/Czasopisma_043_03_179_0001.djvu

			Nr. 45. 



 


Toruń, dnia 10 Listopada 1881. 


lir. 45. 


t

-(
.


;., - 
:;'\'
 

 

 .. -.=- 


,'- 
-.- 


. {-<
-c-
.#--., 
. ....- 


, 
-i 


PRZYJACIEL, pismo dla ludu, wychodzi w Toruniu raz w tydzień, co czwartek. 
Zapisywać go moina na wszystkich pocztach i u kaidego listowego. Cena kwartalna 
na poczcie 75 fen., czyli 7 If.a sgr. W Toruniu dla odbierających w ekspedycyi 60 fen. 
..Przyjaciel» zapisany w ksi
dze pocztowej Zeitungspreis-Liste, strona 149.. nr. 48. 


OGŁOSZENIA przyjmuje si4: za opłatą 15 fenyg6w od wiersza. CZ4:ściej powtarzane 
ogłoszenia taniej. - W Poznaniu przyjmuje pn;edpłat
 i ogłoszenia ksi
garnia 
J. Chociszewskiego za Bramką nr. 5B. - Wszelkie listy i przeselki adresować 
naleiy; Do ..Przyjaciela» w Toruniu (Tllorn) i frankować. 


--- 


BOGA, DZIECI, BOGA TRZEBA, KTO CHCE SYT BYĆ SWEGO CHLEBA I 


powstańcze utraciły na duchu Jutro, 11 listopada, jako w 
i podda.ją siEJ jeden po drugim. dzień świętego Marcina, niejeden 
W IrIandyi znowu zapanował si
 wyprowadzi do innej wioski, 
W wyborach do sejmu niemie- spokój. Dzierżawcy znowu zaczy- ten niechaj pamiEJta, że przyjmą 
cki
go z 27 października i w roz- nają płacić czyńsze, a rząd an- jego kartk
 tylko tam, gdzie Wynik wyborów ściślejszych w okręgu 
poczynających si
 w
'borach ściś- gielski postEJpuje z ludem coraz przed dwoma tygodniami 
głoso- Grudziądz-Brodnica. 
lej szych tak mało przeprowadzo- łagodniej. wał. Niech wi
c idzie jeszcze raz (Ł. znac.y - !-!l!lcow,1ci, B. - Bieler. Liczby 
k d d t6 d h Ż SI ' p. poz ' egoać ze stary mi druchami , umie
zczone obok w nawia.ie podają gło.yod. 
no an y a wrzą owyc, e 
 dane 27 października z jednej 'trony "a p. 
książę Bismark b
dzie się musiał Do wyborców W pow. śWI . eckl ' ffi. choć o milEJ drogi, i tam odda Ły,kowsk.iego, z drugiej na dwóch kandyda- 
h s wOJ ' '-ł. kartk p. . tów niemieckich razem, Bielera i PuUkameru). 
opierać w sejmie na stronnictwac .. 
 
b Ł. B. 
katolickich i part.
'i post
powców, Termin do głosowania wyzna- Ponieważ pierwotnie wy ory Grudziądz 641 (240) 1160 (1512) 
które rząd uważa za sobie prze- czony teraz naznaczone były na poniedziałek, Golub. . 208 (159) 110 (144) 
ciwne. Ten niepomyślny wypadek 14 listopada, więc ten dzień Górzno . 171 (128) 24 (30) 
wyborów podobno tak zniecierpli- ... na sobotę dnia 12 listopada. trzeba 'sobie koniecznie wybić zWlewsk . 112 (107) 8 (8) 
k . , . T k ł . ł K . bI ł . b Lipnica . 183 (166) 12 (10) 
wił ks. Bismar a, IŻ zaczyna sple. a og 081 teraz rels att g owy a spami
tać termm wy 0- Pluskowęsy 89 (69) 20 (16) 
wać starą pieśń o swem ustąpie- świecki, Może nie każdego Kreis- rów na 12 listopada. Z powodu Miesiączkowo 107 (95) 31 (28) 
Diu z urz
du kanclerza. Skarży blatt dojdzie, wi
c Przyjaciel przełoż
nia terminu może i kartki Radoszki. 142 (146) 24 (12) 
on się mianowicie na niewdzięcz 4 wydał już nadzwyczajny dodatek na wszystkie miejsca na czas nie Bobrowo. 61 (53) 25 (23) 
DOŚĆ żydów i na gazety niemie- i po świeckim powiecie go rozesłał. dojdą. Gdzieby wi
c nie było kar- Cibórz. 30 (28) 2 (1) 
ckie, które go obrzucaj
 błotem, Nadto zawiadamia niniejszem i tek drukowanych, tam niech so- Sumowo . 154 (22) 129 (24) 
i powiada, że na 301etniej pracy każe każdemu, kto ma prawo do bie każdy na kawałku białego pa- Suma. . 1!)98 (1213) 1545 (1808) 
już zgryzł zęby i chce ster pań- głosowania, wbić sobie w pami
ć, pieru mniej więcej 4 cale długim Pan Łyskowski ma więc w wymie- 
stwa złożyć w inne ręce. Daj że w tę sobot
 wyborcom z po.. a 3 cale szerokim napisze tak:. nionych powyiej okręgach 686 głosów 
Boże, aby to uczynił, ale tym- wiatu świeckie g o trzeba spieszyć Bolesław Kossowski Ga J .ewo. więcej aniżeli uzyskał 27 pażdziernika. 
Nadto Niemcy mają 263 głosbw mniej 
czasem nikt temu nie wierzy. do tego samego domu, gdzie gło- Taka kartka też jest ważna; aniżeli uzyskali w pierwszych wybo- 
Sejm niemiecki otwarty zosta- sowali przed dwoma tygodniami. ale nie trzeba już nic więcej do- rach. Przy pierwsz
ch wyborach bra- 
nie 17 października. Koło pol- Pierwsze wybory w świeckim pisywać a Broń Boże podpisać kło panu Ły
kowsklemu ty
ko 
9 uło- 
skie bp.dzie na nim t
 raz
 P rzed - powIecie do nI cze g o nIe dopro . k b d sów do zwycięstwa, a pomewaz teraz 

 
 'C . . . . . .. swe własne na
wls. o! o .to 
 głosy tak pomyślnie dla niego padają, 
stawione tak licznie, jak nigdy wadziły, 
o głosowano na trzech razu kartk
 umewazma. Nlechze więc zwycięstwo jego moina uwaiać 
dob
d. Wybraliśmy dotychczas 15 kandydatow, a nasz . kandyd
t p. się w razie potrzeby ludzie umie- za zapewnione. Niech żyją nasi wy- 
naszych posłów, a oprócz tego 
olesław Kossowskl Z 
aJewa j
cy pisać zajmą, prostaczkami i borcy w .Grudziądzu.. Gol
bi
, G6
zni.e 
prawie już zapewnione mamy zwy- me uzyskał tyle 
ł
sów, de było piszą, dla nich kartki na kilka rąk I wszędzie, gdzie Się dZiel me spisali! 
cięstwo w wyborach ściślejszych mu t
zeba. do. pob.lcla dwóch kan- _ jeżeli nie ma drukowanych. 
w okręgu wyborczym Grudziądz- dydatow meml
ck1Ch. Kartk
 trzeba tak złożyć, aby 
Brodnica. Jeżeli si
 dobrze po. .Brakło mu Je
zcze 
63 głosy. nazwisko kandJ"data było wc- 
piszą Polacy w powiecie świeckim, Az 
st!d człowIeka, ze dla .tak wnątrz a nie u góry na kartce. 
to przeprowadzimy jeszcze wybór małe] lIczby Polak .zaraz w pler- Weźmy si
 jak mrówki do 
pana Kossowskiego, a może także wszych wybor
ch me zosta
 górą: pracy, ochoczo i z poświęceniem, 
pana Rzepnikowskiego w okręgu Gdy
y nasI .wyborcy me. bylI niech jeden drugiego zachęca, na- 
Susz-Lubawa i p. Henryka Doni- tył? opIeszałycH, gdyby. byl
 po- mawia, ciągnie ze sobą na wy- 
mirskiego w okrEJgu Sztum-Kwi- s
h głoso\\.ać ws
ys.cy Jak Jeden bory. Trzymajmy si
 razem i 
dzyn. CI z 
kohc. Ś
I,e
13, . 
owego, idźmy w imię Boże, a nasze b
- 
Z wielkiego świata mało no- Warlubla, Nlewlescma, .Slerocka, dzie zwyci
stwo. 
wego. We Wiedniu byli w tych Bnkówca, Sierosławia, Ł
żka, 
dniach królestwo włoscy w od- Drzycimia - to byśmy byli mu- 
wiedzinach u cesarza austrya- sieli mieć i 1000 głosów więcej 
ckiego. Świat katolicki spodziewa niż Niemcy. 
si
 z tych odwiedzin delikatniej- Pami
tajcie, boracy, że w roku 
szego postępowania rZfłdu wło- 1874 zwyci
żyliście przy wybo.. 
skiego z Ojcem świ
tym. rach i przeprowadziliście swojego 
W sejmie francuskim zapytano kandydata. Leży to we waszej 
si
 pierwszego ministra, dla czego naturze, że co raz zdobyliście, 
rozpoczął krwaw
 wojn
 w Afryce to też staracie si
 utrzymać, a 
'. połudn
owej , lecz minister dosyć choć wam przed czterema laty 
zgrab ma Bi
 wytłumaczył zwala- zwycięstwo wydarto, to teraz 
jąc wszelką odpowiedzialność na starajcie si
 błłłd naprawić i na. 
sejm, który wojnEJ tunetańską powrót stanąć górą. To dopiero 
uznał był ża konieczną. Zapewne b
dzie dla was chwała! . 
skończy si
 na. tern, że Izba da Wy, którzy służycie pod pa- 
mu rozgrzeszeme, a wtedy obe- nami, pami
tajcie, że ci, co dają 
cne ministerstwo francuskie u- wam utrzymanie, nie mają prawa 
stąpi, a miejsce po niem zajmie krzywdzić was za waszą pracę 
inny gabinet, którego prezesem na sumieniu; wybory są wolne i 
. b
dzie Gambetta. Wojna z pow- każdemu wolno głosować na swo- 
stańcami tunetańskimi zre8zt
 już jego. Prawo surowo karze tych, 
prawie ukończona. Po zajEJciu którzy zmuszają, głosować ludzi 
świ
tego miasta Kairuanu szczepy wbrew ich woli i sumieniu. 


CO SŁYCHAĆ? 


Od komitetu wyborczego po- 
wiatu bydgoskiego otrzymaliśmy 
nast
pującą, 
Odezwę. 
Unieważnienie przy sprawdza. 
niu list wyborczych ptzez komi- 
sarza wyborczego radzcę ziemiań- 
skiego znacznej ilości na imię 
naszego kandydata p. Adolfa Ko- 
czorowskiego brzmiq,cych karte- 
czek wyborczych, a ztąd usunię
 
cia jego od ściślejszych wyborów, 
spowodowało ze strony naszego 
ławnika p. Magdzińskiego na od.. 
nośnem posiedzeniu protest prze- 
ciw ważności dalszych wyburów. 
Zawiadamiajq,c o tern wybor- 
ców miasta i powiatu bydgoskiego, 
wzywamy icb zarazem, aby przy 
ściślejszych na dzień 12 b. m. 
ogłoszonych wyborach między p. 
Schenk z Ka w
czyna a p. C. Hem- 


pel z Bydgoszczy wstrzymali sit; 
od głosowania. 
Komitet wyb. pow. bydgoskiego. 


ł , 


I; 


Dwa zebranie wyborcze w powiecie 
świeckim odbyły si
 w niedziel
 6 
listopada. 
Pierwsze w Nowem w lokalu pana 
Mosucha zapełniło sal
 i przyległe 
pok nje, a była na nim pokaźna liczba 
wyborców z miasta i wsi okolicznych, 
nie wyjmując 
ydów miejscowych. 
Podajemy krótko przebieg. Zagaił 
p. Parczewski z Belna i on te
 prze- 
wodniczył oraz z celem zebrania za- 
znajomił uczestników. Pana Kossow- 
skiego przedstawił jako kandydata, 
ten zaś wyłuszczył swoje przekonania 
polityczne w tern je streszczając, !e 
jest Polakiem i katolikiem. Jeden z 
Izraelitów odezwał sit; po niemiecku 
z zapytaniem do naszego kandydata. 
Pan Danielewski dał obszerną nauk
 
o wyborach ściślejszych i o na
zy
h 
zabiegach politycznych szerzej Sl
 
rozwiódł, . stósując po niemiecku w 
toku swej rozprawy dłutszy ust
p 
do obecnych 
ydów, w czem tego 
si
 trzymał, o co si
 odezwali. Pan 
Kossowski odpowiedział w końcu po 
niemiecku na zapytanie, a prze- 
wodniczący dłutszem przemówieniem 
posiedzenie zamknął 
Z Nowego podlłtyli wymienieni 
mówcy wraz z p. T. Różyckim z 
Biechówka, niezmordowanym w pra- 
cach naszych spółecznych do Warlu- 
bia i tam o 5tej wieczorem wiec roz- 
pocz
li. Było do 500 osób - zebra- 
nie jakiego okolica nie pami
ta. 
Stósując sj
 do miejsca i publi- 
czności J powtórzono i tu to samo z 
potrzebnemi zamiarami, a zaintere- 
sowani i uniesieni wyborcy z wiel- 
kich wsi okolicy tamtejszej wyszli
		

/Czasopisma_043_03_180_0001.djvu

			( 


2 


z mocnem postanowieniem nagrodze- 
nia tego, w czem był brak przy pier- 
wszem głosowaniu. 
Dawno ju
 nie byliśmy świadkami 
takiego zapału, jaki na obu tych ze- 
braniach si
 okazywał. 
Do spraw, wybor6w wracając J nad- 
mieniamy, 
e w Ostaszewie w po- 
wiecie toruńskim, rezultat 1 głoso- 
wania powszechnie zadziwił a nawet 
oburzył. Mieszkańcy wsi z wyjątkiem 
dworu i nie wielu urz
dników, sami 
Polacy. Mimo to przypadło polskie. 
mu kandydatowi tylko 18, niemie- 
ckiemu zaś, rzecz niesłychana, 60 
głosów l A gdyby to działo z wła- 
snej dobrej a nie przymuszonej woli L. 
Tymczasem opowiadają, te jeden z 
oficyalistów czy techników dworskich 
miał sobie za szczególniejsze a nie 
bardzo zaszczytne zadanie aby chło- 
pom polskim wciskać w r
k
 kartki 
niemieckie i szeregiem prowadzać 
ich pod dozorem do urny wyborczej. 
Komuż to wyjść ma na po
ytek? 
Nie sprawie niemieckiej, gdyż fał- 
Bzem ona si
 nie podniesie ani sta- 
tystycznie tutaj si
 nie poprawi, o- 
wszem myli i zaślepia świat i Niem- 
ców samych. Lud si
 korumpuje, psuje, 
i oburza, a prawo i swobod
 wybor- 
czą mocno gwałci, 
To też słyszymy, 
e dziedzic wsi, 
p. Wegner, acz Niemiec, wcale z tej 
przysługi nie zadowolony. Znają go 
Polacy w szerokiem kole jako czło- 
wieka prawego charakteru i powodu- 
jącego si
 sprawiedliwością i w na- 
rodowych kwestyach. Corocznie b)'- 
wa u niego wielu Polaków, zakupu- 
jąc rozpłodniki z zarodowej owczarni 
i obory jego, i zapewne mocno sit; 
zadziwią, dowiedziawszy si
, te tak 
pod jego okiem i niejako na imi
 
tego pana tak bezwzgl
dnie i nieto- 
leralnie postąpiono sobie z sumie- 
niem polskiego ludu w to du faj ąc, 

e to lud potulny i dla pana swe- 
go uległy. 
Karcilibyśmy surowo to, gdybyś- 
my si
 dowiedzieli, że kto z Pola- 
ków podobną nacisk na lud niemie- 
cki wywiera - karcimy wi
c i po- 
st
pek niemiecki w Ostaszewie a do 
p. W egnera 
alu przemilczeć nie mo- 
żemy, 
e w spraw
 t
 nie wejrzał 
zawczasu i niewczesnych zap
dów za- 
paleńca nie powstrzymał. 


I 


t 
Najprzew. Biskup-Sufragan 
ksiądz Jerzy J eschke 
w niedziel
 o pół do 10 godz. przed 
poło przy końcu mszy św. odprawia- 
nej w kaplicy domowej nagle zesłabł 
i rażony paraliżem na mózg utracił 
przytomność. Cała lewa strona ciała 
została ubezwładnioną. Poniewa
 to 
w czterech latach trzeci napad i to 
najsilniejszy ze wszystkich, nie było 
nadziei, żeby dostojny prałat wrócił 
do zdrowia. Pierwsze uderzenie na- 
stąpiło w uroczystość Świ
tych apo- 
stołów. Piotra i Pawła w r. 1878 po 
skończonem bierzmowaniu w kościele 
katedralnym. · 
Od tego czasu w lewej nodze po- 
został ślad bezwładności. Drugi atak 
był daleko słabszy i zaskoczył go 
w łó
ku. 
Czego si
 zaraz od początku tej 
ostatniej choroby obawiano, to też 
nastąpiło. Skonał wczoraj, w ponię- 
działek, o 3 godz. rano. Komunia 
św., jaką przyjł}ł w przedwczorajszej 
mszy św., była zarazem wiatykiem 
na drog
 do wieczności. Olejem św. 
namaszczenie i generalną absolucyą 
otrzymał zaraz po napadzie apople- 
ktycznym. 
Jerzy Jeschke urodził si
 25 marca 
1808 w Wierzchowie , w powiecie 
człuchowskim , z dosyć maj
tnych 
rodziców należących do stanu gospo- 
darskiego. Z\\tiedzał najprzód Bzkoł
 
elementarną w Wierzchowie a potem 
gimnazyum katolickie w Chojnicach, 
zkąd ze świadectwem dojrzałości u- 


-- 


PRZYJACIEL. 


dał się na uniwersytet wrocławski, 
w którym słuchał trzy półrorza fi- 
lozofii. Z Wrocławia udał si
 do se- 
minaryum duchownego w Pelplinie. 
Na kapłana wyświ
conym został 22 
grudnia 1832. Pełnił nasamprzód 2 1 / 2 
roku obowiązki wikaryusza w Gnie- 
wie i Pelplinie, poczem otrzymał 
probostwo w Oksywiu na Kaszubach, 
a gdy siły jego, częstemi chorob" mi 
wycieńczone, nie wystarczały wi
cej 
do zawiadywania tak wielką gminą. 
w roku 1839 probostwo w Gniewie, 
gdzie z wytrwałością walczył prze- 
ciwko zaprowadzeniu szkoły symul- 
tannej, do czego rząd ju
 wówczas 
zmierzał. Z Gniewu przeniósł si
 do 
Tucholi i bronił tam z powodzeniem 
i szcz
ściem zagrożonych intpresów 
materyalnych beneficium kościelnego. 
Wielce si
 tam zasłużył takte zu. 
pełnem prawie wystąpieniem zarazy 
pijaństwa, przeciwko której wyst
po- 
wał bezwzgl
dnie; mieszkańcy Tu- 
choli i okolicy do dzisiaj są mu za 
to wdzięczni. 
W roku 1849 powoJano go jako 
kanonika chełmińskiego do katedry 
peplińskiej i do współudziału w ad- 
ministracyi dyecezyi. Z początkiem 
roku 1851 wywylszono go do go- 
dności wikaryusza genpralnego i 0- 
ficyała dyecezyi. Dnia 19 lipca 1856 
prekonizowany zosta.ł na sufragana 
chełmińskiego i wyświ
cony 20 lipca 
tego roku w katedrze peplińskiej 
przez ks. biskupa dr. Sedlaga. 
W r. 1861 rozpocz
ła si
 bodowa 
domu św. Józefa w Peplinie dla pie- 
l
gnowania chorych i wychowłlnia 
dziewcząt, który wnet stał si
 tal( 
popolarnym, że trzeba było rozsze- 
rzyć go na obecny przestronny za- 
kład. Bardzo go dotkn
ło, gdy w
ku- 
tek ustawy klasztornej musiano roz- 
wiązać szlwł
 dziewcząt oraz ochron- Toruń, 9 listopada. 
k
 dla dzieci i rozpuścić sieroty. Na sali Artusowej w Toruniu od- 
Dnia 20 lipca rb. obchodził spoczy- była si
 w niedzielę zabawa z tań- 
w8jąCY teraz w Bogu 25letni jubi- cami, wyprawiona dla wyborców z 27 
leusz biskupi przy licznym współu- października przez polski komitet wy- 
dziale ksi
ży i osób świeckich dye- borczy. O godzinie 7 na wieczór za. 
cezyi. cz
ła si
 zbierać wiara gromadnie 
Dyecezya chełmińska przez śmierć jakby na jakie wielkie wesele. Aby 
swego sufragana ponosi tern boleś- uniemożebnić wst
p niepożądanym go- 
niejszą i dotkliwszą strat
, 
e ks. ściom, wpuszczano na bal tylko za 
biskup Jan Marwicz liczy już prze- biletami, które przecież rozdawano 
szło 86 lat i wskutek tak sędziwego bezpłatnie. Zebrało się do 1000 osób, 
wieku nie może si
 obyć bez pod- tak iż w sali małe tylko miejsce w 
pory i wYI'
czenia w swym uciążli- środku pozostało do tańca a nadto 
wym urz
dzie. par
 pobocznych pokojów napełnio- 
nych było do natłoku. Dawno ju
 w 
Wkroczenie wojska francuskiego do górnych pokojach sali Artusowej nie 
Kairuan. T e m p s podaj
 nast
pu- było tak licznego zgromadzenia. 
jące szczegóły o wkroczeniu woj- Zabawa rozpocz
ła si
 po przyby- 
ska francuskiego do Kairuan, poda- ciu szanownego posła naszego pana 
ne mu przez świadka naocznego. Michała Sczanieckiego, którego czło- 
" Na dziesięć kilometrów od miasta nek komitetu wyborczego p. Roga- 
- pisze ów świadek - spotkano liński powitał serdecznem przemówie- 
Araba, idącego z świ
tego miasta, niem jako m
ża, który bronił i bro- 
który oświadczył: nu Bramy są 0- nić b
dzie w parlamencie prnw na- 
twarte a wszyscy oczekują was z szych do tej ziemi nadwiślańskiej, 
najwi
kszą niecierpliwością" ". Zdala która z pr
wa boskiego i ludzkiego 
przedstawia Kairuan na. nieprzejrza- nam si
 należy. Na wezwanie mówcy 
nej płaszczyznie, w której meczety całe zgromadzenie hukn
ło na cześć 
i minarety odbijają si
 na horyzoncie szanownego posła " niech 
yje I h. 
ciemno - niebie
kim, widok przepy- PaD Sczaniecki podzi
kował wybor- 
szny; żołnierze nasi zapomin3ją wo- com za okazane mu zaufanie i wniósł 
bec widoku tego o wS1.ystkich tru- trzykrotny okrzyk na cześć wy bor- 
dach i z nową odwagą idą naprzód. ców toruńskich. 
Ogromna liczba zwierząt jucznych, Potem zarzn
ła muzyka poloneza, 
2000 wielbłądów, 1500 mułów i 600 którego prowadził szanowny poseł; 
wozów, wije si
 po dolmie i zatrzy. stan
ło do tańca około 100 par. 
muje pod miastem. Do bram przy- Dalej szły z kolei krakowiaki, ma- 
bywszy, wchodzą wojska nasze do zurki, oberki; wywijali starzy i mło- 
miasta wśród odgłos,:! surm wojen- dzi i "krzesali ognia z podkówki. (( 
nych i przechodzą całe miasto. Naj- W pobocznych pokojach tymczesem 
pierw zajmują Kasbah. Mieszkańcy toczyła się wesoła pogadanka, je- 
przyjmują nas z uprzejmością, lubo den druch winszował zwyri
stya dru- 
b
dąc fanatykami dochodzą, prawie giemu, przypominano sobie rozmaite 
do rozpaczy na myśl, że niewierni przygody podczas czynności wy bor- 
stąpają po ulicach świ
tego ich mia- czej, każdy był dumnym, że należy 
sta. Ale w każdym razie wolą je- do tak wielkiej polskiej gromady. 
szcze nas ni
 szczep Zlass, który Tragarze, szyprzy, rzemieślnicy, hun- 
dnia poprzedniego złupił miasto zbez- dlerze, wszyscy natchnieni jakimś 
cześcił ich żony i córki. Generało- wy
szym patryotyzmem, na wszy- 
wie Logerot, Sabatier i Saussier stkich twarzach malował si
 wyraz 
przybyli do miasta a generała For- zachwytu, całe zgromadzenie ożywiał 
gemol oczekują w ka
dej chwili. jedt:n duch miłości w imi
 Oj czy- 
Wszystkie nasze wojska tu si
 skon- zny. Nie tworzyły si
 osobne kółka; 
centrują, aby po wypocz
ciu rozpo- przy jednym stole zasiadali ludzie 


cząć wvpraw
 w południowej cz
ści 
regencyi. Wielką dolin
 Kairuan prze- 
byliśmy w sposób zalecImy swego 
czasu przez marszałka Bugeaud tj. 
w carre. Piechota tworzyła cztery 
boki, kawalerya strzegła flank, a 
artylerya, pociągi i wszystkie bagaże 
zajmowały środek. Carre to miało 
2 kilometry długości i przedstawiało 
widok imponujący a temperatura 
świeża pozwalała 
ołnierzom naszym 
zapomnieć o wszystkich trudach i 
niedostatkach. Dotąd nie widziano 
ani jednego uzbrojonego Araba." 
Kolumny francuskie rozbiły na- 
mioty na około miasta. Kolumna 
generała Forgemol, przy której znaj- 
duje si
 główny dowódzca generał 

aussier, otrzymała rozkaz oczysz. 
czenia okolicy z powstańców i uspo- 
kojenia całego kroju. 


Z nadejściem zimy i długich nocy 
dogodnych do skrytego działania i 
spisków, rozwijają nihiliści w stolicy 
rosyjskiej dawną ruchliwość. Jak do- 
nosi Petersburger Ztg. (niemie- 
cka) oficerowie marynarki w Kron- 
stadzie otrzymali od rewolucyjnego 
komitetu wykonawczego odezwy pod- 
burzająct'j treści. Odezwy wzywają 
oficerów, aby za niedalekiem pow- 
staniem ludu chwycili za broń. Ofi- 
cerowie oddali te odezwy swoim 
przełożonym. W zamku Gatczynie 
zaprowadzono nadzwyczajne środki 
ostrożności: robotnicy ogrodu poda- 
wani są ścisłej rewizyi i zdejmują z 
nich fotografie. Wieczorem zamek i 
okolica oświetlane są 16 lampami 
elektrycznemi. 


Listy do "Przyjaciela u. 


2. 


różnych zaj
ć i stanów, bawili si
 i 
gwarzyli swobodnie, a w całości pa- 
nowała od początku wesołość, nie 
zamącona 
adną kłótnią. Byli wpra- 
wdzit: postanowieni komitetowi ma- 
jący czuwać oad porządkiem, ale 
tego nie było wcale potrzeba, bo 
każdy zważał sam na siebie a za- 
razem na sąsiadu. 
Pan Szczaniecki obracał si
 mi
- 
dzy wyborcami jak równy mi
dzy 
równymi, każdy miał sobie za za- 
szczyt z nim słów kilka pruówić a 
szanowny poseł nawzajem z każdym 
mile si
 rozmówił i widocznie był 
uszcz
śliwionym, 
e tyle jest mi
- 
dzy wiarą lubianym. Przed bufe- 
tem panował taki ścisk, że chcąc 
dostać co na zwilżenie podniebienia 
lub spożyć jaką przekąsk
, trzeba 
było czasem czekać I	
			

/Czasopisma_043_03_181_0001.djvu

			3 


PRZYJACIEL. 


3 


i 
L- 
ie 
L- 
L- 
le 
10 
L- 


dzf}cy w nim uśpion
go 
ucba oby- dzić, gdy
 ani w majątku ani w po- 
wateIskiego. - Ale I polityk zawo- tomstwie nie chciało im szcz
ście 
łany nieoceniony nabytyk rutyny po- sprzyjać; i tak ledwo 6 lat gospo- 
litycznej mógł wynieść z latosiej kam- darzy li poszły dobra na subhast
, 
panii wyborczej. Mam na. myśli nasz które kupił. k
piec z 
wi
za p. Pol- 
okr
g chojnicko-tucholskl. Odszcze- lack ewanglehk. A dZIś Jak? z wy- 
pieństwo Kosznajdrów nauczyło nas, jątkiem roboczych ludzi wszystko 0- 
o ile nam ufać wypada Niemcom ka- bce. To te
 przy ostatnich wyborach 
tolikom. Poznaliśmy si
 wybornie. w końcu przy wyjmowaniu .ka
tek 
Kosznajdry odsłoniły nam swą krzy- których na ks. proboszcza GaJowlec- 

acką natur
. Głaskały nas i pieściły, kiflgo było 97, a n
 p. la
drata 
póki z8gro
one widziały wspólne in- Colmar 13, przewodmczący SIt; 
8- 
teresa religijne. Teraz na mocy uro- Iił '. .
e si
 spodziewał, i
 prz:rnaj- 
jonego jakiegoś łagodnienia kultur- mmeJ gospodarze oddadzf} kartkI na 
kampfu zrzucają z siebie owczą skór
, p. Colmara. .' . 
Bądźmy zgodni, wołali, gdy nad Ter8
 o. mesz
z
ścI8chl Przed 
II- 
karkami wisiał miecz kulturkampfu, ku dOlamI tuteJszy gospodarz Pler- 
religia nas jednoczy. jesteśmy braćmi. dzioch przywiózł fur
 torfu, a gdy 
A teraz: hejże na Soplicę, chórem schodził z wozu na dyszel, spadło 
woła kosznajderya; kto Niemiec, za za nim kilka 
awa.łków torfu, wsku. 
nami na Lachy, na wrogi państwa. tek czego kome Sl
 zlękły, porwały 
Broń nie źle wybrana 1 Sługa kościoła wóz, i t
k koło woźnicę uderzyło, 
kandydatem. Myślą, że obałamucą że tylko. SIę na .kol
n.a podniósł, u- 
prostaczka i zwabią, go do swego derzył Sl
 w pIerSI I skonał. Przy 
obozu. Ale próżno ł Nasza wiara idzie rozbJeramu go spostrzegliśmy , 
e 
starym szlakiem, wie, kto jest jej miał d 
a ż
bra złamane. 
mę
em zaufania. Ks. Berent dobrym .Drugie mes.zcz
ście, dwóch robo: 
może być księdzem, ale nie jest Po: tn

ów z kO
eI pierwszy LUck, drugI 
lakiem. Pan Czarliński to Polak 1 Muller. obaj katolicy. MUller szedł 
katolik dobry, za nim idliem. Brawo! od wypłaty po nasypie kolei do dow 
Wiara DRsza! mu, w tern nadszedł pociąg towarowy 
Ale zmartwiło mnie nieco, że je- i uchwycił go. Skoro pociąg prze- 
dnak tu i owdzie, choć zbyt mała szedł, znalazł go strażnik kolei z o- 
to liczba, kilku naszych poszło na biema nogami i jedną r
ką przeje. 
lep koszn3jdrrski. Czytałe
 np., że chaną; odesłano go domn ł1 nad ra- 
w Czarnowie pod BrusamI 21, w nem slmnał. Drugi Lilck popychał 
Windopiu 20 głosów padło na ks. tyczką wózek na kolei (Lohre) i stm- 
dziekana Berenta. Tu oczywiście nasi ciwszy równowag
, upadł obok szyn, 
dali si
 obałamucić. W Czarnowie wskutek cze
o. skaleczył sobie. lekko 
prawda jest może 4 kosznajdr6w. Ci nogę, przymeslOny po do
u I zaią. 
niechby z Panem Bogiem obierali dał, aby mu lekarza koleJowego na 
swego, kiedyć im tak każą ich bra- deslać, co si
 przeci.r
 nie stało. Do: 
cia z drugiej strony Chojnic. Ale Wy, piero po pięciu dniach posłał na swóJ 
bracia nasi Kaszubi, gdzieście mieli koszt do Piły po lekarza pana Przyby- 
swoje głowy? Znać Wam pomieszały szewkiego, 
t6ry gdy przyjechał za- 
się w ten dz.ień z .nie
zcz\1
Demi b
- stał chor
go JUŻ bez ducha. Pan Przy- 
niami k03zDBJdersklem1! OJ trzymaJ- byszewskl zameldował to do proku- 
cie mocno na karku Wasze polskie ratora i przy odbyciu sekcyi uznali. 
głowy, z niemi Wam wi
cej do twarzy że gdyby J
karz wcześniej ran
 był 
niż z kosznajderskiemi. otworzył, me byłby Luck umarł, a 
to wszystko wina przełożonego kolei. 
Z RZBdkowa pod Miasteczkiem, 7 listopada. Jeszcze jedno: W sąsiedniej wiosce 
Szanowny Majsterku! Od samego Byszkach pewien młodzieniec Józef 
początku istnienia twojego pisma, bo Pierdzioch, 25 lat stary wysłuiył u 
jeszcze za reduktorów ks. Gawrzy- wojska, był bsrdzo nabożny, gdy mu 
jelskiego, i Knusta, stałem si
 lubo- matka gospodarstwo zapisała, oddał 
wnikiem nieodstępnym. I choć pó je napo wrót onemu bratu, chciał po- 
źnirj wymknąłeś sit; z Chełmna do zostać kawalerem, pielgrzymował do 
Torunia, i ująłeś końcówk
 tytułu ró
nych miejsc cudownych i pobudo. 
swojej gazecie aby ślad o sobie ZI1- wał własnor
cznie figur
 z cegły Ma- 
trzeć, jednak ja cię- i tam wy tropi- tki Boskiej, przy której si
 w nocy 
łem i zawarłem z tym Przy jacie- często modlił. A
 tu w przeszłym 
l em' przymierze, jak przy ślubie na- tygodniu, gdy wszyscy poszli na spo- 
rzeczeni - a iż ci
 nie opuszcz
 a
 czynek, ów Pierdzioch' napalił piec 
do śmierci. W dowód naszego przy- do chleba a rozebra\\szy się i poło- 
mierza postanowiłem w krótkości żył si
 weń, rano znalazł brat i ma- 
napisać part} słów, o n.8szej wiosce tka w piecu prawie same kości z niego. 
i nieszcz
ściach, ktore Sl
 vrzed kil- 
ku dniami wydarzyły. Muzeum w Toruniu. Gmach, który 
Nasza wioska przy kolei pomi
dzy Towarzystwo akcyjne, t
 firm
 no- 
Piłą i Miasteczkiem ma 800 dusz, szące, w tym roku budować poczęło 
z wyjątkiem 20 innowierców sami dla pomieszczenia w nim zbiorów 
katolicy. Jest tu śliczna kaplica pu- muzealnych naszego Towarzystwa 
bliczna Matki Boskiej i dużo figur Naukowego i wszelkich innych sto. 
jako to: św. Józefa, św. Jana Nep., warzyszeń naszych, znacznie ju
 po- 
św. Antoniego, św. Wawrzyńca i 3 stąpił co do budowy. Obecnie robo- 
Boże Męki, które to jak wojsko na ty mularskie pokończone, dom stoi 
straży pilnują naszej wsi przed nie- pod dachem, okna oszklone, roboty 
przyjacielem, a to wszystko ufundo- stolarskie i zduńskie dokończaj'} się, 
wała ś. p. tutejsza dziedziczka Ne- a na wielkiej sali towarzyskiej już 
pomucena Grabowska. Dalej zapro- i malarze pocz
li malować sufit. Wn
- 
wadziła ta pobożna pani w kaplicy trle b
dzie z łatwością, wykończone 
funduszowe nabożeństwa drogi krzy- w -miesiącach zimowych, tak iż w 
ŻOwej, które co piątek wielkiego po- pierwszych miesiącach przyszłego ro- 
stu przez sąsiednich ksi
ży się od- ku dom ten b
dzie mógł być zamie- 
pr
w
a, n
dto procesye do figur w szkiwany. Zewnf}trz n
e obrzucono 
dme Ich śwu
tych przypadające. Prócz murów i nietynkowano Ich z umysłu, 
tego kaplicę takim legatem zastrze- aby mury tern lepiej. wyschnąć mo- 
gła że gdyby (nie przypuszczając te- gły. Na wiosn
 b
dzle do tego po- 
go) po jej śmierci poszły dobra w ra najstósowniejsza, a wtedy te
 
cudze ręce, to każdy posiedziciel 0- wspaniałe fasady, zwłaszcza orna- 
bowiązany kaplic
 w 
orządku utrzy- mentyka wieżycy narożnej i jej uko- 
my wać. I tak si
 mestety w krót- ronowanie grupą figur alegorycznych 
ce stało. Po jej śnierei obj
ła do- jak i gmach sam wystąpią w całej 
bra bez szeląga długu jej wnuczka okazałości, pięknej prostotą stylu i 
Gabryela Grabowska i poszła za mąż szlachetnością swych linij. Tak oto 
za pana Tadeusza Stablewskiego w połączonemi siłami za pomocf} Bożą 
on czas oficera armii pruskiej. Ale przychodzi do skutkuJ> co si
 zamo- 
to młode państwo musiało sie w żniejszym od nas udać. tu nie mo- 
bardzo nieszcz
śliwej planecie uro. gło dotąd: 



- 


:y 
L- 
a 
n 
rł 


)- 



- 


\C 
,s 
la 
j. 
[- 



- 


L- 


)- 


'Y 


la 
ł- 
:y 
'c 

j 
n 


:a 
ł- 
:e 
n 
IŻ 
.ć 


w 


r_ 


I, 
I, 
t- 
ł. 


'- 


1- 


,- 


h 


IJ> 


,- 


l- 
n 


r- 


y 


'- 


z 


1- 


l. 
o. 


1- 


r 
, 


li 
l- 
e 


ri 


1- 


e 
:i 


II. 

. 
li 
l. 
Y 
l, 
t 
II. 


() 


() 
li 


,- 


Rozmaitości. 


- Wilła pod Toruniem jut zupełnie wolna 
od kry, wifJc jest nadzi('ja, że tratwy pozo- 
stające na wodzie szczęślIwie dopłynlł na 
mif'jsce przeznaczenia. Przewóz parowcem 
odbywa się znowu regularnie. Berlinki, 
które podczas mrozów stały tu na brzegu, 
po części znowu puściły sifJ w podrót. Woda 
przecież bardzo niska. 
- Nowy gmach pocztowy vr Toruniu 7 b. 
m. został otwarty. Wchodzi się od frontu 
z rynku a ekspedycya listów, gazet i prze. 
sełek pieniężnych zn8jduje si
 zaraz po 
lew('j stronie. 
- Urzlj,dnikom kolei żelaznej udzielono i 
na bieżąl'lł zimę łJ:lety wolnflJ jazdy przez 
most kolei żtdazn('j pod Toruniem, 
- Bank Kredytowy Donimirski. Kalkstein, 
Łyskowski i Sp. w Toruniu odbył 9 b. m. 
walne zebranie akl
yonaryuszów, nK którem 
ostatecznie ucbwalono na wlJiosek firmowych 
i Rady nadzorczej wystąpienie z firmy p. 
dr. Antoniego Donimirskiego i ograniczenie 
liczby firmowych z czterech na pierwotną 
liczbfiJ trzech. W ten sposób zmiana w firmie 
ostatecznie uregu]ow8nlł została prawo- 
mocnie. 
- Z dyecezyi chełrnińsldej. Dnis. 24 zm. 
został w Swiekatowie uroczyście wproWa- 
dzony nowy proboszcz ks. Milucki. 
- Ausor sądowy dr. Sikorski w Cbojni- 
cach mianowany został rzecznikiem przy 
sądzie okręgowym w Wyrzysku. 
- Łowienie rakllw zakazane jest od l Ii- 
stopatld do 3
 maja r. p. 
- Naczelny prezes Prus Zachodni('b pre- 
zentuwał weole Erm I. Ztg. kapelana. ]0- 
kalnego Jana. Drewsa w Benowie na oSle- 
r.leone prublJstwo w J1oz.ylli. na. Mlllborskiej 
ziemi · 
- Na linII kolei żelaznej Toruń - Ch.łmża 
j
żdż
 jui pociągi aż do dworca w Chełmiy. 
- Radzyn, 8 listopada. Dnia 26 z. m. 
wściekły pies mł)'narza L:łchmanna na wy- 
budowaniu radz)'ńskiem pokąsał IOletniego 
chłopca Idącego do szkoły. Nlłzajutrz urwd 
się powtórnie i pokąsał dwoch durosłych 
ludti, kilka sztuk bydła i świnie u wdowy 
Lesińskiej. Tam vrzecież zostlił zabity. 
Swime musiano wskutek wścieklizny 6 bm. 
zastrzelić. Przyw( łany lekarz mówił, że 
spodziewa się każdego dnia objawów Wścic- 
klizny u pukqsanych ludzi. 
- Brodnlca, 3 listopada. Po cztrromie- 
sięcznycb niezlICzonych przeszkoda('h udało 
s:
 os
ateczDle :m
odzie
y rZt'mieślniczej tu- 
teJszeJ przy meuglętf'J wytrwllłQści przy. 
wleźć do skutku teatr amatorski, który 
odbyć się ma w niedziel
 13 listopada na 
sali p. Astmann. Spodziewamy się, że Sza- 
nowna publicznoŚĆ nasza każdego stanu li- 
CEnem przybyciem choć w części wynagro. 
dzi znoje i usiłowallia amatorów. tem sa- 
mem zachęcając ich du dalszej działal no- 
ści. Spodziewany dochód zamierzają, oni 
przeznaczyć dla Towarzystwa Czytelni Lu- 
dowych w Poznaniu. 
- Chełmno. Przy ostatnich wybor ach do 
parlamentu niemieckit'go odebrał kandy. 
dat polski 63 głosy mDlej aniżeli w r. 1878, 
a to głównie z tego powodu, że mularze 
nasi zatrudnieni przy cukr..wni w Chl'lmży, 
ztł}d blisko 4 mile, nie stawili się na wy. 
bory. 
- Chojnic.. 3 listopada. Tutejsza Izba 
karna slłdzlła wczoraj spraw
 przeciwko 
kilku reprf'zentantom rady miejskiej w Len. 
dyku (Landekj, oskarżonych o sprzedanie 
sWJch głosów przy wyborze burmistrza. 
ProkurIitor podjął tę sprawę na denuncYI1' 
cyą, s,ntisemity Meiera z ,Lendyka, który 
także s:ę starał O tamtejSzlł posadę bur- 
mistrzowską, a gdy przepadł w wyborze 
rozgłosił w dzienniku nowoszczecIńskim 
N ord deutsche Presse, że nowy bur. 
mistrz wybrany został głosami kupionemi 
od żydów Falka. Nathana i Herz Beera. 
Oskarżeni do,!ied1i, że zarzuty uczynione 
im p
ze
 Melera są, nieprawdziwemi, że 
przecl 
llIe . on sam ofiarował pasturowi 
HartwIchowI w Lendyku pewne korzyści 
pieni
ine, byle tylko na niego głosował, 
lecz został przez niego wyproszony z po. 
koju. Sąd uwolnił wszystkIch oskarżonych. 
- W Brodzie. w powiecie chojnickim, 
spalił się w nocy na środt;, tamtejszy dwór 
oraz młyn i tartak. Wł"ściciol Brody. p 
MicheIis, poniosł przez to wielką stratę, 
bo zgorzałe budynki, meble i sprzęty bar. 
dzo nisko były asekurowane. 
- W Kościerzynie, w wyższej szkole zeń. 
ski
j, stojącej pod przewodnictwem palla 
Zymdy złożyły egzamin rZ'łdowy z patpn- 
tem na nauczycielki do wytszych szkół: 
Scholastyka Laszewska, Marya Bludau, Ja- 
dwiga Dembińska. Klara Eugłer, Minna 
Hauff, Marya Kompf, Walerya Kriiger, 
Katarzyna Lehmann. Antonina Lemke, 
Marya Radkowska, Pelagia Pawłowska, A 
niela 8cbroter, Rozalia Szotowska. Do niż- 
szych zaś ezkoł złożyła Leokadya Kiedrow. 
ska. Egzamiu odbył si\: pod przewodnic. 
lwem prowincyonelnego radzcy szk61nego 
dr. Kaysera, ku powszechnemu zadowole. 
niu pp. ('gzaminatorów, ze składaj,!cych 
bowiem czternastu kandydatek tadna. nie 
przepadła. 
- Przełożona klasztoru w Bysławku, Sio. 
stra Elźbieta Moldenhauer, wystóBowała do 


rzą,du król. prośbę, aby jE'j pozwolono o- 
tworzyć ogród dla dzieci wedle systemu 
FrOblowskiego. 
- Nauczyciel gimzazyalny Loens we 
Wałcz u mianowany zostuł wyższym nau- 
czycielem. 
- Z Berlina. Berliński F r e m d e n b l at 
donos! : "Poniewa
 do spadku po zmarłym 
Vi doIU 17l 8tyczma r. J879 w Franzosich 
Bnchholz, w wieku lat il, stróżu nocnym 
Wmcent
m Lewan
owskim, który żonaty 
był z 
Ilbł'
ml.mł F reund a nie pozostawił 
po soblc dZIecI, - iaden ze spadkobier- 
ców prawnych nie zgłosił się dOŁ4d, przeto 
król slłd okręgowy II w Berlinie podaje 
do publicznf'j wiadomości, bo Lewandow- 
ski pozostawił 26,000 marek majl}tku, nie 
zrobiwszy testamentl;1' Nieboszczyk był sy- 
nem zmarłf'go w dnIU 2
 września r. 1927 
!" Poz.naniu Bllrtł?mieja Lewandowskiego i 
zony Jf'go SalomeI de .Boruchin. Według 
regestru chrztó
', miał brata Jakóba któ' 
ry urodził 
ię w roku J816 czy 181'1: Nie- 
znan
 spddk,obif'rcy. po:winni. te
az t; pra- 
wami sweml zgłuSlĆ SlfJ najPózniej do 15 
lutpgo r. 1882 do slłdu okręgowego II w 
Berlmie, Zimmerstł'a
Sd 25, - gdyż jna- 
czej majlłtek len przejdzie na własność 
ski1rbu. 
- Kościerzyna, ] listopada. W dniu wczo- 
rajszym przepisał w sądzie tutf'jszym pan 
Nepomucen KaJkstein OSłowski swoj maj'ł- 
tek 
Zf'now (Schoellhof) na siostrzeńca swego 
p. Mieczysława Lnisklego. 
- W Podstolinie na Malborskiej odbJło 
się 7 listopada zebranie wyborców. Prze- 
mawiali na niem panowie Zygmunt Doni- 
mirski, Karól 8amvławski i Henryk Doni. 
mirski l kandydat nl/sz do sejmu niemieckiego. 
- Z G6rzna. Aptekarz tutejszy pan Ra- 
domski wystósował petycy'ł gruntownie uza- 
sadni?n'ł, po

i8ł1nl! prl.ez przeszło 60oby- 
wateh du mnJJstra robót pubJiczuych z 
prośbl} o uwzględnienie Górzna przy bddo- 
wit"' kolei z Jabłonowa do Działdow8. Już 
w parę dni nadeszła na ręce pana Radom- 
skiego odpowiedź z tajnej kancelaryi mini- 
stra, że motywa nasze gruntownie l'ozstrzl}- 
sane będą" Dlm projektowana kolej rozpo- 
czętlt zostanie. Mamy więc nadzieję, że za- 
biegi nasze nie l.Jęd\ bezskuteczlle, tern 
więcej, że spodziewamy się także i poparcia 
po sł., naszego, p. Łyskowskiego, który z 
taką wytrwałości/t upomina si
 o kolej dla 
Hrodnicy. 
- ks. prałat ks. Edmuld Radziwiłł w O. 
strowie podał. do prowin
y,dn
go kolegium 
szkOlnego w Dtosek , aby. Jak "'uJ to jut sta- 
ło w gimnazyum krotoszyńskiem i gnie. 
źoieńsklt
m zaprowadzonlł została i do gi- 
mnazyum ostrows]df'go, które zachowało 
dotąd 
wój .chłIrakter ,katolicki i którego 
pr
ew.azna hc
bli, UCZDI jest wyznania ka- 
tolIckiego, ZnIeSiona od ogloszPl1ia ustaw 
majowych nauka religii katolickiej, a u. 
czuiow ie ucz
szczaIi co rano na nabożeń. 
stwo. Wnioskodawca otrzymał na wniosek 
ten pod dniem l bm. pomyślnI} odpuwiedź 
z uwagą, że prowincyalne k'Jlegium nic 
nie ma przeciw temu do nadm.eOlenia. 
- Na cześć p. dr Zimmermanna, który 
jak wiadomo, przeniósł się z Trzemeszn!l. 
do Mogilna, odhyła się dnia 3 bm. w pier- 
wszem mieście w restauracyi Tomczaka u- 
czta pożegnalna, w któr('j z jakie 30 osób 
wzi\1ło udział. 
- O zderzeniu się pociągów na kolei 
bydgosko. tczewskiej nadcbodzł& b liisze szcze- 
góły, z których wyjmujemy nast
pujłce 
wiadomości: Zderzenie nast'łpiło na sta- 
cyi Mlewo, otworzonf'j dopiero dnia. 20 
października r. b. Na stacyi tf'j krzy
ujlł 
sifiJ poci
gi ?sobowy S
. nadchodzący z 
Tczewa l pOCiąg z węglamI nr. 375. Z ja- 
kiej przyczyny pociąg osobowy wpadł na 
pociąg drugi - to śledztwo wykaże, nad- 
mieniamy "tylko, że kierownik lokomotywy 
po raz pierwszy ni, jechał. Kierownik po- 
ciągu Dahlmann miał strzaskllne nogi i 
niebawem potem umarł,. szafner Gerhl1rdt 
padł natychmiast trupem. PierwSZł'j po- 
mocy lekarskiej udzielili rannym dwaj lew 
karze rosyjscy, jad,cy pociągIem - tele- 
grafowano natychmiast po lekarzy do Tcze- 
wa. Zwłoki Dahlmanna i Gerhardta zosta- 
wiono w Milewie, gdzie sąd odbywa śledz- 
two. - Do wieczora uprzątnięto plac o 
tyle, te pociągi mogły dalej kursować. Z 
podrótnych nikt nie zostllł skaleczony, lecz 
prócz dwóch zabitych urzędników, jeszcze 
dwaj kj
rujłlcy pociągiem Walter i szaf- 
ner Miiller pouieśli zna
ne zgniecienia. 
- W okręgu wyborczym kartuzko. wejhe- 
rowskim uzyskał przy ostatnich wyborach 
p. Antoni 
a)ksteiu z Pluskowę8 12,045 
głosów przecIw '3,391, które padły na p. 
Pieper. - W Copotach, z8mieszkdych 
przeważnie przez Niemców oddano na kan- 
dydata polskiego trzy razy więcej głosów 
aniżeli na niemieckiego. 
- Warszawa, 3 listopada. W dniu wczo- 
rajsz)'m. jak zwykle w dzień zaduszny, 
Warszawa tłumn:łi odbywała pielgrzymkę . 
na l'ow,!zki, dla Uczczenia pamięci spo- 
czywających wiecznym snem wtem wiel- 
kiem mieście umarłych. Wieczol'em cmen- 
tarz zajaśnid tysllłcami świateł, pobożnI! 
r
k'ł zatlonych na grobath ukochanych 
nieboszczyków. Mimo natłoku pieszych piel- 
grzymów, jak wszelkiego rodzaju pojaz- 
dów na drodze wiodącej na POWI}Zkł, ni- 
gdzie ład i porz'łtlek publiczny nie został 


.1
		

/Czasopisma_043_03_182_0001.djvu

			r 


4 


PRZYJACIEL. 


R 


4 


= 


Bni na chwile zakłócony. Przypisać to w 
znacznej części nalety baczności i stóso. 
wnym rozporz'łdzeniom miejscowej policyi, 
ale głównie zachowaniu się publiczności, 
godnemu trgo uroczy
tpgo dnia, tak słu- 
sznie "Swiętem umarłych u zwanego. 
- Krowa wybawicielka z nieszczęścia. Pe- 
wien cbłop na. Pokuciu zadłużył się zna. 
cznie 
ydowi i nie był w stanie uiśdć się 
mu, pomimo kilku minionych terminów. 
Żyd przeprowadził egzekucy'ł długu, na 
satysfakcy'ł którego zarzlłdzon, zust"ła li. 
cytacya ruchomości chłopa. Biedny dłużnik, 
chc'łc sifiJ ratować, na parę dni przed ter- 
minem licytacyi wyjechał o kilka mil do 
znajomego sobie gospodarza, gd
ie miał 
nadzieję dostać pienIędzy na spłacenie 
długu, ale 
e się spóźnił z powrotem, przy- 
były więc urzędDlk sądowy rozpocz,ł Jicy- 
tacy" ustawiwszy stół w podwórzu. Sprze: 
dano konie, owce i krowę, które 
ydkl 
licytowali na wyścigi i ruina biednego dłu. 
inika zdawała się być Dlcuchronn'ł, gdyby 
nie ... krowa, ktora w chwili gdy opa 
trywano w chlewie karmncgo wieprza, także 
przeznaczonego na sprzł'dat, przybliżyła 
się do stołu i spożyła flegmatycznie '" 
protokół licytacyjny. Musiano cały proce. 
der rozpoczynać da capo, co nim przyszło 
do skutku, nadjechał dłużnik z pienIędzmi 
i od licytacyi się uwolnił. Tak tedy I?ocz, 
dwa, zgłodniała krówka, stała Się Jstną 
dobrodziejk'ł swojego włłiściciela. 
- Sąd okręgowy w Łucku w tych dniach 
wyrokował w sprawif' zamordow
nia c

o- 
paka, który przeszedł z wyznanl!l mOjze. 
szowego na łooó kościoła kat()li
kiego. Rtec
 
działa się w częś(:i na WI.łynlU, w CZęŚCI 


w Galicyi. Młody neofita, prześladowany 
przez swych dawnifljszych współwyznaw- 
ców, nadaremnie ukrywał się przed nimi; 
potrAfili go 
ydzi wykraść i przewiE'Ź1i do 
Galicyi. Tam chłopak umknął im i znalazł 
w Zlłłoiach schronienie u księdza Gutow. 
ski ego , kapłana obrzlłdku gr. kat. Gdy się 
żydzi dowiedzieli o schronieniu chłopaka, 
napadli formalnie na dom ks. Gutowskiego 
i ż'łdali wydania neufity. Ks. Gutowski 
wezwał żandarmeryą, która przeprowadziła 
prześladowanego du urzędu gminnego. Tam 
przebywał ów chłopak pare tygodni pod 
atr8Żą przed chas:'iydami, ktorym udało się 
jednak wkrótce i ztamtlJid wykraść swoją 
ofiar
. Pochwyciwszy go napowrót w ręce, 
przewlekli go zagranicę i koło Krzemieńca 
zamordowali, a następnie trupo. wrzucili 
do wody. Sl}d w Łucku skazał trzech ży- 
dów na J5 lat ci
żkich robót, dwóch na 
2 lata więzienia, a trzech uznał za nie. 
winnych.. 
- Dwa złote działa, które znajdowały 
sifJ na zamku Wiłhelmstein w jeziorze 
Steinbud
r, własności bogdtego ksifiJcia 
Schaomburg- Lippe, skradz;ione zostały w 
nocy na 1 listopada. 
- Wielkieml powodziami na wipdzona . jest 
Bośnia 8kutkiem kilkudniowych bardzo u]e- 
wnych deszczów. Pod Serlijewem wezbrliła 
gWłiłtuwoie rzeka Mllyaczkli i zerwała wiele 
drewnianych mostów. Nawet jeden z mostów 
kamlennycb pękł pod nawałem powodzi, 
tak. że dla komuuikal'yi pozostały dwa 
tylko mosty: cesarski i rzymski. W zacbo- 
dnieJ stroDle miasta zawalIłu się siedm do- 
mów, którycb mieszkancy zostali oc"leni i 
ormesZCZf'nI W be
piecznym miej'lcu. W in- 


nych 8tronach musiano z urzędu opróżnić zwierzęta oszacowane s, na SOOO rok, sło- 
szereg domów. Lewy zwłaszcza brzeg MI- nie afrykańskie na 5000, 3500 i 4uOO mk. 
Iyaczki, jak niemniej wic!lka I'ZęŚĆ tak ZWB- Jedna zebra kosztuje 2500 mk., para wiel- 
nego serujewski('go pola, 8tojl} pod wodą bllłdów 2800 marokliń5ki osieł karli 150 
We środę zaczęła woda opadać; od rana mk Pomiędzy drapieżnemi najdroż8ze Bił 
dnia tt'go pruszy śnieg. Słutba bezpie- tygrysy królewskie, para. po 6000 m.lrek, 
czeństwa jest znrganizo\Vsnłl. Ze w8zystkich parci. lwów nubijskich kosztuje 5500, jaguar 
innych okolic Bośni donoszlł także o przer- 3000, czarna pantera 2000, para białych 
wach w komunikacyi skutkiem powodzi. nier1źwiedzi 2000 itd. Za krokodyla siam- 
- Swięcenie niedzieli. Około 400 zece- skiego tąda p. Hagenbeck 150, za olbrzy- 
rów odbyło w Wiedniu narad
 dla złote- miego węta 6UO, grzechotnika 
uO marek. 
nia petycyi do Rady państwa o świfiJcenie WIdać z tego jak wielką wartość przed- 
niedzieli z powudu, że w wielu drukarni»ch stawia dobrze zaopatrzona menażerya. 
robota nie ustaje w niedzielę szczególnie - Zmiana właścicieli. Janówiec, wieś w 
tam, gdzie wychodz, dzienniki z datą, 1'0' powiecie wągrowieckim położona, a obej- 
niedziałkową. mująca 247:ł mórg, a dawniej własność 
_ Ceny zwierząt. Niejeden ze zdziwieniem rodu Turów, przechodzi od pewnego czasu 
potrząsłtl głowił uiłyszawszy, że ten lub ów z r'ł k do rąk. Pu p. Hipolicie Szczawiń- 
AngLk zapłacił kilkli8et guldenów za do. skim nabył j, Bank Koźłiński na subha. 
brze wytresowanego psa, albo kilka t y- ście w r. 1878, od Banku kupił ten mają,. 
sięcy za konia czystej krwi. Cóż dopiero tek p. K. Drwęski z Glinka za 330,000 
powiedzieć o cenach, jakie płacił za zwie- mk. w r. 1880. W tych dniach nabył tę 
rzęta z I
raniczne. Otót handel zwierząt wieś p. L. 8iewicz z Poznania, dawszy 
Karola H-,genbecka w Hamburgu, pu
r- za nią kamienicę położon1ł przy Małt'j Ry. 
wszerzfJdna firma światowa, ogłasza cen" cerskiej ulicy ur. 2, gdzie to od Id t wielu 
OIk swoich za,asów, W którym figuruj'ł jest jedyny na W. Ks. Poznańskie polski 
sumy bardzo pokaźne. W cpnniku tym skład foter p. Fr. Zbirańskiego. Dopłacił 
zWierzęta są podzielone naukowo na nastę- nadto p. Siewicz 24,000 mk. Niebawem a- 
pujące klasy: Małpy, rękoskrzydłe, v rze - tuli sprzeda.ł p. Drwęski tę kamienic
 p. 
żuwacze, drapieżne, bezzębne, ptaki i pła- Michaełisowi Katzowi, znanemu z I'zasów 
zy MIędzy małpami najkosztllwniej8zy jp-st Tell II sa dysponent{,wi wydziału zbożowego 
duży m<\ndryl błękitny, kosztuje on 3000 Tellusa. 'Tak więc ostał się \V ręKu pol- 
mk., podczas gdy malppczka z JdWY osza 8kim majątek ziemaki w Wł&growieckiem, 
. - M ale natomiast straciliśmy piękną kamienicę 
cowaną jest na 
a marek. iędzy prze- P . ł . d . łó 
żnwaczami zajmuje pierwsze miejsce 0080- w o
naflU, po ożon'ł przy Je nf'j z g - 
rotec. Cena jt'g:J 10,000 ruk., u l/uÓ Wl.glt;;- , wnyc n '('o 
dem ceny rówua on sie tylko z indyjskim 
słoniem, który tnkże tylł-! kosztuje. Inne 


-== 


PRZ 
" Zapi 
. na I 
«Pr 



 



 
'. tegc 
tu I 
CZYI 
" gosJ 
14 
laki 
mie 
, czbc 
Ksil 
kó\\ 


Tow. po:



 d
aE
:
:

i
SkiegO l EJ> Wszelkie roboty wChodzące w z
 8 ' I !
,u
i
!
1
i
Jy 
e
bz
!!
i.!m A!.!
8}.
 
od
ędzie 81ę . O stało czarne palto męskie, w którego kiflszeni 
W Zninie l -ł. d k .. I były gla.osowe rękawiczki i cygarniczka. 
. er I I a' 1:T lecczyzny ams le 
l Właściciel p. Franciszek Nadolny na Byd. 
dnia 17 b. m.. u p. S l U c h n I.n- 
\.. 
 t' J go
k:f'm I,rze
mit śc
u nr. 
 prosi o zwrot. 
skiego O godz 1szej pO połudnIU. I 
 Na tt'J sameJ za.bawle zginęła chustka 
. - K . t. wykonuje si
 akuratnie i gustownie po cenach umiarkowanych na głowe pani Narzyńskiej z B)'dguskiego 
Z pol eceD1
 omlt
 U. . ' , pr
e
mif'8Cia Nr. !Ol. Właścicielka prosi 
X J.8!:r
fa

wsk't, w pracowm Kazil)liery )[ieCZlliko,vskiej. I o JPJ odd:mie. __ _ __ 
Zdatnego czeladnika 
na Rtałł rub(,tę potrzebuje zarAz krawiec 
Paweł Lemańczyk w Konarz,nach p. Z
chlau. 


Polski Teatr Amatorski 
w Brodnicy 
w niedzielę 13 listopada rb. na sali p. 
Astmann. Do licznego udziału wszy- 
stkie stany zapraszają 
Am.atorzy. 


. 


Haarlemskie cebulki 
Hijacentow, tulipanow, narcYlo
,. face: 
tow etc., tudzie
 stósowne kielichy I 
doniczki poleca 
SKŁAD NASION 
B. Rogalińskiego W Toruniu. 


Nowy towar 
jako to wełniane kOszule, gacie, kaftanih
, 
chustki, szale, pończochy, 8zkarpety, szelkJ, 
_ filcowe trzewiki, pantofle i podeszwy, - 
angielską wełnę do pończoch i szkar1?et, - 
zwierciadła w ramach barokowych l gład- 
kich krz,że cvnowe, obrazy nieoprawne i w 
ram
ch, poleca szanownf'j publiczności po 
jakna}tańszych cenach 
Józef Wilamowski w Toruniu 
naprzeciwko Damana i Kprdesa. 


Tamże zgłaszać si
 mogą panny do nauki krawiecczyzny. 
TORUŃ (Nowe miasto) Gerstenstr. 78. 


Pielgrzyml{a 
do wainiejszych miejsc w ziemiach 
polskich, " 
wsławionych ('udowoemi obrazami N. Maryi 
Panny, zawierająca najpotrzebnipjsze nabo- 

E'ńi!two dla pielgrzymujilcych i opisy na- 
szych mipjsc cudownych. Z aprobatą Naj- 
przewielpbnipjszego X. Biskupa Chełmiń- 
skiego 335 str. - KJojiąźka ta zawiera prze 
szło 80 modlitw, 24 pieśni i opigy około 85 
mipjsc cudownych Są tu np opisane cłldo- 
wne obrazy: w Czę
toch()wie, w Chełmnie, 
Poznaniu, Krakowie, w ;tąkłich, w Gosty- 
niu, Górce Duchuwnej, Borku, Kolniczkach, 
Piasecznie, Swarzpwie, Rywałdzie, S. Lipce, 
w Dąbrówce, w Byszewie, w Gościeszyoie, 
Lubaszu, w Piel{8rach i t d. 
Cena l M. 
O ten , z przes, franko 1 M. 
30 fen, w Zwycz8Jn('j oprawie 1 M. 50 fen. 
- Zamawi!l
 pod adr.: 
J. Chociszewski, Poznan. 


12,000 Marek 


Pomieszkanie z kuźnią 
i trzy morgi roli 
jPst od św. MarciJla na sz!-ść lat do wy- 
dzierza wienia. 
Józefa Szczech w Młyńcu. ' 
Młyn Parowy w Ryńskn 
wymienia 
yto na mą.kę (za korzec 
yta 55 
luntów mąki), ofiaruje otrfiJby po 6 marek 
za centnar, kupuje także żyto po D8jWyt. 
szych cenach. 


W dobrach Smoguleckich stacya po- 
cztowa Liepe Reg. Bez. Bromberg, jest 
młyn wodny 
o trzech gankach wraz z tartakiem, 
oba pędzone turbinami od 24 kwie- 
tnia 1882 na dłuższą, ilość lat do wy- 
dzierzawienia. - Bli
szych wiadomo- 
ści udzieli ZARZĄD. 
KALENDARZE. II 


II 


sze
 


Nie 
rZYI 
cy 
ska 
reg 


:KsiQżeozki kontraktowe 
dla czeladzi wiejskiej 
ma w zapasie 
O,ukarnia J. Buszczyńskiego 
w Toruniu. 


wyl 
lak. 
gru 
na 
raj I 
, 
. 


dziecinn}'ch pieDi
dzy na pewną 
Kaczki an g ielskie A -vlcsbury hypotek
, wskaże K. Gąsowski Poznański kalendarz M.1.00. 
J w Sierakowie p. Schocnsee. N k I d O 50 
i kury pstre włoskie 
 owy a en arz . . 
 
sprzedaje pierwsze po 4 marki, dru- Skład tow o rów ł okciow y ch , N Piast 0.50. 
 
gie po 3 marki sztuk
 U 
 Toruński kalendarz 0.50. t"ł 
Ostrowite pr. Schoensee Westpr. pł6cien i sukna 
 Kalendarz Wielkopolski 0.50. t-:t POZNAŃ, 9 listopada. 
Kaczki te dochofłzą wagi żywej 10 świpżo zaopatrzony w towary zimowe wszel- 
 Kalendarze ścienne 0.50. 
 Ceoy" ust.o.wlone przez .to- Za lot kilogramów 
funt. i znoszą około 100 jaj sztuka. kiego rodzaju polecam łaskawym względom. Ilł Kalendarze kartkowe 0.60. 
 warzyszeoie kupieckie. 
ę\ 
 
e
 
 
oAi" 
Kury włoskie znane powszechnie ja- S. Rogaliński W Żninie. 
 Kalendarze rolnicze i rozmaite 
 
ko najwi
cej jaj n?szące (około. 200 50 angl " eis kl . " h J . agnl .
- t 
 Warszawskie kalendarze N 
jaj sztuka). KlatkI do przesełkl do- u 
 t..4 t-:t 
stawia si
 po l marce za sztuk\}o czystej krwi do tuczenia ł jako też ... n.lbyć można w księgarni · 
I barany do rozpłodu są na sprzeda
 J. Rakowicz W Toruniu. I 
I .. I h h " w Swierczynkach pod Toruniem. 
"przYJaCle C oryc · UC ZNIA II .3:ZlIVaN3:'IVlI II 
W wydanem pod tym tytułem przez I . 
Richtera księgarnię nakładowIł porządnych rodzIców, p08zukuje S. Gra- Wlewsk p. Lidzbarku (Lauten- 
w Lipsku (Richter's V
rlaQs-An
talt In ch.owskl, lakiernik powozowy w Toruniu, burg W. Pr.) potrzebuje od zaraz 
Lelpzlg) dziełku, znajdzie Dl':: tyl. uhca Prawa. 
ko chory pewne wskazówki do. Panny 
sk I1tecznego leczenia swe go ci er- POszukujemy 
p i e n i a, lecz i z d r o we m u podane S'ł U C Z N I A Stałe ceay "Ita.ewlone prli81i W markach i fen..,. 
oparte Da doświ:łd

eni
 rady? jak za. znającej si
 na krawiecczyźnie i szy- deputacn tar
ow.. (;i

.ila
r

:r.:' 
pllbiega
 chorobie I Jak Ją w plerw6zym . . ks ł ciu bielizny; roczna pe
sya 120 Mrk. 
 
 
zawiązku zwalczać. Broszurkę tę roz. Z odpowledmem szkolnem wy zta ce- Pszenica biała 1 22 1 90 11 22 1 40 gJ l -
_/ C" 
syła.powytsza księgarnia bezpłatnie niem do naszego handlu towarów ko- I łóIt.: 2
 30 2
 
L::::) 1'., 11 
i fra nco, zamawiajl}cy. nie ponosi lonlalnych i destylacyi. Słe macha Żyto. . . . 1 1 8 6 ' 3 3 0 
. 
'1 1 
 
l l 1. 'P- O{ ",-17- s 
przeto 
adnych kosztów Jak tylko 5 I S . . k . & M hl k . Jęczmień LM 2( \ 
 
feu. na k art
 korespoudencyjną tarzyns G
UDZII\D
 ews l 





=ZU;
jo



::.Da g;;: . :. . : 
 
 
 
 :
;:. 
 
 
Redaktor odpowiedzialny Katmierz Swit w Toruniu. - NaJdadca IgDąCY J)aDlełeW8l:i w Toruniu. - Druk J. BOllclyóskielo w Toruniu. r.' o <. - !-.'"::: 

" () "C; 
-i' 
 ......, 
-:::- 
(l/r;- 
\I)g 1\-'" 
rJ 
.


 
:i 


TORtm", 10 listopad
. 
(Płacono za 1000 kIlogramów.) 
psZeniCa } 123-128 fnt. pstra 195-210 JłI 
krajowa 129-J3L - . 218-215 - 
i 123-128 - jasno 210-220 - 
polska 129-137 - - 220-225- 
Żyto 115-J2
 - 165-170 - 
Jęczmień krajowy 140-155 - 
Owies krajowy . . 145-15ft - 
Groch na pasz
. .. 140-160 - 
wrzący 165-180 - 
Rzep . 235-24b . 
Rzepik . 215-240 - 
BANK KREDYTOWY 
DONIMIR8KI, KALK8TEIN. ŁY8KOW
KJ I 8i' 


si
 
zeD 
pOE 
nie 
dZE 
bo 
lic: 
sw 
WD 
sk: 
cie 
d
 
ci 
dr 


GDAŃSK, 9 listopada. 
Ceny domu handlowe«o Il za 100 kilogramów 
WHczewllkl et Comp. 
t;kł /I 
e
 II ł;Ś
 

;


ica : ' l i
 l 
g' 
 '

 
 
 51'= 
Jęczmień . . 145U- 
Groch .. -1-- 


SZI 


go 
ta 
k(J 
pl 
d2 
k( 
ta 
"s
 
o 
ID 
C2 
82 
pl 
Pl 
n: 


P8zt:nicy . 2380 2t - 21 
Żyta.. . 1820 18 - 1790 
Jęczmienia. 16 - la - 1480 
Owsa . . .. l
 50 1470 1440 
Grochu do gotowania. 17 50 18 50 18 
.. na pa8z
 17 5u 17 - 1660 
Łubin tółty - - - - - 
Rzepik zimowy . . 24 - 23 50 23 3() 
Rzep zimowy.. . :l4 - 23 50 23 
Kartofle . 3 60 3 40 3 20 
Zboże mokre niżej cen notowanych. 


fi 


WROClJA W, 8 listopada. 


si 


B: