Dzieje Inowrocławia. T. 1, (Do 1919 r.)

-+ 



 


TOWARZYSTWO NAUKOWE W TORUNIU 


DZIEJE 
INOWROCLA WIA 


pod redakcj. MARIANA BISKUPA 


Tom 1 (do 1919 r.) 


WARSZAWA - POZNAŃ - TORUŃ 1918 
PAŃSTWOWE WYDAWNICTWO NAUKOWE
>>>
.. 


, 


. ,- 


, \ 
..,.
>>>
DZIEJE INO\\'HOCł.A \VIA 


Tom t 


'.. 


..
>>>
'-- 


. 



 


, 

 


c 


"
>>>
- 


'! 



 



 


¥t1 


TOWARZYSTWO NAl:KOWE W TORUNIU 


DZIEJE 
INOWROCLA WIA 


))od rt'dłlkt-ją MARIANA BISKUPA 


Tom 1 (do 1919 .'.) 


WAHSZAWA POZNAŃ TORUŃ 19'(8 
PAŃSTWOWE WYDAWNICTWO NAlIKOWE
>>>
Redaktor Naczelny Wydawnictw TNT 


ARTUR HUTNIKIEWICZ 


Redaktor naukowy 


MARIAN BISKUP 


Opracowali 


ZOFIA CHURSKA, ALEKSANDRA COFTA-BRONIEWSKA, MARIAN BISKUP, 
ZENON GULDON, JADWIGA BRZEZICHOW A LECH TRZECIAKOWSKI, LUDWIK 
GOMOLEC 


OkładkI:, obwołutl: 1 strony tytułowe projektował 
ZYGFRYD GARDZIELEWSKI 


. 


WYDANO NA ZLECENIE 
URZĘDU MIEJSKIEGO W INOWROCLA WIU 


fi 


t 


Pl"inted in Poland 


,""'. U'-AI: 
UNIW-łIICIA 
. '....,. 


Państwowe Wydawnictwo Naukowe 
Oddzi'ał w Poznaniu, 1978 


505
(Ó.o 


Wydanie I. Nakład 2850+150 egz. 
Arkuszy wydawniczych 30,5, arkuszy drukarskich 26,25 
Papier drukowy satynowany klasy III 80 g. 70XI00 
 
 
Podpisano do druku 24 sierpnia 1978 r. Y '1, 
Druk. ukończono we wrześniu 1978 r. j - O , 
Zamówienie nr 1980. Z-5. Cena zł 70.- 


Drukarnia ZW CZSR w Inowrocławiu 


t 


{. J."
n?
>>>
P"ZednHH\/U 


Inowrocław - czołowy ośrodek Kujaw za.::hodnich nie miał dotad 
szczęścia w historiografii i pozostawal na peryferiach zainteresowań ba- 
daczy. Zjawisko to może się wydawać dziwne i niezrozumiałe: dawna sto- 
lica polityczna i gospodarcza Piastów kujawskich w XIII i na początku 
XIV w., potem siedziba starościńska i stolica województwa w Polsce 
szlacheckiej aż do 1772 r., pr.zodujący ośrodek gospodarczy i spoleczno- 
-polityczny w okresie Wielkiego Księstwa Poznańskiego w zaborze pru- 
skim do r. 1919 oraz w Polsce Odrodzonej, a przeżywający swój szybki 
rozwój pod władzą Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, winien wszak 
przyciągać uwagę ludzi nauki. Historia Inowrocławia jest przy tym cz
- 
ścią historii całych Kujaw - tego ważnego czlonu składowego i zworni- 
ka państwa polskiego od czasów średniowiecza aż po dzień dzisiejszy, 
Przyczyn tego zaniedbania należałoby upatrywać przede wszystkim w pe- 
ryferyjności położenia Inowrocławia i całych Kujaw wobec większych 
ośrodków naukowych, które od połowy XIX stulecia z Poznaniem na 
czele podjęły badania nad przeszłością Polski zachodniej, koncentrując 
się głównie na dziejach wlaściwej Wielkopolski, a drugoplanowo tylko 
traktując graniczące terytoria. Podobnie ośrodki toruński i warszawski 
ubocznie tylko podejmowaly w okresie międzywojennym problematykę 
tego regionu. Niewątpliwie czynnikiem hamującym było też znaczne prze- 
trzebienie i rozproszenie materiałów dotyczących Inowroclawia, a na ko- 
niec i brak większej grupy miejscowych regionalistów o predylekcjach 
historycznych. 
Wszystkie powyższe czynniki spowodowaly, że aż po 1945 r. poświ-:;- 
cono przeszłości samego miasta zbyt mało uwagi 1, ograniczając się przy 
syntetycznych próbach do powierzchownych silą rzeczy kompendiów, jak 


I Bibliografię dziejów miasta po r. 1937 rejestruje A. Woj t k o w s k i, Biblio- 
{}Tafia histOTii Wielkopolski, t. l, Poznań 1938, s. 363-366. O ubóstwie archiwaliów 
inowrocławskich por. A. War s c h a u e r, Die stadtischen ATchive in deT PTovinz 
Posen, Leipzig 1901, s. 81-83.
>>>
6 


Przedmowa , 


zwłaszcza H. Wuttkego i R. Prumersa 2 w lokalnej historiografii niemiec- 
kiej, obciążonej zresztą w znacznej mierze piętnem nacjonalizmu nie- 
miecko-pruskiego, czy S. Waszaka w polskiej historycznej literaturze mię- 
dzywojennej 3. Prace podejmowane w tym okresie przez Zygmunta Cza- 
plę - czołowego regionalistę inowrocławskiego - to właściwie przy- 
czynki, zbyt skrótowo ujmujące całość dziejów miasta ł, w których 
badano głównie niektóre tylko zagadnienia i okresy, najczęściej w po- 
wiązaniu z dziejami całych Kujaw zachodnich. Jedyny bodaj wyjątek 
stanowiło studium S. Simona, poświęcone wybranemu zagadnieniu spo- 
łecznemu 5. Natomiast wśród opracowań ogólniejszych najbardziej warto- 
ściowe dla okresu średniowiecza okazały się prace K. Tymienieckiego li, 
J. Karwasińskiej 7 i S. Zajączkowskiego 8, a dla okresu zaboru pruskie- 
go - niektóre regionalne prace niemieckie 9. 
Poważniejszą zmianę przyniósł dopiero okres Polski Ludowej od 
r. 1945, przede wszystkim przez erygowanie w pobliskim Toruniu Uni- 
wersytetu Mikołaja Kopernika o silnie rozwiniętej kadrze historycznej, 
rozszerzającej swoje zainteresowania badawcze na region sąsiednich Ku- 


2 H. W u t t k e, Stiidtebuch des Landes Posen, Leipzig 1864, s. 326-331; 
R. P r li m e r s, Die Geschichte Kujawiens mit besondeTeT BeTilcksichtigung des 
alten KTeises InowToclaw, Zeitschrift der Hist. Gesellschaft fUr die Provinz Posen, 
t. 25: 1910, s. 33-48. 
a S. Was z a k, PTzewodnik po Inowroclawiu i Kujawach, Inowrocław 1933. 
ł Z. C z a p l a, Kujawy. Z histOTii powiatu inowToclawskiego, Inowrocław 1930. 
& S. S i m o n, 2ydzi łnowToclawscy za czasów Księstwa WaTszawskiego (1807- 
-1815), Inowrocław 1939; por. też L. L e w i n, Geschichte deT Juden in InOWTa- 
zlaw, Zeitschrift der His1. Gesellschaft fUr die Provinz Posen, t. 15: 1900. 
I K. T Y m i e n i e c k i, Studia nad XIV wiekiem. 1. PToces polsko-kTzyżaci,;. 
z lat 1320-21, Przegląd Hist., t. 21: 1918. 
7 J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo kujawsko-kTzyżackie 1235-1343, Warszawa 
1927; por. t e j ż e, W sprawie inteTpretacji teTminu "Wladislavia", Roczniki Hist., 
t. 4: 1928. 
8 S. Z aj ą c z k o w s k i, Polska a zakon kTzyżacki w ostatnich latach Wlady- 
slawa Lokietka, Lwów 1930; por. też K. K a n t a k, Franciszkanie polscy, t. l 
(1237:'-1517), Kraków 1937. 
g Na przykład P. B e c ker, InowTazlaw unteT FTiedrich dem GTossen, Hist. 
Monatsblatter fUr die Provinz Posen, t. 2: 1901; Die Geschichte, die wirtschaftliche 
und kultuTelle Entwicklung des KTeises Hohensalza bis zum JahTe 1911, Hohensal- 
za 1911. Praca: E. v. N o lt e i n i A. S c h r e y a c k, Geschichte der Stadt Ho- 
hensalza und ihrer Umgebung mit besonderer Berlicksichtigung der preussischen 
Zeit unter Friedrich dem Grossen, Hohensalza 1942 (maszynopis, nieco uszkodzony, 
w zbiorach Biblioteki Państw. Liceum im. J. Kasprowicza w Inowrocławiu), napi- 

ana została w sposób tendencyjny na polecenie władz hitlerowskich. Ma ona tylko 
wartość jako informator o zasobach źródłowych do dziejów miasta. 


l1li
>>>
Przedmowa 


7 


jaw, a ogłaszającej swoje wyniki m.in. w publikacjach Towarzystwa Nau- 
kowego w Toruniu. Również uformowanie się Bydgoskiego Towarzystwa 
Naukowego i uruchomienie przez nie wydawnictwa ,ciągłego pod nazwc} 
"Prace Komisji Historii BTN" oraz serii prac monograficznych poświęca- 
jących sporo miejsca tematyce Kujaw, z Inowrocławiem włącznie, wy- 
warło pozytywny wpływ na wzrost zainteresowań tą tematyką, szczegól- 
nie dla okresu średniowiecza i staropolskiego. Także w poznańskim ośrod- 
ku uniwersyteckim podjęte zostały szerzej badania nad prahistorią Ku- 
jaw przez powołanie od r. 1967 specjalnego zespołu badawczego - Ekspe- 
dycji Kujawskiej Katedry Archeologii DAM - który podjąć mógł pod 
kierownictwem dr Aleksandry Cofty-Broniewskiej na zlecenie władz 
miejskich prace wykopaliskowe z zakresu także archeologii średniowiecz- 
nej (dla XIII-XIV stulecia) na terenie Inowrocławia 10. Na koniec zorga- 
nizowanie w samym mieście Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycz- 
nego umożliwiło przy życzliwym poparciu Zarządu Głównego PTH i miej- 
scowych władz administracyjnych podjęcie od r. 1963 publikacji ciągłej 
,.Ziemia Kujawska" (dotąd ukazały się 4 tomy pod redakcją Mariana Bi- 
skupa). Poświęca ona sporo miejsca problematyce samego miasta, ogła- 
szając prace badaczy toruńskich czy poznańskich, a w znacznej mierze 
i miejscowych regionalistów. 
Rezultaty powojennych badań i publikacji posunęły więc wydatnie 
naprzód naszą wiedzę o poszczególnych fazach dziejów ziem kujawskich, 
zwłaszcza przez wykorzystywanie szerszego materiału źródłowego i po- 
dejmowanie nie tkniętej nieraz problematyki samego Inowrocławia. Nie 
kusząc się o pełne wyliczenie wszystkich prac okresu powojennego, wy- 
mienić trzeba naj istotniej sze, jak zwłaszcza dla okresu średniowiecza 
gruntowne studium Z. Guldona i J. Powierskiego, analizujące podziały 
administracyjne całych Kujaw 11, studium J. Bieniaka o postawach spo- 
łeczeństwa Kujaw wobec zarysowującego się procesu zjednoczenia Kró- 
lestwa Polskiego w początkach XIV w,12, dalej monografie S. M. Kuczyń- 


10 A. C o f t a - B r o n i e w s k a, SpTawozdanie z badań Ekspedycji Kujawskiej 
w InowToclawiu i powiecie inowToclawskim w latach 1967-1973, ZK, t. 4: 1974; 
por. t e j że, InowToclaw w śTedniowieczu. Katalog w'ystawy, Inowrocław 1968. 
11 Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy administTacyjne Kujaw i ziemi 
dobTzyńskiej w XIII-XVI wieku, Bydgoszcz 1974. 
11 J. B i e n i a k, Wielkopolska, Kujawy, ziemie lęczycka i sieTadzka wobec pro- 
blemu zjednoczenia państwowego w latach 1300-1306, Toruń 1969; por. t e n ż
, 
Rola Kujaw w Polsce Piastowskiej, ZK, t. l: 1963. Por. też pracę magistersk:t 
E. M i koł a j c z a k a, Mieszczaństwo Inowrocławia w średniowieczu, Toruń f975 
(maszynopis).
>>>
B 


Przedmowa 


skiego 13 i M. Biskupa 14, ukazujące rolę Kujaw i miasta w zmaganiach 
zbrojnych między Polską a zakonem krzyżackim w latach 1409-146/). 
Dla okresu staropolskiego zasadnicze znaczenie miały studia Z. Guldona 

 zakresu geografii historycznej Kujaw i zaludnienia ich miast w XVI- 
XVII w. oraz publikacje źródłowe dotyczące starostwa inowrocławskiego 
tego okresu 15. Dla czasów zaboru pruskiego wskazać tylko pr
kładowo 
trzeba na studia L. Trzeciakowskiego i B. Danilczuka, poświęcone tema- 
tyce społecznej i politycznej Wielkiego Księstwa Poznańskiego 16, a z prac 
szczegółowszych, poświGconych samemu miastu - na studia J. Kozłow- 
skiego i B. Grzesia 17, J. Aleksandrowicza 18 i J. Brodzińskiego 19, naświe- 
tlające istotne zagadnienia narodowowyzwoleńcze, społeczne i kulturalne 
od połowy XIX do początku XX stulecia. Pojawiły się też pierwsze pra- 
ce dotyczące stosunków okresu międzywojennego (D. Steyer 20) i kultury 


11 S. M. K u c z y ń s k i, Wielka Wojna z zakonem kTzyżackim w latach 1409- 
-1411, Warszawa 1960. 
Ił M. B i s k u p, PogTanicze kujawsko-pomoTskie w Wielkiej Wojnie z zakonem 
kTzyżackim w latach 1409-1411 [w:] Bitwa pod KOTonowem, Bydgoszcz 1961; t e n- 
że, TTzynastoletnia wojna z zakonem kTzyżackim 1454-1466, Warszawa 1967; ten- 
że, Najazd kTzyżacki na Polskę i bitwa pod Dqbkami 1431 T. [w:] Studia histo- 
Tyczne. Stanislawowi HeTbstowi na sześćdziesięciolecie uTodzin, Zeszyty Naukowe 
W AP, seria hist., nr 15, Warszawa 1967. 
15 Z. G u l d o n, Rozmieszczenie wlasności ziemskiej na Kujawach w II polo- 
wie XVI wieku, Toruń 1964; t e n ż e, Zaludnienie miast kujawskich w XVI i pieTw- 
szej polowie XVII wieku, Prace Komisji Historii BTN, t. l, Bydgoszcz 1963; Inwen- 
taTz staTostwa inowToclawskiego z 1510 T., wyd. R. i Z. G u l d o n, ZK, t. 3: 1971. 
Zob. też LustTacja województw wielkopolskich i kujawskich 1564-1565, cz. 2, wyd. 
A. T o m c z a k, Bydgoszcz 1963; LustTacja województw wielkopolskich i kujaw- 
skich 1628-1632, cz. 3, wyd. Z. G u l d o n, Bydgoszcz 1967. 
1ft L. T r z e c i a k o w s k i, Walka o polskość miast Poznańskiego na przelomie 
XIX i XX w., Poznań 1964; B. D a n i l c z u k, Dzialalność SPD i PPS zaboTu pru- 
skiego w Poznańskiem w latach 1891-1914, Toruń 1962; t e n ż e, Ruch Tobotniczy 
w Wielkopolsce 1871-1914, Toruń 1961; por. pracę zbiorową Polityczna dzialalność 
rzemiosla wielkopolskiego w okTesie za bOTÓW 1793-1918, pod red. Z. G r o t a, Po- 
znań 1963. Zob. też omówienie S. W i e r z c h o s ł a w s k i e g o, Polski Tuch naTO- 
clowy na Kujawach Zachodnich, ZK, t. 4: 1974. 
17 J. K o z ł o w s k i, Wiosna Ludów w powiecie inowToclawskim, ZK, t. 3: 
1971; B. G r z e Ś, Ludność niemiecka w mieście InowToclawiu i powiecie na prze- 
Zomie XIX i XX w., ZK, t. 3: 1971. 
18 J. AJ e k s a n d r o w i c z, MateTialy do dziejów prasy polskiej w InOWTocla- 
wiu, ZK, t. l: 1963; tenże, Z dziejów TowaTzystwa Samopomocy Naukowej (mę- 
skiej) w InOWToclawiu w latach 1904-1922, ZK, t. 2: 1968. 
lU J. B r o d z i ń s k i, Powstanie Wielkopolskie w InowToclawiu 1918-1919. 
W 50 Tocznicę, Inowrocław 1969. 
10 D. S t e y e r, Manifestacja Tobotnicza w InOWToclawiu w 1926 T., ZK, t. l: 
1963. 


IW
>>>
"" 


I 


Przedmowa 


9 


tego okresu (wspomnienia S. Helsztyńskiego 21). Podjęte zostały, szcze- 
gólnie przez T. Kaliskiego 22, badania nad okupacją hitlerowską i ekster- 
minacją polskiej ludności Inowrocławia. Zywiej zaczęły się rozwijać ba- 
dania nad okresem Polski Ludowej. Ukazane więc zostały w pracach 
M. Włodarskiego główne rysy działalności Polskiej Partii Robotniczej 
oraz udział jej i Polskiej Partii Socjalistycznej w odbudowie gospodar- 
czej miasta i realizacji reform społeczno-gospodarczych do r. 1948 23 . 
, 
W pracach J. Jarosińskiej zarysowano główne cechy rozwoju gospodar- 
czo-społecznego miasta, zwłaszcza zaś przemysłu do r. 1965 2ł , W pracach 
Z. Ronge - główne rysy rozwoju kultury 25, a w artykułach L. Słowika 
i J. Szczechowicza - poszczególnych gałęzi szkolnictwa 26. Znaczną war- 
tość ma również studium rozwoju przestrzennego miasta i jego zabyt- 
ków opracowane przez W. Posadzego i J. Frycza 27. Dla historii sztuki 
ważnym wydawnictwem jest Katalog zabytków sztuki ówczesnego po- 
wiatu inowrocławskiego 28. 
Ten oczywisty postęp w badaniach nad dziejami miasta został od 
r, 1967 wsparty inicjatywą władz miejskich Inowrocławia i Towarzystwa 
Naukowego w Toruniu, zmierzającą do przygotowania obszerniejszej, nau- 
kowej monografii Inowrocławia od czasów naj dawniej szych aż po dzień 


21 S. H e l s z t y ń s k i, Moje kontakty z InowToclawiem i Kujawami w latach 
1919-1969, ZK, t. 3: 1971. 
!ł T. K a l i s k i, Z badań nad początkami okupacji hitleTowskiej w InowTocZa- 
wiu. ZK, t. l: 1963; por. też F. M a i n u 
, SpTawozdania sytuacyjne pTezesa Te- 
(Jencji inowToclawskiej w okTesie okupacji hitleTowskiej z lat 1940-1942 (PTzegla"f 
problematyki), ZK, t. 3: 1971. 
23 M. W ł o d a r s k i, Powstanie i Tozw6j oTganizacyjny Polskiej PaTtii Robot- 
niczej w InowToclawiu w latach 1945-1948, ZK, t. 2: 1968; tenże, Udzial PPR 
i PPS w uTuchomieniu pTzemyslu OTaz Tealizacji TefoTm spoleczno-gospodaTczyclt 
PKWN w mieście i powiecie InowToclaw (1945-1948), ZK, t. 4: 1974. 
Ił J. Jar o s i ń s k a, Rozwój gospodaTczo-spoleczny miasta InowToclawia w la- 
tach 1945-1960, ZK, t. l: 1963; t e j ż e, Rozwój pTzemyslu kluczowego w InowTo- 
clawiu w latach 1945-1965, ZK, t. 2: 1968. 
2S Z. R o n g e, Spoleczna dzialalność kultuTalno-oświatowa w InowToclaw?1.I 
w latach 1945-1966, ZK, t. 2: 1968; t e j ż e, Nowe inicjatywy kultuTalne w Ino- 
wToclawiu w latach 1968-1971, ZK, t. 3: 1971. 
28 T. S ł o w i k, Likwidacja analfabetyzmu UJ mieście i powiecie lnowToclaw, 
ZK, t. 2: 1968; J. S z c z e c h o w i c z, STednie szkolnictwo zawodowe w InowTocla- 
wiu w latach 1945-1965, ZK, t. 3: 1971. 
27 W. P o s a d z y. Studium historyczno-urbanistyczne do planu zagospodarowa- 
nia przestrzennego miasta Inowrocławia i J. F r y c z, Zabytki Inowrocławia, Po- 
znań 1974 (maszynopis w Pracowni Konserwacji Zabytków w Warszawie); por. 
też R. D o m a g a ł a, Sprawozdanie z badań nad TekonstTukcją Tozplanowania śTed- 
7
iowiecznego InowToclawia, ZK, t. 3: 1971. 
28 Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. 11: T. C h r z a n o w s k i i M. K o r- 
n e c k i, Województwo bydgoskie, z. 8, pow. inowrocławski, Warszawa 1974, s. 7-18.
>>>
10 


Przedmowa 


dzisiejszy. Powołany kilkunastoosobowy zespół autorski, obejmujący 
przedstawicieli ośrodka poznańskiego, toruńskiego oraz inowrocławskiego, 
podjął pod kierunkiem niżej podpisanego wieloletnie prace przygotowaw- 
cze, finansowane przez ówczesne Prezydium Miejskiej Rady Narodowej 
w Inowrocławiu, szczególnie w zakresie badań w dziedzinie archeologii 
średniowiecznej w rejonie miasta. Przeprowadzono też szeroko zakrojoną 
kwerendę, po raz pierwszy szczegółowo penetrując archiwa krajowe i za- 
graniczne dla gruntowniejszego opracowania niełatwego - jak się oka- 
zało - tematu. Z archiwów krajowych wyzyskano zasoby Wojewódzkich 
Archiwów Państwowych w Bydgoszczy, Poznaniu, Gdańsku i Toruniu, 
Archiwum w Inowrocławiu, Archiwum Głównego Akt Dawnych w War- 
szawie, Archiwum Głównej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich 
w Warszawie. dalej Archiwum Archidiecezjalnego w Gnieźnie oraz Archi- 
wum Diecezjalnego ,we Włocławku i Archiwum Parafii św. Mikołaja 
w Inowrocławiu. Z placówek zagranicznych korzystano przede wszyst- 
kim ze zbiorów Zentrales Staatsarchiv, Historische Abteilung II w Mer- 
seburgu (NRD), Kammararkivet w Sztokholmie, Staatliches Archivlager 
w Getyndze (RFN), zawierającego archiwalia zakonu krzyżackiego, a tak- 
że ze zbiorów kartograficznych Deutsche Staatsbibliothek w Berlinie 
(NRD) i Staatsbibliothek w Berlinie Zachodnim. Dla okresu najnowsze- 
go sięgnięto do archiwów Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej oraz 
Milicji Obywatelskiej w Bydgoszczy, jak i archiwów wielu placówek .. 
inowrocławskich (Wydziałów Prezydium MRN czy Urzędu Miejskiego). 
Powyższe. zresztą niepełne wyliczenie spenetrowanych placówek 
archiwalno-bibliotecznych daje obraz wysiłku, jaki włożyli autorzy 
w przeprowadzenie czasochłonnej kwerendy. Zamiarem autorów było 
początkowo syntetyczne ukazanie całości zasadniczych rysów procesu 
dziejowego miasta w kontekście dziejów zachodnich Kujaw. Szczególną 
uwagę poświęcono problematyce gospodarczej, społecznej i politycznej, 
a także narodowej i kulturalnej, zwłaszcza dla czasów nowożytnych i naj- 
nowszych. Jednakże w toku pracy okazało się, że niewystarczający zasób 
prac przygotowawczych zmusza do analitycznego ukazania po raz pierw- 
szy wielu wręcz węzłowych zagadnień. W rezultacie planowana synteza 
musiała się stać miejscami opracowaniem ar.alitycznym. Wydobyło ono 
zwłaszcza ważką rolę polityczną i gospodarczą miasta w okresie śred- 
niowiecza, następnie gospodarczo-społeczną w XIX w. oraz w Polsce Lu- 
dowej. W konsekwencji powstałe dzieło "jest analityczno-syntetycznym 
opracowaniem, które stanowi w moim odczuciu podstawowe i niezł:iędne 
kompendium naszej aktualnej wiedzy o przeszłości i roli dziejowej sto- 
iicy zachodnich Kujaw, rodzaj głębokiego sondażu badawczego. Ujawnia 
ono zarazem białe plamy dla poszczególnych zagadnień przeszłości mia-
>>>
Przedmowa 


11 


sta, szczególnie w dziedzinie struktury społecznej i kultury, i zachęca 
do dalszych, szczegółowszych badań, niezbędnych zwłaszcza dla XIX- 
-XX stulecia. Dopiero wówczas, po szerszym jeszcze rekonesansie źró- 
dłowym, możliwe będzie opracowanie doskonalszego dzieła - syntezy 
rzeczywistej 29; która będzie mogła powstać także dzięki obecnemu ro- 
boczemu kompendium, po raz pierwszy usiłującemu ukazać nie tylko 
pelniejszy obraz przeszłości miasta, ale i czynniki sprawcze jego roz- 
woju. 
Nasze przedstawienie dziejów miasta dzieli się na 7 zasadniczych 
okresów. Pierwszy obejmuje prahistorię rejonu miasta do schyłku XII 
stulecia (A. Cofta-Broniewska), drugi - okres rozwiniętego średniowie- 
cza od końca XII w. po r. 1466 (Marian Biskup), trzeci - okres Polski 
szlacheckiej i rozbiorów do r. 1815, tj. definitywnego przejścia pod wła- 
dzę Prus (Zenon Guldon), czwarty - okres zaboru pruskiego, a zarazem 
uformowania się społeczeństwa epoki kapitalistycznej (Jadwiga Brzezi- 
chowa, Lech Trzeciakowski i Ludwik Gomolec), piąty -- czasy między- 
wojennej Rzeczypospolitej (Mieczysław Wojciechowski), szósty - oku- 
pację hitlerowską (Jan Sziling) i siódmy - 'czasy Polski Ludowej (Ry- 
szard Kozłowski, Jerzy Namysłowski, Zofia Ronge, Janusz Brodziński, 
Marian Kuśnierek). Dzieje te poprzedzone są opisem środowiska geogra- 
ficznego rejonu miasta (Zofia Churska), a zamknąć je ma przedstawie- 
.. nie historii sztuki miasta oraz życia i roli najznamienitszego syna mia- 
sta i Kujaw - Jana Kasprowicza. Wykład całości starano się ożywić 
reprodukcjami dokumentów i naj starszych przekazów kartograficznych, 
dotąd przeważnie nie publikowanych, oraz fotografiami widoków miasta 
i ludzi dla niego najbardziej zasłużonych. Na końcu umieszczone będą 
bibliografia oraz indeks osób i miejscowości. 
Ze względu na znaczną objętość całej monografii została ona podzie- 
lona na dwa tomy. Pierwszy z nich obejmuje cztery początkowe okresy 
dziejów miasta do r. 1919, tj. do usunięcia władzy niemieckiej w Po- 
wstaniu Wielkopolskim, otwierającego zarazem nowy okres dzidów w hi- 
storii Inowrocławia i całych Kujaw. Tom drugi będzie zawierał pozostałe 
trzy okresy wraz z okresem Polski Ludowej oraz aparat bibliograficzny 
i indeksy. 
Pragnę w imieniu zespołu autorskiego i Towarzystwa Naukowego 
w Toruniu serdecznie podziękować władzom miasta Inowrocławia za oka- 
zaną życzliwość wobec wszystkich naszych poczynań oraz za zapewnienie 
środków na publikację całości materiałów. Podziękowania należą się 


29 Por. J. T o p o l s k i, Elementy syntezy w histOTii miast, Studia i Materiały 
do Historii Wielkopolski i Pomorza, t. 21: 1974, s. 6 n.
>>>
12 


Przedmowa 


zwłaszcza Wydziałowi Kultury Urzędu Miejskiego za pełne zrozumienie 
wagi tej publikacji i okazywane poparcie. Pragnę też podziękować regio- 
nalistom inowrocławskim - mgrowi Tadeuszowi Kaliskiemu za udostęp- 
nienie ocalonych cennych przekazów rękopiśmiennych z okresu okupacji 
hitlerowskiej oraz mgrowi Zenonowi Kopciowi za wypożyczenie rzadkich 
publikacji dotyczących historii miasta i informacje dotyczące okresu naj- 
nowszego. 
Osobiście - jako urodzony inowrocławianin - pragnę na koniec wy- 
razić szczerą satysfakcję z możliwości przygotowania tej pracy dla mo- 
jego rodzinnego miasta. Jest ona dla mnie w pewnej mierze spłaceniem 
długu wdzięczności za to wszystko, czego w młodości w murach jego 
doznałem i wyniosłem - na całe życie. 


MARIAN BISKUP
>>>
\\1 \" kaz skl,MÓw 


AAG - Archiwum Archidiecezjalne w Gnieźnie. 
AGAD - Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie. 
AGAD, ASK - Jw., Archiwum Skarbu Koronnego. 
AGAD, MK ....:. Jw., Księgi Metryki Koronnej. 
AMI - W AP Bydgoszcz., Oddział w Inowrocławiu. Akta Miasta Inowrocławia. 
APM - Archiwum Parafii św. Mikołaja w Inowrocławiu. 
jl,PP _ Archiwum Państwowe miasta Poznania i Województwa Poznański:go w Po- 
znaniu. 
AST _ Acten deT Stiindetage PTeussens unteT deT HeTTschaft des Deutschen OTdens, 
hrsg. M. T o e p p e n, t. 1-4, Leipzig 1878-1884. 
CDM _ Codex diplomaticus et commemoTationum iVlas3dae generalis, ed. J. K o r- 
w i n - K o c h a n o w s k i, Warszawa 1919. 
CDP - Codex diplomaticus Poloniae, wyd. E. R z y s z c z e w s k i A. M u c z- 
k o w s k i, t. 1-4, Warszawa 1847-1852. 
DKM _ Dokumenty kujawskie i mazowieckie, wyd. B. U l a n o w s k i, Kraków 
1888. 
Dz.K - Dziennik Kujawski. 
KDW - Kodeks dyplomatyczny Wielkopolski, wyd. I. Z akr z e w s k i, F. P i e- 
k o s i ń s k i, t. 1-5, Poznań 1877-190B. 
Lites - Lites ac Tes gestae inteT Polonos OTdinemque Crucife'ToTum, wyd. l, t. 1-2, 
Poznań 1855-1880; wyd. 2, t. 1-3, Poznań-Warszawa 1890-1935; wyd. 3, t. 1. 
Wrocław 1970. 
MHDW _ Monumenta histoTica dioceseos Wladislaviensis, t. 11, Włocławek 1891. 
MRPS - lVlatriculaTum Regni Poloniae Summaria, t. 1-5, Warszawa 1905-1961. 
PT. UTkb. - Preussisches UTkundenbuch, Konigsberg Pr. - Marburg 1882-19;58, 
Bd. 1-3. 
Przegl. Archeol. - Przegląd Archeologiczny. 
Przegl. Hist. - Przegląd Historyczny. 
PSB - Polski slownik biogTaficzny. 
Regesta - Regesta histoTico-diplomatica DTdinis Sanctae MaTiae Theutonicorum, 
ed. E. J o a c h i m, W. H u b a t s c h. Pars I, Gottingen 1948-1973; Pars II, 
Gottingen 1948. 
RH - Roczniki Historyczne. 
RWSR Poznań - Roczniki Wyższej Szkoły Rolniczej w Poznaniu. 
SRP _ SCTiptoTe:r TeTum PTussicaTum, ed. T. H i r s c h, M. T o e p p e 11, 
E. S t r e h l k e, Bd. 1-5, Leipzig 1861-1874.
>>>
14 


Wykaz skrótow 


UBC - UTkundenbuch des Bistums Culm, t. l, Danzig 1887. 
WAP - Wojewódzkie Archiwum Państwowe. 
7.ap. Hist. - Zapiski Historyczne, do XV t. Zapiski Towarzystwa Naukowego w To- 
runiu. 
Zap. TNT - Zapiski Towarzystwa Naukowego w Toruniu, od XVI t. Zap. Hist. 
ZK - Ziemia Kujawska. 
ZStA - Zentrales StaatsarchiV, Historische Abteilung II, Merseburg. 


f 
I
>>>
Środowisko geograficzne l'eJonu lno\vl'oeławia 


Zofia Churskn 


WSTĘP 


Środowisko geograficzne, w którym powstało i rozwija się miasto, ulega 
w jego obrębie najsilniejszym przekształceniom, ale warunkuje również 
kierunki rozwoju tego miasta. Nowoczesne planowanie, dążące do wszech- 
stronnego wykorzystania naturalnych walorów, opiera się na szczegóło- 
wej analizie środowiska geograficznego. 
W odniesieniu do Inowrocławia ma to swoją szczególną wymowę ze 
względu na istniejący tu wysad solny oraz realizowane właśnie projekty 
bardzo intensywnej rozbudowy miasta. 
Inowrocław jest starym ośrodkiem górnictwa soli kamiennej (B. Gra- 
barek 1974), ma rozwinięty przemysł, przede wszystkim sodowy, a po- 
nadto jest znanym uzdrowiskiem. Jedna i druga funkcja miasta rozwija 

ię w oparciu o naturalne bogactwo tego regionu - sól. Jednocześnie,te 
dwie funkcje są sobie przeciwstawne. Inne bowiem warunki stwarza 
rozwijający się intensywnie przemysł, a innych wymaga ośrodek uzdro'- 
wiskowy. Wnikliwie muszą być zatem rozpatrywane optymalne warunki 
dla współistnienia i rozwoju przemysłu i uzdrowiska, a także rozbudowy 
nowych, dużych dzielnic mieszkaniowych przy respektowaniu dzielnicy 
staromiejskiej. 
Srodowisko geograficzne regionu czy wybranego obszaru określają 
takie jego elementy, jak budowa geologiczna, rzeźba, wody, klimat, gleby 
oraz roślinność i fauna. Elementy te są ściśle ze sobą powiązane i na sie- 
bie nawzajem oddziałują. W omówienju warunków naturalnych miasta 
Inowrocławia komponenty te będą potraktowane kolejno, jednakże z róż- 
nym stopniem wnikliwości. Szczególną UW61gę zwrócono na budowę geo- 
logiczną, która warunkuje obecność takiego bogactwa naturalnego, jakim 
jest sól, odbija się w rzeźbie tego obszaru, stosunkach wodnych, a cza- 
sem też pośrednio określa charakter roślinności oraz wpływa na rozbu-
>>>
16 


Zofia Churska 


dowę miasta. Dużo uwagi poświęcono rzeźbie, warunkom wodnym oraz 
ze względu na uzdrowiskowy charakter miasta warunkom klimatycznym. 
Omawiając środowisko geograficzne, uwzględniono nieco szerszy 
obszar niż wyznaczają granice dzisiejszego miasta, obejmującego po- 
wierzchnię 31 km 2 . Niniejsze opracowanie jest oparte na badaniach tere- 
nowych, prowadzonych w latach 1955/1956, 1956/1957, i sporadycznie 
podejmowanych także w latach późniejszych, oraz na istniejącej litera- 
turze i materiałach kartograficznych. 


I. POLOZENIE MIASTA 


Inowrocław znDjduje się na wysoczyzme morenowej, lekko tu wynie- 
sionej ponad wysadem solnym. Przeciętne wysokości w otoczeniu miasta 
wynoszą od 85 do 95 m n.p.l11,., natomiast teren w samym mieście, na 
obszarze dawnego średniowiecznego ośrodka wznosi się od 100 do 102 m 
n p.m., osiągając maksymalną wysokość 109 m n.p.m. w okolicy cmen- 
tarza i ulicy Młyńskiej, na północ od rynku. Punkt ten jest jednocześnie 
najwyżej wyniesiony w najbliższej okolicy Inowrocławia. Miasto więc ze 
swoją zwartą zabudową znacznie góruje nad otaczającymi go równinnymi 
obszarami rolniczymi. 
Małe deniwelacje obszaru otaczającego miasto stworzyły możliwość 
łatwego powiązania komunikacyjnego Inowrocławia z sąsiednimi miasta- 
mi, zwłaszcza z Toruniem, oddalonym zaledwie o 35 km, oraz z Bydgo- 
szczą, połoźoną w odległości 50 km w kierunku północno-zachodnim. 
Inowrocław jest ważnym węzłem kolejowym i drogowym. Leży na 
szlaku łączącym północ kraju z południem. Przez Bydgoszcz i Toruń łą- 
czy bowiem Gdańsk, Gdynię i Olsztyn ze wszystkimi dużymi miastami 
na południu. Największe znaczenie komunikacyjne ma zelektryfikowana 
magistrala węglowa Gdynia-Katowice (Herby). Te walory komunika- 
cyjne wpływają oczywiście na rangę miasta i jego rozwój. Jednocześni
 
wzmożony obecnie ruch (zwłaszcza przejazd przez miasto) pojazdów me- 
chanicznych jest niedogodny dla mieszkańców, a także dla uzdrowiska. 
Szuka się nowych rozwiązań komunikacyjnych, ogranicza na niektórych 
ulicach ruch kołowy, przewidziane jest też ekranowanie pasem zieleni 
linii kolejowej w pobliżu uzdrowiska. 
Inowrocław leży z dala od wielkich szlaków wodnych. Nie jest jednak 
całkowicie pozbawiony komunikacji wodnej dzięki bliskości skanalizowa- 
nej Noteci. Rzeka ta jest największym dopływem Warty, a wraz z nią 
i Kanałem Bydgoskim łączy Wisłę z Odrą. Inowrocław ma zatem połącze- 
nia wodne z rzekami dorzecza Odry, w obrębie którego jest położony, 
jak i dorzecza Wisły. 


!
>>>
Srodowisko geograficzne 


17 


Pod względem geograficznym obecne centrum Inowrocławia określają 
następujące współrzędne: szerokość geograficzna północna 52°40' i dłu- 
gość geograficzna wschodnia 18°16'. 


II. BUDOWA GEOLOGICZNA 


Budowa geologiczna okolic Inowrocławia została poznana stosunkowo 
późno. Pierwsze badania geologiczne były tu prowadzone pod koniec 
XVIII w. i miały na celu poszukiwanie soli kamiennej. Od dawna bo- 
wiem były znane naturalne słone źródła, co nasuwało przypuszczenie 
obecności pokładów soli. Długi okres poszukiwań (pierwsze wzmianki 


'",.T
 
t-....."'." 
SrD_D&ir:'Z 
e . 


I 


i. 


'. 


o 
. 


..
 
SD kIrt ,.rV' 
,. ' 
'Ą: 
;
;1
{ 

':
''; 

, 
 


__1 1_....-1 


IJ 
 '" @ 5 Oc (,'1 ........... I 


l. Rozmieszczeme lokalnych typów strukturalnych tektoniki solnej (wg Dadłeza 
i Marka) 
1 - niektóre dyslokacje w podłożu cechsztynu, 2 - granice występowania słupów i wałów sol- 
nych, 3 - słupy i wały solne. przebite do powierzchni przedkenozoicznej, f - słupy i wały solne 
częściowo przebite, 5 - wały solne nie przebite, 6 - soczewkl solne słabo wykształcone, 7 - przy- 
pu:'zczalne i nie rOzpoznane soczewki solne, 8 - granica wału kujawsklego 


2 - Dzieje Inowroclawia 


I 
rłł4 
, · r.OI\.I'I ,"
>>>
18 


Zofia Churska 


() geologii Kujaw publikuje w 1815 r. S. Staszic) doprowadził pod koniec 
XIX w. do odkrycia wysadów solnych w Inowrocławiu i Wapnie. To od- 
krycie zaktywizowało znacznie badania, których wyniki pozwoliły ustali e 
stratygrafię i tektonikę tego obszaru. Efektem dalszych badań było od- 
krycie wysadu solnego również w Górze (1911 r.). Obecnie jest znanych 
10 słupów czy wysadów solnych, a jest ich znacznie więcej (ryc,!. J. Zno.. 
sko 1969). 
Istnieje wiele hipotez dotyczących genezy złóż soli. Do bardziej zna- 
nych należy teoria zapory K. Ochseniusa z 1877 r. (S. Hwałek 1971). Hi- 
poteza ta zrodziła się na skutek badań sedymentacji solnej w zatoce Adżi 
Daria oraz w Morzu Kaspijskim. Osady solne - zgodnie z tą teorią - 
tworzą się w basenie odciętym od morza podwodną zaporą. W klimacie 
suchym i ciepłym na dnie zatoki następowała kolejno sedymentacja pia- 
sków, iłów, a w miarę wzrostu stężenia wydzielały się z roztworu wę- 
glany, tlenki żelaza i siarczany, a potem także sól kuchenna. Osady te 
wypełniały stopniowo basen. Z ułożenia warstw można wnioskować, iż 
cykl sedymentacyjny powtarzał się kilkakrotnie. Prócz tej teorii znant' 
są i inne. np. teoria pustynna, teoria dużych przypływów morskich, prze- 
sączania itp. 


o ZOO km 


r:::-::::':I i ITIIIJ! E222' 


 _5 


2. Paleogeografia cechsztynu środkowej Europy (wg R. Brinkmanna - cyt. wg 
S Hwałka) 
1 _ bezsolna strefa brzeżna, 2 - 561 kamienna, 3 - 561 potasowa serii Werra, 4 - s61 potasowa 
Serl1 Stassfurt. 5 - s61 potasowa serll Le1ne
>>>
Srodowisko geograficzne 


19 


W okresach geologicznych dewonu, górnego permu i w trzeciorzędzie 
istniały korzystne warunki paleogeograficzne do powstawania potężnych 
formacji solnych. 
Sole kujawskie powstały w górnym permie (od 240 do 225 milionów 
Jat temu). Wtedy to na skutek ruchów górotwórczych hercyńskich po- 
wstała bruzda środkowoeuropejska, w którą wkroczyło od północnego 
zachodu morze, tworząc potężną zatokę. Objęła ona swym zasięgiem 
obszar dzisiejszego Morza Północnego, Danię, Północne i Srodkowe Niem- 
cy, a w Polsce sięgała na południu aż po Sudety i Góry Swiętokrzyskie 
\ryc. 2). Morze wtargnęło na ten obszar, jak już wspomniano, pod koniec 
ery paleozoicznej w permie, który dzieli się na lądowy czerwony spą- 
gowiec i morski cechsztyn. Ta cechsztyńska formacja solonośna w Polsc"
 
zalega na ogół na znacznych głębokościach 2500 m,' 3000-5000 m. Przy 
istniejących stosunkach tektonicznych jest to głębokość wykluczająca pra- 
ce górnicze (J. Bąkowski 1969). Tymczasem odkryte wysady solne zna.i- 
dują się na stosunkowo niewielkich głębokościach (por. ryc. '3), Jest to 
wynik tak zwanej tektoniki solnej. 
Zagadnienie tektoniki solnej na Kujawach pierwszy poruszył B. Swi- 
derski w 1921 r. (J. Znosko 1969), uznając decydującą rolę nacisku wy- 
wieranego przez nadległą pokrywę osadową na masy solne i powodują- 
cego ich uplastycznienie i wyciskanie ku górze. Grubość krytyczna nad- 
kładu wynosi w przybliżeniu 1200 m (E. Passendorfer i A. Wilczyński 
1961). Uważa się, że powstaniu wysadów, czyli diapirów, egzematów lub 
słupów solnych, szczególnie sprzyjały ruchy tektoniczne, które spowo- 
dowały spękanie nadkładu i tworzyły płaszczyzny mniejszego oporu, 
wzdłuż których sól kamienna z gipsem i solami potasowymi. jako utwo- 
rami plastycznymi, została wyciśnięta ku górze. Ruchy te zaznaczały się 
już od triasu górnego i powtarzały się z przerwami aż do czasów naj- 
nowszych. 
Niespokojny tektonicznie obszar bruzdy podlegał od górnego triasu 
(205-193 mln lat temu) okresowym wypiętrzeniom. W tym czasie nara- 
stały wysady solne, po czym były niszczone. Główny okres górotwórczy 
zaznaczył się na przełomie jury i kredy (ok. 138 mln lat temu), a ruchy 
te trwały z przerwami do trzeci{)rzędu (ok. 65 mln lat temu). P{)wstał 
wówczas górotwór, zwany wałem kujawsko-pomorskim. Sięga on {)d Gór 
'Swiętokrzyskich przez Kujawy po Kamień P{)morski. Niszcz{)ny i zrów- 
nywany denudacyjnie w późniejszych okresach, zachował w swym wnę- 
trzu wysa:.iy solne, żyjące własnym, odrębnym rytmem. 
Zastosowanie badań geofizycznych, a zwłaszcza aktywizacja badali. 
geologicznych po drugiej wojnie światowej (prowadzi się tu również ba- 
(lania poszukiwawcze ropy naftowej) pozwoliły na bardzo szczegółowe
>>>
" 


"'?\,p,m, 

 
 
 

 . ,
:
,:. .-:-. :
m . 

 . I. : .., , " 

 
 
,.. " .'.- -" , , ' , 
ro :':-, , ' , , 
\\\\ .'. . 
d-.

 
.,.,.':,.. .\',., 
,:l , 


III 


IV 


. 
I 
} 


v 


-:
-. .

,

.-;- 
 1 
ł L (.1_ . . V.V.
. _'w . 
h ". . 
90 p 
 
- 
10 ,,

:: . 'A J . 

 
90 
 
 . 
_' 
 
10 , ;'


. '. ' : ',,' ,-' ;.:6
:'.Ó'0- h 
. /' 
. ',,'/'),".'..('ł;' 'J). I 


90 


10 


VI 


VII 


VIII ;
 
"":"""';' 


="
";"

1
 
90 
 . . _ 

 
70 .... :
?=7

 / 
"':'''
-:c::j 
-,
 
)wMV....X ,.,\"1 "....1 
90 r -_- 
10 :.' -. .'
 '; .':.... 

 

 ,,_::,:,:_ ::: -; - . 
 
,
 ."- 
 . .. . ,
 .. 
 I 
:
 r"'" -
 '-. .1 
:
 L._. .' .' .':.. :_' .
 . 
1tIJ
 1'\1'-:- " 
 
 
80 J;; 
: 
,;;,:",;" :
-:.1 
80' 


IX 


x 


, 
, 


XI 


X" 


XIII 


....... 
x/v 60 ..... _'" 

O i., 
.1" 
lO 1,'1' 
\,. 
O 
 2. 
, 


1 


3 
. 



 '"" 


E3 -I .D 2 P:


l 3 P


,

1 
 _ 5 _ 6 
3. Przekroje geologiczne 
Utwory czwartorzędowe: I - glina morenowa, Z - piaski; utwory trzeclorzędowe; 3 - 11 plioceń- 
ski, 4 - piaski mioceńskie; utwory mezozoiczne, S - margle I 1Iy jurajskie. Ii - czapa gipsowa 
wysadu solnego
>>>
I 
, 


Srodowisko geograficzne 


21 


poznanie budowy geologicznej tego obszaru. Do mmeJszego opracowania 
wybrano 105 spośród istniejących wierceń, sporządzając na ich podstawi
 
14 przekrojów geologicznych (ryc. 3). Są one usytuowane z północy na 
południe w mniej więcej jednakowych od siebie odstępach, a przecinaj q 
obszar wysadu solnego z zachodu na wschód. Przekroje te zostały wyko- 
nane w 1953 r. do opracowania fizjografii miasta Inowrocławia przez Zo- 
fię i Zygmunta Churskich (R. Galon 1955). Pozwalają one prześledzić 
przebieg i zasięg wysadu solnego i przykrywających go młodszych utwo- 
rów geologicznych. 
W przekroju I, usytuowanym na północ od miasta, widoczne jest ła- 
godne wyniesienie, zbudowane z utworów czwartorzędowych i iłów plio- 
ceńskich (trzeciorzędowych). 
W przekrojach II-IV występują starsze utwory (margle i iły juraj- 
skie), znacznie zaburzone. Strop ich jest nierówny, co uwidaczniają zwła- 
szcza przekroje IV i VI. Zwraca też uwagę pozycja iłów plioceńskich, 
wyraźnie wyniesionych ku górze na skrzydłach kontaktu z utworami jury. 
Widoczne to jest w przekrojach V-IX i może sugerować, iż po osadze- 
niu się iłów wystąpiły tu ruchy pionowe. W tych też przekrojach utwory 
jurajskie widoczne są tylko na skrzydłach czapy gipsowej, która buduje 
wyniesienie. Jedynie w przekroju VI w czapie gipsowej widnieje obniże- 
nie, wypełnione utworami jury i iłem plioceńskim. Może to być ślad in- 
tensywnych procesów krasowych na powierzchni czapy. Wyniesienie zbu- 
dowane ze starszych utworów przykrywają różnej miąższości osady plej- 
stoceńskie (czwartorzędowe), głównie gliny. Najmniejsza ich miąższość 
wynosi 7 m. 
W pozostałych przekrojach, od X do XIV, do głębokości 30, a nawet 
45 m brak czapy gipsowej, brak również jury, spotyka się jedynie utwo- 
ry mioceńskie i plioceńskie, zalegające poziomo i przykryte utworami 
czwartorzędowymi. Utwory czwartorzędowe, na które składają się, podob- 
nie jak i w przekrojach opisanych poprzednio, piaski, żwiry i gliny, cza- 
sem wyraźnie dwudzielne, mają tu, na obszarze położonym na południe 
od Inowrocławia, duże miąższości. Spokojny układ warstw wyznacza po- 
łudniową granicę wysadu solnego. 
W żadnym z omawianych tu przekrojów wiercenia nie sięgają stropu 
czy zwierciadła soli kamiennej. Znajduje się ono głębiej, na 120-190 m 
od powierzchni i jest przykryte czapą gipsową o przeciętnej miąższości 
100 m, a maksymalnej 180 m (Poborski 1957). 
Na ogół panuje opinia, iż wysady solne są tektonicznie czynne. Dy- 
skusyjny jest okres ożywienia halokinezy (tektoniki solnej). Istnieje wiele 
faktów wskazujących na plejstoceński wiek tych zdarzeń. Na Niżu Euro- 
pejskim te ruchy wznoszące zaznaczyły się wyniesieniami w dzisiejszej
>>>
22 


Zofia Churska 


rzeźbie, jak w Inowrocławiu i sąsiedniej Górze, a w budowie geologicz- 
nej dźwignięciem i zaburzeniem młodszych warstw. Podobne wnioski 
co do plejstoceńskiego jeszcze wieku ruchów pionowych na omawianym 
obszarze wysnuwa Znosko (1969) z wysklepienia gliny na wysadzie w Gó- 
rze. Takie wysklepienie, poza innymi wspomnianymi już faktami, jest 
też widoczne w przytocz
nych tu z Inowrocławia przekrojach, np. w prze- 
kroju II, III i IV. Znana jest z literatury opinia o wpływie lądolodu na 
uaktywnienie tektoniki solnej przez dodatkowe obciążenie czaszą lodową. 
Wiąże się te zjawiska zwłaszcza z ostatnim lądolodem (K. Gripp 1952, 
K. Picard 1958, R. TeichmiHler 1948, cyt. za H. Klatkową 1972). H. Klat- 
kowa widzi możliwość rozważenia tego problemu w Polsce przez porów- 
nanie wysadów (ich zalegania, a zwlaszcza zaawansowania rozwoju zja- 
wisk krasowych) w zasięgu naj młodszego zlodowacenia i leżących poza 
iego granicami. Na razie zagadnienie to jest dyskusyjne i nadal otwarte. 
Wysokość słupa solnego w Inowrocławiu nie jest dotychczas znana, 
gdyż otwór wiertniczy wykonany do głębokości 3000 m nie przebił utwo- 
rów solonośnych (J. Znosko 1969, A. Wilczyński 1973, oraz informacja 
ustna uzyskana w kopalni Solno w r. 1974). Wysad solny ma kształt 
elipsy o powierzchni około 130 ha (J. Poborski 1947), której dłuższa oś 
przebiega z północny na południe. W przekroju pionowym. poprzecznym 
do osi podłużnej, wysad ma kształt pnia rozszerzającego się ku dołowi 
i przechylonego nieco na zachód. 
Seria solna wykazuje skomplikowaną i silnie zaburzoną struktur
. 
Składa się ona z pokładów soli kamiennej, poprzerastanej warstwami skał 
iłowo-solnych i iłowców z miejscowymi wkładkami soli potasowo-magne- 
zowych, anhydrytu i innych skał towarzyszących (ryc. 4). Sól kamienna 



;z.yb 2. j%yb 1. 
Poziom morza O 
- 100 Yl L '\ 
_ 1.00 Poziomy " 
I 
-300 ak
Pl
 toc
 : I '\ 
/' I 
- ł.OO 2!=
 ' I 
-500 ! 
 = I li' 
e 7- . I \ 
- 600 

" 
l 
3 _it \ 
\ 


4. Przekrój podłużny przez wysad solny w Inowrocławiu - kopalnia Solno (wg 
.J. Poborskiego) 
l - zubry i druzgoty solne, 2 - barwne sole kamienne. 3 - s6l kamienna szara, 4 - strefa 
gazonośna 


( 


J
>>>
Srodowisko geograficzne 


23 


5. Zapadlisko pod kościołem 
Matki Boskiej z r. 1909 (repr. 
W. Budryk 1933) 



. 



 

-..,,;; 



 ,c"! '=. 


" 
-, 
 


A..
 
:
 !oj.... .-, 



1" ,. :( 
....... 
 I 
.

 
'i., I 
+ - 


\ 
 
.:..
 


; 
" 
 


''''
''7\ 


-
 
- 


. .
 


. '''' - 
"\ ... ", -e:-., 


,. - 



: 


,ł " 


 
A 


" ,.... 


., 


.7.... _ 


,;'-;"' - '.

: ...!:

 \.
- 


w wysadzie ma strukturę krystaliczną, drobno- i średnioziarnistą o kolo- 
rach 'szarobiałym i żółtobrunatnym o zawartości NaCI 96-98°/11 (S. Hwa- 
lek 1971). 
Eksploatację soli w kopalni Solno w Inowrocławiu prowadzi się w wy- 
robiskach podziemnych metodą ługowania - systemem kombinowanym. 
Chodniki tworzy się przez natryskiwanie woda bieżącą. czerpaną z No- 
teci, natomiast właściwe wyrobiska eksploatacyjne przez lugowanie śred- 
nio stężoną solanką stagnującą. Na wysadzie solnym w różnych okresach 
powstawały liczne zapadliska, które w obrębie zwartej zabudowy miej- 
skiej wyrządzały szkody gospodarcze i zagrażały życiu mieszkańców, tym 
bardziej iż powstawały zazwyczaj nagle. Ilustracją mogą być reproduko- 
wane fotografie - ryc. 5-8 (W. Budryk 1933). 
Zapadlisko pod kościołem Matki Boskiej (9 IV 1909 r.) o powierzchni 
360 m 2 , spowodowało zawalenie się ściany kościoła (ryc. 5). Powstale 
7 XI 1911 r. przy ul. Orłowskiej zapadlisko miało powierzchnię 1400 m J 
(ryc. 6), a jeszcze większe, z 9 XI 1917 r. przy ulicy Zapadłe, w południo-
>>>
24 


Zofia Churska 


wej części miasta - 2000 m 2 (ryc. 7). Szczególnie niebezpieczne były za- 
padliska pod torami kolejowymi z 23 11922 i w 1932 r. Pierwsze z nich 
o powierzchni 490 m 2 jest widoczne na ryc. 8. Drugie natomiast było 
głębokie na kilkadziesiąt metrów. Zostało ono zauważone dopiero po 
przejeździe pociągu, który ten odcinek drogi przebył po torach wiszących 
w powietrzu. Większe z tych zapadlisk wypełniają się po pewnym czasie 
solanką. 


..... :' 


"t: "- -'.
. A


' i;_'" 



';:;' .. 
,;,( " .1 } 
. ( , 

',I ,:-.' 

:ł' 
 


.,' 


. 


, ;'r,; 
}ł-.-;, .;' 
 .. 

 , 


--
l 


), 



;:"", : 


... --', 
; 


. 


6. Zapadlisko przy ul. Orłowskiej (repr. W. Budryk 1933) 
, 


Według opinii W. Budryka, opartej na wieloletnich badaniach geolo- 
gicznych osiadania gruntu i tworzenia się zapadlisk, a potwierdzonej póź- 
niejszymi badaniami 'wgłębnymi (Poborski 1957), zapadliska są efektem 
krasowienia złoża solnego i jego czapy gipsowej. W naturalnych warun- 
kach umiarkowanego klimatu ługowanie soli i gipsu przebiega bardzo 
powoli. Wskutek naruszenia równowagi proces ten nasila się. Pierwsze 
dwie konkurencyjne kopalnie były założone płytko, bezpośrednio pod 
zwierciadłem solnym, a prowadzona w nich rabunkowa eksploatacja do- 
prowadziła do zwiększenia się liczby zapadlisk, sięgających do powierzch- 
ni. Zatopienie kopalni w 1907 r. wskutek przebicia warstwy wodonośnej, 
a następnie eksploatacja soli przez intensywne pompowanie solanki pro- 
ces ten jeszcze wzmogły. Następstwem tego były opisane katastrofalne 
zapadliska w 1909, 1917 i 1922 r. Dopiero założenie w latach 1924-1929 
nowej, głębszej kopalni stworzyło bezpieczniejsze warunki. Niemniej jed- 
nak zapadliska mogą zdarzać się wskutek istniejących już kawern, czego 
dowodem jest zapadlisko powstałe w 1932 r. Największe zagrożenie istnie- 
je na linii podziemnego drenażu, który jest predysponowany kierunkami 
szczelin tektonicznych. Zapadliska i osiadanie powierzchni o kształcie wy- 
dłużonych niecek grupują się w trzech rejonach (ryc. 9). 


t
>>>
f;; 
'
;:
. 
.4....} 
,;,
 


";
:'f:' 
".' -- 


._

;
 
::; 

 -- 


;. 


.
 


:.
""_ . - .-:c.. 
. ..- ,;;:,:l ;
 '. 


'.,
'" 


::
! -, : 
li... 
1 


¥",*"
'% 


-,.. - ---- 


" 


i
 

 '.

 
,
.i
 
'" y .
:.
... 


:: " 
,',.. '';:
 "'":;' 


'- 


.. 
7. Zapadlisko przy ul. Zapadłe (repr. W. Budryk 1933) 


t 


- .. .
" ,...., 


 o . __.. o 
'1'!::
 ;::
 ,

:," .t:.:::, 


'..( ił" 


:. ;.
 -,:- 


'''
......:. 


.....
 


'. '" 


'"+ 



 ,,"" " 
.. 
'_
 w;. !,!1:.:. . 
 ... 
o ...-___... .....' 
..: "' \ 
_ '"", 'ł::

 -
.-*".-o. 
. 
'
 '-:,;;;-J,:

,. 
T, .:
;:
.$ 
 ' 

..... -,. 
_ .,..' 


-- 
. 


:. 7 ,:. 


'" 
- 

 

.'- 
... ... '
. 
'
 , .;.:?-: ' 'o.... " 
_
. o
 _
 ... 


"".'.1/' ..
'...' 
.Y
 ........ ... 
, ,

" 
, 

 
 '""....: 
, .." 
.:, 
... : .:
.-"\. :\
s1.' 
. , '. .: ',. ..,.. 


-
 
--." 
',

., 
...... -......
--
 
,
 '- 


- 


8. Zapadlisko pod torami kolejowymi (repr. W. Budryk 1933) 


-
 


."..

 



_.....:... 


.
__ _i 
=-:-.

\..
_.. 
. - " ... 
 
..... ':\'1;. 


.- '. -
- 
-/
,.' 


..... 


:-:,,,,,!..-f'._ 


.

- 


-..;--... 



- 


,. 
..,....--...ę--;._. ..- 
,......;,:.,
' 


,- 


-.' ..' 
;.w.:_ .
'\ 


,;. 
_ , t.... . 
- 
"... 


'!.it
 


:..0 


., 


..... 



-"'- .. -, 


,'. 
.., 


"_c. 
....' 


-.. 
, 
..
,
t
. . \
 


",.. ,- 
-"rw,.


 
'
. '-
 


",. 


.

 
;, 


ł
_.
 


Ę 



" 
-..... 


- 
.' :\'.:.r,;.
;;' -..,.
 , :...
. 



 
 .. 



'-.:;. 

'
:
 , ' , ' . 
.._'.....
 
 


....... 


'.

. .

:: 
ioo. 


".." 


..,
>>>
9. Rozmieszczenie zapadlisk na obszarze Inowrocławia w obrębie niecek ulegaj
- 
cych powolnemu osiadaniu, oznaczonych jako rejon I, II. III - stan z 1933 r. (wg 
W. Budryka 1!J:J:i)
>>>
=- 


Srodowisko geograficzne 


27 


Wody powierzchniowe przesiąkają w 8ląb i ługują złoże solne, pozo- 
stawiając trudno rozpuszczalne lub nierozpuszczalne składniki, takie jak 
anhydryt, przeobrażający się w gips i ił w ilości około 12% objętości złu- 
gowanego złoża. Tworzą one pokrywającą złoże czapę gipsową. Pomiędzy 
zwierciadłem solnym a czapą widoczne są miejscami wyługowane, wklę- 
słe formy krasowe, które zdarzają się też w czapie gipsowej. J. Poborski 
(1957) przyjmuje, iż szczególnie efektywny okres rozwoju krasu był 
w trzeciorzędzie na skutek korzystnych warunków klimatycznych z obfi- 
tymi sezonowymi opadami atmosferycznymi. 
Niebezpieczeństwo powstawania zapadlisk istnieje nadal na terenie 
miasta, tak jak istnieje mimo podjętych środków ostrożności stałe zagro- 
żenie wodne w kopalni "Solno". 
Po rozbudowie i modernizacji zdolność produkcyjna kopalni Solno wy- 
nosi 1,2 mln ton soli w solance na rok (B. Grabarek 1974). Odbiorcami 
soli z kopalni w Inowrocławiu są fabryki sody w Mątwach i Janikowie 
oraz warzelnia panwiowa. Dla potrzeb przemysłu i warzelnictwa w Ino- 
wrocławiu pracuje też nowoczesna kopalnia w sąsiedniej Górze (S. Hwa- 
łek 1971). 


III. RZEZBA 


Okolice Inowrocławia cechuje znaczna monotonia krajobrazowa. W geo- 
morfologicznym podziale regionalnym według B. Krygowskiego (1961) 
obszar ten został wydzielony jako region nazwany Wysoczyzną Kujawską, 
w którym Równina Inowrocławska stanowi subregion. Tę równinność 
regionu podkreślają występujące na północy wzdłuż pradoliny Noteci-War- 
ty moreny czołowe oscylacyjne tzw. substadium kujawskiego lub fazy 
kujawskiej, a od południa i południowego zachodu również moreny, prze- 
ważnie spiętrzone, nawiązujące do tej fazy (R. Galon 1967). Od wschodu 
natomiast Wysoczyzna Kujawska graniczy z doliną Wisły. Region ten sta- 
nowi zwartą jednostkę geomorfologiczną. Omawiany obszar ma inną jesz- 
cze, ludową nazwę, wywodzącą się od urodzajnych, czarnych gleb - Ku- 
jawy Czarne, w odróżnieniu od sąsiednich ziem pradolinnych, piaszczy- 
stych i nieurodzajnych, zwanych Kujawami Białymi (R. Galon 1929). 
Tę w zasadzie płaską wysoczyznę morenową urozmaicają szerokie do- 
liny i przekształcone rynny o wyrównanych dnach i łagodnie nachylonych 
zboczach. Doliny rozcinające wysoczyznę mają przebieg zbliżony do rów- 
noleżnikowego, jak doliny Bachorze i Parchanie, skośny lub południkowy, 
jak dolina Noteci i jej odgałęzienia. Odprowadzały one wody roztopowe, 
pochodzące z tajania ustępującego z tych ziem lądolodu. Odbywało się
>>>
28 


Z1:Jfia Churska 


! 


to w okresie ostatniego zlodowacenia bałtyckiego w czasie recesji lądolodu 
stadium poznańskiego. 
Licznie na tym terenie występują rynny polodowcowe, przebiegające 
na ogół prostopadle do dawnej strefy marginalnej lądolodu, a więc ukła- 


\ 
\. 
\' 
f 
 i 0, 

 ,...' -_I \ 
'
. ,.r 

'ti:'- -- 
.;'",-", t.

 
'" 
(
-' 
-) 
/')t ' 

 ...." I ,/ /
 
, I L-/! 
, I I' 
.. 0 .1 
. 


'\ 
l 
Lot....'

 


'... 


-

 


1 
I 


1\ .. - 
,
 
_ ol? 

 - 


Mqlwy 


J@I '
l
!
I I'
1 5
'
'

 I
I '
ro 

 « 
10. Szkic geomorfologiczny okolic Inowrocławia 
l - wzniesienie inowrocławskie, 2 - granice zabudowy miejskiej, 3 - wysoczyzna morenowa 
płaska. 4 - pagórki morenowe, S - suche i podmokłe obn1:!:enia w wysoczytnie morenowej. 
() - krawędzie i załomy, 7 - długie stoki. B - doliny rzeczne i przekształcone rynny z dolinami 
i nieckami denudacyjnymi oraz stotkami napływowymi, 9 - p6łk
 i wyspy terasowe, 10 _ zdf'nu- 
dowane powierzchnie wysoczyzny i stoku. 11 - jeziora. torfy, zabagnienia oraz dział wodny
>>>
Srodowisko geograficzne 


29 


dające się w ciągi południkowe. Mają one wyraźnie zarysowane krawę- 
dzie i stoki, a najczęściej wypełniają je jeziora. Do form negatywnych, 
wklęsłych, należy także zaliczyć występujące tu rozległe obniżenia w mo- 
renie dennej, mające płaskie dna i bardzo nieregularne kształty. Roz- 
członkowana przez te formy (stare doliny marginalne, rynny subglacjalne 
i zagłębienia w morenie dennej) wysoczyzna ma charakter izolowanych 
płatów, zbudowanych przeważnie z glin morenowych. Przeciętna wyso- 
kość bezwzględna tej wysoczyznowej powierzchni wynosi od 88 do 92 m 
(ryc. 10). 


l, Wyniesienie inowrocławskie 


Na tle wysoczyzny morenowej wyrazme zaznacza się "guz" inowroc- 
ławski, osiągający maksymalną wysokość 109 m n.p.m. To wzniesienie, 
którego geneza jest związana z tektoniką solną, ma wydłużony kształt 
o kierunku północ-południe. Jego długość mierzona u podstawy wynosi 
około 5 km, a szerokość 2,5 km. W stosunku do wgłębnej struktury wy- 
sadu solnego ta wypukła forma ma, zwłaszcza ku północy, większy zasięg. 
Stoki południowe i północne tego wyniesienia w górnej części bardziej 
strome, w dolnej łagodniejsze, mają długość od 1 do 2 km. Krótsze nato- 
miast są stoki wschodnie i zachodnie. długości od 100 do 250 m. Stoki te 
nie opadają równomiernie, lecz mają wyraźne załamania i spłaszczenia. 
Wyniesienie zwane guzem inowrocławskim jest zbudowane na po- 
wierzchni - jak to wynika z przekrojów i rysunku (por. ryc. 3 i 4) - 
z utworów czwartorzędowych, głównie z gliny morenowej. W obrębie tego 
wzniesienia występują w okolicy ulic Toruńskiej i Orłowskiej trzy nie- 
wielkie formy o wysokościach względnych od 1 do 1,5 m. Na jednej z nich 
usytuowany jest romański kościół NMP. Archeologiczne wykopy (A. Cof- 
ta-Broniewska 1974) pozwoliły stwierdzić, iż swego rodzaju naturalne 
panwie i rowy odprowadzające solankę były wyżłobione w drobnym, sła- 
bo przepuszczalnym, mułkowo-piaszczystym materiale. Kilkumetrowej 
długości odkrywka ukazywała te utwory w stoku wzniesienia, na którym 
znajduje się kościół. Drobno laminowane, jaśniejsze i ciemniejsze mułki 
i piaski wykazują ślady przesunięć warstw (drobne uskoki). Rodzaj ma- 
teriału i jego wykształcenie w powiązaniu z charakterem niewielkich, izo- 
lowanych wyniesień sugerują, iż są to drobne formy kemowe. Jeżeli ta 
koncepcja jest słuszna, pagórki te powstałyby w zagłębieniach w ,stagnu- 
jącym lodzie z materiału dostarczanego przez wody roztopowe, pocho- 
dzące z tajania tegoż lodu. Po stopieniu l«;dów, w których istniały jeziorka 
wypełnione mułkami, ukazały się one na powierzchni jako płaskie, nie- 


.............-.
>>>
30 


Zofia Churska 


r 


, 
wielkie wzniesienia. Widoczne w stoku pagórka uskoki byłyby śladem 
osiadania materiału podczas tajania lodu otaczającego obniżenia. 
Usytuowanie średniowiecznych obiektów wykazuje doskonałe wyko- 
rzystanie naturalnych walorów środowiska. Kościół zbudowano na nie- 
wielkim pagórku, miasto lokacyjne natomiast rozbudowało się na wynie- 
sionej części egzematu solnego. Przebieg dawnych. miejskich murów 
obronnych (rekonstrukcja według R. Domagały 1973) był idealnie zsyn- 
chronizowany z rzeżbą. Można to zaobserwować (por. ryc. 9) szczególnie 
w przebiegu wschodniej ściany murów z wyraźnym jej cofnięciem ku za- 
chodowi. Erozyjno-denudacyjna forma dolinna o dość stromych stokach 
oraz zmiana kierunku ku zachodowi wyniesionej partii wysadu solnego, 
której obrzeżeniem biegły mury obronne, spowodowały to charaktery- 
styczne załamanie przebiegu murów miejskich. 
W XV i XVI w. poza murami miejskimi w północno-zachodniej, pół- 
nocnej i południowo-zachodniej części miasta powstały przedmieścia. Stop- 
niowo okoliczne wsie przekształcały się w dzielnice miejskie, a nazwy 
ich do dzisiaj wskazują na te dawne związki. W wiekach XVII i XVIII 
nastąpił zastój w rozwoju miasta, natomiast wiek XIX był okresem buj- 
uego rozwoju przemysłu, który bardzo zmienił charakter Inowrocławia. 
Wówczas również powstało uzdrowisko z pięknym parkiem zdrojowym. 
Przeprowadzenie linii kolejowej i budowa dworca w północno-zachodniej 
części miasta ściągnęły w tym kierunku jego rozbudowę. Obecnie nato- 
miast Inowrocław rozrasta się głównie ku południowi. Jedną z takich no- 

 wych dzielnic, wielkością dorÓwnując1:!ł obecnemu miastu, jest Rąbin. 


2. Obniżenia wytopiskowe i doliny 


I 


Z wyniesieniem inowrocławskim sąsiadują rozległe obniżenia, które 
rozciągają się na północ od Inowrocławia w okolicach wsi Latkowo i Gnoj- 
no. Dno tych obniżeń budują osady piaszczyste, mułkowe lub ilaste, w za- 
sadzie uwarstwione horyzontalnie, a podścielone gliną zwałową. W miej- 
scach zalegania na powierzchni utworów ilastych lub mułkowych obser- 
wuje się na nich dobrze rozwinięte czarne, humusowe gleby, tak 
charakterystyczne dla tego regionu. Tam jednaJkże, gdzie ido powieJ'1zchni 
6ięgają piaski, a miąższość ich jest duża, czarnych ziem brak. 
Obniżenia w morenie dennej o wytopiskowej genezie, tzn. powstałe 
z wytopienia brył lodu, zagrzebanego w glinie w czasie deglacjacji, były 
przez pewien okres wielkimi płytkimi j
ziorzyskami, w których groma- 
dziły się opisane tu osady. W osadach tych zostały stwierdzone inwolu- 
cje. Iły przenikają w podścielające je piaski, w których zatarte jest war- 
stwowanie, \V postaci nieregularnych zaburzeń (ryc. 11). Geneza tych 


I
>>>
Srodowisko geograficzne 


31 


; 
t,.;
\if . ,
 , '



' 
';


:;:
y

':: '.: 

:;:.r, 
'
;'
Jif

;" ': '._.:.;:
 ..
 -,!. "':'c::"'

:
:-::-':'
i
t '

:,,!:., ,r_",:,,
:
... 

_ ,
--
;,.,.

 -y
" 
..:...'
 
 ....
-...._-


 . 'j,;
 .....t..'-O"__ , '-0"_ , _ , " 
- 'i5...',i " "'
", l 
 
:;y.. 
.' 
:;-,,: .,,
 
 


',- 


- ' . 
..'".:t' 


''''''
 


,.,"C. ....,
 

'
_; 0"i!,..'(' " '=' 


" 


.:___",t.;'!,' 


:;""-"" 


¥
;3. 
ri.
' y: ' '. " /, . "f.' . :,fft , 
" 
:;' ,,
:,
,;€;'\

1

\:;,



: , '
 . :1; . '
 .. "
 , 
 , 
: , '. , . 
 7:if;:.:: 
 
-':
:; ","." a--
.-+ "'i'

' "'..::....... .-: - -... "', 
i ::_ , .. , : .;'..
;
,:;".f..
: "::',,, :.) t :'łf:I . L' 

... . . 
-


:_;': .- 


......: .F ( _ 


",),:' f 
', 
:'
. "ł'_...... .;;"",,'.,.. 
, 
_
 ..



'
':-'1

-
 
::
 


i 
 


::

 ,:
:;
;



 

: 


',. 
. 
 """""-
 
:'

;.; :- 
..:,' 
.......": .

 ...... 
'- ," 

 

?:
,:
:
(::';:i
 


}..' 


11. Zaburzenia peryglacjalne warstw osadów jeziornych (fot. Z. Churski) 


zaburzeń jest związana z warunkami peryglacjalnymi, które miały tu 
miejsce po okresie akumulacji opisanych osadów. Dowodem tego jest 
między innymi zatarte w piaskach warstwowanie, które wskazuje, iż po.. 
wierzehnia tych utworów nie była już w tym czasie przykryta wodą je- 
ziorzysk, lecz podlegała kolejnym cyklom zamarzania i rozmarzania 
w obrębie tzw. strefy czynnej na trwale przemarzniętym podłożu (strefa 
bierna). W efekcie tych procesów nawilgocone warstwy iłów, mułków 
i piaskÓw łatwo ulegały deformacjom, a osady zmieniały swe pienvotne 
horyzopblne uwarstwienie. 
Na południe od Inowrocławia przebiega wspomniana już dolina Par- 
chanie. Ma ona swoje przedłużenie ku północy do Kotliny Toruńskiej, 
a dalej zapewne w dolinie pra-Drwęcy (W. ,Niewiarowski 1968), na po- 
łudniu zaś łączy się ze szlakiem odpływowym wód, który znajdował się 
na linii obecnego jeziora Gopła. Dolina ta jest wycięta erozyjnie w glinie 
morenowpj. Głazy w jej dnie dochodzą do 1 i 1,5 m średnicy. Tkwią one 
C'zę"ciowo w 
linie podłoża. Wypełnienie natomiast stanowią w spągu 
formy żwiry lub piaski ze żwirami i głazikami, przykryte pr'lez piasz- 
czysto-mulkowate .utwory wars,1;wowane o bardzo drobnej, hory,z:::mtalnej
>>>
32 


Zofia Churska 


-..
&". '" 
'7,
",::: "j, '1;.
 :'
:},,"" 
,'rJ

 
 f 
 - - . . 

 
 ' 
 " " ' 
\ , 
. -r'(N
_-. 
-- J- ...,. 
.:
 'i -:

 



 '"'. '.
 .;-:;.
 "':"k.
"l -.0_,: : ,.. 
. " ""
 ł.-.. 'i 

i
' :':'" 

". ,: .:
': 'c# 
'" . '. J' 


,
;
.
'

 ''. 


"

 


.' 


-'
.4jjI 


"('" 
. 


" 
'"
 
,:ij,,: "')I. ,..
.' 

'
 -' - 
._
'
i
 / ,
('

 .:f
''''':
,
 
.....; ""f""" ...' ,
'!Ó . ' 
.
,.,. ... '/ 
." ..'" ",) ;';,:'l".'''::
 . . 
'ł.', 
 , 
,,!,_ M-_ - ';,., '
-,411' 
'.i..'


:= 
..;
,:;:;4...' 
":""'
' 
 
L...' ' 


. 
- --łł.. O"A' ._ 7'i:S::
 
. -.' - - - $.' 
_ ..,.;'',"":"1» 'co. 
;....

'
ii::
',' .",
,' 
-.., 

 -..- 
. --.:: .'- 
;,. . --
 .1:,,' !fII" __' ;. 'I,. . . 


..-:: 


. "'
" 


....,:. 


,_o
 -
;O;' 


.., 
.f!I':'
 


'-.' '. 


 
 .. ¥
 


....-  ' 
. .
A;
' -.,,
 J. 

 


,
",!,.-

. 


" ,,:,!jł.}
: ..i:
;
 '-:

 
" '.", 'h',". ,. .,
.
- . '" "14..' 
'. 
.:: .
t:

.4
,;;,
:;';
:,

_
, 


.'" 
... :...,.' ::', 

. 
" '1.... 
_ . :':. . y
 
'
'. ,' 
A "''''.....,. ':f.. '", :,,:', ...... ___ 
12. Drobnolaminowane piaski i mułki w dnie doliny Parchanie (fot. Z. Churska) 


.";;' 


\, 


"'
  .... 


'" 


laminacji i zmiennym zabarwieniu, od białego poprzez szare i zielonkawe 
do żółtego (ryc. 12). 
Całkowita miąższość akumulacji w dolinie według C. Knoffa i B. Ko- 
zerskiego (1969) wynosi 8-15 m. Prześledzony przez autorkę wykop oraz 
analiza wierceń (Archiwum Wierceń Ark. Poznań, IG, Warszawa 195;
) 
w przekroju poprrecznym doliny, od wsi Jaronty przez Trzaski ku zboczu 
północnemu, wskazuje, iż dolina ma asymetryczny przekrój poprzeczny. 
który został zamaskowany zróżnicowaną miąższością akumulacji piasz- 
czysto-mułkowej. W południowej części doliny miąższość tej akJmulacji 
wynosi w Jarontach od 2 do 3 m, w środkowej części doliny w Trzaskach 
miąższość wzrasta do 5,2 m, a w części północnej, bliżej zbocza, miąższosć 
akumulacji jest największa i wynosi 10,4 m. W wierceniu w tej części 
doliny pod warstwą osadów piaszczystych i glebowych o miąższo
,='i 2,4 m 
występuje wkładka gliny piaszczystej żółtej miąższości 0.8 m, która jest 
zapewne utworem stokowym. Przykrywa ona serię dużej miąższości 7,2 m 
piasków drobnoziarnistych z siwym mułkiem, zalegającym na żwirze z gła- 
zikami. 
Zbocza tej doliny mają bardzo małe nachylenia, 1-2 0 w górnej części 
i 3_4 0 W dolnej. Są to wartości nachyleń, które w obecnych warunkach
>>>
\ 
i 
 
'i ',': '1 t 
IV · 
li d
 
I i 
li 
_ (; 
!1 ił 
; t It 
f i 
 
i:1 :1 
.; 
 
 
y,f 

'" 
 
 
' ) -:- ł
, 
" 
 
'5"1) l 
"I;:' :: 
, 
I 
,'# .'. -. 
(:':'::ł 
 ( , 
 
. . 
 
. . . " 
" ':.1. 
':...,.
 
. :: 
,. -----.. 
I:: 
 (
 
I. . 



... 
 
, ' II 
# 

 

-.... 
j 
( 
 ( 
oJ ( 
( 
i l 
 
-----.. 
. , 
l o...-- ( ( 
---... 
'--. 
f I 
.o 
 :; : ;; ;II , 
 ;; Ol ;; 
. 
f 
3 - Dzieje lIIowroclawia 




 


,'.,
 o 




 


:s 
'" 
:s 
E 
:s 
.I: 
co 
:.: 

 

 
Ol 
.. 
co 

 
1 
tU 

 
o 
:.: 
S 
'" 
co 
.5 
al 
... 
.!i 
GJ 
'3 
E 

 

J :':co 
5: 
 

 
 
s:I.:s 
... ;.,E 
c :s 
[:J "'.I: 

 cu 
CD 
's 
 
co '" co 
li - c 
o .. 
C '" 
D N 
o tJ 
.. I 
'C 
- lo 
[JJ ClI - 
.- "" 

.!ii 
..c:
S 
... 

I 

 ca s:I. 
p., I": 
....'" 
c _.5 , 
0- S-4 . 

 o

 
D 'O-N:C 
8 1 ;;1 
'C.. 
. '" 

 "- :; 
 

-- 
D O
OII 
tj OD I 
N-'" 
ClI ;., . 
'" NN- 
r-. '" E 
B o.&;! 
.... =0' 1 .!:: 
.. . 
,'. 
...
 
C1Jci_ 

 
 E 
ITJ 0.0;., 
'1 I 
.s 
'1 o o 

 E.a 
c", - 
g] 8:3ó' 
ca OlI u 
':/t1 

... N
>>>
34 


Zofia Churska 


klimatycznych prawie wykluczają procesy stokowe. Jednakże stok ten 
był bardzo aktywnie modelowany w przeszłości. Informują o tym nie- 
liczne dolinki, obecnie suche, oraz bardzo licznie rozczłonkowujące zbocza 
tej doliny niecki denudacyjne. Potwierdza to również przekrój poprzecz- 
ny, prowadzony przez stok i dno jednej z takich niecek oraz dno doliny 
Parchanie. Został tu wykorzystany głęboki, kilkumetrowy rów, którym. 
przecięto tę dolinę i jej stok oraz przyległą wysoczyznę (ryc. 13). 
Szczególnie interesująca jest strefa kontaktowa utworów stokowych 
i dolinnych. W budowie stoku biorą udział ostrokrawędziste żwiry kwar- 
cowe, które pokrywają go do mniej więcej 3/ 4 wysokości i wyklinowuj:\ 
się ku górze. Ku dołowi stoku natomiast frakcja ziarn maleje. Zwir prze- 
chodzi stopniowo w gruboziarnisty piasek, a następnie zazębia się z drob- 
noziarnistymi, warstwowanymi horyzontalnie piaskami dolinnymi. Mamy 
tu typowy przykład dezintegracji granularnej, czyli rozpadu głazików pod 
wpływem wietrzenia mrozowego. Jest to proces bardzo charakterystyczny 
dla peryglacjalnych warunków klimatycznych. Procesy wietrzenia głazi- 
ków odbywały się w górnej części stoku, po czym po jego powierzchni 
były transportowane w dół. W ten sposób wody roztopowe płynące w do- 
linie Parchania były intensywnie zasilane utworami stokowymi, pochodzą- 
cymi przede wszystkim ze spłukiwania (żwiry i piaski na stoku są lami- 
nowane), a naturalnymi drogami tego drenażu były liczne niecki denuda- 
cyjne. Przeciążona transportowanym materiałem rzeka akumulowała go, 
dając w efekcie warstwowane horyzontalnie drobne piaski i mułki, a cza- 
sem nawet iły (por. ryc. 12). Analiza granulometryczna tego osadu, wy- 
konana w pobliżu zbocza południowego we wsi Jaronty, wykazała zdecy- 
dowaną przewagę piasków drobnych z niewielkim udziałem żwiru oraz 
do 2(JO/o dochodzącą ilość materiału frakcji pylastej. 
Na uwagę zasługuje cieniutka, 3-4 cm IJ.1iąższości warstewka humusu. 
silnie przepojonego węglanem wapnia, z drobnymi szczątkami liści, zda- 
rzają się tu żwirki scementowane węglanem wapnia. Warstewka ta zalega 
w sposób ciągły na serii laminowanych rytmicznie piasków i mułków 
miąższości 0,30-0,50 m, a ku osi doliny nawet ponad 1 m. Swiadczy ona 
o zaniku przepływu w tej części doliny, a jednocześnie o powstaniu ko- 
rzystnych warunków rozwoju roślinności. Był to okres krótkotrwały - 
brak pyłków nie pozwala na bliższe sprecyzowanie wieku tej warstewki 
humusu. 
W dalszym ciągu w dolinie trwają te same warunki, gdyż na warstew- 
ce humusu zostaje odłożona przez wodę płynącą seria warstwowanych czy 
drobno laminowanych piasków i mułków miąższości w pobliżu zbocza po- 
łudniowego niewielkiej, bo 30-40 cm, ku osi doliny wzrastającej. Po- 
wtórny zanik przepływu w płytszej, południowej części doliny był dłuż- 


, 


--
>>>
lO 
WI1U.bDLj d S eJ 


....u.n
u.vbmd!;' , 
W.11
'%1I1b3 
:m
JO)pod
jo,J Ir 
O 
m
')t:I?o
 
;l1j'Y1....\C.\.IU.ro W.I1U
"IOd 
'd
....I....l
;\q 
111..(Q AjOd 
SI11.mA) DamDłU2)J 
D!S!lU
J
Y 
.)t:Ii
J!l1aqm() 
SA
)tJłc; 'ł (jVJD)qDl In 
eS 
DL.uU3jł.j '1 
D.jt)
qDl In 
eS 
;roaJV!łA-1-idoli.H;)) In 
d 
30(3Jt)\I1)UI1U01j In 
O 
V): tJ
A"J 
3łJaJP:podot.a1.j) In 
':nbq Jt)
)S"Od:ua;J In 
.wa-lPtlAJ '" 
;)oaJD.MJk) In 


JPn..
 tu [JA 
 In 


nI OS' 
SI11't1dO(j 
 
, PHU 
 
$ł"J
"nb 
 


snu.1¥ 
c;rJIIiAO: 
 
DI111aQ lO 



 
: 
In 



 
 
.
 

 
 ił 
 
....-. 
 I 

- ... 
tI e cc to. 
.
t; ił.. 
,!!!;:S I 
 

 == ..., Ell 
'v.ł 
 o 
. o _... 
........ 
 ,c 
o c. CI:I 
z: 
"'
 

 .... CCI . 
"":9 
,crn 
Jo-ł v 

 
 
.... ClI 
 co 
"O:g Ol I I 
. 
... 


t-
':i 

t:J.g5ES 
..b'-

I 


"OI'Z:''' 
o s:; o 
_ 

.9...."'
 
-::1.0 -ID 

 s:: "o - "
 
ClI ....... 8 
 

 .... c. Ol:. 
:;bOl
Ua 


o
"ił 
g 
 
a 
! 
];at: s'" 
. t:J I :I :; 
: N 
 w-t-ł=:ł: 



 
 2 
 
 
 
 
 2 
 o 


li ;, 

 ; :/, 
d I 

 
o 
,/ 
.. 
-'" .. 
, l? 
' -10 - 
 
--- 
/ """" ..,.? 

 '" , 
- ,- 
g 
: 
, 
o 
"- 
£ 
'i 


, 0'0 
!;I.OO 
"Z00'o 


!;OOb 


10'0 
!;HJb 
lOO 
[ot 
!;O'O 
01'0 
!;IO 
Z'O 
.Z'O 
O
'O 
01;'0 
08'0 
0'1- 
,'j 
,"'z 


" 


" 
oz 
sz 


o e 
 
 
 
 
 R i 
 a 



;::;!1;
:'
:ii;;i':iii;:i:;
'i:,i1(:;
 

 ;

 :;;:; 
:
;
 :
; 
 
.: h !::. i. ::::::l;!: : 
 


!o 



 


!: 



 
.... 



 


a
>>>
36 


Zofia Churska 


I' 


szy, ponieważ wytworzyła się gleba ciemna, humusowa, zmiennej mląz- 
szości 0,10-0,20 m, po czym znów zaistniały war
nki krótkotrwałego 

rzepływu. Zostaje wówczas odłożona cienka, 10-15 cm warstewka piasku, 
przykryta torfem również ,bardzo zmiennej miąższości, od 5 cm do 10 
i 15 cm. Zarówno w glebie, jak i w torfie oraz rozdzielającym je piasku 
stwierdzono bardzo duże ilości muszelek. Warstwy te są bardzo silnie za- 
burzone. Są to zaburzenia obciążeniowe przy dość dużym nawilgoceniu 
tych utworów. 
Z analizy pyłkowej wykonanej przez dr B. Noryśkiewicz (ryc. 14) wy- 
n.
ka, iż torf ten powstał w okresie subatlantyckim, zapewne w jego chłod- 
niejszej i wilgotniejszej fazie. Podścielająca torf czarna gleba mogłaby 
zatem rozwinąć się w okresie subborealnym (?). Torf przykrywa dużej 
miąższości, do około 60 cm, czarna, humusowa gleba (czarna ziemia ku- 
jawska). Natomiast stok przykrywa glina soliflukcyj na z głazami silnie 
zwietrzałymi oraz warstewkami i soczewkami piasku i żwiru. Jej strop 
j spąg jest nierówny i poszarpany. Glina ta kontaktuje w dolnej partii 
stoku z opisanymi warstwami torfu i gleby. Wbrew wcześniejszym przy- 
puszczeniom, że zaburzenia w torfie powstały w środowisku peryglacjal- 
nym (Z. Churska 1966), wykonana w 1973 r. analiza pyłkowa wykazała. 
że są one współczesne; nadal jednak nie jest jasna geneza soliflukcyj nie 
zaburzonej gliny stokowej i piasku. W okresie transportu po powierzchni 
stoku o bardzo małym nachyleniu, około 2_4°, utwory te musiały być 
bardzo silnie przepojone wodą, a powierzchnia stoku nie chroniona sku- 
tecznie roślinnością. Wydaje się, iż zaburzenia w glinie należy jednak 
wiązać ze środowiskiem peryglacjalnym. Na tych utworach stokowych 
rozwinięta jest dużej miąższości ciemna gleba humusowa, ta sama, która 
występuje w całym tym regionie. 
Dolina Parchanie łączy się ze szlakiem odpływowym wzdłuż rynny 
jez. Gopła. Prawdopodobnie w pierwszym okresie rozwoju sieci dolinnej 
wód roztopowych odpływały one do pradoliny warszawsko-berlińskiej. 
Pozostałością tego odpływu są terasy, stwierdzone przez E. Wiśniewskiega 
(1969, 1974) w okolicach Kruszwicy, a przez autorkę w dolinie Noteci 
w sąsiedztwie jeziora Szarlej (por. ryc. 10). Terasa. ta, występująca we 
fragmentach o wysokości bezwzględnej 82-83 m, jest zbudowana z war- 
stwowanych grubych piasków i żwirów, a kierunek pochylenia lamin 
wskazuje na odpływ skierowany na południe. W przekroju poprzecznym 
doliny Parchanie można by się również dopatrzeć terasy (por. ryc. 13). 
Występuje tam bowiem spłaszczenie na stoku, ponad dnem doliny, wyso- 
I 
kości około 82 m n.p.m., wyścielone podobnie jak dno doliny głazikami 
i głazami, a przykryte utworami stokowymi. Nie jest wykluczone, że moż- 
na by tu szukać powiązań. Dolinę Parchanie omówiono tak szczegółowo
>>>
Srodowisko geograficzne 


37 


nie tylko ze względu na fakt, iż formy tego typu są charakterystyczną 
cechą Kujaw, ale i dlatego, że rzeźba stoków i wypełniające dolinę osady 
zawierają zapis późnoglacjalnych i holeceńskich zdarzeń. 
Dolina Parchanie i inne doliny o przebiegu równoleżnikowym na tym 
terenie charakteryzują się jeszcze i tym, że obecnie przez dna tych form 
przebiega dział wodny pomiędzy Wisłą i Odrą (por. ryc. 10). Utworzenie 
tego działu spowodowane jest wieloma czynnikami. Do ważniejszych na- 
leżą podniesienie się tego obszaru na skutek procesów neotektonicznych 
oraz wytapianie lodów zalegających w dnach rynien i obniżeń, które do- 
prowadziło do odpreparowania tych form, ułatwiających zmiany kierunku 
spływu wód. W śród tych przyczyn należy też wymienić wcięcie się post- 
glacjalne rzek, zwłaszcza Wisły. 
Wytopienie lodów nastąpiło na tym terenie po wytworzeniu się dolin, 
a niekiedy już po spłynięciu wód i osuszeniu tych form dolinnych. O tym, 
że takie bylo następstwo zdarzeń informuje {akt obecności rynny jezior- 
nej, rozwiniętej na dnie poprzednio opisanej doliny Parchanie. Rynna 
bierze początek na wysoczyźnie na wschód od "guza" inowrocławskiego 
(ryc. 10), biegnie pomiędzy zboczem doliny i opisanymi już fragmentami 
teras rzecznych, następnie łączy się z jeziorem Gopło, stanowiąc wspólny 
dąg rynnowy. W północnej części rynna jest wypełniona przez jeziom 
Szarlej . 
Rynna ta powstała w okresie, gdy lądolód pokrywał cały omawiany 
obszar, a jego czoło znajdowało się na południe od Inowrocławia. Płynące 
/wówczas wody żłobiły pod ciśnieniem hydrostatycznym w cielsku lodo- 
wym głębokie tunele. W czasie deglacjacji tunele te wypelnione były lo- 
dem, przykrytym wytapiającym się z lądolodu materiałem skalnym. Lód 
ten przetrwał do czasów późnoglacjalnych (lub holoceńskich ?), kiedy to 
radykalna zmiana warunków klimatycznych spowodowała jego wytopienie 
się i odpreparowanie zasypanych form. Powstałe w zagłębieniach ryn- 
nowych jeziora i bagna szybko zanikały na skutek zarastania lub obniżania 
się zwierciadła wody. Dużą rolę odegrały także procesy denudacyjne, roz- 
wijające się w holocenie na stokach rynien i dolin. Jeziora zachowały się 
tylko w głębszych formach. Ulegają one jednak dalszemu zanikowi. 
Reasumując, należy stwierdzić, iż rzeźba omawianego terenu była ksztal- 
towana przez wiele czynników. Duźą rolę odegrały procesy tektoniczne, 
tzw. tektonika solna, które doprowadziły do powstania wysadu solnego, 
zaznaczającego się na powierzchni lekkim wyniesieniem, na którym roz- 
winęło się miasto. Dominujące na tym terenie równiny moreny dennej są 
zbudowane z osadów lodowcowych ostatniego zlodowacenia bałtyckiego. 
Wody roztopowe lądolodu doprowadziły do powstania rynien oraz dolin 
marginalnych. W okresie peryglacjalnym powstały zaburzenia warstw
>>>
38 Zofia Churska 


,'A..;- -,I 


... 


,? 


:;:. 
, 


-,,"0-' 
_'.,_:':'= 
!»,' . ..."t......
: .. 
 - '." ,;-" ..... : -;-

.-
 
..' 
:
:-
.,. ....
....: ' ... . 
. 
 ". r _1'.' J..' - 

.'
 .  ¥. , : . ;:
 , ' , : , r::;
'''_ , ''' , ):' 


 ' ,-,.. .,  ,', ' ,
;
:
,;'''_::- 1; ..,. 
.;, ,"'c.'
.,.." ..:;.c 6.j 
... 
'
:?;':
:':

;::\""': . . .. '"".
"'... 

 , ' , .' :, . .. 
 . ..
 , . , ' , .'r_. ..-. 
. -F '::--.
. :.
 

,.tF.
 .
..

. , ;
 -, \
 _ _' 
... .. 'P.- ,", 
.t" . ''':_ 
;f
'" - 
.
-

__
.
,.,:. 
 '.-... 
. - "_,..1."0 - "'"", .,.
 ...,-:...... 


,,-ł'_ cc'O' 


. , :--1....... 
,


": 
.
.' 


':",A 


......:.- 


":', 
' 

:..c_.., . 


"C. 
. 


,



., 


--':o,. 


;' 


..- 
lu,. '_ 
'" 


'4
 :
;: ;
;
 ." 
.. ,'
' 
',: , !ł:" ' ., , "'i , 
.".: -J:'.  
 ""'" "r /fi 
,
 ,';'; t
.; 
'.' 
, .t' ". , ! 
'
;:':"
f '.
. --',
 


»"-e,...,_. ' 


: ,A- 'c:::. '_ 
::.-j. :"I'-",,
 ..o1J!' 
."t I'T 
. 

6"
:

 .
-:. 


. 
. .'":. '. 


..... 



' y!*

:;
' 
........
, .. 


.-,"0' 


- '. 


- J . 


i.ł" 


J. 
,.
( 
', 


" ..'\:
 


:
 


""'....:;c
 
.. 


.. 


";",C 


,ł ,'f" 
" .. 
ł ":'. 


. 
-.. 
". ..... 


.
,: . 
 


15. Przykład denudacji gleb w niecce denudacyjnej (fot. Z. Churska) 


(inwolucje) oraz formy i osady stokowe na zboczach dolin. Wskutek wy- 
tapiania się lodów, konserwujących rynny i zagrzebanych w morenie den- 
nej, nastąpiło odmłodzenie krajobrazu. W odpreparowanych rynnach i za- 
głębieniach wytopiskowych powstały jeziora i bagna, z których większość 
ulegla już zanikowi lub osuszeniu. Na obszarze zaś wysadu solnego na 
skutek wyługowania soli, a także jej eksploatacji, powstały zapadliska. 
Obszar miasta w dalszym ciągu jest narażony na tego rodzaju procesy. 
Wynikają stąd ograniczenia zabudowy w centrum i na obszarze pokrywa- 
jącym się z zasięgiem wysadu solnego. Rzeźba tego obszaru jest w pełnym 
tego slowa znaczeniu poligenetyczna. Do współczesnych przekształceń na- 
leży zaliczyć denudację gleb. Prowadzi ona m.in. do dalszej niwelacji 
obniżeń w tym równinnym i rolniczym obszarze (ryc. 15). 


IV. KLIMAT 


Warunki klimatyczne Inowrocławia'są istotne ze względu na uzdrowi- 
skowy charakter miasta. Na niżu polskim jest uzdrowisk niewiele, speł- 
niają więc one ważną rolę. Charakterystyka warunk6w klimatycznych
>>>
. 


ł 


'I 

 
'" 
N 
'I 
'i 
'" 
'
 
.. 

 
t' 
.5 
'" 
:a 
.c: 

 
c:: 
N 
.) 
'iib 
O 
e 
o 
OJ 
V 
E 

 
'0 
r: 
OJ 
E 
OJ 
v 
.c: 
.) 
, 
c:: 
11' 
.. 
..r; 

 
:i;i 
o 
"i:: 
r:I 

 
CI) 
c:: 
c; 
E 

 
'" 
..:.: 
OJ 
'" CI) 
CI) '2 
EJ 


'
 
'\o 
a- 
I 

 
N 

 
- 


-'" 
o 

 




 
"'''' 
.... .... 


 
""'''''''O\:::::=NOO 00 
aCNM-"":;
."': 
............:. 
=M 
;:..... 
....roi 
:;;7 


 


o Orr'lO\D_.....CO-\D 
ON'NN''':;''';''':rioOtń' 
1-.... - 
I 


 


Inł"'łOOOOC\NMOMO 
M\lSO

...:r-:M
"': 
I 


x 


00 M..... N 00-"'" \CI \C! N 
00 M';":;q M v)..,jo;,; 
- ...., 



 


-..... CI\.....-Ot.tn"llt In "lit 
..;o\oo...:qvi....:..nN 
-- MI 


;; 


O'\MIłn-O\\DO\_O\_ 
"':MN":;,,\IS-.i":;";-= 
...... N........., 


;; 


tnOO"lli2"..........MO...tn 
00 M M"":":; \Q v) v)' \lS o 
...... N...... M 


;; 


0\ M..... \D\CIN.....,..,\o N 
\lSNO....;q....:......&..O 
-N_....., 


 


\00\0.....00000\0\0 
,...; 0\ r--" o ...; ....: ..; .n \tS o 
-- MI 



 


\OM 1ń0'l V'Jł"'ł v)...,. \CI \D 
...:Nł"'i....:C;;...,...vi..;....:o 
- ....- 
I 


-O\OO\DOtn"-IłłiOOOO 
N'""",: O"':"'; vi..co\N 
I........ 
I 


::: 


O\COM....NNOO_OO_ 
...:O":; "'It'NN'...a...;...:,...; 
I 1-7 - 


V) 
.... 

 
0\ =
o,.... 
""""';"1  ...,..r-:-tS 
OOO\

_""'M 
'" 
roi 
M 


""""'\DQW') 
:"'::4
ci"oOl 


\DN'OIt"O"llt' 
:"':

ci"..:1 


-""OONOO 
"lit 00"';"':000 
00 M.... 


Mrt")tnO 
CI r--:'riM....... 
00 .....,.. 


I..; 


00111")00 
OOoOo\oO
 
.... .... '" 


,: 


O\tnO\III'I 


g:;fM 


I
 


V'J



I
 
.... ........ 


........,.Otn-O 
...,.":":..QNO"; 
.... ........ 


OOOO"lltOMM 
.........:.....;...:00 
.... M.... 


""
:


I 
00 __ 


\CI




I 
00 NN _ 


-MOO...,......
M\D_..... \D "lit NO- 
 
ici"i
1":"':roi
..; 
"':

ci"
1 = 
u 

 v uj 
UOU
 c e::"ił 
D
o
ił '& E ....0 





 l E 
 
: 



._
_ 
 e 
 

 
_
E
 8. 


 - -E
 

 
ł 8. 
ł ooł ł 
e
 
8.t 

 

c...o c 

o c.c. 
8.t8._t
: o 


 

 E 
ti 

a
f3u- 
 
 


 
_- 
3fERe



 
 ._

 _

 

R
ERu


 - Ęc.
 

u 

EI8

5łełł i:
fS5!' 

;ti]u'
]

8
 

'D
8.
g 
-.5-C'S..9'''i3u
zs.N
 N"
NNtiDE 


łłJJ




 




ii
 
J
E


c..

 .

.


- 
B

8
55


i 
i





 
._
.- ._



.- 







 
eEE

 
 



8 =


===o 
u u u - - u... 
 ,. m u B 8 e . . 
 


i]j
it


:

i
i

g 



«





 






 



 
'SO 
O 
e 
E 

 
E 

 

 
u 
E 
u 
iiJ 


.n 
... 



I 

I 

I 
I I 
f I 
I I 
I I 
I I 

I 

I 

I 
I 


.... 
..; 


'" 
roi 


.... 
..; 



I
 
ci"1
 
I I 
 
I I 
 
I I 
 
I I roi 
I I 
 
I I 
 
I I 
 

I
 

I
 

I
 


..... 


"!. 
- 


"! 


.... 
ci" 


.,.. 
ci" 


'" 
ci" 


.... 
o' 


"!. 


"!. 


.... 
roi 


:! 
" 
E 
R 
E 
8 
N 

 
U 

 
.I:'j 
2 
E 
S!:J 

o 
:;- 
oC .U' 
"_ oN 
c "2 

8. 

 
 
-; .
 
.;; 
 
1!c. 
"" 


u 

 

 
8. 

 
o 

 

 
c. 

O 
e e 

 
 

 .
 
'i N 

i 

 
 
f:
 
D.:.::r UJ 
"2.
 6' 
]i
 
'1)'1)
>>>
, 


40 


Zofia Churska 


oparta jest na danych ze stacji klimatycznej, mieszczącej się na peryfe- 
riach miasta, w parku zdrojowym. Dane te zebrały i przedstawiły 
w dwóch pracach dotyczących klimatu Inowrocławia: S. Tyczka 1959, 
T. Kozłowska-Szczęsna 1964; stąd zaczerpnięto materiały do niniej- 
szych uwag i wykonanych przez autorkę wykresów. W każdej z tych prac 
był uwzględniony inny okres obserwacji - w pierwszej od 1929 do 1953 r., 
w drugiej od 1928 do 1960 r. Wyniki obserwacji przedstawia tabela 1. 
Dane dotyczące opadów w latach 1961-1970 uzupełniono na podstawie 
rękopisu pracy magisterskiej A. Teusz (1972). 
W tabeli 1 zebrane są wartości średnie i skrajne poszczególnych ele- 
mentów klimatycznych, które można porównywać z analogicznymi war- 
tościami innych obszarów Polski i na tym tle ocenić warunki klimatyczne 
Inowrocławia. 
Inowrocław ma stosunkowo wysoką średnią roczną temperaturę po- 
wietrza - 8,2°C. Na nizinnych obszarach Polski wartości te kształtują się 
w przedziale 6°-8,5°C. Srednie miesięczne temperatury wahają się od 
-2,1° w styczniu i marcu do 18,5° w lipcu. Ujemne średnie miesięczne 
wartości występują w trzech miesiącach: styczniu, lutym i marcu. Wartość 
grudniowa wynosi O,O°C. Roczna amplituda temperatury wynosi zatem 
20,6°. 
Średnie miesięczne minima temperatury mieszczą się w granicach od 
- 5,3"' (w lutym) do 13,0° (w lipcu), natomiast absolutne miesięczne mi- 
nima wahają się od -32,2° (w lutym) do 5,7° (w lipcu). Zwraca uwagę 
fakt, że ujemne absolutne minimalne temperatury nie występują jedynie 
w dwu miesiącach letnich, mianowicie w lipcu i sierpniu. Oznacza to, że 
w przekroju wieloletnim (1929-1960) w miesiącach tych nie ma mrozu, 
natomiast 'We wszystkich pozostałych istnieje prawdopodobieństwo jego 
występienia. Dane powyższe wska
ują, że ,we wszystkich miesiącach roku 
możliwe jest wystąpienie w Inowrocławiu znacznych oziębień. Srednie 
miesięczne maksyma ' l'l1e tempera1ury wynoszą od 0,3° w styczniu do 23,3° 
w sierpniu, natomiast absolutne miesięczne maksima wahają się od 10,4° 
(w styczniu) do 37,4° (w lipcu). 
W skali roku w Inowrocławiu występuje 35 dni mroźnych (!min 0°), 
w tym 13 dni bardzo mroźnych (t min -10°), a 37 dni gorących (t msx 25'), 
głównie od czerwca do sierpnia, kiedy jest ich łącznie 29. 
Ujemną cechą klimatu Kujaw jest mała pokrywa śnieżna. Cienka po- 
krywa śnieżna i przewaga w zimie wiatrów północno-wschodnich jest 
powodem wymarzania zbóż ozimych i drzew owocowych. Okres zalegania 
szaty śnieżnej nie przekracza 47 dni. 
Srednie roczne zachmurzenie w Inowrocławiu wynosi 5,8 i jest mniej- 
sze od średniego zachmurzenia w Polsce, które wynosi 6,4. Srednia liczba
>>>
Srodowit;ko geograficzne 


41 


dni pochmurnych w Inowrocławiu jest oceniana na 114, podczas gdy 
w całej Polsce na 130-180 dni. Według E. Stenza Inowrocław leży w ob- 
,zarze pogodnej "wyspy" gnieźnieńsko-poznańskiej. 


,.c 
30 


................. ......... 


...... 
". 


....... 


........ 


.....-.-.. "--. 


'. 
'. 


10 ..' 


........ 


20 


...... 


......... ., 


'___o 


-f O 


'20 


-30 '-./ 


mm 
BO 


60 


20 


/ 


'-o 


o 


/I 11/ IV V VI VII VII/ IX X XI XIJ 


16. Srednie i ekstremalne wartości temperatury oraz średnie sumy opadów za lata 
1929-1960 


1 - absolutne maksymalne temperatury powietrza, 2 - średnie maksymalne temperatury po- 
wietrza, II - średnie miesięczne temperatury powietrza, 4 - średnie minimalne temperatury 
powietrza, 5 - absolutne minimalne temperatury powietrza, 6 - średnie miesięczne sumy opadów 


Charakterystyczną cechą Kujaw, zatem i Inowrocławia, są małe opady 
atmosferyczne, których średnie roczne wartości z wielolecia kształtują się 
poniżej 500 mm. W Inowrocławiu notowano średnio 482 mm opadów 
rocznie, podczas gdy średnia z wielolecia dla Polski wynosi 600 mm opa- 
dów rocznie (Wiszniewski 1891-1930). W ostatnim lO-leciu (1961-1970) 
notuje się pewien wzrost opadów na Kujawach. Srednia roczna wartoś:5 
opadów, obliczona z danych 43 stacji, wynosi 545 mm. W Inowrocławiu 
notowano w tym czasie średnio 541 mm opadów rocznie (A. Teusz), przy 
czym średnia roczna liczba dni z opadem wynosiła 152, podczas gdy dla
>>>
-42 


Zofia Churska 


wielolecia sprzed roku 1960 - 141. W omawianym lO-leciu najniższa 
śtedp.ia roczna suma opadów wystąpiła w 1969 r. i wynosiła 260 mm. 
Opady są bardzo zmienne, niemniej jednak ogólna tendencja wzrostowa 
jest w ostatnim lO-leciu wyraźna. W przebiegu rocznym najmniejsze 
opady występują w marcu (19 mm), największe w lipcu (90,5 mm). Dni 
z burzą notowano w Inowrocławiu średnio 14,2 w roku. Występują one 
głównie 'w lipcu i sierpniu. Roczne przebiegi temperatur i opadów ilu- 
strują wykresy na ryc. 16. 
Jednym z najbardziej zmiennych, ale i bardzo ważnych elementów 
klimatycznych jest wiatr. Rozkład kierunków wiatrów w roku i w jego 
poszczególnych porach przedstawiają róże wiatrów (ryc. 17). Cisza jest 
na nich przedstawiona w postaci koła, przy czym promień koła jest pro- 
porcjonalny do liczby dni bezwietrznych w danej porze roku. Lato cha- 
rakteryzuje się naiwiększą liczbą dni ciszy i dominującym kierunkiem 
wiatru zachodniego. Jesienią występuje nadal duża liczba dni bez wiatru 
oraz przewaga wiatrów południowo-zachodnich. Zimą jest najmniej dni 
bezwietrznych i nadal przeważają wiatry południowo-zachodnie. Wiosną 
wiatry z różnych kierunków mają bardziej wyrównany udzial. 
Analizując róże wiatrów stwierdzamy mały udział wiatrów z sektora 
północno-wschodniego. W skali roku zdecydowaną przewagę mają wiatry 
południowo-zachodnie - 20,4°/11, duży jest udział wiatrów zachodnich - 
15,7°10 oraz północno-zachodnich - 14,90/0. 
Ogólnie można stwierdzić, iż przeważają wiatry o szybkościach nie- 
wielkich od 2 do 3 m/s, skromny jest udział wiatrów przekraczających 
10 m/s (średnio 13 dni w roku), a przekraczających 15 m/s - średnio 
2 dni w roku. 
Bardzo interesująco wypada porównanie warunków klimatycznych 
,dwóch uzdrowisk nizinnych - Ciechocinka i Inowrocławia, z którego 
wynika, iż Ciechocinek położony jest na obszarze o większych kontra- 
,stach klimatycznych. N a korzyść Inowrocławia przemawia większe usło- 
necznienie, większa liczba dni pogodnych. Można stwierdzić, że Ino- 
wrocław ma lepsze warunki bioklimatyczne w porównaniu z Ciechocin- 
kiem, chociaż ze względu na wyższe położenie i brak lasów mało jest 
w nim dni bezwietrznych. Na tym można by w zasadzie zakończyć cha- 
rakterystykę warunków klimatycznych Inowrocławia, jednakże jak 
stwierdza w bardzo interesującym opracowaniu S. Tyczka (1959), śred- 
nie i skrajne wartości elementów meteorologicznych są niewystarczające 
dla charakterystyki klimatu uzdrowiska i wymagają uzupełnienia przez 
charakterystykę przebiegu zmienności i częstotliwości występowania po- 
sżczególnych typów pogody. Oddziaływanie klimatu na człowieka przp- 


.
>>>
Srodowisko geograficzne 


43 


Q 


NW 


w 


fYW 


b 


E 


w 


sw SE 
SW 
C d 
NW NW 


w 


SE 


sw 


NW 


sw 


w 


sw 
17. Róże wiatrów dla Inowrocławia 
a - wiosna. b - lato, c - jesień, d - zima. e - rok 


jawia się bowiem przede wszystkim przez zmiany pogody, a intensy- 
wność tego oddziaływania zwiększa się z szybkością i wielkością zmian 
oraz ilością elementów, biorących udział w tych zmianach. Trudno tu 
'Streszczać bardzo interesujące wywody autorki, dotyczące tego zagad- 


--
>>>
44 


Zofia Churska 


nienia. W opracowaniu obejmującym pięcioletnie obserwacje przedsta- 
wiona została częstotliwość występowania określonych typów pogody na 
klimogramie pentadowym. Tu ograniczono się do powtórzenia wyci
i- 
gniętych przez S. Tyczkę wniosków (1959, s. 49). 
Klimat Inowrocławia charakteryzuje się: 
a) występowaniem cech zarówno klimatu morskiego (łagodne zimy 
z częstymi odwilżami, krótkie zaleganie pokrywy śnieżnej), jak i konty- 
nentalnego (skąpe opady z przewagą ilościową opadów letnich); 
b) znaczną zmiennością pogody, zwłaszcza zimą; 
c) stosunkowo dużym procentem pogód jasnych z maksimum głów- 
- nym we wrześniu i drugorzędnym w kwietniu i maju "'; 
d) stosunkowo niedużą liczbą dni z opadami, upalnych i bardzo 
mroźnych; 
e) rzadkim występowaniem wiatrów o dużych prędkościach, nato- 
miast częstym, zwłaszcza w miesiącach letnich, występowaniem wia- 
trów słabych i cisz; 
f) tendencją do występowania w okresie od maja do września dni 
parnych. 
Omawiając warunki klimatyczne Inowrocławia, nie można pominąć 
tak ważnego i skomplikowanego zagadnienia, jakim jest zanieczyszcze- 
nie powietrza przez pyły, przede wszystkim przemysłowe. Sytuacja jest 
przy tym paradoksalna, gdyż słabe wiatry, które stanowią walor uzdro- 
wiska, nie sprzyjają oczyszczeniu atmosfery. Pomyślne z tego punktu 
widzenia jest występowanie najwyższych średnich prędkości wiatru 
w porach zimowych, gdyż wtedy notuje się największe stężenie zapy- 
lenia powietrza. Zródłem dużych ilości pyłu są kopalnia soli i Zakłady 
Sodowe, leżące w południowo-zachodniej części miasta, samo zaś uzdro- 
wisko otoczone jest od zachodu i północnego zachodu węzłem kolejo- 
wym, przyczyniającym się także do zwiększania pyłów w atmosferze. 
Takie usytuowanie emitorów pyłów przy przeważających w Inowrocła- 
wiu wiatrach zachodnich jest dla miasta niekorzystne i potrzebne by 
były szybkie i radykalne zmiany pod tym względem. 


V. WODY 


Omawiany obszar znajduje się na dziale wodnym między dorzeczem 
Wisły a Odry, stąd też wynika ubóstwo wód powierzchniowych tych 


· Podział na pogody jasne (z dniami pogodnymi) i pochmurne (dni chmurne 
i pochmurne) jest zasadniczym podziałem w klimatologii lekarskiej.
>>>
Srodowisko geograficzne 


45 


okolic. Część południowa obszaru jest odwadniana przez kilka cieków 
uchodzących do Noteci, natomiast północno-wschodnią część (okolice wsi 
Gnojno) odwadnia rzeka Tążyna, dopływ Wisły. Prócz cieków stałych 
i Qkresowych na omawianym obszarze występuje sporo mokradeł, zwią- 
zanych z obniżeniami moreny dennej, a bezpośrednio uwarunkowanych 
nieprzepuszczalnym ilasto-gliniastym podłożem. 
Wody powierzchniowe są zasilane przez opady atmosferyczne w po- 
staci deszczu i śniegu. W :DWiązku z tym 'Wszystkie cieki mają reżim 
deszczowo-śnieżny. Ten typ zasilania warunkuje najwyższe stany wód 
wiosną, w okresie roztopów. W tym też czasie w obniżeniach tworzą się 
okresowe mokradła i wymiękliska, którym sprzyja również płytkie zale- 
ganie wód gruntowych, tzw. wierzchówek. W latach mokrych obszary 
nisko położone są zalewane także wskutek podnoszenia się zwierciadła 
wody podziemnej, natomiast w latach suchych obszary te wysychają 
i 
vówczas brakuje też wody w studniach. 
Prowadzone od wielu lat prace melioracyjne zmieniły w sposób za- 
sadniczy naturalny krajobraz tego obszaru, zamieniając bagna i obszary 
podmokłe, np. doliny Bachorzy, Parchania, a w ostatnich latach także 
bagna wierzbiczańsko-ostrowskie, na użytki zielone. Prócz niewątpliwych 
korzyści akcja ta może mieć też skutki ujemne, ponieważ likwiduje się 
w ten sposób naturalne zbiorniki retencyjne. Przeprowadzone melioracje 
wodne, przekopanie kanałów, uregulowanie Noteci przyczyniły się 
w znacznym stopniu do obniżenia zwierciadła wody w jeziorach oraz do 
zmniejszenia zasobów wód gruntowych i do ich obniżenia. 
Miasto Inowrocław cierpi od dawna na brak wody. Poszukiwano jej 
już w 1835 r., kopiąc studnię na rynku, co doprowadziło do odkrycia 
wysadu solnego. 
Na terenie wysadu solnego panują skomplikowane stosunki wodne. 
Obszar ten jest w zasadzie przesuszony. Woda powierzchniowa spływa 
łatwo na zewnątrz, ku obniżeniom otaczającym miasto. Na skutek zaś 
istniejących wewnątrz wysadu spękań i szczelin następuje ucieczka wód 
w głąb - ługowanie soli i gipsu, powstawanie pustych komór, które mo- 
gą być przyczyną zapadlisk. 
Obecność wysadu solnego wpływa także na zasolenie głębszych wód 
podziemnych. Płytkie natomiast wody podziemne ulegają czasem również 
zasoleniu na skutek przecieków rurociągu, odprowadzającego solankę 
z kopalni do warzelni soli. Zasolenie głębokich, a czasem i płytkich 
warstw wodonośnych w pobliżu Inowrocławia stwarza duże kłopoty 
w zaopatrzeniu miasta w wodę słodką. 
Obecne ujęcia wykorzystują rezerwy słodkiej wody w obniżeniu dolin- 
nym, wypełnionym wodonośnymi piaskami. Są to jednak zasoby niewy- 


...... 


J
>>>
46 


Zofia Churska 


starczające. Już teraz zapotrzebowanie co najmniej dwukrotnie przewyż- 
sza możliwości istniejących ujęć wodnych. Do pogłębiania się deficytu 
przyczynia się rozwój przemysłu o dużym zapotrzebowaniu na wodę: 
np. przemf1Sł sodowy, rozbudowa huty "Kryształ" itp. W celu zaopatr
- 
nia w nią ,zakładów sodowych w Mątwach wybudowano ki
ka ujęć wod- 
nych. Spowodowało to obniżenie .poziomu wód podziemnych do tego stop- 
nia, iż okoliczne wsie zostały pozbawione wody. 
Bardzo trudną sytuację w tej dziedzinie pogarsza rozbudowa uzdro- 
wiska, któremu sukcesywnie przybywają nowe duże sanatoria, każde 
z własnym węzłem zabiegów wodnych. Rozbudowujące się szybko miasto 
również wymaga zwiększonej znacznie ilości wody. Dotyczy to szczegól- 
nie wielokondygnacyjnych bloków. Trudności te próbuje się ostatnio usu- 
nąć przez wykorzystanie nowo odkrytych źródeł wody. Istnieje także 
projekt, częściowo już realizowany, doprowadzenia wody pitnej do Ino- 
wrocławia z Drwęcy przez Toruń-Gniewkowo. Tak więc ten palący 
obecnie problem powinien być wkrótce rozwiązany. Istotnym również 
zagadnieniem jest zanieczyszczenie wód ściekami miejskimi i przede 
wszystkim przemysłowymi. Scieki miejskie z Inowrocławia spływają do 
Smyrni. Natomiast ścieki przemysłowe z Mątew i Janikowa kolektor od- 
prowadza do Wisły. 
Najbliższą większą rzeką przepływającą na granicy tego obszaru jest 
Noteć, Bierze ona swój początek z Jeziora Przedeckiego i przepływa przez 
Gopło. W pobliżu Mątew Noteć jest skanalizowana i stanowi drogę wod- 
ną, łączącą Kruszwicę z Bydgoszczą, Poznaniem i Szczecinem. To połą- 
czenie, wiążące porty w dorzeczu Wisły i Odry, jest bardzo ważne. Obec- 
nie ta droga wodna nie jest w pełni wykorzystana. 
Najbliżej położonym jeziorem w tym rejonie jest jezioro Szarlej. Jest 
to typowe jezioro rynnowe. Brzegi jego są stosunkowo płaskie, płycizna 
zaś przybrzeżna porośnięta jest dookoła trzciną i sitowiem, Wprawdzie 
w pobliżu jeziora brak jest większych lasów, mimo to jezioro Szarlej 
może stanowić jeden z ośrodków rekreacyjnych dla Inowrocławia, a zwła- 
szcza dla przemysłowych Mątew. Przystosowanie jeziora Szarlej do tego 
rodzaju roli wymaga odpowiedniego zagospodarowania. 


VI. GLEBY 


Gleby tzw. Czarnych Kujaw, w obrębie których leży Inowrocław, 
należą do bardzo urodzajnych. Zalicza się je do II i III klasy bonitacyj- 
nej i do typu ziem czarnych. Na terenie kraju ziemie te występują w róż- 


...
>>>
Srodowisko geograficzne 


47 


nych obszarach i dlatego dla ich określenia dodaje się nazwę regionu lub 
miejscowości, gdzie występują, np. czarne ziemie kujawskie, pyrzyckie, 
wrodawskie, gniewskie itp. 
Gleby te charakteryzuje intensywnie ciemna barwa poziomu próch- 
nicznego, od czego pochodzi ich nazwa. Srednia miąższość wynosi od 50 
do 60 cm, maksymalna 120 cm. Są one rozwinięte zazwyczaj na glinie 
zwałowej, marglistej, rzadziej na piaskach pylastych lub mułkach. Czar- 
ne ziemie pokrywają zwarty obszar, wśród którego występują niewielkie- 
piaszczyste wyspy (R. Galon 1929). 
Na przekroju geologiczno-glebowym, prawie 7 km długości, przeci-, 
nającym omawiany obszar (W. Cieśla 1961), występuje czarnoziem zmien- 
nej miąższości, rozwinięty na glinie zwałowej, zawierającej węglan wap- 
nia. Zaledwie w kilku niewielkich obniżeniach w morenie dennej, np. 
w miejscowości Gnojno i kilku innych, występują piaski gliniaste. Po- 
twierdza to wcześniejsze obserwacje R. Galona (1929). 
W glebach tych zawartość substancji organicznej wynosi 2,5-5°/'1. 
Charakterystyczną ich cechą jest występowanie bezpośrednio pod pozio- 
mem próchnicy skały macierzystej, mniej lub więcej oglejonej. Czasami 
między tymi dwoma poziomami występuje strefa brunatna, wzbogacona 
wpółtoratlenki. 
W ostatnich dziesiątkach lat obserwuje się wyraźny spadek intensy- 
wności oglejenia, co świadczy o znacznych współczesnych zmianach wa- 
runków wodnych Kujaw (Z. Prusinkiewicz 1973). Wpłynęło na to zape- 
wne także znaczne wylesienie Kujaw i obszarów przyległych. 
Zwięzłość gliny miała duże znaczenie w powstawaniu tych gleb. Sła-- 
ba przepuszczalność i zdolność do kapilarnego podnoszenia się wody 
sprzyjały kumulacji związków próchnicznych przy dużej zasobności 
w wapń. 
Czarne ziemie kujawskie kształtowały się pod wpływem zmian czyn- 
ników środowiska geograficznego, wśród których największe znaczenie 
miał czynnik hydrologiczny i klimatyczny. Według Terlikowskiego. 
(W. Cieśla 1961) na wytworzenie się czarnych ziem kujawskich wpłynęło.. 
nadmierne uwilgotnienie oraz zawartość węglanu wapnia. Badania now- 
sze, jak podaje Cieśla, pogląd ten potwierdzają. Nagromadzenie próchni- 
cy w tych glebach nastąpiło na skutek zjawienia się roślinności trawia- 
stej, dzięki procesowi darniowemu w warunkach nadmiernego uwilgot-, 
oienia i zasobnych w sole wapnia gliniastych skał macierzystych (W. Cie- 
śla 1961). 
Według innych poglądów (T. Wilkoń-Michalska 1971, Z. Prusinkie-, 
wicz 1973), były to w przeszłości błotnoziemy,porośnięte przypuszczalnie 
łęgami olchowo-jesionowymi. Obecnie wskutek postępującego osuszania, 


-..... 


J
>>>
48 


Zofia Churska 


tych terenów i uprawy rolnej czarne ziemie kujawskie, zwłaszcza w miej- 
scach nieco wyniesionych, ulegają dalszym powolnym przemianom w kie- 
runku gleb szarobrunatnych. Czarne ziemie, jakkolwiek żyzne, wym.a- 
gają stałego nawożenia. 
Osobliwością omawianego regionu są gleby zasolone (sołonaczki), wy- 
stępujące między innymi w Inowrocławiu i Mątwach. Wspólną cechą tych 
gleb są: obojętny lub alkaliczny odczyn i duża koncentracja chlorków. 
Waha się ona od 2 do 14% jonów CI' w roztworze glebowym. Gleby te 
są związane z bliskością słonych wód gruntowych (J. Wilkoń-Michalska 
1971, Z. Prusinkiewicz 1973). 


VII. SZATA ROSLINNA 


Roślinność tego regionu podobnie jak innych regionów Polski ma 
swoją bogatą historię. Jej początki sięgają trudnych warunków środowi- 
skowych na przedpolu ustępującego z tych ziem lądolodu. Rozwój roślin- 
ności i jej skład był uzależniony od zmiennych warunków klimatycznych 
okresu późnoglacjalnego i holocenu. W tym ostatnim okresie zaznaczył 
się też wpływ gospodarującego w tym regionie człowieka. 
Zapis zachodzących zmian zachowały osady organiczne, które dosko- 
nale konserwują zarówno szczątki makroskopowe roślin, jak i pyłki 
drzew i roślin zielnych egzystujących w ich otoczeniu. W rekonstrukcji 
szaty roślinnej badania pyłkowe (palinologiczne) stanowią więc podsta- 
wowe źródło poznawcze. 
W odtworzeniu etapów rozwoju roślinności okolic Inowrocławia jedy- 
nym dotychczas źródłem informacji była analiza pyłkowa torfowiska 
Nowiny (F. Szafrański 1965). Ostatnio jednakże została opracowana przez 
B. Jankowską (1974) późnoglacjalna i holoceńska historia roślinności oko.- 
lic jeziora Gopła. Autorka daje po raz pierwszy charakterystykę roślin- 
ności tego regionu w okresach wcześniejszych od Allerodu. Bardzo inte- 
resująco przedstawia ona wpływ czynnika antropogenicznego na zmiany 
roślinności. 
W historii roślinności tego regionu wyróżniono pięć okresów późno- 
glacjalnych (Iwersen i Jessen 1935, 1942) i pięć okresów holocenu (Fil"- 
bas 1949) według znanego i ogólnie przyjętego podziału późnego glacjalu 
(K. Wasylikowa 1964, A. Srodoń 1972). 
Okres późnego glacjału obejmuje trzy fazy zimne stadialne - naj star- 
szy (do 12300 lat temu), starszy (12000-11 800) i młodszy dryas 
(10700-10 250), przedzielone cieplejszymi okresami interstadialnymi:-. 
Bolling (12300-12000) i Allerod (11 800-10700 lat temu).
>>>
Srodowisko geograficzne 


49 


Ta bela 2 
Stratygrafia późnego glacjału i holocenu 


c: 
'" 
u 
o 
"O 
:I: 


2 300 do dziś 
5100-2300 
9 700- 5 100 
7100-7700 
10 250 - 9 100 


Subatlantyck i 
Subborealny 
Atlantycki 
Borealny 
Preborealny 


c: 

 
.
 
i5: 


to;! 
.C] 
to;! 
O/) 
;, 
c: 
"N 
'0 
c... 


10 700 - 10 250 
11800-10700 
12000 - Ił 800 
12300 - 12000 
12300 lat temu 


Młodszy dryas 
Allerod 
Starszy dryas 
BolIing 
Najstarszy dryas 


Pełny glacjał 


Holocen zaś dzieli się na następujące okresy: preborealny (H) 250- 
-9100 lat temu), borealny (9100-7700), atlantycki (7700-5100), sub- 
borealny (5100-2300) i subatlantycki. W każdym z tych okresów wystę- 
puje jemu tylko właściwy rozwój zespołów roślinnych. 
Po ustąpieniu lądolodu z tych obszarów długo panowały tu bardzo su- 
rowe warunki peryglacjalne, niekorzystne dla roślin. W naj starszym drya- 
si e, gdy krawędź lądolodu znajdowała się na północnych rubieżach kraju 
i powstawały moreny czołowe fazy gardzieńskiej, w okolicach nadgoplań- 
skich Kujaw panowała tundra z niewielkimi skupieniami krzewów. 
W miejscach obniżonych i podmokłych występowała Betula nana - brzo- 
za karłowata i Salix - wierzba; miejsca wyżej wyniesione porastały 
zarośla' jałowca (Juniperus), a z roślin zielnych głównie gatunki kseroter- 
miczne - sucholubne, a także światłolubne oraz arktyczno-alpejskie. 
Sporadycznie notuje się występowanie w tym czasie dębiku ośmiopłat- 
kowego - Dryas octopetala, który nadał nazwę wszystkim trzem chłod- 
nym okresom późnego glacjału. 
Warunki klimatyczne są w tym czasie nadal bardzo surowe, sub- 
arktyczne, mroźne i suche. Pod koniec tego okresu następuje poprawa 
klimatu, kontynuowana w B6llingu. Pozwala ona na rozprzestrzenienie 
się na tundrze leśnych skupisk brzóz z domieszką sosny i osiki. Miejsca 
podmokłe nadal zajmują krzewy brzozy karłowatej i wierzby, a wyższe 
i suchsze - rośliny światłolubne. 
Po okresie interstadialnym, cieplejszym, w starszym dryasie wraca 
ostry, suchy klimat subarktyczny. Wzrasta ilość roślin zielnych, rozpo- 
wszechnia się brzoza karłowata, a ze skupisk leśnych pozostają pojedyn- 


ł - Dzieje Inowroclawla
>>>
50 


Zofia Churska 


cze okazy. Panuje znów tundra krzewinkowa z Dryas octopetala i innymi 
gatunkami krzewiastymi. 
Dopiero Allerod, pierwszy naprawdę ciepły interstadiał późnego gla- 
cjału, jest okresem rozprzestrzeniania się lasów. .Na początku przewaza 
brzoza, później sosna, a lasy stają się bardziej zwarte. Jednakże pod ko- 
niec tego okresu znów klimat staje się ostrzejszy, las ustępuje, a w młod- 
szym dryasie zapanowuje tundra parkowa. Suchy i kontynentalny klimat 
młodszego dryasu sprzyjał rozwojowi roślin słonolubnych (halofitów), 
które wkroczyły na ten obszar z kierunku północno-wschodniego, oraz 
roślin stepowych, których ostoją były środkowe Niemcy - Turyngia 
(J. Wilkoń-Michalska 1971). 
Młodszy dryas jest ostatnim okresem zimnym. Granicę między plej- 
stocenem a holocenem wyznacza ostateczny odwrót lądolodu na północ 
z moren środkowo-szwedzkich. 
Interglacjał lub holocen rozpoczął się 10250 lat temu i trwa do dziś. 
Najistotniejszą zmianą, jaka nastąpiła, było ocieplenie i nieprzerwany 
rozwój zbiorowisk leśnych. Od okresu preborealnego prócz dominującej 
brzozy i sosny w skład lasów wchodzą, początkowo w małych ilościach 
procentowych, ale z tendencją wzrastającą, gatunki drzew o wyższych 
wymaganiach termicznych.' W tym okresie do gatunków tych należy wiąz 
(Ulnus) i leszczyna. Na miejscach podmokłych rośnie olsza i wierzba 
krzewiasta. W okresie borealnym zjawia się dąb (Quercus). 
W atlantyckim optimum klimatycznym rozwijają się bujnie lasy mie- 
szane, w których skład wchodzi głównie dąb, wiąz, lipa (Tilia) i jesion 
(Fraxinus). Podszycie tych lasów tworzą nadal krzewy leszczyny, a obsza- 
ry podmokłe zajmują lasy łęgowe, głównie olsza z domieszką jesionu. 
W okresie atlantyckim, w jego wczesnej fazie, po raz pierwszy została 
stwierdzona w tym regionie obecność człowieka (8. Jankowska 1974). 
Pojawiają się towarzyszące człowiekowi rośliny synantropijne i zboŻ:l, 
których udział stale wzrasta. Pod koniec okresu atlantyckiego zaznaczaj
 
się pierwsze trzebieże lasu i rozwój osadnictwa. 
W późniejszych okresach, chłodniejszym, subborealnym i sub
tlantyc- 
kim, trwającym do dziś, nasila się ekspansja rolnictwa i hodowli na uro- 
dzajnych glebach. Z tym związana jest trzebież lasów mieszanych, aż do. 
ich wyniszczenia. W skład uchronionych od zagłady zbiorowisk leśnych, 
które coraz bardziej zmieniają się w sosnowe monokultury, wchodzi buk. 
grab i świerk. 
W okresach historycznych proces wyniszczenia naturalnych zbioro- 
wisk roślinnych trwał i doprowadził do prawie całkowitego wylesienia 
Kujaw. Z tym wiąże się też zanikanie na Kujawach pewnych gatunków 
leśnych. Przez obszar ten przebiegają bowiem granice zasięgu kilkunastu
>>>
Srodowisko geograficzne 


51 


gatunków roślin. Jest to wschodnia granica zasięgu jawora (Acer pseu- 
tloplatanus) i brekinii (Sorbus torminalis), z roślin zielnych granica przy- 
tulii leśnej (Galinum silvaticum), przytulii hercyńskiej (Galinum sexati- 
le) i innych, a także południowa granica dwóch reliktowych roślin: brzozy 
niskiej (Betula humilis) i zimozioła północnego (Limnea borealis) - zob. 
.J. Wilkoń-Michalska (1973). Wyręby lasów zapoczątkowane w XII w. 
doprowadziły do tzw. stepowienia Kujaw, których zalesienie wynosi za- 
ledwie 10 o /IJ. Dla porównania trzebać dodać, iż utrzymanie biologicznej 
równowagi w Europie Srodkowej wymaga, aby lasy zajmowały 25 41 /9 
ogólnego obszaru regionu (S. Zwolanowski 1973). 
O tym, że stan taki trwa tu od dawna, świadczy fakt, iż ludność tzw. 
Kujaw Czarnych nie przechowala żadnych tradycji łowieckich czy bart- 
niczych. Wyłączną podstawą bytu ludności była gospodarka rolna, las zaś 
odgrywał rolę uboczną (M. Borucki 1882). Sciślejsze dane pochodzące 
z XVIII i XIX w. (R. Kulder 1971) wskazują na istnienie na tych tere- 
nach tylko nieznacznych skrawków lasu i zarośli. Brak już wtedy było 
zwartych obszarów leśnych. 
Obecnie na urodzajnych glebach Kujaw uprawia się przede wszyst- 
kim pszenicę, buraki cukrowe i rośliny oleiste. Coraz bardziej rozszerza- 
ją się obszary monokultur roślin uprawnych, podkreślających monotonię 
Czarnych Kujaw. 
Największą osobliwością każdego regionu są endemiczne gatunki flo- 
ry, właściwe tylko danemu obszarowi. J. Walas (1969) zwraca uwagę na 
małą ilość tych form na niżu, który ma florę młodą, a dla wykształcenia 
cndemitów potrzebny jest czas i izolacja. Do roślin tych na Kujawach 
należą: róża kujawska (Rosa cujavica), turzyca oścista odmiana kujawska 
(CareJ; aristata var. cujavica), a z okolic Rąbina znane jest jedyne w Pol- 
sce stanowisko turzycy żytowatej (Carex secalina) (.T. Wilkoń-Michalska 
1971). ' 
Do osobliwości flory Kujaw, a zwłaszcza Inowrocławia i jego okolicy 
należą liczne halofity (słonorośla). Na terenie samego miasta i okolicy 
.1. Wilkoń-Michalska (1971) wskazuje wiele ich stanowisk. Występują one 
mianowicie na obszarach byłych zapadlisk, zajętych obecnie często przez 
zasolone stawy. Brzegi tych stawów i zasolone obniżenia terenowe za- 
rastają słonorośla, tworzące układy wstęgowe. Obficie występuje tu soli,- 
ród zielny (Salicornia herbacea), świbka morska (Triglochini maritimum), 
komonica skrzydlatostrąkowa (Lotus siliquosus) i wiele innych. 
Wokół Zakładów Sodowych w Mątwach także występują skupiska 
słonorośli. Największe ich zagęszczenie obserwuje się na obszarze tzw. 
białego morza, czyli hałd zasolonego szlamu wapiennego, oraz wzdłuż 
Kanału Noteckiego. Ponieważ uboczne produkty. zawierające duże ilości 


......
>>>
52 


Zofia Churska 


I 
1 
,
 


ł. , 


t 
ł 


.",,' - )0-" ,t,; 


""' 


. i- .;-J.
i_ _ 


t

 ";-

'.
i

' . : ;
::
:-:...: 
.
.
,
 .;....,z:-.-" 


, " ....... _

 'd
 .! .
..-: 


": ,

; 


-:;':1,0.-..- 
. . -łł.."'..-'
 v_r_-f "t_",,'.l-.. . 
 --,' ) 



 
..;.
) 


"" 
, 


: 
', 
.
l.:t.__.:.. -:-...
; 
-,..,. 


. 
"""  


.1 -
 ",... 


18. Krajobraz rolniczy w okolicy Inowrocławia (fot. Z. Churska) 


chlorków, powstałe przy fabrykacji sody odprowadzane są do Noteci, 
halofity rozprzestrzeniają się wzdłuż tej rzeki. Obecność słonorośli dalej 
na południe, w Kruszwicy, jest tłumaczona względami historycznymi 
i działalnością ludzką. Odbywały się tam mianowicie targi solne. 
Na terenie samego uzdrowiska w Inowrocławiu nie obserwuje się tak 
dużego, jak np. w Ciechocinku, rozprzestrzenienia halofitów. Inny jest 
tu bowiem system eksploatacji solanki. W Inowrocławiu nie ma samo- 
czynnych wypływów solanki, a rury odprowadzające ją biegną głęboko 
w ziemi. Ponadto wskutek zadrzewienia obszaru uzdrowiska halofity 
ustąpiły stąd prawie całkowicie. Rozwój ich na południe i północny 
wschód od Inowrocławia uwarunkowany jest spływającymi w tym kie- 
runku wodami, ługującymi północną część złoża soli. 
Z innych roślin na terenie powiatu inowrocławskiego występuje obu- 
wik pospolity (Cypripedium calceolus), najładniejszy z polskich storczy- 
ków. Przede wszystkim jednak należy tu wspomnieć jeszcze o roślinno- 
ści kserotermicznej. Są to rośliny światłożądne, dobrze znoszące suchość 
podłoża i powietrza, porastające gleby żyzne, bogate w sol-e mineralne, 
a zwłaszcza w wapń. Trzebież lasów obok małej ilości opadów sprzyjała 
rozprzestrzenieniu się tej roślinności. Są tu notowane m.in. stanowiska
>>>
Srodowisko geograficzne 


53 


wisienki stepowej (Cerasus fructicosa). Roślina ta występuje głównie na 
terenie lasów Rejna-Balczewo, gdzie znajduje się rezerwat ptactwa wod- 
nego. 
Najbardziej charakterystyczną cechą tego regionu są ciągnące się ki- 
lometrami p}askie pola uprawne, na których tle gdzieniegdzie widoczne 
są pojedyncze drzewa (ryc. 18). 


UWAGI KOŃCOWE 


Inowrocław leży w centrum regionu bardzo korzystnego gospodarczo, 
gdzie bogactwa naturalne i związany z nimi przemysł łączą się z obsza- 
rem o wysokich walorach rolniczych. Srodowisko geograficzne zostało 
tu też w ogromnym stopniu przekształcone. Region bardzo wcześnie za- 
siedlony, bo już pod koniec okresu atlantyckiego, był intensywnie eksplo- 
atowany. Najbardziej widocznym tego dowodem jest prawie całkowite 
wytrzebienie lasów, ale i powolna dewastacja urodzajnych gleb, ich 
sztuczne zasolenie przez odpady posodowe, przecieki rurociągu itp. Z wy- 
lesieniem i uprzemysłowieniem związane są zmiany w stosunkach wod- 
nych, tzw. stepowienie, o czym informują liczne artykuły, często alar- 
mującej treści (A. Wodziczko 1947, J. Lambor 1956, J. Kuciński 1956, 
Z. Mastyński 1956, Z. Czubiński 1956). . 
Do zmian niekorzystnych należą też znaczne zanieczyszczenie atmo- 
sfery, jej zapylenie, oraz silne zanieczyszczenie wód. 
Właściwymi posunięciami administracyjnymi można te niekorzystne 
ze społecznego punktu widzenia wpływy ograniczyć, nie można ich jed- 
nak całkiem wyeliminować. Jest to haracz, jaki płaci region za dużą 
atrakcyjność i walory swego naturalnego środowiska. 


PISMlENNICTWO 


Bąk o w s kiJ. (1969): Sole Kujawskie, ich geologia i znaczenie g
spodaTcze [w:1 
Przewodnik XLI Zjazdu PTGeol., Warszawa. 
B o r u c kiM. (1882): Ziemia Kujawska pod względem histoTycznym, geograficz- 
nym, archeologicznym i statystycznym, Włocławek. 
B u d ryk W. (1933): Zapadliska na te'renie miasta InowToclawia, Przegląd Górni- 
czo-Hutniczy 25, 431-444, Sosnowiec. 
C h u r s k a Z, (1966): Późnoglacjalne fOTmy denudacyjne na zboczach pradoliny No- 
teci-Warty i doliny Drwęcy, Studia Soc. Scient. Torun., Sectio C, vol. 6, nr 1, 
Toruń. 
C i e ś l a W. (1961): Wlaściwości chemiczne czarnych ziem kujawskiCh na tle ŚTO- 
dowiska geograficznego, Poznańskie Tow. Przyj. Nauk. Wydział Nauk Roln. 
Leśnych, t. 8, z. 4, Poznań. 


.....
>>>
54 


Zofia Churska 


c o f t a - B r o n i e w s k a A. (1974): WczesnośTedniowieczna waTzelnia soli w Ino- 
wToclawiu, ZK, t. 4. 
C z u b i ń s ki Z. (1956): Rola elementów kseToteTmicznych w szacie roślinnej Wiel- 
kopolski. Stosunki klimatyczno-glebowe Wielkopolski, Zeszyty problemowe Po,- 
stępów Nauk Rolniczych, Warszawa. 
D o m a g a ł a R. (1971): SpTawozdanie z badań nad TekonstTukcjq Tozplanowania 
śTedniowiecznego InowToclawia, ZK, t. 3. 
D o w g i a ł ł o J. (1969): NiektÓTe pToblemy genezy wód zmineTalizowanych w utwo- 
Tach mezozoicznych Kujaw, [w:] PTzewodnik XLI Zjazdu PTGeol., Warszawa. 
D u l s k i K. (1970): Wyniki badań hydTogeologicznych plytkich wód podziemnych 
w Tejonie InowToclawia, Problemy Uzdrowiskowe, nr 2/50, Warszawa. 
G a lon R. (1929): Kujawy Biale i CzaTne, Badania Geograficzne nad Polską Półn." 
-Zach. 4-5, wyd. l, Geografia UP. 
G a lon R. (1955): Opracowania z zakTesu fizjogTafii uTbanistycznej, wyk o na1lt? 
w Zakladzie GeogTafii Fizycznej UMK, Przegląd Geograficzny, t. 27, z. 3-4, 
Warszawa. 
G a lon R. (1973): CzwaTtoTzęd Polski p6lnocnej, [w:] CzwaTtoTzęd Polski, War- 
szawa. 
G r a b a rek B. (1974): Z dziejów kopalnictwa soli w InowToclawiu od XIX do 
dTugiej polowy XX wieku, ZK, t. 4. 
H o h e n d o r f E., 1952. Klimat Kujaw i pTzyleglej części pradoliny Wisly w świe- 
tle potTzeb Tolnictwa, Postępy Nauk Rolniczych, R. 4. 
H wał ekS. (1971): GÓTnictwo soli kamiennych i potasowych, Wyd. Sląsk. 
J a n k o w s k a B. (1974): Późnoglacjalna i holoceńska historia roślinności okolic 
jez. Gopło. Rękopis pracy doktorskiej, wykonanej w Zakładzie Botaniki Ogól- 
nej UMK w Toruniu. 
K l a t k o w a H. (1972): PaleogeogTafia Wyżyny L6dzkiej i obszaT6w sqsiednich 
podczas zlodowacenia waTciańskiego, Acta Geogr. Lodz. 28, Lódź. 
K n o f f C., K o z e r s k i B. (1969): Ujęcie wody podziemnej w InowToclawiu, [w:1 
PTzewodnik XLI Zjazdu PTGeol., Warszawa. 
K o z ł o w s k a - S z c z ę s n a T. (1964): POT6wnanie klimatu Ciechocinka i InOWTO- 
clawia, Przegląd Geofizyczny, R. 9/17, z. 3-4. 
Kry g o w s k i B. (1961): GeogTafia fizyczna Niziny Wielkopolskiej, Poznańskie Tow. 
Przyjaciół Nauk, Poznań. 
K u c i ń s kiJ. (1956): Zmiany stosunk6w wodnych i leśnych OTaz ich wplyw na 
ksztaltowanie się kTajobTazu na teTenie wojew6dztwa bydgoskiego, Zeszyty 
Problemowe Postępów Nauk Rolniczych, Warszawa. 
Kuk i e r R. (1973): Sieć osadnicza Kujaw, Byągoskie Tow. Nauk. Seria C, nr 1:3. 
L a m b o r J. (1956): Potencjalne możliwości stepowienia w Polsce, Zeszyty Pro- 
blemowe Postępów Nauk Rolniczych, Warszawa. 
M a s t y ń s k i Z. (1956): PogoTszenie się stosunk6w wodnych na teTenie poludnio- 
wej części woj. bydgoskiego w świetle danych histoTycznych, statystycznych 
i kaTtogTaficznych, Zeszyty Problemowe Postępów Nauk Rolniczych, Warszawa. 
M r ó z e k W. (1965): ChaTakterystyka śTodowiska geogTaficznego KTuszwicy i części 
zlewni jez. Goplo, [w:] Kruszwica. ZaTYs monogTaficzny, pod red. J. Grześ- 
k o w i a k a, Toruń. 
N i e w i a r o w s kiW. (1968): Morfologia ł rozw6j pradoliny ł doliny dolnej DTWę- 
cy, Studia Soc. Scient. Torun., Sectio C, vol. 6, nr 6, Toruń.
>>>
Srodowisko geograficzne 


55 


P a s s e n d o r f e r E., W i l c z y ń s k i A. (1961): PTzewodnik geologiczny po Ku- 
jawach i PomoTzu. 
p o b o r s kiJ. (1947): Nowsze mateTialy do geologii zlóż solnych w Wielkopolsce. 
PIG Biuletyn 36, Warszawa. 
p o b o r s kiJ. (1957): Wyksztalcenie czapy gipsowej i TOZWÓj zjawisk kTasowych 
na wysadzie solnym w InowToclawiu, Archiwum Górn., t. 2, z. 4. 
P o żar y s kiW. (1947): Podłoże mezozoiczne Kujaw, Biuletyn Państw. Instytutu 
Geologicznego 38- 
P r u s i n k i e w i c z Z. (1973): Gleby, [w:] Województwo Bydgoskie, pod red. 
A. S w i n a r s k i e g o, Poznań. 
S t e n z E. (19'52): Zachmurzenie Polski. Przegląd Meteorolog. i Hydrolog.. R. 1952, 
z. 1-2, Warszawa. 
S z a f rań s k i F. (1965): HistoTia Toślinności okolic Nowin w pow. inowToclaw- 
skim, Bad. Fizjogr. nad Polską Zachodnią, t. 15. 
S r o d o ń A. (1972): Roślinność Polski w czwaTtoTzędzie, [w:] Szata Toślinna Polski, 
Warszawa. 
T e u s z A. (1972): Opady atmosferyczne na Kujawach w okresie 1961-1970, Toruń 
(rękopis pracy magisterskiej, wykonanej w Instytucie Geografii UMK w To- 
runiu). 
T y c z kaS. (1959): Klimat i bioklimat InowToclawia, Przegląd Geofizyczny, R. 4, 
z. 1. 
Wal a s J. (1969): Szata Toślinna Kotliny TOTuńskiej, Zeszyty Naukowe UMK w To- 
runiu, z. 19, Geografia VI. 
Was y l i k o w a K. (1964): Roślinność i klimat późnego glacjalu w śTodkowej Pol- 
sce na pod$tawie badań w Witowie k. l..ęczycy, Biuletyn Peryglacjalny, nr 13, 
L6dź. 
W i l koń - M i c h a l s k a J. (1963): Halofity Kujaw, Studia Soc. Scient. Torun., 
Sectio D, vol. 7, nr 1. 
W i l koń - M i c h a l s k a J. (1971): Szata Toślinna Kujaw. Przewodnik florystyczny, 
TNT, Toruń. 
W i l c z y ń s k i A. (1973): Budowa geologiczna, [w:] W ojew6dztwo Bydgoskie pod 
red. A. S w i n a r s k i e g o, Poznań. 
W i s z n i e w s kiW. (1953): Atlas opadów atmosfeTycznych w Polsce 1891-1930, 
PIHM, Warsza\Va. 
W i Ś n i e w s k i E. (1969): KTuszwica - StTzelno, [w:] PTzewodnik XLI Zjazd't 
PTGeol., Warszawa. 
W i ś n i e w s k i E. (1974): Dolina BachoTzy - problem jej genezy i znaczenia 
w okTesie wczesnośredniowiecznym, Przegląd Geograficzny, t. 46, z. 2, War- 
szawa. 
Wo d z i c z k o A. (1947): Stepowienie Wielkopolski, Pozn. Tow. Przyj. Nauk., Prace 
Komisji Matem. Przyrodn. Seria B. X. 4. 
Z n o s k o J. (1969): Geologia Kujaw i wschodniej Wielkopolski, PTzewodnik XI..I 
Zjazdu PTGeol., Warszawa. 
.z w o l a n o w s k i S. (1973): Leśnictwo, [w :] Województwo Bydgoskie, pod red. 
A. SWinarskiego, Poznań. 


-......
>>>
--
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejac.h 
i we wczesnYUl średniowiec.zu. 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


I. REJON INOWROCł..A WIA W EPOCE KAMIENIA 
I WCZESNEJ EPOCE BRĄZU 
(do okolo 1200 r. p.n.e.) 


Faktem bezspornym w świetle materiałów źródłowych jest, iż począt:ki 
zasiedlenia rejonu Inowrocławia sięgają odległych czasów. Trudno 
wprawdzie dokładnie określić moment pojawienia się tutaj pierwszych 
gromad ludzkich, wydaje się jednak, że nastąpiło to w okresie po osta- 
tecznym uwolnieniu Kujaw spod powłoki lodowej - naj wcześniej 
u schyłku pleistocenu 2 lub też w początkach holocenu 3, tzn. wówczas, 
gdy wytworzyły się dogodne warunki do bytowania istot ludzkich. 
Ważną rolę dla dziejów osadnictwa na Kujawach odgrywały czasy od 
około 15 tys. lat p.n.e. Dokonujące się wówczas przemiany środowiska 
naturalnego ukształtowały krajobraz zbliżony do współczesnego. Na sku- 
tek duzych zmian klimatycznych przeobrażała się flora i fauna oraz 
ustalala się sieć hydrograficzna. Wymarły w tym czasie pewne gatunki 
zwierząt wielkich, jak mamuty i nosorożce, renifery uszły na pólnoc, 


l Artykuł niniejszy traktować będzie o najstarszych okresach dziejów Inowro- 
cławia od momentu wkroczenia tutaj pierwszych gromad ludzkich, czyli od ok. 
3000 lat p.n.e. - do końca XII stulecia n.e. Przestrzennie interesować nas będzie 
T€ren od Noteci po dopływ Smyrnii i od Cieśli na, Sławęcinka po Jacewo i Sikoro- 
wo - a więc obszar dzisiejszego miasta. W wyjątkowych tylko wypadkach, wów- 
czas gdy granice administracyjne rozcinają zwarte kompleksy osadnicze, włączono 
do rozważań przyległe strefy podmiejskie. 
I Plejstocen _ starsza epoka czwartorzędu (1 mln - 10 tys. lat p.n.e.), tzw. 
epoka lodowcowa z kilkoma zlodowaceniami (glacjalami) , przedzielonymi cieplej- 
szymi okresami międzylodowcowymi (interglacjałami). 
8 Holocen _ młodsza epoka czwartorzędu - okres polodowcowy (od 10 tys. 
lat p.n.e.).
>>>
58 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


w wielkich zaś puszczach, które zajęły miejsce bezdrzewnej tundry lub 
też nieco późniejszych, rzadkich, brzozowych, a następnie zwartych h- 
:sów mieszanych, żyły tury,' żubry, niedźwiedzie, wilki itd. Czynnikiem 
.odgrywającym też istotną rolę w kształtowaniu obszarów zasiedlenia była 
sieć wodna, będą;:a wyznacznikie.m kierunków migracji. 
Na podstawie dotychczasowych źródeł przyjąć musimy, iż naj starsze 
gromady ludzkie wkroczyły na teren Kujaw około 10 tys. lat p.n.e. t 
Omijały one jednak teren Wysoczyzny Kujawskiej, wybierając przede 
wszystkim urozmaicone hydrograficznie Pojezierze Mogileńskie, gdzie 
'Skupiały się między innymi nad jeziorem Wiecanowskim, nad południo- 
wym brzegiem Gopla, a na północy w strefie kotliny bydgoskiej. Było 
to związane z charakterem gospodarki ówczesnej ludności, żyjącej na 
jedynych wolnych od zalesienia terenach, czyli w pobliżu zbiorników 
wodnych, i trudniącej się łowiectwem, zbieractwem i rybołówstwem. 
Obszar Inowroclawia, wówczas jeszcze nieatrakcyjny o.sadniczo, był 
w omawianym okresie nie zamieszkany. Trudno bowiem uznać za świa- 
dectwo. pobytu tutaj tej naj starszej ludności dwa lużne i niełatwe do. 
ścisłego schronologizowania narzędzia krzemienne ("no.żyk i ostrze osz- 
czepu") 5. 
Taki stan rzeczy utrzymał się do. piątego tysiąclecia p.n.e., do przy- 
bycia na teren Kujaw no.wych gromad ludności z Polski południowej. 
Ludność ta, napływająca na ziemie Polski z Czech i Moraw, przez Bramę 
Morawską i inne przełęcze karpackie, wędrowała wzdłuż Wisły i na- 
'stępnie doliną Zgłowiączki, Bachorzy i Noteci ao.cierała na teren Kujaw, 
tworząc w pewnych rejonach wyraźne skupienia, np. w okolicy Brze- 
,ścia, Radziejowa, a na zachodzie nad Jeziorem Pakoskim 6. Ci nowi przy- 


· Pierwsze gromady ludności przybyły na Kujawy z pOłudniowej Polski, tzn. 
z obszaru o daleko wcześniejszych tradycjach osadniczych, sięgających trzeciej fazy 
zlodowacenia, a więc z około no tys. lat temu - W. C h m i e l e w s k i, Dzieje 
gTUp ludzkich zamieszkUjących ziemie Polski w plejstocenie. MateTialy do prahi- 
stoTii ziem polskich, cz. l (1964), s. 64. 
5 A. P r i n k e, Późny paleolit i mezolit w dorzeczu górnej Noteci (maszynopis 
pracy magisterskiej w Katedrze Archeologii UAM), s. 22 i 35. 
e Była to ludność reprezentująca jedną z najstarszych kultur kręgu naddunaj- 
skiego, tzw. kulturę ceramiki wstęgowej rytej. W Inowrocławiu brak, jak dotąd, jej 
'śladów. Najbliższe znane znaleziska pochodzą z Szarleja i Kościelca. W pracy tej 
występuje często termin "kultura". Kultura archeologiczna jest jednostką umowną, 
wyznaczoną na podstawie charakterystycznego, wyróżniającego ją zespołu cech 
i ograniczoną przestrzennie i czasowo. Podział na kultury ma obok podziału chro- 
.nologicznego bardzo istotne znaczenie w archeologii. 


......
>>>
1. Mapka punktów osadniczych ludności z młodszej epoki kamienia, ok. 4500- 
-1800/1600, w rejonie Inowrocławia 
I _ kultura pucharów lejkowatych, II - kultura lendzielska, III - kultura amfor kulistych 
J _ Jacewo, K - KrUBza Zamkowa, Kł - Kłopot, L - Lojewo, M - Mątwy, MI - J.!Ilechowlce, 
II - SIkorowo, Sz - Szymborze, T - Tupadły
>>>
60 


. Aleksandra Cofta-Broniewska 


bysze przynieśli wszystkie typowe dla neolitu 7 wzorce kulturowe, za- 
równo w zakresie reguł pozyskiwania pożywienia, jak i w wytwórczości 
przedmiotów codziennego użytku. Następuje okres współżycia ze sobą 
tubylców, kontynuujących dawne formy gospodarki zbieracko-myśliw- 
skiej, i rolniczo-hodowlanej ludności z południa, prowadzący do uformo- 
wania się lokalnej kultury neolitycznej. 
Migranci z kręgu naddunajskiego napływali na Kujawy w kilku fa- 
lach, kolonizując z biegiem czasu tereny Wysoczyzny Kujawskiej. Mię- 
dzy innymi dotarli oni w późnej fazie w okolice Inowrocławia. SIadami 
ich pobytu są liczne, chociaż luźno znajdowane, narzędzia kamienne, 
a głównie groby i pozostałości osad. Usadowili się oni przede wszystkim 
na południowym pograniczu Inowrocławia w rejonie Noteci (ryc. 1). 
Szczególnie wyraźnie uwydatnia się tutaj osadnictwo tzw. kultury len- 
dzielskiej 8, której przedstawiciele wytworzyli na Kujawach grupę lokal- 
ną, tzw. brzesko-kujawską. 
Tej ludności kręgu naddunajskiego zawdzięcza okręg kujawski nie 
tylko intensyfikację osadnictwa, lecz przede wszystkim bardzo wiele 
zdobyczy ówczesnej epoki, jak np. produkcję nowych form naczyń gli- 
nianych, wp;rost znaczenia chowu owcy-kozy, zaznajomienie z pierw- 
szym metalem - miedzią, rozwinięcie dalekosiężnej wymiany handlo- 
wej, a kto wie, czy i nie inicjatywę wykorzystania rodzimych źródeł 
solnych. Ci naj starsi mieszkańcy rejonu Inowrocławia prowadzili już 
osiadły tryb życia, trudniąc się uprawą ziemi i chowem zwierząt. Było 
to rolnictwo przerzutowe, uprawiane kolektywnie, polegające na porzu- 
caniu wyjałowionych w wyniku kilkuletniego użytkowania poletek i bra- 
nia pod uprawę nowych terenów. Opierając się na analogiach z innych, 
sąsiednich osad, przyjąć należy, iż wysiewano wówczas pszenicę, jęcz- 
mień, owies, proso, a być może i żyto 9. Obok uprawy ziemi równie waż- 
ną rolę odgrywał chów zwierząt domowych. Wyrazem tego są duże ilości 
znajdowanych szczątków kostnych. Na ich podstawie stwierdzono, iż 
w skład ówczesnych stad wchodziły krowy, świnie, owce-kozy lU. 
Osiedla zakładała wspomniana ludność w pobliżu rzek, unikając jed- 
nak terenów bagiennych, podmokłych. Były to osady zarówno otwarte, 


7 Neolit - młodsza epoka kamienia (4500-1800/1600 p.n.e.). Do najistotniejszych 
zdobyczy neolitu należy m.in. przejście od gospodarki przyswajającej do wytwór- 
czej, tj. do uprawy roli i hodowli zwierząt domowych, używanie naczyń glinianych, 
znaczne udoskonalenie techniki obróbki kamienia (gładzenie, wiercenie otworów), 
zaznajomienie się z pierwszym metalem - miedzią. 
8 Okres rozwoju kultury lendzielskiej przypada na około 3700-2800 p.n.e. 
"W. H e n s e l, Polska staTożytna, Wrocław-Warszawa-Kraków 1973, s. 53,55. 
10 T. W i ś l a ń s k i, Podstawy {}OSpOdaTcze plemion neolitycznych w Polset? 
pólnocno-zachodniej, Wrocław-Warszawa-Kraków 1969.
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


61 


A& W? 
,\iA 
.

- 


"om 


/ 
/ 


" 


6 


f22 


! 



 
 
..' - :- -' -, 
, 

,c...:-_
' 


4 


6 


2. Kultura lendzielska, ok. 3700-2800 p.n.e. 
1-2 - paciorki i blaszki miedziane (okoUca Inowrocławia), 3 - naczynie gUniane, 4 - amuiet, 
5 _ siekierka kamienna, fi - c1ętarek tkacki (3-41 Krusza Zamkowa, stan. 3) 


jak i obronne, zamieszkiwane przez różną liczbę mieszkańców 11. Domo- 
stwa wznoszono na ogół duże, w formie budowli naziemnych kształtu 
trapezowatego 12. 


11 Ibid. 
12 Zarysy takich budowli odsłonięto w czasie badań 1973 r. na stanowisku 3 
\V Kruszy Zamkowej.
>>>
62 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


Typowe dla tej kultury były pochówki szkieletowe. Groby nie stano- 
wiły nigdy odrębnych cmentarzysk, lecz zazwyczaj wkopywano je w obrę- 
bie osad, w liczbie od jednego do kilku. Nieboszczyków chowano w po- 
zycji skurczonej, ułożonych na lewym lub prawym boku, wyposażając 
ich w dary grobowe w postaci naczyń, narzędzi i różnego rodzaju ozdób 13. 


, 
I #
, 
, , 
, , 
, , 
. , 
, , 
, , 
, ' 
. , 
, , 
, . 
, , 
. , 
: ' 
. ' 


" 
, , 
, , 
, , 
, , 
" , 
" " 
, \ 
, . 
I, 
, 
, , 
, ' 
, , 
" .... I I 
" , 
\ " , 


, , 
. . 
: ' 
. , 
, , 
, . 
, , 
, , 
" .' , . " 
. . 
I I , , 
, I , / 
. , I , 
, . I I 
,',' ,'I 
I I I ' 
I I I ' 
, I I , 
'.. ., " " 
'... '...... 'I 
............... ...-' J' 
."." 


, 
, 
, , 
, , 
, , 
, , 
, , 
, , 
,. , 
, , 
, , 
,. , 
, " 
, , 


o 


Sm 


3. Kultura len dziel ska - zarys domostwa (Krusza Zamkowa, stan. 3) 


W przypadkowo odkrytych grobach kultury lendzielskiej w rejonie Ino- 
wrocławia znajdowano kolie, złożone z dużej liczby paciorków wykona- 
nych z muszelek lub z rurkowatych paciorków miedzianych 14. W jednym 
wypadku znaleziono też kilka zawieszek z blachy miedzianej. Wyposaże- 
nie wspomnianych wyżej grobów świadczy o rozległych kontaktach tu- 


18 W. Hensel, op. cit., s. 66. 
l. Groby odkryte w końcu XIX w. nie zostały zlokalizowane, najogólniej tylko 
można wnosić, iż pochodziły one z rejonu nadnoteckiego. Na tym też terenie, bo 
na stanowisku Mątwy 5, w początku lat pięćdziesiątych odsłonięto jeden z dalszych 
pochówków, wyposażony w dużą ilość paciorków z muszli.
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


63 


tej szych osadników. Szczególną uwagę zwraca grób zawierający obok 
paciorków z muszli spondylus większą liczbę przedmiotów metalowych: 
10 paciorków rurkowatych i 5 trapezowatych wisiorków miedzianych 
(rys. 2). Należy bowiem wziąć pod uwagę, iż wyroby miedziane, produ- 
kowane w ośrodkach zakarpackich (Węgry), miały wysoką rangę wy- 
mienną i nie należały do przedmiotów powszechnego użytku. Stąd więc 
7.espół ten, zaliczany do naj starszych znalezisk metalowych na Kuja- 
wach, stanowi jedyny do tej pory tak liczny zespół metali w rejonie 
Inowrocławia. Niepoślednią też wartość przedstawiały zresztą i muszelki. 
jako że były to muszle małża spondylus, żyjącego we wschodniej czę:Sci 
Morza Sródziemnego. Docierały one na nasze tereny drogą wymiany 
dalekosiężnej lub też w wyniku migracji ludności kręgu naddunajskiego. 
Przedstawiciele kultur naddunajskich posiadali zrÓżnicowany asorty- 
ment narzędzi. Małe (skrobacze, rylce itp.) wyrabiali z krzemienia, nato- 
miast do produkcji większych (toporów lub motyk) używali łupków 
i zbliżonych do nich skał drobnoziarnistych. Technika obróbki narzędzi 
stała na stosunkowo wysokim poziomie. Powszechnymi już wówczas 
umiejętnościami były gładzenie powierzchni i wiercenie otworów. Sze- 
roko stosowano też różnorakie narzędzia z drewna, rogu i kości, szcze- 
gólnie do uprawy ziemi. W dominującym użytku, wśród pojemników, 
były naczynia gliniane, charakteryzujące się rozmaitością form, dość ma- 
łym asortymentem głównie plastycznych i odciskanych wątków zdobni- 
czych. 
W młodszej epoce kamienia w rejonie Inowrocławia przeważała jed- 
nak ludność tubylcza (m.in. przedstawiciele tzw. kultury pucharów lej- 
kowatych) 15, przybyła w okolice Inowrocławia z sąsiedniego Pojezierza 
Mogileń
kiego. Przedstawiciele kultury pucharów lejkowatych zasiedlili 
nie tylko strefy osadnicze wyznaczane przez osadnictwo kultury cerami- 
ki wstęgowej, lecz wkroczyli także na dziewicze dotąd tereny, unikając 
jedI'ak większych bezwodnych przestrzeni i sytuując swe osiedla z re- 
guły w pobliżu chociażby małych cieków lub zamkniętych zbiorników 
wodnych. 
Gęsta sieć punktów osadniczych tej kultury otaczała więc puste wy- 
niesienie inowrocławskie dość zwartym półkolem, od strony południowej: 
i ws:chodniej ciągnąc się wzdłuż Noteci od Batkowa, poprzez Mątwy, 
Szymborze do Lojewa i następnie układając się w pas południkowy, 
biegnący przez Miechowice, Miechowiczki, Jacewo po Kłopot (ryc. 1). 
Odrębna koncentracja stanowisk tej kultury znajdowała się na zachodzie.. 
w rejonie dzisiejszej strefy zdrojowej. 


1& Czas trwania tej kultury przypada na około 3700-2100 p.n.e. 


,
>>>
64 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


Na rozległą płaszczyznę położoną wyżej (dzisiejsze centrum Inowro- 
cławia) osadnictwo nadal nie wkroczyło, mimo iż w tym okresie zauważyć 
się daje dość znaczny wzrost potencjału demograficznego. Jak dotąd w re- 
jonie Inowrocławia stwierdzono około 30 stanowisk omawianej kultury 1'1. 
Wprawdzie nie wszystkie są sobie współczesne, niemniej jednak w po- 
równaniu z kulturą lendzielską kultura pucharów lejkowatych stanowi 
znacznie aktywniejszą osadniczo populację. 
Ludność kultury pucharów lejkowatych wznosiła zarówno duże, trwa- 
łe osady na suchym podłożu, okresowe łowiska bagienne, często podta- 
piane, jak i małe osady na łatwo przepuszczalnych wydmach 17. Osady 
stałe były punktami centralnymi, wokół których skupiały się osiedla 
pomocnicze. W osadach stałych, często rozległych, charakteryzujących się 
wielofazowym niekiedy zasiedleniem, wznoszono trwałe, solidne budowle 
naziemne w konstrukcji słupowej, o ścianach wyplatanych i oblepianych 
gliną. Małe obozowiska, zamieszkane przez niewielką gromadę ludzi, za- 
budowane były bardzo małą liczbą szałasów, przykrytych dachami z ga- 
łęzi, czasem uszczelnionych gliną 18. 
Podstawowym zajęciem ludności kultury pucharów lejkowatych był 
chów zwierząt domowych oraz rolnictwo. Niebagatelne jednak też zna- 
czenie, szczególnie w starszych fazach rozwojowych, miało myślistwo, 
rybołówstwo i zbieractwo. Trzymano głównie bydło, owce-kozy i świnie. 
Do najważniejszych uprawianych wówczas zbóż należało kilka gatun- 
ków pszenicy i jęczmień, a z innych roślin groch 19. 
Głównym tworzywem do wyrobu narzędzi pracy i broni był kamień. 
Wykorzystywano w tym zakresie zarówno krzemień, jak i skały krysta- 
liczne i osadowe. Z krzemienia wykonywano siekiery oraz wiele drob- 
nych narzędzi, jak noże, rylce, piłki, świdry, skrobacze, a także grociki 
strzał. Podstawowym surowcem był tutaj miejscowy krzemień narzuto- 
wy lub, w mniejszym stopniu, znacznie doskonalszy kopalniany, głów- 
nie krzemień czekoladowy, występujący w rejonie Gór Swiętokrzyskich, 
gdzie istniały eksploatowane na dużą skalę kopalnie krzemienia oraz 
pracownie jego obróbki. Kamień służył do produkcji zarówno roboczych, 
jak i efektownych "toporków bojowych" o funkcji insygniów. 
Wydaje się, że znana już wówczas społeczeństwu tych ziem miedź 
nie odgrywała w kulturze pucharów lejkowatych większej roli. Nie ule- 


18 Do najważniejszych stanowisk tej kultur'y w Inowrocławiu należą stanowi- 
ska: Mątwy l, Szymobrze l, Inowrocław 11 i 12. 
17 Klasyfikacja inowrocławskich punktów osadniczych na podstawie dotychcza- 
sowych badań jest niemożliwa. 
18 T. W i ś l a ń s k i, op. cit., s. 102. 
IV W. H e n s e l, op. cit., s. 76.
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


65 


1 


2 


o 


i0em 


4, Kultura pucharów lejkowatych, ok. 3700-2100 p.n.e. - naczynia gliniane 
1 - Inowroclaw-Mątwy. stan. 1; 2 - Inowroclaw-Szymborze, stan. 1 


ga natomiast wątpliwości, iż posługiwano się w dużym stopniu narzędzia- 
mi wykonanymi z mniej trwałych surowców organicznych: kości, rogu 
i drewna. Te jednak nie dochowały się do naszych czasów, na stanowi- 
skach z okolic Inowrocławia. 
I w tej kulturze w powszechnym użyciu były naczynia gliniane, wy- 
konywane ręcznie i wypalane w prymitywnych warunkach. Najbardziej 
typowymi formami naczyń były puchary z lejkowatymi szyjkami, flasze 
z kryzą, amforki oraz duże, workowate naczynia zasobowe. Naczynia, 
zgodnie z panującym zwyczajem, często zdobiono w pasach przybrzeż- 
nych lub górnych partiach brzuśców. Najpopularniejszym motywem 
zdobniczym był motyw drabinkowy, grupy linii pionowych lub pozio- 
mych, rzędy pionowych słupków i pojedynczych zygzaków, pasy gę- 
stych, ukośnych kreskowań, a później odciski trójdzielnego sznura 
(ryc, 4). 


tI - Dzieje Inowroclawia.
>>>
66 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


Choć osadnictwo kultury pucharów lejkowatych w rejonie Inowrocła- 
wia znamionuje gęsta sieć punktów osadniczych, niestety, jak dotąd, nie 
znamy z tego obszaru miejsca grzebalnego. Na temat obrządku pogrze- 
bowego możemy więc snuć pewne przypuszczenia, opierając się na szer- 
szych analogiach. Przyjmujemy zatem, że mieszkańcy rejonu Inowrocła- 
wia, reprezentujący społeczeństwo tubylców, chowali swoich zmarłych 
nie spalonych, w pozycji wyprostowanej, na wznak lub, W późniejszej 
fazie, w postaci skurczonej, na boku. Dominowały groby płaskie, chociaż 
i w te okolice przeniknęła "idea megalityczna" 20, rozchodząca się z basenu 
Morza Sródziemnego, poprzez kraje atlantyckie, w strefę M. Północnego 
i Bałtyku, docierając także m.in. do Polski północno-zachodniej i na Ku- 
jawy. Przejawiała się ona w zwyczaju wznoszenia potężnych grobowców 
o nasypie ziemnym z obudową wielkokamienną. W rejonie Inowrocła- 
wia mielibyśmy do czynienia ze specyficzną, lokalną, "kujawską" formą 
tych grobowców o zarysie trójkąta. 
Ze starego substratu mezolitycznego, m.in. Kujaw, wykształciła się 
także jedna z późniejszych kultur, tzw. kultura amfor kulistych 21. W re- 
jonie Inowrocławia występuje ona równolegle z młodszymi stadiami roz- 
wojowymi kultury pucharów lejkowatych. Ludność kultury amfor kuli- 
stych zajmowała najczęściej te same tereny, co ich wyżej wspomniani 
pobratymcy (ryc. 1). Najważniejsze i naj intensywniejsze ślady osadni- 
ctwa kultury amfor kulistych mamy, jak dotąd, w południowej strefie 
Inowrocławia, w'rejonie nadnoteckim (Mątwy, Szymborze), we wschod- 
niej peryferii Inowrocławia w Jacewie (w sąsiedztwie Kozłówki) oraz 
w strefie zdrojowej 22. Zauważyć jednak należy, iż populacje kultury 
amfor kulistych były mniej liczebne niż społeczeństwa kultury pucha- 
rów lejkowatych. 
Najczęstszą formą osiedli były obozowiska wydmowe, rzadszą osady 
stałe. Mieszkano, sądząc z odkryć w Inowrocławiu 23 i Mątwach 2", 
w prymitywnych domostwach w formie półziemianek i ziemianek, cho- 


fi Megality (od greckiego megas - wielki, i lithos - kamień) - wielkie bu- 
dowle, tworzone z dużych bloków kamiennych. Występują w Azji, Afryce i Europie 
11 Kultura amfor kulistych rozwijała się na Niżu Polski około 2600-1600 p.n.'£!'. 
II Najważniejsze stanowiska to: osady Inowrocław, stan. 15, Mątwy, stan. l 
i cmentarzysko Szymborze, stan. 1. 
II Badania 1926 r. na stan. Inowrocław 15 - A. Kar p i ń s k a, SUT les nou- 
velles fouilles de l'epoque Tomatne faites d InowToclaw (GTand Pologne) et SUT une- 
statton de cultuTe des tombes megalithiques qut 11 a ete decouveTte, Revue antro- 
pologique, t. 46 (1933), s. 243-257. 
14 Badania Ekspedycji Kujawskiej Katedry Archeologii UAM w 1970 i 1972 1'. 
na stan. Mątwy l.
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


67 


1 


o 
. 


10
 
. 


o 


tOcwv 
, 


5. Kultura amfor kulistych, ok. 2600-1600 p.n.e. - naczynia gliniane (lnowro- 
cław-Szymborze, stan. 1) 


cież stwierdzone jest także wznoszenie, szczególnie w obrębie osad cen- 
tralnych, budowli słupowych. 
Ogólny poziom gospodarki społeczeństw kultury amfor kulistych nie 
odbiegał od poziomu rozwoju gromad kultury pucharów lejkowatych. 
I tutaj na pierwszy plan wysuwa się chów zwierząt, przy jednoczesnym 
dużym znaczeniu uprawy ziemi. I tę kulturę cechowały charakterystycz- 
ne, odmienne od innych współczesnych, formy ceramiki, Wśród nich do 
najbardziej typowych należały: amfory o baniastych brzuścach i wy- 
sokich, cylindrycznych szyjkach, misy i puchary. Często zdobiono je na 
powierzchni rytymi ornamentami kątów wsuwanych w siebie, dołków,
>>>
68 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


zygzaków itp. Dla uzyskania efektów kolorystycznych stosowano też 
częściej inkrustacje (ryc. 5). 
Powszechnie używanymi narzędziami były siekierki, wykonywane 
z surowca miejscowego, tzw. krzemienia narzutowego. Często także posłu- 
giwano się siekierkami importowanymi z okręgu Gór Swiętokrzyskich. 
Ulubionym surowcem był efektowny, pasiasty, popielaty krzemień. 
Do dość częstych znalezisk na stanowiskach kultury amfor kulistycl"l 
nale
ały przedmioty bursztynowe: przede wszystkim ozdoby w postaci 
różnego rodzaju paciorków, wisiorków i tarczek oraz rzadziej bryłki 
surowego bursztynu 26. Występowanie ich w zwartych zespołach doku- 
mentuje kontakty z północą, z kręgiem kultur wybrzeży Bałtyku, gdzie 
istniały pracownie obróbki tego efektownego i chętnie już wówczas na- 
bywanego surowca. Społeczeństwu kultury amfor kulistych przypisuje 
się też powszechnie rolę pośrednika w wymianie handlowej z plemio- 
nami Małopolski i Sląska. Bursztyn traktowano jako ekwiwalent za przy- 
wożony z południa wysokogatunkowy krzemień, a być może i miedź. 
Znad Bałtyku sprowadzano wówczas nie tylko gotowe wytwory z bur- 
sztynu, lecz także zapasy surowca, obrabianego następnie na miejscu 
przez wytwórców rodzimych 28. 
Współuczestniczenie w wymianie dalekosiężnej między strefą nadmor- 
ską a południem było jednym z czynników wzrostu znaczenia naturalnej 
drożności naszego regionu, a co za tym idzie, poważnie wpływało na za- 
sięg i intensyfikację osadnictwa. N a ten okres przypada wzrost znaczenia 
południowej strefy Inowroclawia, a mianowicie pasa nadnoteckiego, 
w tym szczególnie Mątew, leżących na skrzyżowaniu dwóch arterii ko- 
munikacyjnych (płn.-płd., wsch.-zach.), w punkcie najdogodniejszej prze- 
prawy przez podmokłą dolinę Noteci. 
Przeciwieństwem dość prymitywnych domostw, stanowiących siedzibę 
żywych przedstawicieli omawianej kultury, są niejednokrotnie potężne 
grobowce ich zmarłych współplemieńców. Tworzą one małe z regulY 
cmentarzyska, usytuowane w pobliżu lub też w bezpośrednim sąsiedz- 
twie osad. Ludność kultury amfor kulistych" jak można wnosić chociażby 
z odkryć na stanowisku l w Szymborzu, budowała swoim nieboszczy- 
kom grobowce wkopane w ziemię, których komora, wzniesiona z płyt 
kamiennych, tworzyła skrzynię. I te tzw. groby skrzynkowe stanowią 


II S. N o s e k, KultuTa amfoT kulistych w Polsce, Wrocław-Warszawa-Kra- 
Mw 1967, s. 333, mapa IV. 
18 Pewną przesłanką w tym względzje może być znalezienie w czasie badań ra- 
towniczych 1938 r. na stan. Mątwy l jamy, zawierającej obok surowego bursztynu 
także i półfabrykaty paciorków (Dziennik Kujawski nr 163 z 20 VIII 1938, s. 46).
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


69 


- '" 
"':.
:.::.. 
-',,

:
. j: -: 
, ' .; 
, '" 
{
.. .' '?':::
, , 
,L{ 
).. ;
' ,, ;:
 , f , '. , .
 , 5i", ' ,
.. - .", 
 . 
_1"".. "'_' ," ';' .
,
.,,:


:-:',;r
 .::
 ,.
1'..d 
,
/;

.l ',
: 'r
4"j:'
\ł 
 " , 
' " , . '" .: '
u- u' 
 , ; ,, ' , ' , 3, , 
 , '
 , " , ' . 


'
 : , 
 , l , ' , : , : , ", , :
 , ; J
" ,, ' , ' , " , .' _ ' 
,,
:
;"j' r ,... '
, "'" 
,.:, _ 
, _' 
",..'." ,l'" ?" , "'" ',' ,:,';
 1_-.' ':"':; ..".,
,'L. .' J ' 
" .4t ,, ' . '_ , 
.
s.i- 
 '\ -. . . 
_' , 
 ..y:;, 
.}. :
1
 's, 

.'-,t;- 
;_
-;
'-.".;:'-
:'.:--. 
.;.
:.
-
 " 
 
 Je; f 
:'
 ." .' . .'
.
 7, .;.:'
.";{

:
";,;:::A
t
'
:!:';1'. 
, .. ,r ':- ,', "., ....:;: :.:
)
 ; ,:,.t 
i
;
-
'

'; 
,( .,...
;:
:i5:..:;:
.?i

-c;..' :'" :;,:$; 
'-'
:i ...', 
......c.,..,.

, - ,1..." ......... ,.,,
,,\ ' . ;. '\,
' 
' " " , .. . '",. ' 
, ""'
:-.,,..;.
.';,..' '....... "r;';
:'
 .,
 ' , , '- 
 :;, .' .' 
6. Grobowiec korytarzowy ludności kultury amfor kulistych (Krusza Zamkowa, 
stan. 13) 


..; 
. , 


":":,,,. ;"-" 


0-;...... 


" 


na naszym terenie wyraz wpływów docierających z zachodu w postaci 
pl'zejęcia idei megalitycznej neolitu atlantyckiego. 
Groby ludności kultury amfor kulistych zawierały najczęściej zwłoki 
jednego zmarłego, chociaż występują też i wielopochówkowe. Na drogę 
pośmiertną wyposażano zmarłych w naczynia, czasem w dość dużej ilo- 
ści, oraz przedmioty codziennego użytku, a także wkładano pokarm w po.. 
staci kawałków mięsa zwierząt domowych. Określony rytuał związany 
z pogrzebem świadczy o rozwiniętym kulcie zmarłych. Ludność ta jednak 
nie tylko czciła pamięć swoich bliskich, lecz również uprawiała kult zwie- 
rząt domowych, czego świadectwem są groby krów, m.in. z Szym- 
borza 27. 
Bardzo słabe ślady znajdujemy w Inowrocławiu trzech pozostałych, 
późnoneolitycznych kultur: kultury ceramiki sznurowej, kultury cera- 
miki dołkowo-grzebykowej i kultury pucharów dzwonowatych. Wszyst- 
kim tym kulturom przypisuje się obcą genezę. 
Kultura ceramiki sznurowej miała według ostatnich hipotez wyodręb- 


27 T. W i ś l a ń s k i, KultuTa amfoT kulistych w Polsce pólnocno-zachodnłej, 
Wrocław-Warszawa-Krak6w 1966, s. 147. 


.........
>>>
70 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


nIC się na środkowym Naddnieprzu 28, kultura ceramiki grzebykowo-doł- 
kowej w południowej peryferii leśnej strefy wschodniej części ZSRR 29, 
a dla kultury pucharów dzwonowatych przyjmuje się iberyjską prowe- 
niencję 30. Wszystkie one, jak dotąd, rejestrowane są jedynie bardzo nie- 
licznymi, luźnymi znaleziskami. Wyjątek stanowi jedynie odosobniony 
grób z Łojewa, wiązany z osadnictwem kultury dołkowo-grzebykowej, 
w którym zmarły wyposażony był w naszyjnik z przekłutych zębów 
niedźwiedzia 31. 
O bardzo bliskich, bezpośrednich kontaktach omówionych uprzednio 
tubylczych gromad ludzkich z przybyszami z dalekich stron świadczą 
widoczne dowody wzajemnych wpływów w dziedzinie kultury material- 
nej, m.in. przejęcie pewnych, właściwych tym kulturom elementów z za- 
kresu form naczyń czy techniki ich zdobienia. 
Pod koniec epoki kamienia i na początku epoki brązu 32 w wyniku 
wzajemnych, bezpośrednich kontaktów i oddziaływań dochodzi do znacz- 
nego ujednolicenia kulturowego. Dużą też rolę w przeobrażeniu kultury 
społeczeństw miejscowych o!grywały wpływy zakarpackich centrów kul- 
turowych 33. Na Kujawach, a w tym także w rejonie Inowrocławia, na 
początku epoki brązu rozwijała się jedna z grup (grupa iwieńska) tzw. 
kultury unietyckiej 3ł. Niezależnie od niej równolegle istniały grupy lud- 
ności kontynuujące tradycje kultur neolitycznych. Z biegiem czasu pod 
wpływem adaptacji zewnętrznych wzorcóW kulturowych dokonało się 
ujednolicenie miejscowej kultury. 
Ludność "iwieńska" we wczesnej epoce brązu zamieszkiwała trady- 
cyjne strefy, stosunkowo intensywnie zagospodarowane przez neolitycz- 
nych przodków. Punkty osadnicze wczesnej epoki brązu koncentrują się 


18 W. H e n s e,l, op. cit., s. 103. Czas trwania kultury ceramiki sznurowej 
2500-1700 p.n.e. 
19 W. H e n s e l, op. cit., s. 107. Kultura ceramiki dOłkowo-grzebykowej rozwi- 
ja się na Niżu Polski w 2500-1300 p.n.e. 
lO Kultura pucharów dżwonowatych dociera na ziemie Polski na samym schyłku 
neolitu z wtórnego centrum z Europy środkowej, przede wszystkim z Czech i Mo- 
raw - W. H e n s e l, op. cit., s. 127. 
11 Z. Koł o s, GT6b ze szkieletem baTwianym w Łojewie w pow. inowToclaw- 
skim, Z otchłani wieków, R. 18: 1949, s. lU n. Kwestia datowania tego typu po- 
chówków jest obecnie inaczej rozpatrywana (w świetle znalezisk z Perkunowa pow. 
Giżycko). 
'2 Koniec epoki kamienia i początek epoki brązu przypada na ziemiach Polski 
na okres 1800-1600 p.n.e. 
l. Słowacja, Czechy, Morawy i Węgry. 
14 Kultura unietycka wykrystalizowała się głównie na terenie Czech, Moraw, 
a w dobie rozkwitu obejmowała rozległe obszary Europy środkowej - w tym tak- 
że i Kujawy, gdzie wytworzyła się lokal-na grupa iwieńska.
>>>
e 


" 


., 


e 


r 


=;-- 
....,............. 
'" 
.... 
"".I.J: 

 

 

 .,Y, 
71' 
 

, 



.yrnl.Jol "e 


k3 
. 


. l 
. n 


7. Mapka punktów osadniczych ludności wczesnego okresu epoki brązu, ok. 1600- 
-1200 p.n.e., w rejonie Inowrocławia 
l - pierwszy okres epoki brązu, II - drugi okres epold brązu, J - Jacewo, K - Krusza 
Zamkowa, M - Mątwy, T - Tupadly 


J
>>>
72 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


więc głównie w pasie nadnoteckim oraz w, bogatym w drobne cieki i za- 
stoiska wodne, pasie wzdłuż wschodnich podnóży wyniesienia inowro- 
cławskiego (od Lojewa po Latkowo). Trzeba jednakże przyznać, że ślady 
ówczesnego osadnictwa nie dorównywały pod względem ilościowym po- 
zostałościolY: kultur neolitycznych. Trudno wprawdzie rozstrzygnąć, o ile 
mniejsza liczba stanowisk z wczesnej epoki brązu jest odbiciem regresu 
demograficznego, a w jakim stopniu stanowi rezultat niedomogów aktu- 
alnej wiedzy źródłoznawczej. Wśród zinwentaryzowanych stanowisk wy- 
różnić można zarówno osady, jak i miejsca grzebalne. Brak jednak tym- 
czasowo bliższych danych, umożliwiających ich pełniejszą charaktery- 
stykę. 
Jednym z wyraźnych elementów decydujących o wyodrębnieniu lo- 
kalnej odmiennej kultury "wczesnobrązowej" jest ceramika, najczęściej 
cienkościenna, charakteryzująca się ubóstwem ornamentyki (ryc. 8), 
z charakterystycznymi, tulipanowa tymi pucharkami, naczyniami dzwo- 
nowatymi i naczyniami o esowatych profilach. 
Kulturę wczesnych faz epoki brązu w omawianym regionie cechuje 
brak samodzielności w zakresie metalurgii. Wszystkie znajdowane w jej 
zespołach wyroby metalowe pochodzą z terytoriów zewnętrznych: są- 
siedniej Wielkopolski bądź też z kręgu zakarpackiego, np. z Węgier. Sta- 
nowią one wyraźny dowód rozwiniętych, rozległych kontaktów handlo- 
wych. Przedmiotem wymiany w tym czasie był głównie brąz i wyroby 
z niego, niekiedy także przedmioty złote, południowej proweniencji 3,;. 
Wzrosło również w tym czasie znaczenie handlu bursztynem. 
Poważne zyski z dalekosiężnego handlu na linii północ-południe czer- 
pali zapewne mieszkańcy rejonu Inowrocławia dzięki dogodnemu poło- 
żeniu i korzystnej sieci naturalnej drożności. 
Podstawowym zajęciem ludności tych czasów była uprawa roli i chów 
zwierząt domowych: bydła, owiec, świń. Być może, że i na naszym te- 
renie panował zwyczaj budowy osad specjalistycznych, "hodowlanych", 
otoczonych rowami zapewniającymi ochronę stad 36. 
Mimo napływu w nasze strony wyrobów metalowych, i to zarówno 
broni, ozdób, jak i narzędzi, podstawowym surowcem do wyrobu po- 
wszechnie używanych przedmiotów był nadal kamień. 
Ludność w tym czasie grzebała swoich zmarłych, zgodnie z dawną 
tradycją, nie spalonych, w grobach płaskich, wyposażając ich w większą 


15 Importami na naszym terenie są: berło sztyletowe, pochodzące z Wielkopolski, 
oraz złota głownia sztyletu, sprowadzona z Węgier - W. S a r n o w s k a, Kultura 
unietycka w Polsce, Wrocław-Warszawa-Kraków 1969, s. 78, ryc. 17, oraz s. 83, 
ryc. 22a. 
" Kraal taki odkryto w Biskupinie.
>>>
r- 


....... 
'. 0 ...... . 
. + . 
. . + . 
.' ++ ł . 
. + . 
. . . 
. .. . 
. .. ... 
...... 
....... 


., 


. . . . 
. . . . . 
5! :::: , ;
: : : : : 
. . . ;- +/ I
 . . 
....:. :.:.:.:.:.: 
:.:...:............ 


o 


o 


:Jem 


c 


.1- 


J:,. 
I 


" 


ISCfPJ 


s 


IJ. Wczesny okres epoki brązu 
J - naczynie 
linlane z grobu ciałopalnego. 2 - rzut poziomy i przekrój grobu (Inowroctaw- 
-Mątwy, stan. 1), 3 - berło sztyletowe, 4 - buławka kamienna, 5 - głownia sztyletu (3-4 - oko- 
lice Inowrocławia)
>>>
74 


, 
Aleksandra Cofta-Broniewska 



 


'\o:".... 
,'. 


ł"" 


.:
 


',r.. 


'. .... ,.... 


..:-t...- 


..., 


, . 
,-.
"
 " 



:.j."-:':: 


.." ::':
 .'łf-'" 



..... 


r. ." ",- 

 . _

. "._ .; 
. 
:r
':" 

',
::,:,;:o 

.;

{
j
 
.t 4: .. 


. ''oj 
 


.. 


..".!"" . 


y'" ",.,. 

.::"/"', 
 


. 
 ...-o' . 
. 
''', ł 
 
'" ,f; 

".
: 


". .... 


,'.ł- 
i' 


i"", . 


, , 


:; . 



 


" . 
 . 
"'. . 't" "", 
 :,' 
. . ..!
 ":
'4
. 

' ,.'.4t" 
..
: ;' 
, ':, ..
:
 ;\: 
: 
,-k f . .' 


,-'. 
.:.. . 



 . "'
".;. 


.' .,;
" -;-..",. 


, 
" 
r 
. ".. 


"I' 


" }?:
(::
'
r:
- 


'. 
fi. . 


..' ' 


· - .k 
. 
'. _..1:... ,.. 
'.

.;,;' 
A"":';
: 


.. -1 ',';. f:; 

 -' 1'' . 
:,J;-.. :-'::,,:.ih: 


. 


.' 


9. Grobowiec z wczesnego okresu epold brązu (Tu padły, stan. 2) 


nieraz ilość naczyń wypełnionych jadłem i napojem oraz w mniejszym 

topniu w ozdoby lub broń. Groby, raczej jednostkowe, miały niekiedy 
obstawę kamienną, a nawet, w sporadycznych wypadkach, nawiązywały 
formą do dawnych grobów korytarzowych lub skrzynkowych kultury 
amfor kulistych. 
Ludność wczesnego okresu epoki brązu była ludnością zamożną, 
.a nawet stanowiła społeczeństwo, w łonie którego obserwować już moż- 
na pierwsze oznaki zróżnicowania majątkowego. O nierówności mająt- 
kowej i społecznej świadczyć mogą m.in. duże różnice w zakresie kon- 
strukcji, jak i wyposażenia grobów. 
O istnieniu grupy społecznie uprzywilejowanej przekonuje nas też 
znalezienie dwóch przedmiotów, uznawanych powszechnie za insygnia 
władzy: złotego sztyletu oraz brązowego berła sztyletowatego 37. Złoty 
sztylet (ryc. 8) jest jedynym tego rodzaju okazem z obszaru ziem Polski. 
Natomiast berło sztyletowe (rys. B) z całą metalową rękojeścią stanowi, 
jak c'otąd, odo
obniony okaz na terenie Kujaw. Wprawdzie tego rodzaju 
wyrobów znamy na terenie Polski 18 sztuk, koncentrują się one jednak 


'7 Oba te zabytki znaleziono najprawdopodobniej w tej samej okolicy, a mia- 
nowicie w rejonie nadnoteckim. 


--
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


75 


głównie na Pomorzu (10 sztuk) i w Wielkopolsce (8 sztuk) 38. Występo- 
wanie w naszym rejonie przedmiotów o znamionach insygniów władzy 
świadczy o zaawansowanym rozkładzie dawnych form ustrojowych, 
c wyodrębnieniu się starszyzny rodowej. 
I w tym okresie koncentracja znalezisk, szczególnie ważniejszych, 
nakazuje zwrócenie uwagi na rejon nadnotecki, na okolice Mątew. Tu- 
tejsza przeprawa, newralgiczny punkt; ustalającej się sieci drożnej, szcze- 
gólnie szlaku północ-południe, będącego punktem wyjścia tzw. szlaku 
bursztynowego, zadecydowała o tym, iż Mątwy stanowiły niewątpliwie 
węzłowy punkt większego centrum osadniczego 39. 
Kultura społeczeństw miejscowych w następnym z kolei, tzn. drugim 
okresie epoki brązu 40, uległa pewnym przemianom. Nie były to jednak 
zmiany radykalne, ponieważ do wykształcenia się nowej struktury kul- 
turowej doszło dopiero W trzecim okresie epoki brązu. Jedną z cech 
drugiego okresu jest wyraźniej zaznaczające się upowszechnienie wyro- 
bów metalowych i wypieranie przez nie dawnego surowca - kamienia, 
chociaż ten długo jeszcze będzie wykorzystywany. 
Na omawiany okres przypada bardzo żywotny rozwój metalurgii, 
produkującej m.in. wiele wszelkiego rodzaju ozdób. Wprawdzie ludność 
Kujaw prawdopodobnie nie. przełamała jeszcze bariery w zakresie wy- 
twórczości przedmiotów codziennego użytku i nadal była mało samodziel- 
na w dziedzinie metalurgii brązu, nabywała jednak chętnie, i to w sto- 
sunkowo dużej ilości, efektowne wyroby sąsiednich, zachodniopolskich 
ośrodków produkcyjnych. Szczególnie licznie w tym czasie napływały 
ozdoby: szpile, bransolety, naramienniki, nagolenniki, naszyjniki. Na 
Kujawy inowrocławskie docierały także pierwsze okazy broni brązowej, 
mianowicie groty oszczepów, a nawet, wchodzące dopiero w użycie, mie- 
cze. Na ogół jednak trzeba powiedzieć, iż "kultura" tego okresu miała 
jeszcze wiele znarr:ion "kultury kamiennej", gdyż podstawowym surow- 
cem do wyrobu narzędzi pracy i walki był kamień. 
Powolnym przemianom podlegała też ceramika, nie mówiąc o trudno 
uchwytnych różnicach w zakresie gospodarki i obrządku pogrzebowego. 
Ludność tego okresu nadal utrzymywała kontakty z wybrzeżem Bałtyku, 
skąd sprowadzała nie tylko np. siekiery kamienne, lecz wzorem dawnych 
stuleci, kontynuowała tradycje pośrednictwa handlu bursztynem, który 
od momentu, gdy ekwiwalentem w wymianie stał się brąz, nabrał inten- 
sywności. 


88 W. Sarnowska, op. cit., s. 83. 
l. Centrum to obejmowalo zapewne cały region nadnotecki. 
40 Drugi okres epoki brązu przypadał na lata 1400-1200 p.n.e.
>>>
76 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


Wobec niezbyt ostrych kryteriów klasyfikacyjnych trudno, przyobec- 
nym stanie badań, przeprowadzić ostrą selekcję stanowisk w obrębie 
dwóch pierwszych okresów epoki brązu, a co za tym idzie pokusić się 
o przedstawienie dynamiki rozwoju rejonu Inowrocławia od XV-XII 
stulecia p.n.e. Ogólnie jedynie można zauważyć pewną tendencję wzro- 
stu ilościowego populacji miejscowej, przy równoczesnym zachowaniu 
dawnych tradycyjnych granic ekumeny. 


II. REJON INOWROCLA WIA W DOBIE KULTURY LU2;YCKIEJ 
(około 1200 do połowy II stulecia p.n.e.) 


W wyniku długotrwałego procesu integracyjnego, w połowie epoki 
brązu, doszło do ujednolicenia zróżnicowanego -dotąd środowiska kultu- 
rowego. Wyrazem tendencji unifikujących, zaznaczających się już zresztą 
od początku epoki brązu, jest wykształcająca się w trzecim okresie kul- 
tura łużycka n. Kulturę tę cechuje znaczna dynamika i stabilizacja osad- 
nicza. Jest to jedna z najważniejszych i najdłużej trwających kultur 
epoki metali. W skład macierzystych terenów kultury łużyckiej wcho- 
dziły także i Kujawy, należące do rejonów o największej aktywności 
gospodarczej, przodujących w zakresie postępu społecznego i kultural- 
nego. Ludność kultury łużyckiej kontynuowała dawne, bardzo żywe tra- 
dycje osadnicze w rejonie Inowrocławia, czego dowodem jest stwierdze- 
nie tutaj około 40 stanowisk tej kultury. Niestety, brak badań tereno- 
wych nie pozwala na sprecyzowanie chronologii poszczególnych punktów 
i stąd uniemożliwia przedstawienie kolejnych etapów rozwoju tej kul- 
tury, upoważniając jedynie do łącznego traktowania tysiącletniego okre- 
su jako jednej całości. 
N a podstawie systematyki ceramiki możemy wyróżnić jedynie trzy 
fazy w rozwoju tej kultury: pierwszą, obejmującą epokę brązu ł2, drugą. 
przypadającą na okres halsztacki 43 oraz trzecią, datowaną na starszy 
i środkowy podokres lateński ". 
Pierwsza faza to okres wykrystalizowania, krzepnięcia i intensyfikacji 
rozwoju tej kultury, pod koniec którego daje się zauważyć gwałtowny 
wzrost potencjału demograficznego. N a lata 650-400 p.n.e. przypada 


41 Trzeci okres epoki brązu trwał 1200-1000 p.n.e. Kultura łużycka trwała około 
1000 lat, od XII do II stulecia p.n.t. 
42 Lata około 1200-650 p.n.e. 
43 Okres halsztacki jest pierwszym okresem epoki żelaza i trwa 650-400 p.n.e. 
ł4 Drugi okres epoki żelaza, tzw. okres lateński (400 p.n.e.) dzieli się na 3 pod- 
okresy: starszy 400-2500, środkowy 250-150, młodszy 150 - pocz. I stulecia n.e.
>>>
" 


.o 


c 


75 
. 


2ł 
-. 


l 


v 


41i 
. 


1(3 
. 


tE 
. 
.Ł3 


. I 


. I 


.m 


10. Mapka punktów osadniczych rejonu Inowrocławia z okresu od XII do II w. p.n.e. 
I - kultura łużycka, II - kultura wschodnl0pomorska, III - kultura grobów podkloszowycb 
J - Jacewo, K - Krusza Zamkowa, KI - Klopot, L - Latkowo, L - LoJewo, M - Mljtwy, 
Mi - J41echowlce, Sz - Szymborze
>>>
\ 


78 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


kulminacyjny rozkwit omawianej kultury. W tym to okresie ludność pro,- 
wadziła bardzo ożywioną, dalekosiężną wymianę towarów, a nadto wy- 
kształcały się zalążkowe formy specjalizacji zawodowej niektórych gałęzi 
wytwórczości (metalurgia brązu). Trzecią z kolei fazę charakteryzuje 
znaczne przekształcenie kultury miejscowych społeczeństw w wyniku 
przejęcia pewnych obcych elementów, następnie osłabienie populacji, 
zahamowanie tempa rozwoju i zubożenie ludności, a u samego schyłku 
ponowne narastanie tendencji rozwojowych. 
Ekumena ludności kultury łużyckiej w ogólnych zarysach pokrywała 
się ze strefą intensywnego zasiedlenia przez ludność starszych kultur. 
Jednakże o ile osadnictwo dawne bardziej rygorystycznie trzymało się 
terenów nisko położonych, w pobliżu większych dolin rzecznych lub 
mniejszych cieków czy zastoisk wodnych, o tyle ludność kultury łużyc- 
kiej, mimo iż konsekwentnie unikała jednolitych i mało urozmaiconych, 
rozległych wysoczyzn, zagospodarowywała nowe obszary. 
Na interesującym nas terenie wyróżnić można dwie osie koncentracji 
punktów osadniczych. Jedną, ciągnącą się równoleżnikowo, stanowi doli- 
na Noteci od Dziarnowa przez Batkowo, Mątwy i dalej na wschód po je- 
zioro Szarlej i Lojewo. Druga, o orientacji południkowej, bi'egła wzdłuż 
brzegów niedużego cieku wodnego, wychodzącego z jeziora Szarlej, od 
Lojewa przez Sikorowo, Szymborze, pogranicze Inowrocławia i Miechowic 
po Miechowiczki i dalej, wzdłuż innego cieku wodnego od Kozłówki aż 
do Kłopotu i Latkowa. Ponadto kilka rozrzuconych stanowisk znaleziono 
też na zachodnim skraju wyniesienia inowrocławskiego, w okręgu Kru- 
śliwca, Rąbina oraz na terenie obecnej strefy zdrojowej (ryc. 10). 
Nie rozstrzygnięty pozostaje bardzo ważki problem zróżnicowania 
chronologicznego poszczególnych osiedli, ponieważ w chwili obecnej brak 
nam zasad klasyfikacji kultury łużyckiej na terenie Kujaw. Dodatkową 
trudność stwarza bardzo słaby stan badań archeologicznych w Inowro- 
cławiu. Nie ulega jednak wątpliwości, że poszczególne osiedla pochodzą 
z różnych faz rozwojowych kultury łyżckiej, że różnią się intensywno- 
ścią zasiedlenia i zasięgiem. 
Wśród znanych stanowisk inowrocławskich wyróżnić możemy kilku- I 
fazowe osady centralne, rozległe, o stałym zasiedleniu i gęstej zabudowie J 
I przestrzennej obok małych, krótkotrwałych osiedli towarzyszących. Zgod- 
!: nie z ogólnymi prawidłowościami rozwoju największe, naj bogatsze osady 
pochodzą z okresu halsztackiego i ewentualnie z końca epoki brązu, czyli 
z okresu "wyżu demograficznego" w kulturze łużyckiej. Zdecydowaną 
większość małych osiedli typu obozowisk wiązać by należało częściowo 
7. pierwszą fazą rozwoju kultury łużyckiej, częściowo zapewne z okre- 
sem jej schyłku.
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


79 


Ludność kultury łużyckiej powszechnie już używała wyrobów brązo- 
wych, początkowo importowanych, później, w miarę wzrostu zapotrzebo- 
wania i przyswojenia sobie trudnej przecież sztuki nowej technologii. 
produkowanych na miejscu przez rodzimych wytwórców, czerpiących 
wzorce zarówno z metalurgii centrów zakarpackich, jak i nawiązujących 
do form z okresów poprzednich. W epoce brązu wyroby z metalu, spro- 
wadzanego z dalekiego południa, były w dużej cenie, stąd w osadach 
świadomie opuszczonych brak prawie zupełnie znalezisk metalowych. 
Niewiele też dowiadujemy się o zespole przedmiotów brązowych ze zna- 
lezisk grobowych, ponieważ zgodnie z ówczesnym rytuałem pogrzebo- 
wym, zmarłych wyposażano głównie w naczynia gliniane, a tylko spo- 
radycznie W drobne brązy 45. Trzeba jednakże zastrzec się, iż obserwo- 
wane zjawisko nie jest bynajmniej wyrazem ubóstwa, bo takiej inter- 
pretacji zaprzecza wiele faktów, świadczących niezbicie o dużym dobro- 
bycie i zamożności lokalnej kultury łużyckiej. 
Najwspanialszy rozwój kultury łużyckiej na interesującym nas terenie 
przypada na tzw. okres halsztacki (650-400), który cechują: wzrost za- 
możności ogółu ludności, pełna stabilizacja życia, podnoszenie poziomu 
kultury materialnej. Zjawisko to jest konsekwencją długotrwałego, nie 
zakłóconego żadnymi kataklizmami rozwoju i wynikiem ożywionej wy- 
miany handlowej z dalekimi centrami wysoko rozwiniętych kultur środ- 
kowo- i południowoeuropejskich, a także korzystnych warunków miej- 
scowego środowiska geograficznego. W omawianym okresie w rejonie 
Inowrocławia istniało przynajmniej 10 osad. Były to wszystko osady 
rozległe, o intensywnym zasiedleniu. Szczególnie interesująco przedstawia 
się ich dość równomierne rozmieszczenie w granicach dawnej tradycyj- 
nej ekumeny. bs
dy te, zgodnie z obowiązującą od dawna konwencją, 
trzymały się konsekwentnie doliny Noteci i wybrzeży wschodniego cieku 
wodnego (Lojewo, Kłopot) oraz strefy solankowej i stanowiły punkty 
centralne poszczególnych kompleksów osadniczych ł6. 
Z dotychczasowych przesłanek wynika, iż wnętrza osad ludności kul- 
tury łużyckiej były dość gęsto, choć jeszcze nieplanowo zabudowane cha- 
tami naziemnymi, słupowymi, wznoszonymi w konstrukcji sumikowo- 
-łątkowej. Poza obrębem chat wnętrza osad usiane były dużą ilością róż- 


46 T. M a l i n o w s k i, ObTządek pogTzebowy ludności kultUTY łużyckie; w pol- 
sce, Przegl. Archeol., t. 14, s. 5-135. Badaniami archeologicznymi objęte został}" 
tylko 3 punkty osadnicze - Inowrocław stan. lI, 12 i 32; A. C o f t a - B r o n i e w- 
s k a, Wyniki badań aTcheologicznych w InowToclawiu w 1968 roku, Komunikaty 
Archeologiczne, t. l: 1972, s. 29-43. 
48 H. K a II i e f e, Das bTonzezeitliche DOTf Hóhe-nrol:z:a, Prahistorische Zeit- 
sehrift, t. 3: 1911, s. 231-287, i t. 6: 1914. s. 89-114.
>>>
80 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


2 


+ 


o 5 10 cm 
, ," , 5 
11. Kultura łużycka, ok. 800-400 p.n.e - naczynia gliniane (Inowrocław, stan. 11) 


nego rodzaju jam i palenisk. Część z nich pełniła funkcję magazynów 
żywnościowych, część była zapewne obiektami produkcyjnymi. 
Kultura łużycka rozwi'1'1ęła na większą skalę Tolni,otwo i chów zwierząt. 
Podstawowymi zbożami wysiewanymi na miejscowych poletkach były: 
pszenica, jęczmień, proso, a może i żyto. Z innych roślin uprawiano len, 
mak, groch, bób, soczewicę. Najważniejszymi zwierzętami hodowlanymi 
było bydło rogate, świnie, owce, kozy i konie. Największą rolę w hodo- 
wli odgrywał chów bydła, na drugim miejscu postawić należy chów 


......
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


81 


swm, a mmeJsze znaczenie miały owce i kozy. Lowiectwo, rybołówstwo 
i zbieractwo stanowiły tylko dodatkowe źródło uzupełnienia bazy żyw- 
nościowej. 
Dużą rolę w całokształcie zajęć ludności kultury łużyckiej odgrywała 
produkcja przedmiotów codziennego użytku. Na pierwszy plan należy 
tutaj wysunąć - ze względu na masowe i stałe zapotrzebowanie - le- 
pienie naczyń. Niektóre okazy, wykonywane wyłącznie ręcznie, repre- 
zentują wysoki poziom estetyczny. Szczególnie troskliwie wykonane były 
naczynia "stołvwe", charakteryzujące się regularnymi formami oraz bo- 
gatą ornamentyką. Naczynia te miały przeważnie wygładzaną, a czasem 
czernioną, polerowaną powierzchnię. Zdobiono je najczęściej ornamen- 
tami rytymi. Czasem barwiono ich powierzchnię lub też stosowano tzw. 
inkrustację. Obok tej efektownej ceramiki stołowej produkowano też 
naczynia służące do przygotowywania posiłków, do gotowania pokar- 
mów czy też do ich przechowywania. Naczynia tzw. kuchenne, albo 
:,grubej robaty", wylepiane z gliny v dużej domieszce schudzającej, 
posiadały mniej regularne kształty, duże rozmiary, a ich powierzchnia 
szorstka lub celowo chropowacona pozbawiona była całkowicie zdobie- 
nia. Duże okazy tego typu pełniły funkcje zasobników, które wypełnione 
produktami żywnościowymi stawiano do specjalnie wykopanych jam 
w pobliżu albo wewnątrz chat. 
Przedmiotami powszechnego użycia były różnego rodzaju narzędzia 
kościane, jak igły, szydła, rylce, gładziki oraz gliniane ciężarki dQ obcią- 
żania wrzecion lub krosien, a także łyżwy i wiele wyrobów z drewna. 
Ludność kultury łużyckiej używała też bardzo powszechnie wielu prJ:ed- 
miotów metalowych, początkowo głównie brązowych, a później także 
i żelaznych. Najpowszechniejszymi narzędziami były siekiery, sierpy i no- 
że. Z broni natomiast wymienić należy groty oszczepów, grociki strzał 
oraz nieliczne, wyłącznie importowane miecze. 
Bezwzględnie najbogatszą grupę metali stanowiły ozdoby, a miano- 
wicie naszyjniki, bransolety, naramienniki, nagolenniki, szpile, wisiorki 
i fibule. Tak zróżnicowanego asortymentu ozdób, jak np. w kulturze łu- 
życkiej wczesnego okresu epoki żelaza. nie spotyka się w żadnej innej 
kulturze w ciągu dziejów. 
W zestawieniu z wielkim bogactwem używanych przez ludność kul- 
tury łużyckiej wyrobów metalowych wyraźny kontrast stanowi ubóstwo 
znalezisk brązowych z terenu Inowrocławia i okolicy. Kontrast ten jest 
wynikiem pilnego strzeżenia metali przed ich zagubieniem zarównv ze 
względu na wysoką cenę ich zakupu, jak i dlatego, iż nawet zniszczont? 
przedstawiały dużą wartość z uwagi na możliwość powtórnego przekucia 
lub też przetopienia. Fałszywy też obraz skali ich użytkowania dają zna- 


6 - Dzieje Inowrocławia,
>>>
82 


Aleksandra Colta-Broniewska 


2 


t:b"
''''''''J...':-:::'{
r.
l:'::-:'
 -:':;; "'4:. ':,...,'......"'
. "....,., ":';ł:-

ł- .:, 
. 


.:
," "
. , /
-;:
 r ',.,
-

 : j
.,'- 
 
_ ' - 
 - . .. , q,'l'f/ł/'t.';.. 
 I. ł · 
- -- -_

 ,... 
 _"
"1!'r ;' ..- :;) "... 
,,;{l.;;'.f'
 
-
'

!
:,
f;
' 
. . 
J;j_, 
.
.' 'h ....-1.; orlo . 
. '2 "
?I) 5 
O 5 cm 
, . 
-=
 


12. Kultura łużycka 
1 - tarło (?) kościane (Krusza Zamkowa, stan. 3), 2 - szpila brązowa, 3 - skrobacz kościany,. 
4 _ fragment formy odlewniczej, 5 - czopik gliniany (2-5 - Inowrocław, stan. 11) 


, 


leziska grobow
, zgodnie bowiem Z panującym wówczas rytuałem pogrze- 
bowym nie wyposażano zmarłych w przedmioty z brązu. Sytuację ratują 
w pewnej mierze znaleziska gromadne, czyli tzw. skarby, mimo że one 
również należą, w omawianym okresie, w rejonie Inowrocławia do rzad- 
kości. Jak dalece niesłuszny byłby wniosek wysnuty z braku na znanych 
stanowiskach łużyckich w rejonie Inowrocławia wyrobów metalowych, 
świadczy, chociażby odkrycie w osadzie na stanowisku 11 kilkudziesięciu 
fragmentów form odlewniczych, dowodzących niezbicie miejscowej wy- 
twórczości przedmiotów brązowych (ryc. 12). Z całą pewnością mieszkań- 
com okolic Inowrocławia już od końca epoki brązu znane były zarówno. 
technika kucia, jak i technika odlewu, przy zastosowaniu różnorodnych 
form, m.in. form jednorazowego użycia, tzw. niszczejących, oraz form 


:a...
>>>
, l 


Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


83 


składanych 47. W formach niszczejących odlewano szpile i pierścienie róż- 
nej wielkości i grubości, natomiast w formach muszlowych między inny- 
mi groty oszczepów z tulejkami. Wydaje się, iż początki metalurgii w re- 
jonie Inowrocławia cofnąć można przynajmniej do piątego okresu epoki 
brązu. Największy jej rozkwit natomiast przypada na okres halsztacki. 
Inowrocławski ośrodek metalurgiczny nie miał zapewne zby-c szero- 
kiego zasięgu. Produkował najpraw
,r)podobniej przede wszystkim na 
użytek wewnętrzny mieszkańców osad} 'N Solankach i zaspokajał zapo- 
trzebowanie najbliższej okolicy. 
Jednocześnie jednak istniały na Kujawach wybijające się w szerszej 
skali ośrodki metalurgii brązu, jak np. centrum metalurgiczne w okolicy 
Stanomina. Do szczególnego rozkwitu doszła wytwórczość brązownicza 
na terenie Kujaw w okresie halsztackim. Oryginalne brązowe naszyjnikj, 
szpile, nagolenniki, bransolety, produkowane w kujawskim centrum, bę- 
dącym najważniejszym wówczas ośrodkiem metalurgii brązowej na zie- 
miach niżu Polski, rozchodziły się drogą wymiany handlowej po 
rozległym terytorium. Docierały one na Podlasie i Mazowsze, a wzdłuż 
Wisły szły do Małopolski zachodniej i dalej Dunajcem na Orawę lub 
Dugiem na Ruś Halicką. W kierunku zachodnim wędrowały do Wielko- 
polski i na Pomorze nadodrzańskie, a następnie dalej aż do Danii ł8. 
Utrzymywanie tak rozległych kontaktów handlowych, od Rusi aż po 
Danię, świadczy o ogromnej prężności kujawskiego ośrodka wytwórcze- 
go, dla którego brak analogii na całym obszarze kultury łużyckiej ł9. 
Kontynuacja i rozkwit w różnych ośrodkach kujawskich tradycji me- 
talurgii brązowej, opartej na drogim, importowanym surowcu, świad- 
czy -. w okresie rozwoju w innych regionach Polski (np. Wielkopolska) 
metalurgii żelaza bazującej na rodzimej, łatwo dostępnej taniej rudzie:....- 
o zamożności mieszkańców tych ziem. 
Ludność Kujaw prowadziła W omawianym okresie ożywioną daleko- 
siężną wymianę handlową, importując wiele wyrobów z dalekiej Italii, 
okręgu wschodnich Alp i Niziny Węgierskiej (siekierki, miecze, paciorki 
szklane, łańcuchy brązowe itp.) 50. Wymiana ta stała się dla ludności kul- 


47 Formy niszczejące wykonane były z gliny i służyły do odlewu bransolet, na- 
szyjników, naramienników, szpil, i przy wyjmowaniu odlanego przedmiotu były 
rozbijane. Drugi typ, tzw. formy skrzyniowe, były formami wielodzielnymi, otwie- 
mnymi. umożliwiającymi wielokrotne odlewy. 
48 J. K o \5 t r z e w s k i, Ze studiów nad wczesnym okTesem żelaza w Polsce, 
Slavia Antiqua, t. 4: 1953, s. 43-44. 
4' Ibid., s. 36, 46. 
10 W rejonie Inowrocławia tego rodzaju importy odkryto m.in. w Szymborzu 
(stan. 1), Mątwach, Tupadłach.
>>>
84 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


tury łużyckiej źródłem nowych impulsów, powodujących intensyfikację 
rozwoju w różnych dziedzinach życia. 
Źródeł bogactwa regionu, poza rozwojem metalurgii i dalekosiężną 
wymianą towarów, doszukują się badacze także i w pośrednictwie han- 
dlu bursztynem oraz w rodzimym solowarstwie. Wprawdzie, jak dotąd, 
brak konkretnych dowodów wykorzystywania miejscowych zasobów so- 
lanki, jednakże koncentracje znalezisk .archeologicznych w miejscach zna- 
nych później słonych źródeł są dość ważkim argumentem przemawiają- 
cym za starą metryką warzelnictwa soli. Odległą chronologię inowro- 
cławskiego warzelnictwa soli przyjmuje bardzo szerokie grono badaczy. 
Między innymi istnienie łuźyckich warzelni w rej{)nie Inowrocławia su- 
gerował J. Kostrzewski 51, a za nim kilku uczonych różnych specjalno- 
ści 52. W omawianym okresie w grę wchodziłaby tylko jedna metoda uzy- 
skiwania soli, a mianowicie przez wyparowywanie solanki. Warzelnictwo 
soli w młodszej epoce brązu i w okresie halsztackim potwierdzone zostało 
:'l'ódłami archeologicznymi dla różnych części Europy. Tę wzmożoną 
(O
sploatację soli we wspomnianych okresach "wiązać najprawdopodob- 
. niej należy z pewnymi zmianami klimatycznymi i geologicznymi, które 
spowodowały okresowe wypływanie słonych źródeł na powierzchnię zie- 
mi" 53. Warzenie solanki nie jest ani czynnością skomplikowaną, ani wy- 
magającą specjalnych urządzeń. Solankę odparowywano w dużych, gru- 
bościennych, szerokootworowych naczyniach glinianych, ustawianych po- 
nad paleniskiem. Przypuszczać należy, że brak śladów lokalnego solo- 
warstwa jest wyłącznie luką w naszej wiedzy, którą zapełnią dalsze 
badania terenowe. Nadzieje na pozytywne rezultaty w tym względzie 
budzą odkrycia dla późniejszych okresów oraz występujące w okolicy 
Inowrocławia nazewnictwo: Krusza Zamkowa, Krusza Podlotowa, Kru- 
szwica /ił, Słońsko, Sł{)nawa. 
Ludność kultury łużyckiej posługiwała się powszechnie przedmiotami 
metalowymi. Ważne jednak uzupełnienie inwentarza, szczególnie narzę- 
dzi, stanowiły przedrr:ioty kościane, rogowe, kamienne czy drewni':lr..e. 
O ile umiejętność obróbki surowcóW organicznych posiadali niemal 
wszyscy, o tyle kowalstwo, a w większym jeszcze stopniu odlewnictwo, 'I 
wymagające odpowiedniego zespołu specjalnych narzędzi i dużych umie- 
jętności fachowych, uprawiane było przez specjalistów, i to sądząc z wy- 


&1 J. Kostrzewski, op. cit., s. 43. 
&2 Z. B u k o w s k i, O możliwości wykoTzystywania solanek w okTesie halsztac- 
kim na teTenie Wielkopolski i Kujaw, Archeologia Polski, t. 8: 1968, s. 251. 
58 Ibid., s. 251. 
54 Tego typu nazwy uważa iię za pochodne od kruszy soli. - Ibid., s. 255.
>>>
l 


Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


85 


sokiego poziomu wykonania poszczególnych wyrobów, specjalistów, któ- 
rzy osiągnęli duży zakres wiedzy fachowej. 
Być może też, iż wobec masowego zapotrzebowania na wyroby cera- 
miczne, także i garncarstwo stało się w omawianym okresie zajęciem 
uprawianym przez odpowiednich specjalistów. I w tym wypadku bowiem 
potwierdzenie tego przypuszczenia stanowić może zarówno poziom tech- 
liiczny, jak i artystyczny wyrobów. Owcześni "garncarze" trudnili się 
produkcją naczyń stołowych o wyszukanych formach i efektownie zdo- 
bionych nie tylko za pomocą rytych ornamentów, malowania, lecz także 
stosowania techniki inkrustacji 55. 
Ogólnie podkreślić należy, że prawie żadna kultura w Europie Środ- 
kowej nie osiągnęła tak wysokiego standardu wykonania naczyń, jak 
właśnie kultura łużycka, szczególnie we wczesnej epoce żelaza 56. 
Na terytorium Inowroclawia stwierdzono też istnienie 4 lub 5 cmen- 
tarzysk ludności kultury łużyckiej 57. Niestety, znane są one wyłącznie 
z przypadkowych odkryć, stąd brak konkretnych danych nawet na temat 
obrządku i rytuału pogrzebowego. Można jedynie powiedzieć, iż zgodnie 
z panującym wówczas na rozległym terenie obrządkiem, także mieszkań- 
cy regionu Inowrocławia hołdowali zwyczajowi kremacji ciał. Typową 
formą grobu był grób popielnicowy, czyli grób, do którego składano na- 
czynia wypełnione spalonymi kośćmi, ułożonymi często w "porządku 
anatomicznym". Rytuał pogrzebowy nakazywał wkładanie do grobu, 
oprócz popielnicy, naczyń wypełnionych napojem i jadłem, czyli tzw. 
przystawek. Nie dawano, lub w niewielkiej tylko ilości, zmarłym na 
drogę pośmiertną przedmiotów metalowych. 
W końcowej fazie okresu halsztackiego obserwuje się zachodzące 
zmiany w miejscowej kulturze. Nastąpił okres tworzenia się nowych 
cech kulturowych w wyniku przejęcia pewnych elementów obcych. Dużą 
rolę w tym względzie odegrały oddziaływania ludności kultury tzw. wej- 
herowsko-krotoszyńskiej 58. Były to przede wszystkim oddziaływania kul- 
turowe, chociaż należy również liczyć się z infiltracją ludnościową. Nic 
natomiast nie wskazuje na ekspansję polityczną i na podbój naszych ziem 
przez przybyszów z Pomorza Wschodniego 59. 
Oddziaływania kultury wejherowsko-krotoszyńskiej sięgnęły szcze- 


5& Inkrustacja polega na wypełnianiu białą masą głęboko rytych ornamentów. 
&8 J. K o s t r z e w s k i, PTadzieje Polski, Poznań 1949, s. 127. 
57 Stanowiska: Szymborze l, Jacewo 2, Inowrocław 21, Inowrocław 31, Mątwy. 
&8 Kultura wejherowsko-krotoszyńska to kultura wytworzona w okresie hal- 
sztackim (ok. 550-500 p.n.e.) na obszarze Pomorza Gdańskiego z lokalnej grupy 
lmltury łużyckiej. 
&8 W. H e n s e l, op. cit., s. 277.
>>>
I 


86 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


g6lnie sfery wierzeń, odzwierciedlając się w postaci upowszechnionych 
tzw. grobów skrzynkowych i specjalnej ceramiki sepulkralnej. Nie zmie- 
nił się natomiast rytuał pogrzebowy kremacji ciał i zwyczaj składania 
szczątków zmarłego do specjalnych naczyń, podobnie jak zachowało się 
tradycyjne zaopatrywanie nieboszczyków w dary grobowe. O ile jednak 
groby kultury łużyckiej były w większości grobami jednostkowymi, o ty- 
le groby skrzynkowe pełniły funkcję grobowców wielopochówkowych. 
Pewne novum stanowiło używanie jako popielnic specjalnych naczyń 
grobowych, tzw. urn twarzowych, w przeciwieństwie do dawnego zwy- 
czaju wykorzystywania raczej naczyń codziennego użytku. Te nowe po- 
pielnice uformowane były na kształt gruszki, o smukłej szyjce z wymo- 
delowanym wizerunkiem twarzy, stanowiącym być może portret zmar- 
łego. Przykrywano je specjalnymi pokrywami czapkowymi 80. 
Zarówno groby skrzynkowe, jak i urny twarzowe były w powszech- 
nym użyciu prze2 stosunkowo krótki okres i już w podokresie wczesno- 
lateńskim zastąpione zostały popielnicami pozbawionymi charakterystycz- 
nego modelunku twarzy, składanymi bezpośrednio do jamy grobowej. 
I w tej kulturze obdarowywanie zmarłego przedmiotami metalowymi 
należało do rzadkości, a nawet nie składano dawnym zwyczajem do gro- 
bu naczyń towarzyszących popielnicy, tj. przystawek. Pod względem 
więc wyposażenia grób skrzynkowy odkryty w Szymborzu (stan. 1) od- 
biegał od normy. Wyróżniał się on bowiem stosunkowo bogatą zawarto- 
ścią, złożoną z 4 naczyń glinianych i 1 pokrywy, 2 żelaznych szpil, 
2 pierścionków, 2 kolczyków brązowych z nanizanymi na nie koralikami 
szklanymi, kolii paciorków z niebieskiego szkła oraz okucia pochwy do 
miecza 81 (ryc. 12). 
W okresie lateńskim ludność rejonu Inowrocławia coraz częściej obok 
wyrobów brązowych używała przedmiotów, a nawet ozdób z żelaza. Licz- 
ne znaleziska dowodzą prowadzenia przez nią ożywionej wymiany han- 
dlowej z różnymi regionami. Potwierdzone są kontakty zarówno z nie- 
dalekim terytorium nadbałtyckim, skąd docierały bursztyn i wyroby 
metalowe, jak i z odległymi ośrodkami, produkującymi np. wspomniane 
paciorki szklane (Europa Południowa). 
Struktura ówczesnych zajęć nie odbiegała od dawnego schematu. Wy- 
raźne pokrewieństwo między kulturą wejherowsko-krotoszyńską a łu- 
życką daje się też zauważyć w zakresie budownictwa oraz ceramiki z osad. 


'0 Występowanie na naszym terenie urn twarzowych uznaje się za" wynik od- 
działywań kulturowych środowiska etruskiego - W. H e n s e l, op. cit., s. 276. 
II J. K o s t r z e w s k i, Z badań nad przeszłościq, Zapiski Muzealne, Poznań 
1917, z. l, s. 30, ryc. 44. 


........
>>>
'1 


Inowrocław i' jego rejon w pradziejach 


87 


3 


() 
I 


5 
. 


10 cm 
I 


.ci 


-Wcm 


, . 
I " 
, " 
I h 
I " 
I .. 
. ., 
I II 
I .. 
I . 
 
I l. 
I " 
\ \' 
,.- 


13. Kultura wejherowsko-krotoszyńska, ok. 550-250 p.n.e. 
I - szplla :!:elazna (Inowrocław-Szymborze, stan. 1), 2-3 - naczynia gliniane (Jacewo, stan. 8, 
Inowrocław-Mątwy, 4 - okucie pochwy mlecza (lnowrocław-Szymborze, stan. 1) 


W czasie środkowego podokresu lateńskiego w kulturze mleJscc;wej 
zachodziły dalsze zmiany. Nabrała ona nowych cech. Między innymi po- 
jawiły się inne formy grobów, a mianowicie groby podkloszowe - na- 
zwane tak od zwyczaju przykrywania popielnicy dużym naczyniem, 
-odwróconym do góry dnem. 
Owczesne społeczeństwo rejonu Inowrocławia jest stosunkowo słabo 
znane, jak dotąd bowiem bezspornie z nim wiązać można tylko jedno 
-stanowisko, a mianowicie cmentarzysko w Szymborzu, na którym odkry- 
to groby podkloszowe 62. Brak natomiast jeszcze stanowisk osadniczych 


II J. Kowalenkowa, Nowe nabytki dzialu aTcheologicznego Muzeum To- 
waTzystwa PTzyjaci6l Nauk w Poznaniu z lat 1919-1921, Przegl. Archeol., t. 2: 1927. 
!s. 117, nr UJ.
>>>
88 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


z omawianego terytorium, chociaż ostatnie badania terenowe nakazują 
dużą ostrożność w formułowaniu negatywnych wniosków, dowodząc, iż 
wnikliwa analiza materiału źródłowego pozwoli w dużym stopniu na 
wypełnienie istniejącej luki w tym zakresie. Sądząc z odkryć w Szym- 
borzu, ludność kultury grobów podkloszowych w rejonie Inowrocławia 
kultywowała stary rytuał pogrzebowy. Nadal panował zwyczaj kremacji 


o 


10em 


14. Kultura grobów podkloszowych, ok. 250-150 p.n.e. - naczynia gliniane (lno- 
\\rocław-Szymborze, stan, l) 


ciał i nadal spalone szczątki zmarłego składano do popielnicy, której rolę 
pełniło przeważnie naczynie wazowate lub amfora. Popielnicę, najczę- 
ściej przykrytą misą, ustawiano w wykopanej w ziemi jamie o dnie wy- 
łożonym kamieniami polnymi i przykrywano dużym kloszem glinianym. 
I w tym okresie wyposażano zmarłych w dary grobowe - głównie ce- 
ramikę. W jednym z grobów z Szymborza obok popielnicy znaleziono 
dodatkowo 3 naczynia: dzban, czerpak i garnek dwuuszny. (ryc. 14). 
Przystawki leżały między kamieniami bruku, częściowo były przygnie- 
cione kloszem, a więc złożone zostały do grobu przed wstawieniem po- 


, 


, 
j
>>>
Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


89 


pielnicy. Niestety, nic konkretnego nie można powiedzieć o pozostałych 
dziedzinach życia ówczesnych mieszkańców rejonu Inowroclawia. 
Ludność schylku okresu halsztackiego, wczesnego i środkowego pod- 
okresu lateńskiego (od V do II w. p.n.e.) zajmowala nadal atrakcyjne dla 
osadnictwa strefy doliny nadnoteckiej oraz obfitujący w zbiorniki wodne 
pas, wschodniego pogranicza Inowroclawia 63 (ryc. 2). 
Tutejsze spoleczeństwa kultury grobów podkloszowych, a naj praw- 
podobniej także i wejherowsko-krotoszyńskiej, zarzuciły przestrzegany 
przez ich poprzedników zwyczaj budowy solidnych, rozległych i gęsto 
zasiedlonych osad. Zamiast nich zakładały wiele mniejszych, rozproszo- 
nych osiedli. Jest to jedna z przyczyn utrudniających zdobycie odpo- 
wiedniej podstawy źródlowej, a tym samym dokładniejszego rozpozna- 
nia kultury z pierwszych podokresów lateńskich. Drugą przeszkodą jest 
też to, iż najbardziej masowy material źródlowy stanowisk osadniczych 
- ceramika, szczególnie tzw. kuchenna, jest materialem stosunkowo ma- 
ło czulym na zmiany i nie może stanowić precyzyjnego wyznacznika 
chronologicznego. 
W środkowym podokresie lateńskim możemy też zaobserwować na 
naszym terenie i pewne ujemne zjawiska. Odrzucając nie znajdujące już 
pokrycia źródłowego, dawne teorie o podboju Kujaw przez plemiona nad- 
bałtyckie lub też o katastrofalnych skutkach wypraw wojennych na na- 
sze ziemie watah scytyjskich, trudno nie spostrzec, iż w kulturze miej- 
scowej ludności zaszly niekorzystne zmiany, wyrażające się przede 
wszystkim zahamowaniem dotychczasowego tempa rozwoju i pewnym 
zubożeniem ludności. Za przejaw pewnego regresu uznać można m.in. 
prymitywizm ceramiki, zaznaczający się w ubóstwie form, technologii 
i zdobnictwie. Bez wątpienia zaistnialy wówczas jakieś katastrofalne 
okoliczności, powodujące też obniżenie potencjału ludzkiego. Kto wie, 
czy przyczyn powstania "niżu demograficznego" nie należy szukać w wy- 
buchach epidemii, które przecież w różnych okresach dziesiątkowały lud- 
ność naszych ziem. Rozmiary tej katastrofy nie są jednak tak ogromne, 
jak się nieraz przyjmowało, przejaskrawiając pewne symptomy 6ł. Argu- 
mentem contra zbyt pesymistycznym poglądom jest ponowny, intensyw- 
ny rozwój kultury, zauważalny w drugiej polowie II w. p.n.e., którego 
elementy narastaly przecież powoli znacznie wcześniej, a więc w lonie 
społeczeństwa środkowolateńskiego. 


u Do najważniejszych stanowisk tego okresu należą w Inowrocławiu stanowi- 
ska: Szymborze l, Mątwy l i 5, Krusza Zamkowa 3, Jacewo 8, Inowrocław 11. 
84 W. H e n s e l, op. cit., s. 326.
>>>
'90 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


III. REJON INOWROCł..AWIA W CZASACH KULTURY PRZEWORSKIEJ 
(2 polowa II w. p.n.e. do kOllca V w, n.e.) 


Okres pewnej stagnacji gospodarczej był stanem krótkotrwałym, 
po którym doszło ponownie do wyraźnego wzrostu potencjału demogra- 
ficznego i ekonomicznego miejscowej ludności w warunkach pełnej sta- 
bilizacji. Uzewnętrznienie tych procesów stanowiło wykrystalizowanie się 
w drugiej połowie II stulecia przed naszą erą nowej struktury kulturo- 
wej, tzw. kultury przeworskiej 65. Ludność jej zarzuciła dawne for- 
my osadnictwa rozproszonego w strefach peryferycznych i wkroezyła 
na tereny o wysokich walorach, istotnych z punktu widzenia 'rozwoju 
.różnych specjalistycznych dziedzin gospodarki. Zakładane osady charak- 
teryzowały się intensywnością zasiedlenia, a także tendencją do wystę- 
powania w dość zwartych kompleksach. Ponad sześć wieków trwający 
rozwój kultury przeworskiej jest w dziejach rejonu Inowrocławia okre- 
i"em znacznego rozkwitu. 
Kultura przeworska stanowi wyraźną kontynuację miejscowej kul- 
tury, jednakże ważnym czynnikiem wpływającym na jej powstanie, 
a przede wszystkim na jej późniejszy kształt, były wpływy Celtów. Cel- 
towie to lud, który w połowie ostatniego tysiąclecia p.n.e. uzyskał hege- 
'monię gospodarczą i polityczną w Europie i w miarę rozwoj
 ekspan- 
dował w różnych kierunkach. Między innymi przedstawiciele jego do- 
tarli na teren Czech i Słowacji, a stamtąd przez przełęcze karpackie do 
Polski południowej. Małopolska i Sląsk stały się Wówczas ośrodkami 
wyjściowymi penetracji Celtów w kierunku północnym. Była to przede 
wszystkim penetracja handlowa, skierowana ku strefie nadbałtyckiej, ku 
:źródłom bursztynu, który w dużych ilościach wywozili do południowej 
Europy. Celtowie byli też poważnie zainteresowani handlem 
013. Nic 
więc dziwnego, że obfitujące w bogactwa naturalne i leżące na drodze 
ważnego szlaku komunikacyjnego, intensywnie zasiedlone Kujawy stały 
:się stosunkowo wcześnie terenem ożywionej wymiany handlowej, a ne.- 
'stępnie intensywnej penetracji gospodarczej i osadniczej różnych grup 
ludności celtyckiej. Wpływy Celtów na rodzimą kulturę są wielorakie. 
Celtom zawdzięcza się przyniesienie wielu zdobyczy cywilizacyjnych, 
m.in. udoskonalenia w zakresie metalurgii i garncarstwa, pierwszych mo- 
net, żarn rotacyjnych oraz wielu nowych fOI:m wyrobów. Ludn03ć Ku- 
jaw miała możność zapoznać się z tymi zdobyczami początkowo dro.'5ą 
wymiany handlowej, a później już na płaszczyźnie bezpośrednich kon- 
taktów sąsiedzkich. 


8& Kultura przeworska wykrystalizowała się w połowie II stulecia p.n.e. i trwa- 
'la ,ćlo końca V w, n.e. 


..
>>>
Q 


{) 


e 


2.1 
. 


&ytnbor:/.{, 


46 
. 


"'D 
. 


K3 
. 


.':3 


M 
. 


8
 
. 


Ł2. 
. 
..3 


15: Mapka punktów osadniczych ludności kultury przeworskiej, pol. II w. p.n.e. - 
koniec V w. n.e., w rejonie Inowrocławia 
B - Batkowo, J - Jacewo, K - Krusza Zamkowa; KI - Klopot, L - Latkowo. L - Lojewo, 
M - Mątwy, Mi - Miechowice, P - Popowice, S - Sikorowo, !iz - Szymborze 


,
>>>
92 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


Jedną z dziedzin, w której bodaj najwyraźniej zaznaczają się wpływy 
celtyckie była metalurgia, i to zarówno w zakresie hutnictwa żelaza, jak 
i asortymentu i form wyrobów. Od Celtów przejęła ludność miejscowa 
niektóre narzędzia kowalskie i cyzelerskie. Pod ich wpływem tutejsi wo- 
jownicy zaczęli używać ostróg i tarcz drewnianych z charakterystyczny- 
mi żelaznymi okuciami i po raz pierwszy przystąpiono do produkcji, spro- 
wadzanych dotąd, mieczy żelaznych. Najsilniejsze jednak wpływy obser- 
wuje się w dziedzinie ozdób - głównie w formach, bardzo licznie w tej 
kulturze występujących, zapinek 66. Niewątpliwie Celtom zawdzięczać na- 
Jeży rozwój kujawskiego hutnictwa żelaza. Odtąd, tzn. od ostatniego stu- 
lecia p.n.e., do produkcji narzędzi i broni ludność Kujaw używała niemal 
wyłącznie pozyskiwanego z rodzimych rud, taniego żelaza, rezerwując 
importowany brąz do wyrobu ozdób. 
Rozwój hutnictwa był sprawą bardzo ważną dla całokształtu kultury, 
stanowił podstawę rozwoju jednej z najważniejszych ówczesnych gałęzi 
wytwórczości, mianowicie obróbki żelaza, i wpłynął niedwuznacznie na 
zakres produkcji wyrobów żelaznych, głównie narzędzi i uzbrojenia, 
wśród których nigdy dotąd nie obserwowano takiej różnorodności form 67. 
Dziedziną, w której natomiast najsilniej zaznaczył się konserwatyzm lud- 
ności, była produkcja naczyń, chociaż i tutaj pod wpływem importowa- 
nych naczyń brązowych doszło do pewnych zmian w zakresie form, orna- 
mentyki lub określonych cech morfologicznych. Naczynia tego okresu, 
mirr:o iż mają regularne i efektowne kształty, wykonywane były nadal 
z wolnej ręki. Ceramikę doskonałą technicznie, tzw. ceramikę toczoną, 
wykonaną na kole garncarskim, spotyka się w zespołach póżnolateńskich 
niezbyt często. Do niedawna okazy tego rodzaju uznawano powszechnie 
za import z dalekich ośrodków celtyckich: Ostatnio wszakże coraz częściej 
rozważa się możliwość istnienia tego rodzaju warsztatów garncarskich 
w obrębie Kujaw. 
Podstawowym zajęciem ludności zamieszkującej w ostatnim stuleciu 
p.n,e. rejon Inowrocławia było rolnictwo i hodowla zwierząt domowych, 
Na temat uprawy ziemi na podstawie miejscowych materiałów nic kon- 
kretnego powiedzieć nie można. Wolno jedynie przypuszczać, iż udosko- 
nalone narzędzia rolnicze, przyniesione przez Celtów również na Kujawy, 
przyczyniły się nie tylko do ułatwienia pracy, lecz także do intensyfi- 
kacji rolnictwa. 
Wpływy Celtów sięgnęły też, jak się wydaje, w dziedzinę hodowli. 


GG W. C h m i e l e w s k i, K. Ja ż d ż e w s k i, J. K o s t r z e w s k i, Pra- 
dzieje Polski, wyd. 2, Wrocław-Warszawa-Krakow 1965,6. 248. 
87 Ibid., s. 247.
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


93 


f 


5 



"'" 



-łt 


4 


16. Późny podokres lateński, 2 pol. II w. p.n.e. do pocz. n.e. ..... 
1-2, 4-;-5 _ naczynia gliniane, 3 - brązowa ozdoba celtycka (1, 2 - Jacewo, stan. ł; 3, 5 - Krusza 
Zamkowa, stan. 3; 4 - Inowrocław, stan. 13) 


Następstwem ich są pewne zmiany w strukturze stad, wyraZające się 
dużym znaczeniem konia i wzrostem pozycji drobnych przeżuwaczy, przy 
jednoczesnym spadku, w stosunku do okresów poprzednich, liczby hodo- 
wanych świń i bydła 68. 
Jedną z najważniejszych zasług Celtów było ożywienie wymiany da- 
lekosiężnej naszych ziem. Celtowie trudnili się na dużą skalę pośredni- 
ctwem w handlu między Europą południową a północną. Głównym pro- 
duktem wymiany był bursztyn, cieszący się od dawna niesłabnącym 
popytem, a od ostatnich stuleci p.n.e. wzbudzający szczególne zaintere- 
sowanie u ludów południowych. Bursztyn wywozili Celtowie, między 


tI8 M. S o b o c i ń s k i, Szczątki zwieTzęce z osady kult'lLTy gTobów jamowych 
z okTesu p6źnolateńskiego w InowToclawiu, RWSR Poznań, t. 59: 1971, s. 91-96.
>>>
94 


Aleksandra Colta-Broniewska 


innymi do Czech i Słowacji, o czym świadczy odkrycie w obrębie oppi- 
dum celtyckiego w Starym Hradisku na Morawach większych ilości tego 
surowca 69. Właśnie Celtom przypisuje się wytyczenie i intensywną 
eksploatację "polskiego" odcinka szlaku bursztynowego 70. Fakt ten miał 
doniosłe znaczenie dla rozwoju Kujaw" leżących w zasięgu tego szlaku. 
Bezpośrednim świadectwem kontaktów mieszkańców rejonu Inowrocła- 
wia z Celtami może być m.in. miecz celtycki, znaleziony w okolicy Mą- 
tew 71, a przede wszystkim skarb złotych monet z pogranicza Sławęcinka 
i Inowrocławia oraz luźna moneta, znaleziona prawdopodobnie także 
w tej okolicy 72. Należy tutaj dodać, iż skarb inowrocławski jest jednym 
z trzech znanych do tej pory w Polsce. Dwa pozostałe pochodzą z tere- 
nów o nie kwestionowanym w nauce osadnictwie celtyckim, tj. na Sląsku 
i w Małopolsce 73. Poza te dzielnice zresztą nie wykraczają też i znalezi- 
ska luźnych złotych monet 7ł. 
Celtowie byli też poważnie zainteresowani handlem solą 75, bardz9 
wówczas wysoko cenioną na rynku światowym. Nic więc dziwnego, że 
Kujawy inowrocławskie obfitujące w złoża solonośne, a co więcej ekspla-. 
ntujące te bogactwa naturalne, stanowiły teren szczególnego zaintereso- 
wania handlowego Celtów. 
Oddziaływania Celtów sięgnęły również w sferę wierzeniową. Pod ich 
zapewne wpływem obok tradycyjnego obrządku kremacji ciał pojawiły 
się na naszym terenie groby szkieletowe. Odtąd współwystępowanie po- 
chóWlków szkieletowych i ciałopalnych będzie cechą charakterystYC7.n1, 
.spotykana przez cały okres trwania kultury przeworskiej. W omawianym 
okresie, tj. w ostatnim stuleciu p.n.e., zaszły też inne zmiany w rytuale 
pogrzebowym, mianowicie upowszechnił się zwyczaj niszczenia w czasie 
obrzędów pogrzebowych, przez gięcie, łamanie i palenie na stosie, wszyst- 
kich darów grobowych. Ludność kultury przeworskiej okresu późno la- 
teńskiego obficie obdarzała swoich zmarłych na drogę pośmiertną, nie 


II S. J a s n o s z, Wielkopolskie znaleziska celtyckie ceTamiki malowanej, Wia- 
domości Archeologiczne, t. 25: 1958, s. 230. 
70 Z. Woź n i a k, Osadnictwo celtyckie w Polsce, Wrocław-Warszawa-Kra- 
ków 1970, s. 228. 
71 M. J a h n, Die Bewaffung deT GeTmannen in der iilteTen Eisenzeit, Wtirz- 
burg 1916, s. 116, ryc. 130f. 
72 Z. Z akr z e w s k i, O monetach celtyckich znajdowanych w Polsce, Przegl. 
Archeol., t. 2: 1927, s. 217 i 219 oraz tabl. XXVI, ryc. 9 i 10, tabl. XXVII, ryc. 3. 
7. Z. Woź n i a k, op. cit., mapka 4 i 5. 
7ł W. H e n s e l, op. cit., s. 341. 
71 J. R o s e n - P r z e w o r s k a, PToblem pobytu Celtów w MalopOlsce, Archeo- 
logia Polski, t. l: 1957, s. 35 n. 


......
>>>
l 


Inowrocław jego rejon w pradziejach 


95- 


tylko naczyniami glinianymi, lecz również różnego rodzaju przedmiotami: 
metalowymi 76. 
Oddziaływanie Celtów na kulturę naszych ziem nie trwało długo. Zła- 
manie ich potęgi politycznej i gospodarczej przez rozrastające się Impe- 
rium Rzymskie zahamowało dopływ nowych, ożywczych impulsów. Od 
początków naszej ery rolę Celtów w tym względzie przejęło cesarstw::» 
rzymskie. Następujący okres I-V w. n.e. to tzw. okres wpływów rzym- 
skich. Zmiana strefy wpływów przyniosła jedynie drugorzędne przemiany 
form kultury naszych ziem. 
Od początku naszej. ery znaczenie Kujaw wyraźnie wzrasta. Odtąd 
przez kilka stuleci rejon ten będzie należał do przodujących okręgów 
Polski, konkurując z wysoko rozwiniętymi centrami południowymi 11. 
M:iarą wysokiej rangi Kujaw jest niesłychanie gęsta sieć skupisk osadni- 
czych, zaawansowanie rozwoju społeczno-gospodarczego oraz wyraźny 
wzrost zamożności mieszkańców. Szczególna rola w tym czasie przypada 
rejonowi Inowrocławia, w obrębie którego zarejestrowano ponad 30 sta- 
nowisk z tego okresu (m.in. 8 cmentarzysk 78), znaleziono wielką ilość 
monet rzymskich - w tym skarb trzydziestu denarów 79 i 130 "luźnych" 
monet 80 - oraz wiele różnego rodzaju pojedync:ł:ych przedmiotów 81. 
Koncentracja punktów osadniczych jest bardzo duża, szczególnie je- 
żeli się weźmie pod uwagę nasilenie zasiedlenia niezbyt rozległej strefy, 
ciągnącej się od południowego brzfgu doliny Noteci, przez Mątwy, Szym- 
borze, Jacewo w kierunku północnym po Kłopot i Latkowo (ryc. 15). 
Kilka osad z okresu wpływów rzymskich stanowiło kontynuację daw- 


78 Z ostatniego stulecia p.n.e. znamy z rejonu Inowrocławia przynajmniej 6 osad 
i 6 cmentarzysk. Są to osady na stan.: Inowrocław 11 i 95, Lojewo 2 i 4, Krusza 
Zamkowa 3, Jacewo 4, cmentarzyska na stan.: Inowrocław 13, 5;;, 58, Mątwy l, 
Szymborze l, Jacewo 2. 
77 W. H e n s e l, A. B r o n i e w s k a, StarodaWłLa KTuszwica, Wl"Ocław 1961, 
s. 35. 
78 Inowrocław, stan. 13, 14, 15, 55, 58, Szymborze stan. l, Jacewo stan. 1, Mą- 
twy stan. la. 
79 M. G u m o w s k i, Moneta Tzymska w Polsce, Przegl. Archeol., t. 10: 1958, 
s. 109. 
8d Ibid., s. 108. 
81 Do tej pory z rejonu Inowrocławia znanych jest kilkadziesiąt importów 
rzymskich. Są to m.in. 5 paciorków szklanych i ułamki szklanych naczyń, muszelka 
kauri, fragment naczynia terra sigillata ze stan. Jacewo 4b, bryłka stopionego szkła 
ze stan. Inowrocław 14, cedzak brązowy, kolia paciorków szklanych ze stan, Szym- 
borze l, paciorki szklane i fragmenty naczyń szklanych ze stan. Krusza Zamkowa 3 
(badania Ekspedycji Kujawskiej Katedry Archeologii UAM w latach 1968-73) oraz 
paciorki szklane, srebrna bransoleta ze stan. Mątwy l (badania ratownicze Z. Za- 
krzewskieio i J. Zurka w 1938 r,).
>>>
96 


Aleksandra Cofta-Broniewska 



 
) 
 ::':'
.. :- J? " "','::. 
 ':::.': 
- ....: .....: .....:. 
"," . o-o _.' , 
':
.
.::- ":_.:_ . "," .; .:-:. I. ::' 
 
". . .' ;.... ." 
. . . .. 
 
......, ...0.... 
._ u._ 


o 


7 


5cm 



 
 
,',., ,
:III\ 
 
I' ' I 
,
 ;.'" I II.' 
1
5 6 

 

 5cm 
2 


8 


9 


17. Okres wpływów rzymskich, przełom er do końca V w. n.e. 
1-6 - paciorki bursztynowe, 7-9 - paciorki szklane. 10 - fragment naczynia szklanego (1-9 _ 
Jacewo, stan. łb, 10 - Krusza Zamkowa, stan. 3) 


nych, późnolateńskich osiedli (Mątwy, Szymborze, Jacewo, Solanki). Obok 
tych jednak powstało wiele nowych punktów osadniczych. Poszczególne 
osiedla różniły się między sobą wielkością, okresem egzystowania i in- 
tensywnością zabudowy wnętrza. Wśród nich w rejonie Inowrocławia 
wyróżnić można duże, rozległe osady o intensywnym, wielofazowym za- 
siedleniu oraz mniejsze, istniejące przez krótki czas i wreszcie bardzo 
małe, przejściowo zamieszkane punkty typu "obozowisk". Stosunkowo 
najlepiej znane z terenu Inowrocławia są osady drugiej kategorii, nale- 
:.i:ące do naj powszechniejszych 82. 
Ogólnie biorąc, wszystkie te osady zamieszkane były przez ludn03ć 
zajmującą się głównie uprawą ziemi i hodowlą bydła. Niezależnie jednak 
od tych zajęć podstawowych część ludności trudniła się, w mniejszym 
lub większym zakresie, obróbką różnego rodzaju surowców: żelaza, bur- 
sztynu, rogu, kości, ewentualnie gliny, solowarstwem oraz pośrednictwem 
w handlu. Wprawdzie nie można jeszcze w tym czasie mówić o pełnym 


81 Do nich zaliczyć należy m.in. osady: Jacewo stan. 4b, Inowrocław stan. 11 
i 12, Mątwy stan. 1, Lojewo stan. 5. 


l
>>>
Ił 


, 


fi 


:Jcm 


18. Okres wpływów rzymskich - naczynia gliniane (Jacewo, stan. 4b., [nowrocław- 
-Szymborze, stan. 1) 


'l - Dzieje Inowrocławia 


---
>>>
98 ,:
:r
, '... ' 
,..':'


 
uzawodowieniu, rzemiosł, jednak już u owczesnych wytwórców obserwuje 
się dęlękO-' czasem posuniętą specjalizację produkcji, zapewniającą pre- 
cyzję i'wi.
oki-:poziom wykonywanych przedmiotów. Sytuacja ta była wy- 
nikiem 
a'równo określonego etapu rozwoju, jak i następstwem położe:1ia 
Inowrocławia, umożliwiającegd mie
zkańcom nawiązywanie szeroki(:h 
kontaktów. 
Jedną z istotniejszych poznawczo osad okresu rzymskiego jest odkryta 
w Jacewie na stan. 4b, w której odsłonięto resztki warsztatów produkcyj- 
nych o określonych profilach specjalizacji, a mianowicie pracownię bur- 
sztyniarską, rogowriiczą, a pewne dane wskazują też na istnienie miej- 
scowego wytopu żelaza 83. Druga z ważniejszych osad założona została 
w rejonie Mątew, w pobliżu miejsca naj dogodniejszej przeprawy przez 
szeroką dolinę Noteci. Przejście przez rzekę i jej bagnistą dolinę było 
jednym z najbardziej newralgicznych punktów na kujawskim odcinku 
szlaku komunikacyjnego, łączącego południe Polski z Pomorzem. Było to 
miejsce koniecznego zatrzymywania się wszystkich "karawan" kupieckich, 
zdążających 
arówno na północ, jak i na południe. Istniejące tutaj duże 
skupisko osadnicze, w obrębie którego odkryto wiele wyrobów obcej, po- 
łudniowej proweniencji, znaleziska bursztynu i skarb denarów rzymskich, 
ukazuje się nam jako centrum wymiany handlowej. 
Specyfiką innej ze znanych nam osad, leżącej w granicach dzisiejs:lJego 
Parku Solankowego i usytuowanej, w przeciwieństwie do dwóch pierw- 
szych, z dala od ważniejszych skupień osadniczych, było prawdopodobnie 
warzelnictwo soli. 
Większość osad z okresu wpływów rzymskich charakteryzowała się 
w rejonie Inowrocławia dość intensywnym zasiedleniem. Liczyły one 
średnio około 2-3 ha powierzchni. Trudno jednakże z ułamkowych da- 
nych wyciągnąć wnioski na temat ich zabudowy. Można jedynie wnosić, 
iż była ona dość rozproszona, V! miarę zwarta, jednak tylko w ramach 
poszczególnych kompleksów. Osady bowiem składały się z kilku niedu- 
żych zespołów obiektów nieruchornych, w skład których wchodziły za- 
budowania mieszkalne, przemysłowe i obiekty gospodarcze, umieszczone 
w odstępach kilku metrów od siebie. Wolne przestrzenie pomiędzy po- 
szczególnymi zespołami zabudowań wykorzystane były do usytuowania 
różnego rodzaju jam czy palenisk. Z całą pewnością ludność omawianego 
okresu wznosiła dwa rodzaje zabudowań. Jedne, typu półziemianek, miały 
zarys zaokrąglonego na narożnikach czworoboku, liczyły około 20 m 2 po- 
wierzchni i zagłębiały się średnio 1 m w ziemię. Scianki ich, wznoszące 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


,. 


'," 81 A. C o f ta - B r o n i e w s k a, Badania aTcheologiczne' w Jacewie, pow. Ino- 
wToclaw w 1968 Toku, Komunikaty Archeologiczne, t. l: 1972, s. 44-54. 


.... .Li 


'-
>>>
InowroCław "j' jegd rejon w pFsoziejach 


qj9 


. 


I l,", 


I," 


5 


...........-.......................................-........... 
...... ..... ".... ............... ............. ....- ..... 
. 
 .


 l
f[!









:f




I
f{



 
.E







J3



:



ii!!!;Z


:f
:

{
{

;.. 
.............. ... _......o.. .................... ......_. 
... ................. -..................... ........ 
tO t:
:" :..,,( .."\...-;.......; ...:: ...::..
::
. ..::
 


19. Okres wpływów rzymskich - importy z terenu cesarstwa rzymskiego 
l - fragment naczynia gl1nianego, 2 - muszelka kouri, 3 - cedzidło brązowe (1-2 - Jacewo, 
stlln. 4b, 3 - Inowrocław-Szymborze, stan. 1) 



ię nad powierzchnią, zbudowane były z drewna i oblepione gliną. Drugi 
typ reprezentowały budowle całkowicie naziemne, wzniesione w konstruk- 
cji słupowej. Budowle te miały zarys prostokąta o wymiarach 4 i 5 m. 
Ziemianki, dające więcej ciepła w okresie chłodów, pełniły funkcje do- 
I most w, podczas gdy w budowlach naziemnych, gwarantujących lepszą 
· widoczność, mieściły się warsztaty produkcyjne. Zazwyczaj oba typy bu- 
dynków występowały obok' siebie, łącznie z jakimś jeszcze, przynajmniej 
jednym obiektem, np. piecem kopulastym czy też otwartym paleniskiem 
o charakterze gospodarczym, tworząc zwarty przestrzennie i funkcjonal- 
nie zespół. W pobliżu domostw znajdowały się też jamy, pełniące funkcje 
zasobników, służących do zmagazynowania i przechowywania zapasów 
żywności. 
Jak wyżej podano, głównym zajęciem ludności, gwarantującym jej
>>>
100 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


podstawy egzystencji była uprawa ziemi i hodowla zwierząt. Szczególnie 
duze znaczenie miało rolnictwo, które dzięki zaznajomieniu się z wyz- 
szymi formami uprawy i upowszechnieniu doskonalszych narzędzi (że- 
lazne okucia radła) przeżywało wyraźny rozwój 8ł. Rozwojowi rolnictwa 
przez powiększenie areału objętego uprawą sprzyjał również dostatek 
złemi dzięki znacznym odlesieniom omawianego regionu. Rozwój rolnic- 
twa był również ściśle uwarunkowany dużą wydajnością miejscowego, 
kujawskiego czarnoziemu. Produkcja rolna z okresu wpływów rzymskich 
stała już na takim poziomie, że umożliwiała wyprodukowanie nadwyżek, 
a tym samym stwarmła warunki do odejścia pewnej grupy ludzi do zajęć 
specjalistycznych. 
Bardzo ważną rolę w gospodarce ludności rejonu Inowrocławia 
w omawianym okresie odgrywała też hodowla zwierząt domowych. Hodo- 
wano wówczas krowy, świnie, owce, kozy, konie i ptactwo domowe, Naj- 
większe znaczenie miał chów krów, na drugim miejscu, niemal równo- 
rzędnie, świń i owiec, przy znacznie mniejszym udziale koni, psów i ptac- 
twa. Kości bydła rogatego stanowią 52,6% wszystkich szczątków kost- 
nych. Udział świń wyraża się cyfrą 19,8°/11, a drobnych przeżuwaczy 
18,4%85. Zjawisko przewagi, i to zna
znej, bydła rogatego nad świnią 
jest zjawiskiem powszechnym. Natomiast dość specyficzną cechą rejonu 
Inowrocławia jest niespotykana, m.in. na terenie Górnego Sląska 86, a na- 
wet' w materiałach innych ośrodków kujawskich (Strzelce, Lachmirowi- 
ce) 87, duża rola owcy. Trzeba zaznaczyć, że jest to zjawisko powtarzające 
się i typowe dla różnych okresów w rejonie Inowroclawia, szczególnie od 
ostatniego stulecia przed naszą erą 88. Za jedną z przyczyn takiego stanu 
rzeczy uznać należy istnienie dogodnych warunków, sprzyjających ho- 
dowli tych małych przeżuwaczy, wymagających dużych, otwartych prze- 
strzeni. Pewną rolę w całokształcie hodowli odgrywał również przyzagro- 
dowy chów drobiu, szczególnie gęsi. Zadnego znaczenia natomiast jako 
źródło pożywienia nie miało łowiectwo. Wprawdzie na osadzie w Jacewie 
znajdowano duże ilości poroży jeleni i kozłów, lecz były to wyłącznie 
zrzutki, zbierane dla celów produkcyjnych, a nie pozostałości po upolo- 
wanych sztukach. Z całą pewnością udział dziczyzny w pożywieniu lud- 


. 84 W. H e n s e I, op. cit., s. 375. 
81 M. S o b o c i ń s k i, Szczątki kostne zwieTzęce z osady kultUTY gTobów jamo- 
wvch z okTesu wpływów Tzymskich w InowToclawiu, RWSR Poznań, t. 54: 1971, 
s. 97-118. 
'8ł K. G o d ł o W 8 k i, Kultura pTzewOTska na GÓTnym Sląsku (1969), s. 75. 
fi? K. Kry s i ak, MateTiały zWłeTzęce z wykopalisk w, StTzelcach w powiecie 
mogile1\skim, Fontes Archeologici Posnanienses, t. 10: 1959, s. 96-99. 
88 K. G od ł o w s ki, op. cit., s. 77. 


1 
I 


ł
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


101 


20. Okres wpływów rzym- 
skich 
1, 3 - groty oszczepów. 2 - 
ostroga (Inowrocław-SzymbO- 
rze, stan. I) 



 


,:f!ir 
. ;1 1 \ \ " 
','1 
.) I 
 \, 
It'" 
': )\, 
. 
,!, 
, :; :.; ! I!i-:
 
.,ot: ' ! 
(- 
l',,:' 
 I" 
'\ .' 

. 
 . _ l' III' 
IH" : W 
l , ! 
.1 1 


i 


; t I 
' , 
, /, 
'! 
Ił 
II l?' 
"I 
1'\ 
: 'I, 
:1 I 
: 
I 'I 'l. 
I : '. 
1\ 
I 'I 
I' 
, I I 
; I ,J 
I ./ 
" I 
.!,J 
3 


.. 


o -'lm 
--- - 


noscl omawianego okresu był minimalny. Jest to w pełni uzasadnione 
brakiem w najbliższej okolicy Inowrocławia większych kompleksów leś- 
nych. 
Hodowla zwierząt domowych dostarczała przede wszystkim mięsa, 
tłuszczu, mleka, wełny i skór, a w mniejszym stopniu także i kości, tj. su- 
rowca używanego do produkcji wielu przedmiotów codziennego użytku 
(igły, szydła, gładziki, łyżwy, grzebienie, szpile). Nieprzypadkowy też jest 
stosunkowo duży procent kości ptaków (2,5°/11), w tym szczególnie gęsi.
>>>
-- 


102 


,Al;ęksandra Cofta-Bronie\\(ska ' 


.:J' 


}
 I 


C) 


5 


ID..... 


:!.l. Okres wpływów rzymskich - okucia tarczy (lnowrocław-Szymborze, stan. 1) 


Prawdopodobnie hodowano je głównie dla pierza, nabywanego chętnie 
przez kupców rzymskich, zwłaszcza od pierwszego wieku n.e., gdy na . 
terenie imperium zapanowała moda na poduszki 89. . 
Obok zajęć związanych z produkcją środków żywności równie ważną 
rolę odgrywała produkcja przedmiotów codziennego użytku. Wydaje się 
wielce prawdopodobne, iż już w okresie wpływów rzymskich należy się 
liczyć z istnieniem wyspecjalizowanych producentów, którzy prawie cał- 


s. W. L ę g a, Handel między państwem Tzymskim a PomoTzem nadwiślańskim 
od I w. p.n.e. do VI w. n.e., Przegl. Archeol., t. 10: 1958, s. 64.
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


J,U3 


.,. 



 


'-' 
1\ 
l 
11 
! 


I 


Q /
 y .:.
: 
I.
. 

\
 fr, 
 
 
. . .11'" 
.. 1, 
s;'. 


-- 


6 


6 


o 


j 


7 


5cm 


22. Okres wpływów rzymskich 
1-
 - zapinki, 4 - narzędzie żelazne (Krusza Zamkowa, stan. 3), 5, 7 - sprzączki do pasa, 
6 - okucie pasa (1-3, 5-7 - Inowroclaw-Szymborze, stan. 1) 


kowicie odeszli od produkcji rolniczo-hodowlanej. Dotyczyć to będzie 
szczególnie tych wytwórców, którzy zajmowali się garncarstwem, meta- 
lurgią i obróbką rogu 90. Potwierdzeniem tego jest istnienie w osadach 
inowrocławskich wielu producentów trudniących się, nawet na dość dużą 
skalę, wytwórczością specjalistyczną w zakresie obróbki bursztynu, rogu 


. 


SD J. W i e l o w i e j s k i, PTzemiany gospodaTczo-spoleczne u ludności poludnio- 
we; Polski w okTesie p6źnolateńskim i Tzymskim, Materiały Starożytne, t. 6: 1960, 
s. 263.
>>>
104 


Aleksandra Colta-Broniewska 


i kości, prawdopodobnie solowarstwa, produkcji i obróbki żelaza, a być 
może także i garncarstwa. 
Do najbardziej interesujących należy stwierdzenie istnienia w obrębie 
rejonu inowrocławskiego, czyli w strefie znacznie oddalonej od terenów 
bUl'Sztynonośnych, miejscowej obróbki tego surowca. Swiadczy o tym od- 
krycie na jednej z osad z II-III stulecia n.e. (Jacewo, st. 4b) pozostałości 
pracowni specjalisty bursztyniarza, łącznie z całym zespołem charaktery- 
stycznych znalezisk w postaci dużej ilości bryłek surowca, odpadów pro- 
dukcyjnych (ścinki, ponad 4000 fragmentów, zniszczone w trakcie obróbki 
przedmioty - ponad 120) oraz, w mniejszym stopniu, gotowych wyrobów 
(ryc. 17). Bursztyniarz inowrocławski specjalizował się w produkcji ozdób, 
głównie paciorków. Wyrabiał różne ich typy od najprostszych, cylin- 
drycznych i krążkowatych, poprzez płasko-kuliste do podwójnie stożko- 
watych, wielobocznych i ósemkowatych. Posługiwał się przy tym nie 
tylko "klasycznym" asortymentem narzędzi, lecz również udoskonalonym 
urządzeniem - tokarnią. Rozwój bursztyniarstwa w osadzie jacewskiej 
jest w pełni uzasadniony jej położeniem w pobliżu szlaku handlowego, 
którym "złoto północy" masowo wywożono znad Bałtyku w granice ce- 
sarstwa rzymskiego. Podkreślić jednak trzeba fakt przejmowania części 
tego cennego surowca w celach przetwórczych przez czynnik miejscowy 
dla wyciągnięcia jak największych korzyści ze współuczestniczenia w han- 
dlu dalekosiężnym. 
Drugą, równie ważną gałęzią wytwórczości była obróbka kości i rogu. 
I ona potwierdzona jest odkryciem warsztatów i bogatym zespołem cech 
produkcji, wśród których decydujące znaczenie ma duża ilość surowca, 
półwytwórców i odpadów produkcyjnych. Spore nagromadzenie fragmen- 
tów rogów świadczy o skali obróbki tego surowca, a ich koncentracje 
sugerują istnienie wielu pracowni rogowniczych. Obróbka rogu i kości 
była w okresie wpływów rzymskich czynnością powszechną, jako że 
wykonywane przedmioty codziennego użytku (igły, szydła, rylce, gładzi- 
ki) nie wymagały ani żadnej wiedzy fachowej, ani też zespołu specjali- 
stycznych narzędzi. Inaczej przedstawiała się sprawa, gdy chodziło o wy- 
konanie bardziej skomplikowanych przedmiotów, jak np. profilowanych 
szpil, kamyków lub kostek do gry oraz upowszechniających się od 
II w. n.e, grzebieni (ryc. 23). Od dawna też niektórzy badacze sugerowali 
stosunkowo wczesne wyodrębnienie się z ram przemysłu domowego grze- 
bieniarstwa jako specjalistycznej gałęzi produkcji 91. W warsztatach ino- 
wrocławskich wyrabiano przede wszystkim przedmioty efektowne, luksu- 
sowe, a więc bogato zdobione kostki, szpile, grzebienie itp. Produkcja ta 


. 


'1 W. H e n s e l, Slowiaiiszczyzna wczesnośTedniowieczna, Warszawa 1956, s. 250. 


, , 


--
>>>
Inowrocław i je
o rejon w pradziejach 


105 


4 


-1 


o 


!i cm 


. 


23. Okres wpływów rzymskich - grzebienie kościane (l - Jacewo, stan. 4b, 2 - 
Inowrocław-Szymborze, stan. l) 


możliwa była zarówno dzięki odpowiednim kwalifikacjom zawodowym 
producentów, jak i okoliczności dysponowania przez nich pełnym zesta- 
wem potrzebnych, precyzyjnych narzędzi i urządzeń, takich jak noże, 
piłki, świdry, rylce, dłutka, cyrkle oraz tokarnie. 


I , 


--
>>>
106 


Aleksan.lra Cofta-Broniew:ska , 


Wyroby pracowni rogowniczych i bursztyniarskiej służyły zaspokoje- 
niu potrzeb rynku lokalnego, część jednakże wchodziła być może do obro- 
tu w ramach handlu dalekosiężnego. W każdym razie nie ulega wątpli- 
wości, iż uprawianie, chociażby nawet niewyłącznie, wspomnianych spe- 
cjalizacji wytwórczych było źródłem dość poważnych dochodów, podstawą 
bogacenia się poszcze
ólnych producentów. Oni to właśnie byli m.in. od- 
biorcami drogich, importowanych przedmiotów z dalekiej Italii lub innych 
części Imperium. Jednoznaczną bowiem wymowę ma fakt występowania 
wszystkich przedmiotów obcego pochodzenia, odkryty
h na osadzie z okre- 
su wpływów rzymskich w Jacewie - jak np. pięciu paciorków ze szkła, 
fragmentów naczyń szklanych, ułamków ceramiki jeżowatej, muszelki' 
kauri oraz ułamka nacżynia glinianego "terra sigillata" -'- w warsztatach 
bursztyniarza i rogownika-grzebieniarza. , 
Pewne przesłanki przemawj,ają za istnieniem w obrębie osady w Ja- 
cewie jeszcze jednej gałęzi wytwórczości, a mianowicie hutnictwa żelaza, 
mającego na Kujawach już stare tradycje, sięgające podokresu późnola- 
teńskiego. 
Wyrobami powszechnego użytku, na które istniało stale duże zapo- 
trzebowanie, były naczynia gliniane. W omawianym okresie charaktery- 
zowały się one bogactwem form oraz dwojaką techniką wykonania, Oprócz 
tradycyjnej, bardzo nadal powszechnej techniki ręcznego lepienia wchodzi 
w użyde w końcu II lub na początku III w. n.e. nowa technika, obtacza- 
nia '92. W inowrocławskim materiale ceramicznym zdecydowanie dominują 
naczynia wykonane z wolnej ręki. W ich zespole, obok okazów regular- 
nych, cienkościennych, '0 efektownych kształtach, mających gładzoną, cza- 
sem czernioną, lśniącą powierzchnię, zdobionych rytymi ornamentami, 
złożonymi z wątków geometrycznych, posługiwano się także naczyniami 
"grubej roboty". Tych ostatnich używano w kuchni i spiżarni do przy- 
gotowywania pokarmów i przechowywania zapasów żywności. W skład 
tej grupy wchodziły okazy często dużych rozmiarów, o grubych ściankach 
i o powierzchni celowo chropowatej. Niektóre z naczyń tej kategorii mają 
zdobienia w postaci nieregularnie przebiegających, przecinających się 
nawzajem żłobków lub ornamentu grzebykowego (ryc. 18 i 24). 
Wielofunkcyjność naczyń, przy bardzo kruchym tworzywie, z jakiego 
były one wykonane, stwarzała stały popyt na tego rodzaju wyroby. Po- 
wszechnie przyjmuje się, iż wylepianiem naczyń, zgodnie z długoletnią 
tradycją, trudniły się w ramach gospodarki naturalnej, kobiety. Powstaje 
jednak pytanie, czy wobec zaawansowanego już rozwoju sił wytwórczych 


, 


Ił J. K m i e c i ń s k i, Osadnictwo słowiańskie i ceTamika siwa na teTenie K".... 
jaw i ziemi łęczyckie;, Dawna Kultura, R. l: 1955, s. 16-21. 


---
>>>
Inowrpęław i - jegQ rejon w pradziejach 


1'D7 


2 


o 


50111 


1 


_ 
 -
1 

,-o:,
- 
- 
 
S 


24, Okres wpływów rzymskich - naczynia gliniane obtaczane, tzw. siwe (Krusza 
Zamkowa, stan. 3) 


nie należy liczyć się ewentualnie i w tej dziedzinie z istnieniem profe- 
sjonalistów garncarzy, któr.zy przejęli w swoje ręce produkcję ceramiki 
stołowej i grobowej, wymagającą większej wprawy i opanowania sztuki 
lepienia. 
W ogromnej masie fragmentów naczyń wyeksplorowanych z warstw 
kulturowych osad rejonu Inowrocławia stosunkowo niewielki-odsetek sta- 
nowią fragmenty ceramiki tzw. toczonej. Swiadczyłoby to o nieznacznym 
udziale tej, udoskonalonej i stanowiącej novum w tym okresie, techniki. 
Z drugiej jednakże strony analiza materiału, wykazująca pewne swoiste 
.:'€chy okazów kujawskich zarówno w zakresie form, jak i techniki wy- 
kohania, pozwala sugerować istnienie w obrębie Kujaw, na szlaku bur- 
s2tynowym, lokalnego ośrodka garncarskiego. 
, Niebagatelną też rolę w całokształcie zajęć ludności rejonu Inowrocła- 
wia w omawianym okresiQ odgrywało solowarstwo, koncentrujące się, jak 
już' wspomniano, w peryferycznym, zachodnim kompleksie osadniczym 
Inowrocławia, czyli w rejonie obecnej strefy zdrojowej. Wszelkie dane 
bowiem wskazują na to, że także w pierwszych stuleciach naszej ery 
wykorzystywane były dla celów produkcyjnych tamtejsze bogate złoża
>>>
r 


108 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


solankowe. Sól inowrocławska zaspokajała nie tylko zapotrzebowanie 
miejscowej ludności, lecz odgrywała poważną rolę w wymianie handlowej 
z rejonami pozbawionymi tego cennego produktu. 
Dalszym wreszcie zajęciem ludności w pierwszych stuleciach n.e.. 
a znajdującym swoje odzwierciedlenie w materiale zabytkowym, jest 
uprawiane powszechnie przez kobiety przędzalnictwo. Bardzo duża liczba 
przęślików glinianych (służących do obciążenia wrzeciona) świadczy o nie- 
pośledniej roli tego zajęcia. Wyraźne punkty koncentracji przęślików 
przemawiałyby za tym, iż przędzenie odbywało się zbiorowo 93. Przędzono 
wówczas zapewne nie tylko len, lecz także wełnę, wykorzystując bogac- 
two runa, jakiego dostarczała rozwinięta na dużą skalę hodowla owiec. 
Postęp w zakresie uprawy ziemi, umożliwiający wyprodukowanie nad- 
wyżek, doprowadził do podziału na zajęcia "wiejskie" i rękodzielnicze. To 
z kolei stało się podstawą rozwoju wymiany handlowej. Wymiana ta od- 
bywała się na różnych szczeblach: od podstawowej, bezpośredniej wy- 
miany w ramach osiedla, poprzez wymianę między poszczególnymi osa.. 
darni w obrębie jednego kompleksu. po kontakty między wyspecjalizo- 
wanymi zawodowo osadami. Przedmiotem jej były produkty żywności-o- 
we, wyroby z bursztynu, rogu, kości, żelaza i sól. Ponadto mieszkańcy 
rejonu Inowrocławia zbywali wyprodukowane nadwyżki, m.in. zboża, na 
terenach Kujaw piaszczystych, tj. wschodnich, pokrytych olbrzymimi 
kompleksami leśnymi, pozbawionych możliwości intensywnego rozwoju 
uprawy ziemi. Ekwiwalentem uzyskiwanym za te towary mogły być: 
róg, miód, wosk, runo leśne, skórki zwierząt leśnych itp. 
Wiemy, że wymiana wewnętrzna odgrywała bardzo ważną rolę w ca- 
łokształcie stosunków handlowych, jednakże nie znajduje ona wyraźnego 
odzwierciedlenia w materiale źródłowym. Inaczej natomiast przedstawia 
się sprawa handlu dalekosiężnego, w którym mieszkańcy rejonu Inowro- 
dawia bardzo aktywnie współuczestniczyli. Swiadectwem tych kontak- 
tów, wychodzących daleko poza najbliższe zaplecze, jest, jak wiadom:l. 
znajdowanie wyrobów obcego pochodzenia. Z tych do naj liczniej spotyka- 
nych na terenie Inowrocławia należą monety rzymskie. Są to głównie 
srebrne denary, kilka monet brązowych, dwa złote aureusy i jeden złoty 
stater Aleksandra z Epiru 94. W sumie na obszarze Inowrocławia i naj- 
bliższej okolicy znaleziono jeden skarb złożony z 30 denarów (Mątwy) 
i 130 monet. Liczba ta jednak oznacza tylko okazy, które szczęśliwie do- 
tarły do rąk zbieraczy, nie wiadomo jednak, jaki procent wszystkich. 


VI Tak np. na ogólną liczbę 29 przęślików, 17 wystąpiło w obrębie jednego z
- 
budowania mieszkalnego. 
14 M. G u m o w s k i, op. cit., s. lOB. 


... 



 



 


---
>>>
. 



 


-- 


Inowrocław i jego rejon w p('adziejach 


Wg 


faktycznych znalezisk one stanowią. W skład wymienionych wyżej monet 
wchodzą: (oprócz 8 monet republikańskich z pierwszego stulecia p.n.e.) 
191'/0 z 2 połowy I w, n.e., 44 8 /0 z pierwszej połowy II w., 181'/0 z drugiej 
połowy II w., 7,5 % z III w. oraz jedna moneta z IV w. n.e. Jak z powyż- 
szego wynika najwięcej monet pochodzi z czasów od połowy I do końca 
II w. n.e., czyli, że naj intensywniejszy napływ monet rzymskich przy- 
padałby, pozostawiając szeroki margines czasu na okres wędrówki, mniej 
więcej na drugie stulecie naszej ery. 
Oprócz monet docierały w rejon Inowrocławia, w drodze wymiany 
handlowej, wyroby rzemieślnicze, pochodzące z różnych pracowni italskich 
i prowincjonalnorzymskich: galijskich lub nadczarnomorskich. Były to 
wyłącznie przedmioty luksusowe, jak naczynia brązowe, efektowne na- 
czynia gliniane, tzw. terra sigillata, lub naczynia jeżowate, naczynia szkla- 
ne, ozdoby w postaci paciorków szklanych, zapinek brązowych, srebr- 
nych bransoletek, muszelek itp. (ryc. 19). Trzeba zaznaczyć, iż stosunkowo 
duża liczba importów w rejonie Inowrocławia nie jest niczym zaskaku- 
jącym, ogólnie bowiem obszar Kujaw charakteryzuje się licznymi znale- 
ziskami obcego pochodzenia. Faktem jest jednak, że Inowrocław i jego 
naj bliższa okolica zdecydowanie górują nad sąsiednimi rejonami niespo- 
tykaną koncentracją tego rodzaju znalezisk 95. 
Importy od dawna uważane są nie tylko za świadectwa osadnictwa, 
lecz także za wyznaczniki szlaków handlowych. W tym kontekście Ino- 
wrocław uznać należy za ośrodek leżący na jednym z ważniejszych ów- 
cześnie, tranzytowych szlaków handlowych, łączącym Morze Bałtyckie 
z Adriatykiem - szlaku, którym poszukiwane i bardzo wówczas cenione 
w granicach Imperium "złoto północy" płynęło znad Bałtyku do faktorii 
naddunajskich, a stamtąd m.in. do Akwilei - centrum słynącego z obrób- 
ki bursztynu 96. Wspomniany szlak biegł od wielkich faktorii rzymskich 
nad Dunajem, tzn. Carnuntum i Vindobony, przechodził przez Bramę Mo- 
rawską, następnie przez okolice Opola lub Wrocławia i dalej przez Kalisz, 
kierując się ku północy nad Bałtyk 97. Nas interesuje szczególnie ostatni, 
północny odcinek tego szlaku, co do którego istnieje najwięcej rozbież- 
nych poglądów wśród badaczy. Wydaje się, iż absolutnie słuszne jest 
stwierdzenie, które mówi, że z Konina biegł on wzdłuż zachodnich brze- 
gów Gopła i Noteci, a następnie, po pokonaniu przejścia przez dolinę tej 


IS Ten fakt od dawna podnoszony był w literaturze przedmiotu i dawał podsta- 

ę do wyznaczenia temu rejonowi specjalnej roli. Jeszcze wyraziściej koncentracja 
wszelkiego rodzaju importów wystąpiła po ostatnich badaniach archeologicznych 
Ekspedycji Kujawskiej Katedry Archeologii UAM. 
II W. L ę g a, op. cit., s. 63. 
'7 K. M a j e w s k i, Importy Tzymskie na ziemiach słowiańskich. Wrocław 1949.
>>>
110 


Aleksandra Cofta
BroniE'wska" 


25. Kujawski odcinek szla- 
ku bursztynowegą wg W, 
KowalenkI ol ,{. 
 


, .,-v..' f.- ..

 

 
J
). 
. 
. 


.: .: 
 rejony 
,JJ1. skupienia .- 
 
drog., . '.
, 
--+- rzeczna . 
:,
i. ....,. droga 
lądoWJ 


. 


rzeki pod' Mątwami, przechodził przez Inowrocław i skręcając lekko ku 
północnemu wschodowi, zdążał ku Wiśle, aby po jej przekroczeniu w ok?
, 
licyOtłoczyna, wschodnim brzegiem dotrzeć nad Bałtyk (ryc, 25). ' . 
Kujawy, leżące w centrum ziem Polski, stanowiły pomost, łączący 
Sląsk z Pomorzem. Im też wielu badaczy przypisywało szczególne zna
 
czenie w ciągu pradziejów: Najczęściej eksponowano rolę terenu międży 
Kruszwicą a Inowrocławiem 98. Ostatnie badania w pełni potwierdzają te 
ł?-ipotezy, wykazując, szczególną pozycję rejonu Inowrocławia. Bardzo sil- 
nymi argumentami w tym względzie są: wyjątkowo duże J;1agromadzenię, 


I 
. 


18 K. T Y m i e n i e c k i, Ziemie polskie w staTożytno
cf, Poznań 1951, s. 491; 
W. Lęga, op. cit., s. 66. 


lo. 


---
>>>
. 


. 



 


Inowrocław i jego rejon w pradzIejach 


111 


;mportów "i
riieslychanie gęsta. sieć punktów osadniczych. Do tejwyróż- 
niającej' roli predestynowany był Inowrocław dzięki położeniu w'miejscu 
pajdogodniejszej przeprawy przez Noteć i na terenie obfitującym w bo- 
gactwa naturalne. Nie bez znaczenia był wreszcie stosunkowo daleko '2:a- 
awansowany rozwój społeczno-ekonomiczny tych ziem. 
Jeżeli mowa o szlaku i wymianie handlowej, na czoło należałoby wy- 
sunąć dzisiejszą południową dzielnicę Inowrocławia - Mątwy, leżące na 
rozległej, piaszczystej łasze szerokiego rozlewiska Noteci. To lekkie wy- 
niesienie terenu, wcinając się dość głęboko w podmokłą dolinę rzeki, po- 
wodowało jej znaczne przewężenie i w konsekwencji stwarzało dogodne 
warunki przeprawy. 
W regionie nadnoteckim w okolicy Mątew w okresie wpływów rzym- 
skich znajdowało się wiele osad i cmentarzysk. Tu też dokonywano licz- , 
nych przypadkowych odkryć bogatych materiałów źródłowych, trudnych 
już obecnie do zweryfikowania. W świetle powyższych danych skupienie 
nadnoteckie zarysowuje się jako centrum wymiany wewnętrznej, a także 
Jako ośrodek dystrybucji obcych towarów. Tu docierały zarówno towary 
przywożone znad Bałtyku (bursztyn), jak i południowe importy rzymskie 
i tu dochodziło do transakcji między obcymi kupcami a miejscowymi 
handlarzami, którzy znając język, teren i jego bogactwa, pośredniczyli 
w wymianie między lokalnymi producentami i przybyszami z daleka. 
Badania terenowe przyznały słuszność tym badaczom, którzy rejon 
Inowrocławia uważali za jedno z ważniejszych centrów handlowych na 
bursztynowym szlaku. Może nawet właśnie w południowym rejonie mia- 
sta, w okręgu nadnoteckim, należałoby lokalizować jedną z wymienionych 
przez, Ptolemeusza faktorii rzymskich - Askaukalis 99, co do którego 
przypuszczano, że jest to osiedle położone naj pewniej między Kruszwicą 
a Inowrocławiem 100. Za umieszczeniem centrum dystrybucyjnego w stre- 
fie nadnoteckiej Inowrocławia przemawiają także i inne względy. Teren 
ten odpowiada w zupełności wymogom stawianym poszczególnym ośrod- 
kom wymiany. Kryteriami umożliwiającymi uchwycenie takich centrów 
są m.in. czynniki geograficzne, jak np. "pogranicza rÓżnych regionów 
fizjograficzno-gospodarczych, przejścia przez rzeki, skrzyżowania dróg 
handlowych itp. Należą do nich również duże skupiska osadnicze" 101. 


gg Ptolemeusz, uczony aleksandryjski, żyjący około połowy II w. n.e., przekazał 
nam, opierając się na relacji kupców, nazwy ważniejszych punktów na szlaku bur- 
sztynowym, z tego kilka w granicach ziem Polski: Kalisia, Setidawa, Askaukalts, 
Skurgon. , 
.. 100 W. H e n s e l, Najdaw7i.iejsze stolice Polski, Warszawa 1960, s. 200. 
101 J. Wi e l o w i e j s k i, Wymiana handlowa między południową Polską a Im- 
J}erium Rzymskim, Archeologia, t. 7: 1958, s. 92.
>>>
112 


Aleksandra Colta-Broniewska 


Importy mogą być również wyznacznikami ośrodków władzy tereno- 
wej 102. Przede wszystkim bowiem starszyzna plemienna była głównym 
odbiorcą drogich i luksusowych przedmiotów. Ona też, czerpiąc zyski 
z wymiany, zainteresowana była handlem, szczególnie dalekosiężnym. Po- 
nadto przedstawiciele władzy plemiennej zapewniali bezpieczeństwo kup- 
com i pod ich opieką znajdowały się składy towarów. W sąsiedztwie 
wreszcie ich siedzib skupiały się też osiedla rzemieślnicze, istniały miejsca 
targowe i przechodziły ważniejsze drogi handlowe. Być może więc, iż 
w rejonie nadnoteckim szukać by należało także ośrodka lokalnej władzy . 
plemiennej. 
Znaczenie handlu dalekosiężnego zadecydowało w dużym stopniu 
o losach rejonu Inowrocławia. Wpłynęło ożywczo na jego rozwój go- 
spodarczy, przyczyniło się do wzrostu zamożności pewnych kręgów mie- 
szkańców, głównie producentów i handlarzy, przechwytujących część zy- 
sków, oraz umożliwiło przyswajanie sobie przez środowisko miejscowe 
różnych udoskonaleń w zakresie poszczególnych gałęzi wytwórczości. 
W konsekwencji więc w okresie wpływów rzymskich Kujawy, w tym 
głównie rejon Inowrocławia, górowały nad okolicznymi obszarami Polski 
centralnej i północnej. 
Z rejonu Inowrocławia znamy również 9 cmentarzysk ludności kultury 
przeworskiej 103. Z dotychczasowych danych, bardzo zresztą fragmenta- 
rycznych, wynika, iż w okresie wpływów rzymskich stosowano nadal rów- , 
nocześnie dwa obrządki pogrzebowe: tradycyjną kremację ciał i nowy, 
przyjmujący się od późnego podokresu lateńskiego obrządek szkieletowy. 
Wśród pochówków ciałopalnych, obok grobów popielnicowych, występo- 
wały bardzo licznie groby jamowe. Zmarłych na drogę p05miertną wypo- 
sażano dość obficie, chociaż spotyka się także groby ubogie lub nawet 
całkowicie pozbawione wyposażenia. Kobietom wkładano najczęściej za- 
pinki żelazne lub brązowe, paciorki szklane i bursztynowe, grzebienie 
z kości, przęśliki, klucze. Mężczyzn zaopatrywano natomiast w uzbrojenie, 
narzędzia, przybory toaletowe itp. Podstawę wypos,#enia grobowego sta- 
nowiły też naczynia gliniane, wypełnione pożywieniem. Ilość darów nie 
była w żadnym stopniu, jak się wydaje, uzależniona od rodzaju grobu, 
. ani też od płci pochowanego w nim osobnika. Być może jedynie, iż nieco , 
skromniej wyposażano pochówki szkieletowe. 
Ta, zdawałoby się ustabilizowana już, sytuacja kultury przeworskiej 
pierwszych stuleci naszej ery na Kujawach nakazywała spodziewać się 


101 K. M a j e w s ki, ImpoTt1l TZ1lmskie w Polsce, Warszawa-Kraków 1960, s. 36, 
1111 Niestety żadne z cmentarzysk Inowrocławia nie było dotąd objęte planowymi 
badaniami wykopaliskowymi. 


---
>>>
. 


. 


Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


113 


dalszego, jeszcze wspanialszego, wszechstronnego rozwoju. Tymczasem 
realia źródłowe ukazują nieoczekiwanie obraz wręcz odmienny. Faktem 
bezspornym jest, iż obecna wiedza źródłoznawcza, szczególnie dla okresów 
przełomowych w naszych dziejach, w jej momentach newralgicznych obu- 
mierania starej i wykształcenia nowej struktury kultury, poważnie za- 
wodzi przy właściwej ocenie sytuacji. Niemniej jednak nie ulega wątpli- 
wości, iż u schyłku IV w. n.e. wystąpiły jakieś wydarzenia o charakte- 
rze ujemnym, które załamały dotychczasową linię rozwoju kultury miej- 
scowych społeczeństw Kujaw i zaważyły na sytuacji w każdym razie 
najbliższego, piątego stulecia naszej ery. Ogólnie biorąc, najistotniejszymi 
cechami schyłkowej fazy okresu rzymskiego były: a) spadek gęstości za- 
siedlenia, b) zahamowanie produkcji i różnych gałęzi rodzimej wytwór- 
czości, c) przerwanie masowego dopływu importów z terenu Cesarstwa 
Rzymskiego, d) zubożenie ludności miejscowej, wyrażające się większym 
prymitywizmem form wyrobów. 
Należy przyznać, iż sytuacja obserwowana w rejonie Ino:wrocławia nie 
jest zjawiskiem wyjątkowym, lecz stanowi potwierdzenie zjawisk zacho- 
dzących na terenie całości ziem polskich. Wprawdzie wspomniany okres 
należy do naj słabiej znanych w naszych dziejach, nie wszystko jednak 
można wytłumaczyć niedoskonałością obecnych kryteriów klasyfikacyj- 
nych lub niedostatkiem badań. Nie ulega wątpliwości, iż zahamowanie 
rozwoju tak żywotnego centrum osadniczego, jak rejon Inowrocławia,...... 
i następnie wyraźna stagnacja musiały być wywołane silnymi bodźcami 
zewnętrznymi. Niewątpliwie impuls6w tych szukać należy w wydarze- 
niach, jakie rozgrywały się wówczas na arenie europejskiej. Uderzenie 
Hunó
 w 375 r. na państwo nadczarnomorskie Gotów zapoczątkowało 
okres długotrwałych niepokojów, wojen i migracji różnych ludów. Jednym 
z następstw zamieszek wojennych w końcu IV w. n.e. był upadek znacze- 
nia dawnych szlaków komunikacyjnych, w tym między innymi interesu- 
jącego nas szlaku bursztynowego - szczególnie od 'momentu zburzenia 
Carnuntum - punktu wyjściowego szlaku przebiegającego przez ziemie 
polskie. Zniszczenie ośrodków dystrybucji i brak bezpieczeństwa na szla- 
kach wpłynął na znaczne osłabienie wymiany handlowej z Cesarstwem 
Rzymskim, a upadek Imperium stał się przyczyną niemal całkowitego jej 
zamarcia 104. Miało to zasadnicze znaczenie dla rejonu Kujaw. Wprawdzie 
region ten nie zerwał wszelkich kontaktów ze światem, o czym świadczą 
m.in. takie znaleziska, jak moneta cesarza Hadrian8. (395-423) z Inowro- 
cławia, złota moneta Leona I (457-474) z Wierzchosławic czy też dato- 
wany na IV--,V w. n.e. złoty wisiorek z Kruszwicy, ale skala napływu 


104 W. H e n s e l, A. B r o n i e w s k a, StaTodawna KTuszwica, s. 41. 


8 - Dzieje Inowrocławia
>>>
\ 


114 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


importów "rzymskich" była nieporównanie mniejsza. Zamarcie ruchu na 
szlaku bursztynowym miało bardzo duże znaczenie dla mieszkańców ziem, 
przez które przechodził - w tym m.in. dla mieszkańców rejonu Inowro- 
cławia. Skutki tego były wielorakie, m.in. kres wymiany dalekosiężnej 
pociągnął za sobą zubożenie starszyzny rodowej, czerpiącej z niej naj- 
większe zyski. Brak ożywczych prądów, wpływających na rozwój i do- 
skonalenie produkcji. oraz brak stałych bodźców do intensyfikacji wy- 
twórczości, a także zmniejszenie zapotrzebowania doprowadziły do osła- 
bienia, a nawet do zawieszenia działalności niektórych ośrodków produk- 
cji. Pojedynczy producenci wytwarzali być może już tylko na potrzeby 
najbliższego otoczenia, osiedla lub zespołu osadniczego. Wymiana ogra- 
niczała się do bezpośrednich kontaktów producenta z konsumentem, 
a amrtyment wyrobów zawężył się do przedmiotów codziennego użytku. 
Wprawdzie ziemie Polski leżały na uboczu, z dala od głównego nurtu 
wydarzeń, jednak i one były terenem przemieszczeń pewnych grup lud- 
ności, a nawet w V w. stały się areną zbrojnego najazdu Hunów, zapo- 
czątkowującego okres krótkotrwałego zwierzchnictwa tego ludu nad Pol.. 
ską południową 105. Nie mamy żadnych konkretnych danych świadczących 
o niepokojeniu przez Hunów ludności Kujaw. Nie ulega jednak wątpli- 
wości, że wydarzenia rozgrywające się w Polsce południowej, a więc sto- 
sunkowo w małym oddaleniu, wpłynęły destrukcyjnie i na nasze ziemie. 
Potencjalne niebezpieczeństwo ewentualnego najazdu łupieżczego dzia- 
łało demobilizująco na ludność Kujaw. 
Z całą pewnością mieszkańcy tego regionu niepokojeni byli przez 
]użne gromady Germanów, zdążających z południa ku Skandynawii lO.. 
Strefami największego zagrożenia stały się w tym czasie główne trakty 
komunikacyjne, będące w poprzednich stuleciach najżywotniejszymi arte- 
riami osadnictwa. Tym samym strefy te przestały być atrakcyjne osad- 
niczo. Ludność powodowana lękiem przed ewentualnym najazdem i gra- 
bieżą, zakładała w tych niespokojnych czasach osiedla mniejsze, w roz- 
proszeniu i w okręgach peryferycznych, z dala od uczęszczanych dróg. 
U schyłku V w. n.e. odbywała się migracja Słowian w kierunku połud- 
niowym na terytorium Moraw, Czech, Węgier. Przyjmuje się powszech- 
nie, iż udział w niej wzięli bardziej przedsiębiorczy mieszkańcy wysoko 
rozwiniętej strefy Polski południowej (Sląska i Małopolski) 107. Kto wie 
jednak, czy nie należy liczyć się też z pewnym odpływem ku południowi 
bardziej żywotnej części społeczeństwa kujawskiego. Ta hipoteza znajduje 


. 101 W. H e n s e l, Polska staTożytna, s. 445. 
101 Grupy ludności germańskiej wracały przez Polskę znad M. Czarnego po roz- 
biciu przez Hunów państwa Gotów. 
107 K. G o d ł o w s k i, op. cit. 



. 
r
>>>
.. 


r 
I 


Inowrocław i jego rejon w prad.liejach 


115 


swoje uzasadnienie w materiale źródłowym. Otóż w mIeJSCU 30 punktów 
osadniczych ludności kultury przeworskiej z pierwszych stuleci naszej ery . 
znanych na terenie Inowrocławia, ze schyłkowego okresu rzymskiego po- 
siadamy jak dotąd zaledwie kilka stanowisk. Nadzieję na istnienie tutaj 
intensywniejszego niż się wydaje osadnictwa z tego okresu pozwala żywić 
lakt stwierdzenia wyraźnych dowodów zasiedlenia pobliskich okolic I"". 
W każdym razie nawet już obecnie, opierając się na niepełnej jeszcze 
bazie źródłowej, należy przyjąć, iż teza o istnieniu na naszych ziemiach 
rzekomej pustki osadniczej i teza o zasadniczej zmianie etnosu 109, którym 
7.resztą od dawna przeciwstawiali się czołowi przedstawiciele naszej dy- 
scypliny 110, nie znajduje pełnego uzasadnienia, podobnie zresztą jak zbyt 
pesymistyczne opinie, stwierdzające ogromny upadek rodzimej kultury 
około V w. n.e. 11t 
Niewątpliwie w najbliższym już czasie obficie napływające materialy 
źródłowe, uzyskane dzięki udoskonalonemu warsztatowi badawczemu 
archeologii, pozwolą na rozstrzygnięcie tego zagadnienia i na właściwą 
ocenę obserwowanej w omawianym okresie sytuacji. Już nawet obecny 
zasób faktów upoważnia do stwierdzenia, że mimo poważnego zachwiania 
w V w. n.e. rytmiki rozwoju miejscowej populacji, a za nią i osłabienia 
ekonomicznego, w wyniku zachodzących perturbacji, jeszcze w schyłkowej 
fazie okresu rzymskiego narastały, w obrębie miejscowych społeczeństw 
elementy przemian, doprowadzających do wytworzenia się nowych form 
kulturowych, uzewnętrznionych u progu wczesnego średniowiecza w kul- 
turze prapolskiej. 


IV. REJON INOWROCLAWIA W OKRESIE WCZESNOSREDNIOWIECZNYM 
(od VI w. do końca XII w. n.e.) 


Od VI w. n.e. obserwować już można zdecydowane przezwycIęzenie 
impasu i wkroczenie na drogę ponownego stałego rozwoju, uwidacznia- 
jącego się wyraźnym wzrostem liczby mieszkańców, a przede wszystkim 
szybkim postępem w dziedzinie społeczno-gospodarczej. Jednakże inten- 


Ins Punkty osadnicze schyłkoworzymskie stwierdzono m.in. na stanowiskach Ino- 
wrocław 12, 38. Kłopot 4, Krusza Zamkowa 3, Latkowo I. 
109 Teorie o przybyciu na ziemie Polski Słowian dopiero w połowie I tysiącle- 
cia n.e., na tereny opuszczone przez zasiedlające je dotąd plemiona Germanów, gło- 
szone były głównie przez dawną naukę niemiecką. 
110 J. K o s t r z e w s k i, Zagadnienie ciąglości zaludnienia ziem polskich w pra- 
dziejach (od pol. II tys. n.e. do wczesnego śTedniowiecza), Poznań 1961. 
111 Dowodzą tego niezbicie wyniki badań ostatnich lat, prowadzonych w różnych 
rejonach Polski, m.in. Kujaw, a nawet w okolicach Inowrocławia, świadczące nie 
o upadku rodzimej kultury, lecz o jej przekształceniu się.
>>>
116 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


syfikacja osadnictwa nie objęła, jak się wydaje rejonu Inowrocławia 
w granicach jego dawnych stref zasiedlenia, niewiele bowiem znamy na 
tym terenie punktów osadniczych z. VI w. Fakt ten jest dość zaskakują- 
cy - szczególnie w zestawieniu ze stosunkowo gęstą siecią wspólczesnych 
csad położonych w sąsiedztwie Inowrocławia 112. Być więc może, iż mamy 
tu do czynienia z kontynuacją sytuacji wytworzonej u schyłku okresu 
rzymskiego. w wyniku celowej dekancentracji osadnictwa. Pozastaje 
wszakże da wyjaśnienia pytanie, jakie przyczyny zlożyly się na to, iż 
taki stan rzeczy nie zmienił się w następnych stuleciach, lecz utrzymywał 
się przez caly podokres przedpiastawski 113, tj. do X w. n,e. Co się zlożylo 
na to, że Inowrocław, jeden z naj starszych rejonów osadniczych Kujaw 
zachodnich i jedno z najważniejszych centrów z okresu wplywów rzym- 
skich w czasie formowania się wczesnaśredniowiecznych federacji wielo- 
plemiennych, a nawet we wczesnej fazie powstającego państwa polskiego, 
nie odgrywal większej roli nie tylko jako ośrodek władzy, lecz nawet j,ako 
ważniejsze centrum gospodarcze, a jego przodującą rolę na Kujawach 
zachodnich w okresie przedpiastowskim przejęła Kruszwica? 
Na pierwsze fazy omawianego okresu przypada kształtowanie się 
znanego z przekazów źródłowych plemienia Goplan m, plemienia dużego, 
abejmującego, zdaniem niektórych badaczy, nie tylko ziemie Kujaw 115. 
Naczelny gród tego plemienia mial znajdować się w Kruszwicy 116, czyli 
w punkcie charakteryzującym się wysokimi walorami strategicznymi i k0- 
munikacyjnymi - w pobliżu krzyżowania się szlaków lądowych i wad- 
nych. Rejon Inowrocławia wraz z całymi Kujawami należał da teryto- 
rium podporządkowanego ośrodkowi kruszwickiemu. Ta sytuacja ugrun- 
t.owała się jeszcze bardziej w okresie formawania się państwa polskiego 
pierwszych Piastów w najstarszej fazie jego istnienia, w czasie gdy ser- 
cem palskiej monarchii wczesnofeudalnej były ziemie wokół Poznania, 
Legnicy, Gniezna i Kruszwicy 117. Istnieją wszakże dane, aby sądzić, i:7. 


112 Osady datowane na VI w. n.e. odkryto m.in. w: Jaksicach, Kościelcu, Latko- 
wie, Kłopocie, Kołudzie Wielkiej. 
118 Okres przedpiastowski datowany jest od pocz. VI do pol. X w. n.e. 
m GeogTaf BawaTski - źródło z poło IX w., wymienia plemię "Glopean, u któ- 
rych jest 400 grodów albo nawet więcej" "Glopeani, in qua civitates CCCC aut eo 
amplius"), Pomniki dziejowe Polski. Monumenta Poloniae HistoTica, wyd. J. B u - 
k o w s k i i Komisja Historyczna Akademii Umiejętności w Krakowie, t. l (1964), 
s. 10. 
115 J B i e n i a k, Rola Kujaw w Polsce Piastowskiej, ZK, t. l: 1963, S. 28, 
ryc. 9-12. 
118 W. H e n s e l, Najdawniejsze stolice, s. 86. 
117 J. B i e n i a k, op. cit., s. 30 n. 


... 


,. 


... 


-
>>>
... 



 


... 


l 


Inowroclaw i jego rejon w pradziejach 


117 


rejon Inowrocławia stosunkowo wcześnie wyszedł zwycięsko z impasu 
i przełamał trudności, hamujące jego dalszy rozwój. Druga połowa pierw- 
szego tysiąclecia naszej ery była w dziejach Inowrocławia okresem przy- 
gotowującym jego ponowny rozkwit i zajęcie ważnego stanowiska w ra- 
mach Kujaw zachodnich. Ośrodek ten, leżący na uboczu ważniejszych 
wydarzeń i głównego nurtu życia politycznego, mimo niekorzystnej sy- 
tuacji wyjściowej konsekwentnie zdążał do odzyskania utraconej w okre- 
sie zamieszek i migracji ludów pozycji. 
W XI stuleciu rejon Inowrocławia skupiał w swoim obrębie kilka dość 
zwartych kompleksów osadniczych, w skład których wchodziło ponad 40 
osad i nekropolii. Ta gęsta sieć punktów zasiedlenia jest również argu- 
mentem pośrednio świadczącym o ciągłości osadnictwa i jego postępującej 
intensyfikacji w wiekach poprzednich. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż 
sytuacja osadnicza XI w. n.e. nie jest wynikiem nagłej eksplozji demogra- 
ficznej ani też imigracji obcej ludności z zewnątrz, lecz stanowi rezultat 
długotrwałego procesu rozwoju lokalnych osiedli i wzrostu miejscowego 
potencjału ludnościowego i ekonomicznego. Przyjąć należy, iż czynnikami 
dynamizującymi w omawianym okresie osadnictwo rejonu Inowrocławia 
były m.in. korzystne jego usytuowanie w stosunku do dalekosiężnej sieci 
komunikacyjnej oraz solowarstwo, odgrywające od dawna już dużą rolę 
w strukturze ekonomicznej tutejszej ludności. Uzyskanie w XI w. pełnej 
stabilizacji i wysokiego poziomu zamożności przez mies7!:ańców tego re- 
jonu stało się gwarancją dalszego rozwoju miasta, a w sprzyjających wa- 
runkach zewnętrznych doprowadziło do przekształcenia się go w XIII w. 
w jedno z najważniejszych centrów życia gospodarczego i politycznego, 
podporządkowującego sobie obszar całych Kujaw, łącznie z tracącą swoje 
znaczenie Kruszwicą. 
Inowrocław w okresie monarchii piastowskiej -(od XI do połowy 
XIII w.) to terytorium, w skład którego wchodziło, jak wyżej podano, 
około 40 punktów osadniczych (ryc. 26). Rzut oka na mapę rozmieszcz
- 
nia poszczególnych stanowisk orientuje w zmianach, jakie zaszły w stre- 
fach zasiedlenia w stosunku do poprzednich faz. Osadnictwo omawianego 
okresu wykraczało poza granice stałej dotąd ekumeny, zajmując nowe, 
nie zamieszkane dawniej obszary. Obok pasa wschodniego o starych, się- 
gających odległych epok, tradycjach osadniczych, ciągnącego się od Mą- 
tew, Szymborza, Lojewa ku północno-wschodnim krańcom dzisiejszego 
miasta aż po Latkowo, powstał drugi ciąg osiedli, oskrzydlających wznie- 
sienie inowrocławskie od strony zachodniej - od Papowic przez R
bin, 
Mimowolę, Kruśliwiec do Sławęcinka. Klamrą spinającą te dwa połud- 
nikowe ciągi stanowisk są osiedla założone na bezwodnej płaszczyźnie cen- 
trum garbu, czyli na terenie konsekwentnie dotąd omijanym. Należą do
>>>
e 



 


# 


b 



 


Ił 


.. 


2ł 
. 


I 


.. '4 --11 . ..... 
-..
 


f 


.. 


&ymborze 


IH 
. 
./14b 


BT 
. 


M 
. 


\
f 
'i , 
Cł 
ł.4- 
. 
, 
, 



ł 
. 


1" 
. 


... 


26. Mapka punktów osadniczych okresu wczesnośredniowiecznego, XI - poło XIIIw. 
n.e., w rejonie Inowrocławia 
J - Jacewo. K - Krusza Zamkowa, Kł - Kłopot, L - Latkowo, L - Lojewo, M - Mątwy, 
l\Ii - Mlechowlce, P - Popowlce, S - SIkorowo, Sz - Szymborze 


I 
...,..........
>>>
.. 


to 


.. 


Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


lig 


nich stanowiska: 2a (u stóp wzgórza z kościołem NMP), stanowisko 20 
(założone na sąsiednim wzgórzu - obecnie skwer miejski), stanowisko ,6 
(w pobliżu szkoły przy dzisiejszej ulicy Dzierżyńskiego), stanowisko 19 
(na zapleczu Teatru Miejskiego), stanowisko 3 (w pobliżu kościoła św. Mi- 
kołaja) oraz stanowisko 7 (na skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Daszyil-. 
skiego). Niestety brak minimum badań terenowych uniemożliwia przepro- 
wadzenie charakterystyki i rekonstrukcji pełnego obrazu życia mieszkań- 
r::ów poszczególnych osad. Nie dysponujemy bowiem bezpośrednimi ma- 
teriałami, upoważniającymi do uściślenia chronologii, sprecyzowania funk- 
cji, nie mówiąc już o wyznaczeniu zasięgu czy rekonstrukcji rozplano- 
wania poszczególnych osiedli. Nie miniemy się jednak z prawdą, jeżeli 
3twierdzimy, iż na czoło całego kompleksu osadniczego wczesnośrednio- 
wiecznego Inowrocławia wysunęły się osady położone centralnie i że one 
to właśnie stanowiły zręby średniowiecznego miasta, mimo iż, poza ma- 
łymi wyjątkami, nie weszły w obręb jego murów. 
Rozwój kultury omawianego regionu nie odbiegał od modelu kultury 
wczesnopolskiej, znanego nam z innych współczesnych ośrodków. W tym 
okresie, zgodnie z ogólnymi tendencjami, doszło do wyraźnego podzialu 
na zajęcia wiejskie (związane z uprawą ziemi) i miejskie. W ramach 
zajęć rzemieślniczych obserwuje się już poważnie zaawansowaną specja- 
lizację zawodową. Poszczególni producenci, mając zapewnione źródło na- 
bycia potrzebnych środków żywnościowych z nadwyżek wyprodukowa- 
nych przez hodowców bydła i rolników, oddani wyłącznie zajęciom rze- 
mieślniczym, wytwarzali szeroki asortyment przedmiotów codziennego 
użytku na potrzeby własne, najbliższego zaplecza oraz na zaspokojenie 
zapotrzebowania rynku lokalnego, a wyjątkowo także i dla wymiany da- 
lekosiężnej. Przejście od produkcji na zamówienie do wytwórczości ma- 
sowej wymagało odpowiedniej organizacji zbytu masy towarowej, przy 
pomocy specjalnego stałego pośrednika 7"" kupca. 
Wśród wymienionych osad inowrocławskich z całą pewnosclą częsc 
pełniła funkcje skupisk rzemieślniczych, zamieszkałych przez specjalistów 
różnych branż. Część natomiast, szczególnie położona bardziej peryfe- 
rycznie, stanowiła. ich zaplecze gospodarcze. Osadą produkcyjną była 
m.in. osada w pobliżu romańskiego kościoła NMP. Jej mieszkańcy trudnili 
się m.in. hutnictwem żelaza oraz obróbką tego metalu. Tutejsi kowale 
wyrabiali zapewne szeroki asortyment podstawowych narzędzi i przed- 
miotów codziennego użytku. 
W tak dużym kompleksie osadniczym jak Inowrocław istniały z pew- 
nością także warsztaty garncarskie, zaspokajające stałe zapotrzebowanie 
mieszkańców na powszechnie użytkowane, a jednocześnie łatwo niszczące 
się naczynia gliniane. Przyjąć też należy, iż wzorem innych ośrodków
>>>
I 



 E "& 
,
-
 
":"-'''

 .-,
 
'J" \' \ ',-" . " 
'- V" .F:.'
 ,-t' :: "\, 
', 0_' \ 
'''-'/'(
'(-\
 ..y.1 ,,!..:_ \, ".\ 
'ł
!"'1\-ł'-'=:--) 
i"', '
\ I 'I '" 
( ((
'\;!;Cl'
,:, "-
 ,:' (: 
) ,Ii.!;ti





; I , ' 
.,. 
 \

i

'
:';I\
\
:-/
 ' 
' .. \
" 1! 4i {a,\,

, . 
" ;, :=if/r;/ IJ I 'i' Il\\k.:: 
 ' 
';'


_!"-:;',-Y? )' 1 iIT'
':';""- 
..'

 



 


c;- 
C'I 


s:: 
.s 
'" 



 
c;: 
u 
o 

 
o 
s:: 
...... 


... 


M 


s:: 
2 
'" 



 
c;: 
u 
o 
... 

 
o 
s:: 
...... 


"" 



 



 


...... 
...... 
...... 
X 
I 
;: 


N 


aJ 
s:: 
N 
tJ 
aJ 
.
 
O 
'2 
"O 
aJ 
.... 
om 
O 
s:: 
'" 

 ł. 
tJ 

 



 
'2 
. 
N 
tJ 

 
Z 


..: 
C'I 


, , 


---
>>>
Inowrocław jego rejon w pradziejach 


121 



 

 


f2

;

1.




#l
;

;


 


... 




 

 '::.
'" 
\ 

:"j 
 
 
, -
" 
,.".
 " 

,)
 /.:y -1 
-_..L ;i::7 


2 


o 


3 



 ' 
 1i$ 
 
 

- 
 
, 
' ---:- ' 
, - -
 

 
.::---- ' 
 -::.

 :=Ą::

":.
 
- 
-
.-.- 
 
 
- 

 -.r_ -- 
 
4 
O 5
_ 



 


28. Okres wczesnośredniowieczny 
1 -' prześl1k gliniany; 2 - pierścionek brązowy, 3 - kabłączek skroniowy, 4 - no!yk !eIazny 
(l. 4 - Inowrocław, stan. 9; 2, 3 - Inowrocław-Szymborze, stan. I) 


ol'- 


rozwijały się tu także gałęzie wytwórczości związane z obróbką rogu, 
kości; skóry oraz drewna. 
Jedną z ważniejszych dziedzin produkcji w całokształcie wytwórczości 
wczesnośredniowiecznego Inowrocławia było solowarstwo. Wysoka ranga 
solnictwa była zrozumiała ze względu na duże lokalne zapotrzebowanie 
na sól oraz na szerokie możliwości jej eksportu na tereny pozbawione 
własnych złóż solonośp.ych. Warzelnictwo soli w okresie wczesnośrednio- 
wiecznym na Kujawach było dotąd udokumentowane jedynie przekazami 
pisanymi, mówiącymi zarówno o eksploatacji słonych źródeł (Zgłowiącz- 
ka, Słońsk) 118, jak i o wywożeniu soli kujawskiej do Prus i na Podla- 
sie 119. O Inowrocławiu jako ośrodku solowarstwa nie wspominają żadne 
dokumenty, niemniej wielu badaczy uznawało niemal za pewne istnienie 
tutaj wczesnośredniowiecznych warzelni. Hipotezy te okazały się w pełni 


118 Zbi6r og6lny pTzywile;6w i spomink6w mazowieckich, t. 1, wyd. J. K. K o - 
c h a n o w s k i, [b.m.] 1819, nr 78, 358. 
118 Ibid., nr 88.
>>>
.. 


L 


4, 


,.

 


" 


. ... 



. 
.. 
 


. ' 
... 


" 


,. 
...L rl 


, . 
41(.. ._...." .-.ł&. ...-.. 
.
+.:. ,?'
:..::. ,.- .
- 4.... 


.... .. 


..., 


/..
.' 

, . 


_t 
 ." . 
.r/'
;; 

.'." 


'-/ . 

 . 


'. 


, .j 
..,.. 
 ł:" 


.t,.._ 


,.

..
: 
.fI.... . II 
"
" "

/
,;;-:
 ::-. 
.,1- ,'
. 
." . .. . 
.


t, 


, " 
, " 


,'j.-" 


, " 
,r:
: - t 


.....
-:
:\. 
", 


-..ą:-- 'o . ::.. 
:
. :i,;t
 --.: ::...-.- 
. ,...,  


.A_.'{ 


.".... 
;'


 


.....,r,
 
.,.. 
., 


, ...., 


.-J 


.
.l

 -...
 4 ""..;S
 
-«:..
 . ,..... f,I: 
. 
.-'-'" 


, , 
.&oh.. 


.' 


,
 


.... 
.., 




 y,

.t4 
. 
.,..# '-1 
 
'. 


",l. 


.. . 
 -;
 


." t' 
Jł,., 
ł":' 


... ,.. 


..:\. 



' 


...' 


:_
 


""
' 


29. Wczesnvśredniowieczna warzelnia 
5011 (Inowrocław, stan. 2a) 
1 - odstojniki, 2 - rów doprOwadzając)' 
solankę 


.=....-' -
.
..:: 
:-,-" 


... 


-, 


.i 
;..,
 
: 


.. 


" 



I '!Y 
. 

 ' - 
p\';";""'
' , 


'\ 


i 


-:.-y - 


_. :..ł 



: ,,:
..,' 
',,:
: 


'
 


!"". 


..ł...,-'. 



. . ':- 


..' 


'
 
" :
"". 1- 

... .; 


'::,'j';$, 
\- 


,;..... .. 

.
iłi
..'- 


,. 


, ..
- 
 


t"
 


.t
.. 


\ 


O' , 
. "f;. 


:: '" 
.' .{, 
. 
" ',y 
, \
;", 


.--i'.'" 


'- 
. 


2
>>>
... 


.. 


I 


Inowroclaw jego ;ejon w pradziejach 


123 


uzasadnione, uzyskały bowiem w ostatnim czasie pełne potwierdzenie 
w konkretnym materiale źródłowym. Z całą pewnością jeden taki ośro- 
dek, w którym trudniono się pozyskiwaniem soli przez odparowywanie 
z solanki, znajdował się w centrum Inowrocławia przy osadzie, w pobliżu 
romańskiego kościoła NMP 120 (ryc. 29). 
O ile wyrobem przedmiotów metalowych, a także w dużej mierze 
i z surowców organicznych (róg, skóra), trudnili się wyspecjalizowani rze- 
mieślnicy, o tyle takie zajęcia, jak przędzalnictwo, tkactwo, plecionkar- 
stwo itp. uprawiane było nadal powszechnie w ramach przemysłu domo- 
wego. 
Jak wyżej wspomniano, część ludności wczesnośredniowiecznego Ino- 
wrocławia zajmowała się upra
ą ziemi i hodowlą bydła. Z dawna już 
wylesione obszary Kujaw stwarzały duże możliwości wyboru odpowied- 
niego areału pól i stosowania doskonalszego systemu dwupolowego, Uro- 
dzajny czarnoziem gwarantował, szczególnie przy zastosowaniu powszech- 
nej już wówczas uprawy sprzężajnej, obfite plony wysiewanych zbóż 
(pszenicy, żyta, jęczmienia, owsa). Bardzo dużą rolę w gospodarce lucl- 
ności Inowrocławia odgrywała też hodowla zwierząt domowych, dostar- 
czających głównie mięsa oraz mleka, tłuszczu, skór i wełny. Hodowanu 
przede wszystkim bydło, świnie i stada drobnych przeżuwaczy. Analiza 
materiału kostnego wykazuje, iż największe znaczenie miała hodowla 
krów, potem świń, kóz i owiec. Pod tym względem Inowrocław różnił się 
znacznie od innych, współczesnych ośrodków. O ile bowiem w sąsiednim 
Włocławku czy Kruszwicy, zgodnie z powszechnie obserwowaną tenden- 
cją, największe znaczenie w hodowli wczesnośredniowiecznej miała świ- 
nia 121, wysuwająca się na pierwsze miejsce, o tyle w Inowrocławiu cen- 
tralną pozycję zajmowała krowa 122. Podobnie też w Inowrocławiu na 
większą skalę, niż w przytoczonych ośrodkach, trudniono się hodowlą kóz 
i owiec 123. Minimalny odsetek szczątków kostnych kur, gęsi i kaczek 
wskazuje, iż chów ptactwa domowego odgrywał marginalną zaledwie rolę. 
Sądząc z dużych ilości kości zwierzęcych, zalegających w warstwach 
kulturowych poszczególnych osad oraz wypełniających wnętrza różnych 
jam lub budowli, spożycie mięsa we wczesnośredniowiecznym Inowrocła- 


lMO W trakcie badań archeologicznych 1967-1973 r. odsłonięto zespół urządzeli 
związanych z solowarstwem, w postaci wykopanych w twardym podłożu 19 pr,?sto- 
kątnych zagłębień-wanienek i 2 rowów doprowadzających solankę. 
111 M. S o b o c i ń s k i, Spożycie mięsa w dawnej KTUSZ'wicy, RWSR Poznań, 
t. 22: 1965, s. 155-171. 
111 M. S o b o c i ń s k i, MateTial kostny zWieTzęcy z osady wczesnośTedniowiecz- 
uej w InowToclawiu, RWSR Poznań, t. 60: 1973, s. 64. 
118 Ibid., s. 64.
>>>
124 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


.. 
- . - -".. 
 -. 
". '... 
- f" 



: . ". 



,
 

"1 


".: ....:' 


.."111''\ _..t 
;'

" 


:: , . ' "', 
;):. 
,

 ":: .," ,
"j::
 


-,,,t'- 


't 


....
- 


..

 ' 

.
 ",..'1, . -. 


; 
1'; 
. I,,": _ :.: 


""1.:: . ___ 


:.- :ł-f...... 
.::

 if:';/ r;jf,
'.- c :.
i"



4i



:
, 
ji.'
'. ;"" . #.ł--.t..,.... .. - ,.,
""'... -. .
 . 9
j,oJ: 
 .z".---..:...,.'
 '-

:.f'...,t. .
.
 ..... ,,
 
...,
..' '
ł .-: ._,
 .." "" .. ": *,," ,
:t' .. 
. '":,.. """;.o-;
...
,,,,,.,, ',
,:, 
:.",
,;f":" "':'ł"'
';-;";:::J/ ... '.v" , ..,I...ł "

 , ' "'" 
::..,,' ..i-' , ""r":'

-ł
"".ł.;.;.
 
."',', ir_.,.. '.,'-
,..:i
.;

-
.. .,:li-....'...;
.i\"-:

łt" ;:.-"-
 
:",,',,
.,........... 
, '''-. . ,,"7' ',.'; '...,. .....
,",. ,"O 

,,::
.. . 1.

 .'....,....:'
 -łłł;;
' '. ,. 
':"""" , 
. 
; }.
 

.,t " :
. .

.,:;

!f:' .-:.;;....'*::..-
: ""'

!
-
 ._...

.

#

.: 
.;

.:': -;.-,; 

:"
 

 
:.


,1:. 


30. Grodzisko wczesnośredniowieczne (Krusza Zamkowa, stan. 4) 


wiu było bardzo duże. Jedzono jednak wyłącznie mięso zwierząt domo- 
wych. Konsumpcja dziczyzny nie znajduje odzwierciedlenia w materiale 
wykopaliskowym. Jest to zresztą w pełni uzasadnione brakiem zwierzyny 
łownej na odlesionych, czarnoziemnych Kujawach. 
Nie ulega wątpliwości, że poszczególne osiedla, w zależności od wielu 
czynników: funkcji, położenia, okresu istnienia itd., różniły się między 
sobą nie tylko wielkością, ale również zabudową. Wśród osad wiejskich 
występowały zapewne osady zarówno jednodworcze, jak i wielodworcze. 
Duże różnice zachodziły również pomiędzy osadami rzemieślniczymi. O ile 
np. osady na stanowisku 19 (zaplecze teatru) lub na stanowisku 9 były 
osiedlami niedużymi, krótkotrwałymi, o rozproszonej zabudowie, o tyle 
osada hutników i kowali (stanowiska 2a, 20) istniała przez dłuższy czas 
i charakteryzowała się dość zwartą zabudową, szczególnie w swej partii 
centralnej. W osadzie tej zauważa się ponadto wyodrębnienie poszczegól- 
nych zespołów produkcyjnych i celową ich koncentrację w określonej 
dzielnicy osady, Szczególnie wyraźnie można to stwierdzić w odniesieniu 
do obiektów hutniczych, umiejscowionych na stoku wzgórza, w pewnrm 
oddaleniu od centrum osady. Taka lokalizacja miała na celu zabezpiecze- 
nie drewnianych zabudowań mieszkalnych przed groźbą ewentualnego 
pożaru. 


f.I. 


.... 


.. 


..
>>>
... 


.. 


.. 


Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


125 


Z dotychczasowych obserwacji można wnosić, że najpowszechniejszą 
formą budynków wczesnośredniowiecznego Inowrocławia były półzie- 
mianki o czworobocznym zarysie. Dolne partie budowli zagłębiały się na 
pół metra w glinę calca, górne naziemne miały ściany zbudowane z bier- 
wion drewnianych, w konstrukcji naj prawdopodobniej zrębowej. Wydaje 
się, że w tej samej formie wznoszono zarówno domostwa mieszkalne, jak 
i obiekty produkcyjne. W obrębie chat oprócz palenisk znajdowały się 
mniejsze jamy, pełniące funkcję piwniczek. Podobne jamy, różnych roz- 
miarów i kształtów, występowały także w pobliżu domostw oraz wypeł- 
niały wolną, nie objętą zabudową przestrzeń. Część z tych jam służyła 
do przechowywania zapasów żywności. Do nich w specjalnych pojemni- 
kach - często w dużych naczyniach glinianych - wkładano zapasy 
wszelkiego rodzaju pokarmu. 
Jak już wspomniano, w omawianym okresie daleko posunięty był 
proces specjalizacji zawodowej. Należy więc przyjąć istnienie ożywionej 
wymiany towarów, szczególnie między ośrodkami rzemieślniczymi a za- 
pleczem wiejskim. Nie ulega wątpliwości, iż wczesnośredniowieczną aglo- 
merację Inowrocławia pokrywała bogata sieć dróg wewnętrznych, łączą- 
cych ze sobą poszczególne kompleksy osadnicze. Niektóre z tych dróg 
były odcinkami ważniejszych traktów lokalnych, umożliwiających Ino- 
wrocławowi utrzymywanie kontaktów z mieszkańcami sąsiednich ośrod- 
ków Kujaw. Zbiegały się tu drogi z kierunku Pakości, Kościelca, Szar- 
leja, a także Torunia, Bydgoszczy, Strzelna i Kruszwicy. Szczególne zna- 
czenie dla rozwoju miasta miały przechodzące tędy szlaki dalekosiężne. 
,Jeden z nich, pełniący bardzo ważną rolę w tamtych czasach, łączył 
Niemcy środkowe poprzez Wielkopolskę i Kujawy z Pomorzem 12ł. Drugi 
tr.akt, o równie dużym znaczeniu, biegł z południa przez Sląsk, Kalisz, 
Inowrocław, następnie Bydgoszcz lub Toruń na Pomorze 125. 
Jednym z najważniejszych kompleksów osadniczych rejonu Inowro- 
cławia w związku z przebiegiem wspomnianych dróg tranzytowych były 
Mątwy. Trakty o orientacji południkowej musiały przekraczać rzekę No- 
teć, a jedynym dogodnym dla tej przeprawy miejscem było, jak już wia- 
domo, naturalne przewężenie doliny pod Mątwami. Zdaniem S. Weyman- 
na była to najważniejsza przeprawa na drodze z Wielkopolski w kierunku 
Bydgoszczy i Torunia 126. O istnieniu w Mątwach mostu wspominają 
źródła pisane. Wprawdzie pierwsza wzmianka o moście mątewskim po- 


114 S. We y m a n n, Ze studiów nad zagadnieniem dT6g w Wielkopolsce od X 
do XVIII w., Przegląd Zachodni, R. 9: 1953, z. 6-8, s. 215. 
11& Ibid., s. 215. 
118 Ibid., !'I. 215, przyp. 73.
>>>
126 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


chodzi dopiero z 1193 r. 127 , nie ulaga jednak wątpliwości, lZ przeprawia- 
no się tam znacznie wcześniej. Duże znaczenie wspomnianego przejścia, 
leżącego przy szlaku ożywionego ruchu sprawiło, że tutaj ustanowiona 
została komora celna 128. Ponieważ opłaty celne były jednym ze źródeł 
dochodów książęcych, w ślad za ustanowieniem komór wydano też prze- 
pis nakazujący np. kupcom, szczególnie obcym, korzystanie z określonych 
szlaków komunikacyjnych. Łamanie przepisów i omijanie wyznaczonych 
traktów było przestępstwem, za które groziła kara konfiskaty towarów. 
Natomiast w zamian za uiszczenie opłaty celnej kupcy otrzymywali za- 
pewnienie bezpieczeństwa w czasie podróży' oraz dbałość o dobry stan 
dróg, mostów'itp.129 Z tego wynika, iż kupcy, nie chcąc narażać się na 
straty, woleli nie ryzykować łamania nakazów i korzystali z wyznaczo- 
nych traktów. W naszym wypadku wszyscy kierujący się na Pomorze 
lub idący stamtąd na południe podążali szlakiem przechodzącym przez 
Mątwy. Korzyści płynące z takiego stanu rzeczy dla tej osady były oczy- 
wiste. 
Częste kontakty ludności miejscowej z obcymi przybyszami stwarzały 
okazję zbytu własnych produktów i umożliwiały nabycie efektownych 
wyrobów zagranicznych. Były one też czynnikiem dynamizującym rodzi- 
mą wytwórczość i źródłem dodatkowego dochodu oraz wpływały na oży- 
wienie wymiany lokalnej, chociaż stosunki handlowe mieszkańców rejo- 
nu Inowrocławia były i tak dość żywe i różnorodne. Podstawę wymiany 
stanowiły produkty żywnościowe oraz przedmioty użytku powszechnego. 
Nic więc dziwnego, że dążenie do zapewnienia stałego zbytu wyproduko- 
wanej masy towarowej, a z drugiej strony zagwarantowania możliwości 
nabycia w miarę potrzeby odpowiednich przedmiotów doprowadziło d::l 
ustanowienia stałej instytucji wymiany handlowej - targu. Od XI w. 
targi były miejscem okresowych spotkań okolicznych kmieci i rzemieślni- 
ków, wymieniających swoje towary 130. Na targi inowrocławskie przyby- 
wali zapewne także kupcy, pośredniczący w wymianie między poszcze- 
gólnymi ośrodkami nadwiślańskich Kujaw leśnych i rolniczych Kujaw 
zachodnich. 
. Targi inowrocławskie w okresie wczesnośredniowiecznym nie ogra- 
niczały się do wymiany wewnętrznej. Często bowiem pojawiali się na 
nich także i kupcy zagraniczni. Współuczestnictwo Inowrocławia w han- 


!t7 KDW, t. l, 1877-1879, nr 32. 
118 S. We y m a n n, op. cit., s. 240, przyp. 196. 
I" Ibid., s. 206. 
110 H. Z i 6 ł k o w s k a, Ze studiów nad najstaTszt/m taTQiem polskim, Slavia 
Antiqua, t. 4: 1953, s. 155; K. B u c z e k, TaTQi i miasta na pTawte polskim, Wro- 
cław-Warszawa-Kraków, 1964. 



 


I 


i 


.... 


.. 



 

 


... 


---
>>>
. 
I 


.. 


.. 



 

 


lo 


Inowrocław i jego rejon w pradziejach 


127 


dlu dalekosiężnym poświadcza materiał archeologiczny: m.in. odkryty 
w okolicach miasta skarb, w skład którego, obok fragmentów ozdób 
srebrnych i siekanego srebra, wchodziło około 100 monet obcego pocho- 
dzenia. W skarbie tym przeważały monety zachodnioeuropejskie (w tym 
39 niemieckich i 38 angielskich) obok jednej arabskiej, jednej bizantyj- 
skiej, jednej włoskiej, 7 czeskich. Uzupełnienie zespołu stanowiło 6 de- 
narów krzyżowych. Skarb ten nie tylko unaocznia główny kierunek kon- 
taktów handlowych Inowro::ławia, lecz pozwala też na ujęcie ich w ścisłe 
ramy chronologiczne połowy XI W. 131 Najprawdopodobniej już wówczas 
należy się liczyć' z dwojakim rodzajem targów: zwykłych, odbywa- 
jących się często, być może raz na tydzień, przede wszystkim dla lud- 
ności okolicznej, nastawionych na obrót towarów pierwszej potrzeby, oraz 
targów dorocznych 132, z udziałem kupców obcych, zbywających przedmio- . 
ty luksusowe obcego pochodzenia w zamian za miejscowe produkty (sól, 
skóry, zboże). Najstarszy przekaz informujący o istnieniu w Inowrocła- 
wiu targu pochodzi dopiero z 1185 r. 133 , sądzić jednak należy: że insty- 
tucja ta działała już od dłuższego czasu. Na obecnym etapie wiedzy trud- 
no' ustalić dokładnie miejsca dokonywania transakcji handlowych. Alter- 
natywnie przyjmuje się dwie możliwości: albo w pobliżu romańskiego 
kościoła NMP, albo w okolicy kościoła św. Mikołaja. Punktem oparcia 
pierwszej koncepcji jest synchronizacja wzmianki źródłowej z 1185 r. 
z chronologią budowy romańskiej świątyni NMP oraz potoczne określa- 
nie wschodniej części miasta mianem "Stare Miasto". Ostatnio dodatko- 
wych argumentów dostarczyły badania archeologiczne, dokumentujące 
istnienie w tym rejonie osady wczesnośredniowiecznej z XI i XII w. Za 
usytuowaniem osady targowej w pobliżu kościoła św. Mikołaja przema- 
wia z kolei analiza rozplanowania przestrzennego tej części miasta, a mia- 
nowicie istnienie wolnego od zabudowy placyku, który utożsamia się 
z wymienianym w przekazie źródłowym z 1193 r. 13ł ,,forum", oraz stwier- 
dzenie również i na tym terenie śladów osadnictwa wczesnośredniowiecz- 
nego. Koncepcja ta zyskuje dodatkowy argument w postaci wezwania 
tutejszego kościoła, Sw. Mikołaj był bowiem w średniowieczu uznawany 
za patrona kupców. 


111 J. S l a s k i, S. T a b a c z y ń s k i, WczesnojTedniowieczne skaTby sTebTnc 
Wielkopolski, t. l, Warszawa-Wrocław 1959, s. 32, nr 5B. 
lit H. Z i ó ł k o w s k a, op. cit., s. 161. 
111 'W dokumencie Leszka, syna Bolesława Kędzierzawego, mowa jest o nadaniu 
katedrze włocławskiej m.in. 10 grzywien sl'ebra rocznie z targu "in Nova Wladislaw", 
CDP, t. 2, cz. 2, nr 15. 
 
lIł Bulla Celestyna III wspomina o targu "in Novo Wladizlaw nonum forum", 
KDW, t. 1, nr 32.
>>>
128 


Aleksandra Cofta-Broniewska 


Mieszkańcy wczesnośredniowiecznego Inowrocławia chowali swoich 
zmarłych wyłącznie w postaci nie spalonej. Zwyczaj kremacji ciał, wy- 
pierany skutecznie od późI;lego okresu lateńskiego przez nowy o.brządek 
szkieletowy, wyszedł już całkowicie z użycia, szczególnie od momentu 
przyjęcia chrześcijaństwa. Zgodnie z obowiązującym rytuałem zwłoki 
zmarłych składano do jamy grobowej, układając je na wznak, w pozycji 
wyprostowanej, z głową na zachód, a z twarzą zwróconą ku wschodowi 
słońca. Po.czątkowo wyposażano jeszcze nieboszczyków - wprawdzie 
niezbyt obficie - dając do grobu: kobietom jedynie drobne ozdoby (naj- 
częściej kabłączki skroniowe, pierścionki, paciorki), mężczyzno.m zaś na- 
rzędzia (nożyczki, krzesiwa, osełki) lub części uzbrojenia (ryc. 28). Z bie- 
giem czasu, zgodnie z rygorami nowej wiary, zarzucono zwyczaj składa- 
nia darów grobowych. Zmarłych chowano na specjalnych cmentarzy- 
skach, bądź to. Wo.kół istniejących w obrębie Inowrocławia kościołów, 
bądź też na specjalnie wydzielonych w tym celu miejscach w poszcze- 
gólnych kompleksach osadniczych. Do tej pory znanych nam jest pięć 
wczęsnośredniowiecznych cmentarzysk z XI i XII w. 135 
Końcowe fazy wczesnego średniowiecza stanowią bardzo ważny 
w dziejach Inowrocławia okres. Wtedy to bowiem dokonał się istotny 
przełom w ro.zwoju tego o.środka i powstały zręby późniejszej jego świet- 
ności. Nie ulega wątpliwości, iż to właśnie poziom rozwoju gospodarczego 
w XII stuleciu oraz ranga tego ośrodka zadecydowały o tym, że w poło- 
wie XIII w. stał się on naj znakomitszym grodem Kujaw i ziemi do.brzyń- 
skiej - stolicą księstwa Kazimierza Konradowica. 


135 Są to cmentarzyska na stanowiskach: Inowrocław. 2, Mątwy l, Szymborze J 
.Jacewo L 


\ 


. 


..
>>>
. 


.. 


I)zieje łl1iasta w średniowieczu 
(od końcu XII w. do 1466 1'.) 


Marian Biskup 


I. POWSTANIE MIASTA LOKACYJNEGO I JEGO ROLA 
GOSPODARCZO-SPOLECZNA W XIII i POCZĄTKACH XIV W. 


1. Uwagi wstępne 


Okres średniowiecza w dziejach Inowrocławia - już jako lokacyjnego 
ośrodka miejskiego na prawie magdeburskim - należy do najważniej- 
szych w 
go historii. Jest to okres jego pierwszej świetności gospodar- 
czej - jako pośrednika między ziemiami Polski środkowej a Pomorzem 
Gdańskim - przede wszystkim zaś politycznej i administracyjnej jako 
stolicy piastowskich książąt linii kujawskiej Kazimierza Konradowica 
w' latach 1231-1327. Inowrocław wyrasta wówczas najpierw na stolicę 
całych Kujaw (do 1267 r.), a następnie ich strefy północno-zachodniej, 
nazywanej odtąd dzielnicą lub księstwem inowrocławskim. Od 1327 r. 
Inowrocław wchodzi bezpośrednio w obręb zjednoczonego przez Włady- 
sława Łokietka Królestwa Polskiego jako gród starościński, wyrastając 
na jeden z głównych ośrodków nadgranicznych, wciągniętych w półto- 
rawieczny konflikt z zakonem krzyżackim po aneksji Pomorza Gdań- 
skiego (w latach 1308-1309). Ta militarna i polityczna rola miasta trwa 
zarówno w schyłkowym okresie piastowskim (zwłaszcza w wojnie z lat 
1327-1332), jak i za pierwszych Jagiellonów, szczególnie w epoce grun- 
waldzkiej, w wojnie z lat 1431
1435 oraz w wojnie trzynastoletniej 
(1454-1466). Dopiero traktat toruński 1466 r., likwidujący panowanie 
Zakonu na Pomorzu Gdańskim i w ziemi chełmińskiej, zmienia rolę mia- 
sta, które przestaje być ośrodkiem nadgranicznym. 
Wielkości i randze dziejów Inowrocławia tego okresu nie odpowiada 


II - DZieje Inowrocławia
>>>
130 


Marian Biskup 


niestety zachowana baza źródłowa. Zmienne koleje losów, głównie Z:lŚ 
spalenie miasta przez Krzyżaków w 1431 r., nie oszczędziły wif;'kszości 
materiału źródłowego - nie wyłączając dokumentu lokacyjnego, wszyst- 
kich ksiąg miejskich i większości korespondencji - który by w pełni 
pozwolił nam ukazać bliżej etapy gospodarczo-społecznego rozwoju mia- 
sta, charakter lokacji oraz zagadnienia życia jego mieszkańców. Przepro- 
wadzone w latach sześćdziesiątych prace wykopaliskowe z zakresu archtt- 
, ologii średniowiecznej nie były zbyt szeroko zakrojone i dały rezultaty 
tylko częściowe. Zagadnienia kultury materialnej mieszkańców stoli
.y 
Kujaw oraz jej rozplanowanie przestrzenne mogły być siłą rzeczy ukazane 
w sposób ograniczony, często sygnalizujący tylko daną problematykę. N"l- 
tomiast znacznie pełniej i lepiej można było opracować rolę miasta w wiel- 
kich konfliktach zbrojnych i politycznych z zakonem krzyżackim na pod- 
stawie materiałów proweniencji kancelarii królewskiej i krzyżackiej. Wy.- 
jaśnienie powyższe je!:it' ńiezbędne dla zrozumi"enia pewnycł:ł dysproporcji 
w obrazie średniowiecznego Inowrocławia, gdzie w konsekwencji miejsca- 
mi dominuje problematyka polityczno-militarna, związana z ogólnopolski- 
mi zagadnieniami, przy uboższym z konieczn03ci przedstawieniu w
- 
wnętrznych dziejów miasta. 


2. Rola targu w Inowrocławiu 
 pierwsi książęta kujawscy 
na przelomie XII-XIII w. 


Powstanie w okresie wczesnośredniowiecznym kilkudziesięciu punk- 
tów osadniczych wokół dzisiejszego centrum miasta świadczyło o korzy- 
stnych warunkach gospodarczo-społecznych tego obszaru już przed po- 
łową XII stulecia. Nie ulegą wątpliwości, że na szybki rozwój osiedli, 
specjalizujących się w produkcji rzemieślniczej, wpływał równoległy roz- 
wój sieci osad wiejskich w rejonie inowrocławskim, które mogły dostar- 
czać nadwyżek rolniczych na targ inowrocławski l, występujący po raz 
pierwszy w żródłach od 1185 r. 2 , a położony najpewniej w okolicy ko- 
ścioła NMP. Usytuowanie zespołu osad inowrocławskich na skrzyżowaniu 
ważnych lądowych szlaków komunikacyjnych, wiodących z Pomorza 
Gdańskiego od ujścia Wisły na teren Kujaw, a także do ziemi chełmiń- 
skiej i Prus, z przeprawą przez Wisłę w rejonie Torunia, oraz w kie- 
runku południowo-zachodnim przez Mątwy na Strzelno w kierunku Po- 


l Por. wyżej: A. C o f t a - B r o n i e w s k a, InowToclaw w pTadziejach i 1V,
 
wczesnym średniowieczu, s. 127. Panu doc. drowi hab., Januszowi Bieniakowi dz.ię- 
kuję serdecznie za cenne uwagi krytyczne i uzupełnienia. 
I CDP, t. 2, cz. l, lir 2. 


. 


.. 


..
>>>
. 


.. 



 


Dzieje miasta w średniowieczu 


131 


znania i Niemiec środkowych 3, przyciągać musiało kupców z zewnątrz 
na targ inowrocławski.. Wpływało to jeszcze silniej na stabilizację spo- 
lecznego podziału pracy osiedla i jego dalszy rozwój ł. Targ inowroclaw- 
ski przynosił też dochody władzy państwowej z tytułu opłat, w postaci 
ceł i tzw. targowego, ściąganych przez książęcych urzędników. Nad bez- 
pieczeństwem i sądownictwem targu czuwać musieli sędziowie targowi 
;. 
Znaczne korzyści z targu inowrocławskiego ciągnęli najpierw książęta 
mazowieccy, którym podlegał także od połowy XII stulecia (po r. 1138) 
obszar Kujaw, nie wyodrębniany jeszcze z Mazowsza. W latach 1173- 
-1186 zwierzchnikiem dzielnicy mazowieckiej był syn księcia Bolesława 
Kędzierzawego - Leszek Bolesławowic. Właśnie on był wystawcą wy- 
danego we Włocławku (zwanym wówczas Włodzisławiem) 20 I 1185 r. 
dokumentu dla biskupstwa włocławskiego, w którym nadawał mu m.in. 
10 grzywien srebra rocznie z dochodów z cła w "Nowym Włodzisławiu", 
czyli w Inowrocławiu 6. Także druga znacząca instytucja kościelna na 
Kujawach - klasztor norbertanek wStrzelnie - otrzymała dochody 
z co dziewiątego targu w "Nowym Wlodzisławiu", co potwierdziła bulla 
papieża Celestyna III z 9 IV 1193 r. 7 , akceptująca też nadan,ie mostu na 
Noteci i karczmy (taberny) w Mątwach dla tego samego klasztoru. Nie 
jest pewne, czy nadania te poczynił jeszcze książę Leszek Bolesławowie. I 
czy też któryś z jego następców - na terenie Kujaw konkretnie książę 
Bolesław, syn władcy wielkopolskiego Mieszka Starego. Zapewne w 1191 r. 
Bolesław zagarnął Kujawy, odrywając je od dzielnicy mazowieckiej, 
i sprawował nad nimi władzę jako pierwszy książę kujawski Aż do zgonu 
w 1195 r. Następnie do r. 1202 rządził tam jego ojciec Mieszko Stary. 
po (:zym Kujawy przeszły ponownie pod zwierzchnictwo władcy Ma- 
zowsza - księcia Konrada, który tytułował się już księciem mazowiec- 
kim i kujawskim. Stan ten utrzymał się aż do 1231 r. Książę Konrad 
przebywał czasami w Inowrocławiu, o czym świadczy dokument wysta- 
wiony tam 10 VIII 1218 r. 8 


I S. We y m a n, ela, i dTOgi handlowe w okresie piastow.
kim. Poznań 19;J(I. 
s. 99 n.; por. też wyżej, 8. 126-127. 
4 Korzystną rolę położenia i handlu zewnętrznego dla rozwoju Inowrocła\\"i.a 
podkreśla S. P i e kar c z y k, Studia z dziejów miast polskich z XIII-XIV W., 
Warszawa 1955, s. 48. 
I K. B u c z e k, TaTgi i miasta na prawie polskim, Wrocław 1964, s. 63-66. 
· CDP, t. 2, cz. 1. nr 2; CDM, t. l nr U6: De foro eciam in Nova Wladislaw 
annuatim de moneta decem marcas argenti., 
7 KDW. t. l,. nr 32:.in Novo Wladizlaw nonum forum. 
8 J. B i e n i a k, Rola Ku;aw w Polsce Piastowskie;, ZK, t. l: 1963, s: 38; CDM, 
nr 200. 


:().' ' , 


2'.
, \" 'rf': I ."j
>>>
132 


Marian Biskup 


3. Nazwa Inowroclawia 


Dokumenty z lat 1185 i 1193 wymieniają zgodnie nazwę Inowrocławia 
jako "Novus Wladislaw" lub "Wlodizlaw", co bezspornie oznacza po pol- 
sku "Nowy Wlodzisław", czyli "Nowy Włocławek". "Włodzislaw" (dzisiaj: 
Władysław) jest nazwą dzierżawczą, utworzoną od słowiańskiego imie- 
nia, używanego także w wersji skróconej "Wlocław". Przymiotnik "No- 
wy" przy tej nazwie wskazuje bez wątpienia na jakiś związek osady 
inowrocławskiej z Włodzisławiem-Włocławkiem - ważnym grodem nad- 
wiślańskim, istniejącym już w XI w., a od XII w. stanowiącym rezyden- 
cję biskupów, których diecezja obejmowała całe Kujawy. Według póź- 
niejszej tradycji część mieszkańców Włodzislawia-:Wlocławka po jednym 
z wylewów Wisły miała przenieść się na bezpieczniejsze miejsce, przy 
czym wybór padl na teren późniejszego Inowrocławia. Nie mając możli- 
wości sprawdzenia tej tradycji, można jednak przyjąć, że istotnie nazwa 
"Nowy Włodzisław" zostala przejęta od Włodzislawia-Włocławka. Na- 
zwa "Nowy Włodzisław" - "Novus Wladislaw" - nie utrzymała się, 
ulegając wpływowi nieco odmiennej wersji łacińskiej, zanotowanej 
w 1233 r., a mianowicie "Vladizlav Iuvenis" 9 bądź "Iuvenis Wladizla- 
I via" (po raz pierwszy w 1236 r.) 10, tj. "Młody Włocławek", później zaś 
,.Iunivladislavia". I ta właśnie lacińska forma wywarła wpływ na ukształ- 
towanie się z czasem spolszczonej wersji "Iuniwłocław", czyli ..Inowło- 
cław", z tym że w drugim członie pod wpływem dysymilacji pierwsze 
"l" zmieniło się na "r", co w konsekwencji dało nazwę "Inowrocław". 
Natomiast w wersji łacińskiej pozostala starsza forma "Iuvenis Wladi- 
slavia" lub ..Wladislavia Iunior" czy "Iuniwladislavia", przymiotnikowo 
zaś zawsze "Iunivladislaviensis" 11. Od drugiej polowy XIII w. niemieccy 
przybysze przekształcili ją na formę "LesIau" albo "JunglesIau", przy 
czym pierwsza z nich dotyczyla także Włocławka. Często w dokumen- 
tach XIII-XIV w. pojawiala się forma skrócona "Wladislavia", a przy- 
miotnikowo "Wladislaviensis", co oznacza jednak przede wszystkim 
"Włocławek - włocławski". Stało się to przyczyną wielu pomylek bada- 
czy i wydawców źródel średniowiecznych, nie rozróżniających precyzyj- 
nie obu tych określeń i w wielu wypadkach przypisujących błędnie Wło- 
cławkowi dane odnoszące się bezspornie do Inowrocławia 12. 


. DKM, s. 177, nr 7. 
10 PT. UTkb., t. l, nr 124. 
11 K. N i t s c h, Wloclawek, InowToclaw, Wodzislaw, Język Polski, t. 2: 1914, 
s. 164-165. 
11 Problem ten próbowała wyjaśnić J. Kar was i ń s k a, W sprawie interpTe- 
tac;i teTminu "Wladislavia", RH, t. 4: 1928, s. 120 n. Niektóre pomyłki tego rodzaju 
będą niżej sygnalizowane. 


.
>>>
. 



 



 


Dzieje miasta w średniowieczu 


133 


4. Siedziba kasztelanii 
i targ przy kościele św. Mikolaja 


Należący wraz z Kujawami do dzielnicy mazowieckiej obszar Ino- 
wrocławia z okręgiem stanowił zapewne tzw. opole (związek kilku w:i) 
w obrębie ziemi kruszwickiej 13. Kruszwica bowiem aż do XII w. była 
głównym ośrodkiem na obszarze zachodniej części Kujaw. Zapewne 
w związku z tym na terenie Inowrocławia istniał wcześniej drewniano- 
-ziemny gród opolny, który jednak usytuowany był naj prawdopodobniej 
na szczycie garbu w okolicach dzisiejszych ulic Rybnickiej i Szerokiej. 
Gród ten z czasem, może pod koniec XII w., został przekształcony w sie- 
dzibę kasztelana, chociaż po raz pierwszy występuje w źródłach 
w 1241 r. 1ł Brak niestety bliższej datacji zarówno dla grodu opolnego, 
jak i kasztelańskiego, przybliżona jest też jego lokalizacja. Kasztelanowie 
byli urzędnikami książęcymi o szerokich kompetencjach wojskowych, są- 
dowych i skarbowych. Podlegał im także zarząd dóbr panującego. Orga- 
nizacja kasztelańska była systemem państwowej administracji terytorial- 
nej, początkowo o poważnym znaczeniu. Zasięg kasztelanii inowrocław- 
skiej, znany dla XIII stulecia, był rozległy i obejmował tereny od Noteci 
z Pakością na zachodzie, po Noteć z Mątwami i Bachorze na południe, 
Gpiewkowo po linię Wisły na wschodzie i lasy między Bydgoszczą i I r:o- 
wrocławiem na północy 15. 
W każdy
 razie usytuowanie grodu opolnego, z czasem i kasztelań- 
skiego, dowodzi, że osadnictwo wczesnośredniowieczne z przełomu XII- 
-XIII w. zaczynało się przesuwać w kierunku południowo-zachodnim, 
zajmując szczyt bezwodnego garbu. Przypuszczalnie w tym okresie na 
zachód od grodu uformował się nowy ośrodek osadniczy w okolicach 


1
 S. A r n o l d, TerytoTia plemienne w ustTOjU administTacyjnym Polski Pia- 
stowskiej (w. XIl-XIIl), Kraków 1927, s. 61; Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, 
Podzialy administracyjne Kujaw i ziemi dobTzyńskiej w XIlI-XIV wieku, Bydgoszcz 
1974, s. 61. 
14 KDW, t. l, nr 229; J. Bieniak, Rola Kujaw, s. 36; Z. Guldon, J. Po- 
w i e r s k i, Podzialy, s. 161. Za lokalizacją grodu kasztelańskiego w rejonie ul. Ryb- 
nickiej opowiada się A. Cofta-Broniewska (informacja ustna). 
16 W. H e n s e l, Studia i mateTialy do osadnictwa Wielkopolski wczesnohisto- 
r1/cznej, t. 2, Poznań 1953, s. 174-175; W. P o s a d z y, Studium historyczno-urba- 
nistyczne do planu zagospodarowania przestrzennego miasta Inowrocławia, Poznań 
l 1954, s. 9 (maszynopis w Pracowni Konserwacji Zabytków, Warszawa), który jednak 
lokalizuje gród kasztelański w przedłużeniu ul. Poznańskiej do ul. Szerokiej. Por. 
też Z. Guldon, J. Powierski, Podzialy, s. 84 n. i ryc. 3; A. Gąsiorowski, 
Powiat w Wielkopolsce w XIV-XV w., Poznań 1965, s. 44 n. (o kompetencjac
 
kasztelanów w Polsce Piastowskiej). 


" 


..
>>>
134 


Marian Biskup 


dzisiejszego placyku u zbiegu ulic św. Mikołaja (dziś Waryńskiego), Far- 
nej i Kasztelańskiej (dziś Bohaterów Armii Koreańskiej), pełniący rów- 
nież funkcję targu, a pozostający pod bezpośrednim wpływem kasztelana. 
zwłaszcza w zakresie sądownictwa. Przy targu tym powstał niewątpliwie 
drewniany kościół pod wezwaniem św. Mikołaja, który uchodził za pa- 
trona kupców, a kościoły pod jego wezwaniem budowano między 1100- 
-1250 r. przy drogach handlowych i ich skrzyżowaniach między Niem- 
cami od linii Łaby a Polską wraz z Pomorzem Gdańskim. Powstawały 
one z inicjatywy wędrownych kupców, często za murami ówczesnych 
 
ośrodków o charakterze miejskim. Po XIII w. kościoły pod tym wezwa- 
niem na ogół już się nie pojawiają 16. , 
Teza o targu przy kościele św. Mikołaja nie ma niestety podbudowy 
w materiale źródłowym, który potwierdza tylko dla 1320/1321 r. istnienie 
przy tym kościele placu, określanego nawet przez współczesnych mianem 
,.rynku". Plac ten mógł dochodzić na wschodzie aż do dzisiejszej ul. Krę- 
tej 17. Niestety materiał archeologiczny nie daje wystarczających podstaw 
do udowodnienia wczesnej metryki placu przy kościele św. Mikołaja, 
którego ceglana obecnie forma także nie pozwala określić chronologii 
jego założenIa. Jedynie przeprowadzenie w przyszłości badań archeolo- 
gicznych na placyku i terenie przykościelnym może rozjaśnić sytuację. 
Przyjęcie tezy o istnieniu targu inowrocławskiego przy kościele św. 
Mikołaja, który to targ podlegałby - rzecz jasna - zwierzchnictwu ka- . 
sztelana, komplikuje jednak sprawę lokalizacji targu przy kościele NMP. 
Kościół ten na pewno został przebudowany w stylu romańskim na przeło- 
mie XII-XIII w. i ,obsługiwał położone przy nim osiedla rzemieślnicze 
oraz bliższą okolicę rolniczą jako jedyny na tym terenie kościół parafial- 
ny 18. Najprawdopodobniej obsługiwał on także targ (forum), który mógł 
być położony na dzisiejszym skwerze miejskim (skrzyżowanie ulic Dzier- 
żyńskiego i Toruńskiej) pod pagórkiem, na którym był usytuowany. Być 
może wzmianki o inowrocławskim "forum" z lat 1185 i 1193 istotnie 
dotyczyły targu przy kościele NMP. Natomiast po tym czasie mógł po- 
wstać drugi targ. przy kościele św. Mikołaja, który został założony wła- 
śnie dla jego obsługi. Ale jest to hipoteza
 którą trudno dzisiaj jeszcze 
udowodnić. __ 
W każdym jednak razie zdaje się nie ulegać wątpliwości, że w pierw- 


,1' K. H. B l a 5 c h k e, NikolaipatTozinium und stadtische FTuhgeschichte, Z
it- 
schrift der Savigny-Stiftung f. Rechtsgeschichte, Kanonistische Abteilung. t. 53: 1957, 
s. 273 n. 
, 17 Lites, wyd. 2, t. l, s. 153 i 205; W. p o s a d z y, Studium, s. 23 n. 
18 S. K o z i e r o w s k i, Szematyzm histoTyczny ustTojóW parafialnych dzisiej:- 
szej aTchidiecezji gnieźnieńskiej, Poznań 1934. s. 67-68.
>>>
.. 


.. 


-- 


Dzieje miasta w średniowieczu 


135 


szej ćwierci XIII w. ośrodek inowrocławski dalej rozwijał się gospodar- 
czo, co zaznaczało się w jego układzie przestrzennym. Coraz silniejszy 
musiał być bowiem napływ kupców z zewnątrz w miarę intensyfikacji 
stosunków między' centralnymi ziemiami Polski dzielnicowej, a zwłaszcza 
Pomorzem Gdańskim. Niewątpliwie ustanowienie w Inowrocławiu przez 
władzę książęcą siedziby kasztelanii było także dowodem awansu admi- 
nistracyjnego tego ośrodka, który zaczynał pełnić już w tym okresi
 
funkcję miasta pod względem: 1) gospodarczym - przez produkcję rze- 
mieślniczą i wymianę towarów na targu lub targach; 2) społecznym - 
dzięki wyodrębnianiu się rzemiosła i handlu od rolnictwa; 3) ustrojo- 
wym - poprzez tzw. mir targowy, będący zaczątkiem prawa miejskiego. 
W myśl poglądu G. Labudy Inowrocław tego okresu byłby już miastem 
na polskim prawie ziemskim 19, brakowało mu jednak nadal podstawo- 
wych urządzeń prawnych typu samorządowego (rada i ława sądowa). 


5. Ukształtowanie się księstw kujawskiego 
i inowrocławskiego (1231-1327) 


W latach 1230-1231 stosunki na Kujawach zmieniły się pod wpły- 
Wf'm dwóch istotnych wydarzeń. Miały się one odbić na bliższych i dal- 
szych losach Inowrocławia. 
Najpóźniej na początku 1231 r. Konrad mazowiecki wydzielił Kujaw.v 
ja40'dzielnicę swemu synowi - księciu Kazimierzowi (ur. około 1211 r.). 
zwanemu odtąd kujawskim. JaKo siedzibę obrał on sobie właśnie Ino- 
wrocław, co wskazuje nie tylko na centralne położenie tego ośrodka n.l 
terenie Kujaw, ale i znaczną już pozycję gospodarczą. Jako rezydencja 
księ
ia Kazimierza w lata
h 1231-1267 Inowrocław wyrosnąć miał na 
czołowy ośrodek gospodarczy i adfuinistracyjny Kujaw oraz uzyskać pr':ł- 
wa miejskie. 
Drugie ważne wydarzenie to przybycie do Polski zakonu krzyżackiego 
poprzez Kujawy po r. 1228 i usadowienie się od r. 1231 w ziemi cheł- 
mińskiej z inicjatywy ojca Kazimierza - księcia Konrada mazowieckie- 
go. Zakon dokonał podboju całych Prus między Wisłą, Pregołą i Niem- 
nem i utworzył własne, duchowne państwo, przy znacznym napływie 
ludności z Niemiec. Usadowienie się Krzyżaków na prawym brzegu Wi- 
słymiało wywrzeć najpierw ważki wpływ na rozwój stosunków handle- 
wych i społecznych państwa zakonnego - szczególnie wyrosłego po 
r. 1233 silnego ośrodka miejskiego w ziemi chełmińskiej, Starego Miasta 


I' G. L a b u d a, Miasta na prawie polskim, [w:] Studia histoTica. W 35-lecie 
pTacy naukowej Henryka Lowmiańskiego, Warszawa 1958, s. 183 n.
>>>
136 


Marian Biskup 


Torunia - z obszarem Kujaw. Jednocześnie zaś sąsiedztwo państwa 
krzyżackiego stać się miało źródłem wielu powikłań na tle różnicy inte- 
resów politycznych między nim a książętami kujawskimi i Pomorza 
Gdańskiego, a w przyszłości wywołać akcje zbrojne Zakonu wobec Polski 
które spadały przede wszystkim na Kujawy wraz z Inowrocławiem. 
Już początkowy okres panowania księcia Kazimierza kujawskiego za- 
znaczyć się miał wzrostem znaczenia ośrodka inowrocławskiego jako sip- 
dziby administracyjnej rozległego księstwa kujawskiego. Rozrosło się ono 
do r. 1248 na skutek ekspansywnej polityki młodego księcia wobec wła- . 
:mych krewnych. Dążył on do wysunięcia się na pierwsze miejsce wśród 
ogółu książąt Polski dzielnicowej. Od schyłku lat czterdziestych XIII stu- 
lecia księstwo to obejmowało całe Kujawy po Włocławek i Brześć Ku- 
jawski na południu wraz z obszarami wokół Bydgoszczy (kasztelanie wy- 
szogrodzka i bydgoska). Należały do niego także na prawym brzegu Wisły 
ziemia dobrzyńska między Drwęcą i Skrwą oraz ziemia michałowska 
(naprzeciw Brodnicy). Obszar tego księstwa dochodził do około 10 000 km
. 
Dodać jednak należy, iż w latach 1239-1261 władzy księcia podlegała 
też kasztelania lądzka - część wschodniej Wielkopolski, dochodząca aż 
do rzeki Warty, a od r. 1247 ziemie łęczycka i sieradzka, które Kazimierz 
dzierżył aż do zgonu w 1267 r. 20 Ta rozległość stanu posiadania Kazimie- 
rza kujawskiego, rezydującego przeważnie w Inowrocławiu, unaoczni'ł 
nam znaczną pozycję księcia, jaką zajmował on w połowie XIII stulecia. . 
Podejmował przy tym próby ekspansji wobec pruskiej ziemi lubawskiej 
i J aćwieży oraz Pomorza Gdańskiego 21. 
Rozległość obszaru podlegającego władzy księcia Kazimierza przetrwa- 
ła tylko do jego zgonu. Spuścizna ta została podzielona między 5 synów. 
Najstarszy Leszek (Czarny) już wcześniej objął dzielnicę sieradzką, a dru- 
gi w kolejności - Siemomysł otrzymał zachodnią część Kujaw z Ino- 
wrocławiem jako stolicą. Młodszy syn z drugiego małżeństwa - Włady- 
sław Łokietek otrzymał z czasem wschodnią część Kujaw, tj. Kujawy Brze- 
skie, Kazimierz - dzielnicę łęczycką, a naj młodszy Siemowit - ziemię 
dobrzyńską 22. 
Inowrocław w czasach Siemomysła (1267-1287) zachował swój sto- 
łeczny charakter jako siedziba księcia kujawskiego (tj. Kujaw inowro- .. 
cławskich), chociaż podlegający mu obszar skurczył się do kasztelanii 


10 Por. mapkę "Dzielnica kujawska za rządów Kazimierza Konradowica (1231- 
-1267)" w cytowanej pracy Z. Guldona i J. Powierskiego, s. 176, ryc: 6. 
II PSB, t. 12, 1966-1967, s. 276-277 - biogram księcia Kazimierza kujawskiego 
(ok. 1211-1267) pióra J. M i t k o w s k i e g o; por. też B. W ł o d a r s k i, R1Iwaliza- 
cja o ziemie pTuskie w polotvie XIII wieku, Toruń 1958, s. 64-65. 
u Z. G u I d o n, J. P o w i e r s k i, Podzial1l, s. 183 n.
>>>
. 


. 


.. 


Dzieje miasta w średniowieczu 


1;j7 


inowrocławskiej, słońskiej, kruszwickiej, radziejowskiej, bydgoskiej i wy- 
szogrodzkiej oraz ziemi michałowskiej. Po r. 1269 zmniejszył się on jesz- 
cze o trzy kasztelanie: wyszogrodzką, kruszwicką i radziejowską. 
Po zgonie Siemomysła w 1287 r. dzielnica ta przypadła trzem jego 
synom: Leszkowi, Przemysłowi i Kazimierzowi" który od r. 1294, po doj- 
ściu do dojrzałości, wspólnie objęli władzę na zasadzie tzw. rządów nie- 
dzielnych. Początkowo, w r. 1296, powiększyli swoją dzielnicę o kaszt
- 
lanię wyszogrodzką, a w r. 1300 - o kasztelanię kruszwicką, a nawet 
część kasztelanii radziejowskiej. W ten sposób ich stan posiadania zbli- 
żony był do istniejącego '!ł r. 1268. Już jednak w latach 1303-1317 na 
skutek samowolnego postępowania księcia Leszka ziemię michałowską 
przejęli Krzyżacy. Część kasztelanii radziejowskiej i poludniowa część 
kasztelanii kruszwickiej przekazane zostały w 1306 r. księciu krakow- 
skiemu i brzeskiemu Władysławowi Lokietkowi; część północną kaszte- 
lanii kruszwickiej włączono do kasztelanii inowrocławskiej. Stolicą cało- 
ści obszaru pozostawał nadal Inowrocław, a książęta przeważnie tytuło- 
wali się "książętami Kujaw i panami Inowrocławia", stąd i całość ich 
obszaru określano mianem "księstwa inowrocławskiego". Dopiero po po- 
dziale na trzy mniejsze dzielnice na przełomie lat 1314-1315 zasięg księ- 
stwa inowrocławskiego, które przypadło księciu Leszkowi, skurczył się 
do kasztelanii inowrocławskiej, uszczuplonej zresztą o terytorium Gniew- 
kowa, które wraz z kasztelanią słońską otrzymał naj młodszy książę, Ka- 
zimierz, jako książę gniewkowski. Sredni syn - Przemysł otrzymał część 
północną: kasztelanie bydgoską i wyszogrodzką. Inowrocław zostal więc 
na okres 1315-1324 stolici drobnego już tylko księstewka, tracąc wy- 
raźnie swoje uprzednie znaczeni
 jedynej stolicy Kujaw zachodnich (choć 
nadal zachowując osiągniętą już rangę gospodarczą i sądową). W latach 
] 323-1324 obszar księstwa powiększył się wprawdzie o dzielnicę wy- 
szogrodzką Przemysła, który przejął władzę z rąk brata Leszka, jednak 
1 
już w r. 1327 księstwo inowrocławskie (wraz z wyszogrodzkim) przejął 
król Władysław Lokiete!:, przesuwając Przemysła do dzielnicy sieradz- 
kiej. Rola Inowrocławia jako stolicy księstwa skończyła się bezpowrotnie 
po blisko 100 latach 23. 


6. Lokacja miasta na prawie magdeburskim 
(około 1238 r.) 


Znaczenie Inowrocławia po 1231 r. uległo od razu widocznemu wzro- 
stowi. Już 6 X 1233 r. odbył się tu (niewątpliwie w murach kościoła NMP) 
J 
II Ibid., s. 183-196, gdzie dalsza literatura. Por. też załączone mapki księstwa 
inowrocławskiego w latach 1267-1327. 


.......
>>>
138 


Marian Biskup 


zwołany przez biskupa Michała synod diecezji włocławskiej, który skupił 
całość kleru parafialne
o 2ł. Ten sam biskup spotkał się w marcu 1236 r. 
w Inowrocławiu ze Swiętopełkiem pomorskim, gdzie uregulowali m.in. 
sprawy zamiany dziesięciny ze wsi Siedlce (pod Inowrocławiem), nale- 
żącej już wtedy do zakonu krzyżackiego, na roczną opłatę dla kościoła 
w Wyszogrodzie 25. Być może już w latach trzydziestych książę Kazimierz 
przystąpił do budowy okazalszej siedziby - grodu (zamku) w północno- 
-zachodniej części garbu inowrocławskiego. Najpewniej wówczas też roz- 
począł proces lokowania miasta Inowrocławia na prawie magdeburskim, 
wzorując się przy tym na przykładzie bardziej zaawansowanych miast 
Dolnego Sląska. Kazimierz po śmierci pierwszej żony Jadwigi (zmarłej 
przed r. 1235), w porozumieniu z ojcem Konradem, udał się na Sląsk 
do Wrocławia, gdzie nawiązał kontakty z księciem Henrykiem Brodatym 
i jego synem Henrykiem Pobożnym (r. 1235-123
) w celu zawarcia so- 
juszu mazowiecko- i kujawsko-śląskiego przeciw księciu wielkopolskiemu 
Władysławowi Odonicowi i Swiętopełkowi pomorskiemu, najpoważniej- 
szemu konkurentowi Kazimierza w rozgrywkach politycznych i tery to- 
, rialnych. Pobyt Kazimierza we Wrocławiu został uwieńczony sukcesem 
w postaci zbliżenia śląsko-kujawskiego, które zostało przypieczętowane 
małżeństwem władcy Kujaw z Konstancją, c6rką Henryka Polooż"eco 
i królewny czeskiej Anny, w r. 1239. Tytułem posagu Kazimierz otrzy- 
mał wówczas kasztelanię lądzką, sporny odtąd obszar między Piastami 
kujawskimi a wielkopolskimi 28. 
W czasie pobytu na Sląsku Kazimierz zetknął się z rozwojem miasta 
lokacyjnego, m.in. z Wrocławiem, w którym już przed r. 1214 działały 
pewne normy prawa niemieckiego 27, podobnie jak niektórych innych 
miast śląskich pozostających pod władzą Henryka Brodatego, świadomi p 
rozwijającego osadnictwo wsi i targi oraz lokowanie niektórych miast na 
prawie magdeburskim 28. Książę kujawski mógł tam także poznać pierw- 
szy na ziemiach polskich konwent zakonu zebraczego franciszkanów 


u DKM, s 177, nr 7; por. S. L i b r o w s k i, Wizytacje diecezji wloclawskiej, 
cz. 1, t. l, z. 2, Archiwa, Biblioteki i Muzea kościelne, t. 9: 1964, s. 110. 
2& PommeTellisches UTkundenbuch, wyd. M. P e r l b a c h, Danzi
 1882, s, 52, 
nr 60, rozwiązuje tę datę na 16 IV 1237; PT. UTkb., t. l, nr 124, przyjął datację 27IIJ 
1236. Różnica polega na mylnym rozwiązaniu daty przez M. Perlbacha. 
28 B. W ł o d a r s k i, Rywalizacja, s. 9. 
17 K. M a l e c z y ń s k i, Dzieje WToclawia, cz. l, Katowice 1948, s. 47-48; 
W. K u h n, Die de1\tschTechtlichen Stadte in Schlesien und Pole71. in deT eTsten 
mil/te des 13. JahThundeTts, Zeitschrift fUr Ostforschung, t. 15: 1966, H. '3, s. 461. 
28 B. Z i e n t a r a, Z dziejów oTganizacji Tynku w śTedniowieczu. Ekonomiczne 
pDdloże "weichbildów" w aTcybiskupstwie magdebuTskim i na Sląsku w XlI- 
-XIII wieku, Przegl. ,Hist., t. 64: 1974, z. 4, s. 685. 


.. 


,. 


--
>>>
.. 


,. 


Dzieje miasta w średniowieczu 


131} 


(tzw. Braci Mniejszych - Fratres Minorum), zakonu typowo miejskiego, 
działającego w rozwiniętych już w pełni ośrodkach miejskich 29. Zakon 
ten został sprowadzony do Wrocławia przez Henryka Pobożnego właśnie 
w 1236 r.: 1O Drugi z domów franciszkańskich powstał w 1237 r. w Kra- 
kowie, mającym już wówczas niektóre cechy osady lokacyjnej (od 
r. 1220). Trzecim ośrodkiem miał być właśnie Inowrocław, do którego 
fra
ciszkanie zostali sprowadzeni naj prawdopodobniej w wyniku wezwa- 
nia księcia Kazimierza, planującego ewentualne wykorzystanie ich w mi- 
sji na terenie pogańskich jeszcze Prus 31. 
Wydaje się, że właśnie wzory śląskie wpłynęły na decyzję księcia 
Kazimierza, który postanowił dokonać lokacji swojej stolicy na warun- 
kach atrakcyjnego dla osadników prawa magdeburskiego, zamierzając 
w lokowanej osadzie miejskiej umieścić zakon franciszkanów. Nie można 
tt:ż przeoczać faktu, że po r. 1231 Inowrocław znalazł się na głównym 
szlaku do krzyżackich już Torunia i Chełmna, dokąd nadciągały nie tylk.
 
oddziały krzyżackie, ale i rycerstwo świeckie spieszące im z pómocą 
w podboju Prus, a także osadnicy wiejscy i miejscy, pochodzący w znacz- 
nej mierze ze Sląska. Oni to przyczynili się do lokacji na prawie chełmiń- 
skim Starego Miasta Torunia i Chełmna w r. 1233 oraz do rozwoju in- 
nych miast i wsi, które miały pozostawać pod wpływem wzorów śląskich. 
Nie jest wykluczone, że fala przybyszy wywrzeć mogła wplyw na przy- , 

'pieszenie procesu kształtowania nowej osady miejskiej w Inowrocławiu. 
. Zapewne między r. 1237 a 1238 doszło do lokacji miasta Inowrocła- 
wia, które naj prawdopodobniej otrzymało w tym czasie od księcia Kazi- 
mierza swój pierwszy - zaginiony niestety - przywilej prawa magde- 
burskiego. Następstwem tego były prace nad wytyczeniem planu miasta, 
uwzględniające przybyłych - zapewne częściowo ze Sląska i Niemiec - 
osadników, z których jeden był tzw. zasadźcą; być może jako nagrodę 
otrzymał następnie urząd wójta miejskiego. Najdalej na początku 1238 r. 
(,ie,śli nie wcześniej) osiedlili się już przybyli z Wrocławia franciszkani
, 
którzy przystąpili do zorganizowania konwentu i budowy klasztoru oraz 
kościoła. Już 30 XI 1238 r. po raz pierwszy występuje w źródłach ino- 
wrocławski "domus Fratrum Minorum", w którym zawarty został układ 
między biskupem włocławskim Michałem i księciem Swiętopełkiem po- 
m
rskim w sprawie szkód wyrządzonych w dobrach biskupstwa. W ukła- 
dzie tym jako świadkowie występują też bracia zakonni - Mikołaj, Go- 
defryd i Wincenty 32. Dowodzi to, że zarówno budowa obiektu, jak i orga- 


I' W. K u h n, op. cit., s. 297 n. 
10 K. K a n t a k, FTanciszkanie polscy, t. 1, Kraków 1937, s. 6 n. 
11 Ibid., s. 16. 
32 CDP, t. 2, cz. l, nr 23: "in Juvene Wladizlau in domo fratrum minorum".
>>>
140 


Marian Biskup 


, 


._




,i+-
;::..

L- ,.Jc
-:--
 
AWlI'h..,....\oo..s- 'ł!!wL:- .-J.-.---,......ł.:.....f-- .......,...........,-
..Ii... 
++-r .J..,-I...
L£:- 
'ą-'4
.:- . j -łł:;";.-- . 

__'i:.s-.J.....i-,
..t.-"r.\-'\'l-, a....,......, -IuJ......,- 
 
, . ,.
.ł.....;. . 
,.... ,
...'_L._)U,........,;.:,.....
.,.r.......; .. 
-' f--,
..,
J. , 

...j'J:-. -}:".i;.. '-"'--ł!!'-- 
J-,..... .....:;..
.f ..;;,'.,,....,...;s--7.,

 J -4
l..,. h..,,-or
 
",-.
 _l- -ł-17';';; 
 .,;; ał.; ""'!'I'

""-''!II-..r-r1f
....d-,-ł-...
, 

..,...
....ł....ł...... .
,
I,...."..,-..
+ ,I(. ł:J-ł-- 
':}..;
' ,., .
;: . '::, ' '
 , . ł.
'- .: " 
_ ___ .-.', ..,;!. Ł:.a: -t 
 
.  "-dh: _ '.  


.. 


1. Dokument księcia Kazimierza kujawskiego, zwalniającego kilka wsi klasztoru 
w Strzelnie od świadczeń na rzecz księcia. Inowrocław, 7 III 1246. - Dr.: W AP Byd- 
goszcz, sygn. Strzelno A 8 



 


nizacja konwentu były już bardzo zaawansowane. Jednocześnie świadczyć 
to może, iż lokacja samego miasta była już faktem dokonanym i że naj- 
dalej na początku 1238 r. (jeśli nie wcześniej) otrzymało ono od księcia 
Kazimierza miejskie prawo magdeburskie 33. Lokacja ta objęła s
czyt 
garbu na północ od grodu kasztelańskiego, wchłaniając teren kościoła 
św. Mikołaja z placykiem. Franciszkanom przydzielono miejsce w pół- 
nocno-wschodnim kącie planowo wytyczonego miasta. Teren jego nie 
objął więc osady targowej z kościołem NMP, które siłą rzeczy znalazły 
się poza obrębem miasta jako przedmieście. W r. 1239 książę Swiętopełk 
pomorski napadł i zrabował Inowrodaw oraz spalił "ecclesiam in Wla- 
dislavia iuveni et ipsam civitatem". Wyraźne oddzielenie kościoła NMP od 
mias' a, określonego już mianem "civitas" .- terminem przydzielany;n 
w zasadzie w XIII w. ośrodkom, które już otrzymały prawo miejskie - 
potwierdza tezę, iż Inowrocław w tym czasie ukształtował się już na no- 


· W. K u h n, op. cit., s. 507. 


--
>>>
.. 


. 


t' 


Dzieje miasta w średniowieczu 


141 


wym miejscu jako ośrodek lokacyjny, poza obrębem kościoła Mariac- 
kiego 3ł. 
Lokacja Inowrocławia około r. 1238 wyprzedzałaby formalne, pełne 
lokacje wszystkich innych wielkich ośrodków miejskich Polski dzielnico- 
wej, nie wyłączając i Wrocławia (r. 1242), Poznania (r. .1253) i Krakowa 
(r. 1257). Na terenie Kujaw była to na pewno pierwsza i jedyna lokacja 
w latach trzydziestych XIII w.; tylko w ziemi dobrzyńskiej główny ośro- 
dek Dobrzyń nad Wisłą, własność do r. 1235 zakonu rycerzy dobrzyńskich, 
otrzymał w tym czasie prawo miejskie, wyraźnie potwierdzone dla 
1239 r. 35 
Pierwszeństwo lokacji Inowrocławia miało znaleźć wyraz w pozmeJ- 
szych przywilejach lokacyjnych dla miast kujawskich, w których wręcz 
podkreślano, że lokacja odbywa się na wzór Kazimierzowskiego przywi- 
leju dla Inowrocławia (np. Radziejów - r. 1298) oraz zastrzegano ape- 
lację od wyroków sądu miejskiego do sądu miasta Inowrocławia (Radzie- 
jów - 1298, Raciążek ---;- 1317, Solec n. Wisłą - 1325) 36. Wiadomo też, 
że drugi, o coraz większym znaczeniu ośrodek kujawski - Brześć, który 
na pewno jest lokacją późniejszą, otrzymał przywilej prawa miejskiego 
najdalej w latach czterdziestych, w każdym razie przed r. 1250. Z tego 
bowiem roku pochodzi informacja, że miasto to posiada "prawo niemiec- 
kie" '7. Już w r. 1258 mamy pierwszą wzmiankę o mieszczana"h (,
ives) 
Inowrocławia, którym to mianem określa się mieszczan ośrodka obdarzo- 
nego prawem lokacyjnym. W 1263 r. wspomniany jest inowrocławski 
sołtys sądowy (scultetus), który ma rozpatrywać sprawy według prawa 
niemieckiego 38. 
.Trudno odtworzyć treść zaginionego przywileju prawa magdeburskie- 
go dla Inowrocławia, gdyż zaginęły także niektóre przywileje dla innych 
miast kujawskich, które mogły się na nim wzorować. Jedynie w przy- 
wileju księcia Władysława Lokietka dla Radziejowa z r. 1298, nawiązu- 
jącym wyraźnie do przywileju Inowrocławia, sprecyzowano obowiązek 
płacenia czynszu przez rzemieślników dla naprawy miasta; z dochodów 


, 14 Monumenta Poloniae histoTica, wyd. A. B i e l o w s k i, 1864-1893, series nova, 
t. 6, s. 4 (Rocznik kapituły gnieźnieńskiej); por. W. K u h n, op. cit., s. 50B. 
!5 Z. G u l d o n, Lokacje miast kujawskich i dobTzyńskich w XIII-XIV w., 
ZK, t. 2: 1968, s. 25; W. K u h n, op. cit., s. 506. Ten ostatni przyjmuje nawet już 
datację r. 1235, w którym Dobrzyń określony jest mianem "civitas". 
ae CDP, t. 1, nr 89 (Radziejów) ; Z. G u l d o n, Lokacje, s. 37 (Raciążek) ; 
H. W u t t k e, Stiidtebuch des Landes Posen, Leipzig 1864, nr 18 (Solec). 
17 CDP, t. 2, cz. l, nr 44. 
88 Ibid., nr 75 (r. 1258), określenie "cives Wladislauienses" bez wątpienia odnosi 
sit: do inowrocławian: o znaczeniu terminu "cives" por. W. K u h n, op. cit., s. 290. 
O inowrocławskim sołtysie sądowym z r. 1263 por. Pr. UTkb., t. 1, cz. 2, nr 188.
>>>
142 


Marian Biskup 


-- -
 - 



:; 


...
 -- 


., _ 
o 
._
 l' 


'. ' 
. '....,:
.. 


',\ 


-" "" 'A, 
. - "',i 


. - ., 
. :- 


r: t
 ':'i'
 


. ":./. --.c '1', 
 
,
-

:::: ,

' ,: , 


.. 
,'t 
j 


2 


,.... 


'. 


" 


.
 


,
 


# "o ',". 
, 


;,:,"h j,,; 
. :Iti;: 


'-'", 
-'.':-:7 


',. 


t., 


2. Pieczęć księcia Kazimierza kujawskiego z 1246 r. - Gr.: W AP Bydgoszcz, sygn. 
Strzelno A 8 


tych książę miał otrzymywać szósty denar rocznie 39. Zapewne przywilej 
inowrocławski zwalniał miasto od sądownictwa urzędników książęcyćh 
(np. sędziów targowych), ustanawiając nowe prawo prywatne i określając 
kompetencje ławników sądowych. Stworzono w ten sposób jednolity 
okręg sądowy, obejmujący zarówno targ, jak i samą osadę targową 411. 
Były to bowiem naj istotniejsze postanowienia, występujące w przywile- 
jach lokacyjnych pierwszej połowy XIII stulecia. Przywilej mógł jednak 
określać także rolę zasadźcy (lokatora) o specjalnych uprawnieniach są- 
dowych, uposażeniu i dochodach, który stawał się następnie wójtem 
(advocatus). Pierwszy wójt inowrocławski występuje w źródłach dopiero 
w r. 1311 u. Urząd ten spotykamy jeszcze w pierwszej połowie XV w., 
mianowicie w 1425 r. ł2 , co dowodzi ciągłości jego istnienia. Przywi
ej 
lokacyjny na pewno dawał miastu posiadłości ziemskie (łąki i wsie), 
o których mowa ogólnikowo W r. 1263, jednak pełniejsze dane o nich 


" 


ag CDP, t. l, nr 89. 
4Q G. L a b u d a, Miasta na prawie polskim, s. 191; K. B u c z e k, TaTgi i miasta 
na pTawie polskim, s. 56. 
41 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 472. 
u CDP, t. 2; cz. 2, nr 369. 


J 



 


I 


-
>>>
. 


to 


l 


Dzieje miasta w średniowieczu 


H3 


\ 
pochodzą dopiero z r. 1450 czy 1510 ł3. Teren objęty przywilejem miej- 
skim zapewne obejmował i rejon kościoła NMP z tamtejszym targiem. 
Obszar ten w r. 1263 zwany był "antiqua civitas" (r. 1510 - Starornie- 
ście) łł, co oznaczało już ograniczenie jego roli jako przedmieścia. Jest 
to zjawisko występujące także w innych ośrodkach kujawskich (np. 
w Brześciu) i wielkopolskich. 
\ \ 
;. I, Układ przestrzenny miasta lokacyjnego 
. i jego obwarowania 


Teren lokacyjnego miasta objął szczyt bezwodnego garbu na północ 
od grodu kasztelański
go, w odległości około 300 m na południe od targu 
przy kościele NMP. Nie znając poszczególnych faz zasiedlania miasta, 
możemy naszkicować tylko ogólny jego plan, który ostatecznie ukształ- 
tować się musiał na przełomie XIII-XIV stulecia i w głównym swoim 
zarysie przetrwał aż do XIX w. Przedstawia go kartograficzne ujęcie 
L. lat 1781-1783 (Schmettau) czy z r. 1832 (Kositzky) i 1862 ł5. Lokowane 
miasto zajęło obszar garbu o wysokości 100-102 m, długIJści około 450 m 
(oś północ-południe), około 300 m szerokości na osi wschód-zachód 
w części, północnej, a 375 m w części południowej. Miało więc kształt 
nieregularnego prostokąta, nieco zwężonego w północno-wschodnim ką- 
cie, i zajmowało obszar 16 hektarów. Zarówno kształt miasta, jak i prze- 
bieg ulic i rynku świadczą o jednorazowym wytyczeniu planu, przy któ- 
rym posłużono się modułem, przypuszczalnie opartym na małej stopie 
chełmińskiej wielkości 28,8 cm, oraz o harmonijnym włączeniu istnieją- 
cych już wcześniej zabudowań. W południowo-wschodnim kącie znalad 
!"ię gród kasztelański, a w południowo-zachodnim - kościół św. Mikołaja 
/. placykiem. Oba te obiekty, istniejące już bez wątpienia przed formaln:1 
lokacją, zostały więc wkomponowane w całość regularnie rozplanowane- 
go ośrodka. W północno-zachodnim kącie usytuowano gród książęcy, zbu- 
dowany chyba przez księcia Kazimierza Konradowica po r. 1231, chociaż 
pierwsza źródłowa wzmianka o nim pochodzi dopiero z 1305 r. (ca- 
strum) ł6. Natomiast w północno-wschodnim kącie znajdowały się klasztor 
i kościół Franciszkanów, obejmujące znaczny obszar. 
Sieć ulic przeprowadzono bardzo harmonijnie. Centralne miejsce zaj- 
mował rozległy rynek. Badania W. Posadzego i sondaże R. Domagały. 
wykazały wyraźnie, iż pierwotny rynek miał' kształt kwadratu o boku 


48 PT. UTkb., t. 1, cz. 2, nr 188; por. niżej. 
44 Z. G u l d o n, Lokacje, s. 23. 
" Por. ryc. nr 3. 
" CDP, t. 2, cz. l, nr 188, s. 170.
>>>
l'gtlndu, 



 I 
0---- 
, 



 


III At7/t'hh 


1/., 
'
"Kir1 



 


- I 
--- 1/ 
_III 
-'-'/r 
AD r 
-rJ 
...-. VII 
3. Plan układu przestrzennego średniowiecznego Inowrocławia (wg R. Domagaly) 
I - fragmenty murów obronnych istniejące, II - fragmenty znane z relacji, III - odcinki zre- 
konstruowane, IV - granice fosy miejskiej, V - wykopy sondao:l:we. VI - relikty murów sred- 
niowiecznej zabudowy miejskiej, VII - mury z wtórnie u:l:ytych cegieł gotyckich; wykopy A i B 
- teren zamku kslą:l:
cego, wykop D - przy kościele św. Mikołaja; 1 - zapewne fragment 
naro:l:nej baszty. 2 - Waga Miejska, 4 - wie:l:a ratuszowa. II - teren kościoła i klaszioru fran- 
ciszkanów, 2-3 I 5-15 - mury domów z wtórnie u:l:ytej cegły gotyckiej 


- 
'- 


I 
.-..........-. .."..,,- 
NJfJ -"iió;" 


JQ 


130,5 m, a jego wschodnią stronę stanowiła dzisiejsza ulica Kościuszki 47, 
w której zabudowaniach po stronie wschodniej (dziś nr 19) znajdowała 


ł7 W. p o s a d z y, Studium, s. 18 n.; R. D o m a g a ł a, Sprawozdanie z badań 
nad TekonstTukcją Tozplanowania śTedniowiecznego InowToclawia, ZK. t. 3: 1971 s. 8.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


145 


. 


się waga miejska. W północno-zachodniej części rynku stał ratusz z wy- 
niosłą wieżą murowaną, wysokości 32 m, powstałą zapewne w połowie 
XIV stulecia ,(wzmiankowany po raz pierwszy w wydarzeniach z 1431 r.) łS. 
W jakim czasie nastąpiła zabudowa wschodniej części rynku i utworze- 
nie na niej dwóch bloków, okolonych dziś ulicami Kościelną, Marchlew- 
skiego, Szeroką i Kościuszki - nie wiadomo. W każdym razie pierwotny, 
rozległy rynek miasta lokacyjnego był harmonijnie wkomponowany w ca- 
łoś
 regularnego planu i przypominał rynki większych miast Polski, jak 
Wrocławia, Krakowa czy Poznania. 
Z czterech narożników rynku wybiegały po dwie ulice po.d kątem 
prostym i dochodziły przeważnie do ceglanych murów obronnych, otacza- 
jących miasto jeszcze przed 1320 r. Wschodnią pierzeję rynku przecinała 
ulica, nazwana później św. Ducha (dziś J. Marchlewskiego). Przecinała 
,ona także wschodni ciąg murów, gdzie na skrzyżowaniu dzisiejszych ulic 
Marchlewskiego i Krótkiej znajdowała się brama, zwana później Toruń- 
ską, przez którą wiodła droga do Torunia nad Wisłą. Główna arteria 
(dziś ul. Królowej Jadwigi i Paderewskiego) przecinała miasto na osi 
północ-południe, dochodząc na północy do linii murów, do bramy, zwa- 
nej później Bydgoską - nieco poniżej dzisiejszego skrzyżowania ul. Kró- 
lowej Jadwigi i Solankowej. Brama w linii południowej, w pobliże której 
dochodziła ul. Kasztelańska (dziś Bohaterów Armii Koreańskiej), nosiła 
zapewne nazwę Bramy Poznańskiej lub Mątewskiej. Wiodła przez nią 
droga w Jderunku Mątew i przeprawy na Noteci i dalej na Poznań 4:1; 
brama ta znajdowała się przed skrzyżowaniem ul. Poznańskiej z ul. Swię- 
tokrzyską (dziś ul. Związku Młodzieży Polskiej). Drugi trakt komunika- 
cyjny wiódł do tej bramy od rynku ul. Rybnicką i ponownie ul. Kaszte- 
lańską oraz Poznańską. Południowy ciąg murów sygnalizuje zachowany 
, do dzisiaj fragment murów na podwórzu przy ul. Poznańskiej nr 21:. Ciąg 
wschodni murów, wyznaczony w dużej mierze przebiegiem znajdującej 
się przy nich ul. Krótkiej, a następnie Wałowej oraz resztką zachowa- 
nego muru na tyłach Teatru Miejskiego, wykazywał w części północno- 
-wschodniej (na wysokości wlotu ul. Kościelnej) charakterystyczne wy- 
gięcie w kierunku zachodnim (do dzisiejszego Placu Obrońców Pokoju 
na tyłach Teatru Miejskiego), spowodowane obniżeniem się tam terenu. 
Mur w linii zachodniej, pozbawiony bramy wylotowej, przebiegał na ty- 
łach dzisiejszej poczty i parcel zachodniej strony ul. św. Mikołaja (dziś 
ul. L. Waryńskiego), dochodząc do narożnika w południowo-zachodnim 
kącie cmentarza przy kościele św. Mikołaja (do ul. Wikaryjka, później 
uJ. Hoyera). 



 


18 Por. niżej, s. 220-222. 
41 W. P o s a d z y, Studium, s. 25. 


10 - Dzieje Inowrocławia
>>>
143 


Marian Biskup 


Przed murami znajdowała się fosa, wypełniona wodą. Niewątpliwie 
miasto zostało najpierw otoczone wałem drewniano-ziemnym, który jed- 
nak naj dalej u schyłku XIII w. zastąpiono solidnymi, ceglanymi murami 
o grubości 1,8 m, na kamiennym fundamencie. Długość murów wynosiła 
około 1600 m. Przed 1320 r. mury wraz z bramami musiały być ukoń- 
czone. Swiadkowie w procesie papieskim z 1422-1423 r. zgodnie podkre- . 
ślają solidność obwarowań miasta 50. 
Ten dość harmonijny układ przestrzenny ulec miał zmianie przede 
wszystkim w kącie południowo-wschodnim, tj. na miejscu grodu kaszte- 
lańskiego. Przypuszczalnie jeszcze w XIV stuleciu na skutek spadku roli 
kasztelanów, których zastąpili inni urzędnicy książęcy (resp. królewscy), 
nastąpił zanik znaczenia grodu kasztelańskiego i jego upadek. Teren 
w rejonie ulic Rybnickiej, Rzeźnickiej, Wałowej, Krótkiej i Kasztelań- 
skiej zabudowano zapewne w XV w., gdy - według trafnego przypu- 
szczenia W. Posadzego - mógł on być przekazany ludności żydowskiej. 
Obszar ten wyróżniał się bowiem pa późniejszych planach miasta nie- 
wielkimi rozmiarami parcel budowl
mych, średnio tylko 6 m szerokości, 
podczas gdy przy rynku miały one przeciętnie 8-12 m 51. Wprowadzało 
to pewną nieregularność w dotychczasowym układzie przestrzennym mia- 
sta. Nie możemy jednak podać dokładnego czasu powstania dzielnicy 
żydowskiej; prawdopodobnie nastąpiło to jeszcze przed połową XV stu- 
lecia, chociaż niewykluczone, że dopiero u schyłku tego wieku 52. 
Należy podkreślić, że w układzie przestrzennym miasta w trzech po- 
zostałych rogach wyróżniały się trzy większe obszary z obiektami sakral- 
nymi lub książęcymi. Tak więc przy kościele św. Mikołaja nadal pozostał 
obszerny plac, sięgający zapewne po ul. Krętą i obejmujący część dzi- 
siejszych parcel między tą uliczką, ul. Farną i św. Mikołaja. Dowodzą tegO' 
zeznania świadków z procesu warszawskiego 1339 r., którzy wspominają, 
że w 1321 r. sąd papieski wydał wyrok w inowrocławskim kościele św. 
Mikołaja, położonym "na środku miasta" (in medio civitatis) czy nawet 
,.na środku rynku" (in medio fori) li3. Swiadczyć to może o rozległości 
tego placu. 


60 J. W i d a w s k i, Miejskie mury obTonne w państwie polskim do poczqtku 
XV wieku, Warszawa 1974, s. 144 n., który jednak mylnie przyjmuje opinie świad- 
ków z r. 1422-1423 jako pochodzące z r. 1320-1321; por. Lites, wyd. l, t. 2, s. 258, 
272, 283 i 302. 
SI W. Po sadzy, Studium, s. 17 n. 
SI Istnienie ludności żydowskiej w Inowrocławiu pewne jest dopiero dla drug\ej 
połowy XV stulecia, por. L. L e w i n, Geschichte deT Juden in Inowroclaw, Zeit- 
!'chrift d. Hist. Ges. f. d. Provinz Posen, t. 15: 1900, s. 43, choć przyjmuje on, że 
znajdować się tam mogli już w 1447 r. 
S3 Lites, wyd. 2, t. 1, s. 153 i 205. 


)
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


147 


. 


Znaczny obszar w pÓłnocno-wschodnim kącie miasta zajmował kościół 
j klasztor Franciszkanów, sięgający od terenu Teatru Miejskiego i ul. Ki- 
1ińskiego po ul. Królowej Jadwigi. Jak już wyżej wspomniano, -budowę 
klasztoru musiano zacząć najpóźniej w 1238 r., gdyż od tego czasu służył 
on jako miejsce spotkań o charakterze oficjalnym aż po r. 1321. W 1243 r. 
zawarty tam był układ mistrza krajowego pruskiego Henryka Widy, księ- 
cia Kazimierza kujawskiego i książąt pomorskich Sambora iRacibora, 
wymierzony przeciwko Swiętopełkowi pomorskiemu 54. W 1273 r. w tym- 
że kościele książę wielkopolski Bolesław Pobożny potwierdził układ mię- 
dzy Zakonem a księżną łęczycką Eufrozyną i jej synem Władysławem 
Lokietkiem 55. W 1311 r. biskup włocławski Gerward zawarł układ z ksią- 
żętami inowrocławskimi Przemysłem i Kazimierzem w kościele Franci- 
szkanów. Także część obrad sądu papieskiego w sporze Polski z Zakonem 
3 Pomor:i:e Gdańskie w 1320 r. odbywała się w zabudowaniach klasztor- 
nych 56. Dane te dowodzą, iż' nawet mimo szkód, jakie ponieść mogły 
zabudowania klasztorne w 1239 r. w czasie spalenia miasta przez Swię- 
topełka pomorskiego i w 1271 r. w czasie oblężenia Inowrocławia przez 
wojska księcia wielkopolskiego Bolesława Pobożnego, całość obiektów 
klasztornych zachować musiała swój kształt przestrzenny i ceglaną bu- 
dowę, najdalej od połowy XIII stulecia. Jedna z ulic, przylegająca do 
zabudowań klasztornych, nosiła miano ..Brackiej", tj. Franciszkańskiej 
(platea dieta fratrum - r. 1402) 57. 
O trzecim obiekcie, usytuowanym w północno-zachodniej części mia- 
sta, tj. grodzie, raczej zaś ceglanym zamku księcia Kazimierza kujaw- 
skiego i jego następców, trudno powiedzieć coś pewnego poza tym, że 
b
zsprzecznie zajmował obszar ciągnący się od obecnej ul. Królowej Ja- 
dwigi, teren poczty z ogrodem i teren przylegający w kącie północno- 
-zachodnim do murów miejskich, a na południu sięgający do rejonu da- 
wnej ul. Podzamcze, zwanej dziś ul. 6 Stycznia (aż po ul. Staszica). Praw- 
dopodobnie składał się z przedzamcza i budynku zamku głównego. 
Niestety prace wykopaliskowe zdołały tylko uściślić niecó jego lokalizację 
i ujawnić istnienie drewnianego mostu z dyli, łączącego przedzamcze 
z zamkiem głównym (na terenie dzisiejszego ogrodu na tyłach poczty 68). 


Sł Pr. UTkb., t. l, nr 145. 
sa CDP, t. '2, cz. l, nr 102; KDW, t. l, nr 450 (wydawcy mylnie rozwiązali okl'e- 
śle nie "in civitate Wlodizlavia in ecclesia fratrum minorum" jako Włocławek). 
611 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 472; Lites, wyd. 3, t. l, s. 12; por. niżej.. 
n KDW, t. l, nr 444; PT. UTkb., t. l, cz. 2, nr 301; WAP Bydgoszcz, zespół Ino- 
wrocław-Franciszkanie, C l, k,. 3v. 
SB Informacja ustna A. Cofty-Broniewskiej. Materiał wykopaliskowy znajduje 
się dopiero w opracowaniu.
>>>
143 


Marian Biskup 


Niewątpliwie zamek należał do okazalszych budowli, jeśli służył najpierw 
jako siedziba książęca, a po r. 1327 starościńska, okresowo zaś królew- 
ska, zwłaszcza w latach 1410-1425 jako częsta rezydencja Władysława 
Jagiełły 59.. 
Poza murami obronnymi miasta .rozwijały się przedmieścia. O pierw- 
szym z nich - Staromieściu - była już mowa wyżej. Warto podkreślić, 
że początkowo romański kościół NMP był kościołem parafialnym także 
dla miasta lokacyjnego, choć nie dłużej niż do r. 1338. Drugie przedmie- 
ście wyrosło zapewne wokół szpitala św. Ducha, powstałego przed 1268 r. 
poza Bramą Toruńską (na wschód od Targowiska) 60. O dalszych przed- 
mieściach, jak Stodoły za bramą Bydgoską czy Przedmieście Batkowskie 
na południe od Bramy Mątewskiej (Poznańskiej), pierwsze dane pochodzą 
dopiero z 1510 r. 6ł , chociaż na pewno istniały już w XIV-XV stuleciu. 
Miasto otrzymać też musiało rozległe patrymonium, jednak jego za- 
sięg oraz nazwy nadanych mu przed połową XIII w. wsi (dowodnie 
wspomnianych w 1263 r.) nie są znane aż do połowy XV (resp. począt- 
ków XVI w.), ale i wówczas nie ma pewności, czy tereny wymienione 
W nadaniu Kazimierza Jagiellończyka z 1450 r. istotnie należały już 
wcześniej w całości do miasta 62. Ostrożnie można przyjąć, że wsie Ja- 
cewo, Wierzbie i Kotwiniec (dwie ostatnie dziś nie istniejące), Szymborze 
i Rąbin mogły należeć do pierwotnego uposażenia miasta lub zostały sto- 
sunkowo wcześnie przez nie nabyte. Na pewno też korzystało ono dla 
wypasu bydła z łąk i pastwisk nadnoteckich, sięgających od Szarleja 
przez Mątwy i Piotrkowice aż do Leszczyc 63. Natomiast wieś Marulewy 
dowodnie w 1268 r. należała do inowrocławskiego szpitala św. Ducha A4 
(obok Dalkowa i Srubska - dziś części wsi Gąski koło Gniewkowa). Za- 
pewne już w XIII-XIV w. powstał też na zachód od zamku poza mu- 
rami miasta folwark, dostarczający żywność załodze zamkowej (chociaż 
pierwsza wzmianka o nim pochodzi dopiero z r. 1510); znajdujący się 


&9 Por. niżej, s. 208 n. 
ID Por. niżej, s. 158- 
II InwentaTZ staTostwa inowToclawskiego z 1510 T., wyd. R. i Z. G u l d o n, ZK, 
t. 3: 1971, s. 191-192. 
12 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 592; H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 61-63; o istnie- 
niu wsi miasta Inowrocławia w r. 1263 por. PT. UTkb., t. 1, cz. 2, nr 188. 
la H. W u t t k e, Stadtebuch, s. 61-63. Panu doc. drowi hab. Z. Guldonowi 
dziękuję uprzejmie za udzielenie mi informacji w sprawie p1'Zynależnośoi wŁasno- 
ściowej osad pod Inowrocławiem w średniowieczu. 
, Ił A. M o s b a c h, Wiadomości do dziejów polskich z ATchiwum PTowinc;i 
Szlqskiej, Wrocław 1860, s. 26-27. 


.....
>>>
. 


Dzieje miasta w średniowieczu 


14
 


przy nim młyn koński służyć miał także potrzebom mieszczan (do prze- 
miału słodu piwnego) podobnie jak dwa wiatraki 65. 


8. Posiadłości krzyżackie pod Inowrocławiem 


Z zasięgiem patrymonium czy wsi miejskich wiąże się też zagadnienie 
dóbr uzyskanych przez zakon krzyżacki tuż pod Inowrocławiem, z nadań 
księcia Konrada mazowieckiego. Już w 1228 r. Zakon otrzymał od niego 
wieś Orłowo 66, dalej w 1235 r. Siedlce (alias Sedlce) - wieś położoną naj- 
prawdopodobniej pod Inowroclawiem (nie istniejąca po r. 1237) oraz Rogo- 
wo, położone tuż pod miastem, zapewne od jego strony wschodniej. 
W 1257 r. książę Kazimierz zmusił jednak Zakon do sprzedania mu tej 
wsi, która prawdopodobnie stała się z czasem własnością miasta (w latach 
1628-1632 - Przedmieście Rogowskie). Trwały nabytek krzyżacki, do- 
wodnie od r. 1265, stanowiła natomiast wieś Murzynno (na północny 
wschód od Inowrocławia), podobnie jak odleglejszy, położony już przy le- 
wym brzegu Wisły zamek w Nieszawie, niemal naprzeciw Torunia, two- 
rzący wraz z przyległymi wsiami po r. 1230 odrębne komturstwo nieszaw- 
skie. Natomiast Orłowo podlegało z czasem prokuratorowi krzyżackiemu 
(Pfleger) w Murzynnie 67. 
Usadowienie się placówek krzyżackich w promieniu kilku (Orłowo) 
czy kilkunastu kilometrów (Murzynno) pod murami Inowrocławia stać 
się miało dla niego w przyszłości źródłem częstego niepokoju, między 
innymi na skutek odmowy poddanych krzyżackich, posiadających także 
parcele w mieście, stawania przed sądem wójta czy sołtysa inowrocław- 
skiego i uchylania się od odpowiedzialności w wypadku konfliktów 
z mieszczanami. Co więcej - przed r. 1263 - komtur krzyżacki, zape- 
wne nieszawski ("de Szlowe"), z zemsty za zabicie jego poddanego z Orło- 
wa przez któregoś z mieszczan inowrocławskich obległ miasto i groźba- 
mi wymusił okup w wysokości 48 grzywien srebra. Także wsie, należące 
wówczas do miasta były kilkakrotnie niszczone. Sąd polubowny, złożony 
z księcia pomorskiego Sambora II i biskupów chełmińskiego i włocław- 
skiego, nakazał w 1263 r. zwrot wymuszonych pieniędzy oraz stawienni- 
ctwo poddanych krzyżackich przed sołtysem sądowym Inowroclawia 
w wypadku konfliktów z jego mieszkańcami 68. Posiadanie regionu nie- 
szawskiego przez Zakon blokowało mieszczanom inowrocławskim swobod- 


e& InwentaTz staTostwa inowToclawskiego z 1510 T., s. 191 i 193. 
M CDM, t. l, nr 264. 
. 87 J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo kujawsko-kTzyżackie 1235-1343, Warsza- 
wa 1927, s. 13; korektury: por. Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy, s. 170 n. 
ea PT. UTkb., t. l, cz. 2, nr 188; por. J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo, s. 61 n.
>>>
150 


Marian Biskup 


ne dojście do Wisły, zwłaszcza do dogodnej przeprawy na wysokości To- 
runia, za którą trzeba było płacić cło dla władz tegoż miasta. Ipowrocław 
stał się więc już po r. 1230 największym polskim miastem graniczącym 
na północnym wschodzie z państwem krzyżackirri, w związku z czym 
narażony był na wszystkie niebezpieczeństwa płynące z tego sąsiedztwa, 
szczególnie na skutek bliskości krzyżackich załóg w Orłowie czy Mu- 
I'zynnie. Zagrożenie to wzrosło po r. 1308-1309, po zaborze Pomorza 
Gdańskiego, gdy nadgraniczna rola miasta - także na północnym odcin- 
ku - ujawniła się w całej pełni z wszystkimi najbardziej ujemnymi na- 
stępstwami. Stan ten częściowo zmienił się w 1422 r., gdy Orłowo i Mu- 
rzynno oraz obszar komturstwa nieszawskiego wróciły pod władzę pań- 
stwa polskiego 69, definitywnie jednak, dopiero w 1454 r., po obaleniu 
władzy krzyżackiej w ziemi chełmińskiej i na Pomorzu Gdańskim. 


9. Zagadnienie ustrojowe miasta okresu książęcego 


Stosunkowo niewielka ilość danych naświetla nam organizację władz 
miejskich Inowrocławia okresu książęcego oraz jego stosunki gospodar- 
cze i społeczne. Wyżej już była mowa, że przywilej lokacyjny z około 
1238 r. ustanowić musiał dla zasadźcy urząd wójta (advocatus) z wszyst- 
kimi uprawnieniami, zwłaszcza natury sądowej, i dochodami stąd płyną- 
cymi oraz uposażeniem w ziemi. Zazwyczaj wójtowie otrzymywali 1/6 
łanów nadanych miastu oraz partycypowali w czynszach miejskich, tak- 
że od kramów rzemieślniczych, oraz pobierali l/S opłat sądowych 70. Za- 
pewniało im to priorytet wśród mieszczan. Pierwszy znany z imienia 
wójt inowrocławski Gerwin występuje w r. 1311, potem w latach 1314, 
1317 i 131871; W r. 1325 wójtem był Jan z Rogowa (zapewne podmiej- 
skiej wsi) 72. 
Wójtowie inowrocławscy mieli jednak swoich poprzedników - sołty- 
sów, także o kompetencjach sądowych. Sołtys inowrocławski wzmianko- 
wany jest po raz pierwszy w r. 1263, a następnie w r. 1297 (Gerko), 1318- 
(Mikołaj z Radymna) i 1325 (Kunad). Świadczy to o wczesnym wykształ- 
ceniu się miejskiej ławy sądowej. Po r. 1325 sołtysi znikają w źródłach, 
zapewne ustępując miejsca wójtom. Zjawisko to miało swój odpowiednik 
także - W innych miastach polskich XIII w., chociaż w Inowrocławiu ude- 



 


. 


oe Por. niżej, s. 217. 
70 Por. S. P i e kar c z y k, Studia, s. 70. 
71 CDP, t. 2, cz. l, nr 212; t. 2, cz. 2, Suppl., nr 472; Codex diplomaticus Silesiac, 
t. 18, Breslau 1898, nr 3784. 
7r PT. UTbk., t. 2, nr 187; CDP, t. 2, cz. l, nr 225; Archiwum Diecezjalne, Wło- 
cławek, dok. perg. nr 432 (wskazany mi przez doc. dra J. Bieniaka).
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


151 


4., Fragment naj starszej pie- 
częci m., Inowrocławia z 1306 
r. ,- Or.: Staatl. Archivlager 
GOttingen, Schbl. 60, nr 2 


.. ".l 


.' 


. 
. 


" ..;- 
'-':;' ł 
ot-\ 



 '- ,
 , 


, '. 


, , 

, 
, 


. ""}- 
I 
......- _{
I 
 


. 


""-:' .:. 


, , " 


. 
 
,
 

-- - 
 " 
"-:. .
 . 


ł 


:f(' 


. " 


rzą paralelne występowanie sołtysa o b o k wójta w początkach XIV w. n 
Rada miejska z burmistrzem kształtowała się niewątpliwie stopniowo, 
podobnie jak w innych ośrodkach polskich. Po raz pierwszy rajcy ino- 
wroclawscy (consules) pojawiają się w 1306 r. jako reprezentanci rad v 
przy zawieraniu układu z czeskim starostą Pawłem z PaulStejnu. Są to: 
Tęodoryk z, Turzan, Piotr Mąkoszyc, Herman Glaz i Mikolaj, syn Mark- 
warda 7ł. Natomiast w latach 1317-1318 występuje "Teodoryk procon- 
sul", pierwszy znany" burmistrz inowrocławski 75. W r. 1325 występuje 
również mieszczanin Gerwin - uprzedni wójt - jako "magister consu- 
lum Vladislaviensis civitatis" 76, tj. burmistrz. 
',.Miarą rozwoju administracji miasta stało się też posiadanie własnej 
pieczęci, istniejącej już od drugiej połowy lub końca XIlI w.. a zacho- 
wanej - niestety w stanie uszkodzonym - przy dokumentach z lat 130f) 
i 1339. Przedstawiała ona wieżę kościelną w otoczeniu dwóch baszt for- 
tecznych z napisem w otoku "S. Civitatis Wladislauie lune"; nawiązy- 
wała więc do motywu kościoła parafialnego NMP oraz obwarowań miej- 
!kich 77. 


71 PT. UTkb., t. l, cz. 2, nr 188; A. M o s b a c h, Wiadomości, s, 35; Archiwum 
Diecezjalne, Włocławek, dok. perg., nr 432; Coriex dipl. Silesiae, l. 18, nr 37114. 
O roli sołtysów w miastach polskich XIII w. por. T. L a 1 i k, Początki miast U' Pol- 
sce, Kwart. Hisl., t. 67: 1960, nr l, s. 160. 
74 KDW, l. 2, nr 89H. 
76 DKM, nr 67, s. 243; PT. UTkb., l. 2, nr 187: Cod ex dipl. Silesiae.\ t. 18, nr 37fU. 
78 CDP, t. 2, cz. 2, Su ppl.. nr 480. 
77 S. K. K u c z y ń s k i, Nieznana najstaTsza pieczęć Inow1'oclawia, WiadC1mośd 
Numizmatyczne, t. 12: 1968, z. 1, s. 19 n., gdzie udana rekonstrukcja całej pieczęci 
i jej interpretacja. Por. ['yc. 4. 


\
>>>
152 


Marian Biskup 


Jak jUZ wyzej wspomniano, inowrocławska ława sądowa stała się 
instancją apelacyjną dla wszystkich miast kujawskich, które uzyskały 
prawo magdeburskie (Radziejów, Raciążek, Solec, a w r. 1346 - także 
Bydgoszcz) 78. Nawet w dokumentach lokacyjnych niektórych wsi Kujaw 
czy ziemi dobrzyńskiej (np. w r. 1317 - Mileszewy i Ośno) wyraźnie za- 
leca się naśladowanie ustroju sądowego lub systemu monetarnego istnie- 
jącego w Inowrocławiu 79. Dowodzi to wysokiej rangi miasta w tym okre- 
sie, osiągniętej nie tylko dzięki pierwszeństwu lokacji, ale i pozycji go- 
spodarczej i społecznej Inowrocławia na terenie całych Kujaw. 


. 


10. Handel i stosunki społeczno-etniczne 


Brak niestety bliższych informacji źródłowych, ukazujących zasięg 
i przedmiot handlu kupców inowrocławskich oraz zajęcia rzemieślników 
tego okresu. Nie ulega wątpliwości, że dogodne położenie miasta na 
skrzyżowaniu wielkich lądowych szlaków komunikacyjnych z zachodu 
(Poznań, Niemcy) i północy (Pomorze Gdańskie) na wschód w kierunku 
rozwijającego się znakomicie Torunia wpłynęło ożywczo na rozwój han- 
dlu Inowrocławia. Szczególnie wzrost kontaktów z wielkimi miastami 
ziemi chełmińskiej (Chełmno, Toruń), stanowiącymi chłonny rynek dla 
kujawskich artykułów rolnych (zwłaszcza na potrzeby krzyżowców i miej- 
scowego rzemiosła), musiał wywierać dodatni wpły'Y' Kontakty były zre- 
sztą na pewno obustronne. W Inowrocławiu znajdowała się w połowie 
XIII stulecia ksiąźęca komora celna, wymieniona po raz pierwszy 
w 1252 r. 80 Istniała ona przez caly omawiany okres i odgrywała szcze- 
gólną rolę dla kupców toruńskich, zmierzających z towarami w kierunku 
Wrocławia; około połowy XIV w. występuje też w wykazie ceł, opłaca- 
nych przez torunian na drodze wrocławskiej (tzw. "via antiqua"), przy 
czym opłata w Inowrocławiu wynosiła 1 grosz od konia i nieznaną kwotę 
od wozu z suknami. Droga ta biegła następnie przez Strzelno, Pyzdry, 
Jarocin i Koźmin nad Orlą 81. Nie ulega wątpliwości, że Inowrocław ko- 


. 


78 CDP, t. l, nr 89; Z. G u l d o n, Lokacje, s. 37; H. W u tt k e, Stiidtebuch, 
nr 18 i 24. 
79 Dokumenty do dziejów Kujaw i ziemi dobTzyńskiej XIV-XIX w., wyd. 
Z. Guldon, R. Kabaciński, M. Kallas i J. Woj ci ak, Warszawa- 
Poznań 1974, s. 31-32 (Mileszewy); CDP, t. 2, cz. 1, nr 223 (Ośno). 
110 PT. UTkb., t. l, cz. l, nr 260. 
II PT. UTkb., t. 5, cz. 2, nr 951; por. S. We y m a n, ela, s. 101 i 121; M. M a g _ 
d a ń s k i, OTganizacja kupiectwa i handlu tOTuńskiego do Toku 1403, Toruń 1939, 
s. 46 i 49. Autor ten myli się, twierdząc (s. 58), że szlak wrocławski przez Inowro- 
claw stracił na znaczeniu w początkach XIV w., gdyż brak Inowrocławia w wykazie
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


153 


rzystał Z przejazdów kupców obcych, dostarczających towary, oraz krzy- 
żowców i osadników zmierzających do Prus, którzy byli chętnymi na- 
bywcami żywności. Sami inowrocławianie udawali się częściej do Toru-. 
nia, zapewne z płodami rolnymi Kujaw, nabywając w zamian główne 
artykuły eksportu toruńskiego - sukna flamandzkie i ryby solone oraz- 
być może - niektóre artykuły rzemieślnicze 82. Handel kujawskich mie- 
szczan otoczony był opieką księcia Kazimierza kujawskiego. Na skutek 
utrudnień stosowanych przy przeprawie na Wiśle oraz niesłusznego osą- 
.. dzania spornych spraw poddanych książęcych przez sąd ławniczy Starego 
Miasta Torunia książę, zapewne w 1250 r., zabronił utrzymywania kon- 
taktów handlowych z Toruniem i spławu Wisłą, kierując poddanych na 
drogę północną, wiodącą przez Bydgoszcz do Gdańska. Spowodowało to 
najpierw wydanie przez władze krzyżackie zakazu handlu z Kujawami, 
czego jednak nie przestrzegano. Dlatego Zakon doprowadził do zawarcia 
układu z księciem w Inowrocławiu 26 VII 1252 r. Książę Kazimierz za- 
chował w nim prawa swoich poddanych przez ustanowienie w Toruniu 
sądu dla spraw mieszanych oraz utrzymanie wszystkich ceł, także w Ino- 
wrocławiu, dla kupców z miast krzyżackich 83. W 1261 r. książę Kazi- 
mierz, skłócony z Krzyżakami z powodu konkurencji o ziemie Jaćwieży, 
ponownie ograniczył swobodę dowozu towaru przez poddanych do ziem 
Zakonu. Spowodowało to nawet interwencję papieską w r. 1262, aby ksią- 
. żę nie utrudniał sytuacji Krzyżaków, walczących wówczas z powstaniem 
pruskim. Wywołało to ponowne rokowania w Inowrocławiu, które zostały 
uwieńczone ogłoszeniem w dniu 19 II 1263 r. wyroku powołanych spe- 
cjalnie rozjemców. Przywracając pokojowe stosunki między obu strona- 
mi, zawierał on również postanowienia natury handlowej dla kujawskich 
mieszczan. Zezwalał im mianowicie na swobodne podróże nie tylko Wisłą 
do Torunia i Chełmna czy Elbląga (dokąd już uprzednio docierali), ale 
nawet na otwarte morze 8ł. Czy istotnie wśród tych mieszczan, którzy 
udawali się Wisłą do Elbląga z zamiarem dalszej podróży do Flandrii po 
tamtejsze, poszukiwane sukna, znajdowali się także inowrocławianie - 
nie wiadomo, choć nie jest to całkiem nieprawdopodobne. Główny ich 
udział polegał jednak bez wątpienia na kontaktach lądowych z Toru- 
n.iem. 


ceł polskich z lat 1316-1318. Zapomina jednak, że w tym czasie Władysław Lokietek 
nie panował nad Inowrocł
iem i księstwem. 
112 Por. M. M a g d a ń s k i, OTganizacja, s. 49. 
81 PT. UTkb., t. l, cz. l, nr 260; por. J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo, s. 32 n. 
84 PT. UTkb., t. l, cz. 2, nr 188; por. J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo, s. 58 n.; 
W. K o wal e n k o, Polska żegluga na Wiśle i Baltyku Ul XIV i XV w, ' Roczniki 
Hist., t. 17: 1948, z. 2, s. 348.
>>>
154 


Marian Biskup 


.... 


Nie ulega wątpliwości, że rozwój stosunków handlowych przyczynił 
się JUz w drugiej połowie XIII w. do napływu osadników pochodzenia 
niemieckiego, przybywających prawdopodobnie przez Sląsk, a jednocześ- 
nie do ukształtowania się zamożnej grupy kupieckiego patrycjatu, która 
zdominowała radę miejską i zapewne ławę. Nie znamy niestety dokład- 
nie składu góry mieszczańskiej miasta i zasięgu jej transakcji, gdyż wy- 
stępuje ona w źródłach, zwłaszcza od schyłku XIII stulecia, głównie 
w charakterze świadków w otoczeniu Siemomysłowiców przy wystawianiu 
dokumentów przez kancelarię książęcą. Pierwsze znane nazwiska miesz- 
czan inowrocławskich z r. 1258 - Konrad Bawarczyk (Bavarus), Rinco 
i Jan Albus (tj. Biały) wskazują wymownie na ich niemiecki charakter, 
a w wypadku pierwszego z nich - nawet na pochodzenie z południowych 
Niemiec 85. Następne nazwiska z 1297 r. - wspomniany już sołtys Gerko 
i Gerwinus de Zusel - także wskazują na obce pochodzenie 86, podobnie 
jak dalsze (z 1300 r.) - Henkyn Pape, rajca, Teodoryk z Turzan (także 
w latach 1306-1339) oraz Bertold Scheffeler (1303 r.) czy rajcy Herman 
Glaz i Mikołaj, syn Markwarda (1306 r.) i Konrad Bavarus (1318 r. - 
zapewne potomek mieszczanina z r. 1258) 87. Wyjątek zdaje się stanowić 
rajca Piotr Mąkoszyc występujący w latach 1297-1306, a pochodzący 
według ustaleń J. Bieniaka z kujawskiego rodu Roliców 88. Dowodzić to 
może, iż do szeregów kupiectwa inowrocławskiego już na przełomie 
XIII-XIV w. przenikali członkowie polskich rodzin kujawskich, przyczy- 
niając się do powolnego procesu asymilacji niemieckich przybyszy. Swiad- 
czyć o tym mogłoby też nazwisko mieszczanina Michała "Wensecobula" 
o wybitnych znamionach polskich, występujące w 1314 r. 80 Był to jednak 
proces powolny, gdyż jeszcze w 1339 r. pełniejszy wykaz rajców miasta 
obok nazwisk kilku mieszczan z r. 1338 wymienia nazwiska niemieckie, 
jak Mikołaj Glaz (zapewne syn wymienionego wyżej Hermana), Filo Ros- 
mulner, Kunadus Ruffus, Piotr Sturlus, Jan Muzke, Franciszek Springi s- 
gut i mieszczanin Helmann z Płocka (1338 r.), Jednak nazwisko mieszcza- 
nina Piotra, zwanego "Scorviczowicz" (1338 r.), wskazuje na polskie po- 


. 


, 8. CDP. t. 2, cz. l, nr 75. 
88 A. M o s b a c h, Wiadomości, s. 35; por. też J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo. . 
s. 153. 
87 CDP, t. 2, cz. l, nr 212; t. 2, cz. 2, Su ppl., nr 469; DKM, s. 237, nr 62; por. 
J. B i e n i a k, Wielkopolska, Kujawy, ziemia łęczycka i sieTadzka wobec problemu 
zjednoczenia państwowego w latach 1300-1306, Toruń 1969, s. 262; Codex dipl. Sile- 
siae, t. 18, nr 3784. 
88 A.' M o s b a c h, Wiadomości, s. 35 (Mancus); CDP, t. 2, cz. l, nr 193; t. 2, 
cz. 2, Suppl., nr 469; J. B i e n i a k, Wielkopolska, Kujawy, s. 262-263. 
88 CDP, t. 2, cz. l, nr 212.
>>>
. 



 



 


Dzieje miasta w średniowieczu 


liJ5 


chodzenie 110. Nie należy więc sądzić o "niemieckości" Inowrocławia tego 
okresu, mimo używania od końca XIII w.. także niemieckiej wersji nazwy 
lTiiasta: "LesIau" 91. Nie wolno też zapominać o nie znanym nam zupełnie 
obliczu etnicznym ówczesnych rzemieślników, a także ludności wolnona- 
jemnej (czeladź, służba domowa), stanowiącej najliczniejszy plebs miejski, 
który zazwyczaj był pochodzenia polskiego. Niemniej jednak niemieckość 
górnej i rządzącej grupy mieszczan, powiązanej przy tym szeregiem kon- 
taktów z miastami ziemi chełmińskiej o podobnym obliczu etnicznym, 
mogła nastrajać ją przychylnie do państwa krzyżackiego już w czasach 
Siemomysła w latach 1267-1271 i przed pierwszym wielkim zbrojnym 
starciem między Polską a Zakonem w latach 1327-1332. 
, : O istnieniu rzemieślników w mieście i rodzajach ich zajęć oraz o orga- 
nizacjach cechowych brak niestety danych. Niewątpliwie istniały różno- 
rodne kategorie rzemieślników, związane z produkcją żywności (piekarze, 
rzeźnicy), odzieży i obuwia (krawcy i szewcy). Z innych zawodów po- 
swiadczone jest istnienie rybaków 92 (1338 r.). Do zajęć mieszkańców 
na1eżała też, na wzór innych miast średniowiecznych, hodowla bydła, 
stanowiącego źródło wyżywienia. 
Podkreślić należy, że w parze z gospodarczą pozycją części mieszczań- 
stwa inowrocławskiego szedł jego wpływ także w dziedzinie spraw pu- 
blicznych księstwa, widoczny już w czasach Siemomysła (1267-1287), 
arozwihięty w całej pełni za panowania jego synów do 1327 r. Do tego 
istotnego zagadnienia jeszcze wrócimy. 


II.' Stosunki kościelne 


\ 


W stosunkach kościelnych miasta tego okresu podkreślić należy rolę 
parafialnego nadal kościoła NMP na Staromieściu, któremu dowodnie 
w 1320 r. podlegał kościół św. Mikołaja jako filialny, określany nawet 
wówczas tylko mianem "kaplicy" (capella) 93. Z proboszczów kościoła NMP 
znany jest tylko Piotr (1318-1328), który w okresie 1325-1328 wystę- 


- - 



 


110 Ibid., nr 266. Por. fotografię oryginału, ryc. 12. Por. też nazwiska mieszczan 
inowrocławskich z r. 1338 - Lites, wyd. 2, t. 1. s. 81. ' 
____ '1 Jak przyjmuje E. S c h m i d t, Geschichte des Deutschtums im Lande Posen 
'Ilnter polnischeT HeTTschaft, Bromberg 1904, s. 164-165 i 303. Niemiecka forma 
nazwy miasta ..LesIau" pojawia się od r. 1294 - DKM, s. 231, nr 57. 
92 Por. J. Karwasińska, Sąsiedztwo, s. 154; J. Powierski, Uwagi o wy- 
darzeniach kujawskich w latach 1267-1271, Prace Komisji Historii BTN, t. 5: 1968, 
s. 64; Lites, wyd. 2. t. l, s. 81 (rybak Michał w r. 1338). . 
91 Lites, wyd. 3, t. l, s. 4; S. K o z i e r o w s k i, Szematyzm, s. 68; S. L i b r o w.- 
s k i, Wizytacje, t. l, z. 2, s. 121, podaje, że parafia św. Mikołaja powstała w latach 
1267-1271, brak jednak.na to dowodu źródłowego.
>>>
156 


Marian Biskup 


puje także jako kanonik kruszwicki; obok niego w 1320 r. pojawiają się 
wikariusze u św. Mikołaja - Szymon i Mikołaj, uczestniczący w procesie 
papieskim. Parafia należała dowodnie w latach 1325-1327 do archidiako- 
natu kruszwickiego diecezji włocławskiej, ale stanowiła zarazem siedzibę 
dekanatu inowrocławskiego. Proboszczowie miejscy pełnili więc jednocze- 
śnie funkcję dziekanów i sprawowali jurysdykcję nad klerem parafialnym 
oraz mieli prawo wizytowania parafii. W latach 1325-1328 w skład dr- 
kanatu inowrocławskiego wchodziło 18 parafii. W ten sposób Inowrocław, 
będąc siedzibą książęcą, odgrywał wówczas także znaczną rolę i w admi- 
nistracji kościelnej Dł. W 1233 r. odbył się tu - jak już wspomniano - 
synod diecezjalny, obradujący naj pewniej w kościele NMP. Między 
r. 1328-1338 również kościół św. Mikołaja zyskał rangę parafialnego, 
występując z tym tytułem po raz pierwszy w dokumencie z 21 XII 1338 r.9
 
Znaczną rolę w stosunkach kościelnych Inowrocławia odgrywał klasz- 
tor i kościół Franciszkanów pod wezwaniem św. Franciszka, usytuowany 
w północno-wschodnim kącie murów. Jak wyżej wspomniano, francisz- 
kanie sprowadzeni zostali ze Sląska za sprawą księcia Kazimierza kujaw- 
skiego najdalej na początku 1238 r., zresztą może już w 1237 r. Czy istot- 
nie rezydencją ich był początkowo kościół św. Mikołaja 96, nie jest rzeczą 
pewną. W każdym razie już 30 XI 1238 r. istniał "domus Fratrum Mino- 
rum", czyli zab.udowania klasztorne konwentu, bez wątpienia w północ- 
no-wschodnim narożniku miasta. Zawarto tam układ między biskupem 
włocławskim Michałem a księciem pomorskim Swiętopełkiem 97, podobnie 
jak w r. '1243 - układ mistrza krajowego pruskiego Henryka Widy z księ- 
ciem Kazimierzem kujawskim, książętami pomorskimi Samborem II i Ra- 
ciborem, skierowany przeciw Swiętopełkowi 98. Swiadczy to o reprezen- 
tatywności ceglanych już zapewne budynków klasztoru i kościoła św. 
Franciszka, wspomnianego po raz pierwszy w 1273 r. 99 Zadaniem fran- 
ciszkanów była działalność duszpasterska w mieście jako uzupełnienie 
akcji duchowieństwa parafialnego, ale niewykluczone, że fundator, książę 
Kazimierz kujawski, zamierzał użyć ich do akcji misyjnej w Prusach, 
zwłaszcza zaś wśród Jadźwingów. Wystawnością nabożeństw, wprowadze- 
niem śpiewu oraz dobrym poziomem kaznodziejstwa franciszkanie zy- 


N CDP, t. 2, cz. 1, nr 225; Acta CameTae Apostolicae, t. l, wyd. J. P t a ś n i k. 
Kraków 1913, s. 256, 273, 274; S. L i b r o w s k i, Wizytac;e, t. l, z. 2, s. 156; Z. G u I- 
d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy, s. 18 n. 
" Lites, wyd. 2, t. l, s. 81 (akt notarialny). 
II K. Kantak, FTanciszkanie polscy, t. l, s. 17; A. Colta-Broniewska, 
lnowToclaw w śTedniowieczu, Inowrocław 1963, s. 24-27. 
17 CDP, t. 2, cz. 1, nr 23. 
II PT. UTkb., t. l, cz. l, nr 145. 
" KDW, t. l, nr 450.
>>>
. 


. 


.1 


Dzieje miasta w średniowieczu 


157 


skiwali sobie szeroką popularność. Także konwent inowrocławski otrzy- 
mywał zapisy, np. w dobrach ziemskich od wojewody łęczyckiego Boguszy 
(1258 r.) 100. Niewątpliwie ludność Inowrocławia nie szczędziła datków na 
wspomożenie żebraczego zakonu franciszkanów. Zapewne pierwsi jego 
czlonkowie przybyli z Wrocławia i byli mieszanego pochodzenia, o czym 
świadczą pierwsze ich imiona: Mikołaj, Godefryd i Wincenty (1238 r.). 
W 1320 r. występują także imiona zdecydowanie słowiańskie: Swiętosław 
i Strogomir 101. 
Na czele konwentu inowrocławskiego stał gwardian (1241 r. - Miko- 
łaj., 1257 r. - Benedykt) 102. Konwent inowrocławski należał, podobnie 
jak pozostałe konwenty polskie, do prowincji czesko-polskiej, w ramach 
której utworzono początkowo dwie kustodie - czeską i polską. Do tej 
ostatniej należał obok Wrocławia i Krakowa także Inowrocław razem 
z konwentem toruńskim, być może powstałym przed 1239 r. pod wpływem 
inowrocławskiego i przez pewien czas stanowiącym jego filię. Już w 1241 r. 
konwent inowrocławski, zwany w źródłach franciszkańskich "Cuiavia", 
tworzył kustodię, obejmującą - poza Inowrocławiem - konwenty pru- 
skie i wielkopolskie (w 1241 r. gwardian inowrocławski Mikołaj nosił 
już tytuł kustosza, a w 1257 r. występuje kustosz Szymon). Na pewno 
zaś kustodia kujawska (tj. inowrocławska) istniała w 1281 r, chociaż głów- 
ną rolę zaczął w niej wkrótce odgrywać konwent klarysek w Gnieźnie, 
co spowodowało nawet zmianę nazwy kustodii na gnieźnieńską. W 1300 r. 
obejmowała ona 8 konwentów. Mimo to konwent inowrocławski zacho- 
wywał swoją znaczną pozycję, ugruntowaną pierwszeństwem swego za- 
łożenia na obszarze całej północnej Polski. W murach klasztoru trzy razy 
zbierała się kapituła prowincjonalna franciszkanów polskich (1257, 1288 
i 1316 r.) 103. Miarą jego znaczenia w Inowrocławiu było odbywanie w ko- 
ściele czy klasztorze ważniejszych spotkań i zawieranie układów o cha- 
rakterze publiczno-prawnym (jak np. w 1273 r. układ między Krzyżakami 
a księżną łęczycko-brzeską Eufrozyną) 104 bądź też współudział gwardia- 
nów jako świadków (np. 1257 r.) czy nawet posługiwanie się ich pieczęcią 
do uwierzytelniania dokumentów o randze publiczno-prawnej (zwłaszcza 


100 DKM, s. 194, nr 20. 
101 Lites, wyd. 3, t. l, s. 8. 
101 UBC, t. l, nr 50b; K. K a n t a k, FTanciszkanie polscy, t. l, s. 17. 
101 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 446; PommeTellisches UTkundenbuch, nr 75; 
K. K a n t a k, FTanciszkanie polscy, t. l, s. 17, 19, 35 i 168, 415 i n. We wcześniej- 
szej pracy K. K a n t a k a, Początki fTanciszkaoow w Polsce, Gdańsk 1923, II. 8. 
mylnie wiązano założenie klasztoru we Włocławku z kustoszem Mikołajem w r. 1241. 
Dotyczy to jednak Inowrocławia. " 
104 KDW, t. l, nr 450.
>>>
158 


. Marian Biskup 


w 1263 r. na cytowanej już ugodzie ks. Kazimierza kujawskiego z Za- 
konem) 105. Także w procesie papieskim z r. 1320 brali udział tutejsi, za- 
konnicy, a zabudowania klasztorne służyły jako miejsce zakwaterowania 
dla polskich sędziów 106. W kościele św. Franciszka został pochowany 
w 1271 r. młodszy syn Swiętopełka - książę pomorski Warcisław 107. 
Czwartym obiektem sakralnym był kościół ze szpitalem pod wezwa- 
niem św. Ducha, położony jednak już za murami miasta, za Bramą Toruń- 
ską. Został on założony przed 1268 r., jeszcze przez księcia Kazimierza ku- 
jawskiego, choć po raz pierwszy wzmiankowany jest 29 II 1268 r. za jego 
następcy' - księcia Siemomysła 108. Szpital ten, stanowiący faktycznie 
przytułek dla chorych i starych osób, był kierowany przez członków 
świeckiego zakonu tzw. krzyżowców z czerwoną gwiazdą. Nazwa ta po- 
chodziła od stroju zakonnego, na którym znajdował się czerwony krzyż, 
a pod nim gwiazda takiego samego koloru. Zakon ten, nie mający nic 
wspólnego z rycerskim zakonem krzyżackim w Prusach, powstał najpierw 
w Czechach jako bractwo szpitalne, a około 1244 r. uzyskał dom we Wro- 
cławiu. Przyjąwszy regułę św. Augustyna i uzyskawszy od papiestwa 
wspomniany strój zakonny, przekształcił się w zakon szpitalny (1253 r.). 
Dom wrocławski, po zdobyciu samodzielności, rozpoczął ekspansję na Ku- 
jawy, niewątpliwie przy pomocy księcia Kazimierza kujawskiego. Syn 
jego Siemomysł poparł wyraźnie nową fundację szpitalną, nadając jej 
w 1268 r. trzy wsie: Marulewy, Batkowo i Srubsk i obdarzając je prawem 
niemieckim. Zakon ten w 1297 r. stał się też właścicielem wsi Niemojew- 
ko. Na czele domu szpitalnego w Inowrocławiu stał komtur (1297 r.), 
chociaż zwierzchnik ten określany był też rr:ianem magistra, tj. mistrza 
(1268 r.). Inowrocławski szpital św. Ducha podlegał stale domowi wro- 
cławskiemu (aż do XVI stulecia) 109. Zapewne w większości bracia zakonu 
krzyżowców z czerwoną gwiazdą byli przybyszami pochodzenia niemiec- 
kiego 110, chociaż brak bliższych danych o ich składzie osobowym. 



 


10i UBC, t. l, nr 50b; PT. UTkb., t. l, cz. 2, nr 188
 
101 Lites, wyd. 3, t. l, s. 8 i 12. 
107 MPH, series nova, t. 6, s. 49, i t. R, s. 126. Datę 1271 uściślił K. J a s i ń s k i, 
POTozumienie kujawsko-pomoTskie w 1280 T., Zap. Hist., t. 21: 1956, z. 3-4, s. 24, 
przyp. 66. 
108 A. M o s b a c h, Wiadomości, s. 21i-27. W CDP, t. 1, nr 17, dokument ten 
mylnie podany pod r. 1223. 
In, A. M O s b a c h, Wiadomości, s. 26-28 i 35; J. S o s s a II a, PTzycz1lnki, do 
histoTii kTZYżowców z czeTwonq gwiazdq, Nasza Przeszłość, t. 23: 1966, s. 201 n.' 
110 Por. J. Karwasińska, Sqsiedztwo, s. 157-158; J. Powierski, Uwagi 
o wydaTzeniach kujawskich, s. 64. 


..
>>>
I 



 


.. 


Dzieje miasta w średniowieczu 


159 


] 2. Niektóre elementy kultury materialnej 
średniowiecznego miasta 


Badania wykopaliskowe z zakresu archeologii średniowiecznej, prze- \ 
prowadzone w latach sześćdziesiątych naszego stulecia, ujawniły, choć 
w niewielkiej jeszcze mierze, niektóre elementy kultury materialnej mia- 
sta i jego mieszkańców, datowane ogólnie na w. XIII-XIV 111. Badania te 
wykazały, iż ulice miasta w tym okresie były wyłożone drewnem. Fun- 
dament ich stanowiły bele grubości 15 cm, ułożone co 1-1,5 m w poprzek 
ciągu ulicznego. Dopiero na nich układano dyle długości około 5 m i 20- 
-25 cm grubości, które były pokrywane warstwą szczelnie zestawionych 
szerokich dranic. 
Domostwa, szczególnie odkryte w południowej części miasta wokół 
kościoła św. Mikołaja, były w większości drewniane. Wznoszono je w kon- 
strukcji zrębowej, .stawiając na palach dla ochrony przed występującą 
tutaj wodą podskórną 112. Najpełniej jednak niektóre formy kultury ma- 
terialnej Inowrocławia średniowiecznego zostały ujawnione w północno- 
-wschodniej części miasta, na zapleczu klasztoru Franciszkanów (przy 
Teatrze Miejskim do ul. Kilińskiego, na obszarze Domu Kultury). W 1967 r. 
odkryto tam niektóre obiekty o charakterze gospodarczym, zwłaszcza stu- 
dnię, stodoły i pomieszczenia do magazynowania żywności 113. Drewniana 
studnia o 1,5 m średnicy, obudowana była wewnątrz solidnymi belami 
w konstrukcji palowej. Głębokość jej dochodziła do 3,5 m, a wodę czer- 
pano drewnianym naczyniem, zawieszanym na powrozie, i przelewano do 
glinianych dzbanów. Odkryta została także drewniana piwniczka, głębo- 
kości 1,7 m, służąca do przechowywania i chłodzenia napojów (wino, miód) 
w dzbanach, ustawionych w kilku rzędach jeden na drugim. Druga drew- 
niana piwniczka, o znacznie większych rozmiarach, tylko w połowie za- 
głębiona w ziemi, była wsparta na słupach pionowych. Umieszczano 
w niej nie tylko kuchenne naczynia gliniane, ale i drewniane, jak tale- 
rze i misy, łyżki wazowe itp., przechowywano też żywność (nabiał, mię- 
so); piwniczka ta pełniła więc funkcję spiżarni. Na zapleczu klasztornym 
znajdowały się także dwie większe stodoły drewniane, ustawione na spe- 
cjalnym pomoście z paH o wysokości 1 m. Stodoły te były budynkami 


111 Por. A. C o f t a - B r o n i e w s k a, Sprawozdanie z badań Ekspedycji Ku- 
jawskiej w InowToclawiu w latach 1967-1973, ZK, t. 4: 1974, s. 162 n.; por. tejże, 
lnowToclaw w śTedniowieczu, passim. 
111 A. C o f t a - B r o n i e w s k a, InowToclaw w śTedniowieczu, s. 8-9. 
11. Ibid., s. 10 n. Korzystałem też z maszynopisu A. C o f t Y - B r o n i e w s k i e j 
"Obiekty gospodarcze [na zapleczu klasztoru franciszkanów]", Zakład Archeologii 
DAM Poznań, za co Autorce składam wyrazy podziękowania.
>>>
160 


Marian Biskup 


. 
 


::q 


-
.-_:
: 
_.,- 


, , 
'!Io-. .
. . 
. 
" "::
 "'!'i.'..
,
"-
'?
,,:-;, 

 
 .- '_ A  m 


'
-. ......- 

--.i.r"
.
 "'I..I!"II'" '1.......,. 
- .
( .
. -;- 


'.!£/ ",". "_ --:' ",':''X'' 
.
.... 
 ,;": h
' :........ -
'- 


;:O-łl 



-- 


."'1/',_.....-....... 


''0 


". 
-' 



 ,, 
... 
. 


"A 
: 


.....- """". .
", . . 


. '1"- 


_.( "!':_ -,  .t'.:,/ . 




:_-.
 . 


" 
''i ;;'
-- 


";' 


, 
.-- : 


5. Naczynia gospodarcze ceramiczne z drugiej połowy XIII w. (wykopaliska z te- 
renu przy klasztorze Franciszkanów w Inowrocławiu). Fot. Archiwum Muzeum 
im. J. Kasprowicza w Inowroclawiu 


słupowymi, o ścianach zapewne z żerdek, z zewnątrz oblepionych gliną, 
i z dachem dwuspadowym, krytym niewątpliwie słomą lub trzciną. Prze- 
chowywano w nich lnianą słomę, gdyż zajmowano się także obróbką lnu, 
czego dowodzą ogromne ilości paździerzy, znalezione obok stodół. Na za- 
pleczu znajdowało się również około 40 jam, różnej wielkości i kształtu. 
Niektóre z nich, wypełnione dużą ilością paździerzy, służyły przy pracach 
związanych z obróbką lnu; jedna z nich, wymoszczona słomą i mchem, 
pełniła funkcję magazynu zbożowego (ok. 7 m 3 pojemności). Przemiał 
ziarna zbożowego odbywał się za pomocą żarn rotacyjnych. Znalezione 
liczne naczynia gliniane, zwłaszcza dzbany, cechuje bogactwo ornamen- 
tyki ich powierzchni. Można je datować w przybliżeniu na połowę XIII 
stulecia. Nieliczne relikty wyrobów skórzanych (fragmenty obuwia) świad- 
czą, iż były one dziełem zapewne zawodowych szewców miejskich l1ł. 
Wykopaliska pozostałości artykułów żywnościowych na zapleczu klasz- 
tornym (częściowo pochodzące z wykopu, z r. 1963, dawnej wieży ratu- 
szowej na rynku) dowodzą, iż mieszkańcy Inowrocławia - jak i innych 
miast średniowiecznych - zajmowali się także hodowlą bydła dla celów 
żywnościowych oraz koni jako środka lokomocji. Główną rolę w pożywie- 


114 A. C o f t a - B r o n i e w s k a, InowToclaw w śTedniowieczu, s. 11 n. 


......
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


161 


6. Skórzany but z wysok.l 
cholewą z drugiej połowy 
XIII w. z wykopaliska przy 
klasztorze Franciszkanów w 
Inowrocławiu. Fot. Archi- 
wum Muzeum im. J. Ka- 
sprowicza w Inowrocławiu 


'. 
-==
 .

--
.
-- 


"':,-'h'--
-' 
- . :'
'
:
.:
t



 
 


}" 
-
_' -"- '1:::: 


. ' 


,i
- 
ł ".-"'f .
 ::
, 1. 
_..
, ,
 
":: - :-
 - _, _. '_:..0, 
. 
 
e-
. --:. -?_ 



i.. --j
 

't.
:--
:-?-: 


- .: '.
 ; -= - 
-.
 


,. 
,=.
:At.: _ 
-;
\.;
- 
 


r'4; 


". s-,,,_ 


_,'!f'O, 



 
- 


- . 
:
;'
,]ff 


, ' 
'- 
. .........x y"_ 
. ---}.,- 


""-
 

 .....: 



Ł-' '
:J 


....-.... 


niu zdaje się odgrywać mięso krów, następnie świń, owiec i kóz, w nie- 
wielkiej tylko mierze - ryb. Uderza pierwszeństwo mięsa wołowego, a nie 
wieprzowego, jak w innych ośrodkach. Bydło inowrocławskie było nie- 
wielkie i należało do krótkorogiego; także świnie były niewielkiego wzro- 
stu 115. 
Należy podkreślić, iż badania w 1961 r. wykryły w piwnicy pod wieżą 
ratusza na rynku piec hutniczy wraz z kanałem paleniskowym. Piec ten 
służył do przetapiania metali (miedź, brąz), być może dla potrzeb miej- 
scowych rzemieślników 116. 


115 A. S o b o c i ń s k i, MateTial kostny zwieTzęcy z osady późnośTedniowieczn;?j 
v, InowToclawiu, Roczniki Akademii Rolniczej w Poznaniu, t. 60, Wydz. Zootechnicz- 
ny, t. 19: 1973, s. 81 n. 
118 H. Wal t e r, Inowroclawska ziemia kryje wiele tajemnic... Prace wykopa!i- 
skowe w Rynku dobiegają końca, Gazeta Kujawska, nr 182: 1962, s. 4; por. tęż no- 
tatki spisane przez H. Waltera jako kierownika Muzeum im. J. Kasprowicza w Ino- 
wrocławiu z doc. inż. Mieczysławem Radwanem w Krakowie 10 IX 1964 - Zbiory 
Muzeum w Inowrocławiu. 


11 - Dzieje Inowrocławia
>>>
162 


Marian Biskup 


Zastrzec się należy, iż zasadniczą trudność stanowi brak bliższej da- 
tacji zabytków tak ruchomych, jak nieruchornych, uzyskanych w wyko- 
paliskach z okresu średniowiecznego Inowrocławia. Być może, część ich 
dotyczy nie tylko okresu książęcego (1231-1327), ale i późniejszego, do 
pierwszej połowy XV w. Przyjmowana dotąd przez A. Coftę-Broniewskc1 
datacja wykopalisk na zapleczu klasztoru Franciszkanów na okres poło- 
wy XIII w., a przed r. 1259, tj. przed rzekomym spaleniem miasta z klasz- 
torem przez Swiętopełka pomorskiego 117, nie daje się utrzymać, gdyż spa- 
lenie miasta nastąpiło już w r. 1239. Drugi wielki pożar, spowodowany 
przez najazd krzyżacki, na pewno miał miejsce w r. 1431 (o czym niżej). 
Nie ma też pewności, czy istotnie zabudowania klasztorne powstały na 
obecnym miejscu dopiero po połowie XIII W. 118 Najprawdopodobniej od 
schyłku XIII do pierwszej połowy XIV w. powstać mogły budowle kon- 
strukcyjne na zapleczu klasztornym (stodoły, piwniczki i studnia) 119. 


II. Wł..ADZA KSIĄŻĘCA A MIASTO: UDZIAł.. MIESZCZAN 
W SPRAWr,\CłI POLITYCZNYCłI KUJAW 


l. Stosunek Kazimierza Konradowica Siemomysła 
do miasta 


Zagadnieniem dość istotnym jest ukazanie stosunku kujawskiej linii 
książąt piastowskich w okresie ich prawie stuletniego zwierzchnictwa do 
swojej stolicy i jej mieszkańców. Wi,ąże się z tym również kwestia po- 
stawy mieszczan w wydarzeniach politycznych, które nie omijały miasta, 
oraz wspó,łudziału w decydowaniu o sprawach księstwa. 
Problemy te dość mgliście i jednostronnie rysują się dla okresu pano- 
wania założyciela miasta lokacyjnego Kazimierza Konradowica (1231- 
-1267), głównie z punktu widzenia działalności samego księcia. Nie ulega 
wątpliwości, że jego stosunek do miasta był zdecydowanie życzliwy, na- 
cechowany dążnością do podniesienia jego rangi jako stolicy i ośrodka 
gospodarczego nie tylko samych Kujaw. Widoczne jest to w polityce Ka. 
zimierza wobec państwa krzyżackiego w Prusach, szczególnie we wspom- 
nianym już układzie z 1252 r., w którym zabezpieczone też zostały inte- 
resy kujawskiego kupiectwa, handlującego z Toruniem. Układ z r. 1263 
jeszcze wyraźniej zabezpieczał gospodarcze interesy kupców kujawskich 


']7 Wyjaśnienie tego nieporozumienia por. niżej, s. 163. 
118 A. C o f t a - B r o n i e w s k a, InowToclaw w ś'redniowieczu, s. 24-27. 
11' Informacje pisemne A. Cofty-Broniewskiej.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


16:1 


w ziemi chełmińskiej i Prusach, zwłaszcza zaś swobodę handlu wiślane- 
go, a nawet morskiego 120. Także franciszkanie inowrocławscy cieszyli się 
poparciem księcia, który niewątpliwie wyposażył ich materialnie jako 
właściwy fundator, poza tym przedstawiciele konwentu figurują jako 
świadkowie w niektórych dokumentach Kazimierza 121. Natomiast ani razu 
nie spotykamy w tej roli mieszczan inowrocławskich, co świadczyć może 
zarówno o nie rozwiniętej jeszcze w pełni grupie patrycjatu kupieckiego, 
jak i silnym jeszcze autorytecie władzy książęcej, nie szukającej oparcia 
u mieszczan. Jaki był stosunek miasta do otoczenia książęcego, stano- 
wiącego cały dwór z hierarchią urzędniczą, od wojewody zaczynając, oraz 
dobrze zorganizowaną i intelektualnie oddziałującą koncelarią książęcą -- 
bliżej nie wiadomo. Znamy tylko informację o kontaktach kasztelana ino- 
wrocławskiego Bogusława i jego brata, komesa Zdzisława, byłego kaszte- 
lana włocławskiego, z mieszczaństwem, którego trzej przedstawiciele wy- 
stępują jako świadkowie w dokumencie wystawionym w 1258 r. przez 
komesa 122. W każdym razie kontakty mieszczan z księciem - mimo czę- 
stych jego wyjazdów do dzielnicy łęczyckiej oraz licznych ekspedycji wo- 
jennych, zwłaszcza związanych z walką o utrzymanie kasztelanii lądz- 
kiej - musiały istnieć także w sprawach politycznych czy militarnych, 
wpływały bowiem one również na losy miasta. Wspomniano już wyże.!. 
że konflikt księcia Kazimierza ze Swiętopełkiem pomorskim spowodował 
w 1239 r. spalenie Inowrocławia i kościoła Panny Marii 123. Wi?sną 1258 r. 
książę wielkopolski Bolesław Pobożny zaatakował ziemie Kujaw, zmie- 
rzając do odzyskania kasztelanii lądzkiej. Wojska jego, wsparte siłami 
księcia dymińskiego Warcisława III, dotarły wówczas pod Inowrocław. Do- 
piero rezygnacja Kazimierza z połowy spornej kasztelanii uwolniła miasto 
od oblężenia 12ł. Chyba też pod wpływem skarg kupiectwa inowrocław- 
skiego książę we wspomnianych już układach z Zakonem wystąpił z obro- 


120 PT. UTkb., t. l, cz. l, nr 260: cz. 2, nr Hl8 - obszerniej por. wyżej. 
121 Por. cDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 446. 
122 cDP, t. 2, cz. 1, nr 75; por. nr 63. O intelektualnym poziomie członków kan- 
. celarii Kazimierza, zwłaszcza po r. 1248, por. J. M i t k o w ski. KuncelaTia Kazi- 
mieTza KonTadowica, księcia kujawsko-lęczyckiego (1233-1267), Wrocław 1968, s. 7P- 
-80. . 
123 Por. wyżej, s. 140. 
114 MPH, series nova, t. 6, s. 44. Podawana za S. Was z a k i e m, Przewodni"" 
f'O Inowroclawiu i Kujawach, Inowrocław 1933, s. 90 (np. A. C o f t a - B r o n i e w - 
s k a, InowToclaw śTedniowieczny, s. 24) informacja o ponownym napadzie Swięto- 
pełka na miasto w r. 1259 i jego zupełnym spaleniu wraz z zamkiem i obu kościo- 
łami jest nieporozumieniem. W okresie tym książę pomorski był sprzymierzeńcem 
ks. Kazimierza. Obszerniej por. B. W ł o d a r s k i, Rywalizacja, s. 52 n. 


.......
>>>
164 


Marian Biskup 


ną interesów mieszczaństwa kujawskiego w handlu z Prusami Krzyżac- 
kimi, a także bezpieczeństwa wsi, miasta i jego uprawnień sądowych 
wobec poddanych krzyżackich, posiadających nieruchomości w Inowro- 
cławiu (1263 r.). 
Swoistą wymowę ma to, że książę Kazimierz koniec swego życia, d(J- 
wodnie od września 1267 r., spędził właśnie w swoim stołecznym grodzie 
i tutaj też wydał ostatnie zarządzenia 14 grudnia tegoż roku w przeczuciu 
zgonu, który zapewne nastąpił w tym samym dniu w Inowrocławiu. Zwło- 
ki swoje polecił jednak pogrzebać w katedrze włocławskiej 125. 
Kontakty władzy książęcej z Inowrocławiem rysują się znacznie wy- 
raźniej dla czasów panowania syna Kazimierza - Siemomysła (1267- 
--1287), władcy już faktycznie tylko Kujaw inowrocławskich, obejmują- 
cych kasztelanie inowrocławską, słońską, kruszwicką, bydgoską i wyszo- 
grodzką oraz ziemię michałowską 126. Miasto było wówczas nadal stolicą 
książęcą północnych obszarów Kujaw, natomiast w ich południowej części 
wyrastał silniej jeszcze Brześć - stolica Lokietka. Nie ulega wątpliwości, 
że Siemomysł w swej polityce od początku zamierzał oprzeć się właśnie 
na mieszczaństwie oraz na rycerskich, częściowo niemieckich przybyszach 
z ziem państwa krzyżackiego czy też dzielnicy tczewskiej księcia Sambo- 
ra II tczewskiego, znanego sprzymierzeńca Krzyżaków. Również wspom- 
niane już wyżej poparcie dla szpitala św. Ducha w Inowrocławiu jest 
uważane za dowód faworyzowania elementu niemieckiego. Polityka ta 
pozbawiła wpływu miejscowe rycerstwo, przede wszystkim zaś możno- 
władztwo z biskupem włocławskim Wolimirem na czele, oraz powodowala 
utratę przez nich części dochodów (np. z ceł książęcych czy z miejskich, 
zwłaszcza z tytułu sądownictwa). W polityce zewnętrznej książę oparł się 
na sojuszu z Krzyżakami i Samborem II, poślubiając jego córkę Salomeę, 
z którą mogli się zjawić na dworze inowrocławskim także rycerze nie- 
mieccy. Niewątpliwie przybyli oni z jej ojcem Samborem II, który 
w 1268 r. schronił się właśnie do Inowrocławia przed swoim zwycięskim 
bratankiem - Mściwojem II pomorskim. Polityka Siemomysła wzbudziła 
od początku opozycję rycerstwa kujawskiego i biskupa Wolimira, upatru- 
jących w przybyszach groźnych konkurentów w sferze spraw gospodar- 
czo-społecznych. Widzieli w tym także zagrożenie narodowości polskiej 


125 KDW, t. 1, nr 428; cDP, t. 2, cz. 1, nr 96 (z błędnie podaną datą dzienną 
i roczną: 12 XIl126B); DKM, s. 212, nr 37; MPH, t. 5, s. 765; por. J. M i t k o w s k i, 
KanceZaTia KazimieTza Konradowica, s. 46-47; o pochowaniu księcia Kazimierza we 
Włocławku por. PSB, t. 12, s. 277. 
m Por. wyżej, s. 136-137.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


105 


7. Pieczęć księcia inowro- 
cławskiego Siemomysła z 
1268 r. - Gr.: AGAD, dok, 
perg., nr 6449 


)


_-: 


-:
 
 


. '
 


-
, ... 



, 


',;Ol, '\. 

 
y:: 
. '
-=
 


A':.

j;:..:;_..:::;
.-::.,--....- 

..'..--:O 


;-'
 .
 
t
}.! 


:t

- 
 - _
 YI


 7

:'--:
-'
A.
 
 - ;w...
. y'
 » 

;'
'-,:-
": 
/
'C
-,
,:",:;_
,;:

 
 
 .. '
:
"

-" 
. 
',,
 

 ' 
  . \..'; ';:! 
,' .........,. 
 
,,_ V L 
- ,... ., . , " -'-¥l . ,'
 
, 
" :
, - "..r_. ,
;.,
. r'



"
' 
::_ 
=:: 
 , 
,L , \: , ': ":-
 , ',}

. 
 
?.'

;"
'f c,

-;
' 
.." 11!
'''!it",
 -+ 

::;-' '.
 
.- :'!'

 
, . . :..:......
 .a."
,..; , 
. '\& _,.' .... _ J. - . 
\- 
_:.:;:..'

_. 
 .
:
....
.
 
,-:..;: 
-. 
ł;1'.' 


t i 
":')0 
 
,"--
 



 .
 


'" 


.:



,;: 
,1 - ' , 


,i; _ 


;'-. " 
. :;-:.r- 


..f........_ 


... -1,,,,-_ 
. 
- - .-=-......... 


)?;'
:-

c
; " 
\ '-- 
-'J:::r._
 


. .
...'- 



'
t. 




.., 


.. 
0'- .
 


.-1 


.. 




 " 

 -", ....ł.! 
....; ...... ". .
 
 I . 


" 
I" 


przez napływ i umocnienie się niemieckich przybyszy 127. Na tym tle na- 
stąpił już u schylku 1268 r. - zapewne po 11 X 1268, gdyż jeszcze w tym 
dniu Siemomysł wystawił w Inowrocławiu akt przysądzenia połowy wsi 
Małe Chełmce dla biskupa Wolimira 128 - wybuch rewolty możnowładz- 
twa i rycerstwa kujawskiego przeciw księciu. Na pomoc wezwano księcia 
wielkopolskiego Bolesława Pobożnego. Za obietnicę pośrednictwa między 
Siemomysłem a zbuntowanymi poddanymi uzyskał on w 1269 r. od księ- 
cia kujawskiego cesję z części kasztelanii kruszwickiej (bez obszaru Ra- 
dziejowa) i przejął także władzę nad kasztelanią bydgoską. Inowrocław 


127 J. Kar was i ń s k a, SąsiedzI wo, s. 70 n.; t e j ż e Polityczna rola biskupa 
\'I!olimira, Ateneum Kapłańskie, t. 22: 1928, s. 449 n,: K. J a s i ń s k i, Porozumienie 
kujawsko-pomoTskie w 1280 T., s. 17 n.: J. p o w i e r s k i, Uwagi o wyd!lTZeniach 
kujawskich, s. 62 n. 
IZ8 DKM, s. 215, nr 40,
>>>
166 


Marian Biskup 


z okręgiem kasztelańskim pozostał nadal pod władzą Siemomysła, gdyż 
a XI 1269 r. książę wystawił tam dokument ugody z biskupem Wolimi- 
rem 129. Także w inowrocławskim kościele franciszkańskim w r. 1271 
został pochowany sojusznik Siemomysła, książę pomorski Warcisław, zmar- 
ły na wygnaniu w Wyszogrodzie 130. , 
Jednakże w tym właśnie roku rozpoczął się nowy etap walki rycer- 
stwa kujawskiego z księciem Siemomysłem, przy poparciu księcia pomOl'- 
skiego Mściwoja II jako sojusznika Bolesława Pobożnego. Władcy temu 
powiodło się zajęcie zapewne już w lecie 1271 r. większości księstwa ku- 
jawskiego. Jedyny większy opór stawił stołeczny Inowrocław, broniący 
wytrwale swego, przyjaznego mu władcy, Miasto zostało więc oblężone 
przez Bolesława Pobożnego, a zniszczeniu uległy okoliczne wsie, nie wy- 
łączając i posiadłości Zakonu w Orłowie, Murzynnie i regionie Nieszawy. 
Oporne miasto skapitulowało przed 8 VIII 1271 r., gdyż w tym dniu zwy- 
cięski książę wielkopolski przebywał we Włocławku, wystawiając tam 
w asyście kasztelana inowrocławskiego Rozdziała dokument dla swego 
sprzymierzeńca - biskupa Wolimira 131. Natomiast w Inowrocławiu Bo- 
lesław Pobożny wystawił 31 października tegoż roku dokument ugody 
z Zakonem, zawartej przy pośrednictwie Wolimira o restytucję strat wy- 
rządzonych przez książęce wojska w kujawskich dobrach krzyżackich 
w okresie "obsidionis per nos terre Cujawie et c i v i t a t i s de Iunelod- 
slaw" 132. Siemomysł musiał więc opuścić swoje księstwo i udać się wraz 
z żoną do państwa krzyżackiego, gdzie schronienie znalazł też jego teść - 
Sambor II tczewski 133. 
Panowanie Bolesława Pobożnego na,d Kujawami trwało naj dalej do 
jesieni 1273 r., a więc 2 lata. Jeszcze 7 VIII 1273 r. książę ten wystawił 
w Inowrocławiu dokument potwierdzający układ zawarty przez księżn
 
łęczycką i brzeską Eufrozynę i jej syna Władysława Łokietka z Zakonem 
o odszkodowanie za zabójstwo jednego z poddanych krzyżackich 134. Jed- 
nak jeszcze w tym samym roku Pobożny postanowił wycofać się z Kujaw 
inowrocławskich, a wówczas możnowładztwo kujawskie z Wolimirem we- 
zwało księcia sieradzkiego Leszka Czarnego, brata wypędzonego Siemo- 


129 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 457; MPH, nova series, t. 8, s. 124. 
13" Por, wyżej, 5. 158. . 
181 KDW, t. l, nr 614. 
112 KDW, t. l, nr 444; PT. VTkb., t. l, cz. 2, nr 301. 
188 J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo, s. 77. 
lU cDP, t. 2, cz. 1, nr 102; KDW, t. l, nr 450; wydawcy rozwiązali miejsce' wy. 
stawienia dokumentu "in civitate Wlodizlavia in ecclesia fratrum minorum" jako 
"Włocławek". Przeczy temu wzmianka o kościele franciszkańskim, który istniał wła- 
:nie w Inowrocławiu.
>>>
D,lieje miasta w średniowieczu 


167 



, ...' 
,' ;
';" ;" .,

, ,,' 
'
,:ł' l' " :.....

 t ".._ r....;..:.. 
, ł'.. -
.............- 
,:r rĄł :J;-,
 ,...-'r , . =..
 ___ _......,.ł 
. , , _ _.Ji, ..._-L. ... _.. " .
 ...- .' '
 
.'£:i ; ..
--ł'
'l"'" ." .-..'
" o' 


 --
...łW\I' 'ł't
'Ił".'(A
""'..\..
. 

' t.._..J..",1".. '
,-:!",':"''':'
 '-.:!.L -aIrt..-......-'- 
"'!:" 'i'.
-ł.......;...;;..'!k\....
-.o.\).w
.!ty"'Y' - I;..,:,A........."L..... 
U 
 ,..-.....,........-.,. -'" ......f...., 
 
 I ....,._ "...J. t.,. \..,,; r.:...:-. \.lo 
r
' \.....,;; -
 
 
..... 

... .
 ". .....:....1oW , ,,.... ..,u_ 
 1..- 
- . ' , '. "- - f-ł 

 .
....;;
"'t.. . .. t r: ..L

 
- ..,..
 r,1'F'.... 
_
r...


..,... _,
..'J..:"",' }-- .
"'
.
 
_
 '"'-'"" ......_.w U 
.""J' 
 1\ f " ' r f""*¥!' 'Q... 'U. _ ,.,1"[........ 
"' , - 

 ł ł". '\ ... 1.
 .. ""1
.J'?!",'\ .... '" 
34.'.._.....
..,........,,'\"'-,: I...LL
-i:: l......."'.,S:...
---. 
,cc ".." 
.. -'...
 .\.,.. ,....
)Jj -'" '''I'("'''' - \.W.. u.:
 Go.:,-......-... J 
, .:$:7 a,......,. .IS...... """
.... M...:""'" 

.: . .......;.... (;ll-...
 .'. """1 h.._.. 
.1 . , ' rt.,..
 
 ¥IJ 
J ........ , ,......,.,. - I 
 ("._ ......,.".., . .," 
- -"-"'
 ',. 'r t .....-.. ............. ""
. oc. 
J .v-
.,.;;. I . 
,....., "'r
'

"'"'\"""'.""'}-;
"=-" l . r ". rr,.,S..... 
, .. --......1'" ł:!: 
 __....... ... k.....".....t... - ""!f\ "? l' lo ,...' ..w 'A', '. _' 

rł.
 

 
'NłC'
A'\i."
_ .
"M
..,. :;z.: r..Jł .:I\.:...+1'...._.5
1'*'łł. 
,..." -,.-,,
 


 t.':''- 
Ia. . 1 " - _it tL '__pl.. 'WF'- "",""_""A 
 , .
 '-... .

 ""fI 

 --łJ - '"'t\....")CI"" ........10 tJI ¥\ 1_ n 
 - 
rłr."łł f ,A, '; ,'.""",, ......_
'. 
-'.. .,"""...'.- 
" 


-' .

 ...-- , 
tt .ł... ;:", -..,:"-' ,,," 



 


-:..':,.. 


"- 
 "
: 
4' 


- 
 ...---- - 
! 
- , 


:"'_ 
". 7'"";:" 
'- . 


- 
 - .-ił - 


"t
 " 


ł.I. Zatwierdzenie przez "Siemomysła, księcia kujawskiego, dokumentu księcia Kon- 
rada mazowieckiego dla klasztoru w Strzelnie z 1220 r. Inowrocław, l IV 1284 r. - 
Or,: W AP Bydgoszcz, sygn. Strzelno A 13a 


mysIa. W latach 1273-1278 władzę nad Inowrocławiem sprawował Leszek 
Czarny, występujący w 1275 r. z tytułem "Syradiensis et Wladislawie 
Iunioris dux" 135. Inowrocław był więc nadal siedzibą książęcą. JednakżE' 
śmierć biskupa Wolimira w 1275 r. umożliwiła Siemomysłowi najpóźniej 
do r. 1278 odzyskanie większości swojej dzielnicy wraz ze stołecznym 
Inowrocławiem, choć bez kasztelanii kruszwickiej i radziejowskiej oraz 
bydgoskiej i wyszogrodzkiej. Leszek Czarny zrzekł się wówczas pretensj i 
do Kujaw przy pośrednictwie księcia wielkopolskiego Przemysła II, zo- 
bowiązując Siemomysła do nieudzielania poparcia rycerstwu niemiec- 
kiemu i cofnięcia mu wszystkich darowizn 136. Oznaczało to zarazem ochło- 
dzenie stosunków księcia kujawskiego z Zakonem. Siemomysł panował 
więc znowu nad Inowrocławiem aż do zgonu. Pierwszy dokument ksią- 
żęcy, wystawiony ponownie w Inowrocławiu, pochodzi dopiero z 1282 r.; 


186 DKM, s. 161, nr 15. 
111 KDW, t. l, nr 482; J. Kar was i ń s k a, Rola polityczna, s. 462 n. I' 


, 
.......
>>>
168 


Marian Biskup 


dowodzi on, iż dwór książęcy nadal rezydował w mieście, nie wyłączając 
kasztelana inowrocławskiego Wojciecha. W r. 1285 Siemomysł odzyskał 
kasztelanię bydgoską. Ostatni dokument wystawiony przez niego w Ino- 
wrocławiu pochodzi z 23 VI 1286 r. 137 Siemomysł zmarł w ostatnich mie- 
siącach 1287 r. i zapewne pogrzebany został w Inowrocławiu, choć brak 
informacji źródłowych na ten temat. 


2. Wzrost znaczenia politycznego miasta 
za Siemomysłowiców 


Widoczny już wzrost znaczenia mieszczaństwa inowrocławskiego w sto- 
sunkach z księciem miał się zaznaczyć jeszcze dobitniej w czasach pano- 
wania Siemomysłowiców - książąt Leszka, Przemysła i Kazimierza. Od 
zgonu ojca aż do podziału księstwa (1287-1314) wspólnie sprawowali 
oni władzę w księstwie inowrocławskim na warunkach najpierw tzw. rzą- 
dów opiekuńczych (matka Salomea i okresowo stryj Władysław Lokietek), 
a od r. 1294 - tzw. rządów niedzielnych 138. Na pierwsze miejsce wy- 
raźnie wysuwalj się starsi bracia Leszek i Przemysł. Książęta rezydowali 
wraz z matką Salomeą w Inowrocławiu, co znalazło swój pełny wyraz 
w ich tytulaturze, w której pojawiło się obok tytułu książąt kujawskich 
także określenie "domini Wladislavie" (od 1296 r.) 139. Określenie to, lub 
podobne, np. "dominus Wladislaviensis" (tytulatura księcia Przemysła 
z 1298 r. 140 ) świadczy o znacznej roli stołecznego Inowrocławia w okrojo- 
nym początkowo księstwie. Z czasem objęło ono także północną część 
kasztelanii kruszwickiej i wyszogrodzką (lata 1294-1296), a po r. 1300- 
całość pierwszej z nich i północną część kasztelanii radziejowskiej. Ziemia 
michałowska w tym czasie stale należała do księstwa lU. Najmłodszy syn 
Siemomysła - Kazimierz występuje od r. 1303 również jako książę ku- 
jawski i pan Inowrocławia. Nadal więc trwał okres rządów niedzielnych, 
przy wyraźnym dążeniu niespokojnego Leszka do podziału dzielnicy i uzy- 
skania korzyści z części ojcowizny, Rezultatem tego było samowolne od- 
danie przez niego w zastaw Krzyżakom ziemi michałowskiej w końcu , 
1303 r., a w rok później umocnienie tego zastawu z prawem jego przej- 


187 DKM, s. 128, nr 15; cDP, t. l, nr 66. 
188 R. K a b a c i ń s k i, Rządy opiekuńcze i tzw. niedzielne na Kujawach ino- 
1L'Toclawskich na przełomie XIII i XIV wie.ku, Prace Komisji Historii BTN, t. 4: 
1967, s. 61 n. 
18V cDP, t. 2, cz. 1, nr 160. 
149 Ibid., nr 169 (wydawcy stale mylnie rozwiązują to określenie jako "Wło- 
cławek"). 
1,11 Por. wyżej, s. 136. 


l.. 


.......
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


169 


, 


., 


. __ \1
 )...:.ł",
 
 
"'
""" 1f"1"''':). ...........t.u..tr.". ,)"m.ł..n.
 t'ł.łł...... -J'ł-J ..
.., 
 
1 - .,..".", 
,"ł'"t\ -,' ............,.'" 
1\ "",\11 ..., ł ' . "u4't .........:ib....ł.c- ł""t"ł'"" ....n.....'t,.. . HM' lit '6' C"I...
 hon" r",  _ - .....
... 
"..... 1/4 I..ur &"... 
 J. I"" .. ..-- oI łNt r :n. łf ...... 


' ....4,,;. , " ,....'t ..;..
('""'"
 I '

 . 
A. ...
 f"....łtł"..... '-ł"""""coo'4I'"oIf",,'''U ".
",. rł-J.... ( 
r.
AI' ."':"
;."....U11 .. "!-f.,.ł ,"t.. ł"-dłJ 'io

w ..........u..... . ':o.."... 
1.rt
.ł:i4..C ...--...
 f"-ł.. ............ "..;P..,.e 

"!"' A1t' twnJ: .
 _--:.
vk."""t:. nt_
" 'f)..{,:,nłA -. 
(.u. 

f\I'C. t:
,. '''.ł#b''
,' '"" 
.A.......
t.. 
ł\('.
 
:
 In..."";':' ....ł. 
JI..I"'.)t#'\O 
1 ,,,,,",.,.. n.1ł ............ rM.
#i- F-'I....
.... .....t...Lt."'....." I.... 
CIo1.t n p"! .J"i",."w 
 '" 
,.ł\""":," °l etoli." :t..
 .. 

.;ł:-
......, ,
 
'" ""'-.... .. t
...., - W't'Ctł1"'''''c.)\on. ",t...'; 
.,....M."'"":...... 
....;: ("'f ...f;.....A..... '-ł-ł'_ -
 f
 · m."u
 . ""."łcł-n "'1.'"""'" 
"!' .,ml'ołv, t....... 
In..." 

1łC"'....ł" 
 
 "-..,; I "'C'" ,; fr
"" . 
.h-u ... . 1III"'''
n'lł' ."'..."'"..... 
1.'t1t....'. """"It'u-",¥ ,,",I ttnł-ł-\ 
 

 ......
A. 
....".t- m" 4... C'.1ł
,,:" A
..J
..nł .,." 
"kt
l'. "4' At,(u: 1'1 Cnllt
iW' .,.-;" ...r .....'Q..'
.m 
. .......... 
"1"'" '."V4' ł'.1ICtI,ł"ł".a \! Itll
"''' "t.,,, .-
",. r
"C"'\'t" ,..łłn1'
'""
......:r ........".... ....
 
tł 


 ł"'..'" 
 t...,J. e-g..,.... -..t ,,,,,.,.II"'t.... ""....'ł
 ...........::::t.. '....Ioł
 "",....'.I....r. ł &._:..ti.,d" 

A'..,. .

fł.....-.r......
. 

 ..:..U'
:! .
h,...)......
A ......t:. "'-!.
 
......."":h..;.¥"ło.nł 

 t... .....\-..111..'. .. ...t
.... 
 ..
1. ""'Ar.. .

 .1...'I...
I',.I"".c: ""'" 
""".łlntfł ,jh...,,,,\v,-,, 

 '"" 
 
!rftł f", 1u", ..-. c£....m..
 .....,.: t-r",u{n1ł- .... ł..ł....

 r,... 'h."I..,.. !t ..,. YłłM. t1Ar'ł."";.i 

-łłl"
 "",___",ii" -iic....... ......... 
....... ł-.
......' ".'"' o.. . I;' ,..... \f" 
 ...lł. c. "tlr"
'!' hl ł-'1'.... 
'''M''.......-f'I
.'...:
 .,... _r
...f'ł...ll,
._ 
 "
.. r"'....ł". rT.....-A
 n.....1)."":' .., ..lift...,,,,, '..=':'.'h.."M. .. 
ił.r fł f'
 
 r- ...",.....tłt
 
..

..... 
R ..,. ....,
 
-ł-..f,,
,--"" Ii 
......łł...f" 
,... .,
...... 
.w.-.... ......, ...... 
 ,........r 
 44W
.... ,.... 

 .."'t'
 .'lłrł.;¥ł"'..ł.,,,,, -T M.'Yii.. ".u,lIII,. ., otc......t.... 

....... ... .........ł... ..'" 
 -:-'"1'",' 'I..ł.t4hl' fI"-. ..t;:;A......-r "",U"d '1"""'''' ;;...(..... .. r""Ał... II.!'" 
 ....ł ł-...... 
.., 
 .&I
łhetlole;'" 411 __'m'" 
,.,t4I.l:Jłr..ł. "!""... ",'.e.,-.
 tf:..",-.,
.. .,.
-:; 
« ,.......... .. ...... iT... 
.......006' 
'"UłC' .............,-1;""....-; {1't 
... 
 ,..,..;.."..,,; ł'ł.h-t¥UI if'ł","
f1 f............ 911. 
..dl.. .......'..nt; 
....a...:;..., 
""""LIi"J' _

 .... . -łtt wl : U '''' in 
___J""''''''
 f4. ..,.(...a""", ' 1'" \ot. ,..:».
a....... (.. 
......... --ł
 
'" 
.;,..c
.:;...P
' 
...","1rł'""".,:r
 'ł"
"'.""'fI 

:
-
. ... 
."".J,,,,,,..f'J" 
.r..
. ""'"..
' ....,;;- tt,.",..,..IJ,'t... ........,..t: t=i
..£.....,..1\" '''S"...r\.. "....... 
."'....,. 
"- . .ł;:r....C"...1 ' .!t .......
,,"I..... - (
.l1ł:""" 
 ......,.,,,..,.4. ...ł,.,... . 

... 
 "''''''
 
.... . f'...
 
. 
"!ł.ac-.r.
.".
.. ,",J.r.-. .......,,,.-"...
.........'t. 41'..-..'....", fT1- .dJ.łt"b
f«, 
l." AW- ..;..ł;.,c- F.S\. 
t4:'""'t...7' 


. . 
-...,.. 


-'
 




- 


1). Akt zobowiązania m. Inowrocławia wobec starosty czeskiego Pawła z Paul
tejn\J. 
Tcruń, 25 I 1306 r. - ar.: Staatl. Archivlager Gottingen, Schbl. 60, nr 2 


ścia w wieczyste posiadanie Zakonu; na drugim z dokumentów (14 X 
1304 r:) Leszek wystąpił z tytułem księcia kujawskiego i "pana Inowro- 
cławia" 1ł2. 


Podkreślić należy, że słabi książęta w listopadzie 1300 r. przy koronacji 
Wacława II czeskiego na króla Polski w Gnieźnie (po wypędzeniu prZeZel} 
Łokietka) uznali jego władzę i złożyli mu hołd. W zamian uzyskali wspom- 
niane już wyżej nadanie całej kasztelanii kruszwickiej i północnej części 
radziejowskiej. Uznali w ten sposób panowanie Przemyślidów na Kuja- 
wach inowrocławskich, chociaż załogi czeskie nie zostały wprowadzone 
do ich miast i grodów, w przeciwieństwie do Kujaw brzeskich 143. Książę 
Leszek u schyłku 1304 r. udał się na Węgry do przebywającego tam 
stryja Władysława Łokietka, aby zyskać jego poparcie w walce z księ- 


141 Obszerniej por. R. K a b a c i ń s k i, Rzqdy opiekuńcze, s. 65 n.; DKM, s. 238, 
nr 64. 
IłB J. Kar was i ń s k a, Sqsiedztwo, s. 96 n.; J. B l e n i a k, Wielkopolska, Ku- 
jClWY, s. 134.
>>>
170 


Marian Biskup 


ciem dobrzyńskim Siemowitem (także stryjem Leszka), który opanował 
uprzednio obszary książąt kujawskich na prawym brzegu Wisły wzdłuż 
Drwęcy. Leszek dostał się jednak w drodze do niewoli czeskiej, w której 
przebywał aż do 1312 r. Na Kujawach inowrocławskich rządy w tym 
okresie sprawowali więc tylko książęta Przemysł i Kazimierz lU. 
Dowodem znaczenia miasta w tym pierwszym okresie niedzielnych 
rządów Siemomysłowiców jest wystawienie przez nich w latach 1294- 
-1305 co najmniej 15 dokumentów w Inowrocławiu, niekiedy w kla- 
sztorze Franciszkanów lub "in castro nostro" (r. 1305). Widoczne są też 
żywsze kontakty książąt z mieszczanami inowrocławskimi, co przejawia 
się w powoływaniu ich jako świadków przy wystawianiu niektórych do- 
kumentów, począwszy od 1297 r. 145 Rzecz znamienna, że nawet na pierw- 
szym dokumencie zastawu ziemi michałowskiej przez księcia Leszka, 
wystawionym w Toruniu 15 XI 1303 r., wśród świadków występuje mie- 
szczanin inowrocławski Bertold Scheffeler, który mógł odegrać rolę po- 
średnika w tej transakcji z Zakonem 146. - 
Naj pełniej jednak udział mieszczan zaznaczył się w okresie narasta- 
jącej walki Łokietka z władzą czeską po r. 1304, gdy książę inowrocław- 
ski Przemysł w 1305 r., po uwięzieniu Leszka, przyłączył się do walki 
z czeskim starostą Wielkopolski i Kujaw Pawłem z PaulStejnu, która 
rozpo(:zęła się na Kujawach brzeskich. Na przełomie 1305/1306 r. nastą- 
piło zawieszenie działań, a wówczas Krzyżacy przyjęli na siebie pośred- 
nictwo w zawarciu rozejmu. Do rokowań, które miały odbyć się w To- 
runiu w styczniu 1306 r., książę Przemysł wyznaczył przedstawicieli 
z rady miasta Inowrocławia. Znależli się wśród nich naj wybitniej si człon- 
kowie patrycjatu, jak Teodoryk z TurzRn i Piotr Mąkoszyc obok Herma- 
na' Glaza i Mikołaja, syna Markwarda. Rajcy ci, występujący w imieniu 
całej społeczności (tota communitas) Inowrocławia doprowadzili 25 stycz- 
nia do zawarcia układu rozejmowego między swoim księciem Przemy- 
słem Ił starostą czeskim Pawłem z Paulstejnu, mającego trwać do 29 wrze- 
śnia. Starosta czeski przyrzekł przekazać Przemysłowi zamek i miasto 
Dzbarz alias Zbar (w północno-wschodniej Wielkopolsce), do którego ksią- 
żę przyrzekał wpuścić załogę starosty, gdyby zamek został zaatakowany 
przez wrogów króla czeskiego Wadawa III, tzn. przez Łokietka. Jeśliby 
wrogowie ci opanowali Dzbarz, wówczas inowrocławianie przyrzekali 


lU J. B i e n i a k, jw., s. 256 n. 
141 CDP, t. l, nr 96; t. 2, cz. l, nr 150, 160, 165, 169, 170, 173, 174, 178, 184, 185, 
188; t. 2, cz. 2, Suppl., nr 469; DKM, s. 231-232, nr 58; A. M o s b a c h, Wiadomości, 
s. 35 (dokument bez miejsca wystawienia, ale na pewno był nim Inowrocław, o czym 
świadczą nazwiska inowrocławian jako świadków). 
148 DKM, s. 237, nr 62; por. też J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo, s. 97.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


171 


wpuścić załogę czeską w sile 30-40 ludzi do miasta jako bazy dla odzy- 
skania utraconego zamku i miasta Dzbarza. Gdyby do Inowrocławia miała 
wejść liczebniejsza załoga czeska, wówczas dowódcy jej złożyliby mie- 
szczanom pisemną gwarancję ich bezpieczeństwa. Jeśliby książę Przemysł 
nie odzyskał łaski królewskiej, tzn. gdyby król nie zaaprobował decyzji 
starosty, rajcy inowrocławscy gwarantowali zwrot miasta Pawłowi 
z PaulStejnu. Dokument ten został wystawiony przez wyżej wymienio- 
nych rajców inowrocławskich i uwierzytelniony pieczęcią miasta 147. 
Swiadczył on o dość dwuznacznej postawie zarówno księcia Przemysła, 
jak i samych mieszczan inowrocławskich wobec sprawy Łokietka oraz 
o fakty
nym uznawaniu jeszcze władzy czeskiej. Przyczynę tego stano- 
wIska J. Bieniak wyjaśnia ówczesnym impasem w walce militarnej i po- 
litycznej Wacława III i Łokietka oraz spodziewanymi w przyszłości ro- 
kowaniami między nimi. Przemysł i mieszczanie Inowrocławia - prak- 
tycznie biorąc - asekurowali się na obie strony, zawierając tylko rozejm 
na trzy kwartały, aby poczekać na wyjaśnienie sytuacji. Dla miasta naj- 
ważniejsze musiało być zabezpieczenie sobie normalnych kontaktów han- 
dlowych, zakłóconych uprzednimi działaniami wojennymi. Przede wszyst- 
kim jednak udział mieszczan inowrocławskich w zrealizowaniu toruń- 
skiego układu rozejmowego był najwyższym osiągnięciem w ich poli- 
tycznym oddziaływaniu na losy księstwa i dowodem uzyskanej rangi 
gospodarczo-społecznej; podobne znaczenie miał Brześć Ku'awski dla 
dzielnicy Władysława Łokietka, tj. Kujaw brzeskich, którego przedsta- 
wiciele także występowali w Toruniu 148. Rezultatem umowy rozejmowej 
było zawarcie w Toruniu przez księcia Przemysła układu (także z datą 
25 I 
306 r.) z Pawłem z PaulStejnu o podział zyskownego cła w Radzie- 
jowie po połowie dla niego i starosty, co miało zapewnić dalszą życzli- 
wość księcia i przekazanie mu całego tego obszaru w przyszłości lł9. 
Umowa toruńska nie przetrwała jednak długo na skutek klęsk cze- 
skich w Polsce i zgonu Wacława III (4 VIII 1306 r.) oraz ostatecznego 
opanowania Krakowa przez Łokietka (1 IX). Siemomysłowice uznali wów- 
czas władzę swego stryja, który naj dalej w listopadzie 1306 r. przybył 
na rodzinne Kujawy brzeskie, a następnie do Inowrocławia. Obaj ksią- 
żęta, Przemysł i Kazim,ierz, towarzyszyli stryjowi w dalszej podróży na 
Pomorze Gdańskie, a tytułem rekompensaty za oddanie Łokietkowi części 
kasztelanii kru
zwickiej i radziejowskiej oraz Dzbarza uzyskalI namiest- 
nictwo na obszarze Pomorza, zwłaszcza w rejonie Swiecia i Tczewa. Na- 


147 CDP, t. l, nr 100; H. W u tt k e, Stiidtebuch, nr 14; KDW, t. 2, nr 898; por. 
fotografię dokument.u z Staatl. Archivlager, Gottingen, Schiebl. 60, nr 2, ryc. 9. 
lł8 J. B i e n i a k, Wielkopolska, Kujawy, s. 264 n. 
141 CDP, t. 1, nr 101; J. B i e n i a k, Wielkopolska, Kujawy, s. 265.
>>>
172 


Marian Biskup 


«'--...
;---
 -...::{-:....:;-..
 ..
 ... . "'"', ,
 ... 
 ..
. 
...."*', . :rt.:.... ". _ y... ."'" 
 
 ... . 
';' ''$;. ..1" .:t
' ..w.......;...,
..;..
.IL...t..t.t......,.J.i,......'1' ., ,....... 
',' '
::;ł
.t:. ł ;ł:-ł-....:3
:Zf -"f,-.;:
- po. '....
;.....,ł.
, 
. _.'....."...,,1.. 
, 
 
':"
,_"...
 '
-.
.,...
"""":'......,,'\:-..ro;.,....ĄJ'.........J.i;,.
.""... 

 ........._,
ł 1""
 
 """I..' 
-"I'r"\;_
.

I'" --I:" 
".. 
 ............
,i..M-
.......,n.:vł-o. ."r_,.........ł'.


....*"'łt
.
.. . 
s:

'ł'"'I". 1" 
1:I..-o;,it..f' ........f
 .,.
 -,.... ,...
.....,..A

;;..,f
.:'-..,.. 1":"'" 
.Jl 
::
.'1I';;#t'P""1I
- '

"'

a:(;'
f,*.
? ....
-ł..

1i\
.. .
J -f_-,. 4It.
 
'\!::"
_"'" '
;.,1iI..,Q., .........

 ........',..._.
.'__... ".. '.. ""''"'''". "'1" 
1.. 
1 
._....
Jł..
\....J,..,.".,......

 .......
..".1
.......f-M
..1"f1';""ł ł'\."e.ł-.'.

-
 
: .}"' , .. '«frlllł_"
'--'-' ,..,.,.-'......'_
_dl.
rrI....:.ui...,.",.., ,.,.....'..,, 

{.. '}....'........ 
 f- 
 ... 
......- t,.....,.. .
.r. -. 
 ...',... 
. .It 
 -;;::;:. :.w...::..Jt...-
....... . _.0.' ...,t..;.:ho. 
 
" '....:1 "...... 
 
1.. . 
t!:-::.:-". -..'ł. .' ł--
',..v.,,, ,.!i.";' .............1""...--,". . ,.:..f'......- '''ł''. 
fĄ"I'-'
':" I -1+-foN
" ,aII.




,"-" ' . . 
ł ____ 




. '--, 
:1'. 
, 
t ' 


."..... ., 
....". 
 !...; 


". .1 


10, Nadanie wsi klasztorowi w Strzel nie przez Przemysła, księcia kujawskiego i pan::! 
Inowrocławia. Inowrocław, 19 VII 1312 r. - Or.: W AP Bydgoszcz, sygn. Strzel no A 17 


stąpiło to jeszcze w końcu 1306 r., przy czym i w tym wypadku zazna- 
czyła się rola mieszczan inowrocławskich. Złożyli oni bowiem już wcze- 
śniej wobec biskupa włocławskiego Gerwarda poręczenie za obu książąt. 
tj. zapewnienie, iż dochowają oni wierności Lokietkowi i będą należycie 
wypełniać swoje obowiązki namiestnicze 150. Był to jeszcze jeden dowód 
wysokiej rangi Inowrocławia, wciągniętego do tak istotnych zagadnień 
publicznych Polski Lokietkowej. 
Władza namiestnicza obu książąt na PÓmorzu Gdańskim była jednak 
zbyt słaba. Okazali się oni niezdolni do stawienia oporu Krzyżakom, któ- 
rzy w 1308-1309 r. zagarnęli całe Pomorze, co zapoczątkować miało pół- 
torawiekowy konflikt polityczny i militarny Polski z Zakonem. 
Przemysł i Kazimierz panowali odtąd tylko w swoim księstwie, nadal 
rezydując aż do 1313 r. w Inowrocławiu 151 i zasklepiając się wyłącznie 
w kręgu partykularnych interesów. Unikali przy tym konfliktów z Zako.:.. 


IS1 Lites, wyd. 3. t. 1, s. 32; J. B i e n i a k, Wielkopolska, Kujawy, s. 244-2n 
i 269. 
161 CDP, t. 1. nr 104; t. 2, cz. 1. nr 207. 


J
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


173 


nem i szukali korzyści materialnych u stryja Lokietka, władcy większo- 
ści ziem polskich. W r. 1311 popadli w konflikt z biskupem Gerwardem 
na tle nie spłaconych pożyczek pieniężnych, zagarniając niektóre posia- 
dłości ziemskie biskupstwa i dochody z dziesięcin, co naraziło na inter- 
dykt ich i ich księstwo; wzięli nawet biskupa do niewoli. W akcji tej 
pomagał im wójt inowrocławski Gerwin, na którego również spadła nie- 
łaska Gerwarda. Dopiero 22 XI 1311 r. doszło w Inowrocławiu w kościele 
Franciszkanów do ugody między obu stronami, a przebaczenie uzyskali 
tak książęta, jak i wójt Gerwin 152. 
Sytuacja na okrojonych Kujawach inowrocławskich uległa zmianie 
po powrocie księcia Leszka z niewoli w końcu 1312 lub na początku 
1313 r. Inowrocław stanowił wspólną rezydencję Leszka i Przemysła jako 
,.dominorum Wladislauie Juvenis" (1313 r. 153 ), którzy dopuszczali nadal 
rajców miasta do świadczenia na dokumentach 154. Jednakże już na prze- 
łomie 1314-1315 r. doszło do podziału księstwa, przy czym Leszek nadal 
panował nad Inowrocławiem z zachodnią częścią kasztelanii i częścią 
północną kasztelanii kruszwickiej. Przemysł został księciem bydgosko- 
-wyszogrodzkim, a naj młodszy Kazimierz przejął terytoria gniewkowskie 
i słońskie, tworzące księstwo gniewkowskie. Ranga Inowrocławia jako sto- 
licy obniżyła się, gdyż odtąd księstwo inowrocławskie obejmowało nie- 
całą l/S obszaru Kujaw inowroclawskich. Samo miasto znalazło się na 
wschodnim krańcu księstwa, gdyż zachodnia granica terytorium gniew- 
kowskiego biegła w odległości zaledwie kilku kilometrów na wschód od 
miasta 155. 
W czasie kilkuletniego panowania dość lekkomyślnego, choć wykształ- 
conego Leszka nad księstwem i miastem nie ustawały żywe kontakty 
księcia z mieszczaństwem. Tak wójt Gerwin, jak burmistrz Teodoryk 
byli świadkami aktu ostatecznej sprzedaży ziemi michałowskiej Krzyża- 
kom, wystawionego przez Leszka w Nieszawie 17 VII 1317 r. 156 ; podobnie 
występowali oni na innych dokumentach swego władcy 157. W Inowrocła- 
wiu też w 1318 r. rycerstwo księstwa bydgoskiego wystawiło dokument 
poświadczający układ o dziedziczeniu między Przemysłem i Leszkiem; 


152 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 472; J. Kar was i ń s k a, Sqsiedztwo, s. 118-119. 
158 CDP, t. 2, cz. l, nr 211. 
154 Ibid., nr 212 i 214 (r. 1314). 
155 Z. Guldon, J. Powierski, Podzialy, s. 195-196; por. też R. Kaba- 
c i ń s k i, TeTytoTium księstwa qniewkowskiego w XIV wieku, ZK, t. 4: 1974, s. 18 n. 
O Leszku por. też biogram w PSB, t. 17/1, z. 72, 1972, s. 160, 
156 DKM, s. 241-2, nr 67: PT. UTkb., t. 2, nr 187. 
157 CDP, t. 2, cz. l, nr 225.
>>>
174 


Marian Biskup 


zakładał on, że w wypadku bezpotomnej śmierci pierwszego z nich Le- 
szek miał przejąć księstwo bydgoskie bądź stać się opiekunem ewentual- 
nych potomków Przemysła (których zresztą nie było) 158. W latach 1320- 
-1321 Inowrocław Leszkowy stał się też siedzibą obrad sądu papieskie- 
go w sprawie zaboru Pomorza Gdańskiego przez Zakon (o czym niżej), 
Układ o dziedziczeniu dzielnicy Przemysła przez Leszka nie wszedł jed- 
nak w życie. Między 1323 a 1324 r. niespokojny Leszek zrezygnował ze 
swego księstwa, na rzecz Przemysła, który w 1324 r. określany już był 
jako książę inowrocławski 150, a w 1325 r. tytułował się księciem Kujaw 
oraz panem Inowrocławia i Wyszogrodu 160. 


3. Przejście miasta pod władzę króla 
Władysława Lokietka 


Inowrocław znalazł się na kilka lat we władztwie Przemysła, jako 
główny ośrodek miejski. Stan ten utrzymał się krótko na skutek rozpo- 
częcia przez Lokietka walki zbrojnej z Krzyżakami w 1326 r. Król polski 
obawiał się słabości swoich kujawskich i dobrzyńskich bratanków i dla- 
tego zaproponował im wymianę ich księstw. Między 10 sierpnia i 1 paź- 
dziernika 1327 r. Przemysł przekazał swoje księstwa wyszogrodzkie i ino- 
wrocławskie w ręce Łokietka, otrzymując w zamian księstwo sieradz- 
kie 161. Naj młodszy, Kazimierz gniewkowski, pozostał na miejscu. DIn 
. Inowrocławia skończył się wówczas - po blisko 100 latach - okres wła- 
dzy Piastów dzielnicowych. Wraz z większością Kujaw przeszedł pod 
panowanie królewskiego już Piasta - władcy odnowionego Królestwa 
Polskiego. Władzę nad miastem z jego ramienia objął starosta wielkopolski 
Wincenty z Szamotuł, jako pierwszy starosta królewski całych Kujaw 1I)
. 
Inowrocław dzielić miał odtąd wszystkie dole i niedole całej, zjednoczonej 
z trudem Polski ostatnich Piastów. Przestając być stolicą dzielnicowego 
księstwa, stawał się głównym ośródkiem województwa inowrocławskiego. 


IM J. L e l e w e l, Polska wieków śTednich, t. 3, Poznań 1859, s. 184-185, nr 23. 
m PT. UTkb., t. 2, nr 473; Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podziały, s. 196. 
181 CDP, t. 2, cz. 2, Su ppl., nr 480; H. W u t t k e, Stiidtebuch, nr 18. 
181 S. K ę t r z y ń s k i, Zapis KazimieTza Wielkiego dla KazimieTza Bogusławiea, 
Przegl. Hist., t. 13: 1911, s. 187. 
182 J. Karwasińska, Sąsiedztwo, s. 125; Z. Guldon, J. Powierski, 
Podziały, s. 202; J. B i e n i a k, Odzyskanie zachodnich Kujaw przez Kazimierza 
Wielkiego w 1337 T., Zap. Hist., t. 39: 1974, z. 3, s. 87. 


--łI
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 
. 


175 


4. Sąd papieski w Inowrocławiu w sporze Polski 
z Krzyżakami w latach 1320-1321 


W schyłkowym okresie panowania Siemomysłowiców nad Inowrocła- 
wiem rozegrało się w jego murach ważne wydarzenie polityczne i dyplo- 
matyczne o randze ogólnopolskiej. Był to pierwszy wielki proces papieski 
w sporze Polski z zakonem krzyżackim o aneksję Pomorza Gdańskie- 
go - proces, który przeszedł do wszystkich opracowań i podręczników 
jako inowrocławski (lub inowrocławsko-brzeski). 
O agresji Zakonu na Pomorze Gdańskie w latach 1308-1309 i udziale 
w tych dramatycznych wydarzeniach obu Siemomysłowiców inowrocław- 
skich: Przemysła i Kazimierza, mowa już była wyżej. O zwrot zagarnię- 
tej ziemi pomorskiej, niezbędnej dla terytorialnego połączenia i normal- 
nego gospodarczego funkcjonowania organizmu jednoczącego się państwa 
polskiego. upomniał się od razu Władysław Łokietek, jako książę kra- 
kowski, sandomierski, łęczycki, sieradzki i brzeski, od r. 1314 i wielko- 
polski, a od początku 1320 r. - król polski. Początkowe pertraktacje 
z Zakonem, nie pojmującym znaczenia Pomorza Gdańskiego z ujściem 
Wisły dla odrodzonego Królestwa Polskiego, nie przyniosły żadnych re- 
zultatów. Nale*alo szukać oparcia w papiestwie i rozstrzygnięcia Spol'U 
w procesie kanonicznym. Dlatego Łokietek starał się o formalne wyzna- 
czenie sądu przez papieża Jana XXII, rezydującego w Awinionie. Miał 
więc odbyć się proces cywilny, według procedury prawnej rzymsko-ka- 
nonicznej, a cel jego był zdecydowanie polityczny: zmuszenie Zakonu 
do o
dania zagrabionej zierąi 163. 
Suplika polska złożona została w Awinionie w 1318 r., ale sprawę 
przyspieszył w 1319 r. biskup włocławski Gerward, wiążąc ją zręcznie 
z wysuwaną już wcześniej kwestią płaconego przez ziemie polskie świę- 
topietrza, którego Zakon odmawiał tak z ziemi chełmińskiej, jak i nie- 
dawno zagarniętego Pomorza Gdańskiego. W rezultacie papież Jan XXII 
wyznaczył 11 IX 1319 r. trzech sędziów, upoważnionych do przeprowa- 
dzenia postępowania sądowego, wydania i egzekucji wyroku, także przy 
pomocy władzy świeckiej, jeśli wyrok nakazałby zwrot Pomorza Polsce. 
Zakon nie miał prawa apelować do kurii awiniońskiej. Sędziami zostali 
trzej wyżsi duchowni polscy: arcybiskup gnieźnieński Janislaw, biskup 
poznański Domarat i opat klasztoru benedyktyńskiego w Mogilnie - 
Mikołaj. Bylo to posunięcie niezbyt zręczne, gdyż od razu stwarzało dla 


les H. C h ł o p o c k a, Procesy Polski z zakonem kTzyżackim w XIV wieku. 
S'tudium żródloznau-cze, Poznań 1967, s. 35 n.
>>>
176 


Marian Biskup 


Zakonu argument, iż skład sądu nie gwarantuje bezstronnego wyroku 161. 
Sędziowie papiescy 19 II 1320 r. wyznaczyli termin pierwszej rozpra- 
wy na 14 kwietnia w Inowrocławiu, wzywając tam w. mistrza i braci 
krzyżackich, a zwłaszcza trzech komturów z obszaru zagarniętego Po- 
morza (gdańskiego, gniewskiego i świeckiego) 165. 
Przyczyny wyznaczenia przez sędziów właśnie Inowrocławia jako 
miejsca obrad sądu kanonicznego mogły być następujące: miasto to le- 
żało na terenie księstwa tylko pośrednio podlegającego władzy króla Lo- 
kietka; bezpośrednią władzę sprawował wówczas książę Leszek Siemo- 
mysłowic. P6 drugie - Kujawy były nadgraniczną ziemią polską wobec 
państwa krzyżackiego, co ułatwiało dojazd delegacji Zakonu. Po trze- 
cie - Inowrocław leżał na obszarze diecezji włocławskiej, podlegającej 
biskupowi Gerwardowi, głównej sprężynie polityki polskiej w sprawach 
pomorskich. Na koniec zaś - właśnie to miasto było najznaczniejszym 
ośrodkiem na obszarze całych Kujaw, zwłaszcza na terenie sąsiadującym 
z Pomorzem Gdańskim i ziemią chełmińską (wobec nikłego jeszcze roz- 
woju ośrodka bydgoskiego), a przy tym ośrodkiem obronnym, z muro- 
wanymi już - częściowo - obiektami sakralnymi, a klasztor Franci- 
szkanów dawał możliwość zakwaterowania sędziów. Główną rolę jako 
miejsce zasadniczych posiedzeń sądu miał odegrać kościół św. Mikołaja. 
Do Inowrocławia przed 14 IV 1320 r. przybyli więc sędziowie pa- 
piescy, którzy zamieszkali w klasztorze Franciszkanów. Zjawili się także 
pełnomocnicy (prokuratorowie) Lokietka w osobach kanclerza wielkopol- 
skiego Filipa i podkanclerzego krakowskiego Zbyszka oraz kapelana 
królewskiego Jana, kanonika rudzkiego. Strona krzyżacka - z góry za- 
mierzając storpedować proces - przysłała tylko jako swego prokuratora 
brata krzyżackiego księdza Zygfryda z Papowa Biskupiego, który miał 
się zgodzić na wypłacenie bliżej nie określonej sumy pieniężnej tytułem 
odszkodowania. Pozostawiano mu zresztą wszelką swobodę działania w za,- 
leźności od przebiegu procesu, łącznie z apelacją do kurii awiniońskiej, 
sygnalizując od początku nieufność do składu sędziów. Obie strony spot- 
kały się po raz pierwszy 14 i 15 kwietnia w kościele św. Mikołaja przed 
sędziami 166. W rozprawie uczestniczyli obok kilku wyższych duchow- 
nych polskich także dwaj zakonnicy - lektorzy Swiętosław i Strogomir 
z konwentu franciszkanów inowrocławskich, oraz dwaj wikariusze ko- 
ścioła św. Mikołaja - Szymon i Mikołaj. Prokurator krzyżacki i del
- 


184 Lites, wyd. 3, t. l, s. 6-8; por. K. T y m i e n i e c k i, Studia nad XIV wie- 
kiem. l. PToces polsko-kTzyżacki z lat 1320-1321, Przegl. Hist., t. 21: 1917-1913, 
s. 87 n. 
lU LUes, wyd. 3, t. l, s. 19. 
1ft. K. T y m i e n i e c k i, Studia, s. 95 n.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


177 


gacja polska przedstawili swoje pełnomocnictwa; odczytano też na żą- 
danie Zygfryda bullę papieską z 1319 r., powołującą sędziów, Strona 
polska zakwestionowała pełnomocnictwo Zygfryda jako nie w pełni uwie- 
rzytelnione (brak podpisów braci krzyżackich lub konwentów i ich pie- 
częci) oraz brak upoważnienia zaskarżonych trzech komturów z Pomorza 
Gdańskiego dla Zygfryda jako ich pełnomocnika. Domagała się więc po- 
traktowania tych ostatnich jako nieobecnych bez usprawiedliwienia, za- 
ocznego skazania na zwrot Pomorza i opłacenia kosztów procesu. 
Prokurator Zygfryd z miejsca zażądał odroczenia procesu do 24 XII 
1320 r., aby móc odbyć we wrześniu naradę z w. mistrzem i kapitułą 
generalną Zakonu. Zmierzał więc naj widoczniej do uzyskania zwłoki, aby 
móc przeciwdziałać w kurii papieskiej. Przedstawiciele królewscy odrzu- 
cili jednak ten postulat, argumentując, że przedmiotem procesu jest za- 
grabione Pomorze, a więc winni odpowiadać dzierżący je komturowie 
i nie ma potrzeby zapytywania w. mistrza o radę. W ostateczności pro- 
ponowali odroczenie procesu tylko do 8 maja. Sędziowie skłaniali się do 
zwłoki do 9 lipca. Zygfryd nie zgodził się na ten termin i po południu 
15 kwietnia jego przedstawiciel złożył sędziom papieskim, przebywają- 
cym wówczas w swoich kwaterach u franciszkanów, pierwszą apelację 
krzyżacką do kurii awiniońskiej 167. Przedstawiciele królewscy zaprote- 
stowali najpierw ustnie przeciw tej apelacji, podkreślając, iż 3-miesięczna 
zwłoka jest wystarczająca do naradzenia się z w. mistrzem. Pod wieczór, 
w czasie ponownego spotkania reprezentantów obu stron w kościele św. 
Mikołaja, sędziowie wyznaczyli odbycie kolejnego posiedzenia w dniu 
19 kwietnia, ale już w Brześciu Kujawskim. 
Istotnie w dniu tym w tamtejszym kościele parafialnym św. Michała 
strona polska usiłowała wykazać bezprawność apelacji krzyżackiej, po- 
stulując, aby sędziowie ją odrzucili. Zażądano także wydania przez nich 
wyroku skazującego Zakon na oddanie Pomorza wraz z zagarniętymi 
dochodami, które obliczano na 30 000 grzywien, oraz na obciążenie go 
kosztami procesu. Sędziowie istotnie uznali apelację krzyżacką za nie- 
słuszną i lekkomyślną. Jednak Zygfryd nie dał się przekonać i uzyskaw- 
szy na piśmie oświadczenie sędziów opuścił Kujawy. Mimo to na żądanie 
strony polskiej proces toczył się nadal i od 30 maja rozpoczęto przesłu- 
chiwanie 25 świadków, wskazanych przez prokuratorów królewskich 168. 
Przesłuchiwania te, prowadzone oddzielnie i w tajemnicy, trwały aż pięć 
miesięcy. Odbywały się one częściowo w Inowrocławiu, a częściowo 


187 Lites, wyd. 3, t. I, s. 12 n. 
188 K. T Y m i e n i e c k i, Studia, s. 100 n., który jednak przeoczył, że rozprawa 
z 19 IV 1320 r. odbyła się już w Brześciu Kuj. Por. LUes, wyd. 3, t. I, s. 15 n. 


12 - Dzieje Inowrocławia
>>>
178 


Marian Biskup 


w Brześciu, na skutek trudności z kwaterami dla większej liczby świad- 
ków. 
Pełnomocnicy królewscy przed rozpoczęciem przesłuchań przedłożyli 
na piśmie akt oskarżenia, podzielony na kiJka artykułów (tzw. intencio- 
nes). Stwierdzały one, że król Łokietek jeszcze jako książę dzierżył Po- 
morze oraz iż książęta kujawscy Przemysł i Kazimierz byli jego namie- 
stnikami. Akcentowały one dalej wyparcie ich siłą przez Zakon z Pomo- 
rza. Na podstawie tych twierdzeń strona krzyżacka winna była ułożyć 
pytania dla świadków - z konieczności dokonali jednak tego sami sędzio- 
wie. Obok punktów wyżej już wYlllienionych zapytania te dotyczY1Y 
chronologii wydarzeń pomorskich oraz oświadczenia, czy świadkowie nie 
działają pod wpływem strachu lub nienawiści. Każdy ze świadków zostal 
najpierw zaprzysiężony 169. 
Swiadkowie pochodzili głównie z terenu Kujaw (rycerstwo, duchowni 
włocławscy), ponadto z północnej Wielkopolski, Małopolski i Mazowsza, 
byli wśród nich uchodźcy z Pomorza Gdańskiego. Z Kujaw zeznanie zło- 
żył także książę Leszek jako "książę Kujaw i pan Inowrocławia", po- 
twierdzając znany mu ze słyszenia fakt agresji Pomorza i rzezi gdańskiej. 
Natomiast brat jego Przemysł, książę kujawski i pan Wyszogrodu, po- 
twierdził swoje namiestnictwo z bratem Kazimierzem na Pomorzu, wy- 
pędzenie przez Krzyżaków oraz udział rycerstwa kujawskiego w obronie 
Swiecia w 1309 .r. Z mieszczan inowrocławskich żaden nie wystąpił 
w charakterze świadka, w przeciwieństwie do dwóch mieszczan brzeskich. 
bliżej zawsze związanych z poczynaniami Łokietka, ich bezpośredniego 
zwierzchnika 170. 
,Zeznania wszystkich świadków potwierdziły, że Krzyżacy bezprawnie 
i brutalnie zajęli Pomorze Gdańskie i usunęli stamtąd siłą reprezentan- 
tów Łokietka, w tym i książąt - namiestników kujawskich. Zarazem 
zaś okazaly się one wysokiej wartości źródłem historycznym obrazują'. 
cym zaostrzanie się stosunków polsko-krzyżackich, ukazały też ważną 
rolę tradycji ustnej jako składnika samowiedzy historycznej, dorównu- 
jącej swoim znaczeniem urzędowym dokumentom 171. 
Zeznania te zostały ogłoszone na posiedzeniu sądu papieskiego w dniu 
l października w Brześciu Kujawskim. Na prośbę prokuratorów królew- 
skich sędziowie wyznaczyli termin ogłoszenia wyroku na dzień 22 r 
1321 r. w Inowrocławiu. Strona krzyżacka otrzymała wezwanie do przy- 
sIania tam zainteresowanych osób lub ich pełnomocników. . 


169 Lites, wyd. 3, t. 1, s. 23-24. 
17J Ibid., t. l, s. 28-30, 43-44 i 46-47; por. K. T y m i e n i e c k i, Studia, s. 109 n, 
171 H. C h ł o p o c k a, PTocesy, s. 214 n.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


179 


Jednakże styczniowe posiedzenie sądu w kościele św. Mikołaja w Ino- 
wrocławiu miało rezultat połowiczny. Nie mogli się stawić dwaj główni 
sędziowie - arcybiskup Janisław i biskup Domarat, którzy przysłali tyl- 
ko swoich zastępców; z prokuratorów polskich nie mógł przyjechać prze- 
bywający w Awinionie kanclerz królewski Filip. Sądowi przewodniczył 
więc opat mogileński Mikołaj. Strona krzyżacka przysłała ponownie księ- 
dza Zygfryda z Papowa Biskupiego, który domagał się wydania mu kopii 
pism sporządzonych na kwietniowej sesji z ubiegłego roku już po jego 
odjeździe. Sąd polecił mu jednak zaczekać na zebranie się kompletu sę- 
dziowskiego, co miało nastąpić 9 lutego. Prokurator krzyżacki wyraził 
ostry sprzeciw wobec tej decyzji, żądając nawet wynagrodzenia za wy- 
datki poniesione z powodu tej zwłoki. Oświadczył też, że Zakon odwołuje 
się do papiestwa, przy czym w złożonym do akt pisemnym oświadczeniu 
wyraźnie podkreślił, iż obecność jego w Inowrocławiu i wniesienie ap:,- 
lacji nie oznacza uznawania kompetencji sądu 172. 
Na następne posiedzenie 9 II 1321 r. do kościoła św. Mikołaja przy- 
byli także przewodniczący sądu' arcybiskup Janisław i biskup Domara
; 
obok Zygfryda z Papowa Biskupiego stawił się pleban toruński mistrz 
Fryderyk. wykształcony prawnik z tytułem doktora dekretów. Prokura- 
torzy polscy: kanclerz sieradzki Zbyszko i kanonik rudzki Jan domagali 
się wydania wyroku na korzyść Lokietka, tj. przyznania mu Pomorza 
i zwrotu kosztów procesu. Jednakże pleban toruński Fryderyk wysunął 
na piśmie szereg zarzutów, opartych tak na prawie kanonicznym, jak 
i cywilnym, dotyczących stronniczości sędziów i podstępnego jakoby uzy- 
skania buHi papieskiej zarządzającej proces oraz nieformalności natury 
prawnej, które mieli popełnić sędziowie w czasie trwania procesu. Stro- 
na polska 10 lutego obszernie odpowiedziała na piśmie na powyższe za- 
rzuty, podkreślając, że powinny być złożone już przed rozpoczęciem pro- 
cesu. Zarzut co do nieobecności przedstawiciela Zakonu przy przesłuchi.- 
waniach świadków odparowano oświadczeniem, że prokurator Zygfryd 
po złożeniu bezpodstawnej apelacji opuścił miejsce obrad. 
Prokuratorowie krzyżaccy replikowali raz jeszcze, podkreślając, że 
nadal nie uznają kompetencji sędziów, których kuria miała mianowa'
 
na żądanie Lokietka, będącego wszak ich zwierzchnikiem. Podtrzymywali 
też zarzuty co do nieformalności, które miały być popełnione w toku pro- 
cesu, dlatego wyrok, jeśli nawet będzie wydany, będzie nieważny. Co 
więcej - wysunęli po raz pierwszy zarzut natury merytorycznej, doty- 
czący przedmiotu sporu, twierdząc, że Pomorze Gdańskie nie zostało Z:.ł- 


172 Lites, wyd. 3, t. 1, s. 55 n.: K. T Y m i e n i e c k i, Studia, s. 103 n.; H. C h ł o - 
p o c k a, Procesy, s. 80.
>>>
," ' " ,

- &c dl ";; '-1' E 1\:.."""" 
).. "1
;,-
,.,," 9t.
... ''»......_
...,.'Ł, t:........
_.fI,.Li..... .
..,- 
-;:-..: 't..C'I"łt.':
 
.
..:;f; ..'t/;'
 
I .,.ttfoł.P.--tr..--
 --łlr.1:..M ,
;r6rłf.y ,-

-= r
 
':,.r.;,. 
-J..'-r-'"eo r;.::-; 
.. 
.... .,..- ':;;'''t" 
., .;" c.1rł"'6óo.....
"".
..ł:: 
 
 1........£ po. 
 
 wJ-

- 
\.f£:
 ....a
"" , 
t;:..Ą,;..JJ

J
 e}l""" "''11
.
 
t 

..-"
 

,,

Q1jf
 
....,.. . "r
ltS .(.

:.. 
 ... 
,..:;:.- 
 ".r:ń . 
,
 
=;"..
;t'.--i
 .",-e-- ;::;;JJ:o 
Ifti
,,..
...:.,,,,o.- 
rro,,'" .;.): r.... , _..... 

 """' , :
 - ....-n.,
 
 
.. Q 
 lił' 1I-'4'''i'''' 
.a" H " 
'_.h." Ń"
 

.....' 
 "" S'"' JU CI'oI )IN ""... 
.' al'iłi1!Wt T:T-.. 'S'o..:S' 
 +y- .... c;,-
,, 
 ;,p.ł\-- 
.J: '.) .......1.'

 .-
 o 
-,
":'.....-c- _0ltI- ' , 
7
. .
........):....
.. ,,:S
'-

' ...
 Go
"" 
.....S

.. '\..
;:.:

 
 j:f 
""",..ł..: 

 .;

, 
t-'f-

 0.'., o.
 
 _6 
 __......A-. l,_ 
.-. 
-( 
v.; Z,ń..u ... 
 ' -ł :'lJ' :;. 
 ''''1-'- 
...I-..""" .. 
f.--"""
 .,,.
.fS"''''''''' 
 _r;$- 
............ł-
t'ł"'.'\)o 
'rf.i

 
 "D6
r"1» :::;:

;
)
 
 
:"7' 
...:. ..,
JIO &.-.łftdoo :- ,,_ C:C""," '? ,- .........t.J - 
 ,.... 
....r 
 -.:- 
 :JC't-4't"\.D "'
 ....... d'JILA' ,
- 
.1.
...'" ". 
 
 .:Ji ,... 


...... V'toł
 .r 
.......'
.:v 

,
tP .......... 


 !J. tf.A , $' l:.
 A .,,...
 -"'I
" ' 

 '",..-..:; 
_....,..,..... '" l' . j 'fc::- 
, 
{"'f..... -... ",," ,- ,-- J,...
.... .. ........ 
 

#,.,..-:.\...;;. 
-P 
-- ..,.
.ł- -! c:;...7 _..r.;;; .si..

.....'G 
. J ;1.
...ł.......- -.......J"'"............ k f"f....Z .., :;'., M, A......t.. A 


 .._.....w" ;:.. 
'... f-Z" 1\."''' -".'.... 
 .... J"' - 
 
,.'" ,.......,- ...
 . 
...;: ł\ ...
,
 ..
r .)1 , ;MI ......... fł

.... 
..._ "'_ "'.,....... "'.ł.- r W" ,'--",,1: L..iL1 J:! 
 

"""",,'''''''''

_.''''''
ikc-e-
r
-a 
 
'
--.' , 
....\.......
. 

 ...;;.
tb 4-,!: 

 1""'.-".ft4 
...
 ;:. .
 
c-- _
 
 ",b ,

),t\Iff;: r.;... ,...,. , ...,...:J. , "
"
?-'" 
c\\Q 
.,...... '
'1.'S\t
,t 

noEł ..._ _
:;.p .-.y
"'" '\'... .....9\ 
.....
.:; "'A hce _
.....,......, -ł'
 -...-ł..... "''fb
 -tf.:tk ,
 .J. .rn' p..r-
 
....,.. .. .;;. 
 a f.
......1.. ....._........ ...ł..1m,;J..1' ,1,t..-c.l-' .
'ftĆ\. 
,,-n..... 
,..... ""-
h 
 r
 c..e:.......a. .--. 
.... ....-......--
r-
'«' 

...r
.1.fO.- ............... -'7T"
 

 .........
 ....J'...:;. '}

""

 - 
.... ,,'bf;..... f'fov........- --, 
d '\-U,.... , ..t
, 't!...U.1.'
 !...ff\ne-,": " 
 .....
...ł1! lf-r... "'1..... n 'f-ł,..;w.I:, 
;p, 
..... t'4
- .....W'J1"'
'J-. '-"',y. 111:""'....., _ I L. Jo,.. 
 .. 
pn-.n" y...f'hlr...."+t"t.
 
 
o,...
 
;..
 
 .t
.,........... $I.
, 
 ....m....,:iiit"..:/_. A...;,r.;..,,-ł.(;"'....P 

 ...
" łl J 
)

........

h-s..;. ,..
 

b.P'
'
 
....
 
 . 
.t. _,_11......,
'"&' 
K.rJł. 5e 6-"'''' . z;.' e."",,
 "'.... 
-...""!' 
 «f'" 
 . ,'-C: 
,,
 ,_, 
....o
 ....,r:i\o-.... ..,'?o '::.'"....s;.... ....

:: ("o... 
:o$ 
",..
 
. _.. ....,.wr..,&... (%4..e;..1'I' ",.r..
..........p ...
..
 
.... f'ł'......- 
__ 
.., f....ł...S ł...................,... ,r"'.... ....,......m.;:... "".IM .J:......_t""
 .

 
/ ..k...... 1
'''_1'-". -ł' 
 .,;;............ 

'ł'..
... a: f-f.'
..'\_......t"., 
r."n- ..ł
,, . ",,....-łf.-"'S 
.. - ..-f.. 
"f' ł"""",.....
 .""$"'",
r$ 
("s-'.,t',.r;... 
f"
...:""':"" (",\1';''' fcf.n.e f.
r...c.,..Sł}
..,..O .-... 
......,.,.... 
... 


,
 .---,....6"..... 
...f;.,.; tI"

f'
 r1\V-W 
eoa 't...ł""':;O'
 f:\.'S 
'VfI:t" f...... :9,....
... f,'.... "".:f.... 
").....'i\lł1' -l-' (..;;; 

_-I::- :.,..._
 [';....
 f1ł. '* 
'r......\. 
 $-'f:.o)..s....t..' 
hr., 
_
 ...

 9t-... ..-r'" $\.. 
.... r-

4- 1''&, 
 'f'"''$..t... 
' 
"""": 

",
,rĄ..
 




_ł

f'_"o.Jt.Ą, 1 
....._
 f"';'"'" &ł--A _
.. !'"':t........ te .....t'oe-g 
,Jf'i" '""'v......r..łf.:. 

-fW$r .-noC .-,...-.p 1"' ł--..(.. -...... -_
 .dl 
 
 ..r. . 4 
_ra6'
 f
 y ,- 1'''- 
.. -l 
-\v'" 
. . ' 
\... - 
,\1( ,:y 
' Y, t..:2 
(/1.::
 
'--) 


\- 


-, 



..... 
1ń*"..,Q 
_ 
 r
'av.... 
.. 

-


..,...t
 ""
 
..,;...... .":,,.t' ['
co.., ,
,J;',.: Q::ł,tj = _
.r 
ftł"1'ł" ... f;.-c- 
;ł- fW--........ -..;;.,. 
 
.......""
 .&. 'ł' """"'V t;;,..
"""" 

..-..4 . . - 


11. Wyrok sądu papieskiego w sprawie Pomorza Gdańskiego. Inowrocław, 10 II 
1321 r. - Gr.: Staatl. Archivlager Gottingen, Schbl. 60, nr 3
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


181 


grabione Łokietkowi, gdyż panem tej ziemi był po zgonie Mściwoja II 
najpierw król czeski, a potem margrabiowie brandenburscy, od których 
Zakon wykupi l ją w sposób legalny. Była to próba podważenia jakich- 
kolwiek praw polskich do Pomorza 173. 
Jednakże sędziowie na wniosek prokuratorów polskich przystąpili do 
ogłoszenia ostatecznego wyroku. Doszło przy tym do incydentu, gdyż 
pleban Fryderyk, naruszając powagę sądu, zacząl jednocześnie czytać 
tekst apelacji Zakon
, akcentującej wyrządzoną mu niesprawiedliwość.. 
Nie przeszkodziło to jednak w odczytaniu tekstu wyroku, którego główną 
sentencję ogłosił sam arcybiskup Janisław. Wyrok ten skazywał Zakon 
na oddanie Polsce Pomorza oraz zapłacenie dochodów z niego w wyso- 
kości 30000 grzywien, jak również zwrot kosztów procesu w wysokości 
150 grzywien praskich. Wyrok został ogłoszony "in ecclesia sancti Nicolai 
in Iuveni Wladislavia Wladislaviensis dyocesis" w obecności wielu wyż- 
szych duchownych wielkopolskich, kujawskich i płockich, a także kustu- 
sza prowincji franciszkańskiej Wierzchosława z konwentu inowrocław- 
skiego oraz jego gwardiana Michała 171,. 
PrzeC'stawiciel Zakonu Zygfryd złożył natychmiast krótki, ale o'itry 
protest, będący ponowną apelacją, wysuwającą zarzuty o nieformalno- 
ściach, jakie miały być popełnione przez sędziów w czasie procesu. Sam 
wyrok został w nim określony jako niesprawiedliwy i wymierzony prze- 
ciw Bogu i przeciw całemu porządkowi prawnemu 175. Zygfryd złożył 
także jeszcze jedno oświadczenie, żądając w nim wydania mu kopii 
wszystkich akt procesu, gdyż obawiał się zamiany ich przez sędziów. 
Zyczenie prokuratora Zakonu miało być spełnione przez sędziów. 
Na ostatnim posiedzeniu sądu z 18 lutego, odbytym już w Brześciu 
Kujawskim, strona krzyżacka otrzymała od sędziów pisma, wyjaśniające 
papiestwu przyczyny odrzucenia przez, nich obu apelacji Zygfryda. 
Zamknięcie procesu stanowiło wręczenie 9 III 1321 r. w krzyżackim Mu- 
rzynnie pod Inowrocławiem plebanowi Fryderykowi z Torunia kopii pro- 
tokołu procesu. Zostały one przyjęte z zastrzeżeniem, iż nie oznacza to 
akceptacji ich ważności przez Zakon, który w odpowiednim czasie i przed 
kompetentnymi sędziami wystąpi w swojej obronie 176. Kopia akt procesu 
tworzyła rolkę pergaminową długości ponad 11 metrów. Dodajmy, iż jest 
to jedyny, zachowany dziś egzemplarz akt procesu inowrocławskiego, 
znajdujący się obecnie w Staatliches Archivlager w Getyndze (RFN), 


173 K. T Y m i e n i e c k i, Studia, s. 104 n.; H. C h ł o p o c k a, Procesy, s. 82 n. 
17ł PT. VTkb., t. 2, nr 322; Lites, wyd. 3, t. l, s. 74-75. 
175 Lites, wyd. 3, t. l, s. 77. 
178 Ibid., s. 81.
>>>
182 


Marian Biskup 


przechowującym zbiory b. Archiwum Zakonu Krzyżackiego w Pru- 
sach 177. 


Egzekucja wyroku inowrocławskiego okazała się niemożliwa wobec 
stanowiska zajętego przez władze krzyżackie, które w lecie 1321 r. nie 
dopuściły do jego realizacji na terenie Pomorza. W kurii awiniońskiej 
została już wiosną 1321 r. złożona przez prokuratora Zakonu apelacja 
przeciw wyrokowi inowrocławskiemu. Papiestwo ze względów taktycz- 
nych nie opowiedziało się jednak po żadnej stronie. Wyrok inowrocław- 
ski faktycznie, choć nie formalnie, został więc zawieszony 178. 
Znaczenie inowrocławskiego procesu papieskiego i wydanego przez 
E,ąd wyroku z 10 II 1321 r. polega więc przede wszystkim na ukształto- 
waniu się w społeczeństwie polskim pozytywnej tradycji historycznej 
o Pomorzu Gdańskim jako niepozbywalnej polskiej ziemi, siłą tylko i bez- 
prawnie zagarniętej przez zakon krzyżacki. Zarówno zeznania świadków, 
w znacznej mierze kujawskich, jak i treść wyroku sądu papieskiego 
wpłynęły na umocnienie się w społeczeństwie polskim dążeń do odzy- 
skania Pomorza. Dla miasta Inowrocławia, w którego murach odbywały 
się - z przerwami - obrady sądu papieskiego przez blisko 10 miesięcy 
(14 IV 1320 - 10 II 1321), były to bez wątpienia doniosłe dni w jego dzie- 
jach nie tylko .okresu książęcego. Stolica księstwa Siemomyslowica stała 
się wówczas jednym z centralnych ośrodków polskich, i miejscem waż- 
nego wydarzenia w procesie jednoczenia Królestwa Polskiego i akcj i 
nbronnej przeciw niemieckiemu zakonowi krzyżackiemu. Dlatego też tak 
proces, jak i wyrok inowrocławski należą do tradycji miasta, o której 
pamięć nie może zaginąć. Proces inowrocławski należy bowiem do ogólno- 
polskiej tradycji, świadczącej dobitnie o zainteresowaniu całego społe- 
czeństwa sprawą odzyskania Pomorza Gdańskiego i bezprawności jego 
zaboru przez Zakon. 
Sąd papieski w Inowrocławiu i niemożność egzekwowania jego wy- 
roku unaoczniły Lokietkowi, iż konieczne będzie podjęcie walki zbrojnej 
Z Zakonem o odzyskanie ziemi pomorskiej. W walce tej Inowrocław, czo- 
łowy, królewski od r. 1327 ośrodek na Kujawach odegrać miał rolę ważką 
i brzemienną w skutki. 


177 H. C h ł o p o c k a, Procesy, s. 65 n. - por. fotografię wyroku inowrocław- 
"kiego z 10 II 1321, ryc. 11. 
171 H. C h ł o p o c k a, Losy wYToku wydanego w 1321 T. na procesie polsko-krzy- 
żackim w InowToclawiu, RH. t. 31: 196!'i, s. 153 n.: t ej że. Pmcesy. s. 101 r:!.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


183 


III. ROLA MIASTA W OKRESIE KONFLIKTU 
POLSKO-KRZVZACKIEGO Z LAT 1326-1343 


J. Udział miasta w wojnie z lat 1326-1332 


Walka zbrojna, którą Łokietkowa Polska podjęła od r. 1326 dla odzy- 
skania Pomorza Gdańskiego, siłą rzeczy musiała toczyć się na pogranic-w 
pulsko-krzyżackim, gdzie Kujawy stanowiły "przedpole obronne ziem 
polskich" 179. Na ich też terenie miała się rozegrać większość operacji mi- 
litarnych polsko-krzyżackich wraz z bitwą pod Płowcami z 1331 r., Za- 
sad
iczą przy tym rolę odegrać miały zamki i ufortyfikowane miasta 
kujawskie z Inowrocławiem i Brześciem na czele. 
Łokietek już po pierwszych starciach z wojskami Zakonu na obszarze 
Kujaw brzeskich w lipcu 1326 r. i zawarciu rozejmu na okres jednegt) 
roku spowodował przejęcie księstwa inowrocławsko-wyszogrodzkiego 
z. rąk księcia Przemysła (jesień 1327 r.), który przeniósł się do ziemi sie- 
radzkiej. Poprzez swego wojewodę inowrocławskiego Jana z Płonkowa 
król niewątpliwie zatroszczył się o wzmocnienie obronności także Inu- 
wrocławia, narażonego na atak krzyżacki po upływie rozejmu. Być może, 
pobyt króla w Inowrocławiu w początkach grudnia 1328 r. wiązał się talt,- 
że z kontrolą przygotowań miasta do walki 180. 
Wznowione w początkach 1329 r. działania wojenne koncentrowaly 
się początkowo na obszarze ziemi dobrzyńskiej, która stała się przedmil)- 
tern okupacji krzyżackiej. Czołowym terenem działań były odtąd aż dl) 
1331 r. głównie Kujawy brzeskie oraz biskupie grody - Włocławek i Ra- 
ciążek. Ofiarą aneksji Zakonu stały się też okresowo północne części Ku- 
jaw - Wyszogród i Bydgoszcz (1330 r.). Wojna zbliżała się więc coraz 
bardziej do rejonu Inowrocławia, który znalazł się w ogniu walki od lip- 
ca 1331 r. 
Nastąpiło to w czasie pierwszej wielkiej wyprawy letniej wojsk Za- 
konu na Polskę, podjętej dla sterroryzowania jej ludności i zniszczeniH 
Kujaw i Wielkopolski. Armia krzyżacka, głównie zaś jazda. pod dowódz- 
twem wielkiego marszałka Dytrycha von Altenburga i komtura krajo- 
wego chełmińskiego Ottona von Lutterberga, po 22 lipca zdobyła naJ- 
pierw ponownie Bydgoszcz, po czym dotarła pod Inowrocław (około 23- 
-24 lipca). Miasto było jednak wzmocnione na polecenie Łokietka siłami 
rycerstwa wielkopolskiego. Dlatego ten pierwszy atak wojsk krzyżackich 


HU J. B i e n i a k, Rola Kujaw, s. 63. 
180 K. M a l e c z y ń s k i, Kilkanaście dokumentow Wladyslawa Łokietka. Studia 
Źródłoznawcze, t. 6, s. 146-147, nr 11 dokument Lokietka z 6 XII 1328, wystawiony 
..apud Juvenem Wladislaviam", co wydawca błędnie rozwiązał jako "Włocławek". 


.
>>>
184 


Marian Biskup 


mógł być odparty, a poległo około 200 spośród napastników. Dowództwo 
krzyżackie zrezygnowało z dalszego oblegania i skierowało armię na po- 
łudnie, docierając aż do wielkopolskich Pyzdr nad Wartą i niszcząc w dro- 
dze powrotnej Gniezno 181. Niewątpliwie w toku walk zniszczeniu uległy 
okolice Inowrocławia, a być może wówczas też został spalony szpital św. 
Ducha, położony - jak wiadomo - za jego murami 182. Oddział rycer- 
stwa wielkopolskiego opuścił miasto po odejściu wojsk krzyżackich i do- 
tarł ich śladem aż do Pyzdr, gdzie wziął udział w niepomyślnym dlall 
starciu z siłami Zakonu. 
W drugiej wielkiej wyprawie Zakonu, podjętej do Polski centralnej 
we wrześniu 1331 r. w porozumieniu z królem czeskim Janem Luksem- 
burskim, Inowroclaw znalazł się na uboczu, gdyż główne działania mili- 
tarne rozegrały się na Kujawach brzeskich, między Radziejowem i Brze- 
ściem, z punktem kulminacyjnym w bitwie pod Płowcami z 27 września. 
Niewątpliwie strategiczny sukces wojsk Łokietka, jakim była ta taktycz- 
nie nie rozstrzygnięta bitwa, uniemożliwił realizację krzyżackiego planu 
zajęcia całych Kujaw i zmusił wojska Zakonu do powrotu do Prus 183. 
W Inowroclawiu w pierwszych dniach kwietnia 1332 r. odbyły się 
rokowania polsko-krzyżackie, dotyczące wymiany jeńców, przy czym Za- 
konowi zależało zwłaszcza na odzyskaniu swoich znaczniejszych urzędni- 
ków zabranych do niewoli w bitwie płowieckiej. Ze strony polskiej ucze,o 
stniczył w nich z upoważnienia Lokietka były zwierzchnik miasta - 
książę sieradzki Przemysł wraz z Piotrem Szyrzykiem, kanonikiem kra- 
kowskim, a uprzednio podkanclerzym. Posłowie królewscy zamierzali 
jednocześnie nawiązać rozmowy o zawarcie rozejmu. Jednakże rokowania 
nie powiodły się na skutek oporu Krzyżaków, którzy już w tym czasie 
przygotowywali siły zbrojne do zajęcia całych Kujaw, aby wywrzeć w ten 
sposób presję na Lokietka w sprawie pomorskiej 184. 
Istotnie, już 9 kwietnia silna armia Zakonu, zaopatrzona także w ma- 
chiny oblężnicze, pod dowództwem Ottona von Lutterberga stanęła pod 
murami Brześcia. Miasto oblężone i szturmowane, także za pomocą 
machin wzniecających pożary i czyniących wyłom w murach obronnych, 
skapitulowało 20 kwietnia. 


181 S. Z a j ą c z k o w s k i, Polska a zakon kTzyżacki w ostatnich latach Wlady- 
slawa Łokietka, Lwów 1929, s. 204-205. 
182 KDW, t. 2, nr 1192 s. 521 - fakt ten podany w wyroku sądu papieskiego 
....\' Warszawie z 1339 r., jednak bez określenia bliższej chronologii. Być może, iż 
wydarzenie to nastąpiło dopiero w r. 1332 - por. niżej, s. 185. 
181 M. B i s k u p, Analiza bitwy pod Plowcami i jej dziejowego znaczenia, ZK, 
t. l: 1963, s. 90 n. 
184 Lites, wyd. 2, t. l, s. 390; S. Z a j ą c'z k o w s k i, Polska a zakon, s. 265-266.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


185 


Upadek Brześcia wywrzeć musiał znaczny wpływ na nastroje mie- 
szczan i załogi Inowrocławia, pod którym armia Lutterberga stanęła za- 
pewne już 23 kwietnia, otaczając go swoimi oddziałami. Wśród załogi 
zamku, na czele której stał sam wojewoda inowrocławski Jan z Płonko- 
wa, znajdowało się także kilku dostojników ziemskich kujawskich, jak 
podkomorzy inowrocławski Dobiegniew z Kołudy i kasztelan inowrocław- 
ski Bogusza. Swiadczy to, iż załoga zamkowa została wzmocniona oko- 
licznym rycerstwem 185, które zapewne schroniło się za mury miasta 
czy zamku wraz ze swoimi rodzinami. Jednakże nastroje wśród mie- 
szczaństwa na pewno były pełne pesymizmu z powodu dotychczasowych 
sukcesów i siły napastników oraz braku wiary w odsiecz ze strony króla. 
Gdy więc Krzyżacy przystąpili do oblegania i ostrzeliwania miasta z ma- 
chin, mieszczanie w krótkim czasie dobrowolnie poddali im miasto. Zało- 
ga zamku także skapitulowała 186. W zeznaniach przedstawicieli rycerstwa 
, z Kujaw na procesie papieskim w Warszawie w 1339 r. wyraźnie widać 
dążność do wytłumaczenia kapitulacji Inowrocławia przewagą krzyżacką 
i silnym ostrzałem z machin 187. 
Nie ulega wątpliwości, że przedwczesna kapitulacja miasta i zamku, 
która nastąpiła dokładnie 26 IV 1332 r. 188 , była spowodowana przeświad- 
czeniem o bezcelowości oporu i obawą przed zniszczeniem, a także krwa- 
wymi represjami wojsk Zakonu zastosowanymi wobec mieszkańców po 
zdobyciu Brześcia. Pewną rolę mogły też odegrać silne powiązania ku- 
piectwa inowrocławskiego z miastami państwa krzyżackiego i nadzieja na 
spokojne rozwijanie kontaktów handlowych z nimi, a także częściowa 
wspólnota pochodzenia etnicznego i typu kulturowego. Należy też zgo- 
dzić 'się z poglądem J. Karwasińskiej, że zbyt mało łączyło jeszcze mie- 
szczaństwo Inowrocławia ze sprawami całego Królestwa Polskiego po 
uprzednim. wieloletnim zasklepianiu się w kręgu lokalnych problemów 
w czasach Siemomysłowiców. Stało się to źródłem obojętności dla ogól- 
nopolskiej walki z Zakonem i ułatwiło przedwczesną, a istotnie mało za- 
szczytną kapitulację 189, która przez władzę polską była uznawana za 
zdradę. 


18& Lites. wyd. 2, t. 1, s. 234, 357 i 401; S. Z a ją c z k o w s k i, Polska a zakon, 
s. 272. 
186 S. Z a j ą c z k o w s k i, Polska a zakon, s. 273, przypuszcza, że załoga zamku 
stawiała dłuższy opór i siłą została zmuszona do kapitulacji. Źródła nie upoważ- 
niają jednak do takiego wniosku. 
187 Lites, wyd. 2, t. l, s. 353, 357 i 401. Inne źródła, jak Rocznik Traski (MPH. 
t. 2, s. 857) i krzyżacka kronika Wiganda (SRP, t. 2, s. 485), zgodnie podają fal{t 
dobrowolnego poddania się miasta Krzyżakom. 
188 Annalista Thorunensis - SRP, t. 3, s. 70; Lites, wyd. 2, t. l, s. 234. 
188 J. Kar was i ń s k a, Sąsiedztwo, s. 174 n., 180 n.
>>>
186 


Marian Biskup 


Zdobywcy krzyżaccy dali mieszczanom i rycerstwu kujawskiemu moż- 
liwość wyboru: pozostanie pod ich władzą lub opuszczenie miasta w cią- 
gu ośmiu dni 190. Rycerstwo z Janem z Płonkowa na czele opuściło w ca- 
łości Inowrocław, mieszczanie natomiast pozostali na miejscu. Miasto sta- 
ło się przedmiotem pięcioletniej okupacji Zakonu. 


2. Okres okupacji krzyżackiej w Inowroclawiu 
(1332-1337) 


Walka zbrojna Lokietka z Zakonem zakończyła się całkowitym nie- 
powodzeniem Polski i utratą przez nią całych Kujaw. Rozejm zawarty 
przez obie strony w sierpniu 1332 r. na okres trzech kwartałów okazał 
się trwalszy na skutek zgonu króla w 1333 r. i wycofania się jego na- 
stępcy Kazimierza Wielkiego z kontynuowania walki zbrojnej. Kujawy 
mogły więc obok ziemi dobrzyńskiej stać się przedmiotem przetargów ze , 
strony Zakonu w rozpoczynającym się cyklu dyplomatycznych rozmów, 
które miały doprowadzić do rezygnacji Polski z Pomorza Gdańskiego, 
chociaż Zakon liczył się jednak z możliwością wytargowania żyznych 
Kujaw dla siebie. 
Krzyżacy, podejmując rokowania, trzymali więc twardą ręką zdobyte 
Kujawy i wprowadzili tam własną administrację. Ziemie i miasta kujaw- 
skie zostałym podporządkowane komturom, którzy usadowili się w utwo- 
l'zonych komturstwach w Brześciu, Kowalu i Radziejowie, obok wójtostwa 
w Przedczu. Jednak w Inowrocławiu zapewne nie utworzono osobnego 
komturstwa, gdyż miasto z okręgiem zostało przypuszczalnie poddane 
władzy komtura nieszawskiego 191. 
O stosunkach panujących w mieście i na zamku pod władzą okupanta 
nie wiemy nic bliższego poza tym, że poddani trzym.ani byli w ryzach 
posłuszeństwa. Władcy krzyżaccy zapewnili sobie poparcie gwardianów 
franciszkańskich: inowrocławskiego Mikołaja i radziejowskiego Hermana, 
o czym świadczy pismo, które ogół zwierzchników klasztorów minory(;- 
kich z Prus i Kujaw wystosował z Malborka w sierpniu 1335 r. do pa- 
pieża, zapewniając o wypełnianiu przez zakon krzyżacki w sposób naj- 
godniejszy szczytnych obowiązków obrońców chrześcijaństwa 192. Mie- 
szczaństwo inowrocławskie nie czuło się jednak w porządku wobec władcy 
polskiego i niewątpliwie wpłynęło na władze 
rzyżackie, aby przy usta- 
laniu warunków ewentualnego układu polsko-krzyżackiego w Wyszehra- 


IU9 Lites, wyd. 2, t. l, s. 234. 
IUI Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy, s. 209. 
182 Pr. UTkb., t, 3, nr 17; por. J. Kar was i ń s k a, Sqsiedztu'o, s. 192.
>>>
, 


Dzieje miasta w średniowieczu 


H37 


dzie (r. 1335), po wydaniu Kazimierzowi Wielkiemu Kujaw, zapewniono 
mu przebaczenie króla 193. 
Panowanie Zakonu nad miastem nie utrzymało się długo. Po wysze- 
hradzkich rokowaniach w 1335 r. między Polską i Zakonem, prowadzo- 
nych przy pośrednictwie króla czeskiego Jana Luksemburskiego, doszło do 
ich kontynuacji w Inowrocławiu. Stało się to pod wpływem propozycji Ka- 
zimierza Wielkiego, który naj widoczniej zmierzał do zaznaczenia swej 
obecności na Kujawach, licząc się może z ich częściowym choćby odzyska- 
niem. Rokowania te rozpoczęły się w mieście w początkach marca 1337 r. 
Do Inowrocławia zjechali wszyscy zainteresowani: król czeski Jan ze swo- 
im synem Karolem (IV), król polski Kazimierz Wielki oraz w. mistrz krzy- 
żacki Dytrych von Altenburg, wszyscy z liczną świtą. Królowi polskiemu 
towarzyszył także arcybiskup gnieźnieński Janisław 19ł. Inowroclaw stał 
się więc miejscem zjazdu międzynarodowego i ponownie ośrodkiem waż- 
nych wydarzeń dyplomatycznych. Strona czeska, 'popierając nadal pozo- 
stawienie Pomorza Gdańskiego Zakonowi, wystawiła 5 marca "in der stad 
von Lesslaw" dokument, biorący Zakon w obronę oraz akcentujący jego 
prawa do Pomorza 195. Projekt układu został spisany 9 III 1337 r. przez 
kancelarię Kazimierza Wielkiego "in civitate Wladislaviensi Iuniori". Do- 
kument miał stanowić traktat pokojowy ze stroną krzyżacką, na rzecz 

:órei władca polski rezygnowałby z Pomorza Gdańskiego, zierr:i .:-neł- 
mińskiej i michałowskiej oraz kujawskich posiadłości krzyżackich w za- 
mian za zwrot Kujaw i ziemi dobrzyńskiej i zapewnienie przebaczenia 
dla ich mieszkańców, zwłaszcza Brześcia i Inowrocławia. za postawę za- 
jętą w czasie wojny 196. W tym samym dniu w. mistrz Dytrych von Alten- 
burg wystawił "in LesIavia" dokument, gwarantujący, iż jeśli otrzyma do 
15 czerwca powyższy akt układu pokojowego, wówczas ziemia dobrzyń- 
ska oraz Brześć (tj. Kujawy brzeskie) zostaną przekazane królowi polskie- 
mu; do tego czasu obszary te dzierżyć miał namiestnik Jana Luksem- 
burskiego Otto z Bergowa jako ich starosta 197. Natomiast następnego dnia 
J"an Luksemburski wystawił, także "in civitate Lesslaviensi", dokument 
precyzujący warunki oddania Polsce ziemi dobrzyńskiej i Kujaw wraz 
z Brześciem i Inowroclawiem, które sam król przejął obecnie w czasową 


198 Lites, wyd. 2, t. l, s. 447; por. S. Z a j ą c z k o w s k i, Polska a zakon, s. 272- 
-273. 
184 H. P a s z k i e w i c z, Ze studiów nad polityką kTzyżackq KazimieTza Wiel- 
".iego, Przegl. Hist., t. 25: 1925, s. 216. 
185 Lites, wyd. 2, t. l, s. 4
2-453, nr 27; PT. UTkb., t. 3, nr 95. 
188 Lites, wyd. 2, t. 1, s. 453-458, nr 28; PT. UTkb., t. 3, m' 96, 97 i lO!. 
197 Lites, wyd. 2, t. 1, s. 452, nr 26 z błędnie rozwią
aną datą: 13111337 - por 
korekturę J. Kar was i ń s k i e j, Sąsiedztwo, s. 193, przyp. 3.
>>>
188 


Marian Biskup 


opiekę. Jeśli król polski wystawi do 15 czerwca dokumcnt zrzeczenia się 
ziem pomorskich i wręczy go w. mistrzowi, wówczas otrzyma z rąk sta- 
rosty Ottona z Bergowa Kujawy brzeskie i ziemię dobrzyńską. Natomiast 
Inowrocław z okręgiem dostał już obecnie Kazimierz Wielki w użytkowa:- 
nie. Jeżeli jednak władca polski nie dotrzyma terminu czerwcowego, 
wówczas tak Brześć, jak Inowrocław i ziemia dobrzyńska zostaną zwró- 
cone w. mistrzowi 198. Z dokumentów, będących praktycznie aktami ro- 
zejmu inowrocławskiego, jasno więc wynika, że już 10 III 1337 r. Polska 
odzyskała Inowrocław z okręgiem, tj. Kujawami inowrocławskimi, choc 
było to posiadanie tylko warunkowe. Niewątpliwie miało to być dowodem 
realności przyrzeczeń złożonych stronie polskiej tak przez Zakon, jak 
i Jana Luksemburskiego w wypadku zrealizowania przez Polskę cesj i 
Pomorza Gdańskiego na rzecz Krzyżaków. 
Jednakże król polski nie wystawił do 15 VI 1337 r. projektowanego 
układu pokojowego, który wówczas przeszedłby do historii jako "traktat 
inowrocławski". Kazimierz odwlekał swoją decyzję w sprawie cesji Po- 
morza Gdańskiego 199, zamierzając m.in. ponownie skorzystać z procesu pa- 
pieskiego. Gdy niewątpliwie latem 1337 r. starosta czeski Otto z Bergowa 
zwrócił Zakonowi Kujawy brzeskie i ziemię dobrzyńską. Kazimierz Wiel- 
ki nie wydał mu Kujaw inowrocławskich. Z analizy J. Bieniaka wynika 
niezbicie, iż sprawował nad nimi w dalszym ciągu władzę, a w Inowro- 
cławiu utrzymywała się na zamku załoga polska pod zwierzchnictwem 
starosty wielkopolskiego Andrzeja z Koszanowa. Kujawy inowrocławskie 
wraz z Inowrocławiem, Wyszogrodem i Bydgoszczą (obok kasztelanii kru- 
szwickiej, dodatkowo przejętej po 10 III 1337 r. przez Polskę) zostały bo- 
wiem podporządkowane tymczasowo starostom wielkopolskim 200. Postę- 
powanie Kazimierza Wielkiego w sprawie Kujaw inowrocławskich i ka- 
sztelanii kruszwickiej stwarzało więc jako fakt dokonany odzyskanie przez 
Polskę Inowrocławia, choć mogło być prawnie kwestionowane przez Krzy- 
żaków i Jana czeskiego. Zakon próbował stosować represje wobec księ- 
stwa gniewkowskiego, usiłując rozciągnąć nad nim zwierzchnictwo kom- 
tura nieszawskiego w 1338 r. Jednak zapowiedź rozpoczęcia procesu pa- 
pieskiego w Warszawie spowodowała zaniechanie prób okupacji tego 
terytorium 201. Mimo istniejącego nadal konfliktu polsko-krzyżackiego 
i okupacji Kujaw brzeskich oraz ziemi dobrzyńskiej Inowrocław z kaszte- 
laniami tamtejszą, bydgoską, wyszogrodzką i kruszwicką już od marca 
1337 r. - po blisko pięciu latach - znalazł się znów pod prawowitą wła- 


198 Lites, wyd. 2, t. l, s. 458, nr 29; PT. UTkb., t. 3, nr 106. 
199 H. P a s z k i e w i c z, Ze studiów, s. 218. 
IDO J. B i e n i a k, Odzyskanie zachodnich Kujaw, s. 7l n., s. 86 n. 
101 Ibid., s. 91.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


189 


- 
dzą polską. O represjach wobec miasta ze strony króla nic nie wiadomo, 
a rada inowrocławska funkcjonowała normalnie w początkach 1339 r. 202 


3. W okresie procesu warszawskiego 
i zawierania traktatu kaliskiego (1338-1343) 


Jest rzeczą zrozumiałą, że w tych warunkach społeczeństwo Kujaw 
inowrocławskich mogło uczestniczyć w drugim kolejnym procesie papie- 
skim, o którego zwołanie zabiegał Kazimierz Wielki u kurii awiniońskiej 
w 1337 r. Proces ten miał przy tym dotyczyć nie tylko aneksji Pomorza 
Gdańskiego, ale i ziemi chełmińskiej, dobrzyńskiej, michałowskiej i Ku- 
jaw (nie wyłączając inowrocławskich) oraz niszczących najazdów na Wiel- 
kopolskę, a także spalenia obiektów kościelnych przez wojska Zakonu - 
w tej ostatniej sprawie wystąpił ze skargą kler polski. Na sędziów papie- 
stwo wyznaczyło tym razem (w r. 1338) Francuzów, a nie poddanych kró- 
la polskiego. Obrady sądu miały się odbywać w neutralnej, mazowieckiej 
Warszawie. Sędziowie wystosowali w październiku pozew do władz krzy- 
żackich, w tym i krzyżackich komturów na Kujawach, wzywający ich do 
stawienia się w Warszawie 4 II 1339 r. Pozew ten został odczytany w War- 
szawie, Łęczycy i Płocku, a także dodatkowo przez egzekutora Mikołaja, 
prepozyta opolskiego, 20 XII 1338 r. w Inowrocławiu w kościele franci- 
szkańskim w obecności władz miejskich, z wójtem Ludkiem i burmistrzem 
1VIikołajem Pielgrzymowicem na czele, oraz członków konwentu minory c- 
kiego. Następnego dnia odczytano go również w kościele św. Mikołaja. 
także w obecności władz miejskich i kleru parafialnego, specjalnie zwoła- 
nych w tym celu 203. Chodziło o to, aby wieść o procesie dotarła do pobli- 

kiego krzyżackiego Murzynna. 
Na proces wezwano także ośmiu świadków z Kujaw inowrocławskich, 
w tym dwóch znanych już nam mieszczan - burmistrza Mikołaja Piel- 
grzymowica i Teodoryka z Turzan. Razem z przedstawicielami urzędni- 
czego rycerstwa kujawskiego zostali oni zaprzysiężeni 11 III 1339 r. 
w wielkopolskim Uniejowie 20ł. Zapewne na skutek zbyt wielkiej liczby 
świadków obaj mieszczanie inowrocławscy, tak jak i wielu innych we- 
zwanych świadków, nie złożyli później zeznań. W każdym razie wśród 
126 przesłuchanych znaleźli się wszyscy bez wyjątku wyżsi urzędnicy 
Kujaw inowrocławskich, świadkowie oblegania i kapitulacji miasta 



 I cDP, t. 2, cz. 1, nr 266. 
18 Lites, wyd. 2, t. 1, s. 81. 
14 Ibid" s, 111: pOl'. J, B i e n i a k, Odzyskanie zachodnich Kujaw, s. 77 n.
>>>
190 


Marian Biskup 


. """" . 
,. .,.... 

 , -4 
'
, 


1. ł\

. ';r1,
'-
 

 .
\

, 

v\"
cV
'
ful, &',
\.\ua 

 


tł\')
'łI\'Il\.w.ł'
lu 
CI{",
.d.
..,-
, {;"-.I\
'}

 '.v,,-
\\...,\.
t'\8 ,';jO

$ .' _ 
,...(\\
,oi' {t,
r
 f-\,
fO"
 €""''''b\
 
1,\ła.1
1"\.u,c.


.t" I\
'\ł"
'

 Uł,)
td
 

,\ .' ,) '4'-:;,
 -
).;
 '" 
t\ut.a (O!
,

 
 I.&. 
,
",\.::-. C"uW\tf. 
b\"""
& . 
"it::'1,

t:'\


)'\łU' l
. 

"
\IJ"

"
 '\.'\.F'\
'\.""'1.
""'

p
(




'
 
0"''''' ł ,- 
""
S,.... "
_ "\.
"..,.t.,\
 '\..


\
' 

W -ł\1,\J,
t 
ł

f. 
- 

. ",,_l
 
4» rei '\"'\'\
1
'4\"
'''''.
-

 tj"
U.\t-\8 \t'''\N tĄ
Uł'
 
"
"'ł'hc.o.cY r.:=.. .... \: fuĄ
 o\,t

.....
.... O)ł\
 

,
 ..fllo,,
... 
""u_... 

44\'
'\'u. ":"'., 
.....\ .\ IP 014\
 
,U\
 
,...a.1:i: '..o
4-,
(t 

... 
r........ "'t'''
 c.
 

 '
 \ )'.., ."- r: _./f"'_ r "'.. \
1t\-,
 ,u\"ł;i 
bi t \ 
,) , ł.4I 
.....'T _ t.. 't' .1.... '\"".cu
 
"-\''''''' .
 ,\ ' ... 

h..' 'l. u ..... C\) 
 
..:ł' 
 ...f-'" hi.,'Ąt.u; 
::".
,
' )01\""''' r-."- 
 _ "':,;:ł , - 
.... ......,:;:-..
 "''':.'"''''
 --\"u)''\'''...,

 o_ł" 
. 
 ........... 
\
 :t 1"..... ,":!",uA\. łA\ł.,..-,." 
"-ł""'- "', ' ,} r. Id,- r.......'" ... " .....'L"\ ,J' _ .. . .. . 
"'" 

... f
'\. ł-:......., 1.......,-.- - 
.(b Ą-..& "'......{łoI.. J'.ą; .
8" '-,!t ..., 

 
 
NŁl
 ....
_ oł.\1't"łI(\.
 ",:r :. _ '-, ' ' ' 
 ,;:. "I 
..a..!';:c.. , 
 j
 


.,', .....', 


"\ 


-..; . 


;'.... 
.5\'.. 
"'-
 " 


12. Dokument wystawiony przez radę m. Inowrocławia. Inowrocław, 5 I 1339 r. - 
Gr.: AGAD, dok. perg., nr 6486 


w 1332 r. (zeznania ich były już wyżej przytaczane 205). Swiadek Jaśko. 
sędzia ziemski inowrocławski, potwierdził przy tym fakt okupowania Ku- 
jaw, z wyjątkiem Inowrocławia, przez Zakon 206. 

yrok sądu papieskiego w Warszawie, ogłoszony 15 IX 1339 r., po- 
nownie skazywał Zakon na wydanie Polsce Pomorza Gdańskiego, a także 
ziemi chełmińskiej, inowrocławskiej, brzeskiej, dobrzyńskiej i michałow- 
skiej, wypłacenie odszkodowania w wysokości 194500 grzywien polskich 
oraz uiszczenie kosztów procesu. Osobne wymienienie także Kujaw ino- 
wrocławskich, choć posiadanych już przez Polskę, było konieczne dla 
zalegalizowania tego stanu. Zakon i tym razem od początku apelował do 
papieża i wyrok nie mógł być wykonany. Sędziowie wystosowali jednak 
mandaty egzekucyjne tak w sprawie króla polskiego przeciw Zakonowi, 
jak i w sprawie wytoczonej mu przez arcybiskupa gnieźnieńskiego i bi- 
skupa poznańskiego o straty wyrządzone budynkom i majątkom Kościoła 
w Polsce. Mandaty te miały być odczytane w Warszawie, Płocku, a także 


2'5 Por. wyżej, s. 185. 
201 Lites, wyd. 2, t. 1, s. 353.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


191 


w kościele w Inowrocławiu, co nastąpiło zapewne w połowie listopada 
1339 r. 207 
Postanowienia procesu, który znowu miał znaczenie głównie moralne, 
nie weszly w życie. Inowrocław pozostał i po r. 1339 pod władzą polską, 
a na zamku tamtejszym, jak np. w kwietniu 1341 r., rezydował jako je
o 
zwierzchnik starosta wielkopolski Andrzej z Koszanowa 208. Bieg wypad- 
ków skłaniał jednak do zawarcia układu pokojowego Kazimierza Wielkie- 
go z Zakonem, zwlaszcza po zaangażowaniu się króla w sprawę Rusi 
Czerwonej i na skutek częściowego tylko poparcia ze strony papiestwa. 
Król zawarł więc 8 VII 1343 r. w Kaliszu traktat pokoju z Krzyżakami, 
stwierdzający wprawdzie odstąpienie im Pomorza Gdańskiego, ale w cha- 
rakterze "jałmużny", a więc z uznaniem praw Polski, uprzednio przez 
Krzyżaków kwestionowanych, oraz ziemi chełmińskiej i michalowskiej. 
Polska otrzymywała zaś ziemię dobrzyńską i cale Kujawy, a więc - 
formalnie też - inowrocławskie. Osobnym dokumentem z tej samej daty 
król udzielał przebaczenia tym, którzy poddali się uprzednio Zakonowi-- 
było to więc powtórzenie projektu układu inowrocławskiego z 1337 r. 
Gwarantami ukladu i jego nienaruszalności ze strony polskit:;j miały być 
także cztery największe miasta północnej Polski: Poznań, Kalisz, Ino- 
wrocław i Brześć, co wymownie świadczy o randze ośrodka inowrocław- 
skiego 209. 
Wymiana i zaprzysiężenie układu kaliskiego nastąpiły na Kujawach 
inowrocławskich w drugiej połowie lipca 1343 r. Inowrocław stal się zno- 
wu miejscem pobytu króla Kazimierza oraz świeckich i kościelnych do- 
stojników polskich, z arcybiskupem gnieźnieńskim Jarosławem na czele. 
Zamek i miasto stanowiły bowiem kwaterę dla króla i jego otoczenia 
oraz wyższych duchownych. Natomiast w. mistrz Ludolf Konig ze swoją 
świtą przybyl do Murzynna. Na łąkach pod wsią Wierzbiczany, a więc 
między Inowrocławiem i Murzynnem, doszlo 23 lipca do spotkania króla 
Kazimierza Wielkiego z w. mistrzem w obecności trzech biskupów pol- 
skich i trzech pruskich. Nastąpiła wówczas wymiana dokumentów trak- 
tatu kaliskiego oraz ich zaprzysiężenie; król przysiągł, dotknąwszy swojej 
korony, a w. mistrz swego krzyża 210.. Jeszcze tego samego dnia arcybiskup 
Jarosław i trzej biskupi polscy wystawili - już w Inowrocławiu - do- 


207 KDW, t. 2, nr 1193; PT. UTkb., t. 3, nr 274; H. C h ł o p o c k a, PTocesy, 
(ó. 150-151; J. B i e n i a k, Odzyskanie zachodnich Kujaw, s. 82-83. 
208 J. B i e n i a k, Odzyskanie zachodnich Kujaw, s. 94-95 - druk dokumentu 
Andrzeja z Koszanowa, wystawionego na zamku inowrocławskim 17 IV 1341. 
t08 PT. UTkb., t. 3, nr 567 i 577; KDW, t. 2, nr 1218 i 1222. 
210 PT. UTkb., t. 3, nr 589.
>>>
192 


Marian Biskup 


kument, poświadczający odstąpienie Zakonowi w ich obecności Pomorza 
Gdańskiego, ziemi michałowskiej i chełmińskiej 211. 
Tak więc w kujawskim i królewskim mieście Inowrocławiu rozegral 
się ostatni akt bezowocnej walki Polski piastowskiej o odzyskanie ziem 
pomorskich. Zakon krzyżacki - ustępując wprawdzie formalnie z Kujaw 
inowrocławskich - miał jeszcze długo ciążyć nad dziejami miasta. 


IV. ZMIENNE LOSY MIASTA U SCHYLKU CZASOW PIASTOWSKICH 
I NA POCZĄTKU JAGIELLOŃSKICH (1343-1392) 


l. Zmiany w administracji Kujaw po r. 1343 
oraz obniżenie rangi grodu i miasta 


Traktat kaliski 1343 r., przyznając Zakonowi Pomorze Gdańskie, 
utrwalił nadgraniczny charakter Kujaw zachodnich. Nadal stanowić one 
miały naj dalej wysuniętą na północ ziemię państwa polskiego, sąsiadu- 
jącą z państwem krzyżackim maj
cym coraz większe znaczenie gospo- 
darcze i militarne. Wpłynęło to na wiele posunięć o charakterze admini- 
stracyjnym i wojskowym ze strony Kazimierza Wielkiego. 
Zwrot całych Kujaw pod panowanie polskie spowodowal reformę 
administracyjną, która dokonała się przez połączenie obu niewielkich 
województw (byłych księstw dzielnicowych) - brzeskiego i inowrocław- 
skiego - w jedno województwo kujawskie, którego siedzibą został jednak 
Brześć. Odrębną rolę odgrywało tylko małe księstwo gniewkowskie, w ktÓ- 
rym władzę sprawował nadal książę Kazimierz Siemomysłowic, a następ- 
nie jego syn Władysław Biały (od 1353 r.) 212. 
Reforma administracyjna objęła także urząd starostów. Już w r. 1345 
występuje starosta kujawski Mikołaj z Woli, a w latach 1348-1364 nie- 
mal całe Kujawy podlegały jednemu tylko staroście kujawskiemu Przed- 
borowi, rezydującemu - jak się zdaje - głównie w Brześciu 213. Było to 
posunięcie niewątpliwie o charakterze centralistycznym, ale także obni- 
żające poprzednią rangę grodu inowrocławskiego. Starostowie byli bowiem 
od początku XIV w. czołowymi urzędnikami królewskimi, nie związany- 
mi z dostojnikami ziemskimi, o szerokiej jurysdykcji sądowej tak w spra- 


211 Ibid., nr 590, 
212 J. Bieniak, Rola Kujaw, s. 57-58; Z. Guldon, J. Powierski, po- 
dzialy, s. 212 n. 
21' S. K u t r z e b a, StaTostowie, ich początki i TOZWÓj do końca XIV w., Roz- 
prawy Akad. Umiej., Wydz. Hist.-Filozof" Seria II, t. 45, 1903, s. 248; J. B i e n i a k, 
Ilola Kujaw, s. 58 i przypis 200; Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy, s. 214 
(z błędami); W AP Bydgoszcz, Koronowo, A. 76.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


193 


wach cywilnych, jak i karnych. Do ich kompetencji należała też obrona 
kraju, a więc i opieka nad zamkami (poprzez burgrabiów), jak również 
zarząd majątków królewskich. Kasztelanowie stracili wówczas swoje po- 
przednie znaczenie, pozostawiono im tylko tytuł, uposażenie i resztki są- 
d{wnictwa nad poddanymi w prywatnych wsiach 21ł. 
'Posunięcia króla przy reformie administracyjnej Kujaw po r. 1343 
utwierdzały istniejący już prymat Brześcia i siłą rzeczy prowadziły do 
pewnego deprecjonowania Inowrocławia, co być może wiązało się z pc- 
stawą miasta w 1332 r. Zapewne przejawem tego było nadanie w 1346 r. 
prawa magdeburskiego Bydgoszczy, która wyrastać zaczęła na główny 
punkt obrony na północnych Kujawach, przez budowę ceglanego zamku 
nad Brdą. Lokacji tego miasta przyświecało jednak głównie dążenie do 
stworzenia ośrodka handlowego, konkurującego skutecznie z nadwiślań- 
skim Toruniem 215. Jakkolwiek było, okrzepnięcie i wyrastanie nowego 
ośrodka handlowego, położonego w dodatku nad spławną Brdą, niedaleko 
jej ujścia do Wisły, stanowić miało w przyszłości moment niekorzystny 
dla gospodarczej roli Inowrocławia, oddalonego od arterii wodnej, cho- 
ciaż na podstawie dokumentu lokacyjnego Bydgoszczy był on instancją 
apelacyjną dla nowego ośrodka w sprawach sądowych 216. Tak więc 
VI dziedzinie wyższego sądownictwa miejskiego Inowrocław zachowywał 
nadal swoje naczelne stanowisko na Kujawach, a prawo jego służyło jako 
wzór przy lokacji innych ośrodków, np. Pakości w 1359 r. 217 
Wiadomo, że Kazimierz Wielki nie omijał Inowrocławia podczas 
swoich objazdów. Konkretnie jego pobyt poświadczony jest w latach 1350, 
] 353 i 1362 218 i po raz ostatni w r. 1368, kiedy to towarzyszył mu jego 
podkanclerzy i archidiakon gnieźnieński, autor kroniki czasów króla 
i Ludwika Węgierskiego - Janko z Czarnkowa 219. Nie wiadomo jednak 
o 'wydawaniu przy tej okazji jakichkolwiek przywilejów dla miasta, które 
np. otrzymywał Brześć Kujawski 220. Swiadczyłoby to o pewnym fawory- 
zowaniu innych ośrodków kujawskich na niekorzyść Inowrocławia. 


214 S. K u t r z e b a, StaTostowie, s. 258 n. 
215 J. B i e n i a k, Rola Kujaw, s. 61. 
218 H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 25, nr 24. 
217 Ibid., s. 28, nr 26; KDW, t. 3, nr 1397. 
:,218 CDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 50;) i 515; KDW, t. 2, nr 515; LustTacje woje- 
w.6dztw wielkopolskich i kujawskich 1564-1565, cz. 2, wyd. A. T o m c z a k, Byd- 
goszcz 1963, s. 258. 
219 Staatl. Archivlager, Gottingen, OBA, nr 341. 
221 J. B i e n i a k, Rola Kujaw, s. 60. 


13 - Dzieje Inowrocławia
>>>
" 


194 


Marian Biskup 


2. Inowroclaw W zasięgu działalności 
księcia Władysława Białego (1359-1377) 


Inowrocław' z okręgiem, tj. kasztelanią inowrocławską, otrzymał od 
króla - w charakterze lenna - książę gniewkowski Władysław Biały. 
Nadanie to, świadczące o obniżeniu znaczenia Inowrocławia, nastąpiło 
w związku z małżeństwem księcia z córką księcia strzeleckiego (śląskie- 
go) Alberta - Elżbietą, popieranego przez Kazimierza Wielkiego, który 
stale dążył do odzyskania Sląska: dzieci zrodzone ze związku Władysława 
z Elżbietą miały przy tym posiadać prawa do dzielnicy strzeleckiej po 
8mierci Alberta 221. Doprowadziłoby to do umocnienia wpływów polskich 
na części Sląska Opolskiego, pozostającego wówczas pod zwierzchnią wła- 
dzą czeskich Luksemburgów. Dla wzmocnienia pozycji Władysława Bia- 
łego król polski nadał mu więc w lenno kasztelanię inowrocławską wraz 
z miastem, zapewne u schyłku 1359 r. przed 1 grudnia, tj. przed zawar- 
ciem związku małżeńskiego 222. Wczesna śmierć Elżbiety (między 9 III 
1360 a 17 IV 1361) spowodowała, iż władza księcia gniewkowskiego nad 
miastem nie utrzymała się długo. W dodatku popadł on w konflikt z sę- 
dzią kujawskim Stanisławem Kiwałą, rozstrzygnięty przez sąd królewski 
na korzyść drugiego z nich. Urażony Władysław ustąpił wówczas z Ino- 
wrocławia, oddając go królowi. Nastąpiło to w ciągu 1362 r., a najpóźniej 
przed 1 III 1363 r. 223 Okres zwierzchnictwa Władysława Białego nad Ino- 
wrocławiem trwałby więc około trzech lat. Nieco później niespokojny 
Piastowic gniewkowski, zawiedziony w swoich ambicjach także w spra- 
wie następstwa tronu polskiego, oddał w zastaw swoje księstwo Kazimie- 
rzowi Wielkiemu po 29 V 1363, a przed 5 IV 1364, zapewne więc w dru- 
giej połowie 1363 r. 22ł Władysław opuścił Polskę, udając się do Palestyny, 


fU Obszerniej R. K a b a c i ń s k i, TeTytoTium księstwa gniewkowskiego w XHl 
wieku, ZK, t. 4: 1974, s. 27. 
fU KTonika Janka z CzaTnkowa - MPH, t. 2, s. 661 - nie podaje zbliżonych 
danych chronologicznych dotyczących nadania Inowrocławia "in feodum" Włady- 
sJawowi Białemu. Datę przed l XII 1359 przyjmuje R. K a b a c i ń ski. TeTytoTium, 
s. 28. Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podziały, s. 213, przyjmują Jeszcze wcześniej- 
szy termin: po 9 II 1359. 
!fI R. K a b a c i ń li k i, TeTlItoTium, s. 29. Por. jednak Z. G u l d o n, J. P o - 
\\" i e r s k i, Podziały, s. 213, którzy przesuwają powrót lenna inowrocławskiego na 
okres już przed 29 I 1362, gdyż w dniu tym Kazimierz Wielki przebywał w Inowro- 
cławiu i rozstrzygał problem wsi położonych także na terytorium inowrocławskim. 
Jednak jeszcze 13 II 1362 Władysław Biały wydawał zarządzenie dotyczące wsi n.l 
terytorium kasztelanii inowrocławskiej. 
fU Z. G u l d o n, J. P (j w i e r s k i, Podziały, s. 213. 


\.
>>>
, 


Dzieje miasta w średniowieczu 


!95 


a następnie do Niemiec i Francji, gdzie w końcu osiadł w klasztorze be- 
nedyktyńskim w Dijon (r. 1367) 225. 
Inowrocław z okręgiem powrócił więc pod bezpośrednią władzę króla. 
Podporządkował on miasto nowo powołanemu staroście gniewkowskiemu 
(dla obszaru księstwa) Sędziwojowi z Szubina, czołowej osobistości w oto- 
czeniu Kazimierza Wielkiego. Sędziwój, pełniący od 1364 r. obowiązki 
starosty gniewkowskiego, w 1365 r. występuje także jako starosta ino- 
wrocławski, co świadczy o pewnym podporządkowaniu obszaru Inowro- 
cławia zwierzchnikowi gniewkowskiemu 226. W każdym jednak razie Sę- 
dziwój z Szubina zapoczątkuje serię starostów królewskich w Inowrocła- 
wiu. Nie był natomiast odnowiony urząd wojewody inowrocławskiego, 
gdyż dla Kujaw fun
cję tę pełnił nadal wojewoda brzeski (lub kujawski), 
a dla byłego księstwa gniewkowskiego - wojewoda gniewkowski (do- 
wodnie od r. 1345 - Jan). 
Smierć Kazimierza Wielkiego (5 XI 1370), ostatniego Piasta na tronie 
polskim, wywarła w najbliższej już przyszłości wpływ na losy Inowro- 
cławia. Na dwa dni przed śmiercią król - mimo zagwarantowania tronu 
swemu siostrzeńcowi Ludwikowi Węgierskiemu (Andegaweńskiego) - 
2.apisał księciu słupskiemu Kazimierzowi (Kaźkowi), swemu wnukowi 
w linii żeńskiej, szereg posiadłości na północy i w centrum kraju, w tym 
i księstwo dobrzyńskie oraz zamki kujawskie: Kruszwicę i Bydgoszcz 
wraz z ich okręgami. Miało to zapewnić Kaźkowi szanse objęcia tronu, 
gdyby Ludwik nadal nie miał męskiego potomstwa 227. Obecnie rozrywało 
to jednak terytorialną jedność państwa polskiego. Dlatego Ludwik wraz 
z panami krakowskimi unieważnili zapis, przekazując Kaźkowi tylko pół- 
nocne obszary, tj. ziemię dobrzyńską i zamki: Bydgoszcz, czyli dawne 
księstwo bydgosko-wyszogrodzkie, oraz Złotów i Wałcz (północna Wielko- 
polska). Otrzymał on także północną część kasztelanii inowrocławskiej 
wokół Tuczna (terytorium tuczeńskie), być może tytułem ekwiwalentu 
za okręg Kruszwicy. W ten sposób posiadłości Kaźka słupskiego grani- 
czyły od południa z obszarem miasta Inowrocławia 228. Nad ziemiami re- 
szty Kujaw inowrocławskich wraz z miastem sprawował nadal władzę 
starosta wielkopolski Sędziwój z Szubina, będący też starostą gniewkow- 
skim; z jego ramienia zamkami w Inowrocławiu i Gniewkowie zawiady- 
wał w 137 4 r. burgrabia Gerward ze Słomowa, stolnik poznański 229. 
as O losach Władysława Białego por. W. L e n i e k, Władysław Biały, Prze- 
wodnik Naukowy i Literacki, t. 15: 1887, s. 140 n. 
228 Z. G u l d o n. J. P o w i e r s k i, Podziały, s. 214; KDW, t. 3, nr 1546. 
!!7 J. D ą b r o w s k i, Ostatnie lata Ludwika Wielkiego (1370-1382), Krak6v,' 
1918, s. 167 n" 173 n. 
n8 Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podziały, s. 218-219, por. też mapka ryc. 3. 
22. W AP Bydgoszcz, zespół Inowroclaw-Franciszkanie, C l, f. 6v.-7 - dokument
>>>
196 


Marian Biskup 


Niepopularność króla Ludwika w Wielkopolsce i planów sukcesji dla 
jego córek oraz brak stabilizacji wewnętrznej w tej dzielnicy stwarzały ""- 
jednak podatny grunt dla działalności antywęgierskiej, którą podjął Wła- 
dysław Biały. Zamierzał on nie tylko odzyskać księstwo gniewkowskie, 
ale i objąć tron polski przy pomocy części rycerstwa wielkopolskiego. 
Opuściwszy w 1370 r. klasztor benedyktyński w Dijon, udał się do Budy 
i Awinionu, gdzie próbował uzyskać zwolnienie papieskie od ślubów zakon- 
nych, jednak bez skutku z powodu kontrakcji dworu węgierskiego. Zre- 
zygnowany, wrócił w 1371 r. zapewne do Dijon. Jednakże w początkach 
września 1373 r. zjawił si
 niespodziewanie w Gnieźnie, skąd udał się 
do Inowrocławia (9 IX 1373lJ 
Miasto, które w latach 1359-1363 uznawało jego zwierzchność 
prawdopodobnie pod wrażeniem zaostrzającej się antywęgierskiej opo- 
zycji w północnej Polsce - przyjęło go bez oporu i złożyło mu przysięgę 
wierności. Władysław zostawił na zamku inowrocławskim (o oporze załogi 
Sędziwoja z Szubina nic nie wiadomo) swoich ludzi i bez trudu opanował 
Gniewkowo oraz zamki w Złotorii i Szarleju. W ten sposób odzyskał za- 
równo rodzinne księstwo gniewkowskie, jak i dawne lenno inowrocław- 
skie 230. 
Starosta wielkopolski i inowrocławski Sędziwój z Szubina przystąpił 
do szybkiej kontrakcji. Oddziały jego obległy przede wszystkim Inowro- 
cław, który został zmuszony do kapitulacji. Pozbawiony poparcia ze stro- 
ny rozczarowanego rycerstwa wielkopolskiego Władysław Biały oddał 
Sędziwojowi pozostałe grody kujawskie, chroniąc się do Drezdenka nad 
Notecią. 
W lecie 1375 r. podjął jeszcze raz próbę odzyskania części Kujaw. 
W początkach września opanował zamek w Złotorii oraz Gniewkowo. Nie 
zyskał jednak poparcia ze strony rycerstwa wielkopolskiego. Mimo to za- 
mierzał ponownie zająć Inowrocław. W drodze między Gniewkowem 
a Inowrocławiem Władysław został pobity przez wojska pod wodzą Jaśka 
Kmity, starosty sieradzkiego, i starosty brzeskiego Bartosza z Wezembor- 
ka i zmuszony do ucieczki. Niepokoił jeszcze później okolice Inowrocła- 
wia, paląc jego przedmieścia i pobliskie wsie. Jednak na atak nie mógł 
się już odważyć, a z łupami schronił się do Złotorii, która stała się ostat- 
nim punktem jego oporu po utracie Gniewkowa 231. Dopiero wiosną 1376 r. 


Gerwarda ze Słomowa, zatwierdzający darowiznę łąki, zwanej Kurowo, dla kon- 
wentu franciszkańskiego przez kramarza Kursza - Inowrodaw, 5 I 1374. O Ger- 
wardzie ze Słomowa por. J. D ą b r o w s k i, Ostatnie lata, s. 250. 
110 W. L e n i e k, Władysław Biały, s. 147 n. (nieściśle) ; J. D ą b r o w s k ł, 
Ostatnie lata, s. 228 n. i 245 n. 
111 MPH, t. 2, s. 657; W. Leniek, Władyslaw Biały, s. 151 n; J. Dąbrowski, 
Ostatnie lata, s. 250 n.
>>>
Dzieje miasta w średhiowieczu 


19'; 


została zorganizowana przeciwko niemu formalna wyprawa pod dowódz- 
twem starosty Sędziwoja z Szubina, przy udziale księcia słupskiego i do- 
brzyńskiego, Kaźka. Oblężenie Złotorii trwało od 1 czerwca przez dwa 
miesiące. Kaźko słupski odniósł w czasie walki ciężką ranę, która spowo- 
dowała jego zgon. Dopiero w końcu lipca zaczęto pertraktacje, które do- 
prowadziły do rozejmu i podróży Władysława do Węgier, gdzie król Lud- 
wik odkupił od niego raz jeszcze księstwo gniewkowskie za 100QO flore- 
nów oraz nadał mu bogate opactwo benedyktyńskie w swoim państwie. 
Wiosną 1377 r. Władysław Biały w Brześciu Kujawskim formalnie zre- 
zygnował z księstwa gniewkowskiego, kasztelanii słońskiej i inowrocław- 
skiej. Nie wytrwał jednak długo w swoim opactwie węgierskim i w r. 1379 
przez Gdańsk - gdzie otrzymał od posłów Ludwika resztę należności - 
udał się do Francji i ponownie osiadł w Dijon, tam też po śmierci 
w r. 1388 został pochowany. Tak więc zakończyły się awanturnicze dzieje 
książątka gniewkowskiego, przez wiele lat splecione z losami Inowrocła- 
wia. Początkowo z sympatią patrzeć musiano tam na piastowskiego wład- 
cę, bliższego niż odległy i obcy król Ludwik Andegaweński oraz jego 
urzędnicy wielkopolscy. Jednak postępowanie księcia, szczególnie od 
1375 r. przynoszące wyraźną szkodę miastu, musiało pozbawić go reszty 
sympatii i poparcia, tak w całej Wielkopolsce, jak i na Kujawach. 


3. Pod wkdzą książąt Władysława Opolczyka 
i Wigunta-Aleksandra (1377-1392) 


,Po usunięciu Władysława Białego miał się zaznaczyć w dziejach Ku- 
jaw inowrocławskich wpływ jeszcze jednego Piastowica - księcia opol- 
skiego Władysława, zwanego Opolczykiem. Był to zaufany człowiek Lud,- 
wika Andegaweńskiego i jego główny doradca, palatyn węgierski, a także 
namiestnik Rusi Czerwonej. W 1377 r. Ludwik mianował go nawet- za- 
rządcą (regentem) Królestwa Polskiego, jednak na skutek opozycji szlach- 
ty wielkopolskiej odwołał go z tego stanowiska w następnym roku. Jed- 
nocześnie Opolczyk oddal zarząd Rusi, a w zamian otrzymał posiadłości 
w północnej Polsce, które dawniej należały do Kaźka slupskiego, oraz 
pewne dziedziny na Kujawach. Miał tam bowiem czuwać nad interesami 
Andegawenów i pełnić funkcję pośrednika na styku Prus Krzyżackich, 
Mazowsza i Wielkopolski. W tymże 1377 r. Ludwik węgierski nadał mu 
więc ziemię dobrzyńską i całe Kujawy inowrocławskie wraz z wojewódz- 
twem gniewkowskim, Złotorią i Szarlejem oraz okręg Bydgoszczy, Złotów 
i Wałcz 232. Władzę na tych t£'renach - poza ziemią dobrzyńską - objął 


lar E. T. B r e i t e r, Wladyslaw książę opolski, pan na Wieluniu, DobTzynin
>>>
198 


Marian Biskup 


Opolczyk, chociaż pierwsze ślady jego działalności na Kujawach pochodzą 
z wiosny 1380 r., gdy dzierżył już całość nadanych mu obszarów. Ino- 
wrocław znalazł się więc znowu na okres około 11 lat pod zwierzchni- 
ctwem Piastowica, tym razem śląskiego. O przychylności nowego władcy 
dla mieszczan świadczy wystawiony w Tucznie 28 III 1380 r. przywilej 
. dla inowrocławskich tkaczy sukna 233. 
Jednakże Opolczyk przejawiał wyraźnie sympatie dla zakonu krzy- 
żackiego, okazując się jego sojusznikiem, co niepokoiło centralne władze 
polskie po małżeństwie Jadwigi Andegaweńskiej z Władysławem Jagiełłą 
i zawarciu unii polsko-litewskiej w r. 1386; na domiar złego książę opol- 
ski Władysław nadal pozostawał na służbie węgierskiej. Jako środek na- 
cisku na niego posłużyły dworowi polskiemu pretensje książąt zachodnio- 
pomorskich do spadku po Kaźku słupskim, do którego należała i Byd- 
goszcz. Zaniepokojony Opolczyk już w lecie 1386 r. zobowiązał się wobec 
Jagiełły, iż wyda córkę swoją Jadwigę za brata Jagiełłowego - Wigun- 
ta-Aleksandra, księcia kiernowskiego na Litwie, i wyposaży ich w Kuja- 
wy inowrocławskie. Do realizacji tych projektów doszło dopiero w stycz- 
niu 1390 r. Po ślubie Jadwigi z Wiguntem-Aleksandrem Opolczyk zapisał 
jej 25 11390 r. jako posag miasto Inowrocław z okręgiem, ziemię tuczeil- 
ską i Bydgoszcz z okręgiem 234. Do faktycznego objęcia władzy przez księ- 
cia Wigunta doszło w maju tego roku, gdy przybył wraz z żoną i teściem 
Władysławem Opolczykiem do Inowrocławia. Opolczyk 12 V 1390 r. po- 
wtórzył tam poprzednie nadanie dla córki Jadwigi i zięcia, zastrzegając 
sobie tylko dożywotnio czynsz roczny z miasta Inowrocławia w wysokości 
400 grzywien, płatny w dwóch ratach; zapewnił sobie także powrót mia- 
sta wraz z okręgiem w wypadku wcześniejszego zgonu księcia Wigun- 
ta 235. Swiadkami tego zapisu byli m.in. rajcy inowrocławscy, którzy jed- 
nocześnie wystawili dokument gwarantujący coroczną wypłatę powyższej 
kwoty dla księcia Władysława i jego żony Ofki, a po ewentualnym zgonie 
księcia Wigunta - powrót miasta pod władzę Opolczyka 236. 


i Kujawach, palatyn węgieTski i wiellwTzqdca Polski i Rusi, Lwów 1889, s. 121 n.; 
J. D ą b r o w s k i, Ostatnie lata, s. 381. 
211 H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 34, nr 33; K. S t r o n c z y ń s ki, WZOTY pism 
dawnych, Warszawa 1839, s. 45; DKM, s. 267-8, nr 89 (wszędzie mylnie odczytane 
"Gniezno" jako miejsce wystawienia dokumentu, zamiast "Tuczno") - or. AGAD, 
dok. lJerg. nr 80:}. Do sprawy tego dokumentu por. niżej, s. 203. 
2S4 cDP, t. 2, cz. 2, nr 537; B. Z i e n t a r a, Bydgoszcz, Naklo i hold w Pyzdrach, 
Zap. Hist., t. 34: 1969, z. 1, s. 21; E. T. B r e i t e r, op. cit., s. 171 n., mylnie tłu- 
maczy termin "civitatem" lub "terram Wladislaviensem" jako miasto lub ziemia 
płocka (!). 
!85 cDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 538 (z mylną datą: 13 V); KDW, t. 3, nr 1899. 
Ise cDP, t. 2, cz. 2, Suppl., nr 539: H. W u t t k e, Stiidtebuch, s 36, nr 36.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


199 


...... 


Tak więc od 12 V 1390 r. Inowrocław z okręgiem znalazł się pod wła- 
dzą litewskiego księcia Wigunta-Aleksandra z rodziny Olgierdowiczów 
(brata Jagiełły), który tytułował się odtąd księciem kiernowskim i kujaw- 
skim; już 29 V 1390 r. wystawił on w Inowrocławiu dokument, występu- 
jąc z tymi właśnie tytułami 237. Inowrocław był siedzibą młodej pary li- 
tewsko-piastowskiej, jednak przez krótki tylko czas. Wigunt musiał udać 
się niebawem na Litwę, toczącą ciężkie walki z Krzyżakami, i zmarł 
w Wilnie już 28 VI 1392 r. 
Teoretycznie Inowrocław z Kujawami powinien wrócić pod panowanie 
Opolczyka, jednak Władysław Jagiełło nie dopuścił do tego. Najprawdo- 
podobniej zaraz po śmierci księcia Wigunta załogi królewskie obsadziły 
grody i miasta kujawskie, przywracając w nich znowu bezpośrednie pa- 
nowanie polskie. Inowrocław przeszedł więc na stałe pod rządy Jagiello- 
nów, dzieląc losy całego Królestwa Polskiego. Opolczykowi udało się tylko 
dokonać zastawu ziemi dobrzyńskiej dla Zakonu (r. 1392), która na kil- 
kanaście lat stała się przedmiotem okupacji krzyżackiej 238. 
Tak więc w latach 1359-1392 Inowrocław znajdował się pod bezpo- 
średnią władzą następujących książąt piastowskich na warunkach lenna 
czy zastawu oraz okresowo starostów królewskich: 
Władysław Biały, ks. gniewkowski 
Sędziwój z Szubina, starosta gniewkowski i inowrocławski 
Władysław Biały, ks. gniewkowski 
Władysław, ks. opolski (Opolczyk) 
Wigunt-Aleksander, ks. kiernowski kujawski 


1359-13113 
1364-137'7 
1373 (IX) 
1377-1390 
1390-139
 


V. ROLA MIASTA W OKRESIE WIELKICH KONFLIKTÓW 
POLSKO-KRZY2ACKICH (1392-1435) 


l. Utrwalenie się administracji Kujaw inowrocławskich; 
wzrost znaczenia grodu i miasta 


Przejęcie Inowrocławia oraz całych Kujaw zachodnich przez wład
ę 
królewską po usunięciu Władysława Opolczyka w 1392 r. spowodowało 
dalsze zmiany w ich administracji. Nastąpiło więc przede wszystkim os ta- 


117 K. C h o d y n i c k i, Książę litewski na Kujawach w w. XIV, Prace Komisji 
Historycznej Pozn. Tow. Przyj. Nauk, t. 7: 1933, s. 597 n. (błędnie rozwiązany "Les- 
Iau" jako "Włocławek"). 
118 B. Z i e n t a r a, Bydgoszcz, Naklo, s. 22; Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, 
Podzialt/, s. 223. E. T. B r e i t e r, op. cit., s. 214, mylnie przyjmował, iż Kujawy 
aż do r. 1396 były zajęte przez Opo1czyka.
>>>
200 


Marian Biskup 


teczne ukształtowanie się województwa inowrocławskiego, które początko- 
wo było określane mianem gniewkowsko-inowrocławskiego. Objęło ono 
terytoria inowrocławskie, gniewkowskie (po linię Wisły) i bydgoskie, z wy- 
łączeniem ziemi dobrzyńskiej. Wojewodowie u schyłku XIV i w piet
- 
szym dziesięcioleciu XV w. występowali jeszcze niekiedy z określeniem 
gniewkowskich, jednak tytuł ten wyraźnie zanikał już przed 1410 r. 239 
Wówczas też ukształtowało się ostatecznie województwo brzeskokujaw- 
skie. Główną siedzibą pierwszego z województw został Inowrocław, od- 
zyskując tym samym rangę czołowego ośrodka administracyjnego na Ku- 
jawach zachodnich. W mieście, choć dowodnie dopiero od lat dwudżie":' 
stych XV w., odbywały się sejmiki szlacheckie dla Kujaw inowrocławskich 
- na zmianę też w Gniewkowie i Służewie. Osobny sejmik ukształtował 
się dla województwa brzeskokujawskiego (od r. 1402) 240. Skrystalizował 
się też ostatecznie na przełomie XIV-XV stulecia urząd starostów ino- 
wrocławskich, którzy początkowo sprawowali władzę także nad staro- 
stwem bydgoskim i gniewkowskim 2łl. 
Pierwszym starostą inowrocławskim (i bydgoskim) z nominacji" Ja- 
giełły po 1392 r. został podczaszy krakowski Tomek z Węgleszyna. Przed 
r. 1402 miał on już tylko starostwo bydgoskie, a Inowrocław w 1402 r. 
posiadał Borowiec z Dalestowic lub Złotowa, zapewne zawiadując' też 
obszarem starostwa gniewkowskiego. Borowiec działał ponadto jako sta- 
rosta inowrocławski w czasie Wielkiej Wojny z Krzyżakami z lat 1409- 
-1411. W latach 1411-1413 starostą inowrocławskim był Maciej z, La- 
biszyna, a gniewkowskim - dożywotnio - Borowiec. Po jego zgonie 
przeszło ono ponownie pod zarząd starostów inowrocławskich; w latach 
1415-1417 był nim Jarand zGrabia 2ł2. Niewątpliwie w tym okresie 
ukształtował się sąd grodzki w Inowrocławiu, działający z woli starosty 


El' Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy, s. 231 i mapka 9. Por. akt układu 
raciąskiego z 21-23 V 1404 r., gdzie wśród świadków występuje Maciej Maczuda, 
wojewoda inowrocławski (czu Jungenlesslaw), który uprzednio figurował z określe- 
niem gniewkowski - Die Staatsvertrage des Deutschen OTdens in PTeusse'Ti im 
15. Jc.hThundert. wyd. E. W' e i s e, 1939-19:18, t. 1. s. :n. p ''". też a1{
 tr...VatlJ t l"'lń- 
ski ego (l II 1411 r,). Tam jako świadek wymieniony jest Maciej (z Labiszyna),: wo- 
jewoda inowrocławski (Wladislaviensis) - StaatsvertTiige t. 1, s. 89, który w po- 
przednich latach występował jeszcze z określeniem "gniewkowski". 
Eł' H. R u c i ń s k i, Początki i Tozwój szlacheckiej TepTezentacji stanowej na 
Kujawach, Prace Komisji Historii BTN, t. 3: 1966, s. 40 n. 
Eł! S. K u t r z e b a, StaTostowie, s. 250. 
Eł2 W AP Tomń, dok. nr 169; W AP Bydgoszcz, Inowroclaw-Franciszkanie C. 1, 
k. 3-4; Z. G u l d o n, J. P o w i e r s k i, Podzialy, s. 229, którzy jednak przeoczają 
osobę Borowca, występującego u Długosza i w korespondencji toruńskiej; pominięta 
też jest osoba Jaranda z Grabia dla r. 1417 - por. niżej: O Macieju z Labiszy-na 
por. biogram J. B i e n i a k a, PSB, t. 19, z. 80, s. 25-27.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


201 


i załatwiający sprawy karne. Także w tym mieście odbywały się' posie- 
dzenia sądu ziemskiego (tzw. roczki sądowe) oraz colloquia generalia - 
roki wielkie - dla spraw cywilnych głównie szlachty okręgu (powiatu) 
inowrocławskiego (np. w r. 1427 i 1461), przy czym funkcję wicenota- 
riusza w 1461 r. pełnił nawet burmistrz inowrocławski Marcin 243; zapew- 
ne księgi tego sądu były przechowywane w ratuszu pod opieką rady. 
Ukształtowane w tym okresie stosunki administracyjne i sądowe na 
terenie województwa inowrocławskiego miały - poza sejmikiem 
utrwalić się na cały okres istnienia Rzeczypospolitej szlacheckiej aż do 
I rozbioru. Zapewniły one Inowrocławiowi górującą rolę pierwszego ośrod- 
ka administracji państwowej i terytorialnej dla obszaru zachodnich Ku- 
jaw, mimo wszelkich zmian gospodarczych i wyrośnięcia nowego ośrodka 
handlowego - Bydgoszczy. 


2. Stosunki gospodarczo-spoleczne i ustrojowe miasta 
na przełomie XIV-XV w. 


Nie ulega wątpliwości, że mimo wszystkich politycznych perturbacji, 
które nie oszczędzały miasta w drugiej połowie XIV stulecia, utrzymy- 
wała się nadal jego ranga gospodarcza jako ruchliwego ośrodka handlo- 
wego, a na dalszym planie i rzemieślniczego. Materiał źródłowy, pocho- 
dzący z pierwszych lat XV stulecia z archiwaliów krzyżackich i to- 
ruńskich, daje nam wreszcie pełniejszy wgląd w stosunki gospodarcze 
Inowrocławia. Ukazuje on zwłaszcza wagę powiązań handlowych miesz- 
czan z sąsiednim państwem krzyżackim, tj. w dalszym ciągu ze Starym 
Miastem Toruniem. Główną jednak rolę odgrywają kontakty z wielkimi 
szafarzami krzyżackimi, zwłaszcza zaś z królewieckimi. Urzędnicy cj - 
obok wielkich szafarzy malborskich - rozwijali przed rokiem 1410 roz- 
ległą działalność gospodarczą, dokonując na wielką skalę zakupów pro- 
duktów rolnych czy leśnych nie tylko w Prusach, ale i na sąsiadujących 
polskich terenach (Mazowsze, Kujawy). W zamian dostarczali towarów 
importowanych z zachodniej Europy, głównie sukien flamandzkich czy 
angielskich. Ten wielki handel krzyżacki, będący jaskrawym zaprzecze- 
niem charakteru i celów organizacji zakonnej,' dysponował znacznymi za- 
sobami pieniężnymi, które mógł zaoferować w postaci zaliczek dostawcom 


248 Najstarsze zachowane księgi grodzkie inowrocławskie datują się dopiero od 
r. 1574 - J. B i e l e c k a, InwentaTze ksiąg aTchiwów grodzkich i ziemskich Wiel- 
kopolski XIV-XVIII wieku. Poznań 1965. s. 102 n. O posiedzeniach sądu ziemskie- 
go w Inowrocławiu, por. Acta capituloTum. wyd. B. U l a n o w s k i, Kraków 1902, 
t. 2, nr 585; cDP, t. 2. cz. 2, nr 415-416.
>>>
I' 


202 


Mal'ian Biskup 


polskim. Kujawy znalazły się wówczas w orbicie wpływów wielkiego sza- 
farza królewieckiego, który poprzez system zaliczek zapewniał sobie do- 
stawy, zwłaszcza zboża, dostarczanego głównie do Torunia i dalej spła- 
wianego Wisłą do Malborka czy Gdańska 2«. 
Rachunki, prowadzone przez szafarza królewieckiego i opublikowane 
częściowo przez C. SaUlera, ukazują znaczną rozległość transakcji, zawie- 
ranych przez niego z kupiectwem inowrocławskim w latach 1400-1404. 
Wynika z nich, że w r. 1400 było ono zadłużone u szafarza na wysoką 
kwotę 3442 grzywien pruskich, tj. wzięło już towary, zwłaszcza w postaci 
sukna, na poczet przyszłych dostaw. Dłużnikiem szafarza była nawet cała 
rada miejska z burmistrzem (200 grzywien) 2ł5. Rachunki z 1403 r. ujaw- 
niają naj pełniej skład kupiectwa inowrocławskiego handlującego z Za- 
konem. Byli wśród nich m.in. wójt Bertold i kupiec Jan Dalesz (Dalisch). 
W zamian za żyto i pszenicę kujawską Bertold zakupił od szafarza sukno 
flamandzkie za 95 grzywien. Najważn
ejszą rolę odgrywał Jan Dalesz, 
zadłużony u szafarza na kwotę 1000 grzywien, które miał spłacić w 3 ra- 
tach w ciągu 3 lat; niewątpliwie dokonywał on hurtowych zakupów sukna 
u szafarza 2ł6. Obok nich działali inni kupcy, jak Piotr z Rogowa (Roga- 
wer), Henryk i Paweł Tesschenerowie, Mikołaj Scherer, Jakub Schroter, 
Trojan, Maciej Munczer, Mikołaj Nemy ter, Tomasz Struś (Strauws). 
W handlu z szafarzem uczestniczyli też kramarz Mikołaj Omechin, po- 
strzygacz sukna Herman Weynman (zakup sukna za 177 grzywien) oraz 
złotnik Miś (Myss), a 
 1400 r. - także złotnik Krafft ot proboszcz szpi- 
tala św. Ducha Jakub Buck. Wszyscy oni dokonywali zakupów sukna, 
a jedynie obaj złotnicy zaciągali dług w pieniądzu. Wszyscy też byli dłuż- 
nikami szafarza, co wyraźnie świadczy o jego pozycji finansowej. W 1403 r. 
długi mieszczan wynosiły łącznie 2822 grzywny, chociaż zastrzec trzeba, 
że kwota ta obejmowała też częściowo długi mieszczan z Radziejowa m. 
Rozliczenia z dłużnikami szafarz królewiecki dokonywał bądź na miejscu, 
bądź na zamku w Toruniu, nadal licznie odwiedzanym przez inowrocła- 
wian. Dodajmy, że jeszcze po 1410 r., gdy wielki handel Zakonu poważnie 
się zmniejszył, kupcy inowrocławscy byli dłużnikami szafarza królewiec- 
kiego (około 1417-1423 r. - 1508 grzywien). Niektórzy mieszczanie ty- 
tułem długu oddawali w zastaw swoje posesje i ziemię, np. Tomasz Struś 


U4 HistoTia PomoTza, t. l, cz. l, pod red. G. L a b u d y, Poznań 1969, s. 661 n., 
gdzie dalsza literatura. 
241 HandelSTechnunoen des Deutschen Ordens, wyd. C. S a t t l e r, Konigsberg 
1887, s. 131. 
141 Ibid., s. 249-250. 
247 Ibid., s. 131, 248-252.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


203 


oddać musiał szafarzowi swój dom w Inowrocławiu (r. 1423) 2ł8. Były to 
już jednak resztki dawnych obrotów handlowych z szafarzami krzyżacki- 
mi, których rola definitywnie kończyła się w dziejach tak miasta, jak 
całych Kujaw i Polski północnej, ustępując miejsca penetracji kupiectwa 
gdańskiego. Nie ulega wątpliwości, że wielki handel krzyżacki, uzależnia- 
jąc od siebie czołowych nawet przedstawicieli kupiectwa Inowrocławia 
i przysparzając sobie znacznych korzyści natury materialnej, wpływał 
w pewnej mierze aktywizująco na handel miasta. Wiadomo bowiem, że 
kupiectwo inowrocławskie odgrywało rolę pośrednika przy skupie zboża 
od chłopów czy rycerstwa kujawskiego, dostarczając im w zamian nie- 
których artykułów rzemieślniczych z suknem na czele oraz wywożąc arty- 
kuły rolne do Prus - na rynek toruński czy dla szafarza królewieckiego. 
Obok kupiectwa działało w mieście rzemiosło, o którym tylko skąpe 
dane przynosi materiał źródłowy dla przełomu XIV-XV stulecia. W Ino- 
wrocławiu występują wówczas tacy rzemieślnicy, jak piekarze 2ł9, kraw- 
cy 250, kuśnierze 251, płatnerze 252, kowale 253, tkacze sukna i wspomniani 
już wyżej złotnicy, nieco później spotykamy szewców 25ł. O liczebności 
poszczególnych zawodów brak danych, zresztą lista ta jest niepełna, gdyż 
nie ma w niej wśród rzemiosł spożywczych rzeźników, którzy na pewno 
w mieście byli. Wiadomo tylko, że tkacze sukna, w myśl przywileju Wła- 
dysława Opolczyka z 1380 r., zyskali prawo sprzedaży własnych wyrobów 
także poza obrębem Kujaw inowrocławskich. Brak natomiast danych do- 
tyczących organizacji cechowych skupiających rzemieślników inowrocław- 
skich. Niewątpliwie niektóre zawody, zwłaszcza związane z produkcją 
żywności (jak np. piekarze 255), miały takie organizacje. Wśród rzemieślni- 
ków istniał zwykły w średniowieczu podział na mistrzów, którzy szkolili 
uczniów (terminatorów), i na czeladników. Część z nich otrzymywała po 
ukończeniu stażu czeladniczego listy polecające, od rady inowrocławskiej, 
np. do miast pruskich (Toruń, Gdańsk) 258. 


248 Ibid., s. 315-316. 
2łD W AP Gdańsk, 300 D 7, nr l (ok. 1400 r.). 
1&0 W AP Bydgoszcz, zespół Inowrocław-Franciszkanie C. l, f. 7 (r. 1374). 
ISI KDW, t. 3, nr 1529 (r. 1364). 
III W AP Toruń, Listy cechowe, nr 4516 (ok. 1400 r.).' 
211 Ibid., nr 4086 (r. 1400). 
IM H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 34, nr 33 (r. 1380 - tkacze sukna), s. 50, nr 
2 
(r. 1425 - szewcy). 
216 Por. WAP Gdańsk, 300 D 7, nr l - niedatowany list "consules Juvenis Wla- 
dislavie, quod vulgariter Lesselow dicitur et magistri iurati pistorllm", co mogłoby 
świadczyć o istnieniu cechu piekarzy, najdalej li schyłku XIV w. 
211 Por. WAP Toruń, Listy cechowe, nr 4086 - Inowrocław, 12 V 1400 - rajcy 
inowrocławscy polecają Staremu Miastu Toruniowi czeladnika kowalskiego Miko-
>>>
204 


Marian Biskup 


.
 -
 -.. 


} 
. 


13. Pieczęć m. Inowroeła.. 
wia z 1425 r. - ar.: AGAr;, 
dok. perg., nr 277 


i,,_: 


.!
 
.. 
.;,.., 
 _,0:. 


.....,+, 


../".:- 
 - 


.j". ;
 ..- 
, . 


. 



:::r. -. 

 


,:., '. 


" 


. , .$"-.,.-t _,
.. 
,:fi"h';'' :"t- 
 {" -"t-O 


'-1,:' 
 -. -: 
 
 .


 .
. \, 


. .
-: _: 


"1»" - -.'. 
 -'4 ,:'
"\' ' ,', 
:. : J' ".'i

f;; . 


, , 
, . ' 
. 
. :
:-
 
-
: -,:" \
,  


__
: , A 


'" 
. 
, ':, ;'
"" 
, ' Y(" 
: ł-. 



-.. 
'-"'- ,;. 


".: .
.. 


;fij11\; y,
 


'!'i:-:'" 
. 
 "' 


Obok rady działali nadal wójtowie, dowodnie do r. 1430, chociaż trud- 
no ustalić zakres ich kompetencji w tym okresie 257. Najprawdopodobniej 
byli oni tylko przewodniczącymi ławy sądowej. Z analizy E. Mikołajczaka 
wynika, że wójtostwo inowrocławskie nie było dziedziczne, o czym świad- 
czy częsta zmiana wójtów. Mogło to być rezultatem wykupu wójtostwa 
przez miasto już w XIV stuleciu, na wzór zresztą innych miast polskich. 
Wójt inowrocławs
i był więc wybierany przez radę miejską, stając się 
jej członkiem i ustępując pierwszeństwa burmistrzowi. 
W stosunkach społeczno-ekonomicznych nie widać w grupie kupieckiej 
większych zmian w porównaniu z pierwszą połową XIV w., nadal jeszcze 
znaczną rolę odgrywa element niemieckiego pochodzenia, chociaż nie brak 
i Polaków (Trojan, Struś, a w r. 1413 - Mikołaj Robak, o którym niżej); 
Znajduje to także swoje odbicie w składzie rady i ławy miejskiej, w któ- 
rej nielicznie figurują nazwiska rdzennie polskie, np. w 1374 r. - ławnik 


łaj a, za którego poręczają mistrzowie kowalscy: W AP Gdańsk, 300 D, 7, nr l - 
Inowrocław b.d. - rajcy i piekarze polecają radzie m. Gdańska Mikołaja Lesselow, 
aby przyjęto go do cechu piekarskiego. 
2U W 1360 r. wójtem inowrocławskim był Jan, zwany czemmark (KDW, t. 3, 
nr 1437), w 1374 r. - Mikołaj, zwany Strozow (tj. ze Stróżewa, por. wyżej przyp. 
250), w 1400 r. - Bertold (HandelsTechnungen des Deutschen OTdens, s. '249), 
w 1403 r. - Andrzej Strauwss, tj. Struś (ibid" s. 252). Bertold jest ponownie w la, 
tach 1414, 1423 i 1430 określany jako wójt (ibid., s. 315; Lites, wyd. 2, t. 3, s. ,1'37; 
Regesta, nr 5516). Około r. 1400 wójtem był też Piotr Rogawer, tj. z Rogowa (W AP 
Toruń, nr 1205). Analizę roli wójtów i ich listę daje E. Mikołajczak, Mieszczaństwo 
Inowrocławia w średniowieczu, Toruń 1975 (maszynopis, Archiwum UMK).
>>>
l 
I 


Dzieje miasta w średniowieczu 


2(J5 


Hl1nko Radomsky 258. Językiem kancelarii miejskiej jeszcze na początku 
XV w. był niemiecki, konkretnie w korespondencji z Toruniem, a nazwa 
miasta występuje w niej jako "Jungelesslaw" lub "Jungelesslow" 259. 
. Podkreślić też wypada, że w okresie tym (od około 1400 r.) pojawia 
się' druga, nieco odmienna pieczęć miasta, o średnicy 42 mm, przedstawia- 
jąca dwie baszty na pagórkowatym wzgórzu, a między nimi znajduje się 
tarcza z orłem piastowskim bez korony. Nad tarczą widnieją gałązki lau- 
rowego drzewa, w otoku napis minuskułą: "Sigillum civitatis Juvenis 
Ladi" 260. Pieczęć ta powstała po r. 1343, naj prawdopodobniej w okresie 
zwierzchnictwa Władysława Opolczyka nad miastem, tj. w latach 1377- 
-1390. Swiadczy o tym motyw piastowskiego orła bez korony, zwrócone- 
go w prawo, który występuje na pieczęciach Opolczyka (tzw. orzeł opol- 
ski) z lat siedemdziesiątych XIV W. 261 


3. W okresie Wielkiej Wojny z Zakonem 
(1409-1411) 


Na losach Inowrocławia już od schyłku XIV stulecia ponownie za- 
znaczyć się miał - po ponad pół wieku - silny wpływ Zakonu, już nie 
jako kontrahenta handlowego, lecz coraz groźniejszego przeciwnika unii 
polsko-litewskiej. Zmierzał on nie tylko do jej rozbicia i opanowania ziem 
litewsko-ruskich, lecz także do zawładnięcia północnymi obszarami paIi- 
stwa polskiego, zwłaszcza ziemią dobrzyńską oraz Kujawami. Wspomniany 
już wyżej zastaw pierwszej z nich w 1392 r. przez Władysława Opolczyka 
był wyraźnym sygnałem dla Polski Władysława Jagiełły i Jadwigi o za- 
rysowującym się niebezpieczeństwie. Wprawdzie Kujawy inowrocławskie 
na skutek szybkiej koncentracji polskiej uniknęły losu ziemi dobrzyń- 
skiej, ale wisiała nad nimi stale groźba krzyżackiej agresji w wypadku 
podjęcia akcji zbrojnej przez Zakon. W każdym razie teren nadgranicz- 
nych Kujaw wraz z Inowrocławiem od r. 1392 stał się ponownie widow- 


218 Por. przyp. 250. 
2GU Np. W AP Toruń, nr 442, 1205, 1207, 1208, 1210, 1273b. 
280 Por. M. G u m o w s k i, Pieczęcie i heTby miast wielkopolskich, Poznań 1932, 
s. 94. Por. ryc. 13. 
281 O pieczęciach Władysława Opo1czyka por. F. P i e k o s i ń s k i, Pieczęcie pol- 
skie wieków śTednich, cz. l, Kraków 1899, nr 500, ryc. 314 (pieczęcie z r. 1372 i 1378). 
i nr 532, ryc. 334 (pieczęć powstała po r. 1378 z herbami: orłem polskim bez ko- 
rony, wieluńskim, kujawskim i dobrzyńskim) - M. G u m o w s k i, Pieczęcie śląskie, 
[W:) HistoTia Sląska, t. 3, Kraków 1936, s. 276; S. M i k u c k i, HeTaldyka Piastów 
sl.qskich, tamże, s. 469-470.
>>>
206 


Marian Biskup 


nią wydarzeń o charakterze politycznym i ogólnopaństwowym, które miały 
doprowadzić do ułożenia stosunków z groźnym sąsiadem. 
W końcu marca i początkach kwietnia 1393 r. Jagiełło przebywał po 
raz pierwszy w Inowrocławiu. Podejmował wówczas próby rokował} 
z wielkim mistrzem Konradem Wallenrodem, który przybył do Torunia. 
Próby okazały się jednak bezowocne 262. 10 VI 1397 r. królowa Jadwiga 
spotkała się w wielkim mistrzem Konradem von Jungingen, aby uzyskać 
zwrot ziemi dobrzyńskiej. Starania jej były bezskuteczne. Jednakże wbrew 
przyjętym opiniom spotkanie to nastąpiło nie w Inowrocławiu, lecz we 
Włocławku (Długosz pomylił oba te ośrodki, pod.czas gdy współczesne kro- 
niki i korespondencja wielkiego mistrza zgodnie podają Włocławek 263). 
Wiosną 1398 r. Jadwiga, w czasie pobytu z Jagiełłą na Kujawach, ponow- 
nie próbowała doprowadzić do spotkania z wielkim mistrzem, który jednak 
uchylił się od tego, przysyłając tylko jako swego posła wójta lipienickiego 
Jana von Sayna. Jadwiga i Jagiełło przebywali w Inowrocławiu 17 V 
1398 r. Być może tam właśnie dotarł poseł krzyżacki, któremu rozgory- 
czona królowa miała oświadczyć, że za życia swego powstrzyma grożącą 
wojnę, ale po jej zgonie spadną na Zakon klęski za okazaną Polsce nie- 
wdzięczność i chciwość 26ł. 
Niewątpliwie z napiętymi stosunkami polsko-krzyżackimi wiązać trzeba 
dalsze pobyty Władysława Jagiełły na obszarze Kujaw i Inowrocławia, 
gdzie przebywał w maju 1399 r., w czerwcu 1400 r., kwietniu i maju 
1401 r. oraz w maju 1403 r. Pobyty te łączyły się także z załatwianiem 
na zamku inowrocławskim wielu spraw sądowych w obecności króla 
er. 1399), wydawaniem przywilejów lokacyjnych (np. dla Mogilna - 
r. 1398), a nawet zawarciem układu z księciem zachodniopomorskim Bar- 
nimem V o jego pomoc zbrojną dla Polski (r. 1401). Jagiełło przebywaŁ 
też w Inowrocławiu 265 w połowie kwietnia 1404 r., co wiązało się z pla- 


201 SRP, t. 3, s. 186; A. G ą s i o r o w s k i, ItineTaTium kTóla Wladyslawa J agieZZy 
1386-1434, Warszawa 1972, 8. 35. 
HI J. D ł u g o s z, HtstoTiae Polonicae ltbTi XII (cyt.: D ł u g o s z, HistOTia), t. 
i. 
Kraków 1876, s. 522; SPR, t. 3, s. 213; Codex diplomaticus Prussicus, wyd. J. V o i g l, 
1836-1861, t. 5, 8. 132, nr 102; t. 6, 8. 50, nr 46; por. wyjaśnienie A. Strzelec- 
k i e j, O kTólowej Jadwidze, Archiwum Towarzystwa Naukowego, Dz. II, t. 14, 
z. 2, Lwów 1933, s. 31 i przyp. 3. W źródłach krzyżackich stale mowa o "AIde 
LesIau", tj. Włocławek. 
2M KDW, t. 3, nr 1989; A. Strzelecka, O kTólowej Jadwidze, s. 33-31, 
która wiąże relację D ł u g o s z a, HistoTia, t. 3, s. 522, podaną mylnie pod r. 1397, 
z rokowaniami z r. 1398 na Kujawach. Por. codex diplomaticus PTussicus, t. 6, 
s. 69, nr 64 - kredencja wielkiego mistrza dla Jana von Sayn - Królewiec, 15 V 
1398. 
2aB KDW, t. 3, nr 1989, i t. 5, nr 51; Die iiltesten gTosspolnischen GTodbiicher,
>>>
- 


., 


Dzieje miasta w średniowieczu 


207 


nowanym rozpoczęciem rozmów pokojowych z Krzyżakami, które odbyły 
się w drugiej połowie maja w pobliskim Raciążku i zostały uwieńczone 
zawarciem tam układu, przewidującego oddanie ziemi dobrzyńskiej Pol- 
sce, ale za wysoką zapłatą. 
Układ raciąski 1404 r. odroczył jedynie nieunikniony konflikt zbrojny, 
spowodowany wojowniczą polityką nowego wielkiego mistrza Ulryka von 
Jungingena (od r. 1407) i wybuchem zbrojnego powstania wiosną 1409 r. 
na okupowanej przez Zakon Zmudzi. W tej sprawie Jagiełło zamierzał 
poprzeć wielkiego księcia litewskiego Witolda, co groziło wypowiedzeniem 
wojny także Polsce przez Krzyżaków. Poufne pertraktacje króla z wy- 
słannikiem Witolda odbyły się u schyłku maja 1409 r. w Inowrocławiu, 
gdzie król właśnie przebywał (po 20 maja) 266. Konsekwencją wspólnej 
akcji Jagiełły i Witolda stało się wypowiedzenie wojny Polsce przez wiel- 
kiego mistrza na początku sierpnia 1409 r. 267 
Licząc się z atakiem Zakonu na ziemię dobrzyńską i Kujawy strona 
polska gorączkowo wzmacniała nadgraniczne zamki i miasta. Także Ino- 
wrocław przygotowywany był szybko do obrony. Stosunki handlowe z pod- 
danymi polskimi na Kujawach zostały przez władze krzyżackie zawieszo- 
ne 268. Już bowiem 16 sierpnia nastąpił pierwszy atak ich wojsk na ziemię 
dobrzyńską, która do 2 września została przemocą opanowana i stała się 
przedmiotem okupacji. W końcu sierpnia Krzyżacy zaatakowali północną 
część województwa inowrocławskiego, konkretnie Bydgoszcz, która została 
zdobyta 28 tego miesiąca. Najbliższym celem ataku mógł być już tylko 
Inowrocław, którego Jagiełło nie zamierzał jednak bronić wszystkimi si- 
łami, gdyż dopiero powoli gromadził pospolite ruszenie, nadciągające 
także z Małopolski. Nad obroną zamku i miasta Inowrocławia czuwal więc 
przede wszystkim starosta Borowiec, który nawet 9 IX 1409 r. wystosował 


t. 2, wyd. J. v. Lekszycki, Leipzig 1889, nr 12:i0 i 1233 (r. 1399); Regesta, I, 
nr 657 (r. 1400) 
 DKM, s. 271-272, nr 93 (r. 1401) 
 A. G ą s i o r o w s ki, ItineTa- 
Tiunn, s. 44 (r. 1403). W sprawie zawarcia układu z Barnimem V w r. 1401 por. 
B. Z i e n t a r a, Bydgoszcz, Naklo, s. 31. O załatwieniu spraw sądowych przez Ja- 
giełłę w czasie objazdów ziem polskich por. A. G ą s i o r o w s k i, PodTóże panu;ą- 
cego w śTednłowiecznej Polsce, Czasopismo Prawno-Historyczne, t. 25: 1973, z. 2, 
s. 52 n. 
2" A. G ą s i o r o w s k i, ItineTaTium, s. 51; codex epistolaTis Vitoldi, wyd. 
A. P r o c h a s k a, Kraków 1882, s. 179. 
287 S. M. K u c z y ń s k i, Wielka wojna z zakonem kTzyżackim w latach 1409- 
-1411, Warszawa 1960, s. 116 n. 
28S M. B i s k u p, PogTanicze kujawsko-pomoTskie w Wielkiej Wojnie z zakonem 
kTzyżackim w latach 1409-1411, [w:] Bitwa pod KOTonowem 10 X 1410, Bydgoszcz 
1961, s. 19.
>>>
208 


Marian Biskup 


stamtąd formalny dokument wypowiedzenia wojny Toruniowi na skutek 
wrogich poczynań wobec króla polskiego 269. 
Do ataku krzyżackiego na miasto jednak nie doszło, gdyż strona krzy- 
żacka, zorientowana przez swoich szpiegów o sytuacji na Kujawach, zde- 
cydowała się czekać na dojście armii królewskiej. Jagiełło istotnie w kOl"l- 
cu września wkroczył ze znacznymi siłami na teren Kujaw inowrocław- 
skich, ominął Inowrocław i przez Szarlej i Tuczno dotarl pod Bydgoszcz, 
która została oblężona i zdobyta 6 X 1409 r. Rozejm zawarty między Pol- 
ską i Zakonem zawieszał działania wojenne do 24 czerwca następnego 
roku. 
Nadzieje na polubowne załatwienie sporu okazały się daremne i wio- 
sną 1410 r. Jagiełło podjął rozległe zbrojenia, zabezpieczając przy tym 
lepiej Kujawy. Do Inowrocławia skierowano około 400 konnych i rycer- 
stwa nadwornego, nad którymi opiekę objął starosta Borowiec. Oddziały 
te wznowiły działania wojenne 24 VI 1410 r., dokonując napadu na wsie 
komturstwa ni
szawskiego i Murzynno 270. 
Główny ciężar wojny przesunął się z Kujaw i Pomorza Gdańskiego na 
teren Prus właściwych, gdzie 15 lipca stoczona została wielka bitwa grun- 
waldzka, zakończona bezprzykładną klęską wojsk krzyżackich. Zdawało 
się, że państwo zakonne upadnie całkowicie na skutek przejścia większo- 
ści poddanych, w tym i torunian, na stronę polską. Jednakże nieudane 
oblężenie stołecznego Malborka i odwrót armii polsko-litewskiej (od 
18 września) spowodowały zmianę sytuacji i przywrócenie panowania 
Zakonu nad większością ziem i miast, w tym i ziemi chełmińskiej. Ja- 
giełło przeszedł przez nią z resztą sił zbrojnych na teren Kujaw ino- 
wrocławskich, które ponownie stały się główną bazą polskiej akcji zbroj- 
nej w ostatniej fazie Wielkiej Wojny. Czołowa rola przypaść miała Ino- 
wrocławiowi jako okresowej kwaterze głównej króla. 
Jagiełło przybył 4 X 1410 r. wraz z dworem do Inowrocławia i pozostał 
na jego zamku aż do 26 tego miesiąca; ponownie król przebywał w mie- 
ście na początku listopada (od 2 do 11), a następnie u schyłku tego mie- 
siąca (29-30), razem więc król spędził ponad 30 dni na zamku inowro- 
cławskim 271. Zapadły tam wówczas decyzje, kluczowe dla dalszego pro- 
wadzenia wojny przeciw Zakonowi. Król rozesłał stąd najpierw zbrojnych 
dla obrony Kujaw, Wielkopolski i ziemi dobrzyńskiej przed wypadami 
wroga. Z Inowroclawia też 7 października apelował do Starego Miasta 
Torunia o dalsze wytrwanie mimo zagrożenia ze strony sił krzyżackich 


288 W AP Toruń, nr 622. 
!70 D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 13; M. B i s k u p, PO{1Tanicze, s. 28- 
!71 A. G ą s i o r o w s k i, ItineTaTium, s. 56. 


.a.....
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


209 


i wezwał do przysłania posłów. Istotnie, w trzy dni pozme] przedstawi- 
ciele rady Starego Miasta Torunia przybyli dla odbycia rozmów. Umoc- 
niły one postawę torunian, którzy zawarli z Krzyżakami todzaj umowy 
o neutralności, nie wpuszczając wojsk Zakonu w swoje mury i utrzymu- 
jąc nadal kontakty z królem w Inowrocławiu 272. 
W Inowrocławiu też dotarła do króla radosna wieść o znacznym zwy- 
cięstwie polskim odniesionym nad posiłkowymi oddziałami krzyżackimi 
w bitwie pod Koronowem z 10 października i wzięciu do niewoli około 
300 jeńców, w tym i głównodowodzącego Michała Kiichmeistra. Zwycięskie 
oddziały polskie przybyły do króla 15 października wraz z jeńcami na 
60 wozach, obok szeregu pieszych. Jagiełło polecił przygotować dla nich 
wieczerzę i opatrzyć im rany. Odwiedzał też i wynagradzał szczodrze 
rannych polskich rycerzy, którzy zostali ulokowani w gospodach u miesz- 
czan inowrocławskich. Następnego dnia spisano wszystkich jeńców i zwol- 
niono ich do określonego terminu. Jedynie Kiichmeister pozostał więźniem 
i odwieziono go do zamku w Chęcinach 273. 
Jednak sukces koronowski nie zdołał zapobiec upadkowi Tucholi i Choj- 
nic, dlatego już 13 października Jagiełło apelował do rycerstwa i miesz- 
czan tych ośrodków, aby ponownie poddały się jego władzy 27ł. Zarządził 
też zwołanie pospolitego ruszenia szlachty z północnej Polski na teren 
Kujaw. Zostało ono skierowane wraz z chorągwiami nadwornymi do re- 
gionu Swiecia i Tucholi przez króla, który opuściwszy Inowrocław 26 paź- 
dziernika przeniósł się na kilka dni do Bydgoszczy 275. Powrócił jednak 
2 listopada do Inowrocławia, gdzie otrzymał wiadomości o kolejnym suk- 
cesie swoich wojsk pod Tucholą (5 XI). Jeńcy krzyżaccy zostali i tym 
razem doprowadzeni do króla, który znowu polecił ich spisać i wypuścić 
na rycerskie słowo, iż stawią się w określonym terminie 276. Z Inowrocła- 
wia też 9 listopada Jagiełło wystosował listy do znaczniejszych rycerzy, 
którzy dopomagali Zakonowi w charakterze zaciężnych, wyjawiając im 
przyczyny konfliktu z Zakonem i wykazując słuszność własnej sprawy. 
Także 11 tego miesiąca wysłał do Henryka 'Z Ruzmberka pismo, w którym 
zaprzeczał rozsiewanym przez Krzyżaków pogłoskom o posługiwaniu się 


272 AST, t. l, nr 102; M. B i s k u p, PogTanicze, s. 37. 
278 D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 95 n.; MPH, t. 3, s. 84; por. Z. S p i e r a l s k i, 
Bitwa pod KOTonowem 10 X 1410, [w:] Bitwa pod KOTonowem, s. 66-67. 
274 AST, t. l, nr lOB. 
278 Jeszcze 25 X 1410 r. Jagiełło wystawił w Inowrocławiu zapis dla Piotra Sza- 
frańca, podkomorzego krakowskiego, jednego z głównodowodzących silami polskimi, 
na 200 grzywien na starostwie chęcińskim - ZbióT dokumentów malopolskich, 
cz. 6, wyd. I. Sułkowska-Kuraś i S. Kuraś, Wrocław 1974, nr 17,17. 
,8 D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 105. 


14 - Dzieje Inowrocławia 


.......
>>>
210 


Marian Biskup 


oddziałami pogan w walce z nimi. Pisma te miały walor 'wybitnie propa- 
gandowy dla pozbawienia Zakonu poparcia na forum europejskim 277. 
Król opuścił Inowrocław po 11 listopada, udając się do Poznania, wró- 
cił jednak już 29 tego miesiąca. W okolice miasta nadciągnęły bowiem 
wezwane przez Jagiełłę oddziały pospolitego ruszenia z Wielkopolski, Ku- 
jaw i ziemi dobrzyńskiej, które król wysłał pod dowództwem Sędziwoja 
Ostroroga na Pomorze Gdańskie w okolice Nowego nad Wisłą 278. 
30 listopada Jagiełło opuścił Inowrocław, by udać się do Brześcia Ku- 
jawskiego w związku z rozpoczętymi już w Raciążku rozmowami rozej- 
mowymi ze stroną krzyżacką i pertraktować z nowym wielkim mistrzem 
Henrykiem von Plauenem. Nie ulega wątpliwości, że długotrwały pobyt 
króla w Inowrocławiu postawił miasto jesienią 1410 r. w rzędzie jednego 
z głównych ośrodków polskiej akcji dyplomatycznej i militarnej. Były 
to bezsprzecznie wielkie dni w życiu miasta, w którym przebywały czoło- 
we osobistości polskie, tłumy rycerstwa i jeńców krzyżackich. Przy zao- 
patrywaniu dworu królewskiego niewątpliwie udzielała pomocy rada miej- 
ska. Chyba z tego właśnie okresu pochodzi jej bliżej nie datowany list 
do rady Starego Miasta Torunia, proszący o zezwolenie na zakup 2 je- 
siotrów dla kuchni królewskiej oraz ewentualnych dalszych sztuk tych 
cennych ryb 279. ' 
Pozostałe wydarzenia okresu Wielkiej Wojny już ominęły miasto. Za- 
warty w Toruniu traktat pokojowy z 1 II 1411 r. przywracał nad Wisłą 
pod względem terytorialnym stan poprzedni. Podkreślić należy, że wśród 
pieczętujących ten układ ze strony polskiej znalazło się także 6 glównych 
miast polskich: Kraków, Sandomierz, Poznań, Kalisz, Brześć Kujawski 
i Inowrocław. Dowodzi to znacznej rangi miasta jako czołowego ośrodka 
nie tylko Kujaw, ale i całego państwa 280. 


1 


4. W dobie pertraktacji i ostatnich procesów 
z Zakonem 


Wybitna rola miasta, odegrana w okresie grunwaldzkim, nie zakoń- 
czyla się po zawarciu w 1411 r. traktatu toruńskiego, który faktyczni.e 


277 Kodeks dyplomatyczny Litwy, wyd. E. R a c z y iJ. s k i, s. 119-120; codex 
epistolaTis saeculi decimi quinti, t. 3, s. 498; 11 XI 1410 król wystawił też .,;. Ino- 
wrocławiu zapis na 100 grzywien dla Jana czeluski - Zbiór dokumentów malopol- 
skich, cz. 6, nr 1748. 
718 D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 110-111; 29 XI 1410 król wystawił w Inowro- 
cławiu zapis na 230 grzywien dla Floriana z Dziaduszyc. - ZbióT dokumentów ma' 
lopolskich, cz. 6, nr 1750; A. G ą s i o r o w s k i, ItineTaTium, s. 56. 
178 W AP Toruń, nr 1209. 
281 StaatsveTtTiige, t. l, s. 89. 


I 


---
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


211 


okazał się tylko zawieszeniem broni, naruszanym zresztą przez urzędni- 
ków Zakonu także na pograniczu kujawskim. Obie strony zaczęły dążyć 
do jego rewizji, przy czym do akcji włączył się także król rzymski (nie- 
miecki) i węgierski, Zygmunt Luksemburski, usiłując ratować Zakon i na- 
rzucając się jako pośrednik w sporze polsko-krzyżackim. Akcja jego roz- 
poczęta została w 1412 r. Na dworze Zygmunta w Budzie odbył się wów- 
czas proces, w którym obie strony przedłożyły skargi - Polska i Litwa 
także na naruszanie traktatu toruńskiego przez Zakon. Wyrok Zygmunta 
w zasadzie potwierdzał warunki traktatu, przy czym dla szczegółowego 
zapoznania się ze stanem spornych spraw granicznych król rzymski zapo-, 
wiedział wysłanie do Polski i Prus swego przedstawiciela. Był nim Be- 
nedykt Macray, licencjat obojga praw, który jako komisarz przybył do 
Polski u schyłku 1412 r., a także działał w Prusach i na Litwie do czerw- 
ca następnego roku. Przedstawiano mu skargi zwłaszcza na wypadki na- 
. ruszania warunków traktatu toruńskiego przez urzędników krzyżackich, 
ograniczanie przez nich swobody handlu, rozboje, przesuwanie granicy 
itp. Wiosną 1413 r. Benedykt rozpoczął przesłuchania na terenie Kujaw, 
:zapoznając się ze skargami ich mieszkańców i instytucji kościelnych. 
Dnia 28 IV 1413 r. komisarz Zygmunta Luksemburskiego rozpoczął 
działalność w Inowrocławiu, skąd wystosował pozew do wielkiego mistrza 
Plauena, aby przybył 9 maja do Nakła w celu rozstrzygnięcia sporów 
z Polską, Litwą, książętami mazowieckimi i słupskimi 2!!t. Jednakże na 
skutek niestawienia się strony krzyżackiej w tym terminie, Macray 
10 maja wystosował z Nakła ponowne wezwanie do Plauena, aby sarn 
lub jego pełnomocnicy stawili się w Inowrocławiu 22 maja. I w tym 
terminie nikt nie przybył ze strony Zakonu. Benedykt rozpoczął więc 
w Inowrocławiu dalszą działalność, przyjmując skargi na Zakon, które 
przedłożyli mu przedstawiciele księcia mazowieckiego Janusza oraz arcy- 
biskupa gnieźnieńskiego i biskupa poznańskiego, w szczególności z po- 
wodu szkód wyrządzonych w posiadłościach ziemskich, w tym i na tere- 
nie Pomorza Gdańskiego 282. Sam Macray wydał 22 maja oświadczenie, i:
 
w czasie pobytu w Nakle stwierdził fakt rozbojów, dokonywanych wła- 
śnie przez rozbójników wysłanych z ziem Zakonu 283. 
Komisarz Zygmunta opuścił 25 maja Inowrocław. Przeniósł się do Brze- 
ścia, a następnie przez Kraków wrócił na Węgry, uwożąc z sobą wolu- 
min obszernych skarg, zebranych na Zakon. Do Inowrocławia natomiast 
przybył Władysław Jagiełło, który 27 maja wysłał do wielkiego mistrza 


281 Lites, wyd. 2, t. 2, s. 301-302. 
282 Ibid., s. 323 n. 
tl'1 Ibid., s. 353-354. 


.-..
>>>
212 


Marian Biskup 


+J , 

't't 
1iF1I .
 
C 't'I 
 ' ',,'. '--
:..- ;;J 
,.c.._,..;:.. 
 \:,ho!..,
C.'Ilo4L
 
 ..Gr...... ," 
,'

 .....' .,
...o.. =:t ."
 
 . ...
 
f'-''''ł:.l'''.:;Y .3.;"'-: -...l,.........,ł
...
'"1
"",,__, 
_J.. '" R)1 L.....
,...-..- ..........,zG'... """"'-
--r:---4 '9::
' ''''..

. .. 
.. 
.........,
 '.0 
 ...p..J:", - -ł- .
..u""'"",,
 .... 
...J.,{;... ą......
.....;} 
 4...
....... ' 
I

') ""\"1
A t.. 
 e w ..... , __ 
ł;. 

.,.;t
..."'
.....
 ...Jł1U4:Wł..... 

łf.,...

\ 
....... ...&..-
 'ł-- ł...,..
'!.._...h -
_ 
.......,..._
n-,""... '.. R_ot, 

 -' .!!-
..." "'"". ............
.,'ł""R.
 
 :i1 - 
r
 s.:.. .... .
.. 
. 
,. \. r.
 
 .......... 
,...... 

 ..-łł" 1..'ł';:
;; Ą "fi,.,....., .....1\."'. ' 
:--ffZ
::;':r.JI 
 ' 
 (;'.:J{
.x: :!
 

7:J

 
r;:th.t::.f', 

"...,..c;.-f'/ Aj ,
 
 
ł".t' [...... 6'..r


, ¥,,
..:J,.l."-__' 
.
ń'-' n?--!:KJ 
... f"'...r-f ,- 't'
'..{; Vi 
 
-W ł... Swt'f"t''1.-r 
1-11. .;" .---
.s.,l.u...A .J..Ui 4oM/A 
.I.1 U«ł' ...'6 -. . .. , . 
"", , '_k.M;..,\ 
f
 rt 9..:.l._ -G--. VI-. 
. 
.- 
...

.... -

......... .1 '\ I 
. ; 



'
w::- 
 - ..- 
"
WJ;, - 
r, 
. J 
':"....... 


14. List króla polskiego Władysława Jagiełły do w. mistrza Henryka von Plauen. 
Inowrocław, 27 V 1413 r. - ar.: Staatl. Archivlager Gottingen, OBA, nr 1946 


pismo, upoważniające kilku urzędników krzyżackich do przybycia' na roz- 
mowy w następnym dniu 28ł. Rozmowy te doprowadziły do wyznaczenia 
zjazdu króla z wielkim mistrzem Plauenem w sprawie traktatu toruń- 
skiego na koniec września 1413 r. 285 Wzmagające się zaognienie stosun- 
ków spowodowało, że zjazd ten nie doszedł do skutku. W tym czasie 
Plauen został pozbawiony swego urzędu w wyniku opozycji dostojników 
Zakonu i własnych poddanych przeciw jego wojennej polityce wobec 
Polski. 
Nowy wielki mistrz Michał Kiichmeister nie przejawiał jednak goto- 
wości do ustępstw na rzecz Polski i Litwy, co wiosną 1414 r. zaczęło 
grozić wybuchem zbrojnego konfliktu. Tymczasem Zygmunt Luksembur- 
ski zarządził przesłuchiwania świadków obu stron przed swoimi komisa- 
rzami w Budzie, kontynuując jednocześnie misję rozjemczą. Na Węgry 
udała się więc delegacja polska, która zabrała ze sobą świadków mających 
potwierdzić zarzuty dotyczące łamania traktatu toruńskiego przez Zakon. 
Wśród nich znalazł się także wójt inowrocławski Bertold, który 30 V 
1414 r. złożył zeznania przed komisarzami węgierskimi w Ostrzyhomiu. 


184 Staatl. Archivlager, Gottingen, OBA, nr 1946. Por. ryc. 14. 
185 codex epistolaTis Vitoldi, s. 266.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


213 


Potwierdził on fakt zamykania przez Zakon dróg wiodących z Inowro- 
cławia do Gdańska i Torunia 286. Natomiast prokurator polski Andrzej 
Laskarz w oskarżeniu swoim z 21 maja poruszył sprawę napaści (w r. 1413) 
na mieszczanina inowrocławskiego Jakusza i jego krewnego Trojana (Swin- 
kę) i zrabowania im towarów; przypomniał także napaść na kupców z tego 
miasta, którzy udali się ze zbożem i innymi towarami do Torunia, gdzie 
zostali obrabowani z koni i aresztowani na 13 dni, a towary ich 
zatrzymano. Niektórzy z nich ponieśli straty dochodzące do 40 grzywien, 
jak np. Mikołaj Robak 287. Jednakże dalsze postępowanie procesowe zo- 
stało zawieszone na skutek choroby głównego komisarza. Zygmunt Luk- 
semburski nie ogłosił żadnego wyroku, a Jagiello podjął przygotowania 
wojenne. W dniach 10-12 V 1414 r. przebywał on w Inowrocławiu, skąd 
korespondował z wielkim mistrzem w sprawie ewentualnego spotkania, 
do którego już nie doszło 288. 
W lipcu 1414 r. wojska polsko-litewskie działały na terenie Prus i zie- 
mi chełmińskiej. Operacje te zostały przerwane zawarciem dwuletniego 
rozejmu w Brodnicy 7 X 1414 r. (kilkakrotnie potem przedłużanego). 
W tym czasie spór polsko-krzyżacki miał być rozpatrywany na soborze 
w Konstancji (1414-1418). Jednocześnie zaś był on roztrząsany podczas 
spotkań przedstawicieli obu stron na pograniczu, przy czym jako miejsce 
spotkania często wyznaczano Inowrocław. 
Tak więc w drugiej połowie maja 1416 r. Jagiello spotkał się tam 
z delegacją krzyżacką i w wyniku rozmów nastąpiło przedłużenie rozejmu 
brodnickiego na dalszy rok. Odpowiedni dokument został wystawiony 
przez obie strony w Inowrocławiu 25 maja, przy czym wśród poręczycieli 
strony polskiej znalazło się ponownie 6 miast, wśród nich Inowrocław, 
którego pieczęć zawisła przy akcie rozejmu 289. Dodać wypada, że następ- 
nego dnia Jagiełło interweniował pisemnie u wielkiego mistrza w sprawie 
wspomnianego już wyżej inowrocławianina Mikołaja Robaka, któremu 
nadal nie zwrócono równowartości 40 grzywien ze strony komtura zam- 
kowego toruńskiego 290. 
Mimo układu rozejmowego wiosną 1417 r. dochodziło do zadrażnień na 
odcinku kujawsko-chełmińskim. Komtur nieszawski Jan von Schaumburg 


280 Lites, wyd. 2, t. 3, s. 123-124. 
1117 Ibid., s. 126 i 139. Także inni mieszczanie inowrocławscy ponieśli straty: 
Mikołaj Szonaky i Mikołaj Bóbr - 24 grzywny, Mikołaj Kona - 10 grzywien. 
288 Regesta, I, nr 2069 i 2071. 
III' codex epistolaTis Vitoldi, s. 345-347. AST, t. l, nr 222; Regesta, II, nr 1860- 
-1861; SRP, t. 3, s. 363-364. 
280 Staatl. Archivlager, Gottingen, OBA, nr 2338. Por. też Regesta, I, nr 2335: 
Inowrocław, 25 V 1416, W. JagieUo do wielkiego mistrza - interwencja w sprawie 
zabranych dóbr rycerstwa.
>>>
214 


Marian Biskup 


, 
YL 

. -A .

. "'" 


'L

 '..-:,- -&... &.ft'.* 01& JUt-&. 

 ... -".. 

 ,.... ...\D.-łE..

 :1".,._". .._.....-.-
_ 
. ,.ał-II-.q.. - - 

'PJ:.- 
 ". - 't..n;:. '.. 6- :r: -e..a..;. 4'-J.. 
_..J
,""..r_ .b.:..,....

 
... - ;,o'ii.::; ..I......". 

 t:...3- .
,..'--
....&....
 _';:t'........L
.,.;.. 
_
 
"'- -,...- 
-
--J&..,.. -6

7'-"

 " fi '-." 

 ,Il." ar,.£-,..a...'-...-r.- ,........_
-F.u...t 
 Q _.. 
 
""ł'-R..-a.,....u.ł-1'-*" .(-

 I
1!
H r.
_ 
 
ł-I"'«-"-łff- 

 u......u.....,___........ 

-ae-J... 
.:.:. 
ł.... ..' r'" » 
 £.&-ft-'- "" 
 .......... .....,.., I:.
 ... a..-.... ....-.}....... 
iW

 L. ..,...
,....ł.... ..'.,."-- ..ł....io.. 
.".. I 

4
 
...
 - ".
.....AII!-.. .,... r........., rE-- --r.....,..
.a- J 
---ę 
-..",.- 

.,...(-...--- .," w.... .... ......-.ł..I-ł......&.ii.)"'rf--« 
e ,.e,
.. _i ... o.i£.J..1;.. 
 &&-... -r... -"'"--ta 4'..,......._ 
8..&£-. ' 
'ł":"'-' ."r-.....- ---- -I -
ł-c..a )-..J.-. ..-_i"-r .._I:.e..
....,... 
ff.- --ł' --'}j;,L. 
 __ 
h,..... ""___... _r. _ 6-& 
.. 

 ---" .....""-ir..tt.- r . "lłn"''''' 
 4"''''''''''' __

"", 
.-.,.......
. ..-I.'. Co, 111. 
.-.a-
 
 
........... 
......w...iIo .Gp.L.-
....... .,...,.... 

F;it:;., łof'-
 ł..IX' 

 
 ..ł..f..
 J';"
tr:. .. .&..-I. L-t,,-ł....J\_ło;- 
"':v..." ,,"'-- '-PO f-
-,.....:i. ".a.;..,... 
-łł ..f " .r---
 ... ...
 Jor 
.,....
 ....Z-: ..,.- 40 t - 
_.._, ;Q ._.') _-s--.._
 
...
 
. "tf-+. t )-.... r.t-. Jr
 tl -a.,.-.-foo-. 
- .........e"t 
r.. ....;. (- ..",-+ 
 £- $u..,,",


_ (....... 
 ....ł.f.It.-- 


.. 


- 


., 


I 
.. 


.. 


.... 


i. ' 



 J ,,, , ,;
:,,. 
Iw- '" ..._0): 
..;
 f 
.1;-' 


) 
I ... 
, H "ł, 
.,.... 


. .. 

':t' 


- ; 


! 
' 
'" ' 


,- 


.......... " 


.. .-łłłI 


15. Glejt króla polskiego Władysława Jagiełły i w. księcia litewskiego Witolda dla 
w. mistrza Michała Ktichmeistra i mistrza inflanckiego Zygfryda Landera. Inowro- 
cław, 28 V 1411:1. - Or.: Staatl. Archivlager GoUingen, Schbl. 65, nr 19 


skonfiskował konie, wełnę i inne rzeczy należące do poddanych starosty 
inowrocławskiego Jaranda, w tym i kupców. Wywołało to represje ze 
strony starosty J aranda i skargi u komtura toruńskiego na po!tępowanie 
Schaumburga, jako naruszające układ pokojowy. Komtur nieszawski tłu- 
maczył swoje postępowanie tym, iż starosta skonfiskował uprzednio zboże 


.-..
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


215 


i bydło, zakupione na Kujawach przez poddanych Schaumburga. Jednak 

farand wyjaśniał, iż było to uzasadnione, gdyż król zakazał wywozu arty- 
kułów żywnościowych do Prus. Do sprawy wmieszała się w maju rada 
inowrocławska, próbując przy pomocy rady Starego Miasta Torunia zli- 
kwidować ten konflikt, co chyba zostało uwieńczone powodzeniem latem 
tego roku 291. 
Wiosną r. 1418, w okresie trwających jeszcze obrad soboru w Kon- 
stancji i przedłużonego (do lipca 1419 r.) rozejmu brodnickiego z Zako- 
nem, Jagiełło przebywał ponownie w Inowrocławiu od 15 do 22 maja, 
a następnie 28 i 29 tego miesiąca. W czasie tego pobytu zostały wystoso- 
wane pisma, między innymi do wielkiego mistrza Kiichmeistra. w sprawil
 
zwrotu towarów zabranych przez urzędników krzyżackich poddanym 
króla 292. Natomiast 28 maja Jagiełło wraz z przebywającym u jego boku 
wielkim księciem Witoldem wystawili w Inowrocławiu glejt bezpieczeń- 
stwa dla wielkiego mistrza Kiichmeistra i mistrza inflanckiego Zygfryda 
Landera von Spanheima, którzy w celu kontynuowania rokowań mieli 
udać się do Wielony (na Litwie), dokąd wybierali się także władcy pol- 
sko-litewscy 293. Spotkanie to (13 X 1418 r.) okazało się zresztą bezowocne 
na skutek oporu Kiichmeistra w sprawach ustępstw terytorialnych -cll;t 
Polski (w tym i kujawskich posiadłości Zakonu 2IJł). Także spór polsko- 
-krzyżacki w Konstancji nie został ostatecznie załatwiony i groźba wzno- 
wienia wojny po upływie rozejmu brodnickiego stawała się coraz bardziej 

ealna - Kiichmeister wyraźnie gotował się do wojny. Wiosną 1419 r. 
podejmowane były jeszcze próby kolejnych rokowań na Kujawach. W dniu 
29 IV 1419 r. dostojni
y polscy, duchowni i świeccy, zebrani w Inowro- 
cławiu, wystawili glejt dla posł(w wielkiego mistrza na rokowania, które 
miały odbyć się w Gniewkowie 295. Rozmowy te (5-12 V 1419 r.) nie przy- 
niosły oczekiwanych wyników i wojska polskie w lipcu 1419 r. zmierzały 
już ku granicom Prus. Jedynie pośrednictwo wysłannikÓw papieskich 
spowodowało przedłużenie rozejmu do lipca następnego roku. 
W toku trwających wiosną 1420 r. prób załagodzenia stosunków pol- 


281 Obszerna korespondencja starosty inowrocławskiego Jaranda z radą Starego 
Miasta Torunia w tych sprawach - WAP Toruń, nr 706, 707, 710, 712, 759; listy 
rady m. Inowrocławia do tejże - ibid., nr 719 i 994; por. też Regesta, I, nr 2531. 
Burgrabią zamku inowrocławskiego w r. 1417 był Jan Czarny - Regesta, I, nr 2575, 
III Regesta, I, nr 2746 i 2747; D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 216. Por. ryc. 15. 
m Liv-, esth- und kUTliindisches UTkundenbuch, t. 5, wyd. F. G. B u n g e 
H. H i l d e b r a n d, Reval-Riga-Moskau 1859, nr 2244; Regesta, II, nr 1917 - 
por. ryc. 15. 
284 Staats1.'eTtrage, t. 1, s. 128-129: W. N o b e l, Michael Kiichmeister, Hoch- 
meisteT des Deutschen OTdens 1414-1422, Bad Godesberg 1969, s. 103 n. 
29
 Regesta, II, nr 1949.
>>>
216 


Marian Biskup 


sko-krzyżackich, gdy Zygmunt Luksemburski wyrokiem wrocławskim 
(6 I 1420 r.) opowiedział się po stronie Zakonu, Jagiełło w maju prze- 
bywał w Inowrocławiu (7 i 26), 18 czerwca interweniował z Obornik 
u wielkiego mistrza w sprawie spadku po rycerzu z Zalna, w regionie 
Tucholi, należnego mieszczaninowi inowrocławskiemu Henrykowi Kucic- 
kiemu 296. 
Konflikt polski z Zakonem odroczony został na skutek pośrednictwa 
papiestwa i elektora brandenburskiego aż do 13 VII 1422 r. Na skutek nie- 
ustępliwej postawy następcy Kuchmeistra - wielkiego mistrza Pawła 
Rusdorfa, zachęcanego do oporu przez Zygmunta Luksemburskiego, woj- 
na stawała się coraz realniejsza. Papiestwo, które włączyło się na prośbę 
Jagiełły do sporu, nie potwierdziło korzystnego dla Zakonu wyroku wro- 
cławskiego i zainicjowało kolejny proces (tzw. rzymski) między Polską 
a Zakonem (jesień 1420 r.). Legat papieski, doktor dekretów Antonio 
Zeno z Mediolanu, kanonik patraceński, miał doprowadzić do kompromi- 
su między obu stronami, a gdyby to się nie powiodło - przeprowadzić 
proces, choć bez wydawania wyroku 297. Legat przybył w lutym 1422 1'. 
do Polski, przebywał też na Litwie i w państwie krzyżackim, prowadząc 
akcję mediacyjną, która napotkała ostry sprzeciw Zygmunta Luksembur- 
skiego, dążącego do wywołania wojny Zakonu z Polską. Jagiełło, w obli- 
czu zaostrzającej się sytuacji, przybył do Inowrocławia 25 V 1422 r. wraz 
z radcami koronnymi. Zjawił się tam także legat Antonio Zeno, który 
doprowadził do zwołania zjazdu polsko-krzyżackiego w Solcu nad Wisłą, 
gdzie miał być zawarty układ o przedłużeniu rozejmu jeszcze na jeden 
rok. Rokowania w Solcu (2-5 VI) nie doprowadziły jednak do sfinali- 
zowania rozejmu na skutek postawy delegacji krzyżackiej, działającej pod 
wpływem Zygmunta. Posłowie królewscy wrócili więc do Inowrocławia, 
gdzie po naradzie z Jagiełłą postanowiono zorganizować zbrojną wyprawę 
do Prus przy udziale wojsk litewskich. Natomiast legat Antonio Zeno, po 
niepowodzeniu pierwszej części swojej misji, rozpocząć miał przewód są- 
dowy 298. 
Na początku czerwca 1422 r. zapadła więc w Inowrocławiu decyzja 
o kolejnej wojnie z Zakonem w imię odzyskania Pomorza Gdańskiego 
i ziemi chełmińskiej, jak również kujawskich posiadłości. Wojna ta, tzw. 
golubska, rozegrała się w ciągu sierpnia-września 1422 r. na obszarze 


2gS D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 262; A. G ą s i o r o w s k i, ItineTaTium, s. 72; 
Regesta, I, nr 3185. 
n7 S. Z a j ą c z k o w s k i, Studia nad pTocesami Polski i Litwy z Zakonem KTZY- 
żackim w latach 1420-1423, Ateneum Wileńskie, t. 12: 1937, s. 370 n. 
m Długosz, HistoTia, t. 4, s. 291-293; S. Zajączkowski, Studia, s. 383- 
-384. 


.-..
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


217 


ziemi chełmińskiej i została zakończona zwycięskim dla Polski i Litwy 
traktatem nad Jeziorem Melneńskim 27 IX 1422 r. Przywracając Litwie 
definitywnie Zmudź, przyniósł on Polsce tylko zwrot posiadłości kujaw- 
skich: Nieszawy z okręgiem, Orłowa i Murzynna oraz Nowej Wsi (dziś 
Zyrosławice). W ten sposób Inowrocław po blisko 200 latach uwolniony 
został od niebezpiecznego sąsiedztwa Krzyżaków; traktat gwarantował 
także swobodę przeprawy przez Wisłę pod Toruniem oraz bezpieczeństwo 
handlu lądem i wodą 299. 
Gwarantami układu ze strony polskiej ponownie było aż 17 miast pol- 
skich: wśród nich Inowrocław (civitas Vladislawiensis). I tym razem pie- 
częć jego zawisła przy egzemplarzu traktatu 300. Dokumenty traktatu mel- 
neńskiego, który miał zapewnić trwalsze stosunki pokojowe także nad- 
granicznym Kujawom, zostały wymienione w ciągu roku 1423. Jeszcze 
w 1424 r. dokumentem wystawionym w Inowrocławiu (13 VI) potwierdził 
układ arcybiskup gnieźnieński Wojciech Jastrzębiec 301. 
Dodać należy, że legat Antonio Zeno prowadził - mimo protestów 
Zakonu - przesłuchiwanie świadków strony polskiej w kontynuowanym 
procesie kanonicznym. W czasie zeznań w Krakowie (7 I 1423 r.) Zbigniew 
z Brzezia, marszałek Królestwa, powołał się na proces papieski z lat 
1320-1321, który odbył się w Inowrocławiu - mieście murowanym 
i znacznym 302; podobny fakt stwierdzali i dalsi świadkowie (biskup kra- 
kowski i kanclerz koronny Wojciech J'astrzębiec, wojewoda sandomierski 
Mikołaj z Michałowa i wojewoda krakowski Jan z Tarnowa) 303. Byli to 
ludzie, którzy znali miasto z autopsji i przekazywali swoje bezpośrednie 
wrażenia, wyniesione z pobytów w najznaczniejszym ośrodku Kujaw za- 
chodnich. Proces kanoniczny został jednak przerwany na skutek zalecenia 
papieskiego i pozostały po nim tylko zeznania świadków, dowodzące roz- 
budzonej świadomości historycznej społeczeństwa polskiego. 
Lata po r. 1411 były więc w życiu Inowrocławia ważkim okresem. 
Miasto stało się wówczas jednym z czołowych ośrodków działania pol- 
skiej, krzyżackiej i papieskiej dyplomacji, zainteresowanej w rozstrzygnię- 
ciu ostrego konfliktu Polski i Litwy z Zakonem. Był to zarazem okres 
uczestniczenia miasta w życiu politycznym stanowego społeczeństwa pol- 


199 StaatsveTtTiige, t. l, s. 159 n., nr 154. 
100 Staatl. Archivlager, Gottingen, Urkunden, nr 2162; druk. Codex diplomaticus 
Regni Poloniae et Magni Ducatus Lithuaniae, wyd. M. D o g i e l, Wilno 1764, nr 90, 
s. 115. 
101 Regesta, II, nr 2203. 
101 Lites, wyd. l, t. 2, s. 258: Inowrocław jest "civitatas murata et bene fabri- 
cata locus insignis". 
101 Ibid., s. 272, 283 i 302.
>>>
218 


Marian Biskup 


QL)t...ł....,.G- r
-:J 
"..,.
ru-..._
I+--:-ł
 
(
N
... 
, )"".... C'
 ...

 ...
 :-o
rr-' i-...a.., 
:.J .:.
. 
' )10,..,.....' tI-c 

...ł....
łi,')ł...e-.,
..
... 
 _łl.---ł' 
 -.4 4u
 ł... I 
o 
''''- 
ra.:,..:-- fi:;,.......f; 
n4' f-f'{"4 c., .. iJ..._ 
 
 
ł ..-...i-...ł...-....,, -,....
--ł-
ł:.-. -- ł- .,-... _ 1ho
 __ 
 
.. 
 
.._..-...- Ol' -.+'" (f,....... k..,...f!::':c.' 
 ........ ..., 
o 
"jf
 

' 
.......r-- 
 SO--''';;;' ''fTio f '/f: .,..
9- --. s...,...'.. ;:-...ył :'\ 
. '. 
 

 .....f..,,:. 
lI.fM -,..:- 
 
 ' 
 
..., 1-'- "1 -- 
. 
 ,..,J ",-....,....u.........,....9- .............. ..
'.si-8 . ' 
.-.J_..........;
 
f"'
 " - ,
." , ''7 T' , .,.- 
. ..........;,. '
.......' 
 1'""... .IIr-'" ,."-I
 ,,"- l-o , 
-r 
 -
 -1"" 
,
 
 
 ' 
 cff"
" 
...., r.......... , -/- t..... 
.. er r
 , ' ł- , 
 - 
 ."'r-,1 
t1. Fort 
'...ł....ł ..J'-:r..,.,,,,, "oł',.-'.,-' 
.'f""...... ____JW. ""1' 
__ 
 ....-1
 .,..."-1
 r4--ł-:, ..,..'"'
 
""-, .a-........-.......'1J't"' 
.. ,..,"--- a..;;- 
.,.y...-.
'r.._ r"""'- -f"- - 'ł---'
t-- bo-- 
_t'1J...... 't
't-
 ....t'f--r---.. - 



 
 -:"',. ,. .& '- . 


" ,1 
. ...,t.'. '":":'*__." .-;'-{_,'h-_',;' 


l 


- 


. 
,.........' ", , 
" "',
 
.: ' " 


" -..ł.- 


C,:-,._.. ::}:  "'
 i' . 
';:, i\r/
 €,:
 


:t ,,' J 
r ". 

":4" 
 "

 ;." ::  r'" 


" 



,. 0..,'- 


, 


16. Akt wierności m. Inowrocławia dla Władysława III Jagiellończyka. Inowrocław 
31 V 1425 r. - Dr.: AGAD, dok. perg., nr 277 


skiego, czego dowodem jest występowanie Inowrocławia jako gwaranta 
w układach międzynarodowych, w rzędzie naj znaczniej szych miast pol,- 
ski ch. 
Ten ostatni aspekt uwydatnił się także w 1425 r., gdy w Polsce po- 
wstał spór o warunki następstwa tronu d]a kilkumiesięcznego syna J a- 
giełły i Zofii Holszańskiej - Władysława Jagiellończyka. Król domagał 
się uznania jego praw dziedzicznych, natomiast przywódcy obozu ma- 
gnackiego, z biskupem krakowskim Zbigniewem Oleśnickim na czele, wa- 
runkowali to zatwierdzeniem szeregu postulatów i potwierdzeniem w od- 
powiednim czasie przywilejów przez młodego władcę. Jagiełło rozpoczqł 
wówczas akcję o zapewnienie nieskrępowanej sukcesji i zaczął uzyskiwać 
akty uznania od poszczególnych możnowładców oraz miast. W dniach 
27-31 V 1425 r. król przebywał też w Inowrocławiu i ostatniego dnia 
otrzymał od mieszczan formalny akt, zapewniający w przyszłości wiernoś\
 
jego synowi Władysławowi (ewentualnie córce Jadwidze) i jego opieku- 
nom. Akt ten został wystawiony przez 19 imiennie wymienionych rajców 
i ławników oraz całą powszechność (communitas), tj. ogół mieszczan,
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


2]
 


i uwierzytelniony znaną już nam pie::zęcią miasta 304. Podobnie postąpiły 
i inne rr:iasta polskie z Krakowem na czele (z kujawskich Bydgosz::z, 
Brześć i Radziejów), umacniając tym samym opór króla i akcentując swo- 
ją rolę w życiu wewnętrznym Królestwa. Jagiełło ustąpił ze swej koncep- 
cji dopiero w r. 1430, kiedy nie mógł już przełamać stanowiska sz13::hty 
i kleru. 
Wystawiony przez rajców i ławników inowrocławskich akt z 31 V 
1425 r. naświetla przy tym wyraźniej ewolucję w stosunkach etnicznych 
miasta. Widoczne jest zmniejszanie się udziału elementu niemieckiegCJ, 
zwlaszcza we władzach miejskich. Swiadczą o tym wymownie polskie 
nazwiska: wójta Andrzeja Jacewskiego (Jaczowskiego) i rajcy Jakusza 
Trzęsigościa (Trzanssigoscz). Liczebnie jednak nazwiska niepolskie, np. 
burmistrz Mikołaj Tycza, tj. Tietze, Mi'kołaj Bauch, górują jeszcze wśród 
rajców. Uderza przy tym fakt, że wśród rajców występują - obok kup- 
ców - także kramarz Jerzy i piekarz Wacław. Wśród ławników rzemieśl- 
nicy są liczniej reprezentowani (piekarz Jerzy, szewc Handzel, kuśnierze 
Phaltinus i Fryderyk). Rzuca to także światło na skład społeczny władz 
miejskich, do których dostęp mają w tym czasie niektórzy, niewątpliwie 
zamożniejsi rzemieślnicy. 
Po r. 1425 Jagiełło kilkakrotnie jeszcze przebywał w Inowrocławiu, 
w latach 1426, 1428 i 1429, podczas objazdów północnej Polski 305. Nie 
załatwiał tam już jednak żadnych ważniejszych spraw z Zakonem, z ktÓ- 
rym stosunki zdawały się być uregulowane na dłuższy czas. Inowrocław 
mógł więc po 1422 r. ponownie nawiązać kontakty handlowe z Toruniem; 
także krzyżacki szafarz królewiecki utrzymywał jeszcze, choć ograniczone, 
stosunki gospodarcze z kilkoma mieszczanami inowrocławskimi 306: 
Mieszczanie inowrocławscy zyskali w tym czasie nowego odbiorcę, 
a jednocześnie konkurenta w handlu płodami rolnymi. Była nim nowa 
osada handlowa - Nieszawa, przeniesiona naprzeciw Torunia po odzy- 
skaniu przez Polskę zamku nieszawskiego w 1422 r. Pod zamkiem (w Dy- 
bowie), który został siedzibą starosty nieszawskiego (dybowskiego), za- 
częła szybko wyrastać osada miejska Nowa Nieszawa, skutecznie konku- 
... 


n Dr. AGAD, dok. perg., nr 277, rys. 16. - Druk. cDP, t. 2, cz. I, nr 369; 
H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 50, nr 52; por. A. G ą s i o l' o W s k i, ItineraTium, s. in. 
S"S KDW, t. 5, nr 436; Regesta, I, nr 4945; A. G ą s i o r o,w s k i, ItineTaTium, 
s. 88. 
n Regesta, I, nr 5516-5517 - należności szafarza królewieckiego z 18 XI 1430 
u 6 kupców inowrocławskich (wójt Bertold aż 210 grzywien, Hans Scholcze, Tomasz 
Struś, Mikołaj Rechenberg 9 grzywien, Mikołaj Lorke 69 grzywien, Henryk Bauch 
43 grzywny).
>>>
220 


Marian Biskup 


rująca W handlu zbożowym z Toruniem i przyciągająca obok kupców pol- 
skich, także pruskich, a nawet angielskich 307. 
Niektórzy z mieszczan inowrocławskich nabywali w Nowej Nieszawie 
posesje i przesiedlali się tam, uzyskując prawo obywatelstwa. Partycypo- 
wali oni w ten sposób w rozwijającym się handlu wiślanym. 
Starostwa inowrocławskie i nies2Qwskie od r. 1424 stanowiły część 
wiana ostatniej żony Jagiełły - Zofii Holszańskiej. Starostą inowrocław- 
skim i nieszawskim z jej ramienia został wielkopolanin Mikołaj Tumigrala 
z Siekowa, który ułatwiał kontakty mieszczan inowrocławskich z podle- 
głą mu Nieszawą 308. 
Dodać należy, że dawne posiadłości Zakonu pod Inowrocławiem, jak 
Odowo i Murzynno, także zostały włączone do starostwa inowrocław- 
skiego 309, 


\ 


5. Najazd krzyżacki na Inowroclaw w 1431 r.; 
traktat brzeski 1435 r. 


Pokojowa sytuacja na pograniczu polsko-krzyżackim nie miała się 
długo utrzymać. Wielki mistrz Paweł Rusdorf pod wpływem cesarza 
Zygmunta Luksemburskiego, dążącego do rozbicia unii polsko-litewskiej, 
posłużył jako narzędzie do walki z Polską. Popad więc dążności do usa- 
modzielnienia Litwy, ujawnione przez następcę Witolda - księcia Świdry- 
giełłę, i zawad z nim przymierze (19 VI 1431 r.) zwrócone przeciwko Ja- 
giełłowej Polsce. Pod wpływem biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnic- 
kiego król rozpoczął walkę ze Swidrygiełłą na Wołyniu, ufając zapewnie- 
niom wielkiego mistrza o nienaruszalności traktatu melneńskiego. Siły 
pospolitego ruszenia wielkopolskiego i kujawskiego latem 1431 r. skie- 
rowal na Wołyń pod Łuck. Na Kujawach zostały tylko załogi na zam- 
kach 310. W Inowrocławiu przebywał Tomasz, syn starosty Mikołaja Tu- 
migrały, który nie zatroszczył się o zaopatrzenie ani Inowrocławia, ani 
Dybowa (Nieszawy). 


107 I. J a n o s z - B i s k u p o w a, O polożeniu i pTzeniesieniu Nieszawy, Zapiski 
TNT, t. 20: 1955, s. 172 n. 
108 Z. W d o w i s z e w s k i, Genealogia Jagiellonów, Warszawa 1968, s. 46; W AP 
Toruń, nr 1186; M. B i s k u p, Zjednoczenie PomoTza Wschodniego z Polską w po- 
lowie XV wieku, Warszawa 1959, s. 157. 
8011 LustTacja województw wielkopolskich i kujawskich 1564-1565, cz. 2, s. 246 
i 253. 
810 M. B i s k u p, Najazd kTzyżacki na Polskę i bitwa pod Dąbkami 1431 T., [w:] 
Studia histoTyczne. Stanislawowi HeTbstowi na sześćdziesięciolecie uTodzin, Warsza- 
wa 1967, s. 15-16. 


......
>>>
1 


Dzieje miasta w średniowieczu 


221 


Sytuację tę wykorzystał wielki mistrz, przygotowując w sierpniu siły 
zbrojne do ataku na pograniczne ziemie polskie, zwłaszcza na ziemię 
dobrzyńską i Kujawy, przy czym główne uderzenie miało nastąpić na ten 
właśnie teren pod dowództwem wielkiego marszałka Josta von Strupper- 
ga. Celem ataku miało być dokonanie dywersji i niszczenie kraju, aby 
w ten sposób zmusić Jagiełłę do zaprzestania walki ze Swidrygiełłą, cho- 
ciaż przy okazji nie wyrzekano się możliwości opanowania niektórych 
punktów strategicznych i gospodarczych, jak Bydgoszczy i Ni
szawy. 
W końcu sierpnia krzyżackie siły uderzyły na bezbronną ziemię do- 
brzyńską, niszcząc i paląc jej wsie i miasta. Opanowany też został zamek 
w Dybowie, a Nową Nieszawę spalono jako konkurenta Torunia. Nato- 
miast atak na Kujawj nastąpił największymi siłami, liczącymi kilka ty- 
sięcy konnych, ściągniętych z odległych Prus Dolnych, Powiśla i połud- 
niowej strefy Pomorza Gdańskiego, obok niewielkiej grupy zaciężnych 
oraz kilkuset wozów. Te znaczne siły pod dowództwem wielkiego mar- 
szałka Strupperga wpadły na teren Kujaw 28 sierpnia od strony Swiecia 
n. Wisłą. Zdobycie Bydgoszczy nie powiodło się, gdyż zamek i miasto 
były dobrze przygotowane do obrony. Armia krzyżacka przesunęła się 
więc szybko na południe, wdzierając się do serca Kujaw, paląc okolicznc 
wsie i mordując mieszkańców; nie oszczędzano nawet kościołów. 
2 września oddziały Strupperga stanęły pod Inowrocławiem, na którego 
zamku znaleźli schronienie także przedstawiciele przerażonego rycerstwa 
kujawskiego. Miasto i zamek stawiły opór najeźdźcy. Jednak 4 wrze- 
śnia miasto zostalo zdobyte, po czym zwycięzcy w większości spalili je, 
nie oszczędzając także kościołów i ratusza, na którym spłonęły przywileje 
i akta miejskie (także z przywilejami miasta Gniewkowa, które zostaly 
tam dla bezpieczeństwa przewiezione) 311. 5 września skapitulowała załoga 
zamku, który następnie został spalony. Do niewoli dostał się syn starosty 
Tomasz Tumigrała oraz 22 przedstawicieli rycerstwa kujawskiego wraz 
ze służbą. Spisano ich i zwolniono pod warunkiem, że stawią się w To- 
runiu 16 X 1431 r., niewątpliwie dla złożenia okupu. Jeńcami zostali także 
wszyscy przedstawiciele mieszczaństwa inowrocławskiego posiadający po- 
sesje, na czele z burmistrzem Mikołajem, byłym wójtem BertoIdem i jegn 
synem Filipem. Ich także spisano (imiennie 21 osób), przy czym burmistrz 


" 


311 Staatl. Archivlager, Gottingen, OBA, nr 5766 - między Kruszwicą a Ra- 
dziejowem, 5 IX 1431 - wielki marszałek do wielkiego mistrza - relacja o zdobyciu 
miasta Inowrocławia, które zostało "gewunnen unde ussgebrant". Por. też D ł u g o s z, 
HistoTia, t. 4, s. 457-458. O spaleniu przywileju lokacyjnego miasta Gniewkowa 
por. MatriculaTum Reyni Poloniae codices saeculo XV conscripti, wyd. A. M y - 
s ł o w s k i i W. G r a n i c z n y, Warszawa 1914, s. 104 i 107.
>>>
222 


Marian Biskup 


Mikołaj i cała rada przyrzekli, że mieszczanie stawią się w Toruniu w wy- 
żej podanym terminie 312. 
Zdobycie Inowrocławia nastąpiło naj widoczniej na skutek niedostatecz- 
nego zabezpieczenia miasta (w przeciwieństwie do Bydgoszczy) przez sLa- 
rostę Mikołaja Tumigrałę, który lekkomyślnie zaniedbał swoje obowiązki, 
do jakich należała obrona powierzonych mu ośrodków. Zaczęto nawet 
podejrzewać go o zdradę na rzecz Krzyżaków 313. Jeśli nawet to ostatnie 
oskarżenie było bezpodstawne, to skutki jego zaniedbania były dla Ino- 
wrocławia katastrofalne. Zwycięzcy najeźdźcy w białych płaszczach z czar- 
nymi krzyżami wycofali się już 5 września z Inowrocławia. Udali się 
w kierunku Radziejowa, który także spalili, i nie zdobytego Brześcia, 
napadając na stolicę diecezji - Włocławek. Do 15 września wycofali się 
na Pomorze Gdańskie na skutek zawarcia rozejmu przez Jagiełłę ze 
Swidrygiełłą pod Łuckiem i nie ponowili już więcej wypadów w głąb 
Kujaw m. Pozostały jednak po nich ruiny i zgliszcza, przede wszystkim 
w Inowrocławiu. Jeszcze w 1437 r. w aktach kapituły gnieźnieńsk
ej do- 
bitnie podkreślono fakt "kremacji" Inowrocławia przez "Prusaków", tj. 
wojska krzyżackie (cremacionis dicte civitatis Vladislaviensis per Pruthe- 
nos) 315. Nie ulega też wątpliwości, że najważniejszym i naj cięższym za- 
daniem u schyłku średniowiecza musiała być odbudowa miasta. Pośredni 
sprawca zniszczenia, starosta Mikołaj Tumigrała, został w 1432 r. oskar- 
żony o zdradę i pozbawiony urzędu, czci i sławy 316. 
Dalsze działania wojny 1431-1435 r. na szczęście ominęły już teren 
Kujaw. Główne operacje w 1433 r. przeniesione zostały przez Polskę na 
obszar Pomorza Gdańskiego, tytułem odwetu za zniszczenie wsi i miast 
Kujaw i ziemi dobrzyńskiej. 
Zawarty w Brześciu Kujawskim 31 XII 1435 r. traktat pokojowy pol- 


812 Staatl. Archivlager, GoUingen, OBA, nr 5762 - wykaz (w 2 nieco różnią- 
cych się egzemplarzach) nazwisk jeńców zabranych w wojnie z Polską 1431 r. Po- 
daje on jednak mylnie datę zdobycia miasta Inowrocławia na 3 IX, a zamku na 
4 IX 1431. Nazwiska mieszczan spisanych imiennie: burmistrz Mikołaj, Bertold (tj. 
dawny wójt), Mikołaj Buch (Bauch), Mikołaj Titze, Walentyn, Hans Poyschehering. 
Jakusz Kromer, Jan Troyan, Piotr copiner, Michał Sneyder, Henryk Bawch, Jan - 
pisarz miejski, Filip - syn Bertolda, Piotr' cappinus, Mikołaj - jego zięć, Michał 
Dreymer, Piotr Lywnn (Lycony?), Mikołaj Putczsky, Tomasz Korschener. Bartusz 
Puczk, Piotr Muwer, Mikoła1 von Patczschitcz, Maciej Buchis, Eymen(?) Hogewicz, 
Kasper Steffan, Piotr Quad, Mikołaj Smid, Andrzej Aldstatener (alias Aldstatdyner), 
Szymon Sneyder. Por. też E. M i koł a j c z a k, Mieszczaństwo Inowrocławia w śred- 
niowieczu' s. 67-73 - wykaz mieszczan inowrocławskich dla całego średniowiecza. 
218 D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 458 
814 M. B i s k u p, Najazd, s. 22. 
815 Acta capituloTum, t. 2, Kraków 1902, nr 318. 
818 D ł u g o s z, HistoTia, t. 4, s. 458 i 472.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 



23 


sko-krzyżacki przywracał poprzedni stan terytorialny, jednak krępował 
silniej samodzielność władz krzyżackich w sprawach zewnętrznych, przy 
zapewnieniu wpływu stanom pruskim jako gwarantom nienaruszalności 
traktatu. Ze strony polskiej gwarantami układu były także miasta pol- 
skie i zachodniopomorskie, jednak tym razem brakło wśród pierwszych 
z nich miast kujawskich 317. Traktat ten zapewniał w stosunkach gospo- 
darczych pełną swobodę handlu drogami lądowymi i wodnymi między 
obu państwami, co także dla Inowrocławia było bardzo korzystne. 
Mimo zniszczenia większości jego substancji materialnej miasto od- 
grywało nadal rolę w życiu stanowym Królestwa Polskiego. Zaznaczyła 
się ona w 1434 r' I gdy Inowrocław po zgonie Władysława Jagiełły był 
jednym z gwarantów miejskich, iż małoletni król Władysław po dojściu 
do lat 15 zatwierdzi przywileje Królestwa (25 VII 1434) 318. 


\'1. U SCHYLKU WALKI O ODZYSKANIE UJSCIA WISLY 


1. Okres odbudowy po r. 1435; 
rola starostów k:-ólowej Zofii Holszańskiej 


Traktat brzeski 1435 r., zamykając okres krzyżackiej ekspansji zbroj- 
nej na Kujawy i przynosząc dwudziestoletni okres pokoju, umożliwił 
podjęcie odbudowy miasta. Nie znamy jej szczegółów i poszczególnych 
faz (np. przebudowy w cegle kościoła św. Mikołaja), możemy jednak przy- 
jąć jako rzecz pewną, iż spokojny rozwój kontaktów handlowych z To- 
runiem i Pomorzem Gdańskim wpływał pozytywnie na pozycję gospodar- 
czą miasta. Główne korzyści z tych kontaktów czerpała szybko odbudo- 
wana Nowa Nieszawa, a także Bydgoszcz, na skutek coraz bardziej na- 
silającego się spławu rzecznego z ziem polskich, kierującego się ku Gdail- 
skowi z omijaniem Torunia. Było to zjawisko wskazujące już na zmianę 
dróg handlowych, a w konsekwencji podcinające dawną rangę Inowro- 
cławia. Znikał także handel Zakonu i jego reprezentanci - szafarze krzy- 
żaccy w Polsce północnej, a miejsce ich zajęli zdecydowanie kupcy gdań- 
scy, w mniejszym zaś stopniu toruńscy 319. 
Te zasadnicze zmiany w sieci dróg i charakterze handlu polskiego 
w pierwszej połowie XV w. nie likwidowały jednak całkowicie znaczenia 


817 codex diplomaticus Reoni Poloniae et Maoni Ducatus Lithuaniae, t. 4, s. 134; 
StaatsveTtTaoe, t. l, s. 212. 
818 codex epistolaTis saeculi decimi quinti, t. 2, wyd. A. L e w i c k i, Kraków 
1891, nr 222. 
810 M. B i s k u p, Zjednoczenie, s. 48 n.
>>>
224 


Marian Biskup 


dawnych dróg lądowych, zwłaszcza obszarów wschodniej i północnej Wiel- 
kopolski, pozbawionych sieci rzecznej, co było dla Inowrocławia zjawi- 
skiem korzystnym. Utrzymała się także jego rola jako pośrednika między 
odbudowującą się wsią kujawską i sąsiednimi ośrodkami miejskimi, jak 
np. Kruszwicą 320, a głównym nadal odbiorcą artykułów - kupcem toruń- 
skim, odwiedzającym często targi inowrocławskie. Dodatkowym pozytyw- 
nym zjawiskiem było objęcie starostwa inowrocławskiego i nieszawskiego 
w 1435 r. przez wybitną osobistość - Mikołaja Szarlejskiego, herbu Osto-. 
ja. Ten czołowy reprezentant szlachty kujawskiej, rodem z podinowro- 
cławskiego Sciborza, właściciel Szarleja (skąd przybrał nazwisko), brata- 
nek głośnego palatyna siedmiogrodzkiego Scibora, po 1430 r. osiągnął 
szczeble kariery urzędniczej, zostając w 1437 r. kasztelanem inowrocław- 
skim. Bliskie kontakty z królową Zofią Holszańską spowodowały oddanie 
mu w zarząd obu jej starostw kujawskich, z których czerpał znaczne 
dochody, szczególnie z ceł w Nieszawie i Inowrocławiu. Towarzysząc kró- 
lowi Władysławowi III Jagiellończykowi na Węgrzech w latach 1440- 
-1443, Szarlejski w zamian za liczne pożyczki objął też starostwo byd- 
goskie, Gniewkowo z wójtostwem oraz Solec i Fordon (przez 1 rok po- 
siadał też starostwo brzeskie). W jego rękach znajdowała się więc okre- 
sowo większość czołowych ośrodków kujawskich, będących centrami 
handlu z Prusami 321. Przed r. 1448 Szarlejski ustąpił ze starostwa ino- 
wrocławskiego i nieszawskiego, zachowując nadal starostwo bydgoskie 
i przyległe ośrodki nadwiślańskie. Inowrocław i Nieszawę przejął od 
r. 1449 Jan Kretkowski, wojewoda brzeski, a w r. 1452 - podskarbi ko- 
ronny i kasztelan sieradzki Hińcza z Rogowa, także zaufany człowiek 
królowej Zofii. W tym samym roku Szarlejski został wojewodą brze- 
skim - najwyższym urzędnikiem ziemskim Kujaw; był też głównym 
inspiratorem zbliżenia do opozycji stanów pruskich przeciw Zakonowi. 
Tak więc na przełomie lat czterdziestych XV stulecia Inowrocław znajdo- 
wał się pod władzą czołowych osobistości w życiu politycznym Królestwa 
Polskiego: Mikołaja Szarlejskiego (1435-około 1448), Jana Kretkowskiego 
(do r. 1452) i Hińczy z Rogowa (od r. 1452) 322. 


820 H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 64, nr 66. 
821 M. B i s k u p, Zjednoczenie, s. 157 n. 
822 Ibid., s. 160, 174-175. Por. biogram J. Kretkowskiego plOra Z. G u l d o n a 
w PSB, t. 15: 1970, s. 282-283, który jednak pomija fakt posiadania starostwa ino- 
wrocławskiego i nieszawskiego przez Kretkowskiego. O Hińczy z Rogowa por. PSB, 
t.9: 1960-1961, s. 521-523 (biogram J. Senkowskiego i T. Słowikowskie- 
g o), gdzie data objęcia starostwa inowrocławskiego przez Hińczę podana na 1453 r. 
Jednak zarówno Nieszawa, jak Inowrocław nadawane były łącznie. Jako starosta 
inowrocławski Hińcza występuje już 9 1111453 - Regesta, I, nr 12021. 


j 
I 



 
li
>>>
- 


., 


Dzieje miasta w średniowieczu 


225 


Dla Inowrocławia sprawowanie zwierzchnictwa przez Szarlejskiego 
w pierwszym trudnym okresie odbudowy miasta było zjawiskiem zdecy- 
dowanie korzystnym. Szarlejski doceniał wagę dochodów płynących z pod- 
ległych mu ośrodków kujawskich i wykazywał wyraźne zrozumienie dla 
potrzeb kupców. W 1444 r. interweniował u komtura toruńskiego przeciw 
wprowadzeniu przez radę miasta Gdańska przepisu o przymusie pośred- 
nictwa kupca gdańskiego w transakcjach zbożowych poddanych polskich 
z obcymi kupcami, gdyż działo się to z krzywdą dla tych pierwszych 
i stanowiło naruszenie postanowień traktatu brzeskiego. Interwencja ta 
była wprawdzie dokonana głównie w interesie kupiectwa bydgoskiego 
i nieszawskiego, jednak rzuca ona światło na opiekuńcze postępowanie 
starosty 323. W odniesieniu do Inowrocławia mamy zresztą dowód w ukła- 
dzie, który Szarlejski zawarł w 1445 r. z starostą nakielskim Włodkiem 
z Donaborza o przejazd wozów kupieckich przez Inowrocław, Bydgoszcz 
i Nakło. W umowie tej, kończącej długotrwały spór, postanowiono, że 
większe wozy (tzw. zawiązane), ciągnione przez cztery lub więcej koni, 
będą swobodnie przepuszczane przez starostę nakielskiego w kierunku 
Inowrocławia lub Bydgoszczy, a cło uiszczą w pierwszym z tych ośrodków. 
Natomiast mniejsze wozy (tzw. wasążne), zaprzężne w 1-3 koni, będą mia- 
ły wolny przejazd także przez Nakło bez przeszkód ze strony starosty ino- 
wrocławskiego i tam uiszczą cło 324. Fiskalne podłoże tej umowy, korzyst- 
nej dla starosty inowrocławskiego, jest widoczne, jednak nie ulega wąt- 
pliwości, że kierowanie wozów z większym ładunkiem (z terenów Wielko- 
polski lub z Prus Krzyżackich) do Inowrocławia przynosić mogło zyski 
również jego kupcom. 
Także w czasach następcy Szarlejskiego - Jana Kretkowskiego, za- 
znaczyła się dążność do poprawy sytuacji Inowrocławia, chociaż inicja- 
tywa wyszła tutaj od samych mieszczan, wykorzystujących pobyt nowego 
króla - Kazimierza Jagiellończyka - w Wielkopolsce w czerwcu 1450 r 
Do Poznania przybyła wówczas delegacja mieszczan, prosząc o wystawie- 
nie nowego przywileju w miejsce spalonych (w 1431 r.) dokumentów oraz 
niewątpliwie przedkładając prośbę o konkretne nadania, w porozumieniu 
z królową Zofią Holszańską i starostą Janem Kretkowskim, przebywają- 
cymi u boku króla. 
Dnia 3 VI 1450 r. Kazimierz Jagiellończyk wystawił w Poznaniu przy- 
wilej - pierwszy z zachowanych przywilejów miejskich, choć istniejący 
dziś tylko w odpisie w Metryce Koronnej w Archiwum Głównym Akt 
Dawnych w Warszawie oraz późniejszych potwierdzeniach następców 


813 M. B i s k u p, Zjednoczenie, s. 92 i przyp. 264. 
824 Acta capituloTum, t. 2, nr 413 - umowa z 23 IV 1445 w Sieradzu. 


15 - Dzieje Inowrocławia
>>>
.... 



 "I'J£} ' 
 
i., , '- /"/1,JI"il l l l ,f"ul ". 
ł"'-;"''-''''' _'Oh ;a 
 ""'........,
 
. et +- '..". 
,
.. ... ł-ł- ..-- 
-ł'
- 
 
,-,;,"t- 
'Z
 C -... 
ł-...'''," ę.....tIo4.
...::... 
 ,,,,*, :\. 

....;., .. 
- 
f'ć. ..p
-r-'" -.... r- -+ " 
 
 
.:t f--""
 ___..." 
..
 
ł-'" ""-.-wf............... """-. '
 
-:r'" ---;; .-r-..w.,OW-f -
 r-:-- .. ---... :ł- ':',
 J 
""'J - .......... 'f"'...aAł", '" ....-f 
 "f"""......... .-, t",.-_t-.
. '''. 
-i_....J ......-Fł- 
 ,
 .:t 
;;l'ria ........er:, ...1...'. '
', , 
l--....._J ......f'.łt..,-ł. ł-"-T-'Y"'Cł"'
 ""
,r"
Q f- ::: ' f...,:.' 
...
... 1f.: -
 f1:r.,...4f'\ re .....
 ...:kł...- '."\""'
 ""ł"-'1 ł-oft ".'...v: \ '., , 
....... ..._
 ..:.......{.." ,..........
 -";"'-'ł"
'-" r 60J ' C1 Q'.... ."r
,*J ' 
...4 
...'..... .... ot tJł'M' ..*,
..łł:: &...;. ł;t- .,,.....; 8o-J',1t.:. .'J'"'f 
. .
') "M"ł-
"':;" 
__'f y'" 
 
-""'ł
' ..-" l'P"'. ...
 ..."I}...,., "".._ ........'.. 
:fr-'" t'O"\ (t ł
,,"-ł' _ f ' ...,,
 f.MiO 
..., .......ł- .r"'
 '* 
....!. 
......-r.,) ..t'_'.c. ......, ". r'h"
ł :.t..,,
 
.... ... 
'
'f 'O'" v....,.... I
ll"...p ... __,' · ' 
""-1"'" .... s.
 f'--ł-I ... "1l11'
'-"'..-f 
--
 h'" 
4- 'J,;;;,....' .., 
,,
'" -1'''......, .
.\ '.e.'..ł; --'1' -..;tł-do"1 et-,"łt' "'''' -r' 4L f 
. 
'V... er c. -.... .n.... ."+ ,1 r'jłł- 't....... ....j". ''' i t....... ",
 ..."1........, 7. 

1 
f" ,... ....«..., C"'" ć .J 

'1 .,ł ,....".....:\'J ...., «.'ł'.M &.1..",,' -'f-
 ;Q r:: 
....Noi.c-vo.-p Zł' -- r.:n; 
"'''
1. r
"'" ..
...., --
....."\ -{' s.ł;)-lJ::.,:"';!. (:0.' 
,'1"1'- . "',.,."'f..,... ....., .
.
.... p...... }4ł ..
 "'O-.]R.t
,
 .' 
...'t}....ą"'., ., '.I.....ą....., v. "
\'" & Cr'... "G..
 '1!f..e . ,- "11'(.". 
__.800 ....p,\ ..., ł'tip.r,"fQ t"'- ..........:cA fł......-r-/.cił\ 

a, 
-l:--.- 44 
_. ł-ł-. 
q".. ........... £ ".... .......
 ",:k , .... '-'J::.....
 , -łł!"'t' ,..... &6 "1"-'" 
. .." . .::s """Ił fer-- ,.
,'-
.1 
-]] 
......11 ..110 _-l ... .,r...- c , q- f!'r... ...'r.t'" 4'f..'ł ...:

;. ...c.
 -ł r"',,' ' '- ' 
C" f t.... fi . _ł-('- ...1 
 :......, 
 ""'''-1' -ł'.....
 .., "....._ 
'."" ...,.,.. ' 1 
f...r
.$o--jl.ł ..I}... ..
 
 t"..ł.ł' .,...r.... j1 łt-... .,f.....
 .. -;.
 ;.
o., .......:I,'......
' 
1'1"\.1. rz'to... "'1'''''''... 
 .'....1. łT"I" -'-"" ......łui.., ,...: .... 'f :'0&:..' ' T"" f'ł c,..." 
f -t
ł' ' ,"I .....1{ r"lffl
"" ......... ...'łl ,.. -t _...,....

"\ ,...1: . 
 
....'" f'" 
'J,....; ... 
......Ił _. .9-f';., "... '\ '!""
;r 
- ..-A....I.....W ...2:'łf' c
 .'.:'
T ...,. ;..
.... 
.. .;...,1 r 
.....,. ,",,,,,",+ ..ł............. 
.., ...., 
.... .D......: .....,. , r .:li!"::. (h' "'ł--ł 

 
 
-- .......,\
='_ł.......-i»'
 .
...._\ł- (- :
; F '*"'" ....t! ."'ł":.. '.....,..ł'I....? , 
.......I).. 
 ..,.... ł '.r....
." 
- f..... 
..J" J' co!., .
,.... 1"'"'''''' "..........,..... ..".. p I -
 ,..,. 044\. . . 
.-- " '" 
_w.
.
 ..........,. '..,...-c".....f .'\ f'!""'''' .t"'1
 I . .,.-t- ' C ).,1.." 'łt!-,K

';;', 
o1-ą11 .... f...c........ł. .... 
..tr." 'ł..... ł-{ł "'T .... ,- ''';' 
1 
 .....\
 " 
!(' .,. ' -' r ......: t ..I.ft....... .., .,n'1 1! ,.: ....ł"""ł- ł
' ...4;........,.... '-' 

', ' 
, :\ 
 l. ....... d,w, , I t_ ...... '.L,, ,. . . 
".. .9.,""'" .op--' ...,-..,..... - -'ł-. ....."\P ..
.-r.f .,-.
 ...... t:' -. r- ,. 
t 1 A1 '" i'- 
 ,,,,,, ': " ' 

 2f ;;,:;,...'I
.... :J, .ł "\...,.:....._
!:.....-ł....t '-noho."',
..
!.'..l.. 
 
 
-: ' 
 
,Ie :t,..................... ... łI -....-... 
ł"- ..,.c ..
......, ....""'.. ......""......ło......." 
..... tt4o. .y" f:'.4o 
t.. 40 .
. "'f J' -':-Ą, ... (t-..;łtu. ... 1 e'.... i, 
'......P'ł-( 
 I'''
 :ł- .... ....,.. ....."... C .-...ł.9J J'łł.,
 ,._..."::
I 'ł"I .... ", 'ł"- 
. ....-....... F -e:.... 
-84 _M,g.. 
 4-...... r.
f:;f e....,e f - 
ł' . ot:--"-
 " 
 ;,..,J":';,
- .,.,-.,..:1' q"
 p....;... .. 
 ..... 
 ",

;.... 
1'...... 1" 
..Ił ............, 
 ---ł.........
) 
....... ........., ........-..,. .,..... ....... ........t v '\- ,;. 
-..,-łO'" .tł-"'s, ł:.. ' .
 ::,",.p.o.-
.. r_-........ 
 40 
..... 
. ' 
 ' 
.L.. "\:+,.....ł-...'fPł-'1fłł:::'
 't .-:.::..., ::",....-,.#J) ....-... l -::"

." 
'" .' 
...ł 
'i'''''''''''''''' 
..
 ,,-...,.... ,..,..--....J l 
'U 0\ :"-'.....-... . .' 
i"
 .$f......"'ł "'I':¥ 
f"-;:"'} 4- y....... U..u.. f ) -.... do r.
8
"
fIIf.:,.t

 . -", .. 
........' 'ł.....r"-..,' 
,....... ......: .,.
 ",..op- l
 
. 
 Jti¥t . -PI'':!r: ". '
 
.-i- Cf"-ł' .,J
"'-ł.. .. +ł',.;-J (
-'ł" «p ,'" __ tłA I.... 
 +-:f:
 : 
...' ..
 ',...ł Ił' ,...... ..\,,,
.., r! ,....p-t ¥.
 "\!. ."-, .'t' J ....; f:
rr.
:-ł 
 ".. 
..... .......".,.... -...... +f""t "" 1 
 ei' AL.:.. 
'ł"" --- , ' I .......... . ...,
 ' ' 
...ł.."\" 
 p
 tcooC'&'(j? ......:/

 

IIM-.' ...-'1 
 -- -.J f.....::; : " ',1" ; 
"""r
' '. N
 W ....At "':"tr'/J -ł' c",..tf .. ;, 8--;" " ....-,....., f. 7tr, ....... (-. :'n-:'.
 ".' . 
....
\-

 ....4\.. f"" -..
 l..ł-Ą -..,..
...,L+
 . --()-.?
' ' , -:' 
t1' f"
 tt(t-h: - "'..,........,..1 
 ot'" .... "1 ... "'\ + ,.....n
.., f':, ':"..', 'C, :'
. 


-... 


, .. 
... 


17, Kopia przywileju króla polskiego Kazimierza Jagiellończyka dla m. Inowrocła- 
wia. Poznań 3 VI 1450 r. - AGAD, MK. t. lO, k. 70 


l
>>>
- 


, 


,;t:,:'ł "P. 

'.,
'
:." -
 
r 

..
. f'o4 4I
 

".:
." 

ł:'
 , ' J.. ,'....


y


....,-1

-ł-- , ' 

-"... , 
; ::'
 , ' , ' , '
 , "
 ,, ; , .ic# 




i: , 
 J; ': , 
 ",
...s..,*1 
,:;1 {J ,,

.;
..."'sl..." 1,
t: 

1f o ter: r.c;F
] 
. ;:;,:'::; 
"'!
 
 

"i\.. 'I.- 
 6. ""':};.
 
_, ',: ' 't"f
" 

_...t: 
'...ł."'t'''.

'' " . 1- 
t ....' ,'.' . (f'P.,- "" yr.;'''1 

"' .:.94łf:J --ł - "t-r "
. "'ł1 
::. ' : 
 11M"" li- 
 S: .oJ ""', ,I · -"' ł'61M-rf 
 "-łł ..t:'f !:J'"..:: 
, ';' '
i ' 
'," , -,' " .' 

....

 "-:-rr-ł ł40 , "'fd-'

-II;""" 
'11Cf-c.. 
ł.- ,'j: './
/IlI";t

 f '),.r.III'ł"lJ 
 
,.
ł.r: r!c=" " 
", '"" Jd. tq:t" 
;,',it.. 
c;, \.;....."..,.
 ."....."f
_..ł.
...- ..4 '1

 t ".. "
,o .;2:::,
.. 
1\' ':-' -.Y 
_
 l::-
'""",
 t:t l
;'" U\ ,...,--.... 
 " f 
" ł Y
V i+t.
 
,t! ' 
 d
f"'1ł ,-::: -"1 - 4 ....
 ..-!\..c:......, ,(, ,........ g... 
1-r:.:; 
" ...
 t"1
'.L-..-; .:::.:0.\....,..., 
ł 4ł.-...'"ol..'il-.ła& \"
' :¥....' }'''_,,\oC 
" ,
 . '
4 : 't " ;I f$ """ l lct.,

 
 ., 


;'ł'.(
 
 '''' 
';.:
 'Y
:'
 , " 
, ,,' 

_ .... 

 -
tb.r 
, . 
..." , .. ...,. ..
fto\ '"*" ł:."'
r ' 
 '11, 
, . ;:!ł.......
vf\.
 

.. 
"'..."''"'" - - , 
 - ł"
'
 r-.
.....
,............ y...
 
, , "r.i':;.
 

,........
 ":5t4':.ł-oar: \'#C":f'''',,
-''
 .\, 
L'" 

........,. _....... 
 :tot .... C'..... 
 
 _
. :"--:Y'-;!" (\-
 t
-,-r,too\,_d.-; 
.._. ,,"-" 
" oh" "" 
 ' :--,ł' .......l.;..
... ,...
7'\..,. J"-""
 !E """" 
, ,,,.,..._ .;:" , ;,
... 'flo' r
'" 
_\
 -ł.,1t 
 " . 
 
1': v"-ł _
_
",""ł ('
"f'

:
 ł
(.:J'""'
 '''1'''-:'\ :._ 
 .. ",. ... , .1 -- 
, ' . 
 _
: .... r::(:J
 --
 ,'fY' .

,r.:I .,$ t 

 . 
,
., 
 N.."ł..... 
 .,
., 'J
 "-'-" ':/f' 
..c.
 kły".... ,
 

,,
1 -\f..
'4 _40-jr.
 (ł;';', "t, '1f""'" -t.
..,.. 
.f. 'c" , '.;.t -Sł . 
"1-" 
'.... "f' ,"" f-;'" ...4!1o..--r..... ":'"'T"'"-" Ę( f'\n_o -9'L'\':
1ł:"
" .""7"1 r,' 
", ") "- 
'
,I 1 .... 
\D.., 
}-:rr"\l.!'"
'" p.,:} 
., \! ,-..,..
 ' ;,-,.i -=:t.'\z't,,,,
 041 
." .
 
..,....
,..c.-... (-.,,4.' 
. , \..1' 
'{,' 
, . 


. '_Ii 


k.70v. 



 


L 


\ ł 


, 
.r/
>>>
228 


Marian Biskup 


króla 325. Aby popraWlC sytuację gospodarczą miasta, król nadał mu l/S 
wójtostwa z 2 łanami, położonymi na dziedzinie Mikorzyna, oraz rozległe 
łąki i pastwiska z połową Noteci, sięgające od Szarleja przez Mątwy, 
Kruszę, Piotrkowice aż do Leszczyc; król zastrzegł dla siebie tylko upraw- 
nienia i dochody (tj. opłaty). Potwierdził też posiadanie przez Inowrocław 
wszystkich jego wsi, folwarków i pól, zastrzegając tylko czynsze dla skar- 
bu królewskiego. 
Przywilej zawierał dalej postanowienia korzystne dla handlu i rze- 
miosła miejskiego. Zabraniał bowiem w promieniu 1 mili wyszynku obce- 
go piwa, tj. dowożonego z innych miast do wsi podmiejskich. Mieszkań- 
com Inowrocławia zezwalał natomiast sprzedawać i szynkować wino i miód 
pod ratuszem, z wyjątkiem piwa bydgoskiego i innego obcego; wyszynk 
ich był zabroniony, aby nie powodować szkody dla młynów starościńskich 
(które mełły jęczmień na słód). Król zabraniał też kmieciom w całym 
okręgu inowrocławskim przewożenia (furmanienia) towarów, aby miesz- 
czanie nie ponieśli straty; nad wykonywaniem tego zakazu miał czuwać 
starosta inowrocławski. Jednocześnie zabronił wszystkim kupcom i woźni- 
com przybywającym z Prus Krzyżackich i z sąsiednich miast sprzedawa- 
nia i zakupu towarów poza dniem targowym, którym dla Inowrocławia 
był każdy wtorek. Miało to zabezpieczyć jego kupców przed samowolnymi 
transakcjami przybyszy. Na koniec król nadawał miastu, tj. faktycznie 
potwierdzał, prawo magdeburskie, zapewniając jego mieszkańcom wol- 
ność od jurysdykcji urzędników ziemskich i starostów, także w sprawach 
kryminalnych, oraz akcentując rolę wójta. Użyte w przywileju określenie 
o przeniesieniu miasta z prawa polskiego na magdeburskie było szablo- 
nową formułą używaną w przywilejach królewskich z XV w. 
W sumie przywilej królewski potwierdzał faktyczny stan posiadania 
przez miasto jego - niestety nie wyliczonych bliżej - dóbr ziemskich, 
rozszerzając je o łąki dla wypasu bydła do linii Noteci. Wzmacniał po- 
zycję kupiectwa inowrocławskiego przez wyłączenie konkurencji przyby- 
szy i podkreślenie rangi tygodniowych targów, zwłaszcza dla kupców 
pruskich. Potwierdzał też obowiązującą moc prawa magdeburskiego jako 
podstawy samorządu miejskiego. Wśród świadków przywileju znaleźli się 
także wojewoda brzeski i starosta inowrocławski Jan Kretkowski, a sam 
dokument został wystawiony przy współdziałaniu królowej Zofii Holszań- 
skiej, występującej w końcowej formule "ad relacionem". 
Inowrocław otrzymał w najbliższych tygodniach jeszcze drugi przy- 
wilej królewski, wystawiony 17 VI 1450 r. w Łęczycy, zaspokajający naj": 


826 AGA D, MK, t. 10, k. 70-70v. - por. ryc. 17; druk. cDP, t. 2, cz. 2, Suppl., 
nr 592; H. W u t t k e, Stiidtebuch, s. 61-63, nr 64; MatTiculaTum ReQni Poloniac 
codices, t. l, nr 123. 


"
>>>
- 


1 


Dzieje miasta w średniowieczu 


229 


pilniejsze potrzeby budownictwa miejskiego. Król zezwolił w nim miesz- 
czanom na wyrąb drzewa w lasach starostwa bydgoskiego i gniewkow- 
ski ego dla odbudowy domów zniszczonych w wojnie z Zakonem, jak i dla 
codziennych potrzeb. W zamian mieszczanie zostali zobowiązani do co- 
rocznego płacenia staroście inowrocławskiemu 50 miar (mensuras) owsa 
na św. Marcina 326. Przywilej ten dowodzi, iż odbudowa miastałpo 20 la- 
tach od jego spalenia nie była jeszcze ukończona. Swiadczy to o jego 
pewnej słabości gospodarczej, której nie mogły zlikwidować d
ne, tra- 
dycyjne kontakty handlowe, ustępujące pod względem znaczenia nowym, 
wykorzystującym nowe drogi, z rzecznymi na czele. 
Nadal utrzymywała się ranga miasta w sprawach miejskiego sądow- 
nictwa wyższego na Kujawach. W przywileju nadanym dla' Gniewkowa 
14 V 1450 r. Kazimierz Jagiellończyk zastrzegł mu kierowanie apelacji 
do sądu inowrocławskiego, który jednocześnie miał wydawać pouczenia 
(ortyle) w sporach między wójtem i ławnikami 327. 


2. W okresie wojny trzynastoletniej (1454-1466) 


Od początku lat pięćdziesiątych narastał w Prusach konflikt stanów 
z Zakonem, a ich konfederacja, zwana Związkiem Pruskim, coraz wyraź- 
niej zwracała się ku Polsce jako naturalnemu sprzymierzeńcowi. Do pol- 
skich osobistości politycznych, które popierały walkę konfederacji pru- 
skiej, należeli zarówno Szarlejski, działający w Bydgoszczy jako starostR, 
jak i podskarbi koronny Hińcza z Rogowa jako starosta inowrocławski 
i nieszawski. Hińcza odegrał szczególnie aktywną rolę na przełomie lat 
1453-1454, kiedy przebywał głównie na zamku dybowskim, gdzie na- 
wiązał poufne kontakty z przywódcami Związku Pruskiego 328. Dopro- 
wadziły one do przyspieszenia akcji opozycyjnej i poddania się Związku 
Polsce, co nastąpiło w lutym 1454 r. w rezultacie udanego powstania 
zbrojnego stanów pruskich i usunięcia władzy Zakonu z większości ziem 
i miast. W dniu 6 III 1454 r. Kazimierz Jagiellończyk wydał w Krako- 
wie - przy współudziale Szarlejskiego i Hińczy z Rogowa - akt inkor- 
poracji (wcielenia) Prus do Królestwa Polskiego, co oznaczało likwidację 
panowania Zakonu w całych Prusach oraz złamanie wiekowej granicy, 
oddzielającej Kujawy i Wielkopolskę od Pomorza Gdańskiego i ziemi 
chełmińskiej. - 


828 Kopia AGAD, MK, t. 10, k. 7l v. - Druk.: MatTicularum Reyni Poloniac 
(' odices, t. I, nr 126. 
827 Ibid., nr 120. 
828 M, B i s k u p, Zjednoczenie, s. 210 n.
>>>
230 


Marian Biskup 


Jednak o realizację tego postanowienia Polska jagiellońska i stany pru- 
skie stoczyć musiały przewlekłą, trzynastoletnią walkę, aby złamać opór 
Zakonu, wytrwale broniącego się przed likwidacją swojej państwowości 
w Prusach. Wojna ta toczyła się na terenie samych Prus, Pomorza Gdań- 
skiego i ziemi chełmińskiej. Kujawy odgrywały w niej rolę zaplecza go- 
spodarczego i finansowego oraz bazy dla koncentracji wojsk polskich, 
kierujących się następnie do ziemi chełmińskiej i Powiśla lub na Pomo- 
rze Gdańskie. 
Inowrocław odgrywał początkowo rolę pomocniczą w finansowaniu 
wojny, która po pierwszych sukcesach w 1454 r. zamieniła się w prze- 
wlekłe obleganie poszczególnych miast i zamków, odzyskanych przez Za- 
kon w ziemi chełmińskiej i na Powiślu. Kujawy od jesieni 1454 r., po 
klęsce Kazimierza Jagiellończyka w bitwie pod Chojnicami (18 IX), stały 
się miejscem koncentracji kolejnych, nieudanych wypraw pospolitego ru- 
szenia (r. 1454-1455) i zaciężnych w kierunku ziemi chełmińskiej; głów- 
ną rolę punktu zbiorczego odgrywał jednak rejon Brześcia jako centralny 
węzeł dla dróg z Wielko- i Małopolski 329. Zaistniała też od 1456 r. moż- 
liwość wykupu niektórych zamków krzyżackich, z Malborkiem na czele, 
z rąk nie opłaconych zaciężnych. Król gromadził więc pieniądze, m.in. 
drogą pożyczek i zastawów dóbr państwowych. W maju 1456 r. także 
starostwo inowrocławskie zostało przez królową Zofię Holszańską zasta- 
wione Hińczy z Rogowa za 1100 złotych węgierskich 330. Kazimierz Ja- 
giellończyk, udając się do Bydgoszczy i Gdańska w celu sfinalizowania 
spłaty zaciężnych krzyżackich, przejeżdżał przez Inowrocław (początek 
kwietnia 1457 r.), a również w drodze powrotnej z opanowanego Malbor- 
ka 13 września przebywał w tym mieście 331. 
Jednak wykup zamków nie położył kresu wojnie, w której Zakon 
przeszedł do akcji ofensywnej, odzyskując już w końcu września 1457 r. 
miasto Malbork i zagrażając jego zamkowi. Także w ziemi chełmińskiej 
w ręce Zakonu przeszło Chełmno i zamek w Papowie Biskupim. Dla ra- 
towania sytuacji wiosną 1458 r. podjęto przygotowania w Koronie do 
wyprawy pospolitego ruszenia pod Malbork. 
Sejm prowincjonalny Wielkopolski w Srodzie uchwalił między inny- 
mi dokładne kontyngenty piesze z wszystkich miast całej prowincji (wraz 
/ 


81D M. B i s k u p, TTzynastoletnia wojna z zakonem krzyżacldm 1454-1466, Wa."- 
szawa 1967, s. 299 n., 394 n. 
883 DKM, s. 280-282, nr 101. 
811 Długosz, HistoTia, t. 5, s. 241; AGAD, Dok. perg., nr 462: Inowl"Ocław, 
13 IX 1457, Kazimierz Jagiellończyk zapisuje Andrzejowi Kretkowskiemu 300 grzy- 
wien na Rogoźnie. 


j
>>>
Dzieje miasta w średniowiecolu 


231 


z Kujawami). Na Inowrocław nałożono obowiązek dostarczenia 20 pie- 
.szych, na Brześć - 30, na Radziejów - 10, Włocławek - 6, Nieszawę -- 
4, Strzelno - 8, Kruszwicę - 3, Gniewkowo - 2. Ukazuje to wyraźn.ie 
prymat Brześcia wśród miast kujawskich oraz drugie miejsce zajmowane 
wówczas przez Inowrocław (z miast wielkopolskich dorównuje mu Gnip- 
zno) 332. Zapewne i na poprzednie wyprawy pospolitego ruszenia Ino- 
wrocław dostarczał pieszych, jednak brak na to potwierdzenia źródłowego. 
Wyprawa letnia 1458 r., która poszła pod miasto Malbork, nie przy- 
niosła rezultatu poza zawarciem 9-miesięcznego rozejmu. Wojna toczyła 
się potem dalej, przy czym od 1460 r. - mimo odzyskania przez Polskę 
Malborka - Zakon przeszedł do ofensywy, usadawiając się w wielu 
vśrodkach na Pomorzu Gdańskim i w ziemi chełmińskiej oraz odzyskując 
większość wschodniej części Prus. , 
Dla ratowania sytuacji Kazimierz Jagiellończyk zarządził kolejną wy- 
prawę pospolitego ruszenia szlacheckiego w lecie 1461 r., przy czym jako 
punkt zborny wyznaczony został tym razem Inowrocław. Król przebywał 
tam już od początków lipca, jednak szlachta ściągała - w okresie żniw- 
nym - bardzo opIeszale i zebrała się; choć tylko częściowo, dopiero z po- 
czątkiem sierpnia. Armia polska miała spod Inowrocławia wyruszyć prze
 
Wisłę do ziemi chełmińskiej i dalej do Prus. Jednak Kazimierz pod wpły- 
wem wielkopolskich doradców skierował wyprawę na Pomorze Gdańskie 
pod Chojnice. Armia polska wyszła po 5 sierpnia w kierunku Bydgoszczy 
i Debrzna, jednak do ostatecznego celu wyprawy nie dotarła 333. 
Była to już ostatnia próba operowania przez króla siłami pospolitego 
ruszenia. Odtąd Polska posługuje się przede wszystkim żołnierzem za- 
ciężnym, który od r. 1462 zaczyna odzyskiwać dla niej wiele utraconych 
pozycji. Zasadniczą trudność stanow.ić miał jednak brak stałych środków 
pieniężnych na opłacenie żołnierza, co stawało się często powodem kło- 
potów króla, który niekiedy posługiwał się chorągwiami nadwornymi 
w doraźnych akcjach. 
Tak więc, gdy w trudnej jeszcze dla Polski sytuacji w ziemi chełmiń- 
skiej w 1462 r. Kazimierz przybył do Inowrocławia, gdzie przebywał 
w końcu czerwca i na początku lipca, miał do dyspozycji tylko chorą- 
gwie nadworne i posiłkowe tatarskie. W dniu 28 czerwca wystawił tam 
dokument, zapewniający poddanych ziemi łęczyckiej, że nałożony na du- 
chownych i świeckich podatek akcyzy (uchwalony na opłacenie zacięż- 


aS! AGAD, MK, t. II, s. 378-380; druk, z błędami. codex diplomaticus Maioris 
Poloniae, wyd. E. R a c z y ń s k i, Poznań 1840, s. 182. 
811 D ł u g o s z, HistoTia, t. 5, s. 316 n.; M. B i s k u p, TTzynastoletnia wOjufl, 

. 587 n.
>>>
232 


Marian Biskup 


nych) nie narusza w niczym ich przywilejów 33ł. Kancelaria królewska 
wystosowała też w Inowrocławiu 1 lipca list o dość wyjątkowej treści, 
a mianowicie do kolonii genueńskiej Kaffy nad Morzem Czarnym (Krym), 
która - zagrożona przez Turków - gotowa była oddać się pod opiekę 
króla polskiego, co ten ostatni akceptował w swoim piśmie 335. 
Tego samego dnia Kazimierz wyprawił chorągwie nadworne wraz 
z posiłkowymi oddziałami tatarskimi i toruńskimi oraz chłopskimi pod 
Chełmno, aby wysiekły zboża, uniemożliwiając zaopatrzenie miasta; po- 
djęto też próbę ostrzeliwania Golubia 336. 
Zasadnicze działania wojenne rozegrały się jednak na północnym Po- 
morzu, gdzie w bitwie pod Swiecinem 17 IX 1462 r. zaciężne wojska pol- 
skie pod dowództwem podkomorzego sandomierskiego Piotra Dunina 
odniosły poważny sukces. Zapoczątkował on zwycięstwa Polski w ostat- 
nim okresie wojny. Kujawy z Inowrocławiem w ciągu lat 1462-1463 
uwolniono od groźby wypadów zaciężnych krzyżackich z Pomorza Gdań- 
skiego czy ziemi chełmińskiej. Opiekę nad ziemiami Kujaw nadal spra- 
wował Hińcza z Rogowa, któremu król 8 XII 1463 r. darował w zamian 
200 złotych węgierskich ze starostwa inowrocławskiego 337. Jest więc wi- 
doczne, iż także po zgonie Zofii Holszańskiej (21 IX 1461) 338 Hińcza pełnił 
dawną funkcję. 
Akcja systematycznego odzyskiwania zamków i miast pomorskich, 
prowadzona przez Dunina w latach 1464-1465, łączyła się z konieczno- 
ścią regularnego opłacania zaciężnych, co napotykało wiele trudności. Nie 
opłaceni w porę zaciężni udawali się nawet z Pomorza na obszar Wiel- 
kopolski, wymuszając spłatę ich należności. W lecie 1465 r. awanturniczy 
starosta nakielski Włodko z Donabarza pozyskał część tych wojsk i na- 
mówił do walki z królem, który w końcu lipca przebywał w Inowrocła- 
wiu, przygotowując oddziały zaciężnych do wymarszu pod Starogard 
Gdański. Kazimierz zdecydował oddziały te skierować pod Nakło i Do- 
nabórz, co spowodowało, iż Włodko przybył wraz z towarzyszami do Ino- 
v.Tocławia, gdzie 28 VIII 1465 r. upokorzył się przed królem i uzyskał 
przebaczenie, a zaciężni - swoje należności. Dopiero później oddziały 


884 AGA D, Dok. perg., nr 120; por. M, B i s k u p, Trzynastoletnia wojna, s. 615 
i przyp. 20. 
835 MatTiculaTum Regni Poloniae Summaria, wyd. T. W i e r z b o w s k i, t. 1, 
nr 609. Por. M. M a ł o w i s t, Katta - kolonia genueńska na KTymie i pToblem. 
wschodni w latach 1453-1475, Warszawa 1947, s. 177 (autor podaje mylnie Wło- 
cławek jako miejsce wystawienia listu). 
836 D ł u g o s z, HistoTia, t. 5, s. 345 (datacja niedokładna); M. B i s k u p, Trzy- 
nastoletnia wojna, s. 617. 
887 AGAD, Dok. perg., nr 494. 
838 Z. W d o w i s z e w s k i, Genealogia Jagiellonów, s. 47 i 61.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


233 


królewskie udały się pod Starogard (wrzesień 1465 r.) 330. Król przebywał 
też 21 września w Inowrocławiu, dokąd przybyło poselstwo księcia po- 
morskiego (słupskiego) Eryka II, który uprzednio przeszedłszy na stronę 
Zakonu, zamierzał zawrzeć przymierze z Polską, aby przejąć Lębork i By- 
tów z rąk krzyżackich; król odroczył jednak decyzję do narady z panami 
koronnymi 340. 
Inowrocław był przejściowym miejscem pobytu króla w ostatniej fa- 
zie wojny latem 1466 r., gdy planowano uderzenie wojsk polskich na 
wschodnią część Prus lub na ostatnie punkty oporu krzyżackiego na Po- 
morzu Gdańskim, zwłaszcza Chojnice. Kazimierz przebywał w Inowrocła- 
wiu od 10 lipca w otoczeniu swoich doradców, a także Piotra Dunina, 
podkomorzego sandomierskiego (15 VII 1466 r.) 3łl, który miał stanąć na 
czele oddziałów zaciężnych. Posłowie Eryka II stawili się ponownie z pro- 
pozycją zbrojnej pomocy, a jednocześnie z zapytaniem, czy król nie ze- 
zwoliłby księciu na wykup z rąk krzyżackich Chojnic, Lęborka i Bytowa 
oraz Starogardu; Eryk zmierzał więc wyrażnie do opanowania znacznej 
części Pomorza Gdańskiego. Kazimierz Jagiellończyk zażądał jednak oso- 
bistego przybycia Eryka do Bydgoszczy, zabraniając mu prowadzenia 
pertraktacji z wrogiem. Król opuścił Inowrocław 22 lipca i przeniósł się 
do Bydgoszczy, gdzie dalej były prowadzone rozmowy z Erykiem, uwień- 
czone zawarciem z nim przymierza za oddanie mu Lęborka i Bytowa 3łl. 
Sukcesy polskie na Pomorzu Gdańskim doprowadziły w końcu do za- 
warcia kompromisowego traktatu pokojowego Polski z Zakonem w To- 
runiu w dniu 19 X 1466 r. Zostawiając Zakon we wschodniej części Prus 
jako lennika, ustabilizował on panowanie Polski na Pomorzu Gdań- 
skim, Powiślu i ziemi chełmińskiej, czyli nad tzw. Prusami Królew- 
skiml, oraz Warmii na okres przeszło 300 lat. Dla Inowrocławia i Ku- 
jaw traktat ten oznaczał także zamknięcie całej epoki ich dziejów: są- 
siedztwa z państwem zakonu krzyżackiego. Epoki, w której miasto jako 
nadgraniczne, odegrało jedną z głównych ról w dziedzinie militarnej i dy- 
plomatycznej w stosunkach polsko-krzyżackich i w której ukształtowały 
się główne zręby kształtu urbanistycznego i ustroju społeczno-gospodar- 
ezego miasta. Dla Inowrocławia zacząć się miał nowy okres jego dziejów, 
jako miasta jednego z centralnych odtąd województw Rzeczypospolitej 
szlacheckiej. 


889 D ł u g o s z, HistoTia, t. 5, s. 415; codex epistolaris saeculi decimi quinti, t. 1, 
lIr 200; M. B i s k u p, TTzynastoletnia wojna, s. 680. 
al D ł u g o s z, HistoTia, t. 5, s. 420. 
8łl cDP, t. 2, cz. 2, nr 419. 

ł2 D ł u g o s z, HistoTia, t. 5, s. 437 n.
>>>
'234 


Marian Biskup 


3. Niektóre elementy kultury umyslowej 
średniowiecznego micsta 
" 


Zachowany materiał źródłowy tylko w niewielkim stopniu pozwala 
nam ukazać problem kultury umysłowej średniowiecznego Inowrocławia. 
Nie możemy nic powiedzieć o programie istniejącej i działającej szkoły 
parafialnej przy kościele św. Mikołaja. Jej istnienie potwierdzone jest 
w źródle w 1318 r., gdy rektorem był magister Szymon, prezbiter ko- 
ścioła św. Mikołaja. Ponownie występuje ona w r. 1462. Na jej czele na- 
dal stał rektor, którego wybierała i prezentowała proboszczowi rada miej- 
ska. Wiemy też, że niektórzy wychowankowie szkoły udawali się następ- 
nie na wyższe studia do Akademii Krakowskiej. Metryka scholarów kra- 
kowskiej uczelni pozwala stwierdzić, że pierwszy inowrocławianin poja- 
wił się tam w r. 1417, był nim "Martinus de Juveni Wladislawia" 3ł3, 
chociaż nie jest wykluczone, że inowrocławianie mogą się ukrywać pod 
zapisami "de Wladislawia" z lat 1401, 1402 i 1406 3u . Kolejne pojedyncze 
wpisy inowrocławian pochodzą z lat 1419, 1423, 1429, 1430, 1431, 1434, 
1446, 1458 i 1460, razem wię
 10 w ciągu 50 lat, co nie wydaje się zbyt 
wygóro
aną liczbą. Niektórzy inowrocławianie osiągali niższe stopnie 
-uniwersyteckie, tj. bakałarza na Wydziale Artystów, jak np.. w 1457 r. 
Dobiesław czy w 1462 r. Maciej z Inowrocławia 3ł5. 
Na uwagę zasługuje Jan z Inowrocławia, około 1440 r. pleban w Kro- 
bi. a następnie uczestnik soboru w ,Bazylei i zwolennik idei koncylia- 
ryzmu. Zapewne uzyskał on tam stopień magistra na uniwersytecie so- 
borowym, i doszedł do godności pisarza penitencjarii soboru i papieża 
Feliksa V. Nawiązał również kontakty z niektórymi przedstawicielami hu- 
manizmu włoskiego. W 1444 r. przywiózł do Polski dla Akademii Kra- 
kowskiej pisma soboru. W czasie ponownego pobytu w Krakowie 
w 1446 r. został honorowo wpisany do metryki uniwersyteckiej 346. Na- 
tomiast jego imiennik - także Jan z Inowrocławia, syn Mikołaja, osią- 
gnął stopień profesora uczelni krakowskiej. W 1446 r. zapisał się na Aka- 


141 Album studiosoTum UniveTsitatis cTacoviensis, t. l, wyd. B. U l a n o w s k i, 
Kraków 1887, s. 41. O szkole w r. 1318 por. Codex dipl. Silesiae, t. 18, nr 3784. 
O szkole parafialnej w r. 1462 - Archiwum Diecezjalne we Włocławku, Kop. 6(12), 
k. 124v.-125v. 
lU Album studiosoTum, s. 16, 17 i 24. 
146 Ibid., s. 45, 55, 71, 75, 77, 82, 112, 154 i 160; Statuta nec non LibeT pTomotio- 
num philosophoTum oTdinis in 'łI.niveTsitate studioTum Jagiellonica ab anno 1402 
ad annum 1849, ed. J. M u c z k o w s k i, Kraków 1849, s. 49 i 56. 
148 Album studiosoTum, s. 112; PSB, t. 10, s. 453-454 (biogram pióra Henryka 
Barycza). Por. też J. F i j a ł e k, MistTZ Jakub z PaTadyża i UniweTsytet KTakow- 
..ki w okTesie SObOTU bazylejskiego, t. 1, Kraków 1900, s. 180 i przyp. 2.
>>>
Dzieje miasta w średniowieczu 


235 


cemię Krakowską, a w 1454 r. został magistrem na Wydziale Artystów, 
następnie jego profesorem, a w 1462 r. - dziekanem. Ujawnił żywe za- 
interesowanie literaturą klasyczną i ruchem humanistycznym. Był też 
zamiłowanym bibliofilem. Zmarł po 1465 r., a księgozbiór swój przekazał 
uniwersytetowi. Znajduje się on do dziś w Bibliotece Jagiellońskiej 311. 
Postacie te ukazują nam rzadki przykład dróg życiowych, obieranych 
przez niektórych inowrocławian. Jeśli nie poświęcili się zawodowi kupca 
czy rzemieślnika, do wyboru mieli wówczas zawód duchownego - świec- 
kiego czy zakonnego, pisarza i notariusza. Niewątpliwie niektórzy ino- 
wrocławianie obierali karierę duchowną. Nie znamy jednak pochodzenia 
duchownych miejskich czy zakonników w klasztorze franciszkańskim. 
wśród których mogli być także tamtejsi mieszczanie. Notariuszem pub- 
licznym, a zarazem na pewno członkiem stanu duchownego był w 1426 r. 
Jan Trojan, pochodzący z inowroclawskiej rodziny kupieckiej, który jako 
reprezentant biskupa włocławskiego był obecny w Toruniu w czasie pie- 
I czętowania traktatu melneńskiego 348. Również kleryk inowrocławski Jan 
I pełnił funkcję notariusza na dworze biskupa poznańskiego Stanisława 
Ciołka 3ł9. 
Nic bliższego nie da się powiedzieć o kulturze klasztoru francisikań- 
skiego tego okresu. Wiadomo tylko, że cieszył się on nadal popularnością 
wśród mieszkańców, czego dowodem są zapisy ogrodów (r. 1374 - da- 
rowizna łąki, zwanej Kurowo, przy fosie miejskiej przez kramarza Kurz- 
sa 350) i innych gruntów, szczególnie w pierwszej połowie XV w. w cza- 
sach gwardiana Macieja Biganta 351. 


ANEKS 


KSIĄZĘTA PIASTOWSCY PANUJĄCY W INOWROCŁAWIU 
W LATACH 1231-1327 


Kazimierz Konradowic, ks. kujawski i łęczycki 
Siemomysł, ks. kujawski (inowrocławski) 
Bolesław Pobożny, ks. wielkopolski 
Leszek Czarny, ks. sieradzki 


1231-1267 
1267-1271 
1271-1273 
1273-1278 


8ł1 PSB, t. 10, s. 454 (biogram pióra W. Szelińskiej); por. też J. F i j a ł e k, 
op. cit., t. l, s. 180 i przyp. 2. 
848 Regesta, II, nr 2240. 
84D Acta capituloTum, t. 2, nr 1071. 
uo WAP Bydgoszcz, Inowrocław-Franciszkanie, C. 1, k. 6V.-7. 
881 K. K a n t a k, FTanciszkanie polscy, t. l, s. 226. Obszerniej E. M i koł a J _ 
c z a k, Mieszczaństwo Inowrocławia, s. 54-55 i 57 (wykaz franciszkanów inowro- 
clawskich z lat 1238-1471).
>>>
236 


Marian Biskup 


Siemomysł, ks. kujawski (inowrocławski) 
Leszek, ks. kujawski i inowrocławski 


Przemysł, ks. kujawski i inowrocławski 
Kazimierz, ks. kujawski i inowrocławski 


KASZTELANOWIE INOWROCLAWScy W LATACH 1241-1327" 


Bogusza 
Wojciech 
Bogusław 
Przybysław Wyszelic 
Rozdział 


1241-1243 
1257 
1258-126
 
1267 
1268-1271 


Wojciech z Pęchowa 
Bartosz z Kościelca 
Jan z Kołudy 
Unisław 
Bogusza 


WOJEWODOWIE KUJAWSCY, POTEM INOWROcLAWScy 
W LATACH 1231-1327" 


Krzesław 
Jan 
Bogusza 
Wilk z Izbicy 


1231-1232 
1236-1233 
1246-12a3 
1267 


Maciej 
Jarosław 
Bronisz 
Jan z Kołudy 


1278-1287 
1287-1323J.ł 
1287-1314/5 
1323/4-1327 
1287-1314/5 


1280-1301 
1304-1311 
1311-1311 
1314-1318 
1326-13,ł!) 


1268-1280 
1282-1292 
1294-1,H4 
1314-1326 


. Na podstawie J. B i e n i a k a, Wielkopolska, KUjawy, S. 239, przyp. 127, i ustnych uzupeł- 
nień tegot autora.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 
i początkach zaboru pruskiego 
(1466-1815) 


Zenon Guldon 


I. TLO HISTORYCZNE 


Opracowanie dziejów Inowrocławia w okresie od połowy XV do początku 
XIX w. napotyka szereg trudności, wynikających przede wszystkim z nie- 
zachowania ksiąg miejskich. Główną podstawę niniejszego opracowania- 
poza nielicznymi wydawnictwami źródłowymi i skromną literaturą przed- 
miotu - stanowią rejestry podatkowe, lustracje i inwentarze starostwa 
inowrodawskiego z Archiwum Akt Dawnych w Warszawie, wizytacje 
archidiakonatu kruszwickiego z lat 1582-1780 z Archiwum Archidie- 
cezjalnego w Gnieźnie, księgi grodzkie inowrocławskie z XVI-XVIII w. 
z Archiwum Państwowego miasta Poznania i Województwa Poznańskiego 
w Poznaniu, przywileje cechu szewców, akta klasztoru franciszkańskiego 
i pruski kataster kontrybucyjny z 1773 r. z Wojewódzkiego Archiwum 
Państwowego w Bydgoszczy oraz akta metrykalne z drugiej połowy 
XVIII w. z Archiwum Parafii św. Mikołaja w Inowrocławiu. Dzięki 
uprzejmości prof. M. Biskupa można było nadto wykorzystać rejestry 
dybowskiej komory celnej z lat 1656-1657 z Kammararkivet w Sztok- 
holmie. 
W dobie Rzeczypospolitej szlacheckiej w latach 1466-1772 Inowro- 
cław stanowił stolicę odrębnego województwa, którego powierzchnia wy- 
nosiła 2925 km 2 . Obejmowało ono północno-zachodnią część Kujaw z mia- 
stami: Bydgoszczą, Fordonem, Gniewkowem, Inowrocławiem, Korono- 
Wem, Podgórzem 1, Raciążkiem, Służewem i Solcem Kujawskim. Powiat 
inowrocławski obejmował terytorium o powierzchni 1267 km 2 . Na jego 
terenie w drugiej połowie XVI w. znajdowały się 234 osady, w tym pięć 


I W 1938 r. włączonym do Torunia.
>>>
238 


Zenon Guldon 


miast: Gniewkowo, Inowrocław, Podgórz, Raciążek i Służewo 2. Pewne 
znaczenie dla rozwoju miasta miał też fakt, że Inowrocław był siedzibą 
starostwa grodowego, do którego w początkach XVI w. należało kilka 
osad wiejskich 3. Do miasta przybywała z terenu powiatu inowrocław- 
skiego szlachta na sądy ziemskie i grodzkie. Inowrocław był również 
siedzibą dekanatu (diecezji włocławskiej), obejmują2ego prawie cały po- 
wiat inowrocławski oraz południowo-zachodnią część powiatu bydgoskie- 
go ł. Miasto stanowiło więc ważne centrum administracyjne. 
Rozwój gospodarki folwarczno-pańszczyźnianej w konsekwencji odbił 
się niekorzystnie na stanie gospodarczym miasta. W XVI w. na Kuja- 
wach, podobnie jak i w innych dzielnicach kraju, naj silniej rozwijały się 
ośrodki miejskie związane z handlem wiślanym, a więc przede wszystkim 
Bydgoszcz, Nieszawa i Włocławek. Pośredniczyły one w zbycie folwarcz- 
nego zboża na rynku gdańskim oraz zaopatrywały zaplecze w importo- 
, wane wyroby 5. Jednak i wiele innych miast, a wśród nich i Inowrocław, 

eszcze w XVI i na początku XVII w. przeżywało okres swego rozwoju, 
o czym świadczyć może przede wszystkim wzrost zaludnienia 6. 
Niekorzystne zmiany w sytuacji gospodarczej Kujaw możemy obser- 
l wować od lat dwudziestych XVII w. Prawie cały teren Kujaw został 
dotknięty częstymi zarazami, które pociągnęły za sobą znaczne straty 
demograficzne. Także Inowrocław ucierpiał wówczas bardzo, zwłaszcza 
wskutek epidemii z 1628 r. 7 Znaczne straty poniosła ekonomika Kujaw 
w wyniku przemarszów wojsk polskich i sprzymierzonych oddziałów ce- 
sarskich w okresie wojny polsko-szwedzkiej z lat 1626-1629 8 . 
Do o wiele większych zniszczeń doszło w dobie "potopu". Inowrocław 
zajęty został przez wojska szwedzkie już w 1655 r. W toku jednak kam- 
panii wielkopolskiej wojska Stefana Czarnieckiego w kwietniu 1656 r., 


2 Z. G u l d o n, Rozmieszczenie wlasności ziemskiej na Kujawach w II połowie 
XVI w., Toruń 1964, s. 23, 83 n. 
I InwentaTz staTostwa inowToclawskiego z 1510 T., wyd. R. i Z. G u l d o n, ZK, 
t. 3: 1971 (cyt. InwentaTz 1510), s. 193 n. 
4 Z. G u l d o n, Rozmieszczenie, s. 34. 
& O udziale miast kujawskich w handlu spławnym zob. J. M. M a ł e c k i, Związ- 
ki handlowe miast polskich z Gdańskiem w XVI i pieTwszej połowie XVII wieku. 
Wrocław 1968, oraz Z. G u l d o n, Udział północno-wschodniej Wielkopolski w spła- 
wie wiślanym w pieTwszej połowie XVII wieku, Zap. Hist., t. 35: 1970, z. 2, s. 23-33. 
. Zob. szerzej Z. G u l d o n, Zaludnienie miast kujawskich w XVI i pieTwszej 
połowie XV II wieku, Prace Komisji I;Iistorii, t. l: 1963, s. 51-74, oraz t e n ż e. 
Zaludnienie Bydgoszczy w XVI-XVIII tvieku, ibid., t. 2: 1964. 
7 APP, Inowrocław Gr. 44, k. 118. 
s Z. G u l d o n, Uwagi w sprawie zniszczeń gospodaTczych w połowie XVII 11'. 
na teTenie Wielkopolski, Zap. Hist., t. 24: 1959, z. l, s. 63-83.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


239 


po nieudanej próbie zdobycia Torunia, posuwały się w kierunku Gdań- 
ska. Drobne oddziały polskie zdobyły wówczas Inowrocław, Pakość i Znin. 
W rękach szwedzkich pozostała jednak Kruszwica, gdzie stacjonował sil- 
niejszy garnizon. Wkrótce potem, 28 IV 1656 r., do Inowrocławia wkro- 
czył król szwedzki Karol Gustaw 9. Okupacja szwedzka trwała do 1658 r. 
Zniszczenia gospodarcze spowodowane zostały nie tylko bezpośrednimi 
działaniami wojennymi, lecz także, a może przede wszystkim, naduży- 
ciami wojsk polskich i szwedzkich, ciężarami podatkowymi, zarazami 
i innymi klęskami elementarnymi. Zniszczeniu uległ także zamek staro- 
ściński. 
Działania wojenne na terenie Kujaw nie zakończyły się wraz z "po- 
topem". Tu właśnie miał miejsce jeden z ważniejszych epizodów skiero- 
wanego przeciwko królowi Janowi Kazimierzowi rokoszu Jerzego Lubo- 
mirskiego, rozegrana 5-6 VII 1666 r. bit
a pod Mątwami 10. Z tego okresu 
pochodzi sporo informacji o zniszczeniu wielu osad kujawskich "od czat, 
tak od Pakości, jako i od Podgórza napadających" 11. 
Najbardziej jednak miasto ucierpiało w okresie wojny północnej z lat 
1700-1721. Długotrwałe stacje (pobyty) wojsk polskich, saskich, rosyj- 
skich i szwedzkich spowodowały znaczne spustoszenia. Tak na przykład 
na przełomie lat 1707/1708 przez dziesięć tygodni w Inowrocławiu stacjo- 
nowały oddziały szwedzkie Karola XII 12. W złożonej w 1708 r. przysiędze 
mieszczanie inowrocławscy skarżą się na stacjonujące w mieście oddzialy 
polskie. W wyniku ponoszonych na wojsko ciężarów - czytamy w tej 
przysiędze - "cale jesteśmy w niwecz obróceni, czego rzecz niepodobna 
otaksować. Dla którego tak wielkiego zrujnowania i w niwecz obrócenia 
i też dla wielkich od różnych różnego stanu ludzi na płacenie kontrybucyi 
i egzakcyi pieniężnych, na kilkadziesiąt tysięcy zaciągnionych na ubogie 
miasto długów, jako i przyszłych (jakie być mogą) podatków nie mamy, 
bo tak dalece jesteśmy i całe miasto zniszczeni, że chleba kawałka nie 
mając, jako się nam z miasta tego rozchodzić przyjdzie, tak mieszkając 
od samego głodu umierać, ponieważ do szczętu nas ubogich ludzi zrujno- 
wanie" 13. W 1710 r. przez trzy miesiące 
tacjonowały w mieście wojska 


· A. Ker s t e n, Stefan CzaTniecki 1599-1665, Warszawa 1963, s. 288-289, 292; 
WOjna polsko-szwedzka 1655-1660, Warszawa 1973, s. 168. 
10 W. M a j e w s k i, Bitwa pod Mątwami, Studia i Materiały do Historii Woj- 
skowości, t. 7, cz. l, Warszawa 1961, s. 41-90. 
11 APP, Inowrocław Gr. 47, k. 252, r. 1665. Z tego samego roku mamy informację- 
o zniszczeniu Ostrowąsa "per milites SRM ex castro ad oppidum Podgorze consti-, 
tuto"; ibid., k. 260. 
11 APP, Inowrocław Gr. 116, k. 63. 
II Ibid., k. 62v.-63.
>>>
240 


Zenon Guldon 


rosyjskie t4. W okresie późniejszym natomiast miasto ucierpiało wskutek 
przemarszów i stacji wojsk polskich i obcych t5. 
Niewiele wiemy o dziejach Inowrocławia w okresie konfederacji bar- 
skiej, a więc w latach 1768-1772. Wiadomo tylko, że stacjo.1.ują::e w Wi
l- 
kopolsce oddziały wojskowe pod dowództwem Wojciecha Rydzyńskiego 
przystąpiły do niej już w połowie 1768 r. W początkach czerwca tego roku 
znajdujące się pod jego komendą wojska w drodze z Kcyni stanęły w Ino- 
wrocławiu, z którego ruszono na Gniewkowo, Radziejów i Gębice, gdzie 
9 czerwca zawiązano uroczyście konfederację wielkopolską t6. W dniu 121 
1769 r. w Inowrocławiu zawiązano konfederację kujawską. Marszałkiem 
Jej został Jan Aleksander Kraszewski, który nie zamierzał jednak, jak 
zd.aje się wynikać z dotychczasowych ustaleń, występować przeciwko kró- 
lowi i nie prowadził prac nad zorganizowaniem wojsk. Kraszewski nie 
podał nawet do grodów aktu konfederacji i w związku z tym nie nabrała 
ona mocy prawnej. 30 III 1769 r. w kościele parafialnym w Przedczu za- 
wiązano nową konfederację kujawską, a na jej marszałka wybrano Anto- 
niego Głębockiego. Konfederaci brali udział w licznych bitwach i potycz- 
kach z wojslmmi rosyjskimi. Po zajęciu w styczniu 1772 r. znacznej części 
Kujaw przez wojska pruskie licznie zgromadzona w Przedczu szlachta 
kujawska zawiązała w dniu 10 III 1772 r. konfederację antypruską i wy- 
brała na "generalnego komendanta związku" J Ó'zefa Poleskiego. Nie do- 
szło jednak do porozumienia między Poleskim a Głębockim, który nie 
chciał występować przeciwko wojskom pruskim. Wskutek represji władz 
pruskich, które zagroziły Poleskiemu, że w wypadku nierozwiązania 
związku "szJaC'htę piszącą się na ten zwi
zek brać będą do fortec, a chło- 
pów pa gałęź", OIkoło 25 III 1772 T. konfederacja antY'pruska uległa Incwi- 
dacji 17. 
Nad Rzecząpospolitą gromadziły się chmury. W układzie prusko-ro.. 
syjskim z 17 II 1772 r. określono nabytki obu państw w wyniku plano- 
wanego rozbioru Polski. Zgodnie z zawartym porozumieniem Prusom mialy 
przypaść, jak to nieprecyzyjnie określono, ziemie "z tej strony Noteci". 
W trójstronnym porozumieniu Austrii, Rosji i Prus, zawartym w Peters- 
burgu 5 VIII 1772 r., Prusom odstąpiono ziemie do Noteci i Fordonu-Solca. 
We wrześniu 1772 r. wojska pruskie Fryderyka II zajęły te tereny, a na- 


14 Ibid., k. 78v. 
1& S. Was z a k, Przewodnik po InowToclawiu i Kujawach (KTuszwica, StTzelno, 
Pakośc), Inowrocław 1933, s. 106. 
18 W. S Z C Z Y g i e l s k i, KonfedeTacja baTska w Wielkopolsce 1768-1770, War- 
szawa 1970, s. 46-47. 
17 W. S Z C Z Y g i e l s k i, KonfedeTacja baTska na Kujawach (1768-1772), cz. 
1-2, ZK, t. 5-6 (w druku).
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


241 


stępnie samowolnie opanowywały też inne ziemie. W ten sposób w stycz- 
niu 1773 r. zajęły one między innymi Gniewkowo, 'inowrocław, Kruszwi- 
cę, Strzelno, Gębice i Pakość, a więc posunęly się daleko na poludnie od 
ustalonej linii Noteci-Solca 18. Polacy próbowali oporu. Najbardziej od- 
znaczył się wspomniany już wyżej J. A. Kraszewski. Dowodzony przez 
niego korpus został jednak 29 VI 1774 r. rozbity pod Marzewem na po- 
graniczu wielkopolsko-kujawskim 19. 
Inowrocław stał się siedzibą pruskiego powiatu, należącego do tzw. 
Obwodu Nadnoteckiego (Netzedistrikt). Miejscowa ludność nie spieszyła 
się jednak ze złożeniem hołdu i przysięgi wierności nowemu władcy. Naj- 
wcześniej, bo już 12 III 1775 r., zrobili to Żydzi z zagarniętego bezprawnie 
terytorium. W dniu 15 V 1775 r. w mieście został ogłoszony uniwersał 
króla Stanisława Augusta Poniatowskiego z poleceniem, aby mieszkańcy 
województw inowrocławskiego, brzesko-kujawskiego i gnieźnieńskiego nie 
składali przysięgi królowi pruskiemu. Ostatecznie jednak w dniu 22 V 
1775 r. w kościele św. Mikołaja w Inowrocławiu przysięgę złożono wobec 
przedstawiciela pruskiego monarchy 20. Nabytki pruskie formalnie zostały 
uprawomocnione konwencją warszawską z 22 VIII 1776 r. 2I 
Nie zmieniło sytuacji powstanie kościuszkowskie 1794 r., które dość 
szybko objęło Wielkopolskę i Kujawy. Tłumieniem powstania na Kuja- 
wach zajmował się głównie znany pułkownik Jan Fryderyk Szekely, Wę- 
gier w slużbie pruskiej. W początkach września 1794 r. po opanowaniu 
Włocławka ruszył on do Bydgoszczy, gdzie przybył 12 września. Jego 
śladami podążyli powstańcy, którzy opanowali wówczas między innymi 
Inowrocław. Powstańcy ruszyli na Bydgoszcz, jednak 14 września po- 
nieśli klęskę pod Rynarzewem, a Szekely zajął Inowrocław. Sytuację 
powstańców poprawiło wkroczenie regularnych wojsk polskich pod do- 
wództwem generała Jana Henryka Dąbrowskiego, który 25 września był 
już w Gnieźnie, a stąd uda]: się do Labiszyna. Szekely opuścił w związku 
z tym Inowrocław i ruszył w kierunku Bydgoszczy. Miasto to zdobyły 
2 października wojska polskie. Wkrótce potem w związku z ogólną sytua- 
cją powstania (klęska Kościuszki pod Maciejowicami w dniu 10 paździer- 
nika) Dąbrowski został zmuszony do zaprzestania działań na tym terenie 


18 J. T o p o l s k i, Pruskie uzuTpacje gTaniczne w dobie pieTwszego TozbioTU 
Polski (1772-1777), Zeszyty Naukowe UAM, Historia, z. 8: 1968, s. 58-62. 
19 Ibid., s. 64. 
20 Szerzej zob. M. B ił r, Westpreussen unter FTiedrich dem GTossen, Bd. II, 
J.eipzig 1909. Por. też Z. C z a p l a, Inowroclaw po rozbiorze PoZski, DZ.K. nr 117 

 22 V 1927 r. 
21 J. T o p o 1s k i, op. cit., s. 72. 


16 - Dzieje Inowrocławia
>>>
242 


Zenon Guldon 


1 


..... 
i opuszczenia Wielkopolski 22. Oznaczało to praktycznie koniec powstania 
i utwierdzenie władzy pruskiej na Kujawach. 
Po rozgromieniu przez Napoleona monarchii pruskiej, z ziem zaboru 
pruskiego w 1807 r. utworzone zostało Księstwo Warszawskie. Inowrocław 
stał się ośrodkiem jednego z powiatów departamentu bydgoskiego. Z dóbr 
starostwa inowrocławskiego (bez samego miasta) Napoleon utworzył ma- 
jorat, z którego dochody miał pobierać marszałek Francji Nicolas-Chades. 
Oudinot 23. Warto wspomnieć, że w czasie wojny polsko-austriackiej w mie- 
ście dwukrotnie (4 i 20 maja 1809 r.) przebywały wojska austriackie 21. 
Klęska Napoleona i związany z nią traktat wiedeński 1815 r. zadecydowały 
o wcieleniu Inowrocławia do Wielkiego Księstwa Poznańskiego - miasto 
znalazło się więc ponownie w zaborze pruskim. 


II, UKLAD PRZESTRZENNY I ZABUDOWA 


1. Miasto właściwe 


a. O b war o w a n i a. Przez cały omawiany okres rozwój miasta 
skrępowany był murami miejskimi, które określały maksymalne granice 
zabudowy miasta właściwego. Bieg murów ustalony został w średniowie- 
czu i omówiony w poprzedniej części monografii 25, głównie na podstawie- 
zachowanych fragmentów i przeprowadzonych sondaży archeologicznych. 
Ogólny układ i rozplanowanie miasta pozwalają odtworzyć pochodzące 
z końca XVIII i pierwszej połowy XIX w. mapy F. W. K. Schmettaua 
z lat 1781-1783 (ryc. 1 i 2), F. L. Schrottera z 1796-1802 (ryc. 3) czy 
porucznika Koschitzky'ego z 1832 r. (ryc. 4). Wydaje się, że przebieg mu- 
rów, sieć ulic i ważniejsze budowle miejskie dość wiernie odtwarza re- 
konstrukcja planu miasta z ] 772 r., sporządzona w 19] 2 r. przez Heinzego 
w oparciu o częściowo dziś już nie znane materiały kartografic7.nc 


2ł A. S kał k o w s k i, Jan HenTyk DąbTowski, cz. l, Warszawa 19U4, s. 133 n. 
 
J. W ą s i c k i, Powstanie kościuszkowskie w Wielkopolsce, Poznań 1957, s. 119 n. 
21 M. S e n k o w s k a - G l u c k, Donacje napoleońskie w Księstwie WaTszaw- 
skim. Studium histoTyczno-pTawne, Wrocław 19li8, s. 86, 119-120, 204. 
łł B. P a w ł o w s k i, HistoTin wojny polsko-austTiackiej 1809 roku, Warszawa 
1935, s. 216, 258. 
ts Zob. wyżej, s. l-t3 n. Por. też J, W i d a w s k i, Miejskie mur} ochronne w 1Jai
- 
stwie polskim do 1'oc::ątku XV wieku, Warszawa 1973, 6. 143-149, oraz R. I) o- 
m a g a ł a, SpTawozdanie z badań nad Tekonstrukcją Tozplanowania średniawiecz- 
nego InowToclawia, ZK, t. 3: 1971, s. 7-8.
>>>
..._,.. 


"- 


I""h. 
"',.',. ..... 


;\ 

1 
 
)
,/' 


__-P "t 


1. Inowrocław i okolice według mapy F.W.K. Schmettaua z lat 1781-1783 (Staatsbi- 
bJiothek, Berlin Zachodni)
>>>
,':.' 


, 
 f?( '- 'i'. ..., 
ł 
 .._. 
1
 
 ' 


.,. ;' 
 


..-, .
.,; 
" 
 " 3 ' t "
': 
',/ ,,' " " ;;:, 
, 
4 ' ,. 
", '\
 

 
:-. ' .. - - 
 ," . .. .... 
- ,., ..:,;:..' -, 
" ," ;- -.-1 

ł 
,..,.. 


? 

i 
t! /: 
V' /",t 
f 
/ 


1 



 ", 

.'.. J 

 .
 
-:'-J, 1 
-- .' 
, ",. 
-;:it1'_"o'. 


'" 


ł 
---..' 


- 
, 
 _:

' 
. ,

 
': ;
\\\
\ 

 
V I T
','


 
-ł 

 .i 


I 
" 


, 
I' 


J 
J 
-t 
;
 't 


 , :). A" . '\ 
/./ ; 
0/,.', 
..,.- _ __ 
 i 
;;?, 
:'-t 


ł 


...". 


2. Inowrocł 
w aw wedł 
. _ folwark zamkow
g mapy F.W.K. Sch 
mettaua 
- fragment . 
pOWIększony
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


245 


(ryc. 5) 26. Warto jednak poświęcić nieco uwagi omówieniu stanu murów 
w interesującym nas okresie. 
Dokładniejszy opis murów znajdujemy dopiero w lustracji królew- 
szczyzn wielkopolskich i kujawskich z lat 1616/1617, w której czytamy: 
"Miasto z gruntu wkoło murem, dwiema przekopami i dwiema wałami 
obwiedzione [...]. Mur się na kilku miejscach po kilku sążni wywalił i na 
wielu miejscach porysował się. Wał od pola bardzo wozmi rozjeżdżony 
i po nim drogę uczyniono, przykopy miejscami pozałaziły" 27. Również 
według lustracji z lat 1628-1632 "miasto z gruntu wkoło murem, 2 prze- 
kopami i 2 wałami obwiedzione. Mur zły i baszty porysowane koło niego 
poprawy wielkiej potrzebują. Muru na 6 dobrych jest sążni obalonego":!8. 
Wreszcie według inwentarza starostwa inowrocławskiego z 1647 r.: "mia- 
sto samo otoczone wałem potężnym, a na drugim mur z gęstymi baszta- 
mi, ale na nich pokrycia nie masz i mury się miejscami walą" 29. Mury, 
podobnie jak całe miasto, ucierpiały zwłaszcza w okresie wojny polsko- 
-szwedzkiej z lat 1655-1660 3 °. W późniejszym okresie podejmowano 
próby naprawy obwarowań, ich stan jednak pozostawał nie najlepszy'u. 
W murach znajdowało się 16 baszt, o których po raz pierwszy wspo- 
mina lustracja z 1616 r. 32 Ich lokalizację przedstawia rekonstrukcja planu 
miasta z 1772 r. (ryc. 5). Wbrew niej jednak baszty były prostokątne, 
a nie okrągłe lub półokrągłe. Potwierdzają takie stanowisko wyniki do- 
tychczasowych badań archeologicznych oraz nie datowany widok miasta, 
pochodzący jednak sprzed końca XVIII w. (ryc. 6) 33. 


28 J. A l e k s a n d r o w i c z, InowToclaw i okolice, Inowrocław 1969, wk1adka 
po s. 60. Por. też: Plan położenia starych murów fortecznych i wałów w Inowro- 
cławiu w roku 1772, wykonany przez Wydział Techniczny Zarządu Miejskiego Ino- 
wrocławia w 1947 r. (światłokopia w Urzędzie Miejskim w Inowrocławiu). 
27 AGAD, ASK, dział XLVI, nr 104, k. 475, lustracja królewszczyzn wielkopol- 
skich i kujawskich z 1616 r. (cyt. Lustracja 1616). 
18 LustTacja województw wielkopolskich i kujawskich 1628-1632, cz. 3, wyd. 
Z. G u l d o n, Bydgoszcz 1967 (cyt. LustTacja 1628), s. 123. 
Ig AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k. 80. 
.0 WAP Bydgoszcz, Inowrocław-Franciszkanie C. 10, k. 5v., opis miasta z 1686 r.: 
"Nunc vero civitas haec SRM teITarum cuiaviae antiquitus insignis muro circum- 
data ac triplici vallo optime quondam munita, anno 1655 per Sueccorum grassatio- 
nem et malitiam secunda in Poloniam invasione igne funditus consumpta". 
'1 APP, Inowrocław Tab. 49, k. 2-3, lustracja z 1765 r.: "Miasto Inowrocław 
w szczerych bez borów polach, staremi murami znacznie nadpsutemi opasane, teraz 
przez miasto na wzdłuż łokci 48, a na wzwyż 5 zreparowanemi, po większej części 
spustoszałe". 
12 Lustracja 1616, k. 475. 
I' Widok publikuje S. Was z a k, op. cit., s. 83; wiarygodność reprodukowanego 
tam widoku przyjmuje J. W i d a w s k i, op. cit., s. 145, przyp. 18. Zob. też. R. D o - 
m a g a ł a, op. cit., s. 8.
>>>
. 
" '''
 
":---E 
 
....... 
N '


 




 

 

/
. 
 '\:'
 ? "',' 
JK 
 '111:.ł , 


. .',tv/, 'o.' "- 
,/ ' ().
 
. ' 
 , . .!!
: ' " ., 
,r. . .
 'ł''''U.
:;:1 ,', 
 ' -' 
'I . ... . 
: , : \!-. Pl.r. . 
Q 
iNQ ,
1'
 
,j 
/$. , ./ ,h" 
----... Ar"""'''' . . ...: - 
 tIt.- 


 
:
 


" 

 


" 


I f'. :- ,
 
l -"':c 
ĄC 
i 

,r'-
._
.. / ., 
&.rlnv // , 
JI;" ,; :fl;": / / 
 
, 
.;-. 
- ", ,
1_--" 
':.., .

 
.:.
... 


..
 : , 
 
--- - 
,-

{;
. 
, \
. 
" 


3. Inowrocław i okolice na mapie F. L. Schrottera (1 :50000) z lat 1796-1802' (Deut- 
sche Staatsbibliothek, Berlin) . 


l. 
. 


h ':; 
 : I ' 
. .., fI 
'1'... ; 
,i 
 



 


... 
.. '''';' 
.. 
-: 
.. 


\ 
,
 


\
 ,
;1
:

'-"'
 
\; łś1l ' · 
rll 
 . 
("e. 


II 


,l""'-" ' 


, .. 
0.- . 
":.::
:'
.:" 


" ' 


!\CL..I\\-":" r- 
\,. . 

::
 
\ ' 
," 

.. ;-!; 
ł .... 
." ,... " 
.,...

..,....""; 


. 



'k 
rl- ' '. ( 
!". , 
, '. 
...r- 
; ...: 1 
'l 


._. '. 
l" 
-;:. ,;....'. I' : ; 
 
'!: 
 
"_,
,-
'
i...;:;' ._
.
.: _
l, ... 


.. . ..... 
4. Inowrocław według mapy porucznika Koschitzky'ego z 1832 r. (Deutsche Staatsbi- 
bliothek, Berlin)
>>>
SrQJf"o 


SfOdoln,-8,dgosK" Prrt'dm 


.5. Plan Inowrocławia z 1772 r. według rekonstrukcji Heinzego z 1912 r. (J. A l e k- 
'S a n d r o w i c z, 11!-OWTOclaw i okolice, Inowrocław 1969, wkładka po s. 60) 
1 - kościół św. Mlkoła'a, 2 - kośc1ół I klasztor 00. Franc1szkanów. 3 - zamek, 4 _ rutu8z, 
S - Waga Miejska, 6 - Brama św. Ducha (Toruńska), 7 - kośc1ół 1 szpital św. Ducha, 8 - 
Brama Poznańska (Strzel1ńska), 9 - kośc1ół I przytułek św. Krzy ta, 10 - Brama B
'dgosk.., 

1 - kościół św. Jakuba, 12 - kośc1ół NMPanny, J3 - probostwo, 14 _ plebania
>>>
248 


Zenoa GuldolJ 


-,,.-, 
.. ;.. 
Inolllf"Odaw..... Widok o,4h1)' MI ,,,dniowi,.:;. 


. :-t. 


.. ....;,..;.
;.." 


.. 


'.. 
" 


". 



 s '
,_
.itI 


, . 
'" 



 
" 


'" 
.;.;_..,. 


-- ( 


" 
'.,,""" ' 


'''''
';. 
,.' , 


" 


...... .-..... 



 ",.. 


. "'.._'f' F"'
 


::_:f"
"'
 


. A_A"'

t. 


"..r' 


'..- 


.
: y \_.h \. . . 


,-.i:', . 


'.' i' 



 
,. 


i'" '" 
"I ',' 


, , 'III.... 
' -::* . 


6. Widok Inowrocławia sprzed końca XVIII w. (według rysunku H. Nitschego sprzed 
1914 r.) 


Wspomniana lustracja z 1616 r. wymienia ponadto trzy bramy mIeJ- 
skie, o których nie podaje jednak bliższych danych 3ł. Według natomiast 
inwentarza z 1647 r. było "bram trzy murowanych, pięknych, pokrytych, 
zamczystych" 35. 
Najwcześniej, bo już w 1598 r. występuje w źródłach Brama Zydow- 
ska 36 zwana w 1772 r. Bramą Toruńską 37, znajdująca się we wschodniej 
linii murów. W literaturze określa się ją także mianem Bramy Warszaw- 
skiej 38, co nie znajduje jednak potwierdzenia w zachowanym materiale 
źródłowym. Nazwa bramy wywodzi się od drogi prowadzącej na północny 
wschód, do Torunia 39, lub też od położonej w jej pobliżu dzielnicy żydow- 
skiej łO. 
Druga z kolei brama, wspomniana po raz pierwszy bodajże dopiero 


3C Lustracja 1616, k. 475. 
as AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k. 80. 
10 AAG, sygn. E. 1, k. 164, wizytacja z 1598 r. 
17 AAG, sygn. 9 b, k. 137v., wizytacja z lat 1722-1730. 
18 S. Was z a k, op. cit., s. 103. 
lU Droga toruńska wymieniona jest w 1591 r. - Lustracja 1616, k. 478- 
łO Warto zwrócić uwagę, że obecna ul. Wałowa w XVII w. nosiła nazwę Zy. 
dowskiej - APP. Inowrocław Gr. 49, k. 324.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


249 


w 1772 r., nosiła nazwę Bydgoskiej łl, otwierała bowiem drogę prowadzącą 
na północny zachód, do Bydgoszczy 42. 
Ostatnia wreszcie brama określona została w 1779 r. jako Brama Mą- 
tewska ł3. Nie znajdujemy natomiast w materiale źródłowym uzasadnie- 
nia dla spotykanych w dotychczasowych opracowaniach nazw Bramy Po- 
znańskiej czy Strzelińskiej u. Za bramą tą rozpoczynała się droga na po- 
łudnie, określona w 1540 r. jako poznańska 45, co jedynie mogłoby uzasad- 
niać nazwę Bramy Poznańskiej. Nazwy bram zmieniały się zresztą nawet 
w ciągu omawianego tu okresu. 
Wątpliwe natomiast wydaje się istnienie furty w murze przy ul. Stu- 
dziennej, którą przechodzono po wodę do znajdującej się w pobliżu stu- 
dni ł6. W każdym razie nie znajdujemy o niej wzmianki w wykorzysta- 
nym materiale źródłowym. 
W świetle dotychczasowych badań niewiele możemy powiedzieć o funk- 
cjach murów miejskich w XVI-XVIII w. Ich naprawa czy może nawet 
rozbudowa w XVII w. spowodowana była obawą przed Turkami i Tatara- 
mi ł7. Wydaje się jednak, że istniejące obwarowania nie odgrywały więk- 
szej roli obronnej - zabezpieczając miasto jedynie przed grasującymi 
w okolicach mniejszymi oddziałami wojskowymi - ograniczały natomiast 
rozbudowę miasta. Stąd też duża rola przedmieść, które stwarzały znacz- 
nie większe możliwości zabudowy. Ich liczba, zabudowa i funkcje są więc 
niezmiernie istotnym elementem oceny stanu gospodarczego miasta w po- 
szczególnych okresach. 
b. U kła d p r z e s t r z e n n y i u r z ą d z e n i a k o m u n a l n e. Za- 
chowany materiał źródłowy nie pozwala na szczegółowsze przedstawienie 
układu przestrzennego miasta w obrębie murów, pozostają jedynie wnio- 
ski, oparte na późniejszym materiale kartograficznym oraz współczesnym 
układzie ulic. Wydaje się, że układ przestrzenny miasta został wytyczony 
w czasie lokacji w połowie XIII w. i aż do początków XIX w. nie ule- 


łl W AP Bydgoszcz, Inowrocław-Franciszkanie C. 10, k. 151. Według S. K o z i e- 
r o w s k i e g o (Szematyzm histoTyczny ustTOjÓW paTafialnych dzisiejszej aTchidie- 
cezji gnieźnieńskiej, Poznań 1934, s. 69) zwała się ona Bramą Wrocławską. 
ł2 Znana od 1591 r. - Lustracja 1616, k. 478- 
48 AAG, sygn. E. 19, k. 197, wizytacja archidiakonatu kruszwickiego z lat 1779- 
-1780. 
łł S. Was z a k, op. cil., s. 102-103. Zob. też ryc. 5 i 7. 
48 MRPS, t. 4, cz. l, wyd. T. W i e r z b o w s k i, Warszawa 1910, nr 20 104 
ł8 S. Was z a k, op. cil., s. 103. 
47 A. K ról, ZaTYS histOTii budownictwa obTonnego w dawnej Polsce, [w:] Bu- 
downictwo wojskowe 1918-1935, t. l, Warszawa 1936, s. 133. 


.......
>>>
250 


Zenon Guldon 


,gał większym przeobrażeniom. Miasto właściwe obejmowało teren o po- 
wierzchni około 16 ha ł8. 
Niewiele możemy także powiedzieć o urządzeniach komunalnych. 
Wspomnieć tu trzeba o wadze miejskiej, wzmiankowanej w lustracji 
Ż 1616 r. ł9 , a położonej przy dzisiejszej ul. Kościuszki (ryc. 5). Właśnie 
.opierając się na tym fakcie wysunięta została hipoteza, że jeszcze w oma- 
wianym przez nas okresie rynek w części wschodniej był dwukrotnie 
większy i sięgał aż do ul. Kościuszki. Częściowa zabudowa rynku nastą- 
piła przed połową XVIII stulecia, na planie miasta z L 1781-1783 bo- 
wiem rynek inowrocławski miał już ty}ko .obecne rozmiary 50. 
Nie udało się natomiast zlokalizować łaźni miejskiej, wzmiankowanej 
również w początkach XVII W. 51 Brak także jakichkolwiek śladów istnie- 
nia wodociągów, których obecność stwierdzono w kilku innych mia- 
stach kujawskich, jak Brześć Kujawski, Bydgoszcz czy Włocławek 52. 
Spotykamy się natomiast ze śladami troski o wygląd ulic. Tak więc w za- 
wartym w 1772 r. kontrakcie dzierżawnym na wsie miejskie J. A. Kra- 
szewski zobowiązał się "corocznie w przyzwoitym czasie [..,] fury dawać 
z tychże wsiów do czyszczenia ulic, miasto zaś, czyli każdy obywatel po- 
winien ludzi do nakładania błota w ulicach i do zrucania z fur za mia- 
stem wystarczyć według potrzeby i liczby fur" 63. 
c. Z a b u d o wam i e s z k a n i o w a. Dla oceny stanu gospodarczego 
miasta istotne znaczenie ma odtworzenie stanu zabudowy w poszczegól- 
nych okresach. Chodzi tu przede wszystkim o ustalenie liczby i stanu bu- 
dynków. Zabudowa miasta była w większości drewniana. SWiadczyć 
mogą o tym chociażby liczne pożary, o których mówią zwolnienia po- 
datkowe dla mieszczan inowrocławskich z lat 1502, 1504, 1516, 1517 
l 1532 Sł. Nie znamy jednak dla okresu do końca XV w. liczby budynków. 


tS J. W i d a w s k i, op. cit., s. 147. Por. 'wyżej, s. 143. 
t. Lustracja 1616, k. 482. 
10 Por. wyżej, ryc. 1-2. W. P o s a d z y, Studium historyczno-urbanistyczne do 
planu zagospodarowania przestrzennego miasta Inowrocławia, Poznań 1954 (maszy- 
nopis u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Bydgoszczy), s. 19-20, przyj- 
muje mylnie datację późniejszą, sprzed 1862 r. (plan miasta z tego roku). 
It Lustracja 1616, k. 482. O łaźni informuje już przywilej z 1450 r., por. s. 225 n. 
Ił F. G i e d r o y Ć, Wodociągi i kanały miejskie, Warszawa 1910; L. P i e kar- 
,5 k i, ZaTYs dziejów wodociągów miejskich w Polsce przedTozbioTowej, Warszawa 
1932; E. B a l c e r z a k, Stan i problematyka badań nad dziejami zaopatTzenia 
w wodę dawnych miast Pols'ci (do XVIII w.), Studia z Dziejów Rzemiosła i Prze- 
mysłu, t. 4: 1964, s. 5-10. 
II W AP Bydgoszcz, Kriegs- und Domlinenkammer Deputation in Bromberg, 
.nr 234, k. 264, kontrakt dzierżawny na folwarki miejskie z 1 VIII 1772 r. 
Ił MRPS III, nr 390, 1078; IV/2, nr 10999, 11333, 16532.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


251 


Najwcześniejsze dane w tym względzie dotyczą roku 1510/1511. Jak wyni- 
ka z zachowanych dla tego okresu rachunków, w mieście znajdowało się: 
w rynku - 32 domy, przy ul. Ojców (Franciszkanów) - 7, przy ul. Za- 
kątki (nie zidentyfikowanej) - 3, przy ulicy prowadzącej do Mątew - 1'1, 
przy ulicy prowadzącej do szpitala (św. Ducha) - 14 i wreszcie przy 
ul. Tkaczy - 13. W sumie daje to 83 domy, z których płacono czynsze 
na rzecz starosty. Ponadto niektórzy mieszczanie uiszczali czynsze wy- 
łącznie od placów (2 mieszczan), browarów (3 mieszczan) oraz znajdują- 
cych .się na środku rynku okiennic, służących do sprzedaży towarów 
(10 mieszczan) 55. W późniejszym okresie obserwujemy szybki proces wzro- 
stu liczby budynków. W lustracji królewszczyzn wielkopolskich i kujaw- 
skich z lat 1564/65 wymieniono mianowicie 220,5 placów, "na których 
mieszczanie siedzą"56. Ponadto w dzielnicy żydowskiej znajdowało się 
27 ,domów oraz 4 puste place 57. W sumie więc było wówczas w mieście 
prawie 250 budynków mieszkalnych. 
W początkach XVII w. liczba domów wzrosła do 31058; brak jednak 
danych o zabudowie dzielnicy żydowskiej. Wydaje się, że w tym okresie 
miasto w obrębie murów osiągnęło maksymalny stan zabudowy. W skar- 
dze mieszczan z końca XVIII w. czytamy bowiem, że miasto "w swych 
murach ponad 300 domów pomieścić może" 59. 
Znaczne spustoszenie miasta nastąpiło w latach dwudziestych XVII w. 
Miasta kujawskie ucierpiały wówczas od zarazy, która dziesiątkowała lud- 
ność, oraz przeciągających w okresie wojny polsko-szwedzkiej z lat 1626- 


BB Rejestr dochodów starostwa inowrocławskiego 1510/1511, AGAD, ASK, sygn. 
I-l (cyt. Rejestr 1510). 
Be LustTacja województw wielkopolskich I kujawskich 1564-1565, cz. 2, wyd. 
A. T o m c z a k, Bydgoszcz 1963 (cyt. LustTacja 1565), s. 244. Z. C z a p l a, Z hi- 

toTii miasta InowToclawia, Dz.K, nr 144 z 26 IV 1927 r., podaje, że w 1578 r. w mie- 
ście znajdowało się 310 domów. W znanych nam źródłach nie znajdujemy potwier- 
dzenia tej informacji. Por. też t e n ż e, Z histOTii miasta InowToclawia, Inowro- 
cław-Bydgoszcz 1928, oraz t e g o Ż, Miasto InowToclaw w 1597 Toku, Dz.K, nr 104 
2: 22 V 1924 r., gdzie nieco informacji o zabudowie miasta w końcu XVI w. w opar- 
ciu o wizytację parafii inowrocławskiej z 1597 r. 
B7 LustTacja 1565, s. 274. 
Be Lustracja 16111, k. 481. 
ID Jest to skarga władz miejskich z 12 VI 1775 r. Zob. R. P r li m e r s, Dle 
Geschlchte Kujaviens mit besondeTeT BeTucksichtigung des alten KTeises InowTo- 
zlaw, [w:] Die Geschichte, die wiTtschaftliche und die kultuTelle Entwickelung des 
KTeises Hohensalza bis zum JahTe 1911 (unteT besondeTeT BeTucksichtigung des 
ZeitTaumes von 1870 bis 1911), Hohensalza 1911, s. 22-24; przekład na język polski 
zob. J. P t a j n i k, Miasta i mieszczaństwo w dawnej Polsce, Warszawa 1949, s. 319.
>>>
252 


Zenon Guldon 


-1629 wojsk polskich i cesarskich 60. W samym Inowrocławiu zaraza pa- 
nowała przez znaczną część 1628 r. 61 Wielu mieszczan inowrocławskich 
rozbierało budynki, co spowodowało nawet wydanie przez starostę Jana 
Opalińskiego w 1630 r. specjalnego zakazu: "aby żaden pod surowym 
przykazaniem nie śmiał domów i osiadłości w mieście tutecznym, dla spu- 
stoszenia i obnażenia tego miasta, przedawać i budowania znosić. A jeśliby 
komu potrzeba taka była, tedy grunt z budowaniem przedać bez znosze- 
nia budowania wolno" 82. Według lustracji z lat 1628-1632 w obrębie 
murów miejskich znajdowały się jedynie 122 domy miejskie i żydow- 
skie 83. Z wizji przeprowadzonej w 1629 r. dowiadujemy się, że samych 
domów żydowskich było wówczas 65 04 . W każdym razie liczba domów 
miejskich w tym stosunkowo krótkim okresie zmniejszyła się prawie trzy- 
krotnie, co najlepiej chyba obrazuje ogrom strat i zniszczeń. 
Stopniowo jednak zwiększała się liczba zamieszkanych budynków. 
W 1647 r. w obrębie murów miejskich było ich już 206, w tym 139 chrze- 
ścijańskich i 67 żydowskich 85. Trudno określić liczbę budynków w okre- 
sie bezpośrednio przed "potopem". Pewien pogląd na tę kwestię daje zło- 
żona w 1655 r. przysięga mieszczan inowrocławskich, w której czytamy: 
"Ja Maciej, ja Cyprian przysięgamy Panu Bogu Wszechmogącemu 
w Trójcy Swiętej Jedynemu, iż tak w mieście naszym Inowrocławiu 
w murze, na przedmieściach, jako i na folwarkach naszych, do miasta 
naszego należących, osiadłych domów nie masz nic więcej tylko 220 okrom 
Żydów. Z których liczby domów 10 wyżej opisanych, w których ubodzy 
ludzie mieszkają, którzy tylko żebraniną żyją, a podatku żadnego Rzeczy- 
pospolitej dla niedostatku swego nie dają. Item dom 1, w tejże liczbie 
wyżej opisany, na przedmieściu, w którym szlachcic mieszka Jądrowski, 
dom 1 na Kurchowie ich będący. Ojców franciszkanów konwentu inowro- 
cławskiego domów 7, w których komornicy ich do odprawowania im 


eo z. G u l d o n, Zaludnienie miast kujawskich, s. 58 n.; t e n ż e, Zaludnienie 
Bydgoszczy, s. 109-110. Dla Podgórza zob. APP, Inowrocław Gr. 44, k. 36-37, wy- 
kaz "areas et domos certas - - omnes propter crebrum et assiduum militem ibi- 
dem commorantem in anno proxime praeterito [1628] desolatas et prorsus deva- 
statas", r. 1629. Ibid., k. 37 v., przysięga z 1629 r.: "że w miasteczku naszym Pakości 
powietrze się poczęło w niedzielę przed św. Krzyżem w roku 1626 i trwało aż do 
nowego lata w roku tymże". 
el APP, Inowrocław Gr. 44, k. 118, przysięga mieszczan inowrocławskich 
z 1629 r.: "iż w mieście naszym Inowrocławiu poczęło się powietrze po wtóry nie- 
dzieli po Wielki nocy w roku 1628 i trwało aż do pierwszy niedziele adwentowy 
w tymże roku wyży mianowanym". 
ez Ibid., k. 182v.-183. 
ea LustTacja 1628, s. 124. 
e4 APP, Inowrocław Gr. 44, k. 120, "Domorum Iudaicorum connumeratio". 
16 AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k 80.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


253 


wszelkich robót mieszkający żadnych także podatków Rzeczypospolitej 
należących nie dają" 66. W świetle tego juramentu nie ma możliwości 
wyodrębnienia zabudowy miasta właściwego, przedmieść i wsi miejskich. 
Brak wreszcie jakichkolwiek podstaw do oceny zabudowy dzielnicy ży- 
dowskiej. 
Olbrzymie zniszczenia spowodował "potop" szwedzki. Już w 1659 r, 
mieszczanie złożyli w miejscowym grodzie przysięgę, "iż w mieście na- 
szym domów ulicznych tylko 23, rynkowego żadnego nie masz" 67. Na 
przedmieściach znajdowało się wówczas 31, a we wsiach miejskich 21 za- 
mieszkanych budynków 68. Podobne dane znajdujemy w lustracji z 1661 r., 
która infonnuje o 54 domach w mieście i na przedmieściach 69. 
Okres po zakończeniu działań wojennych nie przyniósł szybkich zmian 
na lepsze. W 1663 r. liczba domów w obrębie murów wzrosła do 31, 
ponadto na przedmieściach znajdowały się 24 domy, a we wsiach miej- 
skich 2270. W 1665 r. w obrębie 
urów miejskich było jedynie 18 domów, 
na przedmieściach 20 i we wsiach miejskich 15 71 . Już jednak w 1668 r 
w murach znajdowało się 61 domów, na przedmieściach 39 i we wsiach 
35 72 . 


116 Z. G u l d o n, K. Waj d a, ŹTódla statystyczne do dziejów PomoTza Wschod. 
niego i Kujaw od XVI do początków XX w., Toruń 1970, s. 126. O stanie rzemiosła 
w okresie przed potopem informuje przysięga mieszczan inowrocławskich z 1658 l".: 
,.iż w mieście naszym Inowrocławiu rzemieślników w r. 1654, którzy do poborów 
i podatków płacenia należeli. według regestru opisanego nie było tylko 31, to jest 
krawców 5, 8 szewców, l powroźnik, kowal l, kołodziej i 2, ślosarzów l, powroź- 
nik l, bednarz, 5 piekarek, 2 mielcarzów, l płóciennik, 3 kuśnierze, 2 wiatraki i ko- 
morników 6. W roku teraźniejszym nie znajduje się rzemieśników tylko 8: szew- 
ców 2, krawców 3, bednarz l, kuśnierz l, kołodziej l", APP, Inowrocław Gr. 4'j, 
k. 151.. 
17 APP, Inowrocław Gr. 45, k. 375. 
116 Ibid. 
.9 AGAD, MK, dział XVIII, nr 64, k. 101. 
70 Z. G u l d o n, K. Waj d a, ŹTódla statystyczne, s. 12B. Liczbę 77 dymów 
znajdujemy również w rejestrze podymnego województwa inowrocławskiego z 16631"., 
AGAD, ASK I, nr 65, k. 30B. 
71 APP, Inowrocław Gr. 47, k. 247, relacja woźnego sądowego i dwóch szlach- 
ciców o stanie miasta: "Naprzód w samym mieście domów (w których acz ludzie 
mieszkają, jednak nie wiem, czy się w nich ostoją, gdyż nie mają się do czego po- 
targnąć) 18, na przedmieściach 20; insze wszytkie pustkami, w których nie mieszka- 
ją, stoją. Stodoły wszytkie do miasta należące funditus zrujnowane i powymłacane, 
z których victum nawet nie mogą mieć ludzie. Folwarki odległe do miasta nale- 
żące, naprzód Szymborze, Batkowo, Rąbino, Jacewo i Turzany, te także funditus 
zrujnowano, powymłacano i w niwecz obrócono, z których ludzie pouchodzili, gdzie 
osiadłości nie masz więcej tylko 15, a nic więcej". 
. 72 APP, Inowrocław Gr. 114, k. 94v.: "Ja Kasper, ja Wojciech przysięgam Panu 
Bogu Wszechmogącemu w Trójcy Swiętej Jedynemu, iże w mieście Inowrocławiu
>>>
254 


Zenon Guldon 


Dane o zabudowie mieszkaniowej z okresu od połowy XVI do połowy 
XVII w. przedstawia tab. 1. Stosunkowo wiele :zebranych informacji 
jest jednak często nieporównywalnych ze względu na to, że dotyczą róż- 
nych części miasta (miasto w murach, przedmieścia, wsie, dzielnica ży- 
dowska). Niemniej jednak czytelny wydaje się ogólny kierunek przemian 
w zabudowie miasta właściwego i terenów położonych poza murami miej- 
skimi. 


Tabela l 
Zabudowa mieszkaniowa Inowrocławia od połowy XVI do połowy XVII w. 
Domy 
Rok na I I we wsiach 
w murach żydowsk ich razem przedmieściach razem miejskich 
1564 220 27 247 
1616 310 
1628 122 
1629 65 
1647 139 67 206 119 325 
1659 23 x 23 31 54 21 
1661 54 
1663 31 24 22 
1665 18 20 15 
1668 61 39 35 


- brak informacji w źródle; x - brak zjawiska; . -liczba nie podana 


lród'a: Lu,ftracja wojrwództw wielkopol.kich I kujawskich /564-1565. cz. 2. wyd. A.Tomczak. BydlloszcZ 1963, 
l. 244.274; AGAD. ASK XLVI. nr '04. k. 48'; Lu"rarja województw wil'lkopolsklch i kujawskich 1618-/631, cz. 3. 
wyd. Z. Guldon. Bydlloszcz 1967. s. 124; APP, Inowroc'aw Gr. 44. k. '20; AGAD. ASK LVI. sYlln. '-I. k. 80; APP, 
Inowrocław Gr. 4S. k. 37S; AGAD. MK. dział XVIII. nr 64. k. 101; Z. GuJdon, K. Wajda. Źródla statystyczni! do 
dzleJó", Pamorza WschodnieRa i Kujaw od XVI do początków XX ..... Toruń 1970, s. 128; APP, Inowrocław Gr. 47. k. 247; 
APP. Inowrocław Gr. 114. k. 94v. 


Z pozme]szego okresu, a więc z końca XVII i pierwszej połowy 
XVIII w. brak szczegółowszych danych o zabudowie miasta. Przysięga 
mieszczan inowrocławskich z 1671 r. zawiera informację o spaleniu dwóch 


(łomów osiadłych, w których ludzie natenczas mieszkają i do płacenia podatku sze- 
ściorga podymnego należą, to jest w mieście samym nie masz więcej tylko 60 i l, 
na przedmieściach, to jest Stodolnym tylko 8, na Nowo Ogrodach tylko 15, w Sta- 
romieściu tylko 8, na Batk6wku tylko 8, z których we dwu pasturz l i kat drugi 
mieszka. Na folwarkach abo wioskach to jest w Jacewie tylko 3 domy, w Tu["za- 
nach tylko 6, w Szymborzu tylko 19, w Batkowie tylko 4, w Rąbinie tylko 3".
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


255 


domów 73. Także wzmianka z 1710 r. mówi o spaleniu 9 domów 7ł. Brak 
jednak dokładniejszych danych o zniszczeniach z okresu wojny północnej 
z początków XVIII w. Warto tu jednak zwrócić uwagę, że już w 1705 r. 
mieszczanie przysięgają, że miasto "nie może więcej dymów [to jest go- 
spodarstw domowych, w praktyce - domów] opłacać tylko 30 i to ledwie 
składając zubożone i już nieosiadłe na osiadłe dymy"75. Stan miasta 
z 1710 r. przedstawia natomiast jurament, z którego wynika, "iż w mie- 

cie Inowrocławiu i atynencyjach [tzn. na przedmieściach i we wsiach 
miejskich] jego wojsko moskiewskie, przez trzy miesiące w roku teraźniej- 
szym 1710 stojące, domów dobrych 20, bez ludzi, powietrzem odumarłych, 
pozostałych, z gruntu na ognie rozebrało i spaliło, zboża różne prawie 
wszystkie ze stodół zabrało i wypasło. Niepodobna dla wielkiej ruiny 
prawie codziennej i szczupłości ludzi, których powietrzem przez dwie 
lecie grasującym większa część wymarła, aby to miasto mogło dalej po- 
datkom przyszłym wystarczyć i wytrzymać, ponieważ gospodarzów wszyst- 
kich dla zniesienia i wypłacenia wszelkich podatków należących nie znaj- 
duje się w tym mieście Inowrocławiu i atynencyjach jego tylko 18" 76. 
Zakładając nawet, że przysięgi te, składane celem obniżenia wymiaru po- 
datku podymnego, przedstawiają obraz miasta w zbyt czarnych barwach, 
wydaje się, że w tym właśnie okresie obserwujemy największy upadek 
miasta. 
Dokładniejsze informacje o stanie zabudowy miejskiej pochodzą dopie- 
ro z drugiej połowy XVIII i początków XIX w. W 1765 r. w obrębie mu- 
rÓw miejskich znajdowało się 87 drewnianych domów katolickich oraz 
127 domów żydowskich. Ponadto znajdowało się 39 nie zabudowanych 
placów n. Po pierwszym rozbiorze w 1774 r. miasto liczyło 6 domów mu- 


7' APP, Inowrocław Gr. 48, k. 309: "Iż w mieście naszym Inowłocławiu chału-, 
py 2, to jest w rynku samym chałupa Sebastyjana Bednarka już to rok drugi w za- 
pusty, kiedy chorągiew na chleb zimowy JWPana wojewody kijowskiego [Stefana 
Czarnieckiego] stała, a druga na przedmieściu abo w wiosce Rąbinie chałupa, Klof- 
cikowska nazwana, tegoż roku zgorzały i dotychczas nie budują się na tych placach 
i od dóbr tych odeszli". 
7ł APP, Inowrocław Gr. 116, k. 77v.: "My, ja Wawrzyniec, ja Walenty, ja Macij, 
ja Ignacy przysięgamy etc., iż w mieście Inowłocławiu domów 9 najznaczniejszych 
z podwórzami i ze wszystkimi sprzętami domowemi, porządkami gospodarskiemi, 
żywnościami wszelakiemi, garcami gorzałczanemi, kotłem piwnym i słodami, we- 
czwartek w sam dzień Bożego Ciała w roku teraźniejszym 1710 w południe ogniem 
gwałtownym przez strzelanie nieostrożne i owszem umyślne prawie chorągwi pan-, 
cernej JW JMPana chorążego koronnego, tak dalece, że mało co wyratowano, zgo- 
rzało". 
7& APP, Inowrocław Gr. 116, k. 33v. 
78 Ibid., k. 78v. 
77 APP, Inowrocław Tab. 49, k. 2-3.
>>>
256 


Zenon Guldon 


rowanych, 124 kryte gontem i dachówką oraz 108 żydowskich 78. Według 
wreszcie stanu z 12 VI 1775 r. w obrębie murów miejskich znajdowało się 
68 domów mieszczańskich i 108 żydowskich 79. Wielki pożar z 30 sierpnia 
tego roku strawił 160 domów. Ofiarą pożaru padły wszystkie domy ży- 
dowskie, a także trzy chrześcijańskie i dwie stodoły 80. Już jednak w 1789 r. 
liczba domów wynosiła 260 (zapewne wraz z przedmieściami) 81, a w 1800 r. 
wzrosła do 362 82 . Spis z czasów Księstwa Warszawskiego z 1810 r. wy- 
kazał 417 domów mieszkalnych 83. Według natomiast statystyki departa- 
mentu bydgoskiego z 1812 r. w mieście znajdowały się wówczas: 52 domy 
murowane, 328 drewnianych oraz 80 pustych placów 8ł. 
Zebrane dane, mimo swej fragmentaryczności, pozwalają na kilka 
wniosków ogólniejszej natury. Sądząc mianowicie po stanie zabudowy, 
wydaje się, że miasto przeżywało swój największy rozwój w początkach 
XVII stulecia, kiedy to w obrębie murów miejskich osiągnięto maksimum 
zabudowy i należało pod tym względem do największych na Kujawach 
(tab. 2). Niestety dla tego okresu brak informacji o zabudowie przedmieść, 
pod względem gospodarczym ściśle związanych przecież z miastem. Pierw- 
sze wyraźne załamanie można zaobserwować w latach dwudziestych 
XVII w., głównie wskutek grasujących wówczas epidemii. W krótkim 
okresie lat 1616-1628 liczba zamieszkanych budynków zmniejszyła się 
przynajmniej trzykrotnie. Podobna sytuacja wystąpiła w innych miastach 
kujawskich - przykładowo wymienić tu można Bydgoszcz i Gniewko- 


78 M. B a r, op. cit., Bd. II, s. 711. 
n J. p t a ś n i k, op. cit., s. 319, skarga mieszczan z 12 VI 1775 r.: "Nasze miasto 
z dawien dawna było przez królów polskich wielu przywilejami darzone, dobrze 
było zabudowane i wzorowe miało urządzenia. Ale na skutek ciężkich procesów, 
które prowadziło ze swymi starostami, po części z duchownymi i z różnymi szla- 
chetnymi panami, jako też z powodu wielu innych nieszczęsnych koniunktur, przy- 
szło do tak wielkiego upadku, że stało się do wsi podobnem; wiele pustych placów 
zalega i obciążone jest sumą 26000 długów. Pomimo tego, że w swych murach po- 
nad 300 domów pomieścić może, w chwili obecnej znajduje się ledwie 68 nędznych 
mieszczańskich domów, zamieszkałych przez około 523 mieszkańców, podczas gdy 
2ydzi liczq 927 głów. i posiadają 108 domów". 
81 S. Was z a k, op. cit., s. 106. 
81 J. F. G o l d b e c k, Volstiindige Topographie des Konig'reichs Preussen, t. 2, 
Marienwerder 1789, s. 87. 
82 A. G. H o l s c h e, Geographie und Statistik von West-, Sild- und Neu-OstpTeus- 
sen, t. 3, Berlin 1807, s. 96. 
83 H. G r o s s m a n, StTu1ctuTa spoleczna i gospodarcza Księstwa Warszawskie- 
{Jo na podstawie spisów ludności 1808 i 1810 T., Kwartalnik Statystyczny, 2: 1925, 
z. 1, s. 98. 
84 Statystyka departamentu bydgoskiego, ulożona w miesiącu kwietniu 1812 Toku, 
wyd. M. K a II a s i J. Woj c i a k, Warszawa-Poznań 1972, s. 70.
>>>
W czasach szlacheckiej I'tzeczypospolitej 



57 


Tabela 2 
Zabudowa niektórych miast kujawskich w II połowie XVI i początkach XVII w. 


Miasto 


Rok 


Domy w obrębie murów 


Brześć Kujawski 
Bydgoszcz 
Inowrocław 
Kowal 
Lubraniec 
Podgórz 
Przedecz 


1564-1616 
1596 
1616 
1616 
1635 
1616 
1564 
1616 
1598 
1616 
1590 
1598 


Raciążek 
Radziejów 
Sompolno 
Włocławek 


192 
300 
310 
240 
47 
IOJ 
124 
88 
94 
206 
56 
255 wraz z przedmieSciami 


Źródło: Z. Guldon, Zaludni
ni
 miast kujaw"kich w XVI i pi
rw.,:
j połowie XIJI wieku, Prace 
Komisji Historii BTN. t. I: 1963, 5. S6 n.; Z. G u/don. Zaludnienie B)'Jgoszt'Z)' M' XI'I-XVIII M'i
ku, 
Prace Komisji Historii BTN. t. 2: 1964. s. 109. 


wo 85. Po zakończeniu wojny polsko-szwedzkiej z lat 1626-1629 obserwuje 
się dość szybki proces odbudowy. Na kilka lat przed "potopem" szwedz- 
kim miasto osiągnęło prawie stan z połowy XVI stulecia. Wojna polsko- 
-szwedzka z lat 1655-1660 i następujące bezpośrednio po niej zamieszki 
wewnętrzne spowodowały katastrofalny spadek liczby zamieszkanych bu- 
dynków. Nie znany jest niestety stan miasta z końca XVII w., a więc 
brak podstaw do śledzenia ewentualnych postępów odbudowy gospo- 
darczej po zniszczeniach z połowy XVII w. W każdym razie wojna pół- 
nocna z początków XVIII stulecia przyczyniła się do całkowitej ruiny 
miasta, będącego w tym okresie niewielką osadą. Taki sam los spotkał 
inne miasta województwa inowrocławskiego, a mianowicie Bydgoszcz 8u, 
Gniewkowo 87, Koronowo 88 i Pakość 89. Dopiero w drugiej połowie 


85 Z. G u l d o n, Zaludnienie Bydgoszczy, s. 109-110; Z. G u l d o n, K. W a j- 
d a, Za TY s dziejów Gniewkowa, Bydgoszcz 1970, s. 23-24. 
88 Z. G u l d o n, Zaludnienie Bydgoszczy, s. 113. 
87 Z. G u l d on, K. Waj d a, ZaTYs dziejów Gniewkowa, s. 26-29. 
88 APP, Inowrocław 116, k. 82, przysięga mieszczan koronowskich z 1711 r.: 
"My, ja Adam, ja Jan przysięgamy Panu etc" iż w tym miasteczku Koronowie po- 
wietrzem przez dwie lecie, ciężko grasującym i panującym ludzi osób różnej płci 
różnych gospodarzów prawie wszystkich 700 wymarło, których nie zostało więcej 
tylko 3. Niepodobna, aby mieli ciż pozostali gospodarze podatki jakiekolwiek na- 
stępujące znosić i wypłacać, przy tak małej zostając kwocie". Zob. też KOTonowo. 
Zarys dziejów miasta, praca zbiorowa pod red. M. B i s k u p a, Bydgoszcz 1968, 
s. 36. 
8D APP, Inowrocław Gr. 116, k. 78, przysięga o stanie Pakości z 1710 r., której 


li - DZieje Inowrocławia.
>>>
Z58 


Zenon Guldon 


1t.lłw-ja- CIottl. {"'
.15
t. . -:"' . , , 
D('Ca
;t'tL
 funiJt1l
,. 15 
J,fIAUH\!.ft4 .. 
S

t i-J'ćcf..:Ju,1'"?"O(t'4
S tJł:
' .z
" 
J .;u"i ł1l f..,l1''!!.... :z J4ń&;/
!J/$Ofl-. 
i-Ll4JJff
. S-1',rf",,,,,, : 6':D
...t""W'4. 
, ". 
"7.::oJ'""""}'"'" 8 er- 
ł..tI'_9, 
x.;ce
 
10 O.,lD
.1I '.bY/'Onł:D. 1'% Lf
. 
J1 ,pl....toM/o. ,+ Gna?n1J(/n/. :I
 
t-Y'
:'(J. 16' Sa. wIo",;", . ,., pqr; . 
l:!"'
' 18 
r(Jdwi""9 o:M""J,M_ 
%.c 4 J I-d)';»o. '2./' 11jo
o. ::'2,.,' 
 
,:
. '%.1:Jj
"("'
oL 
.,. gO"4.,-i,s": 

 1'er,a 'V ( . '2.6' :,"l""
':c
 . .' /: .., 


: l"iiitv{aJij{
 I
ia . u.. ":,11''' : _,,' 
cjc+ dnu 
/.l ....'ł #H
""4 _........ . ' ' 
""7'aW' s. n"
-ł-.', Ce..}'...... ...."j;.:' ' 
1i..'

 Ctt{,.f 
 ,wf'"! 
 
 t hl 9 
"':I 
"I.j.... 
, 
:;-
.!,... 
... , ł:",J!":...ł-!J
 ", ,.., 
l..,,1(.. .;.. fll- 
"'. flł: ,]'"': " łł' 
. 
 /.r":rb
l.
f:

 C,,;'.f-... J.....:.... 
f(".. '&tI.pJ!.Iz..... .....OJ. ..,i "...., .', 
. .# .. . + 
- 


7. Wizytacja dekanatu ino- 
wrocławskiego z 1596 r. - 
fragment dotyczący miasta 
(Archiwum Archidiecezjal- 
ne, Gniezno, sygn. E 41, 
k. 15) 


XVIII w. obserwujemy dość szybki proces wzrostu liczby budynków, 
przerwany na krótko tylko wielkim pożarem z 1775 r. W tym okresie 
najszybciej rozbudowuje się dzielnica żydowska, w której znajdowala się 
ponad połowa budynków w obrębie murów miejskich. Na przełomie 
XVIII i XIX w. Inowrocław osiągnął stan z okresu swego największego 
rozwoju, a więc z przelomu XVI i XVII w., i wraz z Bydgoszczą i Wło- 
cławkiem należał do największych miast kujawskich. 


informacja o zniszczeniu miasta przez wojsko i "przez plagę boską już po dwie 
lecie w tym miasteczku panującą, w którym wymarło ludzi osób 400, a jeszcze na 
tym mało, kiedy i w tym roku teraźniejszym tenże gniew boski rozszerzać się nie 
przestaje".
>>>
. 


W czasach szlacheckiej Rzeczypospoli tej 


259 


d. Waż n i e j s z e b u d o w l e. Na zakończenie niniejszych uwag 
wypada nieco miejsca poświęcić ważniejszym budynkom, znajdującym 
się w obrębie murów miejskich. Nie chodzi tu o analizę architektoniczną, 
lecz raczej o zaakcentowanie zmian w omawianym, burzliwym przecież 
okresie. Na pierwszym miejscu wymienić wypadnie kościół św. Mikołaja, 
o którym szczegółowo informują wizytacje z XVI-XVIII w. (ryc. 7). Cie- 
kawa zwłaszcza jest informacja z 1779 r., w której czytamy: "Kościół 
w mieście znacznej wielkości przed kilkuset lat wymurowany, którego 
w tym czasie znajduje się ruina wielka, tak iż od lat 10 żadnego w nim 
nabożeństwa nie ma" 90. Funkcje kościoła parafialnego spełniał wówczas 
położony na Staromieściu kościół NMP. W kościele natomiast św. Miko- 
łaja władze zaborcze urządziły skład soli. Trudno ustalić przyczyny zni- 
szczenia kościoła, które nastąpiło, sądząc z przytoczonej wizytacji z 1779 r.. 
w końcu lat sześćdziesiątych XVIII w. Wiadomo tylko, że odbudowy ko- 
ścioła dokonał proboszcz Michał Pietyróg-Wochelski w 1780 r. 91 
Niewiele można powiedzieć także o ratuszu miejskim. Jedynie w in- 
wentarzu z 1647 r. znajdujemy jego opis: "Wieża u ratusza muro- 
wana, wysoka i piękna, ratusz drzewiany" 92. Po zniszczeniu w poło- 
wie XVII w. zamku, na ratuszu właśnie przechowywano księgi grodzkie 
i ziemskie 93. Z późniejszych wzmianek wynika, że ratusz uszkodzony 
został w czasie pożaru w 1775 r. 94 Można przypuszczać" że ucierpiał 
wówczas sam drewniany budynek. 
W północno-zachodniej części miasta, oddzielony od niego murami, 
znajdował się zamek, stanowiący siedzibę starosty i pozostający pod jego 
jurysdykcją. Składał się on z dwóch części, a mianowicie przygródka 
(przedzamcza) i właściwego zamku. Dokładniejszy opis zamku zawiera 
dopiero lustracja z lat 1564-1565. Przygródek oddzielony był od miasta 
przykopem (rowem). Na terenie przygródka znajdowały się: piekarnia, 
spichlerz, budynek kancelarii grodzkiej, archiwum grodzkie ("lemus do 
chowania ksiąg grodzkich"), młyn koński oraz stajnia. Przygródek miał 
więc charakter wyraźnie gospodarczy. Zamek właściwy oddzielony był 


tJ AAG, sygn. E. 19, k. 180v. 
tl Z. C z a p l a, Kilka sZów o proboszczach ino'WToclawskich, Dziennik Kujaw- 
ski, nr 77 z 4 IV 1926 r. 
t, AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k. 80. 
ta Dzieje ziemi kujawskiej OTaz akta histoTlIcZne do nich slużące, t. 4, wyd. 
A. P a \Ii i ń s k i, Warszawa 1888, s. 363. J. B i e l e c k a, InwentaTz kSiąg aTchi- 
'Wów gTodzkich i ziemskich Wielkopolski XIV-XVIII wieku, Poznań 1965, s. 105, 
podaje, że po r. 1658 przez pewien czas księgi te były przechowywane w klasztorze 
Franciszkanów, dokąd przeniesiono też kancelarię grodzką. W 16R5 r. znajdowała 
się już ona ponownie na zamku. 
Ił Zob. wyżej, przyp. 80.
>>>
260 


Zenon Guldon 


od przygródka rowem, przez który przerzucony był most na palach. Za- 
mek otoczony był murem, w którym znajdowała się brama. Zabudowania 
składały się z murowanej kamienicy, stanowiącej siedzibę starosty, oraz 
z kilku mniejszych budynków dla czeladzi 95. Niewiele nowych szczegó- 
łów wnosi lustracja z lat 1628-1632 96 . Bardzo natomiast szczegółowy 
jest opis zawarty w inwentarzu z 1647 r. Pozwala on na dość dokładne 
odtworzenie zabudowań zamkowych i stąd też warto zapoznać się z nim 
dokładniej: 
"Zamek w rogu murów miejskich murowany, dwiema wałami od mia- 
sta obtoczony. Brama murowana z górnem schowaniem, do której jest 
most na wiązaniu drzewianym. wrota na biegunach żelaznych, w nich 
furta zamczysta. Ex opposito [naprzeciw] tej bramy jest kamienica wy- 
'niosła, w której było dwoje piętro, trzecie chowanie dolne i piwnice pod 
niem. Przed kamienicą samborza [obronny wysoki budynek] między wią- 
zanie drzewiane murowana, z której są drzwi do sieni. Ta kamienica 
miała w sobie izdeb 2 przeciwko sobie i trzecią sień na pierwszym pię- 
trze, na drugim także, ale począwszy od wirzchu, którego na niej nie 
masz, wszytkie penitus [zupełnie] piętra upadły aż do samych piwnic 
i ani schodów ani pieców ani kominów ani okien nie masz, tylko jedno. 
Same mury stoją i to już w rogu jednej ściany przedniej sztuka muru od 
wirzchu wielka niemal aż do ziemi wypadła, a po innych miejscach bar- 
dzo się mury rysują i bliskie są ruiny. 
Po prawej ręce z bramy idąc jest mieszkanie drzewiane, pod którym 
jest komór zamczystych 5. W tym mieszkaniu jest izdeb 2 przeciwko so- 
bie, sień w środku trzecia. Izba pierwsza ku bramie położona cegłą, w niej 
okien 5 ołowiem wprawionych, wszytkie dobre, ławy po dwu stronach, 
stół l, piec i komin, drzwi na zawiasach żelaznych. Druga izba naprze.. 
ciwko sobie, także posadzką położona, okien ma w sobie wołów wpra- 
wionych jedno złe, ława l, stół, piec z kominem, drzwi dwoje, jedne do 
kamienice, drugie do sieni, oboje na zawiasach żelaznych. Sień prze- 
stron [n] a także położona, w niej okien 5 wołów wprawionych, ława l, 
drzwi na zawiasach żelaznych. Przed drzwiami altanka wypuszczona, 
z której schody na dół idą. 
Po lewej ręce była kuchnia murowana, ale już komin obleciał, pokry- 
cie upadło, ściany powalone, drzwi nie masz. Była i izdebka z kuchni, ale 
już teraz ani drzwi ani okien nie masz, zgoła ledwo znak że kuchnia była. 
Przed kuchnią studnia ocembrowana dębiną, wiadro okowane żelazem. 
Czwarta strona zamku - mieszkanie podstarościego, idzie od bramy, 


.5 LustTacja 1565, cz. l, s. 114-117. 
9. LustTacja 1628, s. 122-123.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


261 


do którego z tejże bramy weście. W tym mieszkaniu jest izdeb 2 z komo- 
rami i sień trzecia. Pierwsza izba położona posadzką ceglaną, ma w sobie 
okien 3 we dwu ścianach wołów wprawionych, ławy dokoła stołu nie 
dostaje, piec z kominem. Z niej jest komora przez sionkę, w której okien 
2 niedobrych w ołów oprawionych. Do niej, tak jako i do izby, drzwi na 
zawiasach żelaznych. Komora ta bardzo zła i wirzchu nie masz. Druga 
izba mniejsza z komorą, ma w sobie okien 2 w ołów oprawnych, ława 1, 
stołu nie dostaje, piec, drzwi na zawiasach żelaznych. Przed temi izbami 
8ień długa a wąska, w niej kuchenka, szaf 2, jedna stolarskiej roboty, 
druga ciesielskiej, dla chowania naczynia, okien 4 wołów wprawionych 
i drzwi na zawiasach żelaznych, ławy 2, pod oknami drugie dwie i stół 1. 
Przed zamkiem przy murze między wałami jest stajnia wielka nowa, 
po prusku w glinę murowana, pokrycie nowe, drzwi jedne od bramy, 
drugich nie masz, trzecia furteczka. Pokrycia na zamku wszytkie złe, 
oprócz górnego mieszkania po prawej ręce. 
Za drugim wałem prosto przed zamkiem jest młyn koński dobry, sło- 
mą pokryty. Do którego młyna jest koni 3, które ustawnie słody melą, 
a od każdego słodu powinni dawać po zł 3 miasto miary. Niedaleko mły- 
na idąc ku miastu jest lamus z kamieni, gliną warownie oblepiony i da- 
chówką pokryty, gdzie chowają księgi grodzkie; do niego drzwi zamczy- 
ste żelazne i okiennice żelazne. Naprzeciwko temu lamusowi jest dom 
o dwu wirzchach, słomą pokryty, dobry, na kancelaryją" 97. 
Zamek został zniszczony w czasie potopu szwedzkiego, w nie znanych 
zresztą bliżej okolicznościach. Ze względu na jego funkcję administra- 
cyjną w późniejszym okresie myślano o jego odbudowie. Tak więc 
w 1690 r. starosta Zygmunt Dąbski "zamek inowłodawski deklarował 
restaurować" 98. Późniejsze wydarzenia polityczne nie sprzyjaly jednak 
temu. W ostatniej lustracji z 1765 r. znajdujemy wzmiankę: "zamek sta- 
rościński cale zrujnowany" 99. Administracja starościńska mieściła się za- 
pewne "w dworcu, Grodztwo nazwanym" 100, a więc na terenie położo- 
nego w pobliżu folwarku starościńskiego. 
Brak wreszcie dokładniejszych danych o losach klasztoru i kościoła 
franciszkańskiego w omawianym okresie. 
W położonej w pobliżu Bramy Toruńskiej (w rejonie ulic Szerokiej 
i Rybnickiej) dzielnicy żydowskiej znajdowała się tak zwana wielka sy- 
nagoga, która spłonęła w czasie pożaru w 1775 r. i odbudowana została 


'7 AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k. 79-80. 
18 Dzieje ziemi kujawskiej, t. 3, s. 154. 
" APP, Inowrocław Tab. 49, k. l. 
100 AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k. 85, lustracja starostwa inowrocławskiego 
z 2 I 1771 r.
>>>
262 


Zenon Guldon 


w 1780 r.; stała ona na mIeJscu pozmeJszej starej synagogi. W"tej samej 
dzielnicy leżała tak zwana mała synagoga, zburzona w 1804 r. i odbudo- 
wana rok później jako dom modlitwy oraz uczelnia talmudyczna (Bet 
Hamidrasz) 101. 


9. Przedmieścia 


Znacznie skromniejsze dane zachowały się w odniesieniu do położenia 
1 zabudowy przedmieść inowrocławskich. Niektóre, dotyczące wszystkich 
przedmieść, przytoczono już przy omawianiu zabudowy miasta właściwe- 
go. Obecnie przedstawione będą informacje dotyczące poszczególnych 
przedmieść. 
a. G r o d z t wo (Przedmieście Bydgoskie). - Pojawia się w źródłach 
stosunkowo późno, bo dopiero w XVIII w. W wizytacji kościelnej z lat 
1722-1730 wymieniona jest mianowicie "na przedmieściu Bydgoskim" 
kaplica św. Jakuba 102, która w 1779 r. określona jest jako położona na 
przedmieściu Grodztwo 103. Termin "grodztwo" oznaczał zwykle teryto- 
rium zależne bezpośrednio od starosty. Nazwa przedmieścia wiąże się za- 
pewne z bliskim sąsiedztwem zamku. Poza przedmieściem istniał folwark 
starościński o tej samej nazwie 10ł. Przedmieście to wielokrotnie spotyka- 
my w księgach chrztów parafii inowrocławskiej św. Mikołaja, począwszy 
od 1761 r. 105 Jak wynika z przytoczonych wyżej danych, centrum tego 
przedmieścia stanowił kościół św. Jakuba, wzmiankowany po raz pierw- 
szy w 1505 r. 106 Prawo patronatu należało do króla 107. Pierwszy dokład- 
niejszy opis tego niewielkiego drewnianego kościółka pochodzi dopiero 
z lat 1722-1730 108 . W 1751 r. zbudowany został nowy kościół drewnia- 


101 S. S i m o n, 2ydzi inowToclawscy za czas6w Księstwa WaTszawskiego (1807- 
-1815), Inowrocław 1939, s. 24-25. 
102 AAG, sygn. 9 b, k. 143v. 
lU1 AAG, sygn. E. 19, k. 196, kaplica św. Jakuba "ista est in suburbio Grodztwo 
dicto ad viam Bidgostiensem". 
10ł AGAD, ASK LVI, sygn. I-l, k. 80v., inwentarz z 1647 r.: "Folwark Grodz- 
ki. Za wałem na przedmieściu bywało kiedyś mieszkanie folwarkowe, teraz ani 
znak nie został, tylko sama jedna stodoła o l bojowisku, dwoje drzwi na biegu- 
IJach z wrzeciądzem i skoblami, słomą pokryta". Zob. też LustTacja 1565, cz. l, 
s. U8; LustTacja 1628, s. 128. 
101 APM, księga chrztów z lat 1760-1788. 
108 MRPS III, nr 2 473; por. S. K o z i e r o w s k i, op. cit., s. 69. 
107 MHDW, t. U, Włocławek 1891, s. 5B. 
108 AAG, sygn. E. 9b, k. 143v.: "Haec capella lignea ab extra vero est cincta 
lateribus Prusico modo circa circum tectum ex latere cocto in minori choro, in 
maiori choro non est adhuc integrum".
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospoli tej 


263 


ny, inkorporowany w 1771 r. do kościoła parafialnego 109. Kościół ten ro- 
zebrany został w 1853 r. 110 SIadem jego istnienia była ulica św. Jakuba 
(dzi8 G. Narutowicza), łącząca obecną ulicę Królowej Jadwigi z Pakoską. 
Jak wynika chociażby z wielokrotnie już wspomnianej rekonstrukcji 
planu miasta z 1772 r. (ryc. 5), przedmieście to leżało za Bramą Bydgo- 
ską, przy drodze prowadzącej na północ do Bydgoszczy 111. 
b. S t o d o ł y (Przedmieście Stodolne). Po raz pierwszy wymienione 
są w inwentarzu starostwa inowrocławskiego z 1510 r. wśród wsi i przed- 
mieść inowrocławskich 112. W tym czasie znajdowało się tu 37 gospo- 
darstw, płacących na rzecz starosty czynsze z posiadanych pól 113. Lustra- 
cja z lat 1564-1565 wyraźnie mówi już o Stodołach jako o przedmie- 
ściu lU. W 1566 r. król Zygmunt August zezwolił na budowę wiatraka na 
tym przedmieściu 115. Jest ono wzmiankowane także w lustracji z lat 
1628-1632 116 . W 1668 r. na przedmieściu tym znajdowało się 8 zamie- 
szkanych budynków 117. Spotykamy się z nim również w źródłach z lat 
1722-1761 118 . Nazwa przedmieścia wywodzi się zapewne od stodół mie- 
szczańskich, skupionych poza terenem zabudowy miejskiej. 
Pozostaje do wyjaśnienia sprawa lokalizacji tego przedmieścia. Zródła 
zdają się wskazywać, że leżało ono za Bramą Bydgoską, gdzie zaznacza 
go też rekonstrukcja. planu z 1772 r. jako Bydgoskie - Stodolne Przed- 
mieście. Jak powiedziano wyżej, leżało tam również Grodztwo, określane 
także mianem Przedmieścia Bydgoskiego. W takiej sytuacji nasuwa się 
przypuszczenie, że są to dwie nazwy tego samego przedmieścia. Wyklu- 
cza jednak tę możliwość fakt, że w księgach chrztó'w parafii inowrocław- 
skiej występuje zarówno Grodztwo, jak i Stodoły 119. Wydaje się więc, 
że początkowo Stodoły leżały na wschód od drogi bydgoskiej, a Grodztwo 
na zachód od tej drogi. W późniejszym natomiast okresie, jak to poświad- 


JOU AAG, sygn. E. 19, k. 196. 
110 Z. C z a p l a, Kościól św. Jakuba w InowToclawiu, Dziennik Kujawski, 
nr 292 z 19 XII 1926 r. oraz t e n ż e, Kościól św. Jakuba pTzypomnial się..., Piast, 
nr 26-27 z 3 VII 1938 r. 
UJ W 1591 r. mieszczanie uzyskali prawo budowy wiatraka nad tą drogą, Lu- 
stracja 1616, k. 478. 
U2 InwentaTz 1510, s. 191. 
na Rejestr 1510. 
liC LustTac;ja 1565, cz. 2, s. 244. 
m MRPS V/l, nr 3 262. 
m LustTac;ja 1628, s. 124. 
117 APP, Inowrocław Gr. 114, k. 94v. 
JJ8 W AP Bydgoszcz, Inowrocław - Franciszkanie C. 10, k. 151, oraz APM, księ- 
ga chrztów z lat 1760-1788. 
ilU APM, księga chrztów z lat 1760-1788.
>>>
264 


Zenon Guldon 


cza chociażby rekonstrukcja planu z 1772 r., oba te przedmieścia zlały 
się w jedną całość. 
c. S t a r o m i e ś c i e. Przedmieście to obejmowało teren pierwotnej, 
przedlokacyjnej osady, której centrum stanowił zbudowany na przełomie 
XII i XIII w. kościół NMP, pierwotnie parafialny, a w interesującym 
nas okresie filialny w stosunku do położonego w obrębie murów kościoła 
św. Mikołaja. Warto tu jednak zaznaczyć, że kościół NMP, mimo swego 
filialnego charakteru, posiadał whlsny okręg duszpasterski, złożony ze 
wsi Rąbina, Batkowa, Szymborza, Jacewa, Turzan, Strzemkowa, Marcin- 
kowa i połowy Słońska; natomiast kościół św. Mikołaja obejmował wy- 
łącznie miasto 120. W końcu XVIII w., w związku ze spustoszeniem ko- 
ścioła św. Mikołaja, pełnił on przejściowo funkcje kościoła parafialne- 
go 121. W 1792 r. proboszcz Pietyróg-Wochelski wymurował "rozpadłą 
południową wieżę" i umieścił na obu wieżach hełmy 122. W 1809 r. na 
skutek uderzenia pioruna zniszczeniu uległo prezbiterium 123. Warto też 
dodać, że w końcu XVIII w. przy kościele tym znajdował się niewielki 
drewniany szpital 124. 
Niewiele natomiast można powiedzieć o zabudowie tego przedmieścia. 
W 1510 r. zamieszkiwało tu 24 przedmieszczan, opłacających czynsz 
z ról 125. W 1668 r. znajdowało się na nim 8 budynków 126. Wielokrotnie 
wymieniane jest jako przedmieście w księdze chrztów z lat 1760-1788 127 , 
pominięte zostało jednak na rekonstrukcji planu miasta z 1772 r. (ryc. 5). 
d. N o w e O g r o d y (Przedmieście Rogowskie). W pobliżu Staro- 
mieścia leżało przedmieście Nowe Ogrody, wymienione po raz pierwszy 
wśród przedmieść i wsi inowrocławskich w 1510 r. 128 oraz wielokrotnie 
w późniejszych źródłach z lat 1564-1634 129 . W 1510 r. zamieszkiwało je 
18 rodzin 130. W 1668 r. znajdowało się tam 15 domów 131. Przedmieście to 
wzmiankowane jest wielokrotnie w księdze chrztów z lat 1760-1788 132. 


110 AAG, sygn. E. l, k. 54, wizytacja z 1585 r. 
121 AAG, sygn. E. 19, k. 187. 
lit Z. C z a p l a, Kilka slów o proboszczach. 
Iti S. Was z a k, op. cit., s. 14. 
lt4 AAG, sygn. E. 19, k. 195v.: "Przy tych [budynkach] stoi szpital stary o 2 
izbach, w jednej z nich 2 dziadów mieszka, w drugiej zakrystyjan i dzwoniarz". 
I" Rejestr 1510. 
ItI APP, Inowrocław Gr. 114, k. 94v. 
117 APM, księga chrztów z lat 1760-1788. 
118 InwentaTz 1510, s. 191. 
1łD LustTacja 1565, cz. 2, s. 244; W AP Bydgoszcz, Inowrocław - Franciszkanie 
C. l, k. 147. 
110 Rejestr 1510. 
111 APP, Inowrocław Gr. 114, k. 94v. 
lit APM, księga chrztów z lat 1760-1788. 


--
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


265 


Dla jego umiejscowienia istotne znaczenie ma informacja zawarta 
w wizytacji kościelnej z 1699 r., w której wymieniony jest kościół Bo- 
żego Ciała, leżący "in suburbio Nowe Ogrody" 133. W innym źródle po- 
łożenie tego kościoła określono: "penes viam Thorunensem" (koło drogi 
toruńskiej) 13ł. Kościół ten fundowany był w 1480 r. Prawo patronatu 
należało do miasta 135. W 1699 r. kościół zbudowany był częściowo z muru 
pruskiego, częściowo z drewna 136. W 1733 r. zbudowany został nowy ko- 
ściół drewniany 137, rozebrany w 1825 r. 138 Kościoła tego nie zaznaczono 
na rekonstrukcji planu miasta z 1772 r. Na jego lokalizację pozwala jed- 
nak opinia Z. Czapli, który twierdzi, że kościół ten leżał przy ul. św. 
Wojciecha (dziś Jacewska), w miejscu, gdzie później znajdowała się Boża 
Męka w formie krzyża 139. 
Wydaje się, że przedmieście to nazywano również Rogowskim. Swiad- 
czyć mogłaby o tym wzmianka w lustracji z lat 1628-1632: "z rolej 
z o g r o d ó w no w y c h na Przedmieściu Rogowskim" 140, aczkolwiek 
w 1510 r. wymieniono wśród przedmieść i wsi inowrocławskich dwie 
odrębne osady: Noviortus i Rogów 1ł1. Niewykluczone jednak, że w XVII w. 
połączyły się one w jedno Przedmieście Rogowskie, zwane później No- 
wymi Ogrodami. 
e. B a t k ó w k o. Wymienione po raz pierwszy wśród przedmieść 
i wsi miejskich w 1510 r. 142 , a wyraźnie już jako przedmieście w 1564 r. 1ł3 
W 1510 r. zamieszkiwało tu 42 przedmieszczan 14ł, było to więc najwięk- 
sze wówczas skupisko ludności przedmiejskiej. W 1668 r. znajdowało się 
tam jedynie 8 zamieszkanych budynków 145. Kilkakrotnie wzmiankowane 
jest również w księdze chrztów parafii inowrocławskiej z lat 1760-1788. 



aa AAG, sygn. E. 7, k. 37. 
m AAG, sygn. E. 19, k. 197v. 
11£ AAG, sygn. E. 9 b, k. 142
 E. l, k. 55v. 
118 AAG, sygn. E. 7, k. 37: "In choro maiori more Prutenico ex lateribus inter 
ligneas contignationis intermixtis constructa, in minori vero lignea". W latach 1722- 
-1730 kaplica ta była "totaliter ruinosa", AAG, sygn. 9 b, k. 142. 
117 AAG, sygn. E. 19, k. 197v. 
118 Z. C z a p l a, Kościól Bożego ciala w InowToclawiu, Dz.K., nr 280 z 3 XII 
1926 r. 
l" Ibid. 
lłO LustTacja 1628, s. 125. 
141 InwentaTz 1510, s. 191. W 1565 r. mowa jest o czynszu: "z ról pustych, we- 
zwanych Rogowo", LustTacja 1565, cz. z, s. 244. Zapewne identyczne z Rogowem, 
darowanym Krzyżakom w 1235 r., PT. UTkb., Bd. l, H. l, Konigsberg 1882, nr 119. 
lU InwentaTz 1510, s. 192. 
148 LustTacja 1565, cz. 2, s. 244. 
l" Rejestr 1510. 
18£ Inowrocław Gr. 114, k. 94v.
>>>
266 


Zenon Guldon 


Natomiast w źródłach pisanych nie ma nazwy Przedmieścia Strzelińskie- 
go, występującej na rekonstrukcji planu miasta z 1772 r. Przedmieście 
to znajdowało się na południu, za Bramą Poznańską, gdzie już w 1540 r. 
miasto uzyskało prawo budowy wiatraka lł6. 
Ośrodkiem był tutaj kościół św. Krzyża m. Wizytacja kościelna z koń- 
ca XVI w. wspomina o drewnianym kościele pod tym wezwaniem, kon- 
sekrowanym w 1573 r. lł8 Przy nim znajdował się szpital, w którym prze- 
bywało 9 biednych tłu. W 1699 r. kościół był poważnie zniszczony, w szpi- 
talu natomiast mieszkało 5 ubogich 150. O kościele tym wspominają także 
wizytacje z lat 1729-1779 151 , a na jego lokalizację pozwala rekonstruk- 
cja planu z 1772 r. oraz późniejsza nazwa ulicy Swiętokrzyskiej (dziś 
Związku Młodzieży Polskiej). 
f. P r z e d m i e ś c i e R a d z i e j o w s k i e. Według planu z 1772 r. 
za Bramą Toruńską (Zydowską) znajdowało się Przedmieście Radziejow- 
skie. Nie występuje ono jednak w żadnych źródłach pisanych z XVI- 
-XVIII w., jedynie w księgach metrykalnych pod r. 1793 pojawia się 
wzmianka o Przedmieściu Toruńskim 152, zapewne z nim identycznym. 
Istniejące źródła wspominają natomiast o kościele i szpitalu św. Ducha, 
fundowanym już w XIII w. W 1592 r. kościół ten wraz z całym uposa- 
7.eniem został przejęty przez kolegium wikariuszy katedry włocław- 
skiej 153. W 1600 r. powzięto uchwałę o budowie nowego kościoła, co na- 
stąpiło wkrótce potem 154. Wizytacja kościelna z lat 1779/1781 wspomina 
już o nowo zbudowanym drewnianym kościele 155, który spłonął w 1787 r. 
Zbudowany później nowy kościół spłonął w 1802 r. Podobnie często 
ogień trawił budynek szpitalny. Słyszymy bowiem o budowie nowego 
szpitala w latach 1737-1738. Następny budynek szpitalny (zburzony 
w 1870 r.) stanął w 1804 1'.156 Wokół tego kościoła w inte
esującym nas 
okresie nie rozwinęło się większe przedmieście. Dopiero zapewne w dru- 


148 MRPS IV/3, nr 20 104. 
147 W 1527 r. wymieniona jest "capella extra muros in campo annexa altari 
s. crucis in ecclesia s. Nicolai", MHDW XI, s. 59. Być może chodzi o kaplicę Sw. 
Krzyża. 
148 AAG, sygn. E. l, k. 10, 81. 
148 Ibid. 
160 AAG, sygn. E. 7, k. 37v. 
ISI AAG, sygn. E. 9b, k. 144, E. 19, k. 197. 
JS. APM, księga chrztów z lat 1790-1821. 
Jal S. C h o d y ń s k i, WikaTiusze katedTy wloclawskie; (Collegium VicarioTum), 
Włocławek 1912, s. 294-295. 
JG4 Ibid., s. 149. 
181 MG, sygn. E. 19, k. 19B. 
J66 S. C h o d y ń s k i, op. cit., 5. 150-152; Z. C z a p l a, Szpital św. Ducha 
w InowToclawiu, Dz.K, nr 281 z 5 XII 1926 r. 


--
>>>
I W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


267 


glej połowie lub nawet w końcu XvIII w. powstało tu więksże skupisko 
] udności. 
g. I n n e p r z e d m i e ś c i a. Jeden z zaplsow w księdze chrztów 
z 1761 r. wymienia nieznane skądinąd przedmieście Kurowo 157. Wiado- 
mo, że w 1374 r. ogród o tej nazwie, położony circa fossata (koło rowów 
czy przekopów) 158, został nadany franciszk
nom inowrocławskim. Kopista 
klasztorny z XVII w. na marginesie tego nadania zanotował: ,,0 Kurow- 
czynie słyszałem rellationem od niektórych panów mieszczanów inowłoc- 
ławskich, że granice tego placu są takie: poczyna się ten plac kurowski 
z dawna zwany od Bramy .Zydowskiej i przy murach aż do drogi od Byd- 
goskiej Bramy ciągnący się ku Panny Maryi kościołowi" 159. Notatka ta 
pozwala na stosunkowo ścisłą lokalizację tego przedmieścia, które jednak 
nie odgrywało większej podówczas roli. 
Trudno cokolwiek powiedzieć ó wzmiankowanych w końcu XVIIIw. 
przedmieściach: Bachora i Szpitalne 160. Są to zapewne części któregoś 
z omówionych wyżej przedmieść. 
Powyższa, ogólna zresztą charakterystyka przedmieść inowrocławskich 
informuje o znacznej płynności ich nazw. Wydaje się zresztą, że zmie- 
niały się nie tylko nazwy. Wraz ze zmianami zabudowy zmieniały się 
i przedmieścia, łącząc się ze sobą, lub też przeciwnie, części dawnych 
przedmieść otrzymywały własne nazwy. W każdym razie przeprowadzona 
analiza pozwala stwierdzić, że w okresach swego rozwoju zabudowa miej- 
ska, nie ograniczając się do ram zakreślonych murami miejskimi, wykra- 
czała na tereny przedmiejskie. W połowie XVII w. na przedmieściach 
znajdowało się prawie tyleż budynków co w obrębie murów (tab. 1). 
Wskazuje to chyba dobitnie na rolę przedmieść w życiu gospodarczym 
miasta i konieczność ich uwzględniania przy omawianiu jego rozwoju 
przestrzennego. 


:
. Osady wiejskie 


Miasto, zapewne ]UZ w czasie pierwszej lokacji, otrzymało rozległe 
patrymonium, którego granice zostały dokładnie określone w 1552 r.1 U1 
W XVI w. na terenie tym, poza omówionymi wyżej przedmieściami, 
istniało dziewięć osad wiejskich, a mianowicie: Batkowo, Jacewo. Maru- 
lewy, Rąbin, Szymborze, Turzany oraz nie istniejące' już dzi
: Kotwiniec, 


157 APM. księga chrztów z lat 1760-1788. 
15R W AP Byd
oszcz. Inowrocław - FI'anciszkanie eLit. 6'\"-7, Por. s. 2Ti, 
169 Ibid., k. 6v. 
180 APM, księga chrztów z lat 1790-1821, r. 1793. 
181 AGAD, MK 80, k. 276.
>>>
268 


Zenon Guldon 


Mikorzyn i Wierzbie 162. W 1540 r. miasto dokupiło zagmlOną dziś wieś 
Michowice 163. W połowie XVIII w. (r. 1743) w posiadaniu miasta znaj- 
dowała się ponadto wieś Szychowice 164. 
W 1510 r. we wszystkich wsiach miejskich wymieniono 205 kmieci 
i mieszczan posiadających ogrody 165. W 1583 r. we wsiach tych znajdo- 
wało się 50 uprawnych łanów (1 łan równa się 16,8 ha), z których pła- 
cono pobór na rzecz państwa 166. W drugiej połowie XVII w. liczba dy- 
mów we wsiach miejskich wahała się w granicach od 15 do 35 (tab. 1). 
W 1772 r. miasto wydzierżawiło na okres 90 lat wsie: Batkowo, Jacewo, 
Rąbin, Szymborze i Turzany oraz pustkowia Kotczynka (Kotwiniec), Ma- 
rulewy, Michowice, Mikorzyn i Wierzbie generałowi Janowi A. Kraszew- 
skiemu w zamian za coroczny czynsz w wysokości 300 zł. W kontrakcie 
dzierżawnym miasto zastrzegło sobie m.in.: "Pastwisko miastu ostrzega 
się dla własnego swojego bydła obywatelom katolikom i Zydom, byle nie 
najemnego i nie zarażonego, po wygonach i ugorach, bez szkody jednak 
łąk i gruntów zasianych". Ponadto dzierżawca zobowiązał się "drogi przed 
miastem i za miastem dla przejeżdżających dostatecznie naprawić z do- 
starczeniem drzewa i chrostu z swoich dziedzicznych lasów. Do czego 
całe miasto z przedmieściami, tak chrześcijanie jako i Zydzi, zgoła wszy- 
scy obywatele, to jest koni i wołów nie mający pieszym robotnikiem, 
Eprzężaje zaś mający furami spólnie dopomagać powinni". Kraszewski 
zobowiązał się także "do r.eparowania mostu na Mątwach, miastu służą- 
cego, wydatek i dochód onegoż podejmując" 167. 
Wsie te były zamieszkane przez kmieci - poddanych miejskich. Byli 
oni zobowiązani, oprócz czynszu na rzecz zamku 1\)8, do pewnych, nie zna- 
nych zresztą dokładniej świadczeń na rzecz miasta. Niektóre wsie puste 
uprawiane były przez samych mieszczan. Warto tu zaznaczyć, że w 1546 r. 
poddani miejscy zwolnieni zostali od wszelkich robocizn na rzecz staro- 
sty 169. Podkreślić jeszcze trzeba, że Inowrocław był jednym z nielicz- 
nych miast kujawskich posiadających tak rozległe uposażenie ziemskie, 
umożliwiające w późniejszym okresie wzrost terytorium miasta i jego 
rozwój przestrzenny. 


le2 InwentaTz 1510, s. 191-192; l
ustTacja 1565, cz. 2, s. 245. 
lei MRPS IV /3, nr 20 103. 
l&( S. K o z i e r o w s k i, Badania nao:w trlll
g': :J./icznych na obszaTze dawnej za- 
chodniej i śTodkowej Wielkopolski, t. 2, Poznań 1922, s. 399. 
lee Rejestr 1510. 
Ile Z. G u l d O n, Rozmieszczenie, s. 49. 
U7 Zob. wyżej, przyp. 53. 
118 LustTacja 1565, cz. 2, s. 245. 
lit Lustracja 161f{, k. 478. O robociznach zob. jednak LustTacja 1565, cz. 2, s. 245- 
-246. 


I
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


269 


Trzeba wspomnieć także o wsiach stanowiących uposażenie kościołów 
inowrocławskich. Tak więc do kościoła św. Jakuba należała wieś Rudki 170, 
dziś już nie istniejąca, a położona niegdyś między Mierzwinem a Tucz- 
nem 171. Z kolei do kościoła NMP n.ależała wieś Popowice 172, a dO.Bzpitala 
św. Ducha wsie Dalkowo i Szpital 173. 


III. ZALUDNIENIE MIASTA 


l. Liczba i struktura ludności 


Niezmiernie trudnym zadaniem jest chociażby szacunkowe ustalenie 
liczby mieszkańców miasta w okresie od XVI do początków XIX w. oraz 
struktury ludności według płci, wieku i wyznania. Brak jakichkolwiek 
materiałów nie pozwala na objęcie analizą drugiej połowy XV w. 
Podstawę szacunku zaludnienia miasta w XVI i pierwszej połowie 
XVII w. stanowią dane o liczbie zamieszkanych budynków (tab. 1). Za 
podstawę szacunku przyjęto wskaźnik 6 osób na dom m, co wydaje się 
szacunkiem minimalnym, gdyż domy w obrębie mur6w miejskich, a zwłasz- 
cza rynkowe, były raczej gęściej zaludnione 175. Wyniki przeprowad-;onego 
szacunku przedstawia tab. 3. 
Dla konfrontacji tych danych posłużyć się można rejestrami pogłów- 
nego z lat 1662-1674 176 . Trzeba jednak pamiętać, że od pogłównego 
zwolnione były dzieci poniżej lat 10 oraz starcy i żebracy. W związku 
z powyższym, dla otrzymania przybliżonej chociażby liczby ludności, za- 
warte w rejestrach pogłównego liczby należy podwyższyć o 66°/0 177 . Dane 
z 1662 r. zawiera przysięga mieszczan 178, według której pogłówne opłaciła 
następująca liczba osób: miasto w murach - 117, Batkówko - 22, Sto- 


170 MHDW XI, s. 58. 
171 W AP Bydgoszcz, Kriegs- und Domanenkammer Deputation in Bromberg, 
nr 234, k. 133, r. 1769. 
171 AAG, sygn. E. l, k. 8v., r. 1582. 
171 S. C h o d y ń s k i, op. cit., s. 138 n. 
17ł S. p a z y r a, Studia z dziejów miast na Mazowszu od XIII do poczqtków 
XX wieku, Lwów 1939, s. 275. 
171 PTUSY KTólewskie w dTugiej polowie XVI wieku, oprac. M. B i s k u p przy 
współudziale L. K o c a, Warszawa 1961, s. 66. 
178 Z. G u l d o n, K. Waj d a, Z"ódla statystyczne, s. 127; Z. G u l d o n, Za- 
ludnienie miast kujawskich, s. 73, tab. 3. 
177 E. V i e l r o s e, Ludno
ć Polski od X do XVIII wieku, Kwartalnik Historii 
Kultury Materialnej, R. 5: 1957, nr l, s. 20. 
178 Z. G u l d o n, K. Waj d a, ŹTódla statystyczne, s. 127.
>>>
270 


Zenon Guldon 


Tabela 3 


Zaludnienie Inowrocławia w latach l5lO-l66R 


Ludność 
Rok 
miasto w murach dzielnica żydowska 
1510/11 498 
1564 l 320 162 
1616 l R60 
1628-32 732 
1647 834 402 
1659 138 X 
1663 186 
1665 108 
1668 366 


przedmieścia 


768" 


. 


714 
186 
144 
120 
234 


· W rachunkach starostwa inowrocławskiego z 1510/11 r. występują łącznie 
przedmieścia i wsie miejskie. W zestawieniu uwzględniono późniejsze przedmieścia, 
a mianowicie: Stodoły (37 przedmieszczan), Staromieście (24 przedmieszczan), 
Batkówko (42 przedmieszczan), Rogowo (7 przedmieszczan) i Nowe Ogrody (18 
przedmieszczan). W sumie daje to 128 przedmieszczan, oplacających czynsze na rzecz 
starosty. 
1ród/o: dane tab. I oraz AGAD. ASK LVI. SYlln. I-I. 


doły - 18, Stare Miasto - 19, Nowe Ogrody - 35. W sumie więc po- 
główne opłaciło 211 osób, z czego prawie połowa zamieszkiwała przed- 
mieścia. Najludniejsze było przedmieście Nowe Ogrody. Szacunkowe dane 
dotyczące zaludnienia miasta w latach 1662-1674 przedstawia tab. 4. 


Tabela 4 
Zaludnienie Inowroclawia w latach 1662-1674 


Rok 


Osoby opłacające pogłówne 
miasto I przedmieścia I razem 


Szacunkowa liczba mieszkańców 
miasto przedmieścia I razem 


1662 117 94 211 195 156 351 
1673 209 91 300 349 151 500 
1674 220 . . - 366 . - 


, · W źródle podana łącznie liczba osób opłacających poglówne z przedmieść i wsi miejskich. , 
1ród/o: z. GuldoD. K. Wajda. Źródła statystyczne do dziejów Pomorza WscllOdnlego I K,qaw od XVI do początków 
XX .... Toruń 1970. s. 127; Z. OU/dOD. Zaludnienie n"ast kljjawsklch... 73, tab. 3. 


Zebrane materiały pozwalają na pewne wnioski dotyczące zaludnienia 
miasta w XVI-XVII w. Największą liczbę ludności miało miasto w po- 
czątkach XVII w., kiedy to tylko w obrębie murów miejskich zamieszki- 
wało co najmniej 1900 osób. Do tego należałoby doliczyć ludność żydow-
>>>
. 


W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 



71 


ską oraz mieszkańców przedmieść. Wydaje się, że liczbę mieszkańców 
całego miasta szacować można na minimum 3000 osób, co stawia Ino- 
wrocław w rzędzie największych ośrodków miejskich na Kujawach, na 
równi z Bydgoszczą czy Włocławkiem (tab. 2). Już jednak w latach dwu- 
dziestych XVII w. liczba mieszkańców znacznie się zmniejszyła. W obrę- 
bie murów miejskich wraz z dzielnicą żydowską mieszkało nieco ponad 
700 osób. Tak gwałtowne zmniejszenie się liczby mieszkańców wiązać 
należy przede wszystkim z szerzącymi się wówczas zarazami. Stosunkowo 
szybko jednak postępuje odbudowa gospodarcza miasta, a wraz z nią 
wzrost liczby mieszkańców. 
Po wojnach szwedzkich z połowy XVII w. w obrębie murów miejskich 
tJraz na przedmieściach pozostało nie więcej jak 210-300 osób objętych 
pogłównym, co pozwala szacować zaludnienie miasta na około 500 mie- 
szkańców. W mieście nie było wówczas ludności żydowskiej 179. Warto 
clodać, że w tym okresie Inowrocław ustępuje Bydgoszczy, Kowalowi, Ra- 
dziejowowi i Włocławkowi, które w latach 1673-1674 opłacały pogłówne 
od większej liczby osób. Zaludnienie poszczególnych miast w tym okresie 
ulega dużym wahaniom, powodowanym częstymi zarazami. Swiadczy 
o tym chociażby przykład Włocławka. W 1673 r. miało się tam znajdować 
200-300 domów i 800-1000 mieszkańców, natomiast w 1676 r. już tylko 
100-150 domów i 300 mieszkańców 180. 
Brak niestety podstaw do szacunku zaludnienia Inowrocławia w końcu 
XVII w. Z juramentu z 1705 r. wynika, że miasto opłacało podymne 
z 30 dymów, a w 1710 r. liczyło zaledwie 18 gospodarzy 181. Dane te, 
zapewne zaniżone 182, nie pozwalają szacować zaludnienia miasta wyżej 
jak na 200 osób. W każdym razie wydaje się, że na ten właśnie okres 
przypada szczyt regresu demograficznego. Taką sytuację obserwujemy 
zresztą i w innych miastach kujawskich, jak na przykład w Bydgoszczy, 
Gniewkowie, Koronowie i Pakości 183. Olbrzymie straty ludnościowe były 
przede wszystkim rezultatem "morowego powietrza", które zbierało obfite 


179 Zob, niżoj. s. 274. 
180 Biblioteca Apostolica Vaticana, Processus consist. 78 (mikrofilm w Ośrodku 
Archiwów, Bibliotek i Muzeów Kościelnych przy KUL w Lublinie, nr 131), k. 442, 
445v., 44Rv., 1055, 1056v., 1058v. , 
181 Zob. wyżej, przyp. 75 i 76. Niejasne jest źródło informacji S. O r g e l b r a n- 
r] a, Encyklo1;Jedia powszechna" t. 2, Warszawa 1863, s. 600, jakoby Inowrocław 
w 1737 r. liczył 4761 mieszkańców. 
18i O nikłej wartości rejestrów podymnego z początków XVIIl w. jako podsta- 
wy szacunków demograficznych zob. Z. G u l d o n, K. Waj d a, 2Tódla stat1lo 
styczne, s. 32-33. 
183 Zob. wyżej, przyp. 86-89.
>>>
272 


Zenon Guldon 


zmwo, zwłaszcza w gęsto zabudowanych, pozbawionych odpowiednich 
warunków sanitarnych miastach. 
Dokładniejszymi danymi ludnościowymi . dysponuj emy dopiero dla dru- 
giej połowy XVIII w. Podstawę szacunku zaludnienia stanowi fryderycjail- 
ski kataster kontrybucyjny, spisany przez władze zaborcze bezpośrednio 
po pierwszym rozbiorze. W literaturze przedmiotu wymienia się jednak 
różne liczby mieszkańców miasta w tym okresie. Tak więc według P. Becke- 
ra Inowrocław liczył wówczas 592 mieszkańców (w tym 122 mężczyzn, 
151 kobiet, 153 synów, 154 córki i 12 osób czeladzi) oraz około 200 rodzin 
żydowskich 18ł. Zupełnie odmienne dane znajdujemy w pracy M. mira, 
według którego Inowrocław liczył wówczas 1559 mieszkańców, w tym 
763 chrześcijan, 786 Zydów oraz 10 duchownych 185. Inne wreszcie dane 
znajdujemy w zachowanym oryginale katastru, sporządzonym przez wła- 
dze miejskie. Jak wynika z tab. 5 wykazano wówczas 721 osób, w tym 
433 w mieście i 288 na przedmieściach. Do tego doliczyć można 43 osoby 
związane z probostwem 186 oraz 35 osób z klasztoru franciszkańskiego 187. 


Tabela 5 
Zaludnienie Inowrocławia w 1774 r. (bez ludności żydowskiej) 


Kategoria ludności 


I w mieście I 


Mieszkańcy 
na przedmieściach 


razem 


Mężowie 79 53 132 
Żony 91 60 151 
Synowie do 12 lat 80 52 132 
Córki do 12 lat 70 39 109 
Synowie powyżej 12 lat 8 13 21 
Córki powyżej 12 lat 21 24 45 
Czeladź rzemieślnicza 12 - 12 
Parobcy 17 17 34 
Chłopcy II 15 26 
Dziewki 28 8 36 
Kalicy 16 7 23 
Ogółem 433 288 721 
. 


:lród/o: WAP DydIlO'zeZ. Kriep- und Domiinenkammer Deputation in Bromberll. 'Ylln. 234, 
k. 10
-1I3. 


184 P. B e c ker, InowTazlaw 'UnteT FriedTich dem Grossen, Historische Mo- 
natsbUl.tter fur die Provinz Posen, Jg. II, 1901, nr 2, s. 81. 
181 M. B a r, op. cit., s. 711. 
188 W AP Bydgoszcz, Kriegs- und Domanenkammer Deputation in Bromberg, 
nr 234, k. 123-123v. 
187 Ibid., k. 124.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


273 


W sumie otrzymujemy więc 799 osób. Brak podstaw do obliczenia ludno- 
ści żydowskiej, nie uwzględnionej w zachowanym wykazie. Stwierdzić 
można w każdym razie, że po pierwszym rozbiorze Inowroclaw liczył 
prawie 1600 mieszkańców. 
Z danych tab. 6 188 wynika, że dopiero w początkach XIX w. miasto 
osiągnęło stan zaludnienia z początków XVII stulecia, przekraczając liczbę 
3000 mieszkańców. Inowrocław i Bydgoszcz były wówczas największymi 
miastami kujawskimi. 


Tabela 6 
Ludność Inowrocławia w latach 1774-1812 


Rok 


I Chrześcijanie I 


Żydzi 


Razem 


1774 773 786 1559 
1775 523 927 1450 
1800 1787 1080 2867 
IIHO-18l2 1841 1265 3106 


:tródło: M. BAr, Westpreussen unter Friedrich tkm Gros"en, B. n. Leipzill 1909. 
s. 711; J. Plaśnik. Miasla I mieszczaństwo w dawnej Polsce. Warszawa 1949, so 319; 
A. G. Holoche. Geographle und Statlstik von Westo, SUd- und Neu-Ostpreussen. Bd. HI. 
Berlin 1803, o. 96; H. Groooman. Struktura spoleczna I gospodarcza Ksitstwa War- 
szawokiego na podslawie spisów ludności 1808 i 1810 r.. Kwartalnik Statystyczny, 1925. 
z. I, o. 98; Statystyka departamentu bydgoskiego ulożona w miesiącu kwietniu IBl l 
roku, wyd. M. Kallas i J. Wojciak. Wanzawa-Poznań 1972, o. 70. 


Istotną rolę w życiu gospodarczym miasta w całym omawianym okre- 
sie odgrywala ludność żydowska. .zydów w Inowrocławiu, podobnie jak 
w innych miastach kujawskich (Brześć Kujawski, Włocławek, Nieszawa), 
spotykamy już w XV W. 189 Brak jednak podstaw do oceny ich liczebności 
i roli gospodarczej w tym czasie 190. Dopiero z 1564 r. po
hodzi informacja 


188 Według H. G r o s s m a n a, op. cit., s. 98, W 1808 r. w mieście miało znaj- 
dować się 183 chrześcijan i 996 2yd6w. ,Jest to jednak oczywista pomyłka, być może 
chodzi o 1830 chrześcijan. 
180 I. S c h i p p e r, Studia nad stosunkami gospodaTczymi :lydów w Polsce pod- 
czas śTedniowiecza, Lwów 1911, s. 153. 
100 Zob. L. L e w i n, Geschichte deT Juden in InowTazlaw, Zeitschrift der hi- 
storischen Gesellschaft fur die Provinz Posen, Jg. XV, 1900, s. 43. W pracy S. S i- 
m o n a, op. cit., s. 26, znajdujemy informację, że cmentarz żydowski w Inowrocła- 
wiu powstał już w XIV w. Nieco danych o 2ydach inowrocławskich zawiera praca 
A. Hepnera i J. Herzberga, Aus VeTgangenheit und GegenwaTt deT Juden 
in Hohensalza, [w:] Aus VeTgangenheit und GegenwaTt deT Juden und deT jildi- 
Bchen Gemeinden in dem PoseneT Lande, Frankfurt a!M 1907. 


18 - Dzieje Inowrocławia,
>>>
274 


Zenon Guldon 


o 27 domach żydowskich 191. Rok później podatek na rzecz państwa opła- 
ciło 166 Zydów, w tym 30 ubogich i uczniów ("mendici et scolari") m. 
Z 1582 r. znany jest pozew oskarżyciela (instygatora) w związku z nie- 
zapłaceniem przez Zydów inowrocławskich podatku od 70 głów za lata 
1578 i 1579 193 . W XVII stuleciu liczba ludności żydowskiej znacznie 
wzrasta (tab. 3). 
, 
Do ostrego zatargu między ludnością żydowską i katolicką doszło 
w okresie potopu szwedzkiego. Swiadczy o tym chociażby list króla Jana 
Kazimierza z 20 IX 1658 r., nadający miastu wszystkie place żydowskie 
w związku ze zdradą Zydów, którzy wraz z wojskami szwedzkimi znisz- 
czyli miasto 19ł. Na tej podstawie miasto żajęło, a następnie sprzedalo 
sporo placów żydowskich; materiał uzyskany z rozbiórki synagogi posłu- 
żył do budowy kościoła w Parchaniu 195. Ludność zydowska opuściła mia- 
sto. Potwierdza to wzmianka w przysiędze mieszczan z 1659 r.: "także 
Zydów nie masz" 196. 
Niedługo jednak potem Zydzi znowu pojawiają się w mieście. W 1681 r. 
otrzymal
 oni przywilej królewski, zezwalający im na pobyt w mieście 
oraz uprawianie handlu i rzemiosła 197. W 1684 r. istniała już synagoga 191!. 
Znacznie dokładniejsze dane o liczebności ludności żydowskiej istnieją 
dla drugiej połowy XVIII w. Już w 1765 r. do synagogi inowroclaw- 
skiej 199 należało 980 Zydów (bez dzieci poniżej roku życia) 200. Dane te 
dla lat 1774-1812 zawiera tab. 6. Jak z niej wynika, w niektórych latach 
]udność żydowska liczbowo przewyższała ludność chrześcijańską. Pewne 
zmniejszenie liczby ludności żydowskiej w początkach XIX w. było wy- 


IDI LustTacja 1565, cz. 2, s. 274. 
192 AGAD, ASK I 50, k. 792v. 
19S APP, Inowrocław Gr. 1, k. 365. 
194 APP, Inowrocław Gr. 49, k. 330, król Jan Kazimierz nadaje miastu "omne.. 
areas, fundos desertos et desolatos in circumferentia civitatis Iunivladislaviensis 
iacentes et exultentes post infideles Iudeos Iunivladislavienses crimen perduellionis 
et rebellionis, qui hucusque Suecis Thorunii adherent memoratamque civitatem 
facta excursione cum Suecis Thorunii funditus deleverunt aliisque certis legitimis 
I:ausis ad fiscum et dispositionem Nostram regiam iure caduco devolutas". 
11& Ibid., k. 328- 
198 APP, Inowrocław Gr. 45, k. 375. 
117 L. L e w i n, op. cit., s. 89-92. 
lIS APP, Inowrocław Gr. 49, k. 324: "in platea Iudaica ante domu m congrega- 
lionis Iudaicam". 
199 Obszar administracyjny kahału pokrywał się z terytorium powiatu inowro- 
dawskiego; S. S i m o n, op. cit., s. 7-8. 
100 Liczba gZów żydowskich w KOTonie z taTY! T. 1765, wyd. J. K l e c z y ń s k i 
i F. K l u c z y c k i, Archiwum Komisji Historycznej, t. 8: 1898, s. :i95. 


.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


275 


. 


nikiem polityki władz pruskich bezpośrednio po pierwszym rozbiorze. Ko- 
misja podatkowa, powołana przez władze pruskie, odebrała Zydom własne 
sądownictwo oraz nakazała, aby przez najbliższych 10 lat miasto opusz- 
czało corocznie 40 rodzin żydowskich. Tylko naj bogatsi Zydzi otrzymali 
prawo prowadzenia większych przedsiębiorstw. Warto tu dodać, że w la- 
tach 1773-1784 wydalono z ziem zagarniętych przez Prusy w pierwszym 
rozbiorze około 4000 Żydów, których majątek był niższy aniżeli 1000 ta- 
Jarów 201. 
W XV w. na Kujawach, a zwłaszcza w okolicach Inowrocławia i Nie- 
szawy, szerzył się ruch husycki. W 1480 r. wśród zwolenników husytyzmu 
wymieniono między innymi plebana inowrocławskiego Andrzeja i nieja- 
kiego Kaspra z Inowrocławia. Natomiast nie objęła Inowrocławia refor- 
macja. Swiadczy o tym wyraźnie wizytacja kościelna z 1582 r., brak rów- 
nież ..źrÓdeł z późniejszego okresu, które mówiłyby o ludności protestanc- 
kiej 202. Sytuacja zaczęła zmieniać się dopiero po pierwszym rozbiorze; 
między innymi w związku z napływem pruskich urzędników. 


A 


2. Ruch naturalny ludności 


Zachowane księgi metrykalne chrztów, ślubów i zgonów parafii ino- 
wrocławskiej św. Mikołaja pozwalają na pewne wnioski dotyczące ruchu 
uaturalnego ludności dopiero po 1760 r. W tab. 7 przytoczono dane o licz- 
bie chrztów i zgonów w latach 1761-1810. Przez cały ten czas, z wyjąt- 
kiem okresu Księstwa Warszawskiego, obserwujemy dodatni przyrost na- 
turalny w parafii inowrocławskiej. Wadą tego zestawienia jest to, że do- 
tyczy ono nie tylko miasta wraz z przedmieściami, lecz także okolicznych 
osad wiejskich. Niemniej jednak dodatni przyrost naturalny był jednym 
z istotnych czynników stałego rozwoju demograficznego miasta w tym 
okresie. Potwierdza to wycinkowe zestawienie liczby chrztów, ślubów 
i zgonów dla samego miasta w latach 1764 i 1790 (tab. 8). Nie jest ono 
zupełnie ścisłe, przede wszystkim ze względu na to, że nie zawsze w księ- 
gach metrykalnych podawano dane o miejscu zamieszkania. Mimo wszyst- 
ko dodatni bilans przyrostu naturalnego w mieście w drugiej połowie 
XVIII w. jest bezsporny. 


211 I. S c h i p e r, -Dzieje handlu żydowskiego na ziemiach polskich, Warszawa 
]937, s. 348. 
2f12 J. S e r c z y k, Procesy husyckie na Kujawach w XV wieku, Prace Komisji 
Historii ETN. t. ]. 1963, s. 32 n.; AAG. sygn. E l: ..Haeretici non sunt. sed quedam 
sunt, qui non confitentur".
>>>
276 Zenon Guldon 
Tabela 7 
Pnyrost naturalny ludności w parafii Inowrocław w latach 1761-1810 
(średnie pięcioletnie) 
Okres I Urodzenia I Zgony I Przyrost naturalny 
. 
1761-1765 94 80 14 
1766-1770 82 - - 
1773--1775 82 73 9 . 
;776-1780 93 71 22 
178l-l"i85 HO 77 33 
1786--1790 122 70 52 
1791-1795 142 99 43 
1796-1800 154 90 6ł 
1801-1805 140 100 40 
1806-1810 119 140 -21 


:lr6dło: Archiwum Parafii św. Mikołaja w Inowrocławiu. księlli chrzt6w z lat 
1760-1788 i t790-I82I. zmarłych z lat /761-t82t; danc'pr:zyjęto za S. Dombck, 
Zarys dziei6w miasta Inowrocławia od polowy XV do końca XVIII wieku. Toruń 
1969 tmaszynopis pracy magisterskiej w Archiwum UMK w Toruniu). tab. tO i 12. 


Tabela 8 


Ruch naturalny ludności Inowrocławia w latach 1764 i 1790 


I Chrzty \ Zgony I Małżeństwa 
lnowroclaw 
1764 I 1790 1764- I 1790 1764 I 1790 
Miasto 6 47 13 21 4 4 
Przedmieścia 40 48 17 28 6 6 
Razem 46 95 30 49 10 10 
I 


:lr6dło: Archiwum Parafii św. Mikołaja w Inowrocławiu. Księgi chrztów z lat 1760-/788 i /790-1821. zmarlych 
z lat /761-t821 oraz zaślubionych z lat /76t-1818; dane przyjęto za S. DJmbek, Zarys dziej6w miasta Inowrocławia 
od połowy XV do końca XVIII wieku, Toruń 1969 (maszynopis pracy magisterskiej w Archiwum UMK w Toruniu), 
tab. 17, 18 i 19. . 


IV. STRUKTURA GOSPODARCZO-SPOLECZNA MIASTA 


Rozwój Inowroclawia już w okresie średniowiecza związany był z po- 
łożeniem na szlakach ważnych dróg handlowych. Po pokoju toruńskim 
z 1466 r. maleje jednak znaczenie dróg lądowych i ośrodków miejskich 
7. nimi związanych. Niemniej i w okresie nowożytnym istotne znaczenie 
dla miasta mialy drogi wiodące ze Sląska do Torunia i dalej na północ. 
Chodzi tu zwłaszcza o drogi Wrocław-Pyzdry-Inowrocław-Toruń oraz 


..........
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


277 


Wrocław-Kalisz-Konin-Inowrocław-Toruń 203. Pozwalały one na 
utrzymywanie przez kupców inowrocławskich związków handlowych z To- 
runiem, Poznaniem, Wrocławiem i wieloma mniejszymi miastami. I rze- 
. czywiście w 1512 r. król Zygmunt Stary zezwolił mieszczanom inowro- 
cławskim na swobodny handel na terenie Sląska 20ł. Wspomnieć też trzeba 
o drodze bydgoskiej, wzmiankowanej w 1591 r. 205 
Źródła zawierają niewiele informacji o liczebności kupiectwa inowro= 
. cławskiego. Lustracja z 1564 r. wymienia 14 okien, "na których przeda- 
wają rzeczy potrzebne ku żywności" oraz nie określoną liczbę prasołów, 
trudniących się handlem solą 206. Podobne informacje zawiera lustracja 
z 1616 r., tylko że liczba okiennic, "na których przekupki przedają", 
zmniejszyła się do 9 207. W latach 1628-1632 było już tylko 6 okiennic 2011. 
Nieco informacji zawierają również rejestry poboru łanowego. I tak 
w 1565 r. pobór opłaciło 8 przekupniów 209, a w 1583 r. było 19 przekup- 
niów, w tym 6 zubożałych 210. Brak niestety danych o liczbie kupców 
w oKresie późniejszym. Warto jednak podkreślić, że już przynajmniej 
w 1574 r. istniał cech kramarzy, o którego organizacji i działalności brak 
jednak bliższych informacji 211. . 
Istotną rolę odgrywały w życiu miasta targi tygodniowe i jarm
rki 
roczne. Na mocy przywileju Zygmunta I z 25 VI 1510 r. targ tygodniowy 
został przeniesiony z wtorku na sobotę 212. W przywileju z 12 II 1546 r. 
król pozwolił na odbywanie dodatkowo trzeciego jarmarku w sobotę przed 
niedzielą Judica (piąta niedziela wielkiego postu) 213. Na mocy wreszcie 
przywileju z 1555 r. w mieście miały się odbywać cztery jarmarki, a mia- 
nowicie we wtorek po niedzieli Judica, w oktawie Bożego Ciała, na św. Ja- 
kuba apostoła (25 lipca) i na św. Franciszka (4 października). Targi ty- 
godniowe miały się natomiast odbywać we wtorki 21&. W latach 1628- 
.-1632 słyszymy o piątym jarmarku w dniu św. Bartłomieja (24 sierp- 


208 M. Wo l a ń s k i, Związki handlowe Sląska z Rzecząpospolitą w XVII wieku 
ze szczególnym uwzględnieniem WToclawia, Wrocław 1961, s. 48. 
204 MRPS IV/l, nr 1869. 
206 Lustracja 1616, k. 478. 
201 LustTacja 1565, cz. 2, s. 244. 
207 Lustracja 1616, k. 481-482. 
208 LustTacja 1628, s. 124. 
201 AGAD, ASK 150, k. 792v. 
210 Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym, t. l, wyd. 
A. P a w i ń s k i, 2r6dła Dziejowe, t. 12, Warszawa 1883, s. 261. 
211 APP. Inowrocław Gr. l, k. 80. 
212 MRPS IV/2, nr 9 563. Por. też przywilej z 13111546 r., MRPS IV/l, nr 7 623. 
218 MRPS IV/l, nr 7 623. 
214 AGAD, Archiwum Potockich, nr 304, k. 340.
>>>
278 


Zenon Guldon 


nia) 215, a w latach 1772-1812 odbywało się 6 jarmarków i 2 targi tygod- 
niowe 218. 
Jarmarki i targi przynosiły miastu pewne dochody. Na mocy przywi- 
leju z 1563 r. w okresie jarmarków mieszczanie mieli prawo pobierać po 
groszu od bogatych kupców, po półgroszku od biedniejszych, nie mają- 
cych wozów, oraz po 2 grosze od kupców zagranicznych 217. Większe za- 
pewne dochody z tego tytułu czerpał starosta. Na mocy przywileju 
z 1524 r. w Inowrocławiu pobierano cło od przepędzanych wołów 218. Na 
mocy natomiast mandatu królewskiego z 1558 r. starosta miał pobierać 
opłaty targowe tylko od obcych kupców, nie zaś od mieszczan inowro- 
cławskich 219. Z tytułu targowego i jarmarcznego zamek uzyskał w 1564 r. 
47 zł, w 1616 r. - 50 zł i w latach 1628-1632 - 48 zł 220. 
Niewiele informacji dotyczy związków Inowrocławia z innymi miasta- 
mi polskimi. Tak na przykład z drugiej połowy XVI w. znamy 6 wzmia- 
nek o handlu inowrocławsko-poznańskim 221. W latach 1553/1554 na ko- 
morze poznańskiej zarejestrowano 904 kamienie wełny, 106 kamieni pierza 
oraz 5 bel i 272 postawy sukna, wiezionych przez mieszczan inowrocław- 
skich 222. Jeszcze mniej wiadomo o związkach z Gdańskiem. Z końca 
XVI w. pochodzi informacja, że Zyd inowrocławski Michał Solomon sprze- 
dawał tam wełnę 223. 
Stosunkowo najlepiej znane są związki z Toruniem, a to dzięki za- 
chowanym rejestrom dybowskiej komory celnej z lat 1656-1657. Wyso- 
kość i strukturę obrotów przedstawia tab. 9. Niestety rejestry rzadko po- 
dają kierunek ruchu towarów. Z rozproszonych wzmianek zdaje się wy- 
nikać, że mieszczanie inowrocławscy wozili do Torunia głównie zboże, 
wełnę i skóry, a sprowadzali sól i ryby, głównie śledzie. Jak wynika 
z tab. 10, w ciągu siedmiu kwartałów na komorze dybowskiej zarejestro- 
wano 131 wzmianek o mieszczanach inowrocławskich. Warto jednak dodać, 


III Lustracja 1628, 8. 124. 
II' M. B e h e I m - S c h war z b a c h, DeT NetzedłstTikt in seinem Bestande ZUT 
Zeit der eTsten Theilung Polens, Zeitschrift der historischen Gesellschaft fUr die 
Provinz Posen, Jg. VII, 1892; Statystyka depaTtamentu bydgoskiego, s. 71. 
217 AGAD, Archiwum Potockich, nr 304, k. 339. 
118 Codex diplomaticus MaioTis Poloniae, wyd. E. R a c z y ń s k i, Poznań 18tO, 
nr 151. 
II' AGAD, Archiwum Potockich, nr 304, k. 340. 
110 LustTac;a 1565, cz. 2, s. 243; Lustracja 1616, k. 483; LustTac;a 1628, s. 124. 
111 M. G r y c z, Handel Poznania 1550-1655, Poznań 1964, s. 62 oraz tab. 3. 
III R. R y b a r s k i, Handel i polityka handlowa Polski w XVI stuleciu, t. 2, 
Warszawa 1958, s. 73, 74, 75; por. A. M ą c z a k, Sukiennictwo wielkopolskie XIV- 
-XVII wieku, Warszawa 1955, s. 208. 
III J. M. Małecki, op. cit., 8. 61.
>>>
Tabela 9 
Mieszczanie inowrocła\\scy zarejestrowani na komorze dybowskiej 
l IV 1656 - 31 XI[ 1657 


Lp. 


Imię kupca 


Wieziony towar 


II kwartał 1656 r. 
Salam on żyd 15 kamieni wełny 
2 Stanisław 2 beczki soli zamorskiej, korzenie wart. 20 rI. 
3 Jakub żyd 15 skór wołowych 
4 Matusz beczka śledzi 
5 Wojciech 2 beczki soli zamorskiej 
6 Jakub żyd 40 skór wołowych, 80 cielęcych i 60 jagnięcych 
7 Wojciech 3 beczki soli ruskiej 
8 Jakub żyd 2 beczki śledzi 
9 Stanisław beczka soli ruskiej 
10 Jakub 80 kamieni wełny 
II Jakub 6 beczek soli ruskiej 
12 Walenty 2 beczki soli ruskiej 
13 Jakub beczka śledzi 
14 Wojciech 5 kamieni wełny 
15 Jakub 22 kamienie wełny, 10 skór wołowych 
16 Walenty 2 beczki soli ruskiej 
17 Bartosz 3 kamienie wełny 
18 Walenty beczka śledzi i beczka soli zamorskiej 
III kwartał 1656 r. 
19 Walenty I 2 beczki soli zamorskiej, beczka śledzi 
IV kwartał 1656 r. 
20 Bartosz I beczka soli zamorskiej 
I kwartał 1657 r. 
21 Francis7.ek beczka soli ruskiej 
22 Jędrzej beczka soli ruskiej 
23 Regina Dobrochowicowa beczka dorszu, 0,5 beczki kablom., 3 kamienic 
sztokfiszu 
24 Stanisław beczka soli ruskiej 
25 Agnieszka beczka soli ruskiej 
26 Jędrzej beczka soli ruskiej i beczka śledzi 
II kwartał 1657 r. 
27 Regina beczka śledzi 
28 Barbara beczka soli ruskiej 
29 Jędrzej beczka śledzi 
30 Franciszek beczka soli ruskiej 
3 l Franciszek 2 beczki soli ruskiej 
32 Ewa 4 beczki piwa 
33 Tomasz 4 beczki soli zamorskiej 
34 Wojciech "od kotła miedzianego piwnego w Toruniu na- 
prawianego" 
35 Banach beczka soli zamorskiej
>>>
cd. tab. 9 


lp. 


Imię kupca 


Wieziony towar 


36 
37 
38 
39 
4() 
41 
42 
43 
44 
45 
46 
47 
48 
49 
50 
51 
52 
53 
Ś4 
55 
56 
57 
58 
59 
60 
61 
62 
63 
64 
65 
66 
67 
68 
69 
70 
7l 
72 
73 
74 
75 
76 
77 
78 
79 


2 kamienie wełny 
8 korcy zboża 
8 korcy zboża 
20 korcy zboża 
7 korcy zboża 
7 korcy zboża 
10 korcy zboża 
20 korcy zboża 
7 korcy zboża 
18 korcy zboża 
14 korcy zboża 
18 korcy zboża 
18 korcy zboża 
19 korcy zboża 
21 korcy zboża 
10 korcy zboża 
3 beczki soli ruskiej 
8 korcy zboża 
6 korcy zboża 
4 korce zboża 
6 korcy zboża i wieprz 
27 korcy zboża 
21 korcy zboża 
18 korcy zboża 
6 korcy zboża 
9 korcy zboża 
12 korcy zboża 
6 korcy zboża 
4 korce zboża 
27 korcy zboża 
6 korcy zboża 
20 korcy zboża 
20 korcy zboża 
5 korcy zboża 
8 wieprzów 
24 korce zboża 
6 korcy zboża 
12 korcy zboża 
33 korce zboża 
24 korce zboża 
27 korcy zboża 
"od kotła miedzianego starego naprawnego" 
beczka soli zamorskiej 
8 korcy zboża 


\ 


Jędrzej 
Marcin 
Tomasz 
Piotr 
Bartos:i' 
Wojciech 
Jadwiga 
Jan 
Wojciech 
Jan 
Szymon 
Piotr 
Józef 
Ewa 
Grzegorz 
Jędrzej 
Anna 
Bartosz 
Jan 
Gertruda 
Paweł 
Marcin 
Tomasz 
Kazimierz 
Adam 
Piotr 
Jan 
Marcin 
Jakub 
Ewa 
Bartosz 
Banach 
Jan 
Jan 
Ewa 
Piotr 
Paweł 
Bartosz 
Stanisław 
Paweł 
Jan 
Banach 


Stach
>>>
od. tab. 9 


Lp. 


Imię kupca 


Wieziony towar 


97 
98 
99 
100 
101 
102, 
103 
104 
105 
106 
107 
108 
109 
llO 
III 
112 
lI3 
lI4 
115 
116 
117 
ll8 
119 
120 
121 


80 
81 
82 
83 
84 
85 
86 
87 
88 
89 
90 
91 
92 
93 
94 
95 
96 


Łukasz 
Marcin 
Anna 
Marcin 
Walenty 
Jagnieszka 
Hipolit 
Bartosz 
Grzegorz 
Marcin 
Marusza 
Jędrzej 
Marcin Sławski 
Marcin Sławski 
Marcin 
Marcin 
Zofia 


Dorota 
Tomasz 
Gierusza 
Dorota 
Banach 
Maciej 
Franciszek 
Jan 
Marcin 
Anna 
Walenty 
Bartosz 
Matias 
Jagnieszka 
Barbara 
Ewa 
Marcin 
Jan 
Wojciech 
Marusza 
Stach 
Wojciech 
Adam 
Marcin 
Ewa 


III kwartał 1657 r. 


9 korcy zboża 
18 korcy zboża 
8 korcy zboża 
8 korcy zboża 
10 korcy zboża 
10 korcy zboża 
beczka soli zamorskiej 
8 korcy zboża 
12 korcy zboża 
10 korcy zboża 
8 korcy zboża 
7 korcy zboża 
12 korcy pszenicy 
24 korce pszenicy 
beczka soli zamorskiej 
10 korcy żyta 
beczka soli zamorskiej, płótna "potrosze". 
3 skóry wyprawne 
8 korcy jęczmienia 
16 korcy jęczmienia 
12 korcy jęczmienia 
12 korcy jęczmienia 
12 korcy jęczmienia 
10 korcy jęczmienia 
8 korcy pszenicy 
8 korcy jęczmienia 
8 korcy jęczmienia 
8 garnców miedzianych 
10 korcy jęczmienia 
12 korcy jęczmienia, skóra wołowa 
12 korcy pszenicy 
8 korcy jęczmienia 
8 korcy owsa 
6 korcy jęczmienia 
7 korcy pszenicy 
6 korcy jęczmienia. 
] O korcy jęczmienia 
7 korcy pszenicy 
12 korcy jęczmienia 
8 korcy jęczmienia 
13 korcy owsa 
10 korcy pszenicy 
8 korcy pszenicy
>>>
82 


Zenon Guldon 


cd. tab. 9 


Lp. 


Imię kupca 


Wieziony towar 


122 
123 


Bartosz 
Jakub 


6 korcy jęczmienia 
12 korcy owsa 
IV kwartał 1657 r. 
15 korcy pszenicy 
8 korcy pszenicy 
12 korcy pszenicy 
ł 8 korcy jęczmienia 
18 korcy owsa 
8 korcy pszenicy 
0.5 wiertla soli zamorskiej 
18 korcy pszenicy 


. 


124 
125 
126 
127 
128 
129 
130 
131 


Wojciech 
Piotr 
Jan 
Gerusa 
Marcin 
Ewa 
Ewa 
Tomasz 


lródlo: Kammararkivel Slockholm. Tulkamarriikenskap
r Oiebau 1656-1658. SYlln. 1656: 7 i 1657: 17.1657: 18. 


Tabela 10 


Mieszczanie inowrocławscy na komorze dybowskiej w latach 1656-1657 


Rok 


Wzmianki w kwartałach 
III 


IV 


Razem 


II 


1656 - 18 l 1 20 
1657 6 53 44 8 .... III 
Ogółem 6 71 45 9 131 


lródlo: dane lab. 9. 


że brak informacji o operacjach na wielką skalę. Są to raczej transakcje 
niewielkie, mające jednak dość systematyczny i regularny charakter, co 
świadczyć może o wciągnięciu Inowrocławia do toruńskiego rynku regio- 
nalnego. 
Niewiele można powiedzieć o stanie rzemiosła inowrocławskiego 
w omawianym okresie. Liczbę rzemieślników w latach 1583-1772 przed- 
stawia tab. 11. Zebrane dane pozwalają stwierdzić, że miasto pozbawione 
było przedstawicieli wielu rzemiosł, istniejących w większych miastach 221. 
W drugiej połowie XVI w. najliczniejsi byli krawcy, szewcy i kuśnierze. 
Powołana przez władze pruskie po pierwszym rozbiorze komisja podat- 
kowa stwierdziła, że w mieście nie było ani jednego chrześcijańskiego 


lU Dla innych miast kujawskich zob. Z. G u l d o n, Zaludnienie miast kujaw- 
skich, tab. 1.
>>>
. 


W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


283 


Tabela II 
Rzemieślnicy w Inowrocławiu w latach 1583-177:! 


Rzemiosło 


1----ł583 


1772 


Rzemieślnicy w latach 
1654 1658 1663 


Obróbka metali 
Kowale 5 I - - 2 
Ślusarze 4 l - - I 
Miecznicy I I 
- - - - 
Pilarze - - - - I 
Obróbka drzewa 
Kołodzieje 4 :! 1 - 3 
Bednarze 1 I l I 3 
Stolarze l - - - 2 
Cieśle - - - - 2 
Wyrób sukna i płótna 
Tkacze 1 - - - - 
Postrzygacze I - - - - 
Płóciennicy - l - 1 8 
Wyrób odzieży 
Krawcy 16 5 3 4 - 
Obróbka skóry 
Szewcy 10 8 2 3 II 
Kuśnierze 14 3 ł 2 4 
Wyrób artykulów 
żywnościowych 
Piekarze 6 5 - - - 
Rzeźnicy 2 - - - - 
Mielcarze - 2 - 2 - 
Obróbka gliny 
Murarze - - - - I 
Inne rzemiosła 
Cyrulicy l - - - - 
Laziebnicy I - - - - 
Złotnicy I - - - - 
Powroźnicy - 2 - - - 
Razem 68 31 8 J3 39 


lródlo: z. Guldon. Zaludnienie miast kujawskich. tab. t; APP. Inowroclaw Gr. 4'. k. t SI; Z. Guldon. K. Wajda, 
Źródla statystyczne, S. 128; M. Bcheim-Schwarzbach. Der Netzetlistrlkt. tab. nlb. 


krawca, siodlarza, rzeźnika, blacharza, rymarza, czapnika, powroźnika 
i garncarza 226. . 
Niewiele wiadomo o organizacji prawnej inowrocławskiego rzemiosła, 
Jedynie dla dwóch cechów rzemieślniczych zachowały się statuty. Naj- 


211 M. B a r, op. cit.
>>>
284 


Zenon Guldon 


wczesmeJ
zy, zatwierdzony 27 XI 1472 r. przez burmistrza i radę miejską, 
dotyczy cechu szewców. Statut określa dokładnie warunki przyjęcia do 
cechu: 
"Naprzód, aby rząd i sprawa dobra między pospólstwem była, te rzeczy 
mają być trzymane i żeby ci, którzy chcą mistrzami zostać i sobie robić, 
podług prawa i zwyczaju mają być doświadczeni w swoim rzemiośle. Ma 
tedy takowy młodzieniec iść do bractwa i braci starszej o bractwo prosić. 
A gdy mu dozwolą, tudzież ma dwa grosza wstępnego odłożyć, potym on 
młodzieniec ma o skórę mistrzów ku okazowaniu rzemiosła i doświadcze- 
nia prosić. A gdy już sztukę czynić ma przed starszym, skórę ma skrajać 
i rzemień dobrze wyprawić, potym przez jeden tydzień sztukę zrobić; 
naprzód skórnię, półbota, dwie parze knaflowe, trzy pary kurdwanów. 
A gdy to wygotuje, to wszytko ma przed bracią pokazać; jeśli godzien 
przyjęcia, niech przyjęty będzie. A to też w skórze ma być obaczono, 
jeśli skórę źle wymazał, jeśli ją źle zgotował, jeśli źle ususzył albo i skrzy- 
wił. A gdy już sztukę okaże i przyjmą go, tedy ma kopę groszy położyć 
i szkapnego 13 groszy do ręku ma wypłacić, też i 4 funty wosku ma dać 
i kłodę [beczkę] piwa i insze postępki i posłuszeństwo, jako się podług 
bractwa zachowuje, ma wypełnić. Na ostatek ma list okazać dobrego 
i cnotliwego urodzenia i dobrego między ludźmi zachowania i uczenia. 
A iż się też często przygadza, iż mistrzowie mistrzem zostać chce, na- 
przód wstępne dawszy, jedno z tych dwu czynić ma: albo sztukę czynić 
albo ma służyć. A gdyby mistrzowic mistrzównę pojął, wolen od wszy t...: 
kiego, tylko 6 groszy do bractwa ma dać". 
Szereg przepisów miał zapewnić członkom cechu monopol wykony- 
wania rzemiosła. Nie należącym do bractwa partaczom zakazano upra- 
wiania rzemiosła na terenie miasta i przedmieść oraz w obrębie mili od 
miasta. W przeciwnym wypadku: "takowy jeśliby był przesłyszany, tedy 

 pomocą zamkową i miejską onego mają bracia pobrać i wedle zwyczaju 
bractwa karać". 
Dokładnie uregulowane zostały obowiązki cechu wobec starosty i inne 
powinności członków bractwa: "Też mistrzowie rzemiosła szewskiego, 
każdy z nich z osobna na każdy rok ma dawać do zamku 16 groszy 
i 4 pieniądze spiśnego, a to dla ich lepszej obrony i żeby onych już pan 
starosta bronił i żeby żaden świec takiego z inszych miast i miasteczek 
nie ważył się z obuwiem nawiedzać, a to wedle porządku i sprawy miast 
inszych wedle starego zwyczaju. A pod tą obroną będąc, który by się 
ważył skądinąd do miasta naszego Inowroclawia przyjechać, tak w targo- 
wy dzień jako i jarmarki doroczne, tedy takowym dwa młodsi bracia 
z rozkazami swych starszych i z dozwoleniem urzędu bez żadnego miło- 


1& 


.
>>>
...,-/ " 
-ł
,-, 


. _ f I 
 
'; '
,:, ł 
' ') e,1{ iU Je". 

 I · '--,,, ,., 
)( ',
.r

O,/.
ł 4tAf :1
t
,r. A .,/tt.., :.

t(:'-,
A'(' ł":".
' 1"8 
'
I ., '- 'I II - J , . fi) '/., / .'., j I f 
IJ, Ic-;r' Ilr.t
.( 
'IUt: "'" '/;':1'., f.t.,.".,. ":''',;,;
,',''S/''''''''J'' .-:(. '..,,1."..:.......';'.. 
-h.
: .$".' ,J-+;,../ I.j
 :
4 
.", ,z,,,. ,k,
; . ,..4'.

' ł...,t,t, .:4 C4", , ":' 
( " 1" . '" I / /; 7'!J' N - ,,' , , 
--r I'f l, ../
.... '
 , (. ( /4"", . _, ; , ,J;.,W.. ,",... :f7f',. 'I. . ......"'9' lo f 
 V ""' , "Q.
.
 

, 
f
"-I... 1\' -':,"'- (o " " /'. £,'.. -7 ,. 
' c:j f7) "
 "... l _
.
. (!.. ' . . 1'6...,..... )
'. {c::?k";./:I'{
: ,;,.. J
' 
""* l'rL,..'Jł. '-.'
f+"" 4.r' ..11_""-' ;..
" .,., , e,".- ,'o, /,1 
" c ( -:-"\ ,'.. I 11" r " //1. I" '7" /'J (12
,., 
, ..... #.' .,' 1r
,
,
; 4.4.' "'40'\1',.. 4""':,,',01,.' ""!,cA' ,rlf'" ,
, ".,..,..., t Uł"JI"',/,ł. , 
',/1Ifrr '" ł  ,.r" / I' ....' _ ,_, ," , 
, {/ -- " , . . Ar .,' ;' " .?, ł: j
ul7 'f
. I;
 tYt'".",..,,,,,,4,. 
r;.A' I (J, fI'. 
" r. 
 ' ,y/", II!, P..,. , "'" ,1 1 ,." / , .' ,( , 
J'T.ił'-1,.. t.." 
 'Ło" _._ . 
h f(;j,,;,ł a... .1"'ri
t7". ot. 

 t. '
A plr,,/rf""J P"'f. l ( " ,t ": 
 
; /. /1 .
" /" · ;;.--J J W'l1t8'tt )":',v. f, 
,
 łn,.
 r tt ,,2'bJt.., (
,-} J.ł,,'
 f42'
.Ci?lMt"",
..ł.I;' Ir,;.# in", 1"'1ł
'=
",( , 
'A
'4'" 
'" 

 
 
/.łr' /t'ł/#"t .. /. '.. I. 
 f . ....." , 
. . 
11 " 
". ,/'It, '1,/." ,"'U"
 ,,-t7J" .... ,
....ł ""
 'I' ..",rh '....'e ':'''.H.
.,.
,,
. 
,. ,.-.,.1,. '-1\' ,# .",.....
.... i 
'':"' ..., oJ 1.1.... ... ':' :"'
.1." ',"'t{ .t!
{f '" ,,,7,. 

 . 
,
 ,-, 'C' J(:/r- 'C'--ł::ł' "1" 
. ,..,.... , 
 / '
 " / ...,'., ,,' 
 
- ,.' '/t '. t.\., . /". 
,(f. "';p,ą "'. "r.li"'::/' .. 
.. 
-r- '"1''' ,"'
"i t:' oj. t: 
J " 1
7 J' . ;;... .... .e " / l ..'-"- ./ L ł 
tr,
i1'."" ,l' /' r..."., .'. ",;.' lł'A'(A#

. .-"
 .J"
:" I"',.c- /-.fI:" R"'-/';7'!':!i"' 
..... ../ £.,- 't'. ;(f',. 
,",' / 
- .L", (J.:if1o ,.,. fUt'
.'r"f". ¥'r,r 
. 1,/,.f,'I"C "", ,A. 1"1"'1 ",,'t\. ,"('A' ("(re ' , . '. .it. 
r, ' .' ,.; I ,. '" " . ...." ,¥' ".u
 
/f", 
. ( , , , / , 
,.
'l'-l'
It:, 111..'( ,'/' fi, "4.rhtf'1:
' '''
''
:\'';,,;,('i..' ": . ...f""
'''7,t''''''-ł. 
 ' 

, '... I I / 11 / ' 
'-. l '. . 
'(" " 
 r- \' ':.'''.'' 11 .,'' tl'J
/,"C/" ': ".". ....;., 
t ,"11.:, 
..,;..: ,";a"'/.'" ' / 1"11 4r.,."',/;". . 
I'. ., " . , , .... " '"," ,\.... . I " .' / _ I 
1 6 .. c.. r'I 1'(." ,,,,1 1 ... , . .' '.'," . "',"H , /ł..,,/.... ?r. , . , ..ł;nA ')....'1;-.1 . i
"rtA' ..;.o.te__ 
 " 
.. v, '/ ('" . /',' /, : 

A.t/..JP1 , 
,
'''' ,'. "" '...., .. 
I:"T'''''' tJ(t-:;II
rl 
I)"" ", I" .1.."". It'
"" _
""Ao:" 1.( 
, "U:: ' (." ,.r,A " '.. .' /- 
.'

' ."..,.

::" .': 
fqł 4 l. e l1.,u4-H/. 
 f.4;'t'::.",;,,,,,,,,,, .,' i"
 lI; ,,4f.,t
".ff' (' 
""&!8)'" 
'..l.. I ""/
 . '
, " 
 . ,-
 .
' 
.... ':,"./"\tt ,..r. "7"'
ł" ,: 'f.-t.',... t.. k . , t'4....J,"1. 1 ({)C/";'. / i." ' / " 
' l . 
 '/ . 
:: 0 ,'tA';' fr1t""
i ,.
,t,,# ;*....L;.: I

"'''''' .""..I"
« ol ,-'
7i:l#f;1-'/ 

I". 
( ...-:: f ./ I r' 
 /" v', ... , 
, e 'rot,. " .'. 
.. i' . --""LO ,
',-a, ",'


. ";.t:i'II", '. l" ,: f-T" 1',. t . II.
""
C. 
. 

ltItł

 :t'''''I,:,,-';''';,)
'
:::
':
ł'' ,.:.. """J ,j.qc;,01'y,.."Att' 
:'
 
.--/ ""-- 
! 
" , ' ,,', 7". " /' I" 
J "je.. : l .t" 'I' .' 5" ( "-,,,...,,/f,".""" '. .'''41 6t"'tl4';'" r. , 1-4t'ł'('f./.. / " ''I;',A , 
,. / .ł..,f. ( ." C ,
 " 1:"" 'I" " 
,,
/' 1 '1 /ll;ft, ,//V ue {
tJeI7',/1ł /O' ,

. "".,,,1, ..... 

, ,o,.. ";,,,.., ;i-../
:: '1"(- 
o '/ . -' .. -;, . . , , · . v / 
 J 
""'
4.I. Uf
1J ,il..g....,.r;t..._,.'......,j)" .J..... .'.f?F-": "." ł",.,
, .'ZI£.ł..t.."_jr, 
"" . ł. I " " . ,. .,....: 


," 


. 


. 


8. Wykaz rzemiosł w Inowrocławiu z 1659 r. - fragment dotyczący piekarzy (APP, 
Księgi grodzkie inowrocławskie, sygn. Gr. 106)
>>>
286 


Zenon Guldon 


sierdzi
 on obuw mają pobrać i mają go dać dwie części do zamku, a do 
bractwa trzecią. Takież jeśliby też który sąsiad robotę rzemiosła szew- 
skiego kupował i zasię w mieście [...] przedawał, takąż winą ma być karano 
Aby też żaden sąsiad nie przekupował skór wyprawnych, które przywożą 
do naszego miasta Inowrocławia, jedno sami mistrzowie rzemiosła szew.- 
skiego ci mają kupować, a to dlatego, iżeby oni mieli i czynili ludziom 
dostatek, pod tąż winą wyżej opisaną. A gdy przywiozą skóry wyprawne, 
to by jeden brat nie ma ich kupować krom wiadomości braci wszytkich 
albo cechu pod winą kłody piwa i 2 funtów wosku. Też to przerzeczeni 
bracia powinni mieć ku obronie pospolitej zbroję i broń wszytkę [wl 
pogotowiu, 4 węborki rzemienne i 2 haki dla przygody, czego Boże ucho. 
waj, ognia". 


. 


.., (
 


".,

 . 
" t
 , 
. .,.';.7"-., 
',f'
 
l' rf'"'
::,,):::' ',' 


.. 
'- 
I 
" . 
, 


r' y-- 



. ,.......; , 



..... . 


, ;, ."1 "a 
-" t;:1.". -ł:' .rs

- . 
ł.;",:x,
 : 
, .I;;:,l_
,,'
\:t'
,_,.:,
 
';, '

';'

: 
 ' .' 



._.
.' . 



:];. 



-_. ::L 


-.iW" '......y 


.
 


, t¥ 


'
::-.. t 


A 
I 


1 


i Clt\ 


9. Piec'zęć cechu rzeźników m. Inowroclawia z 1806 r. (APP, Cech rzeźników m, 
Inowrocław, zg 146/40 nr 34) 


Unormowane zostały także stosunki między mistrzami a czeladnikami 
i uczniami: "A iżby też z czeladzią słuszna sprawa była, niech to między 
nami będzie trzymano. Czeladnik przyst.awszy do mistrza swego, a prze- 
robiłby dwie niedzieli [tygodnie], a jeśliby został u tego mistrza po dwu 
niedziel, tedy ma robić u niego aż do kwartału. Też który by mistI.z 
jeden drugiemu czeladnika rozmówił. takowy, jeśliby przeświadczony był, 
przepada winy kamień wosku. Też upory i zbytki czeladne mają być ka- 
rane przez mistrze, od starszych na to wybrane. A mistrzowie starsi mają 
słać dwu braci na każdy kwartał do czel
dzi, przeglądając ich sprawy.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


28'1 


Też który by brat szewskiego rzemiosła chciał przyjąć chłopca na ucze- 
nie, ma przodkiem [najpierw] onego przed mistrzami okazać, a tam on 
chłopic ma dać pół kopy pieniędzy i 2 funty wosku do skrzynki [ce- 
chowej], a mistrzowi swemu wedle umowy ma zapłacić". 
Końcowy wreszcie przepis statutu głosi: "Na ostatek artykuły wyżej 
opisane mają być na każdą niedzielę kwartalną w bractwie czytane. A iż 
też na tym wiele należy, aby dobrze ćwiczeni mistrzami zostawali, tedy 
. jeśliby kto chciał mistrzem zostać, ma u mistrza przerobić rok i 6 niedziej, 
a tak ma być w bractwie zachowany. A jeśliby tego uczynić nie chciał, 
wolno im onego nie przyjmować będzie" 226. 
Z kolei 8 X 1582 r. król Stefan Batory potwierdził statut cechu kra- 
wieckiego. W statucie tym między innymi zakazano członkom cechu ko- 
rzystać przy sprzedaży własnych wyrobów z pośrednictwa osób nie bę- 
dących członkami bractwa oraz Zydów. Ci ostatni mogli sprzedawać wy- 
łącznie odzież zagraniczną, i to tylko w czasie jarmarków 227. 
Niewiele wiemy o organizacji innych rzemiosł. W 1574 r. w mieście 
istniały cechy kuśnierzy i kowali 228. Z kolei z wizytacji kościelnej z 1699 r. 
pochodzi informacja, że dawniej przy kościele parafialnym istniały brac- 
twa kramarzy, krawców, szewców, kowali i kuśnierzy 229. 
Pewnego rodzaju konkurencję dla rzemiosła cechowego stanowili rze- 
mieślnicy żydowscy 230 oraz rzemieślnicy mieszkający na gruntach klaszto- 
ru franciszkańskiego. Było to powodem licznych sporów' między miastem 
a konwentem. W zawartej 26 V 1722 r. ugodzie wymieniono domy i place 
franciszkanów, wolne "od podatków publicznych i ciężarów miejskich". 
Jednocześnie jednak postanowiono: "A inquantum by [o ile by] też w tych 
domach mieszkaniec takowy miał się znajdować, który by miał swoje 
pole na mieście albo raczej polu miejskim onych używał, albo też rze- 
mieślnikiem jakim był, takowy ducta proportione [według proporcji] użyt- 
k
w, nie z domku ani placu, na którym by mieszkał, ale z ról używają- 
cych miejskich albo z rzemiesła cechowi płacił i powinności odprawo- 


228 W AP Bydgoszcz, Inowrocław - depozyt szewców, nr l, przywilej w jęz. ła- 
cińskim. Przekład polski w transumpcie z 1651 r., ibid., nr 5. 
227 AGAD, MK 129, k. 35v.-36; regest opublikowała J. M o r g e n s z t e r n, 
Regesty z MetTyki KOTonneJ do histoTii Żydów w Polsce (1574-1586), Biuletyn 2;y- 
dowskiego Instytutu Historycznego, 1963, nr 47-48, 55. Por. też relację woźnego 
sądowego o publikacji tego statutu, APP, InowrocJaw Gr. l, k. 337V.-338. 
228 APP, Inowrocław Gr. l, k. 80. 
229 AAG, sygn. E. 7, 32. Por. także Z. C z a p l a, Cech kTawiecki w InowTocla- 
tviu, Piast, 1934, nr 28, oraz t e g 0:1:, Cech ślusaTski w InowToclawiu, Piast, 1933, 
nr 21. 
230 Zob. tab. 13.
>>>
288 


Zenon Guldon 


wal" 231. Trudno stwierdzić, w jakim stopniu umowa ta była w praktyce 
przestrzegana. 
Istotną rolę w życiu gospodarczym miasta odgrywała produkcja i wy- 
szynk piwa i gorzałki. O rozmiarach produkcji piwa świadczy fakt, że 
miasto w 1564 r. opłaciło czopowe (podatek od wyszynku) w wysokości 
88 zł 25 gr, a w 1573 r. - 85 zł i 20 gr. Nie są to liczby wysokie, zwa- 
żywszy, że w 1573 r. mieszczanie bydgoscy wpłacili z tego tytułu ponad 
732 zł 232. W latach 1661-1663 mieszczanie inowrocławscy opłacili sze- 
lężne (podatek od produkcji i wyszynku), którego wysokość w poszczegól- 
nych kwartałach wahała się w granicach od 115 do 254 zł 233. Produkcja 
ta zmalała znacznie w okresie wojny północnej w początkach XVIII w., 
,,8 to dla ustawicznych i prawie codziennych przechodów, noclegów, po- 
pasów i stanowisk wojsk tak kwarcianych [polskich], jako i moskiew- 
skich" 23ł. Jednak i w okresie od 1 XII 1710 do 28 II 1711 r. zapłacono 
szelężne od 40 beczek piwa i 80 sztofów (garncy) gorzałki, a w następ- 
nym kwartale od 60 beczek piwa i 11 sztofów gorzałki 235. Jeszcze 
w 1812 r. w mieście istniały 3 browary i gorzelnie, produkujące 1595 
garncy wódki, 55 003 piwa i 12 pitnego miodu 236. 
Mieszczanie przez długi czas starali się zapobiec konkurencji obcych 
trunków, zwłaszcza piwa. Już w 1450 r. zakazano szynkowania piw obcych 
w promieniu mili od miasta. W tym samym przywileju znajduje się su- 
rowy zakaz szynkowania słynącego ze swej wysokiej jakości piwa bydgo- 
skiego 237. Zakazy te nie były jednak w praktyce respektowane. W po- 
czątkach XVI w. w Inowrocławiu istniala nawet piwnica, w której szyn- 
kowano piwo bydgoskie 238. W 1564 r. opłacono 80 zł 20 gr czopowego od 
wyszynkowanego w mieście piwa żnińskiego, co przy stawce 4 groszy od 
beczki daje ponad 600 beczek tego trunku 239. Z lustracji z tego roku wy- 
nika, że szynkowano również piwa bydgoskie i toruńskie 2łO. W pierwszej 
połowie XVII w. mieszczanie płacili na rzecz starosty nawet specjalną 
opłatę, ażeby piwa "znikąd nie przywożono" 241. Mieszczanie występowali 


211 W AP Bydgoszcz, Inowrocław - Franciszkanie C. 4, k. 16-18. 
112 AGAD, ASK I 50, k. 762v., 811-812. 
211 APP, Inowrocław Gr. 46, k. 97, 261-262, 329-330, 604. 
284 APP, Inowrocław Gr. 116, k. 9. 
215 Ibid., k. 4v., 9. 
288 Statystyka depaTtamentu bydgoskiego, s. 72. 
217 Codex diplomaticus Poloniae, wyd. L. R z y s z c z e w s k i i A. M u c z k o w- 
s k i, Warszawa 1847-1887, t. 2, nr 592. 
288 ZnwentaTz 1510, s. 192. 
2JI AGAD, ASK I 50, k. 811. 
uo LustTacja 1565, cz. 2, s. 243. 
Ul LustTacja 1628, S. 124.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


28:) 


także przeciwko szynkowaniu trunków na gruntach probostwa inowro- 
cławskiego i uzyskali nawet poparcie sejmiku radziejowskiego 2ł2. 
Pewną rolę w życiu miasta odgrywało również rolnictwo. Inowrocław 
posiadał znaczne patrymonium miejskie. Grunta we wsiach miejskich 
uprawiane były przez samych mieszczan lub poddanych kmieci. Wielkość 
faktycznie uprawianego areału ulegała znacznym zmianom. Tak na przy- 
kład w 1658 r. uprawiano jedynie 15 łanów 2ł3. Jeszcze gorszą sytuację 


':r, 
 ,- " 
 - ,. 
,
. t.::I¥l'. .....1,. ..- -- 
\,\ 
, A t\ 
, H,. (,1 
 · ( 
, 
t: ' . 
..... ,. . t I:
;.'.t 

 -

A 
i 
 
...,-,.. /. ' , 
. , , 
' '1 ' \. 
. C 
) .
. 1f,' 
(t-jI 
 
 
. , j 
' 


 ,...: I 
-ł- -, .._,
_ 
t'. " 
..1 
.," 
. .. 1 ...... 
 
ł . - a ł . , 


10. Pieczęć cechu piekarzy m. Inowrocławia z 1810 r. (APP, Cech piekarzy m. Ino- 
wrocław, Muz. Wlkp. 75) 


obserwujemy w dobie wojny północnej z początków XVIII w. W WIZJI 
oblatowanej w grodzie inowrocławskim w 1710 r. czytamy: "iżeśmy wi- 
dzieli pola i role wszystkie do miasta Inowrocławia i folwarków qależą- 
ee, których nie znajduje się zasianych na zimę tylko zagonów 1000. Insze 
zaś role i pola wszystkie do miasta tegoż i folwarków należące, odłogami 
leżą, nie tylko dla nieuchronnej Boga zagniewanego plagi, to jest powie- 
trza morowego grasującego, ale przez ustawiczne tygodniowe prawie 
wojsk różnych przychodzących ruiny i ekswisceracyje [tu: zniszczenie] 
wszelkiej fortuny i zebranie inwentarzów wszelakich, do robocizny pola 
wszystkiego należących, przez co już do żadnego prawie należeć oświad- 
czyli się podatku" 24ł. 


242 Dzieje ziemi kujawskiej, t. 5, s. 108, laudum z 12 IX 1747 r. 
2ł! APP, Inowrocław Gr. 45, k. 121t 
2U Ibid., 71, k. 130. 


19 - Dzieje Inowrocławia
>>>
... 
 \....... ,.' ł' ,: 
fi'/'- ,...c.. \.4 "/u.,: ..../ -- "I 
 
. 4 :;."';1: 
Cia i /lI1t J;;/(Jó.'Z1:z;;/!J; 1
r:j;rit;;(;/1;; 
,tli" Jg'fkf. A"ł:jJ.-t.x.[--t.u;'l t
"'j 
......' 
, -rl hw..J ,f
 
 #rJt;' 

 :Jh...
t..4 f/..,1W-v....-, fh
 
"I -\., L J
' ( 
..( 

A.AM. 
A.Ń,..Aot J(h,.""IJ
 "....«/«,t. '{kkł..\
' 


. r;,..J
hIA 
u
 ,..-łu1tJe;n.,A/' W\ l

-
 

 (r,
 
 JJ:Ą. 

",-)'4,,...';
tAł 
 
 

 ału: . -.;łł,.!J.' V« 9'"

-.-A lh,
 
W

 ' 

 
 
 £ , 

 "-cU t
 t'jk)1t
JLrf' }"'_ t......t. :.,
'
 
V (;I'

t{: + '" '" 
 
 

..ł.cu
 ł.."'W,tłc.u, 
.h.,t1u;Ą.,...,
 fv-
 

 tRo,,
. '"\. f.r
£4 
 
118 d
 U ,'/" 
 ' (. ,/, J&.
' f L- 
rr
u""u", 'U

 


......It'r
J 
 

 

 }Ph
jr-
,f4J.





 

 
 
t JjLk 
 I.UJtłl /r,uł"-
"'f..t

 b"Ą 
,

 t.

 t'ł."Ji
 t..,u{

f..J!,/./k4?ł'JJ 

 p.......
1. uk,
 Yk
..ł.{ !kU 


 l
 K."fu.
 Lu-
 

,.d t
 
,,

 dlv.l
j fn..:;J
hu
",,
 
!
 7!J At 
 w(u(A ",-
,d,,;,J,d 
 /
"'J 
 l- 
" /." r , Ą, ,
 
'
' L
.t tt
 l...ł1t..t-ł1. l£
 

 u"ItJt /I t L 
 ( /I, 
, l? /"' f ' . I t,.( M """'-,,
 
;;...r./'l.:ć. 
1;, .M. )..",
 

 
 t:W
.1 
 
 ! 
. I. _ .:.... 'y" ł' 
i '

-4..1"1 
, 1/.....k"l'1u-
;;, ;;;4 ..;,. f....
.." .r.f;.{___
 "U-v- 
/r

 I 
 \ AA {/1f(
,- . 
. l7.i 1" hyJ1./ '-"7 

.., $%
 


,J. }./4.; ck 1." - . .
/,/ jtk,t.'//VII..- 
. 

 " 
r-- bl/ 
 Q. _ 
., (
. 
 ... \ -'ei · 
1-0/,j
l p
 I{ JJ/.M,.
k 
 l
' 
)M-.' 
, 
""
i}

'h
4.Lt'7r1J.t1ł-.Y
a 
L
.h.""£
 
 
'ifź 
......
 
 
-:
 
v-h/I..J 
j(

'
4,./1t.ł.l
J'

 
1
'. przys;ęga zwierzchników cechów rzemieślniczych I
owrocławia z 16.J
 
". iż 
w 1654 r. do płacenia podatku w mieście było zobowIązanych 31 rzemleslmkow 
(APP, Księgi grodzkie inowrocławskie, sygn. Gr. 46, f. 151)
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


291 


W 1772 r. mieszczanie i przedmieszczanie wysiewali na rolach mIeJ- 
skich następujące ilości zbóż (w korcach): 550,5 żyta, 326,5 pszenicy, 
432,25 jęczmienia, 281,5 owsa, 81 grochu i 23,5 tatarki 2ł5. Ogrody miej- 
skie zajmowały natomiast obszar 3 morgów i 291 prętów 2ł6. 
Przedstawiona wyżej rola handlu, rzemiosła i rolnictwa w życiu mia- 
sta charakteryzuje stan gospodarczy Inowrocławia w omawianym okresie. 
Trudniej sprecyzować znaczenie poszczególnych zajęć w życiu mieszkań- 
ców. Pewna ich część żyła z wyrobnictwa. W 1565 r. w mieście przeby- 
wało 13 luźnych (wędrujących za pracą) i komorników, a w 1589 r. znaj- 
dowało się 32 komorników 2ł7. 
Na szczegółowsze przedstawienie struktury zawodowej ludności, i to 
tylko w odniesieniu do chrześcijan, pozwala dopiero kataster podatkowy 
z 1772/1773 r. (tab. 12). Wielu mieszkańców miasta miało kilka źródeł 


Tabela 12 
Struktura ludności chrześcijańskiej Inowrocławia w 1773 r. 


Źródło utrzymania 


miasto 


Osoby pracujące 
przedmieścia I 


razem 


Rzemiosło 24 - 24 
Szynkarstwo i wyrób piwa 3 - 3 
Rzemiosło, uprawa roli i ogrodów 15 - 15 
Uprawa roli i ogrodów 34 58 92 
Brak danych 27 8 35 
Razem 103 66 169 


:tródło: w AP BydllOlzcz, KrieJlS- UDd DomAneokammer Deputation in Bromberll, SYIID. 234, k. IOS--II3. 


......... 


utrzymania (najczęściej rzemiosło i uprawa gruntów lub ogrodów). Wy- 
raźne są także różnice w zajęciach mieszkańców miasta i przedmieść. 
Przedmieszczanie zajmowali się wyłącznie rolnictwem. Globalnie rzecz 
biorąc, 92 rodziny, a więc połowa mieszkańców miasta, żyła z uprawy 
roli. 
Uzupełnieniem tych danych są informacje o strukturze zawodowej lud- 
ności żydowskiej kahału inowrocławskiego w 1810 r. (tab. 13). Ludność ta 
prawie wyłącznie zajmowała się handlem i rzemiosłem. 
Pewnych informacji dotyczących stanu gospodarczego miasta dostarcza 


lU W AP Bydgoszcz, Kriegs- und Dom8nenkammer Deputation in Bromberg, 
nr 234, k. 105-113. 
ue Ibid. 
le7 AGAD, ASK I 50, k. 811-812.
>>>
292 


Zenon Guldon 


Tabela 13 
Struktura zawodowa ludności żydowskiej kahału inowrocławskiego 
w 1810 r. 


Zawód Osoby pracujące % 
Kupcy i domokrążcy 123 45,2 
Krawcy 85 31,2 
Rzeźnicy 11 4,3 
Bakałarze li 4,3 
Szmuklerze 6 2,3 
Służba domowa 6 2,3 
Szklarze 5 1,8 
Inni 25 8,6 
Razem 272 100 


tródło: S. Simon. Żydzi Inowroclawscy za czasów Ksifstwa Warszawskiego 
(/807-1815). Inowrocław 1939, .. 39. 


statystyka departamentu bydgoskiego z 1812 r. Ciekawa jest zwłaszcza 
jedna z tabel, zatytułowana: "Sposób do życia". Otóż na 11 miast po- 
wiatu inowrocławskiego przy dziesięciu zanotowano rolnictwo, przy Strzel- 
nie handel cząstkowy i rolnictwo i tylko przy Inowrocławiu handel i rze- 
miosło 2ł8. Natomiast J. B. Flatt w 1809 r. pisał o mieszkańcach Inowro- 
cławia: "żyją z rolnictwa, z propinacji, z rzemiosł i z kupiectwa zbo- 
żem" 2ł9. Przez cały więc omawiany okres rzemiosło i handel odgrywaly 
istotną rolę w życiu gospodarczym Inowrocławia. 


v. OBCIĄZENIA INOWROCLAWIA NA RZECZ PAIQ'STWA 


Miasto ponosiło też świadczenia na rzecz państwa. W XV i na początku 
XVI w. najważniejszym podatkiem bezpośrednim, płaconym przez miasta 
na rzecz skarbu państwa, był podatek od nieruchomości, zwany szosem. 
W omawianym tu okresie szos płacono w postaci stałego ryczałtu, a nie 
w zależności od faktycznej liczby nieruchomości. W drugiej połowie 
XVI w. miasto opłacało z tego tytułu 120 zł2 50 . Miasto toczyło długotrwały 
spór z poborcą podatkowym, który żądał płacenia szosu nie tylko z miasta, 
ale i ze wsi miejskich 261. Ponadto miasto opłacało pobór z uprawianych 
gruntów. Stopniowo podatkiem tym objęto i inne kategorie ludności, 


148 Statystyka depaTtamentu bydgoskiego, s. 71. 
2łG J. B. F l a t t, Opis Księstwa WaTszawskiego, Poznań 1809, s. 105. 
210 AGAD, ASK I 30, k. 795; nr 50, k. 792; Polska XVI wieku, s. 261. 
211 APP, Inowrocław Gr. l, k. 421v.n.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


2
3 


a więc rzemieślników, kupców, komOł'ników i innych. W 1583 r. z tytułu 
szosu i poboru miasto opłaciło 280 zł 5 gr, a w 1589 r. - 248 zł 24 gr 252. 
W XVII w. dochodzą nowe podatki, a mianowicie podymne (od 1629 r.) 
i pogłówne (od 1662 r.). Ponadto mieszczanie zobowiązani byli do wysy- 
łania zbrojnych na wyprawy wojenne. Wiadomo na przykład, że w 1521 r. 
Inowrocław dostarczył na wojnę z Krzyżakami wóz zaprzężony w cztery 
konie, woźnicę i dwóch zbrojnych pachołków 253. Wspomnieć wreszcie 
trzeba o podatkach pośrednich, a zwłaszcza o czopowym, zwanym w 
XVII w. szelężnym. Podstawę opodatkowania stanowiła ilość wyszynko- 
wanego piwa, gorzałki i pitnego miodu 25ł. 
Jako miasto królewskie, Inowrocław był zobowiązany do płacenia hy- 
berny, przeznaczonej na leże zimowe dla wojska. Ponadto oddziały woj- 
skowe wybierały dla siebie opłaty, w latach niepokojów najbardziej chy- 
ba uciążliwe dla miasta. Wysokość hyberny zależna była od wielkości 
uprawnych gruntów. W 1662 r. wypłacono z tego tytułu w pieniądzach 
i naturaliach prawie 3300 zł 255, a więc sumę o wiele wyższą aniżeli z ty- 
tułu wszystkich innych podatków razem wziętych. Znaczne sumy wypła- 
cało miasto i w późniejszym okresie 256. 
Największe sumy miasto musiało płacić w okresie wojny północnej. 
Z fragmentarycznych danych wynika, że w 1706 r. jednej tylko chorągwi 
pancernej wypłacono 4000 zł 257, we wrześniu 1707 r. - 4049 zł 258 i w 
1709 r. - 3806 zł 259. O ogromie strat, związanych z opłatami na rzecz 
wojsk i wyrządzanymi przez nie szkodami, informują składane w grodzie 
inowrocławskim w 1718 r. przysięgi, dotyczące strat poniesionych przez 
niektóre miasta w latach 1707-1709. I tak Raciążek szacował poniesione 
straty na 29546 z}260, Gniewkowo na 59000 tynfów 261, Służewo na 


262 Polska XVI wieku, s. 261; AGAD, ASK I 30, k. 795. 
.263 RejestT wozów skaTbnych od miast i miasteczek Rzeczypospolitej kOTonnych 
na wypTawę wojenną Toku 1521 dostaTczonych, wyd. G. B i e r n a c k i, Archiwum 
Komisji Historycznej, t. 3: 1886, s. .t81. 
114 Zob. wyżej, s. 288. 
265 APP, Inowrocław Gr. 46, k. 48-49, jurament z 23 Ii 1662 r.: "Burmistrz 
z radą miasta JKMci Inowrocławia wiadomo czyniemy, komu to wiedzieć należy, 
iżeśmy JMPanom deputatom koła rycerskiego, na wybieranie chleba zimowego do 
miasta naszego zesłanym, dali z 15 łanów zł 2250 polskich, w kontentacyjej, to jest 
w karmazynie i potrzebach zł 10, piniędzy gotowych zł 24, strawunek co dla jedze- 
nia i picia zł 1000 polskich". 
158 APP, Inowrocław Gr. 48, k. 255-258, r. 1671. 
167 APP, Inowrocław Gr. 1 \6, k. 83. 
118 Ibid., k. 67v. 
168 Ibid., k. 67v-68v. 
n
 Ibid., k. 111-112. 
281 Ibid., k. 114.
>>>
294 


Zenon Guldon 


104080 zł 262. Zapewne miasta podwyższały wysokość poniesionych strat. 
Trzeba jednak pamiętać, że nie szacowano szkód wyrządzonych przez obce 
wojska, ograniczając się jedynie do oddziałów polskich. Wydaje się, że 
właśnie opłaty z tytułu hyberny, sumy wydawane na utrzymywanie de- 
legatów poszczególnych chorągwi (tak zwane kontentacyje), bezprawnie 
wybierane sumy przez różne oddziały wojskowe oraz zniszczenia i ra- 
bunki dokonywane przez wojska były - obok epidemii zakaźnych cho- 
rób - głównymi przyczynami całkowitego upadku niektórych miast 
w początkach XVIII stulecia 263. 
Na zakończenie niniejszych uwag warto jeszcze zobrazować obciążenia 
miasta na rzecz starosty inowrocławskiego. Zagadnienie to można dokład- 
niej przedstawić dla lat 1565-1632 (tab. 14). Dane wskazują wyraźnie 
na wzrost dochodów od ludności żydowskiej oraz z miar słodowych. 


Tabela 14 
Dochody starosty z miasta Inowrocławia w latach 1565-1632 


Źródło dochodu 


Sumy w zł/gr/den. w latach 
1565 I 1616 I 1628-1632 


Targowe i jarmarczne 
Szynk piwa przywoźnego 
Opłata w zamian za zakaz przywozu piwa 
obcego i gorzałki 
Od miar słodowych 
Czynsz z placów 
Opłata z okiennic 
Opłata od szewców 
Opłata i łój od rzeźników 
Opłata od prasołów 
Opłaty od żydów 


47 
130 


50 
x 


48 
x 


x 
177 
9/24 
1/7/6 
6/28 
27 
10/16 
20 


30 
600 
13/23/6 
116 
25/26 
x 
10/16 
85/18 


30 
600 
5/12112 
0/24 
26/12 
x 
10116 
138/6 


Uwaga: W tabeli pominięto dochody z przedmieść i wsi miejskich. 
Źródło: LusrracJa województw wielkopolskich I kljjawsklch 1564-1565, cz. 2. wyd. A. Tomczak. Bydlloszcz 1963 
1.243-244; AGAD. ASK XLVI 104, k. 479-484; Lustracja województw wielkopolskich I kujawskich 1628-1632, cz. 3' 
wyd. Z. Gurdon, Bydlloszcz 1967. I. 123-125. 


VI. SAMORZĄD MIEJSKI, SZKOLNICTWO, 
ZAKLADY DOBROCZYNNE 


Organizacja samorządu miejskiego ustalona została jeszcze w średnio- 
wieczu. Najwyższym organem władz miejskich była rada miejska, złożo- 


nI Ibid., k. 115v. 
181 Por. Z. G u l d o n, K. Waj d a, ZaTYs dziejów Gniewkowa, s. 26-27.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


295 


12. Fragment inwentarł:a 
biblioteki klasztoru franci- 
szkanów w Inowrocławiu 
z 1702 r. - wykaz ksiąg 
w jęz. polskim (W AP Byd- 
goszcz, Inowrocław-Franci- 
szkanie, sygn. C 10, k. 
300v.) 


:5 -/ i" 


.1 
1 



';"'_'''
 1....: ,,,,,.
t;, 
, /ff, '
":JI.r", ...
,;,;w 
J"ł.:(I..t.
" !.tn
r ...".....
fcl' 
(
:,. 
.., Z..,:,.... ,",,-I;,fu 
lJ . . , 


:;), , 
I C1l001ltU07l'.ć, / lJ\p111( l 
-' (
... r..JH'''7,,
 '.4.1 (W1;,...#, ,';;'; 
, 7 ' .f3,c, rLo.....",,;.' ..(., 5 '.11 ..
 'x..: ;. ..fI.... l 
ol '(
''''1
::,,;t,;' .4.",1,""" fi")';"" '
)
kf -, 
] ..f.
,h
tc...l
4 "-1,"1"" ł,łt1..,n 4-"'7 1 -"1 I.......
"ił 
.1 . I
';',... At, CJ'...,.,,: O
,
Jh; in? /u, 

  J5....V., ,,, 
i1J v"c,,,,, 
I'
,'U:"
 ,:., t /'" I, 
( 
iu h
.'...l.. 1ł-""
"1r;...,.. 0
-ł :"'/,o 
. 1"t#1' ,t .. A....I;(r, ,.. ",.r .. ...I? "'D 

._ 
 
a'''
l'!.'\.
'' 
, '.. .
'_.l: e'ł"_.:
':'J'i...J 
(' ..4)"".sr. 8-;.
.". ł:lcr
.. q,l
41
"r

..
I."r"""'" 9,:. f;."F:i:" ".. 
' r' '1..._ 'I' '/.' , ','c r 
1'.1 
.\ f'/
 ."'TPC t-.,,;.(I. 
'
", 'fF,-:lJ:n" '.lIr.;_ t:'Il /. 
, . ,. ,I',., -;T A.. -tt" /.,.. 
r
1W.'-:-,2
" JC-D'T#I' 14-1."';'.14 ",- :-
....,. '''''''ta'' .il. .' ...; Jd . 
- . Ił" ir'." t.?. 


.. 


I -) /), 
L-P 11 (t () 'llt
,1(), 11 (frin'i f
I/;lic 
{.,7'I ..... ,. '. 
ł"VI..)t\,..c'I.
 ,-
c.: -:' 
 
.."I..... 
..(.- ""'l
ł tł4...1 I. r.. 6----ł
 
C;,..


/
: ł
....
ł:4, p. 
_1-..,ł""J."o
t;;;..."... """'...,.
 / 
.. 1
,.;;}1t.L4 ...
,J"-".u1
L

"'-. 
;: " , " " O 

.
rM.(t.fU.1,. 
{
'"tt n?'
 I
{«" 

Ir.,f(""'t_("',. q.oi.."'k . 
/,{t, .... .. " 
L" 1.° ,.1......
«.,,;1 ę"'
łł..1 '.""J'
::.;.i.# 
'-
 ""''''''
..i''A ,,f "\'" t.. 
m'f";.)1'..(6 :'
:. 4
 1

t:4- 
J:..
'- '
 tc ..."..
. !'......J'. t.,_.t; "'U 
\ 
, : .' C 
 '.,. ' ("'I , ; ., : 
,-. J.'.... '"0.. cł'l. zl ..." J:'''_''''
''i''''''.łł' 1''- ( 
'- 1J'
''Ir:''oI.., 


na w 1472 r. z burmistrza i szesclU rajców 26ł. Rada miejska spełniała 
funkcje administracyjne, uchwałodawcze i sądowe. Warto zaznaczyć, że 
w początkach XVI w. Inowrocław stracił prawa sądu wyższego, posiadane 
już w XIII w. Mianowicie w 1504 r. król Aleksander Jagiellończyk ze- 
zwolił mieszczanom bydgoskim na zwracanie się po orzeczenia prawne 
w sprawach wątpliwych (tak zwane ortyle) do sądu wyższego w Poznaniu, 
ponieważ Bydgoszcz była pozbawiona możności korzystania z pomocy 


214 W AP Bydgoszcz, Inowrocław - depozyt szewców, nr L
>>>
296 


Zenon Guldon 


sądu inowrocławskiego ze względu na zniszczenie tego miasta przez pożar 
i na skutek istnienia znacznej liczby ludności żydowskiej 265. Rada miejska 
zatwierdzała statuty cechowe 266. Warto też wspomnieć o uprawnieniach 
rady w sprawach kościelnych. Corocznie wybierano dwie osoby (victrici, 
viri ecclesiastici), które wspólnie z proboszczem czuwały nad potrzebami 
kościoła parafialnego. Rada miejska miała także wpływ na wybór rektora 
szkoły parafialnej, dzwonnika, organisty i kantora 267. 
Istotne znaczenie miałoby określenie sposobu wyboru członków rady. 
Wiadomo, że w wielu miastach toczyła się ostra walka mieszczan ze sta- 
rostami czy właścicielami miast, zmierzającymi do uzyskania decydują- 
cego wpływu na wybór rady. W niektórych wypadkach, na przykład 
w Bydgoszczy, walka ta kończyła się zwycięstwem mieszczan 268. Rów- 
nież mieszczanie inowrocławscy w 1558 r. wnieśli skargę do króla Zy- 
gmunta Augusta na starostę Stanisława LataIskiego, który uzurpował so- 
bie prawo nominacji burmistrza i rajców. Król jednak stanął po stronie 
starosty 269. 
Drobniejsze sprawy sądowe załatwiała ława miejska, złożona z pod- 
wójciego i kilku ławników. Sprawy finansowe załatwiał natomiast urząd 
szafarski, złożony z trzech szafarzy, wymienionych po raz pierwszy 
w 1504 r. 270 
W XV w. miasto używało jeszcze pieczęci gotyckiej, pochodzącej 
z końca XIV w. W XV w. powstała nowa pieczęć gotycka o średnicy 
40 mm, której używano prawie przez cały wiek XVI. W XVII w. po- 
wstały trzy nowe pieczęcie miejskie z herbem w postaci dwóch baszt 
i tarczy z orłem. Pierwsza z nich, o średnicy 33 mm, ma napis otokowy: 
"Sigillum civitatis Iuniwladisla". Druga pieczęć ma kształt wyciętej po 
bokach tarczy wielkości 38-35 mm i napis "Sigillum civitatis Iuveni 
Vladislavensis". Trzecia owalna pieczęć, o średnicy 38-35 mm, ma na- 
pis: "Sigillum civitatis Ivni Vladislaviensis". Ponadto znane są cztery 
pieczęcie burmistrzowskie: dwie z XVII i dwie z XVIII w. 271 
Nieco miejsca poświęcić wypada dziejom szkolnictwa. Najstarsza szko- 
ła istniała przy kościele parafialnym św. Mikołaja. Rajcy mieli prawo 


28S OTtyle sqdów wyższych miast wielkopolskich z XV i XVI wieku, wyd. 
W. M a i s e l, Wrocław 1959, nr 111. 
288 W AP Bydgoszcz, Inowrocław - depozyt szewców, nr l. 
287 Archiwum Diecezjalne we Włocławku, Kop. 6 (12), k. 124v.-125v. 
21118 Z. G u l d o n, Walka pospólstwa bydgoskiego o udzial w Tzqdach miastl1 
tV polowie XVI wieku, Prace Komisji Historii, t. 4: 1967, s. 109 n. 
I" AGAD, Archiwum Potockich, nr 304, k. 340. 
170 APP, Inowrocław Gr. 1, k. 80, r. 1574; MRPS III, nr 1483. 
271 M. G u m o w s k i, Pieczęcie i heTby miast wielkopolskich, Poznań 1932, 
s. 1/4-97.
>>>
, 


W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


297 


wybierać i prezentować proboszczowi rektora szkoły. Fragmentaryczne 
wzmianki o szkole znajdują się w późniefszych wizytacjach kościelnych. 
Ponadto w mieście znajdowała się szkoła przy klasztorze franciszkail- 
skim 272. Klasztor ten posiadał bibliotekę, która, jak to wynika ze szcze- 
gółowych inwentarzy z lat 1669 273 i 1702 27ł , liczyła kilkaset tomów 
(ryc. 10). Inwentarz z 1669 r. wymienia 324 pozycje, a późniejszy inwen- 
tarz z 1702 r. obejmuje już 356 książek. W bibliotece klasztornej prze- 
chowywano przede wszystkim Biblie, dzieła Ojców Kościoła, Jt;iążki z za- 
kresu homiletyki, historii Kościoła oraz filozofii antycznej i scholastycz- 
nej, dzieła hagiograficzne i tomy praw. W znacznie mniejszym zakresie 
reprezentowana była antyczna i renesansowa literatura piękna. Około 
ósmej części księgozbioru stanowiły polonica, reprezentowane przez na- 
stępujących autorów: teologa-postyllografa Marcina Białobrzeskiego, kaz- 
nodzieję. Fabiana Birkowskiego, mistyka Kaspra Drużbickiego, Jana Dłu- 
gosza, teoretyka wymowy Jakuba Gorskiego, teologa i kanonistę Jakuba 
Janidłę, kaznodzieję Stanisława Karnkowskiego, teologów Hieronima 
Stefana Kucharskiego i Szymona Makowskiego, historyka Macieja Mie- 
chowitę, kaznodzieję Tomasza Młodzianowskiego, Stanisława Orzechow- 
skiego, Hieronima Powodowskiego, Stanisława Sokołowskiego, Piotra 
Skargę, Szymona Starowolskiego, prawnika Pawła Szczerbica, jezuitę 
Fryderyka Szembeka, teologa Walentego Wróbla, Jakuba Wujka, tłuma- 
cza-hagiografa Szymona Wysockiego i prawnika Teodora Zawackiego. 
Synów mieszczan z większych ośrodków miejskich spotyka się wśród 
studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jeszcze w XV w. mieszczanie 
kujawscy w sporadycznych jedynie wypadkach wysyłali swe dzieci do 
Krakowa 275. Sytuacja zmieniła się w latach 1510-1560, kiedy to wśród 
studentów krakowskich spotykamy 60 synów mieszczańskich z miast ku- 
jawskich i dobrzyńskich. W latach 1514/15, 1553/54 i 1558/59 zapisano 
5 osób wywodzących się z Inowrocławia (tab. 15). 
Dla ubogich dzieci żydowskich szkołę utrzymywał kahał. Szkoła ta 
mieściła się w wydzierżawionym budynku. Uczono w niej biblii, liturgii 


272 W AP Bydgoszcz, Inowrocław - Franciszkanie C. 10, k. 97-98. 
278 Ibid., C. l, k. 53-54v. 
274 Ibid., C. 10, k. 300-305. Oba te inwentarze opracm.yał i wydał J. S t a r, 
n a w s k i, Dwa inwentaTze biblioteki fTanciszkanów inowToclawskich z lat 1669 
i 1702, ZK, t. 5: 1978. Wydawnictwo to umożliwiło szczegółowszą charakterystykę 
księgozbioru franciszkańskiego. 
276 A. Kar b o w i a k, Studia statystyczne z dziejów UniweTsytetu Jagielloń- 
skiego w latach 1433/34-1509/10, Archiwum do Dziejów Litel'atury i Oświaty, t. 12, 
Kraków 1905.
>>>
298 


Zenon Guldon 


Tabela 15 
Młodzież milst kujawskich i dobrzyńskich na studiach w Uniwersy- 
tecie Krakowskim w latach 1510-1560 


Miasto 


1 ' 1 
Studenci 


Miasto 


Stud
nci 


Brześć Kujawski 14 I Nieszawa 4 
Bydgoszcz II Pakość 10 
obrzyń 2 Przedecz l 
Gniewkowo l Radziejów 5 
Inowrocław 5 Rypin I 
Kowal 2 Strzel no l 
Lipno I Włocławek 2 
Razem 60 


lród/o: I. Kaniewska. Mlodzleż Uniwersytetu Krakowskiego w lutach /510-- 
1560. Studium statystyczne, [W:l I. Kaniewska. R. Żelewski. W. Urban. Studia 
z dzl
}ów młodzieży Unlwtrsylelu KrakowskIego MI doble renesansu, praca zbiorowa 
pod red. K. Lepszello. Kraków 1964. tab. XV. 


i miszny. W 1810 r. W Inowrocławiu było ponadto 11 prywatnych nau- 
czycieli, którzy łącząc się w grupy, tworzyli własne szkoły 276. 
Kilka słów poświęcić trzeba akcji dobroczynności. Wyżej JUz wymie- 
nialiśmy istniejące w mieście szpitale chrześcijańskie, spełniające funkcje 
przytułków dla ubogich. Istniały one przy kościołach NMP na Staromie- 
ściu, św. Krzyża na Batkówku i św. Ducha na Przedmieściu Radziejow-' 
skim. Odrębny szpital utrzymywany był przez kahał 277. 
W końcu XVIII stulecia pojawia się w mieście dotychczas nie znana 
tu instytucja. Mianowicie w 1780 r. aptekarz Hoyer otrzymał od króla 
pruskiego koncesję na wyłączne prowadzenie w ciągu trzydziestu lat 
apteki. W 1810 r. powstała ponadto apteka żydowska 278. 


VII. UWAGI KOŃCOWE 


Przedstawiony wyżej obraz miasta w okresie od połowy XV do po- 
czątków XIX w. nie pozbawiony jest luk. Dotyczy to zwłaszcza niektó- 
rych okresów i zagadnień. Jest to wynikiem fragmentarycznego stanu 
zachowania źródeł. Najwięcej informacji dały lustracje i inwentarze mia- 
sta, rejestry podatkowe oraz składane przez mieszczan dla celów podat- 
kowych przysięgi, uzupełnione wizytacjami kościelnymi i księgami me- 


278 S. S i m o n, op. cit., s. 21-22. 
!77 Ibid., s. 22. 
278 Ibid., s. 23-24.
>>>
W czasach szlacheckiej Rzeczypospolitej 


299 


trykalnymi parafii św. Mikołaja. Stosunkowo dokładniej można więc było 
przedstawić rozwój przestrzenny i demograficzny miasta, znacznie już 
gorzej życie gospodarcze. Brak niestety materiałów dotyczących fuhkcjo- 
nowania samorządu miejskiego czy życia kulturalnego miasta. Wynika to 
z niezachowania się ksiąg miejskich (radzieckich i ławniczych) czy cecho- 
wych. Niektóre zagadnienia przedstawione zostały wreszcie wyłącznie na 
podstawie przywilejów i innych materiałów o charakterze normatywnym. 
Pozwalają one przedstawić jedynie pewne normy prawne, nie można na- 
tomiast stwierdzić, jak wyglądało stosowanie tych norm w praktyce. Prze- 
szłość Inowrocławia okresu staropolskiego i początków zaboru pruskiego, 
a także Księstwa Warszawskiego wymaga więc dalszy
h cadań.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta 
w okresie zaboru pruskiego (1815-1919) 


Jadwiga Brzezichowa 


I. ROZWOJ PRZESTRZENNY I ZABUDOWA INOWROCLA WIA 


W 1815 r. w wyniku postanowień Kongresu Wiedeńskiego miasto Ino- 
wrocław znalazło się w obrębie Wielkiego Księstwa Poznańskiego, 
w regencji bydgoskiej. Zostało wprawdzie w 1817 r. siedzibą władz po- 
wiatowych, jednak jego sytuacja gospodarcza nie przedstawiała się po- 
myślnie. Sprawozdania pruskie z tego okresu podają, że miasto nie wy- 
kazuje tendencji rozwojowych pod względem ekonomicznym, jak również 
nie rozrasta się przestrzennie. 
W piertV'szej połowie XIX w. rozwój przestrzenny miasta ograniczony 
był systemem obwarowań: półtora metra szerokimi i 5 metrów wysokimi 
murami obronnymi oraz wałami z ziemi, które otaczały miasto jeszcze od 
czasów średniowiecznych. Stanowiły one ramy przestrzenno-urbanistycz- 
ne miasta. W murach znajdowały się trzy bramy: Strzelińska - przy 
wylocie ulicy Poznańskiej, Toruńska - przy ulicy Marchlewskiego i Byd- 
goska przy zbiegu ulic Solankowej i Królowej Jadwigi 1. 
W obrębie miasta znajdowały się następujące przedmieścia: Batków- 
ko, czyli Strzelińskie Przedmieście, Stodolne, inaczej zwane Bydgoskim 
Przedmieściem, Stare Miasto, Nowe Ogrody, czyli Toruńskie Przedmie- 
ście oraz Radziejowskie w obrębie ulic Jacewskiej i Mariańskiej 2. Naj- 
biedniejsza była południowo-zachodnia część miasta, zwana Syberią, którą 
zamieszkiwała uboga ludność, żyjąca w bardzo złych warunkach sanitar- 
nych i lokalowych. Tam też najczęściej wybuchały epidemie różnych 
chorób. 


1 Die Geschichte, die wiTtschaftliche und die kuZtuTelle EntwickeZuno des KTeises 
Hohensalza bis zum JahTe 1911, Hohensalza 1911, s. 752. . 
II AMI sygn. 236, 1835 r. - Sprawozdania roczne burmistrza Inowrocławia.
>>>
,:. ;.;?:
: 
:":
 _ :J
J" 
 ;' · 


.."'- 


., -
  
",
 '" 


, ,," 


_. 
--...
.. 


_
.
..A:.:_.
. ,. 
""'- 


" 


.
 _.-) 
'f 


,:
 ' 
f . .1.,..
 ,"
 
. if.:r ' 

. ,", ...... 
,ot! 
 


0::. 


," 


 y 


-::.. 


" 
_.-ł_"";. 


, 

. 


:!-, 




.

 
.,7 

.:. 


I' 


" 


f
_' 


",- 
i;'.'.o' 



Jł
Y; 


:.11111 


.UIR. ut,. "_
. 
-- ...-łł .
 I .... _I' ". 
'v __ 
t.&...-:"
:,


,:,.
-"So :'-
- 


..;1.', 


f:
"
 
'.;". 


o::", 




 


f 



-- , 


1. Rynek w Inowrocławiu z wieżą ratuszową w I połowie XIX w. 


.. ,.. 


l
. 


. -... OJ' 'tl 
h' 
p:;" 


. " 


ij. 


."I:
:. 
.;t: ....,. 


..
 


-:...- 


ł 


, :...,.....,-..;. 
"'-4 
.- 
, ":,.
'
 ,; . 
.: ;.;
;:.....
ł' . . '
:: 
 . 


y" 

 "" 


..- V' 


..' "'. 


;
..;.._., 


.. I.. ' 

 ' 
,',..# S";J 


" 


',' '" 


.;.. 


.r_ 
. 



\i);.:: 

p'
 ....
.. 
j
 


2. Zniszczona wieża ratuszowa w 1869 r. 


, 
, ',," 


I. 


'
i .. 


-
 


,,;,
 '

:; O:;
'/":.,,,; 
Ą
" 

..;:;.-p;. 
 


...:.
 


'. ..... .'\. 
" "":
.' -"..- 
... 


,; 


.; 


, ;'
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego iJ03 
, 


Zabudowa Inowrocławia była zwarta. Nowe domy budowano głównie 
w śródmieściu, przy ulicach już istniejących. Przeważały wąskie parcele 
budowlane, a budynki w większości były drewniane lub szachulcowe. 
Spis z 1815 r. wymienia 356 domów, w tym: 34 murowane, 122 szachul- 
cowe, a pozostałe - około 200 domów - drewniane. W śródmieściu i na 
przedmieściach znajcowało si" 78 pustych parceli 3./ ' 
Na mocy zarządzenia magistratu z 1788 r., zabraniającego budowania 
domów drewnianych, krytych słomą lub deskami, z drewnianymi komi- 
nami, nastąpił powolny zanik tego typu budownictwa, i w Inowrocławiu 
nowe domy stawiać zaczęto już murowane o dachach pokrytych dachów- 
ką ł. 
Centrum Inowrocławia stanowił rynek, na którym znajdowała się 
wieża ratuszowa - 7-piętrowa, mająca 32 m wysokości. Jej narożniki do 
wysokości czwartego piętra wspierały skarpy. W wieży mieściły się biura 
magistratu, archiwum miejskie oraz więzienie. W 1862 r. mury budowli 
zarysowały się, a w 1869 r. nastąpiło obsunięcie się ściany południowej, 
ponieważ władze pruskie nie zadbały o konserwację wieży. W wyniku 
tego w 1878 r. rozebrano ją całkowicie, pozostawiając jedynie funda- 
menty 5. 
Zabudowa rynku była dwukondygnacyjna, kalenicowa, z częściowo 
zachowanymi domami w stylu klasycystycznym. Narożne kamienice po- 
siadały naczółki, charakterystyczne dla budownictwa na Kujawach w I po- 
łowie XIX w. Pierwszy 2-piętrowy dom mieszkalny na rynku został po- 
stawiony w 1836 r. 8 
Na rynku, w pobliżu wieży ratuszowej mieściły się różne jatki i budy 
jarmarczne. W śródmieściu oprócz domów prywatnych znajdowały się 
budynki użyteczności publicznej, które obok ratusza stanowiły centrum 
życia administracyjnego. 
W 1819 r. władze pruskie dokonały kasaty klasztoru franciszkanów. 
Mury klasztoru zostały w 1821 r. zburzone i rozebrane. Z kościoła po- 
franciszkańskiego zrobiono spichlerz i magazyn żywnościowy. W latach 
1833-1836 starą żydowską bóżnicę, znajdującą się przy ul. Wałowej, 
przebudowano na fabrykę cygar. Gmach magistratu wybudowany został 
w 1836 r. przy ul. Kościelnej. 
Popularną budowlą w Inowrocławiu był też hotel "Pod Czarnym 


· Ibid., sygn. 236, 1816 r. 
4 Ibid., sygn. 156, 1788 r. 
I Z. C z a p l a, Z histOTii miasta InowToclawia, Ajencja Wschodnia, Bydgoszcz, 
lipiec 1928 r., s. 2. 
· AMI, sygn. 236, 1836 r. - Sprawozdania roczne burmistrza Inowrocławia.
>>>
304 


Jadwiga Brzezichowa 


Orłem" przy ul. Poznańskiej, słynący z tego, że w 1812 r. gościł w nim 
cesarz Napoleon Bonaparte. 
W 1822 r. z materiału ceglanego po zburzonym zamku starościń- 
skim zbudowali Niemcy koszary dla kawalerii w okolicy dzisiejszego 
urzędu pocztowego. W budynkach, w których dziś jest Urząd Miejski, 
mieściły się w lata
h trzydziestych-sześćdziesiątych XIX w. sąd ziemiań- 
ski i więzienie. Obok tych gmachów znajdowała się poczta pruska (w dzi- 
siejszym budynku PKO, przy ul. Królowej Jadwigi). 
Z resztek materiałów budowlanych pozostałych po rozebraniu klaszto- 
ru franciszkanów postawiono w 1838 r. przy dzisiejszej ul. Królowej 
Jadwigi szkołę powszechną. W 185'8 r. w Inowrocławiu powstał Urząd 
Miar i Wafś7. 
Budownictwo sakralne w Inowrocławiu w I połowie XIX w. repre- 
zentowane było przez trzy kościoły katolickie, jeden protestancki i jedną 
synagogę żydowską. Przy drodze prowadzącej do Torunia znajdowała się 
drewniana kaplica Bożego Ciała, która w 1825 r. została rozebrana. Nie- 
opodal dawnej Bramy Bydgoskiej stał drewniany kościół pod wezwaniem 
św. Jakuba, pochodzący z 1751 r., który na skutek zniszczenia zostal ro- 
zebrany w 1853 r. Kościół NMP pochodzący z końca XII w., zbudowany 
w stylu romańskim, cenny zabytek, po pożarze w 1834 r. stał się ruiną, 
której nie odbudowano przez cały XIX w. Znany jest do dziś pod nazwą 
"Ruina". Gotycki kościół farny św. Mikołaja był w okresie wojen napo- 
leońskich magazynem soli, która bardzo zniszczyła wnętrze. Nawet po 
gruntownej restauracji w 1828 r. nie można jej było usunąć ze ścian. 
W 1861 r. został rozebrany stary zbór protestancki i na jego miejscu 
pomiędzy placem Klasztornym (dziś plac Obrońców Pokoju) a ulicą Wa- 
łową postawiono nowy kościół dla ewangelików. Zbudowany był on 
w stylu neogotyckim 8. 
Oprócz wyżej wymienionych budowli sakralnych i budynków miej- 
skich w Inowrocławiu znajdowały się jeszcze następujące gmachy uży- 
teczności publicznej: 2 szkoły podstawowe, 3 budynki administracyjne, 
13 budynków przeznaczonych dla władz miejskkh i dla celów komunal- 
nych oraz 11 zabudowań wojskowych. Liczba domów mieszkalnych w la- 
tach czterdziestych XIX w. wzrosła do 434, a zabudowań o przeznaczeniu 
gospodarczym, jak szopy, chlewiki, obory, stajnie i inne - było 552 o. 


7 Z. C z a p l a, Miasto InowToclaw w 1837 T., Dz.K, 1924, nr 104; K. Re h- 
f e l d, Die pTeussische VeTwaltung des Regie1'ungsbeziTks BTomberg 1848-1871. 
Studien zur Geschichte Preussens, t. 11, Heidelberg 1868, s. 246. 
8 Die Geschichte, s. 735. 
v AMI, sygn. 237, 1837 r. - Sprawozdania roczne burmistrza Inowrocławia. 


\. 


.......
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 305 


W tym czaEie poszczególne dzielnice miasta połączone. były 17 mo- 
stkami drewnianymi i 3 kamiennymi, 
trzymanymi w należytym stanie. 
Ze sprawozdań rocznych burmistrza Inowrocławia dowiadujemy się, 
że miasto ściągało podatki od 172 dużych budynków w centrum i 125 na 
przedmieściach oraz od 144 małych domów w śródmieściu i 59 znajdu- 
jących się na przedmieściach. Ponadto opłaty pobierane były od: 104 sto- 
dół, 459 chlewów, 36 spichlerzy, 3 browa\'ów, 37 pustych, nie zabudowa- 
nych placów. Podatki te przynosiły miastu dochód w wysokości 292 tala- 
rów 10. 
W pierwszej połowie XIX w. tylko główne ulice w Inowrocławiu były 
wybrukowane, przedmieścia natomiast w czasie pogody deszczowej, 
a szczególnie jesienią i zimą trudne były do przebycia ze względu na 
błoto i kałuże. Miasto w nocy tonęło w ciemnościach, ponieważ było 
oświetlone tylko przez 9 latarń. 
Około 1860 r. zabudowa Inowrocławia w kierunku na południowy 
zachód oraz częściowo na wschód oparła się o mury miejskie, ale ich 
jeszcze nie przekroczyła. Największe nasilenie rozbiórki murów obron- 
nych, wyrównywania wałów ziemnych, zasypywania fos, nastąpiło w la- 
tach siedemdziesiątych--osiemdziesiątych XIX stulecia wraz z rozbudo- 
wującym się przestrzennie miastem. Lata te przyniosły zasadniczą róż- 
nicę w wyglądzie Inowrocławia. W związku z powstawaniem zakładów 
przemysłowych, kopalń soli, stacji kolejowej i nowej dzielnicy zdrojowej, 
która rozbudowywała się z powstaniem uzdrowiska - centrum miasta 
przesunęło się z rynku bardziej na północ, w kierunku skrzyżowania ulic: 
Toruńskiej, Królowej Jadwigi i Solankowej. 
Bardzo ważnym wydarzeniem dla rozwoju miasta pod względem go- 
spodarczym i przestrzennym było rozpoczęcie eksploatacji zasobów soli 
oraz uruchomienie linii kolejowej, łączącej Inowrocław z większymi 
ośrodkami miejskimi. 
Uruchomienie połączenia kolejowego między Poznaniem a Bydgoszczą 
przez Inowrocław nastąpiło w 1872 r. W rok później nastąpiło otwarcie 
linii kolejowej łączącej Inowrocław z Toruniem, a w 1889 r. oddano do 
użytku linię z Inowrocławia do Rogoźna Wielkopolskiego i drugą _ 
o znaczeniu lokalnym - z Inowrocławia do Kruszwicy przez Mątwy. 
Wybudowanie dworca kolejowego w odległości około 1 km na północ 
od centrum miasta spowodowało rozprzestrzenienie się miasta w tym 
kierunku i ukształtowanie się nowej dzielnicy mieszkaniowej między 
dworcem a ul. Dworcową. Mieszkali w niej w przeważającej większości 
kolejarze i pracownicy zatrudnieni na kolei; znalazły sie tam tf1kże ko- 


10 Ibid.. sygn. 237, 1844 ". 


20 - Dzieje Inowrocławllj
>>>
306 


Jadwiga Brzezichowa 


;, .1..
_ 



. '" . 


. 


'... 
. 
 


:t.,. ..- -t1;,!c, 


" '/-;, :;.;,- 



 
(--:- 



 
:::: l
. 
_'.
.
'. 

 -"- -= 

 
- - -t
 ,.. 


,


" 


, ',,;I ;
, 


:. 
 'LI 



 ,/:. 
f.",F" 
4.." 
 1t 


.

.;..
.- 


t. .,)0 


"$'" 


.
 
' 


.01\;"/1: 


, 
..'....,,- 


. {.{- 
.
 ; 
. .ł;,' _ '
_"";:'"". 
 y 


 -t :
:,-: .
-
!
 'i;:
' ., 
.,.; 


/- . 


-,
.- 



",-' -' -,-' : 

.: 


II _",' 


i". 


- łt 


", 


1 


, .- 


3. Dworzec kolejowy 


szary ze znaczną liczbą piechoty. Powstało wiele nowych ulic, jak aleja 
Okrężna, dziś ulice: Grabskiego, Dubienka, Wawrzyniaka i Magazynowa. 
Po założeniu w 1876 r. uzdrowiska solankowego - usytuowanego na 
zachód od śródmieścia - zaczęła powstawać znów nowa dzielnica mie- 
szkaniowa, składająca się przeważnie z luksusowych pensjonatów prze- 
znaczonych dla kuracjuszy oraz prywatnych willi. Do centrum miasta 
prowadziła ulica Solankowa. W tym okresie miasto zaczyna się rozbudo- 
wywać również w kierunku na południowy wschód, w stronę Marulew. 
Wznie
iono tam cały szereg comków jednorodzinnych. Powstały nowe 
ulice - Kasztanowa i Lipowa. , 
Jednocześnie przedmieścia, które powstały we wcześniejszym okresie, 
zaczynają wykazywać tendencje rozwojowe. Szczególnie silny wzrost bu- 
downictwa obserwujemy na Przedmieściu Batkowskim, przez które wy- 
tyczona została w kierunku południowym nowa ulica - Poznańska, cią- 
gnąca się w kierunku Mątew. Szybka budowa kamienic spowodowana 
była bliskością szybów kopalni soli oraz fabryki sody "Solvay" i cukro- 
wni w oddalonych o 5 km Mątwach. Dokonana uprzednio likwidacja 
obwarowań miejskich umożliwiła połączenie nowymi ulicami wspomnia- 
nych przedmieść i nowych dzielnic mieszkaniowych z układem prze- 
strzennym dawnego, średniowiecznego miasta. W części zachodniej mia- 



 


........
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 3u7 


1t. 


(:"j 
;
 


-« 


.... ,- 

 "',\:, 
, 

 
:'.Il 
,.:\ 


, 
 


. ,,-'=' 
r 


ji' 
 


" 


., ? .

 
-'
;(

. $. 


, 
 


:1:. 

,,-- 


- --:"':';",," 


"".,-,. 



 r
' 
.... 
-"
"tII"",- 

-=.

 r 

t: F 
1' Ji,' , 
.' 
 "'.... 


-......._,. 
- -, 


.
 


f-=- 


-.:.
 ' 


'ł
'
' , 
,;\ ., 
"'.-0'" ''; ' .. 



 '
-;-
r
'- 



 



 

 7 . 
--,}
 ;.; 
 ; '¥ 
j: r,(.";-
.' 


...- -'---"'- 
=
 
 --'ł:
'i,;:;;; 



 


- 


1IIf!'o , 
.
 4i 
. . 


, ł 


,- 


f. 
-x- "';"" 


'"'' . 


.. .. 
.....
:. 


4. Sciana północna kościoła Matki Boskiej po katastrofie w 1909 r. 


sta nastąpiło przedłużenie ulic Studziennej, 6 Stycznia oraz Hoyera w kie- 
runku zachodnim, a we wschodniej części od rynku powstała ul. Kiliń- 
, 
ski ego. 
W 1885 r. liczba domów w Inowrocławiu wzrosła do 750. Zamieszki- 
wały w nkh 2694 rodziny. Przeciętnie na jeden dom pnz)'1Padało 18 mi e- 
szkRńców 11. ... 
W 1899 r. miasto zajmowało obszar 2322 hektarów 12. W tym czasie 
liczba zabudowań zwiększyła się znacznie - do 1379 obiektów. W 1900 r. 
wybudowanych zostało dalszych 27 nowych budynków mieszkaniowych 
oraz 35 zabudowań o charakterze gospodarczym 13. W 1903 r. miasto wy- 
budowało przy ul. Jacewskiej koszary dla artylerii na obszarze 5,79 ha. 
Stanowiły one własno3ć gminy miejskiej 14. Zbudowano także kościół 


11 Ibid., sygn. 3113, 1885 r. 
12 BeTicht ubeT den Stand und die VeTwaltung deT Gemeinde Angelegenheiten 
der Stadt lnowTazlaw 1899-1900, Inowrazlaw 1900, s. 1-2. 
II BeTicht ubeT den Stand und die VeTwaltung deT Gemeinde Angelegenheite1! 
aeT StlJdt Hohensalza tUT das EtatsjahT 1904/5, Hohensalza 1905, s. 7-9. 
14 Dz.K, 1925. nr 8.
>>>
308 


Jadwiga Brzezichowa 


pod wezwaniem Matki Boskiej w pobliżu dawnego kościoła NMP. 
Budowa kosztowała ponad 630 tys. marek. Nowy koścft'ł przedstawiał 
się imponująco z n-metrową wieżą. W następnym roku odrestauro- 
wano kościół NMP, będący przez długie lata ruiną. W 1908 r. Żydzi wy- 
budowali synagogę przy ulicy Solankowej. Była to okazała budowla z bar- 
dzo bogato wyposażonym wnętrzem 15. 
W 1909 r. na skutek katastrofy w kopalni soli (nastąpiło obsunięcie 
się podkładów i zalanie wodą chodników) w mieście zapadło się kilka 
domów. Również część ściany północnej nowego kościoła Matki Boskiej 
runęła w głąb ziemi. Domy zapadły się przy ulicy Orłowskiej i Staro- 
poznańskiej, a w okolicach strzelnicy zapadlisko nazwano "Zarwanym" 16. 
Katastrofa w kopalni oraz jej skutki miały ujemny wpływ na dalszy 
rozwój miasta. Powstały znaczne szkody w terenie, spowodowane za- 
laniem kopalni, i w związku z tym place budowlane straciły swą war- 
'łtść. Ludzie ogarnięci przerażeniem nie mieli ochoty budować domów 
w pobliżu zapadliska. Przed magistratem stanęła konieczność wykupienia 
terenów zagrożonych w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom 
miasta. Powołano specjalną komisję, która ustaliła teren zagrożony, nie 
nadający się pod budownictwo. Obszar ten był w śródmieściu, miał kształt 
elipsy długości 2250 m i szerokości 550 m, a powierzchnię ponad 155 he- 
ktarów. Przed Radą Miejską stanęła sprawa przyłączenia do miasta gmin 
podmiejskich, ażeby miasto mogło rozwijać się przestrzennie w kierun- 
kach południowym i południowo-zachodnim, które nie były zagrożone 
niebezpieczeństwem zapadnięcia się na skutek prowadzonych prac wy- 
dobywczych w kopalni 17. 


Tabela l 
Zabudowa Inowrocławia w latach 1890-1910 


Domy Wysokość podatku 
Rok mieszkalne od nieruchomości 
w markach 
1890 1789 26 098 
1900 3114 68 850 
1910 3230 72 337 


:lródlo: Dlt! Gt!schich/t!. dit! wi,/scluif/Ilcht! and dlt! kul/u,t!IIt! 
En/wlckt!l'lns dt!s K,t!lst!s Hoht!nsalza bis ZUIn Jah,t! 1911. Hohensalza 
1911, I. 133. 


1& Die Geschichte, s. 726, 739-740. 
11 Ibid., s. 726; W. B u d ryk, Zapadliska na teTenie miasta InowToclawia, Prz'ó!- 
gląd Górniczo-Hutniczy, t. 25: 1933, nr 8, s. 432. 
17 AMI, sygn. 697, 1910 r.
>>>
..' 


'" 


..;...-. 


-;;-.;.", . 
. t._- 


.... 
 


,c' 


.w"',,.::!-- 
- ,,
..' 
",
-r. 
,',-;;:'" 


. -_"'\. 


...;\.. ;t" ( . 
 '....

 -
 :." -- _# 
 - 


',11' . 


1m"J.. X 
.'

" ' 


_
ó ł ".' 
.:, i'
'o." - :;.
 
-i' 
- 


.:"'.... 


--':'" 
 


:'J.
. " 
,
 
:L' 

.,
,
 


i ,
;;:1:: 



. -" - 
 
:-
 
;;;

.. -:f. _."1-__-0' -. 

.:.

 
. 
-o"L f"-'.' 
- 

 ;i". 
:;.
. .. :
': -1:4 
 
:
;'
A 4;,\
,_
}



'
J{;
 ,:-.:t::
;;, 


... 


5. Park Solankowy 


.ł..
. 


-
 !

:... 
...,, , .. .' 
''t .. )Ił. 
ł';
:

 
, 1 , 


.i 


l 
( 
Ił 
: 
T. 


... 




, . 
 ' 
 
-
-l\'x " 
'
 ,, \ł'
,\ . 

' 
 , " 
.' , .'\ 
' ,t",..' :-"',-' 
, ,t\.. ;.". 
- Xi 
.,.r . 
.' ",. 
 
,',  \r 
li 
, :\." 


.", .' 
-' 


6. Ulica Toruńska 


. 


." 


',;!. 


I t 


.. . 
'
...;;::; j 
.- 
 t .. 
_ł _ . 
.. 40/lIl'_- 

= ,3 ,ł.; 


'. , 
".. 
. 


.."!: 


, 
._,
 


'.
 ':. 


';' --:-;-:
 . 


.: 
. 


,
 
,. 


0_' .... 


- -. 
)- 


;.. 


f 


.' 


ł I 
J " 
J I'; 

 I 
/' 
"/ 


- ....".
" 
_: :... 
-- - ....
 



..
 -' 


,,)!.' 


,; '
 
::'4/ ' 


 '-0+ 
 
.; 

 
..... 
 
... 
;! ::
 .
- 


.

 


A · 
..:=::, 
 1 .. J 

'ł
.. . 


. 'i 
.1 1 
I
 


'." 


II, 


; 


,r- 

 


, .
 
-- .. ....:;r.-. 


.;;...... 


.":;:..w: ....
."_ 


)iHl 


"
 


,'; 


"j:. k 
_ .
4:._ " 


/ 


. 

::. 


-;..
 -;::,. 


. 
, 
I 



 
. 


, " 
" , 



 


/ " 


--
>>>
310 


Jadwiga Brzezichowa 


W czerwcu 1910 r. została założona niemiecka spółdzielnia mieszka- 
niowa pod nazwą "Gartenstadt-Genossenschaft" (Spółdzielnia Miasta 
Ogrodów). Wstąpiło do niej 60 Polaków. Przewagę stanowili jednak Niem- 
cy - było ich 67, a jeden członek był narodowości żydowskiej. Rekru- 
towali się oni w przeważającej liczbie z ludności napływowej, przybyłej 
z Niemiec. Zajmowali wysokie stanowiska w niemieckich instytucjach 
i przedsiębiorstwach. Spółdzielnia ta dzięki poparciu burmistrza Artera 
pomyślnie zaczęła się rozwijać. Grunty, przeznaczone pod budowę domów, 
nabyte przez spółdzielnię zajmowały 17090 m 2 . W 1912 r. rozpoczęto bu- 
dowę 3 domów mieszkalnych przy dzisiejszej ulicy Roosevelta (nr 12-16) 
oraz przy Alejach Sienkiewicza (nr 23 i 27). Następnie pobudowane zo- 
stały dalsze 3 domy przy tej samej ulicy (pod nr 13/15 i 29) oraz przy 
Ustroniu (nr 3-17). Koszta tych inwestycji wynosiły 384227 mk. 
W 1914 r. fundusz udziałowy w spółdzielni wynosił 30290 mk. Spółdziel- 
nia działała do stycznia 1920 r., potem została rozwiązana, gdyż niemieccy 
członkowie optowali za Rzeszą i musieli się wyprowadzić z miasta 18. 
W tym czasie Rada Miejska położyła duży nacisk na upiększenie Ino- 
wrocławia. Chodniki i jezdnie pokryte zostały nową nawierzchnią, na 
ulicach, zwłaszcza bardziej reprezentacyjnych, posadzono drzewa i poza- 
kładano trawniki. Szczególne znaczenie, jako miejsce spacerów i rekrea- 
cji mieszkańców miasta i kuracjuszy, odgrywał park solankowy o po- 
wierzchni przeszło 16 hektarów. Ozdabiały go piękne kwietniki, dobrze 
utrzymane trawniki i różnorodne gatunki drzew i krzewów. Jedną 
z atrakcji stanowił stawek, w którym założono hodowlę karpi. Na tere- 
me parku były zbudowane zakłady kąpielowe dla kuracjuszy. 
W XIX i w początkach XX w. Inowrocław z małego, raczej zanie- 
dbanego, ograniczonego murami i wałami obronnymi miasta rozrósł się 
przestrzennie i zaczął odgrywać coraz większą rolę jako ośrodek prze- 
mysłowy i uzdrowiskowy. 


II. LUDNOSC INOWROCł..A WIA W OKRESIE 
OD 1815 DO 1919 R. 


Inowrocław w XIX w. należał do największych skupisk miejskich na 
terenie W. Ks. Poznańskiego. Pod względem liczby m'iesZlkań1ców począt- 
kowo żajmował czwarte miejsce po Poznaniu, Bydgoszczy i Gnieźnie 19, 
ale około 1900 r. uplasował się już na trzecim, po Poznaniu i Bydgoszczy. 


18 J. A l e k s a n d r o w i c z, Rozwój spółdzielczości mieszkaniowej w InOWTO- 
clawiu w latach 1920-1970, ZK, t. 3, 1971, s. 121-122. . 
II G. N e u m a n n, GeoflTaphisches Lexikon des Deutschen Reiches, Bd. 1, Leip- 
zig 1883, s. 523. 


J
>>>
Przeobrflżenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 311 


Obra
 demograficzny miasta w latach 1815-1919 ulegał powolnym, 
lecz systematycznym zmianom. W pierwszych dziesięcioleciach XIX stu,- 
lecia przyrost ludności w mieście był stosunkowo niewielki, nie było dy- 
namicznego rozwoju miasta. Swiadczy o tym fakt, że w okresie od 1316 
do 1868 r. liczba mieszkańców Inowrocławia zaledwie podwoiła się. 
W 1816 r. wynosiła ona 3106, a w 1867 r. wzrosła co 6970 osób. W 1871 r. 
Inowrocław liczył 7429,mieszkańców 
O. 
Na powolne tempo. przyrostu ludności Inowrocławia zlożyło się wiele 
przyczyn. Jedną z nich było ograniczenie rozbud::Jiwy miasta pnzez o
{a- 
Jające je mury obronne. Ponadto miasto o charakterze rzemieślniczo-han- 
dlowym nie stwarzało warunków zatrudnienia dla większej liczby osób. 
Przewagę stanowiły tu, małe warsztaty rzemieślnicze, w których pracowal 
sam właściciel ewentualnie z jednym lub dwoma pomocnikami. W I po- 
łowie XIX w. nie było w mieście żadnych zakładów przemysłowych, 
które by zatrudnić mogły większą liczbę pracowników. VI II połowie 
XIX w. Inowrocław zaczął odgrywać coraz większą rolę jako ośrodek 
administracyjno-handlowy, co przyczyniło się do powiększenia liczby 
mieszkańców o ludnotć napływową. 
Na wzrost liczby mieszkańców miasta miały więc wpływ dwa podsta- 
wowe czynniki: przyrost naturalny ludności oraz migracje z innych tere- 
nów. Z okolicznych wsi przybywała ludność biedna, "zbędna" na wsi, 
która w poszukiwaniu pracy była zmuszona wędrować do miasta. Prze- 
ważnie znajdowała tu zatrudnienie sezonowe przy budowie dróg bitych 
lub w budownictwie mieszkaniowym 21. Ludność napływową stanowili 
również bogaci kupcy, rzemieślnicy i urzędnicy, przeważnie pochodzenia 
niemieckiego. 
Radykalne zmiany pod względem demograficznym nastąpiły w mie- 
ście w latach siedemdziesiątych XIX w. Liczba mieszkańców gwałtownie 
wzrosła pomimo trzech epidemii - w 1873 r. cholery, która pochłonęła 
około 600 osób, i w latach 1878 i 1888 tyfusu. 
W 1875 r. ludność Inowrocławia niemal podwoiła się w stosunku 
do danych z r. 1855. Złożyły. się na to takie czynniki, jak budowa 
węzła kolejowego i połączenie z innymi miastami, powstanie kilku przed- 
8iębiorstw przemysłowych, odkrycie złóż soli i założenie kopalni i wa- 
rzelni soli oraz uzdrowiska. W tym czasie zostały rozebrane mury obron- 
ne i granice miasta poszerzyły się, co również zachęcało do osiedlania się 
w Inowrocławiu. Exodus ludności z okolicznych terenów był wynikiem 


la Ibid.; AMI, sygn. 236, 1816 r., 1868 r. - Sprawozdania roczne burmistrza 
Inowrocławia; K. R e h f e l d. op. cit., s. 76. 
11 C. L u c z a k, ROZTuchy glodowe w Wielkopolsce w T. 1847, Roczniki Dziejów 
Społecznych i Gospodarczych, t. 15: 1953, s. 113-114.
>>>
312 


Judwiga Brzezich0wa 


zwiększającego się zapotrzebowania w mieście na siłę roboczą w nowo 
powstałych zakładach przemysłowych. W związku z rozwijającym się 
przemysłem, usługami, budownictwem wzrosło również zapotrzebowanie 
na pracowników administracyjnych. W tej dziedzinie dominującą rolę 
odgrywali, tak jak i w okresie poprzednim, urzędnicy niemieccy. 


Tabela 2 
Ludność Inowrocławia w XIX i XX w. 


Rok I Ludność ogółem Rok I Ludność ogółem 
1816 I 3106 1885 13548 
1840 I 4913 1890 1'6450 
]855 5750 1895 20689 
1867 6970 ] 900 26]4] 
]875 9169 1905 24471 
1880 Il494 1910 25604 
1919 26820 


:lródło: AMI, sygn. 236 - Sprawozdania roczne burmistrza Inowroclawia; 
Gem"indtlexikonfUrdie Pro.im Posen, t. S, Berlin 1888,5.219; ibid.. t. S. 1912.5.20-21. 


W pierwszej połowie XIX w. w mieście zdecydowanie przeważały 
kobiety, w II zaś liczba mieszkańców płci męskiej zaczęła wzrastać. Było 
to spowodowane dużym zapotrzebowaniem na męską siłę roboczą w za- 
kładach przemysłowych, na kolei, jak również tym, że w Inowrocławiu 
stacjonowało dużo wojska. Garnizon wojskowy liczył w 1895 r. 2069, 
a w 1910 - 2051 żołnierzy i oficerów 22. W tym okresie proporcje po- 
między liczbą kobiet i mężczyzn wyrównały się. 
Struktura ludności pod względem narodowościowym w Inowrocławiu 
nie odbiegała zasadniczo od struktury w innych miastach na terenie Wiel- 
kopolski. Zdecydowaną większość stanowiła ludność narodowości polskiej. 
W 1816 r. mieszkańców narodowości polskiej było 1444, czyli 46,5°/0 
ludności, Zydów - 1265, czyli 40,7% ogółu, a zdecydowaną mniejszość 
stanowili Niemcy - 397 osób, czyli 12,8 %23 . 
W interesie zaborcy było stworzenie szczególnie dogodnych warun.. 
ków dla Niemców i osadzenie ich tu w jak największej liczbie, aby lud- 
ność niemiecka dominowała w mieście. Dlatego od połowy XIX w. obser- 
wuje się wyraźny dopływ ludności ewangelickiej, w przeważającej mie- 
rze pochodzenia niemieckiego. W r. 1900 Inowrocław liczył już '1711 


21 AMI, sygn. 236, 1895 r. - Sprawozdania roczne burmistrza Inowroclawia; 
Gemeindelexikon f UT die Provinz Posen, t. 5, Berlin 1912, s. 20-21. 
E3 AMI, sygn. 236, 1816 r., jw. 


... 


I
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 313 


Tabela 3 


Ludność Inowrocławia w XIX i na początku XX w. według płci 


Rok 


Ludność 
ogółem 


W tym 


mężczyzn 


% 


kobiet 


% 


1837 4761 2229 46,81 2532 53,18 
1843 5446 2630 48,29 2816 51,70 
1875 9169 4697 51,23 4472 48,77 
1885 13 548 6591 48,64 6957 51,21 
1890 16450 8765 53,28 7685 ,46,72 
1900 26 141 13 574 51,93 12 567 48,07 
1905 24471 12555 51,31 11 916 48,69 
1910 25 604 12947 50,5 12657 49,4 


1ródlo: Zob. przyp. w tab. 2. 
Tabela 4 
Ludność Inowrocławia w XIX i na początku XX w. według wyznania 
Ludność Wyznanie . 
Rok 
ogółem katolickie ewangelickie mojżeszowe 
1816 3106 1444 397 1265 
1837 4761 2014 830 1917 
1843 5446 2338 988 2120 
1855 5750 2677 1129 1944 
1867 6970 3369 1987 1614 
1875 9169 4590 3034 1526 
1880 II 494 6357 3442 1697 
1885 13 548 7532 4347 1602 
1890 16450 8814 5996 1483 
1900 26 141 15 809 771I 1386 
1905 24471 14577 8614 1157 
1910 25 604 15886 8375 948 
1919 26 820 


1ródlo: B. Grześ, LudnoJć nirmircka w miricir Inowroclawiu I pow/rdr na przdomir XIX I XX 
wieku, ZK, t. 3. s. S6-S7: Grmdndelrxikon /lJr d/e Prov/nz Posen. t. S. BerIin1912. B. 20-21. 


ewangelików przy 15809 katolikach i 1386 żydach. W 1910 r. w Ino- 
wrocławiu zamieszkiwało 10 715 Niemców, w tym 8373 ewangelIków, 
1253 katolików. Ludność pochodzenia polskiego w liczbie 14635 osób 
była - wyjąwszy 2 ewangelików - wyznania katolickiego. Zydów było 
w Inowrocławiu 948. Proporcja ta z niewielkimi zmianami utrzymała 
się aż do 19191'.24 


14 GemeindeZexikon fur die PTovinz Posen, t. 5, s. 20-21.
>>>
314 


Jadwiga Brzezichowa 


Rozwijający się w Inowrocławiu przemysł stopniowo zmieniał struk- 
turę zawodową ludności. Pojawiła się klasa robotnicza i burżuazja miej- 
ska, złożona z właścicieli fabryk i przedsiębiorstw przemysłowych, boga- 
tych kupców i właścicieli banków. Była to grupa bardzo mała. Grupę 
pośrednią stanowiło średnie i drobne mieszczaństwo, złożone z właścicieli 
mniejszych wytwórni przemysłowych, warsztatów rzemieślniczych, w któ- 
rych była zatrudniana siła najemna, kupców, właścicieli kamienic i skle- 
pów. Warstwa ta odgrywała znaczną rolę w społeczeństwie inowrocław- 
skim Najliczniejszą grupę stanowili robotnicy zatrudnieni w przemyśle, 
czeladnicy i uczniowie w warsztatach rzemieślniczych, służba domowa, 
stróże, biedota miejska. Pozostała część mieszkańców to przedstawiciele 
wolnych zawod
w, nauczyciele, inteligencja pracująca, urzędnicy oraz 
wojskowi. Brak jednak danych liczbowych dla miasta obrazujących struk- 
turę zawodową tego okresu. 
Można stwierdzić, że przeważająca część ówczesnego społeczeństwa 
Inowrocławia to mieszkańcy, dla których źródłem utrzymania była praca 
\V zakładach przemysłowych, warsztatach rzemieślniczych, handlu i róż- 
nych urzęda
h państwowych. 


III. PRZEMYSL I RZEMIOSLO INOWROCLA WIA 


Ważną rolę wśród czynników miastotwórczych odgrywał przemysł. 
W pierwszej połowie XIX w. w Inowrocławiu nic jeszcze nie zapowia- 
dało rozwoju przemysłu. Na taki stan złożyło się wiele przyczyn, z któ- 
rych najważniejszą był brak kapitałów. Posiadacze ziemscy z okolic In0- 
wrocławia przeznaczali nadwyżki pieniężne na inwestycje w obrębie swo- 
ich folwarków. Rzemieślnicy i kupcy inowrocławscy byli zbyt biedn1, 
ażeby móc finansować przemysł czy też przyczynić się do jego rozwoju. 
Przez pierwsze dziesięciolecia XIX w. miasto zupełnie nie wykazywa- 
ło tendencji rozwojowych, lecz wyraźnie chyliło się ku upadkowi. Ku- 
piectwem zawładnęli całkowicie Zydzi, a rzemiosło stało na niebywale 
niskim poziomie. 
Wytwórczość rzemieślnicza dostosowana była do rolniczego charakteru 
miasta i okolicy. Dostarczała głównie przedmiotów i przyborów potrzeb- 
nych w gospodarstwie rolnym. Rzemieślnicy pochodzenia polskiego wy- 
wodzili się też przeważnie z rodzin rolniczych i często poza pracą w war- 
sztacie rzemieślniczym zajmowali się swoimi małymi gospodarstwami. To 
pomogło im przetrwać ciężki okres, spowodowany ogólną krytyczną sy- 
tuacją finansową.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 315 


Według sprawozdań burmistrza miasta w 1835 r. w Inowrocławiu było 
226 uczniów i czeladników rzemieślniczych, którzy pracowali w warszta- 
tach samodzielnych mistrzów różnych specjalności 25. 
Pod względem narodowościowym zdecydowaną przewagę nad ręko- 
dzielnikami polskimi mieli w rzemiośle Zydzi. Krawiectwem i szewstwem 
zajmowali się głównie rzemieślnicy żydowscy, którzy pracowali nie tylko 
w mieście, le
 również jeździli po całej okolicy i mieli dużo zajęć we 
wsiach w pobliżu Inowrocławia. 
Liczba warsztatów rzemieślniczych w latach 1840-1870 niewiele się 
zmieniła 26. Oprócz riielicznej warstwy bogatych mistrzów, zatrudniają- 
cych w swych warsztatach siłę najemną, olbrzymia większość rzemieślni- 
ków była biedna, szczególnie szewcy i krawcy. Dochody ich kształtowały 
się nieraz nawet poniżej ,niezbędnego minimum potrzebnego do życia. 
.Jednak i bogaci mistrzowie przeznaczali zyski na konsumpcję i inwesty- 
cje nieprodukcyjne a nie na rozszerzenie działalności swych warsztatów. 
W 1899 r. w Inowrocławiu było 12 wolnych cechów rzemieślniczych: 
budowniczych, szewców, młynarzy, krawców, rzeźników, stelmachów, ko- 
wali, stolarzy, piekarzy, ślusarzy, siodlarzy i malarzy. W cechach tych 
zrzeszonych było 358 mistrzów, którzy zatrudniali u siebie w warszta- 
tach 366 uczniów i czeladników 27. 
Każdy cech miał własny statut, który regulował najważniejsze funkcje 
cechu, ustalał jego władze, sposób ich wyboru oraz prawa i obowiązki 
członków. Członkami cechu byli mistrzowie, czeladnicy i uczniowie. Tyl- 
ko mistrzowie byli uprawnieni do prowadzenia warsztatów i zajmowali 
uprzywilejowane stanowiska w społeczności rzemieślniczej. Najniższą ka- 
tegorię członków cechu stanowili uczniowie. Poza nauką uczeń był zobo- 
wiązany do wykonywania rozmaitych posług domowych u mistrza. Po 
zakończeniu nauki i złożeniu egzaminu przed mistrzem i czeladnikami 
uczniowie uzyskiwali wyzwolenie na czeladników. Posiadali od tej chwili 
prawo do podejmowania pracy zarobkowej jako wykwalifikowani rze- 
mieślnicy. Zdobycie tytułu mistrzowskiego było uzależnione od spełnienia 
różnych warunków 28. 
W protokołach cechowych, tzw. księgach mistrzów, spisywano naj- 
ważniejsze wydarzenia z dziejów cechu, podawano sprawozdania z odby- 
tych egza!ffil
n6'W miSlt'llZlowskkh i uroczystości cechow)"ch. Rzemieślruicy 


25 AMI, sygn. 236, 1835 r. 
10 Ibid., 1844, 1860, 1870 r. 
17 Ibid., 1899 r. 
18 F. P a p r o c k i, OTganizacja Tzemiosla w Wielkopolsce 1793-1918, [w:J Poli- 
tyczna dzialalno
ć Tzemiosla wielkopolskiego w okTesie za bOTÓW 1793-1918, Poznań 
1963. 5. 23-24.
>>>
316 


Jadwiga Brzezichowa 


posiadali brackie kasy wsparcia, które na wypadek pogrzebów czy też 
innych nieszczęść losowych udzialały swoim członkom zapomóg 29. 
Trudne położenie materialne i wpływ rewolucji w 1905 r. przyczy- 
niały się do wzrostu fali strajkowej w Wielkopolsce. W Inowrocławiu 
strajkowali w 1906 r. stolarze, a w 1908 r. malarze. W sporadycznych 
wypadkach w obawie przed stratami, jakie mógł by im przynieść strajk, 
przedsiębiorcy szli na ustępstwa i tak np. dzięki temu lfiPsze warunki 
pracy i płacy uzyskali w 1910 r. inowrocławscy krawcy 30. 
Konkurencja przemysłu przyczyniła się do zubożenia niektórych war- 
sztatów rzemieślniczych i upadku innych. Rzemieślnicy, którzy zbankru- 
towali, szukali pracy w zakładach przemysłowych uruchomionych w mie- 
ście lub też wyjeżdżali do innych większych ośrodków przemysłowych na 
terenie Niemiec. Inowrocławskiemu rzemiosłu nie udało się osiągnąć zbyt 
wysokiego stopnia rozwoju i odegrać donioślejszej roli w gospodarce 
miasta. 
Losy inowrocławskiego przemysłu były ściśle związane z przemiana- 
mi, jakie zaszły w gospodarce Wielkiego Księstwa Poznańskiego, a szcze- 
gólnie w rolnictwie w wyniku reform uwłaszczeniowych. Obok wielkich 
folwarków było sporo małych gospodarstw, poniżej 2 ha, z których nie 
mogła się wyżywić liczna rodzina chłopska. Powstała więc konieczność 
czerpania dochodów z pracy najemnej. Część dzieci chłopskich, nie znaj- 
dując zatrudnienia na wsi, wędrowała do miasta, stanowiąc tam tanią 
siłę roboczą, lub też emigrowała bądź to w charakterze robotników sezo- 
nowych, bądź na stałe do innych prowincji niemieckich 31. 
W pierwszej połowie XIX w. w Inowrocławiu zaczęły powstawać 
pierwsze, początkowo niewielkie fabryki. W 1821 r. na terenie pomiędzy 
studnią Zbychorą a cmentarzem żydowskim została uruchomiona wy- 
twórnia saletry, która działała do 1850 r. i przynosiła 8000 talarów rocz- 
nego dochodu 32. Po 1850 r. przez pewien czas stała bezczynna z powodu 
trudności finansowych właścicieli. Ponowne rozpoczęcie produkcji nastą- 
piło w 1863 r. W latach 1833-1836 na fabrykę cygar i papierosów została 
przerobiona stara bóżnica żydowska przy ul. Wałowej 33. 
Jednym z naj starszych zakładów branży spożywczej była w Inowro- 
dawiu olejarnia. W 1851 r. królewsko-pruska regencja w Bydgoszczy 


It Ibid., s. 37. 
'0 L. T r z e c i a k o w s k i, Udzial Tzemieślników w TUchach spolecznych, [w:l 
Polityczna dzialalność Tzemiosla wielkopolskiego w okTesie za bOTÓW 1793-1918. 
s. 177-178- 
81 C" L u c z a k, PTzemysl wielkopolski w latach 1871-1914, Poznań 1960, s. 12. 
81 Dz.K, 1927, nr 104, 144, 207. 
88 Die Geschichte. s. 11.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 317 


Tabela 5 


Struktura branżowa rzemiosła w Inowrocławiu w 1835 r.. 


Nazwa rzemiosła Rzemieślnicy Nazwa rzemiosła Rzemieślnicy 
Piekarze 12 Kapelusznicy 4 
RzeŻfiicy 9 Cieśle l 
Piwowarzy 2 Murarze 2 
Młynarze 7 Stołarze 12 
Szewcy 39 Bednarze 5 
Krawcy 124 Tokarze 3 
Kowale 4 Kotlarze 2 
Ślusarze 4 Garncarze l 
Stelmachowie 4 Koszykarze l 
Blacharze 2 Szklarze 6 
Grzebieniarze J Malarze l 
PowroŻfiicy 4 Zegarmistrze l 
Rymarze 5 Złotnicy l 
Rękawicznicy l Puszkarze l 
Kuśnierze 12 Farbiarze 3 
Razem 265 


* Tabela uwzględnia tylko mistrz6w poszczea61nych specjalności. 
Źródło: AMI. sygn. 236. 183S r. - Sprawozdania roczne burmistrza Inowrocławia. 


udzieliła pozwolenia na przebudowę budynku kościelnego pofranciszkań- 
skiego i na urządzenie w nim olejarni. Po drobnej przebudowie pomie- 
szczeń zainstalowano tam napęd parowy o 2 kotłach, a w 1861 r. wsta- 
wiono drugą maszynę parową z trzecim kotłem. Olejarnia zatrudniała 50 
robotników. W tym samym roku została uruchomiona fabryka cykorii. 
W olejarni pięciokrotnie wybuchały pożary. Po pożarze w 1872 r., który 
spowodował duże straty, olejarnia została zlikwidowana 3ł. Już jej nie 
odbudowywano ani też nie zbudowano nowej, ponieważ rolnicy zaprze- 
stali uprawy rzepaku i przerzucili się na uprawianie buraków cukrowych, 
które bardziej się opłacały i przynosiły znacznie większe zyski. 
Olejarnia i fabryka cykorii produkowały tylko na potrzeby miasta 
i najbliższej okolicy. Poza tymi niewielkimi fabrykami istniały w pobliżu 
Inowrocławia dwie gorzelnie, browar, kilka wiatraków, kilkanaście ce- 
gielni, które również zaspokajały tylko potrzeby miasta 35. 
W 1822 r., podczas podróży do Wieliczki, specjalista od poszukiwań 
złóż soli, von Oeynhausen, przeprowadził wiercenia w Inowrocławiu 


I. AMI, sygn. 236, 1872 r.; Dz.K, 1926 nr 286. 
16 Dz.K, 1926, nr 286. 


,
>>>
318 


Jadwiga Brzezichowa 


i stwierdził, że miasto jest położone na słupie soli, rozciągającym się 
w kierunku północno-zachodnim w stronę Noteci 36. Ludność od wielu lat 
wiedziała już o istnieniu na terenie miasta i w pobliskich wsiach słonych 
źródeł i skarżyła się, że woda była niesmaczna i nie nadawała się do 
picia 37. Podczas prowadzonych w latach 1835-1837 na rynku w Inowro- 
clawiu wierceń w poszukiwaniu wody zdatnej do picia natrafiono na 
głębokości 111,5 m na warstwy gipsu, pod którymi była solanka o zawar- 
tości 4-5% soli. Stało się to punktem wyjścia do dalszych poszukiwań 
solanki i soli w innych miejscach na terenie miasta 38. 
Dalsze wiercenia, prowadzol}e w latach czterdziestych przez mistrza 
górniczego Hoffmanna na obszarze między Inowrocławiem a Pakością, nie 
przyniosły pomyślnych rezultatów i zostały przerwane w 1848 r. Na sku- 
tek tych niepowodzeń oraz braku pieniędzy na poszukiwania soli prace 
wiertnicze nie były kontynuowane przez prawie 20 lat. Dopiero rozpo- 
\.'zęcie budowy linii kolejowej Poznań-Bydgoszcz, stworzyło nowe wa- 
runki do wszczęcia poszukiwań złóż soli. Dzięki połączeniu kolejowemu 
można bylo przywieźć do Inowroclawia nowoczesne urządzenia wiertni- 
cze oraz drewno potrzebne do budowy kopalń. , 
Wznowienie prac wiertniczych w poszukiwaniu złóż soli nastąpiło na 
polecenie Ministerstwa Przemysłu i Handlu w r. 1868 39 . Wiercenia były 
prowadzone przez Urząd Górniczy z Wrocławia oraz przez osoby pry'- 
watne. Na własną rękę prowadził wiercenia bogaty kupiec z Inowrocla- 
wia Michał Levy. 
W styczniu 1869 r. na terenie miasta wywiercone zostały dwa otwory: 
jeden znajdował się na zachód od szpitala wojskowego na ulicy Pako- 
skiej, drugi na zachód od muru starego cmentarza żydowskiego. Jednak 
po pewnym czasie, z braku funduszy na ten cel, wiercenia zostały prze- 
rwane. Następnych wierceń dokonano w 1871 r. w otworach wiertniczych 
"Ost" (przy zbiegu ulic Toruńskiej i Sredniej), "Bast" (między ulicami: 


ae F. B e y s c h l a g, Das SalzvoTkommen in Hohensalza, Aus dem Posener Lan- 
de, IV, s. 67-76; Ertel, Die SalzveTsoTgung des deutschen Ostens, Hannover 1913; 
P. S c h war z, Die Salz und SolveTke in Hohensalza, Aus dem Posener Lande, IV, 
s. 236-258, 264-266; Poklady soli pod InowToclawiem, Sobótka 1871, s. 459-496: I 
W. B u d ryk, Zapadliska, s. 431-444; B. G r a b a rek, Z dziejów kopalnictwu 
 
soli w ItlowToclawiu, ZK, t. 4: 1974, s. 57-75; C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopol- t 
skie w latach 1815-1918, Roczniki Dziejów Społecznych i Gospodarczych, t. 20: 19:]8, 
s. 107-158. 
a7 Ziemianin, 11172, s, 62. 
ae W. B u d ryk, Zapadliska,,,$. 436; Adressbuch von InowTazlaw, Inowrazlaw 
1878, s. 4. 
ag AMI, sygn. I 3311, 1868 r.; C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopolskie, s. lU; 
Kujawischer Bote, 1874, nr 4.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 319 


:.... '.... 

"-I!'-"': 


 



 
.... 
'.' 
. 


'..' 


- 
....- 
-a 


f' 


'... ' 
'
:'
: '


 
':




1:,
"ł ! 11;- 


" 
,,'j! 
-- ' 
. ;" .',.T' .,.';
f- .....1.' :\.;; -;.. 
;"'1 4 ł{(" 
 ,
 
, .- , 
.: 
 ;':.
:-;
.

:.
:
,
 . 
.:.






 
 =". ." 
-, -
 
,. 
..  .._":.......
.'"!-)' 'v'" 1
:.
. 
;:;,'-:.." -. .ł-:: .... 
;"'i
:.


.,:

: 

.
' ::. .;:::-::'":"'.

:"'- ".r 
3:
 "', P. ',:,
 ,: 'C;

{ , : , :;;: .... : , 
" -1;: _ 
 


, 
 
r ":., 


J 


u 


,i" 
, ..;--.;. 


'
:' -

'c
 

 ",'." 

', ';
T";::
' ,';/ 
'- 


J
 ' 
. 


. . , 

 
'
.oI.. 


-!'. '.- 
-'
r' 



i


 ,

 , 
" ':.:::. 
.
 


-.
 ,.. 


}. r
/ 


, ::.-::' 


r'_'.: --. 


",, 


. 4". 

 
... ..,. 
 r """"K
' 


.. ... 


r.; 


7. 2:upa solna "Salina" 



 
t 


Solankową, Staszica, Narutowicza i Królowej Jadwigi) oraz "Pielke" (przy 
zbiegu ulic Staszica i Studziennej). Otwór "Basf' wiercono do głębokości 
220,5 m, Pielke - do 236,7 m. Wiercenia w otworze "Os t" doprowadziły 
do odkrycia pokładów soli kamiennej" która znajdowała się na głębokości 
129,64 m, bezpośrednio pod warstwą iłów i gipsu. Wiercenie to pogłębio- 
no w soli do 313,9 m. 
W latach siedemdziesiątych prowadzono prace wiertnicze na szeroką 
skalę. Powstały nowe otwory wiertnicze: "Sal", "Sole", "Besser", "Fry- 
deryk". Oprócz przedsiębiorstw państwowych również przedsiębiorstwa 
prywatne zakładały coraz to nowe pola górnicze, takie jak "Gustaw". 
,.Gertruda", "Gabriela", "Józefina", "Klaus'" oraz "Sedan" ,10. Na terenie 
Inowrocławia zostały też utworzone dwie kopalnie - rządowa salina fi- 
skalna i prywatna salina Grundmanna. 
Produkcję soli jadalnej warzonej z solanki rozpoczęło państwo, uru- 
chamiając na terenie pola górniczego wytyczonego wokół powstałych 


4' Ertel, Die.SalzveTsorgung, s. 301; W. Budryk, Zapadliska, s. 436; Die 
Geschichte, s. 218; P. S c h war z, Die Salz und SolweTke in Hohensalza, s. 238; 
C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopolskie, s. 119.
>>>
320 


Jadwiga Brzezichowa 


, . 


8. Warzelnia soli 


'"', 


... 
:
-., 

; '.." ł'-
 


, 
;- j,. 


_ '- '':
.''..J::
'' 
. 
; -;'. .. 
"-;c:-e: 


'I. ". 


.. 


..."- 
 


-.1 
.' . 
-:T1 


'.;:- 



 ,.
.+' ,. 


-". '). 


»
 
...."'- 
. 
,. 
.', 
: ' - 
 h 
,
"'" :/'': '
 


. .

 


. ..
 


''ł 
ł 


[., ,
';"-' 


. . 
 j. - 


""""- ...... 

.. -
.'.- 



 



 ':,,:; , .7 
,',,,.... ,\",
 
j 'IF 
 ... -ł" '1I!Il "". -,= 
 
" '. )",,,,..?, ,...,:"... 
"'t,
 ..' , 
"
 ( ...
.. 
 : 
t.  ..,..
.., '" .-- 
,'
. -' ,

..
." 
/.
,.';:; '
:l'
 'f' 
.' #'" .. 
,...'... 4- 


j 


." 


11 



"';' ;.- 


"" ......-. 



. 


'"..,. -łt""'.. 

.
." 

. . . 


[;przednio czterech otworów wiertniczych "Ost", "Bast", "Besser" i "Piel- 
ke", w listopadzie 1873 r. warzelnię soli, mieszczącą się przy ulicy Pa- 
koskiej, zwaną "Saline", później spolszczoną na "Salina". Zasoby soli na 
tym terenie okazały się jednak niewielkie, pompowano około 10 m 3 so- 
lanki na godzinę, o zawartości soli 275-305 kg w 1 m 3 . Po paru latach 
eksploatowania źródła wyczerpały się całkowicie. Z chwilą, gdy kopaIma 
prywatna zeszła poniżej poziomu, z którego kopalnia państwowa eksplo- 
atowała solankę, nastąpił tak gwałtowny spadek możliwości wypompo- 
wania solanki, że aby warzelnia mogła nadal istnieć i produkować sól, 
włacze państwowe zmuszone były sprowadzać przez około 10 lat solankę 
z pobliskiej kopalni prywatnej, co znacznie powiększało koszty wytwa- 
rzania soli. Sól była wydobywana w postaci solanki, którą doprowa- 
dzano rurami do "Saliny" i tam poddawano warzeniu. W początkowym 
okresie roczna produkcja soli wynosiła 15000 ton. W r. 1875 "Salina" 
(Królewski Urząd Solny) zatrudniała 91 robotników i naleiała do naj- 


I 


.......
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zabm"u pruskiego 321 


WIększych zakładów przemysłowych na terenie regencji bydgoskiE:j. 
W 1879 r. pracowało już 108 robotników. Sprowadzono fachowców z dzie- 
chiny :oolnict
a z Włoch, którzy zmodernizowali "Salinę" 41. 
Kierownictwo warzelni, dążąc do likwidacji tego niepożądanego stanu 
rzeczy (sprowadzania solanki z prywatnej kopalni), podjęło decyzję o za- 
łożeniu własnej kopalni, którą uruchomiono w 1889 r. Warzelnia "Salina" 
i kopalnia, pierwotnie nazwana "Pielke", później w 1900 r. przemiano- 
wana na "Kronprinz", mieszcząca się przy ulicy Poznańskiej, tworzyły 
organizacyjnie nierozerwalną całość ł2. 
Natomiast prywatna kopalnia soli została utworzona przez spółkę 
przedsiębiorców w 1874 r. pod nazwą "Steinsalzbergwerk Inowraclaw", 
później od 1905 r. "Steinsalzbergwerk Hohensalza" (Kopalnia soli ka- 
miennej Inowrocław). Wydobycie soli rozpoczęto w niej w 1878 r. Ko,- 
palnia ta obejmowała pola górnicze wokół otworów wiertniczych: "Jó- 
zefina", "Gabriela", "Vatersengen", "Gustaw I" i "Gustaw II". Oprócz 
wydobywania solanki przystąpiono też do budowy kopalni głębinowej, 
:z której uzyskiwano gips i sól kamienną na poziomach 122 i 132 m. Pra- 
com w kopalni wielokrotnie przeszkadzaly zalewy wodą, która utrudniała, 
a częstokroć uniemożliwiała nawet podjęcie na nowo prac wydobyw- 
czych. 
W 1875 r., jeszcze przed podjęciem normalnych prac, woda zalała caly 
szyb i prace nad wypompowaniem jej z chodników trwały przeszło trzy 
lata. Były tak wielkie trudności z usunięciem wody, że w końcu udało 
się ją wypompować jedynie z górnych pokładów i chodników ł3. W związ- 
ku z zalaniem kopalni zaczęto przeprowadzać dalsze, nowe wiercenia 
w innych miejscach na terenie Inowrocławia i w pobliskiej okolicy u. 
W wyniku zmniejszenia wydobycia soli ceny na ten potrzebny artykuł 
zaczęły znacznie wzrastać. 
Według danych pochodzących z 1898 r. pod Inowrocławiem znajdował 
się słup soli długości 1800 m, szerokości 800 m i 650 m głębokości, bez- 
pośrednio pod warstwą gipsu i żwiru ł5. W 1884 r. przeprowadzane były 
dalsze prace przy pogłębianiu szybu wyciągowego oraz przy budowie 


UW. Budryk, Zapadliska, s. 436; Ertel, Die SalzveTsoTgung, s. 14; T. Gey, 
Die pTeussische VeTwaltung des RegieTungsbeziTk BTombeTg 1871-1920, Koln- 
-Berlin 1976, s. 134-136; B. G r a b a rek, Z dziejów kopalnictwa soli, s. 58-59; 
C. L u c z a k. GÓTnict1.vo wielkopolskie, s. 11B. 
t2 C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopolskie, s. 118; F. B e y s c h l a g, Das Salz- 
vOTkommen in Hohensalza, s. 3; P. S c h war z, Die Salz und SolweTke in Hohen- 
salza, s. 23B. 
łI Die Geschichte, s. 217. 
« Ibid. 
t& Dz. K, 1912, nr 65. 


21 - Dzieje Inowroclawia
>>>
. 


322 


Jadwiga Brzezichowa 


nowych chodników 46. W tym czasie w prywatnej "Kopalni soli kamien- 
nej Inowrocław" zostało przebitych 13 chodników na głębokości od 312: 
do 560 m. Po paru latach Berthold Suermand podjął się kontynuacji prac- 
wydobywczych. Zostało założone Towarzystwo Akcyjne, które z kopalni 
czerpało znaczne dochody. Jednakże, gdy w 1883 r. zmieniona została 
rosyjska ustawa celna i wprowadzono cła na wwóz towarów do Króle- 
stwa Polskiego, przedsiębiorstwo utraciło ważny rynek zbytu soli i po- 
niosło znaczne straty materialne. 


Tabela 6 


Produkcja soli w Inowrocławiu w latach 1873-1918 (w tonach) 


Produkcja soli 
Lata I I I przeciętna 
warzonej kamiennej ogółem 
roczna 
1873-1880 108 837 60 621,5 169458,5 21 182 
1881-1890 179 247 252 266 431 513 43 151 
1891-1900 184 466,5 334 969 519435,5 51 943 
1901-1913 353 078,5 36S 947,5 722 026 55 540 
1914-1918 126 555 30167 156722 31 344 
Razem 952184 1046971 1999155 - 
'w% 47,6 52,4 100 


:lród'o: c. Luczak. Górnictwo wl
/kopolskie w latach 1815-1918. Rocmiki Dzieiów Społecznych i Gospodarczych. 
t.20: '958,.. 119; Dle Ge
chlchle. 5. 243. 


Solanka do warzelni soli była pompowana z szybu przy ul. Poznal'i.- 
skiej z głębokości 170 m i z odległości około 2 km. Zawierała ona 31°/.. 
soli. 
W 1902 r. inowrocławskie państwowe przedsiębiorstwo zarządzające 
kopalnią soli "Kronprinz" i warzelnią soli "Salina" pierwsze w Wielko- 
polsce wprowadziło do celów produkcyjnych i oświetleniowych energię 
elektryczną 47. 
W 1904 r. nastąpiło połączenie prywatnej "Steinsalzbergwerk Ino- 
wrac1aw" z fabryką sody "Solvay" w Mątwach, co bardzo korzystnie 
wpłynęło na dalszy rozwój kopalni. Przynosiła ona zyski w wysokości 
8 m
p marek rocznie ł8. Przez około 10 lat czerpano tu około 360 mOl 


.. B. G r a b a rek, Z dziejów kopalnictwa soli, s. 61. 
.7 C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopolskie, s. 133; E r t e l, Die Salzversoraunrł. 
B. 296. 
48 W AP Bydgoszcz, Akta landrata Inowrocławia, sygn. 3311. 


-.....41.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 323 


II 


solanki na dobę, co stanowiło wystarczającą ilość dla zaspokojenia po- _ 
trzeb fabryki sody w Mątwach. 
Od połowy maja 1907 r. przypływ wody w kopalni zwiększał się stale. 
Pomimo pompowania w szybie "Klaus" woda zatopiła poziom 180 m 
i podnosiła się coraz wyżej. Podobnie było w kopalni państwowej, gdzie 
przypływ wody przez kilka tygodni wynosił 4 m 3 /min. Zdecydowano się 
na wykonanie specjalnego urządzenia odwadniającego, które miało być 
uruchomione w dniu 1 X 1907 r. Jednak 12 IX 1907 r. przypływ solanki 
wzrósł gwałtownie, dochodząc do 15 000 m 3 dziennie. Prace w kopalni 
zostały przerwane i przystąpiono niezwłocznie do likwidacji jej urządzeń, 
ale okazało się to już spóźnione. Woda wdarła się do chodników i obie 
kopalnie zostały zalane. Najpierw zostały zatopione prywatne szyby 
"Klaus" i "Sedan", a po 6 tygodniach obie kopalnie przestały istnieć. 
W kopalni było zatrudnionych w tym okresie 172 robotników ł9. 
W 1908 r. pompowano solankę dla "Saliny" z zatopionego szybu 
"Kronprinz II", a dla potrzeb fabryki "Solvay" w Mątwach solankę brano 
z szybu "Sedan". Wkrótce jednak takiej nie kontrolowanej eksploatacji 
zaniechano, ponieważ w wielu miejscach w Inowrocławiu pojawiły się 
zapadliska terenu. W związku z tym w pobliżu zatopionych szybów wiert- 
niczych wywiercono nowe otwory, z których pompowano solankę, wtła- 
czając jednocześnie na dół wodę słodką. Takim systemem eksploatowano 
sól do 1924 r. so 
Woda, która zalała kopalnie, spowodowała w latach następnych za- 
padnięcie się kilku domów w mieście oraz runięcie w głąb ziemi północ- 
nej ściany w nowym kościele Matki Boskiej. Po zatopieniu w 1907 r. ko- 
palni zapadliska koncentrowały się głównie w północnej części miasta, 
a od 1917 r. w południowej. Zapadliska miały kształt kolisty lub owalny 
i ściany pionowe znacznych wymiarów. Tak np. powierzchnia zapadliska, 
które powstało 9 IV 1909 r. pod kościołem Matki Boskiej, wynosiła 360 m 2 , 
7 XI 1911 r. przy ulicy Orłowskiej - 1400 m 2 , 9 II 1917 r. przy ulicy Za- 
padłe (w południowej części miasta) - 2000 m 2 . Głębokość tych zapadlisk 
dochodziła do kilkudziesięciu metrów. Obok tych dużych zapadlisk po- 
wstawały również zapadliska małe,' o średnicy jednego lub kilku metrów 
i niezbyt głębokie 51. 
Tworzenie się zapadlisk wpłynęło hamująco na dalszy rozwój miasta. 
Spowodowało oprócz strat gospodarczych również panikę wśród mie- 


. 


«8 W. B u d ryk, Zapadliska, s. 436; T. G e y, op. cit., s. 137; B. G r a b a- 
r e k, Z dziejów kopalnictwa soli, 8. 63, 64. 
10 W. B u d ryk, Zapadliska, s. 438; B. G r a b a rek, Z dziejów kopalnictwa 
soli, 8. 66 
 C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopolskie, s. 120. 
11 W. B u d ryk, Zapadliska, s. 432.
>>>
324 


Jadwiga Brzezichowa 


Tabela 7 
Produkcja soli przemysIowej i łaziebnej w Inowrocławiu w latach 1873-1918 (w tonach) 


Lata 


przemysłowej 


Produkcja soli 
łaziebnej ogółem 


I średnia roczna 


1873-1880 2295 - 2295 286,8 
1881-1890 2510,5 174,5 2685 268,5 
1891-1900 3 883,5 344 4227,5 422,7 
1901-1913 6355 528,5 6 883,5 529,5 
1914-1918 2278 190 2468 493,5 
Razem 17 322 1237 18 559 - 
w% 93,3 6,7 100 


lródło: C. ł-uczak, Górnictwo wielkopolskie, s. 120. 


Tabela 8 
Zatrudnienie w obu kopalniach i warzelni soli w Inowrocławiu 
w latach 1873-1910 


Rok Robotnicy 
1873 98 
1875 143 
1880 278 
1885 204 
1890 204 
1895 198 
1905 282 
1910 167 
1913 277 
1918 231 


lródło: C. ł-uczak. Górnictwo wieikopolskie. s. lł7; Dz.K z 16 VI 1912; Die Ge- 
schichte. I. 230. 


szkańców i opuszczanie Inowrocławia na stałe, wyprowadzanie się ludno- 
śli do innych miast, które nie miały tego typu zagrożenia. 
Odwadnianie i odbudowa kopalni trwały do 1913 r., lecz produkcja 
soli w latach 1914 do 1918 stanowiła zaledwie około 1/10 rocznego wy- 
dobycia z lat 1904-1906 52 . Popyt w okresie wojennym na sól przewyż- 
szał o wiele podaż, co znalazło odbicie w zwyżce ceny. Nie mÓllł on być 
jednak w pełni zaspokojony chociażby z powodu takich trudności, jak 
stały brak węgla i siły roboczej w warzelni soli. 


II C. L u c z a k, GÓTnictwo wielkopolakie, s. 120. 


-.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 325 


Największym odbiorcą inowrocławskiej soli było Księstwo Poznarl- 
skie oraz Prusy Zachodnie (Pomorze Gdańskie) i Wschodnie. Opanowanie 
tych rynków dokonało się w ostrej walce konkurencyjnej z solą angiel- 
ską. Władze państwowe obniżyły taryfę przewozową za transport soli 
krajowej, a tym samym była ona sprzedawana po niższej cenie, co ko- 
rzystnie wpłynęło na powiększenie liczby nabywców soli inowrocław- 
skiej 53. 


Tabela 9 
Zbyt soli inowrocławskiej w Prusach Zachodnich i Wschodnich 
w latach 1885-19]0 (w tonach) 
Rok I Prusy Zachodnie Prusy Wschodnie 


1885 
1890 
1895 
1900 
1905 
1910 


3783 
5125 
6884 
6950 
8152 
100IJ 


2121 
3 100 
5153 
6516 
8654 
II 515 


:lród/o: c. Luczak. Gornic/wo wielkopolskie. 8. 143; Ertel. Die Salzversor- 
gung, 5. 311. 


Oprócz kopalń, które odgrywały dużą rolę w życiu gospodarczym 
Inowrocławia, została wybudowana w Mątwach w 1881-1882 r., dzięki 
bazie surowcowej znajdującej się na miejscu, pierwsza w Polsce fabryka 
mdy pod nazwą "Chemische Fabrik Montwy - Robert Suermondt u. Co.". 
Już na samym początku swej działalności fabryka została zniszczona przez 
groźny pożar. W 1882 r. odbudowano ją i rozpoczęto produkcję sody 
kalcynowanej, która wynosiła 10 ton na dobę. W szybkim jednak czasie 
wzrosła do 30 ton 54, a w 1894 r. wyniosła już 197000 ton. W kilka lat 
później nastąpił taki jej wzrost, że dzienna produkcja fabryki pokrywała 
całoroczne zapotrzebowanie całej Wielkopolski na ten artykuł 55. 
W 1904 r. po połączeniu fabryki sody z kopalnią soli w Inowrocławiu 
zmieniona została nazwa firmy na "Steinsalz und Soda Werke" (Zakłady 
soli kamiennej i sody). Jednocześnie rozpoczęto produkcję sody kaustycz- 
nej (5 ton na dobę) oraz sody krystalicznej (1 tona na dobę). 
W pierwszych latach XX w. fabryka zatrudniała 250 robotników. 


as Ibid., s. 142. 
M Gazeta jubileuszowa poświęcona 75-1eciu istnienia Inowrocławskich Zakładów 
Sodowych, Inowrocław 1957, s. 2-4. 
66 Dziennik Kujawski, 1903, nr 249; H. L,a m p e l, Heimatkunde des KTeises 
Hohensalza, Lissa 1902. s. 8. .
>>>
326 


Jadwiga Brzezicnow!. 


W 1907 r. została ona przejęta przez belgijski koncern Solvaya. Produk- 
cja sody, którą prowadzono dotychczas systemem Honigmanna, została 
stopniowo zastąpiona bardziej ekonomicznym systemem Solvaya, polega- 
jącym na wykorzystywaniu w procesie produkcyjnym jako podstawowych 
surowców soli kamiennej i kamienia wapiennego, o co na Kujawach nie 
było trudno. W tym okresie robotnikami w fabryce byli przeważnie Po- 
lacy, a nadzór techniczny i ad:rpinistracja spoczywały głównie w rękach 
niemieckich. W 1918 r. produkcja w fabryce sody została przerwana na 
okres 2 lat 56. 
W latach siedemdziesiątych XIX w. obok przemysłu chemicznego po- 
wstały w Inowrocławiu także inne gałęzie przemysłu. Nieźle zaczął roz- 
wijać się przemysł metalowy, który miał chłonny rynek zbytu w rolni- 
ctwie i przemyśle spożywczym. Dlatego też wszystkie fabryki specjalizo- 
wały się głównie w produkcji maszyn i narzędzi rolniczych oraz apara- 
tury dla przemysłu lekkiego 57. 
W 1878 r. została wybudowana przez W. Kamieńskiego fabryka ma- 
szyn i narzędzi rolniczych oraz warsztaty reperacyjne pod firmą "Gło- 
gowski i Syn". Fabryka ta znajdowała się przy ulicy Dworcowej. 
W 1903 r. została przejęta przez dawnego dyrektora fabryki Petzolda - 
inż. Leona Czarlińskiego. Przyczynił się on znacznie do rozbudowy i po- 
większenia fabryki, którą zaopatrzono w najnowsze maszyny i urządze- 
nia. Rozszerzony został asortyment produkowanych maszyn. Zaczęto wy- 
twarzać nowe rodzaje maszyn rolniczych, jak młockarnie, parownikj, 
walce polowe, brony, sieczkarnie o napędzie ręcznym i pasowym, ele- 
watory, kieraty oraz części zapasowe do maszyn, parowych lokomobili, 
elewatorów i młockarń. Fabryka ta była największa ze znajdujących się 
w rękach polskich 58. Zatrudnionych było w niej około 100 robotników. 
Fabryka prowadziła również handel detaliczny i hurtowy maszyn i na- 
rzędzi produkowanych za granicą. Fabryka "Głogowski i Syn" w okresie 
od 1882-1914 miała ,przedstawicielstwo maszyn parowych importowa- 
nych z Anglii. 
Przy ulicy Poznańskiej powstały warsztaty naprawcze maszyn rolni- 
czych i wypożyczalnia sprzętu rolniczego. Pod koniec XIX w. obok tych 
zakładów rozpoczęło działalność produkcyjną jeszcze kilka małych war- 
sztatów. \ 
W 1880 r. została zbudowana fabryka "Petzold i Spółka". Mieściła się 
przy ulicy Dworcowej i miała własną odlewnię żelaza oraz dział naprawy 


B8 InfoTmatoT InowToclawskich Zakladów Sodowych, Inowrocław 1972, s. 5-7: 
Die Geschichte, s. 218, s. 220. \ 
'7 C. L u c z a k, PTzemysl wielkopolski, s. 22. 
B8 Dz.K, 1903, nr 249. 


---411.
>>>
Pl'zeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pru:kicg. 327 


maszyn 59. W końcu 1890 r. fabryka ta zatrudniała ponad 750 robotników 
i bardzo dobrze rozwijała swą działalność produkcyjną. Fabryką kiero- 
wał Leon Czarliński. W 1900 r., na skutek upadku banków berlińskich 
.i ogólnego kryzysu, właściciele byli zmu
zeni zamknąć fabrykę. Wtedy 
to około 3 tysh:cy mieszkańców miasta utraciło środki do życia. Ta sy- 
tuacja spowodowała masowe wyjazdy robotników i ich rodzin co mnych 
miejscowości w poszukiwaniu pracy. Byli wśród nich też robotnicy po- 
chodzenia niemieckiego, którzy wyjeżdżali do bardziej uprzemy
:łowio- 
ny:h prowincji Rzeszy. W późniejszym okre
ie w budynku fabryki Pe- 
1zolda została założona mechaniczna fabryka obuwia. 
Zamiast zlikwidowanych zakładów Petzolda powstały dwa mniejsze. 
Były to odlewnie żelaza, które produkowały również maszyny rolnicze: 
przy ulicy Toruńskiej fabryka S. Męclewskiego, specjalizująca się w pro- 
dukcji żelaznych sejfów i szaf przeznaczonych do przechowywania pie- 
niędzy i papierów wartościowych, i przy ulicy Dworcowej fabryka Teo- 
fila Bochińskiego, produkująca kasy ogniotrwałe i siatki mosiężne. W tym 
drugim przedsiębiorstwie dokonywano również różnych napraw ślusar- 
skich 60. Przy placu Klasztornym znajdowała się fabryka Apolinarskiego, 
w której były wytwarzane wyroby z metalu. Pod koniec XIX w. w Ino- 
wrocławiu została założona filia zakładów metalowych H. Cegielskiego 
z Poznania. Fabryka ta mieściła się przy ul. św. Ducha (dziś Marchlew- 
skiego). Produkcja w niej ograniczała się głównie do wytwarzania różno- 
rodnych maszyn rolniczych 61. 
W Inowrocławiu rozwinęły się także przedsiębiorstwa branży spożyw- 
czej, reprezentowane głównie przez młynarstwo i cukrownictwo. Początki 
powstawania tego typu przemysłu przypadają na lata siedemdziesiąte 
XIX w. W 1868 r. na miejscu zlikwidowanej olejarni znajdował się młyn 
Kurtziga. który w 1887 r. spalił się, nie odegrawszy większej roli w go- 
:spodarce Inowrocławia. 
Największy młyn i pierwszy parowy był założony w 1872 r. pod firmą 
,.Grabski, Wilkoński i Ska". Mieścił się on przy ulicy Sredniej. Towarzy- 
:stwo Akcyjne będące właścicielem tego młyna, składało się z samych zie- 
mian i bogatych kupców. W początkowym okresie dokonywano przemiału 
10 ton pszenicy i 10 ton żyta dziennie. W r. 1875 na skutek pożaru dzia- 
łalność produkcyjna została zahamowana, a większa część obiektu uległa 
zniszczeniu. Po pożarze młyn został odbudowany i zainstalowano w nim 

lektryczność. Produkcja dzienna w późniejszych latach wynosiła 20 ton 



D Die Geschichte, s. 220: Dz.K, IRg:), nr 64. 
Ol Dz.K, lR95, nr 39, 
.el DZ.K. 1912. nr 132.
>>>
328 


Jadwiga Brzezichowa 


pszenicy i 20 ton żyta. Rocznie zdolność przerobowa młyna dochodziła 
do ponad 200 tysięcy cetnarów ziarna 62. W młynie tym wyrabiano 7 ga- 
tunków mąki pszennej, 6 gatunków mąki żytniej i 2 gatunki kaszy pszen- 
nej. Zatrudnienie w nim znalazło ponad 100 robotników. Spełniał on rolę 
regulatora cen na zboże na całych Kujawach, ponieważ kupując zboże 
bezpośrednio od rolników, uniemożliwiał spekulację. Koszty utrzymania 
młyna były wysokie. W 1902 r. przestarzałe już urządzenia wymieniono 
na nowe, młyn został przebudowany i wyposażony w nowe maszyny. To 
posunięcie wpłynęło znacznie na podniesienie przemiału, który wzrósł do 
40-45 ton pszenicy i 20-25 ton żyta dziennie 63. Na skutek trudności 
finansowych w 1904 r. młyn został zamknięty i do 1908 r. prowadzono 
w nim tylko niewielki handel mąką i zbożem. 
Wielokrotne próby ponownego uruchomienia młyna rozbijały się o tech- 
niczne trudności utrzymania tak wielkiego przedsiębiorstwa wobec nie- 
korzystnych warunków komunikacyjnych i niemożliwości konkurowania 
z młynami znajdującymi się w innych miastach i położonymi bliżej stacji 
kolejowych. W 1914 r. obiekt ten stał się własnością Banku Ludowego 
w Inowrodawiu. 
Oprócz młyna "Grabski, Wilkoński i Spółka" było w Inowrocławiu 
kilka mniejszych młynów parowych, zatrudniających niewielką liczbę ro- 
botników. Znajdowały się one przy ulicach: Poznańskiej, św. Ducha, Ja- 
cewskiej oraz Młyńskiej. Młyny te ze względu na niewielkie rozmiary 
produkcji nie odegrały poważniejszej roli gospodarczej. 
Dużym przełomem w życiu gospodarczym miasta było powstanie w la- 
tach osiemdziesiątych XIX w. przemysłu cukrowniczego. Inicjatorem 
zorganizowania tego przemysłu na terenie Kujaw był dr Zygmunt Wii- 
koński. Impulsem do wystąpienia z inicjatywą pobudowania cukrowni 
w Janikowie były dla Wilkońskiego wyniki badań chemicznych buraka 
cukrowego, przeprowadzone przez aptekarza i chemika Rosenberga 
z Kruszwicy. Powołane zostało Towarzystwo Akcyjne "Cukrownia Jani- 
kowo". Już w 1876 r. cukrownia ta z plantacji 626 ha otrzymała 162818 q 
buraków, a przerób na dobę wyniósł 1350 q buraków. Wysoka dywiden- 
da była powoc.em do wybudowania kilku innych cukrowni. W okolicach 
:nowro::,ławia wybudowano ogółem 6 cukrowni 64. 
Wspaniałe warunki glebowe i możliwości zbytu spowodowały, że rol- 
nicy zaprzestali uprawiać rzepak i przerzucili się na uprawę buraków, 
która zaczęła przynosić im coraz to większe korzyści finansowe. Wprowa- 


12 Dz.K, 1893, nr 64; Die Geschichte, s. 218- 
I' Ibid. 
14 C. L u c z a k, Przemysł wielkopolski, s. 25. 


j
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 329 


dzenie na szerszą skalę uprawy buraków cukrowych stało się możliwe 
dzięki temu, że pojawiły się nowoczesne pługi, specjalne narzędzia :lo 
czyszczenia ziemi z chwastów oraz dzięki zastosowaniu nawozów sztucz- 
nych 65. 
Ze względu na urodzajne gleby oraz na uruchomienie linii kolejowej 
łączącej Inowrocław i Kruszwicę przez Mątwy doszło do decyzji zbudo- 
wania tam cukrowni, która powstała w 1879 r. Jej usytuowanie, przy 
szosie, niedaleko Noteci, ułatwiało dowóz do niej buraków. Inicjatorami 
budowy tej cukrowni byli Hugon von Wilamowitz-Moellendorf, Nehring 
oraz dyrektor tego przedsiębiorstwa Lingner 66 .Cukrownia powstała jako 
Towarzystwo Handlowe, a w latach późniejszych stała się własnością 
spółki akcyjnej z ograniczoną odpowiedzialnością o kapitale zakładowym 
2 milionów marek. Podczas pierwszej kampanii cukrowniczej w 18801 
/1881 r. cukrownia przerobiła 417 146 cetnarów buraków. 
W mątewskiej cukrowni produkowano cukier żółty, surowy, który był 
następnie wywożony do rafinerii w Niemczech, ponieważ cukrownia 
w Mątwach nie miała tego typu urządzeń. Ubocznym produktem przy 
otrzymywaniu cukru były wytłoki, wykorzystywane jako pasza dla zwie- 
rząt. Melasę w 40-45% eksportowano do Francji, gdzie była zużywana 
przy produkcji spirytusu. 


Tabela 10 
Produkcja cukru w Cukrowni Mątwy w latach 1880-1910 
Przerób buraków w cetnarach w okresie 


Rok 


Cena buraków 
za cetnar w fenigach 


kampanii 


doby 


1880 
1885 
1890 
1895 
1900 
1905 
1908 
1910 


417 146 
644 160 
992 340 
l 661 900 
l 330 600 
2 886 800 
2218000 
2811 000 


3992 
9270 
10 788 
20 022 
23 760 
35 200 
37 280 
40157 


99,98 
97,33 
86,00 
95,25 
103 50 
95,40 
122,72 
135,01 


:lr6d/o: Di
 G
sch;cht
. s. 226-228. 


Oprócz większych fabryk i przedsiębiorstw istniało w Inowrocławiu 
,..,iele drobniejszych zakładów, jak np. wytwórnia papierosów L. Wolffa, 


8S M. S k r z e k, Technika upTawy bUTaka cukTowegO w Wielkopolsce przed 
1870 T., Kwartalnik Historii Kultury Materialnej, 1956, nr l, s. 14, 16. 
G8 Bank Ludowy Inowroclaw, Poznań 1918, s. 15-16; Wohnungs- und Ge- 
schćilts-AnzeigeT lUT InowTazlaw und StTelno nebst OTtschafts- und Emwohnen'eT- 
zeichniss deT beiden KTeise 1898, Inowrazlaw 1898.
>>>
330 


Jadwiga Brzezichowa 


fabryka mydła, wytwórnia octu i musztardy, fabryka wódek i likierów, 
kilka cegielni, fabr1ka papy, wyrobów z cementu, s7Jtu!katerii, dwie wy- 
twórnie wozów, 3 parowe 
artaki i szereg innych 67. 
Zakłady przemysłowe działające w Inowrocławiu w XIX i na początku 
XX w. miały znaczenie nie tylko dla rynku lokalnego i zaspokajania po- 
trzeb miasta, lecz również produkowały na eksport. 


IV. WYMIANA HANDLOWA 


Rzemiosło i handel stanowiły podstawę utrzymania mieszkańców Ino- 
wrocławia. Na początku XIX w. handel znajdował się głównie w rękach 
2ydowskich. Na podstawie źródeł archiwalnych możemy się zorientować, 
że w tym czaEie był tylko jeden kupiec pochodzenia polskiego. 
W 1845 r. w mieście było 49 kupców, z których 13 zajmowało się han- 
dlem towarami i odzieżą, 21 - galanterią, 3 - wyrobami z żelaza, 5 - 
różnymi drobnymi towarami, a 8 - winem. Oprócz wymienionych było 
108 biedniejszych handlarzy, 19 kramarzy i 44 przekupki na targu !t
. 
W Inowrocławiu odbywały się dobrze zorganizowane jarmarki kramne, 
w których jako sprzedawcy uczestniczyli, oferując swoje wyroby, różni 
rzemieślnicy i rolnicy z okolicznych wsi. Na jarmarki zjeżdżała się tłum- 
me lucność z najbliższych okolic Inowrocławia. Odbywały się one 1)0- 
czątkowo sześć, a potem cztery razy do roku i były wielkim wydarzeni cm 
'
la ludności; Oprócz jarmarków były organizowane specjalne targi na 
bydło i konie, które odbywały się również czterokrotnie w roku. Naj- 
bardziej popularny był jarmark na św. Jana (24 VI) 1)9. 
Ludność zaopatrywała się na jarmarkach i targach w artykuły kon- 
:sumpcyjne, a szczególnie w źywność i wyroby rzemieślnicze potrzebne do 
codziennego użytku. Władze miejskie popierały odbywające się co kwartaJ: 
targi, a jednocześnie zaakceptowały tzw. targi małe, które w Inowrocła- 
wiu odbywały się dwa razy w tygodniu, zawsze w poniedziałki i piątki. 
Począwszy od pierwszych lat XX w. jarmarki stały się częstsze i odbywały 
się w Inowrocławiu co miesiąc, w każdą środę po pierwszym. Były to 
jarmarki kramne, na bydło i konie. W 1917 r. dochód roczny miasta 
z jarmarków wynosił 610 mk, a w roku następnym wzrósł do 1046 mk. ,0. 
Pod koniec XIX w. zaczęła się rozwijać w mieście sieć placówek han- 
dlowych. W Inowrocławiu działała również znaczna liczba różnych l--!a- 


67 W AP Bydgoszcz, Akta Rejencji Bydgoskiej, sygn. 2 I 2460. 
68 AM[, sygn. 236, 18:ł4 r.; 1845. 
69 Ibid., Ul36 r., 1844 r. 
70 Ibid., sygn. 1246, 1917 r. - Jarmarl{i. 


l 


-....ł...
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 331 


-'- 
"-::
.--:;::
 
'.- 


-, ,n".
;o""': \,:
ł

j;
:: 
 ..;' I, c t :' .
, ", ,:,' 
.. '. ,' '.,' .. "I.; , _'" ' ,_ I¥ '\ 
-'-- . 
': t
!:;

l:-: 
';" , ',-I 'l'
',-"iłh':'
 ł: )
 

 ,
"
':
,:


;
t
: 
i

:fi':
:
:
 :

;; ;',
':
, ':! :/
--:,. 
" ,.,," ....1,,_, "-',,' -==-'_'
 "":..J. -i' ,fi 


\ 


"
';' ft...
 ;'ł 
,=-" '. 
', 'Il U 
':
..
 
;
. 
 

 ;".- _ :_' " I li :
...
: 


", 


- .,'$ 


.. - 
.
: -- 


- 
_:- 
ł .. -
 -- . 


j "- 


'ł .. 


- 1,.- .
. 



 



 


, ...- 


1- 


l 

 

. 
 


".. - '::'
q 



'''' -- 


'... 


,"" 


- 


-, 
. ..
 
....,..iv. 


'"".7 - 


.. 
...,.;. 


, "'\ 


Y.,
=- 


'\-_ 


".- 'j:.. 



',', 


.
j. 


.":::." .-.. 



, 


, _::
: 
 

. 
;::,: -:..f 


'\
..:"':
 


:;i
2
:'fc:. 
:
;-
. 


_.IIi!r 


..., -.... 
. -- 


'..;..
" w
. 


'-. 


-". 


"1 
.
..;,.. . 


9. Targ w Inowrocławiu na rynku przed r. 1914 


cowek gastronomicznych. W 189B r. było 18 restauracji ord z B2 szynkI 
i gościńce. Głównym centrum handlowym w Inowrocławiu był rynek 
wraz z pobliskimi ulicami: Królowej Jadwigi, św. Ducha, Kościelnq, c1.lej 
Dworcową. Również przy innych mniejszych ulicach \V pobliżu rynku 
znajdowały się sklepy - głównie spożywcze i kolonialne. W tej czę
ci 
miasta było ich najwięcej. W rozwijającej się sieci sklepowej główną rolę 
,odgrywała branża spożywcza. W 1898 r. w Inowrocławiu było 19 skle- 
pów z towarami włókienniczymi, 9 sklepów z bielizną, 9 galanteryjnych, 
10 sklepów 
przedających cygara i wyroby tytoniowe, 3 drogerie, 6 skle- 
pów z wyrobami żelaznyrr:i, 4 mleczarnie, 7 sklepów z obuwiem i kilka- 
naście innych. Sieć sklepów uzupełniał hancel prowadzony przez prze- 
kupki i handlarzy różnymi towarami. I tak np, 26 handlarzy trudniło 
:ię handlem zbożem, wełną i nasionami, B2 handlowało starzyzną i tan- 
detą, B prowadziło sprzedaż węgla, 4 handlowało skórami, 4 rybami, 
9 sprzedawało piwo ił. W 1917 r. było czynnych kilkanaście sklepów 
kolonialnych, kilka bławatnych, konfekcyjnych, bieliźniarskich, 3 składy 


71 Wohnun"s- und Geschiifts-AnzeigeT f UT Inowraz/aw.
>>>
332 


Jadwiga Brzezichowa 


- ., . 
 
,.. .
 
\" I ' 
: f, 
 
 " " 'I.' " 
-.'1  :

 

, 
-... :
:_................ 
,1' , '1,\' .' - \ 
'

I *t !,: l' =:'


:
" \ ' 

:....

 ,,-;-, : ":,
 
" I. -_", ... I 
.... - """"--4; ", ,,:. \'1 

 I ......... L..'" 11:'" i":,M" 
"'" r ',I, ',1 ,tiJ '{"\' 
a 
 , ' " " - ' .111 ' . 

 
.....i 
 
""i. ' , ",.. ,,," ..
. 

, ' ., Ił ' , ' 
.,
" .-
 "{!;.".) 


J.. 
\ 


,\ 
" . 


'I 


" , 


" 
. '1... 
.
 
 
, ';

' 


.;) , 
.,,:,
 ' 

" 
,p '.'1' 
16 
..:. '. . ł 
 
,:' liły 

 ':;!.
 
 .
 . .- 
 
.i". :
.\._
 - 
ł 


-- 
/' ;,.. 


.... 
. ..w; 


",,1." 



:\
...
 


"" ,"] 


'1 

 


: ,\ ' 


: -.
,: 
" 


" 
-."!: -, . 


, , 
-): . 
" 



 


, " .Ł . 
-.. 1f 


,'
 


.., .. J 


'., 

,; .;,
 

;:::
;";-VL' 


.,
. .":..V
 l,.,": 


. .
. 
 


10. Centrum miasta - dziś ul. Królowej Jadwigi (stan. około 1900 r.) 


sukiennicze, kilka obuwniczych, 2 meblowe, 2 z artykułami żelaznymi, 
3 drogerie, 2 księgarnie, kilka sklepów zegarmistrzowsko-jubilerskich 72. 
W handlu inowrocławskim przeważały drobne sklepy. Na rozbudowę 
placówek handlowych mogła sobie pozwolić tylko nieliczna grupa kupców; 
przeważająca większość nie dysponowała większymi środkami finansowy- 
mi na ten ceL Dlatego też sklepiki były małe, ciasne. Często za ladą stał 
sam właściciel lub członek jego rodziny. Dosyć rzadko była zatrudniana 
siła najemna. 


Y. GOSPODARKA KOMUNALNA 


Władze miejskie w Inowrocławiu borykały się z trudnościami finan- 
sowymi. Łączne przychody miasta w I połowie XIX w. były bardzo niskie 
i wystarczały z ledwością na pokrycie wynagrodzenia urzędników oraz na 
wydatki związane z opieką społeczną, a na zaspokojenie wielu innych 
podstawowych potrzeb pieniędzy brakowało. Wyjścia z tej krytycznej 
sytuacji miasto szukało w podwyższeniu dotychczasowych podatków oraz 
we wprowadzeniu nowych. 


72 Bank Ludowy InowToclaw, s. 19. 


-...ł...
>>>
PI'zeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 333 


,
 


"' 



 -','J(:_ 


'- i.," 


\
 
" 


.
 \ ..
;, .;-: 
,". 
.' fk
'
:' 
t':J
 
}; :il 
:"-- 


;
:

: 


, 
.( - - ;-': 
" 
:' :: i'. 0"_: 
.
L . 


; 


,s! 
! 
, -.: . 


, 


.:"".".";" 


.
- .

' ty.
_._ 



.


..
 



.;: . 


, ,4 
t.;. _....'":,...a= . 
: "L.'
:{.::' 
,.? .: : 
r 
t --.t. 


,
 1'
_t,,;i, Ił, 
..' ' :\: , ' 
;

:: 
I ,',' " 
\,
 
 ;:
;
,-" 
,,--; 
;.
 


\1 ):1 


.. 


, J 
" 
" 
u 'i, 
: 


:r-" ,o:'iI 
_ v "ł.. 
.' ' 


ł 


,
 
" 
} J 
. '  
..... '. I 


.;:
 


'..v.--:'":. 


, . 
ił 


f" 



, 


,"",,' 


:1:4. 


fatl 


... 


' 



' 
-.t. 


. - ! 

.. 


, 


f 



. '. " 

/; 

tJ,t
 
,

' :,' ,,',  
., 
 t

.
 
 

:.:. ;'.r"/
:.¥'i :.

"r:,. 


+:" 


-
 . { 
: ,. 
, " 
. 
.. \- 


.' 


" 
" :, 
A.. ł'. 


j 




..,: -. 


" 


£[ .-'
':
Y;:;

-:.(r 
":
f 


,:-"!,- 


._
 .:?'.
 . 


-' 


.' 


11. Ul. Kasztelańska 


W drugiej połowie XIX w. sporych korzyści przysparzały magistratowi 
podatki: dochodowy, od nieruchomości, od przedsiębiorstw przemysłowych, 
obrotowy i od rzezi. Wprowadzony został specjalny podatek komunalny 
do państwowego podatku klasowego, który w Inowrocławiu opłacany był 
następuj ąco: 


Klasa podatku 


Platnicy 


Klasa podatku 


Płatnicy 


I 
II 
III 
IV 
V 
VI 


1001 
384 
142 
112 
77 
78 


VII 
VIII 
IX 
X 
XI 
XII 


33 
66 
S4 
66 
31 
69 


Oaółem podatek klasowy płaciło 27S0 osób. 


W 1887 r. miasto ściągnęło podatek na ogólną sumę 264 979,46 mk, 
z czego podatek gruntowy wynosił 4095,98 mk, podatek od budynków _ 
23 972 mk, podatek przemysłowy - 17 606 mk, podatek komunalny _ 
151580,78 mk, podatek od świadczeń szkolnych - 4557 mk oraz od świad-
>>>
334 


Jadwiga Brzezichowa 


czeń kościelnych - 19486,79 mk 73. W Inowrocławiu w 1904 r. na 1 mie- 
szkańca przypadało 122,14 mk podatku 74. 
Na podatek komunalny składały się podatki bezpośrednie, takie jak 
gminny, dochodowy, gruntowy, od budynków, rzemieślniczy, przemysło- 
wy, oraz podatki pośrednie: wwozowy, obrotowy, od psów, od zabaw 
1 inne. Miasto musiało z tego pokrywać płace unędników, policji, potrzeby 
opieki społecznej nad ubogimi miejskimi i sierotami, szkolnictwa, utrzy- 
mywać jezdnie i chodniki w dobrym stanie itp. 


Tabela II 
Wykaz ściągniętych podatków komunalnych i państwowych w Inowrocławiu w r. 1886 
I Podatek I Płatnicy 
Nazwa 
Ogółem Niemcy' I Polacy Niemcy' I Polacy 


Komunalny 108 356,06 83 608,86 24747,20 1478 1386 
Dochodowy klasowy 18954 17586 1368 134 II 
Podatek klasowy 26 028 18909 7119 1197 847 
Przemysłowy 16540 13 859 2688 428 116 
Gruntowy 2 595,38 1291,14 l 304,24 125 159 
Od budynków 18486 14896,10 3 589,90 284 171 
Razem 190959,44 150143,10 40816,34 3646 2690 


· W liczbach dotyczących Niemców są również ujęci Zydzi płacący podatek. 
lródło: AMI, syp. 148, 1887 r. 


VI. ZAKLADY UZYTECZNOSCI PUBLICZNEJ 


Wraz z rozwojem miasta zaczęły powstawać zakłady użyteczności pu- 
blicznej. By rozproszyć panujące ciemności na ulicach i placach, władze 
miejskie weszły w kontakt ze specjalistą od oświetlenia gazowego dr Miil- 
lerem. Budowę gazowni rozpoczęto w 1874 r.'15 
Postawiono ją przy ulicy Pakoskiej na terenie dzisiejszego parku so- 
lankowerw w pobliżu mostu Pakoskiego. Gazownia była niezbyt dobrze 
wyposażona w urządzenia techniczne. Produkcja gazu przynosiła właści- 
cielowi gazowni MOllerowi 30 tysięcy marek dochodu rocznie 76. W gazow- 
ni zatrudnionych było 4 robotników. Oświetlenie miasta było jednak 
nadal słabe. Władze miejskie chciały kupić gazownię od jej właściciela 


7' AMI, sygn. 148, 1887 r. - Podatki miejskie. 
74 T. G e y, op. cit., 8, 77. 
.1 Die GeschicJlte, s. 753. 
7' Gazownia miejska, Ajencja Wschodnia, Bydgoszcz, lipiec 1928, s. 6.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okl'esie zaboru pruskiego 335- 


I 
. 


ł 


" 


- 


, " --..;;: 
(, 


If, 

 ...MłI/ł. 


,-..... 


. ł 


.... . . ""'!""'I":, - '.
_ 
.. 
..". ł- ..łlŁ..- :" ,;:':+-
:
: 
f,; ,_ . 
.:' .  ..,... , ' , 
:.:.
; . :'.

 _. 
 , :
 , 
 ,' - 
 "' , ' , - _ '

." '}I:' .-"'-. r" _"'.: r . 

 - -.. _ ,:","J;'
,',"ł" '.." 
c",-',',' 


, - 
. "':'!":"r:-,J: . '..

.- 


":i_ --.. .., 


. 
- 

; - 
 
 
:

i
; . 


". ,'.
" -". 



 __-(_,o -ły. 
", :':.:?:;:c" 


, ',,'t
;F' 


12. Gazownia miejska 


i wprowadzić niezbędne unowoczesmenia techniczne, lecz wysoka suma., 
jakiej żądał, a mianowicie 500 tysięcy marek, uniemożliwiła zrealizowanie 
tego zamiaru 77. . 
Pogarszająca się jakość oświetlenia była powodem rezygnacji wiehll 
użytkowników z usług tej gazowni. W lipcu 1901 r. zlecono firmie nie- 
mieckiej "Berlin-A!1halt Maschinenbau Action Gesellschaft" zbudowanie. 
nowej gazowni w Inowrocławiu, która stanęła przy obecnej ulicy M. No-, 
wotki. Budowa kosztowała miasto 596201,91 mk 78, a rozruch nastąpił 
w 1903 r. Nowa gazownia została wyposażona w nowoczesne urządzenia. 
techniczne i produkcja gazu zaczęła wzrastać w dość szybkim tempie. 
Jeżeli w latach 1904-1905 wynosiła ona - 561547 m 3 gazu, to w la- 
tach 1907-1908 wzrosła do 809340 m 3 . 
Ubocznym produktem gazowni był koks, którego cetnar kosztował 
średnio l mk 30 f. Ceny za gaz w zależności od jego przeznaczenia były- 
następujące: do oświetlenia w mieszkaniach prywatnych - 19 f. za m:J, 
do oświetlenia publicznego - 2,5 f. za godzinę użytkowania, do ogrzewa-, 
nia, gotowania - 12 f. za m 379 . 
Na ulicach miasta zainstalowano wiele lamp gazowych. W związku, 
z tym zatrudniono 9 nocnych stróżów, którzy je zapalali i gasili. 
W 1912 r. gazownia wyprodukowała 1030330 m 3 gazu. Od chwili roz- 
poczęcia produkcji w ciągu 10 lat gazownia przyniosła miastu dochód. 


77 Dz,K, 1897, nr 266. 
78 IbId., 1905 nr 126. 
711 Ibid.. 1909. nr 89.
>>>
336 


Jadwiga Brzezichowa 


317000 mk 80. Od 1914 r., na skutek ciężkich warunków finansowych, 
w jakich znalazło się miasto, nie przeprowadzano żadnych inwestycji ma- 
jących na celu rozbudowę gazowni. 
Jednocześnie w 1894 r. podjęte zostały pierwsze próby oświetlenia 
miasta światłem elektrycznym. Początkowo zajęła się tą sprawą firma 
"Petzold i Ska", później Młyn Parowy "Grabski, Wilkoński i Ska". Bu- 
dowę elektrowni rozpoczęto w 1908, a ukończono w 1909 r. Na ulicach 
miasta w różnych punktach zostało zainstalowanych 20 lamp elektrycz- 
nych. 
Wraz z budową elektrowni Rada Miejska podjęła decyzję o wprowa- 
dzeniu w Inowrocławiu linii tramwajowej. Koszty obydwu inwestycji wy- 
niosły 699 700 mk. Przygotowania do budowy linii tramwajowej zostały 
rozpoczęte wiosną 1912 r. Prace związane z budową torów wykonało Ber- 
lińskie Towarzystwo Elektryczne. Początkowo miasto zakupiło z fabryki 
wagonów w Niemczech 4 wagony tramwajowe motorowe i 4 przyczepy. 
Mimo że inwestycja ta pochłonęła dużą sumę pieniędzy, w krótkim czasie 
zamortyzowała się, przynosząc miastu znaczne dochody 81. Linię tramwa- 
jową poprowadzono na trasie: dworzec kolejowy, ulica Dworcowa, rynek, 
dalej ulicą Poznańską w kierunku Mątew. Pierwsze tramwaje ruszyły 
10 XI 1912 r., ciesząc się wśród mieszkańców dużym powodzeniem. W na- 
stępnych latach zakupione zostały dalsze 4 wozy motorowe, 2 przyczepy 
i wóz do rozsypywania soli. 
Elektrownia miejska przynosiła znaczne dochody miastu, np. w 1911 r. 
jej nadwyżka budżetowa wynosiła 5400 mk 82. Lata I wojny światowej 
zahamowały rozwój elektrowni do tego stopnia, że w 1918 r. produkcja 
wynosiła 629 000 kilowatogodzin, z czego tylko część, bo 459 000, przypa- 
dała na potrzeby ludności miasta. Stan techniczny elektrowni był również 
bardzo zaniedbany na skutek wielkich ograniczeń inwestycyjnych 83. 
Najważniejszym zagadnieniem dla zdrowotności mieszkańców Inowro- 
cławia była sprawa zaopatrzenia miasta w wodę do picia, którą przez 
wiele lat czerpano z płytkich studni, często wysychających podczas letnich 
upałów. Sprawiało to wiele kłopotów, które starało się miasto jak naj- 
wcześniej usunąć, lecz na przeszkodzie temu stawały trudności finan- 
sowe. Brak wody wpływał też hamująco na rozwój większych przedsię- 
biorstw przemysłowych w mieście. Chcąc znaleźć wyjście z krytycznej 
sytuacji, magistrat zwrócił się w 1838 r. do garnizonu wojskowego z pro- 


80 AMI, sygn. 1590, 1912 r. 
81 Ibid. 
82 Die Geschichte, s. 753. 
88 Rozwój elektTowni miejskiej, Ajencja Wschodnia, Bydgoszcz, lipiec 1928, 
s.6-7.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 337 


k£N M.' 


ł 
......"'...-. 
l' "'.10.11 . 


.....e: 
...... .. 
. 


. 04. 
 =:ł:, 


 .:\:" ", ,,:"': .:" 
t. 
 A.:" 
 ". -.. . n.:..,. -
 I' I 


" 


- 
-i
 #.. 


...... , 


- '" --
. 
". ':J-;.. ::::.:"-=".:." I !lo 
 
,,"{i;;,ł.:
,::
-).-;
.
,::. , 
 


".,,- 


. 
'. 
f,:': f ' 
....
.: ..t
.':

.. 
 - 


1
. Widok ogólny miasta w 1910 r. 


pozycją wspólnej budowy wodociągu w mie3cie, lecz garnizon odmówił 8.. 
W rok później M. Levy zaproponował magistratowi wybudowanie 
wodociągu na własny koszt pod warunkiem, że on będzie sprzedawał 
wodę mieszkańcom. Władze jednak nie przyjęły tej propozycji, i przez 
kilkanaście lat bezskutecznie poszukiwano jakiegoś rozwiązania. W 1879 r. 
zostały zawarte umowy z firmami A. Aird i Marc z Berlina w sprawie 
zbudowania i uruchomienia wodociągów w Inowrocławiu. Jednocześnie 
poszukiwano nowych źródeł wody zdatnej do picia 85, 
Do 1896 r. zostało założonych w mieście 36 hydrantów na ulicach, 
jednak wodę pitną ludność czerpała nadal głównie ze studni "Zbychora". 
Większe przedsiębiorstwa przemysłowe miały własne studnie i zbiorniki 
na wodę. 
Magistrat w 1896 r. przeznaczył na dalsze poszukiwania źródeł wody 
10 tysięcy marek. W rok później miasto zakupiło wodociągi od Niemiec- 
kiej Spółki Akcyjnej Urządzeń Wodociągowych 86. Wodociągi te wymagały 
częstych remontów i ulepszeń konserwacyjnych. Miasto zużywało prze- 
szło 100000 m 3 wody rocznie. Zapotrzebowanie na wodę stale wzrastało 
wraz z powiększającą się systematycznie liczbą mieszkańców, jak również 
z rozwijającym się w mieście przemysłem. W 1904 r. rozpoczęto budowę 
zakładów wodociągowych za kwotę 425000 mk 87, a 10 11905 r. dokonano 
otwarcia nowej stacji wodociągowej w Trzaskach, oddalonych od miasta 
o 5 km. Była to inwestycja, która na długo rozwiązała sprawę zaopatrze- 
nia Inowrocławia w wodę 88, 
Na mocy zawartej w tym samym roku umowy między władzami miej- 
skimi a zakładami przemysłowymi do sieci zostały podłączone takie za- 
kłady, jak "Salina", młyn parowy "Grabski, Wilkoń3ki i Ska", firma 


64 AMI, sygn. 8, 1918 r. 
85 Ibid. 
88 AMI, sygn. 1384, 1896 r.; Dz.K, 1896, nr 235. 
87 Ibid. 
88 Die Geschichte, s. 753; Wodociągi miejskie, Ajencja Wschodnia, Bydgoszcz, 
lipiec 1928, s. 7. 


22 - Dzieje Inowrocławia
>>>
338 


Jadwiga Brzezichowa 


.- 


"Głogowski i Syn" oraz inne drobniejsze przedsiębiorstwa. W 1906 r. po-, 
stanowiono założyć kanalizację w całym mieście. Zainstalowano też na 
jego ulicach ogółem 150 hydrantów przeciwpożarowych. Zaklady wodo- 
ciągowe przynodły miastu duże korzyści. W 1911 r. dochód z wo
o-
ią- 
gów miejskich wynosił 42000 mk Im. 
Inowrocław nie miał kanalizacji ani zakładu oczyszczania ścieków. 
Spowodowane to było położeniem miasta na gruncie niestałym, podlega- 
ją.:ym ruchom i zapadaniom, wywoływanym przez eksploatację złóż 
solnych. Wszelkie próby uregulowania tego problemu kończyły się na 
stosowaniu doraźnych i połowicznych środków zaradczych, tak że do- 
1919 r. Inowrocław nie miał planu sieci kanalizacyjnej LO. 
Do 1880 r. Inowrocław był pozbawiony rzeźni miejskiej, prywatni 
rzeźnicy natomiast nie zaspokajali w pełni potrzeb miasla. Początkowo, 
projektowano zbudowanie rzeźni miejskiej w pobliżu Nowego Rynku (dzi3 
plac 1 Maja). W 1880 r. rozpoczęto jednak jej budowę przy szosie wio- 
dącej do Pławinka. Budowa ta kosztowała 55 570 mk. Rzeźnia inowrocław- 
ska była jedną z pierwszych większych rzeźni na terenie Poznańskiego NI. 


Tabela 12 
Ubój zwierząt w Rzeźni Miejskiej w latach 1907-1910 
Lata 


Zwierzęta 


Bydło 1598 18f.9 2172 1290 
Trzoda chlewna 9279 8
77 8213 5670 
Cielęta 3205 3725 4598 2107 
o\\ce 2372 2663 2955 1719 


1907 


1908 


1909 


1910 


Źródło: WAP BydłloSZCZ. OYłln. 544. 


Tabela 13 
Dochód z uboju zwierząt w neźni inowrocławskiej 
w latach 1907-1919 


Lata 


Suma w markach 


1907 
1908 
1909 
1919 


47074,40 
48 338.50 
49162.10 
31 214.30 


lródło jak w lab. 12. 


BO Dz.K. ]912, nr 19. 
VI AMI, sygn. 697, s. 41-42. 
VI Ibid., sy
n. 543.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 339 


Zajmowała ona teren 14200 m 2 , a jej zabudowania - 4800 m 2 . Rzeźnia 
była wyposażona w osobne hale do uboju: bydła rogatego, cieląt, owiec, 
kóz, trzody chlewnej, koni. Miała także: składnicę na skóry, chlewy, hale 
maszyn oraz chłodnię. W 1895 r. podjęto dalszą rozbudowę rzeźni. 
W celu zapobiegania licznym pożarom, które nawiedzały Inowrocław. 
mający w X
X w. w większości zabudowę drewnianą, powołano w mieście 
w 1838 r. straż pożarną. Początkowo wyposażenie jej w sprzęt przeciw- 
pożarowy było skronme, strażacy mieli jedynie skórzane wiadra, topory 
i łopaty. Nie nosili mundurów, tylko czapki i opaski na rękawach. Dopiero 
w późniejszych latach wyposażenie w sprzęt strażacki znacznie się popra- 
wiło, a strażacy otrzymali mundury służbowe. Oprócz straży miejskiej 
była również straż pożarna wojskowa, która pomagała w gaszeniu pożarów 
w mieście 92. 


. 
Około 1879 r. powstała w Inowrocławiu Ochotnicza Straż Pożarna. 
Pierwszym jej przewodniczącym był budowniczy Lierke, a naczelnikiem _ 
Bielau. Siedziba Straży znajdowała się Pi'ZY ulicy Kościuszki. Wyposaże- 
nie jej stanowiły: sikawka, zwana Omnibusspritze, kilka drabinek hako- 
wych, łopaty, wiadra itp. Wodę do gaszenia pożarów czerpano początkowo 
ze stawów i studzień, a kiedy zostały założone w mieście wodociągi, ko- 
rzystano z hydrantów ulicznych. Naczelnikami Ochotniczej Straży Pożar- 
nej byli kolejno: Bielau, Krisch, Neubardt, Kaiser. Składała się ona 
w przeważającej liczbie z członków narodowości niemieckiej. Długoletnim 
i zasłużonym w służbie strażakiem był Polak, mistrz garncarski Feliks 
Pilachowski. Okresem największego rozwoju Ochotniczej Straży Pożarnej 
były lata 1900-1905. Straż liczyła wówczas około 90 członków 93. 
Od 1825 r. miasto miało murowany szpital, który utrzymywał 42 ubo- 
gich. W 1838 r. w Inowrocławiu były już dwa szpitale Bł. Ponadto działał 
szpital św. Ducha, który w 1872 r. był jednostką samodzielną i także 
pełnił funkcję opieki nad uł::ogimi miejskimi. Dla Zydów istniał przy 
synagodze lazaret. Od 1853 r. rozpoczął działalność Państwowy Zakład 
Leczniczy. W 1870 r. zorganizowano nowy szpital, obliczony po"
zątkowo 
na 32 miejsca. W 1873 r. wybuchła w Inowrocławiu epidemia cholery __ 
poprzednie były w latach 1831 i 1849. Jednak w czasie tej ostatniej zgi- 
nęło najwięcej osób, bo 593. W latach 1878 i 1888 panowały w Inowro- 
cławiu epidemie tyfusu. Powodem były bardzo złe warunki sanitarne 
w mieście oraz brak urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych. W cza- 


9
 Ibid., sygn. 236. 1838 r. 
t8 T. K a l i s k i, Z dziejów strażactwa w InowToclawiu, Piast, dod. do Dzien- 
nika Kujawskiego, 1933, nr 20, s. 1-2. 
t4 I. B e r g e r, Die preussische VeTwaltung des RegieTungsbeziTk BTombeTg 
1815-1847, Studien :tur Geschichte Preussens, t. 10, Heidelberg 1966, s. 122.
>>>
340 


Jadwiga Brzezichowa 


Tabela 14 
Rozwój Banku Ludowego w Inowrocławiu w latach 1887-1907 
(w markach) 


Lata 


Udziały 


Rezerwy 


Oszczędności 


1887 40213 12745 180067 
1890 55 940 19001 347251 
1895 156 325 39 589 720 899 
1900 294 155 70 049 l 884 383 
1905 606 803 125 IW 3271717 
1907 837791 172 368 4 298 422 
I 


:tródło: Bank Ludowy lnowroclaw. Inowrocław 1917. s. 34. 


sie epidemii okazało się, że szpital jest stanowczo za mały, ażeby 
ógł 
sprostać potrzebom leczniczym mieszkańców miasta, rozpoczęto więc jego 
rozbudowę, która trwała aż do I wojny światowej 95. 


VII. INSTYTUCJE KREDYTOWE 


Właściciele majątków i bogaci chłopi, ażeby utrzymać swój stan posia- 
dania i osiągnąć efekty ekonomiczne nie mogli się obejść bez pożyczek 
pieniężnych. W związku z tym zaczęły powstawać pierwsze spółki po- 
życzkowe. 
W 1867 r. w Inowrocławiu zostało założone towarzystwo pożyczkowe 
dla miasta i okolicy. Była to tzw. Spółka Kujawska, która w 1872 r. 
zmieniła swą nazwę na Towarzystwo Pożyczkowe dla Miasta i Okolicy. 
Była to jedna z pierwszych tego typu spółek polskich w zaborze pru- 
skim 96. W 1889 r. ponownie została zmieniona nazwa Towarzystwa na 
Bank Ludowy. Utworzono go W celu podtrzymania polskiego stanu po- 
siadania, zagrożonego przez niemieckie kapitały. 
Bank Ludowy udzielał kredytu inwestycyjnego długoterm!nowego na 
potrzeby rolnictwa i nowo powstających zakładów przemysłowych w Ino- 
wrocławiu. Kiedy w 1914 r. wybuchła wojna, popłoch wśród ludności 
miasta był tak wielki, że wybierano wkłady oszczędnościowe i bank dzien- 
nie wypłacał przeszło 160000 mk. Bank Ludowy od 1906 r. mieścił się 
przy ulicy Solankowej nr 1. 


Ufi 100 lat Szpitala Miejskiego w Inowroclawiu, Inowrocław 1970, s. 16-17, 
powiel. 
ue Bank Ludowy w InowToclawiu, Ajencja Wschodnia, Bydgoszcz, lipiec 1928, 
s. 12.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 341 
. 


Najlepszy okres rozwoju Banku Ludowego przypadał na lata 1910- 
-1918 07 . 
Oprócz wyżej wymienionych banków w Inowrocławiu działały jeszcze: 
Niemiecki Bank Rolniczo-Przemysłowy, Bank fUr Handel und Gewerbe - 
Poznań, Towarzystwo Akcyjne Oddział w Inowrocławiu, oraz filia Banku 
"Kwilecki, Potocki i Ska" 08. 
W 1909 r. powstała spółka rolnicza dla zakupu i sprzedaży produktów 
rolniczych "Rolnik", która po kilku początkowych latach niepowodzeń 
zaczęła pomyślnie rozwijać swą działalność. 


VIII. UZDROWISKO ..SOLANKI INOWROCLA WSKlE" 


Odkrycie pokładów soli stworzyło dogodne warunki do założenia i roz- 
woju uzdrowiska inowrocławskiego 00, które powstało z inicjatywy dra Zyg- 
munta Wilkońskiego. 
Zygmunt Wilkoński urodził się 20 V 1832 r. w Stołężynie, powiat Wą- 
growiec. W 1856 r. uzyskał tytuł doktora praw. Pracował w Sądzie Ape- 
]acyjnym w Poznaniu, Bydgoszczy, a następnie w Sądzie Powiatowym 
w Inowrocławiu. W 1867 r. został przez władze pruskie zwolniony z pracy 
w sądownictwie. Osiadł wówczas w powiecie inowrocławskim i zajmowal 
się działalnością społeczną i ekonomiczną. Z jego inicjatywy zostało za- 
łożone w 1867 r. Towarzystwo Pożyczkowe dla miasta Inowrocławia, 
przekształcone następnie od 1889 r. w Bank Ludowy. Był on również 
współzałożycielem młyna parowego "Grabski, Wilkoński i S-ka", pod któ- 
rego budowę ofiarował ziemię przy ulicy Sredniej. Wilkoński był inicja- 
torem założenia cukrowni w Janikowie w 1875 r. - jednej z pierwszych 
na terenie powiatu inowrocławskiego. Największą jednak jego zasługą dla 
miasta Inowrocławia było założenie uzdrowiska 100. 
W 1875 r. Wilkoński utworzył spółkę akcyjną, złożoną z trzech praw- 
ników, do której prócz niego przystąpili: Niemiec adwokat Triepcke 
i adwokat narodowości żydowskiej Samuel Hoeniger. 
W dniu 4 V 1875 r. spółka została zgłoszona w Królewskim Sądzie 


t7 Bank Ludowy InowToclaw, Poznań 1918, s. 18. 
tS Ibid., s. 36. 
II J. A l e k s a n d r o w i c z, Dzieje UZdTowiska InowToclaw w zarysie, [w:] 
100 lat UZdTowiska InowToclaw 1875-1975, Zarys monograficzny pod red. E. G a .. 
w l a k a, Inowrocław 1975, s. 10-12. 
100 Z. C z a p l a, DoktOT Zygmunt Wilkoński - twóTca i zalożyciel Solanek 
inowToclawskich, Inowrocław 1937; T. K a l i s k i, Zygmunt Wilkoński (1832- 
-1880), ZK, t. l: 1963, s. 241-245; J. Aleks
ndrowicz, DT Zygmunt Wil- 
koński, [w:] 100 lat UZdTowiska InowToclaw 1875-1975, s. 77-79.
>>>
342 


Jadwiga Brzezichowa 


. 


Powiatowym w Inowrocławiu pod 
nazwą "Solanki Inowrodawskie". 
W tym też dniu został zatwierdzony 
statut spółki, składający się z 21 pa- 
ragrafów. Organami spółki były: 
walne zgrorr:adzenie akcjonariuszy, 
rada nadzorcza, inaczej zwana radą 
zawiadowczą, i zarząd. Uchwały mo- 
gły być podejmowane większością 
" głosów. W skład rady nadzorczej 
wchodziło 12 członków, którzy byli 
wybierani na walnym zgromadzeniu 
y:), akcjonariuszy. Spółkę na zewnątrz 
reprezentował 3-osobowy zarząd, 
wybierany przez radę nadzorczą. 
Zarząd kierował całokształtem dzia- 
łalności spółki. 
W czerwcu 1875 r. w skład spółki 
, wchodziło 50 akcjonariuszy, posia- 
dających 123 akcje. Pierwsze walne 
zgromadzenie akcjonariuszy odbyło się 10 VI 1875 r. W skład zarządu 
spółki weszli założyciele: dr Zygmunt Wilkoński, Oskar Triepcke i Sa- 
muel Hoeniger, a w skład rady nadzorczej wielu miejscowych działaczy 
społecznych, jak Lucjan Grabski, dr Teodor Rakowski, dr Winkler, ku- 
piec Juliusz Levy, burmistrz Neubert i inni. Spółka zakupiła tereny 
przeznaczone na uzdrowisko i przystąpiła do budowy pierwszego gmachu 
oraz do zakładania parku. W 1876 r. zbudowano pierwszy obiekt przezna- 
czony do kąpieli solankowych, wyposażony w 14 łazienek. W roku na- 
stępnym oddano do użytku drugi budynek, w pobliżu stawku, z 15 wan- 
nami do kąpieli solankowych dla dzieci. Solankę do kąpieli doprow:łdzano 
z warzelni soli przy ulicy Pakoskiej bezpośrednio do zakładu kąpielo- 
wego 101. 
W 1880 r. przy dzisiejszej ulicy Narutowicza został zbudowany dom 
kuracyjny, nazwany "Nowym Swiatem", w którym obecnie mieści się 
Sanatorium PKP, W 1886 r. wzniesiono kolejny budynek z 15 wannami, 
przeznaczony na Specjalny Zakład Leczniczy dla dzieci cierpiących na 
choroby reumatyczne. 
W 1890 r. dzięki inicjatywie dr Józefa Krzymińskiego powstał Zakład 
Wodoleczniczy, kierowany przez dra Wilhelma Warschauera, specjalistę 


_ 
t:.:.
 
, . 


! . 


." .. 


I 


lii',. -: .:i, 


. 
 ,-
 


-'.- 3-- 


. ...- -i 


" 


. , , 
- 
 


"!II' 


, ;.
!::\:,
:
}
;,

;t 
; 
' 


14. Dr Zygmunt Wilkoński 


1"1 Ibid.
>>>
- 


'....- 


'::'-{,' 


, . 



,. 


- . 


,..- .. 


'-. ..... 


.... 


II? 

. 


.,.' ,f" 


: 
. . 


'. ' 


'.:c:'4 _yIiIj_ 


..... 
-:"""'»- -,;
:
.,.-:,'-: :
:
--.; 
::

':--;j¥ 


15. Specjalny Zakład Leczniczy dla dzieci (po r. 1919 im. Focha) 


.. T
 .
. -.,;. 
'. ..:r._ 


.
.i-"'" 

.""
"- 



..... _""ł. , 

' j: 
:-1' 


..':. "7-- 


-;\1 


7:
'
' 
:":."v 


'.. 


" "JI
' 


I 
.. ," ...ł........... 
'. t -:-::-:----- 
':! 
 
.
,;
 
l f :,
.
. :..; 
'I 
I ' 
!j 


.. 


--- 


, , 


... 


: 0'1";.' 
, i -
 " , 
 , ,' " , :i ii 
.. .,. 
'. -:;r,;;.. 
 
;II 1;1,' 


..;.. 


. I 
",41' ''::;' 
",-:,. 
- -.. ':'.: 


o: 



 
: 


_:
. 


"'
 -1.... 
.
... 
',
'
, 


Inowrocław 
O.,..;d '" 1101......... 


=....;.n 
ł 
 -.... 
.. .. 



 . ". ł..- 


""C 


;, " 'ł 
.Y -\ - '....; 
- I.' ,..", ' 


""," 


.-. 


'
' 
.,i.
 
: 
..., .. '.', ,j, 
'...
 "'
 . 


l'''''j: .
 


;. 
.....:: 


;-
 .. 


0" 


.. , 


, 


, ,,,\ 


J\' .(',.......... 
..',,, -

.
 
-',.;..
, . ,;;.).", '::,:;, 
t,'-'
'" 



 
" 


:."ISt" 


l fi. Fragment parku solankowego 


{' 


".. 


... 



 't" '.t.: 


'-,: 
.;.'" 


i 


t 


., , 
:.. 



.: 
 



. 
l 


;. 


, .. 

 '-
 


" . 


 , 
",'..1, .. '" '" '\ : 
.. l', 


..,: 


'...' 


\" 


''!:. '--.
>>>
344 


Jadwiga Brzezichowa 


,"..', t i,) , 
,fi . 
:" ;.'  ,.+ 


.
; 
'  .

łlt1:-'
' 
,:i,;.
" 
 
 
,;"  ::
."., ,."
:Ą-: 


-".1.t 


i"'.... ., 


\: 
 ' 

 '". .:
 łAt 



.t JI ł )' 


-' 


, " 
-4., 


":.:ł.t
:;' ' 
.; 
'."",,
J...'1 


.,\ 
I' 


. ,-" 

 
....... . 


.. 


f 


. 


.- ,.. 
:

1r- ' ',..3
' "\,". 


'. 


, 
,3.'.:;, 


 ' 
"" .i:., 


1".' 


- ,
...
 .' 


', 


".t' 1"( 
.....,- 


.. 


;. 
 {..; . 


":t, ;...., .' 


" i 


_n.!' 
.


+

 
.:.
 
 - 



.
 



 



 -- 


'. 


o. 


17. Zakład kąpieli solankowych 


chorób wewnętrznych i nerwowych. W tym samym roku wprowadzono 
obok kąpieli solankowych kąpiele igliwiowe, borowinowe i inhalację. 
W parku uzdrowiskowym w 1910 r. założono cieplarnię, a w 1915 r. 
pijalnię wód mineralnych. 
Założyciel Uzdrowiska dr Zygmunt Wilkoński zmarł 24 XII 1880 r. 
w Rąbinie i został po{:howany na cmentarzu w Inowrocławiu 102. 
Kuracjusze przybywający do Inowrocławia na leczenie byli przeważnie 
ludźmi bardzo dobrze sytuowanymi. Uzdrowisko było czynne tylko w se- 
zonie letnim od maja do października. Pozostały okres roku wykorzy- 
stywany był na remonty, konserwację urządzeń oraz na przygotowanie 
się do nowego sezonu kuracyjnego. Kuracjusze, których grono systema- 
tycznie wzrastało, mieszkali i jadali przeważnie w prywatnych willach 
i pensjonatach w pobliżu uzdrowiska. 
W okresie rządów niemieckich inowrocławskie uzdrowisko nie osiąg- 
nęło większego rozwoju. Położone na wschodnim krańcu państwa, w oko- 
licy nie tak bardzo malowniczej jak inne uzdrowiska, nie przyciągało 


12 Ibid.
>>>
Przeobrażenia gospodarcze miasta w okresie zaboru pruskiego 345 


wielkiej liczby kuracjuszy, mimo że solanka i ług inowrocławski miały nie 
mniejsze właściwości lecznicze niż niemieckie wody wIschI, Kreuznacn, 
Nauheim i inne. Względy natury politycznej wstrzymywały rząd niemiec- 
ki od subwencjonowania uzdrowiska inowrocławskiego, a miastu brako- 
wało funduszy, aby mu mogło zapewnić skuteczne konkurowanie z in- 
nymi uzdrowiskami w Niemczech 103. 
Dopiero po przywróceniu rządów polskich ówczesny prezydent miasta 
dr Krzymiński przystąpił do rozbudowy uzdrowiska. Liczyło ono w 1919 r. 
953 kuracjuszy, a liczba wykonanych zabiegów leczniczych wynosiła 
19057 104 . Od tego czasu uzdrowisko zaczęło iię rozwijać i przynosić 
znaczne korzyści miastu. 


* 


Kierunki rozwoju Inowrocławia wytyczyły przede wszystkim nastę- 
pujące czynniki: odkrycie pokładów soli i rozpoczęcie ich eksploatacji, 
uzyskanie połączenia kolejowego, powstanie zakładów przemysłowych 
oraz założenie uzdrowiska solankowego. Wszystko to miało wpływ na 
rozwój przestrzenny i demograficzny miasta. 
Prężność społeczeństwa polskiego powodowała, że w mieście utrzy- 
mywała się stale przewaga narodowości polskiej nad niemiecką i żydow- 
ską. Wyrażny był jednak dopływ ludności niemieckiej, forsowany przez 
władze pruskie. 
Czynniki, które określały charakter miasta, były siłą dynamizującą 
jego rozwój i wytyczały dalsze perspektywy rozwoju gospodarczego Ino- 
wrocławia. 


101 Solanki InowToclawskie, Ajencja Wschodnia, Bydgoszcz, lipiec 1928, s. 3. 
10ł AMI, sygn. 697. 


.
>>>
.
>>>
Kształtowanie SIę nowoczesnego 
społeczellstwa luiejskiego (1815-1919) 


I,ech Trzeciakowski 


WSTĘP 


Wiek XIX w dziejach miast polskich stanowił okres przełomowy. Stopnio- 
wo dawny feudalny ośrodek miejski' przekształcał się w miasto typu ka- 
pitalistycznego. Znalazło to swój wyraz nie tylko w przemianach gospo- 
darczych, ale również w powstawaniu nowoczesnej struktury społeczności 
miejskiej, wzrostu jej aktywności politycznej i kulturalnej. Rosła ranga 
miasta w regionie. Szczególnie wyraźnie występowało to w wypadku miast 
średnich. 
W związku ze stopniową likwidacją stosunków feudalnych szlachta tra- 
ciła swą hegemonię w życiu politycznym. W tym zakresie wzrastało zna- 
czenie mieszczaństwa i inteligencji miejskiej. Przedstawiciele tych środo- 
wisk coraz częściej podejmowali inicjatywy polityczne i kulturalne, wy- 
kraczające poza obręb środowiska miejskiego. 
Procesy te nie ominęły Inowrocławia. Następowały one jednak sto- 
sunkowo wolno. Początkowo miasto z braku przemysłu nie było ośrodkiem 
przyciągającym licznych przybyszów ze wsi, których na rynek pracy rzu- 
ciła reforma uwłaszczeniowa. Z drugiej jednak strony jako stolica naj- 
większego w Wielkim Księstwie Poznańskim powiatu skupiało ono sto- 
sunkowo liczny zastęp urzędników różnego autoramentu. Inowrocław miał 
również niemałe znaczenie jako jedno z większych miast na pograniczu 
prusko-rosyjskim. Z tego względu od 1815 r. stacjonowały tu wojska pru- 
skie, stanowiące dość duży odsetek ludności miasta, np. w 1867 r. _ 
6,36% (444 żołnierzy), w 1890 r. - 11,290/0 (1863 żołnierzy), w 1905 r. _ 
8.67«1/ 0 (2122 żołnierzy) 1. Istnienie dużego skupiska urzędniczego i woj- 
skowego zachęcało rzemieślników i kupców, głównie pochodzenia niemiec- 
kiego, do osiedlania się w Inowrocławiu. 


l Die Geschichte. die wiTtschaftliche und kultuTelle Entwickelung des KTeise3 
Hohensalza bis zum JahTe 1911, Hohensalza 1911, s. 67. 


..
>>>
34
 


Lech Trzeciakowski 


Dopiero lata siedemdziesiąte XIX w. przyniosły rozwój nowoczesnego 
przemysłu, szybki wzrost wydobycia soli, uzyskanie przez Inowrocław 
połączenia kolejowego. Duże znaczenie miało także przekształcenie miasta 
w uzdrowisko. Wydarzenia te wpłynęły na zmiany w strukturze społecz- 
nej mieszkańców Inowrocławia. Pojawili się przedsiębiorcy typu kapi- 
talistycznego, powstała klasa robotnicza, wzrosły liczebnie inteligencja 
i drobnomieszczaństwo. Charakterystyczne jest porówhanie składu spo- 
łecznego naj zamożniej szych obywateli Inowrocławia w 1855 i 1913 r. 
W 1855 r. do elity miasta należało: 8 kupców, 8 urzędników, 3 przed- 
stawicieli wolnych zawodów i l ksiądz; w 1913 r.: 4 właścicieli fabryk, 
7 kupców i zarazem kamieniczników, 4 kupców bez większych nierucho- 
mości, l bankier, l dyrektor fabryki i 1 rzemieślnik-kamienicznik. 
W 1855 r. najmajętniejszym obywatelem miasta był adwokat Heinrich 
Kesler, a w 1913 r. dr Leopold Levy, przemysłowiec i kamienicznik 2. 
W ciągu kilkudziesięciu lat nastąpiły więc wyraźne przesunięcia na szczy- 
tach społeczności miejskiej. Znakiem czasu było pojawienie się grupy 
przemysłowców i właścicieli nieruchomości. Na znaczeniu nie stracili kup- 
cy i przedstawiciele wolnych zawodów. W 1913 r. wśród 20 najmajęt- 
niejszych obywateli Inowrocławia nie znalazł się ani jeden przedstawiciel 
kasty urzędniczej. Wśród ludności najzamożniejszej przez cały okres za- 
boru przeważali Niemcy i Zydzi 3. 
Analizując aktywność społeczną i polityczną mieszkańców Inowrocła- 
wia, wyróżnić można dwa okresy. Pierwszy to lata od 1815 do mniej wię- 
cej połowy lat siedemdziesiątych, drugi sięga aż po koniec wojny świa- 
towej. 


I. NA PRZELOMIE DWÓCH EPOK 


Okres pierwszy charakteryzował się stosunkowo słabym tętnem życia 
publicznego. Koncentrowało się ono w cechach, bractwie strzeleckim i wo- 
kół kościołów trzech wyznań: katolickiego, ewangelickiego i mojżeszowe- 
go. W 1818 r. formalnie zatwierdzona została gmina protestancka. Na jej 
czele stanął pastor Fryderyk Wilhelm Krupiński ł. 
Nawet wybory do władz miejskich nie budziły szczególnego zainte- 
resowama. Początkowo obowiązywała zresztą ordynacja wprowadzona 


J AMI, Liste der Stimmfiihigen Biirger der Stadt Inowroc1aw 1855, sygn. 389; 
ibid., Die Wahl der Stadtverordneten im Jahre 1913, sygn. 478, fol. 27-29. 
8 G. G r z e ś, Ludność niemiecka w mieście InowToclawiu i powiecie na pTze- 
lamie XIX i XX W' J ZK, t. 3: 1971, s. 58. 
ł Die Geschichte, s. 735-736.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 349 


w czasach napoleońskich, ograniczająca do minimum wpływ obywateli na 
ustanowienie magistratu i burmistrza. Tę ostatnią funkcję przez wiele lat 
pełnił powołany jeszcze w czasach Księstwa Warszawskiego Polak Łukasz 
Jastrzembski. W 1830 r. przejął tę godność sekretarz miejski Klein. Spra- 
wował ją do 1833 r., kiedy to desygnowano na burmistrza ostatniego 
Polaka w okresie zaborów - Maryańskiego. W 1838 r. burmistrzem zo- 
stał Friedrich Wilhelm Neubert. Sprawował on władzę w mieście do 
1878 r. Tymczasem w 1835 r. w Inowrocławiu wprowadzono tzw. zrewi- 
dowany porządek miejski (Revidierte Stadtordnung). Fakt ten zapoczątko- 
wał zmiany w sposobie powoływania organów samorządowych. Wzrósł 
udział społeczeństwa w ich desygnowaniu, ograniczał go jednak cenzus 
majątkowy. Rada miejska pochodziła z wyborów. Brali w nich udział 
obywatele posiadający własność gruntową o wartości nie niższej niż 
300 talarów lub roczny dochód minimum 200 talarów. Prawo bierne uzy- 
ski
ali właściciele gruntów, któyrch cena nie była niższa od 1000 talarów 
lub ich pobory roczne wynosiły od 200 talarów wzwyż. Deputowani miej- 
scy wybierali magistrat, ten zaś ze swego łona - burmistrza i dyrektora 
policji. 
Obowiązujący cenzus majątkowy znacznie ograniczał liczbę obywateli 
uprawnionych do głowwania (59:101), w 1846 r. spadła do 30% (32:110). 
w 1846 r. liczba ich wzrosła do 110 na około 5500 mieszkańców 5. Wpro- 
wadzenie ordynacji wyborczej w ramach zrewidowanego porządku miej- 
skiego nie spotkało się z żywszym oddźwiękiem u mieszkańców. Niepo- 
kojąco niska była frekwencja wyborcza. W 1845 r. wynosiła ona 58% 
uprawnionych do głosowania (59:101), w 1846 r. spadła do 30% (32:110). 
Na niewiele zdały się napomnienia magistratu, grożącego pozbawieniem 
praw wyborczych obywateli, którzy dwukrotnie bez usprawiedliwienia nie 
wzięli udziału w głosowaniu. W tym okresie w radzie miejskiej zasiadało 
12 radnych i 12 zastępców. Wnioskując z nazwisk udział Polaków w radzie 
był bardzo skromny. Na 12 radnych 3 było polskiego pochodzenia. Niska 
frekwencja biorących udział w głosowaniu spowodowana była dwoma 
czynnikami: słabą świadomością polityczną u wielu wyborców i barierą 
w postaci biernego prawa wyborczego, uniemożliwiającą zdobycie miejsca 
w radzie miejskiej przez mniej zamożnych obywateli. Kolejna zmiana 
ordynacji wyborczej nastąpiła w 1853 r. Nie była ona jednak dalszym 
krokiem do demokratyzacji ustroju municypalnego. W sposób wyraźny 
faworyzowała majętniejsze warstwy, zapewniając im prawie wyłączny 
wpływ na sprawy miejskie. Wprowadzała ona podział obywateli na trzy 


I AMI, Acta betr. Stadtverordnetenwahlen 1839-1846, sygn. 325 - wykazy osób 
uprawnionych do głosowania z 1840 i 1846 r.
>>>
350 


Lech Trzeciakowski 


klasy zależnie od wysokości płaconego podatku. Klasy te ustalono, dzie- 
ląc przez trzy sumę podatków wpłacanych przez mie
zkańców danego 
miasta. Każda z klas wybierała równą liczbę deputowanych. Podstawą 
uzyskam:! praw miejskich był dochód minimum 200 talarów rocznie lub 
odpowiedniej wartości nieruchomo£ć. W 1855 r. na 5750 mieszkańców 
507 obywateli miało prawa miejskie 6. 


l. Wiosna Ludów 


Z marazmu wydobyły społeczność inowrocławską wydarzenia Wiosny 
Ludów. Pierwsze wiadomości o wybuchu rewolucji w Poznaniu dotarły 
do Inowrocławia 21 III 1848 r. Miejscowa administracja nie wypuściła 
inicjatywy z rąk. Landrat Fernow w porozumieniu z władzami miejskimi 
i dowódcą stacjonującej w mieście jednostki wojskowej zarządził patro- 
lowanie ulic przez Bractwo Strzeleckie, przekształcone w Związek Bezpie- 
czeństwa. Członkami jego byli głównie majętniejsi Niemcy i Zydzi. 
Z zewnątrz napływały wiadomości o burzliwych wydarzeniach. W po- 
bliskim Strzelnie usunięto burmistrza. Po drugiej stronie granicy nastą-, 
piła koncentracja wojsk rosyjskich. Landrat Fernow nie szcz
dził wysił- 
ków, by uniknąć rozlewu krwi. Szedł na nieznaczne ustępstwa w sto- 
sunku do Polaków. I tak, tolerował istnienie polskiego Komitetu Narodo- 
wego, powstałego 23 marca. Na jego czele stal dzierżawca dóbr Mierog- 
niewice Roman Mielęcki. Do ośmioosobowego Komitetu weszło dwóch 
mieszkańców Inowrocławia: wikariusz ks. Antoni Tarnowski i rolnik 
Adam Budziński. Urzędujący w Inowrocławiu tzw. komendant miasta 
Alfons Moszczeński z Reczycy zapewnił Fernowa o pełnym bezpieczen- 
stwie miasta. Jego zdaniem, w związku z rysującą się możliwością wojny 
prusko-rosyjskiej, odd
iały polskie wkrótce po uformowaniu skierować 
się miały ku granicy. Landrat mimo tych zapewnień zwrócił się z prośbą 
do regencji w Bydgoszczy o wzmocnienie miejscowego garnizonu. 
Tymczasem ruch polski w prowincji zataczał coraz szersze kręgi. Orga- 
nizowano oddziały powstańcze, które obozami rozłożyły się wzdłuż grani- 
cy. W początku kwietnia przybył z Berlina komisarz królewski gen. Wil- 
helm Willi"'en. Celem jego było rozładowanie napięcia w Wielkim Księ- 
stwie Poznańskim przez ustępstwa pa rzecz Polaków. Zamierzał wprowa- 
dzić tzw. reorganizację prowincji, polegającą na nadaniu Polakom praw 
autonomicznych. Misji tej zdecydowanie prze:,iwstawili się niemieccy szo- 


I AMI, sygn. 325 - wykaz osób, które nie wzięły udziału w głosowaniu w la- 
tach 18-15 i 1346, ogłoszenia magistratu oraz lista członków rady miejskiej z 1840 r.;. 
ibid., sygn. 3119 - lista osób uprawnionych do głosowania w 1855 r.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 351 


wmlscI. .Tednym z ośrodków antypolskich była Bydgoszcz, gdzie już od 
1 kwietnia działał Komitet Obywatelski dla Obrony Pruskich Interesów 
w Wielkim Księstwie Poznańskim. Z jego inicjat.ywy powołano 9 kwietnia 
Centralny Komitet Obywatelski Obwodu Nadnoteckiego. W poszczegól- 
nych powiatach tworzono komitety lokalne. Jednym z naj aktywniejszych 
działaczy niemieckiego ruchu nacjonalistycznego był przewodniczący rady 
miejskiej w Inowrocławiu Julius Kinze. Wszedł on w skład dwuosobowej 
delegacji, która udała się do Berlina, aby bronić interesów niemczyzny 
nadnoteckiej. 
Napięcie nie ustawało. W niedalekim Trzemesznie 10 kwietnia doszło 
do zaciętej bitwy między powstańcami a wojskiem pruskim. W dniu 
22 kwietnia oddziały kosynierów, zresztą na krótko, opanowały Strzelno. 
Wkrótce armia powstańcza stoczyła decydujące bitwy pod Książem, Mi- 
łosławiem i Sokołowem. W starciach tych udział wzięli również ochotnicy 
z Inowrocławia, między innymi Michał Mokrzycki i Feliks CzekaIski. Suk- 
cesy strony polskiej pod Miłosławiem i Sokołowem nie mogły zadecydo- 
wać o losach wojny. Ogromna przewaga liczebna armii pruskiej, jak i roz- 
prężenie w szeregach powstańczych złożyły się na klęskę niepodległościo- 
wych wysileń. Wojska pruskie przystąpiły do pacyfikacji prowincji. Okru- 
cieństwa, jakich dopuszczano się na ludności polskiej, wzbudziły odruch 
protestu wśród części Niemców. Zarząd niemieckiego Towarzystwa Pa- 
triotycznego w Inowrocławiu (Wolf, Radke i znany już Kinze) przesłał 
28 maja do gen. Ernsta Pfuela, który po odwołaniu Willisena objął funk- 
cję komisarza królewskiego, pismo, w którym czytamy: "jest sprawą pilną 
i konieczną oczyścić wojsko od wszelkich podejrzeń, a polskim współ- 
mieszkańcom przywrócić przekonanie, że władze państwowe dla utrzy- 
mania spokoju i porządku stosują tylko środki prawne" 7. 
Gdy ustał szczęk oręża, zmagania z Niemcami przeszły na płaszczyznę 
legalnej walki politycznej. W wyniku wydarzel1 rewolucyjnych król pru- 
ski 'zmuszony był powołać do życia ciało ustawodawcze. Rywalizacja 
o mandaty obj:ła również rejon Inowrocławia. Ordynacja wyborcza wpro- 
wadzała powszechność głosowania i mimo dwustopniowości przesądzała 
na terenach zamieszkałych przez większość ludności polskiej rezultat na 
jej korzyść. Z drugiej strony wybory w maju 1848 r. odbywały się w wa- 
runkach specyficznych - bezpośrednio po klęsce powstania i w obliczu 
terroru wojskowego. Mimo tych niekorzystnych okoliczności WybOl"Y 
w Inowrocławskiem zakończyły się pełnym sukcesem Polaków. Wybrano 
ziemianina Antoniego Kryszewskiego ż Tarlewa i chłopa Marcina Rusz- 


7 Wydarzenia Wiosny Ludów opracowano na podstawie artykułu J. K o z ł o w-- 
s k i e g o, Wiosna Ludów w pou'iecie inou:Tocłau'skim, ZK, t. 3, s. 17-45. 


...
>>>
352 


Lech Trzeciakowski 


kiewicza Z Książa, a na zastępców deputowanych ks. Feliksa Kaliskiego 
z Jaksic i chłopa Pawła Nowaka z tej samej wsi. W listopadzie 1848 r. 
ks. Kaliski, po zrzeczeniu się mandatu przez Ruszkiewicza, obrany został 
posłem. W 1848 r. odbyły się również wybory do parlamentu ogólnonie- 
mieckiego we Frankfurcie nad Menem. Polacy, przeciwni włączeniu Wiel- 
kiego Księstwa Poznańskiego do Związku Niemieckiego, ztojkotowali wy- 
bory. Wśród 11 posłów niemieckich z Poznańskiego znalazł się Emil Senff 
z Inowrocławia. Zdecydowana większość deputowanych z Wielkiego Księ- 
stwa Poznańskiego wstąpiła do frakcji skrajnie lub umiarkowanie pra- 
wicowych. Jedynie Senff opowiedział się po stronie lewicy. Wkrótce 
jednak wyborcy zmusili go do złożenia mandatu. Na jego miejsce wy- 
brano pastora Erlicha, który nie przyłączył się do żadnej z frakcji. Minie 
jednak trzynaście lat, a w 1861 r. adwokat Emil Senff zasiądzie na ła- 
wach poselskich pruskiego Landtagu, jako jeden z czołowych działaczy 
Niemieckiej Partii Postępu, sympatyzującej z Polakami R. 
Zwycięstwo kontrrewolucji w Prusach przyniosło rewizję ordynacji 
wyborczej. W dniu 30 V 1849 r. król Fryderyk Wilhelm IV wydał ustawę 
dotyczącą sejmu i form jego powoływania. Sejm składać się miał z dwóch 
izb. W pierwszej zasiadały osoby z racji swego arystokratycznego pocho- 
dzenia, profesorowie uniwersytetów, junkrzy, nadburmistrzowie większych 
miast, przemysłowcy. Prawo powoływania do izby pierwszej spoczywało 
w rękach króla. Izba druga pochodziła z wyborów dwustopniowych, jaw- 
nych i opartych na cenzusie majątkowym. Wyborcy podzieleni zostali na 
trzy klasy w zależności od płaconych podatków. Każda klasa wybierała 
równą liczbę wyborców, bez względu na liczbę tzw. prawyborców. Usta- 
wa ta przetrwała Co 1918 r. W zatorze prtlskim uprzywilejowywała ona 
zamożniejszą ludność niemiecką. Powiaty inowrocławski i szubiński two- 
rzyły jeden okręg wyborczy i wybierały dwóch deputowanych. W pierw- 
szych wyborach w 1849 r., mimo że siły obu stron były wyrównane, Po- 
lacy zdobyli oba mandaty. W kolejnych wyborach w warunkach brutal- 
nej ingerencji administracji Polacy ponosili bolesne porażki. Dopiero 
w okresie "nowej ery", kiedy do głosu doszły w Prusach żywioły po- 
stępowe, Polacy w 1861 r. zdobyli jeden mandat, podobnie zresztą w 1862 r. 
W roku następnym odnieśli pełen sukces, uzyskując oba fotele. W kaden- 
cjach 1862 i 1863-1866 okręg inowrocławsko-szubiński reprezentował wy- 
bitny parlamentarzysta Kazimierz Kantak 9. W 1866 r. w atmosferze wzro- 


8 Ibid., s. 38-39; J. K o z ł o w s k i, Wybuch nastTojów nacjonalistycznych 
w latach Wiosny Ludów (1848-1849), [w:] Niemcy w Poznańskiem wobec polityki 
oeTmanizacyjnej 1815-1920, Poznań 1976, s. 116, 178,179, 189. 
I Die Geschichte. s. 348-353.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 353 


5tu nastrojów nacjonalistycznych wśród Niemców Polacy na dłuższy czas 
utracili ten okręg. 
Dzięki powstaniu w Prusach ciała ustawodawczego wzrosła aktyw- 
ność polityczna społeczeństwa. Sprzyjała temu również możliwość zakła- 
dania stowarzyszeń. W czerwcu 1848 r. z inicjatywy organiczników wiel- 
kopolskich powstała Liga Polska. Stawiała sobie ona za cel działanie 
"wszelkimi możebnymi, byle legalnymi i jawnymi środkami ku dźwiganiu 
narodowości i w ogóle sprawy polskiej" 10. W Inowrocławskiem powstałe 
w lipcu 1848 r. Towarzystwo Narodowe, kierowane przez Alfonsa Lą- 
czyńskiego, zgłosiło swój akces do Ligi Polskiej. Zadokumentowano to 
między innymi wydaniem we wrześniu tegoż roku w drukarni Lattego 
w Inowrocławiu kilkunastostronicowej broszury pt. Wezwanie Ludu Pol- 
skiego do lączenia się w stowarzyszenia narodowe polskie nad nazwiskiem 
Ligi Polskiej. Podnoszono w niej bezpieczeństwo zagrażające ze strony 
Prusaków, którzy "wszystkimi siłaII?-i zbieżać będą, aby nas zniemczyć, 
zalać obczyzną, wyzuć z własności, przemysłu i handlu, a jako ubogą 
i słabą mniejszość przygnębić i wyprzeć ze społecznego znaczenia" 11. 
W samym Inowrocławiu Liga nie zdobyła większego grona członków, 
liczniejszy zastęp zwolenników znalazła w Gniewkowie, Kruszwicy 
i Strzelnie. Inowrocław był jednak miejscem zebrań powiatowych. Dzia- 
łalność Ligi spotkała się z wrogim przyjęciem przez władze zaborcze, 
które ostatecznie w kwietniu 1850 r. spowodowały jej upadek. 


2. Z pomocą powstaniu styczniowemu 


Po klęsce powstania 1848 r. nastały lata reakcji, osłabło tętno życia 
politycznego. Ożywienie przyniósł przełom lat pięćdziesiątych i s?eść- 
dzieoi
tych XIX w. Jedną z przyczyn były wiadomości napływające 
z Króle;twa Polskiego, gdzie nastąpił 
ilny rozwój ruchu patriotycznego. 
Odbił się on żywym echem w Poznańskiem. Wielkopolanie manifestowali 
swe uczucia w różny sposób, między innymi w związku ze śmiercią Ada- 
ma Czartoryskiego odbyły się liczne nabożeństwa żałobne; w sierpniu 
1861 r. także w Inowrocławiu odprawiona została msza żałobna p03wk- 
eona księciu Adamowi. Gdy wybuchło powstanie styczniowe, z Poznań- 
skiego ruszyły z pomocą powstańcom setki ochotników. Przez kordon 
graniczny przesyłano broń, amunicję, umundurowanie i konie. Jeden 
z głównych szlaków niesienia pomocy rodakom walczącym z rosyjskim 


10 Protokół z założenia Ligi Polskiej w: Wielkopolslca (1815-1850). WybóT źTódel. 
oprac. W. Jak ó b c z y k, Wrocław 1952, t. l, s. 162. 
11 J. K o z ł o w s k i, op. cit., s. 41. 


23 - Dzieje Inowrocławia
>>>
354 


Lech Trzeciakowski 


zaborcą wiódł przez Kujawy. Władze zaborcze nie szczędziły wysiłków. 
by Humit' zapał patriotyczny wśród ludności polskiej. Często w InOWlO- 
cła wiu bywał i kierował akcją antypolską radca Raffael, któremu powie- 
rzono zwalczanie tendencji propowstańczych w północno-wschodnich po- 
wiatach Wielkiego Księstwa Poznańskiego. W Inowrocławiu stacjonował 
batalion piechoty. Nie było więc szansy rozwinięcia na szerszą skalę ak
ji 
niesienia pomocy powstańcom. Mimo to inowrocławianie manifestowali 
swe uczucia. W czasie działań wojennych w Królestwie oddział rosyjski 
liczący 500 żołnierzy zmuszony został przez powstańców do przekrocze- 
nia granicy. Władze pru::skie starały ::się rozlokować go w Inowrocławiu 
po prywatnych kwaterach, przeciw czemu ludno
ć polska gwałtownie 
protestowała. Władze musiały dać za wygraną. Wiadomo o dziewiętnast u 
mieszkańcach Inowrocławia, którzy wzięli udział w powstaniu stycznio- 
wym. Wśród nich było 6 parobków, 5 samodzielnych rzemie3lników i eze- 
ladników, 1 fornal, 1 syn gospodarza, 1 służący; brak wiadomości o po- 
chodzemu społecznym lub zawodzie 5 osób. Jedenastu z nich dostało 
ię 
do niewoli rosyjskiej. Z tego dziesięciu skazanych zostało na katorgę 
w głąb Rosji 12. 


II. OKRES ROZWOJU STOSUNKOW KAPITALISTYCZNYCH 


Rozwój gospodarczy, zapoczątkowany w latach siedemdziesiątych 
XIX w., związany był z szybkim wzrostem liczby mieszkańców. Dzięki 
tym zjawiskom Inowrocław należał do naj prężniej szych ekonomicznie i de- 
mograficznie miast Wielkiego Księstwa Poznańskiego. Gdy w 1837 r. znaj- 
dował się na 9 miejscu pod względem zaludnienia ze swymi 4761 mie- 
szkańcami, to w 1900 r., licząc 26141 mieszkańców, wysunął się na trzecie 
miejsce po Poznaniu i Bydgoszczy 13. Procesy te miały decydujący wpływ 
na wytworzenie się w Inowrocławiu prężnego politycznie mieszczaństwa 
i proletariatu. Dodatkowym bodźcem były skomplikowane stosunki na- 
rodowościowe. Charakteryzowały je dwa podstawowe zjawiska: 1) stop- 
niowa repolonizacja Inowrocławia, 2) niemczenie się ludności żydowskiej. 


12 W. F i d l e r - T r u s z k o w s k i, Wykaz Wielkopolan uczestników powstania 
1863 T., Przegl. Hist., t. 34: 1938, s. 710, 713, 721, 725, 726, 729, 731, 732, 733. W wy- 
mienionym wyżej wykazie znajduje się 16 osób (dwa nazwiska podano dwukrotnie). 
S. M y ś l i b o r s k i - W o ł o w li k i, Kujawy Zachodnie wobec powstania stycznio- 
wego, Bydgoskie Towarzystwo Naukowe, Prace Wydziału Nauk Humanistycznych. 
Seria C, nr 11, Prace Komisji Historii VIII, Poznań-Bydgoszcz 1971, s. 54, 67, 7:i, 


nm . 
11 J. M a r c h l e w s k i, Stosunki spoleczno-ekonomiczne w ziemiach polskich 
zaboTu pTuskiego, [w:] Pisma wybTane t. l, Warszawa 1952, s. 230-232.
>>>
,I 


Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 


355 


W 1890 r. społeczność polska stanowiła 46,80/0 (7724), w 1910 r. 57,160/0 
(14635) tł. Przyczyną tego procesu były ruchy migracyjne oraz wyższa 
stopa przyrostu naturalnego Polaków. Początkowo była to emigracja do 
Ameryki, a następnie przemieszczanie się ludności w granicach Niemiec, 
które przybrało we wschodnich prowincjach Rzeszy nazwę Ostfluchtu, 
a polegało na odpływie głównie ludności niemieckiej do regionów zin- 
dustrializowanych. Miejsce emigrantów zajmowali przede wszystkim Po- 
lacy. Z rozwojem gospodarczym Inowrocławia rosło zapotrzebowanie na 
siłę roboczą, którą w zdecydowanej większości stanowili przybysze pol- 
skiego pochodzenia. 
Drugim charakterystycznym zjawiskiem było niemczenie się środowi- 
ska żydowskiego. Liczba Zydów systematycznie malała. W 1875 r. wyno- 
siła ona 1526 osób, a w 1905 r. już tylko 1157. Początkowo wśród ludności 
żydowskiej reprezentowane były różne grupy społeczne. W pierwszym 
etapie emigrowali ubożsi Zydzi, podtrzymujący swą odrębność rasową 
i wyznaniową. Majętniejsze warstwy, połączone licznymi więzami go- 
spodarczymi i towarzyskimi z mieszczaństwem niemieckim, szybko się 
w nie wtapiały. 
Wpływ na układ stosunków narodowościowych miał również fakt, że 
Inowrocław leżał na pograniczu terytorium, gdzie kończyła się przewaga 
żywiołu polskiego. Tereny nadnoteckie należały bowiem do silnie zniem- 
czonych. W tych warunkach rywalizacja, a nawet walka między obu na- 
rodowościami, polską i niemiecką, stać się miała jednym z wiodących 
zjawisk w dziejach miasta na przełomie XIX i XX w. 


l. Ludność niemiecka i próby jej wzmocnienia 


W zmaganiach o narodowy charakter miasta ludność niemiecka na 
pozór znajdowała się w znacznie korzystniejszej sytuacji. Początkowo 
przeważała liczebnie, a przez cały okres - ekonomicznie. W jej ręku 
spoczywała władza w Inowrocławiu. Po ustąpieniu z urzędu w 1878 r. 
burmistrza Friedricha Wilhelma Neuberta, godność tę pełnili: Paul Dierich 
(1879-1894) - w czasie jego kadencji wprowadzono ze względu na rangę 
miasta tytuł pierwszego burmistrza - dalej Ernst Hesse (1894-1899), 
Gustav Treinies (1900-1915), Paul Eschenbach (1916-1918) i Friedrich 
Arter (1918-1919). Również w radzie miejskiej Niemcy zdecydowanie 
przeważali. Początkowo respektowano zasadę równego rozdziału mandatów 
między trzy wyznania: katolickie, ewangelickie i mojżeszowe. U schyłku 
XIX w. w trzydziestoosobowej radzie miejskiej zasiadało 10 Polaków, 


Ił B. G r z e ś, op. cit., s. 57.
>>>
356 


Lech Trzeciakowski 


jednak już w 1905 r. w wyniku wzrostu nastrojów nacjonalistycznych 
wśród ludności niemieckiej zerwano obowiązujący do tej pory kompromis 
wyborczy i w efekcie wyeliminowano Polaków z samorządu miejskiego 15. 
Władze różnymi metodami próbowały zahamować odplyw ludności 
niemieckiej na zachód. Na przełomie XIX i XX w. rzucono hasło aktywi- 
L:.acji prowincji wschodnich, streszczające się w określeniu "Hebungs- 
politik"; rozumiano przez nie maksymalne poparcie niemczyzny. Między 
innymi w 1897 r. sejm pruski uchwalił "fundusz dysI?ozycyjny naczelnych 
prezesów celem popierania i wzmacniania żywiołu niemieckiego". Prze- 
znaczony był on przede wszystkim dla popierania niemczyzny w mia- 
stach. Natychmiast pospieszono z pomocą Niemcom inowrocławskim. 
Wsparcia finansowego udzielano organizacjom i poszczególnym osobom. 
Na budowę ochronki prowadzonej przez diakoniski przeznaczono z fun- 
duszu dyspozycyjnego 4000 mk, a przedsiębiorca Leitreiter otrzymał 
562,50 mk 16. Zabiegano również o zapewnienie Niemcom, zamieszkują- 
cym większe ośrodki miejskie, w tym i Inowrocław, rozry:wek kultural- 
nych. W ramach funduszu dyspozycyjnego zawierano umowy z przedsię- 
biorcami teatralnymi, aby "lepsze wytwory niemieckiej sztuki dramatycz- 
nej w stosownej formie wprowadzić i aby na tej drodze dążyć do oży- 
wienia niemczyzny" 17. Równocześnie zabiegano o unowocześnienie mia- 
sta. Podjęto ożywioną akcję inwestycyjną. Do wybuchu I wojny świato- 
wej wzniesiono gmach sądu, przystąpiono do budowy szkoły zawodowej 
oraz seminarium nauczycielskiego dla dziewcząt i chłopców. W 1913 r. 
oddano do użytku salę teatralną i koncertową. Dzięki dotacjom w ramach 
funduszu dyspozycyjnego w 1910 r. władze zakupiły grunty pod park 
miejski. Starano się również poprawić warunki mieszkaniowe ludności 
niemieckiej. W 1910 r. powstała spółdzielnia "Towarzystwo Budowy Mie- 
szkań" 18. 
Odrębną sprawą, niełatwą zresztą do rozwiązania, było przeciwdziala- 


15 Posener Zeitung, 1899, nr 843; Dz.K, 1905, nr 289. 
16 APP, Naczelne Prezydium (NP), Acta betreffend Bewilligungen aus dem 
Dispositionsfonds (Kap. 58, Tit. 12a) zur Ausflihrung der Befestigung und Forderung 
des Deutschtums. Pow. Inowroclaw, sygn. XXVII H 154, fol. 7-10 - wykaz osób 
i instytucji, które' otrzymały pomoc w ramach Funduszu Dyspozycyjnego w latach 
1898-1904; ZStA, Ministerium des Innern. Central Btireau, Acta betr. Beforderung 
des Deutschtums und die polnische Agitation, sygn. Rep. 77, Tit. 871, Nr l, Adh. l, 
Bd. 4, fol. 29-30 - dodatek do pisma naczelnego prezesa prowincji poznańskiej 
z 5 II 1904 r. 
17 ZStA, Rep. tI7, Tit. 871, Nr 1, Adh. 1, Bd. l, fol. 241 - pismo naczelnego 
prezesa do ministra finansów i ministra spraw wewnętrznych z 12 X 1900. 
18 ZStA, Rep. 77, Tit. 871, Nr l, Adh. l, Bd. 9, fol. 43-52 - raport naczelnego 
prezesa z 16 II 1911; B. G r z e Ś, op. cit., s. 60-61. .
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 357 


nie napływowi ludności polskiej, przede wszystkim do rozwijającego się 
przemysłu. Ostatecznie postanowiono przeciwstawić się tej migracji przez 
zakładanie niemieckich osad robotniczych w pobliżu miasta. Zadania tego 
podjęła się Komisja Kolonizacyjna, tworząc jedno tego typu osiedle. W ten 
sposób chciano nie tylko zapewnić dopływ robotnika niemieckiego, ale 
również niemieckim kupcom i rzemieślnikom dostarczyć dodatkowej klien- 
teli 19. 
Posunięciem, które zdaniem władz podkreślić miało niemieckość mia- 
sta, była zmiana jego nazwy. W dniu 22 IX 1904 r. rada miejska więk- 
szością gJosów 17:8 uchwaliła nadanie Inowrocławiowi miana Hohensalza. 
Przeciwko wnioskowi głosowało 7 Polaków i deputowany pochodzenia 
żydowskiego Rosenberg 20. 
Ludność niemiecka dysponowała również silnie rozwiniętym systemem 
organizacyjnym. W 1908 r. działały w Inowrocławiu 94 różnego typu 
stowarzyszenia niemieckie, w tym: 38 gospodarczych, 27 oświatowo-kul- 
turalno-sportowych, 10 kombatanckich i politycznych oraz 19 wyznanio- 
wo-charytatywnych 21. Część organizacji miała charakter neutralny i nie 
angażowała się w walkę z polskością. Inne znów manifestowały 
swój agresywny charakter. Do tych ostatnich należała Hakata, któ- 
ra w samym mieście, jak i w pobliskich Mątwach, miała dość liczne 
grono członków i sympatyków. Na czele filii inowrocławskiej stał kon- 
troler urzędu celnego Bieck, a w Mątwach dwaj inżynierowie Kiesselbach 
i Klossmann. W 1897 r. grupa inowrocławska liczyła 92 członków, a orga- 
nizacja w Mątwach 150 osób 22. Towarzystwo Marchii Wschodniej (Ost- 
markenverein) miało znaczny wpływ na opinię publiczną. W 1895 r., wy- 
chodzący od 1873 r. miejscowy dziennik "Kujawischer Bote" wykupiony 
został przez grupę hakatystów. Hakata angażowała się w różne przedsię- 
wzięcia antypolskie, jak propagowanie bojkotu polskich kupców i rze- 
mięślników, stałe inwigilowanie ruchu polskiego, starała się również od- 
działywać w duchu nacjonalistycznym na inne niemieckie stowarzysze- 
nia. Ostmarkenverein zdobył m.in. wpływy w Towarzystwie Niemieckich 
Katolików, podkreślającym swą odrębność od współwyznawców pocho- 
dzenia polskiego. Inowrocławskiemu stowarzyszeniu katolików przewodził 
rektor szkoły Matschewsky. Ugrupowaniem politycznym mającym naj- 
poważniejsze wpływy w społeczeństwie niemieckim była partia zacho- 
wawcza. Towarzystwu Konserwatywnemu przewodził baron von Schlich- 


19 W. S Z u l c, Polożenie klasy Tobotniczej w Wielkopolsce w latach 1871-1914, 
Poznań 1970, s. 18-19. 
20 Orędownik, 1904, nr 218. 
21 Handbuch deT PTovinz Posen, Posen 1909, s. 262. 
22 B. G r z e ś, op. cit., s. 63.
>>>
358 


Lech Trzeciakowski 


ting z Wierzbiczan. Stowarzyszeniami spełniającymi specjalne funkcje 
były organizacje kombatanckie. Władze wiązały z nimi niemałe nadzieje. 
Spodziewano się bowiem objęcia ich działalnością także byłych żołnierzy 
polskiego pochodzenia. 
Charakterystyczny był skład zawodowy osób kierujących poszczegól- 
nymi stowarzyszeniami. W 1908 r. organizacjom i stowarzyszeniom prze- 
wodziło: 36 urzędników, 18 rzemieślników, 9 kupców, 8 nauczycieli, 6 du- 
chownych, 3 przedsiębiorców, 3 przedstawicieli wolnych zawodów, 3 ren- 
cistów, 2 junkrów, 2 robotników, 1 restaurator, 1 właściciel domu, 1 żona 
urzędnika, 1 osoba bez podanego zawodu 23. Wynika z tych danych, że 
znaczną rolę w życiu organizacyjnymi ludności niemieckiej odgrywali 
urzędnicy państwowi i samorządowi. Było to odbiciem tendencji o
lnie 
panującej we wschodnich prowincjach. Zdaniem władz właśnie pracowni- 
cy aparatu administracyjnego stanowili najbardziej wartościowy element 
społeczeństwa niemieckiego. Różnymi metodami starano się wzbudzić pru- 
skopatriotyczny zapał kadry urzędniczej. W 1898 r. wydano specjalne roz- 
porządzenie, nakładające na pracowników instytucji państwowych i sa- 
morządowych "obowiązek wzmacniania i ożywiania u ludności tych pro- 
wincji ducha niemieckonarodowego z jednej, państwowopruskiego z dru- 
giej strony" 2ł. Nie ograniczano się wyłącznie do przymusu administracyj'. 
nego. W 1902 r. Rada Ministrów uchwaliła dodatek kresowy (Ostmarken- 
zulage) dla urzędników, w wysokości 6 % poborów. Otrzymała go ogrom- 
na większość pracowników administracji, zatrudnionych w Poznańskiem 
i Prusach Zachodnich. Nie objęto tym dodatkiem zaledwie 1,8% urzęd- 
ników, "ponieważ nie wykonywali naJeżycie swych obowiązków narodo- 
wych" . 


2. Polski system organizacyjny 


Społeczeństwo polskie, chcąc skutecznie przeciwdziałać zniemczeniu 
miasta, zdobyć się musiało na wyjątkowy wysiłek. Istniejące zagrożenie 
pobudzało do działania. Okolicznością sprzyjającą był systematyczny na- 
pływ ludności polskiej do Inowrocławia. 
Rzeczą podstawową było stworzenie własnego systemu organizacyjne- 
go. Nieśmiałe jego początki sięgały okresu poprzedzającego powstanie 
styczniowe. W 1862 r. powstało w Inowrocławiu Towarzystwo Czeladzi 
Katolickiej, powołane do życia przez miejscowe duchowieństwo. Wkrótce 


I' Handbuch, s. 23. 
Ił J. B u z e k, HistoTya polityki naTodowościowej Tzqdu pruskiego wobec Pola- 
ków, Lwów 1909, s. 520.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 359 


inicjatywa przeszła w ręce drobnomieszczaństwa. Obok organizacji czysto 
gospodarczych powstawać zaczęły stowarzyszenia oświatowo-kulturalne. 
Należały do nich Towarzystwo Przemysłowe, założone w 1872 r., dalej 
Towarzystwo Młodych Przemysłowców (1891), Towarzystwo Spiewu (1886), 
Towarzystwo Kupców, Towarzystwo Młodzieży Kupieckiej itd. W sumie 
w ] 908 r. w Inowrocławiu działało 38 towarzystw polskich, w tym 11 gtJ- 
spodarczych, 21 kulturalno-oświatowych. 3 polityczne, 3 charytatywno- 
-wyznaniowe. Na ich czele stało 14 rzemieślników, 5 przedstawicieli wol- 
nych zawodów, 4 kupców, 5 robotników i pomocników kupieckich, 3 du- 
chownych, 3 kobiety-żony przedsiębiorcy i kupców, 2 ziemian, 1 admini- 
strator dóbr, 1 kamienicznik i 1 rencista 25. Z zestawu tego wynika, że 
znaczną aktywność przejawiali przedstawiciele sfer rzemieślniczo-kupiec- 
kich. Było to zresztą rzeczą naturalną. W zaborze pruskim, przy braku 
licznej inteligencji świeckiej, w wielu wypadkach rolę kierowniczą przej- 
mowało drobnomieszczaństwo, którego znaczenie w tym zakresie syste- 
matycznie rosło. 
Działalność stowarzyszeń kulturalno-oświatowych, mająca zasadnicze 
znaczenie dla kształtowania świadomości narodowej, koncentrowała się 
przede wszystkim na organizowaniu odczytów o różnorodnej tematyce 
oraz wieczornic poświęconych rocznicom narodowym. Problematyka wy- 
kładów była bardzo szeroka, począwszy od spraw fachowych, jak np. 
o wekslach, przez biografie wybitnych postaci, jak Adama Mickiewicza, 
Tytusa Vziałyńskiego, .Jerzego Waszyngtona, Mikołaja Kopernika, po pre- 
lelcje o okultyzmie i hipnozie. Z braku wystarczającej liczby prelegen- 
tów nie zawsze dysponowano oryginalnymi pogadankami, w wielu wy- 
padkach ograniczano się do odczytywania stosownych artykułów zamiesz- 
czanych w prasie. Starano się zaspokajać potrzebę poszerzania swojej 
wiedzy przez zakładanie skrzynek zapytań. Znajdowano w nich przeróżne 
pytania, np. "kiedy zawiązało się Towarzystwo im. Adama Mickiewicza 
we Lwowie", "gdzie została zał020na pierwsza fabryka papieru", ale także 
"jak się nazywa stworzenie, które krokodylowi wypija jaja i czy jest to 
zwierz czy ptak" 26. Niekiedy na zebraniach deklamowano wiersze o treści 
patriotycznej oraz wystawiano sztuki teatralne. Towarzystwo Młodych 
przemydowców w Inowrocławiu prowadziło nawet, notabene ze zmien- 
nym szczęściem, szkółkę wieczorową dla uczniów rzemie.;lniczych i cze- 
ladnikó
 27. Jedną z ulubionych fon!: życia towarzyskiego były zabawy 


2& Handbuch, s. 262-263. 
28 Książka sprawozdań Tow. Młodych Przemysłowców w Inowrocławiu (w zbio- 
rach Urzędu Miejskiego w' Inowrocławiu) - protokół z zebrania w dniu 11 XI 1894 r. 
17 Ibid., sprawozdanie kwartalne lipiec-wrzesień 1894.
>>>
360 


Lech Trzeciakowski 


taneczne, zimą organizowane w lokalach, a latem na wolnym powietrzu. 
Prowadzono biblioteczki, abonowano pisma. 
Silnie rozwinięta była łączność z pokrewnymi stowarzyszeniami, dzia- 
łającymi w zaborze pruskim. Wyrazem tego był udział w uroczystościach 
organizowanych przez bratnie towarzystwa. Równocze3nie rozumia
o po- 
trzebę utrzymywania związków z rodakami w innych zaborach, np. To- 
warzystwo Młodych Przemysłowców było członkiem Towarzystwa Sztuk 
Pięknych w Krakowie. Różnorodne formy działalności nie mogły przysło- 
nić faktu, że aktywność członków pozostawiała wiele do życzenia. Stałe 
były utyskiwania na niską frekwencję na zebraniach, która średnio nie 
przekraczała 250/0 członków 28. 
Miejscowe stowarzyszenia w zasadzie ze sobą współpracowały, organi- 
zując wspólne obchody, np. rocznicę śmierci Adama Mickiewicza i No- 
cy Listopadowej, czy też wycieczki i majówki. Nie zawsze jednak kon- 
takty te układały się najlepiej. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dzie- 
więćdziesiątych XIX w. doszło do ostrych tarć w łonie Towarzystwa Prze- 
mysłowego i w rezultacie w listopadzie 1891 r. doszło do jego rozbicia. 
W wyniku secesji powstało Towarzystwo Młodych Przemysłowców. Sto- 
sunki między obu stowarzyszeniami pozostały napięte. Organizowano na- 
wet w tym samym czasie konkurencyjne imprezy, np. zabawy taneczne 2". 
Inicjatywą wykraczającą nie tylko poza granice miasta czy Wielko- 
polski hyło powstanie "Sokoła". Entuzjastą tej organizacji był młody, 
dwudziestopięcioletni sekretarz adwokacki Maksymilian Gruszczyński. 
Nawiązał on kontakty z sokolstwem lwowskim. Próbował skupić wokół 
siebie zwolenników wychowania fizycznego. Początkowo walczyć musiał 
z obojętnością, a nawet z opozycją. Ostatecznie jednak 13 XII 1884 r. 
w hotelu "Wiktoria" odbyło się zebranie, w którym wzięło udział czter- 
naście osób. Trzynastu uczestników opowiedziało się za utworzeniem 
,.Sokoła". Gniazdo inowrocławskie, pierwsze w zaborze pruskim i całej 
Rze
zy, rekrutowało się z rzemieślników, pomocników handlowych oraz 
inteligencji. Na jego czele stanął Józef Szałkowski, mistrz tokarski. Poza 
tym w skład zarządu weszli: jako zastępca prezesa weterynarz Józef 
Czapla, cieszący się dużą popularnością społecznik, dalej Maksymilian 
Gruszczyński, który objął funkcję sekretarza, skarbnikiem został sekre- 
tarz prywatny Franciszek Grobelski, a bibliotekarzem pomocnik handlo- 
wy Ignacy Szczepański. 


. 


18 Ibid., sprawozdania kwartalne z 1894 r.; cyrkularz Tow. Młodych Przemysłow- 
ców w Inowrocławiu (w zbiorach Urzędu Miejskiego w Inowrocławiu) - sprawozda- 
nie roczne z 1899 r. 
29 Książka sprawozdań - protokół z pierwszego posiedzenia w dniu 8 XI 189I; 
Sprawozdanie roczne z 1893.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 361 


W styczniu 1885 r. "Sokół" inowrocławski wpisany został do urzędo- 
wego rejestru. Początkowo stowarzyszenie przeżywało ciężkie chwile, 
z powodu braku kredytów, sali do ćwiczeń itp. Mimo to liczba członków 
stopniowo rosła. U schyłku 1886 r. inowrocławski "Sokół" liczył już 52 
członków. Nie ograniczano się do pracy wewnątrz własnego gniazda, lecz 
starano się rozpropagować ideę sokolą. Z inicjatywy sokołów inowrocław- 
skich w 1886 r. powołano gniazdo w Bydgoszczy. Wkrótce ruch sokoii 
zataczać zaczął coraz szersze kręgi. W 1886 r. powstało gniazdo w Pozna- 
niu, najsilniejszym ośrodku życia polskiego pod zaborem pruskim. Mimo 
to centrum sokolstwa na polskich ziemiach zachodnich pozostawało 
w Inowrocławiu. 
Stopniowo ruch sokoli poczęła nurtować myśl o potrzebie zespolenia 
wysiłków. Ostatecznie w 1891 r. młody lekarz Józef Krzymiński (1858- 
-1940), prezes gniazda inowrocławskiego, wystąpił z projektem utwo- 
rzenia Związku Prowincjonalnego Sokołów Wielkopolskich. Sama myśl 
spotkała się z życzliwym poparciem. Na zjeździe delegatów gniazd soko- 
lich w Gnieźnie w grudniu 1891 r. nie zaakceptowano zaproponowanego 
przez inowrocławian projektu ustawy związkowej. Nie oznaczało to jed- 
nak pogrzebania samej idei. Powołano bowiem trzyosobową komisję do 
ostatecznego przygotowania projektu ustawy. W skład jej weszli: adwo- 
kat Bernard Chrzanowski z Poznania, lekarz Teodor Kubicki z Pleszewa 
oraz Józef Krzymiński. Przygotowanie regulaminu przebiegało jednak 
bardzo o
pale. Indolencja komisji zdopingowała aktywistów inowro.
ław- 
skich do działania. Krzymiński wraz z Gruszczyńskim opracowali nowy 
projekt ustawy związkowej i w 1893 r. zwołali zlot gniazd związkowych 
do Inowrocławia w dniach 1-3 VII 1893 r. Wzięło w nim udział 500 osób. 
Na zlot przybyła pięcioosobowa delegacja "Sokoła" galicyjskiego z Anto- 
nim Durskim oraz ściśle związanym z Kujawami poetą Janem Kasprowi- 
czem na czele. Po dyskusji przyjęto uchwałę o utworzeniu Związku So- 
kołów Wielkopolskich. Przewidziano jednak przyjmowanie organizacji 
spoza terenu Poznańskiego. 
Ustawa przyjęta na zlocie inowrocławskim zatwierdzona została na 
zebraniu delegatów gniazd 29 VII 1893 r. w Poznaniu. W tym dniu wy- 
brano organ wykonawczy - Wydział Związkowy, na jego czele stanął 
dr Józef Krzymiński. Wybór ten zawdzięczał dużemu autorytetowi, jakim 
się cieszył. Szczególnie popularny był w kręgach drobnej burżuazji jako 
sympatyk politycznego ruchu mieszczańskiego. znany był również po- 
wszechnie wśród sokołów jako autor regulaminu gimnastycznego. Prezes 
Związku duży nacisk położył na rozwój liczebny ruchu sokolego. Osobi- 
ście założył kilka gniazd. Z powodzeniem zaczęto propagować ideę sokolą 
na Sląsku i w Prusach Zachodnich.
>>>
.362 


Lech Trzeciakowski 


Czynnikiem utrudniającym pracę Krzymińskiemu było oddalenie od 
centrali związkowej, która mieściła się w Poznaniu. W Wydziale Związ- 
kowym poza Krzymińskim zasiadali czterej poznanianie. W śród nich na 
popularności zyskiwały poglądy głoszone przez Narodową Demokrację. 
Sam wiep.prezes Bernard Chrzanowski należał do grona założycieli "Prze- 
glądu Poznańskiego", skupiającego wokół siebie młodą inteligencję, sym- 
patyzującą z ruchem endeckim. Grupa ta wyraźnie zmierzała d.J pp:ejęcia 
kierownictwa "Sokoła" w swoje ręce. Równocześnie na Krzymińskiego 
spadły 30datkowe obowiązki, w 1894 r. został bowiem posłem na Reichs- 
tagu. Ostatecznie w obliczu opozycji w łonie Wydziału Związkowego, 
jak i nowych obowiązków Krzymiński, w lutym 1895 r., zrzekł się pre- 
zesury, Na czele Związku stanął Bernard Chrzanowski. Krzymiński objął 
kierownictwo I okręgu sokolego, który po II poznańskim należał do naj- 
liczniejszych i naj sprawniej działających. 
Inowrocławskie gniazdo w 1898 r. liczyło 60 członków, w 1908 r. - 
52, a w 1913 r. osiągnęło liczbę 80. W 1908 r. pod względem liczebności 
gniazdo inowrocławskie zajmowało w Wielkopolsce 10 miejsce na 42 orga- 
nizacje. W 1898 r. wśród członków inowrocławskiego "Sokoła" było 21 
rzemieślników, 19 kupców i właścicieli drobnych zakładów przemysło- 
wych, 9 urzędników, 2 organistów, 1 lekarz, 1 właścicieli ziemski i 7 osób 
reprezentujących inne zawody. Utworzono również oddział kobiecy. Mło- 
dzież do lat 18 formalnie nie mogła należeć do "Sokoła", skupiona była 
jednak w oddziale uczniów. 
"Sokół", mający krzewić kulturę fizyczną, był w istocie stowarzysze- 
niem politycznym. W jego pracy wiele miejsca zajmowała działalność 
utrzymana w duchu patriotycznym. Organizowano bowiem odczyty, ob- 
'Chody z okazji rocznic narodowych, funkcjonowała również nit;wielka 
biblioteczka. Sama aktywność sportowa nie prezentowała się zbyt impo- 
nująco. W 1908 r. tylko 14 członków (czyli 17%) uprawiało gimnastykę. 
Sytuacja nie uległa zmianie i w następnych latach. W 1913 r. na 80 człon- 
ków 25 brało udział w ćwiczeniach fizycznych, czyli około 30%. Nie ogra- 
niczano się wyłącznie do gimnastyki. W 1897 r. powstała sekcja kolarska, 
a 15 VII 1906 r. po raz pierwszy zaprezentowano zebranej publiczności 
"sport piłkowy". Okazją do manifestowania sprawności fizycznej byly 
zloty sokole, organizowane bardzo okazale, połączone z pochodami przez 
miasto, zawodami sportowymi, pokazami gimnastycznymi i zabawami ta- 
necznymi. 
Władze pruskie skrupulatnie śledziły działalność "Sokoła", rOZUmIejąc 
jego zn
czenie w kształtowaniu świadomości narodowej. Chwytały się 
każdej okazji, aby u1rudnić pracę tego stowarzyszenia, np. w 1902 r. sekre- 


'.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 363 


tarza gniazda Królaka skazano na grzywnę w wysokości 30 mk za nie- 
przekazanie w odpowiednim czasie listy członków 30. 
Nowością było pojawienie się stowarzyszeń kobiecych. W Inowrocła- 
wiu żywą działalność rozwijały Czytelnia dla Kobiet i Towarzystwo Po- 
lek. Działaczki ruchu kobiecego kierowały również stowarzyszeniem" W ar- 
ta", którego zadaniem była opieka nad ubogimi dziećmi, a także prowa- 
dzenie tajnej nauki języka polskiego 31. 
Dużą popularnością cieszyło się Towarzystwo Czytelni Ludowych. 
Z inowrocławskiej biblioteki TCL korzystało kilkuset czytelników, np. 
w ]912 r. 928 osób wypożyczyło 21 400 książek,32. 
Ruch organizacyjny objął również miejscową młodzież. Poza związaną 
z "Sokołem" organizacją uczniowską powstała przed I wojną światową 
męska drużyna skautowa, a w styczniu 1918 r. drużyna żeńska im. Ge- 
nerałowej Zamoyskiej 33. 
W 19()5 r. z inicjatywy endeków i kilku konserwatystów z Józefem 
KościeIskim na czele powołano do życia "Straż". Stowarzyszenie to, o cha- 
rakterze polityczn,ym, miało ambicje odegrania roli kierowniczej w pol- 
skim życiu organizacyjnym. Filia "Straży" powstała również w Inowro- 
cławiu. "Straż" nie spełniła pokładanych w niej nadziei i wkrótce umarła 
śmiercią naturalną. Niepowodzenia "Straży" nie oznaczały, by porzucono 
myśl o organizacji zajmującej się wyłącznie sprawami politycznymi. 
W ]913 T. powstał związek Samopomocy Ludu Polskiego. Od 1914 r. filia 
Samopomocy działała również w Inowrocławiu. Przewodniczył jej by d- 
gO!o'ki :r;edaktor Jan Teska, założyciel Narodowego Stronnictwa Ludowe- 
go, będą'.:ego de facto filią endencji na Kujawach 3ł. 
W latach I wojny światowej tętno życia organizacyjnego uległo znacz- 


10 Ustęp o "Sokole" opracowano na podstawie następujących opracowań i źródeł: 
A. Ry f a, Dzialalność "Sokola" w zaboTze pTuskim i WŚTód wychodźstwa w Niem- " 
czech (1884-1914), Warsza\\;a-Poznań 1976. s. 18-24, 29-35, 37 n.; Poklosie pamiąt- 
kowe ku uczczeniu dwudziestopiątej Tocznicy zalożenia TowaTzystwa Gimnastycz- 
nego "Sokól" w InowToclawiu, Inowrocław 1909; SpTawozdanie Wydzialu Zwiqzku 
Sokolów Polskich w państwie niemieckim za czas od 7 II 1904 do 15 III 1908 T., Po- 
znań 1908; Dz.K, 1906. nr 160; 1913; nr 37; Goniec Wielkopolski, 1902, nr 295. 
81 L. T r z e c i a k o w s ki, Walka o polskość miast Poznańskiego na pTzelom
e 
XIX i XX wieku, Poznań 1964, s. 168-169. 
8J Dz.K, 1912, nr 230. 
88 M. L i s s o w s k i, HaTceTstwo poznańskie w pieTwszym dziesięcioleciu 1912- 
-1922, Poznań 1924, s. 18. Wspomnienia Wiesławy Szafran (maszynopis w posia- 
daniu autora), s. 15. 
'4 ZStA, Ministerium des Innern. Acta betr. die Polenbewegung in der Provinz 
Posen vom l Januar 1911, Rep. 77, Tit. 871, Nr 23, Adh. VI, Bd. 5, fol. 239 - spra- 
wozdanie naczelnego prezesa, przesłane ministrowi spraw wewnętrznych z 26 H 
1914 r.
>>>
364 


Lech Trzeciakowski 


nemu osłabieniu. Wielu członków stowarzyszeń wcielonych zostało do 
armii, np. do połowy 1915 r. 25 członków Towarzystwa Przemysłowego 
przywdziało mundury wojskowe. Mimo tych trudności organizacje spo- 
radycznie odbywały zebrania. W listopadzie 1916 r. Towarzystwo Mło- 
dych Przemysłowców obchodziło 20-lecie istnienia. Zebranie połączone 
było z uroczystością żałobną w związku ze śmiercią Henryka Sienkiewi- 
cza. Znaczne rozmiary przybrała zbiórka na pomoc dla ofiar wojny w Kró- 
lestwie Polskim, przeprowadzona przez poszczególne organizacje 35. 
Czołowymi działaczami polskiego ruchu organizacyjnego na przełomie 
XIX i XX w. byli: Józef Krzymiński, Maksymilian Gruszczyński, pro- 
boszcz ks. Antoni Laubitz, Adam Poszwiński, Wojciech Kwiatkowski, 
Antoni Pluta, Jan Jańczak, panie Grabska i Nowakowska. 
Mimo znacznych sukcesów organizacje nie zawsze działały z pełnym 
wyczuciem politycznym. W 1899 r. kilka stowarzyszeń polskich, a mia- 
nowicie Towarzystwo Młodych Przemysłowców, Towarzystwo Spiewu, 
Katolickie Towarzystwo Robotników Polskich i Towarzystwo Czeladzi. 
Katolickiej przyjęły zaproszenie i wzięły udział w uroczystym odsłonię- 
ciu pomnika cesarza Wilhelma I. "Gazeta Toruńska" z dużą przesadą 
nazwała tak zasłużonych działaczy, jak Jańczak, dr Przybyszewski i b. 
Laubitz, "targowiczanami" 36. Nie da się jednak ukryć, że przyjęcie za- 
proszenia na tę czysto niemiecką imprezę wywołać musiało niemałą 
dezorientację wśród ludności polskiej. 


3. Czasopiśmiennictwo polskie 


. 


Polskie środowisko w Inowrocławiu wykazywało znaczną aktywność, 
wysuwającą to miasto na czoło najważniejszych ośrodków polskiego ży- 
cia organizacyjnego pod panowaniem pruskim. Nie było więc rzeczą przy- 
padku, że w Inowrocławiu, jako w jednym z pierwszych miast prowincjo- 
nalnych, powstał dziennik polski. Tradycje czasopiśmiennictwa sięgały 
1884 r., kiedy to 1 VII 1884 r. zaczął ukazywać się w języku polskim 
"Kujawiak". Wydawcą był Niemiec August Papstein. Pismo to prawdo- 
podobnie finansowała grupa kupców polskich oraz weterynarz Józef 
Czapla. Redakcję "Kujawiaka" objął popularny dziennikarz Hieronim 
Derdowski. Wkrótce doszło jednak do zerwania stosunków między nim 
a Papsteinem. Ostatecznie pismo upadło w październiku 1884 r. Prawdo- 


la Dz.K, 1915, nr 148; 1916, nr 262. 
8e APP, Prezydium Policji (PP), Acta betreffend die polnische Bewegung im 
Kreise Hohensalza, sygn. 2756, fol. 4-13 - wykaz działaczy z 10 XII 1910 r.; Hand- 
buch, s. 262-263; Spis Tou:aTzystw Przemyslowych w zaboTze pruskim z 1 I 1896, 
b,m.r
>>>
.. 



. ClIS KUJAWSKI. 
))f) 


.. 


, .....t 
J" 


,,'
' 
,'t 


.¥
. 


",' 


. 


'" 
.. a'h 
. 
.. 
.. 
 
.
 " 
-:a 
'.. ..;. "
 


..Gl.. ..uJaw."''' 
-,,,......... 
II '''od: ... ",ot. :o 
1KJ'.ot, . "ał}14 a,ku... 
,"
". k..n,,}nw 
.. ."'.I,
........ 4It4..,,
. 
fh....s.'

1t"
,:1. 
.. 
;.;-n- "P')}ł).'. 
I .".,.. 
la "II1na«.II. I"." 
'wr Fł itn... of 
vr...., 
101 ł-ł'klam...- J'J Jcon 


.;- 


« ... J 
 I': I r"... 


'-t" rr 
\(I t I 
...,
'. 


I. 


IW(.......O(.ł.. 


- 


I
 
,..,ocia.... dala "4,.,, ,....1.... I' . 


.... t. 


'un...r _ okaz. 


- 


- 


.., 
. ;","'1"4"'!\ I,. ya.. ......n ł ""1\ --.... l.
, " W In"", :'....ł...tt) ',
U" 
 l. 


'1" "-".., .
. - 
. " ' i"... .t._, .....,..1- 
pe\ltyeMO I ID ,.... .;
 .....-. ' L,'1III
... lłI\oe ........
y ""
 
..... ,.,.",.j
"", X pLr... .,,,,,,,,,IWI.. I ,latali .by ptW4e.Slro\k-: '"'
 
\IlIIł"fę9 i. ł, ol. I "'XII". kastaltto' .....
 bIiIIit P' 
OLe)IIIUH IWuc!\ ..tli..... K,,)..- IlIIilooci ojcxynJ r.-.i, 
 I lił1 
.''"8','' UUYII&IA' oH! .....JdIłOIf...." .l.. i OUJlO8U LIłoI... ' , 
oie",latnego, ..p",..dx... ł... ....11\"110 ": l . ZacI..,ł 
)"ir ak.!i '......i. ł..... 
 
zP
. lAI p...n J "kił '\)bJIa.ka ,"'....),. I 4liemy ....łi _18_ UIWI do..-, 
Nł" od "ieol&..h do ..:oodxlllli 010 c'lIIb I 
"'!19 l!OJAKia ł.JCltIi..,... roołalllW 
I"'.,,*ll1i. ' PRY""" u...i_, II ......w..e \ plM1. lir_ I __lit ap,,,"" orli 
na.IIBienit. .. kroa,,' .1111&10 .. saloM- ro.....Ifth
lMie - .w)I1I'łi;4Ik¥b ,.... 
_" ulowi, nie 1Ib"
)1IIJ ani u chwil, II"'..... ) ClI .......jmi4 II'-ł-J' 
& dl.ci ru W)'tbi{\fJ, I ł'I)OI\: ł' f . c ' I . 
.e .u)'ltkicb kier"n"dI dla '"bra .p60 RMakąL 
!aM...tWL 1- 


1,.,4 .m....... ... .!.LI 
Od '\nI
, du _II,. 
B..łl L...... hl 
z.. '... ......lIy.. 
J. sdr ......-ł.. , ...-0 
x....'1IIo'! nla.1: ja.Ir. .... .. &wi«... 
fI..ł,.""'J"t-kJ 

 ooJW; .,lU):.!e 
I. 
, "'!o Po r:u'J 
.....'t -ł-I 


-fi 


.
 


JI ..G!o" ....ojki. 
 
c" .. ....,. .""h .-. 
A ..""'¥ -"'-1. 
y.., go ł-ł-J po\iiocioaa7. i........ łoiło! 
W,_.. ..,......... p.,. 
Ikrąl"'....., ..... ......,. 
l_n _ ... .....
 
ł-a ... - ..... .... 
.,... ..GIoołoo" .... 
ZA luy - - -'1, 
WiMoł l...ł. ..... 

 .....". 


) 


i 


" 


......! 


...',... ,i.IO)"'y "lMf ok_J. 
__....., .i'fP"....... "" "dei... 11(0 
.... ł..........

 ...d....Id.." pro"'" 
--ł-- ... !Jot" .111: 
"Ił.. I_jawIli." 
k16r1 tJroIt.... ,. ornoJt ..-dIN"""". 2 
fUJ ....... I ... '0'1, i """"tJ .. 
_II ł ... ........,
 "Je\IIod1il Plamo 
lo 

 lir.... ełlfWM i rozry.... 
..""....J b... .....,u6... 
'IC wia- 

 lliałorJ- polak... d..-lIIltt1i.. 


Bo kD ł....ł. '" f"I\ttIu.ltrw....J... 
OJ ....11 roi ....ł.bo "'.7, 
f'''''', 
 ..."'...... ł-"r
 
lA .. wtl J- ...ł...m...,. 
l
oio:.-"""'y, 
l Mlalip "''''111 .. ft.....y 
1 nokU....!" . W !"".Ikp '. 
..DoJ.j oWr'f" 'f -- "1,1, .I.....:' 
. .Q 'r
." '", 
-. iw\.,..;łt Orili 't:"; 
.ł. III' ......;..-: daU ........ 
J..... -.. .,. I............. 
WuaŃ ,};

' Ut, 
'lit ł.....- m''''...'; 
K_.
,_' 
l'\niIt .. .. " '". 


I 


 I 


Gol) .ł...,.,. ......... .II"." 
1V ł-ł.. -JłIi - Iw ......, 
.....tri+. lit - -r. 
Pth\.., - 
 parf. 
i.. ,-",... 
Ay ..i.łI 
. -.; hoofJ. 


'¥ 


1. Strona tytułowa pierwszego numeru "Głosu Kujawskiego", wyd. w Inowrocławiu 
od 11188 r.
>>>
366 


Lech Trzeciakowski 


2. Lucjan Grabski, założy- 
ciel "Dziennika Kujawskie- 
go" 


,,". 


..:'-':" 


-. 
'. 


#. 
 ... : 


.",  



. -
 
. 
 .,
;j ',,- . ''':; 


c ;;1 


."'1 
."td: 




-,.. 


.
:
.
y , 
-.'!o. "-,,.-, 


-'¥ 
- \ 


", 
7,/ 


-:.... 


:"1'1 :.-ł,¥' 


:.... si'.
,.... 
"":;';:t,;'''


t
'''
,ł

'f!
''; '., 


.;o 
- 
... oA:r 
, ."'t"'. 
,:t=-
:ii

t " 
'..j'".. 


:.:-j: 


podobnie źródłem niepowodzenia "Kujawiaka" był brak wyraźnego pro- 
gramu narodowopolskiego 37. 
Efemerydą okazał się również "Głos Kujawski". Ukazywał się on 
w latach 1888-1889, dwa razy w tygodniu. Wydawcą był miejscowy księ- 
garz Jan Szymański, a redaktorem J. Nowakowski. Stawiał sobie za cel 
krzewienie miłości ojczyzny. Informował czytelników o wydarzeniach 
politycznych, drukował powieści. Cechą charakterystyczną tego pi
ma 
było sympatyzowanie z ruchem socjalistycznym 38. 
Okazało się, że dotychczasowe próby wydawania pisma, pozbawio- 
nego silnego oparcia we wpływowych kołach społeczeństwa polskiego, 
skazane były na niepowodzenie. W 1892 r. Lucjan Grabski, kierownik 
młyna parowego w Inowrocławiu i dyrektor cukrowni w Kruszwicy, wy- 
stąpił z inicjatywą powołania do życia w InowroCławiu pisma codzien- 


'7 J. A l e k s a n d r o w i c z, MateTialll do dziejów pTaSll polskiej w InowTocla- 
wiu, ZK, t. 1, s. 126-128. 
BIj Ibid., s. 131.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 367 


nego. Zamierzenie to znalazło poparcie w kręgach ziemiaństwa, zamoż- 
nego mieszczaństwa i duchowieństwa. We wrześniu 1893 r. powstało to-, 
warzystwo wydawnicze Księgarnia i Drukarnia "Dziennika Kujawskiego". 
Współzałożycielem tej instytucji byli poza Grabskim: jego syn Stefan., 
znany bankowiec, dr Józef Krzymiński i ks. Antoni Laubitz. Do grona 
tego dołączyli wkrótce inż. Leon Czarliński, kupiec Jan Jagodziński, 
hr. Adolf Poniński i aptekarz Wincenty Wąsowicz. Redakcję pisma objął 
popularny pisarz i publicysta Józef Chociszewski, mający dużą praktykę, 
wydawniczą. 
Skład społeczny protektorów "Dziennika Kujawskiego" miał duży' 
wpływ na jego oblicze ideowe. W numerze okazowym, który pojawił się- 
17 IX 1893 r., zaprezentowano program pisma. "Obrona religii katolickiej, 
nieprzedawnionych praw narodowości i języka polskiego będzie naczel-, 
nym zadaniem naszego pisma". W zamierzeniach wydawców "Dziennik 
Kujawski" miał być przeznaczony dla "wszystkich stanów, szczególnie, 
dla włościan, mieszczan, rzemieślników i robotników". Swym zasięgiem 
obejmować miał Kujawy, Pałuki, Krajnę i ziemię chełmińską. Obok obro- 
ny religii i narodowości wyeksponowana zostala potrzeba solidaryzmu 
narodowego. W sumie pismo reprezentowało pogram umiarkowanie kon- 
serwatywny, nie opowiadając się jednak wyraźnie po stronie żywiolów 
zachowawczych. Okolo 1908 r. "Dziennik Kujawski" zmienił swą orien- 
tację, stając się wkrótce jednym z organów endeckich. 
Współpraca Chociszewskiego z "Dziennikiem Kujawskim" trwała sto- 
sunkowo krótko. W 1896 r. redakcję objąl Franciszek EIsner, wieloletni 
kierownik drukarni "Dziennika Kujawskiego". Wielce zaangażowany w ży- 
cie społeczne i polityczne Inowrocławia nie przejawial jednak większych 
talentów redaktorskich i po kilku miesiącach przekazał kierownictwo 
dziennika w inne ręce. W gronie jego następców znalazlo się wiele wy- 
bitnych postaci. Wymienić tu trzeba Jana Karola Maćkowskiego, Macieja, 
Wierzbińskiego, Józefa Ulatowskiego, Kazimierza Jankowskiego, Jana 
Królaka i Adama Poszwińskiego. Dzięki ich kierownictwu "Dziennik Ku- 
jawski" stał się czołowym prowincjonalnym pismem codziennym. Wy- 
dawano również bezplatne dodatki, jak tygodnik oświatowo-spoleczny 
,.Piast" i d
utygodnik "Przyjaciel Dzieci". Na lamach "Dziennika Ku- 
jawskiego" obok artykułów wstępnych, wiadomości międzynarodowych, 
ogólnopolskich i lokalnych ukazywały się powieści i nowelki. Początkowo 
hyły to anonimowych autorów lzawo-sentymentalne utwory w rodzaju 
Pierścień opalowy, Ciocia Krysia itp. Wkrótce jednak pojawiły się dziela 
Henryka Sienkiewicza czy Józefa Korzeniowskiego. "Dziennik Kujawski'" 
ostro krytykował politykę germanizacyjną, szeroko informowal o walce, 
z polityką wynaradawiającą i sam sugerowal formy obrony. Ta zdecydo--
>>>
368 


Lech Trzeciakowski 


\. .._
 :.A " 
-:":-- : ;,..." ." 


:


:6' 
. 
. , 


ł 


. . 
 _Y,,
 .
.&
 
: , ..;:: . i : : . ..
 I_ :. 
 ',
 
 __ ."! "';..-
.""':-$;;
 :.,,:ł. 
y
:'
" . 

:

'
7;1 ;
J '" i 
',:.., : .' 
;,..:, 1 ..;..;.;..:.;;; 


' 
 


'.; - 


.... . '".-w. .-. 


. ,


,:,.,
:

"

'

i' 
";
 r '",".. ,
;,.- 
,. 
. .E t:.
\: '"1 
. .-"
 -.. -- 


j- 


'.. 


,L 
"F 

 


l 
-,
 , 


( 


.' 
" .i1i 
""!,, 


j 
. 
' , '--(...' ':' 

.' . i 
-- 


lJ/lmlK KI JA\tSKI. 
..
.. .. - ł 
' !," o': 
;. 1- - 
1,0': 
 
r" '1 
J , : 
" 


} , 


!.'- 


- ,. 


. '. 
"
 


, 

 



 , - 


.I',_
 
 jf, i r- 

 "".i:.I
 , 
'
_,
-':":'" _ ",jł'::' 


- . 



. '11" _. 



 .,' -y' - 


:iii1i S 'A .._ 


fti4- . 



 - 


.,..v- 


3. Gmach drukarni "Dziennika Kujawskiego" w Inowrocławiu przy placu Obrońców 
Pokoju (dawniej plac Klasztorny) 


wana postawa była z jednej strony źródłem rosnącej popularności pisma, 
z drugiej jednak przyczyną licznych prześladowań zaborcy. Na redakto- 
rÓw "Dziennika Kujawskiego" spadały częste kary, np. Jana Karola Mać- 
kowiaka skazano na 9 miesięcy więzienia, Kazimierza Jankowskiego w su- 
mie na 192 dni więzienia, Józefa Królaka na 40 dni aresztu itd. Stosun- 
kowo wysoki poziom, patriotyczna postawa i niska cena zapewniły 
"Dzienikowi Kujawskiemu" licznych czytelników. Rozchodził się w od 
3000 do 5000 egzemplarzy, co zapewniało pismu samowystarczalność i sta- 
wiało je w rzędzie naj poczytniej szych dzienników polskich pod zaborem 
pruskim. "Dziennik Kujawski" miał czytelników nie tylko na Kujawach 
i Pałukach, ale w calym zaborze pruskim, w Królestwie Polskim, Galicji, 
a nawet w Ameryce i Azji 39. 


ID APP, PP, Acta betr. "Dziennik Kujawski" - raport pOlicji inowrocławskiej 
z 3 III 1898 r.; Dz.K, numer okazowy z 17 września 1893, nr 38, 67, 70; 1906 nr 227; 
1914 nr 173; J. Aleksandrowicz, op. cit., s. 132, 140, 141-142; J. Kowalik, 
Rola "Dziennika Kujawskiego" w walce z germanizacją w latach 1093-1908, Pozna:'i 
1972 (maszynopis pracy magisterskiej).
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 369 


4. Polityczny ruch mieszczański 


Inowrocław był aktywnym skupiskiem polskiego życia organizacyjne- 
go i miejscem wydawania poczytnego dzien.nika, a obok Poznania najpo- 
ważniejszym ośrodkiem antyziemiańskiej frondy mieszczańskiej. Politycz- 
ny ruch mieszczański, popularnie zwany ludowym, narodził się w Pozna- 
niu w latach siedemdziesiątych XIX w.; przewodził mu wydawca dzien- 
nika "Orędownik" Roman Szymański. Przywódca "ludowców" nie do- 
magał się przejęcia hegemonii w społeczeństwie polskim przez mieszczań- 
stwo, ale zabiegał o współudział z ziemiaństwem w kierowaniu życiem 
publicznym. Ruch ludowy narodził się w czasie, gdy w łonie ziemiaństwa 
j związanej z nim inteligencji zarysował się rozłam między liberałami, 
skupionymi wokół "Dziennika Poznańskiego", i ultramontanami, których 
sztandarowym pismem był klerykalno-konserwatywny "Kurier Poznań- 
ski". Źródło kontrowersji tkwiło W różnicy zdań na temat roli czynnika 
narodowego i religijnego w życiu narodu. Konflikt ten nie pozostał be3 
. . 
wpływu na sytuację polityczną. Zebrania wyborcze, organizowane 
w związku ze zbliżającymi się wyborami do parlamentu w 1873 r., stały 
się widownią starć między sympatykami obu obozów. Konflikt ten nie 
ominął Inowrocławia. W dniu 12 VII 1873 r. odbyło się zebranie, na któ- 
rym ostro zaatakowano posła hr. Hipolita Turnę za jego przynależność 
do ugrupowania ultramontańskiego. Nie podjęto jednak żadnych decyzji 
ze względu na nikłą frekwencję. Wkrótce, bo 21 lipca, odbył się kolejny 
wiec, tym razem przy licznym udziale wyborców. Mimo zabiegów nie- 
licznych zwolenników obozu klerykalnego, którym przewodzili duchowni, 
większość obecnych odrzuciła kandydaturę Hipolita Turny jako przyszłe- 
go reprezentanta okręgu w ciałach ustawodawczych. Poparto natomiast 
Tomasza Kozłowskiego z Jaront, członka powiatowego komitetu wybor- 
czego. Przez dwie kadencje reprezentował on okręg inowrocławsko-mogi- 
leński w Reichstagu 40. 
Wkrótce jednak, w obliczu nasilającej się walki z polskością i Kościo- 
łem katolickim w latach kulturkampfu, spory wewnętrzne w łonie spo- 
łeczeństwa polskiego zeszły na plan dalszy. Również zabiegi Szymańskie- 
go o podważenie hegemonii ziemiaństwa nie przyniosły rezultatów. Tym- 
czasem stopniowo zachodziły zmiany w taktyce posłów polskich. Przez 
wiele bowiem lat dominowała postawa konsekwentnej opozycji wobec 
państwa zaborczego. Od przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesią- 
tych na popularności zyskiwać zaczęły tendencje bardziej pojednawcze. 
Część polityków spodziewała się w zamian za współpracę z władzami 


co Dziennik Poznański 1873, nr 160, 167, 168, 170. 


24 - Dzieje Inowrocławia
>>>
370 


Lech Trzeciakowski 


w pewnych dziedzinach, np. gospodarczej, zyskać złagodzenie kursu anty- 
polskiego. Jednym z głównych orędowników nowej taktyki był Józef 
Kościelski, właściciel Szarleja, leżącego w powiecie inowrocławskim. Od 
1881 r. piastował on godność członka izby panów sejmu pruskiego, a w 
1884 r. po raz pierwszy wybrany został na posła do parlamentu Rzeszy 
z okręgu inowrocławsko-mogileńskiego. W czasie kanclerstwa Leo von 
Capriviego (1890-1894) ugodowcy zdobyli znaczne wpływy, a poselskie 
koło polskie w Reichstagu przyjęło w stosunku do rządu postawę ultra- 
lojalistyczną. Brak jednak poważniejszych ustępstw ze strony władz wy- 
woływał coraz ostrzejsze słowa krytyki, której ton nadawali ludowcy 
Romana Szymańskiego. 
Ten ostatni kierunek polityczny zdobył sobie licznych zwolenników 
w tak silnym ośrodku aktywności mieszczańskiej, jakim był Inowrocław. 
Miejscowym ludowcom przewodzili członek powiatowego komitetu wy- 
borczego weterynarz Józef Czapla i dyrektor banku Józef Grosmćm. Z dru- 
giej jednak strony nie brak było adherentów KościeIskiego. Do pierw- 
szego starcia doszło w 1893 r. w czasie wyborów do Reichstagu. W dniu. 
6 V 1893 r. cesarz rozwiązał parlament w momencie, gdy projekt znacz- 
nego powiększenia armii nie uzyskał większości. Po stronie rządu opo- 
wiedziało się między innymi Koło Polskie. Wpłynęło to na wzrost na- 
strojów antylojalistycznych w społeczeństwie polskim. W tej atmosferze 
odbywała się agitacja przedwyborcza. Po stronie ugodowców opowiedzia- 
ło się duchowieństwo pod przewodem arcybiskupa gnieźnieńsko-poznań- 
skiego Floriana Stablewskiego, jednego z filarów obozu prorządowego. 
W Inowrocławiu, gdzie nastroje opozycyjne nabierały na sile, księża 
z ambon nawoływali do poparcia KościeIskiego i jego polityki. Zebranie 
wyborcze w Inowrocławiu, w którym brał udział przywódca lojalistów. 
odbywało się w napiętej atmosferze. W trakcie dyskusji przeciw KościeI- 
skiemu wysuwano ciężkie zarzuty. J. Czapla ostro polemizował z nim na 
temat polityki Koła. Przyparty do muru poseł zmuszony był oświadczyć; 
"Dozwólcie mi panowie sprzątać to żniwo, którem zasiał, a wtenczas jak 
wam nie przywiozę nowin z Berlina, to na mnie możecie klątwę wło- 
żyć" 41. 
W rezultacie KościeIski znalazł się na liście kandydatów na posła 
7. okręgu Inowrocław-Mogilno-Strzelno (po nowym podziale admini- 
stracyjnym Wielkiego Księstwa Poznańskiego w 1887 r. utworzono z czę- 
ści powiatów inowrocławskiego i mogileńskiego powiat strzeleński). 
W dniu 15 VI 1893 r. ogromną większością głosów KościeIski po raz czwar- 


41 B. G r z e Ś, Wybory do parlamentu Rzeszy w Wielkim Księstwie Poznańskim 
w 1893 r., Poznań 1966 (maszynopis pracy magisterskiej), s. 96-99.
>>>
, 


Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 371 


ty wybrany został na posła do Reichstagu. Ustąpić musiał kandydat nie- 
miecki, reprezentujący partię konserwatywną, hr. Friedrich von Rado- 
witz. Ugodowcy pozostali wierni swemu programowi. Koło Polskie głoso- 
wało za powiększeniem armii, decydując o przyjęciu tego wniosku. Nie 
poszły jednak za tym odczuwalne ustępstwa władz, rosło niezadowolenie 
społeczeństwa. 
Zbliżały się wybory do sejmu. I tym razem Wielkopolska była wi- 
downią starć między ugodowcami a ludowcami. W, Inowrocławiu doszło 
do ostrych polemik. Na czele powiatowego komitetu wyborczego stał 
Stanisław Lyskowski. sympatyk lojalistów, gdy jego najbliższymi współ- 
pracownikami byli przywódcy opozycji Czapla i Grosman. Wiec wybor- 
czy, odbyty 8 X 1893 r.. cieszył się ogromną frekwencją. Lyskowski, chcąc 
zaszachować opozycjonistów, zaproponował listę kandydatów poprzednio 
już uzgodnioną z komitetami szubińskim i strzeleńskim. Zawierała ona 
nazwiska Józefa Grabskiego. Eustachego Rogalińskiego i dra Józefa Krzy- 
mińskiego. Manewr ten nie przyniósł oczekiwanego rezultatu, bowiem 
zamożny włościanin Antoni Cięgotura zaproponował zamiast Grabskiego 
Józefa Grosmana. Wniosek ten przyjęty został przez większość zebranych. 
:!Jelegaci komitetów wyborczych na spotkaniu w Poznaniu wydali wyrok 
salomonowy. W związku z tym, że okręg Inowrocław-Strzelno-Szubin 
dysponował dwoma mandatami, wysunięto obu pretendentów: Grabskie- 
go i Grosmana. Nie miało to praktycznego znaczenia, ponieważ od lat 
Polacy przegrywali w stosunku do Niemców wybory sejmowe w tym 
('tkręgu. Nowo powstały "Dziennik Kujawski" natychmiast zaangażował 
się w walkę między obu ugrupowaniami, ostro krytykując ludowców 
i nawołując do solidarności "nie dla siebie, ale dla naszych naj świętszych 
haseł - dla Boga i Ojczyzny" 42. 

ymczasem wzrastająca opozycja i brak szans na dals
 ustępstwa 
rządu spowodowały złożenie przez KościeIskiego mandatu w marcu 1894 r. 
Krok ten pociągnął za sobą konieczność odbycia wyborów uzupełniają- 
cych w okręgu inowrocławsko-mogileńsko-strzeleńskim. Oba obozy po- 
traktowały zbliżające się wybory jako generalną próbę sił. Uwerturą do 
walnej batalii było wspólne posiedzenie trzech powiatowych komitetów 
wyborczych. Odbyło się ono w końcu marca w Inowrocławiu. Pozycja 
ludowców była dość silna, ponieważ nie tylko w komitecie inowrocław- 
skim, ale równiez w mogileńskim mieli swych zwolenników. W posIedze- 
niu wziął udział KościeIski, który mimo protestów części zebranych wy- 
głosił dłuższe expose, będące obroną linii politycznej, jaką reprezento- 
wał. Sympatyzujący z nim Stanisław Łyskowski, zresztą bez powodzenia, 


u Dz.K, 1893, nr 39-41.
>>>
372 


Lech Trzeciakowski 


próbował przeforsować publiczne podziękowanie dla Kościeiskiego za 
wieloletnią działalność poselską ł3. 
W obliczu zbliżających się wyborów oba ugrupowania wysunęły swo- 
ich kandydatów. Ugodowcy bardzo zręcznie zaproponowali osobę niezwy- 
kle popularnego i zasłużonego na polu gospodarczym patrona spółdzielni 
oszczędnościowo-pożyczkowych ks. Piotra Wawrzyniaka. Przeciwnicy lan- 
sowali Józefa Czaplę ". 
Sama agitacja wyborcza miała dramatyczny przebieg. Wiec w Mogil- 
nie (23 IV) wśród ogólnej bijatyki został rozwiązany przez policję. W Ino- 
wrocławiu (29 IV) w atmosferze niezwykłego podniecenia Czapla zrezy- 
gnował z kandydowania do fotela poselskiego. Lyskowski, wykorzystując 
powstały tumult, oświadczył, że większość opowiedziała się za Wawrzy- 
niakiem, co chyba nie odpowiadało prawdzie. Po tym stwierdzeniu na- 
tychmiast zamknął posiedzenie. W "Orędowniku" pojawiły się złośliwe 
komentarze, sugerujące między innymi, że nikt nie słyszał słów kończą- 
cych obrady, bowiem przewodniczący wiecu Łyskowski spadł ze stołu, 
na który wszedł dla obliczenia głosujących na poszczególnych kandyda- 
tów. Jedynie w Strzelnie lista, na której czele stał Wawrzyniak, przeszła 
bez większych oporów. Ludowcy inowrocławscy uznali wiec z 29 kwiet- 
nia za nieporozumienie i pod przewodem Grosmana zwołali na początku 
maja zebranie, w którym wzięło udział 800 osób. Na wiecu tym ostrej 
krytyce poddano politykę ugodową, jak również postępowanie Lyskow- 
skiego. Przyjęto także listę zawierającą kandydatów na posłów w oso- 
bach J. Czapli, J. Grosmana, Stanisława Moczyńskiego, adwokata z Byd- 
goszczy, i Antoniego Cięgotury, gospodarza z Zalewa. Na zakończenie 
podjęto rezolucję, utrzymaną w kategorycznym tonie: "Centralnemu Ko- 
mitetowi oświadczamy, że o ile nie spełni naszych życzeń, to za solidar- 
ność nasze
 społeczeństwa odpowiadać będą ci, co nie znają ducha cza- 
su" u. 
Wyraźnie rysowała się groźba zerwania solidarności narodowej, trak- 
towanej jako dogmat w wyborach różnego typu. W tej sytuacji Prowin- 
cjonalny Komitet Wyborczy zrezygnował z forsowania ks. Wawrzyniaka 
i zdecydował się na wyjście kompromisowe. Na wszystkich listach, pro- 


4a Orędownik, 1894, nr 75. 
" Ibid., nr 85, 86; Dziennik Poznański, 1894, nr 85. 
41 Biblioteka Raczyńskich (BR), Akta Prowincjonalnego Komitetu Wyborczego 
na W. Ks. Poznańskie (cyt.: APKW) , Powiat inowrocławski, rkps 890, fol. 40 - 
sprawozdanie z zebrania wyborczego z dnia 29 IV 1894; ibid., tekst rezolucji przy- 
jętej na wiecu 3 V 1894 r.; BR, APKW, Powiat mogileński, Rep. 889, fol. 8 - 
sprawozdanie z wiecu w Mogilnie; BR, APKW, Powiat strzeleński, fol. 4 - spra- 
wozdanie z wiecu w Strzelnie; Dziennik Poznański, 1894, nr 99; Orędownik, 1894, 
nr 98, 102, 103.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 373 


ponowanych na oficjalnych wiecach wyborczych, przewijało się nazwisko 
tak zasłużonego dla polskiego ruchu organizacyjnego dra J. Krzymińskie- 
go. On też wyznaczony został na kandydata polskiego w okręgu Inowro- 
cław-Mogilno-Strzelno. Bez trudu zdobył mandat, aczkolwiek toczące 
się spory wpłynęły niekorzystnie na frekwencję wyborczą. Krzymiński 
otrzymał przeszło 3000 głosów mniej niż Józef KościeIski w roku po- 
przednim ł6. 
Kontrowersje nie ustawały jednak i trwały z całym natężeniem do 
1898 r., kiedy to na wiecu wyborczym i w obliczu powszechnej opozycji 
Stanisław Lyskowski zrezygnował z prezesury powiatowego komitetu wy- 
borczego. Wkrótce na jego czele stanął J. Grosman, a następnie J. Krzy- 
miński ł7. Spory w łonie społeczeństwa polskiego nie przybrały jednak 
w Inowrocławiu nigdy tak drastycznej formy, jaką byłoby zerwanie 
solidarności narodowej. 
Mieszczański ruch polityczny w Poznańskiem był jednak zbyt słaby. 
by skutecznie konkurować z ziemiaństwem, mimo że ci ostatni, po nieu- 
danej próbie nawiązania współpracy z państwem. znacznie stracili na 
autorytecie. W rezultacie powstała dość dziwna sytuacja: konserwatywni 
obszarnicy tracili wpływy, przeciwnik - ruch ludowy - nie był przy- 
gotowany do objęcia przodującej roli w życiu publicznym. 
Tymczasem na mapie politycznej Polski pojawiło się nowe ugrupo- 
wanie, które w niedługim czasie objąć miało swymi wpływami trzy za- 
bory. Był nim kierunek narodowodemokratyczny. W Poznańskiem po- 
czątki dała mu grupa młodej inteligencji. skupiona wokół ukazującego 
się w latach 1894-1896 "Przeglądu Poznańskiego". Endecy stopniowo 
zdobywali zwolenników, Znaczne wpływy zyskali wśród inteligencji i dro- 
bnomieszczaństwa. Narodowa Demokracja zawdzięczała swą popularność 
głoszeniu haseł nacjonalistycznych, tak aktualnych w latach nasilającej się 
polityki germanizacyjnej. Warstwy zamożniejsze pozyskiwała sobie wro- 
gością do radykalizmu społecznego. Dopiero jednak w 1909 r. powstało 
oficjalne stronnictwo endeckie w Poznańskiem. Kierunek ten zdobył sym- 
patyków również w Inowrocławiu. Na zebraniu inaugurującym działal- 
ność Polskiego Towarzystwa Demokratycznego, taką bowiem początkowo 
nazwę nosiła partia endecka w Wielkopolsce, sekretarzem był redaktor 
"Dziennika Kujawskiego" Adam Poszwiński. Wkrótce znalazł się w szere- 
gach instancji kierującej poczynaniami endecji, a mianowicie został człon- 


.0 Je. R z e p e c k i. Naprzód czy wstecz? ..Pobudki wyboTczeJ" tom III. Poznań 
1912. 8. 104, 
., BR. APKW, rkps 890. fol. 14a, 16, 37 - sprawozdania z zebrań wyborczych 
w 1898. 1903 i 1913 r.
>>>
374 


Lech Trzeciakowski 


kiem Ligi Narodowej. Adam Poszwiński brał żywy udział w pracach 
stronnictwa, między innymi reprezentował zabór pruski na ostatnim przed 
wybuchem wojny zjeździe Ligi w kwietniu 1914 r. w Wiedniu. Gdy 
w 1911 r. na Kujawach powstało Narodowe Stronnictwo Ludowe, będące 
odnogą endecji, jego wiceprzewodniczącym został inowrocławianin Maksy- 
milian Gruszczyński ł8. 


5. Germanizacja i walka o utrzymanie odrębności narodowej. 
Ruch konspiracyjny 


Sprawą absorbującą społeczeństwo polskie była walka o utrzymanie 
odrębności narodowej. Okres po zjednoczeniu Rzeszy w 1870 r. charak- 
teryzował się narastającym uciskiem germanizacyjnym. Ludność polska 
Inowrocławia boleśnie odczuła zniemczenie szkolnictwa średniego, a na- 
stępnie ludowego. Procesy germanizacyjne objęły również administrację 
i sądownictwo, Walka z językiem polskim w życiu publicznym przybie- 
rała coraz drastyczniejsze formy. W 1908 r. parlament Rzeszy uchwalił 
osławiony paragraf kagańcowy, zakazujący odbywania otwartych zebrań 
polskich, poza wiecami wyborczymi do sejmu i Reichstagu, w miejsco- 
wościach, gdzie ludność niemiecka liczyła powyżej 40 ft /o. Inowrocław, 
miasto o zdecydowanie przeważającej ludności polskiej, stał się wkrótce 
miejscem zebrań politycznych, wykraczających swym zasięgiem poza gra- 
nice najbliższej okolicy. 
Podstawą polskiej siły obronnej był rozbudowany system organiza- 
cyjny. W ramach stowarzyszeń odbywały się wykłady i pogadanki, funk- 
cjonowały biblioteczki, prowadzono naukę języka polskiego, urządzano 
wieczornice i uroczystości narodowe. Ważną rolę w podtrzymywaniu du" 
cha polskiego odgrywał dom rodzinny. Główny obowiązek pielęgnowania 
języka polskiego spadał na kobiety, Liczne rozporządzenia i ustawy anty- 
polskie budziły ostry protest społeczeństwa. Tradycyjną jego formą były 
wiece. Największy rozgłos zdobyły zebrania protestacyjne z okazji prze- 
mianowania Inowrocławia na Hohensalza oraz wiec generalny zorganizo- 
wany w związku z wywłaszczeniami majątków polskich. 
W 1904 r. w odpowiedzi na propozycję nadania Inowrocławiowi nazwy 
Hohensalza odbył się w dniu 21 września wiec wyborców miejskich, na 
którym uchwalono rezolucję protestującą przeciwko zamierzeniom władz 
komunalnych. Gdy propozycja ta weszła w życie, zwołano kolejne zebra- 
nie protestacyjne w dniu 16 października, w hotelu "Basta". Wzięło w nim 


48 J. Marczewski, NaTodowa DemokTacja w Poznańskiem 1900-1914, War- 
szawa 1967, s. 265, 328, 332, 397.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 375 


udział 2000 osób, i to nie tylko mieszkańców Inowrocławia, ale rówmez 
wielu chłopów, mieszczan i robotników z Kruszwicy, Gniewkowa i Labi- 
szyna, duchowieństwo oraz kilku ziemian, wśród nich Józef KościeIski. 
Przewodniczył wiecowi J. Grosman. Przemawiali J. Krzymiński i Bo- 
lesław Brodnicki z Wielkiej Kołudy, wiceprezes kółek rolniczych na po- 
wiat inowrocławski. Obaj mówcy określili posunięcia władz jako rażący 
"gwałt szowinizmu pruskiego wobec narodu polskiego". W dyskusji prze- 
mawiał krawiec Ludwik Podemski, znany działacz Polskiej Partii Socja- 
listycznej zaboru pruskiego, ostro krytykując politykę germanizacyjną; 
'nie krył również pretensji do polskich władz wyborczych, które jego zda- 
niem zbyt późno rozpoczęły akcję protestacyjną. Wystąpienie swoje za- 
kończył słowami: "Inowrocław pozostanie dla nas Polaków zawsze Ino- 
wrocławiem". Jako ostatni zabrał głos Marcinkowski z Janikowa. Nawią- 
'zując do opowiedzenia się deputowanych żydowskich, poza jednym wy- 
jątkiem, za wnioskiem władz, domagał się, by pisma polskie nie zamiesz- 
.czały ogłoszeń firm obcych i aby kupcy i rzemieślnicy polscy przez wy- 
.soki poziom usług zasługiwali na stosowanie hasła "swój do swego". Na 
2'akończenie podjęto rezolucję protestującą przeciwko "przechrzczeniu 
,nazwy miasta Inowrocławia" ł9. 
Jesienią 1912 r. wprowadzono w życie ustawę wywłaszczeniową 
'z 1908 r., zabierając 4 majątki polskie. Generalny wiec protestacyjny 
.odbył się 21 XI 1912 r. w Inowrocławiu, najsilniejszym po Poznaniu ośrod- 
-ku życia polskiego w prowincji poznańskiej. Wzięło w nim udział przeszło 
1000 osób. Przewodnictwo objął Kazimierz Chłapowski z Kopaczewa. Prze- 
,mówienia wygłosili: znany parlamentarzysta Roman Komierowski, ks. An- 
toni Laubitz, chłop Wojciech Ozimina z Zalesia, poseł Stanisław Nowic- 
ki - prezes potężnej organizacji profesjonalnej Zjednoczenia Zawodowe- 
go Pobkiego, oraz czołowy działacz ruchu endeckiego dr Władysław 
Mieczkowski. W czasie obrad z całą ostrością podkre510no konieczność 
popierania rodzimego handlu i drobnej wytwórczości 59. 
Nasilający się kurs germanizacyjny powodował, że legalne formy opo- 
ru, ujęte w literę prawa, okazywały się niewystarczające. Wyrazem tego 
był potężny strajk szkolny, który na przełomie 1906i1907 r. ogarnął za- 
bór pruski. W walce o język polski wzięła również udział dziatwa ino- 
wrocławska. Strajk w Inowrocławiu rozpoczął się we wrześniu 1906 r. 
W I klasie szkoły elementarnej pierwszym, który odmówił odpowiadania 
'.W języku niemieckim na lekcjach religii, był Marian Kasprzak. Wkrótce 


dl Dz.K, 194, nr 239. 
aG S. Kar w o w s k i, HistoTia Wielkiego Księstwa Poznańskiego, t. 3, Poznań 
.11)31, s. 297; L. Trzeciakowski, Walka o polskość, s. 153-154.
>>>
376 


Lech Trzeciakowski 


opór objął nowe oddziały szkoły elementarnej. Aby złamać strajk, stoso- 
wano kary aresztu i chłosty. Zmagania ogarnęły całe społeczeństwo. 
W dniu 30 IX 1906 r. odbył się wiec szkolny. Przemawiali na nim Krzy- 
miński i ks. Laubitz. Na zakończenie podjęto rezolucję: "My ojcowie 
rodzin parafii inowrocławskiej, zebrani na wiecu dnia 30 września 06, 
protestujemy przeciw wykładowi religii w języku niemieckim i zobowią- 
zujemy się używać wszelkich prawnych środków, aby odzyskać naukę 
religii w języku polskim". W "Dzienniku Kujawskim" ukazywały się na 
ten temat liczne artykuły. Nakładem drukarni tego pisma pojawiły się 
tzw. kartki strajkowe, zawierały one tekst żądający przywrócenia nauki 
religii w języku polskim i po złożeniu podpisów przez rodziców składane 
były w szkole. 
Władze nie ograniczały się do prześladowania dzieci. Represje sięgnęły 
dorosłych. Usunięto z pracy stróża miejskiego Wojciechowskiego. Powo- 
dem był jego udział w wiecu szkolnym. Często wytaczano rozprawy ro- 
dzicom, występującym w obronie swych dzieci, np. Juliannę Smiejkowską 
oskarżono o wtargnięcie do budynku szkolnego. Tymczasem przyszła ona 
odebrać syna po odbytej karze aresztu. Skazana została na tydzień aresztu. 
Liczne kary spadały na redaktora "Dziennika Kujawskiego" Kazimierza 
Jankowskiego. W czerwcu 1907 r. wytoczono proces 14 osobom za druko- 
wanie i rozpowszechnianie kartek strajkowych. Najwyższe kary spadły 
na kierownika drukarni "Dziennika Kujawskiego" K. Rąfalskiego i za- 
rządcę drukarni Leona Gertiga. Pierwszy skazany został na 100 mk 
grzywny lub 20 dni aresztu, drugi na 50 mk lub 10 dni aresztu 51. 
Ostatecznie władze stłumiły strajk. W Inowrocławiu zakończył się on 
w czerwcu 1907 r. Było to jednak zwycięstwo pyrrusowe. Wydarzenia lat 
1906-1907 obok Wiosny Ludów i kulturkampfu odegrały największą rolę 
w krzewieniu uczuć patriotycznych. 
Kolejną formą oporu przeciwko germanizacji, odbiegającą od propa- 
gowanego przez polskie koła kierownicze legalizmu, były tajne stowarzy- 
szenia, obejmujące młodzież gimnazjalną. W Inowrocławiu inicjatywa ta 
nie przybrała tak szerokich rozmiarów, jak np. w pobliskim Gnieźnie. 
Tajne stowarzyszenie powstało tu jednak stosunkowo wcześnie. Na po- 
czątku lat siedemdziesiątych działało tajne kółko literackie im. Tomasza 
Zana. Należeli do niego wyłącznie uczniowie naj starszej klasy. Systema- 
tycznie zmniejszająca się liczba gimnazjalistów polskiego pochodzenia do- 
?rowadziła do zaniku działalności tego towarzystwa. Zamiast "Tomasza 


&1 AMI, Schulsachen im Allgemein 1907-1911, sygn. 1369 - korespondencja 
urzędowa z maja i czerwca 1907 r.; Dz.K, 1906, nr 213, 214, 226, 230, 244, 253 n,; 
1907, nr 19, 40 n.; J. K o wali k, op. cit., s. 103-114.
>>>
1 


Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 


377 


. 


Zana" W 1874 r. powstało nowe kółko literackie "Wincenty Pol", przyj- 
mujące w swe szeregi także uczniów niższych klas, od tercji niższej 
. włącznie. Do działaczy tej organizacj i należeli: Franciszek Kaczmarek, 
Roman Wegner i Jan Ulatowski. W gronie członków "Wincentego Pola" 
spotykamy również Jana Kasprowicza, pobierającego w owych czasach 
nauki w inowrocławskim gimnazjum. 
Najważniejszą formą pracy młodych konspiratorów było studiowanie 
literatury i dziejów ojczystych. Obchodzono także uroczyście rocznice na- 
roc,owe, np. Konstytucji 3 maja, powstania listopadowego. Wydawano 
ręcznie pisane własne czasopismo "Miesięcznik", w którym zamieszczali 

we utwory członkowie kółka. Z inicjatywy Kasprowicza powstało od- 
rębne kółko, będące tajną szkółką, do której przyjmowano młodzież 
uczęszczającą do niższych klas gimnazjalnych, a nawet uczniów rzemieśl- 
niczych. Kółko to nie przetrwało jednak próby czasu. 
Tajne stowarzyszenia gimnazjalne istniały także w Poznaniu i Gnieź- 
nie. Utrzymywały one ze sobą stały kontakt. W 1878 r. lub 1879 odbył 
się w Inowrocławiu zjazd delegatów J:oszczeg6lnych kółek, Ostatecznie 
inowrocławskie stowarzyszenie literackie "Wincenty Pol" spotkał ten 
sam los, co jego poprzednika. I w tym wypadku słabnący dopływ ucz- 
niów polskiego pochodzenia spowodował zaprzestanie działalności kółka 
w r. 1883 52 . 
W pierwszych latach XX w. wpływowe koła polityczne w Poznańskiem 
stroniły od podziemnej działalności. Dopiero z chwilą wybuchu I wojny 
światowej w 1914 r. ruch konspiracyjny zataczać zaczął coraz szersze 
kręgi. Wkrótce po rozpoczęciu działań wojennych odbyło się w Poznaniu 
tajne posiedzenie czołowych działaczy polskich różnych odcieni politycz- 
nych, od patriotycznie nastawionych konserwatystów do narodowych de- 
mokratów. Powołano wtedy do życia Koło Międzypartyjne. Zadaniem jego 
było nawiązanie rozmów z podobnymi organizacjami z innych zaborów 
oraz szukanie kontaktów z politykami polskimi na Zachodzie. Realizację 
swych zamierzeń wiązano ze zwycięstwem Ententy. Do Koła Międzypar- 
tyjnego weszli między innymi ks. Antoni Laubitz i redaktor "Dziennika 
Kujawskiego" Adam Poszwiński. W 1916 r. Koło przyjęło nazwę Tajnego 
Międzypartyjnego Komitetu Obywatelskiego. Przed zakończeniem wojny 
wyłonił się z niego siedmioosobowy Wydział Wykonawczy. Sekretarzem 
został Poszwiński. Przygotowywano się do objęcia władzy po klęsce Nie- 
miec wilhelmińskich 53. 


a2 J. U l a t o w s k i, Wspomnienia z czasów gimnazjalnych w InowToclawiu, [w:] 
W. B r z e s k a, Lata szkolne Jana KaspTowicza. InowToclaw 1872-1879, Poznań 
1931, s. 77-94; ibid., ATchiwalja TowaTzystwa "Wincenty Pol", s. 109-128. 
al L. T r z e c i a k o w s k i, Wielkie Księstwo Poznańskie ,w ostatnich latach pa-
>>>
. 


'"378 


Lech Trzeciakowski 


6. Rywalizacja z ludnością niemiecką 
na polu politycznym i gospodarczym 


Zmagania z zaborcą nie ograniczały się do przeciwdziałania polityce 

germanizacyjnej, lecz obejmowały także rywalizację z ludnością niemiec,- 
ką, początkowo na polu politycznym, a z biegiem czasu również w dzie- 
dzinie ekonomicznej. ' 
Walka na płaszczyźnie politycznej koncentrowała się wokół zabiegów 
'o zdobycie mandatów do sejmu pruskiego, parlamentu Rzeszy i instytu- 
cji samorządowych. Jak wiadomo, sukcesy w tej dziedzinie nie były wy- 
łącznie uzależnione od liczby głosujących czy intensywności agitacji, ale 
również od obowiązujących ordynacji wyborczych, które w wypadku sej- 
mu i rady miejskiej wyraźnie faworyzowały zamożniejszą ludność nie- 

miecką. W wyborach Polacy występowali solidarnie, porzucając istniejące 
-niekiedy waśnie wewnętrzne. Agitacją wyborczą kierował powiatowy ko- 
mitet wyborczy. W poszczególnych obwodach komisarskich istniały pod- 
komitety. Funkcję agitatorów spełniali tzw. mężowie zaufania. Dla uspraw- 
nienia pracy wyborczej, jak również zdobycia odpowiednich funduszy 
powołano na początku XX w. towarzystwa wyborcze. Stowarzyszeniu 
.temu w Inowrocławiu przewodniczył Mieczysław Dutkiewicz 5ł. 
Przygotowanie i sprawne przeprowadzenie akcji wyborczej wymagało 
'od polskich działaczy dużego wysiłku, zwłaszcza że powiat inowrocławski 
'należał do bardziej zgermanizowanych. W całym okresie zaborczym okręg 
inowrocławsko-mogileński, a od 1887 r. inowrocławsko-mogileńsko-strze- 
leński reprezentowany był w Reichstagu przez posła polskiego. Mniej ko- 
Tzystnie przedstawiała się sytuacja w wyborach do sejmu pruskiego. Je- 
dynie w latach 1879-1882 Polacy zdobyli jeden mandat, poza tym aż do 
końca panowania pruskiego okręg szubińsko-inowrocławski (od 1887 r. 
szubińsko-inowrocławsko-strzeleński) reprezentowany był przez posłów 
'niemieckich, należących do wolnokonserwatystów i narodowych liberałów, 
tzn. stronnictw wrogich Polakom 55. 
Znaczny wpływ na decyzje burmistrza i magistratu miała rada miej- 
,ska. Posiadanie w niej silnej reprezentacji mogło wpłynąć korzystnie na 
losy ludności polskiej. Mimo że i tu obowiązywała reakcyjna ordynacja 
wyborcza, oparta na cenzusie majątkowym, przez wiele lat Polacy mieli 
zapewniony udział w radzie miejskiej dzięki kompromisowi stosowania 


nowania pruskiego. [W:] Powstanie Wielkopolskie 1918-1919. pod red. Z. Grota, 
Poznań 1968, s. 63. 
.. K. Rzepecki. Pobudka tD'IIbOTcza. Poznań 1907, s. 93; tenże, Naprzód czy 
.w.tecz? s. 105. 
II Die Geschichte, s. 348-363.
>>>
1 


Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 379 


zasady wyznaniowej. Wszystkie trzy wyznania: katolickie, ewangelickie 
i mojżeszowe uzyskiwały równą liczbę mandatów. Katolików reprezento- 
wali Polacy. Z reguły byli to naj wybitniej si przedstawiciele społeczności 
polskiej, jak Czapla, Grosman, mec. Galon, dr Rakowski, Krzymiński. 
Zainteresowanie samymi wyborami nie było zbyt wielkie. Istniejący kom- 
promis regulował te sprawy bez względu na frekwencję wyborczą. 
U schyłku XIX w. sytuacja zaczęła ulegać zmianie. Wzrost nastrojów 
nacjonalistycznych u ludności niemieckiej nie pozostał bez wpływu na 
wybory do rady miejskiej. Pierwszy raz w 1893 r. grupa nacjonalistów 
niemieckich, notabene bez powodzenia, opowiedziała się przeciwko obo- 
wiązującemu porozumieniu. Sytuacja powtórzyła się w 1899 r. Polska 
organizacja wyborcza, której przewodził Mieczysław Dutkiewicz, nie wy- 
ciągnęła właściwych wniosków z narastających nastrojów nacjonalistycz- 
nych wśród wyborców niemieckich. W 1903 r. kompromis został zerwany. 
Nie przygotowani na to Polacy ponieśli klęskę. W III klasie na cztery 
możliwe mandaty zdobyli tylko jeden. "Dziennik Kujawski" nie krył słów 
krytyki w stosunku do polskich działaczy i wyborców. Wszelkie próby 
zmierzające do mobilizacji sił okazały się daremne. Bez rezultatu pozostały 
nawoływania "Dziennika Kujawskiego" i miejskiego komitetu wyborcze- 
go o masowy udział w akcji przedwyborczej i samym głosowaniu. Zebra- 
nia działaczy wyborczych, jak i wiece skupiały niewielkie grono zainte- 
resowanych. W 1905 r. radni polscy zostali ostatecznie wyparci z rady 
miejskiej. Decydujący wpływ miała konsolidacja wyborców niemieckich 
i żydowskich wokół haseł nacjonalistycznych, co przy obowiązującej ordy- 
nacji musiało przynieść niepożądane dla Polaków rezultaty. Z drugiej 
jednak strony obywatele polscy, nie wierząc w możliwość sukcesu, nie 
wykazywali większego zainteresowania wyborami do rady miejskiej. Ma- 
lała systematycznie frekwencja biorących udział w głosowaniu, np. w 
1911 r. wynosiła ona w obozie polskim 65%, gdy w niemieckim 80610. 
W tej sytuacji do końca zaboru nie udało 
ię Polakom odzyskać utraco- 
nych pozycji w radzie miejskiej 66. 
Odrębną kwestią, pozostającą jednak w związku z rywalizacją poli- 


, 


II APP, PP, Acta betr. die polnische Bewegung im Kreise Hohensalza 1910- 
-1912, sygn. 2756, fol. 176-179 - sprawozdanie policji z wiecu wyborczego z dnia 
13 XI 1911 r.; ZStA Potsdam, Reichsamt des Innern, Geh. Sachen 1917, sygn. 6113, 
fol. 119 - memoriał Zygmunta Pomian-Dziembowskiego z września 1917 r., przesła- 
ny do ministerstwa spraw wewnętrznych, zawierający między innymi wykaz depu- 
towanych polskich i niemieckich w radach miejskich prowincji poznańskiej z 1914 r.; 
Dziennik Poznański, 1889, nr 271; 1893, nr 53; Dz.K, 1903, nr 273; 1905, nr 202, 217, 
224,233; 1907, nr 273; 1911, nr 270, 271; Kurier Poznański, 1899, nr 274; Kujawischer 
Bote, 1911, nr 275; Posener Zeitung, 1899, nr 843.
>>>
380 


Lech Trzeciakowski 


tyczną, była sprawa walki ekonomicznej między mieszczaństwem pol- 
skim a niemieckim. 
I Hasła bojkotu gospodarczego pojawiły się w Inowrocławiu w końcu 
XIX w., kiedy to w 1893 r. grupa nacjonalistów niemieckich zerwała 
istniejący od lat kompromis przy wyborach do organów samorządowych, 
głosując przeciwko Polakom. Nie nadawano jednak tej sprawie większego 
rozgłosu. Sytuacja uległa zmianie w 1899 r., gdy miejscowi hakatyści wy- 
dali specjalny katalog kupców i rzemieślników niemieckich, aby ułatwić 
bojkot Polaków, których potencjał ekonomiczny rósł systematycznie. Od 
tego czasu jedna i druga strona coraz wyraźniej eksponowała hasło "swój 
do swego". Najostrzej akcentowano je zwykle w czasie zakupów przed- 
gwiazdkowych. Polacy ogłosili nawet bojkot uzdrowiska inowrocławskiego 
w odpowiedzi na nierespektowanie, a nawet prześladowania języka pol- 
skiego. Agitowano nie tylko w prasie i na wiecach - w 1905 r. trzej 
uczniowie krawieccy, Stanisław Kamiński, Mieczysław Piotrowski i Sta- 
nisław Pawlak, spacerując ulicami miasta w czerwonych krawatach z od- 
znakami "Sokoła", zaczepili jednego z mężczyzn, który chciał wejść do 
sklepu prowadzonego przez kupca żydowskiego, czym wywołali zbiegowi- 
sko. Za czyn ten wytoczono im proces i ukarano 3 mk grzywny i jednym 
dniem aresztu. Ostro krytykowano tych, którzy nie przestrzegali zasad 
bojkotu gospodarczego. Propagując hasło "swój do swego" strona polska 
podnosiła jako warunek konieczność wysokiego poziomu świadczonych 
przez kupców i rzemieślników usług. W tych zmaganiach istniała szansa 
sukcesu, większość bowiem mieszkańców Inowrocławia i okolicznych wsi 
stanowili Polacy 57. 
W ciągu kilkudziesięciu lat w Inowrocławiu wykształcił się cały zastęp 
polskich wybitnych działaczy gospodarczych, społecznych i politycznych. 
którzy nie tylko nadawali ton życiu społeczności polskiej w mieście czy 
powiecie, ale zdobyli sobie popularność na szerszą skalę. Dawno minęły 
czasy, kiedy przywództwo spoczywało w rękach ziemiaństwa. W 1910 r. 
władze pruskie sporządziły spis aktywistów polskich, między innymi tak- 
że w powiecie inowrocławskim. N a 28 działaczy aż 14 mieszkało w Ino- 
wrocławiu, 6 w Gniewkowie i tylko 7 na wsi. Interesujący był ich skład 
zawodowy: 2 dziennikarzy, 1 lekarz, 4 samodzielnych rze
ieślników, 
2 czeladników, 3 robotników (w tym jeden robotnik rolny), 2 kupców, 
1 właściciel fabryki, 1 właściciel nieruchomości, 2 chłopów, 1 administra- 
tor dóbr i 6 księży. Na liście tej nie znalazł się ani jeden ziemianin 58, 


&7 Dz.K, 1893, nr 53; 1902, nr 103, 288, 293; 1905, nr 277, 289; 1906, nr 28; l.ech, 
1905, nr 61; J. K o wal i k, op. cit., s. 61-77. 
&8 APP, PP 2756 - sprawozdanie urzędowe z 10 XII 1910 r. Oto nazwiska wy- 
mienione w tym wykazie, według podanej tam kolejności: Adam Poszwiński, Maksy-
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 381 


7. Ruch robotniczy 


Inowrocław wyróżniał się w Wielkim Księstwie Poznańskim nie tylko 
dużą aktywnością ruchu polskiego, ale również na przełomie XIX i XX w. 
stał się jednym z silniejszych skupisk ruchu robotniczego. 
Postępująca industrializacja miasta sprzyjała powstawaniu coraz to 
liczniejszej klasy robotniczej. Przez szereg lat brak było jednak organiza- 
cji robotniczych tak zawodowych, jak i politycznych. Wpłynęło na to 
wiele czynników. Przede wszystkim początek uprzemysłowienia Inowro- 
cławia to lata siedemdziesiąte. Powstanie proletariatu fabrycznego przy- 
padło więc na okres wysoce niekorzystny dla formowania się organizacji 
robotniczych. Od 1878 do 1890 r. obowiązywały bowiem w Rzeszy usta- 
wy antysocjalistyczne. Znaczna część proletariatu inowrocławskiego po- 
chodziła ze wsi, przybyszom brak więc było poczucia więzi klasowej, sil- 
nie zaś ugruntowany w ich mentalności był autorytet księdza i ziemia- 
nina. Na czeladników i uczniów rzemieślniczych oddziaływało Stowarzy- 
szenie Czeladzi Katolickiej. 
Zniesienie ustaw antysocjalistycznych wpłynęło ożywczo na rozwoJ 
klasowego ruchu robotniczego. W 1890 r. w Berlinie powstało Towarzy- 
stwo Socjalistów Polskich (TSP), mające ambicje oddziaływania na wszyst- 
kie środowiska polskie pod panowaniem niemieckim. W 1891 r. zaczęła 
wychodzić "Gazeta Robotnicza", organ TSP. W 1891 r. w Erfurcie odbył 
się kongres Socjaldemokratycznej Partii Niemiec (SPD). Wkrótce, bo 
w 1893 r., z TSP wyłoniła się Polska Partia Socjalistyczna zaboru pru- 
skiego. W owym czasie socjaliści niemieccy i polscy ściśle ze sobą współ- 
pracowali. 
Prawie natychmiast po zniesieniu ustaw antysocjalistycznych agitacją 
objęto ziemie zaboru pruskiego. Na gruncie inowrocławskim socjaliści zy- 
skali pierwszych sympatyków już w 1891 r. W okręgu inowrocławsko- 
-mogileńsko-strzeleńskim w 1893 r. SPD i TSP wystawiły wspólnego 
kandydata, którym był Polak, drukarz August Berfus z Berlina. Nie 
udało się jednak zwołać zebrania przedwyborczego. Niepowodzeniem za- 
kończyła się także próba wykorzystania dla celów agitacyjnych zebrania 
zorganizowanego przez polski komitet wyborczy. Dzialaczowi socjali- 
stycznemu nie pozwolono dojść do głosu. W rezultacie kandydat socjali- 


. 


milian Gruszczyński, Mieczysław Dutkiewicz, Józef Krzymiński, Antoni Pluta, Wła- 
dysław Rogatka, Paweł Zaparucha, Wojciech Kwiatkowski, Ignacy Kornaszewski, 
Franciszek Pruszewicz, Bolesław Wojkowski, ks. Antoni Laubitz, ks. Kazimierz Stan- 
kowski, ks. Klemens Zieliński.
>>>
382 


Lech Trzeciakowski 


. 


styczny uzyskał 196 głosów, czyli około 1% biorących udział w wybo- 
rach 59. 
Środowisko robotnicze Inowrocławia budziło zainteresowanie nie tylko 
kół socjalistycznych, Ogłoszona przez papieża Leona XIII encyklika Rerum 
Novarum, poświęcona problematyce społecznej, wpłynęła pobudzająco na 
kler katolicki. W archidiecezji gnieźnieńsko-poznańskiej od 1893 r. po- 
wstawały Katolickie Towarzystwa Robotników Polskich. W następnym roku 
stowarzyszenie to założone zostało w Inowrocławiu. Jego wieloletnim pa- 
tronem był ks. Laubitz. W 1895 r. powstała w Inowrocławiu pierwsza 
organizacja związkowa. Założycielami jej byli działacze profesjonalnych 
związków hirschdunckerowskich, pozostających pod wpływami partii na- 
rodowo-liberalnej. Powstała filia Związku Metalowców i Zawodów Po- 
krewnych, stolarzy oraz murarzy 60. 
Socjaliści nie przyglądali się biernie rozwojowi wypadków. W 1896 r. 
powstaje klasowy związek zawodowy (zwane one były również wolnymi 
lub centralnymi). W 1901 r. w Inowrocławiu reprezentowane są filie związ- 
ku za
odowego murarzy, malarzy, budowlanych, metalowców, cieśli, sku- 
piające w sumie 75 członków. Liczba osób należących do związków podle- 
gała znacznym wahaniom, tak np. w 1899 r. wynosiła ona 10, w 1900 r. _ 
268, pod koniec 1901 r. spadła do 13, w 1903 r. - 77, w 1904 r. - 18 itd.6! 
Podobna sytuacja istniała również w organizacjach zachowawczo-solidary- 
stycznych. Fluktuacje tej spowodowane były sukcesami bądź porażkami 
w walce o poprawę warunków materialnych. 
Mimo znacznych wahań w rozwoju liczebnym Inowrocław należał do 
silniejszych skupisk ruchu związkowego, będącego pod wpływami socjal- 
demokracji. W 1906 r. powołano w Inowrocławiu kartel, czyli organizację 
nadrzędną, której podporządkowane były filie poszczególnych związków 
branżowych. W 1906 r. do kartelu należało 6 filii, w 1907 - 7, a w 1918 _ 
5, poza nim działał związek drukarzy. Największą liczbę członków liczył 
kartel w 1906 r., kiedy to należało do niego 177 osób, w 1918 r. - już 
tylko 38. Był to jednak ostatni rok wojny, w czasie której ruch robotni- 
czy działał w specyficznych warunkach 62. 
Przez prawie dziesięć lat wolne związki zawodowe nadawały ton ru- 
chowi profesjonalnemu w Inowrocławiu. Wydarzeniem o poważnych kon- 


a8 B. D a n i l c z u k, Działalność SPD i PPS zaboTu pruskiego w Poznańskfenł 
1L' latach 1891-1914, Toruń 1962, s. 28, 53; B. G r z e Ś, Wybory do parlamentu 
Rzeszy, s. 110; Die Geschichte, s. 345. 
10 B. D a n i l c z u k, op. cit., s. 31; T. F i l i p i a k, Dzieje Związków Zawodo- 
wych w Wielkopolsce do Toku 1919, Poznań 1965, tab. 20. 
II T. F i l i p i a k, op. cit., s. 17. 
Ił Ibid., s. 10. 


,
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 383: 


sekwencjach było powstanie w lipcu 1905 r. filii Polskiego Związku Za- 
wodowego (PZZ), skupiającego w swych szeregach wyłącznie członków 
pochodzenia polskiego i hołdującego tendencjom zachowawczo-solidary- 
stycznym. Początkowo PZZ w Inowrocławiu przewodniczył Stanisław 
Szczepański, a następnie Maksymilian Gruszczyński. Po zjednoczeniu 
polskiego ruchu związkowego w 1908 r. narodowa organizacja profesjo- 
nalna działała pod nazwą Zjednoczenie Zawodowe Polskie 63. 
Polski Związek Zawodowy, cieszący się poparciem kół mieszczańskich, 
duchowieństwa, a także "Dziennika Kujawskiego", musiał liczyć się ze 
znacznymi wpływami, jakie w Inowrocławiu miały wolne związki zawo- 
dowe. Gdy w 1906 r. wybuchl strajk stolarzy, zorganizowany przez kartel, 
PZZ, aby nie znaleźć się w izolacji, stanęło po jego stronie. Czternasto- 
dniowy strajk ostatecznie zakończył się sukcesem robotników, a przedsię.. 
biorcy musieli pójść na ustępstwa. Z innych wystąpień strajkowych, które 
odbiły się szerszym echem, wymienić trzeba strajk murarzy (1906), ma- 
larzy (1908), krawców (1910) 64. 
Silnie rozwinięty ruch związkowy, pozostający pod wpływami socjal- 
demokracji, stwarzał pomyślne warunki do rozwinięcia agitacji politycznej 
wśród inowrocławskiego proletariatu. Początkowo wykor.zystywano dla 
tych celów akcje przedwyborcze. W' 1894 r. w związku ze złożeniem man- 
datu przez Józefa KościeIskiego rozgorzała w okręgu inowrocławsko-mo- 
gileńsko-strzeleńskim zacięta rywalizacja wyborcza, przede wszystkim 
między polskimi konserwatystami a ruchem ludowym. Na uboczu nie 
pozostawali socjaliści. PPS zaboru pruskiego wydelegowała do Wielko- 
polski Józefa Nikulskiego. Jednym z jego zadań było pokierowanie akcją 
wyborczą na Kujawach. Obie partie robotnicze wysunęły znów kandyda- 
turę Augusta Berfusa, przewodniczącego PPS z.p. I tym razem nie udał') 
się zorganizować zebrania. Właściciele sal solidarnie odrzucali wszelkIe 
propozycje w tym zakresie. Na niewiele zdały się poczynania dzialaczy 
związkowych, np. E. Pięknego. Wiadomo tylko o jednym spotkaniu, zwo- 
łanym w mieszkaniu prywatnym czeladnika Jana Ebela przy ulicy Ja- 
kuba 5. Rezultat wyborów okazał się dla socjalistów niewiele lepszy niż' 
przed rokiem. Na Berfusa w całym okręgu padło zaledwie 219 głosów. 
Stopniowo jednak ruch socjalistyczny zdobywał sobie coraz liczniejszych 
zwolenników. W 1898 r. kandydat socjalistyczny Franciszek Morawski,. 
działacz PPS Z.p. uzyskał 553 głosy 65. 


81 Dz.K, 1905, nr 135, 150, 219; 1906, nr 194. 
M Dz.K, 1906, nr 159, 161; Volkswacht, 1906, nr 183; L. T r z e c i a k o w s ki" 
Udzial Tzemieślników w Tuchach spolecznych, [W:] Polityczna dzialalność Tzemiosla- 
tL'ielkopolskiego w okTesie zaboT6w, pod red. Z. Grota, Poznań 1963, s. 177-178. 
es B. D a n i l c z u k, op. cit., s. 34-35; Die Geschichte, s. 345, 347.
>>>
384 


Lech Trzeci akowski 


Powstały więc pomyślne warunki do utworzenia organizacji politycz- 
nej. W marcu 1901 r. odbyło się zebranie z udziałem 250 osób, na którym 
przemawiał Morawski. Mówca nakreślił zadania socjaldemokracji. W dy- 
skusji poruszono także sprawy związane z polityką germanizacyjną, pod- 
dając ją ostrej krytyce. Wkrótce, bo 25 VI 1901 r., odbyło się kolejne ze- 
branie. Wzięli w nim udział: działacz PPS Z.p. Stanisław Karwik z Bremy 
i przybyli z Poznania członkowie socjaldemokracji Józef Gogowski i Mar- 
cin Kasprzak. W czasie dyskusji doszło między nimi do starcia. Karwik 
reprezentował tendencje zmierzające do usamodzielnienia się PPS z.p., 
Kasprzak i Gogowski natomiast przemawiali za ścisłym współdziałaniem 
z nimiecką SPD. Większość zebranych popierała wywody Karwika. Z jego 
też inicjatywy utworzono Robotniczy Związek Samokształceniowy, na któ- 
rego czele stanęli: Ludwik Podemski, Antoni Dębiński i Maksymilian 
Gliński. Do Związku wstąpiło 40 osób. Organizacja ta pozostawała pod 
wpływami PPS Z.p.66 . 
Robotniczy Związek Samokształceniowy w pierwszym okresie swego 
istnienia przejawiał dużą aktywność. Przede wszystkim organizowano 
liczne zebrania, cieszące się znaczną frekwencją. Wygłaszano na nich pre- 
lekcje na temat celów przyświecających ruchowi socjalistycznemu, poło- 
żenia robotników, germanizacji, jak również błędnej, zdaniem mówców, 
taktyki postępowania oficjalnych polskich kół politycznych. W 1901 r. 
zwołano specjalny wiec, poświęcony walce dziatwy wrzesińskiej z uciskiem 
zaborcy. Uchwalono na nim rezolucję potępiającą pruski system szkolny 
oraz domagającą się od posła Krzymińskiego wyjaśnienia, dlaczego nie 
wystąpił przeciwko cłom zbożowym, wielce niekorzystnym dla mieszkań- 
ców miast, utrudniającym bowiem sprowadzanie tanich produktów rol- 
nych. Zebraniom starano się zapewnić wysoki poziom. Zapraszano więc 
głównie prelegentów z zewnątrz, czołowych działaczy PPS z.p., jak Józefa 
Biniszkiewicza z Berlina, Stanisława Wierbińskiego z Gniezna, Wojciecha 
Sremskiego z Poznania, Jerzego Hasse i Esterę Golde-Stróżecką, oboje 
z Katowic. Zebrania organizowane przez Robotniczy Związek Samokształ- 
ceniowy miały dwojaki charakter. Część z nich przeznaczona była wy- 
łącznie dla członków i zwykle brało w nich udział około 40 osób, inne 
zaś, zwoływane w formie otwartych wieców, cieszyły się dużą frekwen- 
cją. Wahała się ona od 100 do 600 osób. Pewne wpływy zdobyła również 
SPD wśród miejscowego proletariatu, głównie pochodzenia niemieckiego. 
Wyrazem tego był udział delegata inowrocławskiego w I zjeździe partyj- 


Ił Gazeta Robotnicza, 1901, nr 10; Postęp, 1901 nr 145.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 385 


nym dla prowincji poznańskiej, odbytym w Chodzieży we wrześniu 
1899 r. 67 
Władze policyjne pilnie śledziły działalność miejscowych socjalistów, 
szukając pretekstów do prześladowań. W listopadzie 1902 r. skazano cały 
zarząd Robotniczego Związku Samokształceniowego na trzy dni aresztu 
za niezgłoszenie w ustawowym terminie wstąpienia nowego członka 68. 
Tymczasem zbliżały się kolejne wybory do parlamentu, które odbyć 
się miały w 1903 r. SPD i PPS z.p. przywiązywały do nich dużą wagę. 
Przygotowania rozpoczęto już we wrześniu 1902 r. W okręgu inowro- 
dawsko-mogileńsko-strzeleńskim wysunięto kandydaturę J. Wierbińskie- 
go. Rozpoczęto ożywioną agitację. Działacze socjalistyczni występowali na 
wiecach organizowanych przez polskie komitety wyborcze, wykorzystując 
i tę możliwość dla propagowania haseł socjalistycznych. Ną wiecu w dniu 
25 I 1903 r. doszło w Inowrocławiu do manifestacji - grupa obecnych na 
nim socjalistów odśpiewała Czerwony sztandar. W dniu 25 marca odbyło 
się zebranie zorganizowane przez miejscowych socjalistów. Wziął w nim 
udział kandydat na posła Wierbiński, który wygłosił przemówienie. Wy- 
stąpił również Gogowski z Poznania. Do Centralnego Komitetu Wybor- 
czego na Prowincję Poznańską z Inowrocławia wybrano Dębińskiego. 
Mimo tak silnie roz.winiętej agitacji wynik wyborów niewątpliwie roz- 
czarował działaczy socjalistycznych. Wierbiński uzyskał 581 głosów, czyli 
niewiele więcej niż w 1901 r. W sumie jednak wybory 1903 r. przyniosły 
w Poznańskiem znaczny wzrost liczby głosów oddanych na kandydatów 
socjalistycznych 69. 
Po 1903 r. zarysował się kryzys w klasowym ruchu robotniczym 
w Wielkopolsce. Był on spowodowany w dużym stopniu narastającymi 
kontrowersjami między PPS Z.p. a SPD oraz kontrakcją klas posiadają- 
jących, cieszącą się pełnym poparciem organów policyjnych. Przestało 
działać inowrocławskie stowarzyszenie samokształceniowe. Dopiero wy- 
buch rewolucji w Rosji wpłynął ożywiająco na ruch robotniczy, także 
w Inowrocławiu. Wznowił swą działalność, zresztą na krótko, Robotniczy 
Związek Samokształceniowy. Policja ze swej strony wzmogła represje. 
W 1906 r. rozwiązano zebranie zorganizowane przez działaczy socjali- 


87 APP, PP, Acta betr. die sozialdemokratische und gewerkschaftliche Bewegung 
lm Kreise Inowrocław, sygn. 2680, fol. 17 - sprawozdanie urzędowe z 7 XI 1901 r.; 
fol. 36-38 - statut Robotniczego Związku Samokształceniowego; fol. 47-48 _ spra- 
wozdanie policji z 4 VIII 1902; fol. 40-42 - raport policji z 23 X 1902 r.; Dz.K, 1901, 
nr 299; Gazeta Robotnicza, 1901, nr 34, 40; 1902, nr l, 4, 8, 10; Przedświt, 1901, nr 8; 
B. Dani lczuk, op. cit., s. 55. 
18 APP, PP, 2680, fol. 57 - uzasadnienie wyroku z 10 XI 1902 r. 
et Posener VOlkszeitung, 1902, nr 102; 1903, nr 38; Die Geschichte, s. 347. 


25 - Dzieje Inowrocławia
>>>
383 


Lech Trzeciakowski 


stycznych. Mimo rosnących trudności odbyto wiec poświęcony rocznicy 
krwawej niedzieli w Petersburgu. W 1907 r. Inowrocław był miejscem 
V prowincjonalnego zjazdu SPD oraz konferencji partyjnej PPS Z.p.7f1 
Wzrost aktywności w latach 1905-1907 nie okazał się czymś trwałym. 
Wyrazem tego były niepowodzenia w wyborach parlamentarnych w 1907 L". 
W okręgu inowrocławsko-mogileńsko-strzeleńskim kandydat socjalistyczny 
uzyskał zaledwie 320 'głosów. W prowincji poznańskiej było to zresztą. 
zjawisko powszechne. Wysiłki powołania w Inowrocławiu stałych komórek 
partyjnych dały nikłe rezultaty. Powstałe w 1907 r. Socjaldemokratyczne- 
Towarzystwo Wyborcze liczyło początkowo 15 członków, w 1912 r. zaś. 
tylko 8; kierował nim krawiec Emil NickeI. Nie najlepiej rozwijała się 
zawiązana również w 1907 r. organizacja pepeesowska. Wstąpiło do niej 
(i osób, po pewnym czasie skupiała 30 członków, a w 1912 r. tylko 8. Jej 
przewodniczącym był robotnik Tomasz Młynek. Tradycyjnie już policja 
utrudniała odby
anie otwartych zebrań. Dochodziły do skutku spotkania 
przeznaczone wyłącznie dla członków komórek partyjnych. Zwykle wy- 
głaszano na nich pogadanki poświęcone sprawom aktualnym, jak poło- 
żenie proletariatu, krytyka Kola Polskiego i duchowieństwa itp. W 6(} 
rocznicę Wiosny Ludów w Prusach 18 III 1908 r. odbył się wiec w Ino- 
wrocławiu. Poruszono na nim kwestię reakcyjnej ordynacji wyborczej; 
do sejmu pruskiego. W 1910 r. zdołano zwołać dwa kolejne zebrania 'po- 
święcone sprawom politycznym. W 1912 r. odbyły się wybory do parla- 
mentu Rzeszy. W okręgu inowrocławsko-mogileńsko-strzeleńskim przynio- 
sły one dalszy spadek głosów oddanych na socjalistów; oddano ich za- 
ledwie 232. Poważnym ciosem było rozwiązanie się w 1913 r. miejscowej 
komórki pepeesowskiej. Nie było to jednak zjawisko sporadyczne. Ruch 
robotniczy w Poznańskiem po wyborach 1912 r. przeżywał głęboki kryzys. 
Spory ideologiczne między PPS a SPD, dotyczące głównie kwestii naro- 
dowej, zakończyły się zerwaniem wszelkich kontaktów między obu par- 
tiami. PPS z.p. zgłosiła swój akces do powstałej w 1912 r. Komisji Tym- 
czasowej Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych, której ton 
nadawali działacze obozu piłsudczykowskiego. W rezultacie w przededniu 
wybuchu I wojny światowej ruch robotniczy w Wielkim Księstwie Po- 
znańskim znalazł się w impasie. Jedynie wolne związki zawodowe, w tym 
również w Inowrocławiu, nie zaprzestaly swej działalności. W 1914 r. 
liczyły one w tym mieście 215 członków it. 


'0 APP. PP, 2680, fol. 61 - sprawozd'l.nie landrata z 28 IX 1904 r.; fol. 7!t - 
sprawozdanie landrata z 9 IX 1905 r.; Gazeta Robotnicza, 1906, nr 49; B, D a n i J- 
c z u k, op. cit., s. 7, 9, 96, 98; Die Geschichte, s. 347. 
71 Brandenburgisches Landeshauptarchiv Potsdam, Akten der Abteilung VIr--ł 
des Koniglichen Polizei-Presidiums zu Berlin betreffend die Provinz. Posea. syg)IL.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 387 


III. OSWIATA I KULTURA 


Aktywność społeczno-polityczna mieszkańców Inowrocławia wysunęła 
to miasto na jeden z naj prężniej szych ośrodków w Wielkim Księstwie 
Poznańskim, natomiast w dziedzinie oświaty i kultury nie wyróżniał się 
on czymś szczególnym. 
Szkolnictwo elementarne początkowo oparte było na zasadzie wyzna- 
niowej. Przełomem w jego działalności był rok 1825, kiedy to wprowadzo- 
no obowiązek szkolny dla wszystkich dzieci, które ukończyły 5 rok życia. 
W Inowrocławiu, zgodnie z przyjętymi zasadami, istniały trzy szkoły: dla 
dzieci wyznania katolickiego, ewangelickiego i mojżeszowego. Początko- 
wo mimo istnienia obowiązku szkolnego frekwencja była bardzo nieza- 
dowalająca, np. w 1832 r. większość dzieci nie uczęszczała na lekcje 
z braku odpowiedniego przyodziewku. W 1844 r. do szkoły -katolickiej 
uczęszczało 275 uczniów, a do protestanckiej 200. Lata kulturkampfu 
charakteryzowały się zabiegami państwa o laicyzację systemu oświato- 
wego, która przejawiała się między innymi w tworzeniu szkół mię- 
dzywyznaniowych. Proces ten nie przybrał jednak większych rozmia- 
rów. Z reguły zakłady tego typu powstawały w większych ośrodkach 
miejskich, w tym także w Inowrocławiu. W 1909 r. działały tu trzy 
elementarne szkoły międzywyznaniowe, utrzymywane przez miasto. Po- 
bierało w nich naukę 3455 dzieci. Do szkoły nr 1 uczęszczali wyłącznie 
chłopcy w liczbie 1058, do nr 2 - 1305 dziewczynek, a w szkole nr 3 
naukę pobierało 604 chłopców i 488 dziewcząt. Obok szkół elementarnych 
!tosunkowo szybko zaczęły powstawać zakłady dokształcające dla mło- 
dzieży, która ukończyła naukę na poziomie naj niższym. W 1833 r. zało- 
żono w Inowrocławiu szkółkę niedzielną dla młodzieży rzemieślniczej 7!. 
Ważnym wydarzeniem w dziejach miasta było powstanie gimnazjum. 
Początki szkolnictwa średniego sięgały 1835 r., kiedy to w ramach szkoły 
elementarnej założono dwie klasy tzw. rektorskie. W 1839 r. przekształ- 
t 
Rep. 30, Berlin C, Polizei-Priisidium, Tit. 95, Sect. 7. Lit. 9, No. 10, fol. 23, 62 _ 
raport prezesa prowincji poznańskiej, dotyczący ruchu robotniczego w 1912 i 1913; 
B. D a n i l c z u k, op. cit., s. 108; K. R z e p e c k i, Naprzód czy wstecz, s. 104; 
T. F i l i p i a k, op. cit., tab.l0. 
n AMI, Acta betr. die Sonntagsschulen 1833-1871, sygn. 308 _ pismo nauczy- 
ciela Kleista do magistratu z 5 VI 1833 r.; Die Ge3chichte, s. 712; AMI, Acta betr. 
die offent1ichen christlichen Schulanstalten, sygn. 381 - pismo regencji z 6 IV 1844; 
APP, PP, Acta betreffend. die jahrliche Verwaltungs-Berichte vom Kreise Inowro- 
claw, sygn. XII H 31, fol. 61-63 - raport landrata z 2 VI 1842 r. W piśmie tym 
jest mowa również o szkole dla dzieci żydowskich, brak jednak wiadomości na temat 
liczby uczniów. J. B e r g e r, Die pTeussische Verwaltung des RegierungsbeziTks 
BTomberu (1815-1847), KOln und Berlin 1966, s. 186. 


-...
>>>
388 


Lech TrzeciakowSki 


cono je w samodzielną dwuklasową szkołę realną. W 1855 r. uzyskała ona 
status wyższej szkoły dla chłopców; przygotowywała swych wychowanków 
do czwartej klasy gimnazjum. W 1858 r. inowrocławska szkoła przekształ- 
cona została w międzywyznaniowe progimnazjum, utrzymywane przez 
miasto. Szkołą kierował Gustav Schaub. Wkrótce dyrektorem został Th. E. 
Guenther. Uczęszczało do niej 86 uczniów trzech wyznań. w tym 25 Po- 
laków. W 1863 r. szkoła inowrocławska otrzymała status gimnazjum. 
a w 1870 r. przejęta została przez państwo. Szybko rosła liczba uczniów 
inowrocławskiego gimnazjum: w 1870 r. uczęszczało do niego 280 ucz- 
niów, w 1870 r. - 307, a w 1909 r. - 395. W gimnazjum od chwili jego 
powstania jako wykładowy obowiązywał język niemiecki. Do lat kultur- 
kampfu jedynie religii, śpiewu kościelnego i języka polskiego nauczano 
po polsku. Na skutek posunięć germanizacyjnych w latach siedemdzie- 
siątych zajęcia z języka polskiego były wyłącznie fakultatY'.Y ne . Przed- 
miot ten prowadził wyższy nauczyciel gimnazjalny dr Leon Czaplicki. 
Personel nauczający rekrutował się prawie wyłącznie z Niemców. W ro- 
ku szkolnym 1860/1861 wśród 8 nauczycieli było 3 Polaków. W okresie 
kulturkampfu nastąpiło całkowite zniemczenie kadry nauczycielskiej. Po 
śmierci Czaplickiego w 1881 r. jedynym nauczycielem pochodzenia pol- 
skiego był Henrykowski, wykładowca języka niemieckiego, ożeniony 
z Niemką, nie przyznający się jednak do swej narodowości 73. O dZIałal- 
ności patriotyczno-samokształceniowej młodzieży inowrocławskiego gim- 
nazjum była już mowa wyżej. . 
Poza szkołami elementarnymi i gimnazjum w Inowrocławiu istniały 
trzy szkoły średnie, a mianowicie Miejska Srednia Szkoła dla Chłopców 
oraz dwie prywatne niemieckie szkoły dla dziewcząt. Do wymienionych 
wyżej zakładów w 1909 r. uczęszczało 1153 uczniów, w tym 608 dziew- 
cząt 7ł. 
Pewien wpływ na rozwój życia umysłowego miały istniejące w Ino- 
wrocławiu drukarnie, będące zarazem instytucjami wydawniczymi. Po- 
czątki ich sięgały 1840 r., kiedy to powstała drukarnia Markusa Lattego. 
Publikowano w niej tygodnik urzędowy "Inowroclawer Kreisblatt". póź- 
niej również "Kujawischer Anzeiger". zawierający także stronę w języku 
polskim, pt. "Donosiciel Kujawski". Tu drukowano programy progimna- 
zjum. W 1890 r. przejął drukarnię Eliasz Lehmann. W 1911 r. wydał on 


71 AMI, Das Progymnasium und das Gymnasium, sygn. 3539 - "Wiadomości 
Szkólne" za rok 1860/61; AMI, Das Progymnasium, sygn. 3540; syg. 3540, PTogTamm 
des Stiidtischen PTogymnasiums zu InowToclaw, Inowroclaw 1859; Die Geschichte, 
s. 707, I. D o m a ń s k i, Leon czaplicki - nauczyciel Jana KaspTowicza w gim- 
nazjum inowToclawskim, ZK, t. 2: 1968, s. 93-102; J. U l a t o w s k i, op. cit., s. 78. 
74 Die Geschichte, s. 720.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 389 


4. Strona tytułowa publika- 
cji Antoniego Pluty, wyd. 
w Inowrocławiu w 1912 r. 



!, ..
!
.=-,!J
..t!
 
!
2



!
 -,t
 s!
 
"':.o
 .j!
 



!ł- 
!
 
-
'I'" "I" '1" -'I
 "'1"- ''''1''- rllo' "'j'" "'liII'" "'JIII""'O)j
 '
II{' ""t" "'i/j"f-' 
I
 


, 
SP lEWAK 
I DEKLAMATOR KUJAWSKI 


ZBiÓR IWJAWIAKOW, PALUCIAIiIAKOW 
I ,"AZURÓW, OKAZ RÓŻNE DEKlA/I\ACY[ 
l WIEKSIE OKOliCZNOŚCIOWE. .-. 


NAPISAŁ A PLUTA 
Z I N O W R O C Ł A W I A. 


CENA 40 FEN. 



 

 


NAKŁADEM AUTORt\. 
INOWIWCI,AW W ROKU /912. 
nRUK .. DZI[l';HIKA KUJAWSKIEGO ". 


.;.
!t....'!J:; ,;:,h.
!?;._
!"_.Jh,.:,"l?;.
!-t. .ot... ..
!
_
!Łó
!

'





' 
t:&Y ,,' ""'&'" of,.
- 
.' ',-:ł. -
j;"'
 ',(ł

 
&
 ""1'" -"1"'- -Ijlł.- 


'- 
,.... '
t-"" 


kilkusetstronicowe dzieło pt. Der Kreis Hohensalza, będące źródłem cie- 
kawych informacji na temat przeszłości miasta i powiatu. 
W 1868 r. Henryk Olawski założył kolejną drukarnię. Między innymi 
przez wiele lat drukowano w niej niemiecki dziennik "Kujawischer Bote", 
dalej programy progimnazjum, a następnie gimnazjum. Współautorem 
tych ostatnich był dr Leon Czaplicki, wykładający w gimnazjum język 
polski, francuski i łacinę. Opublikował on w programie z 1875 r. rozpra- 
wę Ober Konrad Wallenrod von Adam Mickiewicz, Eine kritisch-ethische 
Studie (O Konradzie Wallenrodzie Adama Mickiewicza. Studium krytycz- 
no-etyczne). Zaledwie kilka lat istniały drukarnie "Kujawiaka" (1884) 
oraz Jana Szymańskiego (1888-1889). . 
W końcu XIX w. powstały niemiecka drukarnia "Kujawischer Bote"
>>>
390 


Lech Trzeciakowski 


, ,. 


..,
. 


, 
.. 


17"!" -}.ł.' 
..., .;'i," 


, 4,' 



. 


'.. 


:
 . 


A 
_, 


..,... ./f. 


i\ 
', 


... 


. '"'; 
"(.; 
 ',' 
. '/ 
.:.,',,,;" 


..... !y.. ':" 
 . 


11'
1(
'1,.1 


, '+. 
\., 


.. 


M ,...,...... 


, . 
'" 


Jl
.,.l.' 
"'l .
 t"": .'!j} . 
'\ L 'I .' 
 . 


....... 


. .;* .
. . 


?'[!/II,', ' 


..... 
''"'' .. 


"" 


, ....'.
 


" 


('! 


'I 
" 


J' .. :
:'. 


. . 
'l ,. 


l,., 


., '":',\1-....., . I 'i". 
-
-- 
"''''--. 



. 
i.. 


S. Jf]'-O{'.1!CcW,1}fl. M. A"U'"4 ł . S./111111d 'I'łt/II:;; S.I)!1IIIfl!lal6!.,', A. 
"ł"lI'fł.t1WJ:;.łtf, J J
'lłf.'t'f:
t.o/t'l. .1.I'ł tl'1'1lJ.kf. Jl:. M'i.lga1$ki A.J(r
':!lłtAi.' 
.'J. 1\7-cFł,ItI.V'. 11. 1(l.iWłkif!;łl}i
&, li. n.n",_, "... Ii. f..'pcz!l/uł,i. s. l)fł'."'I
łO!łł:,. lJI J'i.h,;.it:lłłi('
. Sfrton K n(ut. K. Wr6blłłW.
kt 1: Kł
,,,I;&., 
It H'i' ",ł\t
llIl
.t. Igł
ru:!I N.rf/
nlrAf!&tJlt.l, "."rfl."Hl'iU..: (.'tIJj ełł.' ....h,l'jrri PJI&10. Jid-łfl,j 
/
!"łri.t:I&l. W"':"rya" WoI,łi. 11:. WiiIC.f(J;'łiG
 
"'7;" .... ,...1..\,.,...... I.......... ...1;.......'. itI"": lłł.ł.....",. 


Juo
rOI.ł...łW. ):0; Iłu,", hlCl"jJJUa lt)n7. 


5. Członkowie Towarzystwa Samopomocy Naukowej w Inowroclawiu z 1907 r. 


(1896) oraz polska "Dziennika Kujawskiego". Ta ostatnia drukowała nie 
tylko poczytny dziennik, ale również wiele książek, kalendarze, broszury 
itp., stając się z biegiem lat poważną instytucją wydawniczą. Wiele swych 
książek drukował tu ceniony propagator słowa i dziejów polskich Józef 
Chociszewski. W 1895 r. ukazała się również publikacja Edmunda Calliera 
Kruszwica - monografia historyczno-geograficzna. 
W latach 1910-1915 pracowała drukarnia "Labor", kierowana przez 
Stefana Knasta. I w niej wydano wiele interesujących pozycji, jak Mała 
historia Polski, Co każdy Polak o piśmiennictwie ojczystym koniecznie 
wiedzieć powinien, Czy mówisz po polsku? - podręcznik języka polskie- 
go dla Niemców 75, 
Zycie kulturalne koncentrowało się przede wszystkim w licznych sto- 
warzyszeniach oświatowo-kulturalnych, jednak dla większości z nich dzia- 
łalność tego typu była jedną z ,form pracy. Stowarzyszeniem, które wy- 
łącznie poświęcało się popularyzowaniu wiedzy i sztuki, było Towarzystwo 
Samopomocy Naukowej (TSN), powstałe w 1904 r. Podstawową formą 
jego działalności były wykłady poświęcone różnym dziedzinom wiedzy, 
a przede wszystkim literaturze i historii Polski. Niekiedy podejmowano 
także tematykę dotyczącą sztuki i kultury. Odczyty wygłaszali nie tylko 


7i Ustęp o drukarniach opracowano na podstawie monografii J. A l e k s a n- 
d r o w i c z a, 75 lat drukaTni Zakladu Wydawnictw CRS 11) Inowroclawiu 1893- 
-1968, Warszawa 1969, s. 9-27.
>>>
k'\.lr. CZE ŚĆ NAUCEI JjJ 


Towarzystwo Samopomocy J(au'owej 


w Inowrocławiu 


urządzR 


- niedzielę, d. ID-go czerwca 
w Gospodzie kąpielowej (Kurhaus) 


za awe a owa 
. . 
z oB"lępujllcJm progrBmem: 


'" 


o loU. H'I po poIHII1a koae.r1 (orlll..., ..I1n11.1Ila") . 'cro4D.. 
er, ło.arJ}'ltlI . pltmll: 
. .) dl. pIlIO.: WIlIIlIII d. tareą. 
b) dla pU: Uaellall CuUL 
e) dl. ddoel: 1rJłelEt . mlech.el 
I IAaI IUllr}' to..rJ}'ltlI. 
'pll.: "CI-Ć IIUet l" 
Dlkłam.ey.: .,Ibeeadlo dl, all-łut". 
&pt..: ".lat DUtaJ, u..tal Prz.roUOIIIIJ _.... 
D.
ey,: 

.
 
Spin: "CnI . r-ł=l}'lll bllca apływ.... 
'\PI
") w.
"n.nf' 1.....r8l1" IJrlrl f.llllu"lj.' tu..;.rlJ
t."1 n. :
 ln(d:IP .IIJIIIJ_ 


, o godz. 8-m.j ..leczorem nil SIIII 
"1LOt ClJU "liiI.' pen'ID pocld.ea 1..&I.1tII, In4ry II.. Uetal. lal..... -ł-M. 
.... Monolog: "I lovoty redaktora." .... 


Z ROZpaCZY. 


:=;.:
 


..al,,,. .-......... 
_WW.I "hli1c, 


thlluon.a .
II".lN " 11-4lł\"Rł "..'1 . 
o....", ł 
........ .....)'tIU ...,.... 


::::...... 
 .......-ł. _..,..,. 


'litU .,..,. ... .. .. 


CENY MIEJSC ł Uti,.j
1.' 1¥' '1'11.. II .n'
,*-ł! :-,0 '(lft 
"I""I.IIIt'
 " ."Jlł('lmfllm 1)0 łl
lI" wstcp dl! u,o"!mlJ 

 I 4'" : ,,,"I... ł'11Ił-.- JIIittltK'it dł. 1'1&111.. n. M-bł 'iu '('n. (NI OfInł-,... It1łłf'j lIiJ
j tat J.ł .. łiJWarl
-"ł'Yii. 
fudliru" luajn. 'A-

I
 ,\ulll
._ 
łHL,.:.,.," ua lIlitJ.-cI 
if
dł:
'ł' rJ"I
'/o 1rł()I.II& VOłiU.t"lh".1 ... b
&rni ..I'/It'!lIIłik. Kllj.",."'. "" (
ukieni p. "'r6hle".
o 
i '" blj
l!lrni 101. :"'oh-Ian. 1\ 1I..",ł&. 


.... Po przedstawieniu zabawa z tancami, .... 
kMftI w\.prnw..bl metr tI6cI p. :\. Iłndntojf.(II.i. 
" iakDajli''21IiejN;)" mu.ał up"'''. 


ZARZĄD. 


t. Plakat imprezy Towar7.ystwa Samopomocy Naukowej w Inowrocławiu z 190R r.
>>>
392 


Lech Trzeciakowski 


miejscowi prelegenci, jak Jan Jańczak, literat Franciszek Zdebich-Radzki, 
poeta ludowy Antoni Pluta, Adam Poszwiński, literat Maciej Połczyński 
itd., lecz także dr Marian Seyda, dr Bolesław Marchlewski, dr Józef Ko- 
strzewski, wszyscy z Poznania, czy Cesary J ellenta z Drezna. Towarzystwo 
Samopomocy Naukowej miało własną bibliotekę, prowadziło naukę gra- 
matyki polskiej, organizowało uroczystości narodowe, zabawy taneczne itp. 
Z inicjatywy TSN bawił w Inowrocławiu Teatr Polski z Poznania. 
W 1907 r. powstała bratnia organizacja Towarzystwo Samopomocy Nau- 
kowej Żeńskiej. 
Ludność niemiecka tworzyła własne stowarzyszenia oświatowo-kultu- 
ralne, jak filię Towarzystwa Sztuki i Nauki Zweigverein der Gesellschaft 
fur Kunst und Wissenschaft) czy skupiające nauczycieli gimnazjalnych 
Towarzystwa Pestalloziego (Pestalozzi Verein) 76. 
W 1911 r. grupa inteligencji polskiej przystąpiła do organizowania 
czwartkowych odczytów publicznych oraz niedzielnych wieczornic ludo- 
wych. Wykłady poświęcone były nauce, sztuce, muzyce oraz problema- 
tyce aktualnej. Niektóre prelekcje ilustrowane były przeźroczami. Odczyty 
wygłaszali między innymi: ks. Laubitz, Poszwiński, dr B. Marchlewski, 
artysta malarz Rutkowski 77. 
W latach 1872-1879 przebywał w Inowrocławiu Jan Kasprowicz. 
Urodzony w chłopskiej rodzinie w Szymborzu w 1860 r., pobierał nauki 
w gimnazjum inowrocławskim. Przez kolegów zwany był popularnie Ka- 
sprem lub Karpem. Duchową opieką otaczał go dr Leon Czaplicki, jego 
nauczycieli. Z tego czasu pochodzi wiele wierszy młodego poety, takich 
jak $wit wiosny, Elegie, Na dzień Trzeciego Maja, Bądź Polką, Hymn 
na cześć N. Maryi Panny, Orzel bialy, Do Huryssy mojej czy poematy 
wygłaszane w języku niemieckim na lekcjach lub popisach szkolnych 
np. Agamemnos Ermordung und Rache des Orestes. W tym również cza- 
sie ukazały się utwory Kasprowicza na łamach gnieźnieńskiego "Le
ha" 
i poznańskiego "Gońca Wielkopolskiego" 78. 
Życie teatralne i muzyczne to przede wszystkim występy miejsco- 
wych zespołów amatorskich. Na czolo wysunęło się powstałe w 1886 r. 
polskie Towarzystwo Spiewu. Przez wiele lat kierował nim dr Przyby- 
szewski. Nalei'ało ono do najliczniejszych w Wielkim K:oi
stwie POZTI'1ń- 


78 J. A l e k s a n d r o w i c z, Z dziejów TowaTzystwa Samopomccy Naukowej 
(męskiej) w InowToclawiu w latach 1904-1922, ZK, t. 2, s. 103-131; Handbuch, 
8. 262-263. 
77 Dz.K, 1911, nr 48, 58. 
78 W. Brzeska, Lata szkolne Jana Kasprowicza InowToclaw 1872-1879, Po- 
znań 1931, s. 17-53; J. U l a t o w s k i, op. cit., s. 78-94; I. D o m a ń s k i, op. cit., 
s. 96-100.
>>>
Kształtowanie się nowoczesnego społeczeństwa miejskiego 393 


-skim, W 1911 r. liczyło 111 członków, co stawiało je na 4 miejscu wśród 
stowarzyszeń śpiewaczych w Poznańskiem. Działacze inowrocławscy na- 
leżeli do współinicjatorów Związku Kół Spiewaczych. Idea ta początko- 
wo z trudem torowała sobie drogę wśród braci śpiewaczej. Trzy kolejne 
zjazdy kół śpiewaczych, odbyte w Bydgoszczy (1888), Inowrocławiu 
(1889) i w Poznaniu (1890), nie przyniosły rezultatów. Dopiero w 1891 r. 
na zjeździe w Ostrowie powołano komisję organizacyjną Związku. W jej 
skład wszedł dr Przybyszewski. W następnym roku w Poznaniu człon- 
kowie komisji przy udziale delegatów 8 kół, w tym również inowrocław- 
skiego, uchwalili utworzenie Związku Kół Spiewackich polskich na Wiel- 
kie Księstwo Poznańskie. Do zarządu jako radny wszedł znowu dr Przy- 
byszewski. Dużą popularność zdobyło także polskie Towarzystwo Cytrzy- 
stów "Szarotka". Niemiecki amatorski ruch muzyczny repre
entowany 
był przez Towarzystwo Muzyczne (Musikverein) oraz Stowarzyszenie 
Śpiewaków (Liedertafel). Często w parku zdrojowym koncertowała orkie- 
stra wojskowa miejscowego garnizonu. W Inowrocławiu bawiły z go- 
ścinnymi występami teatry zawodowe, w tym także poznański Teatr 
Polski; wystawił on w Inowrocławiu między innymi Damy i huzary 
i Zemstę Aleksandra Fredry, Moralność pani Dulskiej Gabrieli Zapol- 
skiej. Odbywały się także koncerty przyjezdnych muzyków. Przed 
pierwszą wojną światową powstało też kino, np. w 1913 r. grano tam 
Quo vadis? 79. 


. 


. 


. 


Lata 1815-1918 miały dla rozwoju Inowrocławia decydujące znacze- 
nie. Z niewielkiej mieściny, o strukturze gospodarczo-społecznej na wpół 
feudalnej, przekształcił się on w miasto nowoczesne, jeden z najbardziej 
uprzemysłowionych ośrodków w Wielkim Księstwie Poznańskim. Zna- 
mienne były teź przemiany w strukturze społecznej. Z biegiem lat poja- 
wiła się klasa robotnicza, drobna burżuazja i inteligencja. Inowrocławian 
cechowała znaczna aktywność społeczna i polityczna. Powstały tu i po- 
myślnie rozwijały się rozliczne stowarzyszenia, które swym zasięgiem 
daleko wykraczały poza mury miasta. Obok Poznania Inowrocław był 
najsilniejszym ośrodkiem politycznego ruchu mieszczańskiego, jak rów- 
nieź miastem, gdzie niemałe wpływy zdobyła Polska Partia Socjalistycz- 
na. Szala rywalizacji o narodowe oblicze miasta wyraźnie przechyliła się 
na korzyść społeczności polskiej. 


79 Lech, 1911, nr 43; Kujawischer Bote, 1913, nr 161; Handbuch, s. 262; W. J a- 
k ó b c z)- k, Studia nad dziejami Wielkopolski, t. 3, 1890-1914, Poznań 1967, s. 105- 
-107.
>>>
,
>>>
r nowl'ocław w okl'esie P()\,vstania 
wielkopolskiego 191H-1919 I'oku 


Lud", ik GOlI101cc 


UW AGI WSTĘPNE 


Wielkie wydarzenia międzynarodowe - jak zwycięska Rewolucja Paz- 
dziernikowa w Rosji, klęski ponoszone przez armię niemiecką na froncie 
zachodnim i rewolucja listopadowa 1918 r. w Niemczech - wpłynęły 
w sposób decydujący na postawę niemieckich i polskich mieszkańców 
Inowrocławia. Ciężar wojny i niedostatek, jaki niosła ona ze sobą, pono- 
siły przede wszystkim masy ludowe. Z różnym uczuciem przyjmowali 
wiadomości o tych wydarzeniach Polacy i Niemcy w stolicy tzw. Czarnych 
Kujaw. Jednych ożywiała nadzieja rychłej niepodległości politycznej, dru- 
gich ogarnęło przygnębienie i rozczarowanie. Zołnierz niemiecki, zmęczony 
długoletnią wojną, marzył o szczęśliwym powrocie do domu. Miejscowe 
władze niemieckie zostały sparaliżowane. Pod wpływem wypadków rewo- 
lucyjnych pruski aparat ucisku zacinał się coraz bardziej. Z upadkiem 
niemieckiego panowania na Kujawach nie chcieli się jednak pogodzić 
hakatyści. 


I. lNOWROCLA W W OKRESIE PRZEDPOWSTANIOWYM 


9 XI 1918 r. nastąpił wybuch rewolucji w Niemczech, a za nią detro- 
nizacja cesarza Wilhelma II oraz proklamacja republiki. 11 listopaca 
Niemcy podpisały zawieszenie broni na froncie zachodnim, nie wycofu- 
jąc się jednakże z polskich ziem zaboru pruskiego. O ich losie miała 
rozstrzygnąć dopiero konferencja pokojowa. 
Z początkiem listopada 1918 r. przybył do Inowrocławia oddział zre- 
wolucjonizowanych marynarzy. Stali się oni głównym elementem rozkła- 
du wśród zniechęconych i zdemoralizowanych żołnierzy garnizonu woj- 
skowego w Inowrocławiu, składającego się z jednego pułku piechoty 
i jednego pułku artylerii polowej. Toteż już 9 XI 1918 r. doszło do p(')-
>>>
396 


Ludwik Gomolec 


wstania tutaj Rady Zołnierskiej. Komendantowi garnizonu, mjr. Groll- 
manowi, udało się wprowadzić do niej aż trzech sprytnych i prężnych 
oficerów: mjra Rosenthala, kpt. Haffnera i ppor. Reutera. Wykorzystując 
ich uczestnictwo, doprowadził do tego, że żołnierze zaczęli niebawem peł- 
nić służbę wartowniczą i patrolową w mieście. W zorganizowaniu Rady 
brali udział także Polacy, m.in. Stanisław Mańczak i Tadeusz Smodli- 
bowski. Na jej czele stanął komunista z Hamburga, Heinrich Burchardt, 
a jego zastępcą został Schroeder. Biorąc pod uwagę skład społeczny 
i wpływy w niej miejscowego korpusu oficerskiego, należy tę Radę Zoł- 
nierską w warunkach rewolucji uznać za reakcyjną 1. 
Polacy stanowili w niej mniejszość i nie mieli na nią większego wpły- 
wu. Rada traktowała polskich mieszkańców Inowrocławia jako obywateli 
drugiej klasy i zupełnie ignorowała ich aspiracje polityczne. Postępowa- 
nie to zaostrzało z każdym dniem konflikty narodowościowe. Przewodni- 
czący Rady Zołnierskiej H. Burchardt sprzyjał Polakom i popierał ich 
dążenia niepodległościowe. Wykradał on partiami karabiny, amunicję 
i granaty ręczne z niemieckich koszar i systematycznie tę broń dostarczał 
Polakom. Rzecz wyszła na jaw. Burchardt ratował się ucieczką. Miej- 
scowa grupa niepodległościowa Polaków przyszła mu z pomocą. Przerzu- 
ciła go z Inowrocławia na wieś do Sikorowa pod Mątwami, gdzie zarządca 
polskiej majętności ziemskiej E. Mański dał mu schronienie i utrzymanie. 
Po oswobodzeniu Kujaw przez powstańców wyjechał szczęśliwie do Ham- 
burga. Przemycaną broń Polacy zmagazynowali w mieście w mieszka- 
niach dowódców poszczególnych grup bojowo-niepodległościowych, rów- 
nież w mieszkaniu Zyda Kristellera, współpracującego z kołami polskiego 
ruchu niepodległościowego 2. 
W wyniku porozumienia między Radą Zołnierską i polskim Komite- 
tem Obywatelskim powstała 10 XI 1918 r. w Inowrocławiu Rada Robotni- 
czo-Obywatelska (obok istniejącej nadal Rady Zołnierskiej). Do współ- 
pracy Rady Zołnierskiej z Komitetem Obywatelskim doszło pod warun- 
kiem uprzedniego złożenia deklaracji przez przedstawicieli polskich kla; 
posiadających, że nie podejmą oni żadnej jednostronnej akcji zbrojnej na 
rzecz samostanowienia Polaków na Kujawach przed decyzją kongresu 
pokojowego w Paryżu. Rada Robotniczo-Obywatelska rozpoczęła swoją 
działalność 12 listopada. W jej skład weszli przedstawiciele narodowości 
polskiej i niemieckiej. Dla Polaków skład w tej Radzie był o wiele ko- 


1 S. K u b i a k, F. L o z o w s k i, Rady Robotniczo-ZolnieTskie w Wielkopolsce 
1819-1919, Poznań 1959, s. 51-52. 
z Archiwum Komisji Historycznej przy Zarządzie Okręgu ZBoWiD w Poznaniu 
(cyt.: AKH), Teczka 11/8 - Wspomnienia Zdzislawa Starkiewicza z Torunia, ma- 
szynopis 1963.
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


397 


rzystniejszy, gdyż zasiadało w niej 6 Polaków i 4 Niemców. Spośród Po- 
laków do Rady weszli: dr Józef Krzymiński - prezes powiatowego Ko- 
mitetu Wyborczego, Adam Poszwiński - redaktor "Dziennika Kujaw- 
skiego", Baltazar Górny - prezes Towarzystwa Robotników Polsko-Ka- 
tolickich, Władysław Rogatka - prezes Zjednoczenia Zawodowego Pol- 
skiego, Franciszek Głowacki - mistrz stolarski i ks. Julian Wilkans - 
wikariusz. Niemców reprezentowali w Radzie: Bartel - radny miasta, 
Hoffmann - mistrz kowalski, Seeling - redaktor, i Stroschein - ro- 
botnik. Władza w mieście i powiecie zogniskowała się w Radzie Robot- 
niczo-Obywatelskiej 3. 
Rada ta w Inowrocławiu miała szersze kompetencje. Odgrywała także 
rolę rady okręgowej, troszczącej się o utrzymanie spokoju i bezpieczeń- 
stwa w trzech powiatach na Kujawach: inowrocławskim, mogileńskim 
i strzeleńskim. Ona to mianowała komendantów: Gallusa wStrzelnie, 
a Jacobsona w Kruszwicy. Rada inowrocławska podlegała Radzie bydgo- 
skiej jako regencyjnej. Ta ostatnia obejmowała obszar podzielony na 
cztery okręgi wojskowe: inowroclawski, bydgoski, gnieźnieński i pilski 4. 
Polacy w Radzie Robotniczo-Obywatelskiej odnieśli dość poważne 
sukcesy. Do 11 listopada nie mieli oni w Inowrocławiu żadnych przedsta- 
wicieli we władzach miejskich. W ciągu tego miesiąca udało im się wpro- 
wadzić do rady miejskiej aż 30 osób oraz kilku członków do magistratu. 
Doprowadzili także do tego, że ze stanowiska inspektora szkolnego zwol- 
niono Niemca, a Rada Robotniczo-Obywatelska mianowała na to miejsce 
Polaka, proboszcza w Inowrocławiu, ks. Antoniego Laubitza, i to jako 
inspektora na powiaty: inowrocławski, mogileński i strzeleński. Miano- 
wanie polskiego inspektora szkolnego należy uznać za wielki sukces, gdyż 
oznaczało zaprzestanie germanizacji dzieci polskich. Doprowadziło to do 
spolonizowania w bardzo krótkim czasie szkoły pruskiej w trzech powia- 
tach kujawskich. Już pod koniec listopada 1918 r. w szkołach podstawo- 
wych z większością dziatwy polskiej zaprowadzono nauczanie wszystkich 
przedmiotów w języku polskim oraz obowiązkową naukę języka ojczy- 
stego. Zachowano jednak w siatce godzin język niemiecki jako jeden 
z przedmiotów nauczania 5. 
Nasuwa się pytanie, dlaczego nawet szowinistycznie nastawieni Niem- 
cy w Radzie Robotniczo-Obywatelskiej zgodzili się na tak poważne ustęp- 


a Ibid.; Kurier Poznański, 1918, nr 261; Dziennik Bydgoski, 1918, nr 261; Brom- 
berger Zeitung, 1918, nr 274; S. K u b i a k, F. L o z o w s k i, op. cit., s. 52 i 65. 
, W. Luka szewi c z, J. St asz ew s ki, M. Woj ci ec h ow s ki, Z dziejów 
Rad Robotniczo-2olnteTskich w Wielkopolsce i na PomoTzu Gdańskim, Poznań 1962, 
s. 41 i 116; S. Kubiak, F. Lozowski, op. cit., s. 98. 
a Ibid., s. 104, 108 i 157; Postęp, 1918, nr 262; Kurier Poznański, 1918, nr 273.
>>>
398 


Ludwik Gomolec 


stwo na rzecz społeczności polskiej. Przypuszczalnie pragnęli oni zaspo- 
koić częściowo polskie aspiracje polityczno-kulturalne, aby powstrzymać 
Polaków od niepodległościowego czynu zbrojnego. Przypuszczali, że gdy 
uda się utrzymać spokój na tych ziemiach, wówczas dzięki niemieckim 
zabiegom dyplomatycznym zwycięskie państwa koalicyjne wyrażą zgodę 
w traktacie pokojowym na pozostawienie Kujaw przy Rzeszy Niemiec- 
kiej. W obawie przed narastającym "niebezpieczeństwem bolszewizmu" 
niemieckie klasy posiadające szukały porozumienia z polskimi elementa- 
mi kapitalistycznymi. Potwierdza to telegram, wysłany 2 XII 1918 r. przez 
Radę Zołnierską w Inowrocławiu do kanclerza Rzeszy, o następującej 
treści: "Rada Zołnierzy okręgu inowrocławskiego stanowczo oświadcza 
się przeciw usiłowaniom grupy Spartakusa i domaga się bezzwłocznego 
zwołania konstytuanty. Precz z reakcją! Precz z bolszewizmem!" 6. 
Niemiecki Związek Spartakusa, skupiający komunistów, miał w Ino- 
wroc
awiu pewne wpływy wśród proletariatu polskiego i niemieckiego, 
zwłaszcza wśród niektórych żołnierzy miejscowego garnizonu. Widział to 
również niemiecki szowinista Karl Stephan, gdy pisał: "Podobnie jak to 
było w Bydgoszczy, tak było również w wielu innych miejscowościach. 
Mnożą się spartakusowskie i polskie pucze. Wkrótce nadchodzą z wszyst- 
kich stron regencji bydgoskiej rozpaczliwe wołania o pomoc przeciwko 
wystąpieniom radykalnych elementów. Ale skąd miałaby ta potrzebna 
pomoc nadejść, skoro wojsko w takich warunkach jej odmawiało?" 7. 
Antypolski i antyrewolucyjny kurs reakcyjnego korpusu oficerskiego, 
dowództwa wojskowego i niemieckich elementów szowinistycznych do- 
prowadził do głośnych zaburzeń grudniowych w Inowrocławiu. Podłoże 
tych zamieszek ulicznych było niezmiernie skomplikowane. Niepewnosć 
jutra, głód i nędza polskich mas ludowych były bezpośrednimi przyczy- 
nami, które doprowadziły do zajść inowrocławskich. Z dnia na dzień po- 
głębiała się nędza wśród polskiego proletariatu, spowodowana głodowym 
zaopatrzeniem i brakiem chleba. Za taki stan winę ponosiły miejscowe 
władze i reakcyjna większość niemiecka w Radzie Zołnierskiej, wywo- 
łując swoim niedbalstwem, złodziejstwem i stronniczością wobec polskich 
mas mieszczańskicJ:1 oburzenie i rewolucyjne wrzenie wśród polskiego 
proletariatu i żołnierzy narodowości polskiej. 
Dnia 4 XII 1918 r. zjechała do Inowrocławia Komisja Cen z Bydgo- 
szczy. Uzbrojeni robotnicy polscy wyszli wówczas na ulice i napadli na 
magazyny żywnościowe i odzieżowe. Doszło do rabunku niektórych skle- 


· Dziennik Bydgoski, 1918, nr 278; S. K u b i ak, F. L o z o W B k i, op. cit., 
g, 100. 
7 K. S t e p h a n, DeT Todeskampf der Ostmark 1918.'19, Schneidemiihllf):ia, s.21.
>>>
I 
\ 


inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


399 


pów. Ludność polska i zdemobilizowani żołnierze armii niemieckiej wtar- 
gnęli do rzeźni, skąd zabrali około 15 sztuk ubitego bydła. Na ulice wy- 
szły oddziały niemieckiego wojska i pochwyciły 4 Polaków, których na- 
stępnego dnia rozstrzelano. Dyskryminacja ludności polskiej w dziedzinie- 
zaopatrzenia i rozstrzelanie Polaków na podstawie niemieckiego doraźnego. 
sądu wojskowego doprowadziły 5 grudnia do otwartego konfliktu narodo- 
wościowego. Wybuchły walki uliczne. Dołączyli się do nich żołnierze pol- 
scy i pewna liczba żołnierzy niemieckich, członków i sympatyków Związku 
Spartakusa. W walkach używano granatów ręcznych i karabinów maszyn- 
nowych. Boje uliczne przeciągnęły się do późnych godzin wieczornych 
przy znacznych sukcesach polskich. Przestraszeni Niemcy ściągnęli do. 
Inowrocławia 18 pułk Heimatschutzu, któremu trudno było opanować' 
sytuację w mieście zamieszkanym przez większość polską. Niemcy oba- 
wiali się przede wszystkim pomocy chłopów polskich z okolicznych wsi 
i przerodzenia się zaburzeń inowrocławskich w powstanie narodowowy- 
zwoleńcze na Kujawach. Z tych powodów wszczęli pertraktacje z Pola- 
kami, aby za wszelką cenę przywrócić spokój w mieście. Nastąpiło to pod 
warunkiem strzeżenia odtąd porządku i ładu w Inowrocławiu przez nowo. 
utworzoną polsko-niemiecką Straż Obywatelską. Niemcy musieli ustąpić, 
godząc się na warunki polskie. Dla Polaków był to duży sukces, gdyż- 
odtąd nie wolno było wojsku wtrącać się w sprawy porządkowe i bezpie- 
czeństwa w mieście i powiecie. Supremacja niemiecka w Inowrocławiu. 
została podważona. 
Był to pierwszy krok do zrzucenia przez Polaków jarzma niewoli pru- 
skiej, aż do tego bowiem momentu Rada Robotniczo-Obywatelska nie- 
przeciwstawiała się zdecydowanie akcji tworzenia niemieckich, szowini- 
stycznych oddziałów wojskowych pod nazwą Heimat- und Grenzschutz. 
Dopiero od zajść inowrocławskich niektórzy członkowie Rady postanowili 
wystąpić przeciw tym oddział
m. Inicjatywa założenia parytetycznej Stra- 
ży Obywatelskiej wyszła od Bolesława Wojkowskiego, Józefa Skwierczyń- 
skiego, Władysława Tellera i Wacława Bronickiego. Oni też byli jej głów- 
nymi założycielami i kierownikami. Rychło doprowadzili do tego, że Po- 
lacy zdobyli w niej większość. Straż Obywatelska stała się pierwszym 
uzbrojonym oddziałem polskim, który wziął później udział w walkach 
o wyzwolenie Inowrocławia 8. 
Kujawy stanowiły rolnicze zaplecze dla wygłodniałych Niemiec, gdzie' 
panował ostry kryzys żywnościowy. Z tego powodu szowiniści niemieccy 


8 Dziennik Bydgoski, 1918 nr 281; S. II.: u b i a k, Z zagadnień polityki niemiec- 
Idej wobec Wielkopolski w pTzededniu powstania 27 XIl1918 T., Przegląd Zachodn) 
(Poznań), 1958. nr 5, s. 9 i nadbitka; K. S t e p h a n, op. ciL, s. 18; K. R z e p e c k i.. 
Powstanie gTudniotve w Wielkopolsce, Poznań 1919, s. 95. 


I 


lO 


.' !L...
>>>
400 


Ludwik Gomolec 


postanowili w 1918 r. wystąpić w "obronie niemieckiego wschodu". Ino- 
wrocław był ważnym węzłem drogowym i kolejowym, który Niemcy za 
wszelką cenę pragnęli utrzymać w swoich rękach. Drogi te łączyły Ku- 
jawy z Pomorzem Gdańskim, Prusami Wschodnimi i Rzeszą. Inowrocław 
ryglował drogi do Bydgoszczy i Torunia, gdzie znajdowały się duże gar- 
nizony i bazy wojskowe. Toruń ponadto był twierdzą wojskową. Również 
w Inowrocławiu stacjonowały dwie znadne jednostki wojskowe. Utrzy- 
manie miasta dawało Niemcom jeszcze inną korzyść. Obok Bydgoszczy 
i Torunia Inowrocław mógł być dla Niemców w razie wybuchu powstania 
dogodnym punktem wyjścia do kontrataku i kontrofensywy w kierunku 
Gniezna i Poznania, co zresztą potwierdziły późniejsze wypadki. Zamiary 
szowinistów i militarystów niemieckich w odniesieniu do Inowrocławia 
i Kujaw wcześnie i trafnie odczytali Polacy - zwolennicy czynu zbroj- 
nego. Zdawali sobie sprawę z konieczności zdobycia Kujaw, aby zapewnić 
w ten sposób zwycięstwo powstańców w Poznaniu i Gnieźnie. Bez zajęcia 
tej ziemi nie byłoby możliwe rozszerzenie walk powstańczych na Pomorze 
Gdańskie oraz zdobycie Bydgoszczy i Torunia. Opracowany 19 XII 1918 r. 
plan operacyjny przyszłego powstania przewidywał wyzwolenie Kujaw 
i stworzenie w Inowrocławiu bazy umożliwiającej atak na Bydgoszcz 
i Toruń 9. 
Aby zrealizować swoje zamiary, miejscowi hakatyści niemieccy spo- 
wodowali ściągnięcie do Inowrocławia kilku oddziałów Heimatschutzu. 
Dwa bataliony wkroczyły tu 24 listopada; zachowując się prowokacyjnie 
wobec Polaków. W mieście zapanował odtąd chaos i rozprzężenie. Mniej- 
sze oddziały trzeciego batalionu Heimatschutzu rozlokowały się w wielu 
innych miejscowościach na Kujawach, zwłaszcza wzdłuż granicy między 
Rzeszą i tzw. Królestwem Polskim, aby w ten sposób przerwać połączenia 
z tamtejszą ludnością polską, skąd w razie wybuchu powstania w Wielko- 
polsce mogła nadejść pomoc wojskowa. Butne i prowokacyjne zachowanie 
się niektórych miejscowych Niemców i płatnych żołnierzy Heimatschutzu 
doprowadziło 4 i 5 XII do wspomnianych wyżej zaburzeń w Inowrocła- 
wiu. I po tych wydarzeniach dochodziło w dalszym ciągu do brutalnych 
wystąpień Niemców przeciwko miejscowym Polakom. Na przykład 8 XII 
1918 r. niemiecki oficer por. Meier szarżował na koniu po chodnikach na 
ul. Królowej Jadwigi i płazował obnażoną szablą napotykanych Polaków. 
Prowokator oddał z rewolweru 7 strzałów, lecz szczęśliwie nie trafił ni- 
kogo z przechodniów. Brutalne ekscesy oficera ukrócił jeden z Polaków, 
członków Straży Obywatelskiej. Uderzył on Niemca kolbą karabinu, 


· T. G r y g i e r, Powstanie Wielkopolskie a plany wyzwolenia Teszty ziem za- 
chodniej Polski, Przegląd Zachodni, 1948, nr 12, s. 655 i n.
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


401 


a wówczas spłoszony jego koń pogalopował w stronę koszar. Józef Czapla' 
strzelił wtedy do Meiera, raniąc go śmiertelnie. 15 XII powrócił z frontu 
do swego garnizonu w Inowrocławiu 140 pułk piechoty w sile około 
1200 ludzi. W znacznym stopniu pogorszyło to położenie ludności polskiej 
w mieście 10. 
W stolicy zachodnich Kujaw wzrastało z dnia na dzień w grudniu 
1918 r. napięcie między Polakami i Niemcami. Najbardziej jątrzyli żoł- 
nierze Grenzschutzu i Heimatschutzu oraz oficerowie w Radzie Żołnier- 
skiej. Pod wpływem zaostrzających się stosunków pomiędzy obydwu na- 
rodowościami doszło do reorganizacji i pewnych przesunięć w inowro- 
cławskiej Radzie Robotniczo-Obywatelskiej i Żołnierskiej. Hakatyści za- 
rzucali Radzie Żołnierskiej współdziałanie z Polakami na niekorzyść Niem- 
ców, wykorzystując sprawę przemycania broni przez H. Burchardta i przy- 
chylny stosunek Schroedera do Polaków. Ulegając namowie Polaków, 
Schroeder i Burchardt dążyli do usunięcia z Inowrocławia znienawidzone- 
go Heimatschutzu. Hakatyści wykorzystali ucieczkę przewodniczącego Ra- 
dy Żołnierskiej H. Burchardta i usunęli z niej jego i zastępcę przewodni- 
czącego - Schroedera. Umocnili przez to swoje wpływy w Radzie Żoł- 
nierskiej. Jednocześnie rozwiązano w połowie grudnia dotychczasową Radę 
Robotniczo-Obywatelską, a zamiast niej powołano Radę Robotniczą, do 
której weszło 12 Polaków i 8 Niemców. Obok kilku nowych wszyscy 
członkowie byłej Rady Robotniczo-Obywatelskiej weszli w skład Rady 
Robotniczej. Posunięcia te miały raczej charakter formalny i prócz zwięk- 
szenia liczby miejsc w nowo utworzonej ,Radzie nie miały większego zna- 
czenia, gdyż nie zmieniły jej oblicza politycznego i struktury narodowo- 
ściowej 11. 


II. POLSKA KONSPIRACJA W MIESCIE 


Z wybuchem pierwszej wojny światowej wzrosły wśród polskiego spo- 
łeczeństwa Kujaw patriotyczne nastroje i nadzieje na zdobycie niepodle- 
głości. Kiedy wojska niemieckie maszerowały na Paryż w 1914 r., wiej- 
ska kobieta na targu w Inowrocławiu głośno oświadczyła: "choćby i Paryż 
zabrali, padną, a Polska ożyje" 12. 
Prorocze słowa spełniły się w listopadzie 1918 r. Na początku tego 


10 AKH, Teczka 11/8 - Wspomnienia Z. Starkiewicza. 
u Dziennik Bydgoski, 1918 nr 282; S. K u b i a k, F. L o z o w s k i, op. cit., 
s. 52. 
11 A. P o s z w i ń s k i, Duchowe i mOTalne podstawy oswobodzenia Kujaw Za- 
chodnich, Inowrocław 1936, s. 15. 


26 - Dzieje Inowrocławia 



 


.
>>>
402 


Ludwik Gomolec 


miesiąca polskie klasy posiadające, działacze polityczni ró
ch odcieni, 
zwłaszcza endecy, parlamentarzyści, aktywiści społeczni i publicyści za- 
wiązali w Inowrocławiu Tajny Międzypartyjny Komitet Obywatelski i za- 
konspirowaną organizację pod nazwą Obrona Narodowa. Obie organizacje 
podziemne znajdowały się pod 'wpływami konspiracyjnej, wszechpolskiej, 
narodowo-demokratycznej Ligi Narodowej 13. 
Tajny Międzypartyjny Komitet Obywatelski w Inowrocławiu wyrósł 
z wcześniejszego Koła Towarzyskiego (kierował nim redaktor "Dziennika 
Kujawskiego" Adam Poszwiński). Koło to wchłonęło członków tzw. Cen- 
trum Obywatelskiego, które składało się z ziemian, a powstało jeszcze 
przed wybuchem I wojny światowej. Oficjalnym organem Centrum był 
"Dziennik Kujawski". Z inowrocławskiego Koła Towarzyskiego dwóch 
jego reprezentantów weszło od stycznia 1916 r. do poznańskiego Komitetu 
Obywatelskiego, mianowicie ks. Antoni Laubitz' i red. Adam Poszwiński. 
Weszli oni także w skład wydziału wykonawczego, powstałego w 1917 1'.. 
jako organ kierowniczy Komitetu Ił. 
Tajny Międzypartyjny Komitet Obywatelski skupiał przedstawicieli 
polskich obszarników, klas posiadających w miastach, duchowieństwa i bo- 
gatszych chłopów, działaczy społeczno-politycznych, zwłaszcza aktywistów 
przedwojennych komitetów wyborczych na Kujawach. W sprawie wy- 
zwolenia Wielkopolski reprezentował politykę zachowawczą, biernego wy- 
czekiwania na decyzję zwycięskich mocarstw koalicji i porozumienia 
z miejscowymi Niemcami w okresie przedtraktatowym. W obawie przed 
wybuchem rewolucji bolszewickiej na Kujawach sprzeciwiał się powstaniu 
zbrojnemu. Tej opinii przedstawicieli starszego społeczeństwa polskiego. 
nie podzielaH młodzi, którzy częściowo skupili się w tajnej Obronie Na- 
rodowej. Z wybuchem rewolucji w Niemczech Tajny Międzypartyjny Ku- 
mitet Obywatelski w Inowrocławiu ujawnił się 10 XI 1918 r. jako Komitet. 
Obywatelski. 24 XI odbyły się wiece wyborcze do Rady Ludowej mia;:;ta 
Inowrocławia i Powiatowej Rady Ludowej. Ta ostatnia zebrała się na 
pierwsze posiedzenie w dniu 27 listopada. Rady Ludowe - jako przed- 
stawicielstwa narodowości polskiej - zostały wyłomone w wyborach 
również w innych, sąsiednich miastach i powiatach, jak w Mogilnie 
i Strzelnie. Dotychczasowe Komitety Obywatelskie przestały - istnieć 15. 
Nie wszyscy Polacy zgadzaH się z polityką Rad Ludowych i polskich 


II Ibid., s. 15; M. S e y d a, Wspomnienia histoTyczne w związku z powstaniem 
Wielkopolskim. Przegląd Zachodni (Londyn), 1958, nr 10-11, s. lB. 
Ił A. P o s z w i ń s k i, op. cit., s. 14; Z. D w o r e c k i, Polskie Rady Ludowc 
'Ol' Wielkopolsce 1918-1920, Poznań 1962, s. 20-23. 
16 Z. D w o r e c k i, op. cit., s. 38 n.; AKH, Teczka 1I/8 - Wspomnienia Z. Star- 
l(jewicza i F. Rogowskiego z Włocławka. maszynopis, 1963.
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


403 


" 


klas posiadających. Byli żołnierze, podoficerowie i oficerowie armii nie- 
mieckiej, zwolennicy zbrojnego ruchu niepodległościowego, zawiązali Taj- 
ny Komitet Wojskowy w Inowrocławiu. W skład Komitetu wchodzili 
m.in.: lekarz weterynarii Józef Czapla z Inowrocławia, dwaj jego syno- 
wie, dwaj bracia Kwiecińscy - por. pilot Bohdan i por. saperów Jerzy, 
dwaj bracia Rogowscy - sierżant Mieczysław i kapral Franciszek, sierżant 
Stanisław Janowski, urzędnik Władysław Juengst z Inowrocławia (po 
oswobodzeniu wybrany na wiceprezydenta miasta), kupiec Mieczysław 
Ekert, Zdzisław Starkiewicz, Władysław Teller i sierżant sztabowy Feliks 
Nowak - robotnik 16. 
Gdy Powiatowa Rada Ludowa wyraziła zgodę na formowanie polskich 
oddziałów Straży Ludowej w mieście i powiecie, wówczas ich organizacją 
zajęli się przede wszystkim członkowie Komitetu Wojskowego, w którego 
ramach wyłoniono już sztab, kierujący odtąd przygotowaniami do powsta- 
nia. Oddziały Straży Ludowej miały zabezpieczać interesy polskich klas 
posiadających, czyli spełniać zadania milicyjno-porządkowe. Dzięki jednak 
zabiegom niepodległościowców zostały rychło przekształcone w wojskowe 
oddziały powstańcze. W połowie grudnia komisarze Powiatowej Rady Lu- 
dowej - Stanisław Brzeski, właściciel majątku ziemskiego Cieślin i So- 
biesiernie, oraz mjr Napoleon Koczorowski, administrator majętności Mie- 
rogniewice - dokonali podziału terytorium powiatu na 12 okręgów i usta- 
nowili w nich tzw. naczelników. Ułatwiło to formowanie ochotniczych 
oddziałów Straży Ludowej w poszczególnych okręgach. W związku z tym 
podziałem powołano do życia powiatową komendę Straży Ludowej. Sta- 
nowiła ona dowództwo i sztab dla uzbrojonych oddziałów wojskowych na 
'.vypadek walk zbrojnych o wyzwolenie Kujaw. Społeczeństwo polskie 
zostało zatem przygotowane do akcji zbrojnej w mieście i powiecie ino- 
wrocławskim 17. 
Miasto podzielono na dzielnice. W każdej z nich zorganizowano pota- 
jemnie oddział powstańczy. Na przykład Franciszkowi Rogowskiemu przy- 
dzielono dzielnicę między ulicami Orłowską, Toruńską, szosą do Torunia 
i ul. Cmentarną. Praca dowódców dzielnicowych oddziałów powstańczych 
była bardzo trudna, gdyż gęste niemieckie patrole wojskowe, składającc= 
się z żołnierzy 140 pp i pułku artylerii lekkiej, które w dzień i w nocy 
krążyły po mieście, rozpędzały nawet małe grupki Polaków, gromadzące 
się na ulicach i placach. Z tego powodu dowódcy poszczególnych dzielnic 


10 AKH, Teczka I1/8 - Wspomnienia Z. Starkiewicza i F. Rogowskiego; 
NI. J a b c z y ń s k i, Pamiętnik l zjazdu niepodleglościowców bylej dzielnicy prusldej 
tc Poznaniu 14 l 1934 T., Poznań 1935, s. 41. 
17 K. R z e p e c k i, op. cit., s. 95; Jednodniówka w 10 rocznicę istnienia 59 pp 
"'lkp., Inowrocław 1929, s. 5.
>>>
404 


Ludwik Gomolec 


wyznaczali miejsca zbiórki dla wszystkich mężczyzn zdolnych do walki na 
wypadek ogłoszenia alarmu bojowego. Rogowski wyznaczył je dla swojej 
dzielnicy w rejonie cmentarza przy ul. Orłowskiej 18. 
Znaczna liczba Niemców w Inowrocławiu nie pochwalała szowinistycz- 
nych ekscesów swoich rodaków. Widząc entuzjazm i uniesienie patrio- 
tyczne polskich mas ludowych, woleli opuścić niebezpieczny teren. Od 
19 listopada Niemcy zaczęli wyjeżdżać z Inowroclawia do Rzeszy. Pod- 
czas wyjazdu pierwszej grupy Niemców na ulicach rozlegały się strzały, 
a patrole niemieckie z bagnetami na karabinach stały na progach domów 
przy ważniejszych ulicach, prowadzących w kierunku dworca kolejowego. 
Nikomu nie wolno było nawet przechodzić z jednego domu do drugiego. 
Okna trzeba było zasłonić. Wojsko wprowadziło jakby stan oblężenia 
w mieście. 
Tak Polacy, jak i Niemcy zwoływali częste wiece na ulicach, placach 
i rynku. Polskie wiece miały charakter manifestacji narodowych. Uczest- 
nicy nieśli polskie sztandary i emblematy Orła Białego. Wygłaszano pło- 
mienne mowy patriotyczne w języku ojczystym, deklamowano wiersze 
Mickiewicza i Słowackiego lub recytowano wyjątki z powieści Sienkie- 
wicza. Dużą popularność zdobył swoimi deklamacjami i recytacjami szewc 
Franciszek Jakubowski, urodzony w 1895 r. Sam sobie skonstruował ka- 
rabin, który wisiał nad jego łóżkiem. Nie doczekał się jednak wyzwolenia 
Inowrocławia. Zmarł 18 XII 1918 r. Pogrzeb jego zamienił się w piękną 
manifestację patriotyczną. Na czele konduktu niesiono sztandar polski 
z Orłem Białym. Był to pierwszy taki pogrzeb w Inowrocławiu po długich 
latach niewoli pruskiej 19. 
Niemcy zorganizowali 6 grudnia własną Radę Ludową (Volksrat). 
Przejawiała ona wielką aktywność. Na jej posiedzeniach wygłaszano an- 
typolskie przemówienia, jątrzono przeciwko Polakom i krytykowano do- 
tychczasową Radę Zołnierską za sprzyjanie polskiemu ruchowi niepodle- 
głościowemu. Niemiecka Rada Ludowa była opanowana przez elementy 
posiadające i szowinistyczne. 
Pod naciskiem Powiatowej Rady Ludowej Niemcy musieli się zgodzić 
na wycofanie z Inowrocławia dwóch batalionów 18 pułku piechoty 41 dy- 
wizji Heimatschutz-Ost z Olsztyna, kiedy komenda Straży Ludowej, wy- 
korzystując zaburzenia inowrocławskie z 4 i 5 grudnia, ogłosiła w mieście 
tygodniowy stan oblężenia. Wprawdzie bataliony Heimatschutzu-Ost opu- 
ściły Inowroclaw, lecz na ich miejsce przybył 140 pp. 


18 AKH, Teczka 11/8 - Wspomnienia F. Rogowskiego. 
18 Ibid. _ Wspomnienia Heleny Jakubowskiej-Wróblewskiej z Inowrocławia, 
rkps, 1963. 


l
>>>
Inowrocław w okresie, powstania wielkopolskiego 


405 


Od 20 października Towarzystwo Gimnastyczne "Sokół" zaprzestało 
ćwiczeń wolnych i na sprzętach, a wprowadziło ćwiczenia wojskowe. 
Członkinie "Sokoła" szkoliły się już od dłuższego czasu w służbie sanitar- 
nej pod kierunkiem polskich lekarzy 20. 
Wybuch powstania wielkopolskiego w Poznaniu 27 XII 1918 r. zastał 
społeczeństwo polskie w Inowrocławiu przygotowane do zrzucenia jarz- 
ma niewoli pruskiej. 


III. WYZWOLENIE MIASTA I KUJAW ZACHODNICH 


Kiedy nazajutrz o własnych siłach wyzwoliło się Gniezno, zachodziła 
pilna potrzeba ubezpieczenia się od strony Trzemeszna i Mogilna, skąd 
Niemcy mogli dokonać przeciwuderzenia. W tym celu dr Wojciech Jacob- 
son wraz z innymi członkami komendy wojskowej w Gnieźnie powierzył 
por. Pawłowi Cymsowi zadanie, aby z kompanią ochotników gnieźnień- 
skich i wrzesińskich w sile około 120 ludzi wyruszył w kierunku Ino- 
wrocławia i przy pomocy miejscowych sił powstańczych doprowadził do 
wyzwolenia Kujaw. 
Paweł Cyms, syn nauczyciela pochodzącego z Kaszub, urodził sę 4 III 
1894 r. w Pawłowie pod Gnieznem. Uczęszczał do gimnazjum w Gnieźnie, 
gdzie należał do tajnej organizacji młodzieży polskiej, Towarzystwa Toma- 
sza Zana. W 1915 r. został przymusowo wcielony do wojska niemieckiego 
i walczył na froncie zachodnim i wschodnim, dosłużywszy się stopnia ofi- 
cerskiego. Wychowanie patriotyczne i przygotowanie wojskowe predysty- 
nawały go do podjęcia zleconej mu akcji. 
28 grudnia przybyli do Mogilna emisariusze z Gniezna, aby nakłonić 
miejscowych Polaków do rozbicia oddziału Grenzschutzu. Powiatowa Rada 
Ludowa w Mogilnie była temu przeciwna, gdyż komisariat Naczelnej 
Rady Ludowej w Poznaniu zakazał podejmowania wyprawy zbrojnej na 
Kujawy. Jednak 1 I 1919 r. oddział P. Cymsa wkroczył do Trzemeszna. 
Na wieść o tym, że w Mogilnie stacjonuje oddział Grenzschutzu. Cyms 
postanowił zająć to Ińiasto. O swoim zamiarze zawiadomił tamtejszych 
zwolenników ruchu zbrojnego przez komendanta Straży Ludowej w Goz- 
dawie Mieczysława Plucińskiego. Tymczasem zmobilizowano 60 ochotni- 
ków w Trzemesznie pod dowództwem Władysława Wleklińskiego i połą- 
czone oddziały pod ogólnym dowództwem Cymsa wyruszyły jeszcze tego 
'Oamego dnia w kierunku Mogilna. Po drodze dołączyły dalsze grupki po- 
wstańców z okolicznych wsi. Wyprawa Cymsa zelektryzowala w Mogilnie 
przygotowanych powstańców, którzy pod dowództwem Stanisława Roloffa, 
". ' 'I': 
10 Ibid. _ Wspomnienia.. Z.,Starkiewicza i F. Rogowskiego.
>>>
406 


Ludwik GomoJec 


Władysława Splitta, Izydora Włodarka i Aleksandra Jakubowskiego roz- 
broili między godz. 18 a 19, bez strzału, oddział Grenzschutzu. Gdy około 
godz. 20 powstańcy Cymsa wkroczyli do Mogilna, zastali na rynku usta- 
wiony oddział jeńców niemieckich 21. 
Aby zapewnić sobie ewentualny odwrót do Królestwa Polskiego, gdyby 
nie powiódł się atak powstańców na Inowrocław, Cyms postanowił naj- 
pierw oczyścić pogranicze z oddziałów Grenzschutzu (6 oficerów i 371 żoł- 
nierzy), rozlokowanych po miastach i wsiach. Z Królestwa mogła też na- 
dejść pomoc wojsk polskich podczas ataku powstańców na Inowrocław. 
Z punktu widzenia działań wojskowych na Kujawach operacja oczysz- 
czania pogranicza z wojsk nieprzyjacielskich przez oddziały Cymsa była 
celowa i konieczna, świadc
yła 
arazem o dużych zdolnościach wojskowych 
młodego oficera, któremu przeszkadzała kunktatorska i ugodowa polityka 
rad ludowych i Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu. Toteż 2 stycznia 
polecił dowódcy kompanii gnieźnieńsko-wrzesińskiej sierż. Mieczysławowi 
Słabęckiemu, aby ruszył z Mogilna w kierunku Strzelna, dotarł do lasu 
miradzkiego pod Jeziorkami i tam oczekiwał dalszych rozkazów. Około 
godz. 11 kompania załadowała się na wozy i dojechała do Kwieciszewa 
i stąd marszem ubezpieczonym dotarła do lasu miradzkiego, który był 
obsadzony przez Grenzschutz. Nieliczny oddział powstańców z Gębic już 
rankiem tego dnia na rozkaz Cymsa rozpoznawał szosę Mogilno-Strzelno. 
Gdy patrol dochodził pod las miradzki, żołnierze niemieccy zabrali do 
niewoli dwóch powstańców: Kazimierza Andersona i Wojciecha Durskiego. 
Uwolniono ich potem w Strzelnie. Na odebraną fałszywą wiadomość, że 
w Strzelnie Polacy rozpoczęli bój z nieprzyjacielem, oddział wrześniaków 
wbrew rozkazom ruszył na Strzelno. Zniewolony tym Słabęcki podjął 
walkę o miasto. Zakończyła się ona pomyślnie dla powstańców dzięki 
wydatnej pomocy miejscowej ludności. Z pomocą pospieszyły samorzutni.e 
także grupy ochotników z Gębic, Młynów, Wójcina, Ostrowa i innych 
pobliskich wiosek 22. 
Zbrojnymi ruchami Cymsa i powstańców na Kujawach poważnie za- 
niepokoili się Niemcy. W dniu 1 I 1919 r. zjechali do Gniezna delegaci 
Wydziału Wykonawczego poznańskiej Rady Robotniczo-Zołnierskiej: Adam 
Piotrowski, Niemiec Klupsch oraz przedstawiciel komisariatu Naczelnej 


21 F. Z i e l i ń s k i, Z pieTwszych dni powstania na Kujawach, [w:] Szkice 
i fTagmenty z Powstania Wielkopolskiego 1918/19 T. pod red. Z. W i e 1 i c z k i, Po- 
?nań 1933, s. 149 n.; W. J e d 1 i n a - J a c o b s o n, Z ludem wielkopolskim pTzeciw 
zaboTcom, Toruń 1936, s. 45 n.; Jednodniówka z okazji poświęcenia odbudowanego 
pomnika poleglych powstańców, Mogilno l XI 1947 r., s. 2-3. 
21 F. Z i e l i ń s k i, op. cit., s. 151 n.; F. N o w i c k i, ZaTYs histOTii wo:iennej 
59 pulku piechoty wielkopolskiej, Warszawa 1929, s. 6-9. 


- ....
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


407 


Rady Ludowej z Poznania, adwokat Feliks Koszutski, w celu zawarcia 
rozejmu. Na skutek oporu miejscowych dowódców postanowiono przenieść 
rozmowy do Inowrocławia. Delegaci nie mogli dotrzeć do miasta, gdyż 
zatrzymały ich po drodze walki powstańcze o Strzelno. Powrócili do Mo- 
gilna, skąd zaapelowali do powstańców o przerwanie działań wojennych, 
o zachowanie spokoju i rozwagi. Wreszcie, z wielkim opóźnieniem, de- 
legaci dotarli przez Pakość do Inowrocławia. W oczekiwaniu na delegata 
Rady Robotniczo-Zolnierskiej z Bydgoszczy i przedstawiciela II korpusu 
wojskowego ze Szczecina rozmowy wstępne przeciągały się i utknęły na 
martwym punkcie 23. 
Tymczasem sytuacja Niemców w Inowrocławiu i okolicy stała się 
2 stycznia krytyczna. Powstańcy obsadzili most w Janikowie na linii ko- 
lejowej Inowrocław-Mogilno. Duża wieś i folwark Wójcin, położony nad 
dawną granicą prusko-rosyjską, zostały obsadzone załogą Grenzschutzu 
w sile 70 żołnierzy z kompanii strzeleńskiej. Por. Włodzimierz Skrzydlew- 
ski zorganizował w tej wsi oddział powstańców. Placówka wójcińska utrzy- 
mywała stałą łączność ze Strażą Obywatelską w Wilczynie (pow. koniń- 
ski), położonym po drugiej stronie granicy, w Królestwie. Postanowiono, 
że wspólnymi siłami przeprowadzi się napad na załogę niemiecką w W ój- 
cinie. Inicjatywę podjęli Kazimierz Taczanowski i Zalewski z Wilczyna. 
W noc sylwestrową powstańcy wójcińscy przekradli się małymi grupkami 
przez kordon graniczny do Wilczyna. Po połączeniu się z miejscowym od- 
działem, przeprowadzono wspólnie nocny napad, pod dowództwem' sier- 
żantów Starzeckiego i Michała Puczyńskiego, na załogę niemiecką w Wój- 
cinie. Zaskoczeni Niemcy nie oddali nawet jednego strzału. Zdobyto na 
nieprzyjacielu 70 karabinów, 4 ckm, 2 lkm, 150 granatów i 27 tys. sztuk 
amunicji. Karabiny maszynowe zabrali ochotnicy z Wilczyna i odesłali 
do Kalisza. 70 uzbrojonych powstańców z Wójcina wyjechało 2 stycznia 
na wozach chłopskich do Strzelna, gdzie połączyli się z oddziałami Cymsa 
i wzięli udział w walkach o Inowrocław. W nocy z 2 na 3 stycznia Krusz- 
wica wyzwoliła się własnymi siłami grup bojowo-niepodległościowych. 
Kolejnym celem ataku powstańców był już Inowrocław 2ł. 
Wiadomości o sukcesach powstańców na Kujawach zelektryzowały 
umysły zwolenników czynnej walki z Niemcami w Inowrocławiu. Tajny 
Komitet postanowił nie czekać na końcowy wynik rokowań polsko-nie- 
mieckich i podjąć akcję powstańczą w mieście. 2 stycznia około godz. 19 
zarządzono zbiórkę ochotników na peryferiach miasta w rejonie dawnej 
strzelnicy między ul. Szymborską i szosą do Mątew. Na placu alarmowym 


2. F. Z i e l i ń s k i, op. cit., s. 152-153. 
24 F. N o w i c k i, op. cit., s. 9-10.
>>>
408 


Ludwi,k Gomolec 


zebrało się ponad 500 ludzi, słabo uzbrojonych, pod wodzą Mieczy- 
sława Rogowskiego, Zdzisława Starkiewicza, Władysława Ziółkowskie- 
go, Zygmunta Czapli, Franciszka Pruszewicza, Mieczysława Ekerta 
i innych. Zorganizowano się w oddziały bojowe. Część ludzi wy- 
słano jako emisariuszy do okolicznych wsi, aby i ludność wiejską przy- 
gotować do walki z Niemcami. Specjalne grupy zajęły się zdobywaniem 
broni i amunicji. Pozostali przeszli na ul. Kasztelańską, gdzie rozdzielili 
się na 2 oddziały. W śródmieściu panowała cisza. Okna mieszkań byly 
szczelnie zasłonięte. Oddział pod dowództwem Z. Starkiewicza posuwał się 
w stronę rynku z zamiarem zdobycia poczty i budynku niemieckiej ko- 
mendy obwodowej. Na skutek zaskoczenia udało się powstańcom zlikwi- 
dować kilka posterunków wartowniczych, mniejsze grupy żołnierzy i po- 
li::ji niemieckiej. Na rynku otrzymał 
ostrzał w brzuch powstaniec Łu- 
kasik, który zmarł w bramie domu rzeźnika Benedykcińskiego. Podczas 
zdobywania poczty przy ul. Królowej Jadwigi poległo dalszych dwóch 
powstańców: Kazimierz Kliczewski i Wojciech Kwiatkowski. Na zdobytym 
budynku poczty polską flagę zawiesił szewc Czesław Kleps. Drugi oddział 
pod dowództwem Zygmunta Czapli zaatakował magistrat, lecz musiał się 
wycofać pod silnym ogniem nieprzyjaciela od strony koszar 140 pp. Przez 
rozbrojenie kilku policjantów zdobył jednak 8 karabinów, 12 szabli i kilka 
granatów. Byla to bardzo cenna zdobycz dla powstańców. Podczas walk 
kilku powstańców odniosło rany. Opanowanie miasta nie powiodło sic:, 
ponieważ siły niemieckie przeważały tak pod względem liczebności żołnie- 
rzy, jak uzbrojenia i lepszej organizacji. Oddziały 140 pp w kontrataku 
odbiły utracone pozycje i przywróciły niemiecki porządek w mieści£. 
Sztandar polski na poczcie zerwano i spalono 25. 
Pod wpływem tych wydarzeń delegacje polska i niemiecka doszły 
3 stycznia do porozumienia. Zawarto korzystny dla Niemców rozejm, 
o którym nazajutrz napisał "Dziennik Kujawski": "Dziś 3 stycznia o pół 
do pierwszej p. mec. Koszutski i p. Adam Piotrowski zawarli rozejm 
z mjr. GrolImanem, komendantem wojsk niemieckich. Rozejm trzeba wy- 
powiedzieć 48 godzin naprzód. Koszutski, czlonek NRL, zaznaczyI, że 
każdy, kto by w tym czasie podniósł broń, dostanie się pod sąd polo- 
wy" 26. Jeszcze tego samego dnia rozjechali się emisariusze, wzywając 
polskie komendy, zwłaszcza w Mogilnie i Strzelnie, do powstrzymania 
działań zbrojnych. Wielu komendantów podporządkowało się decyzji Na- 
czelnej Rady Ludowej. Nie przestraszyl się jednak jej pogróżek dowódca 
wyprawy przeciw Niemcom na Kujawach, por. Cyms. 


26 AKR, Teczka 11/8 - Wspomnienia F. Rogowskiego i Z. Starkiewicza. 
21 Dz.K, z 4 I 1919 r. 


L 


...... ..
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


409 


Po oczyszczeniu miejscowości Młyny i Wronowy z załóg nieprzyjaciel- 
skich Cyms poprosił telegraficznie o pomoc przy zdobywaniu Inowrocła- 
wia dowództwo 31 pp z Włocławka i ruszył 3 stycznia z oddziałami po- 
wstańczymi przez Strzelno do Kruszwicy. Cały następny dzień przeznaczył 
tam na odpoczynek, reorganizację oddziałów i koncentrację sił powstań- 
czych. W trakcie przygotowań do ataku na Inowrocław nadeszła do Krusz- 
wicy telefoniczna wiadomość, że Niemcy w Inowrocławiu "wyrzynają 
Polaków", którzy wzywają pomocy 27. Alarmująca wiadomość przesłana 
Cymsowi z Inowrocławia była spowodowana tym, że "ludność zaniepo'- 
kojona [postępowaniem żołnierzy niemieckich], nie pytając Rady Ludo- 
wej, wysyła gońców o pomoc. Około godz. 17 por. Gross, wracając prawdo- 
podobnie z wywiadów z okolicy Mątew, na rynku wjechał pomiędzy lud- 
ność, przez oddanie dwóch strzałów z rewolweru sprowokował ją, więc 
poczęto do niego strzelać i stąd powstały zaburzenia uliczne" 28. 
Na tę wiadomość Cyms, przebywający wtedy w Strzelnie, natychmiast 
zareagował - wydał telefoniczny rozkaz pogotowia alarmowego w Krusz- 
wicy i zawiadomił Kazimierza Radomskiego w Mogilnie. Do Strzelna na- 
deszła kompania miłosławska z pow. wrzesińskiego. Skierowano ją po- 
spiesznym marszem do Kruszwicy. Feliks Zieliński przeprowadził roz- 
poznanie w kierunku Mątew. Zasięgnął języka w Sławsku od robotnika 
pracującego w Mątwach, od którego dowiedział się, że ta ostatnia osada 
podmiejska wolna jest od wojsk nieprzyjacielskich. Do Kruszwicy przy- 
były z Radziejowa dwie kompanie włocławskiego 31 pp pod dowództwem 
kpt. Michała Zabdyra. O wysłaniu tej pomocy zadecydował dowódca okrę- 
gu wojskowego kpt. .Parafiński. Wysłannik Naczelnej Rady Ludowej Ko- 
:szutski przyjechał z Inowrocławia do Kruszwicy i przez kilka godzin 
w nocy przekonywał Cymsa, że Inowrocław nie jest do zdobycia przez 
. powstańców i groźbami chciał go zmusić do poniechania dalszych opera- 
-cji. W tym czasie przerzucono wojska powstańcze koleją wąskotorową 
do Mątew. Cyms przerwał nagle bezowocne rozmowy z Koszutskim i Pio- 
trowskim i w ciemną noc pocwałował konno z F. Zielińskim za wojskiem 
pod Mątwy. Około północy między Kruszwicą i Mątwami doszło do spot- 
kania Cymsa z delegatami garnizonu inowrocławskiego: por. Jerzym 
Kwiecińskim jako przedstawicielem Polaków i por. Schicke jako przed- 
stawicielem załogi niemieckiej. W myśl zawartego w Inowrocławiu ro- 
zejmu mieli oni za zadanie powstrzymać powstańców od ataku na to 
miasto. Cyms odrzucił taką możliwość. kazał aresztować oficera niemiec- 


.. 



 
27 Lech (Gniezno), 1919, nr 4. 
u Dz.K. 1919, nr 6.
>>>
410 


Ludwik Gomolec 


k'rui/iwiec 


o 
. 


.!oom 
, 


I 
I 
, 
I 
I 
I 
I 


l. Plan działań bojowych wokół Inowrocławia w początkach stycznia 1919 r. (według: 
F. Z i e l i ń s k i, Z pieTwszych dni powstania na Kujawach, [w:] Szkice i fTagmenty 
z Powstania Wielkopolskiego 1918/1919, pod red. Z. W i e l i c z k i, Poznań 1935, s. 176) 
l, 2 - kompania młyńska, 3 - oddziały mogiieńskie Włodarka i Jakubowskiego, 4 - oddzial 
mogiieńsld Roloffa, 5, 6 - kompania 31 pp, 7 - oddziały witkowski, miłosławski i powstańcy 
inowrocławscy, B - kompanie strzeleńska, pakoska i powstańcy inowrocławscy, 9 - sztab 


kiego i wysłać do Kruszwicy. Zwolniono go dopiero po zdobyciu Inowro- 
cławia. " 
Po północy 5 stycznia odbyła się narada wojenna kilku dowódców 
w Mątwach. Brakowało oficerów. Cyms zaofiarował dowództwo nad ca- 



 



 


ł..
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


411 


łością kpt. Zabdyrowi, który go nie przyjął, gdyż nie znał miejscowych 
stosunków i powstańców. Gdy narada przedłużała się, przybył między 
godz. 2 a 3 z Inowrocławia goniec, Józef Hankiewicz, z prośbą od Straży 
Ludowej o niezwlekanie z atakiem. Nadeszła również wiadomość, że silny 
oddział powstańców z Mogilna, w sile około 300 osób, pod dowództwem 
Izydora Włodarka, wyjechał po północy koleją przez Barcin i Pakość pod 
Inowrocław. Do oddziału Wlodarka przyłączył się także oddział barciński 
Aleksandra Jakubowskiego. Około 3 nad ranem uzgodniono naprędce plan 
uderzenia na Inowrocław. 
Siły powstańcze podzielono na dwie grupy operacyjne. W skład I gru- 
py (wschodniej) kpt. M. Zabdyra w pierwszej fazie bitwy o Inowrocław 
wchodziły: jedna kompania 31 pp w sile około 120 ludzi, oddział witkow- 
ski Stanisława Połczyńskiego - 49 ludzi i jeden lkm, pluton miło- 
sławski Stanisława Plucińskiego - 28 ludzi i 1 ckm, kompania kruszwicka 
Ignacego Nowaka - około 120 ludzi, kompania strzeleńska Stefana Różno- 
wicza - około 100 ludzi i 1 ckm. Razem grupa liczyła około 400 ludzi, 
wyposażonych w karabiny, po 20 sztuk amunicji i 3 karabiny maszynowe. 
Zadaniem jej było wtargnięcie ul. Poznańską do śródmieścia, zdobycie 
poczty, budynku komendy obwodowej, starostwa, elektrowni, zaatakowa- 
nie koszar 140 pp, przerwanie toru kolejowego do Torunia i przyłączenie 
ochotniczych oddziałów inowrocławskich. W skład II grupy (zachodniej) 
wchodziły: kompania gnieźnieńsko-wrzesińska Mieczysława Słabęckiego, 
składająca się z plutonu gnieźnieńskiego w sile 35 ludzi i 3 ckm 
oraz z plubonu wrzesi6skiego - 55 ludzi i 1 lkm, oddział trze- 
meszeński Władysława Wleklińskiego w liczbie około 50 ludzi i 1 lkm, 
kompania młyńska Józefa Owczarskiego - 86 ludzi, oddział mogileński 
Stanisława Roloffa - około 50 ludzi i 1 lkm, kompania z Pobiedzisk - 
74 ludzi, oraz jedna kompania 31 pp - około 120 ludzi. Razem grupa 
-liczyła przeszło 400 ludzi, uzbrojonych w karabiny, po 30 sztuk amunicji, 
nieco ręcznych granatów, 3 ckm i 3 lkm. Zadaniem jej było zaatakowanie 
od strcny Rąbinka Saliny, a następnie dworca, dotarcie do toru kolejo- 
wego w kierunku Bydgoszczy, ewentualnie Torunia, z kolei przeprowa- 
dzenie uderzenia na koszary piechoty. Grupą dowodził ppor. Mieczysław 
Słabęcki. 
W walkach o Inowrocław wziął też udział szwadron nadgoplański pod 
dowództwem Jana Głowackiego, liczący 74 jeźdźców. Po wyzwoleniu Ino- 
wrocławia szwadron, stacjonujący w koszarach artylerii, szybko powięk- 
szył się do 125 szabel. W trakcie walk o miasto grupę zachodnią wzmoc- 
niły: kompania mogileńska Izydora Włodarka w sile 300 ludzi, oddział 
barciński Aleksandra Jakubowskiego - około 50 ludzi i kompania pa- 
koska Władysława Poczekaj a - blisko 100 ludzi. 


I
>>>
412 


Ludwik Gomolec 


. -.. #..-.....
 -"'-- 
. _"2ł...- ' 
....... ,,
....... 
:..- -ł"_"'.

 \,. 
...-.- 
.
.. --. 
... '-. 
. ... 
;,
,
" 


-- - 
--- __w, 
=..;.;.
 
. 
.... - ....- 
.. 



 
.ł. 11 , 


. 


4 


J 


.
_!' 



 


.. 


- 


-ł" : 


" 


.
.
 


"- 


./ 
:V 


, - 
, - 


.,. 


. .. 


i 


.., 



.... 


..
. 
. . 
....? 


:
 


2. Część kompanii ochotników z Królestwa, którzy wzięli udział w walkach o wy- 
zwolenie Inowrocławia. Pośrodku dowódca dwóch kompanii 31 pp z Włocławka 
kpt. Michał Zabdyr. Fotografia z 7 I 1919 r. 


Dnia 5 11919 r. około godz. 4 rano siły powstańcze wyruszyły z osady 
Mątwy w kierunku Inowrocławia na pozycje wyjściowe do ataku na mia- 
sto. Hasłem i odzewem dla powstańców były dwa trudne do wymówienia 
przez Niemców wyrazy: "szczotka" i "łuk". Całością dowodził Cyms, 
a funkcję szefa sztabu pełnił przy nim Feliks Zieliński. Miejsce postoju 
dowódcy i szefa sztabu znajdowało się w Rąbinie. Tutaj też oddział sani- 
tarny dra Sylwestra Schwartza z Kruszwicy zorganizował ambulans i opie- 
kę lekarską. O 7 rano głośna detonacja w śródmieściu była sygnałem do 
ataku na miasto z dwóch stron. Grupa zachodnia opanowała Salinę, prze- 
cięła szosę do Pakości i dotarła do folwarku Kruśliwiec. Z kolei powstań- 
cy przypuścili gwałtowny atak na dworzec kolejowy i po ciężkich walkach 
zdobyli go. Dwie kompanie Niemców z koszar przeszły około godz. 9 do 
kontrataku i odbiły dworzec, zadając powstańcom duże straty. Z braku 
amunicji i ciężkiej broni powstańcy nie mogli utrzymać tej ważnej pozy- 
cji. Niemcy użyli artylerii i miotaczy min, nie ścigali jednak wycofują- 
cych się z rejonu dworca powstańców. którzy zebrali się pod Saliną. Cyms 
osobiście poprowadził świeżo przybyłe oddziały powstańców w kierunku 
Solanek. Wdarły się one do śródmieścia i szachowały załogę niemiecką 
w koszarach. Ochotnicy inowrocławscy zlikwidowali placówki niemieckie 


k
>>>
J 


Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


413 


w budynkach poczty i komendy obwodowej oraz opanowali śródmieście. 
Grupa wschodnia miała więc ułatwione zadanie i mogła podejść prawie 
pod same koszary piechoty. Tutaj Niemcy przywitali powstańców i żoł- 
nierzy 31 pp silnym ogniem z karabinów maszynowych, ostrzeliwując się 
zza wysokiego ogrodzenia z cegieł. Z kilku stron rozwinęły się ataki od- 
działów powstańczych na koszary. 
Około godz. 10 położenie było nie wyjaśnione. Otoczeni Niemcy trzymali 
się na dworcu i w koszarach. Próbowali przerwać okrążenie przez wypad 
z koszar. lecz zostali odparci z krwawymi dla siebie stratami przez grupy 
powstańców inowrocławskich pod dowództwem Edmunda Gniota w rejo- 
nie dzisiejszego kościoła św. Barbary i gmachu sądu. Planowo zrealizował 
swoje zadanie oddział kawalerii powstańczej pod dowództwem Chełmie- 
kiego, dotarł bowiem do Jaksic, gdzie przy pomocy miejscowych powsta1l.- 
ców obsadził dworzec i zerwał tor kolejowy pod Złotnikami, przez co 
Inowrocław został odcięty od Bydgoszczy, skąd nie mogła nadejść odsiecz 
dla załogi 140 pp. W południe ogień ustał z obydwu stron, które przeszły 
do obrony swoich pozycji. Przemęczony Cyms stracił na kilka godzin 
przytomność. Nie znalazł się nikt, kto by w czasie jego niedyspozycji 
objął dowództwo nad całością. 
Czas jednak pracował na korzyść powstańców. Zewsząd do miasta na- 
pływali ze wsi ochotnicy, których liczba osiągnęła pod wieczór prawie 
10 tys. Ulice zostały formalnie zalane nie uzbrojonymi ochotnikami. Prze- 
rażało to Niemców. Przerwę w walce wykorzystała Rada Ludowa, bur- 
mistrz Arter i obywatele niemieccy i żydowscy. Udali się do koszar arty- 
lerii, aby doprowadzić do zawieszenia broni. Kpt. Zabdyr zgodził się na 
rozejm. Linia demarkacyjna miała przebiegać ul. Toruńską i Solankową. 
Część zachodnia miasta miała pozostać w rękach niemieckich, a wschod- 
nia - w rękach polskich. Oddziały powstańcze miały opuścić miasto. 
Niemcy chcieli zyskać na czasie, spodziewając się nadejścia z Bydgoszczy 
'Odsieczy, przyrzeczonej w czasie walk o dworzec przez dowódcę dywizji 
mjra Klettego. W tym czasie doszło do buntu żołnierzy Polaków w kom- 
panii, która miała być wysłana z Bydgoszczy do Inowrocławia. Na dworcu 
w Bydgoszczy został postrzelony por. Koop, wysłany z Inowrocławia ce- 
lem sprowadzenia pomocy. Bunt żołnierzy udaremnił natychmiastową po- 
moc dla 140 pp w Inowrocławiu. Cyms odzyskał tymczasem siły i zerwał 
około godz. 18 pertraktacje o rozejm. Następnie udał się w towarzystwie 
Włodzimierza Skrzydlewskiego z W ójcina i Jana Głowackiego do koszar 
140 pp i po długich pertraktacjach doszło 6 stycznia około godz. 2 w nocy 
do zawarcia układu między dowódcą oddziałów powstańczych i mjr. 
Grollmanem. Postanowienia tego układu przewidywały: 
l) natychmiastowe zawieszenie broni;
>>>
I 


414 


Ludwik Gomolec 


2) wymianę jeńców i zatrzymanych osób cywilnych; 
3) załoga niemiecka z honorami, bronią i bagażem opuści koszary 
i miasto w ciągu 48 godzin, tj. do godz. 24 7 I 1919 r.; 
4) rodziny urzędników i wojskowych pozostaną w koszarach i mieście 
do czasu uruchomienia komunikacji; gwarantuje się ochronę własności 
prywatnej, ewentualne odszkodowanie za poniesione straty materialne; 
kasyna oficerskie 53 pal i 140 pp oddaje się pod opiekę komendy miasta; 
5) z magazynów wojskowych wolno zabrać tylko najniezbędrriejsze 
przedmioty i umundurowanie oraz własność prywatną; aż do wymarszu . 
żołnierzom niemieckim zapewniono swobodę poruszania się w mieście; 
6) z żywności zabiera się zaprowiantowanie na 3 dni marszu; 
7) komenda uzupełnień pozostaje na razie na miejscu; 
8) poległych wolno pogrzebać 6 stycznia na miejscowych cmenta- 
rzach; 
9) stacja kolejowa w Inowrocławiu zostanie przekazana Polakom 
6 stycznia o godz. 13. 
Wojskową konwencję polsko-niemiecką podpisali: ze strony polskiej - 
por. W. Skrzydlewski i por. P. Cyms, ze strony niemieckiej - komendant 
pułku i garnizonu mjr von Grollman. 
Rankiem 6 I 1919 r. wszystkie oddziały powstańcze zebrały się pod 
Saliną i przygotowały się tutaj do zajęcia miasta. W południe wojska po- 
wstańcze w triumfalnym marszu wkroczyły do Inowrocławia. Do miasta 
napływała coraz większa liczba ochotników z powiatu inowrocławskiego. 
Przybywały nawet grupy byłych jeńców francuskich, by walczyć za 
"waszą i naszą wolność". Wśród tego tłumu ochotników rozeszła się wia- 
domość, że żołnierze niemieccy znęcali się nad polskimi jeńcami w ko- 
szarach i -że dla Niemców nadchodzi pomoc z Bydgoszczy. Domagano się 
od dowództwa polskiego zerwania umowy i natychmiastowego rozbro- 
jenia Niemców. 
Wiadomości powyższe okazały się prawdziwe. Rankiem 6 stycznia 
około godz. 8 wyruszył pociągiem z Bydgoszczy do Inowrocławia oddział 
70 ochotników z 2 armatami 17 pal. Odsiecz naprawiła zerwany tor ko- 
lejowy pod Kaliskami i zajęła Złotniki, skąd powoli posuwała się w kie- 
runku Jaksic. W związku z tymi wiadomościami Cyms w towarzystwie 
Jana Głowackiego i Janusza Kozłowskiego z Pławnika udali się ponow- 
nie do mjr. Grollmana. W tym czasie nadleciał samolot niemiecki i ostrze- 
lał miasto z broni pokładowej. Cyms oświadczył, że umowa została jedno- 
stronnie zerwana przez Niemców. Przestraszony Grollman obiecał cofnię- 
cie odsieczy od Jaksic i odwołanie lotnika. Niezwłocznie wysłano parla- 
mentariusza polskiego i niemieckiego por. Fiista, który oświadczył kolum- 
nie nieprzyjacielskiej pod Złotnikami, że ma się zatrzymać i stanowić osło- 


I 
, 



 


-....
>>>
Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


415 


't 
... 'S..", 


......... 


ł

:. 


'"-i.i'. 


.. ."", 


-... . 
. ,i 
. 


". 


'!.-.:.. ":'h 


.
 ,: 
lt 


,.. . 


;::. 


'110;," 
.....
.:I'\ . 


.... 



 
- 


:':,; 


." 
, 


-.,;' 


S-
f . 



S' 



, : 


Il-.... 

} , 


:."." 


.. . 

 


 . 


r 


J' . ' 
. 
. 


-.- 
f:: 
.."

" 


1." .d' 



. 


.r' 


.'[( 



;¥- 


, 


. '. 


:.:
" :. 
.
 


., 


. '1.
 
'. . 


';,. .t.
'\ 


.... 


;..-:;, 


.; 


. ...
:.' 


. 



.. 


:1.... 


. -../ 


.-r 



 l" '" '".
 
.:-., . 


.i- 

' 


. ,,-.,,:". 
. ,,' - y
.. 


, . 

.':t..-.,: :;s.' 


3. Personel szpitala polowego "Pod Lwem" w Inowrocławiu. W środku siedzą m.in. 
lekarz kpt. Michał Grobelski, pielęgniarka Bogusława z Niedbalskich Zagórska - 
siostra Bogda. Fotografia ze stycznia 1919 r. 


nę dla wycofującego się z Inowrocławia 140 pp. Dowódca niemieckiej 
4 dywizji zgodził się na te propozycje. Delegat polski stwierdził, że po- 
głoska o znęcaniu się nad jeńcami była fałszywa. Dopiero po zajęciu 
koszar przez Polaków okazało się, że Niemcy rozstrzelali wziętego do nie- 
woli żołnierza 31 pp Franciszka Adamczewskiego. Cyms zerwał więc po- 
przednią umowę. Garnizon niemiecki jeszcze tego samego dnia musiał 
zdać w ręce polskie koszary, magazyny i opuścić między godz. 21 i 22 
stolicę Kujaw. Kiedy 140 pp opuszczał miasto pod polską eskortą, tłumy 
ludności obaliły pomnik cesarza Wilhelma I (na skwerze przed dzisiejszym 
dworcem autobusowym) - symbol wieloletniego panowania pruskiego na 
Kujawach 20. 
Wolność Inowrocławia została okupiona dużymi stratami w szeregach 
powstańczych. Na polu chwały poległo 37 powstańców, a prawie 120 od- 
niosło rany lub kontuzje. Zabitych i zmarłych odesłano do miejscowośCI, 


29 F. Z i e l i ń s k i, op. cit., s. 155-183;, F. N o w i c k i, op. cit., s. U-UJ: 
W. J e d l i n a - J a c o b s o n, op. cit., 65-81: Z. W i e 1 i c z k a, Powiat witkowski 

 okTesie Tewolucji niemieckiej 1918/1919, Kurytyba 1964, s. 13 i 99: AKR, Teczka 
U/8 - Wspomnienia W. Driesena z Mogilna, maszynopis, 1963, Jana Głowackiego 
z Katowic, maszynopis, 1963, oraz F. Rogowskiego i Z. Starkiewicza; Dz.K, 1919, 
nr 6.
>>>
416 


I' 0";00" ..:i" .. :Ludw.tk Goa:nolec \II wn:'I"'
 


skąd przybyły iCh oddziały? pozostułych pochowano w zbiorowej mogile 
na cmentarzu przy kościele NMP 30. 


IV. ZWYCIĘZCY I OPORTUNIŚCI 


Wyzwolenie Kujaw zachodnich nastąpiło wyłącznie dzięki wysiłkowi 
zbrojnemu powstańców, rekrutujących się głównie z ludu wiejskiego i ro- 
botników miejskich. Zdecydowana postawa Cymsa, wielu komendantów 
wojskowych i dowódców oddzialów powstańczych, nie ulegających naci- 
skom i pogróżkom Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu i Powiatowej 
Rady Ludowej w Inowrocławiu, doprowadziła do wspaniałych sukcesów 
militarnych na Kujawach oraz do spełnienia patriotycznych pragnień ludu 
kujawskiego. 
Po wkroczeniu zwycięskich wojsk powstańczych do Inowrocławia 
czlonkowie miejscowej Powiatowej Rady Ludowej powitali Cymsa slo- 
wami: "Co Pan tu chce, po co Pan tu przyszedl i naraża zdrowie i życie 
spokojnych obywateli" 31. Natomiast odważnego i zdecydowanego szefa 
sztabu por. Cymsa, Feliksa Zielińskiego, który w dużej mierze przyczynił 
się do oswobodzenia Inowrocławia, powołano nawet przed samozwańczy 
trybunał Rady Ludowej. Gdy na stawiane zarzuty Zieliński nie dał żad- 
nej odpowiedzi, wówczas jeden z członków Rady Ludowej powiedział: 
",Pan jest awanturnikiem, lekkomyślnym czlowiekiem, a za poleglych 
ludzi odpowie Pan moralnie i materialnie, bo my Pana o to nie prosili, 
byście nam spokój zakłócili. Myśmy mieli z Niemcami ugodę i bez was 
Niemcy bez krwi rozlewu opuściliby Inowrodaw" 32. Cymsowi grożono 
nawet rozstrzelaniem. Przedstawiciele polskich klas posiadających w Ino- 
wrocławiu odmówili też wyplacenia żoldu zdobywcom stolicy Kujaw za- 
chodnich. A byla to sprawa paląca, gdyż powstańcy od wyjścia ze swoich 
domów wydawali własne, ciężko zapracowane pieniądze. W obawie roz- 
ruchów w mieście P.owiatowa Rada Ludowa zdecydowała się jednak po- 


8
 AKR, Teczka 11/8 - Wspomnienia J. Głowackiego; F. Nowicki, op. cit., 
s. 16. Por. też: J. B r o d z i ń s k i, powstanie Wielkopolskie w InowToclawiu 1918- 
.-1919. Inowrocław 1969, s. 10 i passim; L. G o m o l e c, KTajna - Kujawy - Pa- 
luki i PomOTze w czasie Powstania Wielkopolskiego 1918-1919 Toku, Rocznik Kultu- 
ralny Kujaw i Pomorza, t. 4, Bydgoszcz 1967-1968, s. 75 i passim
 Na fToncie pół- 
l10cnym Powstania Wielkopolskiego. Wspomnienia, pod red. L. G o m o l c a, Poznań 
'1973, s. 47-50, 175-179; Powstanie Wielkopolskie 1918-1919, pod red. Z. G r o t a, 
Poznań 1968, s. 80 i passim; Wspomnienia powstańców wielkopolskich, pod red. 
I: L. T o ka r s k i e g o i J. Z i o łka, Poznań 1970, 8. 57-66, 279-292, 37]-379. 
ts 31 F. Zieli-ński,'Op. cit., 5.187,'" 
12 Ibid., s. U!8.
>>>
, 


Inowrocław w okresie powstania wielkopolskiego 


417 


życzyć 40 tys. marek na pokrycie 
zaległego żołdu, domagając się od 
F. Zielińskiego podpisania weksla. 
podpisał go Cyms, gdyż nie po- 
siadał żadnego majątku. Udziele- 
nie tej pożyczki nie było wcale 
łaską ze strony wrogo ustosunko- 
wanej do powstańców Rady Lu- 
dowej, gdyż dysponowała ona fun- 
duszem w wysokości około 200 
tys. marek, powstałym z podatku 
narodowego, dobrowolnie składa- 
nego przez społecz