozpadalną kwintesencją, 
czyli eterem, i na świat niższy, podksiężycowy, czyli ziemski, zbudowany 
z 4 elementów, podległych łączeniu i rozpadowi 97, traktat De generatiow
 
et corruptione Stagiryty, posługując się rozróżnieniem ciał w świecie pod- 
księżycowym na ciała proste, niezłożone i związki ciał, wyjaśniał zmiany 
zachodzące w tych ciałach: ich powstawanie, wzrost i rozpad 88, Meteoru 
Arystotelesa, które potem wywarły duży wpływ na treść X księgi Pers- 
pectivorum libri decem Witelona, dostarczały wiedzy o zjawiskach meteo- 
rologicznych i odbierały im tajemniczoŚĆ i grozę 89. Arystotelesowy traktat 


Dc natura daemunum, 
. 126, 159-160. Wer
ja tek
tu pełnego listu Wilcl:ma jest 
zbliżona do wal'iantu nazwiska optyka arabskiego w n;kopisie nr 605 Biblioteki 
w Saint Omer z XIV w.: "Explicit liber Hacen filii Hucayn filii Haycen De aspecti- 
bus". Zob. C. B a e u m ker, Witelo, ein Philosoph und Naturforscher..., s. 226. Jednak 
wersja r
kopisu z Saint Omer jest nieco bliższa pclnego nazwiska Alhazena, czyli 
Ibn al-Haithama, zapisanego przez Hadżiego Halfę, tj. Abu Ali al Hasan ibn al 
Hosain ibn al-Haitham. Natomiast Ibn Abi Usabi'a podaje wersję: Abu Ali Muham- 
mcd ibn al Hasan ibn al Haitham. Zob. ib., s. 227. 
Ił A, B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, IV partie, s. 388-389. 
es List Witelona, s. 1, 9-11: "Scribo itaque ea, quae suppositis principiis scientia- 
rum mihi notarum, qllae paucae sunt et male notae mihi, sylIogistice potui compre- 
hendre". 
le F. van S t e e n b e r g h e n, La philosophie de la nature au XIIl c siede, [w:] 
La filosofia deHa natura nel Medioevo, Atti del 111 Congresso internazionale di filo- 
sofia medioevale, Passo delIa Mendola (Trento) 1964, s. 116. 
V7 Ib. 
IS Ib. 
99 Ib. A. B i r k e n m a jer, Witelo, najdawniejszy ślqski uczony, s. 27-2R, gdzie 
co prawda autor nie wymienia explicite Arystotelesowych Meteora, ale jesl rzeczą 
oczywistą, wynikającą z kontekstu, że o nie mu chodziło.
>>>
72 


De anima i Parva naturalia udzielały nowej wiedzy o człowieku jako 
o związku ciała i duszy, o władzach duszy, pięciu zmysłach i mechaniz- 
mach ich działania, o związku snu ze zmysłem wspólnym. Awicenna mówił 
o hierarchicznej budowie układu kosmicznego, w którym nie ma nic zby- 
tecznego ani bezczynnego 100, ale gdzie kontakty ludzkie z naturami świata 
inteligencji poruszających sfery są możliwe. Algazel zaś wyjaśniał bliżej, 
jak na płaszczyźnie zmysłów wewnętrznych te kontakty są możliwe 101. 
Platon skomentowany przez Kalcydiusza mówił o czterech żywiołach, 
o czterech substancjach oddzielonych od materii, poznających 102, a także 
o demonach 103. Konstantyn Afrykanin i Galen wskazali Witelonowi 
drogę do wyjaśnienia zagadnień psychopatologicznych związanych ze zja- 
wami demonów u chorych 104. Z patologii humoralnej Galena wywodzi 
się bowiem psychopatologia humoralna Witelona ze swym centralnym 
pojęciem - zabarwieniem mózgu (infectio cerebri). 


7. ROZUM I DOSWIADCZENIE W POZNANIU ANIOLOW I DEMONOW 
JAKO ELEMENTOW UKŁADU KOSMICZNEGO 


Wybraną przez siebie drogę naturalną i możliwą 105 Witelo nazywał 
także drogą rozumu 108, ponieważ właśnie na tej drodze przed sądem rozu- 
mu naturalnego 107, wspieranego przez potoczne doświadczenie lUt!, stawały 
m.in. zastane pojęcia i twierdzenia o aniołach i demonach. Znane ze szkół 
zasady naukowe pozwalają rozumowi na używanie jako narzędzi poznaw- 
czych sylogizmów i metody dedukcyjnej 108. Rozum naturalny wchłonął 
także podczas nauki szkolnej całą strukturę układu kosmicznego, która 
służy mu jako pozycja wyjściowa do krytyki zastanych pojęć i twierdzeń 
kosmologicznych 110. 
Tak pojęty rozum naturalny Witelona uznaje anioły służące Bogu za 


JOB Zob, przypis 86, a także partie końcowe Metafizyki Awicenny. 
JOl Liber philosophiae Algazelis translatus a magistro Dominico [...] ex arabico in 
latinum, eddidit P. L i e c h t e n s t e i n, Venetiis 1506, lib. II, tract. V, cap. VI. 
101 Timaeus a Calcidio translatus..., Calcidii Commentarius, s. 72 cap. XXII, 
s. 173-177, cap. CXXXI-CXXXVI; A. B i r k e n m a jer, Epitome tractatus Wite- 
lonis De natura daemonum, s. 128-135. 
108 Plato Latinus, vol. IV, s. 175-177, cap. CXXXV-CXXXVI. 
184 Constantini Africani montis Cassianensis monachi Viaticum, [w:] Opera ¥saac, 
Lugduni 1515 lub pod zmienionym tytułem: Constantini Africani Medici De omnium 
morborum ąui homini accidere possunt, cignitione et cUTatione, [w:] Constantini 
Africani Opera conquisita undique. Zob. też przypis 92. 
106 Zob. przypis 14. 
106 List Witelona, s. 5, 185: "viam rationis". 
107 Ib., S. 7, 283: ..per rationem naturalem". 
lOB Ib., s. 13, 547: "ratio experimento supposito". 
JOD Zob. przypis 95. 
110 List Witelona, s. 7, 281-284: ,,[...J casus angelorum [noJ per rationem naturalem 
et ordinem universi non est possibilis". 
.
>>>
73 


zbyteczne, ponieważ doskonały, inaczej mówiąc samowystarczalny Bóg 
nie potrzebuje służby 111. W układzie kosmicznym, czyli w świecie, nie do 
przyjęcia są inne inteligencje oddzielone od materii poza motorami sfer 
czy ciał niebieskich 112, bo te, które nie poruszałyby sfer, byłyby zbytecz- 
ne 113. Witelo przyjmuje bowiem za Awicenną 114 zasadę kosmologiczną, że 
nie ma niczego zbytecznego w przyrodzie 115. 
Stanowisko Witelona reprezentuje w pełni drogę rozumu naturalnego. 
Wiadomo bowiem skądinąd, że droga objawienia chrześcijańskiego, ina- 
czej mówiąc wiara chrześcijańska, nie mówi nic o motorach sfer niebies- 
kich, natomiast nakazuje wierzyć w istnienie aniołów, oraz że skutkiem 
upadku niektóre z nich stały się demonami 116. Witelo głosi jednak, że 
wiara stoi ponad rozume.n i zmysłami 117 i że nie jest ona zasługą, jeżeli 
rozum wspiera ją ,doświadczeniem 118. Rozwiązując problemy na drodze 
rozumu naturalnego i w zakresie układu kosmicznego, czyli tam, gdzie po- 
siadał właściwą wiedzę szkolną i właściwe kompetencje, Witelo ostatecz- 
nie deklaruje się jako zwolennik i wierny wysłannik wiary chrześcijań- 
skiej 119, który za zgodą swych zwierzchników duchownych odbywa studia 
prawa kanonicznego. Wydaje się, że deklaracja ta nie miara na uwadze 
wyłącznie zależności od księcia Włodzisława, arcybiskupa salzburskiego, 
kanclerza królestwa czeskiego i regenta biskupstwa wrocławskiego, a za- 
razem świeckiego pana księstwa wrocławskiego, choć niewątpliwie właśnie 


... 


111 List Witelona, s. 8, 305-308: "Si dicatur, quod sunt propter famultatum divi- 
num, hoc ratio non accipit, quia tunc illud divinum, cum sit perfectissimum, quo 
modo alio pro lamultatu indigebat, cum se ipso sit perfectum?". 
11! Ib., s. 8, 302-304: "Non enim potest ratio naturalis accipere substantias scpa- 
ratas nisi motores orbium caelestium vel corporum". 
113 Ib., s. 8, 304-305: ,.Reliquae enim quac non moverent ea, essent otiosae". 
lU Zob. przypis 86. 
m List Witelona, s. 8. 305: "Et nihil est otiosum in natura". Interpretację otiosum 
Witelońskiego w se'.1sic "zbytcczne" zawdzięczam dyskusji z p. doc. drem Juliuszem 
Domańskim. 
118 Ib., S. 8, 323-327: .,Sed quidquid sancti patres et fundatores fidei christianae 
in conciliis revercndis [de] hoc dixerunt, et beatus Gregorius, ut dicitur de poenitentia 
definitive secundo paragrapho hinc in capitulo IQ Hiob, asseruit evidenter. Credamus 
ergo casum angelorum per fidem et hos angelos esse daemones". 
117 Ib., s. 7, 281-283: "Sed si casus angelorum per fidem, quae omnium rationem 
et sensus exsuperat, sit necessarius [...]". 
118 Ib., S. 8, 312-314: "Et haec et alia multa possunt obici fidei christianae, sed 
fides se ipsam dissolvit (et) omnia per nomen fidei. Fides enim quoddam tale est, 
quod non habet meritum, si sibi praebeat ratio experimentum". 
111 Ib. S. 20, 858-865: "Nec volo per haec praeiudicasse sententiis mcliorum et 
maxime reverendae fidei christianae, cui credo melius, quam alicui rationi, cuius 
me profiter fidelem nuntium et in cuius reverentiam et honorem lideliter disponor, 
ut si Deus vitam dederit et si dominis meis et vobis similiter placeat, ad theologiae 
studium me transferam in futurum. At nunc studio iuris canonici insisto diligentius 
et insistam, quousque Deus, qui dat abundanter et non properat, mihi illius scientiam 
aliquando praestabit".
>>>
74 


Włodzisław zapewniał Witelonowi utrzymanie na studiach i dawał zezwo- 
lenie na studia 120, ale była także wyrazem rzeczywiście przyswojonej 
i przeżywanej wiary. 


8. MECHANIZM KRYTYCZNEGO POZNANIA EMPIRYCZNEGO 


Zdaniem Witelona rozum poparty przez doświadczenie użycza dowodu 
na bytowanie demonów 121. Przykład takiego doświadczenia widzi on w na- 
stępującym zdarzeniu: pewnego razu niesamowite postacie demonów uka- 
zały się wielu osobom równocześnie i miały jednakowy kształt 122. Ta 
równoczesność widzenia tego samego przez wiele osób, powiada Witelo, 
świadczy o tym, że była to rzeczywistość, tym bardziej że przy równo- 
czesnym widzeniu niemożliwe jest kolejne sugerowanie sobie przez ludzi 
widzianej postaci 123. Witelo odrzuca także udział fantazji - producentki 
wyobrażeń wytwórczych - w odbiorze owych niesamowitych, jedno- 
kształtnych i równocześnie przez wielu widzianych postaci, bo ten zmysł 
wewnętrzny u różnych osób sprawia różne, a nie jednakowe wyobra- 
żenia 124. A więc doświadczenie (experimentum) Witelona ma charakter 
obserwacji zdarzenia, które rozum analizuje i wyciąga z tej analizy wnioski 
metodą dedukcyjną. 


9. METODY INTERPRETACJI ZLUDZEN DEMONOW U CHORYCH 


Droga (via) oznacza u Witelona nie tylko wyżej wymienione sposoby 
wyjaśniania rzeczywistości - oparte na objawieniu i oparte na rozumie 
naturalnym, ale posiada także zakres znacznie węższy, gdyż oznacza rów- 
nież metodę interpretacji zjawisk. 
Pierwsza z takich dróg, czyli metod, to tzw. droga naturalna 126. Witelo 
nazywa tym mianem psychopatologiczną metodę interpretacji złudzeń 
demonów u chorych, czyli innymi słowami - w aspekcie teologicznym 
1.' Witelo był plebanem przybyłym z Legnicy, grodu Polski, a zatem z biskup- 
stwa wrocławskiego, którego regentem był książę Włodzisław. Wzmianka Witelona 
o świadku z Salzburga (przypis 34) potwierdza kontakty Witelona z tą właśnie sie- 
dzibą Włodzisława. Drugim zwierzchnikiem - Witelo mówi bowiem "zwierzchnicy" 
(domini) - był zapewne archidiakon legnicki z tytułu swego bezpośredniego nadzoru 
nad stancwiskiem plebana. 
I!I List Witelona, s. 13, 546-547: "Et entitatem ipsorum experimentum praestat. 
Et similiter ratio experimento supposito [...]". 
112 Ib., s. 13, 547-548: ,,[...] aliquando lormae mirandae pluribus sunt visae 
(semel et) simul uniformiter [...]". 
la Ib., s. 13, 550-551: ,,[...] licet hoc esset possibile successive, eo quod UllUS 
visam lormam imprimeret in animam alterius, quod esse non posset, si simul vide- 
rent". 
114 Ib., s. 13, 549-550: ,,[...] quod salvari non posset per phantasiam, quia tales 
forffiae sunt diversae in diversis [...]". 
1!6 Ib., S. 20, 838-839: ,,[...] licet obsessio humanorum corporum per aliam viam 
naturalem salvari possit, ut prius patuit [...]". Fraza ta odnosi się do przypadków 
infectio cerebri u frenetyków i melancholików, omówionych przez autora listu, 
s. 8, 335-s. 9, 365.
>>>
75 


, 


opętania ciał ludzkich. Ta droga czy metoda, właściwa dla Galenowego 
nurtu w medycynie średniowiecznej, nie zawsze była przekonywająca dla 
ludzi wykształconych XIII stulecia. Dlatego Witelo przychodzi ówczes- 
nemu czytelnikowi z pomocą i wskazuje poza tym dwie inne drogi, czyli 
metody interpretacji zjawiska, drugą i trzecią. Droga druga wyjaśnia opę- 
tanie ciała ludzkiego pobytem demona wewnątrz człowieka. Będąc sub- 
stancją powietrzną, tj. posiadającą ciało uformowane z powietrza, może 
demon przebywać w nerwach i komorach mózgowych (gdyż zgodnie z po- 
glądami pewnych ludzi identyfikowany przez nich z demonem chory 
nazywany jest demonem spętanym) bądź znajduje się w mózgu 128. Choć 
ta metoda ma do pewnego stopnia korzenie w Nowym Testamencie 127, 
Wite lo sądzi, że rozum mógłby mieć trudności w jej przyjęciu 128. Z tego 
względu dopuszcza trzecią drogę. 
Trzecia droga jest zilustrowana na przykładzie sroki hodowanej przez 
Witelona i odpowiadającej przybyszom i właścicielowi w lombardzkim 
dialekcie języka włoskiego na pytania, do których się przyzwyczaiła. 
Sroka ta, :::ama w sobie nie mając odpowiedniej władzy psychicznej, za- 
chowuje się jakby ją posiadała, i to dzięki przebywając€n1U poza nią 
i oświecającemu jej skromne, zwierzęce władze zmysłowe intelektowi. 
Dlatego nic w tym dziwnego, że odpowiada w ludzkim języku na ludzkie 
pytania. Za pomocą tej metody Witelo wyjaśnia, że demon, który opętał 
ludzkie ciało, znajdowałby się w charakterze Awicenniańskiego intelektu 
czynnego na zewnątrz opętanego człowieka, przekazywał mu swoje wpły- 
wy i używał go niczym hipnotyzer potulnego medium 128. 
Jeżeli druga droga jest dla Witelona mało wiarogodna, to droga trzecia 
wygląda na subtelny żart uczonego, który w pełni świadomy walorów 
pierwszej, psychopatologicznej metody interpretacji zjawiska, nie bardzo 
wierzył w obydwie pozostałe metody, tylko - znając obiegowe poglądy - 
przytoczył obie dla ukazania kompletnego asortymentu metod. 


B. PROCES POZNAWANIA 


l. WIEDZA LUDZKA POCHODZI OD ZMYSLOW 
Człowiek, powiada Witelo, poznaje istoty wszystkich rzeczy niemate- 
rialnie, a materialnie ich przypadłości, jednak poznanie jego zawsze po- 


126 Ib., s. 20, 838-843: ,,[...] obsessio humanorum corporum [...] tamen est possi- 
bile daemones ipsis applicari [...] tales dicunt daemonem, qui substantia aerea est, 
aliquando impeditum, aliquando in cerebro deverti". 
127 Zob. W Bibliorum sacrorum iuxta vulgatem Clementinam nova editio: Evan- 
ge.lium secundum Marcum 5,8; 7,29; 9,24; Evangelium secundum Matt1weum 12,22-28; 
Evangelium secundum Lucam 8,2. 
118 List Witelona, s. 20, 843: "Cui si difficultas adhibe::łtur in credendo [...]". 
119 Ib., S. 20, 843-847: " [...] potest adhuc fieri via alia ut sic per adhibitionem, 
sicut pica mea loquens verba Lombardorum ha beat intellectum, cum respondeat ad 
interrogata sibi consueta et tunc posset csse extra homincm, ut dicit Avicenna de 
angelo, quem dicit intellectum agentem [...]".
>>>
, 


76 


siada składnik zmysłowy, choć w rzadkich przypadkach i w nielicznych 
przemyśleniach wychodząc od danych zmysłowych dochodzi do poznania 
niematerialnego 130. 
Witelo jest według własnego określenia przyrodnikiem i matematy- 
kiem 131, cała zaś wiedza o przyrodzie, powtarza za Arystotelesem 132, jest 
, dostępna rozumowi naturalnemu wyłącznie przez wnioskowanie z danych 
zmysłowych 133. 


2. POZNANIE ZMYSŁOWE (PRZYPADŁOSCI) 
Poznawanie naturalne jest poznawaniem samych rzeczy, które składają 
się z materii, przypadłości materialnych i natur, czyli istot tych rzeczy. 
Proces poznawania zaczyna się na szczeblu władzy zmysłowej. Cała ta 
władza za pomocą swych cz
ści, czyli zmysłów zewnętrznych i wewnętrz- 
nych, poznaje rzeczy poprzez wyabstrahowanie z materii tych rzeczy - 
przypadłościowych form zmysłowych 134. A zatem władza zmysłowa duszy 
ujmuje nie same rzeczy, lecz związane z nimi przypadłości, przy czym 
sama jednostkowiąca te rzeczy materia nie jest poznawana. Zmysły, i to 
nie tylko zewnętrzne, ale i wewnętrzne, znajdują się na różnych poznaw- 
czo stopniach uwalniania istoty rzeczy od przypadłości materialnych 13&. 
Celem zatem poznania ludzkiego jest zawsze poznanie ogólne i dotyczy 
ono substancji. Jednak na szczeblu władzy zmysłowej jest ono jeszcze 
dalekie od doskonałej czystości, idealnej prostoty i absolutnej ogólności. 


3, POZNANIE INTELEKTUALNE (ISTOT RZECZY) 


Poznanie natur, czyli istot rzeczy, dokonuje się już na najwyższym 
szczeblu duszy, czyli w jej części intelektualnej. Władza intelektualna 


130 Ib., s. 15, 620-627: ,,[...] ponens primam quidditatem cognoscitivam intellecti- 
vas separatas moventes orbes, quae omnes rerum quidditates cognoscunt immateria- 
liter et ulUmam quidditatem eognoscitivam sensitivam, quae solum cognoscit acci- 
dentia et materialiter. Inter haee autem extrema invenit hominem utrumquae cogno- 
scentem, magis tamen cum substantiis sensitivis convenientem quam absolutis 
a materia, propter quod eius cognitio intellectiva semper est cum sensu, nisi raro 
et in paucis, in quibus tamen ortum habuit a sensu". 
131 Ib., s. 13, 537-538: "Sed illud naturalis et mathematicus pu1cherrime ridebit". 
1
1 Por. A r i s t o t e 1 e s, Physica, lib. I, [w:] Opera, Venetiis 1489, f. AA2v: "Et 
illa quae primo sunt apud nos evidentia et manifesta sunt mixta, scilicet composita 
proprie. Deinde in postremo efficiuntur nobis ex istis elementa et principia manifesta. 
Unde ex universalibus in signularia oportet procedere. Totum en im secundum sensus 
notius est. Universale autem totum quoddam est. Multa enim comprehendit, ut 
partes, universale". Parafraza Witelona, zob. przypis następny. 
133 List Witelona, s. 18, 765-768: ,,[...] lormae miscibilium in mixto [...] non sunt 
traditae ab Aristotele in Naturalibus nisi via sensu 5 et a posteriori, ut tota naturalis. 
philosophia tradita est [..r. 
lU Ib., s. 2, 31-32: "Potentia sensitiva est, quae recipit formas accidentales re- 
rum, absolutas tamen a materia". . 
lIS Ib., S. 2, 45-48: "Omnes tamen istae potentiae recipiunt lormas sine materia, 
licet secundum magis et minus absolutas, et similiter sunt accidentales, licet per 
'mas accidentales lormas deveniant ad substantias a posteriori [...J".
>>>
77 


I 
duszy, stanowiąca istotę duszy ludzkiej, wyodrębnia się funkcjonalnie, dla 
zaktualizowania procesu poznania, jako władza spekulatywna. Ta zaś 
poznaje samą istotę, czyli powszechnik, mówiąc mniej ogólnie, istoty 
rzeczy 136. Taka istota rzeczy nazywa się ogólną, ponieważ jest czysta 
i wiele komponentów bierze w niej udział, choć jest ona jednością 137. 


4_ INTELEKT CZYNNY I MOZNOSCIOWY, ISTOTA INTELEKTU CZYNNEGO 
Władza intelektualna duszy posiada w swej części spekulatywnej dwie 
funkcjonalnie różne, lecz substancjalnie identyczne władze: władzę czyn- 
ną, czyli intelekt czynny, i władzę możnościową, czyli intelekt możnoś-' 
ciowy. Władza czynna, czyli intelekt czynny, jest w ludziach zasadą poj- 
mowania, czyli rozumienia, i zawiera podstawowe zasady, z których 
wyprowadza się wnioski 138. 
Do nich należy zasada, że całość jest większa od swej części 1311. Władzę 
tę niektórzy filozofowie nazywają, powiada Witelo, formami poznawczymi, 
stworzonymi wraz z duszą 140. Prawdopodobnie Witelo identyfikował więc 
Arystotelesowski intelekt czynny ze średniowiecznym habitus principio- 
rum, co można by ogólnie i chyba niezbyt ściśle przełożyć jako "zbiornicę 
zasad", rozumie się logiczno-filozoficznych. To rozumienie intelektu czyn- 
nego potwierdza zresztą jego późniejsze dzieło, Perspektywa, gdzie on wy- 
jaśnia pojęcie habitus principiorum następująco: "W intelekcie, który jest 
zbiornicą zasad, podczas aktualnego pojmowania tez ogólnych i przez siebie 
oczywistych [...] rozum wraz ze zrozumieniem ogólnej tezy ujmuje bez- 
pośrednio z niej wypływający wniosek" 141. 


II. ROLA INTELEKTU CZYNNEGO I MOZNOSCIOWEGO W POGRĄZENIU DUSZY W CIELE 


Intelekt czynny pojmuje wszystko aktualnie, bo jest nieodłącznym 
towarzyszem duszy ze względu na jej istotę, dzięki której dusza jest równa 
sub.stancjom oddzielonym od materii, pojmującym zawsze aktualnie 142. 


186 Ib., s. 2, 68-70: "Speculativa est illa, qua anima cognoscit quidditates rerum, 
propter quod dicitur, quod tantum universale intelligitur, quia tantum purissima 
quidditas intelligitur". 
187 Ib., s. 2, 70-72: "Quae [...] dicitur universalis ratione suae puritatis et etiam, 
quia participata est a multis, cum tamen vere sit una [...]". 
188 Ib., S. 3, 84-89: "Alia vero dicitur agens [...] et est principium intelligendi in 
nobis, quoniam secundum hanc (potentiam) su nt in nobis prima principia conclu- 
sionum [...l". 
111 Ib., S. 3, 89: ,,[...] omne totum est maius sua parte et similia". 
140 Ib., S. 3, 92-93: ,,[...] quam potentiam vocant qui dam philosophorum species 
concreatas ipsi animae [...J". 
141 W i t e 1 o, Perspectiva, lib. III, prop. 69: "Sicut in intellectu, qui est habitus 
principiorum, in actuali intelligentia propositionum universalium et per se manifes- 
tarum [...] cum intellectu propositionis universalis simul accipit conc1usionem, quae 
immediate sequitur ex illa". 
141 List Witelona, s. 3, 84-87: "Alia vero pars dicitur agens [...]. Et haec est 
semper actu intelligens, quoniam consequitur semper animam per sui ipsius essen-
>>>
78 



 
? 


Jest on całą substancją duszy lł3. I jako cała substancja duszy intelekt 
czynny przygotowuje swoje pogrążenie w ciele, swoje odchylenie się od 
własnego aktu, tj. aktualnego pojmowania, oraz swoje stanie się intelek- 
tem możnościowym lU. 
Na czym polegało przygotowanie się duszy do pogrążenia się w ciele? 
Wydaje się, że na czynnościach duszy roślinnej, związanych z przygotowy- 
waniem materii zarodka i w ogóle z rozrodem. I jeżeli słuszna jest moja 
koniektura zepsutego tekstu, intelekt czynny jako cała substancja duszy 
brał udział w czynnościach władzy roślinnej i wprowadzał powstające 
dzięki czynnościom przygotowawczym m:obniki w akt widzenia US. 
Przez widzenie w tym przypadku Witelo rozumiał niewątpliwie prosty 
ogląd istot rzeczy. 


8. STOSUNEK INTELEKTU CZYNNEGO DO INTELEKTU MOZNOSCIOWEGO 


Intelekt czynny tak ma się do intelektu możnościowego i do form 
intelektualnych, jak światło ma się do kolorów, które wprowadza w akt 
widzenia i istnienia Ul. Byłby on zatem nie tylko zbiornicą podstawowych 
zasad rozumowania, ale i słońcem oświetlającym drogi myślenia ludzkiego. 
Dusza jest jakby wytartą tablicą, na której nic aktualnie nie jest na- 
pisane, powtarza Witelo za Arystotelesem 1ł7 i wyjaśnia
 że wiedza w duszy 
przed jej wlaniem wyprzedzała ją - ze względu na jej wytarcie - przy- 
czynowo, ale nie czasowo m. Od tej duszy jako wytartej tablicy wychodzi 
intelekt możnościowy, który ma możność stać się wszelkimi formami in- 


tiam, secundum quod ipsa e
t compar substantiarum separatarum actu semper 
intelligentium [...]". 
141 Ib., s. 3, 95-96: ,,[...] haec potentia animae, cum ipsa sit tota substantia 
animae [...]". . 
lU Ib., s. 3, 95-98: "Praeparat itaque haec potentia animae [...] se ipsam immer- 
sam corpori et declinatam [...] ab actu proprio, qui fuit semper actu intelligere, et 
factam in potentia intelligentem [...]". 
145 Ib., s. 3, 105-108: "Haec itaque potentia [...] quantum ad eductionem indivi- 
duorum (in actum videndi) se habet ad intellectum possibilem [...]". 
148 Ib., s. 3, 105-108: "Haec itaque potentia se habet ad intellectum possibilem 
et ad intelligibilia, sicut lumen se habet ad colores, quos educit in actum videndi et 
essendi [...]". Por. A r y s t o t e 1 e s, O duszy, przełożył, wstępem, komentarzem i sko- 
rowid7em opatrzył P. S i wek, Warszawa 1972, ks. III, rozdział V; s. 95: "W samej 
rzeczy istnieje jeden rozum, który odpowiada materii, bo staje się wszystkim - 
i drugi, bo tworzy wszystko, jak specjalny rodzaj nawyku nabytego, podobny pod 
tym względem do światła, bo i światło na swój sposób sprawia, że barwy potencjalne 
stają się barwami aktualnymi". 
U7 List Witelona, s. 3, 79: ,,[...] anima est quasi tabula rasa, in qua .nihil est actu 
pictum". Por. A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III, rozdział IV, s. 94: "Musi mianowicie 
tak być w nim obecny, jak na tablicy, na której jeszcze nic nie jest napisane. Tak 
właśnie ma się rzecz z rozumem". 
148 List Witelona, s. 3, 79-81: ,,[...] innuens quasi per rasuram praeces
isse causa- 
liter, non temporaliter, scientiam in anima ante infusionem [...]". 


.
>>>
? 


79 


telektualnymi m. W ramach władzy intelektualnej jest on tak jak intelekt 
czynny częścią władzy spekulatywnej. Towarzyszy on duszy podczas jej 
zespolenia się z ciałem, a ponieważ z tej racji jest daleki od swych zasad, 
tj. od natury Aktu Czystego, znajduje się w możności wobec substancji 
poznających aktualnie 160. 


7. MECHANIZM ABSTRAKCJI 


Intelekt czynny rozumuje aktualnie, gdy jednoczą się Z nim formy 
zmysłowe, z których wydobywa'- inaczej mówiąc abstrahuje - formy 
intelektualne, czyli prawdziwe istoty rzeczy 151. Abstrakcja ta odbywa się 
przez usunięcie jednostkowiących uwarunkowań materii, które towarzyszą 
istotom rzeczy lub raczej ich formom intelektualnym, m.in. uwarunkowań 
miejsca i czasu 152. Także jednostki, czyli inaczej mówiąc osobniki poznaje 
intelekt czynny, ale nie przez materię, która udziela im natury jednostko- 
wej 153. Dzięki niemu intelekt możnościowy staje się owymi formami. 


8. REKAPITULACJA 


Poznanie ludzkie rzadko wychodzi poza dane zmysłowe. Jego punktem 
wyjścia są władze zmysłowe, które poznają materialnie jako przypadłoś- 
ci - przypadłości owe formy zmysłowe, podlegające i kolei opracowaniu 
na szczeblach intelektu możnościowego i intelektu czynnego władzy inte- 
lektualnej duszy ludzkiej. Intelekt czynny abstrahuje całkowicie od przy- 
padłości materialnych, wydobywając z form ujętych przez zmysły formy 
intelektualne, czyli niematerialne istoty rzeczy. W poznaniu intelektual- 
nym zostają pominięte składniki indywidualizujące rzeczy, czyli ich ma- 
teria, jest ono bowiem wyłącznie ujmowaniem ogólnych składników 
rzeczy, powszechników, istot rzeczy, substancji. Poznawanie materialnych 
przypadłości odbywa się tylko na niższym szczeblu duszy ludzkiej, tj. 
w jej władzy zmysłowej. Intelekt czynny oświetla poznane formy intelek- 
tualne od strony pierwszych zasad logicznych i umożliwia w ten sposób 
wszelkie naukowe rozważania nad istotami rzeczy. Rozpoznaje też by to- 


ue Ib., s. 3, 75-76: "Et dicitur possibilis illa, quae est in potentia omnia intelligi- 
bilia fieri [,..]". 
160 Ib., S. 3, 76--78: " [...] consequitur animam per unionem sui cum corpore, 
ratione cuius unionis cum distet a suis principiis, scilicet a natura Actus Puri, fit in 
potentia ab actualiter intelligentibus". 
161 Ib., s. 3, 97-99: ,,[...1 et factam in potentia intelligentem sic, ut actu intelligat, 
cum unitae luerint sibi formae sensibilium, ex quibus elicit formas intelligibiles, 
scilicet veras quidditates rerum". 
161 Ib., s. 3, 100-102: "Et hoc fit per absolutionem loci et temporis et aliarum 
condicionum. materialum individuantium,. rerum quidditates vel potius (formas) 
intelligibiles consequentium". 
IBl Ib., s. 3, 102-104: "Individua en im non intelliguntur per materia m ipsorum, 
quae ipsis dat naturam individualem, sed per virtutem cognitivam (homo) fit ab 
intellectu rediens super illa".
>>>
, 


80 


wanie tych form. Tak opisany pogląd Witelona na proces poznawania 
ludzkiego jest zgodny z tezami Arystotelesa dotyczącymi tego procesu, 
zawartymi w traktacie O duszy. 


C. RODZAJE WIEDZY 


l. WIEDZA CZŁOWIEKA JAKO BYTU ZŁOZONEGO 


Bez intelektu czynnego intelekt możnościowy nie jest świadomy, jak 
do aktu bytowania mają się formy intelektualne, które aktualnie pozna- 
je 154. Intelekt możnościowy nazywa się wiedzącym i pojmującym aktu- 
alnie, gdy nabywa wiedzę sposobem możliwym dla człowieka i powraca 
do siebie jako intelekt czynny za swym własnym staraniem oraz zastoso- 
wuje swą wiedzę do badania rzeczywistości zmysłowej 166. I w tym sensie 
wiedzącym nazywa się całego człowieka 166. Ale jego wiedza, zdobyta za 
pomocą zmysłów, jest tylko wiedzą człowieka jako bytu złożonego 157. Nie 
jest ona jednak jedyną wiedzą dostępną ludziom, bo mogą oni też osiągnąć 
wiedzę duszy w jej istocie 158. Swoje pojęcie wiedzy człowieka jako bytu 
złożonego ilustruje Witelo za pomocą wypowiedzi Arystotelesa, według 
której kto powiada, iż dusza wie czy rozumie, twierdzi tym samym, że 
ona tka i buduje 158. Wiedza ta nie jest stała 160. Nabyta dzięki zmysłom 
przez intelekt możnościowy, zwana jest przez niektórych filozofów naby- 
tymi formami poznawczymi 161. 


1&' Ib., s. 3, 108-109: ,,[...1 ad intellectum possibilem, qui autem non vidit, quan- 
tum in actum essendi se habent intelligibilia, quae facit actu intellecta". 
1&5 Ib., S. 3, 190--193: "Cum autem per applicationem (ad sensibilia) adiuvamento 
sui ipsius per modum agentis (redit) ad se ipsum, per modum possibilem acquirit 
sCientiam, et nunc dicitur sciens et intelligens in effectu". 
1&& Ib., S. 5, 193: "Et totus homo dicitur sciens". 
1&7 Ib., S. 5, 194: "Et haec est scientia humBna ut coniul1cti [...]". 
1&8 Ib., s. 5, 197-198: " [...J de scientia animae in essentia sua, quoniam Butem 
haec semper actu est, nec umquam perditur [...J". 
1&8 Ib., S. 5, 194-196: ,,[...J dicit Aristoteles, quod qui dicit animam scire vel 
intelligere, dicit eam texere et aedificare, int
lligens hoc de scientia coniuncti [...]". 
Nie jest to cytat z Arystotelesa, lecz raczej rodzaj komentarza do lektury Stagiryty. 
Por. A r i s t o t e 1 e s, Metaphysica, lib. I, [w:J Opera, t. II, Venetiis 1489, fol. 1: "Sed 
tamen scire et legere magis arte quam experimento esse arbitramur. Et artifices 
expertis sapientiores esse opina mur, magis secundum scire sapientia omnia sequente, 
hoc tamen est, quod hi tamen causam sCiunt, illi vero non. Experti quidem non sciunt 
ipsam quia scilicct propter quo d nesciunt, illi autem propter quod et causam cogno- 
scunt. Undc et architectores circa quodlibet quidem huiusmodi honorabiliores et 
magis scire manu artificibus putamus et sapientiores, quia lactorum causas sciunt". 
180 List Witelona, s. 5, 196-197: " [...J scientia coniuncti, quae aliquando quid 
habere, aliquando vero non habere [...J". 
181 Ib., S. 3, 92-94: ,,[...J quidam philosophorum [..,] dicentes eas, quae per sensu m 
acquiruntur in intcllectu possibili, species acquisitas".
>>>
81 


2. WIEDZA DUSZY W JEJ ISTOCIE 


Niecała jednak wiedza ludzka pochodzi z wyabstrahowania istot rzeczy 
z danych dostarczonych przez zmysły. Intelekt czynny otrzymuje bowiem 
także wiedzę i dobra, dopóki trwa w zespoleniu z ciałem, od inteligencji 
wyższych, poruszających sfery nieba 182. Wiedza ta jest przekazywana 
duszom związanym z ciałami jako wpływ inteligencji oddzielonych od 
materii, jednak nie odbywa się to w sposób ciągły 183. Wpływ inteligencji 
wyższych na dusze ludzkie pogrążone w ciałach jest możliwy tylko wów- 
czas, gdy się wyzwalają od przyjemności cielesnych i ziemskich i zwracają 
się ku wieczności, a także wtedy, gdy wyzwolenie to następuje przez 
ustanie czynności zwierzęcych i naturalnych władz zmysłowych 184. Odbie- 
rają go epileptycy, pilnie uczący się melancholicy, ludzie oddający się 
kontemplacji. Niekiedy dociera też do dusz ludzkich w czasie snu 185. 
Ponadludzka wiedza dochodzi do ludzi uczących się i uwalniających s
ę 
od plam grzechu 188. Duch proroczy wstępuje do dusz ludzi świętych i od- 
danych kontemplacji i ci przepowiadają przyszłość, bo dzięki powrotowi 
duszy do siebie samej, gdy miarą jej jest wieczność, w której nie ma 
przeszłości ani przyszłości, ogarniają wszystko 187. Z kolei wracają do do- 
czesności i znając wieczność, przepowiadają przyszłe wydarzenia 198. 
Wpływ inteligencji oddzielonych od materii dociera do ludzi dzięki sub- 
stancji duszy intelektualnej, która uwolniona od kajdan ciała, wraca do 
siebie samej 188. 
Jeżeli dusze pogrążone w ciele otrzymują nauki i dobra dzięki wpły- 


181 Ib., s. 4, 122-124: "Inf1uunt ergo intelligentiae in animam [...], quoniam [...] 
habet [...] scientias et bonitates, quas anima recipit ab illis". 
18. Ib., S. 4, 146-147: "Inf1uunt etiam intelligentiae separatae in animas coniunc- 
tas corporibus, sed haec influentia non est continua [...J". 
18ł Ib., s. 4, 147-150: ,,{...] quia non fit recepta in anima, nisi cum se a tempora- 
libus convertit ad aeterna et cum se absolvit a voluptatibus corporalibus et terrenis, 
sive li at haec absolutio per quietem virtutum animalium sensibilium et natural- 
ium [...]". 
. 185 Ib., S. 4, 150-154: ,,[...] velut fit epilepticis vel aliquando in somnis, sive per 
modos alios, ut in studentibus multum melancholicis [...] vel in viris multum contem- 
plationi insistentibus". 
18. Ib., S. 5, 169-172: "In animabus vero studentium et se absolventium a ma- 
culis sordium inducitur scientia talium, quae nullus ignorans posset credere, quod in 
humanum intellectum possent talia aliqualiter provenire". 
187 Ib., s. 5, 172-176: "In animas vero sanctorum virorum et contemplationi 
intendentium inducitur spiritus propheticus et prophetizant antea lutura, quia ipsis 
illa fiunt praesentia propter reditionem animae in se ipsam, cum sua mensura est 
aeternitas, in qua non est prius nec posterius, et cum vident omnia praesentia in 
contemplatione". 
188 Ib., S. 5, 176-178: "Et redeunt in temporalia. [...] Praedicunt ea de virtute 
lutura [...]". 
111 Ib., S. 5, 187-189: "Haec omnia liunt per substantiam animae intellectivae in 
nobis. Cuius substantia cum est absoluta ab impedimentis corporis, redit super se 
ipsam". 


8 - J, Burchardt, Lilt Witelona
>>>
82 


wom motorów sfer nieba, to dusze oddzielone od ciała dzięki wiedzy po- 
siadanej przez ich fo"rmę i dzięki wiedzy odbieranej przez władzę intelek- 
tualną otrzymują je bezpośrednio od Boga 178. 
Wiedza odbierana we wpływie inteligencji oddzielonych od materii jest 
wiedzą duszy w swej istocie, zawsze aktualną, której ona nigdy nie traci, 
i jest wiedzą o zasadach rzeczy 171. Jest ona przeciwieństwem wiedzy 
ludzkiej jako bytu złożonego, wiedzy, która nie jest stała. Dzięki wiedzy 
duszy w jej istocie człowiek posiada prawdziwą wiedzę 172. Jednak nawet 
w oddaleniu od tej wiedzy człowiek nabywa wiedzy o materii ludzkiej 173. 
To właśnie nabywanie wiedzy w oddaleniu od pełnej i doskonałej wiedzy 
duszy w jej istocie towarzyszy całej filozofii, całą filozofię obejmuje i do 
niego cała wiedza ludzka celowo jest stosowana m. 


3. KONKLUZJE 


Witelońska wiedza ludzka i bytu złożonego jest w samej osnowie Arys- 
totelesową wiedzą ogólną, wyprowadzoną z danych dostarczonych przez 
zmysły. Jednak podział wiedzy dostępnej człowiekowi na wiedzę ludzką 
u bytu złożonego (scientia humana et coniuncti) i na wiedzę duszy w jej 
istocie (scientia animae in essentia sua), a także skrajny spirytualizm, uwa- 
żający rozpad bytu złożonego na duszę - inteligencję i na jej kajdany - 
ciało za wyzwolenie duszy zupełnie samoistnej, która w ten sposób osiąga 
pełną wiedzę duszy w swej istocie, niedwuznacznie wskazują na Awicen- 
niańskie pochodzenie tego podziału 175. Witelo cenił jednak swoją wiedzę 


170 Ib., s. 4, 122-128: "lnf1uunt ergo intelligentiae in animam non entitatem, 
quoniam cum forma pura simplex sit, hanc habet a Deo, sed scientias et bonitates, 
quas ani ma recipit ab illis. Et haec receptio contraria est in animabus separatis 
a corpore, si [...] a corpore luerint separatae, et tunc per scientiam, quam rccipient 
per intellectivam et quam ctiam habent a sua forma, Deus semper ipsis praesens 
erit". 
171 Ib., S. 5, 197-199: ,,[...] non autem de scientia animae in essentia sua, quoniam 
autem haec semper actu est, nec umquam perditur sic ut anima sit ignorans principia 
rerum, quia (si) sic non laceret, es set brutum". 
171 Zob. przypis 170. 
17' List Witelona, S. 5, 200-201: ,,[...] quia et per ipsam remotam a scientia lit 
sciens, ut est materia humana [...]". 
17C Ib., s. 5, 201-203: ,,[...] cuius operationis dispositio et eam totam philosophiam 
consequitur et complectitur et ad hoc omnis scientia humana applicatur finaliter". 
175 WitelOllska scientia humana ut coniuncti zdaje się utożsamiać ze scientia 
cogitabilis Awicenny, choć na pewno jest w swym ogólnym wyrazie raczej Arysto- 
telesowa, natomiast Witelońska scientia animae in essentia sus to już na 
pewno Awicenniańska scientia simplex. Por. G. Verbeke, Introduction 
Sur la doctrine psycho
ogią-ue d' Avicenne, [w:] A v -i c e n n a L a t i n u s, Liber de 
anima..., IV-V, Louvain-Leiden 1968. W tymże wydaniu zob. De anima, lib. V, 6. 
s. 142, 45 i n.: "Unus autem istorum modorum est scientia cogitabilis, cuius ultima 
perfectio non completur nisi cum ordo eius componitur. Alius autem eit scientia sim- 
plex, in qua non solet generari forma post lormam, sed est una ex qua proveniunt 
lormae in receptibili earum, et haec est scientia efficiens id quod vocamus scientiam 
cogitabilem et est principium eius. 'Et ipsa est virtus animae intellectiva absoluta,
>>>
83 


ludzką i bytu złożonego do tego stopnia, że poświęcił jej w swym życiu 
ogromnie wiele czasu i pracy. Jego wysoka ocena szeroko rozumianej ma- 
tematyki jest doskonałym świadectwem wartości, jaką przywiązywał do 
zwykłej" wiedzy ludzkiej 176. 


D. TEORIA WŁADZ PSYCHICZNYCH 


l. PODZIAŁ WŁADZ DUSZY 


Składnikami determinującymi istotę człowieka w ujęciu Witelona są 
ciało i dusza 177. Dusza w każdym człowieku jest numerycznie jedna 178, 
lecz ze względu na spełnianie odrębnych funkcji dzieli się na trzy zasad- 
nicze władze: roślinną, zmysłową i intelektualną 179. 


quae est similis intelligentiis agentibus". Por. też: A l g a z e l, LibeT phi10sophiae, 
cap. X: "Secundum est virtus speculativa. Clarificetur en im anima in tantum, quod 
fit aptissima coniungi cum intelligentia agente sic, ut infundantur ei scientiae". 
Awicenna akcentuje W swej scientia simplex aspekt źródła wiedzy dla scientia cogi- 
tabilis, Witelo zaś w swojej scientia animae in essentia sua przede wszystkim jej 
ciągłą aktualność i niezmienność, gdyż właśnie w niej tkwią zasady rzeczy. Zarówno 
Awicenniańska scientia simplex, jak Witelońska scientia animae in essentia sua po- 
chodzą od inteligencji poruszających slery nieba. 
17' List Witelona, s. 13, 525--527: ,.Multae itaquae formae fiunt in visu, quae non 
sunt in ordine mundi. Et propter hoc multum est honoranda mathematica, quae 
cal'sas talium veridicas cstendit". 
177 Ib., S. l, 14-15: "Hominem esse compositum ex corpore et anima, ut partibus 
suis essentialibus, dubium vobis non E-st [...]". 
178 Ib., S. 1, 15-16: "Haec autem anima numerata per individua una numero est 
in quolibet [...]". 
m Ib., s. 1, 16-17: ,,[...] anima [...] differens [...] secundum potentias, scilicet 
vegetativam, sensibilem et intellectivam". Witelo odróżnia te władze opierając się 
na Arystotelesie i jego piszących po arabsku irańskich kontynuatorach, Awicennie 
i Algazelu. A r y s t o t e l e s, O duszy, ks. II, s. 39-40; K. P r a e c h t e r, Die PhUo- 
sophie des AlteTtums, [w:] FTiedTichs UebeTwegs 
Tundriss deT Geschichte der 
Philosophie, XII. AufI., Berlin 1926, s. 386-387; J. B a koś, Psychologie d'lbn Sf'n.ii 
(Avicenne) d'apres son oeuvre Al Sitii, editee et traduite en francais par [...], t. II, 
Prague 1956, s. 27; G. V e r b e k e, IntToduction SUT 1& doctTine pSllchologique d'Avi- 
cenne, [w:] A v i c e n n a L a t i n u s, LibeT de anima..., I-II-III, Louvain-Leiden 
1972, 5.. 29, przypis 72: "anima vegetabilis [...] anima animalis"; s.. 40, przypis 109: 
"Melius est autEm ut vegetabilis accipiatur genus sensibili et sensibilis genus huma- 
nae, et quod est communius accipiatur in definitione minus communius. Liber philo- 
sophiae Algazelis translatus a magistro Dominico archidiacono Secobiensi apud 
Toletum ex arabico in latinum, edidit Petrus Liechtenstein, sub hemisphaerio Veneto 
1506 tract. IV cap. I de anima vegetativa et 8nimali et humana". U Awicenny i Wi- 
telona determinacje łacińskie vegetabilis i sensibills są identyczne, u Algazela znaj- 
dujemy inne sufiksy: vegetativa i terminy: animalis, choć łaciński Awicenna i łaciń- 
ski Algazel Wlszli spod piór tych samych tłumaczy, tj. Dominika Gundisalviego 
i Jana ibn Da"ud. Determinacja najwyższej władzy duszy ludzkiej jest różna u Wi- 
telona (potE:ntia intellectiva) i u Irańczyk6w (anima humana), nadto nie jest ona 
u niego ogólnym określeniem "anima" tylko - zgodnie z jego odmiennym filozo- 
ficznie ujc:ciem "potentia". Zależność Wttelona od Awicenny w zakresie p'lychologii
>>>
84 


2. WŁADZA ROSLlNNA 


Władza roślinna jest przyczyną sprawczą 180 następujących działań: 
rozmnażania 181, odżywiania 182 i regulacji wzrostu 183. Działania te odby- 


zauważył pierwszy A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, III partie, s. 352: "Les 
opuscules de Witelo recemment decouverts et partiellement la Perspectiva, de- 
montrent que cette influence emanait surtout de deux ouvrages d'Avicenne: Liber 
sextus naturalium et Philosophia prima; Witelo puisai:t da'l1s le premier (comme 
beaucoup de ses contemporains) les connaissances et les idees en matiere de psy- 
chologie, et dans le deuxieme celle du domaine de la metaphysique et de l'ethique". 
Na s. 352-353 tegoż tekstu Birkenmajera znajdujemy też trafną klasyfikację władz 
duszy u Witelona, wykonaną już na podstawie znanego mu rękopisu Sloane 2156. 
Najważniejszym brakiem tej klasyfikacji jest to, że wielki uczony wykonał ją na 
podstawie traktatu De causa primaria paenitentiae. pomijając elementy psychologii, 
zawarte w drugiej części listu Witelona, tj. w traktacie De natura daemonum. Pro- 
blemy psychologiczne w skrócie paryskim De causa primaria paenitentiae omówił 
też B i r k e n m a jer szerzej w Studiach nad Witelonem, cz. I: Dwa nieznane pi- 
semka Witelona, s. 16-20, gdzie zajął się głównie klasyfikacją władz duszy, teorią 
wpływów motorów sfer nieba na duszę i teorię wizji i proroctw, pominął zaś sprawy 
związane z duszą roślinną i zmysłową, a także zagadnienia poznania intelektualnego. 
180 List Witelona, s. 1, 25-27: "Et licet haec operatio sit similis operationi, qua 
oportet motorem cuiuslibet sphaereae caelestis produxisse suum mobile via causae 
efficientis [...]". 
181 Ib., s. 1, 18-21: "Potentia vegetabilis est, qua anima, secundum operationem 
divinam, quam habet, praeparat materiam scilicet embryonis et organi, eam infQr- 
mando, concavando, performando et his similia laciendo, quae generationi pertinent". 
A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., s.. 40, przypis 110 i 112; s. 81, 29-82, 39: 
"Anima autem vegetabilis habet tres vires [...] , tertiam generativam, quae est vis 
accipiens de corpore in quo est, partem i1li similem in potentia et operatur in ea 
per attractionem aliorum corporum quae i1li assimi1at, generari et commisceri et 
convertit eam in similitudinem ipsius in eflectu"; ib.. II, l s. 107-108: "Sed gene- 
rativa habet duas actiones, quarum una est creare corpus ,et figurare et formare, 
altera vero est attribuere partibus eius, in permutatione secunda, lormas earum, 
scilicet virtutes et dimensiones et numeros et figuras et asperitatem et levitatem 
et his adhaerentia, subiecta gubernationi eius qui solus omnia potest". A 1 g a z e 1, 
op. cit.. tract. IV, cap. I: "De anima vegetativa et animali et humana: Virtus autem 
generativa est quae separat partem a corpore consimi1em illi in potentia et aptat 
eum ad recipiendum lormam consimi1em illi sicut sperma animalis et semen grano- 
rum". Por. też: A 1 b e r t u s M a g n u s, De animalibus. s. 721-722: "Sed hoc 
addendum est, quod spiritus habet duplicem virtutem, quarum unam habet ex se 
in eo quod est spiritus, secundam autem habet a virtute formante in eo quod est 
instrumentum eius. Ea autem quam habet a se.. est quia puls at et perforat sursum. 
Ea autem quam habet a virtute formante, est operatio ad speciem membri uniuscu- 
iusquae et motus in omnem locum secundum naturae convenieritiam [...] a loco enim 
cordis primo perforando pertingit spiritus ad locum epatis et cerebri: et primo sua 
suflatione facit ibi vesicas quasdam, ut in illo loco lormetur membrum, quo facto 
in loco illo conducit materiam et format membra, et cum congregatur in membro 
illo nobili, suflat iterum ex ipso et facit ex cerebro vias nervorum motivorum et 
sensibilium: ante epar autem facit vias venarum". Również Witelo mówi o lormo- 
waniu i drążeniu materii organu (macicy) i zarodka (embryo), przy czym niewątpli- 
wie miał na myśli działanie drążące i lormujące tchnienia (spiritus). Por. też: 
J. L a c h s, Powstanie rodu ludzkie(1o i embriolo(1ia u Btarożlltnych filozofów grec-
>>>
85 


wają się poza sferą poznawczą i dla czegoś tak szlachetnego jak dusza 
ludzka są czymś podlejszym, bo wykonywane są także przez rośliny 184. 
Tej niskiej pozycji czynności wykonywanych przez duszę roślinną nie 
zmienia fakt, że jako przyczyna sprawcza zmian odbywających się w ciele 
dusza ta wykazuje pewne podobieństwo do czynności motoru sfery nieba, 
który także jako takaż przyczyna spowodował ruch swojej sfery 185. Wypo- 
sażona w boskie działanie 186, zapewne polegające na recepcji bytowania 187, 
dusza ludzka przygotowuje materię zarodka i organu (macicy) 188, kształ- 
tując ją zewnętrznie i wewnętrznie i przeobrażając 188 oraz dokonując 
wszelkich innych czynności związanych z rozmnażaniem 190. Odżywianie, 


kich od Talesa do Arystotelesa, Kraków 1947, s. 65; A r i s t o t e 1 e s, De generatione 
animalium, lib. II, cap. 6, [w:] Aristotelis Opera omnia. GTaece et latine cum indice 
nominum et rerum, editore A: F. D i d o t, vol. 3, Parisiis 1854, s. 361. 
181 List Witelona, s. 1, 21-22: "Et restaurat etiam in ea deperditum, qui actu
 
suus dicitur nutritio". A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., s.. 40; s. 82, 
29-32: ,,[...] unam nutritivam, quae est vis convertens corpus a corporeitate in qua 
erat, simi1itudinem corporis in quo est, et unit ei pro restauratione eius quod solutum 
est ex illo"; ib., s. 108, 85-86: ,,[...] nutritiva ergo restaurat quod resolvitur de sin- 
gulari"; A 1 g a z e 1, Liber philosophiae: "Cibus autem est corpus quo d assimilatur 
corpori utendo in potentia non in effectu, cum traditur in corpus nutriendum et tunc 
virtute nutritiva agit in id. Virtus autem nutritiva est virtus convertens cibum 
expoliando illum sua lorma et inducendo iIlum forma corporis nutriendi; et diffun- 
ditur per omnes partes eius quae adhaerent ei. Et restaurat quod resolutum est de 
partibus eius". 
181 List Witelona, s. l, 22-24: "Et ducit ad quantitatem debitam formae, quia 
omnium natura constantium positus est terminus magnitudinis et augmenti. Et haec 
operatio sua dicitur augmentatio". A v i c e n n a L a t i n u s, LibeT de anima..., s.. 40; 
s. 82, 32-35: ,,[...] aliam augmentativam, quae est vis augens corpus in quo es t, ex 
corpore quod ipsa assimilat iIli, augmento proportionali in omnibus suis dimensioni- 
bus, quae sunt longitudo, et latitudo, et spissitudo, ut perducat rem ad perfectionem". 
A 1 g a z e 1, Liber philosophiae: "Augmentum vero est incrementum corporis per 
nutrimentum eius indrometus secundum quod convenit corpori augmentando quous- 
que perveniat ad perfectionem sui incrementi cum differentia conveniente sibi in 
partibus corporis augmentandi quae deprimuntur et elevantur et circulantur et 
elongantur. Virtus autem huius actionis vocatur augmentativa". 
184 List Witelona, s. l, 27-30: ,,[...] tamen inter operationes animae nobilis haec 
est vilior, quia cadit supra viam impeditam cognitionis et lit sine cognitione, quoniam 
et per animam vilem, non cognoscitivam, lit haec operatio in quibusdam, quibus non 
inest anima cognoscitiva, ut in plantis". 
185 Ib., S. 1, 25-27: "Et licet haec operatio sit similis operationi, qua oportet 
motorem cuiuslibet sphaerae caelestis produxisse suum mobile via causae efficien- 
tis [...]". 
181 Ib., S. 1, 18-19: ,,[...] secundum operationem divinam, quam habet [...]". 
187 Ib., S. 4, 122-123: ,,[...] entitatem, quoniam cum forma pura simplex sit, hanc 
habet a Deo [...]". 
188 Ib., S. l, 18-19: "Potentia vegetabilis est, qua anima [...], praeparat materiam, 
scilicet ambryonis et organi [...]". 
1M Ib., S. 1, 19-20: ,,[...] eam inlormando, concavando, perlormando [...]". 
1110 Ib., S. 1, 20-21: ,,[...] et his simi1ia faciendo, quae generationi pertinent".
>>>
86 


zdaniem Witelona, polega na odnawianiu strat materii ciała 181. Zwierzęta 
i rośliny, z natury jednostajnie urządzone, dzięki władzy roślinnej zmie- 
rzają do granicy wielkości i wzrostu 182. To działanie władzy roślinnej, 
zwane regulacją wzrostu 193, nadaje ciału rozmiary właściwe formie 18ł. 
Wszystkie odmiany działań władzy roślinnej połączone są z recepcją ma- 
terii i formy 185. Przez formę - pomijając inne znaczenia tego słowa - 
Witelo rozumiał formę gatunkową ogółu ludzi 196. Ta czysta forma gatun- 
kowa otrzymuje bytowanie bezpośrednio od Boga 197, a nawet wyprzedza 
w czasie materię zarodka i ciała, gdyż w przeciwnym razie Wite lo nie 
mógłby mówić o przygotowywaniu przez duszę tej materii, a tym bardziej 
o wieczności duszy 198. Forma posiada wiedzę, którą zachowuje nawet po 
uwolnieniu się z więzów ciała, i wówczas darzy nią duszę 188. Formy moto- 
rów sfer nieba są przyczynami sprawczymi ruchu ciał tych sfer 200. To 
samo zapewne dotyczy formy duszy ludzkiej, która porusza ciało. O mate- 
rii, która - jak wiemy - jest pobierana w toku działań władzy roślinnej, 
Witelo powiada, że jest ona bezwładna i kwantytatywna 201, związana 
zatem z podzielnością, wielością, miejscem w przestrzeni i z czasem. 
W większości szczegółów dotyczących władzy roślinnej i odmian jej 
działania wypowiedzi Witelona są merytorycznie zgodne z odpowiednimi 
sformułowaniami Awicenny! i Algazela 202. Od Witelona pochodzi jednak 
uzupełnienie, że podczas działań tej władzy pobierana jest materia i forma. 
Za Albertem Wielkim mówi on o arążeniu dróg wewnętrznych. 


191 Zob. przypis 182. 
III Zob. przypis 183. 
III List Witelona, s. 1,24: ,,[...] augmentatio". 
114 Ib., s. 1,22: ,,[...] ducit ad quantitatem debitam formae [...J". 
116 Ib., s. 1, 24-25: "Et in his operationibus recipitur materia et forma". 
118 Ib., S. 2, 69--73: ,,[...] tantum universalc intelligitur, quia tantum purissima 
quidditas intelligitur. Quae [...J dicitur universalis ratione suae puritatis et etiam 
quia participata est a multis, cum tamen vcre sit una, quia lorma Socratis et Platonis 
est vere una per essentiam propter quod uterque eorum est homo". 
117 Zob. przypis 187. 
108 List Witelona, s. 2, 56-t16: ,,[...] anima [...] non participat tempore ortum. 
[...j Est ergo aeterna". 
l.. Ib., s. 4, 124-128: ,,[...J in animabus separatis a corpore [...] et tunc per scien- 
tiam, quam recipient per intellectivam et quar:n etiam habent a sua forma, Deus 
semper ipsis praesens erit". 
100 Ib., s. 16, 669-t171: ,,[...] moveat, extra se, ut habent rT\otores orbium caelesti- 
um. Natura en im elementaris, in qua ponuntur ut locale in loco, sulficienter mutatur 
et movetur a sua lorma sursum vel deorsum secundum naturam suae formae [...]". 
101 Ib., s. 16, 666-667: "Sed daemon non est mobile tantum, quia sic esset quantum 
et vere materiale non movens [...j". 
101 Wydaje się, że to, co.Witelo nazywa przygotowaniem materii zarodka i macicy 
(organum), jest identyczne, przynajmniej w części, z czynnością A wicenniańsko- 
-Algazelowej władzy rozmnażania, polegającą na wydzielaniu z ciała takiej części, 
która jest do niego podobna potencjalnie, i z czynnością przystosowania tej części 
do przyjęcia formy. Awicenna i Witelo są też zgodni w tym, że zarodek i ol'ganum
>>>
\ 


87 


3. WŁADZA ZMYSŁOWA, POZNANIE ZMYSŁOWE OGOLNIE 
Jeżeli władza roślinna duszy ludzkiej uprzyczynawiała rozmnażanie, 
odżywianie i wzrastanie ciał i żadna z jej czynności nie obejmowała po- 
znawania, a tym samym władza ta stała naj niżej w hierarchii jej władz, 
to władza zmysłowa, wyższa hierarchicznie, przez zmysły, które Witelo 
nazwał jej częściami zewnętrznymi i wewnętrznymi 203, poznaje formy 
przypadłościowe rzeczy, wolne jednak od materii 204, 


4. ZWIERZĘCE POZNANIE ZMYSŁOWE 


Zwierzęta, które mają zarówno władzę roślinną jak zmysłową, w toku 
swego poznawania zmysłowego poprzez przypadłościowe, ujmowane zmy- 
słowo formy dochodzą z następstw nawet do poznania substancji 205. I tak 
rozpoznaje wół swego właściciela, a osioł żłób swego pana 206. Jednakże 
początek poznania tych zwierząt wywodzi się z materii, skutkiem czego 
wracają one przez poznanie pod jej władzę 207. Jeśli więc poznają substan- 
cję, to tylko jako przypadłości 208. Ich poznanie substancji nie jest zatem 
trwałe 208. 


II. LUDZKIE POZNANIE ZMYSŁOWE. UWAGI OGOLNE 


Również poznanie ludzkie bierze początek ze zmysłu, bo nawet pozna- 


są kolejno kształtowane i przeobrażane (Awicenna mówi bowiem o kształtowaniu 
i nadawaniu formy - "figurare et formare", a Witelo chyba W tym samym sensie 
o kształtowaniu i przeobrażaniu, "informando et performando"). Witelo wprowadza 
jednak tutaj element nowy, naj prawdopodobniej za Albertem Wielkim, tj. kształto- 
wanie wewnętrzne, czyli dosłownie drążenie (concavando), a od siebie dodaje, że 
czynnosciom władzy roślinnej towarzyszy pobieranie materii i formy. Jak wiemy 
z Alberta, drogi wewnętrzne ciała kształtowalo tchnienie (spiritus). Awicenna, Alga- 
zel i Witelo są zgodni, że celem odżywiania (nutritio) jest odnawianie mat.erii 
(restauratio). Przy regulacji wzrostu (augmentatio) Witelo woli za A r y s t o t e 1 e - 
s e m, O duszy, ks. II, s. 47, mówić o granicy wielkości i wzrostu (terminus magni- 
tudinis et augmenti) i o rozmiarach właściwych formie (quantitas debita formae), 
niż idąc za Awicenną, również zresztą w duchu Arystotelesa, używać zwrotu, że ta 
regulacja prowadzi do doskonałości (perfectio). 
iti List Witelona, s. 2, 31-32: "Potentia sensitiva [...] dividitur [...] in partes 
extrinsecas et intrinsecas". 
104 Ib., s. 2, 31-32: ,,[...j recipit formas accidentalcs rerum, absolutas tamen 
a materia". 
106 Ib., s. 2, 47-48: ,,[...j licet per illas accidentales formas deveniant ad su b- 
stantias a posteriori [...]". 
lOłI Ib., s. 2, 49-50: "Cognoscit enim bos possessorem suum et asinus praesepe 
domini sui". Por. w: Bibliorum sacrorum iuxta vulgatam Clementinam nova editio, 
s. 675, PropheHa lsaiae l, 3: "Cognovit bos possessorem suum et asinus praesepe 
domini sui". 
107 List Witelona, s. 2, 50-52: ,,[...] habent ortum a materia in quibusdam (lor- 
mis) et propter hoc redeunt via cognitionis in potentiam materiae [...j". 
108 Ib., s. 2, 50: "Cognoscunt autem tamquam accidentia [...]". 
100 Ib., s. 2, 52: ,J...] non manent, ut patet in brutis".
>>>
88 


niu umysłowemu człowieka zawsze towarzyszy zmysł 210. Zmysły ujmują 
formy przypadłościowe bez materii, choć więcej lub mniej wolne od jej 
udziału 211. Połączenie form zmysłowych z częścią możnościową części 
spekulatywnej władzy intelektualnej duszy ludzkiej przez oczyszczenie 
ich z tzw. uwarunkowań materialnych umożliwia tej części duszy wydo- 
bycie z tych form - form umysłowych, czyli prawdziwych istot rzeczy 212. 
Uwarunkowaniami materialnymi wchodzącymi w skład form zmysłowych 
są m.in. miejsce i czas 213, Uwarunkowania te powodują jednostkowienie 
form zmysłowych. 


8. PODZIAŁ ZMYSŁOW NA ZEWNĘTRZNE I WEWNĘTRZNE 
Władza zmysłowa dzieli się na części zewnętrzne i wewnętrzne 21ł, ina- 
czej mówiąc - na zmysły zewnętrzne i wewnętrzne. Zewnętrzne poznają 
rzeczy docierające do nich z zewnątrz 215 i dzielą się na rodzaje niespro- 
wadzalnych do siebie wzajemnie przypadłości rzeczy 218. Zaden zmysł nie 
myli się przy odbiorze, powiada Witelo, powołując się na autorytet II księ- 
gi O duszy Arystotelesa 217, ale myli się, wydając sąd o własnym przed- 
miocie 218. 


tl0 Ib., s. 15, 623-627: ,,[...] hominem [...] cum substantiis sensitivis convenientem 
[...] propter quod eius cognitio intellectiva semper est cum sensu, nisi raro et in 
paucis, in quibus tamen ortum habuit a sensu". 
tU Ib" s. 2, 45-47: "Omnes tamen istae potentiae recipiunt lormas sine materia, 
licet secundum magis et minus absolutas, et similiter sunt accidentales [...]". A r y s - 
t o t e 1 e s, O duszy. s. 74: "Ogólnie o każdym zmyśle trzeba powiedzieć, że jest on 
«tym, co posiada zdolności przyjmowania form zmysłowych bez jego materii»". 
tlt List Witelona, s. 3, 95-99: "Praeparat [...] haec potentia animae [...] se ipsam 
immersam corpori {...] et factam in potentia intelligentem sic, ut actu intelligat, cum 
unitae fuerint sibi formae sensibilium, ex quibus elicit formas intelligibiles, scilicet 
veras quidditates rerum". 
tli Ib., s. 3, 100-101: "Et hoc fit per absolutionem loci et temporis et aliarum 
condicionum materialium individuantium [...]". 
tlC Ib., s. 2, 32: "Et dividitur ista in partes extrinsecas et intrinsecas". 
tli Ib., s. 2, 33: "Extrinsecae sunt, quae res forinsecus advenientes cognoscunt". 
tli Ib., s. 2, 33-35: "Et dividuntur istae potentiae secundum rerum accidentia, 
quae diversificata genere ad invicem non possunt reduci". A r y s t o t e 1 e s, O duszy, 
s. 54: "Właściwym nazywam taki przedmiot zmysłowy, którego żaden inny zmysł nie 
może postrzegać i co do którego jest niemożliwy błąd; takim przedmiotem wzroku jest 
barwa, słuchu dźwięk, zmysłu smaku - smak. 'Przedmiot dotyku ma większą ilość 
różnic". 
tl7 T e n ż e, ib.: "Każdy jednak zmysł rozróżnia te przedmioty, które mu są 
właściwe, i nie myli się, gdy oznajmia, że to jest kolorem, tamto dźwiękiem". 
tl8 List Witelona, s. 9, 352-355: ,,[...] omnis virtus iudicans de obiecto proprio 
decipitur, ut dicit Aristoteles in De somo et vigilia, licet in recipiendo non decipiatur, 
ut dicit Aristoteles in secundo de anim8 [...]". Por. Epitome tractatus Witelonis De 
natura daemonum, s. 124, 69-71; A r i s t o t e 1 e s, De somno et vigilia. II, ed. Vene- 
tiis 1483, fol. Klra: "Sentire enim et praetervidentis uerum aliquid et audientis, 
nequaquam tamen id, quod arbitratur". Jak widać, Witelo cytował De somno et vigilia 
z pamięci i jego ogólna zasada jest luźnym skojarzeniem z lektury Arystotelesa. Jest
>>>
I 


" 


89 


7. PIĘC ZMYSLOW ZEWNĘTRZNYCH 
Witelo rozrozma za Arystotelesem 218 pięć zmysłów zewnętrznych 220. 
Narządem w z rok u jest oko, które jednak odbija tylko jak zwierciadło 
formy zmysłowe 221. Wzrok ujmuje jednak nie tylko formy należące do 
składników rzeczywistego układu kosmicznego czy układu świata, ale 
i takie, które do tego układu nie należą 222. Wielkość widzianej rzeczy nie 
pozwala na niezawodny sąd o widzeniu 223, bo żaden przedmiot nie jest 
widziany w swej wielkości, lecz wielkość każdej rzeczy zmienia się zgod- 
nie ze zmianą wielkości kąta, który powstaje między okiem a krańcami 
powierzchni rzeczy 22ł. 
S ł u c h. Z zakresu teorii ujmowania form słuchowych mamy tylko 
jedną, ale za to interesującą wypowiedź Witelona: słyszane są jedynie 
słowa, które uprzednio zostały ujęte w wyobrażeniu 226, czyli inaczej mó- 
wiąc - nie ma słyszenia słów ze zrozumieniem bez uprzedniego ujęcia 
ich w wyobrażeniach słuchowych. 
W ę c h i s m a k. O węchu (olfactus), poza wymienieniem go wśród 
zmysłów zewnętrznych, Witelo nie mówi nic więcej. Smak (gustus) dzieli 
się na odmiany klasyfikacyjne (immersiones distinctivae saporum), gdyż 
z samego określenia "rozróżnienie smakowe" 228 wynika wniosek, że było 
ich więcej. Dana odmiana smakowa może zostać z języka usunięta na sku- 
tek napłynięcia słonej plwociny lub gorzkiej żółci 227. W konkretnym przy- 
padku plwocina czy żółć zacierają na języku słodki smak miodu. 


własnym wnioskiem Witelon8 z pism Arystotelesa, jak De anima i De somno et 
vigilia. Wydaje się, że Witelo myślał zarówno o miejscu De somno et vigilia, cyto- 
wanym przcz A. Birkcnmajera, jak i o innym twierdzeniu Arystotelesa (zob.: A r y s - 
t o t e 1 e s, O duszy, s. 97: "Rozum, gdy mówi, czym jest istota rzeczy, jest w praw- 
dzie, lecz nie, gdy jej przypisuje jakiś przymiot. Jak widzenie właściwości specjalnej 
jest prawdziwe, lecz nie zawsze jest prawdziwe zdanie, że dana rzecz biała jest 
człowiekiem lub nie, to samo można powiedzieć o rzeczach, które są bez materii"). 
Zob. też przypis poprzedni. 
liV A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III, s. 77: "O tym, że nie ma żadnego innego 
zmysłu prócz pięciu, tj. wzroku, słuchu, powonienia, smaku, dotyku, można przeko- 
nać się w następujący sposób [...)". 
uo List Witelona, s. 2, 39-40: "Et sunt quinque tales potentiae, scilicet: visus, 
auditus, olfactus, gustus et tactus [...)". 
121 Ib., s. 11, 427: ,,[...) non fit visio in oculo, nisi ut in speculo habente ref1exio- 
nem [...]". 
1122 Ib., s. 13, 525: "Multae itaque formae fiunt in visu, quac non sunt in ordine 
mundi". 
112' Ib., s. 13, 529-530: ,'{...J non est quantitatis certum iudicium in visu". 
124 Ib., s. 13, 527-529: "Nulla enim rerum videtur in sua quantitate, sed variatur 
quantitas omnis rei seco..ll1dum variationem anguli, qui fit in oculo per lineas exeuntes 
a peripheriis superficiei rei". 
I2S Ib., s. 11, 466-467: ,,[...) non audiuntur verba nisi prius imaginata". 
126 Ib., S. 4, 135-136: ,,[...J immersionem... saporum distinctivam [...l". 
127 Ib., S. 4, 134-136: ,,[...J sicut nunc videtis immersioncm salsi phlegmatis vel 
cholerae amarae in lingua, saporum distinctivam, mellitae dulcedinis indicium, auferre".
>>>
90 


D o t y k (tactus) jest zmysłem posiadanym przez wszystkie zwie- 
rzęta 228, w tym także przez człowieka, przy czym zwierzęta bezrozumne 
mają dotyk bardziej podzielny, czyli wrażliwszy niż demony o ciałach 
powietrznych 228. Ciała zwierząt są bowiem związkami czterech elementów 
z przewagą ziemi i wody, a dotyk powstaje jako implikacja ich material- 
ności 230. Dotyk zwierzęcy jest zupełny 231. Witelonowi wydaje się, że 
powietrzne ciała demonów byłyby dla ludzi dotykiem niewyczuwalne 23Z. 


B, REKAPITULACJA 


Stwierdzenie Witelona, że dzięki dotykowi zwierzę jest zwierzęciem 
(patrz wyżej), jest tylko wnioskiem ze spostrzeżeń Arystotelesa: 
l. Podstawową formą zmysłu jest dotyk, którym wszystkie zwierzęta 
są obdarzone 233. 
2. Ciało zwierzęcia musi koniecznie posiadać także władzę zmysłową 
dotyku, jeżeli się ma zachować przy życiu 23ł. 


9. PIĘC ZMYSŁOW WEWNĘTRZNYCH. PODZIAŁ, UWAGI OGOLNE 
Oprócz zmysłów zewnętrznych do zakresu działania duszy zmysłowej 
należą władze wewnętrzne, czyli zmysły wewnętrzne Z311. Idąc za arabską 
teorią władz psychicznych Witelo wyróżnia ich pięć: zmysł wspólny, wy- 
obraźnię, fantazję, władzę oceny i pamięć Z38. Kryterium tego podziału 
118 Ib., s. 17,717: ,,{...] tactu animaI est animaI". 
lit Ib., s. 18, '775-'776: "Habent itaque tactum, sed non ita discretum, ut homines 
et alia animalia". 
lit Ib., li. 18, 764: [...] tactus oritur ex materialitate mixtorum" 
all Ib., s. 18, 762-763: ,,[...] si sunt animalia, tactum habent aliquo modo, non 
tamen oportet, quod ita completum, ut homines et alia animalia [...]". 
1111b" s. 18, 770-774: "Et forte in aliquibus mixtis est possibile aerem diminari. 
Et haec animalia hoc ipso fierent insensibilia anobis, quia sumus respectu ipsorum 
sicut pisces ferrei respectu aquae. Nunc autem dicit Aristoteles in IVo Physicorum, 
quod si pisces £ssent ferrei, non sentirent. Talis itaque potest esse mixtio daemo- 
num [,..j". 
al. A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. II 4l3b, s. 39. 
114 Ib., ks. III 434b, s. 110. 
iii Arystoteles nie znał jeszcze pojęcia zmysłów wewnętrznych, a wyobratnia 
i pamięć były dlań po prostu zmysłami. J. B a k o A, Psychologie d'Ibn Sina (Avtcen- 
ne)..., t. II, s. 30, przypis 200, stwierdził, że kwestia zmysłów wewnętrznych pod 
wpływem greckiej filozofii medycyny nabrała znaczenia w psychologii patrystycznej, 
w filozofii arabskiej, a szczególnie w europejskiej psychologii scholastycznej. Liczba 
zmysłów wewnętrznych zmieniała się, aby w końcu ustalić się na pięciu. 
al. List Witelona, s. 4, 40-42: "Intrinsecae similiter potentiae sunt haec, scilicet: 
sensus communis, imaginatio, phantasia, aestimatio et memoria [...]". Witelo idzie tu 
za piszącymi po arabsku Irańczykami: Awicenną i Algazelem. Awicenna rozróżnia 
także pięć zmysł
w wewnętrznych: sensus communis, imaginatio sive formans, ima- 
ginativa (u zwierząt) bądź cogitativa (u ludzi), vis aestimationis, vis memorialis et 
reminiscibilis. Zob. A v i c e n n a L a t i n u s, LibeT de anima..., IV-V, Louvain- 
-Leiden 1968, s. 50-52; tyleż zmysłów zewnętrznych wyróżnia kontynuator Avi- 
cenny, Algazel: "Scias quod sensus interiores quinque sunt: sensus communis, et
>>>
91 


stanowią własności mózgu, wówczas gdy jest suchy i wtedy gdy jest mokry. 
Mózg w stanie mokrym umożliwia przyjmowanie form, w stanie suchym 
zaś ich przechowywanie 237. Kryterium nie jest jednak dla czytelnika do 
końca jasne, bo Witelo nie stara się o to, by zostało ono vi pełni sformu- 
łowane, sądzi bowiem, że jego informacja jest wystarczająca, gdy ogólni- 
kowo wskaże, iż o innych stanach mózgu, ważnych dla tego podziału, 
mówił już gdzie indziej 238, i to niejednokrotnie. Zapewne nie chciał przez 
to zbyć adresata swego listu, śląskiego magistra, lecz miał widocznie 
pewną podstawę, by sądzić, że rękopis, w którym pisał o zmysłach we- 
wnętrznych i o klasyfikacji ich w zależności od stanów mózgu, był mu 
znany. Chodziło tu o zaginiony, z dużą szkodą dla opracowywanego tutaj 
tematu, traktat Witelona Naturales animae passiones, cytowany wkrótce 
potem w księdze II jego Perspektywy 239. 


10, ZMYSL WSPOLNY 


Jeżeli w oku następuje tylko odbicie form zmysłowych, to sąd realizu- 
jącyo widzianym przedmiocie wydaje dopiero zmysł wspólny, który w ten 
sposób dopełnia widzenia 240. Gdyby zmysł wspólny człowieka pozwalał 
mu z zamkniętymi oczami odbierać formy, takie widzenie byłoby pełne, 
całkiem tak jak wówczas, gdy oczy są otwarte 241. Zmysł wspólny jest 
władzą niepodzielną, wspólną dla wszystkich zmysłów, łączy i scala formy 
zmysłowe odbierane przez zmysły zewnętrzne, m.in. przez wzrok i słuch 242. 
. 


virtus imaginativa, et phantasia, et virtus aestimativa, et virtus memorialis". Zob. 
A 1 g a z e 1, Liber philosophiae, lib. II, tractatus IV, cap. IV, fol. b2v, szpalta lewa. 
Uderzająca jest zależność terminologii Witelona od łacińskiej wersji Algazela. To 
właśnie za Algazelem Witelo zastępuje Awicenniańską immaginativa i cogitativa 
przez phantasia, choć dla wyobrażni woli Awicenniańskie określenie "imaginatio" 
od Algazelowego ,.virtus imagiantiva". 
U7 List Witelona, s. 2, 42-44: ,,[...] numeratae [...1 secundum diversas cerebri 
qualitates in siccitate, ut formas retineat, et in humiditate, ut ipsas recipiat [...]". 
138 Ib., s. 2, 44-45: ,,[...1 et secundum alias ipsius dispositiones, ut alibi pluries 
dictum est". 
21t A. B i r k e n m a jer, E;tudes sur Witelo, partie III bis, s. 411: "Lorsqu'il parle 
des «intrinsecae potentiae animae» (sensus communis, imaginatio, phantasia, aesti- 
matio et memoria), Witelo ajoute qu'il les distingue «secundum diversas cerebri 
qualitates in siccitate, ut formas retineat, et in humiditate, ut ipsas recipiat, et se- 
cundum alias ipsius dispositiones, ut alibi pluries dictum est». II avait donc ecrit 
auparavant un traite sur la psychologie, probablement celu i qu'il cite dans la Per- 
spectiva (II 58) et qu'il appelle Naturales animae passiones (Cum enim visu s compre- 
hendit aliquam rem visam et fuerit certificata forma eius apud sentientem, tunc 
forma illius rei visae remanet in anima et figuratur in imaginatione ipsius videntis, 
ut in Naturalibus animae passionibus dec1aratum est»)". 
240 List Witelona, s. 10, 426-s. 11, 428: ,,[...] sensu i communi incidere, in quo rit 
iudicium omnis sensatae visionis, quia non lit visio in ocub, nisi ut in specu lo ha- 
bente ref1exionem, sed in sensu communi, ut in iudicante, completur visio". 
141 Ib., S. 11, 428-430: "Et si oculis clausis sensus communis posset formas reci- 
pere, visio fieret compIeta, ut nunc fit apertis oculis [...]". 
142 Ib., s. 11, 463-466: "Hi autem daemones loqUUl1tUI' cum hominibus, quia autem
>>>
92 


Mocna wyobraźnia 2ł3 może doprowadzić do odbicia swej formy w zmyśle 
wspólnym 2U. Także obraz zespolony przez fantazję może odbić się w zmy- 
śle wspólnym 245. 
Sen powstaje przez to, że zmysł wspólny zostaje związany, a pozostałe 
zmysły uwolnione spod jego kierownictwa przez jakieś ciepło 248. Zmysł 
wspólny daje wszystkim zmysłom podporządkowanym mu czucie i ruch 247. 


qua ratione in sensu communi videntur, eadem et audiuntur, cum sensus communfs 
non plus se habeat ad unum sensum, qualiter ad alium. Est en im virtus indivisibilis, 
omnibus sensibus communis". A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III, rozdz. II, s. 83-84. 
Por. też: A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., V, 8, s. 180, 3'7-39: "Similiter 
est dispositio sensu s communis ex quo est principium cuiuslibet virtutis sensibilis, 
ad quem postea redit cum lucro". A 1 g a z e 1, Liber philosophiae, Venetiis 1506, 
loco citato: "Sensus vero communis est sensus a quo omnes isti quinque deriuntur, 
et ad quem omnis eorum impressio renunciatur et in quo omnes coniunguntur. Et sic 
sunt quasi omnes sint suggerentes ipsum. Si en im nihil esset in nobis in quo coniun- 
gerentur albedo et sonus, nesciremus hoc album esse id, cuius sonus audivimus. 
Coniunctionem autem albedinis et soni nec comprehendit oculus nec aures". 
243 Por. A 1 g a z e 1, Liber philosophiae, lib. II, cap. IV: "Si autem illae formae 
luerint singularis ab anima, venient in imaginationem et servabit eas servatrix 
secundum modum earum. Et virtus phantastica quae adulatur rebus, non exempli- 
licabit. Et tunc haec visio erit certa. Et non egebit interpretatione, quia id quo d videt, 
ipsum remanet. Si vero p h a n t a s i a v i n c i t vel a n i m a in apprehendendo 
lormas d e b i 1 i s fuerit, tunc phantasia lit velocior in sua natura ad commutandum, 
exemplificando id, quod videt anima [...]". Wydaje się, że w pierwszym przypadku 
można mówić, idąc tropem myśli Algazela, o mocnej wyobraźni (choć Algazel mówi 
o anima), a w drugim o mocnej fantazji. Ib., lib. II, cap. IX: "Octavus est causa 
videndi in vigilando formas quae non habent esse, quoniam anima primum appre- 
hendit occulta imperfecte et remanet in conservante secundum quod apprehenduntur. 
Idcirco recipit ea debiliter, quia dominatur ei virtus phantasiae et assimilat ea 
formae sensibili. Cum vero confortat forma illa in imaginativa, descendit ad sensu m 
communem et sigillatur forma in sensu communi def1uens in eum ab imaginativa et 
phantastica". Porównanie tekstów Algazela z tekstami Witelona w sprawach doty- 
czących przebiegu procesów zachodzących w zmysłach wewnętrznych wykazuje 
wyraźną zależność treściową i terminologiczną uczonego polskiego od tego muzuł- 
mańskiego mistyka irańskiego. 
244 List Witelona, s. 10, 421-422: "Et fit hoc per fortem imaginationem, formam 
suam sensui communi imprimentem [.u]". 
'" Ib., s. 11, 444-445: "Phantasia aliquando descendit in sensu m communem, 
quae cum illo luerit sigillata [...]". Por. tekst Algazela, lib. II, cap. IX, cytowany 
w przypisie 243. 

. List Witelona, s. 10, 416-417: ,,[...] cum in somnis ligatus sit sensus communis 
etsensus particulares sunt soluti per aliquod calidum [.u]". A r y s to t e 1 e s, O 
nie 
i czuwaniu, rozdz. II, [w:] t e n ż e, Krótkie rozprawy psychologiczno-biologiczne, 
przełożył P. S i wek, Warszawa 1971, 455a-455b, s. 65: ,,[...] z tych wszystkich faktów 
wynika jasno, że sen i czuwanie są właściwością tego właśnie zmysłu [wspólnego _ 
J. B.], i dla tej też racji czuwanie i sen przynależą do wszystkich zwierząt [...]"; 
ib., s. 66: ,,[...] gdy bowiem organ zmysłowy, który dominuje nad wszystkimi i jest 
centrum, do którego one wszystkie zdążają, ulegnie jakiejś zmianie, wtedy z koniecz- 
ności wszystkie zmysły ulegają jej w tym samym czasie". 
147 List Witelona, s. 9, 371-373: ,,[...] sensus communis. Et propter hoc, cum iste
>>>
93 


Zablokowanie go powoduje upadek, czyli duży napa,? epilepsji 248. Panuje 
on w przedniej części mózgu 248. 


11. WYOBRA2NIA 


Drugim zmysłem wewnętrznym jest wyobraźnia (imaginatio) 260. Może 
ona być mocna lub słaba. Mocna wyobraźnia może być przyczyną widzenia 
dziwów przez ludzi czuwających nocą, a w ciągu dnia - oglądania nie- 
obecnych obiektów miłości 251. Nie umiemy jednak powiedzieć, czy Witelo 
w praktyce odróżniał za Awicenną i Algazelem wyobraźnię jako magazyn 
form przejętych za pośrednictwem zmysłu wspólnego ze zmysłów zewnę- 
trznych od drugiej wewnętrznej władzy zmysłowej, fantazji, w funkcji 
zmysłu rozkładającego i syntetyzującego wyobrażenia i pojęcia (intentio- 
nes). Wątpliwość ta wynika z niejakiego pomieszania pojęciowego tych 
zmysłów wewnętrznych między sobą, gdy z tekstu Witelona zdaje się 
wynikać, że to właśnie fantazja zachowuje czy raczej przechowuje formę 
zmysłową bez żadnej zmiany 262. Za twory wyobraźni i fantazji uznaje 
Witelo piękne, lecz przejęte ze znanej konwencji malarskiej formy Boga 
i aniołów, zrelacjonowane przez dawnych autorów i namalowane przez 
współczesnych malarzy 263. Chociaż formy są jednakowe, to jednak różno- 
rakie jest ich widzenie u rozmaitych ludzi, bo ludzie mają różne wy- 
obraźnie 264. Wydaje się, że różnorodność wyobraźni poszczególnych ludzi 


sensus dat omnibus sensibus, in 8nteriori parte ordinatis, sensum et motum [...]". 
Zmysłami podporządkowanymi zmysłowi wspólnemu są zmysły zewnętrzne. 
2ł8 Ib" S. 9, 373-374: ,,[...] et iste impeditur, totum corpus cadit quasi mortuum". 
Na s. 9, 367-370 mówi Witelo o czynnikach etiologicznych w padaczce (epilepsja). 
uv Ib., s. 9, 371: ,,[...] in anteriori parte cerebri, in quo est dominium sensus 
communis". 
260 G. V e r b e k e, IntToduction sur la doctrine psychologique d' Avicenne, [w:] 
A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima.... Louvain-Leiden 1968, s. 50: "Vient 
ensuite la laculte imaginative, appelee aussi formative, localisee Ś l'extremite du 
ventricule anterieur du cerveau: son role est de retenir et de conserver ce que le 
sens commun a recu, alors meme que la realite sensible n'est plus presente". A 1 g a _ 
z e 1, Liber philo8ophiae, lib. II, tract. IV, cap. IV, fol. b2: "Imaginativa est virtus 
rete'ntiva eius quod impressum fuit sensu i communi. Retinere autem ali ud est 
quam recipere. Unde aqua recipit lormam et liguram et non retinet eas". 
Dl List Witelona, s. 10, 420-422: "Hominibus etiam vigilantibus saepe videntur 
mirabilia. Et hoc lit per lortem imaginationem, forma m suam sensui communi 
imprimentem, ut paitet in (.in)amoratis amore hereos [...]". 
2112 Ib., S. 10, 422-426: " [...] ut patet in amiratis amore hereos, qui forma m 
sensibilem amati primo debiliter phantasiae impresserunt, quam cum saepe replica- 
verunt apud illam, conservaverunt diutius. Ut sic accidit hanc formam ex multis 
motibus spirituum, aliquando formas deferentium, sensu i communi incidere, in quo 
fit iudicium omnis sensatae visionis [...]". 
D' Ib., s. 20, 477-481: ,,[...] videtur Deus et angeli eius sub formis pulchris con- 
suetis [...]. Et videntur etiam sub formis relatis et scriptis per antiquos et sub formis 
pictis per modernos et non sunt nisi phantasiae et imaginationes". 
2IIł Ib., s. 12, 483-485: ,l...] diversilicantur hominum visiones in talibus formis 
uniformiter se habentibus, quia varii divers8s habent imaginationes". 


--
>>>
94 


polegała przede wszystkim na ich mocy czy słabości i na ich długotrwałości 
czy krótkotrwałości. 


12. FANTAZJA 


Formy zespolone przez fantazję (phantasia 255) również są u różnych 
ludzi różne 256. Fantazja odgrywa ważną rolę w stanach lękowych. 
W sprzyjających okolicznościach upodabnia obraz rzeczywistej formy 
zmysłowej do przedmiotu swych obaw 257. Kiedy ten przedmiot lęku 
z fantazji dostaje się do zmysłu wspólnego, doznaje tam odbicia. Wówczas 
następuje akt wiary, realizujący przedmiot lęku i identyfikujący go z de- 
monami 268. W chorobach umysłowych, jak szaleństwo (phrenesis), mania 
i melancholia, fantazja w zastępstwie zablokowanego rozumu (virtus ra- 
tionalis) wydaje sądy realizujące o zabarwionych, dziwnych formach 258. 
Natomiast w zdrowiu fantazja podporządkowana jest władzy rozumu, która 


lila A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., Louvain-Leiden 1968, s. 51, przy- 
pis 176: "Post hanc est vis quae vocatur imaginativa comparatione animae vitalis, 
et cogitans comparatione animae humanae, quae est vis ordinata in media concavi- 
tate cerebri ubi est vermis, et solet componere aliquid de eo quod est in imaginatione 
cum alio et dividere aliud ab alio secundum quid vult. Algazel, loco citato: Fantasia 
vero in medio cerebri, cuius est movere, non apprehendere. Perquirit en im nunc de 
his, quae sunt in archa formarum, nunc de his, quae sunt in archa intentionum, 
quoniam fixa est inter eas et operatur in his duabus, componendo et dividendo 
tantum. Imaginat enim aliquando hominem cum duobus capitibus vel aliquid cuius 
medietas fit forma equi et medietas lorma hominis et alia huiusmodi. Non est autem 
eius adinvenire forma m absque praecedenti extrinseco, sed ea quae disiuncta sunt 
in fantasia, coniungit et coniuncta disiungit. Haec autem in homine solet vocari 
cogitativa. Cogitativa autem secundum veritatem est ratio, sed lantasia instrumen- 
tum est cogitationis, non quod ipsa sit cogitativa. Sicut enim aptae sunt causae 
quibus possit miveri oculus in sua concavitate ad partes diversas, ut per hoc ex pan- 
datur visus ad inquirendum oculum et per naturam similiter aptatae sunt causae 
quibus acquirentur intentiones quae su nt repositae in duobus archis. Natura igitur 
huius virtuti s est moveri, nec cessat etiam in dormiendo et de natura habet velocitcr 
moveri ad id quo d est sibi contentibile vel propter similitudinem vel propter contra- 
rietatem vel propter hoc quod iam erat, convinctum ei casualiter, quando venit in 
fantasiam. Et de natura habet formari et gesticulari". Zgodnie z powyższą kr
'tyką 
Algazela Witelo również wyeliminował Awicenniańską cogitativa ze swego podziału 
zmysłów wewnętrznych. 
168 List Witelona, s. 13, 547-550: ,,[...] aliquando lormae mirandae pluribus su nt 
visae (semel et) simul unilormiter, quod salvari non posset per phantasiam, ąuia 
tales lormae sunt diversae in diversis [...]". 
187 Ib., S. 11, 442-444: ,,(...] virtus phantasiae assimilat rem, quam timeat, alicui 
formae sensibili, cum formata fuerit in imagine". 
1118 Ib., S. 11, 442-446: "Phantasia a1iquando descendit in sensu m communem, 
quae cum in illo fuerit sigillata, credit se videre rem, quam prius timuit, et credit 
illud esse daemones". 
161 Ib., S. 9, 347-352: ,,[...] virtus phantastica, cum infectis phantasmatibus [...] 
non (admittit) dominium virtutis superioris iudicantis de obiecto virtutis inlerioris 
secundum rei veritatem, ut dicat illa non res, sed rerum phantasmata vel species, 
(et) tunc ipsa phantasia iudicat de phantasmatibus".
>>>
95 


panuje w mózgu, ponieważ wewnętrzne władze zmysłowe są mu bezpo- 
średnio podporządkowane i służą mu 260. Władza rozumu wykonuje czyn- 
ności myślowe 261, m.in. do niej wówczas należy sąd o przedmiocie władzy 
podporządkowanej zgodny z prawdą o rzeczy 262. Wbrew fantazji zabloko- 
wana władza rozumu nie wydałaby o zabarwionych wyobrażeniach sądu 
realizującego, ale określiłaby je jako wyobrażenia lub widziadła rzeczy 263. 


13. ROLA FANTAZ.JI W SNACH 


Dusza ludzka wraca w snach do swojej substancji i pozwala na prze- 
powiadanie przyszłości bądź zgodnie z porządkiem i charakterem zdarzeń, 
bądź w innym porządku, gdy obrazy fantazji częściowo wchodzą w skład 
jej czynności 264. Chodzi tu niewątpliwie o obrazy nie wyobraźni (imagi- 
natio), która jest tylko bierną przechowalnią form zaczerpniętych ze zmy- 
słu wspólnego, ale o obrazy samej fantazji, którą Witelo, korzystając z ter- 
minologii łacińskiej Awicenny, nazwał tutaj synonimicznie "virtus 
imaginativa" 265, ponieważ tylko fantazji arabskie źródła Witelona 
przyznają charakter władzy czynnej, zespalającej i rozdzielającej formy 
i pojęcia. Tę koncepcję potwierdzają przykłady Witelona na sny symbo- 
liczne, czyli, jak on sam mówi, zawierające podobieństwo 266. Pojęcie 
wroga w snach zastępuje postać węża 267, woda - zamieszki, a młyn - 
szkołę 268. Przeniesienie cech wspólnych z rzeczy na jej symbol to z pew- 
nością dziedzina fantazji, choćby nawet w danym przypadku została na- 
zwana "virtus imaginativa". 


180 Ib., s. 9, 344--345: ,.l...] virtus rationalis dominetur in cerebro propter poten- 
tias sensitivas intrinsecas sibi immediatius ministrantes [...l". 
26\ Ib., s. 9, 346: ,,[...] operationibus intellectivis [...]". 
262 Ib., s. 9, 349-351: ,,[...] dominium virtutis superioris iudicantis de obiecto 
virtutis inlerioris secundum rei veritatem [...]". 
2111 Ib., s. 9, 351: ,,[...1 ut dicat illa non res, sed rerum phantasmata vel 
species [...]". 
2114 Ib., s. 4, 154-158: "Et tunc anima rediens in sui ipsius substantiam videt 
plurima, [...] et sic saepe praedicit lutura in somnis vel ordine et modo, quo eveniunł, 
si non sit impediens virtus imaginativa, vel obvolvit res alio ordine, cum non sit 
complete absoluta ab imagine [...]". 
266 A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima... Przejęcie A wicenniańskiego okre- 
ślenia ,,[vis quae vocatur] i m a g i n a t i v a" w sensie fantazji świadczy, że Witelo 
w opracowaniu teorii swych zmysłów wewnętrznych korzystał również z Liber sextus 
naturalium Awicenny, a nie tylko z Filozofii Algazela. 
2118 List Witelona, s. 4, 161: ,.{...] per simi1ia vidi [...]". 
287 Ib., s. 3, 158-159: ,,[...] dans inimicum intelligi per serpentem, qui tamen est 
inimicus contemplationis humanae [...J". A 1 g a z e 1, Liber philosophiae, !ib. II, tract. 
V, cap. VI: "Si vero phantasia vincit vel anima in apprehendendo formas debilis 
fuerit, tunc phantasia fit velocior in sua natura ad commutandum, exemplificando 
id, quod videt anima, sicut commutat hominem in arborem et inimicum per serpen- 
tem". 
28S List Witelona, s. 4, 161-162: "Et aliquando per similia vidi, scilicet aquam 
loco turbationis, molendinum vero loco scholarum".
>>>
96 


14. FANTAZJA PODCZAS POWROTU DUSZY DO SIEBIE SAMEJ 


Udział fantazji jest niezbędny także w mechanizmie powrotu duszy do 
swej substancji wiecznej, nierozpadalnej, wszystkowiedzącej 268. Wówczas 
dusza rozumna 270 otrzymuje wiedzę o całej przyszłości 271, uczestniczy , 
w fantazji, a potem w pamięci 272, przy czym fantazja odbija, a pamięć 
utrwala tę wiedzę tak jakby przez wyobrażone formy udzielające infor- 
macji i mówiące 273. 
Zdaje się, że Witelo przejął pogląd o centralnej i kierowniczej roli 
fantazji wśród zmysłów wewnętrznych od Algazela, gdyż właśnie u tego 
filozofa w przypadku połączenia duszy z substancjami duchowymi fantazja 
ściera się z duszą w walce o interpretację wyobrażeń, przy czym fan- 
tazja usiłuje duszy podsuwać coraz to inne, ustawicznie przekształcane 
obrazy 274. 


115. WŁADZA OCENY 


Natomiast władza oceny (aestimatio), która z czasem w Witelońskich 
Perspectiv orum libri decem zajmie ważną pozycję jako władza sądzenia 275, 
201 Ib., s. 12, 490-492: ,.[...] et tunc fit ipsa rediens super suam substantiam aeter- 
nam, incorruptibilem, scientem omnia". Pojęcie "reditio animae super suam substan- 
tiam aeternam" u Witelona wywodzi się najprawdopodobniej z Liber de causis, 
cap. XIV, 127-128. Zob. Księga o przyczynach. LibeT tle causis, s. 165: "Quod est 
quia propterea quod scientia est scientia scientis, et sciens scit essentiam suam, est 
eius operatio rediens ad essentiam suam; ergo substantia eius est rediens ad essen- 
tiam ipsius iterum. Et non significo per reditionem substantiae ad essentiam suam, 
nisi quia est stans, lixa per se, non indigens in sui lixione et sui essentia re alia 
rigente ipsam, quoniam est substantia simplex, sufficiens per se ipsam". Witelońskie 
rozumienie tego pojęcia jest jednak szersze niż w Liber de causis. Dopiero teoria 
zmysłów wewnętrznych (wizji) i pojęcie zespolenia duszy z substancjami duchowymi 
(A l g a z e 1, Liber philosophiae, lib. II, tract. V, cap. VI; "coniunctio cum substantiis 
spiritualibus") dają w rezultacie syntetyczne ujęcie Witelona, jaśniejsze i zrozu- 
mialsze niż pierwotna koncepcja Liber de causis. 
1170 List Witelona, s. 12, 489: "anima rationalis", przy czym - jak się o
a.że 
dalej - anima rationalis i anima intellectiva są synonimami. Witelo użył wyżej 
określenia "substantia animae intellectivae" w tym samym znaczeniu, ib., s. 5, 187- 
189: "Haec omnia fiunt per substantiam animae intellectivae in nobis. Cuius sub- 
stantia cum est absoluta ab impedimentis corporis, redit super se ipsam". 
271 Ib., s. 12, 492: "Et sic praescia fit luturorum universalium". 
272 Ib., s. 12, 492-493: "Et ipsa participata in phantasia et ex consequenti in 
memoria [...]". 
271 Ib., s. 12, 493-494: ,,[...] et quasi per formas imaginatas relerentes et loquentes, 
quąs, ipsa imprimit phantasiae [...]". Pojęcie form wyobrażonych i mówiących samo 
świadczy że zmysły zewnętrzne wraz ze zmysłem wspólnym nie uczestniczą w po- 
wrocie duszy do swej substancji.Także wyrażenie "quasi" (tak jakby) dowodzi, że 
informacje z krainy wieczności przekazują w czasie tego stanu duszy nie tyle ma- 
terialne lormy wyobrażone, ile raczej lormy już innego porządku, posiadające pewną 
analogię do lorm materialnych. . 
27ł A 1 g a z e 1, LibeT philosophiae: "Si vero phantasia vincit vel anima in appre- 
hendendo formas debilis fuerit [...]". 
276 W. T a t ark i e w i c z, Estetyka średniowieczna, Wrocław-Krak6w 1960, 
s. 301; W i t e 1 o, Perspectiva, lib. IV, prop. 2.
>>>
. 


97 


w liście Witelona nie odgrywa żadnej roli. Zdaje się, że zgodnie z Algaze- 
lem stanowiła ona szczebel najwyższy poznania zmysłowego i tworzyła 
zręby pojęć niewolne od materii, szczególnie z zakresu tzw. przedmiotów 
zmysłowych wspólnych 278, choć sam Arystoteles odrzucił pojęcie takiego 
zmysłu. Jednak w tym zakresie zarówno sam twórca pojęcia "władza 
oceny", Awicenna, jak i jego kontynuator Algazel nie wypowiadają się 
jasno i mówią o władzy oceny u zwierząt pomijając ją w odniesieniu do 
ludzi 277. 


. 


18. PAMIĘC 
Ostatnim ze zmysłów wewnętrznych jest pamięć (mernoria) 278. Jeżeli 
siedzibą zmysłu wspólnego jest przednia komora mózgowa, siedzibami 
wyobraźni, fantazji i władzy oceny komory druga i trzecia, to siedzibą 
pamięci jest ostatnia, a więc czwarta komora mózgowa 278. W apopleksji 
nie ma pamięci widzeń wewnętrznych, bo wskutek blokady wszystkich 


178 A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III, rozdz. I, s. 78: "Niemożliwe jest też, aby 
istniał jakiś specjalny organ zmysłowy dla wspólnych przedmiotów zmysłowych, 
tj. takich jak ruch, spoczynek, kształt, wielkość, liczba, jednostka". 
177 A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., s. 51, przypis 177: "Deinde est 
vis aestimationis; quae est vis ordinata in summo mediae concavitatis cerebri, appre- 
hendens intentiones non sensatas quae sunt in singulis sensibilibus, sicut vis quae 
est in ove diiudicans quod ab hoc lupo est fugiendum, et quo d huius agni est mise- 
rendum; videtur etiam haec vis operari in imaginatis compositionem et divisionem". 
Zob. też s. 89, 48 tekst samej edycji De anima, lib. I, cap. V. A 1 g a z e 1, Liber philo- 
sophiae, lib. II, tract. IV, cap. IV: "Aestimativa virtus est apprehendere de sensato 
quod non est sensatum, sicut ovis apprehendit inimicitias lupi. Hoc autem non fit per 
oculum, sed per aliam virtutem, quod inest brutis animalibus, quod est intellectus 
hominis". Przy sposobności warto dodać, że ani Algazel, ani Witelo nic nie mówią 
o łączeniu obrazów przez władzę oceny - wbrew Awicennie - pozostawiając łącze- 
nie i dzielenie wyobrażeń fantazji. 
178 A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., s. 52: "Deinde est vis memorialis 
et reminiscibilis quae est vis ordinata in posteriori concavitate cerebri, retinens quod 
apprehendit vis aestimationis de intentionibus non sensatis singulorum sensibilium. 
Comparatio autem virtutis memorialis ad virtutem aestimationis talis est qualis 
comparatio virtutis quae vocatur imaginatio ad sensum, et comparatio huius virtutis 
ad intentiones est qualis comparatio illius virtutis ad formas sensibiles". A 1 g a z e 1, 
Liber philosophiae, lib. II, cap. IV, fol. b2: "Memorialis vero est conservatrix harum 
intentionum quas apprehendit aestimativa, et ideo est archa intentionum, sicut ima- 
ginativa conservatrix lormarum est archa lormarum. Et haec duae, scilicet aestima- 
tiva et memorialis sunt in posteriori parte cerebri [...]". 
171 List Witelona, s. 10, 388-389: "Et quia posterior pars cerebri non laeditur, 
memor fit illorum visorum [...]". A. B i r k e n m a jer, Studia nad Witelonem, cZ. I: 
Dwa nieznane pisemka Witelona, s. 12, przypis l; W. S u d h o l f, Die Lehre von den 
Hirnventrikeln in textlicher und (1raphischer Tradition des Altertums und Mittelalters, 
"Archiv fUr Geschichte der Medizin", Bd. VIII, H. 3, 1913, s. 164-166. U Witelona 
pewna jest lokalizacja zmysłu wspólnego w pierwszej komorze mózgowej i pamięci 
w ostatniej, czwartej komorze. Na lokalizację pozostałych zmysłów wewnętrznych 
brakuje świadectw w tekście Witelona. 


7 - J. Burchardt, Li.t Witelona
>>>
98 


komór mózgowych dochodzi do urazu całego mózgu 280. Pamięć uczestniczy 
również w powrocie duszy do jej substancji, gdyż przechowuje informacje 
uzyskane przez fantazję dzięki formom wyobrażonym 281. W zesp;leniu 
duszy z motorami sfer nieba uczestniczą zatem fantazja i pamięć, a więc 
treści przekazywane podczas tego zespolenia musiały być raczej obrazowe 
niż pojęciowe, chociaż - gdyby przyjąć tezę Algazela, że fantazja raz 
czerpie z przechowalni form, a raz z przechowalni pojęć 282 - można by 
sądzić, że w tego rodzaju widzenie zaangażowana była u Witelona, według 
jego przypuszczalnej koncepcji, cała dotychczas zdobyta wiedza wizjonera. 
Fakt, że według jego własnego świadectwa substancja duszy rozumnej czy 
intelektualnej uczestniczy wraz z fantazją 1 pamięcią w powrocie duszy 
do siebie samej, stanowi doskonałe oparcie dla tej hipotezy. 


1'1. KONKLUZJE 


Witelońska teoria zmysłów zewnętrznych jest identyczna z teorią 
Arystotelesa i od niego została przejęta. Natomiast teoria zmysłów we- 
wnętrznych, z centralną rolą fantazji, pochodzi z Filozofii Algazela, która 
stanowi dość samodzielne streszczenie Liber sextus naturalium Awicenny, 
wprowadzające do zawartości streszczonego traktatu w niejednym miejscu 
doniosłe modyfikacje. Teorię Algazela zastosował Witelo nie tylko do in- 
terpretacji snów, do obcego Algazelowi powrotu duszy do siebie samej, ale 
także przy swych rozważaniach psychologicznych i psychopatologicznych. 
Zwłaszcza zastosowanie fantazji przy obserwacji barwnych złudzeń psy- 
chopatologicznych okazało się płodne i miało pewne znaczenie dla medy- 
cyny. 


18. WŁADZA ZMYSŁOWA A WŁADZA INTELEKTUALNA 


Naturalną funkcją całej władzy zmysłowej duszy ludzkiej jest jej pod- 
porządkowanie się najwyższej władzy tej duszy, tj. duszy intelektualnej, 
działającej jako część czynna, panująca i zwycięska władzy praktycznej, 
czyli duszy powracającej do swojej istoty 283. Podporządkowana duszy 


2111 List Witelona ,s. 10, 391-392: "In apoplexia vero memor talium visorum non 
est propter totius cerebri laesionem, quoniam in apoplexia omnes ventriculi cerebri 
oppilantur [...]". 
281 Ib., s. 12, 492-494: "Et ipsa participata in phantasia et ex consequenti in 
memoria et quasi per formas imaginatas referentes et loquentes [...]". 
181 A 1 g a z e l, Liber philosophiae, lib. II, tract. IV, cap. IV, fol. b2: "Phantasta 
[...] perquirit [...] nunc de his, quae sunt in archa formarum, nunc de his, quae su nt 
in archa intentionum, quoniam fixa est inter eas et operatur in his duabus, compo- 
nendo et dividendo tantum". 
281 List' Witelona, s. 6, 233-237: "Pars vero agens, dominans et vincens, est 
anima rediens super essentiam suam, quoniam ipsa cognoscens se delormem vincit 
omnia sen&ibilia et spurcitias tempor8'les et OIlYlnia reducit in unum suum Principium 
et in approximata i1li et sic contemnit removentia se ab illo, qualia su nt radices 
peccatorum, et est dirigens se ipsam secundum potentiam intellectiv8m [.u]".
>>>
99 


. 
intelektualnej władza zmysłowa dąży w takim przypadku zgodnie z całym 
ruchem przyrody od dobra przemijającego do dobra prostego 28t TakI 
naturalny stan podporządkowania władzy zmys}owej celom władzy inte- 
lektualnej nazywa Witelo ..synaeresis", interpretując to greckie słowo jako 
współpracę (cooperatio) duszy 285. 
Niekiedy jednak władza zmysłowa zwycięża władzę intelektualną, pod- 
porządkowuje ją sobie i w tym nienaturalnym stanie cała dusza ludzka 
zwana jest duszą możnościową, opanowaną i zwyciężoną 288. Władza zmy- 
słowa duszy jest aktem ciała zmierzającego na skutek skłonności materii 
ku pożądanym rzeczom zmysłowym 287 i tym samym oddalającym się od 
czystości swej istoty, ldórej funkcją jest poznawanie 288. Kiedy władza 
2.mysłowa opanuje duszę, stan naturalny jej władz przechodzi w stan 
przewrotny, gdyż odtąd władza niższa rządzi wyższą i powoduje ruch ciała 
ku dobru przemijającemu - ku bogactwu i doczesnym zaszczytom - po- 
rzuciwszy dążenie ku prostemu dobru, tj. ku szczęśliwości wiecznej i dobru 
niestworzonemu 288. Zwycięska władza zmysłowa zbacza z drogi właściwej 


184 Ib., s. 6, 238-239: ,,(...] a bono ut nunc, momentaneo, ad simplex bonum et 
movet potentiam inleriorem ordine naturae, ut sphaera supErior inleriorem [...]". 
lilii Jeżeli greccy ojcowie Kościoła używali określenia oUV't
Q'lOL!:; to scholastycy 
woleli mówić o synderesis. H. A p p e 1, Die Leh Te der Scho
astiker von der Synte- 
resis, Rostock 189!, passim, przy czym sam Appel zgodnie z tradycją pattystyczną 
mówi o synteresis. Za wypożyczenie trudno dostępnej broszury Appela serdecznie 
dziękuję p. Antoninie Birkenmajer. Aleksander Birkenmajer stwierdził zależność 
Witelońskiej identylikacji synaeresis od glosatorów łacińskiego przekładu Awerroeso- 
wej paralrazy Etyki Nikomachejskiej Arystotelesa, który to przekład wykonał Her- 
manus Alemannus: A. B i r k e n m a jer, £tudes SUT Witelo, l partie, s. 141. Zdaje 
się, że prócz tych glosatorów tylko Witelo używał określenia "synaeresis" w sensie 
pr8sumienia "ouv't
Q'laL!: - synderesis". Zarówno jego etymologia wyrazu, świadcząca 
o pewnej znajomości greki, jak i koncepcja synaeresis jako współpracy duszy przy 
podporządkowaniu władzy zmysłowej - władzy intelektualnej, pozwalają stwierdzić, 
że w:;ród myślicieli XIII w. zajmował on stanowisko pod tymi względami odrębne. 
Witelo mylnie za glosatorami odczytywał skrót Arystotelesowej OUVEOLC; jako 
auvJ\l'EOL!;. Co do a
VEOL!: zob.: A r y s t o t e 1 e s, Etyka Nikomachejska, ks. VI, 10, 
s. 224-225. Sądzę, że jednak poza paralrazą Hermana Witelo znał cały grecko-łaciń- 
ski przekład Etyki Nikomachejskiej i że czytał z niego co najmniej VI księgę, bo 
jest rzeczlł mało prawdopodobną, aby z initium paralrazy Hermana (Dixit Aristoteles) 
nie wywnioskował, że nie jest to dzieło Arystotelesa. Wiemy bowiem, że list Witelona, 
s. 6, 241 (Aristoteles in sexto Ethicorum) wyrażnie mówi o VI księdze Etyki Arysto- 
telesa. 
III List Witelona, s. 6, 212-213: "Possibilis dominata et victa est ipsa anima, 
secundum quod subiacet potentiae sensitivae vinc€nti super illam". 
187 Ib., s. 6, 213-215: "Quae potentia sensitiva est ab ipsa anim8 secundum quod 
est actus corporis moti per declinationem materiae ad res sensibiles concupitas [...]". 
188 Ib., s. 6, 215-216: ,,[...1 declinans se ipsam a puritate suae essentiae, cuius 
operatio est intelligere". 
I" Ib., s. 6, 216-221: "Et tunc incipit anima homines esse perversa, quia superius 
tunc regitur ab inferiori, quod est contra ordinem naturae, et movetur a bono ut nunc 
et movet corpus ad prosecutionem illius, ut ad divitias et momentaneos honores,
>>>
100 


człowiekowi jako człowiekowi i zajmuje się wyłącznie czynnościami w ro- 
dzaju jedzenia i picia bądź, co najwyżej, recepcją podniet zmysłowych, 
czyli działalnością właściwą dla roślin i zwierząt bezrozumnych 290. 
Powrót do naturalnego stanu duszy następuje przez akt poznawczy, 
a mianowicie dusza poznaje, że jest odrażająca, przezwycięża wtedy skłon- 
ności zmysłowe i wracając do swej istoty, kieruje się do swego Początku. 
Gardzi w ten sposób źródłami grzechu, zmierzając ku prostemu Dobru 
i podporządkowując władzy wyższej dążenia władzy niższej 281. 
Średniowieczne teksty psychologiczne, opublikowane przez Odona 
Lottina 282, są dowodem, że Witelońska koncepcja synaeresis jako natu- 
ralnego stanu podporządkowania ludzkiej władzy zmysłowej władzy inte- 
lektualnej, działającej w tym przypadku jako część czynna, panująca 
i zwycięska władzy praktycznej, jest na tle pozostałych poglądów XIIIw. 
nowa i oryginalna. Ten naturalny stan rodzi się w walce władzy intelek- 
tualnej z władzą zmysłową, która niekiedy także zwycięża. Wówczas czło- 
wiek, zgodnie z przejętą przez Witelona od Boecjusza koncepcją idealnego, 
bezgrzesznego człowieka, staje się zwierzęciem z duszą możnościową, opa- 
nowaną i zwyciężoną. Zgodnie z koncepcją A wicenny Witelo za działanie 
właściwe człowiekowi jako człowiekowi uznaje działalność intelektu, który 
poprzez życie społeczne (vita civilis) zmierza do życia wiecznego. 


19. WŁADZA INTELEKTUALNA. UWAGI OGOLNE, IDENTYFIKACJA TERMINOW 
Trzecią i najwyższą hierarchicznie władzą duszy ludzkiej jest u Wite- 
lona - zgodnie z całą tradycją Arystotelesowską - władza intelektual- 


relicto bono simpliciter, essentialiter movente, qualis est consecutio lelicitatis 
aeternae et boni increati". 
1110 Ib., s. 6, 222-227: ,,Haec itaque victoria potentiae animae sensitivae super 
potentiam intellectivam [...] est causa deviationis ab operibus humanis, quae homini 
debentur secundum quod homo est, quoniam haec non sunt comedere et bibere, quia 
haec etiam plantis et brutis conveniunt, nec etiam su nt operationes alicuius sensuum, 
quia et haec dantur aUquibus brutis [...)". 
1.1 Ib., S. 6, 233-239: ,,[...] anima rediens super essentiam suam, quoniam ipsa 
cognoscens se deformem vincit omnia sensibilia et spurcitias temporales et omnia 
reducit in unum suum Principium et in approximata illi et sic contemnit removentia 
se ab illo, qualia sunt radices peccatorum, et est dirigens se ipsam [...] a bono, ut 
nunc momentaneo, ad simplex bonum et movet potentiam inferiorem ordine natu- 
rae [...]". 
181 O. L o t t i n, Psychologie et mOTale aux XIIe et XlIIe silcles, Louvain Gembloux 
1942, 1948, 1949, pdssim. Trzeba jednak zaznaczyć, że W swej koncepcji synaeresis 
czerpał Witelo nie tylko z De consolatione philosophiae Boecjusza, ale również z arse- 
nału pojęć Filipa Kanclerza z pierwszej połowy XIII w., skąd wziął terminy "bonum 
ut nunc" i "bonum simpliciter". Również Filip właśnie rozróżnił między dążeniami 
intellectus do bonum simpliciter i fantazji do bonum ut nunc (zob. ib.. s. 406-407). 
W innym niż u Witelona ujęciu podział duszy rozumnej na intelekt czynny i na 
intelekt możnościowy znają rękopisy paryskiego wydziału artium z trzeciej ćwierci 
XIII w., ms. P: Paris. Nat. lat. 3804 A i ros. F: Firenze Naz. Conv. sopp. G. 4. 853 
(ib.. s. 512-514). 


,
>>>
101 


na 293. Należy ona do duszy jako jej substancja nierozpadalna i wieczna 29ł. 
Posłużenie się w takim samym kontekście i znaczeniu (przy określeniu 
powrotu duszy do swojej substancji) w jednym miejscu tekstu listu duszą 
intelektualną 296, a w drugim miejscu duszą rozumną 298 świadczy, że dusza 
intelektualna (anima intellectiva) i dusza rozumna (anima rationalis) były 
dla Witelona zwykłymi synonimami. A dalej: dusza rozumna, która 
w epilepsji i apopleksji wznosi się ponad swą istotę i zespala z substan- 
cjami oddzielonymi od materii, jak z poprzednio dokonanej identyfikacji 
wynika, to również ta sama dusza intelektualna 297. Ale takie zespolenie 
możliwe jest tylko na skutek spoczynku tchnienia (spiritus) 298. Tymcza- 
sem w tym samym zdaniu, dotyczącym ustania ruchów tchnienia i zespo- 
lenia w obydwu chorobach z substancjami oddzielonymi od materii, mamy 
wskazówkę, że w stanie zdrowia, kiedy ruchy tchnienia trwają, ta właśnie 
dusza rozumna, którą zdołaliśmy zidentyfikować z duszą intelektualną, 
zwraca się do zewnętrznych przedmiotów zmysłowych 299. Nie sprzeciwia 
się temu nazwanie władzy (potentia) duszą (anima), bo w terminologii 
Witelona nie jest to niczym nadzwyczajnym: tak np. władza intelektu- 
alna 300 nazwana jest kilkanaście wierszy dalej duszą, która ma dwie 
władze: spekulatywną i praktyczną 301, kilka stron dalej Witelo nazywa 
władzę spekulatywną po prostu duszą spekulatywną 302. 
Z tego, co powiedziano wyżej, wynika, że dusza rozumna, czyli inte- 
lektualna, w epilepsji i w apopleksji łącząca się z motorami sfer nieba, 
w zdrowiu kieruje swą działalność poznawczą ku zewnętrznym przed- 
miotom zmysłowym. Jednakże dwadzieścia kilka wierszy wcześniej Witelo 
przy wyjaśnianiu przyczyn epilepsji nazwał właśnie duszę, która w przy- 
padku tej choroby nie błądzi po zewnętrznych przedmiotach zmysłowych, 
lecz wydaje sąd zgodny z fantazją o wyobrażeniach wewnętrznych, po 
prostu władzą rozumową 303. Również przy omawianiu etiologii szaleństwa 


itI List Witelona, s. 2, 53: "potentia intellectiva". 
..c Ib., s. 2, 53-54: "Potentia autem intellectiv8 est potentia debita animae prop- 
ter sui substantiam incorruptibilem et aeternam". 
1811 Ib., s. 5, 187-189: ,,[...] per substantiam 8nimae intellectivae in nobis [...] 
redit super se ipsam". 
... Ib., s. 12, 489-492: ,,[...] cum anima rationalis [...] lit ipsa rediens super suam 
substantiam aeternam, incorruptibilem, scientem omnia". 
187 Ib., s. 10, 395-397: ,,[...] 8nima rationalis [...] convenit ipsam ferri super suam 
essentiam et coniungi substantiis separatis a materia [...]". 
18a Ib., s. 10, 394-395: "In his utrisque p8ssionibus, quiescentibus motibus spiri- 
tuum aliqualiter [...]". 
..8 Ib., s. 10, 395-396: ,,f...] cum anima rationalis non feratur ad sensibilia 
extrinseca [...]". . 
800 Ib., s. 2, 53: "potentia [...] intellectiva". 
801 Ib., S. 2, 67: "Sunt autem huiusmodi animae duae potentiae: speculativa et 
pr8ctica" . 
101 Ib" S. 5, 206-s. 6, 207: ,,[...] sequitur actionem animae speculativae [...]", 
801 Ib., s. 9, 374-378: ,,[...] virtus rationalis, si impediatur per virtutes alias, sibi
>>>
102 


(phrenesis) wymieniona dusza rozumna, czyli ini.elektualna, nosi nazwę 
władzy rozumnej 30&. Ta właśnie władza rządzi w stanie zdrowia w mózgu, 
ponieważ wewnętrzne władze zmysłowe, z fantazją na czele, jej właśnie 
usługują 306, natomiast w szaleństwie nie może wykonywać działań umy- 
słowych 306, bo jej miejsce zajmuje władza fantazji, która wydaje sąd 
realizujący o zabarwionych chorobliwie wyobrażeniach. Najprawdopodob- 
niej z władzą rozumową można utożsamić też i władzę, która w czasie 
przełomu otrzymuje moc nad materią choroby i ją pokonuje 307. 


\ 


20. SUBSTANCJALNE CECHY DUSZY LUDZKIEJ. NIEROZPADALNOSC 


Jak powiedziano wyżej, Witelo uważa za substancjalne cechy duszy 
ludzkiej, nierozdzielnie związane z jej władzą intelektualną: nierozpadal- 
ność i wieczność. Cechę nierozpadalności wyprowadza on z przesłanek 
zawartych w polemice Arystotelesa w I księdze O duszy z poglądem 
Empedoklesa, że dusza składa się z 4 elementów 308. Gdyby dusza była 
jakąś naturą rozpadalną, np. ognistą, poznawałaby tylko ogień i związki 


immediate ministrantes, quae ortum habent a sensu communi impedito et ad extrin- 
seca sensibiIia non divagetur propter sensus extrinsecos impeditos, iudicat non per 
modum rationalem, sed phantasticum de phantasmatibus intrinsecis [...]". 
104 Ib., s. 9, 344: "virtus rationalis". 
101 Ib., S. 9, 344-345: ,,[...] virtus rationalis dominetur in cerebro propter potentias 
sensitivas intrinsecas sibi immediatius ministrantes [...]". 
'N Ib., S. 9, 345-346: ,,[...] tum impeditur ab operationibus intellectivis [...f'. 
'07 Ib., S. 10, 404-405: ,,[...] critico tempore, quando virtus (rationalis) iam fit 
potens super materiam morbi et vincens [...]". 
18. Epitome tractatus Witelonis De primaria causa poenitentiae, s. 137: "Aristo- 
teles, De anima, lib. I, tc. 75-87; Aristoteles, De generatione et corruptiune, II, 
tc. 44" (tu jednak Birkenmajer popełnił pomyłkę, gdyż podał sąsiednią tercj
 staro- 
druku), w rzeczywistości zaś De generatione et corruptione, lib. II, tc. 45: "Inconve- 
niens autem est, si anima ex elementis aut unum aliquod eorum. Alternationes enim 
animae quo modo erunt? Verbi gratia musicum esse et rursus, si non musica, aut 
memoria aut et oblivio. Palam autem, quoniam siquidem ignis anima passiones erunt 
ei quaccumque ignis secundum quod ignis, si autem miscibile corporalia. Harum 
autem nulla corporalis, sed de his altius opus est contemplationis". Zob. A r i s t o- 
t e 1 e s, Opera, Venetiis 1489, lo!. L4v. Z Arystotelesowego traktatu De anima wska- 
zówkę Birkenmajera ograniczam do tego, co można uważać za rzeczywiste żródło 
Witelona. A r i s t o t e 1 e s, De anima, lib. I, tc. 75-78, [w:] Opera, Venetiis 1489, 
fol. Nlv: "Remanet igitur quaerere eam [sc. animam] 'esse ex elementis, cum dicatur 
hoc, quia sentimus entia et cognoscimus unumquodque illorum. Necessarium autem 
est accidere multa impossibilia rationi. Ponunt enim cognoscere simiIe simili, tam- 
quam ac si animam res ponentes [...]. Ex quibus quidem igitur est ullumquodque 
horum cognoscere animam et sentire. Sed compositum non cognoscet neque sentiet, 
ut quid est deus aut homo aut caro aut os; similiter autem quodlibet alium composi- 
torum. Non en im quolibet modo se habentia elementa horum unumquodque, sed 
ratione quadam et compositione [...]. Utrum ex omnibus erit anima aut non? Sed 
non videntur communia omnium elementa esse. Si igitur qt''1ecumque substantiarum
>>>
103 


ognia 308, a tym samym nie poznawałaby wody i innych rzeczy 31'. Ale 
pojmuje istoty wszystkich rzeczy 311. Gdyby zaś była złożona z wszelkich 
ciał, nie mogłaby pojąć w żad
 sposób rzeczy wiecznych 312. A ponieważ 
wszystko pojmuje, jest nierozpadalna 313, konkluduje Witelo, powołując 
się niezbyt ściśle na argument Arystotelesa, który nie mówi nic o nieroz- 
padalności duszy, bo Stagiryta powiada, że intelekt zjawia się jako specy- 
ficzna substancja i nie podlega zniszczeniu 3Ił, i za Anaksagorasem sądzi, 
iż właśnie intelekt na skutek tego, że o wszystkim myśli, musi być wolny 
od jakiejkolwiek przymieszki, aby panował nad wszystkim, tzn. wszystko 
poznawał 311. Arystoteles mówi więc o intelekcie. a Witelo o duszy. To sta- 
nowisko Witelona tłumaczy się jednak jego identyfikacją duszy z intelek- 
tem. nierozerwalnie związanym z jej istotą 318. 


21. WIECZNOSC 


Do drugiej cechy substancjalnej duszy, tj. do jej wieczności, dochodzi 
Witelo dzięki następującemu rozumowaniu. Założeniem wyjściowym jest 
dla niego nierozpadalność duszy. Ale nierozpadalna dusza jest tym samym 


sunt ex his solu m, quo m:)do igitur cognoscet et aliorum unumquodque aut dicet 
uniuscuiusqu£: generis elementa esse et principia propria ex quibus animam constare. 
Erit crgo qualitas, et quantitas, et substantia. Sed impossibile est ex quantitatis 
elementis substantiam esse et non quantitatem [...J. Et si ens dicitur pluribus modis - 
demonstrat en im hoc et quantum et quale et aliud praedicamentorum - utrum anima 
sit ex omnibus eis? Sed non existimatur, quod omnia habent elementa et principia, 
et utique non sint ex elementis substantiae tantum. Sed si fuerit ita, quo modo 
cognoscit unumquodque illorum aut dicant quod quodlibet generum habet elementa 
et principia propria ex quibus constituitur? Anima igitur erit quale et quantum et 
substantia. Sed impossibile est, ut ex elementis quanti sit substantia et non quantum. 
Qui igitur dicunt, quod est ex omnibus, contingunt eis haec et alia simi1ia". 
lOt List Witelona, s. 2, 56--57: "Si enim esset anima aliqua natura corruptibilis, 
ut puta ignea, solum ignem intelligeret et communia igni". 
.10 Ib., S. 2, 57-58: "Non ergo intelligeret aquam et sic non omuia intelligcret, 
cuius contrarium patet". 
.11 Ib., S. 2, 58-59: "Intelligit enim quidditates omnis rei". 
.11 Ib., s. 2, 59-61: "Et si esset composita ex omnibus corporibus, ut dicunt ho- 
mines perversi, tunc non posset intelligere aeterna ulla via, cuius contrarium patet 
evidenter" . 
.11 Ib., s. 2,61: "Est ergo incorruptibilis, cum omnia intelligat". 
.1. A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. I 408b, s. 23: "Co się tyczy rozumu [intelektu. 
vov, - J. B.J, to zdaje się, że zjawia się w nas jako szczególnego rodzaju substancja 
i nie podlega zniszczeniu". 
.11i Ib., ks. III 429 a, s. 91-92: "Rozum [intelekt, vou!: - J. B. ...] konsekwentnie. 
ponieważ o wszystkim myśli, musi by
 wolny od jakiejkolwiek przymieszki, aby - 
jak powiada Anaksagoras - panował nad wszystkim, to znaczy, aby wszystko po- 
znawał" . 
.1. List Witdona, s, 3, 84--86: "Alia pars dicitur agens [...]. Et haec est semper 
actu intelligens, quoniam consequitur semper animam per sui ipsius essentiam [...J".
>>>
104 


co niepodzielna 317, a niepodzielna nie polega ruchowi 318. Jeżeli zaś nie 
podlega ruchowi, to nie bierze początku w czasie 318. Tym samym jest poza 
czasem, czyli w obliczu wieczności 320, a więc jest wieczna 321. 


22. WITELOJ.IISKA KLASYFIKACJA WLADZ DUSZY W REKONSTRUKCJI A. BIRKENMAJERA 


Klasyfikację władz duszy u Witelona w liście przeprowadził w r. 1958 
na podstawie wszystkich odkrytych przez siebie i dotychczas znanych 
rękopisów, szczególnie zaś rękopisu Sloane 2156, A. Birkenmajer 322. Kla- 
syfikacja Birkenmajera dobrze orientuje w układzie tych władz .j zwraca 
uwagę na zależność terminologiczną Witelona od Liber sextus naturalium 
Awicenny i od arabsko-łacińskich przekładów, używających określeń 

 "potentiae (animae)", podczas gdy w tłumaczeniach grecko-łacińskich wy- 
:stępuje termin "virtutes (animae)" 323. A. Birkenmajer nie zdołał jednak 
w pełni opracować poruszonych zagadnień terminologicznych i stąd ist- 
nieje potrzeba uwzględnienia nie tylko tych pojęć, które weszły do jego 
układu, ale także ich synonimów. 


23. PODZIAŁ WLADZY INTELEKTUALNEJ NA SPEKULATYWNĄ I PRAKTYCZNĄ 


I tak władza intelektualna duszy 32ł jest nazywana w dalszych wywo- 
dach po prostu duszą, która dzieli się na władzę spekulatywną i prak- 
tyczną 3211. Dzięki władzy spekulatywnej (potentia speculativa), zwanej 
także duszą spekulatywną 328 oraz inteligencją spekulatywną 327, dusza 
poznaje istoty rzeczy 328. 
Władza praktyczna - poszerzając funkcjonalnie dziedzinę władzy spe- 
kulatywnej - zajmuje się działaniem 328. Władza ta jest substancjalnie 
identyczna z władzą spekulatywną, choć funkcjonalnie od niej różna 330. 


117 Ib., s. 2, 64: "Est autem indivisibilis, quia incorrupta est". 
111 Ib., S. 2, 63-64: "Cum enim sit indivisibilis, non movetur". 
111 Ib" s. 2, 64-65: "Si autem non movetur, non participat tempore ortum". 
110 Ib., s. 2, 65-66: "Est ergo in privatione tempOl'is et hoc est instans aeterni- 
tatis" . 
111 Ib., s. 2, 66: "Est ergo aeterna". 
ID A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, III partie, s. 353. 
I. Ib" s. 354. 
U4 List Witelona, s. 2, 53: ,,[...J potentia autem intellectiva [u.] debita animae l...J". 
1115 Ib., s. 2, 6'7: "Sunt autem huiusmodi animae duae potentiae: speculativa et 
practica". 
ue Ib., s. 6, 207: "animae speculativae". 
117 Ib., S. 5, 205-206: "intelligentia speculativa". 
al Ib., s. 2, 68: "Speculativa est illa, qua anima cognoscit quidditates rerum [.uJ". 
lit Ib., S. 5, 205-206: "Practica vero potentia animae est, quae extendente se 
intelligentia speculativa applicatur ad operationem". 
II' Ib., s. 5, 206--8. 6, 209: "Et haec quidem sequitur actionem 8nimae speculati- 
vae, quoniam ipsa est eadem cum illa in substantia, quia totum est anima una indi- 
visibilis nisi secundum partes in modo, ut Socrates stans differt a se sedente [...J".
>>>
105 


24. PODZIAŁ WŁADZY SPEKULATYWNEJ NA CZYNNĄ I MOZNOSCIOWĄ 
(INTELEKT CZYNNY I MOZNOSCIOWY) 
Władza spekulatywna, inaczej nazywana częścią spekulatywną duszy, 
dzieli się funkcjonalnie na dwie części: czynną i możnościową 331. Części 
podporządkowane tej władzy zwane są także intelektami, tj. część czynna 
intelektem czynnym, a część możnościowa - intelektem możnościo- 
wym 332. 
I n t e l e k t c z y n n y władzy spekulatywnej poznaje zawsze aktual- 
nie, jest esencjalną częścią duszy i dzięki temu dusza jest równa substan- 
cjom oddzielonym od materii, poznającym zawsze aktualnie 333. 
Intelekt czynny jest tylko funkcjonalnie różny od intelektu możnoś- 


Ul Ib., s. 2, 74-8. 3, 75: "Haec autem animae pars speculativa duas habet partes, 
scilicet: agentem et possibilem". 
812 Ib., s. 5, 189-190: "Et dicitur agens intellectus per respectum, quem habet ad 
corpus. Cum impeditur a sua cognitione, dicitur possibilis intellectus". Arystoteles 
dzielił duszę intelektualną (myślącą) na intelekt (rozum) czynny i intelekt (rozum) 
bierny. Zob. A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III, 430 a, s. 95. Awicenna rozróżniał 
między władzą kontemplacyjną (virtus contemplativa) i władzą czynną (virtus activa 
animae). Jego kont)lnuator Algazel podzielił władze tzw. duszy ludzkiej (anima hu- 
mana) na działającą i na wiedzącą (una operans et altera sciens), a dalej z samej 
władzy wiedzącej wyodrębnił jej części: spekulatywną i aktywną (virtus specula- 
tiva et activa). Zob. A v i c e n n a L a t i n u s, LibeT de anima..., I-II-III, Louvain- 
-Leiden 1972, s. 93-94: "Anima humana, sicut postea scies, est una substantia 
habens comparationem ad duo, quorum unum est supra eam et alterum infra eam, 
sed secundum unumquodque istorum habet virtutem per quam ordinatur habitus 
qui est inter ipsam et illud. Haec autem virtus activa est illa virtus quam habet 
anima propter debitum quod debet ei quod est infra eam, scilicet corpus, ad regen- 
dum illud; sed virtus contemplativa est illa virtus quam habet anima propter debi- 
tum quod debet ei quod est supra eam, ut patiatur ab eo et proficiat per illud et 
recipiat ex illo; tamquam anima nostra habeat duas facies, faciem scilicet deorsum 
ad corpus, quam oportet nullatenus recipere aliquam affectionem generis debit i 
naturae corporis, et aliam faciem sursum, versus principia altissima, quam oportet 
semper recipere ab eo quod est illic et affici ab illo. Ex eo autem quod est infra 
eam, generantur mores, sed ex eo quod est supra eam, generantur sapientiae; et haec 
est virtus activa. Sed virtus contemplativa est virtus quae solet informari a lorma 
universali nuda a materia". A 1 g a z e 1, Liber phiZosophiae, lib. II, tract, IV, cap. V, 
fol. 3br: "Huius vero animae humanae duae su nt virtutes: una operans et altera 
sciens. Virtus vero sciens diiudicatur in virtutem speculativam sicut est haec scientia 
quod Deus unus est et mundus cepit et in activam per quam acquirimus scientiam 
alligatam nostris operibus, sicut scientia, quod quia iniuria turpis est, ideo non est 
facienda [...]. Anima vero humana habet duas facies, unam ad partem superiorem 
quae est vastitas superior eo quod ab illa acquirit scientias. Nec habet anima virtu- 
tem speculativam nisi respectu illius partis cuius debitum erat, ut semper reciperet. 
Et aliam faciem ad partem inferiorem, scilicet ad regendum corpus. Et virtutem 
activam non habet nisi propter hoc". . 
888 List Witelona, s. 3, 84-87: "Ali a vero pars dicitur agens [...]. Et haec est 
semper actu intelligens, quoniam consequitur semper animam per sui ipsius essen- 
tiam, secundum quod ipsa est compar substantiarum separatarum, actu semper 
intelligentium [...]".
>>>
106 


ciowego 334. Stanowi on u ludzi zasadę pojmowania, gdyż posiada pierwsze 
zasady wnioskowania, m.in. tę, że każda całość jest większa od swej 
części 336. Te pierwsze zasady rozumowania nazywają niektórzy filozofo- 
wie formami poznawczymi zrodzonymi wraz z duszą 336. 


184 Ib., s. 5, 206-s. 6, 210: "Et haec quidem sequitur actionem animae specula- 
tivae, quoniam ipsa est eadem cum illa in substantia, quia totum est anima una 
indivisibilis nisi secundum partes in modo, ut Socrates stans differt a se sedente, 
sicut etiam est diversitas inter intellcctum agentem et possibilem". A r y s t o t e 1 e s, 
O duszy, ks. III 430a, s. 95: "W samej rzeczy istnieje [w duszy] jeden rozum [inte- 
lekt - J. B.], który odpowiada materii - bo staje siQ wszystkim - i drugi, który 
odpowiada przyczynie sprawczej - bo tworzy wszystko, jako specjalny rodzaj na- 
wyku nabytego, podobny pod tym względem do światła, bo i światło na swój sposób 
sprawia, że barwy potencjalne stają się barwami aktualnymi. I ten rozum [inte- 
lekt - J. B.] jest oddzielony, odporny na wpływy zewnętrzne, i niezmieszany, po- 
nieważ jest ze swej natury aktem", A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., 
lib. V 5, s. 126, 33-s. 127, 47: "Sed causa dandi forma m intelligibilem non est nisi 
intelligentia in effectu, penes quam sunt principia formarum intelligibilium abstrac- 
tarum. Cuius comparatio ad nostras animas est sicut comparatio solis ad vi!rus 
nostros, quia sicut sol videtur per se in effectu, et videtur in luce ipsius in eflectu 
quod non videbatur in effectu, sic est dispositio huius intelligentiae quantum ad 
nostras animas. Virtus enim rationalis cum considerat singula quae sunt in imagina- 
tione et illuminatur luce intelligentiae agentis in nos, quam praediximus, liunt nuda 
a materia et ab eius appendiciis et imprimuntur in anima rationali, non quasi ipsa 
mutentur de imaginatione ad intellectum nostrum, nec quia intentio pendens ex 
multis (cum ipsa in se sit nuda considerata per se), faciat similem sibi, sed quia ex 
consideratione eorum aptatur anima, ut emanet in eam ab intelligentia agente 
abstractio". Dusza ludzka, według Awicenny, w zależności od stopnia jej przygoto- 
wania na przyjęcie wpływów intdektu czynnego, czyli przebywającej w slerze księ- 
życa intcligencji czynnej, tzw. dawcy form, posiada: intelekt nabyty (iIJtellectus 
acquisitus), intelekt święty (intellectus sanctus), zob. ib. G. V e r b e k e g o lntro- 
duction sur la doctrine psychologique d'Avicenne, Louvain-Leiden 1968, s. 68"- 
71.. l.iber philosophiae Algazelis, lib. II, tract. V, cap. I, fol. b6: "Scientiae vero 
intelligibiles constituuntur per animam quae non est corpus ncc est impressa cor- 
pori, quoniam non intrat locum, nec terminum ad hoc, ut inveniatur ei aliud corpus 
vel opponatur ei et agat in illud. Igitur causa eius est substalltia nuda a materia, 
quod in!l'lligitur de intelligentia agente. Sensus en im de intelligentia non est nisi 
quod e:,l nuda, sensus vero de agente est qui a semper est agens in animas iocessanter 
et hoc om nino est de numero substantiarum intelligibilium de quibus iam certificatum 
est in traetatu divinorum; quae autem dignior est ex omnibus illis, ut hoc attribuitur 
ei; est intelligentia quae est ultima decem intelligentiarum". Jeżeli arabizujący Irań- 
czycy uznają inteleld czynny za pozaludzką substancję duchową, identyfikowaną 
z dawcą form sfery księżycowej, to Witelo włącza go do duszy jako jej część. Może 
w tym wypadku poszedl za Albertem Wielkim, Summa de crcaturis, ed. Borgnet, 
t. 34, s. 455-466. Wiadomo jednak, że w wielu punktach Witelo jest znacznie bliższy 
myślicieli ziem islamu niż pozostali scholastycy łacińscy. Stanowisko Alberta releruje 
E. G i 1 s o n, Historia filozofii ch'l'ześcijańskiej..., s. 280-282. Już A. Birkenmajer 
w rękopiśmiennej notatce, udostępnionej mi łaskawie przez Jego Rodzinę, zauważył, 
że Witelo pod wpływem filozofów piszących po arabsku nigdzie nie mówi ani o woli, 
ani o wolnym wyborze. 
8
6 List Witelona, s. 3, 87-89: ,,[...] est principium intelligendi in nobis, quoniam 
secundum hanc (potentiam) sunt in nobis prima principia conc1usionum, ut omne
>>>
10'1 


Intelekt czynny jest całą substancją duszy 337. Przygotowuje on pogrą- 
żenie duszy w ciele i jej oddalenie od właściwego jej aktu pojmowania 338. 
Podobnie jak światło wprowadza w akt widzenia i bycia kolory, tak inte- 
lekt czynny aktualizuje intelekt możnościowy i przedmioty poznania inte- 
lektualnego 338. Jest on świadomy swego stosunku do intelektu możnoś- 
ciowego, gdy w akt widzenia wprowadza osobniki 340. We władzy intelektu 
czynnego człowiek uczestniczy wraz z substancjami nieba, gdy dusza 
uwolniona z ciała prostym spojrzeniem widzi wszystko w miarę czystości 
własnej substancji 341. 
I n t e l e k t m o ż n o ś c i o w y ma możność poznać wszystkie przed- 
mioty poznania intelektualneg0 3ł2 . Towarzyszy on duszy podczas jej ze- 

polenia z ciałem, a ponieważ z tej właśnie racji jest oddalony od swych 
zasad, rozlewanych przez Akt Czysty, więc względem jestestw aktualnie 
poznających jest w możności 3ł=l.. Dusza jako intelekt możnościowy jest 
jakby wytartą tablicą, na której akt ualnie nic nie jest napisane. mówi 
Witelo za Arystotelesem 3łł. Intelekt możnościowy jest oświetlany przez 
intelekt czynny i pojmuje aktualnie przedmioty poznania intclcktualne- 


,. 
I totum est maius sua parte et similia". 
Ile Ib., s. 3, 89-93: "Non en im habemus in essentiis aliarum rerum aliquid com- 
mune, per quod possemus illas apprehendere, nisi per potential11 hal1c [...1. quam 
potentiam vocant quidam philosophorum species concreatas ipsi animae [...1". 
187 Ib., s. 3, 95-96: ,,[...1 haec potentia animae, cum ipsa sit tota substal1tia 
animac [...]". 
liS Ib., s. 3, 95-97: "Praeparat itaquc haec potentia animac, [...] se ipsam im mer- 
sam corpori et declinatam alias determinatam ab actu proprio, qui luit semper actu 
intelligere [...]". 
alv Ib., s. 3, 105-107: "Haec itaque potentia se habet ad intelectum possibilem 
et ad intelligibilia, sicut lumen se habet ad colores, quos educit in actum videndi 
et essendi [...]". 
340 Ib., s. 3, 107-108: ,[...J quantum ad eductionem individuorum (in actum vi- 
dendi) se habet ad intellectum possibilem [...]". 
341 Ib., S. 3. 109-112: "Hacc est [...] potentia animac. qua participamus cum 
augelis Dei eo, quod haee est substantia caelestis. quae ab
oluta a corpore, simplici 
intuitu omnia videt secundum puritatem suae substantiae". 
142 Ib., S. 3, 75-76: "Et dicitur possibilis illa, quae est in potentia omnia intełłi- 
gibilia fieri [..J". Również i ta władza genetycznie wywodzi się z Arystotelesa. Por. 
A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III 429a, s. 92: "Toteż mają słusZJ!1oŚĆ ci, którzy mówią, 
że «dusza jest miejscem form», z tym jednak zastrzeżeniem, że nie cała, lecz tylko 
myśląca [tj. intelektualna Witelona - J. B.], i że formy są w niej nie w aktualnej 
rzeczywistości. lecz tylko w możności". 
143 List Wit
lona, s. 3, 76-78: ,,[...] consequitur animam per unionem sui cum 
corpore, ratione cuius unionis cum distet a sui s principiis, scilicet a .natura Actus 
Puri, fit in potentia ab actualiter intelligentibus". 
lU Ib., s. 3, 78-79: "Unde dicit (Aristoteles), quod anima est quasi tabula rasa, in 
qua nihil est actu pictum [...J". A r y s t o t e 1 e s, O duszy, ks. III 430a, s. 94: "Musi 
mianowicie [przedmiot myśli] tak być w nim obecny, jak pismo jest na tablicy, na 
której nic nie jest jeszcze napisane".
>>>
108 


go 3&6, choć nie ma pewności, czy należą one do sfery rzeczywistości. Gdy 
formy rzeczy poznawalnych zmysłami docierają do intelektu możnościo- 
wego, wydobywa on z nich formy poznania intelektualnego, czy praw- 
dziwe istoty rzeczy 3&6, Intelekt możnościowy nabywa aktualnie znajomość 
tych form poznawczych, lecz jego narzędziem poznawczym jest władza 
zmysłowa 3&7. 


25. WŁADZA PRAKTYCZNA, JEJ PODZIAŁ. SYNEREZA, SUMIENIE 
Władza praktyczna duszy ludzkiej, zwana inaczej intelektem praktycz- 
nym, dzieli się u Witelona na władzę bierną, ujarzmioną i zwyciężoną 
i na władzę czynną, ujarzmiającą i zwycięską 348. Władze podległe intelek- 
towi praktycznemu są właściwie stanami moralnymi duszy i zostały opi- 
sane wcześniej. Bliższego sprecyzowania wymaga jeszcze tylko stosunek 
Witelońskiej duszy czynnej, ujarzmiającej i zwycięskiej, czyli synerezy 
(synaeresis), i sumienia (conscientia). Synereza, czyli prasumienie, wraca- 
jąc do swej istoty nie daje się nigdy pokonać przez władzę zmysłową 
duszy 3&9. Stan synerezy jest źródłem sumienia 360, gdyż sumienie uprzy- 
czynowione tym stanem jest negatywną reakcją na wszelkie zło 361. Ze 
względu na synerezę człowiek jest podmiotem sumienia 312. Tak więc 
dzięki intelektowi praktycznemu, esencjalnie z nią związanemu, dusza 
ludzka nie tylko odrzuca zło, ale nawet opiera się jego prapoczątkom i je 
skutecznie przezwycięża, przez co staje się zasadą i przyczyną przemiany 
moralnej ku dobru 363. 


lU List Witelona, s. 3, 105-109: "Haec itaque potentia [...] se habet ad intellectum 
possibilem, qui autem non vidit, quantum in actum essendi se habent intelligibilia, 
quae facit actu intellecta". 
148 Ib., s. 3, 97-99: ,,[...J et factam in potentia intelligentem sic, ut actu intelligat, 
cum unitae luerint sibi formae sensibilium, ex quibus elicit lormas intelligibiles, 
scilicet veras quidditates rerum". 
In Ib., s. 3, 93-94: ,,[...] dicentes eas, quae per sensum acquiruntur in intellectu 
possibili, species aquisitas". 
lł8 Ib., s. 6, 210-212: "Eiusmodi ergo intellectus, scilicet practici, quaedam est 
pars possibilis et dominata et victa, quaedam vero est agens et dominans et vincens". 
148 Ib., S. 6, 240-246: "Et hanc potentiam animae Aristoteles in sexto Ethicorum 
vocat «synaeresim» [...J. [...J quae numquam succumbat peccato. Etsi aliquando per 
multitudinem et fortitudinem sensitivae distrahatur, tamen secundum quod est 
rediens sic super essentiam suam, numquam vincitur [...J". 
leo Ib., s. 6, 248: "Et ipsa, secundum quod tale, est radix conscientiae". 
151 Ib., S. 6, 247-248: "Et sic semper remurmurat omni malo et haec sua operatio 
dicitur conscientia". 
152 Ib., S. 6, 248-250: "Et totus homo per ipsam fit conscientiae subiectum et 
dicitur conscientiam habere". 
lU Ib., s. 6, 250-8. 7, 253: "Et secundum quod ipsa anima secundum hoc esse, 
scilicet esse practicum debitu m essentiae suae, lit non tantum remurmurans, sed 
etiam vincens et resistens praeambulis peccati, sic est principium et causa paeni- 
tantiae".
>>>
109 


26. KONKLUZ.JE 


O
tatnie, najwyższe i najważniejsze piętro duszy stanowi u Witelona 
jej władza intelektualna, zwana też synonimicznie władzą rozumną. 
Zgodnie z neoplatońską koncepcją A wicenny jest ona identyczna z samą 
substancjalną duszą ludzką. Rozpad jej nietrwałego związku z ciałem jest 
dla niej wręcz korzystny, gdyż tą drogą jako wieczna i nierozpadalna 
substancja duchowa powraca do swej własnej istoty i odbiera wpływy 
wiedzy i wartości - nie jak dotąd od motorów sfer nieba - ale ogarnia 
je prostą intuicją bezpośrednio dzięki Bogu. Koncepcję Awicenny Witelo 
zmodyfikował jednak przez wyłącznie funkcjonalne, augustyńskie ujęcie 
podziałów wewnątrz tej najistotniejszej władzy duchowej człowieka. Więc 
tylko funkcjonalnie, nie zaś realnie, dzieli się Witelońska władza intelek- 
tualna duszy ludzkiej na władzę spekulatywną i na władzę praktyczną. 
To samo dotyczy oczywiście dalszego podziału władzy spekulatywnej na 
intelekt czynny i na intelekt możnościowy, potraktowane w zasadzie po 
myśli Arystotelesa. Zbiornica zasad logiczno-poznawczych duszy - inte- 
lekt czynny - oświetla za pomocą swych zasad przedmioty poznania inte- 
lektu możnościowego, który dokonuje abstrakcji istot rzeczy z form zmy- 
słowych, tkwiących wśród przypadłości materii układu świata. Również 
synereza, czyli władza czynna, panująca i zwycięska intelektu praktycz- 
nego, jest tylko prawidłowym stanem tego intelektu, czyli samej duszy 
ludzkiej. Jako taki właśnie stan jest ona źródłem sumienia, przyczyną 
moralnej przemiany ku dobru oraz stale przeciwstawia się profilaktycznie 
początkom zła, czyli absolutyzacji przemijających dóbr zmysłowych 
w sensie najwyższego celu, przez podporządkowaną jej władzę zmysłową.
>>>
III. UKŁAD KOSMICZNY: OBIEKTYWNE MIEJSCE DEMONOW 
W UKŁADZIE KOSMICZNYM WITELONA 


A. UKŁAD KOSMICZNY OGOLNIE 
Układ kosmiczny 1, zwany też układem natury 2, stanowi w liście Wi- 
telona układ hierarchiczny jestestw żywych znajdujących się we wszech- 
świecie, oparty na zasadzie stopniowego malenia zdolności poznawczych 
tych jestestw w miarę zstępowania ze szczytu ku dołowi układu, bądź 
też, co na jedno wychodzi, na zasadzie stopniowego wzrastania zdolności 
poznawczych jestestw kosmosu od dołu ku szczytowi układu. Zasady te, 
a właściwie jedna zasada, zaopatrzona w wektor o dwóch zwrotach skie- 
rowanych w górę i dół kosmicznej hierarchii jestestw żywych, jak również 
większość elementów układu, wywodzą się z kosmologii Awicenny". 
Witelo wiąże ściśle układ kosmiczny z drogą rozumu naturalnego i w imię 
ich obojga odrzuca pogląd ojców Kościoła o upadku aniołów 4. 


l List Witelona, s. 15, 607-608: "ordo universi". 
2 Ib., s. 6, 239: [...] "ordo naturae". 
. Wraz z podstawową terminologią kosmologiczną Metafizyki Awicenny (intel.. 
ligentiae, motores orbium caelestium) Witelo przyjął w swym liście rzeczywiste 
istnienie tych tworów kosmologicznej spekulacji neoplatoilskiej, które w ujęciu 
Al Farabiego spopularyzował wśród scholastyków łacińskich przekład Metafizyki 
wielkiego myśliciela Iranu. Witelo mówi bowiem nie tylko o inteligencji odbierającej 
wiedzę i dobra bezpośrednio od Boga (List Witelona, s. 3, 113-116), ale również 
o inteligencjach wyższych od duszy ludzkiej (ib., s. 3, 116 - s. 4, 124), które iden- 
tyfikuje z motorami sfer nieba (ib., s. 8, 303-305). Co do identyfikacji niektórych 
z tych terminów w kpsmologii Witelona zob.: A. B i r k e n m a jer, ttudes SUT 
Witelo, III partie, s. 357-358. Przykłady terminów kosmologicznych Awicenny wy- 
stępują zwłaszcza w rozdziałach drugim i trzecim księgi IX Metafizyki, czyli w: 
A v i c e n n a, Philosophia prima sive scientia divina, Venetiis 1508, lib. IX, cap. 
II-III, gdzie napotykamy takie terminy: "intelligentiae separatae" lub skrótowo 
"intelligentiae", "motores separati", "motor primus universitatis caelorum", "inte!- 
ligibilia mobilia", "bonitates purae et separatae a materia". Por. też: Księga o przy- 
czynach. Liber de causis, s. 145, gdzie mamy podział inteligencji na superiores primac 
i na intelligentiae secundae, i s. 146, gdzie mowa jest, że: "Et animae superiores 
influunt bonitates, quas recipiunt ab intelligentia, super animas inferiores oraz o causa' 
prima". Terminologię tę znajdujemy także u Witelona. 
ł List Witelona, s. 7, 281-284: ,,[...] casus angelorum [,..] per rationem naturalem 
et ordinem universi non est possibilis [...]".
>>>
111 



 I 


B. BOG W UKŁADZIE KOSMICZNYM 
Na szczycie układu kosmicznego jako jego pierwsza przyczyna 5, świa- 
tło świateł 6, mądrość 7, niezmienna wola 8, akt czysty 8, byt najprostszy 
i błogosławiony 10, sam w sobie doskonały 11, wieczny i pierwszy 12, naj- 
wyższy 13, naj świętszy 14, stoi dawca życia i wiedzy 1Ii, jeden, czysty, pierw- 
szy i prawdziwy 16, pierwszy poznawalny 17 - Bóg. Jest on zasadą duszy 18, 
dobrem prostym 19, niestworzonym 20, wiecznym 21. 
Bóg użycza bytowania całej hierarchii bytów, wszystkim ogniwom 
układu kosmicznego, jeśli stanowią formy czyste i proste 22, wpływa przez 
władzę wegetatywną duszy ludzkiej na funkcję rozrodczą rodzaju ludz- 
kiego 23, choć nauki i dobra 24 przekazuje w dół układu kosmicznego nie 
bezpośrednio, lecz przez inteligencje 25. Samowystarczalny, bo prawdziwie 
doskonały Bóg Witelona nikogo nie potrzebuje, choć potrzebują go 
wszystkie jestestwa przezeń uprzyczynowione 26. 


C. LUCYFER W UKŁADZIE KOSMICZNYM 
Rozdzielanie dobra i wiedzy 27 przez Boga odbywa się poprzez główny 
ze stworzonych receptorów 28, inteligencję odbierającą je bezpośrednio od 


li Ib., s. 16, 662: "prima causa". 
8 Ib., s. 2,37: "lumen luminum". 
7 Ib., s. 15, 613: "sapientia divina". 
8 Ib., s. 7, 293-294: ,,[.n] voluntas divina, quae vere Deus est, incommutabilis 
est [.u]". 
8 Ib., s. 3, 77-78: ,,[...] Actus Puri [...]". 
10 Ib., s. 3, 115: ,.[...) entitatem simplicissimam et benedictam". 
11 Ib., s. 3, 307-308: ,,[,..] se ipso sit perlectum [...]". 
12 Ib., s. 4, 129-130: ,,[...j sempiterni Primi [...]". 
18 Ib., s. 14, 565: ,,[...] Altissimum [n.]". 
I' Ib., s. 4, 132-]33: ,,[...j Ens sanctissimum [...]". 
Iii Ib., S. 20, 861: ,,[.u] si Deus vitam dederit [...]", s. 20, 864--865: "L..] Deus, 
qui dat abundanter et non properat, mihi illius scientiam aliquando praestabit". 
18 Ib., s. 17, 726: ,,[...] Uno Puro, Vero et Primo". 
17 Ib., S. 2, 37: ,,[...j primum cognoscibile [...]". 
18 Ib., S. 6, 233-235: ,,[...j anima rediens super essentiam suam [...] omnia reducit 
in unum suum principium [...]". 
18 Ib., S. 6, 238: "simplex bonum". 
80 Ib" s. 6, 221: ,,[...] boni increati [...l'''' 
81 Ib., S. 6, 228-229: ,,[.nj bonu m aeternum [...j". 
Ił Ib., s. 4, 122-123: ,,[...j entitatem [...j cum forma pura simplex sit, hanc 
habet a Deo [...]". 
88 Ib., s, l, 18-21: "Potentia vegetabilis est, quo anima secundum operationem 
divinam, quam habet, praeparat materiam, scilicet embryonis et organi, eam infor- 
mando, concavando, performando et his simi1ia faciendo, quae generationi pertinent". 
lU Ib., s. 4, 123: "scientas et bonitates". 
85 Ib., S. 4, 122: "intelligentiae". 
10 Ib., s. 16, 655-658: ,,[...] et quod vere perfectum [...] nullo indiget, sed indi- 
getur abomnibus ordine causatis vel habentibus ordinem ad ipsum [...]". 
87 Ib., s. 3, 112-113: ,,[...j inf1uentia illius bonitatis et scientiae [...j". 
88 Ib., S. 7, 287: ,,[...] in recipiente principali creato [...]".
>>>
112 


Boga 29 i przekazującą je z kolei wszystkim hierarchicznie mższym stwo- 
rzeniom 30, w której to inteligencji odbija się dobroć i chwała Boża 31. 
W układzie kosmicznym ta pierwsza uprzyczynowiona przez Boga 
inteligencja pełni najważniejszą z możliwych ról. Jest bowiem pierwszym 
motorem wszystkich sfer nieba, Awicenniańskim motorem universitatis 
caelorum S2. Bez jej ustawicznego i koniecznego działania musiałyby 
ustać wszelkie ruchy sfer nieba 33. Łącząc dane Awicenny z tradycją bi- 
blijną, swoiście interpretowaną, Witelo skojarzył pierwszą inteligencję 
AI-Farabiego i Awicenny z przekazami Izajasza Sł i Ezechiela Sil i zidenty- 


28 Ib., s. 3, 113: " [...J mediante intelligentia a Deo immediatus recipiente [...J". 
10 Ib., s. 7, 287-288: ,,[...J et omnibus creatis posterioribus intundente [...J". 
.1 Ib., s. 7, 286-288: ,;[...J in qua bonitas aeterna et gloria divina [...J relucebat 
[.uJ". 
II A v i c e n n a, De philosophia prima sive scientia divina, lol. 103 rb 103 va: 
"Item tu scies quia substantia huius bonitatis amatae primae una est nec potest 
esse, ut m o t o r p r i m u s u n i v e r s i t a t i s c a e lor u m sit plus quam unus, 
quia igitur unaquaque spherarum caelorum habeat motorem proprium propinquum 
et desideratum amatum proprium secundum quod vidit magister primus, ideo quia 
secuti sunt eum ex sapientissimis peripateticis et non removerunt multitudinem nisi 
a motore universitatis et attribuerunt multitudinem motoribus separatis et non 
separatis qui sunt proprii uniuscuiusque eorum". 
II List Witelona, s. 8, 301-302: "Et quo modo substantia separata cecidit, etsi 
adhuc omnes orbes moventur motu, quo pluri moveri possint?". 
14 Zarówno Euzebiusz z Cezarei w swej Praeparatio evangelica jak i św. Hiero- 
nim łączą imię Lucyfera i sprawę jego upadku z Szatanem. Zob. E. M a n g e n o L, 
Dictionnaire de theologie catholiąue, t. IV, Paris 1939, col. 358, 361. Opierają się 
przy tym na tekście Izajasza XIV, 12-19: "Quo modo cecidisti de caelo Luciler. 
qui mane oriebaris? corruisti in terram qui vulnerabas gentes? qui dicebas in corde 
tuo: In caelum conscendam, super astra Dei exaltabo solium meum; sedebo in 
monte testamenti, in lateribus aquilonis; ascendam super altitudinem nubium, 
similis ero Altissimo? Veruntamen ad internum detraheris in profundum laci. Qui te 
viderint, ad te inclinabuntur teq\le prospicient: Numquid iste est vir, qui conturbavit 
terram, qui concussit regna, qui posuit orbem desertum et urbes eius destruxit, 
vinetis eius non aperuit carcerem? Omnes reges gentium universi dormierunt in 
gloria, vir in domo sua; tu autem proiectus es de sepulcro tuo, quasi stirps inutilis, 
pollutus et obvolutus cum his qui interfecti sunt gladio, et descenderunt ad funda- 
menta laci, quasi cadaver putridum". Jednak z miejsca cytowanego u Izajasza Witelo 
wziął tylko imię Lucylera. 
.5 Prophetia Ezechielis, 28, 11-15: "Et tactus est sermo Domini ad me dicens: 
Fili hominis, leva planctum super regem Tyri et dices ei: Haec dicit Dominus Deus: 
Tu signaculum simi1itudinis, plenus sapientia et perfectus decore; in deliciis para- 
disi Dei tuisU, omnis lapis pretiosus operimentum tuum, sardius, topazius et iaspis, 
chrysolithus et onyx et beryllus, sapphirus et carbunculus et smaragdus; aurum 
opus decoril! tui et loramina tua in die, qua conditus es, praeparata sunt. Tu cherub 
extentus et protegens, et posui te in monte sancto Dei, in medio lapidum ignitorum 
ambulasti perfectus in viis tuis a die conditionis tuae, donec inventa est iniquitas 
in te". Szatan (Lucyfer), identyfikowany z królem Tyru, był podobny do Boga, 
mądry i doskonały, był cherubinem potężnym i opiekuńczym, zanim wykryto w nim 
nikczemność. Według Grzegorza Wielkiego ten pierwszy z aniołów, stworzony przed 
wszystkimi innymi dziełami Boga, wpadł w pychę. Sancti Gregorii Magni In I Reg.
>>>
113 


fikował ją z Lucyferem 36. Lucyfer, najważniejszy twór Boga, otrzymuje 
od niego bezpośrednio wpływy: wieczności, dobroci, mądrości i władzy 37 
i z kolei przekazuje je niższym inteligencjom, czyli motorom sfer nieba, 
i pośrednio całemu układowi kosmicznemu. W ten sposób umożliwia ruch 
sfer zmierzających do wyższych celów poprzez naśladowanie wyższych 
inteligencji i miłość do nich 38. 


D. UPADEK LUCYFERA I ANIOLOW NIE JEST MOZLIWY 
Wola boża jest niezmienna 39. Konsekwentnie z punktu widzenia Wi- 
telona w świetle rozumu naturalnego i ze względu na konieczny, bo wyni- 
kający z natury wpływów Boga, układ kosmiczny, upadek części aniołów 
z Lucyferem na czele nie jest możliwy 40. Upadek bowiem należy do 
uwarunkowań materii i jest związany z materialnym miejscem 41. Tym- 
czasem anioły jako inteligencje proste i niepodzielne bynajmniej nie są 
związane z miejscem 42. Również charakter wpływów wypromieniowy- 
wanych przez Boga, wśród których znajdują się jedynie wieczność, do- 
broć, mądrość, władza 43, a tym samym nie ma w nich zawiści ani dyspo- 
zycji do grzechu 44, z góry uniemożliwia grzech główny pychy, który 
spowodowałby ów upadek 45. Jako inteligencja, i to pierwsza inteligencja, 


\ 
expositio, lib. III, cap. V, nr 9, lib. IV, cap. I, nr 9, [w:] Patrologia Latina, t. 79, 
col. 205, 222. Przy konstrukcji swego pojęcia Lucyfera Witelo brał pod uwagę 
wyłącznie cechy pozytywne. Według niego Lucyfer, stworzony przed wszystkim 
innym, zachował swą doskonałość, mądrość i potęgę. 
88 List Witelona, s. 7, 287-288: " [...] in recipiente principali creato [..,] sub 
nomine Luciferi [...]". 
87 Ib., s. 7, 289-290: ,,[...] ridiculum est in inf1uxo esse, quod non sit a natura 
inf1uentis neque aeternitas neque bonitas nec sapientia nec potentia". 
88 Ib., s. 16, 660-663: " [...] aut ergo erit motor movens propter linem aliquid, 
aut erit mobile motum propter finem, qui a excepta prima causa, haec duo, scilicet 
natura motoris et mobili s, omnia comprehendunt". Por. streszczenie kosmologii 
Awicenny u E. G i 1 s o n a, Historia filozofii chrześcijańskiej..., s. 195-196. 
89 List Witelona, s, 7, 293 - s. 8, 295: "Et si voluntas divina, quae vere Deus est, 
incommutabilis est, quo modo voluntatem commutaverit in conservando, qui non 
mutaverit in creando?". 
łO Ib., s. 7, 281-284: "Sed si casus angelorum per fidem, quae omnium rationen1 
et sensus exsuperat,. sit necessarius, tamen per rationem naturalem et ordinem 
universi non est possibilis [...]". Zob. też przypis 37. 
łl List Witelona, s. 8, 309-310: "Et quo modo casum intelliget is in illis sub. 
stantiis, cum casus dicat localem condicionem [...]". 
łJ Ib., s. 8, 310-311: ,,[...] et illae substantiae indivisibiles secundum se proprie 
non sunt in loco?". 
ł8 Zob. przypis 37. 
łł Ib., s. 7, 290-292: "Et si a Primo religata est omnis invidia, quo modo invidiam 
inf1ueret vel radicem peccati?". 
ł5 Ib" S. 7, 279-281: ,,[...] sancta religio secundum viam non naturalem, immo 
divinam, divinitus revelatam, quosdam caelestes angelos de hierarchia caelesti 
propter radicem peccati, quae est superbia, praedicat cecidisse". Zob. tel. przypis 37. 


8 - J. Burchardt, List Wltelona
>>>
114 


Lucyfer nie mógł upasc, gdyż posiada czystą, prostą istotę, odległą od 
uwarunkowań materii i jest osobistością wybitną 46. 
Koncepcji upadku aniołów sprzeciwia się też charakter substancji du- 
chowej aniołów, która jest niepodzielna i wieczna. W takiej substancji 
nie ma miejsca na partycypację przeciwieństw. Substancja duchowa nie 
może bowiem naraz być jasna i ciemna, dobra i zła, wysoka i niska i nie 
może jednocześnie być aniołem i demonem 47. Podstawowym, milcząco 
przyj.;;t) m założeniem Witelona przy rozpatrywaniu problemu upadku Lu- 
cyfera wraz z częścią aniołów jest założenie wieczności układu kosmicz- 
nego i takiej jego struktury, jaką w jej zasadniczym zrębie przejął z Me- 
tafizyki Awicenny. Struktura układu kosmicznego myśliciela irańskiego 
nie różniła się wiele od struktury kosmosu Arystotelesa, znanej Witelo- 
nowi z nauki na paryskim wydziale artium, mianowicie z Metafizyki 
Stagiryty 48. Witelo znał też niewątpliwie Ptolemeuszową strukturę kos- 
mosu, ale nic o niej nie mówi w swym liście. 


E. INTELIGENCJE, CZYLI MOTORY SFER NIEBA W UKŁADZIE KOSMICZNYM 
Od Lucyfera przechodzą rozlewane przez Boga nauki i dobra przez 
kolejne, coraz niżej w układzie kosmicznym usytuowane inteligencje, 
czyli motory sfer niebieskich (motory ciał niebieskich), aż do zwierząt 
rozumnych, obdarzonych duszą intelektualną - demonów i ludzi. Motory 
sfer nieba znajdują się przypadłości owo w przestrzeni bliżej Boga, mają 
większą czystość substancji bądź istoty niż demony i ludzie, a naj wyższa 
i najistotniejsza część duszy ludzkiej różni się od nich tylko niższym stop- 
niem czystości poznania 48. Im inteligencja znajduje się wyżej w hierarchii 
substancji oddzielonych od materii, odbiera formy bardziej ogólne i poj- 
muje w sposób czystszy istoty rzeczy poznawanych 50. Opierając się na 
ważnej zas adzie kosmologicznej, że nic w przyrodzie nie jest zbyteczne 51, 
.. List Witelona, s. 7, 284-286: ,,[...] tum ratione suae essentiae, quae cum pura 
sit et simplex, casum mereri non potuit propter elongationem a materialibus con- 
dicionibus, tum propter eminentiam personae, quae dicitur casus fuisse princi- 
pium [...]". 

7 Ib., s. 8, 297-301: "Et quo modo substantia aeterna in uno instanti aeternitatis, 
in quo non est prius nec posterius, habebit in indivisibili subiecto participationem 
contrariorum sic ut in indivisibili fuerit mensura, clarus et obscurus, bonus et 
malus, altus et imus, angelus et daemon?". 
.1 POJ. A r i s t o t e 1 e s, Metaphysica, !ib. XII, 1073 a-l075 a. Por. M. A. K r fi - 
p i e c, T. A. Z e 1 e ź n i k, Arystotelesa koncepcja substancji. Og6lna teoria i wybór 
tekst6w, Lublin 1966, s. 169-172. 
.v List Witelona, s. 3, 118 - s. 4, 121: "Et non intelligo superioritatem in angelis 
nisi puritatem maiorem suae substantiae vel essentiae, scilicet quoniam sunt (sub- 
stantiae) plus unae et Uni, Puro, Vero approximatae, cui localis superioritas accidit 
forte, ut est in motoribus orbium caelestium". 
liG Ib., s. 3, 116-118: "Superiores enim intelligentiae recipiunt formas plus 
universales, quidditates rerum puriores". 
11 Ib., S. 8, 305: "Et nihil est otiosum in natura". Zasada ta została przejęta 
od A wicenny. Zob. A v i c e n n a L a t i n u s, Liber de anima..., V, Louvain-Leiden
>>>
115 


Witelo przyjmuje istnienie tylko jednego rodzaju substancji separowa- 
nych od materii, tj. motorów sfer nieba lub też motorów ciał niebieskich 52. 
W rozumieniu tej zasady aniołowie 53, pozbawieni swej podstawowej bi- 
blijnej funkcji, jaką jest usługiwanie Bogu 54, mogą być identyczni tylko 
z tymi motorami. Motory sfer nieba i zapewne także motory ciał niebies- 
kich są zewnętrznymi przyczynami sprawczymi ruchu obrotowego tych 
sfer i ciał 55. Wyższa sfera nieba wywołuje ruch sfery niższej 58. Motory 
nieba, czyli inteligencje, przekazują w dół zwierzętom rozumnym, tj. lu- 
dziom i demonom, nauki i dobra 57. Prawdopodobnie służą też do przeka- 
zywania zwierzętom, a może i roślinom, które jednak Witelo pomija, 
bytowania, choć wypowiedzi źródłowe co do tego nie są jasne 58, za czym 
jednak, jak widać, przemawia tylko druga z tych wypowiedzi. Nie ulega 
jednak wątpliwości, że u ludzi Bóg przekazuje bytowanie poprzez działa- 
nie władzy wegetatywnej 59. 


F. CIAŁA NIEBIESKIE W UKŁADZIE KOSMICZNYM 
Także ciała niebieskie przekazują w dół hierarchii kosmicznej wpływy 
szlachetne i naturalne tiG, choć od faz księżycowych zależy także przebieg 
ni
których chorób, apopleksji i epilepsji 61. Ciała niebieskie, co wiadomo 


1968, V pars, cap. IV, s. 116, 88 - s. 117, 91: ,,[...] et propter hOf;: etiam 'quod si 
possibile esset unamquamque animam creari et non crearetur id in quo perficitur 
et operatur, otiosum esset eius esse (nihil autem otiosum vel superf1uum est m 
natura)". 
51 List Witelona, s. 8. 302-304: "Non enim potest ratio riaturalis accipere 
substantias separatas nisi motores orbium caelestium vel corporum". 
5& Ib., s. 3, 110: ,,[...] angelis Dei"; s. 3, 118: "angelis". 
54 Ib., S. 8, 305-306: "Si dicatur, quod sunt propter famulatum divinum, hoc 
ratio non accipit [..,I". 
58 Ib., s. 1, 25-27: " [...] operationi, qua. oportet motorem cuiuslibet sphaerae 
caelestis prodllxisse unum mobile via causae efficientis [...1". 
5. Ib., s. 6, 238-239: ,,[...] movet [...] ordine naturae, ut sphaera superior in- 
feriorem [...]". 
57 Ib., s. 4, 122-124: "Inf1uunt ergo intelligentiae in animam [...] quoniam cum 
forma pura simplex sit, hanc habet a Deo, sed scientias et bonitates, quas anim:ł 
recipit, ab illis". 
58 Tutaj wypowiedzi Witelona są niestety sprzeczne z sobą. Ib., s. 4, 122-123' 
"InfIuunt ergo intelligentiae in animam, non entitatem, quoniam cum forma pura 
simplex sit, hanc habet a Deo [...J"; ib., s. 14, 569-570: "Nec etiam a motoribus 
caelestibus proveniunt, quia ab illis non inf1uuntur nisi entitas et bonitas [...]". Nie 
jest wykluczone jednak, że w drugiej wypowiedzi "entitas" jest przekręceniem ko- 
pisty zamiast pierwotnego "aeternitas". 
5D Ib., s. 1, 18-21: "Potentia vegetabilis est, qua ani ma secundum operatione
11 
divinam, quam habet, praeparat materiam, scilicet embryonis et organi, eam illfor- 
mando, concavando, performando et his simi1ia faciendo, quae generationi pertinent". 
.0 Ib., s. 14, 570-571: ,,[...] nec a corporibus caelestibus, quippe ab his inf1uitur 
tantum res ens nobili entitate et naturali". 
.1 Ib., S. 10, 393-394: ,,[...] apoplexia ab epilepsia. Ambae tamen secundum motum 
lllnae variantur".
>>>
116 


skądinąd, są złożone z duszy i z właściwego ciała niebieskiego 82. Każde 
z ciał niebieskich jest żywe, jako jestestwo duchowe, przebywające 
w świecie nadksiężycowym, i stanowi samo gatunek odrębny, nie rozmna- 
żający się, przy czym przykładami takich ciał są dla Witelona Słońce 
i Księżyc 83. Ziemia, należąca już do podksiężycowej, niższej strefy układu 
kosmicznego, gdzie ciała stanowią związki czterech elementów: ziemi, 
wody, ognia i powietrza, choć przeważają wśród nich ziemia i woda 84, 
stanowi środek całego świata, a jej środek jest niepodz-ielny i nieru- 
chomy 85. 


G. ZWIERZĘTA W UKŁADZIE KOSMICZNYM 


l. CECHY OGOLNE ZWIERZĄT 


W strefie podksiężycowej żyją zwierzęta (animalia) składające się 
z duszy i ciała 88. Do zwierząt (animalia) Wite lo zalicza: demony, ludzi, 
a także zwierzęta bezrozumne (bruta), od wołu i osła aż po robactwo paso- 
żytujące w trzewiach ludzkich (lumbrici). Zwierzęta poznają dotykiem 
i właśnie dzięki dotykowi są zwierzętami 87. Ze względu na dotyk zwierzę 
jest związkiem (mixtum) czterech elementów 88. Im dotyk jest pełniejszy, 
tym mocniej świadczy o pogrążeniu zwierzęcia w materii 89. Dusza wpra- 
wia w ruch materialne, nieruchorne z zasady ciało zwierzęcia 70. Zwierząt 
jest więcej niż jeden osobnik gatunkowo, a poza tym ich ciała są związ- 


II Platon, Arystoteles, Kalcydiusz i Awiceona przyjmowali, że gwiazdy są żywe. 
P l a t o n, Timaios, przełożył W. W i t w i c k i, Warszawa 1960, s. 52, rozdz. XII B: 
"gwiazdy stałe, istoty żywe, boskie, wieczne. Aristoteles, De caelo, II 12, 292a 20-21; 
Metaphysica, XII, 8, 1073 a 23-24". Por. A r y s t o t e 1 e s, O duszy, s. 54, przypis 68. 
Timaeus a Calcidio translatus..., Calcidii Commentarius, s. 172: "Etenim est absur- 
dum [...J stelI as [...] prudentis oaturae ob aeternam actorum suorum constantiam 
nulli paenitudini obnoxias puro minimeque dissolubili corpore, utpote quae extimas 
ignis cuncta ambientis regiones incolant, sine anima fore, carere etiam vita putare". 
A v i c e n n a, De Philosophia prima sive scientia divina, lib. IX, fol. 105 va: ,,[...] 
a corporibus caelestibus fiunt impressiones [...J et ab animabus etiam illorum". 
II List Witelona, s. 17, 696-697: ,,[...] incorruptibilia sub una specie non multi- 
plicantur, ut patet in Sole et Luna". 
14 Ib., s. 18, 769: ,,[...] in mixtis adominio sunt semper terra et aqua". 
15 Ib., s. 16, 663-666: "Omnia enim, quae sunt cl'eata, sunt aut moventia aut 
mota excepto centro Terrae, quod non movet, quia non habet posterius, nec movetur, 
cum sit indivisibile et ad ipsum sit terminus omnis motus". 
II Ib., s. 16, 678-680: "Habet ergo corpus et animam et sic erit animaI. sicut 
videtur in aliis animalibus, quod anima est movens et corpus est mobile". 
17 Ib., s. 17, 717: ,,[...] Łactu ani maI est animaI". 
II Ib., s. 17, 717-718: "Si habet tactum, est mixtum ergo ex quattuor elementis". 
II Ib., s. 18, 762-764: Ad secundum dico, quod si sunt animalia, tactum habeot 
aliquo modo, non tamen oportet, quod ita completum, ut homines et alia animalia, 
quia minus est in eis materialitatis et tactus oritur ex materialitate mixtorum". 
70 Ib., s. 16, 679-680: ,,[...] anima est movens et corpus est mobile".
>>>
117 


karni elementów, są więc rozpadalne 71. Zwierzęta rozmnazaJą się, żeby 
gatunek nie przeszedł w niebyt 72. Każde zwierzę zajmuje miejsce w prze- 
strzeni 73, W zwierzętach ubywa materii 74, mają więc potrzebę jej odno- 
wienia 75. Odnowienie materii w ciałach zwierzęcych dokonuje się przez 
pobieranie pokarmu 76. Wszystkie zwierzęta mają duszę wegetatywną 
i duszę zmysłową, tylko demony i ludzie mają też duszę rozumną. 


2. CECHY OGOLNE DEMO NO W 


Demony składają się z duszy i z ciała 77, są jednak rozpadalne jak 
ludzie i rozmnażają się, ponieważ są liczne 78. Rozmnażanie demonów 
przejął Witelo idąc za nigromantykami 70. Witelo przyjmuje też za neopla- 
tońskim komentatorem Timaiosa Platońskiego, Kalcydiuszem 80, że w nie
 
których związkach 4 elementów (mixta) może przeważać ilościowo nie 
ziemia i woda, lecz powietrze, i zalicza do nich także demony 81, które - 
jak wynikałoby z tego, że są zwierzętami (animalia) - muszą mieć dotyk, 


71 Ib., s. 17, 692-694: ,,[...] si eorum plures sunt sub eadem specie, [...] quod ipsi 
sunt corruptibiles". 
71 Ib., s. 17, 700-702: "Si autem sunt daemones corruptibiles, tunc sunt gene- 
rabiles, quia aliter tota species perveniret in non ens [...]". 
78 Ib., s. 18, 735-736: "Omne enim animaI locum habet debitum suo corpori". 
74 Ib., s. 18, 736: ,,[...] si est animaI, ['h] aliquid deperditur in ipso". 
75 Ib., s. 18, 736-737: "Restauratione ergo indiget". 
78 Ib., s. 18. 737: "Quo igitur nutrietur?". 
77 Ib., s. 16, 690 - s. 17, 691: "Credo ergo hac ratione naturalitcr loquenda 
daemones animalia esse consistentia ex corpore et anima". 
78 Ib., s. 17, 692-694: "Et dico, quod, si eorum plures sunt sub eatlem specie, 
ut sunt plures homines sub eadem specie, quod ipsi sunt corruptibiles [...]". Ib., 
s. 17, 700-701: "Si autem sunt daemones corruptibiles, tunc sunt generabiles [...]". 
Por. Timaeus a Calcidio translatus..., Calcidii Commentlllrius, s. CXXX, 16-18: 
"Daemon est rationabile immortale patibile aethereum. Animal quidem, quia est 
anima corpore utens". 
7D List Witelona, s. 17, 704-707: "Pluralitatem vero in numero sub una specie 
, et genere ipsorum lamiliares eorum in libris suis, qui dicuntur nigromantici, profi- 
tentur, cum dent ipsis generationem. Et ego dico, quod forte error scientiae ipsius 
magis est propter eorum corruptionem". 
80 Aleksander B i r k e n m a jer w wydaniu Epitome tractatus Witelonis De 
natura daemonum, s. 135, przypisy tekstowe 424, 425--426, 430, zauważył, że podział 
demonów brany przez Witelona za Platoński, jest w rzeczywistQści Kalcydiuszowy. 
Kalcydiusz podzielił demony na eteryczne, powietrzne bezpośrednio spod eteru oraz 
powietrzne z najniższej, wilgotnej warstwy powietrza. Witelo przyjął odeń tylko 
pogląd, że ciało demonów może być zbudowane z samego powietrza, ale dalszej 
klasyfikacji demonów już nie przeprowadził. Por. Timaeus a Calcidio translatus..., 
Calcidii Commentarius, s. 175, rozdz. CXXXIV, 6-11: ,,[...] potestates aetherei 
aereique sunt daemones, remoti a visu nostro et caeteris sensibus, quia corpora 
eorum neque tantum ignis habent, ut sint perspicua, neque tantum terrae, ut soli- 
ditas eorum tactui renitatur, totaque eorum compago ex aetheris serenitate et aeris 
liquore conexa insolubilem coagmentavit superficiem". 
81 List Witelona, s. 18, 770-774: "Et forte in aliquibus mixtis est possibile aerem 
dominarii [...] '1;alis itaque potest esse mixtio daemonum [...]". 


---
>>>
118 


choć nie tak czuły jak ludzie i pozostałe zwierzęta 82. Ta zmmeJszona 
wrażliwość dotykowa sprawia, że mają bogate życie intelektualne i naturę 
pośrednią między aniołami, czyli - jak wiemy - motorami sfer nieba 
i motorami ciał niebieskich, a ludźmi 83. Ich umiejętności są znacznie 
większe niż ludzkie 84; najwięcej spośród nich zajmuje się poznaniem 
umysłowym 85, choć bardzo niewielu akcydentalnie skłania się ku materii, 
czyli grzeszy 86. Korzystając ze swych możliwości technicznych przybie- 
rają postacie zwierzęce i w tych wcieleniach zbliżają się do kobiet, przy 
czym większość tych postaci to wytwory fantazji ludzkiej, znikające 
z oczu 87. Innym razem przyoblekają się w ciała umarłych ludzi i wpra- 
wiają je w ruch, jakby były żywe 8B, powodują też opętanie ciał ludzkich 
poprzez wstępowanie do mózgu BO. Ten ostatni pogląd Witelo przytacza 
z rezerwą. Zna też inne rozwiązanie problemu opętania ciał, tj. przez 
wpływ zewnętrzny demona jako Awicenniańskiego intelektu czynnego na 
ciało człowieka 00. Taką osobą opętaną 'przez demona była pewna Niemka 
legnicka, mówiąca językami, których się nie uczyła, i rozgłaszająca dawne 
czyny ludzi, których nie widziała 91. Ze względu na świadectwo znakomi- 
tego mieszkańca Salzburga (może był nim sam książę arcybiskup Wło- 
dzisław) Witelo wierzył też, że widziano inkubów i inkuby, przyjemnych 
w dotyku, bo ta sama postać w tym samym miejscu ukazała się wielu 
i wszystkim się oddała 82. 


SI Ib., s. 18, 775-776: "Habent itaque tactum, sed non ita discretum, ut bomines 
et alia animalia". 
81 Ib., s. 18, 776-777: "Et propter hoc multum abundant in intellectu et sunt 
intel' homines et angelos mediae naturae". 
84 Ib., s. 19, 807: ,,[...] ars daemonum longe praestantior est arti humanae [...]". 
81 Ib., s. 19, 788: ,,[...] natura daemones plurimi su nt intellectivi [...]". 
!MI Ib., s. 19, 788-789: ,,[...] paucissimis accidit ista declivitas ad materiam, licet 
daemones numero siut plures". 
87 Ib., s. 19, 802--ł105: ,,[...J in lormis diversis peccatores eorum assumunt lor- 
mas animalium, in quibus mulieribus admiscentur, sed (ex) lormis ilhs plurimae 
sunt phantasticae et disparent visui [...]". 
88 Ib., s. 19, 805-806: ,,[...] aliquando assumpserunt COfl-'ora hominum 1I10rtuo- 
rum et moverunt Ula, ut essent animata [...]". 
SD Ib., s. 20, 841-843: ,,[...] tales dicunt daemon
m, qui substantia aerea est, 
aliquando impeditum, aliquando in cerebro deverti". 
uo Ib., s. 20, 843-847: ,,[...] potest adhuc fieri via alia ut sic per adhibitionem, 
sicut pica mea loquens verba Lombardorum habeat intellectum, cum respondeat 
ad interrogata sibi COluiUeta et tunc posset esse extra hominem, ut dicit Avicenna 
de angelo, quem dicit intellectum agentem [...]". 
Ul Ib., 8. 18, 737-743: "Item videmus homines obsessos, in quibus propter inde- 
bitam sapientiam tali homini, qui a non studuit neque didicit et mira dicit et prae- 
terita facta hominum, quae non vidit, diffamat, daemon compertus est esse, qui a 
intelligit omne idioma, ut quondam fuit in Polonia quaedam mulier Theutonica, 
cum qua Henricus, plebanus sancti Petri in Ligniz, plurima idiomata loquebatur, 
quae sana neque audiverat neque sciverat". 
U2 Ib., s. 13, 552 - s. 14, 560: "[,,,1 visi sunt incubi et incubae tactu delecta- 
biles [...] in aliquo loco eadem forma pluribus (simul) apparuit et se omnibus
>>>
119 


Demony mają dar prorokowania, czyli widzenia przyszłości, bo ich 
dusze znacznie częściej niż ludzkie wchodzą w kontakt z motorami nieba, 
poznając wieczność z jej przyszłościowym komponentem, jako że wracają 
do swej istoty 83. Choć demony, jak podaje Witelo za Empedoklesem 
u Kalcydiusza, są śmiertelne 94, to jednak żyją bardzo długo i mają ogrom- 
ną wiedzę, bo nie doznają plokady swych zdolności jak ludzie, którzy 
obciążeni mnóstwem chorobliwych oparów nigdy nie dorastają do swej 
właściwej miary intelektualnej 85. Potrzebują też niewiele pokarmu, który 
zużywają bardzo wolno 98, przy czym nie pochodzi on od człowieka 87, lecz 
posiada podobieństwo do ciała demona i jest przyrządzany dzięki jego 
umiejętności 88. 


3. PRZETWORZENIE STRUKTURY POJĘCIA DEMONOW JAKO RODZAJ TERAPII 
SPOŁECZNEGO LĘKU 


W drugiej połowie XIII w. lęk przed demonami tkwił w podświado- 
mości całego społeczeństwa europejskiego. Występował tak w Padwie, jak 
w Legnicy 88. Jego praktycznie nie wyczerpanym żródłem były agresywnie 


prostituerit, qui habitaculum suum temporibus opportunis intraverunt, ut dictum 
luit mihi per bonum testimonium de quodam castro dicto Salezpurgum [...J". 
98 Ib., S. 20, 850--853: ..[...J prophetizant ut homines, scilicet redeunte anima 
sua super essentiam suam, quia et tunc ipsa coniungitur motoribus caelestibus. 
Sed tarnen plurimi daemonum hac coniunctione participare possunt [...J". Por. 
Księga o przyczynach. Liber de causis, s. 165, cap. 125: ..Quod est quia scientia 
nOn est nisi actio intellectibilis. Cum ergo scit sciens suam essentiarn, tunc redit 
per operationern suam intellectibilem ad essentiarn suarn". Por. A v i c e II n a L a- 
t i n u s, LibeT de anima..., IV-V, Louvain-Leiden 1968. W tymże wydaniu zob. 
De anima. lib. V, 6, s. 104, 22: ..Anima humana iuvatur corpore ad acquirendum 
principia illa consentiendi et intelligendi, deinde cum acquisierit redibit ad se 
ipsam". 
Ił Pla.to Latinus, vol. IV, s. 177: ..Empedocles [...J longaevos daemonas fieri has 
animas putat". Empedocles. Iragm. 23,8 w: Die Fragmente deT VorsokTatikeT, GTie- 
chisch und Deul
sch. von H. D i e l s, W. Kra n z, Bd. I, Berlin 1934, s. 321: 
&eol bO)"LxaLw'V£
. List Witelona, s. 17, 713-714: ..[...J daemones [...J corruptibiles 
sunt'., s. 20, 834: ,,[...J sunt aevi longissimi [.,..J... Witelo wbrew Kalcydiuszowi, ale 
w myśl przez niego przytoczonej opinii Empedoklesa, uznał demony za długowie- 
czne, a więc śmiertelne. 
l. List Witelona, s. 20, 83
36: "propter quod sunt aevi longissimi et maximae 
scientiae, quia non impediuntur fumorum abundantia, ut homines, nunc se ipsos 
debite non mensurantes". 
" Ib., s. 20, 833-834: "Modico vero indigent cibo, quia in eis modicum deper- 
ditur [...J". 
17 Ib., S. 20, 832--833: "Visi tamen sunt comedere cib05 hominum, sed credo, 
quod inde homines deceperunt". 
18 Ib., S. 20, 829--830: ,,[...J deperditur et ab aliquo restauratur, scilicet a sibi 
simili, quod efficere potest arte sua". 
. "Ib., s. 17, 731-734: "Non enim videtur, nisi sub formis animalium et maxime 
hominum. Et tamen quaeclam mulier Paduana confessa fuit cuidam sacerdoti hir- 
cum cornutum secum concubuisse, qui post concubitum disparuit amplius non
>>>
120 


działające na wyobraźnię ludzką opowiadane dzieciom bajki o demo- 
nach 100. Wszczepione w dzieciństwie groźne wyobrażenia demonów towa- 
rzyszyły jednak nie tylko dzieciom, ale i dorosłym, ludziom niekoniecznie 
nadmiernie lękliwym 101, i w sprzyjających okolicznościach, w miejscach 
mrocznych i odludnych, o świcie i zmierzchu, z powodu fałszywej inter- 
pretacji rzeczywistych przedmiotów opanowywały świadomość ludzką 102. 
. Witelo przestrzega przed opowiadaniem bajek o demonach ludziOm 
niedojrzałym i niemądrym 103. Wprawdzie demony istnieją, ale ukazują się 
ludziom niesłychanie rzadko i każde ich widzenie jest sensacją 104. 
W myśl zasady, że w przyrodzie nie ma nic zbytecznego 105, w układzie 
kosmicznym poza motorami sfer niebieskich nie ma innych aniołów, także 
upadłych 108, gdyż rozum naturalny nie może przyjąć upadku aniołów 107. 
W tej sytuacji Witelo przystępuje do krytycznej analizy pojęcia de- 
monów i przetwarza strukturę tego pojęcia. Definicja Kalcydiusza jest 
punktem wyjścia analizy. Brzmi ona następująco: "Demon jest zwierzę- 
ciem rozumnym, nieśmiertelnym, podległym cierpieniu, uformowanym 
z eteru, sprawującym opiekę nad ludźmi" 108. Zgadzając się w pełni z tym, 
że demon jest zwierzęciem rozumnym 108, Witelo precyzuje bliżej naturę 


visus. Istud accidit Paduae anno Domini mi11esimo CCoLXVo [...]". Ib., s. 13, 
516-520: "Et ergo dixit mihi Henricus Catho, miles antiqui duci s Zlesiae et vena- 
tor luporum, quod cum quodam tempore (in diluculo) ante diem circa Ligniz pro 
venandis lupis veheretur, vidit lupum tam altum ut arbores silvarum, venientem 
ad c1amorem porcelli ad ipsum. Qui cum appropinquaret et iste putans daemonem 
maxime timeret [...]". 
100 Ib., s. 11, 467 - s. 12, 471: "Et istos daemones incitant in hominibus, et nec 
melancholicis nec multum timidis, malae labulae pueriles, in quibus homines de 
daemonibus, quod tamen valde commune est, memoriter audiverunt, quia formas 
illas relatas ad verba ipsarum relata pueri faciliter observant et nihilominus ea in 
secretis locis et obscuris cogitant". 
101 Ib., s. 467-468: "Et istos daemones incitant in hominibus et nec [...] multum 
timidis [...J". 
101 Ib., S. 11, 436-437: "Similiter accidit quibusdam, et maxime melancholicis, 
in locis secretis, utpote silvanis obscuris, daemones videre". 
108 Ib., s. 12, 471-473: "Et occurrunt eis saepe secundum fabulam relatam, unde 
a talibus fabulis sint homines fatui compescendi". 
IOł Zob. przypadek sensacji padewskiej, przypis 99. 
10& Ib., S. 8, 305: "Et nihil est otiosum in natura". 
1M Ib., s. 8, 302-305: "Non enim potest ratio naturalis accipere substantias 
separatas nłsi motores orbium caelestium vel corporum. Reliquae enim quae non 
moverent ea, essent otiosae". 
107 Ib:, s. 7, 281-284: "Sed si casus angelorum per !idem, quae omnium ratio- 
nem et sensus exsuperat, sit necessarius, tamen per rationem naturalem et ordinem 
universi non est poosibilis [...]". 
108 Timaeus (Ij Calcidio translatus..., Calcidii Commentarius, s. 175, 16: "Erit 
ergo definitio daemonis talis: Daemon est animaI rationabile, immortale, patibile, 
aethereum, di1igentiam hominibus impertiens". 
100 List Witelona, s. 18, 776-777: "Et propter hoc multum abundant in intel- 
lectu et sunt inter homines et angel06 mediae naturae".
>>>
121 


zwierząt i stwierdza, iż demony jak wszystkie zwierzęta składają się z du- 
szy i ciała 110. Kalcydiusz za Hezjodem informuje, że demony są liczne l1:t. 
Ta informacja ma dla Witelona ogromnie ważne znaczenie i pozwala na 
wyciągnięcie doniosłych konsekwencji. Bo jeżeli demony są liczne, to są 
również rozpadalne 112. A jeżeli są rozpadalne, to i rozmnażają się, bo 
w przeciwnym razie cały ich gatunek przeszedłby w niebyt 113. Poza de- 
monami eterycznymi Kalcydiusz mówi także o demonach powietrznych 
i określa je za pomocą identycznej definicji 114. Wite lo przyjmuje, że 
wszystkie demony mają ciała uformowane z powietrza 115 i w związku 
z tym posługują się dotykiem, ale ten ich zmysł posiada mniej material- 
ności, a tym samym wrażliwości i podzielności zmysłowej, czyli inaczej 
pełni zmysłowej, niż dotyk ludzki 116. Dotyk bowiem wiąże zwierzęta bez- 
rozumne i człowieka, a tym samym i demony, z pierwiastkami i żywio- 
łami ziemi i wody 117. Przytępiony, niezbyt wrażliwy na zmysłowość dotyk 
demonów sprawia, że właśnie skutkiem gorszego kontaktu ze sferą zmy- 
słów mają one przebogate życie intelektualne i dzięki temu stanowią 


UD Ib" s. 15, 605
07: "Plato vero teste Calcidio super Timaeum in libris suis 
aliis, quos non habemus in latino, immo verius quos non vidi, dicit daemones esse 
auimalia ex corpore et anima composita [...]". 
lU Plato Latinus, vol. IV, s. 175, 12-15: "Multos porro esse daemonas etiam 
Hesiodo placet. Ait en im ter esse eorum decem mi1ia, eosque tam in obsequio Dei 
quam in tutela mortalium non certam summam conficiens numer i eorum, sed iuxta 
uim pleni numeri trium multiplicans decem milia". List Witelona, s. 17, 692---t193: 
,,[...] si eorum plures sunt sub eadem specie [...]". Ib., s. 19, 789: ,,[...] licet dae- 
mones numero sint plures". 
U2 List Witelona, s. 17, 692
94: "Et dico, quod, si eorum plures sunt sub 
eadem specie, ut sunt plures homines sub eadem specie, quod ipsi sunt corrup- 
tibiles, quia nullus eorum tunc cst ex sua materia tota [...]". 
U3 Ib., s. 17, 700-702: "Si autem sunt daemones corruptibiles, tunc sunt gene- 
rabiles, qUi,a alitcr tota species perveniret in non ens [...]". 
114 Plato Latinus, vol. IV, s. 176, 3-5: "Eadem haec erit definitio aikei quoque 
daemonis, nisi quod hic in aere mansitat, et quanto terrae propinquior, eo passioni 
adfcctus adcommodatior". 
116 List Witelona, s. 18, 770-775: "Et lorte in aliquibus mixtis est possibile 
aerem dominari. Et haec animalia hoc ipso fierent insensibilia anobis, quia sumus 
respectu ipsorum sicut pisces ferrei respectu aquae. Nunc autem dicit Aristoteles 
in IVo Physirorum quo d si pisces essent ferrei, non sentirent. Talis itaque potest 
esse mixtio daemonum et hoc dicit Plato, cum dixit eos animalia aerea". 
ue Ib., s. 18, 762-764: "Ad secundum dico, quo d si sunt animalia, tactum ha- 
bent aliquo modo, non tamen oportet, quod ita completum, ut homines et alia 
animalia, quia minus est in eis materialitatis et tactus oritur ex materialitate mix- 
toru m [...]". Ib., s. 18, 775-776: "Habent itaque tactum, sed non ita discretum, ut 
homines et alia animalia" . 
117 Ib., s. 17, 716-719: "Item, si daemon est animaI, habet tactum, quia tactu 
animal est animaI. Si habet tactum, est mixtum ergo ex quattuor elementis. Sed 
in omni tali praedominantur terra et aqua, ut dicit Aristoteles in De generatione 
et in 1° Meteororum".
>>>
122 


naturę pośrednią między ludźmi a aniołami 118 (anioły są identyczne z mo- 
torami sfer nieba). Jako substancje szlachetniejsze od ludzi, o czystszej 
od nich istocie, demony uczestniczą w większym stopniu niż ludzie 
w wiecznych substancjach duchowych, oddzielonych od materii 118, i tylko 
w skrajnych, niezmiernie rzadkich przypadkach, choć przecież stanowią 
zbiorowość składającą się z wielu jednostek, ulegają zboczeniu ku ma- 
terii 120. I jeżeli już do tego zboczenia dochodzi, grzeszą przez zaangażo- 
wanie zmysłowe, zupełnie tak samo jak ludzie 121. Tylko w niezmiernie 
rzadkich przypadkach (w przeciwieństwie do ludzi) demony mogą dopuścić 
się czynów grzesznych i nakłaniać do zła, ale takie postępowanie jest nie- 
zgodne z ich doskonałą i szlachetną naturą 122. W wyniku analizy Witelo 
odrzucił nieśmiertelność demonów i pdyjął, że są to długowieczne i niemal 
doskonałe zwierzęta rozumne, lepsze od ludzi 12:1. Nie zajął stanowiska 


U8 Ib., s. 18, 776-777: "Et propter hoc multum abundallt in intellectu et su nt 
inter homines et angelos mediae naturae". 
lit Ib., s. 17, 721-723: "Item, si sit substantia nobilior quam humana et purio- 
ris essentiae, quia plus participat cum substantiis aeternis separatis intellectivis 
quam homo [...J". Ib., s. 18, 778 - s. 19, 779: ,,[...1 licet daemones sint substantiae 
nobiliores hominibus et non accidat eis ex contagiis materialibus infici [...]". 
120 Ib., s. 19, 787-789: ,,[...] cum natura daemones plurimi sunt intellectivi, pau- 
cissimis accidit ista declivitas ad materiam, licet daemones numero siut pIures". 
121 Ib., s. 19, 791-793: "Peccant ergo per modum istum, sicut peccant et homi- 
nes, quia Ilumquam peccat aliquis per cooperationem intellectus, sed per appli- 
cationem ad sensibilia, a quibus qui magis abstint!t, melior iudicatur". 
112 Ib., s. 16, 681-688: Dicere autem, quod daemones sunt propter puniendum 
malos homines et ad persuadendum mala et ita ad movendum homines et hoc fit 
possibile, quia tamen substantia llObilior actum nobiliorem haberet [...] non ergo 
de ratione malum debent persuadere, cum hoc est posterius in essentia ipsorum, 
cum per hoc ordinentur ad rem alterius speciei, sicut homo ad equtJm, sed erit 
actus ipsorum ad quem ordinantur aliquid prius in essentia ipsorum". 
123 Ib., s. 17, 707-714: "Et hoc dixit quidam antiquorum, quod sunt quidam 
daemones longaevi, qui multa tempora periodorum humanae vitae transigunt et 
tandem moriuntur, ut homines. Et causa longitudinis vitae in illis est elongatio 
a contrarietate. Approximatio en im ad contrarietatem est causa subitae corrup- 
tionis, I rc-ptcr quod homo ceteris animalibus suae quantitatis est longioris vitae 
si non praestitit sibi mortis occasionem. Credo itaque naturaliter loquendo, quod, 
si daemones sunt, animalia sunt, et si sunt plures sub eadem specie, generabiles 
et corruptibiles sunt". Z pozostałymi składnikami Platońskiej (czy Kalcydiuszowej) 
definicji demonów rozprawia się Witelo następująco: ib., s. 19, 818 - s. 20, 828: 
"Et haec definitio implicat opposita, quia si passibile, est utique mortale. Dicit 
autem ipsum Plato passibile, quia congaudet bonis in prosperitate, condolet in ad- 
versitate. Et sic secundum ipsum cadit in tempore, ergo est utique corruptibile. 
Tertium genus daemonum dicit (esse) in hac humecta parte aeris et definit sic 
animaI immortale humidum. Sed si est humidum, non video, quo modo. sit immor- 
tale. Et dicit Plato, quod huius animalis officium est invidere hominibus, et est 
luxuriosum sic, quod commiscet se mulieribus. Et sic sequitur ex dictis Platonis, 
quod est corruptibile quod est oppositum dicti, quia nihil immiscet se mulieribus, 
nisi generare intendens essentialiter, et omne tale corruptibile est". A zatem wszy- 
stko, co jest zdolne do uczuciowych przeżyć i doznań zmysłowych (passibile), co 


- .....
>>>
123 


wobec jednej. tylko cechy charakterystycznej, przypisywanej demonom 
przez Kalcydiusza: opieki nad ludżmi 124, Jak zauważyła już Eugenia 
Paschetto, Witelo pozbawił demony cech nadprzyrodzonych i grozy. Bo 
nawet umiejętność metamorfozy ciała, jego większej materializacji i de- 
materializacji, w przekonaniu Witelona łączy je z ludżmi 12:;. Niemniej 
Wite lo przypisuje demonom większe umiejętności techniczne 126. 
Witelońska analiza natury demonów rzeczywistych doprowadziła w re- 
zultacie do zmiany struktury pojęcia. Nowo powstała struktura pojęciowa, 
nowa definicja natury demonów zaopatrzyła ją w nową otoczkę emocjo- 
nalną. Swoją przebudową definicji demonów Wite lo starał się zastąpić 
atmosferę lęku atmosferą podziwu. Demony w ujęciu Witelona żyją wśród 
ludzi jako istoty od nich zdecydowanie lepsze i szlachetniejsze i budzą 
już nie tyle grozę, ile podżiw i zazdrość swoją znacznie doskonalszą tech- 
niką i subtelniejszym od ludzkiego, doskonałym życiem intelektualnym. 
Mogą być narzędziem innego rodzaju społecznej terapii 127, 


składa się z żywiołu materialnego (humidum) i co ma kontakty seksualne, dążąc 
przez nie w istocie tylko do reprodukcji (luxuriosum), jest z zasady śmiertelne. 
121 Prawdopodobnie Witelo nie zdążył się tym zagadnieniem zająć przed nadej- 
ściem pątników, którzy natychmiast chcieli odejść i których zdołał zatrzymać, aby 
dopisać już tylko zakończenie listu i ten list im wręczyć. ZOb. też przypis 108: 
"di1igentiam hominibus impertiens". 
12& List Witelona, s. 19, 799-801: "Figuras autem, in quibus videntur homini- 
bus, faciunt per artificia, sicut nunc videmus homines larvari et figuras animalium 
assumere, ut equorum et cervorum". Wynika z tego, że wiara ludowa, za którą 
poszedl Witelo, przyznawała niektórym ludziom zdolność do przemian w konie, 
jelenie. Kalcydiusz przypisuje to raczej demonom, zob. Plato I.atinus, vol. IV, s.176, 
6-7: "Reliqui daemones neque ita probabiles neque ita commodi nec inuisibiles 
semper, sed interdum eontemplabiles, cum in diversas convertuntur figuras". W re- 
zultacie demony Witelona miałyby może jedną tylko umiejętność różniącą je od 
ludzi: zdolność wchodzenia do ciał martwych ludzi i ożywiania ich. List Witelona, 
s. 19, 805-807: ,,[...1 est etiam, quod aliquando as su mpseru nt corpora hominum 
mortuorum et moverunt ilIa, ut essen t animata et multa talium fecerunt per artem 
plurimam". Plato Latinus, vol. IV, s. 176, 7-10: "Exsanguium quoque simulacrorum 
umbraticas formas induuntur, obesi corporis inluuiem trahentes, saepe etiam scele- 
rum et inpietatis ultores iuxta iustitiae divinae sanctionem". Wynika z tego, że 
Witelo przyjmował jedynie pierwszą część tego zdania. 
12& List Witelona, s, 19, 806-807: ,,[...1 multa talium fecerunt per artem pluri- 
mam". 
127 W rekapitulacji swej pracy E. P a s c h e t t o, Il "De natura daemonum" di 
Witelo, s. 271, doszła do bardzo istotnych wniosków, które pokrywają się - chociaż 
autorka opierała się na skrócie paryskim - z wnioskami autora niniejszej pracy: 
,,11 processo di raz.ionalizazzione inizziato da Witelo con l'analisi delIe appariziom 
mostruose, credute demon i dai pazzi e dagli indotti, si conc1ude eon l'ammissione 
chte esistono «veri daemones». Ma e Ol'mai chi aro che tra le due affermazioni non 
c'e contraddizione e che l'ammissione dell'esistenza dei demoni nulIa toglie al pro- 
posito witeloniano di mantenere l'indagine nel campo razionale: non c'e, infatti, piu 
bisogna di negare l'esistenza dei demoni che privi di ogni potere sovrannaturale, 
poco propensi ad inf1uire sulIa vita umana ed incapaci percie di suscitare venera- 
zione o terrore, non svolgono nell'universo nessun compito apprezzabile. Witelo
>>>
124 


Oczywiście Witelo nie zdawał sobie sprawy z tego, że przez przebudowę 
pojęcia dochodzi się tylko do pojęcia bardziej zracjonalizowanego, i błęd- 
nie sądził, iż esencjalistyczna dedukcja umożliwia mu dotarcie do rze- 
czywistości. 


4. DEMONY W UKŁADZIE KOSMICZNYM 


Miejsce demonów w układzie kosmicznym między aniołami, czyli mo- 
torami sfer nieba, a ludźmi wyznacza Witelo za Kalcydiuszem 128 za po- 
mocą podwójnej proporcji ciągłej liczb sześciennych 128. Ze względu na to, 
że mądry Bóg wyliczył rzeczy sześcianami, bo liczbę istot na świecie 
uczynił naj doskonalszą, powiada Witelo, należy uznać, że pomiędzy dwoma 
sześcianami skrajnymi znajdują się dwa pośrednie, czyli inaczej cztery 
szeregi substancji, i to zarówno cielesnych nierozumnych, jak i pozostałych 
rozumnych 130. . Pierwszy szereg tych substancji stanowią motory sfer 
nieba, które wszelkie i:;;toty rzeczy poznają niematerialnie m, ostatni 
zwierzęta bezrozumne, które poznają jedynie przypadłości, i to material- 
nie 132. Szereg pośredni stanowią ludzie, którzy poznając materialnie i nie- 
materialnie zbliżają się bardziej do zwierząt bezrozumnych niż do sub- 
stancji separowanych od materii, ponieważ ich poznanie intelektualne 
odbywa się zawsze z udziałem zmysłu, z wyjątkiem rzadkich przypadków, 


ha mantenuto lede aHa dicharazione iniziale di voler analizzare ił probIerna natu- 
raliter; egli ammette i demoni, perć, da filosofo naturalis, non ne fa deHe potenze 
sovrannaturali, ma degli esseri razionali, migliori dell'uomo". 
118 Plato Latinus, vol. IV, s. 173, c. CXXXI: "Quare cum sit divinum quidem 
et immortale genus animalium caeleste sidereum, temporarium uero et occiduum 
passionique obnoxium terrenum, necesse est esse inter haec duo medietatem ali- 
quam connectentem extimos limites, sicut in. harmonia videmus et in ipso mundo. 
Ut enim su nt in ipsis materiis medietates, quae interpositae totius mundi corpus 
continua nt iugiter suntque inter ignem et terram duae medietates aeris et aquae, 
quae mediae tangunt connectuntque extimos limites, sic cum sit immortale animaI 
et impatibile idemque rationabile, quod caeleste dicitur, existente item alio mortali 
passionibusque obnoxio, genere nostro, necesse est aliquod genus medium fore, 
quod tam caelestis quam terrenae naturae sit particeps, idque et immortale esse 
et obnoxium passioni. Talis porro natura daemonum est [...j". Witelo zachował ten 
schemat rozumowania Kalcydiusza, ale też wypełnił go inną treścią: List Witelona, 
s. 15, 605 - s. 16, 648, 
129 A. B i r k e n m a jer, Studia nad Witelonem, cZ. I: Dwa nieznane pisemka 
Witelona, s. 13. 
130 List Witelona, s. 15, 613-617: "Si autem sapientia divina ordine numerorum 
solidorum res numeraverit, quoniam numerum quidditatum mundi perfectissimum 
fecit, op:rtet, ut inter duo extrema duo sint media et ita quattuor ordines quid- 
ditatum rerum et hoc tam in corporalibus incognitivis quam in aliis cognitivis". 
131 Ib., s. 15, 620-621: ,,[...j primam quidditatem cognoscitivam intellectivas 
separatas moventes Mbes, quae omnes rerum quidditates cognoscunt immaterialJ- 
ter [...j". 
131 Ib., s. 15, 622-623: ,,[..,j ultimam quidditatem cognoscitivam sensitivam, quae 
solu m cognoscit accidentia et materialiter".
>>>
125 


kiedy jedł:łak też początek bierze z wrażeń zmysłowych 133. Stąd wniosek 
Witelona, że powinien między skrajnościami poza szeregiem ludzkim 
istnieć drugi szereg pośredni, który w przeciwieństwie do ludzi bardziej 
zbliżałby się do szeregu pierwszego niż do ostatniego, i Witelo indentyfi- 
kuje go z szeregiem demonów 134. Natura demonów na tyle ustępuje na- 
turze aniołów, na ile jej ustępuje natura ludzi i na ile natura zwierząt 
bezrozumnych naturze ludzkiej 135. 


5. LUDZIE W UKŁADZIE KOSMICZNYM 


.1 


Kolejne po demonach miejsce w układzie kosmicznym zajmują ludzie. 
Jako zwierzęta (animalia) składają się z indywidualnej duszy i z mate- 
rialnego ciała 136. Mają wszystkie charakterystyczne cechy zwierząt (ani- 
malia) 137. Jednak ze względu na duszę rozumną, choć tylko w zakresie 
tej jej części, którą Witelo nazywa częścią czynną części spekulatywnej 138, 
człowiek jest substancją niebieską 138, nierozpadalną i wieczną 140, bo jest 
niepodzielna Ul i nie podlega ruchowi 142. Od aniołów, czyli motorów sfer 
nieba, człowiek różni się tylko stopniem czystości poznania 143. Za życia 
inteligencje nieba wypromieniowują swój wpływ wiedzy i dóbr na dusze 
ludzkie 144, a Bóg daje samo bytowanie 145. Natomiast po rozłące z ciałem 
dusze separowane będą odbierać wiedzę i dobra bezpośrednio od Boga 146 


188 Ib., s. 15, 623-627: ,/[...] hominem utrumque cognoscentem, magis tamen 
cum substantiis sensitivis convenientem quam cum absolutis a materia, propter 
quod eius cognitio intellectiva semper est cum sensu, nisi raro et in pauClis, in 
quibus tamen ortum habuit a sensu". 
114 Ib., s. 15, 627-630: "Ergo oportet, ut sit adhuc alia quidditas media inter 
extrema, quae tamen plus conveniat cum primo extremo quam cum ultimo [...]. Et 
hoc dixit daemonum quidditatem [...]". 
1811 Ib., s. 15, 630--632: "Et hoc dixit daemonum quidditatem, quae cessit tantum 
naturae angelicae, quantum sibi natura humana et quantum bruta humanae". 
lU Ib., s. 1, 14-15: "Hominem esse compositum ex corpore et anima. ut par- 
tibus suis essentialibus, dubium vobis non est, qui maiora novistis". 
187 Por. w niniejszym rozdziale podrozdział "Cechy ogólne zwierząt", s. 116-117. 
188 List Witelona, s. 2, 74 - s. 3, 75: "Haec autem animae pars speculativa 
dU8s habet partes, scilicet: agentem et possibilem". 
lae Ib., s. 3, 111: ,,[...] substantia caelestis [...]". 
140 Ib., S. 2, 53-54: ,,[...] potentia debita animae propter sui substantiam incor- 
ruptibilem et aeternam". 
141 Ib., S. 2, 63: "indivisibilis". 
141 Ib., S. 2, 64: "non movetur". 
148 Ib., s, 3, 118 - s. 4, 119: ,,[...] non intelligo superioritatem in angelis nisi 
pur
tatem maiorem suae substantiae vel essentiae [...]". 
144 Ib., S. 4, 122-124: "Inf1uunt ergo intelligentiae in animam [...] quoniam cum 
lorma pura simplex sit [...] habet [...] scientias et bonitates, quas anima recipit 
ab illis". 
14& Ib., S. 4, 122-123: "Inf1uunt ergo intelligentiae in animam non entitatem, 
quoniam cum forma pura simplex sit, hanc habet a Deo [...]". 
141 Ib., S. 4, 124-125: "Et haec receptio contraria est in animabus separatis 
a corpore [...]".
>>>
"" I 


126 


i wówczas Bóg będzie w nich obecny dzięki wiedzy otrzymywanej przez 
duszę intelektualną i przez jej formę 147. 
Część rozumna i spekulatywna duszy ludzkiej w swym a
pekcie prak- 
tycznym dzieli się na część możliwą, ujarzmianą i zwyciężoną z jednej 
strony i na część czynną, ujarzmiającą i zwycięską z drugiej 148. Jeżeli 
druga z nich zwycięży, wtedy dusza ludzka zaczyna być przewrotna, bo 
to, co jest z natury wyższe, poddaje się kierownictwu tego, co niższe 148. 
Człowiek ma bowiem nie tylko jeść i pić, bo to jest działanie właściwe dla 
zwierząt bezrozumnych i roślin, ale w życiu społecznym ma się oddawać 
działalności rozumnej, aby osiągnąć życie wieczne 150. Jeżeli zboczenie 
człowieka ku czynnościom roślinnym i zwierzęcym osiąga takie rozmiary, 
że jest on przez to pozbawiony dóbr właściwych człowiekowi w jego isto- 
cie, mamy do czynienia z grzechem 151. Tak rozumiany grzesznik nie jest 
już człowiekiem 152. Jest on identyczny z człowiekiem niewiedzy, a ten jest 
człowiekiem tylko w sensie przenośnym 153. Ludźmi w sensie właściwym 
są - zdaniem Witelona - prorocy i ludzie wiedzy 154. Prorocy, czyli 


147 Ib., s. 4, 126-128: ,,[...] et tunc per scientiam, quam recipient per intellec- 
tivam et quam etiam habent a sua forma, Deus semper ipsis praesens erit". 
148 Ib., S. 5, 205-206: "Practica vero potentia es t, quae extendente se intelligen- 
tia speculativa applicatur ad operationem". Ib., s. 6, 210-212: "Eiusmodi ergo in- 
tellectus, scilicet practici, quaedam est pars possibilis et dominata et victa, quae- 
dam vcro est agens et dominans et vincens". 
148 Ib., s. 6, 216-218: "Et tunc incipit anima hominis esse perversa, quia super- 
ius tunc regitur ab inferiori, quod est contra ordinem naturae [...]". 
160 Ib., s. 6, 224-229: ,,[...] causa deviationis ab operibus humanis, quae homini 
debentur secundum quod homo est, quoniam haec non sunt comedere et bibere, 
quia haec etiam plantis et brutis conveniunt [...] sed sunt operationes intellectus 
secundum civilem vitam bonum aeternum consequentes". 
m Ib., s. 6, 229-230: ,,[,..] cum privatio sit boni dcbiti homini secundum quod 
est homo, peccatum dicitur". 
152 Ib., S. 6, 230-231: "Peccator ergo homo non est". Por. Anicii Manlii Severini 
Boethii De philosophiae consolatione..., IV, 3, s. 97, 46-49: ,,[...] quidquid a bono 
deficit esse desistit: quo fit, ut mali des in ant esse quod fuerant, sed luisse homineli 
ipsa humani corporis species ostentat. Quare versi in malitiam humanam quoque 
amisere naturam". 
168 List Witelona, s. 5, 180-181: "L...] homines ignorantes, qui non su nt homines 
nisi aequivoce respectu scientium [...]". 
154 Ib., S. 5, 178-182: "Praedicunt ea de virtute futura et verum dicunt. Et hoc 
modo descendit spiritus propheticus in omnes prophetas et fiunt ipsi medium inter 
homines scientcs et angelos, sicut homo sciens medium inter homines ignorantes, 
qui non sunt homines nisi aequivoce respectu scientium, et prophetas". Ta klasy- 
fikacja ludzi została przejęta z drobnymi zmianami terminologicznymi z Algazela. 
Zob. Liber philo8Qphiae AlgazeHs translatus a magistro Dominico..., lib. II, cap. XI: 
,,[...] igitur angelus est medius inter Deum et prophetam et prbpheta est medius 
inter angelum et sapientes, et sapientes su nt medii inter prophetam et vulgus. 
Sapiens igitur primus est prophetae et propheta primus est angelo, et angelus 
primus Deo. Deinde differunt gradus angelorum et prophetarum et sapientium 
secundum ordinem, dilferentiarum et propinquitatis et elongationis quorum non 
est numerus". Witelo mianowicie zastąpił Algazelowych sapientes przez swoich 


l 
....
>>>
127 


święci, oddają się kontemplacji, dzięki powrotowi duszy do siebie samej 
widzą całą wieczność i dlatego są w stanie przepowiadać przyszłość 155. 
Prorocy zajmują w świecie miejsce pośrednie między ludźmi wiedzy 
i aniołami, jak ludzie wiedzy mIędzy ludźmi niewiedzy i proroka- 
mi 158. Szczególną, nadludzką wiedzę otrzymują ludzie studiujący 
i oczyszczający się od zmaz grzechu 157. Jest oczywiste, że dzięki swemu 
wysiłkowi i przemianie moralnej przechodzą oni z warstwy ludzi nie- 
wiedzy do warstwy ludzi wiedzy, oddanych kontemplacji układu kos- 
micznego. Od ludzi wiedzy różni się warstwa naj wyższa ludzkości, proro- 
cy, przede wszystkim darem przepowiadania przyszłości. Ludzie żyją 
krócej niż demony, gdyż bogactwo oparów wyznacza im miarę życia 
i wiedzy 158. Niektórzy ludzie mogą przemieniać się w zwierzęta bezro- 
zumne 159. 
homines scientes, a vulgus Algazela przez homines ignorantes. Por. A. B i r k e n- 
m a jer, ttudes sur Witelo, III partie, s. 360: "La theorie des propheties et des vi- 
sions rE;presente le troisieme point de contact; chez Avicenne et al-Ghaziilf, elle est 
l'galement en rapport avec la victoire de la partie intellectuelle sur la partie sens i- 
tive de l'ame. Du fait qu'il a adopte cette theorie, Witelo conside{'e les prophetes, 
B l'instar de ses devanciers arabes, c:Jmme des etres intermedia.kes entre les autres 
hcmmes d'un cóte, et Dieu ainsi que les purs esprits, de l'autre". 
lU List Witelona, s. 5, 172-176: ..In animas vero sanctorum virorum et contem- 
plationi intendEntium inducitur spiritus propheticus et prophetizant antea futura, 
qui a ipsis illa fiunt praesentia propter reditionem animae in se ipsam, cum sua 
mensura est aeternitas, in qua non est prius nec posterius, et cum vident omnta 
praesentia in contemplatione". Doktrynę powrotu duszy do jej istoty wyjaśnia Wi- 
teb następująco, ib., s. 5, 172-178: "In animas vero sanctorum virorum et contem- 
plati.Jni intendentium inducitur spiritus propheticus et prophetizant antea futura, 
quia ipsis illa fiunt praese
tia propter reditionem animBe in se ipsam, cum sua 
mensura est aeternitas, in qua non est prius nec posterius, et cum vident omnia 
praesentia in ccntemplatione. Et r€deunt in temporalia. Quae viderunt praesen- 
tialiter, non vident, et sciunt ipsa non luisse prius. Praedicunt ea de virtutc lutura 
et verum dicunt". Ib., s. 12, 489-496: "Visiones enim tales non occurrunt, nisi cum 
anima rationalis dominatur phantasiae et omnibus potentiis sensitivis (intriosecis), 
et tunc lit ipsa rediens super suam substantiam aeternam, incorruptibilem, scien- 
tem omnia. Et sic praescia fit luturorum universalium. Et ipsa participata in phan- 
tasia et ex consequenti in memoria et quasi per formas imaginatas relerentes et 
loquentes, quas, ipsa imprimit phantasiae, facit in toto homine praescientiam lutu- 
rorum per modum praedictum. Et ob hoc sunt homines religios,j, viri contemptores 
saecularium, plurimum reverendi", Wynika z tego, że wpływ motorów sler nieba 
działał, zdaniem Witelona, na fantazję, ale sąd realizujący o wizjach należał już 
do duszy, do jej władzy intelektualnej. 
1" Ib., s. 5, 179-182: ..[...1 omnes prophetas et fiunt ipsi medium inter homi- 
nes scientes et angelos, sicut homo sciens medium inter homines ignorantes [...J 
et intel prophetas". 
In Ib" s. 5, 169-172: "In animabus vero studentium et se absolventium a ma- 
culis sordium inducitur scientia talium, quae nullus ignorans posset credere, quod 
in humanum intellectum possent talia aliqualiter provenire". 
liR Ib., s. 20, 834-836: ,,[daemonesl sunt aevi longissimi et maximae scientiae, 
quia non impediuntur lumorum abundantia, ut homines, nunc se ipsos debite non 
mensur8l1 tes".
>>>
128 


6. ZWIERZĘTA BEZROZUMNE W UKŁADZIE KOSMICZNYM 


Zwierzęta bezrozumne (bru ta) stanowią ostatnie, naj niższe ogniwo Wi- 
telońskiego układu kosmicznego (ordo universi). Ich dziedziną są zmysły 160, 
którymi poznają, lecz poznanie ich związane jest z materią i przypadłoś- 
ciami 161. Ujmują one przypadłościowe formy zmysłowe, a nawet na gra- 
nicy swego poznania docierają a posteriori do poszczególnych substancji, 
które odbierają jednak jako przypadłości i nietrwale, bo poznanie ich 
wychodzi z materii i powraca pod jej władzę 182. Zwierzęta bezrozumne 
(bruta) tak jak wszelkie zwierzęta (animalia) są rozpadalne 183. Spośród 
zwierząt bezrozumnych Witelo wymienia zarówno udomowione, jak dzi- 
kie: wołu i osła 164, kozła 165, wieprza 188, oswojoną srokę 167, węża 168, lwy 
i niedźwiedzie 169, opowiada o polowaniu rycerza Henryka Kota na wilki 
pod Legnicą 170, wspomina okazjonalnie za Arystotelesem o żelaznych 
rybach 171, a nawet o pasożytach jelitowych człowieka 172. 


11' Ib., s. 19, 800-801: ,,[...] sicut nunc vide mus homines larvari et figuras ani- 
mali um assumere, ut equorum et cervorum". 
110 Ib., s. 6, 226-228: ,,[...] operationes alicuius sensuum, quia et haec dantur 
aliquibus brutis, omnimodis, dummodo sint perlecta [...1". 
161 Ib., s. 15, 622-623: ,,[...] ultimam quidditatem cognoscitivam sensitivam, 
quae solum cognoscit accidentia et materialiter". 
162 Ib" S. 2, 47-52: ,,[...] licet per illas accidentales lormas deveniant ad sub- 
stantias a posteriori, ut patet in individuis, quorum substantiae per sensitivas pote- 
states cognoscuntur. Cognoscit enim bos possesorem suum et asinus praesepe do- 
mini sui. Cognoscunt autem tamquam accidentia, quia habent ortum a materia in 
quibusdam (formis) et propter hoc redeunt via cognitionis in potentiam materiae 
et non manent, ut patet in brutis". 
113 Ib., s. 15, 629-630: ,,[...] cum sensitivis tantum corruptibilibus". 
164 Ib., s, 2, 49: "bos [...] et asinus". 
16e Ib., S. 17, 732-733: ,,[...1 hircum cornutum [...]". 
168 Ib., S. 6, 232: "porcos". 
187 Ib., S. 20, 844-846: ,,[...] pica mea loquens verba Lombardorum, cum respon- 
dcat ad interrogata sibi consueta [...]". 
16S Ib., S. 4, 158: ,,[...] dans i,nimicum inteIligi per serpentem [...]". 
169 Ib., S. 6, 232: ,,[...] leones vel ursos" [...]. 
170 Ib., s. 13, 516-518: "Et ergo dixit mi hi Henricus Catho, miles antiqui ducis 
Zlesiae et venator luporum, quod cum quodam tempore (in di1uculo) ante diem 
circa Ligniz pro venandis lupis veheretur [...1". 
171 Ib., s. 18, 770-774: "Et forte in aliquibus mixtis est possibile aerem domi- 
nari. Et haec animalia hoc ipso fierent insensibilia anobis, quia sumus respectu 
ipsorum sicut pisces ferrei respectu aquae. Nunc autem dicit Aristoteles in IVO 
Physicorum, quod si pisces essent lerrei, non sentirent". Por. A r y s t o t e 1 e s, 
FizykO!, przełożył, wstępem i przypisami opatrzył K. L e ś n.i a k, Kraków 1968, 
ks. IV, s. 125, 216 b: ,,[...] woda nie wydawałaby się czymś realnym, gdyby ryby 
były z żelaza; albowiem tylko dotykiem rozeznaje się przedmioty zmysłowe". 
172 List Witelona, s. 20, 840-841: ,,[...] lumbricos sensibiles in homil1libus sensi- 
bilibus [...] nasci et manere".
>>>
'" 




_._- 
jl 


et! 
Qj 
'N 
'O 
::I 
N 
UJ 
::I 
(I) 
Cii 
:E 


...., 
et! 
.... 
r:o 


aj- 
1011 
.
 
'O 
et! 


jj.; 
-' ' 
-I 
- . 


CIf 
';j 
N 
tJ 
:E 
. 
t:: 
O 

 
Q 


M 
....
>>>
'I '
'-(j\ 

 jł łJ- j , r : ) ' \ \ . 
: ł

ł 
Il ,,
łt
 ''" 
 
 ,Ił · 

 ei'i'
 
- :\ · --::-, 1 

I ;z- i i I' "i'- ,- · -'. .g 
JO.I ' \ 
.' .......". 

 - .'.. - 
 
 
I
i 
.
-:
 
 f .
 
ił . 
l; ( - 
 \ :'
 I ł 
:i!" . .. 
 ' 

;,.; 
r \
 - ,- .. 
 ': ł 
'"!SI ,« - ,l, - ,j;./ 
 
'.16 r , _. ";..J(L \ 
 
't!';;'  ,-.' j' 
 

 D . 
--" - - 
 " 
l
 
 . .-:..: \ '

1t[ . \ J r,"'--- '-- I 
 
J: 
 u.- .. ""." 

 :!! 
.Ii ' ff.r -'" -- ' , .1

""1,.-t- 'H 
,. ' . ", \ :--... .; . ......... I 'Ił.. .... 
 
,1:: c" \!. . ,I" -, -, - 
i 
 
;' o 
"" 
 _ · 4" -- 
\ ; 
r A
 
 '
 · l' ;'-1) '- 
 " :JV
 

; 
-;. /,.
..:. ,ó' __
 "i 
 
, ;, .). ",. '..]' ,
(1 (." 
 -- ) ,:! 

 t

/' {.. 

 ( " 

',' ':.--t: \ .
 
i \ ;'- " -.. " 
E
'J
.-.\ł: , .'l
 ł"i, .J--' 
 '

 
7 
.'\ :..
t., -..c:
 
' .
 
, 
 


t 
le 
t: 
c 
f' 


v 


P 
l
 


n 
il 


P 
d 
e 
E 


o 


b 
q 
a 
a 
t( 

 
l 
fi 
T 
B 


s 
o 
I 
 


'" 
E 


--;1 
 


h 


q 


p 
ił 
\11 
tl 


v 


II 


- 


-
>>>
129 


'7, ROŚLINY JAKO JESTESTWA POZBAWIONE POZNANIA ZNAJDUJĄ SIĘ 
POZA UKLADEM KOSMICZNYM 


Jeżeli zwierzęta bezrozumne (bruta) posiadają zarówno duszę wegeta- 
tywną, jak i duszę zmysłową, to znajdujące się już poza właściwym Wite- 
lońskim układem kosmicznym rośliny (plantae) mają tylko duszę wegeta- 
tywną m. Witelo informuje bowiem o nich, że jedzą i piją 174, które to 
czynności wchodzą w zakres działania tejże władzy wegetatywnej jako 
funkcja odżywiania 175. Jest rzeczą oczywistą, że dwie pozostałe funkcje 
władzy wegetatywnej, tj. rozmnażanie i wzrastanie, również roślinom 
przysługiwały 178. Z roślin jednorocznych wymienia Witelo w liście winną 
latorośl 177, a z roślin drzewiastych jodły leśne 178. 


8_ REKAPITULACJA 


Reasum ując nie będzie od rzeczy powiedzieć, że w zakresie szeroko 
11. Ib., s. 1, 18-30: "Potentia vegetabilis est, qua anima secundum operatio- 
nem divinam, quam habet, praeparat materiam, scilicet embryonis et organi, eam 
informando, concavando, performando et his similia faciendo, quae generationi 
pertinent. Et restaurat etiam in ea deperditum, qui actus suus dicit\lr nutritio. Et 
ducit ad quantitatem debitam formae, quia omnium natura constantium positus 
est terminus magnitudinis et augmenti. Et haec operatio sua dicitur augmentatio. 
Et in his operationibus recipitur materia et lorma. Et licet haec operatio sit similis 
operationi, qua oportet motorem cuiuslibet sphaerae caelestis produxisse suum mo- 
bile via causae efficientis, tamen inter operationes animae nobilis haec est vilior, 
quia cadit supra viam impeditam cognitionis et fit sine cognitione, quoniam et per 
animam vilem, non cognoscitivam, fit haec operatio in quibusdam, quibus non inest 
anima cognoscitiva, ut in plantis". Owa anima vilis, non cognoscitiva, ut in plantis 
to właśnie dusza wegetatywna, jedyna władza duszy roślin. Por. F. U e b e r w e g, 
K. p r a e c h t er, Grundriss der Geschichte der PhiLosophie des Altertums, Berlin 
1920, 
 50, s, 402: "Die Pf1anzenseele, d.h. das Lebensprinzip der Pf1anze, ist T
 
ł}l?frc1:lK
V, das Vermogen der Assimilation des Stoffes und der Reproduktion; das 
Tier besitzt ausserdem die drei Krafte der Sinnesempfindung (TO dlOłt'lTlKfV), des 
Begehrens (TO ll?fKTtK6v) und der Ortsbewegung (T?I )(IV'lTIK
V xaTa T6rcov)". Ar y- 
s t o t e 1 e s, O duszy, s. 39, 413b: "Jak władza wegetatywna może istnieć oddzielnie 
od zmysłu dotyku, a nawet od wszelkiej władzy zmysłowej, tak samo zmysł do- 
tyku bez innych zmysłów. Przez władzę wegetatywną rozumiemy tę część duszy, 
którą mają ,również rośliny", Ib., s. 42, 414a: "Władze rzecwne dotyczą odżywiania, 
Wrażeń zmysłowych, pożądania, poruszania z miejsca na miejsce, rozumowania. 
Roślinom przysługuje tylko zdolność odżywiania się". 
m List Witelona, s. 6, 225-226: ,,[...] haec non sunt comedere et bibere, quia 
haec etiam plantis et brutis conveniunt [...]". 
171 Ib., s, l, 18-22: "Potentia vegetabilis [...] restaurat etiam in ea deperditum, 
qui actus suus dicitur nutritio". 
ut Zob. przypis 173. 
177 Ib., s. 11, 449---452: ,,[...] ut etiam videtis, quod vites et arbores noveUae 
propŁer calidum, improportionabiliter fugatum ad medium per frigus circumstans, 
interius incinera'ntur et Bunt exterius nigrae (et) exustae". A zatem mróz warzy 
wir1ne latorośle i młode drzewka, bo spędza wszystko ciepło do ich wnętrza i je 
tam spopiela, a powierzchnię pokrywa czarną spalenizną. 
178 Ib., s. 12, 511-512: ,,[...] apparent aequales abictibus silvarum, cum sint 
veri homines". 


II - J, Burchardt, Ur.t WItpiona
>>>
130 


pojętej kosmologii Witelo na tle swej epoki zajmuje stanowisko najbar- 
dziej zbliżone do Awicenny, szczególnie jeśli chodzi o inteligencje poru- 
szające sfery niebieskie. W ten świat nadksiężycowy najwybitniejszego 
filozofa narodów irańskiej grupy językowej jako jeden znajistotniejszych 
czynników wmontowuje biblijnego Lucyfera, neoplatońską hipostazę, 
która pierwsza chwyta i rozpromieniowuje wpływy absolutnie prostego, 
Arystotelesowskiego z genezy, ale w rzeczywistości już Awicenniańskiego 
Aktu Czystego, czyli Boga. Bez tego Witelońskiego Lucyfera jako motoru 
wszystkich nieb naśladujące go inteligencje, poruszające sfery nieba wraz 
z całym światem niższym, podksiężycowym, przestałyby działać i istnieć. 
Drugim elementem układu kosmicznego, obcym Awicennie, byłyby u Wi- 
telona ,Platońskie demony, przejęte z komentarza Kalcydiuszowego do 
Timaiosa, których naturę Witelo, opierając się na swej ściślejszej od ko- 
mentatora aparaturze pojęciowej strukturalnie zmodyfikował, degradując 
je do szczebla istot rozpadalnych, czyli zwierząt (animalia), bliższych 
jednak w układzie kosmicznym motorom sfer nieba aniżeli ludziom, któ- 
rych za Arystotelesem uznał ze względu na zmysłową genezę poznania 
za bardziej zbliżonych do zwierząt bezrozumnych (demony w ujęciu 
Witelona są z natury dobre, a nawet szlachetniejsze od człowieka). Czło- 
wiek posiada jednak część czynną duszy spekulatywnej i dzięki temu może 
poprzez kontemplację i powrót do swej istoty łączyć się z motorami sfer 
nieba i przeżywać wieczność, a po oddzieleniu się od ciała dusza ludzka, 
kompletna substancja niebieska, znajdzie się w obecności Boga i od niego 
będzie otrzymywać wiedzę, co jest również poglądem Awicenny. 
Pogląd Witelona różni się od stanowiska Irańczyka tym, że Witelo 
przyjmuje, iż wiedza, którą ludzie mają od swej formy, będzie aktualna 
także po śmierci. Jeżeli zaakceptujemy hipotezę, iż jest to forma indywi- 
dualna każdego człowieka, można stąd wysnuć konkluzję, że Witelo wy- 
chodząc tym razem z pozycji chrześcijańskich, przyznaje życie pośmiertne 
wszystkim ludziom z osobna. Jest w tym również bliski Awicennie, choć 
w zakresie władz rozumu są między nimi niemałe różnice. Także kryte- 
rium poznawania jako konstytutywne kryterium budowy i rozczłonkowania 
układu kosmicznego jest kryterium Awicenny. W wyniku jego przyjęcia 
rośliny znalazły się poza tym układem. Natomiast klasyfikacja ludzi na 
proroków, czyli świętych, na ludzi wiedzy i na ignorantów jest tylko ter- 
minologicznie różna, ale merytorycznie identyczna z odpowiednią klasy- 
fikacją Algazela. Człowiek jest rozdarty w swych dążeniach, jego władza 
intelektualna przez powrót duszy do niej samej łączy go z wiecznymi 
inteligencjami sfer niebieskich, ale poznanie zmysłowe i skłonności jego 
władzy zmysłowej zbliżają go do zwierząt bezrozumnych i w pewnych 
warunkach, kiedy władza zmysłowa przejmuje kierownictwo, zbacza ku 
materii i staje się zW1ierzęciem bezrozumnym, któremu pozostał tylko 
dawny ludzki kształt. Zwierzęta bezrozumne, ostatnie i naj niższe ogniwo 
układu kosmicznego, są bowiem pod całkowitą władzą materii.
>>>
IV. MEDYCYNA: SUBIEKTYWNE ZJAWY DEMONÓW 
W PSYCHOPATOLOGII WITELONA 


A. 2RODLA PATOLOGII HUMORALNEJ WITELONA 


Stara, pochodząca od Hipokratesa (lata 460-377 p.n.e.) patologia hu- 
moralna, w której o zdrowiu i chorobie decydowały proporcje płynów 
ustrojowych, poparta wielowiekowym autorytetem drugiej wielkiej sławy 
greckiej medycyny, Galena (lata 129-201 n.e.), przejęta została przez 
lekarzy krajów islamu. Jednakże u Arabów patologia i fizjologia trwały 
w stanie zastoju l. Może wyjątkiem wśród nich był Tunezyjczyk Ibn 
AI-Dżazzar (lata około 930 do 1009 n.e.), autor Zaopatrzenia podróżnego 
(Zad al-musafir) , gdzie zamieścił interesujące opisy ospy i odry I. To 
dziełko z pogranicza patologii i terapii, przepojone poglądami Galena, 
przetłumaczył z arabskiego na łacinę Konstantyn Afrykanin, który cho- 
ciaż rodem z muzułmańskiej Kartaginy, po przyjęciu chrześcijaństwa 
około r. 1060 został mnichem w italskim klasztorze benedyktynów na 
Monte Cassino s. Zgodnie ze swymi obyczajami Konstantyn nie przytoczył 
nazwiska a utora dzieła i nadał mu tytuł Viaticum '. Niemniej jednak Kon- 
I K. S u d h o f f, Kurzes Handbuch der Geschichte deT Medizin, Berlin 1922, 
s. 152: "Physiologie und Pathologie [u Arabów - J. B.J sind v61li1 ,alenisch, ohne 
irgendeinen Fortschritt ihm gegeniiber erkennen zu lassen". 
I G. S a r t o n, Introduction to the history..., vol. I, Baltimore 1953, s. 682: "Ibn 
al-Jazzar, Flourished in Qairawan, Tunis, died in 1009, being more than 80 years old. 
Physician. Pupil ot Ishaq al-Isra'ili. Ot his many writings the most important, 
because of its enormous popularity, was his Traveller's Provision (Zad al-musiitir) 
which was translated into Latin by Constantin Atricanus [...J: Viaticum peregrinantia 
[...J. IŁ contains remarkable descriptions ot smallpox and measles". 
a Ib., s. 769: "Constantinus Atricanus or Ater. Born in Carthage; after many 
years of travel in the East he settled down in Monte Cassino c. 1056 and died there 
in 1087. The first great translator from the Arabic iIllto Latin. A p-eat number ol 
medical writings, some ol Greek origin, were translated by him (or the translations 
were ascribed to him)"'. 
ł Odnosi się to do wszystkich tłumaczeń Konstantyna, które z tego powodu aż 
do renesansu uchodziły za jego oryginalne dzieła. Tytuł przekładu Ibn Dżazzarowego 
Zad al-musdfir brzmi poprawnie: Viaticum peTegrinantia lub krótko Viaticum. Z wy- 
dań renesansowych poprawny, lecz skrócony tytuł nosi Constantini Africani montiII 
Cassianensis mon:1chi Viaticum. Od renesansowych wydawców pochodzi tytuł: Con-
>>>
1
2 


stantyn, zmarły w r. 1087 w owym głośnym klasztorze włoskim, położył 
ogromne zasługi w rozwoju medycyny salernitańskiej i europejskiego 
średniowiecza w ogóle, przekładając z arabskiego na łacinę całą ATS me- 
dicinae oraz kilka podręczników pióra Arabów i Żydów 5. Viaticum Kon- 
stantyna, gdyż pod takim mianem znało je łacińskie średniowiecze, wraz 
z Dietetyką Icchaka i całą ars już długo przed końcem XII w. stało się 
integralną częścią kanonu medycznego na Uniwersytecie Salernitańskim 8. 
A ponieważ Salerno było wzorem dla fakultetów lekarskich Europy 
XIII w., jest zrozumiałe, że Witelo, choć studiował w Padwie prawo ka- 
noniczne będąc zapewne nauczycielem akademickim niższej rangi na wy- 
dziale artium 7, musiał ze względu na to, iż wydział ten stanowił do pew- 


stantini AfTicani Medici De omnium morboTum qui homini accidere possunt, cogni- 
tione et cuTatione. Niepotrzebne dodatki ma tytuł edycji lyońskiej z 1510: BTeviarium 
dictum viaticum. Wydania renesansowe różnią się w miejscach istotnych znacznie 
między Sobą. Dlatego byłoby pożądane opracować nowoczesne wydanie krytyczne 
tego tak popularnego w średniowieczu traktatu. 
6 K. S u d h o f f, Medizinischer Unterricht und seine LeltTbehelfe im fruheren 
Mittelalter, [w:j Sudhoffs Archiv f UT Geschichte der Medizin, Leipzig 19211, s. 33-34: 
"Konstant in von Afrika [..,j. Die iirztliche Praxis stellte er auf neue Grundlagen in 
solider Fundierung durch Darbietung des ftihrenden Handbuches der Gesammtme- 
dizin des Hali Ibn Al Abbas, das er Pantechne betitelte, in gut lesbaren Latein, 
desgleichen des kiirzeren Viaticus, der allgemeinen und speziellen Diiitetik des Juden 
Isaak und dessen trefflicher Fieberschrift und ausfUhrlichen Harnlehre. Neben diese 
satte Muslimenweisheit fUr die lertigen Arzte des Abendlandes stellte Konstantin, 
gleichfalls in Wiederiibersetzung aus dem arabischen, allerwichtigsten Lehrstoff fUr 
den Unterricht aus der Schatzkammer der Frtih - und Spiitantike zusammen: den 
vollen Wortlaut der 7 Teile Hippokratischer Aphorismen, desgleichen Autors 
klassisches Prognostikon und seine Lebensregeln bei akuten Erkrankungen, alle drci 
gleichzeitig mit wertvollem Galenkommentar ausstattend, ferner des grossen Perga- 
meners volIig vergessene Arztliche Kunst zum ersten Male ins Lateinische iiherset- 
zend und der kleinen einfiigend, sammt einem Kommentar eines Arabers und der 
kurzen beriihmten Einfi1hrung dazu des Mesopotamiers Honein. Schliesslich fUgte er 
zwei byzantinische kurze Leitfiiden der Harn - und Pulslehre bei [...]". 
· Ib.: ..[...j den ganzen Schatz Konstantinischen Gaben mach te sich die saler- 
nische Schule sofort zu eigen [...1. Die Ars ward mit dem Viaticus des Ibn Al 
Dschazzar und den Diiiten Isaaks das kanonische Schulbuch von Salern, lange ehe 
das 12 Jahrhundert zu Ende ging". Por. też: H. R a s h d alI, The Universities of 
EUTope in the Middle Ages, a new edition in the volumes edited by F. M. P 0- 
wicke and A. B. Emden, London 1958, s. E6. 
7 List Witelona, s. l, 12-13: ,,[...1 cum non gravaber lectionibus nec audiendis nec 
legendis, tempus taliter deduxi". A chociaż,na s. 20, 863-865 informuje Witelo Ludwi- 
ka we Lwówku: ,,[...J nunc studio iuris canonici insisto di1igentius et insistam, quo- 
usque Deus, qui dat alJundanter et non properat, mihi illius scientiam aliquando 
praestabit", to jednak nic nie wskazuje na głębsze zainteresowanie Witelona prawem. 
Zarówno list De paTtibus universi, wysłany z Padwy do śląskich kolegów, list do 
Ludwika we Lwówku, również napisany w Padwie, jak i wspomniane w liście s. 2, 
42-45 trzecie dzieło Witelońskie (,,[...J secundum diversas cerebri qualitates in sieci- 
tate, ut formas retineat, et in humiditate, ut ipsas recipiat, et secundum alias ipsius 
dispositiones, ut alibi pluries dictum est"), które A. B i r k e n m a jer, Etudcs sur 
Witelo, partie III bis, utożsamił słusznie z zaginionym Naturales animae l)assiones
>>>
133 


nego stopnia kurs przygotowawczy na fakultet medyczny tegoż Uniwer- 
sytetu Padewskiego, znać choćby powierzchownie salernitański kanon 
medyczny 8. Zresztą padewscy uczeni lat sześćdziesiątych XIII w., magi- 
strowie Agnus, Johannes, Zamboninus to nie tylko zdaniem kronikarza 
padewskiego i zapewne znajomego Witelona, Rolandina, głębocy i biegli 
w medycynie profesorowie, ale także w naukach o przyrodzie 8, co cha- 
rakteryzuje atmosferę ówczesnej Padwy na wydziałach artium i medycyny 
Uniwersytetu. Witelo wraz ze swymi zainteresowaniami psychologiczny- 
mi, kosmologicznymi, lekarskimi i optycznymi mógł się czuć znakomicie 
w tym akademickim kręgu spałecznym. Do jego lektur padewskich z pew- 
nością należał nie tylko wielki traktat optyczny Alhazena, czyli Ibn 
al-Haithama, De aspectibus, z czasem główne źródło Perspectivorum libri 
decem 10, ale przede wszystkim rozdziały 4-9 księgi II Filozofii Algazela, 
którego poglądy o zmysłach wewnętrznych posłużyły mu wraz z klasyfi- 
kacją chorób Ibn al-Dżazzara do wyjaśnienia mechanizmów psychopato- 
gennych. Problem ruchów tchnienia (spiritus) w organizmie ludzkim był 
Witelonowi znany już ze studiów paryskich, z lektury traktatu De diffe- 
rentia spiritus et animae, napisanego pierwotnie po arabsku przez chrze- 
ścijańskiego Syryjczyka, lekarza z Baalbek, Qlistę ibn Luquę, ale prze- 
tłumaczonego w XII w. na łacinę przez Jana z Sewilli 11. 


(FerspectiVa, !ib. II, prop. 58), a takze padewska lektura Alhazena (,,[...] et hoc me 
docuit Haycen filius Hucayn filii Haycen tertio libro suo De aspectibus [...]", List 
Witelona, s. 12, 498-499) dowodzą, że prace padewskie Witelona były psychologiczne, 
ke.smologiczne, medyczne i optyczne, a więc związane z pograniczem fakultetu artium 
i fakultetu medycznego. Nie były one jednak ściśle lekarskie, lecz sensu largo filozo- 
ficzne, a więc musiały być pisane na niższym fakultecie uniwersyteckim. 
I J, H. (jr) R a n d alI, The development of scientific method in the School of 
Padua, "Journal of the History of Ideas", I, 1940, s. 183, podaje, że wykładany na 
padewskich artes Arystoteles był traktowany jako propedeutyka medycyny. Za Ran- 
dallem idzi.;! tu S. S w i e ż a w s k i, DZieje filoz()fii eUTopejskiej w XV w., t. II, 
Warszawa 1974, s. 45. Od siebie chciałbym tu dodać wniosek, że widocznie już w latach 
sześćdziesiątych XIII w. stosunki na Uniwersytecie Padewskim układały się podobnie 
i magistrowie artium wraz z Witelonem uczyli studentów całego kompleksu nauk 
kosmologiczno-antropologicznych, by w ten sposób przygotować ich do medycyny. 
· A. B i r k e n m a jer, Etudes sur Witelo, IV partie, s. 394. 
10 List Witelona, s. 12, 498: ,,[...] et hoc me docuit Haycen filius Hucyan filii 
Haycen tertio libro suo De aspectibus [...]". Na źródło informacji Witelona wskazał 
już A. B i r k e n m a jer w wydaniu Epitome -tractatus Witelonis De natura dae- 
monum, s. 126: A l h a z e n, De aspectibus, lib. III, prop. 47, [w:] Opticae ThesauTus, 
recensuit F. R i s n e r, Basileae 1572, s. 97, 9-13. 
\I A. B i r k e n m a jer, Le role joue par les medecins et les naturalistes dans 
la reception d'Arżstote au XII-e et XIIl-e siecle, [w:] t e n ż e, Etudes d'histoire des 
sciences et le lfł philosophie du Moyen Age, s. 83. ,,[...] l'opuscule de Qusta ibn 
Luqua De differentia spiritus et animae (dans la traduction arabo-latine de Jean de 
Seville)". Renesansowy wydawca zmienił oryginalny tytuł na: Consta
tini AfTicani 
medici, De animae et spiritus discrimine libeT, ut quidam 'Volunt, Basileae 1536. Zob. 
też: rozdział 11 ninejszej pracy, przypis 66.
>>>
134: 


B. ZASADY OGOLNE MEDYCYNY WITELONA 


1. 2YWIOLY I PRZECIWIEN'STWA 


, 


A oto zasady ogólne, z których wychodzi Witelo w liście w zakresie 
poglądów medycznych: Prócz duszy w skład organizmu ludzkiego wchodzi 
ciało złożone z 4 żywiołów (elementów) - powietrza, ognia, wody 
i ziemi 12. Powietrze jest zimne, ogień gorący, woda wilgotna, a ziemia 
sucha. Te właściwości żywiołów w postaci prostej lub złożonej decydują 
o tym, że jedna część ciała jest od drugiej cieplejsza, zimniejsza, wilgot- 
niejsza czy suchsza, bądź gdy dochodzi do kombinacji tych właściwości, 
że jedna część ciała jest gorąca i sucha, druga gorąca i wilgotna. trzecia 
zimna i sucha, a czwarta zimna i wilgotna 13. 


2. PŁYNY USTROJOWE (DYSKRAZJA, PRZ LOM) 


Spośród płynów ustrojowych antycznej medycyny (humorów) Witelo 
rozróżnia: krew Ił, śluz 15, żółć czerwoną Ul i żółć czarną 17. Pewien nad- 
miar jednego z tych płynów, choć jest naruszeniem właściwego stosunku, 
nie jest jeszcze chorobą, zdradza jednak jej bliskość 18. Zbyt wielka i trwa- 
ła zmiana tego stosunku płynów ustrojowych nazywa się dyskrazia 111, 


11 List Witelona, s. 17, 717-718: ,,[...] tactu animaI est animaI. Si habet tactum, 
est mixtum ergo ex quattuor elementis". Co do pojęcia żywiołów (elementa) zob.: 
L. G. B a 11 e s t 
 r, Galeno, [w:] HistoTia universal de la Medicina, dirigida por. 
P. L a f n E n t raI g o, t. 2, Barcelona 1972, s. 235, a także: C. G. Kil h n, Vita 
Galeni, Historia litteTaria Claudii Galeni, [w:] Claudii Galeni Opera omnia, Medi- 
COTum gTaecorum opeTa quae exstant, vol. I, s. LVI. 
11 Co do kombinacji przeciwieństw (lvaVtUOOI!Lę;), jak gorąco, zimno, wilgoć 
i suchość z żywiołami w organizmie ludzkim w fizjologii Galena zob.: L. G. B a l- 
I e s t e r, Galeno, l.c.; C. G. Kil hn, Vita Galeni..., s. LVII, a także R. W. G u tt, 
Dzieje nauki o kTwi, Warszawa 1975, s. 12-13. 
Ił List Witelona, s. 9, 356-357: ,,[...] propter rubedinem cholerae vel sanguinis 
rubei [...]". Nowoczesne ujęcie problemu płynów w ustroju ludzkim w medycynie 
Galenowej zob.: L. G. B a 11 e s t e r, Galeno, s. 236-237. Także R. W. G u t t, 
Dzieje nauki o krwi, s. 13. 
11 List Witelona, s. 9, 379, ,,[...] de phlegmate dealbante cerebrum [...]". 
l. Ib., s. 9, 356: ,,[...] propter rubedinem cholerae [...]". Jeżeli Galen rozr6żnia 
żółtą ŻÓłć (xo),
QO. ł;a

) i czarną żółć (xo),iQO. jJ.E),mva), to późny lekarz rzymski 
z przełomu IV i V w. n.e., Vindicianus A f er, w swej Epistula od Pcntadium. 
nepo
em suum (zob. TheodoTus PTiscianus, edidit V. R o s e, Lipsiae 1894, s. 486) 
identyfikuje Galenową XO),EQa ł;avłhj ze swoją cholera rubea, czyli z żółcią czer- 
woną, o której m6wi tf'Ż Witelo. Do identyfikacji tych kolor6w przyczyniła się 
niewątpliwie chwiejnosć semantyczna greckiego f;av{)-6ę;, w którym mieściły się 
odcienie barw od płowego przez złocistożółty do czerwonawego. 
17 List Witelona, s. 9, 381-382: "cholera nigra", 
II Ib., S. 10, 412--415: "Sanis etiam hominibus, sub latitudinc sanitatis [...] mira- 
bilia occurrunt Et si passio, cui vicinantur. 
it ex materia melancholica [...}". 
II 
. S u d la o f f, KUTzes Handbuch dei Geschichte der Medizin, s. 120: "Krank- 
heit entsteht, wenn eine andauernde Verii.nderung in dem Verhalten der festen und
>>>
135 


a chorzy, którzy ulegli tej zmianie, dyskrazjatami 2'. W niektórych choro- 
bach nadmiar chorobliwej materii znajduje ujście w postaci wyrzutu 21. 
Nie tylko nadmiar płynów ustrojowych - krwi, obydwu żółci i flegmy - 
stanowi materię choroby, może nią być także gęsta wilgoć 22, choć w zdro- 
wiu właśnie wilgoć umożliwia mózgowi pochwycenie form zmysłowych, 
tak jak suchość - ich przechowanie przez niektóre zmysły wewnętrzne 23. 
Choroba w wyniku swego rozwoju dochodzi do okresu przełomow
go, 
kiedy moc organizmu zaczyna pokonywać chorobową materię 2ł. 


in der Zusammensetzung der fliissigen Teile vor sich geht. Unterschieden wird die 
heisse Dyskrasie (die Plethora), die kalte Dyskrasie (abnormes Verhalten de', 
Schleims), die leuchte und die trockene Dyskrasie. Diesen vier einfachen Dyskrasien 
reihen sich vier zusammengesetze an: die heiss- leuchte (Storungen in der gelben 
Galle), die heiss- trockene, kaltfeuchte und kalt-trockene, wobei der Schleim oder 
die schwarze Galle vorherrschen. Die Krankheit spricht sich in den Symptomen aus; 
in den meisten Fiillen ist abnorme Funktion auf Storungen im anatomischen Verhal- 
tell der festen und flilssigen Teile zurilckzufiihren". Zob. też: r. G, B a 11 e s t e r, 
Galeno, S. 246-248. 
20 List Witelona, S. 8, 335-336: "Quaedam en im videntur dyscrasiatis [...]". 
21 Ib., s. 8, 336-337: ,,[...] ex apostemate nato in quibusdam pelliculis cerebri .[...]". 
Wyjaśnienie pojęcia wyrzutu (apostema) znajdujemy u renesansowego lekarza Jana 
a V i g o, Practica, Lugduni 1561, s. 40: "Et propter ea optime dicebat medicorum 
lucerna [tj. Galen, - J. B.] in quarto De ingenio sanitatis, quod apostema est 
morbus mutans membrum de sua naturali qualitate ad id, quod est praeter naturam, 
dico mutans membrum in malam compositionem, in malam complexionem, et in 
continuitatis solutionem: vel ut 1ucidius dec1aratur, auctoritate Halyabatis sermone 
VIII partis primae sui libri de regali dispositione, cum dicit, apostema est tumor 
praeter naturam in quo materia aliqua replens et discedens est agregata". Za tę 
informację miło mi podziękować p. mgr Małgorzacie Golińskiej. Por. też: Bartho- 
lomei Castelli Lexicon medicum gTaeco-latinum primum tribus editionibus a Iacobo 
Pancratio Brunone łocupłetatum, t. I, Patavii 1762, S. 5: "Abscessus, apostema, praeter 
illas significationes, quas cum abscessionis vocabulo communes habet, ut plurimum 
denotat tumorem praeter naturam, cuius materia collecta vel caloris vitalis debilita- 
tem degenerat aut in pus, aut in saniem, aut certo quodam folliculo et membrana 
inc1usa vel speciem pultis, ut in aetheromate: .vel mellis". Za informację o tym słow- 
niku serdecznie dziękuję p. prof. Stanisławowi Szpilczyńskiemu. Przede wszyst- 
kim zob. jednak: G a l e n u s, Ad Glauconem De medendi methodo fiber 
secundus, Iw:] Cłaudii Gałeni Opera omnia..., vol. XI, Lipsiae 1826, s. 115-116: 
, 
,
, , ' , 
 .... al '! I , 
" 
.... " I 
E!tEwrj OE XIXL !tE pl 'tOU'tWY LXIXYW; Etp'WJ'tat, P.E'tIX aLYEIY Y./Xlpo
 ET.:t 'tOY TtipL 'tWY aTtoo't"ljp.a'tw\I "0"(0\1. 
) ' r 
I " '
o." .,. ·  . . '. ' .., ," " ",' 
nYOP.
OI)OL o OU'tO 'ta; Ot'
VE:;Et; EXEtya;, EY al; a#."'WJ#.WY alplo'ta'taL 'ta T.:po'tEpOY ..,,""tJ"W\I 'faooY'ta 
, I '1'. ........ t," o. ' Ił t!. I 
 ,,
, c_\. 
:JwJ!.a'ta. XwpaY oOY /X\laYX/xIOY EY tl" p;'ta..u YEYEOvat XEY'WJY, Oj'tt
 'j'tOt TtYwp./X'tw0'WJ 'tIlla OU(J!a\l Oj'ł""1I 

 .J EĘ &p.'fOl"Y 0611&E't01l T.:Ept
ĘEL lo. A także: Hippocratis De medici officina fiber et Gałeni in eum 
commentarius I, Iw:] Cłaudii Gałeni Opero! omnia.... vol. XVIII, 2, Lipslae 1830, s.79D: 
., ,1'::.' ., )...
.-) \
 b '" 'ł-' .., 
,,/XXpt p."" OUY aYao'top.w'tO'l 'WJ T.:p"1t 't 'jll EX'tO, ETtt'f'aYElay 'to ° tO OII1XEtP.EIIOY p.optOY, a'f'Eo'tQYa
 P.EII jap 
,
t't
 i.fYl'tal, 't"b a
 xa't
 abor'O Tt
&o; l¥Ttó'o't"IJp4 xaAn'ta:. o'ttuP.W&:YIO; a
 af'tou xa'tQ; 't
 p.{po;, 
; 

 ...., , 
"::' '- 11 / "'-o.:t . . ')11 
', ., '- r o. 
cXXptłNjllat 'to TtEptEX0P.£YOII U"jpoY, OUXE'tt aT.:oO't"ljp.a 'to 'I:!1VO;, "'#." 'WJo'WJ xo",,:o; O\lop.a..E'ta
. 
21 List Witelona, s. 10, 387: ,,(...] ex humiditate grossa [...J". 
2ł Ib., s. 2, 43-44: ,,[...] cerebri qUalitates in siccitate, ut formas retineat, et in 
humiditate, ut ipsas recipiat (...J". 
2ł Ib. s. 10, 404-405: ,,[...] critico tempore, quando virtus (rationalis) iam fit 
potens super materiam morbi et vincens [...1".
>>>
136 


J. MOZG 
Spośród narządów ciała mózg jest siedzibą zmysłów wewnętrznych 21i, 
przy czym cierpi on nie tylko dlatego, że sam choruje, ale także z powodu 
swych powiązań z innymi narządami ciała, jak serce, przepona, żołądek, 
macica Z8. 


4. TCHNIENIA (SPIRITUS) 
Witelo za Konstantynem Afrykaninem i za Qiistą ibn Luquą 27 roz- 
różnia tchnienie zwierzęce 28 i tchnienie życiowe 19, przy czym pierwsze 
z nich daje całemu ciału życie zmysłowe i ruch 30, a drugie - jeśli przYJąć, 
że Witelo nadal akceptował poglądy lekarskie Qiisty ibn Luquy, którego 
dzieło było lekturą obowiązkową na Uniwersytecie Paryskim - dochodząc 
dzięki biciu serca tętnicami do mózgu je3t pożywieniem i wzmocnieniem 
dla pierwszego 31. Nie jest jednak jasne, czy Witelo jeszcze w Padwie 
podzielał poglądy syryjskiego lekarza. VI każdym razie wydaje się pewne, 
że tchnienie zwierzęce przebiega nerwami po całym ciele. W przeciwnym 


II Ib., s. 2, 40-43: ..Intrinsecae similiter potentiae sunt haec, scilicet: sensus 
communis, imaginatio, phantasia, acstimatio et memoria numeratae sic [...] secundum 
diversas ccrebri qualitates [...J". . 
II Ib., s. 8, 336 - s. 9, 342: ..[...] passio, cum nascatur ex apostemate nato in qui- 
busdam pelliculis cerebri [...] propter ebullitionem sanguinis a corde fumum calidum 
ad cerebrum emittit. Nascitur [...] ex alia passione, ut diaphragmatis vel stomachi 
vel matricis vel £1iorum etiam membrorum passione putrida patientium, et hoc 
propter colliganti:1m nervorum illius membri cum cerebro". 
17 Zob. przypis 66 II rozdziału niniejszej pracy oraz przypis 11 niniejszego roz- 
działu (co do Qusty ibn Luquy), a także Constantini AfTicani montis Cassianensis 
monachi Viaticum, fol. 147va: "viae oppilantur spiritus animalis". Constantini AfTi- 
cani De omnium mOTboTum..., S. 139 (Ub. VII: De febTibus): "Spiritus hi sunt: Vitalis 
spiritus qui fundamentum est vitae, et materia caloriB naturalis: Animalis, qui fun- 
damentum est sensus et voluntarii motus: Naturalis item spiritus, qui fundamentum 
est quattuor naturalium virtutum, quae sunt appetitiva, contentiva, digestiva et 
expulsiva". Zob. też: W. Z e m b r z u s k i, Dzieje kierunków, teorii i doktryn filo- 
zoficzno-lekarskich, Kraków 1935, s. 64. 
II List Witelona, s. 11, 459: "animalis spiritus". 
Ił Lb., s. 11, 459: ..spiritus [...J vitalis". 
H Ib., B. 11, 458-460: ,,[...] cum nervi constringantur et arteriae nec potest ani- 
malis spiritus nec vitalis libere transmitti, propter quod carent sensu et motu" 
II Q ii B t a i b n L u q u 8, De spiritw et animae discTimine, s. 309: "Spiritus [...J 
anirnalis, cuiul nutrlmentum uel sustentatio est spiritus qui fit in ventriculis cordis, 
qUla divisiones rulsus [...] qui mittitur a corde -in superiores partes corporis, cum 
pervenerint omncs ad os capitis et penetraverlnt illud, coniunguntur omnes ad invi- 
cem et componuntur ad instar texturae retis et de ipsis pulsibus contextis, extendi- 
tur quaedam pars sub cerebro, inferiora cerebri petens, apta ad recipiendum spiri- 
tum animalem, tradens ei spiritum de spiritu vitali, quem diximus esse in ventriculis 
cord1s" .
>>>
137 


razie ruchy oparów gnilnych 32 przybyłych. drogami nerwów z ogniska 
choroby do mózgu 33 nie mogłyby zetknąć się z nią w mózgu i spowodować 
zamieszania w tym tchnieniu 34. W epilepsji i apopleksji ruchy tchnienia 
zwierzęcego ustają 35, choć zapewne nie całkowicie, przynajmniej w za- 
kresie zmysłów wewnętrznych, inaczej nie utrwaliłaby się pamięć wizji 
i znajomość wieczności z jej przyszłościowym komponentem, a tym bar- 
dziej nie może ustać ruch tchnienia życiowego i powodująca ten ruch 
akcja serca. U ludzi zdrowych liczne ruchy tchnienia zwierzęcego pośred- 
niczą we współdziałaniu zmysłów wewnętrznych, mających siedziby 
w komorach mózgowych 36. 


5, POZOSTAŁE NARZĄDY CIAł.A 


Następujące narządy ciała po:-iadają połączenie z mÓzgiem za pomocą 
nerwów: żołądek 37, macica 38, przepona 30 i brzuch 40. Mięso z kośćmi spaja 
kleina 41. Najgorętszym z organów ciała jest serce 42, które jednak właśnie 
z nadmiernej proporcji nagromadzonego w nim ciepła względem całej 
reszty ciała może zachorować, gdy w stanie zdrowia proporcja ta jest 
umiarkowana 43. Jako zwierzę posiada człowiek narządy rozrodcze 4\ które 
służą władzy wegetatywnej duszy ludzkiej. Władza ta przygotowuje ma- 
terię zarodka i narządu rozrodczego poprzez ich ukształtowanie zewnę- 
trzne i wewnętrzne i kolejne zmiany postaci 45. 


, 


32 List Witelona, s. 9, 342: ,,[u.] J'umi putridi [n,)". 
II Ib., S. 9, 341-342: ,,[...j propter colligantiam nervorum iIlius membri cum 
cerebro. Propter quod, fumi putridi resoIuti ad cerebrum proveniunt [u.]". 
34 Ib., S. 9, 347: ,,[...] conJ'usioncm spirituum animalium ['00]'" 
15 Ib., s. 10, 395: ,,[mj quiescentibus motibus spirituum aliqualiter [.uJ". 
38 Ib., S. 10, 420-426: "Homillibus etiam vigilantibus saepe videntur mirabilia. Et 
hoc fit per fortem imarillationem, lormam suam sensu i communi imprimentem [...j. 
Ut sic accidit hanc forma m ex multis motibus spirituum, aliquando formas dclercll- 
tium, sensui communi incidcre [...]". 
37 Ib., S. 9, 370: "['00] stoll1acho [u-j". 
38 lh., S. 9, 340: ,,[.u] matricis [...]". 
39 Ib., S. 9, 339: ,,(..] diaphragmatis [...)". 
40 Ib., s. 9, 360-361: ,,(...] hypochondriis [...I". 
41 Ib., s. 11, 454: ,,[u,] gluten continuans carnes et ossa [m]". 
4ł A r y S t O t e 1 e s, O zmysłach i ich przedmiotach (De sensu et sensat o), 439 a, 
[w:] t e n ż e, Krótkie rozprawy psychologiczno-biologiczne, s. 10. 
43 List Witelona, s. 11, 447-449: ,,[.u] qui calor res-pectu [u.] cordis, quod cali- 
dissimum est, fit improportionabilis, toti cnim c3rpori prius proportionabilis fue- 
rit [n.]". ' 
44 Ib., s, 17, 729-730: ,,[...] si sit anima1, habebit organa animalis distincta, 
maxime cum ponas in eo generationem". 
45 Ib., S. 1, 18-21: "Potentia vegetabilis est, qua anima [,001 praeparat materiam, 
scilicet cmbryonis et organi, cam informalldo, concavando, perJ'ormando et his si- 
milia faciendo, quae generationi pertinent". 


,
>>>
138 


C. MECHANIZM PSYCHOPATOLOGII WITELONA 
(ZABARWIENIE MATERIĄ CHOROBOWĄ MOZGU I WYOBRAZEŃ, INTERPRE- 
TACJA ZABARWIONYCH PRZEZ FANTAZJĘ WYOBRAZEŃ JAKO ZJAW 
DEMONOW) 
Główny trzon medycyny Witelona w jego liście stanowi prosta psycho- 
patologia humoralna. Opary 46 materii chorobowej 47 unoszą się z chorych 
części ciała bądż narządów w postaci rozpuszczonej nerwami do mózgu 48, 
który nasycają barwami tej materii. Zabarwienie 48 mózgu materią choro- 
bową jest centralnym pojęciem psychopatologii Witelona. W zależności 
od rodzaju tej materii wywołane przez nią wyobrażenia 50 nabierają właś- 
ciwego dla niej koloru. Zabarwione wyobrażenia 51 są czerwone, gdy 
materia choroby jest żółcią czerwoną lub krwią 52, czarne i zniekształco- 
ne 53, gdy materia ta jest czarnożółciowa 54, a białe, kiedy jest ona śluzem 
pobielającym mózg 55. Na skutek zabarwienia mózgu jednolitą w kolorze 
materią choroby oraz skutkiem przemieszania tchnień zwierzęcych przez 
ich wielorakie bezładne ruchy 56 władza rozumu 57, czyli władza intelek- 
tualna duszy, traci zdolność do właściwych jej działań rozumnych 58, po- 
legających na sterowaniu układem władz wewnętrznych człowieka, po- 
nieważ zmysły wewnętrzne pełniące wobec niej funkcje służebne w 
zdrowiu 59 teraz wymykają się spod jej kontroli. W tym stanie rzeczy 
ster nad układem władz psychicznych człowieka uzurpuje sobie nie kon- 
trolowana przez rozum fantazja 60. Ta centralna wewnętrzna władza zmy- 


CI Ib., s. 9, 342: ,,rumi". 
47 Ib., s. 10, 405: ,,[...] materiam morbi [...]". 
48 Ib., S. 9, 342: " [...] fumi putridi resoluti ad cerebrum proveniunt [...]", s. 9, 
341-342: ,,[...] propter colligantiam nervorum illius membri cum cerebro [...]". 
u Ib., s. 9, 348: ,,[...] infectionem cerebri [...]". 
50 Ib., s. 9, 349: "phantasmata". 
il Ib., S. 9, 355: "infecta phantasmata". 
Ił Ib., S. 9, 356-357: ,,[...] propter rubedinem cholerae vel sanguinis rubei [...]". 
ił Ib., s. 9, 363: "nigra, difformata". 
liC Ib., s. 9, 361-362: ,,[...] propter ascensum fumorum melancholicorum in cere- 
bru m [...]". 
ii Ib., S. 9, 378-379: ,,[...] si luerit passio de phlegmate dealbante cerebrum [...]". 
i8 Ib., S. 9, 346-347: ,,[...] propter multitudinem motuum factorum in cerebro 
et confusionem spirituum animaIium [...]". 
57 Ib., s. 9, 344: "virtus rationalis". 
i8 Ib., S. 9, 345-346: ,,[...] impeditur ab operationibus intellectivis [...]". 
ig Ib., s. 9, 344-345: ,,[...] virtus rationalis dominetur in cerebro propter poten- 
tias sensitivas intrinsecas sibi immediatius ministrantes [...]". 
iD Ib., S. 9, 352: "phantasia". Witelo przyznał fantazji tę właśnie szczególną rolę 
za Algazelem. Zob. Liber philosophiae Algazelis 
ranslatus a magistro Dominico..., 
cap. VII: "Et adulationis eius [scil. phantasiae - J. B.] sunt etiam causae aliquae: 
dispositiones corporum et aliquae complexiones. Quoniam si in complexione domi- 
natur colera, tunc exemplificabit visa rebus citrinis, si vero dominatur frigiditas, 
assimi1abit ea nivi vel pluviae, si vero dominatur melancolia, assimilabit ea rebus 
nigris horribilibus [...]". 
. 


,
>>>
139 


słowa ujmuje zabarwione materią choroby wyobrażenia 61 jako przedmioty 
rzeczywiste 62, a nie jako wyobrażenia lub złudzenia 63. Ten jej sąd 64 nie 
jest całkiem bezpodstawny, gdyż mnogość ruchów materii chorobowej 
i przemieszanie tchnienia zwierzęcego w mózgu powodują rozbieżne kie- 
runki ruchu odbitek wyobrażeniowych, podobne w tym do postaci odbi- 
tych w wodzie lub lustrze 65. Fantazja postrzega więc barwne wyobrażenia 
..... i bierze je za zniekształcone przedmioty 66. Gdyby fantazja chorego, po- 
wiada Witelo, była podporządkowana rozumowi 67, nie ujmowałaby po- 
parzonych czerwonych ludzi 68, tylko postacie prawdziwych ludzi obecnych 
przy chorym 69. Melancholicy widzą czarne i zniekształcone postacie i wy- 
powiadają o nich dziwne i niesłychane sądy 70, bo kierują się sądem 
fantazji. Panuje opinia, że boją się widzianych demonów 71, i że są opętani 
przez demony 72. Te błędy chorych pochodzą z fałszywej interpretacji 
złudnych, zabarwionych przez materię choroby wyobrażeń 73, bo wszyscy 
oni postrzegają niezwykłe postacie sugerując się sądem fantazji i właści- 
wościami materii chorobowej będącej nośnikiem mylnych wyobrażeń 74. 
Psychopatologię opartą na zabarwieniu mózgu (infectio cerebri) odnosi 
Witelo w całości do szaleństwa 75, do manii i melancholii 76, do ostrej 
gorączki 77, ale tylko do niektórych odmian epilepsji. Zabarwieniem pły- 
nami mózgu Witelo tłumaczy odmiany epilepsji wywołane przez inwazję 
do mózgu płynów śluzowatych lub czarnożółciowych 78. Epilepsja spowo- 


81 List Witelona, s. 9, 348: ,,[...] cum inlectis phantasmatibus [...]". 
82 Ib., s. 9, 355: "res". 
81 Ib., s. 9, 351: ,,[...] rerum phantasmata vel species [...]". 
84 Ib., s. 9, 352: ,,[...] phantasia iudicat de phantasmatibW)". 
85 Ib., s. 9, 348-349: ,,[...] propter infectionem cerebri, in quo discurrunt phan- 
tasmata ut formae in aqua vel speculo [...]". 
88 Ib., s. 9, 355: ,,[...] ipsa dicit infecta phantasmata res deformes [...]". 
87 Ib., S. 9, 357: ,,[...] si esset ordinata [...]". 
88 Ib., s. 356: ..[...] homines comburentes rubeos [...]". 
89 Ib., S. 9, 357-358: ,,[...] non nisi species praesentium hominum videret". 
70 Ib., s. 9, 363-364: ,,[...] dicit omnia nigra, difformata, et loqudtur mira et 
inaudita". 
71 Ib., s. 9, 365: ,,[m] dicuntur daemones visos timere". 
72 Ib., S. 9, 364: "Et dicunt eos homines daemoniacos". 
73 Błąd lantazji chorych tkwi w fałszywym powiązaniu widzianych postaci 
z kolorem pochodzącym od materii chorobowej i jest błędem interpretacji. Ib., s. 9, 
352-355: "Et quia omnis virtus iudicans de obiecto proprio decipitur, ut dicit Ari- 
stoteles in De somno et vigilia, licet in recipiendo non decipiatur, ut dicit Aristo- 
teles in secundo De anima" . 
ił Ib., s. 10, 402--403: ,,[...] vident formas mirandas secundum iudicium phan- 
tasiae et dispositionem materiae, phantasmata tolerantis". 
75 Ib., s. 9, 343: "phrenesis". 
78 Ib., S. 9, 359: "maniaci et melancholici". 
77 Ib., s. 10, 400: ,,[...] in febre acuta [...]". 
78 Ib., S. 9, 367-368: "Epilepticis etiam accidit videre mirabilia, sive etiam haec 
passio nascatur ex humoribus phlegmaticis vel melancholicis [...]".
>>>
140 


dowana wtargnięciem do mózgu pobielającego śluzu 78 wywołuje białe 
zabarwienie postrzeganych postaci, różne jednak w interpretacji fantazji 
ludów białych północy i Maurów 80, zależnie od konwencji malarskiej 
przyjętej u tych ludów 81. To samo dotyczy odmiany epilepsji wywołanej 
przez melancholię, czyli tzw. czarną żółć 82, lecz przy zmianie zabarwienia 
mózgu u wymienionych ludów także interpretacja natury postrzeganych 
postaci jest różna 83. 


-- 


D. PRZY ZABARWIENIU MOZGU WYSTĘPUJĄ ZŁUDZENIA, A NIE OMAMY 
We wszystkich przypadkach interpretacji postaci postrzeganych przez 
chorych, jeżeli zachodzi zabarwienie mózgu, mamy do czynienia w świetle 
psychiatrii dzisiejszej nie z omamami (hallucinationes), lecz ze złudzeniami 
(illusiones) lił, ponieważ Witelońscy chorzy postrzegają rzeczywiste przed- 
mioty czy częściej postacie, zmienione chorobliwie tylko co do jednej ich 
właściwości, tj. koloru. I w tym sensie demony czy aniołowie, postacie 
ujmowane przez chorych cierpiących na zabarwienie mózgu płynami jako 
twory wyobraźni i fantazji nie kontrolowanych przez rozum 85 są dla 
Witelona, choć z pewną podstawą rzeczywiście istniejącą, tylko zjawami 86. 


E. SZCZEGOLNE STANOWISKO EPILEPSJI WYWOŁANEJ PRZEZ WILGOC 
O DUZYCH KROPLACH. POWROT DUSZY DO SIEBIE SAMEJ 
(REDITIO ANIMAE AD SE IPSAM) 
Natomiast odmiana epilepsji spowodowana wilgocią o dużych kro- 
plach 87 nie ma nic wspólnego z chorobliwym zabarwieniem mózgu przez 
płyny ustrojowe, ponieważ wilgoć ta nie niesie z sobą zabarwienia. Choć 
i tutaj dochodzi do blokady zmysłów zewnętrznych przez wilgoć, dużymi 
kroplami osiadającą w komorach mózgowych, szczególnie w przedniej 
części mózgu, i uniemożliwiającą funkcjonowanie zmysłu wspólnego, 
owego ośr odka 'scalającego dane zmysłów zewnętrznych 88, co powoduje 
7t Ib., s. 9, 378-379: ,,[...] pas sio de phlegmate dealbante cerebrum [...l". 
80 Ib., s. 9, 379-380: ,,[...] in homine septentrionali albo angelos caelestes, in meri- 
dionali Mauro daemo.nes [...]". 
81 Ib., s. 9, 380-381: ,,[...] 
ecundum consuetudinem picturarum suarum [...]". 
81 Ib., s. 9, 381-382: ,,[...] si vero sit passio ex cholera nigra [...]". 
83 Ib., s. 9, 382 - s. 10, 383: ,,[...] iudicat apud nos daemones nobis dispares, 
apud Mauros (angelos) sibi simi1es". 
&I T. B i 1 i k i e w i c z, Psychiatria kliniczna, wyd. II rozszerzone, Warszawa 1960, 
s. 65: "Omamy (hallucinationes) są to spostrzeżenia przedmiotów w rzeczywistości 
nieistniejących". Ib., s. 70: "Złudzenia (illusiones) są to spostrzeżenia rzeczywiście 
istniejących przedmiotów, jednakże chorobliwie zmienione". 
85 List Witelona, s. 12, 481: ,,[...] non su nt nisi phantasiae et imaginationes". 
86 Ib., s. 8, 335: "apparitiones". 
87 Ib., S. 10, 386-387: "Si vero passio sit ex humiditate grossa [...]". 
88 Ib., s. 9, 370-374: "Et fit haec passio in anteriori parte cerebri, in quo est 
dominium sensus communis. Et propter hoc, cum iste sensus dat omnibus sensibus, 
in a-nteriori parte ordinatis, sensum et motum et iste impeditur, totum corpus cadit 
quasi mortuum". 


L
>>>
141 


napad epileptyczny, niemmej chory - zależnie od rodzaju wilgoci, która 
opanowała jego mózg - ma wizje wewnętrzne lasów, gór, raju czy pie- 
kła 88, i to tak sugestywne, że Witelo, człowiek średniowiecza, wierzy, 
iż w tej odmianie epilepsji i w apopleksji, gdy dusza rozumna odcina się 
od zewnętrznych wrażeń zmysłowych, wraca ona do swej własnej istoty, 
osiąga zespolenie z substancjami oddzielonymi od materii i poznaje jak 
teraźniejszość przyszłe wydarzenia 90. To poznanie przyszłości, zachodzące 
zresztą nie tylko podczas napadu epileptycznego, jest zdaniem Witelona 
możliwe dlatego, że w powrocie duszy do siebie samej, gdy wraca ona do 
swej wiecznej, nierozpadalnej i wszystkowiedzącej substancji, uczestniczą 
zarówno fantazja, jak i pamięć. Pierwsza z nich ujmuje, a druga prze- 
chowuje wspomnienie o postaciach z krainy wieczności przekazujących 
duszy swą wiedzę 81. Powrót duszy do siebie samej jest bowiem pobytem 
jej w krainie wieczności, gdzie dzięki kontemplacji ogarnia ona i scala 
przeszłość i przyszłość i wszystkie przyszłe wydarzenia postrzega jako 
teraźniejsze 82. Po napadzie epileptycy przychodzą do siebie, a zachowaw- 
szy pamięć tego, co przeżyli, gdyż w epilepsji nie ma urazu tylnej części 
mózgu, przepowiadają przyszłość 83. Natomiast apoplektycy, choć przed 
chwilą przeżywali zespolenie z substancjami separowanymi od materii, 
niczego z tego przeżycia nie pamiętają, ponieważ w apopleksji wszystkie 
komory mózgu ulegają całkowitej blokadzie, a tym samym następuje uraz 
całego mózgu i w całym ciele ruchy ustają 94. Jak wiadomo, siedzibą 


81 Ib., s. lO, 387-388: ,,[...] videt in anima silvas et montes et reducitur ad para- 
disum vel infernum secundum humiditatis qualitates". 
90 Ib., s. 10, 393-398: ,,[...] apoplexia ab epilepsia. [...] In his utrisque passioni- 
bus, quiescentibus motibus spirituum aliqualiter, cum anima rationalis non leratur 
ad sensibilia extrinseca, convenit ipsam ferri super suam essentiam et coniungi 
substantiis separatis a materia et propter hoc futura videre per modum praesen- 
tium". 
91 Ib., s. 12, 489-495: "Visiones enim tales non occurrunt, nisi cum anima ratio- 
nalis dominatur phantasiae et omnibus potentiis liensitivis (intrinsecis), et tunc lit 
ipsa rediens super suam substantiam aeternam, incorruptibilem, scientem omnia. 
Et sic praescis fit luturorum universalium. Et ipsa participata in phantasia et ex 
consequenti in memoria et quasi per formas imaginatas referentes et loquentes, 
quas, ipsa imprimit phantasiae, facit in toto homine praescientiam futurorum per 
modum praedictum". 
91 Ib., S. 5, 172-179: "In animas vero sanctorum virorum et contemplationi 
intendentium inducitur spiritus propheticus et prophetizant antea lutura, quia 
ipsis illa fiunt praesentia propter reditionem 8nimae in se ipsam, cum sua mensura 
est aeternitas, in qua non est prius nec posterius, et cum vident omnia praesentia 
in contemplatione. Et redeunt in temporalia. Quae viderunt praesentialiter, no'n 
vident et sciunt ipsa non fuisse prius. Praedicunt ea de virtute lutura et verum 
dicu.nt. Et hoc modo descendit spiritus propheticus in omnes prophetas [no]". 
91 Ib., s. 10, 388-390: "Et quia posterior pars cerebri non laeditur, memor fit 
illorum visorum et postea recitat mirabilia se vidisse". 
94 Ib., s. 10, 391-393: "In apoplexia vero memor talium visorum non est propter 
totius cerebri laesionem, quoniam in apoplexia omnes ventriculi cerehri oppilantur, 
propter quod motus aulertur toti corpori [...]". 


;...
>>>
142 


pamięci, zmysłu wewnętrznego, jest tylna część mózgu, gdzie znajduje 
się tylna komora mózgowa. 
Teoretycznie apopleksja, a praktycznie tylko epilepsja w swej etiolo- 
gicznej odmianie z wilgocią o dużych kroplach zajmują w patologii Wite- 
lona stanowisko odrębne i wyjątkowe. Witelo wierzył w prawdziwość 
wizji tej odmiany epilepsji, jeżeli wyobraźnia chorego była dostatecznie 
mocna, a widzenia logicznie spoiste. Zapewne był tutaj pod wrażeniem 
jakichś przypadków delirium epilepticum, czyli czystego majaczenia epi- 
leptycznego, jak je nazywają dzisiejsi psychiatrzy 85, gdzie "chory [...] 
przeżywa fantastyczne wizje, które odznaczają się barwnością, plastycz- 
nością i powiązaniem logicznym treści. Omamy wzrokowe sprzęgają się 
harmonijnie z omamami słuchowymi, czuciowo-ustrojowymi i węchowymi. 
Nastrój bywa [...] podniosły. To ostatnie dotyczy zachwycenia (ekstazy). 
[...] Przeżycia omamowo-urojeniowe osnute są często dokoła treści religij- 
nej, wówczas chory widzi niebo lub piekło, osoby boskie, świętych. diabły" 
itp. Ten cytat z dzieła dzisiejszego psychiatry wystarczająco unaocznia 
nam, jakie kłopoty musiał mieć religijny lekarz średniowieczny z tym tzw, 
dziś delirium epilepticum. Sytuację Witelona, który przecież nie był le- 
karzem, pogarszał fakt, że żaden z jego poprzedników ani współczesnych 
nie przeczuwał nawet pojęcia omamów, czyli halucynacji. Spoiste logicznie 
wizje musiały wówczas uchodzić za prawdę i uchodziły. 
Co odróżnia od spoistych logicznie i sensownych z punktu widzenia 
Witelona wizji epileptyków, których mózgi opanowała wilgoć o dużych 
kroplach, wizje chorych na zabarwienie mózgu? Nie tylko to, że te drugie 
są zabarwione i zniekształcone przez dodatki fantazji 86, ale przede wszyst- 
kim ich bezsensowność, której wyrazem w szaleństwie (phrenesis), a może 
także w manii i melancholii, jest zepsucie mózgu 87 i wyobcowanie się 
chorego z otoczenia 88, w melancholii zaś endogenny lęk chorego 88. Witelo 
mając z jednej strony spokojne, spoiste logicznie wizje delirium epilepti- 
cum, a z drugiej jawnie fałszywe interpretowanie postaci ludzkich z oto- 
czenia przez frenetyków, maniaków, melancholików i chorych na ostrą 
febrę, musiał uznać pierwsze za sposób dotarcia do zinterioryzowanej przez 
siebie wyższej rzeczywistości, a drugie za wytwory nie kontrolowanej 
przez rozum fantazji. 


VS T. B i 1 i k i e w i c z, Psychiatria kliniczna, s. 427. 
VI List Witelona, s. 9, 355: ,,[...] dicit infecta phantasmata res deformes [...]". 
87 Ib., s. 9, 343: ,,[.u] corrumpitur cerebrum [...]". 
.8 Ib., s 9, 343--344: ,,[...] alienatio mentis [..,]". 
vv Ib., s. 11, 437-440: "Vult enim Galenus, quod si aliquod obscurum partem 
animae rationalem impediat, necesse est, ut patiens timeat. Et hoc est maxime 
verum in melancholicis, quia hi secum portant, unde timeant". 


I 
l
>>>
143 


F. ROZMIARY WPŁYWU VIATICUM PEREGRINANTIS KONSTANTYNA 
AFRYKANINA NA TREŚC NOZOGRAFII WITELONSKlEJ 


Grecka poantyczna terminologia nozograficzna, definicje i podziały 
czynników etiologicznych poszczególnych chorób wywodzą się w liście 
Witelona niemal wyłącznie z jednego źródła, tj. z Viaticum peregrinantis 
Konstantyna Afrykanina 100. Najlepiej zilustrują tę zależność równoległe 
teksty Konstantyna i Witelona. 


l. SZALENSTWO (PHRENESIS) 


Const. Afr. Viatic., [w:] Opera Isaac, 
Lugduni 1515, f. 146v: Phrenesis ut ab- 
solute diffiniatur, caUdum est apostema 
in quibusdam cerebri pelliculis quam 
semper sequuntur vigiliae, alienationes. 
Aliquando etiam apostema in cerebri sit 
substantia, quod pessimum est et moles- 
tissimum. Nascitur duobus modis, uel ex 
incensione cholerae rubeae cerebrum 
ascendentis, vel de sanguinis ebullitione 
in corde, cuius fumus cum ascenderit ce- 
rebrum fit apostema, deinde vigiliae et 
alienationes comitantur, et dolores [...]. 
Phrenesis quae ex qualibet aHa passione 
nascitur vel est ex diaphragmatis 101 
apostemate vel ex stomachi passione, sive 
ex matrice, ex quorum colligantia per 
nervos cerebrum patitur. 


Witelo, De causa primaria paenitentiae in 
hominibus et de natura daemonum, s, 8, 
336-344: [...] phreneticis, quorum passio, 
cum nascatur ex apostemate nato in qu- 
ibusdam pelliculis cerebri propter incen- 
sionem cholerae vel propter ebullitionem 
sanguinis a corde fumum cali dum ad ce- 
rebrum emittentis. Nascitur autem ali- 
quando ex alia passione, ut diaphragma- 
tis vel stomachi vel matricis vel aliorum 
etiam membrorum passione putrida pa- 
tientum et hoc propter colligantiam ner- 
vorum illius membri cum cerebro prop- 
ter quod, cum fumi putridi resoluti ad 
cerebrum proveniunt, corrumpitur cere- 
brun'l quoquo modo et fit phrenesis, qu- 
am sequitur alienatio mentis [on]. 


Obydwa teksty są zasadniczo zgodne. Z formalnoredakcyjnego punktu 
widzenia różnią się tym, że Konstantyn podał najpierw definicję choroby, 
ale czynniki etiologiczne utopił w swej nozografii, natomiast Witelo, po- 
siadający większą umiejętność logicznej kompozycji, położył te czynniki 
zaraz po definicji choroby. Konstantyn i Witelo zgodnie podają tę samą 
definicję szaleństwa (phrenesis) jako wyrzutu (aposterna) w pewnych 
oponach mózgu. Tym samym czynnikom etiologicznym przypisują genezę 
choroby: zapaleniu czerwonej żółci czy wrzeniu krwi w sercu, emitującym 
gorący opar do mózgu. Razem dopuszczają też inną patogenezę: powstanie 
wyrzutu (aposterna) w wyniku innej choroby, skutkiem cierpienia przepo- 
ny, żołądka, macicy bądź innych narządów, przy czym emisja oparów 


100 A. B i r k e n m a jer, !J!udes sur Witelo, partie III bis, s. 411: ,,[...] nous 
voyons [.n] que plusieurs passages de la lettre [chodzi o list Witelona - J. B.] ont 
ete textuellement empruntes au ViatiC'Us de Constantin I'Africain". Birkenmajer 
nie zdążył jednak wskazać owych ustępów (passages) ani też ustalić charakteru 
i ro.zmiarów wpływu Konstantyna Afrykanina na Witelona. 
101 Moja koniektura zamiast "ex diaphragmate apostemate" tekstu lyońskiego. 
Tekst bazylejski VłatiC'Um jest iorszy: "ex phlegmatis apostemate". 


!.
>>>
144 


dociera do mózgu drogami nerwowymi. Konstantyn mówi jednak w tym 
przypadku o wyrzucie (apostema) przepony, a Wite lo tylko o cierpieniu 
przepony. O chorobie gnilnej (passio putrida) czytamy tylko w tekście 
Witelona. 


p 


2, DEPRESJA (MELANCHOLIA ET MANIA) 


Const. Afr. Viatic., [w:] Opera Isaac, 
Lugduni 1515, f. 146v: [...] maniam et 
melancnoliam. Quae tribus modis est: 
vel in cerebri substantia, vel in stomacho 
et sibi pertinentibus, sicut hypocundria, 
cum inflantur ex cholera nigra [...] 
Galenus in libro passionum 101: non est, 
inquit, mirandum, si cholera nigra in 
fudamento rationalis animae dominetur, 
ut timorem et tristitiam aut mortis sus- 
piClonem patiantur. Cum 111 corporibus 
exterioribus nihil obscuritate sit timidius, 
unde si abquld obscurum rationalis ani- 
mae partem cooperiat, necesse est, ut 
patiens timeat. Qui secum portat, unde 
timeat. [...] Sufficit ergo nobis dixisse de 
phrenesis causa et mentis alienatione. 


Witelo, De causa primaria paenitentiae 
in hominibus et de natura daemonum, s. 
9, 359-362: Simibter autem accidit ma- 
niacis et melancnolicis, sive eorum passio 
radicetur immediate in cerebro vel etiam 
in stomacho vel et etiam in hypochon- 
driis, semper tamen fit propter ascensum 
lumorum melancholicorum in cerebrum 
[..,]. ib., s. 11, 437-440: Vu'Jt enim Ga- 
lenus, si aliquod obscurum partem ani- 
mae rationalem impediat necesse est, ut 
patiens timeat. Et hoc est maxime ve- 
rum in melancholicis, quia ł:1ii secum 
portant, unae tlmeant. 


Witelo opuszcza definicję mt:lancholii i manii, których nie znajduje 
u Konstantyna 103. Zgadza się też z Konstantynem, że czynnikiE m etiolo- 
gicznym melancholii jest czarna żółć, której opary unoszą się do mózgu 
z żołądka czy brzucha (hypochondria), bądź zlokalizowana jest w samej 
substancji mózgowej. Za Galenem u Konstantyna przytacza przyczynę 
endogennego lęku w depresji, tak jak ją rozumiano w czasach antyku. 
Jeżeli Konstantyn na zakończenie rozdziału o szaleństwie (phrenesis) 
i o melancholii wypowiada termin "wyobcowanie umysłu" (mentis alie- 
natio), gdy przy samym szaleństwie mówił tylko o alienationes (wyobco- 
waniach), to Witelo łączył mentis alienatio w swym liście z samym sza- 
leństwem (phrenesis). 
Jeżeli wymieniane przez Galena, Kostantyna i Witelona czynniki etio- 
logiczne humoralne melancholii, czyli - jak to się dziś określa - depresji, 
są bezwartościowe, to zauważony już przez Hipokratesa i przejęty przez 


III Epitome tractatus Witelonis De natura daemonum, s. 126. Cytowany przez 
Konstantyna Afrykanina Galenowy Liber pauionum to późniejsze De locis affectis, 
lib. III 10, [w:] Cl(IIUdii Galeni Opera omnia..., vol. VIII, Lipsiae 1824, s. 191: 
CI. I , . , lit CI._ , l -'CI" ., ..t 
 CI. (. . , _). , 
l'Gt",:u:£p TI1P Ut 'to E'ioWV'łV 3'AO't0, £ , 'l"'1"0v 11TH OXEOOV I1ttG\\l'tG\; G\vvP"ttOU;, r.1,
V 'tUJV 'Y)'t01 r.ClYU 
'f'60El 'tOA/l'Y)O;;;V, 
 r.EttG\t3EU/llywy, ołkw, _1 'tYj, P.EAGttY"J' xoj
; 't
 X
f1Gt r.G\patti.Yjd'L,OJ; 01'6't::' 't'ov 
'pollOt:\l'tG\ or&ttOV )EttI01tt
OY 
EPT
£'t111 'to'ł, 'f'&
OU''', 
101 List Witelona, '8. 9, 368: "De differentia autem istorum alter sermo est, quem 
nunc non aggredior" Wynika z kontekstu, te Witelonowi chodzi o r6inice defini- 
cyjne między melancholią i manią, kt6rych u Konstantyna w Viaticum pereQrinan- 
tlS nie znalazł.
>>>
145 


nich objaw osiowy tej endogennej choroby psychicznej pełni do dziś de- 
cydującą rolę w rozpoznaniu. Jest nim lęk, któremu towarzyszy ciemny 
koloryt, w jakim chorzy na depresję widzą otaczający świat. Dzisiejsza 
psychiatria wyakcentowuje przy tym raz jeden z tych objawów, raz 
drugi lIł. 


3. PADACZKA (EPILEPSJA) 
Const. Afr. Viaticum, [w:] Opera Isaac. Witelo, De causa primaria paenitentiae 
Lugduni 1515, f. 147 rb: Galenus haec, in hominibus et de natura daemonum, 
inquit, passio quae epilepsia vocatur, hu- s. 9, 367-371: Epilepticis etiam accidit 
mor est frigidus, humidus, quo ventriculi videre mirabilia, sive etiam passio nas- 
cerebri non perlecte oppilantur [...]. Ib., catur ex humoribus phlegmaticis vel me- 
f. 147va: Quae tribus ex causis est: vel lancholicis vel ex humiditatis substantia 
ex phlegmaticis humoribus vel ex melan. grossa in cerebro dominante. vel etiam 
cholicis nascentibus in prora cerebri vel in aliis membris, sicut in slomacho, qu- 
ex ventositate frigida et grossa domi- ando fumus ab illo elevatur ad cerebrum. 
nante cerebro vel ex humoribus cuilibet Et fit haec passio in anteriori parte ce- 
alii membro dominantibus. sicut stoma- rebri, in quo est dominium sensus com- 
cho. [...] Unde Galenus epilepsia, quae munis. Ib., s. 10. 393-394: [...] diflert 
crescente luna venit, suam materiam si- apoplexia ab epilepsia. Ambae tamen 
gnificat humidissimam. [on] Quae vero i;ecundum motum lunae variantur. 
venit deficiente luna frigidissimQ qui- 
dem est. sed parum humida. 


W przeciwieństwie do Konstantyna Witelo nie podaje definicji epi- 
lepsji, Zgadza się z Konstantynem, że patogeneza padaczki wywodzi się 
z płynów śluzowych i czarnożółciowych. że choroba ta powstaje w przed- 
niej części mózgu, gdyż prora cerebri czy anterior pars cerebri są tym 
samym, i że jest zależna od ruchów Księżyca. Nieoczekiwaną rozbieżność 
poglądów między Konstantynem i Witelonem spotykamy w kwestii trze- 
ciego czynnika etiologicznego wywołującego padaczkę, gdzie Konstantyn 
ma ..ex ventositate frigida et grossa dominante cerebro", a Witelo "ex 
humiditatis substantia grossa in cerebro dominante". Zdaje się, że jedynie 
krytyczne zbadanie zachowanej spuścizny rękopiśmiennej Viaticum pere- 
grinantis pozwoliłoby rozstrzygnąć problem, czy rozbieżność ta jest wyni- 
kiem błędu kopistów tego traktatu, czy innowacją Witelona. 


4, APOPLEKSJA (APOPLEXIA) 


Const. Afric. Viatic., [w:] Opera Isaac, 
Lugduni 1515, t. 147v a-b: Si omnes 
ventriculi cerebri impleantur humiditate 


Witelo. De causa prim aria paenitentiae 
in hominibus et de natura daemonum, 
s. 10, 392-393: [...] in apoplexia omnes 


1114 T. B i 1 i k i e w i c z, PsychiatriO! kliniczna. s. 177: "Lęk jest podstawowym 
objawem ciężkiej melancholii, zwłaszcza endogennej. Bez stwierdzenia tego objawu 
nie powinno się rozpoznawać cyklofrenii". A, Kęp i ń s k i, Melancholia, Warszawa 
1974, s. 85: "Niezależnie od genezy depresji jej cechą zasadniczą jest ciemny kolo- 
ryt. Ciemnoś
 panuje zarówno na zewnątrz, jak wewnątrz. Zarówno świat otacza- 
jący staje się mroczny, jak chory sam dla siebie w czarnych kolorach się przed- 
stawia". 


111 - J. Bur('hardt, Llllt Wn
lona
>>>
146 


solius sangUll1ls siue phlegmatis seu 
mixtorum cum .aliis humoribus et hac 
m.ateria oppilentur ventriculi cerebri 
tCitius corporis sensu s atque motus 
.auferuntur. 


ventriculi cerebri oppilantur, propter 
quod motus aufertur toti corpori. 


Witelo czerpie z Konstantyna informację o całkowitej blokadzie komór 
mózgowych w czasie apopleksji i zaniku ruchu w ciele apoplektyków. 


5. SZAŁ MIŁOSNY (AMOR HEREOS) 
W zakresie tej choroby Konstantyn i Witelo używają wspólnej nazwy, 
jednakże twierdzenie Witelona o ludziach szalejących z miłości (hereos 
inamorati) . wierzących, iż widzą nieobecne przedmioty swej żądzy, i to 
dzięki bujnej wyobraźni, nie pochodzi z Konstantyna 105: 


8. OSTRA GORĄCZKA (FEBRIS ACUTA) 
Witelo wspomina o dziwnych wizjach ostrej gorączki (febris acuta) 106, 
która być może powinna być identyfikowana z kausonem Konstantyna 107. 


,7. ROBAKI - PASO:2:YTY CZŁOWIEKA (LUMBRICI) 


Nadto u Witelona znajdujemy wzmiankę o robakach, które 'lęgną się 
i przebywają wewnątrz ludzi 108. Tę wiadomość mógł on zaczerpnąć rów"- 
nież z Konstantyna, który pasożytom jelitowym człowieka poświ
ca cały 
rozdziałViaticum t08. . 


G. CHOROB'y, o KTORYCH WITELO WIE Z INNYCH 2RODEL, 
BLlZEJ NIE ZNANYCH 
'.' Spośró;l chorób nie znanych Konstantynowi Witelo zna dwie, z których 
. - :,10
 List Witelona, s. 10, 422-s. 11, 435 ,,[.ul ut patet in (in)amoratis amore 
hereos, qui !ormam ,sensibilem amati primo debiliter phantasiae impresserunt, quam 
.cum ąaepe replicaverunt apud illam, conserverunt diutius. Ut sic accidit hanc 
formRm ex multis motibus spirituum, aliquando form8S deferentium, sensui com- 
muni incidere [...j et est possibile, ut formas lortiter imaginatas vigilantes videant 
aliquando. Tunc itaque tales hereos inamorati se credunt amata praesentialiter 
videre. Et cum apprehendere putant, surgunt aliqualiter propter motus spiritus 
in capite ipsorum, et tandem, cum spiritus redeunt ad postremum capitis, formae 
visae evanescunt. Et dicunt se illi per daemones illusos". 
lot Ib., s. 10, 400-403: "In aliis etiam passionibus corporis, ut in febre acuta 
quońdam evenit, si memoror, accidunt mirabiles visiones, sed sunt omnes per 
mo'dum praedic
um, quia omnes vident formas mirandas secundum iudicium phan:- 
tasiae et disposiiiones materiae, phantasmata tolerantis". 
107 Por. Constantini Atricami Medici De omnium morborum..., s, 139: "Causon 
est lebris [...J Materia. enim eius acuta est, ignea et cholerica". 
108 List Witelona, s. 20, 84(}-841: "Nonne videmus lumbricos sensibiles in homi- 
nibus sensibilibus et alia ani
alia nasci et manere?". 
109 Constantini . Atricani Medici De .D1J1nium morborum..., fd. 156vb: ,,[...J lum- 
brici .solent nas
i, in intestinis [...J 
u
t qui dpminantur in subtili intestino super- 
jori. Hi vocanł-ur lumbrjci, quia longi Bunt".
>>>
I 
j 


i41 


jedna nęka tzw. abigei 110, a druga tzw. ludzi przepalonych ogniem wizji 
piekielnego demona. 


l. TZW. ABIGEI 


Abigei to ludzie, którzy skutkiem inwazji mnogiej materii choroby do 
mózgu zachowali tylko ruch naturalny. Nie grzebano ich właśnie ze wzglę- 
du na zachowanie tego ruchu (akcji serca i oddechu). Ludzie ci przezwy- 
ciężyli wreszcie chorobę i opowiadali potem o rzeczach, których nie wi- 
dzieli, z dodatkiem sporej ilości konfabulacji 111. 


2. TZW. LUDZIE PRZEPALENI OGNIEM WIZ.n PIEKIELNEGO DEMONA 
(HOMINES IGNE INFERNALIS DAEMONIS VISI COMBUSTI) 
Tak lud nazywał chorych na tę nie znaną Konstantynowi dolegliwość. 
Najważniejszym czynnikiem etiologicznym jest identyfikacja wyobraże- 
nia, które przeszło z fantazji do zmysłu wspólnego, z przedmiotem spo- 
łecznego lęku epoki - demonami 112. Ta identyfikacja wyzwala straszliwy 
lęk, spędzający ciepło do wnętrza ciała, głównie do serca, które, i tak jest 
narządem naj cieplejszym, i wywołuje przepalenie chorych 113. Gorąco wy- 
wołane przestrachem nie zawsze potrafi chorych przepalić, ale w takim 
przypadku rozpuszcza kleinę łączącą mięso z kośćmi, co prowadzi do 
puchliny i śmierci m. 
Niektórzy z chorych. przerażeni wizją piekielnego demona, przechodzą 
w stan zbliżony do śmierci, bo zbytnie przeziębienie zewnętrzne, spowo- 
dowane ucieczką ciepła do wnętrza, nie pozwala na ruchy tchnienia zwie- 
rzęcego i życiowego. Ustanie tych ruchów pozbawia chorych czucia 
i ruchu 115. 


. 


110 List Witelona, s. 10, 412: ,,[...] dicuntur in scientiis abigei". Por. Epitome 
tradtatus Witelonis De natura daemonum, s. 125, 112: "albigei". 
111 List Witelona, s. 10, 407-412: "Et quidam hominum propter multitudinem 
materiae elevatae ad cerebrum, quare relicti su nt. non facientes nisi quod tantum 
naturalem motum obtinuerunt et propter hoc non sepeliebantur, sed diu pro mor- 
tuis iacuerunt et tandem virtute (rationali) vincente materiam morbi evanserunt. 
Et recitaverunt multa, quae non viderunt, multis mendaciis immixta et dicuntur 
in scientiis abigei". 
112 Ib., s. 11, 444-446: "Phantasia aliquando descendit in sensum communem, 
quae cum in illo fuerit sigillata, credit se videre rem, quam prius timuit, et credit 
illud esse daemones". Ib., s. 11, 452-453: "Et dicuntur tales homines igne infernali 
daemonis visi combusti". 
11. Ib., s. 11, 446-449: "Et quidam illorum propter nimium timorem, calorem 
fugantem ad medium, qui calor respectu interioris partis corporis et maxime 
cordis, quod calidissimum est, lit improportionabilis, toti enim corporis prius pro- 
portionabilis fuerit, comburuntur [u.J". 
114 Ib., S. 11, 453-455: "Aliquando autem, cum calor non potest comburere, sed 
resolvit gluten contulUans carnes et ossa, tunc inf1antur et licet sint curabiles, ta- 
men eorum plurimi moriuntur [...J". 
111 Ib., s. 11, 457-460: "Quidąm etiam hominum a talibus visionibus deferuntur 
quasi mortui, quia propter nimiam frigiditatem exteriorem, cum nervi constrin-
>>>
148 


Chorzy przepaleni ogniem wizji piekielnego demona ulegają według 
Witelona procesowi podobnemu do zwarzenia latorośli winnych i młodych 
sadzonek drzewnych przez mróz, który także spędza ciepło do wnętrza 
rośliny. I dlatego jest ona wewnątrz spopielona, a na zewnątrz czarna 
i wypalona 118. 


H. ZAMROCZENIE JASNE (OBNUBlLATIO LUCIDA) 
Pewien opis Witelona naprowadza na domysł, że znał on także stan 
związany z padaczką, tzw. zamroczenie jasne (obnubilatio lucida), przy 
czym nazwa tutaj użyta pochodzi z psychopatologii XX W. 117 Witelo mówi 
tam o śnie, podczas którego ciepło, także gorączkowe, wyzwala zmysł 
wspólny i poszczególne zmysły 118. I wówczas ludzie, którzy temu podle- 
gają, poruszają się notmalnym trybem, odbywają dalekie podróże, i to 
nawet często, po czym w nieoczekiwanym przez siebie miejscu i czasie 
budzą się jakby z tego snu, oświadczając, że ich tam właśnie demony za- 
wiodły 118. 
Ta poriomania i tylko pozornie zborne zachowanie się owych chorych, 
przeżywany przez nich lekki stan pomroczny, podobny do snu, pozwalają 
na identyfikację stanu chorobowego opisanego przez Witelona z zamrocze- 
niem jasnym. Przed nim, o ile mi wiadomo, nikt nie sporządził opisu tego 
przejawu padaczki. 


I. KONKLUZJE 
Zależności między Konstantynem a Witelonem są głębokie, ale nie 
wyczerpują wcale problematyki medycznej listu Witelońskiego. Nie 
wszystkie też czynniki etiologiczne psychopatologii Witelona pochodzą 
z Viaticum Konstantyna. Jeżeli Witelońskie zabarwienie mózgu płynami 
uf:trojowymi (infectio cerebri) można by wywieść z Galena i Konstantyna, 
to związana z tym pojęciem Witelońska psychopatogeneza złudzeń demo- 
nów i aniołów jest o wiele ściślejsza'r szersza i dokładniejsza od opisów 
źródeł Witelona. Istotnym czynnikiem psychologicznym opisu jest fan- 
tazja, któr a w tej roli występowała już u Algazela. 
gantur et arteriae, nec potest animalis spiritus nec vitalis libere transmitti, propter 
quod carent sensu et motu". 
118 Ib., S. 11, 449-452: ,,[...] ut etiam videtis, quod vites et arbores novellae 
propter calidum, improportionabiliter lugatum ad medium per frigus circumstans, 
interius incinerantur et sunt exterius nigrae (et) exustae". 
117 T. B i 1 i k i e w i c z, Psychiatria kliniczna, s. 51, 171. 
118 List Witelona, s. 10, 416-417: "Quidam etiam hominum, cum in somnis 
ligatus sit sensus communis et sensus particulares sunt soluti per aliquod calidum, 
utpote calidum febr ile [...]". 
111 Ib., s. 10, 418-420: ,,[...] aliquando moventur consueto modo et per longas 
vias lrequenter et tandem, cum alicubi evigilant, dicunt se ad ilIum locum per 
daemones deductos". 


.
>>>
149 


Witela opisuje tiwa stany chorobowe związane z padaczką: czyste ma- 
jaczenie padaczkowe (delirium epilepticum) i zamroczenie jasne (obnu- 
bilatio lucida) - jeśli wolno użyć terminologii psychopatologicznej XX w. 
Ale właśnie tutaj, wetiopatogenezie logicznych i zbornych wizji majacze- 
nia padaczkowego, między KOl1.S'tantyinowym (Ibn Al-Dżazzarowym w isto- 
cie) Viaticum a listem Witelona'wystąpiła ważna różnica. Nie wiemy, czy 
renesansowe wydania Konstantyna mówiące o "ventositas frigida et grassa 
dominans cerebrum", czy rękopis Sloane 2156 Witelona, w mojej konie- 
kturze "humiditatis substantia grassa in cerebro dominante" , stanowią 
przekręcenia wydawców bądż kopistów Viaticum, czy też mamy do czy- 
nienia z innowacją Witelana. Same opisy stanów chorobowych związanych 
z padaczką stanowią poważny wkład do psychopatologii światowej i świad- 
czą o doskonałym zmyśle obserwacji Witelana i o większej", niż dotąd 
przypuszczano, wiedzy medycznej XIII w. w zakresie ekwiwalentów psy- 
chicznych napadu padaczkowego. Zdaje się, że w tym zakresie zasługi 
Witelana nie są bynajmniej mniejsze od jego zasług w systematyzacji 
średniowiecznej wiedzy optycznej. 


I
>>>
" 


ZAKOŃCZENIE 


Z tego, co wyżej powiedziano, wynikają następujące wnioski: 
1. Witelo wyszedł ze śląskiego środowiska intelektualnego, które od 
r. 1235, czyli od momentu pojawienia się i trwałego zadomowienia na 
Sląsku pierwszych magistrów medycyny, interesowało się już nie tylko 
sprawami władzy i dochodów, ale także filozoficznym i naukowym pozna- 
niem człowieka i świata. Zamiłowaniami do matematyki i astronomii ob- 
darzyła Witelona wrocławska szkoła katedralna na Ostrowie Tumskim. 
2. Dalszą i głębszą formację intelektualną osiągnął dzięki studiom na 
paryskim fakultecie artium, gdzie zdobył kwalifikacje nauczycielskie 
i w konsekwencji uczył w szkole Sw. Piotra w Legnicy i na fakultecie 
artium w Padwie, gdzie zdobył tytuł magistra prawa kanonicznego. 
3. W Padwie napisał zaginione traktaty: astronomiczny (Scientia mo- 
tuum caelestium), matematyczny (De elementatis conclusionibus), psycho- 
logiczno-fizjologiczny (Naturales animae passiones), list kosmologiczny, 
który wysłał do kręgu swoich przyjaciół do Polski (De partibus universi) 
oraz zachowany w średniowiecznych kopiach list do magistra Ludwika we 
Lwówku na Sląsku, De causa prima.ria paenitentiue in hominibus et de 
natura daemonum. 
4. W zachowanym liście Witelo wypowiada swe poglądy epistemolo- 
giczne, kosmologiczne, psychologiczne i psychopatologiczne. 
5. W zakresie epistemologii głosi teorię dwu dróg: drogi rozumu natu- 
ralnego (filozoficznej) i drogi objawienia bożego (teologicznej), przy czym 
jego zachowane traktaty są zastosowaniem drogi pierwszej. Choć akcen- 
tuje pogląd, że poznanie ludzkie zawiera element zmysłowy i zawsze wy- 
chodzi od danych zmysłów, to jednak w praktyce jest realistą pojęciowym, 
który za pomocą zasad znanych sobie nauk oraz potocznego doświadczenia 
przeprowadza krytykę zastanych pojęć, odrzuca je lub przekształca. Za 
podstawowe zadanie człowieka uważa poznawanie świata i Boga. Człowiek 
poznaje istoty rzeczy i przypadłości materii, i to przez abstrakcję. Sama 
materia nie jest poznawalna. 
6. W zakresie kosmologii przyswoił sobie ogólne zarysy układu kos- 
micznego Awicenny z Pierwszą Przyczyną bytowania i ruchu sfer nieba
>>>
151 


or.az inteligencjami poruszającymi te sfery, ale układ ten wewnętrznie 
zmetamorfizował, a" mianowicie wypełnił jestestwami pochodzenia pla- 
tońskiego, chrześcijańskiego. i' arystotelesowskiego. Zmienił struktury po- 
jęciowe najwyższych pięter układu. Do układu wprowadzfł genetycznie 
chrześcijańskiego, bo patrystycznego Lucyfera, nadając mu '.rangę pierw.:. 
szej hipostazy Pierwszej Przyczyny, jestestwa, od którego zależy wieczny 
ruch wszystkich sfer nieba. Odrzucił pogląd o upadku aniołów i służebność 
aniołów w stosunku do doskonałego Boga, przyjmując za. rzeczywiste 'tylko 
te inteligencje, które' są motorami sfer nieba. Odrzucił chrześcijański po
 
gląd, że demony podżegają do grzechu, i platoński, że są one nieśmiertel- 
nymi pośrednikami między Bogiem a człowiekiem, i przebudowując prze- 
kazane przez Kalcydiusza struktury pojęciowe przyjął, iż są one śn1.i
rtel- 
nymi, długowiecznymi zwierzętami, lepszymi, inteligei1tniejszymi' itech..; 
nicznie sprawniejszymi od ludzi. Składają się one z powietrznego ciała 
i duszy, a dzięki swojej umiejętności (ars) mogą w h1iar
 potrzeby przy- 
bierać postacie wszelkich zwierząt, w tym też i człowieka. Człowieka za- 
liczył do zwierząt, jestestw obdarzonych duszą i ciałem, idąc w tym za 
Arystotelesem, przyjmując jednak, że władza intelektualna duszy ludzkiej 
jako substancja pełna jest nieśmiertelna. Śmierć ludzi i demonów polega 
na rozpadzie związku duszy z ciałem. Poza ludżmi i demonami istnieją 
zwierzęta bezrozumne. Dotyk jest podstawową właściwością zwierząt. 
7. W teorii władz psychicznych przyswoił sobie pogląd augustynistów 
awicennizujących, że intelekt czynny i intelekt bierny, przejęte od Arysto- 
telesa za pośrednictwem Awicenny, są tylko funkcjami władzy intelek- 
tualnej, czyli samej substancji duszy ludzkiej. Od innych augustynistów 
odróżnia go pominięcie wśród władz psychicznych człowieka woli (volun- 
tas) i wolnego wyboru (liberum arbitrium). W jej miejsce przyjmuje 
układ władz duszy prawidłowy bądź nieprawidłowy. Prawidłowy jest 
wtedy, gdy władza intelektualna rządzi władzą zmysłową, kierując ją do 
czynów przysługujących naturze ludzkiej, a przede wszystkim do pozna- 
wania świata i Boga. Ten układ nazywa się synerezą. Odwrotny układ, 
w którym władza zmysłowa opanowuje władzę intelektualną i kieruje czło- 
wieka ku celom ziemskim, jak bogactwa i zaszczyty, jest zły, a nawet 
dosłownie przewrotny, ponieważ wówczas człowiek schodzi do poziomu 
zwierząt bezrozumnych (bruta) i praktycznie przestaje być człowiekiem. 
8. W psychopatologii reprezentuje aliaż patologii humoralnej Galena, 
przejętej za pośrednictwem Konstantyna Afrykanina (XI w.), z psycho- 
logią zmysłów, zaczerpniętą z Filozofii AIgazela i z Liber sextus natura- 
lium Awicenny. W chorobach rozpuszczone opary płynów ustrojowych 
zabarwiają mózg, w wyniku czego dochodzi również do zabarwienia po- 
strzeganych postaci w zależności od koloru barwiącego mózg oparu. Czarna 
żółć melancholików wywołuje czarne ich zabarwienie, czerwona żółć fre- 
netyków - czerwone, biały śluz epileptyków - białe, Opary swymi 
wzmożonymi ruchami powodują popsucie się mózgu i wyobcowanie się 


-, -
>>>
152 


umysłu. W tej sytuacji rozum traci swą władzę rozkazodawczą oraz kon- 
trolną nad zmysłami i na skutek przewrotu dochodzi do głosu fantazja, 
która interpretuje chorobliwie zmienione, zabarwione postacie jako czarne 
bądź c
erwone demony, jestestwa - zgodnie z powszechną wówczas 
opinią - niezwykłe, poczwarne i groźne, i w ten sposób przyjmuje swoje 
złudzenia za rzeczy. Witelo daje, chyba po raz pierwszy w d1Jiejach, opis 
czystego majaczenia padaczkowego (delirium epilepticum), przy czym lo- 
gicznie spoiste, uporządkowane wizje tego przejawu padaczki uważa za 
szczególny przypadek powrotu duszy do siebie samej (reditio animae ad 
essentiam suam), gdy dusza łączy się z motorami sfer nieba, ma widzenia 
raju, poznaje wieczność i w ten sposób nabywa kwalifikacji do przepo- 
wiadania przyszłości. Pierwszy uczony polski znał zatem halucynacje, ale 
interpretował je, gdy były powiązane logicznie i sensownie, jako sposób 
dotarcia do wyższej rzeczywistości, której istnienip. wraz z całym śred- 
niowieczem przyjmował. 


.1
>>>
WITELONIS 
DE CAUSA PRIMARIA PAENITENTIAE IN HOMINIBUS ET DE 
NATURA DAEMONUM 


edidit 
GEORGIUS BURCHARDT
>>>
,
>>>
PRAEF ATIO 


Editionem epistulae Witelonis, quae est De causa primuria puenitentiae 
in hominibus et de natura daemonum, lectoribus tradituro liceat mihi 
pauca praefari et prim um quidem de modo quo editio haec nata sit, deinde 
vero de ipsa, qua usus sum, ratione edendi. 
Permulta eaque maximi pretii Alexandro Birkenmajer, viro littera- 
rum disciplinarumque quod dicitur medii aevi peritissimo eidemque stre- 
nuissimo operum aevo illo sCl'iptorum indagatori editio nostra debet. Ac 
primum quidem Witelonianae epistulae epitomen Parisiis in codice latino 
14796 Bibliothecae Nationalis ad illud usque tempus latitantem invenit 
diligens codicum 'medii aevi scrutator, in duos peculiares tractatulos, 
nempe De natura daemonum et De primariacausa paenitentiae divisam, 
eamque edidit anno iam 1921, eo tamen parbiUlm duarum ord
ne, quem in 
codke mo habent, murtat'O l. Liber Barisinus enim primum De causa pri- 
maria paenitentiae, deinde De natura daemonum qui inscribuntur tracta- 
tulorum praebet textum, editio vero Birkenmajeriana aversam ordinem 
mavult. 
Biennio post, Londini, in Museo Britannico Hbrum qui didtur codex 
Sloane 2156 manu ver:::ans integrum eiusdem epistulae feliciter invenit 
textum annoque 1926 inventum illud suum cum doctis communicavit 2. 
Deinde Vindobonae in Bibliotheca Nationali degens in duo amplissima 
Witelonianae epistulae incidit fragmenta a Henrico de Hassia Langenstein 
dicto in Commentariis in Petri Lombardi libros Sententiarum allutu, 
quorum Commentariorum exemplar in eiusdem Bibliothecae codice latino 
4319 asservatur 3. Denique ignoto tempore, sed certe ante anni 1939 men- 


l A. B i r k e n m a jer, Studia nad WiI'elonem, Kraków 1921, Archiwum Komi- 
sji do Badania Historii Filozolii w Polsce, vol. II, pars l, pp. 1-149, quae post 
auctoris mortem reedita sunt, vide i d e m, ttudes sur Witelo, [in:] i d e m, €tudes 
d'histoiTe des science s en Pologne, Wrocław 1972, Studia Copernicana, t. IV, pp. 
122-141. 
I I d e m, ttudes SUT Witelo, partie III bis, "Bulletin international de l'Accade- 
mie Polonaise des Sciences et des Lettres", 1926, pp. 5-10. Vide etiam: i d e m, 
ttudes d'histoire des sciences en Poloone, pp. 408--412. 
I I d e m, [Censura libri:] Beitrłige zur Geschichte der Philosophie und 'l'heo-
>>>
-, 


156 


sem septembrem, Romae commorans in codice Bibliothecae Apostolicae 
Vaticanae latino 9369 aliud tractatuum De primaria causa paenitentiae et 
De natura daemonum epitomes, quam Parisinus prae se fert codex, inve- 
nit exemplar ł. Sed tamen, quod magnopere est dolendum neque tum 
temporis neque postea tantum viro doctissimo erat otii, ut integrum Wite- 
lonianae epistulae aliquando ederet textum. Itaque, postquam fatis iniquis 
factum est, ut anno 1967 de vi ta decesserit, ipse edendi laborem subivi. 
Cum autem non ita pridem huic editioni extremam manum imponerem, 
Stephanus Caroti, viI' doctus Florentinus suum epistulam Witelonis e co- 
dicibus Londinensi et Neapolitano XI. C. 84 a se nuper invento edendi 
patefacit propositum II, sed postquam comperit non ita multum abesse, ut 
editio haec nostra ad finem adduceretuF, ipse et a proposito suo recessit 
et, cum notos iam ante codices, tum vero Neapolitanum illum recens a se 
inventum usitand.i, quod grato sane recordor animo, qua era t singulari 
magnanimitate et amicitia mihi dedit. Accedit quod Eugenia Paschetto, 
femina docta Taurinensis nuperrime de traetatu Witeloniano, qui est De 
natura daemonum, disputationem scripsit eamque eruditissimam 6, in 
animo ha bet editionem tractatus eiusdem praeparare. Sed antequam nova 
illa editio in felicem aliquando adduceretur exitum, nostram hanc publici 
iuris facere animum induxi, non aemulandi aut certandi causa, sed ut ad 
integrum Witelonis opusculi textum doctis quam citissime patefieret ad i- 
tus. In hoc enim Poloni et Italiani sumus concordes, ut Witeloniana studia, 
laudabiliter olim ab Alexandro Birkenmajer Polono incepta, recens autem 
tam efficaciter in Italia exculta, non solum in Italia et Polonia, sed ubique 
gentium floreant. 
Omnes quotquot exstant codices Witelonianae epistulae textum conti- 
nentes in duas discedunt classes. Alteram efficit codex Londinensis, qui 
Sloane 2156 dicitur, alteram trium codicum ceterorum familia, Parisini 
nempe, Vaticani, Neapolitani. Quae quidem classes non solum sententia- 


logie des Mittelalters, vol. 33, 34, Monasterii Westphaliae, 1936-1937, "Kwartalnik 
Filozoficzny", 1937, 14, pp. 68-76. Eadem censura in Francorum linguam conversa: 
Etudes d'histoire des sciences et de la philosophie du Moyen Age, Wrocław 1970, 
Studia Copernicana, t. I, pp, 640-643, praesertim pp. 642---e43. 
4 I d e m, Etudes sur Witelo, III partie, "Bulletin international de l'Accademie 
Polonaise des Sciences et des Lettres", 1926, pp. 5--10, recens prelo mandata in: 
i d e m, Etudes d'histoire des sciences en Pologne, p. 353. Vide etiam: A. M. B i r- 
k e n m a jer, Biographie d'Aleksander Birkenma;er, [in:] A. B i r k e n m a jer, 
Etudes d'histoire des sciences..., pp. XII-XX, ubi filia Alexandrj Birkenmajer 
itineraria patris commemorat. 
a S. C a r o t i, [Censura operum:] A. Birkenma;er, Etudes d'histoire des scien- 
ces et de la philosophie du Moyen Age, Wroclaw, Warszawa, Kraków 1970, Studia 
Copernicana, t. I eiusdemque, Etudes d'histoire des science s en Pologne, Wroclaw, 
Warszawa, Kraków, Gdarńsk 1972, Studia Copernicana, jt. IV, "Rivista critica di storia 
della. filosoffia", 1975, nr 30, pp. 458-466. 
· E. P a s c h e t t o, 1l "De natura daemonum" di WiLclo, "Atti della AccademiB 
delIe Scienze de Torino", vol. 109, 1974/1975, pp. 231-271. 


\
>>>
157 


rum ordine aut vocum ab ignaris incuriisque librariis depravatarum disc- 
repantiae solito intel' se differunt modo, verum ea etiam re, quod aItera 
classis plenum, altera e consilio abbreviatum prae se fert textum. Atque 
qui solus totum ac integrum epistulae Witelonis praebet textum liber 
Londinensis, idem optimas plerumque prisci genuinique textus servat 
lectiones. Cum eo autem saepius concordant codices Parisinus et Vaticanus 
abbreviatum illum, sed pleniorem ceteris suae familiae codicibus, nam 
et De causa primaria paenitentiae, et De natura daemonum tractatuum 
afferunt textum, dum Neapolitanus unum solum tractatus De natura 
daemonum compendium praestat. Quin etiam Parisinus solus sex lectio- 
nes tractatus eiusdem exhibet, quae cum codicis Londinensis lectionibus 
meliores sint, pro genuinis lectionibus iure suo ha beri possunt. 
Addendum tamen quod solo libro Londinensi Witelonianae epistulae 
textus ad integrum reddi non potest. Qui codex quattuordecim sanas 
omittit lectiones, quae a reliquis libris servantur. Etentm tota librorum 
abbreviatum textum Witelonianum praebens familia novem communes 
lectiones sanas, a lectionibus Londinensis codicis peioribus separatas, in 
...... 
eam epistulae partem, quae de daemonibus tractat, affert bisque in hac 
parte clara genuinorum vocabulorum prisci Witelonis textus servat ves- 
tigia. Quae vocabula liber Londinensis certe corrupta praebet. Codices 
Neapolitanus et Vaticanus deteriores peioresque Parisino et Londinensi 
lectiones prae se ferunt. Neapolitanus ipse solutas a cunctis libris voces 
bis praebet genui nas uItroque ter cum Londinensi in lectionibus sanis 
unanimis est, sed interpollationibus, ex Henrici de Oyta, ut puto, Solutione 
quaestionis huc translatis et vocabulis, quae su nt quinquaginta, alteratis, 
inquinatur. Vaticanus vero solus omnino fere est inutilis. Quod autem ad 
Henrici de Hassia Langenstein dicti attinet excerptum, non nisi uno solo 
illud nos adiuvit loco; qui locus gravissimi ad textum sanandum est mo- 
menti; ceteroquin ipse commentarius Langensteinianus primum lingua, 
deinde terminis philosophicis a textu discedit Witeloniano, sed tamen 
certissima eae codicum familiae, quae Witelonis epistulae abbreviatum 
textum praebet, archetypi continet vestigia. Meteororum vero Themonis 
Iudaei sive Nicolai Oresmii fragmentorum ter lucri feci, ut genuinas resti- 
tuerem lectiones. Recte enim Alexander Birkenmajer statuit Oresmium 
vetustissimum et haec longo tempore post perditum Sorbonicae collectio- 
nis codicem, qui inscribebatur Vl Parisinus, in manibus habuisse. 7 . Qui 
codex Sorbonae idem, existimo, archetypo librorum epistulae Witelonis 
abbreviatorum fuit. 
Quae cum ita esse viderem, in textu Witelonis epistulae stabiliendo 
Londinensem imprimis sequi institui codicem, ad reliquos non nisi eis in 
locis, ubi Londinensis corruptus videbatul', recurrendo. Cum autem ex eis, 
qui adhuc exstant, codicibus nullus ab altero descriptus esse deprehenda- 


I 
1 


7 A, B i r k e n m a jer, I:/udes sur Witelo. I partie, pp. 104-105.
>>>
158 


tur neque omnes ex uno eodemque, sed ex diversis emanavlsse codicibus 
pro certo haberi possit, omnes omnium codicum discrepantias, solis tamen 
iis vocabulis quae tantum graphice inter se differant exceptis, in apparatu 
critico enotare, similiter atque unumquodque textus Witeloniani frustu- 
lum, quod quidem vetustatis auctoritatem haberet, rectum iustumque est 
visum. Quod ad ortographiam attinet, eam, qua renascentium litterarum 
aetate viri docti linguae latinae periti uti solebant, editioni nostrae admovi. 
Siglorum conspectus qui ..Codices, editio princeps ceterique fontes" ap- 
penatur, eo ordine, ut primum codices, deinde editionis principis utraque 
pars, denique ceteri fontes enumerentur, est conscriptus. Codicum sigla 
eo semper in singulis apparatus notulis ponuntur ordine, quo infra in 
conspectu illo reperiuntur. Post epistulae textum apparatus commentar- 
iusque inveniuntur. 
His praemissis neque hoc uno modo oblivioni tradere possum, quod 
certe multi viri docti nostrae operae perficiendae mihi fuere auxilio, sed 
plurimum Paulo Czartoryski et Iulio Domański, magistris meis dilectissi- 
mis, debeo, quibus hic peculiares gratias ago.
>>>
- 


ABBREVIA TIONES 


CODICES, EDITIO PRINCEPS CETERIQUE FONTES 
L - Londinensis, London, British Museum, codex Sloane 2156. 
p Parisinus, Pal'is, Bibliotheque Nationale, codex latinus 14796. 
V = Vaticanus, Roma, Biblioteca Apostolica Vaticana, codex latinus 9369. 
N = Neapolitanus, Napoli, Biblioteca Nazionale, codex XI. C. 84. 
Bd Epitome tractatus Witelonis De natura daemonum, edidit A. Birkenmajer, 
[in:] A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrocław 1972, 
Studia Copernicana, t. IV, p. 122-136 (quae est editionis principis iterum 
prelo impressae eaeque anno 1921 primum in lucem editae pars prima). 
Bp Epitome .tractatus Witelonis De causa primaria poenitentiae, edidit A. Birken- 
majer, [in:] A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en Pologne, Wro- 
cław 1972, Studia Copernicana, t. IV, p. 136-141 (quae est editionis principis 
iterum prelo impressae eaeque anno 1921 primum in lucem editae pars se- 
cunda). 
Bm = N. Oresme, Quaestiones Meteororum, lib. III quo 19. Themo Judaei, Quaestio- 
nes Meteororum, lib. III quo 10, edidit A. Birkenmajer, [in:] A. Birkenmajer, 
Etudes d'histoire des sciences en Pologne, Wrocław 1972, Studia Copernicana, 
t. IV, p. 152-172. 
Bs Solutio quaestionis, qua quaeritur, utrum secundum naturalem philosophiam 
sint aliquae substantiae separatae praeter motores orbium caelestium?, edidit 
A. Birkenmajer, [in:] A. Birkenmajer, Etudes d'histoire des sciences en Polo- 
gne, Wrocław 1972, Studia Copernicana, t. IV, p. 142-152. 
Cc Timaeus a Calcidio translatus commentarioque instructus. In societalem operis 
cOlliuncto P. J. Jensen edidit J. H. Waszink, [in:] Plato Latinus, edidit R. Kli- 
bansky, t. IV, Londinii et Leidae 1962. 
Hs = Fragmenta commentarii Henrici Langenstein Maioris dicti de Hassia in se- 
cundum librum Sententiarum Petri Lombardi, Osterreichische Staatsbiblio- 
thek, Wien, codex latinus 4319, fol. 145r-189v. 
w = consensus codicum L, N, P et V. 
a - consensus codicum N, P et V. 


ABBREVIATONES 'ET SIGNA 


al. man. = alia manu 
cDn. = coniecit 
corT. = cOlTexit 
correxi = correctio editoris 
del. = delevit 
+ = addidit ] = lemma 


leg. :c: legit 
litt. = littera 
om. = omisit 
suppl. = supplevit 
supplevi = supplementum editoris 
) = addendum [] = amovendum
>>>
- 


..
>>>
(1 ) 


DE CAUSA PRIMARIA PAENITENTIAE IN HOMINIBUS 
ET DE NATURA DAEMONUM 


1 Domino et fratri suo, magistro Ludovico in Lewenberch, Witelo ple- 
banus ei se semper oboedientem. 
Petistis, ut scriberem vobis de rebus arduis et de causa primaria paeni- 
tentiae in hominibus et de natura daemonum secundum comprehensiones 
5 meas, et hoc est secundum principia philosophiae, quae intellexeram. Quae 
licet res arduae et theologicae veritatis scientia tractandae, cuius adhuc 
non fui discipulus necdum sciens in ipsa, tamen quia voluntas vestra 

andatum mihi semper fuit et erit, dum vixero, petitioni vestrae nolui 
contraire. Scribo itaque ea, quae suppositis principiis scientiarum mihi 
10 notarum, quae paucae sunt et male notae mihi, syllogistice potui compre- 
hendere. Et etiam de his non multum cogitavi, sed in otio temporis pas- 
chalis, cum non gravabar lectionibus nec audiendis nec legendis, tempus 
taliter deduxi. 
Hominem esse compositum ex corpore et anima, ut partibus suis essen- 
15 tialibus, dubium vobis non est, qui maiora novistis. Hace autem anima 
numerata per individua una numero est in quolibet, differens tamen se- 
cundum potentias, scilicet vegetativam, sensibilem et intellectivam. 
Potentia vegetabilis est, qua anima secundum operationem divinam, 
quam ha bet, praeparat materiam, scilicet embryonis et organi, eam infor- 
20 mando, concavando, performando et his similia faciendo, quae generationi 
pertinent. Et restaurat etiam in ea deperdit.um, qui actus suus dicitur 
nutritio. Et ducit ad quantitatem debitam formae, quia omnium natura 
constantium positus est terminus magnitudinis et augmenti. Et haec ope- 
ratio sua dicitur augmentatio. Et in his operationibus recipitur materia 
25 et forma. Et licet haec operatio sit similis operationi, qua oportet motorem 
cuiuslibet sphaerae caelestis produxisse su um mobile via causae efficien- 
tis, tamen intel' operaliones animae nobilis haec est vilior, quia cadit 
supra viam impeditam cognitioni et fit sine cognitione, quoniam et per 
animam vilem, non cognoscitivam, fit haec operatio in quibusdam, quibus 
30 non inest anima cognoscitiva, ut in plantis. 


11 - :1_ l'Iurchardt, List Witelon.
>>>
162 


{2} 


Potentia sensitiva est, quae recipit formas accidentales rerum, absolutas 
tamen a materia. Et dividitur ista in partes extrinsecas et intrinsecas. 
Extrinsecae sunt, quae res forinsecus advenientes cognoscunt. Et dividun- 
tur istae potentiae secundum rerum accidentia, quae diversificata genere 
35 ad invicem non possunt reduci. Et hoc dico notabiliter, licet sit a posteriori. 
Et intelligo totum hominem propter cognitionem factum ad hoc, ut via 
cognoscitiva redeat ad primum cognoscibile, quod est lumen luminum, id 
est Deus, in quo omne cognoscens esse divinum quid sit perpetuitas entium 
acquirit. Et sunt quinque tales potentiae, soilicet: visus, auditus, oUactus,' 
40 gustus et tactus, de quibus optime cognovistis. Intrinsecae similiter po- 
tentiae sunt haec, scilicet: sensus communis, imagi:natio, phantasia, aesti- 
matio et memoria, numeratae sic, licet ab anima oriantur indivisibili, se- 
cundum diversas cerebri qualitates in siccitate, ut formas retineat, et in 
humiditate, ut ipsas recipiat, et secundum alias ipsius dispositiones, ut 
45 alibi pluries dictum est. Omnes tamen istae potentiae recipiunt formas 
sine materia, licet secundum magis et minus absolutas, et similiter sunt 
accidentales, licet per illas accidentales formas deveniant ad substantias 
a posteriori, ut patet in individuis, quorum substantiae per sensitivas po- 
testates cognoscuntur. Cognoscit enim bos possessorem suum et asinus 
50 praesepe domini sui. Cognoscunt autem tamquam acoidentia, quia habent 
ortum a materia in quibusdam (formis) et propter hoc redeunt via cogni- 
tionis in potentiam materiae et non manent, ut patet in brutis. 
Potentia autem intellectiva est potentia debita animae propter sui 
substantiam incorruptibilem et aeternam. Incorruptibilis vero est, quoniam 
55 omnia intelligit: corruptibilia et aeterna. Ergo corruptibili nihil habet 
commune. Si enim esset anima aliqua natura corruptibilis, ut puta ignea, 
solum ignem intelLigeret et communia igni. Non ergo intelligeret aquam 
et sic non omnia intelligeret, cuius contrarium patet. Intelligit enim quid- 
ditates omnis rei. Et si esset composita ex omnibus corporibus, ut dicunt 
60 homines perversi, tunc non posset intelligere aeterna ulla via, cuius con- 
trarium patet evidenter. Est ergo i'l1corruptibilis, cum omnia intelligat. 
Et haec est ratio Aristotelis de incorruptibilitate animae fortissima. Aeter- 
na vero est natura, quia non cadit in tempore. Cum enim sit indivisibilis, 
non movetur. Est autem indivisibilis, quia incorrupta est. Si autem non 
65 movetur, non participat tempore ortum. Est ergo in privatione temporis 
et hoc est instans aeternitatis. Est ergo aeterna. 
Sunt autem huiusmodi animae duae potentiae: speculativa et practica. 
Speculativa est illa, qua anima cognoscit quidditates rerum, propter quod 
dicitur, quod tantum universale intelligitur, quia tantum purissima quid- 
70 ditas intelligitur. Quae de se non est universalis vel particularis, sed dici- 
tur universalis ratione suae puritatis et etiam, quia participata est a mul- .. 
tis, cum tamen vere sit una, quia forma Socratis et Platonis est vere una 
per essentiam, propter quod uterque eorum est homo. 
Haec autem animae pars speculativa duas habet partes, scilicet: agen-
>>>
(3) 


163 


75 tern et possibilem. Et dicitur possibilis illa, quae est in potentia omnia 
intelligibiIia fieri et consequitur animam per unionem sui cum corpore, 
ratione cuius unionis cum distet a suis principiis, sciIicet a natura Actus 
Puri, fit in potentia ab actualiter intelligentibus. Unde dicit (Aristoteles), 
quod anima est quasi tabula rasa, in qua nihil est aetu pietum, innuens 
80 quasi per rasuram praecessisse causaliter, non temporaliter, scientiam in 
anima ante infusionem, cum de temporali praecessione et de numero, 
quem acquirit anima in coniuncto, reprehendit pluries intentionem Pla- 
tonis. 
Alia vero pars dieitur agens et est pars animae, quae est omnia facere. 
85 Et haec est semper actu intelligens, quoniam consequitur semper animam 
per sui ipsius essentiam, secundum quod ipsa est compar substantiarum 
separatarum, aetu semper intelligentium et est principium intelligendi in 
nobis, quoniam secundum hanc (potentiam) su nt in nobis prima principia 
conclusionum, ut omne totum est maius sua parte et simiIia. Non enim 
90 habemus in essentiis aliarum rerum aliquid commune, per quod possemus 
illas apprehendere, nisi per potentiam hanc cognitivam, inditam substan- 
tiae totius animae, quam potentiam vocant quidam philosophorum species 
concreatas ipsi animae, dicentes eas, quae per sensum acquiruntur in 
intellectu possibili, species acquisitas. - 
95 Praeparat itaque haec potentia animae, cum ipsa sit tota substantia 
animae, se ipsam immersam corpori et declinatam alias determinatam ab 
actu proprio, qui fuit semper actu intelligere, et faetam in potentia intelli- 
gentem sic, ut aetu intelligat, cum unitae fuerint sibi formae sensibiIium, 
ex quibus elicit formas intelligibiles, sciIicet veras quidditates rerum. 
100 Et hoc fit per absolutionem loci et temporis et aliarum condicionum 
materialium individuantium, rerum quidditates vel potius (formas) in- 
telligibiles consequentium. lndividua enim non intelliguntur per materiam 
ipsorum, quae ipsis dat naturarn individualem, sed per virtutem cogniti- 
vam (homo) fit ab intellectu rediens super illa. 
105 Haec itaque potentia se habet ad intellectum possibilem et ad intelligi- 
biIia, sieut lumen se ha bet ad colores, quos educit in actum videndi et 
essendi, (et)quantum ad eductionem individuorum (in actum videndi) 
se habet ad intellectum possibilem, qui autem non vidit, quantum in aetum 
essendi se habent intelligibiIia, quae facit ac tu intelleeta. Haec est itaque 
110 potentia animae, qua participamus cum angelis Dei eo, quod haec est 
substantia caelestis, quae absoluta a corpore, simplici intuitu omnia videt 
secundum puritatem suae substantiae. Et etiam fit influentia illius boni- 
tatis et scientiae mediante intelligentia a Deo immediatius recipiente 
secundum distantiam puritatis in essentia ab anima ipsa et secundum vici- 
115 nationem ad illam entitatem simplicissimam et benedictam, quae omnia 
illuminat secundum capacitatem recipientium quae est verus Deus. Supe- 
riores enim intelligentiae recipiunt formas plus universales, quidditates 
rerum puriores. Et non intelligo superioritatem in angelis nisi puritatem
>>>
164 


(4) 


maiorem suae substantiae vel essentiae, scilicet quoniam sunt (substantiae) 
120 plus unae et Uni PUl'O Vero approximatae, cui localis superioritas accidit 
forte, ut est in motoribus orbium caelestium. 
Influunt ergo intelligentiae in animam non entitatem, quoniam cum 
forma pura simplex sit, hanc habet a Deo, sed scientias et bonitates, quas 
anima recipit ab illis. Et haec receptio contraria est in animabus separatis 
125 a corpore, si praeter contagia malorum obfuscantium suam puritatem 
a corpore fuerint separatae, et tunc per scientiam, quam recipient per 
intellectivam et quam etiam habent a sua forma, Deus semper ipsis prae- 
sens erit. Et haec est dulcedo et gloria, quam praeparabit Deus diligenti- 
bus se. Tabescit enim anima sorde peccati et removetur ab intellectu sem- 
130 piterni Primi, cuius aspectus quantum gignat dulcoris et delectationis 
etiam in animabus nostris, nunc depressis in corpore, noverunt illi, qui 
vel via scientiarum vel contemplationis assiduae se in hoc Ens sanctissi- 
mum detulerunt. Fit autem offuscatio animae per mala opera, quibus se 
anima iniciens oboedienter, subdidit imperitiam cognitioni aeternae, sieut 
135 nunc videtis immersionem salsi 'phlegmatis vel cholerae amarae in lingua, 
saporum distinctivam, mellitae dulcedinis indicium, auferre. 
Quae autem castigatio animam peccatricem consequatur, nunc taceo, 
sed maxima castigatio est remotio sui a sui ipsius natura et ab influente 
sibi entitatem, ut a Deo, et ab influente sibi cognitionem aliqualiter, ut ab 
140 intelligentiis superioribus. De corporalibus passionibus supponamus prin- 
cipia reverendae religionis christianae, cuius insigne vexillum omnis sciens 
debet provehere et sub hoc contra malivolos decertare, maxime in cuna- 
bulis suis educatus. Avicenna autem prophetam suum et legislatorem 
Machometum in corporalibus animae passionibus et deliciis voluptuosis 
145 corporalibus magnifice reprehendit circa animas separatas. 
Influunt etiam intelligentiae separatae in animas coniunctas corpori- 
bus, sed haec. influentia non est continua, quia non fit recepta in anima, 
nisi cum se a temporalibus convertit ad aeterna et cum se absolvit a vo- 
luptatibus corporalibus et terrenis, sive fiat haec absolutio per quietem 
1:;0 virtutum animalium sensibilium et naturalium, velut fit epilepticis vel 
aliquando in somnis, sive per modos alios, ut in studentibus multum me- 
lancholicis, quales omnes fere antiqui fuerunt philosophi, ut dicit Aristo- 
teles in libro De problematibus, vel in viris multum contemplationi 
insistentibus. Et tunc anima rediens in sui ipsius substantiam videt pluri- 
155 ma, secundum quod magis fuerit absoluta et sic saepe praedicit futura in 
somnis vel ordine et modo, quo eveniunt, si non sit impediens virtus ima- 
ginativa, vel obvolvit res alio, ordine, cum non sit complete absoluta ab 
imagine, dans inimicum intelligi per serpentem, qui tamen est inimicus 
contemplationis humanae, et tunc per similia res declarat. 
160 Et ambos istos modos somniorum vidi ego pluries, scilicet res modo, 
quo postea evenerunt. Et aliquando per similia vidi, scilicet aquam loco 
turbationis, molendinum vero loco scholarum. Etiam diu me vidi molend:-
>>>
(5) 


165 


narium nec adhuc dimisi molendinum, licet me multi vellent eicere actum. 
Multis mihi auxilium exitus praestantibus et asseres ponentibus, ut 
165 exirem, tandem pro mea voluntate exivi in pulchram planitiem deductus. 
Verumtamen somnia nobilia eveniunt frequentius in animabus iusto- 
rum, ut visiones Dei et sanctorum et angelorum, propter eorum ad talia 
frequentem intentionem. Et hoc est, quod dicit Aristoteles, quod meliora 
sunt somnia iustorum quam quorumlibet. In animabus vero studentium 
170 et se absolventium a maculis sordium inducitur scientia talium, quae 
nullus ignorans posset credere, quod in humanum intellectum possent 
talia aliqualiter provenire. In animas vero sanctorum virorum et contem- 
plationi intendentium inducitur spiritus propheticus et prophetizant antea 
futura, quia ipsis illa fiunt praesentia propter reditionem animae in se 
175 ipsam, cum sua mensura est aeternitas, in qua non est prius nec posterius, 
et cum vident omnia prae
.entia in contemplatione. Et redeunt in tempo- 
ralia. Quae viderunt praesentialiter, non vident et sciunt ipsa non fuisse 
prius. Praedicunt ea de virtute futura et verum dicunt. Et hoc modo des- 
cendit spiritus propheticus in omnes prophetas et fiunt ipsi medium inter 
180 homines scientes et angelos, sicut homo sciens medium inter homines 
ignorantes, qui non sunt homines nisi aequivoce respcetu scientium, et 
inter prophetas. Et sicut angeli inter Deum et prophetas. Vide nt autem 
hi et audiunt aliquando angelos loquentes cum ipsis et formantes verba 
humana, ut dicitur de quodam inter novos prophetas, quod vidit Cherub 
185 cum sex alis, cuius causam inferius narrabo secundum via m rationis, quam 
ad illud pot ero applicare. 
Raec omnia fiunt per substantiam animae intellectivae in nobis. Cuius 
substantia cum est absoluta ab impedimentis corporis, redit super se 
ipsam. Et dicitur agens intelIectus per respectum, quem habet ad corpus. 
190 Cum impeditur a sua cognitione, dicitur possibilis intellectus. Cum autem 
per applicationem (ad sensibilia) adiuvamento sui ipsius per modum 
agentis (redit) ad se ipsum, per modum possibilem acquirit scientiam, et 
nunc dicitur sciens et intelligens in effectu. Et totus homo dicitur sciens. 
Et hace est scientia humana ut coniuncti, de qua dicit Aristoteles, quod 
195 qui dicit animam scire vel intelligere, dicit eam texere et aedificare, intel- 
ligens hoc de scientia coniuncti, quae aliquando quid habere, aliquando 
vero non habere, non autem de scientia animae in essentia sua, quoniam 
autem haec semper aetu est, nec umquam perditur !;ic ut anima sit 
ignorans principia rerum, quia (si) sic non faceret, esset brutum. Et sic 
200 est anima vere sciens, quia et per ipsam remotam a scientia fit sciens, ut 
est materia humana, cuius operationis dispositio et eam totam philoso- 
phiam consequitur et complectitur et ad hoc omnis scientia humana 
applicatur finaliter. Et hic illi non disposui supersedere, quia tantus sermo 
non requirit epistulam, sed requirit librum. 
205 Practica vero potentia animae est, quae extendente se intelligentia 
spcculativa applicatur ad operationem, Et hace quidem sequitur actionem 


l
>>>
166 


(6 ) 


animae speculativae, quoniam ipsa est eadem cum illa in substantia, quia 
totum est anima una indivisibilis nisi secundum partes in modo, ut Socra- 
tes stans differt a se sedente, sic ut etiam est diversitas inter intellectum 
210 agentem et possibilem. Eiusmodi ergo intellectus, scilicet practici, quaedam 
est pars possibilis et dominata et victa, quaedam vero est agens et domi- 
nans et vincens. Possibilis, dominata et victa est ipsa anima, secundum 
quod subiacet potentiae sensitivae vincenti super illam. Quae potentia 
sensitiva est ab ipsa anima secundum quod est actus corporis moti per 
215 declinationem materiae ad res sensibiles concupitas, declinans se ipsam 
a puritate suae essentiae, cuius operatio est intelligere. Et tunc incipit 
anima hominis esse perversa, quia superius tunc regitur ab inferiori, quo d 
est contra ordinem naturae, et movetur a bono ut nunc et movet corpus 
ad prosecutionem illius, ut ad divitias et momentaneos honores, relicto 
220 bono simpliciter, essentialiter movente, qualis est consecutio felicitatis 
aeternae et boni increati. 
Haec itaque victioria potentiae animae sensitivae super potentiam 
intellectivam, hoc est super essentiam animae quae dat esse homini, est 
causa deviationis ab operibus humanis, quae homini debentur secundum 
225 quod homo est, quoniam haec non sunt comedere et bibere, quia haec 
etiam plantis et brutis conveniunt, nec etiam sunt operationes alicuius 
sensuum, quia et haec dantur aliquibus brutis, omnimodis dummodo sin t 
perfecta, sed sunt operationes intellectus secundum civilem vi tam bonum 
aeternum consequentes. Haec autem deviatio [dicitur], cum privatio sit 
230 boni debiti homini secundum quod est homo, peccatum dicitur. Peccator 
ergo homo non est. Et haec eleganter Boethius concludit vocando ipsos se- 
cundum deformationem peccati porcos, leones vel ursos et aliis nominibus. 
Pars vero agens, dominans et vincens, est anima rediens super essen- 
tiam suam, quoniam ipsa cognoscens se deformem vincit omnia sensibilia 
235 et spurcitias temporales et omnia reducit in unum suum Principium et in 
approximata illi et sic contemnit removentia se ab illo, qualia sunt radices 
peccatorum, et est dirigens se ipsam secundum potentiam intellectivam 
a bono, ut nunc momentaneo, ad simplex bonum et movet potentiam 
inferiorem ordine naturae, ut sphaera superior inferiorem, ut appetitus 
240 perpetuus temporalem, et est causa omnis bonae actionis in nobis. Et hanc 
potentiam animae Aristoteles in sexto Ethicorum vocat "synaeresim" 
a "syn", quod es{ "eon", et "haeresis", quo d est operatio, quasi cooperatio 
ipsius animae procedat ab essentia ipsius et numquam succumbat peccato. 
-Etsi aliquando per multitudinem et fortit udinem sensitivae distrahatur, 
245 tamen secundum quod est dediens sic super essentiam suam, numquam 
vincitur: sicut etiam ipsa, secundum quo d est agens speculans, numquam 
fit ignorans. Et sic semper remurmurat omni malo et haec sua operatio 
dicitur conscientia. Et ipsa, secundum quod tale, est radix conscientiae. Et 
totus homo per ipsam fit conscientiae subiectum et dicitur conscientiam 
250 habere. Et secundum quod ipsa anima secundum hoc esse, scilicet esse
>>>
(7) 


167 


practicum debitum essentiae suae, fit non tantum remurmurans, sed etiam 
vincens et resistens praeambulis peccati, sic est principium et causa paeni- 
tentiae. Unde dixit ille, quod paenitentia est peccata praeterita plangere 
et ultra plangenda non committere. Et hoc est verum de practica perfecta. 
255 Et secundum hanc potentiam animae homo dicitur paenitens. Et maximum 
exemplum huius rei est in homine sciente et sapiente, scienter delinquente. 
Peccat enim per accidens secundum quod iustus et reducit se ipsum secun- 
dum quod sciens. Sicut etiam frigus comburit vites, unde dicit Aristoteles: 
"frigidum enim adurere dicimus". Secundum quod sciens est voluntarius, 
260 quando e contrario utitur scientia. Haec est ergo causa primaria paeniten- 
tiae in hominibus et secundum hanc sunt homines paenitentes et bruta. 
De operatione et modo paenitendi ad legislatorem recurrendum. Alii 
quoque modi sunt Christi, alii Machometi, alii aliorum, apud tamen omnes 
sunt convenientes in naturalibus, quae praemisi, licet consuetudo sit 
265 diversa. Omnia, quae de his habentur in Decretis et Decretalibus, sunt 
a posteriori et non dicunt causam. Haec autem de causa primitiva paeni- 
tentiae causa brevitatis sufficiat nunc scripsisse. 
Quaestio de substantia daemonum et natura difficilis est, cuius signum 
est, quod numquam aliquis philosophorum, quem viderim, de ipsa scripsit 
270 aliquid, nisi solus Plato, qui modicum quid de ipsa scripsit et invalidum. 
Unde fui admiratus, quare tantam quaestionem de me debilis dispositionis 
ad scientias quaerebatis, nisi quia me forte videritis tetigisse de ipsa aliquid 
in cartula, quam sociis meis scripseram De partibus universi. Nolens ta- 
men voluntati vestrae, cui hactenus non contraivi, obviare, scribo vobis, 
275 quod mente saepius revolvi, cum de tali materia cogitarem, nolens per hoc 
principiis sacrosanctae religionis christianae instantiam afferre, si ratione 
nitar perquirere res, de quarum entitate per ipsam fideliter sum edoctus. 
Scribo itaque secundum viam naturalem et possibilem natura daemo- 
nes, quos saneta religio secundum via m non naturalem, immo divinam, 
280 divinitus revelatam, quosdam caelestes angelos de hierarchia caelesti prop- 
ter radicem peccati, quae est superbia, praedicat cecidisse. Sed si casus 
angelorum per fidem, quae om ni um rabonem et sensus exsuperat, sit 
necessarius, tamen per rationem naturalem et ordinem universi non est 
possibilis, tum ratione suae essentiae, quae cum pura sit et simplex, casum 
285 mereri non potuit propter elongationem a materialibus condicionibus, tum 
propter eminentiam personae, quae dicitur casus fuisse principium, in qua 
bonitas aeterna et gloria divina sicut in recipiente principali creato et 
omnibus creatis posterioribus infundente sub nomine Luciferi relucebat, 
tum vero, quia ridiculum est in influxo esse, quod non sit a natura influ- 
290 entis neque aeternitas neque bonitas nec sapientia nec potentia. Et si 
a Primo religata est omnis invidia, quo modo invidiam influeret vel radi- 
cem peccati? Et haec intellectiva superior semper influit inferiori? Si su- 
perior cecidit, ut quid omnes non ceciderunt? Et si voluntas divina, quae 
vere Deus est, incommutabilis est, quo modo voluntatem commutaverit in
>>>
168 


(8) 


295 conservando, qui non mutaverit in creando? Et quo modo in uno instanti 
aeternitatis, in quo non est prius nec posterius, intelligenda tanta volunta- 
tis divinae mutatio drca creatum non cadens in tempore? Et quo modo 
substantia aeterna in uno instanti aeternitatis, in quo non est prius nec 
posterius, habebit in indivisibili subiecto participationem contrariorum, 
300 sic ut in indivisibili fuerit mensura, clarus et obscurus, bonus et malus, 
altus et imus, angelus et daemon? Et quo modo substantia separata cecidit, 
etsi adhuc omnes orbes moventur motu, quo pluri moveri possint? Non 
enim potest ratio naturalis accipere substantias separatas nisi motores 
caelestium orbium vel corporum. Reliquae enim quae non moverent ea, 
305 essent otiosae. Et nihil est otiosum in natura. Si dicatur, quod sunt propter 
famulatum divinum, hoc ratio non accipit, quia tunc illud divinum, cum 
sit perfectissimum, quo modo alio pro famulatu indigebat, cum se ipso sit 
perfectum? Sed in hoc loquuntur homines, ut didicerunt per sensum in 
postestatibus terrenis, et hoc dicit Areopagita, Et quo modo casum intelli- 
310 getis in illis substantiis, cum casus dicat localem condicionem et illae 
substantiae indivisibiles secundum se proprie non sunt in loco? 
Et haec et alia multa possunt obici fidei christianae, sed fides se ipsam 
dissolvit (et) omnia per nomen fidei. Fides enim quoddam tale est, quod 
non habet meritum, si sibi praebeat ratio experimentum. Perquisivi 
315 causam pro hoc casu, qui potest esse unus articulus fidei christianae, et 
totum Pentateuchum Moysi de primis mundi. principiis loquentem et nihil 
de hoc inveni. Sed bene vidi illum in prophetia, qui vidit Luciferum sicut 
fulgur de caelo cadentem, et Apocalypsim lohannis, qui libri principaliter 
metaphorice loquuntur, nec oportet eos litteraliter intelligi, sicut nec 
320 parabolas Evangeliorum Christi, ut est illa de homine divite et alia de 
semine, quod cecidit in terram bonam, pro rebus gestis non oportet accipi, 
ut homines simplices intelligunt, alias accipiunt, sed debent intelligi sic 
ut ea verissimi doctoris aeterna veritas intelligatur. Sed quidquid sancti 
patres et fundatores fidei christianae in conciliis reverendis [de] hoc dixe- 
325 runt, et beatus Gregorius, ut dicitur de poenitentia definitive secundo 
paragrapho hinc in capitulo 1° Hiob, asseruit evidenter. Credamus ergo 
casum angelorum per fidem et hos angelos esse daemones. Sed tamen, quia 
quaestio est a me naturaliter quaesita, ad'ipsam naturaliter respondebo. 
Dico ergo, quod licet daemon graece latine sonet sciens, homines tamen 
330 daemonem pro cacodaemone accipiunt et tunc appellant daemonem esse 
maleficum et deforme apparens eis praeter forma s sensatas et notas. Sed 
cum talia sint multa, quaedam enim sunt apparentia et nihil agentia, nisi 
forte sermonem, quaedam vero su nt agentia res alias naturales et raro 
apparentia. De apparentibus non agentibus primo dicam. 
335 Su nt autem tales apparitiones multiplices. Quaedam enim videntur 
dyscrasiatis, ut phreneticis, quorum passio, cum nascatur ex apostemate 
nato in quibusdam pelliculis cerebri propter incensionem cholera e vel 
propter ebullitionem sanguinis 'ł corde fumum calidum ad cerebrum 


, 
r
>>>
n 


(9) 


169 


emittit. Nascitur autem aliquando ex alia passione, ut diaphragmatis vel 
340 stomachi vel matricis vel aliorum etiam membrorum passione putrida 
patientium, et hoc propter colligantiam nervorum illius membri cum 
cerebro. Propter quod, cum fumi putridi resoluti ad cerebrum proveniunt, 
corrumpitur cerebrum quoquo modo et fit phrenesis, quam ¥CJ.uitur alie- 
natio mentis, quia cum virtus rationalis dominetur in cere'bro propter 
345 potentias sensitivas intrinsecas sibi immediatius ministrantes, tum impe- 
ditur ab operationibus intellectivis propter multitudinem motuum facto- 
rum in cerebro et confusionem spirituum animalium, et virtus phantastica 
cum infectis phantasmatibus propter infectionem cerebri, in quo discurrunt 
phantasmata, ut formae in aqua vel speculo, non (admittit) dominium 
350 virtutis superioris iudicantis de obiecto virtutis inferioris secundum rei 
veritatem, ut dicat illa non res, sed rerum phanta
mata vel species, (et) 
tunc ipsa phantasia iudicat de phantasmatibus. Et quia omnis virtus iudi- 
cans de obiec to proprio decipitur, ut dicit Aristoteles in De somno et 
vigilia, licet in recipiendo non decipiatur, ut dicit Aristoteles in secundo 
355 De anima, tunc ipsa dicit infecta phantasmata res deformes et dicit se 
vidisse homines comburentes rubeos propter rubedinem cholera e vel san- 
guinis rubei, cum virtus talis si esse.t ordinata, non nisi species praesen- 
tium hominum videret. 
Similiter autem accidit maniacis et melancholicis, sive eorum passio 
360 radicetur immediate in cerebro vel etiam in stornach o vel etiam in hypo- 
chondriis, semper tamen fit propter ascensum fumorum melancholicorum 
in cerebrum et efficiuntur phantasmata. Et virtus phantastica iudicat per 
modum priorem et dicit omnia nigra, difformata, et loquitur mira et 
inaudita. Et dicunt eos homines daemoniacos. Et quia anima causam timo- 
365 ris sui secum portat, semper timent et dicuntur daemones visos timere. 
De differentia autem istorum alter sermo est, quem nunc non aggredior. 
Epilepticis etiam accidit videre mirabilia, sive etiam haec passio nasca- 
tur ex humoribus phlcgmaticis vel melancholicis vel ex humiditatis sub- 
stantia (frigida et) grossa in cerebro dominante, vel etiam in aliis membris, 
370 sicut in stornacho, quando fu mus ab illo elevatur ad cerebrum. Et fit haec 
passio in anteriori parte cerebri, in quo est dominium sensus communis. 
Et propter hoc, cum iste sensus dat omnibus sensibus, in anteriori parte 
ordinatis, sensum et motum et iste impeditur, to
um corpus cadit quasi 
mortuum. Et tunc virtus rationalis, si impediatur per virtutes alias, sibi 
375 immediate ministrantes, quae ortum habent a sensu communi impedito 
et ad extrinseca sensibilia non divagetur propter sensus extrinsecos im- 
peditos, iudicat non per modum rationalem, sed phantasticum de phan- 
tasmatibus intrinsecis secundum aliorum dispositionem, ut si fucrit passio 
de phlegmate dealbante cere
rum et phantasmata, iudicat in homine 
380 septentrionali albo angelos caelestes, in meridionali Mauro daemones se- 
cundum consuetudinem picturarum suarum; si vero 'sit passio ex cholera 
nigra, iudicat apud nos daemones nobis dispares, apud Mauros (angelos)
>>>
170 


(10) 


sibi similes. Et hoc dico propter ea, quod non est gens, quae non reputet 
se optimam et formas suas et mores suos diligat et consuetudinem suam 
385 approbet meliorem et credat suam consue:udinem mensuram omnium 
consuetudinum et secundum illam ordinet caelestes hierarchias. Si vero 
passio sit ex humiditate grossa, videt in anima silva s et montes et reduci- 
tur ad paradisum vel in infernum secundum humiditatis qualitates. Et quia 
posterior pars cerebri non laeditur, memor fit illorum visorum et postea 
390 recitat hominibus mirabilia se vidisse. 
In apoplexia vero memor talium visorum non est propter totius cerebri 
laesionem, quoniam in apoplexia omnes ventriculi cerebri oppilantur, 
propter quod motus aufertur toti corpori, per quod differt apoplexia ab 
epilepsia. Ambae tamen secundum motum lunae variantur. In his utrisque 
395 passionibus, quiescentibus motibus spirituum aliqualiter, cum anima ratio- 
nalis non feratur ad sensibilia extrinseca, convenit ipsam ferri super suam 
essentiam et coniungi substantiis separatis a materia et propter hoc futura 
videre per modum praesentium. Et tales homines, maxime epileptici, cum 
redierint ad se ipsos, incipiunt prophetizare. 
400 In aliis etiam passionibus corporis, ut in febre acuta quondam evenit, 
si memoror, accidunt mirabiles visiones, sed sunt omnes per modum prae- 
dictum, quia omnes vident formas mirandas secundum iudicium phan- 
tasiae et dispositiones materiae, phantasmata tolerantis. Et haec naturae 
daemonum occurrunt hominibus infirmis, sed maxime critico tempore, 
405 quando virtus (rationalis) iam fit potens super materia m morbi et vincens, 
sicuti de multis audistis, qui in suis visionibus curati fuerunt a morbis et 
optime convaluerunt. Et quidam hominum propter multitudinem materiae 
elevatae ad cerebrum, quare relicti sunt, non facientes nisi quod tantum 
naturalem motum obtinuerunt et propter hoc non sepeliebantur, sed diu 
410 pro mortuis iacuerunt et tandem virtute (rationali) vincente materiam 
morbi evaserunt. Et recitaverunt multa, quae non viderunt, multis men- 
daciis immixta, et dicuntur in scientiis abigei. Sanis etiam hominibus, sub 
latitudine sanitatis, alteratis tamen et lapsis secundum veritatem in somnis, 
plurima mirabilia occurrunt. Et si passio, cui vicinantur, fit ex materia 
415 melancholica, tunc vident formas nigras et dicunt se daemones vidisse. 
Quidam etiam hominum, cum in somnis ligatus sit sensus communis et 
sensu s particulares sunt soluti per aliquod calidum, utpote calidum febrile, 
aliquando moventur consueto modo et per longas vias frequenter et tan- 
dem, cum alicubi evigilant, dicunt se ad locum illum per daemones de- 
420 ductos. Et ipsi se ipsos deduxerunt. Hominibus etiam vigilantibus saepe 
videntur mirabilia. Et hoc fit per fortem imaginationem, forma m suam 
sensui communi imprimentem, ut patet in (in) amoratis amore hereos, qui 
formam sensibilem amati primo debili ter phantasiae impresserunt, quam 
cum saepe replicaverunt apud illam, conservaverunt diutius. Ut sic accidit 
425 hanc formam ex multis motibus spirituum, aliquando formas deferentium, 
sensui communi incidere, in quo fit iudicium omnis sensatae visionis, quia 
,
>>>
(11 ) 


171 


non fit visio in oculo, nisi ut in speculo habente reflexionem, sed in sensu 
communi, ut in iudicante, completur visio. Et si oculis clausis sensus com- 
munis posset formas recipere, visio fieret com pIeta, ut nunc fit apertis 
130 oculis; propter quam etiam causam caeci a nativitate vide nt et est possibile, 
ut forma s fortiter imaginatas vigilantes videant aliquando. Tunc itaque 
tales inamorati se credunt amata praesentialiter videre. Et cum apprehen- 
dere putant, surgunt aliqualiter propter motus spiritus in capi te ipsorum, 
et tandem, cum spiritus redeunt ad posterius capitis, formae visae eva- 
135 nescunt. Et dicunt se illi per daemones illusos. 
Similiter accidit quibusdam, et maxime melancholicis, in locis secretis, 
utpote silvanis obscuris, daemones videre. Vult enim Galenus, quod si 
aliquod obscurum partem animae rationalem impediat, necesse est, ut 
patiens timeat. Et hoc est maxime verum in melancholicis, quia hi secum 
440 portant, unde timeant. Unde cum quis debilitatis formam, quam timeat, 
a se ipso accipiat et deinde conservet et cogitet in illa, accidit illi horripi- 
latio ratione frigidi exterioris et calidi interioris. Et tunc virtus phantasiae 
assimilat rem, quam timeat, alicui formae sensibili cum formata fuerit in 
imagine. Phantasia aliquando descendit in sensum communem, quae cum 
445 in illo fuerit sigillata, credit se videre rem, quam prius timuit, et credit 
illud esse daemones, Et quidam illorum propter nimium timorem, calorem 
fugantem ad medium, qui calor respectu interioris partis corporis et 
maxime cordis, quod calidissimum est, fit improportionabilis, toti enim 
corpori prius proportionabilis fuerit, comburuntur, ut etiam videtis, quod 
450 vites et arbores novellae propter cali dum, improportionabiliter fugatum 
ad medium per frigus circumstans, imerius incinerantur et sunt exterius 
nigrae (et) exustae. Et dicuntur tales homines igne infernali daemonis 
visi combusti. Aliquando autem, cum calor non potest comburere, sed re- 
sol vi t gluten continuans carnes et ossa, tunc inflantur et licet sint cura- 
455 biles, tamen eorum plurimi moriuntur, quia mala cura adhibetur. Et dicunt 
homines, qui moriuntur ob hoc, quod nimis cito perdiderunt visionem, et 
est fatuitas manifesta. Quidam etiam hominum a talibus visionibus defe- 
runtur quasi mortui, quia propter nimiam frigiditatem exteriorem, cum 
nervi constringantur et arteriae, nec potest animalis spiritus nec vitalis 
460 libere transmitti, propter quod carent sensu et motu. Consilium est ergo 
magnum abicere tales cogitationes et (laetari et) solatiari quoquo modo 
in locis secretis ad hoc, ne daemones videantur. 
Hi autem daemones loquuntur cum hominibus, quia autem qua ratione 
in sensu communi videntur, eadem et audiuntur, cum sensus communis 
465 non plus se habeat ad unum sensum, qualiter ad alium. Est enim virtus 
indivisibilis, omnibus sensibus communis. Sed tamen non audiuntur verba 
nisi prius imaginata. Et istos daemones incitant in hominibus, et nec 
melancholicis nec multum timidis, malae fabulae pueriles, in quibus ho- 
mines de daemonibus, quod tamen valde commune est, memoriter audi- 
470 verunt, quia formas illas relatas ad verba ipsarum relata pueri faciliter
>>>
172 


(12) 


observant et nihilominus ea in secretis locis et obscuris cogitant. Et occur- 
runt eis saepe secundum f
bulam relatam, unde a talibus fabulis sint 
homines fatui compescendi. 
475 Sed etiam secundum eandem via m a viris sanctae cogitationis et devo- 
tis, ipsis orantibus in locis secretis, ubi nullum impedimentum obsistat, 
quia oratio eorum ipsos fert in cogitationem, propter quod praecipue valet 
oratio, etsi valeat pro aliis nunc locum non habentibus, videtur Deus et 
angeli eius sub formis pulchris consuetis, quia consuetudo rem pulchram 
480 facit, ut dixi supra de Mauris, Indis et hominibus nostris. Et videntur 
etiam sub formis relatis et scriptis per antiquos et sub formis pictis per 
modernos et non sunt nisi phantasiae et imaginationes. Beatificant tamen 
et salvant hominum animam propter directionem in suum principium et 
quia tales horn in es magis sunt a vitiis abstinentes. Propter hoc ergo diver- 
sificantur hominum visiones in talibuc; formis uniformiter se habentibus. 
485 quia varii diversas habent imaginationes. Et tunc homines sancti dicuntur 
et angelos loquentes illa, quae re conceperant, et etiam alia quae num-:- 
quam cogitaverant, ut verba prophetarum (audiunt) et dicunt futura ne- 
cessarii eventus. 
Visiones enim tales non occurrunt, nisi cum anima rationalis domina- 
tur phantasiae et omnibus potentiis sensitivis (intrinsecis), et tunc fit ipsa 
490 rediens super suam substantiam aeternam, incorruptibilem, scientem 
omnia. Et sic praescia fit futurorum universalium. Et ipsa participata in 
phantasia et ex consequenti in memoria et quasi per formas imaginatas 
referentes et loquentes, quas, ipsa imprimit phantasiae, facit in toto ho- 
mine praescientiam futurorum per modum praedictum. Et ob hoc sunt 
495 homines religiosi, viri contemptores saecularium. plurimum reverendi. 
Videntur etiam daemones hominibus sanis et intrepidis ex visuum 
deceptione et hoc me docuit Haycen filius Hucayn filii Haycen tertio libro 
suo De aspectibus sic, ut de nocte aspecto homine et vis o nemore remoto 
ab eo aut pariele, videbitur propinquitas hominis ad nemus vel parietem, 
500 cum lateat visui distantia illorum, licet plurima. Sed forsa n exibit idem 
radius visualis super caput hominis et altitudinem nemoris aut parietis 
secundum quantitatem distantiae a nemOl-e vel pariete. Et in hoc casu 
videbuntur eiusdem altitudinis homo et nemus vel homo et paries, vel 
forte homo videbitur maioris quantitatis, quam sit. Quod non accideret, 
505 si (lux) in temperamento esset, quoniam distanlia hominis ad nemus 
discerneretur et altitudo uniuscuiusque secundum terminum apparentem 
mensuraretur. Et hoc bene potest esse seu evenire in crepusculis, matutino 
vel serotino, vel etiam alias, tempore nebuloso. Tales itaque formae horn i- 
num, super formam homini debitam extendentes se in aere, creduntur 
510 esse daemones ab hominibus, quia apparent aequales abietibus silvarum, 
cum sint veri homines. Et hoc modo audivi per fama m in Polonia, cum de 
villa Parisiensi rediissem, humanos daemones telam ante silvam Gotzwin- 
dorf in cacuminibus arborum texuisse. Et cum isti decepti illos postmodum
>>>
(13) 


]73 


515 cognovissent, dixerunt rusticis, (ut) suis vicinis eos daemonia noctivaga 
praedicarent. Et ergo dixit mihi Henricus Catho, miles antiqui ducis Zle- 
siae et venator luporum, quod cum quodam tempore (in diluculo) ante 
diem circa Ligniz pro venandis lupis veheretur, vidit lupum tam altum 
ut arbores silvarum, venientem ad clamorem porcelli ad ipsum. Qui cum 
520 approprinquaret et iste putans daemonem maxime timeret, tandem prope 
se illum venientem vidit minorari et in quantitatem lupi propriam redire; 
qui lupus cum proiectum porcellum raperet, incisus fuit et truncatus pede 
per ferrum appensum, et tunc daemon fuit mortuus. Quem ipse domum, 
ut consuevit alios, deduxit. 
525 Multae itaque formae fiunt in visu, quae non sunt in ordine mundi. 
Et propter hoc multum est honoranda mathematica, quae causas talium 
veridicas ostendit. Nulla enim rerum videtur in sua quantitate, sed varia- 
tur quantitas omnis rei secundum variationem anguli, qui fit in oculo per 
lineas exeuntes a peripheriis superficiei rei. Et propter hoc non est quan- 
530 titatis certum iudicium in visu. Sed haec su nt alterius considerationis. 
Visus etiam videt quandoque unam rem fore duas. Et aliquando videns 
videt se ipsum ante se, ut dicit Aristoteles in libro Meteororum 3° capitulo 
de iride, quod infirmatus est viI' et debilitatus est visus eius et vidit fa ciem 
suam incedere coram eo, quod fuit propter aeris densitatem et visus humi- 
535 ditatem. Et si hoc accidat alicui, putabit se videre daemonem in forma sua 
et praedicabit mirabilia et forte territus infirmabitur ex commotione spiri- 
tuum et accidentium animae. Sed illud natura lis et mathematicus pulcher- 
rime ridebit. Et licet de daemonibus talibus et apparentiis plurima dici 
possunt, tamen ad praesens sufficiat haec dixisse. 
540 Visa itaque natura daemonum apparentium et non agentium aliquid 
naturalium rerum, nisi per accidens, scilicet per dispositionem accidentium 
animae, quae alterata corpus alterant, restat nunc de aliis raro apparenti- 
bus et res naturales agentibus disserere, ut tantae satisfiat in aliquo 
quaestioni. 
545 De entitate vero istorum sancta convenit ecclesia cum Platone, licet 
in modo ponendi forma m istorum sint diversi. Et entitatem ipsorum expe- 
rimentum praestat. Et similiter ratio experimento supposito, quia aliqu- 
ando formae mirandae pluribus sunt visae semel et simul uniformiter, 
quod salvari non posset per phantasiam, quia tales formae sunt diversae 
550 in diversis, licet hoc esset possibile successive, eo quod unus visam forma m 
imprimeret in animam alterius, quod esse non posset, si simul viderent. 
Et etiam visi su nt incubi et incubae tactu delectabiles, tactus vero non 
esset in for mis imaginatis. Spiritus enim car nem et ossa non habet, ergo 
nec minus formae imaginatae. Licet autem natura incubi per modum 
555 praedictum posset aliqualiter salvari, quia videmus imaginationem in coitu 
plurimum operari et spiritus su bito concurrere in homine toto pro adlu- 
vamento coitus, motos a forma imaginata, tamen obviat hoc, quod in aliquo 
10('0 eadem forma pluribus (simul) apparuit et se omnibus prostituE'rit,
>>>
174 


(14) 


qui habitaculum su um temporibus opportunis intraverunt, ut dictum fuit 
560 mihi per bonum testimonium de quodam castro dieto Salezpurgum, ubi 
mulier pulcherrima morabatur, sed mansit solitaria et tamen fuit amato- 
ribus importuna. Cuius rei rationem Plato reddit aliqualiter, sed theologi 
pulchris ambagibus evadunt. Dicuntur etiam filios generasse, quod formis 
(imaginatis) non competeret, ut dicitur de Merlino. Quod sive faciant per 
565 Altissimum, ut dicunt theologi, sive aliter, tamen semper sequitur, quod 
sint entes. 
Sunt etiam tales motus inventi in hominibus, quos ratio non potest 
comprehendere per virtutes vitales naturales vel animales posse causari. 
Nec etiam a motoribus caelestibus provcniunt, quia ab illis non influuntur 
570 nisi entitas et bonitas, nec a corporibus caelestibus, quippe ab his influitur 
tantum res ens nobili entitate et naturali. Sed omne, quod movetur, ne- 
cesse est ab aliquo moveri, ut probatur in Physicis. Ergo habent tales 
motus motorem, et cum sint multae malitiae, motorem pessimum habent 
aliquem praeter bonos. Et certe hoc non posset esse nisi daemon. Et Plato 
575 in Timaeo credi praecepit de entitate ipsorum antiquis sieut filiis deorum 
de rebus domesticis loquentibus. Et antiqui dixerunt de diis 'versus, quod 
"sunt semidei, sunt rustiea numina, nymphae, faunique et satyri et mon- 
tieolae silvani". Secundum enim eos "omnia sunt plena diis". Et tales deos 
nos veri Dei cultores daemones appellamus. 
580 His itaque et aliis rationibus daemon poterit ostendi esse. Si est, quid 
est? Et in hoc est tota difficultas. Secundum autem nostram fidem reve- 
rendam patet, quid sint, quoniam sunt substantiae caelestes, quae propter 
superbiam primatis eorum, cui assensum praebuerunt, de caelesti hie- 
rarchia corruerunt. Sed, ut dictum est, ista non est possibilitas rationis 
58i naturalis. Fuerunt autem quidam tempore Platonis, ut recitat Calcidius 
in commento Timaei, qui dicebant animas sanctae vitae angelos post abso- 
lutionem a corpore fieri et redire ad stellas compares, sieut etiam dixit 
Plato in Timaeo cum ipsis concordans. Et similiter dixit Pythagoras in 
suis aureis versibus dicens: "Corpore deposito tunc liber ad aethera per- 
590 gens / Evades hominem factus deus aetheris almi". Animas vero peccatrices, 
absolutas a corpore, fieri daemones propter deformitatem peccati et homi- 
nibus insidiari, sieut etiam faciunt (latrones) in viis melioribus constitutis. 
Idem dicebant easdem animas anno teneri millesimo et tunc terrenum 
corpus reassumere. Empedocles vero naturaliter (loquens) longaevos fieri 
595 daemones has ani mas putat. Et hoc videtur posse iuvari et salvari per 
philosophiam Avicennae et Algazelis. Et quamvis sunt naturaliter locuti, 
obliti sunt tamen aeternitatis animae in magna parte et propter hoc posi- 
tio eorum non 
t attendenda. Plato etiam reprehendit eos in Politia, libro 
suo, cum dicit animam tyranni militis a daemonibus excruciari post 
600 mortem. Ex quo patet, ut dicit Calcidius, aliud esse animam, aliud daemo- 
nem, si quidem diversa sunt quod cruciat et quod cruciatur. Hesiodo vel 
etiam Homero placet multos esse daemones, sed quid sunt, non dicunt. 


&
>>>
(15 ) 


175 


Aiunt enim eorum esse decem milia eosque tam in obsequio Dei quam in 
tutela mortalium intentos fore. 
605 Plato vero teste Calcidio super Timaeum in libris suis alHs, quos non 
habemus in latino, immo verius quos non vidi, dicit daemones esse ani- 
malia ex corpore et anima composita et adducit rationem, quoniam ordo 
universi perfeetus est et solidus, non superficialis, ut patet sensui, ergo ad 
modum numerorum perfectorum solidorum ordinatus, quales sunt numeri 
610 cubici. Nunc autem inter omnes duos numeros cubicos solidos cadunt duo 
numeri medio loco proportionabiles, ut dicit (12) propositio octavi Geo- 
metriae, ergo (sunt) duo extremi numeri solidi cum duobus mediis, quo- 
rum numerorum unum faciunt homines. Si autem sapientia divina ordine 
numerorum soli dor um res numeraverit, quoniam numerum quidditatum 
615 mundi perfectissimum fecit, oportet, ut inter duo ex trema duo sint media 
et ita quattuor ordines quidditatum rerum et hoc tam in corporalibus 
incognitivis quam in aliis cognitivis. Per hanc enim rationem Plato in 
Timaeo conclusit numerum quaternum elementorum et in Phaedone nume- 
rum substantiarum et quidditatum incorporalium et cOl'poralium cognosci- 
620 tivarum, ponens prima m quidditatem cognoscitivam intelleetivas separatas 
moventes orbes, quae omnes rerum quidditates cognoscunt immaterialiter 
et ultimam quidditatem cognoscitivam sensitivam, quae solum cognoscit 
accidentia et materialiter. Inter haec autem ex trema invenit hominem 
utrumque cognoscentem, magis tamen cum substantiis sensitivis conve- 
625 nientem quam cum absolutis a materia, propter quod eius cognitio intellec- 
tiva semper est cum sensu, nisi raro et in paucis, in quibus tamen ortum 
habuit a sensu. Ergo oportet, ut sit adhuc alia quidditas media inter extre- 
ma, quae tamen plus conveniat cum primo ex tremo quam cum ultimo, 
scilicet cum substantiis separatis semper aetu intelligentibus quam cum 
630 sensitivis tantum corruptibilibus. Et hoc dixit daemonum quidditatem, 
quae cessit tantum naturae angelicae, quantum sibi natura humana et 
quantum bru ta humanae. Et haec natura, cum media sit inter bru ta et 
intelligentias, oportet, quod sapiat naturam utriusque et corpus habeat sen- 
sitivum a parte communionis brutorum et intelligentiam puram habeat 
635 a parte substantiarum separatarum, sic quod minus naturae sensibilis 
corruptibilis quam intellectivae. Est itaque daemon animaI. Similitudo 
autem proportionis in numeris est, ut si suma tur primus cubicus a primo 
numero, scilicet binario, et ille est VIII, et suma tur secundus cubicus 
a secundo numero, scilicet ternario, ut XXVII. Inter VIII et XXVII sunt 
640 duo numeri medio loco proportionales, scilicet XII et XVIII, quia sicut XII 
continet VIII et eius medium, ita XXVII continet XVIII et eius medium. 
Et sic ut XII in pluri exceditur a XXVII, quam excedat VIII, sic homo in 
pluri exceditur ab angelis, quam excedat bru ta. Et sicut XVIII in pluri 
excedit VIII, quoniam in X, quam excedatur a XXVII, quoniam in IX, 
645 sic daemon in pluri excedit bruta, quam excedatur ab angelis. Et permu- 
tata proportione sequitur, ut sicut se habet XVIII ad VIII, sic XXVII ad
>>>
171i 


(16) 


XII et e converso. Quantum ergo angelus excedit hominem, tantum 
daemon brutum. Et haec est ratio Platonis mathematica, cui multum 
consentio sine praeiudicio reverendae fidei christianae et maiorum virorum 
650 sententiae. 
Est tamen mihi alia ratio, plus cogens me, quia suppositis principiis 
scientiarum vere scibilium, nescio respondere. Haec enim suppono tam- 
quam principia vera, scilicet quod nulla substantia est otiosa in natura, eo 
quod agens omnia est agens per scientiam et si ageret otiosum, ut ens 
655 propter finem aliquem ageret ignoranter, quod est impossibile et quod 
vere perfectum quid est illud, cui nulla fit additio nec potest fieri, ergo 
tunc ipsum vere nullo indiget, sed indigetur ab omnibus ordine causatis 
vel habentibus !Jrdinem ad ipsum; et quod unumquodque prius est aliquid 
naturaliter in se, quam dependeat ad alterum posterius. Et tunc arguo e)( 
660 prima suppositione: si daemon est, non est otiosum in natura; aut ergo 
erit motor movens propter finem aliquid, aut erit mobile motum propter 
finem, quia excepta prima causa, haec duo, scilicet na
ura motoris et mo- 
bilis, omnia comprehendunt. Omnią enim, quae su nt ereata, sunt aut mo- 
ventia aut mota excepto centro Terrae, quo d non movet, quia non habet 
665 posterius, nec movetur, cum sit indivisibile et ad ipsum sit terminus omnis 
motus. Sed daemon non est mobile tantum, quia sic esset quantum et vere 
materiale non movens, cuius oppositum dicit omnis loquens de ipso. Ergo 
erit motor vel habens naturam motoris. Sed non ha bet . mobile, quod 
moveat, extra se, ut habent motores orbium caelestium, Natura enim 
670 elementaris, in qua ponuntuI.' ut locale in loco, sufficienter mutatur et 
movetur a sua forma sursum vel deorsum secundum naturam suae forma e 
et movetur per resistentiam medii et reducitur eius motus, sicut in moto- 
rem immaterialem, in motorem caelestem. Neque enim dixit hoc aliquis 
homo fieri per daemones; ergo daemon non habet mobile extra, quia ipse 
675 utique caelum non movet. Habet ergo mobile in\ra et illud mobile resistet 
motoribus, licet minus quam alia mobilia coniuncta, et ob hoc etiam faciet 
motum velocem. Et hoc oportet ut sit corpus daemonis, et alia pars sui, 
scilicet movens, erit anima. Habet ergo corpus et animam et sic erit animai, 
sicut videtur in aliis animalibus, quod anima est movens et corpus est 
680 mobile. Propter hoc animalia in vacuo moverentur, si vacuum esset in 
natura. Dicere autem, quod daemones sunt propter puniendum malos ho- 
minea et ad persuadendum mala et ita ad movendum homines et hoc fit 
possibile, quia tamen substantia nobilior actum nobiliorem haberet potius 
quam ignobiliorem et Plato dicit eos nobiliores esse hominibus et hoc ratio 
685 persuadet, non ergo de ratione malum debent persuadere, cum hoc est 
posterius in essentia ipsorum, cum per hoc ordinentur ad rem alterius 
speciei, sicut homo ad equum, sed erit actus ipsorum ad quem ordinantur 
aliquid prius in essentia ipsorum. Et haec eat res, cuius scientiam inquiri- 
mus et venamur. 
690 Credo ergo hac ratione naturaliter loquendo daemones animalia esse
>>>
(17) 


177 


cOIlsi:;tentia ex corpore et anima. Et hoc enim e3t de congruentia ordinis 
universi et in potentia materiae et efficientis. Et dico, quod, si eorum plu- 
res sunt sub eadem specie, ut sunt plures homines sub eadem specie, quod 
ipsi sunt corruptibiles, quia nullus eorum tunc est ex sua materia tota, 
695 e:' haec est via tantum corruptionis in rebus, et etiam, quod sic est in 
omnibus rebus, quod incorruptibilia sub una specie non multiplicantur, ut 
patet in Sole et Luna. Si enim esset incorruptibilis unus homo, numquam 
fierent plures homines, quia natura non facit otiosum et non facit; quod 
iam est. Sed nunc secundum quod stat ordo universi natura intendit conser- 
700 vationem rei corruptibilis et facit plures. Si autem sunt daemones cor- 
ruptibiles, tunc sunt generabiles, quia aliter tota species perveniret in non 

 ens, quad est inconveniens, cum omnibus notum sit, quod illa, quae non 
possunt salvari in se, salventur in suis similibus, ut Socrates in Platone. 
Pluralitatem vero in numero sub una specie et genere ipsorum familiares 
705 eorum in libris suis, qui dicuntur nigromantici, profitentur, cum dent ipsis 
generationem. Et ego dico, quo d forte errar scientiae ipsius magis est 
propter eorum corruptionem. Et hoc dixit quidam antiquor'lm, quod sunt 
quidam daemones longaevi, qui multa tempora periodorum humanae vitae 
transigunt et tandem moriuntur, ut homines. Et causa longitudinis vitae 
710 in iBis est elongatio a contrarietate. Approximatio enim ad contrarietatem 
est causa subitae corruptionis, propter quod homo ceteris animalibus suae 
quantitatis est longioris vitae, si non praestitit sibi mortis occasionem. 
Credo itaque naturaliter loquendo, quod, si daemones sunt, animalia sunt, . 
(t si sunt plures sub una specie, generabiles et corruptibiles sunt. 
715 Sed opponitur ex adverso quo modo ergo substantia ta lis latuit Aristo- 
telem, principem philosophorum? Hem, si daemon est animai, habet tac- 
tum, quia tactu animai est animaI. Si habet tactum, est mixtum ergo ex 
quattuor elementis. Sed in omni taU praedominan
ur terra et aqua, ut 
dicit Aristoteles in De generatione et in 1 ° Meteororum. Ergo et in daemo- 
720 nibus dominabuntur illa. Non ergo erit daemon aereus invisibilis, quod est 
contra Platonem et sensum. Hem, si sit substantia nobilior quam humana 
et purioris essentiae, quia plus participat cum substantiis aeternis sepa- 
mtis intellecti.łJs quam homo et homo agens secundum intellectum non 
peccat, quo modo erit daemon causa peccati? Quia si est causa peccati in 
725 alio, erit causa peccati prius in se ip:o: peccatum enim non est nisi deviatio 
et elfJngatio ab TJno, Puro, Vero et Primo, licet contrarium consuetudini 
a quibusdam appellatur peccatum. Omne autem deviare faciens ab Uno, 
Puro, Primo, Vero deviat prius in se ipso, cum sit causa mali. Ergo [et] 
daemon et in se peccabit prius. Hem, si sit animai, habebit organa animalis 
730 distincta, maxime cum ponas in eo generationem. Cuius ergo erit figurae? 
Non enim videtur, nisi sub formis animalium et maxime hominum. Et 
tamen quaedam mulier Paduana confessa fuit cuidam sacerdoti hircum 
cornutum secum concubuisse, qui post concubitum disparuit, amplius non 
vic;us. Istud accidit Paduae anno Domini millesimo CCoLXVo. Hem, si est 


12 - J, Burchardt, List Wltelona
>>>
178 


(l8) 


735 animaI, in quo erit loco? Omne enim animaI locum habet debitum suo 
corpori. Hem, si est animaI, ut dicis, aliquid deperditur in ipso. Restaura- 
tione ergo indiget. Quo igitur nutrietur? Item videmus homines obsessos, 
in quibus propter indebitam sapientiam tali homini, quia non studuit neque 
didicit et mira dicit et praeterita facta hominum, quae non vidit, diffamat, 
740 daemon compertus est esse, quia intelligit ,omne idioma, ut quondam fuit 
in Polonia quaedam mulier Teutonica, cum qua Henricus, plebanus sancti 
Petri in Ligniz, plurima idiomata loquebatur, quae sana neque audiverat 
neque sciverat. Quo modo ergo duo animalia simul esse possunt et duo 
corpora in uno loco et eodem? Hem, si daemon est animaI, quo modo pro- 
745 phetizat? Haec et multa alia opponi possunt, sed ex istis (haec) et multa 
alia solventur. 
Ad primum istorum dico, quod argumentum ab auctoritate non valet 
negative, quia non omnis homo vidit omnia. Verum tamen, cum Aristo- 
teles fuerit homo perfectissimus, quantum fuit in potentia viae possibilis 
750 (natura), factus ad hoc, ut esset totius regula naturae, videtur mihi, quod 
hanc naturam rerum sciverit, cum.ipse dixerit in secundo De anima, quod 
aliquibus animalibus insunt omnes potentiae animae, ut homini et si 
aliquid aliud sit honorabilius homine. Et exponit Averroes ibidem, quod 
virtus cogitativa et intellectus erit in hominibus aut in alio genere ani- 
755 malium. [Si daemon sagax, quod alia sunt huiusmodi]. Et hoc erit, si fue- 
rint aequales hominibus aut meliores eis. Quod frustra dixisset, nisi aliquid 
. de ista substantia sensisset. Et credo, quod si Aristoteles et Averroes vive- 
rent, si ipsi daemones esse supponerent, quod demonstratione mea essent 
contenti in eorum quidditate. Attamen Aristoteles fecit librum unum De 
760 genealogia deorum, de quo ipse primo Caeli et mundi loquitur, quem non 
habemus, qui forte melior est omnibus libris suis. 
Ad secundum dico, quod si su nt animalia, tactum habent aliquo modo, 
non tamen oportet, quod ita completum, ut homine3 et alia animalia, quia 
minus est in eis materialitatis et tactus oritur ex materialitate mixtorum. 
765 Et etiam formae miscibilium in mixto et etiam ipsorum mixtorum diu 
incognitae su nt nobis - et non sunt traditae ab Aristotele in Naturali- 
bus - nisi via sensu s et a posteriori, ut tota naturalis philosophia tradita 
est, quod ipse Aristoteles in primo Physicorum profitetur. Unde quod 
dicitur, quod in mixtis adominio sunt semper terra et aqua, hoc verum 
770 est in mixtis sensu comparatis. Et forte in aliquibus mixtis est possibile: 
aerem dominari. Et haec animalia hoc ipso fierent insensibilia anobis, 
quia sumus respectu ipsorum sic ut pisces ferrei respectu aquae, Nunc 
autem dicit Aristotele3 in IVo Physicorum, quod si pisces essent ferrei, 
non sentirent. Talis itaque potest esse mixtio daemonum et hoc dicit Plato, 
775 cum dixit eos animalia aerea. Habent itaque tactum, sed non ita discre- 
turn, ut homines et alia animalia. Et propter hoc multum abundant in 
intellectu et sunt inter homines et angelos mediae naturae. 
Ad tertium dicendum est, quod licet daemones sint substantiae nobi-
>>>
(19) 


179 


liores hominibus et non accidat eis ex contagiis materialibus infici, sieut 
780 dixit Plato, vicinia aeris inferioris luxuriosum efficit et (daemon) accum- 
bit mulieribus et generat. Et est simile sieut enim homo, cum sit substan- 
tia nobilissima in mixtis sensibilibus, aliquando tamen praeter naturam 
animalibus vilibus commiscetur, et quasi in pluribus luxui subiacet propter 
declivitatem ad sensibilia, sic est de daemonibus respectu naturae humanae 
785 et forte respectu aliorum animalium, lieet hoc non sit expertum. Hic tamen 
attendendum est, quod sieut hominibus, cum sint materiales plus substan- 
tiis daemonum, paucissimis accidit prophetia vel visio divina, sicut cum 
natura daemones plurimi sunt intellectivi, paucissimis accidit ista decli- 
vitas ad materiam, licet daemones numero sint plures. Et similiter de 
790 peccati suggestione. Qui enim non peccant in se, in aliis numquam pecca- 
bunt. Peccant ergo per modum istum, sicut peccant et homines, quia num- 
quam peccat aliquis per cooperationem intellectus, sed per applicationem 
ad sensibilia, a quibus qui magis abstinet, melior iudicatur. 
Ad quartum dicendum est, quod distinctio organorum licet sit necessa- 
795 ria iu natura, tamen ratio, quia non habet suppositiones ad illud, eam 
comprehendere non potest. Nec mirum, quia nescimus organa phoenicis 
entis nec aliorum animalium, quae comprehendimus sensu. Sed nec certe 
omnis homo, immo paucissimi noverunt anatomias hominum et animalium 
notorum. Similiter dico de figura essentiali daemonum. Figuras autem, in 
800 quibus videntur hominibus, faciunt per artificia, sieut nunc videmus ho- 
mines larvari et figuras animalium assumere, ut equorum et cervorum. 
Si ars daemonum longe praestantior est art i humanae et sieut in formis 
diversis peccatores eorum assumunt formas animalium, in quibus mulie- 
ribus admiscentur, sed (ex) for mis illis plurimae sunt phantastieae et 
805 disparent visui, est etiam, quod aliquando assumpserunt corpora hominum 
mortuorum et moverunt illa, ut essent animata et multa talium fecerunt 
per artem plurimam. 
Ad quintum dicendum est, quod de loco ipsorum multum scripsit Plato 
in libro suo et secundum locorum dispositionem daemones distinxit. Dicit 
810 enim quosdam esse in aethere superiori, quos sic definivit : animai ratio- 
nale aethereum. Et voluit Plato, teste Calcidio, quod eorum corpora sint 
ex aethere puro, sed forte sunt mixta mixtione dieta et eorum animam 
dicit Plato rationalem. Et dicit, quod est eorum officium solum divinae 
contemplationi vacare et inde semper gaudere. Alios daemones dicit esse 
815 in aere, sub aethere et definit sie : animai rationale, aereum, -immortale, 
passibile, hominibus diligentiam impertiens, cuius animalis est officium 
deferre preces hominum Deo et voluntatem Dei hominibus vel per somnia, 
vel alio modo. Et haec definitio implicat opposita, quia si passibile, est 
utique mortale. Dicit autem ipsum Plato passibile, quia congaudet bonis 
820 in prosperitate, condolet in adversitate. Et sic secundum ipsum cadit in 
tempore, ergo est utique corruptibile. Tertium genus daemonum dicit 
(esse) in hac humecta parte aeris et definit sic: animai immortale humi- 


- -
>>>
180 


(20) 


dum. Sed si est humidum, non video, quo modo sit immortale. Et dicit 
Plato, quod huius animalis officium est invidere hominibus, et est luxu- 
825 riosum sic, quod commiscet se mulieribus. Et sic sequitur ex dictis Plato- 
nis, quod est corruptibile quod est oppositum dicti, quia nihil immiscet se 
mulieribus, nisi generare intendens essentialiter, et omne tale corruptibile 
est. 
Ad sextum dicendum est, quod si est corruptibile, utique deperditur 
830 et ab aliquo restauratur, scilicet a sibi simili, quod efficere potest arte sua. 
Quid autem sit illud, quo modo scies, qui substantiam nutriti ignorasti? 
Visi tamen sunt comedere cibos hominum, sed credo, quod inde homines 
deceperunt. Modico vero indigent cibo, quia in eis modicum deperdi- 
tur: propter quod su nt aevi longissimi et maximae scientiae, quia non 
835 impediuntur fumorum abundantia, ut homines, nunc se ipsos debite non 
mensurantes. Non credere enim nisi sensibilia vesanum reputo, maxime 
si ratio per aliquod experimentum in ardua habeat ascensum. 
Ad septimum dico, quod licet obsessio humanorum corporum per aliam 
viam natura lem salvari possit, ut prius patuit, tamen est possibile daemo- 
840 nes ipsis applicari. Nonne videmU5 lumbricos sensibiles in hominibus sen- 
sibilibus et alia animalia nasci et manere? Et signum huius est, quod- tales 
dicunt daemonem, qui substantia aerea est, aliquando impeditum, aliquan- 
do in cerebro deverti. Cui si difficultas adhibeatur in credendo, potest 
adhuc fieri via alia ut sic per adhibitionem, sicut pica mea loquens verba 
845 Lombardorum ha beat intellectum, cum respondeat ad interrogata sibi 
consueta et tunc posset esse extra hominem, ut dicit Avicenna de angelo, 
quem dicit intellectum agentem, et AIgazel de anima sensitiva. Sunt autem 
tales daemones valde ignobiles inter alios, ut ipsimet fatentur, quia nobiles 
in sua operatione existentes intellectiva dedignarentur hominibus applicari. 
850 Ad ultimum dicendum, quod prophetizant ut homines, scilicet redeunte 
anima sua super essentiam suam, quia et tunc ipsa coniungitur motoribus 
caelestibus. Sed tamen plurimi daemonum hac coniunctione participare 
possunt, quamvis pauci hominum ratione prius dicta. Unde etiam obsessis 
offeruntur sancta, recedunt ab illecebris sensibilibus et spurciciis illorum 
85; et tunc maxime prophetizant. 
Istis modis et aliis melius excogitandis possunt solvi rationes et sim i- 
liter naturae daemonum. 
ed certe peregrini venerunt et volebant rece- 
dere. Et ego ista conscripsi festinatissime. Nec volo per haec praeiudicasse 
sententiis meliorum et maxime reverendae fidei christianae, cui credo 
860 melius quam alicui rationi, cuius me profiteor fidelem nuntium' et in cuius 
reverentiam et honorem fideliter disponor, ut si Deus vitam dederit et si 
dominis meis et vobis similiter placeat, ad theologiae studium me trans- 
feram in futurum. At nunc studio iuris canonici insisto diligentius et insi- 
stam, quousque Deus, qui dat abundanter et non properat, mihi illius 
865 scientiam aliquando praestabit. Et propter hoc non miremini, si in praesenti 
epistula non invenitis subtilia, quae quaesistis, quia iuristae et maxime 
canonici iuris sunt grossissimi intellectus. Valete.
>>>
, 


APPARATUS 


p. l, lin. 1 domino ... ludouico L Bm] om. PV in L] om. PV Lewen- 
berch correxi] Leweberi h L) om. PV lin. 1-14 Witelo ... deduxi L) om. 
PV lin. 15 vobis L] om. PV lin. 15-16 qui ... una L] om. PV lin. 
16 numero L] numerus PV) numero corr. Bp. tamen PV) om. L lin. 17 
vegetatiuam ... intellectiuam L) uegetatiuum sensitiuum et intellectiuum 
PV lin. 19 quam LV) qua P) quam corr. Bp. lin. 20 concauando L] 
dindo PV) creando leg. Bp performando LP) perforandoque V et ... 
faciendo L] om, PV lin. 21 et LJ om. PV etiam L] om. PV in ea L] in 
eadem PV qui LP) quia V suus L) om. PV lin. 23 terminus LP] + 
+ scilicet PV lin. 24 sua L) om. PV his LP] + omnibus PV recipitur 
L] accipitur PV lin. 24-25 mat€Tia ... forma LV) forma et materia 
P. lin. 25-27 et 2 ... efficientis L] om. PV lin. 27 tamen L) cum 
PV nobilis L) mobilis PV) forte scribendum nobiles? - rem secum 
reputando in apparatu critico interrogat Bp lin. 28 cognitioni correxi] 
cognitionis LPV lin. 28-29 quoniam ... in L] om. PV lin. 29 in L] 
om. PV post in] + unde PV quibusdam LPV] + conuenit PV quibus 
L] om. PV lin. 30 in L] om. PV. 
p, 2, lin. 32 ista LP] illa V] + potentia PV partes L] potenuas 
PV lin. 33-38 et ... diuinum L] om. PV lin. 38 quid correxi] quod L] 
om. PV lin. 38-39 sit '" potentie L] om. PV lin. 39 scilicet L] ut 
PV olfactus L V] olfaetus P] olfaetus corr. Bp lin. 40 de... eognouistis 
L] om. PV lin. 40-41 similiter potentie 1.) potentie simi1iter P] om. 
V lin. 41 hec L] om. PV eommunis L] om. PV + communis Bp lin. 
42-45 numerate ... est L) om. PV lin. 45 iste potentie LP] buius poten- 
tias V lin. 46-51 et 2 ... quibusdam L) om. PV lin. 51 formis supple- 
vi lin. 52 et ... brutis L] om. PV lin. 53 est ... debita L) debetur PV 
lin. 55 corruptibili corre.r.i] eorruptibile L] eorruptibilibus PV lin. 56 
anima in marg. L] om. PV ut L] om. PV ignea L] ignis PV lin. 57 
aquam L] aliquid PV lin. 5
59 et ... rei L] om. PV lin. 59 corporibus 
L] eorruptibilibus PV lin. 60 tune L] igitur PV posset L V] possit P 
ulla via L] per aliquam viam PV lin. 61 est L] et P] est corr. Bp cum 
L] om. P intelligat LJ intelligeret PV lin. 62 hec L] ista PV est PV]
>>>
182 


om. L de... anime LJ om. PV lin. 62-66 eterna ... eterna L] om. 
PV lin. 68-73 propter ... homo L] om. PV lin. 74 hec ... anime L] 
et hec PV. 
p. 3, lin 75 possibilem L] passi'bilem PV et... est L] passibilis est 
illa que PJ passibilis tamen est illa que V lin. 76 intelligibilia L] intelligit 
PV lin. 77 distet LPJ adiscet V lin. 78 ab L] om. PV intelligentibus 
L] intellectiua PV dicit L] dicitur PV Aristoteles supplevi lin. 79 
quasi L] sicut PV actu L] om. PV pictum L] depictum PV lin. 81 
infusionem LP] + igitur etc V] igitur etc eon. Bp de numero L] 
denuo PV lin. 82 quem LP] quid V intentionem L] nomen PV lin. 84 
que L] qua PV lin. 85 quoniam L] quia PV lin. a6 ipsa corr. Bp] ipse 
PV] om. L lin. 87 actu semper L] semper actu PV principium L] pam 
PV] principium corr. Bp lin. 88 quoniam L] quia PV potentiam 
supplevi lin. 89 et similia L] etc PV lin. 90 in L] cum PV possemus 
L] possimus PV lin. 91 cognitiuam L] cognoscitiuam PV inditam L] 
indirectam PV lin. 91-92 substantie L] substantiam P lin. 92 totius 
L] ipsius PV lin. 93-94 d.icentes ... acqui5itas L] om. PV lin. 95 
itaque L] autem PV hec L] ipsa PV lin. 95-96 cum ... anime L] om. 
PV lin. 96 immersam L] uniuersam PV alias determinatam in marg. LJ 
om. PV lin. 9]-101 et ... potius L] om. PV. lin. 101 formas sup- 
plevi lin. 101-102 intelligibiles correxi] indiuisibiles L] om. PV lin. 
102-103 consequentium ... virtutem L] om. PV] + et per L lin. 103- 
-104 cognitiuam L] om. PV lin. 104 homo supplevi fit... super L] 
om. PV illa correxi] illam L] om. PV lin. 105 se habet L] habet se 
PV possibilem L] passibilem PV lin. 105-106 intelligibilia L] 
intellecta PV lin. 106 se habet L] habet se PV educit L] deducit 
PV lin. 106-107 et essendi L] om. PV lin. 107 et supplevi quan- 
tum ... eductionem L] om. PV indiuiduorum correxi] ind.iuiduum L 
(forte scribendum individuam secundum correctionem Heriberti Myśli- 
wiec?)] om. PV in... videndi supplevi lin. 108-109 se ... se L] om. 
PV lin. 109 habent correxi] habet L] om. PV intelligibilia ... intellecta 
L] om. PV itaque L] om. PV lin. 110 dei L] om. PV lin. 112 
illius correxi] illi LPV lin. 116 est ... deus L] verus deus est PV lin. 
117 enim L] om, P uniuersales LPV + et cognoscunt Bp. 
p. 4, lin. 119 sue ... essentie L] essentie sue P scilicet quoniam L] 
quando PV substantiae supplevi lin. 120 plus ... approximate L] plus 
uno et uni PUTO appropriate plus PV lin. 122-124 quoniam ... anima 
L] quia cum sit forma pura et s,implex illam habet a deo sed influunt 
scientias et bonitates quas anima hic PV lin. 124 contraria est L] est 
contraria P] est continua V] est continua corr. Bp. lin. 126 a corpore L] 
om. PV lin. 127 intellectiuam L] intelligentiam PV lin. 129 enim L] 
autem PV intellectu L] intuitu PV lin. 129-130 sempiterni primi L] 
sempiterno PV post sempiterno lacuna in PV lin. 130-131 et ... etiam 
L] om. PV lin. 131 nunc L] non PV depressis... corpore in marg. L]
>>>
183 


om. PV lin. 132 vel l L] in PV lin. 133 fit L] ac PV lin. 13t anima 
LP] + etc PV iniciens... imperitiam L] om. PV cognitioni correxi] 
cognitionis L] om. PV lin. 134-136 eterne ... auferre L] om. PV lin. 137 
consequatur L] consequetur PV lin. 141-143 cuius ... educatus L] om. 
PV lin. 143 autem L] om. PV lin. 145 magnifice LV] manifeste P lin, 
147 sed L] om. PV] sed suppl. Bp fit L] sit PV lin. 148 nisi cum L] nec 
tamen PV] nisi cum corr. Bp se 2 L] om, PV] se suppl, Bp lin. 149 et 
terrenis L] om. PV lin. 150 velut L] ut PV uel PV] om. L lin. 151 
siue per L] super P] sive per corr. Bp ut PV] uel L lin. 151-152 me- 
lancholicis L] om, PV lin. 152 dicit L] ait PV lin. 153 libro de L] om. 
PV lin. 154 insistentibus LP) + in somniis vero Bp et tunc L] om. 
PV anima L] 0111.. PV] anima suppl. Bp videt LJ viderit PV lin. 155 
magis fuerit L] fuerit magis PV lin. 156 uel L] om. PV quo L] quibus 
PV impediens L] impedita PV lin. 157 uel L] et si fuerit impedita 
PV post alio del. P modo ordine LP] + etc PV lin. 157-159 cum 
... declarat L] om. PV lin. 160 ambos istos L) istos ambos PV ego L] 
om. PV lin. 161 euenerunt PV] euenit L lin. 162 turbationis L] turba- 
tionum PV. 
p. 4, lin. 162-p. 5, lin. 165 etiam ... deductus L] om. PV lin. 166 
verumptamen L] tamen PV lin. 167 sanctorum et L] om. PV eorum ... 
talia L] om. PV lin. 168 frequentem intent.ionem L] frequentem inten- 
tionem circa illa PV lin. 169 quam quorumlibet L] om. PV lin. 170 
inducitur L] induitur PV lin. 171 ignorans L] om. PV posset cr'2dere 
L] credere potest P] credere possit V lin. 171-172 quod ... prouenire 
L] + et PV lin. 172 vero L] om. PV lin. 172-173 virorum ... in ten- 
dentium L) om. PV lin. 173 inducitur L] induitur PV lin. 173-174 
antea ... presentia L] om. PV lin. 175-178 cum ... dicunt L] om. PV 
lin. 178-179 et ... medium L] et in animas sanctorum induitur spiritus 
propheticus et prophetizant propter reditionem anime in se ipsam et fiunt 
ipsi medium intel' homines scientes et angelos sicut homo sciens medium 
est PV lin. 182 et l LPV] + sic L lin. 183 hi L] isti PV angelos 
loquentes L] loquentes angelos PV lin. 184 ut L] sic ut PV lin. 185-186 
cuius... applicare L] om. PV lin. 188 est L] om. PV lin. 189 et L] om. 
PV lin. 190 cum l L] et cum V] et tamen P] cum corr. Bp lin. 190- 
-191 cum 2 ... applicationem LJ om. PV lin. 191 ad sensibilia supp- 
levi lin. 191-192 adiuuamento ... agentis L] om. PV lin. 192 redit 
supplevi lin. 192-194 ad ... et L] om. PV lin. 194 haec correxi] hoc L] 
om. PV . est ... humana L] om. PV ut corr. Sophia Włodek] et L] om. 
PV lin. 196-199 coniuncti ... quia L] om, PV lin. 199 si supplevi 
sic ... faceret L] om. PV esset correxi] sed L] om. PV lin. 199-204 
brutum ... librum L] om. PV lin. 205 est que L] que est PV lin. 206 
actionem L] dictionem PV. 
p. 6, lin. 209 sicut L] sic PV lin. 210 possibilem L] pasfibilem 
PV eiusmodi L] huius PV ergo L] om. PV intellectus ... practici L]
>>>
r 


184 


intellectus practici PV lin. 211 possibilis L] passibilis PV lin. 211- 
-213 quedam ... vincenti L] et quedam est agens dominans et vincens 
passibilis dominata est ipsa anima secundum quod subiacet potentie sensi- 
tive vincende PV. lin. 213 illam cOTTexi] illas LPV lin. 214 ab L] om. 
PV lin. 215 materie L] om. PV sensibiles L] om. PV lin. 217 superius 
tunc L] tunc superius PV lin. 217-218 quod ... nature L] om. PV lin. 
219 et L] om. PV] et suppl. Bp momentaneos L] om. PV honores 
LPV] + et PV relicto LP] delicto V lin. 220 qualis L] quale PV lin. 
222-223 potentiam intellectiuam L] intellectiuam potentiam PV lin. 223 
est L] et P] erit V] est COTT. Bp lin. 224 operibus LP] operacionibus 
V lin. 225 quoniam L] et PV lin. 225-226 hec etiam L] om. PV lin. 
226-228 nec ... perfecta L] om. PV lin. 228 b
num L] om. PV lin. 
229 eternum L] eternam PV dicitur delendum esse puto] dicitur L] est 
PV priuatio sit L] sit priuacio PV lin. 230 est homo LP] homo est 
V lin. 231 hec L] hoc PV eleganter L] om. PV vocando L] vocandos 
PV lin. 232 vel L] om. PV et... nominibus L] om. PV lin. 234 
cognoscens se L] est se cognoscens PV lEn. 234-236 deformem ... illi L] 
om. PV lin. 236 remouentia PV] remouendo L] remouentia Bp ab illo 
L] a primo principio PV lin. 239-240 ordiJne ... nobis L] om. PV lin. 
241 aristoteles ... vocat L] vocat aristoteles 6 0 ethicorum PV syneresim 
et in murg. sinderesim L] syncresim P] sincresim V] syneresim COTT. 
Bp lin. 242 syn COTT. Bp] sin LPV con L] cum PV heresis LP] 
hiTisis V quod 2 est 2 L] om. PV lin. 243-247 procedat ... malo L] om. 
PV lin. 247 sua L] om. PV lin. 248 conscientia LP] sciencia V] + etc 
PV lin. 248-250 et 1 ... habere L] om. PV. 
p. 7, lin. 251 remUl'murans L] remunerans PV] remurmurans COTr. 
Bp lin. 252 peccati LP] peccatis V sic est LI sit PV lin. 253 dixit 
LI dicit PV ille LP] esse V plangere L] deplangere PV lm. 258 
etiam P] enim L] et V unde L] ut PV lin. 259 est cOTTexi] et PV] 
om. L lin. 260 causa primaria LI primaria causa PV lin. 261 et l ,.. 
bruta L] om. PV lin. 262 legislatorem LPV] + est PV lin. 263 aliorum 
LPV] + etc V lin. 263-267 apud ... breuitatis L] om. PV lin. 267 
sufficiat correxi] sufficiant L] om. PV nunc scripsisse LI om. PV lin. 
268 substantia w] + scilicet V est w] + et pl1imo quia pauce habentur 
de talibus experiencie et quamuis multa dicantur vulgariter et fabulose 
et similiter in qualibet lege et theologi in hoc multa dixerunt et similiter 
nigromantici tamen łoquentes hic mere philosophice pauca dixerunt 
N] + quia pauce habentur experientie de talibus; etiam quamuis multa 
dicantur uulgariter et fabulose et simpliciter in quacumque lege theologi 
in hoc multa dixerunt et similiter nigromantici, tamen loquentes hic mere 
philosophice pauca dixerunt Bs 143, 44-48 lin. 269 quod LPV] preterea 
N quem LPV] quos N lin. 270 aliquid LPV] aliud N plato w] + et 
sui sequaces N] + in hoc videtur pauca dixisse et similiter sui sequaces " 
Bs 143, 48-49 scripsit PV] scripserunt N] om. L lin. -271-274 unde ...
>>>
185 


obuiare L] om. a lin. 274 scribo £1)] + autem a lin. 275 quod (1)] + in 
NV nolens LNP] volens V lin. 276 principiis a]om. L sacrosancte L] 
sancte a religionis LNP] regionis V afferre a] offerre L lin. 276- 
-278 si ... scribo L] om. a lin. 278 itaque L] sed a et LNP] om. V + 
sapientiam humanitus inuentam N Bs 143, 38-39] + sapientiam humani- 
tus inuentam in marg. V possibilem LP] om. NV natura L] naturam 
P] om. NV lin. 278-279 demones a] demonum P] om. NV lin. 279 quos 
... naturalem LP] om. VN diuinam (1)] + Et a lin. 281 peccati L] om, 
a] peccati suppl. Bd lin. 281-282 que ... exsuperat L] om. a. lin. 284 
tum L] primo a cum L] om. a sit L] om. a simplex £1)] + ratio a] 
et ideo leg. Bd lin. 285 tum L] secundo a lin. 286 casus fuisse L] 
fuisse casus a lin. 287 in LP] om. NV lin. 289 tum vero L] tertio 
a est L] om. a esse Lj om. a sit Lj fit a lin. 290 eternitas LI 
entitas a nec... potentia L] neque sapientia n('que potentia a et L] 
quarto a lin. 291 religata L] relegata CI lin. 292 et hec L] et hoc al 
adhuc corr. Bd intellectiua LPV] intelligentia N] intelligentia corr. 
Bd semper a] om. L inferiori aj om. L si L] si ergo a lin. 293 
ceciderunt L] ceciderant a et si L] quinto a voluntas LPV] bonitas 
N lim. 294 modo L] modo ergo P] modo igitur NV commutauerit L] 
commutauit PV] commutat N. . 
p. 8, lin. 295 mutauerit L] im
utauit PV] immutat N et L] sexto 
a lin. 296 intellig
nda correxi] intellectiua w] intelligatur corr. Bd lin. 
297 creatum L] tantum a et L] om. a] et suppl. Bd lin. 298 eternitatis 
L] om. a. lin. 298-299 in 2 ... posterius L] om. a lin. 300 fuerit men- 
sura L] mensura fuerit a lin. 301 altus ... imus LPVl ymus et altus 
N angelus LPV] om. N et 2 LPV] ut N lin. 301-302 et s... possint L] 
septimo a Lin. 302-303 non '" naturalis L] rabo naturalis non potest 
a lin. 303 motores L] motu a lin. 304' celestium ... corporum L] corpo- 
rum celestium a enim LJ om. a ea L] om. a lin. 305 si dicatur L] 
nec valet dicere a lin. 306 hoc ... accipit LJ om. a tunc L] cum PV] 
tum N cum L] om. a -lin. 307 indigebat L] indigeret a lin. 308 
didicerunt n. sensum L] ut per sensum didicerunt a lin. 309 potestatibus 
a] potentibus a et 2 L] octauo fi lin. 309-310 casum ... substantiis L] 
ibi esset casus localis a intelligetis correxi] intelliget L] om. a lin. 
310 casus ... condicionem L] om. a et L] cum a lin. 312 et l ... chris- 
tiane L] om. a sed LNP] tamen V lin. 312-313 se .., omnia L] omnia 
predicta argumenta et similia dissoluit a lin. 313 et supplevi fidei 
(1)] + quia a enim quoddam L] om. a tale est L] est tale quid a lin. 
314 si L] et si a] si corr. Bd prebeat ratio L] ratio prebeat a perquisiui 
w] quesiui Hs f. 189 v lin. 315 causam L] tamen a pro n. casu L Hs 
f. 189 V] super hoc casu a qui n. christiane a] et non inueni hoc esse 
unum de articulis fidei christiane Hs f. 189 v] om. a lin. 316 moysi ... 
IOl}uentem w] per criterium [?J loquentem de primis mundi principiis 
Hs f. 189 v et L Hs f. 189 V] sed a lin. 316-:--318 nihil ... libri (1)] nil 


. 


.....................
>>>
186 


de hoc inueni tamen in propheta vidi luciferum quasi fulguT de celo 
cadentem Hs 189 v lin. 318 principaliter L] om. a lin. 319 nec l L] non 
Hs 189 v] et PV] quare non N] non suppl. Bd lin. 319-320 oportet ... 
euangeliorum co] librum non oportet ad litteram exponi sicut nec para- 
bolas euangeliorum Hs 189 v lin. 320 christi L Hs 189 V ] om. a homine 
L] om. a lin. 321-322 bonam ... accipiunt L] om. a lin. 322-323 sic ut 
eorrexi] sicut L] ut a lin. 323 ea L] om. a verissimi LP] verisimili sit 
NV intelligatur L] intelligitur a sed L Hs 189 f. 189 V] om. a quid- 
qui d w] + autem sit tamen PV] + autem sint tamen N] + sit de hoc Hs 
f. 189 v lin. 323-324 sancti patres L Hs f. 189 V] patres sancti a lin. 
324 et ... christiane (1)] saneti patres et fundatores christian e fide i Hs f. 
189 v conciliis LN] consiliis PV] consiliis dixerunt Hs f. 189 v de 
supplevi lin. 324-325 hoc dixerunt (r)] hoc Hs f. 189 v lin. 325 et 
L] om. a beatus gregorius L] beatus gregorius etc a lin. 325-326 
ut ... euidenter L] om. a lin. 326-327 credamus ... angelorum w] 
credimus in casum a!I1gelorum Hs f. 189 v lin. 327 per fidem L Hs 
f. 189 V] om. a et... demones (1)] et hos angelos qui ceciderunt 5010s 
esse demones Hs f. 189 v tamen L] quia a lin. 328 questio LPV] om. 
N est... quesita L] questio a me naturaliter est quesita PV] a me 
naturaliter est quesitum N lin. 329 ergo L] + hic-a sonet L] sonat 
a tamen L] om. a lin. 330 accipiunt L] eapiunt a appellant L] 
vocant a esse L] eum id est P] illum id est V] id est N lin. 331 eis 
L] ei a lin. 331-332 sed cum L] modo a lin. 332 sint L] sunt 
a enim L] om. a et L] om. a lin. 333 sermonem LPV] imaginatiue 
N quedam w] + sunt uera animalia et uera existentia et N] + sunt 
alia vera et vere existentia Bs p. 144, 51-52 uero L] om. a res alias 
L] alias res a lin. 334 de ... dicam L] om. a lin. 335 su nt ... multi- 
plices L] de primis dico quod tales apparitiones su nt multipliees a] + 
possunt tamen ad istos reduci N] + uere possunt reduci ad istos Bs p. 
144, 55 videntur (1)] + solum a lin. 336 discrasiatis LJ distraetis 
a cum nascatur L] fit a lin. 337 nato L] om. a quibusdam L] om. 
a incensionem L] intensionem a lin. 338 a corde L] om. a fumum 
eorrexi] frigidum L] om. a cali dum ... cerebrum L] om. a. 
p. 9, lin. 339 emittit eorrexi] emittentis L] om. a nascitur... 
aliquando L] fit etiam quandoque dieta passio a alia L] om. a ut Ll 
om. a lin. 340 etiam L] om. a lin. 340-341 passione ... hoc Ll om. 
a lin. 341 propter L] per a illius membri L] om. a lin. 342 propter 
... cum L] om. a fumi (1)] + igitur a ad (1)] + ipsum a] + ascenden- 
tes suppl. Bd proueniunt LJ om. a lin. 343 corrumpitur LN] 
eorrumpit PV cerebrum... fit L] om. a frenesis L] om. a quam 
sequitur L] et fit a lin. 344 dominetur LP] dominatur NV lin. 345 
intrinsecas LPV] intelleetiuas N lin. 346-347 intelleetiuis ... virtus 
L] om. a lin. 348 cum infeetis L] om. a propter .,. discurrunt L] om. a 
lin. 349 ut ... speculo L
 om. a non L] om. a admittit eon. Iulius
>>>
187 


Domański lin. 349-351 dominium ... species L] om. a lin. 351 et 
supplevi lin. 352 tunc ... phantasmatibus L] om. a omnis LPV] om. 
N lin. 352-353 iudicans '" decipitur LP] de obiecto proprio iudicans 
decipitur NV lin. 353 ut ,.. aristoteles UJ] + de anima V lin. 353-354 
in ... non LPV] om. N lin. 354 decipiatur L] decipitur PV] om. N in 
L] om. a lin. 355 tunc ... et L] om. a lin. 355-358 dicit ... videret L] 
et sic dicit se uidere homines rubeos uel etiam propter ruborem cole re u'::?l 
sanguinis et tamen si illa uirtus es-set ordinata non sic iudicaret unde 
species intrinsecas iuclicat] + externis PV] + exterius N lin. 359 simi- 
liter ... melancholicis L] similiter accidit maniacis et melancholicis etc 
a lin. 359-361 siue ... hypochondriis LI om. a lin. 361 fit L] fiunl 
PV] sunt N lin. 361-362 propter ... et L] ista propter ascensum fumorum 
melancolicorum et a lin. 362 efficiuntur L] fiunt NP] sunt V phantas- 
mata UJ] + etc a lin. 362-363 et 2... difformata L] om. a lin. 363-364 
et 2... demoniacos L] et dicunt eos homines demoniacos quia mirabilia loqu- 
untur a] + et dicunt eos se videre propter causas dictas P] + et dicunt eos 
se videre propter causas NV lin. 364-366 et 2... aggredior L] om. a lin. 
367 epilepticis .., accidit L] similiter accidit epilenticis PV] similiter 
accidit opilenticis N siue etiam L] om. a hec passio a] om. L lin. 
367-368 na
'catur L] fit a lin. 368 ex l ... ex 2 L] om. a humiditatis 
correxi] humiditate L] om. lin. 368-369 substantia L] om. a lin. 369 
frigida et supplevi secundum lib. I cap. XXII Viatici peregrinantis Constan- 
tini Africani: ex uentositate frigida et grossa in cerebro dominante lin. 
369-370 grossa ... cerebrum L] om. a lin. 371 quo L] qua a dominium 
L] om. a lin. 372 propler ... cum L] ideo quia a i
te L] ille NP] est 
V sensus UJ] + communis a dat a] det L omnibus L] aliis P] om. 
NV sensibus LP] om. NV lin. 372-373 in ... ordinatis L] om. a lin. 
373-375 et 2 ... impedilo L] ideo cum impeclitur cadit corpus quasi mor- 
tuum et tunc virtus rationalis alias sibi immediate ministrantes que orlum 
habent a sensu communi lunc impedito a lin. 376 et L] om. a extrin- 
seca LNP] ipsa V lin. 378 intrrnsecis LNP] intrinsecos V fuerit LPV] 
fiunt N passio L] om. a lin. 379 dealbante L] albo a cerebrum... 
phantasmata L] + res N] + etc PV lin. 379-380 in ... albo L] om. 
a lin. 380 angelos celestes L] albos etc a lin. 380-381 in ... suarum 
L] om. a lin. 381 si ... passio L] et si a lin. 382 apud nos L] om, 
anobis ... mauros L] om. a angelos supplevi. 
p. 10, lin. 383 sibi similes L] om. a lin. 383-386 et ... hierarchias 
L] notandum tamen quod non est aliqua gens que non reputat se optimam 
et formas suas et mores suos diligat et con:::uetudinem suam approbet 
meliorem et credat consuetudinem mensuram omnium consuetudinum et 
secundum illas ordinat celestes ierarchias unde mauri in suis picturis 
pingunt deum et angelos nigros et demones albos et ideo 
i tales 

unt 
frenetici uel maniaci etc iudicabunt aliter quam alii eodem modo passio- 
nati lin. 386-388 si ... qualitates L] om. a lin, 389 cerebri L] om. a] 


---
>>>
188 


cerebri suppl. Bd lin. 389-390 leditur ... vidisse L] in predictis passio- 
nibus non patitur ratio rememoratur illorum que pro tunc etc a lin. 
391-392 memor ... oppilantur L] non fit memoria talium visorum quia 
omnes ventriculi cerebri opilantur sed in aliis passionibus qua'ndoque 
apparet quod sint in paradiso uel in inferno uel in siluis et montibus 
secundum diuersitatem humorum et fumorum in predictis passionibus 
a] + ante fumorum + in PVJ in del. Bd lin. 393-395 propter ... passio- 
nibus Lj om. a lin. 395-396 quiescentibus .,. feratur L] et quiescentibus 
spirituum aliqualiter quia 'tunc anima rationalis non fertur a lin. 396- 
-397 suam essentiam L] essentiam suam a lin. 397 et 2 w] + ideo 
NV lin. 400-403 in .., tolerantis LJ om. a lin. 403-404 et 2 ... maxime 
Lj hominibu5' ergo infirmis oceurrunt nature demonum predictorum et 
maxime in a lin. 405 rationalis supplevi iam fit L] sit PVI om, 
N materiam morbi L] morbi materia m Pj materiam NV et vincens 
LJ om, a lin 406 sieuti L] sieut a audistis LPV] vidisti N qui LPYI 
quia N in LPV] om. N suis LPV] om. N lin. 406-409 a ... sepelie- 
bantur L] om. a lin. 409-410 sed n. tandem LI et multi quasi mortui 
diu iacuerunt et tamen a lin. 410 rationali supplevi lin. 411 morbi L] 
om. a et... multa LJ et multa recitauerunt a viderunt w] + in libris 
a multis L] om. a lin. 411-412 mendeciis LPV] mendatis N lin. 412 
in scientiis L] om. a abigei LJ albigei a lin. 412-414 sanis... occurrunt 
L] om. a lin. 414 passio cui L] om. a vieinantur correxij vicinatur LJ 
om. a fit corr. Iulius Domański] sit L] om. a lin. 414-415 ex ... melan- 
colica LJ materia sit melancolica a lin. 415 tunc L] om. a lin. 416- 
-417 hominum n. febrile Lj om. a lin. 418 aliquando ... frequenter L] 
quandoque mouentur in sompnis quia per quandam eoleram forte febrilem 
uel aliam forte roluuntur quidam sensus et a consueto modo L] motu 
eonsueto aj motu inconsueto corr. Bd lin. 418-419 tandem L] tamen N] 
om. PV lin. 419 alicubi L] om. a lin. 419-420 ad ... deduxerunt LJ 
per demones ibidem fuisse adductos ista autem predicta possunt consimi- 
liter sanis apparere sanis dico sub latitudine sanitatis existentibus tamen 
secundum ueritatem lapsis a lin. 420-421 sepe videntur L] videntur 
etiam sape a lin. 421'-422 forma m impri"mentem LI om. a Hn. 422 
in (t) inamoratis correxiJ amoratis L] om. a] amantibus suppl. Bd 
amore L] amor a hereos L] reos PVJ reos alia ma nu N lin. 422-426 
qui ... quo LJ quia virtus ymaginatiua formam sensui communi etc in 
sensu enim communi a lin. 426-428 quia '" visio L] et completur i: 
ipso visio et non in oculo etc a. 
p. 11, lin. 428-430 et ... vident LJ om. a lin. 430 et est L] est ergo 
a lin. 431 imaginatas LJ imaginatiuas a lin. 431-433 itaque ..' putant 
LJ om. a lin. 433 surgunt ... motus L] et cum consurgunt ad illas res 
comprehendendum a lin. 434 et ... capitis L] propter motum tandem re- 
deunt ad postrema capiti; et sic a lin. 435 illi LJ om, a lin. 436 qui- 
busdam ... in L] melaneolicis in PV] + quibusdam PV] + quibus N lin.
>>>
189 


436-437 locis '" obscuris L] locis obscuris existentibus a lin. 437 quod 
a] om. L lin. 438 aliquod L] aliquid a partem... rationalem L] ratio- 
nabiłem partem anime a impediat a] in marg. L necesse est L] om. 
a lin. 439-440 et ... timeant L] ideo dicitur quod melancolici causam 
timoris secum porta nt a lin. 440-446 unde ... demones L] om. a lin. 
446 et ... illorum L] quidam vero a lin. 446-449 calorem ... fuerit L] 
om, a lin. 449-452 ut ... nigre L] quia calor fugit ad interiora cordis etc 
et sicut apparet in uitibus et arboribus quod quarndoque a forti gelu 
comburuntur a lin. 452 et supplevi exuste L] om. a lin. 452-453 
demonis visi combusti L] comburi seu demonis a lin. 453-454 ali- 
quando ... resoluit L] et quandoque calor non comburit sed dissoluit 
quosdam humores et generat diuersas passiones unde propter ymagina- 
tionem quandoque fit ira quandoque timor et sic quandoque frigus 
quandoque calor etc a lin. 454-458 gluten ... exteriorem L] om. a lin. 
458-459 cum ... arterie L] et constringuntur quandoque nerui et vene 
contrahuntur P] con
tringuntur qua.ndoque nerui et quandoque vene 
contrahuntur VN lin. 459-460 nec l ... motu L] om. a lin. 460-461 
est ... magnum L] ergo magnum est a lin. 461 laetari et Bm p. 167, 217] 
om. w solatiari LN Bm 167, 217] soliciari PV] + cum amicis ne fiant 
tales apparitiones a quoquo modo L] om. a lin. 462 in ... secretis 
L Bm 167,217] om. a ad... videantur L] om. a lin. 463 hi ... homini- 
bus L] hi autem demones quandoque loquuntur a post hominibus 
lacuna in L autem L] om. a lin. 464 videntur a] uiden lacuna sequente 
L eadem w] + ratione a et audiuntur L] possunt audiri a lin. 
464-466 cum ... sed L] om. a lin. 466 tamen non LI non tamen a lin. 
467 istos ... inoitant L] et ad istos demones ponendum incita.nt a lin, 
467-468 in ... quibus L] om. a lin. 468-469 homines w] + fabulantes 
suppl. Bd lin. 469-470 memoriter ... ipsarum L] om. a. 
p. 12, lin. 471 nihilominus L] om. a lo cis ... obscuris L] et obscuris 
locis a lin. 471-472 occurrunt L] occurrit a lin. 472 sint L] sunt 
a lin. 473 compescendi w] + secundum ergo diuersos conceptus fortiter 
impressos et sepe replicatos secundum diuersas consuetudines secundum 
etiam diuersa loea et humores diuersos et diuersas passiones fiunt diuerse 
apparitiones unde quandoque apparent demo!l1es et nigre forme sub mira- 
bilibus et horridis coloribus et figuris sieut melancolicis et malis homi- 
nibus et quandoque fiurt apparitiones dei et angelorum et rerum albarum 
sub pulcris figuris sieut bonis hominibus a lin. 474-487 sed ... prophe- 
tarum L] om. a lin. 487 audiunt supplevi lin. 487-488 et ... euentus 
L] om. a lin. 489 enim L] autem a occurrunt L] fiunt a lin. 490 
1ntrinsecis supplevi lin. 490-491 tunc ... rediens L] ergo redit anima 
a lin. 491 super L] per a incorruptibilem L] om. a Hn. 492 sic ' 
w] + fit suppl. Bd prescia LJ prescientia PV] preterita N fit L] om. 
o. lin. 492-494 et 2 ... imprimit L] om. a lin. 494 phantasiae correxi] 
fantasia L] om. a lin. 494-496 facit ... reuerendi L] om. a lin. 497 


J 
, I 


..
>>>
190 


d 

 


videntur LN] vide tur PV demones L] demon P] demonibus NV homi- 
nibus LP] om. NV et intrepidis L] om. a lin. 498 haycen L] haincem 
PV] alacen N haycen L] haycin PV] haycni N lin. 499 ut L] om. 
a aspecto L] inspecto a nemOl'e a] monte L remoto L] remote 
a lin. 501 licet L] om. a sed L] quia a forsan L] forte a idem L] 
om. a lin. 503 secundum ... pariete L] om. a in ... casu L] om. a lin. 
504 videbuntur ... nemus L] homo et nemus videbuntur eiusdem altitu- 
dinis PV] homo etiam nemus videbuntur E"::iusdem altitudinis N vel l ... 
paries L] om. a lin. 505 maioris (1)] + etc lin. 505-506 quantitatis ... 
si L] om. a lin. 506 lux supplevi ex Alhazenis loco laudato, i.e. De 
aspectibus lib. III prop. 47 (ed. F. Risner p. 97, 11). lin. 506-508 in ... 
mensuraretur L] om. a lin. 508 hoc L] illud a bene L] om. a esse 
seu euenire L] accidere a lin. 509 uel 2 ... nebuloso L] om. a lin. 510 
super ... creduntur L] sic visorum creduntur a lin. 511 esse a] om. 
L demones (U] + quia scitur quod homo non est maior quam nemus uel 
turris et ideo ex hoc concluditur quod sit demon a ab ... equales L] om. 
a abietibus correxi] abiectibus cum litt. c al. man. scripta L] om. a lin. 
511-512 siluarum ... homines L] om. a lin. 512 hoc modo L] istud 
a per famam Bm p. 154, 26] per formam L] om. a lin, 513 villa L] 
om. a parisiensi L] parisius a demones ('1] + fecerunt Bm p. 154, 
27 telam Bm. p. 154, 27] tezam a] om. L] telam corr. Bd lin. 513- 
-514 Gotzwindorf correxi] gotzwidorf al. man. L] gotzbordorf P] getz- 
bordorf V] getzbordorh al. man. N lin. 514 in ." texuisse ('J] in summ i- 
tatibus arborum Bm p. 154, 27J + etc a. 
p. 12, lin. 514 - p. 13, lin. 515 et ... rusticis L] om. a lin. 515 ut 
supplevi lin. 515-516 suis ... predicarent L] om. a lin. 516 ergo L] 
similiter a mihi (U] + miles quidam Bm p. 154, 27 catho LPV] ratho 
N] katho Bm p, 154, 28 miles L] 0"!1-. a lin. 516-517 antiqui ducis 
Zlesiae corr. Anna Skowrońska] antiquitus conilesum L] om. a lin. 517 
et L] om. a quodam tempore L] om. a in diluculo Bm p. 154, 28] om. 
(I) lin. 518.circa L Bm p. 154, 28] óm. a ligniz Bm p. 154, 29] lignum 
L] om. a post Ligniz Bm p, 154,29] + uillam famosam et Gotiswalczdorf 
(sic cod. Upsaliensis C. 596; Goti;waltdorf cod. Cracoviensis 2117; Gocz- 
waldorff cod. Lipsiensis Univ. 1387; Goldswaldorff cod. Wratislaviensis 
Univ. IV Q 27). pro ... veheretur L] venatione luporum surrexit 
a vidit (rJ Bm p. 154,29] + unum PV] + venientem N tam Bm p. 154, 
29] ita a altum L] magnum a Bm p. 154, 29 lin. 519 venientem ... 
ipsum L] uenientem ad ipsum ad clamorem porcelli Bm p. 154, 30] om. 
a lin. 519-520 qui ... appropinquaret L] et cum ad ipsum plus appro- 
pinquaret a lin. 520-521 et ... minorari L] continuo diminuebatur et 
sic credidit esse demonem a] et ille putans esse demonem fortissimto 
timuit illum illo autem veniente iuxta se vidit ipsum minorari ad modum 
lupi Bm p. 155,31-32 lin. 521-525 et ... mundi L] et rapere porcellum 
et rapi et interfici propter hoc Bm p. 155, 32-33] om. a lin. 526 et ...
>>>
d 

 


191 


multum L] multum erga a lin. 527 rerum L] res a lin. 529-530 
quantitatis COTT. Iulius Domański] quantitas (o) lin. 531 visus ... quando- 
que L] vidi etiam quandaque visus a] videt etiam quandaque visus COTT. 
Bd fore L] esse a videns L] om. a Lin. 532 videt LPV] vidi 
N ipsum L] ipsam a] ipsum COTT. Bd in libra L] om. a meteararum 
'" capitula L] 3 0 meteororum capitula a lin. 533 vir w] + quidam a lin. 
534 quad L] et hac a lin. 534-535 et l ... humiditatem L] om. a lin. 
535 et l ... alicui L] et ideo si alicui hac acciderit a forma sua L] sua 
farma a lin. 536 predicabit L] dicit a lin. 537 anime w] + ut alibi 
habet videri etc a lin. 537-539 sed ... dixisse L] om. a lin. 540 et a] 
om. L lin. 543 et L] om. a disserere L] dicere a lin. 544 
questiani L] om. a lin. 545 sancta ... ecclesia L] sancta ecclesia conuenit 
PV] conuenit N lin. 546 farma m istorum L] om. a sint diueTsi LV] 
sint diuerse P] sunt diuersi N] sint diuersi COTT. Bd lin. 546-547 et ... 
suppasita L] quad autem sint prabat ratia et experimentum prima PV] 
quid autem sint tractat ratia et experimentum N lin. 548 sunt 
uise simul L] semel et simul uise sunt a lin. 549 passet L] patest 
a tales farme L] om. a lin. 549-550 sunt ... diuersis L] in diuersis 
sunt diuerse a lin. 550-551 lieet ... videTent L] om. a lin. 552 et 
etiam L] 2 o a lin. 553 esset L] est a lin. 554 nec minus L] adhuc 
minus a lin, 554-555 autem ... saluari L] per modum superius tactum 
potest saluari aliqualiter a lin. 556-557 et ... imaginata L] om. a lin. 
557-558 tamen... laca L] hac tamen nan habet quia eodem locO' a] + et 
NV lin. 558 pluribus a] + quandeque asimul supplevi. 
p. 13, lin. 558 - p. 14, lin. 559 et ... intrauerunt L] om. a lin. 560 
dieta salezpurgum L] om. a lin. 561 marabatur w] + etc a] + quae 
subcumbebat pluribus uenientibus suppl. Bd lin. 561-562 sed ... impar- 
tuna L] om. a lin. 563 euadunt w] + 3 o a etiam L] om. a quod 
farmis L] om. a lin. 564 imaginatis supplevi nan campeteret L] om. a 
de LPV] in N lin. 564-566 quod '" entes L] om. a lin. 567 sunt ... 
inuenti L] 4 0 sunt inuenti multi matus a ratia a] om. L lin. 568 
camprehendere L] apprehendere a vi tales naturales L] naturales vitales 
a lin. 569 influuntur cOTTexi] influunt L] influitur a lin. 570 nec ... 
his L] om. a influitur COTT. Iulius Domański] influuntur L] om. a lin. 
571-573 tantum ... mataTern l L] om. a lin. 573 et cum L] sed isti P] 
sed iste NV sint L] sunt a multe LP] male NV malitie w] + erga 
tales mataTes amotarem ... habent LI habent matorem pessimum 
a lin. 574 aliquem ... bonas L] am. a et... plata L] hac non potest 
esse nisi deman 5° plata in a lin. 575 thimea a] om. L credi ... ipsarum 
L] precipit de entitate earum a deorum L] earum NP] rarum V lin. 
576 de ... diis L] de rebus domesticis laquentibus credi 6° antiqui' hoc 
dixerunt de diis et fecerunt a lin. 577 nymphe L] nimphe etc et a lin. 
577-578 fauni ... siluani L] om. a lin. 578 enim eas L] ipsas a tales- 
deas LI om. a lin. 579-580 appellamus ... esse L] om. a lin. 580 si L]
>>>
192 


si demon a lin. 581 et L] om. a secundum LPV] sicut N autem L] 
om. a, nostram fidem L] fidem nostram a lin. 581-582 reuerendam ... 
quoniam L] om. a lin. 584-585 sed ... naturalis L] om. a lin. 586 
commento LPV] libro N] hoc V] + super a thimei L] thimeum N] tyme- 
um P] timeum V lin. 586-587 angelos ... fieri L] post absolutionem 
a corpore angelos fieri a lin. 587 compares L] corporales a dixit L] 
dicit a lin. 588 dixit L] dicit NP] om. V] + ypocras L] + et V lin. 589 
dicens LPV] om. N versibus w] + de N tunc w] cum COTT. Bd lin. 
589-590 pergens L] perges a lin. 590 euades L] vivi dies N] una dies 
PV] euades COTT. Bd lin. 592 etiam L] et sunt inuidi a faciunt L] om. 1 
a latrones supplevi lin. 592-593 in ... idem L] om. a lin. 593 easdem 
L] etiam a anno LPV] hominum N teneri L] detineri a mil1esimo 
LPV] nullo modo N lin. 594 loquens supplevi lin. 596 philosophiam 
L] om. a auicenne L] auicennam a Algazelis cOTTexi.] algasielis L] 
agazelem a et. 2 ... locuti L] sed quia a lin. 597 tamen L] om. a lin, 
597-598 et ... eorum L] eorum positio a lin. 598 reprehendit eos L] eos 
reprehendit a in LPV] autem N lin. 599 d
cit LI dicant a lin. 60n 
aliud LPV] om. N] + didt L esse LNP] om. Vanimam L] animam 
et aliud 2 esse a lin. 601-602 vel... demones L] et homero multos esse 
demones placet a. 
p. 15, lin. 603 aiunt LNV] aut P] aiunt COTT. Bd decem secundum 
Cc cap. CXXXIV, 13 COTT. Bd] doce L] docere a mil1a secundum Cc l. 
cit. COTT. Bd] utilia a lin. 605 plato w] unde plato Hs f 184 r vero' L] 
enim a lin. 606 in latino L] etc a immo verius L] saltem a lin. 
606-607 dicit ... animalia w] Hs f. 184 r] + rationalia Hs f. 184 r lin. 607 
ex ... composita L Hs f. 184 r] composita ex corpore et anima a rationem 
w Hs f. 184 r] + illam Hs f. 184 r quoniam L H$ f. 184 r] quia a lin. 
608 non LPV] nec N Hs f. 184 r lin. 608-609 ergo ... solidorum w] et 
ad modum numerorum perfectorum sed solidorum Hs f. 184 r] + est 
a lin. 609 ordinatus w Hs f. 184 r] + est vel debet esse Hs f. 184 r sunt 
w] + maxime Hs f. 184 r lin. 610 cubici LPV Hs f. 184 r] cubiti 
N omnes a Hs f. 184 r] om. L] + huius solidorum proximorum Hs f. 
184 r duos... cubicos LPV] numeros duos cubitos N solidos a] om. 
L lin. 611, proportionabiles LI proportionales a Hs f. 184 r 12 suppl. 
Bd propositio LPV] proportio N] proportionem Hs f. 184 r octaui L] 
8 0 NV] 8e P] 8 euclidis Hs f, 184 r lin. 612 sunt supplevi duo ... mediis 
w] duo tales extremi cum duobus suis mediis Hs f. 184 r lin. 612-613 
quorum L] quatuoT a Hs f. 184 r lin. 613 unum L] om. a homines L] 
ordines a] ordinem Hs f. 184 r 'si w] sicut Hs f. 184 r lin. 613-614 
autem ... numerauerit w] autem sapientia diuina res ordine numerorum 
solidorum numerauit et disposuit Hs f. 184 T lin. 614 quoniam L] quia 
a numerum LP] numerus NV] utique numerum Hs f. 184 r quiddita- 
tum w] quahtatum Hs f. 184 r lin. 615 mundi ... fecit w] mundi et 
specierum perfectissimum fecit Hs f. 184 r oportet LPV] oporteret N]
>>>
193 


propter Hs f. 184 T] oportet corr. Bd ut L] quod a Hs f. 184 r lin. 615- 
616 intel' ... ita w] intel' duos extremos reperiuntur due medii a quo ita 
reperiuntur principaliter Hs f. 184 T lin. 616 ordines w] ordines perfe- 
ctorum Hs f. 184 r quidditatum w] qualitatum Hs f. 184 r rerum w] in 
rebus Hs f. 184 r lin. 616-617 et ... in 2 w] et hoc in corporalibus c:Jgno- 
scitiuis quam in aliis non cognoscitiuis per hanc enim rationem plato in 
Hs f. 184 r-v lin. 618 conclusit L Hs. f. 184 v] concludit a numerum 
... in w] numerum quaternalium elementorum et in Hs f. 184 v Phaedone 
cOTrexi] fedrone L Hs f. 184 v.] fedro a lin, 620 itnellectiuas L] intelligen- 
tias a Hs f. 184 v separatas L] separatas scilicet a lin. 621 rerum 
quidditates L Hs 184 v] quid:litates re,rum a lin. 621-623 cognoscunt ... 
intel' w] cognoscunt materialiter et posuit ultimam quidditatem oognosci- 
tiuam sensitiuam que solum cognoscit accidentia et materia liter intel' Hs 
f. 184 v lin. 623 hec L] illa Hs f. 184 v] om. a lin. 623-624 autem 
extrema inuenit hominem utrumque (/)] autem extrema inuenit hominem 
utrumque uel utroque modo Hs f. 184 v lin. 625 absolutis w] abstractis 
Hs f. 184 v lin. 625-626 intellectiua w] om. Hs f. 184 v lin. 626 in 2 
w] a Hs f. 184 v quibus LPV Hs f. 184 v] qualibus N tamen L Hs f. 
184 V] cognitio NV] eol' P] cognitio COTr. Sinko in Bd ortum w] 
adhuc ortum Hs f. 184 v lin. 627 habuit ... sensu L -Hs f. 184 V] 
habuit a sensibus et a adhuc L Hs f. 184 u] om. a q uidditas 
w] quidditas uel species Hs f. 184 u lin. 627-628 extrema que w] 
iam dictas extremas Hs f. 184 v lin. 628 tamen L] om. a H
 f. 
184 v lin. 628-630 plus ... hoc w] plus conueniat cum prima extremitate 
quam cum ultima scilicet cum substantiis separatis semper intelligentibus 
quam cum sensitiuis corporalibus et hanc Hs f. 184 v lin. 630 dixit L Hs 
184 v] dicit a demonum quidditatem (')] demonum quidditatem esse Hs 
f. 184 v lin. 631 cessit l')] accedit Hs f. 184 v tantum nature UJ] tantum 
nature infimi motoris Hs f. 184 v sibi UJ] om. Hs f. 184 v natura L Hs 
f. 184 v] om. a lin. 631-632 humana ... intel' w] brutalis acc
dit nature 
humane uel speciei humane et hec natura dicit ipse cam-am m'2dia sit 
Hs f. 184 v lin. 632 bruta et w] bruta et intel' a lin. 633 intelligentias 
w] intelligentias et bruta Hs f. 184 v oportet quod sapiat naturam utrius- 
que et UJ] op:Jrtet quo d sapiat naturam utriusque et quod ita Hs f. 
184 v COl'PUS L Hs f. 184 v] corporis a lin. 633-634 habeat sensitiuum 
L Hs f. 184 v] sensitiuum habeat a lin. 634 communionis L] corruptionis 
a] communicationis Hs f. 184 v brutorum ... puram (/)] cum brutis et in- 
telligentiam Hs f, 184 v habeat Hs f. 184 v] habebit w lin. 635 a ... 
quod w] a parte substantiarum sep:łratarum Hs f. 184 v minU''i L] nume- 
rus a lin. 636 corruptibilis L] corpore a intellectiue L] intelligentie 
a est L] et a demon animai (')] demon animai rationabile et de 
speciebus subditis huic uniuerso oorporali Hs f. 184 v lin. 636-637 
similitudo ... est l'J] et ut hoc magis in lucem deueniat Hs f. 154 v lin. 
637 ut si L] om. u sumatur primus (O)] sumatur primus numerus Hs f. 


13 - J. Burchardt, List Wlteiona 


--
>>>
J94 


184 v lin. 637-638 a n. est (rJ] ortus a binario Hs f. 184 v lin. 638 VIII 
L] ordo PV] 8 Hs f. 184 v] 8 COTT. Bd post 8 quoniam bis et bis sit 3. 8 
Hs. f. 184 v et 2 n. secundus UJ] et sumatur primus Hs f. 184 v cubicus 
LPV Hs f. 184 v] cubitus N] + ortus a Hs f. 184 v lin. 639 scilicet UJ] + 
a a ternario (U] ut.a 3 Hs f. 184 v ut L] et id est N] et ille est PI et 
est est (siel) VJ et est Hs f. 184 v XXVII L] 27 a] 17 quoniam ter 3. ter 
sunt 39 Hs f. 184 v inter LN Hs f. 184 v] inter autem PV VIII L] 8 a 
Hs f. 184 v et LNP] om. V Hs f. 184 v XXVII L] 27 aj 7. 21 Hs f. 
184 v lin. 640 XII L] 12 a] 4 Hs f. 184 v XVIII L] et 10 et octo N] et 
10 et 8 PV] 18 Hs f. 184 v] et 18 COTT. Bd lin. 640-641 quia ... ita L] 
quia sicut 10 et 8 continent 12 et eius inequitatem N] quia sic ut 10 et , 
8 continent 12 et eius medietatem ita PV] quia sicut 12 continet 8 et eius 
medietatem sic Hs f. 184 v] sicut 18 continet 12 et eius medietatem COTT. 
Bd lin. 641 XXVII L] 27 a] 28 Hs f. 184 v XVIII L] 13 N] 18 PVI 
12 Hs f. 184 v medium L] medietatem a Hs f. 184 v lin. 642 et sicut 
w] et sicut modo Hs f. 184 v XII L] 12 a Hs f. 184 v a w] ab orbium 
motoribus Hs f. 184 v XXVII LJ 27 a] 27 eos Hs f. 184 v quam UJ] quam 
homo Hs f. 184 v excedat L] conceditur N] excedit PV] excedat bruta 
Hs f. 184 v VIII L] 8 PV] om. N lin. 642-643 sic ... quam LP] sic 
homo in pluri excedit N] sic homo in pluri exceditur V lin. 643 excedat 
L] om. a] excedit suppl, Bd bruta LP] om. NV et sicut LP] et sic 
Hs f. 184 v] om. NV XVIII L] 18 P Hs 184 v] om. NV im pluri LP Hs 
f. 184 v] om. NV lin. 644 excedit LP] excedunt Hs f. 184 v] om. 
NV VIII L] 8 PV Hs. f. 184 v] octo N quoniam Ll scilicet Hs f. 184 v] 
om. a in L Hs f. 184 V] mn. a X L] 10 Hs f. 184 t 10m, a quam wJ 
quam 18 excedant a 41 Hs f. 184 v excedatur a (')] om. Hs f. 184 v 
XXVII L] 27 a quoniam L] quia a] scilicet Hs f. 184 v IX L] 
9 a Hi f. 184 v lin. 645 bruta mJ bru tum Hs f. 184 v quam... angelis 
w] quam ipse excedatur ab orbium motoribus Hs f. 184 v lin, 646 habet 
wJ habent Hs f. 184 v XVIII L] 18 a Hs f. 184 v VIII L] 8 H,; f. 
184 v sic m] ita Hs J, 184 v XXVII L] 27 a Hs f. 184 v. 
p. 16, lin. 647 XII L] 12 a Hs f. 184 v e w] a Hs 184 v ergo mJ ergo 
quantum Hs f. 184 v lin. 647-648 angelus ... demon co] orbium motores 
excedunt hominem tantum proportionabiliter genus uel 
-pecies demonio- 
rum Hs f. 184 v lin. 648 brutum L] excedit brutum a] excedit genus 
animalium brutalium Hs f. 184 v lin. 648-649 et ... preiudicio m] hec 
est ratio platonis dicit Withelius titulo allegato cui multum assencio dicit 
ipse sine tamen preiudicio Hs f. 185 r lin. 649 reuerende LJ om. a Hs 
f. 185 r lin 649-650 et .n sententie LI similiter maiorum meorum Hs f. 
185 r] om. a lin. 651 est ... mihi LP] est inde tamen N] e
't mihi tamen 
V lin. 651-652 alia ... respondere wJ alia ratione quem dicit ipse magis 
cogens et se fatetur ad illam nescire respondere Hs f. 185 r lin. 652 hec 
L] hic a] pro qua Hs f. 185 r lin. 652-653 enim ... quod w] supponit 
primo tamquam principia quod Hs f, 185 r lin. 653 nulla ... est L] nulla
>>>
195 


est substantia a] nulla forma uel res Hs f. 185 r otiosa... natura w] est 
ociosa in natura uel in uniuerso Hs f. 185 T lin. 654 ageret w] + ad 
a lin. 654-655 ut '" aliquem L] om. a lin. 655 et L) 2 0 suppono 
a lin. 656 vere L] nunc N] om. PV quid L] om. a lin. 657 vere 
correxi] verum L] om. a post sed w] se del. L causatis L] creatis a 
lin. 638 et L) 3° suppono a pr'ius aj proprius L aliquid LP] om. 
NV lin. 659 et L] om. a arguo LN] arguitur PV lin. 661 erit ... 
finem w] erit motor movens propter aliquem finem Hs f. 185 T aliquid a] 
om. L aut L] aliud NP Hs 185 r] aut in marg. V] aut corr. Bd erit L] 
om. NP] erit in marg. V lin. 661-663 mobile ... que m] quedam sub- 
, stantia mota quia hec duo scilicet nature motoris et mobilis omnia com- 
prehendunt omnia enim que sunt Hs f. 185 r lin. 663 sunt creata L Hs 
f. 185 r] dato sunt N] creata sunt PI om. V sunt 2 L Hs f. 1851"] om. 
a aut L Hs f. 185 r] om. a lin. 663-667 mouentia ... oppositum w] 
mouentia aut mota Hs f. 185 T lin. 667 dicit L] dixit a lin. 668-670 
erit ... qua m] natura elementaris Hs f. 185 r lin. 670 ponuntur LPV] 
ponunt N sufficienter LPV] sufficit N] elementa sufficient Hs f. 
185 v mutatur L] mutatio N] mutato PV] om. Hs f. 185 v et w] om. 
Hs f. 184 v lin. 671 mouetur L] mota a] moueri Hs f. 185 v a... deorsum 
L] a sua forma sursum uel deorsum sed a] a suis formis sursum uel 
deorsum et eorum naturam intelligentium Hs fb. 185 v lin. 671-673 
secundum ... immaterialem mi et eorum motus sufficienter reducuntur 
Hs f. 185 v lin. 673 in ... celestem L] om. a neque enim L] nec etiam 
a dixit L] dicit a lin. 674 fieri per LJ super a lin. 675 utique L] 
om. a habet ergo L] igitur habet a et L] am. Q resistet L] resistit 
a lin. 676 faciet LI facit a lin. 677 et ... oportet L] oportet igitur 
a corpus L] motus a lin. 678 anima LP] animalia NV lin. 679-681 
sicut ..' natura L) om. a lin. 681 puniendum w] premendum leg. Bd lin. 
682 persuadendum corr. Iulius Domu'ński] persuadenda LI suadenda 
a et 3 L] etsi a fit L] sit a lin. 683 tamen N) cum LPV] tamen corr. 
Bd lin. 684 dicit L] dixita eos {
) + esse NV esse hominibus L] ho- 
minibus sequitur etc a lin. 684-685 et ... persuadet L] om. a lin. 685 de 
ratione L] om. a malum debent correxi] malis debent L) debet malum 
N] debent malum PV est L] sit a lin. 686 essentia LNV] essentiam P] 
essentia corr. Bd ipsorum LPV] ipsa N ordinentur L] ordinantur a 
lin. 687 quem LPV] quid N lin. 688 aliquid a] ad L hec L] hoc a. 
p. 17, lin. 691 consistentia L] constantia a ex LPV] om. N et 2 L] 
om. a lin. 692 uniuersi LP] diuersi NV et 3 L] om. a dieo L] dico 
secundo a eorum L] om. a lin. 693 ut L] sieut a sunt LP] om. 
NV plures homines LNV] homines plures P sub... specie 2 L] om. 
a - quod LN) quos P] quod ex quos corr. V] quod corr. Bd lin. 694 tunc 
L] om. a sua ... tota L] materia sua tota a liJO. 695 hec L] hoc a tan- 
tum L] tam a corruptionis L] corruptio a quod... est L] sic est quod 
a lin. 695-696 in 2 ... rebus L] om. a lin. 696 una a] om. L lin. 697 si
>>>
196 


enim L] unde si a lin. 699-700 sed ... plures L] om. a lin. 700 sunt 
demones L] demones sint a lin. 701 sunt L] et a lin. 702 quod ... 
inconveniens L] om. a cum... sit L] quia notum est a lin. 703 in se 
a] om. L saluentur L] saluantur a lin. 704 et ... ipsorum L] om. 
a lin. 705 profitentur L] confitentur a lin. 705-706 cum ... genera- 
tionem L] om. a lin. 706 forte error L] error forte a scientie ipsius 
L] ipsius sdentie a lin. 707 dixit L] dixerunt a] dicit Hs f. 185 v 708 
qui... tempora L Hs f. 185 v] om. a lin. 709 transigunt eOTT. Iulius Do- 
mański] transfigunt L] transeunt a] transierunt Hs f. 185 v ut homines 
L Hs f. 185 v] om. a et causa L Hs f. 185 v] cum autem a longitudinis 
LI longissime a Hs f. 185 v vite L Hs f. 185 v] om. a lin. 710-712 
approximatio ... occasionem L] approximatio autem ad contrarietatem est 
causa solite corruptionis propter quod homo ceteris animalibus sue quan- 
titatis est longioris vite si non prestiterit sibi mortis occasionem per 
intemperantiam et indebitam custodiam sui Hs f. 185 v lin. 713 credo 
L] erede a] credo eOTr. Bd itaque L] ergo N] igitur PV sunt l L] sunt 
quedam N] sunt quedam supra versum V] om. P sunt 2 LPV] sint 
N lin. 714-715 et l ... modo w] quo modo Hs f. 185 v liiIl. 715 
substantia talis L] talis familia N] talis substantia PV] erat talis modi 
substantia uel genus substantiarum rationalium Hs f. 185 v lin. 716 item \ 
L] 20 a lin. 717 animali L] animai et a ergo L] om. a lin. 719 im J 
... et l a] om. L lin. 720 non... inuisibilis L] om. a lin. 721 platonem 
... sensum L] sensum et platonem cum sint aerei et inuisibiles a item 
L] 3° NP] 2' V] Tertio Bd si L] demon a lin. 722 purioris L] prioris 
a lin. 723 intellectiuis ... homo l L] om. a lin. 726 consuetudini L] 
consueuit a lin. 727 appellatur L] appellari a faciens L] sensus a lin. 
727-728 ab ... vero LI ab uno puro N] ab uno puro vero et primo PV et 
amovendum puto] et (rJ lin. 729 et L] om. a prius L] om. a item L] 
4' NP] 5° V] Quarto Bd lin. 730 generationem L] generationem queJ'itur 
a cuius ergo L] ergo cuius a erit L] om. a lin. 730-731 figu-re ... 
hominum L] figure et non uidetur nisi sub figura humana a lin. 732 
quedam mulier L] mulier quedam a cuidam sacerdoti L] sacerdoti 
quendam N] sacerdoti cuidam Pl sacerdoti quidam V lin. 733-734 
amplius.... visus L] nec amplius visus est et a lin. 734 millesimo CCo 
LXVo L] MOCCoLXIIo a item L] 5° queritur a. 
p. 17, lin. 734-p. 18, lin. 735 si ... loco L] in quo loco est si est animai 
a lin. 735 omne ... debitum L] om. a suo eorrexi] sue L] om. a lin. 
736-737 item ... nutrietur L] 6° queritur de cibo eius quia indiget restau- 
ratione cum in eis sit depe-rditio a lin. 737 item L] 7° quia a lin. 740 
in ... idioma L] et loquuntur mirabilia et predicant futura et preterita et 
loquuntuT ydioma quod non didicerunt a lin. 741 Polonia eon. Sinko in 
Bd] boni L] loni a quedam mulier a] et erat L lin. 741-742 sancti 
petri Ll om. a lin. 742 ligniz L] lignis a] Ligniz eon. Bd lin. 742-743 
sana ... sciuerat L] ipsa numquam audiuerat a lin. 743 esse possunt L]
>>>
197 


possunt esse a lin. 744 in ... eodem L] in eodem loco a item L] 8 0 
a lin. 745 hec .., istis L] om. a haec supplevi lin. 745-746 et 2 ... 
soluentur L] om. a lin. 747 ad primum istorum L] ad ista respondetur 
a] respondi Hs f. 185 v dico quod w] quod Hs f. 185 v argumentum 
L] locus a Hs f. 185 v lin. 747-748 ab ... negatiue L] ab auctoritate non 
tenet negatiue aj ab auctoritate negatiue non ualet Hs f. 185 v lin. 748 
quia ... omnia L Hs f. 185 v] om. averum tamen L] tamen cum a] 
Hs f. 185 v lin. 749 fuerit LPV] fuit N Hs f. 185 v homo Hs f. 
185 u a] om. L in LPV Hs f. 185 U] om. N potentia vie w] potentia 
materie Hs f. 185 v possibilis Hs f. 185 v] om. w lin. 750 natura 
supplevi factus w Hs f. 185 v ad LP Hs f. 185 v] ab NV hoc w Hs 
f. 185 v ut a Hs f. 185 v] non L esset w Hs f. 185 v totius L Hs f. 
185 v] om. a regula nature L] continentia vera nature a] nature regula 
Hs f. 185 v lin. 750-751 videtur ... sciueTit w] videtur etiam quod hanc 
naturam optime sciuerat Hs f. 185 u lin. 751 cum ... anima L] qui secundo 
de anima dicit N] cum in 2 0 de anima dicit PV] cum dicit in 2 0 de anima 
Hs f. 185 u lin. 751-752 quod... potentie w Hs f. 185 v lin. 752 anime a 
Hs f. 185 v] om. L lin. 752-753 ut ... exponit w] ut homini et si quid sit 
aliud honorabilius homine et exponit Hs f. 185 v lin. 753 auerroys w] 
auerrois Hs f. 185 v ibidem al. man. L] om. a Hs f. 185 v lin. 753-755 
quod '" animalium co] quod virtus cogitatiua et intelligentia est in homi- 
nibus aut in alio genere animalium Hs f. 185 v lin. 755 si ... huiusmodi 
amovenda esse puto] + L] om. a lin. 755-759 et ... quidditate L] et 
quod Irustra dixisset nisi aliquid de hac substantia animali demoniaca 
sensisset et credo dicit iste quod si aristoteles et auerrois viverent et si 
ipsi demonas supponerent esse quod predicta ratione essent contenti de 
eorum quidditate Hs f. 185 v-186 r] om, a lin. 759 attamen aristoteles 
L Hs f. 186 r] aristoteles etiam a lin. 759-762 fecit ... dico w] fecit 
eciam librum unum de genealogia deorum ut de quo ipse primo celi 
loquirtur quem non habemus in quo forte de ista materia pertraetat etc 
Hs f. 186 r lin. 762 quod ... animalia LI si animalia sunt quod lin. 763 
ut L] sicut NV] sicud P et... animalia L] om. a lin. 764 materialitate 
w] + ipsorum V lin. 765 miscibilium 1..] inuisibilium NVP] mi"cibilium 
COTT. Bd in... mixtorum LP] om. NV diu L] om. a lin. 766 incognite 
... nobis L] sunt incognite N] nobis sunt incognite P] sunt incognitiue 
V et... sunt L] nec etiam a lin. 766-767 tradite ... posteriori w] de 
quibus phisicam communi'Orem reddidit nobis aristoteles via sensus et 
a posteriori Hs f. 186 T lin. 767-768 ut ... profitetur L] om. a lin. 768- 
769 unde ... mbdis wJ vide
us mixta semper esse Hs f. 186 r lin. 769 
a dominia LPV Hs f. 186 r] admixta N sunt ... aqua w] terrea et aquea 
Hs f. 186 r hoc a] om. L lin. 769-770 verum est L] est verum aj 
verum esse dicit ipse Hs f. 186 r lin. 770-771 in l .n dominari w] uniuer- 
sis sensu comparatis ... et modo forte in aliquibus co
poribus mixtis perfec- 
tis est possibile aerem domina re Hs f. 186 r lin. 771 et ... nobis L] et ex
>>>
198 


hoc fierent talia animalia nobis insensibilia N] et ex hoc fierent talia ani- 
mali a no bis inuisibilia PV lin. 772-773 nunc autem L] unde a lin. 773 
in L] unde a lin. 773 in L] om. a IVo L] 4 0 aferrei LP] ferrea 
NV lin. 774 dicit LNV] dixit P lin. 775 eos L] ipsa a aerea L] om. 
a lin. 775-776 discretum L] distincte a lin. 776 ut L] sic ut a et... 
animalia L] om. a lin. 777 medie nature L] nature medie a lin. 778 
tertium L] 3m et in rasura sicud et deinde medium P] tertium medium 
V demones a] om. L. 
p. 19, lin. 780 dixit plato L] plato di'Kit P] plato dicit NV vicinia L] 
incuba a daemon supplevi lin. 781 mulieribus L] om. a lin. 782 in ... 
sensibilibus L] intel' mixta sensibilia a lin. 783 quasi a] quia L lin. 
784 sensibilia w] sensibilia et a lin. 785 et ... animalium L] om, a lin. 
785-786 hic ... quod L] unde NV] unde sic P lin. 786 cum L] quamuis 
a lin. 787 demonum L] demonibus a sieut L] sic esset et N] sic ut 
esset P] sic esset V] sic etiam eorr. Bd cum L] om. a lin. 788 natura 
correxi] naturae L] om. a daemones eorrexij demonum L] om. a plu- 
rimi .... intellectiui L] om. a paucissimis w] paucissimis demonibus a 
ista L] om. a lin. 789 ad ... plures L] om. a et similiter L] et ita 
dicitur a lin. 790-791 qui ... peccabunt L] om. a lin. 792 coopera- 
tionem eorr. Bd] comparationem w lin. 793 qui L] si a magis w] + se 
eon. Bd lin. 794 qua-rtum L] 4111 a lin. 795 ratio I....] non rationi 
a quia... eam L] quia etiam a lin. 796 quia w] quia etiam a lin. 
796-797 fenicis entis L] om. a lin. 797-799 nec ... notorum LJ nec 
anathornias animalium notorum nisi valde pauci et imperfecte a lin. 
799 figuras LP] formas N] filias V autem L] om. a in L] sub a lin. 
800 videntur L] apparent a faciunt L] sibi faciunt a nunc L] etiam 
a lin. 801 figuras '" assumere L] assumere figures animalium a lin. 
801-802 ut ... si L] om. a lin. 802 ars (1)] ars autem a lin 802-804 
et ... sed L] om. a lin. 804 ex supplevi lin. 804-807 formis ... pluri- 
mam L] om. a lin. 808 quintum L] 5m a multum L] om. a scripsit 
L] dicit NV] dixit P lin. 809 in ... suo L] om. a dispositionem L] 
dispositiones a . lin. 810 definiuit eorTexi] diffiniuit L] diffinit a lin. 
812 forte LNP] fortasse V mixta w] + et hoc a lin. 813 rationalem 
L] rationabilem a eft... officium L] eorum officium est a solum L] 
soli a lin. 814 esse a] om. L lin. 815 et L] quos a definit sic eorrexi] 
diffinit sic L] sic diffinit a rationale LP] rationabile NV aereum LP] 
etereum N] ereum V lin. 816 passibile L] impassibile a impertiens 
LP] inspiciens NV est officium L] officium est a lin. 817 preces homi- 
num L] hominem a lin. 818 si passibile L] impass'ibile a lin. 819 ipsum 
plato L] plato ipsum a lin. 820 prosperitate w] + et a lin. 820-821 
condolet ... corruptibile L] om. a lin. 822 esse eon. Iulius Domański] 
parte aeris L] aeris parte a. 
p. 20, lin. 823 non video L] om. a lin. 824 animalis aj om. L est L] 
om. a lin. 825 commiscet L] immiscet a lin. 826 est l L] sit a quod 2 


.....................
>>>
199 


LJ et a oppos'itum LPV] officium N dicti,wJ + platonis a lin. 827 
omne LPJ esse NV lin. 827-828 corruptibile est L] est corruptibile a 
lin. 829 sextum L] 6m a lin. 830 aliquo LI aliis a efficere L] facere a 
lin. 831 illud LPVJ id N scies qui L] sciens quis a] scies qui corr. Bd ig- 
norasti L] ignoras a lin. 832-833 sed '" deceperunt LJ om. a lin. 833 
indigent L] indiget aj indigent corr. Bd lin. 834 propter quod L] ideo 
a Eui longissimi LI valde longeui a lin. 834-836 quia ... mensurantes 
LJ om. a lin. 836 enim LI autem a lin. 837 af:censum LJ assensum a 
lin. 837 septimum L] aliam aj septimum co:r. Bd humanorum corporum 
L] corporum humanorum a lin. 839 naturalem LJ naturaliter a. lin. 
838-840 demones ipsis LJ ipsis demones a lin. 840 sensibiles LJ om. 
a lin. 840-841 in ... m:m=re L] et animalia in hominibus nasci et 
manere a lin. 842-843 aliquando impeditum LI om. a lin, 843 cerebro 
correxi] cerebrum w deverti correxi] diuerti (JJ cui ... credendo L] om. 
a lin. 844 adhuc LJ etiam a fieri L] esse a via alia L] per aliam viam 
a ut sic L] scilicet quod a lin. 844-845 p?r ... intellectum LJ om. 
a lin. 845-846 cum ... tunc LJ om. a lin. 846 posset esse L] sit a lin. 
847-849 et .:. applicari L] om. a lin. 850 dicendum L] dico a ut L] 
sicut a lin. 851 et LI om. a lin. 852 sed tamen LJ et a hac... parti- 
cipare L] hoc facere a lin. 853 hominum L] homines a lin. 853-863 
unde ... futurum L] om, a lin. 863 at COrT. Iulius DomańskiJ ac LJ om. 
a lin. 863-867 nunc '" valete LI om. a. 


.....................
>>>
COMMENT ARIUS 


1,18-24 Potentia ... augmentatio] Conf. Algazel, LibeT philosophiae, lib. II, traet. 
4, cap. 1 (sub hemisphaeTio Veneto 1506, fol. g 8 verso col. 1-2: De anima vegetabili); 
conf. etiam Aristoteles, De anima, ed. Venetiis 1483, lib. II, te. 33-50, fol. L 4 recto 
col. 2-L recto col. 1 (ed. I. Bekkeri, Berolini 1831, 415 a-416 b). 
2,39-40 Et ... cognovistis] Conf. .Aristoteles, De anima, ed. Venetiis 1483, hb. II, 
tc. 128, fol. E 4 Teeto col. 2, tTaductio graeco-latina: Quod autem non est sensus alius 
praeter quinque, dico autem hoc visum, auditum, olfatum, gustu m et tactum, ex his 
credet aliquis ...; tTaduetio aTabo-latina: Quoniam autem non est alius sensus praeter 
istos quinque, scilicet visus et auditus, et olfatus et gustus, et tactus ex istis credi- 
tur ,.. (ed. I. Bekkeri, Berolini 1831, lib. III, 424 b 22-24). 
2,40-42 Intrinsecae ... memoria] Conf. Algazel, op. cit., hb. II, tract. 4, cap. 4, fol. 
b 2 recto col. 1 et verso col. 1-2 (Dictio de sensibus inteTioTibus). 
2,62 Aristoteles] Aristoteles, De anima, ed. Venetiis 1483, Ub. I, tc. 75-78, fol. 
B 3 veTSO col. 2-B 4 Tecto col. 2 (ed. I. BekkeTi, BeroUni 1831, 403 b-405 b); 
idem, De generatione et corTuptione, ed. Venetiis 1483, Ub. II, tc. 45, fol. gg7 recto 
col. 1 (ed. I. Bekkeri, BeTolini 1831, 334 a 9-15). 
3,75-76 Et ... fieri] ATistoteles, De anima, ed. Vcnetiis 1483, Ub. III, tc. 18, fol. 
F 7 veTSO col. 2, traductio graeco-latina: Et est intellectus hic quidem talis in omnia 
lieri, ille vero in omnia facere ... (ed. I. Bekkeri, BeroUni 1831, 430 a 14-15). 
3,78-79 Unde ,h pictum] Aristoteles, De anima, ed. Venetiis 1483, Ub. III, te. 14, 
fol. F 6 veTSO col. 2-F 7 recto col. 1, tTaductio aTabo-latina: et quod accidit in 
illtellectu debet currere tali cursu, scilicet sicut tabula est aptata picturae non picta 
in actu omnino; conf. etiam traductio graeco-latina: o\Jortet autem sic, sicut in tabula 
nihil est actu scriptum quod quidem accidit in intellectu (ed. 1. Bekkeri, Berolini 
1831, 429 b 31-430 a 1-2). 
3,81-83 cum ... Platonis] Aristoteles, De anima, ed. Venetiis 1483, lib. II, te. 35, 
fol. L 4 veTSO col. 2, tTaductio arabo-latina: Et propter quid dicitur duobus modis 
quorum unus est in quo est, alius est cuius est, quia igitur impossibile fuit, ut habe- 
ret communicationem cum sempiterno divino in aeternitate, quia impossibile est, ut 
aliquod corruptibile permaneat idem in numero; ideo habet communicationem quod- 
libet cum eo secundum suum posse, et hoc magis, et hoc minus. Et sic permanet non 
illud idem secundum suum simile, non unum numero, sed unum forma. Conf. etiam 
traductio graeco-latina: Id autem quod cuius causa fit, dupliciter est, hoc quidem 
cuius, illud vero quo, quoniam igitur communicare non possunt ipso semper et divina 
continuatione propter id quod nihil contingit corruptibilium idem et unum numero 
permanere. Habet quod potest participare unumquodque sic communicat, Hoc quidem
>>>
201 


ma gis, illud vero minus. Et permanet non idem, sed ut idem, numero quidem non 
unum, specie tamen unum (ed. I, Bekkeri, Berolini 1831,415 b 2-;-7). 
3,84 AHa .., facere] Vide supra, p. 3, 75-76. 
3,87-89 est ... simi1ia] Witelo, Perspectivorum !ib. III prop. 69 (ed. F. Risneri, 
Basileae 1572, p. 115, 20-24): Sicut ergo in intellectu qui est habitus principiorum, 
in actuali intelligentia propositionum universalium et per se manifestarum non indiget 
aliquanto tempore '" quonia111 cum intellectu propositionis universalis simul accipit 
conc1usionem, quae immediate sequitur ex illa. 
3,105-107 Haec n' essendi] Aristoteles, De anima, ed. Venetiis 1483, lib. III, tc. 18, 
fol. F 7 verso col. 2, traductio arabo-latina: Oportet igitur ut in ea sit intellectus 
secundum quod efticitur omne et intellectus qui est intellectus secundum quod facit 
ipsum intelligere omne et intellectus secundum quod intelligit omne. Est quasi habi- 
tus quae est quasi lux. Lux enim quoquo modo etiam facit colores qui sunt in po- 
tentia, colores in actu (cd. I. Bekkeri, BeroUni 1831, 430 a 14-17). 
4,143-145 Avicenna '" separatas] Avicenna, Liber de philosophia prima siw 
scientia divina, tract. 9, cap. 7, Venetiis 1508, fol. 106 verso col. 2: opus est, ut cer- 
tificemus hanc dispositionem animarum humanarum, cum sunt exutae a corporibus 
suis, ad quam dispositionem perveniunt. Debet autem te scire, quod promissio alia 
est, quam fide recipitur. Quia non est via ad probandum eam nisi credendo testi- 
monio prophetae sicut illa quae est de eo, quod habebit corpus apud resurrectionem. 
Tu autem iam scis delectationem corporum et gaudia quid sunt. Lex enim nostra, 
quam dedit Machometh, ostendit dispositionem felicitatis et misericordiae, quae sunt 
super corpus. Et alia est promissio quae apprehenditur intellectu et argumenta- 
tione demonstrativa et prophetia approbat, Et haec est lelicitas et misericordia 
animarum, postquam sunt exutae a corporibus suis, quae probatur argumentationibus. 
4,152-153 ut ." problematibus] Pseudo-Arżstoteles, Problemat a vulgata XXX, cap, 
1, ed. I. Bekkeri, Berolini 1831, 954 a 10-12 (vide Bp, p. 139). 
4.158 inimicum ... serpentem] Conf. Algazel, op. cit., lib. II, traet. 5, cap. 6, fol. 
b 8 recto col. 1: phantasia ... commutat hominem in arborem et inimicum in serpen- 
tem. 
5,168-169 dicit ... quorumlibet] In paraphrasi At'errois (ed. Venetiis 1483, Arżsto- 
telis Opera omnia cum commento Averrois, fol. D4 verso col. 2) haec reperiuntur: 
et fiunt propter haec phantasmata bonorum hora somni meliora phantasmatibus 
malorum. Et hoc rectum est propter ea quod somnus est ociu m lnimae illius de qua 
dicitur quod est virtuosa aut vitiosa nisi sint quidam motuum eius pertranseuntes in 
corpore paulatim ad vim rationalem vel rememorationem partis nutritivae animae. 
Sed in ipsa Aristotelis Ethica Nicomachea, lib. I, cap. 18 secundum divisionem 
Averrois (ed. I. Bekker, Berolini 1831, 1102 b 9-11) ex graeco-in latinum translata 
haec tantum inveniuntur secundum ed. Venettis 1483, fol. A 3 verso col. 1: et ita 
meliora sunt phantasmata studiosorum quam quorumlibet (vide Bp, p. 139). 
5,172-178 In ... prius] Algazel, op. cit., lib. II, tract. 5, cap. 6, fol. b 7 verso col. 2: 
cum igitur quieverunt sensus ... remanet tunc anima libera ab oc£upatione sui circa 
sensus ... Cum igitur invenit se libera m et non est, quod impediat, fit tunc apta 
coniungi substantiis spiritualibus et nobilibus intelligentibus, in quibus est descriptum 
esse omnium qui sunt ... Unde de eo quod est in illis substantiis de formis rerum 
imprimitur. 
5,178-182 Et no prophetas] Conf. Algazel, op. cit. Ub. II, traet. 5, cap. 11, fol. b 9 
verso col. 2: Igitur angelus est medius inter Deum et prophetam et propheta est 
medius inter angelum et sapientes; et sapientes su nt medii inter prophetam et vulgus. 
Sapiens igitur primus est prophetae et propheta primus est angelo et angelus primus 
Deo. 
5,182-184 Vident .., humana] Conf. Algazel, op. cit., lib. II, tract. 5, cap. 11, fol.
>>>
202 


b 9 verso col. 1: Ule autem cui revelantur haec omnia intellecta in parvo tempore 
sine doctrina dicitur sapientissimus, ut propheta ... et id, quod apprehendit anima 
phantasia assimilat formis pulchris et vocibus modulatis; et videt tunc et audit 
vigilans sicut solet videre et audire in somno. Unde forma assimilata substantiae 
nobili et forma mirabilis pu1cherrima et hoc est angelus, quem videt propheta vel 
sapientissimus et revolutiones quae fiunt animae propter coniunctionem sui cum 
substantiis excellentibus, sunt quasi verba ornata modulata quae cadunt in sensum, 
audiuntur. 
5,184-185 ut ... alis] Conf. Legenda (maior) sancti Francisci, [in:] S. Bonaventurae 
Opera omnia, t. 8, Ad Claras Aquas (Quaracchi) 1898, cap. 13, 3, p. 542 b-543 a: quo- 
dam mane circa festum Exaltationis sanctae Crucis, dum oraret in latere montis 
[Alvernae], vidit Seraph unum sex alas habentem tam ignitas quam splendidas de 
caelorum sublimitate descendere. Conf. etiam Prophetia lsaiae cap. 6, 2, [in:] Biblio- 
rum Sacrorum iuxta vulgatam Clementinam nova editio, curavit Aloysius GTamatica, 
Mediolani 1959, p. 678. 
5,194-195 dicit n. aedificare] Locum Aristotelis im:enire non potui. 
6,231-232 Boethius .n nominibus] Anicius Manlius Severinus Boethius, Philosophiae 
consolationis libri quinque, recensuit R, Peiper, Lipsiae 1871, Ub. IV, cap. 3 (conf. Bp, 
p. 140). 
6,240-241 h
nc ." "synacresim"] De synesi, id est inteEigentia, non a'utem de 
synaeresi loąuitur Aristoteles Ethica Nicomachea Ub. VI, cap. 11 (ed. l. Bekkeri 
BeroUni 1831, 1143 a 10) et illa etiam voce translatio ex graeco in latinum utitur 
(ed. Venetiis 1483, fol. C 2 verso col. 2). Sed Averrois paraphrasis talem superscrip- 
tionem praebet: Undecimum capitulum de synaeresi, quod ipsa est et quod non 
totaliter est idem scientiae vel opinioni. Synaeresis autem iudicativa solum opcratio- 
nis prudentiae, quoque synesis et eusynesia idem. Hoc quidem loco voc:rbulum 
synaeresis quinąuies reperiri potest. (Vide ed. Lugduni 1530, fol. 83 recto, sed in 
recensione Veneta anno 1483 prelo mandat a, fol. G 4 verSo col. 2 bis tantum illud 
servatum est, alibi vero in synesis restitutum). lpsa Commentatioris paraphrasis 
neutrum vocabulum continet. (Vide Bp. p. 141). 
7,258 Aristoteles] Conf. Aristoteles, Meteora, (ed. l. Bekkeri, BeroUni 1831, 382 b 
8-10), ed. Venetiis 1483, lib. IV, tc. 30, fol. N 1 recto col. 2, secundum textum ex 
graeco a Guillelmo de Morbeca in latinum translatum: aliquando euim comburere 
dicitur et calefacere frigidum non ut calidum, sed in simul dulcedo aut in contra 
circa stare calidum. Conf, etiam Commentarium Averrois, ibidem: Similiter duobus 
modis si accidit et illud [frigus] est, quod cOllstringit calorem in prolundo rei 
quousque adurit res et dividit partes eius. Alt era quoque Aristotelis Meteororum ex 
graeco Henri Aristippi in latinum versio forte Guillelmo de Morbeca ad exemplar 
prodesse possit (cod. Berol. lat. 676 fol. 84 verso): interdum enim urere dicitur et 
calefacere frigidum. (Conf. Bp, p. 141). 
7,268 Quaestio ... est] Plato Latinus, vol. IV, Timaeus a Calcidio translatus com- 
mentarioque instructus, ed, P. J. Jensen - J. H. Waszink, Londinii et Leidae 1962, 
Calcidii Commentarius, cap. 127, p. 170, 6-7: At vero naturae daemonum praestare 
rationem maius esse [plato] opus dicit quam ferre vale
t hominis ingenium. 
7,270 Plato] Timaeus a Calcidio translatus, 40 D-41 A, p. 34-36. 
7,288 Luciferi] Conf. Prophetia lsaiae, Clp. 14, 12, [in:] Bib!iorum Sacrorum 
iuxta Vulgatam Clementinam nova editio, curavit Aloysius Gramatica, Mediolani 
1959, p. 684. 
8,305 Et '" natura] Aristoteles, De anima (ed. l. Bekkeri, Berolini 1831, Ub. III, 
432 b 21-22), ed. Venetiis 1483, tc. 44, fol. h 1 recto col. 2, traductio arabo-latina: 
si igitur natura nihil facit ociose et perfecte operatur in rebus necessariis ...; idem, 
op. et lib. cit. (ed. l. Bekkeri, 434 a 30-31), ed. Venetiis 1483, tc. 60, fol. h 3 verso 


i
>>>
203 


col. 1, eadem troductio: Necesse est igitur, ut sensus sit in animalibus, si natura 
nihil facit ociosu m, omnia enim existentia per natura m aut su nt propter aliquid aut 
sunt accidentia consequentia quae su nt propter aliquid. TrJ.ductio vero graeco-latina 
vocem frustra pro vocabulis otiose vel otiosum substituit. Avicenna Latinus, Liber de 
anima seu sextus de naturalibus IV-V, ed. S. van Riet - G. Verbeke, Louvain-Lei- 
den 1968, V pars, cap. 4, p. 116, 88-117, 91: et propter hoc etiam quod si possibile 
esset unamquamque animam creari et non crearetur id in quo perficitur et operatur, 
otiosum esset eius esse (nihil autem otiosum vel superf1uum est in natura). 
8,309 Areopagita] Conf. Dionysius Areopagita, De hieraTchia caelesti, lib. III, cap. 
2-3 (ed. G. Heil, Paris 1958, 16 A-C, pp. 89-92). 
8,317-318 illum ... cadentem] illum', scil. Iesum Christum secundum Evange:ium 
Lucae, cap. 10, 18, (Vide Bd, p. 123). 
8,318 
pocalypsim] Conf. Apocalypsis beati Ioannis Apostoli, cap. 12, 7-9. (Conf. 
Bd,p. 123). 
8,320-321 parabolas '" bonam] parabolac Evangeliorum quae dicuntur de di1:ite 
duae sunt, una de divite et Lazaro (Evangelium Lucac cap. 16, 19-31), alteTa de di- 
vi te stulto (ibidem, cap, 12, 16-21), de semine vero una qui dem, sed quae in tribus 
evangeliis synopticis invenitur (Matthaei, c:zp. 13, 23; Marci, cap. 4,1-20; Lucae, cap. 
8, 4-15). 
8,325-326 Gregorius ... evidenter] Conf. e,c. Gregorii Magni papae Moralia, lib. 
XXXIX, cap, 8 (Patrologia Latina, vol. 76, 486--487). Vide Bd, p. 123. Conf. etiam 
Corpus iuris canonici, ed, E, Friedberg, pars prior, Decretum magistri Gratiani, 
decreti secunda pars, causa 33, quaestio III, canon 45, Graz 1959, p. 1208-1211. 
8,329 Dico '" sciens] Calcidii Commentarius, cap. CXXXII, p. 174, 1-2: daemones, 
opinor, tamquam daemones dicti, daemonas porro Graeci scios rerum omnium nuncu- 
pant, 
8,336-9,339 phreneticis '" emittit] Constantini Africani Viaticum, [in:] Opera 
Ysaac, I
ugduni 1515, cap. XVIII, fol. CXLVI, verso col. 2: Frenesis, ut absolute 
diffiniatur, calidum est apostema in quibusdam cerebri pelliculis, quam semper ..... 
sequuntur vigiliae, alienationes. Aliquando etiam apostema est in cerebri sutstantia, 
quod pessimum est et molestissimum. Nascitur duobus modis: vel ex incensione 
cholerae rubeae cerebrum ascendentis vel de sanguinis ebullitione in corde cuius 
fumus cum ascenderit cerebrum, flt apostema. 
9,339-342 N'1scitur ..' cerebro] Ibidem, infTa: Frenesis quae ex qualibet alia 
passione -nascitur" vel est ex diafragmate [sic!] apostemate vel ex stomachi passione, 
sive ex matrice, et quorum colligantia per nervos cerebrum patitur. 
9,352-354 Et ... vigilia] Aristoteles, De somno et vi.gilia, cap. 2 (ed. I. Bekkeri, 
Berolim 1831, 455 a 15-17), ed. Venetiis 1483 fol. K l recto col. 1; traductio Qraeco- 
-latin:z: Sed sive Idem sive diversum phantasticum animae et sensitivum, nihilon;i- 
nus non sit absque videre et sentire aliquid praetervidere. Sentire en im et prater- 
vidEmtis verum aliquid et audientis, nequaquam tamen id, quod arbitra tur. (Vide 
Bd, p. 124). 
9,354-355 licet 'h anima] Aristoteles, De anima, lib. II, (ed. I. Bekkeri, Berolini 
1831, 418 a 11-17), ed. Venetiis 1483, tc. 63, fol. D 1 recto col. 2, tTaductio grae- 
co-latina: Dico autem proprium quidem, quoj non contin
it altero sensu sentiri et 
circa quod non contingit errare, ut visus coloris, auditus soni et gustus humoris, 
tactus autem ha bet plures differentias, sed unusquisque iudicat de his et non decipi- 
tur visus, quoniam color, neque auditus, quoniam sonus, sed quid coloratum aut ubi, 
aut quid sonans. Huiusmodi quidem igitur dicuntur propria uniuscuiusque. Conf. 
etiam ibidem troductionem arabo-latina.m: et est proprius [modus sensibilis], quem 
non potest alter sensu s sentire, et illud quod impossibile est, ut ei contingat error; 
verbi gratia visus apud colorem et auditus ap ud vocem et gustu s ap ud saporc',Yl ... 


-........
>>>
204 


Sed unusquisque corum iudicat ista et non errat in colore, quis color sit, ncque in 
voce, quae vox sit, scd in colorato ... ct in audito ... Quod igitur est tale, est pro- 
prium. (Vide Bd, p. 124). 
9,359-361 Similiter '" hypochondriis] Constantini Africani, op. cit., ibidem infra: 
propter maniam uel melancholiam, quae tribus modis est: vel in cerebri substantia, 
vel in stomacho ct sibi pertinentibus, sicut hypocundria. 
9,367-370 Epilcpticis ... ccrcbrum] Constantini Africani, op. cit., cap. 22, fol. 
CXLVII verso col. l: Unde mcdici epilepsiam vocant apoplexiam parvam. Quae tribus 
ex causis est: vel ex phlegmaticis humoribus vel ex melancholicis nascentibus in 
prora cerebri vel ex ventositate frigida et grossa dominante cerebro vel ex humoribus 
cuiuslibet alii membro dominantibus sicut stomacho. Cum cnim humor aliquis nas- 
citur in his meml;)ris, fumus eius per nervos ascendit ad cerebrum, grossitudine cuius 
viae oppilantur spiritus animalis... 
10,392-393 quoniam '" corpori] Constantini AfTicani, op. cit., cap. 22, fol. CXLVIl 
verso col. 1-2: Si omnes ventriculi cerebri implcantur humiditate solius sanguinis 
sive f1egmatis seu mixtorum cum aliis humoribus et ex hac matcria oppilentur 
ventriculi cerebri, totius corporis scnsus atque motus auferuntur n. 
lo,d6-11,428 quia '" visio] Algazel, op. cit., Lib. II, traet. 5, cap. 9 fol. b 8 verso 
col. 2: videre enim est recipere eandem formam in sensu m communem; forma en im 
quae extra est, non est sensata, sed est causa apparendi formam consimilem ei in 
sensu communi sicut extra sic et intus. t 
11,428-430 Et .n oculis] Algazel, op. cit., ibidem, infra: Haec est visio, quia quo- 
tiens ceciderit in sensu m communem haec, erit videns eum, quamvis palpebrae eius 
sint clausae vel sint in tenebris. 
11,437-440 Vult '" timeant] Constantini Africani op. cit., cap. 18, fol. CXLVI verso 
col. 2: Galienus in libro passionum: non est, inquit, mirandum, si cholera nigra in 
fundamento rationalis animae dominetur, ut timorel11 et tristitiam aut morUs suspi- 
cionem patiantur. Cum in corporibus exterioribus nihil obscuritate sit timidius, unde 
si aliquid obscurum rationalis animae partem cooperiat, necesse est, ut patiens 
timeat. Qui secum portat, unde timeat. 
11,444..445 Phantasia ... sigillata] Algazel, op. cit., lib. II, tract. 5, cap. 9, fol. b 8 
verso col. 2: domina tur ei [animae] virtus ph1łntasiae et assibilat ea formae sensibili 
Cum vcro confortat forma illa in imaginativa, descendit in sensu m communem et 
sigillatur forma in scnsu communi def1uens in eum ab imaginativa et phantastica. 
12,479-481 Et n. imaginationes] Conf. Algazel, op. cit., lib. 11, tract. 5, cap. 4, fo!. 
b 7 recto col. l: Haec vero delectatio intelligibilis non est nisi animae, quae est 
perfecta in hoc mundo. Si autem abstinet a turpibus, sed est expers scientiarum, tunc 
tota eius intentio in imaginibus et phantasiis. 
12/98-499 hoc .., aspectibus] Alhazen, De aspectibus, lib. 111, prop. 47, [in:]. Opti- 
cae Thesaurus, ed. F. Risneri, Basileae 1572, p. 97, 9-13: Ut nocte inspccto hominc 
et viso nemore aut remoto ab eo, pariete, uidebitur propinquitas hominis ad neml'S 
uel parietem, cum lateat uisum distantia eorum, licct plurima. Et forsan exibit idem 
radius supcr caput hominis et altitudinem nemoris secundum quantitatem distantiae 
a nemore: et in hoc situ uidebuntur esse eiusdcm altitudinis aut forsitan homo 
uidebitur esse maioris, quod non accidcret, si lux in tcmperamento csset: quoniam 
distantia hominis ad nemus discernerctur, et altitudo uniuscuiusque sccundum tcrram 
apparentem mensuraretur (Bd, p. 126), 
13,516-519 Et ... silvarum] Conf. Witelo, Perspectivorum lib. IV, prop. 28 (ed. 
C. Baeumker, Witelo, ein Philosoph und Naturforsclter des XlII. Jahrhunderts, 
Milnster 1908, Beitrłige zur Geschichte der Philosophie des Mittelalters, t. ,1, H. 3, 
P. 162): et uisus est lupus iuxta Ligniz, castrum Poloniac, aequalis altitudinis ipsi 
nemori...
>>>
205 


13,531-535 Et ... humiditatem] Aristoteles, Meteora, (ed. I. Bekkeri, Berolini 1831, 
lib. III, 373 b 1-10) secundum versionem ex arabico in latinum Gerardi Cremonensis 
(cod. Berolinus lat. 676 fol. 79 verso): Vir autem infirmatus fuit et debilitatus visus 
eius est et dum iret, quia vidit ante se lumen coram facie sua, ambulavit .n quod 
est propter UHam duarum causarum, aut propter turbulentiam aeris aut propter 
debilitatem visus. Conf. Meteora lib. III, cap. 4 secundum recensionem Iulii Ideleri, 
vol. 2, Lipsiae 1836, p. 14. Vide Bd, p. 127. 
13,553 Spiritus '" habet] Evan:;elium Luc1e, cap. 24, 39. 
14,560 Salezpurgum] Salisburgum in Austria, sedes Wlodislai, archiepiscopi Salis- 
burgensis, cancellarii regni Bohemiae et ducis Wratislaviensis, Henrici secundi, ducis 
Poloniae et Cracoviae filii minimi. 
14,562 Plato] Conf. infra p. 17,731-734. Vide Bd, p. 128. 
14,563-564 Dicuntur '" Merlino] Prophetia Anglicana et Romana, hoc est Mcrltni 
Ambrosii Britanni ex incubo oHm, ante annos milleducentos in Anglia nati, vaticini'J, 
a Galfredo Monemutensi latine conscripta, Francofurti 1608, p. 9-10: His auditis 
legat i accedunt ad tribunum urbis et iussu illius adducunt ad regem Merlinum cum 
matre sua. Quae seorsum interrogata a rege, ex quo viro concepisset Merlinum, ait, 
quod virum alium non cognovisset, nisi quod in thalamis, inter socias cum esset, 
apparebat aliquotiens ei iuvenis fortissimus in specie hominis. Cum solam repperisset, 
qui cum eam saepe osculatus, subito evanescebat. Tandem vero ab eo oppressam 
concepisse Merlinum. 
14,571-572 Sed ... Physicis] Aristoteles, Physica, lib. VIII (ed. I. Bekkeri, Bero
ini 
1831, 259 a 29-31), ed. Venetiis 1483, tc. 53, fol. RR 8: necesse est igitur, ut omnia 
mota moveantur ab alio et hoc duobus modis: motor enim aut non per se movet 
motu m, sed qma aliud m'fvet ipsum ita quod ipse movet per se et iste motor aut 
erit primum post illud aliud aut erit medium plus quam unum. 
14,574-576 Et ... loquentibus] Timaeus a Calcidio translatus, P. 34, 15-35, l: Certc 
deorum filiis aut nepotibus non credi satis inreligiosum; quamvis incongruis nec 
necessariis probationibus dicant, tamen quia de domesticis rebus pronuntiant, creden- 
dum esse merito puto. 
14,577-578 sunt ... silvani] O'lJidius, Metamorphoseon lib. I, 191-192, ed. Korn- 
-Miiller-Ehwald, Berlin 1915, p. 31: su nt mihi semidei, sunt rustica numina, 
nympcae faunique satyrique et monticolae silvani. 
14,578 omnia ... diis] Aristoteles, De anima, lib. I (cd. I. Bekkeri, Berolini 18.11, 
4ll a 8), ed. Vcnetiis 1483, .lib. I, tc. 86, fol. B 5 recto col. 2: omnia esse plena diis. 
14,585-588 Fuerunt ... concordans] Conf. Timaeus a Calcidio translatus 42 B, p. 37, 
9-1I: Et uictricibus quidem ad comparis stellae contubernium sedemque reditum 
patere acturis deinceps uitam ueram et beatam, n. Attamen de animarum in angelos 
permutatione Plato nihil dicit. 
14,588 Pythagoras] Conf. Calcidii Commentarius, cap. CXXXVI, p. 177, 2-4: 
Pythagoras etiam in suis Aureis versibus (Vers. aur. 70-71): Corpore deposito cum 
liber ad aethera perges, Euades ho mi nem factus deus aetheris almi. 
14,593-595 Idem ... putat] Calcidii Commentarius, cap. CXXXVI, p. 176, Ii-177, 
22: ." easdemque animas anno demum mil1esimo terrenum corpus resumere, Empe- 
doc1esque non aliter longaevos daemonas fieri has i. nimas putat ... Vide Empedoc:es 
B ll5, 5 D. 
14,596 Avicennae ... Algazelis] Conf. Avicenna Latinus, Liber de anima, lib, V, 
cap. ,1, p. 107, 80: Cum enim creatur materia corporis quod sit dignum fieri instru- 
mentum animae et eius regnum, tunc causae separatae quae solent dare unamquam- 
que ani mam, creant animam. Idem, op. cit., lib. V, cap. 4, 12: impossibile est ut esse 
animae pendeat ex corpore, postquam prius est eo in tempore. Algazel, op. cit., lib.
>>>
206 


II, traet. 4, cap. 5 (fol. b 5 recto col. 2): Ad demonstrandum autem quod anima non 
perit cum pereunte corpore adiciemus etiam quod ipsa incipit cum corpore. 
14,598-601 Plato ... cruciatur] Calcidii Commentarius, cap. CXXXVI, p. 177, 5-8: 
Quibus Plato consentire minime videtur, cum in Politia tyranni animam facit 
excruciari post mortem ab ultoribus, ex quo apparet aliam esse animam, alium da e- 
monem, siquidem quod cruciatur et item quod cruciat diuersa esse necesse sit ... 
Conf, Bd, p. 129. 
14,601-15,604 Hesiodo ... fore] Conf. Calcidii Commentarius, cap, CXXXIV, p. 175, 
12-15: Multos porro esse daemonas etiam Hesiodo placet. Ait enim ter esse eorum 
decem milia eosque esse tam in obsequio dei quam in tutela mortalium, non certa m 
summam conficiens numeri eorum, sed iuxta uim pleni numeri trium multiplicans 
decem mi1ia. Conf. Hesiodus, Erga 252-253. Conf. Bd, p. 129. Attamen de Homero 
Calcidius nihil refert. 
15,605-607 Plato ,.. composita] Calcidii Commentarius, cap. CXXXV, p. 175, 16-18: 
Daemon est animaI ... quia est anima corpore utens. Conf. Bd, p. 129. 
15,607-610 adducit ... cubici] Calcidii Commentarius, cap. CXXXI, p. 173, 7-20. 
Conf. Bd, p. 129. 
15,611-612 propositio ... Geometriae] scilicet Euclidis. Vide Bd, p. 129, 
15,617-618 Plato ... elementorum] Timaeus a Calcidio translatus, 32 B-C, p. 25: 
1-11: Nunc quoniam soliditate opus erat mundano corpori, solida porro numquam 
una sed duabus medietatibus uinciuntur, idcirco mundi opifex inter ignem terramque 
aera et aquam inseruit libratis isdem elementis salubri modo, ut aquae cognatio est 
inter ignem et aera, eadem foret inter aera et aquam, rursumquae inter aera et 
aquam, haec eadem in aquae terraeque societate consisteret. Atque ita ex quattuor 
supra dictis materiis praec1aram istam machina m uisibilem contiguamque fabricatus 
est amica partium aequilibritatis ratione sociatam, quo immortalis indissolubilisque 
esset aduersum omnem casum excepta "fabricatoris sui uoluntate. Igitur quattuor illa 
integra corpora et sine uHa delibatione ad mundi contll1entiam sumpta sunt. 
15,618 in Phaedone] Locus Platonis neque in Phaedone neque in Commentario 
Calcidii cap. CXXXI (p. 173, 7-20) qui ibi de ea re disputat, reperitur. Vide Bd, 
p. 129. 
16,664-666 centro ... motus] Aristoteles, De caelo et mundo, lib, II (ed. l. BekkeT
 
tivorum liber II, petitio 8 (ed. Risner). 
16,653 nulla ... natura] Vide notam ad versum 344. Conf. etiam Witelo, Perspec- 
Berolini 1831, 296 b 15-18), ed. Venetiis 1483, tc. JOO, fol. b 5 verso sol. 1, secundum 
versionem arabo-latinam: Et dicamus quod accidit, ut medium terrae sit idem cum 
medio totius, quoniam corpora quae moventur ad inferius moventur quousque 
perveniant ad medium terrae. Attamen voces haec: centrum terrae, in utraque tra- 
ductione, scilicet graeco-latina et arabo-latina, absunt, inveniuntur autem loco citato 
in commentario Averrois, e. g. centrum totius est idem cum centro terrae. 
16,684 Plato ." hominibus] Vide supra, p. 13,540-14,579. 
17,696-697 incorruptibilia ... Luna] Conf. Aristoteles, De caelo et mundo, lib, II 
(ed. l. Bekkeri, Berolini 1831, 292 a 18-21), ed. Venetiis 1483, tc. 61, fol. g 5 recto 
col. l, secundum traductionem graeco-latinam: Sed nos ut de corporibus, ipsis [sc. 
astrorum] soli s et solitariis ordinem quidem habentibus inanimatis autem omnino 
perquirimus. Oportet autem tanquam participantibus actione et vita. 
17,718-719 Sed ... generatione] Aristoteles, De generatione et corruptione, lib. 11 
(ed; l. Bekken, Berolini 1831, 334 b 31-35), ed. Venetiis 1483, tc. 48, fol. gg verso 
co!.' l: Omnia enim mixta corpora quaecumque circa locum medium sunt, ex omni- 
bus composita sunt simplicibus. Terra quidem inest omnibus, quia unumquodque est 
maxime et multum in proprio loco; aqua autem, quia oportet termin ar i quodcumque
>>>
207 


compositum. Eisdem paene vocabulis traductio prima graeeo-latina Henrici Aristippi 
(cod. Berol. lat. 676 fol. 182 recto) utitur. Vide Bd, p. 132. 
17,719 Meteororum] Conf. Aristoteles, Meteora lib. IV (ed. I. Bekkeri, Berolini 
1831, 382 a 3-6), Venetiis 1483, te. 29, fol. N 1 recto col. 1, a Guillelmo de Morbeca 
ex graeeo in latinum translata: Dicuntur autem elementorum propriissime sicci 
quidem terra, humidi autem aqua; propter haec autem omnia terminata corpora 
hic non sine terra et aqua. Conf. ma primae traductioni graeco-latinae He!lrici 
Aristippi (cod. Berolinus lat. 676 fol. 84 verso): Dicuntur elementorum propriissi- 
me aridi quoque terra, humidi vero aqua; quocirca universa determinata corpora 
hic nequaquam absque terra et aqua. En eece commentarius Averrois in tc. 29: Et 
postquam est de necessitate, quod generentur haec corpora per mixtionem humidi 
cum sicco, et elementum siccum est terra et elementu m humidum est aqua, tunc est 
de nece!isitate, quod omne corpus generetur grossum passivum ex aqua et terra. 
Versio Meteororum arabo-Iatina quae exstat in decensione Veneta anno 1483 impressa 
rem hanc in te. 30 transtulit: Et dicamus, quod omne corpus passivum non oportet 
esse sine victoria humidi in ipso et sicci; quae duo sunt terra et aqua. Haec omnia 
frustra in utraque traductione libri primi Aristotelis Meteororum quaesita sunt. Vide 
Bd, p. 132. 
17,725-726 peccatum ... Primo] Conf. Thomas Aquinas, Summa theologiae 1-2, 
q. 71 a 6, Parisiis 1926: Peccatum proprie consistere videtur in aversione a fine, nam 
bonum et malum principaliter considerantur secundum finem... 
18,748-750 Aristoteles ... naturae] Averrois Commentarius in Aristotelis De anima, 
Ub. III, ed. Venetiis 1483, tc. 14, fol. F 7 recto col. 2: Omnes enim hoc opinantes non 
credunt nisi propter hoc quod dixit Aristoteles, quoniam ita est difficile hoc, adeo 
quod si sermo Aristotelis non inveniretur in eo, tunc valde es set difficile cadere 
super ipsum, aut forte impossibile nisi inveniretur aliquis talis ut Aristoteles. Credo 
enim quod iste homo fuerit regula in natura et exemplar quod natura invenit ad 
demonstrandum ultimam pcrfectionem humanam in materiis. 
18,751-752 ipse ... homine] Aristoteles, De anima, lib. II (ed. I. Bekkeri, Berolini 
1831, 414 b 16-19), ed. Venetiis 1483, te. 29, fol. C 3 verso col. 1 seeundum versionem 
ex graeeo in latinum factam: Quibusdam vero adhuc inest et secundum locum 
motivum, alteris autem intellectivum et intellectus, ut hominibus et si aliquid alte- 
rum huiusmodi est aut et honorabilius. Vide Bd, p. 133. 
18,753-755 Et ... animalium] Averrois Commentarius in Aristotelis De anima, 
lib. II, ed. Venetiis 1483, tc. 29, fol. C 3 verso col. 1: ponamus etiam pro manifesto 
quod virtus cogitativa et intellectus existunt in aliis modis animalium quae non sunt 
homines et quod proprie su nt in alio genere, ut in hominibus aut in alio genere. 
Vide Bd, p. 133. 
18,759-760 Aristoteles ... loquitur] Conf. Aristoteles, De eaelo et mundo lib. I (ed. 
I. Bekkeri, Berolini 1831, 270 b 5-9), ed. Venetiis 1483, tc. 22, fol. a 7 verso col. 2, 
secundum translationem graeco-latinam: Omnes enim homines de diis habent aesti- 
mationem; et omnes eum quo sursum deo locum attribuunt, et barbari et Graeci 
quicumque putant deos. Palam ut immortale immortali coaptatum sit, impossibile 
enim aliter, siquidem igitur est aliquid divinum quemadmodum est. Attamen versio 
arabo-Iatin
 non de diis, s2d de deo et divino disputat. 
18,767-768 via ... profitetur] Conf. Aristoteles, Physiea, lib. I (ed. I. Bekkeri, 
Berolini 1831, 184 a 21-25), ed. Venetiis 1483, te. 3-4, fol. AA 2 verso col. 1, secun- 
dum traductionem {}raeco-Iatinam: Et illa quae primo sunt apud nos euidentia et 
manifesta sunt mixta, scilicet composita proprie, deinde in postremo efficiuntur nobis 
ex istis elementis et principia manifesta. Unde ex universalibus in singularia oportet 
procedere. Totum enim secundum sensum notius est. 


.
>>>
208 


18,773-774 Aristoteles ... sentirent] Aristoteles, Physiea, lib. IV (ed. l. Bekkeri, 
Berolini 1831, 216 b 18-19), ed. Venetiis 1483, tc. 78, fol. HH 8 recto col. 2, secundum 
versionem graeco-latinam: Aer en im aliquid est. Non videtur autem neque si in 
aqua essent pisces ferrei. Duae ultimae voces neque in versione arabo-latina neque 
in Commentario Averrois reperiuntur. Vide Bd, p. 134. 
19,780-781 Plato ... generat] Calcidii Commentarius, cap. CXXXV, p. 176, 10-11: 
[Daemones] tanguntur enim ex vicinia terrae terrena libidine ... 
19,808-809 de ... distinxit] Calcidii Commentarius, cap. CXXXV, p. 175, 16-176, 
14. Attamen Witelo longe a Calcidio fusius de ea re tractat. Vide Bd, p. 135. 
19,809-814 Dicit ... gaudere] Calcidii Commentarius, cap. CXXXV, p. 175, 16-176, 
3. Vide Bd, p. 135. 
19,814-816 Alios ... impertiens] Conf. Calcidii Commentarius, cap. CXXXV, p. 175, 
16-176,5. Vide Bd, p. 135. 
19,821-20,823 Tertium ... humidum] Conf. Calcidii Commentarius, cap. CXXXV, 
p. 176, 6-14. Attamen Witeloniana tertii generis daemonum definitio, id est animsl 
immortale humidum, neque in hoc neque in alio Calcidiani Commentarii loco inveniri 
potest. 
20,835-836 homines ... mensurantes] Conf. Aristoteles, De generatione et corruptione 
lib. 11 (ed. 1. Bekkeri, Berolini 1831, 336 b 12-13), ed. Venetiis 1483, tc. 56, fol. gO 8 
verso: Omnium enim est ordo. Et omne tempus et vita mensuratur periodo, sed 
tamen non eadem omnes, sed hi quidem minori, hi autem maiori. 
20,845-847 habeat ... agentem] Conf. Avicenna, Liber de philosophia prima sive 
8cientia divina, lib. IX, cp. 2, fol. 103 recto col. 1: accidit hic habitus a substantia 
perficiente ani mas hominum quae est intelligentia agens vel substantia alia ei 
consimi1is; ibidem, cap. 3, fol. 104 recto col. 2: Similiter est quousque pervenitur ad 
intelligentiam, quae f1uit super nostras animas. Et haec est inteIligentia mundi terreni 
et vocal11us eam intelligentiam agentem. , 
20,847 Algazel... sensitiva] Non in capituLo de anima ani mali, quem Witelo de 
anima sensitiva appellari maluit (Algazel, op. cit., lib. 11, traet. 4, cap. 2, fol. gg recto 
col. l-fol. b1 recto col. 1-2), sed potius in capitulo qui inscribitur De eo quod 
f1uit ani ma ab intelligentia agente (ibidem, traet. 5, cap. 1, fol. b 6 col. 2) Algazel 
de ea re tractat: Igitur causa eius rsc. animae] est substantia nuda a materia, quod 
inteIligitur de intelligentia agente. Sensus enim de intelligentia non est nisi quod 
est nuda, sensus vero de agente est quia semper est agens in ani mas incessanter et 
hoc omnino est de numero substantiarum intelligibilium de quibus iam certificatum 
est in tractatu divinorum; quae autem dignior est ex omnibus illis, ut hoc attribuitur 
ei; est intelligentia quae est ultima X intelligentiarum. 
20,866-867 subtilia ... intellectus] Conf. Hermanni Alemanni proloous AristoteLis 
Rhetoricae ex graeco in Latinum versae (cod. lat. Bibliothecae Nationalis Parisiensis 
16673 fol. 65va olim Sorbonne 1779): magister Robertus, grossi capitis, sed subtilis 
intellectus Lincolniensis episcopus. (Vide etiam L. Baur, Die philosophischen Werke 
des Robert Grosseteste, M'iinster in Westfalen 1912, Beitrtige zur Geschichte der 
Philosophie des Mittelalters, t. 9, p. 25'*). Locum codicis Parisini Zenoni Kałuża, viro 
doctissimo, debeo, cui hic peculiares gratias ago. 


.
>>>
. 


R€SUM€ 


L'incertitude du sort attendaot l'homme apres la mort a
nsi que la teueur dev8nt 
les demons voila deux traits qui, peut-etre, caracterisent le mieux le climat psy- 
chologique de I'Europe latine pendant le troisieme quart du XllIeme silkle, alors 
que le Moyen Age etait parvenu a son sommet intellectuel. Ces terreurs, qui 
paraissent surgir du trefonds de l'ame a la surface de la vie sociale, permettent 
de comprendre plus exactement les reflexions de Witelo et de son mi1ieu d'une 
part sur la structure du monde (ordo universi) auquel appartiennent les hommes 
et les dl!mons, et, d'autre part, sur la constitution interne de l'ame humaine, dans 
laquelle se trouvent et meme agis5ent - selo,n l'opinion commune de l'epoque - les 
lacteurs qui determinent le passage de l'homme vers le bien ou vers le maI. 
En 1235, sous le regne du Duc polonais Henri I er le Barbu, des maitres en m€!- 
decine vinrent s'installer en Siłesie; ils entrerent en contact avec les c1ercs de 
l'ecole cathedrale de Wrocław. C'est grace a l'action de ces maitres que les esprits 
lurent pre res a recevoir des conceptions philosophiques sur le .Imonde et sur 
l'ame humaine. Dans le courant des annees 1275 le niveau de la culture de l'elite 
intellectuelle s'etait si bien eleve que Witelo, alors charge de cours a la Faculte 
des ATtS de l'Universite de Padoue, pouvait adresser ił ses amis savants uoe lettre 
assez courte (De partibus universi) qui contenait le premier expose de sa concep- 
tion du systeme du monde. Mais cette lettre etait trop courte pour pouvoir ec1aircir 
toutes les questions. C'est pourquoi le cure de Lwówek Sląski (Lewenberch), mattI'e 
Louis, ecrivit ił Witelo une letre non retrouvee (com me la lettre De pClrtibus uni- 
versi), dans laquelle ił l'interrogeait sur la cause principale du changement de 
l'homme vers le bien (primaria causa paenitentiae) et sur la nature des demons. 
La premiere question etait d'ordre psychologique, car on ne devait chercher la 
cause des changements interieurs de l'homme que dans les puissances de I'Ame, 
et la seconde d'ordre cosmologique, puisqu'elle touchait au systeme du monde. 
Witelo repondit a Maitre Louis dans une lettre assez longue, de caractere 
philosophique, De causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura daemo- 
num. II ecrivit cette lettre a Padoue pendant les vacances pascal es, tres proba- 
blement en 1268, alors que ses etudes de droit canon touchaient ił leur fin. C'est 
l'l!dition critique de cette lettre qui constitue la partie essentielle du present 
ouvrage. Cette edition est londee sur la collation de l'ensemble de la tradiUon 
manuscrite connue (4 manuscTits en tradition directe et quelques temoignages 
constituant la tcaditioo inddirecte). La souree principale est C0115tituee par l'uniquł 
manuscrit qu.i a COI1Serve jusqu'a nos jours le texte complet de la lettre, lf! 
Sloane 2156, decouvert en 1923 par A. Birkenmajer au British Museum; dans une 
trentaine de passages, on a l'U recours au texte trans mis unanimement par les 


H-J. Burchardt, List WIt
lonlł
>>>
210 


mss. de la version abregee (Pcrisinus lat. 14796; Vaticanus Lat. 9369; Neapolitanus 
XI C 84 [manuscrit decouvert il y a seulement quelques annees par M. Stefano 
Cal'oti]. en outre, en de tres rares passages ou la lecon des mss. Vatic. et Neap. 
faisaient defaut £t ou la lecon du Sloane etait a rejeter, on a eu recours au seul 
Paris. Enfin, on a introduit dans le texte quelques lecons transmises seulement par 
la tradition indiTecte, representee par des 1extes du XIVeme siecle (c'est-a-dire 
anterieuTS a la tradi-tion directe ou oontemporains de (:elle-ci): a savOliT les Quaes- 
tiones meteorum de Nicole Oresme (edition A. Birkenmajer dans Studia Coperni- 
cana t. IV, p. 152-172) et le Commentaire d'Henri de Hesse sur le deuxieme livre 
des Sentences de Pierre Lombard (transmis par le Vindobonensis lat. 4319). 
Seul le ms. Paris. nous a conserve une redaction abregee des deux parties du 
traite, tandis que les deux autres n'ont conserve qu'une version abregee de la 
partie consacree aux demons, Aucun ąe ces mss. ne constitue l'original de la 
version abregee; son auteur, comme nous pouvons le conc1ure apres la collation 
complete des mss., comprenait bien le texte de Witelo, tout en le raccourcissant 
considerablement; cependant, dans la partie psychopathologique, ił a tellement 
abrege le texte que la pensee de Witelo en est devenue meconnaissable. Cette 
redaction a ete l'objet d'une edition critiquc due aux soir.s de A. Birkenmajer 
(Archiwum Komisji dla Badania Historii Filozofii w Polsce II, l (1921), p. 1-149, 
reimprimee dans Studia Copernicana, t. IV, p. 122-141). Cette edition, qui traite 
separement les deux parties de la lettre, est fondee sur le Parisinus. 
Le texte de le lettre de Witelo peut se decomposer en: Introduction; traite sur 
la cause principale du changement de l'homme vers le bien; traite sur la nature 
des demons; Conclusion. L'introduction donne des rcnseignements sur la genese 
de la lettre. Le premier traite presente l'ensemble de la psychologie de Witelo 
et trouve la cause principale du changement de l'homme vers le bien dans la 
Synerese ou dans une disposition des puissances de l'ame telle que la puissance 
agente, en dominant l'i'l1'tellect pra1:ique de l'ame humaine, gouveme tout l'homme, 
en se subordonnant a elle-meme la puissance sensitive. Le second traite, qui 
represente les deux ticrs de la lettre, se compose lui-meme de deux parties. La 
premiere partie, ou partie negative, est d'abord con-sacree li une polemique contre 
la these du Pape Gregoire le Grand, selon qui les demons sont des anges dechus; 
puis li une etude des apparitions des demons, li la lumiere de la medecine et de la 
psychologie: iłs sont dec1ares etre de simpIes illusions. La seconde partie, positive, 
assigne aux demons, concus cette fois comme reels, une place dans le systeme du 
monde (ordo universi) et, par une critique des definitions des demons par Platon 
transmises paT Cha1cidius, parvient li la formulation d'une definition originale, 
La lin de la lettre donne des information sur les etudes de Witelo et presente ses 
projets dravenir. 
L'auteur de cette lettre, qui se designe lui-meme comme Witelo plebanus, est 
le meme que celui des Perspectivorum libri decem. II etait or,iginaire de Silesie, 
qiI"il designait toujours comme Polonia. Ne dans un foyer mixte, puisque son pere 
etait thuringien et sa mere polon ais e, ił etudia les arts Ił Paris dans le courant des 
annees soixan1e; ił enseigna ensuite li l'ecole paroissiale de Saint Pierre li Legnica 
(Castrum Poloniae); au cours des annees 1262-1268, ił suivit des cours de droit 
Canon li l'Universite de Padoue, ou ił enseigna lui-meme les arts. Dans la periode 
1269-1273, ił sejourna Ił la cour papale de Viterbe, ou ił se lia d'amitie avec 
Guillaune de Moerbeke, aumonier du Pape et celebre traducteur de textes grecs. 
C'est au cours de ces annees qu'ił redigea son oeuvre principale, les Perspecti- 
vorum libri decem. Au cours de l'ete 1274, le roi de Boheme, Ottokar II Premysl, 
dont il etait le chapelain, l'envoya en mission diplomatique aupres du Pape Gre- 
goire X, au Concile de Lyon. II s'agissait de gagner l'appui du Pape contre l'empe-
>>>
211 


reur d'Allemagne, Rodolphe de Habsbourg. Apres l'echec de cette mission, Witelo 
rentra en Pologne et le 10 juillet 1275 il re
ut du duc de Wrocław; Henri IV le 
Probe, li titre de prebende de chanoine du Chapitre de la cathedrale de Wrocław, 
un petit village, situe au sud de Wrocław, Zórawina (aujourd'hui Wilkowice). Nous 
savons qu'li la mort de Thomas II Za,ręba, eveque de Wrocław, le 15 mars 1292 
cette prebende etait passee entre d'autres mains: preuve que Witelo ćtait mort 
li cette date. 
Dans sa lettre, Witelo enonce pour la premiere lois dans toutc l'Europc (et 
don c avant Siger de Brabant) la doctrine des deux voies de la connaissance: la 
voie de la revelation divine et celle de la raison naturelle. Ce sont les theologiens 
qui, dans leurs recherches, suivent la voie revelee par Dieu et verifient les theses 
de la raison Witelo avoue qu'il n'a jamais etudie la theologie: c'est pourquoi ił ne 
peut suivre la voie de la revelation et doit donc examiner les questions posees par 
son correspondant, Maitre Louis, en suivant la voie de la raison naturelle. Cette 
voie dispose, comme instruments de connaissance, de l'experience, du syllogisme, 
de la methode deductive et des principes des sciences enseignes pendantles cours 
li la Faculte des Arts. L'experience analyse les donnees fournies par l'observation 
et les combine. La raison interpretc les formes vues, analyse les combinaison!' 
erronees (c'est li dire les illusions), separe et distingue les formes reelles, critique 
les conceptions et, par cette critique, etablit les definitions des substances verita- 
bIes. Pour la raison naturelle de Witelo, ił n'existe qu'un seul systeme du monde: 
celui d'Avicenne, modifie sur certains points par Witelo, et dans lequel regne un 
determinisme impla.cable. Dieu, etre parfait, autarcique et dote d'une volonte 
invariable, est la source de ce determinisme. II ne peut changer le monde sans 
detruire du meme coup toute sa structure. 
Sur la base de cette conception des l'alports de Dieu et au monde, Witelo 
refuse d'acccpter la chute des anges et leur degradation en demons; ił n'accep
e 
pas non plus de voir dans les anges des serviteurs de Dieu. II identifie Lucifer au 
Premier moteur des spheres celestes d' Avicenne, et les anges du christianisme 
avec les autres moteurs des spheres. 
Witelo sait cependant qu'en suivant la raison naturelle il risque de s'opposer 
li la loi qui, dans la hierarchie des valeurs, depasse de loin la raison. Et justement, 
lorsqu'il y a conf1it entre la these de la loi et celle de la raison, selon WiteIQ, 
la verite appartient li la premie re. 
A la suite d'Aristote, Witelo affirme que toute la science de la nature tire son 
origine de la sensation. Par la methodc de l'abstraction - c'est-li-dire en rejetant 
les accidents de la matiere - l'homme qui use de la connaissance intellectuelle 
peut parvenir li la connaissances de la natur e, de l'essence des choses. La science 
de la 'I1ature .ne serait pas possible si l'intellect passible, qui 18 un caractere 
purement receptif, n'avait pas re
u l'illumination des premiers principes par 
l'intellect H.:,ent. La science de l'homme en tan t qu'etre compose (Scientia humana 
ut coniuncti) ou, pour parler autrement, la science de la nature, ne constitue pas 
toute la science humaine, parce que grace aux inf1uences exercees par les intelli- 
gences qui meuvent les spheres du ciel (les moteurs des spheres celestes) l'homme 
peut parvenir, li condition de s'ouvrir li ces influences, a lIne science plus elevee, 
dejli invariable et absoluement simple, appelee 'science de l'ame dans son essence' 
(scientia animae in esentia sua). Cette doctrine de la science provient sans aucun 
doute d'Avicenne. Dans la cOC1struction de Witelo en a donc u'n Tez de chaus,see 
aristotelicien, surmonte d'un etage platonicien. 
L'homme appartient a l'ordre des animaux (animaLia): il est compose d'un 
corps et d'une ame. L'sme humaine se divise en puissances vegetative. puissance 
sensitive et puissance intellective. La puissance vegetative est une cause efficiente
>>>
212 


inconsciente c!e la generation, de la nutrition et de la croissance. La puisliance 
sensitive possede des sens extemes (vue, ouie, odorat, goQt et toucher) et des sens 
internes (sens commun, imagination, phantasia, faculte opinative et memoire); elle 
reconnait les tormes individuelles sensibles sans matiere. La doctrine de Witelo 
sur les sens est celle d'Aristote, mais completee, en ce qui concerne les sens in- 
ternes, par celle d'AI-GhazaIi. Selon cet auteur lorsque, pendant la ma1adie ou 
le sommeil, la puissance intellective est empechee d'agir, alors la phantasia, c'est 
li dire le principal sens interne, s'empare de la fonction cognitive et de l'admi- 
nistration du compose. La puissance intellectuelle exerce cette fonction non seule- 
ment lorsque l'homme est sain mais aussi lorsque l'ame se retoume vers elle- 
-meme et entre en contact avec les moteurs des spheres celestes qui, eux, connais- 
sent l'eternite et, par lli-meme, l'avenir. Pendant ce retour de l'ame sur elle-meme, 
Les se::s internes s'asservissent a elle. La puissance intellective comprend deux 
parties: la puissance speculative et la puissance pratique. La puissance speculative 
se divise, a son tour, en intellect patient et intellect agent. L'intellect patient tire, 
au moyen de l'abstraction et, li partir des formes sensibles, les formes intelligibies 
et reussit ainsi a atteindre l'essence des choses, les substances et les universaux. 
L'intellect agent prete son concours a l'intellect patient pendant le cours du pro- 
cessus d'abstraction des formes intelligibles; il illumine cet intellect patient des 
principes du raisonnement. L'intellect agent est, en effet, constitue par ces prin- 
cipes. L'intellect agent prepare aussi l'ame li etre immergee dans un corps humain 
et lui-meme se prepa'l"e a cet etat dmparfait, ou .ił dioirt cormaitire les choses non 
pas actuellement mais en puissance. 
La partie pratique de la puissance intellective, quant a elle, se'consacre entie- 
rement a l'action et au gouvernement de l'homme entier. En accord avec les dis- 
ciples de St. Augustin, Witelo soutient que l'ame intellective constitue une unite 
parfaite et que ses puissances ne se distinguent que par leur fonction. II distingue 
deux etats de l'ame: l'etat naturel et l'etat contrenature. L'etat naturel de la 
puissance pratique est realise lorsque ce que Witelo appelle la puissance agente 
domine et est victorieuse. Cet etat se t'ealise lorsque la puissance intellective de 
l'ame gouveme la puissance sensitive et collabore avec elle; selon Witelo, cet etat 
empeche le maI. Cet etaJt .reC'oit le IlWm de sY'nerese (synaeresis). Selon Witelo, la 
synerese constitue la source dę la conscience et la cause principale du changement 
de l'homme vers le bien. 
Mais il existe aussi un etat contraire, dans lequel le gouvernement de la 
puissance intellective est renverse par la puissance sensitive. Dans cet etat, la 
puissance intellective de l'ame, dominee et vaincue, tombe sous le joug de la puis- 
sance sensitive; la partie noble de l'homme obeit a la partie vile et l'homme 
s'abandonne tout entier a la recherche de la nourriture, des, plaisirs sensueIs et 
des honneurs. L'homme oublie que les operations de l'intellect lui sont propres et 
naturelles et que c'est par ces operations au cours de la vie civile (secundum 
vitam civilem) qu'il doit arriver au Bien eterne!. Bien que la division de l'intellect 
en intellect speculatif et intellect pratique provienne de la philosphie d'Avicenne, 
la conception et la division de l'intellect pratique appartiennent en propre a Witelo. 
II est en particulier bien caracteristique que WitelQ ait totalemeni omis de men- 
tionner parmi les puissances de l'ame la volonte, et cela le place tout a tait li part 
des autres courants philosophiques. 
Toutes les parties de la puissance intellective de l'ame humaine constituent 
une substance incorruptible, indivisible et eternelle, qui, apres la mort ou, tout 
simplement, apres la dissolution de la tragile union de l'ame et du corps, retourne 
a sa pcopre essen:e. Ce retour lui donrne meme d
ite que Iles moteurs des spheres
>>>
2U 


I, 


celest es et des lors l'ame humaine, qui n'est plus gEmee par le corps, recoil toutes 
les inf1uences de Dieu par un simple regard. 
Le systeme du monde (ordo universi) de Witelo forme une hierarchie de na- 
tures. A mesure que l'on descend dans cette hierarchie, les capacites de connais- 
sance des natures diminuent, ce qui indique l'inf1uence de la cosmologie d'Avicenne. 
Dieu est place au sommet du systeme, tandis que Lucifer transmet, a son tour, les 
influences divines vers les degres inferieurs de la hierarchie. C'est grAce Ił lui 
que les autres intelligences agissent et qu'elles causent le mouvement circulaire et 
eternel de leur sphere propre. Les spheres plus elevees mettent en mouvement les 
spheres plus basses et ainsi de suite. Les corps celestes sont des vivants, mais 
comme ils vivent dans le domaine supralunaire, oli regnent eternit e et parfaite 
constance, ils n'ont nul besoin de se reproduire et ne se reproduisent jamais. Dans 
la zone sublunaire, au contraire, oli tout est provisoire et fragile, vivent les ani- 
maux (animalia), qui sont des etres composes d'un corps et d'une B.me et qui, 
li cause de cette composition, sont corruptibles. C'est pourquoi ils doivent se repro- 
duire afin de ne pas passer dans le non-etre. Les corps des animaux sont composes 
li partir des elements, surtout li partir de l'eau et de la terre. L'ordre des animaux 
comprend les demons, les hommes et les betes (bruta). 
Les demons, animaux dotes d'une longue vie, mais cependant mortels, se 
composent d'une ame et d'un corps forme d'air. Plus parfaits que l'homme. ils 
representent des creatures intermediaires entre les moteurs des spheres celestes et 
les hommes; ils connaissent le mon de mieux que les hommes et sont en possession 
d'un art puissant: ils peuvent agir sur la phantasia de l'homme, ils peuvent donner 
forme li leur corps et se rendre visibles, puis disparaitre; enfin, ils peuvent resus- 
citer, en apparence, le corps des hommes. Bien qu'ils puissent etre soumis au maI, 
cela est contre leur nature et c'est pourquoi cela arrive tres rarement. En outre, 
ils peuvent induire l'homme au maI, mais ne le font presque pas. Dans ces condi- 
tions, etant donne que les demon s ont une nature meilleure que celle des hommes, 
il n'y a aucune raison d'etre effraye par eux. Cette conclusion de Witelo a UJIle 
lres grande importance. En effet, au XIIIeme siecle la peur des demons constituait 
un vrai probIerne social: li peu pres personne n'y echapait. Par sa critique de la 
conception des demons com me des etres mechants et dangereux et par sa con- 
ception des demons comme des etres parfaits et bOIlS par nature, Witelo a, pour 
ainsi dire, offert une psychotherapie sociale. 
Les hommes, selon Witelo, ressemblent plus aux animaux irrationnels (bruta) 
qu'aux moteurs des spheres celest es, mais leur faculte de connaissance intellectu- 
elle les rapproche plutOt de ces intelligences separees de la matiere. Au contraire, 
les animaux irrationnels se trouvent sous l'emprise complete de la matiere. 
La medecine de Witelo est, londamentalement, la medecine des humeurs. La 
matiere malade emet des fumees qui, en suivant les nerfs, parviennent au cerveau 
et determinent la coloration de celui-ci (infectio cerebri). Cette coloration depend 
de l'humeur colorante. C'est dans la partie anterieure du cerveau, {)li se trouve 
le sens commun, qu'alieu la synthese des d:Jonnees fournies par les sens externes 
avec le composant colore de la matiere malade. Et ainsi les lormes du monde 
externe deviennent rouges li cause de la bile rouge et du sang (cholera vel sanyuis 
Tubea), noires li cause de la bile noire, blanches a cause du phlegme. En cas de 
folie (phrenesis) ou de mNancolie, la coloration du cerveau provoque un blocage 
de la partie intellective de l'ame, et la phantasia provoque des visions colorees. 
Ainsi les fous regardent les gens qui les entourent comme rouges et brUles; les 
melancoliques les regardent comme des demon s toujours noirs; les epileptiques ne 
voient dans les formes blanches qu'ils percoivent que des anges. Mais l'interpre- 
tation de la phantasia humaine depend totalement des conditions de la peinture. 


......... 


fi
>>>
214 


Elle est difiere
lte, par exemple, crez les maures et chez les hommes blancs du 
fiord. f our ces cierniers, conlormement a la peinture chretienne, les anges sont 
blan(s e. les diables sont noires, tandis que pour les premiers c'est l'inverse. De 
td'e3 interpretalions sont li es aux illusion!O psychopathologiques. 
L'epiłepsie, qui cst produite par l'humidite grossiere (ex humiditate grossa), 
a une etlC_ogie particuliere. Les homme5 atteints de cette maladie ont des visions 
interieures (vident in anima) de lorets, de montagnes, du paradis et de l'enler; 
leurs visior.s sont coherentes et logiques. Ces hallucinations tres frequentes dans 
le delire epileptique SO:1t, evidemment, interpretees par Witelo d'une tout autre 
tacon que par la psychopathologie moderne: pour lu i, elles resultent de la con- 
jonction d
 l'ame avec les moteurs des spheres celestes. En ayant ainsi des rapports 
avec le royaume de l'eternite, les malades peuvent connaitre l'avenir et donc 
deve::ir des prophetes. Cette connaissance de l'avenir avait, pour Witelo et ses 
contemporains une grande importance. C'est elle, en effet, qui leur donnait l'assu- 
rance du salut et eliminait, au moins en partie, la peur de l'enfer. 
Une description d'un etat epileptiq\}e par Witelo nous montre qu'il a eu con- 
naissance de ce que, de nos jours, on apelle 'etat crepusculaire clair' (c;bnubilatio 
lucida), Witelo rapporte en effet que dans certains cas les malades, saus s'en rendre 
compte, lont des voyages en agissant quasi normalement, et lorsqu'ils se reveillent 
dans un lieu qui leur est inconnu, ils s'imaginent que c'est les demons qui les ont 
menes la. 
C'est le. Viaticum peregrinantis de Constantin l'Alricain, traduction latine du 
traite Zad al-Musiifir de Ibn AI-Djazzar (Xeme siec1e), qui constitue la source 
principale de la psychopathologie de Witelo. ,Cette traduction de Constantin, moine 
benedictin du Mont-Cassin, originaire comme Ibn AI-Djazzar de Tunisie, a ete 
laite au XIeme siecle; elle etait tres largement repandue dans les Universites au 
XIIIeme siecle. Mais Witelo a combine les explications etiologiques contenues dans 
le Viaticum avec la theorie des sens i'l1temes de AI-Ghazalii. En 'particulier, il 
a porte son attention sur le rOle de la phantasia dans la connaissance confuse des 
malades mentaux. C'est ainsi qu'il a cree une nouvelle synthese dans le domaine 
de la psychopathologip, C'est cette synthese qui lui a permis de comprendre le 
probleme des illusions dans les maladies mentales connues alors (en particulier 
l'illusion des demons
 et d'observer et d'interpreter les visions coherentes propres 
a l'epilepsie. 
L'apport de Witelo a la philosophie et a la science du Moyen Age n'est aucu- 
nement a sOljsestimer. Rappelorls donc simplement la mise au point de la doctrine 
des deux voies dans l'epistemologie, la theorie de la synerese, la modification du 
systeme du monde propose par Avicenne et la nouvelle conception des demons en 
cosmologie, et enfin les observations de Witelo sur l'epilepsie et l'etat crepusculaire 
dans le domaine de la psychopathologie. 


Texte revu par Alain Segonds
>>>
tNDEKS osóa 


JA.delung J. C. 54 
Agnus, profesor padewski 133 
Ailly Pierre d'(Petrus de Ailliaco) 50 
Albert Wielki (Albertus Magnus), św.' 
28, 46, 59-61, 84, 86, 87, 106 
Aleksander de San Elpidio 53 
Aleksander de Villa Dei 32 
Aleksander z Afrodyzji (Alexander 
Aphrodisiensis) 53 
Aleksander z Afrodyzji (Pseudo Alexan- 
der Aphrodisiensis) Pseudo 53 
Al-Farabi 110, 112 
Allred of Sareshel (A1fredus Anglicus) 
67 
Algazel (al-Ghazzali) 9, 10, 14, 28, 69, 70, 
72, 83--87, 90--98, 105, 126, 127, 130, 
133, 138, 148, 151, 174, 180, 200, 201, 
204, 205, 208 
Alhazen (Ibn al-Haitham; Haycen filius 
Hucayn filii Haycen) 28, 34, 63, 69- 
71, 133, 172, 204 
Anaksagoras 103 
Andrzej, lekarz śląski 24, 27, 29,.30, 33 
Anna, księżna śląska, królewna czeska 
62 
Apoloniusz z Perge 28 
Appel H. 99 
Appelt O. tl6 
Apulejusz (Lucius Apuleius) 13, 19 
Archimedes 34, 39, 63, 71 
Archimedes Pseudo 63 
Arnold de Villanova 44, 45 
Arystoteles ze Stagiry (Stagiryta) 5--7, 
10, ?5, 28, 35, 36, 41, 42, 56, 57, 59, 
61--71, 76, 78, 80, 85, 87--90, 92, 97, 
99, 102, 103, 105--109, 114, 116, 121, 
128--130, 137, 151, 162--167, 169, 179, 
177, 178, 200-203, 205--208 
Arystoteles Pseudo 66, 201 
Nzert C. 68 


I 
.J- 


Augustyn Władysław 16 
Aurelius Augustinus Pseudo 53, 68 
-Awerroes (Ibn Ruszd; Averroes) 15, 28, 
36, 56, 57, 69, 70, 178, 201, 202, 206- 
208 
hv,ricenna (Ibn Sina; Avicenna) 9, 10, 14, 
28, 59, 69, 70, 72, 73, 75, 82-87, 92-- 
95, 97, 98, 100, 104-106, 109, 110, 
112--114, 116, 118, 119, 127, 130, 150. 
151, 164, 174, 180, 201, 203, 205, 208 
Ayscough Samuel 46 


Baarmann J. 34 
Bacon Roger 5-7, 28, 43-45, 48 
Baeumker Clemens 11, 18, 24, 26-28, 
34, 40, 63, 65, 67, 71, 204 
Bako
 Jan 83, 90 
Ballester L. G. 134, 135 
Barciak Antoni' 40 
Barro Louis de 49 
Barto
 Franmek 31 
al-Batriq 67 
Beda Venerabilis 61 
Bekker I. 200--203, 205-208 
Bernard z Clairvaux (Bernardus de 
Claravalle), św. 51 
Bertelli T. 48 
Bilikiewicz Tadeusz 140, 142, 145, 148 
Bi1iński Bronisław 20, 37, 52-54 
Birkenmajer Aleksander 9-11, 15, 17, 
18, 20, 23--28, 30-34, 36-38, 41, 47, 
49-53, 55, 62, 63, 65, 69-72, 84, 89, 
91, 99, 102, 104, 106, 110, 117, 124, 
127, 132, 133, 143, 155--157 
Birkenmajer Aleksandra 20, 156 
Birkenmajer Antonina 20, 99 
Blume F. 48 
Boczek A. 31 
Boecjusz (Anicius Manlius SeverLnus 
Torquatus Boethius) fI, 66, f8, 69,
>>>
216 


100, 126, 166, 202 
Boese H. 48 
Bogusław, magister śląski 22, :łO 
Bolesław Rogatka, książę leglIlcki 23, 
24, 26, 29 
Bolzano J. E. 66 
Bonawentura (Bonaventura), św. 20, 202 
Borgnet A. 106 
Bohmer J. 40 
Brewer S. 45, 48 
Bridges John Henry 44, 48 
Bruno J. P. 135 
Brzostowska Zofia 65 
Buchenschatz Michael 37, 39 
Burchardt Danuta 20 
Burchardt Jerzy 5-8, 11, 31, 32, 64, 153 
Burda Athanasius 32 
Biilow Georg 53 


Campano z Novary (Campanus; Campa- 
no da Novara) 30, 35, 63, 65 
Caroti Stefano 20, 38, 47, 48, 156 
Castelli Bartolomeo 135 , 
Cenci C. 48 
Centurioni Giambattista 47 
Chatelain E. 36 
Chrystus 167, 168, 203 
Clemenz B. 61, 62 
Convenu Stefan 49 
Crombie Alistair C. 61, 67 
Cyceron (Marcu s Tullius Cicero) 67 
Czartoryski Paweł 6, 8, 20, 21, 43, 44, 158 
Czermiński Adrian 17, 18 


Dclisle L. 52 
Denif1e H. 36 
Didot A. F. 85 
Diels H. 119 
Diepgen P. 45 
Dionizy Areopagita (Dionysius Areopa- 
gita) Pseudo 168, 203 
Dionizy Cato (Dionysius diclus Cato) 27, 
61 
Doci B. 68, 69 
Dolt1ański Józel 20, 31 
Domański Juliusz 20, 43, 73, 158, 186- 
188, 191, 195, 196, 198, 199 
Dominik Gundisalvi .52, 53, 72, 83, 126 
Donat (Aelius Donatus) 25, 27, 32, 33, 
61, 62, 68 
Dorotheus Wilhelm 53 
Drewnowski Jerzy 20 


Emden A. B. 132 
Empedokles 102, 119, 174 
Eubel Z. C. 4
 
Euklides 12, 28, 65, 66, 71, 206 
Eutokios z Askalonu 34, 35, 63, 71 
Euzebiusz z Cezarei 112 
Ezechiel 112 


Filip Kanclerz (Philippe Le Chancellier) 
100 
Filip (Philippus), krewny Witelona 33 
Fraboschi A. 66 
Franceschini E. 70 
Franciszek z Asyżu, św. 202 
Franko, archidiakon legnicki, potem 
opolski 24, 25, 27, 29, 30 
Franko z Polski (wynalazca torquetum) 
24-26 
Frette S. E. 57 
Friedberg E. 69, 203 


Galen (Claudius Galenus) 11, 16, 19, 28, 
70, 72, 131, 134, 135, 142, 144, 145, 
148, 151, 171, 204 
Ga1fred ol Monmouth (Ga1fredus Mone- 
mutensis) 205 
Gauthier R. A. 68, 70 
Gawlikowa Maria 20 
Gerard z Cremony (Gerardus Cremo- 
nensis) 65, 67, 68, 205 
Geyer B. 57 
Gilbert de la Porree (Gilbertus Porre- 
tanus) 69 
Giles J. A. 62 
Gilson E. 57, 106, 113 
Gocwin, l
karz śląski, magister 22, 26, 27 
Gogacz M. 65 
Golińska-Gierychowa Małgorzata 20, 135 
Gondras A. J. 67 
Górska Barbara 21 
GrabmanIl Martin 59, 64-67 
Gramatica A. 69, 202 
Grandrue Claude de, 49, 50 
Grodecki R. 24 
Gromska D 70 
Grosseteste Robert (Robertus Lmcol- 
niensis) 28, 60, 68, 70, 208 
Grunhagen C. 22, 33 
Grzegorz I Wielki, papież 56, 58, 69, 73, 
112, 168, 203 
Grzegorz X, papież 31, 64 
Gutt Romuald W. 134 
Gwidon (Guido), legat papieski 27
>>>
Hadti Halfa 71 
hayce.l ulius Hucayn filii Haycen vide 
Alnaz
n 
Heiberg 
'. L. A. 66 
HeH G. 203 
Henricus Catho vide Henryk Kot 
henryk, pleban parafii ŚW. Piotra w 
Lellni
y (Henricus plebenus sancti 
Petri in Ligniz) 29, 118, 178 
Henryk I Brodaty, książę śląski 22, 29 
Henryk II Pobożny, książę śląski 23, 26, 
b2, 64, 205 
Henryk III Biały, książę wrocławski 1.8, 28 
Henryk IV Probus, książę wrocławski 
24, 25, 30-32 
Henryk V Gruby, książę wrocławski, 
przedtem legnicki 24 
Henryk ArYlitYP (Henricus Aristippus) 
202, 207 
Henryk Bate z Mechlinu 30 
HenryK Catho viae Henryk Kot 
Henryk Kot (Henricus Catho; Henricus 
Cattus) 29, 120, 128, 173 
Henryk Langenstein z Hesji (Henricus 
ce Hassia) 37-39, 41, 42, 45-47, 
5i) -52, 155, 157, 159 
He
ryk de Sunnenberch, kapelan króla 
czeskiego, potem proboszcz katedry 
warmińskiej 27 
Henryk Szczytnik- z Zeitz w Turyngii 
(Henricus Clipeator, dictus de Ziz) 
mieszczanin wrocławski 28 
He:1ryk Totting z Oyty, 36, 3'7, 47, 51, 
53, 157 
Henryk z Wierzbna, biskup wrocławski 
25,33 
Hensel Witold 20 
Herman Niemiec (Hermanus Alemannus) 
60, 99, 178, 208 
Herold, magister śląski 22 
Heron z Aleks8a1drii 34, 35, 63, 71 
Heysse A. 69 
Hezjod (Hesiodus) 121, 174, 206 
Hieronim (Hieronymus), św. 112 
Hipokrates (Hippocrates) 131, 135, 144 
Homer (Homerus) 174, 206 
Horten M. 57 
Hundt R. W. 23 
Hus Jan 31 


Ibn Abi Usabi'a 71 
Ibn al-Dżazzir, lekarz arabski z Tunezji 
131, 133, 149 


J.... 


217 


Icchak (Y..saac), lekarz żydowski piszący 
po arabsku 1:S2 
Ideler I. 205 
luak ben Honain, tłumacz &l'abaki 66 
Izajasz 112, 202 


Jadwiga, księżna śląska, św. 29 
Jagieła Ha1i:na 21 
Jat\.ub, syn Gocwina, śląski doktor praw 
26, 27 
Jakub ze Skaryszewa, kanonik krakow- 
ski 
 wrocławski, doktor praw 22 
Jakub (Jacobus) z Wenecji 65, 68 
Jan Ewangelista, św. 168, 203 
Jan de Calore 37 
Jan ibn Dtud 83 
Jan. z Sewilli 6'7, 133 
Jean II d'Avesnes, książę Hannonii 
(Jlainaut) 40 
Jensen P. J. 68, 160, 202 
Joan.nes, burmistrz (praesul) Walencji 45 
Johannes, profesor padewski 133 
Jones C W. 62 
Jocher C. 54 


Kalcydiusz (Qalcidius) 12, 13, 17, 19, 28, 
68, 72, 116, 117, 1l
-121, 123, 124, 
130, 151, 174, 175, 179, 202, 203, 205, 
206, 208 
Kałuża Zenon 37, 208 
Kei! li. 61, 62, 68 
Kępiński Antoni 145 
Klemens IV, papież 23, 63, 64 
Klibansky R. 68, 159 
Konrad I, książę głogowski 26 
Konrad z Borowa (Conradus de Borow), 
krewny Witelona 33 
Konstantyn Afry.kanin (Constantinus 
Atricanus) 9, 10, 28, 70, 72, 131-133, 
136, 143-149, 151, 18'7, 203, 204 
Kom G. 27, 28, 61 
Kom O. 62 
Korolec Jerzy Bartłomiej 2J, 6
9 
Korta Wacław 20, 38, 52 
Kranz W. 119 
Krąpiec Mieczysław A. 114 
Kristeller P. O. 48 
Kuksewicz Zdzisław 20, 58, 61 
Kilhn C. G. 70, 134 


Lachs Jan 84 
Lain Entralgo P. 134 
:'c-5uwicz Jan 20
>>>
218 


- 


Leśniak ¥..az.imier; 128 
Le Tonnelier Charles 49 
Levold, krewny Witelona 33 
Liechtenstein P. 72, 83 
Little A. G. 44, 45 
Lottin Odon 60, 100 
Ludwik we Lw6wku Sląskim (magister 
Ludovicus in Lewcnberch), lekarz, 
magister medycyny, notariusz księ- 
cia Bolesława Rogat.ki, pleban we 
Lwówku Sląskim 9, 10, 18, 19, 23, 
24, 27-29, 34-,36, 38-41, 45, a6, bO, 
67, 71, 132, 150, 161 
Lullus Rajmund (Raymundus Lullus) 56 


Lukasz Ewangelista, św. 203, 205 


Mahomet 164, 167 
Mandonnet P. 57 
Mangimot E. 112 
Maleczyński Karol 22 
Mansion A. 66 
Marek Ewangelista, św. 203 
Mare P. 57 
Marius Victorinus 69 
Marszałkowicz Jerzy 21 
Mateusz Ewangelista, ŚW, 203 
Meerseman P. G. 61 
Meyer E. H. F. 66 
Michał Szkot 67 
Migne J. P. 69 
Mikołaj Brus 31 
Mikołaj z Damaszku 66 
Mikołaj Oresme (Nicolaus On:smius) 36, 
46-48, 157, 1511, 160 
Milej, archidiakon legnicki, potem gło- 
gowski 29 
Minio-Paluello L. 68, 69 
Mojżesz (Moyses) 168 
Myśliwiec Herbert 162 


Nanker, biskup wrocławski 32 
Nikomach z Gerazy 66 


Ockham Wilhelm (William of Occam) 15 
Orygenes 14 
Owidiusz (Publius Ovidius Naso) 62, 205 


Paccioli L. 65 
Paravicini-Bagliani Agostino 21 
Paschetto Eugenia 11-15, 19, 21, 123, 
156 
Paweł, lekarz śląski, magister medycyny 
29,30 


Pawlaczck Stanisław 21 
Peiper R. 68 
Pelerin de Maricourt Pierre 48 
Pelster Auguste 46 
Perlbach Max 31 I 
Philoponus Pseudo 68 
Pichardus 54 
Piotr Aureoli (Pierre Auriol) 50 
Piotr, lekarz śląski, magister medycyny 
22-24 
Piotr Lombard 37, 38, 155, 159 
Piotr, opat klasztoru w Henrykowie 
Sląskim 24 
Piotr, protonotariusz książęcy wrocław- 
ski 29 
Pitagoras (Pythagoras) 174, 205 
Platon 12, 13, 17, 28, 48, 62, 68, '70, '72, 
86, 116, 119, 121, 123, 124, 162, 163, 
167, 173--180, 200, 202, 205, 206, 208 
Plezia Marian 23 
Porfiriusz 68, 69 
Potthast A. 63 
Powicke ł'. M. 132 
Praecbter K. 83, 129 
Priscian (Priscianus)' 68 
Proclus 47, 48 
Propercjusz (Sextus Propertius) 62 
Pruckner H. 46 
Przemysł Otoltar II, król cz.eski 24, 31, 
40 
Ptolemeusz Klaudiusz 28, 34, 65, 67, '7l 
Pydda Janusz 20 
Qusta ibn Luquil 64, 67, 133, 136. 137 
RandalI J. H. (jr) 133 
Rashdall H. 132 
Hatdolt E. 65 
Redlich O. 40 
Renaud M. 66, 68 
Hiet S. van, 69, 70, 203 
Risner F. 24, 190, 204 
Robert I, król Neapolu 45 
Rolandinus, profesor padewski 133 
Romka Jan, biskup wrocławski 25. 26, 

3 


Rose V. 134 
Ross W. D. 66 
Roth F. W. E. 50, 51, 53 
Rudolf I z Habsburga. kr61 niemiecki 
31, 40 
Saage J. M. 33 
Samulski Robert 32
>>>
Sarton G. 65, 131 
Schirrmacher F. W. 25, 33 
Scott E. L. 46 
Seconds Alain 46 
Siger z Brabantu 5-7, 10, 55-61, 64, 65 
Simplicius 68 
Sinko T. 193 
Sinner J. R. 40 
Siwakowska Wacława 21 
Siwek Paweł 78, 92 
Skowrońska Anna 20, 190 
Skura Adam 21 
Słomczyńska Anna 20 
Sokrates 86, 104, 162, 177 
Stadler H. 60 
Steenberghen Fernand van, 56, 60, 61. 
64, 65, 71 
Stein Evfen 91 
Sudhoff K. 131, 132, 135 
Sudhoff W. 97 
Sułkowska-Kurasiowa Irena 20 
Swieżawski Stefan 133 


Szpilczyński Stanisław 21, 135 


Susta Josef 31 


Tales 85 
Tatarkiewicz Władysław 96 
Tempier Stefan, biskup paryski 36 
Teodor, mechanik grecki 48 
Teodoryk, czeski kapelan królewski 31 
Themo Judaei 36, 38, 41, 159 
Theodorus Priscianus 134 
Theodulus 61 
Thomas Capellanus 45 
Thorndike Lynn 37, 45-47, 50, 52, 53 
Tibullus (Albius Tibullus) 62 
Tomasz z. Akwinu (Thomas Aquinas), 
św. 5, 6, 35, 45, 46, 57, 61, 63, 207 
Tomasz I Rawicz, biskup wrocławski 
23, 24, 26, 27 
Tomasz II Zaręba, biskup wrocławski 
25, 26, 29, 30, 32, 33 
Trzebiatowski Paweł vide Trzebuchow- 
ski Paweł 
Trzebuchowski Paweł 16-18 


219 


Ueberweg F. 129 
Unguru Sabetai 5, 7 
Urban Wincenty 31 


Verbeke G. 70, 82, 83, 93, 106, 203 
Vindicianus Afer, lekarz rzymski 134 
Vuillemin-Diem G. 65 


Waitz G. 23 
Waszink J. H. 68, 159, 202 
Wawrzyniec (Laurentius), podkomorz
' 
wrocławski 23 
Wąsik Wiktor 15 
Wilhelm, legat papieski 22 
Wilhelm z Moerbeke 5-7, 30, 34, 35, 
48, 63, 64, 67, 68, 71, 202, 207 
Wilhelm z Owernii (Guilelmus Parisien- 
sis, Guilelmus Alvernensis, Guil- 
laume d'Auvergne) 53 
Wincenty Kadłubek 23 
Witelo (Wyttilo, H. de Witilo, Withelius) 
5-21, 24--43, 45, 51-53, 55-78, 30, 
82--150, 152, 153, 155-161, 194, 201, 
204, 206, 208 
Witwicki W. 116 
Włodarski B. 35 
Włodek Zofia 11, 21, 182 
Włodzisław (Wlodislaus), książę wro- 
cławski, arcybiskup salzburski 22, 
23, 25, 26, 28, 29, 62-64, 73, 74, 111, 
205 
Woelky C. P. 33 
Wojciechowski Kazimierz 31, 32 
Woj toń Kazimierz 21 
Woronczak Jerzy 20 
Wutke Konrad 31 


Zachmacz Zdzisław 21 
Zalewski Sylwester 57 
Zamboninus, profesor padewski 133 
Zathey Jerzy 20 
Zbrosław, śląski doktor praw 26 
Zembrzuski Witold 136 


Zeleźnik Tadeusz A. 114
>>>
220 


SPIS ILUSTRACJI 


l. Tatarzy po zwycięstwie nad Polakami na Legnickim Polu w 1241 r. ukazują 
mieszkańcom grodu legnickiego zatkniętą na włóczni głowę księcia Henryka 
Pobożnego po stronie 32 
2. Otwarcie grobu św. Jadwigi w Trzebnicy w obecności jej wnuka, regenta księs- 
twa wrocławskiego i arcybiskupa salzburskiego Włodzisława, oraz opatów cys- 
terskich z Lubiąża i z Kamieńca po stronie 32 
3. Uroczysta translacja zwłok św. Jadwigi w obecności książąt z rodu Piastów, ar- 
cybiskupa salzburskiego i regenta wrocławskiego Wlodzisława, księcia głogow- 
skiego Konrada oraz opatów cysterskich z Lubiąża i z Kamieńca po stronie 32 
4. Papież Klemens IV wpisuje w Viterbo księżnę Jadwigę śląską do katalogu 
świętych po stronie 32 
5. Powrót Slązak6w do kraju z bullą kanonizacyjną św. Jadwigi. po stronie 32 
6. Początek listu Witelona w rękopisie Sloane 2156. Oryg.: British Museum, Lon- 
don po stronie 48 
7. Zakończenie listu Witelona w rękopisie Sloane 2156. Oryg.: British Museum, 
London po stronie 48 
8. Początek skrótu traktatu Witelona De natura daemonum w r
kopisie Neapolita- 
nus XI C 84. Oryg.: Biblioteca Nazionale, Napoli . po stronie 48 
9. Początek skrótu traktatu Witelona De natura daemoTlum w rękopisie Parisinus 
latinus 14796. Oryg.: Bibliotheque Nationale, Paris po stronie 64 
10. Początek skrótu traktatu Witelona De causa primari.a paenitentiae w rękopisie 
Parisinus latinus 14796. Oryg.: Bibliotheque Nationale. Paris po stronie 64 
11. Początek skrótu traktatu Witelona De natura daemonum w rękopisie Vaticanus 
latinus 9369. Oryg.: Biblioteca Apostolica Vaticana, Roma po stronie 64 
12. Karta rękopisu Vaticanus latinus 9369 z pochodzącymi od renesansowego znaw- 
cy Platona marginaliami komentującymi treść traktatu Witelona De natura da- 
emonum. Oryg.: Biblioteca Apostolica' Vaticarl8, Roma . po stronie 64 
13. Demony biczują księżnę śląską Jadwigę. Brat Mateusz udziela jej ostatniego 
namaszczenia po stronie 128 
14. Księżna Jadwiga śląska umiera, a jej duszę uchodzącą ustami aniołowie zabie- 
Tają do nieba po stronie 128 
Ryciny 1-5 oraz 13 i 14 reprodukowane są z klisz Kodeksu ostrowskiego 
znajdujących się w zbiorach Instytutu Historii Kultury Materialncj PAN w War- 
szawie. 


-..............
>>>
,. 


T ABLE DES MA TIERES 


Przedmowa (par P. Czartoryski) . 
Avant-propos 
Introduction 


I. Witeloniana 
A. Le mi1ieu intellectuel en Silesie vers la moitie du XlII e s. 
B. La biographie de Witc10 . 
C. Le tradition manuscrite de la lettre de Witelo . 


II. L'homme et la connaissance 
A. Les voies de la connaissance 
B. Le processus de la connaissancc 
C. Les genres du savoir 
D. La thl!orie des facultes psychiques 


III. Le system e du monde: la place des demons dans le systeme de Wite- 
10 
A. Le systeme du monde, conception generale 
n. Dieu dans le systeme du monde . 
C. Lucifer dans le systeme du monde . 
D. La chute de Lucifer et des anges n'est pas possible . 
E. Les intellects purs ou les moteurs des spheres celestes dans le systeme 
du monde 
F. Les corps celestes dans le systeme du monde 
G. Les animaux dalls le systeme du monde 


IV. La medecil1e: apparitions des demol1s dans la psychopathologie de Wi- 
telo 
A. Les sources de la pathologie humorale elaboree par Witelo . 
B. Les principes generaux de la medecine de Witelo . 
C. Le mecal1isme de la psychopathologie d'apres Witelo (la coloration 
du cerveau par une matiere de la maladie, l'interpretation des .appa- 
ritions des demons) . 
D. La coloration du cerveau provoque des illusions et non des hallu- 
cinations . 
E. Le cas particulier de l'epilepsie provoquee par l'humanidite a grosses 


7 
9 


22 
22 
26 
34 


55 
55 
'15 
80 
83 


110 
110 
111 
111 
113 


114 
115 
116 


131 
131 
134 


138 


140
>>>
222 


gouttes. Le retour de l'Ame li elle-m
me (reditio animae ad se 
ipsam) 140 
F. L'influence du Viaticum pere(lTinantis de Constantin l'Africain sur 
la nosographie de Witelo . 143 
G. Les maladies decrites par Witelo d'apres des sources non-indentifiees. 146 
H. L'
tat crepusculaire clair (obnubilatio lucida) 148 
I. Conc1usions 148 


£pilogue 1110 


Witelonis de causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura daemo- 
num, edidit Georgius Burchardt 163 
Praefatio 155 
Abbreviationes 166 
De causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura daemonum . . 161 
Apparatus 181 
Commentarius 200 


Resume 209 
Index des noms 215 
Liste des illustrations 220
>>>
SPIS TREŚCI 


Przedmowa (P. Czartoryski) 
Avant-propos 
Wstęp 


I. Witeloniana 
A. Tło śląskich stosunków intelektualnych w drugiej 
XIII stulecia . 
B. Zycie Witelona 
C, Tradycja rękopiśmienna listu Witelona 


trzeciej ćwierci 


5 
., 
9 


22 


22 
26 
34 


II. Człowiek i poznanie . 65 
A. Drogi poznania 65 
B. Proces poznawania 75 
C. Rodzaje wiedzy 80 
D. Teoria władz psychicznych 83 
, 
III. Układ kosmiczny: obiektywne miejsce demonów w układzie kosmicznym 
Witelona 110 
A. Układ kosmiczny ogólnie 110 
B. Bóg w układzie kosmicznym 111 
C. Lucyfer w układzie kosmicznym 111 
D. Upadek Lucyfera i aniołów nie jest możliwy 113 
E. Inteligencje, czyli motory sfer nieba w układzie kosmicznym 114 
F. Ciała niebieskie w układzie kosmicznym 115 
G. Zwierzęta w układzie kosmicznym 116 


IV. Medycyna: subiektywne zjawy demonów w psychopatologii Witelona 131 
A. 2ródła patologii humoralnej Witelona . 131 
B. Zasady ogólne medycyny Witelona . 134 
C. Mechanizm psychopatologii Witelona (zabarwienie materią chorobową 
mózgu i wyobrażeń, interpretacja zabarwionych przez fantazję wy- 
obrażeń jako zjaw demonów) . 138 
D. Przy zabarwieniu mózgu występują złudzenia, a nie omamy 140 
E. Szczególne stanowisko epilepsji wywołanej przez wilgoć o dużych 
kroplach. Powrót duszy do siebie samej (reditio animae ad se 
ipsam) 140
>>>
224 


F. Rozmiary wpływu Viaticum pere(lrinantis Konstantyna Afrykanina 
na treść nozografii Witelońskiej 
G. Choroby, o których Witelo wie z innych źródeł, bliżej nie znanych 
H. Zamroczenie jasne (obnubilatio lucida) 
I. Konkluzje 


Zakończenie 


Witelonis De causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura daemo- 
num, edidit Georgius Burchardt 
Praelatio 
Abbreviationes 
De causa primaria paenitentiae in hominibus et de natura daemonum 
Apparatus 
Commentarius 


'. 


Resume 
Indeks osób 
Spis ilustracji 
Table des matieres 


- \. 


./ 
143 
146 
148 
148 
150 
153 
155 
169 
161 
181 
200 
209 
216 
220 
221
>>>
225 


STUDIA COPERNICANA 


I. Aleksander B i r k e n m a jer, Etudes d'histoire des sciences et de la philo- 
sophie du Moyen Age, Wrocław 1970 (en francais). 
II. Mieczysław M ark o w s k i, Burydanizm w Polsce w okresie przedkoper- 
nikańskim. Studium z historii filozofii i nauk ścisłych na Uniwersytecie 
Krakowskim w XV wieku, Wrocław 1971 (en polonais). 
III. Barbara B i e ń k o w s k a, Kopernik i heliocentryzm w polskiej kulturze 
umysłowej do końca XVIII wieku, Wrocław 1971 (en polonais). 
IV. Aleksander B i r k e n m a jer, Etudes d'histoire des sriences en Pologne, 
Wrocław 1972 (en francais). 
V. Colloquia Copernicana, I. Etudes sur l'audience de la theorie heliocen- 
trique (Toruń 1973), Wrocław 1972 (en anglais et allemand). 
VI. Colloquia Copernicana, II. Etudes sur l'audience de la theorie heliocen- 
trique (Toruń 1973), Wrocław 1973 (en anglais, allemand et italien). 
VII. Marian B i s k u p, Regesta Copernicana, Wrocław 1973 (en polonais). 
VIII. Marian B i s k u p, Regesta Copernicana (Calendar of Copernicus' Papers), 
Wrocław 1973 (en anglais). 
IX. Bronisław B i 1 i ń s k i, Najstarszy życiorys Mikołaja Kopernika z roku 
1588 pióra Bernardina Baldiego, Wrocław 1973 (en polonais). 
X. Karol Gór s k i, Lukasz Watzenrode. Zycie działalność polityczna 
(1447-1512), Wrocław 1973 (en polonais). 
XI. Grażyna R o s i ń s k a, Instrumenty astronomiczne na Uniwersytecie Kra- 
kowskim w XV wieku, Wrocław 1974 (en polonais). 
XII. Zofia War d ę s k a, Teoria heliocentryczna w interpretacji teologów XVI 
wieku, Wrocław 1975 (en polonais). 
XIII. Coloquia Copernicana, III. Proceedings of the Joint Symposium of the IAU 
and the IUHPS, cosponsored by the IAHS. Astronomy ol Copernicus and 
its Background (Toruń 1973), Wrocław 1975 (an anglais et francais). 
XIV. Colloquia Copernicana, IV. Conferences des Symposia: L'audience de la 
tł
orie helioc
ntrique. Copernic et le developpement des sciences exactes et 
sciences humaines (Toruń 1973), Wrocław 1975 (en anglais, francais et 
allemand). 
XV. Witelonis Perspectivae Liber Primus. Book I of Witelo's Perspectiva. An 
English Translation with Introduction and Commentary and Latin Edition 
of the Mathematical Book of Witelo's Perspectiva by Sabetai U n g u r u, 
Wrocław 1977 (en anglais et latin). 
XVI. Science and History . 8tudies in Honor ol Edward Rosen, Wrocław 1978 
(en anglais, francais et allemand). 
XVII. Nicholas Copernicus. Quincentenary Celebrations Final Report, Wrocław 
1977 (en anglais). 
XVIII. .Jerzy D r e w n o w s k i, Mikołaj Kopernik w świetle swej korespondencji, 
Wrocław ]978 (en polonais) _.. -
-. 

\.,,"J' _"".. 
....naa 
.
>>>
ł 


,
>>>
I 
i 


Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo Wrocław 1879. Oddział w Gdańsku 
Nakład 770 egz. Objętość: 111,80 ark. wyd.; 14,25 ark. druk. + Uustr. na kredzie. Papier druk. 
sat. 111 kl. lOg. '10XI00. Oddano do składania w sierpniu 19'18 r. podpisano do druku w czerw- 
cu 19'19 r. Druk ukończono w lipcu 18'19 r. 
Olsztyńskie Zakłady Graficzne Im. Seweryna Pienię2nego, 10-41'1 Olsztyn, ul. Towarowa 2. 
Zam. nr 2055/0 U-l/91i Cena zł 80,-
>>>
Biblioteka Główna UMK 


1I1IIIII1IIIIII 


300002549774
>>>
Cena zł 80,- 


ISBN 83-04-OOae2-o
>>>
I" 
l, 
I 


I
 


'.4 


. 


... 


Cena zł 80,- 


"- 


8J'OSJC? 


., :.. 


. 


.. 
to .. 

 


.' 


II 
,f 



 


ISBN 83-04-00262-0
>>>