Stromata Copernicana : studja, poszukiwania i materjały biograficzne

Biblioteka 
UMK 
Toruń 


4022r'4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


. 
. 


STROMATA COPERNICANA 


STUDJA, POSZUKIWANIA I MATERJAŁ Y BIOGRAFICZNE 


Z JEDNĄ RYCINĄ W TF.KSCIE 


W KRAKOWIE 
NAKł.ADEM POLSKIEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOŚCI 
SKŁAD GŁÓWNY W KSIĘGARNIACH GEBETHNERA I WOLFFA 
WARSZAWA-KRAKÓW -LUBLIN - ŁÓDŹ-POZNAŃ - ZAKOPANE 
1924 


t" 
", 
t 
"
>>>
I 
I 
l 


Osobne wydawnictwa 
Polskiej Akademji Umiejętności. 


Akty powstania Kościm;zki, wyd. Askenazy Sz. i Dzwonkow8ki W. 
2 tomy. 3'- 
Birken maj er L. A. Mikołaj Kopernik jako uczony, twórca i obywatel. 1'2 
Brodzińskipgo K. nieznane poezje, wyd. A. Lucki. 0'70 
B Y at l' oń J. St. 
lowialiskie obrzędy rodzinne. O"Ó 
Bystro6 J. St. Zwyczaje żniwiarskie w Polsce. ()O9 
Danilowsk iego W, Notatki do Pamiętników, wyd" J. Czubek. 1'0 
Daszyńska-Golińska Z. Uśde Solne. 0'36 
Dąbl'owsk i .J. Ostatnie lata I
udwika Wlelkie
o. 1'2 
D o b rz Y ń s k a - H y b i c k a L. System etyczny Kołłątaja. 0"&4, 
Domejki I. Pamiętniki, wyd. J. Tretiak. 1'2 
Diarjusz SlOjmu z 1'.183\1-31,6 tomów, wyd. M" Hostworowski. 12'- 
F l' a n k e J. N. Jan Brożek. 0'9 
Fredro A. Intryga na prędce, wyd. H. Cepnik. 0.38 
Gaf'l"tner H. O zadanial:h stylisty'ki 0"2 
Gaw{'łek Ił'. Bibljo
rafja ludoznawstwa polskiego. l"S 
Gawroliskiego 1'. Pamiętnik r. 1830-31, wydał .J. Czubek. 1'2 
Grabowski T. Piotr Skar
ll.. 1'8 
Halecki O. Ostatnie lata Swidrygielly. 0'9 
H a I e c ki O. Przyłączenie Podlasia. 0"76 
H a n d e l J. Problpm rodzaj u gramatycznego. 0'63 
Handelsman M. Hezydenci Napoleollsoy w Warszawie. 1'2 
Instrukcje i depesze Hezydentow francuskich w Warszawie 1807, ! tomy, 
wydał Handelsman M. 3'- 
K l e o z k o W s k i A. Heli\"estr budowy galeony. 1'2 
Koczorowski S. P. Dante w Polsce" Bibljografja przekładów. 0'1 
Kolbuszewski K. Postyl1ografja polska XVI i XVII w, 2" 
Kołod z i ej czy k E. Blbljografja słllwianoznawstwa polskiego. 1'2 
Ko n o pczyńsk i \VI. Geneza i ustanowienie Rady Nieustajlłcej. 1'0 
Kore;opondenoja Lubeokiego, wyd. Kt. S m o I k a, 4, tomy. 6'- 
Kotarbiński T. Utylitaryzm w etyce Milla i Spenoera. 0'6 
Kowalczyk J. O sposobach wyznaczenia biegu oial niebieskich. t.o 
Kowalski G. Katalog inkunabułów bibljoteki Opactwa mogilskiego. 1'2 
K o w a ls kiJ" De Plutarchi script()rum iuvenilium colo re rhetorico. 2'1 
Loł J. Pisownia polska. O'M 
L o ś J. Pisownia polska w przeszłośoi i obecnie. 0'6 
Lukasiewicz J. Dis logischen Grllndlagen der Waracheinlichkeitsreohnung 0'3 
Malinowskiego M. Księga wspomnień, wyd. J. Tretiak. 0'9 
Materjały do dziejów Komisji Rządzącej z 1'.1807, wyd. M. Hostworowski, 
Tom I. 2'4 
Materjały do historji Towarzystwa "'iloroatów, 2 tomy. 3.- 


-
>>>
2ł'r £r, 
 (11/ 


.... 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


STROMATA COPERNICANA \ 


STUDJA, POSZUKIWANIA I MA TERJAŁ Y BIOGRAFICZNE 


Z JEDNA RYCINĄ W TEKSCIE 


W KRAKOWIE 
NAKŁADEM POLSKIEJ AKADEMJI UMIEJĘTNOSCI 
SKŁAD GŁÓWNY IN" KSIĘGARNIACH GE!BF.THNERA I WOLFFA 
WARSZAWA-KRAKÓW LUBLIN - ŁÓDŹ POLN"Ń Z"KOPANF. 
1924 


o 


-
>>>
ł 



 


" 



 O
 :( b 
 


I 
/- 


Z DRUKAI
NI UNIWr:W;YTUU JAOlf_LLONSKIEOO POD ZARZĄOr.M J. flUPoWSllEOO 


s). 1\.01\\
>>>
\ 
. 


PRZEDMOWA. 


Vir fuit maximi ingenii, et, quod in hOI: 
t'u'rcilio magni momenti t'st, animo liht'r. 
(.lon KepI", t Ktpt'rn;ku}. 


I . 


Książka, którą mmeJszem dajemy do I"ąk miłośnikom 
naszej przeszłości naukowej, jest owocem wieloletnich na- 
szych studjów i poszukiwań za wszelkiemi wiadomościami 
n o w e m i, odnoszącemi się do spraw życia i dziejów twór- 
czej myśli MIKOŁAJA KOPERNI
A. 
Wcześniejsze nasze pod tym względem badania i prace, 
rozpoczęte jeszcze w 1892 r.,., złmył-iśmy, w obszerniejszem 
dziele p. t. Mikołaj Kopernik, C
ęść I, Studja i materjały 
biograficzne, wydanem w Krakowie w roku 1900, jubileu- 
szowym Uniwersytetu Jagiellońskiego, oraz w kilku roz- 
pl"awach drobniejszych. Nagromadziliśmy tam znaczniejszą 
ilość różnych n o w y c h wiadomości, pozostających w jakim- 
kolwiek związku z postacią genialnego filozofa polskiego, 
wykrytych pl"zez nas w I"óżnych archiwach i bibljotekach, 
krajowych i zagranicznych, pl"zeważnie szwedzkich. Tam 
też niemal cały ówczesny zasób naszych o Koperniku wia- 
domości poddaliśmy szczegółowemu rozbiorowi porównaw- 
czemu i krytycznemu. Wyszły PI"ZY tel1l na jaw dość liczne, 
poprzednio nieznane okoliczności i fakta, sposobne do oświe- 
tlenia, p.-awdziwszego i pełniejszego, I"óżnych okresów życia 
i działalności wielkiego myśliciela. Niejedno błędne twier- 
dzenie, powtarzane z ust do ust, bez sp.-awdzania, pl"zez 
jednych biog.-afów na wiar
 wcześniejszych, uległo sprosto- 
waniu, inne doznały potwierdzenia, jeszcze inne utrzymały 


-,
>>>
IV 


się, atoli w odmiennej I1IZ wpierw interpretacji. ..,Z dzie- 
jowego półm.-ocza wychyliły się nowe postacie, dawniej- 
szym biografom wcale nieznane, a związane mniej albo 
więcej ściśle z przebiegiem życia, z działalnością i z histo.ljl 
twórczości wielkiego filozofa polskiego '. Następstwem owych 
znalezisk, oraz wyjaśniających dochodzeń i studjów było, 
że nawet świeższe i najbardziej szczegółowe biogra(je Ku- 
pernika stały się przedawnione, w niejednem bałamutne, 
albo wręcz błędne, że wizerunek misu"za, jaki dawały. okazał 
się jako chybiony. 
Po 1.,00 r. otwierały się przed nami dwie różne d.-ogi. 

10żna było. zaniechawszy dalszych dochodzeń i szczegó- 
łowych studjów, zadowolić się owym defektownym mate- 
rjałem i już na jego podstawie pokusić się o jego syntezę, 
ale można było pozostać nadal na dawniejszym szlaku ba- 
dawczym. który obiecywał zdobycie jeszcze niejednej wia- 
domości nowej, a zarazem rokował uchylenie I,ilku pozo- 
stałych wątpliwości I. Musiałoby to oczywiście spowodować 
dłuższą zwłokę w wygotowaniu owej syntezy i odsunięcie 
jej na czas późniejszy. 
Zdecydowaliśmy się ostatecznie, lat temu pl"zeszło dwa- 
dzieścia, na to dmgie, głównie dlatego, że osiągnięte przez 
nas po J"Ok 1900 wyniki naszych poszukiwań i badań, już 
wówczas uzasadniały nadzieję wykrycia i ustalenia jeszcze 
niejednej wiadomości, sposobnej do lepszego oświetlenia 
postaci męcłl-ca warmińskiego. Rozważania te umacniały 
nas coraz bardziej w przekonaniu, że przed wydobyciem 
na jaw owych rozprószonych o Koperniku wiadomości, _ tu- 
łających się jeszcze po I"óżnych al"chiwach i bibljotekach, 


I W krakowskich latach Kopernika Dr medyc. Albert Krypa z Sza- 
motuł, w bolońskich Marco Reneventano, zakonnik reguły Celestyn janów, 
astronom Luca Gaurico w latach pądewskich, astronom i poeta Lorenzo 
Ronincontri w epoce rzymskiej, a mistyk Hildebrand ferber w latach 
warmińskich. Do nich naldy także doktor medycyny Mikołaj Wodk.ł' 
Abstemius, rodem z Kwidzynia, w latach bezpośl.ednio poprzedzających 
epokę krakowską. 
I Do nich m. i. zaliczamy wyjaśnienie pochodzenia Kopel'nika p () 
matce, tudzież zagadkowy ZI"aZU jego związek z Wrocławiem, lecz nade- 
wszystko wyświeJlenic' g- e n e z y i historji wielkiego odkrycia.
 


J 


l
>>>
j 


v 


przed ich włączeniem do dawniejszego zasobu, przed wy- 
jaśnieniem istniejący(:hjeszcze wątpliwości, a zwłaszcza 
przed wyświetleniem genezy i pochodu twórczej jego myśli, 
byłoby I"zeczą przedwczesną przystępOWlĆ do wykonania 
biogra(ji mistl"za, któraby od dotychczasowych była peł- 
niejszą. a przedewszystkiem wierniejszą. 
To też po wydaniu wspomnianej księgi jubileuszowej 
nie ustawaliśmy w naszych poszukiwaniach, gdzie tylko 
świtała nadzieja wykrycia jakiegokolwiek nówego szczegółu, 
albo zabytku, w kraju czy zagranicą Trzecia nasza, w 1908 
mim, naukowa pmh"óż do Niemiec, Szwecji l, Finlandji t 
i do Piotrogrodu. była podyktowana tą saml myślą co i po- 
przednie, oraz tem samem co i wpierw umiłowaniem przed- 
miotu. Plon zebrany wówczas, a także później, po różnych 
al"chiwach i hibljotekach, okazał się nie najmniejszy. Sa- 
mych ksiąg dmkowanych, będących niegdyś wielkiego 
astronoma własnością, zawierających mniej albo więcej 
liczne, własnOl"
czne jego zapiski po ich okładkach i mar- 
ginesach, powiodło się nam wykryć blizko dwadzieścia 
w hibljotelach szwedzkich, głównie upsalskiej. PI"zybyły 
do tego I"ÓŻne, niekiedy dość ważne archiwalja: listy, ułamki 
pism, albo wzmianki przygodne, pop.-zednio nieznane, a przy- 
datne do lepszego oświetlenia naukowej myśli Kopernika 
w I"óżnych jego życia ohesach. Pomiędzy niemi znalazły 
się także nalt:Żące do młodszych jego lat, a więc do pory, 
z któl"ej posiadaliśmy do niedawna tylko nader szczupły 
zasób bezpiecznych szczegółów biograficznych. Podjęta w dal- 
szym ciągu czwarta nasza naukowa podl"óŻ do Niemiec pół- 
nocnych, Szwecji t i Norwegji w lecie 1911 r., a wreszcie 
piąta, tuż przed wybuchem wielkiej wojny, w lecie 1914 r., 
do Austrji, do Niemiec południowych i do Szwajcalji, oraz 
nieustające dalej nasze kwerendy w kraju: w Krakowie, 
Lwowie, Warszawie, na Jasnej GÓI"Ze, w Toruniu, Wło- 
cławku, w Miechowie' i t. d. PI"zysporzyły nadto dość po- 


· Do samej:l:e Szwecji b
 la to druga nasza podróż. 
I Dok.ąd tak:l:e jakaś część ksiąg niegdyś warmińskich zawędmwała 
w pierwszej połowie XVII-go wieku. 
· Do Szwecji była ona z kolei trzecią. 
, Gdzie istnieją jelizcze szczątki bibljoteki Ho:l:ogwbców tamtejszych.
>>>
VI 


kaźną gromadkę wiadomości poprzednio nieznanych, a bar- 
dzo pożądanych. 
Zapewne jeszcze niejeden zabytek i szczegół biogra- 
ficzny ul,rywa się przed wiedzą i wZl"Okiem badacza rzeczy 
Kopernilańskich, nigdy niesytego zebranym już plonem. 
Wprawdzie po jakimś czasie doznaje on wrażenia, uczucia, 
niewolnego od pewnej obawy, jakoby ta jego praca trwać 
miała... wiekuiście, to jednak niebawem się uspokaja gdy 
wspomni, że to' samo daje się spostrzedz także w tym zna- 
cznym odłamie litel.atUl.y powszechnej, któl"y zajmuje .si
 
życiem i działalnością innych wielkich mężów ludzkości. 
Wszak z mnóstwa wydań, prac, ksiąg, mono1!l"łfji i studjów 
o Dantem, o Leonal"dzie da Vinci, Kolumbie, o Galileuszu, 
Szel,spil"ze, Mickiewiczu..., możnaby dziś utworzyć całe bi- 
bljoteki, cenne i okazałe, o tl"eści i zasobności ciągle rosnącej. 
Dochodziły nas głosy, kilkanaście lat temu, że po wie- 
loletnich tych pracach wstępnych, byłoby naszym obowiąz- 
kiem rychło pl"zedstawić właściwą biogratję mistrza, już na 
podstawie ówczesnego matel"jału historycznego. Uznawa- 
liśmy i uznajemy słuszność takiego wezwania, jakkolwiek 
nie bez zastJ"zeżeń, przynajmniej co do zbytniego przyna- 
glania tej sprawy. Nie pl"ędzej łwzystępuje budowniczy do 
wznoszenia budowli, dopóki nie nagromadzi potrzebnego 
w tym celu materjału, o należytej .i a koś ci, a w dosta- 
tecznej ilości. Otóż od czasu owego apelu materjał biogl"a- 
ficzny, w porównaniu z dawniejszym, wzrósł blizko w dwój- 
nasób, spora więc jego część, późniejsza a wcale nie blaha, 
byłaby tem samem stI"acona dla owej pl"Ojektowanej wów- 
czas syntezy, gdyby ją wykonano p.-zedwcześnie. Wyda- 
wało się nam zawsze, że jej kompozycję powinno wyprze- 
dzić wydanie przygotowawczych prac w I"Odzaju dawniej- 
szych naszych Studjów, albo też tego Kopernikańskiego »po- 
kłosia«(, jakie dziś ogłaszamy. Jednem bowiem z następstw 
takich dochodzeń były liczne, nie raz głęboko sięgające 
sprostowania wyobrażeń naszych poprzedników, oraz często 
powtarzanych, a mimo to błędnych twierdzeń i wniosków. 
Każde takie nasze odstępstwo od mniemań poprzednich. 
jego konieczność, należało nam pl"zecież wpierw u z a s a- 
d ni ć, inaczej bowiem nikt gołosłownym w owej syntezie 



 
\ 


.. 
, 


t
>>>
. 


VII 


, ... 


.f.apewnieniom naszym o ich l)J"awdziwości me miałby obo- 
wiązku uwiel"zyć, 
Dość już daleko posunięty nasz wiek upomina nas 
coraz częściej, ażeby nazbyt nie zwlekać z ogłoszeniem tych 
naszych »RÓżności« i studjów Kopernikańskich, któl"ych 
wykl"yciu, op.-acowaniu i zestawieniu poświęciliśmy ochoczo 
najlepsze lata naszego życia. Lziś pira sobie p.-zypomnieć 
stal"odawną sentencję: Ar.\" tOllga, lii/a hre'l';s. Pomimo tego 
memellto nie wyrzekamy się jednal, piel"wotnego zamiaru, 
oddawna w myśli naszej wypieszczonego, ażeby, jeżeli życia 
wystarczy, wypl"acować pełniejszy i wierniejszy niźli do- 
tychczasowe wizerunek wielkiego naS.lego rodaka, gdzie 
byłyby uwidoc.ll1ione nie tylko »widzialne« spl"awy jego ży- 
wota, lecz także duchowe i niewidzialne :0 geneza, oraz h i- 
stol"ja tych jego myśli tWÓI"czych, które ostatecznie do- 
prowadziły go do nieśmiel"telnego odhycia 1. 
PisałelU w Krakowie d. 22 listopada 192J r. 


Ludwik Antoni /iirkenmCljer. 


. Niewielka książka, sw.ezo przez nas wydana p. t. Kopernik jako 
uczony. tw6rca i obywatel, może uchodzić tylko za okolicznościowy szkic, 
wywołany jubileuszowym obchodem 450-tej rocznicy u"odzin wielkiego 
a!ltronomii w roku bie:l:lłcvm, 


\
>>>
. 


ł 


-
>>>
I
OZJ}ZIAI. I. 


Pochodz
lIi
 KOp
nlika po l11atc
. - Scholasl
rja wl"(clawslm ŚW. Krz
.ż'l. 


Że Kopernik b
.ł kanonikiem nie tylko k
łtedl'Y war- 
millskiej, ale także kanonikiem-.scholastykiem Iwllegiaty 
św. Krzyża w Wrocławiu, dowied.lieliśmy się w 1876 ..., 
kiedy to p. Luigi Napoleone Cittadella wykJ-ył, niespodzie- 
wanie, w alThiwulU fen"al"skiem, OI'yginalny akt, świadc:iąćy 
o l)J"omocji nąszego ash"onoma w FelTarze dnLa. 31 maja 
1503 '". na doktora pn,wa kościelnego. W akcie tym Ko- 
pernik nazwany jest kanonikiem wannillskim i scholasty- 
kiem św. Kl'zyża wl"ocławskim. Niezależnie od tego, na 
kilka lat pl"?-edtem, w jednym z Iwnwolutów bibljoteki 
upsalskiej I, zawie.-ających rękopismienne Varl11ien.'iill, zna- 
leziono OI").ginalny list niejakiego Dra med. Treslel"a, pi- 
sany w 153H r. z Wmcławia do Dan

'szka w \Varn1ji. 
a w nim wzmiankę. Zl"azu tnIdno ZI"O.lłllliiałą: o .lamiel"zo- 
nej jakoby r e z y g n a c j i Kopernika ze scholastelji św. 
KI"zyża wrocławskiej na I"zecz wspomnianego TI"eslera. 
Kiedy? .la c.lyim wpływem? i wśród jalich okoliczności 
I
asz astronom uzyskał tę l)J"ebendę duchowną w stolicy 
Sl:łska? nic o tem nie umieliśmy dotychczas powiedzieć" 
I{()żne szczegly, wp.-awdzie dość liczne, ale bardz
 
rozpiel"zchłe, lIJ"obiazgi na które nie zwracano uwagi. zdo- 
łają jednak, jak to zobaczymy niebawem. umniejszyć na- 
szą w tej mierze niepewność, a zarazem oświetlić cieml1ł 
dOh'chczas kwestię: pochodzenia naszego astro- 
n o;n.l p o m a t c
. Jedna bowiel
1 "I;rawa z dnJgą w dość 
bliskim, jak się to okaże, pozostaje związku. 


, Cod. l'ps. II. 6... 
Slromllta Copernicana. 


l
>>>
2 


LUDWIK ANTONI BIRKEXMAJER 


Powiedzmy od.-azu, o cz
m cała gromada następują- 
cych poniżej .urywków z aktów i z dokumentów w pełni 
zaświadczy, że - wbrew gołosłownym, a nietrafnym do- 
mysłom kilku autOl"ów 1 - I"odzina d e Watzelrodów, a wła- 
ściwie d e W a c z e n ro d ó w, pochodziła ze Śląska, piel"- 
wotnie z m i ej s c o w o Ś c i t e j n a z w y leżącej w najbliż- 
szem sąsiedztwie Świdnicy, że tworzyła jedną gałąź śląskiej 
rodziny szlacheckiej dziedziców 2 na Wiel"zbnej s (JViirbell 
w pobliżu Świdnicy), że jedna jej odnoga p'"zebywała czas 
jakiś w Ziębicach (Niiwiterbcrg) na Śląsku, że nieco pó- 
źniej rodzina ta osiadła w samym Wrocławiu, ażeby stąd 
około 1360 l". pl"zenieść się do Torunia, oraz do innych 
jeszcze miejsc ziemi chełmińskiej. Na podstawie tych sa- 
mych śląskich źródeł a-rchiwalnych wykażemy następnie, 
że s c h o I a s t e rj a wrocławska, a w ogóle kanonja tamtej- 
szej kollegiaty św" Krzyża, była jakoby dziedzicznie 
p rz y w i ą z a n a do mdziny panów n a \Vie."zbnej, a wzgl. n a 
Waczenmdzie, miejscowości leżącej tak samo jak \Viel"zJ)na, 
tuż pod Ś\vidnicą: 
Stwierdźmy nasamprzód, że p i e r w o t n a nazwa to- 
ruńskich członków mdziny Kopenlika po matce była: d e 
Watzenrode, d e Watzelmde, d e Wac.lenmde itp., bez 
względu na liczne inne jeszcze tej nazwy odmianki', że 
jednak później ów przyimek d e (rzadziej a) w księgach 
micjskich bywał często, chociaż nie zawsze, opuszczany, 


I Jerz
. Bender. Leopold Prowe, a za nimi Maks
.miljan CUrlze wy- 
powiedzieli hypotezę, zrazu nieśmiałą. a hezl)odstawną, O pochodzeni u 
Wacze,uod(;w z \\'estf
,lji, czy nawet aż z Meklenburgji. 
. Komesami (.hrabiami«) zowi
! członków tej rod:riny histor
.czne 

ródła śląslde. 
. Wierzbna, raczej nit. Wien,bno (tak Słowno geograf.), skoro w naj- 
starszych dolmmentach miejscowość ta zowie !oię Virbna, Wyrbna iti). 
. Hipler (Spicileg.Copem..pag. 3,6)wyłącl.nie z torUJl"kich, 
gd a ń s k i c h i wa.-.11 i ń s k i c h ź,.ódeł naliczył aż 23 ,-óżnych takich od- 
mia nek: \Valzenrode, \\'aczelrode. Waczenrode, Wazzelrode, \\'azzenrode, 
Weiselrodt, \Vaselrot, Weisselrot, Waisselrode, \\'eiselrodt, \\'eissenrot, 
Veiselrot, Waczilrode, \VatziI rode, Waslenrode, \Vastelrode, \Vaitzenrode, 
Waiczilrode, \Vatczeh'ode. Waczilroth. \Vasseh.ode, \Valczerode, \\'alczen- 
ode. no nich moglibyśmy od siebie dołąCl.Yć ieszcze garść nowych. za- 
cze...mięt
"Ch z t y c h s a lU y c h źródeł histOl'ycznych. 


\.
>>>
.j 


STROIlIATA COPERNICANA 


3 


, 


zapewne. gwoli zwięzłości. Sam Kopel"nik, w dochowanym 
dotychczas swoim liście (z d. 11 stycznia 1539 r.) do Dan- 
tyszka, nazywa swojego wuja, warmińskiego biskupa ))Lu- 
cas a \Vaczeh"odt, R. D. V. p.-aedecessOl", avunculus meus« 
i dodaje za.-az: »ln quo illa generatio finem accepit, c u- 
i u s i n s i g n i a in antiquis monumentis et multis operibus 
extant TOI"unii(( l, co wespół ze znanym nam rodzinnym 
\Vaczenrodów hel"b
m I, świadczy dostatecznie o szlachec- 
kiem rodziny tej pochodzeniu. 
Następujące zaraz UI'ywki z aktów i dokumentów, 
ułożone pl"zez nas chronologicznie, lWOl"zą materjał.. już 
nawet bez objaśnień dostatecznie wymowny w sp.-awie uza- 
sadni
nia zapowiedzianych co dopiero przez nas twiel"- 
dzell i wniosków. Znaczniejszy zasób tych szczegółów 
pozwoli biografowi wglądnąć, nieco dokładniej aniżeli do- 
tychczas, w k \Vestję p o c h o d z e n i a naszego astronoma 
po matce, OI"az w mdzinną jego pl"zodków histOl
ję. 


ł 


Ażeby w przytaczaniu źródeł osiągnąć jak największą 
zwięzłość wprowadzamy następujące skrócenia: 
A.=Archiv ffll" die Geschichte d. Bisthums Breshm, Ing. 
von Aug. Kastnel", Bd. II, Neisse, 1M59. 
Cod" III-Cod. dipL Sil., Bd. III, Rechnungen d. St. 131". 
1299-d58 (1860). 
Cod. IV =Cod. dipl. Sil., Hd. IV (lX63). 
Cod. V=Cod. dipL Sil., Hd. V (1862). 
Cod. Vii, 1 =Codex diplom. Silesiae,_ Bd. VII, Theil I (Re- 
g
sta do 1250 r.) hrg. v. C. Griinhagen. Breslau, 1869. 
Cod. VII, 3=-Cod. dipl. Sil., Bd. VII, Thejl III (Regesta po 
r. doo), hl"g. von C. Griinhagen, Hreslau, IM86. 
Cod. VIII=Cud. dipl. Sil., Bd. VIII (1867). 
Cod. X-Cod. dipl. Sil.. Bd. X (UI"kunden des Klostel"s Ka.,. 
m
nz), BI"eslau, 1881. 
Cod. XI=Cod. dipl. Sil., Bd. XI (Breslauel" Stadtbuch), 
Breslau, 1882. 


l. 
r 


, N. Copernici Opera, ed. Varsav. 1854, p. 592. - H i p I e r, I. c. pag. 
201; Pl'owe, N. C. I. 1 pag.59. 
· H i p I e r, ibj,I., pag. 301-302. 


1*
>>>
4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMA,ER 


Cod. XVI=Cod. dipl. Sil., Bd. XVI. Breslau, 1892. . 
Cod. XVIII=Cod. dipl. Sil., Bd. XVIII (Regest. zur schles. 
Geschichte 1316-1326), lug. v. Gl"iinhagen u. Wutke, 
Breslau, lH98. 
H. = H e y n eJ., I)ocumentil"te Geschichte des Bisthums 
Breslau, Bd. I, BI"eslau, 1860. 
KI. 11= K los e, Iocumentirte Gesch. v. Breslau, Bd. II, 
Bl'eslau, 1781. 
KI. III = dtto, Bd. III, Theil II, Breslau, 17 83 . 
Kn.= K n i e J. G. Alpabetisch-statist.-topogl". Cbersicht der 
O()rłel", Fleekcn, Stitdte... dei" k()nigl, Preuss. Pmvinz 
Schlesien, 2 Alin., BI"eslau, 1
4:J. 
K.- K o 1"11 G., Hreslauer Udmndenbuch, Bd. I ( 12 14 - 13 7i), 
Bres\au, IH70. 
N"=Neuling H., Schlesiens iiltere Kil"chen u. kirchliche 
Stiftungen, Breslau, 188-ł. 
Pol=.Jahrbi.icher der Stad t Breslan von Nicolaus Pol (16.h), 
hrg" \'on .I. G. Bi.isching, Bd. I. Breslau, 1813. 
Pr.= Monumenta histor. Univel"sitatis Camlo-Fel"din. P ra- 
gensis, T. II. Album seu Metl"ica facult. iuridicae 
..b a. 1372 lIs(\ue ad a. 141H, Pragae, 183 4. 
St.=Stenzel G. A", Udmndensamlllng zur Gesch. des 
U rsprungs der Stiidte... in Schlesien u. in der ObeI"- 
Lausitz, Hamburg, 1832. 
Th. = T h e i n e l" A u g u s t i n u s, Vetera Monumenta Polo- 
niae, T. I. Romae, 1860. 
Vat.=l\\onllmenta Poloniae Vat i ca n a, T. I. Acta Came- 
I"ae Apostolicae. Vol. I (a. 1207- 133-ł), Cracoviae, 
19 13 . 
Z" IV = Zeitsclll"if t d. Vel"eins f. Gesch. Schlesiens, Bd. IV, 
Breslau, 186.t 
Z. VII=dtto, Bd. VII, BI"eslau, lH66. 
Z. XXV =dtto, Bd. XXV (WlItke), Breslau, 1891. 
Nasamprzód z leksykogl'aticznej pracy Knie'ego, lubo 
za ŹJ-ódło histOl'yczne nie myślę jej uważać, przytaczam, 
dla ogólnego zOI"jentowania się, niektóre szczegóły I; 
\\'eizenrodan, 1307 Weyzenl"ode, wieś, rejencja Wro- 


t K n i e, I.. c" paJ{. 732-733. Daty statysto odnoszą się do 1845 r. 


... 


l, 
.. 


I, 
ł 
ł
>>>
.. 


ł 


I 
ł 


\ 
t 


8TROMATA COPERNICANA 


5 


cław, pół mili na północny \,'schód o'l Świdnicy, komo.-a 
i sąd tamże, 68 domów, jedno solectwo, 668 mieszk., z tych 
58 katol., kośc. ewang. i szkoła; kolatorem magistrat Świd- 
nicy, katolicki kościół paraf., majątek kościelny 80 mOl"gów 
ziemi, patronat kl"ólewski i księcia biskupa wrocławskiego. 


Najwcześniejsza, znana nam wiadomość o tej miejsco- 
wości je-;t z r. 12-ł.
. a mianowicie: 
1" Jan komes na Wierzbnej (' Viirbell) w cdu meljo- 
I"acji swoich dóbr oddaje 12-ł3 ... swój dziedziczn
' majątek 
We i s i n 1"0 d pod Świdnicą swojemu domownikowi (fami- 
liaris), sołtysowi Amoldowi na lokację według pl"awa śl"edz- 
kiego. Jako świadkowie figumją w dokumencie: 
Voytko 
wlodarius komesa, Boguzlaus jego notarjusz i i. [Cod. \'11, 
I, pag. 230, I"eg. 594, także Wutke w Z. XXV, pag. 2451. 
2. Dyplomat z r. 1283 wystawiony pl"zez komesa (Jana? 
POI". No 1) de ":irbna, odnoszący się do jego włości \V e i- 
sinrode pod Swidnicą, zostaje (w 1327 l".) przez jego 
wnuka (podpisującego się jako: Heinricus de \Virbna, ca- 
nonicus ecclesie \Vratislav. et dominus ville \Veisinrode) 
potwienlzony [ibid. Regest 594, On1Z Wutke w Z. XXV, 
pag. 24HI. Późniejszy (od r. 1301) biskup wrocławski 1. 
3. Heluyk komes na Wiel"zbnej (Wiirbell) pod Świ- 
dnicą nadaje dnia 23 kwietnia 12H9 r. tl"zy łany we włości 
\Vaczinl"ode swojemu sołtysowi Rychołfowi. Dokument 
jest datowany z tej właśnie miejscowości. I Cod" III" .
, pag. 
127, ."eg. 2wHl- 
4. Dokument obojętnej dla nas treści d. d. Ossina 
(No......ell) 8 Julii 1291 ..., w któl"ym pomiędzy świadkami 
występują: Gozko wójt w Ziębicach (Niill...terber,cj), Timo 
mieszczanin tamtejszy, Ol"az »...pl'esentibus \V e l" n h ero 
dicto de WazcilHode, ...Cohelone tongo cive in 

lunsterberch«. [Cod. VII.), pag. 157, reg. 2196, oraz 
Cod. X. pag. 38]. 
. 5. Dokument obojętnej dla nas treści d. d. 
lunstil"- 


I Głośny z bogaci w, dumy, Kwaltowności i animozji ku Niemcom. 
\\' 1.:h8 r. wieś J'Culzinną. Wierzbną darow.lt Cystersom kamicnil'kim 
w djec. wrocłlwskiej, Zmarł w 1319 '". 


.
>>>
4 


6 


LUDWIK ANTONI BlltKENMAJER 


bel"ch 30 J lilii 1291, 4{dzie wymieniony znowu wójt (;ozko 
w .Zięhicach, zaś pomiędzy świadkami \Ve r n h e r u s d e - 
Wa czci nl"od e, .-ajca (conslIl) tego miasta, OI"az czterej 
inni jeszcze I"ajcy tamtejsi. [Cod. VII. 3. pag. 159. I"eg. 
21 9 8 ]. 
6. Dokument d" d. Munstel"bel"g 17 Septembris 1292. 
gdzie pomiędzy świadkami pojawia się znowu \Ye r;l h e- 
rus de Wacinrod widocznie ten sam co powyżej.ICod. 
V III. 3, pag. . 76, reg. 2243]. 
7. Dokument d. d. Scinawa (Steinau) l Augusti 1293, 
gdzie wobec Gozwina (= poprzedn. Gozlw) wójta w Zięhi- 
cach (lł/lIn.;ferber,q) występują jako czynne osoby \V e r n h e- 
rus de Watzenl"ode, I"ajca tego miasta, Tylo de Yryberg 
(WąhrzC'tno) i i" [Cod. VII, 3, pag. 190, I"eg. 22901. 
8. Biskup wrocławsli Jan wystawia dokument d. d. 
WI"atislaviae 31 Augusti 1293 założenia szkoły św. Elżbiety 
w Wl"Ocławiu. Pomiędzy licznymi świadkami figurują: "Pe- 
trus Iwepositus, et m a g i s t e l" J a c o h u s, s c o I a s t i c u s 
ecclesie s. Crucis Vratislaviensis((. lI\:. pag. 60, 
dok. Nr 6:1. Wymieniony tu mag. Jacobus będzie zapewne 
jakimś krewnym komesów na Wiel"zbnej (zob. poniżej). 
9. »...
10ylw miles, filius b" m. DYI"czlai de Bycen 
(Byczyna)...«( dokumentem d. d. SI"am (Schrom) 29 Septem- 
hris 1294 zeznaje, że Henrykowi sołtysowi (llillicIlS) z I
ych- 
nowa (ReichenClIl) za 3H4 grzywien sprzedał H włók ziemi 
ze ..wego dziedzictwa SI"am dla lokacji na p.-awie niemiec- 
kiem »1)J"esentibus Petl"O de Libnowe, F.-iderico de Gal- 
nowe, Tylone fratJ"e eius... \Vel"nel"O \Vlzcenl"od
 Ni- 
colao genel"e ipsius, civibus de Monste.-l)erk...((. I Cod. \' II. 3. 
pag. 205, I"eg. 2332, OI"az Cod. X, pag. 451. 
Wymieniony tu Wenler jest widocznie identyczny ze 
wspomnianym powyżej pod Nr 4, 5, 6 i 7, a wal"to zauwa- 
żyć, że tutaj występuje on b e z pl"zyimka d e, co stosuje 
się I"ównież do zal"az następującego dokumentu. 
10. Sprawa obojętna dla nas z datą Mi"mstel"berg .
o 
Septembl"is 1295, wobec Gozwina dziedzicznego wójta tego 
miasta »presenti bns We r n e r o We z c e II r o d e, GhobloIle 
Longo. Degnal"O de Jawor...«. [Cod. VII, 3, pa
. 22.
. I"eg. 
2377, OI"az Cod. X, pag. 47]. 


. 


...
>>>
.. 


ł 
i" 


t 


\ 
( 
I 


STROMATA CUPERNICANA 


7 


\\'ymieniony tu na drugiem miejscu świadek Ghoblo 
jest identyczny z uwidocznionym powyżej (w Ablatiwie) 
Cobelone Longo (Nr -ł). 
11. Dokument d. d. Świdnica 1299 r. odnoszący się do 
sprzedaży rocznego cz
'nszu 4 grzywien na dwóch młynach 
w miejscowości Waczenrode.ICod. YII, 3, pag. 269. 
I"eg. 25.
4; znany mi tylko z I"ęgestul. 
12. Dokument obojętnej dla nas tl"eści d. d. Ziębice 
(Mi"nstel"bel"g) 29 maja doo r., w któl"ym pomiędzy świad- 
kami występują rajcy' (nm.mle.5) tego miasta: Tilo de V ri- 
berc (\Vąbl"zeżno). N i co I a li s d e \Va cz e n ro d e, Jacobus 
Gl'aloconis i Gerung de Bonizlavia. [Cod. VII, .
, pag. 2H6, 
I'eg. 259KI. CO do świadka umieszczonego tu na I-szem 
miejscu POI". NI' 7 naszego zestawienia. 
13. Piotl" de Libnow (L;ebcl11111 obok Ziębic) pl"zyznaje 
d" 1
 siel"pnia doo l". w P o I s k i m sądzie krajowym w Zię- 
bicach opatowi heluykowskiemu, posiadłość dwóch ma- 
łych włÓk .f.iemi "(IUOI"lIlU ad me pel,tinet collacio« w Nie- 
chowicach (Necow;cz), które mu Slef
m de Chobylaglova 
niegdyś był spl"zedał. Pomiędzy świadkami figurują: Gozko 
kasztelan ziębicki. Mikołaj bl"at jego, Tilo de Vribed, (Wą- 
bl"zeżno), Sidilman i Nicolaus de \Vazinl"ode, miesz- 
czanie tamtejsi. [Cod" VII, .
, pag. 290, regest 26061. 
14" Układ st.-on o zastaw, d. d" Ziębice »;11 cll.5trO« 
12 maja dOl .-. Pomiędzy świadkami występuje także N i- 
c o I a u s d,e \Va t z e n rod. I"ajca w Ziębicach (l ł /ul1.5terber.q). 
I Cod. XVI, pag. 7, I"eg. 26-ł11. 
15. Dokument s. I. (Hcnrykow?) z l". d02 (- d0 7) 
odnoszący się do spomej spl"awy opactwa hel1l"ykowskiego, 
gdzie m. i. występuje czynnic N i co I a u s d e \\' a t z e n- 
I'ode. ICod. XVI, pag. 17, reg. 2 66 71. 
16. Dokument obojętnej dla nas treści d. d. _
1i"nster- 
berg (-Ziębice) 9 :Octobl"is -1302, gdzie pomiędzy świad- 
kami pojawia się także ..N i c o I a u s d e ,Wat z e ni" o d. con- 
sui Munstedel"gensis«. ICod. XVI, pag. 33, I"eg. 272:').1. . 
17. Jak wyżej d" d. 1\1i"nstel"berg 15 Aprilis do"
, gdzie 
jako świadek ten sam N i c o I a u s d e \\' a t z e n 1"0 d e. I Cod. 
X, pag. 5H, oraz Cod. XVI, pag. -łI, I"eg. 2751.1. 
18. Podobnie jak wyżej. d. d. Mi"nstel"bel"g 6 Octobl"is
>>>
x 


LUDWIK ANTONI JHRKENMAJER 


du3, pośł-(')d świadków wymi"eni()J1Y ten sam 
 i c o I a u s 
de Watzenrod. [Cod. XVI, pag. -ł7, I"eg. 276:')1. 
19. Dokument podobnej tl"eści jak powyżej Nr 15, d. d. 
Ziębice (l\1iinstel"berg) 7 J unii dO-ł, gdzie czynnie wystę- 
puje N i c o I a u s d e \V a t z e n l" o d. ten sam co powyżej. 
ICod. XVI, pag. 
)7, I'eg" 27951. 
20. Obojętny dla nas dokument d. d. HCluicoyiac 27 
Mal"tii 1306, gdzie pomiędzy świadkami występuje ten !'am 
Nicolaus de \Vacenrode, ci,'is Munstel"bergensi".ICod. 
XVI, pag. HH, ł-eg. 2HH51. 
21. W Ol"yg. dokumencie s. I. z .-oku 1307 w świdnic- 
Idem al"Chi wum pallstwowem występuje » H e n r i c u s d e 
\V i r h n a, canonicus ecclesie \VI"atislaviensis et dominus 
ville Weisinl'ode«. jZ. XXV, pag. 248-2491, zezem 
w związku Ol"yg. dokument z tego samego I"oku (13°7) 
\V wl"ocławskiem archiwum pallstwoW. wymieniający wsie 
Vylkow i Weyzenl"ode obok Świdnicy libid., pag. 2:21. 
Jest to niezawodnie ten sam dokJlment, któl"y Knie pod 
I"okiem 1301 zaznacza w swoim słowniku. 
22. Akt d. d. !\łiinstel"bel"g d Junii 1309, w ktÓI.ym 
Nicolaus de Watzenrode, OI"az dwaj inni obywatele 
tego miasta zeznają spłatę pewnej sumy pieniężnej przez 
Piotra opata helll"ykowskiego. I Cod. XVI. pag. ł-ł-t, I"e g . 
.
05HI. 
23. Dokument d. d. Nissae 23 Mal"tii dog, gd.lie mię- 
dzy świadkami występuje Henricus de Weizinl"ode. 
ICod. XVI. pag. 141. ł-eg. 3o-ł51. W dodatkach (pag. .
oH) 
wydawca kodeksu do powyższej wiadomości dołącza lI\Vagę
 
nl)el" ais Zeuge genannte Hofjunkel" H e n.-i c u s d e \V e i- 
z i n ro d e ist wohl ais ein dem Geschlechte der \V ii l" b e n 
( Wirblltl) Angehi)rigel" anzusehen, da \V e i z e n r o d a u i m 
H e s i t z d e l" \V ii r b e n d a m a I s wa 1'((. Jest to szczegół 
ważniejszy" 
24. Akt d. d. 
I"atislaviae -ł Mal"tii 1310 z oznajmie- 
niem, iż konsulami tego miasta zostali wybl"ani: N i c o I a u s 
de Wazenl'ode i i. ICod. XVI, p. 1(}4, I"eg. .
i161. 
24 a. Akt z I". 1310, w ktÓrym w
'mieniony: Nicolaus 
de \VazilHode, consul ci\'itltis \Vratishl\'. lCod.. III. 
pag. 2H, col. 1 I. 


...... 


-
>>>
STRO:\IATĄ COPERNICANA 



) 


24 b. Akt w \\'rocławiu z sieq.mia dlO l"., w ktor
'm 
jako świadek występuje: NicolalIs d e \\' a t z e n 1"0 d e, con" 
sui ci\"itatis \Vratisla\'. lCod. \', p: 60]. 
24 c. Dyplomat d. d. \\'I"atisla\'iae 7 Augusti dlO, 
w któl"ym występuje: Nycolaus d e \V a c z e nr () d e, con- 
sui W.-atislav. l Cod. VIII, pag. 
, dypl. YI. 
25" Akt obojętnej dla nas tl"eści d. d. \\'ratisla\'iae 
24 Martii 1310, gdzie pomiędzy świadkami ,wjawiają się 
,Johannes łilius Johannis de C.la m bOi", Conl"adus de 
Wazinrode« i i. ICod. XVI, pag. 16H, I'eg. 312HI. 
25 a. Akt z r. I 
Il, W któl"ym wymieniony: COI1l"adus 
W azen rode, z notl wydawcy: dl2 
consul. mehrfach 
132-ł- 13-ł-ł [Cod. III, p. .
1, col. 11. 
26. Akt d. d. \Vratisla\"iae 9 Februarii 1312, z kt6rego 
dowiadujemy się, ze świeżo wyhl"ani zostali rajcami (CtJlI- 
su/t?..) \Vrocławia Bnmo de Oels,... C o n I'a d u s d e \Va- 
zen rod e,..., zaś ławnikami... Nico'aus de \Vazenl"ode 
i i. I Cod. XVI, pag. 213, I"eg. .h:')..l- 
26 a. Akt z r" 1312, gdzie wymienion
' jest Conradus 
WazinnHle. consul ci\'itatis Wratisla\'. !Cod. "I, p. .h, 
col. I I. 
27. Akt d. d. \VI"atislaviae 2X Fehruarii d13 infonuu- 
jący, że świeźo zostali wybl"ani ławnikami miasta: N i co- 
I a u s d e Waz e n n)(1 e.... i inni. I Cod. XVI. pag. 2.
9, I"eg. 
. H3 9 I. 
28. »VI"atishl\'iae 20 Febn..il"ii dq a.« pomiędzy świeżo 
wyiwanymi rajcami (colI.HI/es) miasta wymieniony także 
Nicolaus de \\'acenn)(le. ICod. XVI. pag. 2;)4, I"eg. 
3.
9() I. 
29. Akt s. I. (\VI"atislaviae, zob. NI" naslępn)' 30) d. d. 
26 Mal"tii d14 obojętnej dla nas treści, w któl'ym pomię- 
dzy świadkami występuje widucznie ten sam 
 i c o I a u s 
de Wazygenrode (sic!)" ICod. XVI. pag. 255, I"eg. 3.
911. 
30. \V dokumencie d. d. \Vratish,,'iae 26 ,\lartii 13q 
występuje mieszczanin wrocławski N i c o I a u s d e \\' a z i n- 
I"ode; akt ten spOI"ządzają ))Paulus scho'asticus ec- 
c I e s i e c o II e g i a t e s. C l" li C i s V r a t i s I a \' i e n s i s, decret. 
doctOI'«, oraz "Conl"adus canonicus eiusdem ecclesie«, lega- 
lizuje publiczny notal:jllsz "PI"zedborius de Craco\'ia«. Ol"y-
>>>
10 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


ginał W śląskiel\1 31"Chiwum l}I"owincjonalnem W "'roclawiu. 
[H., tom I, pag. 8771. Por. niżej Nr 69 z d5-ł .-., gdzie wy- 
mienit'ny jest Paulus de \Vatzel1l"ode również jako schola- 
styk s. Cl"lIcis \'I'atisla\'. 
31. Dokument d" d. .. \\' .-atislaviae in ecclesia cathedr. 
6 Apl"ilis 3" dq. ..Coram P a ul o s c h o I a s t i c o e c c I e s i e 
c o II e g. s. C r u c i s \\' r a t i s I a \' i e n s i s, decl"etoru m doctore, 
\'ical"io gener.. Henrici, episcopi V ratislav .1, oraz wobec Kon- 
rada doktOJ"a dekl"etów, kanonika wrocławsk. i oficjała, tu- 
dzież wobec notaljusza i świadków, Matthias mieszczanin 
w.-ocławsl,i składa swój testament, w któr
'm opiekunami 
swoich cÓl'ek naznacza mieszczanina wl"ocławskiego 1\1 i k 0- 
łaj a d e \V a c e n r o li e, OI"az drugą jeszcze osobę. Doku- 
ment spOl"ządził »PI"zedbOl"ius de Cracovia, filius olim Ni-. 
colai. papali et imperiali auctoritate notal"ius. [Cod" XVI. 
pag. 2:')X, I"eg. 3-ł oo I. . 
32. Dokument d. d. Wratisla\'iae 10 Julii 13q. w I,tó- 
rym rajcy (ctJl1sule.ł') \Vrocławia Jensco de Gorlitz, Petl"lls 
de Paxcowe, Helwicus de Mollesdorf, N i c o I a u s d e Wa- 
z e n l" o d e, Thilo de Lubavia, Conradus de Swideniz, Ni- 
colaus de Cindato, Heiden.-icus de Bnlllswic mianują Iw- 
misję w pewnej spl'a wie miejskiej (spisanie statutów mły- 
nal"skich dla \V.-ocławia). I h':., pag. H7, 'd:
'p1. 97; Cod. XVI, 
pag. 2()1, I"eg. 3-łol.ą 
32 a. Akt z .-. dl5, w któl"
'm występuje: Nicolaus de 
\Vazenrode, consul civitatis_ Wratislav. ICod. III, p. "
7, 
:01. 1 I. . , 
33. ..\'.-atislaviae 2:') februaJ"ii d16( na I"ajców (konsu- 
lów) miasta wybrani: C o n ra d u s d e \Va ze n ro d e... [Cod. 
XVIII. pag" 61" 
34. Akt d. d" WI'atisla\'iae in ecclesia s. Johannis 5 
Octobl"is 1316; pomiędzy świadkami figUl"uje Henl"icus 
de \\'aczenl'ode, mieszczanin wrocławski. ICod. XVIII. 
pag. 29, reg. 361 91. 
35. Akt d. d. \'.-atislaviae IX Julii d17, gdzie pomię- 
dzy świadkami występują: Nicolaus tle "raczenl"ode, 
. mieszczanin wrocławski, OJ"az Nicolaus Cosconis, »v i ca- 
rius ecclesie s. Crucis VI"atisla\'iensis«. [Cod. 
X V III. pag. :i:), reg. 3()9 H I.
>>>
-l 


I 


I 


., 


STRO!IIATA COPł.RNICANA 


1 1 


35 a. Akt z .-. dl" w którym wymieniony jest: Con- 
l'adus de Wazen rodeo consul civitatis \\'I"atislav. ICod. 
III. pag" 40, c,,1. 1 I. 
36. Akt d. d. \\'I"atislavil"e 2(-) .Junii 131H, w któl"ym 
pomiędzy świadkami figuruje ..G o b I i n d e \\' a c z c z e n- 
rod. civis Wnltislaviensis. [Cod. X\'III. p. H6, I"eg. 38111. 
37. Dokument d. d. Vratislaviae 21 Julii d18 »in cu- 
I"ia' COIuadi, decretomm doctoris. canonici et officialis VI"a- 
tisla\'.«, w któl"ym jako 
wiadlwwie występują m. i. »N i- 
colaus de \Vaczenrod civis \VI"atislav", Friczco eius 
affinis...«. I Cod. XVIII. pag" 89, I"eg. 3H2oJ. 
38" Dokument z l". dlH (V.-atislaviae?) z wvmienioną 
miejscowością »\\' ey ze n I'od e« pod Świdnicą. [C.od. XVIII. 
pag. 9-ł. I"eg. 38.
21. . 
" 39. ..\Vratislaviae 8 Mal"tii 1319« I"ajcami miasta obrani 
zostali: Peter Ruthenu..., Thylo Niger, H e n l" i c u s d e \\' a- 
zelHode. ICod. XVIII. p. 116. I"eg. 38951" 
40. » \\' .-atislaviae in cimetel"io Predicatonlln« 2-ł Apl'i- 
lis 1319, na dokumencie obojętnej dla nas treści pomiędzy 
świadkami wymieniony Nicolaus de Waczenrod civis 
Wratislav. ICod. XVIII, pag. 120, I'eg. .
91 I I. 
41. ,,\VI"atislaviae, 1.
 Febnaarii 1320« pomiędzy rajcami 
(cm1.'illles) świeżo w)'bl"anymi wymieniony C o n ra d u s de 
\\'aczilHode,civis \Vratislav. ICod. XVIII, pag. 1:11. 
42. W bulli papieża Jana XXII-go z Awinionu 1.ho r. 
wymieniony jest, w sprawie dla nas obojętnej, T a m m o 
de \YaczilHodde kanonik lubuski i w.-ocławski [Th., 
pag. 161. - Theinel" w OJ"yginale tego dokumentu imię tej 
osobistości źle odczytał, jako TlIlIrillo, o czem świadczy 
inna znów bulla z .-. 13:!j, któl'ej UI"ywek poniżej przyta- 
czamy (NI" 56). Pomyłka w odczytaniu była tem łatwiejsza, 
ile że tak dwie spółgłoski m m, jak i cztery litery u r i n 
w gl"ałice XIV-go stulecia jednako z 6-ciu laseczek się 
składają-I. 
43. »\\'ratislaviae, -ł Martii d:H«, na ławników miasta 
w
'brani C () n l" a d u s d e \V a c z i n I' o d e, Nicolaus Pasto- 
ricz,... [Cod. X\'III, p
lg. tj-łl. 
43 a. Dokumentem d. d. Reichenbach 20 Novemb.-is 
1.hl pl7:eor klasztoru Cystel"sów w Hem'
'kowie J o h a n-
>>>
12 


LUDWIK ANTONI BIRKEN;\!AJER 


n e s d e \V a cz i n 1"0 d, imieniem opata Jana kupuje częsc 
d()bl' CI"elicow ( 
 h:1"ólików t) pod Ziembicami (
1flllster- 
bel"g) od Ścibora de CI"elicow i jego syna Jescho. [Cod. 
X VIII. pag. 19-ł, reg. -ł 16 7 J. 
43 b. I)okum. d. d" Ziembice (
Hinstel"bel'g) 29 
o\"em- 
bl"is I.h I przeOI" klasztonl heluykowskiego J o h a n n e s d e 
Wa c z e nr () d e, imieniem opata Jana kupuje od świeckiego 
właściciela c'-ęść dóbr w Skalicz, okJ-ęg. Ziembice. I Cod. 
XVIII. pag. 195, I"eg. 41721. . 
44. »\VI"atislaviae, 2-ł Febnuu"ii t.h2« pomiędzy świeżo 
wybl"anymi I'ajcami miasta wymieniony N i c o I a u s d e \Va- 
czinrode, a pomiędzy ławnikami Conl"adus de \Va- 
czilHode, 
icolaus Pastoricz itd. ICod. XVIII, pag. 202J. 
Po.-. w ciągu dalszym Nr 71. 
45. uWI"atislaviae,9 Februarii 1.h.
.., na I"ajców świeżo 
wyb.-ani Petrus Ruthenus..., na ławnik(hv... Henl"icus 
d e W a c i n 1"0 d e... l Cod. XVIII, pag. 2171. 
46 »W I"atisla\"iae. 2 Decemb.-is 1323, pomiędzy świad- 
kami na obojętnym dla nas akcie wymienieni »Nicolaus et 
Uen.-icus fl"atl"es de \Vaczinl"ode, cives \V.-atislav('. [Cod. 
XVIII, pag. 2.
4, I"eg. 4'
c)O al. 
47. Akt d. d. Wratislaviae 29 tebrual"ii 1324, w I,tó- 
rym pomiędzy świeżo wybranymi rajcami (co11.mle...) mia- 
sta wymieniony Co n I"a d u s d e \Va c i n I"od e, a pomiędzy 
ławnikami Peter Ruthenus,... H e n l" i c u s d e \V a c i n l" o d e, 
COllradus Baran,... ICod. XVIII. płg. 2.
91. 
48. »Wratislaviae. 20 Februarii 1325«, pomiędzy wy- 
l)J"anymi I"ajcami wymieniony H e n I' i c u s d e \Va c z i n- 
I"ode, a pomiędzy ławnikami Con.-adus de \\'aci n- 
I" o d e, Nicola us Pastoricz. .. I Cod. X V III, pag. 26:J. 
49. Dokument d" d. Helll"ichoviae (public. VI"atislaviłe) 
I l Julii t.h:, gdzie pomiędzy świadkami wymienieni »00- 
minus Conradus, decl"et. doctOl", canonicus et offic. VI'ali- 
slav., J)nus Nicolaus de Waczinl"()(le. ICod. XVIII. 
p. 274, reg. 44-ł 8 1. 
50. »\Vratisla\"iae, 18 Augusti ..h:')... COIuadus, decret. 
doctOl", canonicus et offic. VI"atislav.«, o.-az mieszczanin 
\\Tocławski Nicolaus de \Vatzce'nl'ode obrani na sę- 
clzió\v kompromisowych w sprawie prawa patronatu ko-
>>>
l 
I 
) 


STROMA TA COE\ERNICANA 


.3 


I 
I 
\ 


-ścioła w Wierzbnej (lViirbell) pod Świdnicą. ICod. XVIII. 
pag. 277 i 278, reg. -ł-ł60 i 44641. W związku z tą spl"awą 
pozostaje akt współczesny, w któl"ym występuje ,,()nus 
H e n l" i c u s d e \V i l" b n a (Wiel"zbna), s c h o I a s t i c u s e c- 
clesie s. Cni cis VI"atislaviensis« (ibid., pag. '261, I"eg. 
4393). - Ta sama. sprawa, pod tą samą datą w OI'ygin. 
bl"zmieniu dokumentu. jako akt notal"jalny z wymkiem 
sądu I"ozjemc,-ego pomiędzy klasztorem Cystel"sów w Ka- 
mieńcu (Kamenz) a klasztorem św. \Vincentego w Wro- 
cławiu. o prawo patronatu w \\'iel"zbnej (lViirbell) "prope 
Swidenicz«. Arbitralni byli decret. doctOl' Con.-adus, ca- 
non. et oftic. \'I"atisla\'.", oraz "Nicolaus de \Vatzcen- 
I"ode«, civis \Vratisla\'., dnlgi raz w tym samym doku- 
mencie pisany jako ..Nycolaus de Wac:zcenrodeee. Pel"- 
gam. oryginał znajduje się w pallstwow. al'chiwum w Ww- 
cławiu, Gri"lssau :')7: na nim pieczątki, m. i. także l\1ilwłaja 
\\'aczenmda: mała, okl"ągła, licho ryta. według .mniemania 
wydawcy »stellt anscheinencl eine Hausma.-!,;e dane. l Cod. 
X, pag. 102- 1031. Tamże (pag. 102) wvdawca Dl" Pfoten- 
hauer w przypisku dodaje: ..("'bel' die" Hreslauer Familie 
Watzenmde, welche venuuthlich (.ł?) aus dem gleichnami- 
gen Ol"te, jetzt \Vi.istung, in Oberhessen (Wyss, Hessisches 
Urkundenbuch, I, Nr .:').- u. .(4) stanmIt und speciell i.-.!}el" 
Nicolaus de \Vatzenrode. s. m. Kor n. BI"eslauer U rkunden- 
buch, Nr 911. 134 u. 139; Stenze I, Gri.indungsbuch ,'on 
Heinrichau, pag. MS seq.; Zeitschr., Hd. IY. pag. 2H2 Note 
und Monum" Lubensia, pag. 37. O istnieniu miejscowości 
tej nazwy pod Świdnicą wydawca nic nie wie! 
51. Akt d. d. Wratisla\'iae, 17 Septembl"is t.h:), doty- 
czący tej samej spl"awy: wymieniony N y c o I a u s d e "\V a- 
czen rode, ci,'is Wratislav., \'erns et legitimus al"bitratOl", 
arbiter, diftinitor..., powtónlie w tym samym akcie napi- 
sany \Vaczcenl'ode.ICod. X. pag" 104--1051. 
52. \\' akcie d. d. \\'I"atisla\'iae,.
 No\'emlnis I.h:) w\'- 
stępuje czynnie Conradus de \Vazinl"ode. ławnik mia- 
sta. [Cod. X \"I II, pag. 2HI. reg. -ł-ł7HI. 
53. Akt d. d. \\'I"atisla\'iae, 2:') Januarii 1326. gdzie po- 
między świadkami wymienieni ..N i c o I a u s d e 
 a t c z e n- 


ł 
f
>>>
ł-ł 


LUDWIK AN"TONI RIRKEN
IAJER 


rod e, CI\"IS \Vratisla\'., Opeczco de CI"acovia, CIVIS Bre- 
gensis... L Cod. XVIII. pag. 289, I"eg. ..:')03J. 
54. Akt d. d. Wratisla\'iae. .: Febmal"ii 1326 wymie- 
niający świeżo wybranych ławników miasta: » H e n r i c u s 
d e W a.c z i n ro d e, Nicolaus Pastoricz, Petms Ruthenus, 
Conradus Baran...«. ICod. XVIII. pag. 2901- 
55. »lIenl"icus de \Virbna, canonicus ecclesie \V.-a- 
tislav. et dominus ,'ill
 Weisinl"ode« zatwiel"dza 
w d27 .-. dokument, wystawiony w l". 12H3 przez swojego 
dziadka (komcsa Jana "I, zob. 
I" 1), a odnoszący się do 
dziedzicznej wsi \Veisinmde. ICod. VII, I, pag. 23o, I'eg. 
594. - Z. XXV, pag. 24H (Wu.tke). - Cod. XY I, pag. ł-ł l , 
I"eg. 304':J. 
56" \V bulli papieża Jana XXII-go, w Awinionie t3:.!j 1". 
X Kalend" Apl"ilis, anno XI J) \' enel"abili fratl"i Stephano, 
episcopo Lubucensi...«, czytamy m. i. »...nos tam ad instan- 
tiam qUOl
dam Conradi Scolastici et quondam Tamo- 
n i s d e \Va t z e n ro d e, Canonici eiusdem ecclesie Lubucen- 
sis...«, co się odnosiło do sp.-awy spornej o biskupstwo 
po śmier.ci FI"ydel"yka uepiscopi Lubucensis« i niekanonicz- 
nie wybranego jego następcy Stef
ma [Th., I. pag. 29 6 1. 
Obydwaj, ColtI"adus i Tamo de \Vatz. mieli być świadkami 
elekcji I"zekomo kanonicznej. \Vspomniany jest tam I"ównież 
Nicolaus, CantOl" e c c I e s i e s. C r u c i s \V r.a t i s I a ,. i e n s i s. 
Z tekstu dokumentu zdaje się wynikać, że ów TanHuo 
był wówczas lub przedtem w Awinionie, powołany tam 
pl"zez papieża. - POI"ÓW. wyżej Nr 47. 
57. \V 1327 .-. pumiędzy ławnikami \Vmcławia w)"mie- 
niony jest także Conradus de \Vazinrode. [Pol, pag. 
10"\ col. 2, KI. JI, p. 621. Wmcław był wówczas jeszcze 
pod panowaniem Heltl"yka \'1, ostatniego księcia na \\'.-0- 
cławiu ; wkl'ótce ;potem, zajęty przez króla Jana luksem- 
blll"czyka, dostał się pod władzę czeską. 
58. Dokument księcia wmcł. Heluyka VI. d. d. \'I"a- 
tisla\'iae, 22 Janllarii I.hH, w którym oznajmia, że Jan Sam- 
bOI" prawo pobie.-ania cła wodnego w \VI"ocławiu zastawił 
trzem wl"ocławskim mieszczanom, bl"aciom \Vacenrode 
))....discretis \'iris et honestis fidelibus ci\'ibus nostris \Vr1- 
tizla\'ielisibus, 
icolao, COItI"ado et Henrico, fl"a t ri b u s, 


-
>>>
STHOMATA COPERNICANA 


l: 


dictis (le Wacenrode omne ius sllum...«. IK., pag. 124. 
NI" 1341. 
59. Dokument d. d. \V.-atislaviae 7 
Iaii ..UD mlno- 
szący się do pokwitow\ll złożonego świętopietl"za, gdzie 
pomiędzy świadkami wymieniony je
t także ))N y c o I a u s 
de \Vatzenrode, civis V.-atislav.«. ITh., p. 329. tlkże K., 
pag. 129, dokum. d91. 
60. Dokument d. d. Actum ante ecclesiam s. Egidii 
prope ecclesiam \VI"atislaviensem, Kalendis Junii A. D. 1330, 
w sprawie podobnej, odenarii s. Petl"i" zbiel"anego z I"OZ- 
kazu Jina XXII-go na Śląsku i w Polsce 0pl"esentibus vi- 
ris discl"etis T h a lU o n e Q was ( - Kwas). Hem"ico de Rancz 
Canonicis, Pet.-o de Semy.-ow presbitem, Vicario, N y c 0- 
lao de \Vatzel"ode, Johanne de J)1"esden civibus WI"a- 
tislaviensibus...«. l Th. I. pag. 3.)() , Nr 4341" Ta jedna jedyna 
o śląskich Watzen.-odach wiadomość była dotychczas znaną 
biogl"afom Kopernika 1. 
POI"ównanie trzech w nasze m zestawieniu w.lmianek, 
NI" 42, 56 i 60 nap.-owadza na domysł ponętny i wielce 
prawdopodobny, że tl".lej wspomniani tam duchowni: 
Nr 42. TamlUo de \Vaczim"odde, canon. L,lI h u c e n s i s 
et V r a t i s I a v i e n s i s. 
NI" :)6 Tamo de \Vatzenrode, canon. eiusdem ecclesie 
L li b u c e n s i s, a \V1"eszcie 
Nr 60. Thal110 Qwas, canonicus Vratislaviensis 
są jedną i tą samą osobą. Wspólne im. a banłzo nie- 
zwykle imię chl"zestne (Tam mo, Tamo, lub Thamo), wspÓlny 
li nich stan duchowny, wspólny kanonikat wrocławski, 


I .Ausser in Thonler Archivalien ist mil' der 
ame \Vatzdrode in 
Urkumlen des 14 .I alll'hu 11(1. nur ein einzig-es 
bl aufgestossen. In einem 
Dokumente aus d, .Iahre 1330 (abgedr. bei Theinel', Monumenta I. 330, 
NI' ..34) wird ein Rreslauel' Rurger »Nycolaus de \Vatzerode« 'aufgefLihrt. 
Aur diese ve re i n ze he (!!!) Noti7 waRe ich jedoch nicht die folKerung 
zu begl'unden, dass die "'atzelrode, od er .. \Vaissdrolle« gleich den 1\:01'- 
perniKks, aus Schlesien nach Thorn einlo{ewal1(lert seien« (L. P 1'0 we, Nic. 
COPI
. I, l, pag" 5i w 1
I'zYJ1islm). Gdyhy autOl" byl zaglądn;łl do śląskich 
źn)lld histor., byłhy więcej aniżeli pĆł setki t,ikich ,,,'ereinzelte Notizl o \Va- 
cel'odal'h. \Vacenrodach itl
' tam znalazł; \V s;lInem zresztą dziele Aulo{. 
Theinerol (Vetera .\lonumenta I
oloniae) byłh
' nie jedną - j.lk mówi - 
ale c '- t e r.v lakie wzmianki Olllu'vl. 
- ,
>>>
lfi 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


oraz wspÓłczesność ich życia (1320, I.hi" i t.Bo), udel'za- 
jący zbieg tych okoliczności usp.-awiedliwia zaiste takie 
przypuszczenie. Na to się I'az zgodziwszy doszlibyśmy kon- 
sekwentnie do wniosku, że p.-awdziwem nazwiskiem owego 
l-anonika \\Tocławskiego, Tamona de Watzenrode, a tem 
samem i komesów na \Vierzbnej i na Waczem"ode było 
Q was, t. j. « w a s, a więc miano czysto słowiańskie. 
61. Ma
istrat miasta Świdnicy zakupuje 1331 l". pierw- 
szą cząstkę gnmtów w poblizkiem Wat z e n l" o d e. I « n i e, 
pag. 9251. Dalsze takie zakupna cząstkowe nastąpiły w la- 
tach 13:11, 1366, 1371 i 1375 (wb. niżej). 
61 a. Akt d" d. \Vratisla\'iae 9 Septembris 1322, w ltó- 
rym pomiędzy świadkami występuje: Nicolaus d e Wa c e n- 
rod. ICod. \', pag. 28 71. f 
62. Rejestr kollektora apostolsk. Gelhanla de Cal"ce- 
ribus z dziesięcin t. zw. sexannalis zeb.-anych w 1335 .-. 
na Śląsku, pod nagłówkiem Sedes Sll1idllicell...is wymienia 
szel"eg nazw kościołów parał:jalnych i klasztornych, wraz. t 
z kwotami złożonego wówczas świętopietrza: Ecclesia de 
Swidnicz 1111 sc. cum dimidio" - hem d e \" y dUHł I nu. 
min. III sc. - hem de Olsna, XVII sc. - hem de Gola, 
I mr. et \' sc. - ...ltem de Czobotha, media m mr. VII 
den. - hem de Wira\'ina, III sc. cum dimidio. - hem 
ecclesia de Gredcs (=G.-odziec), I m.-. et V (IU..- ...heJ11 
de Pasco\\', mediam mi". - hem de \V e y n s i nl"od, XXII 
sc. cum dim. - - hem de Bela (= Biała), XI sc. et 1111 den. - 
hem de Laszano, II nu. cum I gl". - - hem de Russca, XI sc. 
el III qu. -- ...hem de Petl"owicz, I nu. min. quo 
 hem 
de Strelicz, I mr... ITh" I, pag. 370, popl"awniej Vat. pag. 
.1:,)X'-3:')91. Kwoty pieniężne tu PI"zytocwne świadczą, że ko- 
ŚciM (pod. wez\\'. s. Nicolai), a wzgl. para(ja w Waczen- 
rode ni.e należały do najmniejszych. 
62 a. Dokument d" d. \Vratislaviae 19 No\'embris 13.16, 
w któr.'-m jako świadek występuje: consul Wratisla,-iensis 
Hem"icus d e \Va c z i n l" o d e, z notą wydawcy: Hem"icus 
de "'azen.-ode (sic!) 1319 bis d-ł-ł, sechs mai im Rath ..123 
his 1342. acht mai SchMre. 1 Cod. IV, pag. 91. 
63" Dawny kronikarz \V.-ocławia pod r. d37 pisze, że 
wówczas duchowiellst\\'o hędące jeszcze dobrze polskiem 


.1"-0
>>>
" 


ł 


l' 
f 


\ 


STROJlolATA COł't.RNICANA 


17 


(noch gut Pohlnisch«) spl'zeciwiało się kI"ólowi Janowi (ojcu 
Karola "'-go) jak tvlko zdołało, w jego zamiarach zawład- 
nięcia Ślą
kiem. KrÓl żądał od wl-ocławskiego biskupl Nan- 
ke.-a (wpierw krakowskiego) wydania zamku il1ielitsch, 
czemu biskup odmówił. W następstwie tego król oblegał 
ten zamek, którego mężnie bronił H e n l" y k z W i e l" z b n ej 
(Wi"II-ben) al"Chidjakon... I Pol. ł, pag. 110 col. 1]. Rodzina 
panów (komesów) na Wierzbnej była więc niezawodnie 
polską i bardzo blisko spokl"ewnioną z rodziną de Waczen- 
mdów (zob. wyżej NI" 23); wspomniany tu archidjakon Hen- 
I'yl.: z \Viel"zbnej, będzie niezawodnie identyczny z »D n u s 
H e n l" i c u s d e \V i l" b n a. s c h o I a s t i c u s e c ci e s i e s. 
Crucis \VI"atislaviensis« pl"zywiedzionym wyżej (NI" 
50) pod... 1.h5.- Ol"az z oo;obistością »Heluicus de Wirbna, 
canonicus ecclesie \Vratislav" et d o m i n u s v i II e \V e i- 
s i n I' o d e(' wymienioną pOlnzednio (N l" 55) pod ... 132 7.- 
Z histOlji polityczncj pl'zypomnę. że luÓI Jan podstępem 
Zlloh
'ł ów zamek. że bislwp Nankcr żldał dwuluotnie jego 
zwrotu, co gdy nie odniosło skutku, I"zucił kh!twę na króla, 
jako na zabOl"cę dóbr duchownych, a interdykt na kraj, 
skąd następnie wynikły jeszcze inne zamieszki i zabUl"zenia. 
64. KI"ól Jan potwiel"dza d. :.J) Alnilis 1341 ... b.-aciom 
Konradowi i HCI1l"ykowi d e Wa c z i n 1'0 d, mieszczanom 
\\Tocławskim pnłWO cła na Od,'ze pod \VI"ocławiem. LK. I. 
pag. 1:')1, NI" 1671. 
65. Bracia Konrad i Henryk de \Vazenl"odc, miesz- 
czanie w.-ocławscy, występują w ... d-łl (data?) w dolm- 
mencie obojętnej dla nas tJ'eści" L KI. II. pag.. 1321. 
66. \V I'. 1343 .-ajcami \V.-ocławia byli m. i. Tilo de 
Lignitz. Henricus de \VaczilHode, Hanko de Glogovia, 
Hanko dt:' Cracovia. COIHad LIS de \V azi IHode, Nicolaus 
de Nissa, Nicolaus de CI"acovia. I Pol. I. pag. 116-1.7]. 
67. Iokum. d" d" W.-atislavie t3 Janua.-ii 1343 »pre- 
sentibus dominis consulibus Conrado de \Vaczinl"ode, 
NicohIO de Sittin. ...Nicolao de C.-acovia et Henselino de 
Nysa, ac Luthcone de Culpe notario telTe WI"atislaviensis«(. 
IZ. "Ił. 2, pag" 1671. 
68. ..\llam de "'aczinrodt:', mieszczanin \\Tocławski, 
oraz jcgo żona Katal'zyna slu"zedajł. d. 9 czerwca 1351 ..., 


Stronu"" Copernicana. 


2
>>>
18 


LUDWIK ANTONI BJRKENMAJER 


magistratowi \Vmcławia swoją cząstkę sołectwa w Nowem 
mieście \V mda wia położone. I K., pag. 178, dok. 201. - 
KI. II, pag. 60. - Pol. l. pag. 105]. 
68 a. Helll"icus de Watzinrod, Norberta.nin i pro- 
boszcz w Żukowie na Pomorzu (diecez.ia chełmillska), może 
jeden z pop.-zednich Henryków, podpisuje ..ię jako świa- 
dek na pewnym dokumencie z 1351 r., tyczącym się dóbr 
NOI"bel"tanek żukowskich (Fan k id ej s ki, Klasztory żeńskie 
w diecezji chełmińskiej, Pelplin 1883, str. 22). 
69. Papież Innocenty VI potwiel'dza, Avinione II Ka- 
lend. Maii a. 'd60 Statuta dla instytucji wieczystych wi- 
kal"juszów »in ecclesia s. Cni cis Vratislaviensis«. uło- 
żone w Wmdawiu 1111 Idus Febmal"ii a. 13:')-ł, a zamiesz- 
czone w potwiel"dzeniu płpieskiem jako transumpt. \V tym 
tl"ansumpcie ówczesny biskup \\,,"ocławski PI"zecław (Pogo- 
I"zelski) wymienia cahł ówczesną kolegiatę kościoła S. Crll- 
cis WI"atislaviensis »honOl"abiles et discreti viri domini Jen- 
czco PI"epositus, Ludko de Culpen 
:antol", Pa u I u s de \Va t- 
zenrode Scholasticus, Petrus Custos, Petms de Czedlitz, 
Cunradus de Vlot, Johannes de RussendOl"f, Petrus de Ze- 
nitz, Johannes de Prus, Clemens de \Vanzow, Johannes 
Kytzoldi de Hobel"g. Paulus CzambOl"ii, Johannes Sydelel"i 
et Jacobus de Reste, Canonici s. CnIcis Wratislavien- 
sis ecclesie collegiate«. Te same osobistości są jeszcze 
powtórnie, zgodnie z poprzedniem wymienione; legalizo- 
wał »Albertus Michaelis de Zator, clericus CI"acoviensis 
diocesis, publiclIs imper. auctoritate notarius«. LTh., I, pag. 
59 3 , dok. Nr 796, także H. I. pag. 564, H;7 gdzie jednak 
wk.-adły się pomyłki; tak m. i. Heyne pisze JJHanlus« za- 
miast pop.-awnego (ap. Theiner) ))Paulus de Watzenmde]. 
POI'. Nr 3o, gdzie w dok. z 26 
lal.tii 1314 wymieniony jest 
również »Paulus, scholasticus s. Cnicis \Vrat.«, ten sam co 
tutaj? czy inny? 
70" Podpl"zeOl"yszą w klasztorze Cystersanek (zaloż. 
1203... Iwze.l Hel1l"yka Bmdatego) w Trzebnicy na Śląsku była 
w mku 136:') Anna de \Vaczenrode.IA. II, pag. 215 i 216]. 
71" \V metl"yce juryst«')w Uniwersytetu Pl'agskiego. 
wśród Ntltio PO/0I10rIl11l, pod I'. 1374 zapisani zostali m. i. 
następujący scholarzy; Martil1lls de Lancicia. - Johannes. 


1_
>>>
STROMATA COPEHNICANA 


19 


canonicus Sandomiriensis. - Teodoricus plebanus de l\1el- 
sak (nb. na Warmji). - D. Dominicus de Lignicz. - Ma- 
thias de Prussya, Cruschwiczensis canonicus. 
 Rem botus 
\Vaczenrot de Prat. - Jacobus plebanus de Stobnicya. - 
Petnas Chnoll de Nova Schandez" [Pr. II, pag. 8j]. 
Po roku 1355 giną już wszelkie ślady świec kich Wa- 
czenrodów wrocławskich. a wogóle śląskich; pozostały tam 
jeszcze tylko czas jakiś niektóre osoby duchowne tego 
nazwiska (zob. Nr 69 i 70). Świadczy to wymownie, że o te 
czas," rodzina ta opuściła Ślą
k i pl"zeniosła się dokądinąd - 
niewątpliwie do Torunia i do innych miejsc Ziemi cheł- 
mińskiej, skoro tamtejsze źródła archiwalne dopiero wÓwczas 
wymieniają nazwisko \Vaczenrodów. 
Uczony wydawca XI-go tomu kodeksu dyplomat. ślą- 
skiego, Dl' Markgraf podaje tamże, na podstawie wrocław- 
skiej księgi miejskiej (Breslauel" Stadtbuch), oraz innych 
jeszcze śląskich źródeł historycznych, chronologiczną listę 
rajców i ławników wrocławskich począwszy od 12H1 r.. l. 
Nazwisko Wazilll"ode, Waczenrode (z wal'jantami) po- 
jawia się we wrocławskiej Stadtbuch, pomiędzy rajcami 
i ławnikami pierwszy raz w 1310 .-. i ciągnie się przez 
dłuższy szereg lat s. Czytamy tam mianowicie: 
1310 Nycolaus de \Vazinrode consul (p" 6, col. 3) M. -- 
1312 Conradus de Wazelll"ode con
ul (p. 7 col. I). - 1312 
Nicolaus de Wazelll"ode scabinus (ibid.). - 1313 Nicolaus 
de \Vazenwde scabinus (p. j col. 2). -- di-ł Nicolaus de 
\Vacenrode consul (p. 7 col. 2). - 13.6 Com"adus de \Va- 
celll"ode consul (p. 7 col. 3). - 1319 Henricus de \Vazen- 
mde consul (p. 8 col. 2). - 1320 COIll"adus de Waczinrode 
consul (ibid.). - ..hl Conradus de Waczinrode scabinus 
(p. X. col. 3). - 1322 Nicolans. de \Vaczinrode (na 1-szem 


, 


, Codex dil
lom. Silesiae, T. XI, Hreslauer Stadlbuch entllaltend die 
Rathslinie von 12H7 ab..., her:msg. von Markgraf u. f'renzel. BI.eslau lliłb. 
. :\'azwa miejscowości pojawia się przynajmniej w 1243 (zob. 
wyżej 
r I). zaś osoby stamtąd pochodzącej przynajmniej już w 129\ r. 
(zob. w
.żej Nr 4). 
. Prócz księgi miejskiei wspomniany jesion także jakli ctnsul w.-ocl. 
(
yc. de \\'aczen.-ode) w dniu 7 Aug. 13\0 r. «;. Korn, Bresi. LJrkunden- 
buch. I (\2Q-JJ7i), Hresl. 1870, p, 83, dok. 90). 


2-
>>>
20 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


miejscu) consul (p. 8. col. .). - 1322 COIll"adus de Wa- 
czinrode scabinus (p. H, col. 3). - 1323 Hen.-icus de Wa- 
cinrode scabinus (p. 9, col. 1). - t32-ł COIll"adus de \Vacin- 
rode consul (ibid.). - 1324 Henricus de \Vacinrode scabi- 
nus (ibid.). - 1325 Hem-icus de \Vaczim-ode consul (p. 9, . 
col. 2). - t.h5 ConradlIs de Waczinrode scabinus (ibid.). - 
1326 Hemicus de Waczimode scabinus (ibid.). - 1327 Con- 
I"adus de \Vaczinrode scabinlls (p. 9, col 3). - 132H Con- 
radus de \\'aczinrode conslll (ibid.) - 1329 Conradus de 
Waczenrode scabinus (p. 10 col. 1). - 1330 Nicolaus de 
\Vaczenmde conslll (ibid" na 1-szem miej
cll). - 1330 Hen- 
I"icus de \Vaczenrode scabinus (ibid.). - 1331 Hen.-icus de 
\Vaczinrode scabinus (p. 10 col. 2). - 1332 COIll"adus de 
\Vaczinrode consul (ibid.)" - 1332 Hen.-icus de \Vaczinrode 
scabinus (ibid.). - 1.U3 COIll"adus de \Vaczinrode scabinus 
(p. 10, col. 3). - "U-ł COIuadus de \Vaczinrode scabinus 
(ibid.). - 1336 Henricus de Waczenmde consul (p. 1 l, 
col. 1). - 1336 Conradus de Waczim-ode scabinus (ibid.). - 
1337 Conradus de Waczinrode consul (p. 11, col. 2, na 
1-szem miejscu), - 1337 Helll"ic(Is de \\'aczinrode scabinus 
(ibid., na l-szem miejscu). - t33H Con.-adus de \\'aczinmde 

cabinus (ibid., na 1-szem miejscu). - 1339 HeIll"icus de 
Waczinrode sc'abinus (p. 11, col. 3). - 1341 HeIll"icus de 
Waczinrode consul (p. 12, col. 1, na 1-szem miejscu). 
1342 COIuadu.s de \Vaczczinrode (sic!) consul (ibid., na 
1-szem miejscu). - 13_12 HeIll"icus de \Vaczinrode scabinus 
(ibid., na l-szem miejscu). - 1343 HeIll"icus de \\'aczenrode 
scabinus (p. 12, col. 2, na l-szem miejscu). - 1.)4-ł Helll"i- 
CllS de Waczinn)de consul (p. 12 col, 2), a I"ównocześnie 
z nim Conradus de \Vaczinrode consul (p. 12, col. 3) i to 
jest ostatnia w tej księdze wzmianka o \Vaczenrodach 
wl"ocła wskich. 
\V tym samym tomie kodeksu dyplom. śląskiego (T. 
XI) podaje Dr Markgraf spis dawnych mdzin radzieckich 
w \Vrocławiu; tam (pag. 127, col. 1-2) czytamy: 
\Vazenrode, Nicolaus de: Consul t310.--Scabinus 
1312, 13aJ. - Consul 1314, l.h2, aJ30, t 13.)6 (Heimichaucl" 
Toc.henbuch. Zeitschrift IV, 282). 
Wazenrode, Conradus de: Consul 1312, .1316,
>>>
STROMATA COPERNICANA 


21 


1320. - Scab. 1.hl, 1322 - C. t.h-ł. - S. .325, 1327. 
C. 1328. - Scah. 1329. - Cons. 1332. - S, 133."\, d3-ł, 
1336. Cons. 13."\7. - Scab. 133H. - Cons. 134 2 . - t 13-ł7. 
\Vazenrode, Henricus de: Cons. 1319. - Scab. 
1323, 1324" 
 Cons. 1325..-:- Scab. 1326, I.Ho, 1.Hl, 1332. - 
Cons. 1336. - Scab. 1337, 13.
9. - Cons. 13..p. - Scab. 
1342, 1343. - Cons. 13-ł-ł, 13-łH. do czego dołącza jeszcze 
następujące uwagi: . 
Nicolaus, COI1l'adus et Helll"icus ha t res, dicti de \Va- 
cen rode ł. cives Wratislav. d28. Korn 13-ł (,"gl. auch 167), 
wohl Sohne des \Vel"nherus dictus de \Vaczinmde, der 
12 9 1 , 129-ł, 12 9: im Cod. diplom. X, 3g, 45, -ł7 envahnt 
und im HeiI1l"ichauer GI"iindllngsbuch I
B u. lK Zl1 J. 1291 
u. 1293 ais eOI1.ml 
1iinsterbergensis bezeichnet wil"d. Auch 
Nicolaus winI noch bis 1306 in Miinsterbel"g erwahnt 
(GI"undungsbuch 197 - 209 u. Cod" dipl., X, 5H II. - Adam 
de Wazinl"ode civis Wratislav. et eil1s conthoralis Cathe- 
rina 13:')1 (Korn, 201) 8. - Gobelo de \VaczilHode et eil1s 
uxor Kathal"ina, civ. W.-atislav. t33H (Cod. dipl. IV, 9). - 
Peczco Wazimode 1355 (Landhllch, lH). 


Zestawiony powyżej aparat dowodowy wystal"cza - 
może aż nazbyt - do uznania p.-awdziwości wniosków, 
wyprowadzonych PI"ZCZ nas 11l1tid/.Jlll1do. już na wstępie do 
niniejszego wywodu. Tutaj dOI"zucimy jeszcze tylko kilka 
słów co do ostatniego z. nadmienionych tam szczegółów. 
Że scholasterja wrocławskiej Iwllegiaty s. Cn/cis 
należała, prżynajmniej w XIV w., jak gdyby p.-awem dzie- 
dzictwa, kołejno do różnyd1 członków rodziny »Iwmesów« 
na \Viel"zbnej (I V1"irbell J, a wzgl. do odgalęzionej od niej 
(zob. Nr 2.
 i 5S) mdziny panów na \Vaczcnmdzie (podobno 
Kwasów, zob. Nr 60), świadczą dostatecznie wiadomości 
priytoczone powyżej pod N I"ami 
, 30, .
1, :')0 + 5:'), 63 i 69. 
Należała la pn1łatura do owego I"odll niezawodnie jeszcze 


I Zoh. w naszem zestawieniu N, 5K 
I Zob. pow
'żej NI' 4. 5, 6 i i Nadlo jeszne w lalach 1294 i 1295, 
tamże Nr 9 i lO. 
I Także Klo!te II, p. 60. - Zob. powyżej 
r 68
>>>
22 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


w przeciągu całego XV-go stulecia, slwro nasz astJ"onom, 
syn Waczenrodówny a siostrzan biskupa ł
ukasza \\'aczen- 
!"Ode, obejmuje jej posiadanie, jak łatwo wykazłć, pomię- 
dzy 1499 a 1:'02 l'., co świadczy o ciągłości tego stanu rze- 
czy, zapewne p.-awnego, aż do najpierwszych lat X\:I-go 
'itulecia. Mogło to być w związku z prawami patronatu nad 
tem to beneficyum kościelnem, zastrzeżonemi w nieznanym 
nam dzisiaj akcie fundacyjnym tej Iwllegiaty. Hądź. jak 
bądź było, tyle możemy orzelmąć na pewne, że Kopernik 
pl"ałatlll"ę tę osiągnął - bardzo prawdopodobnie w 1501 l". I__ 
dzięki swojenHl tak bliskiemu pokl"ewieństwu z \Yaczenro- 
dami niegdyś wrocławskimi, wówczas już tOI"lIl1skimi, a wre- 
szcie że wmcławska ta scholastelja, wobec prz
'wiedzio- 
nych pl"zez nas aktów i faktów, pl"Zynosi, nieoczekiwanie, 
jeden dowód więcej śhlskiego \Vaczenrodów pocho- 
dzenia. Śląskie odmianki tego nazwiska, które podaliśm
 
w nasztIU zestawieniu, pokrywają się z ollpowiedniemi 
tOl"llńskiemi, powtól'zonemi - Zl H i plerem - przez nas 
w jednym z popl"zedzających przypi..ków. 


Pozostawiając lingwistom i etnologom wyśledzenie ge- 
nezy i znaczenia nazw dość licznych miejscowości z kOll- 
CÓWlią na I"ad, rod, I"adt, I"ade, I"ode, hl"ad, ho rod, grad. 
gl"od, gl"ode, gel"ode, gard, garth itp., pozwolę sobie 
jednak z"...ócić tUlaj uwagę na dwie okoliczności. Nasam- 
przód zaznaczę, że są one rozsiane dość gęsto niet
'lko na 
ziemiach dziś czysto słowiańskich, lecz także I
a pogranicz- 


· Kopernik apislljąc się z końcem 1496 r. do matrykuł
' bolońsl,itj 
nie był jeszcze (jak świadczy metryka) kanonikiem. ani warmińskim ani 
też kanonikiem-scholastykiem wrocławskim, a pojawia się z t
'm I
'hllem 
dopiero w maju .:u3 r. (doktorski dyplom w Ferrarze). A 1.e do objęcia 
w posiadanie fi z y c z n e takiej kanonji b y ł o w y m a g a n e osobiste poja- 
wienie się, chocia1.by raz jeden, na miejscu, więc Kopernik mógł to ucz
.- 
nić ty I ko w lecie 1501 r., albo w drodze powrotnej w Rzymu do \\'annii 
(wiosna 1501 r.), albo raczej w sierpniu 1501 r., kiedy to, razem z Rer- 
nardem Sculteti wyjeżdżał z Warmji powtórnie, do Italji, Iym razem do 
Padwy na studja lekal's'kie. Wówczas to był on niezawodnie w stolicy 
Śląska, na pobyt jego t01m w innym okresie jego tycia niema bowiem 
mlelsca.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


23 


nych im obszarach, wydaJ,tych niegdyś Słowiallszczyźnie. 
przemocą, albo stopniowl kolonizacją obc:ymi żywiołami. 
Znajdujemy takie nazwy w Rosji, na Hiałej i Czel'wonej 
Rusi, na Ukrainie, w Polsce, na PomOl'zu pierwotnie sło- 
wiallskiem, na Śhlsku i na Morawach, w Czechach. Słowa- 
cji, w St)Tji, u Słoweńców, w Chorwacji, w Serbji,... na 1'0- 
pal-cie czego można by PI"zytoczyć długi szereg nazw, zaczerp- 
niętych z topogl'ałicznej literatlll"y tych krajów. \\' związku 
z tem pozostaje jeszcze druga okoliczność. historykom do- 
brze znana, a do wszystkich imion własnych stosująca 
się pospołu, źe mianowicie, w OJ"yginalnych dokumentach, 
nazwy jednej i tej samej miejscowości, wohec jeszcze 
nieustalonej pisowni średniowiecznej, pisane hywały ba 1"- 
dzo I"Ozmaicie. Z pośl'ód mnóstwa takich niejednostajności 
i przeinaczali. prz
'pomniemy tutaj tylko niektóre. I tak 
m. i. wiemy że samogłoska a zamieniała się częstokl"oĆ 
na o. albo na e. oraz naod\\Tót. że samogłoski o i e, tu- 
dzież e i l, a nawet u i ol nawzajem się zastępowały, że 
bal"dzo często spółgłoski zębowe t, th. d. dt bywał)' uży- 
wane z całą swobodą na oznaczanie tych samych brzmień, 
co nesztą stosuje się także do wargow
'ch p, b. w, że 
końcówka - niezawodnie sło\viallska ow (Krak6w, Piotr- 
ków, Tarnów itd).. w uszacli i ustach naszych zachodnich 
sąsiadÓw zamieniała się stale na au. że słowiallskie IJI"ZY- 
miotnilwwe zakończenia na nice i wice, ucho i języl
 ob- 
cego IJI"zybysza przeinaczały na nit z, a wzgl.witz.albo- 
co jeszcze osobliwsze - I'odzime zakOllczenie na n i ca prze- 
mieniało:się I"egularnie także na wi tz, że spółgłoski ganllowe 
k, g, jakoteż półpłynna r doznawały częstokroć IJI"zeslawie- 
nia (metatezy), o.-az inne ponadto tego rodzaju cudactwa. 
Z pOŚI"ód wielkiego mnóstwa na to przykładów drobną 
cząstkę IJI"zytaczamy poniżej. 
Szczegółowe badanie kwestji: dlaczego? kiedy? 
i w jaki to sposób? dokonywały się i dokonały takie, 
częstokroć osobliwsze pl"zemiany. jak np. Stl"zelce na Stl"eh- 
litz (Śh!sk), Opole na Oppeln (Śląsk), Ścinawa. łac. Sti- 
nawia (LU5 r., Mon. \'atic. I. p. J61, .
()7, -łJ)
) na Steinau 
'(Śląsk), Odmuchow na Ottmachau (Śląsk), .lemielnica na 
Himmelwitz (! Śląsk), Goła na Guhlau (pod Świdnicą.
>>>
24 


LL'DWIK ANTONI BIRKENMĄ]ER 


Mon. Vatic., pag. .ns, w 13.n r.). Cel"ekwlca na Zil"kwitz 
(Ślą"I. ibid. p. .tJ9, w I.U:' l".), Kruszwica śląska na Kroi..ch- 
witz (obok Świdnicy), Góda na GlII"ke, Opawa, łac. Opa_ 
via na Troppau, lubo nazwa I"zeki Opa (nie Troppa lub t. p.) 
zaświadcza o piel"wotnem mianie tego miasta i mnóstwa 
innych jeszcze takich dziwolągów, należaloby .laprawdę do 
zagadnień nadel" ciekawych, acz może nie najłatwiej"szych. 
Natomiast biOl"ąc rzecz ogólnie sprawa ta przed"tawia się 
jasno. Pomijając bowiem rozmyślne, w dobie już niemal 
dzisiejszej, politycznym celom służyć mające, .-adykalne 
przemianowania I, skażenia takie zostały niegdyś wytwo- 
rzone, a z biegiem czasu utnvalone pl"zez kolonizatorską 
ludność innoplemienną, niemiecka, nieznajlcą miejscowego 
języka, lub co najwyżej »po swojemu« nim władającą. Po 
cóż więc roztaczać ckliwy i niedOl"zeczny aparat na I"ze- 
kome udowadnianie, jalwbv I¥eis.fitritz, »urzędowa« nazwa 
rzeki obok Świdnicy 'płyną
ej, miała pochodzić od b i a ł e go 
n a lot u jej fa I ( Weiss, (An )strich ?), zamiast, nauczywszy 
się wpierw nieco polskiego języka, zrozumieć, że nazywa 
się ona na prawdę Bystrzyca, jak też zowie ją ludność 
miejscowa jeszcze dotychczas? po co wysilać się, aż nazbyt 
uczenie, ażebv średniowieczne na PomOl"ZU nazwv: Pome" 
zani, Pogeza
i wypmwadzal z piel"wiastków gdzieś tam 
aż staropruskich, skOl"o znającemu któl"ykol wiek języl( pół- 
nocno-słowiański nal"zucają się tu, niemal bezwiednie, wy- 
razy Pomorzanie, Pogórzanie... Po co śląski Rybnik, niem. 
Rei/mick, dedulwwać od rei/u'll i z tarciem (!) w jakiś ni- 
byto związek wprowadzać? albo dla Błażowic nad Labą, 
niedaleko Drezna (niem. dzisi'j H/asewit::) szukać genezy 
w dmuchaniu (/J/asell) i w żal"Cie (Wit::), albo - i n1czej- 
w złym tutaj koncepcie? Po co, przelu"ęciwszy wpiel"\v 
nazwę wsi Jemielnicy, w dawnej pisowni (;eme/llicza (od 
jemioły) na zabawne i bezsensowe Hil11/11c/witz, łamać so- 


I A więc tego mdzaju um
'ślne przemian
' j
lk np. Międzychód na 
Rirnbaulll. PSLcz
'na (tak tr"udny do wymówienia w
'raz dla niemieckiego 
narządu głosowego!) na Pless, Oświęcim na Auschwitz, T
'zewo na Iir- 
schau, Rydgoszcza na Rromberg, Piła na Schneillt'llliihl. Innowmclaw na 
Hohensalza, Rrodnica na Slnlsshurg ilp. więcej. 


I 


I
>>>
-łI 


., 


STRO:\lATA CQI'ER:I1ICANA 


25 


bie głowę nad »niebiallskiem, a żaJ"tobli wen]« owej WSI 
pochodzeniem ?.. 
Tych kilka próbek niechaj obecl1le wystal"c.lY, Dla 
naszego celu, bardzo szczegółowt:'go, dość będzie. jeżeli 
uświadomimy sobie fakt równoznaczności brzm iell pi- 
sywanych w średniowieczu jako hl"ad, grad. gl"ath. gl"od, 
z metatezą -- tak częstą w przenoszeniu bl'zmiell słowiań- 
skich na obce I -- ga rd, ga rt h itp., o czem świadczy do- 
statecznie już jeden jedyny wyra7. ga J"(ł(en)=ga rt(en)- 
skandyw. gard(en)=ogl"ód, zawiel"ający w sobie pojęcie 
ogl"odzonej pl"zestl"zeni. To samo stosuje się do powino- 
watych, powyżej już wymienionych kOlk(}wek rod. I"ode, 
rad, ()J"od itp., jak to niebawem zobaczymy na konkl"et- 
nych przykładach. Dziecinną jest więc etymologja niektó- 
rych autOl"ów 2, upatrujących wspólnego jakoby piel"wiastka 
tych nazw w niemieckim w)'l"azie rodell, llllsrodell, a więc 
w pojęciu wycinania, czy karczowania, oczywiście puszcz 
i zarośli. Takiej eg.legezie łJl"zeczą jednak liczne próbki 
językowe, jakie nasuwają się same pod I"ękę. 
Na rzece, któl"ą dziś zwiemy Poprad, a kh')rą w śl"ed- 
niowieczu stale pisano i nazywano POIHod s, nie było co 
kal"Czować (roden), bo. jak wiadomo. na rzecznej wodzie 
nie rosną ani buki ani dęby tak samo jak na wiel"zbach 
nie rodzą się gruszki... 
Nazwy miejscowości takie jak \Vyszehrad, \Vyszog.-ad, 
\Vyszogl"ó(I, »\Vische.-ad« w dyec. sambijskiej 1297 .-. (zob. 
poniżej wyd. przez Pedbacha dyplom.); Helgal"d, mi:łsteczko 


I Np. Koźle, dziś niem. J{osel, Tepliwoda (= Ciepła wmla. a. t3IX 
Monum. Pol. \'atie. I, p. 63) dzisiaj niem. Te p p i Iwode (zoh. K n i e, I. c.) ilP' 
więcej. 
· Leopold Prove, G. Bender i inni. 
· Tak m. i. Dlugosz »/luvius Pop \"()(I.. [Liher Benelic., T. I Craco- 
\'iat' 1ł\63, p. 2], tak samo dwukl'otnit' PI'ZY opisie miasteczl.a Piwniczny 
[ibid., T. II, C.-ac. 1864, p, 2361, znowu dwul,rolnie ..in /luminc Pop 1"0 d 
Ł't J)unayccza [ibid., III. p. 336 i 33j]. Tenże w życiorysie św. Kingi pisze 
znowu ./lumen Popl'od. (Acta Sanct. BolIand., Julii T. V. die 24 Julii, 
Pal.is, Ł't Romae 1 86X. p. 729. col. 2), tak samo również w ;.ywoeie św. 
St:misława. Tak samo wI'eszcie, i to tn:ykrotnie, nazwa tej rzeki .Pop- 
rod. wymieniona \V orygin. dyplomacie z 1332 l'. [Monum. med. aevi hist., 
T. I, Cod. dipl. Cathedrae Cr.lcov., Craeo\'iae 18i4, I}ag. 191. dypl. 
r 130].
>>>
26 


LUDWIK ANTONI BIRKESl\IAJER 


na Pomorzu (1335 ... 
Ion. Pol. \'atic. I. p. 2HI); »Nowgal"d 
Magna«, t. j. Nowogród \V. (XV w., Mon. med, aevi hist., 
VI, Cod. epist. Witoldi, p. :2, 100, 119), albo powinowate 
im Welehrad, Belg.-ad itd., z licznemi odmiankami pisowni, 
zawiel"ają w sobie pojęcie zupełnie obce karczowaniu, zna- 
czą bowiem gród. z przymiotnikowymi określnikami takimi 
jak "wyższy«, albo "nowy((, »wielki«, "biały« itd. Obfitsze 
na to pl"zyldady PI"zytoczymy w dalsz)'m ciągu. Także sta" 
ropmska nazwa R o d e wielkiego głazu kamiennego, leżą- 
cego w pośmdku n.:eki świętej A, lub Ay (=SlIallt/w) na 
Żmujdzi I, niema nic wsp61nego z kal"Czilllkiem. Nieznajo- 
mość języka walczyła tutaj o lepsze z nieuctwem, a zwłaszcza 
z usiłowaniem dawnych i późniejszych zaborców, ażeby 
na wszelki sposób zacierać i zatrzeć, gdyby się to dało, 
nawet ślad bl"zmiell piel"wotnych, innych aniżeli niemiec- 
Ide. Dość już powszechnie, nawet pl'zez niektórych polskich 
autorów, nieświadomie używana a PI"zel{l"ęcona nazwa mia- 
sfa Ost el"ode, l}J"zmi jeszcze u PI"zyłuskiego 2 popl"awniej 
Ostrol"ode, a mnóstwem innych nazw, podobnie jak te 
wylwszlawionych, można by słownik zapełnić. Wystal"czy 
jednak zdl"apać sztuczną ową powłokę, jaką obce żywioły 
w ciągu wieków I"odzime te nazwy ponakrywały, ażeby 
władający jednym i dmgim językiem. pod OI"dynarną taką 
pokrywą dopatl"zył pienvotncgo nazwisk tych brzmienia. 
\V tem co następuje podajemy, zamiast pl"zypisków, 


I \\' układzie g-ranicznym z ł-ł02 r. pomiędzy KI'zyźak..mi a Litwą 
-ad quemdam lapidem m..gnum dictum R o d a, ;acentem in tluvio dicto 
A et Rode (sic!) \'ulgariter nuncupatllmo (Mon. medii aevi hist. VI. p. XCIV 
i N2), a to samo w umowie \Vitolda z w, Mish'zem w 1398 r. (ibid.. p.521, 
Z obydwóch dokumenłc)w w:ynika, że ten wielki głaz R o d e zm.jdował się 
w okolicy pomiędzy Niewi..żą a Niemnem, niedaleko hagnisk.. zwanego 
Smal'den (Śmie,'dzące?) w pohliżu miejscowości \Viswitten. To samo i t..k 
samo opowiad.. Czerl)iący z innego 
ródł.. .J..kóh Przyłuski (Ue pmvinciis 
polon,. ap. l\1izler, Coli. I. Varsavi..e 1761, pag. 303, w dok um. z qOt r.). 
· I. c., pag. 308 wś.'ód opisu Prus, w dokum. z q36 r. - \\' maU'y- 
kule uniwe,'sytetu 1)I'agskiego czytam
' n..zwisko zal);s..nego tam w 13N4 r. 
schola.'a: ..Joanncs O"le,'od de Northuzen paupel'. Iste est de natione 
Pollonoruml (Monun1f:nta hist. Univers. Carolo-f"erdin. P.-agensis, T, Ił, 
Album sell Met,'ica facultatis iuridicae. ..h a. 13i2 usque ad a. ł-ł IN, Pra- 
gae I!U.., p. 13t). 


1 


J
>>>
STROMATA COPER
ICANA 


27 


, , 


małą wiązankę nazw mleJscowoSCI o typie tu I"ozważanym, 
a to jako »pl"óbki« do naszego tematu się odnoszące. Dość 
I"óżnorodny ten zbiOl"ek. daleki zresztą od zupełności. po- 
lecamy uwadze tych uczonych niemieckich, ktÓrym sło- 
wiańskie języki nie są nieznane, a którzy ł-1Zumieją wal"tość 
prawdy żadnem upl"zedzeniem niezamąconej... Opatl"zony 
gdzieniegdzie pl"zez nas kl"óciutkiemi uwagami, pl"zemówi 
on, tak jak jest, ill (."rudv, za IJI"awdą wymowniej. aniżeliby 
to uczyniły naj uczeńsze nawet gramatyczne wywody. 


Stasco dictus Babel"ad de \\'oycechow ma spl"aw
 
na rokach Sldowych w \Vodzisławiu dX2 1".IStarod. prawa 
polsk. pomniki, \'111. Kraków 18X-ł. NI" 1
)22l- Tutaj nazwi- 
sl
o osohy jest widocznie pl"zymiotnikiem "Babie (dalh,u.,,) 
rad«. - 
»Johannes Cazil"od de Pisdri, fratel" magistł"i Sigis- 
mumii, habet ius et liUeram«. I Księgi. 1)J"zyjęć do prawa 
miejskiego w Krakowie 1392- 1:')06, l'l"aków, 1913, NI" 39.
6. 
pod l". 14261" 
Pessina de Czechol"od I Liske, Studje z dziejów wieku 
XVI-go, PoznaIl lX67. st.-. 17h i 2oHl- Thomas de Cechol"od 
I Tmhlai\ Catalogus Codd" MSS. lat. bibl. lIni\'el"s. PI"ag., II, 
Pragae 1906, p. I2-ł, Cod" ms. 20101. - 
Jako świadek na dokumencie 7. 12J2 r. występuje Ce- 
c i n. d. castellanus de Zbąsin I Kod. dypl. \Vielkopolski, I, 
NI" 141 I. Ten sam jako Cecel"ad w tym samym .-oku [tamże, 
NI' 1421, tt:'n sam jako comes Cecil"ad w 123:') r. (tamże, 
NI' 176), jako Cicin,d castellanus Poznaniensis w 12.
6 .-. 
(ibid., 
I" 197), ja
o Cecirad, castell. Poznano 123 7 I", (ihid., 
NI" 2(0), ten sam jako Ceci nłd, castell. Gneznensis 123 7 l". 
(tamże. NI" 20.
), ten sam jako Cicel"at (sic!) castell. Gnez- 
nens. 123H .-. (tamże, NI" 207), powtórnie iw tym samym 
mim jako Ceci I'ad Gnezn. cast. (ibid. NI: 213). O nim tei 
Niesiecki, Herbal'z, wyd. Bobmwicza, I. Lipsk lH-ł6, stl". 
246. - Nicolaus Czecz(Had (sic!) starosta, pl"zewodniczy 
na kaliskich rokach sądowych 141:' .-. I Arehiwum Kom. 
histor., III. Kraków I HX6, NI" 125 i 126\, Nicolaus Czecze- 
, I"a t h loco iudicis "1421 l". W Kaliszu, widocznie ten sam 


....
>>>
28 


LUDWIK ANTmil BIRKENMAJER 


[ibi(I., NI" 156], OI"az znowu ten sam Nic. Czeczerad loco 
iudicis w Poznaniu 1423 r. [ib. Nr 165], wl"eszcie jeszcze ten 
sam »nobilis Nic. Czeczerad de Chwalkowo, w liście króla 
Władysława III do cesarza Zy
munta w 1435 r. l Cod. epist. 
saeculi XV, vol. III. w Monum. medii aevi hist.. T. XIV, 
Crac. IH9-ł, pag. 5-ł l J. - 
»Comes Domal"at, comes Cecel"ad, comes Boguchwa-.- 
lus ... et multi alii Poloni«, w dypl.. z 12..p l". [Kod. dypl. 
Wielkopolski, T. I. NI" 231]. Tenże Domarat jako illdex 
clIr;ae występuje w.-oku następnym 12-ł2 (ibid. NI" 23.).- 
\V 1407 r. na Czyszkowie w powiecie czerskim dzie- 
dziczyli Gości rad i Tmjan h. O
ończyk (Zs. grod. Czersk., I. 
A. fol. 3, skąd Ad. Boniecki, Hel"barz IV, \Varszawa 1901, 
str. 40). - 
»Johannes Kosyrod (Kozil"ód?) de Pysel"« uczeń uni- 
wersytetu krakowsic w 1404 r. LAIbum Studios., I, pag. 20. 
col. 2]. - 
Moczerad(y), .wieś, pow. Mościska w ziemi PI"zemyśl- 
skiej [Słownik geograf., T. VI. st.-. 561, col. 2]. - 
S tanislaus N yerod(a), nohilis de annis Ostoja [Dłu 
gosz, Liber Benefic", II, pag. 3341" - 
\V dwóch dokumentach z lat 1280 i 1295 wymieniona 
miejscowość Ostinode [Altpl"euss. Monatsclu., XVI, Ko- 
nigsbel"g IH79, p. 553 i 554], któl"ą inne dokumenty współ- 
czesne zowią Ostrorode (pl"zytocz. u PI"z,-łuskiego). - 
TI"zeciej z pośród chOl'ągwi zabranych Krzyżakom pod 
Grunwaldem w 1410 l". pl'zewOllził Schyvor commendator 
de Oscherod. t. j. Scibor. komtur z Oście.-odu IPap.-ocki, 
Hel"by rycel"stwa polsk.. wyd. TlIJ"owski, Kraków 18:8, 
stJ", ,Hi I. - 
Rodzina szlachecka Śleporod. he.-lm własnego [Ku- 
ropatnicki, Wiadomość o Ideynocie, Wal"szawa l'iH9' II, 
stl". 991. - 
W oytek S w i rad dictns, (le Crziszcovicz w Krakowie 
1.)99 r. na .-okach sądowych świadkiem w pęwnej sprawie 
spornej lStarod. prawa polsk. pomniki, VIII, NI" H539]. - 
W dolwm. z 1297 r, wymieniona miejscowość Wische- 
rad w diecezji sambijskiej w Prusiech wschodnich [[Ped- 


J
>>>
STROMATA COPERNICANA 


29 


bach w Altpl"euss: Monatssclu., Bd. XVI, p. 593]. Niewąt- 
pliwie Wyszegród. - 
\V isserod, w.ieś pod Świdnicą na Śląsku, pisana także 
Wisserode lub \\Tissenrode [Klose, Document. Gesch. " 
\'. Breslau, T. III, Th. II, BI"eslau ł7ą3, pag. 1001]. Inne 
odmianki w pisowni tej samej miejscowości podaliśmy już 
poprzednio, jeszcze inne wymienimy niebawem, a między 
niemi banłzo cha.-akterystyczną: \V azyge n rodeo - 
W szel"ad, świętobliwy pustelnik w okolicach Nitl"y 
w pulstwie wielkomorawskiem na samym początku X-go 
stulecia l Kal"Ol Potkallski, Kl'aków pl"zed Piastami, w Rocz- 
niku krak., T. I, Kraków 1898, str. 315J. - 
N elll"ode, inacz. Maruny, miejscowość w pow. Ol- 
sztyńskim na \Vanuii [Slownik geogl"., VII, st.-. 2-łJ. Tej 
samej nazwy są inne jeszcze miejscowości, m. i. folwark 
obok wsi J\1aslov (dok. z 13(j4 l".) na Śląsku w powiecie 
tl"zebnickim, pa.-. Zirkwitz, t. j. Cel"ekwica Itamże, VI, 
st.-. 1671. - 
Nowe Rud
', niem. NeunHle, folwark \V powiecie 
bydgoskim I tamże, VII, str. 2"h I. Z mianem tem pozostają 
w związku językowym baJ'dzo liczne nazwy takie jak Ruda 
(Slown. geog.-. IX,' str. HS3 -900, niektóre jak np. Ruda 
Wieluńska sięgające XII-go stulecia), Rmlki, Rudnik, Ru- 
dawa i jeszcze więcej podobnych. 
 
Johannes de \Vodyradi, bakalal"z UniWel"S
.tetll k.-a- 
kowsk. w ł-ł-ł7 l". I Libel" promot., pag. 39, lin. 21; ten sam 
wpisuje się do metl"yki uniwel"syteckiej w ł-ł44 l". jako Jo- 
halH1eS Nicolai de V odzi I'ad i rAIbum Studios. I. pag. 109, 
col. 1 I, Nobilis Bal'bara de \\' odzyrady de anuis Labancz 
[AI"chiwllm Komis
'i -hist", III. K.-aków IH86, Nr 296]. - 
Johannes Zeczl'ode pincenla, mieszczanin krakowski 
w d9:) l". [Libl"i antiquissimi civit. CI"acoviensis, w J\1onum. 
medii aevi hist., T. IV, Cn,coviae 1
78, Pal's II, pag. 135]. -- 
Z pośl'ód licznych nazw miejscowości zawierających 
w sobie pojęcie bl'od.lenia, bl'odu, wymieniam
' gwoli 
przykładu prz
'najmniej niektóre: 
Chnlszczobl"ód (wymienia pod 1423.-. Boniccki, Her- 
bal"z, T. III. S. \'.); Chl"oszczebrod. lub Chrosebrod, 
miejscowość zapewne nie różna od poprzedzającej l Stal"Od. 


-
>>>
30 


LUDWIK ANTOł-I BIRKENMAJER 


prawa polsk. pomniki, II. NI" 299:'), pod 14-ł1 I"., także Słow- 
nik geogr., s. v.J, oraz identyczna z Krzościbrod [
I01H1m. 
medii aevi hist., T. VIII, pag. -t02, pod 1415 l".]. - 
Kamienobl"ód, obok GI"ódka Jagiell. [Słownik geogr., 
s. ,-.J. - 
Cozibrod (Monum. medii aevi hist., VIII, pag. -ł6,l 
pod r. 1420J. Nicolaus de ChoschelHod, student Uniwer- 
syt. Jagiell. w q2.
 .-. [Album Studios. I. pag.::5 col. 1 J. - 
Martinus de Koszebrode (sic!), frater genllanus domini 
.lohannis cancellarii Gneznensis (Z lubelskich ksiąg miej- 
sldch pod l". q.B, w AI"chiwum Komisyi hist., III, KI"aków 
1886, stl". 52(. Adalbertus K uzb I"od de Alltiqua Sandecz 
IActa Sanct. BollalU.l., .lulius, T" V, pag. 756, col. lJ. - 
Krzywobl"ód obok Kołomyji (Słownik geogl"af., s. v., 
gdzie więcej podobnych nazw J. - 
Miles N. N. de Ostl"obrod, w dokIIlu. króla \Vłady- 
sława Łokietka z ... doh [ł
ętowski. Katalog biskupów hak., 
T. I, Kraków IH52. st.-. 2291. - 
Raj IHod, districtus Hochnensis, niem. I{echenb rot (!!) 
w I"achunkach świętopietrza w Polsce składanego od t.h: r. 
(Monum. Pol. Vaticana, I, pag. 127, 19M, 29M i 369J. - 
"Petir von Lowfoln, Rittil" czu Schal"iborod«, w nie. 
mieckim dyplomacie \Vładysława księcia opolskiego i ku- 
jawskiego, spisanym 1392 r. w MalbOl"gu [Rzyszczewski, 
Cod" dipl. Poloniae, II. pag. 79hJ" Oczywiście SZaJ"ybród. -- 
Nakoniec zbiOl"ek nazw miejscowości, w których tkwi 
pojęcie grodzenia, gl"odu. ogrodu; pomiędzy niemi SpOI'O 
z kOl1cówką ge rod e, w skaLeniu niemiecl,iem" 
Haligród (msk. Balihorod) w ziemi sanockiej (Słow- 
nik geograf., s. v.J. Obok wzgórze 'Grodzisko«. - 
Benzingel"ode, wieś kościelna w I"egencyi bnmszwic- 
kiej, podle gór Hercyńskich (Harz) [Neumann, Ol"tslexikon 
des deutschen Reichs, .
 Auf1age, Leipzig u. Wien, lH9-ł. 
p. :7, col. II. TcodOl"yk de Benzingerode, podlmmtlll' 
w Elblągu 1.BB ... r Voigt, Cod. dipl. Pmss. III, N l" 9 i 11; 
także Cod. dipl. Vann., I. pag. 172, oraz Słowno geogl"., VI, 
str. 5-ło, col. 1 I, - 
H e Iga nI. oppidum Pomeraniae,dioec. Vladislavien- 
srs, a. 1327 [
lollllm. Pol. V.1tic., I. pag. 281 J; nazwa jedno-
>>>
STROMATA COPKRNICANA 


31 


znaczna z Belgl"ad. \Vedług znajdującego się tam spisu, 
miejscowości (należące J"()wnież do al"chidiakonatu po m 01"- 
skiego tej dyecezyi) z których uiszczono wówczas annaty, 
były Poplin (Pelplin), Oliva, lukov, Hissovia, Polenno, 
Glowna, Garczegora, .Jamno, BI'esina i i. - 
BI-ahl"ode v. BI"agrode, gmina w powiecie bydgo- 
skim [Słownik geog.-af., I, st.-. .
-ł9, col. tj. Brahe jest 
przekl"ęceniem wYI"azu B rd a, tnldnego do wymówienia dla 
ust niemieckich, będącego nazwą lewego dopływu \Visły 
na PomOl"ZU [Słowno geog..., I. str" .)56, col. 21, a zawiel"a- 
jącego w sobie I"ównież piel'wiastek b rd będący w związku 
z pojęciem brodzenia. POI". niżej \Vyszegród kujawski nad 
Bnlą. - 
Czerwonogl"ód, gmina powiatu Za leszczyki [Słownik 
geogr. s. v.]..- 
Dubogi"ad, mieścina w gub. poltawskiej, powiat kon- 
stantynogmdzki [Słown. geograf., s. Vol. -- 
Dźwinogl"ód (nlsk" ZwiIlO/lOrod) , miasteczko, powiat 
bm"szczowski nad Dniestrem. Dnlga miejscowość tej samej 
nazwy obok Buczacza (Słownik geog.-af., s. v.J. 
Stanislaus de G rad, palatinus Plocensis w ... ł-ł24 
[Monum. medii aevi hist., \'1. p. 6-ł6]. - Miejscowości 
Gmd, G.-ad mnóstwo (Słown. geog... II, st... Hl:') i nast.]. - 
HoliJuady, gmina, powiat Zaleszczyki nad Sel"etem 
(Słown. geog..., s. \'.]. - 
Zachowana u Długosza legenda, po polsku spisana, 
według któl'ej Piotl' \Vydżga h. Janina, właściciel zamków 
CZOI"sztyna i Rytl"a miał wylu"yć złoto w Kal-patach, mówi 
m. i. »...a sz Starego Myasta do Rytl"a, a pod thym hl"a- 
dem, pod Rytrem, stogy yedna kal"czma. a yeden mlyn...« 
[Liber Benefic", T. III. CI"aco\'iae tH6-ł, p. .);)4]. Rytro było 
niegdyś grodem i należało do TopOl'c7yków [zob. Słowno 
geogr., S. v.J. - 
Jangrod, miasteczko nad ł)łubn
ą pow. olkuski (Słow- 
nik geogr", S. v.1 »Janussius scultetus de .Jangl"oth w do- 
kum. Z qoo r. (Starod. prawa polsk pomniki, T. \'11, KI"a- 
k()w tH8:'), NI" 9HI. ,- . 
\V dokum. z l-szej połowy XV w. wymieniona miej- 
scowość w Prusiech zachodnich Lewczegl"ode (Akten der 


-
>>>
32 


LUDWIK -ANTONI BIRKENMAJER 


Standctagc Ost- u. \\T estpl"eUSSens, I. lug. v. 1\1. Toeppen, 
Leipzig, lH7-ł, p. 7-ł-ł, col. 1]. Johan von Lewczigl"ode. 
wójt z Rogóżna (RO_l/.ąCllhflll.\"ell) w q32 l". (ibid., p. 7-ł7,. 
col. 21- - 
M aggrode, miejscowość na \Vanuji, w kOł1cu XV-go w, 
))Hcc facta sunt Pl"esentibus Ottone de Rossen (= Rosienie) 
et M aggl"ode, ci"ibus in Heylsbel"g« [MemOl"iale Domini 
Lucae, episc. \Vann., w Monum. hist. \\Tanu., \'01. \'111. 
p. 16 71 - 
Bogusz h. Pół kozic \Volimim\Vi biskupowi kujawskiemu 
»wieczncm prawem« wypuszcza 1260 l". dolna Powsino, Lu- 
banie, 1\1 igl"od. Sitno, Rudawę, Młyn i Pomol"zany I Nie- 
siecki. Hel"barz, wyd. Bobmwic.la, II, str. 203). 
M ali i ngl"ad, a raczej \V alli ngl"ad, miejscowość w Pw- 
siech XIV w.1 Kumpatnicki, He.-!}al"z, I. Stl". 6-ł i 6:-, wzmianki 
także w pl"laskich źródłach historycznych I, podobno nie ró- 
żna od \\Tallenrod(c). Pisownia owoczesna nieustannie mie, 
szała samogłoski e z i. zakOłlczenia I"od, albo I"ode naprze- 
mian używajłc (por. zcstawienie Hiplel"a, przez nas powtó- 
I"ZOne, odmianek nazwy \\'aczenmd, \Vaczinmde itp.). 
Mallingrodt pod Arnsberg w \\'estfalji [Nemnann, I. c., 
pag. :17). - 
N owogl'ód, liczne miejscowości na ziemiach polskich 
i na obszarach słsiednich, gdzieniegdzie dziś zniemczone 
na 
 e urode, np. na gómym Śh!sku. 16 Iml od Kładzka 
(G'/a/z) u stóp gÓl'y Sowiej [Słownik geog I". , VII, str, 24, 
col. I. oraz s. v.I, t,kże koło Lomży nad Nal'wią, na Lit- 
wie itd. \\' dokumentach z XI\. i XV w. pis także No\'o- 
gmd Magm', albo N owgHd (zob. wyżej). - Johannes :\1- 
bel"ti de Nowogl'od. student l1niwers. k.-ak. q50 l'.) Album 
Studios. I. p. 12H, col. II. Blasius Nic(}lai de N owogrod 
nobilis, student tamże qH:,) I'. libid., I. p. 26H, col. 11- - 
M ed,el i nge I"ode, miejscowość (dzisiaj nieistniejłca?) 
w PI"usiech, wspominana w dyplomatal:juszach, oraz w in- 
nych żródł3ch historycznych. M. i. Fabian Luz
'allski de 
Med,elingel"ode od 1512 do 1:')2.
 biskup wannil1ski, um- 
dzon\" z Polki I Hipler, Spicileg. Copemic., H.-aunsbel'g 
IH7.
. p. .
19 i .
751, ,- 
Pa n igród, mieścina w \\'. Polce. powiat wągnnvicki,
>>>
STROMATA COPERNICANA 


33 


obok Kcyni, stamżytna osada. Zbylut z Panigrodu h. To- 
por, wojewoda brzeslw-kujawski, zakłada 1147 r, IdasztOl" 
Cystel"sów w Wągrówcu; ten sam fundując 1153 r. klasztor 
w Łeknie nadaje mu Panigród. Wykopywano tam liczne 
popielnice z pl"zedmiotami bronzowemi [Słowno geogr., T. VI, 
str" 5HH. T. VIi", stl". 839. Paprocki. Herby fol. 15. Okolski, III, 
fol. 9. za nimi Niesiecki, Herbal"z, w
'd. Bobrowicza. I, Lipsk 
1846. str. 16.1 Wielądek, Herald.yka, I, Warszawa 1792, str. 
20R Tad. Wojciechowski, Szkice histor., XI w., Kraków 
1904, stl". 1 1:1]. 
Rajgl"od v. Raygrod, dwie mIeJscowości: 
a. Osada miejska 30 km od Szczuczyna, istnieje JUZ 
pl"zynajmniej w XIII stuleciu. »TI"ojden ks. litewski odno- 
wił ten wal"owny gród pl"zeciwko Prnsalwm i Mazurom. 
Krzyżacy' zwali go Rangl"ad. albo Rangal"d i zbUl"zyli go 
wlubtce po d60 "." IJ uljan Hal"toszewicz w Encyldop. 01"- 
gelbr., T. XII, stl". X63]. Jako zamek wspomniany w dyplo- 
macie z 1360 ... lVoigt, Cod. dipl. P-russ., III. pag. 113/. - 
b. Miejscowość PI"ZY drodze z Druskienik do Gmdna 
w pobliżu 
iemna »Jest to kotlina po wyschłem jeziOl"ze. 
Według ludowego podania miało tu być kiedyś zapadnięte 
miasto R aj g r6d« l Nal"butt, Pisma pomn., \\'ilno lH56. str 
224, także Słowno geogr., IX, \Varszawa IH88, stl". 49:1--6, 
"oraz Monum. Pol. Vaticana, I, p. -ł95 i 5521. . 
W akcie z r. q3H w Pnlsiech wspomniany I"yce.-z 
Waltt:'rus de Remlinckrode, vel Remlingrode [M. Toep- 
pen. Akten der Standetage Ost u. Westpreussens. II. Leip" 
zig, 1879, pag" HHI" - Może w związku z miejscowością 
Remiingrade pod DiisseldOl"fem w prow. nad Renem? [Neu.- 
mann. I. c., pag. 7 2 5 J. 
Starogród, kilka miejscowości, m. i. w powiecie so- 
kalsl
im [Słownik geograf., S. v"l. 
Stargl"ode na Śląsku. Tak w dokum. Hem"yka księ- 
cil ślłskiego w Ziembicach (Nullsterber.q) d. 31 lipca 125.
 r. 
»...in (.Iuadam villa (.Iue est sita iuxla Stugrode et voca- e" 
tur vulga.-iter Ochla...(, I Stenzel, Liher fundat, claustri Hein- 
richow, pag. 6.. - Kod. dypl. Wielkopolski. I, Poznań 
1H77, NI" "
IR 


Strom.lt.u CoperniClln8. 


" 


--
>>>
34 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Starogard (niem. Stargard) na Pomorzu, w pobliżu 
Pelplina; poprawniej Stamgl'ód [Słownik geogl"., s. v.l. - 
l\1artimis Johal1l1is de Sta I"igrot, student uniwersyt. 
krakowsko 1420 .-. [Album Studios., I, pag. 49, col. 2]. Jo- 
hannes Mal"tini de S t h a I"ga rd i a, student tamże w q52 r. 
libido I, pag. 132, col. 2). 
SzaJ"(gród, osada miejska w województwie bracław- 
skiem lSłown. geogn' f" , s. .v.]. -- Sza I"ogl"ód i Szargo- 
I"od. pow. mohylowski, osada starożytna libid. XI Hoo]. 
Sangrod v. Sangl'oda, folw., powiat suwalski, pa- 
I"afja Puńsk. Sangrodzkie starostwo niegl"odowe w wojew. 
i powiecie tmckim I Słowno geogr., X, str. 293]. Na rokach 
sądowych w Piotdwwie q26 .-. ))...nobiles vil"i Stanislaus 
Schaputho de Sangrod et Petrus de Zahosze« [Arch. Ko- 
misyi histor., III, KI"aków lHS6, str. 135, NI" 621. -:- 
Strzemigl"ód, miejscowość dziś nieistniejłca (?) IAdam 
Boniecki, Herbarz, III, str. 27.
). 
Ta rnogród, osad" miejska w dorzeczu Tanwi, pow. 
biłgorajski lSłown. gegm., S. v.J. 
Nicolaus de \V azygen J"(Hle v. \Vazyngel"ode w do- 
kum. z d. 26 marca dq r.; miejscowość obok Wierzbnej 
(Wurbell) tuż pod Świdnicą, z'wana także Waczcnrode, 
Wazilll"ode itp. [zob. powyżej WŚI"ód naszego zbiorku 
NI" 291. 
\Vinogrod, dwie miejSCOWOScI, w pobliżu Tłumacza. 
oraz w powiecie kołomyjskim. zwana także Winognull Słowno 
geogl"., XIII, Stl". 562]. 
. He.-l) polski »cuius proclamatio Wangrody« wymienio- 
ny w sp.-awie jakiegoś szlachcica wielkopolskiego, około 
14.
O l". lCodex epist. sacculi XV, vol. l, pag. .tJl]. - 
\Vel"nigel"ode, miasto w regencji MagdeblIl"ga, podle 
gÓl" Hercyńskich (Harz), oraz okI-ęg tej samej nazwy INeu- 
mann, Orts-Lexilwn deS:deutschen Reichs, "
 Aun., Leipzig 
u. Wien, lH94, pag. g6H, col. lJ. Rzeczowo i językowo wy- 
. I"az identyczny z nazwą \V ernyhorodek: sta.-a osada nad 
I'zeką Hujwą w powiecie Berdyczowskim [Słownik geog.-., 
T. XIII, Warszawa IH9.
, str. 23-ł). 
\Vinoh...,dy, obecnie przt:'dmieście Pragi czeskiej, 
W yszegród. lub \V yszogród, kilka miejscowości tej 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


35 


nazwy I zob. Słownik geogr., XIV, str. 150 i nast.). W do- 
kum. z 1231 l". ncastnllu Wisegl"od«, 1239 r. n \Vissegrode((, 
1576 ... nci\'itas Wiszegradensis«, miejska osada na prawym 
l)J"zegu \Visły, -ł0 km na SE od Płocka. Starożytna osada 
utworzona przy zdawna istniejącym tu g.-odzie. Akt uposa- 
żenia klasztom w Mogilnie (z 1155 l".) wylicza \Vyszegl'ód 
pomiędzy osadami dającemi opłaty na rzecz klasztoru; 
w dokum, z 13-ł9'" \Vyssegrod. - W powiecie Pinczow- 
skim »\V yszogrod, \'illa sub pamchia de Opatowiec(( [Dłu- 
gosz, Libel" Benefic., II, p. -łlO]. - »Msczyvy (=Mściwy) no- 
bilis de Yyschegrath, patl"onus ecclesie in Slavoschow« 
w akcie konsyst. kl"akowsk. z Q90 l". [Sta.-od. pn\\va polsk. 
pomniki, VII, K.-aków, 1885, NI" 1470]. - W yszegród 
w dokum. \V ischegnHl, W isega rd, Visegrod, V ise- 
g..oth. stawżytny gl"ód nad \Vistl po lewym jej brzegu, 
przy ujściu Brdy, w powiecie bydgoskim, w ziemi kujaw- 
skiej, w pobliżu dzisiejszej Fordony, gdzie \Visła zagina 
si\, ku północy LAltpl"euss. Monatsschr., XVI, Kónigsb. 1H79. 
p. 6.
11" Liczne wykopaliska. Wspominany w dokum. .l 1145 r" 
(dla klasztom w Trzemesznie), z -;'232 ..., 1237 l"., I2H6..Wis- 
segwd((), 128H, 1382 »)Yyssegwd, alias Hoghenbul"g« [Słowno 
geogl"., XIV, stl". 155-1 s61. \V licznych dokumentach po- 
morskich z lat 1209-1310, wydanych przez M. Perl bacha, 
wymieniany jest ten gród bal'dzo często jałtO Vyschegrad, 
Wyschegrode, Wisegal"d, \Visegrad, Visegwd, Visegroth, 
\Vissegwd, \Vissegrad, Wissegwde, Wissegmt ..ehemalige 
Burg bei Fonłon« [Pommerell. Urlwndenbuch I. Danzig 
I H8 I. . pag. d, 22. J.), 52. 56, 67. H2, 9-ł, S7, 121. 27 3 . 274. 
3-ł I _. 3-ł6. 365, 38-ł - .
86. -136. "'-ł9. 56K 609, maz w Iluleksie 
p. 6-ł9, col. I I. '-- Studenci Uniwel"s. krak.: Paulus de \Vy- 
,scheg.-ot Q07 l"., Nicolaus de \Vischeg..at q13, Laurentius 
de \Visegl'ad 1414, GI"egorius de \Vyschegmd q-ł3. 
'athias 
de \Visegrad 14-ł8, Alle"ius de \Vyssegrod q5S, Andreas 
de \Vysszyegrad (sic!) q65, Johannes Msczui de Vischo- 
gmd 1469, Johanne!' de \Vyssegrad q75, Stanislaus Krą- 
ze! de \Vyschegwd q81, Jacobus Petri Skorek de \Vysche- 
. gwdt qSl, Mathias de Vischeg.-od qH-ł [Album Stmlios., I, 
pag 2:1 col. I, .
-ł col. 2, 35 col. 2, 104 col. 2, l 19 col. 1, 
s*
>>>
36 


LUDWIK ANTONI BIRKI!:NMAJER 


144 col. 2, 183 col. 2, 195 col. l, 223 col. 1, 248 col. 1 i 2, 
261 col. 2]. 
Wyszogl"Od, Wyszhorod, wieś nad Dnieprem, pow. 
kijowski. Stawżytna osada, dookoła kUl"hany, mogiły i dawne 
uroczyska; istnieje pl"zynajmniej od X-go stulecia [Słowno 
geogr., XIV, str. 1:1 155, gdzie wiele dat histo
"ycznychJ. 
\Vi nzige.-ode, osada dziś już nieistniejąca (?) na Ślą- 
sku, wspominana w dypIOluatal"juszach. możliwie w związku 
z osadl miejską \V i nz ig 1285 r. \\'inczek, \Vinczk, pow. 
wołowski (JlIohlau, w doku m, Wolav) , 45 km na N\V od 
Wmcławia. PI"zemvsław książę na Ścina wie nadał osadzie 
te.i. w I2H5 r. pra
o niemieckie, ".jal,ie miała już Ścinawa, 
dziś Steinau [Słown geogl", XIII. \Varsiawa lH93, stJ".- 
563l '- 
»S C h m i eg ro d e, oder Schmiegel"ode, beim Volk 
Schmiedegl"ode, Zmygrod, d" i. Ottel"l1dol"f (!), Dod, 
Reg. Rez. Breslau, Kreis Militsch (=Mielec)« p. G. Knie, 
I. c., II Auf1.. pag. 597, col. 2]. Niemieckie objaśnienie »d. i. 
Otterndorf« świadczy, że pierwotna u ludu (»beim Volk«) 
nazwa tej wsi bl"zmiała Ż11liFqród, lub t. p, Ot/er bowiem = 
żmija. Zarazem mamy tu dob."y przykład na identyczność 
kOllcówek gl"ode, gerude. gl"od. tak albo tak pisanych sto- 
sownie do tego, czyje lista wYI"az ów wymawiały. 
»Albertus . de S migrod, palatinus »Samlomi.-.. doG 
IMonllm. medii aevi hist, I. p, 1-f9]. »Smigrod, decanatus 
Zl'ęcin, w dok um. z lat d25 i I.B5 IMonum. Poloniae Va- 
ticana, I. Cracoviae 19d,' p. 135, .
77" 382 i .
9-łI, w reje- 
stl"ze annat tego samego dekanatu w I.
:.!6 r. ».. Biecz. Jas- 
sd. .. Nicolaus plebanus de Anti(luo Smigl"ode (sic!) ...Bel"t- 
holdu.. plebanus de Novo Sm igrode ...solvit...« [A. Theinel" 
Vet. Monum. Po\., T. I. Romae 1860, p. 2.U]. »...vetus et 
desolatum castrum Zmigl"od...« [Długosz (t q80), Libel" 
Benełic., I. Cracoviae 186"
, p. 582l Studenci Uniwel"sytetu 
krak: Johannes Thome de Szmigl"od q61; Andreas l\1athie 
de Noua Szmygrod dioc. Craco\'. 1-f64; Jotłannes Johannis 
de Smygl'od qb:; Stanislaus Johannis de Nova Smi- 
groth (sic!) 1-f7-ł '-Album Studios., I, I). 166 col. 2, 176 . 
co\. 1, 179 co\. 2, 217 col. 2]. 
Złomigród, wieś, pa.-a(ja Bodzanów w powiecie bo- 


I 


I
>>>
STROMATA COP
:RNICANA 


37 


, 
, 


cheńskim [Długosz, Lib. Benefic., vol. III. C.-acoviae lH64. 
paK. 28 9]. 


Tyle, może aż nazbyt, jako apa.-at do roz\,'iania owego 
niezKrabnego domysłu o pochodzeniu nazwy Waczenn)de, 
WazynKerode itp. od miejscowości mającej leżeć rzekomo 
w \Vestfalji, w MeklenblIl"Kji. czy też nad Renem, a któl"ej 
mieszkańcy mieli się jakoby karczowaniem zatrudniać l, 
w czasach chyba hardzo odległych. skom, jal, wiemy o tem 
skądinąd, już za Karola W, nie b:yło co tam kal"czować... 
Kto dzisiaj takim wymysłom uwierzy? Ale że twierdzenie to, 
zrazu bardzo n:eśmiało, następnie jednak COI"az bardziej sta- 
nowczo dawało się słyszeć, należało I"az nieco dłużej nad niem 
się zatrzymać, ażeby całą jego nicość dowodnie wykazać. 
Nie ma, jak to wid.lieliśmy, najmniejszej potl"zeby uciekania 

ię aż do Renu, czy do Westfalji : daleko hliższy Tomniowi 
Sląsk zupełnie do tego celu wystal"czy, za czem przemawiają 
ponadto inne jeszcze momenty, już raz przez nas wspomniane. 
Trzej bracia de '¥"czellrode: Nicolaus (t I.U6), Con- 
radus (t 1347) i Hemicus (t wkrótce po 134S) mieszczanie 
wrocławscy, ławnicy lub rajcowie, ustępują z widowni 
dziejowej jeszcze pl"zed upływem pienvszej połowy XIV-go 
stulecia. \\' szóstem jego dziesięcioleciu 
iną \V ślą s k i c h 
źl"ódłach histOl"ycznych wszelkie o nich wiadomości, nato- 
miast zjawiają się one, prawie że I"ównocześnie, w p r u- 
.. k i c h, gdzie poprzednio szukałhyś ich napróżno. Tmdno 
o lepszy dowód przesiedlenia się wówczas całego tego rodu 
do PnlS, a raczej do ziemi chełmiIlskiej. O s t a t n i przed- 
stawiciele męscy tej -rodziny na Śląsim są mianowicie 
))Adam de \\'aczinrode ci\'is \Vratisla\'iensis«,. któl"Y 
WI"al. z żoną swoją Katal"zym! w y I}I' z e d a j e w 13:'1 r. 
część swoich posiadłości magistl"atowi wrocławskiemu 2, 
skłoniony do tego może zamial"em opuszczenia Śh!sl,a na 
trwałe, dalej »P a II lu s d e \Va t ze n I"od e, scholasticus 

. Cmcis \Vratislaviensis ecclesie collegiate« w 13:')-ł r. B, 


I Tak P,.owe, BelJ(ler oraz ich duchowi lIasl
pcy. 
· Zob. wytej Nr ul( 
· Zbiorek nasz, N" 69.
>>>
38 


LUDWIK ANTONI IHRKENMAJER 


a wreszcie skądinąd nam nieznany Peczco \Vazinrode 
w 13:1:' l". 1. Wprawdzie żyje tam jeszcze, dziesięć lat pM- 
niej, w 136:' r. nA n na d e \Va cze n ro d e«, pod przeorysza 
Cystel"sanek w Trzebnicy 2, ta jednak nie może tu wcho- 
dzić w rachuhę, gdyż jako zakonnica ostl"ej I"eguty nie mo- 
gła opuszczać murów klasztornych. 
Najwcześniejsze, zadatowane wiadomości o \Va- 
czenrodach ziemi chełmillskiej. a w szczególności tOJ"llIl- 
skich. są z 1369 i 1311 r., o.-az z następnych. \Vymienieni 
są tam mianowicie bl"acia Frydel"yk i Albert \Vaczenrnde. 
pierwsJ.:Y z nich już jako ławnik Starego miasta Torunia 
w tl"ójleciu 1371 - t37.
, a później jako rajca w 1376 i nast.. 
drugi, Albert lub Alhrecht, począwszy od 1377 ... wieloletni 
ławnik, a wreszcie przewodniczący ławy sędziowskiej s. 
Wyprzedająca kilkoleciem rok 1371 wzmianka w tonlll- 
skich regestl"ach akcyzowych. jako że n\Vaczinrode f.-atl"es« 
dłużni są miastu 18 gl"zywien za więk"zl ilość drzewnego 
popiołu; zapewne na potaż przerabianego. jest .niestety 
bez daty 4. 
Genealogiczny związek pomiędzy ostatnimi \Vaczenm- 
dami śląsl,imi a najpierw..zymi tonlllskimi nie daje się na 
razie ustalić, hl"ak bowiem do tego celu je"izcze jakiegoś po- 
średniego ogniwa. Nie jest jednak niemożliwem. że mit:'sz- 
czanie torllIlscy, lu"acia FI"ydel'yk i Albel"t byli synami Adam;
 
i KatarJ.:yny, wspomnianych pod r. 13:', miesz
zan "Tocła\\'- 


, Zob. po w:yże I zestawienit" Dni 1\1 a ,"ks,:Tafa, na oslatni
'm mieJscu. 
· Zob. naszego zbioł-ku NI' 70. 
s L. P,"owe, ZUł- Rios,:ł-aphie .!es Nic. COPt"ł-I1., Thoł-n I!G3. powló- 
ł-ZOI1t:
 w książce te
o aulom Nic Coppern. I, l, Berlin IXł!3, p. 57-511. 
.Jest nadto wzmianka o jeszcze Irzecim ich bł-acie .lanie (ibid., p. 5X. Oł-az 
G. RendeI' w Mitteil des COPI" Veł-eins. III, Thoł-l1 IHX1. pag. G.f). \\' naj- 
stał-szych księgach lawniczych tOł-uńskich, znanych mi naocznie (w lisio- 
padzie 1922 1'.) najwczeiiniejsza, inteł-esuj'lca nas tutaj wzmianka je"t 
z 1369 1'. .,Johan \'nd Alhł-echt \\'aczen\"Oden czu getł-eweł- haml... (Acta 
Scabinalia, I, fol. 5 recto, ohojętl1' dla nas spł-awa pieniężna). Najhliższe 
potem są z 1370 1'. .fł-edł-ich vnd .Iohan Waczenł-ode", (ibid. fol. 5 l'er.o), 
137 t .Fł-edł-icus Waczinł-oder (fol. 6 ret"fo) wymienion.y po J"aZ pieł-wszy 
jako ławnik, dalej 1372 1'. ten sam znowu pomiędzy ławnikami (ibid. fol. 6 
l'er.w), a odtąd już niemal cOł-ocznie. 
· RendeI', I. c.. pag. 64. 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


."\9 


skich, przynajmniej nie sprzeciwiają się temu względy cluo- 
oologiczne. 


Dostatecznie wyraźny obraz owoczesnych s t (}
u n !';ów 
etnograficznych tej części Śląska można sobie w
'two- 
I"zyć na podstawie oryginalnych spisów, sporządzonych dla 
kościelnych wsi i miasteczek tamtejszych, PI"ZY sposobno- 
ści uiszczania annat i świętopieh"za w latach t.U5-d-ł2 l, 
jakoteż na podstawie innych jeszcze współczesnych im ŹJ-ó- 
deł historycznych I. Znany dobl"ze takt. że obcy pl"zybysze, 
osadzajlc się na niezajętych jeszcze pl"zestrzeniach nazy- 
.wali je po swojemu, natomiast istniejące tam od prawieku 
polskie nazwy tylko przetłómaczali, albo też przekręcali na 
dogodniejsze dla swojego wymawiania, okoliczność ta upo- 
ważnia do wnioskowania. że już same bl"zmienia tych nazw, 
zebranych na nieco większym obszar.le, wzięte razem, złożą 
się na bezpieczną w tej mie.-ze wskazówkę. Oto poczet wsi 
o ki' ę g li Ś w i d n i c k i e go. () ile wspomniane zostały one 
w dziejowych pomnikach śl"edniowiecza, zestawicnie me 
mszczące sobie Zl"esztl pretensji do zupełności B. 
Arnsdorf ł, 130 7 Villa Arnoldi, t.US tak samo (V.). 
Bankwitz, 1209 Randcovice. t. j. Hęc.lkowice. 
N. N, d.n Villa Hal"toldi (V.)" 
Bielau, 119.
 Riala. I2-ł7 Hela, t.U: Hela (V), 13,6 Hela po- 
lonicalis. Istnieją na Śląsku liczne wsi tej samej nazwy 
I Słownik geogr.. I. '7.
l 
Birkholz, 1369 Hirkholcz. 
I 
, 


, Monum. Poloniae Vaticana, T. I. CracO\"iae 191.J. p. 356. 35H i 35 9. 
także (lecz niezupełnie) ap" A. Theiller, Vet. l\10IUUl1. Pol.. T. I. I{omae 
IH60, pag. 699. 
. Z dyplonmtal'juszów. posiłkując się przytem książką topograf. 
Knie'ego. oaL Słownikiem geograficznym. 
I U porządkowane alfabetycznie według dzisiejszej 110menklatul'y, od- 
biegającej czę'itokroć bardzo znacznie od nazw pierwotnych. Głoslm V (= Va- 
tic.) oznacza wspomniany już spis annat (1335- 134-2) z al"Chiwum wat
"- 
kańskiego; głoski NN. dzisiejszą nazwę wsi o l}I"zmieniu niedocieczonem. 
lub może już nieistniejącej. 
. Na mnóstwie pl'z
.kładów można dokumentami stwiel'dzić, że nazwy 
z końcówką na d o r f są lłómaczeniem łaci{lsk. ,. i II a z przydaniem imie- 
nia o s o b y: "illa Amoldi, Chrisliani. .Iacohi, Martini, Zulizlai ilp,
>>>
4° 


I.unWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Bligendorf, podobno wpierw Bi.irgerwald, dam\\'. miastu 
. Świdnicy przez H e IUYIUI III, co 1276 r. Henryk IV 
potwienlził. 
Bunzelwltz, dlX Bunzlauicz, t. j. Bolesławice (pOI". Bunzlau 
w Czechach) 
Burkersdorf, d7.
 Villa BlII"khardi. 
Domanze, 1 lY"
 J)omanc, d7J Domancz, t. j. Domańce (skąd 
Domanieccy, zob" Boniecki, Niesiecki i inne dzieła 
he.-ald ). 
Esdorf, 1372 Ezildort: 
N. N., 1.H: Villa Floriani (V.). 
Frauenhain, 1.H-ł Vrawinhayn. 
Giersdorf, 131H Villa Gerardi, 1.H5 tak samo (V.). Wieś za- 
kupiona .3:1 i d:J9 ... przez magistl"at Świdnicy od 
obcego właściciela. 
Goglau, 1193 Gogolevo. 1345 Gogolev, 1335 Goglov (V.); 
pal"afia WYI"ÓW [Słownik geogr;, II. 6-ł
1. 
Groedltz v. Graedltz, 12H8 Grodis, 1335 GI"edes (V.). t. j. Gmdziec 
(por. Słowno geogl"., II. 790). 
Gohlitsch, doH Golaschicz i Golaziz, t. j. Kołaczyce par. 
\Viel"zbna. Jest w Polsce więcej miejscowości tej sa- 
mej nazwy (zob. Słowno geogr. II, 65 0 ) 
Gorkau v. Gurke, 120Y Gorclm, t. j. GÓI"ka. KlasztOl" tamtej- 
szy, niegd
'ś opactwo Augustya'.lów śląskich, funduje 
około I 110 l". Piotr Iunin Włast, syn \Vłodzimierza. 
z małżonką. \V pobliżu starożytna kaplica filjalna na 
wzgórzu Sobótka (Zobten). dzisiaj \V ruinie L Słowno 
geogl"., II. 7 I .
, col. 11. 
Grunau, 1369 Gnll1ow, wieś należąca do parafji w sąsied- 
niej Świdnicy [ibid. II, H7-ł]. 
Gulau v. Guhlau, t.H: Gola IVatic), 1369 Gole. 
Jakobsdorf, 1329 \'illa Jacobi, 1369 tak samo. Ih FI"anci- 
szek Bujak zwrócił uwagę że ludność tej wsi, zwanej 
także.lakll!Jolllicz, t. j. Jakubowice, tuż pod Świdnicą le- 
żącej, a wchodzącej w skład parałji tamtejszej, w 1329 r, 
była jeszcze polską, skom spór dmbnej szlachty tam- 
tejszt:'j z plebanem Kostomłotów (niem. Kostenblut!) 
»toczył się o d z i e s i ę c i n ę s n o p o w } (dedma malli- 
Pll/ari...), do której nigdy nie zobowiązywali się 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


4 1 


osadnicy nicmieccy«IKwal"talnik histor., tom XXI. 
Lwów 1907, st.-. -ł72J. Istnieje monogl"alja tej wsi 
I G. Dyhrenflll"th, Ein schlesiches Dorf und I
ittergut, 
Leipzig 19061, której autOl'ka wykazała, że wlaścicielem 
tej osady pod koniec XIII w" był Jakób, pochodzący 
z drobnej szlacht), polskiej i że w ..UJ r. prócz dwóch 
zagrodników (hortulolli) niemieckich, ludność jej była 
zupełnie polską. 
Jauernłck, d68 JaWOl"ÓW, a I"aczej Jawornik. pomiędzy 
Świdnicą a Stl"zygłowiem. 
Ingramsdorf, 12d Villa Ingrami. 
Kamrnerau, dbH Kommel"ow, zapewne Komiel"ow, 
Kentchen v. Kantchen, 1373 Kentschin, t. j. Kętrzyn, albo 
Kęczyn, pa.-af. Gogolewo LSłown. geogL, III, 95-ł1. 
Kirschdorf, doS \'illa Cluistiani. 
Kletschkau, d-ł-ł Cleczchow, t. j. Kleczlww. Należała ta wieś 
do pal"afji sąsiedniej Świdnicy, zakupiona 1)I'zez mtgi- 
stl'at tego miasta w latach q7H i qH7. 
Kratzkau, 12:')0, CI"azkou. zapewne Kraczk()w I Słowno geogl", 
IV. 650] 
N. N. ..U:1 CI"isso\' (Vatic.). 
Kroischwitz, 1290 CI"as\'icz lub Croswicz, 13:12 Croswicz 
[Mon. Pol. Vatic., II. p. 60] t. j. Kruszwica. Należała 
do pa.-afji sąsiedniej Świdnicy, zakupiona przez tam- 
tejszy magistl"at w q
)O r. I Knie s. \'., oraz Słowno 
geogr. IV,' 680]" 
Laasan, 13.n Laszano (\' atic.), d69 Lazan, dziś pow. strz)'głow- 
ski. paL Strzygłów (Stl"iegau), dl:1 Stl"egonia castrum 
[Słowno geogl". \', -ł91. 
Leutmannsdorf, wieś o nieznanej przeszłości; może identy- 
czna z poprzednią (t j. Laszano ?). Zakupiona pl"zez 
magistl'at Świdnicy w 1677 l". 
N. 
. ..U:1 Lussin (Vatic.', może ident. z poprzednią mieJ- 
scowością? 
Merschelwitz v. M6rschelwłtz, dokum. d71 Mierslewicz, t. j, 

\ierzejewice, wieś i dobra rycel"skie w powiecie świd- 
nickim [Słowno geogl". \'1. 577, col. 1 I 
Marzdorf \'. Merzdorf, dU7 ,'illa Mal"tini, I.H3 tak samo (\'")_ 
Należała do pa.-afji świdnickiej.
>>>
4 2 


LUDWIK ANTONI BJRKENMAJER 


Mohnau, 1318 Manow polonicale, ..U8 l\Ianow, 1374 Magna 
Manuw lSłownik geogl". VI. :')9.
1. 
N. N. ..U:') Naslowicz (\'.). 
Nłtschendorf. 1369 Nelmschendorf. wieś zakupiona przez 
magistl"at Świdnicy w ł-łi9 l". 
N. N. ..U:') Olsna (V.). - N. N. ..U5 Ostefanzang (Vat.) 1. - 
N. N. ..U:') Pascow (V.I. 
Pankendorf, 1369 Pankendod
 
Pllzen, d
:,) Polczin, zapewne Pełcz)'I1 (od Pełka itp.). 
N N. ..U:') (\'illa) Pizbini (Vat.). 
Posevitz, 1201 Posivist (? Knie), Posevitz, w innych dok. 
Posa\'isce. Poso\'ize, t. j. Pozowice [Słowno geogr. 
\' III. X971 
N. N. I.:U5 Petmwicz (V.), t. j. Piotrowce lub Piotrowice. 
N. N. ..U:') Putridus Pons (V.); miejscowość dziś nieznana. 
Qualkau. 11:0 villa ralconis i Quallw\', 1223 Falkow, t. j. 
Chwalko\-\', albo Chwalkowo. 
Rogau, o nieznanej pl"zeszłości dziejowej, oczywiście Ro- 
g6w. - 
N. N. ..U:') J{ussca l Vatic.), zapewne z domyślnem lIiIla. - 
Sabischdorf, duH Zewisdorf i Sew)'sdOl"f, tyle co \'illa Za- 
wiszae, pal". \Vierzbno (Słown. geogr. X, 208]. 
Schiedlagwitz, ..U3 Schidlacovicz, 1350 Schydlacowicz [ibid. 
X. .
7 II. 
Schmellwitz, d-ł3 Smeluicz lub Smelnicz, zapewne Smolni- 
ca [i bid, X, .
791. 
Schonbrunn, wieś darowana 1282 r. pl"zez Henryka IV mia- 
stu Świdnicy. Należała do p
łrafji tego miasta; może 
identyczna z ..U:') Zalczinbnll1 (\'atic.). 
Schwengfeld, 1369 Swenkenfelt. [Słowno geogJ". X, -ł02]. 
Seiferdau, 1209 SiA','idow, d.
5 \'illa Sifridi (V.) [ibid. X, 
4 1 :')1. - 
N. N. 'dhl Sinstrowicz, Siliterwitz l!) , dXI Sinstirwicz. 
Striegelmiihle, I I 9'
 Stregomen, ..U:J Sistridow (V.), t. j. 
Strzygłowsld Młyn, pantłja Sobótka [Słowno geogl". 
X I. -łH31. 
Sorgau, 1308 Sam\\' i Sarowicz. 


I Dziwaczne jakieś l)I'zekrę
'enie; tak samo u Theinem. 


l 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


4 3 


Sthrelitz, . t t93 Strelze. ..U:') Strelicz l Vat.), niezawodnie 
Strzelce. 
StrlSbel, 1149 Strobis, 1351 Stl"ebelow, t. j. StrzebielÓw. Z 1,011- 
cem XII w. należy do klasztol'll na Piasku w \Vrocła- 
wiu i daje dziesięcinę kościołowi na gÓrze Sobótce 
[Słowno geogl". \'111, 662 i XI, -ł:121 
N. N. d.n Tanhussin (Vatic.). 
Tarnau, 1213 TanlOW. 
Telchenau, 1:')07 Tychenow; pal'af. \Viel"zlmo (\Vi.'lrben). - 
TlSpfersdorf, . 1327 Garnczarsky, 139b Teppirsdorf. powiat 
. świdnicki. parałja Gorkau. t. j. Gó.-l,a [Słownik geogl', 
V I, str. q5, col. 21. 
Tunkendorf, 1372 tak samo; wieś w pobliżu Świdnicy. za- 
kupiona 1566 l". przez magistrat tamtejsz
'. 
Waltzenrode v. Waizenrodau, dawniej Waczenrode. \Vaczin- 
I"ode. \Vazil1l"ode. \Vazyngerode itp. Liczne inne od- 
mianki zestawiliśmy już powyżej. Posiadłość nabyta 
przez magistl"at Świdnicy częściami. w latach ..Ut, 
13:').. 1366, 1371 i 1375, 
Weistritz, I"zeka pł)'I1!ca obok Świdnicy, \Vystrzyca, Hy- 
strzyca [zob. Słowno geogr. s ".1 
- (Polnisch), t3-łO \Vistricia Polonicalis : wieś, należała 
du parałji świdnickiej. 
Wlckendorf, t
1
}2 \VitchindOl"f, par;łtja Świdnica: zapewne 
villa \Vitkonis, lub \Vitlwwice. 
Wlerau, 1209 \Vil"i, Wil"a, \Vymw. 12
)2 Magna Wi.-a. LU:,) 
\\'i.-awina (Vatic.), 1371 \Vymw. 
WIlkau, 1307 Vylkow, 130H \Vylkowin. 
N. N 1.I
:,) Wroburg (Vatic). 
Wiirben, I2-ł.1 \Virbna (tak hanlzo często), 13.1:') \Vyhrna 
i \\'yrhna (\'atic.), t. j. \\'ierzbna. Por inne nazwy 
miejsc. od drzew utworzone, jak Grabowa, Lipowa, 
Olchowa, \Vierzbowa, Hrzeinica, Dębica i mnóstwo 
podobnych. - PI"astara siedziba komesów na \Viel"z- 
Imej. \\' 1220 l". konsekracja kościoła klasztornego 
w Świdnicy, fundowanego przez braci And.-zeja, Ste- 
ł
łI1a i Franciszka dziedzicÓw \Viel"zbnej [Nic. Pol, 
.lahrbi.ichel" der Stadt Hreslau. I. pag. 501. 
N. :s. I. t3"
;) Zemesslo\"ic/. (\' at.). może Zmyslowice? 


) 


-
>>>
-ł4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Zobten. 1193 Sobot i Sobotko, 1335 Czobotha i Zibotendorf 
(Vatic.), 1353 Czobotten, 1399 Czobothen, zapewne So- 
bótka [Słowno geogr. X, 956]. Począwszy od XII-go w. 
byli tu August janie sp.-owadzeni z Artois przez Piotra 
\Vłasta i jego małżonkę. 
ZUlzendorf, 12 _H Zulizlai villa, SulislauisdOl"f, Zulezlai villa. 
1389 CzolczendOl"f. OCZywIscle Sulisławice, pal"afja 
Wiel"zbna; pierwotna nazwa w dzisiejszem dzikiem 
pl"zekręceniu p.-awie nie do poznania. 
Przywiedziony tu mateljał nie dorównywa wprawdzie 
sWl siłą pl"zekonywującą mateljałom i zestawieniom ściśle 
statystycznym, dla naszego jednak celu jest on dostatecz- 
nie wymownym. Znajdujemy mi.mowicie, że liczba miej- 
scowości świdnickiego okręgu, mających w połowie XIV-go 
stulecia n i e w ą t P I i w i e polską nazwę, przekracza 60 0 /. ca- 
łości, a po doliczeniu mniej pewnych, acz jeszcze b a rd z o 
prawdopodobnie polskich I, dosięga 70%, mimo że nazwy 
takie jak villa Amoldi, HlII"khardi, Geranii, Jacobi, Mar- 
tini itp już 7. gÓI"y zaliczyliśmy do niemieckich. Do tego 
samego wniosku dopl"owadza I"ównież ce/1.fllS mieszkańców 
tej i tamtej narodowości, wykonany przez nas na podsta- 
wie w y s o koś c i I, w o t P i e n i ę ż n y c h, składanych jako 
annaty i świętopietrze w latach I.U:,) - 13-ł2, uwidocznionych 
WŚI"ód znanego już nam spisu kościelnych wsi śląskich. 


Jeżelibyśmy wreszcie chcieli zapytać, jak też wyglą- 
dały p o d ó w c z a s namdowościowe poczucia i Iwądy w sa- 
mej Świdnicy? za kim i za czem oświadczali się owoc ze- 
ś n i jej wladcy? za kim mieszczaństwo ł..., tn ?dczytanie 
chociażby jednej km"ty z dziejów ówczesnego Shlska, da- 
łoby nam na to odpowiedź. \Vyręczy na" w tem zawodowy 
histOl'yk, I,tóry mnogie i I'óżnomdne wydarzenia owych 
czasów, grupujące się dookoła "Bolka świdnickiegocc, ostat- 
nie
o niezłleżnego księcia owej dzielnicy Piastowskiej 2. 
ujął w zwięzłą opowieść 


I Tll,ich jlk np. Laszlno, Pozewitz, Smelnicz, Strebelow, 
· .Bolko książę świdnicki, jedyny z książąt śląskich uznający nad 


I
>>>
STROMATA COPERNICANA 


4 5 


»B o I e s ł a w P i a s t, książę na Świdnicy, syn Ber- 
narda na Świdnicy i Kunegundy (czy Małgol"zaty) córki 
\\' ł a d y s ł a waŁ o k i e t k a, rodzony więc siostrzeniec Ka- 
zimiel"za Wielkiego, wnuk Bolesława Wojennego. Ojciec 
umarł mu w r. 1326; Bolesław zajął po nim księstwo świd- 
nickie. Na łożu śmiel"telnem zaklinał ojciec potomstwo swoje, 
żeby wiarę tl"zymało z Polską: Bolesław wytrwał szlachet- 
nie w tej wierności. Jan Luksemburski ani ojca ani syna 
skusić nie mógł; pamiętali obadwaj na pochodzenie swoje, 
na bliskie poluewień
two z królem Kazimierzem Wielkim. 
Obok Bolka świdnickiego, tl"z)'mał się drugi, także Bolku 
ziembicki (= Mfll1sterberg): uznawali się jawnie hołdowni- 
kami Polski. Miał Ka.-ol l , syn Jana, nękać nawet wojną 
książąt, ale pokój zawal"ty w Tręczynie tak te sp.-awy urzą- 
dził, że Kazimierz \\'. Zl"zekł się całego Śląska, o p r ó c z 
Nissy, Świdnicy i Ziembicy w .-oku 1.U5. Uległ na- 
stępnie Bolko ziembicki, ale świdnicki ciągle się b.-onił... 
Kazimiel'z \v. uldadaj
lc się z królem Janem r. t3-ł I W Pra- 
dze... wyraźnie Bolka świdnickiego wyłączył z pod czeskich 
poddanych. Już wtenczas jeden ten książe bronił ojczyzny 
na Śląsku... Roku t3-ł-ł król Jan wk.-oczył do księstwa 
świdnickiego biOl"ąc do tego ten POZÓI", że niby to Kazi- 
mierz \\'. w Kaliszu więził svna jego Ka.-ola, rzekomo za 
po.-adą Bolka świdnickiego. .Świdnica mężnie wytl'z)'lnała 
szturmy, same tylko przedmieścia spalone. Czesi (i Niemcy) 
kraj pustoszyli przez dziesięć tygodni, ale wreszcie odeszli; 
próbowali potem księstwo układami zając, pieniądzmi itp., 
złote góry obiecywali Bolkowi, któl"y coraz się więcej za- 
dłużał w.lględem kl"óla polskiego, aż uznał wreszcie, że po 
jego śmiel"ci księstwo Świdnickie dostanie "ię Kaziluie- 
!"Za \\'. na własność, tem więcej, że sam Bolko był bezpo- 
tomnym. Ka.-ol, który już został cesarzem, żeby mieć jakiś 
pozór do lwa ,..'a, ożenił się z jedynaczką księżniczką Anną, 
CÓI"ką ks. Henryka na JawOl'ze (.llIlIer) , rodzoną synowic! 
Bolka. Oświad
z:ył. że Świdnica i Ja WOJ" będą mu pOSł- 


sobą władz
 króla I)olskiego i przechowujący trad
'cje rodu swego pi.l- 
stowskieRo.... (J. Korytkowski, Arcybiskupi gnieźnieńscy, T. I, str. "5M3). 
, P6źniejszy cesarz Karol IV-t)..
>>>
4 6 


LUDWIK A:-ITONI BIRKEN!IIAJER 


giem pO żonie. R07luaitemi intrygami i podstępami udało 
mu się to w
'łudzić po trzechletnich sporach i układach
 
aż w maju 13:')6 l". (pok6j w PI-adze) Kazimierz W. zrzekł 
s i ę ostatecznie (za inną błahą kompenzatę) Jawo r u 
i Świdnicy. Taki był koniec długoletniej walki, ostatniej 
o na.-odowość polską na ŚhłSku! Wspominają dzieje tego 
Bolka jeszcze pod .-. 13:JH; opuszczony (niestety!) pl"zez 
wuja swojego Kazimiel"za \V. umarł 1368 .-. ...Siostra Bolka, 
Elżbieta, znajdowała się w Krakowie Pl"zy śmierci kl"óla 
Kazimierza \V., w roku 1370« l. To samo opowiadają zgolI- 
nie niemieccy histOl"Ycy Śląska 8" 
Ale OPI"ÓCZ pl'zytoczonych tu wydal"zell politycznych. 
a w związku z niemi pozostają inne znów okoliczności 
i fakta, których historykowi owych czasów nie wolno zby- 
wać milczeniem. Wspomnijmy nasampl"zód, że późniejsza 
główna ostoja niemieckości na Śląsku. że W.-ocław ai po 
I"ok 1261 I"ządził się prawem polskiem 8 , że mimo to 
jeszcze długo potem niem się posługiwano, a t)'lko język 
sądowych I"ozpraw zmieniono na niemiecki', wspomnijmy 
że zma.-ły w 1301 .-. Bolko I. książe na Brzegu, Ziembi. 
cach. Grotkowie, na Jaworze i Strzel nie »pan wierny, mł- 
dl"y i dzielny«, a stl"yj i opiekun ksi!żlt na Lignicy i na 
\Vrocławiu (Uenryka IV-go, P.-obusa) był zawziętym nie- 
przyjacielem CZeclH)W i Niemców:', jak znowu dla bliskiego 
jego krewnego Bolka (II) świdnickiego największym WJO- 
giem był drapieżny Jan LuksemblIl"czyk. oraz syn jego Ka- 
1"01, wówczas jeszcze mal"g.-abia morawski, a wk.-6tce potem 


I .Iuljan Ba.-toszewicz (k()J'z
'sta.iący z Długosza i śląskich źródeł hi- 
slo.-ycznych) w Wielkiej Encyklol
edji. T. I II, 'Va.-szawa 1860, st.-. 973- 
97.1- DluROSZ pod latami 1326, 1327. 1345, 13-16 i 1368 (01'1'" T. XII, Cra- 
coviae 1876. p 117. .IS-120, 215-2.6. 219--220 i 3'd. 
, Obszernie i sp....wicdliwie Nicol Pol ('j- 16.h) w wyc.lanych p.-zez 
Biischinga Jalubiiche.' de,' Stadt Bn
slau. Bd. I (1819), p. 109, 117 i nast. 
3 Zob. np. Nicol. Pol. Jalubiiche.' de.- Sladl R.-eslau. I (18131. p. 7". 
col. 2, 
I więc nawet nieco tlłuż«'j od K.-akowa, kló.-ego lokacj
1 na prawie 
niemieckiem Iwzypada n
1 1257 .-. 
4 Tak bylo jeszcze p,'z
'l1ajllll1iej w 1327 .-. za Hem'yka \'1 w W.-oc-. 
ławiu LPol. ibid., p. 11141. 
· ,Nikol Pol., ihit/.. I. pag. 82 i 91.
>>>
STROMATA COPERNIl.:ANA 


47 


j 


cesal'z niemiecki 1,- wspoml1lJmy dalej że jeszcze w 1312 r. 
mieszczanie wl"ocławscy w pismie swe m do papieża 
Klemensa V-go na uzasadnienie życJ;eń miasta m. i. powia- 
dają: "lfuia P%niac regl1ll111, in quo cil1l'!a... Vrati.../allia 
tanqua11l !o11losior...rr -, wspomnijmy nadto że, według świa- 
dectwa rocznikal"za, dopiero za I"ządów Karola IV-go na 
Śląsku język niemiecki poczłł być używany, ustnie i pi- 
semnie, lII'zędowo i prywatnie 8, 'wspomnijmy "...eszcie, że 
jeszcze około ..Ho r. i poza połowę XIV-go stulecia lud- 
ność Świdnicy uważała się za polską ł, że fundowany przez 
Piotra Własta tamtejszy kościM pa.-afjtlny był, i jest jeszcze 
dotychczas, pod wezwaniem "przyjadÓ/ Bożych.. św. Sta- 
nisława i św. Wacława
, a więc Patl'onów Polski, któl"ym 
t ak że kra k o w s kaka t e d r a bvła i jest dedykowana... 
Jeżeli więc Śląsk owoczesny - takie pod na.-odo\Vościo- 
wym względem żywił poczucit i przekonanit także po mniej- 
szych miastach, gdzie ludność była bądź co bądź mniej albo 
więcej mieszana, to wśród ludności po wsiach tamtejszych 
stan ów musiał być niezawodnie jeszcze bal"dziej 1'()(lzimy, 
do piel"wotnego ustroju zbliżony. Osadniczy żywioł nie- 
miecki, jak gdzieindziej tak samo na Śląsku, gromadził się 
bowiem niemal wyłlcznie po miastach, posiadłości wiej- 
skiej, pl"zynajmniej Z.-aZll, prawie nie dotykając. \V mało 
zmienionej postaci widzimy to samo jeszcze po dziś dzieIl, 
po więcej aniżeli sześciu stuleciach planowego wynara- 


· Krótką, a trafną charakler
'stykę tych zmagań się ostatnich pol- 
"kich Piastów śląskich z zalewem J{ennańskim, daje Korytkowski, Arcy- 
biskupi gnieźnieńscy, T. I, str. 5H.J. 
· Nik. Pol. (+ 156
. t 16,
2) IJr,-ytaczając lo pismo dodaje od siebie 
....danuts zu sehen, we s L a n d e s !-oich die Rt'eslauer gehalten hahen. 
[I. c, I, pag. 951. . 
· .ist die teutsche Sprache diesel' Oet'ter angegangen und die Rriefe 
Teutsch :lU sl'ht'eiben angefangen worden, da man vorhin in privat 
u. offenllichen Scht'iften der Lat':'inischen Sprache geh.-auchet« [Pol, ibid., I, 
pag, 127, co\. I. pod r. d57!. 
ł Pt'zynaj.mniej Stat'ej Świdnicy (.Altstadtc), co uzasadnił niedawno 
prof. Franciszek Rujak na podslawie źródeł archiwaln
"Ch [zob. Kwarial- 
nik histor., T. XXI (1907), str. ..72]. 
. Zoh. szematyzmy diecezji wroclawskiei. zwłas,-cza nieco dawniej- 
sze. także .I, G. Knie, I. c., pag. 922.
>>>
4 H 


LUDWIK ANTONI BIRKE:-IMAJER 


dawiania rodzimej ludności na tych dawnych polskich 
obszarach. 


Co skłoniło niegdyś \Vaczenrodów do opuszczenia 
Śląska, ażeby się pl"zenieść stamtąd do ziemi chełmińskiej? 
nic o tem nie wiemy. \Vobec b.-aku wszelkiej pod tym 
względem t.-adycji pozostawałyby w tej mierze tylko PI"ZY_ 
puszczenia: Może to przesiedlenie się ich pozostawało w ja- 
kimś zwiłZku przyczynowym z przypadającą d o kła d n i e 
n a t e n s a m c z a s utratą, pl'zez ostatnich nie zniemczonych 
Piastów, I"eszty Śląska: księstw Jaworu, Z i e m b i c i Ś wid- 
n i c y, po wyłudzeniu ich Iwzez Karola IV-go od Kazimie- 
I"za \V. na rokowaniach w Pradze 1356 .-.? Może. Jeżeli 
bowiem zważymy, że \\' łaś n i e t e d w a o s t a t n i e k s i ę- 
s t w a będące \V a c z e n l" o li ó w z i e m i ą I' o d z i n n ą, po 
ostatecznem pokonaniu Bolka Piastowicza, zajęte WÓwczas 
zostały przez czeskie i niemieckie żołdactwo, że od tego to 
roku twarde rządy Luksemburczyków rozpostal"ły się już 
na cały Śląsk, to tłómacząc owo przesiedlenie się \\'aczen- 
I"odów zamiarem ich i postanowieniem tl"wałego usunięcia 
się z pod władzy znienawidzonej dynastji, sądzimy. że nie- 
daleko ndbit:'glibyśmy od pl"awdy. 


\V jakimś zwi!zku z poprzedniemi naszemi wywodami 
pozostaje okoliczność, bądź co bądź dość osobliwa,. że mia- 
nowicie oprócz całej gromadki \Vaczenl"odów dziel"żą- 
cych prelatUl"y, albo kanonje wrocławskiego kościoła św. 
I(rJ.:yża I, także k i I kuK op e l" n i k ó w zajmowało, współ- 
cześnie i później, rÓLne Iwebendy duchowne w tej samej 
kolegjacie. I tak w dniu -ł maja dR
 l". spotyka nas »Sta- 
nislaus Nicolai de Koppemicl" a I t a l" i s t a ecclesie s. CnI- 
cis \V.-atisla\'.«!, w dniu I 2 maja I.p 7 r. znowu »Stanislaus 


. 


I Zob. \JOwyżt:j nasze/{0 zestawit:nia NI' 30, 31. 50, 55, 63 i 69. 
· Knoblich w Zt:itschr. des Vereins fijr Gt:sch, n. Aherthnmsk. Schle- 
sien.;, VII, I Hreslan, IH67, \}, IH4. \V orygim.Jnym akcie .jest najw
Taźniej. 
.StanisJans NicoJ a ia, l, j, syn Mikołaja, U Hiplt:r' (Spici leg, Co p.. 29-ł
, 

. stąd lak:t.t: n Pmwegn (Nic, Copp., l, 1, p. 31 , jt:st skutkiem przeo- 
.czenia Slanisl:ms Nicnlaus, atnli hłędnie; umieszczanie w dnlHlmencit:
>>>
STROM A TA. COPERNICANA 


49 


Koppel"nik, mansionarius« przy tym samym kościele I, pew- 
nie różny od popl"zedniego, skol"O oddziela ich trzecia część 
całego stulecia. dalej w dniu 7 kwietnia q2S l". jeszcze I"az 
znowu imiennik tamtych »Stanislaus« Czawdenel" alias Cop- 
pen1ick«, wikary katedralny, a zal"azem mansyonal"jusz 
tej samej kollegiaty., zapewne identyczny z poprzednim, 
a wreszcie w Fen"m"ze d. 31 maja lS0.
 r. »Nicolaus (Nico- 
lai) Copemich de Pnlsia Canonicus Varmiensis et Schola- 
sticus ecclesie s. Cm cis Vratislauiensis«, t. j. sam wielki 
astronom, tak zapisany w dyplomacie doktOl"skim z pl"awa 
kanonicznego. Czyby ta osobliwsza wspólnota miała być 
tylko »pl"zypadkowa«, czyli też mielibyśmy tu jakąś llIe- 
znaną tego objawu PI"zyczynę,... nie umiemy obecnie roz- 
stl"zyg-nąć. 


przy pewnej osobistości aż dwóch imion clU'zeshl
.cll b
.łoby na owe cZ
ISY 
czemś b"rdzo niezwylłem. 
· J. Heyne, I)ocumenl. Gesch. des Histhul11s H."eslau II 186-ł. p.635, 
powtórzone u Hiplera, Nikol. Kopern, u. Martin LUlher, (}ag. 43, tudzież 
(krócej) w Spicileg. Copern., pag. 199. 
2 Georg Hender, Heimat u. Volkstum deI' Familie Koppernigk (Cop- 
pernicus), w Iarstellungen n. Quellen ZUl' schlesischen Geschichte. Hd. 27. 
BI"eslau 1920. pag. II. Uderza p.-zytem nieustanne powlarzanie się imion 
chrzestnych }\';CtJ/llll.f i Stll"i.
/lII1S u różnych osobistości pochodzących 
z kościelnej wsi Kopernil pOlllił,;d.r.y N
.są a Odllluchowem. 


ł 
t 


. Stromata Copernicana" 


ł
>>>
ROZDZIAł. II. 


Studja odnoszące się do krakowskich czasów Kopernika. - Harbara Ko- 
pernikowa. - MaR. Albert Krypa z Szamotuł, oraz inni mistrzowie kra- 
kowscy. - Mistrz Wojcierh z RI.udzew
ł a Kopernik. - Jan z Głogowa, 
Michał z Wrocławia a Kopernik. - Kopernik i saliny wielickie. 


Do bardzo szczupłego zasobu wiadomości biogl"aficz- 
nych z młodszych lat Kopemika, a mianowicie pl"zypada- 
jących na porę jego studjów w I{rakowie. możemy obecnie 
dorzucić k i I k a n o w y c h s z ('zegó łó w, hądź to świeżo 
wykrytych, bądź też ustalonych pl"zez nas na podstawie 
porównawczego rozhioru innych znów wiadomości, na które 
dotychczas mało uwagi zwracano, a l,tól"ych wzajemny zwią- 
zek przeoczono. 


1. Kilka słów O Barbarze Kopernikowej" 


Oprócz jednej jedyn
j wiadomości: zaślubin RaJ-haJ"y 
Waczenrodbwny z Milwłajem Kopemikiem (starszym), po- 
między rokiem 14:')4 a 1 t63, nie pl"zechowała nam bez po- 
śl"ednia t.-adycja o matce naszego astronoma żadnego szcze- 
gółu jej życia, tak że nawet miejsce i .-ok jej śmierci nie 
są dziś znane. Okoliczności, które zal"az przytoczymy, we- 
spół ze szczególami podanymi przez nas już dawniej l, zdo" 
łają jednak nieco umniejszyć naszą w tej miel'ze niepew- 
ność i także te sprawy cośiwiwiek mzjaśnić. 
Należy nam zal"az tutaj powołać się na własne poszu" 
kiwania i wywody, które - lat temu pl"zeszło dwadzie- 


'" 


l Zob. naszq ksią:i.I,ł. 
1ikolaj Kopernik, Część I. Kraków 1900, str. 
418-419. \V ci:łRU dalszym oznaczam ją krótko literami MK.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


51 


ścia dopmwadziły do wniosku, że (wbrew bezpodstaw. 
nym domysłom biografów niemieckich) Ba.-!)al"a Koperni- 
kowa po śmiel"ci męża (t 
483) nie długo już pozostała 
w Tomniu, lecz wyprzedawszy swoje domy, jatki i t. p. 
nienIchomości I, pl"zeniosła się, wraz z obydwoma mało- 
letnimi synami do Włocławka, gdzie w »kurji«, t. j. I"ezy- 
dencji swojego brata Łukasza Waczenrode, już od kilku lat 
kanonika tamtejszej katedry, znalazła dla swojego wdowień- 
stwa i sierót naturalną opiekę i trwałe opal-cie. \Vniosek 
ten, wysnuty wówczas pl"zez nas z różnych drobnych szcze- 
gółów, pl"zedtem mało uwzględnianych. możnaby dziś no- 
wymi argumentami pOpl"ZeĆ, co jednak musimy do innej 
sposobności odłożyć. 
W powolanej już .-az naszej ksi
żce 2 mówiąc o wła- 
snOl"ęcznych zapiskach Kopernika WŚI"ód pewnego paleotypu, 
będ
łcego niegdyś jego własnościł 3, wspomnieliśmy pokl'ótce, 
że w czasie umieszczania owych zapisel, na mal'ginesach 
druku. żyła jeszcze matka naszego astl'onoma, 
OI"az zapowiedzieliśmy dowód pl"awdziwości tego wniosku 
właśnie na ich podstawie. Znajdujl się te zapiski wzsiane 
dość gę!ooto WŚI"ód ast.-ologicznego traktatu A/bohazt'/1 Hali 
fi/i,u Abe/1raqe/ ;/1 iudidis slel/arlll1l4, a choć treści I'ÓW- 
nież astrologicznej s! one z k i I k u w z g I ę d Ó w godne 
uwagi. Badane szczegółowo świadczą naslIuprzód o pOl"ze 
swojego powstania - w lecie 1-ł94 r., albo i .-aczej w ciągu 
zimy 1-ł9-ł- 5 I"oku, - następnie odkl"ywa.il nam nazwisko 
jednego z uniwel"syteckich nauczycieli Kopernika \v Kra- 
kowie. mistrza A I be rta K I"y P Y z S za m o tuł5, a wreszcie 


I O pI-zejściu ich, w k r ó t c e p o t e m. na własność inn
'ch osób, do- 
wiadujemy się z dawn
'ch aktów w toruńskiem :Jrdliwum miejsliem. 
I M. K., stl". 19,
. 
· O druku I
.m mówimy LaJ'az poniżej. 
· Paleotyp wydany w \\'enecji 1485 r., in folio, opisany szczeg{'łowo 
n "aina 
eperJ. bibl. 8349, eRzemplarz bibljoteki uniwersyteckiej w Upsali. 
Mam pod I"ęką egzemplarz Bibljoteki J
IRiell. s
'Rnat. Incunab. 44!t - Za- 
piski o których mówimy ORłosił (z kilku pomyłkami) nasamprzód prof. 
M. Curtze (Rcliqniae Coperuicanae, LeipziR IX75, p. 57-59). Jo'iiadamy 
zdjętą z orYRinału ich podobiznę fotoRraficzną. 
· \VI,,"ótce polem doktOl'a medyc
'n
', Zob. zaraz naslępujące mIsze 
studjum. 


4*
>>>
52 


LUDWIK A:l.TONI BIRKENMAJER 


powiadają nam coś niecoś także o matce naszego astrono- 
ma. \V niniejszym urywku zajmie naszą uwagę tylko ta 
ostatnia sprawa, I-odzinna. 
Książka o której mówimy została nabyta przez Kopel"- 
nika w Krakowie i przez kl"akowskiego intl"oliga- 
t o l" a oprawiona w ostatnich latach XV-go stulecia, nieza- 
wodnie więc podczas krakowskich jego studjów l. Znajdu- 
ją£e się tam jego notatki są, jak to wyl;:awjemy dowodnie, 
Pl"awie współczesne z nabyciem woluminu i powstały przy 
sposobności uniwersyteckiego wykładu ast.-ologji przez mis- 
h"za Albel'ta z S.lamotuł 2, o czem prócz innych jeszcze zna- 
mion. świadczy aż siedmiol".otne WŚI"ód nich powoływanie 
się na Ptolemeuszowy Czworoksiłg (QlIlldrif}artit1l1l1 v/ms), 
uważany w średniowieczu za wykwit mąd.-ości ast.-ologicznej. 
Na lewym mal"ginesie karty 73 lJcrso, przy .-ozdziale 
1()-tym dmkowanego traktatu, umieścił Kopernik d.-obnem 
pismem dłuższą zapiskę. której intel-esująca nas część tak 
się przed...tawia: 
"Si Saturnus et Venus orientales lucent, fllel"int almu- 
geia sibi pl"opda. vel si fuerint in angnlis, manifestam 
ex his fortunam p a re n t u m significaJ'e debemus se- 
cundllm qualitatcm utl"ique ipsonllu convenientem. 
Ptolemeus cap. ...0 libl"i 3 i ... s t a t u s p a r e n t u m cir- 
cumdantes, item bona conłiguracio solis cum Saturno 
vitam prnmo\'et pa t l" i s. mala autem contradicit... Non 
aliter d e m a t re indicant almusir in significatOl"e Lune 
(vel qui Jovis Veneris), vel qui lune laudabilitel" con- 
łigurabitlll" \'itam matl"is elongabunt. - Nota, 
(Iuemadmodum penes infOl-tunium patris ohest Mars, 
ita similiter matri obest Saturnus«. - 
Nieznającemu tajników astmlogji wieszczbiarskiej PI"ZY- 
da się tu krótkie objaśnienie. Według przepisów, bal"dzo 
drobiazgow.ych, tej »sztuki« zwodniczej, położenia planet 
w godl.inie PI"zyjścia na świat dziecięcia, prócz wielu innych 
jeszcze prognoz, pozwalały rzekomo przepowiedzieć nietylko 


I W roku t.t93, albo z początkiem następnego. Po dowody na to 
odsyłam do wymi
nion
j już naszej książki M. K., str. 27-29, z czem 
w związku tamże str. 148, 192-193 i 679. . 
· Czyt. b
7.pośre(lni.. na"t'tpujące nasze studjum.
>>>
STROMATA CoP.:RNJCANA 


53 


losy nowonarodzonego. lecz także długość życia j t' g o l" o- 
d z i c Ó w, ich powodzenie, ich stan (»
'Ialll.\' pa T£'lltll111 « ) 
pomyślny lub niepomyślny w PI"zyszłości i t. p" \nóżby. 
\\'szak istni,ł, w myśl w
'obrażell ast.-ologicznych, na nie- 
bie osobny »d011111S pllTelltll111«, będlCY pewnł ściśle OLna- 
czoną częścią ŹwierzYI1ca niebieskiego. Dwa wYI"azy zapiski 
ll/I11I1,qeill i a/l11l1sir, pochodzenia arabskiego. oznaczają po- 
jęcia ważne w astrologji wieszczbial"skiej, atoli w sprawie 
nas tutaj obchodzącej są bez znaczenia. 
Piszący owe notatki miał naj widoczniej chęć I zanuar 
postawienia astrologicznej prognoz
', bądź to dla własnego 
ojca, bądź też dla m,tki, błdź wreszcie dla obytlwojga 
swoich I'odziców. Był on jeszcze n o w i c j u s z e m w tej 
złudnej »sztuce" gwiaździarskiej, na co wskazujl nie tylko 
różne, w tej i w sąsiednich zapiskach popełnione przezell 
{J."obne pomyłki I'zeczowe i przeoczenia l, ale także ta jego 
chęć, czy nawet pra
nienie, ażeby za pomocą świeżo pl"zez 
się poznanych zasad tej zwodnicLej nanki, przyszłe losy 
intel'esującej go, a bardLo mn hlizkiej osob
' luzeniknąć. 
Dwudziestodwuletniemu studentowi krakowskiemu chodziło 
w tcm widocznie t y I k o o w ł a s n 1 m a t k ę, ojciec bowiem 
dawno go już odnmarł, w qH3 .... kiedy nasz scholar był 
pacholęciem zaledwo to-Ietniem... 2. 
Żył a w i ę c j t: S Z C z e p o d t e n c z I s, w qY-ł r., m a t- 
ka naszego astl"onoma. Barbal"a z \Vaczenl"odów 
K o p e l" n i k o wa. dopytywanie się bowit:'m pl"zez Iwgokol- 
wiek, z gwiazd czy też inaczej, o dłngość pozostałego jesz- 
cze ż
'cia i o pr.lysLłe lusy jn;. zmarłej osob
', nic miałoby 
sensu.". .\ gdyby zapisce tej nie wzhnmić nieco większej, 
aniżeli ona ma, wymowności, to w jej wyn,zach.. »s t a t u s 


, Tak np", w I.oń('ow
'm ustc:\ie zapisl.i czlel'Y w
'I'azy uj
te pl7ez nas 
w nawias (1.lól'e
o oczywiście w niej niema), znalazł)' się tam wi,łucznie 
skutldem przesłu)t'z('nia je(łnego łub klllul wierszy w Ptulem("uszow)'m 
tckscie. \Vprawdzie sposu'zegł Kopenli1. .lanlZ sw..jil pomyli..., skol"(' bez- 
pośn.dnio po km wpisał vel qui hme c .... ale mylne wYI'az
' ,'el qui Jo- 
vis, Venel'is.. zapomni..ł przekl'eśłić, Inne tego I"od/.aju przeoczenia. wzgl. 
\,,'zckl'eślenia, znaleźć można wśród wydanej pr7ez p.-of Curtzego (I. c.) 
Cilłości zapisek na m;ugines..dl I
agehl. 
I ,,, zapisce owe.j jest kż mowa u prze,lłużeni" życia tylko m..tki 
,,'it;ulI m a t l" i S e!ongabunt', n..tomiasl brak analogicznej frazy o ojcu.
>>>
r 


5... 


LUDWIK ANTONI HIRI\.ENMAJER 


pan
ntum«..., oniz... »vitam matl"is elongabunt«... 
wolno byłoby dopatn'wać h"oskę svna o zdn)\vie i żvcie 
swojej matki, podl)\V
zas już wielw
vej. Zaślubiona około 
1..f
)5 r., pod koniec lo"akowskich studjów swojego syna li- 
czyła lat p."zynajmniej sześćdziesiąt. 


2. Mag. Albertus Krypa de Szamotuły, oraz inni mistrzowie 
krakowscy. 
)\\'iadomo że Kopenlik na wydl.iał ar/i'l/l1 Uniwel'sy- 
tetu krakowskiego zapisał się \V jesieni ł-ł9t l". za rekto.-atu 
mag. Macieja z Kobylina. kiedy dziekanem tego wydziahl 
byl mag. Jan z Oświęcimia, zwany Sacral1u.'i, niepospolity 
enJd
,t i humanista Prawdziwość tej daty i szczegółów 
z nią zwi;
zanych poręcza nam dokument pierwszOl"zędnej 
wagi: ,"tetryka uczni6w, inacl.ej A/bu11l 
S'/udio.wrull1. kra- 
kowskiego Uniwel"sytetu, dochowana dotychczas w oryginale. 
, Gorzt:'j- przedo.;tawia się I"ZeCZ, kiedy mielib
'śm
' odpo- 
wiedl.ieć na Idopotliwe p
'tanie: ja k też długo pozostawał 
Kopernik na studjach w Krakowie? . Rok. dwa, lub więcej? 
nic o tem dotychczas na pewne nie wit:'d.lieliśmy. Nadzieja, 
że albo Księga promocji. albo też Akta l"ektOl"sl,ie (te i tamte 
w oryginałach dotrwałe) dostar.zą moi:e jakiejś 1 nfonnacji 
w tej miel'ze, okazała się niestety - zawodną: ani lU, 
ani tam niema nazwislw l)J"zyszłego reformaton, a
tronomji. 
Opr"ócz wspomnianej Metr
'ki niem, go również w inn
'ch, 
wydanych już archiwalnych zab
,tkach archigimnazjum kra- 
kowskiego., Bral5 wszelkiego pod tym względem świadectwa 
hio.;torycznego, starali się biografowie dawniejsi zastłpić 
podmiotowymi domysłami, na niczem nieop1I'tymi. J'(')żni 
różn)' na to przeci!g czasu naznaczajlc, poczłwszy od dw()ch 
lat aż do pięciu, cl.y nawet aż sześciu!.:. 
\\' tym stanie l'zec.lY l)J"zyda się oka.lać, że na pod- 
stawie r6żnych drobnych oznak i szczegół6w mniej zna- 
nych, lub też dotychczas za mało uwzględnianych. można 
nietylko czas ów niewątpliwie ustalić, ,le nawt."t 
posunąć się jeszcze o luok dalej i wykryć n a z w i s k a kilku 
pl"ofes()J'ów krakowskich, wzgl. magistn)w, na kt()rych 
wyldady uczęszczał młody Kopernik. Tym Spl"aWOm, dos
'ć
>>>
STROMATA COł'ERMCANA 


5: 


pomrocznym, poświęcone są następujące tuż zaraz nasze 
wywody. 

 PI'.ledewszystkiem możemy być pewni, że pobyt jego 
f tam trwał d ł u że j aniżeli po koniec ł-ł9 3 r. W K.-akowie 
bowiem, na ławce UniWfl"syteckiej, zawiązał był on znajo- 
mość i IJI'zyjaźIl z Bemardem Wapowskim, ten zaś wpisuje 
się do metryki Szkoły I....akowskiej dopie.-o w glębi lata 
1493 mku l . Ale nie dość na tem. \Viemy ie Pl"z
'jaźll ta 
była trwałą - świadectwa jej znajdujemy w lislach po- 
między nimi po latach przeszło tl"zydziestu - wiemy i to, 
że węzłem jej b
'ła nietylko osobista sympatj.ł, ale że bal"- 
dziej jeszcze spójnią jej była wspólność zamilowanie w geo- 
g.-afji i w astmnomji 2. Otó.l, aźeby taka wspólność mogła 
się była pomiędzy nimi wówczas wytwOl"zyć i utrwalić, po- 
tl"zeba IJI'zypuścić równoczesne uczęszczanie obydwóch na 
te same wykłady pl'zez czas jakiś, dłuższy 111 wszelki sposób 
aniżeli np. jedno tylko pól.-ocze, a chociażby i dwa nawet. 
Zważmy także, że młody Hemant nie mógł zaJ"az po wpi
ie 
do Uniwersytetu uczęszczać na tal.. trudne przedmioty, jak 
TeOl'yki planet, - Tabulae resolutłe, albo teOlję zaćmień, nie 
wy
łuchawszy wpierw Arytmetyki, geometl:ji Euldidesł, 
Sfery Jana de Sacrobosco i Pel"spektywy, będłcych konie- 
c.l.nem przygotowaniem do tamtych. Takie równoczesne 
uczęs.lczanie obydwóch tych młml)'l:h ludzi na te same wy- 
kłady, moglo zatem nastłpić co najwcześniej gdzieś do- 
piem w dl".ugiem półroczu ł-ł9-ł r., kiedy to \\'apowo.;ki 
miał poza sobł przeb),te już dwa pólrocza uniwel"syteckiej 
nauki. Już ta jedna okoliczność wystarcza do uchylenia do- 
mysłu, jakoby Kopernik miał K.-aków opuścić przed wiosną 
, 


f 


I Album Sludiosorum. T. Ił, C.-acoviae, 1892, pag. 2". col. 2; wpi- 
s:my lam jako: .Bel'nhal-dus Slanislai de Radochonycze dioc Cracouiensisc. 
I Że lakże u Wapowskiego już wcześnie był rozbudzony pociąg do 
badania zjawisk .przYl"Od}', świóldcz}' dostóltecznie własnoręczna ie
o zapiska 
wśród rękopisu Bibljoteki Jólgidł. 
I'. 32:l5. Dowiadujemy się z niej, że 
już w 1491 r. zastanawiał się nad I'zadl.im [onomenem dwóch pl'zysłońc 
("al,,). które w zimie owego roku hyły widzialne w Polsce, (razem z praw- 
dziwem dawólły się więc widzieć tl-ZY słońca). \\'apow'iki liczył wówczas nie 
więcej jOli. 16 lub 17 lat. Zob. naszą książkę Mikołaj Kopernil.. Część I, 
Kraków. 19°0, str. ..st;. w prLypisku. Na tę książkę będziemy się powoły- 
wali w ciągu d..lszym pisLąc gwoli zwięzłości 
1I
.
>>>
:')6 


LUuWIK ANToNI JIIRKEN:\[J\JER 


L q
 : l", pł-)frocz
 drugie, t. j, zimowe roku. ł-ł9-ł kOl'iczyło 
się bowiem dopiel"o w połowie kwietnia I"oku następnego l. 
\Vniosel, ten znajduje potwiel-dzenie w innej znowu 
okoliczności, dotychczas niespostl"zeżonej. Z własnOl"ęcznych 
notatek Kopemika, umieszczonych w jednej z książek na- 
bytych prz
zell s t a n o w c z o w Krakowie., notatel, uży- 
wających jeszcze starej pisowni łacińskiej I i starych zna- 
ków I iczbowych, zarzuconych na samym początku X\'I-go 
stulecia, wynika najoczywiściej. że byly to ...cllO/ia wpisane 
na marginesach tej księgi pl'ZY sposobności ustnego wy- 
kładu jednego z profesorów kl"akowskich. Ta księga, to tra- 
ktat astrologiczny uczonego al"abskiego Albohazen Hali ti- 
lius Aben Ragel w stal"
rm pl"zekładzie łacińskim, zaś wspo- 
nmiane scholia to I,rótsze lub dłuższe wyciągi z Ptoleme- 
lIszowego Czwowksięgu (QulIdripllrtitul11 opus), traktatu 
I"ównież astrologicznego', z Czwomksięgu - mówię - gdyż 


1 Zob. któr
'kolwiek "nagłówek na pm:zątlm półnL'za. wśród Al/mm 
SllIdiosorlll1l " 
· Dowody podałem w M. K., sh". 26 i nast.. uraz 191-- 193 Z po- 
między Isiążek nabytych przez Kopernila jeszcze w Krakowie znam
' Llo- 
tychczas c z t e l' y I'ozmaile - wszyslkie znajdujące się ohecnie w bibljo- 
fece upsalskiego uniwel'sytetu. Z Iilku oznak w
'nika, że nab
'k onł= zo- 
stał
' przezŁ.ń niel'ównocześnie; egzempl:lI'ze ich były. zdaje się. wpiel'w 
przez nilogo nieużywane niema bowiem na nich żadnego śladu używania 
ich łnzez poprzedniego .jakiego właściciela. Oto są ich t
'luły. uporządko- 
wane już według I)rawdopodobnej kolejności nabywania: 1. Geometrja 
Euklidesa. wyd. weneckie z q82 r.. z komentm'zami Campana, in folio. - 
2. Tahul:l«
 directionum Regiomonl
In:'. wyd. Auguslae Vindelic, z . ł90 r. 
in 4°' - 3, Tahulae asll"Onomicae regis Alfonsi, Venetiis 1"92, in 4°. - 
4. Astrologiczny t.'altat arahskiego uczonego Albohazen Hali filius Ahen- 
ragel, Venetiis 148:, in folio (w lłóm
lcz, łacińskiem). Dwojaki format t
'ch 
czterech książek spmwił. że Kopernik k r II k o w s k i e m u introligatorowi 
polecił je oprawić po dwie w jeden wolumin. I-s;rą z -ł-tą. II 2-J{ą z 3-cią, 
Na ich okładlach i mal'ginesach znajdują się liczne jego zapisl,i, pierwszo- 
I"zęc.lnej wagi w hislOlji wielkiego odh
'Cia 
· Ogłoszone (z kilku pom)'lkami) p.-zez 1\1. Curtze'go w Reliluiae 
Copen1ic
lI1ae, Lipsk IK,5. p, 57 i 5R Część ich InzylocZ\"liśm
' w hezpo- 
średnio pOlnzedzającem naszem slmljum, 
· Klórego nie należ
' mieszać z All1IlI-ąe..lel1l tego s
'mego uczonego 
greckiego, 'dziełem ściśle aSlronomicznem, bez żadnej przymieszki 
łstr'O- 
logji. P...,wdziwy t
.tuł tamtego hył TfiTpal3łtJ..rx; tj, Czworoksiąg-: nazw,l Almll: 
gest jest amInkiem slmżeniel11 nazwy MeyiCTT'I I,;vTal:.;. tj. N..jwięls'-). Zbiir. 
Tnłktat ten licz
' u'z)'naście ksią){.
>>>
STROMATA COPER1\;ICANA 



'7 


Kopenlik tu pismo, uraz nazwisko jego autora w ow
'ch 
notatkach kilkalo"otnie w y m i e IJ i a. Wynika stąd naprzÓd. 
że owe scholia wpisał nasz schulal" krakowski n1 młI"gi- 
nesy Ragela PI"ZY sposobności jednego z a s t r u I u gi c z n" c h 
w Uniwersytecie wyldadcw, 'a że zapiski te są dosłow;lym 
(lubo skróconym) odpisem z udpowiednich miej
c Ptole- 
meusza, więc niepudobna wątpić, że zostah' one tam umie- 
szczone podczas wykładu Ptolemeuszoweg
 (((!lIl1drijJarti- 
tllm OPli..." którego
 z InufesOl'ów albo magistrbw kralww- 
skich, Którego ?.. 
i Otóż w cal
m sześcioleciu ł-ł91-ł-ł9ł-i, poza ktbre nie 
pl"zeciągnął się, jak wiemy, pobyt Kupemika w Krakowie), 
wykładano Ptolemeuszowy Czworoksiłg tylko r a z j 
 d e n 
jedyny, a mianowicie w p6lroczu zimowem ł-ł9-ł l"., które 
się rozpoczęłu w dniu św Galla (16 paździemikaJ I..ł9-ł I'., 
a upłynęło w dniu św. \\'ojciecha (2.
 kwietnia) ł-ł9:') l".; 
niepodobna więc wątpić, że K o p e l" n i k n i e o p u Ś c ił 
Kl'akowa pl"zed wiosną ł-ł9:') r. \\'yldadał ten Inzed- 
miot magister \\' o j c i e c h K I'
' P a z S z a m o t u ł j!, od trzech 
lat Colle,qa minor, późniejszy doktol" medycyny pl"omocji 



, jesieni '-ł96 jest K:pernik ' już w Bolon_!i. a pl"Ledtem czas jakiś 
w Warmji, 
· .I.ectorium Platunis, (honIl :w mgr .-\lhel"lUS cle Schamotuli Ptho- 
lomeum« I Liber diligen!., p. 19 lin, 29 --30. a t:II,że F. Karlińslci. Ż
.wot 
Mikołaja Kopenlika. Krakć)\v lł'I'i,
, na siódmej z dołączonych tablic, w 10- 
Inmnie go{t...in
' 2o-tej). Z wszelką pewnością nic' h
'/ to .-\Imag-esl, ale 
astrologiczny CzwOl-oksiąg aleksandryjskieg-o uCLonego. czego dowodzą 
następnjące szczegół
'. Skryptów s z k o In 
. c h zawierając
'Ch .-\Imagest. 
Iwpjowanych pn..eL scholarów /uh glossowanych podczas w
'lcł:Hlu. n i e m a 
w Rihljolece .Jagiell. w c a le pomi..dzy I'..kopisami z X V -go wielm. nato- 
miast jest tam spora g-rom:ula talcicl6 odpisów Czwon,księgu Powtón' 
Liher dilig-ent przekon
'wa na wielu miej"cadl. że jedna i ta sama oso- 
histo.',ć (jalc tutaj nasz Szamotulcz
'lc) wykłac!a p I' Z e z 1 i I k a I a I z r z ę d u 
astrologję. którą ul'zędow}' Lih. dilig., notujący t
.luły w
'kładć)\v aż naLhyt 
zwiężle. wymienia naprzemian jajco .in ASII'ologia.. alho .Ptolomeum«. 
Na kated,'ze Uniwel'sylelU knłkowskiego pojawia się Almag-est dopiero 
w 1519 I'. p.-zecltem wyrę.,zą/y go w kj mie.-ze TCOl'
.lci pianeJ Gerhal-da 
(z Sahbionettv), a w ostatniej ćwierci XV w. 'nowe« teOl'yki .Je.-zego 
Peurhacha. Nie wcześniej od Kra/cowa. pl'zewał.nie nawet pózniej, wpro- 
wadzony został Almagest do wyk/:ulć",- po inn
'Ch wyższych u{'Zelniacll 
Europ
',
>>>
:JH 


LUDWIK ANTONI łIlIKENMA}ER 


padewskiej, a wlo"ótce potem Ickal"z kl"ólowej Elżbiety I"a- 
kuzkiej. wdowy po Kazimiel'zu JagiellOllczyku l . 
Dzięki własnOl"ęcznym zapiskom Kopernika powiodło 
się więc wykl"Yć tu po rC\z piel"wszy, nicwttpliwe nazwisko 
jedncgo z krakowskich jego profesorów. uczących publicznic 
nauk matematycznych. Zobaczmy ;r.araz. że inna znów, a bar- 
d.lo ważna jego zapiska pozwoli wylu"yć nazwisko jes;r.czc 
drugiego z tych pl'ofesol"ów, 
Słuchał więc Kopernik pod Krypą wykladu Czworo- 
księgu Ptolemeusza już p o d k o n i c c swojego pobytu \V Kra- 


.-- 


I \\'ychowani
c l'niw
rsyktu krakowsl,iego uczęszczał tam w p",'ze 
największego rozkwitu tej Szkoły. \\'pisany na letnie półrocze q8:-1 roku 
(Album Swd. I. p. 255, col 2), zostaje bakałarzem - na pierwszem 
mit"jscu postawion)' - w qK") r. f Lib. prom., p. 9-ł -95, gdzie nieco póz- 
niejsza ręka, 
Ian'ina Biema, dopis;.l;., ph}'sicus I'egin
 Polonie Elisabeth.). 
magistn
m w końcu gnldnia q8
 r. (ibid., p. 100) razem z And"zejem 
księciem Świi"skim (= humanist Andreas Pegasus). z J\1ikos.r.em, Michał
'm 
\Vrocławczykiem, Augustynem z Ołomuńca, znanym wydawcą T.lblic astl"o- 
nomicznyd1 Blanchiniego, a jedn)'m z przyjaciół naszego Głogowczyka. 
Od ",im}' q89 I'olm jcst on e:clrtlllCIIS sil1lpliciler, Inzyjęl)' do ':lkuItetu 
w kwicluiu . 191 I'., a mł zimy q92 1': Collega min",'. Począwszy od lata 
14
)9 r. jest on IwłIegą starszym (Lib. dilig., p 433 co\. '), a wśród tego 
czasu dzi('k;lIIem wydziału artystów w le
'ie q98 r. f Lib. prom ot . p. 125). 
\\' jesieni 1500 r. ginie ślad jego na czas jakiś w Uniwersytecie, ;1 wogóle 
w Krakowie. Niema go tutaj w sześciu następujących pót..oczach; zjawia 
się napoWl'ót dopiew pod jesi
ń .503 r. Ta jego nieobecność f Lib dilig, 
I. c., tudzież p. 6-ł lin 18 - 19' actus OI'dinarios nunuluam \"isit;wil.) 1'0- 
wstajc w związlm nietyłIw z podróżą .jego do Rzymu w I"Olm jubileuszo- 
wym, ale i .r.e studjami lekarskiemi w Italji, niezawodnie w Padwie, skąd 
pl'zywiózł slo pień doktOl'a med:n'yny. klórego l'niwel'sytet krakowski przed 
rokiem 1527 wcale nie uad;lwał. Dawny profesor krakowski Kopel'nika, 
Szanwtulczyk, b).ł więc I'ównocześnie .r. nim tak w mieŚcie wiecznem, ja- 
koteż w Padwie na studjach leka..o;kich Z aktów rektorskid1 (NI' 1717) 
dowiadujemy się, te pomiędzy uim a Ino'. Iawłem z Z;lldiczewa, niepo- 
ślednim latynistą, istniały bliższe stosunl,i. Imiennik lego ostatniego, mistrz 
Paweł z KI'osna, ceniony poeta łacińsl,i owych czasów, należał równiet 
do senleczn)'ch Krypy przyjaciół. Bibljotece kolłegjum teologów damw;.ł 
n.kopis Iek"cłaljów dotychczas dochowan}' (nr. 386 BibI. .Jag.). Zmał-ł już 
26 maja 15117 I', jak świadczy zapiska .Schamoluli, doctor medicine. mor- 
tuus est post 22 h., umieszczona pod t)'m dniem ręką współczesn;ł mistrza 
Leonanła z Dobczyc (,;- 1308) w Inkunab. HibI. .Jag. Nr. 2271. Testamen
 
KI'yp)' znajduje się ogłoszony w Cod. dipl. lTni\"cl's Cmco\"iensis. T. łV 
p. 9 -- l I.
>>>
. 


STRO},lATA COPERNICANA 


59 


kowie, to niezawodna. AstJ'ologja bowiem, zwłaszcza talii 
Cz\\'oroksiąg, uważana była w średniowieczu, niet
'lko zre- 
sztą w Krakowie, niejako za ko.-onę całej mąul'ości ast.-o- 
nomicznej 1. W myśl wyobrażeń owoczesnych nie mogło 
być nawet inaczej. Jeżeli bowiem pominiemy zwodniczość 
tej nauki i wydzielimy z niej wszystek pn.esąd o I"zekomym 
wpływie położeń ciał niebieskich na lo
y ludzi i społeczeństw, 
to w pozostałej osnowie tej dyscypliny nie zna.jdziemy nic 
zgoła takiego, czegoby dzisiejszy nawet astronom nie mógł 
spokojnie podpisać. Mamy podstawy do mniemania, że po- 
wiel'zchowny i spowszedni,ały już sąd niektól'
'ch histor
'- 
ków kultury 1 o tej doktrynie, znajgorszej stnmy dziś osła- 
wionej, nie całkiem jest sprawicdli wy. S!d taki bywa gło- 
szony stel"eotypowo przez jednych na wial"ę innych, bez 
pl"zekonania się naocznego, co też właściwie zawierajł 
w sobie te mnogie, niegdyś tak żarliwie czytane, dziś bu- 
twiejł ce księgi ast.-ologiczne?.. Stara astrologia, najczęścil'j 
nie w)'I'óżniana od astl"onomji, zawie...,ła w sobie mnóstwo 
elementów prawdziwej i nie zwodniczej wiedzy, zawiera 
liczne szczegóły pl'z
...odoznawcze, nagromadzone skrzętną 
obserwacj;ł i niemalym wysiłkiem myśli w stuleciach da- 
wno ubiegłych. Jest to jej część dotychczas zdrowa: obok 
niej przesldne w i e r z e n i a w związki i wpl)/wy (illjlIlXII.'i) , 
możliwe i niemożliwe. Ale pomiędzy wierzeniem a wiedzł 
zachodl.i I"óżnica. \Volno każdcnHI kto chce, n. p. w zja- 
wisku I
ól księi:ycowych (lwloJ upatrywać niech
'bl1! za- 
powiedź mrozów, wylewów albo pomonl, ale rzecz sama, 
zjawisko, wa....nki jego powstawania, częstotliwość oraz 
okolicl.lwści mu towarzyszłce, są i będą zaw!ze p,'zedmio- 
tem poważnego badania, godnego J"(numu ludzkiego. Jeżeli 
nowoczesny Pl"orok meteorologiczny I mniema. a z nim 
także jego .lwolennicy, że nowie i pełnie księżyca, zwlaszcza 
podczas perigeum naszego satellity, g.-ożą ziemskiej planecie 
kataklizmami, to jest to rzeczą wierzenia w istnienie takiego 
wplywu -- nic udowodnionego dotychcza
 pl"zez nikogo: 
wszelako apa.-at służłCY do obliczenia dni i godzin, w któ- 


l VoiJ.:t, Jakób HUI'khanl ill1ll1. 
I Hudolf Falb. 


I 
\ .
>>>
. 


60. 


LUDWIK ANTIJNI BIRKENMAJER 


rych wydarzają się nowic, pełnie lub perigea t. p. jest 
ś c i ś I e n a u k o w y, skonstruowany I"OZumną, częstokroć 
nawet genjalną pracą wielu m
'ślicieli w ci:lgu lat pl"zeszło 
dwÓch tysięcy. 
PO\\')'ższe ref1eksje, któremi IwZel"waliśmy na chwilę 
nasze rozważania, nie wyda.ją się nam od rzeczy. Twier- 
dzenie dawniejszych biografów Kopernika, jakoby nie zaj- 
mował się on nigdy tą zwodniczl nauką, należy oczywiście 
sprostować. Pod tym względem pl"awdą jest tyle, że bystry 
i kl"ytyczny umysł wielkiego ast.-onoma nie splamił się ni- 
gdy k ul t e m ast.-ologji wieszczbiarskiej, był wszakże, jak 
widzimy, czas, kiedy studjował on pilnie Czwomksiąg Pto- 
lemeusza, jakoteż obszeme dzieło astl"ologa Hali-Ragela, 
a nawet miał własny tego dzieła egzemphu"z. 
Że było to już na schyłku k.-alwwskich jego studjów, 
świadczą dostatecznie zapisl,i WŚI"ód tego tl"aktatu Obok 
tenuinó\Y ściśle ast.-ologicznych pojawiają się bowiem tam 
wyrazy takie jak coniunctio, IHeuencio (= oppositio), 
ascensio I"ecta et obli(lua, medium caeli, latitudo, 
a n g u I i c a e I i, P I a n e t a e m a t u t i n a I e s, v e s p e l" t i n a e 
i t. p" więcej, należące do pojęć ściśle astronomicznych, 
a z.-ozumiałych nie wcz(śniej, jak dopiero po przejściu 
i Pl"zyswojeniu sobie geOluetl
ji Euklidesa, traktatu o Sferze 
.Jana de Sacrobosco, TeOl"yk planetarnych, a wreszcie tablic 
astronomicznych ..Tabulae I-esolutae« i pokrewnych im »Ta- 
bulae eclipsium«, t. j. zaćmiell. Podnosimy te szczegóły 
jako nie\Vltpliwe świadectwo, że Kopernil, słuchał w Kra. 
Iwwie wykłady także tych. co dopiero wymienionych przed- 
miotów. Znajdą się na to, swoj! drogą, inne jeszcze do- 
wody. Nauk tych słuchał on z katedry nie później jak w pół- 
roczu zimowem I"oku 1494/5, inaczej bowiem Czworo ksiąg 
Ptolemeusza, studjowany przezell w tym semestl'ze pod 
mag. Albel'tem Krypą bylb
' mu n
ezrozumiały. 
Otóż z inn
'ch znów, a wczesnych zapisek Kopernika 
wiemy dzisiaj na pewne, nietylko że uczęszczał na wykłady 
objaśniajlce użycie tablic zwanych Tabu/ae reso/utae i Ta- 
bu/ac eclipsiulll, ale nawet jedną część .tych tablic własno- 
I"ęcznie w ówc zas pl"zepisał I. Skopiował nadto jednę tłblicę - 
I Zob. MK., str. 157 i nast.
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


61 


grubo błędną - służącą do obliczania zaćmiell słOIka, mo- 
gących się wydarzyć \V łaś n i e na I'ównoleżniku KI"alwwa 
i tylko na nim, a wszędzie indziej bezużyteczną l" \Vy.-aźnie 
stąd wynika, że Kopemik nie później jak w pół.-oczu 
zimowem mini szkolnego 1-ł9-ł/9:' słuchał wykładu z teOl-ji 
zaćmień u kt')regoś z p.-ofesorów kl"akowskich, pl"zedmiotu, 
który na tym Uniwel"sytecie bywał podówczas wykładany 
za wsze o d d z i e I n i e II od Tabl/lew resoll/tae. 
A że l)J"zedmiot ten od 1-ł91 l". aż po koniec 1-ł95 r. 
w)'lożony został t y I k o l" a 7. j e d e n j e d y n y 3, więc mamy 
pewność, iż ten wykład jest właśnie szukanym" Były to 
prelekcje mag. H e r n a l" d a z H i s kur i e g o, bakał.."za me- 
dycyny, a świeżo kolegi starszego, w letniem półroczu 1493 r.; 
odbywały się one w lektOljum Sok.-atesa, codziennie o go- 
dzinie 1 7- te j 4. 


J R
'la lo tablica paJ'allaks księżyca w dlugości i w szerokości: Ta- 
bula dhJer.itatis a./ectuulTI S"li. et LUlle ad milluta. Zob. naszą ksiątkę 
MK. sil'. 56-59. Tablica ta ma znaczenie jedynie na równoletni ku 50°12'. 
Jest to wartość szerokości geog.-afinnej luzy.jmowana (Iuz
'najmniej od 
1480 1'.lluzeJ: astronomów krakowskich dla Krakowa,;l używana p)"Zez 
cały wiek XVI-f
., a nawet jeszcze pózniej. Tak m. i w 1659 r. Andrzej 
Ce"arius l.Jadzie Kraków dokładnie pod tą samą szemkością geograficzną 
(Uescriptio Regni Poloniae. w I tomie zbiom Mizlera, Histor. Polon- Col- 
'eclio Magna. \'arsO\'iae 1761. I), 533). 
· Tak było w XV-tem. tak samo jeszcze w głębi XVI-go stulecia, 
Zbierając wszystkie w Liber dili!/, zapisane wykłady Tablic zaćmień 
(ib., p. 13, 2-ł. 33, -t5. 55.98.127. 158 itd., z lat 1490 -1522) można się pne- 
konać, te bywały one w
'.iaśniane o d;' ę b n i e od pozostałych i fe nie łą- 
czono ich nigdy z Tabulae re.ollltue, w tej samej godzinie w
'kładowej, 
tego samego profesora. \Vidać to najwyraźniej n. p. w półroczu letniem 
1518 r. (ibid, p. 134). kiedy to jeden pmfesor (Mathias de Sl'hamotuli) 
wykładał o Ij-tej godzinie Talmlae eclipsium w 'ektorjum Ptolemeusza, 
a rów n o c ze ś n i e inny (Jacobus de Szierpcz) w 19-tej godzinie Tabulae 
resolutae w lektm]um Mal'onis_ Natomiast łączono niekied
' Tablice za- 
ćmień z Teor)'kami planet (tak m. i- w zimowem półroczu 1499 r., Lib. 
dilig., p. 45 i więcej). Z lej uwagi skOJ'zystamy niebawem. 
· \\'I)I'awdzie w letniem p{łmczu. '496 r. b
'ły równiet wykladane 
Tabulae eclipsium (Lib. dilig.. p. 33). ale podówczas nie b
.ło już Koper- 
nika w Kmkowie. Półrocze to kończ)'ło się bowiem w połowie pazdzier- 
nika, Kopernik zaś jut przynajmniej (uł września t. r. znajduje się w Ro- 
lonji. Slcądinąd wiemy, że w drogę z \Varmji do Ita'ji puścił się on jut 
w marcu 1496 r. 
· ("I.ectm'ium) Socmtis... 17. Hernhardus (de Riskupie) Edipses c
>>>
62 - 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


. 


Ponieważ nauka o zaćmieniach (Eclipses) nie mogła 
odbywać się wcześniej od w
llładu Teoryk planet, więc, 
.-adząc się znowu spisu wykładów w Liber diligellt., musi- 
my przyjść do wniosku. że na wykład o Teorykach uczęsz- 
czał Kopemik pod mag Szymonem z Siel"pca w let- 
niem półmczu Q93.-. i to raczej aniżeli pod Albel"tem z Pniew 
już w zimowem póh"oczu mim poprzedniego (1492). To 
ostatnie wydaje się bowiem stanowczo za wczesnem, jeżeli 
zważymy, że (lo słuchania tego przedmiotu naJeżało się 
studentowi poprzednio dobl"ze prz:ygotować wykładami AI"yt- 
metyki, Geometrji Euklidesa, Pel"spektywy Pecl,hama i Sfery 
Jana de Sac.-obosco. Odpada zaś wykład TeOl"yk w zimo- 
wem pół.-ocZll 1493 r. pod mag. Mikołljem z Łabiszyna 
w lektorjul11 J\1a.-onis jako późniejszy od teolji zaćmiell, 
na co niepodobna się zgodzić 1. Za tem samem pl"zemawia 
jeszcze ta okoliczność, że w przeciwnym razie byłby się 
nasz scholal" znalazł wobec kollizji, wywołanej I"ÓW- 
noczesnością dwóch jednako ważnych, jednako zajmu- 
jących wyldadÓw, a mianowicie TeOl"yl planet, oraz egzo- 
tycznego, a banlzo rzadko u nas ogłasz1I1ego wykładu p. t. 
Kalendal"ium Regiomontani, obydwa bowiem odby- 
wały się w owem pólJ"(czu (zimowem ł-ł93 r.) o tej samej 
godzinie, q-tej, oczywiście w J"(żnych JektOljach '. Ten sam 


(Lih. dilig., p. 24. lin. 19)' Godziny dohy liczono WÓWCZHS w KrHkowie 
poczynHjąc od zHchodu słońcH dnia minionego. 
I Oprócz wymienionych tu trzech lektorów Teoryk planet: mag. 
Albel'ta z Pniew w półroczu zimowem 1-ł92 r., mag. Szymona z SierpcH 
w letniem '493 r. i mag. Mikołaja z ł.abiszyna w zimowem 1493 r., n i k t 
i nn y nie wykładał tego przedmiotu podczas pobytu Kopemika na studjach 
w Knłkowie. PoszukiwHny przez mis wykład nalel:ało więc nam w)'hrać 
tylko z poś'-{,d tych trzech. Okoliczności pnytoczone powyżej zniewalaj
l 
do oświadczenia się j e d y n i e z a ś ro d k o w y m z pośród t)'ch trzech W)'- 
kładów, wzgl. magislrów. NH czem opiera się twierdzenie bezimiennego 
autorH M. SI. (Słown. GeogT. V, 560) jHkoby Mik. z Łahisz)'nH był nauczy- 
cielem Kopel'nikH, powiedzieć nie umiem. 
I \VykłHdHj'lc)'m WÓWCZHS to pismo, w leltorjum Sokratesa, b).ł 
mag. Marcin Hiem z Olkusza, z któl'ym, jak to wiemy skądinąd. młody 
KOI}enlik z
Iwm'l b)'ł w Krakowie blizkie i za;l:yłe sto
lInki, IItrzym).wane 
po wielu latach. Obok Wojciecha z Rl"lIdzewa był, młodszy od niego. Mar- 
cin Hiem bez wątpienia najznakomitsz)'m podówczas przedstawicielem nauk 
nlatematycznych w Uniwers:ytecie krakowskim. Prócz innych szczegółów 


I 


\
>>>
I 


\ 


STI(OMATA COPERNICANA 


63 


traktat Regiomontana był wlna\-nlzie podczas pob
.tu Ko- 
pernika w KI"akowie już pl"zedtem raz wykładany, a mia- 
nowicie w zil1lowem póh"oczu 1..J92 .-. I, tnJ(lno jedUlk Inzy- 
puszczać, iżby Kopernik, zaledwo po dwóch półmczach 
uniwel"s
'teckiej nauki, miał uczęszczać na wyldadv tak 
tnJdnej i zawiłej kwestji. astronomicznej. Należy bowiem 
pamiętać, że \nawie wszystkie ))I'zedmioty matematyczne. 
z wyjltkiem AlgOl"ytnm i Sfel"y, tWOI"zyły niejako wyższy, 
a tem samem późniejszy IHII"S nauki każdego scholara, 
zwykle dopie.-o po złożeniu \WZeZell egzaminu na bakała- 
rza, kiedy sposobił się już na II1agistra. a że wcześniejszy, 
niższy jej stopiell był wypełniony dostatnio wykładami 
gramatyki, l"etOl'yki. stylistyki, litt:'ratlll-y klasycznej, logiki 
oraz I{ilku łatwiejszych pism, wzgl. pl"zeróbek Arystotelesa I. 


" 


świadczy o tem wymownie slomponowany przezeń w 1516 r. i na SobOI' 
lateraneński wysłany I....ktat poprawy kalendal'za juljańskiego, niedawno 
przez nas w
'dany. Między tym utworem. a Re
iomontanowym U'.lktatem 
istnieje niewątpliwa filiacja, Kopernik znał to pismo Reg-iomontana (a Iluzja 
do niego w Re\'olut., ed, ThOl'. pag. Iii i Ij2), 
I \"ylłaclał magiSh'r Johannes Gromaczky o godz 20 w lektorjmn 
Ptolemeusza. (Lib. dilig.. p. 22). 
. Kolejność ta. uzasadniona zresztą mniejszą i więlszą tl'Ullnością 
pn,edmiotów, tudzież logicznem ich następstwem, unormowaną została sta- 
tutem jeszcze z 1406 r. Stosownie do niego. niższ
' stopień nauki obejmo- 
wał pl"Zedmioty: .Secumla pars Alexamh'i. Liber no\'e poetice aut exerci- 
dum I,ethorice, Computus cyrometralis. tractatus Petri Hispani, \'elus al'S, 
Libl'i pl'iorum. posteriorum, Liber elencorum, Libel' phisicorum, Libri de 
anima et LiIJer Sphere materialis«, poczem dopiel-o Iand
'dat nu,g-ł być 
dopuszczon
. do egzaminu na bakałarza. Na wy:!:sz
'm zaś stopniu nauki 
wykł;\(hmo: .. Libri topicorum, Oe caelo, De 
eneracione, i\1etheororum. 
Par\'a natm'alia, Metaphisica. Ethicorum, Politicorum. Iconomicorum, 
Arismetrica comn1łmis. Tl'es lihri Eucli(łis. i\1u
ica ;\luris. Theo- 
rica planetarul11, et Perspecti,'ac i zt
'ch r,'zedmiotówodb
.wałsię 
egzamin na magistni (Zob, Muczkowski, Statuta nec non Libel' pl'omotio- 
num. C.-aco\'iae IN49. p. XII i Xłll). Późniejsze postanowienia wlJrowadziły 
zmiany tylko nieznaczne. Dochowało się kiIla ol'
'ginaln
'ch świadectw 
(a ....l.zej atłe"tów) uczęszczania na h' a te w
'kład
'. pnedkładan
'Ch p!"Zez 
uczniów dzielanowi, zanim zosiali dopuszczeni do egzaminu. cz
' to na 
bakałana, czy te:!: na maj{io;tra. I tal nI" niejaki Al1llrzej p.-zelwra z Mo- 
rawian, mając w 1459 r. składać egzamin na bakałal'za. w
'kazał się słu- 
chaniem następujących pnellmiot{lw: Parni logicalia, PeU'us HispanlIs. 
Vetus .II-S.... itd.; opról'z Complltus cirometralis i Sphem malerialis (.Imm, 
de Sacrobosco) niema tam żadnego przelimiotu. któr
'b
' prz
pominał ma-
>>>
... 


6 
-4 


LUDWIK ANTONI BIRKEł.ł.lAJEJ\. 


Z własnoręcznych notatek Kopemika, współczesn:ych 
jego studjom kl"akowskim, dochowanych szczęśliwie WŚI"ód 
w ł a s n e g o niegdyś jego egzemplal"za Tablic Alfonsa I, I,tóry 
to druk opuścił l}I"asę wt:'neckł dopiero »PI"idie Calem!. No- 
\'t:'mbris 1492«, nabywam)' pewności, że nasz scholal" n i e 
m ó g ł przed wiosną l 49.
 r.' słuchać l}I"zedmiotu J;wanego 
u nas Tabu/al' re.w/ufae 2, przedmiotu różniącego się zl"esztą 
niewiele od astl"onomicznych T a b I i c A I fo n s a s. Nie mógł, 
powtal"zamy, gdyż chociażby ten druk nawet tak zaJ"az po 
opuszczeniu zag.-anicznej dmkami, weneckiej, w listopadzie 
1492 I", wysłany został do Kralw\\'a, a tu natychmiast po 


tematykę lub astmnomję (Zob. 1\10num Pol. hist., III, p ,P-ł ---ł'9). Że 
w matemat
'cznych przcdmiotach nie zaszła żadn
1 zmiana pn:ynaj- 
mniej po mI. q!G (w r7.ecz
'wistości (łopiero 7.nacznie później), świadc7.Y 
znów aUest b
tI.ałarski 7. tego roku (Muc7.kowski, I. c. p. eXLI i CXJ.lI); 
prócz 10J.:"iki, poet
.ki, Rramatyki, stylistyki i łatwiejs7.ych pism AI'
'stotelesa 
jest tam znowu t:)"lko Computus i Sphera matel'i..lis. l'iatomiasl 7. docho- 
wanego podobneg-o świadectwa dl.. kandydata ubiegającego się oslopień 
magi!olra (ibid.. p. eXLlI CXLlV) dowiadujemy się, że słuch..nie nauk 
IUI w
'ŻS7.y 111 kuroSie l'07.pocł:
'nało się od trU(lniejszydJ pism Ar
'stotelesa. 
akich jak Melali7.yka. (oEt p,'illlO audivit 12-libms 1\1ctaphysice post 
mgrum Mathiam de Labischyno...cł, Etyl'a, De caelo et mumio, Ekono, 
mika ild., pm:7.em dopieJ'o sł:ła Arithmetica comlllunis, Musica Mm'is, pel-s- 
pektywa, geometl-ja Euklidesa i TeOl.
.ki pianeJ, a wl'esł:de już tylko »exer- 
cicia« I'óżn
'ch pl';i:edmiolów. już dawniej słuchanych. To samo mówią inne 
jeszc7.e ocalałe dotychc7.as lego md7.aju zaświadczenia. - ASlmloRja była 
w Krakowie przedmiotem nadobowią7.kowym dla scllOlarów i nigdy 
nie wchod7.iła w pl'ogram egł:..minów na bakałarza, lub na lIIaRislra. To 
samo stosuje się do astl'onomicznyeh t..blic czy to Alfonsa. cz
' I. 7.W. re,{,'- 
lutae, C7.y wl'es7.cie naj7.awilszych z po
n)d nich, tablic 7.aćmicń. 
I Tabulae astmnomicac I'cgis Alfonsi, Venetiis 1492. in -ł u , d7.isiaj 
eJ.:"7.emplarz bibljoleki uniwel's
.telU w l'psali (s
'gnat. 34 VII. 65). O I1\m 
mówię szc7.egi.łowo W swojej ksiąi.ce M. K., sil'. 26 i nast, 
I 1\1_ K.. str. 58- 
· Pomięd7.Y ur7.ąd7.eniem Iych i tamtych Tablic aSlronomic7.n
"Ch 7.a- 
chod7.i howiem tylko ta je(I
.na ,'óżnica, że Alfon7.yńskie b
.ł)' oblic7.one na 
południk toledaiJski, że więc chcąc z nich Iwrzy'stać g(ł7.iekolwiek indziej, 
np. w Prad7.e, albo w KI'
lkowie, potneba by'ło każ(ly.m I'azem wykony'wać 
dość mozolne rachunl,i, ażeby, dla pewnego O7.naczonego momentu, O7.na- 
czyć na niebie miejsce słOIka, księżyc;l, albo I,tórejkolwiek phmely'. Zapo- 
biegł temu mag. "'ojciech 7. Bnlllzewa w ...82 r., IU7.eliczając, zapomocą 
ró
nicy dłuRości geog-n.liczn)'ch Krakowa i Toledo. tablice Alfonsa na kl'a- 
kowski południk. (Zob. życiOl'
'" I-ł.-udzewskiego. ktĆI'ym popr7.ed7.iliśmy
>>>
STROMA TA COf'hRNICANA 


65 


pl"z,yb
'ciu został kupiony w księgami l pl'zez Kopemika, to 
i tak nie rychlej mogłoby to nastąpić, jak co najwcześniej 
w mll'cu 1-ł93 r., a zatem kiedy póh"ocze zimowe I"oku szkol- 
nego 1-ł92/
3 było już na schyłku. 
Ale tak lotem strzały nie działo się to z pewnością, 
a nawet dziać się. nie mogło; świadczą o tem konkl"etne 
fakta. Ihuk o którpu mówimy oprawiony jest I"azem z dru- 
gim jeszcze traktatem a1tronomicznym, a mianowicie Re- 
giomontana utworem TlIbllllle directionll11l, wydanym w We- 
necji 1-ł90 roku. \V tym samym woluminie, poza nimi. tuż 


powtóme wydanie jego komentarza. Cracovi
le. 19°0, p, XXXIX), Okolicz- 
ność ta świadczy, że już przed 1482 l'. wykonano w Krakowie jakieś, nie- 
,mane dziś w szczegółach, obserwacje zaćmień k!;iężyca, inaczej bowiem 
nie dawał
lby się ustalić wspomnian:\ wyżej różnica długości geog.-aficz- 
n)Th, Na podstawie rękopisów bibljoleki .lagiell. można wykazać, :te Ta- 
blice Alfonsa panują niepodzielnie w Uniwel's)'tecie krako"wskim aż po 
ostłlnie dwudziestolecie XV-go wieku. że jedn:lk prz)'najmniej od 1487 r. 
(odkąd zalll"Owłd,wno Li bel' diligent.. wyparte zostały przez Tabu/ae re- 
solu/CIt', \\'ydawca Libri diligent, ICrolcO\'iłe. 181;6) 1'- \\'isłocki niepolrze- 
bnie .f.mieszłł w Indeksie aż trojakie różne t
lhlice 
lstl"Onomiczne: Alfonsł, 
re.wlulae imćmień ,ecliPsium), a także w dopisl.ach swych do tekstu 
uważa pierwsze dwie. niesłusznie. .f.a ident,vczne. P.-awdą jest tylko t)'le, 
że Tabulae I'esolutae. weszły n a nll t' j S C e Tablic Alfonsa. b).ł)' jednak jut. 
s w n j s k i m utworem, podczas gdy ostatnie b)'ły u nas importem zagra- 
nicznym. 9czywisty na to dowód znajdujemy w Liher diligent" w zimo- 
wem półroczu q88 I', Wśn,d spisu w)'kładów we(lług lektorjów (pag. 7. 
lin. 5) czytamy t
lm: 
14' mgl". Mit'hael de LTI"atislavia Tabulds I"esolutas«. 
zaś wśród spisu ich według hierarchii magistrów 'pag. 9 lin, I) w t e m 
s a m e m pół I"OC z u. ..Michael de \\'.'atisl:l\'ia Tabulas [Alphoncijl resolu- 
las praclicauit c , gdzie wyrnz ujęt)' w khlmrę I] zost:\ł przekl"dlony zanlz 
po jego ll\piS:lI1iu, NOlarjusz uniwersylecki spisując)' ten oficj
llny w)'kaz 
miał widocznie jeszcze w pamięci Tablice Alfonsa. niedawno wyrugowane 
IJI"zez Tab. re.
olu/ae Hnu!zewskiego. ale połapawsz)' się, poprolwił z:uaz 
"wój błąd. Okoliczność. że Kopernik. bawiąc w Krakowie. nab)'ł d.-uko- 
wany egzemplarz Tablic Alfonsa. :1 nie Tab, resolll/ae, według klór)Th 
pod(,wczas w)'kła(lano, tłómac
y si" tem. że ost
\tnie wydano drukiem 1'0- 
I'az pierwsz). dopiel'o w 15"1 1',- (Norimb.. in 4°). \\')'dawcą był .lmll1l1es 
\'inlungus lIasfurdiensis (M. Chasles. Catalogue de la bibliotheque sÓenti. 
fique.... Paris 1881, p, 335, No .B!)7) widocznie ten smn, I,tb.'), w cdu słu- 
chania w)'kłmlów H.-udzewskiego prz)'h)'ł dn Krakowa, ale już go nic 
.f.astał :.)-jącego. 
t Nie.f.awodllie .lana II a Ile..... jed).negn wówczas (1.J94) w KI"alwwie 
l,sięK.\I'za (:\1iscell. :racO\'., I. Crac, IX..., p. HI). ' 



łrornat. Copf'rnil'ana. 


f
>>>
66 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


przed drewnianą okładką, doszyty jest zeszycik I papieru 
do pisania, »Raptularzyk«, w któl"ym Kopernik umieścił 
znaczniejszą ilość własnoręcznych notatek i tablic astrono- 
micznych. Oprawa całego kwartantu jest bez najmniejszej 
wątpliwości nietylko że tamtoczesna, ale - co ciekawsze- 
krakowska 2 . Z tych, o.-az z innych jeszcze tego rodzaju 
oznak', wynika nasamp.-zód z całą oczywistością, że wszystko 
cokolwiek znajduje się na owych 16-tu doszytych kartach, 
zostało tam wpisane już p o o p r a w i e n i u kwal"tantu. Leżał 
przeto ów wolumin czas jakiś także u introligatOl"a kl"akow- 
skiego., zanim scholal" Mikołaj mógł zabl"ać się do studjo- 
wania obydwóch drukowanych tl"aktatów, a potem także 
do wpisywania na ich marginesy notat przy sposobności 
prelekcyj mistrzów krakowskich. W takich warunkach wy- 
daje się niepodobiellstwem p.-zypuszczać, iżby noty w Raptu- 
larzyku - mające ścisły związek z drukowanym tekstem 
samychże Tablic Alfonsa - mogły na jego kartach znaleźć 
się jeszcze w pierwszym kwartale 1493 l". Atoli znajdująca 
się w owym zeszycilm (na kal"cie 8-mej) rękopiśmienna 
Tabula diver.sitati.'i aspectllllln Soli.s et JAlIle ad milluta, 
t. j. tablica parallaks, potrzebna i konieczna j e d y n i e pr.lY 
obliczeniach zaćmiell, dowodzi, że cały wolumin był już 
w rękach Kopernika podczas wyldadów Tabulae edip.sium, 
a więc - jak to już wiemy - w letniem pół.-oczu tego to 
roku. Wszystko jest więc z sobą w doskonałej zgodzie: 
Kopernik nabył omawiany tu wolumin w 1493 l". na wiosnę, 
albo, co najpóźniej, na ;amym początku lata. 
A cóż w notatkach tych znajdujemy? Oto, pomiędLY 
wielu innemi I"zec.lami, są tam, zaraz na piel"wszych stro- 
nicach Raptulal"zyka I"óżne tablice, księżyca i słońca, bę-' 
dące wprost kopją konwencjonalnych w Uniwersytecie kra- 


. Zwany \JI"zez nas zwięźle "Raptll/arz.vkiem lIpsa/ski",": zob. roz- 
dział VII nasz
j pracy M K.. str, 154 i nast. Liczy on 16 kal'l in 4°. 
. Dowody na to znajdzie czytelnik w naszej ksią:t.ce MK.,. stl'. 27, 
a tak:t.
 w dalszym ciąg-u pracy niniejszej. 
. Przytoczyłem j
 w rozdziałach II-gim i VII-mym ksią:t.ki co dopi
ro 
wspomnianeJ. 
. Ribljot
ka Jagiel\. posiada cały szereg woluminów dokładnie o ta- 
kiej samej oprawi
. Szczególy pod tym względem umieszczamy mi innem 
mi
jscll pracy niniejsz
j.
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


67 


kowskim Tabulae Resolutae i to tych właśnie z pośród 
znajdujących się tam tablic, które są niemal na wstępie 
owego tl"aktatu. \Vespół z okolicznością, iż ten astrono- 
miczny utWÓI" należał do trudniejszych, stal"czy to już do 
nabycia pewności, że Kopemik wprawdzie uczęszczał na 
wykład tego przedmiotu, że .iednak było to p ó ź n i ej, ani- 
żeli w zimowem, t. j. drugiem J półroczu ł-ł9 2 mku. 
Niema więc co b.-ać tutaj w rachubę wykładu mistrza 
Bernarda z Biskupiego, który w tem właśnie półmczu I"zecz 
tę wykładał 8 - po raz pierwszy od czasu pl"zybycia Ko- 
pernika do KI"akowa - i należy się oglądnąć za późniejszą 
tej samej I"zeczy prelekcjl, koniecznie jednak wcześniejszą 
od astrologicznych wykładów Szamotulczyka, słuchanych, 
jak wiemy, pl"zez Kopernika: \V pl"zeciwnym bowiem I"azie 
byłab
' astrologja, opierająca się ustawicznie na Tablicach 
zaćmiell, a zwłaszcza na Tabulae I"esolutae, dla słuchającego 
całkiem niezrozumiahl' Znający metody i naukowy apal"at 
tych obydwóch dyscyplin spostl"zeże za.-az, że nie może 
być mowy nawet o I"ÓWnOCzesnem, z ko.-zyścią ich słu- 
chaniu. \Vszak niejednokmtnie znajdujemy w Liber dili- 
gentiarum takie półrocza, gdzie d w ó c h magistrów wykła- 
dało równocześnie i równoległe te, wspominane tu często 
Tabulal' resolutae: jeden z nich wykładał ich urządzenie, 
podczas gdy dmgi wp.-awiał scholarów w używaniu ich, 
exercital/it vel practicalJit. Tak więc, przypatl"zywszy się 
baczniej spisowi odbywanych wówczas wykładów matema- 
tycznych, przekonywamy się najpiel"w, że co do poszuki- 
wanej przez nas lI"elekcji wolno tu myśleć tylko o dwóch 
następujących: albo mag. Michała z \Vmcławia w zimowem 
półroczu ł-ł9,
 r. a, albo też mag. Szymona z Sierpca w le'- 
tniem pół."oczn I"oku następnego " tylko te dwit:' bowiem 
wyprzedzają wykład Ptolemeuszowego Czwomksięgu, o któ'- 


t Odmit'nllie od dzisit'jszeRo urządzenia. półrocze zimowe b
'ło dru- 

iem liażdego roku szkolneS{o.- 
I Liher diligent, p. 22. lin. 33 w lektorjum Sokratesa o godzinie 
2o-lej. 
· \\' Leelori11m Theologorum. hOl'a t5 (Lib. (liIig, p. 25, liII. uh.). 
· T. j, ł-ł9ł r" w lektOl-jum Platona, o godz_ 18 (Lib. dilig.. p 28). 
ó.
>>>
68 


LUDWIK- ANTONI BIRKENMAJER 


rym wiemy na pewne, że Kopenlik pod Szamotulcn'kiem 

o słuchał. 
Ale i to wiemy, że nasz scholal", zanim się pl.zyspo- 
sobił do należytego z.-ozumienia Czwo.-oksięgu, będącego 
skarbcem najzawilszych tajemnic astrologicznych, pierwsze 
zasady tej sztuki zwodniczej przyswoił sobie z innego, bar- 
dziej elemental'nego traktatu astl"ologicznego, mianowicie 
z Hali-Ragela, którego to druku własny Kopernika egzem- 
plarz dochował się po dziś dzień w bibljotece upsalskiei 1. 
Że ten właśnie traktat ast.-ologiczny kryje się pod ogólni- 
kow)'m tytułem wykładu »in Astmlogia« I, jaki ówczesny 
ast.-olog Cniwel'sytetu mg.-. Krypa ogłosił w zimowem pół- 
I"OCZU 1493 .-. s, a znów powtórnie w letniem 1.f94 r.., nie 
potn;ebuję dowodzić. W)'stał"czy bowiem przejl"zeć już sam 
Indeks Katalogu rękopisów JagiellOllskiej książnicy. ażeby 
się przekonać, jak wielka mnogość stal")'ch odpisów traktatu 
Ragela dochowała się dotychczas, a przytem .zobaczyć, ile 
to czasu trwonili młodzi scholarzy na kopiowanie tego pi- 
sma, podówczas bardzo wziętego 5. 
Otóż wracając do TlIblllae re.5011ltlle, możemy teraz 
to przedewszystkiem stwierdzić, że pl"elekcje tego przed- 
miotu w letniem pół..oczu 1494 roku mistrza Szymona 


I Zapiski Kopernika w tym paleotypie o
łosił M. Curtze w Reli- 
quiae Copernicanae, Lipsk 1875, p. 57-59. Zob. talde naszą książkę MK., 
st... 192 i 193. 
· Rez wymienienia nazwi!oka autoTa, jak PTZ)' wykładzie Ptoleme- 
uszowe
o Czworoksięgu w zimowem półToczu 1491 T. 
a W lektOl-jum PhItona o godz. 21 (Liber dilig., p. 27 lin. l). 
. \V temże samem lektoT.jum o godz. 10 (ibid., paR- 28). 
6 Ten astrologiczny traktat cieszył się w UniweTsytecie kl'akowskim 
wielką wziętością w całym XV w. i niemal że wyłącznością; wymienianie 
autora obok wyrazu .Astrologia c b
'ło więc tak samo zbyteczne, jak n. p. 
nazwiska Joannis de SacTobosco przy lekturze -De Sphe.-a c , albo dopisy- 
wanie Joannis Cantwlriensis lUZY lekturze "Perspectiva communisa i t. p., 
skoro wsz
'scy wiedzieli doskonale. o jaki to wykład chodzi. Z pomiędzy 
mnóstwa rękopisów Albohazen Bali fil. Aben Ragela znajduj;'jcych się 
w bibl.jotece Jagiell. wymieniam niektóre: NT 551 (z 1388 T.. przywieziony 
z P.-agi-ł, 566 (początek XV w.I, 384 (z 1423 r, kopja scholara), 570 (z r. 
14 6 7 i 1.180), 2620 (L r. 1.170), 601 (z końca XV w.), 2703 (z r. 1493, a za- 
tem współczesny Kopemikowi) itd. Z wyjątkiem pierwszego są to wszystko 
odpisy sporządzone pl'zez scholarów krakowskich. 


I
>>>
STROMATA COPERNICANA 


69 


z Sierpca I, me są szukanym pr'-ez nas wykładem, me Seh 
gdyż jeden z wykładów Szamotulczyl,a ,)in Astr%gia«, 
t. j. tl"aktatu Ragela, jest od prelekcji Szymona wcześniej- 
szym 2, a drugi z nią I"ównoczesnym - to i tamto niedo- 
puszczalne z wyłuszczonych wyżej powodów. Pozostaje za- 
tem tylko dmga alternatywa: słuchanie Tablic }}re.w/u/ae" 
w zimowem półroczu 1493 l". pod mag. Michałem z \Vro
 
c ła w i a s, a łatwo zobaczyć, że t y I k o t a kojeklu.-a zdoła 
pogodzić wszystkie wamnki podyktowane logiczn
.m po- 
rządkiem różnych, a nawzajem od siebie zawisłych wy- 
kła(łów. Jako następstwo wynika stld to jeszcze, że Ko- 
pemik na astrologiczny Szamotulczyka wykład »( Hali-Ragel) 
in Astrologia« uczęszczał do p i e ro w I e t n i em pó ł I"OCZU 
1494 r. 
Szczegółowe dochodzenia tego rodzaju wydadzą się 
może drobiazgowe i monotonne, atoli wobec Clzisiejszego. 
stanu biognlficznych I"egestów Kopernika są one nieuni- 
knione, jeżeli z I'óżnych wiadomości »Postl"onnych« pl"a- 
gniemy wykrzesać jakąś iskierkę na oświetlenie owych 
spraw i czasów ponuocznych. Dalszy ciąg takich ze..tawień 
i porównywań dopmwadzi, jak to zaraz zobaczymy, do wy- 
krycia jeszcze tl"zech innych nazwisk nauczycieli Kopernika 
w K.-akowie, a PI"ÓCZ tego dostal"czy ex po...t bal"dzo pożą- 
danego sprawdzenia naszych wniosków dotychczas osią- 
gniętych'. Środki mzeznawcze, któl"ymi się posłużymy w tym 
celu, są podobne do za-;tosowanych popl'zednio, ale PI"ÓCZ 
nich liczł się one z innymi jeszcze momentlIni. 
Zażyłe stosunki pomiędzy Kopenlikiem a \Va w I' z y 11- 
c e m Kor w i n e m b w latach dojl"załych, sięgaj'łce począt- 
kiem swym czasów jeszcze krakowskich, n1pnnvadzają n1 


I W leklmjum Platona (Lib. diliK', p. :l8). 
· \V zimowem półroczu 1493 r. w leI,hn'jum !''''tona od KOlb:. 21 
(ibid., P :l7 lin. I). 
· \V lektorjum Theologonul1, od 
odziny 13 (ibid-., p. 25. lin. ult.). 
4 \\' szczególności odnośnie do w:ylcładu TeOl.yk planet luzez mistrza 
Szymom' z Sierpca w letniem półroczu l ł93 r. Zob. w tekście pow
.1ej. 
I \Vawrzyniec Raabe ze Śmdy (albo z 
owego TarKu) na Śląsku. 
O tej osobislości posiadamy piękną mono
rafję prof. G. H;lUch;,. Zob. 
także 1\1 K. str. 17. 36. 168 i 64.
.
>>>
70 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


uzasadniony dom
'sł o uczęszczaniu naszego scholara cho- 
ciażby na jeden z pOŚI"ód uniwersyteckich wykładów tego 
humanisty, już wc. wczas głośnego, z któl"ym - jak wiemy -_ 
w KI"akowie blizko obcuje i z którym tu zawiązuje węzły 
trwałej przyjaźni... Dość liczne podczas kl"akowskiego po- 
bytu Kopernika ogłaszał KOI"win wykłady, o czem świad- 
czą ich spisy w Liber di/
ąentiarllm. Ciekawem jest wszakże, 
a I"ównie jak i u innych humanistów znamiennem, że cho- 
ciaż niejedno zapowiadał na wstępie półrocza, to jednak 
najczęściej na zapowiedzi tej się kończyło, co dziekan wy- 
działu każdym I'azem nie omieszkał uwidocznić jako »czamą 
kreskę« w Libel" diligentianllu et negligentianllu '. 
St
ld poszło, że podczas kilkoletniego pobytu Kopel"- 
nika w Krakowie tylko dwa (!) publiczne wykłady Korwina 
Inzyszły do skutku, a mianowicie De ente et es...encia I 
w póh"oc,f.li zimowem 1492 ..., tudzież Libri PO
"/l'ri(Jrllm 
AI"ystotelesa. także w zimowem póh"oczu I"oku następnego s. 
1\tożem)' jednak być pewni, że Kopernik tego drugiego wy- 
Idadu pod Korwinem n i e s ł u c h a ł, skoro dokładnie na 
tę samą god.linę "hora 15-16«, pl"zypadał, w innej sali. 
wyldad astronomicznych Tablic resolulae, Michała z \VI"O- 
cławia, na który, jak to już wiem)', nasz scholal" niewąt- 
pliwie uczęszczał. Publiczna prelekcja KOI"wina, w ltól"ej 
Kopemik jako słuchacz bl"ał udział, mogłaby więc być j e- 
d y n i e owa Dl' ellle el e......cllcill w cilgu zimy 1492;93. Nie 


I Lib. diligent.. p. 39-ł col. 2 -395 col. I. 
I Rez wymienienia nazwiska auIOl'
I, może św. Tomasza z Akwinu. 
-raczej jednak E g i d i i R o In a n i Rituricensis ord. s. Augustini. ktbrego 
l.-aktaty cieszył
' się w Krakowie wielką wziętością w ciągu XV -go stu- 
lecia. Zob. rękopisy Ribl. .Jagiell. Nr 25 (z roku 1493- 5), 423 (z r. 1-ł95), 
623-633,670,711, qS7, 1893, 19°2,2173, 2174 (z r. 1496) i więcej jeszcze) 
specjalnie -de ente et essencia c Nr 1855, 1894, 2524 (z r. 1489). 2073 (z l'. 
1-ł92-3) w Katalogu \\'isłockiego. .Jest zresztą możliwem, że była to świeższa 
kompilacja -Tmctatus de esse (? enle?) et 'essencia de Novadomo (No- 
,'oforo .!) compilatus... e diversis libris metaphisice... Anno 1-ł9-ł in Studio 
Cracoviensi per mgrum Valentinum de Grunpergk in die Fabianie (I\\s. 
j3-ł Ribljot, Ossolińskich 7. k. XV w. (Catalogus 1\1 SS., T. III. pag. 231). 
I Lib. dilig., p. 23 i 26, obydwa w leklOl-jum Arystotelesa. tamten 
wykład od godz. q, ten zaś (P.
t.) od d-lej. 
· W lel'lorjum teologów (Lib. dilig., p. 25, lin. ult.).
>>>
STROMATA COP"-RNICANA 


7 1 


wynika stąd jednak bynajmniej. ażeby Kopernik nie mógł 
był uC.lestniczyć po za tem także w p l" Y wat n y c h w
' kła- 
dach, jakie tak KOI"win. jakoteż inni magistwwie krakowscy 
miewali po bursach. . 
Na to się zgodziwszy, łatwo przekonać się ponownie, 
że wykład TeOl"yk planet, nł który uczęszczał Kopernik, 
nie wógł być inny, jeno ten, który odbywał się w letniem 
pół ro c z u 1493 I"" pod magistJ-em S z y m o n e m z S i e l" p C a. 
Wykład bowiem t
'ch teOl"yk musiał być ocz
'wiście wcze- 
śniejszym od trudnej teOlji zaćmiell, któl'ej jak wykazaliśmy, 
słuchał Kopernik pod mag. Hernal"dem z Hiskupiego w lecie 
149.) .-oku. 
Co do Teoryk planet, o któl'e nam chodzi, mamy więc 
do wy bom tylko pomiędzy dwiema Pl"elekcjami: albo wy- 
kładane w zimie ł-ł92 r. przez mistrza Albel"ta de Pniewy, 
albo też wymienione powyżej, a więc objaśniane przez Szy- 
mona z Sierpca. Atoli nawet pomijając niepl'awdopodobień- 
stwo pierwszej alten1atywy stąd pochodzące, iż trudniejszy 
przedmiot, jakim jest zawiła rzecz o fownomji planet, zna- 
lazłaby się w ten sposób zaraz już w dnlgim .-oku uniwer- 
syteckiej nauki i że skutkiem tego wykład Geometlji Eukli- 
desa. nieodzowny do J"(zumienia teOl"yk planetarnych, mu- 
siałby być cofnięty zaraz na pierwszy .-ok pobytu Kopernika 
w Krakowie, zaś na wykłady Arytmetyki, Perspekt)"wy 
i Sfery Jana de Sac.-obosco, wyprzedzające z reguły i z ko- 
nieczności Euklidesa, nie znalazłoby się już miejsca, pomi- 
jając te trudności pogodzenia pienvszej alternatyw)' z p o r ą 
lI"zybycia Kopenlika do Krakowa i z logicznem następstwem 
matematycznych wykładów, widzimy w niej niemożliwość 
skądimld znów pochodzącą. Oto prelekcje \Vawl"zyńca Kor- 
wina, na któ"ych pomiędzy jego słuchaczami także młody 
J\1ikołłj zasiadał, odbywały się w lektOl'jum Arystotelesa, 
pomiędzy godziml q-tą a l.:)-tą, dokładnie o tej samej go- 
dzinie, w której ma
. Albel.tus de Pniewy słuchaczom swym 
zg.-omadzonym w lektOl:jum Sokratesa wykładał I'zecz o pla- 
netach... Nie ta więc jest szukana przez nas Pl"elekcja TeOl"yk, 
jest nią więc dmga "t. j. mistrza "Szymona z Sierpca 
w letniem pólmcZll następnego dopiem mim (1493), gdyż 
OPI"ÓCZ tych dwóch, nie było już, jak świadczy Liber di/i-
>>>
I 


7 2 


LUDWIK ANTONI BIRKEI'M.-\JER 


yel1liarlllll, żadnej innej t
go pl"zedmiotu lektury, późniejsz
j 
od zimy ł-ł91:2, nie późniejszej jednak od Edip...es mag. 
Bel"narda z Biskupiego. Do tego samego wniosku doszliśmy 
już poprzednio, a to na podstawie wiadomości i oznak od 
tych tu zgoła odmiennych" 
.Jeżeli teraz zważymy, że różne owe, często przez na.. 
wspominane przedmioty astronomiczne mogły być zrozu- 
miałe słuchającemu dopiel"o po pl"zejściu wpierw AI"ytme- 
tvki liczb całkowitych i ułamkowych, po nauczeniu się wy- 
ciągania piel"wiastków i po upOl"aniu się z Geometl
ią Eukli- 
desa, bez czego słuchłnie z kOl'zyścią któregokolwiek z owych 
tl"aktatów nie daje się pomyśleć I, to nie oddalimy się od 
prawdy, naznaczając porę pierwszego studjowania Euldide- 
sowych Elementów przez Kopernika na półrocze zimowe 
1492 r., a więc pod magistrem Bartłomiejem z Lipnicy 
w lektOljum AI"ystotelesa 2. Inaczej bowiem musielibyśmy 
PI"Zyj!Ć, że słuchał on geOlnetr.ji już w pół.-oczu zimowem 
1491 r." a więc z-a I"a z n a w s t ę P i e swoich studjów w KI"a- 
kowie, na co niepodobna się zgodzić chociażhy dla t
i 
jednej l)I"zyczyny, że Euklides należał już do wyżśzego 


1 W tej mierze moiemy się powołać na wielce chamktel"ystyczne 
zdanie samego KOI)eI'11ika. \\' rzadkim dziś druku: Nicolai Raimal'i 
Vrsi Oithmał'si, I)e 
łstronomicis hypothesibus seu systemate mundano, 
Pragae Hohem. 1597, na karcie G" cz
'tamy: ..Atque ob id Nicolaus Co- 
l' e r n i c u s, Astronomiae sive instauratOł', sive restauralor, semper i/l ore 
hllhlli.fse ferlllr: c" Ad Astronomiae cognilionem aSse(luendam, neccessario 
requiri perfectam cognilionem totius Euclidis: non duntaxat 
priorum aliquot librorum cc : secundum iUud Platonicum, AmłiJorio prefixum 
symbolum 'A"/EWP€TPf/TOC:; ovo.,ic:; EiCTiTb'CC. Autor C recie Rym
lI's) był matematy- 
kiem i astrologiem cesarza Rudolfa II-go. pozoslawał czas jakiś w ścisłych 
stosunkach z głośniejszym od siebie Tyge Hrahem (zanim gwałtowna pole- 
mila o pierwszeństwo pomysłu t. zw. Tychonowskiego systematu świala, 
nie poróżniła ich wzajemnie). który posiadł był, j
łkąś część naukowej 
spuścizny (instrumenta i jakieś papier
') po wielkim astronomie warmińskim" 
Wspominamy o tem celem wyjaśnienia nicznanej dzisiaj genezy owego 
zdania Kopernilwwego, nic figul'ującego w żadnem z dochowanych 
dotychczas jego ulwOl'ów. O Rymarsie (t 1600 r. w Pl'adze) CZ).t. Kastneł'. 
Gesch. d. Mathem., IV, p. 110. Wspomnianego powyżej (h"uku egzemplarz, 
dziś bibljoteki Jagiel!. (Malhesis 1559) b
'ł wpienv wł.lsnością J:um Mrożka 
(t 16521, któr
' powolane miejsce tekstu podlueślił i dopisał: ..Di(:11I1Il .Vi- 
CO/Lii Coper/lici.. 

 Od gmlziny IS do 19-tej. f Lih. (liIige"t., p. 23, li". 3-4'
>>>
STIO:\lATA (;OPI!RNICANA 


i.
 


cyklu wykładów, na któl'e uczę....lczali przeważnie lUZ sami 
bakałal"ze kształcący się na magi!'tł-()w. Podkreślamy, że 
01)J"ÓCZ tych dwóch wykładÓw ł'JukliJes.l: znuą ł-ł91 ... i zimą 
149 2 ..., nie zapisał urzędowy Liber t/ilrgelltiarlllll ż a d n e- 
go i n n ego wcześniejszego od Teor."k planet: te zaś teo- 
ryki były, jak wiemy, nie pÓiniejsze od teOl:ji zaćmień, 
wcześniejsze od Tabulae Re.wllltae, od Regiomontanowego 
Kalendal"za, a tembardziej wcześniejsze od Astrologii Hali- 
Ragela i od Czworoksięgu Ptolemeusza" 
Spojeniem tych dw()ch nowych ogniw na'\zej syntezy 
ze szczegółami znalezionymi poprzednio, zmierzamy do tego. 
ażeby - o ile jest to dzisiaj możliwem - odtworz)'ć nie- 
jako uniwersytecki »/Ilt/ex lediolllllll« młodego Kopernika 
chociażby częściowo i na tej podstawie wytworz)'ć sobie 
dokładniejsze wyobl"ażenie o chronologicznym pl"zebiegu 
krakowskich jego studjów w matemalycznych pl"zedmiotach. 
Doprowldzi nas to do zestawienia, które podamy niebawem,. 
wpierw jednak należy nam dotknąć jeszcze kilku innych 
tego mdzaju szczegółów. 
Niezbędnem przygotowaniem do słuchania Teoryk pla- 
net był wykład astmnomicznego pisemka /Je ...\plwera Jana 
de Sacrobosco; PI"zysposabiał on również do korzystania 
z prelekcyj geog ra fi CI.: n y c h, o których więcej za chwilę. 
Żeb)' Kopernik miał nie słuchać Sfel"y i to wl,n)tce po za- 
pisaniu się do UniwersyttJtu, jest nie do pomyślenia; wspo- 
mnienia na ten traktacik, bal"dzo I"Ozpowszechniony, zacho- 
wuje on po wielu jeszcze latach, a nawet zapożycza stam- 
tąd kilka przykładów I. Podczas jego pobytu w Krakowie 


I OgTaniczam się tylko do dwóch pod tym względ",m szcz"'gół,;w. 
Klas
'czne nazwy gwiazdozbiOl'ów. jakich używa Kopernik w swoim Kata- 
logu gwiazd stałych (Re\'olut., lih. II cap. 14) znalazły się tam ni",,,awoduie 
za sprawą owel{o pisemka. .It:st bowiem rzeczą .-odm! uwagi, .te autor 
Sfery (XIII wiek) nieużywa bal"ba,.zyńskich, z al'ahska pn:ekręconych n.lzw 
dla asteryzmów: jak się to działo powsz",cl1I1ie w XV w, al", pop....wnych. 
Pisz", bowiem (ed. Venet. ...9.., fol. h. 11t!Y.W - b. 1Ier.
,,): Ul'sa minOI' si\'e 
Cinosura, Cepheus, D."aco, Cassiopeia, Hercules ,'el Engonasis. Pel'seus, 
Ophiuclms, Andromeda, Centaurus. Er
'danus, i t. d., co sam 7aczerpnął 
zapewne z O\'idiusa (1),,, Ponto, MetamOl"ph.. Fasli), z V"'rgiliusa (GeOl'g.), 
Lukana (Pharsalia) i Hygina, któr
.
'h imiennie kilka ,oazy pl'zylacza. Ustęp 
Sfel'y mający zakOllczenie -Ex his colligitur (Iuod insensihilis est (lUłI1litas
>>>
i... 


LUDWIK A:-TONI BIRKENMAJRR 


wykładano Sfel"ę tylko tl'zy I"azy: w zimowem półroczu 149 1 / 2 
.-oku, tudzież w letnich półmczach 1494 r. i 1495 .-. A że 
elementarny ten traktat musiał wyprzedzać TeOl"yki planet. 
a cóż dopiero TlIhullle resvlutae, tamte słuchane, jak to 
wiemy, w lecie 1493.-., te w zimie q 9 3 /.... zatem nie może 
ulegać wątpliwości. że nasz scholal" na wykład Sfery uczęsz- 
czał w zimo\Vem półroczu ł-ł91/2, a więc zal"az na wstępie 
swoich studjów krakowskich. \Vyldadał ten pl"zedmiot wów- 
czas mag. Woj c i e c h z P n i e w, kolega starszy w lekto- 
rjum teologów od godziny l:-tej 1. 
Tak samo należy uważać za I"zecz pewną, że 7. KI"a- 
k o wa wywiózł był Kopemik to trwałe zamiłowmie d o 
geografji. któl"e widzimy u niego w całem jego życiu. 
Świadczą o tem nie tylko liczne miejsca i wzmianki na 
różnych kartach wielkiego dzieła, ale także te mnogie - 
nie dawno wykryte-- własnoręczne jego zapiski i glossy 
na marginesach geograficznych dzieł Ptolem("usza i St.-abona, 
WŚI"ód ocalałych dotychczas egzemplarzów z dawnej bibljo- 
teki warmil1skiej. Świadczą \V1"eszcie te jego prace geogl"a- 
ficzne i topogl"aficzne, jakim się oddawał wspólnie z. RenH1I"- 
dem \Vapowsl,;im, a później z Aleksandrem Skultetym, 
w zamiarze SPOI"zldzenia najpien\'szych map Polski, Prus 
i Warmii. \V ostatniem dziesięcioleciu XY-go w. była geo- 
gra(ja w LI niwel"sytecie lu"akowskim spOl"adycznie wylda- 
dana, lubo dość rzadko, na podstawie wyciągów z Pompo- 
niusa 
łeli, Pawła Omsiusa, z Imago Nuud; PiotJ"a d'Ailly, 


tcrrae li u a e e s t a s u p e r fi c i e a d c e n t "U 111 et per conselluens lluan- 
til;ls totius tel'rae insensibilis est I'espectu tirmamenti.. (ibid., fol. a. T ers(), 
lin. 2-8) mial widoczny wplyw na wywody Kopernika (w Revolut. I, c. 
6 i 7), który nawet tej samej frazy -lluae est a superficie ad cen- 
t I' U m « stale u!ywa na oznaczenie p r o 111 i e n i a kola lub kuli (zob. naszą 
książkę 1\1. K., st... :1II3); p.-zyklad o kulistości kropel rosy j Re\'ol., I. c. II 
zap()życz
'1 KOI). wprost od autora Sfery..., partes aquae, s i c II t i n guttulis 
et roribus herbarum accidit, l'otundal11 natUl'aliter appetunt fonnam.. ..' 
(I. c.. fol. a. reCie', lin. 37-38). Kopernik mial zreszlą wlasny egzempla,'z 
Sfer
', dał-Owany l)óLniej Rhetykowi. Obecnie druk ten znajduje się w Stock- 
bolmskiej bibljotece państwowej. Zob. Stromata Copern , w ciągu dalsz
'm. 
t Lib. diligent.. p. 18, lin. 12-13, HakalaJ"Zem zostal \V q7.
 r., ma- 
gistl'em q77. Iwlegą mlodszym od qS7 I'., stm'szym od 149 0 r.; od 1498 r. 
pwf. teologji i kanon, św, f"lorjana, Zmm'l w J50-ł r. (Lib. promot., p. 7 3 , 
SI; Lib. liilig , p. -ł73 l'ol. I).
>>>
I 


-- 


STROMATA COPERNICANA 


j'S 


Oionił.:jusza z Tessaloniki, Ptolemeusza i St.-abona J, oraz 
według rodzimej 
tamtłd kompilacji naszego G ł o g o w- 
czy k a 2. Powstałe w KI"akowie pomiędzy 1490 a ł-ł9-ł l". 
bal'dzo interesujące pismo geograficzne \Va\'VI"zvńca KOI"wina 
ze Środy na Śiązku., dobl"ze znającego się z -Kopel"Ilikiem. 
świadczy I"ównież o dość intenzywnem uprawianiu wówczas 
geog.-afji w Uniwersytecie liI"akowskim. pl"zeważnie w sensie 
niedawno pl"ze(ltem wydanej Geogra(ji Ptolemeusza 4, do 
czego podnietą były zapewne świeże, a senzacyjne odkry- 
cia geograficzne II. U I"zędowy Liher di/(qe/lt. nie notuje wp.-a- 
wdzie w ostatniem kilkoleciu XV-go wieku w
'kładu. któ- 
I"yby bezpiecznie wolno było uważać za geograficzny 6, atoli 
wobec PI"zytoczonych okoliczności nie można wątpić. że wy- 
kłady takie, czy to Korwina, czy Głogowczyka, lub nawet 
-ob
'dwóch, rzeczywiście się odbywały - możliwie w którejś 
z burs uniwers)'teckich - i to W ciągu 1-ł94'" Tym bowiem ro- 
kiem zadatował Głogowczyk swoją Iwmpilację, Pl"zysposo- 
bioną najwidoczniej jako substrat własnych wykładów 1, zaś 
KOI"win na wiosnę tego samego I"oku Kral,ów opuścił '\ 


i Zob. rękopis Ribl. Jag. 2703 kopiowany przez Michała z Russocic. 
scholara Uniwers kmk., a powinowatego Wojciechowi z Hrudzewa. 
· Czyt. pod t
'm względem wa.;ną pracę prof. Franciszka Hujaka 
p. t. Geograf ja na Uniwersytecie Jagiellońskim do połowy XVI'RO wieku. 
Kmkó"w '91111, st,'. .37 i 43. 
a Niezmiemej rzadlwści druk p. t Cosmographi" d"ns manuductio- 
nem in tabul"s Claudii Ptolemei, H"sileae '496 in 4° (egzem pl. bibljot. 
Jagiell.). O nim Graesse, Tresor des lines rares et precieux, omz inne dziela 
hibljograficzne. 
, Której pok..;'na ilość dawnych wydań i egzemplarzy, .f.e siarego 
pochodząca zasobu, znajduje się pomiędzy Inkunahułmni Hibljoteki Jagiell. 
· Niedawne 1}l"Zedtem opłynięcie Przylądka Oobrej Nadzieji, dotar- 
cie do malah:łrskich w
.brzdy, odkrycie Ameryki w jesieni 1492 r. i t. d. 
e \V pół."oczu zimowem '49' r., oraz w letnie m roku następnego 
zanotowany został wykład DL' .łba orbis (L..ib. dilig., I}ag. 18 i 2ł). co wy- 
dawca tego zabytku, mylnie rozwiązawszy skrócenie, odczytał jako De 
sbera (.
ic!) ('rb;,
. a więc wykład rzekomo geograficznej treści. W rzeczy- 
wistości jednak jest to znany traktat Averroesa n.. slIh.łfantia orbi.
. nie 
mający nic wspólnego z geografj
!. 
7 Na czystych odwrotach kart Geografji Ptolemeusza, wydanie Ulmae 
z 1486 r., in .folio, ł..gzempl. bibljolekiJagiell., sygn Incunab. 
o 8:u, Kompila- 
cja ta jest autografem Głogowczyka; mówim}' o niej więcej w ciągu dalsz
'm. 
e G. R
luch w pięknej o W
lwł-Zyńcu Korwinie monografji, wyd.
>>>
- 


7 6 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Uczęszczanie Kopcmika na wykłady Teoryk planet 
pod mistl"zem Szymonem z Siel"pca w letniem półroczu 
1493 l". wyklucza tę możliwość, ażeby wówczas miał słu- 
chać astrologji (Hali"ego) pod Szamotulczykiem, nietylko 
dlatego, iż ten ostatni wykład jest wcześniejszym od wdra- 
żania się Kopernika w użycie tablic Re.wlu/ile pod mag. 
Michałem z Wrocławia, ale także z powodu jednoczesności 
tamtych dwóch wykładów: tu i tam od godziny lo-tej do 
ii-tej, w lektOl-jum Platona, a względnie Ptolemeusza. Znaj- 
dujemy w tem potwierdzenie wniosku już wpierw osiągnię- 
tego, że mianowicie niższy kurs astmlogji (Hali-Ragel) odbył 
scholar Mikołaj pod Szamotulczykiem co naj wcześniej w zi- 
mowem półroczu 1493 r., raczej jednak dopiem w zaraz 
następnem, t. j. letniem 1494 .-., gdyż nieodzowne do zro- 
zumienia astrologji Tabulae resolu/ae, nie były wCłle ob- 
jaśniane w semestl"ze letnim 1493 r. 
Prawdziwość innego znowu ogniwa w łańcuchu na- 
szycb wniosków znajduje probierz w szczególe dotychczas 
nie w
'mienionym. Wykład Teoryk planet musiał ko.niecznie 
być wcześniejszym od Re.wlu/ae, osnowa obydwóch tych 
przedmiotów nie pozwala bowiem myśleć nawet o równo- 
ległem obojga słuchaniu. Z tego właśnie powodu odpadła 
możliwość uczęszczania Kopemika na wykład TeOl"yk pod 
mag. Mikołajem z Łabiszyna \V półroczu zimowem 1493 r.. 
wskutek czego musieliśmy się oglądnąć w Liber di/
q. za 
wcześniejszą tego samego pl"zec.lmiotu prelekcją. Tem silniej 
zaś musimy obstawać PI"ZY miejscu, jakie naznaczyliśmy słu- 
chanym pl"zez Kopernika Teorylwm pI1I1et,. ile że przypu- 
ściwszy na chwilę jakoby sl.uchał je pod mag. Mikołajem 
z ł.abiszyna, stanęlibyśmy - znowu z powodu kolizji go- 
dzin I -- twarzą w twarz wobec wniosku graniczlcego z nie- 
podobieństwem., że nasz scholar podczas kilkuletnich swych 


w Zeitschr. fur Gesch. u. Altel'lh. Schlesiens, T. XVII, BresialI 1M!B. p. 230 
i naslępna. 
l Tak mag. Mikołaj Lł.abiszyna, jak i mag. Marcin (Biem) z Olkusza 
wykł:łdali swoje pn;edmioty: Teor
'ki planet, a względnie Kalendarz I{e- 
giomont.lI1a, dokładnie w tych samych godLinach (14-t5), pierwszy z nich 
w lektorjlll1l Maronis, a drugi w sali pod godłem .sok....tesa (Lib. diligent.. 
p. 26, lin. t t i 16).
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


77 


studjów w K I"akowie nie słuchał wcale wykładu: Kalenda- 
rium mag. Joannis de Monte I"egio et Ephemerides XV 
annorumI - jedynego pisma sławnego już podówczas 
Regiomontana t 1476), jakie na przełomie dwóch wieków 
wykładano w Uniwel"sytecie krakowskim:l. \V interesującym 
nas tutaj obrębie czasu Regiomontanowy ów tl"aktat wyło- 
żony był w K.-akowie tylko I'az jeden jedyny: w zimowem 
półroczu roku szkolnego 1493/4 przez Marcina Biema z Ol- 
kusza, dobrego - jak wiemy - znajomego Kopernika, po- 
zostającego z nim w naukowej korespondencji jeszcze po 
wielu latach. \V sześcioleciu 1.ł91 - 1496 ... spotykamy się 
wp.-awdzie I"az jeszcze z wykładem tej samej matelji astro- 
nomicznej, w zimowem półroczu 1492 ..., ta jednak oko- 
liczność jest na nasz wniosek bez wpływu, gd
'ż niepo' 
dobna przypuszczać, ażeby Kopernik już w tl"zecim seme- 
strze swoich studjów miał się oddawać temu t.-udnemu 
przedmiotowi, wymagającemu poprzec.łniej znajomości całej 
gnlpy p.-zygotowawczych do tego pl'zedmiotów, takich jak 
arytmetyka, geometrja Euklidesa, SphCle-ra 11lClteria/is Jana 
de Sacrobosco, Peuel"bachowskie »nowe« teoryki planet, 
a wreszcie Tabu/Cle reso/utae. 
Tak więc żadne ogniwo tego łańcucha wniosków, ja- 
kim, co do nauk matematycznych, pobieranych przez Ko- 
pemika w Krakowie, spoiliśmy prz:yczynowo gl"omadę dro- 
Imych, a bardzo I"óżnomdnych szczegółów tradycji, nie 
wszędzie jednako wYI"aźnej, nie daje się przesunąć z na- 
znaczonego mu miejsca na inne, bez I'ozprzęgnięcia się jego 
całości. Stl"awiwszy niemało czasu nad wszelakiemi kom- 


· Taki jest zupełny tytuł teR o trakiatu; Liber diliRent. zaznacza 
KO (p. 26. lin. 16-17) tvlko w skróceniu. pl"()CZ kalt'ndarza obt'jmował ten 
wykł..d także konstrukt.'ję Efemeryd aSlronominnych, a więc rzecz dość 
zawiłą, a .la razem nader aklualną według wyobraień ówczesnych. 
I Naldąc)'ch bm'dziej do astrologji, a poniekąd takie do trygono- 
metrji sfe,'yczlwj T ohll/ue directionum ł{egiomontana n i e w y kła d a n o 
n i g d y w U niwersytet.'ie krakowskim. Zob, I.iber diligent. w t e k śc i e, 
w indeks.ie bowiem «I. 3j2, col. I. lin. 29) zaszła widocznie pomyłka. Znaj- 
dujący się tam. a od w)'dawcy pochodzący wyraz directionllln naldy prze- 
kreślić, W rękach niektórych magistrów i profesorów (tak nI" Brudzew- 
skiego. Biema i i.) znajdowały się jednak bądź to odpisy. bądź drukowane 
egzemplarze t)'ch Tablic, dochowane dotychcza!l w bibljotece .Jagiellońskiej"
>>>
.\ 


7 K 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


0\ 
I 


binacjami lektur matematycznych, uwidocznionych w Liber 
dil
qelltillrllm pl"zekonaliśmy się wreszcie, iż źadne inne 
ugl"llpowanie ich nie zdoła dopełnić - tak jak powyższe - 
wszystkich tych, tak licznych zastrzeżeń i wanlllków, 
nałożonych na rzecz tę logiką następstwa w)'kładów i naj- 
starszemi zapiskami Kopernika l. Każde inne doprowadza 
do różnych spl"zeczności i do zamieszania. 
O ile więc tylko jest moźliwem w dochodzeniach tego. 
rodzaju dotrzeć do pl"awdy, nie pl"zechowanej w tradycji 
bezpośl"edniej, należy przyjąć następujący plan wykładów 
treści matematycznej, jakie m. i. wysłuchał Kopernik w la- 
tach 1-ł91-ł-ły5 na Uniwel"sytecie krakowskim: 


,\ 


I, 


Lektorjum uni- I N.lzwisko I . 
wers. i godzina: magistra Tytuł pl'z
dn1l0l U 
I Mlg. Alb
I,tus de Sphaera Joąn. 
...91 zlmow
 Th
olORorum 15. b . 
Pmewy - Sacro m;co 
I Mag. , Lau . rentius D
 ente et 
ssen- 
Aristotelis ... LorvlI1us cm 
AI'istotelis 18 I Mag. Rartholo- Geometril Euclidis 
m
us d
 Lipnica 
MaR. Simon de Th
orice planeta- 
Sierpc rum 
Mag Hernhardus 
de Hiskupie Tabula
 eclipsium 
3 Th " clo CT ol ' uln I .. Mag. Michąel de T .. I)ul .," Resolllt. ' It' 
...9 zimowe 
 Po J \\'nltisllvia n n
 
Mag Mal"tinus de Kal
ndlr. R
gio- 
IIkusz montlni 
MlR' Albertus cle AstroloRia (Hali- 
Schamotuly. Ragel) 
...94 letnie("!) HlI1'sa (philosoph"!) Mag. Jom1l1es d
 I G
ograph. I
 situ 
Glogovil I m-bis 
Mlg, Alb
rtus de ' I Ptolemaei Qu;ulri- 
Schlmolllly. partitum 


1492 zimowe 


Półrocze 


1492 zil1low
 


1493 I
tni
 


Platonis 10 


ł493 1
lnie 


Socratis 17 


...93 zimowe 


Soc "ltis 14 


1494 Idnie 


Phltonis 10 


...94-5 zimow
 


Plalonis 20 


Z wyjątkiem dwóch pierwszych prelekcyj wyszczegól- 
nionych w powyższym wykazie, wszystkie po'-ostałe wcho- 
dziły w skład »wyższego cc kursu nauk matematycznych. wy- 


t WŚI'ód 
gzel1lplarza upsalski
go Tlblic. Alfonsa, w doszytym lam 
t. zw. Raptulal"zylm Mam na myśli tę znaczną część znajdujących się tam 
zapisek. która powstała niewątpliwie w Krakowie Zob. naszą książkę MK., 
Rozdziały II i VII.
>>>
J 
\ 


STROMATA COPERNICANA 


79 


maganych, z pomihięciem astl"ologji, Pl'zy egzamlIue na 
magistra I. 
Na tych wynikach należałoby nam obecnie popl"zestać. 
Możnaby wpl"awdzie Im"ić się o podobną diagnozę także 
wykładów wchodzących w skład »niższego(( kUl"sU nauk 
matematycznych, a więc al"ytmet)'ki, t. zw. muz
'ki, perspek- 
tywy Peckhama i t. d., pl"zedmiot()w humanistycznych, 
jak gramatyki, poetyl,i, I"etoryki, a wl"eszcie rozlicznych 
pism AI"ystotelesa, nie brak bowiem także pod tym 
względem kilim bezpiecznych wskazówek 2. Atoli zadanie 
takie pl"zedstawia obecnie za mało jeszcze danych, a nazbyt 
wiele niewiadomych, ażeby moglo mkować rozwiązanie, 
któremu można by spokojnie zaufać. Że jednak wnioski, 
także z takich przesłanek wysnute, posiadają znaczne po- 
dobieństwo do luawdy, okażemy przynajmniej na tl"zech 
tego I"odzaju "próbkach«, zanim zamkniemy to nasze poszu- 
kiwanie. 
Z kilku bal'd-,.,o już wczesnych zapisek Kopemika w)'- 
nika niewątpliwie, iź z poetyckimi utworami \' e q.
i I i u s a 
zaznajomił się on jeszcze w Krakowie, a jest wielce cha- 
rakterystycznem, że pomiędzy matematycznymi i logicznymi 
argumentami, przywołanymi przezeń w głównem dziele za 
I"lIchomością ziemi, znajduje się także ciekawv wiel"sz 
z III-ciej księgi Aeneidy (\'. 72): 
»PI"ovehimur portu, terraeque IIrbesJue I"ecedunt«, 
umieszczony w najstarszej części autografu s. Związek myśli 
zawal"tych w tym ustępie z innen,; jeszcze wzmianl,ami, 
w zapiskach Kopemika z lat póiniejszych, wywołuje nie- 
pl"zeparte wl"ażenie, iż mamy tu reminiscencję wielkiego 
astronoma jeszcze z czasów krakowsl,ich. \\' sześcioleciu 
...9 1 - 96 wykładał w Kralwwie Aenei(lę tylko j ed e n j e- 
d y n y lektm", a mianowicie mag. Paweł z Zakliczewa i to 


I Ho przedmiotów wymienionych w tabelce rą(ll.ibyśmy dołączyć 
jeszcze bardzo prawdopodobny wykład tl'eści astrolog-icznej mag. Alberta 
z SZclmotuł na temat Cellt"", lJerb",."", Ptołemei w letniem półroczu 1.J95 r. 
w lektorjum Płatona o godz. 19 (Liber diligent., p. ,
I lin. 15), l'zasadnie- 
nie tego znaj(lzie się w inn
'm związku. 
· Mówię o tem więcej w ciągu dalszym niniejszych Studjów. 
· Re\'olut. ed. Thor., p. 22, lin. 7-8.
>>>
So 


LUDWIK ANTONI BIHKENMAJER 


tylko raz jeden, przez dwa sąsiednie pÓłrocza, letnic i ZI- 
mowe 1492 T. 1 , cały I"oli w lektOljum Ptolemeusza: jest 
więc niemal pewnością, że Kopernik także na jego wylih1dy 
uczęszczał I. Odbywały się onc od godz. I l-tej, wzgl. 15-tej 
i nie Iwiidowały z matematycznymi wykładami, jakie ze- 
stawiliśmy powyżej w tablicy. Zobaczymy zresztą poniżej, 
że nawet matematycy k.-akowscy, jak \Vojciech z Bmdzewa 
i Michał z \Vmcławia, umieli zręcznie w swój wykład wplatać 
cytaty z Vergiliusa, O"idiusa i innych poetów łaciI1skich. 
Niektól"zy biografowie Kopernika utrzymują, że pod- 
czas jego studjów w I\:rakowie nie były tam jeszcze znane 
pisma Platona 3. Tak z pewnością nie było. Pomijając już 
okoliczność, że przynajmniej od 14H5 .-. jedno z uniwersy- 
teckich lektOl:jÓw zwało się »Platonis«., przeczą owcmu 
twieJ'(lzeniu I"ęl,opisy Til11aell... P/aloni... CIII11 cOl11melllo 
C/wicie/ii legowane Uniwel"sytetowi pl"zez dl"a Andl"zeja GI"Z
'- 
małę (-!- 14(6). przez mlg. Sędziwoja z Czechła (-;- ł-ł76) 
i pl"zez mag. Jana Dąbrówkę C- 1472) fi, pl"zeczą »ultrapla- 
to'nowskie« pisma Mm"siliusa 
icina, pl"zysłane około 1485 .-. 
do Krakowa w kilim egzemplal"zach na ręce Kallimacha, 
Iwzeczy mu wl"eszcie cały szereg paleotypów: Opera Pla- 
tonis l\1al"silio Ficino inteq)l"ete, wydanych we Florencji 
b. .-. (około qX2), niegdyś własność profesorów krakow- 
skich, ktÓI'e na łl"zelomie dwóch wieków, 7. ich dam, zwykle 
testamentell1, lI"zeszły do Jagiell0l1skiej książnicy, gdzie po 
dziś dziel1 dotn'\'ałv 6. Oczvwiście że mamy na mvśli łacińskie 
a... ..... 


I I.ibel' dili
., p. 20 lin. 20, oraz p. 22 lin. IÓ, 
· Paweł z Zakliczewa został bakałarzem w 1430 ,'oku, magistrem 
w qKł l'.; od 14

 r. jesl kolegą młodszym, od 1497 r. starszym (Zob. in- 
deksy w I.ib. promot. i w Lib. diligent.), młodsze h,ta jego naukowej ka- 
rjel'y Iwleżą więc do najświelniejszej ('poki Uniwel'sytelu kł-akowskiego. 
Rył niezawodnie stałym kollegjatem (tj. siedzącym na katedrze ..tale upo- 
sażonej i pn'ywiązanej do siałego p.'zedmiotul, skol"o w)'kłada nientHl wy- 
łącznie poetykę, pisma Vergiliusa. O,'idillsa. Jako bakałan św. teologji 
i kanoniI, św. Florjana zmarł już 
 lipca 15111 l'. (Z al,tów lTniwel's).teckich 
wynotował prot". K:uliński). 
3 Tak lIiple... Pmwe i inni. 
4 Zob. Acta 
ectOl'alia w Indeksie s. \'. Lectoria. 
6 Rękop. H. .la
. 529 (pel'g. IX w.), (i
. (XIV w) (i70. POI'. Mo- 
rawski. Hist. l'niw. Jag. I, sił-. -ł.
S. 
o Zob. w).ll:lI1t" '1I"zt"z \\'isłockie
o h1l'unabula t)'pographic:1 hiblioth.
>>>
STROMATĄ COPEItNICA.NA 



t 


t ł u m a c z e n i a pism Platona, wzgl. parafrazy, a nie OI"y- 
ginały gl"eckie. Zdaje się, że nawet wykładano sporadycznie 
wspomniany dialog platonowski, a przynajmniej posiłko- 
wano się nim na katedl"ze. Na taki bowiem domysł musi 
naprowadzać tytuł Pl"elekcji mistl"za Jakóba z Gostynina 


JJe (}rI
qi/le a/limaetr w zimowcm półroczu 149:.! r., jeżeli 
PI"zypomnimy sobie d r u g i t Y t u ł owego dialogu platoń- 
skiego. i jego osnowę 1. 
Według dawnej tradycji, iyjłcej w Uniwel'sytecie k.-a- 
kowskim nieprzel"wanie począwszy od XVI-go stulecia, uczę- 
szczał Kope.-nik takźe na wykłady mistrza \V ojciecha z Bru- 
d.lewa I. TI"adycja ta jest tem więcej godną wial"Y, ile że 


Uni,'ers. Jagidl. Cracoviensis (1900) na różnych miejscach. zwłaszcza p. 
385. Z pomiędzy aż sześciu istniejących tam jeszcze dotychczas egzempla- 
rzów warto niektóre wymienić. 1 tak paleot
'p Xr t t 10 darowany został 
Uniwers
'tetowi przez .Jana Heideke. tj. Kallimachowego Miriciusa (-j- 1512), 
archiprezbytera kościoła N. P. Marii; inkunahuł Nr 135/o! hył, jak świadczy 
sygnatura, co najpóźniej w ostatnich latach XV wieku własnością Uniwer- 
s
'tetu; inny znów (Incunab, NI' 2507) dat'owany został bibljotecf" JagielI. 
przez mag. Świętopelka Piotra de Zembrzyce (-j- 14 VI. Q97), pJ'Ofesora 
Uniwersytetu i kanonika św. Florjana, a wl'e!zcie dwa inne (Incun. 888 
i 1357) dostały się tam z daru mag. Mikołaja Tauchan (1\1 er g u s) z Nissy 
(i" 150 7). Z podpisów i z notat wśród Iych paleotypów wynika, że znalazł)' 
si", one w "ęku profesorów krakowskich wkrótce po opuszczeniu prasy 
drulmrskiej, nie później jak w 1490 r., a wreszcie i to, :l:e z treści ich 1(0_ 
l'Zystali magistrowie krakowscy podczas swoich wykładów 
l Timaeus Platonis, sive de gencratil'nc animac -'Wydawca Lihri 
diligent. Wisłócki domyślał się (I. c" p. 22 i ..14 col. t) tutaj traktatu Al- 
berta Wielkiego, nieobcego zresztą wyoluażeniom platońskim. Diagnoza 
ta wydaje się nam jednak wątpliwą. Przypuściwszy Jej trafność, stawałoby' 
się nieZl"ozumiałem, dlaczego to Uniwersytet kntkowski, zasypująC)' uczniów 
mnóstwem w)'kładów na temat filozoficznych. pism -Alberti 1\lagni., ura- 
czył studcntów w przeciąRu XV-go w. (odkąd zaprowadzono Liber dili- 
gent.) tylko tl'zy I'azy Iym domniemanym jegb traktatem!.., Przedmiot 
,,/.}e vriqine an;,nue w , bez podania nazwiska autora, zanotowany jest 
w spisie wykładów tylko na pbłrocza QS9 h. Q92 h i 1497 (Lib. diłiJh 
p. 360). T:ytnły pl'del,cyjne na podslawie pism Alberta W. b)'wał
': Sum- 
ma philosophiae, Philosophia i t, p. od tamtel:0 od m i e n n e; na Uniwer- 
sytecie krakowskim zjawiają się one po raz pierwszy dopiero w 1502 r. 
(ibid.). 
· Tradycja ta sięga jeszcze ostalnich lat życia wielkiego aslronoma. 
\V t
 mierze odwołać się możemy dl) świadectw Alberta Caprinus Hu- 
kowcz)'lm (1542), Hilarego z Wiślicy (Efemer
'dy ms, na rok 15..9), oraz 



Iromata Copernicana, 


6
>>>
82 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


poważny ten i znakomity pl'Ofesor Szkoły krakowskiej po- 
zostawał, jak wiemy o tem skądinąd l, z Filipem Kallima- 
chem w bm"dzo bliskich stosunkach, towarzyskich i nau- 
kowych, z Kallimachem - mówię - osobiście tak bliskim 
biskupowi Łukaszowi Waczenrode, a z nim jednomyślnym 
w najważniejszych sprawach polityki bieżącej w Polsce. 
Podczas pobytu Kopemika w KI"alwwie ogłosił był Bru-:- 
dzewski ty I ko cztel')' publiczne wyldady, a mianowicie 2 : 
EXl'rciti1l11l ,łfdlteorOr1l11l w letniem półroczu 1492 I'Oku, 
Parva naturalia w zimowem półroczu tego samego roku, 
dalej Arystotelesa tl"aktat De "cae/o et 11lundo w letniem 
póh"oczu 1493 1"0 Im , a WI"t:'szcie w zimowem półroczu I"oku 
szkolnego 1493 - 94 tegoż Stagil"yty /Je .ąeneratione et cor- 
rU/Jtione, i to była Brudzewskiego ostatnia w Uniwersytecie 
kralwwskim publiczna Pl"elekcja s, na wiosnę bowiem 1494 r. 
opuścił on Kraków i do \Vilna się przeniósł '. Z wyjltkiem 
umieszczonego powvżej na dmgiem miejscu, bal"dzo ele- 
mentarnego traktatu Parva naturalilI, wchodzącego zresztą 
w' skład niższego stopnia uniwel"syteckiej nauki, tJ:zy pozo- 
stałe treści pl"z)'l'Odniczej należały już do wyższego kursu. 
Wyldady ich nie kolidowały z żadnym innym wykładem 
uwidocznionym w naszej tabelce 5, a wychodząc z ust uczo- 
nego i wymownego lI"ofeso, I"a musiały na młodzież działać 
nęcąco i liczne aud
,tOl"jum zgmmadzać. 
W głównem dziele wielkiego astronoma, a nawet 
w znacznie od niego szczuplejszym Zarysie (Co11l11lenta- 
rio/us) nie' tnulno byłoby wskazać miejsca, zdradzające wi- 
doczną jego I"eminiscencję z krakowskich jeszcze czasów, 


apologetów krakowskich doktryny Kopernika, Stanisława Jakóbca i Jana 
Musceniusa w XVI-tern sluleciu. a wreszcie dra \\'alentego Fontaniego. 
i Jana Brożka w XVII-tem. - Zob. poddział bezpośrednio następujący. 
l Z Modus epistolandi Jana Aesticampiana i Jana Unina medyc. 
doktora, 
t Libel' dili
ent. pa&. 20, 23, 24 i 26. 
t W letnich pólroczach wykładał Bl'udzewski stale o Kodz n-tej, 
w zimowych stale od godz" 16-tej, zawsze w lektorjum Arystotelesa. 
· Z C"nclll.f;ones Un;ver.f;tat;s. Zob. Spicile
. Copernic., p. 312. 
oraz wydany przez nas traktat Brudzewskiego p" t. COl11mentariolum super 
Theoricas novas Georgii Purbachi,..., Cracoviae 19°0, pag. XXXVI. 
· Zoh. powyżej tahelkę zestawioną z Liber diligent.
>>>
8TROMATA COPERNICANA 


83 


pl"zynajmniej na dwa z wymienionych co dopiel"o traktatów: 
Meteomlogii l, a zwłaszcza bal"dzo interesuj!cego pisma De 
cllelo et mundo w letniem półroczu 1493 l"., któl"e także, 
jak wiemy od samego mistrza, PI"ÓCZ innych pism, podnie- 
cająco na jego umysł podziałało I, a w niem zapewne naj- 
bardziej owa wzmianka, wprawdzie d"ość mglista, o pyta- 
gorejskich jakob), przeczuciach mchomości ziemi 3. Tem slw- 
rzej zaliczymy naszego scholara do audytorjum mag. Woj- 
ciecha z Bmdzewa na dwóch wspomnianych wyżej jego 
wykładach, ile że w pl"zeciwnym I"azie stanęlibyśmy wobec 
konsekwencji dziwnej i nieprawdopodobnej, że Kopernik, 
mimo iż cztel"y lata bawił na uaukach w KI"akowie, miałby 
nie słuchać ż a d n e g o w o g ó I e publicznego wykładu pro- 
fesOl"a kl"akowskiego, któl"Y już wówczas mial I"Ozgłos zna- 
komitego nauczyciela i uczonego!... 
W następującem tuż zaraz naszem studjum znajdziemy, 
na drodze porównawczej, dowody istnienia nietylko tek- 
stualnej, tu i ówdzie, z a I e ż n o ś c i Kopenlika od pism llru- 
dzewskiego, lecz także myślowego pomiędzy nimi związku, 
albo nawet filjacji. 


3" Mistrz Wojciech z Brudzewa a Kopernik. 


Wiadomość, że Kopemik, bawiąc na studjach w Kra- 
kowie (q
)1-149:; r.) był uczniem m. i. także mistrza \Voj- 
ciecha z Bmdzewa 4, zachował nam uczony Jan BI'ożek 
(t 1652), który ten szczegół zaczel"pnął z nieznanych nam 


I Revolut. na kilku miejsc"ch, a głównie I. cap. 7 et S. 
I Ustęp: "Vnius quippe ac simplicis corpo.-is simplicem esse motum 
ait A r i st o t e I e s, simplicium vero motuum, aliul11 rectum, alium circu- 
larem" (Revolut. I. cap. 7, ed. Thor.. p. 20) wyjął Kopernik z Arystotele- 
sowego trakt"tu De c:aelo (II, 13). Orugie podobne stamtąd Z:lCZtTpnięte 
miejsce jest Revolut. I, S, pag. 23. 
· M. i. w traktacie Arystotelesa De caelo, II, c. t3 (Vol. I, p. 293 
wvdania Bel, kera). 
- · \Vpisany do Uniwersytetu krakowskiego w q68 r_, został baka- 
łarzem w 1470 r., magistrem w 1..7.. r., kolegą młodszym w q76 r., star- 
szym I4R3 roku. Krótki jego życiOl'Ys podałem w przedmowie do drugiej 
edycji (CracO\ iae, 1900) jego komentarzów do astronomicznych tCOI'yk Je- 
rzego Peurbacha. 


6*
>>>
84 


LUDWIK ANTONI BIRKEHMAJER 


dzisiaj, dawnych aktów czy adnotacyj. oraz z istniejącej 
jeszcze podtenczas w Krakowie, ustnej tradycji. Od Brożka 
dowiedzieli się o tem zaraz najpienvsi biografowie Koper- 
nika, Starowolski, Gassendi, Mulerius, a od nich wszyscy 
późniejsi, amplifikując często, niesłusznie i niepotrzebnie, 
ową wiadomość w' tym sensie, jakoby Bmdzewski miał 
być publicznym nauczycielem Kopernika wastronomji, 
czego jednak Brożek hynajmniej n i e t w i e l" d z i fi. 
Rozgłos, jakiego używał Bl"lIdzewski, nietylko Zl"esztą 
w swojej ojczyźnie, ale i zagl'anicą, był i jest niezawodnie 
także silnym aJ"gumentem, przemawiającym za pl"oceptor- 
stwem wogóle Brudzewskiego li młodego Kopernika. By- 
łoby to rzeczywiście czemś bardzo dziwnem, gdyby ten 
późniejszy arcymistl"z i miłośnik pięknej sztuki gwiaździal". 
skiej nie był zapl"agnął posłuchać wykładów profesora, b
- 
dącego wówczas najpl".ledniejszym Pl"zedstawicielem astro- 
nomji i matematyki w Polsce 2 i nie starał się o zawal"cie 
z. nim bliższej znajomości, skoro miał wówczas tak wyśmie- 
nitą po temu sposobność. Umacnia nas w tem przekonaniu 
ta jeszcze okoliczność, przez dotychczasowych biografów 
niedostrzeżona s, że wuj Kopernika, biskup warmiński, Łu- 
kasz WaczeIU"ode, żył w ścisłych stosunkach z Filipem Kal- 
limachmll, jednym z pl'zyjaciół naszego Bwdzewskiego, tak 
iż bez pl"zesady humanistę toskal1skiego można by nazwać 
wspólnym przyjacielem biskupa Łukasza i uczonego profe- 
sora k.-akowskiego, choć jakość tych na dwie strony jego 


. Interesująca tu nas zapiska Hroika znajduje się w rękopisie 560 
Hibljot. Ja),:iell. i brzmi dosłownie: .Albertus Hl'udzew autor resolulat'Um 
Tabularum primam lauream accepit a. 1470, secundam a. "'74, erat deinde 
canonicus s. Floriani et secretm"ius Magni ducis Litwaniae Alexandri, ma- 
gnae experientiae astrologus, mortuus in Litwania 1495 in Aprili. Era t is 
p r a e c e p to r multorum praestantissimorum mathematiconulI N i c o I a i 
C o pe l' n i c i, Benmrdi Vapouii, Conradi Celtis, podae laureati, a quo 
etiam cal'mine celebl'atus est. .«, To samo utrz:pJluje Hro:l:ek w I,ilku innych 
zapiskach, powstałych około 1618 I'. . 
· Jui przez współczesnych wspominany z predykatami .insignis 
mathematicusc, albo .vir certe om ni um ore pel"petua memoria dignus c 
i t, p. Zob. przedmowy naszej do drugiego (1900 r.) wydania dziełka Bru- 
dzewskiego, str. X-Xli. 
I Wspomnieliśmy o niej pod koniec poprzedzającego poddziału.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


85 


zażyłości była nieco odmienną. Tam opierała się na jedna- 
kich dążnościach politycznych, natomiast tutaj na wspól- 
ności upodobań naukowych" 
Pozatem warto jednak zwrócić uwagę na inne jeszcze 
okoliczności, które dowodzą niewątpliwie, że Kopernik już 
w młodszych swoich latach poznał był p i sm a BnIllzew- 
skiego i że z nich, świadomie lub półświadomie, przejął 
był niejedno wy.-ażenie, zwmt albo szczegół. Już przelotne 
pOl"ównanie dzieł Kopernika, zarówno głównego dzieia, jak 
i tyle wcześniejszego ZaJ"Ysu (Commelltario/II.i), z pismami 
Brudzewskiego świadczy wyraźnie o takim wpływie, jak- 
kolwiek tylko d.-ugo - i trzeciorzędnym, pl"ofesora krakow- 
skiego na późniejszego I"efonuatora astronomji i zdradza 
wieloral,ą fi I j a cj ę pomiędzy utwOl"ami myśli starszego 
z nich i młodszego '. 
Poniżej umieszczamy zbiOl"ek tego rodzaju miejsc, za- 
czerpniętych z pism obudwóch naszych autOl"ÓW, gdzie wy- 
stępuje albo tożsamość wyrażeń, albo widoczna wspólność 
myśli, albo wreszcie bliskie ich powinowactwo" Zbiorek 
ten nie wyczerpuje bynajmniej pl"zedmiotu, co ZJ"esztą by- 
łoby nawet zbytecznem, dostatecznie on bowiem zaświad- 
czy, że Kopernik już w młodszych latach znał dobrze głó- 
wny traktat mistrza Wojciecha z R.-udzewa, a mianowicie 
jego komental"z do Nowych teoryk p/allet Jerzego Pel1l"" 
bacha (t 14 61 ). ' 
Miejsca z traktatu Brudzewskiego będziemy pl"zytaczali 
według naszej edycji (krakowskiej) z 1900 r., Kopemika 
gh')wne dzieło (Revo/lltiolles) według wydania toruńskiego 
z I R 7 3 r., jego COI1lI1ll'lltariollls według pierwszego jego 
wydania (M" Cl1I"tl.ego) w Inedita Copemicana, Lipsk lH78, 
a wreszcie tekst t" zw. Raptularzyka upsalskiego według 
edycji w Re/iqlliae CoperlliCtl11(/e (Lipsk lX7:;) tego samego 
wydawcy. 


I Uzasadnienie twierdzenia, że Kopel'nikowi 7nane były pisma Rru- 
(Izewskieg-o. zapowiedziałem w przedmowie b)ag. XVI) wydanego przez 
nas jego komentarza do Teoryk Pellrbacha, Kraków '9 00 r.
>>>
86 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Brudzewski, Comm., p. 27-2H 


Kopernik, Revolut. V, c. 30, . 
p. 3H7 lin. 16 
...nempe ubi Nilus non 
spi.-at a u l" a s, quales apud nos 
Vissula.. . 


Est hi" etiam notandllln... 
Arabes, Aegypti... semper iIIis 
lucent asll'a ... Et ex hoc aer 
lit eis semper clarus et PUl"US. .. 
s i n e n u b i b u s et ph!viis, Ae- 
gyptus coulinnat... i n u ud a ti 0- 
nem Nili... " 


Pomimo odmiennych wYI"azów obydwom autOl"om 
chodzi w tem miejscu o to samu, a mianowIcie o przeźro- 
czystość powietrza w dolinie N i lu, bl"al, mgieł i deszczów, 
a skutkiem tego większą tam aniżeli gdzie indl'.iej (n. p" 
w Polsce) łatwość dostJ"zeżeń astronomicznych. \Val'to pod- 
kreślić Pl"zy tej sposobności ten drobiazg, że Kopernik Wisłę 
pisze tu VisslIla (nie Vistula), co w wymowie nie różniło 
się od brzmienia polskiego: , Vis/a l. 


Brudz. Comm., p. 49, lin. I seq. 


Kopen1., I
evol. I, c. to, p. 28 
lin. 23 seq. 
Sed n a t u l" a e s a g a c i t a s 
magis sequenda est, quae sicut 
mćlxime cavit supertluum quid- 
dam, vel inulile produxisse... 


'Sagax natura salvationem 
rebus inferioribus pmvidens... 


Tu i tam jest mowa o »PI"zczol"ności" natUl"Y, jak gdyby 
o jej elwnomji, ażeby małymi i nieliczn)'mi śmdkami zna- 
czniejs.le skutki osiągać. U Kopernika jest to aluzja do 
faktu, że przyjęciem samej tylko mchomości ziemi zdoła 
badacz wyjaśnić mnóstwo zjawisk, jak pozornego zatrzy- 
mywania się planet, ich cofania się, powtórnej stacji, zmien- 
ności blasku i t. p. Ta sama myśl Kopernika powtal"za się 
zresztą także w pisemku Jel"zego Joachima Rhetyka p. t. 
Narra/io prima (pag. 461, lin. 21) jako jeden z al"gumentów, 
przemawiajłcych za ruchomościl ziemi, u Rhetyka mówię, 
który był, jak wiadomo, niejako vhJa vox sw.:jego mistJ"za. 
Nie można wątpić, iż to, co tam Rhetyk na 5-tem miejscu 
pr.lytacza z powolauiem się na Galena (De usu partium, 
lib. X): jakoby sagax na/lira jedną PI"zyczyną wiele swoich 


· Moie takte za Pliniusell1, który w edycji rzymskiej z t.ł73 r. na- 
z
'wa tę rzekę Vi.fula (zob. w ciąKU dals7ym).
>>>
STROMATA COPERNICANA 


H7 


zamiarów zwykła była osiągać, że pasM/oS ten Iwł mu II1SpI- 
I"owany przez Kopel"nika. 
przy tej sposobności wyrażę domysł prawdopodobny, 
że ów cytat z Galena zaczerpnął Kopt:rnik (a la nim po- 
wtól"zył Rhetyk) dopiem z d.-ugiej I"ęł-i, a mianowicie 
z obszernego dziela Jerzego Valla p. t. De expetendis et 
fugiendis I"ebus..., \' enetiis 150 I, gdzie znajdujemy tę sam! 
myśl w tych samych nieomal wyrazach" Dziś wiemy bo- 
wiem lIa pewne, że Kopernil dzieło to poznał już bardzo 
wcześnie, zapewne podczas d.-ugiego swojego pobytu w ltalji, 
a mianowicie w Padwie (1501-150-ł) i że z niego to nie- 
. jeden inny jeszcze szczegół przejął, tak IH" i. ową »egzo- 
tyczną« wiadomość o konchoidzie Nikomedesa l. 


Hrudz., Comment., p. 7 lin 16seq. 


Kopemik, Revol., I, c. 7, p. 20 
lin. 7 seq. 
Unius quippe ac simplici s 
corporis simplicem esse 
nlotu 111 , ait Aristoteles..." 


Cuiuslibet co rpo ri s s i m- 
p I i c i s non est nisi unus m 0- 
tus simplex secundum na- 
turam propl"iam (primo Caeli) 
. . . tj. Aristotel. 


De Caelo I 


\Vspi)lne obydwóch autorów powoływanie się w t y m 
s a m y m celu na t o s a m o miejsce Arystotelesowego t.-a- 
ktatu De Cado musi zastanawiać. Kopenlik wbl"ew swo- 
jemu zwyczajowi nie podlł tu tytułu pisma Stagir
'ty, skąd 
ów filozoficzny dogmat zaczeqm.tł. Miejsce to wskazał na- 
samprzód uczony wydawca amstenlamskiej edycji (1617 r.) 
d.f.ieła Kopernika, Nicolaus Mulerius, w cennych adnota- 
cjach swoich do tekstu. Porównanie świadczy, że zarówno 
Brudzewski jak i Kopenlik t o s a m o miejsce Arystotelesa 
mieli na myśli. \V związku z tem pozostaje także passlIs 
u Kopernika (Revol. ł, cap. -ł. p. t5 lin. to). 
»... quoniam fiel'i ne(luit, ut caelt:'ste co r p u s s i m- 
p I e},. uno orbe inaequalitel' moveatlll'.. .11. 


l Zob. 1\1. Curtze, Reliquiae Copernicanle. Lipsk 1!j75 p. b. oraz 
naszą książkę J\likołlj Kopernik, T. I, Kraków 1900 str. 238-2010. Tam wy- 
raziliśmy domysł, że Kopernik rzecz o Nikomedesie zaczerpnął z tmktatu 
Wernem Oe motu octavae sphaeme wydlne!{o 1522 w Nm.ymberdze; dziś 
widzimy, te było to 20 lat wcześniej i to niezawolnie w Pldwie, dokąd 
traktat Valli zaraz po wydaniu przyb).ł. Por. rozdział lV,ty tej pracy"
>>>
88 


LUDWIK ANToNI I1IRKENMAJER 


Ciekawe SChO/i1l11l w traktacie Brudzewskiego (Comm.. 
p. 59, nota 3): Si in epicyclo Lunae imaginetlIl" circulus. 
qui habet motum unifonuem ad centrum et aequaliter mo- 
vetlII", mówi widocznie o d rugi m epicyidu księżyca, któ- 
rego n i e m a ani u Ptolemeusza, ani też w peUl"bachow- 
skich teorykach komentowanych pl"zez H.-udzewskiego. 
Byłby to więc w ł a s n y tego ostatniego pomysł, co pl"awda 
nieśmiały, (skom niema go wśród tekstu, lecz tylko w ustne m 
z katedry scholi1l11l mistrza krakowskiego!), a jest to go- 
dnem zastanowienia, że ów drugi przypuszczalny u B.-u- 
dzewskiego epicykl p ok r y was i ę z dmgim księżycowym 
epicyklem, jaki Kopemik, odl'zuciwszy jego mimośmdek, 
wprowadził do mechaniki ruchów satellity ziemskiego. 
Sp.-awa ta wyghlda tak, jak gdyby młody Kopernik stąd 
właśnie powziął był pif'l"\vszy impuls do swojej dwuepicy- 
klowej teOlji ruchów księżyca... 
PowtÓrnie mówi Bmdzewski o takim dodatkowym 
epicyklu w swojem .
cllOliIl11l (Comment., pag. 6H, nota), 
przyczem dołącza uwagę, że bez Pl"zypuszcz
nia .takiego 
kółeczka księżyc nie mógłhy zwn1cać ku ziemi zawsze tej 
samej stmny, jak to się dzieje faktycznie, skom p I a m y 
na jego tal"czy przedstawiają się zawsze jednakowo. »Et 
pro tanto illa macula, (Iuae in Luna as pici tUI", sem- 
per una et eadem apparet pmpter istum epicyclum: quod 
non esset, si talis epicyclus non esset«. To samo, lubo in- 
nemi słowy, wypowiada Kopemik (Revolut. IV, cap. 3, 
pag. 236 lin. 6-8) »... et in pmmptu causa el"it, cur etiam 
c o l" P u S lu n a I"e s i b i s i m i I e quodammodo videatur, at- 
que caetera omnia, quae cil"ca lunarem cursum Cel"nuntlIl". 
sic evenient«, z widoczną aluzją do niezmienności I"ysunku 
plam na powiel"zchni księżyca. Jeszcze inne SChO/i1l11l B.-u- 
dzewskiego (pag. 145, nota H) mówi również o drugim epi- 
cyklu, ale ten miałby, według wyobl"aźeń autora, służyć do 
objaśniania zmian szemkości p I a n e t, niema więc z tamtym 
księżycowym nic wspólnego 1. 


I Zastanawia l.ównił;,ż używanie tego sarnł;,go, l'o.lwlł;,kłego terminu 
linea quue ex ce1ltro zarówno u Hl'udzewskiego (I. c. p. 3:1, 35, 36, 37 i wię- 
cej) jak i u Kopemika mi oznaczenie promienia koła lub kuli. 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


H9 


Paralaksę, czy to księżyca, czy też planet, nazywa 
Bnldzewski, jednako z Peurbachem, dh'er.\"itas aspectus 
(Comment. pag. 46, ..f H, a zwłaszcza 130. 132 i nast.). T ego 
sa m ego wyrażenia używa Kopernik, ale tylko w najwcze- 
śniejszych swoich zapiskach i nagłówkach tablic, sięgają- 
cych czasu kl"akowskich swoich studjów, w niewiele póź- 
niejszym t.zw. Raptularzyku lIPsalskim, a nawet jeszcze 
w Zarysie (Commentariolus)' powstałym pomiędzy 1504. 
a 1512 .-.1. W głównem dziele na oznaczenie tego pojęcia 
ma Kopemik już wytwOl"ny wyraz parallaxis, lubo WŚI"ód 
autografu ru"agskiego nie brak tu i ówdzie wspomnień na 
tamten tennin, już przestarzały nawet podówczas I. 
Inny znowu ślad wpływu, może bezwiednego, jaki ko- 
mentarz Brudzewskiego wywarł był- na bieg myśli Kopel"- 
nika, upatruję w tem, że tu i tam znajdujemy t e n s a Hl 
p o rz ą d e I, b a d a n i a mchu planet. Jakoż istotnie, zarówno 
w dziełku mistrza krakowskiego, jak i w Revolut. materja 
naukowa ma taką kolejność: nasampl"zód Tre... .mperiore... 
(planetae) t. j. Satunl, Jowisz i Mal"s, następnie Wenus, 
a wl"eszcie Medmry, podczas gdy u Ptolemeusza pOI"ządek 
układ są odmienne. 
Bardziej niżjedynie tekstualny, bo I"zeczowy związek 
i niezawodną łiljację dostJ"zegamy w następujących UI"YW- 
kach pism Brudzewskiego i Kopemika: 


Rrudz. Comment., p. 1'15, nota 5 
(scholium ipsius Rrudzevii) 


Kopem., Revol. I, c.5, pag. 16 
lin. 6 seq. oraz ibid. I c. 8, p. 
22 lin. 7. 
Onmis enim quae videtur se- 
cundum locum mutatio, aut est 
propter mutatae .'ei motum, aut 
videntis, aut certe (propter) dis- 
pan:m utriusque mutationem, 
a t."zy karty dalej 


ExempłUl
l huius (rei) potest 
apparere in insidenti navi 
ve ł c u r r u i, qui potest habere 
d li P ł i ce m motu m-, videlicet 
unllm na\'is vel curnUi, et 
a I i u lU ralione s li i. Similiter 


I Rdi(IUiae Copernic;mae. pag. 30 i 36, Inedita Copernicana, pag. 7. 
lO i 13, oraz naszą książkę 1\'1. K., T. I, str. 56-Sł!, 171 i 197. 
· Brudzewski, nie domyśl:łjąc się, :te nazwa Abrachis jest tylko 
skażeniem (arabskiem) nazwiska I-lipparchos, rohi z te
o astronoma dwie 
różne osoby (I. c., p. 127 i '49 w notach). Kopernik był również jakiś czas. 
tego saJl1ego mniem:łnia (zob. M. K., str. 136 i 267). 


--
>>>
9 0 


LUDWIK ANTONI RIRKENMAJER 


considel"ando tanlum eius mo- 
tum el non navis, vel e con- 
verso navis tantum, tunc ta I i s 
ni o t u., potest esse uniformis. 


. . . ac si dicerct Vil'gilianus- 
Aeneas, dum lit 
Provehimlll" portu 
tClTaeque urbesquc reccdunt. 
Quoniam fluitlnte suh tranquil- 
litale n a v i g i o, cuncta quae 
extrinsecus sunt, ad m o t u s i I- 
I i u simaginem moveri cernun- 
tUi" a n a v i g a n t i b u." ac vi- 
cissim sc quiescere putant cum 
omnibus, que secum sunt. 



 


Ten i tamten autor I"ozważa tutaj widocznie zjawisko 
ruchu względnego, o którego istocie Hmdzewski nasz 
miał, jak stld widać, jasne i p.-awdziwe wyobrażenie. T o 
s a m o, lubo w nieco odmiennych wyrazach, czytamy u Ko- 
pel"nika, gdzie nawet ten sam przykład: osoby płynącej 
statkiem po wodzie l, jest PI"zytoczony. W histOlji odkrycia 
heliocentrycznej budowy świata okoliczność ta była nie- 
błahą, skom, jak dzisiaj to wiemy, uświadomienie u Ko" 
pernika następstw nlchu względnego, a mianowicie wyni- 
kających stąd z ł u d z e ń w z l" o k u, było właśnie głównym 
etapem na długiej i mozolnej drodze jego myśli, zakol1- 
czonej wielkiem odkl"yciem. PI"zytoczony przez Kopernika, 
a tl"afnie zastosowany tam Wel"giljuszowy wiersz 
Odbijamy od POI-tu, a lądy ; miasta wstecz pomykają 
(Aen
is, III. j2) 
Z jednej strony, a z dmgiej be.lpośrednio po pr.l.ytoczonym 
mywlm następujące zdanie (Revolut. I, cap. 8, p. 22 lin. 
11-13): ha nimimm in motu terrae potest contingere, 
ut totus cil'cuire mlindus existimetl..., świadczą 
o tem z całą oczywistością. 
Za wspólną obydwom naszym autoJ"Om myśl. wzgl. 
filjację ich wyobrażel1 uważam także te miejsca ich pism, 
w których, z Pl"zyczyn logicznych, zwracają się oni przeciwko 
pewnym kołom w Ptolemeuszowym mechanizmie, t. zw. 
e k wa n t o m. Wiadomo, że ekwant księżyca b)"ł głównym 
zdrajcl r o z u m o we j spl"zeczności, tającej się w stal"ej teOl"ji 

atelity ziemskiego, i że wykrycie pn:ez Kopemika owej 


t Może to reminiscel1cja własnych jego wrażefl w latach młodocia- 
nych, kiedy W i sł ą podążał z Torunia do Włocławka?
>>>
l 


li 


...... 


STROMATA COPERNICANA 


9 1 


sprzeczności było stanowczym ciosem zadanym stal"ej dok- 
trynie geocentrycznej. Otóż jest I"zeczą godną uwagi, że 
Bmdzewski, jakkolwiek tolemje - acz z pewnym niesma- 
ldem - owe ekwanty, to jednak uważa je za koła nieistnie- 
jące w I"zeczywistości, fi k c y j n e. Miejsc tekstu, w których 
tak je nazywa, jest sporo; z pomiędzy nich PI"zytoczymy 
następujące. 
Pien\'szy raz wspomina Bnldzewski o ekwantach (pag. 
22 lin. 16), powtómie (p. 62 lin. ult. - 63), nie nazywa ich 
tam jednak po imieniu, lecz tylko ogólnikowo nadmienia, 
że astl"onomowie ))imaginatos (\'. imagina.-ios) fingunt 
circu)os«. RÓwnież (p. 34) wspomina, że pewne ncil"culi 
imagillarii« zostały wprowadzone do astl"onomji pl"zez teo- 
retyków (TI1eoristlle). Także obie, wyróżniane w średnio- 
wiecZlI ekliptyki, stała i mchoma, są u niego »imaginal"iae« 
(p" 14j, scholium w nocie), co wyróżnia się kOl"zystnie od 
panujących podówcz
s wyobl"ażeń naukowych i świadczy, 
bądź co bldź, o niezależniejszym umyśle naszego 
.autom. Najciekaws/:em jednak miejscem tego I"odzaju jest 
niezawodnie następujące: 
»Notandum. Quantum est in se, ad motum OI"biUln 
non est opus aequante. Nihil enim aequans facit ad 
motum orbis I"ealis, cum sit circulus imaginal"ius, 
sed quantum ad opus astronomicum, seu ad calculationem 
Tabularum. quae calculantlll" iuxta l)J"incipia et conclusiones 
mathematicas...« (Comment., pag. 86, lin. 7 seq.), 
świadczy bowiem że Bmdzewski tej części Ptolemcu- 
szowego mechanizmu n i e d o w i e l" z a ł i owe koła uważał 
za fikcję. 
Jednaki u Bmdzewskiego i u f(openlika sceptycyzm 
co do rzeczywistego istnienia owych kół był zresztą dość 
umiadwwany. \Vidać to z I"ównoległego tu i tam miejsca, 
świadczącego także o wzajemnej zależności myśli obydwóch 
naszych uczonych. 


Brudz., Comment., p. 26, lin. 
11-14. 
Qui quidem eccentric i an 
veraciter existant in sphaeris 


Kop., Revolut. Iłl, c. 15, P.207 
lin. K 
... sive per e p i c y c I i u ol. . . 
sive pe." ecce n t ru m cil'culuOl...
>>>
9 2 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER - 


planetal"um, nemu mortalium no- 
vit. nisi fateamur iIlos (ut non- 
nulli aiunt), similiter et e p i c y- 
c I os revelatione spirituuIU pro- 
palatos, si non extunc sola ima- 
ginatione mathematicormu effi- 
etos... 


Vtrum igitur eorum existat in 
caelo: non est facile discernere... 


Gdyhyśmy chcieli pl"zytaczać analogiczne i równoległe 
miejsca u Kopernika, musielibyśmy chyba powtórzyć zna- 
czniejszy urywek z dedykacyjnego jego listu do Pawła III-go, 
liczne miejsca ksiąg l.szej, IV-tej i V-tej, jako też ważne 
skądinąd miejsce w Zarysie 1. 
Takie to więc zdania, jak tt:, które przytoczyliśmy po- 
wyżej, padały z katedry w wyższej szkole lo"akowskiej na 
schyłku XV-go stulecia: «Non est opus aequante«l.. 
albo znowu: »N i h i I i n v e n i t li r in libris mathematiconlm 
ad IHobandum eccentricos et epicyclos«s. Wie- 
dząc o tem, mniej będziemy się dzisiaj dziwili, że bystry 
scholal" luakowski, gdy słyszał z katedl"y takie zeznania, nie 
mało ubliżające dostojeI1stwll owoczesnej mądro.ści astm- 
nomicznej, musiał się zachwiać w swojej do niej ufności, 
aż wreszcie wyciągnął z nich ostateczną konsekwencję. 
odrzucił całkiem owe koła fikcyjne. W ślad za tem odl"ZlIcał 
następnie illne jeszcze, a dziwaczne szczegóły UI"ządzenia 
machiny geocentryc,-nej, takiem samem kalectwem I"OZU- 
mowem dotknięte. 
Z tego samego piseml«l Br'udzewskiego dowiedział się 
Kopernik po raz pierwszy o istnieniu poważnych zal"zutów. 
. jakie Ptolemeuszowej astronomji, a w szczególności epicy- 
klom, ekwantom i mimośrodkom poczynił był Arystotelesa 
znany komentatOl", Avenhoes. Brudzewski biorąc w obronę 


I T. zw. Commentariolus Kopernila, wydany w Inedita Copernicana 
(IR78 r.), p.5. lin. 21. - Należy pilnie odróżniać komentarz Rrudzewskie
"O 
(Cmnmenfariolllm) do teoryk PeUl'bacha od Kopernikowego Zarysu, który 
pÓŹ"l1 i ej s i nazwali (niesłusznie!) COInmentariolus. 
· Prócz przytoczonych są jeszcze inne miejsca obracające się tal 
samo w sferze negacji, jal np. ,...,circulus Solis est eccentricus 
et multa alia, quae in rei veritate non sunt.... (Brudzewsli. 
Comment., pag. t9 lin. lt). 
a Rrudzewsld, I. c., pag. 5t lin. It.
>>>
I 
1 


--- 


STROMATA COPERNICA
A 


9 3 


Ptolemeusza, nie zataja przecież owych dl"ażliwych szcze- 
-gółów i wątpliwości l, a jest rzeczą godną uwagi, że Ko- 
pemik, mówiąc)' ustami Rhetyka, zwierzając się mu - już 
na schyłku swojego życia (w 1539 r.) - z powodów, któl"e 
go niegdyś skłoniły do porzucenia szkolnej doktryny astm- 
nomicznej, właśnie A verrhoesowy g ł ó \V n y z a r z u t do- 
słownie przytacza!. Komentarze tego perypatetyka arabskiego 
były w Uniwersytecie krakowskim znane już bardzo wcze- 
śnie, jeszcze w piel"wszej połowie XV-go wieku. Po w)'na- 
lezieniu sztuki dmkal"skiej nadpłynęły do K.-a,:owa bardzo 
liczne, po części dotychczas dotrwałe paleotypy, przeważnie 
weneckie z lat 1483 i qH9, zawiel"ające te komentarze naj- 
częściej w towal"zystwie pism Al'ystotelesa s,. 
Do miejsc u Bnldzewskiego, które na Kopemika 
w pierwszem stadjlll11 jego tWÓI"czości musiały wywl"zeć 


l L. co, pag, 6, 25, 26, 134, a zwłaszcza 28 i 5.. \\' dziełku tem A,-err- 
hoes nazywany jest stale Commentat')T. - Zresztą i w kilku innych miej- 
scach Brudzewski zaznacza niezgodność różn)'ch faktów astronomicznych 
z teorją Ptolemeusza. Tak m. i. (pag. 76) nadmienia, że Peurbach .in hoc. 
d iscord a t a Ptolemaeoe, to samo powtórnie (p. 106 lin. q), gdzie indziej 
znowu (p. 134 - 135) o nie%godl\ości kątowej średnicy księżyca z Ptoleme- 
uszową tem'ją jego ruchów i t. p. szczegółów więcej. 
. Zarzut ten przeciwko astronomicznym wyobrażeniom Ptolemeusza, 
a w szczególności przeciwko t. zw, ekwantom, zaw.uty w zdaniu: .quod 
motus stellarum erraticarum in suis orbi bus eccentricis sunt s e c u n d u m 
c e n t I' a a I i a a centris erraticarum... e (A \'enhois Comment. in Aristotelis 
l\1ataph)'s, XII, Summa II, cap. 4, ed. Venetiis 1562, fol. 328 lJerso. co\. 2), 
a powtórzony niemal dosłownie przez Rrudzewskiego: "Dicunt el'go: esse 
inimaginabile ellllldem orbem eodem motu s u p e r d i \' e r s i s c e n t r i s 
m o v er ie (Comment., p. 30). niel'óżni się niczem od zarzutu, jaki podniósł 
Kopernik, a który spowodowal ostatecznie odrzucenie geocentr)'cznego 
mechanizmu. Avenhoesowej krytyki nie wah"ł się nasz Brudzewski nazwać 
zburzeniem mimośl'odków: .Huius oppositum Commentator putabat 
d e s t r u e n s e c c e n t r i c o s, verllm in hoc sentiens tamquam philoso- 
phus.... (I. c. pag. 25 lin. 19 i p"g. 28, lin. 27-29). \Vspomniany przez 
Rhetyka, za Kopen1ikiel
l, zarzut ZIIajduje się w jego (Rhet).ka) Enco- 
mium Borussiae ....A\'errhoes... postquam conclusisset epicycIos et eccen- 
tricos in rerum natura om nino esse non posse..." (Hil)ler, Spici leg. Co- 
pernie, p. 220 lin. 24- 30 ). 
. .lak świadczą katalog rękopisów, oraz katalog inkunabułów Bi- 
bljoteld .lagiell., ten i tamten opracowane przez \\'isłockiego. Komentarze 
Averroesa znajdują się już w padewskiej z 14i3 r. edycji pism Stagiryty.
>>>
94 


LUDWIK A
TONI BIRKENMAJER 


wpływ głębszy, należy niezawodnie następujący ciekawy 
UI"ywek: »Nulla el"go est di\'el"sitas (aspectus) in loco vel"O 
et appal"enti Jovis, Satumi et i n s t e II i s fi x i s, q u o n i a m 
t e I" l" a l" e s p e c t u o l" b i u m i p s o l" u m n u II i II S e s t s e n- 
sibilis quantitatis« (Comment., p. do lin. 10-13), za- 
wiel"a on bowiem w sobie jeden z głównych postulatów 
doktryny heliocentJ"ycznej (po.-. Revolut. I. cap. 6, p. 17 
lin. 16 seq., oraz p. t8 lin. 15): niezmiemą wielkość wszech- 
świata w porównaniu z rozmiarami ziemi, któl"e to wyo- 
brażeQ.ie było w średniowieczu Pl"awie nieznane, nawet naj- 
oświeceI1szym jednostkom. 
Nietylko widoczną filjację myśli, ale także jednaki na- 
stl"ój. nieomal poetycki, dostl"zegamy w następujących uryw- 
kach pism ob)'dwóch naszych uczonych: 


Bmdz., Comm., p. .f lin. 4 seq. 
Extendit (Deus) itaqup. dictos 
OJ"bes.." sieut pellem. ut eis in- 
spectis anima rationalis rapere- 
tur, assm"ge."etque in tantae au- 
lae admirationem, in qua 
. quidem eontemplaretur... 
Unde Propheta (David): Ex- 
tendisti eaelum sieut pełłem. . . 


Koper.. Re\"(lut., p. 9lin. 23 seq 
Quis enim inhae."endo iis... 
assidua eonlm con templaeio- 
n e... ad optima, ad m i retu r- 
q u e Opificem... Neque enim 
rrush'a divinus iłłe P s a I t e s 
(= David) delectatum se dicel"et... 


\V obydwóch urywkach wYI"azy Prophcta, a wzgl. 
P.w/fes oznaczają widocznie jedną i tę samą osobę: Da- 
wida, króla, pl"Omka, psalmistę... 
Z pośl"ód ciekawszych miejsc u Brudzewskiego, które 
w ten albo ów sposób wpłynęły na pJ"acę myśli u Koper- 
nika, warto wymienić jeszcze kilka innych l. M" i. zatrzy- 
muje naszą uwagę okoliczność, że pl"zyjmowana (za PelIl"- 
bachem) pl"zez mistrza k."akowskiego gw i azd o w a n i e r u- 
c h o m ość a b s y d u wszystkich planet', Ol"az przyjęcie sta- 
nowiska absydy słonecznej w 5 t /,0 znaku Bliźniąt, a war- 
tości 2°10' dla mimośrodu s, powtól"zone są dokładnie w Za- 
I"ysie (Commellfllrio/u.'i) Kopernika, powstałym pomiędzy 


I OJ{raniczam się tu tylko do najważniejszych, 
I .(Aux) neque comperitur va r i a r i nisi qualiter variantur stellae 
fixae« (Brudzewski. I. c., p. 82-83, a nadto p. 84, 108 i...). 
I I. c., paR. 38 i 43.
>>>
i 
1 
I 
I 


........ 


STROMATA COPERNICANA 


9
 


1504 r. a 1512 r., a więc wówczas, kiedy to wierzył on 
jeszcze w chociażby liczbową poprawność dawnej tl"adycji 
astronomicznej l. Zastanawia nas dalej bal"dzo dowcipny 
u Bnldzewskiego sposób, niewiadom o czy własny, czyli też 
skądinąd zaczerpnięty, fOl"onomicznego wytwarzania ruchu 
prostolinijnego z kilku ruchów kołowych I, IdÓI"y tak ge- 
njalnie został przez Kopel"nika zastosowany do wytłuma- 
czenia zjawisk kołysania się osi ziemskiej l. Niespodzianką 
dla histOl"yka astronomji jest także twiel"dzenie Wojciecha 
z Bnu.lzewa, że drogi, po których krążą planeta Medwry 
i księżyc, _pl"zedstawiają się jako linje o wal n e", spostJ"Ze- 
żenie, które powszechnie, ale niesłusznie, pl"zypisuje się 
Erazmowi Reinholdowi, 60 lat późniejszemu
. 
Bardzo interesujące i drażniące naszą ciekawość jest 
jeszcze następujące miejsce u Brudzewskiego: »Omnes pla- 
netae in motibus suis habent communicationem c u m mo tu 
Solis. Hoc ideo, quia cum eo habent naturalem 
connexionem, sicut cunl primo luminoso«6, gdzie 
słońcu prżyznaje on, lubo z racyj dość mglistych, jakiś 
rząd czy też wpływ na ruch planet..... Domysł, jaki 
mógłby się tu nasuwać, iżoy w zdaniu tem miało się kryć 
jakieś niewYI"aźne echo, czy też przeczucie heliocentl"ycznej 
budowy świata, psuje namjednak ta.okoliczność, że wzmianka 
. 


I Zob. pod tym względ
m naszą książkę: Mikołaj Kopernik. I, Kra- 
ków 1900, su', 70 i nast. 
I I. c., pag. 120. Ruch ten zowie się tam »Iihra/iv". a tak samo 
u Kopernika. 
I Revolut., lib. III, CHI). 4, Istota teRo pomysłu zlMjduje się wp.-aw- 
dzie juź u Proklosa (V s;1t
culum), o wiele jednak prawdopodobniejszem 
będzie przypuszczenie, że podnietą w tej mierze dla Kopernika był raczej 
łaciński traktat Brudzewskiego, jako znany mu już w studenckich latach. 
aniżeli grecki Proklosa. Foronomję tego ruchu przedstawiłem zwięźle 
w przytoczonej już wyżej książce 1\1. K., T. ł str. 323-325, gdzie też wy- 
jaśniłem osobliwsze sprzeczności, w jakie uwikłali się toruńscy wydawcy 
dzieła K"l'ernika (edycja 1873 r.). 
, L. c., pag. 123-12-1, oraz naszej tam pl'Zedmow)', p. XIV-XV. 
I Ważne u Brudzewskiego miejsce (l" 9H, powtórnie p. 108), gdzie 
mówi, iż średnie ruchy planet Wenery i Merkurego są rówile średniemu 
ruchowi słońca, naumyślnie tu pomijam, to samo bowiem utrzymują Pto- 
lemeusz, a za nim PeUl'bach. 
e L. c, p. 117. lin. 16-20.
>>>
9 6 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


owa znajduje się Pl"zy planecie Merkurym, a więc w nneJ!tcu 
dość niestosownem, a jeszcze bal"dziej psują owe trzy wy- 
razy cum 11I0/U Solis. Działają one na nas otl"zeźwiająco 
i świadczą, że Brudzewski, pomimo swojej pomysłowości 
i erudycji, był prawowiel"nym wyznawcą geocentl"ycznej 
doktryny. Zasłonę' pokJ-ywającą jedną z najgłębszych ta- 
jemnic przymdy, troistej mchomości ziemi, miał uchylić 
dopiem jego uczeń, w dziesięć lat później... 
Komental"z Bmdzewskiego, o któl"ym mówimy, odczy- 
tywany bywał i tłumaczony z uniwcl"syteckiej katedl"Y co- 
r o c z n i e począwszy od q82 r. przy sposobności wykładu 
NOUlycll Teoryk j:Jll111e/ Jel"zego PeUl"bacha I. Widzieliśmy 
powyżej, że podczas pobytu Kopernika w KI"akowic, kto 
inny, n i e BI"udzewski, ten pl"zcdmiot wykładał, a miano- 
wicie młody i mało skądinąd znany mistl"z S z y m o n 
z S i e r p ca, w letniem półmczu ł-ł93 r. w lektOljum Pla- 
tona I. Bylo to więc na jednej z jego ówczesnych prelekcyj 
tego przedmiotu, kiedy młody Kopemik spostrzegł był po 
raz pierwszy, zrazu zapewne t)'lko zdziwiony, o\,\:ą logic.lną 
Spl"ZeCZność, w Ptolemeuszowym mechanizmie głęboko 
ukrytą... Za zdziwieniem łuzy
zło wnet zaniepokojenie, 
następnie niedowiel"zanie całej doktl"ynie geucentl"ycznej, 
a wl"eszcie, po jakimś czasie, utwal"te jej załuzeczenie. Do- 
piero późnicj po tych to aktach negacji, ilestmkcji, przy- 
szła kolej na ,łirmację, tworzenie... nowego, a pl"awdzi- 
wego mechanizmu świata. Piel"wszym impulsem do speł- 


, Prócz komentarz" do teor:yk Peurbacha był Wojciech z Hmdzewa 
takte autorem komenlarza do AI"ystotdesowego tr"ktatu De caelo, wy- 
kładanego i objaśnianego przez niego podczas pobytu Kopernika w Kra- 
kowie. Komentarz" tego nie powiodło mi się jednak wyk,"yć dotychczas 
pomiędzy rękopisillni bibljoleki J"giellońskiej 
· Zob. tabelkę w poprzed. poddzi"le. W Liber diligellt zanotowano 
godzinę lO"tą, co z uwagi, że początek doby przyjmowano wówczas o za- 
chodzie słońca, odpowiadałoby dzisiejszej dość wczesnej godzinie 6-tej 
rano miesięcy lelnich. - Szymon z Sierpca wpisał się do Uniwersytetu 
krak. w 1485 r. (Album stud., p. 269 col. 2) jako Symoll Stephulli de Siepr, 
b)'ł więc co najwyżej jakiem 6-cioleciem starszy od Kopernika. Hakałarzem 
został w 1487 r. magist
em 149'l r. lLib. promot. p. 99 i 111). Gdy wykła- 
d
lł i komentował w 1493 r. peurb"chowskie Teoryki planet, był zaledwo 
od roku m"gistrem. Zmarł j"ko prof. kole}{ium większe.Ko jut w 1512 r.
>>>
STROMA TA COP"RNICANA 


97 


nienia się tego pl"Zewrotu, tym jakby kamyczkiem, który 
staczając się po zboczu górskim śniegiem nabl"zmiewa, aź 
wreszcie na potężną zamienia się lawinę, była niewątpliwie 
owa prelekcja, wygłoszona ust Y skromnego magistra kra- 
kowskiego, zaledwie z nazwiska dzisiaj znanego... l kto 
wie, czy nie I e p i e j się stało, że kto inny, n i e B r u d z e w- 
s k i, lecz jakiś niegłośny , młody i mniej doświadczony ma- 
gistel" krakowski, słowami c u d z e g o k o m e n t a r z a adwo- 
kat9wał, bez pl"zekonania, może słabo i nieudolnie,. swojemu 
klientowi: Ptolemeuszowi, jego ekwantom i mimośl"odkom. 
A jeśli tak, to rozmazując rzecz, w zamiarze jej ratowania 
dialektyczne m kl"ętactwem, sam, niechcąc, powiększał jeszcze 
bardziej u słuchaczów swoich wrażenie, iż tak usilnie, ale 
niedołężnie, broniona przezeń sprawa aleksandryjskiego 
astwnoma jest złą, a co najmniej wielce podejrzaną! 
Pomiędzy owymi słuchaczami znalazł się jeden uważ- 
niejszy od innych i przenikliwszy, w sądzeniu niezależniej- 
szy: ten z I"zeczy tej, słyszanej, czytanej i rozważanej, nie- 
bawem naleiyte konsekwencje wyciągnął... 


Uzupełnienie dotychczasowych wiadomości o pismach mistrza 
Wojciecha z Brudzewa. 
W obszerniejszej przedmowie do wydanego przez nas 
(w 1900 r.) jednego z t.-aktatów tego uczonego l, podaliśmy 
spis znanych podówczas jego pism naukowych, bądź to 
ogłoszonych dmkiem, bądź też będących jeszcze w ręko- 
pisach. Wiadomości te możemy dziś uzupełnić kilkoma no- 
wymi, a dość ważnymi szczegółami. 
1. Nieznany doniedawna stary odpis wydanego już 
pl"zez nas (CI"acoviae 1900) traktatu Commentariohlln slIper 
TheoriclIs novas planetorlIm Georgii PlIrbacllii znajduje 
się w Hibljotece niegdyś kJ-ólewskiej w Dreźnie (Pałac 
Japoński) w rękopisie papierowym, mającym sygnaturę 
N. 100, pochodzenia najoczywiściej krakowskiego. Jest on 
z ostatniej ćwit;rci XV-go wieku (q87-ł-ł9-ł), pisany róż- 


I Comentariolum super Theoricas novas phlOetarum Georgii Pur- 
baclti in studio generali Cracoviensi per Mag. Albertum de Brudzewo 
diligenter corrogatum A. d. 1482, edidit Ludovicus Antonius Birkenmajer, 
Cracoviae 1900, pag. XXXIX-XLIII. 


Stromala Copernicalla. 


7 


.ł......
>>>
9 S 


LUDWIK ANTONI BIRKhNMAJER 


nemi rękami, in 4-to i liczy 30: kart. Zawie.-a traktaty 
niemal wyłącznie astl"onomiczne i astrologiczne; z nich wy- 
mieniam tylko główniejsze: De astrolabij compositione 
z datą 1487 r.) - - Compositio quad.-antis. - Sphael"a loan- 
nis de Sacrobosco. - ' Guido Honatus, Aben, Ragel, lohannes 
Hispalensis (z datą 1488 r.) [ractatus astrologici. 
 Petrus 
Gaschowicz, medicine doctor Cracoviensis, Verificatio stel- 
larum fixarum. - (fol. 121 
 149') Commentariolum mgri AI- 
berti de Hrudzewo supel" TheOl"icas no\'as planetarum Ge- 
orgii Purbachii. - ...fol. 292: »Anno Cristi 1494 cun"ente 
occulTit eclipsis 8 totalis ad mel"idianum Cracoviensem u . 
Kodeks ciekawy i ważny także ze względu, że w zna- 
cznej części powstał podczas pobytu Kopernika w Kra- 
kowie. Opisany jest dość szczegółowo w 1I1-cim tomie 
I{atalogu rękopisów bibljoteki (h"ezdeńskiej (Lipsk 1906), 
p. 39-42 przez dra Ludwika Schmidta. 
2. W bibljotece wielkoksiążęcej w Kar I s l" u he znaj- 
duje się rękopis papierowy, in -ł-to (211 X 164 mm) Ras/att 36, 
pochodzący naj widoczniej z Krakowa i tam sp
rządzony 
w ostatnich latach XV-go stulecia. Liczy lart 232, a nadto 
umieszczony na wstępie (f. 1-1H) dnJlc. Computus NlII"em- . 
bergensis penItilis clerico, cum figlll'is textum pulcelTime 
declal"antibus... Impressum Liptzigk pel" lacobum Thanner 
Herbipolensem. Anno salutis nostre 1-ł99. 
Cały wolumin zawiel"a niemal wyłącznie tl"aktaty astro- 
nomiczne, z pomiędzy nich niektóre (jak np. f. 35 i 132: 
Piotl"a Gaszowca, doktora medycyny w Krakowie) dla hi- 
stOlji nauk w Polsce niepo(h"zędnej wartości. - Fol. 38': 
Finis huius t.-actatuli per B. M. (= Bernhal"dum Maniehen 
de Selenna, zob. w ciągu dalszym) in alma Vniuersitate 
Cracouiensi. - F. 51 i nast. astmnomiczne efemel"ydy obli- 
czone na południk kl"akowski począwszy od 1493 r. do 1552.- 
F. 114: Finis huius tractatuli] anno domini 149.
 tel"cia fCI"ia 
post palmanim in alma Vniuel"sitate Cracouiensi pel" me 
Bernhanlum l\1anlechen de Selanna '. - F. 1 "4 Nati\'itates 


I Treści astrologicznej. 
I Wpisany na uniwersytet w Krakowie 26 lutego 1491 (a więc p.-a- 
wie równocześuie I. Kopernikiem) jako: Hernhardus Mahnlehel de Selmuha 

łioec. Constanciensis s. 6 gross. (Alhum studios. II, pag. 6 col. 2).
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


99 


,mperatoris F.-iderici, moderni regis romanorum Maximiani 
(sic !), Kazimiri patris regis incliti regni Polonie, regis Wla- 
.dislaij filij Kazimeri, z dopiskiem (ręką Achillesa Pirminiusa 
Gassara). Impressus est hic liber Craccovię. - Cały ten 
wolumin był niegdyś (1530 r. i około) własnością tego uczo- 
nego lekal"Za, a jednego z aranżerów warmińskiej w 1339 r. 
wypl"a wy Rhetyka, w celu zasiągnięcia dokładniejszych 
wiadomości o dziwnej doktrynie astronomicznej Koper- 
nilm. - F. 132: Nature particulares signorum et łacierum 
eonmdem, quas posuit Ptolomeus 2-do Quadripartiti, ca- 
pitulo l l-O verifficate pel' )'ene.-abilem virum magistl'um 
p e t I"U m de Ga sch o w i tz, medicine doctOl"em. 
Fol. 155 (z uwagą na wstępie dra Achillesa Gassara: 
Impl"essus est libel" hic Mediolani). Zaczyna się: Astrorum - 
.obseruatol"es studiosi experti quidem, a kończy się fol. 18 9; 
Ffinit Commentariolum super Theoricas nouas Georgii Pur- 
bacchi in studio generali Cracouie pel" Magistrum A I b e r- 
tum de Brudezow (sic) pro intJ"oductione maiOl"i... Dictum 
,est anno domini 1..J.83 commutacione hiemali immediate post 
pestem validam que viguit Cracouie Anno Domini 14 83 
a festo Corporis Chl"isti incipiens vsque ad festlllll Micha-' 
elis, qui nos I"epresentet deo et sanctis in celis, Amen. 
Fol. 222-231 traktat anonimowy rozpoczynający się 
.od wYI"azów: Geometrie su nt due partes, scilicet theorica 
.et pl"actica, z figurami, najoczywiściej geometrji pl"aktycznej 
mish"za Marcina Króla z PI'zemyśla. 
Na k. tytułowej woluminu ręką późniejszą: ))Sum 
Achillis P: Gassari L: Maij 2 die 15Jo. ))4 Krijtzer emptus 
a qllodam S. figulo Lindavij((. 0pl"awa w deski powleczone 
.skórką wytłaczaną; resztki klamel"eI. 
3. \V Oxfol"dzie, w bibljotece Bod/e;all L;brary 
znajduje się I"ękopis pochodzący z XV-go wieku, a zawiera- 
jlCY m. i.: »Tabulae aureae et resolutae Albel"ti Bruzev«(. 
Pienvsze z nich »aureae( są dotychczas zupełnie nieznane; 
możliwie jest to jednak dnłgie miano znanych już dobne 
skądinąd Tabu/ae reso/utae tego samego autOl"a. -:- Wia- 
domość o tym kodeksie rękopiśmiennym zawdzięczam Im- 
munikacji listownej prof. J. L. E. DI"eyera z Oxfordu (q, 
.staverton Road)., który o tem nadmienia także w swej 
7* 


--
>>>
100 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJłnt 


pracy o tablicach Alfonsyńskich wydanej w 1920 r. w Ję- 
zylm angielskim (p. 254). 
4. \V bibljotece miejskiej w R a z y I e i znajduje się 
rękopis papierowy (sygnatura niepodana), fol. min., zawiera- 
jący m" i. traktat: A I b e r t i d e B r u z o ff Supel- nativitate, 
może nie różny od wymienionego przez nas (I. c. pag. X L) 
w drukowanym spisie pism Brudzewskiego. Ol"az od znaj- 
dującego się w jednym z piotrogrodzkich kodeksów ręlw- 
piśmiennych (zob. poniżej pod numerem 5). \V tym samym 
bazylejskim Iwdeksie znajdują się nadto: »Notitia algorismi. 
Varia astronomica et astrolf')gica«, Ol"az »P. Callimachi 
Geminianensis, Historia de rege Vladislao, seu de clade 
Varnensi«. 
\Viac.lomość ta, aż nazbyt zwięzła znajduje się w dziele 
Gustavus Haenel, Catalogi libl"onlm manuscriptorum I lIi 
in bibliothecis Galliae, Helyetiae, Belgii. Britanniae... asser- 
\'antUl", Lipsiae 1830, col. 656 b. 
. Bawiąc w 19ł-ł r. w.Baz)'lei oglądnąłem naocznie ów 
I"ęlwpis i mogę ohecnie podać o nim dokładniejszą wia- 
domość. 
Jest to kwal"tant papiel"owy pisany prawie wyłlcznie 
jedną ręką pod koniec XV-go wieku, liczy kal"t 59, bez 
inicjałów, na któl"e pol;ostawiol1o pllste miejsca; drobne 
»ruhryki« tekstu na początku zdal1 albo ustępów. Razem 
oprawny druk: Joannis Joviani Pontani, Commentarionllu 
in Centum Claudii Ptolemei sententias, ad Federiculn, 
Vrbini Ducem, libel" primus, Basileae 1531 (str. 170). Oprawa 
z XVI w. w tekturę powleczoną pergaminem, na któl"ym 
znajduje się, pisany w dwie kolumny, fragment prawa kano- 
nicznego, charakterami XIII-go stulecia. - Dawna sygnatlll"a 
woluminu: »Rem. Feschii L. C. 1654« (zapewne niegd)'ś 
jego właściciela), obecna O. III. 31- 
F. 1, 2, 3 puste. - F. 4 ręką z XVI w., ))De nativi- 
tatibus«, tamże ręką inną ))Alberti Bmzoff«. - Traktat roz- 
poczyna się (pismem z drugiej połowy XV-go w.) f. 5 recto: 
»Liber continens canonem Magistri Albel"ti de pl-uzoff 
su pel" nativitates et iudicia, collectlIs in Vniuersitate Craco- 
yiensi, primLIs de Rectificatione etc«. Po tym nagłówku 
właściwy tekst tak się zaczyna: »Circulul11 PI"O exitu geni.-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


101 


I 


ture ex utel"o iuxta verbum Ptolomei verificare«... - f. 5' 
nagłówek: Conclusio de extractione tabulal"um 12 domOl"um 
ad elevationem tui poli. - f. 6 tytulik: Canon primus de 
erectione figure celi. - f. 7 m. :i. dwa t. zw. horoskopy 
osoby urodzonej 5 Aprilis 14-ł5 a. - f. H tekst wymienia 
kilkakrotnie rok 1445, to samo fol. 10 i lO'. - f. 11 nagłówek: 
.Postquam nunc habes omnes veros motus planetarum ad 
figuram celi«. - fol. 13 prócz tekstu tablica miejsc planet: 
Locus solis, Saturni, Jovis, Martis, Vene.-is, Mercurii. - f.14: 
De imagine O.-ionis. - f. 15: De declinatione Ol"ionis.- 
f. 1 Y: De ascensione I"ecta Odonis. - De declinatione 
Algol. - De ascensione I"ecta Algol, co wlecze się jeszcze 
przez całą kartę 16. - f. 16': Postquam nUl1c explanatum 
est, quomodo invenil"e debes declinationem, ascensionem 
rectam. - f. 17 / : Directoria facta pro anno CI"isti 1444 CUl"- 
rente. - f. 18: Et iste annus 1487 ClIlTens .5 Aprilis hora 
6... -- f. 18 ' urywa się tekst na wyrazach: in bona bene in 
altel"a male judicandum est medium. - Kal"ty 19-22 puste.- 
F.23 Tytulik: Capituhllu primum in verificanda figUl"a celi 
olUnium genituranllu. Zaczyna się: Nunc ad secretiOl"a et 
1l0biliOl"a huius scientie, qualU nativitatulU appellalUus. - f. 35': 
CapituiulU duodecimum de prosperitate nati... Haly... teste 
Hennete... teste Ptholomeo. - f. 58 J ulius Finnicus... 
Hali. - f. 41/... AlbulUasa..... Haly... Julius Firmicus... - 
f. 55 / -56... Hennes... Abl"aham Avenel"e... Julius Finllicus. - 
Fol. 56 ' zakończenie tekstu: nato infirmitas. Et sit laus Deo 
etc. finis. -:- F. 57-58 dodatkowe tablice astronom. i astro- 
łogiczne. St... 58 / , 59 i 59 ' puste. - Znak wodny papieru: 
herb Bazylei. ponad nim koróna z krzyżykiem. 
5. W publicznej, niegdyś cesal"skiej bibljotece w P i o- 
t r o g r o d z i e znajduje się I"ękopis, naocznie mi znan)' 
(w czasie dłuższego mojego tam pobytu w 1908 r.) sygno- 
wany: Lat. XVII. 74. Z., papierowy in folio. niegdyś do 
bibljoteki Załuskich w Warszawie należący. Pochodzi 
z XV-go wieku, liczy kart 238, oprawny w skól'ę. \Ve- 
wnątrz 1-szej okładki ręką współczesną, wyraźnym goty- 
kiem: »Liber 1\1. Caspal" Weygil etc.«, oraz zapiska treści 
teologicznej. - Na 1-szej karcie u góry kursywą z drugiej 
połowy XV-go w.: »M. A I be rt i d e B ro s ev o, Profess.
>>>
102 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJEIt 


Cracov. Collectanea astronomica et ast.-ologica 1460«, niżej 
dawną ręką z tego samego wieku (powtórnie):. ))M. Caspar 
Weygil«, u dołu ręką nowoczesną (XVIII/XIX w.) »Caisse 
3, 213«. - Zawiera: 
1. Tabula mediarum coniunctionum et oppositionum 
solis et lune (fol. t'). - 2. Tabule latitudinum lune in eclip- 
sibus (f. 17). - 3. Tabula distantie visibilis coniunctionis 
a vera (f. 43'). - 4. Tabula sinus 6,000.000 partium (fol. 70). - 
5. Tabula ad sciendum per b quanta mOl"a est creature 
(f. 77'). - 6. Tąbula latitudinis quinque planetm"um (fol. 
94). - 7. De nativitate hominis libel", quem dominus A 1- 
b e r t u s B r o s e u o, Magister Cracouiensis ope.-ose collegit 
et fideliter (fol. 104). - 8. De genitllra (f. 127 »Circulum 
pro exitu geniture...«). - 9. Tabulae similes ac sub nr. S 
(f. t36). - to. Tabula continens medium motum planeta rum 
(f. 179). - 11. Flores doctrine celestis, seu Cabbala seCl"e- 
tissima (fol. 189 ))In nomine Domini nostri Jesu Chl"isti...«). 
rzecz, wnosząc z treści, będąca bez związku z utwOl"ami 
Brudzewskiego, NI". 5, 7, 8 i 9 są treści ast.-ologicznej, jedna 
część pozostałych pisemek podobno wchodziła wskładjego 
Tabu/ae reso/utae. 
 Rękopis ten zapewne powl"óci nie- 
bawem, razem z innymi do Polski, jako jeden z pośród 
należących niegdyś do Bibljoteki Załuskich, wywiezionych 
w 1794 r. do Piot.-ogrodu. 
Zanim całość tego rękopiśmiennego kodeksu zostanie 
poddaną szczegółowemu .-ozbiorowi, wymienię jedną z cie- 
kawszych, znajdujących się tam rzeczy, wspomnianą po- 
wyżej pod nrem 4 (fol. 70 recto - /7 verso). Pod nagłów- 
kiem (ruhro): »Tabula Sinus 6,000.000 partium« na 6-ciu 
szpaltach każdej stmnicy podane są wartości wstaw każdego 
kąta od 0° do 90° postępujące od minuty do minuty łuku. 
Pochodzenie tych tablic, obliczonych z t a k z n a cz n ą d o- 
k ł a d n o ś c i ą. nie jest narazi e znane; są one dokładniejsze 
od Line.-iusowych, uchodzących za najdokładniejsze. Czyżby 
miały one powstać w Krakowie?.. Dla illustracji podaję 
kilka wyjętych stam
ąd wartości: sin 0°1' = 1745. - sin 5°1' = 
52-ł673. - sin 12°1'... 12-ł9177. - sin 24°1' = 24-ł20q. sin 
40°.' = 38:8062" - sin 65°.' = 5438534. Tablice te mają na- 


t 
I
>>>
STROMATA COPI';RNICANA 


103 


wet Partes Proportiollllles (minią) podane dla pojedynczych 
s e k u n d łuku! 
Fol. 81 recto do Hg verso, a więc na g kartach in 
folio, bez nagłówka, znajdują się podobne tablice goniome- 
tryczne, postępujące również od minuty do minuty, z t! 
jedynie różnicą, że SillllS totllS przyjęty tutaj wynosi tylko 
10 6 (milljon), jest więc 6 I"azy od tamtego mniejszym. Jako 
próbkę podaję kilka stamtąd wal"tości: sin 5°1' = 87446. - sin 
1201' = 2081g6. - sin 2-ł01' = 407002. - sin -ł0°1' = (}4 3o H. - 
sin 65°1 -= g06431. - sin 30°0' = 500000. - sin 45°0' = 7 0 7 106 , 
a co zasługuje na uwagę, to że tablice te mają podwójne 
wejście (dla kątów dopełniających), od góry dla kątów 
mniejszych niż 45°, zaś od dołu dla większych niż 45°, cał- 
Idem więc na sposób nowoczesny. 
Na samym końcu tych tablic, u dołu kal"ty 89 verso 
wypisano starą ręką (gotykiem): ))lnceptum anno salutis 
ł-ł97. 17 die ap.-ilis«(. 


4. Jan z Głogowa, Michał z Wrocławia, a Kopernik. 


Wszystkie dotychczasowe biogra(je Kopernika, mówiąc 
o jego studjach w Krakowie, wymieniają także nazwi
ka 
kilim głośniejszych wówczas profesorów tamtejszego Uni- 
wersytetu i wyrażają PI"zypuszczenie, dość Pl"awdopodobne, 
lecz nie poparte żadną tl"adycją ł. że nasz PI"zyszły astl"onom 
także na ich wykłady uczęszczał. Takie dOl'aźne zapewnie- 
nia nie mogl jednak nas zaspakajać, chociażbyśmy się na- 
wet bez zastrzeżeń godzili na ponętny ów domysł. Radzi- 
byśmy bowiem posłyszeć skądkolwiek odpowiedź na zapy- 
tanie, jakich to w i a d o m o ś c i naukowych nabywał wów- 
czas nasz scholar? o jakich s z c z e g ó ł a c h w -i e d z y do- 
wiadywał się on natenczas, które później na proces jego 
twórczości w ten albo w ów sposób wpłynęły? Niestety, 
nic albo p.-awie IlIC llIe umieliśmy o tem dotychczas po- 
wiedzieć. 


l Jedynie c
 do mistrza Wojciecha z Brudzewa zacllOwała się taka, 
lubo dość późna tradycja. Zob. pod tym względem ustęp bezpośrednio 
poprzedzający. 


--
>>>
10 4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJU{ 


Ten dotkliwy brak bezpośl"edniej tradycji, daje się 
jednak zastąpić. przynajmniej częściowo, tl"adycją pośrednią. 
Z różnych bowiem drobnych i bardzo rozpierzchłych szcze- 
gółów, mających związek z tą rzeczą, potrafi cierpliwy ba- 
dacz wykrzesać iskrę światła, która zdoła choć nieco roz- 
świetlić te sprawy pomroczne. 
_
Do .najbal"dziej wybitnych podówczas profesorów głó- 
wnej Szkoły krakowskiej w naukach matematycznych na- 
leżeli bezsprzecznie: Wojciech z Brudzewa, J a n z G ł 0- 
gowa i Michał z Wrocławia. O pierwszym:z. nich 
podaliśmy w poprzedzającym ustępie garść szczegółów 
i porównawczych spostrzeżeń, które istniejące już z góry 
znaczne prawdopodobieństwo znajomości z nim młodego 
Kopernika, bliższego ich obcowania i wpływu zamieniły 
nieomal w pewność. Zapewne nie jeden jeszcze tego ro- 
dzaju szczegół uszedł naszej uwagi. Ich dalsze śledzenie po- 
zostawiając przyszłym badaczom, wy.-ażę tu przekonanie, 
że jedynie droga p o rów n a w c z y c h dochodzeń, na któnl 
lJasamprzód wstąpiliśmy przed laty przeszło 20-tu, może 1'0- 
kować rozjaśnienie tak ciemnej sprawy, jak g e n e z a od- 
krycia Kopernika, jakoteż pochód jego myśli twól"cze.j. 
Co do dwóch innych wyżej wymienionych mistJ"zów 
.i profesOl"ów krakowskich, Jana z Głogowa i Michała z Wro- 
cławia, to rzecz ta w dotychczasowem jej stadjlIm, przed- 
stawiała się jeszcze mniej wyraziście. Biograf Kopemika 
ma prawo i obowiązek żądać świadectw, a przynajmniej 
poszlak, któreby uzasadniały istnienie domniemanego związku 
tych dwóch uczonych z przyszłym reformatm"em astronomji, 
a nie, ulegając jedynie w tej mierze w r a Ż e n i lI, wyobrażać 
sobie, że wpływ taki, czy też związek m ó g ł, b!dź co bądź 
istnieć. Sprawy tej, o ile wiemy,. nikt dotychczas nie dot- 
knął, pomimo że nie brak przedmiotów, do porównania 
służyć mogących. Wszak istnieją dość liczne pisma wspo- 
mnianych dwóch uczonych krakowskich, tak w rękopisach 
jak też i w rzadkich drukach współczesnych, zaś oprócz 
właściwych dzieł Kopernika istnieje także wielka obfitość 
własnoręczn
ch jego zapisek, dawniejsz
'm biografom wcale 
nieznanvch. 
W tem co nastąpi zestawiam pewną ilość UI"ywków 


........
>>>
STROMATA COPERNICANA 


10:) 


i naukowych szczegółów, przeważnie astronomicznych, któl"e 
wyjąłem z niew)'danych dotychczas pism Głogowcz'yka 
i Wrocławczyka. Są one już same dla siebie dość intel"e- 
sujące nawet w podanej tu surowej postaci, zyskują jednak 
niemało na wymowności p o p o ró w n a n i u z odpowied- 
niemi miejscami w pismach Kopernika, lub w ocalałych po 
nim drobnych zabytkach. Do takiego studjum pOl"ównaw- 
czego użyjemy umyślnie, z powodów łatwo zrozumiałych, 
tylko wcześniejsze od 1496 roku pisma obydwóch na- 
szych uczonych, powstałe więc zanim Kopernik Kraków 
opuścił. 
1. Bibljokka Jagiell0l1ska w Kralwwie posiada inku.- 
nabuł sygnowany jako Nr 821 in folio maimi l zawierający 
Klaudjusza Ptolemeusza traktatgeogl'aficzny: Cosmogl"aphiae 
libri, Llmae, impr. opera et expensis Justi de Albano de 
Venetiis per provisorem suum Joh. Reger, 1486, dnlk ita- 
lilą, z 32 tablicami geograficznemi. Egzemplarz ten był nie- 
gdyś własnością mistrza Jana z Głogowa (t 1507), jak świad- 
czy własnoręczny jego podpis i liczne jego ręki zapiski. 
Pewną ich część reprodukuję poniżej. 
Na wewnętnnej stronie pl"zedniej oprawy tą samą 
ręką: »Liber magistri Johannis de Glogovia emptus 4 flo- 
renis«, niżej »Magister - 1494 - Glogowita«, a wl"eszcie 
ręką odmienną, późniejszą: ))Bibliothecae Collegij maiOl"is 
Univers. Cracov.«. 
Następuje zaraz długa zapiska, będąca naj widoczniej 
tekstem przysposobionego przez Głogowczyka pufJlicznego 
wykładu. Z niej przytoczymy następujące UJ"ywki: 
))In Cosmogl"aphiam, quam alij Geographiam Ptholomei 
Claudij, Strabonis, Plinij, Pomponij Mdle, Enee Silvij, Pet.-i 
Cameracensis II et alionlll1 lntroductio generalis, ut telTeni 
OI"bis diuisio in summa nosceretur, situ s et ordo. 
lnquit Cameracensis in t.-actatu suo, quem d e y m a- 
g i n e m u n d i nominat, in hec verba: Cosmographia huius 
nllll1di sensibilis est descripcio, Co:.mo.s enim grece, latint
 


· Hain, Repe.'t. bib\. 13,540. 
· Piotr d'Aill)', zwany najczęściej .Cameracensis (episcopus)., aulor 
geogr&lficznego pisemka p. t. Imugo 11lllndi. 


---
>>>
106 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


signat mundum, .qrllphia autem latine v. significat descl"ipcio 
uel pictura. Dicitm" autem l11U1uli pictura uel descl"ipcio. 
ab alijs geographia, a ge uel geo, (Iuod est telTa et grllphill 
descripcio. P t h o 10m e u s Claudius trium parciul11 mundi 
Asie, Afł"l"ice et Europe describit situm, distantiam... Est 
itaque ipsa terra omnium celestium virtutum receptaculum 
vltimmu, in quo omnes vil"tutes celorum congregantm". Est 
ecial11 ipsa terra in medio ol11nium immobilis, cuius raciones 
plurime a philosophis assignantu.-. Celum enim est omnium 
corponllu purissimum, terram ex omni pal"te cil'cumdat et 
tel"minat ipsam tanquam sOl"dem et cil"cumdat. Si ergo ex 
omni pal"te terminattelTam, necesse est celum im mo- 
b i I e m e s s e e t fi x u m cetel"arumque spel"aJ"um motus 
causam fuisse i m mobil i t a t i s' t e 1" re. Nam quantum mo- 
tus finllamellti ab o.-iente in occidentem ipsam telTam vel"sns 
vnam pal"tem attl"ahit, tantum motus stellanim elTaticanllH, 
huic contl"anitens, ab occidente in orientem tl"ahit... terra 
attrahit. Hec Camel"acensis. 
Dividitur autem term in duo hemisperia, superius et 
inferius. Inferius hemispherium Plinius et Macl"obius 
in Sompllo Scipiollis ab antichtoniblls, sive antipodiblls 
habitandam ostendit, cum sic dicit... et fidem huius (IUO- 
que diuel"se habitacionis excludatur. Hec ex 1\1 a c r o b i () l. 
Celum eciam in illud inferius... Supel"ius vero emispe- 
rium bipal"titum a motu solis I"epel"itur, scinditur enim cil"- 
culo e(luinoctiali in medio... 
\Vewnątrz paleotypu. na I"óżnych jego kartach znajdu- 
jemy m. i. następujące dopiski ręką Głogowczyl«,. Fol. At.: 
»De divisione OI"bis... I s i d o r u s libro ł-ł dcscribil hanc 
figlll"am .. .«, Z czem w związku pozostaje zapiska na mar- 
ginesie kal"ty XI-tej »hec Isidorus libro ł-ł cap. X«. - 
Fol. a't PI"ZY inicjale z malowaną postacią Ptolemeu
za, do- 
pisane: "Iaus P,holomei qui ingenio suo non satis mundus 
erat«, co nic jest mi Zl"ozumiałe. - - Fol. i/8 dluższa zapiska, 
w któl"ej także Stn,bon jest wymieniony. 
Zaraz na odwmcie I-szej kal"ty geogl'aficznej rozpocz:yna 
Się dłuższa I"zecz I'ęką Głogowczyka pisana w tl'zy kolumny: 


I Powtórnie wspomniany jest Maerohius w ciągu dalszym.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


10 7- 


In nomine Jesu benedicti. 
PI"O intl"oductione et notitia eonIIn, quc necessaria 
sunt in Magistel"io huius al"tis. aliqua premittenda sunt, ex 
quorum scientia et tabula generalis Ptholomei et speciales 
Regionum denique et ciuitatum longitudines, latitudines et 
distantie facillime possunt intelligi. - ParaleIIi sunt linee 
in tabula genel"ali... 
Pominięta tu, dłuższa część zapiski wymienia kilka- 
krotnie Ptolemeusza, Strabona i Pliniusa z zacytowanym 
{ruhro} Liber II, cap. 3. 
C I i m a autem non est aliud q lIam . .. 1\1 e r i d i a n i cir- 
culi sunt a polo in polum procedentes... C u m i taq u e 
d i s t a n t i a m vnius regionis uel ciuitatis ab alia in gra- 
dibus et milia.-ibus accipere volumus, videre debemus, si 
distantia eał-Um est in longitudine, uel in latitudine. Si (in) 
latitudine, hoc aduertendum, quod eanlm vnusquisque gra- 
dus latitudinis habel miliaria ytalica 62 et vnam ł... Et 
«'luatuOl" ytalica faciunt vnum genuanicum (miliare) .... . 
...Consideratio in studio Cosmogl"aphi.e diligcn- 
tissime obseruanda. Non diuiditur hic gradus in 60 
Minuta quemadmodum in studio fit astronomie, sed in XII. 
partes... Considerationes necessarie indistancys 
c i u i t a t u m e t l" e g i o n u m i n t e II i g e n d i s e t 111 e n s u ra 
dieru m ;uxta Ptholomei tl"aditionem. GI"adus lati- 
tudinis sunt qui... Secundum alios autcm et St.-abonem, 
Ptholomcum et Plinium diuiduntul" 180 g.-adus in decem 
paJ-tes eq LIales et ex hac calculatione veniunt 18 g.-adus pl'O 
hora. ... S e c u n d u m S t r a b o n e 1/1 e t P I i n i u m. Item 
cui«'lue gradIIi attrihuunt 700 stadia. ambitus terre continet 
stadia 2:2000. Ambitus telTe continet milial'ia ytalica 31:000" 
Ambitus ten"e continet milial-ia hunga,-jca 6300. Dyameter 
telTe, secundllm accepcionem P t h o 10m e i 500 stadiorum. 
facit 60,000, sic dyametel" telTe continet miliaria ytalica 7:')00, 
hungarica 1:')00. - Secllndum Stl"abonem et alios, vt Pli- 
nium, secundum accepcionem 700 stadionIIn. dyametel" moli!. 
tel-re est KłOOO miliaria ytalica. ex hac cllclllacione venient 
10500. hungal"ica 2100. - Ptholomeus voluit tocius ten"c. 
ambit11m, si essct penueabilis constare ex 360 graduum. 


----
>>>
108 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Magister Johannes Glogouiensis hec subtilitel" consai- 
psit (a.) 1494 currente. 
Na tem kończy się to niedługie pisemko, które nale- 
żałoby raz wydać w całości. 
Prócz tego jednak, na kilku tablicach geograficznych, 
albo na ich czystych odwmtach, znajdują się krótsze lub 
dłuższe zapiski własnoręczne naszego uczonego. Niektól"e 
z nich są, nietylko ze względu na swoją treść, ale i na 
POl"ę w któl"ej powstały, dostatecznie ciekawt: i zasługują 
na ogłoszenie. 
Na odwmcie l-szej tablicy geograf. tą samą ręką umie- 
szczona jest dłuższa zapiska: »Tabula continens pal"alellos 
diei, magnitudinem eleuacionis poli et milial'ia cOlTespon- 
dencia«. Jest to nagłówek obszemej tablicy I"ękopiśmiennej 
mzpoczynającej się od szemkości geogl"af. + 63°. Odnosi się 
ona do szemkości 61°, 58°, 56°, 54°, 51i\ 48Io, 45°,... 8!-IV, 
4}0, 0°, z pominięciem międzyległych wal'tości tych kątów; 
co jednak ciekawe, to, że przekmczywszy I"ównik tablica 
uwzględnia. także następujące szemkości południowe: - - 4}0, 
-81-12"; -, 12ło, - 16 h--h°, na czem się ona urywa. Odle- 
głość uważanych I"ównoleżników podaje nasz uczony także 
w milach i dołącza pl"zytem uwagę: »Applicatiq pal"alellorLIm 
ad hOl"as cxcessit miliaria et eleuacionem poli cum fractio- 
niLms fiat, conside.-ate, ne elTor eveniat. Hec magistel" Jo- 
halmes Glogoviensis, astl"ologus«. 
Tamże znajdujemy inną zno,,'u jego zapiskę: "S ci en- 
dum et ad considel"andum necessal'ium. Regnum 
Polonie, quam pllll"imi a polo artico nominatum opinantur, 
licet verius a campo et planicie intel"pl"etatum. In lingua 
enim polonica pole campus uulgal"iter dicitur. Hec Polonia 
paralello sedecimo vicinior est quam e1euatio poli, ut cir- 
citer 51 g.-adus, verius tamen 49 g.-aduum et l1 minutonIlu, 
ut p e l' i n s t l" U m e n t a vel"e accipitur. 
C o n s i d e r a c i o p r i m a . .. C o n s i d e r a c i o s e c u n- 
da... Considel"acio pulcra. Quinque enim milial"ia 
ytalica faciunt vmlm milial"e hunga.-icum, sed 4 miliaria 
ytalica t
\ciunt vnum miliare genuanicum, hungal'ica igitUl" 
milial"ia maiOl"a sunt genuanicis, id est almanicis. 
Hec scripsit magistel" Johannes de Glogovia anno CI"isti,
>>>
1 


STROMATA COPERNICANA 


10 9 


....94. Vniuersitatis CI'acouiensis Collegiatlls Collegij malOns 
et astrologici studij inquisitor diligentissimus«. 
Na marginesie lI-giej tablicy geograficznej, przedsta- 
wiającej W. Brytanję i mOl"za sąsiednie ręką Głogowczyka 
zapiska: Orcades. O r o s i u s dicit libro primo capitu lo 29, 
ubi describitur Britannia..., a w dalszym ciągu powtóma 
wzmianka o Strabonie. Tamże, obok rysunku i drukowa- 
nych na karcie wyrazów: THILE INSULE, dopisek tą samą 
ręką: ))T h Y I e. Insula est oceani inter septentrionalem et 
occidentalem plagam, que vltima el"at ex cognitis tocius 
OI"bis. V i r g i I i u s in primo *: Tibi serviat \'ltima Tyle. - 
Alia est insula Tyle in Affrica confinis Cartagini. S e r- 
v i u s ** dicit primo Georgiconlll1: Tyle est \'ltima insula 
oceani inter Hyberniam, BI"itanniam et Orcades«. 
Na marginesie VII-mej karty geograficznej znajdują się 
m. i. następujące zapiski naszego uczonego: ))S t l' a b o in 
primo 7-mi libl.i ostendit Genuaniam non fuisse cognitam 
Romanis«, OI'az: "c o.... o d u n li m est civitas Cracovia iuxta 
Hystulam, cuius latitudo est 51 gl'ad. et i, longitudo 42 gl"a- 
duum -1, Hystule autem ł1uvij ostia sunt in latitudine 56 
g.-ad. . .. dicunt longitudinem ciuitatis Cracouiensis esse 32 
graduum et 36 minutorum, latitudinem 49 gl"aduum et l l 
minutonIlu, quod via experimenti compertum est p e l" i n- 
s t r u m e n t a a s t r o n o m i c a, licet alij dicunt 50 g.-ad. et 
11 minutorum cc . Przypomnieć warto, że wówczas, gdy to 
wszvstko Głogowczyk spisywał, w 1494 I'., a kiedy - jak 
o tem zl'esztą nietylko stąd wiemy - pomiędzy kralww- 
skimi asu"onomami istniała żwawa kontl'owersja co do 
współrzędnych geograficznych Krakowa, świadkiem tych 
sporów naukowych był 21-nolctni natenczas Kopemik. 
Na lewym mal"ginesie XIV-tej kal"ty geograficznej wi- 
dzimy dłuższą zapiskę Głogowczyka, w której m. i. wy- 
mieniony jest: I s i d o I'U s libm 14 cap.o HOcc. \Viele drobnych 
tego rodzaju zapisek pomijam. - Na gómym mal'ginesie 
XXIII-ci ej karty geograficznej umieścił nasz uczony dłuższ:! 
zapiskę, której część tak wygląda: ,J o s e p h II S septimo 


, 


· Georgicorum. 
** Znany komentator Vergiliusa.
>>>
110 


LUDWIK ANTONI BIRKEł'lMAJEI. 


libro De bel/o iudaico libro 36 [sic!J. Hierosolyma capta 
est secundo anno principatus Vespasiani mense Septem- 
bl"is... Hec Josephus«. Tamże znajduje się jeszcze dmga 
zapiskl znowu ze wzmianką o tym samym autorze l. 
Na mal'ginesach XXVII-mej karty geograficznej znaj- 
dujemy różne naszego uczonego zapiski gęsto rozsiane, gdzie 
m. i. wymieniony jest znowu »lsidorus«, 
PI"awy margines XXX,tej kal"ty, gdzie przedstawione 
są Indje Wschodnie i Ocean indyjski, pokryty jest dłuższą 
zapiską Głogowczył,a, z pewnego względu ciekawą i ważną. 
Tam m. i. czytamy: T h Y los insula, ut SCI"ibit P I ut a r c u s 
et P I i n i u s libm sex to Na/uralis historie in mari Indico 
cełeberrima stacio, margaritis abundant [sic]. I psa palmas pro- 
ducit, oleas CI"eat, vineis abundat, terras omnes hoc mira- 
culo vincit, ut-quecunque in ea nascatur arbor, nunquam 
spolietm" folijs. Hinc Caucasus mons incipit, protensus suis 
iugis in maxi mam partem OI"bis. Hec Tortelli us«. Do za- 
piski tej jeszcze powrócimy. 
\V reszcie na wewnętrznej stmnie tylnej okładki, I"ęką 
Głogowczvka długa zapiska, której część zasługuje na przy- 
. - 
toczenie: 
Magister Johannes Glogovita 1494" 
In nomine Jesu benedicti. - Vt magni P t h o 10m e i 
Claudij processus sit clal"ior, aliqua generalia premittenda 
sunt, sine quorum cognicione:distancie Regionum et ciuita- 
tum intelligi non possunt. 
C o n s i d e r a do p.-i m a. In tabulis Ptholomei duplices 
describuntm gradus: latitudinis et longitudinis. Latitudinis 
descl"ibuntUl" in dextl"o et sinistro latere tabularum . .. ut 
in Polonia gradus latitudinis sunt prope 52 gradus... et 
tanta est eleuatio poli septentrionalis intra (7) in Polonia... 
est de Corroduno, hoc est Cracovia, cuius latitudo, vt com- 
muniter dicitm", est 50 gl"aduum, tanta enim est eleuatio 
poli, licet secundum veritatem, vt i n s t ni m e n t i s a s t r o- 
n o m i c i sexaminatum es t, eleuatio tantum sit 49 graduum 
et 11 minutorul11. 


I Józef Flavius, 1:ydowin, autor Starożylności judzkich i opiliu zdo- 
bycia Jerozolimy. Kopenlik znał jego pisma; Antiquitates iudaicae wspo- 
mina on w Revolut. III, c, 26, p. 226 lin. 20.
>>>
ł 


STlcOMATA COPERNICANA 


1 1 1 


Consid
racio secunda... \'t in Cracovia, que 
COlTodunum est, longitudinis mOl"a 43 gl'aduum complete... 
Consideratio tel"tia, a tutaj cała rzec.l jest w pół zda- 
lua ul'wana. 


Ciekawe to pisemko ułożył Głogowczyk w 1492 r. I , 
a po dwóch latach, w 1494 l"., nieco zmieniwszy. I"Ozszerzył, 
lecz, jak widzimy, niedokończył. Celem jego było widocznie 
uzupełnienie (Supplecio/les) geogl"aficznego pisemka Dioni- 
zjusza z Tessaloniki, w tłumaczeniu Prisciana, szczegółami 
zaczerpniętymi z innych autOl"ÓW stamżytnych i śl"ednio- 
wiecznych. 
PI"zyto(;zony pl"zez nas fl'agment całości daje wyobl"a- 
żenie o znaczniejszej el"udycji naszego autora i o jego ekle- 
ktycyźmie. Jakoż istotnie, prócz Ptolemeusza Geo- 
g.-afji (której egzemplarz, tu omawiany, był jego własno- 
ścią), korzysta Głogowcżyk z następujących pism, wzgl. 
autorów: Geogra(ja St.-abona, P I i n i u s a HisL NaL, Pom- 
poniu! Mela, Eneas Sylvius, Piotl" d'Ailly, M a c 1"0 b i u s, 
Izydor Sewilski, PaLIlus Ol"Osius, Josephus Flavius i P I u- 
t a r c h, biorąc potJ"zebne m LI wiadomości p r z e waż n i e 
w p l" o s t, z piel"wszej I"ęki. Zna także utwory V e r g i I i u s a, 
o.-az jego komentatora S e r \' i u s a; wymieniając ich przy- 
tacza dosłownie stamtąd UJ"ywki. Dla kilku z pośród tych 
autorów można by dziś nawet wskazać wolumin, rękopis 
albo paleotyp, z którego Głogowczvk tę albo tamtą wia- 
domość zaczel"pnął. Że ó w c z e s n a - Bibljoteka Jagiel!. mo- 
gła naszemu autOl"owi dOlótal"czyć w p e ł n i potl"zebnych 
informacyj, okaże następujlce zestawienie 2. 


I Pierwszy, dwoma latami wcześnięjszy J(oncept tego pisemka znaj- 
duje się w rękopisie 2703 BibI. Jag., pap. z lat 1492/3, w czwórce, na str. 
127-130, p. t.: In Dionisij Tessalonicensis Geographiam S u p I e c i o n e s 
ex Ptolomeo, Stl"abone, Plinio, Paulo O.'osio, Pomponio Mella, Petro 
Cameracensi, cetel'isque huius artis professoribus incipiLlnt feliciter, 
a. d. 1492. Przeważna część' tego kodeksu wypełniona jest pismami Gło. 
gowczyka. Traktat geograficzny Dionizjusza Tessalon. w tłumaczeniu Pris- 
cjana, będący w ścisłym związku z pismem Głogowcz:yka ma w tym 
kodeksie, jako datę przepisywania: pażdziemik t-l92 r. (ibid. p. 251). 
· Ułożone na podstawie katalogu rękopisów, oraz katalogu inkuna- 
hułi)w tej bibljoteki. . 


(
>>>
112 


I.UDWIK ANTONI BIRKI!:NMAJP.:R 


Przed 14yl r. posiadała ta bibljoteka aż 10 I-óżnych 
paleotypów Geogl"afji P t o I e m e u s z a" - S t l" a b o n a geo- 
grafję egzemplarz wydania I"zymskiego z q.Ho r. (lncunab. 
1077), w kOl1cu XV-go w. posiadała jednak drugi jeszcze 
egzemplarz, będący niegdyś własnością mag. Jana Sommer- 
felt-Aesticampiana (t 1501 l".). - P I i n i u s a Hist. Nat. wspa' 
niały I"ękopis perg. z XII-go w. (NI". 531), nabyty w Q:')9 r. 
w Holonji pl"zez Jakóba z Sienna, późniejszego pl"ymasa, 
a w 1471 l". Uniwersytetowi krakowskiemu ofiarowany, 
OI"az cztery różne paleotypy wydane przed mkiem 1492.-- 
Pomponiusa Mela, Mirabilia mundi, dwa stare dmki 
z lat 1492 i 149.
. - Eneasza Silviusa (piccolomini) 
pism wszelakich posiadała Bibljoteka Jagiell. pod koniec 
XV-go w. ilość znaczniejszą, bądź w rękopisach, bądź też 
w drukach bardzo wczesnych. - Cameracensis, tj. 
biskupa Piotra d'Ailly pismo p. t. Imago mlllldi posia- 
dała nasza bibljoteka pl"zynajmniej w czterech rękopisach 
Inawie współczesnych I, wszystkie nabyte juź przed 14Ho r:- 
M a c 1"0 b i u s a komentaJ"z do Cicel"onowego .Somllillm Sci- 
piOllis, oraz Saturnalia tegoż gramatyka znajdowały się 
w Hibl. Jag. przed 1494 .-. dwa paleotypy 2. - l z Y d o l" a 
Sewilskiego. Origines, posiadała ta bibljoteka, bardzo już 
wcześnie, tl"zy starożytne I"ękopisy B, a nadto aż s i e d m 
I"óżnych paleotypów z przed 1485 l". - P a u I i O r o s i i, 
Hist., cztery inkunabuły, już wcześnie do Bibljoteki Jagiell. 
na leżące. - J o s e p h u s F I a v i u s rękopis 111". 1429 za wie- 
rający Alltiqllitlltes illdaiclle już w 1468 r. znajduje się w bi- 
hljotece, to samo nr. 2724 De be/lo illdaico) pisany w 1426 r. 
przez św. Jana Kantego, a nadto paleotyp (lncun. 984) za- 
wierającyobydwa pisma tego autOl"a, wyd. s. 1., 1475, nie- 
gdyś własność »Biblioth. Collegij maioris Univel"s. Cra- 
cov.«(. - V e rg i I i u s a I"ękopisy istniały w Bibliot. Jagiell. 
już w pierwszej połowic XV-go w., a wczesne jego wy- 


t MSS. £75, 584. 585 i 586. 
2 Incunab. 14\1, wyd. z 1485 ro, oraz Incun. 89-1 (Vcnd. 1492) mot- 
liwie niegd}Oś własność mistl'za Wojciecha z Rrudzewa. O tym ostatnim 
ważnym dla nas lh'uku mówię poniżcj, w innym atoli związku. 
· .'ISS. 4Kt, 485 i 486 Hiblioteki Jagiel!. 


......
>>>
STRVMATA COPERNICANA 


113 


dania, oraz komentarzów S e r v i u s a znajdowały się tam 
w kilim egzemplarzach wzgl. wydaniach łwzed 1493 r. 


Geograficzne pOJęcIa nazw v takie jak południki, 
ró",moleżniki, zwrotniki, elevatio poli i t. p. podaje Gło- 
gowczyk poprawnie zarówno w tel,scie jak i na dołączonej 
wielkiej figUl"ze. Dwukl"otna wzmianka o nal"zędziach astro- 
nomicznych, będących w związku z Investją sporną ów- 
czesnych astl"onomów krakowskich co do pl"awdziwej wal"- 
tości na geog.-aficzną szerokość KI"akowa, podana długość 
geogr. tego miasta, o.-az inne jeszcze takie szczegóły czysto 
astronomiczne, usp.-awiedliwiają zaiste przydomek, jaki 
nasz autOl" daje sobie dwulu"otnie pisząc »Johannes Glogo- 
viensis a s t l" o log U s« i znowu ». ..Johannes de Glogovia... 
a s t 1"0 log i c i studij inquisitor diligentissimus«. Co do wiel- 
kości obwodu ziemi. powtal"za on niezgodne pod tym wzglę- 
dem wiadomości, jakie mają Arystoteles, Strahon i Plinius, 
któl"ych kilka I"azy wymienia. 
Jest nasz Głogowczyk przekonany o nie.-uchomości 
ziemi »iml1lohilitlls ferrlle« idąc w tej mierze za Piotrem 
d'Ailly oraz za innymi autory
etami; pytagoryjskich a n t i- 
ch tonów l uważa za identycznych z antypodami, po- 
łudniową półkulę ziemi uznaje za zamieszka"}. czemu daje 
wy.-az także w tabelce przedstawiającej największą długość 
dnia, wzgl. nocy dla I"óżnych szerokości geograficznych. 
\V tabelce tej posuwa się on dość dalelw poza I-ównik, 
gdyż do południowych szel"okości 8°, 12°, a nawet 
pl"zeszło 16 stopni. 
1)0 ciekawszych miejsc pisemka zaliczam wniosek 
autora: I »Si el-go (caelum) ex omni pal"te terminat telTam, 
necesse est celum immobileril esse et fixum«, 
twierdzenie pol,;xywające się w tem miejscu z twierdzeniem 
Kopernika, jako że - wbrew powszechnemu mniema- 
niu - niebo jest niemchome. Ta zasadnicza my
1 jest u Ko- 


. 


, W Arystotdesowym traktacie De cae/o. 

 Niewiadomo zresztą czy jego własny, cz
. te;' od Iwgoś zapoży- 
czony. Może od Piotra d' Ailly? 


Stromata Copernicana. 


8
>>>
114 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


pernika wypowiedziana w kilku miejscach l, lecz najdobit- 
niej wśród świetnego wywodu ))...sed penllanebit caelmn 
i m mobile« I, oraz w słynnym rozdziale 1 o-tym księgi 
I-szej: "PI"ima et suprema omnium est s t e II a r u m fi x a r u m 
sphaera, se ipsam et omnia continens, ideoque 
i m mobil i s« 8. Warto zauważyć, że ta sama myśl i sen- 
tencja Kopernika znajduje się - - i to prawie dosłownie - już 
w tyle wcześniejszym jego Z a l" y s i e (Commentariolus). Czy- 
tamy tam mianowicie: »Orbes caelestes ., .summus est 
stellal"llm fixarum i m mobil i s et o m n i a c o n t i n e Ił s et 
locans« '. Ten, sprzeczny z powszechnem wówczas mnie- 
maniem wniosek Głogowczyka, jest także z tego względu 
godnym uwagi, że wyraża prawdę pomimo że pl"zez autom 
został wyprowadzony z przesłanek błędnych 6. 
Geograf ja Ptolemeusza, któl"ą Głogowczyk tak żywo 
się zajmował, była również dla Kopernika jednem z waż- 
niejszych źródeł infOl"macyjnych, o czem świadczy powo- 
ływanie się jego na to dzieło, oraz dość gęste, własnoręczne 
jego zapiski, wśród dochowanego dotychczas egzemplarza 
bibljoteki niegdyś warmińskiej e. 
Jeszcze wydatniejszem takiem źródłem była, jak wiemy 7. 
dla Kopernika Historia Naturalis P I i n i u s a, na którego 
także Głogowczyk nieustannie się powołuje. Ważną w hi- 
stor.ji odkrycia heliocentl"ycznej budowy świata swoją za- 
pisl{ę, zaczel"pniętą z Ciceronowych Academicarllm QlIae- 


. 


I Revolut. I, 5, p. 16 i I. 6, p. 18. 
· Ibid., I, 8, paK, 21. 
t Ibid., pag. 28 lin. 32. 
· Commentar , ed. princ. pag. 7 lin, 20. Zar.Ys powstał pomiędzy 
T. 1504 a 1512, naj prawdopodobniej około 1508 r.; J?evollltiones wydane 
w 1543 r., a więc okrą
ło 35 Jat później. 
& .Nam quantum m"otus firmamenti...1 itd.. jak wyżej. 
I Powołuje się Kopernik na dzieło Ptolemeusza w Revolut. I, c. 3, 
p" 
3 lin. 16, Kdzie nazywa je Cosmographia, zKodnie z tern jak je nazy- 
waJą starsze wydania. Zob. naszą książkę M. K., I, str. 334. Egzemplarz 
rzymskiej z. 1480 r. edycji Ptolemeuszowej KosmoKrafji, w którym znaj- 
dują się zapiski Kopernika. jest obecnie własnością kapitulnej bibljoteki 
w Strangnas (Szwecja). Zob. w ciągu dalszym niniejszej pracy Rozdz. XIII, 
I Zob. naszą książkę M. K., str. 563 -568, oraz niniejsze Stromata 
CopernicOlw w ciągu dalsz:ym pod koniec Rozda. XIII"go, lit. R.
>>>
STROMATA COPERMCANA 


115 


sliollllln libri duo, umieścił Kopemik właśnie na jednej 
z kal"t Pliniusowego dzieła 1. 
Ciekawą, ale też i dość zagadkową jest Głogowczyka 
wzmianka o P lu ta rch u, w towal"zystwie Pliniusa, tutaj 
nawet z podaniem V l-tej księgi dzieła natu.-alisty rzym- 
skiego. Miejsce to u Pliniusa zdołaliśmy wyszukać I; po- 
krywa się ono, bim"ąc rzeczowo, dostatecznie z notatką 
naszego uczonego: o pedach, palmach, oliwkach i winorośli 
na Thylos (inaczej Tylos), jednej z wysp oceanu indyjskiego. 
Atoli pokJ-ywa się ona jeszcze lepiej, gdyż prawie s ł o w o 
w s ł o w o, wyją wszy jeden ważny wyraz, z cytowanym tu 
pl"zez Głogowczyka TOI"telliusem, który jedllak w tem miej- 
scu t y I k o P I i n i u s a wymienia 8. \V obec tego nie możemy 
wątpić, że nasz uczony 'izczegół ów znalazł w któremś 
z pism Plutarcha', albo i .-aczej u któregoś z wczesnych 
tłumaczów i epitomatorów tego polygrafa gl"eckiego. PI"zy- 
pomnijmy, że także młody Kopemik już bal"dzo wcześnie 
z Plt.ltal"chowych P/ocila philosophorllln doznał, jak sam 


t Zob. naszą k'iiążkę .\1. K., I," str, 567, gdzie załączyłem fOlogra- 
ficzną podobiznę tej ważnej zapiski. 
I 
.. .ex ad\'erso T y los insula, totidem milibus a litore, p I u l' i m i s 
m a l' g a l' i t i s c e I e b e l' l' i m a cum oppido eiusdem nominis, iuxtaque ahera 
minor.... (Plinius, H N" VI, 
 148, ed. Teubn. Vol. I, p. 491). Ale jest 
inne jeszcze u Pliniusa miejsce z wzmianką o tej samej rozkosznej wyspie: 

Tylos insula in eodem sinu (Persico)," repleta silvis... magnitudo singulis 
arboribus fici, nos suavitate inenarrabili .. in T y I i s autem et alia arbor 
floret... fert eadem insula et p a I m a s, d e 
\S q U e ac vites et cum reliquo 
pomo.-um genere ficos. nulli arbo rum folia ibi decid unt.... 
(ibid. XII 
 38-40, ed. Teubn. Yol. II, p. 389-390). Trzecia wreszcie 
o Tylos wzmiank., u Pliniusa jest w lib. XYI, 
 221, eJ. Teubn. Vol. III, 
p. 57, ale jut bez związku z zapiską Głogowczylm. 
· 
T i los il15ula est, ut scribit Plinius libro sexto Naturali! historiae: 
('um oppido eiusdem nominis in mari indico celeberrima plurimum mar- 
garitis: ipsa fert palmas : oleas creat: uineis abundat: te,'rasque omnes 
hoc miraculo sola ,"incit: ut quaecumque in ea nascatur arbor: nunquam 
spolietur tegmine foliorum, Hinc Caucasus mons famosissimus incipit: 
protensus suis continuis iugis in maximam partem orbis. (T o r t e II i u s 
Joannes Aretinus, Commentar, de orthogr. libri, Venetiis 1484, fol. t, 
recto: egzem pl. Hibl. Jag. Incunab. 1864). 
, \V indeksach imion własnych jakie mają najlepsze wydania Plu- 
tarcha (frankfurckie z lat 1600-1605, oraz pięciotomowe Fr. J)jjbnera 
u Finnin - Didota w Paryzu 1872-1890) nie znajduję takiego wyrazu, 
8.
>>>
116 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


to zeznaje, ważnego pouczenia 1. Z końcowych wyrazów 
zapiski: »Hec T o r te II i u s« wnosimy, że Głogowczykowi 
dobrze był znany Tortelliusa traktat 2, w którym także Ko- 
pernik pilnie się rozczytywał, jak świadczą obfite zapiski 
jego ręki na maJ"ginesach niegdyś wanuil1skiego, dziś upsal- 
ski ego egzemplarza 8 tego samego druku. 
Ale najbaniziej interesującą jest dwukrotna wzmianka 
i cytat Głogowczyka o 1\1 akr o b i u s zu i o jego komentarzu 
do Ciceronowego pisma p. t. Somni'llll Scipiollis. Dowia- 
dujemy się z niej bowiem, że nasz uczony pisząc ów tl"a- 
ktacik znał już, w 1492 r.', albo najpóźniej w ł-ł9-ł r., to 
ciekawe pisemko wielkiego I"etora I"zymskiego", OI"az l\1akro- 
biuszowy do niego komental"z. Wiadomość tam podaną, 
o antypodach, zaC.lerpUłł nasz uczony niezawodnie z któ- 
rejś wczesnej edycji w s p ó I n ej obydwóch tych I'zymskich 
autorów. \V Bibljotece Jagiell. dochowały się dotychczas 
dwa paleotypy 8 zawierające omawiany tLI zabytek (Cicem- 
Macrobius) literatlll"y łaciI1skiej: wydanie z l". 148: (Brixiae) 
i z r. ł-łg2 (\'enetiis), obydwa zawierające garść notat mar- 
ginesowych starej ręki, z kOlka XV-go stulecia 7. Ponadto 


t Revolut. ed. Thor., pag. 6 lin. 7 seq. 
· Jan Tortelli z AI'ezzo, sekretarz papieża Mikołaja V-
o, niepos- 
polity erudyt w rzeczach filozofji, teologji i archeologji klasycznej; zmarł 
około 1465 1', 
· Zob. niniejsze Stromata Co p., ROIdz. XIII, pomiędzy drukami z za- 
piskami Kopernika nr. I. 
· Pierwsza bowiem redakcja tego pisemka przypadała na rok 1492. 
li Pomiędzy rękopisami Bibljoleki Ja
iell. znajdują się dotychczas 
trzy stm'e odpisy Ciceronowego Somllium Scipiolli.
, a to: nr. 1958 
z końca XV-go w., nr. 2652 z r. '455 (kodeks pochodzenia krakowskiego) 
i wcześniejszy od niego nr. 3245 podobno niegdyś do DługosLa należący" 
Z nich pierwszy opatrzony jest glossami po marginesach i na interliniach. 
· Incun. 1431, oraz Incun, 894, obydwa in folio. Tamlen był niegdyś 
własnością uczonego Jana Sommerfelt-Aesticampiana, drugi z nich »Col- 
legii maioris.. a przedtem naldał mote(?) do Wojciecha z Brudzewa. 
Zob Wład. Wisłocki, Incunab. typogr. pag. 303 col. 1-2. 
7 W edycji z I'. 1485 (Inc. 1431) zapiski są ręki dobrze nam znanej 
Sommerfelta, który był właścicielem tego druku. natomiast pismo jednej 
części marginaljów wśród edycyi z r. 1492 (Inc. 894) nie różni się od pisma 
notatek na omawianej tu Kosmografji Ptolemeusza (Inc. 82}). To zdaje 
się wskazywać, te Głogowczyk w r. 1494 miał przed sobą wenecką z r. 1492 
edycję Makrobiusa, tern więcej że egzemplarz jej był już wówczas własno..
>>>
STlWMATA COPERNICANA 


117 


ta sama książnica posiada dotychczas kilka egzemplarzy 
istniejących tam już p r z e d 1-1-95 r. wczesnych wydań filo- 
zoficznych pism Cicerona, pomiędzy któremi figuruje także 
SOl1lnil/11l Sci/n'onis, jakkolwiek bez !\\akrobiusowego ko- 
luental"za 1. 
Że Kopernik znał dobrze Cicel"ona pisemko p. t. .5'0111- 
nil/11l Scipionis, wiemy to od niego samego, wiemy nawet, 
ze było to już w bardzo wczesnym okl"esie jego dochodzeń 2. 
NajbaJ"dziej godnem uwagi jest tam miejsce, w którem sta- 
tysta I"zymski, opiel'ając się na niedocieczonem dziś dla nas 
źródle. utrzymuje, że dwie planety Wenus i Merkury odby- 
wają swoje obiegi stale jako towal"zysze słońca: ».. .deinde 
subtel" media m łel"e regionem S o I obtinet... Hunc, u t 
c o m i t e s, conseqlIuntur alter Venel"is, altel" J\1ercurii cur- 
SUS«., z czem w związku widocznym pozostaje nieopodal 
znajdujący się pas.ms: »lIIi autem octo curSllS, i n q u i b u s 
e a d e m v i s e s t d II o l" II m M e r c u r i i e t Ve n e r i s, śeptem 
efficiunt distinctos intervallis sonos: qui nlImenlS rel"um 
omnium fe.-e nodlIs est...« 4, o niezwykłych nichach i ja- 
koby wyjątkowej .-oli tych dwóch planet w machinie nie- 
bieskiej. Obok znanej nam już sprzeczności logicznej w Ptole- 


ścią .Collegij maiorisa. podczas gdy wydanie z roku 1485 dostało siC; do 
Bibljoteki Jagiell. dopiero po śmierci Aesticampiana (-!- 1501) Za tern samem 
przemawia jeszcze ten szczegół. że wśród Inkunab. 894 (wyd. z r. 149 2 ) 
na I,al'cie XX,tej, pomic;dzy istniej;łcemi tam zapiskami starej rc;ki wana- 
logicznem miejscu drukowanego tekstu, znajdują się na marginesie wypi- 
sane ruhro .Allthic:ht,,,,esl, oraz ..Alltipocles«. te same więc dwa wyrazy. 
które Głogowczyl, w swojej na Ptolemeuszu zapisce wymienia w Lwiązku 
z Macrobiusem i z Ciceronowym S''''lIliuln Sdpiollis. - Żeby jednak 
paleotyp ten b)'ł przedtem HrudLewskiego własnością. jak się tego domy- 
ślał Wisłocki (Incun. typogr., p.3(3) jest rzeczą wątpliwą; dwojakie 
znajdujące się tam nolatki świadczą jednal" iż wolumin ten z a n i m siC; 
dostał do Uniwersytetu. należał wpierw do kló."egoś z magistrów kra- 
kowskich. 
. "'ydania wenecl,ie z lat 1471, 14Ho i 1494, oraz s. I. et a. Zob. 
\\'isłocki. Incunab. t)'pogr., pag. 122. Według Repe.'t. Hain'a istniało przed 
149' r. aż '7 wydań tego pisemka. 
'W najstarszej, następnie jednak p.-zekrdlonej cztści auto- 
grafu Re\'olut. ..quod Scipio Ciceronis vix somniasset« ed. TItor., 
V. 2, pa g, 322. '101a V). 
· Cicero. Somn. Scip., cap. 4. 
ł Ibid., cap. 5.
>>>
- 


118 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


meuszowym mechanizmie, któl"ej wykrycie nasampl"zód 
zaniepokoiło młodego Kopernika, omawiane tu miejsce 
w Śnie Scipionow)'m należy zaliczyć do naj wcześniej- 
s z y c h u niego podniet twórczych. \V yraźne tej rzeczy 
świadectwo pozostawił nam sam arcymistrz pisząc po owej 
wzmiance prawie b e z p o ś r e d n i o: ))Haec et similia nobis 
occasionem praestitel"unt de mobilitate ten-ae aliis- 
que modis cogitandi, quibus aequalitas et Pl"incipiaal"tis 
permanel"ent et ratio inaequalitatis appal"entis reddatur con- 
stantior« l. Że było to znacznie p I"Z e d rokiem 1502, oka- 
załem już dawniej na pod "ta wie innych znowu szczegółów 
i oznak '. \Vymieniony przez nas ÓW.Pll.i.sll.s Cicerona rozu- 
miała starożytność i wieki późniejsze jako okJ-ążanie sł0I1ca 
przez dwie, wewnętJ"zne planety Wenus i Merkurego; tak. 
anieinaczej I"ozumiał je komentator Macrobius pisząc, iż, 
według mniemania Egipcjan, planety te okl"ążając słońce, 
mogą być od niego I"az wyższe, a dmgi raz niższes. 
Przytoczone tu różne szczegóły w zwi!zku swym 
usprawiedliwią dostatecznie nasz wniosek, że Kopel"nik 
z Ciceronow)'m Snem ScipiOlll1 i z Macrobiusa Iwmen- 
tarzem, a w szczególności z ową ważną tam wzmianką 
spotkał się nasamprzód w Krakowie ł. \Vspomniane przez 


I Revolut.. V, c. 5, pag. 322, lin. ult. 
s Zob. naszą książkę M, K, I, str. 137. 
I 
Nam Aegyptiorum solertiam ,.atio non fURii: quae talis est - Cir- 
cullls. per quem Sol, discurrit, a Mercurii cil.culo, ut inferior, ambitur: 
iIIum quoque superior circulus Veneris inclUllit: atque ita fit, ut Ime dllae 
stellae. cum per superiores circulorum suorum vertices currunt, intelligantur 
supra Solem locatae: cum vero per illferiora commeant circulorum, Sol 
eis superior aestimetur. (Macrobius, Com m., I, c. 19). Wątpliwości, jakie 
co do rzeczywistego znaczenia tych miejsc u Cicerona i u Macrobiusa, 
podniósł najpierw H. Th. Martin (Etudes sur le Timee de Platon. II, 
pag. 129 seq.) są nieuzasadnione, skol'o t o s a m o, lubo innemi słowy opo- 
wiadają Vitruvius (De Arehitect. IX. C. 4). Theon Smyrnaios (de 
Astr., ed. Paris. 1849. p. 296). Chalcidius (In Timał..um PIat., w Phil. 
graee fraRm. M ulIach II, p, 206). jakotet M a r t i a n u s C a p e II a (De 
nupt. Philol. et Merc. VIII, p. 297) cytowany przez Kopernilm (Revolut., 

d. Thor.. p. 27). 
· Wypowied7ieliśmy to po raz pierwszy, bez aparatu dowodo Wego 
w dziełku: Mikołaja Kopernika Wybór pism w przekładzie polskim, Kra- 
ków 1920, str, 17 w przedmowie. 


-
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


119 


nas powyżej rękopisy i paleotypy Bibljoteki Jagiell. zawle- 
I-ające te traktaty, zasiane po mal"ginesach s c h o I i a m i 
n i e m a I w s pół c z e s n e m i, zasługują niezawodnie na bar- 
dziej szczegółowe pod tym względem zbadanie. 
Powyższe wnioski doznają potwierdzenia z innej 
jeszcze st.-ony. W bardzo ciekawym druku, należącym dziś 
do największych I"zadkości bibliograficznych p. t. Laurentii 
COI"vini Neoforiensis, Cosmographia dans manuductionem 
in tabulas geogl"aph. Ptolemei, Basileae 1496, autor, dobry 
znajomy Kopemika, a sam po łiOl
ji uczeń i magister Uni- 
wersytetu Jagiel!. pomiędzy różnymi autoJ"ami klasycznymi l 
znanymi mu naocznie - c)'tuje bowiem z nich krótsze lub 
dłuższe frazy I - wymięnia kilkak.-otnie także Mac.-obiusa 8 
Saturllalia, w druku zawsze towarzyszące komentarzowi 
jego do Cice.-onowego Somllium Scipiolli.;. Traktat KOI"- 
wina powstał w KI"akowie IHzed 14941', bazylejski bowiem 
jego wydawca, Hem-yk Bebel, nazywa autoJ"a swoim w Kra- 
kowie nauczycielem, zaś skądillld wiemy, że Korwin 
z początkiem maja 1494 I'. Kral,ów opuścił 4" Pisma Macro- 


. Cytowani są przez niego m. i. Strabo, Ptolemaeus, Solinus, Plinius, 
Oionysius Thessalonicensis, Pomponius Mela, Macrobius, Aristoteles, Se- 
neca, SalIuslius, Lact.tntius itd., z poetów TibulIus, Lucanus (Pharsalia). 
1I0ratius, Juvenalis, Persius, Vergilius, Ovidius i i. Cytowany jest kilka- 
łroć takie M a r t i a n u s C a p e I I a (fol. b., g, i więcej) i jego osobliwsze 
-dziełko De nuptiis Philologiae et J"'ercurii. ..le o ważnym tym szczególe 
zamierzamy pomówić winn
.m łniżeli tu związku. 
. Z pośród nich zastanawia szczególniej jeden taki excerpt: "Si enim 
S o I (ut vete..ibus placuit), inquit M a c ro b i u s primo Saturna li orlim, d u x 
e t m o d e r a t orest reliquOl'um planetarllm : et sollIs stellis praeest erl"tn- 
tibus: ipsarum vero stelIarllm cursus ordinem rerum humanarum disponunt: 
necesse est ut s o I e m qui moderdtur: p I a n e t ł S nos1l'a moderantes 
omnium qllae circa nos geruntllr: fatełmur auctorem« (Corvinlls. 
I. c. fol. a, verso). Takie ustęp o mieście S)'ene (w górnym Egipcie), gdzie 
według Macrobiusa, na letniem przesileniu dnia z nocą, przedmioty w po- 
łudnie nie rzucają cienia (ibid. fol. a. recto), oraz cytat ze Strabona 
i z l\1acwbiusa o Antypodlłch (fol. a. llerso) zasługują na uwagę. 
· L. c., fol. a. recto et verso. a, verso i więcej. 
. Acta Rectoralia, ed. Wisłocki, Nr. 1665, 1666 i 1667. Corvinus wpi- 
.sał się do metl'yki Uniwersytelu krakows, w lecie 1484 r. (Album Studios., 
l, p. :.160, col. :.I). - Natomiast Henryk Bebel wpisał się do tejże metryki 
w półroczu letniem 1492 r., jako lIenricus Henrici de Bewinden, dioc. 
.constantiensis (Album studios., II, p. 15, col. 1). Bakałłrzem a I' t i u m zo-
>>>
.. 



 


120 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


biusa były 'Nięc znane w uniwers)'teckich kołach kra- 
kow
kich i to wcześniej aniżeli w 1492 r., skol"O z różnych 
oznak WŚI"ód Korwinowego pisemka wynika, że 10 m po- 
zycja jego ł-)J"zypadała nie później jak w tym właśni.e roku. 
2. O homocentl"ycznych sferach E1Uloksosa i Kallippa 
wspomina Kopemik wśród głównego dzieła w trzech miej- 
scach 1 : już jednak w Zarysie, powstałym na wiele lat przed- 
tem, wymienia obydwóch tych astronomów 2. Jedno z owych 
miejsc jest dla hi
toryka szczególnie ważnem , a to ze 
względu, ij; wskazuje nam ŹI"ódło: Metafizykę Arysto- 
telesa, z któl"ego Kopemik ową wiadomość nasamprzód 
zaczel"pnął 8. Było to nesztl już z gÓI"y do pl"zewidzenia. 
Skąpa tradycja historyczna o szczegółach owego mecha- 
nizmu sldada się bowiem przeważnie tylko z drobnych 
okruchów u kilku autOl"ÓW klasycznych, a głównym i n i e- 
mai wyłącznym jej Pl".ledstawicielemjest Arystoteles. 
Jeżeli tel"az zWI"ócimy na to uwagę, co sam Kopernik 
w obydwóch głównych miejscach 
 zeznaje, że oto naj- 
pierwszą pol)llllką do krytycznych jego mzmyślań była nie- 
zgodność astronomicznej doktJ"yny szkolnej (Ptolemeusza) 
z machiną homocentl"ycznych sfer Eudoksosa i Kallipa, OI"az 
logiczny bhld dostr.l.ciony przezell w tamtej doktl"ynie, to 
nie zdołamy uniknąć wniosku, że Iwzyszły l"efOrmatOl' sztuki 
gwiaździal"skiej już w J( l" a k o w i e się dowiedział, 
właśnie z Ary..totelesowego t.-aktatu, o istnicniu niegdyś 
innego niż Ptolemeuszowy, mechanizmu geocentrycznego 5.. 


stał na wiosnę 1494 r. (Libe.' p.-omot., p. 1 17, lin. 4) i zapewne wkrótce 
potem Kmków opuścił, gdyż niema 10:"0 pomiędzy magistrami. 
l Nasamprzód w dedykac. liście do Papieża Pawła III-go (Revolut. 
p. 5, lin. 9). a drugi i Irzeci raz w inspirowanej przez Kopernika Rhety- 
kowskiej Narra/io, ibid. pag. 463 lin. 30 (Kallip bez Eudoksa) i 467 lin. 9 
(Eudoksos bez KaliIJpa). 
"Ed. princ., pag.5, lin. 1 I 
I5 (Calipus et Eudoxus). Zary.
 t.j. COlll- 
mell/ario/lls powstał pomiędzy r. 150" a 1511. 
I »Et cum nos Aristoteles Calippi et suo exemplo conłirmet 
..d c'lUsas TWV .palvOfJEvWV assign.lIlllas ast.'onomiam, prolIt se diversi COl'- 
pOl'um caelestiulll motll/; obtulel'int, instaurandam...« (1. c., pag. ..63 lin. 
30-32). Zajmuj;lce nas tu miejsce Metałizyki Slagi.'yly jesl Lih. XII, cap. H. 
· W pierwszych zar2lz zdaniach Zarysu (st... 5), oraz w dedykacji 
głównego dzieła papieżowi Pawłowi III-mu. 
ł Zl'esztą nie tylko z Metałizyk; AI')'stotelesa. leCI: talże, a zapewue
>>>
l 
, 


STRUMATA CUPERNICANA 


121 


Do dowiedzenia się o tem istniała tam wówczas zaiste naj- 
lepsza dla niego »sposobność«, skoro podczas czteroletniego 
pobytu jego w Krakowie (q91 -1495) 
letafiz)'ka A.-isto- 
telesa aż j e d e n a ś c i e r a z y była w\'ldadaną! Byłoby to 
doprawdy czcmś niesłychanem, gd)'by nasz chciwy wiedzy 
młodzieniec z takit-d powodzi tych, obowiązkow)'ch zl"esztą 
wykładów, ani jeden raz był nie skorzystał... l 
Dochowanych dotychczas w Uibljotece Jagiel!. kodek- 
sów I"ękopiśmiennych Metafizyki. Al'ystotelesa wcześniej- 
szych od ostatniego dziesięciolecia XV-go wieku, można 
się doliczyć blizko cztel"dzieści; z nich przeszło połowa znaj- 
duje się tam w towal"zystwie komentarzów pochodzenia 
pl"zeważnic obcego, nickicdy jednak; co ciekawsze, także 
swojskiego I. 1)0 nich należą niezawodnie dochowane w je- 
dnym z rękopisów tej bibljotel..i »lJisputatiolles in jł/eta- 
physicmn Aristotelis magi.litri JOll/mi.Ii Glogoviellsis«, uło- 
żone pod koniec XV-go stulecia, z widocznem przeznacze- 
niem ich jako substl"at do dysput sobotnich (t" zw. Actlls 
sabblltivi) w Uniwersytecie krakowskim 8. 


nawet wcześniej, z ba ...dzo często wykładanego t...aktatu De clIe/". 
U",ywł-'k: »Quidam autem et iacentem in centm dicullt ipsam (te.....-am) 
volvi et move.-i ci...ca sempe... immotum polul11, qnem admmJUlll in 
Timaeo sc.-iptum est" (De caelo, II, textus 75. nie był I'ównież bez wpływu 
na dalszy pochód tWól'czej myśli Kopemika. 
I Ta obfitość uniemożliwia, a pl'zynajmniej banlzo ul...udnia. wyk...).- 
cie nazwiska lekto.-a, u któ...ego mógł Kope...nik słuchać tego p.'zedmiotu. 
Oto ich zwięzłe zestawienie: '''91 h. Leonanlus dc C...acovia. - ...92 Nicoj. 
de Cmcovia i Jacobus de Szadek. - "'92 h. mgl'. El11el'icus. - 1493 

a...thol. de O...aczow. - 1493 h l\Ia...tinus de Tamowiec i Nicol. de Labi- 
schyn. '494 Michael de Vamdino i Nicol. de Labiscbyn. - 1495 Ra...thol. 
de O.'aczow i Michael de Va..-adino, wsz)'stko na podslawie Li". di/igellf. 
W każdym mzie należy p...zyjąć jeden z p ó ź n i e.i s L. Y c h wyldadów tego 
p.-zedmiotu (w ...94 .... albo '495....). należał bowiem on do tmdniejsz)'ch. 
Widać stąd. że w nicktól'ych półmczach wykładało ten pn:edmiot ...ówno- 
cześnie dwóch magist...ów. w dwóch ...óż.nych lekto...jach. 
· P...ócz komcntal'zów Albel'ta \V,. św Tomasza z Akwinu i kilku 
bezimiennych znajduje się w ..."kopisie 2003 1.-alwwskieRo pochodzenia 
"DisplIfafa ,łfefapl1isice Arisf"fe/is(( mag. Piotm z Sienna z .... 141S, wal't 
bliższeRo zbadania 
I R
kopis Bibljot. .!agiell, 24:3 pisany jedną ...ęką w końcu XV- go 
- wieku, in 4-to, opisany nazbyt pobieżnie w katalogu \\'isłockiego, st....58j. 
Opr-awa kmkowska w deski powleczone skó...ą b...unatm!. tłoczoną w liście
>>>
122 


LUDWIK ANTuNI BIRKENMAJER 


Szczegółowy opis tej uczonej kompilacji 1 nie może 
być tutaj naszem zadaniem. Obecnie wystarczy nam, jeżeli 
wyjmiemy stamtąd tylko kilim urywków, maj!cych związek 
z naszym pl"zedmiotem. 
Fol. 2: »Introductio in pril11am philosophial11 Aresto- 
telis per magistl"um Johannem G log e 1"«. Tamże fraza: 
». . . et ille Hermes antiquus T r i m e g i s t u s scrihens de 
Deo ad Asclepium collegam SUUI11, inquit, (IUod homo est 
nexus Dei et mundi.. .(f, przypomina nam żywo wzmiankę 
Kopernika o tej samej na wpół mitycznej postaci, tem bar- 
dziej, że tu i tam popełniony Jest ten sam błąd w pisownia. 
Wzmianek o Platonie znajduje się tu kilka, w I"óżnym 
związku. Fol. .8 »Et dicit P I a t o; f.36' »Opinio P la t o n i s 


i arabeski, na narożnikach OI'ły polskie w owalu. Na wewnętrznej stronie 
oprawy inną ręką: tMgri Michaelis Vratislaviensis sum«. Fol. 161 i 162, 
tą samą co i cały kodeks ręką, koncept listu jakieJ{oś scholara krakow- 
sl,iego do matki, gdzie m. i. czytam)' ....circa hoc generale studium nostri 
norentissimi ac celeberrimi gymnasii Cracoviensis... Datum ex edibus 
nostris C r a c o v i e feria tertia post Vladislłi (bez roku) M a t h i a s N a y d e n- 
bork, studens alme Vniuersitatis Cracouiensis«. Ucznia tej nazwy uie 
znajduję w Album studios. pomiędzy 1470 a 1512 r., (Głogowczyk zmarł 
w 1507 r.), chyba, że byłby on może identyczny z uczniem: .Mathias Ni- 
colai de Raugenborg s. t" wpisanym 1494 r. do uniwersyteckiej metryki 
(Album sIUd., Ił, p. 34. col. I), gdyż wolno gdzieniegdzie podejrzywać 
nieco mylne odczytanie w jej oryginale. 
I Niejakie wyobrażenie o erudycji naszego autora dać może spis 
autorów, na których, pl'ÓCZ Arystotelesa, się powołuje: Aleksander Aphrod., 
Avicenna, Albertus M., Galienus, Ipocmtes, Linconiensis (Rob.), Ptolemeus 
(Almag., Quadripal"t.), Euklides. Seneca, Gilbertus Porrihmus, Egidius Ro- 
manus, Thomas Aquinas. Roethius, Anselmus, Dionysius Areopag., Augu- 
stinus, Origenes, Albumazar, Hali, Ałcabitius, Leopoldus, Cameracensis, 
Averroes, Porphyrius, Cicero i sporo innych. Wspomniani tamże Anaxa- 
goras, P
lrmenides, Heraclitus i' i. znaleźli się tu oczywiście jako cytat 
z drugiej ręki, z Plutarcha. lub raczej z Torlel/iusa, dobrze znanego na- 
szemu Głogowczykowi (zob. wyżej). 
· Tak samo bowiem T r i m e g i s t u s, a nie Trismegistus, jak piszą 
poprawnie inni współcześni i późniejsi, nazywa Kopernik tę mityczną oso- 
bistość (\{evolut. ł, c. 10, pag. 30. lin. 4). Wiadomość tę zaczerpnął Gło- 
gowczyk zapewne z pisma Marsiliusa Ficinll: De sole et lumine, de tl'iplici 
vita (ed. Florentiae, 14H9), kt6rego kilka egzemplarzy Ficino posłał byl, 
zaraz po wydrukowaniu, Kallimachowi do Krakowa. - Drugą o Hermesie 
wzmiankę znajdujemy w omawianych tu Disputationes Głogowczyka 
fol. 118' z przytoczeniem pierwszego zdania I. zw. Centiloquium Hermetis.
>>>
STRO
IATA COPERNICANA 


123 


et Pytagorae; f. 51 »"'(IUod pulcredixit Plato iIIe di- 
vinus in Timaeo, cum dixit...«; f.74' »...secundum Pla- 
tonicos et Pytagoricos cc ; fol. 108 ))Arguebat enim 
P I a t o . .. Conclusit el'go P I a t o. .. Quomodo autem iste 
l'aciones P I a t o n i s solvi debent.. .c( i więcej jeszcze po.. 
Iobnych 1. Fol. 143 powtómie ».. .quod pulcre dicit Plato 
in Thimeo, cum dixit...«; f. 124 »...ergo anima humana 
non ingreditur de uno cOl'pore in aliud corpus. ut dicebat 
PitagoI'as...(C; f. 57 »...Eraclitus, qui dicebat, .quod, 
quia omnia sunt in continuo motu, concessit...((; 
fol. 153 ten sam powtórnie jest wymieniony. - Fol. 89 
»Antipodes in Libya.. .((. 
Do ciekawszych miejsc w tych dysputach należy ustęp 
(fol. 60 lin. 4 seq.), w którym nasz uczony mówi o złudze- 
niach wzroku: »... et el"go visus cum videt lucidum per ni- 
grum, vel vapores gl'OSSOS, appal"et illud esse rubeum, ut 
ł11ane cum Sol videtUI' per vapores gl'OSSUS, Sol apparet 
nlbeus... sensus visus iudicans Solem esse bipedalis quan- 
titatis I, non recte iudicat, Sol enim in rei veritate plUl"ies 
est maior tota ten"a; sic visus videns s t e II a s o c t a u e 
sphere iudicat eas scintillal'e et tl"emere, quod tamen 
in vel.itate sic non existit. et dicitul" 2-d o Celi [Aristot.J, 
Juod visus p.-optel" longitudinem distancie tremit. Sequitur 
.corollarium, quod sensus e x t e r io r nunquam decipitUl....«, 
.co wszystko kończy wnioskiem (fol. 60'): »Concluditur el"go, 
quod non omne quod appaJ"et est verumc c . Powoływanie 
się przytem na zjawisko migotania gwiazd stałych PI'ZYpo- 
mina nam podobną wzmiankę u Kopenlika: »Quod enim 
:a supremo elTantium Saturno ad fi x a l" u m sphaeJ"am adhuc 
plurimum intersit, s c i n t i II a n t i a i II o r u m I u m i n a de- 
monstl"ant. Quo iudicio maxime discen1Untur a planetis, 
juod(IUe inter mota et non mota lUaximam 0pOl"tebat esse 
.difł-ere!ltiam« a, a nie byłoby w tem nic osobliwszego, gdyby 


1 To dla odparcia gołosłownego. a mylnego twierdzenia niemieckich 
.biografów Kopernika (Prowe, Curtze i i.), jakoh
' pisma Platona, nawet 
w tłómaczeniach łacińskich nie były znane w Uniwersytecie krakowskim 
przed 1510 rokiem. 
· To samo u "Plutarcha. Sol bipedalis .. Epicurus.... 
a Revolut., ł, cap. 10, p. 30 lin. 27-31,
>>>
r 


12 4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


ten passlIs LI Kopernika był jego I"eminiscencją powyższych 
słów Głogowczyka. 
Na k. 146 verso I"ozważa nasz uczony kwestję, długi 
czas sporną, mianowicie kolejności, w jakiej Sl uporządko- 
wane planety. Tutaj wymienia on nazwisko jednego z I"zadko 
wspominanych astronomów arabskich, A I P e t l" a g i u s a, 
któl"y ustanawiał tę kolejność nieco odmiennie od zwykle 
pl"zyjmowanej: »Sunt autem qllidam mil"abiles [sic!] homines 
{lU i hunc ol-dinem... negant, dicentes... quorum AI- 
petl"agi LIS princeps...«, a jest rzeczą udel"zającą, że do- 
kładnie tę samą myśl i wiadomość, PI"ZY takiej sa- 
m ej sposobności wypowiada także Kopernik w słynnym 
rozdziale tO-tym »D e o rd i n e caelestium OI'biUlu księgi 
I-szej, mówiąc: »... De Veneri vero atque Mel"curio diversae 
reperiuntUl" sententiae... Platonis Timaeus... Ptolemaeus 
et bona pars I"ecentiorum. A I P e t r a g i u S su pel"iorem Sole 
Venerem facit et infel"iorem Mel"curium.."« 1. 
\Vaźne miejsce. u AI"ystotelesa 2 podające szczegóły 
archaicznego mechanizmu geocentl"ycznego,. .opartego na 
wyobrażeniu sfel" współśmdkowych, komentuje Głogowczyk 
(fol. 146') mówiąc: »C a I i p LI S s vero astrologus, ut Aristo- 
teles in textu ostendit, motOl"es orbium celestiuIH facit -ł7. 
E u d o x LI s autem ostendit quod sunt viginti et lsaac autem 
et Rabi J\\oyses ceterique Judeorum sapientes tt philosophi 
55 motOl"es OI"bium esse demonstrant secLIndum numerLIm 
55 quoque motuum, qui invcniuntur in OI"bibus celestibus, 
qui de p l"ehensi instrumentis et expel"iencijs ab anti{luis 
I . 
astl"onlm observatoribus.. .('. Tutaj może to nie jest PI'ZY- 
padkowem, że Kopernik ob)"dwóch astronomów greckich 
wymienia w tym samym co i Głogowczyk porJ.:ądkll', po- 
mimo, że tekst AI"ystotelesa ma, zgodnie z chmnologją, naj- 
pierw Eudoksosa, a dopiem po nim Kallippa
. Prócz tego 
uderza u Kopen1ika pisownia: »Calippus(', b e z pod\
ojenia 


I Ibid., l, c. .o, paJ{. 15, lin 21 -:15. 
I Metaphys., XII, cap. 8. 
I Tak! bez podwojenia I,tórejkolwiek spólgłosl,j 
· COl11ment:II'iolus. pag. 5 lin. II 
· Działalność Eudoksasa przypada, olJ'ągło hiOl'ąc, l1a r.370 przed 
Chryst., natomiast Kallipa dOI}iero na r. 330 p.-zed tą erą.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


125 


-.spółgłoski II, OI"az to jeszcze, że Commentariollls, przeszło 
trzydziestoleciem od Revolut. wcześniejszy, pisze nawet 
»Caly/ms« II, bez żadnej wogóle reduplikacji i nie inaczej 
jak Głogowczyk w pop.-zednio PI"zytoczonym lIJ"ywku Za 
związkiem. oczywiście tylko »formalnym« Kopernikowego 
Zary.m z ))Displltatiolles« uc/.onego kralowskiego pl"ze- 
mawia niemało ta jeszcze okoliczność, że Kopernikowi, tak 
samo jak i Głogowczykowi, chodziło widocznie o ustalenie 
koniecznej i dostatecznej ilości kręgów, zapomocą 
któl"ych dawałyby się wytłómaczyć w s z y s t k i e ruchy na 
niebie: u Kallippa (mówi Głogowczyk) było ich 47, u Eudo- 
ksosa 20, u żydowskich I"abinów aż 55. Tę samą nutę sły- 
szymy odczytując ostatnie zdanie Kopemika w jego Zarysie: 
»Sic igitur in uni\'erslIm 34 c i rc u I i s u Hi c i u n t, qllibus 
tota mundi fa brie a totaque sydenllu chorea expli- 
c a t a s i t« 9. PI"zeziera tu widoczne zadowolenie autora, że 
dopuściwszy ruchomość ziemi, zdołał już tak niewielką 
wiązanką kół zupełnie wytłómaczyć w s z y s t k i e dostrze- 
gane rucl
y na niebie. 
Również nie bez wpływu na młodego Kopernika mu- 
siały być tego rodzaju wynmzenia Głogowczyka jak (fol. 
147'): 
Sol est d i g n i s s i m u s planeta, el"go etiaITI eius in- 
tluentia est nobiliol" . .. lIIe planeta est digniOl", qui omnes 
planetanim motlIs re g i t, dirigit et mensurat, l1uanllU Sol 
e s t huiusmodi, lluia I"eg e n s est digniOl" recto. - I}eclarat 
P t h o 10m e u s in sapiencijs Almagesti [est liber. magne 
,-tilitatis et est dictio arahicaJ, qui ostendit, quod omnes 
motus planetanIm mensurantur et inventi sunt pel" motum 
Solis".. concluditur, quod inde Sol est dignior cetel"is stellis 
et planetis.. .« i t. p. wygłaszane przez naszego uczonego 
z uniwersyteckiej katedry. Słuchali, słyszeli więc scholarzy 


I Tak ma autograf pragski głównego dzieła we wszystkich 
(czterech) miejscach odpowiadających miejscom pag. 159. 1H3, 191 i 213 
edycji toruńskiej, a nawet wśród Rhetykowskiej Narrat;o, p. 4t 8 i 4 63 . 
Wydawcy toruńscy w jednem miejscu (p. 159) niesłusznie i niepotrzehnie 
wprowadzili taką reduplikację tej spółgłoski, gdzie autograf ma najwy- 
rOliniej tylko jedno l. Póiniejsi przewat.nie podwajają tę spółgłoskę. 
"Ed, princeps. p. 5, lin 11. 
I Commentar., ed. princ., pag. 17. lin. 2M.
>>>
126 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


ówcześni, że słońce to »najgodniejsza« z pośród planet, naj- 
bal"dziej wpływowa, rządząca - w jakiś niezrozumiały dziś. 
dla nas sposób - ruchami wszystkich planet, ruchy te ))roz- 
mierzając(( .. . Wydaje się nam dzisiaj, jakoby stąd był w my- 
ślach prelegenta już tylko jedcn hok do zupełnego odkl"ycia 
prawdy: o!'adzenia owej latarni świata »w miejscu najsto- 
sowniejszem, w pośmdku, skąd by mogła zawiadować całą 
czeladl,ą gwiazd błędnych, wszystko oświt:tlać.. .C, 1. Tak 
jednak nie było. Pomimo że miał on, Głogowczyk, jak to 
zeznaje zaraz na następnej stmnicy swoich dysput (fol. ł-ł8)
 
już jakby słabe pl"zeczucie prawdy, gdy mówi: ))sunt enim 
a I i q u i m o t u s i n c e I o, q u i n o n s u n t d e p l" e h e n s i 
e t c o g n i t i a b h o lU i n i b u s i n t e I' r i S((, musiała jednak 
upłynąć jeszcze połowa stulecia, zanim wielkie odkrycie. 
już jako dojrzały owoc, z drzewa poznania strącony, inną 
jednakże I"ęką, stało się powszedmą własnością ludzkości. 
Powyższe wywody i pOl"ównania dowodzą z całą oczy- 
wistością, że osnowa pisma Głogowczyka była Kopernikowi 
znaną, niezawodnie jeszcze podczas jego studjów krakow- 
skich. Nadpis »Disputationes in Metaphysicam A.-isto- 
telis magistri Joannis Glogoviensis« świadczy, iż rzecz 
o której mówimy była pl"zeznaczoną n i e do wykładów, ale 
do t. zw. »sabbafizJ; acfus,, t. j. do d Y s P u t s o b o t n i c h
 
w których uczestniczyć byli obowiązani zarówno mistrze
 
jak i scholarzy. Mielibyśmy więc tu za.-azem świadectwo _ 
piel"wsze tego mdzaju - uczestnictwa [(opemika także 
w uniwersyteckich dysputach sobotnich. 
3. Do pism będących niewątpliwą własnością Woj- 
ciecha z Hnldzewa należą także t. z
" Tabu/ae re.w/ufae, 
astmnomiczne tablice służące do obliczania każdOl"azowych 


· Własne słowa Kopernika, RevohJt. I, cap. 10. pag. .
o. Słońce na- 
zwane jest tam m. i. 
Iucerna mundic. Końcowe wyrazy zdania w tern 
miejscu tekstu: -Siquidem 110n inepte quidal11lucemam mundi, alii men- 
tern, alii recto rem vocantc przypominają tywo przytoczoną przez nas 
powytej fl'azę Głogowcz:yka, gdzie słońce nazwane jest takte rządcą ru- 
chów planetamych. Nazwę -mens mundif wzi'll Kopernik bardzo prawdo- 
podobnie z Makrobiusowego komentarza do CiceJ'Onowego Somn;um Sci- 
p;on;s .Sol.., dux et princeps et moderator IUl11inum reliquorum m e n s. 
mundi et temperatioc red. Venet. 1491, fol. c. recto),
>>>
i 


. 


STROMATA COPERNICANA 


127 


położeń ciał niebieskich, wraz z kanonami objaśniającymi 
sposób ich używania 1. W Uniwersytecie kl-akowskim by- 
wały one wykładane niemal corocznie, zwykle przez star- 
szych i doświadczeń szych magistrów, wymagały bowiem 
już znaczniejszej biegłości w astronomji, zarówno teoretycznej
 
jak i praktycznej. 
Zupełny tytuł tego rodzimego u nas wytworu nauko- 
wego był: T abu/ae reso/utae pro suppl/tmldi... motibu
' cor- 
porll1n cae/estiwn; dochował się on w licznych odpisach 
prawie współczesnych I, nie doczekał się jednak dotychczas 
prasy drukarskiej. , 
Nazwa reso/utae owych tablic oznaczała tyle co: uła- 
twiolle. Krakowski bowiem Uniwersytet, nie inaczej jak 
inne średniowieczne, przywiązywał wielką wagę do ukła-. 
dania, z roku na rok, .astronomicznych kalendarzów, t. zw. 
Almanachów s, w któl"ych położenia ciał niebieskich, ich 
fazy, konjunkcje, oppozycje, zaćmienia i t. p. już naprzód 
bywały obliczone, co następnie w znacznej mierze, choć 
niewyłącznie, służyło do stawiania różnych prognoz meteo- 
rologicznych, gospodarczych, politycznych, Ol"az innych 
jeszcze zapowiedzi wróżebnych. Do tego celu w krakow- 
skim Uniwersytecie używane były piel"wotnie Tablice króla 
Alfonsa X-go, powstałe w 1251 r. w Toledo, obliczone na 
tamtejszy południk, nie dające się więc bezpośl"ednio za- 
stosować np. do Krakowa, co dopiero zapomocą rozmaitych 
I"edukcyj rachunkowych dawało się uskuteczniać. Tę nie- 
dogodność, pochodzącą z konieczności ciągłych i uciążli- 
wych takich I"edukcyj, postanowił usunąć Bnłdzewski, wła- 
śnie za pomocą swoich Tabulae reso/utae, w których t. zw. 
Radicesl. słońca, księżyca i planet były już raz na zawsze 
odniesione do geograficznych współrzędnych Krakowa. Ta- 


I Zob. przedmowę do wydanego przez nas komentarza Wojciecha 
z Brudzewa in Theoricas novas Purbachi, Cracoviae 1900, pag. XXXIX. 
. . Rękopisy Bibljoteki Jagiell. 600, 605, 616. l8.ł1, 1846, 1858. 1864. 
19 20 , 1966, 247 8 , 24 80 . Wymieniony na piątem miejscu jest jednym z wcze- 
śniejszych. O nim mówimy więcej w ciągu dalszym. . 
· Tych ilość znaczniejsza dochowała się dotychczas. 
l. Wyraz ten oznacza to samo co Epoka w dzisiejszej astronomji 
rachującej.
>>>
. 


128 


LUDWIK ANTONI RlRKENMAJER 


blice te, oraz ich kanony, nabyły wkrótce takiej wziętości, 
nie tylko zresztą w samym Krakowie l, że niebawem wy- 
parły, acz niezupełnie, dawniejsze Tablice Alfonsa. Że nie- 
zupełnie, świadczy o tem spOl"adyczne powracanie tych 
ostatnich, albo pokrewnych im Blankiniego, jako przedmiot 
wykładany i przepisywany, świadczy istniejący dotychczas, 
drukowany egzemplal'z Tablic Alfonsa (wydanie weneckie 
z 1492 l".) będący niegdyś Kopernika własnością, a nabyty 
przezeń i op.-awiony w Krakowie a. 
\Vykazałem już dawniej 8, że główna, choć nie jedyna 
I"óżnica pomiędzy 'fablicami Al fon!!\a , a Tablicami re.sollltae 
polegała na tem, iż tamte teOlję księżyca opady na gwiaz- 
d o w y m jego obiegu, podczas gdy Tllbllllle re.sollltae użyły 
do tego celu s y n o d y c Z n e go obiegu" Kopemik przekształ- 
cając mimośl"odkowy mechanizm .nlchów I(siężyca na dwu- 
epicyklowy własnego pomysłu. poszedł pod tym względem 
za krakowskiemi (Tab" I"esol.), a nie za AlfonzYI1- 
skiemi., co samo już świadczy o znacznym w p ł Y w i e, jaki 
wywady naI1 wykładane i używane w Krakowie owe Ta- 
blice. \Vobec tego wal"to będzie zaznajomić się nieco bliżej 
z ich osnową: zobaczymy bowiem, że utWÓI" ten, zapo- 
mniany już od kilku stuleci, nie jest mimo to obcy dziejom 
tWÓI"czości Kopemika. 
Z pośl"ód kilku dochowanych dawnych odpisów D prze- 
glądniemy pospiesznie odpis znajdujący się WŚI"ód rękopisu 


· Wisłocki w w:ydanym p.-zez się Liber diligentiarum niesłusznie 
niepolrzebnie pomieszał wszystkie lablice astronomiczne, a nadto tam 
gdzie orYKinał MS. mówi w)'raznie »resollltea pododawał od siebie błędny 
komentarz .Alphontii.. Zol. tamże p..g. 22, 25, 33 i więcej. a nadlo w In- 
.Ieksie I, p. 372 col. 1. Że nawet pisarz Uniwersytetu krakowskiego zdawał 
sobie sprawę z n i e t o ż s a m o ś c i tych i tamtych Tablic, dowodzi zapiska 
w Lib. dilig. z r. qS8 (pag. 9 lin. .): "mag. Michael de W,'atislavia Ta- 
hulas [Alphoncij] resolutas practicauitc, gdzie wyraz ujęty tulaj w klanuę 
został zaraz po napisaniu przel,reślony. Widocznie pisaI'z z dawnego pny- 
zwyczajenia napisał ów wyraz, lecz połapawszy się. zaraz go p.'zekreślił 
i wpisał na jego miejsce re.wllltas, zgodnie z istotn)'m stanem rzeczy. 
I Zob. naszą książkę M. K.. T. I, Kraków 1900, str. 26 i nast. 
I Tamże, l, str. 5-t. 
4 Świadczą o lem niemal Wsz)'stkie tablice wpisane pnezeń własno- 
ręcznie w t. zw. Raptularz)'ku upsalskim. 
l; Zob. jeden z poprzŁ'dzając)Th prz)'l)isków.
>>>
. 


!TROMATA COPERNICANA 


12 9 


18-ł6 Bibljoteki Jagiel!. od innych wcześniejszy, a nadto 
oświetlający - nieoczekiwanie.- krakowskie studja Ko- 
pernika I. 
Na k. wstępnej I"ęką późniejszą (B.-ożka): Tabulae mo- 
tuum PlanetanIlu. -- Pag. 1 i nast. tablice pisane naprze- 
mian atl"amentem i minją. Tytuliki rubryk »Anni collecti« 
idą, poczynając od 1428 r., dwudziestoleciami 1448, 14 68 , 
14 88 itd., aż do 180H r. Nie przewidywał piszący, że zaraz 
po .-oku 154.
 tablice te postradają wszelką wal'tość i zna- 
czenie!!. - Inne nagłówki kolumn pionówych są: Motus 
. Augium. - Accessus et recessus octaue sphere. - Medius 
motus Soli s, Venel"is et Mercurii, nie różne od znajdujących 
się w Tablicach Alfonsa. 
 U dołu nota prawie zupełnie 
wybladła: ))...1936 p.-o habenda... Cracouiensi d a t motus 
in hora, subtrahe a I"adicibus istanllu tabularunHc. - Pag. 2 
u góry ręką odmienną, niewiele późniejszą: »Iste liber est 
mgl"i Jacobi de Szijeprczcc 8. 
Na nast. st.-onicach .-ozpoczynają się Anni col/ecti także 
od 1428 r. biegnące. Nagłówki ich są: Medius motus Lune. - 
l\1otus medij al"gumenti Lune. - ... Medius motus Capitis 
Draconis. - Medius motus Saturni i t. d. - Pag. 18 i 19 
w dalszym ciągu tych .samych tablic u dołu rllbro: »Sub- 
trahe p.-o Cracovia« pod każdą kolumną pionową z szere- 
giem liczb umożliwiających I"edukcję na Kraków. - Pag.20 
u dołu zapiska: »Si vis scire si est coniunctio vera, sub- 
trahe.. .«, a podobne notaty infonuacyjne znajdują się nie- 
omal na każdej st.-onicy. 
Na str. 157 I"Ozpoczyna się właściwy tekst: »Astrorum 
sapientes ingentem celi tractantes magnitudinem nobilissima 


I Cały ten kwartant jest znacznie uszkodzony przez robactwo, 
a jedna część scholiów na marginesach wypełzła, niestety, niemal do- 
szczętnie (tak np. p. 162, 173, 185 i więcej). 
I \V 1543 r. ukazało się I-sze wydanie dzieła Kopernika. 
I Jakc)b z Sierpca zostaje bakałarzem dopiero w 1511 r. , magistrem 
1515 r. f Lib. promot., p. 152 i 160); zmarł na kanonji św. Florjana w 1540 r. 

ależy go w)Tóżnić od Szymona z Sierpca, .ćwiercią wieku wcześniejszego, 
o któr.ym w)'kazałem poprzednio, że 1493 I'. był jednym z nauczycieli Ko- 
pernil,a (TheOl'icae planet,). Ten został bakałarzem już w 1487 r., magi- 
strem 1492 r., a jako koIlega starszy zmarł w 1512 roku. (Lib. diligent.. 
P.99 i1u ). 


Stromata Copernicana 


9 


......... 


j
>>>
130 


LUUWIK ANTONI BIRKENMAJER 


eius...« Z gęstymi na .mal"ginesach dopiskami. Tamże u góry 
jedno z takich scholiów"... Albumazar. Extendit Deus ce- 
lum s i c u t p e II e m in quo omnia.. .«, fraza dokładnie po- 
krywająca się z użytą przez Bmdzewskiego w jego komen- 
tarzu do Teoryk Peurbacha I. Nazwisko Albumazara po- 
wtarza się jeszcze kilkakJ-otnie (p. 157. 158, 164 i więcej) 
z podaniem miejsca w traktacie »0 wielkich Imnjunkcjach« 
tego astwloga. 
Pag. 164, bardzo już wybladłe ..;cholium na mal"ginesie: 
»verus enim motus sempel" et diuel"sus in orbe signOl"um. 
Rectum alitem e...t indit"ium sili et obliqlli. Et hoc patet 
per octauam concepcionem in A b b l" e v i a t o A I m a g e s t i 
I i b 1'0, qui dicit: Omnem motum celestem«. To samo, nie- 
omal temi samem i słowami znajduje się w komentarzu Bru- 
dzewczyka powyżej wspomnianym 2. 
Rok kompozycji traktatu oznajmia nam UJ"ywek (p. 165, 
lin. 12 seq.); JJln exemplo. Volo Radicem motus Augium 
et stellarum fixarum invenil"e ad annum Christi c u l" re n- 
t e m 1482. Primo accipiam annum completum (Iui est 1481, 
quoniam... conslll"git Radix... ad principium anni CUI"I"en- 
t i s 1482. Eodem modo operare te conuenit de Radice cuius- 
cumque motus pel" suas tabulas a d m e r i d i a n u m C I"a- 
co u i e n s e m« 3. Tamże pod nagłówkiem: "Radicem motus 
meridiani C r a c o u i e n s i s cuicumq ue alteri meri(liano ada- 
ptal"e«, uczy autOl" spwwadzania epoki z jednego południka 
na dmgi n... accipe ergo longitudinem CI"acouiensem et 
illius similiter ciuitatis pw qua I"educere cupis. Eas vero 
longitudines ciuitatum maiomm OI"iginaliter reperies in 
Cosmographia Ptolomei, similiter Camel"acensi 
et apud alios...« - Pag. 186 uczy sprowadzania Ionjunkcji 
i oppozycji ))ad alium meridianum quam Cracouiensem«; 
obok na mal"ginesie dwa dłuższe scholia, w których mowa 
m" I. o synodycznym obiegu I,siężyca, z takiem zakończe- 
mem »... hoc fuit cil"ca con-ectionem Kalendal"ij«. co może 


· L. c. pag. .4 lin. 5 i w przypisku. Por. także poprzedzający roz- 
dział tej naszej pracy. 
· L. c. pa g, 3g lin. 2, 33 lin. 9. ło lin. II, .12 lin. 23 i 44 lin. 28. 
· Wzmiankę o r. 1482 jako o bieżąc:YI11 spotyka się jeszcze na str. 
168, 172, 173. 176, IS3 i tg5.
>>>
. J 


STRO;\IATA COPERNICANA 


131 


-się odnosi do zamierzonej reformy kalendal"za juljaI1skiego 
na Soborze bazyIej
kim. 
Na st.-. 190, lin. 41 seq. czytamy: »... per tabulam apud 
Johannem de Linerijs positam, que eciam habetUl" 
tredecima dictione Ptolomei Almagesti. Ipsa autem 
intitulatur tabula latitudinum quinque planetarum .. .(1. Ta 
wzmianka, oraz która jeszcze nastąpi świadczy, że autorowi 
tego tnłktatu dobrze było znane główne dzieło Ptolemeusza, 
oraz tl"aktaty niepospolitego uczonego Jana z Lineriis (XI" 
saec.), który w chrześcijańskiej Europie podobno piel"wszy 
w rachunkach astl"onomicznych używał nowoczesnej tr)'- 
gonometrji i obliczył bardzo dokładne na owe czasy tablice 
funkcyj goniometrycznych. 
Pag. 192 pod nagłówkiem: "Latitudinem Venel"is ex- 
quil"el"e« dłuższy kanon z pouczeniem obliczania uranogl'a- 
ticznej szerokości planety Wenus (i MerkUl"ego), wart tutaj 
wzmianki, ma bowiem widoczny z wiązek z podobnym 
kanonem u Kopel"ni ka: »Latitudinem Veneris et 1\1ercurii 
invenil"e(" tyczącym się tego samego przedmiotu, a p.-ze- 
chowanym w t. zw. Raptularzyku upsalskim 1. - Pag. 19 5 
dla przykładu oblicza autor czas I'ównonocni wiosennej 
l-ł82 r. "In exemplo volo anno Domini q82 opel"atum in- 
venil"e tempus, quo Sol intrat primum minutul11 AI"ietis...« 
i znajduje, że było to w dniu 10 marca 21" 52 m p. m. czasiI 
krakowskiego. 
Na str. 196 pod nagłówkiem: ))Duodecim celi domos 
orizontales PI"O quotacunqlle hora scire«, kl"ótki exkurs 
astronomji sfel"ycznej znajdujący zastosowanie w astrologji: 
J)Duodecim domos IJI"esuppono esse querendos... '" qual11 
secutus est J o h a n n e s d e L i n e r i j s et B I a n t i n u s \I per 


I Zabytek ten został ogłoszony przez prof. Curtze'go w Reliquiae 
Copernicanae, Lipsk 1875, p. 51. \V zmienionej postaci weszła ta rzecz do 
Revolut, VI, c. ult., p. ".12' 
· Jan Bianchini (Blanchinus) matematyk i astronom ferrarski w XV-tem 
stuleciu. O nim w niniejszym kodeksie znajduję prócz tego jeszcze dwie 
wzmianki: -Tabula de reuolucionibus Annorum c , gdzie u dołu: ..Reuolucio 
alicuius natiuitatis uel inicij per tabulam J o a n n i s B I a n t i n i inuenire. 
Scias vtrum .... (pag. 27.J), oraz tytulik: De latitudine trillm superiorum 
,secundum Tabllias Joannis B ł a n c h i n ic (pag. 328). 


9*
>>>
132 


LUDWIK ANTONI łlIRKENMAJER 


tabulas illas alleuiatas, llue I"espectu graduum in uno- 
qUO(lue, 12 signonlm habent horas m
ridiei et alyas horo- 
logij.. .(c, a poniżej pierwotne zakończenie tego tJ"aktatu:. 
))Jam itaque modum habet et ex i t u m Calculus exemplaris 
Tabulal"um resolutarum pel" proposiciones has a ma- 
gistro Albel"to de BI"udzeuo in Studio CI"acouiensi in- 
nouatus 1 1)1"0 introducendis insoluendisque utnlmque huius 
al"tis sideralis studiosis auditoribus, quibus limen aggressi. 
ad penetl"alia disciplinal"llm firmitudinem omnem 
precise sel"vientiam p ro c e de l" e s t u d ea n t et deposcant,. 
in secula seculonllu, Amen cc . 
Zadziwia nieco, że po tak UI"oczystem zakOl1czeniu, 
mimo to postępuje tekst - widocznie uniwel"sytecki wy- 
kład - - w ciągu dalszym, pisany t ą s a m ą l" ę ką, tem więcej 
że prócz dodatkowych kanonów zawiel"a on jeszcze ciekawy 
exklll"s humanistyczny, któl"egobyśmy nie oczekiwali \\' tak 
specjalnym t.-aktacie astronomicznym. Związek pomiędzy 
obydwiema częściami tekstu stanie się nam jasny za chwilę.. 
Pag. 197 nagłówele »Canon super tabułam veri 1110tus 
Lune continuando(c, poczem zal"az: »Tabula supel" incli- 
tam et glorio..alH ciuitatem era (. i s suprasuipta, llue fere 
tenet in toto Regno Polonie l)uantitatem continentem die- 
rum et noctium... per hanc multa inueniri possunt.".cc
 
Tutaj alltor unosi się nad mzkoszą, jaką sprawiają i donio- 
słością jaką mają zapowiedzi wysnute z położel1 gwiazd «ut 
nos celestibus dulcitel" satient gloriosis fructibus". .(', co' 
znajduje naturalnem i co uzasadnia następującym wywodem 
(p. 197-8): »Non minIlu, cum et gloriosissimus Deus, in. 
cuius femOl"e scriptum est: Rex I"egum et dominus domi- 
nantium, hoc secretum nunc expositum, proptel" nos indidit 
vetustis et antiquis astrologis, quippe ut coram, non hu- 
manitus, immo divinitus, pel" hanc scientiam laudi
onam 
Deum nasciturum Pl"onunciauerint. Veniet nempe Ovidius 
N'aso, qui in libro De vetu/al de coniunctione Jouis et 
Satlll"ni ita non fonnidat vaticinium pl'omere: Dicunt astro- 
nIlu domini. quod in omnibus annis 20 iungatlll". Jupiter et 


I Istniał więc wcześniejszy talcj Calcllhls exemplaris. 
2 Znall)' apokl'yf O\.idills.1.
>>>
STRO),IATA COPERNICANA 


133 


pater eius. Qui quidem tales felici tempOl"e nuper Cesaris 
Augusti sint anno bis duodeno a I"egni nouitate sui. Que 
(coniunctio) significat quod p«?st annum septimum nasci 
debel"e prophetam absque maris cogitu de uirgine. - Et 
V i rg i I i a n a luba, ex suis Buccolicis eulogio S i b i II e ve- 
tuste astl"ologie vsura: lam noua Pl"ogenies celo demittitur 
alto. - Et Albumazal", astronomorum pel"itissimus in ln- 
tl"oductorio sue astl"ologie eamdem glorio..am natiuitatem 
per SpicaJu (que aliter dicitUl" stena CI-I'isti) t, pmtunc in 
Virgine existentem agno"it: Tunc enim ascendebat super 
Jerusalem et vil"ginem genuisse demonstrabat etc.«. 
Takiemi oto »kwiatkami« humanistycznymi pl"zetykali 
ówcześni mistrzowie krakowscy swoje wykłady nawet tak 
))oschłych« pl"zedmiotów jak Kanony i Tablice astmnomiczne, 
wypełnione tysiącami liczb, w taki sposób pobudzali za- 
ciekawienie' i wyobraźnię swoich słuchaczów, uwagę ich 
podtl"Z)'mywali. . 
Pag. 199 u dołu ».. .ex Canone super Tabulas illustris 
A I fo n c i j I"egis Castelle«, a poni:ł:ej powtóme powoły- 
wanie się naszego uczonego krakowskiego na te same 
Alfonsyńskie Kanony i Tablice. Zastanawia nas to także 
z tego względu, iż tekst właściwych TlIblllae resollltae 
Brudzewskiego unika wszelkiego powoływania się na 
Alfonsa, co naturalne: wszak one to, resollltae, miały prze- 
znaczenie zastąpić i w y l" ug o wać tamte luólewskie !... Już 
ta jedna okoliczność wskazuje, że końcowa część tekstu 
nie należy do Brudzewskiego, lecz do któregoś innego z po- 
ŚI"ód mistrzów lu"akowskich. Był to jakiś szczególniejszy 
eklektyk, który zachwalając Tablice nowsze (resollltlle) nie 
ganił stal"szych i pl"zestarzałych (Alło
1s), lecz owszem po- 
woł)"wał się na nie. Nazwisko jego odkryje nam za chwilę' 
UJ"ywek znajdujący się zaraz na następującej stmnicy wolu- 
minu, pisany tą samą I"ęką pospiesznie: ))Diłłel"entia decima 
le inuencione Introitus solis in AI"ietem et in alia signa 


t Tak samo naz}'wa tę gwiazdę "s p i c a, sive .
tella Christi« Jan 
z Głogowa w ni
z111iernie rzadkim druku (egz. Bibl. Jag. Cimelia VIII. 
3. 25): Introductorium Astł-Onomie in Eph
merides p
r mgrum Joannem 
Glogouiensem . .. in achademia Cracoui
nsi fauste recollectum, Cracouie 
(Ungler), 1514, in 4°, karta f. col. 1.
>>>
13-ł 


I.UDWIK ANTONI BIRKENMĄJER 


cardinalia celi«, gdzie widocznie chodzi o obliczenie POl"Y 
równonocni wiosennej pewnego .-oku, a gdzie podany jest 
następujący, jedyny przykład: »Exempli gracia volo 
scire et invenire Introitum solis in Arietem anno Domini 
149 3 . Primo presuppono radicem... et quod per additionem 
remanserit, ostendet introitum solis in AI"ietem anno Do
 
mini 1493 c u r r e n t e, scilicet t t in diebus, t 3 in horis, 
54 in minutis, 17 in secundis... « 
Z PI"zytoczonych szczegółów wynika, że traktat o któ- 
I"ym mówimy, był uniwersyteckim w 149 3 r. wykładem 
Tablic resolutae, ułożonych jeszcze w 1482 r. przez \V oj- 
ciecha z Brudzewa, uzupełnionych jednak scholjami i Iw- 
mentowanych z katedry przez wykładającego je w ó w c za s. 
innego znowu mist.-za krakowskiego. Był nim mistl"z 1\1 i- 
c h a ł z W r o c ł a w i a, jak świadczą oryginalne spisy wy- 
kładów, znajdujące się w Liber cliligelltiarl/111 1 , a więc ten 
właśnie z poś."ód ówczesnych magistJ"ów Iu-akowskich, 
który, jak wiemy to 2, młodego Kopernika w 149 3 r. zazna- 
jomił nasampl"zód z owemi Tablicami, a w ogóle z tą częścią 
ast.-onomji pl"aktycznej S. 


5. Kopernik i saliny w Wieliczce. 


Ranłzo nieliczne wiadomości, jakie mamy o Kopel"niku 
z czasów jego pobytu na studjach w KI"akowie (ł-ł9 1 -149 5 ) 
zdołamy dzisiaj powiększyć o jedną nową wiadomość, bio- 
g.-afom wielkiego ast.-onoma dotychczas nieznaną : o jego 
w owych latach o d w i e d z i n a c h s a I i n \V \V i e I i c z c e. 
Biograficzny ten szczegół doszedł nas na d.-odze dosyć nie- 
zwykłej: jako oczywisty wniosek wysnuty ze związku 


t Pag. 25 lin. ult. w drugiem półrczu 1493 r't w lektorjum Theolo- 
gorum: ))mgr. Michael de Wratislavia Resolutas«. Wydawca dołączył tu 
niepotrzebnie m y I n e objaśnienie .tabulas Alfontii". 
I Szczegół ten udowodniliśmy w niniejszych naszych studjach. str. 69- 
· Jut w 1900 r. wypowiedzi,lłem był domysł o studjowaniu Tablic 
res1/utae przez Kopernika pod Michałem z Wrocławia. Zoo. naszą ksiątkę 
M. K., I. str. 58. Osnowa rękopisu 1846 Hibliot. Jagiel!. i znajdujące się; 
lam szczegóły były mi jednak wówczas jeo;zcze nieznane. \VrocławianiD 
nasz zmarł w 1533 r. jako kustosz kolegjaty św. Florjana. Pisemka jego 
wymieniają Soh)'kowicz; Wiszniewski i Karol Estreicher.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


13: 


kilim faktów, skądinąd znanych, posiada on wszelkie wy- 
magane w takich razach znamiona pewności pl"awdy. 


Miejscowa tJ"adycja dziejowa, stal"sza i nowsza, zapi- 
sała zgodnie ten objaw stały i jakby I"egułę, że wszelki 
intelligentniejszy przybysz do K.-akowa, zwłaszcza z dalsza, 
nie omieszkał, OPI"ÓCZ samego miasta zwiedzić także n aj- 
bliższe jego okol ice, z jakiegokolwiek powodu »god- 
niejsze widzenia«. Że do takich miejsc ciekawszych i 0"0- 
bliwszych należały zawsze i dotychczas należą rozgłośne 
z dawien dawna kopalnie soli w \V i e I i cz c e, tak blizkiej 
KI"akowa, tego niema potrzeby dowodzić. Wszak wszyscy 
na to spoglądamy Pl"awie codziennie jak wszelkie odwie- 
dziny stolicy Małopolski zachodniej przez jakąkolwiek zna- 
czącą osobistość, wszelkie zbiorowe wycieczki, skądkolwiek 
tutaj pl"zybyłe, w programach swoich umieszczały zawsze 
i umieszczają zwiedzenie tej słynnej osobliwości lJ"zyrody, 
o czt:m świadczą chociażby te tysiące własnoręcznych pod- 
pisów »gości« w niewiadomo już którym tomie księgi 
pamiątkowej, na miejscu tam istniejlcej. Stosuje się to tem 
bardziej. do osób, któl"ym ł-u"zygodne okoliczności pozwa- 
lały albo nakąz
'wały nieco dłuższy w Krakowie pobyt, 
a już z reguły do starszych uczniów przybyłych tam, zwłaszcza 
z miejsc dalszych, na naukę. Moglibyśmy illustmwać to wy- 
mieniając dłuższy szereg wybitniejszych osobistości z czasów 
dawniejszych i świeższych: w celu specjalnym. jaki obecnie 
uwagę naszą zaprząta, wystarczy jednak zupełnie, jeżeli 
uzasadnimy ten objaw chociażby niektól"emi wspomnie- 
niami z czasów Kopernikowi bliższych. 
Przesiadujący dłużej aniżeli dwa lata w Krakowie 
i tutaj na Uniwersytet wpisany, ))arcyhumanista« K o n ra d 
C e I t e s I, zwiedziwszy w qH9 I"., albo w następnym, saliny 
wielickie, opisał je pokl"ótce w elegijnym wiel"szu p" t. Co n- 
radi Celtis Pmtucii óoOmOplKrl Salinaria ad Janum Tel"inum 2, 
jako osobliwsze, w soli wykute jaskinie podziemne. 


I "'pisany na wiosnę 1489 r. jalw .Conradus Cehis Protacius .10- 
hannis de Herbipoli.. (Album Studios. I, p. 291 col. I). 
I \Vyd. nasamprzód w dziele Hodoeporicon sive itinerum totius fere 


-
>>>
136 


r.UDWIK AI'TONI BIRKEXMAJER 


Kilka lat później, czynny w Krakowie na Uniwersy- 
tecie, Zl"azu jako uczeń, następnie jako magister, znany 
humanista \Vawrzyniec Raabe (Corvinus) ze Środ:y na 
Śląsku, będący już wówczas i później w tak bliskich sto- 
sunkach z Kopernikiem, zwiedza również żupy wielickie 
i opiewa ich czary wśród ody saficznej ułożonej na cześć 
Polski, Krakowa i jego okolic l. 
Przeszło dwudziestoleciem od nich pozmeJszy, inny 
znów humanista, tym .-azem szwajcarski J o a c h i m Wat t 
(VadimlUs) z St. Gallen, czas jakiś (1502-1518) profesol" 
na uniwersytecie wiedeńskim, uwieńczony poeta i poly- 
histOI", zażyły z biskupem Piotrem Tomickim, od 151 9 .-. 
w Krakowie siedzący, zwiedza rówlllez żupy wielickie 
i w dłuższym wierszu je opisuje I. On to pl"zechował nam 
wiadomość, skądinąd nieznaną s, że te same kopalnie zwie- 
dzał pl"zedtem R u d o I f A g r i c o I a ( młodszy) później nie- 
pośledni erudyt i humanista, wpisany w poczet uczniów 


orbis libri VII. Opus historieum, ethicum, physicum. geogr'l;phicum a Nicolao 

eusnero iam olim collectum, Basileae 1580, w księdze 7-mej (zob. F. G. 
Freytag, Adparatus litterarius, T. III, Lipsiae 1755, p. 383), a następnie 
w znanym zbiorze Pistoriusa. Corpus Pol. hist., T. I, Basileae 1582. 
p. 168-- 1 70. Por. także Wiszniewski, Hist. Liter. Polsk., III (1841), str. 336 
i 374. Celtes opisuje tam również swoją podró! Wisłą aż do wybrzeża 
Bałtyckiego. 
I W druku Laurentii Corvini Novoforiensis Cosmographia dans 
manuductionem in Tabulas geograph., Ptolemaei, Basileae 1496, należąc
'm 
do największych rzadkości bibliograficznych. Tam zwłaszcza l2-ta zwrotka 
wspomnianej-ody zawiera aluzję do oglądanych niegdyś przez niego .jaskiń 
sztucznie wy:t.łobionych w soli, znajdujących się w pobliżu Krakowa('. 
Przedruk tego ciekawego utworu wchodzi w skład l-go tomu wspomnia- 
nego już zbioru Pistoriusa, jako: Laurenlii Corvini Novoforiensis Ode 
Saphica Paeonice de Polonia et eius metropoli Cracovia. O Korwinie. 
prócz Wiszniewskiego (Hist. Literat. Polsk, III, 319-322, gdzie jednak 
liczne pomyłki i IV, 106), oraz starszych autorów, mówi G. Bauch w pi
- 
knej 1110nografji p. t. Laurentius Corvinus, der Breslauer Stadlschreiber 
und Humanist, w Zeitschr. £lir Gesch. u. Altcrth. Schlesiens, XVII, Breslau 
1883, p. 239. 
· Wiszniewski, Hist. Literat. Polsk. VI, str. 340. - Kaz. Morawski, 
Z (l1,iejów Odrodzenia (1884. str. 6. Tenże, Hist. Uniwersyt. Jagiell. (1900), 
II. str. 238. 
· Vadianus w komentarzu do geografji Pomponiusa l\1eli, przedruk 
u Mizlera. Collectio Magna etc., V.usaviae, 1761, p. 8. Por. \Viszniewski 
I. c.. VII, 545 i 547- 


----
>>>
1 


---- 


STROMA TA COPERN(CANA 


137 


Uniwersytetu krakowskiego I"ównocześnie z Kopemikiem. 
w jesieni 149 1 .-. 1. 
Jeszcze przed upływem pierwszej połowy XVI"go stu- 
lecia zwiedzaj,!, wspólnie. podziemne osobliwości \Vieliczki 
dwaj inni humaniści, wielce ruchliwy Jodocus 'Yillichius z Re- 
szla (Ri;ssel) na \\'ar ni;. Ol"az przesiadujący dłuższy czas 
w Krakowie Anselmus Ephorinus, medycyny doktOl"I. Piel"w- 
szy z nich upamiętnił swoje doznane tam wrażenia w pisemku, 
o którem wypadnie nam jeszcze wspomnieć, zaś drugi, 
Epho.-inus, jakkolwiek z powołania lekarz, także wierszem 
przy sposobności tej wyraża swe zachwyty nad owym wspa- 
niałym i »tajemniczym«' utworem podziemnej przyrodya. 
Prawie równocześnie, a co najwyżej w kilka lat pó- 
źniej zwiedza kilImkrotnie i o p i s u j e kopalnie wielickie, 
uczony Ad a m S c h ro t e r (-I- 1572) rodel
1 z Nissy na Śląsku, 
wychowaniec kl"akowskiego V niwersytetu, a w Polsce stale 
osiadly. Jego pisemko Salillllrum Vieliciell.fill111 ...descriptio 
miało za życia autora dwa wydania, w 15-ł4 r. i 1565 r., 
obydwa w Krakowie, poczem dwa przedruki w zbiOl'ach hi- 
storyków Polski '. W tych samych latach, około tS70 r. zwie- 


, Album Studios., II, p. 12 col. 1, :Iin. 17. Bawił on w Krakowie 
pl'zeszło 10 lat studjując na Uniwersytecie "politiorcs litterasl przoważnie 
u m;lg. Michała z \Vrocławia, a potem ucząc z katedl'y; był w łaskach 
u Jana Konarskiego biskupa krakowskiego, któremu tei niektóre swoje 
pisma ded:ykował. Zob. \\'iszniewski, I. c., III, Stl'. 323; V, 76; VI, 120.315 
i IX. 195. 
· Jodocus \\' i II i c h i li S Resselianlls, De Salinis Cracoviensibus 
observatio, dedic. Severino Bonero, Cracoviae 1543, apud Vietorem. Zob. 
Estreichel", Bibliogr., Ogóln_ Zbioru T. VIII (1882), str. 33 col. '2; o prze- 
-druku mówimy w dalszym ciągu. Był on, po kolei i, uczniem Uniwersytetu 
w FrankfUl'cie nad Odrą, a następnie w Krakowie, gdzie w osobie Sewe- 
I'yna Bonera znalazl protektora. Zob. \Viszniewski, I. c. VII, 5-1.. i IX. 552. 
· \\' broszurze \Villichiusa co dopiero wspomnianej. Zob. Estreicher, 
I. c., VIII, str. 33, col. I. AutOl', rodem.z Freiberg na Śląsku, bawił czas 
dłuiszy, (p.-z:ynajmniej od 1530 r.), jako scholar w Krakowie (Wiszniewski. 
l. c. IX, 552). O nim zob. Janociana, I. 73-j6, Kośmiński, Słownik leka- 
rzów, str. 111. 
· \V I-szym tomie wspomnianego już zbioru Pistoriusa, p. t. Adami 
Schroteri Silesii, Iter Salinarillm Sanl1aticum (pag. 168), oraz w zbiOl'ze 

iizlera (I, pag. 775). Tłómacz i w
'dawca pism Teofra!ota Paracelsa (Cra- 
coviae 1569), miał imię głośniejsze, zwłaszcza jako biegly chemik. Zob. 
Wiszniewski. I. c. VII, str. 5-15 i IX, str. 558.
>>>
- 


13H 


I.UDWIK A...TONI BIRKEN 
tAJ ER 


dzał kopalnie wielickie niepospolity uczony, mieszkający 
dłuższy czas w Kmkowie, z mag. Janem Musceniusem, z drem. 
Schneebergerem i z Bone.-ami zażyły J e l" z y J. o a c h i lU 
R h e t y k (t 1574 w Koszycach), matematyk, astronom i le- 
karz, biografom K o p e r n i k a doskonale znany. Z pomiędzy 
wymienionych poprzednio, jego to pobyt w żupach wie- 
lickich musimy przedewszystkiem w tej chwili podkreślić. 
W Opisie Polski wypracowanym przez uczonego na- 
szego polygrafa Szymona Starowolskiego (t 1656) znajdu- 
jemy następującą ważną dla nas wiadomość I : 
».. .palatium I"egium Niepolomicense... Abbatia Hebdovien-. 
:;is. In su bmontanam vero regionem vergens, Vel i s c a. 
civitas, salis metallici fodinis nota pel" Europam, vel ex 
solius Rhetici, Ma,thematici celeberrimi descl"ip-. 
t i o n e; itemque Bochnia, aemula Veliscae iisdem fossilibus 
abundans«.. . 
Rhetykowski opis kopalni wielickiej, o któl"ym 
tu mówi Stamwolski istniał widoczl1le jeszcze za jego cza- 
sów: dzisia-jjednak jest on zupełnie nieznany. Wobec 
pilnych poszukiwal1 po bibljotekach krajowych i zagranicz- 
nych za rękopiśmicnną po Rhetyku spuścizną zachodzi 
nawet obawa, że podobnie jak jego Narratio seclIlldll, jak 
biogl"afja Kopernika jego pióra, jak znaczna część nauko- 
wych listów Iw,-ez I'óżnych do niego pisanyc..
h, tak samo 
i ów Opis kopalni wielickiej jest już bezpowrotnie stra- 
cony, chyba że ukl"ywa się może w którejś z mało zwie- 
dzanych . bibljotek p."ywatnych. 
Starowolski wiadomość tę zaczeqH1;
ł był, jak się zdaje,. 
nietylko z autopsji wspomnianego Opisu, lecz także z ustnych 
informacji Jana Bmżka (BroscillSll, t 1652), któl"emu, jak 
wiemy to, już przy powtórne m wydaniu, weneckiem z 162'; I.... 


I Simonis Starovol"cii Polonia slve St;ltuS ReJ:"ni Pol. d
scriptio: 
Nunc aucta. \Volf
l'byti 16:6, in 4-0 p. 22 Jest to II'zeci
, najlepsze wy- 
danie tego ciekaw
Ko pisma Pi
l'wsza edy,'ja. Iwlóńska j
st z 1632 r. - Ten 
sam d o I( ł a d n i e uslęp znajduje się w I'ękopiśmiennym tekście Polonii 
naszego autora, jaki znam mlOcznie z ręlwpisu (Thottsl(
 S. 4. nr. t380) 
król. bibljoteki w Kopenhadze, na str. 20 1\1;lI1usl(r
'pt ów jest z Iwńca. 
XVII W., dołączone do niego -Annotationes hrev
s" nieznan
go nmn skąd-, 
imld "blocilla Bohma pochodzą z 1711 ro"u. 


......
>>>
STROMATA COPERNICANA 


13 9 


swoich Heka/(m/a.'i zawdzięczał niejedną wiadomość bio-Iub 
bibljogl"aficzną, zwłaszcza co do matematyków i ast.-ono- 
mów polskich. Że to nasze przypuszczenie jest czemś wię- 
cej aniżeli tyl"o pmstym domysłem, przekonamy się zaraz 
z własnych słów H.-ożka, tem dla nas cenniejszych, ile żt:: 
w związku z popl"zednimi szczegółami złożą się one na 
nowy, a tak pożądany I"egest biograficzny Kopernika, z pory 
kl-akowskich jego studjów. 
Wspomnieliśmy już poprzednio, że Jodocus Willichius. 
rodem z Reszla na \Va r m i i, wydał w 15-ł.
 r. w Krakowie 
broszurę p. t. De Salinis Cracovien.'iihlls observa/io, którą 
z powodu jej wiel"iej I"zadkości Bmżek dał pl"zedrukować 
w Gdańsku (ap. Georgium ForstenIlu) w 1645 ..., dodając 
od siebie stosownl pl"zedmowę, z kilku względów ciekawą. 
A że także ta edycja stała się wkrótce rzadkością, więc 
znany wydawca Wawl"zyniec l\1izlel" de Kolof pl"zednlkował 
ją raz jeszcze w I-szym tomie swojego zbioru histOl"yków 
Polski I. "\V owej przedmowie B.-ożka szczególnie dla nas 
ważny jest UJ"ywek następujący. 
Wspomniawszy, że uczony ślązki Adam Scluotel' 
w 156-ł r. opisał rymem sllin,' wit'lickie, B.-ożek tak mó,,'i 
zaraz dalej: 
»At ante SChl"otenIln celebris est plurimonIlu ex media 
Germania migl"atio in has ten"as, historiis expressa, ad lluos,. 
rem salinal'iam et metallicam magno conlluodo tractantes, 
alii Philosophi saepe pel-egrinabantur: ut Joachimus Vadia- 
nus, Jodocus \Villichius, Geol"gi liS J oach i m liS R heticus, 
su as u Nicolai Copel"nici, tum pl"optel" has, tum prop- 
ter alias causas. In has autem omnes singula.-is et eximia 
fuit Bone.-orum liberalitas. Nam Rheticus auxilio et 
libe.-alitate loannis Bone.-i obeliscum -ł5. pedli m Romanorum 
ad observationes siderum erexerat. Joachimi Vadiani...« I. 
Ta BI"ożl,a wiadomość opienlła się niezawodnie na 
doskonałych infonnacjach, jakie miał on bądź to z listów 
samego Kopemika, dzisiaj nieznanych, jakie w znaczniej- 
szej ilo
ci miał w swoich rękach s, bądź też od swoich 
, Histor . Poloniae... COIICl'tio 1\1agna, Varsa\'iae \76\, p. 798-806, 
I l\Iizler, Colleclio. I, pag. 799. 

 Zob. naszą ksią:t.kę Mikołaj Kopernik, (\900), str. 665, 


. 


-
>>>
- 


ł-ł 0 


LUUWIK ANTOrooI B1RKEN!llAJER 


profesOl"ów, a magistrów Uniwersytetu krakowskiego, Sta- 
nisława Jakóbca, Jana Musceniusa z Kurzelowa, DI"a "'a- 
lentego Fontaniego (t 1618) i i" którzy Rhetyka osobiście 
znali i z nim w KI"akowie blisko obcowali podczas kilku- 
nastoletniego jego pobytu w tem mieście J. 
Z PI"Z)'toczon)'ch tu szczegółów wynika, że Kopernik 
Rhetyka, bawiącego u niego pl"zez całe dwa lata (1539-15-łl) 
na \Vannji n a In a w i a ł (JJslIaslI Nico/ai CoperlliCl«), ażeby 
zwiedził saliny wielickie. \Vobec tego staje się I"Zeczą oczy- 
wistą i niewątpliwą, że s a In K o p e 1"11 i k kiedyś raz, w mło- 
dszych swoich latach !aliny te zwiedził, b y ł o b y t o 
b o w i e m n i e l" o z S ą d n e m p l" Z Y P u s z c z a ć, i ż b y In i a ł 
on zachęcać kogoś tam (Rhetyka) do ich zwiedza- 
n i a, s a m i c h w p i e l" w n i e w i d z i a w s z y. 
Zwiedzenie pl"zez Kopernika salin wielickich przy pa- 
(lało niezawodnie na czas cztel"oletniego, jak wiemy, jego 
pobytu na studjach w Krakowie, pomiędzy jesienią 1491 r., 
a latel
l 1495 l"., do której to, niedalekiej zresztą, wycieczki 
lIie braklo, jak to widzieliśmy, wielorakich sposobności, 
właśnie w uważanym tu okresie czasu, kiedy to różni PI"ZY- 
bysze z bliższa i z dalsza, Celtes z towarzyszami, KOI'win, 
Agl"icola iuniol" i i. saliny w Wieliczce, zazwyczaj gromadnie 
iwiedzali 2. Było to zapewne w tygodniach wakacyjnych 
wku ł-ł92 albo 1493, Korwin bowiem opuścił Kraków już 
z początl,iem wiosny roku następnego. Uniwersyteckie wa- 
kacje, podczas któl"ych wszelkie takie wycieczki odbywać 
się mogly i odbywały bez szkody dla nauki, tJ"wały od 
Podwyższenia św. KI"zyża do św. Galla, tj. od q
go wrze- 
śnia do 16-go paździemika s. Zażyłość Korwina z jego dru- 


· \\'szyscy trzej w:ymienieni tu magistro\vie byli wyznawcami i apo- 
logetami nauki heliocentrycznej Kopemika. 
I \\' latach 1.ł90-1496 iupnikiem wielickim b:ył Jan Borzynowski, 
bezpoś.-ednim jego poprzednikiem (141)1)--1490) był toskańcz:yk Joannes 
T e d a I d i, który jesl:cze po t 490 r. spmwował tam jakieś funkcje, może 
podżupnika. Zob. J. N. HI'dina. Geschichte der \\'ieliczkaer Saline, \Vien 
18 4 2 , pag. 22-23. Był on jakimś krewn)'m Kallimacha. któl'y w qj2 r. 
wpisał się do metr)'ki uniwersytetu kmkowskiego jako .Philippu" Cali- 
.macus de Thedaldis poeta de Florencia- (Album Studios., I, P.21)7. 
.col. I). 
3 Zob. Pauli wrękop. 5360/1 Bibliot. Jagiel!. w kilku miejscach.
>>>
STRO
!ATA COPERNICANA 


.14 1 


hem po piól"ze, Rudolfem Agl'ikolą młodszym, OI"az jego 
przyjaźI1 z Kopenlikiem, a wl"eszcie wspomniana iuź raz 
przez nas równoczesność wpisu Agl"ikoli i naszego Tom- 
nianina do uniwel"syteckiej metJ"yki, wszystko to razem na- 
prowadza na domysł blizki, a bal"dzo ponętny, wspólnej 
tych trzech młodych uczonych i niemal rówieśników w y- 
c i e c z k i do żup wielickich. 
W najbliższem sąsiedztwie (11/, km.) i w obl"ębie jej 
para(ji znajduje się położona nad Rabą wieś H o g u c i c e, 
która w dmgiej połowie XV-go wieku należała do Badarv 
małżonki Jakóba Świdnicze.-a. I"ajcv krakowskiego;. 
Świdnjcer
y krakowscy, od miejsca sw
jego pochodzenia 
tak zwani, z którymi już \Vaczenrmł-owie świdniccy. 
następnie wrocławscy, a wreszcie tOl"uńscy' dobrze się znali, 
pozostawali także z Kopemikami, i to oddawna, w baJ'dzo 
bliskich stosunkach pl"zyjaźni i zażyłości s. Okoliczności te 
mogłyby usprawiedliwić blizki tu domysł, że nasz młody 
scholal" przy sposobności zwiedzania żup wielickich nie- 
omieszkał odwiedzić także tych dawnych przyjaciół swojej 
rodziny, czy nawet powinowatych. PrzYP'-lszczenie to zy- 
skuje jeszcze więcej na pl"awdopodobieństwie. gdy się do- 
wiemy, że młody Mikołaj, syn wspomnianych Jakóba i Har- 
bary Świdniczel"ów, dziedziców na Bogucicach, był wów- 
czas w Krakowie szkolnym kolegą Kopernika., że więc 
jak nicgdyś ich ojcowie, tak teraz znów ich synowie, ten 
i tamten Mikołaj, żyli niezawodnie z sobą w bli..kich i ko- 
leżel1skich stosunkach. 


. 1 ()ług-osz w Liber Renefic., II (186-1), p. 105. A. Z. Helcel, Starod . 
prawa polsk. pomn., II (1870), dok nr 3831, z 1466 r. \\' dokum. z q:16 r. 
dziedziczka wsi Hoguszyce pod \\'ieliczl(ą nazwane jest nobilis 
arbara 
Swincel'owa., lub Swidnicerowa, widocznie ta smna co w)'żej (Codex di- 
plom. Vieliciensis. Lwów 1872, str. 156 w transumpcie 
. Cz. poprzedzające nasze studjum pt. Pochodzenie Kopernika po matce 
I Zob. Hipler. Spici leg. Copernic. (18j3), p. 371; Polkowski, Ż).WOI 
Mikołaja Kopemika, wyd. drugie (1873), str. 59 i 6.. Prowe, Nicol. Cop- 
pemicus, l, l (1886), p. 50 i SI. 
· Zapisany do mell'yki uniwe1'sytetu krakowskiego na wiosnę 14 8 8 l". 
jako »Nicolaus Jacobi de Sweydu)'cz s. t.. f Album Studios.. I p. 290, 
col. 2). był od Kopernil(a o jakie 2 lata starszym i wkrótce bakałarzem 
tirtiulIl. prawie równocześnie z wpisem do metr)'ki naszego Torunianina. 
Zob. Lib pmmot. p:lg. 110, gdzie jest nazwan)' .
icolaus de Swedn)'czc..
>>>
ROZDZIAŁ III. 


\ 


Wpis Kopernika do Uniwel"sytetll jurystów w Rolonji. 


r-- Okoliczność, że Kopernik w Bolonji, w 1496 .-. wpisał 
\.. się do księgi »Nationis germanicae« tamtejszego Uniwersy- 
tetu prawników, uważali niektórzy jego biog.-afowie - - cał- 
kiem niesłusznie --- za silny i jakoby decydujący al"gument, 
mający świadczyć o niemieckiem rzekomo pochodzeniu na- 
szego astronoma i o pl"zyznawaniu się jego do niemieckiej 
narodowości. Przytoczone wyżej wzmianki w Aktach tej 
nacji pl'zymuszano w tym celu do wymowności większej 
od tej, jaką posiadają one w rzeczywistości. Zasadzający 
się na dokumentach szczegół o immatl"ykulacji Kopernika, 
w lecie albo w jesieni 1496 r., do Uniwel"sytetu prawników 
w Bolonji, jest niezawodnie bardzo ważnym jako biogra- 
ficzny I"egest, odnoszący się do mało wyświetlonej epoki 
jego życia, wszelako w debacie o narodowość, do któl"ej 
przyznawał się wielki astronom, szczegół ów jest de facto 
argumentem nic nie mówiącym -- niemym. W 1{J"ótkiem 
uzasadnieniu tego niechaj wyręczy nas tutaj kto inny: hi- 
storyk, któl"Y nigdy inaczej nie pisał jak po niemiecku, ro- 
dowity warmil1czyk, sam - jak niegdyś Kopemik - ka- 
nonik frauenblll"gskiej katedry, wyborny. jak może nikt 
przed nim, znawca spraw źycia sławnego astronoma, su- 
mienny, a niestety tak przedwcześnie zmarły Dr Franciszek 
Hipler: 
»Boloński histOJ"yk, Sigl10re Carlo Malagola ... znalazł... 
»w rodzinnem archiwum senatora Malvezzi de' Medici spis 
»członków niemieckiego kollegium (z lat 1200-1650), którzy 
»stosownie do swoich statutów, musieli być studentami
>>>
STROMATA COPEI:NICANA 


q3 


'prawa kościelnego albo świeckiego (in hac alma urbe stu- 
;,dentes in illl"e canonico vel civili), a pomiędzy nimi takie 
»naZ'wiska .Mikołaja Kopemika, jego bl"ata Andl"zeja, jego 
»wuja ł.ukasza \Vatzelrode (t 1512) i jego wcześniejszych 
ub też wspólczesnych kolegów z kapituły frauenbUl"gskiej... 
"Łukasz \Vatzelmde, wuj obydwóch braci Koperników. po 
,odbycill nauk w Krakowie, licząc lat 23 odbył podróż przez 
»Alpy, do Rolonji; tam wpisany jest on pod r. 1470 do me- 
»tl"vki studentów niemieckich (matricula seu album nationis 
»Allemanorum schola.-ium Hononie studentium) najpienv 
»jako zwykły uczeń. następnie jako pmlmnhor IwrpOl'acji, 
»a wreszcie (q73 l".) jako doktOl" pl"awa kanonicznego. Tyle 
»I"ównież liczył lat iycia jego siostl"zeniec, Mikołaj Kopernik, 
»kiedy -- 26 lat później - podążył. również z Krakowa, 
»do Bolonji, ażeby tu (także jako uczel11wawa kościelnego) 
»wpisać się do tego samego Kollegium niemieckiego, do 
»którego także wlI.j jego należał, pod koniec jako proku- 
»rator. Stąd nie można wypl"owadzić żadnego wnio- 
»sku o jego (Kopernika) nal"odowości. Ktokolwiek zna 
»choćby powierzchownie histOlję uniwel"sytetów śl"ednio- 
»wiecznych, wie o tem, że wówczas, bardziej jeszcze niż 
»dzisiaj, zwykli byli studenci - prawie na chybił t.-ałił 
 
»pl"zyłączać się do tego właśnie stowarzyszenia, które wy- 
»dawało się im zapewniać najwięcej kOl"zyści w celach eko- 
»nomicznych, społecznych, naukowych, albo etycznych. Ten 
»sam Kopemik. który w Bolonji PI"zystąpił do nacji nie- 
»mieckiej był. według niepodejl"zanego pod t y m względem 
»świadectwa Mikołaja Papadopoli'ego (II, 195; Spici!. Copem. 
»p. 267. EnuI. Zeitschr. IV, 503 seq.) w Padwie człon- 
»kiem nacji polskiej. Uczeni polscy, którzy w okolicz- 
»ności tej chcieli widzieć argument przemawiający za polską 
»narodowością naszego ziomka 1, tak samo nie mieli tu I"acji 
»jak i Niemcy, gdyby na metryk.ę niemieckich studentów 
»w Bolonji chcieli się powoływać jakoby na dowód nie- 
»mieckiego pochodzenia i sposobu myślenia naszego rodaka. 
»Ażeb
' cały stan rzeczy oświetlić dosadnym przykładem, 
»wystarczy przytoczyć tu tylko dwa fakta. Ten nasampl"zód, 


l Hipler ma tu na myśli swojego ziomka, t. j. obywatela Warmji.
>>>
I-ł-ł 


LUDWIK ANT"NI BlRKENMAJER 


»iż do polskiej nacji na uniwersytecie pl"agskim, począwszy 
,jod 1363 r., należał zaledwo niekiedy który z Polaków, a że 
»prawnie i faktycznie członkowie jej składali się z mówil- 
»cych po niemi
clm LiwOI1czyków, Ślązaków, Pomorzan, 
I.Marchian, ł.użyczan, Miśniaków, Turyngów i Pmsa1.:ów. 
»Powtóre inny znowu fakt, ten mianowicie, iż w księdze 
..niemieckiego Iwactwa de Allil1lG w Rzymie, znajduje się 
»nazwisko zal"ówno Łukasza \Vatzel.-ode, jak i Bernarda 
'z Radochoniec \Vapowskiego, ale niema tam nazwiska 
'
likołaja Kopernika, choć był siostl"zeńcem ł.ukasza, a przy- 
»jacielem Hernal"da (Ennl. Zeitsch.-., V, 481). Tak samo 
,i stowarzyszenie niemieckich adeptów pl-awa w Bolonji 
»stało otwOI"em pozaitalskim studentom różnych nal"odo- 
»wości«.l. 
Do tych słów moinaby jeszcze niejedno dOl"zucić, a wy- 
wód ów wi
lorako uzupełnić. Że wyobrażanie sobie śre- 
dniowiecznych »nacyj« w dzisiejszem znaczeniu naJ"odo- 
wości byłoby fałszywem, świadczy nasamprzód ta okolicz- 
ność, że w takiej np. Bolonji Uniwel"sytet. jurystów składał 
się pl"zedewszystkiem z dwóch ))nacyj«: citramontanów 
i . ultramontanów t, czemu się nikt wówczas nie dziwił, jak- 
kolwiek podział taki, rozumiany czy to etnicznie, czy po- 
litycznie, jest oczywistym nonsensem. Lingwista nie słyszał 
bowiem nigdy jeszcze o języku ultramontal1skim, ani też 
histOl"yk o państwie cit.-amontańskiem. O tem samem świad- 
czy dalej fakt dobl"ze znany, że na Soborze Konstancjel1- 
skim, a także i na innych, w skład »nacji(. niemieckiej, 
oprócz Niemców i innych jeszcze narodowości, wchodzili 
także Polacya. \Val"to PI"zypomnieć, że jeden z nich, może 
najwybitniejszy, Andrzej Laskał"z Gosławski, wkrótce biskup 
poznal1ski (t 1-ł26), Polak z knvi i kości, przemawiał wów- 
cz as z ambony w _języku niemieckim!... '. Pomil1my już to, 
I F. Hipler. Kopemiklls in Bologna, w Altpreuss. Monatsch.-ift. XIII, 
p. 263-26ł To nasze tlómaczenie jest dosłowne, wobec czego oszczł.dzam
' 
sobie IJrz
'laczania oryginalnego tekstu niemieckiego. 
· T. j. Inzybyszów z tej i z tamlej strony Alp. 
 \Vystarczy OtwOl'ZYĆ którąkoiwieI, obszemiejszą historję tego Soboru. 
4 :\1. Wis,.miewski, Hist. Literat. Polskiej, T. VI, Kraków 1844. str. 
375. -- :\Iorawski liazimierz. Hist. Uniwers. Jagiell., T. I, Kraków 1900,_ 
str. 111. 


......
>>>
STROlllATA COPERNICANA 


14 5 


że król polski \Yładysław Jagiełło każe pisywać niemieckie 
listy i takież przywileje wydawać t, że jego brat Witold, 
w. książę litewski prowadzi w tym samym j
zyku obszerną 
korespondencję 2. Ale cóż mamy myśleć kiedy słyszymy, że 
biskup krakowski i kal"dynał, a filar dynastji polskiej 
i tronu, że Zbigniew Oleśnicki staJ"szy, władający dobrze 
językiem niemieckim w mowie i w piśmie, pozostawił jedną 
część swej korespondencji w tym języku pisaną 9, co wreszcie 
powiemy na to, że Jan Kazimierz Waza, królewicz a nie- 
bawem kl"ól polski, bawiąc w 1()42 r. w Holonji, wpisał si
 
do tej samej co i Kopel"nik metryki uniwersyteckiej, do 
matJ"ykuły ))nacji« niemieckiej!... 4. A przecież wpis ów od- 
bywał się po t. zw. I"eformacji Lutra więcej niż jedno stu- 
lecie, kiedy to przeciwieństwa plemienne i narodowościowe 
już były jask.-awo wystąpiły... 
\V tem oświetleniu, jedynie pl"awdziwem, odmiennie 
przedstawiają się nam owe »nacje« uniwersytetów średnio- 
wiecznych, inaczej anii;eli dzieje się to u jednego z now- 
szych biog.-afów Kopernika, któl"y zamilczając al"cyważne, 
lecz niedogodne dla swojej tendencji okoliczności i fakta, 
usiłuje wmówić w czytelnika, jakoby owe stowarzyszenia 
opie.-ały się na etn
gl"aficznej wspólności uczestników, albo 
nawet na obywatelskiej pl"zynależności do tego, albo do 
tamtego państwa 5. Czyż sumiennemu histo.-ykowi wolno 
było świadomie zatajać, że do bol0l1skiej »Natio germanica« 
należeli ab alltiqllo Litwini, Czesi i l\1orawianie', przemil- 


l Monum. medii aevi hist., V, Cracoviae 1879. p. 102, 104 seq. 
, Codex epist. Vitoldi, ed. A. Prochaska, w Monum. medii ae\.i hist. 
VI, na licznych miejscach. 
'Codex epistolaris saeculi XV, T. I, II et III, w tejże publikacji, 
także wydany przez A. Lewickiego Index Actorum saeculi XV"ti, gdzie 
również uwidocznione są liczne listy niemieckie, pisane przez różn)'ch pol- 
skich dostojników, duchown)'ch i świeckich. 
. Carlo l\lalagola. Antonio Urceo detto Codro, In Bologna 1878, p. 
560 lin. 1 -- 5, na podstawie dokumentu. Autor popełnił jednak przy tej 
sposobności prz)'krą pomyłkę, każąc Janowi Kazimierzowi \\'azie być 
później królem... węgierskim!. 
li Leopold P.'owe, autor najobszerniejszej dotychczas biograłji na- 
szego astronoma. 
e C. Malagola, Antonio l'rceo detto Codro, p. 540, prz:ytaczając 


:StromBla CopernicBnB- 


10 


--
>>>
14 6 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


czać rownież to osobliwsze tam urządzenie, iż żaden z po- 
śród licznych scholal'ów niemieckich, studjujących nauki 
humanistyczne, filozofję lub medycynę, n ie mógł być 
członkiem stowan;yszenia »,Vatio germallia/«, do kh),-ego 
mogli należeć ty I ko »Iu/.l/liae cullore.\'«, t. j. prawnicy., 
a wreszcie zatajać to taki.e, że stary statut tej ..nacji«, obo- 
Wią£lIjąCY jeszcze nawet w 1574 r., prócz .-odowitych Niem- 
ców, podległych berłu CeSal"Za, dopuszcza do kOl"pOI"acji 
tej także Belgijczyków, Polaków, \Vęgl"ÓW, Szwedów, 
Nonvegcz
'ków, Anglików i Szkotów? II. 
Nie inaczej działo się I"ównież po innych uniwersy" 
tetach średniowiecznych. Akta uniwersytetu padewskiego 
świadc.lą, że Polacy czas jakiś należeli do tamtejs.lej »nacji« 
niemieckiej 8, mówią także o połączeniu si
 »nacji« czes- 
kiej z niemiecką '. To samo widzimy na średniowiecznym 
uniwersytecie w Pizie, gdzie»nacja« n iemiecka obejmo- 
postanowienie statutu zobowiązujące wszystkich scholarów p r a w a w Bo- 
lonii, po niemiecku mówiących, .gdziekolwiek mieliby dom rodzinny" 
(Iicet alibi habeant domicilium) do wpisu na członków tej nacji, »etiam 
si rorent Spectabiles, Clarissimi, vel lIIustresc. 
 W ścisłym związku z tą 
sprawą pozostaje to co czytamy w późniejszej pracy tego sameJo:"o uczo- 
nego: "Inoltre lo Statuto deI 1497 ci fa conosC
I'e como sino da tempi 
antichi si fossero accolti anche i Hoemi, i 1\1oravi. i Lituani... 
e i Danesi. .. e troviamo eziandio degli Slesii e dei Lorenesi d
11 12 9 6 
-cum ma gis Ifobis sllnt vicini.. giacche vigeva la massima cłU' lo scolare 
d'una regione che non avesse aVUla rap,uesentanza nel Consiglio dell'Uni- 
versita, si aggregasse alla piu vicina Nazione. (C. Malagola. !\Ionografie 
storiche sullo Studio Bolognese, Bologna 1888; p. 233 i 2..3 powt6rnie). 
· Szczegóły podajemy w dalszym ciągu. 
· Urywek z tego statutu: .De noviliis et iis qui in album Gern1a- 
nicae Nationis recipi possint aut non possint
 streszcza 1\Ialagola w sło- 
wach: .11 primo stabiliva che si acco
liessero nella Nazione Germanica 
tutti quelli che eran soggetti all'lmpero. proponeva altl'esi di ammettere 
i Belga, i Polacchi, gli Ungheresi, gli Svedesi, i Norvegi, i!;łi Anglici, 
gli Scozzesi e tutti quelli le cui Nazioni non fossero rappresenlate da 
particolari Consigliel.j nell'Universihl Ultramontana. (1\1alolgola, Antonio 
Urceo, p. 543). 
a A. Favaro w Mittheil. d. Copern. Vereins, 111, Thorn 1881, p. 22. 
gdzie jednak w rozumieniu łacińskiego dokumentu zaszła prz)"kra pom
.łka, 
która jedną część wniosków autora, właśnie do Kopernika się odnosLącą 
obala, a przynajmniej mocno nadwer\źa. Wrócimy do tego pl'ZY innej 
sposobności. 
, \V rocznikach tego Uniwersytetu czytamy pod r. 1548: .Hoc anno
>>>
STROMATA COPERNICANA 


147 


wała oddawna, prócz innych, także Polaków, tutaj zwykle 
nielicznych I. Osobliwszy był stan rzeczy pod tym wzglę- 
dem w Bolonii poza uniwersytetem jurystów. \Viadomo 
że w XIV-tem i XV-tem stuleciu znajdowało się tam mnó- 
stwo Niemców studjuj!cych Ar/es libera/es lub medycynę. 
Mniej jednak jest wiadomem', że - według Statutów - po- 
mimo to żaden z nich nie mógł być członkiem nacji 
niemieckiej. lecz mógł, jeżeli chciał, pl"zyłąc7.Yć się do 
którejkolwiek innej nacji! \Vydaje się to niepodobnem do 
wiary, niemniej jednakże jest faktem historycznym. Oto 
co pisze histOl"yk tego Uniwersytetu, najlepszy dziś znawca 
jego przeszłości: 
uE si noti ancora, se il fin qui detto non fosse soverchio, 
»che dei molti Alemanni che studiarono e si laul"earono 
))i n a l" t i od i n m e d i c i n a (i nom i dei qualj troviamo nei 
»Iibri dei Collegio dei ,\ledici e degli Artisti che sono neW 
))AI'chivio Arcivescovile di Bulogna) nessu no e.-a membro 
udella Nazione germanica. Da {Iueste cose e manifesto, che 
»tutti colOl"o che appartenevano alla detta Nazione in Bo- 
))Iogna, dovevano essel"e studenti in legge...« 2. Dla rodo- 
witych Niemców. którzy w Bolonii studjowali Ar/es lub 
medycynę, był więc - skutkiem tego osobliwszego urzą- 
dzenia - zamknięty wstęp do »nacji« germańskiej. Do tego 
bowiem potrzeba było koniecznie być pl"awnikiem, choć 
niekoniecznie Niemcem: »wystal"czało« być Litwinem, Cze" 
chem, Polakiem, \Vęgl"em, Szwedem. Norwegczykiem, An- 
glikiem lub Belgijczykiem!... Nawet mały, w XIII w. po- 
wstały, a istniejący jeszcze w XV w. uniwersytet w Vicenzy 
miał cztery »nacje(: \Vłochów, Anglików, Prowansalów 
i Niemców, a wszyscy inni musieli dać się wtłoczyć w te 
czterv ciasne »klatki« 8. 


Bohema Natio Gel"manicae iungitur e (Jac" Phil. Tomasini, Gymnasium 
PatavinulII. Utini 1654. p. 4 08 ). 
. nSebbene sia certo che anche presso I'Uni\'ersita tli Pisa esiste 
la Nazione Tetlesca, nella quale nel 1574 era no compresi anche 
i p o I a c c h ie (
Ialagola, Monografie storiche ete.. Bologna 1888, p. 360). 
Statut z r. 1574 mówi o tem jako oneczy iu:!: oddawna tak istniejljcej. 
. Malagola, 
Ionoi:"rafie storiche !!lIlIo Studio Bolognese, Hologna 
1888. p. 385-386. 
.. H. Denifle, Univers., I, p. 138. To tern osobliwsze, że iak świad- 
10* 


--
>>>
14 8 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Także z tej tu strony Alp spostrzegamy w średnio- 
wiecznych uniwersytetach podobne urządzenia, dziś dla 
nas trudno zmzumiałe. I tak sławny ów pa I"yski Uniwer- 
sytet miał (od 1206 r.) cztery »narody«, czyli »nacje« a mia- 
nowicie: francuski, angielski, pikal"dyjski i normandzki, 
a n i e m i a ł wcale »nacji« niemieckiej, a tem mniej pol- 
skiej. Polacy naleźeli w Paryżu do »nacji« angielskiej t, 
a Rolu/us z l". 1362 tak pisze o tej »nacji« »...anglicane 
Nacionis, sub qua Nacione continentur et I"educuntm" 
omnes ad Studium Parisiense venientes de Imperio fere 
OIllnis Ala mannie, et alii de aliis que in circuit.u su nt regnis, 
videlicet UngaJ"ie, Bohemie, Polonie, Suecie, Dacie, Nor- 
vegie, Scocie, Anglie et lbernie 2«. 
W pragskim Uniwersytecie, zal"az od jego załoźenia 
(1347 1".) istniały cztery »nacje«, a to: czeska, bawal"ska, 
polska i saska 3. Do polskiej »nacji«, należała taka 
osobliwsza mieszanina: Polacy, Litwini, Pmsacy, Ślązacy, 
łJużyczanie, Miśniacy, Turynżanie, a wreszcie Sasi z mia- 
stami Torgawą, Mel"seburgiem i Nordhausen &, tak że nacja 
ta, pomimo nazwy polskiej, składała się w znacznej, a może 
nawet w przeważnej części ze scholarów po niemiecku 
mówiących
. To samo m"ządzenie pl"zeniesiono, z małą 
czą dokumenty, Wiczenca już w XIII. stuleciu miała scholarów z Czech, 
z Niemiec, Węgiel', Francji, Burgundji, Polski i Hiszpanii. (Denifłe, 
ibid., I, p. 299). 
I Chartularium Uni\'ersit. Parisiensis, ed. H. Deniłle, w Auctuarill1n 
tego wydawnictwa. 
t Denifle, Die Universitiiten des Mittelalters, I, Berlin 1885, P.9 3 . 
Innokrajowców wtłaczano więc gdzie się dawało, ażeby pozostać przy 
owych czterech .nacjach c istniejących od samego początku Uniwers:ytetu, 
a dostarctających tej szl(ole najliczniejszego zrazu kontyngentu scholarów 
(Deniłle, ibid., I, p. 95). Jako jeden z wielu osobliwszych takich przykła" 
dów niech posłuży zapiska z r. 1394: »Mgr. Johannes de Moravia, nationis 
Anglicanae procurator c (Chartularium, Iłl, Parisiis 1894, p. 606, col. 1). 
I Statuta Universitatis Pragensis, edd. A. Dittrich et A. Spirk, Pra- 
gae 1848, p. 10. 
& Statuta, ibid.,oraz Tomek, Gesch. der Prager Universitat, p. 9' 
gdzie czytamy: »Zur p o I n i s c h e n Nation gehorte das Konigreich Polen, 
Lithauen. Preussen. Schlesien. Lallsitz, l\1eissen, Thiiringen u. Obersa- 
chsen mit den Stad ten Torgall, Merseburg u. Nordhausen, nebst Anhalt- 
Rernburg u. Aschersleben c . 
· »,. .indem die sogenannte polnische Nation nur dem Namen nach
>>>
STROMATA COPERNICANA 


149 


jedynie zmianą, do powstałego w qog r. Uniwel"sytetu 
w L i p s k u. Od samego mianowicie początku istniały tam 
cztery unacje«: miśnieńska, saska, bawarska i polska, ale 
co za dziwny skład tych cztel"ech korporacyj! Źródła histo- 
ryczne tej szkoły świadczą, że np. taka »nacja« bawarska 
obejmowała także Anglików, Francuzów, \Vłochów i Hisz- 
panów, że do I1acji« polskiej od samego początku aż do 
1522 r. należeli ustawowo: Ślązacy, Czesi, Morawianie, Po- 
lacy, Litwini, Pmsacy, Rusini i Słoweńcy l, faktycznie zaś 
PI"ÓCZ wymienionych, także Szwedzi i 'Vęgl"zy I. Na uni- · 
wel"sytecie k o lo ń s k i m istniejąca Illltio AIl.qlicalla była 
wypełniona przeważnie Niemcami, WŚI"ód któl"ych nie brakło 
także Czechów, P o I ak ó w i W ęgl"ÓW 3. Osobli wszy kon- 
glomel"at szczepów i języków, małą wieżę Babel, spotykamy 
wl"eszcie na uniwersytecie w i e d e ń s k i m wkrótce po jego 
założeniu. Osobnej »nacji« polskiej nie było tam nigdy, 


slavisch war, wiihrend die l\1ehrzahl ihrer Mitglieder, (hl sic h ilu Gebiet 
bis nach Obersachsen u. Thiiringen erstreckte, aus Teutschen bestandc 
(Tomek, I. c, p. 47). Na jakiej podstawie Wiszniewski (Hist. Literat. Polsk. 
III, Kł-aków 184" str" 60) mógł utnymywdć, że w Pradze Polaków zali- 
czano do nacji niemieckiej (!), nie mogę odgadnąć. Ryło raczej odwrot- 
nie; »nacji. niemieckiej przecież w Pradze nigdy nie było. - Z Monum. 
hist. Univers. Pragensis, II. Album seu Metrica, Pragae .834, warto przy- 
toczyć tu chociażby kill,a »osobliwości". \\'śród .\'alio Bohnorllm p. 29 
Stanislaus de Panonia (I. 1372\. - p. 29 Nicolaus de Ung.tria (1372).- 
p. 32 Nicolaus de Ruda, Hungarus (a. 1377). - p. 34 Rartholomeus de 
Tynecz (a. 1379)' - p. 37 Jommes de Ruda (a 13831.'- p. 47 Rartholo- 
meus Vng.łrus de Stregonio (1397) i móstwo podobnych; wśród Jyatio Po- 
lonorlIm Rembotus \Vaczenrot de Prat (a. 137.1. - Johannes de EI- 
bingen (1375), - Fridel'icus pleblnus in Lindenrod (d7S). - Dominicus 
Nicolai Pellificis de Thorun (1375). - Joannes Rerwici de Frankensteyn 
(1379), - Fridericus de Hophgarten canonicus in Erfordia i więcej po- 
dobnvch. 
- I Cod. dipl. Sax. regiae II, reg. II. XV, XXXV, oraz p. 343, nota 8. 
Metryka pod r. q84 zapisuje: "Natio Polonorum continet in se totam 
Sczlesiam, Bohemiam, MOI"aviam, Poloniam. Litwaniam, Prussiam et Rus- 
siam, nec non Sclavonilm
. - Do tej nacji polskiej, wpisał się swojego 
czasu w Lipsku, Tideman Gize, serdeczny pl'zyjaciel Kopernika (Z
itschr. 
des westp.'euss. Geschichtsver., Heft 44, Danzig 19°2, p. 32-33). 
I St. Tomkowicz w Archiwum do dziejów literat. i oświaty w Pol- 
sce, II, Kraków 1882, str, 4.2 i 417. 
I H. Denif1e, I. c, I, pag. 392 


--
>>>
150 


LULWIK ANTONI BIRKENMAJER 


a w ciągu całego XV-go w. Polacy należeli do »nacji" wę- 
gierskiej, ta zaś składała się z Węgrów, Czechów, P o I a- 
k ó w, MOI"awian, Kmatów, wraz z wszystkimi któl"zy są 
im powinowaci językiem, a wreszcie Greków! l. 
Z wszystkich tych przytoczonych tu, a tak l"óżnoJ"Od- 
nych szczegółów wynika, że średniowieczne pojęcie »nacji« 
po koncyljach i uniwersytetach nie było bynajmniej etno- 
graficznem, ale co najwyżej - i to z zastl"zeżeniami - geo- 
graficznem 11. Jak wielka dowolność panowała w tej miel"ze. 
. można stąd widzieć, że na uniwersytecie ha n k fu rc k i m, 
odwmtnic do tego co się działo w Pradze i w Lipsku, nie 
było wcale »nacji« polskiej, lecz za to do istniejącej tam 
»nacji« pnIskiej należeli Polacy, od których się roi w aktach 
i w matl"ykule tej szkoły 8. 
Po tem wszystkie m stają się nam zrozumiałe te po- 
zonle spl"zeczności, że np. taki Łukasz \Vaczel1l"ode, ów 
))infestissimus hostis Ol"dinis Theutonici«, a zarazem »naj- 


· K i n k, Gesch, der K. Uni\"el'silat Zll \Vien I, zarał: na pocz'łtko- 
wych kartach .... Vngaros, Boht:"mos, P o lon o s, 1\lol"3\"os, Scla\'os. G l' e- 
c o s quoque esse \"olumus de una nac;one et hanc l1ng;lrie appellantes..... 
(Cod, lat. Monac. 903, fol. 12, Pri\"il. Uni\"ers. \'iennf'nsis). 
· Pod t)'m względem jest .zgodne zdanie wSł:)'stkich sumi('nnych ba- 
daczów. Tak m. i. E. FriedHindel' o nacjach na Uniwel's
'lecie w Fnml,fUl'- 
cie n. O. powiada: ».."ier Nationen., m:it"kische, schlesische, preu!osisdlC 
u. friinkische Nation, wohei im AlIgemcint:"n die G e g e n d d e l' H er k u n ft 
die Zusammengehiirigkeit zu deI' einen miel' amlcren 1'\ation entschied, 
ohne das es immer ganz gen:1U dmnit genom men wun'e c (
Iatrikel d. LIni- 
verso Frankfurt a. O., w Publikat. ;ms d, P,"euss. Staatsan:hi"cn, Bd. 32 
Leipzig 1887, p. VIII), 
· Friedliindcr I. C. Jakoż zar;JZ na sam)'m POCZ;tlku XVI w, spoty- 
kamy się w tej metryce z lakiemi nazwiskami jak Lucas S7adowschi de 
POImania, Johannes de Kuschowa, J\lartinus Glowatzki itp., każd
' z do- 
datki,'m .PoJonusc, a mimo to są oni wpisani pomiędz)' uczniów »nacii« 
pruskiej! Pro we, 1,lóry widocznie nie znał przytoczon
-ch tu i podohnych 
im jeszcze innych Źl"ódeł histOl'yczn
'ch. pomimo banaln
ch swoich wywo- 
dów. nie zdoła zmienić f a k t ó w dziejow
'ch. .\V metl'ycę- »na..jic pnlski
j 
na l'niwersytecie lipskim figurują m. j, następujące nazwiska, w najlep- 
szej pomiędzy sobą zgodł:ie: Stanislaus Piwnilzki pł-Ulenus. P,ilulus Dzia- 
Iyósl,;, Bal"tholomclls HlImmelshan Polonus, Fram:isclls Buner Polonu s, 
Joannes Jordan BOI'USSllS... itp. SpOI"O (St. Tomkowicz. I. c., str. ..35 i n.).
>>>
STROMATA COPERNICANA 


151 


wiermejszy pl"zyjaciel i dOl"adca Ko.-ony polskiej I, siedz
łc 
na studjach w Bolollji. jest czlonkiem, a nawet prokm"a- 
torem »nacji« niemieckiej, że siostrzan jego, Mikołaj Ko- 
pernik, w Bolonji podobnie jak jego wuj do niemieckiej, 
ale w Padwie do polskiej "'pisuje się »nacji(f, że kolega 
jego i dobl"y przyjaciel - a polsld szlachcic herbow\" - 
Bemal'd z Radochoniec \\'apowski, wpisuje się w RZ\"luie 
na członka kunfratemji niemieckiej I. 
Ale dość już debaty o spl"awie tej, nie przez nas 
wszczętej, niewdzięcznej i ckliwej. Stosując konsekwentnie 
tę samą niektól'ych "auI01"ÓW niemieckich rację, wedlug któ- 
I"ej metl"yl,a bol0I1ska miałaby b
'ć rzekomo dowodem uwa- 
żania się Kopernika za Niemca. doszlibyśmy do zadziwia- 
jących odkryć etnicznych. I tak należałoby w6wczas wszyst- 
kich Hiszpanów i Włochów w Lipsku do Bawarów zali- 
czyć, zaś we \Viedniu Polakl}w i CzechÓw uznać za \Vę- 
grów, natomiast w Paryżu, studjuj:lcych tam Czechów. Po- 
laków, Szwedów i \Vęgrów przemalować hurtem na An- 
glik6w s, a \\Teszcie na uniwel"sytetach w Pradze i w Lipsku 
uczących się tam Litwinów, \Vęgdl\\' i Prusaków - tych 
ostatnich setki, z nazwislmmi przeważnie Iliemieckiemi - 
uznać za I"Ollowitych Polaków..., zestawienia. kt6re pl"ze-' 
stają już być nawet zabawne. 


· Zob. list), królów polsldch .lana Olbl"achta i Zygmunla oglo
zone 
w I-szym tomie wydawnictwa Acta T.11licilllltl. 
· Hospicjum dla piel
r.lymów niemieckich w Rzymie, przy kościele 
Saneta ftlarill dell'A";lIlfl. \\' dochowanym dotychczas oryginale księgi 
p. t. Liber Confraternitatis tego bractwa, zn:1jdujemy m. i. zal
iskę: . Rer- 
nardus \\'apowsld. Canlor C.-acov. et Premisl. decret. doctor Smi n. N. 
Pape Cubicularius IlUic Confraternitati me manu propria :1sc.-ipsi anno 
a nativilate domini 1511. die. III. mensis Feb.-ual'iic. Zob. Hipler, Spici- 
legium Copel'nicanum, p. 172. Tak;.e arcybiskup gnieźnieński Jan ł.:1ski 
jest w)'mieniony pomiędz
' człunkami i dobl'olziejami tego przylł'liska... 
. Hisloryk l'ni"ers
.leIU pal'yskiego pisze: ..Resh,t de natione Ger- 
manica dicendum. (Iuae antiquillls el ad tempora usque Caroli VII. dicta 
est .A n g I i c a n a. Conlinebat aulem... (pl'ÓC!: Niemców). ilem Hohemiam. 
p o lon i a m. ()aniam. Sueciam. Hun
ariam. ()a(';am, Hava,"iam. łlelveliam 
et totum Septent,.ionenn... (C. E. du Houlay ,Hulaeus], Historia L'niversi- 
talis parisiensis, T. III. PolI';S 1606, p. 560). .I. ł.ukas.lewicz (Hist. :;zkół. I, 
str. 311 m
.li się twiel'dząc, jólkoby Polacy w XIV-tem stuleciu tworzyć 
mieli osobną 
na('ję
 na l:niwersylt'cie par
...kim. 


--
>>>
ROZDZIAŁ IV. 


Geneza odkrycia oświetlona zabytkiem dotychczas nieznanym. 


Z dotychczasowych studjów i poszukiwal1, tak cudzych 
jak i naszych własnych wiemy dzisiaj, że Kopernik już- 
w młodocianych swoich latach spostl"zegł był pewną sprzecz- 
ność rozumową - geometryczną i foronomiczną - głęboko 
ukrytą w Ptolemeuszowym mechanizmie świata, a utra- 
ciwszy tem samem wiarę w jego prawdziwość począł roz- 
myślać, czyby też zjawiska na niebie nie dawały się wy- 
tłómaczyć w jaki inny sposób, rozumowo prostszy i logicz- 
niejszy. 'Viemy także, że najpienvsze spostrzeżenie jego 
owej spl"zeczności zlhłl"zyło się pod koniec uniwel"syteckich 
jego studjów w Krakowie, w 1494 r., albo i raczej dopiero 
w następnym. Wiemy dalej, że badawcza myśl Kopernika 
pl"acowała nad rzeCZe! tą w latach następnych, podczas dłuż- 
szego jego pobytu w Bolonji (1496-1500), już z pełną świa- 
domością, iż stara doktl"yna astronomiczna jest błędną, nie- 
tylko logicznie, rozumowo (ratiolle), lecz także zmysłowo 
(sellsu), t. j. niezgodną z dostrzeżeniami na niebie. Utl"wa- 
liwszy się w tem przekonaniu postanowił Kopel"nik, jak 
sam to rzetelnie oznajmia, zapuścić się w lekturę wszela- 
kich pism starożytnych autOl"ów i filozofów »jakie tylko 
zdoła 
eb.-ać« w celu dowiedzenia się (JJilldl1.qaturus«), czy 
też w utwo.-ach ich nie istniały może jakie dawniejsze wy- 
obrażenia o budowie świata, od Ptolemeuszowych odmienne? 
I oto, jak sam to zeznaje, znalazł n a s a m p r z ó d (JJpri- 
ll111m(() u Cicerona 1 wzmiankę, że niektórzy Pytagorejc
ycy, 


· \V piśmie Academicarum q uaestionum libri duo, 4. 39.
>>>
STROl\fATA COPEJtNICANA 


-') 
1
.
 


jak Hiketas, Ekfantos i inni byli zdania, jakoby ziemia ja-- 
kiś nich mogła posiadać l, następnie u Plutal"cha podobną, 
również o Pytagorejczykach wiadomość I. To i tamto było 
dlań wystarczającą podnietą, ażeby także samemu o możli- 
wości ruchu ziemi zacząć rozmyślać. 
Kiedy to się wydarz)'ło? gdzie? i WŚI"ód jakich oko- 
liczności? . .. nic o tem pewniejszego nie umieliśmy dotych- 
czas powiedzieć. Jedynie niektóre priora, takie jak obser- 
wacje krakowskie, a zwłaszcza bolońskie, pl"zeważnie za- 
krycia gwiazd przez księżyc, wykonane przez Kopemika 
w latach 1497 i w najbliższych (po mal"zec 1500 l".) wska- 
zywały, że wspomniane natknięcie wśród jego lektury na 
owe tak ważne ułamki sta.-ożytnej tradycji astronomicznej, 
przechowane u Cice.-ona i u Plutal"cha zaszło nie wcześniej 
jak w 1500 r., a naj prawdopodobniej w jednym z najbliż- 
szych lat po tym to .-oku. Szczęśliwy h"af i coś jakby prze- 
czucie napmwadziły nas świeżo na stal"Y, Pl"awie że nie- 
znany dotychczas zabytek, który pozwoli nam dzisiaj tę 
rzecz pomroczną nieco wyświetlić, a porę i miejsce owych 
podniet najpierwszych niewątpliwie ustalić. Wywody nasze, 
które w ciągu dalszym nastąpią, odnoszą się właśnie do 
owej u Plutm"cha lJ"zechowanej tradycji sta.-ożytnej. 
Obszerne dzieło, dziś bal"dzo rzadkie, o któl"em należy 
nam podać tu szczegółową wiadomość, jest - jak zoba- 
czymy to niżej - m"cyważnem, dotychczas nieznanem ź ró- 
d ł e m, z którego Kopemik już w młodszych swoich latach 
czerpał pl"zeróżne informacje naukowe, zużytkowane pl"zez 
się następnie wśród kompozycji wielkiego dzieła. Jeszcze 
ważniejszą dla nas jest ta księga z powodu, że, jak się to 
okaże niebawem, z niej to doznał Kopernik bodaj 
czy nie najpierwszej podniety do hVÓI"czych swoich 


I To miejsce u Ciceron.. tak brzmi: 
Hicetas Syracusius, ut ait 
Theophrastus, Cae\um, Solem, Lunam, stellas, supera denique omnia stare 
censet, neque praeter terran1 rem ułl..m in mundo moveri. Quae cum 
circa axem se summa ce\eritale convertat et torqueat, eadem efłici omnia 
quam si stante terra caelum mo\'e'-etur. Atque hoc etiam Platonem in 
Timaeo dicerc
 quidam a,"bitmntlll", sed paulo obscuriusa (Acad_ Quaest. 
4, J9). 
I De placitis philosophorum 3, d. Oryginalny grecki tekst i łaciń- 
ski jego przekład podajemy w dalsz
'm ciągu. -
>>>
15-ł 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


mzmyślaI1: O możliwości jakichś ruchów ziemi i o prawdo- 
podobieństwie heljocentrycznego urządzenia mechanizmu 
świata planetarnego. 
Je.st to rodz{łj encyldopedji niemal wszyslkich nauk, 
zwłaszcza matematycznych i lI'zyrodniczych Ol"az medycyny, 
wypracowanej z niezmiel"n:l emd\"cją pl"zez jednego z naj- 
wybitniejszych humanistów italskich późniejszego Odm- 
dzenia, a to bezpośl"ednio na podstawie (Izieł literatury 
łacil1skiej i greckiej, bez udzialu pism autorów a.-ab!ol,ich 
i średniowiecznych. Autor J e l" z y Va II a, rodem z Pia- 
cenzy (* około qJ5 l".) b
'ł kolejno pmfesOI"em humaniorów 
w Pawji (1471 1".). W Medjolanie, a wreszcie od qHI r. 
w Wenecji, gd,-ie też zmarł w 1-ł99 .-.1. \Vybomy znawca 
obydwóch języków klasycznych i obsz'ernej ich litel"atury. 
sprostował Valla w niejednem wpiel'w mylnie odcz}'t
'wane 
teksty, przełożył kilka mało podÓwczas znanych gTeckich 
pism naukowych na łacinę i udostępnił w ten sposób. na 
przełomie XV-go i XVI-go stulecia. liczne, niekiedy ważne 
szczegóły naukowej myśli gl"eckiej.. Hył \'alla z zawodu 
doktorem medycyny i lekal'zem, z zamiłowania filologiem 
i antykwarjuszem, prz}'tem wielbicielem fi'ozołji Platona 
i doktl"yn Pytagm"ejskich, a wreszcie gOl"ącym zwolennikiem 
astmlogji wieszczbiarskiej. . 
Zupełniejszy, dość niezwykł
' i nieco przydługi tytuł 
głównego jego dzieła tak się przedstawia: 
Geol"gii Vallae Placentini \'iri dal"issimi: Deexpe- 
tendis et fugiendis rebu
 opus, in quo haec continentur.-- 
De. Arithmetica libri. 'II. ubi lJuaedam a Hoetio pl"aeter- 
missa tl"actantur. - De ,\1u"ica lill'i. V" sed primo de in- 
venlione et coinmoditate eius. - De Geometria libri. VI. 
in quibus elementomm Euclidis difłicultates omnes fel"e ex- 
ponuntur. ubi etiam de Mechanicis, spiritalibus, Catoptl"i- 
CIS, ac Opticis, deque quadrato circuli hahetUl" tnlctatus.- 


· Inne szczegóły o jego :l)"ciu. pismach i dzi.lłalności, naogół skąpe, 
podają G. Tinłhoschi, Storia (IX"ijl. VI (I), 3'18. oraz VI (.
). 111..3-1"..8, 
dalej 
ouv. biogr. Rener. (IX/"I, \'01. XI.V, 1'" 
XI-t\S2; Viguier w Biogr. 
unin'l.selle s. \'. - l\Iolłluda. Hi'il. des Math I. pag. 55:;. co uzupełllił cell- 
nemi spostrzeleniami M. Cha
les \IV świelllem IILiele Aper;u histol"illUe 
1iur I'origine et le developpement des methodes en geometrie. pag. ..3.. i -160.
>>>
STROMATA COPERNI(;ANA 


155 


De tota Astmlogia libri. HII. in qua fabl"ica, ususque ast.-o- 
labii exaratUl", et quae signomm in exhibendis medicami- 
nibus sit habenda obsel"vatio. - De Ph)'siologia libri. IIH. 
ubi et 1\1etaphysices (Iuaedam lectu quam digniss. utilissi- 
maque. - De Medi(:ina libri. \'11. ubi de simplicium na- 
tura per ol"dinem liUeral"um. - Problematun
 liber unus..
 
De Gral11matica libri" IHI. - De Dialectica lihri. 111.- 
De Poetica liber unus. - De Rethorica libri. II. - ..... 
Venetiis in aedibus Aldi Romani, inpensa ac studio Joan- 
Jlis Petl"i Vallae, filii pientissimi. mense Decembl"i 1501, 
.dwie części w jednym woluminie, in folio maiori, dmk 
piękną italiką z figurami; dzieło pl"zez bibljog,'af()w ozna" 
czane jako Rtlri.
.
imo l. !\lam pl"zed sob-ł nieco od wilgoci 
uszkodzony, zresztą jednak dobl"ze dochowany egzemplarz 
będący wlasnością Bibljoteki Jagiell0l1skiej w Krakowie 
(sygnat. 1\1athesis 372 I). 
Część d.-uga tego foljantu zawiel"a Iwzeważnie ency- 
klopedję Medycyny, począwszy od Libel" XXII II (et Medi- 
cinae lib. 1-\'11) wraz z farmacją. próc.l tego jednak także" 
g.-amatykę (!), dialektykę, retOJ"ykę. poetykę. etykę, ekono- 
mikę, Ol"az inne jeszcze humllniorll. Nas tutaj obchodzi 
przedewszystkiem część l-sza, jako bliższa swoją osnową 
genezie i histOl'ji wielkiego odkl"ycia. Obszerne to d.lieło 
Valli, wydane pośmiertnie przez jego "yna Jana Piotra, 
jest bez paginacji, a d
lI1ą kartę w niem można rozeznać 
tylko zapomocą alfabetyczn)"ch kustoszów na poszczcg()I- 
nych składkach papienI. 
Że Kopen1ik już wcześnie znał dolJ"ze osnowę tego 
dzieła i że wluótc
 po jego wydaniu (gnl
lzieJ1 1
}OI) z niego 
wielorako kOl"zystał. okaże poniżej wspólnota tu i tam licz- 
nych miejsc i szczególów, świadcząc)"Ch najoczywiściej 
o fi Ij a c j i myśli, niezw
'kle.iszych W)TaŻeI1 i zwrotów 
w dziełach Valli i Kopernika. Miejsc takich jest ilość znacz- 
niejsza, tak, że sama ich mnogość usprawiellliwiłaby za- 
prawdę nasz domysł, iż Kopel"nik nie dorywczo, lecz owszem 
. . 


1 Hrunet. Manuel (1864), V. col. 10:')7. Iokłm.łny opis ma Riccanłi, 
Ribl. matem. itaJ.. 
lodena 1
93. I (:.!). 1.'01. 573-574. N.lleży odrtżnić to 
dzido ValIi od jego przekł:ldu (Vend. q9
) pism Nicefora. Euklidesa i i. 
na łacinę.
>>>
156 


LUDWIK ANTONI BIRKENJ\lAJER 


przez długi pl"zeciąg czasu rozczytywał się w owym skal"bcu 
wszelakich wiadomości naukowych, jakim jest dzieło uczo- 
nego humanisty włoskiego. Przypuszczenie to jest tem bar- 
dziej uzasadnione, iż tytuł tego foljantu figuruje w starym 
(z 1598 r.) inwental"zu ksiąg kapitulnej bibljoteki frauen- 
burskiej l i to pomiędzy księgami, któl"ych znaczniejsza ilość 
dochowała się szczęśliwie po dziś dzieI1 w bibljotekach 
szwedzkich. Niestety, wanniński niegdyś egzemplarz dzieła, 
o któl"em mówimy, nie dał się odszukać pomimo najtro- 
skliwszych poszukiwań, w żadnej z dostępnych nam bibljo- 
tek, tak w Szwecji jak i Finlandji I. 
W tem co następuje podajemy jedynie ważniejsze 
urywki i zwroty wyjęte z dzieł Valli i Kopernika, świad- 
czące o niewątpliwej filjacji ich, inaczej bowiem musieli- 
byśmy regestl" ów powiększyć conajmniej w tl"ójnasób. Od- 
noszą się one zarówno do jednakich szczegółów rzeczowych, 
jak i do identycznych cytatów z innych znowu autorów, 
najczęściej klasycznych, jak wreszcie do różnych nazw po- 
jęć naukowych, zwłaszcza niezwyklejszych. 
Wspólne są u Valli (fol. fs, lib. V. c. 6) pod nagłów- 
ki em: De h a r m o n i a quae intJ"a caelum continetUl" i u Ko- 
pemika (Revol. ed. Tho.-. p. 25 lin. 10 i 30 lin. 11) wyob- 
rażenia o urządzeniu machiny niebios według praw har- 
monji geometl"ycznej i muzycznej, wspólne obydwom mi- 
łośnictwo nauk matematycznych i .filozo(ji Platonowskiej; 
A m a t h e m a ti c i s igitm" nobis auspicatissimum sumendum 
esse duximus exordium, tum (.)llOd omnium disciplinarum 
hae solae sint certissimae... Verum quoniam doctissimorum 
viromm consensu philosophiae pars longe pul cher- 
rima mathematica est...« (Valla, fol. a ł recto, l cap. 
6), z czem wystal"czy pOl"ównać początek autentycznej pl"zed- 
mowy Kopernika do głównego jego dzieła. Do zdania hu- 


l Zob Fr. Hipler. Analecta Warmiensia. BnllllJsherg 1872, pag 60 
lin 13. Tytuł ów podany jest tam w skróceniu. 
I W XVII-tern stuleciu (162Ó r.) bibljoleka frauenhurska stała si
 łu- 
pem wojennym wojsk Gustawa Adolfa i została wywieziona do Szwecji; 
jakąś cż
ść jej wywieziono jed
ak do Finlandji (która wówczas nale:tała 
do Szwecji), a mianowicie do Abo, gdzie córka Gustawa Adolfa, królowa 
Kr
.styna zakladała w6wczas Iyceum, przekształcone później na uniwersytet-
>>>
STi.OMATA COPERNICANA 


t5j 


l11anisty włoskiego: »P I a t o n e m certe m a t h e m a t i c a m 
eiusmodi essse voluisse, ut ab omni sOl"de animam abster- 
geat...« (Valla, fol. a 7 VeT.'iO, I, cap. 19) znajdują się odpo- 
· wiedniki u Kopernika nietylko wśród Revolut. (pag. 9 lin. 20 
seq. - 10 lin. 6), ale także w licznych acz drobnych jego 
dopiskach i podkreśleniach na I"óżnych kartach Bessariono- 
wego traktatu: In calunmiatol"em Platonis łibri lluatuor, 
którego egzemplarz, dotychczas dochowany, był niegdyś 
prywatną Kopernika własnością (zob. J\1K., st.-. 130 i nast.). 
Z pośród w s p ó I n yc h, u obydwóch naszych uczonych, 
szczegółów, myśli i zwrotów zasługuje na przytoczenie na- 
stępujące (mowa tu i tam o nal"zędziach używanych w sta- 
rożytności do mierzenia pozornych średnic księżyca i słońca): 


Valla 
...hydrologium vel per h yd ro- 
s c o p i a... (fol. n
 recto); ...spe- 
ctatm"q ue per d i o P t r a m posi- 
tam in "d. puncto".. cel"netur 
eodem d i o P t r a C a p r i c 0- 
r n u s. .. per d i o P t r a m in- 
-specta sunt... (fol. bb 2 recto); 
...mensurabat per d i optram 
Hipparchi (fol. fh recto). 


Kopernik 
...ut instJ'umentis h o r o ii c o p i s 
confideremus... (Revol., p. 217 
lin. 3); ...in pavimento... dili- 
gen ter exaequato pel" h y d I' o- 
S C o p i UlU (ibid., p. 75, fin. 28); 
Aspicitur autem per d i o p- 
t r a m sive horoscopium... et eo 
momento apparet C a p r i c o r n i 
principium occidere (ibid., pag. 
17 lin. 25- 2 9); 
Dioptra sive horoscopium 
Hipparchi (Revolut. p. 17,112, 
235, 273 i 279). 


Dalsz
m świadectwem filjacji, w połowie bezwiednej, 
obydwóch tych uczonych jest okoliczność, że Kopernik 
nazwę sztuki gwiaździarskiej określa fl"azą: »...quam alii 
{luidem Astronomiam, alii A s t l" o log i a m, multi vero pl"i- 
scorum 1\1athematices consllmmationem vocant« (Rev. p. 9 
lin. 15-q), Valla bowiem całą astronomiczną część swojego 
dzieła zowie wprost Astrologją, co powtal"za się w nagłów- 
kach każdej księgi. Godnem uwagi jest także następujące 
IJlacitllm Valli; »S o I i s autem et M e r c li ri i et Ve n e.-i s 
a e q li a I e s esse c u r s li s intuemUl", et tamen quandollue 
antecedentes Solem, quandoque consequentes, quare fieri
>>>
68 


LUDWIK ANTOlU BIRKENMAJER 


etiam dubium, cuiusmodi ordinem inter se mlIlcem habere 
videantUI" ad terrae lIniversique centnlIn, id mjr u m e t 
q u a e s t j o n e d i g n li m videbatur« (fol. ees verso, lib. XV III. 
cap. I), nietylko dlatego, że zawiera spostrzeżenie wspólne 
z Kopernikiem, ale także dlatego, że podk,"cślając to »mi- 
rllm« słońca j dw()ch planet wewnętrznych. Merkurego 
i Wenery, uwa7.a ten objaw za n'luaestione dignum«, t. j. 
godny badania... Do udel"zljąco w s p ó I n y c h u Valti i u Ko- 
pernika rozważal1 nalezy ważny passlI... o znanem nA p O 1- 
lonij Pergaei inventum...«, polegającem na wprowadzeniu 
epicykla na obwodzie defel"ensa planet celem wytłómacze- 
nia ich zatrzvmywal1 się, pozornego cofania się i t. p" zja- 
wisk (Valla, fol. fi
 verso), co prawie dosłownie znajdujemy 
także u Kopel'llika (Revol. p. 403 lin. 20 i -ł04 lin. 17), To 
samo stosuje się do niemal identycznych u Valti i u Koper- 
nika wzmianek o innym znowu ,,'ielkim geometrze gl"eckim:. 


Valla 
...ing-enii acutissimi admirandae- 
que solel,tiae Syracusanus Ar- 
chimedes, omnium fel"e poste- 
rorum m:lthemalicorum laudibus 
insig-nis".. (mowa o pomial'ze ob- 
wodu koła i o zamknięciu liczby 
1t pomiędzy dwie wartości 3-+-," 
oraz 3ł
):.. Ptolemaeus, ut 
A r c h i m e d e m secutus... inter 
has media m sibi capil pwpor- 
tionem, quae est 3 et S et 30 * 
Id unum, nam 3.8.3... ad unum 
ad tri plam sesquiseptimam 
proxime accedunt. sed 3.8.27 ad 
unum similiter triplam adjectis 
decem septuagesimis sepiimis 
intel' quas est pmpOl.tio 3. S. 30 
ad "num * (fol. 06. recto). 


Kopernik 
Porw A I' C h i m e d e s S y r a- 
c u s a n U'S in dimensionibus cir- 
culi proditit circumcun-enlem 
ad diametl'um minOl'em admit- 
tere 


quam tri plam sesquisepti- 
m a m, maiorem vel"O quam tri- 
plam supel"partientem septuag-e- 
simas primas decem. Intel' has 
media m assumit Ptolemaeus, 
ut trium, scrupulorum Pl"imorum 
octo secundorum XXX ad unum. 
(Revolut., pag. 305, lin. 12-17). 


· "'artości tu wymienione (zarówno u Valli jak i Kopernika) po- 
dane są w systemie s z e ś ć d z i e s i ą t k o w y m, A więc 3.8.30 oznacza 
.'\ +'ł-TJ + "I'Il,.(= 3'14 166 ...); podobnie 3.8.34 = 3 + -.ł. + ,"u", (= 3'14277.,.).. 
a wreszcie 3.8.27 = 3 + ...... -t- ....',- (= 3'14083). 


---
>>>
STROMATA COPERN1CANA 


15 9 


Uważne porównanie obydwóch tekstów świadczy z całą 
oczywistością, że wiadomości te pl"zejął Kopemik wp.-ost 
z dzieła Jel"zego Valli. 
Do w s p ó I n)' c h szczegółów u obydwóch tych UC.lO- 
nych należy nadto zaliczyć cały szel"eg j e d n a k o w 
' c h tu 
i tam wyrazów technicznych i naukow
'ch, gdzieindziej nie 
spotykan
'ch. Porzuca Kopel'nik dawny, w śl'edniowieczu 
powszechnie używany tennin "diz'er.
itll.s aspectll.'if' na ozna- 
czanie dwughłdu czyli parallaksy i za przewodem \'alli: 
))Est namque cOl1l1uutatio, seu p a l" a II a x i s divel"sitatis 
eorulU quae su nt ad ten-ae centrum. et tanquam ad super- 
ficieIU ipsius inventis...«( (fol. fł
 l 1 er.w) , posługuje się tym 
klasycznym wy.-azem (Rt:'volllt., p. 23-ł. 236, 2:')7 i więcej), 
któl"y powtarza się często u Valli (fol. łł
. redo i gg6 verso). 
\V najstarszych. dziś znanych zapiskach Kopemika. pocho- 
dzących z czasów kl-akowskich jego studjów (q91-q.95) 
ast.-onomiczne to pojęcie dwuglądu oznaczane bywa termi- 
nem ),diversitas lupectlU(( (Reliquiae Copemic., p" 36), 
zgodnie z tem, jak to ówcześni mistrzowie podtenczas gło- 
sili, ale w głównem dziele (Revol., I. c)., a nawet w tyle 
odeń wcześniejszym Zarysie (Commentariollls) i współczes- 
nych mu zapiskach, występuje już stale tenuin klasyczny: 
parallllxis, i to czasem gl'eckiemi napisany literami (zob. 
1\\ K., str. 246). 
To samo stosuje się do nazwy ważnego wastronomji 
pojęcia węzłów, księżyca lub planet. "alla ma dla nich 
tenniny klasyczne, wprost z greckich tekstów przejęte: 
»...quae est catabibazon, ...quae est anabibazon stel- 
lae: ita enim has coniunctiones J malim graecis appellare 
nominibus, quam caput caudamque [)I"aconis, ut bar- 
baros sequal", quorum vocabulo latina lingua pl'omel"e ex- 
hOlTesco, a liliO il1lluam anabibazonte in septentrionem 
transit stella...« (fol gg redo), a wyrazów tych używa on 
stale w dalszym ciągu. U Kopemika, w rękopisie głównego 
dziela plącze się jeszcze gdzieniegdzie, lecz bardzo rzadko 
i jakby resztka dawniejszej nawyczki, bal"bal"zyński termin 
caplIt et cal/da Draconis, częściej jednak ma on na to po- 


I T. j. przecięcia się orbity księż,yca albo planety z ekliptyką.
>>>
160 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


jęcie wyraz n o d u s, albo też używa tych samych co VaHa, 
wspomniany
h powyżej tenIlinów greckich (Revolut. p. 231 
lin. 7, tamże nota, p. 261 nota i częściej). Także nadel" I"zad- 
kie podówczas wyrazy greckie, zamiast dawnych nawpół 
barbarzyńskich, na oznaczanie naukowych pojęć astrono- 
micznych, takie jak Jmyc.-l1themera(( l w znaczeniu d o b y, 
J)dodekatemorion(( II na oznaczanie znaku niebiańskiego w pa- 
sie ekliptyki, a mianowicie dwunastej jej części, jak "pro- 
staPl1aeresis(( s, dla nazwy kąta będącego różnicą pl"awdzi- 
wej i śl"edniej długości uranograficznej pewnej planety, jak 
))planeta hypaugus«' na oznaczenie pewnego szczególniej- 
szego położenia tego ciała niebieskiego, jak terminy nie- 
zwykłe (forma) cy/i/ldroides vel cOlloides 
 i więcej podob- 
nych, są wspólne u obydwóch tych uczonych. Nie inaczej 
ma się I"zecz z n a z wam i planet, które ten i tamten autor 
nazywa, za Platonem, napl"zemian i z całą swobodą dwo- 
jako: Satumi sidus albo Phaell0/l, Jovis sidus albo Phae- 
tOll, sidus Mal"tis vel Pyro/wis, sidus Veneris vel Hesperus 
aut Ve.\perugo, a wreszcie sidus Mercurii vel Sti/bon 6. Także 
bardzo niezwykłe w ówczesnych t.-aktatach ast.-onomicznych 
wyrażenia łacińskie jak np. fu/xio (Valla, fol. gg6 l1erso, hh'l 
i hh 8 , zaś w Revolut. na licznych miejscach) na oznaczenie 
blasku planety w pobliżu jej opozycji, albo nader rzadki 
wyraz rlldicitu... użyty przez VaHę (fol. kk7 verso) oraz pl"zez 
Kopemika (Revolut. I cap. 3, ed. Thor. pag. 14 lin. 7) d o- 
k ł a d n i e w t y m s a m y m z w i ą z k u, a mianowicie wśród 
debat)' nad wyobrażeniami dawnych filozofów o kształcie 
ziemi, tu w szczególności o mniemaniu (placitum) Xeno- 
phanesa, świadczą wymownie o częstem i obfitem korzy- 


t Valla fol. PP. recto seq. - Revolut. p. 14 lin. 18, p. 31 lin. 5. pag.73 
lin. 8 i p. 226 lin 15. 
· Valla fol. ff. recto seq. - Revolut. p. 91,98, 115 i 117. 
· Valla fol. ff. recto seq. - Revolut. ustawicznie. 
ł Valla fol. hh, i hh.. .- Revolut. p. 324 lin. 25 i częściej. 
· Valla fol. bb. recto »... His sane omnibus de causis mundus glo- 
bosus esse proponitnr: nam si c y I i n d ro i d es, \"t
1 c o n oi d e s sit. ..1; 
w Revolut. pag. 14 lin. 6, 75 lin. 24. p. 166 (nota) i 236 lin. 19. 
I ValIa fol. bb, verso, kk , recto. 00 1 recto, zaś w Revolut. zwłaszcza 
lib. V cap. 1, ed. Thor. pag. 307, oraz w kilku innych jeszcze rozdziałach 
głównego dzieła.
>>>
STROMA TA CUPERNICANA 


161 


staniu Kopernil,a z obszernef!o dzieła humanisty włoskiego. 
Dalszem a b:n"dzo poważnem na to samo świadect\\'em jest 
ok01iczność, że zarówno \'alla. jak i Kopernik na oznaczenie 
promienia koła lub kuli używają stale wyrażenia rozwle- 
kłego, a bardzo niezw)'kłego: (linea) ljl/lIe es! ex centro I. 
Jest to argument tem silniejszy, ile że w średniowiecznej 
literaturze geometrycznej. i astronomicznej nieznany jest, 
prócz Valli i Kopemika jeszcze trzeci autor, któryby tego 
samego, tak zresztą niedogodnego terminu używał. 
Również w s p ó I n e i p.-a wie że identyczne u Valli 
(fol. a B lIerso i Ul recto) i u Kopemika (Revolut pag. 9 
lin. 19 i częściej) w)'liczanie poszczególnych l1łlIk matema- 
tycznych i przYI"odniczych: »mechanica, astrologia, optice, 
geodesia...((, t
'ch samych, a nawet w tym samym po- 
r z ą d k u, wskazuje na przyczynowy związek obydwóch tek- 
stów, jak również wspólny tu i tam przykład: kropel wody 
i rosy (gl/Uae lIljl/ae) na illustrację kulistości ziemi, oraz 
innych ciał niebieskich (Valla, fol. PPA recto; Re\'olu1. pag. 
11, lin. q). 
\Vspólny i nicmai że pohywający się nawzajem u oby- 
dwóch naszych uczonych jest ich wywód geometl"yczny, 
a I"aczej dowód małości ziemi wobec ogromu nicba 2 i to 
tak dalece, że nawet figura należąca do tekstu jest tu i tam 
jednakowa. Lecz najsilniejszym może argumentem. świad- 
czącym za filiacją i częstem posiłkowaniem się dziełem V,lIi 
przez Kopemika są h e II e 11 s k i e już - a nie ambskie -;- 
nazwy poszczególn)'ch gwia.l(ł oraz gwiazdozbiorów, w ka- 
talogu gwiazd stałych tu i tam j e d n a k o figurujące. \Vi- 
docznie KopeJ"l)ik pl"zejął te, dość liczne nazwy wprost 
z dzieła Valli 3, tam nawet, gdzie włoski humanista w pi- 
sowni się myli, pisząc np. Cassiepeia, zamiast pop.-awniej 
Ca
siopeia i t. p. Używajl więc obadwaj ci nasi uczeni 
nazw wziętych z pism autorów klasycznych, jak VI"sa minor, 


, Valla. fol. tf. verso, lib. XVIII. cap. :1 i bardzo często \V ciągu 
dalsz
'm, w Re\'olut. zaś nieustannie, 
. Valla, lib. XVI. cap. I, fol. Ib. recto. - Re,'olut" lib. I cap. 6. 
ed. Thor. pag. Ii'. 
B Valla., fol. dd, rea,. seq. (lo ee. recto. - R
\'olut., lib. 11. wśród 
całego Ioatalogu gwiazd stał
'Ch. 


.slromala Copernicana. 


11 


........
>>>
162 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Ursa maior, DI"aco, Cepheus, Bootes, Lyra, Perseus, Ophiu- 
chus, Andromeda, Orion, Procyon i więcej podobnych, 
z pominięciem takich, z arabska wykoszlawionych dziwo- 
twOl"ÓW, jak Aldebaran, Beteugeuze, Algenib, Alchernar, 
Alhaiot itp., 
 y ł ą c z n i e używanych przez niemal wszyst- 
kich autorów na przełomie XV-go i XVI-go stulecia, a na- 
wet jeszcze później I. Zależność Kopernika od przekazu hi-o 
storycznego u Valli występuje wyraźnie tam zwłaszcza, 
gdzie ten ostatni rzeczowo się myli, tak m. i. w wywo- 
dach chronologicznych odnoszących się do kolejności iycia, 
a więc i dostrzeżeń kilku astronomów gl"eckich: Timocha- 
resa, Agrippy, l\1enelausa i Ptolemeusza, celem ustalenia- 
wielkości ruchu t zw- ósmej sfery, czyli zjawisk precessji ' : 
Kopernik za Vallą popełnia ten sam błąd chmnologi czny 8. 
Znał więc Kopernik, jak widzimy. bardzo dobrze to 
intel"esujące i ważne dzieło Jer.lego V a iii , a przeróżne wia- 
domości i szczegóły w niem zawarte wielOl"ako spożytkował. 
Największą jednak w tej mierze niespodzianką dla historyka 
nauk matematycznych tych czasów, w szczególności dla 
badacza genezy i pochodu twól"czej li1yś.li Kopernika, je
t 
znajdujący się m. i. u Valli wyborny, a najwcześniejszy &.. 
pl"zekład P I u t a r c h o w e g opisem ka 7rfipl. TfdV apfiUKÓIlTWV Tfd..... 
cfIAoUÓcfwv na łacinę,
które, jak wiemy, obok Cicero nowych. 
Acaclem;carum quaes/ionum libr; duo, podziałało decydu- 
jąco na bieg twórczych rozmyślań wielkiego astronoma. 
Znajduje się ów przekład Valli w jego dziele jako liber XX 


I Wniosku tego nie osłabia ta okoliczność, :te k i II, a (tylko I) kla- 
sycznych nazw gwiazd i gwiazdozbiorów znajduje się t
lk:te w dziełku. 
Sphaera Jana de Sacrobosco, ułożonem w XIII w., całości ich bowiem, 
jaka jest u Valli i Kopernika, niema w owem dziełku o Sferze. Tych kilka 
nazw autor Sfery wziął zapewne z Ovidiusa. 
· "Ptolemaeus... primo qui dem capit in Pleade ipsius Timarchidis 
(observationem) quae Agri p pae invenitque ...in Ti m a rch id i s tempore 
distare... in Agrippa autem ...secundum vero in Timarchide ad se 
(Plol.), in qua colligit... quas pono ad M e n e I a i geometrae concernendo 
observationem i-nvenit... in longitudine vero quae in Tim archidis annis 
prima fuit... adhuc tertiam, quae est ab Antarce... in fronte Scorpii.. 
Timarchidis ad Menelaum,... (Valla, fol. ff. verso). 
I Szczegółowo to uzasadniłem w swoich Studjach MK., str. 2H6. 
· Powiadam: naj wcześniejszy, gdy:t uchodzący za taki prze
ład tego.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


163 


et XXI, Physic. lib. I et II (fol. iie recto seq., oraz fol. kkl\ 
recto seq.), a wszelką wątpliwość co do tożsamości tej rzeczy 
z Plutarchowskim utworem uchylają zaraz wstępne słowa 
tłómacza »...ita duci mus veterum Philosophorum senten- 
tias...« (fol. iie recto), jakoteż zaraz następujące pladla da- 
wnych filozofów, pl"zeważnie jońskich, o piel"wiastkach 
wszechrzeczy »Quidam namque IUateriam supremum esse 
voluerunt principium, id .aquam esse Thales Milesius al'bi- 
tl"atus est... Anaximenes Milesius et Diogenes Apolloniates 
aerem putanmt... HeracIitus Ephesius ignem... Empedocles 
porro quatuol" elementa...((, a wl"eszcie chociażby pobieżne 
porównanie tekstu z gl"eckim oryginałem. Tam to znajduje 
się owa sławna, al"chaiczna tradycja, przechowana przez 
Plutal'cha l w tłomaczeniu Valli: 
»cap.45. De motu terrae. -- Quidam ac fere omnes 
stare terram volunt, Philolaus autem Pythagoreus circa 
ignem cil"cumferri pel" oblitluum circuhllu simiii modo quo 
Sol et Luna. Hel"aclides Ponticus et Ecphantes Pythagoreus 
terram quidem movent, nec tamen transitive, at rotae modo 
I"evolutam ab occasu in ortum circa suum centrum« (Valla, 
fol. kk7 verso), któ.-a, jak I"zekliśmy, miała niebawem wy- 
wrzeć na Kopernika wpływ niemal decydujący I. Tam rów- 
nież wyczytał on inną znowu, powinowatą tamtej, a ważną 
tradycję starożytną, u tegoż Plutarcha pl"zechowaną s, w prze- 
kładzie Valli: 
»A r i s t a l" c h u s post n o n va g a s s t e II a s s o I e m 10- 
cat, t er r a m 111 o v e r i circa solarem circulul11 et eius incli- 


pisemka (Placita philosoPhorllm) dokonany przez Wilhelma Budaeusa 
(t467-t54o)jest od tamtego przynajmniej sześcioleciem późniejszy" Wydany 
został w Pary tu w kwietniu 1505 r. (tak na Impressum drukarza Jehan 
Petit), a przekład Valli (oj- 1.t99) powstał nie pózniej od roku jego śmierci, 
1 Część druga, ważniejsza, tego urywku w oryginale tak wygląda: 
'HpaKAEi8t}c; ó nOVTlKOc; Kaj "EK.paVToc; Ó nV(Ja1ópElOc; KIVOVUI /liv 
v 1iiv. OU 
/l
V '"fE /lETa{3aTlKWC; TPOXOV 8i 8iKt}V Ev,CO/l€Vt}V. a1l"0 8VU/lWV Frr' uvaTOAac;. 1I"Epi 
TO i8.ov aUTiic; K€VTPOV« (Iib. I II, cap. 13). 
s Zob. Re\.olut. ed. Thor. List dedykac. do Pawła I I l-go, oraz pag. 
]6 lin. 21. 
s W oryginale: 'ApiuTapxoc; TOV ,'jAIOV iOTI/U. /lETa TWV u1l"Aavwv. T
V 8e 
'"(;;v KIVE; 1I"Epj TOV 
AlaKov KVKAOV Kaj KaTa Tlic; TaVTI/C; E7KAiuEIc; UK.aCEu(JQI [Tal' 
ciuKov] (ibid., lib. II. cap. 24). 


11* 


-- 


I
>>>
16 4 


LUDWIK ANTONI BlRKENr.fAJER 


nationes obumbrari solem. Xenophanes multos esse soles 
et lunas...« (Valla, fol. kk6 verso, Philos. sen t. lib. XXI, et 
Physic. II, c. 2-ł), t.-adycję znaną mu niewątpliwie (Revo- 
lut., p. 34), lubo w autografie dzieła przekl"eśloną, tam zna- 
lazł nadto jeszcze dwie inne o A.-istarchu wzmianki, obie- 
dwie odnoszące się do kwestji rozmiarów księżyca i słOIka, 
oraz ich odległość od ziemi: 
».Jam igitUl" quidam ad Lunjlm proposuerunt, terram 
hanc habere rationem, quemadmodum Aristarchus Sa- 
m i u s, {Iuam ob I"em intervallonllu et magnitudinum ratio- 
nes collegit a ten"a differentes, et Sole, et Luna. Ab exa- 
minatiOl"ibus vero enunciatur terram ad lunal"em globum 
nequaquam puncti habere I"ationem, sed insignis...« (Yalla. 
fol. ff, l1er.w), oraz: 
»Venllll enimvero a terra solis intervallum Aristar- 
c h u s ad lunae intervallum terrae maius quidem ait esse, 
{Iuam decincuplum, at minus {1UUll viginticuplum... a qui bu s 
non dubium quin in diametris solis et lunae indefinite ab 
Aristal"cho sit demonstratum...« (Valla, fol. ft
 verso), co 
Kopel"nik innemi nieco słowami, nie. wymieniając A.-istar- 
cha, za Vallą powtól"zył (Revolut., pag. 2Ho, lin. 6 seq.). 
Bardzo intel"esującym jest wreszcie, powinowaty z tym tu 
urywek u V alli: 
»...scire poterimus cum his sumendo parallaxim in 
Sole, quod IWOI"SUS cent.-i punctique I"atione terra n o n h a- 
bea t ad Solis globum, veluti HippaJ"cllO ac Ptolemaeo ipsi 
placuit...« (fol. gg6 l1er.w), nie tylko dlatego, że autOl", wbrew 
Hippal"chowi i Ptolemeuszowi utrzymuje, iż s ł o ń c e p o- 
s i a d a p a l" a II a k s ę dającą się zmiel"zyć I, nie tylko dla- 
tego, że podaje on (szkoda że nie dość jasno) swój własny 
sposób, mający umożliwić taki pomial; (fol. gg6 l1erso - 
gg, verso) dodając, iż sam I"zecz tę starał się zbadać: ))haec 
nobis multa {IUael'endi praebuerunt causam, negotiumque 
exhibuenll1t (fol. gg7 recto), lecz także z powodu, że Ko- 
pemik, naj widoczniej pod wpływem tych tu wywodów 


l Co Kopenlik za nim powtarza, pisząc: QlIonimll vero S o I etiam 
parallaxim filcit aliqllam. que cum modica sit, nOIl adeo filcile percipitur... c 
(Revolut., p. 280, lin. 6 seq.). 


I 
L
>>>
8TROl\IATA COPERNICANA 


165 


Valli, ustalił (Revolut. I. c.) własne wyobl"ażenia o małości 
parallaksy słońca, a tem samem o jednym z najdelikatniej- 
szych dziś jeszcJ.:e pomial"ów obserwującej astronomji. 


Kiedy Kopemik spotkał się po I"az pierwszy z tem 
dziełem uczonego humanisty włoskiego ?.. Było to nieza- 
wodnie. na czas jakiś, i to dłuższy, p r z e d p o w s t a n i e 111 
Kopernikowego Zal"Ysu (C011lmcntllriolllS) , a więc pl"zed 
15J9 r., skoro niemało bądź to fraz, myśli lub nazwisk, b!dź 
też pojedynczych wyrazów technicznych znajdujemy w s p ó I- 
n y c h u Valli i w Kopernikowym Zal'ysie. Do nich należy 
m. i. tli i tam znajdu.jlCY się al"cyrzadki wyraz triquctru11l, 
należy bardzo niezwykłe miano Physiolo!/i, jakie najpierw 
"alla (fol. CB' recto), a za nim Kopemik (CommelItlIr., ed. 
luinceps, p. 7 lin. 14) nadają najdawniejszym gl'eckim filo- 
zofom szkoły jOll..kiej, upatmjlcym pierwiastki wszechbytu 
bądź to w wodzie, bądź w ogniu, albo w powietrzu (Tha- 
les, Anaximandel", Anaxagoras i i.), należy imienne, tu i tam, 
przytoczenie .- w t y m s a m y m z w i ą z k u m y ś I i - oby- 
dwóch astronomów gl"eckich Eudoksosa i Kalippa 1, OI"az 
więcej podobnych. Prócz porównania, wspólnoty I"óżnych 
miejsc dzieła Valli bądź to z Kopernikowym Zal"ysem bądź 
też z głównem jego dziełem, istniej! jednak inne jeszcze 
okoliczności i fakta, świadczące o bardzo już wczesnem za- 
znajomieniu się jego z ową encyldopedją nauk humanisty 
włoskiego. \Vspomnijmy najpierw, że padewski Kopernika 
nauczyciel, a raczej towarzysz N i c c o lo L e o n i co T o m e o. 
mieszkając wpienv dłu£..;zy czas w \Venecji (gdzie się uro- 
dził), utrzymywał z Vallą bardzo bliskie stosunki, to dalej, 
że w obydwóch pismach LeOllika!, będących owocem eru- 
dycji zapl"awdę nie mniejszej jak u Valli, znajdują się liczne 
miejsca, wskazuj
ce na jednakowe niemal u nich horyzonty 
myśli naukowej, oraz na pietyzm Leonika do dwudziesto- 


I \'alla na kilku miejscach, Kopernil w Commentar., pag.5 lin. 11. 
I Dialogi decem, oraz De varia historia libri tres. Zob. naszą pracę 
p. t. Nicolo Copernico e I'Universita di Padova, p. bl i 7M, w. zbiorowej 
Iublikacji Omagg-io dell'Accademia Polacca Ii Scienze e Lettere all'Uni- 
versitil Ii Padm'a uel settimo centenario delia slla fondazione, Cracovia 19 22 . 


I 
L
>>>
166 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


leciem od się starszego Valli. Zauważmy dalej. że dzieło 
tego ostatniego, wydane w Wenecji, w sąsiedztwie Paclwy, 
zaledwie w tl"ZY miesiące po pl"zybyciu tam Kopernika n a 
studja lekarskie, znalazło się, niezawodnie zal"az po 
opuszczeniu pl"asy drukarskiej, w ręku Leonika, a tem sa- 
mem i Kopernika. \Vspomnijmy \\Teszcie na ten wspólny 
u Kopernika i u Yalli pociąg- d:) kojal"zenia - w sposób 
dziś u"udno nam z.-ozumialy - medycyny z matematyką 
i z ast.-onomjł. u Yalli, mówię, medycyny doktOl"a l i u Ko- 
pernika 2, który wkrótce potem także został lekarzem....., 
a wszystkie te okoliczności'i fakta, I"azem wzięte, uzasad- 
niają zaiste nasz domysł. że Kopernik już w P a d w i e, 
w 1502 r., albo w następnym, miał w swoich I"ękach ob- 
szerne dzieło głośnego humanisty z Piacenzy. Mógł to być 
egzemplarz własny bądź to Leonika, bądź też połączonego 
Uniwel"sytetu medyków i filozofów, niepodobieństwem bo- 
wiem przypuszczać, iżby sławna szkoła I e k a l" s k a w Pa- 
dwie nie zaopatl"zyła się zaraz w tak ciekawą i cenną no- 
wość księgal"ską, jaką było wówczas 
zieło Valli, słynnego 
zarówno filologa, jak i lekarza. Fakt istnienia niegdyś (po 
rok 1626) w bibljotece frauenhurskiej jednego egzemplarza 
tego dzieła, kusi historyka nawet do postawienia domysłu, 
iż egzemplarz ów był może tym właśnie, jaki Kopernik na- 
stępnie nabył na własność, czy to swoją prywatną. czy też 
kapituly warmillskiej. 
W szystko razem składa się więc na wniosek, że był 
to rok 1502, a co najpóźniej 1503, w którym trzydziesto- 
letni wówczas Kopernik p o r a z p i e r w s z y spotkał się 
z owym, arc)'ważnym w historji odkl"ycia, lIJ"ywkiem Plu- 
tarchowego pisemka. Urywek ów, wraz z wyczytaną przezeń 
już nieco przedtem (»pr;mum(( t. j. nasamprzód) inną znów 
tego rodzaju, acz mniej doniosłą tl"adycją astronomiczną 
dawnych Pytagorejczyków, pI"zechowaną.u Cicerona I. stał 


· Zob. wspomnianą jut naszli prac.. Nicolo Copernico e l'Univertita 
di Padova, pag. 78- 
, Szczegóły do tego się odnoszące podałem w pracy 1\1. K., Kraków 
1900, str. S79-51k 
I Urywek ten P,"zytoczyliśmy jut na początku niniejszego studjum. 
Przypuszczam, te wymieniony tam (Acad. quaest. 4. 39) H i c e t a s Syra- 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


16 7 


'Się, jak to sam Kopernik zeznaje l, główną i decydującą 
podnietą, która następnie go prowadziła, a wl"eszcie dopl"o- 
-wadziła do nieśmiertelnego odkrycia. 


To nasze studjum zakończymy kilkoma jeszcze wnio- 
skami względnie spostrzeżeniami, któl"e pozwolą niezrozu- 
miałą dotychczas genezę tJ"zech szczegółów w pismach Ko- 
pernika wytłómaczyć w sposób prosty i niemal że oczywi- 
sty. l tak, zagadkowe powoływanie się jego na niektóre 
własności przecięć stożka II, wzmianka z genezl nie- 
Iocieczoną, miała najwidoczniej swoje źródło w dziele 
Valli, któl"y dość szczegółowo rozprawia o ellipsie i o in- 
nych przecięciach stożka lub walca, iIIustrując rzecz tę 
kilkoma drzeworytami s. Dalej owa tajemnicza zapiska Ko- 
pernika o k o n c h o i d z i e N i k o m e d e s a i o wykonywa- 
nym za pomocą niej podziale dowolnego kąta na trzy równe 
części (trisectio angu/i), która pewnemu historykowi nauk 
matematycznych dała sposobność do bezowocnego łamania 
sobie głowy nad jej genezą., wyjaśnia się obecnie z łatwo- 
ścią, jako bezpośl"edne pl"zejęcie jej przez Kopernika z dzieła 
Valli
. Także nienozumiała zapiska; »Quintus Remnius Pa- 


cusius (u Kopernika Nicetas, albo Nicetus, Revo\., p. 6 i 16) i Oecetes 
u Valli (wśród Plutarchowego pisemka De placitis phi los.) : "... Oecetes 
Pythagoreus duas (arbitrabatur) terras esse, hanc et huic oppositam (fol. 
KK, verso, cap. 41), jest jedną i tą samą osobą. 
l Revolut. pag. ó, w liście dedykacyjnym do papieia Pawła HI-go. 
I Conica linea sive cylindrica sectio (Revolut, p, 166 w nocie; Co- 
. nica figura (ibid., p. 236 lin. 19); Conica superficies (ibid. p 34 lin. 3). 
I Fol. X. recto seq., lib. XIII, cap. 3 nagłówek: De co nica se- 
-c t i o n e, poczem aż po fol X. ver.w postępuje wykład o ellipsie, para boli 
i hyperboli. Także fol. X. recto (ibid. cap. -t) pod nagłówkiem: De cylin- 
drica sectione, rzecz o eIlipsie, z kilku drzeworytami. 
. M. Curtze w Reliquiae Copernicanae, pag. 6-23. Szczegóły o tern 
5ą w naszej ksiąlce MK., str. 238. 
. Kopernik we własnym eg7emplarzu geometrji Euklidesa, ed. Venet. 
14 82 , przy komentarzu do niej Campana dopisał własnoręcznie: · Datum 
angulum (inteIlige, qui non fuerit ntaior recto) trifarium iOecare... De quo 
yide N i c o m e d e m de conchoidibus" (oj1;łosz. w Reliquiae Copern., pag. 
6), co d.lło Curtxemu pochop do snucia mglistych hypotez, o rzekomc-m, 
a bardzo nieprawdopodobnem znalezieniu przez Kopernika geometrycz-
>>>
16H 


LUDWIK ANTONI BIRKENIIIAJER 


lacmon((, jaką Kopemik umieścił na okładce jednej ze swo- 
ich ksilżek l, mniej będ.lie nas dziwiła po spostrzeżeniu, że 
Valla rozwodzi się dość szeroko o szczegółach życia i dzia- 
łalności tego gramatyka I"zymskiego I, którego pisma po- 
dobno także dla kalelldal-jogl"afji posiadły niejakie znaczenie. 


nych Nikomedesa traktatów. uznanych dzi
 powszechnie za beznadziejnie 
zaRinione. W dziele Valli, ustęp, z którego Kopernik wyjął powyższą 
wzmiankę pod nagłówkiem: .Vt Nicomedes ubi de conchoidibus lineisc 
(z ryciną narzędzia do wylre
lania tej linji krzywej). tak się pl'zedstawia: 
Nicomedes quoque in ab ipso inscripto de conchoidibus libro, in- 
strumenti ad eundem usum com pIet fabricam, in quo magna vir ille qui- 
dem mathematica cognitione venerandus videtur excoRitasse...c (fol. X, 
recto). puczem następuje saczegółowy opis oweRo narzędzia. ' - Przed laty 
2..-ma, kiedy nieznałem jeszcze tre
ci dzieła Valli, przypuszczałem (MK. 
sir. 238-240). że Kopernik ową wiadomo
ć o konchoidzie Nikomedesa 
w
'jął z dziełIa Jana Wernera, wyd. w Norymberdze 1522 r., gdzie jest 
mowa o Iym i innych jeszcze dawnych geometrach RTeckich (Philoponus, 
Diokles, I)ionysodoros i i. ). Wobec tego, że wszyscy oni są, w t y 111 S a- 
m y m lo w i ą z k n, wymienieni 211 lat wcze
nieJ u Valli (fol. X. i X.), mo- 
żemy dziś twierdzić na pewne. że tak Werner. j
k i Kopernik, niezależnie 
od siebie nawzajem zaczerpnęli te wiadomo
ci w p r o s t z dziela uczonego 
humanisty włoskiego. 
I .Joannis StoeOerini. Calendarium Rom.tnul11 Magnum, Oppenheym 
1518, fol., egzemplarz nieRdy
 Kopernika, dziś .własność bibljoteki Obser- 
wdlOl'jnm astronomicznego w Upsali. Zob. :\1I\:.. str. 556. 
· Valla, lib. XXXI. cap. .J. fol. S. verso. 


I
>>>
I 


...... 


ROZDZIAł4 V. 


Caelio Calcagnini, a Kopernik. 
Studjum krytyczne i porównawcze. 


Zbiór wiadomości, jakie przed więcej aniżeli dwu- 
dziestu laty l przydałem był do ważnej pl"acy t'1"anciszka 
Hiplel"a I o Calcagninim, mniemanym popl"zedniku Koper- 
nika w odlu"yciu prawd.liwej budowy świata planetarnego, 
mogę dzisiaj powiększyć gal"ścil nowych szczegółów i spo- 
strzeżell, które lepiej oświetlą ową, dość jeszcze niejasną, 
sp.-a wę rzekomej filjacji zasadniczego pomysłu. Stosunek, 
w jakim pozostawało pisemko humanisty feITal"skiego: 
Quod eae/um .stel, lerrll aulem mOlJelltur do osoby Koper- 
nika i do jego odkrycia, dałby się niezawodnie wyświetlić 
i łatwiej i pełniej, gdyby podobno istniejąca dotychcza'i, 
ale jeszcze niewydana, znaczniejsza część litel'ackiej po Cal- 
cagninim spuścizny s stała się dla badaczów dostępną. Za- 
nim to jednak nastąpi, warto na podstawie już wydanego 
materjału, pl"zez porównawczy rozbiór, chociażby kilka 
iskierek światła w tej sprawie wykrzesać. Takie pl"zezna- 


· Zo b. mIszą książk
 Mikołaj Kopernik, l, Kraków 1900, Rozdział 
XXI, str. -180--191. 
· F. Hipler w Mittheilungen des Coppernicus Vereins. Heft IV. Thorn 
1882, p. -19- 80. 
I G. . P. P i g n a, uczony wydawca poetyckich utwOl"ÓW Ariosta, do 
jednej z jego satyr, w której wymieniony jest C e I i o, daje takie obja- 
śnienie: 
Celio Calcagnino fu Scrittor Ferrarese assai noto per le sue 
dotte opre stampate, alle quali potrebbe aggiugnersi lin alu'o volume, 
o nonminore. odipoco. se si pubblicassero le molte cose che ił 
Raccoglitore deI primo volume lascio manoscritto..(Operedi 
Lodovico Ariosto Nobile Ferrarese, Bassano 1780. T. IV, p. 291).
>>>
17 0 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


czenie mają najbliższe karty tej naszej pracy. Jednym z jej 
wyników będzie .-o,-wianie płonnych domysłów, jakoby hu- 
manista łerral"ski był duchowym popl"zednikiem, czy nawet 
inspiratorem Kopernika, a byłby chyba najwyższy czas, 
ażeby I"az już zaprzestać .-ozsiewania takich nieprawdziwych 
twierdzeń. 
\Vprawdzie wspomniany powyżej utwór Calcagnini'ego 
znany jest już oddawna, jednakże nie był on, zdaje się, 
czytany z dostateczną uwagą i w szczegółach rozpatrywany, 
ani też pOl"ównywany z powinowatemi miejscami w pismach 
Kopernika. Chcąc sprawę opn;eć na podstawie tnvalszej 
od jałowych domysłów, należało raz z b I i z k a do niej 
PI"zystąpić. W tym celu wykonałem skrupulatne, dość mo- 
zolne porównanie różnych pism Kopen1ika z ogłoszonymi 
dotychczas utwo.-ami erudyta fen-arskiego. Pod tym wzglę- 
dem nie miałem poprzednika, któryby badanie takie zapo- 
czątkował, a przez to moją l)J"acę ułatwił. 
Filjacja jakiegoiwiwiek .-odzaju naukowych myśli oby- 
dwóch tych uczonych, jeżeli w ogóle istnieje, musiałaby 
się zdradzić w s p ó I n o ś c i ą tu i tam wyrażeń. zw.-otów, 
c y t a t ó w zapożyczonych od innych autOl"ÓW, dawniejszych 
lub sta.-ożytnych i t. p. Jej ustalenie, pod względem jako- 
ści i miejsca, pozwoliłoby rozstrzygnąć kwestję jej k i e- 
r u n k u, t" j. odpowiedzieć na zapytanie, który z tych dwóch 
uczonych dał p i e r w s z ą p od n i e t ę do zasadniczego po- 
mysłu, a który cudzą'" tej miel"ze myśl przejąwszy, w słowa 
ją tylko przyoblekł. Oczywiście, że wsponlniane porówna- 
nie ma się odnosić przedewszystkiem do owego pisemka, 
w któl"em humanista włoski rozprawia o możliwości ruchu 
ziemi. Miejsc wskazujących na taką wsp61notę jest kilka, 
ośm co najmniej. IloŚć ta, wobec małych rozmiarów pi- 
semka Calcagnini"ego, jest więcej niż dostateczną ażeby 
nabl"ać pl"zekonania o istnieniu jakiegoś związku wzajem- 
nego pomiędzy jednem i drugiem autorstwem. 
Urywki tekstów Calcagnini'ego i Kopernika, Idól"e po- 
równawczo zestawiam poniżej, wyjęte zostały z jedynego 
dotychczas wydania, niezupełnego, pism humanisty ferrar- 
skiego (Basileae, 1544), zaś co do Kopernika z toruńskiego 
wydania (1873) głównego dzieła (Revollltiones). Przytaczane
>>>
STROMATA COPERNICANA 


17 1 


'Przez nas stronice odnoszą ..ię do tych wydall. O ile pe- 
wien urywek wyjęty został pl"zez nas z listów Calcagni- 
ni'ego, albo z pisemka Quod eae/um stel najwięcej nas in- 
teresującego. albo wreszcie z którego innego jego utworu, 
odzoaczaliśmy to jako hp., względnie Q., a wreszcie T. 
Nie znajdujący się w tonlIlskiem wydaniu dzieła Koper, 
nika I jego traktacik, zwany prze.l nas Zarysem (Com men- 
tariolus) został kl"ótko odznaczony głoską C. 


Calcagnini. 
ł. Non est quod aliquis in 
dubium vocet A n t i p o d a s aut 
admil"etur cur... obversi non 
praecipitent in caelum... 
(Opera, p. 390 Q). 


2. Epicurum audio, qui suas 
illas A t () m o s ad perpendicu- 
lum de..cendentes, in pal"tem al- 
teram pauxillum declioare... exi- 
stimabat 


(Opera, p. 391 Q). 


Kopernik. 
l" ... quo minus etiam m 1- 
remur Antipodes sive An- 
tichtones esse 
(Revolut., p. 13, lin. 25). 


2. in mini mis COl"pusculis ac 
in..ectibilibus, quae A t o m i vo, 
cantur, cum sensibilia non sint_ 
duplicata vel aliquotienssumpta, 
non statim componunt visibile 
corpus 
(Revolut. p. 19 lin. 17-19). 


Tak Calcagnini jak i Kopernik tlómacząc d z i e n n y 
obl"ót ziemi dookoła jej osi z ł u d z e n i e m (apparentia) 
naszego wZI"oku, powołują się na t e s a m e słowa, t e g o 
samego poety, Vergiliusa (Aeneis, III, 72) pisząc: 


3. ...et iIIud poeta e tecum co- 
gitares: »Provehimur pOl.tu, ter- 
raeque urbesque recedunt« 
(Opera, p. 389 Q). 


3. ...ac si diceret Virgilianus 
Aeneas, dum ait: 
"PI"ovehimur portu, terraeque 
urbesque recedunt« 
(Revolllt., p. 22, lin. 7-8) 


o kwadraturze koła j
st wzmianka zarówno u Koper- 
nika jak i u Calcagnini'ego, pomimo że ten ostatni stał 
zdala od matematyki. Wprawdzie ów zwrot humanisty fer- 
rarskiego znajduje się w innem jego pisemku, atoli związek 
myśli jest tam li niego ten sam jak i u Kopernika: 


· Gdy t wykryty został. jako rękopis nadwomej bibljoteki wiedeJ1- 
:skiej, dopiero w 18n r.
>>>
17 2 


LUDWIK ANTONI BIRKEHMAJER 


4. ...quad.-atum cil"culo 
adaequa.'e, cuhum duplicare 
et alia id genus inania e1aborare 
(Opera, p. 321. WśJ"(d pisemka 
QlIod studia sunt model"amIa, 
ad Lilium GI"eg-OI'ium Gyraldum). 


Calcagnini. 
5. ...quid de octavi orbis 
trepidatione, quid de vario epi- 
cvclol"um et deferentium motu 
dicam? quae omnia etsi. ut P ro- 
c l u s inquit, KuH' IJ7rófJww recen- 
tiOl"es invenil'ent... 
(Opel"a, p. 393 Q)" 


4. ...de quibus tamquam in- 
Archimedea circuli quadra- 
tu ra versamur 
(I
evolut., p. 195, lin. 8-9). 


Kopern i k. 
5. ...geminos hincinde parał- 
lelos c i l" C u los ...aust.-inum.... 
ac iłłum arcticum... nominatos 
a Proc lo et Graecis 
(Revolut., p. 7-1, lin. 2-1-27). 
...Proclus in Exposicione Ele- 
mentorum Euclidis... sed ut a- 
pertius hypothesis accipiatur, 
sit orbis... 
(I
evolut., p. 377, lin. 9-11). 


Zastanawia, że obydwaj uczeni, pomiędzy argnmen- 
tami za nIchomością ziemi przytaczają jednaki szcze
ół: 
o stał
m zwracaniu się igły magnesowej w tę samą st.-onę 
świata: 


6. M a g n e s i li m ve.-o lapi- 
dem nonne omnes admiramlll", 
parte lIna in austl"Um, in arctnm 
alia pertinaciter inclinantem?... 
(Opera, p. 390 Q). 


6. Video equidem in viliori- 
bus rebus, quod virgula ferrea 
magnete att.-ita. in unum sem- 
per mundi situm nitatuF 
(Commenta."iollIs, ed. prin;., 
p. 9 lin. 15-16). 


Tu i tam jest mowa o pomiarze rozmial"ów ziemi przez 
EI"atosthenesa. Odbywa się to u obydwóch autorów w j e- 
dnakowym związku i wśród jednakowych wywodów 
rzeczowych: 


Calcagnini. 
7. ...Quod tel"ra ex compu- 
tatione E r a t o s 1 h e n i s trecen- 
ties quindecies centena millia 
passuum complectatur 
(Opel"a, p. 391 Q). 


Kopernik. 
7. ut... ci.'ca terrae di- 
men si one s ab Eratosthene 
et Posidonio caeterisque ...de- 
monstratur 
(Revolut., p. 75 lin. 5-6 i nota). 


\Vspólna tu i tam znajomość znanego AI"chimedesowego 
wYI"zeczenia f),.óc; €1101... Kal TIJV -yijv KIV
(TW zapomocą dźwigni 
Ol"az innych machin, w analogicznej u obydwóch uczonych 
argu men tacji:
>>>
l 


STROMA TA COP
.RNICANA 


17 3 


8. ...Ctesibium et A I"C h i m e- 
..dem... quod pal'vis machinis 
ingentes moles agital'ent 
(Opera, p. 38j Q). 
A r c h i m e d e s Svracusanus 
recepit se t e r r a m - architecto- 
nica arte alium in locum dedu- 
clurum, si modo ...basem ...in- 
,'enisset (Opera, p. 39... Q). 


8. Z przechowanego przez 
Rhetyka i Brożka. niestety tylko 
w streszczeniu pomysłu 1,0- 
pel"nika w medycynie. opal'tego 
na An:himedesowsldch odkl"Y- 
ciach w mechanice, dźwigni, 
wielokrążkach i t. p.: 
...ut Copernicus totam mt'lli- 
cinam ad AI"chimedeum pro- 
hlema I'evocaverit. admirante 
Georgio Joachimo Rethico opti- 
mi senis divinas meditationes... 
../Ja 11lihi, ubi con.
i.ąa11l, e//er- 
ra/n C011111101lebo« 
(Zob. nasz.} ksi.!żkę p. t. Miko- 
kolaj Kopernik, I. KI"aków 1900, 

tL 5Ho). 
Znajdujemy nadto wspóln
ł u obydwóch tych liczonych 
znajomość pewnej stamżytnej tl"ad,ycji astronomicznej, 
wzmianki arcyważnt:j w histOlji odkl"ycia heliocentJ'ycznej 
budowy świata planetarnego: 


Calcagnini. 
9" N i c e t a s et ipse Archime- 
dis popularis (= SyraclI.
ill.
), 
caelum. solem, lunam, stellas, 
supera denique omnia staJ'e cen- 
set: ne(!ue pl'aeter ten"am I'em 
ullam in mundo moved: (Iuae 
quom circum .Ixem se summa 
celeritate convertat et tOl"queat, 
eadem effici omnia, quae si stan- 
te ten-a, caelum moveretUl'. At- 
que hoc etiam Platonem in Ti- 
maeo dicere quidam aJ'hitrantur, 
sed paulo ohscurius: ut etiam 
apul
 Ciceronem annotatum 
repenmus. 
tCalcagnini. Opera, p. 39... Q). 


Kopel'nik. 
9. Ac reperi quidem a p u d 
Ciceronem primum, Nice- 
t u m sensisse terram moved 
(Revolut., p. 6 lin. 6-7. in epist. 
dedicat.) 
Eran.t sane huius sententiae... 
N i c e t u s Syracusanus a p u d 
Ciceronem, in medio mundi 
terram volventes (ibid", p. 16, 
lin. 20-22). 
Apud Ciceronem lihm 
secundo Academicarum Quae- 
stionum, N i c e t u s S y r a c u- 
s i u s, vt ait Theophnlstus, Ce- 
lum, Solem. Lunam, stellas. su- 
pera denillue omnia stare cen- 
set. neque preter terram I'em 
ullam .in mumio moveri. Que 
cum clI'ca axem se summa ce- 
leritate convertat et torqueat, 
earlem efłici omnia, que si stantc 
ten"a, celum moveretur. Atque 
hoc etiam Platonem in Timeo 
dicel"e quidam arbitrantur, sed 
paulo ohSCUl"ius. 
{'''łasuoręczna zapiska Ko- 
pernika na upsalskim egzempla- 


I 
I: 
;1 
r I 
I
>>>
174 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


rzu Pliniusa Historia Naturalis
 
Venetiis 1487. czego podobiznę- 
fotograficzną zn;\lezć można 
w nasze.i książce p. t. Mikołaj 
Kopernik. I. Kraków 1900. str. 
56 7). 


Do powyższych zestawień można by jeszcze przydać 
niektóre zwmty językowe i frazy, t u i t a m j e d n a k i e, 
których wspólność nie wydaje się przypadkową. Do nich 
zaliczam wspólne u obydwóch autOl"ÓW przekonanie, że 
twierdzenie o ruchomości ziemi pospólstwu wyda się nie- 
dOI"zecznem, gdyż: 


Calcagnini: 
10. ...quiescente mundo. sed 
terra ipsa irrequieta... qnom 
haecab opinione vulgi paulo 
r e m o t i o ratraderem ...opOl"tet 
hominem p h i losop hum non 
oculos, sed mentem intucri 

Opera. p. 3XX-3X9 Q). 


Kopern i k. 
10. ...terrae globo tribuere 
quosdam motus ...Et quamvis- 
sciam h o m i n i s p h i los o p h i 
cogitationł:s esse re m o ta s a iu- 
diciovulgi 
(Revolut., p. .
. lin. 7-1 l 
wśród dedykacji papieżowi Pa- 
włowi fil-mu). 


gdzie nietylko myśl, lecz nawet główne wyrazy 
:ą tu i tam- 
jednakowe. Możnaby nadto dohlczyĆ tu jeszcze inne dość- 
r6 Ż n o ro d n e szczegóły, wskazujące wyraźnie na jakąś 
wspólnotę myśli lub studjów u obydwóch tych, wówczas. 
młodych uczonych, takie, jak np. wspólne im lekkoważenie, . 
a może i pogarda astrologji wieszczbiarskiej l, jak wspólne 
u nich delektowanie się P I i n i u s o w ą Historia Naturalis, 
kult doktryn Pytagorejskich i Platonowskich, możnaby 
wreszcie zwrócić uwagę na takie, zapewne niepl"zypadkowe, 
a wsp(,)lne u nich dmbiazgi, jak np. akcentowana tu i tam 
okoliczność, że ruchomość ziemi daje się uzasadnić zarówno 
rozumowo jak i zmysłami, a więc obserwacją zjawisk 
na niebie: 


I Świadczy o tem istniejący dotychczas, własny Kopernika egzem- 
plarz traktatu Mirandulana Adversus astrologiam divinatricem (Venet" 
149 5 ), a co do Calcagnini'ego osnowa kilku jego listów (Opera. ed. BasiI. _ 
1544, p. 321-322). 


.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


175 


Calcagnini. 
t t. ...hic terrae motus, quem 
ratione et prope sensu ipso 
demonstramus. 
(Opera, p. 391 Q). 


Kopernik. 
tt. ...quod ratione etsen-- 
Sil possimus tomprobm-e 
(RevollJt., p. 233, lin. 10), 
do czego Kopernik po rozumo- 
wym (rafio) wywodzie wkrótce 
potem dodaje: 
Deinde experientia et s e n- 
s u s ipse nos docet... 
(ibid., p. 234, lin. 12), 
jak przywoływanie, tu i tam, w tym samym celu, tych 
s a m y c h zjawisk, np. załamywania się światła jako al"gu- 
men tu na uzasadnienie pewnych wniosków i wytłómacze- 
nie niektórych złudzeń wzroku: 
t 2. Solent etiam philosophi 
re m i palmulam ac sartam te- 
ctam... intra aq.uam quasi f r a- 
c t a m ostendere 
(Opera, p. 38X Q). 


t 2. ...resiliat in eamdem re- 
pente latitudinem ...nisi dicas 
id fieri per modum refractio- 
nis luminum, ut in opticis 
(ibid. p. 4,
4, lin. 2-4), 


jak częste posługiwanie się przez obydwóch wYI"azem lln- 
fractus( ł. który to termin używany bywał bardzo rzadko 
w astronomji śl"edniowiecznej, o.-az inne jeszcze tego ro- 
dzaju szczegóły drobniejsze. 
Przytoczone powyżej urywki tekstów nie pozwalają 
wątpić o i s t n i e n i u jakiegoś z w i ą z k u pomiędzy utwo- 
rami obudwóch tych uczonych. O jakiejkolwiek fiłjacji, 
w zwykłem znaczeniu tego wyrazu, nie m:że jednak tu być 
mow)', a więc o tem, iżby czy to Calcagnini miał korzy- 
stać z pism Kopel"nika " czy też naodwrót, żeby Kopernik 
miał rzekomo czerpać natchnienie dopiero z ro.lprawki fel"- 
rarskiego humanisty. Jedno i drugie PI"zypuszczenie byłoby 
w wysokim stopniu niep.-awdopodobne, a dmgie z. nich - 
wobec tego co dziś wiemy o historji twórczości Kopernika - 
nawet wprost niemożliwe. A jednakI... wspólności po- 
kaźnej gmmadki myśli, a nawet wyrażeń tu i tam, niepo- 
dobna zaprzeczyć. 


· Calcagnini Opp., p. 130, 388, 391, 394. 397, 553 i wi
cej, a Koper- 
nik na różnych miejscach. 
I Oka
e si
 poniżej, te humaniście ferrarskiemu, gdy spisywał swój 
utwor Q, nie był znan y Commentariolus Kopernika. ułotony przed 
1512 r. 


. 


"'
>>>
17 6 


LUDWIK ANTONI BIRKJl:NMAJER 


Wspólność ta polega, jak to widzieliśmy, nie tylko na 
tem, że tak Calcagnini jak i Kopernik, na uzasadnienie 
twiel"dzenia o możliwej ruchomości ziemi pl"zytaczają pewną 
ilość jednakowych argumentów, ale także na tem, że w zna- 
cznej części powołują się n a t y c h s a lU y c h autOl"ÓW 
ta- 
rożytnych. Związek ów nie daje się wi.ęc pojmować jako 
następstwo pl"zelania się pewnych myśli z jednego utwOl'U 
pisemnego w d.-ugi, lecz tylko jako skutek u s t n ej niegdyś 
1"0 z m o w y na ten temat obydwóch tych uczonych. 
Możnaby wpl"awdzie zarzucić, że tak Calcagnini jak 
i Kopemik mogli przecież potrzebną im wiadomość n i e- 
zależnie wyczytać w pismach cytowanego przez nich au- 
tora l, ażeby ją następnie \V t Y m s a m y m c e lu spoż)"tko- 
wać. Łatwo jednakże spostl"zec. jak nieprawdopodobnem 
byłoby takie PI"zypuszczenie. Nasamprzód owa wspólnota 
odnosi się nietylko do pism autorów klasycznych, ale roz- 
ciąga się, jak to widzieliśmy, także na sprawy będące bez 
związku z tamtemi 2. Powtóre. Gdyby owa hypoteza była 
p.-awdziwa, to I"ównem prawem jak np. dla owej Ci- 
ceronowej tradycji (Nr 9) należałoby uznać jej pl"awd.liwość 
także dla wszystkich innych »wspólnych« wzmianek, a więc 
także dla owego wiel"s.la z Wergiliuszowej Eneidy (NI" 3), 
również dla wiadomości zaczel'pniętych z Proklosa (Nr 5), 
a więc także dla owych szczegółów o Antypodach i o Ato- 
mach (Nr 1 i 2), o kwadratlll"ze koła (NI" 4), o Eratosthe- 
nesowskim pomiarze globu ziemskiego (Nr 6) zapożyczonych 
od Plutarcha, czy też od Diogenesa z Laerty, a zatem także 
dla owego pomysłu Archimedesa dźwignięcia machinami 
całej bl"yły ziemskiej (Nr 7),... czego niepl"awdopodobiell- 
stwa nie potl"zeba dowodzić. Byłby to bowiem jakiś szcze- 
gólniejs.lY i jakby powieściowy zbieg okoliczności, czy też 
wanmków, ażeby dwaj ludzie, ró w n o cz eś n i e lecz zd a I a 
od siebie żyjłCY (Ferral"a-Wal"mia), mieli się rozczy- 
tywać w całym szel"egu t y c h s a m y c h ksiąg po to wła- 
śnie, ażeby z nich wyjąć te same mywki, gwoli takiego 


t Np. Ciceron:l, jak to widzimy w naszem zestawieniu pod l\'rem 9. 
· W powyższem zestawieniu Nr t, -I. lO, 11 i 12. 


.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


177 


sa lU ego u każdego z nich użytku: uzasadnienia możliwo- 
ści, czy też prawdopodobieństwa obrotowe'go ruchu ziemi. 
Ale poza twiel"dzeniem o możliwości ruchu o b r o t 0- 
we g o .liemi jest Calcagnini wiemy m i lojalnym W)' z n a- 
wcą geocen trycznych wyobl"ażeń: ziemia znajduje się 
u niego po dawnemu w środku wszechświata, a słollce 
ruchomą planetą. Czytamy mianowicie w tem samem, osła- 
wionem jego pisemku: . 
»Siquidem tellus in medio mundi constituta, 
loco scilicet omnium i n fi m o ac Pl"essissimo... to t a (lU e 
atque integra locum mutal"e non possit, reclamante 
I"erum natura...« 1, a więc ziemia, znajdująca się, według 
niego, w pośrodlm świata, jakkolwiek się obraca, nie może 
jednak zmieniać miejsca w przestrzeni, co jeszcze powtÓI"- 
nie wygłasza, mówiąc: 
))...terra in medio collocata est mundo, quae 
suo motu I"eliqua excitet ad generationem elementa« 2. 
O przenośnym ruchu z i e lU i i pozostałych planet d 0- 
okoła słońca, nie znajdziesz w owem pisemku żadnej, 
chociażby najmniejszej wzmianki. Zwroty s, w których po- 
jawia się wyraz s o I (w różnych przypadkach) znajdują się 
jednak albo WŚI"ód matelji myti)logicznej', pr.lyrodniczej, 
albo geograficznej li, a nieliczne tam wyrażenia odnoszące 
się do rzeczy astronomicznych są be z z w i ą z k u z jakością 
urządzenia świata planetarnego 6. Owszem, tak tutaj jak 


l Quod caelum stet ete" Opera; p. 390. 
I Ibid.. pag. 39 2 . 
8 W pisemku tu omawianem naliczyliśmy 12 takich miejsc. 
e Np. .Aeg-yptii solem signilicaverec (p. 392), albo »l\1imnermus 
poeta dixit dormientem. s o I e m ah ortu in occasum perferri. (p. 394). 
albo jeszcze - Hinc s o I e m aKUpaJlTa ...ab Homero dictum arbitramurl 
(p. 394). 
· Np. .flores quotidie ad solem hiantes« (p. 3f19) i -telTa absque 
soli s praesidio iners foret atque infoecllnda. (p. 390); "pars tel'rae... 
a so I e aversa aeternis dąmnata tenebriJó. (p. 394); .slIb polo... so I seme- 
stri luce noctem compensatrr (p. 394). : 
8 Przytaczam je tu,jak najkrócej, ateby uch:ylić wszelką co dutej spraw)' 
wątpliwość: S o I i s et sex errantium sydel"Um... impetus (p. 387) Epicul"Us 
bipedalem s o I e m ...arbitrabatur (p. 388). - S o I nunc in Cancrum, nunc 


:Slromata Copernirana. 


12 


.........
>>>
17 8 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


i wśród innych utworów Calcagnini'ego znajdujemy spon
 
miejsc, w których utrzymuje:: on, że słońce jest ruchomą 
p I a n e t ą. Oto kilka z pośród nich: 
»... horas, noctes diesc.lue divisere; has e x c u r s u s o- 
l i s mutabant...« l; albo inny taki urywek: 
»At si s o I, d u m c i r c u m ag i t u r, dulcissimam quam- 
que partem haurit...« 2, lub znowu: 
))optimus iIIe temporu
 dispensator s o I, q u u m s i- 
gniferum om nem perlustraverit, ad eadem demum 
divel"ticula revel"tatur...« B. 
To samo występuje bal"dzo wyraźnie w następującym 
UI'ywku: 
))At reliqua sydera '... minIm est quam v a g o incer- 
toque nitantur meatu... Atque haec inter duo iIIa im- 
primis, quae quasi I a m pa d e s deus ...mundo succendit: 
alteram quidem ut lucern a tenebl"is distiqgueret 6: alteram 
in noctuJ"Ilae caliginis remedium« 6 (Opel"a, p. 548). Pisał 
to Calcagnini w ':21 roku, albo w sąsiednim, o czem 
świadczy zaraz następujący, a zadatowany tym rokiem 
urywek: 
»...Quom enim solem, ac lunam, duas scilicet orbis 
I a m p a d e sita fixas et constitutas animadvel"tamus, ut al- 
tera perpetuo ac p r o p r i o lumine (= sol), altel"a intermen- 
struo et precario splendore fulgeat (= luna): altel"a c e r t o 
et p e r e n n i c u r s u pal"tem nostri meliorem effingit (= sol), 
altera Pl"oxime tenis... luce inconstans, cursu vaga, varias 
species nobis ostentans (= IlIna)...« (Opera, p. 549, wśród 
pisemka Ora/io in fes/o Epiphaniae a. 1521). 


in Capricornum c o mm e a n s (p. .'\93). - S o I e m ac luna m... deliquium 
pati (p. 393), a nadto wśród dwóch cytatów (p. 392 i 394) z Oracula Se-- 
rapidis, tudzid z fragmentów Empedoklesa. 
, Opera, pag" 4, w liście pisanym około 1520 r. 
a Ibid., p. 429, w pisemku z tych samych lat. 
a Ibid., pag. 547, wśród pisemka Oratio in solemnitate Epiphaniae,. 
zadatowanego rokiem 1516. 
4 Planety. 
· Słońce. 
· Księżyc.
>>>
STRO!\IATA COPERNICANA 


179 


o tem samem świadczą, prawie że aż w nadmiarze, 
następujące lIJ"ywki: 
))Sicut enim annus solstitialis nihil est IlISI so I i s a m- 
bitus in circulo obliquo, ad eOidem articulos, unde 
discesserit...« (Opera, p. 60"', wśród pisemka De men- 
sihl/s dialogI/s), a w ciągu dalszym: 
))...sol et luna... tanta scilicet est utriusque sideris 
in caeli pel"agratione discrepantia...« (Opp., p. 606, 
tamże), a wl"eszcie gdy opowiada, że ktoś tam usłyszawszy 
o bardzo szybkiem luążeniu słońca, chciał nich ten wła- 
snym pospiesznym biegiem pl"ześcignąć: 
))...cum... audierat solem inenal"rabili velocitate 
c i rc u m a g i...« (O pp. p. 639, wśród pisemka Apologi Cae- 
Iiani, p. 625 -640), urywek tem dla nas cenny, że, wraz 
z innymi takimi »Apologami« (gdyż jest ich kilka) jest za- 
datowany; Ferrariae, Calend. Janum"ii l\lDV (- 1505 r., 
ibid. p. 614). O nich powiada, że ułożył je w latach p.-awie 
chłopięcych: »PI"idem ego d e A p o I o g i s m e i s, q uos pe n e 
p u e r edideram...« (ibid. p. 625). 
Podkreślmy wynikający stąd fakt, oparty na własnem 
Calcagnini'ego zeznaniu, a dla nas ważny, że jeszcze w sty- 
czniu 1505 r. nic on nie wiedział o tym śmiałym po- 
myśle, według którego n i e ru ch o m e sło ń ce - nie zie- 
mia! - znajduje się w pośJ"Odku świata planetarnego. Inne. 
przytoczone wyżej przez nas urywki świadczą, ze nie wie- 
dział o tem jeszcze nawet w r. 1516, 1521, ..., tak w 1:21 r., 
a więc niemal tl"zy lata po swoim pobycie w Krako- 
w i e I, w kwietniu 1518 l"., kiedy to, według rozpowszech- 
nionego przypuszczenia błędnego., Calcagnini o istocie Ko- 
pernikowego odkrycia miał się, rzekomo od Dantyszka, 
ustnie dowiedzieć L.. 
Wobec faktów, któl"e przltoczyliśmy powyżej, domysł 


f 


I \\' towarzystwie i świcie kardynała Hipolita esteńskiego, przyby- 
łego do stolicy Polski na gody weselne króla Zygmunta z Boną. 
ł \Vypowiedzianego nasamprzód przez Hiplera w jego pracy o Cal- 
cagnini'm (wyd. w l\1ittheilungen des Coppern. Vereins, I1eft IV), a zrazu 
takźe przezemnie podziehlllego. Szczegółowe o tern wywody znajdują. się 
w mojej książce Mikołaj Kopernik, ), Kraków 1900, Rozdz. XXI, str. 4Ho 
i nast. 


12* 


.
>>>
I 
. 


180 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


taki nie daje się więc dłużej utrzymać. Istoty wielkiego od- 
kl"ycia, polegającej I"ównocześnie na dwóch postula- 
tach: d wo i s t ej ruchomości ziemi, dookoła jej osi ł do- 
okoła słońca, oraz m
 pl"zyjęciu s ł o ń c a z a c i a ł o c e n- 
t l" a I n e dla ruchomej ziemi i dla pozostałych planet, 
nie poznał, nie znał, a nawet się nie domyślał Calcagnini 
jeszcze w latach 1516, 1521 i znacznie później... Z ca- 
łości neczy znał on i dOl"Ozumiał się t y I k o p o ł o w y 
p i e I' w s z e g o postulatu, ruchomości ziemi w ciągu jednej 
doby dookoła jej osi, a prócz tego już nic więcej. 
Oczywiście n i e z n a n ą mu była również tl"eŚĆ, a może na- 
wet istnienie Kopernikowego Zarysu (Commelltariollls), pi- 
semka powstałego pomiędzy 1504 a 1512, gdzie całość od- 
krycia .jest już zwięźle podana, mówię nieznana, pomimo, 
że w uniwersyteckich kołach krakowskich utWÓI' ten był, 
niepóźniej jak w 1514 r. dobne znany l. Że Commelltariollls 
dla humanisty felTarskiego był i pozostał neczą nieznaną, 
nie tylko wówczas gdy układał pisemko Qllod caelum stel, 
ale wogóle nigdy, na to mamy jeszcze inne świadectwo. 
Oto, wśród dłuższych swoich wywodów n i e w y m i e n i a 
o n wcale, ani razu, któregokolwiek z cztel"ech astronomów 
gl"eckich: Eudoksosa, Kalippa, Hipparcha lub Ptolemeusza, 
wymienionych w Kopel"nikowym Zarysie 2 , czego przecież, 
jeżeliby znał ów utwór i jego intencję, nie mógłby uniknąć 
wobec tylu swoich wycieczek pl"zeciwko takim pl"zeżytkom 
astl"Onomji dawniejszej, jak np. ów rzekomy smok, usiłujący 
pożreć słońce lub księżyc podczas ich zaćmień, przeciwko 
epicyklom. ekwantom i dełerensom l. Dowiedziałby się bo- 


· Jeden z jeKo odpisów, niemal współczesny, znajdował się p r z e d 
rokiem 1514 w krakowskim księgozbiorze uczonego lekarza i profesora 
dra Macieja z Miechowa, Miechowitą zwanego (-I- 1523). Hliższe o tern 
lizczegóły, dotychczas nieznane, podajemy w VII-mym rozdziale niniejszej 
książki. 
t Z których pierwszy, Eudoksos, nie jest wymieniony także w Re- 
710!utiolles. 
· »...nomine capitis et caudae d r a c o n i s... quid de octavi orbis 
trepidatione. quid de vario epicyclorum et deferentium motu dicam?..c 
(Opera, p. 393 Q). Jest to tern więcej uderzające, iż Calcagnini g d z i e- 
indziej nazwiska ich mimochodem wymienia, wśród listów swoich, oraz 


. 


.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


18t 


wiem stamtąd o znacznej różnicy pomiędzy dwoma mecha- 
nizmami geocentrycznymi: pomiędzy archaicznym Eudo- 
ksosa, bez epicyklów i bez trepidacji, a późniejszym Pto- 
lemeusza z epicyklami i t. d., - o czem wszystkiem nie masz 
a n i s ł o wa w utworze humanisty ferrarskiego... 
Okoliczność, że Calcagnini w swojem pisemku zna 
i uznaje o b l" o t o w y ruch ziemi, natomiast nie zna tułają- 
cego się po starożytnych autOl"ach greckich niewYI"aźnego 
jakby p.-zeczucia: o dI"ugim jeszcze jej I"uchu, postę- 
powym' i to dookoła nieruchomego słońca, świad- 
czy najoczywiściej o tem, że kompozycja pisemka Quod 
ct/clum przypadała na m ł o d s z e .jego lala. Było to nieza- 
wodnie już p o jego zażnajomieniu się z ową, u Cicerona 
przechowaną tradycjł, gdzie jest mowa tylko o obrotowym 
ruchu ziemi, ale p rz e d zauważeniem pl"zezeó powinowa- 
tych z tem miejsc u innych jeszcze autorów, zwłaszcza 
u p I u t a r c h a 2, gdzie już odzywa się nieśmiała myśl ta kże 
o p o s t ę P o w Y m jej ruchu, jeżeli nie całkiem wyraźnie 
dookoła słońca, to pl"zynajmniej w pl"zenośni »dookoła ognia 
(TO 7fUp) w pośrodku świata«. Co więcej, było to wcześniej 
zanim jeszcze mógł spostrzedz, iż z Ciceronową wiadomością 
o ))Nicetusie« jest w PI"zyczynowym związku inna znowu, 
a ciekawa wiadomość, przechowana w Cicel'OIlOwym 50- 
11mil/m 5cipivms H, u l\lartiana Capelli ł. a także li Vitm- 


. 


w innych pisemkach, bez związku jednak z osnową interesującego nas tu 
wyłącznie pisemka Quod cae/um itd 
· Wyraz peremlis (u Cicerona, Laktantiusa i u późniejszych) w ty- 
tule pisemka, wśród frazy ..vel de p e l' e n n i motu terrae', nie powinien 
w błąd wprowadzać. Nie znaczy on tUł;.j: doroczny, lecz owszem t)'le co 
ustawiczny, nieustanny, wieczny. Że w tem znaczeniu brał autor ów wyraz, 
świadczą dwa inne miejsca w tym samym utworze: .Sed me saepius con- 
templantem I'erum caelestium perennem naturam, rapił in se...c (Opp.. 
p. 392), oraz ... regionem inłimam terrae. densas habere tenebras; ac pe- 
l' e n n e s..... (ibid., p. 39-1)- 
· Placita philosophorum 3, 13. 
· »H unc (Solem) u t c o m i t e s consequuntur ahel- Veneris, alter 
Mercurii cursusI. Pisemko to b:yło znane Kopernikowi (Revolut. ed Thor., 
p. 322). 
· . Venus vero d i\lercurius non ambil,lnt terram... circulorum suo- 
rum centrum in Sole constituunt...c ())e nuptiis Philologiae et 
l\lercurii. lib. VIII). 


j
>>>
1H2 


LUDWIK ANTONI DIRKENMAJER 


viusa l, że mianOWICIe dwie planety, l\Iel"kury i \Yenus, 
odbywają swoje obiegi n i e dookoła ziemi, lecz d o o koł a 
słońca. 
Nie znał więc Calcag';ini Plutal-chowskich Placita, 
albo też znając je nie dostl-zegł w nich owego al"CY- 
ważnego szczegółu dawnej tradycji 2, który - wespół z owym 
Ciceronowskim - pozwolił Kopernikowi wpaść po I"az 
pierwszy na tmp wielkiego odkl.
"Cja. Tamto jest tem oso- 
bliwsze, iż Calcagnini pn. y innych sposobnościach przytacza 
to i owo z pism Plutarcha, a nawet o"majmia, że jeden 
jego utwór: /Je bide et Osiride przetlómaczył z greckiego 
na łacinę 8, a bardziej tem jeszcze, że humanista fen-arski, 
mimo iż b)'ł zwolennikiem doktl-yn pytagOl"ejskich, nie do- 
stJ"zegł, a p.-zynajmniej nie docenił żadnej t e g o l" o d z a j u 
o P)'tagorejczykach wzmianki, jakie dość. gęsto są mzsy- 
pane w pismach kilImnastu autOl-ów klasycznych '. Ale za- 
pominamy, że tak pl"zed nim, jak i po nim było wielu, 
bardzo wielu, któl-zy tego samego także nie dostrzegli!... 


Kiedy i gdzie powstało nie opatJ"zone datą pisemko 
Calcagnini'ego o któl-em tutaj mówimy? Że było to w Fel-- 


· De Architectura, lib. IX, cap. 4. 
· Wywodzącej się od Pytagorejczyków 
· · Plutarcl1Us in libello de Iside et Osiride, quem nuper non tam- 
quam interpretes, sed velnt paraphrasta, latinit.lti dedimus. testatur... c , 
w liście, bez daty ale po r. 1515 pisanym (Calcagn., Opera, p. 12). Uderza 
nas to tern więcej, iż w obszerne m i pełne m erudycji dziele Jerzego Valli 
(t 1499) p. t. Ue expetendis et fugiendis rebus. Venetiis, 1501, znanem 
Calcagnini'emu, znajduje się (fol. ii. seq.) m. i. własne Valli tlóma- 
czenie łacińskie owego tak ważnego piacitum Plutarchowego. .\ że huma- 
niRta ferrarski znał dzieło Valli, będące jakby skarbnicą wszelkich wia- 
domości nauki starożytnych i archeologji, mówi sam Calcagnini wśród pi_ 
semka p. t. Quod studia su nt moderanda, dedyk. Lilio Gregorio Gyraldo, 
gdzie powiada, że astrologowie bredzą gdy chcą rozpoznawać te rzeczy 
"quae fllgienda sllnt aut eXI)etendac (Ol)era, p. 321). co jest dokładnie 
tytułem dzieła Valli, gorącego zwolennika astrologji wieszczbiarskiej. 
O dziele Valli mówiliśm
' szczegółowo w Rozdziale IV,tym niniejszej na- 
szej pracy. 
ł Arystoteles, Alexander Aphrodiseus, Simplikios. Cicero, Diogenes 
Laertius, Plutarch, Stobaios. VitrU\'ius, l\Iacrobius, Eusebios Caesar., Chal- 
cidius i i. 


J
>>>
STROMATA COPERNICANA 


183 


.-arze, świadczy dedykacja BonawentUl-ze Pistofilo, wielo- 
letniemu i zaufanemu sekretaJ-zowi księcia FelTal-y l, nato- 
miast co do roku jego ułożenia jesteśmy, przynajmniej 
zrazu, w znaczniejszej niepewności. 
Hipler opierając się na dwóch okolicznościach, które 
zaraz wymienimy, doszedł był do wniosku - wielce wąt- 
pliwego, - że miało to być pomiędzy .-. 1518, a r. 1524 I. 
Dolną granicę (1518 r.) starał się on uzasadnić uważając 
za fakt hypotezę, jakoby »natchnienie« i popęd do ułożenia 
owego pisemka miał otrzymać rzekomo od Dantyszka- 
znającego ))naukowy sel:ret cc Kopernika -- ale dopiero 
w Krakowie, w 1:'18 r., dokąd Calcagnini w świcie kał-d)'- 
nała Hipolita Esteńskiego pl"zybył w h"ietniu t. r. Górną 
zaś granicę (1524 r.) wyprowadzał Hipler z tej okoliczności, 
iż w jedynem - pośmiertnem - wydaniu pism humanisty 
fen-al-sldego (Basile3e 1544) obchodzący nas utwór QlIod 
cae/um siei umieszczony pI-zez wydawcę został tuż przed 
innym znowu jego utworem 8, opatrzonym datą 3-go sty- 
cznia 1525 r. Przypuszczając więc, mówi Hipler, iż »dobrze 
poinformowani wydawcy« liczne w owej księdze listy i pi- 
semka chronologicznie ułożyli, należałoby przyjąć, iż owo 
pisemko powstało nie później, jak w roku bezpośrednio po- 
przedzającym, t. j. 1524. 
Otóż wniosek ten upada, musi upaść wobec błędności 
jego przesłanek. Nasamprzód nic nie wskazuje, iżby utwór 
ów miał powstać dopiero po powmcie Calcagnini'ego z Kra- 
kowa, a więc po l". 1518, gdzie miałby się on dowiedzieć 
(od Dantyszka!) rzekomo o istocie odkrycia Kopernika 


ł 


I Tiraboschi zowie go "...segretario e confidente minisIro... ..,uom ce- 
lebrato pel suo amore verso de' dotti da tutti i poeti e da tutti gli scrit- 
tori ferraresi di quella eta, e dal Hembo ancora... c (Girol. Til.aboschi, Sto- 
ria delia letterat. italiana, Vol. X, Milano 1824, p. 62). 
· Die Vorliiufer des Nikolaus Coppernicus, in;;besondere Celio Cal- 
cagnini, w Mittheilungen des Coppern. Vereins, IV, Thorn 1882, p. 61 
»...aus dem Umstande dass die unmittelbar dal"auf folgende Schrift... dem- 
selben Pistotilo gewidmet ist, das Datum »ferrara am 3 Januar 1525. 
tragt, Hisst darauf schliessen, das die wohlunterrichteten Herausgeber den 
in Rede stehenden Traktat einige Zeit friiher zu setzen geneigt waren, wie 
denn auch der ganze Briefwechsel mit Pistotilo in dieselbe Zeil fiillt...c. . 
I O wolności woli ludzkiej.
>>>
18 4 


Lt:DWIK ANTONI BIRKItNMAJER 


w całem bowiem pisemku Qllod COl'/lIIn stet nie ma a n i. 
jednego słowa o dorocznym obiegu ziemi dookoła 
s ł o ń ca, o obiegu wszystkich innych planet dookoła tego 
samego ciała centralnego! A przecież dopiel"o na tem za- 
sadza się istota heliocentrycznej budowy świata planetar- 
nego. Głównym i niemal wyłącznym argumentem za obro- 
t o w y m ruchem ziemi jest w pisemku ferrarsliego huma- 
nisty wspomniany już cytat z Cice.-ona, na nim to bowiem 
opad Calcagnini wszystkie swo.je wywody. Ale po to ażeby 
się dowiedzieć, że w Ciceronowym tl-aktacie Academicarllm 
ql/ae.
tionllm libri dl/o znajduje się taka wzmianka, nie po- 
trzeba było - zapl-awdę - z . Ferrary jechać aż do dale- 
kiego KI-alwwa !... 
Upada również dl"ugi ów tenuin ante quem, jakkol- 
wiek z racji odmiennej. Myli się mianowicie Hipler mnie- 
mając, iż »dobrze poinformowani wydawcy« l dzieła, ułożyli 
c h 1- o n o I o g i c Z n i e tak liczne tam utwory nieżyjącego już 
autom (t 15 4 1 ). Że tak nie było i nie jest, wykazuję z całą 
oczywistością w dodatku I do niniejszego studjum. Można tam 
zobaczyć zupełnie co innego, aniżeli to co utrzymuje Hipler
 
zobaczyć, że pisemka i listy opatJ"zone datą wcześniej..zą, 
umieszczono częstokroć p o utworach mających datę póź- 
nicjsz} i naodwrót! Mimo że układu rzeczy pod względem 
clll-onologicznym nie można nazwać całkiem bezładnym 8, 
to jednak niepodobna .nazwać go upOl"ządkowanym, skoro 
aż nazbyt często zdm"zają się takie niespodzianki, jak że 
np. po utwOI"ze z rolm 1535 następuje wśród- druku utwór 
z mku 1521, po nim inny z l". 15:,6, po nim z r. 1519, po- 
tem z r. 151R, następnie z r. 1536 i znowu z r. 1:J16, potem 
z 1-. 1521 i zaraz potem z l". 1505 (!) itd. itd. Czyż tak nie- 
dbały układ pisemek i listów w książce można nazwać 
chronologicznym i czyżby na takiej przesłance wolno było 
budować daleko sięgające. wnioski ?.. 


I Dlaczego w liczbie mnogiej ?.. Z ded)'kacji i z przedmowy dzieła 
dowiadujemy się owszem, że był tylko jeden wydawca, Al1tonil1s l\1usa 
Hrasavolus. 
· Zob. dodatek na końcu. 
· Tam zobaczymy, że tylko jedna część listów z r. 1518 znalazł'l Sl
 
przeważnie przy sobie, nierozrzucona. 


ł 


I
>>>
STRO;\IATA COPERNICANA 


185 


Co mamy myśleć o tem wszystkiem? Jak objaśnić 
i pogodzić te w s z y s t k i e spl"zeczności, I"zeczywiste, czy 
może tylko pozorne ?... Wydaje się nam, że można to osią- 
gnąć w sposób tylko jeden jedyny. Potrzeba mianowicie, 
i wystarcza, pl"ZyjąĆ, że pisemko Calcagnini'go było utwo- 
rem m ł o d s z y c h jego lat, a na wszelki sposób znacznie 
wcześniejszym, aniżeliśmy to sobie wyobrażali dotychczas, 
że pomiędzy pomyśleniem I"zeczy a napisaniem jej i dedy- 
kacją upłynął czas dłuższy i że powstało ono, pod wpływem 
u s t n ej jego p o g a d a n k i na ten temat z Kopel"nikiem ba- 
wiącym na wiosnę 1503 r. w FelTarze i było wytworem 
nieustalonych jeszcze wówczas, czy też niedomówionych 
wspólnych ich myśli i wzajemnych spostrzeżeń... .\Vszystko 
to działo się jednak w owym to czasie, kiedy Kopemik 
i Calcagnini Ciceronową wzmiankę o Nicetusie wspólnie 
rozważali i komentowali w FelTarze, ale kiedy to pl"zynaj- 
mniej jeden z nich, Calcagnini, n i e z n a ł j e s z c z e dal- 
szych, a ważnych ogniw tej samcj dawnej tradycji nauko- 
wej, a przedewszystkiem P/aÓ/ów PlutalTha, gdzie już 
znajdujl się przeczucia o d r u g i m, pl'zenośnym r u c h u 
ziemi dookoła centralnego ognia, będącego niejako symbo- 
lem słońca. 
Na to się godzlC, zdołamy wszystko objaśnić, wszystkie 
spl"zeczności pogodzić. \Vspomnijmy nasampl-zód mi wy- 
kazany powyżej, niewątpliwy zwilzek pomiędzy dekla- 
macjami Calcagnin
'ego a wywodami' Kopel"nika, zwilzek 
sięgający jednak tylko do pierwszej fazy jego myśli 
twórczych: I"uchomości ziemi dookoła jej osi, a po za tem 
już do niczego więcej. \Vspomnijmy dalej, że wspólna 
obydwom tym uczonym, Cicel"onowa wzmianka o Nicetusie, 
była - według własnego zeznania Kopemika - n aj p i e I"W. 
szym szczegółem, jaki zwrócił był jego uwagę wogóle 
na możliwość jakiegoś ruchu ziemi l. Zważmy to jeszcze, 
że Calcagnini bal"dzo już wcześnie, bo jako młodzian (..ado- 
/escens(() i z lat chłopięcych zaledwie wymsły {((admodum 


ł 
I 


l tAc reperi quidem apud Cicel'onem prim um Nicetu'm sen- 
sisse terram moveri. Postea et apud Plutal.chum.... (
evolut.. ed. Thor.. 
p. (j lin 6-7). Tutaj nieocen ionym dl.. historyk.. jest wyraz »primum"
 
tj. nasamprzód. oraz nast
pujące zaraz potem »poste,,". 


.D 
I
>>>
186 


LUDWIK ANTONI BIRKEMMAJER 


puer«) był jednak już autorem., wspomnijmy o jego pi- 
semkach z datą Nowego Roku 1505 2 , a więc od tamtych 
niewiele późniejszą. do czego gdy dorzucimy ten szczegół, 
iż dedykacja - Pistofilowi - pisemka Quod cae/ulll stel 
zawiera niedostrzeżone dotychczas świadectwo, już 
bardzo wczesnej kompozycji tego utworu " to okoliczności 
te, razem wzięte, staIll się dla nas dostatecznie wymowne. 
Nie pozwalają one wątpić o prawdziwości założeń. jal,ie 
przywołaliśmy w celu objaśnienia i pogodzenia różnych 
szczegółów historycznej tradycji, bardzo rozpierzchłych a po- 
zomie sprzecznych. Fraza owej cJedykacji: »IUJ"e igitur tibi 
debetUJ" hoc, quicquid est libelli, cuius te unum patl"onum 
agnosco. vel e x e o ipso t e m p o I' e, (IUO inter p r i m a par- 
tus i n vo I u c I"a legitimos n o n d UlU natales a cce p e ra t«', 
zawiera bowiem widoczną alluzję do młodziutkiego wieku 
autOl"a i do jego ))pieluch literackich«, z któremi utwór ów 
sani porównywa. Bonawentura Pistofilo, wieloletni sekl"e- 
tan książąt esteńskich w Ferrarze, sekretarzował im PI"ZY- 


l Wśród wylewów wdzięczności dla swojego rodzica, protonotarjusza 
apostolskiego powiada: ....cui omnia debeo, qui pueritiam meam aluit. 
instituit,ordinavit, qui nunc adolescentiam mea m fovet, quem ego 
mi hi exemplar fed bene beateque vivendi,. c (Caelii Calcagnini Panegy- 
ricus d u m e s s e t a d m o d u m p u e r pro Calcagnino Protonotario Aposto- 
lico, Opera, p. 657). Jako .adolescens. mógł liczyć lat .6-21, a fe urodził 
się w 1479 r., więc Panegyricus ten był uło;i:ony pomiędzy 1495, a 1500 r. 
· Kilka krótkich jego utworów p. t. Apologus cui tilulus Somalia, 
Apologus cui titulus Linelaeon itp., z datą Ferrariae Calend, Januar. 1505 
(Opera, p 610 i nast.). O nich mówi: -Pridem ego de Apologis meis, 
quos pene puer edidcram, nihil resciveram.._c (ibid., p. 625). 
· Uzasadniam to zaraz poniżej własnemi słowami Calcagnini'ego. 
· Opera, p. 387. - Miejsce to tak brzmi w niemieckim przekładzie 
wybornego latynisty: -Mit Recht gebiihrt Dir daher, was auch immer sein 
Wcrth sein moge, dieses BLichlein; weshalh ich auch Uich ais seinen ein- 
zigen Schutzherrn betrachte. schon von der Zeit an, wo es noch in seiner 
ersten Gestalt die vollen Ehren der Geburt noc h nicht empfangen hattec 
(C. SchlLiter, Des Celio Calcagnini Abhandlung von der immerwiihrenden 
Bewegung der Erde, dodatek do pracy Hiplera o tym hum,miście fen'ar- 
skim, ogłoszony w Natur und Ofł-enbarung, MLinster IH79, T. 25, p. 387). 
Polskie tłómaczenie (prof. Czubka) w)'konane na moją prośbę wprost 
;z oryginału łacińskiego, pokrywa się zupełnie z przekł,ldem niemieckim. 


. 
I 


f 
\
>>>
STROlllATA COPERNICANA 


18 7 


najmniej od 15o-ł r., w I"zeczpvistości jednak już znacznie 
wcześniej l. 
Jeżeli teraz do poprzednich naszych wywodów dorzu- 
cimy jeszcze to przypomnienie, że tak Kopernik jak i Cal- 
cagnini w 1503 r. znajdowali się rów n o c z e ś n i e na U ni- 
wersytecie ferrarskim, że wspólne ich upodobania w mz- 
ważaniach astronomicznych i w lektm"ze autOl"ów klasycz- 
n,ych, a może także wspólna im zażyłość z członkami ka- 
znodziejskiego Zakonu', rychło już poZ\-voliły im zbliżyć się 
do siebie nawzajem, że niejaki Antonius Leutus, ob
rwatel 


I K. Chłędowski, Dwór w Ferrarze, Lwów 1907, str. 191. - Znany 
m est Pistofilo jako główny protektor Ariosta, któI'y z c,-cią się o nim odzywa: 
Ecco il dotto, il fedele, ił diligente 
Segretario P i s t o fi I o. ch'insieme 
Con gli Acciajuoli e con I' Angiar mio sente 
Piacer, che piu dei mar per me non tene 
IOrlando, Canto XLVI, stanza 18 v. 1-4). 
Zob. także G. Tiraboschi, Storia delIa letteratura italiamI. VII, 4 1 , 
"238 i 254, oraz Chłędowski, I. c., str. 182 i 191, gdzie przytoczone są liczne 

ródła, Rył Pistofilo sekretal"Zem (i biogl'ilfem) nie tylko Alfonsa l-go, ale 
już jego ojca i poprzednika Herkulesa l-go (-r w styczniu 1505 r.). Już 
w 1490 r. Pistofilo dał się poznać jako poeta (U. Chevalier, Repertoire 
des sources, nouv. ed., II, Paris '9°7, col. 3769). Zmarł dnia l-go paździer- 
nika 1533 r. (A. CappeIIi, Lettere di Lodovico Ariosto, Milano 1887, p. 
LVII), a więc w tym samym roku, co i ulubieniec jego Ariosto. \\'zajemne 
ich stosunki wyświetlił G. Campori w swych cennych Nolizie per la ,'ita 
di LodO\'ico Ariosto, Firenze 1896, p. 42 i 106. - Ariosto (O 1474) Koper- 
nika prawie dokładnie I"ówieśnik, posiadałIznaczniejsze, jak na poetę, 
wiadomości w astl'onomji. W samym Orlando Furioso możnab
' wska- 
zać liczne tego rodzaju miejsca (Canto III, st. 17 v. 6; Canlo XIV, st. 25 
v. 5; Canto XIX st, t05 v. 6: Canto XXVI, st. 20 v. 7; Canto XXXVII, 
st 17 v. 3 i więcej: a także w 28-mym Sonecie i w 3-ciej Satyrze. Zasta- 
nawiają mię również cZł.ste u Ariosta wzmianki o Pytagorejczykach (Canto 
XIV st. 88 v. 8: XIV, st. 133, v. 3 i więcej). 
· Zył Calcagnini w zażyłości z Dominikanami ferrąrskimi, którym 
zapisał swoją bibljotekę, narzędzia matematyczne i astronomiczne, 
oraz pokaźną sumę pieniężną (Niceron, l\1em. pour sen'ir 
 I'histore...., 
T. 27, Paris 1734 p. 235-:.t36). List jego (bez daty) do nieznaQego nam 
Ricardo Croco (Opera, p. 153-154), ś.wiadczy zresztą () bardzo przyjazn
'ch 
jego stosunkach nie t
'lko z Dominikanami, ale także z profesorami tam- 
tejszego lJniwersyletu. O Koperniku było już oddawna wiadomem, że tak 
rodzice jego, jak i ou sam, ż
'li w przyjaźni z kaznodziejskim Zakonem, 
zresztą nie tyIIw w Krakowie i \\' TOJ"Uniu, ale także gdzieindziej. Zob. 
naszą książkę Mikołaj Kopernik, I, sh'. 571-572. 


II 


I 
I 
I
>>>
188 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


ferrarski, który w dniu 31 maja 1503 r. wręczył Kopemi- 
kowi in.s
qnill doktorskie podczas jego promocji na doktora 
dekl"etów ł. był dobrym znajomym obecnego podówczas 
w FelTal"Ze Calcagnini'ego i jego ojcem chrzestnymi, to 
o g ó ł tych okoliczności i faktów będzie zapewne dostatecz- 
nem uzasadnieniem prawdziwości naszej w tej spl"awie 
syntezy. Wyjaśniają one za.-azem jakość związku - nie- 
wątpliwego - pomiędzy genezą utWOI"ll Calcagnini'ego, 
a o wo c z e s n ą f a z ą myśli krytycznych i tWÓI"czych Ko- 
pernika. 
Powyższy, z konieczności dość drobiazgowy rozbiór 
doprowadził nas zatem do wniosku, że Kopemik obcując 
w lecie 1503 l". Z Calcagninim w FelTarze już b y ł ś w i a- 
d o m najpierwszego postulatu w heliocentrycznem lII"ządze- 
niu machiny świata planetarnego: ruchomości ziemi d 0- 
o koł a j ej o s i, naprowadzony na to ową u Cicerona 
wzmianką o »Nicetusie« s, że jednak dalsze ogniwo jego 
rozważań twórczych, d I"U g i postulat: d o l" o C z n y r u c h 
z i e m i d o o koł a !o ł o ń c a, podsunięty jego myślom pl"zez 
wzmiankę u PJutal"cha, nie był w Ilim jeszcze jasno uświa- 
domiony. Na ten właśnie olu"es czasu, na drugą 
p o ł o w ę rok u 1503 pl"zypada. jeżeli wszystko nie myli, 
postawienie przez Kopenlika tego drugiego, a trudnego 
luoku, nie później jednak, jak gdzieś w najpierwszych mie- 
siącach 15o-ł r. \V maju bowiem tego to roku Kopemik nie 
tylko że jest jnż dmgą powrotną w K.-akowie, ale nawet 
bawilc tam, włada już nowym aparatem teoretycz- 
n y m, który pozwolił mu wówczas porę pewnego, właśnie 


I Dochowany dotychczas oryginalny dokument fen'arski odnoszący 
się do tej promocji powiada m. i.: Venerahilis ac doctissimus vir d. Ni- 
colaus Copernich de Prusia, Canonicus Varmiensis... Promotores fuerunt: 
D. Philippus Bardella, D. A n t o n i u s L e u t u s, q u i e i d e d i t In s i g n i a, 
cives ferrarienses...c wydany już kilImkroć, m. i. u Hiplera (l\1illheil. des 
Copp. V«lreins, IV, 1882, p. 64). 
I F. Hipler, I. c., także L. Prowe, Nic. Coppern., l, p. 317, czerpiąc 
z Calc. Opera, p. 566. . 
I Za związkiem rozważań astronomicznych obydwóch naszych uczo- 
nych, w Ferrarze, przemawia takl:e ta okoliczność, iż obydwaj, Kopernik 
i Calcagnini, nazwisko owego filozofa starożytnego piszą jednakowo błęd- 
nie: .Nicetus. albo "Nicetas., zamiast poprawnego .Hicetasc. 


j
>>>
STlłOMATA COPERNICANA 


18 9 


nadc.hodzącego, a rzadkiego zjawiska na niebie obliczyć - 
może po I"az pierwszy - w myśl wyobrażeń i zasad heljo- 
centrycznych 1. W g.mdniu tego samego roku. 15o-ł-go, jest 
nasz podróżny już z powrotem w \Yanuji 2, a dalsze koleje 
jego życia i myśli uchylają się tem samem z pod bezpo- 
śl"edniego wpływu osób i naukowej atmosfery ówczesnej 
Italji. 
Streścimy pokl"ótce wyniki tego naszego studjum o sto- 
sunku literackiego utworu humanisty ferral"skiego do 1\:0- 
pernikowego odkl"ycia. Calcagnini nie może być uważany 
za naukowego poprzednika Kopernika już dla tego samego, 
że równem, a może i większem od niego prawem, należa- 
łoby za takich samych uważać Teofrasta, Cicerona, Plutar- 
cha,. .. któl"zy jednak za jego popl"zedników nie uchodzą 
i uchodzić nie mogą. Ryli oni bowielll co najwyżej tylko 
konsenvatorami dawnej, pytagOl"ejskiej tradycji, t:ymi 
którzy ją p r z e c h o wal i i dla p o t o m n o ś c i w ten spo- 
sób ul"atowali. Humaniście fernu"skiemu nawet i tej za- 
sługi nie możemy p.-zyznawać, on bowiem myśl c u d z ą, 
n i e s w oj ą, za Ciceronell1 tylko powtórzył, fl"azesami okra- 
sił, wielomówstwem rozwodnił.. Natomiast nawet pod sam 
koniec swego życia (t 15-ł1), kiedy to Kopemikowe dzieło 
już odbijano w nOl"ymberskiej drukarni. nie posiadł on cho- 
ciażby najsłabszego przeczucia o prawdziwym stanie rzeczy, 
o istocie i I"dzeniu heljocentrycznego mechanizmu, w któ- 
rym nIch ziemi d o o koł a jej o s i jest szczegółem zaiste 
najmniej istotnym i osobliwym. Słabo wykształcony w rze- 
czach matematycznych chce Calcagnini I"ctoryką i marnem 
gadi.Jlstwem załatwić sprawę doniosłą, a oddając się po 
dziecinnemu nadziej i radosnej, że to jego pisemko »powinno 
najwyższy podziw wywołab s, nadmienia pod koniec o do- 
szłej go wieści, jako że kardynał Mikołaj C u sa, w poprzed- 


· Zob. naszą ksiątkę M. K., stł-. 460. tudziei wydany przez nas "'y- 
bór pism Kopernika w przekładzie polskim (Kraków 1920). przedmowy 
str. 18. gdzie znajduje się treściwa synteza należących tu szczegółów. 
. Opierając się na źródłach archiwalnych uzasadni;łm
. to w Roz- 
dziale VI-tym tej naszej pracy. 
. ....Iibello sane nostro su lU ma a d m ira ti o d e hea t u r...« (Opera 
pag. 38j).
>>>
19 0 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


nim wieku żyjący, miał I"ównieź o b ro t o w y ruch ziemi 
uznawać 1. Ale nawet ów pierwszy, całej tej I"zeczy postulat 
snać wkrótce »wywietJ"zał«( z umysłu literata ferrarskiego, 
skoro zaprzyjaźniony z nim bawał"ski uczony Jakób Ziegler 
(*około 1475, t 15-ł9), w kwestjach astronomicznych dla Cal- 
cagnini'ego inspiratOl' i jakby wyrocznia, oświadczył się 
przeciwko tej myśli i nazwał ją »tematem nieprawdo- 
podobnym«, marzeniem, czy mrzonką a. 
To nas niemało uspokaja i upoważnia cło twierdzenia,. 
że mgliste i nieuzasadnione domysły kilku uczonych śwież- 
szej doby, zwłaszcza włoskich. o mniemanym udziale Cal- 
cagnini'ego w odkryciu pl"awdziwej budowy świata pIane- 
tanlego, należy uważać za... nuzonkę i ul'ojenie. 


DODATEK. 


Uzasadnienie faktu, jako że układ listów i pism Calcagnini'ego (1479- 15 4 1 ) 
w bazylejskiern z 1544 r. wydaniu nie jest ściśle chronologicznym. 


Wydawca listów i pism Calcagnini'ego w jedynej do- 
tychczas ich edycji 15-ł-ł r. Antonius Musa Brasavo- 
lu s nie ułożył tej naukowej po nim spuścizny w należytym 


, -Audio et proximo seculo magnae doctrinae ac perspicacis inge- 
nii virum C u s a m, purpura quidem praestantem, sed multo literis prae- 
stantiorem. pro hac opinione stetisse: cnius utinam commentarii in manus 
meas pervenissent. Quo enim fuit vir ilIe ingenii acumine, aut me prorsus 
labore hoc levasset: aut mihi, puto, ad hanc sententiam cornprobandam 
multo maiora ac melioł-a argumenta suppeditasset" (Opera, pag. 39 5 ). 
· "Quominus est ferendo Lactantius Firmianus, qui caelum hoc pla-- 
num dixit, qui si argumentis tantum aegisset, crederemus voluisse ipsum 
exercere ingenium in non probabili themate, in quo versatus est 
aetate superiori N:icolaus Cusa, qui istud assumpsit, ter ram moveri 
d i u r n a r e v o lu t i o n e, non caełum: atque istud aegit tam constanter, 
ut probabilia dicere pIane visus fuerit. Qui etiam liber unus dignissimus 
fuerat qui vulgatus in reliquis esset. Nunc latet Babenburgi obscurus" 
(Jacobi Ziegleri, Landavi, Bavari. In C. Plinii De naturali historia lih- 
rum secundum commentarius, Basileae 1531, pag, 48-49)- W tym druku 
dziś rzadkim, znajd.uje się m. i. dłu:l:szy wiersz Calcagnini'ego z górnemi 
pochwałami dla Zieglera, a wś.'ód tekstu dwie jego o Calcagninim za- 
szczytne wzmianki (p. 309 i 379). Zob. takte naszą książkę Mikołaj Ko- 
pernik, I, str. 49 1 . 


. 
(
>>>
STROMATA COPERNICANA 


19 1 


porządku chmnologicznym, a nawet nie zdołał tego wyko- 
nać, gdyż znaczna, a może i najznaczniejsza część tych utwo- 
I"ÓW była i jest bez daty. Mimo to nie można wydawcy 
uwolnić od zarzutu niestaranności pod tym względem. Ze 
szczegółów, któl"e poniżej przytaczam okaże się mianowicie, 
że jakkol wiek miał on, biOl"ąc na ogół, z a tu i a r, przynaj- 
mniej I i s t y uporządkować i )Vydać chmnologicznie, to 
jednak, z nieznanych nam Pl"zyczyn, odstąpiwszy w i e I e 
razy od tej zasady, zadatowane listy późniejsze umie- 
ścił nie jeden raz na stmnicach wcześnie.jszych, oraz naod- 
wrót. To samo stosuje się zresztą nietylko do listów, lecz 
także do wszystkich w ogóle jego utworów, znajdujących 
się w owej pośmiel"tnej edycji" 
W następującem zestawieniu pomijamy, gwoli zwię- 
złości, nazwiska adresatów, a popl"zestajemy n a s t r o n i c y 
księgi i n a d a c i e listu, czy też literackiego utworu 1. 
Pag. 1, 16 Kal. Septemb. 1518. - pag. 41, a. 1513 1 .- 
p. -ł6, l\'lartius 1':18. - p. 47, a. 1518. - p. 51, a. 1518. - 
p. 53, November 1518. - p. S5, Decemb. 1':18. - p. 57, 
November 618. - p. 61, Juli 1525. - p. 63, December 
15:6. - p. 6-ł, Decemb. 1525. - p. 75, September 1523. - 
p. 76, Januar. 1518. - p. 77 Januar. 1518. - p. 80, Febr. 
1518. - p. 88, Apl"ilis 1':18. - p. 92, Decemb. 1518. - p. 
93, Januar. 1518. - p. 94, Decemb. 1518. - p. 95, Januar. 
1518. - p. 97, Apl"ilis 1519. - p. 104, Januar. 1522. - p. 
108, Decemb. 152.
. - p. 110, Januar. 1524. - p. 115, Febr. 
1525. - p. 116, October 152':. - p. 117, Aprilis 1525. - 
p. 119, Januar. 1':25. - p. 120, Aprilis 1525, - p. 121, Febr. 
1526. - p" 122, October 1525. - p. 1:.13, Mal"tius 1:')26. - 
p. 126, Novemb. 1526. - p. 133, Octob. 1527. - p. 136, 
Juni 1527. - p. 139, August 1528. - p. 162, Novemb. 1536. - 
p. 163, Novemb. 1534. - p. 163, Januar. 1537. - p. 164, 
Septemb. 1520. - p. 165, Novemb. 1535. - p. 166, April. 
1537. - p. 167, October 1533. - p. 168, Oecemb. 1536. - 
p. 170, Octob 1537. - p. 1,1. Sept. 1536. - p. 172, Januar. 


.- 


I Wyjątkowo przytaczamy niekiedy nazwisko adresata. 
I Bez daty, ;,Ie ;te mówi o świe;tym wyborze papieża Leona X-go, 
wi
c jest z 1513 r. 


, I 


, 
( 


---
>>>
19 2 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


153 7. - p. 177, Decemb. 153-1-. - p. 178, Octob. 15.
7. - 
p. tHo, Juli 1534. - p. 18-ł, Febr. 1535. -- p. 197, Septemb. 
1538. - p. 198, Novemb. 1536. - p. 199, Decemb. 1538.- 
p. 205, a. 1541, poczem aź po str. 217 następuje jeszcze 
około 20 listów bez daty, 
Jeszcze większy nieład pod względem chronologicznym 
widzimy w układzie różny.ch pisemek autora, o ile są one 
datą opatrzone: 
Pag. 316-325 Quod sludia .mnl moderanda, ułożone 
przed rokiem 1521 1 . - p. 387-395 interesujący nas tu pl"ze- 
dewszystkiem utwór Quod caelum stel, terra autem mo- 
veatur (= Q), bez daty. - Pag. 395 -399 pisemko De li- 
bero allimi molu, JaJlUal"ius 1525. - Pag. 404- -łoH pisemko 
Pullicis Encomioll, Juni 1519. -- Pag. 408-415 pisemko 
De concordia, a. 1518. - Pag. 423-426, pisemko De sa- 
lute, Januarius 1536. - Pag. -ł84-490 pisemko Commcllla- 
rius in Vellelae c1a.
sis expugnaliollt:m, December 1509(!). _ 
Pag. 547, Ol'atio, 6 Januarii 1516. - Pag. 549, Oratio a. 
1521. - Pag. 609-614 pisemko Apologus cui titulu.f So- 
matia, Calend. Januarii 1505. --' .Pag. 616-621 pisemko 
AjJologus cui lilulus Personati, Nonis Februarii 1526. 
Szczegóły te są dostatecznie wymowne. Świadczą one 
o bezładnem uporządkowaniu- wszystkich listów i pism 
Calcagnini'ego przez wydawcę Antoniego l\lusa Brasavolus, 
skutkiem czego następstwo ich w druku nie pozwala na 
wyciąganie stąd jakichkolwiek wniosków chronologicznych. 


I Pisemko to jest wprawdzie bez daty, ale że wymienia kardynała 
Hipolita Este, zmarłeRo w ,520 r. jako żyjącego, więc jest wcześniejszem 
od 1521 r. 


'-- 


--
>>>
ROZDZIAł
 \'1. 


Kiedy Kopernik z Ferrary i z Padwy powrócił do \\'armji? 


Pora powrotu Kopernika do \Varmji z drugiej jego do 
Włoch podróży bywała przez I"óżnych biografów poc.lawana, 
I na domysł, bal"dzo I"óżnie, najwcześniej na 1503 r., a naj- 
później aż na 1:07. Nie będziemy tutaj sięgali do wcześniej- 
szych biogl"afów, u których niedostatecz'na kJ-ytyka źródeł 
wobec skąpej ilości niewątpliwych regestów kapemikań- 
skich, otwierała szerokie pole do powstawania i krzewienia 
wielu błędnych przypuszczeń_ A nawet jeszcze u dwóch 
ostatnich najpoważniejszych badaczów, wzgl. biografów, 
u Leopolda Prowego i u krytyczniejszego odeń Franciszka 
Hiplera, spotykamy się z bardzo chwie.jnem ustaleniem daty 
owego powrotu. 
Hipler, opierając się na pewnym akcie, w warmińskiem 
91'chiwum kapitulnem, a nie dowie.-zając jego dacie, pomimo 
I 
że jest ona tam s ło wam i w y p i s a n a: »Anno domini !\lO 
quingentesimo q u a rto, feria (Iuinta infl"a octavam Sancti 
Martini«, a zapewne także w płonnej obawie, że p.-zyjąwszy, 
bez skrupu-łów, rok 1504, sk,"óciłby pl"zez to nazbyt padew- 
skie studja Kopernika, zepchnął niepotJ"zebnie ów I"egest 1 
aż na 1506 r., co p.-awda z dodatkiem pytajnika 2. Również 
Prowe każe naszemu astronomowi wracać do kraju dopiel"o 
w 1506 r., mimo że znał wyciąg (Ephl"aima PraetOl"iusa) 
z nieogłoszonego dotychczas, I"ecesu Pl"owincjonalnego sej- 
miku pruskiego (gdzie? w Elblągu? w Grudziądzu?) w 1:')05 r., 


I Treści zresztą dość błahej: ofiarowanie pewnej snmy pieniężnej 
na paramenta katedry franenbnrskiej. 
t Spici leg. Copern., p. 268, regest 12. 


-SIromata Copernicana. 


13 


-
>>>
194 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


na którym, według owego l"eCeSU, także Kopernik był obecny 
jako wysłannik kapituły wannillskiej 1. 
_ Że rok 1506 jako rok powrotu Kopernika do kraju jest 
błędnym, że nawet rok 1505 jest na to jeszcze za późnym, 
} wykazałem już pl"zed 22 laty, opiel"ając się na pewnej, 
wpiel"w nieznanej, współczesnej zapisce kl"akowskiej i uza- 
I sadniłem wysokie pl"awdopodobieństwo powrotu Kopernika 
\ już w 1504 .-., o.-az przelotnego wówczas (maj t. r.) pobytu 
jego w K.-akowie l . To, c
 dawniej wypowiedziałem był 
jako rzecz wielce podobną do p.-awdy, to dzisiaj, po wy- 
/ kryciu recesów sejmikowych z lat 1504 i nast., okazuje się 
niewątpliwym faktem. Zobaczymy mianowicie za chwilę. 
że Kopernik w końcu gmdnia 1504 i na samym początku 
stycznia 1505 r. jest już obecny na prowincjonalnym sej- 
milm w Malborgu. A że skądinąd dobrze wiemy, iż w głębi 
1503 l". jest on je!lizcze w Fe....al"ze i w Padwie, a nadto, 
że wywołana chyba koniecznością, podl"óŻ w ś ród z i m y 
(1503/ 150 4) z łagodnej halji przez Alpy na północ, czyjakol- 
wiek zresztą, należała do wielkich rzadkości, przeto wszyst- 
kie te okolicz,:,ości, razem wzięte, dopl"owadzają do wniosku, 
że Kopernik udał się w drogę powrotną do Wal"mji na 
wiosnę 1:')0-ł r., zapewne już w marca lub kwietniu, skoro 
w maju owego I"oku pojawia się on na chwilę w Krakowie, 
widocznie w drodze powrotnej, 7. Italji przez Kraków do 
swojej północnej ojczyzny. 
W tOrllllskiem archiwum miejskicm znajduje się foliant 
papierowy, sygnowany VII. 4, op."awny w gnilnI tektu:-ę 
powleczoną bnmatną skól"ką, pisany kilkoma różnemi I"ę- 
kami w piel"wszej i w drugiej połowie XVII-go w. Zawiera 
o d p i s y, względnie streszc:łenie OI"yginalnych protokołów 3- 
z dawnych sejmików prowincjonalnych Prus kró- 
lewskich i Ziemi chełmińskiej. 
Wolumin niema właściwego tytułu, natomiast tekst 
w nim zawarty posiada liczne nagłówki, o czem za chwilę. 


l Nic. Coppern., I. p. 32 9. 
· Mikołaj Kopernik. Część l, Kraków 1900. str. 460-464. gdzie rzecz. 
tę przedstawiłem szczegółowo. 
· Które mają się podobno znajdować w Gdańsku. 



 


'- 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


19 5 



 


Stmnic liczbowanych ma 502; po nich idzie jeszcze około 
50 kart nieliczbowanych, które zawierają już późniejsze pm- 
tokoły, z lat 1583 do 1653 włącznie. Część starsza kodeksu 
ms. kończąca się na str. 503 sięga po mk 1582 włącznie. 
To co następuje pisane jest już inną ręką, na innym pa- 
piel"ze i jest bez paginacji. 
Na l-szej kal"cie u góry późniejszą ręką, a pismem 
drobniutkiem: »Evasi, Effugi łlammas Sveticas, opel"a Jacobi 
Hem"ki Zerneke Secreta.-ii Thorunensis, 1703 d. 24 Septem- 
bris«, co dostatecznie infOl"muje o wcześniejszych losach 
tego woluminu. 
Nas interesuje tutaj tylko starsza część tego rękopisu, 
a w szczególności lata 1503, 1504 i 1505. Układ rzeczy w ca- 
łym woluminie jest ściśle chmnologiczny, a poszczególne 
w nim nagłówki oznajmiają każdym razem rok, bliższą 
jego datę, a wreszcie miejscowość w której sejmik się zbierał. 
K o I ej n ość tych dat i miejscowości nie jest dla nas 
bez znaczenia, jak to zal"az zobaczymy. Podajemy je tutaj 
jak najzwięźlej, ż a d n e go jedl1ak z owych sejmików nie 
pomijając, tem bardziej, iż dostarczają one kilku regestów 
do ruchliwego życia biskupa Łukasza \Vaczenmde, a po- 
średnio także do jego siostrzeńca i sekretarza, kanonika 
Mikołaja Kopernika. 
Pag-.231. Sejmik AD 1503, Elbingae, Conversionis 
P.wli Apo
t. (2: = Januarii). M. i. byli na nim obecni; 
Lnca
 cpiscopus Val"miensis i Nicolaus epus Culmensis 
(= Crapitl.). Lakoniczna zapiska: »Hic duo Canonici Val"- 
mienscs post Episcopum ponuntur((, odnosi się widocznie 
do nic wymienionych z nazwiska, dwóch delegatów kapituły 
warmińskiej" 
Pag. 2)2. Sejmik AD 1503, Elbingae, s. l\1arci (- 25 
Aprilis). M" i. obecny na nim Łukasz biskup warmiński. 
Pag.233. Sejmik AD 1503, Mariaeburgi, Pmcopii, 
l11ense Julio. Obecni m. i. byli Łukasz biskup warmillski. 
oraz \Vincenty (Przerębski) biskup płocki. 
Pag. 236. Sejmik AD 1504, T h o ru n i i, Paschatis (- 7 
Apl"ilis). - Biskup Łukasz .jest na nim obecny i przemawia 
»ex iure di\'ino et canonico definit unionem...«, pag. 238. 
13+
>>>
19 6 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


./ 


Pag. 239. Sejmik AU 1504, M a r i a e b u rg i, Barnabae 
(= 11 Junii). Był na .łim biskup Łukasz obecny. 
Pag.240. Sejmik AU 1504, Mariaeburgi, Michaelis 
(= 29 Septembris). - Obecni byli na nim biskup Łukasz 
(p. 241), oraz ,Johannes von Hofen, alias Flachsbinder, se- 
cretaI"ius Regius«, t. j. Dantyszek. 
Pag. 241. SejmikAO 1504, l\1ariaeburgi, Elisabethae 
(= 19 Novembris*). - Czy biskup ł
ukasz był na nim obecny? 
Na podstawie bardzo zwięzłych p.-otokołów tego sejmiku 
niepodobna o tem sądu wydać. 
Pag. 242. Sejmik AO 1504 (sic!) Mariaeblll"gi, Cir- 
cumcisionis Domini (= 1 Janual"ii). M. i. był obecny także 
biskup ł
ukasz. - Tutaj to znajduje się następująca za- 
p i s k a w s pół c z e s n a, cenna dla Kopernikowego bio- 
grafa: 
»Hic ante Palatinos Joannes ScllOlcz (
 Sculteti) do- 
ct
r et Archidiaconus, N i c o I a u s C o p e r n i c u S, doctol" 
et Canonicus Vanlliensis, fuerunt positi, post succamerarios 
tres vexilliferi et septem Judices tcrrestres cum uno Nobili 
ante Ciuitates ponuntur. Sed dicit Episcopus Val"miensis, 
cur nunc J udices terrestres peculia.-iter a Regc ad Conuen- 
tum vocati sunt, cum ad Senatu m PnIssicum non perti- 
neant, neque sine reliquae Nobilitatis consensu lluicquam 
statuere possunt«. 
Tak więc akt ten świadczy, że Kopernik był obecnym, 
razem z archidjakonem Janem Sculteti, na owym sejmiku, 
zwołanym do MalbOl"ga na dziell »Cil"cumcisionis Domini« 
1504 r. (sic!), jak pisze omawiany przez nas p.-otokół. Za- 
szła tu jednak, (oraz w następującym zamz I"ecesie) wido- 
czna omyłka kopisty i p r a w d z i w y rok powinien być tu 
1505, o czem świadczy prawidłowa kolejność dat w s z y s t- 
kich recesów przed i po owych dwóch, malborskim 
i elblągskim, któl"y ma I"ł}wnież datę roczną PI"ZCZ przeocze- 
nie widocznie zmyloną; 


· Mamy tu widocznie datę po 29 wrze sm a 1504 r. W kalendarzu 
św. Elźbieta figuruje trzy razy: 8 lipca. 5 listopada i 19 listopada. Pierwsza 
data odpada jako wcześniejsza od 29 września, ale także druga odpada, 
gd
.t kalendarz zaznacza: Zacharias et Elizabeth (rodzice św. Jana), 
pozostaje więc t
.lko trzecia data. 


.
 


.
>>>
. 


STROMATA COPERNICANA 


197 


Pag. 242-243. Sejmik A o 1504 (sic!), E I b.i n g a e, Pris- 
cae (= 18 Januarii). - Obecność na nim biskupa ł
ukasza 
jest wątpliwa. - Współczesna tu zapiska la"koniczna: »Hic 
t r e s Canonici Varmienses fuel"unt« nie podaje, niestety, 
nazwisk obecnych na tym sejmiku delegatów kapituły war- 
mińskiej, pomiędzy którymi był pr
wdopodobnie także Ko- 
pel"nik. Do pewnego stopnia pł-Zemawia za tem umieszczona 
tam dl"uga, I"ównież króciutka zapiska współczesna: »Inter- 
dictum est civitatibus, ne m o n e t a m P r u t e n i ca m lique- 
faciendo conł1ent«, naj wcześniejszy , dotychczas mi znany 
ślad zajmowania się na sejmikaćh poprawą spodlonej w Pru- 
-siech monety. 
Najbliższe chronologicznie są, bezpośrednio po 
tem następujące I"ecesy sejmików z 1505 r., o.-az walnego 
sejmu w Radomiu, a mianowicie: 
Pag. 243. Sejmik AG 1505, G r u d e n t i i, Conversionis 
Pauli Apostoli (= 25 Januarii). - Biskup Łukasz był obecny; 
reces zanotował nawet część jego przemówienia. 
Tamże. Sejmik AO 1505, E I b i n ga e, Valentini (= 14 
Febmal"ii). Wątpliwa obecność biskupa ł
ukasza. Reces bar- 
dzo krótki. 
Pag. 243-245. Sejm walny AG 1505, Radomii. - 
,V śród dłuższego recesu z tego sejmu (w ,maju) zanotowano 
m. i. »Nulla hic fuit legatio ab Ol"dinibus Terramm Prus- 
Slae«. 
Pag. 2-ł5. Sejmik A o 1505, G l" u d e n t i i, Joannis Bap- 
tistae (= 24 Junii). - Tutaj umieszczona jest znowu za- 
piska odnosząca się do kolejności i miejsc, na jakich zasiadać 
mieli uczestnicy tego sejmiku, co było wówczas nieustannie 
kwest ją sporną. »Hic post vexillifel"Os adhuc Pocillator et 
ante Civitates ponitur. Generaliter tamen post Ciuitates 
Judices terresh"es, Capital1ei et Nuncii districtuum ponuntur. 
Gedanenses hic 110n adfuerunt«. - Także tutaj wątpliwa 
jest obecność biskupa Łukasza. 
Bezpośl"ednio następujące recesy są już z 1506 r., oraz 
z następnych. 
Z całości PI"zytoczonych tu szczegółów, chronologicz- 
nych i I"zeczowych wynika więc niewątpliwie, że Kopernik,
>>>
19 8 


LUDWIK ANTONI BIRKhNMAJP;R. 


na samym końcu 1304 r., oraz na Nowy Rok 1505, jako 
delegat Kapitu
y znajdował się na sejmiku w Malborgu, że 
l więc co n aj p ó ź n i ej w jesieni 13o-ł r. pOWI"ócił był już 
z Włoch do \Va rmj i , wynik p.-zystający wy bomie do, wy- 
kazanej już dawniej przez nas obecności jego w Krakowie 
w ciągu maja tego samego roku. 


-
>>>
ROZDZIAŁ VII. 


"Commentar;olus" Kopernika, w bibljotece Miechowity przed r. 1514. 


PI"zed 22-ma laty wykazałem, że ciekawe pisemko Ko- 
pernika, zwane Commentar;ollls l, wbrew mniemaniu kilku 
uczonych niemieckich, powstało nie w latach t5.U, czy na- 
wet t539, lecz owszem przynajmniej ćwierć wieku wcze- 
śniej, niezawodnie już w pierwszym dziesiątku XVI-go stu- 
lecia I. W historji życia i naukowej tWÓI"czości wielkiego 
myśliciela polskiego spmstowanie to musi wywołać głęboko 
sięgające zmiany dotychczasowych na tę ł-Zecz poglądów, 
a to tern więcej, iż oprócz kwestji czysto chronologicznej, 
występuje tu równocześnie fakt donioślejszy, poprzednio 
nie dostrzeżony. Unikając powtarzania się przypomnę w tej 
chwili własne badania dawniejsze i wymienię główny ich 
rezultat, ten mianowicie, że Kopernik obmyślił i foronomi- 
oCznie wypracował nie jeden, ale po koleji d war Ó ż n e m e- 
c h a n izm y h e Ij o ce n try cz n e, jeden współśmdkowo- 
dwuepicyklowy, a drugi, późniejszy, mimośmdkowo-jedno- 


I Gdzieindziej uzasadniłem, iż tytuł ów nie pochodzi od Kopernika, 
lecz od późniejszego kopisty. Po poisim nazwałem je Zllry.
em, który to 
wyraz najlepiej odpowiada treści i przeznaczeniu te
o pisemka, Zob. wy- 
dany przez nas 'V)'bór pism l\Iikoł;,ja Kopernika w przekładzie polskim, 
Kraków 1920, str. 19, 29 i 40. 
s Zob: naszą książkę Mikołaj Kopernik, T, l, Kraków 1900, str. jO 
i nast. (Książkę tę będę nadał oznaczał skróceniem MK.). Tam też zwró- 
ciłem uwagę na myłne łączenie g c n e z y owego pisemka z pobytem Rhe- 
tyka w Warmji (1539-1541), jak to sobie wyobraż;lli Curlze, Prowe, Adolf 
Miill8r i i. Zobaczymy bowiem poniżej, że w roku urodzenia się Rhet)'ka 
(*1514) Commentar;olu
 istniał już jakiś czas, jako odpis, w księgozbio- 
ne doktora Macieja z Miechowa, Miechowitą zwanego. 


-
>>>
200 


LUDWIK ANTONI BIRKENM AJER 


epicyłdowy, że tamten wcześniejszy powstał JUZ w naJ- 
pierwszych latach XVI-go stulecia i że znalazł swój wyraz, 
oraz zwięzłe stl"eszczenie, właśnie w owym Zarysie (Com- 
mell/ario/lls) powstałym niewątpliwie pomiędzy latami 1504, 
a 1512. Inne jeszcze należące tu szczegóły pomijam. Pod- 
kreślę jedynie, że sprostowania te, jak nie mogły być bez 
wpływu na dotychczasową histOl:ję twórczości Kopernika, 
tak też nawoływały do oglądania się za płynące m skądkol- 
wiek p o t w i e r d z e n i e m wykrytych pl"zez nas okoliczno- 
ści i faktów. Otóż szczęśliwy »traf« zdarzył niedawno, że 
znalazło się bardzo pożądane takie potwiel"dzenie, uchyla- 
jące wszelką wątpliwość co do prawdziwości dawniejszych 
naszych wywodów i wniosków. Zobaczymy mianowicie po- 
niżej, że w księgozbiorze jednego ze znamienitszych uczo- 
nych polskich XVI-go wieku, dra medycyny M a c i ej a 
z M i e c h o w a (t 1523), zwanego Miechowitą, pomiędzy tl"a- 
ktatami treści bal"dzo I"óżnomdnej, znajdował się niegdyś 
 
nie później jak w 1:114 roku, jeden, dzisiaj nieznany
 
odpis wspomnianego już wyżej Kop
rnikowego pisemka. 
W rękopisie bibljoteki Jagiellońskiej Nr 5572, pisanym 
niemal w całości l własną I"ęką Miechowity w r. 1514, prócz 
oryginału jego testamentu, oraz inwentarza jego ruchomo- 
ści, znajduje się także treściwy Katalog jego bibljo- 
t e k i, własnoręcznie przezell spisany. Zabytek ten jest 
z kilku względów ważny i godzien ogłoszenia w całości 8. 

as intel"esuje tylko jeden tego katalogu fl"agment, j e d n o 
z d a n i e, tytuł, oraL jego »otoczenie«, wśród którego owo 
krótkie, ale wymowne znajduje się zdanie. Czytamy tam 
mianowicie 8: »ln teJ"tia cista faginea subnigra qua- 


· Z wyjątkiem dłu:tszej z r. 1523 zapiski (o iyciu, śmierci i pogrze- 
bie Miechowity). ręką dra med. Mikołaja z Wieliczki, oraz drugiej współ- 
czesnej mistł"za Mikołaja z Szaclka. Rękopis jest papierowy i liczy 16 kart. 
in 4°. 
I Ma nadpis obcą ręką z XVI-go w.: T. d. o. 1\1. d. M. Testamen- 
tum doctoris olim Mathie de Miechowe. Kodeks dostał si
 do bibljoteki 
Jagiell. ze spuścizny po znanym bibljofilu Żegocie Paulim (t 1895), a raczej 
do niej powrócił. . 
I Rękopis 5572 Bibl. Jagiell., fol. 6 t'erso w połowie stronicy. Zdanie 
to, będące t y t u ł e m astFOnomicznego traktatu, n;produkujemy tu drukiem 
odmiennym. Na ważne to miejsce zwrócił naszą uwagę p. Adam Chmiel. 


I
>>>
) 




i
f' \ 

 'i') 
1 ' 
'- ( l

'il 'i 


ł1' 
 f'
 

"Ji'
 


}L

t. 
j l 
l': i rJ
' 
1 Jtd
. }c- l \ 


..c, 1 t
 
"'""'
 
 
 
. 

.rt


 

 
-
 J 1 
 
 
 1 
 

i" 
.
 
 

 
. 
 il- d ( 
 
 
1 {) 

 tt " r 
kf, 
" r 
\-- 
. ł '1 
 t (:$ 
 
 



'(


 



 :: 
... - 
o o 
rIJ ... 

 
 
0"'0 
... o 
0.1'01 
.- . 
. 
 
v C 
.....ł N 
"'O rIJ . . 
CIJ ... !U V 
E.
 
 'c 

 \,) o 
CI: o 
 .: 
....- .. 
 rIJ 
Q E 'v.... 
"'C 
::: -Qi 
::I CIJ .
v 

 -u; N 
ł 
._ ..:o: V 
 ";- 
..cCIJ 

o. 
N 
 "';;; N 
 
O . .. 

 ... 
 E: 
 
.t;; =ł 
 
 e 
..:0:. o.
 et 
... 'I: 
 e 
a 
 CIJ CIJ 
.
 
 ,g .;::
 -ej 
_ O: J;i

 

 .. N CIJ 

 #. :) - 

.
 ::s 
 
 
..:o: e .- i;;: 
 
N e... 
 
O V 
:::: rIJ 
b(I
 
';'J 
CIJ O .- "- CIJ 
Ve 
Io.,.e 

 rIJ N 
 
 
"'O 
 O "'O 
Q)ł...... :... 
 o 
..c 
 O "-ci o. 
...., 'e o. ::::' b(I 
CIJ CIJ 
 
 

 
 ...; t -;j) 
rIJ N 
 
.:.: 
'e... rIJ 
 
.£ c. .
 ';'J -5 
- .- -. 
.
 E e 
 e 
b(I . . "c"\,) e 

 g 
 ;:::..- 
N 'c'!!:; 
 . 
.- "'O O e...t:: :; 


'::
!:::""'. 
_"',r,..c
_ 

8..::..g:::: ::I 
..c rIJ.:.: O s::: .- 
.- "'O o. lo.,. e 
. CQ,*o 
.g 
N,:;; 
 
 N 
N 1"\ O 
 
r---o.N
:: 
1"\+ rIJ E 
1"\_____

... 
_ ._:::: CIJ 
::.. 
 
 - 
rr. 
...:. .::::: CIJ 
.- o CIJ . ._ 
g...c--:- e 
.::tgl.O; 13 
CI.».- . 
 .- 
"'::Et:N 
 
NN
U rJ) 

 
.

 
.- 
 
u "- 
(':I 
 
::E
 



 
....,. 
CIJ 
.biJ 
N 
o 
2!.
>>>
202 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


tuor sextel"ni sequentiarum. - hem in sacco modus episto- 
landi Basilii.... hem epistole Gasparini breves. - hem Dia- 
logus Joannis de Monte I"egio. Theorice nove Georgii Pur- 
bachi. TheOl"ice antique Gerhal"di CI"emonensis. Perspectiva 
communis. Messahalach 12 capitulOl"um cum exposicione. 
Tabula Blanchini de ascendente In uno coopertorio albo.- 
/tem sextermis Theorice asserentis terram moveri, Solem 
vero qlliescere. - hem Questiones Ethicorum. - hem ars 
respondendi et argumentandi. - hem Laborintus de co- 
loribus rethoricis. - hem parvulus phisice. Spera mate- 
rialis_ Musica choralis et mensu.-alis cum composicione mo- 
nocordi, in vno......« 1. 
Posiadał więc Miechowita w swoim księgozbiorze ze- 
szyt (sexternlIs), widocznie I"ękopiśmienny,. teoretycznego 
traktatu (Theorica) utrzymującego, że ziemia się pOl"usza 
(m o veri) , a że natomiast słOI1ce pozostaje w spoczynku 
(quiescere). Wprawdzie nie wymieni' on tutaj nazwiska 
autora owego pisemka., wszelako nie może ulegać najmniej- 
szej wątpliwości, że sextel"n ów zawierał nie co innego, 
jeno właśnie Kopemikowy Zarys (Colllmentariollls) w nie- 
znanym nam dzisiaj odpisie s . Umieszczenie przez Miecho- 
witę tytułu owego pisemka po dawnych (antiqlle) Teory- 
kach astronomicznych Gel"hanla z KI"emony, po nowych 
takich Teorykach Jerzego Peurbacha (t 1461), po traktacie 
astronoma felTal"skiego Jana Bianchini (t około 1470 r.), 
a wreszcie p o znanym Dialogu Regiomontana (t 1476), są 


dyrektor Archiwum aktów dawnych m. Krakowa, któremu teł za to 
w imieniu swojem i nauki polskiej najlepsze podziękowanie składam. 
I Znalezisko to wydaje się nam dostatecznie ważnem, ażeby uspra- 
wiedliwić dołączenie tu podobizny fotograficznej zdjętej ze stronicy (6 verso). 
na której

(wiersz "22, licząc od góry) tytuł ów się znajduje. - Nasza ry- 
cina przedstawia t y I k o c z ę Ś Ć całej owej sh-onicy (t; verso), mianowicie 
siedm jej wierszów środkowych. W czwartym z pośród nich, po rozwią- 
zaniu skróceń, można wyczytać zdanie: Ilem sexlerllus Theorice asserell- 
fis lerram mover;. So/cm vero quiescere, zawienljące tytuł interesującego 
nas tutaj rękopiśmiennego traktatu. 
I Jest moźliwem, że odpis ów był bezimiennym. 
I Znane są dotychczas tylko dwa jego dawne odpisy: wiedeński 
(defektowny) i stockholmski, obydwa z początku XVII-go stulecia. O nich 
m6wim
 jeszcze w ciągu dalszym tej pracy. 


--
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


203 


wskazówką dostatecz.nie wyraźną, że mamy tutaj pl"zed sobą 
utwór nowszy, oczywiście z kOlka XV-go, albo też z po- 
czątku XVI-go stulecia. Otóż taką z tych czasów »Teorykę«. 
któl"aby, wbrew wszystkim dawniejszym, była opartą na 
zasadzie ruchomości ziemi, a nieruchomości słońca, zna hi- 
storja astronomji wszech czasów t y I k o j e d n ą j e d y n ą, 
Kopel"nikową, streszczoną pl"zezeń, jak wiadomo, w pisemku 
zwanem Commelltariollls, powstałem poniiędzy 1504 a 1:J12, 
najpl"awdoPQdobniej w l". 1507 albo 1508 1 . \Vzględy chro- 
nologiczne w spJ"awie zagadkowego przejścia owej Teoryki: 
od jej autol"a, Kopernika, do bibljoteki uczonego krakow- 
skiego, Miechowity, sprzyjają takiemu przypuszczeniu: po- 
mijając bowiem przelotny Kopernika pobyt w Krakowie, 
w maju 1504 r., znajdujemy go tutaj czas jakiś w 1:09 r. t , 
kiedy Miechowita nie opuszcza Krakowa 3. Sporządzenie 
pl"zezeń katalogu jego książnicy nastąpiło pl"zecież dopiero 
w maiu l:)q r. Na to zwracając uwagę nie myślimy jednak 
bynajmniej ryzykować twiel"dzenia, jakoby ów )sextenlllS(( 
miał od Kopernika dostać się bezpośl"ednio Miechowicie., 
Kiedy? w jaki sposób? znalazł się ten tak wczesny 
odpis Z a l" y S U w księgozbiorze uczonego profesora i leka- 
rza krakowskiego? na pytania te nie potrafimy obecnie dać 
pewniejszej odpowiedzi. Nic zgoła dotychczas nie wskazuje, 


· Zob. naszą książk
 1\'1. K., I, str. 17. 79, 82. 387 i 684. 
· Tu obscnvuje on. razem z kl"ak
wskimi swoimi prz
-jaciółmi, za- 
ćmienie ksi
życa w dniu 2 czerwca 1509 r., oraz drukuje u Jana Hallera 
swój przel"ad listów Teofilakta Simokatty z grecl.iego na łacint;, Miecho- 
wita żył b;J. rdzo b I i z k o z Hallerem, w którego oficynie dJ'Ukow
lł swoje 
pisma geograficzne i lekarskie (F. 1\'1. Sobieszczański wEncyklop. wil;;kszej 
Orgelbranda, T. 18, Warszawa 1864. str. 499). 
. O trwałej obecności Miechowit). w Krakowie w latach 1507, 1508 
i 1509 świ"dczą liczne o nim z tych lat wzmianki jako o obecnym (.per- 
sona/i/er constitutus1) w Archiwach miejsl,iem i uniwersyteckiem. Takie 
wzmianki zn"jduj
 takie w krakowskiem Archiwum konsystorskiem pod 
dat!! odie Jovis 16 Marcij 1508« (Acta Episc., Vol. 5, fol. 98 recta), pod 
datą odie Veneris l I Novembris a. d. 1509c (Acta Officialia, Vol. 32, p. 17) 
i więcej. Począw
zy od 1507 r. b
'ł Miechowita nie tylko kilka razy rekto- 
rem Uniwersytelu, lecz trwale takie jego podkanclerzym (Album Studios. 
II, Cracoviae 1892, p: 108, oraz F. Bostel. Zakaz Miechowity, w Przewod- 
niku nauk. i liter., T. XII. Lwów 1884, str. 443), który to urząd przywią- 
zywał go jeszcze bardziej do Jagiellońskiej szkoły i do Krakowa. 


.
>>>
20 4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


iżby pomiędzy Kopemikiem. a 17 lat od niego stal"szym 
Miechowitą miały kiedykolwiek istnieć jakieś bliższe, oso- 
biste stosunki " które by mogły usprawiedliwić hypotezę- 
bezpośl"edniego udzielenia Miechowicie pl"zez Kopernika od- 
pisu owego pisemka. Wobec tego staje się koniecznem 
PI"zypuszczenie jakiejś trzeciej p o Ś l" e d n i c z ą c ej osoby. 
dobl"ze znanej ząrówno Kopemikowi, jak i Miechowicie. 
Jeżeli wspomniemy, z jaką to tmskliwością Kopemik sta- 
rał się, more Pythagoraeorum, ukrywać swoje odkrycie, to 
musimy już z góry przypuścić, że owa pośrednicząca osoba 
była, I"ównie jak Kopemik i Miechowita, lubownikiem astro- 
nomji i że pozostawała z nim i z Miechowitą w stosunkach 
bardzo bliskich, osobistych i naukowych. 'rakiem p o ś r e d- 
niczącem ogniwem mógł być tylko Bel"nal"d Wa- 
p o w s k i, którego osobistość, zamiłowania, koleżellstwo 
i przyjaźń 'z Kopemikiem, datujące się jeszcze z czasów 
wspólnej ławki hakowskiej, wybornie nadaje się do ode- 
grania takiej roli. Mistrz Bernard wspólnością zamiłowania 
'do pięknej sztuki gwiaździarskiej bliski z a I' Ó w n o M i e- 
ch owicie jak i Kopernikowi, znał się doskonale 
z Miechowitą!. Obadwaj byli równocześnie kanonikami 
katedry krakowskiej 3, obadwaj zamieszkiwali czas jakiś ten 
sam dom w Krakowie', obadwaj mieli jednakie upodoba- 
nia w astronomji i w astrologji, w geografji i w kronikal"- 
stwie. Znajomość ich i zaźyłość musiała, mimo znaczniejszej 
różnicy ich wieku 6 , być niezawodnie ściślejszą, skoro Wa- 


t M01na jednalc przyjąć za pewne, że Kopernik podczas swoich 
czteroletnich'studjów w Krakowie (1491-1495) znał Miechowitę przy- 
najmniej .z widzenia. jezeli już nie z Uniwersytetu (nb. »mediCl/s' na 
wydziale artystów), jako osobistość już wówczas powsze(.lmie tam znaną 
i poważaną. Miechowita, jako dr medycyny powrócił z Italji do Krakowa 
w roku 1485 i wkrótce został IJincorporatlls" do Uniwersytetu. 
I Stan. Lukas, Rozbiór podług-oszowej części kroniki Wapowskiego. 
Kraków 1880, str. 35. 
I ł_ętowski w swym Katalogu s. v. Kanonikiem kapit. krakowskiej 
został Miechowita w r. 15. I (n ie, jak u dawniejszych jego biografów, do- 
piero w r. 1516), zaś młodszy od niego Wapowski ju1 we wrześniu 1509 r. 
(Z aktów kapituły krakowskiej. T. Ił). 
, Dopiero w maju 1516 r. Miechowita odstępuje Wapowskiemu swój 
.Iom przy ulicy Kanoniczej (Szujski w Script. renun Polon., T. II, p. XIV). 
s Rernard \Val10wski był blisko o 20 lat młodszym od Miechowity.,
>>>
STROMA TA CoPERNJCANA 


205 


powski jeszcze za życia Miechowity l mógł korzystać - i to 
bardzo obficie - z rękopiśmiennego oryginału jego Kmniki, 
podówczas jeszcze niewydanej, oczywiście za jego wiedzą 
i pozwoleniem I. 
Z powyższem pl"zedstawieniem rzeczy pozostają w naj- 
lepszej zgodzie momenta chmnologiczne. Podczas pobytu 
Kopernika w Krakowie, pl"zed i po 2-gim czerwca 15 0 9 r., 
znajdował się tam także Wapowski, już z tytułem kano- 
nika-kantora katedry przemyślskiej 8; jest on tu nawet jeszcze 
w paździemiku mku' następnego (1:10), jak świadczy dość 
ważny, a nieznany dotychczas akt archiwalny'. Atoli już 
w dniu 3-cim lutego 151 l r. jest nasz kantOI" powtórnie 
w Rzymie, gdzie w istniejącym dotychczas oryginale księgi 
tamtejszej Iwnf.-aterni niemieckiej (!), zwanej JJde An;ma(( 
własnOl"ęcznie się zapisał
. Nie jeden więc l"aZ, jak to utrzy- 
mują wszyscy biog.-afowie Wapowskiego, ale d w u kro t- 
o i e podróżował on do wiecznego miasta; pierwszy raz wy- 
ruszywszy z Bolonji w lutym 1505 r., I"azem z rodzonym 
swoim wujem Erazmem Ciołkiem 6, przejeżdżającym wów- 


I 
, 


l Zmarł Miechowita 8 września 15:l3 r. w Krakowie. Dłuższa zapiska. 
o jego życiu. śmierci i pogrzebie, wyjęta -ex Ephemeride manuscl'ipta Ni- 
colai de Vieliczkac znajdlje się w rękopisie 3859 B. J., z;n'az na wstępie. 
, Lukas. l. c. - Spisywanie Kroniki przez Wapowskiego musiało 
się rozpocząć pl'zezeń przed rokiem 1509, skoro znan
' uczony AnJ{elo Co- 
locci, mieszkający podtenczas w Rzymie, już w tym roku posiada frag- 
ment tej kroniki, odnoszący się do wojny moskiewskiej i do pierwszego 
zwycięstwa pod Orszą. 18 lipca 1508 (J. Korzeniowski, Analecta Romana, 
w Script. reI'" polon., T. XV. Cracoviae 1894, p. 154- 155 ). 
, J. Korytkowski, P.-ałaci itd., T. IV, Gniezno 18H2, str. 216. 
. -Venerabilis dnus Hernardus Vapowsky. Cantor eccl. cathe- 
dralis Cracov. et Premisliensis, Cubiculal'ius Ssmi dni nostri... Pape. coram 
domino et apud Acta presencia p e l' s o n a I i t e l' c o n s t i t u t u s, tenens et 
habens suis in manibus. cel.tas litteras dispensationis... LActa Ofłicialia 
Consistorii Cracov., Vol., 25 (a. 1505-1511), p. 8-ł5-846, pod datą: die 
Saturni 19 Octobl'is a. d. 1510]. O akcie tym mówię jeszcze poni:l:ej. 
. Mianowicie na 9 2 -g ie j Imrcie tej księgi czytamy: R e l' n a l' d u s 
Wapowski, Cantor Cracov. et Premisl., decretorum doctor, Ssmi dni 
nostri Pape cubicularius huic Confraternitati me m a n u p l" o p l' i a ascripsi 
anno a nOltivitOlte domini 1511, die I II mensis februOlrijc (HipIel'. Spicileg. 
Copern., p. 172). 
e Matka HemardOl \Vapowskiego była z domu Ciołkówna -de Po-
>>>
206 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


czas pl"zez Bolonję l, a powtórnie z Krakowa, na końcu 
1510 r., albo na samym początku następnego (151 l), o czem 
świadczy wspomniany już Akt Iwnsystol"za krakowskiego 
z dnia 19 października .:'10 r. Kiedy z pierwszej swojej 
podróży rzymskiej powrócił do haju? tego dokładnie nie 
wiemy. Było to jednak bardzo prawdopodobnie gdzieś 
w 1:'08 roku, skoro w mim 1507 jest on na pewne jeszcze 
w Rzymie, gdzie uczestniczy w pracy około najpiel"wszej 
mapy geograficznej Polski, _ wydanej p!"zez uczonego Mal"ka 
z Benewentu, zakonu Celestynianów, przy I"zymskiej z lat 
150 7 i 1508 edycji Geografji Ptolemeusza 2. 
Dorzucimy tu jeszcze jeden szczegół. Obydwaj nasi 
uczeni, Miechowita i \Vapowski pozostawali w jakichś nie- 
wyjasnionych jeszcze stosunkach z kardynałem - pl"ote- 
ktorem Polski, P i o t l" e m I s u a II i e z, zwanym zwykle Car- 
dina/is Regi/lus, oraz z jego zaufanym sekl"etarzem Ja kó- 
bem Piso. Wpl"awdzie co do Miechowity domysł ten opie- 
ramy, jak dotychczas, tylko na jednej hóciutkiej jego za- 
pisce, Ol"az na równoczesności pobytu wszystkich tl"zech 
tych .osób (kardynał Piotl", Jakób Piso i M.iechowita) w roku 
15o-ł na dworze kl"óla \Vład)'sława w Budzie, dokąd Mie- 
chowita jako lekarz był wezwany, natomiast co do Wa- 
powskiego możemy to nasze twierdzenie opl"zeć na kilku 
dokumentach. Owa króciutka zapiska, składającą się dzisiaj, 
niestety, tylko z dwóch wyrazów: "Pi.mnis Liber((, wypi- 
sanych ręką Miechowity, na jednym z kodeksów ręlwpi- 
śmiennych Bibljoteki Jagiellońskiej, będących niegdyś 
jego własnością B, pomimo swojego lakonizmu zdaje się 


Iyessyec, t. j. z Polesia. (Z aktów kapit. poznańskiei pod - datą 20 lipca 
1512 r. ogłoszone w Archiwum Komisji hi stOI'., T. III, K.-aków 1886, stl'. 
371, nr. 246). 
l Na podstawie wynalezionych przez nas, własnor
cznych zapisek 
Ciołka. Zob. naszą pracę Marco Reneventano i t. d., Kraków 1901, str. 27 
I Szczegóły w naszej już wspomnianej pracy p. t. Marco Beneven- 
tano .", str. 25-29 i 58---:62. 
I Na rękopisie Nr 1924, in 4°, perg. z XIII/XIV w. zmijduje si
 pod- 
pis dawną ręką (XVI w.): -Almagestl1l11 Ptolomei doctOl'is Mechovitec. 
Tamie (p. 9) inną starszą ręką (XIV w.) "Almagesti ptholomei«, zaś obok 
ręką z początku XVI w. (Miechowity) owe dwa wyrazy J,Piso/lis Libertr. 
Na 2-giej karcie perg. recto, p. 3 u góry, ręką z końca XV w. dawne 



 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


20 7 


świadczyć, że kodeks ten, zanim stał się Miechowity wła- 
snością, należał do Jakóba Pisona, nieobcego zresztą i ró- 
żnym osobistościom w Polsce i różnym jej sprawom po- 
litycznym, a jeżeli tak, to został on nabyty od niego za- 
pewne w Budzie, gdzie się obadwaj w 1504 roku na dwo- 
rze królewskim równocześnie. znaleźli l. O Wapowskim 
zaś wiemy nasamprzód, że już w lecie 1501 roku dobrze 
był zapisany u kardynała Piotra B, a więc tem samem 
u kal"dynalskiego sekretarza Jakóba Pisona, dalej wiemy, 
że Wapowski siedząc w latach 1505 i 1506 w Rzymie, 
krzątał się żwawo około spOl"ządzenia pierwszej karty 
geogTaficznej Polski, wydanej pod auspicjami kardy- 
n a ł a P i o t l" a przez (nieobcego Kopernikowi) Mad,a z Be- 
newentu Pl"zy rz
'mskiej z 1507 i 1508 roku edycji Ptole- 



 
J 

 


Exlihris prawie doszczętnie wyskrobane, dałoby sit; jednak mo:te odczytać 
na odbilce fotograficznej. 
l Wart wzmianki szczeg6ł, biografom Miechowity nieznany, te znaj- 
dował się on w Rzymie z końcem listopada 148ł r., o czem świadczy 
jego własna wykonana tam o b s e r w a cj a astronomiczna (konjunkcja 
dwóch wielkich planet), a zapisana przezeń własnort;cznie na jednym z rę- 
kopisów Bib!. Jag.: .Anno Christi 1484 in die Katharine Virginis, alias 
25 Novembris fuit conjunctio Saturni et Jovis... hora fere 7 post mel'id. 
in vhima facie Virginis... in Roma« (MS. 1968 B. J., niegdyś Miechowity 
własność, p. 276). 
· Świadczy o tern transumpt oryginalnego dokumentu tegot kardy- 
nała d. d. Bude Vesprimiensis dioces., sub nostro solito sigillo, Anno in- 
carnat. dnice Millesimo quingentesimo primo (= 1501) sexto Kalend, Julij..., 
przechowany w krak. Archiwum konsystor. (Acta officialia, vol. 25 (a. 1505- 
1511), p. 845-846, przy akcie officjała tegot konsyst. z dnia 19 paidzier- 
nika 1510 r., w którym to dniu Bernard Wapowski zjawiwszy się "perso- 
naliter. w konsystorzu, akt ów kardynała Piotra do aktów kon
ystorza 
krakow, inqrossował, lj. wcielił. Treść samego aktu jest dla nas obojętna 
(zawiera pewne, daleko idące dyspenzy, potrzebne do kumulacji kilku be- 
neficjów kościelnych, chociażby nawet miał przez to stanąć w sprz
czności 
z prawem kanonicznem), wstęp jednak (t. zw. arenga) zasługuje na przy- 
toczenie: p e t r u s miseracione divina tito s. Clriaci in Thermis s. Romane 
Ecclesie presbyter Cardinalis Reginus, ad Ungarie, Boemieet Po- 
lonie Regna... apostolice Sedis legatus, dilecto nobis in Cristo Bernardo 
Va p o wsk y de Radochonycze, Cantori Eccle Premysliensis Salutem in 
Domino sempiternam...., gdzie w ciągu dalszym wiele jest rozsypanych 
pochwał Bernarda, jak ....vite et morum honestas aliaque laudabilia pro- 
bitatis et virtutum merita.... i t. p. więcej.
>>>
-- 


208 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


meuszowe) geografji 1 i że wówczas tak z kardynałem Pio- 
trem, jak i z Pisonem w osobistem pozostawał zetknięciu. 
Wreszcie wiemy, że Wapowski, nawet jeszcze 81at później, 
.-azem z Dantyszkiem i z Pisonem wydaje drukiem w s p ó I- 
n i e, w Rzymie z początkiem 1515 r. rymy pochwalne na 
cześć króla Zygmunta z powodu odniesionego zwycięstwa 
pod OI"SZą (8 września 1514 r.). Inicjatorem tej zbiorowej 
publikacji był zresztą prymas Jan Łaski, bawiący podów- 
czas w Rzymie jako poseł kl'óla Zygmunta, oraz uczestnik 
obradującego właśnie V-go Soboru Late.-aneńskiego 2. 


Co się stało z omawianym tu, bogatym księgozbiorem 
Miechowity, a w szczególności z owym, obudzającym naszą 
ciekawość ...ex/er/lem paradoksalnych na owe czasy TeOl"yk 
astronomicznych? gdzie należałoby go poszukiwać, jeżeli 
dotychczas jeszcze istnieje ?.. na pytania te nie potrafimy 
dzisiaj, niestety, dać zadawalającej odpowiedzi. 
Inwentarz swoich ruchomości i ksiąg, sporządzony 
własnoręcznie, zadatował sam Miechowita ))die Lune pri- 
ma mellsis Naii a. d. 1514«; następujący (wśród kodeksu) 
zaraz potem, nieco późniejszy jego testament, również wła- 
snOl"ęczny, jest wprawdzie bez daty, ale sponądzony został 
co najpóźniej w 1517 r. 8. Dowiadujemy się z niego, że nasz 
uczony pięknym swoim księgozbiorem rozporządził nie naj- 
szczęśliwiej, przeznaczając poszczególne wolumina, albo też 
pewne gmpy ksiąg różnym instytucjom, kilku pl"zyjaciołom, 


l Zob. naszli pracę Marco Heneventano itd., Kraków 1901 roku, str 
29. 30 i "60. 
· Janociana, Vol. II, Varsaviae et Lipsiae. 1779, p. :l22, także u M. 
Wiszniewskiego Hist. Liter. Polsk. i i. 
· Świadczy tern zaraz część pierwsza testamentu. w której Miecho- 
wita zap.'zyjaźnionemu z sobą Jerzemu Turzonowi, właścicielowi domu 
w którym obadwaj mieszkali, przeznacza róine cenne sprzęty. pieniądze. 
pierścienie i t. p. Wyrazy testatora. w tem miejscu użyte, nie pozwalają 
wątpić, że Jerzy Turzo w chwili gdy Miechowita to pisał, mieszkał jeszcze 
w Krakowie. M6wię »jeszczea, skądinąd bowiem wiemy. że Turzo w r. 1517 
Kraków na zawsze opuścił i na stałe przeni6sł się do AugliburRa. gdzie 
w marcu 152.1 r. życie zakończył (.J. Ptaśnik, Turzonowie w Polsce, Prze- 
wodnik nauk. i liter., T. 33, Lwów 1905. str. 1025).
>>>
STROMATA COPERNICANA 


20 9 


uczniom albo znajomym i skazując go w ten sposób JUZ 
z góry na zupełną rozsypkę. I tak, pomijając mniej ważne 
jego zapisy, kilkanaście ksiąg cennych, rękopisów, będą- 
cych, jak to już wspomnieliśmy, w związku z lepszem pl"ze- 
zeń uposażeniem katedry astrologji. pl"zeznaczył Miecho,vita 
do Jagiellońskiej książnicy, inna ich część powędrowała do 
. klasztornej bibljoteki Paulinów na Skałce l, niektóre otl"zy- 
mał, zapewne jeszcze »ciepłą ręką«, mag. Marcin z Olkusza 
(t 1:40) dobry znajomy Kopernika i Wapowskiego, znany 
autor (w 1516 r.) traktatu z projektem poprawy kalendarza 
na V-te koncyljum Lateraneńskie, ten sam, któl'y Miecho- 
witę, z innych jeszcze racji. zwie »benefactor meus« 2. Sam 
Jerzy TUI"zo 8, prócz I"óżnych kosztowności miał otrzymać 
i zapewne ot.-zymał »hOl"ologium cursile pal"Vum in stanno 
inclusul11, A I m a n a c h 31 annorum impl"essum«, niezawo- 
dnie więc astronomiczny almanach tybingskicgo profesora 
Stoeflera wydawauy przezeń drukiem w Ulmie już naprzód 
na 31 lat, poczynając od 1499 r. Wyrażamy żal z powodu 
zatracenia się gdzieś lej księgi i to większy, aniżeli z utraty 
owych pierścieni, wysadzanych safirami i hyacyntami, o któ- 
rych mowa w tym samym testamencie. W nosząc bowiem 
z kilkunastu, dobrze nanl znanych, egzemplal"zów t e g o 
s a m e g o druku 4, będących niegdyś własnością różnych. 
uczonych krakowskich, księgi takie, dzięki obfitemu dodat- 
kowi w nich czystych I"ubryk na każdy dzień roku z osobna, 
stawały się zawsze raptuhu-zami właściciela, który w od- 
powiednich pl"zedziałkach i wierszach umieszczał. mniej lub 
więcej systematycznie (jak n. p. Marcin Biem z Olkusza), 
albo przynajmniej dorywczo, I"óżne obchodzące go wiado- 
mości, odnoszące się bądź to do własnego życia, bądź też 
do otoczenia, WŚI"ód któl"ego żył i przehywał. Książka taka 
stawała się z czasem nieodstępnym towal"zyszem właściciela 


l Któ."ą im wyhudował i księgami opatrz)'ł (Czyt. F. Bostel. Zakaz 
Miechowity, w Przewodn. nauk. i liter.. T. Xłł, Lwów 1884, str, 4-1.1. 
I Zob. naszą książkę M. K.. str. 472. "'iechowita zachęcał Hiema do 
dals
ej pracy około poprawy kalendarz.t. 
I Zob. jeden z pop.'zedzających przypisków. 
. W rodzaju bardzo szcze/{ółowego kalendarza astronomiczne/{o. po- 
dająct'go m. i. każdodzienne poło:lenia na niebie słońca, księżyca i planet. 


Słromata Copernicana. 


14
>>>
210 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


i jego jakby powiernikiem. Jest więc wielce prawdopodo- 
bnem, że ów darowany Turzonowi Almanach zawierał rów- 
nież pewną ilość zapisek Miechowity, odnoszących się do 
jego życia i działalności, a wolno przypuszczać, że w razie 
odszukania go l mógłby przyszłemu biografowi Miechowity 
oddać znaczniejsze usługi. Kilka, lub kilkanaście jego ksiąg 
dostało się, według bl"zmienia testamentu, mistrzowi Miko- . 
łajowi z Szadka, dobl"emu znajomemu Kopernika, temu sa- 
memu który dzięki dost.-zeźeniom tych samych zaćmień 
księżyca, wykonanym pl"zez niego w Krakowie, a przez Ko- 
pernika we Frauenburgu, umożebnił ostatniemu ustalenie 
długości geograficznej tej miejscowości. Z daru Miechowity 
otrzymał on mianowicie: »Pandectarum cum Kiramide et 
adiunctis medicinalibus 2, eidem instrumenta pro motibus 
planetarum in cartis bituminatis incisis facta, ex cista ab 
hostio prima«, z dołączeniem zwięzłej przestrogi: »Sit (Ni- 
colaus de Szadek) constans et studiosus«. 
Niemało ksiąg po Miechowicie otrzymał także jeden 
z pośród scholarów krakowslich o niedocieczonem jednak 
nazwisku, a to z powodu podskrobania (razury) kilku wy- 
razów w oryginale jego testamentu 8. Ilość tych ksiąg musiała 
być znaczniejszą. Wprawdzie testament wymienia tytuły 
tylko kilku z pośród nich, wszelako dodaje zaraz, że owej 



 


· NaiJuędzej w AugsburJtu, gdzie Turzo w 1521 r. życie zakończył, 
może w bogatej bibljotecf' Fuggerów, blizko spokrewnionych z TUl-zonami. 
J Zastanawia, dlaczego Miechowita mistrzowi Mikołajowi z Szadka, 
który (o ile mi wiadomo) studjów lekarskich nigdy nie odbywał, prze- 
znacza tu owe Pandecta (medicine), niewljtpliwie Silva lika, oraz owe 
-adiuncta medicin"lia«, Wspomniany tu Kiramides będzie zapewne nie 
ró:tny od rękopisu dziś Bibljoteki JagielI. Nr. 817 (pap. XV w., folio), 
jedynym bowiem, jal(i obok traktatów lekarskich (Hippocrates de aere,. 
aqua et regionibus, Liber de vrinis, Liber de pulsibus i i.). zawiera trzy 
egzotyczne traktaty Kiramidis (De iudicijs tonitruum, De quibusdam ima- 
ginibus, De naturis et proprietatibus ani mali um), a nadto Tabita ibn Kuna- 
Liber de astronomia. Pierwotną oprawę kodeksu zastąpiono później, za- 
pewne skutkiem jej zniszczenia, nowszą, a w ten sposób zatracono pro- 
weniencję woluminu. 
I Ju:t po napisaniu tego rozdziału zdołałem jednak wykryć nazwisko 
owego scholara: bace" artium J o a n n e s C h o I e w k a de Miechow, któ- 
remu (jak zobaczymy to poni:tej w dodatku) po śmierci Miechowity dostał- 
się m. i. właśnie ów sexternlIs. 


-
>>>
STROMATA COPKRNICANA 


211 



 


osobie przeznacza nadto w s z y s t k i e księgi zawarte w 3-ciej 
skrzyni bukowej (JJcista faginearr) swojego mieszkania, 
o ile niektóre z pOŚI"ód nich nie zostały już legowane in- 
nym osobom l. 
Lwią część całości, daleką jednak do zupełności, odzie- 
dziczył JJteS'iamentaliter(( po naszym uczonym, dawny jego 
uczeń i »servitor«, a wówczas już »doctor artium et medi- 
cine«, Mikołaj z Wieliczki. Nietylko jako wskazówka 
dla przyszłych poszukiwań za temi księgami i za owym 
sexternem, ale także jako rzewny objaw ojcowskich uczuć 
zacnego Miechowity, zasługuje ten, zresztą niedługi ustęp 
jego testamentu na przytoczenie dosłowne 2: 
»hem Nicolao de Vyeliczka, doctori arcium et 
medicine s, olim servitori meo, do pulvinar minus novum... 
hem librum mathematicum in coperta pel'gamena nigra, in 
quo Perspecti\'a communis, Al"ithmetica communis, l\1usica 
Joannis Muris, Canones astl"olabii et quadrantis, Quadru- 
partitl1m Ptolomei et tres libl"i ElIcIidis. - hem librum in 
coopertorio albo, in quo Cameracensis et Guido Bonati de 
revoll1tionibl1s n1l1l1di '. - hem raptlll"alia Ethicorum, Me- 
taphisice, Topicorum, PI"iorum, PosteriorlIm; sunt in cista 
faginea. - hem astrolabium pergamenum in cista faginea, 
horologium nocturnum al"genteum ex cista ad septentrio- 
nem, libelll1m Faretra contra Judaeos cum penitenciali et 
excerptis Brigitte. - hem eidem libellum in quo afforismi 
Joannis Damasceni, Egidius in versibus de pulsibus et vri- 
nis, Albel"tus de viciis contractis in studio theologie, Ima- 


l Zob. dodatek umieszczony na końcu tego rozdziału. 
· T em bardziej że zamierzone wydanie krytyczne c a łoś c i rękopisu 
5572 B. J. musi dla kilku przyczyn ulegnąć dłuższej zwłoce. 
I Wpisany byl do Uniwersytet. krak. w r. 1503 (Album Studios., II, 
p" 84 col. 2), bakałarzem zostaje w r. 150S, magistrem w r. 1513 (Lib. pro- 
mot., p. 147 i 156). doktorem medyc. został w Bolonji 13 sierpnia 1516 r. 
(Archivio Arcivescovile di Hologna. Liber doctoratus mei Ludovici de Pa- 
leotis notarij, nO 2, fol. 2, skąd w Archiwum do dziejów literatury i oświaty 
w Polsce, T. VII, Kraków IS92, str. "'1). Zmarł w r. 1559; zwał się 1\1Ie- 
czko (Wisłocki, Incunab. typogr., p. 549, col. 1 s. v). Płynie stąd także 
wniosek, że Miechowita sporządził swój testament co najwcześniej w je- 
sieni 1516 r. 
4 Dziś zapewne rękopis 1968 Hibljoteki Jagiellońskiej. 


14* 


-
>>>
212 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


gIlles Thebit et Ptolomei. - hem opera Amoldi de Nova 
villa et ope.-a l\łil"andule Pici l in vno de mbea coperta. - 
helU accipiat vnulU viaticum quem ellegerit et homlogia 
duo de aJ"ena cursilia. - Ol"et Deum PI"O me... Pecunias 
ei non assigno, quia ad gimnasium italianulU ipsi impendi«. 
Inne jeszcze legata czcigodnego damdawcy, w pienią- 
dzach, w kosztownościach, pierścieniach, łańcuchach, sprzę- 
tach, szatach, futrach i t. p. odnoszą się już tylko do róż- 
nych klasztorów, OI"az do osób poza nauką stojących. Niema 
też tam już najmniejszej wzmianki o przeznaczeniu 
wielu innych jeszcze ksiąg naszego uczonego, wymienio- 
nych wprawdzie w Inwentarzu, ale nie wymienionych po- 
wtól"nie w samym testamencie. To spl"awiło, że tylko pewna, 
dość zresztą szczupła część ksiąg Miechowity jest d w u- 
k 1"0 t n i e wspomniana przezeń w rękopisie 5572 Bibljot. 
JagielI.: niepOl"ównanie większa ich mnogość, a pomiędzy 
niemi także ów sextermis osobliwszych Teoryk astrono- 
micznych, tj. COllllllentanolus Kopemika nie jest, niestety, 
wymieniony powtómie... 
Z wywodów powyższych nie wolno byłoby wyciągnąć 
nawet tak skromnego wniosku, jakoby kto inny, nie mag. 
Mikołaj z Wieliczki odziedziczył ów sextern, rzekomo dla 
tego, że nie jest on wymieniony pl"zez Miechowitę po- 
między księgami i traktatami pl"zeznaczonymi dla tegoż mi- 
strza Mikołaja I. Jak ostmżnym należy być w wysnuwaniu 
wniosku z takich pl"zesłanek, świadczy chociażby ten szcze- 
gół, że jeden z I"ękopisów, niegdyś Miechowity, a dziś Bi- 
bljoteki JagieII. 9 nosi na sobie współczesną zapiskę: »do- 
natus Nicolao de Vieliczka« arcium et medicine doctOl"i«. 
a jednak n i e fi g u l" uj e bynajmniej w testamencie Miecho- 


t Niezawodnie słynny tt'aktat Adversus astrologiom dhlillotricem 
tego znakomih:go humanisty włoskiego (wyd. Bononiae 1495, in folio). 
I \\' dodatku do niniejsze
o rozd",iału zobaczymy jednak. iż rzeczy- 
wiście ktoś inny (znan
. nawet z nazwiska!) n i e Mikołaj z Wieliczki 
odziedziczył ów "ękopis. 
· Nr 786, pap. 1: XV w., folio, treści lekarskiej: Practica Rertruccij 
(Lomba.-di)..., z zapiską prawie współczesną: . Practica Rertruccij... Mathie 
de Myechow, arcillll1 et medic, doctorisc; tan1:te inną dawną ręką: ..do- 
natus Nicolao de Vidiczka arcillm et medicine doctori. (\\'isłocki. Kata- 
log rękop., str. 2.1_1. 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


213 


wity pomiędzy księgami dla tegoż dl"a Mikołaja p.-zeznaczo- 
nemi l. Tak więc, przynajmniej na razie, małą n
ożemy mieć 
nadzieję doszukania się owego. tak wczesnego (z przed 
15q r.) zabytku kopernikańskiego, któl"y jeżeli w ogóle nie 
zaginął, to chyba ukrywa się w szczelnem zamknięciu k
ó- 
rejś z odległych i trudno dostępnych bibljotek. 


Atoli żal na"z za owym zawieruszonym gdzieś tam za- 
bytkiem. zostaje lI"zynajmniej w części umniejszony cenną 
dla nas informacją, jal,iej dostm"cza sam fakt istnienia w Kra- 
kowie. nie później jak w 15q l"., Kopernikowego Zarysu, 
w Kra k o w i e. mówię, a w szczególności w rękach uczo- 
nego Miechowity, Ol"az różne okoliczności będące z tern 
w związku. To sll"awia, że nad tą sprawą należy nam za- 
trzymać się jeszcze przez chwilę. 
O istnieniu długiego listu Kopernika do \Vapowskiego 
(z czerwca 1524 r.), a to samo o istnieniu omawianego tu 
Zarysu (Co11lmelltario/us) nie posiadał świat naukowy cho- 
ciażby najmniejszej wiadomości aż poza koniec XVI-go stu- 
lecia, po rok 1603. Najwcześniejszą wzmiankę o jednym 
i o drugim tym zabytku znajdujemy dopiero, wjednem 
z pośmiertnych dzieł Tyge Brahego (t 1601 r. w Pradze 
c.leskiej), który PI"zytoczywszy stlmtąd jeden fl"agment do- 
daje., iż odpis jednego i dl"ugiego pisemka Kopemi- 
kowego otrzymał był podczas sejmu w Ratysbonie 1575 r. od 
zaprzyjaźnionego z sobą dra medyc. Tadeusza Hajeka I. Za- 
gadką niero.lwiązaną pozostawało dotychczas. s k ą d w z i ą ł 
Hajek (* 1525, t 1600 W PI"adze) odpis tak .C011l11lelltllrio/i, 
jak i listu d o Wapowskiego, skol'o nar.lucające się tu naj- 
bliższe przypuszczenie: jako że miałby on je od Rhetyka 
otrzymać, wcale nie uprzątało trudności, a I e ją t Y I ko 


t Natomiast rękopis 196H, in 4° tej samej Bibljoteki. darowany do- 
ktorowi Mikołajowi z \Vieliczki przez Miechowitę, jest tu i tam W)'szcze- 
gólniony jako dar, nietylko na wstępnej larcie kodeksu. ale tak:te wśród 
testamentu Miechowity. 
ł »...Tractatulus... quem mihi Ratisbonae tliquando manuscriptum 
impertiit clarissimus \'ir D. Thaddeus HaJ{6cius. diutina amicitia mihi COI1- 
junctissimus..... Zob. naszą książkę :\1. K., I, str.. H-t. 


-
>>>
214 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


o d s u wał o. nal"zucając znów zapytanie: a skądże znowu 
wziął je Rhetyk?.. Lekkiem sel"cem rzucona, ewentualna 
na to odpowiedź: jakoby miał on je otrzymać od samego 
Kopernika goszcząc u niego (1539-15-ł1) w Warmji, POZOI"- 
nie tak naturalna. byłaby jednak mimo to całkiem nietl"afną. 
Wiemy bowiem dziś dobrze. że Kopernik w młodziellczym 
swoim utwOI"Ze, jakim był Commclllllrio/lIs, wypowiedział 
był liczne twiel"dzenia, od których później częściowo albo 
i całkowicie o d s tą P i ł (poczynając od 1515 r. i w następ- 
nych) i że w interesie powodzenia głównego dzieła nlUsiało 
mu na tem zależeć, ażeby - gdyby można - wszystkie 
odpisy Commenlario/i doszczętnie wytępić. Żadną więc 
mial"ą niepodobna przypuszczać, iżby sędziwy Astronom 
miał swojemu młodemu gościowi. Rhetykowi. już na schyłku 
swojego życia, nietylko przyznawać się do swoich dawniej- 
szych, z pl"zed trzydziestolecia. a mylnych. później zal"ZU- 
conych pl"zez się szczegółach heljocentrycznego mechani- 
zmu ł. ale nawet obdarzać go swojem pisemkiem, pl"zedaw- 
nionem, a gdzieniegdzi
 wręcz błędnem I... 
Trudność wytłómaczenia i pogodzenia tych różn
ch 
wiadomości i faktów, pozornie sprzecznych. zniknie jednak 
natychmiast, jeżeli uwzględnimy okoliczność. w p i e I' w 
n a m n i e z n a n ą. obecnie jednak ponad wszelką wątpli- 
wość pewną: istnienia w K l" a k o w i e, nie później .jak w r. 
151 4, w naukowych kołach tamtejszych,. pl"zynajmniej je- 
dnego odpisu z Kopernikowego pisemka zwanego C011l11lell- 
lario/lIs, mianowicie znajdującego się niegdyś w bibljotece 
dokto.-a Miechowity. Teraz, ale dopiel"o teraz, staje się nam 
jasną histOlja I"Ozpowszechniania się. co prawda bal"dzo 
ograniczonego, obydwóch omawianych tu pisemek Kopel"- 
nika. Zarysu Ol"az Listu do Wapowskiego. Oto w jaki spo- 
sób, jedynie moiliwy, zdołalib.yśmy pogodzić wszystkie łakta 
i uchylić nagl"Omadzone dokoła nich pozorne sprzeczności. 
Kopernik ułożywszy około 1507 r. w. swojem zaciszu 


I Jak np. nieruchomość absyd planetarnych i niezmienność mimo- 
środów. rzekoma niezmienność nachylenia ekliptyki do równika i t. p. 
I Całą tę sprawę przedstawiłem szczegółowo w ksią:l:ce 1\1. K. (ogło- 
szonej przed 23 laty), str. 70, 83, 84. 497. 502-505 i 63,.-637. 


ł
>>>
I. 


STROMATA COPERNICANA 


215 


heilsbergskiem l pisemko zwane Zarysem (Commelltariolw;) 
wtajemniczył w jego osnowę tylko bardzo szczupłą ilość 
najbardziej zaufanych osób. takich jak Wawrzyniec Rabe 
(Corvinus) ze Środy na Śląsku, jak Dantyszek. jak 
jego (Kopernika) konfl"ater kapitulny, a późniejszy biskup 
chełmiński Tideman Gize, jak wl-eszcie Bemard \Vapow- 
ski, jego przyjacid i kolega jeszcze z ławki szkolnej kra- 
kowskiej. zarówno jak Kopernik mzmiłowany w pięknej 
sztuce gwiaździarskiej. zal"ówno z nim oddany mapogl"afji 
i studjom geog.-ałicznym 2. Wszystko co o tych rzeczach 
wiemy dotychczas składa się razem na wniosek. że Kopel"- 
nik bawiąc w towarzystwie biskupa ł.ukasza. w lecie 1509 r. 
w Krakowie 8 , obecnemu tam pod ten czas \Vapow- 
s k i e m u' udzielił odpisu owego pisemka. któl"e następnie, 
krążąc w ściślejszych kołach astmnomów krakowskich. Wa- 
powskiemu jak wiemy, doskonale znanych 5, zawędrowało 
pomiędzy r. 1:')09 a t:Jq. jako odpis. do księgozbioru Mie- 
chowity, żyjącego tak blisko z Wapowskim. \Vówczas to 
odpis ów. możliwie \Vapowskiego ręką sporządzony. zna- 
lazł się w Inwentarzu ksiąg i I"ękopisów Miechowity, zapi- 
sany własnoręcznie przezeń jako: Sexterlllls Theorice aS.'ie- 
relltis terram moveri, Solem vero ljlliescere. tak że za jego 
to sprawą o c a I a ł a ważna wiadomość o tak wczesnem 
istnieniu w Krakowie owego zabytku. Wohlo PI"zypuszc'zać, 
że, prócz tegoto sexternu u Miechowity, istniały ponadto 


ł 


, Po powrocie w 1504 r. z halji I{opernik zamieszkał zrazu na zamku 
biskupów warmińskich w Heilsbergu. jako sekretarz biskupa Łukasza. 
oraz kanonik-lekarz kapituły. co trwało ai do śmie.'ci biskupa, zaszłej 
29 marca 1512 r. 
· O wspólnem u obydwóch zamiłowaniu do tych studjów. zob. na- 
szą ksiąikę M. K, str. 335 i nast. 455 i nast.. oraz naszą pra
ę Marco Be- 
neventano. Kopernik,... Kraków 1901. na kilku miejscach. 
· Dnia 2-go czerwca 1509 r. obserwuje Kopernik w Krakowie, ra- 
zem z tamtejszymi swoimi znajomymi. znaczne zaćmienie księiyca i dru- 
kuje swojego Teofilakta Simokattę u Jana H..Hera. 
· Świadectwa na ówczesną obecność \\'apowskiego w Krakowie przy- 
toczyliśmy już powyiej. 
. Zob. mss. 3225 i 3227 Bibljoleki JagieH., o.-az naszą ksiąikę M. K" 
str. 456-459. Byli to mag. Marcin Hiem z Olkusza, Leonard z Dobczyc. 
Mikołaj z Szadka. a zapewne Jeszcze inni. 


-
>>>
216 


LUDWIK ANTONI BIRKENl\łAJER 


jeszcze inne z niego sporzldzone krakowskie odpisy w rę- 
kach interesujących się astronomią profesorów tamtejszych. 
jak mag. Stanisława Seliga, albo Marcina Biema z Olkusza.. 
Mikołaja z Szadka, Mikołaja z Wieliczki i i., że więc Com- 
mentario/lIs. a tem samem odkrycie Kopernika nie było 
wówczas tak znowu zupełną tajemnicą w uniwersyteckich 
kołach Krakowa. 
W roku 1515. oraz w następnych zaszły u Kopel-nika.. 
jak wiemy, głęboko sięgające zmiany w szczegółach ma- 
chiny heljocentrycznej. wywołane własnemi jego dostrze- 
żeniami. Liczne szczegóły. takie jak rzekoma nieruchomość 
absyd planetarnych. rzekoma niezmienność ich mimośrodów. 
rzekoma niezmienność nachylenia ekliptyki do I"ównika 
i więcej podobnych. podawane w Zarysie za niewątpliwe 
falda przyrody, nie mogły już dłużej się ostać... W intere- 
sie powodzenia głównego dzieła (Revo/lIt.) leżało. już w cza- 
sach jego kompozycji (1515-632), a zwłaszcza podczas po- 
bytu Rhetyka w Wannji (1539-1541). ażeby Commenta- 
rio/lis, w tylu miejscach spl"zeczny z głównem dziełem. za- 
ginął gdzieś i pr.lepadł bez śladu... Było to jednak już z a- 
późno! Wapowski bowiem w owym roku- (1539) od czte- 
rech lat już nie żył (-!-22 listopada 151: l".), nie mógł więc 
zWI"ócić pisemka udzielonego mu niegdyś w zaufaniu. a wy- 
puszczonego w' świat nieco przedwcześnie... A chociażby 
nawet żył on jeszcze, to i tak z owego pierwszego odpisu 
powstał niebawem d.-ugi, może właśnie ów MiecłlOwity. 
powstawały może nowe, choćby nieliczne z odpisów odpisy. 
Zapóźno!... Pisemko I"ozeszło się bowiem tymczasem, tak. 
że nie było co i myśleć o wyszukaniu, wycofaniu i w y tę- 
P i e n i u wszystkich jego odpisów! Kopernik p.-acując w la- 
tach 15.)9-1541 ))in 1\lusaeo nostro Vanuiae« razem ze swoim 
gościem Rhetykiem, nad ostatecznem przygotowaniem dzieła 
do d.-uku, nie mógł i nie chciał - to niezawodne - przy- 

nawać się mu z własnych. a nie błahych, młodzieńczych 
niemal pomyłek, istniejących w Zarysie. a sprostowanych 
dopiero znacznie później. w głównem dziele, w Revolutio- 
peso Rhetyk opuszczając w 1541 roku \Varmję i uwożąc do 
,norymberskiej dnłkami szacowny rękopis głównego dzieła, 
nie wiedział więc, że kiedyś tam, pl"zed tl"zyd.liestu z górą 


ł . 


...
>>>
.. 


ł . 



 


STROMATA COPERNIl.:ANA 


217 


latami. istniał młodzieńczy ut WÓl" genjalnego swojego 
preceptOl"a i mistrza, zawierający liczne szczegóły i twier- 
dzenia, nie dające się jednak nadal utrzymać. Nie wiedział, 
że przed kompozycją heljocentrycznego mechanizmu o mi- 
mośrodku i o jednym epicyklu, istniał w myśli Kopemika 
wcześniejszy taki mechanizm o kołach współśrodkowych, 
lecz o dwóch epicyklach. również heljocentryczny. bardziej 
od tamtego wytworny. lubo mniej od niego dokładny!... 
Dopiero po latach. kiedy drukowana księga Revolu- 
t;olles była już oddawna w ręku uczonych. kiedy to Rhe- 
tyk, uchodząc przed niechęcią Schonel"a i Melanchtona. opu- 
ścił Wittembel"gę, potem Lipsk i schmnił się zrazu do Pragi,. 
gdzie się poznał osobiście z drem Tadeuszem 
H aj e k i e m. a wreszcie do Krakowa, gdzie już stale osiadł 
(około 1555 r.). d o p i e l" o w Ó w c z a s dowiedział się on po 
raz piel"wszy o istnieniu Kopernikowego Zarysu, jakoteż 
listu do Wapowskiego, a dowiedział się o tem niezawodnie 
z ust ówczesnych profesorów krakowskich, z którymi, jak 
to dziś wiemy 1
 blizko obcował. Żyła bowiem jeszcze pod 
ten czas w Krakowie tradycja uczniowskich niegdyś lat 
Kopemika w Szkole Jagiellońskiej, jego naukowych tam 
znajomości, istniały jeszcze odpisy Zarysu. pochodzące 
z egzemplarzów \Vapowskiego lub Miechowity i jego ko- 
respondencji z Wapowskim, żyli cisi wyznawcy i apologeci 
dziwnej doktryny astronomiczuej nieżyjącego już mędl"ca 
f.-auenbm"skiego '. 
Przez nich to, tradycją »z rąk do rąk podawaną« do- 
szła była. aż do Jana Brożka 3 wiadomość o istnieniu nie- 
gdyś w KI"akowie listów i pism Kopemika. mało lub wcale 


t Zob. naszą ksiątkę M. K., str. 579, 602 i 607-611. oraz Rozdział 
XV-ty niniejszej pracy. 
I Mistrz Hilary z Wiślicy, Stanisław Jakóbiec (Jacobeills) z Kurze- 
Iowa, dr Sylwester Roguski. 1 mag. Jan Latosz, Jan Mucha ("IuscenilIs) 
równie:!: z Kurzelowa. a wreszcie dr med. \Valenty Fontani ('i' 1618). Zob. 
T. Żebrawski. Ribljografja piśmiennictwa polskiego....- Kraków 1873, str. 
118. 175 i 199 -200. tak:!:e naszą pracę p, t. Udział Polski w uprawianiu 
i rozwoju nauk ścisłych. osobnego odbicia z wydawnictwa zbiorowego: 
Polska w kulturze europej..kiej, Kraków 1918, str. 16. 
. Około 1616 r. Na lata bowiem najbliższe przypadają kwerendy 
Mrożka za niemi w Krakowie i umyślna jego podrót do Warmji (1618)..
>>>
218 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


nieznanych. o istnieniu kiedyś tam jego poetyckich utwo- 
rów l, następnie gdzieś zawiemszonych. długiego listu do 
Wapowskiego. OI"az innych jeszcze zabytków po genjalnym 
myślicielu, a niegdyś uczniu Szkoły kl"akowskiej I. O d n i c h 
zatem dowiedział się Rhetyk, gdzieś około 1565 r., 
o istnieniu owego, z.-azu tak tl"Oskliwie ukl"ywanego pi- 
semka i jego dla siebie odpis na miejscu z łatwością od 
nich uzyskał. 
Pozostała jeszcze część dziwnych losów kopemiko- 
wego Zal"Ysu (Commen/tJr;olz/
') przedstawia się nam teraz 
całkiem zl"Ozumiale. I{hetyk, czy to mieszkając jeszcze 
w Krakowie (po I"Ok 1573), czy też pl"zeniósłszy się wkrótce 
potem na Węgry do Koszyc, gdzie też niebawem życia do- 
konał (t 15 74). podzielił się tą wiadomością, dość senza- 
cyjną, oraz odpisem pisemka z pl"zyjacielem swym d-rem 


· 
epfem sidera, oraz inne drobniejsze utwory poetyckie. \V przed- 
mowie do wydanych przez .się (w 16.18 r.) Siedmiu gwiazd Kopemika 
mówi Brożtk równid o istnieniu, za swoich czasów, w Krakowie takiej 
tradycji. 
I To p.'zekazywanie oz rąk do rąk., tj. profesom astronomji, wzgl. 
astrologji I.siąg. rękopisów, a wreszcie ustntj trad)"cji. s woj e m U n a- 
"S t ę pc y na katedrze, daje się wykazać na licznych rękopisach i drukach 
książnicy Jagiellońskiej, a także gdzieindziej. Tu niechaj wystarczą dwa 
przykłady. Na oprawie rękopisu 3225 B. J. pochodzącego z XV-goi XVI-go w., 
a zawierającego liczne »horoskop)'" astrologiczne, różnemi pisant rękami, 
umieszczona jest dawną ręką zapiska: .Liber Collegij maioris pro astro- 
logo, alter alteri per manus tradat. Est alter libellus similis huic 
apud magistrum Stanislaum lacobeium Curelouiensem. Mgr. Joannes Cu- 
relouius manu propria scripsit c , tamże ręką Brożka: .Joannes Hroscius 
accepit 1615, 4 Martij". - Ów wspomniany tu .alter libtllusc jest dziś 
rękopisem 3227 tejże hibJjoteki. Horoskopy pisane są ręką mistrzów Woj- 
-ciec ha z Brudzewa, Leonarda z Dobczyc, Bernarda Wapowskiego, Mar- 
cina Bierna z Olkusza i innych. - W rękopisie 764 Hibljoteki Ossolińskich 
Wt Lwowie (in 4°, z pocz. XVI w.) treści astronomicznej, gdzie m. i. znaj- 
dują się: Mgri Joanni dt Glogovia Canones stellarum łixarum et plane- 
tarum .. scripti per me N i c o I a u m d e W y e J i c z k a art. liberał. baccaI. 
13 Novembris a. d. 1511 "; tamże ręką nieco późniejszą: »Liber N i c o I a i 
d e W y e I i c z k a, art. et medic. doctoris, manu propria eius scriptus et 
post mortem eius M. J o a n n i M u s c e n i o Curzdoviensi datus. R. in san- 
cta pace.. a wreszcie inną jeszcze dawną ręką (fol. 2): .Pro astro Jogo 
Cracoviensi per rev. dominum Joannem 1\1usceni um... Curze" 
loviensem. canonicum Cracoviensem donatusc. 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


21 9 


Tadeuszem Hajekiem. który znów - jak wiedzieliśmy o tem 
już zdawna - obydwa te zabytki, zarówno odpis Zarysu, 
jak i listu do \Vapowskiego, wpierw prawie nikomu nie- 
znane, podczas sejmu w Regensburgu w 1575 r. Tyge B.-a- 
hemu w odpisie dostarczył.. 
Z odpisu będącego niegdyś własnością BI"ahego pow- 
'stały dwa, obecnie jedyne. starsze apografy Zarysu, wiedeń- 
-ski (nieco defektowny) wykryty w 1877 r. przez prof. Cur- 
tzego w tamtejszej bibljotece nadwornej, tudzież stockholm- 
ski. niegdyś Heweljusza własnością będący, wykryty szczę- 
śliwie przez prof. AI"vida Lindhagena w bibljotece tamtej- 
szego obserwatorjum astronomicznego. obydwa jednak już 
z pierwszych lat XVlI-go stulecia. Ta okoliczność uspra- 
wiedliwia, zapl"awdę, wielki nasz żal za utl"atą. zdaje się 
bezpowrotną. owego sex/er/lU, który w bibljotece Miecho- 
wity istniał jeszcze w 1;)q l"., a znalazł się w niej prawdo- 
podobnie nawet kilku latami przedtem. któl"y więc całem 
stuleciem był wcześniejszy od obydwóch. jedynie nam dziś 
znanych, dawnych odpisów. 


DODATEK. 


Pisząc powyższy rozdział nie wiedziałem jeszcze, że 
OPI"ÓCZ ol"yginału testamentu Miechowity w ręlwpisie 557 2 
Bibljoteki Jagiell. istnieje nadto rękopiśmienna jego k o p i a. 
z nim pl"a wie w s pół c z e s n a. sporządzona b'owiem w naj- 
bliższych miesiącach po śmiel"ci naszego uczonego. Doku- 
ment ten znajduje się w Archiwum Uniwersytetu krakow- 
skiego i opatl"zony jest sygnaturą Nr 12612 in Quarto po- 
między tamtejszymi Aktami l. \Vprawdzie odpis ten, aż po 
drobniutkie I"óźnice, jest identyczny z pierwowzorem. mimo 
to jednak interesuje on nas tutaj ze względu, że pozwala 
pO.lnać bliżej osobę jednego z pośl"ód legatarjuszów l\lie- 
.chowity, będącą w blizkim związku z naszym Pl'zedmiotem. 
której imię i nazwisko zostało w o r y g i n a I e testamentu 
w y s kro b a n e, niewiadomo kiedy i przez kogo. O tej oso- 


ł Z tego Aktu korzystał jut Muczkowski w książce p. t. Mieszkania 
.i postępowanie uczniów..., Kraków 1842, str. 149. 


---
>>>
220 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


bistości wspomnieliśmy już poprzednio wśród tekstu. Był 
to niejaki Joannes Cholewka de Miechow. baka- 
łal"z Uniwel"sytetu krakowskiego. a domownik dra Miecho- 
wity I. 
Kopista odpisu Nr 12612, zapewne notarjusz Uniwel"" 
sytetu, w krytycznem miejscu tekstu zanotował na margi- 
nesie, że OI"yginał testamentu jest w tem miejscu podskm- 
bany nożykiem (»clIltel/o«). ale że on - kopista - zdołał 
wyczytać ())illterpretatlls e.
t«) nazwisko owego scholara, 
o.-az następujące po tej razurze wyrazy, co razem złożyło 
się na frazę: JłJOll1l11i Cholewka de .'1iechow, baccalario 
artilllll, servitori Illeo, lego« II, poczem następuje. w orygi- 
nale i w kopji zgodnie, dłuższy spis ksiąg i p.-zedmiotów
 
przeznaczonych dla owego Cholewki. Na mal"ginesie zaraz 
następnej stronicy s, ten sam kopista zanotował. że ów ba- 
kałal'z Jan Cholewka został potem magistrem artilllll, że 
następnie wstąpił do zakonu (Bożogmbców) w Miechowie, 
gdzie po o t l" Z Y m a n i u legatów d.-a Miechowity zmarł 
w Niedzielę Zapustną 1527-go mIm.. 
Osobistość ta zainteresuje -nas, gdy pl"zeczytamy od- 
noszącą się do niej część testamentu po uzupełnieniu jej 
odczytanem na razurze nazwiskiem owego legatarjusza 5; 
»Joanni Cholewka de ,\liechow, baccalal"io a.-- 
tium, sel"VitOl"i meo lego lib.-os in cista faginea istos: 
Textum Petri Hispani cum POI"phirio predicamentis et pe- 
riermeniaruni, parva logicalia... AI"istotelis de celo..: Opera 
Vil"gilii scl"ipta. Lucanum, Quintilianum cum Lael"cio. Ma- 
cwbio et Apullegio. Tel"encium cum Platina et adiunctis, 
Officia Cicewnis et paradoxa. de amicitia et Maximo Va- 


· \V Liber. promot, umies.lczony jest on bezpośrednio p o mistrzu 
Mikołaju z Szadka. a tui; przed mag. Mikołajem z Wieliczki. 
, Str. 8 omawianego tu Aktu Nr 1261:.!. 
I Sh'. 9 tego Sil mego Aktu. . 
· "PI'omotus in magistl'um arcium et ingressus religionem in 
Miechow, mortuus est anno 1527 in Quadragesima receptis legatisl 
(Aktu 12612, p. 9). 
5 Oryginału (MS. 5572) fol. 9'-10. Pódskrobanie to nie jest do- 
szczętnem; nawet dziś jeszcze dilją się odczytać. lubo z trudnością. poje- 
dyncze lilery i .lgłoski. 


---
>>>
STROMATA COPERNICANA 


221 


lerio in grisea cute... Tragedie Senece, Juvenalis, Marcialis. 
Tihullus, .Pmpercius... Julium (Cesarem) de bello gallico, 
Tahulas in astronomiam et libl"oS in astrologia, CameI"aCen- 
sem cum Leupoldo et Albumazal" impl"essum in asseribus, 
Tabulas dil"ectionum cum Higinio et Amto, Tahulas reso- 
lutas. Eclipsium et Alfonsi simul in vno. Lego eidem Sum- 
mam Anglicanam. Theoricas novas manu meo sc.-iptas. Ha- 
liabenragel in sexternis ternis sCI"iptum. Cronicon Eusebij, 
FIOI"es Albumazar cum Centiloquio Ptolomei, Alchabitio et 
adiunctis. e t g e n e r a I i t e r o m n e s I i b ro s i n c i s t a p h a- 
g i n e a p l" e t e r e x p l" e s s o s e t e x p l" i m e n d o s, a I i b i 
dandos. Eidem detur Schuba vulpinea. panno quasi griseo 
superducta,.. Oret neum pro me et transłerat se in Italiam 
ad discendum per medium annum...« 1. 
ZWI"óćmy uwagę nasampl"zód na to. że interesujący 
nas tutaj ...exter/llIs w bibljotece Miechowity znajdował się 
właśnie ))in tercia cis ta faginea«l. t.j. pomiędzy księ- 
gami i I"ękopisami w tl"zeciej szałie (czy skl"zyni) bukowej 
(»faginea«), oraz na to, że 0lwÓCZ niej ani Inwental"z. ani 
testament nie wspominają o innej również h u k o w ej. 
Była to z pOŚI"ód wszystkich szaf jego mieszkania t.-zecia, 
j e d y n a z bukowego dl"zewa. Wspomnijmy dalej że wszyst- 
k i e 8 książki przeznaczone pl"zez Miechowitę dla Jana Cho- 
lewki znajdowały się t y I k o w owej cista fagillca " z wy- 
jątkiem imiennie wymienionych a przeznaczonych (z owej 
szafy) dla kogo innego ("alibi dmu!os«). wspomnijmy \\Te- 
szcie. że pomiędzy księgami I I"ękopisami przeznaczonymi 
dla innych legataljuszów n i e m a wymienionego owego 
sexternu. a spoiwszy wszystkie te szczegóły i okoliczności. 


t Tutaj na marginesie, ręką kopist). umieszczona zapiska 
PI'omolus 
111 magistrum arcium et ingressus...«, prz)'toczona już pow)"żej" 
. Zob, pow)'żej na str. 200. Innej b u k o wej szaf)' (czy skrzyni) prócz 
owej sublligra nie było bowiem w mieszkaniu Miechowity. Świadcz)" o tem 
Inwentarz. notujący z pedantyzmem każd)' sprzęt. nawet dt'obn
". 
s .Generaliter o mn e s I i b r o s i n c i s t a p h a g i n e apreter expl"essos 
et expl"imendos, alibi dandos«. Zol.. p.-zytoczony co tylko dłuższ
' ur
.wek 
z teslanu-ntu. 
. Co powiedziane jest aż dwukrotnie przy legatach J\liechowit
" dla 
Choll"wki p.-zeznaczon
"ch.
>>>
222 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


musimy dojść do przekonania, że poszukiwany przez nas 
sexterm/S dostał się nie komu innemu, jeno właśnie baka- 
łarzowi Janowi Cholewce. 
Z historycznych źródeł Uniwersytetu krakowskiego 
płyną co do tej osobistości szczegóły bardzo skąpe. Wpi- 
sany jest on na wydział artillm w 1517 r. jako: Johannes 
Stanislai de Myechow, dioc. CI"aCov., s. t. 1; bakałarzem zo- 
stał na Suchedni popielcowe 1521 r. 2 , wl"eszcie magistrem 
artill1n na początku 1524 r. s, zaledwie więc w kilka mie- 
sięcy po śmierci dra Miechowity. W oryginale księgi pl"O- 
mocyjnej. przy wyrazach: Joannes de Myechow, współ- 
czesna ręka dopisała': ))factlls frater ibidem{(, t. j. w Mie-- 
chowie, w czem znajdujemy potwierdzenie wiadomości znaj- 
dującej się w zapisce kopisty na dokumencie Nr. 12.612,. 
o wstąpieniu Cholewki do miechowskiego klasztoru Bożo- 
grobców. Nazwany jest on w owej zapisce przez samego 
Miechowitę JJserllitor meIlS((, był więc niezawodnie następcą 
Mikołaja z \Vieliczki, który z tym samym Pl"edykatem wy- 
stępuje: wcześniej. a który w latach 15q i nast. był nie-- 
obecnym w Krakowie, skol"O magistrem zostaje on tutaj 
w 1513 r.. a doktOl"em medycyny w Bolonji, w siel"pniu 
1516 r. Zresztą wiemy jeszcze tylko. że w 1518 l"., a więc 
zaledwie w drugim I"oku swoich uniwel"syteckich studjów, 
występuje Cholewka jako Jmotarill.; domini rectoris Mie- 
chollite((&. Już wcześnie więc był nasz młody scholar pod 
opieką dra Miechowity, a zapewne także jego do mowni, 
kiem, może jeszcze od lat pacholęcych: wszak obadwaj. 
jeżeli nie byli hewnymi. to przynajmniej pochodzili z tej 
samej miejscowości. 
Dołączone d wa wyrazy JJreceptis legatis(( w związku 
zresztą zapiski. informują nas, że Cholewka o t I' Z Y m a ł 
by ł przeznaczone dlań przez dra Miechowitę przedmioty. 
a więc księgi, I"ękopisy i szaty, już p o w s t ą P i e n i u do 


· Album Studios., II, p. 175, col. " lin_ 8. 
I Liber prol11ot., p. 17 2 . 
· Tamte, p. '77. 
· Acta Rec.toralia, T. I, Cracoviae .893-97, p. 584 akt Nr. 2476, obo-- 
jętnej treści, a chyba tern tylko ciekawy, fe jest autografem Cholewki. 


J 


-
>>>
( 


STROMATA COPERNICANA 


223. 


klasztoru Bożogrobców miechowskich. \V krótce zmarł on 
tam, na wiosnę (»in Quadragesima«) 627 l".. W niespełna 
więc cztel"y lata po swoim dobroczyńcy. Legat od niego 
otrzymany. a przynajmniej część jego najbardziej duchowa. 
uczone księgi i rękopisy, pozostały, stosownie do statutów 
zakonnych l i ślubowań; zakonnika. własnością klasztoru: 
wpłynęły niebawem do bibljoteki Bożogrobców 
miechowskich" 
Tamby też więc, w Miechowie, należało dziś poszu- 
kiwać owego, interesującego nas sexternu, tam moglibyśmy 
mieć uzasadnioną nadzieję znalezienia go. gdyby nie... częste 
pożary klasztoru, a w ogóle miasta. gdyby nie pl"zewroty 
społeczne i polityczne, gdyby nie częste grabieże bibljotek 
klasztornych w Polsce. Czytamy że bibljoteka miechowska, 
licząca w początkach XVIII-go w. do 9 tysięcy tomów i kil- 
kaset rękopisów. spaliła się »w większej części« w 1732 r., 
że część jej ))I"ozgrabili amatorowie«. a resztę przewieziono 
w 1819 r. do Warszawy 2. Mimo to mają podobno istnieć 
w Miechowie jeszcze dotychczas szczątki dawnej, tak za- 
sobnej bibljoteki klasztornej 8, które godziłoby się skrupu- 
latnie rozpatrzeć. Z niep0J"6wnanie większą nadzieją powo- 
dzenia możnaby poszukiwać owego seksternu. jeżeli wogóle 
jeszcze istnieje, w Petel"sburgu. Główny bowiem trzon bi- 
bljoteki miechowskiej dostał się w 1819 l". do Warszawy 
(Linde). skąd w .8.)3 r. pl"zewieziony został, niemal w ca- 
łości, do cesarskiej bibljoteki w Piotrogrodzie, w której 


I 
1 


, 
 P r o p r i u m n o n h a b e n d u m... Praeterea licet generaliter omni_ 
bus Religiosis proprieta s. velut pestis extrema i n terd i cta et p r o h i- 
bita sit, tamen abusu constitutionis..... o nadut.yciach tego votum 
zalwnnego: Samuel N a k i e Is k i, Miechovia, sive Promphlarium antiqui. 
tatum Miechoviensium..., Cracoviae 163.., p. 556. specjalnie co do konsty- 
tucyj zakonu Rożoi:"robców. 
· Fr. Radziszewski. Wiadomość hist.-statyst. o znakomitszych bibljo- 
tekach. archiwach... Kraków 1875. ....tr. 48. Inne jeszcze pot.ary były tam 
w latach 17-ł6 i 1863. 
· .Miechów. Bibljoteka kościelna: stare kancjonały, druki z resztek 
księgozbioru Bożogrobców. z ich superexlibrisamic (Edward Chwalewik. 
Zbiory polskie, archiwa, bibljoteki, gabinety... w ojczyżnie i na obczyźnie, . 
Warszawa 1916, str. 81).
>>>
224 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


dziale rękopiśmiennym ukrywa się jeszcze niejeden klejnot 
do historji literatUl"Y i kultury w Polsce 1. Spodziewany 
w niedalekiej przyszłości zwrot uwiezionych tam niegdyś 
z Polski wszelakich ksiąg i rękopisów, będących niezaprze- 
czoną jej własnością. pozwoli może. prócz innych cennych 
zabytków naszej przeszłości. odzyskać także i tę koperni- 
kańską pel"ełkę, tajlcą się przed czterystu laty w księgo- 
zbiorze Dra Macieja z Miechowa. a następnie w bibljotece 
Bożogmbców tamtejszych. 


I Pewną ilość r ę k o p i s ó w, dziś petersburskich pochodzących z l\lie- 
chowa, miał w swoich rękach (1891-92) J. Korzeniowski. Zob. jego Za- 
piski z rękopisów Ces. RihI. Petersb., w Archiwum do dziejów literatury 
i oświaty w Polsce. T. XI. Kraków 1910. Są to MSS. (numeracji autora) 
3. 11. 13, 14. 15. 18, 19, 2.1, 27 i 235. Szkoda. :te autor ogranicz)'ł swoje 
Zapiski jed
'nie do rękopisów ściśle historycznych i literackich. a pominął 
niemal całkiem wkraczające ich treścią w inne, tak liczne kierunki wiedzy. 


--
>>>
. 


ROZDZIAłJ VIII. 


Kopernik, a Paweł z Middelburga biskup fossombroneńliki. 


Było to rzeczą już oddawna wiadomą, źe pomiędzy 
Kopernikiem a Pawłem z l\1iddelbmga. biskupem w Fos" 
somb.-one I, istniały czas jakiś naukowe stosunki. wywołane 
aktualną podtenczas sprawą zamierzonej refOl"my kalendarza 
kościelnego. Jeden z wcześniejszych biogl"afów Kopemika, 
Gassendi. który swe infonl1acje czel"pał także z zaginionych 
następnie listów, jakie Kopemik wymienił był z tym uczo- 
nym biskupem', tak się o tej sprawie wyraża: 
))Paulus Middelbm"gensis. Fo.-o Semp.-oniensis Episcopus, 
per litteras Copernicum consuluit. et. vt. pro ea, qua erat 
peritia et industria, openHU confen-et, vehementer sollici- 
tauit; additis etiam literis amici collegaeque ipsius Bemardi 
Sculteti. eiusdem Warmiensis Ecclesiae Decani. SCI'ibaeque 
a Concilio delecti«'. 
Przytoczone tu szczegóły uboczne: o zażyłości Koper- 
nika z dziekanem kapituły wanui11skiej Bernardem Sculteti, 
o jego w Rzymie urzędzie jako pisarza na obradującem 
właśnie podówczas koncyljum (lateraneńskiem) i t. p., są, 
jak to wiemy skądinąd. zgodne z pl"awdą. niepodobna więc 
wątpić o prawdziwości owej tradycji, tem więcej, że sam 
Kopemik w dedykacji swojego dzieła Pawłowi III-mu wy- 
raźnie o tem nadmienia. mówiąc: 


I Niegdyś Forum Sempronii, niedaleko Urbino. 
· Których odpisy, czy też stl'eszczenia otJ"zymał był od naszego Jana 
Rrożka za pośrednictwem trzeciej osoby. Rył nią podobno Chapellain, 
bawiący wówczas w Polsce. 
· Gassendi Vi ta Nicolai Copernici, pa
. 2-ł, 


Slromala Copernieana. 


15 


---
>>>
. 


226 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


»Nam non ita multo ante sub Leone X. cum in Concilio 
Lateranensi uertebatur quaestio de emendando Calendario 
Ecclesiastico, quae tum indecisa hanc solummodo ob causam 
mansit, quod annorum et mensium magnitudines, atque 
Solis et Lunae motus nondum satis dimensi haberentur. 
Ex quo e(luidem tempOl"e, hic accuratius obseruandis, ani- 
mum intendi. admonitLls a praeclaI"issimo uil"o 1). P a u I o 
episcopo Semproniensi, qui tum isti negotio praeerat«I. 
Wiadomości te, zaostl"zając ciekawość już wcześniej- 
szych biografów Kopemika, pobudzały ich do kwerend, kt6- 
reby sprawę owych naukowych stosunków mogły lepiej roz- 
świetlić, tem więcej, że biskup Paweł (* 1445, t 1535) należał, 
bądź co bądź, do najuczeńszych ludzi swojego czasu 2. Hi- 
pl er, zasłużony badacz rzeczy KopernikaIlskich już w 1870 r. 
czynił w Rzymie poszukiwania, najpierw sam, a następnie 
za pośrednictwem O. Augustyna Theinel"a, w archiwum 
watykańskiem, atoli z wynikiem odjemnym: przynajmniej 
w dochowanych dotychczas aktach V-go Soboru Lateraneń- 
skiego (1512- 1517) nie znalazł się żaden ślad wspomnianej 
korespondencji. Także poszukiwania co do tej samej sprawy
 
w biskupiem i w kapitulnem archiwum w Fossombrone, 
jakie na moją prośbę pl"zedsięwziął był. jeszcze w 1898 r., 
kanonik-kustosz tamtejszej katedry Don Augusto Vernarecci, 
pozostały niestety bezowocne. 
W obec tego rozpaczliwego zera przyda się może zwrócić 
uwagę badaczów na pewną opowieść, znajdującą się w nie- 
zmiemie dziś rzadldem dziele biskupa Pawła, która - je- 
żeli wszystko nie myli - pożostaje w najbliższym związku 
z omawianą tu sp.-awą i odnosi się właśnie do Kopemika
 
W I-szym tomie dwutomowego dzieła in folio, p. t. 
P a u I i n a. de recta Paschae Celebl"atione Et de die passionis 
Domini nostri Jesv Chl"isti. której to księgi autorem był 
biskup Paweł z 1\1iddelburga, znajdujemy interesujący ustęp, 
któl"ego znaczniejszą część za chwilę przytoczymy. O na- 


l Revolut., ed. Thor., p. 7-8. 
I Uczeń uniwersytetu w Lowanium, byl p6źniej prof. medycyny 
i astronomji w Padwie. poczem astronomem księcia Fryderyka w Urbino, 
a wreszcie (od 1494 r.) biskupem w Fossombrone. Najgorliwszy rzecznik 
sprawy reformy kalendarza juljańskiego.
>>>
- 


STROMA TA COPERNICANA 


227 


zwisku autora tego dzieła dowiadujemy się nie tylko z ty- 
tułu ))Paulina«, ale też ze znajdującego się na wstępie (fol. 
1 v.) pl"zywileju Leona X-go »Datum Romae apud S. Pe- 
trum... 29 Apl"ilis MDXIII«. oraz z dedykacji autora papie- 
żowi (fol. 2) »...Pauli gemlani de Middelburgo... epis- 
copi fomsempl"Oniensis de recta paschae observatione et 
de die passionis Christi...«. a o miejscu i roku wydania 
z zakOl1czenia całego dzieła: »lmpl"essum FOI"osempl"onii pel' 
spectahilem virum Octavianum Petrutium. ciuem Forosem- 
proniensem... Anno Domini MDXIII die octaua Julii«. Dmk 
piękną italiką z omamentacją i bordul"ami w stylu Odl"O- 
dzenia. KOI"zystałem z wybomie dochowanego egzemplarza 
bibljoteki JagiellOllskiej (sygnat. Theologia 11,725, in folio) 
tej nadzwyczajnej I"zadkości. 
\\' księdze tej. z kilku względów interesującej. zajmuje 
nas obecnie tylko jeden UJ"ywek" Jest w nim mowa, jak 
zal"az to zobaczymy, o świeżem nadesłaniu biskupowi Pa- 
włowi, za pośl"ednictwem jednego z kal"dynałów. przez nie- 
nazwanego uczonego, książeczki (libellI/s) zawierającej nowy 
pro je k t pOPl"awy kalendal"za. Nadmienia biskup, że chce 
zamilczeć znane sobie nazwisko owego autora. pl"zytacza 
jedną część proponowanych przezeń sposobów takiej po- 
prawy, a po dłuższym wywodzie krytycznym oświadcza się 
p r z e c i w k o projektowi anonyma, natomiast własny swój 
projekt rozwieIde uzasadnia i do przyjęcia zaleca. Nam dzi- 
siaj spoglądającym na to wszystko z odległości pl"zeszło 
cztel"ech stuleci, wolno byłoby objąć, gdyby na tcm zale- 
żało, rolę superm"bitl"a pomiędzy owymi pmjektami oby- 
dwóch tych mężów uczonych, a mamy wątpliwość, czy po- 
równanie takie wypadłoby tutaj na korzyść rad i poglądów 
fossombl"Oneńskiego biskupa... 
Na kal"cie k4 r. l-go tomu czytamy: 
»Venllu sub idem tempus quo haec scripsi obi atu s fuit 
mihi libellus a reverendissimo in Chl"isto patre domino. 
.M a r c o V i g e l" i o, s. romanae ecclesiae cardinali Senogal- 
liensi, novum emendandi Calendarii modum continens. 
cuius autoI"is nomen I"eticere volui, (Iui pel" omis- 
sionem dierum (luatuOl"decim cursum solis ad pristinum 
statum. Paschali celebritati congruentem, revocandum pu- 
1b*
>>>
228 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


tauit, sic quod aequinoctia reducantUl" ad octauum calendas 
Apriles atque Octobres, et solstitia ad octauum calend
s 
Julias atque Januarias, quibus in locis P I i n i u s ea collo- 
cauit, asserens haec etiam congruere mysteriis Pascha e et 
Dominicae incarnationis. nec non mystel-iis natiuitatis Ch.-isti 
et Joannis Baptistae dicente Clu"isto: lIlum minui OpOl"tel"e. 
se autem creSCel"e, quasi significal-e uoluisset Christus: dies 
in natiuitate sua incoepisse cl-escere et in natiuitate Joannis 
incoepisse minui: licet sacral"um liUeml'um intel'PI-etes haec 
ad qualitatem mortis utriusljue referant. Sed his omissis 
videtUI' hi c autol- en-al"e in primis lluod oll1nia aellui- 
noctia atque solstitia aequaliter tJ'ansferat ad octauas ca- 
lendas mensium. in quibus P I i n i u s ea collocauit. haec 
enim absurda sunt et se inuicem interimentia: nam si ae- 
quinoctium uernum factum fuerit octauo. calendas Apriles, 
impossibile est fieri aequinoctium autull1nale octauo calen- 
das Octobres, sed quinto calendas Octobres (demonsb-ante 
calculo) continget: in his enim pel"scl-utandis Ptolemaeo et 
astrologis magis quam P I i n i o credere debemus. est etiam 
absUl"dull1 hoc quod dicit, Chl-istull1 incal-natum fuisse in 
aequinoctio uernali et natum in solstitio hyell1ali. Joannem 
uel-o Baptistam natum ipso die solstitii aestiualis. im mo 
haec inuicem pugnant et mutuo se intel"imunt: nam si ad- 
ll1iUatUl- Christum incanlatum fllisse in aequinoctio uel-nali, 
sequitur necessal"io eum non fuisse natull1 in solstitio hye- 
mali. quia si aequinoctiull1 illius anni fuisset octauo ca- 
lendas Apl-iles, ut a u t o l" i s te innuit. quo die Cłu-isti in- 
carnatio annotatur, tunc solstitium hyemale non fuisset 
octauo calendas .Januarias. quo die Cluistlls natus pe.-lli- 
betur. sed fuisset sex to calendas Janum-ias, ut tabulae astl"O- 
logicae docent. neque Joannes Baptisla natus fuisset ipso 
die solstitii aestiualis, sed quatuor diebus ante solstitium. 
sicque a u to r i s t e frustm conatlll- absumel-e dies quatuOl-- 
. decim. ut festa iam dicta I"edeant ad sua aequinoctia atque 
solstitia, in quibus dicit ea a primordio accidisse ...rectius 
ergo N i c o I a u s C u s a n u s decem duntaxat dies absumen- 
dos dixit. praeterea absurdum est conal'i. ut haec festa. in- 
carnationis scilicet et natiuitatis, l"edUcantUl" denuo ad ae- 
juinoctia uel solstitia. in quibus dicit ea a tempore natiui- 


.
>>>
STROMATA COPERNJCANA 


229 


. 


tatis Christi contigisse: quia non su nt festa mobilia, sed 
fixa. neque sequuntur motum solis aut lunae. sed semper 
eodem die. mensis debent celebrari: et ergo non est opus 
corrigel'e Calendarium pro I-ecta ipsonIm celebratione, si 
rite semper celebrantur... frustra igitur a u t o r i s t e nititur 
reducel'e aequinoctia et solstitia ad octauas Calendas suo- 
rum mensium. ut festum incarnationis et nati\'itatis Christi, 
nec non et festum Joannis Baptistae in eis celebrentur. 
tum quia de omnibus hoc est impossibile: eo quod mutuo 
et vicissim se impedi.unt. tum quia nunquam sic obseruata 
fuerunt, tum quia non sunt festa mobilia sicut Pascha, ne- 
que prae se fenmt figUI'am aliquam. ut iam ostendimus. 
Neque a n t o r i s t e recte (llJadrauit quantitatem anni solaris, 
s c r i b e n s a n n u m c o n s t a ł- e d i e b u s. 365. c u m h o r i s 
quinque et minutis. 46. lmmo iuxta Alphonsinas 
supputationes, hac tempestate ueriores. ultra hOl'as dictas 
continet minuta. 4
). et secunda. 16. differens ab anno dicto 
in minutis tribus. qnae licet pauca sint et modica, tamen 
multiplicata per annos. 1500. a Chl'isti natiuitate usque in 
IUIIlc diem transactos, important plus (Iuam dies tl-es. quam 
ob rem ad euitandum elTorem pro tempOl'e futlIl-o cessan- 
dum es set ab intel'calatione bissexti. non in anno centesimo 
(u t i n q u i t). sed in anno centesimo trigesimo secundo. sed 
sinamus haec ad motnm solis pertinentia: necesse est pro 
recta Paschae celebratione. cOlTigere etiam motum lunae 
designatum pel' alIl'eum numel'um in Romano Calenda.-io 
annotatnm. quod a u to 1- i s t e non fecit. Sed his posthabitis 
ad Petrum Aliacensem revertanull....« 
i nic już więcej nie mówi o tym autol-ze, ltórego tu stale 
nazywa ))autor iste((. Zdania pominięte przez nas, w:ykrop- 
kowane. odnoszą się wyłącznie do wywodów teologicznych. 
Że owym niewymienionym po nazwisku autOl'em wspo- 
nmianego pisemka kalendaljogl-aficznego był Kopernik. za 
taką diagnozą 11I"zemawiają z dostateczną wyrazistością na- 
stępujące okoliczności i falda. Nasampl,zód to powoływanie 
się, z naciskiem, anonyma na Pliniusa, którego Hi...toria 
Natura/i... była, jak wiemy. dla Kopemika kopalnią wsze- 
lakich informacyj przyrodoznawczych. a której autor był 
nieustannym jego doradcą w różnych kwestjach starożytnej 


-
>>>
230 


LUDWIK ANTONI BIRKIiNMAJER 


astronomji, chronologji i dawnych lII"ządzeń kalendal"jogl"a- 
licznych I. Powtóre osoba kardynała Mal-ka Vigeri0 8 , bę-. 
dącego »duszą«( ówczesnego Soboru lateraneńskie
oll (15 12 - 
151 7). który biskupowi Pawłowi ową książeczkę dmęczył. 
a który w Rzymie pozostawał w najbliższych stosunkach 
z pisal"zem tego Sobol"U Bemal-dem Scultetim, kolegą Ko- 
pemika w kapitule wanllińskiej i niemal jego Pl-zyjacielem, 
sama - mówię - wzmianka o kal-dynale Vigel"io stal"czy- 
łaby już na uzasadnienie naszego przypuszczenia. Ale bodaj 
czy nie najsilniej Iwzemawia za tem ta okoliczność, że ów 
anonym za podstawę I-efonuy kalendarza przyjął był - 
odmiennie od wszystkich projektodawców ówczesnych-- 
nie przyjmowaną powszechnie długość roku zwrotniko- 
wego" - ale znacznie od niego krótszą. mianowicie 365'1 
5" 46m wynoszącą, d o kła d n i e taką samą. jaką Kopemik 
przyjmował pierwotnie
, a jaką znajdujemy już w t. zw. 
Zarysie (Co111111entariolus).", ułożonym pomiędzy 15o-ł r. 
a 1512 7 . Prócz Kopernika nie zna bowiem histOlja astro- 
nomji dl"Ugiego jeszcze w owych czasach uczonego, któ- 
ryby, wbrew uświęconej wiekami. tradycji. inną, n i e Al- 
f o n s y ń s k ą wartość pl"zyjmował, w celach kalendaljogl"a- 
ficznych, na długość roku zwrotnikowego. Godząc się na 
powyższe nasze wywody i dowody. moglibyśmy niepewną 
dotychczas POl-ę stosunków biskupa Pawła z Kopernikiem 
naznaczyć na lata 1512 i 1513. co pozostawałoby w dosko- 
nałej zgodzie ze znacznie I"Ozwiniętą podtenczas u niego 


t Zob. naszą książkę 1\1. K. I, na na licznych miejscach uwidocznio- 
nych tam w Indeksie str. 702. 
· + 1446, -był minorytą, czas jakiś uczył w Padwie, także w rzym- 
skiej Sapienzy, 1504 biskupem sufraganem w Rolonji, od 1476 r. biskupem 
w Sinigaglia. od 1505 kardynałt:m; zmarł w Rzymie w lipcu 1516 roku. 
G. J. Eggs, Purpura docta, IV, l\1onachii Ij14. p. 323. 
· Ob. Wetzer u. Welte, Kirchenlexikon, XII (1901), col, 950. 
· Wynoszącą 365 d 5" 49 m 16". 
· Już około 1509 I'., a na wszelki sposób p l' Z e d 1512 r. 
8 Commentariolus, ed. princeps, w Inedita Copernicana prof. 1\1. 
Curtzego, p. tO lin. 3. 
7 Dowody na to podałem w często tu powoływanej mojej pracy M. 
K., T. I, str. jO i nast. 


L 


I 


----
>>>
STROMATA COPERNICANA 


231 



zYl1nosclą obserwatorską, oraz z innymi jeszcze z tej pory 
szczegółami 1. 
Gdzie mógłby się dziś znajdować ów t.-aktacik, jeżeli 
w ogóle jeszcze istnieje? Należałoby go oczywiście poszu- 
kiwać we Włoszech, l1ajprędzej w Rzymie. może w waty- 
kańskiej książnicy, albo w którejś zasobniejszej w ręko- 
pisy, pochodzące z księgozbiorów niegdyś klasztornych, lub 
kapitulnych. 


I Zob, Hipler, Spicileg. Copern. p. 270-271, oraz naszą książkę M. 
K., l, str. 317. Domyślny rok 1516 (?) u Hiplera jest stanowczo za późny.
>>>
.4 


ROZDZIAł
 IX. 


Gnapheus - Kopernik - Rhetyk. 


Opiel-ając się na listach chełmińskiego biskupa Tide- 
mana Gizego, istniejących jeszcze w XVll-tym wieku, póź- 
niej zaginionych. przechowali nam Jan Brożek (t 1652) 
i Szymon Starowolski (t 1656) wiadomość, że około 1535 r., 
a więc jeszcze za życia Kopemika, jakiś »LlIdimagister((, 
t. j. nauczyciel. w miejskiej szkole w Elblągu, rozgłoszoną 
już wówczas naukę Kopernika o nJchomości ziemi wyśmie- 
wał publicznie, w pantominie aktorskiej na deskach tam- 
tejszego teatru l. Na podstawie streszczenia tych samych li- 
stów. mówi o tem samem także, nieco późniejszy od nich 
Gassendi, w wytwomej. ale dość powierzchownej biograłji 
wielkiego astronoma. pl"zydając może tylko ten jeden nowy 
szczegół, iź twierdzenie Kopemika o ruchomości ziemi zo- 
stało na publicznej w Elblągu k o m e d j i wygwizdane II. 


I .... Inimicos Copernicus expertus est multos. Vivens quidem I u- 
d i m a g i s tr u m E I b i n g e n s e m, qui Copernici opinionem in Theatro 
scenica maledicentia derisit, praeterea et aulicos quosdam. ut intelligi po- 
test ex Tidemani t-pistolisc (Autograf Brożka, wśród egzemplarza, niegdyś 
jego własnego, a dziś Biblioteki Jagiell., 3-go wydania dzieła Kopernika. 
Amsterd. 1618. - Starowolski, który te same listy Tidemana Gizego miał 
w swoich rękach, powtarza to prawie bez zmiany: .Et vivens quidem Co- 
pernicus Theutonicorum Cruciferorum Magistrum inimicum sensit... tum 
aulicos quosdam atque Ludimagistrum quendam Elbingensem, 
qui opinionem iIlius de terrae motu in Theatro scenica maledicentia de- 
risit, ut intelligi potest ex Tidemanni epistolisc (Vita Copernici, w Heka- 
tonfas ed. Venet. 1627, p. 158.. przedruk u Hiplera. Nico). Kopernicus. u. 
Martin Luther, Bł-aunsberg 1868. p. 63-64. 
· .Cum genel'ose porro Copernicus minas technasque ceteras isto- 
rum pro nihilo habuerit. tum ad eam maxime non attendit, qua ii susci- 


..... 


.ł......
>>>
STROMATA COPERNICANA 


233 



 ' 
"- 


Była to więc. k o m e d j a, na której ów syn ciemności wy- 
śmiewał Kopernika i jego odkrycie. ku uciesze zgromadzo- 
nego w teatrze pospólstwa. Niezależnie od tego Akta kapi- 
tuły warmiIlskiej wspominają. pod 1531 r.. o tej samej (?). 
raczej jednak o innej podobnej pantominie, urządzonej ró- 
wnież w Elblągu l. 
Już dawniejsze biogratje Kopernika wiedziały, że au- 
torem i reżyserem owej komedji był niejaki W i I h e I m 
G n a p h e u s (1493 - 1568), rodem z Hagi. jeden z tuzinko- 
wych humanistów ówczesnych, który po. bal-dzo burzli- 
wych p.-zejściach, wywolanych wczesnem już przylgnięciem 
do ))wittemberskich nowinek«, w tułaczce swojej oparł się 
na czas jakiś w Elblągu (od r. lS30 lub 1531), gdzie spra- 
wował obowiązki nauczyciela ))Ll/dimagister((, a później 
rektora w tamtejszej szkole miejskiej. Różne szczegóły 
z pierwszej połowy jego życia. Ol"az jego autorstwo i lubo- 
wnictwo teatralnych utworów, k o m e d y j i »dl-amatów«, 
uchylają wszelką co do tej diagnozy wątpliwość 2. 
Gnapheus był zagorzałym luteraninem, więc też dzia- 
łalność jego w Elblągu nie mogła być miłą dla tak pl-awo- 
wiernego i enel"gicznego biskupa warmińskiego. jakim był 
Mamycy Fel"bel" (biskupem od 1523, t l lipca 153j l".). Ob- 
lana dookoła juŻ' wówczas protestantyzmem oaza katolicka, 
Warmja, .jej biskup, kanonicy jej kapituły. byli przedmio- 
tem co najmniej niechęci i szydel"stwa zlutrzonych już 
w znacznej części miast. takich jak GdaIlsk, Tczewo. Elbląg, 
nie mówiąc już o Królewcu. Że jedna część takich uczuć, 
może nie najmniej sza. dostawała się także I,anonikowi Mi- 
kołajowi Kopemilwwi, nie można wątpić: za różne »sprawki«, 


tarunt L ud i m a g i s t r u m E I b i n ge n s e m, qui exhibita publica c o 111 oe- 
d i a iIIum, ut Aristophanes olim Socrat
l11, traduceret ac omnibus iocis et 
5commatibus, ob iIIam de m
tu terrae opinionem faceret multitudini e x- 
5 i b i I a n ci u I11C (Gassendi, Vita Nicolai COI
ernici, pag. 40). 
l Hipler, Spicilegium Copernicanllm, Rraunsherg 1893, p. 2H2, re- 
gest 89, tak
e Reckmann w Erml. Zeitschrift, II, 231. 
I Dość szcz
gółową je){o bio){rafję ogłosili A" R e u s c h, Wilhelm 
Gnapheu
, der erste Rector des Elbinger Gimnasillms. Elbing 1868 i 1877, 
oraz R a b u c k e, Wilh. Gnapheus, Emd
n 1875. - Pism., jego wymienia 
Estreicher, Rihljografja polska, T. XVII, Kraków 1899, p. 195 col. 2, a po- 
między niemi trzy utwory lóceniczne. 


... 


--
>>>
- 23 4 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


swoje i swoJeJ najbliższej rodziny miał on bowiem już od- 
dawna »złą kreskę«( w Królewcu u w. mistrza Albel"ta. 
pl"zedziel-zgniętego, 1525.-., w lennego księcia pruskiego. 
Miał on ją jednak także u Elblążan. chociażby za to, że ce- 
lem poprawy spodlonej do ostateczności monety pruskiej 
proponował. na sejmie w Grudziądzu 17)22 l"., zamknięcie 
m. i. także elblągskiej mennicy miejskiej, gdzie wy- 
bijano falsyfilmty z najlichszego aliażu, zamiast ze sl'eb.-a. 
Jnde irae! W mniemaniu ówczesnem. wniosek ten, gdyby 
został ustawą, musiałby to miasto pozbawić wydajnego 
źródła dochodów, miłym więc miastu hyc nie mógł, za- 
równo jak nie był nim sam I"zecznik tej sprawy i wniosko- 
dawca. Taki b
'ł wówczas w Elblągu nastl-ój umysłów wo- 
bec ))Iekarza i astl"ologa« wannillskiego, kanonika Mikołaja. 
'o.-az wobec już wpiel"w rozgłoszonych, dziwnych jego po- 
mysłów w sztuce gwiaździarskiej. Na tem tle staje się Zl"0- 
zumiałą pantomina, nędzna swoją intencją i tI-cścią, jaką 
Gnapheus dla wyszydzenia Kopernika i jego nauki zain- 
scenizował był na deskach teatl"alnych w Elblągu. 
Ale żeby ten syn ciemności i' szydel-ca, żeby Gnapheus 
miał się p 1- z Y jaź n i ć z e n t U.l j a s t y c z n y m u c z n i e m 
i w i e I b i c i e I e m w i e I k i e g o a s t r o n o m a. z R h e t y- 
k i e m, i to właśnie podówczas, kiedy ten był go ś c i e m 
(hlizko dwuletnim!) K o p e 1- n i k a, kiedy wspólnie z nim ))ill 
MlIsoeo !lOs/ro Varm;ae(( naukowo pracował, przygotowując 
rękopis nieśmiertelnego dzida ostatecznie do druku, kiedy 
sędziwy już wówczas Kopernik, obwoził go, dla rozrywki. 
to do Olsztyna, to do ł-u-zyjaciela swojego. chełmińskiego 
biskupa, do Lubawy, kiedy mu inne jeszcze przysługi wy- 
świadczał.... żeby ci dwaj, tak różni, jak się zdawało. lu- 
dzie, Gnapheus i Rheticus mogli nazwać się »szczerymi 
przyjaciółmi« \ wydaje się niepodobnem do wiary! A jednak. 
jak niżej to zobaczymy, tak było. nłestety... 
Rzecz obraca się dookoła jt:dnej z komedji Gnapheusa 
p. t. Jłforosophlls, wydanej w Gdańsku u Franciszka Rho- 
dego w picrw;zej połowie 17)41 I", Dmk ten i jego osnowę 


, 


· "... o11lico SU(1 sy"cero...", tak przemawia, jak to poniżej zob.lczymy 
jeden z nich do drugiego; 


---
>>>
I 


STROl\lATA COPERNICANA 


235 


znamy naocznie z egzemplal"za bibljoteki Zamoyskich w War-: 
szawie (sygnat. Polonica .p6, in 4°), który to egzem pl a I"Z 
właśnie zainteresowanie się nasze te.-az obudza. KI"ótki 
opis bibljograficzny tej bl"Oszmy nie da się tutaj o;uinąć. 
Pełniejszy jej tytuł jest: jł/orosophlls, De "era ac pel"- 
sonata Sapientia, Comoedia non minus festiva quam pia: 
Morosophi titulo inscripta. AutOl"e G ul i e I m o G n a p h e o 
H a g e n s e, ludi litel"al'ij a pud Aelbingenses moderatOl"e pri- 
mario. Accessenll1t et quaellam alia poemata in laudem il- 
lusb"is Principis Albel"ti l\larchionis BI"andebUl"gen. primi 
Pmssiae ducis IlI'
a, cui et haec Comoedia est dedicata. pel" 
.eundem G. GnapheUlll, Hagensem. 
Poniżej, na tej samej stronicy tytułowej: Horatills: 
Misce stultitiam consilijs bl"evem, oraz dmgi jeszcze cytat: 
I. Corinth. 3: Si quis videtur sapiens esse intel" vos. in hoc 
seculo stultlls fiat. vt sit sapiens. 
Na odwl"Ocie kaJ"ty tytułowej jest dłuższa dedykacja 
.autora pnIskiemu księciu Albel"towi. z któl"ej wystarczy 
przytoczyć UI"ywek: . 
IIImo Principi ac Domino D. Albel"to Mal"chioni Bran- 
debUl"g... Domino suo c1ementissimo DO. Gulielmus Gna- 
pheus Hagensis... (karta A 2 )... Lusimus ante annos aliquot 
Dialogum lJuendam h"Jicnllll. 1\l0l"Osophi titulo inscriptum. 
-luem egregio ac docto vil"O D. L u d o v i c o D e c i o, R. Ma- 
jestatis Secretario, in Celsitudinis Tuae aula et fide, per id 
tempus versanti. tum lluidem PI"O tessel"e amicitiae ineun- 
dae obtuli mus, hunc cum in selJuentibus annis animadver- 
tissem, in Comoediae fonllam non ita magno negocio posse 
,"edigi, eam opel"am mihi sumpsi, cum iam ludo litel"al"io. 
veluti postliminio. itenłlll adhibel"er, instigantibus huc me 
per occasionem quibusdam clamosis sycophantis. et sapien- 
tiae iactatoribus, lJuos cum videl"em intel" litteral"um pro- 
fessores, specie magis et fuco, quam ipsa I"e eruditionis ac 
Sapientiae nomen sibi vendicare... visUlu mihi fuit, sub 
I\lorosophi persona, ad veram genuinae Sapientae cogni- 
tionem I"evocm"e. Cum enim ConlOedia sit, autOl"e Tullio. 
imitatio vitae... Non deenlllt fOl"tasse. qui quod ad calum- 
niandum alionłlll labOl"es, m3gis p.-aecipites sint, quam ad 
bene imitandum istructi, causentur n os i n In a t e r i a aow
w 
.
>>>
236 


LUDWIK ANTONI BJRKENMAJKR 


h i c ve r s a r i pl"opterea, quod novo Comoediae argumento 
ri d i c U lu m quendam A s t ro I oga s t ru m indignius agi- 
temus; (Iuam probatUlll illud Mathematicae disciplinae no- 
men mereatur.., 
co kończy się na k. A' 2 słowami: 
Bene valeat Celsitudo Tua et munusculum hoc, (Iuam- 
vis parvum. vt gl"ati tamen animi symbolum, boni consulat 
quaeso. Aelbingae, natalis Christiani feriis Anno 15 4 0 . 
Dalej wymienia autor o s o b y występujące w tej ko- 
medji: M o ro s o p h u s sophista. - G e n i u s Morosophi. 
D 1"0 m o Morosophi servus. - A n t i p h o adolescens. - 
Tigellus Cytheraedus i i., razem 14 osób i chór. 
Na Ic A
 p. t. Argumelltllm Comoediae podana jest fa- 
buła utworu, a resztę dm ku wypełnia właściwy tekst OWe) 
komedji. Banalna jej treść nie zasługuje na przytaczanie. 
Wystarczy nadmienić. że pod adresem owego Mora, grajka 
na f1ecie. który nal"az zapragn:lł zostać uczonym »astrolo- 
gienw i dlatego zmieniwszy nazwisko na Morosophlls, 
brodę zapuścił.. udrapował się w długi płaszcz itd.. nagro- 
madził tam Gnapheus niemało docinków i szydeI"stw talże 
z kultu astronomji. która u niego jest jednoznaczna z astro- 
logją. Oto kilka takich urywków: 
Morosopllll.'i... Sed arbitrahor coelum ac sydel"a. - Ti- 
.qelllls. Ne sutor vltl"a crepidam. - Mor. Maximi heu tu- 
multus et novus timOl', excitantur astrorum in Republica... 
(fol. B'2)' ...intel" optimos qui se I"efen"i vellet Astrologos, 
palam insanus atque łastuosus Morio... (fol. C't). 
Tigelllls, Quid ita Sophe? - Mor. Quia pl e ra q u e 
a s t l" a et i n h i s er r a t i c a i II a, m o t a s u o lo c o v i d e n- 
t u r, ecce ad comicia ceu Theologica... Tig. Scilicet. - 
Mor. simul concurrel"e. Trepidatio magna e)ucet in astris 
vndique. (hi Pleiades, Hyades et Ol"iona video. - Tig. Per 
somnium opinOl". - Moros. lIIinc hOlTida sydera apparent 
ArctunIs et Hoedi. Ad Lunae domum Senatus iIIe totus 
convenit. - Tig. Minull, ni Atlante opus sit. q u i r u i t u- 
r u m c o e I u m f u I c i a t. - Mor. Quos illic monstl"i aliquid 
quod nobis obtnulant. a(el"e al"bitml". - T
q. l\lonstrosus 
iste vates. nonnisi monstrosa somniat. - Moro.'i. A I u n a 
enim male metuo mOl"talibus. quia IpSIlIS vis magna in vn- 


I 



 


'I 


[.
>>>
STROMATĄ COPEl.NICANA 


23 1 


las Vlsltur. - Tig. Vt in te vis magna Moriae. 
 Mor. Sed 
ad C y n o s u l" a m mi hi posb"emo oculus loco vertendus est. 
Nisi hic toto fallor coelo. -- Tig. Vere toto. - Moros. 1\1 y- 
s t e I- i o n, Euge, h a b e o e t t e n e o. - TI
q. Thesaurus for- 
tasse carbones erunt. - Mor. Dii vestro me aspexistis sy- 
dere. Heus. puer Ades dum, aufer haec... Tig. Venio ad 
As trologu m in penetl"alibus obsecro, quem ceu cuculum 
nido insidentem conspicor... (fol. C,). 
Podobne do tych miejsca, mające związek z astl"Ono- 
mją i z aS
l"Ologją znajdują się także na kal"tach Bs, B's, B/" 
C' h D 2 , O's i więcej jeszcze. Są to niesmaczne żarciki i nie- 
ciekawe, lecz oczywiste świadectwa, że' autor owej komedji 
posiadał o naukowej astronomji tylko słabe wyobrażenie l. 
Zresztą w przewidywaniu. iż znajdą się tacy »...qui cau- 
sentur nos i n m a t e l" i a aow
1fJ h i c ve r s a l" i«, pl"zyznał się 
sam do własnego w astronomji nieuctwa l. 
ZWl"Oty takie jak: Moros. Quia plel"aque astl"a et 
in his erratica illa. mota su o loco videntLn. dalej: 
Tig... ni Atlante opus sit, qui l" u i t u ni m c o e lu m ful- 
cia t, a zwłaszcza: Moros. l\tysterion. Euge, habeo et 
t e n eo. uwydatnione powyżej rozstawionym drukiem. na- 
prowadzają mimowoli na domysł. że autor komedji pisząc 
to miał Kopernika na myśli. \Vszak doktl"yna heljocentry- 
czna p o ni s z y ta gwiazdy błędne (errlltica) t. j. P I a n e t y 
z ich miejsc. wszak A t I a s. który miał podtrzymywać skle- 
pienie niebios, by nie mnęło (qui ruiturll1n coe/um fu/ciot) 
stawał się. w myśl tej nauki. całkiem zbyteczny, wszak 
swoje, tmdne do uwierzenia odkrycie stal"al się Kopemik 
zachować w ta j e m n i c y (Mysterioll. Eu.tJc, "abeo et teneo) 
z obawy - nie płonnej! - jego profanacji pl"zez ciemne 
pospólstwo... 


I 
I. 


l Nie pueszkadzalo mu to jednak b)'najmniej do ułożenia i wyda- 
nia traktatu o różnicy pomiędzyastronomją. a tllozofją: De discrimille 
coelesti.
 J()cfrinae et philosophiae, Regiomonti 15..6 (Estreicher, Hibljogr. 
XVII, p. 195. col. 2). Druku tego nie mOKłem znaleźć w żadnej z dostęp- 
n,"ch mi bibljotek. 
o . \V przytooonym powyżej puez nas urywku z dedyk
c.ii GnapIteusa 
księciu Ałbel'towi. 


.
>>>
238 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Nie tylko bowiem Luter l, lecz także inne jeszcze oso- 
bistości ))dostojne i lIczone«(. zwłaszcza gromadzące się do- 
okoła księcia Alberta, uważały Kopernika za astrologa, 
w dzisiejszem znaczeniu tego wyrazu. Wszak bal"dzo uczony 
())hochgelahrt«) dWOI"zanin księcia w Królewcu, Dr Jan Apel, 
zwracał w 1535 l"., jego uwagę na »stal"ego kanonika we 
Frauenburgu (oczywiście Kopernika), któryby wytłómaczył 
księciu hOl"o"kop astrologiczny, przy
łany mu z Lipska przez 
uczonego Joachima Camera.-iusa II. Nic więc dziwnego, że 
także taki Gnapheus. miał o tych rzeczach wyob.-ażenie 
równie og.-aniczone i krzywe, jak ci trzej od niego »uczeńsi(f 
Lutel", Dl" Apel i głośny Cameral'ius. 
Dmk o ki:ól'ym mówimy naleiy do większych rzadko- 
ści. Wiem o istnieniu tylko b"zech jego egzemplarzy, a mia- 
nowicie: w królewieckiej bibljotece niegdyś królewskiej, 
dmgi w uniwersyteckiej warszawskiej, wreszcie trzeci. na- 
ocznie mi znany, w bibljotece Zamoyskich, również w War- 
szawie, a CŁem już powyżej nadmieniliśmy. 
Królewiecki egzemplal"z ma. na karcie tytułowej wła- 
snOl"ęczną dedykację autOl"a Andl"zejowi AlII"ifabrowi z datą 
16-go lipca 15-ł1 l". GOI"ący zwolennik nauki Lutra został 
AUI"ifaher w kilka miesięcy później następcą Gnapheusa na 
rel,tol'stwie szkoły miejskiej w Elblągu 3. Istniał w XVIII w. 
inny jeszcze egzemplarz tego samego dmku. dzisiaj nie- 
znany, który przez autora ofiarowany został pl"oboszczowi 


· Luter Kopemila pog-anlliwie nazwał astrologiem i głupcem, Zob. 
M:n-lin Luthers Tischreden. ed. von Walch, Halle 1743. p. 2260. 
t Hipler. Spicilegium Copemicanum, p. 28,ł, regest 104. Camerarius 
niepospolity erudyt i hellenista, b}'ł zagorzałym zwolennikiem astrologji 
wieszczbiarskiej (astro/. illdidaria). Przetłómaczył z Io:Teckiego na łacinę 
i wydał drukiem Czworol(siąg (Te'-r p af3.f3J\.oc;) Klaudyusza Plolemeusza, tra- 
ktat uważany przez astrologów za klasyczny, 
· p a u I T s c h a c ker t, U rkundenbuch zur Rełormationsgeschichte 
des Herzogth. Preussen. II Leipzig 1890. p. 415, Nr 1307, w 44-tym tomie 
wydawnictwa: Publicationen aus den kon preuss. Staats-Archiven. - An- 
drzej Aurifaber (Ił 1512 w Wrocławiu, t 1559) wychowanek szkół wittem- 
bersldch, był w 1540 r. rektorem szkoły Marjackiej w Gdańsku. 1542 r, 
rektorem miejskiej szkoły w Elblągu, 1544 r. b}'ł na studjacb lekarskich 
we Włoszech. a następnie zost:.ł lek:u:zem księcia Alberta. Był on zięciem 
osławionego Andrzeja Osiandra, a teściem wittemberskiego drukarza Jana
>>>
STROMATA COPERNICANA 


23 9 


królewieckiemu Janowi B.-issmanowi, znanemu z.żarliwego 
rozkrzewiania protestantyzmu w Prusiech książęcych 1. 
Na karcie tytułowej egzemplarza bibljoteki Zamoyskich 
w Warszawie (sygnat. Polonica 426. in 4°) czytać można 
dedykację wypisaną tam własnoręcznie przez autora: 
))Anno 15-11. Experti.s.sil1lo viro rei Mathel1laticae D. 
I?hetico. d. et al1lico .s1l0 .syncero .G" Gnapheu.s Hagen.si.s 
-d. d. 
Po tem co opowiedzieliśmy wyżej. dedykacja ta jest 
.dostatecznie wymowna. Świadczy ona oneczy, któreJby- 
śmy nigdy nie odważyli się nawet pomyśleć »...al1lico .s11O 
.syncero...« Byli więc p r z y j a c i ó ł m i i to »szczerymi«... 
Przykro. banłzo przykro te nie wesołe rzeczy poruszać! 
Gdyby jednak ktoś, ażeby uratować c z e ś ć Rhetyka 
i jego u c z c i wo ś ć, zechciał przypuszczać, że Gnapheus 
narzucał się mu z przyjaźnią I"zekomo bez wzajemności ze 
strony Rhetyka, to musielibyśmy na to odpowiedzieć, że 
hypoteza taka byłaby, niestety. bardzo a bal"dzo niepraw- 
dopodobną. Przecież w i e d z i a ł o tem Gnapheus, że Rhe- 
tyk z dalekiego Tyrolu przyjechał do Wannji t y I k o po to, 
ażeby poznać Kopemika i jego osobliwszą doktrynę astro- 
nomiczną, wiedział że był entuzjastycznym wielbicielem swo- 
jego Mistrza. że był jego gościem..., a Rhetyk znów. czyż 
nie wiedział. jeżeli nie od samego Kopernika, to od Gizego, 
o wstl"ętnej pantominie elblągskiej. którą nie tak dawno 
przedtem urządził Gnapheus ?... Nie! Plama obłudy i nie- 
wdzięczności nie da się wyprać z szaty, w którą się Pl"zy- 
oblekał Rhetyk, dwuletni niemal gość Kopernika... ' 
Możnaby jes
cze zapytywać, kiedy i gdzie obadwaj ci 
ludzie zawadi byli ową ))szczerą« przyjaźń (!). lecz nade- 
wszystko: jak mogło się żdarzyć coś tak niepojętego?... Na 


. 


Luffla, którzy tak smutną odegrali rolę w pierwszem wydaniu -głównego 
dzida Kopernika (1513), oraz jego trygonometrji (154"l). Zob" naszą książkę 
Mikołaj Kopernik. I, Studja, Kraków, 1900. str. 599. oraz J. S. Handtkie, 
Historja drukarń, III. str. 85. 
, Opowiada o tern Tschackert, I. c.. z powołaniem się na Reyera 
(Erleutert. Preussen, 1725, III, 211). Własnoręczmł na owym egzemplarzu 
ded}'lmcja autora b}'ła: 
Clarissimo viro D. Johanni Hrissmanno. s. theol. 
doctori, eccl. primario apud Regiomontanos, Gul. Gnapheus Hagensis d. d.«
>>>
24° 


LUDWIK ANTONI BlRKENMAJER 


pierwsze możemy dać odpowiedź niemal stanowczą, że bylo 
to w r. 15-ło albo w następnym, niezawodnie w Królewcu, 
gdzie obadwaj ci ludzie, tyle różni nietylko umysłem ale 
I wiekiem I, musieli się spotkać na dwol"ze księcia Alberta I. 
Natomiast drugie jest I a m i gł ów kąp s y c h o log i c z n ą, 
której rozwiązywanie nie należy już do obowiązków histo- 
I"yka nauki. Może on tylko zauważyć, że wielki astronom. 
l)J"ócZ I"óżnych osób sobie niechętnych, prócz otwaJ"tych lub 
sluytych przeciwników niezwykłej swojej doktryny, miał 
także gOl"szych od nich: pl"zyjaciół o b ł u d n y c h. Do nie- 
dawna znaliśmy tylko jedną taką osobistość, Dantyszka; 
dzisiaj, z przykrością, musimy zaliczyć do nich także - 
Jel"zego Joachima Rhetyka. 


I W r. 1541 Gnapheus liczył 48 lat, a Rhetyk 27, Jest rzeczą bądź 
co bądź uderzającą, że blizko 50-cioletni dramaturg utw61' swój dedykuje 
przybyszowi z dalekiego zachodu a młodzikowi, jakim był wówczas Rhe- 
tyk. Owszem, możnaby oczekiwać raczej rzeczy odwrotnej! 
· Morosophlls został ułożony przez Gnapheusa co najpóźniej w gru- 
dniu 1539 r., albo na samym pocżątku \1astępnego. Świadczy o tern wła- 
snoręczny jego list (znajdujący się w archiwum Królewieckiem) do księcia 
Alberta, pisany z Elblą&"a "Ex collegio nostro literario, 22 Januarij 1540c 
z prośbą o PI'zyjęcie dedykowanej mu tej właśnie "komedji... (Tscha- 
ck
rt, Urkundenbuch etc., II, Leipzig 1890, p. 395, Nr 1233). - Nie długo 
jednak cieszył się on faworami księcia. Staphylus, późniejszy konwertyta, 
wówczas Jednak jeszcze luteranin, oskarżył go publicznie o ateizm, bez- 
bożność, właśnie na podstawie wyimków z komedji lłforosophus. Nara- 
ziwszy się różnym osobom i sektom, został w 1547 r. przez ortodoksów 
luterańskich wydalony z Królewca i oparł się aż we wschodniej Fryzji 
(Tschackert. ibid. 1/1. Leipzig 1890, NI' 1946). Ob. także Woelky, Ur- 
kundenbuch d. Bisthums Culm. pag. 805.
>>>
ROZDZIAł. X. 


Drobniejo;ze wiadomości odnoszące się do "odzin
' Kopel'nika, zaczerpnięte 
z Archiwów miejskich w To....niu i w K.-akowie. 


I. Do historji domu w którym urodził się Mikołaj Kopernik. 


Miejsce urodzenia się naszego ast.-onoma, dom przy 
ulicy św. Anny w TonJniu. znane jest dobl"ze z kilku aktów 
ławniczych starego miasla Torunia. ogłoszonych już dawniej 
pl"zez uczonych niemieckich. głównie G. Bendera. Akt, któl"y 
poniżej w skróceniu przytaczamy. uzupełllia dotychczasowe 
nasze w tej miel"ze wiadomości i świadczy, że dom ten był 
własnością \Yaczenrodów toruńskich, .wzgl. Koperników już 
od t.t59 r., świadczy nadto. że w tym samym I"oku uroczy 
zakątek tuż pod Toruniem. dziś jeszcze zwany KlasztOl"- 
kiem 1, był już w posiadaniu owych .-odzin. 
Akt ten. jak wogóle wszystkie w księgach ławniczych 
tOI"uńskich. jest pewnem zeznaniem d\"lóch sb"on: kupna. 
sprzedaży, pożyczki. zastawu i t. d. pl"zed zagajonym Sł- 
dem ławniczym. 
145 9. V or gehegt ding... Symon Fallnecht zeznaje. że 
jest dłużnikiem ł.ukasza \Vatczenmde. a mianowicie że wi- 
nien mu kwotę 1-ł7 grzywien. razem więc z popl"zednim 
długiem 2()0 gl"zywien. a jako zadatek daje mu (Lukaszowi) 
obecnie »...seyn haws yn Sen t e Annegassen gelegen 
\'nd se)'nen garten bey dem Kottelhofe \'01" der Newenstat 
gelegen vnd e
'n geringe \Verder bey dem C los s t i l" C h e n 


, Nazwa przelręcona przez Niemców na KlI.fzc="rek. \\' niemiec- 
kich dokumentach średniowieczn
'ch CI".ff;rchell. 
:5lromBta CopernicBn8, 16 


--
>>>
24 2 


LUDWIK ANTONI BIRKENNo\JER 


gelegen... Actum fel"ia sexta post VI"bani«. (Acta Scabin.
 
Thol"lll1. T. III. p. -ł9). 
Nazwisko Łukasza \Vatczen.-ode jest ponadto jeszcze 
trzy razy wymienione w tym dłuższym akcie. 


2. Najwcześniejsza, dotychczas znana, wiadomość o Mikołaju 
Koperniku, ojcu, w Toruniu. 


Oata przesiedlenia się Mikołaja Kopernika ojca. z Km- 
kowa do TOl"lll1ia nie jest po dziś dzień jeszcze znaną. Wie- 
my tylko że było to w!o-ótce po q54 r., a przed 1464 .-., 
W któl"ym to .-oku jest on już od jakiegoś czasu małżon- 
kiem Barbal"Y z \Vaczen.-od6w i mieszka w Toruniu; jak 
świadczy dobl"ze znany akt .-ozdziału maj[tku po zmarłym 
(1462 r.) jej ojcu Łukaszu. pomiędzy pozostałe sieroty. Akt, 
któl"y poniżej przytaczam w znacznem skróceniu. pozwala 
cośkolwiek ścieśnić ów dziesięcioletni przeciąg czasu, na 
siedmioletni (q54-q61 l".). TI"eść dłuższego tego pisma jest 
dła nas obojętna, a wm"tość jego polega jedynie na świa- 
dectwie, że Mikołaj Kopemik ojciec, już przynajmniej 
w q61 r. był stale osiadłym w Toruniu. 
l-ł61. Ich Johan Toydenkus Bekenne mit meynen 
rechten Erbcn das ich I"echt vnnd redlicher Scłlllld schuldig 
bin N i c I a s I( o p p e l" n i g vnnd seynen rechten Erben. XL. 
vngrische gulden..., które swojego czasu od niego pożYCZ)'., 
a które zobowiązuje się spłacić mu ratami w Tonllliu. Ac- 
tum tel"ia sexta post festum Concepcionis l\1arie. (Acta Sca- 
binalia. Thonll1. T. III. p. 75). 


3. Akt odnoszący się do spadku po Łukaszu Waczenrode 
starszym ('I" 1462). 


Her J o h a n P e ck o wist kommen VOl" gehegt ding vnd 
hat besatzun
e gethan vndil" frawen K e t h e n \V a r c z e 1- 
1"0 d y n n e [sic!] vfr etzlich gelt alse nemlich VIII vngrische t 
gulden vnd I l\1aJ"C gering geldes, das sy noch schuldig was 
frawen yosten Rewsopynne alse von der batstoben wegen. 


-
>>>
IITROl\IATA COPERNICANA 


24 3 


hinder vnsem Iyben FI"awn gelegen. dy il" her L u ca s 
\Val"czelrode [sic!]. dem got gnade. abgekoufft hatte das 
gelt hat her J o h a n P e c k o w mit I"echte dirfordt vnd fra- 
we Kethe Warczell"odynne [sic!] hat is hem Johan 
p e c k o w gegeben .von rechtis wegen vnd her J o h a n 
p e c k o w hat dy genante fl"awen gloubt schadelos zcuhal- 
den. Actum feria sexta post Butholomei apostoli a. d. 1463. 
(Acta Scahin. Thonm., T. III. p. 10.
). 
Akt ten m. i. świadczy, że w dniu jego wystawienia, 
dziadek naszego astronoma po matce, Łukasz Waczelll"ode 
już nie żył. B ra k (po n.z piel"wszy). jego nazwiska po- 
między dwunastu ławnikami wybranymi n a r. q63 (ibid. 
p. 97) dowodzi, że śmiel'ć jego nastąpiła już w 1462 roku" 
\\'ymieniony trzykrotnie w tym akcie Jan Peckow był jego 
pasiel"bem. 


4. Wiadomości o innych członkach rodziny. 


a) W spisie ławników na samym początku ł-ł92 mku 
pojawia się po raz pierwszy, na 12-tem i ostatniem miejscu 
»Bartholomeus Gertner«, (pisany także Gal"tner). wpiel"w 
kl"akowianin. szwagier naszego astronoma. ożeniony z jego 
siostrą Katarzyną (ibid.. T. IV, p. 113). Jako ławnik wy- 
stępuje on także w latach następnych: 1493-1497. 
b) Z kilku względów jest interesującym akt nJ.stępu- 
j
łCY, świadczący nie tylko o pobycie K a II i m a c h a w po- 
łowie lipca 1496 r. w TOl"lmiu 1 , ale nadto o tem, że po- 
siadał on tam dwa własne domy, z których jedcn położony 
w I"ynku sąsiadował z domem wspomnianego powyżej Bal"- 
tłomieja Gertnel"a, szwagra naszego astronoma. 
Hel" Philippus C a I i m a c h u s ist komen VOI" geheget 
dink vnd hat belmnt, dasz her dy. beyden hewszer, eyns 
am Ringe neben hem Ba I"t h o I o In e u s Ge rt ner ho wsze 
gelegen. vnnd das andel" vfł- der segelergasse an der ecke 
bey dem thor gelegen. verkoufł-t hot dem el"szamen Rathe 
vor sechscehalb h.lndert vngarsche gulden vnnd die selbi- 



 


I Ryło to' na krótki. może kilkutyg-odniowy czas przed wyjazdem 
Kopernil,a z Warmji, a względnie z Torunia, do Bolonji 


,16- 


-
>>>
244 


LUDWIK ANTONI BIRKENl\fAJER 


gen zcu gutter soli el' genuge an vngerschen golde entfan- 
gen. Szo ist komen vor geheget dink hel" N i c I a s J o d e 
In Vollemlacht herren Philippus Calimachi \'nnd sint 
dem Ersamen Rathe kegenwertager stadt worden din"eicht 
vnnd dirlanget her Johan liszeman Im namen dei" el"samen 
Rathe zcu besinsen mit sulchen rechte. alsz sie \'on gehal- 
den vnnd besessen s. Actum (feria) sexta ipso die Di\'i- 
sionis apostolorum a. d. 1496« (Acta Scabinalia Thorun. 
T" IV, p. 167). - W widocznym związku z tą samą sprawą 
pozostają dwa akta. któl"e lubo już raz ogłoszone. zasługują 
tutaj jako regesta na przedruk: 
iActum a. 1506. die 17 Septembris. :n conventione 1\1a- 
rienburgensi. - Andreas al"epus Gncsnensis, alii(IUe com- 
missarii I"egii causam inter Ambrosium Resentin et FI"ide- 
ricum Rabe. N i c o I a u m q u e J o d e, cives Tonmenses. PI"O 
certis littel"is Casimiri IV I"egis. supel" 100 bancos salis vel 
200 flo.-. olim J o a n n i S w i n c e r (= Swjdnicer). civi To- 
runiensi. concessis et per dictum Nicolaum P h i I i P P o Ca- 
I i m a c h o traditis. ad iudicium. castri Ma.-ienbUl"gensis I"e- 
mittunt«. (Matric. I"egni Poloniae" Summaria. Pars IV. vol. 3. 
Varsoviae 1915. p. 44. Su ppl. NI" 1350). Wspomniany tu 
Jan Świdniczanin był powinowatym rodziny Kopemików. 
1:07. die d Februarii. in conventione Cracoviensi. - 
Litterae Andreae al'chiepi Gnesnensis aliorumque commis- 
sariomm. datae in conventione Mal'ienblll"gensi f. 5 post fe- 
stum S. Cmcis (17 Septembr.) anno 1506. quibus causa 
inter Ambrosium Resentin et Fridericum Rabe. ci\'es Toru- 
nienses. ex una. et Nicolaum Jode. ci\'em Toruniensem ex 
altera pal'te, pro restituendis certis litteris Casimiri IV regis 
supel" 100 bancos sali.s vel 200 Hor. olim J o a n n i S w i n- 
c e l". ci\'i Toruniensi. concessarum (quas litteras N i c o I a u s 
Jode olim Philippo Calimacho tradidel"at) ad iudi- 
cium castri Mariemburgensis I"emittitur. ad preces dicti Ni- 
colai Jode approbantur (ibid.. Pars IV. vol. 2. Varso\'iae 
t912. NI" s.:
17). 
Że Kallimach pozostawał w bardzo blizkich stosunkach 
z rodzonym wujem Kopel"nika. biskupem łJukaszem \\'a- 
 
czenrode, wiedzieliśmy już oddawna. Czyżby 7.. powyższych 
aktów wolno było wnioskować. że prócz tego utl"zymywał
>>>
STROMA TA CUPERNICANA 


2-ł 5 


on także jakieś stosunki ze szwagl"em naszego asU"onoma, 
Bartłomiejem Gertnel"em l, zamożnym kupcem i mieszcza- 
ninem tonlIlskil
 a wpierw krakowskim? O nim znajdują 
się w toruńskich aktach ławniczych (tom IV) liczne wia- 
domości. Żyje on i występuje na rokach sądowych jeszcze 
w lipcu 15q r. (ibid., T. tV, p. 513). 
c) \V edług tonlllskiej tablicy genealogicznej rodzin Ko- 
pel"ników i \Vaczenrodów. rodzona babl,a po matce naszego 
astronoma. Katal"zyna Waczenrodowa, po pierwszym mężu 
Pękowa (Peckow), była JJde genIe Modlibó.ą((, t. j. z domu 
1\1 o d I i b o ż a n k a 2. Wiadomość ta była. zdaje się, niedo- 
godną niektól"ym autOl"om niemieckim, skol-o stal"ano się 
osłabić jej wiarygodność utrzymując s. że mdziny l\lodlibo- 
gów ani w Tonllliu. ani w ogóle w ziemi chełmińskiej rze- 
komo nigdy nie było. 
Otóż dwa akta, które zanłZ przytoczę. wykl"yte świeżo 
przezemnie w toruńskich księgach ławniczych świadczą, że 
owo twiel"dzenie było nazbyt pochopnem. że owszem na 
przełomie XV-go i XVI-go stulecia Modlibogowie żyli i krze- 
wili się w ziemi chełmińskiej. a z TOl"lllliem utrzymywali 
banlzo blizkie stosunki" 
A. Vor geheget ding el"schienen sein die Erbam wol- 
tuchtigen hern Hans Balinschky mit seyner elichen frawen 
barbm"am. l\lathisz feilszdorH' vnnd Gel"trud eliche tachter 
an eynen. vnnd hel" 1\1 a t h i s 1\1 o d e I b u c k ein stiepfvater 
'frawen bal"hare andern teils bekant, das sie eynen frundli- 
chen vOI"tragk von wegen vaterliches vnnd muttediches an- 
teile gemachet hahen zcu GI"audentz yn dei" nechsten tage- 
fart vH' (n/cis exallaliolli... gehalden Also £las der Edel her 
M a t h i s M o d e I b u c k gebin sal Dem el.bam hans Ba- 
linszky vnnd fl"awen Barbaran seynir stieH'tachtel" "I c gul- 
den an muntze VOI" itzlichin gul d XXX grossorum polnisch 
gezcalt. eynen Silbern GlII'tel vnnd Czwuche peden Koller. 
So hot egedochter her Mathis 1\1 o d e I b u c k geben "nnd 


. 


. Już Szujski tł:go się domyślał. Zob. Codł:x ł:pist. seculi XV. T. I. 
Cracovi,łe 1876. p. 27-1. 
2 Spicileg. Copern., p. 299. 
. L. Prowe na Idlku miejscach. 


.
>>>
24 6 


LUDWIK ANTO:llI BIRKENlIfAJER 


. 


beczalt vor gel"ichte VC gulden zu XXX g.-oss. polnisch. den 
silbrnen gurtel \'nnd die czwuhe pe.-len Kollel" dem Er- 
barn hern hans Halinszky vnnd seynir elichen frawen... 
vnnd vorsclll"eibit \'pft einanter hel" M o d e I b u ck se)'1l1l 
hOllsz vllnd Iwwl! gelegen zu nebst hanns \'on dei" bl"ucke 
gleich einen freien [I'folgitten phande ap alle recht hirmit 
begangen wen1 sich doran zu idmlen seynil" ijC margk die 
ym hinderstellis stehn. Actum 
lontag \'01' Symonis \'nnd 
Jude Apostolonllu XVc (= 1500) ym Xlllo (= 1513). 
B. VOI" geheget ding ist el"schienen dei" wolgeborne 
her hans Balinsky Rypinschel" Castellanus mit sampt seinel' 
elichen hawsfm Barbara vnnd hot dy El'barn "nd \'esten 
herren Stenzell \'nd ha n s 1\1 o d I i b u g k sam \' onnunder 
Alexandel"s. matis M o d I i b u g li: s I m Gott vers(OI"benen 
nochgelossenen vnmundigen sones \'om wegen hundel"t gul- 
den dy macz (= Mathis) 1\10 d I i b ug li: vOl"gemelt genanten 
helTn hans Ualinszky \'onn wegen vate.-liches \'nd IHuttel"- 
liches erbsals saget dirfallen obgenantem hern hans Ba- 
linszky, obgenan(en HelTn Stenczell vnd hans donebin mit 
alexander \'OI'gemelt frey queyt loysz vnd ledigk. Actum 
im Sonnobende noch decolla(:ionis Sancti Joannis. anno 
1
13. (Acta Scabinalia Thomn. T. IV, p. 50-ł). Ponad oby- 
dwoma aktami umieszczony jest naglówek I"ęką współczesn!: 
M o d I i b u g- Balinsky. 
Ponieważ nasi heI'aldycy podają o 1\Iodlibogach nadel" 
skąpe wiadomości. przeto nie będzie od rzeczy dorzucić' 
tutaj dla związku kilka o nich szczegół()w. p.-zygodtłie przez 
nas zebranych. 
\V l". 1414 wpisuje się do Uniwel"sytetu krakowskiego 
scholar: »Albertus 1\1 o d I i b o g de 
lodlibozice d. 6 g.-oss." 
(Album studiosomm. I. p. 36. col. 1)" . 
Nicolaus 1\1 od I i bog heres in 1\Iodlibozicze. Ju
ex Ju- 
ni\'ladislaviensis et Hidgostiensis...; przewodnicL.Y na I"okach 
sądowych Juni,"ladisla\'iae 1461. die 2 
laii (Rzyszczewski 
et Muczlwwski. Cod. dipl. Pol., II. p. 522 i powt6rnie p. 52;). 
. CI"acoviae, 17 Maii 149H. - Rex p.-opter castl"i Mal"iem- 
burgensis consen"ationem l\1athiam de Sluzow, palatinum 
Lanciciensem, una cum Matthia Cossznyczky. ...Stanislao 
1\1 o d I Y b o g et Johanne de GOI"Y telTigenis a I.-aesenti ex- 


, 


. 


-
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


2-ł7 


, 


peditione bellica absolvit (Matric. Regni Pol. Summaria. II. 
(1907) Nr 1221). 
))...nnbilis Matl1ias Modlybow!'ki«. w akcie sądo- 
wym »circa villam "'tOl"ek in ten'is Cuyaviae. d. 9 Julii a. 
149H (Starodawne prawa polsk. pomniki. VII. Kraków 1
85. 
st... 135, Nr 4(j2). 
Gertmda, wdowa (od 1;)03 l".) po Macieju Pilaw!'kim. 
staroście stamgardzl,im. wychodzi powt(')rnie za młź (w t507 
roku) za Macieja l\1odliboga (W. Kętl"zYllski. O lud- 
ności itd.. 130). W maju l:JoH r. podpisuje się ten Modlibóg 
jako tenutaljusz stamgal"dzki '(AI"ch. państw. w Gdallsku 
300. U. LXIII. H. 57). Stadie. Stad t SIarogani. 99. OJ"az 
tenże. KI"eis SIargard w Altpreuss. 
\onatsschl". IV. 603, 
pl"zytacza list 1\1odliboga do lo'óla Z,'gmunta z 1507 roku. 
(X. Paweł Czaplewski, Senatorowie świecc'.... fms królew- 
sl,ich. Toruń 1921. str. 179). 
1501, Julius 16: Ad peticiont:'m nob. Mathiae 1\10- 
d I i b o g refonnatio Getrudis. nunc uxoris eius. relictae l\1a- 
thiae Faylsdorfer (- Pilaw!'l,i). tenutarii Stargardiensis. per 
primum maritum ei in bonis I"egalibus in summa 566 flor. 
hung. inscripta, approbatur (Matric. I"egni Pol. Summaria. 
Pars IV, vol. 2. Varsoviae 1912. Nr 86.
-ł). 
\V tej samej publikac,ji (l\1atl"ic. I"eg. Pol.) pomiędzy 
wydanymi tam pl"zez T. \Viel"zbowskiego I"egestami. znaj- 
dują się !WÓCZ tego jeszcze liczne inne wzmianki o 1\1odli- 
bogach osiadłych w ziemiach kujaw!'kiej i chełmińskiej. Oto 
poczet ich z podaniem miejsca i daty wystawienia odnoś- 
nego aktu. 
Kraków. 150H, Mal"zec 12 (!\1atl"ic. IV. nO 323). - Piotr- 
ków, 1:11. Styczeń 29 (IV. 2. nO 9H-ł-ł\ - Kraków, 1512. 
WI"zesień 2 (IV. 2, nO 10.2XI). - Wilno. 15q. Styczeń 19 
(IV, nO 22181. - Wilno. t5q. Czerwiec: (IV, nO. 2273). - 
Wilno, 1:14 listopad 27 (IV. nO 23-ł7). - Wilno. 1516. Maj 
25 (IV. nO 10896). ,-- Wilno. 1516. Sierpiell t3(IV. nO l09X7).- 
In conventione Piotl"coviensi 1:'19. 
\;u-zec: (IV, nO 12106).- 
Toruń, 1520. Styczeń 9 (IV. nO 12481). - Toruń. 1520. 
Styczell 26 (IV, nO 3219. - Piotl'ków 15:.!8. Luty 4 (IV, nO 
15-ł/9).
>>>
2-ł H 


LUDWIK ANTONI HlRKENlIfAJER 


5. O babce Kopernika po ojcu. 


\Viadomości o Kopernikach krakowskich XIV-goi XV-go 
wieku. jakie dotychczas wydobyto na jaw z archiwów. nie 
są jeszcze dostateczne, ażeby na ich podstawie zbudować 
genealogiczne .-odziny tej drzewo. Wobec tego sądzę. że 
nowe, acz dnbne w tej miel"ze szczegóły jakie tu podajemy, 
będą posiadały niejaką wartość. 
Już lat temu blizko pięćdziesiąt. jak Ignacy PoIkow- 
ski wykazał I, że Jan Kopernik. występujący w pierwszej 
połowie XV-go w. w luakowskich księgach radzieckich, był 
»niemal na pewne« ojcem Mikołaja Kopemika starszego 
(t 14 H3 ). a dziadkiem astmnoma (-j- 1543). Opie.-ał się PI"ZY- 
tem Polkowski na tl"zech aktach z lat q33. q.
-ł i ł-ł-ł1. 
jedynych jakie co do Jana były znane podówczas. Obecnie 
przyłlczajl się do nich nowe, z pewnego względu dość wy- 
mowne. Dowiadujemy się bowiem z nich po raL pierwszy 
o rodzinnem nazwisku żony owego Jana. tudzież o dalszych 
kolligacjaLh tych dwojga malżonków. 
Ażeby umożliwić c h ro n o log i c z n e zestawienie na- 
stępujłcych p?niżej urywków z aktów. powiedzmy od I"azu. 
że żona Jana Kopemika. z imienia chrzestnego dotychczas 
jeszcze nieLnana. była z domu B a s g e I' t ó w n a (albo Bast- 
gertówna) i że była CÓI"ką obywatela k.-akowskiego P i o t I"a 
Bastgel"ta. \Vobec tego ten ostatni. jak w ogóle mdzina 
Bastgertów krakowskich musi u biografów Kopernika wzbu- 
dzać pewne zaintel"esowanie. Dla związku umieszczam tu 
także urywld z kilim aktów. odnoszących się do samego 
Jana Kopen1ika. a także UI"ywek z innego znowu aktu. 
świadczłcy o przybyciu .-odziny Hastgertów do Krakowa 
z Opawy. 
I. CI"acoviae II Decembl"is 1393. Sprawa spadkowa 
obojętnej treści. w której wymieniony jako żyjący Johan- 
nes Bastger (fe Opavia. (Acta Scabin. CI"aCov., ed. 
Krzyżanowski. Cracoviae 190-ł, NI" 1H17. 
 Ptaśnik. Cra- 
covia artificum, Cracoviae 1917, NI". 86). 


t Ż
'wot Mikołaja Kopernika. wyd. drugie, Gniezno 1873, str. 5& 
mlstępne. 


II 


I
>>>
I 
II 

( 
I 


STROMATA COPERNICANA 


2-ł9 


2. Cnicoviae. ;) Augusti d9-ł. - Hanussius Harnusz 
sententiatus est liber et solutus a Johanne B a !o. t g e r t e, 
racione XII. flOJ"en. ungaricalium... (Acta Scabin. Nr 1950). 
3" Chełmża. 16 października d99. - \V akcie tym obo- 
jętnej dla nas treści, wY!o.tępuje obywatel tomński Albrecht 
\Va t s e I r o d in. OI"az »...der geistlich el"bal" hen"e. her Ni- 
colaus H a s t a z i l" t. voyte der megenanten kil"chin czu Cul- 
mense...« (C. P. Woelky, UI"kundenbuch des Bisthums Culm. 
Oanzig I HX4. p. 32H). Niezawodnie Basgert; zob. zaJ"az na- 
stępny urywek, oraz I. c..' p. ."h7. w akcie NI" 421. z 21 sier- 
pnia 1399. gdzie nazwany jest P a s t k e .-t. 
4. Chełmno. 10 Czerwca 1410. - 'Vystępujł znowu 
te same d wie osobistości »...A I b r e c h t \V a t c z e I r o d e... 
burger czu Thom, vnd dei" el"same geistliche hel" N i c c los 
B a s t g e l' t h e. etwan foygt des el"winłigen hern Johannes 
bischołfs czu Culm...« (Woelky, ibid., p. 369. NI" 4(6). 
5. Kraków. pienvsza połowa 1416 I".: »PetnIs Basten- 
g o r t h h. i. (= habet ius). sed litteram pOl"tal"e debet post 
annale forum de Jaroslavia et pro eo łideiussit Niclos 
Teschnel" sub pena X marcarum...«( (Księgi PI"zyjęć do prawa 
miejskiego w Krakowie 1392 - 1506. \Vydawnictwo AI"chiw. 
Aktów dawnych m. Krakowa, T. V, Kraków 1913. NI". 2930). 
6. Kraków. w czerwcu ł-ł28: »Niclo.. Schildel" de Noua 
Ciuitate h. i. ...łideiussenll1t Petii" Hastgel"t et Hanus 
Bastgen pro eo (Tamże. p. 119. Nr -ł117). 
7. Kraków. w połowie r. ł-ł29. ten sam Pet ni s Bast- 
ge I"t ręczy za innego znowu nowego mieszczanina (tamże. 
p. 122. Nr 4190). 
8. Kraków. 21 lipca ł-ł3.
. - »Joannes Koppernik 
familial"is Joannis Hank de Vratislavia«, występuje w zna- 
czniejszej sprawie pieniężnej. a mianowicie jako pełno- 
mocnik Jana Hanka (Acta Consul. Nr 2. Ser. 1336. p. 319- 
Polkowski. I. c., p. 59). 
9. Kraków. ł-ł Czel"wca ł-ł.
-ł. ))J o a n n e s C o p p e I"n i k«( 
ustanawia ,Joannem Sweydniczer« swoim pełnomocnikiem 
(Acta Consul., ibid. p. 3.
1. -. Grabowski Ambroży. Skarb- 
niczka. str. 191. - Polkowski. I. c.). 
10. Kraków. z początkiem ł-ł.
4'-' - Petii" Hastgert,
>>>
. . 


250 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


oraz Hannus Bastgert »I"otgissel"« l"ęCZą za pewnego mIesz- 
czanina kl'akowskiego (K
ięga przyjęć itd., p. 136, NI" -ł560). 
11. Kraków, jesieIl q37"': Johannes Coppernik 
h. i. (= habet ills) et dedit balistam Pl"
 littera pOl"tanda 
ad festIIm Pasce. Fideiussit s o c e r e i u s P e t r u s B a s t- 
gerth« (Księgi przyjęć itd". stl". 150. NI" 48-ł.
). Ten tli akt 
świadczy. że Jan Kopernik był z i ęc i e m Piotra Bastgel"ta. 
12. Kraków. 6 paźd.r.iernika 1438: "J o h a n n e s C o p- 
pernik I"esignavit concivium feria 2-da Pl"oxima post Fran- 
-cisci (Księgi przyjęć itd.. p. 153. NI" -ł902). Jakie b)'ly po- 
wody tej rezygnacji. nie wiemy; ale zaraz następny akt 
świadczy. że w dwa lata później (ł-ł-ł0 r.) reakt
'wował on 
dawne to swoje prawo. 
13. Kraków, pod koniec... 1440: ,Johannes Co p- 
pernik I"ehabet ius; dedit t nuc.« (Tamże, p. 16-ł. N... 5qo). 
14. K.-aków, 28gl"lldnia q-łl: »...DnusJoannes Cop- 
pernig et Johannes Teschner łideillssenmt pro Petl"O 
B a sg e nh concive nostn) ad solvendum sexingentos (600) 
f1orenos IIngal"ic. in alim, Magnifico Domino Petm Schat:, 
franicz. Subcamel"ario Cracovien.si« (Acta Consul. Nr 2, 
Księga NI" 1536. p. 4-ł0. - Amb... Grabowski. Stamż)'tn. 
wiadomości, KI"aków IH52, str. 269. - Przed.-ukował Pol- 
kowski. I. c.. str. 59 60). - Piotl" Szafraniec. brat Jana. 
rektora. późno kanclerza Uniwel"sytetu k.-akowsk., a wl"eszcie 
biskupa wmcławskiego, obadwaj wielcy dobrodzieje tej 
szkoły (oh. Cod. dipl. Univ. Crac., T. I. oraz K. l\101'awski. 
Hist. Uniw. kraJ-. Indeks na końcu tomu II-go). 
15. Kraków, jesień (?) 1441: »Thomas Pet.-i (filius) 
Bastgerth de C."acovia d. t.« (= dedit totum) wpisany 
do Uniwel"sytetu Jagiellońskiego (Album Studios.. I; p. 100. 
col. 1. lin. 8). 
16. Kraków. lato (?) ł-ł43: P e t I"U s B a sge I"t ręczy 
za pewnego mieszc.r.anina krakowskiego (Księgi przyjęć itd" 
p. 174. Nr 5-1- 01 ). 
17. K.-aków, w piel"wszej połowie l". ł-ł-ł6: Peti r Bas- 
g e l" t h składa znowu porękę za pewnego ob)'watela kra- 
kowskiego (Tamże, p. 183 Nr 5638). 
18. Kral-:ów. 25 Czerwca qHl: T h o m a s B a szge rt 
i dwaj inni mieszczanie kl"akowscy występują w pewnej 


f
>>>
STllOllfATA COPERNICANA 


251 


sprawie spomej o znaczniejszą kwotę pieniężną (Acta Cons.. 
Lib. 429. p" 709. - Ptaśnik. Cracovia Artiłicum. p- 2-ł-ł. 
NI" 796). \Vidocznie syn Piotra. zapewne już nieżyjącego: 
por. wyżej Nr 15. 
19. KI"akó\\-'. 31 stycznia q89: Michael Rasgen. 
WI"az z trzema innymi mieszczaninami luakowskimi. wy- 
stępuje jako sędzia polubowny (Acta Consul.. L. 4.
O, p. 
202. - Ptaśnik. I. c., p. .
02. NI" 1009). Może brat owego 
Tomasza. a d.-ugi syn Piot.-a? 


f
>>>
ROZDZIAł. XI. 


Listy i pisma. 


1. Instrukcja dla poselstwa polskiego do króla węgierskiego. 
Władysława w sprawie klęski bukowlńskiej (1497 r.)" A u t 0- 
tograf Mikołaja Kopernika. 
Anno domini Millesimo quadl-ingentesimo nonagesimo 
septimo in die Omnium Sanctorum facta strages Lechita- 
rum in Moldauia. 
Copia legacionis Serenissimi domini regis Polonie, 
domini nostri graciosi ad Sereni!'isimum I"egem VngaJ"ie etc. 
pl"opter Valachos, a quibus perfide stragem passlIs est. 
Scimus l\1aiestatem suam non latere quod a p.-inclpIo 
regni nost.-i. immo multo ante tempOl"e fiebant incursus in 
regnulll nostrum multa(lue damna infel"ebantlIl" per TlII"cOS 
et Tartaros; (Iue causa prouocabat nos ut anua slImeremus 
contra hos hostes, pl"ecipue tamen contJ"a Turcum his I"eg- 
nis vtl"iusque nostnllu et vniue."so ChristianorulH nomini 
hostem gravi
simllm. Nemini quippe incognitulH est. que 
et quanta damna hic hostis "trique I"egno intulerit. Vt igi- 
tur aliquomodo obuiaretur huic malo et pesti tam late ser- 
penti. habite sunt per nos conuenciones...... 
AI'chiwum państwowe w Stockholmie. Konwolut z nagłów- 
kiem: "Kapitelarkivet i Emu'land. Bn
f.". fascykuł tS-ty i ostatni 
z tytułem "f'nmenburg". Calość zajmuje 3]/. stronic pisma dość 
zhitego in folio, z czego tu podaiemy tylko mahl cZłstkę. Znak 
wodny palieru: mała głowa wołu z I'ogami tej samej wielkości 
co i cały łeb, bez żadnego więcej dodatku. A u t o g I' a f K o p e r- 
n i k a. pisany bm"d.lo starannie, prawie bez poprawek. - Na 
zewnętJ"znej stronicy tego czterokaJ,tkowego (dwa al-kusze spo- 
jone) aktu ręką \XV/XVI) współczesną. lecz odmienną od tam- 
te.i. zanotowano: "Legacio regis polonie post passam in \Valachia 
stragem ad I'egem Vngarie«. 


I,
>>>
STROMATA COPERNICANA 


25"
 


Ciekawy ten .akt nie jest wlwawdzie nieznany. ale że 
został wydany z jedynej do niedawna kopji. wielOl"alw 
błędnej, uszkodzonej i niedatowanej t, przeto drugi dawny 
odpis. czyjąkolwiek zresztą I"ęką byłby sporządzony. miałby, 
jak sądzimy, niejaką dla historyka wartość. 
W naszych oczach nabiel"a akt ten, prócz tego. nieco 
większego znaczenia. nietylko dlatego. że jest a u t o g l" a- 
fe m Kopernika. ale takie z powodu jeszcze innych oko. 
liczności niezwykłych. Spl"awa. o któl"ej dokument ten pl"awi 
odnosi się do owej niefOl"tunnej wYlwawy wołoskiej króla 
Jana Olbl"achta, której właściwy cel miał być dla współ- 
czesnych osłonięty taką tajemnicą. Tembardziej więc musi 
nas dziś zadziwiać omawiany tu autogl"af Kopernika i po- 
budzać do zapytania. w jaki to sposób mógł ów dokument. 
pochodzący widocznie z tajnej kancelal"ji kJ-ólewskiej, do- 
stać się do I"ąk Kopemika. OI"az w jakim celu był OI1.pl"zez 
niego kopjowany?.. Pozostawiając I"Ozwiązanie tej zagadki 
histOl"ykowi spl"aw politycznych wypowiem jednak w tej 
miel"ze domysł. może nie bezpodstawny. 
Główną Spl"ęźyną owej wyprawy. zmiel"zającej do tego, 
ażeby Zakon niemiecki z Prus (gdzie już nikogo nie było 
do nnawl"acania« na chl"ystjanizm) pl"zenieść na Podole i na 
l\1ołdawję, pod pozOl"em czy to »nawl"acania« schizmatyc- 
kiej Wołoszy, czy też odpierania nJwały tureckiej. głów- 
nym inspil"atorem tego planu był. według jednomyślnego 
pl"zekonania współczesnych, Kallimach. Atoli nie tylko on 
sam jedt:n!... Na podstawie trafnego wyzyskania historycz- 
nych źródeł. płynących dość skąpo na owe czasy. wykazał 
nasamprzód Jakób Cal"o w sposÓb przekonywujący I, że 
owe śmiałe plany polityczne zostały młodemu i przedsię- 
biOl"czemu lu"ólowi polskiem,u podsunięte bm"dzo prawdo- 
podobnie pl"zez Łukasza \Vaczenrode, biskupa warmińskiego 
(q89-1512) działająceg? stale w pol"Ozumieniu z Kallima- 


t 
I 


. Przez prof, Anatola Lewickiego. z odpisu znajdującego. się w Kró- 
lewieckiem Archiwum państwowem. Ob. Codex epistolaris saeculi decimi 
quinti. T. 111, w I\1Oł1Um. med. ae\'i hist. T. XIV, Craco\'iae 18 94. Nr 4 2 7. 
p" 44 3 -447. 
· \V V-tym tomie iiwojej Geschichte Polens, będąc
'm kont
'nuacją 
dzieła rozpoczł.tego pl'zez Ryszarda Riipella. 


I, 


t.
>>>
25-ł 


LUDWIK ANTONI I1IRKENMAJER 


chem. Domysł ten jest tem podobniejszy do prawdy, ile . 
że biskup. bal'dziej aniżeli kto inny, pragmlł pozbyć się są- 
sied.l.twa chytrego i d.-apieżnego Zakonu niemieckiego. Są- 
. dzę. że omawiany tu akt. wspólnie z okolicznościami to- 
wal"zyszącemi jego spOI'ządzeniu. jest potwiel"dzeniem wy- 
rażonego przez nas domysiu. a nadto że upoważnia on nas 
do posunięcia się .jeszcze o jeden krok dalej. mianowicie 
do wniosku, że właściwym autOl"em owego aktu sporządzo- 
nego w kancelal"ji królewskiej. a powstałego co najwcze- 
śniej w grudniu ł-ł97 l".. nie był nikt inny, jeno sam biskup 
łJukasz: Kallimach bowiem. zmarły w 1496 l"., nie dożył 
już klęski bukowillskiej (listopad ł-ł97 l".). Okoliczność. że 
Mikołaj Kopemik, rodzony siostl"zeniec biskupa Łukasza, 
był nietylko kanonikiem wanuillskim (od 1495 l".), ale 
nadto - po swoim pow.-ocie z Padwy i z FelTary - jako 
seluetal"z i przyboczny lekal"z biskupa przebywał stale na 
biskupim dWOI"ze w Heilsbe,'gu. odejmuje owemu dokumen- 
towi resztę jego osobliwości i tł6mac.lY. w "pos6b pmsty. 
i niewymuszony. własnol"ęczny dukt pisma Kopen1ika 
na tym dłuższym. a tajnym akcie politycznym. . 


2. List kapituły warmińskiej do króla Zygmunta l-go. 
Ą li t o g r a f K o p e r n i k a. 


lIIustrissime et serenissime p,-inceps, 
Rex et Domine Clemenlissime. 


Post devocionis et humilium sen'iciorum debit.um. Sepe 
nos Serenitati Vestre iniurias nosh"as qucsturos cohibuit 
pudor quidam nostel" et Maiestas sacri nominis Vestri. quod 
nohis vene.-atione magis (lUClm actionibus semper est ad pel- 
laudum 1. Nunc vero et nostra necessitas et indignitas rei 
et ipse etiam Vestl'e Maiestatis honor nos cogit eandem 
Sel"enitatem Vestram. maxi mis alioqui rebus deteutam, que- 
relis et supplicitate nostl'a molestal"e. Non enim est obscu- 
rum (Iuas calumnias ex scelel"atorum homiuum audacia iam 
iutegrum septennium sustineamlls. cum, alio post alium 


1 Pop.-awione z appellandum.
>>>
I 


( 


STROMATA COPERNICANA 


255 


nobis crescente hoste. igne. ferro, irnrptionibus. latrocinijs 
nos nost.-i(lue sllbditi aft1icti. ipsi etiam in captivitatem 
abacti simus, ita vt ne vna quidem hora edes nostras. (Iue 
aperto campo site. illorum patent libidini, tuto incolamus, 
vix etiam temphllu dei et sacra inviolata custodiamus, iu- 
sticiam. quam ab aJijs perraJ"O I"ecipimus, reddere nohis vix 
liceat impune. Hec mala (Iuibus autOl"ibus adeo inualescunt, 
speramus Maiestati Vestre aliunde cognitum esse; nec enim 
est inexploratum. qui b w.. locis Pl"edones iII i hactenus foti, 
vbi in nos armentlll". quorsum predam pedemque I"efe.rlmt. 
Nos hec paciencia interim vicimus. qui ecclesiasticum 01"- 
dinem pl"ofessi ad miliciam sumus imperitiOl"es. 
Verum cum in gene.-ali conventu Elbingensi nuper pla- 
cuisset. aduersus has pestes. ,.t eliminarentur. omnibus esse 
anua sumenda. id (Iuoque intelligel"emus edicto Maiestatis 
Vestre I"atum esse. non desinuimus ab officio, sed p.-imi in 
tantum scelus fuimus vhol'es. Nam Pl"incipio huius mensis 
cum in ten"is nostris quidam subditus Vestre l\1aiestatis, 
civis Elhingensis. ab octo latronibus itinere publico appe- 
titus l vt.-aque manu truncata, bonis etiam omnibus spolia- 
tus esset. burgravius noster, mox coacta parva subditorum 
nostrOl"llm manu. cl"lIentissimol"lllH latl"onum vestigia in ter- 
ras Ordinis fel"e sex milial"ibus continuo itinere insecutus, 
eos, pl"ius quaIU sub tectum divel"tissent. in palust,"i quo- 
daIU nemOl"e prede dividende intentos inculTit. vnum ex 
eis captum Mal"chitam nobilem. alijs fuga elap..i... cum vni- 
vel"sa preda ac ipsorum Pl"edonum e(luis et armis domum 
I"etulit. Inius illius nobilis, cui is locus subest. petito habi- 
toque consensu. Qui etsi ad id minus esset necessarius; 
tamen non ille sohllu iam se iniuriam passum causatur 
«Iuod sibi quoque imminel"e negocium fOI"tasse cognoscit). 
sed et Commendator in Balga, et ipse etiam illustris do- 
minus Magister captllm illull1 latronem. cum olUni abacta 
preda 2 in Balgam I"educi non postulat modo, sed eti.am 


t Po appetitlls trzy wyrazy: et hOllis OlllllibllS przekreślone. 
. Po wy,'azie preda napisał Kopemik ad co jednak przekreślił. 
Miał widocznie zamilJr napisać ad Ba
tJal1l, co jest polonizmem. lecz szybko 
się połapawszy przyimek ad zmit"nił na ill.
>>>
256 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


contendit. quam I"em Rssmus dominus. nostel" pl"esul. Maie- 
stati Vestl"e latius exposuit. 
Inde iam latrones ferocius (Iuam antea cervicem in 
nos erigunt. (Iui Pl"ius civitatibus imminebant. nunc omnes 
in nos conversi, novis dinidationibus, contumelijs et CI"e- 
bl"is minis nobis insultant. Deinde et a domino Magistro no- 
bis periculum et vim l adesse pene videmus, advej"sus quam 
intendj modus nobis non est, (Iuibus orandi. non dimicandi 
est vsus, nisi Maiestas Vestra sua ingenita clementia opem 
fel"at. (Iuam vt 9 fidentius petamus, tum innocentia cause. 
tum pel"iculum Ecclesie nostre. que 
1aiestatem Vestram ge- 
nerosissimum recognoscit sempel'que habuit pl"otectol"em. 
nos inducit. 
Humiii igitlIl" obsecl'ationt:: eandem Maiestatem Vestram 
rogamus. dignetm" hijs Pl"avis conatibus I"egia prudentia et 
strenuitate obvial"e, nostnU11(lue et Ecclesie nosb"e salutem, 
in aperto discl"imine ł1uctuantem, consilijs et Pl"esidio opor- 
tuno pl"otegel"e et tuelj, quo possimus et cultUIl1 divinum 
et nos ipsos. qui pm felici statu sacri regni Vestl"i oral"e 
non cessamus, sub vll1bra excelse virtutis Vestl"e melius s 
consel"val"e. offel"entes fidelia sel"vitia nostra et ipsam vitam 
nostl"am eidem Maiestati Vestre, quam vt dominull1 nostrum 
clementissimum colimus · cupientes nos eidem humilitel" 
esse commendatos. 
Ex Wannia XXII mensis Julij Anno .516. 
Serenissime Regie Maiest
tis Vestl"e humiles 
et devoti Capellanj. Capitulum Wanuiense. 


Al'chiwum państwowe w Stockholmie. Konwolut z nadpi- 
sem: »Kapitelarkivet i Ermeland. Bref«. złożony z kilkunasIu 
mniejszych fascykułów. Fascykuł zaznaczony l'ęką nowoczesną 
(Dra L. Weibulla. al"chiwisty): "KapiteIs i Ermeland. Concepter 
och Skrifvelsel"". zaraz na l-szem miej..cu, półarkusz in folio zło- 
żony w troje na długość i na szewkość. A u t o g a f K o pe I" n i k a. 
Bruljon z nielic7.nemi popl'awkami. Na odwrocie. tam gdzie zwy- 
kle umieszcza się adres, zanotowano ręką współczesl1!. ale n i e 
Kopernika: »Vc. litere ad Regem in causa latrocinionllu", Znak 


I Po vim ułamek acld naiitępującego wyrazu przekreślol1)'. 
I Po vi ułamek a Sile, przekreślony. 
· Po melills dwa wyrazy qllalll an/ea, przekreślone. 
· Po Colil11l1S dwa w)'razy cOl11l1lenclan/es nos, przekreślone 


--
>>>
STROMATA COPERNICA:-.A 


2:'7 


wodny papieru: Orzeł dwugłowy. nad nim jakby mitra biskupia. 
Podobiznę fotograficzną tego ciekawego zabytku, wykrytego przez 
nas w sierpniu 1908 r. umieściliśm)' wśród naszej pracy p. t. Mi- 
kołaj Kopernik a Zakon Krzyżacki (Kwartalnik Lamus. Lwów 
19°9- 1 9 10 ). 


-3. Pierwotny zarys projektu monetarnej w Prusiech reformy. 


Nieznany dotychczas utwór Kopernika z t519 r. 


Wiadomo już zdawna. że Kopemik na sejmilm p"u- 
skim w Grudziądzu w 1522 l". pl"zedstawił memOljal odllo- 
szący się do poprawy monety w Prusiech, niezmiel"nie wów- 
czach spodlonej sk.utkiem oszukańczego przetapiania dobl"ej 
monety w mennicach królewieckiej i kilku miast pomor- 
-ski ch. ażeby następnie. z obfitym dodatkiem lichego aliażu. 
puszczać ją dalej w obieg. Tekst owego memOl"jału docho- 
wał się nawet' \V podwójnej redakcji. łacillskiej oraz nie- 
mieckiej. przeznaczonej. jak się zdaje, dla tych delegatów 
na ów sejmik, którzy nie znali dostatecznie jęz)'ka łaciń- 
-skiego l. 
Natomiast mniej może jest znanem, że prócz tego to. 
dość obszernego memorjału, istnieje inny jeszcze. krótszy. 
.\ wielorako od tamtego I"óżniący się tl"aktacik Kopemika 
\V tej samej sprawie 1l10netal"nej. wciągnięty bezimiennie 
pI-zez wydawcę znan:ych ZbiOl"óW GÓI"skiego, pomiędzy t. zw. 
Acta Tomicia/lO. zapewne więc przeznaczony dla kance- 
lalji królewskiej. Rzecz ta, pomimo. że już pół wieku mi- 
nęło odkąd ogłoszono ją d.-ukiel1l 2, nie zwróciła .uwagi na- 


I Obadwa te teksty ogłoszone były już kilkakrotnie; najbardziej po- 
prawnie w cennej książce Franciszka Hiplenl, p. t. Spicilegium Coperni- 
canum (187 3 ), p. 179-195. 
I Acta Tomiciana, T. V (1855), str. 167-169, (Iokument CLXVI. pod 
n;lgłówkiem za mało mówiącym: IJe estil1wci(Jnc tnt1letl1e (z MS. Ribliot. 
Os sol.) W).dawca tego aklu nie domyślał się, te ma przed sobą utwór Ko- 
pernika, a mimo że pismo to jest bez daty. umieścił Je pomiędzy aktami 
z 1520. Oryginał znajduje się w rękopisie 259 Muzeum xx. Czarlor
'skich 
w Krakowie. - Przy tej sposobności zaznaczę, że monelarne w
'wod
' Ko- 
penlika spotkały się z pdnem uznaniem licznych elwnomistów współcze- 


Slromata CopernicaA& 


17
>>>
258 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


wet najświeższych biografów wielkiego astronoma, a to nie 
bez uszczel"bku prawdy dziejowej. Z dotychczasowych 
pl"zedstawień owej ))spl"awy monetan1ej« pl"zez I"óżnych au- 
torów zdawałoby się bowiem wynikać. iż rzecz ta miała 
znaczenie i cechę wyłącznie miejscową i że jakol?y nie się- 
gała poza Prusy, \Vanllię i g.-anice ł.:iemi chełmińskiej. 
Tymczasem już sam fakt istnienia owego pisma pomiędzy 
aktami' ))
romickiego«. a więc znajdującego się niegdyś 
w kancelalji królewskiej świadczy, że sp.-awa naprawy mo- 
nety nie ograniczyła się wó\Vczas tylko do wspomnianych 
powyżej szc.luplejsł.:ych tel"ytOljów, lecz owszem że przy- 
brała była ona znaczniejs.le rozmial"y i że możliwie miała 
się rozciągać. l1llltatis llllltalldis, także na inne ziemie pod- 
ległe bedu luóla ZygmUlua 1. 
Ale to pewnie będzie rzeczą nie.lnaną. że już w 1:19 ..., 
a więc trój leciem wcześniej od wspomnianego sejmu w GnI- 
d.liądzu, Kopernik wypracował był krótki s z k i c te
o swo- 
jego utwOnJ, który potem d w u k 1'0 t n i e przerabiał i zna- 
cznie rozszel"zył. i że zadatowany owym ro.kiem tekst tego 
piel"wotnego zarysu dochował się dotychczas w daw- 
nym odpisie. Niedługi ten akt wydajemy poniżej w całości 
z owej jedynej dziś znanej jego kopji, pisanej pospiesznie 
i niedość wyraźnie. znajdującej się ohecnie w toruńskiem 
al"chiwum miejskiem I. 
Chl"onologicznie rzecz biorąc, naJeżałoby jednak 
o d w r ó c i ć porządck omawianych tu trzech różnych. lubo 
powinowatych. utwoJ"()w. Najpierw bowiem. w 1519 r., po- 
wstał krótki ów szkic. który obecnie po raz pierwszy wy" 
dajemy; w jakiś czas później (około 1521 l".) ułożony został 


snych. (Ob Halch Tholnas Willing, The law of Oresme, Copernicus 
and Gresham w P.-oceedings of the American Philosoph. Society, Phi- 
ladelphia. 1908. 
· Wslazuje na to równiei uczestnictwo .Iosta Deciusa, sekretarza 
królewskiego, w nal'adach monetarnych, o.'ąz jego w tych czasach pod."óże 
do w. mistrza, a m.stępnie Isięcia Alberta pruskiego, do Królewca. 
· Wśród folj:mtu sygnow. VII. 4. Oryginały recesów sejmowych 
w Pmsiech Królewskich mają się podobno znajdować w gdańskiem ar- 
chiwum mieiskiem; tam więc naldałoby poszukiwać oryginału interesują- 
ctlgo nas aktu. jeżeli w ogóle istnieje on jeszcze dotychczas.
>>>
STROMATA COP..:RNICANA 


25 9 


pl"zez Kopernika. widocznie na podstawie owego zarysu, 
dość już rozszel"zony i znacznie zmieniony tekst. ogłoszony 
bezimiennie w V-tym Tomie Aktów Tomickiego (str. 167-- 
16 9), a wreszcie najpóiniejszy z nich i najobszerniejszy. 
memOljał z lat 1522 i 1528. wydany kilkakrotnie, a jedynie 
uW.lględniamy przez dotychczasowych biografów Koper- 
nika. Układanie wspomnianego Zarysu odbywało się nie- 
zawodnie w Olsztynie. cały bowiem rok 1519 (o.-az następny) 
Kopemik, jak świadczą biograficzne jego I'egesta 1, miejsco- 
wości tej nie opuszczał. 
Dochodzenie wzajemnego stosunku b-eści tych tl"zech 
utworów Kopernika wykracza już poza obowiązek wydawcy 
jednego z nich. _ dotychczas nieznanego. Nadmienimy więc 
tylko. że z wyjątkiem pienvszej połowy piel'wszego zdania 
()).lloneta est aurU/11 llel argelltUnl .'iigllatul11(() wspólnej 
wszystkim trzem owym utwOI"om. tekst ogłaszanego tu Za- 
rysu jest p ra w i e c a ł k i e m odmienny od tekstu w Tomi- 
cjanach. jakkolwiek należy l)J'zyznać, że tu i tam wiele my- 
śli i zwwtów jest w s p ó I n y c h I. Są jednak w »tunlIlskim« 
rękopisie miejsca. których niema w Tomicjanach. ale też 
i naodwl"ót, istnic::ją w tych ostatnich takie frazy i zwroty, 
któl"ych brak w owym Zal"ysie z 1519 r. Wobec tego obie- 
dwie te rzeczy mlIszą uchodzić za d wa I"Ó i n e u t w o I"Y. 
Objętość tekstu »tonlllskiego« wynosi mało co więcej po- 
nad połowę tekstu znajdującego się w Tomicjanacl1. 
Akt poniższy znajduje się. jak rzekliśmy. WŚI"ód fo- 
Ijantu VII. -ł" tOl"llllskiego archiwum miejskiego. któl"y to 
wolumin zawiel"a dawne (z połowy XVII-go w.) odpisy I"e- 
cesó\V sejmowych w Pm"iech królewskich i w ziemi Cheł- 


, F. Hipler, Spici leg. Copern., p. 275-2j6, reg. 40, "I, 42 i 4 3 . 
· To samo stosuje się do (niemieckiego) tekstu monetarnej rozprawy 
Kopernil,a, wyd, najpierw przez Hiplera (Spici I. Copern., p. 179-18t) we- 
dług Schutza, a następnie przez Pl'Owego z lOS. recesJI w gdańskiem archi- 
wum państwowem (Nic. COl" Bd. II, p. 21-28). Teksty łaciński i nie- 
miecki są z n a cz n i e odmienne. mimo że nbadwa owe :Ikta mają datę 
15'9 r. Nalety więc sprostować zdanie Dra Grażyf1skieg-o (P,'zegląd współ- 
czesny II, str. 358) jakoby p i e r w s z y l1lemorjał Kopernika b
'ł zredago- 
wany w języku niemieckim; pierwszym hył niezawodnie ten, którego ła- 
ciński tekst dziś tu wydajemy, k,'ótszy i różny od niemieckiego, . 


li.
>>>
260 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


millskiej I. Na stl"OlIicach 292-298 pod nagłówkiem: ))(Re- 
cessus Comitionllll) Anno 152:2, Grudentij. Reminiscere« 
znajduje się tl"eść obrad na tym sejmiku. a wśród tego 
(pag. 29-ł - -296) umieszczony jest. jakby załącznik, ów Za- 
rys, t. j. omawiany tu pr7.ez nas utWÓI" Kopel"nika 7. datą 
I"oku 1519 i z uwidocznionem w nagłówku jego nazwisliiem. 
Pisownię zabytku zmodemizowaliśmy, OI"az intel"plII1kcję. 


Hic insel'tus est tractahis de monetis 
Nicolai Copel"nici. 
Moneta est aunllll vel aJ"gentum signatum, quo rerum em- 
ptal'um vel venditanll11 solutio lit secundum institutul11 cuiusque 
Reipublieae aut eius gubernatoris. Moneta inde dieta est, quod 
in pennutationibus nec libramenta ..emper in promphI erant. nec 
lapis probationis. quo bonitas alll'i al'gentive dignoscetur. Vera 
monetae aestimatio est. quo paulo minor sit ea quantitate, quae 
exemi posset. exceptis sumptibus in monetariis impensis. 
Haec nostra aestimatio vm"iis modis con"umpitur aut dete- 
rioratur: primo, si licitum sit. in fnateria. utpote si plus aeris 
argento addatur. quam spectabat: deinde. si in mensuratione vel 
libratione aliquid deesse depl"ehendatur: tel"tio. si utnlm 2; 
Vilior etiam redditur moneta oh eius eopiam. utpote si vilius al"- 
gentum ipsum emi posset, quam monetae inest. Itaque tantum 
monetae cudendum est. quantum valod argenti co....espondet. 
item si longo usu detrita sit. Uhi itaque nova cudetnr. vetus ab- 
roganda est et in oflicina mon
taria permutanda, idque secun- 
dum valorem argemi. quod in ea supel"esse deprehenditur: alias 
antiqua moneta novam corrumpit. 
In Prus
ia una marca uncialis (liitli(:h) faeit dimidiam li- 
b.-.Ull. et tria pondera scolalia (Slagell'ichf) faciunt unciam. Marca 
autem continet in moneta hO solidos. Olim qui erant solidi. nunc 
gl"ossi dicuntUl". eonmu)ue octo marcae complectehantllJ" libram 
unam aJ'genti pud. alias Rein.
ilber. hoc est duas marcas uncia- 
I
s: mateJ"ia enim- moneta
 aes est. ex dimidia argtntea et altera 
dimidia ael"ea. Et fuit dinerentia inter maJ"Cas antiquas et novas. 
atque sic inter leves et bon.s. ;'Iiam antiquae et leves novis pon- 
del"e aequales enll1t: bonitate autem ex dimidia saltem parte ipsis 


. 0lis woluminu podaliśmy już w jednym z popn:edzających roz- 
działów pod nag-łówkiem: Kiedy Kopernik z Ferrary i z Padwy powrócił 
do Wannii? (
ozdz. VI). 
. Pozostawiona tu luka odpowiada jednemu nieczytelnemu wy- 
razowi w rękopisie toruńskim. Jest to wyraz z JO-ciu lub J2 liter złożony, 
możliwie jednak dwa wyrazy o 5-ciu lub 6-ciu literach. l\lo:l:nab)" czytać 
utrumque contingat.
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


261 


respondebant, quarta enim saltem pars argentea fuit. Atque eius- 
modi 16 marcae, quae quatuor Iibras ponderabant, comprehen- 
dunt unam libram argenti puri. hoc est duas m,ucas unciales. 
Postea, cum status Prussiae mutaretm", et ad civitates quo- 
que ius monetcmdi I'edil"et, crevit pecunia multitudine, non bo- 
nitate. Tunc enim quarta saltem monetae pars m"gentea esse coe- 
pit, quatuor ael"eae usquequo mal'ca uncialis pro decem marcis, 
et una libra argenti Plll"i pro 20 marcis emi coepta est. Cum au- 
tem una cum nova moneta etiam antiqucl aliquomodo in usu 
esset, factum est, ut Pl"iores novi solidi in scotones evaderent. 
ita, ut eOl"um 24 marcam levem constituerant, cum marca com- 
munium monetae ) solidorum numero 60, non multo 
melior esset ilIis 2-ł. Evanescentilms autem scotonibus. eo quod 
valor eorum etiam in Pomt"rania et Marchia gratus esset 2 , eo 
n1t"dio revocati sunt, ut quilibet eorum 
Tossum. hoc est tres 
o- 
lidos valel'ct, cum bonitate non exsuperm'ent quindecem nummos. 
lta grossi II. bonitate ad quintam vel sextam partem tribus so- 
lidis deteriOl"es el"ant. Postea, ut ea res in .onlinem redigerelur, 
solidi etiam leviores facti sunt. qui cum gl"ossis convenirent. ha 
Iuotidie ob monetariorum etiam impensas, decrescente bonitate 
monetle. eo res redijt, ut valor solidorum cum bonitate grosso- 
rum aequaretur et nunc 12 marcae leves pro una marca unciali. 
et 24 marcae una libm m"genti aestimentur. Sequuntur gl"ossi 
novi, quorum 26 marGle pondere duas libras, -argenti unam lib- 
ram continent: itaque brevi libra argenti ad 26 m..I'cas et marca 
ullcialis ad J3 marcas redigetur. Optimum ex ea I"e fructum ca- 
piunt aurifabri. 
ltaque reformC\tio optima esset, ut saltem ad 20 marcas, li- 
bra una argenti. et uncialis ad decem marcas I"edigeretul". lstud 
fieri posset. si in uno saltem loco ex decreto senatus Prussiae 
moneta cuderetUl" conuuunibus impensis, cavereturque, ne ex ar- 
genti puri libra plures quam 20 marcae conf1arentur in hanc for- 
mam: stimantur. tres liln"ae aeris et una lihra ar
enti puri minus 
dimidia uncia, aut quantum in sumptus moneta.-iorum el'ogan- 
dum fuerit. Ista conf1entur in unam massam: fiant inde. 20 mar- 
cae solidorum, quae in emptionibus reficent unam libram argenti, 
hoc est duas mm"cas unciales. Possent addi scotones ex duabus 
lihris aeris et argenti una, minus dimidia uncia. Ex his monetae 
fient. quanul1 24 maJ"cam unam constituant. Pro solidis conf1a.-i 
possent semisolidi, quorum quisque UllUm scotouem efficeret, 
unus vero quatuor model"nis nummis permularetur. 
Secllndum hoc institutum autem usus antiquae monetae 
omnino abolitus esset, ita. ut in officina monetaria pro J3 marcis 
antiquae monetae solvantur decem marcae novorum solidorum. 
sive scotonum. Id damnum semel suheundum esset, ut indc eo 
maius conul1odum ad provinciam hanc redundaret: sufficeretque 
monetam intra 25, aut plures annos I'enoval"i. 
Hoc sCl'iptum anno 1519. 
t Lul,a odpowiadająca .kdnemu nieczytelnemn wyrazowi (o 8- 
10 literach) w to.-uńskim rękopisie. 
. Tutaj prawdopodobnie wypadł jakiś WY"'IZ w apografie tOl'uńskim"
>>>
262 


LUDWIK ANTONI BIRKENI\IA]ER 


Ponadto w tym samym I"ecesie sejmiku pnIskiego 
w Gmdziądzu w 1:'22 I"" dołączył pism"z na mal"ginesie st.-. 
294, tą samą I"ęlą, następujący dmbny szczegół. dość cie- 
kawy: 
Hic Nicolaus Copernicus, Canonum doctor et 
Tidemannus Gisius, Canonicus Vanuiensis, cum lJuodam 
Nobili ab Episcopo Vannien,i missi sunt ad Con"entum 
cum quel"elis de injuriis a l\tagistro Ordinis acceptis. Con- 
quenlI1tur autem lJuod de quolibet ClllTU onel"ato in terris 
Onlinis mal"cam Prutenicam subditi sui soJvel'e cogantul" 
et inrediti (sic!) de qualibet tonna halt'rum salis g.-ossos 
duos. 
Do znanych już dawniej skarg. podnoszonych pl"zez 
Kopenlika na sejmikach ziem pnIskich przeciwko w. 
1i- 
strzowi pl"J.:ybywa więc jeszcze jedna. dotyc
czas nieznana. 


4. Wladomośc.i zaczerpnięte z dwóch rękopisów Muzeum XX. 
Czartoryskich, niegdyś warmińskich. 
A. Muzeum XX. Czal-toryskićh w KI"akowie. Rękopis 
Nr 259 in folio. Zawiera o r y g i n a ł y listów i aktów. opisy 
współczesnych wydarzell itp. w Polsce w pien-vszem tl"ZY- 
dziestoleciu XVI wieku. Tam m. i. znajdujemy: 
str. .h (---łl) OJ"yginalny akt pisany nieznaną mi I"ęk
l 
p. t.: Sequitlll".Consilium p.-imonIlll Prussie" de n
stitutione 
monete. Pmthenice. a tut
 dopisane I' ę k ą K o p e l" n i k a 
(dobl"ze nam znaną): »A u t o I"e N i c ol a o C o p e 1"11 i co«. 
Sam tekst zaczyna się (str. 32): »Quamquam innumel'e 
pestes sunt. t/uibus I'egna, principatus et Respublice decl"e- 
scere solent. hec tamen quattuol" (meo iudicio) potissima 
sunt: disconłia.... .«, a kOI1cZY się (str. -ł 1) na wy.-azach 
»...quod ex supradictis perspicLIum esse spero«. 
Jest to znany tl"aktat Kopernika o popl-awie monety 
kilkak.-oć wydany dotychczas l z I"ękopisu królewieckiego. 
PI'zy nowej jego edycji, I"ęlopis kI"akowski. mający na so- 
bie -jak widzimy - niejako apmbatę Kopernika. może 


l W W:ł."szawsldem £ r. 1854 wydaniu dzieł Kopernika. u Hiplel':t 
w Spicileg. Copemic., Braul1sberg 1873. p. 185- 1 94 i wi
cej.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


263 


oddać dobre usługi. gdyż tel,st krakowski niezupelnie się 
pokrywa z królewieckim. Także ów dodatek (na st... 4 2 ) 
p. t. »Epilogus I"eductionis monete«. będący mdzajem stre- 
szczenia tI"aktatu, jest utworem Kopel"nika. 
Na st... 87 znajduje się inny znów do tej samej rzeczy 
dodatek, tą samą co i caly tl aktat ręką. Rozpoczyna się od 
wyrazów: ))Sequentibus suhinde diebus....«. ponad czem 
całkiem inną ręl,ą, a mianowicie K o p e r n i k a zaznaczono: 
))Q u a e d e i n c e p s G e d a n i a c t a s i n t«. Stosunek tego 
dnIgiego dodatku do właściwego traktatu nie dał się na 
razie ustalić. 
Osobliwość tych dodatków Kopernika wilm jeżeli zwa- 
żymy. źe cały rękopis (Czal"tOl". NI' 259) o którym mówimy. 
był niegdyś własnością biskupiego archiwum w Heilsbergu. 
Ol"az to jeszcze, że d zi si aj jest on tylko wYI"ywkiem z ca- 
łości dawniej z n a c z n i e \V i ę k s z ej. o C.lem świadczy 
pierwotna paginacja woluminu. atramentem. obok dzisit:'jszej 
ołówkiem. l tak zaraz l-sza (dziś) karta foljantu ma daw- 
nego liczbowania lU 69. następna k a J"t a 70. następna 7 1 
itd" gdyż tylko karty kodeksu (nie stronice) są liczbowane. 
Kal-ta. na której ów drugi Kopernika dopisek się znajduje. 
oznaczona jest liczbą (dawIlł) 1 d. podczas gdy nowa pa- 
ginacja (ołówkiem) notuje tu st... 87. 
Istnieje ponadto w kodeksie tym jeszcze jeden nic- 
wątpliwy ślad ręki Kopernika. Na si... l1H (dawnego licz- 
bowania k. 12H na odwrocie) ostatniej dziś w całym tym 
I"ękopisie, ręka współczesna umieściła co następuje: 
Sigismundus d. gl'acia Rex Polonie etc.... CetenlIu 
cum Jus Culmense, quo potissimum Pnlssia vtitur scriptu- 
ris saltem autenticis nusquam reperiatur... multH.lue prop- 
terea oriantur incommoda. Venel"abiles et egregios devote 
Nobis dilectos Tidemanum Gise Custodem et Canoni- 
cum Wanuiensem, Mathia.m Slewinski Canon. Gneznt:nsem. 
Achacium Frundt Canonicum Warmiensem. Franciscum Sol- 
daw et Philippum Holkenel". Legum Licenciatos, designa- 
vi mus. \ t hoc anno ad Kalend. Octobl"is l\IarienbUl"gi con- 
veniant.... colligant. diligentenlue conscribant...«, bez daty. 
Nieco poniżej. na tej samej stmnicy UI'ywa się w pół z d a- 
n i a tekst. na tej dzisiaj ostatniej stl". całego kodeksu.
>>>
26-ł 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


L góry tej stmnicy (t1H-tej) ręką Kopernika: ))Constitu- 
ciones I"egie pro nobilitate« napisane odmiennym 
aniżeli reszta atramentem. 
B. Muzeum XX. Czartoryskich w KI"akowie. Rękopis 
NI" 1:')96 in folio. pochodzenia warmińskiego. Zawiera mnó- 
stwo o r y g i n a I n y c h li..tów różnych osób do Fabiana Lu- 
zyaIlskiego i do Mam"ycego Ferbera biskupów warmińskich. 
Z pOŚI"ód bogatej tl"eści tego woluminu wymieniam tu, 
jak najzwięźlej. wiadomości będące w jakimkolwiek zwią- 
zIm z Kopernikiem, a Iwzedtem nigdy nie ogłoszone. 
St.-. 41 Orygin. list Krzysztofa Szydłowieckiego. wo- 
jew. krak. do biskupa Fabiana. pisany z Krakowa. feria 2 
infra octavas COI"poris Christi a. 1:21. gdzie m. i. takie po- 
lecenie: »lIhlIll servitorem memu Paulum Plotowski Domi- 
nationi Vestre Rssme sollicite commendo...«. Jest to ten 
sam rywal. a później zau..znik Dantyszka. który w ostat- 
nich latach Kopernika o
legrał tak smutną mię. 
Sb". 49. ten sam do tegoż d. d. Cracoviae feria 3 post 
f. sancti Matllei apostoli a. 62 I. list OI"ygin.; tu m. i. ))...quod 
etiam nupel" domino doctori Sculteto significaveram...(c 
Niezawodnie dr Joannes Sculteti. kanonik wanu. żyj}cy 
w blizkich stosunkach z Kopemikiem; mamy dwa jego listy 
do naszego astm nom a (Spicileg. Copernic.. pag. 334- 3 4 3 ) 
pisane do Olsztyna w tych samych czasach. bardzo niespo- 
Iwjnych. Kanclel"z Szydłowiecki dOl"adza pakta z w. mistrzem 
Albertem celem zażegnania dalszych spustoszeń wojną już 
przeszło wk trwającą. 
Str. 55. wspólny oryg. list kanoników warmińskich 
Tidemana Gize, Jana Ferbera i Leonal"da Niderhofa. do bi- 
skupa Fabiana uEx Toronia die s. Gregorii pape (= 12 
mal"ca) 621. Skutkiem napadu krzyżactwa na Warmię (sty- 
czeń 1520 r.). kanonicy tamtejsi 'pouciekali jak ci trzej do 
Torunia, inni do Elbląga. a nawet do Gdallska. Kopernik 
pozostał w inkastelowanym Olsztynie. . 
Sb". 57. o l" Y g i n. list kanonika Tidemana Gizego do 
biskupa Fabiana pisany »Ex Allensteyn die XVII Junij. 
1521 «. Z Olsztyna. gdzie więc znaleźli się WÓWC.las razem 
obadwaj serdeczni przyjaciele. Kopel'nik i Gize. Szczegół 
nieznany. Pobyt tam ostatniego musiał być dłuższym; znaj- 


I 


#
>>>
STROMATA COPERNICANA 


26: 


dujemy bowiem (str. 5,) inny znów list orygin. Gizego do 
biskupa t'abiana. I"ównież z Olsztyna, wysłany lin vigilia s. 
Laurentij a. 1521«, a nadto 
Stt". 99 o ry g i n, list kanoników wannińskich do bi- 
skupa Fabiana lEx Allensteyn die VIII. Febmarij a. 1522« 
dość ważny, dotychczas nieznany: 
R..sme in Christo Patel" et One Dne colendissime, 
obedientiam et reverentiam debitam. Venerabiles fratl-es 
nostri Nicolaus Coppernic et Tidemannns (Gize) 
cum tercia fel"ia Pl"oxima mandate legacionis causa, T o I" o- 
n i a m v e rs u sitel" cepissent, non vltra B.-atian l progressi, 
heri huc, postel'gato itinere I"ediernnt. Nam dictum locum 
vbi attigissent. d. Joannem Vidziwintzki (sic!) capitaneum 
Allensteinensem quo de convencione certiOl"es fierent, ex 
eo intellexenmt Regiam Maiestatem, quamvis instantibus 
precibus dni Magistri victa, pollicita fnel"it ad statutum diem 
sancte Dorothee conventum PrutenicUlll facel"e, tamen mu- 
tasse postea sentenciam ob indictas in Regno convencio- 
nes, ex qnibus cnm f1uel"e hic Prutenicus COllVentus debeat.. 
necessario eum in pro\ixius tempus differendum fuisse...... 
(następują I"óżne wiadomości polityczne, o Moskwie, o nie- 
wyb,"aniu jeszcze następcy po Leonie X itp.) Ex Allensteyn 
die VIII. Febntarij a. d. 1522 
Eiusdem Rssme D. Vestre I Ohsequenti..simi servitOl"es 
Canonici Wannienses in Allensteyn. 
Stl". 146, o ry g i n. list kanonika Tidemana Gizego do 
biskupa Maurycego Ferhel"a lEx Allensteyn die VII. Maij 
a. d. 152-ł«, gdzie m. i. wiadomość: lIn Gedano L u t h e ra- . 
n u m v i r u s serpit non secus ac cancel" mOl"hus in COJ"- 
pore...« 
Sir. 267, orygin. list Hemania Wapowskiego do 
Jana K o n o p a c k i e g o nominata biskupa chełmińskiego: 
Rssme in Chr. Patel" et dne dne ohservandissime. Red- 
dite sunt mi hi littel"e Rssme Dominat. Vestre cum litteris 


# 


t Bl"atian w pow. lubawskim osada nad Drwęcą, niedaleko Nowego 
Miasta. Był tam dawniej zamek krzyżacki; po pokoju toruńskim ...66 r., 
wróciła miejscowośćjednal{ do Polski. Tutejsze starostwo niegrodowe dzier- 
żyli Oziałyńscy. a później Czapscy, ci i tamci powinowaci rodziny Koper- 
nil{ów (Słown. geograf., I, sb'. 355).
>>>
266 


LUDWIK ANTOJliI BIRKENMAJER 


J O a n n i s E kij, viri vt fama felot eruditissimi, (Iui geogl-a- 
phiam peregrinacionis divi Pauli mihi dono transmisit. Ago 
Rssme D. V. ingentes gratias, qllod eius medio et dili- 
gentia ea ad me pervenenmt. Nam tanti viri amicitiam, qui 
me vhm litteris suis humanissimis provocavit, plUl'imi fa- 
cio. Cuius litteris ego I'espondi (Iuas Rssme D. V. ad ma- 
nus mitto, vt sibi reddanhll'. De pmmocione D. V. Rssme 
ad episcopatum Culmensem D. V. Rssme ex corde con- 
gratulOl-, cuius virtus hec et alia multo maiOl'a meretur. 
Deus de t, vt hic Augustensis conventus optimum, vt opta- 
mus, sOl-ciatUl' finem p"O cOl1unodo ac necessitate Reipu- 
blice Cristiane. Nam telTibilia ex Turcia feruntur, que ille 
immanissimus tiral1lllls parat terra et aquis pl'O Gennanie 
atmcissima vastacione, qui cast.-is in media Germania po- 
sitis, non pl"ius inde se abitunllll, Iuam poto ex Reno ei ui - 
tatu minatul". Nos a Scytis nunc pacem non diu, vt suspi- 
COI', duraturam habemus. Valeat felicissime D. V. Rssma 
cui me plurimum commendo. Ex Cracovia 22 Augusti Anno 
Salutis 1:22. Na adl-esie: Rssmo in Chm Patri dno Joanni 
d. g. e1ecto Episcopo Culmen
i, Regie Maiest. Pol. apud 
Cesar. Maiest. oratOl-i etc. et patrono suo phll'imum ser- 
vando. - Obok I-ęką zapewne Konopackiego: datum Cra- 
covie 22 Augusti .522, Redd. Auguste 3 Septemlnis. 
Jeden dowód więcej", że Wapowski nie tylko z Ko- 
pernikiem, ale także z blizkim jego krewnym (po matce) 
Konopackim w blizkich pozostawał stosunkach. List ów 
adresowany był widocznie do Augsburga, gdzie podówczas 
odprawiał się znany ów Sejm wielki za Karola V, na któ- 
rym, jak widzimy, pl'ÓCZ Dantyszka także Konopacki 
z Polski był wysłany. - O stosunkach Wapowskiego z Ekiu- 
sem zob. naszą ksi.lżkę M. K. Część I, str. 455. 


5. Rainer Gemma Frlslus, profesor Uniwersytetu w Lowanium, 
do Jana Dantyszka, z Brukseli 17 lipca 1541 r. 


Missa est per eundem Jacobum a Barthen ad me in- 
tl-oductio quaedam p e r i u ve n e m, ut videtlll', m a t h e m a-
>>>
\ 


ł 


STROMA TA COPERNICANA 


26 7 


t i c a r li m a 1- t i um n o n j g n a r u m, in opus DoctOI-is N i- 

 o I a i C o p e r n i ci. Ea introductio sive praegustatio efł-e- 
cit, ut celebl-e factum sit nomen praefati C o p e 1- n i c i ut- 
que plerique vil'i boni, interque eos Gemma tuus, magnopere 
a nhelent ad evulgationem opel-is principalis, si (Iuae ali- 
(luando futura es t, quo de, ut ad- nos I'escribas etiam atque 
etiam precOI'. 


Gen1l11a tu us. 
(Autogl-af w At"Chiwum biskupiem frauenhurskiem, 
Vol. 70, fol. 97-98). 
List dotychczas nieznany. Pomimo krótkości jest on 
cenny ze względu, że ostatecznie i stanowczo I-ozwie",a 
m y I n e twiel'dzenie P 1"0 wego, Curtzego, Adolfa MiHle.-a 
(Nic. Copel"t1., p. 80), OI"az innych jeszcze biogl-afów nie- 
mieckich, jakoby ciekawe i ważne pisemko Kopemika p. L 
Commelltariolll.s miało powstać dopiero w 1533 r., czy na- 
wet aż w 1:39 I'. Twierdzenie owo opiel-ało się bowiem na 
jedynej a bardzo wątłej zasadzie, względnie domyśle, ja- 
koby wzmianka: »...autol' iIIe vestel' (CoperlliclI.s) ...ex e o 
prooemio lJuod Pl-aemisit...« znajdująca się w liście 
Gemmy Frisiusa do Dantys/.ka, z Lowanium d. XIII. Kał. 
Augusti (= 20 lipca) t5-ł1 r. miała się rzekomo odnosić nie 
do - świeżo wydanej - Rhetykowskiej NlIrratio prl111ll, 
ale do owego pisemka (t. j. Commelltariolll.s). Błędność 
tego twierdzenia, któl-e świeższ:ych biografów Kopernika 
uwikłało w różne spI'zeczności, wykazaliśmy dowodnie już 
przed więcej aniżeli 20-ma laty (zob. naszą książkę Mikoł. 
Kopernik, I. stl'. 70 i nast.) porównaniem I'óżnych szczegó- 
łów w Commelltllr. z analogicznymi szczegółami w głów- 
nem dziele (Revolllt.), on.z całym szel'egiem innych jeszcze 
okoliczności i faktów. Gemma w liście, który tu dziś ogła- 
szamy, pisanym. do Dantyszka p I' a w i e 1- Ó w n o cz e ś n i e 
ze wspomnianym wyżej jego listem (I'óżnica wynosi tylko 
k i I k a d n i, tamten jednak wysłany był z Lowanium, ten 
zaś z Bmkseli) nadmieniając o owej. posłanej mu »intro- 
ductio quaedam, per i u ve n e m, ut videtUI', ITI a t h e m a- 
t i c a I' u m artiuITI non igna, nłll1 i n o p u s Doctoris N i c o- 
l a i C o p e I'n i c i«, miał widocznie na myśli Rhetyka i jego 
pisemko Narratw prima, świeżo wydane (t5-ł0 t-.) w Gdat1-
>>>
268 


LUDWIK ANTUNI BIRKENMAjER 


sku, na któl-ego tytule nazwisko Rhetyka n i e j e s t u w i- 
d oc z n i o n e, lecz tylko jest zaznaczone, że zostało ułożone 
»per (I uendam lu v e n e m, 111 a t h e m a t i c a e studiosuntc, 
f.-aza. która Pl'awie dokładnie się polu'ywa z pl-zytoczonym 
co tylko zwmtem w liście Gemmy Frisiusa. - Światły tcn 
uczony i le1ml-z (* 1:08 - w Dokum we Fryzlandji, skąd 
»Frisius« zwany, t 1355) był wielce ceniony przez Kamla 
V-go; na jego to dwol'ze poznał się z nim Dantyszek, któl'y 
podobno już około 1330 l". zwierzył mu się (Gemmie) z dość 
tajonego Kopemikowego odkrycia. Prócz medycyny upl'awiał 
Gemma FI'isius, z zamiłowaniem i z powodzcniem, także 
matematykę i astmnomję. 
Kopię niniejszego listu zawdzięczam u pl-zej mości ś. p. 
pmf. Dra Antoniego KlII'piela (w 1906 r.). 


\
>>>
ROZDZIAŁ XII. 


Inne Varmiensia. 


1. Nowe wiadomości blograflune Kopernika znalezione w stokholmsklem 
Archiwum państwowem, 


I 
II 
II 


Szczegółowy inwentarz archiwalny, sygnowany ))A. 
Kapitelsarkivet i Enneland«, w swej części I-szej p. t. ))Hand- 
lingal' rOl'ande biskopsstiftet Ermeland«, notuje zaraz na 
pierwszem miejscu (a.) zabytek następujący: Ratio officij 
Custodie Ecclt'sie \Varmiensis perceptorum et expositorum 
q93-156.
. 
Jest to wolumin formatu wązkie foljo, oprawny w mięki 
pergamin. rozdarty. W r. 1908, kiedy go miałem w swych 
rękach, był roztrzęsiony, skutkiem czego kal'ty jego były 

zęściowo poprzestawiane, co jednak nie dawało sposob- 
ności do jakiejkolwiek omyłki lub wątpliwości. Natomiast 
wydaje się, że skutkiem zupelnego rozluźnienia się szwu 
introligatorskiego, cała jedna składka papiem z woluminu 
wypadła (l.Ob. niżej). Książka ta zawiera, jak sam jej tytuł 
oznajmia, rachunki dochodów i rozchodów kustodji kate- 
dralnej we FI"auenburgu na Wamlji. Żadnemu z do tych- ' 
czasowych badaczów i biografów Kopernika 
n i e z na n a. Nazwisko wielkiego astronoma znajduje się 
w tej księdze wymienione 9 I"azy, a z tego 6 r a z y jak o 
autograf: 
Pisana jest cała rzecz w formie rachunkowych zesta- 
wień różnemi rękami. stosownie do tego, kto był w da- 
nym roku Imstoszem-I"achmistrzem kapituły warmińskiej. 
"'śród tego występuje stale dmga jeszcze, także zmienia- 
jąca się ręka. a mianowicie k o n t I' o lor a, t. j. tego z po- 


II 
II 


.1
>>>
27 0 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjER 


ś.'ód kanoników, któ.-emu kapituła pomczała kontmię nad 
rachunkami kustodji. Z powodu że wolumin jest nieliczbo- 
wany, podaję w ciągu dalszym tylko la ta, a także, o ile 
jest wymieniona, datę dokładniejszą, OI'az jakość stJ'onic 
(r. lub v. w danym roku), lubo jeden rok zajmuje zwykle 
dwie albo t."zy karty woluminu l. 
Anno 1494, fol. r., pomiędzy zapiskami odnoszącemi 
się do dochodów kustodji, wymienieni są jako zalegający 
z należytością Inzeznaczoną na pa.-amenta kościelne: 
»Anno domini 1494 tenentlll" p.'o cappa: 
Dominus Jet'onimus plebanus in Thorn. - D., Wer- 
nems Medzerigk. - Nicolaus C.'appitcz. - Baltasa.' Stock- 
fi..ch. - Albe..tus Bischoff. - Michael Vochsz. - Mgt. Fa- 
bianus Lusyeyn 2. - Dominus noster Episcopus Lucas te- 
netur p.-o cappa. 
Anno domini 1495, fol. r. pomiędzy wydatkami (»Ex- 
posita" ). 
hem pro cista cum multis t'eservaculis empta a b h e- 
I'edibus Domini Johannis Zcanow dedi mat-o 1 et fe.,t. to 
Krótka ta zapiska jest miino to dość ważna. Pora d e- 
fi n i t Y w n e g o objęcia przez Kopemika kanonji we F.-auen- 
burgu nie jest dokładnie znana; wiemy tylko że nast
!piło 
to nie wcześniej jak w ł-ł95 r., a nie później jak w 1498 1-. 
Nasampn
ód Hiplel", a za nim inni, POl-ę tę wpmwadzili 
w zwią-tek ze znaną datą śmierci kanonika wal'mińskiego 
Macieja z Lunawy (jako poprzednika' naszego astmnoma 
w kanonikacie), a licząc się z p.'zechowaną u Bmżka tra- 
dycją o jakichś »p.-zeszkodach" w objęciu tego stanowiska, 
a stąd i. znacznem opóźnieniu swej instytucji I,;anonikackiej, 
związali niejasną tę rzecz powtómie z dat-l śmierci innego 
znowu kanonika wannińskiego, wymienionego powyżej Jana 


1 Wiadomości w tym woluminie zaw:\l.te, pomimo swej zwięzłości, 
prostują błędllie dot:ychczas podawaną porę otrzymania przez Kopernika 
kanonji warmińskiej. stwierdzają prawdLiwość tl'adycji przechowanej 
u Brożka (-;- 1652) o przeszkodach stawianych w tej miene i przy- 
Iloszą nowe regesta biograficzne. 
· T e s a 111 e nazwiska powtarzają się także w sąsiednich latach: do- 
wód niewątpliwy, te ci kanonicy byli nieobecni podtenczas w Warmji 
(bawili na studjach zagrallicą itp.),
>>>
STROMATA COPERNICANA 


27 1 


l;canow, także Czanow, lub Czannow pisywanego. Jego to 
następcą, tym razem już definitywnym, miał - według Hi- 
piera - na I{anonji fraucnburskiej zostać Kopernik. Uza- 
sadnienie całego takiego to Pl-zebiegu rzeczy opiel-ało się 
pJ'awie wyłącznie na d a t 
 c h śmieJ-ci obydwóch wspomnia- 
nych kanoników: Macieja z Lunawy d. 21 września ł-ł9;J ..., 
a Jana Zcano\V 26 sierpnia ł-ł97 r., pt'zechowanych na ka- 
mieniach nagł-Obkowych w katedrze wanniJlskiej I. 
Cała ta konstrukcja musi jednak mmlć wobec faktu, 
że Jan Zcanow zmal-ł 11 i e w sierpniu ł-ł97 l-oku, a I e już 
w ł-ł9;J nie należał do żyjących. slwł-O w oJ'yginalnej 
zapisce co tylko j1l"zytoczonej pod I'. 149; jest mowa już 
o jego spadkobiercach ())ab heredibll.w(). Sjuawa ta. dość, 
jak się zdaje,' zawiła z powodu 
łŻ dwukł-Otnego karidydo- 
wania Kopernika o I{anonję, miała się więc niezawodnie 
od m i e n n i e od tego prl.ebiegu. w jakim ją przedstawiają 
biogJ-afje nawet najświei:sze i najbardziej szczegółowe'. 
Anno Q9;, f()1. r., zapiska odnosz
lca się do dochodów 
kustodji. któl'e miały wpłynąć, ale nie wpłynęły jeszcze. 
ZawieJ'a ona nieznaną dotychczas o Koperniku wiadomość, 
o b e c n i e n a ,j \V C Z e ś n i ej s z ą z pośród ocalałych w archi- 
waljach kapituły warmillskiej. \Vymieniony tu na ostatniem 


· F. Hipler, Nilwlau" Kopernikus u. Martin Luther, Hl'aunsberg 1868' 
p. IN i 19; tenże, Spici leg-. Copern., Braunsherg 1N73. p. 267, reRest 4, gdzie 
C""ytamy: Nic. CoppcrlliclIs Nachfolgcl' des 3m 26 AURust 1497 verstorbe- 
nen Joannes Czannow ill dem q-ten s. g. Nllmerarlanonikat. 
· Nie jest moim zamial'em wdawać się obe\:nie \V rozplątanie tej 
kwestji nieja.mej - Kanonik Jan Zcanow żyje jeszcze nawet pod koniec 
14!1ł r. jak świadczą następujące dwie zapiski, z tego samego woluminu 
(Arch. stockbolmsl(,) wyjęte. 
Anllo 149", fol, v, (pomiędzy dochodami): hem marc, III. fert. I 
recepi a domillo .I o h a 11 n e Z c a n o w pro casula alba, 
. Anno 1494, fol. lI. (zapiska, jak i pow
'ższa bez dokładniejszej daty, 
ale na samym końcu tego to roku figuJ"lIj:lca): Vellcrabiles \)ni de Capi- 
tulo contenti sililI (le ratione Venerabilis \)ni Thome \Vernel-i, \)octoris 
et Custodi!' et quitant CIIIII per mamun mei J o. C za n o w Canonici. - 
Rok śmiel'ci 1495 Zcanowa, znajdujący się na płycie nagrohkowej o d c z y- 
t a n o więc m y I n i e jalw 1497, a że nien1.ł powodu nieufania dacie dnia 
i miesiąca, więc mielihyśmy dzień 26 sierpllia 1495 ł-. jako Spl"Osto.waną. 
datę śmierci owego kanonika wannińskiego.
>>>
27 2 


LUUWIK' ANTUNI BIRKENMAJER 


mieJscu: ))Nicolaus de ThOl'n N epos Episcopi« jest oczv.... 
wiście identyczny z przyszłym naszym astronomem. 
S U b s c r i p t i t e n 
 n t u I- p r o c a p p a 1495. 
Dominus nostel' Episcopus Lucas. - Dnus Jhel"onimus 
Walda plebanus in' Thom olim. -- Dr. \Vemerus J\1ede- 
riztz. - Nicolaus CI'appitz. - Baltasar Stochfisch. - AI- 
bel"tus Bisschoff. - Michael Vochsz. - Mgr Fabianus Lu- 
syeyn. - D. Nicolaus de Thonl Nepos Episcopi. 
- Zapiska ta, prócz roku 1495, niema, niestety, dokład- 
niejszej daty. Atoli należy zauważyć co następuje. P I' Z e d 
nią, lubo n i e b e z p o Ś I' e d n i o, w tym samym roku czy- 
tamy: ))A domino LaUl"entio antilJuo diacono de offertoria- 
libus et vi no vendito a festo Pasce vSlJue Trinitatis ann i 
p l' et e 1"i t i, scilicet 149 (Iuarti (= 1494) grossos XXI«, w czem 
znajdujemy tylko potwierdzenie daty rocznej. Bezpośrednio 
jednak p o o w e j. tak ważnej dla nas. zapisce, pomiędzy 
wydatkami, pod umieszczonym znacznie wyżej nagłówkiem: 
))Exposita pro officio Custodie per me Thomam Wern- 
heri Custodem, Anno Dni MCCCCXCV-to«, czytamy: nPri- 
mo pro ij vehicula lignorLlIn c i rc a O m n i u m Sa n c to- 
r u m malT. ij. fel't. j.«. 
Stąd wynika, że zapiska ze wzmianką oKopemiku, 
wciągnięta została do księgi w k I' Ó t c e p l' Z e d 1-S z y m I i- 
s t o p a d a 1.ł95 r. Że tak było w istocie, upewnia nas zaraz 
b e z p o Ś l' e d n i o po tej tu idąca zapiska, umieszczona rów- 
nież pomiędzy wydatkami: nitem Campanatoribus ambobus 
pro sallat'io \'n ius (IUartalis, scil. S. C I' U c i s V 5 q U 
 s. L u- 
c i e marco ij«. Święto Exaltatio s. Cmcis przypada dnia 
14 września, zaś św. ł.ucji dnia 13 gmdnia. 
Inte."esująca nas tutaj zapiska dostarcza cennych infOl"-' 
macji. To nasampl'zód, że KopemiI.;: już w I'oku 1495 był 
k a n o n i k i e m war m i ń s k i m , ś w i e ż o desygnowanym 
na to stanowisko. w zapisce występuje on bowiem na ostat- 
niem miejscu, zapewne jednak nie zahviel'd
onym. skoro 
musiał jeszcze cz
kać blizko dwa lata, ażeby nowy wa- 
kans (jesiell 1497?) mógł go na ten kanonikat definitywnie 
wprowadzić. - Dowiadujemy się stąd I'ównież, że młody 
nasz' uczony był wówczas poza granicami Wal"mji, 
a że nie był jeszcze w Bolonji. do któl'ej pl"zybył dopiero 


\ 


-
>>>
STROll1ATA COPERNICANA 


2j3 


w jesieni 1496 t'. (z aktów bolońskich), pn:eto mógł być 
podówczas: w lecie lub w jesieni ł-ł-9S I'., chyba tylko n a 
s t u d j a c h jeszcze w K I'a k o w i e, gdyż statuta kapituły na 
tn\'alszą nieobecność którego kanonika przy katedl'ze ze- 
zwalały j e d y n i e w celu umożebnienia mu s t u d j ó w poza 
granicami djecezji. W.ltpliwa, i wielomlw sporna u daw- 
niejszych biogl'afów Kopernika kwe
tja: jak długo pozo- 
slawał on na studjach w K.ł-akowie? zostaje więc w ten 
sposób -po ł-aZ pierwszy - na pod"tawie powyższego 
Aktu rozstl'zygnięta 1, Przybył on do Krakowa w jesieni 
ł-ł9ł roku (metr}'ka uniwel'sytetu JagidI.). a nie wcześniej 
opuścił Kmków jak w lecie, albo w jesieni q
.) t'. Na sa- 
mym końcu swojego tam pobytu. dzięki wpływom swojego 
wuja i biskupa. zostaje ),i1l abse1ltil1" kanonikiem warmiń- 
skim. Instytucja ((anoniczna napotkała jednak. zapewne 
w Rzymie, na jakieś trudności i przeszkody »pl"zez zazdmś- 
nych« stawiane, o których napomykaj.} nasz HI'ożek i Gas- 
sendi, a to wywołało co najmniej dwuletnią zwłokę w de- 
finitywnem objęciu p ł-Ze zCI'i tej godności. 
1496, fol. 7 1 ., podobna jak wyżej zapiska: 
»Subscripti ten en tli I' sol\'el'e pecunias pro 
ca p pa. 
PI'imo dominus nostel' Lucas Episcopu" \Vanuiensis. - 
hem dominus Jheronimlls Walda olim plebanus in Thon1. - 
hem d. Nicolaus CI'appitcz. - hem Baltazar Stockfisch. - 
AlbertlIs Bisschoff. - Michael \'ochsz. - MgI' Ffabianlls 
Lusyen. - D. Nicolaus de Thol"n Nepos Episcopi((. 
Nazwisko Kopen1ika umieszczone tu znowu na ostat- 
niem miejscu potwierdza słuszność naszych wniosków po- 
wyżej przytoczonych. 
Natomiast w rachunkach odnosz.}cych się do dwóch 
lat następnych, tj. ł-ł9j i Lł98, nie znajdujemy już jego na- 
zwiska. w takiem samem jak tu zestawieniu. Gdyby nie 
inne. szczęśliwie dochowane, dokumenty. bolońskie, moż- 
naby stąd wysnuć wniosek. nazb
,t jednak pochopny, że 
Kupernik, ponieważ nie tiguwie w tych dwóch latad1 po- 


I T o sa m o l1dowadniaj
 także inne fakta, Zob, Rozdz. II-Ki .niniej- 
szeJ pracy. 


Słromata Copernic8n8 


u; 


\
>>>
27-1- 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


międ£y dłużnikami ))pm cappa« kustodji warmińskiej, więc' 
zapewne ))I'ezydował« podówczas przy kated.-ze. Tymczasem 
wiemy to ż metryki bolońskiej, iż nasz młody uczony, po- 
cząwszy od późnej jesieni ł-ł-96 r., znajduje się stale w Bo- 
lonji, następnie w 1500 r. w Rzymie itd. Wiemy nadto, że 
Kopernik wpisując d. 6 stycznia 1497 r. swoje nazwisko na 
kartę matl'ykuły bolońskiej, nie umieścił przy niem żadnego 
tytułu (magistra. kanonika itp.). do czego według Statutów 
Uniwersytetu bolOllskiego był obowiązany, a co wszyscy 
wpisujący się z I-eguły czynili. W dniu swojego wpisu na 
Uniwersytet bolOllski. Kopernik nie był więc - już albo 
jeszcze - kanonikiem warmillskim. Różne te sprzeczności 
i powikłania zdołamy usunąć t),lko w ten sposób, jeżeli 
Pl-zyjmiemy, że nasz p.-zyszły astronom przez I'ok 14
J5 
i najznaczniejszą część następnego dzierżył faktycznie ową 
kanonję, że jednak gd£ieś z końcen
 1496 r. zaszły, nieznane 
nam bliżej ))przeszkody«, którego pozbawiły na czas nie- 
d ł u g i, kanonickiego tytułu, a zapewne także dochodów do 
tej godności p.-zywiązanych. 
Rachunki z roku ł-ł-99 są obecnie, skutkiem znaczniej-o 
szego uszkod£enia woluminu stockholmskiego, niezupełne._ 
Pomiędzy dochodami. wciągniętymi ręką kustosza Andrzeja 
de Cletz czytamy na fol. r. tego I'oku: 
nitem dnus Albertus Bishoff solvit pro cappis mal'c. 
VIII. - hem dnus Fabianus de Losian solvit pro para-- 
mcntis nuc. VIII" 
a tutaj tekst zapiski un"any, właśnie w najciekawszem dla 
nas miejscu, gdzie - wnosząc z poprzedzających takich za- 
pisek - po nazwisku kanonika Fabiana należałoby ocze- 
kiwać bezpośrednio nazwiska Kopernika. Następuje kilka 
kat,t zupełnie C.f.ystych. a że wolumin jest. jak to już wspo- 
mnieliśmy, nieco mZtl-zęsiony, więc I)("awdopodobnie wy- 
padła w tem miejscu cała składka papieru. Nazwisko na- 
szego uczonego po.jawja się dopiero 
Anno 1507, fol. r. pod nagłówkiem: 
Racio pel-ceptorum et expositorum Custodie pel' me I 
Andream Tostil- de Cletze XvcVII habitarum, 
a mianowicie pomiędzy dochodami 1507-go roku:
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


27 5 


Alia percepta. - hem dnus Decamis Bernhardus sol- 
"it pro Cappis mrc. X. - hem dnus N i c o I a u s C o p p e r- 
nick pro cappis solvit mrc. VIII. - hem Andreas Co- 
p e r n i c k pro cappis solvit nuc. VII I. - hem Henricus 
Nederhof soh'it pro [luka] mrc. VIII. - hem de almucio 
vendito mt.c. iiij. - ...« 
Tutaj, prócz Mikołaja, wymieniony jest także bl'at jego 
Andl-zej. Nazwisko obydwóch braci jest, niemal wtem sa- 
,ńem zdaniu, napisane nieco odmiennie: z dwoma p u Mi- 
kołaja, natomiast u Andl-zeja tylko z jednem... Polecamy 
to retlek..ji tych biografów Kopernika, którzy sporadycznie 
występujące podwojenie spółgłoski p w nazwisku naszego 
astronoma uważają za walny dowód niemieckiej I'zekomo 
jego namdowości. 
Rachunki z tJ'zech lat najbliższych 1508, 1509 i 1510 
nie zawiel'ają wzmianki o Koperniku 1. Dopiero J"achunki 
z r. 1:)1 I, pod zwykłym nagłówkiem: 
A n n o 151 t. - Registnlll1 pel'ceptorum et expositorum 
Custodie Ecclesie Wanlliensis per me AJ}(lt'eam de Cletze 
de anno dni XVCX( habitomm, na samym ich końcu (fol. v.) 
zawierają następującą klauzulę własnol'ęczną. kontro:.. 
lora, ręk'l Kopernika, całkiem odmienną od ręki Andl'zeja 
de Cletze: ))Domini appl'obatam rationem quitant. Nico- 
laus Coppe.rnicus Cancellarius subscripsit«. 
Był więc Kopemik czas jakiś kanclerzem kapituły 
warmińskiej. o czem nic nie wiedzielfśmy dotychczas. Że 
to kanclerstwo trwało czas dłuższy, o tern świadczą zapiski 
z lat następujących. 
A n II o 1512. -- Takie same jak wyżej I'achunki An- 
dl'zeja de Cletze kustosza, z 1512 r. Spmwdza je Kopernik, 
jako wyznaczony przez .kapitułę kontrolor i zamyka nastę- 
pującą klauzulą (fol. r. u dołu) w ł a s n o r ęc z n i e pl'zez sie- 
hie napisaną: 
nDomini de acceptata ratione quitant Ipsum V. domi- 


I \\' r. ,509. fol. r., jako zamknięcie rachunków rocznych taka klau- 
zula kOIltroIowa : Ven. Dni de Capitulo approbaverunt racionem prescri- 
ptOl'um et quitant, per manum mei T i d e m a n n i Cancellarii. Custodem Ve- 
nerabilis CapitlIli. - Kustoszem był jak powy:tej Andreas Toslir de Cle- 
t'ze; Tideman, widocznie Gize, serdeczny przyjaciel Kopernika. 


18'" 


-
>>>
27 6 


LUDWIK ANTONI B1RKENMAJER 


num Custodem Andl'eam de Cletcz manu mea N i c o I a i 
C o p p e r n i c Cancellarij«. 
A n n o lSd. - Takie same jak powyżej I"achunki An- 
drzeja de Cletze. (tj. z Kleczy), gdzieniegdzie ręką Kopernika 
popt'awiane. widocznie s\wawdzane, a wreszcie zamknięte 
następującą klauzulą własnoręcznie przezdi napisaną 
(fol. v.): 
..Domini contenti de I'atione hac quitant eUlHlem V. 
dominum Custodem manu mea Nicolai Coppel'nic CaI1- 
cellarij«. 
\V czterech latach następnych. 1514, 1:15. 1516 i 1517, 
niema w tym woluminie wzmianki o Kopemiku. Dopiero 
w ... 151H znajdujemy następującą zapiskę (fol. r.): 
. A n n o 151.:S. - Infrasuipti domini pw cappa tenentul". 
()nus \wepositus Mrc. X. - D. Custos Marc. X. - D. H. 
Snellenberg miT. VIII. (solvit anno XV). -- D. Joh. Cra- 
pitcz 1l1l'C. VIII. - D. Tidemanus nuc. VIII. - O. Joh. 
\'el'ber IlUC. VIII. - D. Michael Bandelj (!) IlUC. VIII. - 
n. quondam Andreas CopPł:;rn ick non t'eperitur solvisse 
pro cappa«; ostatnie wyrazy przekreślone i bledszym atra- 
mentem dopisano »dt solvit 15. VII«. 

ajbli:isza wzmianka o Mikołaju Kopernilm jest do- 
piero w 1::.q roku 2. Podobnie jak wyżej I'achunki nowego 


t Są jednak ";iektóre z.'piski zasługujące na IUZ)'tóczenie. - I tak 
pod r, 1515 (fe)1. v) pomiędzy wyd:1tkami czytamy: .pro fune ad hora- 
logi um ml'c. \'name, Pozycja wydatków na zegar. zapewne wieżowy (»pro 
fune., na SZllur, na drut mosiężny, częściej żelazllY. na smarowidło, na 
klucz _davis. do zegaru itp,). powtarza się odtąd bardzo często w la- 
tach pózlliejszych. Przytoczolla co tylko wzmianka o zegarze z r: 1515 jest 
najwcześniejszą jaka w omawianych tu racl1Ullk.lch kustodji (rauellburskiej 
się znajduje. Okoliczność, że i n ten zyw n iej sza p raca o bse rwa to rsk a 
Kopernika datuje 'iię właśnit' od I'. 1:l15-go (.zoh. liczne miejsca w Rcvolnt., 
oraz zalmńczellie listu dt'dyka:. do papieża Pawła III-go) naprowalh:a 
na dom),.,ł iS1nienia związku I}omi"dzy tą jego czynnooicią. a u'oską o na- 
Id)'te funkcjonowanie zegam w ,'oku 1515 i po ,
im najbliższych, - Pod 
r. 1516 zapislm o kustoszu Andl'zeju de Cletcze jako o świei.o zmarł)'m -- 
Pod r, 151j wydatek »pro I'efonnacione horalogij flor. iij.. i więcej po- 
dobn)'ch. 
I Wśrbd tego czasu znajdujemy jedllak zapiski godne przytoczenia. - 
A o 13:'11 (fol. 11.) pomiędzy wydatkami: »Pro expensis \' ener, dni Alcxalldri 
SClllteti missi in T(JI'uniilm t't afferentem in Gt'llanum cistam denodiorum 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


2j7 


kustosza (Gizego) sprawdzał Kopernik, a zamknięcie ich 
zaopatl-zył następując.! klauzuh! własnol'ęczną (fol. v,): 
A n n o 1524. - »Placuit Veneł-abili Capitulo et Iuitat 
manu mea N. C. Cancellarius«, 
Tutaj. oraz w następnej (z 15:6 1".) zapisce podpisał 
się nasz astronom monogramem N. C" co należy do rzad- 
kości. 
Anno 1525. -- Tutaj (fol. r.) własnol'ęczną klau- 
zulę zamknięcia rachunków kustosza (Gizego) umieścił Ko- 
pernik w następujących słowach: 
»Placet mtio Venerabilibus Dominis et l1uitant eundul11 
dominum Custodem manu mea. N, C Cancellal'ius(. 
W latach 1:J26. 152j i l:Jl8 takim kontmlOl-em rachun- 
kÓw kustosza był kanonik feliks Reich. aż dopiero w I'. 152 9 
powraca znowu ręka Kopernilia. który w ł a s n o I- ę C Z n i e 
zeznaje (fol. v.): 
A n n o 1529. »Venel'abile Capiluhllll acceptat rationcm. 
Ego N i c o I a u s C o p e l-n i c Cancellarius subscripsi«. 

lamy tu wybOl'ną pl'óbkę własnoręcznego podpisu mi- 
strza: w dzisiejszej niełacińskiej pisowni (( () pe ł-Il i k. Ckli we 
pl"zeinaczania. zapomocą dwóch p. zaś gk. czy nawet gck 
na kOl'ic';, są barbat'yzmami i pt"zestały być już nawet - 
zaha wne. 
A n n o 1:J.n (fol. lI.) pomiędzy dochodami kustodji m. 


et orlUltuum Ecclesie ictu belli ddatorum l\brc V SCI'UP, XIX - Adhuc 
eidem pl'O expensis ex Torunia Mrc. j SCI"UP, ij; pro naulo in Gedanum 
per Vyslam Mrc, j scrup, iiij. - Pro trano;pOI'tałłllo eOrLlI1ulem ad Eccle- 
siam pamchi.llcm s' Catherine in Gedano scrup_ ij. - Pod r. 1522 (fol. r,) 
pomiędzy dochodami: ..De excquijs Crapitzkij Csj(..!) flor, j.c :'IIiesiecki, a za 
nim Polkowsl.i nazywając tego kallonika wcirmińskiego, ci \}owillowatego 
hislmpa chełmiilskiego, Chrapickim, mieli więc dohl'ą rację. slwro właiini 
jego Iwnfl'att'zy kapitnlni talde tal. go nazwali. Na nic Ilie prz)'dadzą się 
w tej mierze zt.ymania się Prowego, któl'y w w)'razie Crapitz upalruje 
nazwisko osoby, jak się zllaje niewiedząc, źe jest to IUlzwa miejscowości 
(Chrapice). PoI r, ,523 (fol. r) ręką kustosza Tidemana Gizego umiesz- 
CLona zapiska: .S
I'eniss. Inus Sigislllnndus Polonie R
x ad instantiam 
\'cnerab. Capituli dOllavit Ecclesie Warmiellsi omnia clenodia aurea et 
argentea ex C.ISU'O Hnllant ad 11l0nast
riul1l Prediccltorum opidi Elhing 
1I'.łIlsJata ..., - Pod ,'. t52-ł w)'mieniony po raz pierwszy Paweł Płntowski, 
już jako prepozyt kapituly. zausznik Dantyszka. 


l 


-
>>>
27 8 


LUDWIK ANTIJNI DlRKENMAJER 


i. czytamy: .)Pro sacris \'estibus sol\'erunt hoc anno iuxta 
staluta domini infł-ascł-ipti: Ven. dnus Paulus Plotowskj 
prepositus SUpeł" marco X marco V. - ...0. Joannes B e n e- 
dicti supeł' mrc. VIII marco V...«. 
Zapiska ta objaśnia znaczenie wyrazów »pro cappao. 
albo ))pro cappis« z jakimi spotykaliśm)' się w p
przednich 
takich zapiskach; intercsuje ona także dlate
o, że wymienia 
po ł'az pierwszy nazwisko Jana Benedykta Solfa, do- 
ktoł'a medycyny, głośnego lekaJ"Za kł-ólewskiego. a jak wi- 
dzimy także kanonika warmińskiego. Dobł'ze znany Kopeł'- 
nikowi, bywał razem z nim nieraz przy łożu chOl'ego; on 
to piel.ęgnował wielkiego astronoma podczas ostatniej jego 
choroby. 
PrócL pl-zytoczonych, omawiany tu wolumin nie za- 
wiera już żadnej innej wzmianki o Kopernilm. 


2. Wiadomości o biskupie Łukaszu Waczenrode. 


W życiu Kopernika bardzo_ ważną rolę odegrał rodzony 
jego wuj i opiekun, ł.ukasz Waczenrode, kanonik kilku kol- 
legiat i kapituł, a wreszcie (od q89 r.) biskup w'
mniński. 
W tem leży przyczyna, że rozmaite szczegóły kaljeł'Y spo- 
łecznej i politycznej tego dostojnika kościelnego sposobne 
są do oświetlenia niejednej kwestji ciemnej lub spomej 
także w biogt'afji naszego astronoma. 
Umyślne czy nieumyślne zatajanie, przez najohszel"- 
niejsze
o jego biografa l licznych, a niebłahych wiadomości 
o kanoniku ł.ukaszu, nie mogło wyjść na pożytek prawdzie 
historycznej. Biogł"af niemiecki wolał q-to letni ! okres 
życia Łukasza (q.75 - q.89) zbyć po prostu milczeniem, ani- 
żeli się
nąć po wiadomości, dyplomatycznie p e w n e, do 
wydawnictw łatwo dostępnych, takich jak Ac/a TOl11idm1l1. 
alim MOlllllnelltll l11edii aevi hi.'itorica i t. p., jak gdyby 
z obawy, ażeby te - niedogodne dla swojej tendencji - świa- 
dectwa, nie obróciły w niwec licznych je
o domysłów 
i twierdzeJ'i... 10 takich wymysłów należy 111. i. ów, 


· Leopolda Prowego, profesom niegd:yś \V gil11llazjul11 toruńskiem.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


279 


najpierw przez Wernicke'go go łosł o w n i e postawiony. 
.a przez późniejszych skwapliwie już jako pewnik powtó- 
rzony domysł, o rzekome m uczęszczaniu Kopernika do szkoły 
świętojańskiej w Toruniu, należy dziwaczne a bardzo nie- 
zgl-abne twierdl.enie l, jakoby łJukasz Wacl.enł-Ode. będący 
od 1473 I'. doktorem praw. a w I'. 1473/-1 pł-Ofesorem na 
Uniwersytecie w Bolonji. powróciwszy 147:J r. do 
Torunia miał, jako t, zw. /udi11111qi.sler liCZYĆ żaków syla- 
bizowania i stawiania liter w tej samej szkółce świętojml- 
sliej L.. Ktu ten1U dzisiaj uwiel-zy? 
Nasampl-zód Juljan B.utoszewicz, potem Ignacy Pol- 
kowski i Wojciech Kętrzy{iski wykryli. że Łukasz \Vaczen- 
rode był niegdyś kanonikiem kujawskim. co następnie Ula- 
no wsk i w wydanych przez się Aktach Iapituły włocławskiej 
potwiel-dził całym szeregiem świadectw bardzo pożądanych I. 
Nieżależnie orl tego, już kilkanaście lat pl'zedtem uczony 
X. Jan KOI-ytkowski nagł-Omadził - z Aktów kapitulnych- 
znaczniejszą ilość świadectw, że ł.ukasz pl'ÓCZ Imj.łwskiej 
dl.ierżył także, przez długie lata, gnieznie'lską kanonję, że 
był ))nieodstępującym doradcą prawnym pl'ymasa Zbigniewa 
Oleśnickiego (młodszego)((. że towarl.yszył mu w nieustan- 
nych jego po at-chidiecezji podróżach, że był tal,że archi- 
diakonem kaliskim. w 1-185 r. al"Chidiakonem w Srzemie. 
a przed 1489 r. kanonikiem-scholastykiem kollegjaty w Łę- 
czycy, że dnia 14-go kwietnia 1487 I'.. W samą \Vielką So- 
botę, otl'zymał był święcenia kapłańskie z I'ąk pt'ymasa 
w skierniewickiej kaplicy pałacowej itd. itd. S. \Vobec tych, 
oraz innych jeszcze tego I-odzaju szczegółów biogl'ałicznych. 
ze zdumieniem pnychodzi czytać wynurzenia PI-owego 4. 
świadczące albo o jego złej woli, albo też o nieuctwie. 


. Oparte mi myl Ilem zrozumieniu pewnego dokumelItu co jut .Ja- 
kób Caro zaznaczył. 
. Zestawiłem je, dość zupełnie w swojej książce l\łilwłaj Kopernik, 
Część I, Kraków 1900. str. 415-421. 
I jan Korytkowski, Zbigniew Oleśnicki, al'C)'bisk, gniezn, (Rocznik 
Tow. Przyjac. N.lUk. Poznańsk.. XV, Poznań I 88j, Stl'. 253 i nast.. zwła- 
-szcza 266, 276, 279, 280 i 299). Tenże, AI'c
'biskupi ){niezn" T, II, Poznań 
1888. str, 458--473. 
4 "Wann Lucas Watzelrode die h()J1t
rell \Veihen auf sich genom men, 
ist UIlS nicht iiberlidert; es fehlen iibel'haupt verbiirgte Nachrichten iiber
>>>
280 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Ponieważ książka pmfesora toruńsl.:iego stała SIę dla 
wielu, zwłaszcza dla zagnłlJicy, już jakby wymcznią, przyda 
się, w interesie prawdy, ogłosić tutaj dwa, biografom nie- 
znane dulychczas dokumenty w tej miel'ze, z tych jeden 
zaczerpnięty z watykańskiego al-ch iw um, 
Vladislaviensis (dioecesis). Roma, 2 Maii I.fn. 
1. Michael Pawerfinth. canonicus Wanniensis, ut 
Pl-incipalis et priv. pel-sonalitel-, obligavit se camel-e 
Apostolice nomine Domini L u c e W a c z e n 1'0 de. ca- 
nonici Wladislaviensis. decretormn doctoris, pl'O an- 
natis canonie et Pl'ebende ccclesie \Vladislaviensis. quo- 
nlln fl-uctus decem marco argcnti cOl1lpet'tus est. vacan- 
tium post obitum Stanislai de Wilczin"U etc. extra Ro- 
manam cUl'iam defuncti. Et pmvidetlll- d i c t o L u c e de 
dictis canonia et prebcnda sub dat. Rome VI. Kalend. 
Mai.i, Sixti IV PP. anno sex to. 
Z boku, pod datą .6 paździemika 1477 r. dopisek, 
odmienną I-ęk
l współczesną: Dicta die solvit pm com- 
posicione annate f101'enos ,XXIII. pcr mal1lts GCI'anli 
Ususmaris mercatOl'is Janllensis pel' cedulam D. depo- 
sitaJ'ij. 
lTeki Rzymskie w zbiorach ('olsliiej Akademji Umie- 
jętności w Krakowie, Teka XXXIX. zawierająca odpisy 
z oryg, księgi annat i t. p. (ł()ł. S.
) z czasów pap. 1\1 a 1'- 
cina V - Alcksandra VI, pag. 393. pod... 1477J. 
Tak więc pmwizję apostolską na kanonię katedl'y wło- 
cławskiej otl'zymał Łukasz Waczenmde już d. 2 maja 1477 r. 
w Rzymie. Najwcześniejsze, o ile dOlychczas wiadomo, po- 
jawienie się jego na kapitule genel'alnej w \Vłocławku było 
d. q-go sierpnia ł-ł78 r.; odnośny Akt wymienia jego naz- 
wisko. »Lucas de Thonll1. decl'etonlln doctor« na miejscu 
ostatniem. widocznie jako najświeższego z pomiędzy człon- 
ków kapituły I. 


die niichstCIl .Jahrc seines Lchells...c (Nic, Coppern., l, 1. Rc.-lin 1883, pag-. 
81). I to jest historja? 
1 Acta Capit, Wladisla\'. w l\1onulI1. med. ae\'i hist" T. XIII, Craco-. 
,'iae 1/:;94, p. 260 Nr 12.'\8. Bi"kupem włocławskim b
'ł wówczas Zbig-Iliew 
Oleśnicki, pi,;'niejszy pr
'mas. AIt przyjęcia jego pomiędzy kOIlfratrów 


. 


l 


-
>>>
STRO'-łATA COPERNll:ANA 


2
1 


Kilkunastoletni okl'es życia (q7
-q90) Lukasza \Va- 
czenrode przedstawił wyboI-nie na podstawie aktów i doku- 
mentów nieodżałowany X. Jan Korytkowski l, Stamtąd też 
dowiadujemy się m. i., że ł.ukasz w 1491 roku zn.:ekł się 
gnieznieńskiej Ianonji, że jednak włocławską zachował do 
kOllca życia, pomimo że już od qS9 I'. był biskupem \\"al'- 
mi{iskim 2. 
1)0 powyższego dokumentu doh!czamy tutaj jeszcze 
drugi, niewit'le późniejsl.:Y. odnoszący się również do dzia- 
łalności ł.ukasza na stanowisku kanonika katedry kujaw-' 
skiej. \Vp.-awdzie akt ten był już I'a;: ogło'izony, stało się 
to jednak w publikacji bardzo mało rozpowszechnionej 
i trudno dostępnej, a to uSPI-awiedliwia jego tutaj Pl'zedruk a. 
Acta Episcopalia Consist. Wladislaviensis. akt z dnia 
lO czenvca q
o r. (pmtokół w Pl'ocesie duchownym prze- 
ciwko husyckiemu ruchowi religijnemu): 
In Lupsijno. die Saturni lO Junii a. q
o. - Nobilis 
Fridan Lupsijn..ki pel- 1). Episcopum 4 in presentia 1)1). 
L u c e d e T h o r u n, d e c r e t o nlln d o c t o I"i s, C a n o n i c i 
\V I a (I i s I a v i e n 'i i s, Lazari in Nyeszulkow plebani, et 1l1ei 
Petri de Lang Notarii, examinatus et quesitus, an teneret 
sectam de communione utriusl\ue speciei...« 
\Vystępuje więc tutaj \Vaczenrode jako prawny doradca 
biskupa kujawskiego; takie same funkcje spełnia on w la- 
tach następnych w Iwrji arcy'hiskupa gnieźniellskiego. 


. 


kapitnły włocławskiej znalezć można w mOleJ Isiążce M K., Kraki)w 1900. 
sIr, 420. 
I \V dziele nieJ.:miemej Iwacowitośei p. t. Prałaci i kanonicy katedry 
l1Ie
ropol, gniel.nieńsk.. T. IV. Gniezno IRH3, str. 243-273. 
· Kor
.tlwwsli, ibid. III, str. 581. 
· Monuml"nta historiea dioeeeseos \Vladislaviellsis, vol. IV, \Vladi- 
slaviae IR8.., pag. 25. 
, Riskupem włocławskim był wówczas jeszcze Zh:gniew OleŚnicki 
młodszy, który po śmierci .Jakóba z SielIna, zmarłego ",go pazdziernika 
1480 r., jeszcze tego samego rolm (27 grudllia 14Ho roku) wybrany został 
arcybislmpem gmdnieńskim, Zaszła wlI'ótce potem promocja ł.ukasza \V, 
na kanonila gnieznil"ńsliego b
'ła niezawodllie w związku z posunięciem 
się Zbiglliewa na stolicę prymasowską.
>>>
282 


LUDWIK ANTONI BlRKENMAJER 


Stockholm, Archiwum państwowe. - Ten sam 
co powyżej szczegółowy inwentarz zapisał w ciągu dalszym 
(pod litel"ą I swojej części I-szej), księgę następującą: 
Acta Balthasal-is Stocldisch, administratoris Episco- 
patus Wanniensis in absencia Lucae Episcopi. Wo- 
lumin folio, oprawny w mięld pergamin; zawiel"a sprawy 
kościelne, a w ogóle duchowne w latach 1503-1508. 
Są to t. zw. Acta Episcopalia odnoszące się do prze- 
różnych kwestji spomych, uposażeń, dziesięcin, spraw mał- 
żeł'iskich i t. p. djecezji warmillskiej w tych latach prowa- 
dzone pl'zez kanonika kapit. B
łltazara Stockfisch, którego 
biskup Łukasz, wyjeżdżając na dłuższy czas z Warmji, usta- 
nowił swoim wikal"juszem w sprawach duchownych i ofi- 
cjałem, o czem dowiadujemy się z Aktu umieszczonego 
zaraz na wstępie tej księgi. 
In Nomine Domini Amen. Anno Domini .M Dtel"cio, 
Nona mensis Februal'ij, spectabilis ac egregius DoctOl' Jo- 
hal1l1es Scultetus, AI"chidiaconus et Canonicus Warmiensis, 
veniens a Rssmo in Cluisto Pat..i et Dno D. L u c a E p i s- 
c o p o W a nn i e n s i, volente ad Serenissimum Dnmu Alle- 
x
lł1drum Polonie regem proficisci: assenłit se recepisse in 
mandatis a Dominatione Sua Rssma: ad referendum in 
JlIod me deputasset Vicarium in Spil'itualibus, cuius 
vigOl"e plenal"ia deberem auctoritatate fnli... Eg? Balthasał" 
Stockfisch... 
W całym tym foljancie pełnym najmzmaitszych spraw, 
dla nas obojętnych. pomiędzy licznymi świadkami duchow- 
nymi, z lituj i biskupiej, wzgl. z kapituły, spotykamy mnó- 
stwo nazw kanoników tamtejszych, lecz a n i j e d en ra z 
nie znajdujemy tam nazwiska Mikołaja Kopemika. Udel"za- 
jący ten brak świadczy niewątpliwie, że nasz astronom, za- 
równo jak biskup, był wówczas n i e o b e c n y m w diecezji, 
że mianowicie, jako ł)J"zyboczny sekretal'z hiskupa i lekarz, 
towal'zyszył mu stale w licznych jego poza Warmją podró- 
żach. Wolno więc i należy pł"Zyjąc to za zasadę, że Ko- 
pemik, jak w latach popl"zedzających mk 1508, tak samo 
i nadal, aż po koniec życia swojego biskupa, wuja i do- 
bmczyńcy (t 29 marca 1512 r.) bawił stale pt"zy jego boku. 
Znane dobn.e z histOl'ycznych źródeł podl'óże biskupa ł.u-
>>>
1 


STRO:\IATA COPERNICANA 


2
3 


kasza w latach 150ł- -t512 pt"zysparzajcl w taki sposób po- 
kaźną wiązankę biograficznych regestów także dla Kopernil,;a. 
Oto najgłówniejsze z owego 10 czasu podróże biskupa 
Łukasza: 
1504, Septembel" 29. biskup ł4ulasz obecny w T Oł'U n i u ))in 
convt'nhl Tomniensi(( [Matricularum Regni Pol. Sum- 
maria, IV, ed. Wierzbowski. VarsO\'iae 1910, p. 181. 
nO 31 4 3 ], 
1505. Maj 17 i 19, obecny na sejmie w Radomiu [Akta 
grodzkie i ziemskie T. IX. Lwów t 883. str. 223 i 22G]. 
Jest on tam jeszcze przynajmniej 26-go maja tego I'olw 
[Rzyszc2.ewski, Cod. dipl. Pol.. I Val'so\'iae, 1847, p. 
229. nO t 28]. 
1507, Styczeł'i 25. bi
kup ł4ukasz obecny na komnacji króla 
Zygmunta w Kra k o w i e [Acta Tomiciana. I, pag. qJ. 
zapmszony pl'zez króla OI'ygin. listem z kOlIea t506 ... 
[Rękopis 239 Muzeum XX. Czal'toryskich w Krakowie, 
list NI' 102]. - Na 18 dni przed dniem ko.-onacji, 7-go 
st)'cznia 1508, otl'z)'n1łlje Kopernik od kapituły wa,"- 
mińskiej ))nieograniczony urloP(( [Hipler. Spicileg. Co- 
pernic.. p. 268. regest t 3). 
1508, Marzec 8. biskup warmiński obecny w Kra k o w i e 
[Akta gmdzkie itd.. VIII, Lwów 1880. stl'. 207]. 
1508, Maj 8; na ten dzień naznaczony delegatem k,'ólewskim 
na sejmik w 1\1 a I b o r g u [1\1atriculanllll regni Pol. 
Summa.-ia, 1\', Val'so\'iae. 1910, p, 20. nO 326]. 
609. Kwieciel] 13, biskup \Vaczenmde obecny na Sejmie 
w Piotrkowie [Akta grodzkie itd. II. Lwów, lRiO, 
st.'. 27]. 
15 °9, Październik 28. biskup ł.uka
z w L u ba w i e konse- 
kruje swojego powinowatego Jana Konopackiego na 
hislwpa chełmińskiego [C. P. Woelky. Urlmndenbuch 
d. Bisth. Culm, Danzig 188ł. p. 6łłJ. 
1510, Luty 26, biskup Łukasz obecny w P io t r k o w i e ))in 
con\'entione generali(( [Akta grodzkie itd., \'111, Lwów 
1880. str. 209]. 
J 5to, Czel'wiec (na św. Jan). znajduje się na zjeździe w P o- 
z..i a n i u [zob. Acta Tomiciana I. p. :l-t. oraz opartą 
na dokumentach pracę Ksawerego Liskego, Zjazd w Po-
>>>
2S-ł 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjER 


znantu itd.). Dnia 12-go liwietnia t. I', był biskup Lu- 
I,;asz jeszcze w swojej diecezji [z dolmm. w Mittheil. 
dei' litteI"ał-. GeseIsch, Masovia. hrg. v, K. E. Schmidt, 
7 l-łeft. LMLen, 1901, p. 2-ł R J. Zjazd ten tnvał aż do 
22-go lipca, 
t:1ll. Grudziell t3. biskup ł
lI),;asz, I"azem z arcybiskupem 
Laskim i bisk. Ciołkiem bawi w Toruniu na układach 
z wysłannikami Zakonu [Acta Tomic.. lo p, 234]. 
15t2, Luty 8, ślub i gody weselne kI"óla Zygmunta z Bal"- 
har_! Zapolya. Na jakiś czas przedtem i potem (pl'zy- 
najmniej do lO-go lutego) bawi biskup ł.u),;asz w K I'a- 
k o w i e [Acta Tomiciana II. pag. 2; AIta grodzkie itd., 
T. VII, Lwów. tH7H, st... 79]. 
1:112, Luty 2j, biskup znajduje się w Piot.-Jiowie nin con- 
ventione genenłli(( [tamże. stł-. 30]. 
I
H2. 
larzec 29, bi"kup w drodze powl"Otnej ,z Piotrkowa 
do Warmji ciężko zachOl'ował i tego dnia w TOJ'llniu. 
mając przy sohie siostrzeńca Mikołaja. życie zakOl1czył 
I Spicileg. Copernic.. p, 3191. 


3. Książki Hildebranda Ferbera. 


\Vięcej aniżeli dwadzieścia lat temu ja),; wykazałem, że 
Kopernik z dalekim swoim powinowatym Hildeln'andem 
Ferbet'cm, stat"szym hratem Eberharda. głośnego burmistrza 
gdallskiego, pozostawał. w latach 1527-1:30. w bliskich. 
jakiwIwiek dotychczas jeszcze za mało wyjaśnionych sto- 
sunkach, towa,"zyskich i naukowych l. Wiemy tylko, że Hil- 
debrand był wielkim lubownikiem astronomji -- i astro- 
logji- że pl'ÓCZ tego upl'awiał także alchemję, oraz inne 
jeszcze nauki t. zw. tajemne, że wykonywał jakieś doświad- 
czenia, których przeznaczenie jest dziś dla nas niejasne. że 
t'Ozczytywał się w pl'zel'óżnych tn,ktatach »hermetycznych« 
i t. p.. słowem, że \V odosobnieniu pędził żywot uczonego 
człowieka. Z jego własllOl'ęcznych. dość licznych' notatek. 


1 Zob. naszą ksi:lżkę p. t. !\łikoblj I":opernik. I Studja, I{,'al,ów '9 0 () 
str. :5111 -524.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


2KJ 


a takż
 skądinąd, wiemy, że od 1-. 1497 był wdowcem t, że 
gdy brat jego Eberhal-d, bunnistl-z, po znanych zablll-zeniach 
1:122 t". Gdańsk opuścił pospiesznie i do Tczewa się pt'ze- 
niósł, wówczas pl'zyłączył się do niego Hildebrand. a wresz- 
cie. że po wyrolm kt'óla Zygmunta na buntujące się miasto 
pl'zeniósł się w mim 1526, alho w następnym, do swojego 
brata, biskupa Maurycego do \Yannji. gdzie też w Heils- 
bergu w I530 r. życie zakOllczył, Dwie ksi.!żki tJ-eści astro- 
nomicznej. będące nasamprzi)d jego własnością i pełne jego 
zapisek tl'eści najl-óżniejszej. znalazły się po jego śmierci 
(zapisem? darowizn.!?) w posiadaniu Kopemika. kt)I-Y w nich 
umieścił także część swoich dostrzeżeł'i i naulwwych no- 
tatek. Następnie księgi te. razem z innemi będącemi nie- 
gdyś własnością wielkiego astronoma, wpłynęły po jego 
śmierci (-:- 1:-t3) do kapitulnej hibljoteki we FI-auenburgu, 
sk.!d w 1626 r., z całą tą blibljotek.!. oraz z innymi jeszcze 
łupami wojenn:ymi, zostały przez wojska Gustawa Adolfa 
wywiezione do Szwecji, gdzie dotnvały po dziś dJ:iell w uni- 
wel'syteckiej bihljotece upsalskiej. 
Dotychczasowe nasze wiadomości o tym liczonym 
gdańszczaninie, dość jeszcze skąpe, możemy dzisiaj powięk- 
szyć szczegółem wprawdzie drobnym, ale bc!dź co bądź 
rZ\łCajclcym cośkolwiek światła korzystnego - na tę oso- 
bistość. a mianowicie na jego wiedzę i naukowe upodobania. 
Szczegót ów to s p i s jednej części k s i ą ż e k, będących nie- 
gdyś jego wta'mością, a W.lgl. jego brata Eberharda, które 
w 1:22 r., wido(.'znie tuż pl'zed pospieszllC! ich .l Gd.łllska 
ucieczk.!, oddane zostały na przechowanie jednemu z oby- 
wateli lamtejszych. 
W I"ękopisie 1:9H in folio Muzeum XX. Czal-toryskich 
w \(J'akowie, pochodzącym najwidocl.niej z al"Chiwum bis- 
skupiego w Heilsbergu 2 , znajduje się znaczniejsza mn.ogość 
oryginalnych listów i wszelaki:h pism w sprawach wal'- 


t Był najstarsz
'm z pośl-{nl hraci Ehtrhanla, Adrjana i l\1aur
'cego, 
a że pitrwsz
' z wymiellionydl tu, Eberhard. urodzony h
'ł w 1463 r" więc 
rok umdzellia Hildebnmda leżał w pnhliżu q(}o r, Rył on więc o jakie 
12 lat !itanzym od Kopernika. 
. O czem świadczą znajdujące się tam liczne listy o l' y g ill aln e 
różnych osób do hiskup{,w warmińskich .lana \)antyszla i Tidem.ma Gizego,
>>>
2
6 


LUDWIK ANTONI BIRKENI\IAjER 


mińskich, z lat ł5-ł ł i następnych. Tamże wszyta jest !łkładka 
papieru o -ł kartkach wąskiego folio o liczbowanych stro- 
nicach 457 - -ł6... pokryta pismem jednej I'ęki z piel-wszej 
połowy XVI-go stulecia. Nas interesuje tutaj tylko jedna 
mała część znajdującego si.;; tam tekstu. 

a wstępie (pag. 457) czytamy: Inventarium renIIn 
Dotis ecclesie beate Virginis Gdanensis, poczem następuje 
drobiazgowy spis SPI'Zętów i wszelakich ruchomości znaj- 
dujących się w tym kościele. Co do jednej cJ.:ęści tych 
przedmiotów, zdaje się kosztowniejszych, zanotowano że 
wziął je w przechowanie niejaki: dominus Hel'inanus Ihe- 
mer, widocznie mieszczanin gdański. -- W ciągu dalszym 
(p 461) czytamy: 
hem recepit I in custodiam suam libros Venerabilis 
domini E b e 1- h a I' d i F e I' b e I', videlicet que se(luuntur. de 
quibus 2 dominatio vestr'a Rma habet apud se invental'ium. 
Aulus Gellius etc. -- Jamblichus de mysteriis (Aegyp- 
tiorum). - Aristoteles de nahll'a ani mali um. - Codrus 
(Antonius Urceus) etc. - Julii Finnici Matheseos. - Pe- 
trus CI'initus. - Onicia Cicemnis. - Hranmerlius I. ---: 
Elucidarius carmillluil. - Gr-ammatica Apeladis'. - Com- 
pendiulI1 octo partiulIl oracionis. - Philostr-atus de vita 
Apollonij (Thyanei). - Salustius. - Hor-atius. - Virgi- 
lius. '-- Erotemata Guarinj. - Ovidius in .\1etamol'phoses 
etc. - In summa libri XV!. - Item Oonatus minor. 
WYl'azy ))dominatio vestL'a Rma« (= Reverendissima) 
świadczą. że pismo to przeznaczone było dla biskupa; był 
nim (1523 - t537) właśnie MaUl'Ycy Ferbet', młodszy brat 
H ildebranda i Eberharda. 
Ponieważ dotychczasowe wiadomości o Hildebrandl.ie 
Fel'berze, osobistości nieobojętnej ze względu na Kopernika 
są naJ
I' szczupłe, więc przyda się zalIotować każdy o nim 
szcJ.:egół skądkolwiek płynący, do jakich należą trzy nastę- 
pUJące: 


I Ten sam Rremer. 
I Pomiędzy quibus a clombralio jeden krótki wyraz nieczytelny. 
I ? Wyraz nieczytelny; przepisujemy go .Iitemlnie, chociai niema to- 
sensu. 
4 Ta Sama uwaj{a co i powyżej, 


-
>>>
) 


STROMATA COPERNICANA 


2 8 7 


In conventione Cracoviensi, 27 Martii 1523. Ratione, 
controvel'siae cum civibus Gdanensibu.. Ebrehardi Ferber, 
Jacobi de Reesz et H i II e b I'a n d i Ferber, Maiestas Regia 
declarat quiquid actum, dictum et sCI-iptum sit, id honOl'i 
eonlm mdla in pal-te nocel'e debere (Matric. regni Polon. 
Summaria, ed. Wierzbowski. Pal-s IV, vol. 2, Val'soviae 1912, 
Nr 13.501). 
In conventione Piotrcoviensi, 17 Decembl'is 1523. - 
Causae inter Ebrehal-dum Fel-ber ac Jacobum Resen, H i I- 
I e b ra n d u m F e r b e I' aliosque tenninus Cracoviae pro 
feria .. post Purificationis (3 febl'.) anno 152-1- assignatur 
(ibid., Nr 13,73-1-). 
Gedani, 18 Julii 15l6. .- Decretllm regillm inter Ehre- 
hardllm Ferber, capitanellm Oirschoviensem, Jacobum Resze 
et H i I d e b ra n d u m F e r b e I' ex una, et civitatem Geda- 
nensem ex altel'a pal.te, ratione summae 12,000 flor. hung. 
(ibid., Nr 1-1-,659). 


4. Narzędzia astronomiczne Dantyszka. 
\V tym samym rękopisie (Muzeum XX. Czartoryskich 
w K.-alwwie Nr 1598) pochodzącym z biskupiego alThiwum 
w Heilsbergu znajduje się (p. 779-780) oryginalny akt nie-- 
miecl{i bez daty (z 1-. 1548) będący ze z n a n i e m wobec ka- 
pitLlły warmińskiej pl'zez ro d z e ń s t w o świeżo zmarłego 
Jana, bislmpa warmil1skiego, a więc Dantyszka, jako że 
należące do ich spadkobierstwa nichomości, bal-dzo różne, 
znajdujące się na zamku biskupim w Heilsbel-gu odebl'ali, 
któl'e to przedmioty wydał im »Achtpar wel-dig her Acha- 
cius von dei' Trencke, jeczt des Bischtumbs zu Ermlandt 
Stathalter, vns der verstorbnen vnseres gnedigen Henlns 
(dem Got gnad) nachgelassnen Hmedern vnd Schwestern,_ 
hat aussgeben vnd zuhanden gestelt, das groeste tail der 
algen... 
Die gueter aber vmb welche wir noch bitten seint 
diese: ZlIel-st ist etlich schen messgwandt vnd pontificalia, 
die der verstorbnen s. g. \'on vilen herrn vnd freunden 
geschannckt sein wOI-den, alich sonst in diss Bischtums ge- 
bt'acht. - hem ein guldin Creutz mit einel' guldenen Kette
>>>
288 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjER 


damit s. g. der Bischof Hm Kł-acka w \'erehrt hat. - hem 
eine gegossene abconterfehung des Gattinal"ij, Kayserl. 
Maiest. gros Cantzlel" von gold darneben. auch \'il andel' 
alte silbeme numismata. - hem die Biblioteck, odel" Bie- 
cher, ",elche nicht hie gczeuget, sondel' in diss Bischtumb 
gebł-acht seint, vnd darneben etzliche g lob o s \' n d a n n- 
dere Instrument in der Astronomei, auch eine In- 
dianische beschl"ibene M.appa. - hem dl'ei hot'olegien 
oder Zaigel', aIs nemlich deI" grcste vnd ein andel" mit \'iel' 
vberguldten seulen \'nnd der kleinste in einem dicem 
Knopff. - (Ohrazów nie mają zamiaru zabierać, gdyż są 
one nnagelfest« umieszczone w Heilsbergu). Podpisane: Wil- 
lige Bernhart, Jorg, VI'sula vnd Cathedna von Hi)ven, des 
verstorhnen Hernls Brudern vnnd Schwestel'n. 
Pomiędzy przedmiotami, o któI'ych zwrot zabiegało to 
rodzellstwo zmarłego biskupa, byly różne i bal'dzo cenne, 
jak złote numizmaty, klejnoty, łal1cuchy i t. p" oraz 50 do- 
brych koni... 
Akt ten dla nas przed

awia interes tylko jako świa- 
dectwo, źe, 
)('zynajmniej w ostatnich latach życia Koper- 
nika znajdowały się w Wannji globusy, zegaI'y przenośne, 
oraz inne jeszcze naI'zędzia astronomiczne, będące Oantyszka 
własnością. Czy wielki astronom kiedyl,olwiek niemi się 
po-;ługiwał? pozoslaje jednak wątpliwem chociażby dla tej 
jednej PI'zycJ;yny, iż znajdowały się one na zamku biskupim 
w Heilsbergu, podczas gd
' Kopernik stale mie!'zkał we 
Frauenburgu. 


5. Nłeznany dotychczas autograf Kopernika. 


W konwolucie p. t. nKapitelat'ki\'et i Enneland. Brel« 
31"chiwllm pallstwowego w Stockholmie, wśród wspomnia- 
nego już I'az przez nasI ł-ą!oicykułu: nKapitels i Enneland. 
Conceptel" och Skrifvelseru, znajduje się dłuższy akt łacilhki 
z 1532 r., o którym warto podać tu wiadomość chociażby 
najkl-ótszą. Jest to bruljon otwal'tego listu biskupa warmill- 
skiego i jego kapituły nAd Palatinos, Castellanos, Cano- 


I \\' niniejszym Rozdziale X II-I)'m. zaraz na piel'wszem miejscu.
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


28 9 


nicos etc.« w sprawie 7.amiet'zonej podówczas, ale nie do- 
szłej do skutku, pmmocji kanonika-
ustosza warmińskiej 
katedry T i d e m a n a G i z e g o, na koadjutora biskupowi 
Maurycemu Fel"bemwi (t 1537). \Vprawdzie akt ten swoją 
treścią wykracza już nieco poza ramy I'zeczy Kopernikow- 
skich, zehranych w ninie.jszej ksi.tżce, atoli nie może on 
być obojętnym dla biogl"afa wielkiego astmnoma, chociażby 
tylko dlatego, że jest j e g o a u t o g I' a f e m. Z treści owego 
listu dowiadujemy się, że GiLe w swoich staraniach o ko- 
adjutorję przy wiecznie cho.-ującym biskupie Maurycym, 
był gorliwie wspierany przez serdecznego swojego przyja- 
ciela Kopernika. Okólnik ów jest interesującym także ze 
względu, iż, pomiędzy wymienionemi tam zaletami popiera- 
nego na IwadjutOlję Gizego, autor tego pisma podkreśla po- 
żytek, jaki kościół warmiński, położony ))in medio eorum, 
qui religione et tota vita dissident« od niego, odniósłby 
z nauki, zacności, stałości przekonań i gorliwości tego pra- 
łata, gdyhy został koadjutorem. Jest wtem widocLna alluzja 
do ówczesnego położenia politycznego i ,'eligijnego \Varmji, 
oblanej już dookoła morzem protestantyzmu. Ten Kopernika 
autograf jest niewątpliwie jego własnym utworem, ))kon- 
ceptem«; świadczą o tem liczne w nim poprawki, pt"zekre- 
ślenia i przeinaczenia, tą samą ręką wykonane. Obudza on 
nasz interes wreszcie ze względu, że wśród przekreślonych 
fraz zawiera kilka widocznych polonizmów. 


5trnmala Copernicana 


19
>>>
ROZDZIAł. XIII. 



ow
' poczet ..mpisek Kopernika na stółrych drullch i rękopisadl, 


Do zbiorll pł-Zes
ło 20-tu, dotychczas znanych paleo- 
typów, które były niegdyś własnością Kopernika. a PI'ZY- 
najmniej znajdowały się w jego rękach l, możemy obecnie 
dołączyć znowu tyleż nowych te
o rodzaju za byt- 
k ów. wykrytych podczas ostatnich naszych poszukiwcłll 
w bibljotekach szwedzkich 2. Wydobyte na jaw, nie tylko 
że oznajmiają nam nazwiska 1'6żnych autOl'ów, ot'az tytuły 
dzieł, w których nasz astronom się rozczytywał, ale nadto, 
dzięki własnoręcznym iego notatkom, rozsianym na okład- 
kach i marginesach tych ksiąg, dostal"Czają nam wielol-a- 
kich. a bardzo pożądanych infonnacji o szczegółach pt'acy 
duchowej wielkiego myśliciela. T y lU C Z a s o w ą wiadomość 
o głównym tl'zonie tych n () w y c h znalezisk podaliśmy już 
przed 14-tu laty w artykule p. t. Nova CvperlliccllW 3, 
a kilka najpóźniej wykrytych (w t9t t r.) tego rodzaju za- 
bytków opisaliśmy pokrótce w zbiorowej publikacji zawie- 
I'ającej spl'awozdaniez poszukiwań I'zeczy polskich w Szwecji'. 
Poniżej ogłaszamy po I'az p i e rw s zy ca ło ś ć owych 


· Te naldaly prawie wyłączllie do bibljoteki katedry frauenhur'skiej. 
której Kopernik był długoletnim człollkiem, 
I której przez jakiś czas był 
zawiadowcą. 
· Przeważnie w drugiej i w h'zeciej naszej podróży nlukowej do 
Szwecji w latach 1908 i 1911. 
I L, Rirkenmajer u. I. ColJijll, Nova COIernicana, Vorlaulige Mittei- 
lung,.., RulJetin de l'Academie des Sciences, Cracovie. .Inin 1909. p, 20-36. 
· E. Barwiński, L. Birkenllmjel' i J. ł.oś, Sprawozdallie z poszukiwań 
w Szwecji dokonanych z ramienia Akademji Umiejętn" Kraków 1914 (stl'. 
XXVII i 364)' 


l 


-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


29 1 


okruchów naukowej po Koperniku spuścizny, przyczem 
w celu osiągnięcia jak największej zwięzłości i dla uniknię- 
cia powtal"zań rzeczy już dawniej ogłoszonych, będziemy 
się powoływali na wymienione powyżej dwie nasze prace 
sprawozdawcJ:e I. Do opisu tych nowych zabytków 
wciągnęliśmy w s z y s t k i e znane nam księgi noszące na 
sobie jakikolwiek, byle niewątpliwy ślad używania ich nie- 
gdyś pl'zez Kopernika, bez względu na mnogość i na I"OZ- 
miary znajdujących się tam jego notatek. Paleotypy te i I.ę- 
kopisy podajemy tutaj w tym samym porządku, jaki zacho- 
waliśmy w wydawnictwie zbiorowem p. t. Sprawozdanie 
z poszukiwań w Szwecji itd.'. 
1. (Ups. 31 : 86, obecnie Incunab. 1154+1448, Spr. nr. 
1641. Folio. Paleotyp dwa I'óżne druki zawierający, I'azem 
oprawne: 
a. Nicolaus P e r o tt u s, Cornucopiae, Venetiis 1492, 
(Hain, 12700), 
b. Johannes T o r t e I I i u s, Commentariot'um gramma- 
tieorum de orthog.-aphia ...opUS, Venetiis qSs' (Hain 1557 l). 
Oprawa starożytna w deski powleczone białą skót"ą 
z wyciskami; resztki Idamet'ek. Foljant był nasampl"zód 
własnością kanonika warmińskiego Tomasza Wernel'a (tq98), 
następnie (1499) Tidemana Gi7.ego, również kanonika war- 
mińskiego, następnie biskupa chełmillskiego, a wreszcie 
warmillskiego, od ltól'ego dostał się do frauenburskiej bi- 
bljoteki kapitulnej. 
\Vewnątt'z pl'zedniej okładziny dłuższe Ex/ibris To- 
masza \Vernera (autogt'.), poniżej inną I"ęką i odmiennym 
inkaustem ))Codex iste illl'e legacionis obtigit magistro Ti- 


I Rędziemy je oznaczali zwięH
 NC = Nova Copernicalla; Spr. = 
Spmwozdanie z poszukiwań, 
· Str, 9-1-119, nr 1.p-IR6. Dla cudzych, oraz dla moich własnych 
prac pokrewnych służ
ł skrócenia: A \\' = Hipler, Analecta \Varmiellsia 
(18i:.!), .- Spic. = Hipler, Spicile
. Copernic. (1873). - ReI. = Curtze, R
- 
liquiae Copernicanae (IR75). - . IC = Curtze, Inedita COIernicana (18711) - 
MK = wyd. pnez nas obsz
I'niejsza praca p, t, Mik. Koperllil, Kraków 1900. 
I W celu lItrz
'mania konkOl'dancji ze spisem tych Ilowych zabytków 
Kopemikowych, d()ł:lcz
lm przy każdym z druków numer odpowiedni ze 
Sprawozdań itiI.: lutaj nr 16-t, 


19*
>>>
29 2 


LUDWI1t ANTONI BIR1tJl.:NMAJER 


demano Gise, Anno t499«, na karcie tytułowej pien\'s7.ego 
z owych druków pismem z końca XVI-go w. (t5gR) ))Liher 
Bibliothecae Varmiensis«, a poniżej ręlą Kopemil,;:a (dziś 
mocno już wybladłe) ))Venetiis ł..9 2 .( l. 
Księga ta, mimo że nie była prywatną Kopemika wła- 
snością, zawiera sporadycznie dość ważne notatki jego ręli. 
lubo przeważnie krótkie. 
W pierwszym traktacie (Perottus) znajduj
! się t\'lko 
skąpe noty obce.j ręki, wcześniejszej od Kopemika (Toma- 
sza Wernera?), które zresztą w całym woluminie występują. 

atomiast w drugim dnrku (Tortellius) dostrzegamy ohok 
nich tu i ówdzie zapiski także sa m e g o K o p (.' l' n i k a, Po 
większej części są' to poprawki hłędów drukal'skich: po- 
cząwszy jednak od litery HI pojawiają się tam drobne jego 
notatki, najczęściej tylko z kilku wYI-azów złożne. 
Fol. e! li. dłuższy ustęp dnłku: 
H 01"0 lo g'i um ...Iatine solal'ium: ut de horo'icopO ex- 
posuimus: in quo non tantum mtio horanłlll ex solarihus 
radiis: sed etiam occultato sole sermo: ut ita dicam: hora- 
rum agnoscitu....., podkreślił Kopet'nik i zanotował na mar- 
ginesie: »Nota multa noua inuenta((. 
Tamże, pl'ZY wierszu 9 i to-tym tego ustępu, gdzie dmk 
mówi: 
Sed alterum, meo iudicio admirabilills inuentum ha- 
bemus: et apud nautas quosque pariter usitatum: p i x i d e m 
dico illam: quam prope dixerim uiuam ad lapidem sideri- 
tern: qui m a g n e s dicitl1r: nal1igationem ita iam moderan- 


I Jest zastanawiającem, fe na kilkunastu ksi
gach na Idących do 
hihljot. warm., mimo t.e w n i c h notat Kopernika nie było, to przecież na 
kartach tytuł" jego ręką, taka sama notatka: miejsca i roku wyda- 
nia ksi ążki oraz jej po rząd kowego w hibljotece numeru się zllaj- 
dowała. To, wspólnie z innemi jeszcze szczegółami, naprowadza na do- 
mysi. te Kopernik był bibljoteki tej jakiś czas zawiadowcą. 
I Traktat Tortelliusa jest rodzftjem naukowego slowllika, alfabe- 
tycznie ulotonego, w którym autor ob.jaśnia przeróżne rzeczy do klasycz- 
nej starofytności się odnoszące, jak np. Abacus. - Aballtes. - Abdera,- 
Rabylon, - Hacchus. - itd. Każdy taki artykuł zawiera gramatyczne 
i rzeczowe objaśnienia od kilku do kilkudziesięciu wierszy. Autor (tokoło 
1465 r.) był sekretarzem papida Mikołaja V-go, humanistą ówczesneRo 
typu i niepospolitym erudytem,
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


29 3 


tlIr: ut commodius ne an acutius excogitatum sit dubitem: 
nam ta b ul a m illam quae socia huius est: ubi spatia ma- 
ris atque terranlll1 describuntut'... nouum genus uelificandi... 
ab Amalphitanis, ut fertur, excogitatum, dopisał Kopernik: 
»pyxis nautica((, a nieco niżej »tabula nautica«. 
Mowa tu jest widocznie o zegarach. o bussoli i o kar 
lach żeglarskich. 
\V ciągu dalszym tego samego ciekawego ustępu ,(lin. 
27), gdzie drukowany tekst mówi o działach spiżowych: ad 
quod Pl'oxime accedit ad supel'iorem miraculum: et bo m- 
b a r d a m uocamus... Aliqui tormenta aenea magis dicel-e 
uolunt. dopisał Kopet-nik: ))Bombarda« i obok ))Nota res 
(IUasdam que latino vocabulo carent«. 
Tamże, nieco dalej (fol. es r.), obok druk
wanego 
tekstu: Quidam vetet'es vocant pistrinum: vulgus vel'o m o- 
I e n d i nu m... ...ut in musica... ...adhuc carens apto nomine 
o I' g a n a uocant. Quaedam... m o n a c h o r d u m... et claui- 
cymbalum... z u c c a I' a !oic enim omnes vocant... et p i I a m 
lusoriam... Pithi in\'entull1: Plinius libro VII dixit: \' e n to, 
ut vulgus loquitll1', plenam.. I'ęką Kopernika na mal'ginesie: 
))Molendinum«, ))Organa(', »Monachol'dutl1«, »Zuccara((, ))pila 
vento extenta.., a niżej, gdzie tekst powiada: ...e s e v o 
candelam pal-t im eiusmodi apud pl'iscos nullutn exemplum 
fuit domuisse a v e s a d v e n a n d u m..., zaznaczył na brzegu: 
»Candela ex seuo«, on1Z ))Aues venatiles«. 
Jeszcze niżej na tej samej stronicy dopisał Kopemik 
na marginesie: »Auripelles«, »Ocularia«, ))hasta qua pilulas 
iaculamut-« i rączką z palcem wskazującym odznaczył. 
\V drukowanym tekście obok jest mowa o I'zeczach tak róż- 
nych, jak o złotnictwie, okulal'ach, jakoteż o na1"Zędziu zwa- 
nem dziś bolcem. tj. ł-lIrze wyrzucającej drobny pocisk za 
pod muchem. 
Pomijaj'lc liczne dmbiazgi, gęstsza grupa takich zapi- 
sd.: zjawia się dopiero obok wyrazu R h o m a (siei), PI'ZY 
sposobności dłuższego opisu Rzymu (f. m6 r. - n
 lJ.). Tutaj 
na tI'zech stronicach, wśród topogmfji wiecznego miasta, 
przy odpowiednich miejscach tekstu, dopisał Kopemik li- 
czne, ale poodrywane wyrazy, będące najczęściej tylko po- 


--
>>>
29.. 


LUDWIK ANTONI BIRKENIlfAJER 


wtó.'zeniem wyrazów w samym dmlm obok Się znajdują- 
cych. Okmszyny te są następujące: 
))Romę ambitus(,. - ))Porte V.,bis«. "PoI-ta f1umen- 
tana«. - »Gabiusa«. - ))Collatina que et Pinciana«. -- 
))Quirinalis łue et ęgonensis«. - "Collina que et sala,'ia". - 
))Viminalis que et numentana nunc s. Agnetis«. - »)Exqui- 
lina que et Tyblll.tina et Taurina, nunc s. Laurencijll. _ 
"Nevia que et maiOl'II. "Asinal'ia que et celimontana, ullnc 
s. JohannislI. - ))Metrodij porta(l. - »)(Porta) Latin:l« 
»)(Porta) Capena«. - »)Via Ąppia", - "(POI'ta) AUI'elia«. __ 
"TI'igemina pOl'ta )ue et hostiensis, nunc s. Pauli«. - (Pol'ta) 
tontinalis«. - ))TI'es porte ROl11ulj('. - "Carmentalis que 
et scelerata«. - ))Quel'quetulana«. -- ')(Porta) Lavernalis«.- 
»)Rudusclllana«. - "(Pol'ta) RlItnmena«. - ))(Porta) Catu- 
lal"ia(.. --=- "(POI'ta) TI'iumphalis«. - Odnosi się wrażenie, 
że Kopernik umieścil tutaj te drobne dopiski zapewne 
pod wpływem wspomnień na swój dłuższy niegdyś pobyt 
w mieście wieczystem. 
Wreszcie na k. m7 lI, wyraz)' druku ..,ad sinistnllu la- 
tus basilicae beati Petl'i adiacet.... objaśnia Kopernik do- 
piskiem ))territorium tl'iul1lphale«; do wyrazów tekstu ..,C. 
Calliculae (sic!) obeliscus aspicitlll,..., dopisał nasz astro- 
nom ))Obeliscus Caii Calligułe in Vaticano«, a wreszcie 
kilkanaście wiersz
' niżej zanotował ))Vaticanus collis« i to 
jest o s t a t n i a jego wśród tego foljantu zapiska. 
Wnosz'l c z kształtu liter, z zapisek wcześniejszych 
właścicieli tego woluminu, oraz z innych jeszcze znamion 
paleograficznych, należy porę powstania tych notatek na- 
znaczyć na końcowe lata pierwszej dekady XVI-go stulecia. 
2. (Ups. 31: 132, Collijn, Katalog Incun, 16:, Sp... 1(5). 
Folio. Druk: A 1"11 a I d u s d e V i II a N O" a l, HI'e"ial'inm 
Pl'actice medicine, Venetiis, 1497 (Hain, 18(2). 
Opl"awa nowoczesna, w szarą tektlll'ę. Na k. tytułowej 
ręką z drugiej połowy XVI-go w.: "Colle
ii Bnll1sbergen- 
sis Societatis Jesu«. Foljant ten zawiera dość liczne, acz 
drobne tylko zapiski Kopernika treści lekal'skiej. M. i. znaj- 


, Medyk i astrolog (* 1240, i- dI3), Ilauczyciel słynnego. RainHlI1da 
I.ullusa, 



 


-
>>>
S'rROMATA COPKRNICANA 


29 5 


dują się tu dwie recepty lekarskie, własnoręcznie przez 
. , 
mego napisane. 
Dwbne zapiski, po jednym wYl'azie lub kilku i pod- 
kreślenia niektórych miejsc tekstu znajdują się tu niemal 
na każdej stwnicy. Książka jest mocno zabrudzona we- 
wnątrz, gdzie też liczne plamy od atramentu, pyłu i tłu- 
szczu; snać często musiała h:yć używana. 
Fol. d 4 11., col. 2. zanotował Kopemik ruhro: »[

 Ca- 
I'icas et mitte in illis aliquot guttas lactis titimalli«. - - f. de 
v. col. I zapiska jego na mal'ginesie nin capitulo de dissen- 
teria". - e l v. dopisek ,)furfllI' fnIInenti valet in arsura et 
malis stomachi«. - e
 r. col 2. do wYl'azów druku: SYI'u- 
pus mi.-abilis pw cura regis francorum.... dopisał Kopemik 
ruhro na marginesie: »Synlpus t'egis Ft'ancorum«. - ee r., 
col. 2 zapiska nde sanguine mittendo...« (I'eszta odcięta). to 
samo ee 11., col. I zapiska "Cicada est vennis qui... est nocte 
in pal'ietem« częściowo uszkodzona i obcięta. Zal'az poniżej 
w tej samej matelji lękarskiej '.-adix linarie«. 
Fol. ł
 r.. col. 2 nCI'epatut"a capitulum« -- ibid. 11. "Cre- 
patlll'a additio', niżej ni ac coagulatul"«, tamże odnośnie do 
różnych chirurgicznych zabiegów notuje Kopemik nNola 
optimo experimento ad cl'epatlll'a ac aprobata«, WŚI'ód mnó- 
stwa podlueślell na dobrze zabl"udzonych kartach. - &5 r. 
col. I (Lib. II, c. 44. Cont.-a scahiem in t.oto COI"pOt'e), Ko- 
pemik odznaczył to miejsce i dopisał nvnguentum in 1'0- 
dagra«. - Fol. h5 11. col. I (Lib. III, cap. 9: De sułfocatione 
matl"icis), gdzie autol' podaje na to cierpienie różne śwdki" 
Kopernik na marginesie zapisał I'eceptę. dziś mocno już 
wyhladl;l: 
"I
' asse fętidę, - CastOl'ej amb, 3. I. 
C0411etur in sel'iculII vntn (vnguento?) 
Aliwlis moschatus I 
Gallię lIIoschatus I amb, 3. I. 
Moschi gr. I. 
Olei Nat'idini 4, s, 
Fit lineamentum«. 


Następujące karty mniej już mają takich śladów uży- 
wania tej księgi. luho nie hmk ich aż do samego jej końca. 


ł 
J 


-
>>>
2gb 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJEk 


Na odwrocie ostatniej karty I'ęk'ł I\:opemika zapisana na- 
stępująca recepta lekal'ska: 
»In difficultate vrine pro pne Wolz: IJ:' Consolj Regolj 
:-łij. Pulv. OIu 1or um Comro 
. i. Alkeremj 
 semi. Aqua pe- 
trosil. unc. V. Misce, fiat haustus«. 
I n ną I"ęką dopisany jest obok rok 1516, ol'az jeszcze 
killanaście wyrazów pJ"awie całkiem wypełzłych. 
3, \Ups. 3:):229, Incun. 8-17, Spr. 166)., Folio. Druk: 
(Johannis de Sacro Bosco) Sphera Mundi clJm tribus 
Comenta.-iis nuper editis, videlicet Cicchi E'iculani. Fran- 
cisci Capuani de Manfredonia, Jacobi Fabri Stapulensis, 
Venetiis, 230ctob.-is, 1499 (Hain, Repert. qł2S. - Collijn. 
Katalog, pag. XIX). 
Oprawa w części współczeslJa (deski, grzbiet z bru- 
natnej skól'Y tłoczonej w drobne listki), nesztą zmodemi- 
zowana, ślady klamerek. Na kalocie tyt. ręką z drugiej po- 
iowy XVI-go stulecia: "Collegij Societ. JeslJ H,'aunsbergen- 
sis«; obok podpis wcześniejszego właściciela, lecz atramen- 
tem zamazany aż do niec.£ytelności. Zawie.-a niezbyt licz.ne 
kl'óciutkie, ale dość interesujące zapiski własnoręczne Ko- 
pernika, wśród z n a cz n ej mnogości zapisek obcej ręki, po 
całym druku rozsiane. Odnoszą się one niemal wyłącznie 
do tekstu Sfery, OI"az do pierwszego z wymienionych ko- 
mentarzów t.Cicchi Esculani), który - - mówiąc nawiasem- 
jest utworem bardzo ciekawym. 
Fol. a
 r., gdzie tekst wspomina Arystotelesa tl"aktat 
,"letheorum Ol"aZ apokryf Hermesa De speculis et de luce, 
dopisał Kopernik na marginesie »metheoronlm«. - a£ v. 
»Anguli sperales(( (tj. kąty bryłowe). - a 5 r. przy wyrazach 
tekstu co do możliwości życia lud.£kiego na I"ówniku, za- 
piska »Vtrum sil habitatio sub equinoctiali«. - a 6 r. )Her- 
mes de luna((. - Tamże, obok wyrazów tekstu: E x e m p I i 
gratia imaginimini unam rotam volvi et fonl1icam contl"a 
motu m I'otae moueri motu naturali ..., dopisał Kopernik 
))exemplum de motu I"aptus((. - a 6 11. »Quat'e cęlum moue- 
tur varijs motibus«. - b l r., przy wYl'azach tekstu: Circa 
istam partem est vna bl"euis dubitatio. Et primo utnlll1 
coehlm moueatur.,., dopisał nasz astronolU »vtrum ceIulU 
moueatur((. - hl lI. PI'ZY wYI'a:łach dnlk.. ..,mlJndlJs iste
>>>
stROMATA COPERNICANA 


29i 


a c h e t y P u S dicitlll' illa species istius nHlluli sensibilis. 
quae ante saecula erat in mente diuina,.., dopisek Kopel'- 
nika »archetipus((, - Tamże, poniżej, przy wyrazach ko- 
mentatora ...sphael'a forma est capacissima omnium fi- 
gurarum..., powtó,'zył nasz a..tronom tę samą myśl, pisząc 
na brzegu ;)capacissima((. Dosłownie to samo czytamy w Re- 
,'olut. I. cap. 1 (ed. Thor., p, 11, lin. 10). 
Fol. b s r. słowa komentatora ...terra stat in medio 
tribus de causis..., podkl'eśla Kopel'nik i powtarza je na 
marginesie. - b s v., gdzie komentator pl-awi o I'ozmiarach 
ziemi, dopisał Kopernik ))Quantitas telTe duplicitel- potest 
considerar:.i((. - b, lI. Pl'zy opisie narzędzia zwantc"go astł-O- 
labium. dopisek »mediclinium« (jest to nazwa jednej ze 
średnic teg? narzędzia). 
 b
 lI. ))\'tnlll1 Zodiacus cum alijs 
sit causa inłeriol'umll. - CI V., gdzie tekst mówi o osohli- 
wszych własnościach kamienia zwanego heliotropem. Ko- 
pemik ten wyraz podkreślił. a na bl'zegu dopisał »elitm- 
pia(( I. - Tamże, zaraz poniżej, gdzie komentat()l' mówi 
o komecie, któl'a, wedle niektól-ych, miała w
'wołać za- 
ćmienie podczas męki Pańskiej: Alij diClmt quod fuit stella 
comata, (Iue vocatUl' a Ptholomeo m i I e x... (Iue quando 
apparet (ut dicit Pthol.) insurgunt mutantes leges antiquas: 
et leges adducunt nouas..., dopisał Kopernik "Milex((. - 
CI r. do wyrazów komentarza, banlzo ciekawych... debetis 
scire (luod. sicut dicit Mesalach in libro de causis orbium, 
unus planeta eclypsat alterum: ut luna eclypsat 
Mercurium: quando(IUe intel" eos non est latitudo... Sed 
Venus et l\1ercurius non possunt eclypsaJ'e solem: tuia, si- 
cut Mesalach in praeallegato lihro, \'ellllS et 
1el-curius 
cum sunt sub sole in uno gradu in longitudine. sunt lon- 
giores quam esse possunt in latitudine..., dopisał Kopenlik 
na mal"ginesie ))vnus planeta eclipsat altenlll1((. Niemal 
wszystkie te postillowane miejsca Sfery i jej komentatora 
(oraz te któl-e jeszcze nastąpią) zużytkował Kopenlik w swo- 
jem głównem dziele (Iiber I, cap. .J-g). oczywiście w sen, 
sie odwrotnym, tj. odpiel'ając je po koleji, o ile zawierały 


I Ten wyraz, oraz sporo innych podobllych. świadczą, że Kopemik 
){dy je pisał nie znał jeszcze .ięz
'ka ){reckiego.
>>>
29 H 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjER 


w sobie twiel'dzenie o nieruchomości ziemi. - Tamże, do- 
pisek "pars Zodiaci septentl'ionalis est digniol'«, oraz »civi- 
tas dicitur septentl-ionalis ud australis duplicitet'«. 
Fol. Cr; r, teks[ komentarza ...solis m a x i m a declinatio 
sive ascensio. Et ista secundum Ptolomeum est. XXIII. gnł- 
duum et. XXXIII, minutonIln.... zaznaczony podkl'eśleniem 
i dopiskiem Kopernika nmaxima". - cr. lI. »poli numdi po
- 
sunt capi duplicitel-"; wyrazy druku ...dubitatio utnlm ui- 
ddicet isti puli moveantur, ucl sint immohiles..., podkt'eślił 
Kopernik. a na lU-Leg u dopisał »Vtrum polj moueantlIl' vel 
sint immohiles". - dl r., podlueślenia i d('pisek "rl'es sunt 
p_lI.tes nllllldi" (:\sia, Aphrica et EUl'opa), gdzie IwmentatOJ' 
powoluje się na apokryficzne pisemko Hennesa, - Tamże. 
PI'ZY ustępie komentarza o legemh,,-nych ołl)J"zymach i kar- 
łach. liczne podkreślenia i dopi-;ki Kopenlika »macrobiaso, 
»agraras et Baracinos", niżej "patres mactant('. »pisces cnl- 
dos comedunt u . - »monoculi. arimaspi et Ciclopesu. U dołu 
t
j samej stmuicy dopisał Kopernik »Alchindus ponit tri- 
plicem ortum signorum«. - dl lI. »Pleiades«. - d 6 r.. przy 
wymzach komentatol'a ...Thebil dicit... cum caput draconis. 
fuerit in Sagittal-io et ponatur in al)ua l)uidam lapis Iui 
d i a c e d i u S dicitlIl-,... dopiscl
 Kopernika "dyacediusu i pod- 
lu'cślenie: szczegół uależ.!cy do t. zw. magji naturalnej. 
POCZ_! wszy od t'()1. e, r., rozpoczyna się d r u g i do 
»Sfet.y« komentarz. I.:t()rego autorem był Fnmciscus Capua- 
nus Sipol1tinus de Manfredonia. Art. et Medic. DoctoI'. 
Także tutaj jt:'st spom drobn,)'ch notatek Kopernika. 
Fol. e i lI.. gdzie tekst mówi o bryłach, dopisek »Soli- 
dum u . - e, v. Tria elementa esse mobilia propter«, tu Ul'- 
wane; niżej »Ot'iensu, "Occidens« i więcej jeszcze takich 
poodrywanych wyrazów. --:- er, r. tekst mówi o dwoistym 
ruchu księżyca i planet, ohok czego dopisek »Qualitel' pos- 
sibile est speras infel'iores p.-ime, duobus oppositis moti- 
bus movelju; poniżej nota Kopernika .,)necessitas duol"llIn 
motuum in celo probatlII' duabus causis«. w związku z tą 
samą matelją naukową. 
Fol. e6 r. przy ciekawym ustępie komentarza: est no- 
tandum Juod astmJogi a phiJosophis discrepant in mundi 
aeteniitate: philosophi namC)ue 'omnes, Platone excepto, 


I. 


---
>>>
. 



TROMATA COPERNICANA 


2YY 


tenent mundum non habuisse principium nequc fincm, immo 
esse aeternum, oprÓcz podkl'cśler"i dopisał Kopernik ,,\'tnlm 
mundus cst etenlllS((. Miejsce to jest w widocznym zwi
!zku 
z Re\'olut. I. cap. H, p. 21. 
Fol. f
 r., odnośnie do podobnych słów komentatora 
umieścił Kopel-nik dopisek ))Vtrum tena llatUl'aliler in mc- 
dio 1l1ltlldi sit situata((. Odbija on od tekstu, który w tonit' 
dogmatycznym umieszcza ziemię w pośrodku wszechświata, 
z czem w związku odpl-awa, jaką Kopernik daje (Re\"olllt. 
l, c. 7, p. 19 lin. 26) taliemu mnicman,iu. - Następujące 
zapiski wiążą się z t. zw. sf"el'yczn
! ast("()nomj
!. ł
 r "di- 
\'ersimode circuli in spera matel"iali et .
elesti rt'periuntul'«, 
niżej kilka drobnych notatek mniej ważnych. - t
 (I. "Cit,- 
culi in spet-a sunt decem(" »difłinitio e'luinoctialis«. gt 
r. ndies naturalis((, "dies artificialis((, "no:\. quid sit((, "\"IIde 
dies at,tificialis«. --, gt 1'., ohok wywodów komcntatora: 
munclus apud philosophos duplex es1. ,\1agnus scilicd,.. 
omnia aggregans, o m n i a c o n t i n e n s et c o m p I c c t e n s, 
extra quem,.. nihil est: 1LI'I)("optel- nHlndus magIJlIs latint' 
nominatus es t, seu macl'ocosmos apucl graecos... .\het' est 
mundus pal'vus, a graecis micł-(Icosmos... ap peli atu s, cllius- 
modi est homo..., pt'ócz podkreślell umieścił Kopernik do- 
pisek »)mundus est duplex((. \VYI-azy: »omnia continens el 
complectens...(( mają widoczny związek z Re\'olu1. I. cap. :), 
p. 16 lin, 18. - g2 lI, ))Vtnlln motus celi sit uniformis et 
I'egularis«. 
Resztę tych okmchów wymienimy już t)'lIw I'
'czałtem. 
Na k. gs r. nmotus equalis((. - gs 1'. ))Continuum est cuius 
partes sunt similes((. - g4 r. "difłinitio Zodiaciu, oraz ))ZO- 
diacus dicitUl' oblilJlll1s«. - g4 lI. nQuarc pl'oplel' accessum 
et I'ecessum solis in Zodiaco potius lJuam altel'ius planeta- 
l-um genel'ationcs et corruptiones(( urwane; niżej »Nomina 
ecliptice((, ()(-az "eclipsis lJuid((. - gó r. »eclipsis solis((. niżej 
)novilunium«. -- ht v. nan sub equatOl-e sit habitatio((. - 
h6 v. przy wyrazach d.-ulm: ...in primo et secululo libl-o 
Almagesti a Ptolomeo.... dopisał Kopernik "Continuacio«, 
co nie jest mi zrozumiałem. -- 1[, r, neclipsis solis potest 
esse vniuersalis((. Liczne podlo'eślenia. oraz pojedyncze wy- 
razy mniej ważne pomijam. 


I.
>>>
Joo 


LUDWIK ANTONI IHRKENMAJEIt 


Kiedy ten foljant był przez Kopemika czytany i to 
z piórem w I"ęku? nie daje się stanowczo okl'eślić. Było to 
oczywiście p o paździemilm 1499 I". (data wydania dzieła), 
alc nie później jak w l'. 1515. kiedy wielki astronom kt-eślił 
już pienvszy szkic głównego swojego dzieła. Dllctlls pisma 
Kopernika. używanie ę, a nawet e zamiast dwugłoski ae, 
znaczniejsza mnogość zapisek treści elemental'nej, a także 
naiwnych (pOL wzmianki o kamieniach heliotropie i diac
- 
dius) itp, wskazują nawet I"aczej na najpienvsze lata 16-tego 
stulecia. Por. I. Collijn'a. Katalog inkunabułów bibljot. 
U psaIskiej. w pI'zedmowie p. XIX. 
4. (Ups. Qq. 37, Spr. 167), Folio. Palcotyptrzy różne 
rzeczy zawiel'ający: Carolus Bovi Ilu SI, Libel' de intellectu. 
De numeris perfectis.... Parisiis 1511. - Na drugiem miejscu: 
Geometria speculativa T h o m e B l' a d u a r d i n i... cum quo- 
dam tl-actatu de quadratllt-a circuli, Parisiis, 6 Mal,tii. Anno 
domini 1.)11. - Na ostatni cm miejscu: Joannis m"chiepiscopi 
Canlltal'icnsis. Pel'spectiva commlJ nis, Venetiis 1504. 
Oprawa współczesna. Księga ta niema wprawdzie dziś 
dawnej sygnatury warmil1skicj (skutkiem wydal"cia kal.ty 
przedtytułowej). niemniej jednak różnemi oznakami zaś\viad- 
cza o swojem z \Vannji pochodzeniu. Dość liczne zapiski 
Kopernika. na ogół kl'ótkie. znajdują się prawie wyłącznie 
w pierwszym z wymienionych powyżej traktatów. 
Zal'az na k. tytułowej l-go druku I'ęką Kopernika: 
"Eckij sententia de isto libro I Optime philosophal'i sine 
Theologia, est insignitcr errat"e". \V tl'aktacie piel'wsJ.:ym 
występuje Kopemik jako surowy krytyk mniemań autOl"a. 
Fol. 3 r. "Errol' manifcstus. Rectum est iudex sui et obliqui 
et rectitudo in omni I"e est primaria. C u s a n u s melius in 
primo et ipse se ex niehilo reuincitll. Jest to już d t" U g a 
zapiska Kopernika świadcząca, że znał on pisma kardynała 
Mikołaja de Cues, zw.\I1ego Cusanus z. - 3 v. »Totum fun- 
£lamentu m hactenus est falsum, solus enim deus est purus 
actus et lluecunHlue creatUl" participat de potentialitate ll .- 


, Charles Bou\'eIles (1470 -1553), kallonik w No)'on w Pikardji. 
· Zmarł w 146.. r. Pierwszą tego rodzaju zapiskę wykryłem jeszcze 
w IS97 r. Zob. naszą ksi'lżkę !\t. K. I (1900), str. 248-:150.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


301 


-ł v. "Totus errat((, a niżej "hull1anus inlellectllS intelligit 
per speciem«, - .: v. "Objectum intellectus«, oraz dwa inne 
tal.:ie drobiazgi. - 6 ,.. »duo specula divinę lucis((, niżej 
"Intellectus humanus((. - 6 v »(IUod mate.-ia pI-ima plus 
participatur de actu (Iuam homo«, ohok niżej »nuge«, 
wszystko W zwi'lZku z odpowiedniemi miejscami drukowa- 
nego tekstu. - 7 r. »Somnia((, a niżej »In intellectu sepa- 
rata, extra coniuncta((, u dołu »duo specula((. - 7 v. »Iux 
in speculo«, oraz ,)Imago in speculo«, - 8 v. »Intellectus 
practicus«, poniźej »Symbolum ex nulla sui parte (Iuadrans«,- 
a jeszcze niżej »lmitatlll- tum modicum Platonicos de anima 
mumIi et necessitate complexionis, "ide Hessa.-ionem el 
C u s a n u m, libro 2°«, Jest to tr z e c i a zapiska Kopernika 
ze wzmianką o 
likobju de Cues; dl'ulwwany traktat Bes- 
sal'iona (In calumniatorem J]atonis), który był własnością 
naszego astronoma, dochował się dotychczas l. - 9'" »s)'m- 
holull1 celi«, a poniżej »hoc itenlln non constat. stat enim 
aliquid fOl'e ętenlum est apud bonos philosophos et in pro- 
ductum. ita Plato ita Aristoteles el'at(?) testatur AlgazeJ«. - 
10 r. »p]atonisat vt ita loquar((, a niżej »Conceptus, vox, 
scriptura«. Drobniejsze pomijam. 
Fol. 1 l r. »ita ponerenl m-i, l)uicquid intellectus intel- 
lexit in maiori mundo intuitius, in minori mundo intelligit 
abstractive«, a poniżej obok wyrazów tekstu: ,..haud absque 
ratione dixerit Plato: scientiam esse memorie l'esumptionelI1, 
dopisał Kopernik »nostmm scil-e est antiquorum reminisci«. 
'W następnych traktatach autom niema już śladów pisma 
naszego astronoma; zjawiają się one ponownie dopiero 
wśród ldmk.) listów Bovillusa do różnych, o.-az ich odpo- 
wiedzi (fol. 171 seq.). Są to jednak tylko podkreślenia albo 
pojedyncze poodrywane wyrazy, hędące najczęściej powtó- 
rzeniem głównego wyrazu w sclsiednim tekście. Tak np. 
f. 172 r. »Tritemius« (uczony, ale też i zdziwaczały opat ze 
Spanheim * 1462 t 1516), »Magus, asophus, stenographia(( 
(traktat Trithemiusa); 172 lI, »\'rbanus pontifex«, a poniżej 
"Docuit principem«, oraz »Magus Tt'itemius«. »Prognostica 
Tritemij« obok miejsca tekstu/ gdzie Bovillus powiada, że 


t M. K., str. 130.
>>>
302 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjJo.R 


()w magiczny traktat Trithemiusa wart aby go spalić: ...im- 
pium iIIud lIlt1"icibus flam mis (meo iudicio) dignmn opus, 
(list jest z mal'ca 1509 r.), a zresztą już tylko dmbiazgi bez 
znaczenia. Na kal'cic 198 v. Jmpres.'mm: Anno Cluisti Sal- 
vatOl-is 1:'10. Pl'imo Calend. Febmarij, do czego Kopernik 
uwiesił taką notę I'ęlwpiśmienną: ))l\'lirum est epistolam 
vltimam ex philosophia datam 3 Kalend. 
ovembl-is Anno 
X« (= 1:'10), czem wyraził zdziwienie, że w książce tej 
znajduje się list z datą późniejszą, aniżeli Impressllm dm- 
karza... 
ZnajdujlCY się na d I' u gi e m miejscu traktat: Geometria 
speculativa T h o m e H r a u a r d i n i I (sic!) zawiera bal'dzo 
szczupłą ilość' zapisek I-ęki Kopernil,a. Są tam tylko dość 
liczne popn.wki błędów drukarskich, zakreślenia i podlu-e- 
ślenia r6żnych miejsc tekstu, świadczące o czytaniu także 
tego tral,tatu. Zaraz na I-szej stl', tekstu, gdzie autOl' wy- 
mienia nazwy niektórych narzędzi mierniczych i astmno- 
micznych: ...lnstJ"lłlnenta que huiusmodi mensurationibus 
deserviunt, sunt quadl-ans, chilindrum, astrolabium, annilłe 
et torquetum nauicula, dopisał Kopernik na marginesie 
))Nauicula«, snać interesował go ten przyrząd, zaliczający 
się do I'zadkości w astl"onomji śl-edniowiecznej. - Najlicz- 
niejsze zakreślenia znajdujemy na k. C, wśród: Capitulum 
quartum de constitutione corpOJ"lłln l'egula1"ium, gdzie autOI- 
wypowiada twierdzenie (prawdziwe), że z równobocznych 
trójkątów dają się zbudować tylko trzy umiamwe wielo- 
ściany. 
T I' Z e c i wreszcie i ostatni traktat w omawianym tu 
woluminie: Pel'spectiva communis Jana arc)'biskupa w Can- 
tel-bury (John Peckham), wyd. pl'zez znanego astronoma 
i a.,tmloga ł_ukasza Gau1"ico, w \Venecji 150-11'., prócz nie- 
liczny..h podkl'eślell nie zawiei-a wogóle żadnych zapisków. 
5. (Ups. 35: 169, Sp... 1(8). Quarto. Paleotyp zbiorowy 
zawierajlcy siedm rozmaitych dmków z Poczltlm XVI-go 
wieku. Oprawa woluminu stamdawna w deski pokr)'te do 
połowy biahl skĆJrl z wyciskami w stylu Odmdzenia. 


I Arcybiskup w Calltel'bury, t d-t8.
>>>
I. 


STROMATA COPERNICANA 


.'oJ 


fi. J O a n n i s R e u c h I i n Phorcensis. Sergius uel Ca- 
pitis caput etc., Tubingae 1513. 
;\la tyto karcie tego pisma ręką z końca XVI-go stu- 
lecia sygnatura: Liher lIibliothecl1c Vnrmiell...i.... Zn:ljduje 
się tu znaczniejszy poczet notat obcej I'ęki. między niemi 
jednak pewna, dość szczupła ilość krótkich z:lpisek. umie- 
sLczonych I'ęką Kopemika i atramentem odmiennym. 
Pag. XXIII, obok wzmianki Reuchlina o mitycznym 
ptaku Feniksie, dopisał Kopernik na mal'ginesie »De phe- 
nice "ide Aeneam platoniclIIn... -- XXXIII. obok wzmianki 
autora o Herkulesie, zaznaczył Kopernik »De hoc "ide Apu- 
leilllll de doctJ'ina Platonis. Lactantium et Simocatam et 
CassiodonJtl1 in lihro de anima((. - XLI do WVJ'azów tekstu: 
Bene statur, praestygio hoc sah.i eJ'inms, dopisał nasz astro- 
nom: "De prestigio "ide Eniam platonicum u . - XL \'111. 
dopisek »Vide Apuleium de philosophia u . - LIX, obok wy- 
razów tekstu: Accedit illi .-\ugustini lih. IX de ciuit. dei. 
Varro de uita patmm lih. I, podobila jego zapiska nvide 
Apuleium de doctJ'ina Platonis((. - Pag. LX (fol. G 2 lJ.) 
nDe numero (ait) Plato in Epinomide«. - LXXV, obok wy- 
razów Reuchlina o żalu i o pokucie. dopisał Kopemik na 
marginesie nde penitencie frucłll "ide Lactantinm lib. 6 de 
vero cultu ca. 24 et in illt'e canonico de penitencian. 
Następują cztery I'óżne pisemka POIIIPoniusa Laetusa: 
Romanae hist. Compendium. Venet. 600, De Romanae 
Vrbis vetustate, Romae 1510. De Romanon"l1 magistratibus, 
s. I. et a-, dmk gotycki. niezawodnie krakowski. Na kal'cie 
tytuł. widzimy howiem drzeworyt przedstawiający św. \Voj- 
ciecha i św. Stanisława gdy wslo"zesza Piotrowin",. ponad 
czem herby Polski i Litwy na dwóch tal"czach, kOl'ona kJ'ó- 
lewska, zaś u dołn lew skrzydlaty. czy moźe gryf. gdzie 
nadto wydmkowane: Cum nonnullis additionihus ex - Hen- 
I'ici Rebelij Justingensis Poete lalll'eati commentarijs. Na- 
stępuje tegoż samego autOl-a czwarte pisemko: De legibus 
lihellus. s, I. et a., poczem na szóstem miejscu hroszlll'a 
o to-ciu kat,tkach: Quinti H o J' a c i i Flacci de divina Poe- 
tanim Arte... Eiusdem Carmen secul;lI'e, Viennę Austrię 
per Hieronymum Vietol'em et .loannem Singreniul1l. Idibus 
Septembris A. D. 1;12. Znajdujące się w lych pisemkach
>>>
,
04 


LUDWIK ANTONI BJRKENMAjER. 


dopiski, są ohcej ręki, nie Kopernika. Ślady jego pisma po- 
jawiają się dopiero wśród 7-go (i ostatniego) z owych ra- 
zem oprawnych druków: B a pti s ta e M a n t u a n i Can11(- 
litac, De patientia libl'i tl-CS... Eiusdem de vita heata dia- 
logus, .\rgentorati 1510. . 
Tutaj wśród dedylacji (tol. I r.) obok słów tekstu: 
Christus qui nobis et vitae et sallltis est auctol'... exemphu 
cst optimum... beneficiis illexit, cllstodi\'it et fovit..., dopisał 
Kopernik na m
łI-ginesie nCI1I'istus nostre salutis auctOl'(( 
i cały tcn dłuższy ustęp podkreślił. Na nast. kartach dość 
liczne, dmhniutkic ślady jego I'ęki (tak m. i. fol. a 3 r.) nho- 
minis exccllcncia«, nhominis miseria«, nSpil'itualia anna«, 
nSanitas(" npacicncia«, npaciencie gradus«; fol. Y l'. nl\1edici 
cOl'póris«, \'1 Y. nMedici anime«; XI r. nłłemdotus((; f. XXX 
r. »)Cuhus«, poniżej ,)COI'datus«. 
Na Je LXII Y., wśród banlzo ciekawego mzdziału J6-go 
księgi II-giej - p. t. Quae sint mOI-tis causae, contra philo- 
!ooophos ct mathematit:os l, gdzic MantuaIHls m. i. powiada: 
...Aliam mOl-tis necessitatem a numero animanl111 pl-ope in- 
finito, PJatonici trahunt. Aiunt enim...(( część tekstu Koper- 
nik podkreślił. a z boku dopisał nVide Eneam platonicum 
in Theophrasto((. - Pomijam kilkanaście drobiazgów po 
jednym wyrazie. Wl'eszcie f. LXXVII V., gdzie autor mówi 
o n:wżności zal'ażenia się oddechem chorego, Kopernik za- 
kreślil część tekstu, a na marginesie dopisał: "Nota. Quo- 
modo pestis ab a!tero contrahitur((. 
6. (Ups. 32: 92, Collijn Kat. 143, Spl'. 169). Folio. A pu- 
I e i u s M a d a u r e n s i s Platonicus, Asimis aureus, cum 
comm. Philippi Bemaldi, Bononiae, l Aug. 1500. (Hain,1319). 
Podpi
y kolejnych właścicieli tej księgi: I. Joannes Lang- 
hannius Oeconomus (iam Canonicus) Varmiensis pan-ochus 
Helspet'gensis libri dominus est. - 2. Libet' Bibliothecae 
Varmiensis. - Oprawa współczesna w bmnatną skórę wy- 
tłaczaną i złoconą. Foljant ten, zawiera ponadto inne je- 
szcze pisma Apulejusa. 
W całym tym dm ku liczne są ślady I'ęki Kopernika, 


· Tak nazywa Mantuanus astrolog-ów.
>>>
.. 


STROMATA COPERNICANA 


305 


przeważnie jednak krótkie i będące najczęściej tylko po- 
wtóI'zeniem sąsiednich wyrazów telstu. 
Fol. 3 r. (lib. I) doiisek »Nyliaca papyrus«. - Tamże 
liczne podkl'eślenia, a Pl'zy wYl'azach Beroalda: Diuus quo- 
Iue Augustinus autu mat haec esse fabulosa et daemonum 
ludificationes, dopisał Kopernik wyraźnem pismem ))Hec 
Augustinus duodeuigesimo libro. capitulo XVIII de ci"itate 
dei« (mowa o t. zw. magicznych objawach). U dołu tej sa- 
mej stronicy, obok podobnych wyrazów Beroald-a, ręką Ko- 
pernika »lsthmos, Tenal'os, Himetos fęminino.genere emun- 
ctiantuI'«. - 4 r. »Lingua«, a poniiej »Athenis domicilium 
bonanIm artium«. - 5 r. u góry ))Thessalia, pijlThea. He- 
monia«. oraz drobniejsze notki i liczne podkreślenia. Po- 
niżej (lin. 39) obok wYI'azów Beroalda: Virgilio Luna ros: 
ci da degantel- scienterJue dicta es t "eI ut i parens fecundis- 
sima: ex lu o sydus lunae femineum ac molle no- 
m i n a t u r ab eruditis... et, ut ait Plinius, cuncta humifico 
spil'itu laxat..., dopisał Kopernik »Luna ruscida« (sic!), a za- 
raz niżej 7)luna sydus fęmineum«. - 6 v. »Antiquitas in de- 
liJuio solis aut lune mortem timebat«. - 14 r. do wyrazów 
Apuleiusa: nam ut se ament efflictim non modo incolae: 
lIerum etiam Indi: "el Ethiopes utriJue..., uwiesił Koper- 
nik następującą dość ważną wiadomość: »hunc locum lege 
apud Marinum Becichemum in secunda c e n t u r i a expli- 
catum«, wynika bowiem z niej. że nasz astronom znał pi- 
sma tego filologa i erudyta włoskiego I. 
Fol. 14 V., lin. 6 seq. do wYl-azów Bel'oalda: ...Mat'cia- 
nlls (Capella) Antichthones seiungit ab anticiis (= antisciis) 
et antipodibus. Cuius "erba haec su nt ex libro Zeometrie. 


I Marino Beci chemi, rodem ze Scutari I. około 1468), zmarł w Pa- 
dwie 1526 r. Uczeń Rłośnego Calphurniusa w Brescji i w Padwie, uczył 
póilliej j
lkiś czas w Wenecji, poczem powrócił do Brescji i Padwy. Z po- 
śród jego pism, dziś jut rzadkich, banIziej znane są: Observationum cal- 
lectanea in primum Historiae naturalis librum IPlinii), Brescia 1504- 1506 ; 
Praelectio in Plinium secundum, Paris 1519: Centuria epistolic. quae- 
stionum (Brescia? Padua?). 150", Znam naocznie egz, Bihliol. Jag. (Neola- 
. tini 1157) zespołu wszystkich trzech tych utworów. a szczegóły tam zawarte 
czynią wysoce prawdopodobllem, te Kopernik i Becichel11i znali się oso- 
biście, w Padwie 1502 lub 11)03 r. lo rzeczy tej jeszcze powrócę. 


Slromata Coperm
ana, 


20
>>>
306 


LUDWIK ANTONI BlRKENMAjER 


Antici habitant contrariam Zonam. qui inłernalem nobis ob- 
vel'sam habitant Antipodes memorantlll'..., dopisał Kopernik 
»]uod vi in aliam (Zona m) temerasset«, nie uważał więc 
interpretacji Beroalda (albo Capelli) za trafną« -32 v. pro- 
ponuje Kopemik inną »Iekcję« tekstu Apuleiusa, któl-y 
w tem wydaniu Beroalda jest dość skaźony »alii tenui lento 
me similes« (alii = editores). - 72 r, liczne podkreślenia, 
a z nich najdłuższe w komentarzu lin. 15 seq: Augustinus... 
libro. XVIII. de Ciuitate dei I'efert uiatores a mulieribus 
quibusdam stabularijs in iumenta prestigiis magicis def 01'- 
matos fuisse... sicut Apuleius in lib.-is, «-IUOS asini aurei ti- 
tulo inscripsit. sibi ipsi accidisse..., a tutaj Kopemik dopisał 
na marginesie: »Hec vel falsa sunt, vel tam inusitata, ut 
mel'ito non cl-edantul'«. - MS 7i. »saJ'cimine sartura«, snać 
zamiast pierwszego wymul, jaki jest w tekście Apuleiusa. 
zaproponował Kopemik wynłz drugi. 
Fol. M7 v.. liczne podkreślenia Iwmental-.f.a. m. i. cytatu 
z Seneki. - 91 r. lin. 29 seq., wzmiankę Be.-oalda o św. 
Hieronimie, podkreślił Kopemik, a z boku dopisał »Vt in- 
quit diuus Hie.-onimus«. Liczne podkreślenia, (także minią) 
pomijam. - 124 r. wYJ'aL.y .komental-za Bel-oalda: Plato sic 
memorat in Symposio, Magnus deus est amor et apud 1.0- 
mines deosque mil-andus, podlo-eślił Kopenlik i na margin. 
dopisał ,,3«. - 17-\ r. zapiska odnosząca się do tekstu ko- 
mentarza »personatus generali vocabulo, quid «-Iuis f Ol-i s 
ostendet aliud sentit, significat«. - 175 v. lin. 7 seq. gl-3- 
matyczl1! część komental'za Hel'oalda: Punita sum: Punivi 
archaismu," est..., Kopernik podlueślił, a z boku dopisał: 
vett::I"lIlH IO(luutio, qui pro agentibus . ponebant uerba pa- 
ciendi«. - 203 r. dłuższą część komentcu'za: Adamanlimłe 
fores. adamanti intel' gemmas Pl'eciosissimo inenarrabili.. 
est dlll,icia.... o własnościach diamentu, podkreślił Kopemil.. 
i na l11u-ginesie dopisał: ))Adamas dUI-issimus lapidum«. 
Na końcu tego druku (f. 281 v.): Celi Calcagnini 
Ferral'iensis epigmmma, 12-to wiersz do Filipa 13eroaldo 
zwrócon\'. 
7. (U ps. ,
2:81, Collijn, 1235, Spt'. 170). QUaJ-to. Plato, Ol 
Opera, larine a Marsilio Ficino FIOI'entino, Florentiae s, a, 
(Jk:)ło qH;)J. Pars I et II (Hain, 13062). - Paleotyp \\"v-
>>>
STROMATA COPERNICANA 


30 7 


bornie dochowany; przeszło sto inicjałów z wolnej I'ęki 
czel'woną i niebieską barwą domalowanych. Na k. 2-giej czę- 
ści I-szej, ręką z końca XVI-go stulecia: Liber Bibliothecae 
Varmiensi.... OpI'3wa współczesna w deski, białą tłoczoną 
skóI'ą pokryte. Po szemkich marginesach gdzieniegdzie drob- 
niutkie. mniej ważne zapiski ręką Kopernika, OI'az podkre- 
ślenia i zalu'cślenia. Występują one zwłaszcza w końcowych 
komentarzach Ficinusa. Jedyna nieco dłuższa jego zapiska 
znajduje się wśród dialogu Gor_ąias (fol. beth. v.. col. I). 
gd£ie obok podkreślonej dłuższej części tekstu: Nam phi- 
losophia quidem, o SocI'ales, gratiosa res est et venusla: 
..i quis illam moderate in adolescentia attingat..., Kopernik 
dopisał IIphilosophia est ab adolescentia addiscenda«. Ma- 
niera jego tu pisma, zbliżona do zapisek w Raptularzyku 
upsalskim. wskazuje na końcowe lata XV-go. albo najpierw- 
sze XVI-go stulecia. 
Według zapiski (z ,XVII w.) na k. tytuł. części II-giej. 
egzemplarz ten po wywiezieniu go z Warmji' był w posia- 
daniu Jana Blłł-eusa (t 1652). nauczyciela króla Gustawa 
Adolfa (t 1632). archiwisty, antykwarza i bibljotekal'za pań- 
stwowego. Jego to Exlih,.is widzimy w owem miejscu: 10- 
hannes Thomae Agrivillensis Bvrevs. 
8. (Ups. 32:67; Collijn. -t31, Spr. tjl). Folio minori, 
Paleotyp: Cicero Mal'clls Tullius. Ol'ationes XXVIII, 
s. I. et a, (około 1485. w Italii). (Hain, 5118). Oprawny 
w skórę brunatne! tłoczoną. jest bez właściwej karty tytu- 
łowej. Na 1-szej dmkowanej karcie znaną ręką z końca 
XVI-go w.: Liber Bibliothecae Varl11icnsis; jest zupełnie 
bez paginacji i bez kustoszów. Foljant ten ma sporadycznie 
po marginesach zapiski Kopernika, ale tylko dmbniutkie. 
Jedynie PI'ZY jednej mowie Cicemna znajduje s.ię nieco 
dłuższy autograf naszego astl'onoma, a zresztą jeszcze tylko 
(na k. ostatniej) spis jego ręką wykonany 28-miu mów Ci- 
cerona w tym woluminie zawartych. 
Na antefolium u góry, pismem Kopernika, już nieco 
wybladłem: )Oraciones T.« (= Tullii). - Fol. 3 r. wyrazy 
Cicerona: Etenim si vectigalia nervos esse reipuhlice selI'l- 
per dllximus, podkreślił Kopernik i z boku dopisał: »vecti- 
galia sunt nervi reipublice«. W całej tej grubej księdze li- 
20. 


, 


--
>>>
308 


LUDWIK ANTONI BIRKENłoł:AjER 


czne Są podkreślenia i zakreślenia, OI"aZ »rączki« Z palcem 
wskazującym na pewną część tekstu. Obfitują w te d.-o- 
biazgi: telst mowy Oratio pro reditu suo, dalej Con'g.-atu- 
latio revocationis ab exilio, a zwłaszcza za.-az następująca 
cice.-ońska Ot'atio p.-o Marco Mal'cello, gdzie PI-ÓCZ licznych 
podkJ-eśleń. zakreśleń i sp.-ostowań błędów drukarskich, 
znajduje się kilka jego dopisków jedno- lub dwuwyrazo- 
wych. Wreszcie obok ZWl'otu w tekście: attendite omi1es 
enim qui ad illa anna fa to sumus nescio quo I'. p. misero 
funestoque compulsi, umieścił Kopel'nik taki dopiseł: »Erat 
opinio Antiquontm (IUod omnia fato coacto agel'etur et quod 
libertas et voluntas faciendi non conservandi data«. 
Na postfolilll11 tego paleotypu wspomniany już spis 
wydanych mów Cicerona, ręką Kopel"nika tam umieszczony: 
»P.-o Cne. pompeyo, I P.-o A. Milone. I P.-o Cno Plauto, I 
P.-o Sexto Roscio Amerino. I P.-o P. Silla. I P.-o A. Licino. I 
P.-o ca... in exilium. I P.-o P. Sextio. I P.-o M. Comelio. I 
Pro reditu suo. I P.-o Q. Ligal'io. I P.-o L. Comelio Galba. I 
In Valinium Testem. I Oe responsis Aruspicum. I De p.-o- 
vincijs consularibus. I Congratulatio I"euocationis ab exilio. I 
Pro M. Marcello. I P.-o L. Flacco. I Pro Rege Deiota.-o. I P.-o 
P. Lucinio. I P.-o L. Murena. I P.-o domo suo ad pontifices. I 
P.-o A. Chirutio. I P.-o A. Cinna. ! Pro C. Rabirio postumo. I 
Pro Rabirio perdi.Jellionis. I Ad populum contra legem ag.-a- 
riam. I P.-o lege agl"aria apud Iudices., 
9. (Ups. 33:50 i 33:51, Collijn, 1409, S 1)1'. 172). Folio 
minori, 2 voll. Inkunabuł wspaniały: T h o m a s d e A q u i n o, 
Catena aurea, seu Continuum in quatuor Evangelistas, Ro- 
mae, Conradus Sweynheym et AI-noldus Pannartz, 1470 
(Hain, 1330). Obydwa tomy bez właściwego tytułu, bez pa- 
ginacji i bez kustoszów; illuminowane barwnymi inicjałami, 
złotem i pięknemi miniaturami. - Opl'awa starożytna w de- 
ski pokryte brunatną skórą z wyciskami w stylu Od.-oclze- 
nia. Na 1-szej kal'cie Iażdego z tych dwóch woluminów 
ręką ))warmińską« z końca XVI-go w.: Liber Bibliothecae 
Varmiellsis. Po mal'ginesach obydwów tomów znajdują się 
tu i ówdzie d.-obne zapiski dwóch I-óżnych rąk, z których 
póiniejsza należy niewątpliwie do Kopernika. 
Tom I. - Na str. t-szej, WŚI-ód prześlicznej miniatlll'y,
>>>
STROMATA COPERNIOANA 


'3°9 


będącej zarazem literą S inicjału wykonanego baJ'wami 
i złotem, u dołu ręką »warmińską« wspomniana powyżej 
sygnatura, a poniżej ręką Kopernika, odmiennym atramentem 
»Romae 1
 70«. Z wyjątkiem pl'zedmowy całą tę księgę Ko- 
pernik własnoręcznie według rozdziałów (capita) policzbo- 
wał. Rozdziału 4-go karta 5, fJ. lin. 13, wyraz tekstu incar- 
nationem sPl'ostował Kopernik na incarcerationem, wyraz 
.sa neto przekl'eślił, a na marginesie dopisał »secundo«. - 
Rozdz. V, k. 9 v., gdzie druk ma: ...sed manicheOl-um e.-ro- 
rem, Kopernik .sed pl"zekreślił, a z boku dopisał »secun- 
dumce. - Tamże, k. 10 r. i fJ. kilka podobnych drobiazgów; 
1. 17 r. wYI-az rationabilem popl'awiony lia rationalem. - 
W rozdz. VI-XII..., liczne podkt'eślenia. zakI-eślenia i po- 
prawki tekstu. - Rozdz. XXI, k l r., Kopernik wyraz 
cetero.s poprawił na certo.s, a na mal"ginesie dopisał »hic 
deficit«( (textus), - Rozdz. XXIII, karta ł r., zal'az na po- 
czątku, po wyrazie druku facite Kopernik wtrącił na mar- 
ginesie wYl'azy Ewangelji 1 »Secundum opera uero eonlm 
nolite facet'e«, zgubione w tekście. - Tamże na k. 2-giej, 
dopisek Kopernika »Inanis gloria«, a na jej odwrocie 
»Suspendentes in collo euangelium«. -- Na k. nast. (fol. 3 
r.) błąd drukal'ski .sini.stri., poprawił Kopernik na .sinitis. 
Liczne inne takie dmbiazgi i zakreŚlenia pomijam. 
Rozdz. XXVI, k. 3 r. wyraz imitandl1m poprawił Ko- 
pel-nik na »intimandam(. - Tamże f. 6 v. dopisek »Azima 
fermentatum«, niżej wy l-a z fnaria poprawiony na »manna«.- 
Podobne poprawki spotykamy w rozdz. XXVII, f. 3 r.: 
appanlit popI'. na »aperuit«, tamże f. v. wyraz inuenerunt 
pOpI'. na »munierunt«. 
Tego samego dzieła tom II-gi, oprawiony jak tom I-szy. 
Na k. ł piękny inicjał l fal'bami i złotem wykonany: kwiaty, 
liście, sploty i arabeski, U dołu wśród wieńca zielonego 
i złotego, ręką z końca XVI-go wieku: Liher Bibliothecae 
Varmiensis; niżej na marginesie ręlą Kopernika »Romae 
ł
 70l. 
Także tutaj nasz astronom własnoręcznie ponaznaczał 
na gÓI-nych mal-ginesach rozdziały dzieła, ułatwiając przez 
to orjentowanie się WŚI"ód tej ogromn ej księgi. Spotykamy 
- -- 
I Math. XXIII, I 
4' 


--
>>>
310 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


tu również dość liczne ślady jego I-ęki, ale na ogół dmbne', 
przeważnie spmstowania pomyłek dm Im albo defektów tekstu. 
Rozdz. II, k. 2 v. wyraz penitcnciam sprostowany na 
»pręsentiam«. Rozdz. IV, k. 5 r. wp'az illdeorll11l pop... na 
»inuidorum«. - Rozdz. XV, k. 3 r. wYI-az lIiso pOpl-. na 
»sine«. Tl'zeci ewangelista (św. Łukasz) od czwal.tego (św, 
Jana) oddzielony jest znowu p,-ześlicznym inicjałem /J, wy- 
konanym złotem i farbami niemal na całą wysokość stro- 
nicy. - Dalej (f. 5 r.) »ZelUS((; c. IV, f. 1 7J. »Samaria".- 
Cap. :J f. 9 v, po wyrazach tekstu: Si crederitis Moysi. crede- 
ritis forsitan et mi hi (ewang. św. Jana) dopisał Kopemik zda- 
nie »de me enim iIIe sCl'ipsit cc , które drukowany tekst zgubił. 
Rozdz. VI, k. 1 V., wyraz sollicitlldo pOpI'. na »soli- 
tudocc. - Tamże k. 5 v. oprócz kilku popl-awek taki dopi- 
sek Kopenlika »Credet'e Deo I Ct-edel"e in Deum cc . -,- Tamże, 
k. 10 r. wyraz operelllr pop.-aw. na »oportet«. --:- Rozdz. 
VIII, k. 3 v. wy.-azv hahetllr i veritas pOpt'. na »haberet(c 
i ))veritatis((. -- Ta
uże k. 7 r. dopisuje 'Kopernik wYl'azy 
»filius manet in etenlum CC , które zgubił tekst drukowany. 
Tamże k. 7 v, dopis. »fides. veritascc, a nieco niżej »Amen.. 
Dość liczne takie oderwane wyrazy, poprawki i zakl-eśk- 
nia pomijam. 
Kiedy Kopernik czytał tę księgę z piórem w I'ęku?- 
tmdno powiedzieć. To tylko wydaje się pewnem, że n i e 
b y ł o to w jego stamści, gdyż pismo jego tu jest pewne. 
równe, nie pospieszne, nie dł-żące, literki nieco mniejsze 
od tych jakie widzimy w autografie głównego dzieła.. 
czwól'ka (4) wśród daty 1470, w obydwóch tomach, ma po- 
stać jeszcze całkiem archaiczną Pt'zypuszczam lata okol(1 
1512 r., wkrótce po śmiel-ci biskupa Łukasza. Pl) pl"zenie- 
sieniu się Kopemika z Heilsberga do Frauenburga. 
10. (Vps. 31:IV, I. -- Incunab. 1249. -.- Spl'. 1;3). Folio 
Druk: Omnia opera A ng e I i P o I i t i a n i et alia quaedam 
lectu digna, Venetiis in aedibus Aldi Romani mense Julio 
M. II 1. (= Lł98) (Hain, 13218). - Op.-awa stamżytna w dę- 
bowe deski czamą skól-ą pokl'yte z wyciskami w stylu Od- 
rodzenia. - Na l-szej kal'cie znaną I'ęką sygnatura: Liblr 
Bibliothecae Varmiel1.'.;..., 
Znajdują się tu Pl'zedewszystkiem listy d oPoliziana 


--
>>>
STHOMATA COPERNICANA 


311 


różnych współczesnych mu uczonych i humanistów, takich 
jak Joannes Picus Mil-andulanus., Hermolaus Bal'barus, Pom- 
ponius Laetus, Baptista Gual-inus, Philil)PUS Beroaldus, Nic. 
Leonicenus, Phi\. Callimachus, Jacobus Antiquarius, Anto- 
nius Codms Vl'caeus, Mal'silius Ficinus, Franc. Piccolomini 
Cal-din. Senensis, 
PI'ÓCZ jedynej zapiski Kopernika (o czem nizej) i kil- 
kunastu spmstowatl blędów dmkarskich jego ręką, są tu 
tylko dość liczne zalueślenia i podkreślenia, zapewne przez 
niego samego wykonane, w całym bowi
.1I woluminie nie 
ma innych, jak tylko jego, śladów ręki współczesnej. Te 
zakreślenia, pojawiają się na k. a
 r. wśród listu: Joannes 
Picus Mirandula Angelo Politiano S. D.; dalej k. a6 r,: An- 
gelus Politianus Joanni Pico Mirandula S. D., k. a 6 li.: Jo- 
annes Picus Mirand. Angelo Politiano; k. a 7 r. Ang. Polit. 
Hennolao Bat'bam suo S. D., oraz 12 listów następnych, 
które zwyczajem humanistów, są wszystkie bez daty. Do- 
piem na ostatniej karde I-szej części tego foljantu ))Liber 
Miscellaneomm«, na kal-cie KB r., wśród rozdziału 100-go 
i ostatniego, obok wyraLów tekstu: l)J"inceps hic nobilissi- 
mus Joannes Picus l\1irandula uil' unus, an het'os 
potius, omnibus łortunae, corporis, animique dotibus, -cu- 
l11ulatissimus, utpote forma pene diuina iuuenis et eminenti 
corporis maiestate, perspicacissimo ingenio, memOl-ia sin- 
gulari, studio infatigabili, tum luculenta, uberique łacundia 
...totius philosophiae consllltissimus..., zawierającego naj- 
wyższe pochwały dla tego znakomitego humanisty wło- 
skiego, K
pemik, większemi nieco niż zwvkle literami do- 
pisał na marginesie: "Picus Mirandula«, lecz nadto już nic 
wIęceJ. 
Te dwa wyrazy napisane ręką wielkiego astmnoma 
zmzumie iednak każdy, komu nie jest nieznany ów znaczny 
wpływ, jaki na duchowe życie Kopemika wywał-ły traktaty 
Mirandulana \. Omawiana tu księga pociągała Kopemika 
zapewne także nazwiskami trzech wybitnych Poliziana ko- 
respondentów: Kallimacha, Antoniego Codm Urceo i He- 


· Zob. w tej mierze Ilaszą Isiążkę 1\1. K.. str. 94-96, 162 i 2
:i. 


--
>>>
.3t2 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


malda, których znał o s o b i ś c i e, Kallimacha jeszcze z Kra- 
kowa, a dwóch ostatnich z Bolonji. 
11. (Ups. KK. 93, później 35 :93). Qual-to. Druk: {C a- 
i a d u s) H e r m i c u s, Aeclogae, Epigrammata, Sylvae etc., 
Bononiae ap. Benedictum Hectorelllll VII Kal. Martii 1501. 
(NC p. 32; Spr. 174). - Oprawny I-azem z cztemma innymi 
wczesnymi drukami; ma pochodzenie warmińskie (nJohan- 
nes PI-eickius, studiosus divine poeseos«, może ten sam, 
który później w I-szej połowie XVI. w. był ekonomem ka- 
pitulnych dóbr ziemskich w Warmji), mimo ie nie został 
wymieniony w inwental'zu z 15
IH r. bibljoteki tamtejszej. - 
Wewnątrz skąpe, drobniutkie zapiski ręki Kopernika, po 
jednym lub po kilka wYI-azów (m. i. fol. A6 r., A7 r., Ił! r., 
Hs r., 0 6 r.) drugorzędnego znaczenia, wyłącznie powtór.le- 
nia odel-wanych wyrazów drukowanego tekstu, świadczące 
jednak że Kopernik także ten utwór miał kiedyś w swoich 
I-ękach. Zauważę, że poeta portugalski Ermico Caiado, autor 
tego pisemka, bawił w Bolonji, na studjach pt-awa, w la- 
tach 1497 i ł-ł98, zaś na studjach humaniol-ów 1501-1503 
w Padwie, a więc tu i tam I'ównocześnie z Koperni- 
kiem, jak niemniej także ten szczegół, nieznany naszym 
historykom kultury, że żył on wówczas w stosunkach przy- 
jaźni z kilku bawi.!cymi tam Polakami, m. i. z Janem Ko- 
gnowickim i z Pawłem Szydłowieckim. 
12. (Ups. 31: 88, Collijn. _..3. - NC., p. 33, Sp... 17 5 ). 
Folio. Inkunabuł: C a s s i o d o r u s, Historia tl-ipartita eccle- 
siastica ex Socł-ate, Sozomeno et Theodol'eto, Augustae Vin- 
delic" 1472 (Hain, ..573). - Oprawa starożytna w deski po- 
kl'yte skórą z wyciskami w stylu Odrodzenia. Foljant ten 
był niegdyś własnością Tomasza \Vernera, kanonika war- 
mińskiego (t 149 8 ), później wcielony został do frauenbUl"- 
skiej bibljoteki kapitulnej, o czem świadczy dawna sygna- 
tUI-a na t-szej kal'cie: Liber Bihliothecae Varmiellsis. Po 
marginesach tu i ówdzie dość gęsto drobniutkie ślady ręki 
Kopernika, mniej ważne, wyróżniające się doskonale od 
wcześniejszych tego mdzaju dmbnych zapisek, zapewne 
od Wernera pochodzących. 
, 13. (Ups. Hh.IX. I. 318, Spr. 176). Octavo min, - Tytuł 
druku w ozdobnej ramce renesansowej: M. F e n e s t e II a e.
>>>
STROMATA COI'ERNICANA 


313 


De Ma
ist.-atibus sacet'dotiisque Romanorum libellus... P o m- 
p o n i j L a et i. itidem de ma
istratibus et sacerdotijs... Item 
V al erij P l-O b i 
rammatici de litel'is antiquis opusculum, 
Basileae, 62,
. Na k. tytułowej znaną ręką z końca XVI-go 
wieku: Liber Bibliothecae Varmiensis. 
Op.'awa współczesna w bnmatną skórę z wyciskami 
w stylu Odmclzenia. Książka ta zawiel"a nieliczne mal'
ine- 
sowe zapiski I"ęką Kopemika, bardzo krótkie i dru
orzęd- 
ne
o znaczema. 
14. (Ups. 38. I. 1. 12, - Spr. 1/7), Folio. Druk: Cata- 
lo
us sanctorum et 
estonlm eonlm ex diuel"sis voluminibus 
collectus: Editus a Rmo in Christo patre dno Pet m de Na- 
talibus de Venetiis d g. Episcopo Equilino; tytuł ten w I"amce 
I'enesansowej. Na końcu: Impl"essum AI"gentine pel' J\1arti- 
num Flach t\, O. 1513. Na k. tytuł. ręką z kOllca X\'I-go 
wieku sy
natura: Liber Bibliothecae Vanmel1.5i.o;. 
Oprawa współczesna w deski pokryte skórą' z wycis- 
kami w stylu Odrodzenia. Foljant zawiera w sobie nieliczne 
ślady I'ęki Kopemika, które lubo dmbne, świadczą że miał 
on kiedyś tę księgę w swoich rękach. On to umieścił na 
wewnęt.'znej str. 1-szej okładki zapiskę w części już dziś 
wypełzłą: »Emptus 34 gross. ...Capituli Ecclesie Wannien- 
sis«, oraz dł-U
ą podobną n3 wewnętt-znej stronie dnlgiej 
okładki: »Ad libral'iam Ecclesie pertineh. 
15. (Ups. 47. IV. 2. 167, Sp". tj8), Qual'to min. - PI'a- 
ctica in arte chił-Urgica copiosa J oan n i s de V igo, Julii II 
Pont. Max.... Medici, Lu
duni, die vigesima mensis Octo- 
bris a. 1516. O....k bal'dzo zwięzły, 
otycki, w dwie kolumny. 
Na k., tyto ręką z końca XVI-go stulecia: Co/legii Brl1llll.\'- 
hergensis Societat. Je.w. 
Wewnątrz znajdują się dość liczne zapiski Kopemika. 
po okładkach i n1U"
inesach, wyłącznie tt'eści lekarskiej; 
m. i. znajduje się tu s z e ś Ć I'e c e p t lekarskich jego ręką 
napisanych. Z nich jedna opro domino Alexandl-o«, zapewne 
dla Skulteta (a więc około 1530 r.). Są ślady, że jak dwa 
inne paleotypy treści lekal'skiej, tak samo i ten dostał się 
kanonikowi kapituły warmińsliej dmwi Fabianowi Emme- 
rich, od tego zaś przeszedł następnie do bibljoteki Jezuitów 
w Braniewie. -. Oprawa współczesna w brunatną niegdyś,
>>>
3q 


LUDWIK ANTONI BIRKENMĄ]ER 


dzisiaj zczen1iałą skól'ę. ze skromnymi wyciskami renesan- 
sowymi. Tego samego autora traktat leJml-ski (Up!. .fj. IV. 
2). pochodzący z bihljoteJd wanniIlskiej. Lugduni, 1521, za- 
wiem noty. ale obcej I'ęki [Zub. M. K.. 
t... 57 6 1. 
16. (Ups. 47. IV. 7, 1
8, Sp... 179). Qual"to: Pauli 
Aeginetae. l\tedici clal'issimi. Lib.-i septem, quibus dextra 
medendi I"atio... BasiJeae, mense Augusto A. 1538. - Na 
Je tyto ręką z kO!lca XVI w. L,ber Bibliotltecae Vellera- 
bili.'. Ca/
ituli Varmiellsis. 
Oprawa współczesna w desli powleczune bnrnatną 
skól'ą z wyciskami w stylu Odrodzenia. Dmk ten zawiel"a 
dość Ikzne, ale króciutkie i dmgOl'zędne zapiski Kopernika 
(
tl-. 1, 16, 53, 5j. 142. 143. 168 i więcej) wyłącznie tl"eści 
leka,'skiej. 
17. (Ups. Obsel'v. ast.... Coli. Hjortel' G. I. 51, Sp... 
1:-:0). Folio. Paleotyp: Calenda.-ium Romanl.lm Magnum..., 
1), J o a nn e S t o e HI e t' iustingensi Mathematico authore. 
Oppenheym 1518. - Ważny ten wolumin, zawiel'ajacy m. i, 
ł 2 nieznanych: Pl-zedtem dostrzeżeń astronomicznych 1(0- 
pCI'nika. wyłącznie zaćmienia. własm! jego I'ęką tam wpi- 
sanych. wykrył autol' niniejszej pr
cy w hihljotece obsel-- 
watorjum astronomicznego w Upsali i opisał szczegółowo 
w książce często tu wymienianej 1. 
18. (Ups. Obsel'v. ast..., ColI. Rec. K. 269. - SpI'. 181). 
Ihuk, a w małej części także rękopis. Quarto. Wolumin 
zbiorowy. cztel-y różne rzeczy zawierający. 
a) Dnłk inkunabuł: Ephemel.ides siue Almanach per- 
petuum..., Uenetiis, 1498, gdzie po mal'ginesach są nieliczne 
noty obcej I'ęki współczesnej. 
b) Rękopis tt'eści astronomicznej z ostatniej ćwierci 
XV-go w. (pod koniec: »)Anno dni 1487 natiuitas quedam 
d. 5 Januarij hOi-a t2 min. 39 post merid. Ascendens...«), 
hez wyrażenia nazwiska autol'a. Imrt 25, jedna kal"ta (z kolei 
14- ta ) wydał-ta. Zawiera pt'zeważnie tablice astronomiczne. 
pisane naprzemian ruIn'o i lligro; z nich t-sza ma nagłówek: 
"Incipit Thabula J\1inutonłm propOl"tionalium pro diebus 
intennedijs in Almanach faciendis«. Na końcu tą samą '.ęką: 


I M. K, str. 546-556, - Spr., str, 114- t t5, nr tNo.
>>>
.' 


STROMA TA COPERNICANA 


31:1 


»)Regestnllu astrolabij plani...«. Znak wodny papieru: ko- 
rona ozdobnie wykonana; dwie ostatnie karty, o których 
niżej, tworz
!ce O(lt'ęhml składkę papieru. mają głowę wołu 
jako łilig.-an. Tl'zy ostatnie stmnice tej składki są polu-y te 
pismem innej. późniejszej I'ęki. 
ej Rękopis 197 X q2 mm, wraz z ,i13rginesami 2D2 X 
152 mm. z kOI1ca XV, albo z początku XVI-go wieku, I'ę ką 
K o p e 1- n i k a na trzech ostatnich stronicach poprzedniego 
rękopisu. jakie tamten pisaJ'z pozostawił niezapisane. Rzecz 
treści astronomiczno- astl"Ologicznej. hez tytułu i bez wy- 
mienienia nazwiska auto..... Zaczyna się: »Et postluam no- 
minavi predicta I'ememorahor quod pl-iores sunt experti et 
(Juia...(,. Następuje tytulik: oDe inuestigacione gl'adus ascen- 
dcntis secundum Ptolomeum(', w ciągu dalszym: ))...Et sa- 
pientes post Henuetem in ista inve
tigacione consenset'e. 
Et ego sum expel-tus...«. Tekst ten jest powinowaty z nie, 
wydanem dotychczas astl'ologicznem pisemkiem Marcina 
Bylicy Olkuszanina. które w odpisach krążyło pomiędzy 
magistrami i scholarami Uniwersytetu k.-alwwskiego pod 
koniec XV-go wieku, 
d) Druk: Joannis Schoneri Carolostadii, OpuscuJum 
astmlogicum, Norimbel-gae 1539. in Qual'to; na IH)ńcu 10 
I{al't wyciętych. 
W olumin ten jest tylko mechanicznym zlepkiem czte- 
I'ech wymienionych utworów. Autograf ({opel-nika e (z cza- 
sów hakowskich?) jest w związku tylko z I'ękopisem 
pod h opisanym. natomiast bez związku z drukiem ostat- 
nim. Op.'awa nowoczesna, mięka. w grubszy papie.' ko- 
100'owy, 
19. Bihljoteka kapitulna 'w Stdingnas nad jeziorem 
l\Hilar, Szwecja. Incunab. Fol. 452, Spr. tłh. Folio. Paleotyp: 
H u go Se n e n s i s, Supel' IV. Fen. I Canonis Avicenne.... 
Venetiis 14H5; pny tem Opl-. M i c h a e I S a von a ro I a, Opus 
medicinale. Venetiis 1486, obydwa tl-eści lekal'skiej. 
0pl-awa stam:i.ytna w deski powleczono żółtą skórą 
z wyciskami. - Na odwmcie 1-szej okładki ręką ohcą 
z X V I w.: II F a b i a n o E m e I' i c h i n t e s t a m e n t o q u o n- 
dam doctol'is NIc. Coppernicj assignatus«(. a na
>>>
316 


LUDWIK AN rONI I:!IRKENMAJER 


g-órnym brzegu I'ęką późniejszą: »D. Fabiani« (
 Eme.-ich) l. - 
Foljant jest bez tytułu. Na 1-szej karcie u dołu ręką z końca 
XV l-go stulecia: Collegij Brullsbergensis Societatis .lesIl. 
Zapiski marginesowe w tym wielkim foljancie są tro- 
jakiej I'ęki: a) naj starsze ostrym g-otykiem nieznanej mi 
osoby, obfite; bj ręką KopeI'nika \V ilości jednak dość 
!olkąpej, a wreszcie ej najpóźniejsze (Fabiana Emel"ich ?). 
także nieliczne. 
Cały pierwszy traktat policzbował Kopernik rzymskiemi 
liczbami na recto każdej karty; wśród Indeksu traktatu Sa- 
vonaroli przy tytułach poszczególnych rozdziałów pododawał 
rubro odpowiadające im stronice. - Fol. dl r. obok powi- 
nowatego miejsca tekstu. zaznaczył »Somnus et vigili-a«; 
podobnie też fol. e 6 v. »Omne membrum sibi simile con- 
ł()rtat«, w związku z sąsiednim tekstem. - X2 r., dwa odel"- 
wane wyrazy »caliditas«, oraz »frigidus«( w tym samym 
zwi1 zku . - Za r., col. 2, gdzie mowa o chorobach wątroby 
i śledziony, dopisek: »sicut Rabarb. confert epati. ita lapis 
Iazuli et anllenus splenj«. - 195 7J" gdzie tekst mówi 
o krwotokach, dopisał Kopernik na maJ'ginesie: »Non fiat 
constI-ictio donec hec signa appanIerint«. Drobiazgi pomijalJl. 
W d r u g i lU t.-aktacie ślady I'ęki naszego astronoma 
s
l już banlzo nieliczne. - Fol. C 4 7J" col, 1, w zwi
lzku 
z tekstem notatka: »Quin-Iue sunt corrig-enda in scamo- 
nea«. 
 el r. col. 2. gdzie tekst mówi o kąpielach, dopisane 
)JNota balneum«. - Wolumin był niewątpliwie pI-ywatną 
Kopernika własnością. zapewne jeszcze od czasu jego lełml'- 
skich studjów w Padwie i nie należał nigdy do kapitulnej 
hi hljoteki warmińskiej. 
20. (Strangn. Fol. 60. -=- Spr, 183). Folio. - Paleotyp: 
.\1 e s u e J o h a n n e s, Opus medicinale cum expositione 
.\londini. Venetiis, 1502, die 23 Junij. - Op.-awa starożytna 
w deski z g-I"zhietem skórzanym, ale zmodernizowana na- 
klejeniem papieru barwnego Na k. tytułowej znaną ręk
l 
»warmiIlskąC' z kOlka XVI w.: Liber Bibliotheeae Varmiellsis. 
Foljant ten dostał się w 1626 r. jako łup w
jenny z Wannji 


I Kanonik wal'miński, sam rówllież dr med
'Cyny, który pielęgnował 
Kopernilm podczas ostatniej je/{o choroby, wiosną 1543 r. 


--
>>>
STltOMATA COPERNICANA 


31j 


j 


do Szwecji, był czas jakiś - jak świadczy późniejsza sy- 
gnatura i Ex/ihris - w posiadaniu Joannis l\1athiae, bis- 
kupa w Stdingnas, a wreszcie został przez niego wcielony 
do kapitulnej bibljoteki tamże. Wolumen luzez robactwo 
znacznie uszkodzony. Znajdują się w nim liczne, pl'zeważnie 
jednak drobne zapiski własnoręczne Kopemika, wyłącznie 
treści lekarskiej. 
Fol. 54 v. podlueślenia, zakreślenia i dopisek »Contra 
dentium dolOl'em«. - 56 r.: »Diagl'idium«. - 57 r. ))Con- 
feclio Dafrati«, »)Miua Cijtoniace«, »Diacytonite sine aroma- 
tibus«, »Balaustiae granatorum ł101'es«, Ol-aL liczne podkre- 
ślenia. - 57 v. »Dactyli«, »Contra podagram. - 60 r. »Zac- 
cari rosacei vis et potentiac. - ibid, verso »Digestiuum, 
tempore vemo vtilissimi pro educenda pituitia«. - 64 v. 
..Radices quinque«, niżej ,»semina totidem«. - 72 r. ))Mel 
distillatum«, niżej ))A(IUa łrasinellae«, OI'az )) Terebentina 
distillata". - 75 v. »Marubium. Maiorana. Melissa«. - 76 r. 
»puluis ex alumine gingiuis conferens«. - 80 v. ))Vnguenti 
Apostolici descriptio«. - 85 r. »Oleum petroleum«. - 88 'l'. 
»)Oleum scorpionum contra calcull1m«. - 99 v. ))Pilule AI- 
thabei«. - 108 r. »Contł-a dDlorem dentium fl'igidum«, a niżej 
»pl'osllnt dentibus Allia«. 
Fol. 99 v., wśród rozdziału o chorobach jamy ustnej 
wpisał Kopel-nik na marginesie taką receptę: »Contl'a pu- 
tredinem gingiuanl1u. S. aquileiae. as. ij. uel as. l. 5. Rutae 
as. 1. fiat decoctio in aq. sunicienti et in łine decoctionis 
addah1\' mellis q. s. ad dulcoran. coles et colatura lauetur 
gingiua mane et sero inungatllnlue deinde semper tali li- 
neamento. - S. albumimllm ovi et rutam tel-e simul, postea 
cola per pannum mundum, adde vil"idis aeris puluerisati, 
q. s, hoc lini gingiuas post lotionem pl'ędictam eique vix 
quicquam par est I Expertum«. 
Fol. 123 v. ,)Syrupus de hysopo, I Saccamm rosa- 
ceum«. - 124 v. )Sublimati vini iuxta Bel'nardum Mona- 
chum compositio, quae Stomacho conferr-e debet. I Sumito 
vini sublimati (Iuartas duas. vuarum passar. 3 iiij. Cinamonj 
3. 5. Cariofilomm 3. V. Croci 3. V. Misceto et in vas mun- 
dum precolato. vtitl1rque commode I haud obsture. si deus 
volet [sic!] confel't«. - 126 r. » Et laudata et iIIaudata bal-
>>>
31X 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjER 


nea«. -- Na odwmci
: »Pillule incolumitatis seruatt'ices, 
vsu frequenti«, niżej .,Quę syncopis Apoplexiae non absi- 
milis«, jeszcze niżej »t1uxus sanguinis vndecumlue pl-oue- 
iliat; quando periculosus«. - 127 
'. .,l\'ledicina stomatica 
bona«, a niżej "Medicina caducis confet'ens«. - 128 r. 'J Pi- 
lulę stomachum pJ'ęseruantes a languore«, »A parentibus ęgri- 
tuuincs haeJ'editantes mro sana n tlIJ', tutiuslue fenmt lan- 
guores«. -- 12X V. »Epilepsia iuut'num egritudo«, "Lotio ma- 
nuum. aqua calida ante cibum. post vero aqua fl'i
ida sto- 
mach o confeJ-t'. 129 r, »Pilulae slomaticae optimae«. - 
dl 
I.' .,Pilulae epaticae«. - 132 r. 'Jl\1edicamentum e1ectlJm 
in splenis opilatione
(, . Na odwrocie: »Species hydro- 
pisis I Tympanites I hyposarcha«. - ..U r. "Quanta vis et 
gmtia plantaginis«, obok "Vnctio butiri continua super 
vmbilico«, a niżej »Contra hydropisim et paJ-alysin1«. -- 
q5 v, "Comlius collo appensus(' (według tekstu rzekomo 
lek na chomby żołądka). - 157 r.. fJ'azę drukowanego tek- 
stu: dicitur lenitas... vt helenes posuenmt. Kopernik pod- 
kreślił, a na marginesie dopisał: JEgo hic lego hellencs i. e. 
gręci, II gemino El\l\JlV. quippe HI'O; graecus seu gentilis est 
gręcisII. - Tamże niżej "Quantitas I'espectu J'etentiuae«.- 
Na odwJ'ocie: "Stomaticae canles et herbae(c. - 169 r" gdzie 
tekst I-ozwodzi się o wodnej puchlinie l1idropi.
is, o sposo- 
bach leczenia tej chomby medycynami, plastrami, a wl'eszcie 
c h i rur g i c Z n y m i zabiegami, jak nacięciami organizmu: 
incisio ad extrahendum aquam, dopisał Kopemik na mal'- 
ginesie: »Vniuersam hanc medici carnificinam F.łbianus 
quondam Warmiensis episcopus passus est«. Mowa tu jest 
o biskupie Fabjanie Luzyańsldm, zmał-łym dnia 30 stycznia 
1523 r., bezpośJ'ednim następcy (od 1512 r.) Łukasza Wa- 
czenrodc na stolicy warmińskiej. 
21. (Strangn, Joannis Matthiae 31. - Spł-. 184). Folio 
maiod, defekt, bez końca i bez JmpresslIm Paleotyp: Pto- 
I e m a e i C I a u d i i, Cosmogmphia (po pOl'ównaniu z innymi 
edycji tej egzemplat'zami): ...Hoc opus... [mpJ'eSSlInl fuit et 
completum Rome anno a nativitate Domini MCCCCLXXX 
.Iie IV. Novembl"is. Arte ac impensis PetJ"i de TVITe. Dołą- 
czony tJ'aktat anonimowy (Solinus ?): De locis ac mił-abilibus 


---
>>>
STROMATA COPERNICANA 


,
t9 


mundi Et primo de tribus ot'bis partibns. HeL właściwej 
karty tytułowej. lHain, * d:J-łI]. 
Oprawa starożytna w deski, ale zmodernizowana olde- 
jeniem foljantu papiel'em barwnym; guzy żelazne. U dolu 
I-szej kal"ty, ręlc! z kotka XVI-go w.: 11l.'icriptll.'i Cathlllo,qo 
librorllln Colleglj Bnlll.\'bergell.si.'i .societllti.s Jl'.sll. Druk 
italiką w dwie kolumny, inicjały ręcznie domalowane; ful- 
jant bez paginacji, ma t y 11,;0 u dołu sygnatm"y A, B, C,.; 
kart geograficznych 40. 
Wewnątrz nieliczne. drobne zapisl{i Kopernika, pocho- 
dzące bardzo prawdopodobnie z młodszych jego lat. Pi- 
smo jego tu zbliżone jest bardzo do tego, jakie widzimy 
wś."ód inkunabułu upsalskiego 6X2, t. j. Albohazen Haly, 
nabytego w KI"akowie nie później jak w 1-ł95 ", 3 będ;!cego 
plywatną jego własnością, 
Fol. A4 r, tekst mówi o Akwitanii: At'3t' pt'Ol'sns CeI- 
tal'um f1uvius es t, Nunc Sagona dictus, dopisał Kopernik 
IGallice Lascona« - Ibid col. 2, tekst: Atrebates.. finitimi 
Ambionis, dol" Kopernika »alij Ambianis(l, tamże niżcj. 
tekst: oppidum quod uocatur gallice lotamio, dopisek 1\.0- 
pernika »alii latomio«. - A
 r-, tel{st: finitimi theodonibus 
et lemoncibus cil'ca Britanniam, dopisek »alij lenouicibns(c. 
11 r, tekst: Nantnnantes popnli Gennaniae, dopisek ,)Nan- 
tumantes alij«. - at fi. »Cosmographia«. ł?l f', tekst w lIa- 
główku: Iverne Bl'itannicę insulę situs. dopisane IIHibcl'- 
nieco - d 4 fi., również nagłówek: 1\lam"itanie Ningitanę latus. 
dopisał Kopernik 'Ialij Tinganice«(, Dość liczne poprawki 
piórem błędów drukarskich pomijam. 
Karty geograficzne w tym egzemplal'zu ktoś oszpecił 
malując je ord)'ltarnie. Z nich tylko na jednej znajduję ślad 
ręl{i Kopemil,;a. Mianowicie na kal"cie S-tej 
Quarta Euro;Je 
tabula cr , gdzie przedstawione są północne Niemcy, Wa 1'- 
m i a, znaczna część P o I ski. mot'ze bałtyckie, Laba, Odra 
i Wisła, pl':!.y Carrod\'n\'1H wpisał Kopet'nik "Cł-aCOl! , 
przy Lacibot"givm wpisał II RosŁochcr, a Pl'zy Cas\'rgis 
I)Prage( [sic!). - Tamże na lewym bl'zegu karty dopisał: 
-, Vnus Gradus in hoc pamlleto continet Miliaria 321/t((, co 
się ma odnosić do jednego stopnia długości geograficznej 
na I"ównoleżniku 57 1 /t stopni Także na kartach 6-tej i lo-tc.i
>>>
320 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


(Pannonia. Dacia, Sclavonia) dają się dostrzec drobniutkie 
ślady jego I-ęki, 
22. (Bib!. kapit. w Linkoping, MS. K. F. 36, I'ękopis. - 
Spl'. 
85), Octa\'o altio.-i. 222 X 112 mm., pisma 180 X 5
mm. 
Rękopis pet'gaminowy z XIII-go stulecia, pisany w jedną 
kolumnę. bardzo starannie, z ini
jałami malowanymi czer- 
wono' i zielono, kal'ty nieliczbowane. Pel'gamin cienki i ma- 
niera pisania wskazują na pochodzenie włoskie. Zawiera 
L u c a n i Phal'salia, z dopiskami na mal-ginesach i na intel'- 
linjach. Dopiski te, względnie poprawki, są trojakie: jedne 
jeszcze z XIII-go, albo z początku XIV. w., drugie z piel-w- 
szej połowy XV-go. a wl'eszcie - tych niestety najmniej - 
z pierwszej ćwiel"ci XVI-go stulecia. Są one w najdrobniej- 
szych szczegółach identyczne z pismem I-ęki Kopernika. 
Antełolium. na którem była zapewne najdawniejsza 
sygnatUl-a woluminu, oderwane, dziś już nie istnieje; są 
jednak ślady. że było tam E".x/ibris bibljoteki wanniIlskiej. 
Przemawia za tem jeszcze ta okoliczność, że kodeks ten 
naleźał niegdyś do biskupa Benzeliusa, który mnóstwo 
ksiąg wannińskich w swych rękach nagromadził. Jakoż naj. 
stal"sza. obecnie istniejąca sygnatura tego woluminu jest: 
NI', LXXXI. B. 71, co niewątpliwie zaświadcza o takiej jego 
proweniencji I. 
Drobniutkie noty, I'ęką Kopernika z rzadka rozsiane, 
występują najlicżniej na ostatniej kal-cie. Odnoszą się one 
do emendacji wierszowanego tekstu Lukana, oraz do jego 
restytucji, za pomocą innego jal{iegoś egzemplarza tam, gdzie 
pergamin już wcześnie był uszkodzony.-Okładka kodeksu 
pel"gaminowa na tekturze, produkt już XVII-go lub nawet 
pocz. XVIII-go wieku, Najdawniejsza sygnatUl-a mogła być 
również na pierwotnej oprawie, zatraconej przez późniejsze 
))odnawianie«. 
23. (KI'ól. państw. bib!. w Stockolmie, sygn. R. 3,3.-- 
Sp... 1
6). Folio. Druk, któl'ego dłuższy tytuł w skróceniu 
jest: Sphera mundi nouiter I-ecognita cum commentarijs et 
authOl-ibus... videlicet: C i c h i Eschulani. - Joannis Baptiste 


I Według informacji zasiągniętej na miejscu u zawiadawcy bibljo- 
teki w Linkoping. Litera R, w sygnaturze oznacza: Benzelius. 


" "I 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


3
H 


C a p u a n i. - Jacobi Fabri Stapulensis. -; T h e o d o s i i de 
Spheris. - Michaelis Scoti questiones. - P e t r i d e A I i a c o 
Cardinalis Questiones.- ...P t o 10m e u s de Speculis. - Theo- 
ri.ca Planetanul1 Joannis (sic!) C I'e m o n e n s i s: PIUI'imum 
facicns ad disputationem loannis de Monte regio. - Zaraz 
poniżej na k. tytułowej napisał Kopernik większemi niż 
zwylde głoskami. te dwa wyrazy ))Joachimo Rhaetico((. Jest 
to kl'ótka dedykacja ksi.!żki ofiawwanej widocznie przez 
1\1istl"za swojemu uczniowi i wielbicielowi. Jel'zemu Joachi- 
mowi Rhetvkowi. 
Na kOł1cu paleotypu /mpre.'i.mm: Uenctijs. impensis 
nobilis "id dni Lucc Antonii de Giunta FIOł"entini. Die ul- 
timo Junij 151K Oprawa mięka w gmby pergamilJ. bez de- 
sek. albo tektury. 
Foljant tcn hył niegdyś własnością Kopernika, jak 
świadczą znajdu.jące się w nim własnoręczne jego zapiski 
(łoI. 4, 7, 8. 47. 5j. 59, 60. 61. 62. 63. 64. 161. 167-169. 
2.lt. 238, 241). Wszystkie są króciutkie; z pośród nich naj- 
dłuższa (fol. 166 r.. col. 2) odnosi się do kalendar.jografji 
ch rześcijallskiej. 
Wolumin ten wykrył syn mój Ol' Aleksander 13., wo- 
luntarjusz pt'zy Ekspedycji szwedzkiej. w Stockholmie d. 
14 sierpnia Igt1 r. Jest to piel'wszy dotychczas zmmy 
łmk. a raczej egzemplal'z, ołiawwany przez Kopernika in- 
nej osobie. Książek ołiawwanych Kopcrnikowi (głównie 
z daru Rhetyka) znamy kilka i to oddawna. Na jakiej dwdze 
łoljant ten dostał się do pallstwowej bihljoteki w Stock- 
holmie. pozostaje zagadką. 
24. (Ups. 32:2:). Collijn. dj2). Folio. Paleotyp: Sue- 
t o n i u s Vitae XII. Caesarum. Romae, Aug. 1470. druk piękną 
italiką (Hain. 15115). Na k. perg. ręką dawną: Bernhardi 
Sculteti de LowenbOł'ch Prutenj 1475 Rome; I'ęką p()źniej- 
szą. z końca XVI w.: Liber Bihliolhecae Varmiensis. 
Oprawa w deski pokryte zieloną skórą z wyciskami: 
illuminowany, inicjały. 
Znajduje się tu znaczniejsza mnogość zapisek Bernarda 
Skulteta. pierwotnego właściciela tego okazałego druku; 
dnoszą się one wyłącznie do dmkowanego tekstu. Wśród 
Stromała Copernicana. 21
>>>
-3:n 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


nich pojawiają się także tu i ówdzie krótkie zapiski Kopel'- 
nika. I"ównież w związku z tekstem. Z nich najdłuźsza (fol. 
99 r.) jest prz
" opisie panowania cesat'za Tiberiusa. Obok 
wy.-azów druku (lin. 10-12): Sergius Galba Imperator. M. 
Vale.-io Messalla. Gn. Lentulo consulibus natus est: IX. 
Kalen. Janllłl". in uilla coli i supposita prope TelTacinam, 
dopisał Kopel"nik na mal'ginesie. ręką i atran
entem od- 
mienną od I"ęki Skulteta: ))quo anno natus I Jesus CllI"istus 
saluator lnoster et pridie (Iuam I Christus nascet-etur«, co 
jest W widocznym związku z chronologicznemi dochodze- 
niami Kopernika. 
25. (Ups. .h:g,t Collijn, 142+13:9). Folio. Zawiel'a dwa 
I'óżne traktaty: A p i a n u s A I e x a n d r i n u s, De hellis civi- 
libus romanis, latine a P. Candido Decembl'io, Venetiis, 
1:00, tudl.ież S o I i n u s de mirabilibus mundi, Bresciae, 
149 8 (Hain, 131 l i 14
83), - Na 1-szej karcie woluminu I'ęk
l 
z końca XVI-go w.: Liher Biblio/hecae Varmiellsi.... We- 
dług zapiski na wewnętrznej stronie 1-szej okładki, foljant 
ten był wpierw własnością ))Georgii Hircinii Ecclesie Wal"- 
mien. Vicarij«, a po jego ś'mierci zaszłej w 1539 r. dostał 
się do frauenburskiej bibljoteki kapitulnej. 
\Volumin op.-awny w deski pokl"yte skórą w stylu Od- 
rodzenia. WŚI"ód 1-go z tych druków znajdują się nieliczne 
zapiski, na ogół dmbne, ręki Kopernika, tak m. i. fol. gł r. 
))Caesal'is caedes«, hl r. ))Tumultus circa C0I"!)lIS Caesaris« 
i kilka podobnych. W drugim traktacie (Solinus) prócz pod, 
kreślell niema innych śladów czytania tego utwonl. 
26. (O p'" C. 3. 2-t). Folio. Paleotyp: R a p h a e I i s V 0- 
late...'ani, Commentariorum Vrbanonlln; octo et t.-iginta 
łiłu'i, Pan"hisiis in ofłicina Ascen..iana .st5. Na odwrocie 
k. tyto sygnatura I-ęką z kOl'ica XVI w.: Liber Bibliothecae 
Varmiellsis. - Oprawa starożytna w białą skól"ę z wyci- 
skami w stylu Odrodzenia. I"esztki zapinek. 
Foljant ten zawiera znaczniejszą ilość zapisek margi- 
11t
sowych obcej ręki, lecz pośród nich pojawiają się także 
ślady '"ęki Kopernika, przeważnie jednak drobne i nieliczne. 
Fol. 1 q r., gdl.ie druk mówi o Babylończykach, dopisał 
«ol)el'ni.k na marginesie: ))Babiloniorum consuetudo fuit ut 
(Iui I'em domesticam consumpsissent vnllsquisque plebeius 


l 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


.-h3 


ob \'ictus inopiam filias suas adigeret ad c.luestum corpore 
faciendum. lit Herodotus li. j,«. a sąsiednią frazę tekstu: 
Chaldaei mundum sempiternulll esse affil'mant neque prin- 
cipium habuisse nec.lue finem habiturum. poc.llueślił. - - Tamże, 
większą część frazy drukowanej: ...Chaldaei . .Mathematicę 
c.lue et Astronomie adc.licti. Cuius I'ei Cicero causam adfert.:. 
Kopel-nik podkreślił. a na mal'ginesie dopisał: ))Ethiopes« 
(gdzie litera E jest wielce charaktel'ystyczna, znana z róż- 
nych jego auto!{I'afów). - 223 7/. wYl'azy tekstu: Joannes 
item Monteregius homo Gennanus: Mathiae Pannoniae regi, 
apud quem agebat. gTatissimus. podkreślone. -- 266 v. dłuż- 
sza C7.ęść tekstu: Hoc animai (canem) Aegyptii sub nomine 
Mel'curii venet'antur: quem vocant Anuhim: quod in exortu 
caniculae tiat inunc.h,tio Nili, ruhro podkl-eślona i zalu-eślona, 
niewątpliwie pI-zez Kopernika, skol-o niemal wszystkie jego 
w tym woluminie dopiski, takim samym czeł-\\'onym atra- 
mentem zostały wykonane. 
Fol. 300 r., w XXVIII-mej księdzc VolatelTana: De ho- 
nesto et eius pal,tibus, Pl''-y odpowiednich wYI-azach tekstu 
dopisał Kopernik pojedyncze wYI-azy jak: ))mores«, »Sophia« 
i t. p. I)łuższy u"ywek tekstu: Socl";'tes apud Platoncm in 
Phędm ait. d i s c i p I i n a m e x s e r m o n e p o t i u s e t v i u a 
\'oce hau l-i end a: quam ex lectione: magisque scienti 
pl'oc.lesse. Su nt altiOl'a c.luaedam quę scriptis trac.li commude 
nequeunt. Pręterea a quoclII1c.]ue c.liscendum e t i a m s i 
C.IU e r c li s . e s s e t C.IU ę I o C.IU e r e t li r. Non e n i m C.I li i s 
dicat: sed c.l'tid dicat inpl'imis vi den dum... hem 
Plato in Lachesi: I s m a x i m e a u d i e n d u s C u i li S d i c t i s 
fa c t a co n u e n i u n t..., podkreślił i zaupatrzył dopiskami: 
»Disciplina \'nde retencja #((. oraz ))Is audiendus«. Także r od - 
lo'eślona część tekstu: ...et Jacobus (apost.): S i t o m n i s 
homo velox ad audiendum. Hieronymus quoque: 
Habet latentem e n e l-g i am li i u a v o x..., świac.lczy o czy- 
taniu jej pl"Zez Kopcl'nika z piórem w I-ękll. Podobne ślac.ly. 
jak pojedyncze wyrazy. zalueślenia, popmwki i t. p., spo- 
tykamy tam na k. 3-t:.!, 415, 416, -P7 i więcej. 
W stal'ym inwentarzu bibljoteki wanuińslie.i (z 1598 r.) 
21*
>>>
3:.q 


LUDWIK ANTONI BJRKENMA]ER 


, 


fol jan t ten zapisany został pomiędzy »OJ"atOJ'es((, lakonicznie 
w dwóch tylko wYI'azach: Volateralli C011lelltaria l. 
Niewątpliwe stwierdzenie tu po raz pienvszy faktu. że 
Kopel-nik znał Jl1\luzy( Hel-odota, o.-az że I'ozczytywał się 
niegdyś także w traktacie Volaterrana, w tym skal'bcu wsze- 
I
kiej emdycji starożytnej i średniowiecznej, posiada w hi- 
stOlji jego twól'czości niepodrzędne znaczenie. 


Dodatkowo podamy tu niektól'e szczegóły jeszcze 
o dwóch innych paleotypach, lubo już dawniej znanych 
jako )JKopemikal'iskie((, a to z powodu że powtó.-ne ich 
pt'zeglądanie pozwoliło zebl'ać pokaźną ilość zapisek mistna, 
nieraz dość ważnych, które wpierw uszły naszej uwagi. 
A. (Ups. 31: 144. Cołłijn. 1173+ t3gt. Spr. nO 153), Folio. 
Inkunabuł: Cirurgia magisłl'i Petri de Lat'ge)ata, Ve- 
netiis 1499. die. 1:l. Septemb.-is (Hain, 1639), z czem razem 
opJ"awne: Opus pandectanIm l\ł a tt he i S i) vat i c i cum 
Simone Januense et cum .{Iuotacionibus auctoritatum Pli- 
nii, Galieni... Venetijs, quinto )dus Martias. ł-ł98. (Hain 
15:lo:l). Obydwa traktaty dmkowane w dwie kolumny. - 
Foljant oprawny w deski powleczone brunatną skórą z wy- 
ciskami w stylu Odrodzenia. - Księga ta zawiet-a liczne 
notatki Kope.-nika, tt'eści botanicznej i lekarskięj. 
Ponieważ p.-of. Curtze, który wykl'ył istnienie tego 
woluminu 
 w 1
77 I'.), stamtąd t y I k o d w i e, co prawda 
najdłuższe zapiski ogłosił I, a pominął m n ó s t w o innych 
kl-ótszych, więc nie będzie od rzeczy, jeźeli jeszcze raz do 
księgi tej powl'ócimy. 
Na k. tytułowej pierwszego traktatu I'ęl_ą Kope.-nil_a: 
»Pro bib)iotheca Episcopali in al'ce Hei)shergk«, u g()I-Y: 
.C :j((, a poniżej inm! t-ęką z 'Olka XVI-go w.: Liher Hi- 
hliothec:ae Var11liellsi.... Na k. tytuł. :l-go traktatu również 
li gÓl'y I-ęką Kopernika nota )JC: :l((, tu i tam najwidocLlliej 
sygnatura bibljoteki biskupiej w Hei)sbel'gu. - Na górnem 


I A W. p, 62. lin. 12. Piel"wsze wydanie (rzymskie) tmktatu V olalel'- 
.'alla jest z 1506 r. 
, 1(:, p. 59-6:.!.
>>>
,. 


STROMA TA COPERNICANA 


,h5 


obcięciu całego foljantu napisał Kopernik majuskułami grec- 
Iiemi. ale nieortogl'aficznie: »XEIROrRr?«. -- \V obydwóch 
częściach woluminu mnóstwo podkl'eśleń i zakl-eśleń. 
l. Petrus de Lat'gelata 1 . - Fol. 2' apocrytica. - 
3, dolor integl'..., apocausticon, excessus, łlagmon vlcel'a- 
tis. - ..:t'. Defensivum, Tmcisci Calidiconis. - :J. defensi- 
vum, I'emoventia escarum. - 6. defensiva. :al'o denig.-ata 
removetul". - 6'. defensi\'llln. - H. Apostema dicitur Du- 
bcleth exitUl'a. - 9. lauacl"a. rumpentia. - 9'. ruptOl-ium.- 
11. vndimia exulcel"ata. -- 15. apocrustica calida et frigida,-- 
15', absintij succus. 
postolonlln (ungtJentum), aegyptiacum. 
vn.
uentum viride herbarum. vnguentum viride 19.- 
\6', sutura. pulvis incat-nans. -- 17. łolorem sedal'e. - :lO. 
Emplastrum vil'ide. - 21' contl-a concussiones intrinsecas.- 
25. duplex est sanies, Vinllentia definihll', fistula. - 26'. 
Non cum de vlcel-e in carne addita. fol. I:). 17. - 28. con- 
tl'a pruritum vlceris, folia vrtice. --- 3: col. 2 hem ad ner- 
,'um incisum. videlicet lumb.-ici telTestl:es triti et supet' ner- 
vum positi. - ,
9'. I"el'ba lapacij. - 4:J i 46 liczne popmwki 
hlędów dnłkal'skich. - 46'. De ranula. - -ł9. Inłluxio fa- 
ciei. De dOl-so. - 51. Valent capitella papavel'is biduo in 
.allua in .Jua immitte digitum. - 53. De stomacho. - 62'. 
De tu mOI-e. - 63. A.-istotelis ratio. - 63'. Nota de Aristo- 
tele. - 6-ł'. Nota de callis vide in pandecta de salice. - 
i3'. Quid prohibeat mordere canem rabidum vide in pan- 
dt'ctis in verbo halir. - Pomiędzy kartami 7-ł i 75 znalazł 
się mały kawałek zetlałego papieru (zakładka ksi
lŻki?), od- 
darty z większego, pokryty pismem Kopet"nika, z czego 
jednak tylko tyle dało się wyczytać: ))...pl'im,.. Tyburtio et 
Clementi pw... supel'dictarum((. - 78. De ulceribus OI'is et 
cancl'o. - 79, De exco.-iatione palati et gingivanlln. - H7. 
pediculi in palpebris, Siwnes. - 92. (contra) Maculas nJ- 
heas. - 99. Nocentia oculis. - 100'. Vinum eufl'agie. - 
ud'. Taxus barbassus, plantago, acetum.. - 11-ł. contl'a 
(Iuartanam. - 120. AI-gentum vivum. - 121'. hem decoccio 


· Poprawl
ej de Argellata. - W tern co następuje podajemy, 
dla zwięzłości bez cudzysłowiów, tylko dopiski Kopernika i zaznaczamy, 
że są one w związku 7. treścią, a nawet 7. wyrazami sąsiellnieR"o tekstu, 


.
>>>
.... 


.:h(i 


LUDWIK ANTONI BIRKI!:NMAJP;R 


,'adicis tamarisci cum pussulis \'alet contra lep,-am. - 1'./.'.1.'. 
Vene que debent tJebotomari. - 1'./.6'. De dislocatione. 
Fol. 1'./.X -i3,
, tj. do końca całego traktatu. znajduje 
się drukowany: Spis t'zeczy. Tam wpisał Kopernik SpOl'O 
pojedynczych wyrazów, widocznie w tym celu. ażeby uła- 
twiały szybkie odszukanie pewnej oznaczonej kwestji le- 
karskiej: AlII'es. - Nasus. -, Labia. - Gingiue, - Lingua. 
De u\'ula. - De Ol-e. - De gutture. - De dolOl'e dOl"si. - 
De manibus. - Ascellis. -- De mamillis. - De cutis egri- 
tudinibus. - De faciei deformitate. - De supercilijs. -- 
De oculis. -- De na,'ibus. De au.-ibus l. 
'./., Mattheus Silvaticus, 
- Fol. ,:), f10s aque (1113- 
,'ine). - 15'. podagra './.3. »contra amOl'em« (sic!). Dnt- 
kowany tekst w sąsiedztwie mówi: ...conłert patientibus 
amorem {Iue dicitt", hel'eos. nam facit eos dOl'mire... inebriat 
pOlantem. -,2.V, pt'O una ,'ice 3i cum "ino odoriłero aut 
cllm aceto. -- './.9. cont"a podag,-am. cont"a combustionem. 
..Expe,-imentum« (albumen o\'i CUlll \'iteHo), - 3'./.', contra 
dolorem oculon"ll, dentium. podagricis. - _p'. Cont,'a lep- 
ram; - 56. Contt-a Epilensiam (sic !), - 58'. pinus. - tjo. 
dissente.-ia. - (i'./. brassica. - f9. gdzie tekst mówi o ro, 
ślinie zwanej OCli/liS Chri.t;fi. dopisał Kopernik na margi. 
nesie "dicitu,' etiam magnitlos«. - X9 / . Ad tumorem ge- 
nuum. - 93 / . contm mOl'sum canis. - .9:J'. contra hycteri- 
ciam (żółtaczka), contl'a f1uxum sanguinis, Apes ne fugiant. - 
10t'. Cont.-a tertianam. - 10'./.', SudOt-, - 104 / contm puli- 
ces. - 109, »he,'ba tumici Pulonie '1On(( (sic! invenitur?)..- 
12:), Saphirinus. - 1'./.9. difłicilis digestionis. - 135', Sal 
combu.-itm', - 136. Cinis (IUomudo fiat. - d8 / . Manna. - 
t3
). Mastix. - t41 / . Morella (jagoda), - 160'. pisces sllnt 
frigidi et humidi. - 161'. cont.-a mOl'sum canis rabidi, -- 
166'. Rumpit antracen, - 171. Ad nervum incisum, - Na 
ostatniej stt'. (18'./.') fuljantu znajduje się owa długa. własnu- 
ręczna zapiska Kopernika: "Pillulae impe.-iales Arnoldi de 
Villa Nova, .(', któ"ą już dawniej ogłosił prof. CurtLe I. 


t Na k. dl', tj. ostatniej długa zapiska nitem succ
s gallae quel'ce- 
tinae,..« (Inedita Copern" p, 60). 
lIC, p. Ut -62. 


- 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


,h7 


B. (Ups. 32:15; Collijn, 1:d9, Spl'. 160). Folio maJOno 
e a i i P I i n i i, Histo.-ia naturalis, Rome, Conradus Suueyn- 
heym Amoldus Pannartzque magistri. 1..1-73, Wspaniały druk 
italiką o szemkich marginesach, z kolOl-owymi inicjałami 
ręcznie dorabianymi. Kilka pięknych miniatUI'. (Hain, 13(90).- 
Oprawa starożytna w deski pokryte skórą z wycislami 
w stylu Odmdzenia. Na k. tytułowej ręką z kOlka XVI-go 
w.: Liber Biblio/hecae Varmiemii.... Zawiel'a znaczniejszą 
ilość własnoręcznych notatek Kopemila intel-esujących i wa- 
żnych; jedna ich część, niestety, wypełzła niemal zupdnie, 
Zabytek ten wykryłem w U psali jeszcze w 1897 I'" 
.a część zapisek ogłosiłem w 1900 I'. w powoływanej tu czę- 
sto książce l. Za powtómym pobytem w U psali (w 190M l".) 
powróciłem do tego paleotypu, ażeby dawniej zebrane za- 
piski u z u p e ł n i ć pominiętemi poprzednio, o ile dawały się 
jeszcze odczytać, 
Lib. Ił cap. 31. De plmibus Solibus. Wyrazy Pliniusa: 
Trinos Soles et anti(lui sępius videre, sicut P. Postumio. 
Q, 1\1 i n u t i o. Q. Martio, Kopemik w części podlu-eślił i do- 
pisał 'Jest legendlllu Mutio«. - c' 60: De Lapidibus e cado 
cadentibus. Wyrazy autOl'a: Celehrant Greci Anaxagoram 
Cllzomenium: Olympiadis septuagesime octaue secundo 
anno predixisse celestium litterarum scientia (luiblIS diehlls 
SaXlIl11 casllrum esset a Sole, podkreślił Kopemik. - c. 72 
wyrazy Pliniusa: Solis defectum Vipsano et Fonteio COliiS.. 
...pridie Kalend. maias Campania hOl'a diei intel- septimam 
et octauam sensit, Kopemik podkreślił. - c. H: wyrazy 
autOl'a: L. Mat,tio. Sex. Julio Coss. in agm Mutinensi. 
(mowa o obsunięciu się dwóch gÓl'), t'ównież pudkreślił,
 
c. 89 wyrazy tekstu: Olympiadis. CXXXV. annu (Iual.to,.. 
post annos. - CX. in nostro euo. M. J unio Syllano et L 
Balio Coss" podkl'eślone. - Również w zal'az następują- 
cym mzdziale c. 90 wyrazy: OIYll1piadis. eXLIII. anno tel-- 
tiu in Tlmsco sinu flagl'ans, podkl'eślił Kopemik. 
Lib. III, c. I, w połowie ł-Ozdziału, zapiska I'ęką "0- 


l MK. st... 563-565, Przy tej sposobności prostuję pom}'IIę mI str. 
56 4 lin, 3. Wydallie Pliniusa o któ.'em mówimy jest z 1473 r, (n i e q7 2 1, 
zaś poniiej Lib. I zamienić (5 razy) na Lib. II.
>>>
318 


LUDWIK ANl'Ol'l1 BIRKENMA)ER 


pel'nika na mal'ginesie. ))In tres pal'tes totus orbis diuidi- 
tur I Eumpa I Asia I Afł'I'icac. - c. (j dopisek Kopernika: 
»ltalia similis folio 4uernol. wyrazy powtórzone za Pliniu- 
sem w najbliższej części tekstu l. Poniżej dopisek: »ltalie 
longitudo I decies centena et viginti milia passuum«, a jeszcze 
niżej uLatitudo. CCCCX, milium«, jedno i drugie za Pliniu- 
sem. - c. 6 fol, 3 r, wyrazy: VI-bem tl-es porta s haben- 
tem ROlllulus l'eli4uit.. anno condite DCCCXXVIII, pod- 
kreślił Kopernik, a z boku dopisal .,Roma«, większemi niż 
zwykle literami. - c. 7 dopisek: IICorsica longa .CL. lata 
.L. Circuitus. CCCXXII.«, za Pliniusem. - c,8 .Sal'dinia«.- 
c, 21 część tekstu: L. Emilio Paulo. C. Statilio ./. Regulo 
Consulibus ...equitum.. annauit. podkreślił Kopernik, a do 
odnośnika '/. dopisał na marginesie: u.J. Attilius«. 
Lib, IV, c. q: De insulis Ponti, Cały długi ustęp k0l1- 
cowy tego mzdziału, począwszy od wyrazów: Incipit inde 
clat'iOl- apel'il'i fama ab gente Ingeuonum... Quidam hec ha- 
bitat'i ad V i s ul a m 2 uS4ue f1uvium a S a I"In a t i 5..., tradunt 
Kopernik podkreślił i z boku zakreślił. Mieszkającego nad 
Wisł'ł intel'esowała go, widać, pl'zeszłość ludów nad tą I-zeką 
niegdyś osiadłych. - c' 24: De universe EUI'opae menSUI-a, 
obok wYI-azów tekstu: Longitudinem eius AI.temidol"Us at- 
{Iue Isidorus a Tanai US{IUC Gadcs octoginta quatuor milia 
{Iuatuordccim passuum pmdidentnt, dopisał Kopernik (co 
.już bal-dzo wybladło): »Sic est melius: Octogies bis cen- 
tena XIIIJ. millia' passuum«. 
Lib. V. c. d: De SYI'ia: Palestina: Phenice. Tekst tak 
się Pl-zedstawia w tem miejscu: Qui subtilius diuidunt: cir- 
cum Euphratem Syriam Phoenicem uolunt; Kopernik do 
wy.-azu circul11 doczepił fund;, tak że .-azem powstało »cir- 
cumfundi«. dopisał obok wYl'az ))Budeus«, Euphratem ja- 
koteż literę 111 w wYl'azie Syriam l}J"zelueślił. 
Lib. VI, c' 17: De Scytharum gentibus, nieco poza po_ 
łową tego mzdziału, gdzie m. i. mowa o Hindusach: Colli- 
guntUl- a Libem patl-e ad Alexandnlln Magnum Reges eo- 


I . Est ergo folio maxime querno adsimulatac (Hist. Nat. III, 5, 
prius 6, ed. Teubller. Lips. 1906, Vol. I, p. 249, lin, .d.' 
I Kopernik, snać za Pliniusem naz:ywa tę nekę V;sSlIltI, a nie Vi- 
stula (Revolut. p. .\87), 


l 


......
>>>
STROMA TA CuPEH.NICANA 


32 9 


nim. CLIli. anni VI M. CCCCLI, miejsce to odznaczył Ko- 
pernik wielkim wskaźnikiem. - c. 24, fl'azę tekstu: nullo 
anno minus hic quingentesimis Impel'ii nostl'i, zaznaczył 
Kopernik, dwa wy.-azy h i c q u i n g e n t e s i m i s ujął w ramkę, 
a na mal'ginesie dopisał: » HS Quingenties. Hudeus«. - c, 30 
wyrazy: Regnare feminam Candacem, podkreślił. 
Lib. VII. C. 12, 13, q., 21. 26. 27, 29, 32, 39, 41. -f2, 
47 i 50, liczne poprawki pomyłek drukal'skich i podkreśle- 
nia, zwłaszcza miejsc mających związek z c h t'O n o lo gj ą,- 
c. 58: Quae pl-imo '-Iuis inuenel-it in uita, pełny podlueśleń, 
które występują najliczniej w dłuższym ustępie: Sed neque 
facti horologii .-ationem... id inuenerit. M. ValTo primullł 
. a M, Va II e r i o M e s s a II a - Consule ...de Papyriano horolo- 
gio tl'aditur. Anno lIJ'bis (I u a d ri n ge n te s i m o se ptu ag e- 
s i m o s e p t i m o. Nec congruebant ad hOl'as eius linee... 
Tunc Scipio Nasica collega Lenati IJI"imus aqua 
diuisit hOl'as eque noctium ac dierum, gdzie też Kopernik 
dopisał »487« przy quadl'ingentesimo, zaś »M. Popihus Le- 
nas" Pl-ZY wyrazie Lena/i. Znaki cyfro we w liczbie 48i są 
tu, a tąk samo w innych jeszcze zapiskach wśród tego pa- 
leotypu, dziwnie archaiczne (487). wskazujące na koniec 
XV-go, albo na sam początek XVI-go stulecia. 
Lib. VIII c. 6 i 7 liczne podkreślenia miejsc c h 1'0- 
n o log i c z n y ch. - c. 7: De pugnis elephantorum Rome, 
'Iin. 8-9 podkreślone: 1\1. Antonio. A. Posthumio Coss. anno 
urbis tt-ecentesimo quinquagesimo quinto, co Kopernik na 
marginesie sprostował pisząc "DCLV«, z czem w zwi.(zku 
jego obok notatka, dziś już zaledwo czytelna: "Anno enim 
355 fuel'unt Tribuni militum consulal-i potestate successive 
per annos 15«. - c. 16, wyraz tekstu c%re zmienił ((0- 
pen1ik na »odore« z dopiskiem ),Budeus iuxta Aristotelemu.- 
c. 41, fl-azę tekstu: Nec nisi spatiose incubant, alias atte- 
I'untm-, sprostował Kopernik na »Nec nisi spaciosa incu- 
bilat... Budeus«, śł"Odkowa część zapiski całkiem wypełzła. --:- 
Ibid. c. 46, u dołu część tekstu: Scipioni tl-iclinaria Haby- 
lonia sestel'cium o c t u a g i n t a m i I i b u s uenisse... c a p i- 
talibus eriminibus. que Neroni Prillcipi quadl'ingentis 
m i I i b u s sestercium, kilkakroć podkl-dlona; obol, pop.-a \Vki 
na mal-ginesie: Scipioni na »Scipio«, Habylonia na II Baby- 


......
>>>
330 


LUDWIK ANTONI BIRKEMMAJER 


lonica(c, octuaginta na )octingentis«, capitalibus na »Capi- 
tonis«. quadringentis na J)quadringenties«. 
Lib. IX, c. 3.ł. gdzie mowa o perłach, obok wYI"aZów 
tekstu: Ipsam confestim pal'atam n u n c u p a t i o n e m tabulis 
probal'e, dopisał Kopernik na marginesie »Iucrum. aucupa- 
tionem. Budeus«, tak tu, jak i powyżej są to widocznie 
spmstowania skażonego tekstu, na podstawie kl'ytycznego 
tl"aktatu Budeusa, o czem mówimy jeszcze raz w ciągu dal- 
szym, - Ibid. obok frazy tekstu: ne triumphatu sun ni- 
mis superbiat Antonius, sprostowanie Kopel'nika »)tt'iuIHvi- 
ratu.. Budeus«. - Ibid, c, 3H. część zdania: Spinter E d i I i s 
f u i t o r b i s c o n d i t e a n n o. D C C. C i c e l" o n e C n s s. 
podkreślona, a z boku sprostowanie ręką Kopernika: »elTo(' 
est. DCXC«. - Ibid., c.55, część tekstu: excogitauit Chi 1'- 
r u s... Huius uillam i n te I' q, modicum. XL. piscine ul
ndi- 
del"unt, pmstuje Kopernik pisząc na mal"ginesie: »c. Hirius«, 
)intra«, ))quadragies. Budeus«, a zaraz poniżej: )adde cen- 
tum AUI'eorum Millibus, astipulante Macrobio lib. 3 Satur- 
nalium«. Z tych zapisek dowiadujemy się po raz piel"w- 
szy. że Kopernik. oprócz innych autorów klasycznych, znał 
także S a t u r n a I i a M a c 1'0 h i u sa. o.-az pisma krytyczne 
neołacinnika Wilhelma Hudeusa. 
Lih X. C. 2: De Phenice ave: et natLII'a eius mil"abili, 
Pod koniec tego mzdziału fl'aza: pmdente se P. L i c i n i o. 
hl, C o I' n e l i o C o s s. CCXV. Cornelius Valerianus Pheni- 
cem deuolauisse in Egyptum tl"adit. Q. Plautio. Se x. P a- 
p i n i o C o s s. Allatumque esse in Ul-bem Claudii Principis 
Censura: a n n o v l" b i s [) C C C., podkreślona. a obok do- 
pisek ręką Kopel'nika (att'amentem I"lldym): ))astipulatUl" Ta- 
citus lib. Xltc. Stąd po I'az pierwszy dowiadujemy się. 
że wielki astmnom I"OZczytywał się także w dziele znako- 
mitego historyka I'zymskiego. - cap. 32, część zepsutego 
tekstu: non nasci: translatiol'umque invecta mOI'i. 
M i I' U m q u i d e m e s t i II u d u n i u s g e n e l' i s a I i t i ad- 
uersum, tak poprawia na n
arginesie: )Non nasci, translati- 
tiam: inuecta mori l11irul11 Quid est cui vllius generis saluti 
aduersum est. Budeus«. 
Lib. XII, c. H, spmstowanie »terni pm sestel'cijs HS«. 
Monogram HSjuż powtórnie użyty tu pl'zez Kopernika przy 


.. 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


,Ut 


sposobności emendacji skażonego tekstu, oznacza widocznie 
jakiegoś auto.-a, alb'o inną jak:'lś edycję Pliniusa, według 
której tekst .-zymskiej edycji poprawiał. - c. 25. wyrazy 
dnllul cOllIe,.; i lelIar; podl"I'eśla i pop,'awia na ncontra. 
Budeus«, o'"az »Iahare... 
Lib, XHI, c. 3, dłuższą frazę: Certum est Antiocho 
R e g e A s i a (lU e d e u i c t i S Ul" b i s a n n o q u i n g e n t e s i m o 
sexagesimo quinto. P. Licinium CI"assum. lu- 
li um Cesarem Censol'es edixisse, Kopernik podkl:eślił. 
zakreślił, a na brzegu dopisał: »)Infra li. Xlllj c Xlllj DC XV 
vtł-Obi(IUe eITO'" est. Debet esse DLXXV»; część tej zapiski 
doszczętnie wypełzła, 
Lib. XIV, cap. 2; Oe vitium na t lII'a, wśród ciekawych 
wiadomości o winoł-Ośli, zdanie: A tq u e h ec V i rgi I i i 
1I:.1 t i s e t a t e i n c o g n i t a, a c u i u s o b i t u n o n a g i n l a 
a g u n t u I' a n n i J, Kopemik podkreślił i rączką z wyci:.!- 
gniętym palcem wskazującym odznaczył. - c. 6: miejsce 
tekstu: Sed maxima eiusdem Stenelei i opera R h e m m i u HI 
P:'llemonem, alias Grammatica arte c e I e b r e m in hisce. 
XX. annis I m e '"ca t u m, DC. m u m m u m in eodem 2, pi»- 
p.-awia Kopen1ik na: ,)Budeus. Rhemnio Palemoni«. »)cele- 
bri", »Budeus. mel'cato nts sexcentis millibus nUnUllll1ll«, 
a nieco niżej fl'azę tekstu: uineas cum Steneleum agl'i- 
colam imitatus ad uix Cl"edibile mi.-aculum pel'dixit. 
Kopen1ik tak emenduje: "Steleni dum«, lIimitatuł-«, »)pe,". 
dllxit«, - c, 7: De inventione MIlIsi. Liczne poprawki 
imion własnych i liczb (daty chronologiczne); f,'azę: medi- 
.camenta sunt. (I" o tempOJ'is estimacione, prostuje Kopenlik 
pisząc »)quod vt eius. Blldeus«, a niżej obok wyrazów telstu: 
singli las untias u i n i constitisse, dopisał IImelius binis vel 
vicenis scilicet num mis, Budeus«. Pomi.jam pl'zeszło 50 po- 
dolmych drobiazgów. z których 19 odnosi się do. chrono- 
logji. a w których Budeus jest... I"azy l)I"ze7. Kopernika po- 
wołany. pomijam Iwzeszło czterdzieści Spł-Ostowań błęd()w 
ł ru Im rskich. 
Lih, XXXHI, c. 2. gdzie Plinius mówi o złotych pierś- 


t 


· Plinius H. N" Ed. T.:uhllel', 11, p. -ł69. 
· Ihid., III, p, -ł78.
>>>
332 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjER 


cieniach. a wogóle o złocie, 15 rozmaitych zal,xeśleń i pod- 
kreśleń, a nadto obok wyrazów tekstu:. Annulos ()uol)ue 
depositos a nobilitate in annales re)atum est... Hoc actum 
P. SempI'onio Longo. L. Sulpitio Coss. Flavius 
vo\'it edem Concordie, dopisane I-ęką' Kopel-nika, lecz już 
hal'dzo wybladłe: »Livius libro IX. I P. Sempronio Sopho 
et l" L. Sui pitio Auen-ione I Olympiade 119«. Kilkanaście 
d.-obniejszych taki(
h notat znowu pomijam, Z powyższej 
zapiski dowiadujemy się po ,'az piel-wszy (co potwierdzi 
jeszcze inna taka notatka), że Kopernik wczytywał się także 
w historję ł-7.ymską I. i v i u s a, - c, 4: I)e l'eli(IUO cultuaUl'i 
iu diis. Jest tutaj co najmniej 1:1 różnych drobnych dopis- 
ków, podkl'eśleń i zakreśleń; podle wYI-azów dmkowanego 
tekstu: Aureus num mus post annum sexagesimum secun- 
dum pel"CusslIS est quasi al-genteus: ita ut scnIpulum ualeret 
sestercijs vicenis, pl"(kz podkreślell i zakl'eślenia. znajduje 
się dłuższa, dziś ledwo czytelna zapiska Kopernika: »In ve-- 
tusto erant .1). nongenti. I Sic tamen restituit, ha ul scnl- 
pulum vale-ret se
tercios duodenos I vel bissenos potills I 
(!uod efticit in libl'as I'acione I sestel'cionlln. (Iue tunc el'aut 
dena I'ios nongentos Et infra I millutissime Nero ad XL V. 
nllmmos Vide Rudeum in libl-o meo de Asse« J. \V
'raz 
Nero jest skulkiem znaczniejszego wypełznięcia, wątpli-. 
wy. - c. 4 w dalszym ciągu, ł-Ozpoczynająca się od wy- 
I-azów: tel.tium pondo. ICCXXVI. argenti nonaginta dllo 
milia et extra numerum, dłuższa zapiska Kopel'nika. w zna- 
cznej jednak części zupełnie wybladła. Oto co jeszcze da- 
wało się wyczytać: ))Budeus sic. Auri in... Populi Romani 
fuere septem annis ante Helhlln Punicum III... et Emilius 
Paulus Pel'seo Rege victo e i\1acedonica pl'eda sestel'ciulJl 
ter millibus... (IUadringenties«. - c. 11: De speculis et Ae- 
gyptio CJrgento, obok wYl'azów dniku: Antonius fen-um. 
M i s C u i t e I' i false monete, PI-ÓCZ podkreślenia dopisał Ko- 
pel'nik na marginesie: »miscentUl- ęra. Hudeus«. Te, oraz 
inne jeszcze tu przywiedzione notatki świadczą oznacznem 
zaintel'esowaniu się naszego astronoma kwestjami m o n e- 


I Pierwsze wyd..nie tego traktatu Bmleusa De A!oose et partihus ('ius 
jest z 1505 r.
>>>
STROlllATA COPERNICANA 


333 


t a I' n e m i, czego ostatecznym wyrazem był znany jego tra- 
ktat o popl'awie monety. - c. 12. obok zdania tekstu: In 
agt'is s u i s s e s t e 1° c i um. X X. ITI i I i a possidet, dopisał Ko- 
pel'nik: »HS. MM. In agris sestel'cium bis millies. J3udeus«. - 
c. 12. obok wyrazbw: C. A s i n i o G a \I o, C. M a rt i o C y- 
ri no Coss. ad, VI. Kal. f'ebl'" dopisał: »Septem annis 
ante natum Chl'istum«. - c. t3: De IU
lIIoia et frugalitate; 
tutaj znajduje się 12 dmbnych notat Kopernika podobnej 
tl'eści, przyczem Budeus jest dwa loazy wspomniany. Tamże 
PI'ZY frazie: P a 1° t h i ca signa et tabulas pictas, dopisał: »ali- 
tel' in vetusto, parta«. Przymiotnik li'dl/sto, powtarzający się 
w tych emendacjach kilkak.-otnie, należy zapewne objaśnić 
I'zeczownikiem codice. albo exemp/ari itp. coby oznacz.łło. 
że Kopenlik te spmstowania Pliniusowego tckstu wyko- 
nywał na podstawie jakiegoś bardzo starego (vetll.'ilus) rę- 
kopisu. a nadto posiłkując się traktatem /Je a......e, Wilhelma 
Budeusa, - c. t4: De statuis al'genteis. w połowie I'OZ- 
działu dopisek Kopernika: »in ,'etustissimo, sestercium. 
XII. id est duodccies«. a poniżcj wymicniony jest znowu 
»Budcus« prz
' sposobności poprawy tekstu. 
Lib. XXXIV. c. 7: Nobilitates ex el'e opennn et ał-tifi- 
:um. CCCLX\'I,; tutaj i w poprzedzającym mzdzialc tcj 
księgi 16 I'óżnych podka-eślcll, zakreślell i poprawek błędów. 
zwłaszcza w miejscach d () c h 1'0 n o I ogj i się odnoszących 
(spmstowania lat liczonych Olympiadami i t. p.). - C. tj. 
'\'yraz sa/iI/a pl'ostuje Kopcrnik 11a: »palca. Budeus(', 
Lib. XXXV, c, 2; I'óżnc miejsca pozakreślane, a pud 
koniec mzdziału przy frazie: ut L. M a n I i o. Q, F u I \' i o 
C o s s. a n n o u 1° b i s q u i n g e n t e s i m o, LXX\'.. dopisek 
Kopernika: ))In fine 4-te decadis T. Liuij. :'72. Powtórna 
to już wzmianka Kopenlila o I.iwiuszu z podanem miej- 
scem L czwartej jego llekady. J)wanaście mnicj ważnych 
takich notat pomijam. -. c. 9: Quando primum de pictura 
ccrtamen: et qui primo penicillo pinxere; tutaj 16 I'óżnych 
zakreślcń, podkl'eślcll i dmbnych uwag. zaś obol{ wyrazów 
tekstu: Inunane tabule IncciuITI acccpit alll'cos mensura non 
numelOo. dopisał Kopernik: »In vetustissimo 1, vel precium 


t Zapewne c(,dice luh 
.rel11l'/(/ri; zob. wyżej.
>>>
.u.. 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


accepit in nummo aUl'eo, mensura, non numel'o«. - Ihid.,. 
pod koniec tego samego rozdziału, wyraźnem pismem Ko- 
pernik zaznaczył: »Arellius«, a zal'az niżej: ..Cornelius Pri- 
mus I Actius PI-iscus«. Kilkanaście takich drobiazgów znaj- 
dujemy także w następującym za.-az rozdziale (w-tym) tej 
samej księgi. 
Lih, XXXVI, c. H: De Delubl'o Cyzici et lapide fugi- 
tivo: et de Echo septies I-esonante: et edifitio sine elauo: 
et mirabilibus edificionł111 Rome. Pełno tu podkt-eśleń, za- 
kreśleń, wskaźników (= I'ączka z palcem wskazującym), 
notatek krótszych lub dłuższych. Zaraz w q-tym wierszu 
część tekstu: n o n \' i ge n t o r u m q u e annorum dociles scru- 
tari u i ro s, et sic c.luoque, emenduje Kopernik na: "non- 
gen tOI-UI11c.1 ue. - uires, Blldeus«. Pod sam koniec tego roz- 
działu pl'zy wYI-azach tekstu: a Caio Cesare et pe.-acti 
a Claudio.., montes leuarentur. umieścił Kopernik dłuższ_t. 
dziś już prawie całkiem wypełzłą zapiskę: »vetusti'ssimus 1 
lihel' sic HS,.. hec est(!. 
Wreszcie zauważę, że Kopernik cały ten foljant po_ 
znaczył w ten sposób. iż na -każdej kal-cie redo uwidocznił 
I'zymskiemi liczbami do któI'ej księgi Pliniusowego d.r.ieła 
tekst owej kal'ty należy. -- Na odwrocie ostatniej karty 
woluminu (uszkodzonej !wzez ł-(hactwo), ręką Kopernika: 
»Sanctus dominus deus, qui est. (Iui eral et C.lui diutur- 
nus«, co za świeżego jeszcze pisma zostało w części za- 
mazane I. 
PI'zytoc7.one tli zapiski powstały oczywiście po I'oku 
I)iel'wszego wydania Budeusowego traktatu De asse, a więc 
po roku 1505. ale pl'zed rokiem 1516, w którym K a n o n 
chronologiczny Kopernika był już gotowy s. Jest bowiem 


I Zapewlle COl/ex lub e.rem/J/ar: zob. wyżej, 
· 0Rłoszony przez na
 w Isiążce MK. I, Kralu)w, 1900 roku, sIl'. 
24-1 -- 245. 
· Nap"ow:ldzon
' tern; Lapiskami Kope-rnika szukałem w Upsali za 
war m i ń s k i m eRzemplarzem dzida Hudeusa: De Asse et partibus eius, 
:lle tmn obecnie n i e m a oweRo eJo{zemplarza. .Jest tyllQ późniejsze wydanie 
paryskie (Ascens.) z 1524 I'oku in folio (sygnat. H h t. I. 9). z n;kopi!E- 
mienną na wstępie dawną sYJo{naturą: Ex libris Serel1i.
.
imi Re.qis SI!li.
- 
I11l1ndi. zapewne Z
Xlllullta I-RO, króla polslieg-o, 


... 


.lo....
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


33: 


l"Zeczą widoczną, że te ,'ozczytywania się naszego ast.-onoma 
w pismach Pliniusa, Budeusa, Liviusa, Tacyta, Macrobiusa 
i t. I, miały na celu konstrukcję ch,'onologicznego apa- 
.'atu, który właśnie znalazł główny swój wyraz w docho- 
wanym dotychczas jako autograf Kanonie, przez Kopernika 
wypracowanym i zestawionym.
>>>
ROZDZIAŁ XIV. 


Vllria. 


,. Lata Kopernika najbliższe p r z e d jego. wpisem do metryki 
krakowskiej, 
Młodzieńcze lata Kopernila, aż po 19-ty I"Ok jego życia, 
poprzedzające więc. jego wpis do Uniwersytetu krakow- 
skiego, tonęły dotychczas niemal całkowiCie w niewyraź- 
nem poml"Oczu. To też z uczuciem pewnej ulgi i zadowo- 
lenia możemy dzisiaj nadmienić, że najświeższe nasze po- 
szukiwania i badania zdołaJy przecie I'zucić cokolwiek świa- 
tła na ten to, najmniej wyświetlony okres życia później- 
szego mistrza. Przedewszystkiem pozwalają one lepiej uza- 
sadnić dawniejszy nasz domysł ł. jako że Andl'zej i Mikołaj 
bracia Kopernikowie wkrótce po śmierci ojca t 1483) zo- 
stali pl'zez swojego wuja ł
ukasza Waczenrode, podówczas 
już od kilku lat lal1()I1ika kapituły kujawskiej, zabrani z To- 
runia do stolicy Kujaw, do Włocławka, na naukę w tam- 
tejszej szkole katedł-alnej. 
Te same dochodzenia pozwoliły nadto w osobie je- 
dnego z pośród ówczesnych kanoników tamtejszych I"OZ- 
poznać męża, który naszego późniejszego astl'onoma potra- 
fił nasampl'zód zjednać dla pięknej sztuki gwiaździarskiej 
i powabami jej genjalnego młodzieńca tl'wale dla niej po- 
zyskać. Był to jego imiennik, M i koł aj W o d k a, I"Odem 
z Kwidzynia (*około "'-14, t1494), w gwarze humani- 
stycznej Ab...temiu...em zwany, sam niegdyś uczeń krakow- 
skiego Uniwersytetu (od 1462 r.), następnie medycyny do- 
ktor promocji bolońskiej, czas jakiś tamże pl"Ofesor, a wre- 


· Zob. naszą ksiąt.kę M. K., str. 415 i nast. 


- 


--
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


337 


"Szcie kanonik - medyk kapituły kujawskiej, socjusz Kalli- 
macha. biskupa Łukasza, Macieja Orzewickiego, OI'az innych 
jeszcze polskich humanistów współczesnych. 
Osobistość ta zasługuj
 niezawodnie na to. ażeby 
' 
jąć się nią baniziej szczegółowo. jest ona bowiem już sama 
dla siebie ąostatecznie ciekawa, chociażbyśmy nawet po- 
minęli jej związek z wielką postacią przyszłego l-efOl'matora 
astronomji. w owych czasach jeszcze jego elewa i mło- 
dziutkiego towal'zysza. 
Ponieważ życiu i działalności tego liczonego lekal-za 
i astronoma, .niesłusznie dzisiaj zapomnianego, ł:amierzam)' 
wkrótce poświęcić 080bn1 pl'acę, ktÓrahy się w ramach ni- 
niejszej publikacji niełatwo dała pomieścić, przeto obecnic 
możemy poprzestać tylko na t y m c z a s o \V ej pod tym 
względem wzmiance i zapowiedzi, 


2. O czterech paleotypach, nabytych przez Kopernika pOdczas 
jego studjów w Krakowie. 


Na podstawic porównań i zdjęć f()togl'aficznych wyka- 
załcm był przed 22-ma laty, że C.r.tCI'Y p,aleotypy, op.-awne 
w dwóch woluminach, z księgozbioru niegdyś Kopernika, 
llziś pod sygnaturą .
2. VI. 52 in Folio, a wzgl. 34, VII. 65 
in Qual'to pl'zechowywane w U psali, n a b y t e zostały PI'Z(
Z 
niego i 0pl'awione w Krakowie, w ostatnich latach XV 
stulecia; a więc niezawodnie podczas ,jego studjów w Uni- 
we,'sytecie Jagiellońskim. Obadwa te wolumina są tl-eści 
matematycznej i astronomicznej. obadwa obfitu,ją w zapiski 
własnoręczne Kopernika, a każdy z nich składa się z dwóch 
odrębnych p.Jeotypów. Piel-wszy z owych woluminów za- 
wiera wenecką, z I'. 1.lth, edycję Euklidesa w starem tłó- 
maczeniu lacińskiem z komentarzami Campana, l"azem opl'a- 
wue z astrologicznym traktatem Halv - aben Ragel, wyd. 
Venetiis. 148:; w drugim woluminie znajdują się Tablice 
astronomiczne Iróla Alfonsa X-go, wyd. Venet. 1492, OI-az 
Regiomontana Tabulae directionum, znowu ł-łZem op.-awne l . 


I Zob, naszą pmcę p. I. Mikołaj Kopernik, I, KI-aków, 1900, sIr. 26 


11lsl. 


I, 


Stromaia Copernican8. 


2! 


j' 


---
>>>
3JX 


LUUWIK ANTONI BIRKEHMAJER 


Różne znamiona paleo
raficzne, a wo
óle zewnętrzne, takie 
jak szczegóły zdobnej opl'awy tych ksi'lg, ductus pisma. 
naiwn
 emendacje niektórych imion własnych l, a wreszcie 
m..nowa lic£nych zapisek ma.-ginesowych, świadczą z całą 
oczywi..;tością. że przyszły nasz astronom księgami temi po- 
sługiwał się już podczas swych studjów krakowskich. 
Jednym, acz nie jedynym ndukumentem«, na którYUł 
oparłem hył wówczas to moje twierdl.enie. była tożsamość- 
aż do najdrobniejszych szczegółów - bardzo bujnej oprawy 
obydwóch tych woluminów z op.-a wami pnynajmniej czter- 
nastu paleotypów im w s pół c z e s n y c h. dochowanych do- 
tychczas w Bibljotece Jagiellotlskiej. Pewna ilość takich 
samych opraw będ£ie nie.f.awodnie także pOlllięd.f.Y rękopi- 
sami tej bibljoteki. W przytoczonej już powyżej książce I 
wyraziłem się był w tej mierze jak następuje: 
»Opt'awa jes.t krakowskiego pochodze- 
nia z końca z XV-go wieku, a mógłbym za Drem 
\Visłoclim wskazać cały szereg woluminów - bądź 
stal-ych dmków. bądź I'ękopisów - do dziś w Biuljo- 
tece Jagiell. istniejiłc
'ch, któ.-e mają dokhłdnie taką 
samą oprawę. Nie to jedno zl'esztil zaświadcza, że 
książka la była w "ękach Kopernika, już podczas kra- 
kowskich .jego studjów«. 
Nie I'ozwijałem WÓWCZiłS nazbyt szczegółowo apa!"atu 
dowodowego, gdyż byłby mi on rozparł ksiilŻkę do jeszcze 
większej, aniżeli ma objętości. Ponieważ jednak kilim nie- 
mieckich uczonych 8, kwestjonując wymowność i siłę p,'zy- 
toc.lonych przezemnie argumentów, wyraziło życzenie do- 
kładnego w s k a z a n i a owych kilkunastu woluminów Hi- 
bljoteki Jagiell.. maj'łcych oprawę identyczną z dwoma 
upsalskimi ł, p.'zeto należy mi spełnić d.liś to życzenie. a tem 
samem uchylić pod tym względem wszelką wątpliwość. 
A. Inkunabuły Hihljoteki Jagiell. w Krakowie mające 


I Tak m. i. nazw l11i
sięcy egipskich i legendy o królu Alfonsie X, 
· Tamże. stl". 27. oraz str. 679. 
I Nieznanych mi z nazwiska członków niemieckiego CopperniclIs- 
V.,rein w Toruniu. 
4 Doniósł mi o tem przed kilkunastu laty jeden z członków wspom- 
ni
U1ego co tylko Towarzystwa imienia Kopel'nika w Toruniu.
>>>
STROMATA COł'ERNICANA 


.H9 


dokładnie taką samą op.-awęjak i "kopernikański« pa- 
leotyp Ellclidl's bibljoteki upsalskiej, sygnat. 32. VI. 52 in , 
Folio. 
Znalazlem d z i e s ięć takich woluminów: wedlug na- 
OCJ;nego l'oJ;patl-ywania s:l one: 
l. Incunab. :')67 l Hain, 1317J: A p ul e i u s Madalll'ensis, 
Opera, Venetiis 14:)3, t()1. -- Na oprawie m. i. "Signum 
Aquilae cum cOl-ona in scuto« (\Visłocki, Incunab., p. :l2, 
col. t). . 
2. Incunab. :J9
 [Hain. 166t II: AI'istoteles, Opera 
c. coml11, AvelTois, I, Venet. ł-łS9, fol. nwj. - Na op.-awie: 
S. Cathal'ina, b. Maria cum Int:łlJtulo, Ecce HOlllo, s. Bar- 
bara et signul11 introligatoris Aquila cum conma in scuto.. 
(Wisłocki, p. 38 --39). 
3. Incunab. 599 LHain, 1661. III: AI-isloleles, Opera 
c. comIlI, AvelTois, II, Venet. qH9. folio maj.-- Opra,;a 
dokładnie taka sama jak wyżej pod liczbą 2. Na karcie 
wstępnc.j każdego z tych dwóch woluminów l'ęk'l z pocZ'l- 
tlm XVI-go wieku: "Pm lihn..-ia Vniuersitatis maiOl'is Col- 
legij« (Wislod.i, p. 39, col. I). 
4. Inacunab..Sto [Hain, ..113
)J: Buł-łaeus GlIalterus, 
Super octo libms Physicorum, Vcnet. ł-łgt, fol. (Wisłocki,. 
p, 9 8 col. 2), _ ł-aJ;cm opl'awny z Incunab. SIl [Hain 5t8]: 
A I b e I' t u s Magnus, Physicorum seu de ...hysico auditu, 
Venet. q88, fol. - Na opł-:lwie znowu: »s. Kathc..-ina Alcx., 
b, Vii-go Maria cum Int
mtulo, Ecce Homo, 
. Barhara et 
signum intl'oligaloris AlJuila -'um cOl'ona in scuto«. Na oby- 
dwóch tych drukach zapiski lu-akowskie z 1-. tSo3 (Wisło- 
cki, p. : 0, col. t). 
5. Incunab. S65 [Hain, 7(1091: Tl'apezuntius Geol'- 
gius, RhetoriconIm libri, Mediolani ł-łg3, fol. (Wi,łocki. p. 
51 4 col. 1), razem oprawny z Incunab. 8
}6 [Hain 57 36 ]: 
p ro b u s Acmilius de vita ex'
ell. imperatorłlm. l3r-ixiae 
ł-łg 8 , fol. (Wi..locki, p. "00, col. 2), o.-az z Incnnab. 867 
(Hain 5110-1: C i cel-o. De oratol'e c. comm, Omnih.mi Leo- 
niceni et alia opera, Venet. ł-ł9:J, folio. - Olna wa dokladnie 
taka sama jak wyżej pod m-cm 2 i 4. \Volumin był niegdyś 
własnością mag, Grzegorza ze Stawisz)'na, prof. Uniwersy- 

2* 


--
>>>
34 0 


LUDWIK ANTOMI BIRKEł-MAJhR 


telu Jagiełł. (scholaris au a. 1500, mag. 1504, -r 1540) i jego 
tt,zykrotnie I'ektor (Wisłocki, p. 119 col. :ol). 
6. Incunab, 1403 [Hain, n511]: Venetus Paulus, Com- 
ment. in liul"Os Postel'. Aristotelis, Venet. 1477, 
ol. (Wisło- 
cki, p. 538 col. :ł), razem z Incunab. q0-ł IHain. 14 1 9 3 ]: 
S a Ilu s t i u s, Catilina et J ugurta, Romae, s, a.. fol. (Wisło- 
cki, p. 433, col. 2), a nadto trzeci druk Incunab, 1405 [Hain 
144:]: A q u i n as Thomas, Summa theologiae. Pał"S I. Venet. 
14 8 9. fol, (Wisłocki, p. :ol7 col. :ol). - Oprawa tego foljantu 
(jak zawsze tutaj: w deski powleczone bl"Unatną skół'ą z wy- 
ciskami zdobnymi) jest a ż p o naj tlt- o b n i ej s ze s z c z e- 
góły identyczna z foljantem upsalskim (Euldides+Haly, 
sygnat, upsalska 32, VI. 52), t. j. gotycki ołtarzyk (trypt)'k). 
w któl'ym znajdują się św. Harbal'a. Madonna z Dzieciątkiem 
Jezus i św, Katarzyna, a poniżej: powtómie św. Bal'bara. 
Hece Homo i znowu św. Katarzyna, nadto stylizowane 1"0- 
zet y (8 w pionowym ł"zędzie) zarówno na prawQ jak i na 
lewo. tak przednie.j jak i t)'lnej okładki. u dołu w kienmku 
poziomym 5 I"Ozet na pł'zedniej okładce. u gÓl'y zaś pozo- 
stawione miejsce na wycisnięcie tytułu książki. albo na- 
7.wiska właściciela. a na tylnej oldadce. zarówno u gÓI"y jak 
i u dołu, po 5 ł'ozet w położeniu poziomem. Na H-min na- 
rożnikach OI'ły polskie na t
łJ"czy. ident
rczne z istniejącymi 
na foljancie upsalskim. 
7 Incunab. 16:9 [Hain. t6054j: Vel'sol'. Supeł' Aristo- 
telis Ethicorum libros, Coloniae 1494, fol. (Wisłocki. p.54 6 . 
col. I). oprawny z Incunah, 1660 IHain. 1773]: Ał-istote- 
I e s, Oeconomic. libri. Coloniae s. a. fol. (Wisłocki, p. .p. 
col. :ol). a nadto ł'azem z tł"zecim jeszcze drukiem Incnnab. 
1661 [Hain, 1769]: A ł' i s t o t e I i s, Politicol"Um libł'i. Coloniae 
149 2 . fol. (WisłocId, p. 42. col. :ol). - - Cały wolumin był nie- 
gdyś własnością Piotl'a Aurifabeł' Lubał'ta, I 1"0 f. teologji 
w Uniwel'syt. Jagiell. (magistl"em od q9:J I'. t 1530). Opmwa 
identyczna z opisaną powyżej pod 111" 2. -ł i (i. 
8. Incunab. 2239 LHain. 7527J: Gellills Alllus, Noctes 
Atticae, c. c01nment., Venet. 1500, fol. (\Visłocki, p. 194 
col. I). Opl'awa księgi identyczna z opisanemi powyżej. 
9. Incnnah. 2251 I Hain. 14976]: S t a l i li S P li b I i li s,
>>>
1 


STROMATA COPERNICANA 


,'\-ł l 


! 


Opera, Venetiis 1483. fol. (Wislocki. p. 476 col. l). Ta sama 
uwaga co wyżej. 
10. Incunab. 2260lHain 15787]: Valerius l\1aximus, 
Factorum et dictorum. Venetiis q85, fol. (Wislocki, p. 532) 
col. 2). To samo. 
B. Inkunabuly Hibljoteki Jagiellońskiej w K.-akowie 
mające jednakow
! oprawę _z paleotypem ))Kopemikal1skim rc 
Tahulae astron. Alfonsi regis (Venet. 1492) hihljoteki upsal- 
skiej, sygnat. 3-1-. VII. 6:', in Qual'to. Znalazłem cztcl"y 
inkunabuły dokladnie tak samo op.-awne jak ów dzi'iiaj 
up..alski, Glówną charakteryst)'ką tej oprawy (większość 
szczególów jest howiem wspólna z A) są umieszczone na 
8-miu narożnikach orły polskie również na tarczy, ale nie 
symetrycznej: Signllm (introligatOl'is) a I t e I' i u s Aquilae in 
scuto, non svmmetrico. im mo I e \' o r s u m incul'\'ato (za Wi- 
słockim i podanemi tam I'ycinami). Są one wedlug naocz':' 
nego I"ozpatrywania: 
1. Incunab. 5,2 [Hain. q3-ł, II: AlilIinas Thomas. 
Summe theologie. Pars I. Basilt"ae 1485. fol. (adlig. Incun. 
573, tj. druga część tej Summy). legowany Uniwel'sytetowi 
ł)l"zez prof. teologji i kanonika katedry krakowskiej Jana 
z Pilczy (schol. od 1456. al't. mag. od 14
8, w latach 1490 
i q91 rektor" Uniwers. Jagiell" t wkl"ótce pt'zed mal'cem 
1-1-98 r.). Oprawa woluminu jest identyczna z oprawą zaj- 
muj
!cego nas tutaj paleotypu UI}salskiego (Wisłocki, p, 2(-). 
col. l), Fotograficzną podobiznę okładek tego ostatniego 
dmku znaleźć można w naszej pl'acy 1\1. K. I. po str. 26. 
2. Incunah, 9921Hain. 7-1-27]: Galenus Claudius, 
Opera. latine studio Oiomedis Bonardi, Venetiis 1490, fol. 
Ial' dra 
Iacieja z Miechowa w I'. 1523. t. j. w rolm jego 
śmierci. Umieszczona tam współczesna zapiska mówi o nim 
już jako o nieżyjąc)'1ł1 (\ViS"łocki, p. 189, col. ,1). - Oprawa 
woluminu identyczna z upsalskim. 
3. Incunab. 1t
2 (adlig. 1173) IHain. 9274]: Isidol"lls 
His.palensis, Etymologiarulł1 libt'i XX, Basileae 1-1-89, fol. 
(\Visłocki, p. 2-1-5, col. 1), razem 0pl"3wny z paleotypem: 
Incnnah. 1173 [Hain. 50791: Cicero. RethOl'ica \'etus 
et nova c. comm, M. Fabii Victorini, Venetiis 14 8 7, łoI. 
Na początku woluminu współczesna zapiska: JJ Liber iste 


j 


--
>>>
3.p 


LlJDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


est compatoatus pro tribus fel'tonibus per me Leonardulll de 
Parzyncow, a. Christi 1492« (\Visłocki, p, l1H col. 2), Leo- 
nanl z P;uzyncowa zapisany do Uniwel'sytetu Jagiell na 
wiosnę '-1-92 r. (Album Studios., II, p. 15, col 2) hył szkol- 
nym kolegą Kopernika. - Oprawa całego woluminu jest 
w najdrobl1iejszych szczegółach illentyczna z op.-awą paleo- 
typu u psaiskiego. 
4. Incunab. 1()40 lHain, l ()o.fJ I: Velosol', Super Aristo- 
telis De coelo et mundo. Coloniae q89, fol. Olim KT
/lCl ma- 
gi...tri Simonis de Szamotuły (Wisłocki, p. 145 col. :). Szy- 
mon z Szamotuł, późnie.jszy dlo medycyny, został magistrem 
UniwetOs. Jag. WIO. 1:16. Oprawa jest ident
'czna z paleo- 
typem upsalskim. 
\Vysnuwamy stąd jeszcze jeden wniosek. Ponieważ 
tak na (1)J"awach typu A, jak i typu 1/ pewne szczegóły 
omamentyki (np, św Katarzyna. ohat'zyk-tloyptyk. Madonna. 
św, Bat'bara. nie mówiąc już o rozetach). są wspólne (Iuho 
nie zaw'ize), ponieważ dalej I'OZ m i a I'y owych szczegółów 
są tu i tam dokładnie jednakowe. \)J"zeto niepodohna włt- 
pić, że pochodziły one od -tego samego stempla intmliga- 
tOl'skiego, że więc obie oprawy, tak typu A., jal, i typu B. 
pochodziły z tej samej oficyny intmligatorskiej w Kra- 
kowie, czynnej I)I"Z)'najmniej w latach 1492-95, 
D o kła d n i e taką samą oprawę (ohal'zyk. Madonna, 
św. Katarzyna, ł-Ozety itp.) znajduję również na kilim wo- 
luminach dawnych Aktów miasta Kntlwwa w At"Chiwlllll 
miejskiem, najwyraźniej na foljancie NI' 431 zawierającym 
Acla Consulal"ia Cracoviensia z lat 1500-1512. 
Omawiane tutaj dwa wolumina. niegdyś warmillskle, 
dzisiaj upsalskie, nah)'ł Kopernik w 1493 I'., alb,o w następ- 
nym, w Krakowie i to zapewne u Jana Hallera (tt52:J), 
jedynego podtenczas w tem mieście księgarza. 
a wkloótce potem także drukal'za. Domysł ten nasz wydaje 
się nam tem bardziej podobnym do prawdy, ile że HalIcI' 
pozostawał w najbliższych stosunkach z Szyllinga..mi 
krakowskimi, powinowatymi rodziny Kopel'ników 1. 


t ".Ioannes Hallerus. civis ditissimus Cracoviensis, fuit primum mer- 
ca t()l' , postea bibliopola a. 1494. tandem typographus ah 01,1503 sive 


--
>>>
STROMATA COPERNICANA 


34.:\ 


a. Zagadka absydów, oraz rzymskiej z 1500 r. zapiski. 
A. W książce mojej p. t. Mikołaj Kopernil, Część I. 
Kraków 1900, na .stl'. 41-szej zauważyłem, że pomiędzy pe- 
wnemi wartościami pal'ametrów planetarnych w Tablicach 
kl'óla Alfonsa i w starszej konstrukcji heliocentrycznej u Ko- 
pernika występuje stała różnica wynosząca 1 8 ..°:.6'23", 
wszelako znacl.enia jej i pochodzenia nie zdolałem wówczas 
wyśledzić (l s = 60°). Jedynie w d.-ukowanych »Uzupełnie- 
niach« (tamże str, 679. NI' 2) zamieścilem dodatkowo spo- 
strzeżenit, że to samo stosuje się z c a ł ą d o kła d n o ś c i ą 
nie tylko do planet Marsa, Jowisza i SalUl-na, lecz także 
lo l\1el'kurego. atoli przyczyna tego objawu pozostała wów- 
czas dla mnie zagadką. Dopiero w czas jakiś po wydaniu 
książki powiodło mi się także i tę »zagadkę absydów« w zu- 
pełności rozwiązać. 
Rzecz tak się pl'zedstawia. W tablicach astronomicz- 
cznych Alfonsa 1 znajdujemy dla t. zw. JJRaclix ;ncilr1wtiolli."tr 
(= epoka) następujące drukowane wal-tości 


Radix Augis Mercurii (sine motu 8, sphaęl'ae) .
sloo39'3.
" 
r ,) » l\1.artis » » » » I 55 12 13 
» » Jovis l) l) » l) 2 33 37 o 
» » Satumi l) » l) » ,
 53 23 ,p . 
Przy tych wal-tościach Kopemik w swoim własnvm 
egzempla,'zu (dochowanym w Upsali) dopisał 


Pl'zy Met-kurym 
» Jowiszu 


1 859°14'10"; przy Marsie 
t 22 I l 37; » SatUl'nie 


()!'-ł3° -tt1':')o" 
2 41 5819. 


Tworząc odpowiednie różnice (3 S 10039'.B"-l s :i9°q'1O") 


\ 


,505., molam chm.tariam Prondnici, ad amnem Pl'ondnicum si lam. ;Ib' 
haeredihus Schillingorum civillln Cracovicllsium a. 151O--151.! emit, 
et per (IUen(hlm Relltlillgensem civem, nomine .Ioallnem Ciserllm, e.llulem 
per decennium admillistravittc (G. S, Bandtkie. De S,'eboldo Fiolo et .10- 
anne lIallero dlloblls antiquis Cracoviae typographis, w Mi..ccllanea Cra- 
coviellsia, I, Cracoviae 1814, I
' HI, na podstawie źródeł archiwalnych 
. \Vyd, weneckie z r, ...92 ill 4-10, na karcie b, rect{) i I,pr,s{). Mó- 
wiąc o Iy('h tablicach będziemy ł'ozumieli nie 1)'lIw lo wydanie, ale li p S a I- 
sk i I('go wydania egzemplarz, Itlóry h)'ł własnością KOpcł'llika, ju:t. pod- 
czas jego studjów w Kmkowie 11-ł9 1 - l ł9 3 ). 


--
>>>
3-ł-ł 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


dla Merkurego, następnie dla Mat'sa, Jowisza. a wreszcie 
dla Satuma, otl-zymujemy każ d y m r a z e m j e d n ą i tę 
samą różnicę, a mianowicie równą 1",,° 2 5'23" (t. j. ,ID 
25'23"), Ryło więc widocznem, że Kopemik Alfonsyń'Skie 
wartości owych »Radices«(, t. j. epok absyd planetarnych 
(J)Auqe.'i«() pomniejszył j ed n a k o o ten sam I{ąt jl025'2Y'. 
Z jakiego uczynił to powodu? i dlaczego o tyle właśnie?,.. 
napl-óżno zachodziłem w głowę. Rzecz stała mi się niespo- 
dzianie całkiem zrozumiałą. 
W tych samych Tablicach Alfo'1..a. na stwnicy zaraz 
poprzedzającej. (t. j. f()1. as ver.m) znajduje się pięć małych 
drukowanych tabliczek, z których czwal-ta (dolna, na lewo) 
ma nagłówek: Radices augis s o I i s et Veneł-is ad eras hic 
positas sine motu octave sphere, gdzie szósty z kolei: 
1- R a d i x i n c a l-n a t i o n i s ma następującą .dmkowaną w.\I"- 
tość l s 1 I °2:'23"0"'0'''', a więc z c a ł ą d ok ł a d n o ś c i ą wła- 
ś n i e t y I e, i I e K o p e r n i k o d ej m o wał o d P I a n e t a 1'_ 
nvch wartości. 
\V ten sposób rzecz się wy'jaśniła, a nadto pozwoliła 
z wszystkiego wyprowadzic następuj'lce wnioski: 
 
1. Kopemik wtem pierwsze m stadjulll swojej 
pl'acy konstrukcyjnej uważał abs)'dy slOllca i planet za 
n i e I' il c h o m e względem gwia1-d stałych, Inzyjął bowiem 
Alfonsyńskie, więc niel'uchom'e stanowisko absydy 
..łońca w 12° Geminorum, t. j. w długości I'ównej 72° (do- 
kładniej 71 °25' .d") dla ery incanwticJIlis, a to samo i A 1- 
fonsYllskie mie.jsca ab..yd planetamych, 
2. Absydy planet związał Kopemik s t a ł e m i o d I e- 
g łoś c i a m i z absydą słOllca nieruchom'l g w i a z d owo, ale 
ruchomą skutkiem precesji. Myśl jego była więc ta, iżby 
szukając długości absydy np. Marsa dla pewnej epoki, przy- 
puśćmy że dla 1510 I'., miał znaleźć najpienv długość absydy 
s ł o ń c a w tej epoce, a następnie dodać s t a ł y ów kąt 
OS4 3 °4 6 '50" Marsowi pr'-ysługujący, a pl'zez się WŚI'ód druku 
atramentem uwidoczniony. 
3. J e d n a w i ę c j e d y n a tablica zmian długości ab- 
sydy słońca wystarczała Kopemikowi, ażeby całą rzecz 
z absydami planet mieć teoretycznie załatwioną. Otóż taka 
JlTabl//a A'l',qi... So/ari...". znajduje się rzeczywiście u Ko- 


'ł 


.-..
>>>
STROM.\TA COPliRN1CA NA 


,\-ł S 


pCI'nika, i to pod ręką, wpisana przez niego wśród t, zw. 
Raptularzyka upsalskiego, oprawionego przy tym samym 
woluminie Tablic Alfonsa I; oprócz niej, dla pozostałych ah- 
syd planeta mych n i e m a już i n n ej. Ale teraz staje się jas- 
nem, że w myśl tych wyobrażeń i wobec takiego lłI'ządzenia. 
nic zachodziła już potrzeba osobnych tego rodzaju tahlic. 
4. W zapiskach i obliczeniach Kopernika wśród Tahlic 
Alfon"a ahsydy planet. OI-az ich rllchy są więc już Olłnie- 
sione do słol1ca. O zWI-otnikowych miejscach. t. j. 
ul'anog,'aficznych długościach wszystkich absyd planetarnych 
decydllje t u t aj u Kopernika miejsce absydy słonecznej 
z m i e n i o n e j e d 
' n i e p r e c e s s ją. Pl'ecessja jest więc 
już w tych starszych jego zapiskach tlómaczona p,'zczeń 
stożkowym ruchem osi ziemskiej, odbijającym się 
w pierwszym I'zędzie na zwrotnikowym ruchu abs
'dy sło- 
n e c z n ej. a cały mechanizm planetamy odpowiadający 
owym zapiskom, jest już bez najmniejszej wątpliwości. he- 
liocentl'yczny, oczywiście w pienvotnej jego postaci. 
następnie nie mało zmienionej. 
5. \Vynika stąd wreszcie nowe potwierdzenie otrzy- 
manego przez nas już dawniej wniosku, o najściślejszym 
związku .-achunków i notat wśród upsalskięgo egzemplarza 
Tablic Alfonsa z tablicami Kopemika w Raptularzyku up- 
salsl;;im. a w szczególności z ową. zrazu tak zagadkową 
J) Ta/nI/a A'l'_qis So/ari.'i((. 


B. Pomiędzy licL.nemi. własnoręcznemi Kopemika za- 
piskami. WŚI-ód egzemplarza dmkowanych Tablic Alfonsa 
(Venet. 1492) będącego niegdyś jego własnością, a dL.iś znaj- 
dującego się w U psali, najbardziej zagadkową jest dłuższa, 
pelna liczb zapiska, która skutkiem niezwykłych skróceń, 
oraz baJ'dzo już wypełzłego atramentu. przedstawiała znaczne 
t....dności w odczytaniu i dorozumieniu się jej znaczenia. 
Hałmlluctwa dopelnił prof. CUI'tze błędnem odczytaniem tej 
zapiski na k i I k u jej miejscach, oraz błędniejszą jeszcze 


I Zob. naszą ksią:t.kę M. K., I. Kraków 1900, sir, 161; i nasi. 


. 


--
>>>
" 


3...(; 


LU nWJK ANT"NJ BlRKENMAJER 


inteq).'etacją znajdujących się w niej wyrażeń i terminów 
ast ronomicznych. 
l! płynęło więcej aniżeli 20 lat. odkąd usiłowałem prze- 
niłmąć znaczenie tego zabytku 1 i sądzę, że wreszcie ze słmt- 
kiem względnie pomyślnym. Nie była to, jak mniemał pl'Oł. 
CtII'tze, »obsel"wacja«, lecz owszem rachunek, wykonany 
przez Kopernika w R zy m i e na samym kOI1cu 1500 I'okn, 
obliczenie pl'zygotowawcze do obserwacji jakiegoś niezwy- 
klejszego zjawiska, mającego nastąpić w ostatnim dniu tego 
to I'Oku. Jakiego I'Odzaju mogło być to oczeki wane ;t ja- 
wi..dw?.. 
Na zapytanie to nie dawało się wówczas nic pewniej- 
s:lego powiedzieć, a to z powodu dwóch' niezwykłych skl"ó- 
ceń w zapisce, w jej wierszu 5.tym i 6-tym, a powtórnie 
w g-tym, wobec któl'ych najbieglejszy paleograf stawał bez- 
radny, Jedynie. na podstawie wszyslkich bal'dziej zrozu- 
miałych szczegółów zapiski, zdołałem wówczas z niejakiem 
prawdopodobieństwem orzec, że owo spodziewane (czy za- 
szle?) zjawisłw miało być łwnjunkcją którychś dwóch ciał 
niebieskich. a najp."ędzej oczekiwanem zakryciem pewne.j 
gwiazdy pl"zez księżyc. 
Ten nasz wniosek doznał później. już po wydmkowaniu 
naszej książki (1\'1. K., Część I) potwiel'dzenia, a to w sposób 
dosyć niezwyldy. Jedna mianowicie grupa ze w!-;pomnia- 
nych powyżej dwóch dziwacznych »hieroglifów« w zapisce, 
która wprost z jej oryginalu nie dawała się odczytać, na 
podobiznie fotograficznej okazała się dobrze cz)'telną i za- 
miast niemającego żadnego sensu »Iux commutacionis(( (jak 
to czytał prof. Curtze) pl'zedstawiła się jako JJAlIx C011l11lU- 
Ilis((, a więc jako t(
rmin doskonale znany w astronomji 
średniowiecznej. Fotografja dołączona do Stl'. 193 wspom- 
nianej mojej książki, W)'gotowana jednak dopiero po ukOll- 
czeniu dnIku, może czy teł n iIa naocznie pl'zekonać o praw- 
dziwości takiego, obecnie sprostowanego odczytania. Po- 
mimo, że dmgiego podobnego »hieroglifu(( (
t9), znajdują- 
cego się w 6-tym wiet"szu zapiski, a powtórnie w 9-tym. nie 


I W obszerniejszej naszej książce p. t. Mikołaj Kopernik, I, Kral,ów 
. 
I(I(I, stl'. . 93 -195. . 


I 


---
>>>
p 


STRONA TA COP
;RNICANA 


3-fi 


umiemy jeszcze dzisiaj bezpiecznie odcyti'ować, to jednak, 
po szczegółowym mzbiorze krytycznym liczb wchodzących 
w skład owej zapiski. nie możemy już mieć wątpliwości 
co do jej przeznaczenia. 
Po spmstowanill odczytania w 5 tym jej wierszu, cała 
ta dziesięciowiel'szowa zapiska l będzie tak wyglądała: 


I. 1500 Anno compieto 
2. 4. 3. 2. 1. 
3. 2. 32. II. t5 
4. S, gr. M. 2 
5. 19. 41. 30. Aux COIł1ll1UnIS 
6. 10. :)6. 53 ljt9 * 
j. t. 16. 20. S recessus et accesslls 
R Ig. 4 5 . 4 5 . 
9. It. t. d. IJ litU * 
10. 2. 31. t. ara 


Wierszl-szy jest sam pI-zez Się zrozumiały; wiersze 
2-gi i 3-ci wyjaśniłem dostatecznie już dawniej (1\1. K., Stu- 
dja, stL 194-195), wiel-sz czwat'ty twOI'zy nagłówek Signum, 
gl'adus, Minuta, secunda, odnoszący się do tego co nastę- 
puje. Co do wiersza 5-go, to uważam za pewne, że liczby 
19. -p. 30 zostały w pospiechu przez Kopernika wpisane 
o jeden pionowy I'Z
ld zanadto na lewo, tj. liczby te, gdyby 
były popl'awnie wpisane. powinne byh' względem wiersza 
-t-go tak wyglądać 
S. gl-o. M. 2. 
Ig. .p. 30 Aux commul1ls. 
Świadcz
l o tem trzy I'óżne okoliczności. To nasam- 
przód. że Igs, czyli 19.6oo
 l qoO, a więc = 3.3110°+ 60° by- 
łoby niepmwdopodobną o s o b I i w o ś c i ą, a nawet niemo- 
żliwości
l. skom w s z y s t k i e kąty w Tablicach Alfonsa do- 
chodzą tylko do 6
 t. j. do 360°. Powtóre nagłówek m.. 
cztery tytuły: S. gl'. 1\1., 2, podczas gdy liczby są tylko tl-ZY 
19. -fI. 30. a nie cztery; wl'eszcic. że powinowata z nią 


l 


I W reprodukcji niniejszej dołączy1i
I11Y od siebie liczbowallie po- 

ZczeKólnych jej wierszów 1- 10, czego oczywiście niema w zapisce. 


'j 


---
>>>
.. 
i 


,
-fX 


J.UDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


(a zapewne tylko popl'awna wobec tamtej) wal'tość, znaj- 
dująca się w S-mym wierszu, tj, 19. 45. 45 składa się także 
tylko z tl'zech liczb. podpi..anych jednak już należycie 
pod nagłówkami grad., Min.. Sec.. a nie pod Sig.. grad.. 
Minut, 
Że odczytanie '}JA IIX commIlll;."'; w 5-tym wiel'szu jest 
jedynie p.-awd7.iwem i że \ic7.ba 19 odnosi się do stopni 
(a nie do s7.eśćd7.iesi.!tki stopni t. j. S). liczba 41 do minut 
(a nie do stopni). liczba 30 do sekund (a nie do minut). 
o tem wS7.ystkiem pr7.elwnywa rzeczywiste obliczenie tej 
ilości, tj, Allx commIlll;." dla skOllcJ.:onego !"Oku 1500 (')Anno 
completo«. , 
Według drukowanych Tahlic Alfonsa, wyd. weneckie 
7. 1.ł92 r. na karcie 42 redo mamy l po należytem podpi- 
saniu I 7.eSUnl0wanIU: 


dla 2' H041'22"34'" 
II 32 8 2 19 2 1 
« I I' -f7 47 
» 15 1 I 5 
-- 
1\1 -- 1ł. I. 13.27. 


.1 ta wal'tość M jest u li e l' 7. aj ą c o 7.hliżona do waJ,tości I I. 
I, 13. łj 7.I1ajdująccj się w 9-tym wierszu zapiski. Obied wie 
wartości byłyby młwet identyczne. gdybyśmy JI"zypuścili. 
że Kopemik w pospiechu, przy tercjach kątowych napisał 
17 zamiast 27. Byłohy to chwilowe pl'zeoczenie w doda- 
wanill. jakich nie hmk w różnych jego zapiskach, a nawet 
w autogmfie głównego dzida, znajdującym się ohecnie 
w Prad7.e czeskiej. 
Posuwając się dalej w raclmnku. owego Aux CCJ1nmu- 
IlIS, biel'zemy z tablicy maj!cej nagłówek Tabula ml'd;; 
motl/... acces...us et reces.\'US octavl' ...phere (foJ. 42' Alfonsyń- 

kiego dzieła) wartości 


I Korzystając z egzemphlrza hibljoteki Jagiel\. używam tu tej same.i 
ich edycji co Kopernik, 
· Ilość II t a ł a będąca ł..pokę dla ery l"alr1wtim,;s. 


l 


, 


---
>>>
I 

 


STROMATA COPERNICANA 


.)49 


t". 0 0 .49' .38". o'" 
16..3.14 8 
5 .34 .33 
7 .36 
ł. 1 7. 8. 34 . 17 
:. .)9. 12. 34 . o 
---- 
I. t6. 21. 8. 
która to wartość jest znowu banlzo zbliżona do wal'toscl 
1 5 ,16 0 .20'.8". znajdującej się w 7-mym wiel"szu zapiskP. Stałą 
wartość zwaml RlIdix należy, według Kanonów Alfons)'11- 
skich każdym razem do d a ć do ogólnej sumy; sumę. id
lCą 
w Tablicach aż po tercje. un\'aliśmy umyślnie na sekun- 
.dach łulm. gdyż tak samo Kopernik tutaj uczynił. Obiedwie 
wal'tości, wypisana pl'zez Kopernil(a i wyrachowana przez 
nas z tych samych Tablic Alfonsa. byłyby także i teraz 
identyczne, jeżeli byśmy PI"zypuścili wspomnianą już wyżej 
drobną pomyłkę, popełnioną pl'zez Kopel'nika w pospiesz- 
nem dodawaniu ilości różnogatunkowvch (stopnie. minuty, 
sekundy, tercje..). Że to. a nie inne ;naczenie ma ów 7-my 
wiersz zapiski Kopernika. świadczą wyrazy recesslIs et lIC- 
C:(.O;SIIS, pn:ez niego samego obok owych liczh wpisane. 
Dalszy I'achunek ilości AlIx c:01nll1l1nis według Tablic 
AlfonsYl1skich (fol. 43 recto) jest następujący. Według ta- 
blicy zatytułowanej: Tabula Equationull1 motus accessus 
et I'ecessus sphere stellate (lwlull1na ,)-cia), z al"gumentem 
l s. t(jo.21 '.8" = 1 5 16°21' LU znajdujemy 


dla 2. 
» .32 3 
» 11 2 
- » 15 1 


Radix l 


(II a 


dla' .".16 0 
21' 13.) ." 
p, p. 60- .1,")2 


M'= . 


Au" commul1ls = . 


8° .-ł3'.50" .0'" 


-ł6. 8 


8 0 . -ł' 36" 8'" 
11. ł. 13. 28 
19-ł 5 . -ł9. 36, 


a ta ilość jest nadel' zbliżona do wartości 19°45'45" znajJu- 


· "yłyb
' one nawet idelll}'Czne. gdybyśmy PI'zypuścili popełnioną 
prz:y dodawaniu minut kątowych pom
'łkę o jednostkę, tak łatwą gd)' ope- 
ruje się liczbami wielorakiemi. Wszyslkie inne. tu i tam liczhy są howien\ 
zupełnie jednakie. 


t 
I 


........
>>>
\ 


350 


LUDWIK AN'f.'NI fHRKENMAjER 


jącej się w H-mym wierszu zapiski Kopemika. Niezbyt da- 
lek;l od niej jest także waJ-tość 19°41'30" w piątym jej wiel'- 
SZLI, gdzie dodatek ))AlIX L-ommllllis(( rozpmsza wszelką wąt- 
pliwość co do znaczenia tej liczby. Pot'ównanie wierszy 
: go z H.mym, OI'az G-go z 9-tym, których liczby przed.;ta- 
wiaj;l wartości I-ównież nadel- zbliżone, a nadto obydwa 
maj-l na kOIl.cłl t a k i S a m symbol 7'jt9 *, wskazuje, iż w za. 
pisce dwa razy figurują te same ilości, lubo z wal'to- 
ściami nieco odmiennemi. Zatem wicrsze 5, 6 i 7 zawierają 
pierwotny rachunek Kopernika. który gdy spostl-zegł w nim 
wlasną pomylkę, I-achunek - zresztą dość prosty - zaraz 
powtórzył (wiersz 
-my, 9-ty i mało zmzumialy wiel'sz lo-ty), 
na co zdaje się wskazywać także nieco większy odstęp po- 
mię(lzv wiel'szami 7-mym i 8 mym. 
Wyrażenie Anno compIeto oznacza, że roi, 1500 wla- 
śnie uplywał, albo co t,'lko upl,'nął, a że miesiąc idziell 
nie zostały podane, więc należaloby prznmścić jedno 
z dwojga: albo że zapi
la odnosila się do ostatnich dni 
grudnia 1500 I'., albo też. do najpicl'wszych dni stycznia 
I:Ot r. To drugie wydaje się jednak mniej prawdopodob- 
nem od pierwszego. 
Było to na wszelki sposób w Rzymie, na co wsl,azuje 
nie tylko I'ok t500, ale i samo miejsce tej zapiski, umie- 
szczonej p o n i żej dwóch b o I o 11 s k i c h obserwacyj, wylw- 
nanych w styczniu i w mat'CU tego samego 1'0 Iw , a wpi- 
sanych tam piót'em i atramentem odmiennym. Ogół tych 
szczegółów sldada się razem na wniosek, że był to rachu- 
nek poprzedzający obserwację jakiejś Iwiljunkcji, lub nawet 
oklwltacji, czy to jednej z planet. czy też któt'ejś z pośród 
jaśniejszych gwiazd stałych. Na to się godząc, moglibyśmy 
nawet ze znacznem prawdopodobiellstwem odważyć się na 
twierdzenie, że gwiazdą tą była... planeta Satlll'n. 
Przybliżone obliczenia próbne, jakie wykonałem był 
-dla pięciu gwiazd stałych I-szej wielkości: li Tauri, li Leo- 
nis, li Virginis, li Libn\e i li Scol-pii, oraz dla grupy Plejad, 
jedynych wybitnych przedmiotów ast.-alnych, mogących 
być, skutkiem swojego położenia na niebie, zakl-ywanymi 
od czasu do czasu IJI"zez księżyc, obliczenia te daly mi wy-
>>>
" 


STRO)łATA COP"RNICANA 


.

I 


, 


nik przeczący'. Ok3Z..ło się mianowicie. że oldmlt\cja kló- 
I"ejkolwiek z nich niebyła możebmł. wid.lialną, w ostatnich 
dniach XV-go. alho też w najpierwszych XVI-go !o.tulecia, 
czy to w Rz)'mie, CI.Y też gdzieiwiwiek w Italji, Natollli..st 
ówczesne położenie k
iężyca i jego węzla na niehie w zg I ę- 
d e m miejsca planety S a t Ul" n a bylo tego I"Od.laju. że I"a- 
chującemu astl"Onomowi pozwalało oCLekiwać możłiwego 
zakrycia tej planety pl'zez satellitę ziemskiego, któl'e to zja- 
wisko moglo jednak niedopisać skutkiem małe_j dokladno- 
ści astmnomicznych tablic owej epoki. Dnia 31-go grudnia 
15;)0 r. w kilka godzin po północy z dnia poprzedniego 
księżyc, będący naówczas w tl-zecim oktancie swoich raz 
(t. j. pomiędzy pierwszą kwadrą a pełnią), znajdował się 
niedaleko swojego węzla. a hal"dzo blisko planety Saturna. 
będącego wlaśnie w pr.leciwleglości ze słOl1cem. a zatem 
świecącego p e ł n i ą swojego bla..ku 2. Wszystkie więc oko- 
liczności spl'zyjaly wówczas pOjawieniu się owego senza- 
cyjnego zjawiska. Czy jednak w nocy z 30-go na 31 grudnia 
!5oo r. h:vlo ono w RLymie widzialnem. nie potrafimy za- 
pewnić. Wiemy jednak. że Kopemik już niedawno pl"zed- 
km, t a k i e s a m o zjawisko, zaluycie Satlll"na przez księ- 
życ. obsel"wowal i to d\Vukmtnie: 9 stycznia i 4-go mal'ca 


t Ściśl
jszy nłchunck ó jal,i dla gwiazdy a Tauri na moj
1 pro"bę wy- 
l,omlł PI'Or. Tadeusz Hanachiewicz, doprowadził do takiego sameg-o l}I"ze- 
cZ
lc
go wynilm. ' 
I \Vedług Stoeflerowsldego Almanachu. znalIego doslwnal
 Koper- 
nikowi, prawdziwa geocenll'yczna konjunkcja S.ltuma z księżycem przy- 
padała na dzień 31 grudnia 1,)00 r. o godz 2-giej nad ranem czasu t y- 
hingsldego, która to pora mogła jednak, dla widzialn
j konjunluji w pew- 
nym oznaczonym Pllnl,cie glubu ziemskiego, przesul1tć się, skutkiem pa- 
rallaksy, naprzód lub W"lecz, blizko o dwie go,lziny. Dla średniego połu- 
dnia w Tybindze w dniach 30 i 31 gl'udnia 1500 r., OI'lZ l-go slyc,mia 
,511' r. podaje ten sam Almanach naslępujące (teoretyczne) wartości. Dłu- 
gość I,siężyca w ekliptyce 53°", 65°12' i 77°15'; długość jego węzła wstę- 
pującego 25°48', 25°45' i 25°42'; długość S.lturna 611°21', 10°'9' i 60°,6'; 
szemlwść księżyca w pobliżu Iwnjunkcji blizko + 2°55', równoczesna SLe- 
rokość planety + 2°7', tak :te wi li z i 
lln e zakrycie (wzgl applIls) ,od- 
czas owej konjunkcji pozostają Wątlliwe. Z pl'zytoczonych liczb widać, i:t 
SatUl'n, b.;dący wówczas w opozycji ze słońcem. był prawie .stationarius«, 
skoro dzienny jego rnch, wsteczny, wynosił zaledwo 2 
llbo 3 minuty łuku.
>>>
35:.! 


,LUDWIK ANTONI BIRKENMAjlLR 


" 
600 ..., obydwa I-azy w Bolonji I, wobec czego bliskim bę- 
dzie domysł, że także tę trzecią, nadarzającą się po temu 
sposohność, zamierzał obserwacyjnie wyzyskać, ażeby nie 
pozwolić owemu ciekawemu zjawisku płonnie przeminąć. 


4, "Hispalensis". 
Kopel'nik w pisemku, znanem pod nazwą Zal'Ysu ((om- 
men/ario/us), wymienia m. i. także uczonego, którego zwie 
"Hispalensis«, widocznie jakiegoś astronoma i zaraz dodaje, 
że on to długość l-oku zwrotnikowego pl-zyjmował równą 
365 d 5" 49 m , okrągło, bez dołączenia sekund 2. Z powodu że 
tekst pisemka nie podaje tu ani imienia owego uczonego, 
ani też czasu w któl-ym żył, otworzyło się dla hadaczów 
pod tym względem szerokie pole domysłów. Prołesor Curtze 
który w 1817 ... wykl-ył istnienie tego ważnego zahytku, 
w pierwszem jego wydaniu wYl'aził przypuszczenie 3, jalmby 
Kopernik miał tutaj na myśli Izydora, arcybiskupa Sewilli 
t 6
6), znanego autora encyklopedji wszelkich umiejętno- 
ści, p. t. O.-igines albo Etymologiarum libri. Wątłe uzasa- 
dnienie takiej diagnozy polegało na tem, że Sewilla to sta- 
rożytne Hispalis. a zresztą na niczem więcej. Że domysł 
ten jest mylnym, wykazałem dowodnie jeszcze w 19
o I'. 
i pO'itawiłem równocześnie hipotezę. nieco lepiej od tamtej 
uzasadnioną, że osobistością tą mógł być żyjący w Sewilli 
.u'ahski astl"Onom XI-go w. Dżabir & ibn Ałflah, którego 
traktat zwany "Antialmagestum« już I-ychło, bo w XII w., 
przetłómaczony został w Toledo na łacinę 6. Domysł ten 
wydawał się wówczas tem podobniejszym do pl'awdy, ile 
że Kopernik posiadał własny, dochowany dotychczas, egzem- 
plat.z tego traktatu. otrzymany z daru Rhetyka, co ł-Jl'awda 
dopiero w ostatnich latach swojego życia, jakoteż z tego 


l MK., str. 19 3 - 1 94. 
· Inedita Copernicana. w Mittheil. des Coppem. Vereins, Heli: I, 
Leipzig 1878 p. 10, lin. 5-7. 
" l. c., w przypisku, 
· T
łkże pisany Gabir, Gabł::r. Geber itp. 
· Zob. młszą ksiąt.kę p, ł. Mikoł
łj Kopernik. Cz. I. Kmków 1900, 
SH'. 8i i 88.
>>>
....... 


STROMA1'A COPERNICANA 


.
5,\ 


jeszcze wzglę(h',. że traktat ów dobl"ze był znany w uni- 
wel"syteckich kołach krakowskich pod koniec XV-go wieku, 
właśnie podczas pobytu tam Kopernika na studjachl. Słabą 
atoli st.-oną tej hypotezy była ta okoliczność, że w owym 
tl'aktacie uczony arabski nie wymienia explicite owej wal"- 
tości. 365 d 5" 49 m na długość .-oku zWl"Otnikowego, ale że 
wal"tość ta, albo do niej zbliżona, wynikła jedynie z obli- 
czeń, wykonanych pl'zez nas na podstawie innych znowu 
danych w tl"aktacie l)żabi.-a się znajdujących, 
Wobec tych wątpliwości będzie wolno postawić nową 
konjekturę, któl'a objaśni c.tlą I'zecz w sposób nadzwyczaj 
p.-osty i naturalny. 
W druku dzisiaj już bardzo I'zadkim, p. l. .Almanach 
perpetuum 2, wydanym in 4-to w \Venecji .:J02 I'., autOl' 
tego »wieczystego« kalendarza astronomicznego »Alfonslls 
de Corduba H i s pa I e n s i s, _łl,tium et medicine doctOl', Cc- 
sal'is Bot'gie Cardinalis l1Iedicus((, wśród wywodów Zlnie- 
I"zających do znalezienia I'zelwmej współmierności różnych 
obiegów na niebie wspomina s o ast.-onomicznych tablicach 
swojego imiennika: Alfonsa X-go, króla Leonu i Kastylii. 
nadmienia', że według tych tablic w czterech latach kalen- 
darzowych bezpośrednio po sobie następuj_lcych słońce W)'- 
konywa cztel'y całkowiteJ obiegi względem równonocni, 
a ponadto jeszcze łuk .'46" wynos
ący II, na innem jednak 


· Tam:te, str, 233-234. 
· Dokładny tytuł tego paleotypu jest następujący: A tfo n si de COI'- 
duba H is pa len sis Almanach perpetuum et exactissime nuper emendCl- 
tum omnium ,eli motuum cum additionilms in eo factis tenens comple- 
mentum, Venetiis, per Petrum Liechtenstein Coloniensem, anno salutifere 
incarnacionis 1502, die 15 Julij. Znam naocznie eJ{zemplarz Bibljoteki Ja- 
giell, w Krakowie (sygnow. Mathesis 32, adlig. Mathes. 1324). Z przed- 
mowy (fol. a, l'erso - a. recto) dowiadujemy się, że autor był a..tium et 
medic. dr, oraz lekarzem osławionego Cezara H orgii, a wreszcie :te z Ja- 
nem Lucillusem Santritterem i z Janem Michałem ,,8udorensisc l}o7.osta- 
wał w jakichś nieznanych bliżej stosunkach, Ten ostatni był czas j;lkiś 
w Krakowie i 7.nał się z owoczesnymi astronomami krakowskimi. 
· Tam:te, fol. a. verso, liII, R- 
e Fol. a. verso u góry i powtó,'nie u dołll, oraz wśród tablic
' na 
fol. e. z,erso. 
ł Te dane łatwym rad1Unkiem dopa'owadzaj:a do wartości 365'1 5" 


-Stromata Copernicana. 


2:.\
>>>
35 4 


LUDWIK ANTUNI BIRKENMAjEIl 


mieJscu tej księgi I, bez powoływania się na czyjkolwiek 
autol"ytet, dodaje, że w 132-gim roku ..achuby kalendarzo- 
wej, a więc po upływie 131 lat juljańskich, należałoby cały 
jeden dzień z kalendarza wytrącić, ażeby w ten sposób 
zgodność jego z niebem ocalić. To wyrzeczenie autora Al- 
manachu pozwala natychmiast odtworzyć pnyjmowaną 
pl-zezeń długość roku zwrotnikowego, 
Jakoż istotnie, jeżeli w przeciągu 131 lat juljańskich, 
utl'aca się jedną dobę, a więc 1440 minut, to utrata przy- 
padająca na jeden rok juljań"ild wynosi 131 część z 1-ł4 0 , 
któl'y to iloraz wynosi tom 59"' 54. Ta ilość odjęta od roku 
juljańskiego, I'ównego 3 ';5 d, i 6 godł.:., daje prł.:yjmowaną 
przez autora wartość roku zwrotnikowego jako równą 
365" 5" 49 10 0.'46, a więc - aż po ilość mniejszą od pół se- 
kundy - identyczną z wartością przypisywaną przez 
Kopernika owemu Sewilczylwwi. 
Wobec tego sądŁę, że na niniejszem rozeznaniu mo- 
żnaby już spokojnie poprzestać: ))Hispalellsis(( w Zarysie 
Kopernika jest nie różny. od autora »wieczystego« Almana- 
chu Alfonsa de Corduba- Hispalensis. Wartość skądimld 
nieznaną, jaką na długość roku zwrotnikowego przyjmował 
ów Sewilczyk, a któnl za nim powtól'zył Kopernik, zaczerp- 
nął był wiell,;i astronom'. niezawodnie z opisanego tu Alma- 
nachu wieczystego, a 
ysoki stopień p.-awdopodobieństwa 
tej diagnozy zamienia się niemal na pewność, jeżeli zwa- 
żymy, że w starym (z 159 g I'.) inwentarzu kapitulnej bibljo- 
teki wannilhkiej, obok innych ksiclg będqcych niegdyś pry- 
watną Kopernika własnością, figuruje wolumin »Almallc/ch 
perpetllllm« 2, dotychcł.:as dochowany w bibljotece IIpsal- 
skiej, a noszący na karcie tytułowej znaną dobrze, chara- 
kterystyczną sygnatul-ę ))Liber Bibliotlzecae Varmiellsi.,,«8. 
Na te wywody się zgodziwszy nie podobna będzie 


49 m 14 '7 roku zwrotnikowego. która w istocie jest nader blizką wartości 
....16.. jaką puyjł:1i twórcy t..blic króla Alfon
a, 
. Fo!' b. ver50, lin, 28. 
I F H i p I er, Analecta Warmieno;ia. Rraunsberg 1872, pag. 60, lin 3, 
I Aurivilli us. Cat:llogus libr impress, Bib!. regiae Acad Upsal., 
Upsaliae 1814. p, 1002 col. I. Paleotyp ów znany mi naocznie, oprócz 
podkreśleń, nie zawiera jednak żadnych wogóle zapisek marginesowych.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


.
55 


powątpiewać, że k o m p o z y c ja Kopemikowego Zal"Ysu 
odhyła się co najwczesniej w dl"llgiej połowie 1502 I',. 
skoro Jlllpres...,lIn omawianej tu książki nosi datę 15 lipca 
tego to roku, zapewne jednak nieco później, Bawił Koper- 
nik podtenczas (od jesieni 1501 r.) w PaJwie na studjach 
lekal'skich, a blizkość miejsca wydania tej książki, Wenecji. 
czyni prawdopodobnem. że już I'ychło po jej ogłoszeniu 
znalazła się ona w rękach naszego astronoma. 
Ten sam widocznie Alphonsus de Corduba lIi- 
spalellsis jest nadto autorem traktatu p. t. Tabule astl'ono- 
mice regine Elisabeth l, Venetiis. 1503. in ..0 (dmgie wyd, 
Venet. 1517. in -1-°), będącego dJ:iś wielką rzadkością. Druku 
tego nie miałem sposobności naocznie oghldać. Znam tylko 
jego opis, nazbyt krótki i powierzchowny, jaki dał najpiel'w 
I. F. Weidler 2 , a następnie Houzeau i Lancaster w swej 
Hibliographie generale de I'Astronomie s. 
. 


I Isahella. królowa Hiszpanji i S
'cyłji, małżonka Fel'd)'llanda kato- 
li{'kiego. 
I Hist. Astroll" Witemh. 1741, p, 335. 
I T. I, Hruxelles, 1H87. Nr 12712, gdzie czytamy: -Ces tables ont ete 
construites sous le patronllage du f.llneux cardinal Borgia. _Un index a ete 
donne par L. Gaurico, a la suite de I'edition {fes Tabulae AII)honsi, Ve- 
netiis, 1524. impr. Giullti. 


23
 


.......
>>>
ROZDZIAł. XV. 


Nowe wiadomości o Rhdykll. 


Do wiadomości o Jerzym joachimie Rhetyku ( t51 4-- 
.574) jakie podałem był już dawniej I. mogę obecnie dołą- 
czyć garść n i e z n a n y c h dotychczas szczegółów: .Iistów 
i wzmianek o nim, sposobnych do lepszego oświetlenia tej 
ciekawej osobistoś;i, która w ostatnich latach życia Kope.'- 
nika. ważniejszą aniżeli kto inny odegrała rolę. 


I. Z lat młodości Rhetyka (1533 albo 1534). 


..GeOl'gii joachimi Rhetici, qui mecum adolescente ali- 
(juando TigUl'i bonis literis sub O-waldi Myconii disciplina 
operam dedit: manc. ni falIOl'. Witembergae mathemata pro- 
fitetUl', narratio prima de libris Revolutionum Nicolai Co- 
pernici Torannaei (sic!). quibus te'Tam circa coelum moveri 
asseritUl': ut suo loco dicetUl" amplius. hem Encomium Bo- 
russiae per eundem Geo."gium. Robertus Winter impressit 
Basileae, .541((. 
(Bibliotheca LJnh'ersalis, sive Catalogus omlliulII scriptorum IOClll)It.'- 
tissimus, authore Conrado Gesnero, Ti
urino medico, TiRuri, mronse 
Septembri 15.15, f. 269 7,er.w,). 


2. Pierwsze lata profesury Ihetyka w Witemberdze (I 5;jij) , 
Z dat.! 17 Aprilis .536 i pod tytułem: ))Quaestio, an 
leges dananent IJraedictiones astwlogicas? recitata a GeOl'gio 
Joąchimo Rhetico. d. 17 Aprilis 1536 in Academia Wi- 


. W obszerniejszej naszej książce p, t. Mikołaj Kopernik, l, Studia 
i mate.jały biograficzne. Kraków '900, str. 582 - 62t.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


,
57 


r 


tembergensi«. - Rodzaj popisu oratorskiego, zapewne na 
zebraniach magistrów uniwersytetu, gdzie jednak jest wiele 
czczej gadaniny, a wl-eszcie wniosek, że prawo kościelne 
i świeckie nie spl'zeciwia się astrologji wieszczbiarskiej. że 
owszem praedictlOne.'i mają uzasadnienie i wal'tość. 
(Corplls Reformator11m. ed. Rretsclmeider. Vol. X, Halis Saxonum 
1ł!42, col. 712-715). 


3. Nieznane dotychczas utwory naukowe Rhetyka (1535-1536). 
W kodeksie I'ękopiśmiennym 7395 bibljoteki niegdyś 
k,'{)lewskiej. obecnie narodowej w Pc1l"Yżu znajdują się m. i. 
ll'/.y pisemka Rhetyka tl-eści astronomicznej, biografom jego 
ciotychczas nieznane. \Vpl'awdzie Pl-zymiotnik ))Rhaeticuscc 
pn.:y imieniu autora nie został wymieniony, ale nazwa ..Joa- 
chi mus Mathematicuscc, podany l-ok 1536 powstania i kom- 
pozycji owych utworów. a wreszcie okoliczność, że, jak to 

kądinąd wiemy, Rhetyk był autorem uwag do Sfery Pro- 
klosa. wykluczają wszelką pod tym względem wątpliwość. 
Cod. 7395, chm-tac., olim Mazal-inaeus, ubi continentłu: 
I. Joannis de Sacrobosco Sphaera a Nicolao Guglero in 
compendium redacta. - 2. .I oa c h i m i Ma th e m a ti ci, 
alInotata in Sphaeram Procli, - 3. E i u s d e m. annotata in 
Alf.-aganum. - 4. E i u s d e m, annotata in astt'ologiam. - 
5. Anonymi, tractatus -de nativitatibus. - 6. Stephani No- 
I'imbergensis. Prognosticon a Luca GalIl-ico Neapolitano 
Bononiae supputatum et examinatum anno 1534. - Is (0- 
lex anno 1536 exal'atus est. 
(CataloRi Manuscriptorum Bibliothecae Rel{iae Parisiensis, Tomus IV, 
Parisiis 1744, p. 351, col. 2). - Kodeks ten do bibljoteki kard. Mazari- 
ni'ego (t .66.) dostał się Z
lpeWlle z księgozbioru Piotra de la Ramee 
(Ramus, t 157:1), 7. którym Rhetyk dość :l:ywą korespondencję prowadził '. 


4. Opinja Melanchtona O Rhetyku. 


Dmk: Libellus .Joannis de Sacro Busto de anni ra- 
lione, seu, ut vocatur vulgo Computus Ecclesiasticus, Cum 
luaefatione Philippi Melanchtonis, Witebel'gae 153j r. - 


.' Ob. nao;zą ksią:l:kę M. K.t I, str. 603 i nast. 


........
>>>
J5X 


LUIJWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Pt'z
dmowa (Z Si
rpnia t:)3
 wkll): Doctissimo viw D. 
Achilli Gassal'o Lindoensi, l\'łedieinae DoetOl'i, amieo 
SllO. Philippus l\'łelanthon S. d., I"Ozprawia o astronomji 
tryb
m hUI11tnistycznym: ))...Ideo et Solon Athcnis ordi- 
navit annllm. constitutis aequinoetiorum notis, de indit.'io 
Thaletis. Ha
c .-atio post annos ducentos ab Eudoxo COl'- 
I'eeta est... .I ul i us Caesal'... Sosi
enes...((, - Pod koniec te 
pl'zedmowy (col. 57:) czytamy: "Valde probo consilium 
Georgii Joachimi R h e t i c i, {Iuod ad libellum de Sphae.-a 
adiunxit rationem anni. conscriptam ab eodem autOl"e .10- 
hanne de SacI'o Busto. Nam, ut antea dixi, tenel'e certam 
anni rationem multis de causis utile est...((. 
(Przednik w Corpus Reformat. Vol. III, Halis Saxonul11 1836. co 
573 -57 6 ) 


5. List Melanchtona zWitembergi 15 pa:tdziernika 1536, 


"Joachimo Camerario, \'iro oplimo in Academia T u- 
b i n g e n s i, amieo suo sllmmol. 
S. D._ Hic illvenis est Professor Malhematum l 
apud nos. Natlll'am habet - et ad eas artes idoneatn et ne- 
(Iuaquam ab humanitate abholTentem, cumque sit pIAoJ1a(),IC; 
in primis, libenter etiam impertit ea lluae didicit. Nunc 

xpatiatus e
t, ut St.:honenlln et Apianllm de quibusdam 
matel'iis consulat. Salutał"c decrevit -et \'estrum Mathemati- 
cum 2: te vel'o magnopere amat, cum ob tuas virtutes ac 
doctrinam, tum vero etiam Inoptel' nostl'am .\l11leltl3m. 
Quare, ut eum ampleetal'is, te ro
o: fortasse tardius ad te 
veniet, ideo scribo bl'evius((. 
(Przedruk w Corpus Reformat., Vol. III, Halis Saxonum 1836, col. 
597). - Widoczllie list polecaj.lcy wręczony przez Malanchtona Rhetykowi 
udającemu się do Norymbergi i do Tybillgi, 


6. Urywek listu Andrzeja Aurifabra do Melanchtona 
z Gdańska 16 Calend. Martii 1540. 


Zawiel'a spl'awy obce dla nas; intel'eslIjąca jest tylko 
w7lnianka znajdująca się na końcu listu: 


l Niewątpliwie Jeny .Im,chim Rhetyk, 
· Nieznan)' nam z nazwiska następca .lana Stoełle..., (t 1531), Na- 
tomiast Schoner i Apianus mieszkali w NOI'ymhenłze.
>>>
STROMA TA COPKRNICANA 


35 9 


Commendat se tibi M, Georgius Joachimus R h e t i c li s. 
mittitque tibi tria folia Narrationis l suae excusa. - Ge- 
dani XVI. Calend. Marcij. Anno Salutis MDXL. - P. T. L, 
Andl-eas A Ul-i fa ber. - Adres: Clarissimo viro D. Philippo 
Melanthoni. dno ac preceptori 'suo unice colendo. Viten- 
bel'gae. 
(Orygillał. Ined, Cod. ms. A. 123 oli m 121, fol. t!9. bibljoteki wiel- 
Jwksiątęcej w Gotha). W marcu 1540 znajdował "ię więc Rhelyk w Gllańsku, 


7. Urywek listu Pawła Ebera do Melanchtona d. d. 
Witebergae 15 Aprilis 1541. 


Paulus Ebenls ad Philippum Melanthonem, in Con- 
ventll Ratisbonensi versantem. - Wśród wielu nowin. pisze 
pod koniec listu: 
M. Joachimus 2 scl'ipsit ex Prussia, se expeclantem 
a h s () lu t i o n e m o p e t" i s sui praeceptoris 9 ad l)J"oximas 
nlllulinas I'edire non posse Sed adfuturum ad autumnales, 
Compel-enmt iam i n i II i s te I-I' i s, C o m e t a s non gigni 
in elementari. sed in aethel-ea I-egione supra lunariam 
sphael-a m... 
(Ex autographo Eberi in codice Goth.lI1o 123, epist. 40, wyd, w Cor- 
pus Reformat., Vol. IV, 1837, co!. li4). 
Urywek pomimo krótkości zawierający dwie ważne 
wiadomości. To nasampł-Zód, że w kwietniu t54l r. pl'aca 
I(opernila nad przn
otowaniem I'ęlwpisu jego (bicia do 
drulm zbliżała się już do końca, a powtót'e że tamże (..in 
illis telTis lt ) za pomocą - nieznanych nam dzi
iaj - do- 
strzeżeń astronomicznych zdołano stwierdzić. .iż komety nie 
są (w myśl wyobrażeń At-ystotelesa i Seneki) meteoJ"ami. 
ł-Zekomo obłokami świecącymi ))Ilubrs accell.;ae«. lecz ow- 
szem są ciałami niebie!7liemi. krążącemi powyżej sfery księ- 
życa. Znawca I'zeczy zgodzi się z nami, iż szczegół ten 
świadczy o w)'konaniu l)J"zynajmniej jednej parallaktycznej 
obserwacji podwójnej pewnej komety na d wóch. n i e c () 
o d I e g I ej s z y c h punktach kuli ziemskiej, Kopernika we 


1 Pisemko Rhetyka o Koperuikll, 
· Rhetyk, czego wydawca się Ilie. domyślił. 
JI Kopernika, 


j 


.....
>>>
3fio 


J.UDWIK ANTONI BIRKENMAJRR 


FrauenbllJ'gu i równocześnie czyjejś dntgiej. Pl"Zychodzi przy 
tem zaraz na myśl K I'a k ów. gdzie jak wiemy oddawan
 
się o te czasy pilnie wszelakim obsel'wacjom zaćmień i ko- 
met, gdzie wykonano nawet kilka dostrzeżeń (zaćmień księ- 
życa) równocześnie z Kopernikiem w FrauenbUl'gu. n m ó- 
w i w s z y się wpierw oto. Z wiadomości pr.lytoczonej pl'zez 
Ebera. szkoda iż nazbyt lakonicznej widać jednak. że ko- 
metą tą była jedna z nie nazbyt dawnych przed 1541 rokiem. 
Może nią była owa z I'. 1533, o któl'ej Koperni k nłożył pi- 
semko. dzisiaj niestety znpełnie nieznane, albo też sław- 
niejsza od niej wielka kometa z sierpnia l". 1531 I, która 
w Krakowie była. IJI"zez różnych, pilnie obserwowana i t
 
z niezwyldą, jak na owe czasy dokładnością'. 


8. Urywek listu Melanchtona zWltembergl 2 maja 1542. 


"I). Vito Theodoro, docenti Evangelium in Ecclesia 
Noribergensi. 
S. O. Joachimum Rheticum, virum ernditum et 
ad docendas eas dulcissimas artes motuum coelestium ido- 
neum, tibi et ceteris amicis commendo. Etsi enim non va- 
cabat. in tantis occupationibus multa scribere, tamen, ut 
scires, hunc J o a c h i m u lU a me diligi, volui eum aliquid 
ad te literarum adferre. Totam Rempublicam nostram ex 
ipsius narratione poteris cognoscere... 
(Corplls Rdormat., Vol. IV. col. 810). 


9. List Melanchtona z WItembergi II maja 1542 r. 


nClarissimo et optimo viro Joachimo Cameral'io Bam- 
hergensi. amico suo cal'issimoc. 
S, D. Hodie Gallis, auditoribus tuis. bl-evem epistolam 
dedi et libellos aliquot tibi exhibendos. Deinde Mathema- 
ticus noster J o a c h i m u s 8 cum me retineri intellexisset. 


I Nazwana później kometą Halleya. 
. Zob. naszą ksiąikę M. K., l, str. 471, Świeto znalazłem inne jeszcze 
obserwacje tej samej komety, wykollane w Krakowie, a wpisane na okład- 
kach jednego z paleotyp6w bibljoteki Jagiellońskiej, 
o Rhetyk.
>>>
I 


l 
t. 


, 


........ 


!IITRO"ATA COPERNICANA 


36, 


litteras na
itavit. Etsi autem magnu nobis usui est. et a no- 
bis non libenter discedit. tamen quia meminimus fuisse 
apud vos deliberationes de conducendo Mathematico, audil'e 
,'ult, quid constitutum sit. Nec ambitione petit. nec tibi aut 
eetel-is amicis aliquid negotii facel'e cupit. si t'es reft'ixit. 
facile petimur, ue a te quidem ullam łieri mentionem huius 
negotii Expones igitUl- ei, quid tibi videahlJ.. Bomerus mihi 
significat, non pendi vobis duo millia, quae p.-omissa enmt. 
(Iuod si ita est, satis a4paret hoc agi a potentibus. ut in 
Academia vest.-a fiat solitudo. Hac de I'e etiam cum Mace- 
done loqui decl'evi. Bene vale. . 
(Corpus Reformat., Vol. IV., col. 815). -- Najwcześniejsza wiadomość 
o zamiarze Rhetyka przeniesiellia się zWitembergi dokądinąd, mianowicie 
do Lipska. Nazwisko 
Macedo« iest zapewne pseudonymem, 


10. Urywek listu Melanchtona zWltembergi 7 lipca 1542. 


))Clal'issimo viro. virtute. sapientia et eruditione pl'ae- 
stanti D. Erasmo Ebnero. Senatori urbis Noribergae, amico 
suo canSSIJUOC(. 
...Nunc autem ut a te sel-iberem petiit Joachimus 
R h e t i c u s. hospes vester, qui Lipsiae Mathemata docet. 
Is nalTat, intel' lib.-os R e g i o m o n ta n i esse codicem gl'ae- 
cum A p o i lon i i de conicis, quem extare utilissimum esset. 
Eius eodieis usum sibi concedi petit. ut edat. Qua in I'e ut 
elltu apud Senatum adiuves, magnopere te Ol-O. Scis me, 
et si mea adolescentia non incidit in idoneos doctores. ta- 
men et fuisse et esse hortatol'em multis ad diseenda ma- 
themata, et cupet'e, ut hae artes honestissimae serventltJ' 
et illustrentUl'. Hanc ad rem phlJ'imum conducet ingenium 
huius J o a c h i m i R h e t i c i, ut ipse facile iudical'e poteris. 
qui ingeniorum in hoc etiam genere censor es pel'spieax. 
Ideo eum tihi ornandum et tuendum commendo. Extat la- 
tine A p o II o n i i ven.io, sed scis quam infoelices et men-- 
dosae sint versiones mathematicae plet'aeque. Ideo valde te- 
oro, et ut editionem adiuves et ut J o a c h i m u m R h e t i- 
e u m, natum ad Mathemata perve
aJUla cOlnple..c.t..U"e..
 
Rene vale. 
(Corpus Reformat., Vol. IV, col. 839..
>>>
362 


LUDWIK ANTONI RlRKENMAJER 


II. Urywek listu Melanchtona zWitembergi 25 lipca 1542. 
..Clarissimo et optimo vil'o Joachimo Camet'ario Bam- 
bergt:nsi, amico MIO summo, Lipsiae, S. D.(( 
Indulsi aetati nostł-i Rhetici, ut ingenium, {luasi 
quudam Enthusiasmo incitatum, ad hanc philosophiae pal-- 
tem, in {Iua vel'sahll-, pl'oveheretlll'. St:d ali{luoties ipsi dixi, 
me in eo pluscuium socratic
1e philosophiae desidemre, 
quam fortassis adiunget, cum erit pater familias. Nam ea 
de re cogitare cum intellexi. Scripsi ad eum, ut nobis et 
mihi piane de sua vuluntale et de tempore I-editus I'espon- 
deat. Audio P e r I a c h i u m No.-ibergae esse, qui fortassis 
ad vo.... pertrahi possel. Sed ego nec voluntatem nec mOl'es 
eius novi. C o II i m i t i u m dicunt ab eo inclementel' tracta.- 
tum esse. Est apud nos Erasmus Ploccus, mediocriter in- 
stnactus doctl-ina, {luelU su....ogabimus R h e t i c o, si nos is 
reli{Jllerit; vidctllr mi hi posse pmdcsse scholac: Nam et 
pen;picue docet, et non fastidit ope.-as scholasticas. POI-tas- 
sis alitem non dcsunt vobis istic mediocres. Sed expccte- 
mlls littc"'IS R hetici ...Bcnc vale. 
(COI'pUS 
cf..rmat, Vol. IV. col. 847). - AnJI'eas Pel'hlchius, CŁas 
jakiś pmt«:'sor 
Istronomji w ulliwel'sytecie wiedeńskim, to samo Georgius 
Tanstelter, zwan)" Cf/Ii",itiu.f, wycła\\Ta tablic zaćmień (Viennae 151ł) 
.IcI'ze!.:o Peurhacha, 


12. Urywek listu Melanchtona zWitembergi 27 lipca 1542, 
..Claris..imo et optimo viro Joachimo Cameml-io Bam- 
ht:rgŁ'nsi. amico suo cal'issimo. Lipsiae cc . 
Tabelh,,'io Noribel-gensi dedi litteras, in quibus J oa- 
chimo Rhetico scripsi. Adieceram meexpectare liUel'as 
ex ca..tris... (w ciągu dalszym sprawy polityczne), 
(COqlUS Reformat., Vol. IV. col. 849). - Ten list i poprzecłni zazna- 
'CZ
lją, jak się zdaje, początek rozłamu pomięcłzy szkołą wiuemberską 
a 
11e1}'kiem. . 


13, lirywek listu Melanchtona zWitembergi 10 sierpnia 1542 r. 
.. Vim optimo 1. Vito Theodom, docenti Evangelium 
in Ecclesia NOI'ibergensi, amico suo carissimo((. 
...H i e ro n y m u mi scribam, civem vestrum, qui et 


I Hiel'onimus Schreiber, scriha ac postea sellator Noribergellsis '! 


.........
>>>
'. 

 
1 


STROM.A.TA COl'ERNICANA 


,1(},
 


gl"avitate morum et enlditione tanta pmeditus est. ut I1II1lC 
absentis Rhetici munus sustineat in schola... 
(Corpus Reformat., Vol. IV, col. 854). 


14. Urywek listu Melanchtona z WItembergi na początku 
listopada 1542 r, 


»Clarissimo et optimo viro loachimo Cameral'io Bam- 
bergensi, amico suo caI'issimo«. 
...Cum R h e t i c o Pl"ode.-it pIane et explicate de sti- 
pendio et operis agi. €XH "'tllP K
lK€I
'Or; (dfJO(rK07rov
'Tfl TeJ!' aix- 
J1clAWTOV TOV (dTOlI Kal TOV irplllATfW. Omnia ei apud nos inte- 
gra sunt. 7r€PI f}ljuov lTTpaTIJ"'t1j(T(lI'TOr; EV 7rUlwvifJ I non licet scri- 
bere. Et ipsius et Rtipublicae \'icem doleo. NanantuI" fł- 
bellae non committendae Epistolis. Sed esse in itinere fel"- 
tUl". Quidam 2, ut narrant, SIIO more egit. convasavit .\0 mil- 
lia aUreOnl111 ac amplius et abiiL. 
(Corpus Reformat., Vol. IV. col. 896), - U
'
.wek tell pozostfł,;Ł. 
w związlm z niejfłsną jeszcze sinawą I'ozłamll pomiędzy Rhetyliem. a -mo- 
del-atorami. szkoły wittemberskiej, g-rożącego mu dochodzenia (o skryty 
kalwinizm ?), a wl'eszcie pospieszllego wyjazdu, niemal ucieczki, z Saksn- 
Ilji. (Zoh. naszą książkę M. K., l, st.-. 59!!)' 


15. Urywek listu Melanchtona z \\ itembergi 18 listopada 1542 
"Clarissimo et optimo vil'o Joachimb Cameral"io. Bam- 
hergensi, amico suu cal-issil11o in Academia Lipsica(,. 
...Joachil11ul11 R h e ti c U 111 tibi comendo. quel11 quidem 
-(;onsiliis iu\'abis tuis fiddissimis in illa \'estm Philyra. quae, 
ut omnes caeterae Respuhlicae. nmlta habet iAK1l 1
7rl)llAa.- 
De Ale.\'io clII'abis, ne quid edat cont.-a ulIos... 
(Corpus Reformat., Vol. IV. col. 89N). 


16. Urywek listu Melanchtona do niewładomej osoby 
("cułdam amico") z Witembergł 1542 r" bez bliższej daty. 
..Scripsi R h et i c o. ut vobis piane et pel"spicue respon- 
deat, cuius iudicio et arhitl'io totam I'em commisi. nec erit 
ullulll in hac I"e consiliul11 l11emu... 
(Corpus Reformat., Vol. IV, col 934). 


ł Marchionis, nota wydawcy BI'etsclll1t'idera. 
· Petrus Pocinus, nota tego sfłmego.
>>>
36 4 


LUDWIK ANTONI HlRKENMAJER 


17. Urywek listu Melanchtona z. WItembergi 18 lutego 1543. 
))Joachimo Camerario Bambergensi(,. 
Hic adolescens Philippus Friburgensis... 10 Milichij, 
pall-ia. stipendio Senatus Basiliensis alitur.., mittit emu 
L i p s i a m... quare tu quoque emu complectaris I'ogo... ut 
plus oper-is tl"ibuat philosophiae. in qua re adiuval'i a R h e- 
t i co poterit. Commendahis eum et D. Camiciano... Bene 
et felici ter vale, salutem opto 1). Laterensi et R h e t i c o. 
(Col"jms Reformat., \'..1. V, Halis Saxonum 1R38, col. 52 -- 53). 


18. Urywek listu Melallchtona zWitembergi 22 lutego 1543. 
))Joachimo Camerario... Lip"iae«. 
Hieronymus l meus contubel'nalis mittit ad R h e t i c u In 
litteras. lluas tradidit huic Sacel'doti Coburgensi. qui nan-at. 
olim se Lipsiae commilitonem tuum fuisse... ideo autem ej 
epistolium dedi. ut tibi littems R h e t i c o inscriptas tl'ade- 
I'ct. nam iIIum Ilon novit. nec ubi quaerendus sit sciebat... 
(Corpus RefOl'mat., Vol. V, col. 47). 


19. Urywek listu Melanchtona z Wltembergł 25 stycznia 1544. 
,)Joachimo Camel-ario Bamhel'gensi((. - Donosi, że po- 
lecił wydl-ukować' pewną brosZllt'ę (teologicznej treści) i ją 
wzesłał ))......IUOX cUl-avi tibique et Ziglew et njJ rpPHIT{,P 
(= Bomem) et J o a c h i m o R h e t i co exempla mitti. 
(Corpus Refonnat.. Vol. V. col. 29-d, 


, 


20. Achilles P. Gassarus Lłndaviensls, medyc. doktor do 
Rhetyka. 


W druku, dziś nadzwyczajnej rzadkości: Prognosticulł1 astl'ologicum. 
ad annum Domini 1546, pel' Achillem P. Gassarum L. Velcuriae exara.- 
tum, Norimbergae per .Joannem Petl'eium, in 4°, kart 14 .egzemplarz bi- 
bljoteki Jagiellońskiej, sygnat. l\1athesis 669), zna.jduje się dedykacja, klórą 
w znacznem skróceniu tu podajemy, 


, Hieronymus Schreiber, o któl'ym Melanchtol1 w liście do senatora 
Baumgartnera w Norymberdze (z d. 13 lutego 1543; Corpus Reform, V. 
col. 39) z wielkiemi pochwałami się odzywa, a który pózniej, w wykryciu. 
fałs'zerstw, jakich dopuścił się Osiandel' w I'ękopisie dzieła Kopernika. 
znaczną odegrall'olę,
>>>
I 
1 


STROMATA COPERNICANA 


.36:J 


))Doctissimo artium libel'alium et Philosophiae Magi- 
sh'o. D. Geo I'gi o J oa c h i m o R h et i co, Mathematices 
apud inclytam Lipsiensium Academiam p.-ofessOI'i celebel'- 
rimo. amico et civi suo; Achilles P. G a s s a ni s L. medic. 
.doctOl' S. P. D.« - Tam m. i. powiada: ...Cum enim, mi 
Joachime, ex inspe.-ato nupel' nescio (IUod tatum e Mysna l , 
te nobis d o mu m a d d u x i s s et. esseS(lue hospes charissi- 
mus exquisito aliquo xenio mihi excipiendus... eo ipso tem- 
pore crassa nostra V I"ania... pl'aeselltem parturiebat foetulł1 
...mune.-is loco ad te... mittel'e quivel'im ...Nempe continuus 
ille in Astronomiae restitutionem ardOl', qui incessabilibus 
et plenis votis, subinde optat, cupit l'ogat(lue. ut in nO\'3m 
iIIam KaL 1Tapa8ó
ov Syderalis scientiae tractationem. quam 
tute, post vivis exemplum Clariss. D. N i C o I a u m C o p e r- 
.n i c u m pl'aeceptOl'em tUUlU. solus nunc non parva asseris 

łaude... in lucem pl.ofe....e pel"gas,..  B
ntł vale... .Ex Velcll- 
'I'ia', Kalendas Augusti a. d. 6-ł
i 


21. Urywek listu Melanchtona zWitembergi 16 września 
1548 "Joachimo Camerario". 
...R h e t i c o salutem opto. qllem scio nar.-asse histo- 
.I.ias UI'bium vicinanllu slIae patl"iae minime iucundas. Unum 

Phocylidae versum iam sapientes didicenmt: 
Kalpip ĄaTpf:U€lV, W/T' (ll'Tl1TVt!f'lV avi'Wlm. 
Ne ego quidem sum dllrissimus. Sed tamen modlIs 
Quidam est eius I'ei. Plum cOl'mn. Hem: et felicitel' vale. 
(Corpus Reformat., Vol, VII, Halis Saxonum 1ł!40, col. 146; w liście 
tegoż do tegoż, z d. 8 października 1 54łi, jest l(róciutk1l",
zl11ianka .R h e- 
t i c o exhibeto litteras quas mitto,., tamże col. 165). 


22. Urywek listu Pawła Ebera z Witembergi X Cal. 
Octobris 1548 do osoby nieznajomej l w Norymberdze?). 
..' Remittit etiam J\ł, Erasmus (= Reinhold?) Euclidem 
tibiqlle gratias agi et salutem adscribi sili s verbis voluit... 
Peto etiam lit meo nomine sailItem dicas doctissimo M. 
Joachimo Rhetico. (Iuem galldeo in h.łS regiones foeli- 


I T. j. z Lipska. 
.. Miasteczko Feldkirch w Pn,.edanahmji.
>>>
l 


.
6h 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAjt:R 


eitel- et ineol.uuem reduetum esse. Salutem opto omnibus 
tuis et M. ESl'amo (sic!). Vale et tu fodicitel', 
(Minuta współczesna w ms. A. 123, olim 121 bibljoteki wielkoksią- 
żęCł-j w Gotha), 


f 


23. Urywek wierszyka ułożonego przez Rhetyka widocznl
 
w Wrocławiu około 1554 r. 


De XII signis Zodiaei, ae eel'evisia Vnłtislaviensi. seops 
,'oeata, ioeus Geoq
ii Joachimi Rhetiei. 
Nobilis in vete.-i iacet vrbs I'egione Quadornm,- 
Sidel'e sub gelido, Part"hasis VI'sa. tuo. 
Haec quia Sarmatieis paullo est vicinior OI"is. 
Forte V ra t i s I a v i o a Principe nomen habet: 

loenibus ac munita polos tangentibus ahus. 


. 


Ista Cel'es, A l-i es tLlI"ba appellahll" ah omni 
corpore T a u r u s, 


Zodiacus G e m i 110 s Tyndal'idesque suos. 


Dicere te poteris C a n c r u 111 vidisse nlbentem 
i t. d. Jest to ż
łI,tohli\Va pal'allela 12-tu znaków Zodjaku 
do s k u t k ó w mocnego pi wa wroda wskiego, dł"Obiazg, 
który umieszczamy tu tylko dla tego, iż dotychczas jest on 
i e d y n e m świadectwem pobytu Rhetyla. czas Jakiś w W ro- 
dawi", zanim. wkl"ótce potem. osiedlił się już na stałe 
w KI'akowie.... 
(Druk: Ielitiae Poetarlll11 Gennanorul11 huius slIperiorisque aevi il- 
lustrium, Pars t. Collectore A. F. G. G., Frallcofllrti 1612, p. 820-82d. 


24. Nowe wiadomości o stosunkach Rhetyka z uczonymi 
krakowskimi podczas dłuższego pobytu jego w tern mieście. 


Jedyną do niedawna taką wiadomość ogłosiłem był 
pl"zed więcej aniżeli dwudL:ie"itu laty J. Obe::cnie mogę rzecz 
tę powiększyć tl"7:ema nowymi szczegółami. 


.. 


I W obszerniejszej mlszej ksią:ł.ce Mil,. Kopernik, I. Studja, Kn,l,ów 
19"0, str. fiOj- -fioR; rzccz tam omawiana odnosi się do 1563 r.
>>>
i 


STROMATA COPERNICANA 


36 7 


A, W bibljotece Jagiellońskiej znajduje się foljant sy- 
gnuwany: Technologja obca 354, opl'awny w deski powle- 
czone białą skórl z wyciskami (oprawa krakowska), a za- 
wie.-ający d wa rozmaite druki: 
a) Georgii Agricolae, De mellsu.-is et pondel-iblls 
RomanOl-um atque GraeCOl"llll1 libri V. -- De extemis men- 
suris et pondel'iblls libl'i II, - Ad ea quae Andreas Alciatus 
denuo disputavit de mensUJ-is et ponde.-ibus, brevis defen- 
sio, Lib. I. - De mensllJ-is quibus intel'valla metimur 
Lib. I. -- De I-estitllendis ponderibus atque mensuris Lib. I. - 
De Pl'ecio metallurum et moneti
. Lib. III. Basileae (Fro- 
benius) t550. 
Na stmnicy tytułowej podpis wiasnOl-ęczny pienvszego 
właściciela »Joachimi Rheticj((, poniżej ręką odmienną 
z XVI w.: ))Antonii Schneebel'gerj Medicj Phisicj((. Jeszcze 
niżej, inną ręką, wybladłym atramentem: »Joanni" Bmscij 
CUl'zeloviensis oni in al-ii Astmlogiae pmfessoris in Academia 
Cracoviensi((, obok Ją samą I'ęką (Bmi:ka) ale czarniejszym 
atl'amentem dupisano: ))post mortem detlll- Bibliothecae 
maioris Collegij in Academia Cracoviensi vt servctlll' pro 
vsu ASh-ołogi onlina.-ij«, a \\Teszcie 'tą samą I'ęką, lecz in- 
nem piót-em: ))Si frugi sit et libros sciat condigne traetare, 
concedatur autem illi, cum scitu łacultatis Philosophicae((. 
Na odwrocie kal-ty tytułowej nalepiony w drzeworycie 
het'b dra Schneebe.'gera z nadpisem: Clara nobilitatis 1\1a- 
iorum Antonij Schneebergeri TigUJ-ini, Helvetij, Philoso- 
phiae et vtriusque medicinae DoctOl-is, Stemmata. a poniżej 
c Ltel-owiel-sz. 
Prócz kilku drobnych zapisek ma,-ginesowych Bmżka, 
. znajdują się tu skąpe dopiski I-ęką dra Schneebel"}.
era, ja- 
kuteż kl'óciutkie notaty samego Rhetyka (p. 198, :loo-206, 
209-:lł-1. 21-f. 220--223. 226 i 227). każda po kilka wyrazów 
łacińskich lub greckich, Wszystkie odnoszą się £lu metm- 
logji starożytnej. a z astronomją mają tylko luźny związek. 
h) G eo .-gi i A g I'i co I a e. De I'e metallica, Basile.le 
(Fmbenius), 1561,.d.-uk bardzo ciekawy, pełen r
'cin odno- 
sząc
'ch się do gómictwa, topienia .-ud i 
. p. Na st,.. IR 
znajduje się wzmianka o TUJ-zonach ki-akowskich, 


.. 


JL..
>>>
,16X 


LUDWIK AN'X'ONI JlIRKi':NMAJEJil 


Jest tam kilka notat Schneebergel'a, lecz tylko jeden 
drobny ślad I-
ki Rhetyka. Na stl'. 320, gdzie druk mówi 
o piecach gÓI'niczych:. Poloni vem focis vtuntur ex luto, 
Rhetyk wYl'azy te podkreślił i na mal'ginesie dopisał »Poloni«. 
Z powyższego wynika, iż ksi
ga ta, wybornie docho- 
wana, była nasamprzód własnością Rhetylm, od niego, za- 
pewne w darze, pl'zeszła na własność głośnego lekarza k,-a- 
kowskiego dra Antoniego Schneebe,'gera, pochodzącego z Zii- 
richll (Tigurilllls), nast
pnie do rąk Brożka, a wl-eszcie do 
Jagiellońskiej książnicy. O stosunkach Schneebergera z Rhe- 
tykiem posiadamy jeszcze inne świadectwo]. 
B. W bibljotece 00. Karmelitów w Krakowie na Pia- 
sku, znajduje się foljant (bez sygnatury) treści lekarskiej 
p. t,: Enan'ationllm medicinalium libri sex. hem I'espon- 
sionum libe,' unus Francisco Va I e v i o I a med. auctore, 
Lyon, aplld Sebastianum GI'yphium 15:)4, któl'y stosownie 
do własnol'
cznych, współczesny.ch podpisów na karcie t y- 
hlłowej, takich kolejno miał właścicieli: 
l. Joachimi Rhetici. (allto_qr.). - 2. Joachimus Rhae- 
ticus hunc libmm Antonio Sneebergel'o med. dedit disce- 
den s in Ungariam. - .3. [Ex libris Schneebergeril- - 4. Jo- 
annes et Christophorus Nayman. - 5. 00. Kal'melici na 
Piasku, 
Wiadomość o tym woluminie zawdzięczam uprzejmości 
p. Dra Kazimierza Piekarskiego. Do bibljoteki 00. Karme- 
litów dostała się ta ksi
ga, razem z innemi, od syna D,-a 
medyc. Krzysztofa Naymana, Alojzego, który w drugiej po- 
łowie XVII-go wieku należał do tej kongregacji zakonnej. 
Domyślać si
 wolno, że od Schneebergera przeszła ona bez- 
pośrednio na własność Kt'zysztofa Naymana, obydwaj bo- 
wiem byli lekal-zami, a mieszkając równocześnie w Kra- 
kowie, dobrze się znać musieli. 
C. W bibljotece Jagiellońskiej wajduje się wolumin 
in X-vo minori, sygnowany Mathesis 1271, stal'sza sygnatura 
R. XXIII. ,6 (adlig. 1\lathesis 1474) op.-awny w skórkę bm- 
natną z wyciskami niegdyś złoconymi, zawiel'ający dwa 
różne druki. 


l :lob. w lłasał.j k;iąŻce M. K., I, str. 608. 


..L..
>>>
J 
j 


\ 


-.. 


STROMATA COPERNICANA 


36 9 


a) At-ithmeticae Logisticae Libri duo. ex diuet'sis eius 
=3rtis scriptoribus collecti... per J a c o b u m M i c y II u m. Cum 
gratia et privilegio Impet'iali ad decennium, Basileae, per 
Joannem 0pOl-inum, - Na końcu druku powtórnie: Basi- 
leae, Ex Officina Joannis Oporini A D, 1555. Mense Martio. 
Na stt', tytułowej znajdują !ooię czterv rozmaite zapiski 
z X
I-go i..
VII-go w.. pochodzące od czterech różnych rąk, 
a mIanowIcIe:' 

, Po dnikowanych wyrazach: Pel- Jacohum Micyllum, 
, nieznaną mi ręką XVI-go w. wpisano: .,J o a c h i mo Rh e- 
tico« (może Jakóba I\1icyllusa). 
2. ZaJ"az niżej inną. ale wspókzesl1ll'\,k.l: IM, Joanni 
Muzcaenio (sic!) a Rhetico donatus(c 
3. Jeszcze niżej, po wyrazach dnllm »ad deccnnium(' 
odmienną t-ęką z końca XVI-go w. n Pm Astmlogo Ct'aco- 
viensi Rndus D. Joannes Muscenius CUł-7.eloviensis. 
Canonicus Cracouiensis donauit«, a wl-eszcie 
-t. u dolu tej samej stmnicy I-ęk:l Hl'ożka ruhro: »Anno 
16 14. 11 Martii. M. Joannes Bmscius CIII'zelouiensis a Dn. 
Executoribus accepit libnlłl1 hunc. (IUO etiam die Astrolo- 
giae OI'dinariam pt-ofessionem sumpsit Sit lans Deo Hora 
1.36. p. m.«. 
Dedykacja antOl-a Jakóba Micyllusa »Magniłico l), Re- 
ctOl'i totique Collegio professorum Scholae pnbl. Heidelbel-. 
gensis« ma datę: Heidelbet-gae. 10 Calend. Nouembt-. A, D 
1553. - Dmk ten ma skąpą ilość notat marginesowych; 
I-ęką Rhetyka wpisana jest tu tyllw .jedyna (p. 12j) »AI"Chi- 
medes«. w miejscu gdzie dmk opowiada znaną legendę 
o Archimedesie i o koronie lo-óla Hiemna. 
b) Razem z powyższym jest w egzemplal'zu bibljoteki 
Jagiell. oprawiony jeszcze drugi druk (s
rgnat. Mathesis 14i4): 
Logisticae astl'onomicae Hexacontad(tlv.. Et scru pulonim 
sexagesimorum. quam AlgOl'ythmum vocant... Item Logi"ti- 
cae Regulae At-ithmeticae. quam Cossam et Algebl'am qua- 
dratam nocant..., Autot'e Casparo Pevcet-o Bvdissino. Vi. 
tebet-gae. 1556. Oprawa obydwóch tych druków współczesna, 
w czerwoną skórkę z wyciskami, 
Na odwmcie karty tytułowej dłuż..za zapiska Bmżka, 
gdzie wymienieni są Adt'ianus Romanns, Lazarus Schonerus 


$łromRla Copernil!tlnB 


24
>>>
3jO 


LUDWIK ANTONI BIRKI:NMAJER 


i Petrus Ramus; tamże łami
łó
ka matematyczna pI-zez. 
Brożka komentowana. 
Z powyższego wynika, że Rhetyk podczas swojego 
w Krakowie pobytu (od l". 1555 około, do 1573) znał się 
osobiście z pt'ofesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego J a- 
nem Musceniusem (Muszyński? Mucha?) i także z nim 
pozostawał w naukowych stosunkach. Nie jest to nieznana 
osobistość w lokalnej i naukowej historji Krakowa, w dru- 
giej połowie XVI-go stulecia. Dla nas jest Muscenius po- 
stacią tem zwłaszcza interesującą, iż należał do tej szczupłej 
zl'azu garstki uczonych, zl-esztą nie tylko polskich, któl'zy 
byli otwal'tymi zwolennikami niezwykłej doltl'yny astrono- 
micznej Kopernika 1. Już to jedno wystarcza do zaintel-eso- 
wania się jego osobą, Wydob"tych na jaw szczegółów ży- 
cia i działalości naukowej Jana Musceniusa posiada:my jed- 
nak dotychczas bardzo niewiele. 
Rodem z Kurzelowa, skąd pochodzili takie Stanisław 
Jakóbiec(Jacobejlls), oraz późniejszy od nich Brożek, wszyscy 
trzej gOl'ący zwolennicy nanki Kopernikańskiej, był syneni 
Andrzeja; wpisany w r. 1550 na wydział JJortillm« Uniwel'- 
sytetu k.-akowskiego I, nie fi
UI'uje w księdze promocyjne.i 
pomiędzy bakałarzami i magistl-ami krakowskimi, co zda- 
wałoby się wskazywać, iż stopień magistra osiągnął na któ- 
rymś z zagranicznych uniwersytetów. Dziekanem tego wy- 
działu jest w latach 1561 i 156(); wymieniany jako Colle,qa 
major, jako JJA.'itrologlls Un;vers;łaf;str, s. theol. doctOl- et 
professol', archidiaconus Knrzeloviensis, Canonicus Craco- 
viensis (ab a. 1598). praepositus s_ Floriani, w latach 1;}9 2 - 
1600 był sześć razy rektorem Uniwel-sytetu, a wreszcie jego 
podkanclerzym. Z pl'epozyhll'y u św. Florjana zrezygnował 
VII 15
)9 I'.; zmarł w Krakowie l(j02 r. Pisemka jego tl-dei 
astronomiczne.; i astrologiczne.i wymieniają Żebrawski (stl'. 
188, 18 9) i Estreichel' (Bibliogr. s. v.). Wspomniany pI-zez 
Żebrawskiego (stt'. 219) mag. Jan Musonius, astrolog, antor 


I Bardzo ciekawe i watne świadectwo w tej mierze podaje T. Że- 
brawski w swej Bibljografji (Kraków 1873), str. 100. Szczegół ów odllosił 
się do pewnego zjawiska astronomicznego w dniu 24 sierpnia 1563 r. 
. W metryce Uniwersytetu zapisany jako -Joannes Andreae a Cu- 
rzelov&, z dopiskiem -servitor Magistrorum.. 


li 


'lo
>>>
'j 


I 
. ! 


'lo 


...... 


STHOMATA COPERNICANA 


.
71 


prognostyku na 1598 r., a nasz Muscenius, jest jedną i tą 
samą osobą. Z jego daru otrzymał Uniwel'sytet a względnie 
jego bibljoteka dwa ciekawe paleotypy: J. B., A b i o S u s 
Dialogus in ast.-ologiae dełensionem, Venetiis ""94, in 4° 
(dziś Mathesis 8), ot'az P lot i n i Opera, Florentiae 1492, 
folio (Wisłocki, Incunabula typogr., p. 335). - O uim, bez 
dodania nowych szczegółów, wspominają Sołtylwwicz, 
Wiszniewski, Sobieszczański (w Encyld. powsz., XIX, 9 0 ) 
i Żegota Pauli w rękopisie 5359 bibljoteki Jagiellońskiej l. 


Siedm nieznanych dotychczas listÓw Rhetyka, pisanych 
z Krakowa (1561-1566) do Pawła Ebera w \Vitembel'dze. 
Wydajemy je tu po raz pierwszy z oryginałów znajdujących 
się w wielkoksiążęcej bibljotece w Gotha. Rzucają one co- 
kolwiek światła na powody, któl'e skłoniły Rhetyka do osie, 
dlenia się w KI"akowie, a nadto, wespół z innymi jeszcze 
szczegółami, świadczą o jego chwiejności w I"eligijnych 
przekonaniach. 


25. List Rhetyka do Pawła Ebera, d. d, Cracoviae 8 Octobris 
annl 1561. 
S. Qui has tibi I'eddit littel'as Jodocus Rab apud vos 
\Vitebergae litel'is operam dal'e Cllpit. Ante satis felicitel' 
studuit Argentinae et alibi in Germania, Cum eum iudicem 
modesti ingenij adolescentem, non dubitatiui (sic!) tibi 
commendandum, vt hac occasione fl"equentius littel'is con- 
f..bulal"emur. Scio te, dum invisibile caelum tractas, visi- 
bile non negligere et multa in ełłectibus siderum obseruare. 
:\Iij genealogias principum comportal'e student, sicut fecit 
Monsterius, ita velim te alicui ex vestJ'is dal"e id negocij, 
,-t eo ordine eOrtlm geneses conscriberet. Idem factltrus 
eram ex tuo Calendario, sed negocia me impediunt, et non 
invenio hic, cuius opera id ełłecel'im, etiam data pecunia. 
Adeo in uniuersum hic I\lathematica studia conciderunt. 


t O slosunkach Rhetyka z królewskim dworem w Krakowie po- 
dam
' niebawem szczegółową wiadomość. 


21*
>>>
372 


. LUDWIJC ANTONI BIRB:ENMAJER 


PUlTO qui Cal'ionis Cronica ad nost.-a vsque tempOl'a per- 
texat, te excepto non est alius, scio quid dicam. quare vide 
oe nobis et postel'itati tuas opet'as deneges. Commendabis 
hunc adoleseentem Domino Peucem et alijs quibus opus 
erit. Bene vale. Cl'acoviae 8 octobris annj 1561. Communes 
amieos amicos (sic!) amantel' mea nomine salutabis. Vestel- 
Joachimus Rheticus. 
Sunt edita Hasileae Commentat'ia in libl'os de illdi- 
ciis Ptolemaei graeca. vel'sione Wolphij cum Hermete de 
Reuolutionibus: si potes cura vt habeam per Schl'ammium 
vel qllacumlue ratione, Nam hine nihil bonoł-llm libl'orllm 
adfertllr; pecnniam mittam Iuanti vendetur. 
Adl'es: Clarissimo et Doctissimo viro domino Paulo 
Ebem. Theologiae J)octOl-j, Pamcho Wittebel'gensi O.amico 
suo veteri. 
Cod. Gothmms A. 123 olim 121. fol. 361. Oryginał z dochowaną 
dotychezas małą pieczątką (dwlI popiersia męskie. nil głowach kapelusze, 
ponadtem 2 luh 3 litery), 


26. List Rhetyka do Pawła Ebera, s, I. (Cracoviae) prima 
Martłj anni 1562. 


S, An meas littel'as proxime ad te datas acceperis, ne- 
.scio, velim vt Philippi Chronicam absoluas. de nllmeratione 
temporum a Condito mundo illxta C o p e I' n i c i astl'ono- 
miam aliqllid meditOl-. qllae tecum confet'am, Deo dante. ad 
Pascha. Pono autem memu principium 60 annis ante Chri- 
sti natiuitatem. sub initium anomaliae praecessionis. Hoc 
JJosito progl'edior per anomaliae reuolutiones ad nllJl1di 
cl'eationem et ad mundi finem. Videhis multa admil'atione 
digna. 
Vestel' Con.-adus Ruel itenlJu caelllm ten-ae miscet, 
nisi in tuam g.-atiam aliluid fecem. nihil obtinJlel'it quic- 
quid moliretur. Mam-itius Goltz. bonae memoriae. nihil tale 
ne cogitasset quidem. Pa.-aui illi ad editionem sphaeram et 
computum; crede mihi Iuod remunerationis non tantum ac- 
cepi. quod vel eeruisiae epolę in illo labore responderit, 
Sed sllnt istae hestiae asuetae, vt gl'atis aecipiant omnia. 
Ad pJ'()positllm non est consuetudo cllm quis res suos vi 


, 
l 


.. 



 
I 
t 


.......
>>>
1 


I 
I 


\o 


........ 


STIlOMATA COPEIlNICANA 


37 3 


ammittat, vt c"t'editodbus al-ithmetiea proportione satisłiat. 
sed geometrica, sieut vbique mOI-is est. 
l\tittas mi hi gl'aeca Commcntaria in libl"Os de iudicijs 
Ptolemaei, quae edidit Hieronymus Volfius, cui adiecit Her- 
metis philosophiam. et de directionibus Gauricj. Ac scribas 
cui FranckfOl'diae aut Norimbergae dandi sint decem ł1o- 
reni et in tuam gratiam curabo vt accipiat, tluamquam re- 
hu... sic stantihus nihil debuero iIIi, cum 1 propter praedicta, 
tum quod me discedenti Lipsia noluit hallum papiri re ci- 
pere a Seibcl'o, vnde ista oritlll' controuersia. Omnem pe- 
cuniam tluam h i c colligo, in fabricam Canonis doctrinae 
tl"ial1gulonłlll impend:. Non est dies in qua non exponam 
VIHlm tlorenum. et nunc s e x a n n o s I hos sumtlls facio: 
Credo intra biennillm omnia me absollltumm. Rene in Chri- 
sto vale. Pl'ima 
1artij anni 1562, - Tuus ex animo 
Georgius Joachimus Rheticus 
Medicus et Mathematicus Cracoviae. 
Si hahes erecta Themata pl'incipum iuxta familias et 
doctonłl1ł vin)rum ac insignium, eadem ad me mittas, 
Adl'es: Clarissimo et doctissimo viro Revel-cndo do- 
mino Paulo Ebero, sacrae Theologiae doctod, palTocho 
Vittebcl'gensi, amico suo obnixe colendo, 
Cod. ms. Gothanus A. 123 olim Ul fol. 415. - Oryginał z do,"'ho- 
""mit małą pieczątką Rhetyka wyciśniętą w laku czerwonym. 


27. list Rhetyka do Pawła Ebera, d. d. Cracoviae 
prima Novembris annj 1562. 


S. Habeo tihi gratias quod nolueris sine tuis liUel'is 
ad nos venil'e tabellarium. Nihil hic desidel'arem si vel vni- 
cum amicum haberem, quo cum aliquando confabularer. 


· Na mal'ginesie dopisał Rhetyk: man musz auch dahiu ane quitti- 
nmg sch'lffen, 
· Szczejo\"ół ten ustala pOl'ę przybycia Rhetyka do Krakowa co naj- 
p6źniej mi r. 1556 (sześć lat wstecz od daty tego tu listu, marzec 1562), 
W 1557 I'. mieszkał on jut na pewne w Krakowie (T. Żebrawski, Bibljo- 
XrałJa itd., Kraków 1873, str, qO-141). Skądinąd bowiem wiadomo, te 
swój Cll/UJIl doctrilll/
 triUl1g1l10l1lm, o którym tu sam mówi, zaczął on 
obliczać w Krakowie.
>>>
37-ł 


LUDWIK ANTONI IHRKENIIIAJER 


At,s medica et honorem et pecuniam qllantum satis est 1.11-- 
gitur. A p.-incipiblls viris me subtraho pmpter tempOl'is 
iacturam, et rectius etiam cum Papistis vivitare, quam cum 
Calvinianis, aut nescio quales sinto Ideo summo cum desi- 
derio expecto libellum tuum. nostrates quasdam Phili ppi 
litteras pm se Pl'oducunt. Sed haec materia lf1ihi ignota est. 
Summa haec est. In Primitiua ecclesia war 11)'/ thulls Vlld Wł!- 
nig schreiben.... Nun ist vyl schreibens vnd well
q tlllllls./eider 
gott erbanne. Hic Papa aliquid molietuI'; timeo Constantinj 
etLicinij pllgnam. Nempe vtaul totus mundus itenłtu Papatllm 
sllscipiat, aut fiamus Caluinianj. sed lItinam Chl-istiani. Sed 
de Sacramentis omittuntUl' disputationes et de Christi diui- 
. nitate et humanitate, agitantur. \'tinam omnes ingenij \'ires 
in hoc intendant, quomodo fiant vil'i boni, et ea f
ciant. 
quae Deo sllnt grata et hominibus vtilia. Pm libello gratias 
ago et tl-es lib.-as convivalium candelarum mitto. Rene vale. 
p.-ima Novembris anni .562. Tuus 
JoachimlIs Rheticus, 
Adt-es: Clal'issimo et doctisimo Vil'O, Domino Paulo 
Ebem, Theologiae doctorj, 'Pastorj \Vittebergensi. amico SIlO 
charissimo. 
Cod. Gothanu
 A. 123 olim 121, fol. 414: O,'yginal. 


28, List Rhetyka do Pawła Ebera d. d. Cracovlae 18 Novem- 
brls annl 1562. 


S. Mittit tibi dono lapidem cereorllm Joannes Reini
d) 
factor der linckischen zu Augspurg apud nos Cracoviae; is 
I'ectore Marcello anno 46 receptus est in album Vniuersi- 
tatis vestrae, et fuit auditOl' tllUS in Anima. In quo igitUl- 
non satis pel' me gratificatus sum, per amicum efł-eci am- 
plius, et pmmittit singlIlis annis tibi hac in parte gratifica- 
tUl'um, quantum satis illdicalleris. Est vil- bonus amans Lu- 
theri et Vittebet'gensium, et meus amicus, cupit igitUl' im- 
pense accipel'e libellum tUUlU de Sacramento altal'is,_ siclIt 
ex eius cognosces litteris. Proinde fac, vt citius eUlu habea-. 
mus et vestribus ei diligenter et (sic!) bene vale t
 Nouem- 
,b.-is annj t56
, Cracouiae. Tuus . 
Joachimus Rheticlls. 


f 



 


..., 



 
, 


........
>>>
STROMATA COPERNICANA 


37 3 


j 
i' 


Indices novorum libroJ"llm cura ut Schl'ammius mi hi 
mittat, quem meo nomine salutabis amanter. 
Adres: Clarissimo viro summa doctrina et pieta te eru- 
lito domino Paulo Ebero, Theologiae Doctori, Pastori Wit- 
tebergensi. amico suo veterj. 
Cod. Gothanus A. 123 olim 121, fol, 417. - Oryginał. 


29. List Rhetyka do Pawła Ebera s. 1. (Cracovlae) 20 Augusti 
1563. 


U góry ręką współczesną wielkiemi literami nagłówek: 

)Georgius Joachimus Rheticus«. 
S. Accepimus librum tum11 de Sacramento altaris et 
una mecum multi boni viri tibi gratias agunt, (Iuod tam 
:acurate totum hoc negocium complexus sis. Sed nos tri Po- 
lonici Schwermerj, circa Tl'initatem insaniunt. vt nunquam 
sit finis sperandus turbarum. Deus nos sua clementia pro- 
tegat. Amen. Dominus Sebastianus Lubecianus, vii" bonus 
.et pius, mercator Antverpianus, qui has reddit literas, mihi 
familiarissimus, cupit suos filios emdiri Vittebergae. 0.-0 
igitlll', 'vt tamquam mihi ipsi, iIIi. consulas, quid facto opus 
sit. Lituanicum medonem, vbi fieri poterit. accipies. Rene 
vale. 20 Augusti anni 1563. 
.loachimus (Rheticus) tuus. 
Adres: Clał"issimo viro, doctrina et pietate praestanti. 
Domino Paulo Ebero, TheoJogiae doctOl'j. Pastori Viteber- 
gensi. amico suo obnixe colendo, ..:...... Wittenbel'g. 
Obok Paweł Eber własnOl'ęcznie dopisał: I) octOl'i s 
Joachimi Rheticj, accepi t Septembris. - Do listu dokle- 
jona jest jesl.cze (lakiem) mała karteczka. na której d.-ob- 
nem pismem Rhetyk umieścił takie po.'ił..icriptllm: 
In die Walachei bin ich gefordret stipendio -ł 0o taleł' 
vnd fraye wonung(?) auf" vj iał' vnd vj. personen. - Aher 
ich werd nicht hergen. 
Cod. Gothanus A. ł 26, olim 124, fol. 40. Ol'yginał. 


ol. 


30. List Rhetyka do Pawła Ebera d. d. Cracovlae 12 Aprilis 1564. 
U gÓł'y obcą ręką współczesną. wielkiemi głoskami: 
.ł)Joachimus Rheticus«. 


.........
>>>
37 6 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


S. Habeo gratias tibi, mi Paule, quod nostri non obli- 
viscel'is. Quantum ad filiolulII, Deus dedit, Deus abstulit. 
sit nomen Domini benedictum, dicamus cum lobo. Et talia 
nunc sunt tempom, vt melius nobis esset vivere cum Chri- 
sto, quam cum hominibus nostri seculi, luteis et ferreis. Li- 
beralitas Pl"incipis AlIgusti laudatLtI" ab omnibus, nam qlli- 
busdam principibus vi.-is tllas ostendi litel'as; vtinam imi- 
tentur alij, Certe debebatis etiam I'ationem habllisse Mathe- 
matum, vt sempel" ali{IUis pl'aestans genio et ingenio libe- 
I'aliter foueretur in his studijs, alias pecuniae sterilibus. 
Quae tamen quantum decOl'is alijs studiis adferat, non est 
quod te moneam. Sed qlloniam princeps non est alieno el'ga 
Mathematica studia animo, adhuc que petieritis faciet. lila 
vestra Sarepta, sic enim Philippus Wittebel'gam solebat '"0- 
Cal"e, ite....m f101-et ex Dei benignitate. Et f101"eat in secula 
seculorllm amen. Schl"ammij aduel"sam fortunam doleo, 
quia sempet' fuit amico erga me animo. Sed haec sunt 1"0- 
tationes fortunae huius mundi. POITO ego ex Dei benigni- 
ta te bene valeo, sed Patronum studionIIll, pl"aetel' vniculU 
Deum, hoc tempore neminem habeo, Qui faciat de me quid 
sibi visum fuel'it tanquam clemens pate... Me tui s et eccle- 
siae tuae praecibus commendo. Praeterita vitllpenu"e possu- 
mus, emendal'e non possumus, alias Witebergae ciuis (?). 
cum qllibus iuuentutem consumsi, senescerem; etiam Gallia 
me petit. Sed quid factlIl'Us sum? nondllm constitui. Rene 
vale. - Cracoviae 12 Aprilis .:64. 
Dominum Peucerum, Winshemillm Imantel' men no- 
mine salutabis. - TlIus ex anIIllO 
Joachimus Rheticlls. 
Adl'es: Clal'issimo et Ioctissimo viro, Homino Paulo 
Ebem, Theologiae Ioctor.i. Pastori Witebet'gensi. anlICO 
men obnixe colendo. 
Cod. Gothanus A. 126, olim 124, foL q,
. - Or)'ginał. 


31. List Rhetyka do Pawła Ebera, s. I. (Cracovlae) dle 
X I. Julij 1566. 
U gÓI"y I'ęką współczesną, wielkiemi litel"ami: ))1). Ge- 
orgius JoachimlIs Rheticus«. 


.. 


---
>>>
:;TROMATA COł'ERNlCANA 


377 


.... 


S. Tabclla.-ius se onel'auit comite venUll olUl1Ium Im- 
perito, ac diuite, et diuitiae stultitiam pariuntlll-, igitm- et 
tabellal'ius ob eius stultitiam damnum patitur, ac octo inte- 
gms dies hic coactus est tel-ere. ob stultas diuitias comitis. 
luvabis igitlll' tabellarium, ne ob comitis stulticiam pIecta- 
tur paupcJ". Caetem ipse coram I-efel-et. Nostel- Renisch, 
sicut mos es t mercatoris, aliquot millia florenonul1 dalUnum 
fecit. dum I-em facere studet. Et ego ob meam plectOl" stlll- 
titiam, Bene vale et aliquando nos tuis visita litel-is. 
Hic sunt qui audent dicere CluistulU non esse na1Llt'a 
Oeum, neqlle fuisse antequam nasceretm' ex Mal-ia vil'gine. 
O m n i a s y m b o I a I' ej i c i u n t e x c e p t o s y m b o I o a p o- 
s t 010 rum. Sed caput huius mali nunc hinc confugit. Re- 
liqui tamen genllina sel-pentum et viperarum. Bene in Chl-isto 
vale. die xj. Jnlij anni MILXVJ. - Tuus ex animo 
Joachimus Rhaeticus. 
Adres: Reuerendo Domino DoctOl.i Palllo Ebero. Pa- 
sto.-i Wittebergensi, amico meo obnixe colendo. 
Co(l. Gothanus A. 126, olim 124, fol 301. -'- Ol'
'ginał z dochowaną 
(Iotychczas pieczątką wyciśniętą w lalm czerwon
'm. 


32. Urywek listu Jana Łasickiego do Bullingera, z Heidelbergi 
8 Sierpnia 1568 r. 


...
litto O. Simlel'o catalogum sCl'iptorum pt'aestantis- 
simi suae tempestatis mathematici J o a c h i m i R h e t i c i, 
qnem alit nostra Cracovia, idqne idcirco. ut emu biblio- 
thecae Gesneri insel-at. Vale ca.-issime et observande pater. 
Heidelbel-gae 8 Augusti 1568. 
Theodor WOlschke, Der BI'iefwechsd deI' Schweizer mil den Polen, 
Leipzig 1908, w publikacji Archiv Hir Reformationsgeschichte, hrg. von W
 
Friedensburg, Erg:inzungsband III, p. 301, list NI' 388. 


33. Urywek listu Jana Łasickiego do Joslasa Slmlera, 
z Heidelbergl d. 8 SierpnIa 1568 r. 


ł 


...ltaque cum te iIIius magni Gesnel'i bibliothecam 10- 
cuplelare intelligam, mitto tibi pat.ticulam epistolae ad meas 
manns perlatae, quam pl'inceps hac tempestate malhema- 


.-.
>>>
, 


37 H 


LUDWIK ANTONI BIRKE
łfAJER 


ticorum Joachimus Rhaeticus, quem nostra alit CI-a- 
covia. Petro Ramo de suis lucubrationibus misit. Quam si 
Gesnel.i vel tuae iam potius bibliothecae inserueris, non 
tam hoc eł-it ipsi R h a e t i co gratum. ubi id cognoverit. 
-quam utile lectoribus... Heidelbergae, 8 Augusti 1568- 
Tamie, I)' 301 --302, list Nr 389. 


-
 


D O D A T E K. 


Już po wyd.-ukowaniu Rozdziału VIII-go tej książki, 
'Otrzymałem z Berlina ważną, a dotychczas nieznaną wia- · 
-domość w sprawie mało jeszcze wyjaśnionych stosunków 
Kopemika z Pawłem biskupem fossombroneńskim. Zanim, 
na il1l1em miejscu, podam bal'dziej szczegółowy pod tym 
względem komunikat, ograniczę się obecnie do jak najkrót- 
szej o tem wzmianki. 
 
Dwie zwięzłe wiadomości, jedna przechowana u Piotra 
Gassendiego, a dnlga u samego Kopernika 1, wyczerpują, 
niestety. w s z y s t k o. cokol wiek źródłowo wiadomem Jest 
nam dziś o wspomnianych stosunkach. Igno.-uję Pl'zytem 
róine bezzasadne i niepl'awdopodobne domysły, a raczej 
wymysły, jakie co do tej sprawy znajdujemy u kilku bio- 
grafów dawniejszych. 
Z owych dwóch wiadomości wynikało nie wiele więcej 
ponadto, jako że biskup Paweł wystosował z Rzymu do 
Kopemika list z apelem przynaglającym (trVehemellter sol- 
licitavit(() o wypowiedzenie się w kwestji zamierzone.i re- 
formy kalendal'za kościelnego i że do swojego pisma do- 
h!czył list Bemal'da Sculteti, Kopemikowego konr.'atra ka- 
pitulnego, który wówczas pełnił obowiązki pisarza nCl wła- 
śnie obl'adującYI11 w Rzymie Soborze Lateraneńskim. Że 
Kopernik te dwa listy, biskupa Pawła i Skulteta, otrz
'mał, J 


l Pl'zytoczyliśmy obie in extenso w tej tu naszej ksiąice, na "tł'. 

2= i 216, 


-o...
>>>
, . 



 



, 


J 



 


STROMATA COł'ERMCANA 


.)j9 


:sam przyznaje J; dalej, żeby zaszcz,}'tnego dla się listu od 
tego uczonego biskupa miał pozostawić bez odpowiedzi. 
jest nie do pomyślenia. Ale też na tem już się urywa nić 
historycznej tradycji. Że odpisał, powtarzamy, to pewne. ale 
czy był to tylko list z gł'zecznie umotywowanem wymówie- 
niem się od wzięcia udziału w tej sp.-awie, jak to mniemało 
kilku biografów dawniejszych', czy też może pisemna od- 
powiedź Kopen1ika zawierała pl"ojekt owej reformy, o co 
właśnie nalegał biskup Paweł..., nie potrafiliśmy dotychczas 
-odgadnąć. Wpl'awdzie do wspomnianych tu dw()ch Pl'ze- 
kazów historycznych można b)' dołączyć jeszcze wiadomość 
trzecią. wydobytą świeżo przez nas z zapomnianego już 
dzieła biskupa Pawła. a odnoszącą się - jeżeli wszystko nie 
myli - właśnie do Kopernika 8, byłoby jednak mimo to 
nadel' pożądanem otrzymać skądiwiwiek z a p e w n i e n i e. 
że nie poprzestał on na wymijającej odpowiedzi listownej. 
łecz owszem że nadał jej postać pisemka, zawiel'ającego 
uzasadnienie pl"oponowanej przez się reformy. 
Otóż nieznany dotychczas zabytel;;. którego osnowę 
w urywku zaraz podamy, zawiet'a takie zapewnienie. 
Dowiadujemy się z niego mianowicie nie tylko o tem, że 
Kopemik biskupowi odpisał (co już z gÓI"Y uważaliśmy za 
pewne), ale, co dla nas ważniejsze. że w tej jego odpo- 
wiedzi znajdowało się pisemko (JJ/ibel/us(() 7. uzasadnieniem 
jego własnego pł-Ojektu w tej sprawie. Dokument poniższy 
jest dla nas tem cenniejzy, iż zawiel"a imię i nazwisko Ko- 
pernika explicite tam wymienione. 
Bibljoteka, niegdyś kl'ólewska. obecnie paltstwowa 
w Hedinie posiada druk niezmiernej dzisiaj rzadkości. pod 
(skl'óconym tutaj) tytułem: 
Paul i de Middelbul'go episcopi fOł-Osempronien- 
sis. Secundum Compendiull1 cOlTectioni
 Calendal"ii..., Ro- 
mŁ', per Marcellum Silber alias FI'anck, pridie Non. lunias. 
A, 1. MIXV[. (nb. = 1516). 


· ....admonillls a D. Paulo episcopo Sempronien!li...« (Re\'oI. ", N, 
lin. 2, co przYloczyliśmy już powytej str. 226 lin. 7). 
· .I, H. Westphal. Dominik Szulc, Leopold Pro we, Ignacy Polkowski, 
Adolf l\HiUer i i., bez uZ
lsadnienia tego dom
.słll, ' 
· Zob. wytej na str, 226 i nast.
>>>
'iKo 


LUDWIK ANTONI BIRKENNĄjER 


Jest tu broszura o kilkunastu kartkach 111 4°, wydana 
1:J16 r. w Rzymie. na sześć miesięcy pl'zed zakończeniem 
Soboru l. - Tamże na kal.tach a& ver.iO - b l recto odz\'wa 
się biskup Paweł m. i. w te słowa do papieża: 


Idem' testantm' scripta aliarum Vninersitatum et doctorum 
uirorum pel' serenissimum Romanonml reg-em Maximilianul11 ad 
Sanctitatem Tum11 transmissa, intel" quos pro vniuersitate stlldii 
Viennensis Aust.-iae testes sunt Andreas Stiborius rot Georg-ius 
Tanstetter, pm vniuersitate Heidclbergensi Joannes Virdungus 
Hasflll'densis, pl'O vnillersitate fl'iburgensi I"eetor et regentes studii 
ciusdem. Praeter hos vniuersitatum nomine sCI"ibentes. sunt Ni- 
colaus Pol. Caesm"eae maiestatis physicus, frater Grego.-ius priOl' 
Cal,thusiensis Constantiensis dioecesis, Joannes Stoffler Justin
 
gensis, Nicolaus Coppernicus.Warmiensis; pro rege catho
 
lil'O Hispaniae sc.-ipsit reverendus pater episeopus DCI,tusensis', 
pro reg-e LlIsitaniae siue Portugaliae Didacus Ulixbonensis. 11'0 
rege P o lon i e reuel'endus patel' archiepiscopus Gneznensis lihel- 
IUI11 Pl'oduxit, pro studio Ferrariensi Pel"eJ
Tinus Priscianus: qui 
omnes in hoc conueniunt...... 


że poprawa kalendarza jest koniecznością itd. 
Urywek ten świadczy o prawdziwości wypowiedzia- 
nych powyżej pt'zez nas twienlzeń i wniosków, świadczy 
dalej że Kopemik projekt swój wysłał był do Rzymu na 
z na c z n i ej s z y czas pt'zed drukiem tej tu bl'oszUl'y (Se- 
cUlldum COll1pelldium) , a więc pl'zed czerwcem t 516 roku. 
zapewne więc już wkl'ótce po rozesłaniu pierw!.zej w tej 
spra wie InoszUl"y (Prim/lm Com/Jem/iI/m) 4 biskupa Pa wła. 
hęd.lcej wpt'awdzie bez daty w JlIlpresslIm. ale niezawodnie 
towarzyszącej pierwszemu w tej spl"awie wezwaniu apo- 
..toiskiemu (breije) Leona X-go w 1513 I', 6. Świadcz
' on 


· OsIatnie posiedzellie Sobol"U i jeJ:o zamlmięcie Ilastąpiło d. 19 )("1"11- 
linia 15,6 I'. (MaIlsi, Concil" p. 979), 
· Hłąd kalendarza. 
· Tortosa w Hiszpanji. 
4 Znany mi naocznie eg-zemplal'z tego mulel' l"Zadkiego druku (P,.i- 
/IlU/Il) CV/Ilpem/ill11l cvrrectitl1i.
 ca/em/tlrii etc, dochował się dotychczas 
w Bibljotece jagiel!. (sygnat. Mathesis 1272). 
, Arcybiskup gnieźnieński (J.III ł.aski), o klórym bislmp Paweł 1'0- 
wi...la w swojem drugie m Crlllpt'l1dilll11 iż "prr reąe Pr/rlliae... /ihe/J1I1ll 
prt.dllxit« w sprawie l(alendarza, wyjechał z Gniezna d. J3 marca 1513 r., 
a przybył do Ihymu d. 5 Czerwca tego samego roku (jan Korytkowski, 
Arcybiskupi, II. str. 618-619. Daty te są wskaźnikiem pory, w której jut 
nadpływały do Rzymu tak:te inne podobne "libelli., 


.. 



 


l 



 


-
>>>
STROMA T A COPERNICANA 


."\RI 


nadto o prawdziwości wypowiedzianego powyżej luzez nas 
domysłu (uzasadnionego zresztą innemi znowu okoliczno- 
ściami i faktami) 1, że ów dłuższy lIt'ywek kalendarjogl-a- 
fic.lny w dziele hiskupa Pawła, wyjęty z pisemka, umyślnie 
zatajonego autora, jakie kat'dynał Marco Vigerio. a względnie 
Rcmard Scułteti otl'zymali z poza Rzymu i biskupo,,;i do. 
'-ęczyli, że urywek ów odnosi się właśnie do Kopemilia. 
Biskup Paweł nie podzielał. jak wiemy z własnych jego 
ust, zavatrywall owego anonyma co do środków naprawy 
kalendal"Za:. że nie wymienił (umyślnie) znanego sobie jego 
nazwiska. możnaby wytlómaczyć, najpmściej w świecie! 
tem. iż nie chciał urażać zapl'zyjaźnionego z Kopel'nikiem 
Skulteta. z którym na Soborze nieustannie się stykał. 
Pisemko SeclIlldllm C011lpelldiu11l biskupa Pawła jako 
załącznik do znanego "ref/e Leona X-go z d. 8 Julii 151() l'.! 
było z niem I'azem I'ozesłane licznym uniwersytetom. oraz 
I'óżnym nllCZOn)'m teologom i astl'onomom«, tam też za- 
pewne dochował się dotychczas jeszcze niejeden jego egzem- 
plarz. Istniał na pewne takie w K.-alwwie. zaraz już w 1:16 
mim jeden jej egzempla,'z. dzisiaj nieznany. Mówi bowiem 
o nim współczesny uczony. pl'ofesor krakowskiego uniwer- 
sytetu, dl' teologji M a I'C i n B i e m z Olkusza (* około ł-ł70, 
t 1540). \V niedawno wydanym pn:ez nas jego traktacie 
t). t. Nova Calendarii Romani Refonllatio. wypracowanym 
IU.lczell "ad I'ell uisitionem \' -ti Concilii Lateranensis«. 
a ukończonym d. 3 grudnia 1:)16 I'. (ihid. p. 97). czytmny 
mianowicie (p. 96), że co do śmdki)w zapobiegawczych nie- 
zgodzie Ialendal'za z niebem w odleglejszej przyszłości 
»va.-ii vario modo locuti sunt. PI-out ex Seculldo Compelldio 
Reverendi Patris et Domini Paul i Forosempl'oniensis. 
viri pl'ofecto eXl;ełłentissimi. n u p e 1- ex lII'he Roma adducto... 
agnovimus« s. Przysłówek n u p e I'. względy ch,-onologiczne: 
.data "ref/ia papieskiego 8 lipca. a ukOllczenia pracy Biema 
3 gmdnia 1516 1-.. po odliczeniu czasu pot,'zebnego na dmgę 
z Rzvmu do Krakowa. ol-az n:l wypracowanie samego pi- 



 


t W niniejszej książce n3 su'. 227 i mIsi, 
· Cod. dipl. Univers. C.'acO\'., IV, p. 56. 
3 
1artini Hiem etc., Cracoviae 1918, p. 96. liII, 26 sell.
>>>
3
h 


LUDWIK ANTONI BIItKENMA)ER 


semka, a wl-eszcie wzmianka w samem brevel, nie pozwa- 
lają wątpić, że okólnik papieski i SeclIndum Compendillm 
przybyły równocześnie do KI'akowa. a tak samo mutati.s 
mlltandi.i do Frauenburga, dla Kopernika. A to samo sto- 
suje się niezawodnie tak do pierwszego. jak i do drugiego 
owego Compendillm. Obiedwie bowiem te broszury, wy- 
dane i wysyłane z polecenia papieża, skierowane były: ,)Ad 
Rmos dominos Cal-dinales, archiepiscopos, episcopos, sa- 
cral-um I-eligionum rectores genel'ales...«. a jest nie do pu- 
myślenia. iżby jedynie warmińskie biskupstwo miało nie 
otl'zymać wówczas wspomnianych dwóch pisemek. Jest rze- 
c'-ą możliwą, że ))kralowski« egzemplarz tego pisemka znaj- 
dzie się w Archiwum tutejszego Viliwersytetu: w bibljotece 
Jagiellońskiej obecnie go niema. 
Przytoczony powyżej lIJ'ywek wymienia. pt.ócz Kopel-- 
nika. także nazwiska Iilku uczonych owoczesnych. któl-zy 
nadesłali również na Sobór. własne projekty poprawy ka- 
lendarza. Nasuwa się przytem myśl. że wszystkie te ręko- 
piśmienne utwot"y, jeżeli w ogóle jeszcze istnieją, tkwią 
gdzieś I-azem w któl'ejś z bibljotek w Italjii że wykrycie 
któregokolwiek z pośród nich byłoby niejako pochwyceniem 
nici prowadzącej do kłębka. do wykrycia zarzuconego gdzieś 
t.-aktatu Kopel'nika. Ale nie mamy obecnie zamiaru zasta- 
nawiać się nad dmgami. na któl"ł
 należałoby wstąpić. ażeby 
po'izukiwaniom takim I-okować powodzenie. 


· »...Compelldium... acl"lusum...«, w Cod, d.pl. LTnivers. Cracov, IV 
ł). 56. lin, 26 -2ft 


l
>>>
Index personarum. 


A. 
Ahiosus J. B. astrologus 37l. 
Abraham Avenere (= ibn Esre) 
astrologus hebraeus 10l. 
Abrachis astronomus graecus 
(= H'pparchus) 89. 
Abstemius, vid. Wodka, 
Achatius, vid, v. der Trencke, 
Achilles. vid. Gassarus. 
Actius Priscus 324. 
Adalbertus v. Kuzbrod, 
Adam v. de Waczenrode. 
At'gineta Paulus, medicus 314, 
Aegyptii 177, 323. 
Acmilius Paulus, consul 332, 
Aeneas Platonicus 303, 
Aesticampianus v. Sommerfeld, 
Agricola Georgius 367. 
Agricola Rudolphus iunior.136, 140, 
141. 
Agrippa, astronomus graecus 162. 
(l'Ailly Pet rus, vulgo Cameracensis, 
Cardinalis 74, 105,111-113, 122, 
13U, 211, 221, 229, 32l. 
Albumazar Indus, astrologlIs 101, 
ll2, 130, 133, 22l. 
Alexander VI. papież 280, . 
Alexander Aphrodiseus 122, 182. 
Alt:xander Magnus, rex 328. 
Alexander M, dux Lithuaniae, po- 
stea rex Poloniae 84, 282. 
Alexander v. Sculteti. 
Alhertus MagmIs O. P. 81, 121, 122, 
211, 339. 
Albcl t w. mistrz, a nast. książę pru- 
sk i 234-238, 24U, 256, 258, 264, 


- 


Albertus v. Bischoff, Brudzewo, Buc- 
coviensis, Krypa, Pniewy, Smi-. 
grod, Waczenrode, Zator. . 
Alcabltius astrologus 122, 22l. 
Alchindu
, medicus et aSIrologus 
298. 
Alcialus Andreas 367. 
Aldus Romanus. typographus 155
 
. 310. 
Alfons X, król Kastylji i Leonu 56; 
64-66,78,127-129,133,221,337. 
338, 341. 343-345, 347 -349,353. 
Alf.,ns l, książę Ferrary 187. 
Alfonsus v. de Corduba. 
Alfraganus astronomus Arł:bs 357. 
Algazeł. philosophus Araus 30l. 
Allexius v. de Wyschegrod. 
Alpetragius astronomus Arabs 124
 
Alphonsinae suppulationes astrono
 
m icae 229, 230. 
Amalphitani 293. 
Anaxagoras Clazomenins philoso- 
phus 122, 165, 327. 
Anaximander philosophus 165, 
Anaximenes Milesius philosophus 
163. 
Andrzej dziedzic na W lerzbnej 43. 
Andrzej (Boryszewski) arcybiskup 
gnieźnieński 244. 
Andrzej v. Aurifaber, Grzymała, Ko- 
pt:rnik, Laskarz, Pt:gasus, Prze- 
kora, Schn1\"grod, \Vysszyegrod, 
Anna. córka księcia Henryka na Ja- 
worze 45, 
Anna v, de Waczenrode. 
An!elmus s, 122. 
Antiochus rex 331,
>>>
38 4 


LUIJW'K ANTONI BIRKENMAJER 


Antiquarius Jacobus 311. 
Antonius Marcus, consul 329, 330, 
332. 
Anubis Aegyptiorum numen 323. 
Apell Joannes, dr iuris 238. 
Apelades 286. 
Apianus Alexandrinus 322. 
Apianus {'etrus astronom.Js 358, 
Apollonius Pergaeus. geometra 158, 
361. 
Apollonius Thyaneus. theurgus 286, 
ApuleiusMadaurensis Platonicus 22U, 
303 - 306, 339, 
Aquino Thomas de, 70, 121, 122, 
30H, 340, 341. 
Aratus astr.onomus et pueta 221. 
Archimtdes Syracusanu'i 15
, 172, 
173, 176. 369. 
Arellius 334, 
Argellata de v. Largelata. 
Anosto Lodovico 168, 187, 
Aristarchus Samius 163, 164. 
Arislophanes comicus 233, 
Aristoteles Stagiryta 63, 64, 7U, 71, 
79. 82, 83, 87, 92, 93, 96, 113, 
119-124,126, 182,216, 220, 286, 
:ł01, 325, 329,339,340,342'-359, 
Arnóldus de Nova Villa 212. 
Arnoldus scultetus in Weisinrod 
prope Swidnicam 5. 
Artemidorus geographus 328, 
Asclepius Hermetis eollega 122, 
Asinius Gallus c., consul 333. 
Attilius Regulus c., consul 328. 
Augnstinus divus 122, 303, 305,306, 
Augnstinus v. de Olomuncz, 
AlIglIstus Octavianus 133, 
Augustus princeps 376, 
Aulus' v. Gellins. 
Aurililber Andreas medic, dr 238, 
3.'18, 359. 
Aurifaber v. Lubart. 
Atlrivillit/s P. F bibliothecarius 354, 
Averrhoes COI'dubensis, philosophus 
Arabs 122, 339, 
Avicenna, medicus Arabs 122, 315. 


B. 
Haberad Stasco de Woycechow 27. 
HtlÓUcke F. 233. 
Habylonii 322. 
./lalek Tkrmzres Willing 258. 


Baliński Jan, kasztelan rypiński 245, 
246. 
Ballus Lucius consul Romanus 327. 
BanackiewiClt Tadeusz prof. 351. 
Bancz Henncus de, canon, Vrati- 
slaviensis 15. 
Bank Joannes de Wratislavia 249, 
Banderi (?) Michael, canon. War- 
miensis 276, 
Handtkie J. 
: 239, 343, 
Baran Conradus. scabinus Wrati- 
slaviensis 12. 14, 
Barbara żona Jana Balińskiego, ka- 
sztelana rypińskiego 245, 246, 
Barbara Zapolya, król. p.olska 284, 
Barbara v. Kopernikowa, Swidniczer, 
de Wodzy rady, 
Barbarus Hermolaus 311. 
Bardella Philippus, civis Ferrarien- 
sis 188. 
Barthen Jacobus a 266, 
Bartoszewicz Juijan 33, 46, 279. 
Barwiński Et/geniusz dr 290, 
Bartholomeus v. Hummelshan, de 
Lipnica, de Oraczow, de Strego- 
nio. de Tynecz, Vngarus, 
Basilius humanista 202. 
Basgert Joannes de Opavia ci vis 
Cracoviensis 248- 250, 
Basgert Michael civis Cracoviensis 
251. 
Basgerl (Bastazirt) Nieolaus advo- 
catus ecel. Culmensis 249. 
Basgert Petrus, civis Cracoviensis 
248-251. 
Basgerth Thomas Petri de Craco- 
via, scholaris Univ, Cracov. 250, 
251. 
Basgertówna córka Piotra, żona Jana 
Kopernika 248. 
Basgertów krakowskich rodzina 248, 
Bauck Gustaw prof. 69, 75, 136, 
Baumgartner HIeronimus senator 
Noribergensis 364. 
Bawerfinth Michael 280. 
Hebel Henrieus Justingensis, scho- 
laris Cracov, 119, 303, 
Becichemus Marinus 305. 
Beckmann Francisuk 233. 
Bekker editor 83. 
Bembo Pietro; humanista 183. 
/łendn- Georg 1. 25, 37,38,49,241.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


Jliene\'entanus Marcus, ord, Caelest. 
206-208, 215. 
Benzelius Ericus, biskup w Lin- 
koping, nast. arcybiskup Upsali 
320, 
Renzingerode Theodoricus de, com- 
mendator Elbingensis 30. 
Hel' vid. Ursinus 
Bernardus Monachus, medicus 317. 
Bernard Piast, książę na Swirlnicy 
45. 
Bernardus v de Biskupie, Man'ehen, 
Sculteti, Wapowski. 
Beroaldus Philippus (senior) Bono- 
nicnsis 304--306, 311. 
Hertholdus v. de Novo Smigrode. 
Berlruccius.. Nicol. Lombardus 212. 
Bessarion Nicolaus Carrlinalis Nica- 
enus 157, 301. 
Heyer ed;tor 239. 
Bianchini (Blanchinus) Joannes, astro- 
nomus Ferrariensis 131. 
Hiem Marcin 
 Oikusza, dr teologii 
i prof. 62, 76-78, 209, 215,216, 
218. 38L 
Jłirkenmajer Aleksander dr 321. 
Bischoff Albertlls, canon. Warmien- 
sis 270-274, 
Biskupie Bernardus de, mag. Cra- 
coviens. 61, 67, 71, 72, 78. 
Hlanchinus 'oannes, astronomus fer- 
rariensis 58. 128, 131, 202, (v. 
Bianchini). 
Blasius Nicolai de Nowogrod, scho- 
laris Univers. Cracov. 32, 
Boethius Manlius Severinus 122, 154, 
Bogusz nob. de stemmate Półkozic, 
haeres in Powsino, Migrod et Si- 
tno 32. 
Hoguzlaus notarius 5. 
RonlJt Marcin 138. 
Bolko Piast, syn Bernarda, ostatni 
k..iążę świdnicki 44-46. 
Bolko Piast, książę na Brzegu, Ziem- 
bicach, Grotkowie,Jaworzei Strzel- 
nie 45, 46. 
ł:lonardus Diomedes 341. 
Bonalus Guido, astrologus 9
, 211. 
Bona, królowa polska 179, 
Roner Franciscus, Polonus, schola- 
ris 150, . 
łioner 'oannes, patricius Cracov. 139. 


'Strolll.ta CoperD,..na. 


-- 


i3K) 


Boner Severinus 137, 
Bonerów rodzina 138, 139. 
Bon;eck; Adam, heraldyk 28, 34, 40. 
Bonizlavia Gerung de, consul Mon- 
stirbergensls 7. 
Borgia Caesar Cardinalis 353, 355. 
Bornerus 361, 364, 
Borzymowski, żupnik wielicki 140. 
Bostet Ferdynand 203, 209, 
Bovillus Carolus 300, 301, 
Brahe Tyge, astronomus 72, 213, 
219. 
Bradvardinus Thomas, archiepisco- 
pus Cantllariensis 300, 302. 
Brasavolus Antonius Musa, 184, 190, 
192. 
Bremer Hermanus, civis Gedanen- 
sis 286, 
Brigitta s., princep!i Sueciae 21L 
Brissmann Jan, predykant króle- 
wiecki 239, 
Broscius v. Brożek. 
Brożek Jan, dr teol. i prof, 72,82- 
84, 129, 138, 139, 173, 217, 218, 
225, 232, 270, 273, 367-370. 
Brudzewo Albertus, de, mag, Cra- 
coviensis 50, 62, 64,65,77,80- 
104,112,116,117,126,127,130-- 
134, 218. 
Brunet y. Ch. antykwariusz 155. 
Rruno v. de Oels. 
'Brunswic Heidenricus de, consul 
Wratislaviensis 10, 
Bucoviensis Albertns Caprinus, mag. 
Cracov. 81. . 
Burla Joannes et Nicolaus de, Hun- 
gari scholares 149. 
Budaeus Guilłelmus 163, 328 - 335. 
Budorensis Joannes Michael, astro- 
nomus 353. 
Bujak Franci,rzek prof. 40, 47, 75. 
Bulaeus C. E, (= du Boulay) 151. 
Bulłinger Henricus 377. 
Bureus Joannes Agrivilłensis, biblio- 
tekarz króla szwedzk iego 307, 
Rurkkard :Jakób 59. 
Burlaen;; Gualterus 339. 
Riischillg l. (;, 4. 46. 
Bylica l\Iarcin z O\.:usza, mag" astro- 
nom 315, 


. 



ó
>>>
3R6 


LUDWIK AHTONI BIRKENMAjER 


. 


C. 
Caesar Caius Julius 322, 331, 334, 
358, 
Caiadus Hermicus, poeta lusitanus 
312. 
Calcagnini Caelio Ferrariensis 168- 
190, 192, 306. 
Calcagnino Protonotario Apostolico 
186, 
Calligula Caius, imperator Romanus 
294. 
Callimachus Philippus, San Gemi- 
nianensis 100, 311, (zob. Kalli- 
mach), 
Calphllrnius Joannes 3U5. 
Cameracens,s v. d'Ailly. 
Camerarills Joachimus Bambergensis 
238, 358, 360 - 365. 
Camicianus (pseud.?) 364. 
Campanus Joannes, mathematicus et 
astronomus 56, 167, 337. 
Campori G. 187, 
Candaces, regma lndorum 329, 
Capella Martianus, grammaticlJs 118, 
119, 181, 305, 306, 
Capito Wolf
angus 329, 330. 
Cappelli A. 187. 
Capuanus Franciscus (alias Joannes 
Bapt.) de Manfredonia, astrono- 
mus 296, 298, 321. 
Cario Johannes 372, 
Caro Jakób, profesor 253, 279. 
Casimirus IV, Poloniae rex, 244, 
Caspar v. Weygil 
Cassiodorus senator Roman. 303, 
312, 
Catharil1a v, de W"czinrode 
Cazirod v. de Pisdri, 
Cecerad, Cecirad de Zbąszin, castell. 
Poznaniensis 27. 
Cechorad Thomas de 27. 
Cellarius Andreas 61. 
Celtes Conradus, poeta 84, 135, 136, 
140. 
Chaldaei 323. 
Chalcidius PIatoniclIs 80, 118, 182. 
Chapellain Jehan 225, 
Chasles li1ichal, matematyk 65, 154. 
Cheva/ier U/ysse 187. 
Chirrus Caius v Hlflus. 
Chledo7flski Kazimierz 187, 


Chmiel Adam, archiwista 200. 
Chnoll Pet rus de Nova Schandez
 
studens Pragensis 19. 
Chobylaglowa Stephanus de 7. 
Chole\\ ka Joannes de Miechow ar- 
tium bacca!. 210, 220- 222, 
Choschebrod Nicolaus de, scho!. 
Univers, Cracov. 30, 
Chrap'cki Nicolaus et Johannes 277. 
Chwalewik Edward 223. 
Clcchus Asculanu;;, astrologu s 296,. 
320, 
Cicero Marcus Tullius 112, 116- 
119, 122, 126,152,153,162,166, 
173,176.181--185,286,307,308, 
323, 330, 339, 341, 
Cindato Nicolaus de, consui Wra- 
tislaviensis 10, 
Ciołek Erazm, biskup płocki 205, 
206. 284. 
Ciserus Joannes, civis Reutlingensis 
343. 
Cittadella Luigi Napoleone, archi- 
wista ferrarski 1. 
Claudius imper. Romanus 330. 
Claud,us princeps 334, 
Clemens s. 325, 
Clemens v. de Wanzow 
Cletz Andreas Tost,r, eustos War- 
miensis 274-276. 
Cobelo v. Longus 
Codrus Antonlus Urceus 286. 
Collijn /sak 290, 294, 296, 300, 304, 
306-308, 312, 321-324. 
Colilmitius Georgius (recte Tan- 
slelter) aslronomus 362. 
Colocci Angelo, poeta i antykwa- 
rjusz 205. 
Conradus, canonieus eccl. colleg. 
s. Crucis Wratislaviensis 9. 
Conradus, scholastlcus Lubuc..os,s 
14. 
Conradus, eanonieus et offie. Wra- 
tislav, decret. dr 10-13. . 
Conradus v. Baran, Ceites, Swide- 
nicz, Vlot, de Waezenrode. 
Constantinus Magnusimperator 374. 
Copernick Aodreas, canol1icus War- 
miensis 275, 276. 
Corduba Alfonsus Hispalensis de
 
astronomus et medic, dr 352- 
355.
>>>
S1'ROMATA COPERNICANA 


.
H7 


Cornelius 
larcus, consul 330, 334. 
Corvinus Laurentius Neoforen"is 
(Raabe) mag, Cracov. 69. 70, 71, 
75, 78, 119, 120, 136, 140, 215. 
Cosconis Nicolaus vicanus eccl. s. 
Crucis Wral1sl. 10, 
Cossznyczky Mathias, nobilis 246. 
Cracis clvitas (Cracovia) 132. 
Cracovia H.lIlko de, consul Wrati- 
slaviensis 17. 
Cracovia Leonardus de, mag, Cra- 
coviensis 121. 
Cracovia Nicolaus de, consul Wra- 
tislav. 17, 
Cracovia Nicolaus, magister Craco- 
viensis 121. 
Cracovia PrzedbOl'ius de, notarius 
9. 10, 
Crappicz Nicolaus (Chrapicki) ca- 
nonicus Warmip.nsis 270.272,273, 
276, 277, 
Crassus P. Licinins, censor 331. 
Crelicow Jescho de, 12. 
Crelicow Stiborius oe, haeres ibi- 
dem 12, 
Cremonensis Johannes (sicI) astro- 
nomus 321. 
Cremonensis v. Gerhardus. 
Crinitus Petrus 286. 
Croco Ric..rrlo 187. 
Cltrtze 1I1aksymiljan, prof. 2, 51, 
53. 56, 68, 85, 87, 123, 131, 167, 
199, 219, 230, 267, 291, 324, 326, 
345, 346, 352. 
Cusanus, de Cusa. Nicolaus, cardi- 
nalis 189, 190, 228, 300, 301. 
(
yrianus C. :\lartlUs, consul Rum. 
333. 
Czamhor Johannes de, 9, 
Czamborii Paulus, canon. eccl. col- 
leg. s. CnIcis Wratlsl. 18. 
Czawdener v. Coppt'rnick. 
Czaplewski Pawel X. 247, 
Czap-kich rodzina 265. 
Czartoryskidt XX muzeum 262-- 
264, 283, 285, 287. 
z Czechła Sędziwó], mag-, 80, 
Czechorod Pessina de. 27. 
Czeczerad Nicolaus de Chwalkowo 
27,28. 
Czedlicz Petrus de, canonicus eccl, 
collcg, s. Crucis Wratisl. 18. 


- 


Czys
kow Goscirad de, nobilis 28. 


D. 
Damascenus Joannes 211. 
Dantyszek Jan, sekretarz król., pÓź- 
niej bIskup warmiński 1, 3, 179, 
183, 196, 208,215,240,264,266, 
267, 277, 285, 287, 288. 
David rex, propheta, psaltes 94. 
Decemhnus P. Candidus 322. 
Oecius 'ustus Luoovicus, secret. re- 
gis PelI. 235, 258, 
Degnarus de lawor, civis Monster- 
bergensis 6. 
DeniJle Henryk 0, p, 147-149, 
Derlusensis episcopus (Tortosa in 
HIspan1aJ 380, 
Didacus episcopus Ulixbonensis 380, 
Diocles geometra 168. 
Diogenes Apolloniates philosophus 
163, 
Diogenes Lacrtius 176, 182, 220. 
Oionysodoros geometra 168. 
Dionysius Afer Tessal 75, 111. 
DlOnyslUs Areopagita 122. 
Dittrich A., 
'1ydawca 148. 
Długosz Jan, 25, 37, 46, 116, 141. 
Dobczyce Leonardus de, mag. Cra- 
cov. 58, 215, 218. 
Domarat comes, IUdex curiae 28. 
Dombrówka Jan mag. 80. 
Domilllcus v. de Lignicz. de Torun. 
D malus grammaticus 286. 
Dresden johannes de, clvis Wrati- 
slav. 15. . 
Dreyer :;. L E. prof. Oxoniensis 99. 
Drzewlcki l\1aclej, sekretarz królew- 
ski, później prymas 337. 
Dubner Fr. wydawca 115. 
I?J!hrenfitrtlt G., autorka 41. 
Dliałyński Paulus, scholans 150. 
Działyńskich rodzll1a 265. 
Dżabir ibn Aflah (Gabir. Gebel' itp,) 
astronom arab
kl 352, 353, 


E. 
Eberus Paulus pastor Witeberg. 359, 
359, 365, 371-377. 
Ebnerus Erasmus, senator Noriber- 
gensis 361. 
Eckius Joannes, theologus 266, 300. 
1:..ggs G. J, 230. 


2ó.
>>>
38X 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


Egidius Romanus Bituricensis ord. 
s, Augustini 70, 122, 211. 
Ekfantos v. Ecphantus, phi los, Py- 
thagor. 153, 163. 
"EAA7JY.' 318. 
Elbingen Johannes de, scholaris 149. 
Eiżbieta, siostra Bolka świdnickiego 
46, 
Elżbieta, wdowa po królu Kazimie- 
rzu Jagiell. 5R. 
Emericlls, mag. Cracov. 121. 
Emmerich Fabianus, canon. War- 
miensis, medicus 313-316. 
Empedocles Agrigent. phi los. 163, 
178. 
Eneas v. Enias philosophllS Plato- 
nicus 303, 304, 
Eneas SilvillS v, Piccolomini 
Ephorinus Anselmus medic. dr 137. 
Epicurus philosophus 123, 171, 177. 
Eraclitus philosophus 123. 
Eratosthenes geographus 172 , 176. 
Estreickn" Karol, 134, 137,233,237, 
370. 
Ethiopes 305 , 323, 
Eudoxus astronomus 120, 124, -125, 
165, 180, 181, 358. 
Eusebius Caesariensis 182, 221. 
Euclides mathematicus 55, 56, 60, 
62--64, 71--73, 77, 122, 154, 155, 
167, 172, 211, 337, 340, 365. 
F. 
Faber Jacoblls Stapulensis 296, 321. 
J'ahianus de Lusyen, Losainen, epis- 
copus Warmiensis 264, 265 , 272, 
318. 
Falb Rudolj; meteorolog 59. 
Falbrecht Symon 241, 
Favm'o Antonio trof. 146, 
Federicus dux Urbini 100, 226. 
Fcnestclla M., iuriscons. Romanus 
312. 
Ferber Adrjan 285, 
Ferber Eberhard 284-.287. 
Ferber Hlldebrand 284- 287. 
Ferber Jan, kanonik warmiński 264, 
276, 
Fel-ber Maurycy. biskup warmiński 
233, 264, 265, 285, 286 , 289, 
.Ferdynancł katolicki, król Hiszpanji 
355. 


Ficinus Marsilius Florentinus SU, 
122, 306, 307, 311. 
Fiol SveboIillls typographus 343. 
Firmicus Julius Maternus, astro 10- 
gus 101, 286. 
Flach l\Iartillus, typographus 313. 
Flavius Josephus 109-112, 332. 
Flóccus Erasmus pro£. 362, 
Fontani Walentyn, medyc. dr 82, 
140, 217, 
Fonteius consul Romanus 327. 
ForstenIs Georgius, typographus 
Gedanensi.. 139. 
Franciscus h..eres in Vvirbna 43, 
Francisclls v, Capuanus, 
Frankenstf-yn Toannes Berwici de. 
scholaris 149, 
Fre.,ł'tag F. G, 136, 
Friczco, affinis Nicolai de Waczen- 
rod, ci vis Wratisl. 11. 
Fridericus (1lI) imperator 99. 
Fridericus episcopus Lubucensis 14. 
Fridericus v. de Galnowe, Hoph- 
garten, de Lindenrod, de 'Na- 
czenrode, 
Priedlander E. dr 150, 
Frobenills J. typographus Hasileen- 
sis 367, 
Frundt Achatius, Canonicus \Var- 
miensis 263. 
Fuggerów rodzina w Augsburgu :no. 
Fulvius Quintus,_ conslll Romanus 
333. 


G. 
Galba Sergius, imperator Roman. 
322. 
Galenus (Gtllienus) Clalldius medi- 
cus 86, 87, 122, 324, 341. 
Galnowe Fndericus et Tylo de, ci- 
ves Monsterbergenses 6. 
Gaschowicz Petrus, medic. ilr et 
prof. CracO\'iensis 98, 99. 
Gasparinlls Pergamensis, humanista 
202. 
Gassarus Achilles Pirminius Linda- 
\'iensis, medic. doctor 99, 358, 
364. 365, 
Gassendi Pelrlls 84, 225, 232, 233, 
27.3 , 378. 
Gattinaria Marco, kanclerz cesarza 
Karola V 288.
>>>
STROMATA COPERNICANA 


38 9 


Gallriclls Lucas Geophonensis,astro- 
, nomus 302, 355, 357, 373. 
Gelhardus de Carceribus, collector 
denarii s. Petri 16. 
(;ellius Alllus 286, 340, 
Gemma Rainer Frisius, prot. Lovan. 
266-268. 
GerharClus Cremonensis, traductor 
tractatuum 202. . 
l;erhardus da Sabbionctta, a5trono- 
mus 57. 
(;erharrlus v. Ususmaris. 
Gertner Bartho10meus, civis T orlJ- 
uiensis 243, 245. 
Gertnerowa Katarzyna z Koperni- 
, ków 243. 
Gerung v. de Bonizlavia. 
Gesner Conradus meClicus 356, 377, 
378. 
Ghobelo v. Longus. 
GilbertlJs v. Porritanus, 
Giunta Lucas Antonii de, typogra- 
phus 321. 
Gize Tidemallnns, canon. Warmien, 
149, 215, 232, 239, 262-265, 
275-277, 2H5, 289-292. 
c;logovia Hanko de, consul Wrati- 
slav. 17. 
(;]ogovia Joannes de, mag, Universit. 
Cracoviensis 50, 58, 75, 78, 103- 
117, 121-126, 133, 218. 
Glowatzki i\1artinus, scholaris 150. 
Gnaphaeus Gullielmur,; Hagensis 

32-239. 
C;neznensis archiepiscopus Oan Ła- 
ski) 380. ' 
Gobelo, Goblin v. de Waczenrod. 
Goltz Mauritius, civis Cracov. 372. 
GorlitzJensco de, consul Wralis.10. 
Gorskiego zbiory 257. 
Gory Johannes de, nobilis 246, 
Gościrad v. de Czyszkow. 
Gosławski Andrzej Laskarz, 'biskup 
poznański 144. 
Gostynin Jacobus de, mag. 81. 
Gozko. castellanus Monstirbergen- 
sis 7. 
Gozko, wójt w Zięhicach 5, 6, 
Grabowski Ambr
 249, 250. 
Grad Stanislaus de, palatinus Plo- 
censis 31. 
Graesse J, G. Th. antykwarjusz 75. 


- 


Graloconis Jacobus, consul Monster- 
bergensis 7. 
Gra
1isk; M;chał dr 259. 
Gregorius prior Carthusiensis :-J80. 
Gregorius v, Gyraldus, de Wysche- 
grod. 
Gromaczky Johannes, mag. Craco- 
viensis 63. 
GriinhageH C 3, 4. 
Grunpergk Valentinus de 70. 
Gryphius Sebastianus, typogr. Lyo- 
nensis 368. . 
Grzymała Andreas de Posnania, 
medic. doctor 80. 
Guarinlls Baptista 311. 
Guarinus Vtronensis 286. 
Guglerus Nicolaus 357. 
Gustaw ,\dolf, król szwedzki ]56, 
285, 307. 
Gyraldus Lilius Gregorius 172,182, 
H. 
IIai" Lttdovicu.!' 51, 117, 291, 294, 
296, 304, 306, 307, 310, 312, 321, 
322, 324, 327, 339-342. 
Haenel Gustaw, bibliograf 100, 
Hajf'k (IIagecius), astronom, 213, 
217, 219 
Haly Albohazen filius aben Ragel, 
astrologus 319, vid. Ragel. 
Haller Joannes bibliopola et typo- 
graphus Cracoviensis 65, 203, 215, 
342, 343, 
Halley Edmund, astronom 360. 
Hanko v, de Cracovia, de Glogovia: 
Harnusz Hanussius 249. . 
Hectorens Benedictus typographu5 
312. 
Heideke Joannes (A1irica) archi- 
presbyter Cracov. 81. 
Heidenricus v. de Brunswic. 
Helcel A. Z. 141. 
Hdwicus v. de Mollesdorf 
Henryk III, książę śląski 40. 
Henryk IV {probus) śląski 40,42, 46. 
Henryk VI książę śląski 14, 46. 
Henryk, książę na Ziembicach 33. 
Henricus v. de Bancz, de Rychnow, 
de Waczenrode, de Wlrbna. 
Henselinus v. de Nysa. 
Heraclitlls Ephesius, philosophus 122. 
163.
>>>
39() 


LUDWIK ANTONI BIRKP'NMAJER 


Hel'aclcides I-'onticus, philosophus 
16J. 
Hen:ules, heros 303. 
Hercules l, dux Ferrariae 187, 
Hermes Trismtgistos 101, 122, 296, 
298, 315, 372, 373. 
Hermicus v. Caiadus. 
Herodotus h;storicu' 304, 323. 
Heweliusz Jan, astronom 219. 
Hl
)'ne J, 18, 49. 
H.cetas Syracusius 153, 166, 188, 
Hieronymus s. J06, 32J. 
Hieron, kn)1 Syrakuzy 369. 
H'ginus, astronomus et poeta 73, 
221. 
Hdarius \". de W,ślica. 
Hindorllm gens 328, 
Hipolit d'Este, kardynał 179, 183, 
192. 
Flipler Fmnciszek prof. 2, 3, 22, 32; 
49, 80. 93. 141--144, 151, 156, 
168, 179, 183,184,186,188,193, 
:W5, 226, 231--233, 238,257,259, 
262, 270, 271, 283, 291, 354. 
łlipparchus Blthyniu
, astronomus 
89, 157, 164, 180, 
Hippocrates c., medicus 122, 210. 
Hircinius Georgius, vicarius eccl. 
Warmien. 322, 
Hirius (Elt"rrus) Caius 330. 
Hispalensis Joannes, astronomus 98, 
Hlspalensis v. Alfonsus de Cor- 
duba. 
Hispanus Pet rus 63, 220. 
I/jor/er O/al Pe/et', astronomus 
Upsaliensis 314. 
Hoberg Johannes Kytzoldi de, r.a- 
non. eccl. s, Crucis Wratislavien- 
sis 18. 
Holkener Philippus, legum licentia- 
tus 263. 
Homerus poeta 177, 
Hophgarten Fridericus de, canom- 
cus in Erfordia 149, 
Horatius Flaccus poeta 119, 235, 
286, 303. 
Hoven Hernardus, Catharina et Ge- 
orgius, de Gedano 288. 
Ilouzeau :1, c., astronom 355. 
Hranmerlius 286, 
I1rdina J. N 140. 
Hugo \'. Senensis, 


Hummelshan Hartholomeus, schola- 
ris 150. 


J. 
Jacobeills Stanislaus (:lnkóbieci CII- 
rzeloviensis, mag. Cracovicllsis 
82, 217, 218, 370, 
'acobus s, apostolus 32:-1, 
Jacobus mag., scholasticus eccl. cnJ... 
leg. s. Crucis Wratislav. 6. 
Jacobus vid. Antiquarius. a Barthen, 
de Gostynino, Graloconis, I'iso, 
de Reste (Resze),de Sienno, Sierp- 
ce, Stobnica, Swidniczer, de S7.a- 
dek, de Wyschogrod, Ziegler. 
Jamblichus philosophns 286. 
Jan św, ewangelista 310. 
Jan, biskup chełmiński 249. 
Jan, biskup wrocławski 6. 
'an luksemburski, l,fI',1 czeski, 14, 
17, 45, 46, 
Jan Olbracht, król polski 151, 2;.3, 
Jan v. Acsticampiauus, Oantyszek, 
Konarski, Latosz, z Pilczy, Sam- 
bor, Sommerfeld, l Trsinu'i. V.a- 
czenrod, de W Irbna. 
Jangroth Janussius de, scultetus :-\ L 
:1anocki J, D. 208. 
Januensis Simon, medicus 324, 
Jan'lssillS v. de Jangroth. 
}enczco prepositus eccl. colI. s, Cru- 
cis Wratislav. 18. 
Jensco v. de Crelicow. de (
orlitz. 
Jeronimus plebanus in Torun 270. 
Indorum gens 305, 
Innocenty VI, papież 18. 
IngevonorlJm gens 328. 
Joachimus v. Vadianus (U/att). 
Joannes abbas Cisterc. Henncovien- 
sium 12. 
Joannes (Peckhnnt) archiepiscoplIs 
Cantllariensis 300, 302. 
Johannes, canonicl1s Sandomiriensis 
18. 
Joannes v. Herwici, Blanchinus, de 
Buda, Campanus. Cholewka, Cra- 
picz, de; Czambor, Damascenus. 
Dambrowka, de Dresden, de EI- 
bing, de Frankenste)'n, de Glo- 
govia, Gromaczky, Heidccke, His- 
palensis, de Hoberg, Jordan, de 
KIJschowa, de Lewczegrode, de 


t 


....
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


3y. 


Lineriis, Mirica, Monteregio, de 
Muris, de Nowogrod, Osterod, 
Oświęcim, Peckham, Picus. Pisdri, 
Pontanus, Reger, Regiomontanus, 
de Russendorf. ;:,acrobosco, Sacra- 
nus, Schmigrod, Scholcz, Sommer- 
feld, Stargardia, Sydeleri, lIrsinus, 
Vlrdungus, de Waczenrod, de Wi- 
schogrod, de Wodyradi. de Wys- 
segrad, de Zeczrode, 
Jode Niclas civis Torunien. 214, 
Jordan Joannes Borussus, scholaris 
150. 
Josephus v, Flavius, 
Isaac astronomus hebraeus 124. 
lsabella, królowa hiszpańska 355. 
Isidorus geographus 328. 
ISldorus archiepiscopus Hispalensis 
, 106, 109-112, 341, 352. 
lsualiez Petrus, Cardinalis Rhcginus 
206-208. 
Julius Caesar 221. 
Juljusz II; papież 313. 
Juvenalis poeta 119, 221. 
K. 
Kahppos astronom 120, 124, 125, 
165, 180. 
Kallimach Filip 80-82, 84, J.22, 
140, 243, 244, 253, 254, 312, 337. 
Kanly Jan św. 112. 
Ka1"iiński Franciszek, profesor 57, 
80. 
Karol IV, cesarz 17, 45-48, 
Karol V. cesarz 266, 268. 
Aastner August 3, 72, 
Kathanna v. Waczinrode. 
Kazimierz W" król polsk! 45, 46, 
48. 
Kazimierz Jagiellończyk, król 99, 
Kęlrzyński Wojciech, dr 247, 279. 
Kink R. 150. 
Kil-amides 210, 
Klemens V, papież 47. 
Klose ....: R. 4, 21. 
Knie J. G. 4, 16, 25,36,39,41,47, 
Kobylino Mathias de, rector Univer- 
sit. Cracov. 54. 
Konarski Jan, biskup krakowski 137. 
Konopacki Jan, biskup chełmiński 
265, 266, 283. 
Konowicki Jan, scholar w Bolonji 312. 


.... 


Kopernik Andrzej, brat a"tronom.t 
143, 336. 
Kopermkowa Barbara, matka astro- 
noma 50-- 53, 242. 
Kopernik Jan, mieszczanin kra
-ow- 
ski 248 -250. 
Kopernik Mikołaj, ojciec astronoma 
50, 242, 248. 
Koppernik Stanislaus Nicolai Czaw- 
dener de. altarista et mansiona- 
rius eccl. colleg-. s. Crucis Wrati- 
slav. 48, 49. 
I.orn G. 4, 19, 
Korytkow.rki Jan X, 45, 47, 205, 
279, 281, 380. 
Korzeniowski :Józef dr 205, 224. 
Kośmiński Stanisław med. dr 137. 
Koszebrode Martinus de, nobilis 30. 
Król Marcin z Przemysia, medyc. 
dr 99. 
Krosna Paulus de, mag. Cracovien- 
sis, poCta 58. 
Krypa Albertus de Szamotuły, me- 
dic. doctor 50-54, 57. 58, 60, 
61, 67--69, 76-79. 
Krystyna. królowa szwedzka 156. 
Krlljlżanowski ,'o,'tanis/aw prof. 24K 
Kuropatnicki, heraldyk 28, 32. 
KurPie' Anton; proC. 268. 
Kuschowa Johannes de, scholaris 
150. 
Kuzbrod Adalbertus de Anti'llla 
Sandecz 30, 
Kwas \ Quas) rodzin
 dziedziców wsi 
V\'aczenrode na Slązkll 2 L. 
L. 
Labischyno l\lathias de, mag. Cra- 
cov. 64. 
La
ischyno Nicolaus de, mag, Cra- 
coviell, 62,. 76, 121. 
Lactantius Firmialllls 119, 181.190. 
303. 
Laertills vid. Diogenes. 
Laetus Pomponius 303, ;-H 1, 333. 
Lancaster A, 355. 
Lang l'etrus, notarius Capituli Wla- 
dl
la\". 281. 
Lang-hannius J"oannes, canonicus 
Warmiensis 304. 
I.argelata Petrus de, medicus 324, 
325.
>>>
39 2 


LUDWIK ANTONI RlRKENMAJER 


Laskarz \'. Gosławski. 
Laterensis D. 364. 
Latosz Jan, astronom 217. 
Laurentius. diaconus Warmiensis 
272. 
Laurentius v. Corvinus. de Wise- 
grad. 
Lazarus plebanus in 
yeszulkow 
281, 
Lancicia Martinus de, scholaris Uni- 
verso Pragensis 18, 
Lenas Marcus Popllius, consul 329. 
Lentulus Gneills, conslll Romanus 
322, 
Leon X papież 191, 226, 227, 265, 
380. 381. 
J .eonardus v. de Dobczyce, de Cra- 
covia, de Parzyncow. 
Leonicenus Nicolaus, medicinae do- 
ctor 311, 
Leonicenus Omnibonus 339, 
Leonico 1'omeo Niccolo 165, 166. 
Leopoldus Austriae dux, astrologus 
122, 221. 
Leutus Antonius, civis Ferrariensis 
187, 188. 
l.ewczigrode Johanncs de, advoća- 
tus de Rogoino 32. 
Lewicki Anatol, profesor 145, 253. 
Liber pater (Bacchus) 328. 
Libnowe Petrus de (= Liebenau) 
civis in Ziembice (lIfonstirberg) 
6, 7. 
Licinius Publius. consul 330, 374, 
Liechtenstcin Petms typographus 
353. 
Lignicz Dominicus de, studens Pni- 
versit. Pragensis 19. 
Lignicz 1'110 de, consul \Vratislav. 
17, 
Lilius v. Gyraldus. . 
Lincolniensis Robertus, episcopus 
122. _ 
Lindenrod Fridericus de, plebanus, 
scholaris 149. 
Lindhagen Arvid pro}, 
19. 
I .inenis Joannes de, astronomus 102, 
131. 
J .ipnica Rartholomeus de, mag, 72, 
78. 
Liske Ksawery, prof. 283. 
Livius Titus 332, 333, 335. 


Longus Cobelo v, Ghobelo, civis. 
in Zlembice 5, 6, 7. 
Longus Puulius Sempronius, consul 
332. 
Lossainen Fabianus de Merkelin- 
gerode, episc. Warm, 32. 
Lubart Pctrus Aurifaber, mag. Cra- 
cov. 340. 
Lubavia Thilo de, consul Wrati- 
slav 10. 
I.ubecianus Sebastianus mercator 
Antverpianus 375, 
Lucanns Marcus Annaeus poeta 73,. 
119, 220, 320. 
Lucas episcopus Warmiensis 270. 
272, 273. 
Lucas v. Szadowschki, Waczenrode. 
Ludko v. Luthco de Culpe, Cantor 
eccl. colleg. s. Crucis Wratlslav. 
17, 18. 
Ludovicus v, de Paleotis. 
Luff t Joannes, typugr. Wittebergen- 
sis 239, 
Lukas Stanislaw dr, historyk 2U4. 
J .uHus Raimundus, medicus et astro- 
logus 294. 
Lunavia Mathias de, callonicus War- 
miensis 270, 271. 
Lupsijnski Fridan, nobilis 281. 
Lllsyen, Losian Fabianus de, ca- 
nonicus, tandem episcopus \\' ar- 
miensis 264, 270, 273, 274. 
Luter Marcin 145, 232, 238, 271. 
374, 


Ł. 
Łasicki Jan 377. 
Łaski Jan, arcybiskup gnieźnieński 
151, 208, 284, 380. 
Łetowski Ludwik, biskup joppejski 
30, 204. 
Łoś :Jan, profesor 2W. 
Łukasz św. ewangelista 310. 
Ł1tkaszewicz ."Józe} 151. 
M. 
Macrobius grammaticus 106, 111. 
112,116--119,126,182,220,330. 
335, 
Maffp.i v. Volaterranus, 
lIlalagola Car/o dr 142, 145-147. 
/'flalvezzi de A1edlci, senator 142. 


.,.
>>>
S'IROMATA COPERNICAI"A 


39 3 


j 


Manfredonia v. Capuanus. 
Maniehen Bernhardus de Selenna, 
scholaris Univ. Cracov. 98. 
Manlius L., consul Rom. 333. 
MaHsi Y. D. 380. 
:\-}antuanus Baptlsta (Spagnoli) O. c., 
poeta 304. 
Marcin V, papież 280. 
Marco v, Benevelltano, 
Marcus v. Vigerius. 
111arkgraf dr 19, 20, 38, 
Marsilius v. Ficll1us. 
Martialis M. Valerius, poeta 221. 
Martianus v, Capt'lIa. 
Mar/in H TIt. 118, 
Martinus v, Biem, Glowatzki, de Ko- 
slebrode, Król, de Lancicia, de 
Starigrot, de Tarnowiec, 
Martius Quintus Lucius, consul Rom. 
327. . 
Mathiae Joannes, biskup w Stran- 
gnas 317, 318. 
Mathias Pannoniae rex 323. 
Mathias v. de Kobylino, de Labis- 
chino, de Lunavia, de Nayden- 
bork. de Prussya, de Wisegrad, 
de Wratislavia. 
\\btheus s. evangelista 309. 
Maurycy v. Ferber. 
l\Iaximilianus Romanornm rex 99, 
380. 
:\laximus Valerius 341. 
Mazarini Juljusz, kardynał 357. 
Mederiztz Wernerus, canonicus War- 
miensis 270, 272. 
Mela Pomponius, geograf 74, 105, 
111, 112, 136. 
Melanchton Fihp 217, 357-365. 
Melsak Teodoricus de 19. 
Menelaus astronomus 162. 
Messahalach astrologus 202, 297, 
Messalla 1\1. Valerius, consul 322, 
:129. 
l\1esua Johannes medicus 316. 
Michael v, Banderij, de Russocice, 
de Varadino, de Wratislavia. 
Micyllus Jacobus, proC. 369, 
Mlrldelburgo Paulus de, episcopus 
Forosemproniensis225-227,230, 
378-381. 
Miechowita Maciej, med. dr i prof. 
180,199-217,219--222,224,341. 


, 


Mikolaj V, papież 292. 
:\likołaj v. Kopernik, z Łabiszyna, 
Papadopoli, z Szadka, Tauchan. 
z Wieliczki, Wodka. 
Mikosz Nicolaus, mag, Craco\'. 58. 
Milichius Jacobus, pro£. 364. 
l\1'mnermus poeta 177. 
Minutius (v. l\1utius) Quintus, consuł 
Roman, 327. 
1\lirandulanus v. Picus, 
Minea v. Hcidecke,. 
,1fizler dl! Kolof Lau1'en/ius, 26. 
136, 137, 139. 
l\lodlibog de Modlibozice Albertus, 
scholaris Univ. Craeov. 246, 
l\1odlibog Nicolaus, haeres de Mo- 
dlibozicze, iudex [uniwladisl. et 
Bidgost, 246. 
Modlibugk Alcxander 246, 
Modlibugk Joannes (Hans) 246. 
Modlibuck Mathias, nohilis 245- 
247. 
l\lodlibugk Stanislaus (.S/mzel) 246. 
Modlibog6w rodzina w ziemi cheł- 
mińskiej 245. 
Mollesdorf Helwicns. consul Wra- 
tislav, 10. 
Mondinus (al. Mundinus) medicus 
316. 
Monsterius, astrologus 371. 
Monteregio Joannes de, astronomus 
202,321,323 vid. Regiomontanus. 
iv/on/uda l E. 154, 
Morawski Kazimierz pro f, 136, 144. 
250, 
Moyko miles. filius Dyrczlai de By- 
cen 6. 
l\loyses legislator Hebraeorum :no. 
Moyses Rabbi, astronomus hebraeus 
124. 
Msczyvy, nobilis de Wyschegrath 35, 
lvluczkowski Yózef 63,64,219,246. 
Mulerius Nicolaus 84, 8.'. 
MiJl/e1' Ado(f S. Y. 199, 267, :179, 
Muris Johannes de 63, 64, 21L 
Muscenius Johannes mag, et cano- 
nicus Cracov. 82, 138, l-W, 217" 
218, 369-371, 
Musonius Joannes \'.. l\lusccnius.. 
Myconius Osvaldus, prof. Tlgurinus. 
356.
>>>
39.. 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJER 


N. 
Nakielski Samuel, Bożogrobiec mie- 
chowski 223, 
Nanker, biskup wrocławski 17. 
Nantunantes gens Germaniae 319. 
Narblltt Teodor 33 
Nasica Scipio. consul 329, 
Natalibus Petrus de, episcopus Equi- 
linus 313. 
NaydeJJbork Mathias, studens Uni- 
verso Cracov. 122. 
Nayman Aloysius Ordin. Carm. 
36K 
Nayman Christophorus medic, doc- 
tor 368. 
Nayman Johannes, prof, Universit. 
Cracov. 368. 
Nederhof Henricus, canon. War- 
mien
is 275, 
Nero, imperator Rom. 329. 332. 
AettlinK H. 4. 
Neumann 3U, 33, 34. 
Nowogrod Johannes Aluerti de, scho- 
laris Univ. Cracov. 32, 
N icephorus, geometra 155. 
Niceron J. P. edi/or 187. 
Nicctus SyraclIslUs philo;;ophus 167, 
173, 181, 185. 188, 
Nicolaus (Crapitz) episcopus Cul- 
mensis 195. 
Nicolaus frater Gozkonis castellani 
Zif'mbicensis 7. 
Nicolaus cantor eccl. colleg. s, Cru- 
cis Wratislav. 14. 
NicolalIs \'. de Buda, de Chosche- 
brod, de Cindato, Cosconis, de 
Cracovia, Crappitz, Cusanus, Cze- 
czerod, de Labischyno, de Nissa, 
Pastoricz, Raimarus, de Sittin, de 
Anti'iuo Smigrode, Tauchan, de 
l:ngaria, de Waczenrod, de Wa- 
zygcnrode, de Wieliczka. de Wi- 
schegrot, Wl)dka. 
Niderhof Leonardus, canon. War- 
miensis 264, 
lViesiecki Kasper 32, 33, 4U, 277. 
Nikomedes geometra graecus 87, 
167, 168. 
Nissa Nlcolaus de, consul Wrati- 
slav. 17. 
Nyerod Stanislaus, nobilis 28. 


Nysa Henselinus de, cOl1sul Wrati- 
slav, 17. 


O. 
Oecetes Pythagoreus 167. 
Oels Bruno de, consul Wratisla\".9, 
Oko/ski -Szymon, heraldyk 33, 
Ole'śnick.i Zbigniew starszy, biskup 
krakowski i kardynał 145. 
Oleśnicki Zbigniew młodszy, biskup 
kujawski, nast. arcybiskup gllleź- 
nieński 279-281. 
Olomuncz Augustinus de', mag. 58. 
Opeczco de Cracovia, civis Brcgcn- 
sis 14, 
Oporinus Joannes, typographus 369. 
Oraczow Bartholomeus de, mag. 
Cracov, 121, 
Oresme Nicolaus, episcopus Lisle- 
sensis (Lisleux) 258. . 
Origenes Adamantius 122, 
Orosius Paulus 74, 109, 111, 112. 
Oscherod Schywor (.:'Jcibor) com- 
mendator de, 28- 
Osiander Andreas 238, 364. 
Osterod Joannes de Nurthuzen. scho- 
laris Univ. Pragensis, natione Pol- 
lonus 26, 
Oświęcim Joannes de', mag. Cracov. 
54 (Sacranus). 
Otto v, de Rossen. 
Ovidius Naso poeta 73, 80, 119, 
132, 162, 286. 


1 


P. 
Palaemon v. Rhemnius. 
Paleotis Ludovicus de. notarius Ro- 
noniensis 211. 
z Pani grodu Zbylut. wojewoda brze- 
sko-kujawski 33. 
Pannartz Arnoldus, mag. typogra- 
phus 308, 327, 
Pannonia Stanislaus de, scholal'is 
149, 
Papadopoli Mikołaj Komnen H3. 
Papinius Sextus, consul 330, 
Paprocki Bartosz 28, 33. 
Papyrianum horologium 329. 
Parmenides philosophus 122, 
Parzyncow Leonardus de, scholal'is 
Cracov. 342. 
Pastkert (= Bastgert) 249. 


,- 


I 
i
>>>
STROMA TA COPERNICANA 


39:) 


f 


Pastoricz Nicolaus, scabinus Wrati- 
slav, 11, 12, 14. 
Pau/i Żegota, anrykwatjusz 140, 
200, 371. 
Paulini na Skałce w Krakowie 209, 
Paulus Lucius Emilius, consul 328. 
Paulus, scholasticus eccl. colleg. s. 
Crucis Vv.-alislav., dec ret. dr 9, 
10. 
Palllus v. Aegineta, Czamborii, de 
Krosna, de l\liddelburgo, Venetus, 
Je Walzenrode, de \Vyschegrot, 
d(
 Zakliczewo. 
Paweł 111, papież 92, 120, 163. 167, 
174, 225, 276, 
Pawerfinth Michael, canonicus \\'ar- 
miensis 280, (Benderij ;\\ichael? 
276). 
Paxcowe Pelrus de, conslll \Vrati. 
slav, 10. 
Peckham Johannes, archiepiscopus 
Cantuanensis 62, 68, 79. 
Peckow Johannes, civis Toruniensi! 
24-2, 243, 
Pcczco vid, de Wazinrode. 
Peg.Jsus Andreas (pseud,) 58- 
Perlachius Andreas, astronomus 362. 
redbac/z 111., historyk 35. 
Perottus Nicolaus grammaticus 291, 
292. 
Perseus, rex Macaedouum 332. 
Pers:us Aull1s Flaccus pocta 119. 
Pess'na v. de Czechorod. 
Peter Rnthenl1s, consul Wratislavien, 
11. 
Petir v. de Scbariborod. 
Petit Jehan, typographus Parisiensis 
163. 
Petrems Joannes, typogr. Noriber- 
gensis 364. 
Petrncius Octavianus, typogr. Foro- 
semproniens's 227. 
Pelrus, preposilUs ecel. colleg, s, 
Crucis WI-atislav. 6. 
Petrns, custos ecd colleg. s. Cnicis 
\
'ratislav. 18. 
Petrus Ruthenus, consul, postea sca- 
binus Wratislav. 12, 14, 
Pelrus v. d'Ailly, Chnoll. Crinilus, 
de Czedlicz, Gaschowicz, Hispa- 
nns, Isualiez, Libnowe, Liebenau, 
de Natalibus, de Paxcowe, de 


1 
I 


I 
., 
I 


Semyrow, de -ł-\'rre, de Zahosze, 
de Zen itz. 
Peucer Caspar Budissinus 369, 372. 
376, 
Peurbach Georgius, astronomlIs 57, 
77, 82, 83, 85, R9, gl '-99, 127. 
130, 202, 362. 
Philippus (= Melanchton) 372, 374, 
376, 
Phllolaus Pythagoraeus 163, 
Philoponus geometra 168, 
Philostratus epistolographus 286. 
Phoenix; avis 330, 
Piccolomini Aeneas Silvills poslea 
PIUS II, 105, 111, 112. 
Piccolomini Franciscus, cardin. Se- 
nensis, postea Pius III, 31t. 
Picu s Joannes Mirandlllanus 174, 
212, 311. 
l'iekarski A:azi11lierz dr, 36K 
Plgna G, P., editor Hi8. 
Pilawska Gertruda 245, 247. 
Pilawski Feilszdorff Mathisz. starosta 
stalogardzki 24!-" 247. 
Pilcza Johannes de, prof. L :niv. Cra- 
co \". 341. 
Piotr Dunin Włast 47, 
Piotr, opal Hellrykowski K 
Piotr v. Wyd żga, Zambrzy€e, 
Pisdri al. Pyser Johannes Cozir..rl 
de, schol. Univers, Cracov. 27, 
28. 
Piso Jacobus, secret. card'llalis l'e- 
tri Isualicz. 206-208- 
Plstofilo Honaventura, secret. ducis 
Ftrrariae 183, 1H6, 187. 
Pistorius e(!.lor 136, 137. 
Piwnitzki Stanislaus Prutenus, scho- 
laris 150. 
Plantius Quintus, consul 330. 
Platina Bartholomeus 220. 
Plato philosophus 80, 81, 96, 122 - - 
124, 1:'13, 1ii4, 157,160, 173, 
9K, 
301, 303, 3U6, 323. 
Platonici et Pythagoraei 123, 1fi6, 
3\H, 304, 
Plinius Caius senior 86, 105- 107, 
110-115, 174, 190, 228, 
29. 
293, 305, 324, 327, 328, :
31, 
333-335. 
Plinius Caius secundus 30ii. 
Plotinns philosophus 371,
>>>
39() 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJEIl 


Plotowski Paulus, canon, Warmien- 
sis 264, 277, 278, 
J'lutarchus polygraphus 110, 111, 
115, 122, 153, 162, 163, 166, 167, 
176, 1H1, 182, 185, 188, 189, 
Pniewy Albertus de, magist. Cracov. 
62, 71. 74, 78. 
Pocinus Petrus 363. 
Pol Nicolaus, physicus lVIaximiliani 
regis 380. 
Pol Nicolaus, historicus Silesiae, 4, 
43, 46, 47, 
Politianus Angelus, humanista 310, 
311. 
Polkowski Igllacy,kammil' 141, 24
- 
250, 277, 279, 379. 
Poloniae rex (Sigismundlls n 380. 
Pomponius v, Lactus. 
Pontanus Joannes Jovianus 100. 
Porphyrius philosophus 122, 220, 
Porritanus Gilbertus 122. 
Poseidonius philosophus stoicus 172. 
Postumius A. p" consul 327, 329, 
I'o/kański Karol, historyk 29. 
Praetorius Ephraim J93. 
Preickius Johannes stlldens 312, 
Priscianus grammaticus III. 
Priscianus Peregrinus, pro f. Ferra- 
riensis 380. 
Priscus \" Actius. 
probus Aemilius 339. 
Probus Valerius grammaticus 31:-ł, 
Prochaska An/om dr 145. 
Proclus Lycius Platonicus 95, J 72, 
176, 3ti7. 
Propertius S, Aurelius poeta 221. 
Prowe Lt'opold, Iro{ 2, 3, 15, 25, 
37, 38, 80, 123, 141, 145, 150, 
188, 193, 199,24[,,259,267,277, 
278, 279, 379. 
Prus Johannes de, canon. eccJ. colI. 
s. Crucis Wratislav. lH. 
Prussya l\Iathias de, canonic, Crusch- 
vicensis 19. 
Przecław (Pogorzelski), biskup wro- 
cławski Ul, 
Przedborius v. de Cracovia, 
Przekora Andrzej z i\lorawian, ba- 
kałaFz 63, 
Przemysław, książę na Ścinawie 36, 
Przyłuski Jakób 26- 
P/n/nik :lali prof. 208, 24
, 251. 


Ptolemeusz Klaudjusz, astronom 52,. 
56-58, 60, 61, 63, 67, 68, 73 - 
75, 80, 88-93, 96-101, 105- 
107, 110-.114, 116, 117, 119, 
120, 122, 124,125, 130, 131, 136, 
152, 158, 162, 164, l
O, 181, 206, 
207,211,212,221,228,238,297- 
299, 315, 318, 321, 372, 373, 
Pythagoras philosophus 123 
Pythagoraei 152 -lfi4, 166, 182, lR7. 
Q. 
Quintilianus Marcus Fabius 220. 
Qwas (= Kwas) Thamo canonicus. 
eccl. Wratislaviensis 15, 16. - 


.ł 


R. 
Rab Jodocus scholaris 371. 
Rabe Laurentius v. Corvinus. 
Rabe Fndericus, civis Torulliensis 
244. 
Radziszewski Fr. 223. 
Ragel, Albohazen Hali, astrologus 
Arabs 51, 53, 56, 57, 60, 68, 69, 
73, 76, 98, 101, 122, 221, 337. 
340. 
Raimarus (RY11lars) Nicolaus Vrsus, 
astronomus 72, 
Ramus (de 'a Ramtfe) Petrus 357, 
370, 378, 
Raphael v. Volaterranus. 
Reesz Jacohlls de, civis Gedanensis 
287. 
Reger Johannes, typographus Ulmen- 
sis 105. 
Rcgiomontanus Joannes, astronomus 
56, 62, 63, 65. 73, 76, 77, 202, 
337, 361, 
Reich (Niccius) Felix canonicus 
Warmiensis 277. 
Reinhold Erasmlls, astronomus 9fi, 
365. 
Reinisch Johanlles, factor Augsbur- 
gensis 374, 377. 
RembotlIs vid, Waczenrot. 
Remlingrode Walterus, de 33. 
Remnius Quintus Palaemon 167, 331. 
Resentin Ambrosius, civis Torunien- 
sis 244, 
l{este Jacobus, de, canonicus eccL 
colleg, s. Crucis Wratislav 18 
Reuchlin Joannes 303. 


1 


I 
t 
j 


t
>>>
STROMATA COPERNICANA 


.
91 



 


Reusck .-l. 233. 
Reusner Nicolaus iuris consultus 
136. 
Rewsopynne, consors Josti Rewsop 
242. 
Rhemnius v, Remnius. 
Rheticus Georgius Joachimus, ma
 
thematicus et astronomus 86, 87, 
93, 99, 12U, 125, 138-140, 173, 
199,213,214,216--218,232,234, 
239,240,267,26R,321,352,356- 
378- 
Rhode Franciscus, typogr. Geda- 
nensis 234. 
Ricco1"di Pietro, antiqttario tS!".. 
Robertus v. Lincolniensis. 
Roepe/l Ryszard, prof. 253. 
Roguski Silvester, medic. doctor 217, 
Romanus AdrianlIs mathematicus 
369_ 
Romulus, Romanorum rex 328. 
Rossen (= Rosienie) et Maggrode 
Otto, de, civis Heylsbergensis 32. 
Rudolf II, cesal'z 72. 
Ruel Conradus scholaris (?) 372, 
Russendorf Johannes, de, canonicus 
ccel, colI. s. Crucis Wratislavien- 
sis 18, 
Russocice Michael de, magist, Cra- 
coviensis 75. 
Rychnow Henricus villicus de, 6. 
Rycholf, scultetus in Waczinrode 5. 
Rzyszczewski Leon 246, 283, 


s. 
Sacrobosco Johannes, de 55, 60, 62, 
63. 68, 71, 73, 77, 98, 162, 296, 
357, 358, 
Sallustius Crispus 119. 286, 340, 
Sambor Joannes Wratislav. 14. 
Santritter Joannes .Lllcillus astrOIH)- 
mus 353, 
Sarmalarum gens 321;, 
Savonarola Michael, medicus et prof. 
315, 316. 
Schaputho Stanislaus de Sangrod, 
nobilis 34. 
Schariborod Petir, RittiI' czu 3u. 
Schilder Nic10s de Nova Civitate 
249. 
.)ch/ilte,. C. 1
6. 
SCA"lidt K. E. 284. 


I 
.t. 
I 


.schmidt Ludwig tb" 9
. 
Schmygrod Nova Andreas de, stud. 
Dniv, Cracov. 36. 
Schneeberger Antonius Tigurinm;, 
medic. dr 138, 367, 368. 
Scholcz (Smlte/i) Joannes, dr et 
archidiac, Warmiensis 196. 
Schonerus Joannes astronomu!' 217, 
315, 358. 
Schonerus Lazarus 369. 
Schrammius mercator t?) 372, 37:., 
376. 
Schreiber Hieronymus, scriba ac 
postea senator Noriberg, 362, 
364, 
Schróler Adam Nissanus 137, l:W. 
Schiitz Casparus 259, 
Schyvor v. Oscherode. 
Scipio Africanus 329, 
Scipionis Somnium 1116, 112, 116- 
119, 126, 18l. 
Scotus Michael, medicus et astro- 
logns 321- 
Sculteti A lexander, canonicus War- 
miensis 74, 276, 313. 
Sculteti Bernhardus, canonicus \Var- 
miensis 22, 225, 230, 275, 321, 
322, :-178, 381. 
Sculteti Joannes, archidiaconus 
Warmiensis dr 264, 282, 
Selig Stanislaus, mag, Cracov, 216. 
Sempronius v, LOlIgus, Sophus. 
Semyrow Pelrusde, presbyter dioec. 
Wratislav. 1:). 
Seneca L. Annaeus 119, 122, 221, 
306, 359. 
Senensis Hugo, medicus 315. 
Serapidis Oracula 178. 
Sen'ius Honoratus Maurus 109, 
111, 113, 
Sexlus Julius, consul Roman. 327. 
Sędziwoj \". z Czechła. 
Sibilla, vates 133. 
Sienno Jacobus de, archiepiscop, 
lJneznensis 112, 281. 
Sienno Petrus de, mag. Cracovien- 
sis 121. 
Sierpc Jacobus de, mag. Crac, 61. 
Sierpc Simon de. mag. CracO\'.62, 
67-69, 71, 76, 78, 96, 129. 
Sigismunrlus tI) Pol. rex 277, 283, 
334,
>>>
'
9X 


LUDWIK AN rONI BIRKENMAJER 


\ 


SIILel- talias Franck) Marcellus, t y- 
pographus Romanus 379, 
Silvaticus Matheus, medic. dr 210, 
324, 326. 
Simler Josias 377. 
Simocatta (Theophilactus ?) 203, 215, 
303. 
Simon v. de Sierpc, de Szamotuły. 
Simplildos filozof peripat. 182. 
Sing-renius Johannes, typogr. 303, 
Slllzow Mathias de, palatinus Lanci- 
ciensis 246. 

lel'orod, gen s nobilis 28. 
Slewiński l\1athias, canonicus Gnez- 
nensis 263. 
Smigrod (Schmigrod, Smigrode) Al- 
bertlIs de. palatinus Sandomir. 36, 
Smigrod (Smigroth) Stanislaus, de 
;\!ova, stud. Univ, Cracov, 36, 
Smigrod Johannes Johannis de, slud, 
Cracoviensis 36. 
Smi
rod Johannes Thome, stud. 
Univers. Cracov, 36. 
SlIllgrodc Hertholdus de, plebanus 
de N ovo 36, 
SmigrodeNicolaus, plebanus cie An- 
tiquo 36. . 
Snellenberg Hellricus, canonicus 
Warmlensis 276 
,5/1bieszczaltski T. M. 203, 371. 
Socrales philosophus 233, 307,323, 
SOCJ"ates historicus 312. 
Soldaw Franciscus, legum licentia- 
tus 263. 
Sol fa Joannes Benedlcti de, medic. 
Ol', canonicus Warmicns, 278. 
:,olinus Caius Julius, geographus 
318, 322. 
Solon legislator 358. 
.Svllykowicz Józef 134, 371, 
Sommerfeld (Aesticampianus) Joan- 
nes, mag. Cracov. 82, i12, 116, 
117, , 
Sophus Publius Sempronius, consul 
332. 
Sosigenes Alexandrinus, astronomus 
358. 
Sozomenus Hermias historicus 312, 
:-'pinter Edilis 330. 
Spirk A., editor 148. 
Stanislaus v. de Grad. Jacobeius, 
de Koppernick, Krążel, Nł'erod, 


de Pannonia, de Sangrod, Selig.. 
de Smigroth Nova, de Wilczino. 
Staphilus Fridericus 240. 
Slarigrot Marlinus, de, stud. lini- 
verso Cracov. 34. 
Starowolski Szymon 84, 138, 232, 
Stasco v, Baberad. 
Statilius C. Regulus, consul 328, 
Statius Publius 340, 
Stawischyno Gregorius, mag, l 'ni'\"., 
Cracov. :139. 
Stefan, dziedzic na WierzbneJ 43. 
Stefan V. de Chobylaglova. 
Steneleus agricola 331 
Stmzel G. A, 4, 33, 
Stephanus episcopus Lubucensis H, 
Stephanus astrologus Norimbergen- 
sis 3m. 
Sthargardia Johanlles, cie, schol. 
UllIvers. Cracov. 34. 
Stibmius Andreas, astronomu;;; 380. 
Stiborius \". de Crelicow. 
Stobaeus Johannes 182, 
Slobnicya plebanus de, 19, 
Stockfisch Ralthasar, canon. War- 
rniensis 270, 272, 273, 282. 
:,toetler Joannes, astronomus 168, 
209, 314. 351, 358, 380. 
Strabon 
eographus, 74, 75, 105- 
107, 109, 111- -113, 119, 
Stregonio Hartholomeus Ungarus de, 
scholaris 149. 
Suetonius C. T., historicus 321. 
Sulpitius Ll1cius, coosul 332. 
Sweynheym Conradus, typographus 
Romanus 308, 327. 
SWldelliz Conradus, oe, consul \Vra- 
tislav, 10. 
Swidniczerowie Jakób i Harbara, 
właściciele wsi Bogucice 141. 
Swincer (alias Swidnicer) Joannes, 
ciVIS Toruniensis et Cracov. 244, 
249.. 
SWlrad Woytek de Crziszowicz 28. 
Sydeleri Johannes, canon. eccl. col- 
leg. s. Crucis Wratislav. 18. 
Syllanus M. Junius, consul 327, 
Szadek Jacobus de, mag. 121. 
Szadek Nicolaus de, mag. 200, 21Q- 
215, 216, 220. 
Szadowschi Lucas de Posnania, scho- 
laris 150, 


" 



 


f 
fi, 


I 
) 


" 


J 
I 
I
>>>
STROMATA COPERNICANA 


.
99' 


., 


Szalraniec Jan, rektor llniwersytetu 
krak. 250 
Szafraniec Petrus, subcamerar. Cra- 
coviensls 250. 
Szamotuły Simon de, med. dr 342. 
Szuj.rki :Józef, pro.! 204, 245, 
.5Ztt/c Dominik 379. . 
Szydłowiecki Krzysztof, wojewoda 
krak. 264. 
Szydłowit'cki Paweł, kanonik kra- 
kowski 312. 
Szyllingów krakowskich rodlina342, 
343. 

zymon v, Starowolski, 
SZljeprcz (= Sierpc) Jacobus de, 
mag, Cracov, 129, 
T. 



 


" 


Tabith ibn Kurra, astronomus Sa- 
baeus 210, 212, 298. 
Tacitus Cornelius 330, 335. 
Tammo v. Qwas, Waczenrode. 
TanstetterGeorgius, astronomus 380. 
Tarnowiec l\lartinus de, mag. Cra- 
cov. 121. . 
Tauchan (Mergus) Nicolaus de Nis- 
sa, mag. Cracov. 8I. 
Tedaldi Joannes, Tuscus 140. 
Terentius Publ,us Afer 220. 
Terinus janus 135. 
Teschner joannes, civis Cracovien- 
sis 250, 
Teschnc:r NicIos, ci\'is Cracoviensis 
249, 
Ji',ebner B. G. editor 328, 331. 
Thales I\lilesius 163, 165, 358. 
Thamo vid, Quas. 
Thannes Jacobus, typographus 98. 
Tlleiner Augustinus 4, 15, 42, 226. 
Theodorelus hisloricus 312. 
Theodoricus \'. de Benzmgerode, 
cle Melsak, 
Theodosius Tripolita, geometra grae- 
cus 321. 
Theophrastus Paracelsus 137, 
Thcon Smyrnaeus 118. 
Theophrastus Eresius 173, 189,304. 
Thilo v, de Lubavia, 
Thomas v, de Aquino, Cechorod. 
Werncri, 
Thorun Dominicus, de, scholaris 
149. 


I. 


Tiberius impęrator Romanus 322, 
Tibullus Aulus Albius, poeta 119, 
221. 
Tideman v. Gize. 
Tilo v. de Lignitz. 
Tlmaeus philosophus Locrus 121, 
123, 124, 153. 173, 
Timo, civis in Ziembice 5. 
Timochares astronomus graecus 162. 
Tiraboschi Girolamo ]54, 183, 187. 
Toeppen 111. 32, 33. 
Tomasi1li :Jacob1ls Philippus 147, 
Tomek W. I¥. 148, 149. 
Tomeo V' Leomco. 
Tomiciana Acta 257-259. 
Tomicki Petrl1s, episcopus Cracov. 
136. 
Tomkowicz StanlSlaw dr 149, 150. 
Torlellius Joannes grammalicus 110, 
115, 116, 122, 291, 292, 
Toydenkus Joannes civis Torunien- 
sis 242 
Trapezuntius Georgius 339. 
Trcncke Achatius von der, cano- 
nicus Warmien. 287. 
Tresler Joannes, medic, dr l. 
Trithemius joannes, abbas 301, 302. 
Trojden, książce litewski 33. 
Tschackert Paul 238, 240. 
Tullius (CIcero) 235, 
Turre Petrus de, typogr. Romanus 
318, 
Turzo Georgius patricius Cracov. 
208-210. 
Tnrzonowie krakowscy 367. 
Tyburtius s. 325. 
Tylo (Thylo) Niger, consui Wrati- 
slav. 11. 
Tylo \'. de Galnowe, de Wąbrzeżno. 
Tynecz Bartholomeus de, scholaris 
149, 


U. 
Ulanowski Boleslaw dr 279. 
Ungaria Nicolaus de, scholaris 149. 
Ungler Florianus typographlls Cra- 
cov, 133. 
Urban (VI?) papież 30l. 
Urceo Antonio detto Codro 145 
146, 311, vid, Codruo;, . 
Urslllus (/iiir) Johannes, medic. do- 
ctor 82.
>>>
. 
 


4°0 


! 


LUDWIK ANTONI BIRKENMAJIiR 


Ususmaris Gerardus, mereator Ge- 
nuensis 280, 
V. W. 
VVaezcnrode (Waezenrod, Waczen- 
rot, Waezelrod, Waezinrode, Wa- 
tzenrode, Watzelrode, Wazenrode, 
Wazinrode, Wazeenrode, Waz- 
einrode, Wazygenrode i t. p,), 
- Adam de, eivis \Vratislav. 17, 
21. 37, 38. 
- Albert v. Albrecht, eivis Toru- 
lIiensis 38, 249. 
- Anna de, subpriorissa Cistere. 
in Trzebnica 18, 38. 
- Catharina consors Adae de, 17, 
21, 37, 38, 
- Conradus de, consul el scabinus 
Wratislav. 9, 10-14, 17, 19-- 
21,37. 
- Conradus et Henricl1s de Wa- 
czinrod fratł-es, cives '\Vratisla- 
vienses 17. 
- Fł-iderieus, civis Toruniensis 3K 
- Gobelo al. Gobiin, eivis Wrati- 
sla\". 11, 21. 
- Henricus de. consul Wratislav. 
10-12, 14, 16, 17, 19, 20. 21, 
37. 
- Hcnricus de Walzinrod 0, Prae- 
monstr., pł-aepositu9 in Żukow 18, 
- Johannes, pł-ior ('istere. Henri- 
eOl iens, 11, 12, 38. 
- Katharina consors Gobelonis ci- 
vis Wratislav. 21. 
- Kethe Watczelrodynne de gente 
Modlibog 242, 243, 245. 
- l.ucas de, scabinus Toruniensis, 
avus astł-onomi 24] -243. 
- Lueas a, eanonicus Wladislav. 
postea episcopus Warmiensis 3, 
22, 51, 82, 84, 143, 144, 150, 
195-197, 215. 253, 254, 278- 
284, 310, 318, 336, 337, 
- Nicolaus de, consui civitatis 
Zlembiee (Alonstirberg), postea 
civis, scabinus et consui Wrati- 
sla\'. 7-13, 15, 16, 19-2].34 
(de Wazygenrode) 37. 
- Nicolaus et Henricus fratres, 
I.:ives Wratislav. 12. 
- N icolaus, Conradus et Henł-icus 


fratres de \Vacenł-Ode, cives Wra- 
tislav. 15. 
Waczenrode Paulus de Watzenrode, 
scholasticus eccl. colleg. s. Crucis 
Wratislav. 10, 18, 37. 
- Rembotus Waezenrot de Prat Na- 
tionis POlonae, stud. juris in Oni, 
veł-sit. Pragensi 19, 149. 
- Tammo al. Tamo de Watzenrode, 
canon, eccl. Lubl1censis et Wra- 
tislav. 11, 14, 15. v. Qwas. 
- Wernherl1s de Wazcinrode civis 
in Ziembice 5, 6, 21. 
- Nicolaus gener Wernheri de 
Wazcenł-Ode 6. 
- Waczinrode tratres, cives Toru- 
niertses 38. 
- WaezenrodÓw ród 2, 241, 245. 
Vadianus (Watt) Joachimus, prof. 
Unlveł-sit. Viennens. 136, 139, 
WaldaJheronimus, canon. Warmlen- 
sis, olim plebanus Toruniensis 
272, 273. 
Valerianus Cornelius 330, 
Valentinus v. Fontani, Grunpergk, 
Valerius Maximus 220. 
Valeviola Franciscus, medicus 368, 
Valla Georgius Placentinus, medic. 
dl' 87. 154-168. 182. 
Valla Joannes Petrus, filius Georgii 
155. 
Walterus v. de Remlingrode. 
Wanzow Clemens de, cąnon. eccl, 
colleg. s. Crucis Wratislav. 18. 
Wapowski Bernardus de Radochon- 
cze, eanon. Cracov. 55, 74, 84, 
144, 151, 204-209, 213-219, 
265, 266, 
Varadino Michael de, mag. Craco- 
viensis 121. 
Varro Marcus Terentius 303, 329, 
Wawrzyniec v. Corvinus. 
.Waza Jan Kazimierz, kł-ólewicz pol- 
ski 145. 
Wambł-zezno (I- 'ryberg) Tylo, de, 
consui eivit, Ziembice (Mo1lstir- 
berg) 6, 7. 
. Weibull Lau1'jtz dr 256. 
Weidler I. F. 355. 
Weizinrode Henricus de, affinis co- 
mitum de Wirbna 8. 
Venetlls Paulus 340, 



 


F 


.j
>>>
srROMATA (;()PERNICANA 



 


Vergilius (Virgilius) Maro poeta et 
vates 73, 79, 80, 90, 109, 111.. 
11.2, 119, 133, 1.71, 1.76,220,286, 
305, 331. 
Vernarecci Don AlIguslo 226. 
Werner Joallnes astronomus 87, 1.68. 
Werneri Thomas, custos Warmiensis 
271, 272, 291, 292, 312. 
Wernerus v. Mederiztz, de Waczen- 
rodeo 
Wernicke E. ). 279. 
Verso I' Joannes 340. 
Vespasianus imperator Roman. 110. 
Westpha/ :;. Ii. :i79. 
Wetzer II. :;. 230. 
Weygil Caspal', mag. Cracov. 1.01, 
1.02. 
Victorinus C. Fabius grammaticus 
341. 
Vidziwintzki (sicl) Joannes, capita- 
neus Olstinensis 265. 
Wie/ądek, heraldyk 33. 
Wieliczka Nicolaus de (Mleczko di- 
ctus) medic. dr 200, 205, 211.- 
213, 216, 218, 220, 222. 
Wierzbna (Wirbna, Wurben) Hen- 
ricus comes in 5, 
-. Henricus de Wirbna, canon. eccl. 
. Wratislav, et dominus ville Wei- 
, sinrode 5, 8, 
- Henricus de Wirbna, scholasti- 
cus eccl. colleg. s. Cnicis Wra- 
tislav. et dominus ville Weisin- 
rode, archidlaconus 13, 14, 17. 
Wierzhowski Teodor proj. 247,283, 
287. 
Vielor Hieronimus typographus 303, 
Vigerius l\1arcus, cardinalis Seno- 
galliensis 227, 230, 380, 
Vigo Joannes de, medicus :U3. 
WIlczino Stanislaus de, ("anonicus 
Wladislaviensis 280. 
Villa Nova Arnolclus de, medic. dr 
294, 326. 
Wilhelm v, Gnapheus. 
WiIlichius Iodocus Resselianus 137, 
139. 
Wincenty (Przerębski) biskup płocki 
195. 
Winshemius Sebastian Theodoricus 
376, 
Winter RobertlIs typographus 356. 


Stromala Copernioana. 


- 


4° 1 


Vipsanus, consul Romanus 327. 
Vlrdungus Johannes de Hasfurth 
astronomus Heidelberg, 65, 380. 
Vischegrod (Vischegrot, Wisegrad) 
Johannes Mscziui de, stlld. Uni- 
verso Cracov. 35. 
-!-i- Lanrentius de, studens Univer- 
'sit. Cracov. 35, 
- Mathias de, stud. lTniversit. Cra- 
cov, 35. 
- Nicolaus de, scholaris lJniversit, 
Cracov. 35. 
Wislica Hilarius de, magister Cra- 
cov. 81, 217, 
Wis/ockl TV/adys/mo tl1' 65, 70, 
O, 
81, 93, 116, 117, 1I9, 121, 128, 
211, 338-342, 371. 
Wiszniewski ,
/ichal 134, 136, 137. 
144, 149, 208, 371. 
Witoldus M. dux Lithuaniae 26, 145. 
Vitrm-ius Marcus Pollio 118, 181, 
182. 
Vitus Theodorus, concionator No- 
ribergensis 360, 362. 
Vlot Conradus de, canon, eccl. col- 
leg, s, Crucis Wratislav. 18, 
Władysław Jagiełło, król Polski 
145. 
Władysław III (Warneńczyk) kJ-ól 
polski i węgierski 100, 
Wladysław Jagiellończyk, król czeski 
i węgierski 99, 206, 252, 
Włast Piotr Dunin, syn Włodzimie- 
rza 40, 44. 
Vochsz (= Fox) Michael Canon. 
Warmiensis 270, 272, 273. 
Wodka Nicolaus de Kwidzino, Ab- 
ste11lius dictus, medic. dr 336, 
Wodyradi Johannes de, baccal. Uni- 
verslt. Cracov. 29. 
Wodzyrady Barbara de, nobilis de 
armis Labancz 29. 
Woelky C P 240, 249, 2
3. 
Voigt Johannes 33, 59. 
Wojciech św. 303, 
Wojciech v, Albertus. 
Wojciechowski Tadeusz proj: 33, 
Volaterranus Raphael Maffei 322- 
324. 
Wolphius Hieronimus 372. 373. 
Wotschke Theodor 377, 
Woytek V. Świrad. 


26
>>>
4 Wl 


- 


I.UDWIK ANTONI BIRKliNMAJER 


\Voylko. vlodarius komesa Jana na 
Wierzbnej 5. 
Wratislavia j\1athias de, civis ihi- 
dem 10. 
Wratislavia Michael de, mag. et 
colleg-. Cracov. 50, 5R, 65, 67, 
69, 70, 76,78, RO, 103-105, 122, 
128, 134, 137. 
Wszerad, pustelnik w okolicy Ni- 
try (X wiek) 29. 
Wutk€ !(onrad 4, 5. 
Wyd żga retrus, haeres in Czorsztyn 
et Rytro 31. 
Wyschegrod (Wyschegrot, Wysse- 
grad i t, p,), 
- AlIexius de, studens l'nivers, 
CracO\. :-J5. 
- Andreas de, schol. lTni,"ersit. 
Cracov. 35, 
- Gregorius de, stud. Univers, Cra- 
covien, 35, 
- Jacobus Petri Skorek de, schol. 
Univers. Cracov. 35, 
- Johannes de, stud. Univers. Cra- 
cov, 35. 
- Paulu!! de, schol. Universit. Cra- 
cov, 35. 
- Stamslaus Krązel de, stud. Uni- 
versit, Cracov. 35. 


X. 
Xenophanes philo!!ophus 160, 164. 


Z, 
Zabosze Petrus de, nobilis 3-ł, 
Zakliczewo Paulus de, magist. Cra- 
cov. 58, 79, 80. 
Zaltlskich bihljot
ktl 1tI 11 arszfTrv;e 
101, 102, 
Zamoyskich bibljuteka w fi arsza- 
wie 235, 238, 239. 
Zator Albertus Michaelis de, cle- 
ricus ("raco\", dioec. et notarius 
18. 
Zbylut v. de Panigrod, 
/'.canow (al. Czanow) Joannes ca- 
non. Warmiensis 270, 271. 
Zeczrode Johannes, pincerna, civis 
Cracov. 29, 
Zembrzyce Petros Swiętopełk de, 
proC, et canonicus s. Floriani 
81. 
Zenitz Petrus de, canoll. eccl. col- 
leg. s. Crucis Wratislav. 18. 
Zerneke Jacobus Henricus, secret. 
Toruniensis 195. 
Ziegler Jacobus, antiquarius et astro- 
lIomus 190. 
Ziglerus Oacobus?) 364. 
Zygmunt l, król polski 151, 179, 
20
, 254, 258, 263, 284, 285. 
Żebrawski Teofil dr 217, 370, 373. 


.... o,. 


.. 
. 


"', 
I
>>>
SPIS ROZDZIAł.ÓW. 


Rozdział I. Poch()(łzellie Koperllika po matce. - SdlOlastelja WI"O- 
cła wskH . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .. 1--49 
Rozlział II, StudjH odnoszące się do k.'akowskich czasów Kopemika: 
HarbanI Ko\'e.-nikowa, -l. Mistl"z Albert KI"ypa z Szamotuł. - 
Mistrz \Vojciel'h z HI'udzewa. - Mistrz .Ian z Gło
owa. - Sa- 
lin
' widil.kil' . . , . . . . ' . . . . . . . . . . . . . . . :ł0-q1 
Rozdział III-.- Wpis Ko\'emika do Uniwel'sytt:tujUl"
stów w Holonji 1.p-151 
Rozdział IV. Geneza odkl"
'cia oświetlona zabytkiem dot
'chczas nie- 
znan
'm . . . , , . . . . . . . . . . . . . , . . . . . . . 1:'2-16
 
Rozdział V, Cadio Calca
nilli a Kopemik. - Studjum krytyczne 
i porówmlwl',-e . . . . . . . . . . . . . . . ,169 -192 
Rozdział VI. Kied
' Kopemik z Fernll'
' i z Pad W)' \,owrócił (lo 
Wannii 't . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ,19,\-'I
}8 
Ro,ulział VII. C",nmenfari"III,f Ko\)emika w k,'akowskiej bibljotece 
Micchowit
. f I:.q I".). . . . . . . . . . . 199-224 
Rozdział VIII. Kopemik a Paweł '- MillllelbUl'Ra, hiskuł' fossombru- 
neńsli . . . " . . , . . , . ." . . . . . ,. . 22.')- 2.\1 
Rozdział IX. Gnapheus -- Kopernik - Rhet)'k. . . . . '. . 232-2-40 
Rozdział X Imlmiejsze wiadomości do rodziny Koperllika . . 241 - 251 
Rozdział X I. List
. i pisma. . . . . . . , . . . . 252 - 268 
Rozdział XII. Inne V;.rmiensiH . . . . . . . . . ' 269-289 
RozlI.ział XIII. Nowy ponet zapisek Kopemika. . 290-335 
I{ozdzial XIV. Val'ia: Lata Kopemika najbliższe p!"Zed .jego wpisem 
do metr)'ki kralmwskiej. - () cdPl'ech pal('otYł,ach nab
,tych ł'!"Zez 
Kopemik;1 ł,odczas jeRo studjów w Krakowie. - ZaR;.dka abs
'- 
dów, omz rzymskiej z 600 l', zapi'iki. - Hispalellsis .336-.\5:' 
RozdziHł XV. Nowe wiadomości o Rhetyku . .356--378 
J}odatek ...............,. . 378- 382
>>>
Biblioteka Główna UMK 


11"1" IIIII "III "III "III "II' 11"1 '11'1 'liiI "I" 111'1 '11'1 11'1 1"1 


300002550351
>>>
1 . w s k i K. Andrzej Patrycy Nidecki. 12 
('t w s k i K. 8chylek literatury rzymskiej. 0'9 
,le cewicza J. U. Pamiętniki, wyd. A. Kurpie!. O-
 

 h K. Monografje polskich cech gwarowych, 2 zeszyty, 0.6 
Otwinowski K. Dziela X. Piotra Skargi. 2'4 
Pisma polityczne z czasów rokoszu Zebrzydowskiego, wld. J. C z u b e k, 3 tomy. 3'6 
Pisma polityczne z czasów pierwszego bezk rólewia, wyd. J. C z u b e k. S'- 
Poezja Filomatów. Wyd. J. Czubek, 2 tomy. ł'- 
Polskie instruktarze ekonomiczne z XVII i XVIII w. wyd. S. P a w li k. 1'2 
Potkańsk i K. Pisma pośmiertne, Tom I. S'- 
Regestra thelonei aquatici Wladislaviellsis saeculi XVI, wyd. 
t. K u t r z e b a 
i F. Duda. 
R u t k o w s kiJ. Klucz Brzozowski. 
Rybarski R. Wartość wymienna. 
Ryb arsk i R. Nauka o podmiocie gespodal'stwa spolecznego. 
Rej M. Zwierciadlo, 2 tomy. 
8 m o I kaS. Polityka Lubeckiego, 2 tomy. 
Szpotański 81. Maurycy Moohnacki. 
Sobieski W. Henryk IV wobec Polski i Szwecji. 
I::!prawozdanie z poszukiwań na Węgrzech. 
Szelągowski A. Hozklad Rzeszy i Polska za panowania Wladyslawa 
Szelągowski A. Wici i Topory. 
Sk i b i ń s k i M. Europa a Polska w dobie woj ny o sukcesję austrjacką. 
Strzelecki A. Sejm z r. 1605. 
T a r n a ws kiW. O polskich przekładach dramatów 
zekspira. 
Talko - Hryncewioz J. Materjaly do etnologji i antropologji ludów 
Azji środkgwej. 0'3 
Wojciechowski K. 
Pan Tadeusz« a romans Waltera 
cotta. O'7
 
W ę d k i ew i cz S. Przyczynki do charakterystyki narzeczy porudn.-wloskich. 0'5. 
Z a c h o r o w s k i St. Rozwój i ustrój kapitul polskich. 0'7 
Zachorow[!ki St. Studia z hislorji prawa kościelnego. U'7 
Zachorowski St. Jakób biskup plocki, O';J 


3'- 
(1'6 
0'72 


0'75 


2'5 


2'4 


0'7 
0'9 
1'2 
IV 0'9 
0'9 
2'4 
1'5 
U'6
>>>
40 :t;,cQ6 


Podręczniki 
wydane przez Polską Akademję Umiejętności. 


Serja I. 
Encyklopedja polska: Historja polityczna Polski. Część 11 8'- 
Gramatyka języka polskiego, wyd. zbiorowe. 7'- 
M o r a w s k i K. Zarys literatury rzymskiej. J '8 
Rubczyński W. Zarys etyki. 2'4 
W i t k o W s k i Sto Hil!ltorjografja grecka (tv druku), 
Wróblewski St. Zarys wyklddu prawa rzymskiego. Prawo rzeczowe 1'2 


Serja II. 


Bochenek A, Anatomja człowieka, 10m I (tv druku). 
Bochenek A. AnalomJ8 człowieka, tom II, broszur. 
Bochenek A. Anatomja człowieka, tom II, oprawno 
B o c h e n e k A. Anatomja czlowieka, tom III, broszm. 
Anatomja czlowieka, tom IV, praca zbiorowa (tv druku). 
lf a r c h I e w . kiL. Podręcznik do ćwiczeń chemiczno - fizjologicznych 
Maaiarski St, Podręcznik do ćw!clileń histologicznych. 
Rudzki M. Astronomja teoret)'czna, 2 tomy. 
Z a r e m b a S t. Zarys pierwszyoh zasad liczb całkowitych. 



 


3'- 
3'6 
2'1 


12"- 
"Ó 
2" 
0'9 


.!
>>>