Liryka Powstania Listopadowego

STUDJA Z ZAKRESU HISTORJI LITERATURY POLSKIEJ 
N29. 


JANINA ZNAMIROWSKA 


Liryka 
Powstania Listopadowego 


\ 


'- 


- 
WYDANE Z ZASIŁKU MINISTERSTWA WYZNAŃ RELIGIJNYCH I OŚWIECENIA PUBLICZNEGO. 
SKŁAD Gl.ÓWNY W KASIE IM. MIANOWSKlEGO, 
WARSZAWA, PAŁAC STASZICA 
MDMXXX
>>>
j 


Liryka Powstania Listopadowego
>>>
- 


Druk. M. Ga,rasiński, Warszawa, Bracka 20, tel. 518-78.
>>>
STUDJA Z ZAKRESU HISTORJI LITERA TURY POLSKIEJ 
.N29. 


JANINA ZNAMIROWSKA 


Liryka 
Powstania Listopadowego 


'.i 


WYDANE Z ZASIŁKU MINISTERSTW A WYZNAŃ RELIGIJNYCH I OŚWIECENIA PUBLICZNEGO 
SKŁAD Gl.ÓWNY W KASIE IM. MIANOWSKlEGO, 
WARSZAWA. PAŁAC STASZICA 
MDMXXX
>>>
Ył
 rJ
>>>
w S TĘP. 


Studjum niniejsze wykonane jest przy pomocy metody, 
której rodowód pochodzi z dzieła Dibeliusa .Englische Roman- 
kunst-. Ponieważ jednak metoda ta przeszła przez modyfikacje 
ujęcia pro/. I. Chrzanowskiego, W. Borowego i t. d., zanim dostała 
się do mojej pracy, a i tu jeszcze uległa indywidualizacji, więc 
muszę poświęcić słów parę jej omówieniu. 
Zasadniczym zrębem tej metody jest śledzenie poszczegól- 
nych elementów twórczości - jak np. kierunki ideowe - poprzez 
wszystkie omawiane utwory celem wykazania stopnia zawar- 
tości tego lub innego elementu. Synteza, osiągnięta drogą 
uogólnienia cech wspólnych wszystkim utworom, jest najwięk- 
szym plusem tej metody, jednak pociąga za sobą rozerwanie 
jednolitości dzieł sztuki, którą to niedogodność usuwa w pew- 
nej mierze oddzielne omówienie utworów, wyodrębniających się 
pod jakimkolwiek względem z tła ogólnego. 
Tak pojęta metoda Dibeliusa jest zastosowana w niniejszej 
pracy w całej rozciągłości. Każdy z kierunków ideowych, które 
znalazły odbicie w liryce listopadowej, jest przepro'lt'adzony 
przez wszystkie wiersze i pieśni ówczesne i wszelkie jego właś- 
ciwości są wyświetlone na podstawie całego materjału liryki, 
zarówno bezimiennej pieśni żołnierskiej, jak wierszy znanych 
poetów (Mickiewicz, Pol, Oarczyński, Słowacki, Ooszczyński). 
Przy omawianiu utworów, nacechowanych indywidualizmem 
treści - czy też ujęcia przedmiotu - stosuję metodę, którą 
należałoby określić, jako dośrodkową. Najpierw omawiam naj- 
większą grupę utworów, w których dany element znalazł podo- 
bne ujęcie, przechodzqc zkolei drogą dośrodkO'l2:'q do coraz 
mniejszych okręgów, w których grupują się utwory coraz sil-
>>>
niej indywidualizujące dany składnik twórczości. Centrum sta- 
nowi zwykle tych kilka utworów, które bądź dają maximum 
rozwinięcia danego elementu, bądź też stanowią wyjątek, wno- 
sząc ujęcie zgoła odmienne. Pozornie metoda niniejsza, przy- 
nosi z sobą wspomniane powyżej minusy, rozrywając jednolitość 
twórczości poszczególnych poetów powstaniowych - jak: Pola, 
Ooszczyńskiego, Oarczyńskiego, Kowalskiego, Suchodolskiego, 
Oosławskiego i rozdzierając drobną puściznę "listopadową" Mic- 
kiewicza i Słowackiego. Minusy to jedynie pozorne, gdyż ubie- 
gając się o syntetyczne ujęcie zjawiska literackiego, jakiem 
jest liryka listopadowa, nie chodzi nam o wkłady posżczegól- 
nych poetów, ale o twórczość zbiorową, która była wykładnikiem 
psychiki powstającego narodu, ujętej jako całość. Nawiasem 
wspomnieć należy, że praca p. Smolarskiego p. t. "Poezja 
powstania listopadowego"', pisana wręcz odmienną metodą (a ra- 
cze j bez metody) 1) - nie daje nam obrazu liryki powstanio- 
wej, rozpraszając się w ramach dosyć sztucznych podziałów, 
czego dowodem podział części II (Pieśń poetycka) na "Piosen- 
karzy powstaniowych", "Rycerzy poetów" i Mickiewicza z Po- 
lem i Słowackim w trzecim rzędzie. Natomiast w pracy mojej 
nie osoba autora stanowi kryterjum, przyjęte przy podziale 
materjału poetyckiego, ale ośrodkiem
 owijającym wokół siebie 
utwory pewnego typu, jest kierunek ideowy w l-ej części pracy, 
a wypadki lub osobistości historyczne i życie samo-w części II-ej. 
Nie IlUleży jednak sądzić, aby praca, pisana tą metodą, 
wysuwając na pierwszy plan ideologję i życie powstańcze, ście- 
rała zupełnie nazwiska twórców liryki listopado'wej, zlewając 
wszystkie utwory w całość bezimienną. Naturalną rzeczy koleją 
utwory poszczególnych poetów ugrupują się w większej ilości 
przy omawianiu kierunków, odpowiadających ich usposobieniom 


l) W części l-e; pracy p. Smolarskiego. zatytułowanej .Pieśń tołnier- 
ska-. uderza brak jakiegokolwiek stałego kryterjum podziału; autor celem 
ugrupowania paru wierszy bierze za podstawę to rym. to rytm. to treść. to 
nastrój (np. radość z odzyskania wolności), lub początkowe słowa wiersza 
(np. Jeszcze Polska). Zresztą i wśród tych nie jasnych podziałów autor nie 
trzyma się linji, przeskakując ni stąd ni zowąd od jednej grupy do drugiej 
i przerywając i tak jut wątpliwą ciągłość treści malowaniem nastrojów War- 
szawy. chociat poprzedził swą pracę dość obszernym wstępem historycznym.
>>>
literackim. I tak w rozdziale o mesjanizmie (roz. VI części I), 
będziemy mieć do czynienia przeważnie z twórczością Brodziń- 
skiego i Garczyńskiego, głównym reprezentantem "Piosenki dnia 
powszedniego" będzie Wincenty Pol, zaś w rozdziale o rewo- 
lucjonizmie (roz. IV części I) najczęściej spotkamy się z Gosz- 
czyńskim i t. d. 
Niemniej gwoli wierności założeniom metodycznym i archi- 
tektonice konstrukcyjnej niniejszej pracy należy zaznaczyć, że 
nie interesują nas poszczególni autorowie, jako tacy, ale jedynie 
ta strona ich twórczości, która przyczyniła się do takiego, a nie 
innego ujęcia ideologji i życia ówczesnego w liryce.
>>>
c z Ę Ś Ć I. 


I D E O L O G J A.
>>>

>>>
ROZDZIAŁ I. 


Liryka listopadowa Da tle poezji okresów 
poprzedzających. 


Przystępując do omawiania liryki listopadowej, należy 
przedewszystkiem oczyścić ją z naleciałości nieskończonej 
ilości wierszy, pochodzących z trzech pierwszych dziesiąt- 
ków 19-9o wieku, a nawet z końca 18.go stulecia, Smolar- 
ski w swej pracy o poezji powstania listopadowego robi 
słuszną uwagę, że "z pyłu sekretarzyków, tek i bibljotek" 
(str. 24) nadchodzące wypadki wysunęły na światło dzienne 
całą moc wierszy pisanych dawniej. Istotnie w zbiorach 
wierszy z roku 30-ego i 31-ego spotykamy istny konglomerat 
literacki: obok liryk listopadowych - ody i wiersze legjo- 
nowe, pieśni Kościuszkowskie, dosyć obfita puścizna Kniaź- 
nina, nawet Karpiński i Krasicki, reprezentowani w pojedyń- 
czych wierszach. Nie mówiąc już o popularnych poetach, 
t. j. W oroniczu i Mickiewiczu, jak również o poezji z lat 
1820 - 1830-ych, która przez swoje wiersze konspiracyjne 
(głównie Goszczyński) stanowi bezpośrednie preludjum do 
liryki listopadowej. 
W niniejszej pracy cały ten obfity materjał poetycki 
okresów poprzednich, nagromadzony w liryce listopadowej, 
będzie nas żajmował o tyle tylko, o ile potrafił się wykazać 
ścisłym związkiem z poezją w latach 30/31-ym. Nawiasem 
zaznaczyć wypada, że wiersze o nader luźnej łączności z li- 
ryką listopadową, jak utwory Kniaźnina, Krasickiego, Kar- 
pińskiego z małemi wyjątkami odznaczają się jakimś jednym
>>>
4 


lub kilku zwrotami aktualnemi 1), lub też jako ody kla- 
syczne mają treść tak ogólnikową, że z powodzeniem mogą 
być stosowane w podobnych okolicznościach dzięki swej 
wszechczasowości 2). 
Trzymając się porządku chronologicznego, zacznę od 
skonfrontowania bardzo zresztą drobnej puścizny Kościusz- 
kowskiej, która weszła w skład zbiorów ówczesnych - 
z liryką listopadową. Tu należy "Pieśń żołnierska" 3) i "War- 
szawianka"4}, którą czasopi
mo "Polak Sumienny" opatrzyło 
w znamienny podtytuł "dla porównania zapału narodowego 
i uczuć Polakami władających". Oba wiersze tchną zapałem 
bojowym, "Warszawianka" z toporem męża bieży na odsiecz 
walczącym synom, a "Pieśń żołnierska" wzywa "Do broni! 
bracia do broni" zwrotem, tak ulubionym w liryce listopa- 
dowej. Pozatem oba wiersze znamionuje kult "drogiej wol- 
ności", wspólny większości liryk z 30.go i 31-go roku. 
Ale już nie z psychiki roku 3l-go rodzi się zwrot - 
tak obcy powstaniu listopadowemu - ,,0 Rycerze! zwycię- 
życie! Precz z serc wątpliwość i trwoga" - jak również 
ton zaufania w swe siły "żelazo wróci swobody". (O nastro- 
ju liryki listopadowej wobec ewentualności zwycięstwa lub 
śmierci patrz. rozdz. 3-i, część I-a. 


l) "Marsz dla tołnierzy. fr. Karpińskiego (Bard O. P. t. I) zawiera 
słowa ..Bo zawsze nie tłumu siła Ale wolna ręka biła". 
2) Klasycznym przykładem jest .Oda Do Zgody na Sejm 18 Grudnia 
1830 r.. z charakterystycznym odnośnikiem ..Wiersz ten znajduje się \V ręko- 
piśmie Kniainina, napisanym na Sejm r. 1788. (Bard O. P. t. I, Wier. patr. 
z r. 1831). To samo stosuje się do Ody p. t. .Hejnał na dzień trzeci Maja 
1792 r.. z rękopisu Kniainina (Bard O. P. t, II). 
3) .Pieśń tołnierska. Z czasu powstania Nar. r. 1794, do terainiejszych 
okoliczności zastosowana. (Bard O. P. t. II, Wier. par. z r. 1831, Pieśni 
Ojczyste). 
4) . Warszawianka. dn. 17 Kwietnia 1794 r. (polak Sum. Nr. 92) - 
W zbiorku, wydanym przez K. Wójcickiego, .Pieśni Ojczyste" - znajduje 
się jeszcze jeden wiersz .Śpiewka Włościan Krakowiaków., którego tekst 
(nieprzerobiony) wskazuje na pochodzenie z r. 1794 ("Głowacki co był 
Bartosem Chodzi teraz jak pan z trzosem", albo .Poprzedajwa i poduski, 
A przystajwa do Kościuski-.
>>>
5 


To poczucie siły i pewności zwycięstwa, tak różne od 
stanowiska listopadowego, brzmi w wierszu "Do Narodu" l) 
jenerała Jasińskiego "Gdzie lud rzekł: chcę być wolnym! 
Zawsze wolnym został". Tej świadomej siebie woli zwycięstwa 
i polegania wyłącznie na sobie samym 2) brak jest liryce 
listopadowej, ogarniętej psychozą pragnienia śmierci za 
ojczyznę i wiecznie zwróconej ku "ludom Europy". 
. Tych parę słów, poświęconych zestawieniu z poezją 
Kościuszkowską, jest tylko nikłym zarysem, gdyż w grę 
wchodzą jedynie te wiersze z r. 1794, które liryka listopa- 
dowa wcieliła do swoich zasobów. Natomiast w przeci- 
wieństwie do poezji legjonowej, która przekazała wierszom 
listopadowym pewne motywy i postawę ideową, rok 1794 
wrósł w poezję listopadową głównie przez kult osoby Na- 
czelnika. 
Coprawda w pierwszych chwilach swego istnienia po- 
wstanie listopadowe zmazywało imię Kościuszki w wierszach 
z lat 94-ych i wstawiało zależnie od potrzeby nazwiska Ra- 
. dziwiłła, Chłopickiego 3), czego dowodem cytowana wyżej 
"Pieśń żołnierska", natomiast, rozwinąwszy pełne żagle włas- 
nej liryki, będzie powstanie wielekroć odwoływać się do 
niebieskiego protektora w osobie Kościuszki. "Polonez" ł) 
Suchodolskiego wzywa "Patrz Kościuszko na nas z Nieba, 
Jak w krwi wrogów będziem brodzić, Twego miecza nam 
potrzeba, by Ojczyznę oswobodzić". Inwokację do ducha 
Kościuszki spotykamy u Krystyna Ostrowskieg0 5 ), zaś naj- 


I) Zb. w. i sp., Bard O. P. 

) .Narodzi
 czas nie ufać w tadne zaręczenia W tobie samym jest 
zakład zguby lub zbawienia., (.Do Narodu.). 
3) . Pieśń lołnierska" w "Bardzie O. P.. zawiera zdanie .1 z Radzi- 
wiłłem ochotnie pójdziemy bić i zwycięlyć., to samo zda::ie \V zbiorze. Wier. 
patr. z r. 1831. brzmi .Il pójdziem wszyscy ochotnie Z Chłopickim bić 
i zwycięlyć.. Zwrotka ta, jak na to wskazuje ilość głosek, mogła pierwotnie 
brzmieć jak następuje: .1 i Naczelnikiem ochotnie pójdziemy bić i zwyciętyć.. 
4) "Polonez. na nótę Poloneza Kościuszki (Wier. Patr. z r. 1831, 
Horoszkiewicz p. t. .Połonez Kościuszki.) Raynold Suchodolski. 
5) . Pieśń. na nutę "Jeszcze Polska.. V ox populi vox Dei - Krystyn 
Józef Ostrowski (Bard O. P. t. II). 


..
>>>
6 


obszerniej ZajmIe się osobą llaczelnika Wężyk l) w swoJeJ 
odpowiedzi Podolaninowi S. (Starzyńskiemu), pisanej na krót- 
ko przed powstaniem. "Ducha Kościuszki badałem" - powie 
nam poeta - w istocie duch taki w poezji pseudoklasyków 
chętnie godzi się na wywiady, dotyczące przyszłości, to też 
i tutaj duch Kościuszki ochotnie przybierze postać Sybilli 
Woronicza, poda skrót dziejów, lecz w najciekawszem miejscu 
sufler Kościuszkowskiego natchnienia milknie, gdyż głoszą- 
cemu zmartwychwstanie - przerywa dzwon Wawelu. 
Imię Kościuszki stanie się nieodzownym atrybutem 
w pieśniach Kosynierów i Wieśniaków Polskich 2 ) będzie 
służyło jako argument przekonywający, wzywający lud, by 
szedł "jak za Kościuszki", a Kowalski będzie niezbyt fortun- 
nie pocieszał Kosynierów "Niema pana Tadeusa, Pan Radzi- 
wił tęga dusa "3). O tern wreszcie, jak żywy był kult Koś- 
ciuszki w latach 30, 31- ym świadczy fakt. że hołd dla Dyk- 
tatora wyrażała liryka, zestawiając go z Naczelnikiem jako 
prawego nast ępcę 4), 
. Wogóle powstanie listopadowe aż nazbyt często wzy- 
wało wielkich mężów Polski z ich górnych szlaków. Pomi- 
jając już sławy bardziej zamierzchłe, jak "ćień ŻÓłkiew- 
skiego" 5), liryka legjonowa przekazuje zkolei swego boha- 
tera wierszom powstaniowym. I tak powstaje "Wezwanie 
do pułku X- cia Józefa Poniatowskiego, formującego się 
w Piotrkowie"6), gdzie pamięć bohatera otwiera szranki do 


l) .Odpowiedź Węlyka.. Podolaninowi S. - Napisana dn. 7 lipca 
1830 r. (Zb. w. i sp., Bard O. P., Kur. Pol. r. 31 N. 379). 
2) "Kosyniery. (Horoszkiewicz), .Kosyniery. fr. Kowalskiego (Ho- 
roszkiew., "Miecz i łutnia.), .Pieśń Wieśniaków Polskich. - Julian Ziemięcki, 
ucz. V' kI. (Goniec Płocki N. 7). . 
8) ..Kosyniery" fr. Kowalskiego (Horosz., .Miecz i lutnia-). 
4) .Do Dyktatora" (Zb. w. i sp., Polak Sum. N. 7) i .00 Tadeusza 
Kościuszki. Napisał w Pary tu Jan P. Kruszyński d. 16 paździer. 1802 r. (Bard 
O. P. t. 1). Ten ostatni wiersz nalely do liryki lis. przez dorobienie zwrotki, 
głoszącej m. i. "Jest Chłopicki, Kościuszki naśladowca prawy.. 
5) ..Powstanie- (wiersz liryczny) fran. Dembiński U. U. (Bard O. P. t. I). 
6) Kur.-War. r. 30 N. 347 (Obywatel obwodu Pras.).
>>>
7 


chwały, a Znatowicz 1 ) i ks. Bonifacy Ostrzykowski 2) starym 
zwyczajem pseudoklasyków wywołują ducha księcia Józefa 
celem wydobycia zeń dłuższego przemówienia 3 ) a la bohate- 
rowie Liwiusza. Szczególniej kreacja ks. Józefa u księdza 
Bonifacego uderza swojem kompletnem przystosowaniem się 
do ducha epoki, w której przemawia. :\łłtor podpowiada jej 
ulubione zwroty doby listopadowej np. że polskie bronie 
"zbliżą Orła do Pogoni" itd. Natchnąwszy serce autora peł. 
nią otuchy na przyszłość "Bohater żwawo odchodzi" na wzór 
chybkiego Merkurego. Nawiasem mówiąc do stylizacji boha- 
terów narodowych, pojawiających się poetom, przedostała 
się w spadku po Niemcewiczu "łza czułości", która "oko 
rosi "4). 
Ale poezja legjonowa, jak o tern wzmiankuję na str. 5 
tego rozdziatu, przekazała liryce listopadowej coś więcej, 
niż kult swego bohatera - można powiedzieć postawę 
ideową, zaczątki tych motywów, które tak potężnie ł:ozwiną 
się potem w wierszach powstaniowych. Tak więc w liryce 
legjonow
j w tych wierszach, w których wyzwala się ona 
z klasycznych BelIon i Marsów, mamy akcenty bojowe, wy- 
rażone w zwrotach, tak popularnych w r. 31-ym "Do broni, 


I) "Wiersz do Krzyla Wojskowo Pol. Virtuti Militari. Pisał Znatowicz, 
(Zb. w. i sp., Nowa Pol. r. 31 N. 206 - rok napisania wiersza podany błędnie). 
Z) .Duch Xięcia Józefa czyli Wieszcza Przepowiednia Polski" przez ks. 
Bonifacego Ostrzykowskiego (Bard O. P. t. II). 
8) W wykładach prof. Ujejskiego o liryce legjonowej (Literatura 
XIX w.), przy okazji wiersza Niemcewicza ..Koniec ostatniej wyprawy., 
z racji ustępu o mowie ks. Józefa do zmarzniętych lołnierzy, jest wzmianka 
o ulubionym motywie poezji klasycznej (mowy bohaterów), która, czując swe 
wielkie podobieństwo do krasomówstwa, "prowadzała do poezji częste prze- 
mówienia. 
4) W wierszu Znatowicza (odnośnik l) czytamy o Poniatowskim .za- 
milkł i łza mu oko zrosiła., zaś w wierszu .Powstanie- Dembińskiego (str. 
poprzed. odn. 5) cień Zółkiewskiegb przemawia stylem r. 31 .Bracia! bracia! 
do broni, do broni!. i tu nalelałoby oczekiwać zwykłego rymu - pod zna- 
kiem Orła i Pogoni, - ale tym razem autor kate bohaterowi, it nolens 
volens .łzę czułości roni". Nie brak nawet znamiennej przestrogi o koniecz- 
ności łzawego nastawienia .O! kto tej łzy nie uczuł tak drogiej dia serc
. 
Temu ziemia ojczysta nie jest niebios rajem, Temu pustynią Polska"...
>>>
8 


bracia, do broni"l). Zaś w wierszu Kantorberego Tymow- 
skiego zabrzmi znamienna dla liryki listopadowej alterna- 
tywa "Zginę lub zwyciężę"2). Nie mówię już o nieodłącznym 
od poezji legjonowej rymie "ojczyzny i blizny", który za- 
myka w sobie patrjotyzm bojowy zarówno lat 1812-ych, jak 
31-ych, gdyż w tej mierze wiersze obydwu epok jednako 
zadłużały się u Kra
ickiego. 
Natomiast szerzej pragnę omówić dwa motywy, cechu- 
jące patrjotyczną lirykę walk Napoleońskich, które znalazły 
bardzo podatny grunt i rozwinęły się w liryce listopadowej, 
a mianowicie motyw ojczyzny - jako matki, wstającej z grobu 
i oswobodzonej przez dzieci i motyw orła, jako symbolu 
uczuć narodowych. 
Na tern miejscu muszę się zastrzec, że zdaję sohie nale- 
życie sprawę, iż poruszone wyżej motywy stoją na pograni- 
czu między motywami treści i formy, to też w tej części 
mojej pracy. która zajmuje się ideologją, a więc treścią 
ideową liryki, będę mówić o wyż wzmiankowanych moty- 
wach - jako o motywach treści, stronę formalną tychże 
motywów rozpatrując w III-ej części mej pracy. Otóż motyw 
rozmowy matki z grobu, pojawiający się w liryce legjonowej 
w zbiorze wierszy Rotmistrza Hijacynta Jabłońskiego, zaś 
u Niemcewicza w cytowanej już pieśni bojowej z r. 1812 
i u innych - motyw ten, tak skwapliwie podjęty przez 
poezję listopadową - jeśli chodzi o formę djalogu między 
ojczyzną i synami, walczącymi o jej wolność - lub monologu 
ojczyzny - jest motywem formalnym i jako taki nie może 
być omawiany na tern miejscu. Niemniej w wierszach tego 
typu spotykamy swoiste ujęcie idei patrjotycznej - jako 
uczucia synów do matki, o którem Brodziński wyrazi się 
w mowie o Narodowości "sam tylko Polak ziemię swoją 


l) "Do koni, bracia, do koni" - taką odmianę tego zwrotu spotkamy 
w .Pieśni wojennej- I. U. N., wzywającej Polaków do walki, którą Niemcewicz 
zaniósł ambasadorowi na dniu 12 czerw. r. 1812-ego. (Zbiór pism, tyczących 
się pow. Król. Pol. Krak. 1812). Wyk. prof. Ujejskiego. 
2) Wyk. prof. Ujej. .Dumanie tolnierza polskiego w starotytnym 
zamku Maurów nad Tagiem". Kan. Tymowski.
>>>
9 


matką nazywał" 1) i tu
aj mamy do czynienia z motywem 
treści. Stefan Witwicki w "Pieśni 2) na nutę Dąbrowskiego" 
w słowach "Ojczyzna z grobu wstająca woła do swych dzieci, 
kto mój syn, kto prawy Polak, niech do. boju leci" - daje 
obraz niemal identyczny z cytowanym wierszem Niemcewi- 
cza 3). I tak w szeregu wierszy z lat 30, 3l-ego ojczyzna, 
powstająca z grobu i apelująca do uczuć synowskich, będzie 
bodźcem uczuć patrjotycznych. Tu należą wiersze jako to 
"Ojczyzna do swoich synów" 4), "Ojczyżna nasza" 5), "Nasza 
Ojczyzna", "Do synów Ojczyzny" 6) i t. d. 
Ogniwem przejściowem między liryką legjonową, a lislo- 
padową w rozwoju tego .motywu jest wiersz "Do Moskwy" i), 
jak z treści wynika, pisany prawdopodobnie koło r. 26 w na- 
stępstwie spisku dekabrystów w Rosji. Tutaj uczucia polskiej 
matki-ojczyzny przelewa autor na Moskwę, która skarży się 
na morderstwo swych synów "Synom Lechickiej krainy" 
w słowach przejmujących. 
Z pośród wierszy listopadowych, osnutych na tym mo. 


I) Równiel i w wierszach Brodzińskiego spotkamy ten synowski sto- 
sunek do ojczyzny "Ledwo do cię Matko święta Serce nie wyleci" (Mazm). 
To samo widzimy u ks. Ostrzykowskiego ..Polacy! to matka! O której dziś 
idzie los. i t. d. ("Gios sumienny Polaka" Bard O. P. t. I) i u innych. Tro- 
chę odmienne zabarwienie przynosi .Biesiada" Roztworowskiego (Bard O. P. 
t. I) "Niech nas nie straszy stan matki naszej, te ją pognębił los srogi. Gdy 
my synowie Pijem jej zdro\\ie Jeszcze powstanie na nogi.. 
2) Zb. w. i sp., Bard O. P., Gaz. Pol. r. 30 N. 323, Goniec Krak. 
N. 173, Dzien. Pow. Kr. r. 30 N. 336, Horoszkiewicz - Pieśni Ojczyste. 
3) .Oyczyzna z grobu powstaje, Czarna krew jey ciecze z czoła, W was 
synow swoich poznała I do was o pomstę woła. (.P.eśń wojenna" J. U. N. 
Zbiór pism, tyczących się powsta.ia Król. Pol. r. 1812 Nr. 1. Krak.). 
4) Goniec Krak. r. 3l N. 39. 
5) .Ojczyzna nasza" J. K. Mę.... (Zb. w. i sp., Kur. War. r. 31 N.39, 
Rkps. Bib. Jag.). 
6) ..Do Synów Ojczyzny" - .Rymy Zbrojne" - Mikołaja z Pokuda 
(M. Bołoza Antoniewicza) - w Warszawie 1831 r. 
1) Do Moskwy (Zb. w. i sp.) - .Czy pamiętam jak me syny Powy- 
tępiał tyran srogi? Połól rękę na to serce, W głębi duszy mojej czytaj! 
I wtenczas matkę zapytaj czy pamięta ich mcrdercę?".
>>>
- 10 - 


tywie. największą siłą ekspresji odznacza się "Ojczyzna nasza", 
której liryzm żałosno-proszący: 
.Jam jest ojclyzna, wy moje dziatki, 
A jęczem w jarzmie niewoli 
I wasze serce nie boli 
Na hańbę waszą i waszej matki?" - 


przechodzi w patos heroiczny "Jam wolność! dzieci moje! 
Wolność - czy słyszycie?" i kończy, uderzając w strunę am- 
bicji: ci co, za nią wiedli boje i teraz obiorą ją sobie za hasło 
zwycięskie. 
Przy omawianiu motywu orła należy zaznaczyć, że 
w poezji legjonowej orły srebrne, ciagnące za złotemi orłami 
Napoleona 1), mają charakter raczej dekoracyjny, stanowiąc 
formalny pierwiastek treści. Natomiast liryka listopadowa 
rozwinie motyw orła i zachowując z jednej strony walory. 
dekoracyjne tego godła narodowego (o których mowa w roz. 
I-ym części III-ej) - uczyni zeń motyw treści w licznych wier- 
szach, poświęconych wyłącznie dziejom orła. 
. Charakterystyczne ujęcie motywu orła spotykamy w licz- 
nych wierszach listopadowych, zatytułowanych "Do orła" 2). 
"Do orła białego" 3), "Do orła polskiego" 4) i t. p. Orzeł- 
jako wykładnik najgorętszych uczuć patrjotycznych, pragnień 
i nadziei - wyrasta do wysokości symbolu, identyfikuje 
się z ideą ojczyzny i jako taki wypełnia sobą treść 
wierszy jemu poświęconych. Tak pojęty orzeł staje się 
aktorem akcji powstaniowej; liczne wiersze opiewają jego 
czyny dziejowe 5) i obecne walki z Moskwą 6), przedstawiane 


I) Wyk. prof. Ujejskiego .Liryka legjonowa" (Literatura XIX w.). 
2) "Do orła" (Bard O. P. t. II). (Polak Sum. N. 7 p. t. .Pieśli naro- 
dowa", Rkps Bib. Jag. p. t. .Orzeł Biały., zaś Horoszkiewicz równiel p. t. 
"Orła białego. czyni wiersz własnością Kunaszowskiego, zaznaczając, il autor 
wydał wiersz w r. 183 I w Warszawie). 
8) .Do orła białego" W. K. (Bard O. P. t. 11), . Wiersz do Orłd Białego" 
(Zb. w. i sp.). 
4) . Wiersz do Orła Polskiego" P. B. Oficer Wojsk Polskich (pisano 
w r. 1818) - Bard O. P. t. I. 
5) . Tyś rycerzom przewodniczył Gdy sławą dziwili ziemię". - .Orły 
polskie" (Zb. w. i sp., Goniec Krak. N. 174, Gaz. Pol. N. 325 r. 30). 
6) Około 4.ech wierszy.
>>>
- 11 - 


jako symboliczne zmagania z orłem dwugłowym, ptakiem 
nienawistnym. 
Najbardziej charakterystycznym wierszem tego typu jest 
"Orzeł biały" 1) Goszczyńskiego, który między wszystkiemi 
orłami liryki miałby największe prawo powiedzieć o sobie- 
"ja i ojczyzna - to jedno". 
Lubuje się poeta w opisie narodzin ptaka mocy i piękna, 
który "Oczy wziął od błyskawicy, Szpony nasadził gromami, 
Skrzydła opatrzył wiatrami, A pióra potrząsł Krępaku śnie- 
gami". Temu potężnemu ptakowi zastawia "rozkochana chwa- 
ła" ucztę: - "Tak obfitej, tak spaniałej - żadne ptaki nie 
zaznały", ale też upojony orzeł zostaje wyrzucony z gniazda 
przez "braci nieczystych ". Śledząc dzieje orła, mijamy dzieje 
potęgi polskiej, dobę rozbiorów i stajemy wobec walk napo- 
leońskich, gdy orzeł biały oblatywał świat z orłem zachodu, 
który padł od zdradzieckiego strzału. Poza słowami, opiewa- 
jącemi jak "bękart dwugłowy" ofiarował orłowi "gniazdo 
spokojne" na swych piersiach, rysuje się widmo Kongresu 
Wiedeńskiego, aby w słowach" w pierś brudną piorunu szpony 
zagrążył" zabrzmiał rok 3l-y. Aluzję do czasów Aleksandra 
I-go i Kongresu znajdziemy i w innych wierszach 2) z tego 
cyklu, snujących symboliczną historję Polski upostaciowaną 
w dziejach orła. Do warjacyj tego motywu' będą należały 
wiersze Matuszewicza 3), gdzie poeta omawia zkolei historję 
lęku i ucieczki orła dwugłowego - symbolu niewoli 4). 
W śród wierszy, gdzie motyw orła jest pierwiastkiem 
ruchu i siły, odróżnić należy wiersze wyżej omówione (dzieje 


I) Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 229, .Pobudka., .Trzy struny. (od. II). 
2) .Długo lot twój krępowano, Jeszcze sobie rościć chciano Prawo 
do twojej wdzięczności". Wiersz do Orła Białego (Zb. w. i sp.). 
8) .Polka Patryotka" przez Romana Matuszewicza (Bard O. P. t. 11_. 
Rkps. Bib. Jag_) (Wiersz to o niewylłumaczonym i niepojętym tytule, gdyl 
w tekście niema ani słowa o Polce, ani o patrjotce). .Orzeł Biały" - (Ko. 
lęda Polaków) przez R. M. Nie brak mimowolnych efektów komicznych - 
Noc .złączyła z Morfeuszem Orła dwugłowego" - zaś orzeł biały uleciał 
.chlubnie (!) wśród spoczynku jego", co zresztą nie przeszkodziło mu poh-m 
slanąć do walki na czele orląt. 
4) Z tą samą odmianą motywu mamy do czynienia w "Hymnie. Sło- 
wackiego - w ustępie, opiewającym ucieczkę "orła dwugłowego".
>>>
12. - 


orła - to symboliczna historja Polski), od wierszy, w któ- 
rych orzeł odgrywa rolę gońca wyzwolenia, spełniając funkcje 
wici powstańczych, "złotego rogu" rewolucji. 
Typowym przedstawicielem drugiego odłamu jest wiersz 
"Do orła" l), tchnący pragnieniem wyzwolenia, które przyj- 
dzie z lotem białego ptaka. "Wstań biały orle, wstań!", 
"Wzleć biały orle, wzleć", "Krąż", "Goń", "Złam", "Zwal"- 
oto są imperatywy, któremi podżega swego reprezentanta 
pragnienie narodu. Miłość rodaków oplata się dokoła orła 
w słowach "Spłucz 2) biały orle, spłucz Krew bolesną twoich 
ran, Wód ci dadzą Dniestr i San, Wisła, Bug i Słucz", zaś 
cała gotowość pójścia za ptakiem-symbolem brzmi w słowach: 
.,J ednym lotem przebież wskroś Litwę, Polskę, naszą Ruś 
i daj boju znak". Inne wiersze również zwracają się do orła 
z wiarą, że wskrzesi on sławę i wolność i oddają pod jego 
rozkazy serca rodaków, tchnące zapałem 3). "Wiersz do orła 
polskiego" 4), pisany w r. 1818 jest ogniwem przejściowem 
w rozwoju omawianego motywu między liryką legjonową, 
dekorującą swe wiersze orłami, a liryką listopadową, która 
ożywia orła, czyniąc go napowietrznym wodzem powstania :'). 
Przeprowadzając niniejsze zestawienie liryki listopado- 


I) Wiersz, omówiony na str. 10 odnoś. 2. 

) Pisownia ówczesna. 
3) . Wiersz do Orła Białego. (Zb. w. i sp.). 
4) Wiersz omówiony na str. 10 odnoś. 4. Naiwny ten wierszylt 
zapoczątkowuje przeciwstawienie 2 u orłów, j:!ko symbolów dwóch narodów 
i tchnie rozrzewnieniem dla "obszarpanego orzełka polskiego", który jest dla 
autora jakby lywem sercem Polski, to tel pociesza go nadzieją, te się r.im 
czarny orzeł .udawi 
. 
5} U wag a. Wychodząc z definicji motywu, jaką daje prof. Łempicki 
(.Osnowa, wątek i motyw. - Pamiętnik literacki) na str. 25 w słowach: 
.Motyw bowiem jest pierwiastkiem ru
hu i siły. motyw jest tą energją, która 
snuje wątki na osnowie", jakkolwiek powylsze określenie zyskuje zastosowal- 
nośĆ głównie w epice, dramacie lub dłuższym poemacie lirycznym, motna 
jednak upatrywać tak pojętego motywu w niektórych lirykach z cyklu orło- 
wego. Motyw orła jest tutaj t}m pierwiastkiem ruchu i siły, który snuje 
wątek historycznych wypadków na osnowie stosunków polsko- rosyjskich. 
Naogół jednak definicje prof. Łempickiego znajdują małe zastosowanie przy 
ocenie liryki listopadowej, będącej zespołem drobnych wierszy, które z natury 
swej nie mogą objąć tak skomplikowanych pierwiastków konstrukcyjnych.
>>>
- 13 


wej z poezją legjonową, brałam pod uwagę całokształt liryki 
legjonowej w przeciwieństwie do pieśni Kościuszkowskiej, 
która służyła jako materjał porównawczy tylko w tych nie- 
licznych wierszach, jakie weszły w skład zbiorków z 3l-go 
roku. Niemniej nawiasem zaznaczyć muszę, że niektóre wier- 
sze legjonowe zostały wcielone do zasobów liryki listopado- 
wej, bądź ze względu na swą aktualność, bądź z czysto tech- 
nicznych względów (zależnie od gustu przepisywacza łub 
wydawcy). Tym sposobem trafiły do liryki listopadowej Ody 
Morawskiego 1) i Wężyka 2), popularna pieśń wieśniaków Pol- 
skich 8), wiersze Niemcewicza 4) i Goszczyńskiego a), oplata- 
jące się dokoła roku l812-ego, wreszcie wiersze, opiewające 
dalekie koleje i niewypowiedziane trudy wojsk polskich za 
czasów Kampanji Napoleońskiej 6). 


l) Oda na przybycie wojska Polskiego d. 8 wrześ. 1814 r. przez Mo- 
rawskiego (Bard O. P. t. II). 
2) Wiersz Na wojnę Moskiewską przez W. Napoleona prowadzoną przez 
Węlyka (Bard O. P. t. I). Wiersz aktualny przez potętny zew do boju 
"Powstańcie ńiezłomni męle, Powstań z łronią Polsko cała", jak równiel 
spojony z liryką magiczną siłą słów "Dziś tub nigdy, śmierć lub tycie. Chwała 
lub wieczna sromota". 
3) Bard O. P. t. 1., Pieśni Ojczyste, Wier. patr. z r. 1831, Horoszkiewicz 
(Katalog poezyj Kicińskieg() w Bib. Kraś. błędnie przypisuje temu ostatniemu 
autorstwo "Pieśni"; .,Pieśń wieś. Po1.", napisana przez Wojciecha Pomykałę, 
znajduje się w "Zbiorze pism, tyczących się powstania Kró1. Pot:., Kraków 
r. 1812 N. 2}. 
4} "Stary lołnierz Polski" przez J. U. N. (lołnierz wśród zawieruchy 
zblila się do małej chatki i puka. Rok 1814). - Bard O. P., Zb. w. i sp., 
Pieśni Ojczyste, Polak Sum. N. 41, Kur. Pol. r. 30 N. 412. 
5) Zołnierz przed wojną 1812 r. Pieśń (Zb. w. i sp., Now. Pol. r. 31. 
N. 39 - "Trzy struny" - "Zołnierz w r. t811" podają wiersz w od. II?). 
6) "Wspomnienia" (Podług franc. pieśni: Te souviens tu!) - Zb. w. 
i sp., Bard O. P., Pieśni Ojczyste. U wag a: W smutnym nastroju wspomi- 
nania dni chwały \V dniu klęski ciągnie się monolog rotmistrza do lołnierza, 
zawarty w klamrach pytań "Lecz ty lołnierzu - czy pamiętasz o tem?". 
Dziwnie uderzają w tym wierszu sło,,'a "Czyli pamiętasz jak na jednej błoni 
tyś mnie od śmierci zachował w potrzebie", jak równiel zakończenie "A gdy 
śmierć, której czekam bez bojaźni, Me trudy błogim spoczynkiem odpłaci 
Zamknij mi oczy twą ręką przyjaźni. Powtórz lołnierzu dzieło twoich braci", 
Cytowane ustępy znajdą jakby dalekie echo w słowach pamiętnika Piotra 
Olbromskiego (Popioły). "Tyś wezwał chłopa z szeregu, który w popłochu
>>>
14 - 


Co się tyczy najpopularniejszej z pieśni legjonowych 
"Jeszcze Polska"), która doczekała się zaszczytnego stano- 
wiska hymnu narodowego, to liryka listopadowa zawładnęła 
nią w całości. Zwrotki Mazurka Dąbrowskiego, powiązane 
w najrozmaitsze odmiany refrenów, stanowią ramki dla licz- 
nych wierszy powstaniowych 1), układano również wiele pio- 
senek na nutę "Jeszcze Polska nie zginęła 2), lub przedruko- 
wywano poprostu krótsze i dłuższe teksty Mazurka 3). 
Nawiązując do założenia, wyrażonego na str. 3 tego 
rozdziału, omawiam zkolei poezję łat 1820 - 30-ych, stosując 
do niej kryterjum bezpośredniego związku z liryką listopa- 
dową. Ostatni dziesiątek lat przed rewolucją wyposażył 
lirykę powstaniową w dosyć obfity zasób wierszy, przeważ- 
nie oplatających się dokoła sądu sejmowego 4) i jego bohatera- 
prezesa Piotra Bielińskiego a). Nieliczne L pośród tych wier- 
szy odznaczają się mglistą zapowiedzią zbrojnego wybuchu. 
Już w r. 24-ym Ed. Rajszel 6 ) przemyca postulat walki o wol- 
ność pod szatą akcesorjów greckich, walk "wolnego Greka" 
przeciwko "podłej Barbarzyńców dziczy" z tak charaktery- 
styczn
m dla roku 30-ego ujęciem Boga, który sprzyja wol- 
nym i sam "Uzbroił dłoń na tyrana". Jeden z wierszy, pisa- 



 


uciekał, leby się twarzą w twarz przeciwko idącej śmierci obrócił. Tyś \\"ło- 
lył W jego piersi męstwo nadludzkie, na jego ręku udźwignąłeś mię z ziemi. 
Ty, któryś jest Bóg czyli Miłość, (str. 211) i w całym rozdziale .,Samotny". 
l} Pieśń na nutę "Marsz, marsz Dąbr." przez Katarzynę Le.... (Zb. 
w. i sp., Gaz. Pol. r. 30 N. 326). "Pieśń" na tąl nutę Witwickiego (4 grud. 
1830 r.) Zb. w. I sp., Bard O. P., Gaz. Pol. r. 30 N. 323, Pieśni Ojczyste, 
Horoszkiewicz, Gon. Krak. N. 173, Dzien. Pow. Kr. r. 30 N. 336) i "Mazurek" 
ofiarowany tchórzom i t. d. (Orzeł Biały i Pogoń r. 31 N. 57). 
2} Około 12-u piosenek na nutę "Jeszcze Polska". . 
3) .,Mazurek Dąbrowskiego" (Wiersze r. 1831, obok tłumacz. francus.). 
Pieśni Ojczyste p. t. "Pieśń legjonistów" 1798 r. (tekst długi). 
4) "Śpiewki na nutę Miotlarza". Napisane po ukończeniu sądu sej- 
mowego (Zb. w. i sp.) - dotyczące Rolniec., WIO. Krasiń. iWyczechow. 
5} "Wiersz na śmierć Piotra Bielińskiego" Senatora Wojewody, Prezesa 
Sądu Sejmowego. T. G. (Bard O. P. t. I). i "Wiersz, który, jeszcze z oko- 
liczności zgonu Wojewody Bielińskiego napisany, kursował między młodzielą 
Akademicką (Bard O. P. t. II). 
6} "Śpiew wojenny powstańców greckich" Lud. Edw. Rajszla (Bard O. 
P. t. II) (w r. 1824 oddane do druku-zatrzymała Cenzura). 


.
>>>
15 - 


nych z okoliczności zgonu Wojewody Bielińskiego ł), wśród 
zwrotek poświęconych czci zmarłego wyraża oczekiwanie 
"pory skinienia". Najsiłniej jednak wyraża tęsknotę czynu 
zbrojnego wiersz 2) z r. 28-ego, gdzie w usta Pułaskiego 
wkłada autor własne pragnienia: "Czyś widział obcych? 
Milczysz obłoku... Czyś widział miecze dobyte? Czyś widział 
ptaka? milczysz obłoku... Ptaka białego na szczytach!". 
W śród mętnych aluzyj do zmian politycznych") i tuła- 
jących się tu i owdzie niepewnych wezwań do walki ł) wy- 
tryska twórczość przedrewolucyjna Goszczyńskiego jako po- 
tężne preludjum liryki powstańczej i brzmi słowo zapowiednie 
poety spiskowcu, głosząc "Wiekto męczeństwa - wiekto 
dla przemocy, Wysileń i zguby", niech więc przetrwają żeg- 
larze, wiodący "Korab' Wolności" a). 
W liryce powstania listopadowego znajdzie Goszczyński 
oąpowiednie miejsce przez ,,2-gą Strunę" swych poezyj, nie- 
mniej epoka przedrewolucyjna, zawarta w jego" 1.ej Strunie"tJ), 
jest równie niezbędną dla zrozumienia liryki listopadowej 
jak "Oda do młodości" u progu powstania, a "Warszawianka" 
wśród pieśni boj owych. 
Aktualność przedrewolucyjnych wierszy Goszczyńskiego 
była tak wielka w dobie powstania, iż pra wie wszystkie 
znalazły się w "Nowej Polsce" i w rękopiśmiennym zbiorze 


I) Wiersz podany w odnoś. 5, str. poprzed. 
2} "Pułaski w Ameryce". "Gloire immortelle a l'homme de deux mon- 
des" Beranger (Pisane w r. 1828 w sierpniu). Zb. w. i sp., Kur. Pot. r. 31 
N. 444, Pieśni Ojczyste. 
3} .Zobaczymy" (Pisano w r. l829) - Zb. w. i sp. 
4) .Broń zachwyćcie, o bracia! Kwiat niech dziecko bawi. - ..Wspom- 
nijcie o mnie". Wyjątek z poematu . Podrótujący., pisanego w Rzymie 1830 r. 
St. fI. Garczyński, toł. z szwadr. poznań. Nowa Polska r. 31 N. 110. Sporo 
aluzyj do walki zbrojnej znajdziemy rozsianych w wierszach, pisanych między 
r. 1820-30 w zb. ..Pieśni Ojczyste" (Pieśń Bracka, Pieśń uczty, Krakowiak, 
Śpiew, poświęcony Akademikom i wiersze bez tytułu). 
5) Zb. w. i sp., Nowa Polska r. 31 N. 46, . Trzy Struny. (oddział I). 
6) Zbiór poezyj Goszczyńskiego p. t. . Trzy struny. w swej redakcji 
strassburskiej z r. l839-ego dzieli się na 3-y części, które poeta nazywa 
.oddziałami", to tel do utycia nazw "I-ej Struny", .2-ej Struny. upowalnia 
mnie tytuł. 


.
>>>
16 - 


wierszy i śpiewów l). Bez Goszczyńskiego nie zabrzmiałaby 
w liryce listopadowej "dzika pieśń zemsty", którą tak gani 
Smolarski jako wyzutą z "polskiego, rycerskiego uczucia" 
(str. 82). Z chwilą gdy "nowy żołdak" z pod chorągwi Rej- 
tana 2 ) stwierdzi w swej "Larwie Niewoli": "Bracia moi! mę- 
- czennicy! Larwa niewoli w naszej stolicy" 3), z tą chwilą 
rozbrzmi po wszystkich jego wierszach pieśń zemsty, szuka- 
jącej zadośćuczynienia "we wrogów jusze" 4) i wezwanie do 
niszczenia "ludów gnębicieli" 5). A wszystko to pośród nie- 
odzownych akcesorjów: "uczt zemsty", puharów łez i krwi, 
sztyletów, gdzie święci triumfy wallenrodyzm, szukający 
ojczyzny na dnie czary "Niechaj myśl dziko wesoła Zagrzana 
pijanym napojem, Ojczyznę z trumny wywoła" 6). 
Cały ten potężny nurt, dyszącej zemstą poezji, która 
wlewa się do liryki listopadowej z wierszy przedrewolu- 
cyjnych Goszczyńskiego, znajduje ukoronowanie w "Uczcie 
Zemsty"7). Wiersz ten, tchnący rewolucjonizmem społecz- 


* 


I) .Reyten" Widzenie, .Święto 3-go Maja. wiersz napisany 1826 r., 
.Odblask na wodzie.. .Korab' Wolności", ..Lbrwa Niewoli", .Ojczyzna we 
śnie", . Głos Sumienia., . Uczta Zemsty". Zbiór wierszy i śpiewów - rękopis 
Archiwum Akt Państwowych - na Jezuickiej). 
2) W objaśnieniach Goszczyńskiego, dołączonych do zbiorku . Trzy 
struny., na str. 71 znajdujemy odniesienie daty powstania wiersza p. t. . Rey- 
ten. do chwili wstąpienia autora do związku Wolnych braci Polaków. Zwią- 
zek dzielił się na chorągwie, Goszczyński znalazł się w chorągwi, której 
patronował Rejtan. Wiersz był napisany w r. 1824, tekst wydania strass- 
burskiego (Trzy Struny r. 1839) na skutek celowego wygładzenia rólni się 
znacznie od tekstów. spotykanych w zbiorach i czasopismach z r. 30/31. 
.Larwa Niewoli.- Zb. w. i śp., Nowa Polska r. 31 N. 47, "Trzy struny N (Od I). 
3) .Larwa Niewoli., napisana w Humaniu 1824 r., w "Trzech Strunach" 
wyd. strassburskiego (1839 r.) uległa, jak sam autor stwierdza w przedmowie 
do czytelnika, zmianom i wygładzeniu. Ustęp tu zacytowany w "Trzech 
Strunach. brzmi słabiej: . To bracia moi ci męczennicy; To niewola w ich 
stolicy. (His1. Liter. XIX w. Komarnicki część II, str. 149, 151). 
4) ..Święto 3-go Maja" (Zb. w. i sp., Bard O. P., . Trzy Struny. od. I, 
Nowa Polska r. 31 N. 42. 
5) .Głos Sumienia. (Zb. w. i śp., Now. Pol. r. 31 N. 58, ..Trzy Stru- 
nyN od. I. (p. t. .Klątwa Sumienia.). 
6) Wiersz pod odnoś. 4. 
1) .Uczta Zemsty" (Zb. w. i śp., Bard O. P., . Trzy Struny. od. I, 
Nowa Polska r. 31 N. 74. 


.
>>>
17 


nym, będzie omowlOny w rozdziale IV-ym niniejszej pracy. 
Poza tern i w niektórych wierszach Goszczyńskiego jak "Od- 
blask na wodzie 1) i "Ojczyzna we śnie" 2) uderza niejasne 
przeczucie lub radosne oczekiwanie nadchodzącej chwili 
dziejowej, wspólne wierszom tej epoki, tern silniejsze u Gosz- 
czyńskiego, jako uczestnika prac konspiracyjnych. 
Na tle takich_ nastrojów dziwnie odbija 3 ) słynny wiersz 
"Do matki Polki", uważany po wsze czasy za najpotężniejszy 
wyraz goryczy i beznadziejności, za syntezę uczuć doby 
przedpowstaniowej.4) Oto na 5 miesięcy przed powstaniem 
wyrywają się z ust poety słowa, wrośnięte całą siłą w grunt 
niewoli, niosące zaprzeczenie tchnieniu przeczucia, owiewa- 
jącemu już poezję polską "Bo on nie pójdzie jak dawni ry- 
cerze Utkwić zwycięski krzyż w Jeruzalemie, Albo jak świata 
nowego żołnierze N a wolność orać, krwią polewać ziemię". 
Cokolwiekby się dało powiedzieć w tej sprawie, sławny 
wiersz Mickiewicza, pisany u progu powstania, a duchem 
odległy o całe lata, będzie anachronizmem ideowym. Dziwnym 
zbiegiem okoliczności oddalony od kraju poeta przepowiada 
Polce, że syn jej jest "wyzwany do boju bez chwały i do 
męczeństwa bez zmartwychpowstania", gdy w parę miesięcy 
potem noc 29 listopada wypisze na murach stolicy
) słowa 
jego młodzieńczych zapałów "witaj jutrzenko swobody, za 
tobą zbawienia słońce". 
Ogólnie znane jest przekonanie, że poezja Mickiewi- 
czowska w pewnej mierze wywołała powstanie listopadowe. 


I) "Odblask na wodzie" fragment (Zb. w. i śp.. Nowa Polska r. 31 
N. 46, "Trzy Struny" od. 
 "Odblask wodny"). 
l} "Ojczyzna we śnie" (Zb. w. i śp., Nowa Polska r. 31 N. 53, "Trzy 
Struny" od. I p. t. "Ojczyzna-Matka") Datę powstania wiersza Kridl oznacza 
na r. 1824 (Literatura pol. XIX w. część lI-ga str. ll5(l6). 
3) Współcześni mieli poczucie dysonansu między wierszem "Do Matki 
Polki", a nastrojami zbiorowej psychiki narodu przed powstaniem (Gołębiow- 
skiego - "Mickiewicz odsłoniony i Towiańszczyzna"). 
4) Weźmy dla przykładu zdanie Kridla, dotyczące wiersza "Do Matki 
Polki", mówi ono, it wiersz "świadczy o wyczuciu przez poetę nastroju 
walki podziemnej z wrogiem i strasznego losu uczestników tej walki". (Lite- 
ratura polska w. XIX część III str. 14). 
5) "Powstanie Narodu Pol. w r. 3
 - 31" Mochnacki str. 120. 



\\J j tl
 

 ... 
"Ą
Vj4;)'
 ło- 
... GhWDa 
.. .- 
l 
. ae4;. 


2
>>>
- 18 - 


Smolarski twil?rozi, że sława autora" Wallenroda" była jednem 
ze źródeł "z których wybuchła noc przedostatniego listopada", 
a "słowa Ody do młodości stały się hasłem rewolucji" (str. 88,9), 
zaś Tokarz, omawiając wpływ poezji MIckiewicza na Szkołę 
Podchorążych mówi, iż "uczono się tu na pamięć" jego utworów. 
To przejęcie się twórczością Mickiewiczowską wśród mło- 
dzieży, która wywołała powstanie, nie mogło nie znaleźć odbi- 
cia w liryce. I oto Oda l), powstała w r. 1822, rozleje się po 
liryce listopadowej, a jej hasła sięgania gdzie wzrok nie sięga, 
łamania czego rozum nie złamie, posunięć Ila drodze stromej 
i śliskiej i odpierania gwałtu gwałtem - zyskają teraz na mocy 
i sile żywotnej przez swą aktualność. Pominąwszy wiersze, 
zawierające okruch y 2) ideologji "Ody do młodości", należy 
wspomnieć o "Odzie do Młodzi polskifj" 3) Fr. Kowalskiego. 
która jest parafrazą Ody Mickiewicza. Przez charakterystyczną 
zamianę trybu rozkazującego i czasu przyszłego na czas prze- 
szły daje Kowalski wyraz przekonaniu, że powstanie listopa- 
dowe wcieliło w czyn ideowe postulaty i pragnienia Ody. 
W r. 22-im Mickiewicz wzywał., Tam sięgaj gdzie wzrok nie 
sięga"; "Łam czego rozum nie złamie", a rok 31-y zeznaje 
z dumą przez usta Kowalskiego "Sięgnęłaś gdzie wzrok nie 
sięgał, Złamałaś czego rozum przełamać nie umiał" i dalej 
snując apoteozę współczesnej młodzieży, wielbI jej dłoń, która 
niegdyś wieńczyła skronie Muz, a teraz "urwała łeb hydrze", 
"zdusiła Centaury" i "Piekłu wydarła ofiary". To też poeta 
na wzór Mickiewicza wysyła zwycięską młodzież po należne 
laury lecz nie do nieba, a do "wieków potomnych". Niemniej 
"Oda do młodości" jakkolwiek popularna w dobie powstania, 


I) .Oda do młodości.- Bard O. P. t. II, Podchorąly N. l (w przed- 
mowie czytamy "wiersz Mickiewicza, którego nigdy dosyć powtarzać nie 
molna.). Horoszkiewicz. 
2) .Nucąc znośmy co nas spotka, Choć droga stroma i śliska. - Do 
Zobaczyska (Zb. w. i śp.); . W jt:dność niech się zstrzelą chęci--. Wspomnijcie 
o mnie" wyjątek z poematu .Podrólujący., pisanego w Rzymie 1830 r. SL 
FI. Garczyński (Nowa Polska r. 31 N. 110); 4-0 wiersz od słów. Tam sięgay, 
gdzie myśl nie sięga. cytuje "Powstanie Narodu. - scena liryczna, wysta- 
wiona na teaL nar. war. Warszawa w styczniu 1831 r.-(Wier. patr. z r. 1831). 
3) .Oda do Młodzi Polskiej- - .Miecz i lutnia- fr. Kowalskiego.
>>>
19 - 


jednak przez swoje hasła pchnięcia z posad bryły świata sta- 
wała się wykładnikiem ogólnoludzkich dążeń i porywów, zys- 
kując zabarwienie kosmopolityczne. 
Dopiero "Konrad Wallenrod" ogranicza się wyłącznie do 
obrony szańca narodowości i jako taki musiał się znajdować 
wśród książek, entuzjazmującychl) młodzież Szkoły Podcho- 
rążych. W liryce jednak mamy dosyć nikłe ślady wpływu 
"Wallenroda": w cyklu wierszy, poświęconych pozegnaniom, 
Henryk Cieszkowski 2) przez usta ojca obiecuje synowi, że 
"Wajdeloci" na jego mogile "Zanucą 
ielki hymn nieśmier- 
telności", a Korabiewicz w "Wezwaniu Litwinów do boju"3) 
woła: "Nucąc piosnkę Weydeloty Pobiegniemy na bój srogi". 
Wśród tych drobnych wzmianek na uwagę zasługują dwa 
ustępy z "Konrada Wallenroda" , 4) przedrukowane przez Ga- 
zetę Polską' i poprzedzone uwagą: "nie wiemy jakim trafem 
następujące wiersze dały się zastosować do upłynionych nie- 
dawno okoliczności". Oba ustępy, malujące okres zdrady, 
gdy Wallenrod bezczynnie czas trawi, mnichom modły zaleca, 
a sam knowa tajemne układy, zdają · się być wymowną aluzją 
do osoby Skrzyneckiego, na co wskazują liczne zwroty, pisane 
kursywą i zaopatrzone wykrzyknikami. Wystarczy przytoczyć 
powiedzenia: "Zamknięty knował tajemne układy I wodzów 
nie chciał przypuszczać do rady", lub ustępy, gdzie Konrad 
wzywa do modlitwy i nie dba na szemranie ludu, wreszcie 
ustęp o wezwaniu na radę "niechętnych rycerzy", którzy "o, sro- 
moto! Słuchają pilnie i każdy mu wierzy", aż do momentu 
"Stój dumny władco! jest sąd i na ciebie", który ciska groźbę 
pod adresem wodza kunktatora. Mamy tu zatem osobliwsze 
przenicowanie, nie Litwa z bohaterskim Wallenrodem repre- 
zentują Polskę, lecz przeciwnie powstanie listopadowe, zdra- 
dzane przez Skrzyneckiego, jest symbolizowane przez zakon 
krzyżowy, zdradzany przez Konrada. 


I) Wyralenie Chodźki .słowo stało się ciałem, a .Konrad Wallenrod" 
Belwederem" (Komarnicki. His1. liter. pol. w 19 w. str. 276). 
2) .Cmentarz Polegnania. Hen. Cieszkowski (Bard O. P. t. II). 
3) Zb. w. i sp-, Bard O. P., Gaz. Pol. r. 30 N. 346, Szczerbiec (doda- 
tek Gaz. Pol.) 1831 r. N. 2, Rkps, Bib. Jag. 
-I) Gaz. Pol. r. 31 N. 230.
>>>
- 20 - 


Kończąc przegląd wpływów l) Mickiewicza, należy zazna- 
czyć istnienie liryk jak "Wyjazd"2) i "Ofiara"3), w których 
bohaterowie stylizują swe uczucia na wzór Gustawa lub W al- 
lenroda, opuszczającego Aldonę dla ojczyzny; przyczem autor 
"Wyjazdu" odznacza się kultem litewskiego wieszcza, gdyż on 
jeden wśród ówczesnych poetów pragnie pchnąć konia na 
niemeńskie brzegi poto, by "tam umierać, gdzie Mickiewicz 
nucił". Wzmiankowane wiersze przez romantyczność swych 
motywów kwalifikują się do omówienia obszerniejszego na 
innem miejscu 4 ), jak również utwory, pozostające pod wybit- 
nym wpływem formy Mickiewicz(lwskiej ("Marsz strzelców 
wolnych sandomirskich" J. Małachowskieg0 5 ). 
Pozostawałoby mi jeszcze omówić wpływ popularnego 
w liryce listopadowej poety, przedstawiciela odleglejszej epo- 
ki - ks. lana Pawła W oronicza. Ustępy z dzieł tego ostat- 
niego przedrukowują czasopisma i zbiorki poezyj z lat: 3O-ego 
i 31-ego i tym sposobem znajdujemy w zasobach liryki listo- 
padowej ustępy z "Sybilli" (Przeklęstwo na zdrajców ojczyz- 
ny)6), "Assarmota"i), "Hymnu do Boga"B) i wiersz do Adama 
Czartoryskieg0 9 ). Ale właściwy wpływ twórczości W oronicza 
na lirykę powstaniową ogranicza się do pierwocin kierunku 
mesjanicznego, zawartych w jego dziełach, a rozwiniętych przez 
poetów ówczesnych - to też zajmuje on poczesne miejsce 
w rozdziale o mesjanizmie (pracy niniejszej roz. VI części I-ej). 


I) Wiersz . Zjawisko. (Zb. w. i śp.) stwierdza swą zalelność od 
.Romantyczności" w słowach: "Alel niejeden nie da mi wiary, Powalną 
postać przybierze, Ha! jak tam chcecie, ale ja stary Powiem jak czuję i wierzę.. 
2) "Wyjazd. J. N....n (Prawdopodobnie J. Nachtmann) - Gaz. Pol. 
r. 31 N. 115, Zb. w. i śp. (bezimiennie). 
l) .Ofiara. L. Rettel (Nowa Polska r. 31 N. 76). 
4) Por. - część Ill-a £oz. I. O stylu (Romantyzm). 
5) Horoszkiewicz i Zb. w. i śp. (p_ t. .Śpiew na nutę freyszyca 
(Naśladowanie Mickiewicza». O wpływie formy Mickiewiczow. .Chóru strzel- 
ców. na .Marsz strzelców. jest mowa w odnośniku do poddziału 2-go, roz. II 
(Wersyfikacja) części III-ej. 
6) Bard O. P. t. I, Gaz. Pol. r. 31 N. 216. 
1) Polak Sumienny N. 16. 
8) Bard O. P. t. I. 
P) Zb. w. i śp., Nowa Polska r. 31 N. 26.
>>>
R o Z D Z I A Ł II. 


w p ł Y w Y o b c e. 


Omówiwszy w rozdziale poprzEdnim związek liryki listo- 
padowej z poprzedzającemi okresami poezji polskiej, przy- 
stąpię zkolei do rozpatrzenia roli, którą odegrały w tej liryce 
tłumaczenia. Z pośród wszystkich narodów Europy, których ga- 
binety w osobach swoich ministrów, odmówiły interwencji repre- 
zentantom rządu polskiego (obszernie o tern Barzykowski w roz. 
Dyplomacja)l), jedynie Francja, Niemcy i Anglja powetowały 
swą dyplomatyczną oziębłość wylewem uczuć w literaturze. 
Pierwsze miejsce należy się Francji jako najbardziej 
związanej z Polską zarówno rozwojem kulturalnym (wpływy 
literackie) jak losami politycznemi. Rewolucja lipcowa we 
Francji potęgowała poczucie łączności w życiu dziejowem obu 
narodów, ożywiając tak świeże jeszcze tradycje braterstwa 
broni i nadziei, związanych z pochodem Napoleona. Już 
w pierwszych dniach grudnia 30-go roku Fr. Kowalski w wier- 
szu "Lipiec i listopad" 2) daje wyraz radosnemu poczuciu 
związku Polski z Francją w słowach: 
"Lipiec, listopad są w ścisłej przyjaźni 
Widzą się z sobą przez lasy, przez góry. 
Drtą samowładzce przed nimi z bojaźni 
Lipiec. listopad są wielkie figury." 
Natomiast we Francji sprawa powstania listopadowego znaj- 
dzie żywy oddźwięk w wierszach Delavigne-a i Beranger'a. Już 


I j . Hist. powstania listopad.. Barzykowski Stan. Poznań 1883,4. 

) .Miecz i lutnia N fr. Kowalskiego.
>>>
22 - 


dawniejsza twórczość tych poetów, nieobca polsce, wykazuje 
na wielu punktach styczność z ideologją roku 3D-ego. Nie mogły 
nie cieszyć się popularnością "Messeniennes" Delavigne'a, 
tchnące patrjotyzmem wojowniczym, niosące zagładę tyranom, 
walczące na śmierć lub zwycięstwo'), albo śpiewy Berangera, 
kochanka wolnoścP), którego piosenka podważała tronyS). 
Niemojowski dedykuje Chłopickiemu tłumaczenie ll-ej mess€- 
nieny "Do Napoleona"4), która upadek cesarza przypisuje po- 
gwałceniu wolności "Fils de la Liberte, tu detronas ta mere" . 
Zaś Tygodnik Gaz. Pol. - Fenix przedrukowuje Berangera 
"Ocknienie się Jowisza"") - typowy obraz Boga, sprzyjającego 
wolności ludu, przeciwnika królów i kapłanów, okryty szatą 
francuskiego dowcipu, tryskającego w słowach: "Dzieci! zniżcie 
ku mnie żale! itd. 


"Odzyskacie prawa swoje 
Wol... lecz się szpiegów boję" 6) 


N aturalnym rzeczy porządkiem poeci, których wiersze dekli- 
nują na wszelkie możliwe sposoby rzeczowniki "Patrie" i "Li- 
berte", wystąpią wobec r. 3D-ego z pieśnią, poświęconą Polsce. 
Tu należą "Varsoviem:e"7) Delavigne'a i dwie pieśni Berar..- 
gera "Hiitons nous" i "poniatowski"8) - zespół drobny co do 


l) "Si la france n'est plus, si la patrie est -morte, Mourons tous avec 
e.Ile, ou rendons lui l'honneur. (TroJsierńc messenienne) (Messeniennes 
et Poesies diverses, Delavigne). Tego rodzaju hasła w najrozmaitszych war- 
jantach przepełniają poezje Casimira Delavigne'a. 
t) Poeta w śpiewie .Le refus" (Oeuvres completes 1850 r.) tak mówi 
o sobie .Las! j'epousai, bien jeune encore La Liberte, dame un peu rude" i t. d. 
3) Zaś w wierszu "Adieu Chansons" po raz tysiączny sławi swą 
rewolucyjność w słowach "Toi (chanson) conspirant tout haut contre les rois". 
4) Bard O. P. t. I, "Wier. patr. z r. 1831" (z dedykacją: Jaśnie Wict- 
motnemu Chłopickiemu Dyktatorowi z uszanowaniem poświęca Tłumacz). 
5) fenix Tygod. Gaz. Pol. r. 1831 N. 3 "Ocknienie się Jowisza" 
(z Berangera) - w oryginale mamy tytuł "Le bon Dieu". (Oeuvres complc- 
tes - 1850 r.). 
8) Ustęp, przytoczony w tłumaczeniu, rótni się od pierwowzoru, który 
brzmi: "Enfants, ne m'en veuillez donc plus, Les bons coeurs serons rr.es 
Hus". .,Narguez vos grands et vos cafards, Adieu, car je crains les mouchards". 
1) Oeuvres completes. C. De Lavigne. BruxeIles 1831 r. 
8) Oeuvres completes. De Beranger r. 1850.
>>>
- 23 - 


ilości, niemniej stanowiący ważną pozycję w liryce ze względu 
na swój charakter. 
" Warszawianka" w dwukrotnem tłumaczeniu Br. Kiciń- 
ski ego l) i Karola Sienkiewicza 2 ) cieszyła się dużą popular- 
nością w latach 3031- ym (oba przekłady, podane w paru 
czasopismach, spotykamy również w zbiorach drukowanych 
i rękopiśmiennych), ale pieśnią bez której powstanie listopa- 
dowe nie da się pomyśleć została "Warszawianka" dopiero 
w czasach późniejszych, głównie dzięki dramatowi Wyspiań- 
skiego. Trudno jest mówić o jakimkowiek wpływie "V arso- 
vienne" Delavigne'a na lirykę listopadową w zwykłym sensie 
tego wyrazu. Możnaby raczej powiedzieć, że poeta patrjotyzmu 
i wolności, który w swych dawniejszych poezjach tak żarliwie 
wzywa do boju Grecję, wołając naprzemian "Guerre, guerre 
aux tyrans"3) albo "Les Grecs ont pris le fer pour vaincre 
ou pour mourir"") - taki poeta nie mógł nie skorzystać z okazji 
dziejowej i nie powitać pieśnią bojową powstania polskiego. 
Popularność swoją winna "Warszawianka" nietylko traf- 
nemu, niemal intuicyjnemu wyczuciu nastrojów rewolucyjnych 
przez Delavigne'a, lecz również w znacznej mierze świetnemu 
przekładowi Sienkiewicza, który nietylko przewyższa orygimił 
silniejszą ekspresją uczuciową i walorami formy (rytmiczność), 
ale zarazem, pozostając wiernym pierwowzorowi, czyni całość 
bardziej polską i odpowiadającą duchowi narodu:'). To też, po- 


l) "Warszawianka" z francuskiego poety Dełavigne przełolył na język 
polski Br. hr. Kiciński (Zb. w. i śp. - zdefektowane, Kur. War. r. 31 N. 77, 
Merkury r. 31 N. 91). 
2) "Warszawianka" z Pana Delavigne; nowe tłomaczenia przez K. S. 
(Polak Sumienny N. 90), Kur. War. r.31 N. 116, Złodziej Politycz. r. 31 N.29. 
Horoszkiewicz (podpis - Karol Sienkiewicz), Pieśni Ojczyste, Bib. Sz. N. P. 
w Batignolles (w zbiorach Bib. Batignolles "Warszawianka" \V orygir,ale nosi 
tytuł ,.La Varsovienne ou la Polonaise" albo "La nouvelle Polonaise"). 
3) Huitieme messen ienne{Delavigne "Messeniennes et Poesies di\"erses"). 
4) Epilogue (Ibid.). 
5) Słowa "Pani Domu" z "Warszawianki" Wyspiańskiego, skierowane 
do "Literata" - tłomacza Dela\"igne'a: "Nasz rymopis, co w polski rytm je 
ujął ścisły, mniej dźwięczny, ale blilszy naszemu kochaniu", słowa te miałyby 
najzupełniejszą słuszność w zastosowaniu do K. Sienkiewicza, jeśliby chodziło 
o spolszczenie treści, zaś rytm "mniej dźwięczny" wskazuje raczej Kicińskiegu 
jako tłumacza.
>>>
- 24 - 


wołując się J:a tekst utworu, będę nadal korzystać z cytat 
przekładu Sienkiewicza. "Warszawianka" zawdzięcza swe za- 
szczytne obywatelstwo w liryce listopadowej swej zasadniczej 
postawie pieśni bojowej, wzywającej "Hej, kto Polak na bag- 
nety", pieśni redukującej się do niezłomnej alternatywy "Dziś 
twój tryumf albo zgon". O tem jak dalece takie ujęcie odpo- 
wiadało ówczesnej koncepcji patrjotyzmu będzie mo\\ a w roz- 
dziale następnym. Również nic nowego nie wnosi do liryki 
dwukrotny obraz orła, gdyż poezja listopadowa roi się od tak 
pojętych orłów. Zaś zwroty, opiewające zapatrzenie orła w tę- 
czę Franków, lub podniecenie słońcem lipca, jakkolwiek zro- 
dzone z dumy narodowej autora, nieobce są liryce naszej. 
Gaszyński w wierszu "Do Francuzów"!) robi aluzję do dni 
lipcowych "Za waszym wzorem ocknął się Sarmata", inny 
wiersz"Do Wolności"2) wita anioła swobody, gościa "Z nad 
brzegów wolnej Sekwany". N a każdej niemal zwrotce "W ar- 
szawianki" można wykazać jej aktualność, większość wierszy 
uderza w takt tętna uczuć powstańczych. I tak poświęci 
poeta ustęp niedoli polskiego patrjotyzmu, zmuszonego walczyć 
na rubieżach świata. Słowa "Lat dwadzieścia nasze męże 
Los po obcych grobach siał, Dziś o matko, kto połęże Na 
twem łonie będzie spał" - zdają się być echem i zadośćuczy- 
nieniem poezji legjonowej. Nie brak inwokacji Kościuszki 
i wspomnień Pragi, jak również niezbędnego w tej epoce 
pierścienia zaręczyn z wolnością. O ile całość wiersza Dela- 
vigne'a, przepuszczona przez pryzmat tłumaczenia Sienkiewi- 
cza, wrosła przez swe hasła i ton w ogół wierszy listopado- 
wych, o tyle ustęp "Warszawianki", malujący stosunek do 
Francji, wywołał silny oddźwięk w liryce i tu już można 
mówić o wpływie swego rodzaju. Słowa Delavigne'a 


"Pour de vieux freres d'armes 
N'aurez-vous que de larmesjl" 3) 


l) Bal d O. P. t. II, Goniec Krakow. r. 31 N. 67, Pieśni pielgrzyma 
polskiego, Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 78, Horoszkiewicz. Pieśni Ojczyste. 
2) Wiersz ,.Do Wolności" L. H. uczeil szkoły rabinów kI. V-ej (Gaz. 
PoL r. 31 N. 88, Zb. w. i śp.). 
3) "La Varsovienne" C. De Lavigne. Oeuvres completes. Bruxelles 1831.
>>>
- 25 - 


staną bię mottem wiersza Gaszyńskiego o znamiennym tytule: 
"Do Francuzów. Wiersz z okoliczności K. Delavigna do Po- 
laków" 1). Utwór ten, tchnący goryczą, jest jakby dalszym eta- 
pem na linji rozwoju stosunku liIyki do Francji. Już 25 lu- 
tego, przed bitwą grochowską Brodziński w wierszu do Boga 2 ) 
daje upust żalom na przyjaciela, co "dziś syty, nam krew 
dłużny Gra na lutni śród wesela, Nam rzuca późne jałmużny" 
i wypomina Francji wierne drużby Polaków, którzy dla niej 
matkę rzucili, ziemię obiegli i do końca wiernie dotrwali. 
Ale dopiero wyrzuty, których słuszność stwierdza poeta fran- 
cuski, obudziły całą gorycz zapiekłego żalu i wyrwały z ust 
Gaszyńskiego słowa: 


"Zwodnym nadziejom długośmy ufali. 
Bo nas nadzieją karmiono obficie. 
francuzi! myśmy za was krew wylali, 
A wyl nam tylko łzami odpłacicie". 


Owe łzy francuskie 3 ) znajdą się również w jednym z najpo- 
tężniejszych wierszy całej liryki "Napoleonie" 4) Krystyna 
Ostrowskiego, gdzie poeta tworzy wizję wskrzeszonych wojsk 
cesarskich. idących spłacac dług Napoleona "Gdyż odrodny 
Franków lud Leje tylko łzy niewieście". 
Gdy powstanie będzie się chylić ku upadkowi i po jego 
zgonie odrodzą się znowu w liryce te akcenty żalu, spotę- 
gowane rozpaczą chwili "Gdy my giniemy nie przychodzą 
oni";') itd. Nawiasem wspomnieć trzeba, że sam Gaszyński 


I) Zbiory, z.awierające ten wiersz, wskazanc na str. 24 pod N. l od- 
nośnika. 
2) "Pieśni Polaków. Do Boga przed bitwą 25 lutego" K. B. (Dzien. 
Pow. Kr. r. 31 N. 97, Zb. w. i śp.). 
3) W prozie równiel znajdziemy wyraz francuskiej bezsilności w arty- 
kule Lamennais z czasopisma "Avenir", którego ustęp, mówiący o łzach lalu. 
podaję w tłumaczeniu młodego Krasińskiego: "A więc narodzie szlachetny. 
bracie nasz po wierze i po oręlu, kiedyś walczył o lycie nie mogliśmy ci 
pomódz tylko lyczeniami, a teraz gdy lelysz powalony na arenie, nic ci 
prócz łez dać nie molemy". 
4) Gaz. War. r. 31 N. 175. 
5) "Szturm Warszawy" Antoni Gore\.ki 6 wrześ. 1831 (Horoszkiewicz).
>>>
I 
( 

 
ł 
I 


- 26 


JUz w pierwszą rocznicę 29 listopada!) zapomina o swoim sto- 
sunku do Francji i wyraża pełnię nadziei w braterskie powi- 
tanie jakie wygnańcom zgotują Francuzi, a niejaki WierzeyskP) 
na grobie powstania wypowie wiarę w nową walkę i zwy- 
cięstwo pod osłoną "oręża z nad brzegów Sekwany". 
Świadomość niewdzięczności francuskiej wobec Polski, 
raz potrącona w "Varsovienne" Del
viglle'a, znajdzie wyraz 
w wierszu (tłumaczem był Brodziński) BeraIlgera "Poniatow- 
ski "S), a pod koniec powstania silnie zadźwięczy w utworze 
pana Barthelemy-l), pisanym po poddaniu się Warszawy. Wiersz 
ten tłumaczony przez Gaszyńskieg0 5 ) już na ziemi wygnania 
oskarża Francję, zrzucając na jej głowę ciężar odpowiedzial- 
ności za upadek sprawy polskiej. Słowa "Niech więc na nasze 
głowy bratobójstwo spadnie. Warszawa, siostra nasza, przez 
nas zapomniana, Zginęła z bronią w ręku nie zgiąwszy kola- 
na, Zginęła pomsty niebio.s wzywając nad nami" - słowa te 
były ostatniem wypowiedzeniem się poezji francuskiej w spra- 
wie stosunku Francji do powstania listopadowego, a przypadły 
na moment dziejowy, gdy polityka l ządowa również zamknęła 
bilans polski słowami ministra Sebastiany'ego "L'ordre regne 
ił Varsovie". 
Do stosunku polsko - francuskiego. jaki się zarysował 


I 


l) "Rocznica 29 listopada" 28 listop. 1831 r. w Krejcburgu (Pieśni 
pielgrzyma polskiego). 
Z) "Spotkanie" - Juliusz Wierzeyski (Horoszkiewicz). 
3) "Poniatowski" Juillet 1831 r. Air des Trois couleurs". W wierszu 
tym uderza pomysłowość artystyczna - Polskę, opuszcżoną przez francję, 
symbolizuje ks. Józef, toną.:y w EIsterze. "Comme ce chef mort pour notre 
patrie, Corps en lambeaux dans l'Elster retrouve, Au bord du gouffre un peuple 
entier nous crie Rien qu'une main (bis) fran
ais, je suis sauve". Trafność 
pomysłu potęguje wybór osoby bohatera, którego cechowała dozgonna wier- 
ność dla francji. (Wiersz był tłumaczony na polski i niemiecki języlc Brodź 
"Nieznane poezje" str. 156 i Polenlieder tom II str. 301). 
4) "Wzięcie Warszawy". Tłumaczenie z francuz. z p. Barthelemy 
(z Nemezis) pisane 1831 r. w listopadzie. (Pieśni piel. pol.-KonsL Gaszyńsld). 
5) W zbiorku Goreckiego "Poezje Litwina" równiel spotykamy tłuma- 
czenie wiersza p. Barthelemy z adnotacją, te wiersz powstał w d. 16-y;11 
września 31 r. po przyjściu wiadomości o wzięciu Warszawy.
>>>
- 27 - 


. 


w oiila .,rial
J-ch wierszach, dodaje odmienny ton pieśń Be- 
rangera .Hiitons nous", której początek przedrukowała gazela 
"Zjednoczenie" IN'. 38 r. 31). WierEzyk tętni radosną wojac- 
ką ochotą autora "Gdybym był młody i żywszy Wstąpiłbym 
w huzarskie roty". Niema tu mowy o łzach, poeta popędza 
konia, zwrotki drżą od pośpiechu, gdyż w przekonaniu autora 
honor jest po polskiej stronie (Hiitons nous; l'honneur est 
hi-bas"). Ale dopiero w dalszych, nietłumaczonych ustępach 
wiersz BeralIgera zdobywa się na silne akcenty!) i uderza 
w ton tak bliski Eryce listopadowej -- modlitwy do Boga 
wolności: 


"o Roi des cieux, entends ma plainte: 
Pcre de la liberte sainte 
De ce peuple unique soutien 
fais de moi son ange gardien", 


Przy omówionych wyżej wierszach Berangera jeszcze mniej 
da s:ę powiedzieć o jakimkolwiek wpływie:?) niż przy "War- 
szawiance" Delavigne'a. Jakkolwiek szczupły świadczy ten 
datek literacki o żywem zainteresowaniu dla sprawy polskiej 
słynnego piosenkarza francuskiego. Natomiast w dziedzinie 
fOl my można przeprowadzać c' ekawe analogje między piosen- 
ką brukową paryskiego chał1sonier, a śpiewkami bruku war- 
szawskiego w rodzaju kupletów Suchodolskiego, lecz o tem 
będzie mowa w III-ej części tej pracy. 
Obraz stanowiska poezji f ancuskiej w liryce listopadowej 


I) "Si j'etais un jour, un !'eul jour, Le Dieu que la Pologne irr.plore 
Sous ma justice. avant l'aurore Le czar piilirait dans sa cour"-"Hatons nous" 
fevrier 1831. Air: Ah! si madame me voyait. Oeuvres completes 1850 r. Paris. 
Z) Wyjątek stanowi wiersz "Jaskułki" Gaszyi1skiego (Pieśni pielgrzyma 
po!.), w którym autor chce widzieć jedynie-myśl z Berangera-jak świadczy 
podtytuł, ale czytelnik dostrzele łatwo raczej przeróbkę b. zbliloną do pierwo- 
wzoru "Le s hirondelles". Smolarski na str. 75, omawiając ten wiersz jako 
pisany "pod tchnieniem Berangera" czyni zupełną własnością Gaszyńskiego 
ostatnią zwrotkę "Śród mego domu mole głosem pana Wróg rozkazuje w słu- 
laków swych tłumie". Dla sprostowania muszę tu-zaznaczyć, le i ta zwrotka 
ma miejsce w oryginale: ,.Sur leurs corps l'etranger, peut-etre, Du valion 
reprend le chemin; Sous mon chaume ił commande en maitre; De ma soeur 
ił trouble I'hYl1len".
>>>
- 28 - 


nie byłby kompletny bez "Hymnu Wojennego Marsylczyków"l) 
czyli marsyljanki w tłumaczeniu Kicińskiego. "Hymn Wojen- 
ny" narówni z "Warszawianką" stał się całkowitą własno- 
ścią liryki, gdyż bardziej niż jakiekolwiek inne przekłady 
zlewał się z duchem powstania, zespalał z nastrojami poezji 
listopadowej. W szystkie uczucia, miotające liryką, znajdowały 
wyraz w zwrotkach rewolucyjnego hymnu, który wiódł do .. 
walki wolnych przeciw niewolnikom, karał szpiegostwa i zdra- 
dy i wzywał "miłości ojczystej ziemi" by kierowała "mścicieli 
żelazem". Słowa w rodzaju "Idźmy ojczyzny synowier Wyoiła 
godzina chwałyr Już tyrani na nas w zmowie, Już sztandmy 
ich powiały" musiały wydzwaniać takt bojowy narówni z wier- 
szami polskiemi, gdyż łączyła je z niemi nawet tożsamość 
ulubionych zwrotów. To też cieszyła się marsyljanka zasłu- 
żoną popularnością, jak o tern świadczą liczne przedruki po 
czasopismach i zb:orach ówczesnych. Wśród w:erszy powsta- 
niowych "Wiersz do Polaków":!) Lemela Hernisza, pisany na 
nutę "Allons enfants de la patrie", uderza refrenem, przero- 
bionym z marsyljanki: 


,.Oaley bracia w Imię Boga 
Uformujcie bataljony 
Niechaj .krew naszego wroga 
Szczerwieni nasze zagony". 


("Aux armes citoyensr formez voę bataillons! Marchons, qu'ull 
sang impur abreuve nos sillonsI). N a tem zakończę przegląd 
pozycyj francuskich w liryce, przy omawianiu których położyłam 
największy nacisk na wspólność ideologji patrjotyczno-wolnościo- 
wej obu narodów i na związki jakie ustaliła między niemi chwila 
dziejowa 3 ) (spontaniczność rewolucji lipcowej i listopadowej). 


l) Zb. w. i śp., Pieśni Ojczyste, Wiersze r. 1831, Bard O. P., Rkps. 
Bib. Jag., Gaz. War. r. 31 N. l, Dzien. Pow. Kr. r. 30 N. 359, Goniec Krak. 
r. 31 N. 3 (Smolar. na str. 23 pisze o "Hymnie" -.,a wołając jak Marsyljanka: 
"do broni" odbija duchem republikańskim" - powinien raczej napisać- powta- 
rzając za Marsyljanką, gd
l "Hymn" Kiciń. jest jej przekładem. 
2) Bard O. P. t. I. 
3) Gazeta "Zjednoczenie" zilinteresowała się nawet poezją francuską 
dni lipcowych, podając wolny przekład prozą hymnu dla poległych w lipcu 
1830 r. (r. 31 N. 54).
>>>
29 


Inny charakter będą miały tłumaczenia wierszy niemiec- 
kich i angielskich, pisanych z racji powstania listopadowego. 
Brak silniejszej więzi historycznej i kulturalnej sprawia, że 
obydwa narody, któ ych rządy zachowały się obojętnie lub 
wrogo wobec sprawy polskiej, wyraziły w poezji zaintereso- 
wanie powstaniem jedynie jako walką wolnościową. 
Przytem zaznaczyć trzeba, że o ile wiersze angielskie 
cechuje zupełna nieznajomość spraw polskich i stąd płynąca 
obfitość ogólników bez znaczenia, o tyle poezja niemiecka, 
szczególniej w wierszach drukowanych w "W arschauer Ze
- 
tung"l), wykazuje doskonałą orjentację w całokształcie sto- 
sunków byłego Królestwa Kongresowego. Typowym przyk- 


l) Poniewal w pracy niniejszej odnośnie do wpływów obcych oma- 
wiam jedynie te wiersze fran., niemiec. i angieI., które były tłumaczone na 
język polski, więc tylko ubocznie wzmiankuję o lywem zainteresowaniu 
sprawami powstania, które znalazło wyraz w czasopiśmie ..W arschauer Zei- 
tung". i którego dowodem zbiór ..Polenlieder"', wydany przez Leonharda. 
Ciekawych danych dostarczy w tej mierze dział tłumaczeń (Uebersetzungen), 
zawarty w cytowanym zbiorze. Przekładano na języ
 niemiecki nawet wier- 
sze francuskie (Beranger i Delavigne) i rosyjskie, nie mówiąc jul o obfitym 
dziale tłumaczeń wierszy polskich (Brodziilskiego "Do broni, Sarmaci". Sucho- 
dolskiego "Polonez na nutę Poloneza Kościuszki", Mazur Wojenny zwany 
Chłopickiego, Domańskiego "Chwila dumania na szczytach wałów twierdzy 
Modlina", Magnuszewskiego "Dzień 29 listopada" i Gaszyńskiego "Trzeci 
Maj nowy". Zywem echem odbiły się w poezji niemieckiej dzieje walk 
powstańczych, ale największem zainteresowaniem cieszyły się osoby wodzów 
rewolucji. Nad wyraz znamiennym jest fakt, it bitwa pod Ostrołęką (o której 
milczy pieśń polska) słuly za
 temat, al dla 10 utworów (w obu tomach), 
gdy np. Grochów otrzymał 3-y wiersze, Białołęka - jeden i t. d. Z pośród 
wodzów polskiego powstania Dwernicki i Dembiński cieszyli się największem 
powodzeniem, otrzymując kaldy trójcę wierszyków, po 2-wa utwory dostało 
się w udziale Skrzyne::kiemu, Rybińskiemu i zespołowi dowódców: Romarina, 
Langermana i Sznaydego. Chłopicki i Sowiński, a nawet Rólycki, Wysocki 
i Umlński (z cywilnych - Lelewel) otrzymali po jednym wierszu; nie zapo- 
mniano i o Rolnieckim i jego djalogach z latarnią. Upośledzona w liryce 
listopadowej Platerówna pod nazwą "GrHfin Plater" zdobyła na swą wyłączną 
własność, at 6 utworów (w dwu tomach). Nie brak równiet tak drogich dla 
poezji powstańczej postaci Kościuszki i Poniatowskiego, a z obozu wrogiego 
sprawie polskiej - Mikołaj, Dybicz Zabałkański i Nowosilcow zbierają poe- 
tyckie konterfekty, zaś wszystko razem tonie w zalewie wierszy "An die Polen" 
i "Der weisse Adler". Polenlieder deutscher dichter. Leonłard-Krllkau-1917.
>>>
- 30 - 


ładem znajomości warunków polskich jest tłumaczony z nie- 
mieckiego "Manifest Polaków"!), który podaje krótki, a do- 
bitny zarys stosunków politycznych od czasu rozbiorów 
poprzez walki napoleońskie do chwili wybuchu powstania 
ze szczególnem uwzględnieniem dziejów Królestwa Polskiego. 
Zakończywszy przegląd historyczny, wiersz opiewa chwilę 
bieżącą w słowach tak bliskich liryce listopadowej: "Do 
broni bracia! Dzwon wolności bije. Próżno iskrę zapału noc 
milcząca kryje". Inne wiersze niemieckie jak "An die Polen" 
lub "Wiersz z powodu powstania Polaków" wypowiadają się 
z żywemi sympatjami dla sprawy polskiej. Szczególniej "An 
die Polen", nadesłany z Weismaru pomiędzy szarpiami dla 
rannych, odznacza się duchem głęboko religijnym i sławiąc 
walkę o wolność zlewa wszelkie błogosławieństwa na Pola- 
ków, powtarzając w nieskończonych refrenach "Gott ist mit 
Euch, Gott war mit Euch". Wiersz ten był ze wszechmiar 
miły Polakom, gdyż m. i. wyraża zachwyt dla "garstki", 
gromiącej "hordy, zaprawne na mord i zemstę", i dla zwy- 
ciężających cudem boskim powstańców. To też wiersz bawar- 
ski znajdzie, aż dwóch tłumaczów 2) (zresztą bardzo nieudol- 
nych) i pojawi się na łamach 3-ech czasopism polskich, nie 
licząc niemiec. "W arschauer Zeitung". Co się tyczy "Wier- 
sza z powodu powstania Polaków""), to mimo banalnej treści 
przykuwa on uwagę dziwacznością formy, wskrzeszając 
wspomnienia kalamburów 17-go wieku. Jeśli ową igraszkę 


l) "Manifest Polaków" w oryginale niemieckim znajduje się w N. 106 
z 20 Maja 1831 r. w "Warschauer Zeitung" p. t. "Der Pohlen Apellation an 
das Urtheil der Volker" (Aus Deutschland von einem freunde der gerechten 
Sache Polens eingesandt) Tenle oryginał znajdujemy w II tomie "Polenlieder" 
Leonharda na str. 183. Tłumaczenia "Manifestu" zawierają - Zb. w. i sp., 
Złodziej Politycz. r. 31 N. 59, Gaz. Pol. r. 31 N. 145 (podpisane J. Nachtmann). 
:t) W Polaku Sum. N. 185 pod polskim tekstem podpisany Mi. . . . jak 
równiet w Kur. War. r. 31 N. 173, zaś Dzien. Pow. Kr. 1831 r. N. 178 podaje 
przekład K. O., odznaczający się znacznie czystszą polszczyzną. Wiersz 
zawierają następujące pisma: Pol. Sum. N. 185, Kur. War. r.31 N. 173, Dzien. 
Pow. Kr. r. 31 N. 178 i niem. Warschauer Zeitung r. 31 N. 126 (Eingesandt 
von einem Deutschen aus der Rheingegend). 
3) fenix Tyg. Gaz. Pol. r. 31 N. 9, Złodziej Politycz. r. 31 N. 28, 
Pieśni Ojczyste (p. t. "Pochwała Pządu").
>>>
- 31 


słowną, rodem z Wiednia, czytamy sposobem chińskim, na- 
tenczas dwa równoległe słupki wierszy głoszą chwałę Rosji 
i urąganie z Polski, gdy utwór czytamy zwyczajnie, otrzy- 
mujemy przeplatankę wierszy w cześć Polski wskrzeszonej 
i na pohańbienie Moskwy}). 
Ówczesne czasopisma polskie już sam fakt pojawiania 
się wierszy, sprzyjających sprawie powstania, interpretowały 
jako wyraz sympatji "ludów" wobec obojętności rządów. 
Tern większe wrażenie musiały wywierać na czytelników 
ustępy "Manifestu Polaków", znamienne odwołaniem się do 
"głosu narodów" i "ducha czasu"2), czegoś w rodzaju idealnej 
Ligi Narodów. "Manifest", wytaczając sprawę powstania na 
forum Europy, przed 
ludy całej ziemi" ("Nie badamy kon- 
gresów o wysokie zdanie"), pociesza Polskę zapewnieniem, 
że prócz Boga i cara "żyje jeszcze sędzia trzeci", "Tym 
sędzią głos narodów i duch czasu silny, On w krwawej 
sprawie waszej da wyrok niemylny" . 
W późniejszych zbiorach wierszy listopadowych znaj- 
dujemy jeszcze jeden wiersz niemieckiego poety, Juljusza 
Mosena S ). Słynny "Pułk czwarty"4), znany w tłumaczeniu 
J. N. Kamińskiego, jest jednym z tych utworów liryki 
ówczesnej, którego popularność rośnie w dobie popowsta- 
niowej. Z dawniejszych poetów niemieckich należy wspom- 
nieć o wpływie pieśni wojennych i patrjotycznych Teodora 
Kornera (t 1813); Sł. Garczyński pisze "Pieśń na nutę Kornera 


I) Jedyne to w liryce bawidełko słowne (oprócz wiersza na cześć 
Chłopickiego) tak się przedstawia: 
Niechaj głoszą dzieje - 
 Sława Polskiej broni 
Męstwo Rossjanów -
 Niech zaginie w toni 
Bóg niech szczęście zleje - -
 Na Polski wskrzeszenie 
v Na moskiewsktch Panów - -)o Niech padnie zniszczenie itd. itd. .... 
Z) "Das ist der Volker Stimme, da! ist der Geist der Zeit". "Wir fra- 
gen nicht Congresse um ihren hohen Schluss". 
I) "Die letzten Zehn vom Vierten Regiment" bei ihrem Uebergang 
iiber die preussische Grenze - Julius Mosen - Polenlieder deutscher dich- 
ter - Leonhard. Krakau 1917 r. tom I str. 100. O tłumaczeniach wiersza 
Mosena przez Kamińskiego i Brodzińskiego jest mowa w zakończeniu roz. II 
części II-ej. 
4) Zl1iór Horoszk1ewicza. 


-
>>>
.1 


- 32 


"Herr ich rufe dich"l) (o której będzie mowa w roz. V-ym 
i w roz. VI-ym części I-ej. Co się tyczy "Modlitwy przed bitwą" 
Kowalskieg0 2 ), to zbiór Horoszkiewicza opatruje ją podtytu- 
łem - podług Kornera - n. b. w zbiorku utworów poety 
"Miecz i lutnia" czytamy - podług Kernera -. Prawdopo- 
dobnie mamy tu do czynienia z przyjętym podówczas zwy- 
czajem polonizowania nazwisk. 
Wiersze angielskie narówni z niemieckiemi wysławiają 
powstańców, jako bojowników wolności. Wiersz "Do Pola- 
ków"S) nie skąpi przekleństw tyranowi, którego ród" wywią- 
zali djabli", wita wolność, powstającą dzięki polskiej sZ8bli, 
i rozbrzmiewa retorycznemi eksklamacjami: "Niewolnik zaw- 
sze pada, gdy powstaje wolny". "Sonet na zmartwychwsta- 
nie Polski" 4) (tłumaczony prozą) również nie zapomina 
o "tchnieniu wolności", zdeptanej przez "kozackie podkowy". 
Pozatem daje się zauważyć i w wierszach angielskich. idea 
niespłaconego długu, która tak opanowała poezje Delavigne'a 
i Berangera, a w Polsce skłoniła Krystyna Ostrowskiego 
do wywołania z grobu dłużnika - Napoleona (o wierszu 
tym była mowa na str. 25 tego roz.). "Sonet na zmartwych- 
wstanie" zrzuca dług wobec Polski na barki "Krystjanizmu", 
który winien go wypłacić "czemś więcej niż czczą sympatją" 
tej, co go "zbawiła na dniu Sobieskiego", zaś Tomasz Camp- 
bell wierzy, iż powstanie odrzuci wdzięczność - "dług daw- 
ny zgrzybiałej Europy". 
Naogół wiersze angielskie, nieświadome stosunków pol- 
skich, rażą retoryką swych uniesień, wprowadzaniem Kał- 


l) Nowa Polska r. 31 N. 71, Zb. w. i śp. (mylnie podane autorstwo 
Goszczyńskiego). 

) "Modlitwa przed bitwą" Podług Kernera. fr. Kowalski 25 luty 
1831 r. ("Miecz i lutnia", Horoszkiewicz): "Ojcze ja wzywam cię Wkoło mnie 
warczą piorunne dział grzmoty, Ratą mnie błysków szalone przeloty, Bojów 
zarządco ja wzywam cię - Ojcze! ty prowadź mnie!" 
a) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 128 (z jednej strony oryginał: 
"To the Pole s" z drugiej tłumaczenie pol. podpisane N . ..) Merkury r. 31 
N. 141 podaje przekład prozą, Złodziej Pol. w dodatku do N.38 r. 31 podaje 
wiersz prozą (przedr. z Merkurego), a w N. 42 podaje tłum. wierszem. 

) Merkury r. 31 N. 128.
>>>
---- 33 - 


muków, Hunów, Arabów i Grenady}) i szafowaniem imionami 
Sobieskich, Kaźmierzów, Kościuszki 2 ) dla nadania sobie bar- 
dziej polskiego charakteru. Wyjątek stanowi np. taki zwrot 
w wierszu "Do Polaków": "Nie! karty swobód pióro kreślić 
nie podoła, Miecz ją do życia powoła", znamienny dla mnie- 
mania, że Polska walczy o zgwałconą konstytucję Król. Pol., 
które to mniemanie (szerzej o tern w roz. III) zatoczyło 
szerokie kręgi wśród państw' europejskich. 
Na tle tych wierszy odbijają żywo pełne serdecznych 
uczuć utwory Tomasza Campbella, marzyciela t8-go wieku, 
wielbiciela Kościuszki. "Zjednoczenie" (Nr. 54) drukuje za- 
równo wyjątek z poematu o Nadziei 3 ) (tłumacz. Kicińskiego), 
gdzie młodzieńczy poeta opiewa śmierć Kościuszki i wiesz-, 
czy zmartwychwstanie Polski, jak również wyjątek z poematu 4 ) 
w którym osiwiały Campbell wita powstanie listopadowe, 
jako spełnienie wizji swej młodości. W tym ostatnim 
utworze gorący przyjaciel Polski stara się wmówić swej 
ojczyźnie, że "wsparcie Polaków" będzie jej zaszczytnem 
dziełem. 
Dziwnie brzmią słowa poety o "Korabiu w ogniu pro- 
roczym". który Anglja i król jej ślą na ratunek Polski 
w zestawieniu z poetyckiem urojeniem rządu warszawskiego 
ze Skrzyneckim na czele, który owej zjawy okrętowej wciąż 
wyglądał od strony Połągi, forsując kierunek powstania li- 
tewskiego ku Żmudzi i morskim wybrzeżom a). Cytowany 
wyjątek z poematu Campbella zawiera również .ustęp o dzie- 
dzicznej żądzy wolności, ciekawy ze względu na widocz- 
ne pokrewieństwo z analogicznym ustępem w "Giau- 


I) Wiersz "Do Polaków". 
2) "Do Polaków" i "Sonet na zmartwychwstanie". 
3) "Wspomnienie o upadku Polski i rzezi Pragi" Wyjątek z poematu 
Campbella o Nadziei. Br. hr. Kiciński (Zjednoczenie r. 31 N. 54). 
4) Wyjątek z tłomaczenia polskiego poematu Tomasza Campbella. X. 
(Zjednoczenie r. 31 N. 44). 
5) "Powstanie Narodu Polskiego" Mierosławski Ludwik (Pary t 1845/6) 
tom II księga IX str, 435. 


3
>>>
- 34 - 


rze" l) (tłumacz. Mickiewicza). Ubocznie należy się wzmianka 
poecie angielskiemu z pierwszej połowy t8-go stulecia -- 
Aleksandrowi Pope, którego oda do muzyki 2 ) przez radosny 
zew: "Do broni, bracia, do broni" znalazła miejsce w iście 
lanlusowych składach liryki listopadowej. 


I) Ustęp z tłumaczenia poematu Tomasza Campbella brzmi:"... 
a dziedziczna tądza Z ojca idąc do syna, a z syna do wnuka Swobód w kaj- 
danach woła, swobód w boju szuka. Legły mąt wścieklej walczy w swym 
synu s:erocie". Analogiczny ustęp z "Giaura" w przekładzie Mickiewicza: 
"Walka o wolność gdy się raz zaczyna Z ojca krwią spada dziedzictwem na 
syna Sto razy wrogów zachwiana potęgą, Skończy zwycięstwem". 
2) "Do broni". Urywek ody Popego do muzyki. Tłumaczenia Kru- 
szyńskiego (Bard O. P. tom I).
>>>
R o Z D Z I A Ł III. 


Miłość ojczyzny I wolności. 


Trudne zadanie nasuwa się do rozwiązania piszącemu 
o patrjotyzmie liryki listopadowej, jeśli bowiem wyrazimy 
się o tym patrjotyzmie - jako o podstawowym i dominują- 
cym elemencie wpośród składników ideologji powstaniowej- 
będzie to wyrażenie za słabe. Miłość ojczyzny, występująca 
pod najrozmaitszemi postaciami, nietylko wypełnia większość 
liryk jako motyw główny, ale nadaje ton i barwę całokształ- 
towi tej poezji, zalewając poniekąd swym rwącym prądem 
całą puściznę listopadową. 
Pozwolę sobie na tem miejscu posłużyć się metodą 
kontrastu dla rzucenia pełniejszego światła na fakt patronatu 
patrjotyzmu w liryce. Brunetiere w swojej trzeciej lekcji 1) 
wykładów "L'evolution de la Poesie itd.", zajmując się te- 
matami liryki - jako "grand s themes" podaje "I' Amour, 
la Nature, la Mort" , dodając "sans etre interdits aux lyriques, 
cependant c'est par les autres que le Patriotisme et la Liberte 
ont surtout ete developpees" (t. j. przez epików i dramaturgów). 
Otóż na terenie liryki listopadowej rzecz ma się wręcz 
przeciwnie; "le s grands themes" tej poezji stanowią patrjo- 
tyzm i wolność, co zresztą jest całkiem naturalne na tle 
naszych ówczesnych stosunków politycznych i jako takie 
nie wymaga dalszych wyjaśnień. 


l) "L'evolution de la Poesie Iyrique en france au XIX siecIe" - ferd. 
I3runetiere voI I troisleme lecon p. 124 - wyd. z r. I 894-go.
>>>
- 36 - 


Ponieważ na wieczyście żywotnych ideach ludzkości 
jak patrjotyzm, religijność itd. - każda przechodząca epoka 
wyciska potężne piętno, nadając im coraz nowe i odmienne 
formy ekspresji, wydobywając lub tłumiąc te lub inne cechy 
i znamiona - zatem przystąpię do omówienia tej postaci 
patrjotyzmu polskiego, jaką wywołała noc 29 listopada i którą 
przekazała nam liryk
 powstaniowa. 
Powstanie listopadowe wywalczało niepodległość, zatem 
walka o wolność jest sprawą aktualną, palącą, więcej - spra- 
wą jedyną, samą w sobie - celem istnienia dla ówczesnego 
społeczeństwa polskiego. I po tej linji pójdzie liryka, jej 
czucie patrjotyczne zredukuje się do pobudki bojowej i kultu 
wywalczanej wolności. 
Przyczem należy zaznaczyć, że dla ludzi ówczesnych 
patrjotyzm i miłość wolności, jakkolwiek rozróżniane jako 
pojęcia odrębne, nierzadko stają się synonimami na skutek 
warunków politycznych. Patrjotyzm ówczesny miał tylko 
jedną drogę przejawiania się - było nią wywalczanie wol- 
ności. 
Większość zatem wierszy doby powstaniowej wzywa 
naród do walki zbrojnej, a bojowy charakter ówczesnego 
patrjotyzmu wytłacza swe piętno w niezmiennym okrzyku 
.,Do broni" 1). Udziałem każdego popularnego hasła, powta- 
rzanego nieskończoną ilość razy, staje się skostnienie for- 
malne w postaci kilku niezmiennych zwrotów, jakiem i są 
w liryce: "Do broni, bracia, do broni"2), "Dalej, bracia, do 
orężai), "Do broni, prawi Polacy" 4). Niski poziom artystycz- 
ny liryki sprawia, że powtarzanie tego hasła przechodzi 
czasem w kołowaciznę, jak u magistra uniwer. war. Daniela 


l) Nie godzę się w tej mierze ze zdaniem p. SmoIarskiego, wyrato- 
nem na str. 24 pracy p. t. "Poezja powstania listopadowego" jakoby okrzyki 
"do broni" były jedną z cech l-ego okresu walki wolnościowej (t. j. po- 
dług podziału autora od nocy 29 listopada do upadku Chłopickiego), gdy t 
nawoływania do walki stanowią cechę wspólną całej liryce. 
2) Około 7 -u wierszy zawiera ten zwrot. 
') "Mazur" ofiarowany pułkowi jazdy kaliskiej (Zb. w. i śp., Horosz- 
kiewicz). 
ł) Pieśń młodych Polaków (Zb. w. i śp., Kur. Pol. r. 30 N. 362).
>>>
37 


Wojciechowskiego 1), który, wplątawszy się w rymy "koni" 
i "broni", - poza ten kres już nie wychodd. Jedynie "Ku- 
lik" 2) Słowackiego wnosi w tę zakrzepłą atmosferę świeży 
powiew przez oryginalny pomysł pozwu bojowego, spowitego 
w szaty barwnego, lecącego z wichrem kuliku, zaś Garczyń- 
ski ożywia ją tchnieniem namiętnego apelu "I za broń - 
bracia! - modły i cierpienia, Bóg z bronią naszą w cudy 
pozamienia. Do broni - Jezus Maryja!"3). 
Na tle tego wzajemnego zwoływania się do walki kształ- 
tuje się i wyrasta w dewizę powstania listopadowego zasad- 
nicza postawa bojowa, postulat walki na śmierć lub życie. 
Popularna pieśń powstania listopadowego" Warszawianka" 4) 
(omówiona szczegółowo w rozdziale poprzednim) zawiera tę 
zasadniczą postawę w słowach "Powstań Polsko, krusz kaj- 
dany, Dziś Twój tryumf albo zgon". Odpowiednikiem tego 
nastawienia umysłów jest mniemanie Mochnackiego (str. 154 
tom II), że "Polska po pierwszym wystrzale w Warszawie" 
"powinna była zostać albo całą i potężną, albo przepaść do 
reszty", jak również słowa "Aktu jedności" (Nowa Polska 
Nr. 14) "Ustąpić raczej z ziemi naszej lub zginąć, jak ujrzeć 
w niej zwycięskiego nieprzyjaciela". 
To stanowisko, wyrażone w aktach państwowych i dzie- 
łach historycznych (Mochnacki) musiało z całym patosem 
entuzjastycznej przysięgi - zaklęcia rozebrzmieć w poezji 
ówczesnej. I tak się też stało, poszczególne wiersze prześci- 
gają się w głoszeniu "Zwyciężmy lub zgińmy z chwałą" 5). 


I) "Pieśń wojenna" J. S. Daniel Wojciechowski, Mag. Kr. War. Uniwer. 
(Bard O. P. tom II). 
2) Dzieła Jul. Słowackiego wyd. Tlld. Pinio Lwów nakład Altenberga; 
Kur. War. (r. 31 N. 9) opatrzył "Kulik" podtytułem "napisany przez Słowa- 
ckiego autora Hymnu Bogarodzica" i, streściwszy tekst utworłj, przedrukował 
ustęp o grających w karty. których Kulik porywa za sobą. 
3) "Na dzień pospolitego ruszenia". Poezje SL Garczyńskiego, 
Lipsk 1860. 
4) .,Warszawianka" z Pana Delavigne; nowe tłomaczenie przez K. S. 
(Polak Sum. N. 90, Kur. War. r. 31 N. 116, Złodziej politycz. r. 31 N. 29, 
Horoszkiewicz. Pieśni Ojczyste, Bib. Sz. N. P. w Batignolles. 
5) "Marsz" ferd. Chotomskl (Zb. w. i sp.. Goniec Krak. r. 30 N. 181, 
Kur. Pol. r. 30 N. 371.
>>>
38 - 


Krystyn Ostrowski pragnie zburzenia całej ziemi, byleby 
z zamętu powstała Ojczyzna, zaś Gorec1ci 1) zaklina Polskę: 
"Pogrzeb nas lepiej wszystkich w swojem łonie, Niźli masz 
zostać nieprzyjaciół łupem". W szeregu wierszy kołuje ten 
motyw bezwzględnej walki, dźwięczy przysięga na śmierć 
lub zwycięstw0 2 ), p
wraca alternatywa "Chwała, albo wiecz- 
ny srom" S) i w tej postaci przedostaje się do uczniowskich 
piosenek 4 ), do sztuk teatralnych, a nawet do śpiewek przy 
okopach:!). 
Poza tem wyzwaniem losu zarysowuje się raczej przeczu- 
cie śmierci i zagład y 6), niż możliwość zwycięstwa, co wynikało 
z ówczesnego przeceniania sił moskiewskich (Mochnacki 
str. 34 tom I), a czemu kiedyś da wyraz Wyspiański w peł. 
nej grandezy parodji pragnienia zgonu wśród bohaterów 


l) Śprewy Wojenne przez Antoniego Goreckiego (I i II) - Bard O. P. 
t. L Ustęp "Pogrzeb nas lepiej wszystkich w s\Vojem łonie, Niźli masz zostać 
nieprzyjaciół łupem" (Śpiew I) musiał się podobać współczesnym; słów tych 
u:tywa Kur. Pol. (r. 31 N. 542), pocieszając małtonkę Antoniego Zamoyskiego, 
poległego pod Ostrołęką. 
2) "Mazur" ofiarowany pułkowi jazdy kaliskiej (Horoszkiewicz, Zb. 
w. i śp.). 
l) "Śpiewka" (na nutę: Dalej Bracia, głośmy pienia) I. K. C. (Bard 
O. P., Zb. w. i śp. - p. t. "Pieśń", Gaz. PoJ. r. 30 N. 347). 
4) W rocznicę 3-go Maja uczniowie liceum na Czyste m śpiewali 
piosnkę. A. W. (Kur. War. r. 31 N. 122, Złodz. Pol. r. 31 N.35) "Do broni! 
Bracia do broni Zwyciętyć lub polec z chwałą". 
5) Śpiewki przy Okopach (Zb. w. i śp.) "Pójdziem i z temi motyki 
Umrzem lub zwycięlem", zawiera równiet te śpiewki Bard O. P. (Śpiewki 
z Komedyo-Opery Okopy na Pradze). 
6) "Czyje w boju legnie ciało Ten przeznaczeń swych dokona" - 
Patryota r. 30 N. 25 (podpisany Max. Rościszewski). Tym nastrojem pesy- 
mistycznym odznaczają się równiet modlitwy do Boga. osnute na tle alterna- 
tywy: "Kieruj małemi siłami, Lub złącz z przodków popiołami". Szerzej o tem 
w roz, V-ym - "Religijność". Za ilustrację historyczną niech posłuty opis 
bitwy wawerskiej przez Mierosławskiego (t. II str. 217), który samemu auto- 
rowi nastręcza uwagę, te Polacy "stawiają opór dla oporu", zaś jednemu 
z Rosjan wyrywa zdanie, te "Polacy biją się jedynie dla historji", Równiet 
moc dokumentów posiadają słowa wodzów: Chłopickiego, it wystarczy wojska, 
by "zginąć z honorem" i Skrzyneckiego "Grób wam otworzę, do którego 
i wy i ja z honorem wstąpimy" lub "Przyjąłem koronę cierniową" (Barzykow- 
ski t. III str. 97).
>>>
- 39 - 


("Warszawianka"). Na 26 wierszy, stojących pod urokiem 
wyż opisanej alternatywy, jeden tylko 1) wypowiada się za 
zwycięstwem "Kto chce umrzeć lub zwyciężać, Ten prawie 
zawsze zwycięża". 
Jak wyżej było zaznaczone - obok tętna bojowego 
odznacza się patrjotyzm ówczesny kultem wolności, który 
cechuje prawie wszystkie wiersze z tej epoki. Peany na 
cześć wolności łączą się ściśle z patrjotyzmem, a mianowicie 
z tą jego odmianą, któ1'ą znamy pod popularną nazwą dumy 
narodowej. Lemel Hernisz w swym "wierszu do Polaków"2), 
apoteozując wolność, określa ziemię polską - jako jej daw. 
ne siedlisko i tym zwrotem doskonale utrafia w ówczesny 
ton liryki polskiej, jakkolwiek całość wiersza naśladuje zbyt 
wyraźnie Marsyljankę. Poeci listopadowi, drapując się chętnie 
w szaty rycerzy wolności, jej pionierów w obliczu ludzkości, 
nie zapominali dodać, że jest to cecha chwalebna "Polaka". 
iż "Wolnością żyje, do wolności wzdycha "3) lub, że się w nim 
zbudziło serce, które już w łonie naddziadów dla wolności bił0 4 ). 
Z chwilą, gdy liryka zdobyła sobie i ugruntowała to 
przekonanie, że Polak jest chorążym wolności, z tą chwilą 
walka z Rosją będzie pojmowana jako krucjata wolnych prze- 
ciw "hordzie najezdników" :i). To stanowisko znajdzie wyraz 
w niezmierzonym łańcuchu liryk, ujęte przeważnie w formę 
stereotypowego przeciwstawienia 6 ), z jednej strony "tłum słu- 


I) Wiersz. G. Oficer 6-go pułku linjowego (Bard O. P. t. I, Gaz. 
War. r. 30. N. 335). 
2) "Wiersz do Polaków" na nutę .,Allons enfants de la patrie" przez 
Lemela Hernisza ucz. Szk. Rab. M. S. W. (Bard O. P. t. I). 
3) Do wolności. J. N. Kamiński (Horoszkiewicz, Pieśni Ojczyste p. t. 
"Śpiew Powstania z d. I grud. 1830 r.". Pieśni polskie 1883 r. 
4) "Wiersz do Rodaków" Lud. Edw. Rajszla. Czytany w Teat. Nar. 
(Bard O. P. t. II). 
5) "Krakowiak obozowy" Raynold Suchodolski (Pieśni polskie 1883 r.); 
zresztą zwrot bardzo częsty w liryce: zgraja niewolnicza lub horda najezdników. 
6) Odwieczne to przeciwstawienie, tak potętnie zarysowujące się jut 
w historji wojen greko - perskich, w liryce listopadowej stało się motywem 
tak uprzywilejowanym, te w jednym i tym samym wierszu spotykamy kilka 
jego wBrjacyj np. w wierszu "Do xięcia Mich. Radziwiłła" (Zb. w. i śp., Kur. 
War. r. 31 N. 23).
>>>
- 40 


żalczy, niewolniczy" l), z drugiej "wolności obrońce"2), "wolni 
Polacy" S). 
To wysokie mniemanie o charakterze narodu polskiego 
w miarę rozwoju wypadków będzie wciąż wzrastać i legnie 
jako kamień węgielny w bastjonach mesjanizmu polskiego 
obok kultu przeszłości narodowej, gdyż naród o takim cha- 
rakterze i przeszłości musi się czuć narodem wybranym (o tern 
w roz. o mesjanizmie). 
Fr. Kowalski wybija się z pod uświęconej niejako reguły 
przeciwstawiania Polaków Rosjanom i, konfrontując dwa wal- 
czące narody, udziela im alegorycznej postaci lwa wyniosłego 
i krokodyla, spłodzonego w bagnach 4). Zaś klasyczne wier- 
szydła wspominają o wolności, ozdobionej barwą" tysiąca słoń- 
ców", która "ściga za wściekłą ujarzmień larwą'";'), ale w tych 
wyabstrahowanych symbolach pseudoklasycznych frazeologja 
zaciemnia przesłanki myślowe. 
Polska ideologia wolności, przeciwstawiona tyranji i bar- 
barzyństwu przeciwnika, uwypukla się w lirykach, gdz!e autor 
każe przemawiać żywym ludziom 6), [ub sam wyznaje swe 
uczucia jak w smutnym wierszu "Polak umierający w nie- 
woli" i). W wierszu tym konający jeniec zeznaje z dumą ka- 
techizm ówczesnego Polaka: 


"Przed m} m zgonem wzrok otwieram 
Polskie hura! jeszcze słyszę 
Dla wolności jut umieram 
W wolnych listę imię piszę". 


Wiersz ten, pisany w Ostrołęce przez ciężko rannego oficera 
polskiego, który dostał się w "jeństwo rosyjskie", jest ży\\-ą 


l) Około 4-ech wierszy. 
2) "Do Sandomierzanów" (Zb. w. i śp., Tandeciarz N. l). 
3) Marsz wojenny (Zbiór Horoszkiewicza). 
4) "Miecz i lutnia" Fr. Kowalskiego, wiersz p. t. "Polska". 
5) "Alleluja r. 1831" (Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 94), 

) Kosynier wyjawia przed skowr.onkiem swe zdumienie, te śpiewał 
o wolności, lecz Moskal jej nigdy nie znał, -więc głosu nie zrozumiał. ("Ko- 
synier i skowronek" - zbiór Horoszkiewicza). 
,) "Polak umierający w niewoli" Zb. w. i śp. (później znalazł się ten 
wiersz w Pieśniach pol. r. 1883).
>>>
41 - 


ilustracją życiową do słów popularnego "Poloneza Kościu- 
szki"l) Suchodolskiego 


"Oto jest wolności Śpiew, śpiew, śpiew. 
My za nią przelejem Krew, krew, krew". 


Liryka listopadowa nie poprzestaje na wielokrotnem skonsta- 
towaniu wyższości moralnej polskich szermierzy wolności nad 
moskiewsk:m przeciwnikiem, pełna przeczuć przyszłej misji 
narodu pragnie ogłosić urbi et orbi, że walczy za wolność 
ludów w oczach "zdziwionej Europy" 2). Tak o tern mówi 
Mochnacki (str. 77 tom I-y) S) - "wzbudziliśmy natychmiast 
mniemanie o sobie, że nietylko dla własnego interesu, ale dla 
całej poświęcamy się ludzkości". Omówienie wierszy ilustru- 
jących te słowa wiąże się ściśle z mesjanizmem polskim tej 
doby i jako takie należy już do roz. VI-ego niniejszej pracy. 
Kończąc uwagi nad ideą wolności w tej postaci, która 
ją nierozerwalnie spaja z ówczesnem uniesieniem patrjotycz- 
nem, należy jeszcze wspomnieć o młodzieńczych wierszach 
Słowackiego. N a tle ówczesnej frazeol.ogji o raju i niebie wol- 
ności 4), które za chwilę Polacy "osiądą", o "aniele swobo- 
dy"") i o Wolności, lecącej przed wojskami 6), staje młodzień- 
cza twórczość Słowackiego i jak nigdy przedtem ani potem 
trafia w powszechny ton uniesieI} 7), staje się wykładnikiem 


l) Horoszkiewicz, Wier. patr. z r. 1831 (p. t. .,Polonez" na nótę Polo- 
neza Kościuszki). 
2) "Jut Europa zadziwiona Patrzy na ciebie Polaku" itd. "Śpiew 
Wojenny" ofiarowany Janowi Skrzyneckiemu itd. itd. przez Raynolda Sucho- 
dolskiego. (Zb. w. i śp., Bard O. P., Horoszkiewicz). 
3) Powstanie narodu polskiego w r. 1830-31, 2 tomy - Poznań 1863 r. 
(Dzieła t. II). 
4) "Wiersz czytany na posiedzeniu patrjotyczn£ m d. 29 grud., odby- 
tem w cześć pamiątki d. 29 listopada". ("Pobudka" Goszcz., Zb. w. i śp., 
Nowe Polska r. 31 N. 84, .,Trzy struny" (od. II) p. t. "Antychryst wolności". 
I) "Wiersz do Wolności" L. H. ucznia sz. rab. kI. V (Zb. w. i śp.) - 
.,Witaj aniele swobody". 
6) "Do broni Sarmaci". Brodziński (Bard O. P. t. 1., Patryota r. 30 
N. lI) - "Wolność przed wami poleci". 
.) Mierosławski w dziele strategiczno-politycznem, jakiem jest "Pow- 
stanie Nar. Pol. w r. 1830-31", utywa na określenie Wolności poetyckiego 


.
>>>
- 42 - 


ideologji i nastrojów społeczeństwa. W "Odzie do Wolności Ul). 
operując symbolami "Wolności anioła" i "ducha niewoli" 
wkrada się odrazu poeta w ducha czasu, a gdy popisując się 
erudycją nagina bieg historji do poparcia swej tezy, otrzyma- 
my nieznaną liryce listopadowej ilustrację pochodu W Ohlości 
przez "dzieje ludzkie (Luter, Kromwel, Waszyngton). Zresztą 
jakkolwiek bardzo znamienna i na czasie nie "Oda" lecz 
"Hymn"2) wyrabia Słowackiemu prawo obywatelstwa w dzie- 
jach liryki. Młody poeta upaja się wirem słów "wolność, 
wolnego, wolna", a zwroty: "Wolności błys
czy zorza", "Wol- 
ności rośnie krzew", "Wolności bije dzwon", rzucone na pro- 
gu powstania, poszły w obieg i przetarły się jak stare monety. 
Na temat aspiracyj wolnościowych patrjotyzmu powsta- 
niowego i jego bojowej postawy możnaby jeszcze dużo po- 
wiedzieć, lecz to wykraczałoby poza ramy zakreślone niniej- 
szej pracy. To też, ograniczywszy się do powyższego szki- 
cu, przejdę do omówienia ciekawej ewolucji, jakiej ideologja 
ówczesna uległa w czasie powstania. 
Myliłby się bardzo, kto by sądził, iż po wybuchu nocy 
listopadowej liryka uderza odrazu w ton patrjotyczny w tern 
znaczeniu, jak go rozumie cała ideologja polska z doby nie- . 
woli, to jest w ton walki o niepodległość i zjednoczenie ca- 
łej Polski. Zbyt silna była tradycja rządów Aleksandra 
i Mikołaja, zbyt szczera wiara w dobrodziejstwa konstytucji 
Królestwa Kongresowego jako wykładnika naszej narodowej 
samoistności, aby powstający naród odrazu wyzwolił w sobie 
patrjotyzm o zabarwieniu niepodległościowem. 
Nastrój konstytucyjny tak dalece dominował wśród ów- 
czesnych poczynań patrjotycznych, że rota przysięgi podcho- 
rążych, redagowana pod wpływem Wysockiego, opiewała, iż 


zwrotu, który, poza oryginalnością (w pracy tego typu), uderza podobień- 
stwem do frazeologji liryki "Wolność - to dumne społeczeństwa wniebowstą- 
pienie, ta meta zwycięskich aniołów" t. II 
tr. 233. 
I) Dzieła Jul. Słowackiego, wyd. Tac'!. Pinio Lwów nakł. Altenberga. 

) Bard O. P. t. I, Pieśni Ojczyste, Polak Sum. N. l część III, Gaz. 
Pol. r. 30 N. 327, Gaz. War. r. 30 N. 325, Goniec Krak. N. 172, Kur. Pol. 
r. 30 N. 354. (Wszędzie bezimiennie p. t. "Hymn"). 


.
>>>
- 43 


zobowiązywano się "pOSWJęClC życie w obronie zgwałconej 
ustawy Konstytucyjnej", nie w imię zjednoczenia i niepodle- 
głości l). Jeśli takie było credo polityczne twórców Rewo- 
lucji listopadowej, to niemożna żądać innego stanowiska od 
społeczeństwa, które z ociąganiem się i bez entuzjazmu 2) 
podejmowało początkowo akcję powstania "rzuconego na 
bruk Warszawy"3) przez Szkołę Podchorążych. 
I oto ten sui generis patrjotyzm pierwszych chwil pow- 
stania, ten jeśli można się tak wyrazić patrjotyzm konstytu- 
cyjny wcale potężnel1l ecbem zabrzmiał w liryce. Wiersz 
"Głos 'Polaka"4) przez swoje przeciwstawienie "Oto lwój ty- 
ran! Oto twe swobody" jest jakby punktem wyjścia dla tak 
pojętego patrjotyzmu. Cały szereg wierszy każe dobywać 
oręża w obronie naszych "swobód i praw". Gaszyński 
w "Polsce powstającej":i) dodaje otuchy walczącym, wołając: 
"O naj świętszą walczym rzecz", a ponieważ poprzednie zwroty 
malują obronę swobód i prawa, więc widocznie tą najświęt- 
szą rzeczą była dla poety Konstytucja cara Aleksandra. 
Inne wiersze nawołują do święcenia ostatniego tchnienia 
"swobodom bratnim" 6) lub "w obronie naszych praw" o). 
Pod wpływem tego konstytucyjnego patrjotyzmu rodzą się 
dwa epitety: dla Mikołaja "Swobód naszych gwałciciela'(8), 
zaś dla Chłopickiego "Swobód ich (braci) prawy obrońca"; 
to ostatnie zresztą słusznie się należało Dyktatorowi wobec 
jego niedwuznacznych na rewolucję poglądów. 


I) "Sprzysięlenie Wysockiego i noc listopadowa" W. Tokarz, str. 30. 

) Ibid. str. 147. Opis pochodu Podchorątych przez N.-Świat: wśród 
ciszy, przerywanej jedynie odgłosem bębna dobosza, wołali "Polacy! do bro- 
ni!" - lecz nikt im nie odpowi
dał. 
3) Wyralenie M. Mochnackiego. 
4) Bard O. P. t. II. 

) "Polska powstająca" K. Gaszyński. W'W arszawie 2 grud. 1830 r. 
(Horoszkiewicz, "Pieśni pielgrzyma polskiego" Gaszyń.) 
6) "OjczyztJa do swoich synów" (ze zbioru wierszy Pulki, której przez 
skromność nie ogłaszają nazwiska). Goniec Krak. r. 31 N. 39. 
.) "Śpiew" (Zb. w. i śp.) i "Marsz obozowy, śpiewany w Teat. Nar. 
8 luteg\J 1831 r., gdy wódz naczel. odjeldlał do obozu (Horoszkiewicz). 

) "lołnierz Polski do swego konia". Teodor l. (Dzien. Pow. Kr, 
r. 31 N. 59 i Zb. w. i śp. - bezimiennie).
>>>
- 44 - 


Motyw konstytucyjny l) jest jednak mocno zakorzeniony 
w zbiorowej psychice społeczeństwa, skoro zasiągiem swym 
trafia do Litwy. Korabiewicz w swych "Skargach Litwinów"2) 
obok gorących błagań o pomoc dla Litwy zapewnia Króle. 
wiaków, że "Ród Witołdów" chociaż pognębiony "Miłość 
swobód jednak chowa". W dalszym ciągu autor nie odma- 
wia sobie wywodu na temat drogocenności "rękojmi prawa"3) 
i żywi nadzieję, że i oni, Litwini przeleją krew "za przy- 
szłych swobód nadzieje" (projekty rozszerzenia konstytucji 
na terytorjum Ziem Zabranych). Czasopismo Bard Oswobo- 
dzonej Polski (t. I) wciela do zasobów liryki listopadowej 
wiersz wielce znamienny dla omawianego typu ideologji 
patrjotycznej - "Zamiłowanie Prawa" - K. Tymowskiego. 
Tymowski w powyższym wierszu staje się niemal teorety- 
kiem, jeśli to w liryce może mieć miejsce, patrjotyzmu ze stem- 
plem konstytucyjnym. Prawo "święty dar ojca" czyni poeta 
"stałą kotwicą swobód", zaś "Ustawę" mieni "córą wolności", 
wspierającą tron. Wśród takich rozważań ogólnych nad isto- 
tą praworządności uderza nas znamienny 4-0 wiersz: 


"Tak praw narodu księga poświęcona 
Cześć traci bez jednej karty. 
Jedna gdy będzie swoboda zgubiona 
Jul wszystkim ty,,"ot wydarty". 


Jakkolwiek utwór ten powstał w r. 1820-ym (po raz l-y dru- 
kowany w "Sybilli Nadwiślańskiej" r. 1821, t. I, N. III, str. 159, 


I) O nastrojach konstytucyjnych tak pisze Mochnacki (t. II str. 304/5), 
omawiając Manifest Izb Sejmowych "Więc tylko Konstytucja wiedeńsl\a, ten 
dar obłudy... ten krótki, przemijający umizg Alexandra... miały być celem, 
ponętą i nagrodą krwawego boju Polski z Moskwą" (Powstanie Nar. Pol. 
w r. 1830-31. Dzieła M. Moch. Poznań 1863 r.). 
2) Zb. w. i śp., Goniec Krak. r. 31, dodatek do N. 58, fenix tygod. 
Gaz. Pol. r. 31 N. 4. 
3) Mierosławski, pisząc o Mycielskim, parlamentarzu do Dybicza, mó- 
wi, il wyralał się on "językiem konstytucyjnym, podówczas w modzie będą- 
cym, le niedostatek rękojmij przywiódł naród do rozpaczy" itd. "Pow. Nar. 
PoL w r. 1830-31" - t. II str. 342. Równiel Mochnacki (t. II str. 304) mówi 
o "jedynej swobód rękojmi" - wyraleniu, ulytem w Manifeście Izb Sej- 
mowych.
>>>
- 45 - 


163) niemmej Jego zawartość ideowa w zupełności pokrywa 
się z programem patrjotycznym liryki w pierwszym okresie 
powstania. 
Zaznaczyć jeszcze należy, że wiersze, pisane w duchu, 
wyżej zdefinjowanym, datują z roku 30 - ego zarówno jak 
z 31- ego, zaś co do liczebności, to znalazłam 18 liryk o wy- 
raźnie zaznaczonym typie patrjotyzmu konstytucyjnego. Tu 
również należy wierszyk "Otucha Warszawianina" 1) - żywe 
echo polityki Lubeckiego i Rady Administracyjnej. Nieznany 
autor jakkolwiek wita "zorzę swobody" nie wyrzeka się jed- 
nak nadziei powrotu do błogostanu konstytucyjnego i dlatego 
pozwala sobie na wiele mówiącą uwagę pod adresem Mikoła- 
ja, że: "Król, którego cała wina, że miał wyrodków u tronu, 
A rzadko ojczyzny syna: Nie zechce naszego zgonu". 
Lecz niebawem liryka wyzwoli się z pęt przebrzmiałego 
patrjotyzmu doby Króles. Kongres. i wejdzie w okres, w któ- 
rym uczucia narodowe, sięgając do Litwy i na Ruś, nabiorą 
tężyzny i rozmachu uniwersalnego, wszechpolskiego patrjotyz- 
mu. Pragnienia Mochnackiego i Mierosławskiego przeniesienia 
terenu walki do Ziem Zabranych 2) tylko w drobnej mierze 
ulegną realizacji dziejowej i, spaczone przez wodzów naczel- 
nych, doprowadzą do "znikczemnienia wojny narodowej do 
rozmiarów Królestwa. Kongresowego" wedle słów Mierosław- 
skiego (str. 30 tom II). 
N atomiast liryka z łatwością przekroczy granice Niemna 
i Bugu i na wzór pieśni legjonowej pójdzie zatknąć "słupy 
Bolesława" 3) w Dnieprze iDźwinie 4) i "zbliżyć Orła do Po- 


l) "Otucha Warszawianina". Pisano w grud. 1820 r. (Zb. w. i śp., 
Rkps. Bib. Jag., Kur. War. r. 30 N. 332 - podaje za autora J. N. J. - praw- 
dopodobnie J. N. Janowski - autor "Śpiewu Powstańca polskiego" (na nutę 
Gilotyny). 
2) "Celem, w który mierzyć ma strategja są ziemie zabrane" Mieros. 
t. I str. 32 (Powstanie Nar. Pol. w r. 1830-31) Paryl 1845/6 r. 
i) "Gwardzista Narodowy" Juljan Tomaszewicz (Bard O. P. t. II, 
Wier. patr. z r. 1831, Bartoszewicz). 
4) "Trzeci Maj" Br. hr. Kicińskiego (Zbiór Poezji Br. Hr. Kiciń., ulot- 
ka pod syg. 56308 - Bih. Kr2ś.).
>>>
- 46 - 


goni" l). Jeden wiersz za drugim będą powtarzały zew "Do 
Litwy, do Lit\\y":!) i, żonglując symbolami godeł narodo- 
wych 3 ), stworzą całą galerję orłów, lecących w Litwy gród
), 
łączących się z Pogonią") i podających pierś Pogoni 6). Obok 
tych ulubionych słów-symbolów, które malują istotną tęskno- 
tę ówczesnych ludzi do połączenia z Litwą, pojawiają się 
równorzędnie, jakkolwiek liczebnie małą stanowią pozycję. 
nawoływania do pójścia za Bug, do zniszczenia niewoli na 
Wołyniu, Podolu, Ukrainie i). Znamiennym jest fakt, że we- 
zwania, odnoszące się do Wołynia i Podola, nie występują 
nigdy oddzielnie 8) jedynie w związku z pochodem na Litwę, 
czemu zewnętrzny niejako' wyraz daje Kowalski w tytułach 
swych Marszy i Śpiewów "jazdy litewsko-wołyńskiej" 9). 


J) Wiersz S. Leonowicz (Gaz. Pol. r. 30 N.339, Zb. w. i śp.). 
2) "Marsz strzel. wol. sandomir." Małachow. (Horoszkiewicz, Zb. w. i śp.). 
3) H. Kunaszowski w "Kokardzie polskiej" (Horoszkiewicz) olywia 
i puszcza w ruch herby kresowych prowincyj, posyłając im ,.orła srebrnopió- 
rego", który "zdziera czarne całuny z nieustraszonej pogoni", z "białego 
Krzyla" (Wołyń), z "białego Anioła" (Ukraina), a wreszcie odsłania "W bia- 
lem p/)lu złote słońce" (Podole). 
4) "Śpiew" na nutę "Cześć poI
kiej ziemi, cześć" Witwickiego (Zb. 
w. i śp., Bard O. P., Horoszkiew., Kur. Pol. r.31 N.474), "Nowe Pieśni Ulu- 
bione" (Śpiew bojowy, p. Witwicki), "Przejście Niemna" K. Gaszyński (Ho- 
roszkiew., Pieśni piel. poL). 
5) "Do Xięcia Mich. Radziwiłła" (Zb. w. i śp., Kur. War. r. 31 N. 23) 
(Kur. Warsz. podaje wiersz bez t)'tułu), "Śpiew Litewski" (Horoszkiewicz, 
Bib. Mic. w Parylu p. t. Śpiew ochotnikÓw wileń. r.31, Hip'olit Klimaszewski). 
"Do Ojczyzny w dzień Nowego Roku" - Kolęda Polaków przez R. M., 
Śpiew powstańca Polskieg9 (na nutę Gilotyny) l. N. Janowski (Zb. w. i śp., 
Pieśni Ojczyste). 
6) Trzeci Maj Litewski (Zb. w. i śp.). 
7) Do Dyktatora Chłopickiego - wiersz Br. hr. Kicińskiego (Horosz- 
kiQ.\Vicz, Zb. w. i śp. p. t. "Do Xięcia Radziwiłła"). 
I!) W części II-ej tej pracy, w roz. II spotkamy wiersze. jak Gosław. 
"Dalej bracia Podolanie" itd., gdzie wezwania do boju odnoszą się jedynie 
do mieszkańców połud. połaci Kresów polskich, ale tam mamy do czynienia 
z pieśnią powstań ziem ruskich, a nie z pieśnią polską, idącą na spotkanie 
zabranych prowincyj. 
P) "Marsz jazdy Litewsko -Wołyńskiej" i "Śpiew jazdy litewsko- 
wołyńskiej" - fr. Kowalskiego (Horoszkiewicz, "Miecz i lutnia" podaje 
w swych tytułach "Marsz legii..." i "Pleśń legjonistów.... wreszcie "Marsz" 
znajdujemy w zbiorach Bib. Mic. w Parylu p. t. Śpiew legjonów Wołyńskich).
>>>
47 - 


N a tle licznych (około 14-u) mniej lub więcej silnych 
westchnień liryki listopadowej w kierunku zaniemeńskich bra- 
ci należy zaznaczyć gorące odezwy 2-u litewskich poetów: 
N apoleona Ordy i Edmunda Korabiewicza. Orda w swym 
wierszu "Litwin do Polaka" 1) (podpisanym oprócz nazwiska 
"Litwin" - celem mocniejszego zaznaczenia swego pochodze- 
nia) wzywa Polaka, by się nie zapierał "Litwina uznać za 
brata". Korabiewicz natomiast, jak już z tytułu 2) wynika, 
uderza w ton skargi i wzywa "naród bratni", aby wysłuchał 
krzywd litewskich, błaga Polaków oy wskrzesili Litwę i ape- 
luje o wsparcie do Orła b' ałego, całość wiersza tchnie wiarą 
w polską pomoc. Jakby odpowiedzią na tyle nadziei jest 
polski "Marsz ObOZOwy"3), śpiewany w Teat. Narod. 8 lutego 
1831 roku, gdy wódz naczelny odjeżdżał do obozu. Znajdu- 
jemy tu gorące wezwan:a do marszu na Litwę, by odzyskać 
jej wolność i cześć, poparte argumentami o jarzmie i cierpie- 
niach Litwinów. 
Z tą chwilą, gdy powstanie listopadowe przekracza wresz- 
cie Niemen °i Bug, ta akcja, jakkolw
ek spóźniona i małemi 
siłami w ruch pchnięta, budzi gorący odzew w duszach poe- 
tów polskich. Słowacki, Garczyński i Goszczyński podnoszą 
tym razem sztandar pochodu na Litwę w poezji, tworząc dłuż- 
sze wiersze, tętniące entuzjazmem. Nad wyraz popularna 
"Modlitwa obozowa" 4) Garczyńskiego rozbrzmiewa refrenem 
"Nasze. więc jedne modlit
y, Do Litwy, wodzu, do Litwy". 
Z drugiej strony apeluje do Skrzyneckiego "Marsz za 
Bug":\) Goszczyńskiego potężnym obrazem orłów polskich, 
żebrzących u "wodza Jana", by prędzej mogły osrebrzyć brze- 
gi Bugu. "Marsz za Bug", któremu nawet Smolarski, niechęt- 


l) "Litwin do Polaka" Napoleon Orda. Litwin. (Bard O. P. t. I). 

) "Skargi Litwinów" Edm. Korabiewicz (Zb. w. i 
p., Goniec Krak. 
r. 31 N. 58, fenix, Tyg. Gaz. Pol. r. 31 N. 4. 
J) Zbiór Horoszkiewicza. 
4) Zb. w. i śp., Polak Sum. N. 143, Horoszkiewicz, Gaz Pol. r. 31 
N. 132, Gaz. War. r. 31 N. 131, Dzien. Pow. Kr. r. 31 dodatek do N. 135, 
Kur. Pol. r.31 N. 511. 
I) Zb. w. i śp., Nowa Polska r. 31 N. 129, "Trzy Struny" (od. II), 
Horoszkiewicz, "Pobudka", Gaz. Pol. r. 31 N. 133.
>>>
-- 4
 - 


ny Goszczyńskiemu, nie waha się poświęcić paru słów uzna- 
nia, jest małem arcydziełem w swoim rodzaju, zresztą jego 
walory artystyczne i takt marszowy należą do III-ej części tej 
pracy (O Formie). Na' tern miejscu godzi się tylko powie- 
dzieć, że do motywu dążeni a na Litwę wnosi "Marsz" głębo- 
kie akordy uczuciowe i pod tym względem przewyższa inne 
wiersze, złączone z nim wspólnością tematu. Obraz tęsknoty 
Litwy i Ukrainy do polskich wojsk stanowi przez siłę i jakość 
tonu jaIqy preludjum niektórych obrazów "Pana Tadeusza": 
"Jul tam niejeden z Zabulańskich braci 
Uchem przy ziemi kaMy tętent ima 
Tysiąc go razy i schwyta i straci 
A nas jak niema tak niema. 
A posiodłane, pokiełznane konie 
Strzygą uszami, rlą do naszych koni, 
A ostre szable i nabite bronie 
Brzęczą nutą naszej broni". itd. 
Garczyński w "Śpiewie ochotników poznańskich, wcho- 
dzących na Litwę" l) podejmuje i zespala jakby głosy całej 
liryki, zwiastując bieg na Litwę, aby zanieść wolność jej bło- 
niom. Ulubiony przez ogół liryk symbol orła, łączącego się 
z pogonią, zastępuje Garczyński ideą zaślubin Litwy z Polską, 
których wynikiem jest walka o wolność na śmierć lub zwy- 
cięstwo. W wierszu tym uderza powiedzenie, że pier$cień 
zaręczynowy, który Polska Litwie przesyła jest "z prawicy 
Franków zdjęty" i kiedyś świat cały zaręczy. Tak więc Gar- 
czyński, którego udziałem było pod każdy poryw ideowy lub 
nastrój uczuciowy liryki kłaść szersze podwaliny swojej his- 
torjozofji, dotknąwszy motywu litewskiego, wyświetla wolno- 
ściowy podkład dążeń Polaków na Litwę wyraźniej od reszty 
wierszy ówczesnych. 
Słowacki dołącza się do tego chóru, lecz czy to fakt pi- 
sania 
,Pieśni legjonu"2) już po opuszczeniu Warszawy i przez 
to brak bezpośredniego wyczucia nastroju w kraju, czy inne 
jakie przyczyny sprawiły, że Legjon Litewski uderza pompa- 


I) Poezje St. Garczyńskiego. Lipsk 1860. 
2) "Pieśni Polskie" r. 1883, Dzieła Julj. Słowackiego, wyd. Tad. Pini 
Lwów nakładem Altenberga.
>>>
- 49 - 


tycznoścIą sztucznych uniesień. Chociaż "Pieśń legjonu" wraz 
z resztą liryki entuzjazmuje się proporcami, świecącemi barwą 
wolności, i powitaniem, które Wilno zgotuje "Giedymina wnu- 
kom", a refrenami swemi wzywa do boju - jednak z jakości 
wiersza łatwo wyczuć, że, oddalający się od Polski walczącej, 
poeta staje się daleki duchem sprawie powstania. 
Natomiast pieśń żołniersko-obozowa w osobie Pola ude- 
rza w wesoły, wojacki ton: 


,,0 niemylnie 
Będziem \V Wilnie 
Będziem hulać po Kijowie" l). 


urozmaicając i tak już różnoraki chór głosów, wzywających 
do walki na kresach. 
Jednym z ostatnich akordów upadającego powstania 
w stosunku do Litwy będzie "Wiersz na przybycie do stolicy 
Jenerała Dembińsk:ego i jego towarzyszów broni" (3 sierpnia 
1831 r.f), w którym autor poświęca 7 zwrotek męstwu i ofie- 
rze "rodu Gedymina, wolności mścicieli". M. i. zawiera to 
epitaphium nad grobem litewskiego powstania zwroty: "Dla 
was Polska wszystkiem w świecie, Wy tylko dla niej żyjecie, 
Ona pociechą jedYllą, Ona wam domem, rodziną", tchnące 
przesadą, ale niepozbawione podstaw h
storycznych (Miero- 
sławski o męstwie i ofiarności Litwinów). 
Tak więc bojowy patrjotyzm doby powstania, począwszy 
od wywalczania swobód konstytucyjnych dla Królestwa Kon- 
gresowego, w miarę swego rozwoju poniesie sztandar wolności 
ku Ziemiom Zabranym i, jak o tern będzie mowa w roz. 
o mesjanizmie, nie poprzestawszy na Polsce, pójdzie zbawiać 
"ludy" przez wywalczanie dla nich wolności. 
. 1 
Należy zkolei ocenić patrjotyzm powstaniowy przez pryz- 
mat jego stosunku do Rosji, tembardziej, że stanowisko naro- 


l) "Pieśń ułanów po zwycięstwie pod Wawrem", - Pieśni Janusza 
1833 r. Paryl. 
2) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 212 (podpisane A. Zdlarski), Zło- 
dziej Polityczny r. 31 N. 124. 


4
>>>
.. 


- 50 - 


du, który się wyzwala z obcej przemocy wobec przedstawi- 
cieli tej przemocy, jest najlepszym prob
erzem jakości uczuć 
patrjotycznych walczącego narodu. 
Mierosławski, wychodząc widocznie z popularnego mnie- 
mania, że nienawiść do wroga jest elementarnym szczeblem 
w patrjotycznem uświadomieniu obywatela, czyni zarzut pow- 
staniu. że "w r. 1831-ym najwyższą wiedzą polityczną było 
niellawidzieć Moskali" (str. 586 tom. II '. Niniejsze powiedze- 
nie historyka w stosunku do liryki listopadowej nie znajdzie 
naogół 
astosował1ia, wyjąwszy piosenkę brukową, szkalującą 
szpiegów - Rosjan, nieliczne wiersze, wzywające zemsty za 
krzywdy i obelgi narodu, jak również niektóre piosenki, zwią- 
zane z sypaniem okopów 1), i poszczególne wiersze SuchodoI- 
skiego, Goszczyńskiego i Pola:!). N atomiast uderza w liryce 
ton wyniosłości w stosunku do Rosjan, miejsce nienawiści do 
wroga zajęła raczej wzgarda, zrodzona z poczucia wyższości 
moralnej polskiego wojownika wobec "służalca tyrana". 
ł Dwa są źródła, z których wypływa owo poczucie wyż- 
szości nad przeciwnikiem, z jednej strony ulubione przeciwsta- 
wienie bojowników wolności "zgrai niewolniczej", 
 drugiej 
świadomość szlachetnych pObudek walki "o swoje", wyzutej 
ze wszelkiego piętna zaborczości. O pierwszem z tych źródeł 
była już mowa na str. 39 tego rczdziału, zaś drugie znajduje 
pełny wyraz w słowach Witwickiego S): 


,.Krwi nie wołamy, zdobyczy nie chcemy, 
Nie chcemy mordów, do łupieztw niezdolni 
Tylko odzyskać ojczyznę pragniemy 
Tylko być wolni". 


l) "Piosnki śpiewane przy okopach przez dzieci szkół Cyrkułowo 
i Elementar. na zakończenie r. szkot" (Kur. War. r. 31 N. 207, Złodz. Polit. 
r. 31 N. 118). 
2) Goszczyńskiego "Chmura", - Pola "Pobojowisko pod Wawrem". 
i) Do Boga. Modlitwa o ZWYCięstwO. (Na r.u
ę pieśni: Do Ciebie Pa- 
nie, wznosi m) przez 51. Witwickiego (Bard O. P., Zł1. W. i śp.), .,Do Boga" 
St. Witwicki, (Pieśni Ojczyste, Bib. Mickiew. w PaQ'lu) Do Boga Ojca - 
ale b. zmienione i skrócoJne, (]on:ec Krak. N. 180, Kur. Pol. r. 30 N. 269, 
Horoszkiewicz "Do Boga").
>>>
51 - 


"Mazur ofiarowany pułkowi Jazdy Kaliskiej" l) równie jasno 
formułuje to stanowisko: "Nie pójdziemy na podboje cudzych 
państw i murów Ale spieszmy odbić sweje z drapieżcy pazu- 
rów". Zaś "Nowy Krakowiak"2) głosi zasadę, że naród szla- 
chetny o zemstę nie wzywa. Podobnym uczuciom dają wyraz: 
"Śpiew na nutę Freyszyca" 3) i "Do Rossyan" 4) Kici6skiego. 
Możnaby również upatrywać trzeciego jeszcze źródła tego 
poczucia wyższości wobec Moskwy - w stosunku liczebnym 
walczących. Nieraz można napotkać w poezji listopadowej 
zdania w rodzaju "Garstka naszych tłumy zbiła", wypowia- 
dane w uniesieniu dumy. Na tle przeświadczenia o szczu- 
płości sił naszych (na które tak sceptycznie zapatruje się 
Mochnacki) 5) wszelkie poczynania bojowe, zwycięstwa i klęski 
stają się wykładnikami naszego bohaterstwa, a stąd nowy po- 
wód do wynoszenia się wobec tłumów wojsk moskiewskich. Ilu- 
strację do powyższego przekonania daje bezimienny" Wiersz" 6), 
transponujący na stosunki powstaniowe przypowieść o zwy- 
cięstwie "małego Dawida" nad "Goljatem 7) dumnym, ogrom- 
nej postawy", wiersz, pokrywający się ze słowami Mochnac- 
kiego "Ostatnie powstanie wyobrażają sobie oni (ludzie, wi- 


l) Zbiór Horoszkiewicza i Zb. w. i śp. - Wiersz "Mazur" daje wyraz 
temu dwojakiemu przekonaniu o wytszości Polaków nad Moskalami, z jednej 
strony "Rota wolnych zbić jest w stanie zgraję najezdniczą", z drugiej za- 
pewnienie, le nie "na podboje", ale "odbić swoje" idą Polacy. Wiersz niniej- 
szy, tem ciekawszy, le jest jakby reasumpcją ówczesnych poglądów patrjo- 
tyczno-wolnościowych; nie brak tu idei wznowienia dawnych granic od 
Dniepru do Odry, jak równiet odnowienia przymierza Orła i Pogoni. Znaj- 
dzie tu miejsce wezwanie do broni "synów Gedymina" i stereotypowe 
"Śmierć albo zwycięstwo". 
2) Zb, w. i śp., Kur. War. r. 30 N. 325, Rkps. Bib. Jag., Horoszkie- 
wicz (p. t. "Krakowiaki"). 
3) Zb. w. i śp., Horoszkiewicz (p. t. "Marsz Strzelców wolnych san- 
domirskich" - Małachowskiego). 
4) Zbiór Poezji Br. Hr. Kicińskiego, Zjednoczenie r. 31 N. 1. 

) .Podług nich (ludzi widzących wszystko w świetle optycznem) 
myśmy byli garstką walecznych, a nieprzyjaciel olbrzymem". A nieco dalt'j 
"Powtarzam nigdy Po!ska potętniejszą nie była" (tom I str. 34), 
6) Zb. w. i śp., Now. Pol. r. 31 N. 55/2.6. 
1) fr. Kowalski w "OdrodZt:niu Polski" (
iecz i h.:tniOl) równiet przy- 
równuje klęski Rosji do upadku "pysznego Goti,;ta".
>>>
- 52 


dzący wszystko w świetle optycznem) nakształt walki małego 
Dawida z ogromnym Goljatem" (str. 3-1 tom I-y). 
Wobec powyżsżych nastrojów bankrutuje oczyw'ście kie- 
runek słowianofilski w poe
 ji polskiej. Już w "Chwili duma- 
nia na szczytach wałów Twierdzy Modlina" 1) (pisanej w r. 
28 i przedrukowanej w czasie powstania) Larysa Domański 
wśród głębokich medytacyj pro i contra braterstwa Polski 
z Moskwą, po licznych odmianach nastroju dochodzi do kon- 
kluzji przeciwnej autorowi "Mazura Pobratymczego" 2) w sło- 
wach" Wrogom Kraju nie podam pobratymczej dłoni". Wresz- 
cie wszelki nastrój pogodny i wyrozumiały, który błąka się 
jeszcze w wierszach Starzyńskiego i Kicińskiego (Do Rossyan) 
przecina ostre m wyzwaniem poeta bruku warszawskiego, Raj- 
nold Suchodolski: 


. 


"Kto powIedział. le Moskale 
Są to bracia nas Lechitów, 
Temu pierwszy w łeb wypalę 
Przed kościołem Karmelitów"3). 


Mówiąc O patrjotyzmie powstania listopadowego w świetle 
stosunku do Moskwy, nie można pom:nąć piosenki brukowej, 
pełnej żartów, kpin, pogróżek, której głównem siedliskiem stał 
się sławetny "Kacap czyli Pożegnanie" 4) Maciejowskiego z "do- 


l) Bard O. P. t. II, Goniec Krak. r. 31 N. 4, Patryota r. 30 N. 27. 
%) ,.Mazur Pobratymczy" przez Stan. Starzyńskiego (Na nutę Leszka) 
- Zb. w. i śp. 
3) "Polonez Kościuszki" (Huroszkiewicz), Polonez (na nótę Poloneza 
Kościuszki) - Wier. Patr. z r. 1831 - wszędzie podp'sany. Raynold Sucho- 
doIski. 
4) Wspólne utwory Maciejowskiego i Suchodolskiego znajdują się 
w całQści w broszurce (Bib. Szk. N. P. w Katignolles) p. t. ,.Ulubiona Śpiewka 
Warszawiaków znana p. t. KACAPA ze wszystkiemi dodatkami, a mianowicie 
ostatnim w obozie D\\"ernickie
" napisanym. W oswobodzonej od Kacapów War- 
szawie 1831 r.". Pozatem "UlubioIle Pieśni" zawierilją niniejsze utwory, prócz 
ostatniego, a Zb. w. i śp. i:awiera wszystkie 4-y. Wier. patr. z r. 31 posiadają 
równiet 3-y pierwsze wiersze, tworzące "Kacapa", zaś zbiór Horoszkit:wic z 
2-\\"a pierwsze. -
>>>
- 53 


datkami" Suchodolskiego, a także wiersze jak bezimienny "Ko- 
zak" l) i "Do Moskali" 2). Jeśli na te beztroskie, uliczne wier- 
szyki spojrzymy z punktu widzenia, przyjętego na wstępie tych 
rozważań, to przekonamy się, że i tu patrjotyzm polski wy- 
szedł zwycięsko z pokusy dania folgi uczuciom nienawiści do 
Moskwy 3) i wzbogacił się jedynie w nowy ton i koloryt we- 
sołej, rubasznej, a szyderczej kpiny z uciekających wrogów. 
Kuplety w rodzaju niżej przytoczonych rozbrajają wprost swoją 
niewinnością. 


"Moskalu wygnany4) 
Zgryzotą nękany 
Daj folgę kłopotom 
Rom, tom, tom, tom;' 


Albo żegnające Wielkiego Księcia: 


,.Szczęśliwej pod ról.} 5) 
Niech zdrowie ci słuly 
Au plaisir de voir 
Bon soir, bon soir". 


W ton groźny wpada jedynie "Kozak", lecz i to groza pozorna, 
gdyż "zwalenie w łeb", haki, "rozdział zduszą" i t. d. będą 
miały miejsce tylko w razie oporu Moskali i Kozaków na 
rozkaz "precz". Głęboka i zawzięta nienawiść pojawi się do- 
piero w cyklu wierszy na szpiegów, które to wiersze Smolar- 
ski określa mianem "pieśni warcholskiej" (str. 12), ale o tern 
będzie mowa w II-ej części tej pracy. 


l) Zb. w. i śp. 
2) Zb. w. i śp. 
3) Powiedzenia jak np. "Nie nawidzę was Moskale" w wierszu ,.Do 
Moskali" zacierają dalsze zwroty, tchnące jedynie wzgardą dla narodu, któ- 
rego godłem jest niewola. 
4r "Kacap czyli Polegnanie" na nutę "Doktorze kochany" z Cyru1. 
Sevil. przez J. Maciejowskiego (..Kacap", Horoszkiewicz i Zb. w. i śp. - 
podają autorstwo Maciejow., "Ulubione Pieśni" prawdopodobnie przez' omyłkę 
podpisują Suchodol. (gdyl jego pióra jest l-y Dodatek), wreszcie Wier. patr. 
z r. 1831 podają wiersz bezimiennie. 
5) "Drugi Dodatek do polegnania" - (Wier. patr. z r. 1831, Ulubione 
Pieśni, "Kacap", Zb. "'. i śp.).
>>>
- 540 - 


Zkolei przejdę do omówienia wierszy, tchnących uczuciem 
zemsty, wierszy, odbijających na tle spokojnego i wyniosłego 
traktowania przeciwnika, właściwego li yce. Poezja listopa- 
dowa, osnuta na motywie zemsty, lubuje się w zwrotach w ro- 
dzaju "Powstają ludu mściciele" 1), "Naprzód młodzi wolnośCi 
mściciele"2) i odmienia na różne sposoby powiedzenie Wysoc- 
kiego "Godzina zemsty wybiła". W śród wierszy tego typu 
spotykamy utwory, jak wiersz "Do Polaków"3), który każe 
wzywać "świętej zemsty" nietylko chatom i pałacom, lecz na- 
wet pustyniom i jakkolwiek "z wzdrygnieniem natury" zachęca 
jednak do wyrwania nozdrzy wrogom. Tu również należy 
zgoła upiorny w swej nieudolności wiersz Godebskiego "Chwile 
zemsty""), sławny przez pomyłkę co do autorstwa Mickiewicza 5 ), 


l) ,.Wezwanie" (Horoszkiewicz). 
2) "Do wojska polsliiego" - Poezje SL Garczyńs.łdego. Lipk I F60. 
3) ,,00 Polaków" Exoriare aliquis nostris ex osslbus Ultor. Virgil. 
Aeneid. Ub. IV. Erazm Lucyan z Janiszowa Piotrowin Janiszowski (Bard 
O. P. t. I). 
4) Bard O. P. t. 1L, Polak Sum. N. 78. 
5) U'UJaga. Polak Sumienny N. 78 drukuje "Chwile zemsty", poprze- 
dzając wiersz wy'ewem głębokich wątpliwości na temat autorstwa Mickiewi- 
cza, Z:łŚ pJństwowe akta rosyjskie (Swiedenija o raznych licach obojewo 
puła, diejstwowawszych w polskom miatietie 1830 i 1831 godow sobrannyja 
w Warszawie w 1833 godu po prikazaniju Jewo Swietłosti Namiestnika Gene- 
rałfeldmarszała Kniazia Warszawskawo Grafa Paskiewicza Eriwanskawo - Tom 
Pierwyj i t. d.). - Arch. Akt. Daw. Jezuicka - cytują jako autora Mickie- 
wicza, zaznaczając, te wiersz przypisuje sobie 2-gi Polak Xawery (?) Godeb- 
ski. Wątpliwości rozstrzyga broszura Józefa Godebskiego p. t. "Chwila Zemsty 
wiersz Na cześć 29 listopada" wyd. w Bruxelli 1863 r. (pisana w Leodjum 
1862 r). Z objaśnień tego ciekawego dokumentu dowiadujemy się, it wiersz 
"Chwila zemsty" był szkicem na 6 lub 7 miesięcy przed powstaniem, rzuco- 
nym na papier. Koledzy autora pokryjomu zrobili odpis, ktoś wydał drukiem 
i zdumiony autor dowiaduje się z pism, it jest w księgarni do nabycia wiersz 
"Chwile zemsty" Adama Mickiewicz.a. Godebski udaje się do księgarni i rol- 
poznaje "swe biedne dziecko", natenczas "struchlał", bojąc się by .,znakomity 
poeta, pod którego skrzydłami niewinna istota chwilowy znalazła przytułek" 
nie posąClził go o spekulacj
. To tet w broszurce daje upust oburzeniu na 
kogoś. kto ..bujną uniesiony wyobraźnią, następującej pozwolił sobie fantazji". 
Lecz w maju 1832 r. danem było poecie spotkać w Saskiej Szwajcarji i po- 
znać osobiście "szanownego poetę naszego, Ś. p. Adama" i rzecz uległa zu- 
pełnemu wyjaśnieniu. Przy sposobności autor nie szczędzi słów uznania dla
>>>
- 55 


w którym poeta zaleca nasycać się zemsty chwilk
, zapomi- 
nać, że się jest człowiekiem i płodem niewieścim, zapuścić 
pociski jadem i t. d. N a tle wierszy rozsnuwających motyw 
zemsty.) najszlachetniejszą postawą odznacza się "W arsza- 
wianka" Gaszyńskiego: 


Tych to łez cichych nieprzrłomna sił:l 
PIOrunny owoc zemsty wykarmił:!, 
Bo zbiór krzywd nas7ych głosem archaniola 
O zmycie haf:by na Polaków woła. 
Wołają zerrsty gwałcone przys'ęgi. 
Przedajnym ludziom rozdawane \\ stęgi. 
\r ołają zemsty Rodacy w ęzieni 
Za święty zapał najczystszych płomienP). 


Nuta zemsty przybierze postać mniej wyabstrahowaną w 2-ch 
wierszach o charakterze epizodów wojennych, w "Chmurze" 3) 
GoszczYliskiego i "Pobojowisku pod Wawrem" Pola. W "Chmu- 
rze" nienawiść do wroga stanie się tak intensywną, iż nie- 
tylko ludzie, ale i chmura odmówi wody Moskalowi, który 
"we krwi cały Wyje jak wilk zgłodniały" 4) Zaś bohater 
Pola, zawzięty Krakus pełza wśród trupów i dobija ranne 
"juchy moskiewskie", by sobie ulżyć przed zgonem. Te dwa 


Mickiewicza i wdzięczności za wyralone komplementy i okazaną uprzejmość. 
C.o się tyczy wiersza "Chwila zemsty" - to w h.j późnej edycji przedstawia 
się on zgoła pięknie. zyskując przejrzy
tość myśli i kunszto\\ ną formę, nie 
brak Głosów zgóry. zdołu, zdali, głosu młodego pokolenia i chóru około mo- 
giły. Niemniej "Chwile zemsty", wyłonione z młodzieńczej mbławicy pojęć 
u progu pow$tania, a .,Chwila zemsty", zrodzona z doświadczeń i przelyć emi- 
gracyjnych, przetchnięta patrjotyzml m i pogląd8mi socjalnemi tych 20 lat, 
które upłynęły od nocy listopadowej - to dwie całkiem ró1:ne rzeczy. 
I) Mowa o motywie zemsty w liryce listopadowej wywołuje w pa- 
mięci tak ściśle z tym motywem związaną, b. popularną ,.Ucztę zemsty" Gosz- 
czyńskiego. Ze względu na wybitnie rewolucyjny charakter tej pieśni bę- 
dzie o niej mowa w roz. następnym. 
2) "Warszawianka" na nutę: Polak nie sługa, nie zna co to pany. (Bard 
O. P. t. I, Wier. patr. z r. 1831, Horoszkiewicz, Pieśni Ojczyste). 
3) "Pobudka", .Trzy Struny. (od II), Gaz. Pol. r. 31 N. 231. 
4) Smolarski dla określenia .Chmury" Goszczyńskiego sięga at do 
Spasowicza, powtarzając definicję tego ostatniego, gdy ochrzcił niektóre 
utwory Pola mianem .pieśni pogańskiej i szatańskiej-. 
.
>>>
- 56 
 


wiersze, jak również Goszczyńskiego "Śpiew ludu polskiego" 1) 
odbijają istotnie od właściwego liryce ustosunkowania do 
l\Ioskwy, ale stanowią tak drobny odsetek, iż giną w _całości 
poezji listopadowej. 
Ż
by należycie zdać sobie sprawę z nastroju ideowego 
liryki w stosunku do wroga, można przyjąć jako odskocznię 
współczesny wiersz niemiecki, dający wyraz tym samym 
uczuciom. "Śpiew wojenny" 2) przekładu Brunona Kicitlskie- 
go jest pieśnią bojową, tchnącą radością zatraty wroga 
i przekonaniel'J}, że Bóg jest ze zwycięscą. Słowa: 


Lecz cót zrówn
 zachwyceniu 
Gdy złamany w pi zeral
niu 
W rÓ2ne strony pierzc!.a wróg" 


nie mają w tej formie odpowiednika w liryce polskiej. Jedy- 
nym hara
zem na ołtarzu dumy 3) (nie pychy) narodowej są 
w "Te Deum Laudamus" -I) słowa: 
"Wrogów się pcha gromada 
I na sztandary iLh dumy 
Proch naszych ulic pada". 


Na zakończenie tego ustępu należy dodać, że umiłowanie 
wolności z j
dnej, a brak nienawiści do wroga z drugiej 
strony sprawiły, iż mamy w liryce takie wiersze jak "Hymn" 
Słowackiego 5 ) lub bezimienny "Mazur" 6), który każe gonić 


l) .Pobudka-, Trzy Struny. (od. II p. t. .Śpiewnik ludu polskiego") 
2) Pieśni Ojczyste, Gaz. War. r. 31 N. 231, Zjednoczenie r. 31 N. 57. 
Oryginał wiersza znajduje się w Warschauer Zeitung (N. 187 r. 31) p. t. 
.Kriegslied. (Schon ist's unter freiem Himmel Stiirzen in das Schlacht-Ge- 
tiimmel. i t. d.). 
I) Natomiast w .Hymnie zwycięstwa po bitwie pod Wawrem i Dę- 
bem" Garczyński uderza raczej w struny radości, nit dumy zwycięskiej: .Oto 
są moskale, jeńce! Oto armaty, oto ich sztandary, Zdobyło je wojsko wiary.. 
4) "Hymn dziękczynny" (Te Deum laudamus) Sienkiewicza - Horosz- 
kiewicz, Zb. w. i śp.. Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 101, Bib. Sz. N. P. w Batig- 
nolles .Te Deum 1831 r... 
5) Bard O. P. t. I, Pieśni ojczyste, Polak Sum. N. l część m, Gaz. 
Pol. r. 30 N. 327, Gaz. War. r. 30 N. 3.!.5, Kur. Pol. r. 30 N. 3.5-1. Goniec 
Krak. N. 172. - . Wulno
ki rienicm WLruszę Zimne gr..nity Newy I tam są 
ludzie - i tam rr.ają duszę-. 
6) Ztiór flvroszkiewicza.
>>>
57 - 


"Rusów" tylko do granic, a gdy Dźwinę przejdą zanucą 
z Polakami ,,1 myśmy wolnemi" . 
Siła misji wolnościowej była już tak rozrosła w psychice 
polskiej, iż wiersz Humnickiego J) obwieszcza Rosjanom, że 
Polacy poniosą im "wolność zyskaną" o ile tylko okażą się 
jej godni. Ta warunkowość zaniesienia wolności "służalcom 
tyrana" wypływa ze wspólnego całej liryce poczucia wyż- 
szości nad przeciwnikiem, o którem to poczuciu była już 
parokrotnie mowa w niniejszym rozdziale. 
Znamiennym jest fakt, że ideologja patrjotyczna pow- 
stania, jakkolwiek skierowana cała nazewnątrz, walcząca 
w swojem przekonaniu nietylko za wolność swej ojczyzny, 
ale za wolność ludów, potrafiła jednak zdobyć się na wy- 
tworzenie swoistej etyki narodowej, jakby małego katechizmu 
patrjotycznego na swój użytek. 
Żeby mówić o tym zwrocie do wewnątl z, tak natural- 
nym w dobie poezji emigracyjnej (,,0 ile powiększycie i po- 
lepszycie duszę waszą"...), a tak osobliwym w ogniu walk 
o niepodległość, należy w paru słowach zaznaczyć nastrój 
głębokiej radości 2 ), jakim powitała liryka ówczesna Polskę 
powstającą. Wśród powitań "nękanej ojczyzny"3) i naiwnych 
uniesień, że można "po sto i po tysiąc razy" mówić "lube 
wyrazy"4) wolności, odbijają głębokiem uniesieniem "Mazur"
) 
Brodzińskiego i "Powstanie Polaków"6) Goszczyńskiego. Pro- 
stota Brodzińskiego osiąga tu efekt silnego uczucia: 


l) Wiersz Ign. Humnickiego, czytany na 2-gim obchodzie pamiątki 
powstania d. 29 stycz. 31 r. (Merkury r. 31 N. 60). 
2) Nastrój radosny omawia równiel Smolarski w swej pracy (str. 18) 
ale na poparcie swoich wywodów przytacza Cyt;łty z Krakowiaków i inny(h 
wesołych piosenek o b. nikłym związku z powstaniem. 
I) . Trzeci Maj. St. Starzyński (Horoszkiewicz), 2-wie ostatnie zwrotki 
dorobione po rewolucji przez Kowalskiego (Zb. w. i śp), Ulubione Pieśni, 
Bard O. P., Polak Sum. N. l część IV. 
4) Wiersz. S. Leonowicz (Gaz. Pol. r. 30 N. 339), Zb. w. i śp. (bez- 
imiennie). 
5) Bard O. P. t. I, Pieśni ojczyste, Podchorąly N. 5, Patryota r. 30 
N. 10, Horoszkiewicz (p. t. . ')0 broni"). 
6) .Pobudlia., ..Trzy St runy 8 {od. II).
>>>
- 58 - 


,.Padły turmy, spadły pęta 
Wolnym słońce świeci 
Ledwo do cię Matko święta 
Serce nie wyleci". 


a nieco dalej "Niech bęben bije, Ojczyzna żyje". Te słowa 
uniesień wraz ze słowami Goszczyńs!dego 
"Niech się dowie zifmia cała 
Jaka jest nasza radość i chwała, 
Jaka PoIska zmartwychwstała!" 


odznaczają się piętnem wiecznie żywej aklualności. Oba 
utwory, złożone wśród pieśni, klóre stanowią "arkę przy- 
mierza między dawnemi i młodszemi laty", mogą z równem 
powodzeniem wyrażać nastroje roku 1830-go jak 1918-ego. 
Ogół wierszy powstaniowych odznacza się nieskompli- 
kowaną etyką patrjotyczną, obowiązki wobec ojczyzny spro- 
wadzają się do walki o wolność, to też liczni poeci opiewają 
"słodkie blizny dla ojczyzny"!), nie odstępując w tej mierze 
ani na krok od puścizny Krasickiego, przekazanej przez 
poezję legjonową (Była już o tern mowa w roz. I-ym na str. 
8). Dla liryk tego typu charakterystycznym będzie "Wiersz 
dla wojsk polskich"2), zawierający katechizm żołnierza pol- 
skiego. 
Na wyższym szczeblu w hierarchji obowiązków wobec 
ojczyzny stoją liryki, które, nie poprzeslając na "bliznach", 
żądają poskromienia wad i nałogów narodowych w imię 
dobra ogólnego; mamy tu już do czynienia w pewnej mierze 


l) "Mazurek" ofiarowany tchórzom, prólniakom, danr.ozjadom, pasi- 
brzuchom i włóczęgom m. st. War." ("Orzeł Biały i Pogoń- r.31 N. 57) je!t 
jedyną w liryce parodją zaszczytnego rymu walecznych patrjotów - 
ojczyzny 
i blizny.. Wierszyk ten cynicznie w}Znaje to, o CZł-m się zamilcza: 
.Mówmy o śmierci mogIle, Lecz siedźmy spokojnie", 
.Niech rycerze nasi giną, Niech się chlubią blizny 
My nim złe czasy przeminą Zyjmy dla ojczyzny.. 
Z) Bard O. P. t. I, Pieśni Ojczyste. Wiersz niniejszy. którego kaldą 
zwrotkę zamyka zdanie. Tak czynią polscy lołnierze, wystawia ideał wojska, 
kochającego .rządy (?), kraj, prawa. i walczącego jak lew. Po skończonych 
bojach lołnierz powinien powrócić do dawnych warunkGw egzystencji i, nie 
roszcząc prttensyj do nikogo, szukać .rozkoszy jedynie przy kielichu 
i dziewczynie.
>>>
59 - 


z "rozszerzaniem dusz". Za taką wadę narodową. za grzech 
główny wobec jedności narodowej, poczytywaną była nie- 
zgoda wewnętrzna. To też "Polski ołtarz swobody"!) apeluje 
w te słowa: 


"Nieśmy na ołtarz swobody 
Chęci i serce bez skazy. 
Siłą jedności i zgody 
Zgaśmy wZ3jemne urazy", 


a w ślad za 111m głoszą zbawcze walory "jedności, ufności 
i zgody"2) inne liryki powstaniowe 3 ). \Vyraźny jednak nacisk 
na uduchowienie patrjotyzmu kł2dzie dopiero "Oda, dekla- 
mowana w Teat. Narod. " 15 grudnia 1830 r. przez swój kie- 
runek do wewnątrz 4 ). Wiersz ten, wychodząc z założenia: 
"W sercach naj trwalsze świątynie, Tam ogień Narodu płynie", 
usiłuje wpoić w słuchaczy przekonanie, że niedość jest "sta- 
wić piersi zbrojne za zdeptaną praw swobodę". lecz dla 
wskrzeszenia wielkiego plemienia Letbów należy "uszlachet- 
nić Bratnie dusze" i tu już stajemy u progu "Ksiąg piel- 
grzymstwa" . 
Ostatniem stadjum w uświadomieniu sobie obowiązku 
wobec ojczyzny jest idea cierpienia wyzwalającego i przeko- 
nanie o tajemnej sile krwi, jak to określi Garczyński. Takie 
ujęcie pojawia się II Krystyna Ostrowskiego: "Najpiękniejsze 
rodzi kłosy krwią oblana niwa" 5), a szerokie rozwinięcie 
znajdzie w "Skowronku"6) Goszczyńskiego. Z pośród roman- 
tycznych obrazów murawy, czerwieniącej się krwią, i błonia, 
kwitnącego blademi trupami, wyłania się przekonanie: "tylko 
tak sprawiony Grunt nasz swobodne, bujne wyda plony". 


l) Zbiór Poezji Br. Hr. Kicińskiego, Polak Sum. N. 189. 
%) Śp:ewki (na nutę Wanda lely) z opery Krakowiaki granej 5 grud. 
1830 r. (Zb. w. i śp., Bard O. P., Kur. War. r.30 N. 327. przyczem Kur. War. 
zaznacza, te śpiewano nowe 
trofy opery .Krakowiaki"). 
3) Np. .Do Broni Sarmaci" przez Brodzińskiego (Bard, O. P. t. I, 
Patryota r. 30 N. II) i inne wiersze tego poety. 
4) Oda Deklamowana w Teat. Nar. d. 15 grud. 1830 r." (Sard O. P. 
t. 1, Nowe Pieśni Ulubione (p. t. Kantata Wojenna). 
5) Pieśń na nutę .Jeszcze Po Iska
. Krystyn Józef Ostrowsk i (Bard O. P. t. II). 
6) Zb. w. i śp. (bezimiennie), Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 232, Horosz- 
kiewicz, .Pobudka.. . Trzy Struny. (od. II, p. t. .Skorowidz polski.).
>>>
- 60 - 


Wyzwalającej sile cierpienia daje Goszczyński jeszcze silniej- 
szy wyraz w "Powstaniu Polaków" 1): 


.0 droga Polsko, o ojczyzno droga, 
Nie jękniesz więcej pod stopami wroga, 
Bośmy tel mocno tt'go zapragnęli, 
Bośmy też długo i cięlko cierpieli.. 


Ale to ostatnie stadjum. w jakie wkroczyła ideologja polska 
na drodze swych coraz płomienniej pojmowanych obo- 
wiązków patrjotyzmu, jest już pomostem na drodze do 
mesjanizmu i w tej postaci, jaką znajdzie w twórczości Gar- 
czyńskiego, zostanie omówione w rozdziale o mesjanizmie. 
Na zakończenie zarysu ideologji patrjotycznej z doby 
powstania należy wspomnieć o żywym kulcie, jakim cieszył 
się w liryce listopadowej dziel} 3-go Maja. Po\.'zucie łącz- 
ności z wielką reformą znalazło już wyraz w słowach Bro- 
dzińskiego "nasza rewolucja (jest) uzupełnieniem spokojnej 
rewolucji Trzeciego Maja" (O Narodowości str. 91, wyd. Bib. 
Nar.), w liryce natomiast odbiło się w licznych wierszach, 
tchnących gorącem uczuciem i uwielbieniem dla święta 
3-go Maja. 
Poezja listopadowa nie poprzestaje na tworzeniu włas- 
nych wierszy na cześć 3-go Maja, wydobywa ona Da światło 
dzienne wiersze, tchnące hołdem dla reformy majowej, pisane 
za dni niewoli 2) i tym sposobem w zbiorach z lat: 30/31-ego 
możemy śledzić zmianę nastrojów majowych w miarę biegu 
wypadków. W r. 1822-im Fr. Grzymała w wierszu "Do Ar- 
gusów despotyzmu Moskiewskiego" 3) przemawia jeszcze 


l) "Powstanie Polaków. Kantata na półroczny obchód d. 29 hstopada 
(.Pobudka., "Trzy Struny" od. II p. t. .Powstanie 29 listopada. Hymn.). 
2) .Trzeci Maj. w czasie obchodu rocznicy Kon
tytucji 3 Maja (1820 
1830). - Pieśni Ojczyste. Natomiast Bard O. P. zamieszcza nawet "Hejnał na 
dzień 3-ci Maja 1792 r.., wydobyty z rękopisów Kniaźnina, ktory na wzór 
większości ód klasycznych daje się zastosować z pGwodzeniem do kaldej ri!- 
dosnej chwili dziejowej. 
I) Gaz. Pol. r. 31 N. 121, Zb. w. i śp. (p. t. . Wiersz posłany Rol- 
nieckiemu i innym urzędnikom policyjnym z powodu ostrolno
ci przedsiębra- 
nych \V d. 3 maja 1822 r.).
>>>
- 61 


z głębi ciemnoscl niewoli "Usta zamknąć możecie znikczem- 
nione katy. Lecz w sercach trzeci Maja czczonym będzie 
wiecznie". Ale już "Święto 3-go Maja" 1) Goszczyńskiego 
głosi sytość hańby i cierpienia i, wznosząc okrzyki na cześć 
"chwili przesilenia", wita przyszły maj słowami: 


.Niechle maj trzeci, miły nam wlałobie 
Lampę srr.ntku zagasiwszy 
Słońce tryumfu
) kiedyś rozpromieni 
Niech lyje maj trzeci! - szczęśliwszy.. 


To też rok 31-y, przynosząc w darze "maj trzeci - szczęśliw- 
szy", pobierze od liryki należną daninę wierszy, tchnących 
radością, jako to "Trzeci maj"3), "Trzeci maj litewski" ł), 
"Wspomnienie o maju"") i t.d., pisanych na nutę "Mazurka 
3-go . Maja". Wierszyki te nie mogą narazie otrząsnąć się 
z atmosfery niewoli, to też refreny w rodzaju "Biedny kraj. 
biedny kraj - gdzie jest grzechem wspomnieć maj" prze- 
platają się z refrenami "Przyszedł czas, przyszedł czas, który 
z kajdan rozkuł nas". Ten ostatni refren pochodzi z pio- 
senki Gaszyńskiego, której treść wypełniają zmienne losy 


l) . Trzy Struny. (odJział I-y); Zb. w. i śp., Bard O. P. i Nowa PoI- 
ska (r. 31 N. 42) podają zgodnie w podtytule . wiersz napisany 1826 roku". 
Słusznie Smolarski widzi w tym wierszu Goszczyńskiego .cichą zapowiedź. przy- 
szłości, którą tłumaczy udziałem poety w pracach konspiracyjnych, ale co 
się tyczy daty powstania wiersza, którą S.molarski odnosi do r. 1829, to raczej 
nalely ją odnieść do r. 26, jak wskazują przytoczone wylej czao;opisma. 
2) W cytatach z wierszy zachowuję pisownię ówczesną. 
3) Zbiór Horoszkiewicza podaje za 3utGfa St Starzyńskiego; Bard 
O. P., Ulubione Pieśni i Polak Sum. (N. 1 część IV) podają "Trzeci Maj" 
bezimiennie, zaś Zb. w. i śp. zaznacza, le 2-wie ostatnie zwrotki są doro- 
bione po rewolucji przez fr. Kowalskiego. 
4) Zb. w. i śp. 
6) "Pieśni pielgrzyma polskiego. K. Gaszyński; Zb. w. i śp. (p. t. 
.Maj. - bezimiennie), Rkps. Bib. Jag., Petrykow., Kur. War. r. 31 N. 93 
(.Młody Rycerz a razem Poeta, obozując teraz w lesie za Miłosną, ułolył 
następującą Piosenkę"), "Nowe Pieśni Ulubione" równiel podają jako autora 
"młodego Rycerza" (tytuł "Trzecl Maj nowy"), Złodz. Politycz. r. 31 N. 8. 
Wierszyk doczekał się nawet tłumaczenia i pojawił się w . Warschauer Zei- 
tung" (N. 92) jako Der Dritte Mai (Nach dem Polnischen Melodie: Nie nawi- 
dzę was prólniaki). Smolarski w swej pracy omawia "Trzeci Maj" wśród 
pieśni lołnierskiej.
>>>
- 62 - 


miejscowości Biel.any; niegdyś chodzono tam płakać po stra- 
cie wolności, obecnie obchodzić wolne święto majowe. 
Na tle wierszy, które swą łączność z reformą majową 
wyrażają fedynie w radosnych wiwatach na cześć maja 1), 
odcina się "Śpiew" 2) Snchodolskiego, jasno formułujący 
przekonanie, że powstanie listopadowe wywalcza żywot 
reformie majowej i po całej Polsce rozprzestrzenia jej bło- 
gosławione skutki na ostrzu bagneta: 


..o zorzo trzecieg0 Maja! 
My z twuiemi promieniami 
Przez armaty Mikołaja 
Idziem w Litwę z bagnetami. 
Wrogu precz - witaj Maj 
Polski i Utewski kraj!" 


Liryka listopadowa, nawiązując do tradycji Konstytucji majo- 
wej dała dowód, że rewolucyjna wobec tyranji wroga i re- 
wolucjonizująca ludy Europy (poezja Garczyńskiego), w sto- 
sunku do przeszłości narodowej idzie po linji ewolucji, co 
więcej żywi kult pamiętnych chwil dziejowych. 


. 


l) "Trzeci Maj" (Zb. w. i śp., Ulubione Pieśni, Bard O. P., Polak 
Sum., N. l część IV, Horoszkiewicz). "Dwudziesty dziewiąty listopada" fr. 
Kowalskiego (OtÓ2 Maj, otót Maj, U nas z piekła wykwitł r;,j"') (Kur. War. 
r. 31 N. 120, Horoszkiewicz, Miecz i lutnia) i "Śpiew" Suchodolskiego. 

) Śpiew (na nutę; Nie nawidzę \vas prólniaki) Pisałem w obozie pod 
Kałuszynem d. 23 kwiet. 1831 r. Raynold 
uchodolski podchor. z 5-ego pułku 
strz. pieszo (B..rd O. P. t. II, Polak Sum. N. 128, Pieśni ojczyste, Horoszkiewicz).
>>>
ROZDZIAŁ IV. 


RewolucJonizlu. 


Pośród rewolucyjnych nastrojów lir
'ki, bliżej nieokreś- 
lonych pożądań swobody 1), wolności ludów i t.d. daje się 
wyodrębnić rewolucjonizm polityczny, zmierzający do zagłady 
królów, słabo zarysowany rewolucjonizm społeczny, wreszcie 
rewolucyjność stryczka i szubienicy, ścigająca zdrajców 
i szpiegów. 
Najwięcej da się powiedzieć o rewolucjonizmie poli- 
tycznym. Nienapróżno cieszyła się taką popularnością w li- 
ryce "Marsyljanka" Rouget de LisIe; nie pozostały bez echa, 
odległe już w czasie, hasła Rewolucji francuskiej "Contre 
nous de la tyrannie, L'etandard sanglant est leve" i jej głu- 
cha groźba " Tremblez tyrans" , grzmiąca przy wzięciu 
Bastylji. 
Żądza strącania koron z głów i wymierzania zemsty 
"ludów gnębicielom"2) ogarnie liryk
 listopadową tern gwał- 
towniej, że przedstawicielem zwalczanej tyranji był cesarz 
z rodu zaborców ojczyzny. Jak wszelki rewolucjonizm tak 
i rewolucjonizm liryki listopadowej odznacza się postawą 
wybitnie negatywną; w wirze walk niemB. czasu ani chęci na 


l) "Wspólnie od królów swobody Ządajcie bratnie narody" ("Do Dyk- 
tatora Chłopickiego. - wiersz Br. Hr. Kicińskiego, (Zb. w. i śp. - Horosz- 
kie\\ icz). . 
2) "Spieszcie się z zemstą póki światu biada, Niszczci
 co 1.y'wo ludów 
gnębicieli" - "Głos sumienia" Gc.szczyńskiego (Nowa Polska r. 31 N. 58, 
Zb. w. i śp., "Trzy Struny", oddział I (Klątwa sumienia).
>>>
- 64: - 


stwarzanie nowych form bytowania na miejsce obalanego 
porządku politycznego. 
Najpotężniej uderzy w strunę zemsty i kary "duch wiecz- 
ny rewolucjonista" - Seweryn Goszczyński, ale nie zabrak- 
nie mu silnego sprzymierzeńca w o
obie Garczyńskiego. 
"Uczta zemsty"l), ten pierwszy w literaturze polskiej "Pro- 
log Kordjana", sprowadza do piekielnej otchłani postać błysz- 
czącą "jak niebo gwiazdami u łona". Berło i korona te 
"kata ludów poznaki" dozwolą biesiadnikom rozpoznać cara 
w przybyszu, niesionym przez szatanów. To też Chór po- 
śpiesza z toastem: 
"Niechaj krew ciepła w puharach się warzy 
Bo na zasługi rozbójników czuli, 
Pijemy zdrowie wieńczor.ych zbrodniarzy, 
Pijemy zagładę króli." 


"Uczta zemsty", jakkolwiek pisana na kilka lat przed Rewo- 
lucją:?), należy do liczby tych wiersz
' Goszczyńskiego, które 
wcieliły się do liryki i zrosły z pieśnią listopadową; nie brak 
jednak i w utworach z roku 3D-go akcentów groźby i zaguby 
pod adresem tyranów. Rettel w swej "Ofierze"3) zastanawia 
się nad słodyczą poświęcenia dla ojczyzny, gdyż ofiarę taką 
niebo powita z uśmiechem, a tyrani z jękiem; zaś "Oda na 
cześć obrońców Warszawy""') upewnia czytelnika, że "mocarz 
północy wie o zgubie, grożącej tyranom, co chcą panować 
ciemnocie". Inny znów wiersz Goszczyńskieg0 5 ), pisany już 
w dobie powstania, szczegółowo omawia ulubiony motyw 
cara-zbrodniarza, przeciw któremu "wychodzą hufce mści- 
cieli". Poeta nie szczędzi władcy dłuższego monologu tym 
razem car monologuje w myśli), zakończonego słowami: 


l) Zb. w. i śp, Trzy Struny (oddział I), Bard O. P., Nowa Polska 
r. 31 N. 74. 

) Data powstania "Uczty zemsty" przypada na rok I 82-ł-y. 
3) "Ofiara. L. Rettd. - Nowa Polska r. 31 N. 76. 
4) Polak Sumienny N. 1O-ł. 
5) . "Wiersz czytany na posiedzeniu patriotycznem d. 29 grud. odby- 
tem w cześć pamiątki dnia 29 listopada." (Pobudka, Zb. w. i śp., Now. Pol. 
r. 31 N. 8ł. "Trzy Struny. (p. t. Antychryst wolności).
>>>
.65 - 


'"Ludy ul
ldz mi ml1.sicie
;). Pr?:y. .
posobności zaznaczam, 
e 
w przemówi
nia
4 tęgo typu, wkłądanych w usta. cara,_ lubąie 
się również .G,arczyńs.kF). I: '-,' . -I.' . I,.. .. , . ,. 
Na bój poetyczny przeciwko tyranom wyruszył, z in.nymi 
. . 
uczeń szkoły rabinów 
 Lemel. Hernisz, ale tym razem za- 
wiodła go znajomość polskiej powstańczej frazeologji i taki 
oto 4-0 wiersz 3 ) wyszedł z, pod pióra poety: _, 


,. 


"...... 


'1Drly.icie .w .waszych; siedli

 łonie 
Wyrodne świata pocz
ary 
Tyrany! wnet" wasze skronie .; ł 
Uwieńczy laur słusznej kary." 


.' 


" .. 


. -.: 


,', 


(' 


!- .,' .' 
Bardziej teoretycznie zastanawia się n.ad- istotą . monarchji 
"Wiersz czytany na uczcie danej przez jednego z obywateli 
Poznańskich w dniu 3D-go Maja 1830 r. "4) Zarówno ręko- 
piśmienny zbiorek 5 ), jak i czasopismo "Patryota", podając 
niniejszy utwór, przy słowach" widział świat zdumiony l po- 
znał co są korony: 'Ohydą człeka" tamieszczają odnośnik, 
opiewający, że myśl wiersza' zaczerpnięta jest z dzieła Miil- 
lera 6 ) o rozbiorach Polski. " '" 
Jak już zaznaczyłam niektóre wiersze St. Garczyńskiego 
mogą rywalizować z poezją Goszczyńskiego przez płomienny 
wyraz,. jaki przybiera w tych ut worach nienawiść do królów. 
Typowym przykładem będzie wiersz "Na dzień detronizacji"1), 


I) Pisownia ówczesna. ..,'. 
2) "Bitwę pod Grochowem. Garczyńskiego zaczynają i kończą słowa 


cesarza: 


.Zgniotę, zniszczę zuchwalców, i za jedną razą 
Ujmę świat - drtyj Londynie, drlyj podły Parylu 
. Naród cały. mym nogom zwycięskim podśdelę ; \ . '-, ! 
Rzucą się wszystkie ludy.pod cesarskie stopy, " , 
A ja z tronu mojego jak Pan Bóg w kościele 
Mieczem, pr
\Va napiszę ludom Europ
." 
3) Wiersz do Polal.ów na nutę ..AIIons enfant
" przez Lemela Herni- 
sza Ucznia Sz. Rab. M. S. W. (tlard O. P. t. I,Rkps. Bib. Czart., Petryko\y.). 
ł) ?:b.
. i śp., Patryota r. 30 
. 23 (z zaznaczeniem, tę wiersz czy- 
tano 3-go Maja 1830 r.,. 
o j
st _ prawdopodobniejsze). 
,5) Zbiór. wier
zy i śpiewów":'" rękopis (Arch; Akt Państw. - Jezuicka). 
6) Jan Miiller - historyk niemiecki (1752 - 1809). 
1) Poezje St. Garczyńskiego. Lipsk 1860. ._ 


5
>>>
- 66 - 


w którym poeta "na wszystkie cztery świata strony" rozgła- 
sza wieść, że "na głowie cara niema już korony". W unie- 
sieniu rewolucyjnem Garczyński wzywa ludy do dzieła 
przemiany: 


"Berła, korony, dęlkie wieków kurzem 
Z rąk niedołęlnych, z głowy strąćcie starej! 
A gdy w rodzinę jedną świat się zmieni 
Królów nazwiska będą dzieci strachem." 


Ale już w tym wierszu raduje się duma poety, że polski to 
wojownik wytrąca berło z rąk cara i zarysowuje się prze- 
konanie, że jedynie za przedmurzem polskich piersi ludy 
dokonają dzieła przebudowy świata. Zaś w sławnej!) "Mo- 
dlitwie Obozowej" poeta wznosi śpiew przekleństwa 


"Giń morderco Polski, Litwy, 
Oto koniec mej modlitwy", 


ukazując 'rewolucjonizm liryki listopadowej we właściwem 
-świetle - to jest w świetle uczucia patrjotycznego. . 
Nienawiść do tyranji królów, wspólna literaturom współ- 
czesnym innych narodów, traci w poezji powstaniowej cha- 
rakter wyłącznie rewolucyjno-polityczny, stając się wykład- 
nikiem uczuć patrjotycznych. Naogół można twierdzić, że 
liryka ta w większości wypadków, nawet wtedy, gdy wypo- 
wiada swe groźby całkiem ogólnikowo pod adresem bereł 
i koron, ma na myśli cara-gnębiciela. 
Natomiast idea monarchiczna, reprezentowana przez 
polskiego króla, nie była zupełnie obca liryce listopadowej, 
gdyż kilka ,wierszy z tej doby wyraża oczekiwanie władcy 
z rodu polskiego. Zamiłowaniom monarchicznym daje upust 
Brodziński w słowach: '"My świętego prawa chcemy, Swego 
króla i ojczyzny"2), zaś bezimienny wiersz S ) pragnie, aby na 


l) Zb. w. i śp., Polak Sum. N. 143, Gaz. Pol. r. 31 N. 132, Gaz. War. 
r. 31 N. 131, Dzien. Pow. Kr. r. 31 dodatek do N. 135, Kur. Pol. r. 31 N.511, 
Horoszkiewicz. 
2) "Wiersz napisany z okoliczności uczty, danej dla wojska pol. w Sas. 
ogrodzie, przez pułk l-y Gwar. Nar. war. w Niedzielę d. 12 czerw. 1831 r." 
(Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 165, Kur. War
 r.3l N. 159, Złodz. Pol. r. 31 
N. 71, Horoszkiewicz, Pieśni Ojczyste zamieszczają wycinek z Gaz. Pol). 
l) . WIersz" (Zb. w. i śp.)
>>>
- 67 - 


tronie Piastów zasiadł "Król nie z rodu twoich wrogów", 
gdyż taki "miast knutów, batogów" prawem będzie rządził na- 
ród. Te same uczucia wyraża J. Małachowski!) w "Marszu 
strzelców sandomirskich "2). 


"A wtenczas nam męlny 
Śród rodzinnych pól 
Niech rządzi potęlny 
I własny nasz król." 


O
zywiście te kilka wierszy nie mogą służyć 'za podstawę do 
żadnych uogólnień na temat monarchicznych zapędów ideo- 
logji powstaniowej, stanowią one najwyżej drobny przyczy- 
nek w stwierdzeniu faktu, iż poezja listopadowa, nienawidząc 
monarchji jako rządu tyranów, miała przeważnie na myśli 
królów wrogiego rodu. Również rozumie się samo przez się, 
że utwory wyżej omówione przez swój charakter pozytywny 
(bezimienny wiersz robi nawet aluzję do monarchji konsty- 
- tucyjnej) stanowią wyjątek wśród rewolucyjnych wierszy 
liryki (o negatywnej postawie rewolucjonizmu liryki była 
mowa na str. 63 niniejszego rozdziału). 
Jedynym przedstawicielem rewolucjonizmu społecznego 
będzie w liryce listopadowej Seweryn Goszczyński. "Uczta 
zemsty", już omawiana w tym rozdziale, podnosi sztandar 
,nienawiści klasowych, racząc "zakąskami sztyletowemi"3) 
zarówno cara jak kapłanów i arystokrację. Rozprawiwszy 
się z "katem ludów" piekło chłonie zkolei tego "Kto przy- 
wdziawszy Chrystusa poniżenie ciche Karmił w zbójeckiem 
sercu Lucyfera pychę, Kto na to zjadał Boga, by szatana 
płodzić" i t. d. - to jest stan kapłański. W dalszym ciągu 
poeta wybucha oburzeniem na arystokrację: 


l) .Pamiętniki z r. 1830-31" Niemcewicza podają na str. 101 opis bo- 
haterskiej śmierci Juljusza Małachowskiego; liryka listopadowa uczciła jego 
zgon nagrobkiem pióra Brodzińskiego (Zb. w. i śp., Kur. Pol. r. 31 N. 535, 
Zło dz. Politycz. r. 31 N. 69). 
2) Horoszkiewicz, Zb. w. i śp. (p. t. .Śpiew na nutę fre
szyca" (na- 
śladowanie Mickiewicza). 
J) . Ten wart wychylić puhar z nami 
I zakąsić sztyletami".
>>>
68 - 


"Wy obskurand, wy arystokraci 
Byliście biczem 
 br-acia na braci; ,,' "-:. '; I I 
'A" Podli, oprawcę dzikiego. despoty, I' ",,' 
Apostołowie zbrodni i ciemnoty". 
ł',
"
1:11 ,.\.... .11"'.;' 
Tego rodzaju eksklamacje poety tak dalece nie przypadły 
do gustu Smolarskiemu, iż' w sw
j książce p. t. "Poezja pow- 
stania listopadowego" nie poprzestaje. na określeniu "Uczty 
Zemsty" jako "wiersza, owianego. duchem terroryzmu", ale 
wzywa jeszcze na pomoc zdani.e Zdziechowskiego, że wier- 
sze Goszczyńskiego '"groziły przywróceniem czasów Dantona 
i Robespierra" (str. 82). . . .... -,t.,. f ,\". 
" ,. ... 
Naogół można powiedzieć, że "Uczta zemsty" jest wśród 
zbiorów i czasopism doby listopadowej. wypadkiem spora- 
dycznym 1 ), gdyż większość liryk ówczesnych nawołuje do 
zgod y 2) i wzajemnej ufności, upatrując zbawienia ojczyzny 
w sile jedności 3 ). 'Spotykamy rozsiane po. wierszach .zwroty: 
"razem kmiotki i bogacze"4) lub "Ratujmy. naród w. potrze- 
bie Wszyscy bez różnicy stanów"a); czasem. trafimy na niez- 
byt zręcznie podany powód zrównania stanów jak w wierszu 
"Do Wałów, Do Wałów"6): , 
"Kiedy nam trzeba' rąk wielu ", 
Niknie stanów rozrótnienie." 



. I '.
 


I' 


Natomiast w wierszu "Do Sandomierzanów" 7) mamy już do 
czynienia z propagandą społeczną na małą skalę. W słowach: 


l) Sporadyczność "Uczty Zemsty" częściowo' tylko nalely kłaść na 
karb jej wcześniejszego (r. 24) powstania, naogól jednak większą rolę gra tu 
odmienność typowo rewolu
yjnej psychiki poety, który w dobie ogólr1ego 
nawoływania do zgody podał do druku swą .Ucztę zemsty" (Nowa Polska 
N. 74, r. 31). 
2) .Zginie Polska, pewno zginie, kiedy się burzemy 
Zgodą tylko I stałością los jej poJepszemy. - .Pieśń na nutę 
.Marsz, marSZ Dąbs:.. napisana przez Katarzynę Le... (Zb. w. i śp., Gaz. Pol. 
r. 30 N. 326). 0, 
J) "Siłą jedności i zgody Zgaśmy wzajemne urazy" - "Polski ołtarz 
swobody" (Polak Sum N. 189, Zbiór poezji Br. Hr, Kiclńskiego). 
4) "Mazur" (Horoszkiewicz). 
5) "Wiersz" G. Oficer 6-go pul. lin. (Bard O. P. t. I, Gaz. War. 
r. 30 N. 335). 
6) "Do Wałów! Do Wałów" Ch... (PodchorąlY N. 7). 
1) Zb. w. i śp., Tandeciarz N. 1. IJ.!. '
>>>
--= 69 - 



 ł' 


"Stawajcie na chłopstwa czele, 
. . , 
Mówcie do nich jak do ludzi: , 
Współbracia! Obywatele' . 
Niech w was wolność krew obudzi" 


" 


brzmi nawoływanie do równości, narazie jedynie wobec wroga, 
do braterstwa krwi wspólnie przelanej. 
W miarę sił wypełniała liryka postulaty Mierosławskiego, 
stawiane 
powstaniu vi sło\\
ach "Potrzeba po nie się schylić 
(po masy ludu), a raz sch
rIiwszy 'się w nie szczerze wsiąknąć" 
i t. d. (str. 158 tom II). Poeci listopadowi tworzą dla rozma- 
itych pułków: "pieśni wieśniaków polskich", "Kosynierów", 
"Mazurów" i "Krakusów" 1), starając się wniknąć w psycho- 
logję ludu, naśladując mniej lub więcej udatnie djalekty 
ludowe. Jeśli chodzi o zabarwienie społeczne . większości liryk, 
to typowym przykładem będzie "Mazur" 2) Brodzińskiego: 


J
 # 


"Hej słuchajcie w cztery strony 
.. Wy bracia dalecy 
Rzućcie jarzma, rzućcie brony 
A kosy na plecy". . 


Dopiero z upadkiem powstania, gdy na mIelsce wezwań do 
zgody i równości stanów pojawi się coraz gorętszy krzyk 
o zdraąę, wt,enczas dopiero spotkamy wiersze jak ,,,Krako- 
wianka" 3), obwiniające arystokra
ję o upadek sprawy naro- 
dowej. 
"Panowie, panowie! 
Coście mieli w głowie, 
Ześcle nas zgubili 
I siebie zhańbili". 


l) "Kosyniery" fr. Kowalskiego - piosenka napisana dla 16-go pułku 
piech. lin., do którego wszedł autor (Horoszkiewicz, "Miecz i lutnia"), .,Kosy- 
niery" (Horoszkiewicz) i "Śpiew Mazurów" (Horoszkiewicz) - nieznanego. 
autora; "Krakusy" J. Wessdego (Horoszkiewicz, Bib. Mic. w Pary tu p. t. 
"Krakus", Nowe Pieśni Ulubione (Kossynier Krakus - Pieśń wojenna), Pieśni 
polskie 1883 r.), .Pieśń Wieśniaków Polskich" Juljan Ziemięcki, uczeń V kI. 
Sz. W. -dzkiej w Płocku (Goniec Płocki N. 7) i t. d. 
2) Bard O. P. t. I, Pieśni Ojczyste, Podchorąly N. 5, patryota r. 30 
N. 10, Horoszkiewicz. 
J) Zbiory Horoszkiewicza, Bartoszewicza,
>>>
- 70 - 


Tak więc rewolucjonizm społeczny powstania lisiopado- 
wego, stłumiony w liryce wrzawą uniesień patrjotyczno-wolno- 
ściowych, wtargnął do jej zasobów z wierszem Goszczyńskiego 
("Uczta zemsty"), pisanym w czasach dawniejszych, i wybuch- 
nął po upadku rewolucji w straszliwym "Marszu" - ,,0 cześć 
wam panowie magnaci". 
Noc niewoli rozświetlił Goszczyński piekłem, widomie 
gorejącem, by wśród krwawej uczty zasztyletować arystokra- 
tów, a ledwie przebrzmiały wezwania do "braci dalekich", by 
"rzucili kosy na plecy", już z zapadającej ciemności niewoli 
odpowiada śpiew: 


.Lecz kiedy wybije godzina powstania 
Magnatom lud ucztę zgotuje, 
Muzykę piekielną zaprosi do grania 
A szlachta niech wtedy tańcuje 
O cześć wam panowie!.... 


Marsz l) ten, zrodzony po krwawym zawodzie r. 3t-ego, szy- 
kuje stryczki i gotuje się do wieszania magnatów. Naogół 
biorąc stryczki, latarnie, szubienice i tym podobne akcesorja 
rewolucyjne nie są również obce poezji powstaniowej. Lecz 
liryka listopadowa, jakkolwiek lubuje się w mnożeniu Eczby 
wisielców, jednak, stron: ąc od nienawiści klasowych, czyni 
przedmiotem swych krwiożerczych zakusów jedynie szpiegów 
i zdrajców. O wierszach tego typu będzie mowa w II-ej części 
tej p:acy, gdyż, malując nastroje rewolucyjne mieszkańców 
stolicy, należą- do utworów, odzwierciadlających samo powsta- 
nie, nie zaś jego ideologję. 


. 


l) .Marsz po 1831 roku" - Pieśni polskie 18q3 r
>>>
R o Z D Z I A Ł V. 


R e l i g i J n ość. 


Brunetiere w swoich wykładachl) zalicza "L'idee de Lieu" 
do "themes secondaires" w dziedzinie liryki. Określenie 
to może służyć za punkt wyjścia dla liryki listopadowej raczej 
w sensie kontrastu, gdyż w liryce powstania 3G-go roku 
stosunek do Boga stanowi jeden z najbardziej ważkich skład- 
ników zasadniczych. Bóg, w większości liryk opatrzony W oro-..... 
niczowskim epitetem "Boga ojców naszych", jest przedewszyst- 
kiem instancją najwyższą, do której wznosi się modlitwa 
w szeregu pieśni i hymnów: 
"Odwieczny Bole! zastępów Panie! 
Przyjmij pokorne ludu błaganie. 
Objaw potęgę twojego cudu. 
Zatamuj krwawe n;ordy i boje 
O Bole ojców wiernego ludu. 
Zbaw dzieci Twoje" 2). 


Liryka powstaniowa nie poprzestaje jednak na modlitwie, 
lecz często daje wyraz swemu przeświadczeniu, że Bóg jest 
to "nasz jedyny sprzymierzeniec" S), który tak dalece- inter- 


l) "LJevolutil
n de la Poesie Iyrique en france au XIX siecle- 189-t r. 
ferd. Brunetiere. I voJ., troisieme le
on p. 105. 
2. "Pieśń do Boga o szczęście ojczyzny" A. Zdlarski. (Gaz. Pol. r. 31 
N. 106, Zb. w. i śp., Złodziej Politycz. r. 31 N. 20). 
3) . Wiersz napisany z okoliczności uczty danej dla wojska Pol. w Sas. 
ogrodzie, przez pułk l-y Gwar. Nar. war. w Niedzielę d. 12 czerw. 1831 r." 
(Gaz. Pol. r. 31 N. 165, Zb. w. i śp., Kur. War. r. 31 N. 159, Zlodz. Pol. r. 31 
N. 71, Horoszkiewicz, Pieśni Ojczyste zawierają wycinek z Gaz. PoL).
>>>
- 72 - 


wen]u]e w sprawie powstania, że sam desygnuje. wodzów l), 
"w zimie wiosnę nam daje" 2) i t. d. Tem wstawiennictwem 
boskiem tłumaczone są nieraz zwycięstwa 


"Zdumiał wróg, pierzchnął wróg, 
Bo przy naszej sprawie Bóg" 


mowI wiersz "Dzień 25 lutego" 3). Fr. Kowalski w swoim 
"Marszu: na nutę Marsza X. Poniatow." 4), gdy woła "Sprawie 
naszej sprzyja Bóg", nie jest bynaJmriiej samotny, bowiem 
przekonanie to tętni w mnogich lirykach tego czasu. Zaś 
Goszczyński w swym,
 wierszu 5) ogłasz
 Boga jako sprawcę 
powstania ,,0 bracia! jegoto gromy' Wypadły z waszej prawicy 
Jego dziełem wasze dzieło". Gorecki idzie jeszcze dalej; suge- 
rując myśl, że powstanie Polski jest z nakazu Boga: "Boże 
jak ci trzeba mało, Nie mógł ją oręż podźwignąć. narodów, 
A tyś kazał, wnet się stało" 6)... Sekunduje mu.. niezgorzej 
"Śpiew litew
ki": 7) "Bić nam każe BÓg". 
Za dowód jak dalece. sprawa Polski była ówczesme spo- 
jona z ideą- Boga-sprzymierzeńca może posłużyć fakt, iż, prócz 
licznych wierszy o wybitnie. religijnym charakterze, większość 
liryk zawiera po parę conajmniej wierszy pod adresem Boga. 
Możemy nawet zauważyć szereg ulubionych, utartych zwro- 


l) Wiersze r. 1831 (wiersz b.ezimienny i bez tytułu) "On Wam dał za 
wodzów męle" i t. d. i wiersz pod odnośnikiem N. 3. 
2) "Z obozu" T. Komar. (Pie
ni polski
. wyd. z r. 1883). 
3) Zb. w. i śp., Horoszkiewicz (p. t. "Pola Grochowskie"). 
4) Miecz i lutnia czyli Śpiewy wolności wolnego Polaka przez fr. 
Kowalskiego, tłumacza Moliera, podoficera. legii litewsko-wołyńskiej. Warszawa 
1831 rok. . 
5) "Wiersz czytany na posiedzeniu patrjotycznem d. 29 grud. odbytem 
w cześć pamiątki d. 29 listopada" ("Pobudka. - Poezye Sew. Goszcz., Zb. 
w. i śp., Now. Pol. r. 31 N. 8ł, Trzy Struny (Oddział II p. t. .Antychryst 
wolności"). . 
'8) "Na koń Litwo" Antoni Gorecki (Horoszkiewicz, Poezyie Litwina 
- Paryl 1834 r.).' . . 
1) Horoszkiewicz, Bib. Mickiew. w Parylu (p. t. "Śpiew ochotników 
wileńskich r. 1831" przez Hipolita Klimaszewskiego). Podobne uczucia spoty- 
kamy w "Odzie" (.Kolęda Polaków. - przez R. M.) "Jul Wyroki .twe 
z kolei. :." i t. d.
>>>
lO 


73" 


tóW" jak
 '"A nad niieczenr naszym Bóg" 1),- "Bóg nam da zwy- 
cH;stwo" 2), '"Dobrą sprawę' wesprze Bóg, On nas swą tarczą 
zasłoni, .' A przed tą pierzchnie wróg" S), "Dalej teraz w imię 
Boga" i wreszcie ,l"Dalej bracia w imię Boga" 4) dołącza się 
do chóru 
emel Hernisz, uczeń szkoły rabinów. Zresztą sprawa 
ta . 'będzie omawiana w III-ej części tej pracy, gdyż z chwilą, 
gdy pewne motywy, opracowywane przez licznych poetów, 
kostnieją w utartych zwrotach, mamy już raczej do czynienia 
z motywami formy niż treści. 
Liryka nie poprzestaje na określeniu Boga jako "sprzy- 
mierzeńca" i "Boga ojców" i przez usta Goszczyńskiego zowie 
go "Bogiem czuwania i cudu" 5). Idea cudowności w akcie 
powstania uderza wielu twórców poezji listopadowej i wywo- 
łuje te silne akcenty dziękczynienia w znanym "Te deum lau- 
damuś" 6) Sienki
wicza: - I . 


. '. 


"Z twegoto Bole cudu 
. 1.-- 
Polska trjumft:m pała, 
Śpiewaj o polski ludu: 
Chwała Jehowie! chwała". 
W głębokiem ; zaufaniu i bez
pelacyjnern oddaniu' się na łaskę 
i niełaskę Boga idzie liryka b. daleko. "Kieruj małemi siłami 
l
b złącz z przodków .popiołami i) - ta al!ernatywa jest 


.' , 


. - 


I) 
Marsz Na cześć obrońców Ojczyzny" Raynold Suchodolski, Gwar- 
dyak Honor. z L. I. (Zb, w. i śp., Pieśni Ojczyste, Horoszkiewicz, Wier. 
patr. z r. 1831.. f. 
i) "Krakowiaki x. Michała Radziwiłła" (Zb. w. i śp.). 
3) Śpiew Powstańca Polskiego (na nutę Gilotyny) J. N. Janowski. 
(Zb. w. i śp., Pieśni Ojczyste p. t. "Pieśń powstania polskiego"). 
4) "Wiersz do Polaków" (na nutę "A1lons enfants de la patr:e") przez 
Lemela Hernisza Ucznia sz. Rab. M. S. W. (Bard O. P. t. J, Petryk. Rkps. 
Bib. Czart.). 
5) Wiersz - cytowany w odnośniku N. 5. str. 72. 
8) Zb. w. i śp., Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 101, Horoszkiewicz, Bib. 
Sz. N. P. w Batigno1les ("Te Deum" 1831 r.). 
7) Kolęda Polaków czyli Muza Nadwiślańska przez R. M. W oswobo- 
dzonej Warszawie 1831 r. "Hymn do Boga" (na nutę .szumi z gradem wiatr 
zmiesżany.) W oswobodzonej Warszawie w Grud. 1830 r. Roman Matusze- 
wicz (Wiersze patr. z r. 1831); bezimiennie podaje ten wiersz - Zb. w. 
i śp., Szczerbiec (dodatek do Gaz. Pol. r. 31 N. 2) i Smolarski na podstawie 
Rkps. Bib. Jag.
>>>
, 


- 74 -- 


stawiana Bogu w różnych odmianach: "Pozwól niech więzy 
do reszty stargamy Lub zagub, zagub nieszczęsną na wieki" 
wzywa wiersz "Do Boga" 1), inny znów wi
rsz2) poprostu "błaga 
w pokorze", by Bóg przeniósł naród polski na swe łono, bo 
śmierć lepsza od niewoli. Tę tęsknotę do nicości w razie nie- 
pomyślnego wyniku walki wolnościowej najpotężniej malują 
słowa G oreckiego: 


"Jedno t\ye słowo wielki gromów Panie 
Z ziemskich nas prochów stworzyć było zdolne, 
Jeśli więc karać twa wola nastanie 
Obróć nas w prochy ale w prochy wolne 3). 


(Słowa tak popularne później na skutek dołączenia tej zwrotki 
do pieśni "Boże coś Polskę") 4). Naogół liryka, wstrząsana 
radością lub smutkiem w miarę biegu wypadków, w stosunku 
do Boga zachowuje charakter kornej modlitwy, upraszającej 
wybawienia cudem lub zaguby ostatecznej, a raz nawet zniża 
się do żebrania: "Taki kraj upaść nie może, Wypłaczem go 
sobie Hoże!" a). 
To też na tern tle żywo odbija znamienna dla epoki kon- 
cepcja "Boga wolności", wypowiedziana zwięźle 6) w "Polskim 
ołtarzu swobody" 7) i rozwinięta w wierszach Garczyńskiego 
i Goszczyńskiego. Garczyński w swej "Pieśni na nutę Kor- 
nera" stwierdza boskie pochodzenie wolności 8), zaś w "Mod- 


I) "Do Boga" (Zb. w. i śp.), "Wiersz do Boga. - Julja P. (Gaz. Pol. 
r. 31 N. 3). .Pieśń do Boga" - Bard O. P. 
2) "Do Boga prośba Polaka" podpisane C. (Kur. Pol. r. 31 N. 453), 
bezimiennie - Goniec Krak. r. 31 N. 68. Pieśni Ojczyste. 
3) "Hymn do Boga o zachowanie Wolności" (Bard O. P. t. I, Horosz- 
kiewicz - w przypisku czytamy, il jest to wiersz odświelony, napisał go 
Antoni Gorecki w r. 1817). 
4) Z tej pieśni 2-wie ostatnie zwrotki przyłączono do "Bole coś Polskę.. 
5) "Do Polek" (Zb. w. i śp.), Kur. Pol. r. 31 N. 560 ("Do Polek" K... .). 
6) .Lecz Bóg jest Bogiem wolności". 
7) "Polski ołtarz swobody& (z muzyką EIsnera) Polak Sum. N. 189 
(bezimiennie), "lbiór poezji" Br. Hr. Kiciński 
.) "Bole tyś wolność dał" (Nowa Pol. r. 31 N. 71, Zb. w. i śp" w tym 
ostatnim przez omyłkę podpisany Goszczyński). 


.
>>>
- 75 - 


litwie Obozowej" 1) wyznacza stanowisko tak pojętemu bóstwu 
w słowach: 


"Bóg z tym trzyma nieomylnie 
Kto w wolności działa wierze". 


"Nowa Polska" (N. 67 r. 31) przedrukowuje przedrewolucyj ny 2) 
wiersz Goszczyńskiego p. t. "Modlitwa", który swym burzli- 
wym i rewolucyjnym temperamentem potęguje wrażenie kon- 
trastu z dotychczasową religijnością liryki. N ajpierw z właś- 
ciwym sobie rozmachem obala Goszczyński Boga niegodnego 
"wolnych cześ ci ": 
..Precz z Bogiem co w dłoń zabobonu 
Powierza sztandar swej sławy". 


. Precz z nim, precz z opieką jego 
On nie jest Bogiem wolnego". 


N astępnie na miejsce tak płomiennie odtrąconego bóstwa poeta 
podaje ku czci "istotę n
epojętą" "w której oczach miłosiernych 
Niema niewiernych i wiprnych". Łatwo jest poznać tego Boga, 
gdyż jego "obrazem duch wolnego, A ty jeden Bogiem jego". 
W "Modlitwie Polaków" 3), pisanej już w dobie powstania, poeta 
kategorycznie i w tonie, w którym przebija zniecierpliwienie, 
żąda od tak pojętego Boga ("Króla wolnych dusz") natychmia- 
stowej pomocy dla swego narodu. Mnogość ofiar, których do- 
starcza powstanie polskie ma przekonać Boga o konieczności 
jego interwencji ("Że się wzruszyć czas I czas wesprzeć nas"). 
Echo tego ujęcia znajdzie się w jednym tylko wierszu 
powstaniowym w "Myśli do Boga" 4). Zaznaczyć trzeba, że 


I) Zb. w. i śp., Polak Sum. N. 143, Gaz. Pol. r. 31 N. 132, Gaz. War. 
r, 31 N. 131, Dzien. Pow. Kr. (dodakk do N. 135 r. 31), Kur. Pol. r. 31 N.511, 
Horoszkiewicz. 
2) Nowa Polska r. 31 N. 67, Trzy Struny (oddział I p. t. "Modlitwa 
wolnego"). 
3) Kur. War. r. 31. N. 181 (z muzyką Ig. f. Dobrzyńskiego - wyko- 
nane w Tow. Patr. na obchód 29 czerwca), Zło dz. Pol. r. 31 N. 93. (W Złodz. 
Pol. wiersz podany jako przedruk z Kur. Pol - powinno być Kur. War.). 
4) .Myśl do Boga" Pisał Z. E. Gordaszewski (Zb. w. i śp., Gaz. Pel. 
r. 31 N. 1-19). .
>>>
- 76 - 


dosyć różny. tonem wiprsz .ppr., Gordaszewskiego r.ac
ej przy;.' 
pomina mz grozi, niemniej - uporczywie głosi _ Bogu, że 
krew polskiej młodzieży, krew niewinna i sprawiedliwa 
płynie potokami. Wrażenie psuje naiwne przekonywanie Boga, 
_ że, pomoc. zsyłając, działa w swoim interesie, bo któż n.ł 0że 
go" c}lwalić. w zi
nym" gro

e' a la D
wid
we "Albowiem 
w śmierci .l1ie,V1as

 ktoby ,na 
ię pam
ętał" (Psalm 6). 
. ,Forma pogróżek, stosowa
a przez Gp
zczy
skiego, i nie- 
udolność Gordaszewskiego zaciem.,iają siłę efektu, a wszak 
I 
 , I . - - . 
podnoszą oni sprawę, która, rzucona przed tron Boga przez 
króla poetów, ciśnięta bluźnierstwem przez twórcę "Dziadó
", 
zagrzmi w słowach "krzyknę, żpś Ty nie ojcem świata, ale..." 
Bo wszak najwyższy bunt wobec Boga nie byłby wytrysnął 
z duszy poety, gdyby upadek powstania nie zadał kłamu 
wierze "że Bóg jest Bogiem wolności", jedynym sprawy naszej 
sprzymierzeńcem 1). 
. Pozoshi.je jeszcze oriIówić drobną grupę wierszy, nie pokry- 
wających się z zarysowanym wyżej nastrojem i tonem motywu 
reJigijnego w' liryce, i nieliczne wiersze do Matki Bożej. I tak 
Józef Godebski w swych "ChwUach Zemsty" 2) (jedyny pro- 
dukt jego weny) wśród potwornych obrazów zemsty, odska- 
kujących od ogólnego kolorytu l ryki, umieszcza obraz strasz- 
liwego 'Boga, któremu każe ozwać się w te słowa: "Ja raz 
jeszcze lecz raz tylko, Zatrzymam czas w swoim biegu", aby 
ludiie mogli n'asycić się "zemsty chwilką". 
N a wręcz przeciwnem stanowisku niż Godebski staje 
Kowalski w swym "Adresie
 do Boga" S), gdzie w tonie pou- 
fałym (niepraktykowanym vi liryce) zadaje swemu Bogu pyta- 
nia w rodzaju .,Powiedz, jeśli to być może, czego od nas chcą 


t) W II-ej części niniejszej" pracy, w roz. II-im nastąpi dłu1;szy rozbiór 
wiersza . Wzięcie Warszawy" \V którym twórca mesjanizmu doby listopado- 
wej - K. Brodziński wypowie par.1iętne sło\va zawodu: 
"Bole, Bole, gdzieś się podział 
Sławny niegdyś nasz obrońca- i t. d. 
2) "Chwile Zemsty" (Polak Sum. N. 78; Bard O. P. tom 11) - Jó?ef 
Godebski. 
3) "Miecz i lutnia" fr. Kowalskiego.
>>>
- 77 - 


Moskale?- Zkolei udziela poeta "opiekunowi uciśnionych" przy- 
stępnych i zwięzłych informacyj"o zgrai' łotrów" f ,,
acapów" 
i załącza niewinną prośbę, by zniszczył błąd w głowie Moskwy 
i wyjaśnił, że Pplak wąJPzy ,,9. sWob9dy
. . Tpnem beztros- 
kiego dowcipu "Adres do Boga
. zbliżą,się do typu popular- 
nych piosenek "Berangera jak "Ocknienie się Jowisza", o któ- 
. rem była już mowa w roz. II-gim. 
Ale na najdalszym, samotnym cyplu rozwafań staje 
duch Garczyńskiego "W nocy po pierwszym dniu szturmu" l). 
Jemu tylko jednemu na wałach trupów, wśród ciemnej nocy 
zachodzi drogę dawny sceptycyzm: "Spojrzałem w niebo Gdy 
tam jej niema - gdzież jest boska siła! Gdzie jest Bóg dobry, 
wzajemny?" Konkluzja rozwafań wydziera westchnienie nad 
pozornością zbliżenia Boga i ludzi "wiecznie wzgardzonych 
od Boga". " 
Lecz są to wszystko drobne odchylenia od jednolitej 
naogół linji stosunku liryki listopadowej do Boga. Pozo- 
stają już tylko liryki, związane z Bogarodzicą. Jak zazna- 
czyłam na wstępie wiele miejsca poświęca liryka Bogu, 
a stosunkowo nikły procent dostaje się w udziale Bogaro- 
dzicy (co dosyć jest dziwne wobec stosunków polskich), gdyż 
tylko dwa wiersze: "Hymn"2) Słowackiego i " Bogarodzica" 3) 
A. E. K. apelują do Matki Boskiej w sprawie polskiej. Sło- 
wacki krótkim zwrotem, "Bogarodzico, wolnego ludu śpiew 
Zanieś przed Boga tron" nawiązuje do starego hymnu śre- 
dniowiecznego, a nieznany A. E. K. sięga również do wiel- 
kich tradycyj tego hymnu, jako śpiewu rycerstwa polskiego, 
naśladując go w zwrotach ("Bogarodzico! Dziewico!,,) 4) 
i w treści, którą stanowi m. i. prośba o wstawiennictwo 
Matki do Syna. Przy sposobności autor wyrabia zmarłym 


l) Poezje St. Garczyńskiego. LIpsk 1860. 
. 
2) Bard O. P. t. I, Pieśni Ojczyste, Polak Sum. N. 1 część IlI, Gaz. 
Pol. r. 30 N. 327, Gaz. War. r. 30 N. 325, Goniec Krak. N. 172, Kur. Pol. 
r. 30 N. 354. 
l) Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 84. 
4) Od słów tych zaczyna Się rówlliel .Hymn" Słowackiego.
>>>
- 78 - 


glejt do nieśmiertelności w imię zasady K9::han..ow..ąkiego 
("A jeśli komu droga otwarta do nieba") l):" 


,.Bogarodzico spraw to - niech kaMy z rycerzy, 
Gdy w jego męskie piersi grom śmil'rci uderzy, 
Chocial znak przebaczenia win jego nie zmyje 
Millł wszystkie zjemskie odpuszczone winy". 


. 


I) Przekonanie, te ginącym za ojczyznę otwierają się wrota nieba zna- 
ne jest w. liryce l stopadowej, ale z ówczesnych poetów nadewslystko upo- 
dobał je sobie Antoni Gorecki. W jego zbiorku p. t. "Poezyie Litwina" więk- 
szość wierszy, ściśle związanych z powstaniem, jest jednem wypracowaniem 
na temat "A jeśli komu droga otwarta do nieba - Tym, co słutą ojczyźnie".
>>>
ROZDZIAL VI. 


Mesjanizm. 


Z motywem religijnym, przewijającym się nie przerwa- 
nem pasmem poprzez różnorodność elementów składowych 
liryki, ściśle łączy się idea mesjaniczna. W całym cyklu 
liryk, noszących tytuły "Próśb"!), "Hymnów"2); "Myśli"S) - 
"Do Boga"4) pojawiają się jużto drobne kiełki teorji mesja- 
nicznej, jużto całkiem skrystalizowane pojęcia nowego kie- 
runku, który niebawem miał się stać !{rólem Duchem pol- 
skiego romantyzm
. 
Chcąc dać krótki zarys rozwoju mesjanizmu w dobie 
powstania listopadowego, należy obrać za punkt wyjścia 
twórczość W oronicza. A to nie tylko dlatego, że był on 
"pierwszym apostołem" "mesjanizmu narodowego";;), lecz 
głównie ze względu na rzucającą się w oczy zależność liryki 
powstaniowej od poglądów tego autora na historję Polski 
i jej misję dziejową. Wyjątek z "Assarmota" podaje poczytne 
pismo "Polak Sumienny" 6), zaś "Hymn do Boga" drukuje 


l) . Prośba 'do Boga o Wolność" J. J-ski. 
2) .Hymn do Boga" Roman Matuszewicz. 
3) "Myśl do Boga& Gordaszewski. 
4) i cały szereg liryk zatytułowanych "Do Boga". 
5) Wstęp prof. Chrzanowskiego do "Mów i pism patrjotycznych" Bro- 
dzińskiego (Bib. Nar. N. 94 ser. I) str. 38. 
6) "Assarmat syn Jektana, Pra-Prawnuk" Sema, Praszczur Noego, Na- 
rodów Sarmackich Patryarcha przyszłym pokoleniom w duchu w:eszczym 
błogosławi" - Polak Sumienny N. 16.
>>>
- 80 


"Bard Oswobodzonej Polski"!). To poniekąd czysto tech- 
niczne wcielenie poezyj Woronicza do zbiorów liryki listo- 
padowej, jakkolwiek może być traktowane jako wykładnik 
ich aktualności, staje się mniej ważkim materjałem dowodo- 
wym wobec faktu istnienia głębokiego rezonansu myśli 
i wiary W oroniczowskiej w poezji powstaniowej. 
Wpływ Woronicza na jednego z głównych przedstawi- 
cieli mesjanizmu w liryce - Brodzińskiego idzie tak daleko, 
że bez zbytniego zagłębiania się można skonstatować zależ- 
ność, a nierzadko identyczność stylu tych poetów. Twórczość 
Woronicza jest bez wątpienia "chlebem macierzystym" kie- 
runku mesjanicznego w liryee listopadowej, jest tą glebą, 
z której obficie czerpały soki żywotne wiersze powstaniowe. 
Słusznie mówi prof. Chrzanowski, że "powstanie listopadowe 
podsyciło jeszcze płomień wiary w wielką misję, historyczną 
narodu polskiego"41). . 
Lecz naród zarówno jak człowiek, aby wytworzyć w 150- 
bie moc' wewnętrzną, niezbędną do podjęcia misji musi przed- 
tem wykazać się w' dziejach swego bytowania cechami 
i właściwościami' narodu wybranego. Dlatego kult przesz- 
łości narodowej i jej apoteoza. zmierzające do udowodnienia, 
że tylko naród o takiej a nie innej przeszłości jes.! p.owołany 
do przewodniczenia ludom w dziele przemJany świata, st.
- 
nowią pierws.zą przesłankę, na której wznosi się budowa 
mesjanizmu polskiego. - . 
Uwagi nad pierwiastkami mesjanicznemi w liryce listo- 
padowej rozpocznę zatem od tej właśnie zna
iennej i pod- 
stawowej cechy mesjanizmu ..- gloryfikacji przeszłości naro-' 
dowej. "Hymn do Boga" Woronicza jako krótki konspekt 
dziejów Polski, narodu wybranego od Boga stał się kością 
kości i krwią krwi wierszy Brodzińskiego, Witwickiego 
i innych. W wiersza "Do Boga"') tak opisuje Br
dziński 


l) Hymn do Boga przez Jana Woronicza - Bard O. P. t. I. 
2) Wstęp prof. Chrzanowskiego str. 39. , 
l) "Do Boga" na nutę "O Bole dobry usłysz naszę modły" Brodziński 
(Bard O. P. t. 1, Patryota r. 30 N. 7, Horoszkiewicz, Gaz. Pol. .
. 30 N. 334. 
Pieśni Ojczyste). Zbiór Horoszkiewjcza niepotrzebnie umieszcza wiersz "Do 
Boga" w części III (zatytułowanej "Niewola"), gdy t wiersz powstaŁ w r. 30-ym.
>>>
- 81 - 


myśl przymierza Polski z Bogiem: "Gdy swój przyjęli zakon 
uświęcony, Miecza dobyli dla jego obrony Dziesięć go wie- 
ków dopóki nie padli W pochwy nie kładli". Zaś w swej 
"Pieśni"l) w słowach "Gdy mu wiarę Bóg objawił, Zaraz mu 
i miecz przypasał" "Bo od dziczy świat zasłaniał" schodzi 
się Brodziński z W oroniczem już nietylko na płaszczyźnie 
jednakich idej lecz na linji tożsamości słów 2 ). Idąc dalej 
koncepcja umowy, zawartej między Bogiem i narodem pol- 
skim, jest łudząco podobna u obu poetów. Brodziński w cy- 
towanym wierszu "Do Boga" tak przedstawia ów sojusz 
w mrokach dziejów zawarty "Tobie się dali, Zato od Ciebie 
mieli sobie daną Wolność kochaną", zaś u W oronicza (.,Hymn 
do Boga") czytamy: "Mieli Ci wiernie służyć w niepośliznej 
wierze, A ty nawzajem przyrzekłeś łaskawie Im przewodni- 
czyć w wielkości i sławie". Dochodząc do momentu upadku 
Polski, rzec można, parafrazuje Brodziński słynne W oroni- 
czowskie "Tyś twarz odwrócił, a my w proch się rozsypali" 
w zwrocie "Tyś twarz odwrócił -- aż oni spętani. Obcym 
poddani" . 
Niemniej należy zaznaczyć nowe stanowisko Brodziń- 
skiego w sprawie przyczyn upadku Polski. W "Pieśni", oma- 
wianej powyżej, a odznaczającej się naogół tonem populary- 
zatorskim, uderza zdanie: "Że bezczynnie ufał Bogu, Za to 
Polak poniósł karę", znamienne przez przeniesienie punktu 
ciężkości z niełaski Boga na winę Polaków. Niniejsze szcze- 
gółowe zestawienie wykazuje, że na tym pierwszym etapie 
mesjanizmu, jakim jest ujęcie dziejów Polski z punktu wi- 
dzenia narodu wybranego, Brodziński przez swe poczytne 
pieśni popularyzował wartości, wniesione już dawniej przez 
W oronicza. Nieco dalej omówię te nowe, a nieoszacowane 
walory, któremi autor "Wiesława" pchnął nasz mesjanizm 
ku nowym drogom. 


l) "Pieśni Polskie przez K. B. (pieśń 2-ga). Dzien. Pow. Kr. r. 31 
N. 95, Złodziej Polityczny r. 31 N. 8, Pieśni Ojczyste, Zb. w. i śp. zawiera 
2-gą z tych pieśni (rozpatrywaną na tem miejscu) p. t. "Pieśń" Do śpiewa- 
nia solo i na dwa głosy. 
2) "Ty sam Bole zastępów miecz nieukrócony Przypasałeś twą ręką 
do ich twardych boków" (Hymn do Boga). 


6
>>>
- 82 - 


Jednocześnie z B
odzińskim inni poeci listopadowi sta- 

iają kropkę n
d i, c
yniąc osnową swych utworów poszcze- 
gólne momenty z "Hymnu do Boga". l tak w "Pr.ośbie do 
B
ga' 
 wolność" l) J. J.... ski stwierdza, że oręż polski dziwił 
krańce' świata; bo Bóg męstwem 'naszem władał, zaś życie 
w niewol.i przyp
suje' zagniewaniu Boga;' który odstąpił swe 
dzieci, w tymże duchu daje skrót dziejów' Polski wiersz "Boże 
zbaw Polskę" 2). Za.ś Witwicki w podniosłym swym hymnie 
błagalnym powraca 
nów myślą do umiłowania ówczesnych 
ludzi, do zamierzchłego przymierza Polaków z Bogiem: "Ty 
coś przed wieki był z ojcy' naszemi" 3)
 
Na dzieje Polski rzucone już światło mesjanicznego refle- 
ktoru, stoją w ogniu wzniosłości dZieje wybranego narodu; 
. . 
za!1
m. przyjdzie czas, ż
 u szczytu ekstazy zawoła poeta, "że 
I
a świecie' być Polakiem - to żyć bosko i szlachetnie", zanim 
ten czas nadejdz:
 mocne już zapuściła korzenie wiara w po- 
wołaJ.1ie dziejowe narodu wybranego. Idea posłannictwa wy- 
tryska potężnym imperatywem w "Pieśni" 4) Garczyńskiego 
'1Że Polacy jedni ") z nadużyć, zbrodni i piekielnych zdrad 
Oczyszczą 'ś
iat" i uderza w ton szczerego uczucia dość rzadki 
. . 
u Brunona Kicińskiego w 'wierszu na obchód uniwersytecki: 
"Polsko! Koleb
.o swobód i pociecho ludów, Los ciebie przy- 
niewolił do czynienia cudów. ąóg cię wziął za narzędzie do 
karania dumy i t. d." 6) , 


l) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 213. 
. 2) Bard O. P. t. II. 
. 3), "D9.. Boga". M
dli_
wa. o zwycięztwo (na nótę "Do Ciebie Panie 
wznosim") przez St. Witwickiego (Bard. O. P., Zb. w. i śp.; Pieśni Ojczyste, 
Goniec Krak. N. 180, Kur. Pol. r. 30 N. 369, Horoszkiewicz, Bib. Mic. w Pa- 
rylu (tekst b. krótki i pozmieniany). 
4) .Pieśń" na nutę pieśni Kornera: Herr ich rufe dich. St. fI. Oar- 
czyński, loł. z szwadronu poznań. (Nowa Polska r. 31 N. 71, Zb. w. i śp. 
(mylnie podane 
utorslwo Goszczyńskiego). 
5) Na tę jedyność i samotność Polski w dziele odrodzenia ludzkości 
kładzie równiel nacisk M. Gosławski "Ona jedna z mieczem w dłoni, Z mę- 
czeńskim wieńcem na skroni' Zniewaloną Ludzkość broni" (. Wiersz do A. 
Mickiewicza. - Wstęp prof. Chrzanowskiego str. 41). 
6) . Wiersz na półroczny obchód 29 listopada. (Zbiór Poezji Br. Hr. 
Kicińskiego, Polak Sum. N. 162).
>>>
83 - 


A jakiż to ma być ten czyn dziejowy narodu polskiego, 
jakie wartości do życia ludów. ma wnieść naród wybrany na 
miejsce "zbrodni i piekielnych zdrad"? Należy tu przytoczyć 
zwięzłą definicję prof. Chrzanowskiego: "Tę zaś misję upatry- 
wano teraz w wywalczaniu wolności nietylko dla siebie, ale 
dla wszystkich narodów" 1). Istotnie w wyż wzmiankowanej 
"Pieśni" Garczyński czeka tylko na słowo, wyrok Boga, by 
wznieść choćby na stosach ciał" Woh}ości wieczny tron". Tym 
samym przekonaniom daje wyraz inny wiersz Garczyńskiego 
"Do ludów" 2). . 
Tu właśnie nawiązuje się i ściśle zespala koncepcja "Boga 
Wolności", omówiona w rozdziale poprzednim. Jedynie "Bóg 
wolnego", wzywany przez poetów. może stanąć. 
la czele na- 
rodu, którego misją dziejową jest wywalczal
ie wszystkim ludom 
błogich skutków wolności. R. Suc
odolski w "Śpi
wie wojen- 
nym" S) powołuje Francuza, Belga i Polaka, 4} by wrócili wol- 
ność Europie. Niemniej w głębi duszy poeta żywi nadzieję, 
że Polska sama wydoła zadaniu: "Już Europa zadziwiona Pa- 
trzy na ciebie Polak
, W tobi
 Jej swobód obrona. Do ataku, 
do ataku". Nawiasem zaznaczyć trzeba, że "zdumione Európy 
ludy" były słabością ówczesnych poetów tak dalece, że "Oda 
na cześć obrońców Warszawy" 5), snując konsekwencje owego 
zdumienia Europy, widzi już w myśli ludy, które "spieszą 
dążyć tym torem" - oczywiście w ślad Polski. Oprócz wier- 
sza Suchodolskiego znamienna jest w tej mierze "Nowa wiara"6) 


l) Wstęp Chrzanowskiego str. 39, 40. 
2) Poezje S1. Garczyńskiego. Lipsk 1860 r. 
3) "Śpiew wojenny" ofiarowany Janowi Skrzyneckiemu. Naczel. Wodzo 
siły zbrojnej na rod. przez Raynolda Suchodolskiego. Podchorąlego 5 pułk. 
strzel.. pieszych. Napisane W obozie pod Mińskiem d. 30 kwietnia 1831 r. na 
nutę Marszu liDo Ataku.. (Bard O. P., Zb. w. i śp., Horoszkiewicz). 
4) .francuzi, Belgi, Sławianie Zawrzyjcie przymierze święte" powtarza 
r6wniet refren z "Pieśni., wyjętej z "Powstania Narodu. ("Powstanie Narodu. 
_ Scena liryczna, wystawiona na Teat. Nar. War. z muzyką J. EIsnera i sto- 
sowną dekoracją Głow2ckiego. Warszawa w styczniu 1831. r.). - Wier. patr. 
z r. 1831. 
5) Polak Sumienny N. 104. 
6) Bard. O. P. t. II, Zbiór Poezji Br. Hr. Kicińskiego, Gaz. War. r. 31 
N. 10, Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 5, Merkury r. 31 N. 19. 


.-
>>>
- 84 


Br. Kicińskiego, która formułuje istny program wolnościowy, 
rodzaj katechizmu przez odpowiednie użycie terminologii 
chrześcijańskiej. Kiciński stwarza wspólną platf
rmę dla 
ludów całej ziemi, a tą jest "nowa wiara" - Wolność. Na 
tern terytorjum wspólnoty ludów Polsce powierza poeta rolę 
misjonarza i apostoła nowej religji w znamiennym 4-0 wierszu: 


.NiewoInicze dziś narody 
Są nam jak poganie, 
Nieśmy im nowi Chrześćjanie 
Światło ich swobody.. 


Lecz obok idei wywalczania i rozprzestrzeniania wolności 
staje już nowa koncepcja, tak powszechnie znana i zrosła 
z mesjanizmem polskim jak dusza z ciałem, koncepcja ofiary, 
która potem wybije się na czoło, zaćmi wszystko naokół 
i uczyni z Polski w pojęciu wieszczów "Chrystusa narodów". 
Omówienie tego nowego motywu ofiary, który tak przetworzył 
i rozszerzył ramy dotychczasowego mesjanizmu polskiego, roz- 
pocznę od znamiennej pieśni Brodzińskiego: "N a dzień zmartwych- 
wstania Pańskiego r. 1831" l). (O pieśni tej mówi Chrzanowski, 
że się w niej "po raz pierwszy w Polsce ukazuje idea chry- 
stusowości narodu polskiego" 2». W słowach: 


.Chwała Tobie, Chryste Panie! 
Lud, który chodził Twym śladem 
Co Twoim cierpiał przykładem 
Z Tobą święci zmartwychwstanie& 


uderza wyraźne zestawienie śmierci i zmartwychwstania Chry- 
stusa ze śmiercią polityczną i odrodzeniem Polski. W obrazie 
symbolicznym "Z chorągwią z grobu wychodzisz Przed cho- 
rągwie Twego ludu" poeta uzmysławia nam jeszcze silniej to 
zespolenie, czyniąc Chrystusa jakby pierwszym chorążym na 
drodze ku wyzwoleniu. Wiersz Brodzińskiego odbija tern wy- 
raźniej na tle wiersza "Alleluja r. 1831" 3), zrodzonego z pod- 
niety tychże samych okoliczności. Bezimienny autor "Allelui" 


I) Zb. w. i śp.. Kur. Pol. r. 31 N. 484, Rkps. Bib. Jag., Horoszkiewicz. 
2) Wstęp. Chrzanowski str. 18. 
3) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 9-t. 


.
>>>
- 85 - 


upatruje w zmartwychwstałym Zbawicielu sprawcy polskich 
zwycięstw, lecz w fakcie zejścia się odrodzenia narodu z dniem 
zmartwychwstania nie widzi żadnych wewnętrznych związków. 
Ale Brodziński, jakkolwiek chronologicznie pierwszy, nie 
jest samotny,-dość wcześnie staje przy jego boku, jako piewca 
idei ofiary Polski, Garczyński. .Już w wierszu "Na dzień detro- 
nizacji" l) Garczyński zwraca się do ludów, powołując je do 
przekształcenia budowy świata (strącenia koron) "za piersi 
przedmurzem Wolnych Polaków, danych na ofiary" (o wier- 
szu tym była już mowa w rozdziale o rewolucjonizmie). 
W nadwyraz krótkim odstępie czasu, bo już 7;-go maja (Bro- 
dzińskiego pieśń "Na dzień Zmartwychwstania" datuje z pierw- 
szych dni kwietnia) powstaje "Modlitwa Obozowa" najpopular- 
niejsza i bodaj jedyna pieśń Garczyńskiego, którą przedrukowy- 
wały liczne czasopisma i zbiorki ówczesne 2). "Modlitwa" przynosi 
z sobą znamienne zespolenie dziejów Polski ze mszą świętą: 


"Łzy współbraci, niech za ciało 
Za krew VI kielich leją księla; 
W jęk niech kapłan śpiew wytęla 
W jęk piekielny - "tak się działo". 


Do słuchania tej mszy wzywa poeta "zimny świat", gdyż śpie- 
wanie krwawych bitew, mordów Polski, mordów Litwy (jak 
głoszą refreny) ma poruszyć świat. Ale dopiero w później- 
szym wierszu "Na dzień pospolitego ruszenia" S) myśl ta ulega 
zupełnej krystalizacji: "Przed światem całym niech mszą kapłan 
czyta, ona mąk naszych obrazem". Ponieważ msza jest sym- 
bolem męki Chrystusa, zatem "idea chrystusowości narodu 
polskiego" zyskuje w liryce listopadowej 2-go reprezentanta 
w Stefanie Garczyńskim. 
Młodzieńczy mesjanizm polski, rwący się do boju i do 


I) Poezje St. Garczyńskiego. Lips
 1860 r. 
2) Śpiew pisany d. 7 Maja 1831 r. w obozie pod Rudzienką. Modli- 
twa Obozowa (Polak Sum. N. 143, Kur. Pol. f". 31 N. 5Il, Gaz. Pol. r. 31 
N. 132, Gaz. War. r. 31 N. 131, Dzien. Pow. Kr. r. 31 dodatek do N. 135); 
p. t. Modlitwa Obozowa - Zb. w. i śp. i Horoszkiewicz. 
3) Poezje St. Garczyńskiego. Lipsk 1860 r.
>>>
, 
86 


.. ,
 
ofiary ."za naszą i .waszą w
lnoś
"_ 1), !st
nął. .,,:.o(?ec namacal- 
nej, kamiennej obojętności tak zwanycł:ł ."l.udó
". !lad któremi 
rozciągał już opiekuńcze skrzydła na szlaku dążeń wolnościo- 
wych. i oto jeszcze przed końcem po
st
mia' ro
dzwonią się 

 . '.. - '. - . - . . . - . . ł- 
w liryce tony, .które po upadkU będą krw'awemi lamenty zawo- 
. ,..:! . t 
...... 
dzić na emigracji, tony, głoszące z
parcie i zdradę ludów 
wobec Polski - Chrystusa, opuszczonego na Kalwarji s
ych 
dążeń wyniosłych. " 

ędzie więc Gosławski w swym wierszu "Do Europy" 2) 
wróżył ludom "stepy Sybiru" i "całun kiru" i "sądu czas", 
będzie nawoływał, ż
 jeszcze czas połączyć się z orłem białym, 
lecz zakończy 
g
ła ewangelicznie: "My giniemy - żyjcie 
", 
ale życiem, opłaconem haraczem naszych łez i krwi. " 
W tony. gz:omowe '
derzy dopiero 9arczyński w swej 
odezwie ".Do ludów" S), pisanej w krytycznej chwili dziejowej, 

 - . , 
u schyłku powstania - 27-go lipca w Warszawie. Arka pol- 
skiego powstania wśród zmagań z burzą wysłała gołąbka-gońca 
do świata, ale "ludy" odpowiedziały tylko płaczem. Próżno 
poeta uprzytamnia ludom tę podstawową prawdę, że "spólne 
są dzieje I spólne ludów katusze", jak również, że "krew to 

ch ser
a się leje" wśr.ód walk naszego powstania. Napróżno 
stwarz
 . jede'p: z'. naipotęż.ni
js
ych obr
z
w polskiego IEesja- 
!llzm u . o wtórej chuście Weroniki, na której "tajemna-krwi 
_' . _... IJ .. ... - 
naszej siła". wytłoczy obraz męczeństwa. 
 . postrach ludów. 
Wiersz tętni._ przeczuciem, że pomoc nie l1
ciej'dzle, ale, kon- 
- .. . . - . 
sek
e
tny, . w _ ęwej wróżbie bliskiej chwili kary dla gnuśnych 

arodów, _daje i
 o'st.atnie. 
eme!lto mori:. "płaczcież - więc ludy 
Nie nas leąz _własn
j -ł
olei
, bo dla Polaków zarezerwowana 
jeszcze ostoja ......:.... śmierć w "wolności wierze". - 
Do dwugłosu Gosławs
iego i Garczyńskiego w podnosze- 
niu sprawy polskiej na forum ludów Europy dołącza się 
Brodziński w swym "Roku 1830" 4), malując obraz zbroczo- 


c- 
I) Powiedzeńie Lelewela (Powst. Nar. P01. w r. 1830-31. Mochnacki. 
t. II, str. 158). I. 
 ł:: . , 
2) Zbiór Hóroszkiewicza. 
3) Poezje Sł; Garczyńskiego. Lipsk 1860. 
4) Bard O. P. t. II,- Pieśni Ojczyste, Nowa Polska r. 31 N. 24, Zb. w. 
i śp. (na str. 297 wiersz został wydarty).
>>>
- 87 - 


nego 1 ) ducha Jrolski .na radą..ch kI:qlów. W słow.ł!ch mocnyc,h poeta 
stwierdzą. niezacpwianą 
larę yv tyJe kroć . podnoszony przez 

 .. \.. 
 , . - .. .. 
politykę i. literatu
ę polską postulat, że. bez, niepodległości 
Polski nie jest do pomyśleJ;1i.a sy
tem rÓw
o
agi -po'iiiyc
nej 
. . . '.. 
 
i pokoju w Europie "Póki ty nie ożyjesz próżno mku wzywać, 
. . - ..1'- . . . 
Lata krwią .ubroczone .będą w 
wiec
ność spływać". W łati c . u - 
chu poetyckich przętworzeń, d
iejC?wyc
 sine quibus non: odn
jdą 
się kiedyś i błysną nowem. ogniwe!p te słowa w "Litanji pi
l- 
grzymskiej" 2) - ,,0 wojnę pows
echną.. za wolno
Ć-. iudó
 
Prosimy Cię Panie!" z wiarą, że wtedy jedynie p'


staną 
"spływać w 
viecznQść lata krwią ubroczone
. . 
Na zakończenie tego rozdziału pozo
taje n"a
 jeszc
e 
ogólny, rzut pka ąa. ewol
cję, jaką prze
ył mesj
nizm polski 
w dobie powstaniowej. Początkowo )iryka _listoI?ado

 po- 
przestaje w tej mierze na powtar
aniu koncepcji W


mi
za 
lub, rozdrabniając lego mesjani
z
ą puściznę, .zad!lwalnia 
ię 
przesiewalłiem swych. wie
szy . ri
eskońc
oną il
śc
ą 'z'Ył:
tów 
w rodzaju "oj«;ów naązych. :ę0że"., "ludu Twego ph;mię", "ę
gi 
Twoje" i. t. 'd. ,w. s
tQsW1
u Polski do Boga, .kla.
yczny
 
przykładem n
dużycia zaimk!l "twój 
., jako jedYJieg
 wy
ł
d- 
nika idei mesjanicznej, je
t QOI;daszewskiego "
yśl ąo Bog
" "S). 
A jednak w s.ap1ym ogniu po
s!ania ro
zi_ się z tych 
nikłych zaczątków idea chr.y
tusO\yośc
 po 1s l:r. i ej V{. wiers
u 
Brodzińskiego 4), a dogory
ające. pow.stanie bł!dz
 w. Ga
czyń- 
skim ultra-mesjaniczną wiarę w moc 
p-kupicielską ,krwi p«;l- 
skiej i ducha "reszty wolnych rycerzy" - tej ostatniej reduty 
na szańcach Wolności świata. Zasadę jedyności Polaków 
w dziele odrodzenia ludzkości, to piętno narodowej wyłącz- 
ności rozwijającego się mesjanizmu polskiego głoszą Gosław- 
skI i Garczyński również w trakcie powstania. (Staszic już 
wierzył w misję Polski, lecz, nie wolny od kierunków słowia- 
nofilskich, kazał się Polsce dzielić tą misją z Rosją) 5). 


I) .Duch twój pośród rad królów stać będzie zbroczony". 
Z) "Księgi Narodu i pielgrzymstwa polskIego". 
3) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 149. 
4) .Na dzień Zmartwychwstania Pańskiego" (Zb. w. i śp., Kur. Pol. 
r. 31 N. 48-t, Rkps. Bib. Jag., Horoszkiewicz). 
5) Wstęp. Chrzanowski str. 39.
>>>
- 88 - 


Koronę wreszcie mesjanizmu polskiego doby listopadowej 
stanowią 2-wie "Rocznice" Garczyńskiego i Pola, pisane w rok 
po wybuchu powstania. Wiersze te wrastają w powstanie najgłęb- 
szą calizną swej treści ideowej, istotą swoich przeżyć, lecz zara- 
zem są już natchnięte i rozpłomienione wielkim mesjanizmem 
doby emigracyjnej, mesjanizmem martyrologji polskiej. Te 
dwa wiersze - to słupy graniczne między, budzącym się 
do życia, mesjanizmem powstaniowym, a wybuja!Ym roz- 
kwitem tego kierunku pod piórem Mickiewicza, Krasińskiego, 
Cieszkowskiego i innych. "Rocznica" 1) Garczyńskiego uderza 
transpozycją chronologji Nowego Testamentu na dzieje poli- 
tyczne narodu polskiego ("Czas przyszedł zwiastowania", 
"Czas przyszedł narodzenia", "Czas przyszedł męki świętej", 
a "przyjdzie czas wniębowzięcia") i kreacją nowego Betleemu 
Ludzkości (" Wolności zbawicielki, Betleem Warszawa!"). Nie- 
mniej "Rocz
ca" Q-arczyńskiego, czyniąca z Polski arkę 
wolności przymierza, z której po świecie rozpłynie się 
światło wiary i sprawi, że ludy wszystkie będą kiedyś "wie- 
rzyć jak my wierzym" , ta "Rocznica" jest tylko końcowym 
etapem mesjanicznej wiary poety. Natomiast głęboką niespo- 
dzianką w s'tosunku do powstaniowej twórczości Pola jest 
jego" Pierwsza rocznica" 2). A więc na dowód jak się szerzył 
mesjanizm, jako jedyne antidotum w duszach ludzi, co twa- 
rzą w twarz patrzyli w upadek powstania, niech posłużą 
słowa tak dziwne u autora "Pieśni Janusza": 


"I będą nasze więzienia ciemne 
Miejscem odpustu ludzkości. 
.Pielgrzymką do nich pójdą narody 
Ogniwa kajdan rozbiorą 
I jak relikwje na cześć swobody 
Całować będą z pokorą". 
"Kloc on skrwawiony, na którym głowy 
Świętych padały z rąk kata 
Będzie ogniskiertt świątyni nowej, 
Ołtarzem nowego świllta.. 


l) Poezje St. Garczyńskiego. Lipsk 1860. 
2) Pieśni Janusza. Paryż 1833 r.
>>>
- 89 - 


"Rocznica" Pola ze swoją wizją jakby męża "czterdzieści i czte- 
ry"l) i jego "Proroctwo kapłana polskiego"2) wchodzi już tak 
głęboko w nastroje uczuciowe i koncepcje ideologiczne mesja- 
nizmu popowstaniowego, że do liryki listopadowej jut nie nale- 
ty, jakkolwiek mechanicznie przez zbiorki wydań stale z poezją 
listopadową poety jest kojarzone. 


l) "Wstanie mąl wielki z tych polskich kości, Wielki jako sny za 
młodu! Z uczuciem krzywdy mego narodu, A z mieczem całej ludzkości.. 
Z) Pieśni Janusza. Pary t 1833 r.
>>>
" ri 


,'" ..'- 


'.0 



 


....,.. {'
>>>
c z Ę Ś Ć II. 


ODBICIE p'owsrr ANIA W LIRYCE. 


.
>>>

>>>
ROZDZIAŁ I. 


Wielcy ludzie powstania w świetle liryki. 


Mało jest w dziejach okresów, do których możnaby 
z większą słusznością zastosować słowa Emersona, że "w na- 
turze naszej tkwi wiara w wielkich ludzi" 1), jak do okresu 
powstania listopadowego. Lecz z drugiej strony żaden okres 
historyczny nie zadał takiego kłamu określeniu tegoż pisa- 
rza, upatrującemu przyczyny wielkości jednostek w tern "iż 
w chwili ich tryumfu dojrzała w nich właściwość, pożądana 
właśnie w owej chwili 2). Dyktator i wodzowie naczelni 
rewolucji listopadowej byli żywem zaprzeczeniem pożądań 
i pragnień najgłębszych społeczeństwa, które uznało w nich 
wielkość 3), stawiając na piedestale narodowym. 
W chwili powstania cały naród tchnął wiarą w potężną 
i zbawczą dyktaturę 4), to też żadne ze słów Józefa Chłopic- 
kiego nie było w stanie obalić kultu jego osoby. Gdy spo- 
łeczeństwo marzyło o braciach z za Buga, Chłopicki odpo- 
wiedział delegacjom z Ziem Zabranych: "ani jednej skałki 


l) .Przedstawiciele ludzkości" str. l - Emerson. 
2) Ibid str. 34. 
3) .Nieba nam wielkich ludzi na pomoc zesłały. (.Oda na Oswobo- 
dzenie Polski czyli opis powstania- - Wier. Patr. z r. 1831). 
4) .Polska wzbudzając w sobie zapał powszechny, trudny do opisania 
ku tołnierskiemu jedynowładztwu - Polska, ten lud okrzyczany w dziejach 
z miłości rozpasanej nawet swobody, cót przez to okazywała? Pod katdym 
względem najwytszy rozsądek". Dzieła M. Mochnackiego. Poznań 1863 r. 
str. 165 tom II.
>>>
- 94 - 


nie mam dla was" 1), co nie przeszkadzało liryce wielbić 
Dyktatora 2) - mściciela Litwy i Rusi. Ozemże były postępki 
i nie dwuznaczne wypowiedzenia Chłopickiego wobec nimbu 
chwały, którym spowiła go poezja; podświadomie wielbiono 
w nim mitycznego bohatera, ideał dyktatora - zbawcy narodu 
i chętnie zamykano oczy n8 rzeczywistość. 
Znamiennym jest fakt, że, gdy dyktator zawiódł nadzieje 
społeczeństwa, pieśń listopadowa,. głosząca wszerz i wzdłuż 
jego imię, milknie, nie zdobywając się na potępienie. Zaledwie 
jeden Gosławski i autor "Mazura Exdyktatora"3) poważyli się 
detronizować tego, z którego imieniem związane było tyle 
nadziei i ukochania narodu; zaś. w zbiorkach ówczesnych 
znajdziemy najwyżej nikłą aluzję, jak w wierszu "Krakowiaki 
X" Michała Radziwina" 4): .,C
ociaż wróg przeklęty Chłopi c- 
kiego złudził, Lecz się jeszcze święty Zapał nie ostudził". 
Poza wiarą w dyktaturę jako jedyny środek odzyskania 
niepodległości cechuje społeczeństwo powstaniowe kult ludzi 
ongiś zasłużonych dla narodu. Siłę magicznego uroku miały 


l) Mochnacki str. 276. 
2) Mierosławski, określając stanowisko Chłopickiego wobec motliwości 
Iscla do Ziem Zabranych, nazywa dyktatora .największym zbrodniarzem 
stanu" (Powstanie narodu polskiego w r. 1830-31. Pary t 1845/6 str. 100 tom I). 
3) Przędź mi Zosiu, przędź czemprędzej 
Przędź od rana do wieczora 
Godna stryczka z cienkiej przędzy 
Szyja Pana Dyktatora. 
Kto najświętsze obowiązki 
Stargał, by się z błotem zmiesić 
Ten wart jodłowej gałązki 
Ten wart, aby go powiesić. 
Gosławskiego .Mazur dla Dyktatora i jemu podobnych, którzy połotyli pierw- 
sze zasady upadku Narodowej sprawy" - rękopis Bib. Mickiew. w Pary tu. 
Tu równiet nalety znacznie łagodniejszy w tonie i mniej wymagający 
w swych dezyderatach ..Mazur Exdyktatora., który, dyskwalifikując Chłopi- 
ckiego jako wodza naczelnego i pomawiając go o jawną zdradę, poprzestaje 
na konkluzji: .Więc bez niego w imię Boga Pobijemy wroga. (Cybulski 
.Odczyty .... i t. d."). O ..Mazurze Exdyktatora" - Jest mowa w roz. II, 
częśc
 II-giej. 
4) Rękopiśmienny zbiór wierszy i śpiewów (Archiwum Akt Dawnych 
na Jezuickiej).
>>>
- 95 - 


tak zwane przez Mochnackiego "nazwi
ka historyczne", 
a słowa poezji "wszak za przyszłe dzieje. Pł:z,esdo
ć. nam 
ręczy imionami swemi" 1) .stały się dewizą ówczesnego. pQko- 
lenia. Emerytowany patrjotyzm "Niemcewiczów 
 Chłopickich" 
święcił triumfy w liryce. 
Żaden jednak z wodzów powstania ni
 mógł się równać 
popularnością swego imienia z Dyktatorem 2). Słusznie Smo- 
larski. omawiając 'wiersze jemu poświęcone. nazywa je ."pieś- 
nią. której na imię jest Chłopicki" (str. 20). Liczne wiersze 
dają wyraz głębokiej ufności i wierze w zwycięstwo, zezna- 
jąc poprostu "Chłopicki na czele" 3) lub "Chłopicki z nami" 4). 
Obecność Chłopickiego .nie tylko sankcjonowała w oczach 
współczesnych sprawę powstania, ale zarazem wpajała nie- 
ustraszone męstwo i pewność zwycięsLwa: "Chłopicki, gdyś 
ty na czele, Jeden na trzech pójdziem śmiele". 
). Zaś słynny 
"Mazur wojenny" 6) głosi: 


,,-Chłopicki skończy walkę dla Narodu z chwałą 
Nasz Chłopicki wojak dzielny,śmiały 
Powiedzie naszych zuchów w pole zwycięstw, chwały.. 


Wśród wierszy, .kołujących niezmiennie w kręgu radosnej 
świadomości, że "Chłopicki dowodzi nami, Niechaj drżą nie- 


l) "Dzień 29 Listopada" D. Magnuszewski (Bard O. P. t. J, Wier. 
patr. z r. 1831, Podchorąty N. 3). 
2) Mochnacki, kreśląc sylwetkę ChłopiL'kiego, zowie go .zagadką dla 
Moskwy. i .celem uwielbień opinii" stwierdzając le "Lud widział w .jego 
wejrzeniu lywe powstanie- (str. 314 tom I). 
3) 5 wierszy. 
4) 3 wiersze. 
li) .Do Dyktatora Chłopickiego" wiersz Br. Hr. Kicińskiego (Horosz- 
kiewlcz J. Lipsk 1880 r.). W Zb. w. i śp. znajdujemy ten wiersz p. t. .Do 
Xięcia Mich. Radziwiłła" z odpowiednie m (tak częstem w tej epoce) podsta- 
wieniem nazwiska Radziwiłła w tekście. 
8) . Mazur Wojenny śpiewany w teat. Nar. d. 28 grudnia 1830 r.. 
(Bard O. P. t. T, Wiersze r. 1831, Ulubione Pieśni, Pieśni Ojczyste wyd. W. K. 
Wójcickiego, Horoszkiewicz). Zbiór Horoszkiewicza podaje autorstwo. Jędrzeja 
Sł
waczyńskiego i tytuł .Mazur Wojenny zwany Chłopickiego.. 


.
>>>
96 - 


przyjaciele" l) pojawIają się utwory, kuszące się o charakte- 
rystykę bohatera narodowego. Najwyższe hołdy zjednywala 
Chłopickiemu fama o męstwie osobiste m, którego dowody 
złożył W bojach napoleońskich 2). "Chłopicki mnóstwa nie 
liczy, Hiszpanja tego dowodem" 3) takie i tym podobne 4) 
zwroty spotykamy często w liryce. Nie brak jednak i osob- 
liwszych objawów czci np. \V wierszu, wielbiącym uczciwość 
Chłopickiego w naiwnych słowach: 


. Wódz polskiego narodu 
Umie gardzić złotem 
Chłopicki nie Jussuf Basza 
Nie królewicz Perski" i t. d. 5 ) 


Naogół można powiedzieć, że osoba Chłopickiego wyła- 
nia się z liryki listopadowej, obarczona sporym ładunkiem 
cnót, których dyktator nie posiadał (oczywiście nie wchodzi 
w grę wiersz o uczci wości) i pragnień, których bynajmniej 
nie żywił. Już w dobie wzięcia dymisji przez Chłopickiego 
jeden z jego wielbicieli, oficer wojsk polskich, układa na 
jego cześć 8-0 wiersz, którego początkowe litery tworzą 
nazwisko "Chłopicki". W tym madrygale 6) autor określa 
dyktatora jako człowieka, szanującego honor i gardzącego 
łaską na wzór dawnych Sarmatów. Natomiast ze źródeł 
historycznych niekoniecznie wynika, by Chłopicki gardził 


l) Pieśń Narodowa na nutę: .Jeszcze Polska. (pisałem w oktawę 
pamiętnej na zawsze nocy. Stanisław Jachowicz). (Bard. O. P. t. I, Wiersze 
r. 1831, Goniec Krak. N. 178, Patryota r. 30 N. 17) i .Marsz. ferd. Chotom- 
skiego (Zb. w. i śp., Goniec Krak. r. 30 N. 181, Kur. Pol. r. 30 N. 371). 
2) Wiersz .Do Dyktatora Chłopickiego. zowie tego ostatniego .Uczniem 
Napoleona. . 
3) .Oda do Józefa Chłopickiego. (Bard O. P. t. 1.). 
4) ..Mąt, którego umysł męski Dobił się u świata sławy. (..Otucha 
Warszawianina pisano w grud. 1830.) Zb. w. i śp., Kur. War. r. 30 N. 332, 
podpisane J. N. J., Rkps. Bib. Jag. 
5) .Śpiew. na nutę: Wanda lety w naszej ziemi. (Zb. w. i śp.). .Śpiew 
Powstańca Polskiego. J. N. Janowski (Gaz. Pol. r. 31 N. 5, Bard O. P.). 
8) Wiersz na imie Chłopicki w epokę wzięcia przez tegot Jenerała 
Dlmissyi P. B. Oficer Wojsk Pol. (Bard O. P. t. I).
>>>
- 97 - 


łaską cesarską 1), jakkolwiek istotnie w swojem rozumieniu 
wysoko cenił honor wojskowy. Również w wierszu "Do 
Litwinów" 2) Tadeusz Chamski z pułku 4-go linjowego wypo- 
wiada wiarę, że Chłopicki przynosi pomstę Litwie, które to 
prz
konanie zapewne najwięcej oburzyłoby samego dykta- 
tora. Inny wiersz 3) zestawia Chłopickiego z Podchorążymi 
jako entuzjastę czystej krwi, który "nie liczył nieprzyjaciół 
szyków" i t. d. Możnaby mnożyć tego rodzaju przykłady na 
stwierdzenie znamiennego dualizmu osoby dyktatora, którego 
konterfekt w poezji różni się od jego oblicza historycznego. 
Najszczerszy bodaj wyraz ówczesnych nastrojów daje nam 
oficer 6-go pułku lin. w słowach: 


"Oto Chłopicki przewodzi 
Wojska i ludu kochanie" 4). 


Miłość i czesc Chłopickiego sięgała tak głęboko, że niejaki 
Juljan Tomaszewicz 5) pochował wodza za życia jedynie dla 
możności wystawienia dlań czwarLego kopca pod Krakowem, 
Czułość Lak dalece ponosi autora, że na kamieniu już pragnie 
wyryć słowa: "Niech cię Chłopicki pamięć przechowa Ach! 
czemuż bez ciebi
 żyjem!" . Liryka listopadowa nie poprze- 
staje na ozdabianiu osoby dyktatora wieńcem, splecionym 
z jego cnót i zasług, udziela mu ona najwyższej nagrody, 
tytułując "wtórym Kościuszką 
 6) (o ulubionem kojarzeniu 
imienia Chłopickiego z imieniem Kościuszki była już mowa 
w roz. I-ym, części I-ej). Pozatem nie brak dyktatorowi najdzi- 
waczniejszych porównań i zestawień, począwszy od Cyncyna- 


l) Mochnacki (str. 76 tom II) pisze, il Chłopicki brał władzę nie 
w interesie powstania, ale na buntowników .dla przywrócenia porządku, dla 
powściągnięcia rabunków, dla ujęcia w ryzę rozpasanego tołnierstwa. i to 
jedynie. dlatego, it go wzywano imieniem Mikołaja. 
2) "Do Litwinów" Tadeusz Chamski z puł. 4 lm. (Bard O. P. tom I). 
3) "Bot e Zbaw Polskę". Na nutę "Bote coś Polskę" (Bard O. P. t. II). 
4) Wiersz. G, Oficer szóstego pułku lin. (Bard O. P. tom I, Gar. 
War. r. 30 N. 335). 
5) "Krakus" Juljan Tomaszewicz (Zb. w. i śp., Wier. Patr. z r. 1831). 
li) .Pieśń młodych Polaków" (Zb. w. i śp., Kur. Pol. r. 30 N. 362). 
7
>>>
- 98 - 


tal), 8 kończąc na władcy niebieskim. W tym względzie entuz
 
jazm liryki osiąga swój szczyt w "Pieśni Akademickiej" 2): 


"Wszakte Bóg rządzi na niebie, 
Chłopicki na polskiej ziemi" 3). 


Przeświadczenie, że Chłopicki jest mężem opatrznościowym 4), 
silnie zakorzenione w liryce, osiąga najpełniejszy wyraz 
w Odzie na "Oswobodzenie Polski":) i w wierszu Maksymil- 
jaGa Rościszewskiego 6). Ten ostatni wypowiada optymi- 
styczną wiarę w dziejową interwencję opatrzności, która 
w każdej potrzebie ojczyzny zsyła rodaka z odwagą, tym 
razem dała Chłopickiego. Liryka powstaniowa daje wreszcie 
pełny wyraz ówczesnemu pragnieniu zlania się narodu z dykta- 
torem i, upatrując w tej potężnej jedności wodza ze społe- 
czeństwem rękojmi zwycięstwa, wznosi nieustające okrzyki 
"naród z Chłopickim, Chłopicki z narodem" i), "Wszak Dykta- 
tor przy Narodzię; Cały Naród z Dyktatorem" 8) i t. d. Kult 
Chłopickiego był istotnie tym rwącym nurtem, który zaciera 
ślady dawne, żłobiąc nowe-i tak imię bohatera listopadowego 
dostało się do pieśni z roku 1794ago, do wiersza Kruszyńskiego 
z r. 1802-go i do "Rapsodji z urywków Andromedy" (obszerniej 
o tem w roz. J, części I-ej). Również do pieśni, tworzonych 


l) "Wiersz z powodu obrania Dyktatora" Stan. Dalen uczeń uniwer. 
(Kur. War. r. 30 N. 344). 
2) "Pieśń Akademicka" J. H. Kajsiewicz. Szeregowy z Gwar. Hon' 
(Bard O. P. tom I, Horoszkiewicz). 
3) To samo zestawienie. spotykamy w wierszu "Bote zbaw Polskę"- 
"I Bóg jest w niebie i wódz wojsk na ziemi". 
l) "On (Bóg) Wam dał za wodzów męte: Niemcewicza, Chłopickiego. 
(utwór bez tytułu - Wiersze r. 1831). 
5) .Nieba nam wielkich ludzi na pomoc zesłały, Chłopicki nam dowo- 
dzi, przy nas zwycięstwo". (Wier. patr. z 31 r.). 
li) Wiersz bez tyłułu-Maksymil. Rościszewskiego, Obywatela, byłego 
Oficera Wojsk Pol. (Patryota r. 30 N. 27). 
1) Wiersz podany w odn. 1. 
8) Polonez (na nutę Poloneza Kościuszki) Raynold Suchodolski, Gwar- 
dyak Honorowy z L. l. (Wier. Patr. z 1831 r. i Horoszkiewicz).
>>>
- 99 - 


dla ludu jak "Pieśń Wieśniaków Polskich" I), "Kosyniery" 2), 
trafia Chłopi ck i jako następca Kościuszki (roz. I, część I-a). 
Jako próbka tej odmiany czci dla dyktatora niech posłuży 
zwrotka: 


"Psy Chłopickim męznie stójwa, 
Oj da da, da da. 
A Moskali się nie bójwa 
Oj da da, da da". 


Zdawaćby się mogło, że naczelne wodzostwo Michała Radzi- 
wiłła, fikcja zrodzona z uporu Chłopickiego, nie znajdzie 
odbicia w liryce. Jednak "biedny Radziwiłł", jak go określa 
Mierosławski, otrzyma swój udział w poezji listopadowej i obok 
wykrzykników "Chłopicki na czele" snują się równoległe 
okrzyki "Radziwiłł na czele" 3). Jeśli na entuzjazm, kojarzący 
się z imieniem Radziwiłła, spojrzymy z punktu widzenia 
współczesnych historyków, to zrozumiemy jak wielkiem mu- 
siało być pragnienie s'lnej władzy w narodzie, jeśli kult dla 
naczelnego wodza ogarnął człowieka tego pokroju co Radziwiłł. 
Wśród stereotypowych pochwał męstwa i zwrotów w rodzaju 
"A ten, który dziwi kraje Radziwiłł nas zbawi" "), gdzie nie- 
spodziewane definicje zdają się istnieć jedynie dla rymu, 
wyróżnia się wiersz "Krakowiaki x. Michała Radziwiłła" 5). 
Utwór ten cechuje przeniesienie uczuć i nadziei narodu na 
osobę Radziwiłła, gdyż "wróg przeklęty Chłopickiego złudził" 
(jak o tern była mowa na str. I-ej tego roz.). Niezbyt udatny 
natomiast jest wiersz Chotomskiego do Radziwiłła 6), w 
tórym 


l) Juljana Ziemięckiego, ucznia V kI. Szk. W-dzkiej w Płocku. (Goniec 
Phcki N. 7). 
2) "Kosyniery" (Zbiór Horoszkiewicza). 
3) "Wiersz do Rodaków" czytany w Teat. Nar. Ludwika Edw. Rajszla 
(Bard. O. P. tom II). 
4) "Śpiew". Na nótę: Chałupeczka niska. (Bard O. P. t. II, Pieśni 
Ojczyste wyd. K. Wójcickiego). 
5) Zb. w. i śp. 
li) "Do Xięcia Mich. Radziwiłła" F. D. Chotomski (Zb. w. i śp., Kur. 
War. r. 31 N. 29).
>>>
- 100 - 


autor, chcąc wzbudzić ambicję rodową ks. Michała, zapędza 
się zbyt daleko w malowaniu zasług jego przodków, wołając: 


"Stary Radziwiłła ród 
Nigdy ojczyzny nie zdradzi 
Ale śmiało idzie wprzód". 


Trudno jest ustalić liczbowo stosunek liryki do Chłopickiego 
i Radziwiłła, gdyż w zbiorach ówczesnych jedne i te same 
wiersze na miejsce Chłopickiego podstawiają Radziwiłła i od- 
wrotnie I). W przybliżeniu powiedzieć można, że około 12-u 
wierszy na cześć Radziwiłła przypada na" 50 wier1;lzy, opiewa- 
jących Chłopickiego. 
Zkolei przechodzimy do Jana Skrzyneckiego, który naj- 
dłużej dzierżył buławę hetmańską powstania, do tego "dywizjo- 
nera, wyniesionego do najwyższego w. państwie dostojeństwa, 
ażeby było komu parlamentować z dowódcą awangardy 
moskiewskiej" 2), idąc za określeniem Mierosławskiego; wreszcie 
do człowieka, o którym najumiarkowańszy z współczesnych 
historyków - Barzykowski - powie, iż zadał ostateczny cios 
powstaniu i pchnął społeczeństwo ku grobowi 3). Chłopick;ego 
wielbi głównie pieśń żołnierska, jako" wojska i ludu kochanie", 
natomiast gdy los opromienił Skrzyneckiego mimo jego woli 
chwałą łgań, Dębego, Dobrego uderzą w bardony 4) na cześć 
zwycięscy poeci listopadowi jak Brodziński, Suchodolski, 


l) "Pieśń lołnierska z czasu powstania Narod. roku 1794, do teraź- 
niejszych okoliczności zastosowana" (Bard O. P. t. II, Wier. patr. z r. 1831, 
Pieśni Ojczyste), "Hymn do Boga" na nutę "szumi z gradem wiatr zmieszany" 
Romana Matuszewicza (Wier. Patr. z r. 1831), Zb. w. i śp. i "Szczerbiec" 
(dodatek do Gaz. Pol.) r. 31 N. 2, jak równiet Smolarski na podstawie Rkps. 
Bib. Jag. nie znają autora. Wiersz ten zawiera równiet zbiorek p. t. ,.Kolenda 
Polaków czyli Muza Nadwiślańska" przez R. M. (Romana Matuszewicza). 
..Do Dyktatora Chłopickiego" wiersz Br. Hr. Kicińskiego (Zb. w. i śp., 
Horoszkiewicz). 
2) "Powstanie narodu pol. w r. 1830 - 31&, tom II str. 326. 
3) "Jenerał Chłopicki zwichnął nasze powstanie, ale Skrzynecki daleko 
jeszcze większy cios mu zadał. On nas pchnął ku grobowi". Hist. pow. list. 
S1. Barzykowski, Poznań 18831-1 str. 100 t. III. 
4) Wyratenie nie obce liryce listopadowej "Powstanie" wiersz liryczny 
fr. Dembińskiego U. U. (Bard O. P. t. l).
>>>
- 101 - 


Fr. Kowalski, a głównie Br. Hr. Kiciński. Ten ostatni w słyn- 
nym wierszu "Dwa dni zwycięstw odniesionych pod naczelnem 
dowództwem Jana Skrzyneckiego" 1) uderza w tony bohater- 
skiego eposu "Arma virumque cano", Bohaterem tych home- 
ryckich bojów jest Jan, pogromca "najezdców 2) wolności", 
sukcesor Jana III-go, wiedeńskiego pogromcy "najezdców 
chrześćjaństwa". W ogóle Kiciński pałał wielką adoracją dla 
Skrzyneckiego 3); w swoim" Trzecim Maju" 4), opiewając czyny 
walecznych wodzów z widoczną rozkoszą stwierdza: 


., W kwietniu na twe Zmartwychwstanie 
Jan nasz dzielny etał zwycięstwo". 


Brodziński namaszcza Skrzyneckiego na męża opatrznościowego, 
którego "Bóg nam wskazał" 5), Fr. Kowalski woła w swej 
beztroskiej radości: 


"Sto do dziejów przyd
ł kartek 
N
sz Skrzynecki z wiarusami" 6), 


zaś Suchodolski ofiarowuje Naczel. Wodzowi "Śpiew wojenny" l) 
z wiarą, że pod wodzą Skrzyneckiego wojsko zbawi nietylko 
Polskę, ale "ludy" Europy. Pośród przesadnych, panegirycz- 


l) Zb. w. i śp., Bard O. P., Polak Sumienny N. 103. Kur. Pol. r. 31 
N. 472, Złodziej Politycz. I. ?I N. 7, Zbiór Poezji Br. Hr. Kicińskiego. 
2) Pisownia ówczesna. - 
3) Pochwał N. Wodza nie brak i w wierszu Kicińskiego "Na obchód 
Uniwersytecki d. 29 Maja 1831 r." (polak Sum. N. 162. Zbiór Poezji Br. Hr. 
Kicińskiego). 
4) Zbiór Poezji Br. Kicińskiego, ulotka "Na dochód włościan prawego 
brzegu Wisły" cena 10 gr. Bib. Krasiń. syg. 563U8. 
5) "Wiersz" napisany z okoliczności uczty, danej dla wojska Pol. 
w Saskim ogrodzie, przez pułk l-y Gward. Nar. war.; w niedzielę d. 12 czerw. 
1831 r." (Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N 165, Kur. War. r. 31 N. 159, Zło- 
dziej Politycz. r. 31 N. 71, Horoszkiewicz), 
8) "Wielki' czwartek" F. K. (Kurjer War. r. 31 N. 107), w. zb. Horosz- 
kit:wicza podpisane fr. Kowalski. 
1) "Śpiew wojenny" Napisany w 0bozie pod Mińskiem d. 30 kwietnia 
1831 r. przez Rajnolda Suchodolskiego podchorąlego pułku 5 strzel. piesz., 
ofiarowany naczel. wodzowi Janowi Skrzyneckiemu" (Na nutę marszu "Do 
attaku") (Zb. w. i śp., Bard O. P., Horoszkiewicz).
>>>
- 102 - 


nych pochwał w rodzaju "Do Polski twoje należy dzieło, Ale 
imię już do świata" 1) spotykamy w wierszach listopadowych 
w stosunku do Skrzyneckiego to samo zjawisko, z jakiem 
zapoznaliśmy się przy osobie Chłopickiego. Entuzjastyczna cha- 
rakterystyka 2 ) wodza w poezji jest do gruntu rozbieżna z jego 
sylwetką historyczną. Sienkiewicz w "Te Deum laudamus" 3) 
daje taki obraz Skrzyneckiego: 


"Wskazany palcem BORa 
Wódz nowy, wódz pogromu 
Wyszedł i g o n i w r o g a ". 


Obydwa ostatnie wiersze po skonfrontowaniu z historją 4) 
należałoby opatrzyć znakami zapytania. Do tego rodzaju nie- 
ścisłych określeń będą należały niektóre zwroty wiersza "Na 
obchód 29 listopada", malujące w pochlebnych barwach 
"Dowódcę Rycerstwa", zdobnego bożym blaskiem, który 


"Nie spocznie w połowie chlubnego zawodu 
Sięgnie po cel najwylszy, po całość narodu'. 5). 


Entuzjazm liryki dla wodzów naczelnych wciąż maleje w miarę 
,:ozwoju powstania, co zresztą w zupełności usprawiedliwia 
przebieg wypadków. Skrzynecki może się poszczycić już drobną 


l) "Alleluja roku 1831" (Zb. W. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 94). 
2) Do grona poetów, wielbiących zbrojne czyny Skrzyneckiego. prz)'. 
łącza się ze starszej generacji pseudoklasyków - fr. Węlyk w wierszu "Do 
Jana Skrzyneckiego N. Wodza siły zbrojnej narodowej 7 Maja 1831 r..' M. i. 
czytamy "Wodzu! od lat młodzieńczych śledzę twoje czyny; Znam te ścielki, 
któremi sięgasz po wawrzyny, Dojdzie z czasem coś działał potomność zdzi- 
wiona Nim cię swym ulubieńcem przyznała Bellona d i t. d. (Poezye z pośm. 
rękop. tom III str. 108-111). 
3) Zb. w. i śp., Dzien. Pow. Kr. 31 r. N. 101, Bib. Szk. Nar. Pol. 
W Batignolles, Horoszkiewicz. 
4) Weimy dla przykładu definicję Mierosławskiego, który nazywa 
Skrzyneckiego "wodzem uciekającym po zwycię.twie", tym, który "wynalazł 
sztuk"ę przegrywania bitew bez spotkania się z nieprzyjacielem". Wystarczy 
zresztą w tej mierze przytoczyć ostrą naganę SJrzyneckiego z powodu wy- 
prawy na Gwardję, wyszłą z pod pióra tak ostrolnego historyka jak Barzy- 
kowski (tom III str. 386). 
5) Zjednoczenie r. 31 N. 32.
>>>
- 103 - 


ilością jakichś 9-u wierszy - panegiryków 1), zas Jego krótko- 
trwały, lecz energiczny i mężny następca zasłynął w jedynym 
wierszu "Na przybycie do stolicy jenerała Henryka Dembiń- 
skiego i jego Towarzyszów broni, d. 3 sierpnia 1831 r." 2). 
Zresztą wiersz ten, wielbiąc w osobie Dembińskiego "Xenofonta 
Polski", opiewa czyny mężnego jenerała w jego bohaterskim 
odwrocie z Litwy, nie zaś przyszłego Wodza Naczelnego. 
Z pośród dowódców powstania największą popularnością 3) 
cieszył się tak zwany "wódz Honoratki" .J) jenerał Dwernicki, 
przedmiot żywej polemiki przeciwnych obozów (Mierosławski 
i Barzykowski). Bohatera Stoczka opiewał Garczyński .), 
a unieśmiertelnił w powszechnie znanej piosence "Grzmią pod 
Stoczkiem armaty" - Wincenty Pol 6). Również za bitwę pod 
Stoczkiem dostaje s:ę Dwernicki do słynnego "Kacapa" 7) 
Maciejowskiego: 


"Pod Stoczkiem z za lasu 
Narobił hałasu 
Dwernicki się zjawił 
I łainic: mu sprawił 
Bił, bił, bił, bił, bił, bił". 


l) Nie biorę w rachubę wierszy,_ ogólnikowo i bezosobiści e wielbiących 
NaczeI. Wodza, jak Garczyńskiego "Hymn zwycięstwa po bitwie pod Wawrem 
i Dębem". gdzie wśród głębokiej radości zwycięstwa zdaje się tonąć zwrot 
"Hymn nasz, on w świata rozrośnie się hymny Zwycięscom, wojsku, wodzowi". 
2) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 212 i Złodz. Politycz. r. 31 N. 124 
podają nazwisko autora - A. Zdlarski. 
3) Popularność Dwernickiego wyszła cało z nieudanej wyprawy wołyń- 
skiej i po upadku powstania święciła jeszcze triumfy na emigracji. "Poezyie 
- Litwina" zawierają dwa wiersze z lat 32-go i 33-go, wygłaszane przez Gorec- 
kiego na cześć "Naj waleczniejszego z Lachów" podczas uczt, wydawanych 
"dla generała Dwernickiego". 
I) Mierosławski określa Dwernickiego jako "jedynego dowódcę, który 
dotąd zrozumiał i pokochał wojnę powstańczą", zaznaczając, te przeciwnicy 
polityczni dali mu miano "wodza Honoratki"'. 
5) "Śpiew po pierwszej bitwie i zwycięstwie pod Stoczkiem"- Poezje. 
St. Garczyński Lipsk 1860. 
6) "Krakusy" (Pieśni Janusza. Paryl 1833 r.). 
1) "Dalszy ciąg Kacapa" Napisany w obozie Dwernickiego przez Macie- 
jowskiego (Zb. w. i śp.). BIb. Szk. Nar. Pol. w Batignolles zawiera "Kacapa" 
w oddzielnej broszurce (są tam wszystkie 4-y części; l-y urywek Maciejow., 
dwa dodatki, z których l-y Suchodol. i omawiany tutaj "Dalszy ciąg pole. 
gnania" Maciejowskiego).
>>>
104 - 


"Mazur" 1) na nutę "Jeszcze Polska" obdarza jenerała chwa- 
lebnym i ulubionym zwrotem " Dwernicki na czele"; inny 
wiersz, poświęcony całkowicie czci jego,2) zadaje sobie fi- 
lozoficzne pytanie: "zniknież imię bohatera Jak przelotnych 
marzeń roje"? i odpowiada typowem "non omnis moriar": 


"Nie! Dwernicki! Twoje czyny 
Późna potomność przechowa". 


Jeszcze silniej rozbrzmiewają peany na cześć wodza w "Śpie- 
wie o Dwernickim" 3), gdzie ulubiony generał "Spieszy zy- 
skać nieśmiertelną Sławę polskiej ziemi". To też wawrzy- 
nami "Z pól Stoczka, Puław, Rurowa" - pragnie bezimien- 
ny autor osłonić chwałę bohatera narodo'Yego, uniewinnia- 
jąc wkroczenie Dwernickiego do Galicji 4) w wierszu" W spom- 
nienie o wyprawie wołyńskiej" 5). 
Nie poskąpi Dwernickiemu literackich laurów kandydat 
na "polskiego Homera" 6) Br. Hr. Kiciński, lecz w jego kla- 
sycznych dytyrambach "wódz Honoratki" ginie w tłumie 
całej litanji "polskich świętych" - wodzów powstania. Ki- 


l) Zbiór Horoszkiewicza. 
2) "Cześć Dwernickiemu" (Zb. w. i śp.). "Cześć Dwernickiemu" 
Edward C. Officer z pułku l-go ułanów. (Kur. Pol. r. 31 N. 532, Gaz. Pol. 
r. 31 N. 148, Złodz. Politycz. r. 31 N. 65, Horoszkiewicz). 
3) Polak Sumienny N. 105, Horoszkiewicz, Nowe Pieśni Ulubione 
(Śpiew o Jenerale Dwernickim). . 
ł) Apoteozę Dwernickiego z okazji jego wkroczenia do Galicji ("Sta- 
rzec, Sarmata prawdziwy. z "Laurem obficie wplątanym \V siwiznę"') znaj- 
dziemy w obszernym (22 czterowi(:r
ze liczącym) utworze Mikcłaja z Pokucia 
p: t. .Przejście wojska Polskiego do Galicji pod Dwernickim" (Rymy Zbrojne 
w War. 1831 r.). 
5) Zbiór Horoszkiewicza. 
8) Do wiersza "Dwa dni zwycięstw, odniesionych pod naczelnem do- 
wództwem Jana Skrzyneckiego" dołączył Br. Hr. Kiciński list do Wodza, 
przedrukowany w .Polaku Sum." (N. 103) i w .Kur. Pol.- (N. 472). W liście 
tym uderzają skromnością autorską słowa: "Wodzu wojska polskiegol Teraz 
pragnąłbym m:eć wylsze zdolności, alebym Twoje i spółtowarzyszy Twoich 
bohaterskie czyny potomności przekazał". Niemniej zakończenie listu "a wiel- 
kie czyny Polskich bohaterów i Polskich stworzą Homuów" pozwala się 
domyślać, le w liczbie tych .Polskich Homerów. pragnie się znaleźć sam 
poeta.
>>>
- 105 


ciński opiewa czyny wojenne Karskiego, Prądzyńskiego, 
a nawet takich dowódców jak Rybiński, Łubieński i t. d., 
jakkolwiek przyznać trzeba, że po Skrzyneckim pierwsze 
miejsce w jego sercu mają Dwernicki i Prądzyński. 
Ten ostatni - "najwyższe nasze światło wojskowe", 
jak go nazywa Barzykowski, występuje w wierszu Kiciń- 
ski ego "Nowe zwycięstwa, nowe pomyślności Polaków" 1) 
jako pierwszy z walecznych, wiodący wojsko na bagnety, 
zaś w "Trzecim Maju"2) czytamy: ,,1 wsławiło nam Iganie Pod 
Prądzyńskim Wolnych męstwo". Lecz nietylko wśród po- 
chwalnych dytyrambów spotkamy nazwisko Prądzyńskiego, 
nie mylił się Mierosławski, zowiąc go "zgoła genjalnym pe- 
dagogiem bez żadnego charakteru" (tom II str. 344), gdyż 
"płodny sztukmistrz" znajdzie się na liście proskrypcyjnej 
zdrajców narodowych. W rękopisie, zatytułowanym" Wyrzut 
trzem zdrajcom" 3), czytamy: 


"Krukowiecki, Chrzanowski i Prądzyński podły 
Na których się nadzieje Polaków zawiodły 
Wyście za obietnice i złoto Moskali 
Warszawę, Ojczyzny los i siebie sprzedali". 


Z pośród innych wodzów powstania liryka wyróżnia Szem- 
beka, zestawiając go stale z Chłopickim 4); z kilku wzmia- 
nek o Szembeku zasługuje na uwagę bezimienny wiersz, 
sławiący szlachetność jego duszy, gdyż z pułkiem swoim 
"wnet śpieszy wezwany" 5). Słowa tak znamienne dla psy- 
chiki narodowej; karność wojskowa Szembeka nie była 
w oczach autora wyrazem spełnionego obowiązku, lecz do- 
wodem "duszy szlachetnej", zasługującym na chwalebne 


I) Zbiór Poezji Br. Hr. Kicińskiego (Kur. War. r. 31 N. 106, Złodz. 
Politycz. r. 31 N. 19, Gaz. Pol. r. 31 N. 107, Zb. w. i śp.). 
2) Zbiór Poezji Br. Kicińskiego, ulotka pod syg. 56308 Bib. Kraś. 
3) Wier. patr. z r. 1831. 
4) "Ujrzysz Chłopickiego i Szembeka sprawy, Godne Czarneckich 
i Zółkiewskich sławy. (.Głos Polaka" - Bard. O. P. t. II). "Chłopicki na 
czele naszem, A Szembek na przedniej straly. (bez tytułu - Max. Rości- 
szewski - .Patryota. r. 30 N. 25). 
5) Bezimienny wiersz bez tytułu (Wiersze r. 1831).
>>>
- 106 - 


wyróżnienie. Pozostali wodzowie powstania 1) zarobili sobie 
jedynie na wzmianki chwalebne jak waleczny Kuszel w wier- 
szu "Do Podlasianów" 2), lub na pojedyńcze wiersze jak 

Pieśń - Szklane oko" 3), poświęcona zdradzie Giełguda 
i jego śmierci "z ręki pełnomocnika 4) zgrozy powszechnej" 
(Mierosławski str. 498). . Zgon bohatera Woli - jenerała 
Sowińskiego opiewali K. Gaszyński i J. Słowacki już po 
powstaniu :''). . 
Na szarym końcu łańcucha bohaterów listopadowych 
stoi twórca nocy 29 listopada, przywódca Szkoły Podchorą- 
żych - Piotr Wysocki, który mawiał o sobie "Wszystko 
dla ojczyzny, nic dla mnie" 6). To też gdy porucznik Wy- 
socki rzucił na bruk Warszawy pióropusz powstającej Wol- 
ności polskiej, gdyż był z tych, co się "w chwili ofiarnej 
jak kadzidło spalą" i nie usiądą "na tronie, przy tronie, pod 
tronem", natenczas powstanie zapomniało o swoim twórcy. 
I oto liryka listopadowa wśród wiwatnych wrzasków na 
cześć wodzów, co się zaparli sprawy narodowej, poświęci 
jeden wiersz porucznikowi Wysockiemu. Bezimienny autor 


l) W .Pieśni. na nutę .Marsi, marsz Dąbrowski. (napisanej przez Ka- 
tarzynę Le...) występują obok Chłopickiego i Szembeka Wąsowicz, Kicki i t. d. 
2) Zb. w. i śp., Kur. War. r. 31 N. 2, podpisane K. H. 
3) . Trzy Struny" Goszczyńskiego (Oddział II) i bezimiennie w No- 
wej Polsce r. 31 N. 219. 
ł) Skulskiego. 
5) .Zgon jenerała Sowińskiego. K. Gaszyński (Horoszkiewicz, .Pieśni 
pielgrzyma polskiego" K. Gaszyńskiego) i Słowacki .Sowiński w okopach 
Woli-. Równiel po powstaniu napisał K. Gaszyński sonet na cześć poety. 
lołnierza, R. Suchodolskiego, który poległ na szańcach Warszawy: 
"Szczęsnyś, bo w Ostrołęce wśród boju i wrzawy 
Gdy krew twoja płynęła w czyste Narwi zdroje 
Wojsko szło do ataku, nucąc pieśni twoje-. 
8) Tokarz, malując kompletną bezinteresowność Wyso.:kiego, połą- 
czoną z bezbronnością polityczną i brakiem orjentacji, cytuje jrgo ulubione 
hasło "Wszystko dla Ojczyzny nic dla mnie- (.Sprzysiętenie Wysockiego 
i noc listopadowa- str. 25). Świadectwo braku ambicji osobistej wystawia 
Wysockiemu równiel Mochnacki, lecz sam będąc wydany na łup najpłomien- 
niej szych ambicyj, nie skąpi przywódcy podchorąlych słów potępienia (str. 46).
>>>
- 107 - 


"Wiersza na cześć porucznika Wysockiego" 1) stwierdza, iż 
on to był "na czele" "mścicieli", co "Wolność z grobu 
wzbudzili" i zdobywa się na podniosły patos w słowach: 


.On pierwszy pole chwały w swym rodzie otwiera 
Potomka królów lud w nim nie podziwia, 
Lecz podziwia Bohatera-. 


Imię Wysockiego przeszło w cień, ale słowa, któremi we- 
zwał Podchorążych do czynu zbrojnego: "Polacyl Godzina 
zemsty wybiła, dzisiaj zwyciężymy albo polegniem" 2), te 
słowa wsiąknęły w niezliczone wiersze liryki i stały się ka- 
nonem uczuć patrjotycznych. Zwrot "godzina wybiła" jest 
tak nieodzowny w liryce listopadowej, iż zdaje się jakoby 
ludzie ówcześni wciąż widzieli nad sobą jakiś gigantyczny 
zegar przeznaczenia, klepsydrę do przesypywania godzin 
polskiej doli. 
Zakończywszy przegląd wodzów 3), przechadzających się 
w wieńcu sławy i popularności lub ozdobionych jedynie 
listkiem chwały, należy omówić te osobistości powstania, na 
które spływa niechęć Mochnackiego, to jest ludzi o "nazwi- 
skach historycznych", rekrutujących się ze stanu cywilnego. 
Bez Niemcewiczów i Czartoryskich galerja portretów w li- 
ryce listopadowej byłaby niezupełna. 
Słowa Mochnackiego o Niemcewiczu "Lud nie mógł się 
dostatecznie nacieszyć widokiem tego starca - "Kiedy tam 
jest Niemcewicz - to wszystko pójdzie dobrze" (mówiono)- 
Taką dzielność miała pamięć Kościuszki" 4) - te słowa 
Mochnackiego nabierają życia w świetle liryki. "Sędziwy 
mąż", " Weteran ojczyzny" (Barzykowski t. III) jest stale 


l) Bard O. P. tom I i Zbiór Bartoszewicza. 
2) .Sprzysięlenie Wysockiego i noc listopadowa. W. Tokarz str. 132 
.Powstanie Narodu Polskiego w r. 1830-31" Mochnackiego (str. 7 tom II). 
3) Przywódcy powstania wołyńskiego - Rólyckiemu poświęcił Win. 
Pol 3-y wiersze: .Pan R6lycki", ..Pieśń za Bugiem", .Sława Bogu" (.Pieśni 
Janusza"). 
.) Mochnacki str. 63 tom 11.
>>>
- 108 - 


zestawiany z Chłopickim. "Śpiew Polski" 1) Mokronowskiego 
nawołuje "Zaufajcie Niemcewiczom, walczcie z Chłopickiemi", 
zaś "Śpiew" 2) Augusta Dołęgi Cieszkowskiego i wiersz bez- 
imiennego autora 3) apelują do Chłopickiego i Niemcewicza, 
jako przedstawicieli duszy polskiej 4) i mężów przeznacze- 
nia a). Wiersz Magnuszewskiego "Dzień 29 listopada" dosyć 
komicznie przedstawia współpracę mężów opatrznościowych 
nad odrodzeniem Polski "Towarzysz Tadeusza zapłakał z ra- 
dości; Uczeń Napoleona poparł go ramieniem" 6). 
Książę Adam Czartoryski znajdzie się również w liryce 
listopadowej przy boku Chłopickiego i Niemcewicza, jakkol- 
wiek jego patrjotyzm był gwałtownie kwestjonowany przez 
współczesną mu partję radykalną. "Pieśń na nutę Marsz, 
marsz Dąbrowski" i), wzywając do walki wodzów z Chło- 
pickim na czele, przeznacza Czartoryskiego i Niemcewicza 
do zadań bardziej pokojowych: 


.Radź, radź Adamie! Kochanowski, Juljanie, 
Za waszym przewodem staniem się narodem.. 


Słowom tym wtóruje "Nowy Krakowiak" S): "Wszak xięcia 
Adama, Chłopickiego mamy, Ufajmy im bracia, ich honor 
bez plamy". Nawiasem wspomnieć trzeba, że "Nowy Kra- 
kowiak" raczył wzmiankować nawet o Lelewelu 9), tak zdy- 
skredytowanym w dziełach historyków obu przeciwnych ob 0- 


I) Bard O. P. t. I. 
2) Wier. Patr. z r. 1831. Przyszły autor .Ojcze nasz" miał wtedy lat 16. 
3) Wiersze r. 1831. 
i) Wy! Chłopicki, Niemcewiczu Do Was odezwać się muszę, Okalcie 
w świ;!ta obliczu Jakie są Polakó.w dusze". 
5) On (Bóg) Wam dał za wodzów męle Niemcewicza, Chłopickiego". 
6) Bard O. P. tom I, Wier. patr. z r. 1831, Podchorąly N. 3. 
1) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 30 N. 326, autorką ..Pieśni" była Kata- 
rzyna Le... 
II) Zb. w. i śp., Kur. War. r. 30, N. 325, Horoszkiewicz (p. t. .Krako- 
wiałd.), Rkps. Bib. Jag. 
9) \V .Śpiewie" (na nutę Chałupeczka niska) - Kolenda Polaków 
przez R. M. - czytamy - "Mamy Chłopickiego i Czartoryskiego Mamy 
Lelewela Chwały(!) Przyjaciela" (raczej przyjaciela kompromisu - winę nie- 
ścisłości rytm ponosi).
>>>
- 109 - 


zów (Barzykowski i Mierosławski) l). ' 
Czartoryjscy... Niem- 
cewicze" wraz z "Kochankiem Narodu"" (Chłopickim) znajdą 
się również w rzędzie wskrzesicieli ojczyzny w "Śpiewie 
poświęconym Gwardji Honorowej" 2). Na wiersz poświęco- 
ny specjalnie Czartoryskiemu liryka się nie zdobyła, lecz 
w "Nowej Polsce" przedrukowano" Wiersz x. Pawła Woro- 
nicza do x. Imci Adama Czartoryskiego", datujący z r. 
1801-ego, który obfituje w hymny pochwalne na cześć Czar- 
toryskiego i jego rodziny 3). 
Natomiast Władysław Ostrowski, Marszałek tego sejmu
), 
. którego "jedyną zbrodnią było, że exystował" (Mierosławski), 
zyskał na swój benefis dwie ody pochwalne. Nieznany autor 
wiersza ,,00 Władysława Ostrowskiego" 5), dziwnie tkliwie 
nastrojony, chwali marszałka, że wyciska jedynie "łzy słody- 
czy", zaś autor 2-go dytyrambu - Kiciński powierza mu 
spokojnie ster nawy narodowej, gdyż on ominie "raffy swa- 
woli", a: 


.Na ówczas Polski szczęście, wielkość, sława 
Czcią i nagrodą będą Władysława. 6). 


Rozpatrzywszy się w wieńcach sławy, składanych przez lirykę 
osobistościom cywilnym, a głównie bohaterom wojskowym, 
warto zkolei zwrócić uwagę na późniejszy wiersz Gosławskiego 


.'-'" " 


l) Barzykowski przedstawia Lelewela h. niekorzystnie, ale stara się 
zachować zimną krew w tej ocenie, aby go nie posądzono o stronniczość. 
Jedynie w opisie zachowania się Lel
wela w d. 15 sierpnia, w czasie wtar- 
gnięcia Tow, Patrjot. na Rząd, daje Barzykowski upust głębokiej pogardzie 
dla nikczemnej kreatury, jaką w jego oczach b:ył Lelewel. Zaś Mierosławski 
nie szczędzi uwłaczających epitetów w rodzaju "dziecko polityczne", .herszt 
anarchji" i t. d., zarzucając mu brak materjału na ..Robespiera Polskiego.. 
2) .Pieśni Ojczyste. Vv Warszawie Oswobodzonej 1830 r. wydał 
Kaź. Wład. Wójcicki. 
3) Zb. w. i śp., Nowa Polska r. 31 N. 26. 
ł) Przy sposobności zaznaczam, le wśród wierszy liryki jedynie uczeń 
uniwer. Stan. Dalen uczcił Sejm słowami, tchnącemi klasycznym patosem 
.Dzięki wam senatory i wam posły chwała. w . Wierszu z powodu obrania 
Dyktatora. (Kur. War. r. 30 N. 344). 
5) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 118. 
6) "Do Władysława Hr. Ostrowskiego. Marszałka Izby Poselskiej.. 
Wiersz Br. Hr. Kicińskiego (Zjednoczenie r. 31 Dodatek N. 9),
>>>
- 110 - 


"Polska w Banku" 1), który stanowi 2-gą stronę medalu 2). 
O Chłopickim czytamy: 


.A poczciwy Dyktator akordować raczył. 
Drlącą ręką sam nie wiedział 
Czy ma ciągnąć bank czy nie? 
Załolywszy ręce, siedział 
I zmarnował drogie dnie-. 


Ale najwięcej dowiadujemy się o Skrzyneckim: 


. Pan Skrzynecki Jan z imienia 
Był to przyzwoity Jan 
Wziął talią od niechcenia 
I miał dobry plan'. 


. 
Po familjarnych dowcipach w rodzaju "Prawda nie grzech, 
panie Janie, Udały się nam Iganie" następują opisy jak pan 
Jan, zapomniawszy, że "talię" trzyma, zadrzemał na laurach 
bałkańskich. Dłuższy okres nipczynności Skrzyneckiego zapeł- 
nia poeta złośliwemi uwagami na temat składania laurów 
u stóp "najdroższej kochanki" - "pani Janowej". Ostatecznie 
gdy "Drzymał stary Wallenrod przy swojej Aldonie Wielbiąc 
sercem rycerskiem poważne jej wdzięki", natenczas w czarnej 
chmurze zagrzmiało "Banko Ostrołęki". Tak więc satyra 
Gosławskiego może posłużyć jako zwierciadło wypukłe, zmniej- 
szające sławne osobistości ówczesne, wyolbrzymione w świetle 
liryki. 


I) Zbiór Horoszkiewicza. 
2) Sądząc z liryki listopadowej, molnaby mniemać, le ludzie ówcześni 
nie byli złośliwie nastawieni wobec kierOwników lycia publicznego, ale do- 
syć przejrzeć prozę, by się przekonać, le było odwrotnie. Do dowcipnych 
tworów epoki, (wyjąwszy dosyć obfitą bajkę polityczną), nalt:lą parafrazy 
ewangelij i modlitw, więc "Credo za Dyktatury', Ewangelja - .Na początku 
był Lubecki., a głównie .Ewangielia Ziednoczonych.. Z tej ostatniej przy- 
toczę parę ustępów. ..Wonczas posłano Deputaty do Jana aby go spytali, 
kto ty iest? a on wyznał i nie zaprzał, a wyznał tem ia nie jest Zbawiciel. 
I spytali go; cót tedy, iesteś ty Hetman Polski?.. A on rzekł: jam głos 
wołającego na puszczy prostujcie drogę pańską do Układów i nawróćcie się 
do Mikołaja iako powiedział Meternich. ....... jać hetmanię do czasu, 
aleby wpośrodku was stanął, któremu was chcę wydać. Tenci iest, który był 
przede mną, któremum ia-nie godzien rozwiązać rzemyków u trzewika, a tym 
iest Car. To się działo w Woli Bolimowskiej za Bzurą, kędy Jan intrygował. Amen.
>>>
ROZDZIAŁ II. 


Ważne momenty rewolucji w odbiciu poetyckiem. 


Liryka listopadowa nie była oczywiście kliszą, odbijającą 
z równą siłą i wyr
zistością całokształt wypadków, a nawet 
można powiedzieć nie znajdziemy w niej wizerunku wszystkich 
ważniejszych momentów powstania. Jak psychika pojedyńczego 
człowieka reaguje na jedne wypadki życia zewnętrznego, 
przechodząc do porządku dziennego nad innemi, tak poezja 
listopadowa, wytwór zbiorowej psychiki społeczeństwa, dźwię- 
czała żywem echem w dniu zwycięstw Stoczka, Wawru, 
Dębego, milkła wobec Ostrołęki lub nocy 15- go sierpnia. 
Zachowując chronologję wypadków, przejrzę pokrótce te mo- 
menty powstania listopadowego, które znalazły swój poetycki 
wyraz w liryce. 
Noc 29 listopada, jakkolwiek nie odrazu, wzbudziła jednak 
entuzjazm społeczeństwa i zdobyła sobie jego sankcję. Słowa 
liryki "Naród uczuł wielkie dzieło I przyjął za sprawę własną" l) 
zamknęły usta obawom, że naród pójdzie za głosem Rady 
Administracyjnej, zowiąc pamiętną noc powstania opłakanym 
wypadkiem 2). "Wiersz improwizowany przez K. Tymowskie- 


l) "Wiersz na cześć Porucznika Wysockiego. (Bard O. P. t. I, Zbiór 
Bartoszewicza). 
2) Tokarz (str. 230) podaje odezwę Rady Administracyjnej, redagowaną 
przez Lubeckiego, oznajmi;!jącą o "równie smutnych jak niespodziewanych 
wypadkach wczorajszego wieczora".
>>>
112 


go" 1) dostarcza liryce krótkiego opisu ataku Podchorążych, 
niemniej klasyc7ny charakter tej ody pozwala się jedynie do- 
myślać, że chodziło poecie o walki z nocy 29-go, a nie o jaki- 
kolwiek inny atak walecznych. Natomi8st "Oda-Oswobodzenie 
Polski czyli opis powstania w dniu 29 listopada 1830 roku"2) 
podaje dłuższy, jakkolwiek bezbarwny opis zdobycia arsenału 
na ulicy Długiej wśród zgiełku wojska i ludu, rozchwytują- 
cego broń. 
Lecz cały entuzjazm, wywołany nocą 29 listopada, zlewa 
liryka na Podchorążych, pomijając ich przywódcę - Wysockiego 
(jak o tern była mowa w rozdziale poprzednim). Powstają 
utwory na cześć twórców powstania jak "Śpiewka" 3),. której 
każdą zwrotkę kończą słowa "Dzielny Podchorąży", lub Toma- 
szewicza "Wiwat Szkoła Podl'horążych"4). W wielu wierszach 
ówczesnych spotykamy rozsiane wzmianki o męstwie i zasłu- 
dze Podchorążych i wiwaty na cześć walecznej szkoły 
). 
W większości wypadków musieli Podchorążowie dzielić się 
aureolą chwały z akademikami. "Marsz na cześć obrońców 
Ojczyzny" 6), przedstawiając kandydatów do czci narodowej, 
woła: "Akademik, podchorąży Oto są wybawcy nasi"; Mazurek 
.,Cztery wiwaty" l), pijąc za zdrowie "Podchorążych szkoły", 
dodaje wrychle "Toast trzeci Za was leci Cni Akademicy". 
Takież wiwaty znajdziemy w bezimiennym wierszu czasopisma 
"Patryota" 8). Naogół w wierszach liryki uderza podobieństwo 
w wypowiedzeniach się autorów; dwa wiersze: "Dzień 29 listo- 


l) Zb. \V i śp., 
ur. Pol. r.30 N. 373. (Tenle K. Tymowski improwi- 
zował na cześć solenizanta Win. Niemojowskiego. jako bojownika swobody. 
Kur. Pol. r. 31 N. 471). 
2) Wier. patr. z r. 1831. 
3) "Śpiewka" (na nutę: z Krakowiaków i Górali) Bard O. P. t. I, Pod- 
chorąly N. 4. 
4} Bard O. P. t. I, Wiersze r. 1831, Pieśni Ojczyste (. Wiwat" z dnia 
3 grud. "1830 r.). 
I) 8 wierszy tego typu. 
6) Zb. w. i śp., Wiersze patr. z r: 1831, Pieśni Ojczyste, Horoszkiewicz, 
wszędzie podpisany Raynold Suchodolski. 
1) Bard O. P. t. I, Pieśni Ojczyste; Mazurek, pisany na nutę "tyli 
ludzie przed Krakusem., podpisany literami W. S. 
8) Wiersz bezimiennego autora i bez tytułu - Patryota r. 30 N. 10.
>>>
- 113 - 


pada" 1) i., Boże zbaw Polskę" 2) prawie w jednakich słowach 
wielhią Podchorążych za wykarmienie młodego orła w swoich 
piersiach w dobie ogólnego zwątpienia. Naogół mały odsetek 
czci dostaje się Podchorążym jeśli zważymy, że musieli ją 
dzielić z Gwardią narodową, a także z Dyktatorem. Pomi- 
nąwszy wiwaty 3), których udziałem jest padać na prawo 
i lewo bez względu na zasługi, Gwardia narodowa, której 
patrjotyzm został tak brutalnie zdemaskowany po bitwie gro- 
chowskiej -ł), zyska jeszcze w Oknińskim godnego piewcę 
(" Wiersz do Gwardji Narodowej" 5). 
Ponieważ noc listopadowa była dziełem młodzieży, więc 
liryka pierwszych miesięcy powstania nieustannie kłoni się 
przed młodem pokoleniem: 


- "Niech lyJe polska młódź 6) 
Jej będzie przyszłość nieść 
Cześć, wieczną cześć-o 


Wśród pieśni: "Młodyćh Polaków" i), "Do młodzieży'H) i "Aka. 
demickich"(') należy się wspomnienie wierszowi F. S. Dmochow- 
skiego "Cześć Młodzieży Polskiej". który deklamowano w Teat. 
Nar. w grudniu 1830 r. (popularność tego utworu była tak 
wielka, że spotykamy go w 5-u czasopismach i 4-ech zbiorkach 


l) Bard O. P. t. I, Wier. patr. z r. 31, Podchorąly N. 3. 

) Bard O. P. t. Ił. 
3) "Wiwat Podchorąlych szkoła-, . Wiwat gWBrdya narodowa., "Wiwat 
Chłopicki kochany. (wiersz - . Wiwat Szkoła Podcho rąlych.). 
4) Mierosławski pisze, il po bitwie grochowskiej "Gwardja narodowa 
paliła swoje mundury i wysyłała delegacje do pałacu Rządowego, domagając 
się kapitulacji- (str. 312). To samo Barzykowski (tom III str. 19). 
5) Bard O. P. t. Ił, Wier. patr. z r. 1831 (Wiersz do Gwardji Honoro- 
wej), Rkps. Bib. Jag. 
6) Śpiew na nutę "Bole zachowaj króla"). Zb. w. i śp. 
i) .Pieśń młodych Polaków. (Zb. w. i śp., Kur. Pol. r. 30 N. 362). 
II) .Do Młodziely Polskićy spieszącej ku obronie Oyczy!,:n)'.. W Wilcz- 
kowicach przejazdem nocą 13 grudnia 1830 r. Erazm Komar. (Goniec Kra- 
kowski r. 30 N. 177). 
9) "Pieśń Akadt'micka. J. H. Kajsiewicz. Szeregowy z Gward. Hono- 
rowej. (Bard O. P. t. I, Horoszkiewicz). 


8
>>>
- 114 - 


ówczesnych) 1). Kult młodzieży idzie tak daleko, że nawet 
"Śpiewki Miotlarza"2), śpiewane w Teat. Nar. 8 grudnia 1830 r., 
głoszą: 


. Walecznej młodzi krew 
Ojczysty zbawia krzew 
Tym z duszy spieszę nieść 
Laury, Wawrzyny". 


Również 
Pieśń na nótę: Miotły, miotełki" 3) zastanawia się 
nad tern "Jak pięknie polska młódź Umiała wolność czuć". 
Zaś obszerniejsze omówienie czynów młodzieży przypadnie 
w udziale Fr. Kowalskiemu w odach"), drukowanych w zbiorku 
"Miecz i lutnia". 
Gdy powstanie decyduje s
ę wreszcie opuścić mury 
Warszawy, liryka nastraja się na tony bojowe i, począwszy 
od Stoczka poprzez pola Grochowa, kończąc na wiosennych 
zwycięstwach Skrzyneckiego, opiewa dzieje walk polskich. 
Bitwa pod Stoczkiem wkracza do literatury z całą radosną 
siłą pierwszego zwycięstwa. Wincenty Pol, Antoni Gorecki j) 
i Garczyński 6) dają nam obraz tej bitwy, przyczem uwaga 
dwóch ostatnich ześrodkowuje się głównie na sromotnej klęsce 
i ucieczce Geismara, natomiast znany wierszyk Pola 7) maluje 
nam tryskający życiem fragment bitwy pod Stoczkiem - atak 
Krakusów. Pieśń powstaniowa pójdzie za ulub' onym swym 
wodzem - Dwernickim po tropach jego waJk, opiewając 
Ryczywół, Puławy 8), Kurów, aż na Wołyń, aż do przejścia 
gramcy. 


l) Zb. w. i śp., Bard O. P., Horoszkiewicz, Petrykowski, Goniec Krak. 
N. 171, Gaz. War. r. 30 N. 326, Dzien. Pow. Kraj. r. 30 N. 337, Kur. War. 
r. 30 N. 328, Gaz. Pol. r. 30. 
2) Zb. w. i śp., Kur. War. r. 30 N. 331. 
3) Pieśń na nótę: Miotły, miotełki. J... G... (Bard O. P. t. II). 
4) "Oda do Młodzi Potskiej" i .Odrodzenie Polski". 
I) .Stoczek" Antoni Gorecki (zbiór Horoszkiewicza). 
6) .Śpiew po pierwszej bitwie i zwycięstwie pod Stoczkiem" - Gar- 
czyńskiego. 
i) "Krakusy. (.Pieśni Janusza". Paryl 1833 r.) Horoszkiewicz (p. t, 
Mazur Dwernickiego). 
") "Śpiew o Dwernicl\im" (na nutę .Jeszcze Polska.-Polak Sumienny 
N. 105, Horoszkiewicz, Nowe Pieśni Ulubione).
>>>
- 115 - 


Narazie jednak rozegra się w dziejach powstania potężny 
akt walk grochowskich i zażąda od poezji świadectwa dla 
czynów walecznych, pieczęci do przejścia w nieśmiertelność. 
Grochów miał wejść do literatury jako polski Maraton, zaś 
Olszyna jako polskie Termopile; tego chrztu w imię starożyt- 
ności dokonał na rzecz Grochowa Bruno Kiciński w swych 
wierszach: "Trzeci Maj" 1) i "Wiersz do pułku 4-go piechoty 
linjowej"2). Tenże poeta w "Wierszu na obchód uniwersytecki"3) 
podaje niezły opis bitwy grochowskiej, które to zadanie w zu- 
pełności wypełnił Stefan Garczyński; zresztą jego "Bitwa pod 
Grochowem"4), blisko 200 wierszy licząca, jest raczej fragmen- 
tem wielkiej epopei powstania, niż liryką, sławiącą bój Gro- 
chowa. Co się tyczy W. .Pola
)-to jego ujęcie walk 25 lutego 
uderza w ton zgoła bajeczny. Charakter legendarny mają 
zwroty: "broń przy każdym leżała i przy każdym Moskali 
dziewięciu", zaś całość wiersza robi wrażenie ilustracji do 
obrazu Grottgera "Szakale", bowiem uwaga poety skierowana 
jest nie na walczących, lecz na .,Laszki", błądzące śród pobo- 
jowiska. Natomiast bezimienny wiersz "Dzień 25 lutego" 6) 
tchnie bezpośredniością uczucia zarówno w opisie Olszynki, 
pogruchotanej przez kartacze, jak w głębokiej wdzięczności 
dla boskiej opieki i dumie rycerskich przewag: 


..Kaldy z nas, kaMy tu 
Miał przed sobą wrogów stu-. 


Lecz uwagę piewców Grochowa pociągają głównie dwa pułki: 
ze strony wroga pułk "Kirasyerów ks. Alberta Pruskiego", 


l) Zbiór Poezji Br. Hr. Kicińskiego i ulotka pod syg. 56308 w Bib. 
Krasińskich. 


.Jak Maraton w dziejach Greckich 
Tak się w naszych wsławił Grochów.. 

) Złodziej Polityczny r. 31 N. 115, Zjednoczenie r. 31 N.30. O pułku 
4-ym piech. lin. czytamy - ..w Termopile Grochowskie przemieniłeś łany.. 
3) Polak Sum. N. 162, Zbiór Poezji Br. Kicińskiego. 
4) Puezje. St. Garczyńskiego. Lipsk 1860. 
I) .Sokół- (Pieśni Janusza, Paryl 1833). 
6) Zb. w. i śp., Horoszkiewicz (p. t. .Pola Grochowskie), Petrykowski.
>>>
- 116 - 


ze strony polskiej waleczny "pułk 4-y". Zniesieniu pułku 
kirasjerów pod Grochowem poświęcił Fr. Kowalski wiersz, 
tchnący szyderczą kpiną l), nie oszczędził również zniesławio- 
nego pułku Garczyński w " Bitwie pod Grochowem " . Pułk 
4-y piechoty linjowej, któremu narówni z dyktatorem należą 
się słowa, że był" wojska i ludu kochaniem", otrzymał wieniec 
chwały od Br. Kicińskiego. który w braku godniejszych pełnił 
zastępczo funkcje polskiego Homera. Tym razem dytyramb 
Kicińskiego nie raził przesadą sztucznego patosu. Należały 
się czwartakom słowa: 
..Niepokalanej sławy zastępie niezłomny 
Z którego dzieł dla innych wzorowa podnieta 
Tyś uniósł honor Polski na ostrzu bagneta. i t. d. 2 ). 


Koroną sławy pułku 4-go był późniejszy wiersz J. Mosena, 
tak popularny w dobie popowstaniowej, bijący potężnie 
w struny chwały i hańby, pamiętny wiersz "Walecznych 
tysiąc" 3). Podniosły wiersz K. Gaszyńskiego "Olszyna Gro- 
chowa" 4) należy również do czasów późniejszych, pisany po 
powstaniu daje nam obraz Grochowa, widziany przez pryzmat 
cierpienia i tęsknoty poety 5). Należy jednak wspomnieć, że, 
jeszcze w dobie powstania pisany i drukowany, sonet Zieliń- 
skiegotj) uderza już czytelnika tern spojrzeniem wstecz, jakiem 


l) "Kirasyery ks. Alberta Pruskiego. fr. Kowalski (Pułk zniesiony 
pod Grochowem przez 2 p. ułanów). (Horoszkiewicz, .Miecz i lutnia cz)"1i 
śpiewy wolności" przez Fr. Kowalskiego). 
. Więc ze wszystkich bohaterów 
Co do b( ju konno biegą 
Nie masz jak pułk Kirasyerów 
Księcia Alberta Pruskiego". 
2) "Wiersz do pułku 4-go pi ech. lin.. przez Brunond hr. Kicińskiego. 
(Złodziej Politycz. r 31 N. 115, Zjednoczenie r. 31 N. 30). 
3) Zbiór Horoszkiewicza podaje wiersz Mosena w tłumaczeniu J. N. 
Kamińskiego p. t. . Pułk czwarty.. 
I) Zbiór Horoszkiewicza. 
5) . Powiewała Olszyna zbielona szronami 
Niby baldachim ze skrzydeł orła lub anioła, 
Co miał osłaniać święte bohaterów czoła.. 
8) "Pola Grochowskie" Sonet. Wiktoryn Zieliński (Złodz. Politycz. r. 31 
N. 95, Zjeclnoczenie r. 31 N. 8)
>>>
- 117 - 


bieżące życie obdarza umarłą wielkość. Poeta przychodzi na 
pola grochowskie zaprzysiąc miłość w słowach: 


"Luba! tu przyjmij wiarę wiecznego kochania, 
Spojrzyj jak święte miejsce dokoła nas słuch", 
Przysięgam na rycerskie w tem miejscu skonania, 
Na krew tę w ziemię wsiąkłą bohaterów ducha". 


Wiersz ten, drukowany w "Zjednoczeniu" 8 lipca 1831 r., 
wskazuje, że już w dobie powstania "Pola Grochowskie" 
stały się przeszłością, relikwjarzem wspomnień narodowych, 
do którego przychodzi miłość ludzka po sankcję i zapomina 
o sobie samej l). 
Gdy zkolei przyjdą zwycięstwa Skrzyneckiego pod Wa- 
wrem (30-y marzec) i Dębem (31 marzec), odnosi się w liryce 
wrażenie, że triumf przechodził nadzieje "wojska i narodu 
znarowionych do męczeństwa", mówiąc słowami Mierosław- 
skiego. I znowu wystąpi na widownię Br. Hr. Kiciński z wier- 
szem "Dwa dni zwycięstw" (wiersz omawiany w roz. poprzed- 
nim), opisując dni pamiętnych walk, jak również tyle sławiony 
podstęp przeprowadzenia armat i wojska po moście wysła- 
nym słomą 2). Zresztą zarówno Kiciński jak inni poeci ów- 
cześni rozsnuwają z racji zwycięstw pochwały Skrzyneckieg0 3 ) 
i jego wodzów 4), o czem obszernie była już mowa w roz. 
poprzednim. Poza tern zbieg okoliczności - święto Wielkiej- 
nocy przypadało nazajutrz po drugiem zwycięstwie - inter- 
pretowano jako dowód łaski bożej dla wybranego ludu. 
Wiersze "Te Deum laudamus" 5) i "Alleluja r. 1831" 6) (oma- 
wiane w roz, o mesjanizmie, część I) głoszą hymn triumfalny 
zmartwychwstania, przenosząc wypadki polit
'czne w pole 


l) "Zda się Me ser(e zapominać, le przy tobie bije, 
Przebacz - w tem miejscu Polak innem lyciem lyje". 
2) "Noc była, gdy p,cichu na pomoście z słomy Za okopy wojenne 
przewieziono gromy". 
3) .Alleluja r. 1831", "Te Deum laudamus" i t. d. 
4) Kiciński nie zapomina o dowódcach takich jak Ramorino, Giełgud, 
Sznajde, Skarlyński i t. d. 
.1) Zb. w. i 
p., Dzien. Pow. Kr. r. 31 N. 101, Bib. Szk. N. P. w Ba- 
tignolles, Horoszkiewicz. 
6) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 91.
>>>
- 118 - 


przeżyć religijnych, utożsamiając życie narodu z życiem Chry- 
stusa. "Te Deum" Sienkiewicza maluje również radosny 
nastrój stolicy, która wyległa na powitanie jeńców i cieszy 
się widokiem spiżów zdobytych: "Lud je nasz dłońmi głasz- 
cze, Dzieci je nasze liczą". Do tych wierszy świątecznych, 
związanych ze zwycięstwami Wawru i Dębego, należy rów- 
nież "Wielki czwartek" l) Fr. Kowalskiego. Bohater wier- 
sza - Czwartek jest zarazem prorokiem zmartwychwstania 
i dniem chwały polskiej. Charakter wyłącznie fragmenta- 
ryczny epizodów wojennych mają wiersze "Chmura" 2) Gosz- 
czyńskiego i "Pobojowisko pod Wawrem" 3) Pola (omawiane 
już z innego względu w roz. III części I-ej). Goszczyński 
opisuje bagniste pobojowisko Dębego, gdzie konającemu 
Moskalowi nikt kropli wody nie poda, zaś Pol tworzy krwa- 
wy obrazek Krakusa, dobijającego rannych na polach Wawru. 
Nad całą zaś zwycięską liryką unosi się entuzjastyczny 
"Hymn" 4) Garczyńskiego: 
"Niech zagrzmią dzwony i organy szyją 
Nadętą w- hymny uderzą 
Sztandar nad kaMą niech zabłyśnie wietą 
Moskal pod Wawrem pobity". 
Kiedy wojska powstańcze przekroczą granice Niemna i Bugu, 
liryka listopadowa wszerz i wzdłuż rozbrzmiewa powitaniem 
rodaków z Ziem Zabranych i radością połączenia. W roz. 
III-im, części I-ej obszernie omawiam ten uniwersalizm 
patrjotyzmu polskiego, opuszczający granice b. Królestwa, 
by uczuciami i dążeniami objąć całe państwo; natomiast na 


l) Kur. War. r. 31 N. 107. Horoszkiewicz. 
2) Gaz. Pol. r. 31 N. 231, Zbiór Poezyj Goszczyńskiego p. L "Po- 
budka", . Trzy Struny" (oddział II). 
i) Pieśni Janusza (Pary t 1833 r.). 
4) "Hymn zwycięstwa po bitwie pod Wawrem i Dębem- - Poezje 
SL Garczyńskiego. Lipsk 1860. Niniejsza zwrotka w całości znajduje się 
w utworze Stefana Zeromsklego p. t. "Pomyłki" - jako zamknięcie obrazu: 
"Nazwy senne, tylekroć pamiętne - Wawer, Ostrówek, Kępa Gliniecka, Dębe 
Wielkie.. Jakieści dawne wyrazy, w których zawarta jest nieprzebrana radość, 
krzyk, ponad tysiącem lat bytu plemiennego najbardziej uniesiony - PQla- 
tują w falach ciepłego wietrzyka z tamtej, zawiślanej strony, lecą od tam- 
tych kościelnych wiet" .
>>>
\ 
\ 


- 119 - 


tern miejscu należy się wzmianka pieśni powstań litewskich 1) 
i ruskich. Typowym przykładem będą w tym względzie 
"Śpiew Wołyniaków" 2) i "Śpiew litewski" 3), wzywające do 
walki "Za przykładem Warszawianów". Szczególniej "Śpiew 
W ołyniaków", obfitszy w treść, zawiera większość ulubio- 
nych motywów liryki, a więc pożegnanie żon, dzieci i za- 
gród, wezwanie do dziewczyn, by zbroiły chłopców "przy- 
kładem sławnej Spartanki" i przedewszystkiem zew bojowy 
"Na koń Podole, Kijów, Wołynie". "Śpiew Litewski" również 
uderza w tony wspólne całej liryce, nawołując do pośpiechu 
"Gedymina plemię", żegnając Litwinki i dając wyraz przeko- 
naniu, że sprawa powstania jest sprawą Boga. 
Naogół jednak nietyle bezimienna pieśń żołnierska, ile 
poeci jak Gorecki, Pol, Gosławski stali się piewcami powstań 
Litwy i Rusi. Wincenty Pol, uczestnik powstania litewskieg0 4 ), 
w szeregu drobnych wierszyków maluje utarczki, napady, 
postoje, przeplatane czysto obyczajowemi scenami i tym spo- 
sobem daje w "Pieśniach Janusza" barwny kalejdoskop 
obrazków z dziejów szlacheckiej ruchawki na Litwie. Co się 
tyczy Goreckiego, to stary "Bard Antoni" zdobył się na bar- 
dziej bojowe akcenty w stosunku do litewskiego powstania 5). 
W licznych wierszach, jak "Śpiew strzelców piekielników 6 )", 
"Wezwanie Litwy" 7), "Powstanie Żmudzi" 8) i t. d. Gorecki 
na wszystkie tony zachęca powstańców do walki, każe się 
rumienić Litwinom, że się dali uprzedzić Żmudzi, to znowu 
wzywa na wzór pospolitego ruszenia "Budź się cnoto staro- 
żytna, na koń, na koń Litwo bitna" 9). Z południa odpowiada 


. 


I) o "Pieśni legjonu litewskiego" - J. Słowackiego była jul mowa 
w części I-ej (roz. m, str. 48, 49). 
2) Horoszkiewicz, Bib. Mickiew. w Pary tu p. t. "Pieśń Wołyniaków 
powstających 1831 r.". 
3) Horoszkiewicz, Bi
. Mickiew. w Parylu p. t. .Śpiew ochotników 
wileńskich 1831" przez Hipolita Klimaszewskiego. 
ł) .Hist. pow. listop. . Stan. Barzykowski str. (63, 22(/3, tom IV. 
5) .Jut grzmią bębny, huczą rogi, Daley zacznijmy śpiewanie; Nie- 
chaj słyszą i drtą wrogi, Litewskie idzie powstanie. - "Po bitwie pod 
Kowganami, pod Wilnem.. .Poezyie Litwina" paryl 1834. 
8 1 II) Zbiór Horoszkiewicza. 
9) .Na koń Litwo" (Horoszkiewicz. Poezyie Litwina).
>>>
- 120 - 


Goreckiemu Gosławski "Dalej bracia Podolanie, Dalej do pa- 
łasza" .1). Znany "Mazur podolski", wylegitymowa wszy się 
liryce listopadowej ulubionem jej hasłem 
.Dalej! albo w gruzach legniem 
Albo będziem wolni", 
wzywa Podole do tych radosnych tanów, które nad Wisłą 
skruszyły kajdany. Słowom: 
"Powstańcie bracia! synowie Podola 
Czas jul haniebne rozkruszyć okowy" 


zawdzięcza swą aktualność "Duma" 2) Tymona Zaborow- 
skiego, przedrukowana w "Bardzie". "Polaku Sumiennym" 
i "Złodzieju Politycznym". Tutaj również należą dwie 
pieśni ukraińskie, związane z wyprawą Dwernickiego na 
Wołyń: "Pieśń jazdy wołYllskiej"3) i "Hej wraz""). Pio- 
senka "Hej wraz" dodaje jeszcze jeden obraz 5 ) do galerii 
orłów polskich w liryce, natomiast "Pieśń jazdy" (autorstwa 
Tymki Padury) zapewnia Polsce sojusz mężnego sprzymie- 
rzeńca - Kozaka: 


.Ne lurit'sia lacki dity, Teper molete sedity 
Pyjte wyno u stoła Jak pid kryłom anheła 
Bo strił chmara na wraha, Hura, ha, hura, ha.!. 


. 


Czuły rezonator, jakim była liryka w obliczu. zwycięskich 
walk i zwycięskich pochodów, milknie wobec klęski 6) i cień 
Ostrołęki pojawi się dopiero w wierszach późniejszychi). 


I) Horoszkiewicz, Bib. Mickiew. w Parylu (p. t. Mazur Podolski pi- 
sany na Podolu w grudniu 1830 r.). 
1:) ."Dumy Podolskie". Puławy 1830 r. (Duma IV "Powstanie" - str. 
21). W dobie powstania listop. przedrukowują utwór: Bard O. P. t. I (.,Po- 
wstanie"), Złodziej Polityczny (r. 31 N. 24) i Polak Sumienny - N. 119. 
Ten ostatni poprzedza ,.Dumę" przedmową T. Sierocińskiego o talencie 
i patrjotyzmie młodo zmarłego - Tymona Zaborowskiego. 
3) Zbiór Horoszkiewicza. 
4) Zbiór Horoszkiewicza. 
5) . Wte pid nebom wasz korol W dziobi winok z laszych pol 
Biłem perom sijl'lje W szponach striłu maje". 
8) Krótki wiersz Goreckiego p. t. .Ostrołęka" (Poezyie Litwina), po- 
zbawiony większej wartości, ma raczej znaczenie statystyczne. 
i) .Obraz cudowny. - W. Pola (Pieśni Janusza).
>>>
- 121 - 


Natomiast celem wzajemnej rekoncyljacji skompromitowanego 
wodza, zrażonego wojska i zaniepokojonej stolicy Gwardja 
Narodowa wydała 12-go czerwca 1831 r. ucztę dla wojska 
w ogrodzie Saskim 1) i na tej uroczystości nie zbraknie już 
przygrywki liryki. Trzy czasopisma i dwa zbiorki ówczesne 2 ) 
zamieszczają nad wyraz popularny wiersz Brodzińskiego 3), 
którym poeta uczcił narodową biesiadę, starając się wpoić 
we wszystkie serca uczucia zgody, wzajemnego zrozumienia 
i pojednania. Na dowód, że klęska Ostrołęki nie zmieniła 
w niczem stosunku narodu do swego wojska powstała wten- 
czas "Pieśń Gwardji narodowej" 4), głosząca "Rycerzom - 
cześć i Sławę" od wdzięcznej Warszawy. 
Z bitwą ostrołęcką milknie polski front bojowy i liryka, 
nie mogąc śpiewać "czynów polskich bohaterów", spływa 
w piosenkę bruku .warszawskiego, zachęcając do pracy 
wojowników rydla i motyki. Ale i tutaj nie odrazu zstępuje 
z koturnów pieśni bojowej, gdyż "Śpiewki przy Okopach" 5) 
(zapożyczone z Komedjo-Opery "Okopy na Pradze") głoszą: 


.Pójdziem i z temi motyki 
Umrlt'm lub zwyciętem". 
l) Opis sławnej uczty 12-go czerwca podaje Barzykowski w "HisL PO\\'. 
listop. . na str. 87 tom IV, ale z prawdziwą lubością i rozsmakowaniem opowiada 
dzieje tego dnia stary Niemcewicz w swych .Pamiętnikach z r. 1830-31". Z jego to 
relacji molemy się dowiedzieć, le .największa przystojność zachowaną była 
w tej uczcie", te . uczta cała odbyła się jaknajspokojniej i najprzyz",oiciej", 
a to dzięki . wybornej naturze ludu naszego.. (Pamiętniki str. 132). 
2) Zb. w. i śp., Horoszkiewicz, Kur. War. r. 31 N. 159, Złodz. Politycz. 
r. 31 N. 71, Gaz. Pol. r. 31 N. 165. (Pieśni Ojczyste zamieszczają wycinek 
z Gaz. Pol.). 
3) W Kur. War. i zbiorze Horoszkiewicza wiersz nosi tytuł. W czasie 
uczty dla wojska danej przez GwardJę Honorową (Narodową) w Saskim 
ogrodzie- K. Brodzińskiego. 
4) Pieśń Gwardji Narodowej. W czasie uczty danej Obrońcom Ojczy- 
zny d. 12 czerwca 1831 r. (Polak Sum. N. 169, Horoszkiewicz). Druga 
zwrotka tej pieśni robi wratenie płyty na grób .Nieznanego lołnierza" dni 
listopadowych: 


. Wieczną pamiątką zostanie: 
Stoczek, Wawer, Białołęka, 
Ciechanowiec, Mińsk, Iganie, 
Grochów, Dęb(', Ostrołęka". 
I) Zb. w. i śp., Bard O. P.
>>>
- 122 


"Pieśń na Okopach" l), wiersz "Do Wałów, do Wałów" 2) 
i inne wzywają wszystkich do rydla i motyki; natomiast 
wiersz "Do Polek" 3) i piosenki mecenasa Wolińskiego 4) 
wzywają do pracy kobiety polskie 5 ), lub zachęcają kopiących 
obecnością Polek. Wielkiem powodzeniem cieszyła się "ŚpIew- 
ka dzieci Szkół Cyrkułowych i Elementarnych Warszawy" 6) 
ze swoim dziecinnym refrenem: 


.Marsz, marsz na wały 
Z doroślejszym mały 


Choć nie dule chłopy 
Molem wznieść okopy.. 


Do tej "Śpiewki Dzieci", datującej z d. 21 grud. 30-roku. 
dodano w 31 roku nową, zachęcającą do pracy dziewczynkF). 
W tej nowo powstałej piosence uderza ton głębokiej niena- 
wiści do Rosjan: 


. Lecz by kopać grób dla wroga, 
Na to mamy dosyć siły". 


Jak rówmez w refrenie "Da to Bóg, da to Bóg, Znajdzie 
pogrzeb srogi wróg" 8). Ogółem mamy w liryce około 9-u 
wierszy i piosenek, związanych z sypaniem okopów, gdy 


l) Zb. w. i śp. 
2) Podchorąly N. 7. Podpis Ch... 
3) Bard O. P. t. I. 
4) .Na n6tę Poloneza Kościuszki. i ..Mazurek Dąbrowskiego". Ułolył 
na prędce Mecenas Woliński dla sypiących okopy na Pradze (Kur. War. 
r. 30 N. 342). 



) Do wałów! Dziewice lube! 
Nie oszpeci ręki białej 
Lecz piękną przyniesie chlubę 
Ziemia sypana na wały". (.Do Polek"). . 
6) Bard O. P. tom I. Goniec Krak. r. 31 N. 3, Kur. Pol. r. 30. N. 375, 
Gaz. Warsz. r. 30 N. 348. Horoszkiewicz podaje autora - Królikowskiego. 
.Śpiewka" była śpiewana d. 21 grudnia 30 r. przy sypaniu okopów za rogatką 
Marymoncką. 
1) Kur. War. r. 31 N. 207, Złodziej Politvczny r. 31 N. 118. 
A) Kur. War. (207) j Złodziej Polityczny (118) podają obok piosenek 
chłopców i dziewczynek opis pochodu dzieci na okopy. Autor opisu wyrala 
nadzieję, te nie zginie naród, w którym dzieci nad inne zabawy przekładają 
tę, w której śmierć wroga ogła
zać mogą. Dalszy ciąg sprawozdania opiewa, 
le dzieci niosły chorągiewki z napisem "Niech tyje ojczyzna" na stronie 
czerwonej, zaś nit czarnej "Śmierć wrogom..
>>>
- 123 - 


Smolarski w swej pracy podaje tylko trzy Ta gorliwość 
obywatelska stolicy, o której mówi Mierosławski (str. 138): 
"Klęska dopiero szkaradna potrafiła nam wyjawić - na 
co się to tak War.szawa przez 10 miesięcy mozoliła", ta 
gorliwość odbiła się w liryce narówni z innemi porywami 
patrjotycznemi. 
Drugim momentem powstania, na który liryka listopa- 
dowa spuściła zasłonę, była pamiętna noc 15.ego sierpnia; 
ale nastroje, które w dużej mierze przyczyniły się do wywo- 
łania rozruchów, b. silnie zarysowały się w pieśni. W roz- 
dziale o patrjotyzmie (roz. Ul części I-ej), omawiając stosunek 
do Mos
wy, zaznaczyłam, że głęboka nienawiść pojawi się 
dopiero w cyklu wierszy na szpiegów i zdrajców. Również 
w rozdżiale o rewolucjonizmie (roz. IV części I-ej) była 
wzmianka o terrorze, stosowanym do szpiegów; na tern miejscu 
pragnę omówić wyż wzmiankowane nastroje \V ich poetyckiem 
odbiciu. Można powiedzieć, że od nocy 29 listopada po dzień 
8-go września lirykę powstaniową przesącza jad nienawiści 
do szpiegów, a w miarę przebiegu wypadków coraz potężniej 
wstrząsają poezją inwektywy i klątwy, skierowane do zdraj- 
ców. Wśród .ulubionych haseł patrjotyzmu, wśród gotowości 
bojowej, a nawet w zwrotach do Boga nie brak w wierszach 
ówczesnych wołania straszliwej pomsty na szpiegów. 
"Niechaj w bezdenne, gorejące piekła l) 
To krwi niesyte i bezbolne plemię 
Przepadnie; i niech jędza zgr)"zot wściekła 
Nawet za grobem ściga onych cienie" - 
oto jest próbka tego rodzaju intermedjów, które w licznych 
wierszach, nieraz zgoła niespodziewanie przecinają podniosłe 
lub rzewne wynurzenia autora 2). Nieraz jak w "Wierszu do 


l) .Do Boga" Julja P. (Gaz. P"ol. r. 31 N. 3), bezimiennie w Bardzie 
O. P. i w Zb. w. i śp. 
2) Spotykamy równiel w liryce wiersze, poświęcone jedynie proce- 
sowi duchowemu, .który doprowadza zdrajcę ojczyzny do głębokiej rozpaczy 
i samotnej śmierci w hańbie. Tego typu wiersze to "Mogiła na rozdrolu. 
Alex. fredry (Dzien. Pow _ Kr. r. 31 N. 17, Haliczanin tom II) i Jana Kapliń- 
ski ego "Gliński przed zgonem do zdrajców Ojczyzny" (Bard O. P. tom I). 
Jak równiel wiersz groteskowy "Śmierć zdrajcy Ojczyzny. - Kolent'a Pola- 
ków przez R. M.
>>>
- 124 - 


Rodaków" l) Rajszla, lub wierszu na przybycie Dembińskiego:!) 
spotykamy się z niesmacznym wysiłkiem wymyślania mąk 
dla zdrajców, których Kiciński klasyfikuje do kategorji 
faryzeuszy i judaszów 3). Po zatem. jak w wielu wypadkach, 
tak i tutaj, liryka zapożycza się u swych poprzedników 4), 
sięgając na przykład do "Sybilli" Woronicza, której "Przęklę- 
stwo zdrayców ojczyzny"
) góruje nad nią dostojeństwem 
klątwy proroka. 
Najsilniejsze rozpętanie namiętności cechuje te wiersze 
z roku 30 i 31-ego, które atakują osławionych przywódców 
tajnej policji moskiewskiej: Jurgaszkę, Szley'a, Mackrotta 
z Rożnieckim na czele. Zanim 15-y sierpień wymierzył so- 
bie sprawiedliwość na objektach powszechnej nienawiści, 
zamkniętych w więzieniu na Lesznie, już liryka ofiarowała 
szpiegom stryczki i szubienice w "Mazurze" 6) Suchodol- 
skiego i bezimiennym wierszu "Nagroda szpiegom" i). Ten 
ostatni utwór powierza Lucyperowi wszelkie starania nad 


l) "Wiersz do Rodaków.. Czytany w Teat. Narod. Lud. Edw. Rajszla 
- (Bard O. P. t. II). 
- t) "Wiersz na przybycie do stolicy jenerała Henryka Dembińskiego 
i jego Towarzyszów broni, d. 3 sierpnia 1831 r." A. Zdlarski (Zb. w. i śp_, 
Gaz. Pol. r. 31 N. 212, Zło dz. Politycz_ r. 31 N. 12-1). 
3) .Nowa Wiara. przez Brunona Hr. Kicińskiego. (Zbiór Poezji Br. 
Hr. Kicińskiego, Bard O. P. t. II, Gaz. War. r. 31 N. 10, Dzien. Pow. Kr. 
r. 31 N. 5, Merkury r. 31 N. 19). (W Gaz. War. i Merkw:ym ItDziesięcioro 
Przykazania Ojczyzny. - prozą poprzedza wiersz). 
4) Pismo. Tandeciarz. umieszcza wiersz .Przekleństwo Narodu zlane 
na zdrajców Ojczyzny", który zakrawa zgoła na sat)-rę obyczajową 18 w. 
a la Naruszewicz.- 138 wierszy tego utworu zaczyna się od słowa "Ue", zaś 
dopiero ostatni zawiera ostateczną konkluzję . Tyle nieszczęść niech wszyscy 
zdrajcy kraju lyczą..... 
5) Gaz. Pol. (r. 31 N. 216) cytuje w swej "Korespondencji" 26 wierszy 
z "Sybilli" p. t. . Przekleństwo na zdrajców Ojczyzny., przyczem autor ko- 
respondencji (W oronicz) opisuje swój Sen i ukazanie się ks. Pawła W oronicza, 
który mu te wiersze odczytał, a na pytanie o środtk ratunku, rzekł "Roz- 
pacz.. . Tenle urywek podaje Bard O. P. tom I. 
fi) Horoszkiewicz. Bib. Mickiew. w Parylu (p. t. "Mazur rewolucyjny 
w r. 1831), oddzielna broszurka p. t. .Mazurek na nótę (Chałupeczka niska) 
R. Suchodolski. (w Bib. Zamoyskich). 
1) Wier. patr. z r. 1831; Pieśni Ojczyste.
>>>
- 125 - 


ulokowaniem w piekle Rożnieckiego, NowosiIcowa, Jur- 
gaszki: zaś Szymanowski, którego nawet piekło "urzędow- 
nie się wyrzekło" miał błądzić za drzwiami. Co się tyczy 
reszty godnej kompanji - to: 


"Szlej, Makroty - etcetcra 
Cały rój donosicieli 
Pod nogami Lucypera 
Ruski dziekieć lłopać mieli". 


Autor "Nagrody szpiegom" przestrzega dalej mieszkańców 
stolicy, by dostarezyli ofiar Lucyperowi, gdyż w przeciwnym 
razie piekło" \Varszawę całą na Sybir wyszle kibitką". Osobę 
Nowosilcowa najc'hętniej kojarzono z szubienicą l), a Fr. Ko- 
walski składa tę predylekcję na karb jego nazwiska, rymu- 
jącego "do wisielców" 2). Wielką popularnością cieszył się 
wzmiankowany "Mazur" Suchodolskiego przez swój ton żar- 
tobliwy: 


"Choć mała figurka 
Szymanosio drogi 3) 
Nie lałujmy sznurka 
Wieszajmy za nogi". 


Ale głównym bohaterem cyklu szpiegoskiego w liryce jest 
bezsprzecznie jenerał Rożniecki. Tego naczelnego wodza 
wojsk tajnej polieji uczcił naj dłuższym wierszem Jan Sam- 
poliński 4). Zarówno obszernie jak nieudolnie opisuje autor 
nikczemność Rożnieckiego i krwawe krzywdy rodaków, nie 
przepominając modnej naówczas nauczki "Ten jest los zdraj- 
ców i koniec straszliwy" - tu następują obrazy zemsty 
niebios i piekieł. W śród wzmianek o Rożnieckim, rozsianych 
po wierszach na szpiegów, zasługują na uwagę wiersze, po- 
święcone wyłącznie osobie głównego herszta jak "Odpo-. 


I) ..Nagroda szpiegom", "Mr.zur. R. Suchodolskiego. 
2) .Cenzura i Nowosielców. (.Miecz i lutnia" - fr. Kowalskiego) 
3) . Pieśni Ojczyste zawierają wierszyk .Sipieg w orderze (na nótę 
Miotlarza z Chłopa Miijonowego). odnoszący się wyłącznie do osoby Szyma- 
nowskiego. 
4) ..Rolniecki" Jan Satt'poliński (cena 3 gr.). - .Wier. patr. z r. 1831, 
Pieśni Ojczyste.
>>>
126 - 


wiedź Rożnieckiego" l) i "Śpiew 2ydka Warszawskiego 
o Rożnieckim" 2). "Odpowiedź" 3) jest to wierszowany mo- 
nolog Rożnieckiego, utrzymany w tonie pogróżki "Polska 
nigdy nie powstanie dopóki ja żyję" i wzywający Krutę, 
Szymanowskiego i Makrota, aby stanęli przy boku swego 
wodza, gotowi do nowych prac. Natomiast "Śpiew żydka", 
podpisany "Lajbuś Gecel", jest dowcipnym wierszykiem, 
wyszłym z pod pióra Kicińskiego, malującym żale i skargi 
żydów na Rożnieckiego: 


"Brał on mięso, goldwassery 
Gwałt! i rólnych win! 


Nawet zidkom nie buł szczery 
Slowem podli syn.. 


Wierszyk, udatny zarówno przez stylizację języka jak i duże 
prawdopodobieństwo psychologiczne (żydek nie wypowiada 
skarg patrjotycznych. lecz żale o rabunek), dodaje nowy ton 
do wierszy, omawianych wyżej, gdyż pragnienie zemsty 
przeplata trwożliwa radość żydoska: 


.Naprzód jego w boki klulbim 
Kiiem dobrze bil 


A potem jego zatrulbim 
Nie... niechaj bi zil". 


Ostatecznie rzekomy autor wierszyka decyduje się na po- 
wieszenie Rożnieckiego, gdyż "Buł to gałgan nad gałgany 
Ganew wielki goj"! Syntezą nastrojów antyszpiegoskich 


l) Odpowiedź Rolnieckiego na śpiewkę "Jeszcze Polska. (Wiersze 
r. 1831). 
2) Wiersze r. 1831 i Pieśni Ojczyste nie podają autora prócz rzeko- 
mego Gecla, natomiast katalog dzieł Kicińskiego w Bib. Krasiń. jemu przy- 
pisuje autorstwo. 
3) W zbiurze wierszy, zawierającym .Odpowiedź. Rolnieckiego, znaj- 

ują się dowcipne utwory na ten sam temat, pisane prozą jako to: "Odezwa 
do Rolnieckiego od Publiczności Warszawskiej" i "Rozmowa Latarni na 
Lesznie z Rolnieckim". .Odezwa", wspominając o pomniku, który wdzięczny 
naród wystawił Rolnieckiemu na Lesznie, zapytuje: .Dlaczegól takowy za- 
stępczo dokonywa tylko naszą wolę! Dlaczegól własnemi patrzeć nie mo- 
lemy oczyma jak w górę idziesz. (kursywą). W 2 gim utworze latarnia, 
zirytowana tygodniowym pobytem Rolnieckiego, chce się go pozbyć i znów 
Rolniecki odpowiada podobnym dowcipem: .Droga przyjaciółko moja, ty 
wiesz, le zawsze dąlyłem w górę (kursywą) jaUel mam teraz schodzić na 
dół'. Złodzi
j Polityczny (r. 31 N. 41) podaje 4-ro wiersz, który miał być 
przybity na latarni .Rolnieckiego..
>>>
- 127 - 


jest wiersz "Cztery wiwaty" l), treścią swoją stanowiący pre- 
ludjum do uczuć, które rozpętały się w dniu 15-ym sierpnia. 
Wiersz, wiwatując na cześć "mścicieli krzywd ojczyzny" - 
"drogich latarni" i stryczków, wypowiada optymistyczne 
przekonanie: 


"Wiwat! jul nas nikt nie zdradzi 
Gdy wszystkich zdrajców z kolei 
Stryczek w górę wyprowadzi.. 


Przekonanie, które na ostatnim etapie swego rozwoju prze- 
kształci się w Rollandowskie "La Republique ne sera libre, 
la Republique ne sera pure, que quand la Republique ne 
sera plus" 2). 
Lecz nuta głębokiego bólu i goryczy odezwie się do- 
piero w dobie upadku powstania, gdy słowa: 


"Drlyjcie, nader jul bliska dni waszych granica, 
Czeka was sztylet, kula, miecz lub Szubienica!", 


gdy takie słowa skieruje liryka do Krukowieckiego, Chrza- 
nowskiego i Prądzyńskiego w wierszu "Wyrzut trzem zdraj- 
com" S). Ale już wcześniej 4) wniknie do liryki zgrzyt zdrady 
z powodu przejścia granicy pruskiej przez Giełguda (wiersz 
Goszczyńskiego "Szklane oko") 5), zaś ostatnie chwile po- 
wstania dostarczą powodów do pełnych goryczy wyrzutów 
i klątw na wyrodnych synów ojczyzny. Liryka listopadowa, 


l) .Cztery wiwaty. - (Złodziej Polityczny r. 31 N. 131). 
2) Słowa Vadier ze sztuki .Danton. Romain Rollland'a. 
3) Wier. patr. z r. 1831. 
ł) Jeśli chodzi o kolejność utworów, demaskujących zdradę wśród 
dowódców powstańia, to najpierwszym będzie "Mazur Exdyktatora" (cyto- 
wany w roz. I-ym części II-ej) w którym czytamy: 
.A tymczasem! a! dla Boga! 
Puścił z kraju wroga! 
Godzić nas chciał z Moskwą przez Prusaka 
Pozbawić Wołyń, Litwę imienia Polaka. 
I być wiernym Hosudara 
Rzucić nas pod stopy Cara" i t. d. 
(Odczyty o poezji polskiej w pierw. poło XIX W. D. W. Cybulski tom I). 
5) Nowa Polska r. 31 N. 219, Trzy Struny, oddział II. 


. f
>>>
- 128 - 


wchodząc na szlaki emigracyjne, będzie coraz usilniej po- 
wracać do myśli zdrady jak w wierszu "Rozpacz Krakusa" 1): 


"Nie pomogą jul Krakusy 
Choć lwią mają siłę. 
Zdrada ich oręle kruszy 
O Polski mogiłę-. 
I ten motyw zdrady zamąci uniesienia i porywy liryki 
ostatnich dni powstania. "Melodja Polska" 2) z dnia 3-go 
września głosi smutną prawdę, że świetne dni ojczystej 
chwały "Pohańbia chciwość lub nikczemna zdrada" i jakkol- 
wiek obrońcom ojczyzny nie danem jest przelać krwi ostatka, 
jednak bard rzuca ostatni zew: 
.Niech losy nasze rzeź rozstrzygnie sroga 
Wszak mamy serca, uderzmy na wroga", 


Lecz gdy przyjdzie dzień 6-go września, tylekroć wzywany 
w iście Rejtanowskich zaklęciach, że wróg jeno .,po zwło- 
kach" 3) Polaków wejdzie do Warszawy, gdy przyjdzie osta- 
tni szturm i poddanie stolicy, liryka głuchnie, gdyż samo 
życie biło zbyt potężnym taranem w ówczesne społeczeń- 
stwo. Świadkiem uczuć ostatnich chwil powstania jest Go- 
reckiego "Szturm Warszawy" 4) - modlitwa o zlitowanie, 
która prócz cudu boskiego nie widzi dla sprawy polskiej 
żadnego ratunku. Tu również należy wiersz Garczyńskiego 
., W nocy po pierwszym dniu szturmu" 5), tchnący zwątpie- 
niem w pomoc boską G) i ożywiony jedynem pragnieniem 
zatraty wroga "z Bogiem lub mimo Boga" 7). Ale najsilniej 


'1) Zbiór Horoszkiewicza. 

) "Melodja Polska". Naśladowanie melodji Irlandzkiej T. Moora. J. 
J...ski (Gaz. Pol. r. 31 N. 236). 
3) "Krakus" (Zbiór Horoszkiewicza). 
I) "Prosim pokornie, prosim cię ze łzami, Bole nasz Bole! zlituj się 
nad nami" - "Szturm Warszawy" 6 września 1831 r. A. Gorecki. (Horosz- 
kiewicz). 
5) Poezje 81. Garczyńskiego. Lipsk. 1860 r. 
b) "Gdzie jest Bóg dobry, wzajemny?" 
1) .Chciałbym na wroga olbrzyma wpaść siłą, 
Zycie mu strzaskać prawicą Kaina... 
Pędzę jak ślepy... sam Bóg mnie nie wstrzyma".
>>>
- 129 - 


uderzy nas zwątpienie, wywołane bólem patrjotycznym, 
w wierszu" Wzięcie Warszawy" l). Twórca mesjanizmu doby 
listopadowej - Kaźmierz Brodziński, patrząc na zwycięstwo 
Rosji, nie może się powstrzymać od słów: 


"Bote, Bole, gdzieś się podział, 
Sławny niegdyś nasz obrońca? 
Któl się, Tobie słuląc, spodział, 
Ze do tego przyjdzie końca". 


Zaś ostatnia zwrotka: 


"Coś zamyślił z nieszczęsnemi 
Ześ nas rzucił bez sposobu 
Ani chcesz nas mieć wolnemi 
Aniś wszystkim otwarł grobu" - 


wyraża to głębokie osłupienie współczesnych wobec faktu, 
że Bóg nie wysłuchał prośby liryki: 


"Jeśli więc karać twa wola nastanie 
Obróć nas w prochy, ale prochy wolne", 2) 


Dopiero po upadku powstania ręka wielkiego artysty dot- 
knie motywu straconej placówki, odtwarzając okopy na Woli 
w "Reducie Ordona" 3). "Reduta", tak różna od liryki listo- 
padowej jako potężny odłam eposu, sławiącego bohaterski bój, 
jest tym pomnikiem, który na grobie. powstania zbudował 
Mickiewicz, przekazując nieśmiertelności ostatnie wysiłki 
"sprawy przegranej". 
Epilog liryki listopadowej stanowią wiersze, które moż- 
naby nazwać poezją słupa granicznego. Moment opuszcze- 
nia kraju i wydania broni przez wojsko polskie znalazł 
odbicie głównie w poezji Pola, Garczyńskiego i Goszczyń- 
skiego. Wincenty Pol, niezdolny do uogólnień, przedstawi 
haniebny moment składania broni w obrazku z życia żoł- 


I) Nieznane poezje. Kaźmierza Brodzińskiego. wyd. Alexander Łucki 
r. 1910 str. 77 . Wzięcie Warszawy.. 
2) "Hymn do Boga o zachowanie wolności" A. Gorecki (Bard O. P. 
t. I, Horoszkiewicz (wiersz datuje z r. 1817). 
3) Pisma Ad. Mickiewicza. 
yd. KaUenbacha. Wydawnictwo dzid 
wyborowych M. HaskIera. Warszawa - Kraków. 


9
>>>
- 130 - 


nierza. "Stary ułan" l), który tłucze głową o lancę, drze 
chorągiewkę i rusza w świat, jest tutaj wyrazicielem całej 
rzeszy wojskowych-emigrantów. Natomiast wiersze: "Wcho- 
dząc do Prus" 2) Garczyńskiego i "Wyjście z Polski" S) 
Goszczyńskiego dają wyraz uczuciom wszystkich wychodź- 
ców, malując głębokie upokorzenie żołnierzy, którzy bez 
bitwy oddają zwycięską broń i zachowują życie. Słowom 
Garczyńskiego: 


. . . . . . . . . Zwycię!'cy. stoim zwycięleni! 
Naprólno piersią pełną wzmaga się głos wojny, 
. Zołnierz na kij lebraka broń swoją zamieni 
I prosząc chleba rycerz-pójdzie w świat spokojny., 
tym słowom odpowiada u Goszczyńskiego wysoce arty- 
styczny djalog wojska z żórawiami: 
"A dokąd wojacy? - pytają lórawie; 
Wasz pochód jak pogrzeb; choć bronią błyskacie, 
Choć hroń wam przygrywa, wy \V oczach łzy macie". 
- Choć broń nam przygrywa, nam śpiewać niesporo, 
Bo Niemcy dziś jeszcze. dziś ją nam zabiorą. 
My z dłońmi gołemi pójdziemy \V świat dalej 
I chleba u obcych będziemy szukali". 


Jednak, gdy wiersz Garczyńskiego daje upust jedynie 
rozpaczy, wzywając do łamania broni tak sławnej niegdyś, 
która już może "senna zadrzemie" na wieki, to żołnierze 
Goszczyńskiego żegnają żórawie słowami nadziei: "Hej, ptaki 
do Polski, a my w świat daleki, Ażeby ją zrobić szczęśliwą 
na wieki". Na tle tych wierszy odbija dramatycznem napię- 
ciem utwór niemieckiego poety, Juljusza Mosena -" Walecz- 
nych tysiąc" 4). Ostatnia zwrotka tego wiersza maluje przej- 
ście granicy w słowach: 


l) Pieśni Janusza. Paryl 1833. 
2) Poezje. St. Garczyński. Lipsk IE60. 
3) "Trzy Struny" oddział II-gi. 
t) Wiersz Mosena p t. .Die letzten Zehn vom Vierten Regiment bei 
ihrem Uebergang iiber die Preussische Grenze" znalazł w Polsce dwóch nie- 
pośl
dnich tłumilo:y w osobach Kamińskiego i Brodzińskiego. W cytatach 
pracy niniejsLej korzystam z przekładu Kamińskiego, gdy l w tej postaci 
wiersz niemieckiego poety został wcielony do liryki listopadowej i zyskał 
w 
obie powstania i później szeroką popularność. Mało znany przekład
>>>
- 131 - 


"Dziesi
ciu męlów obłąkanym krokiem 
Przechodzi chwiejnie przez graniczny słup 
Ciekawem zewsząd patrzą na nich okiem 
Z nich kaMy idzie jak bez lycia trup. 
Kto idzie? Stójcie, krzykną pruskie warty, 
My to dziesięciu - cały to pułk czwarty". 


W zakończeniu niniejszego rozdziału muszę wyjaśnić, że nie 
wchodzi w zakres mojej pracy cała pogrobowa pieśń pow- 
stania, której najpełniejszym wyrazem jest znany śpiew Pola 
"Leci liście z drzewa, co wyrosło wolne", jak również pieśń 
emigracyjna, śpiewki tułacze w rodzaju zbiorku Gaszyń- 
ski ego "Pieśni pielgrzyma polskiego". Wiersze tego typu, 
iakkol wiek spotykane w zbiorach poezyj z roku 1830/31- go 
i omawiane w książce pana Smolarskiego - "Poezja pow- 
stania listopadowego", nie mogą mieć miejsca w mojej pracy, 
która \V swem założeniu stawia sobie za zadanie przychwy- 
cenie ideologji i przeżyć powstania in flagranti, nie zaś 
w jego reminiscencjach. l) 


Brodzińskiego p. t. "Pułk czwarty. ("Nieznane Poezye" (str. 158) K. Bro- 
dzińskiego, w)"d. Łuckiego r. 1910) jest daleko wierniejszem odbiciem orygi- 
nału, gdy chodzi o dosłowny przekład. Natomiast rozpow
zechniony wiersz 
Kamińskiego" Walecznych tysiąc" (p. t. "Pułk czwarty" - zbiór Horoszkie- 
wicz
 góruje nad nim siłą ekspresji, rozpędem twórczym, tonem i rytmem, 
pokrewnym oryginałowi, a zarazem cechuje ten utwór znamienne przetwo- 
rzenie pojęciowe na modłę polskiej psychiki. analogiczne do "Warszawianki" 
Sienkiewicza. Co się ty.-zy rytmu i rymu, to oba przekłady zachowują se- 
stynę orygin!Jłu, ale gdy Brodziński zatraca bojowy jego rytm w mono- 
tonnych 11-0 zgł.-cach, Kamiński stosuje się do pierwowzoru, ulywając tego 
rytmu naprzemian z 10-0 zgł.-cem o rymach męskich_ Jedynie dwa ostatnie 
wiersze sestyny - 10-0 zgł. o zakończeniu męskie m u Mosena - przechodzą 
u Kamińskiego w leńskie 10-0 zgł.-ce. 
l) Nie brak wprawdzie w mej pracy odsh;ptw od tak pojętego załole- 
nia, ale tylko w tych wypadkach, gdy ciągłość jakiegoś kierunku wymaga 
opisu kilku stadjów rozwoju. Wtenczas jedynie sięgam do momcntów przed 
lub popowstaniowych.
>>>
R o Z D Z I A Ł III. 


Piosenka dnia codziennego. 


Liryka listopadowa, jako dzieło zbiorowe społeczeń- 
stwa powstaniowego, jest zwierciadłem b. wszechstronnie 
odbijającem w sobie ówczesne życie polskie. To też, gdy 
jedni poeci opiewają czyny wodzów, wypadki, które w po- 
chodzie swym wstrząsnęły społeczeństwem, nastroje, porywy 
i uniesienia, związane z dziejami powstaniłł, to jednocześnie 
liczni poeci i wierszopisowie malują w swych utworach ży- 
cie ówczesne. I tak powstaje obfita poezja okolicznościowa, 
owijająca się dokoła drobnych wydarzeń dnia codziennego, 
wziętych bądź z życia wojska, bądź z życia mieszkańców 
miast i wsi. Rozumie się samo przez się, że poezja tego 
typu opisuje jedynie to życie polskie, które w zupełności 
podporządkowało się powstaniu i jego wymogom. Oto Ma- 
zurek "Biała chorągiewka" l) ulubionego poety Suchodol- 
ski ego stwarza barwny obrazek z życia, naginającego się do 
prawa wojny. Z jednej strony: 


" Warszawianka dla kochanka 
Szyła białą chorągiewkę 
I płakała i wzdychała 
Szląc modły do Boga". 


z drugiej strony: 


I) Mazurek na nutę (KujaWianka od poranka) ofiarowany Polkom 
Raynold Suchodolski. GW8rdyak Honorowy z L. l. (Sard O. P. tom Ił, 
Pieśni Ojczyste, Wier. patr. z r. 1831, Horoszkiewicz).
>>>
- 133 - 


,,\\' arszawiaczek zrzucił fraczek 
Przeciw Cara jest czamara 
Kulka w rurę, proch \V panewkę 
I dalej na wroga". 
Życie ludu wiejskiego, związane ze sprawą powstania, 
odtw,arzają wierszyki jak "Kosa z pod Racławic" 1) i "Kosy- 
nier" 2), z których pierwszy maluje wydobycie zardzewiałej 
kosy, pamiątki po ojcu i wymarsz na wojnę, a drugi spro- 
wadza zjawę zabitego Kosyniera do żony, strapionej pogło- 
skami o bitwie grochowskiej. Nie brak liryce wjerszy i śpie- 
wów, którym dostarczyło treści życie obozowe. Za przyk- 
ład różnorodności utworów tego typu niech posłużą trzy 
wiersze: "Sygnały" 3), "Śpiew ułanów 2-go pułku" 4) i "Mu- 
zyka" 5} Fr. Kowalskiego. Pjerwszy z nich to opowiadanie 
z życia wiarusa, tchnące rubaszne m weselem; przesuwają się 
przed widzem obrazy mustry: "Lewa, prawa, Gdzież posta- 
wa'? Źle! barany - pluton stój!", opisy ataku, zwycięstwa, 
zakończone lustracją: 
"Uczą - rachują - brakuje trzech 
To dla świata, mała strata 
Znowu śpiewy, hałas, śmiech". 


"Śpiew ułanów" Józefa Tetmajera - to popularna do dzisiaj 
piosenka "Jak wspaniała nasza postać, Jak się w słońcu 
błyszczy stal", zawierająca dzieje żołnierskiego żywota 
\V refl'enie: 


"Taki los wypadł nam, 
Dzisiaj tu, jutro tam". 


,I) "Kosa z pod Racławic" przez Stan. Bratkowskiego (Bard O. P. t. l, 
Horoszklewicz). 

) "Kosynier" Goszczyńskiego znajduje się w zbiorku p. t. .Pobudka" 
w "Trzech Strunach" (oddział lI) p. t. "Duch Kosyniera" Duma. 
3) "Sygnały" Opowiadanie z lycia lołnierza. Zbiór Horoszkiewicza. 
4) Zbiór Horoszkiewicza. (Smolarski w swej pracy: "Poezja powstania 
listopadowego" podaje jako autora tego "Śpiewu. Józefa Tetmajera na str. 29, 
zaś na 52 str. przypisuje utwór .fr. Kowalskiemu, ponicwal ani w zbiorku 
Kowalskiego "Miecz i lutnia", ani wśród rozproszonych jego wierszy "Śpie- 
wu" tego niema, więc raczej nalely go przypisać Tetmajerowi, którego autor- 
stwo potwierdza "Historja literatury" Korbuta). 
5) "Miecz i lutnia czyli śpiewy wolnośd" przez fr. Kowalskiego 
i zbiór Horoszkiewicza.
>>>
- 134 - 


Wreszcie "Muzyka" Kowalskiego jest transpozycją dźwięków 
i instrumentów muzycznych na odgłosy wojenne, gdyż zda- 
niem poety "muzyki cudnej" szukać można jedynie na placu 
boju. Próbką tego dziwacznego' utworu są zwroty: 


"Tętent k0ni - fortepiany 
Trzask kartaczów - klarynety 
Głos zwycięzców są puzany, 
Zwycięlonych są to flety" i t. d. 


Odpowiednikiem tych pieśni wojackich są wiersze w rodzaju 
"Śpiew żołnierki nad kolebką dziecięcia" l) D. M., malu- 
jące uczucia tych, co oczekują swych bliskich, walczących 
w powstaniu. 
Typowy wiersz okolicznościowy stanowią wszelkie wi- 
waty i toasty, na których nie zbywa liryce ówczesnej. .Jedne 
z tych wierszy są związane z pewne mi uroczystościami 2) jak 
"Toasty żołnierza Gwardji narodowej" 3), wygłaszane na bie- 
siadzie u Naczelnego Wodza w d. 3 lipca 31 roku, inne 
znów mają charakter ogólnikowy. Tu należą "Cztery toasty" 4), 
Mickiewicza na cześć słońca, ciepła, magnesu i elektryczno- 
ści, żywiołów bez których niemasz rewolucji, jak niema 
wybuchu bez materjałów palnych, jak również "Cztery wi- 
waty 5) w cześć stryczków i latarni (wiersz omawiany w roz- 
dziale poprzednim) i wreszcie popularne "Cztery wiwaty" 6) 


I) Zbiór Horo5zkiewicza. (Czy nie Dominika Magnuszewskiego?). 
2) Podolanka - śpiewka godowa ułanów pol. w Zamościu - M. Go- 
sławski (Liryki powstańcze) - Śpiewka w dzień irr.ienin dowódcy - Alex. 
Wereszczyńskiego. 
J) Zb. w. i śp., Złodziej Polityczny r. 30 N. 90. 
4) Podchorąly N. 2. W tekstach: wydania J. KaUenbacha (Pisma 
A. Mickiewicza, t. I, str. 85) i przedruku z Podchorątego zachodzą drobne 
rólnice (wydanie K: "Wiwat ognie promieniste" - przedruk - . Wiwat słońce 
promieniste" - "By ciało związać ku ciału" - .Aby spoić ciało z ciałem-- 
"Z lejdejską w dłoni butelką Krzykniem: wiwat elektryczność. - .Z lejdejską 
w ręku butelką Palniem: wiwat elektryczność- i t. d.). 
5) Złodziej Polityczny r. 31 N. 131. 
6) Kur. War. r. 30 N. 350 .Cztery wiwaty". Ko..., Polak Sum. N.22, 
Gaz. War. r. 31 N. 2, Zb. w. i śp.
>>>
- 135 - 


na rzecz: Szabli, Ręki, Serca, Głowy. .Jednym z ośrodków, 
który zdołał nawinąć dokoła swej osi trzy dłuższe wiersze 
okolicznościowe, był krzyż wojskowy. odznaka walecznych. 
Znatowicz napisał "Wiersz do krzyża wojskowego, polskiego 
Virtuti Militari" l), August Kroplewski "Odę do honorowego 
Krzyża Polskiego" 2), zaś bezimienny autor poprostu "Do 
krzyża Polskiego" 3). Z pośród tych wielbicieli orderów naj- 
obszerniej wypowiedział się Kroplewski, który wśród litanji 
zachwytów snuje opis dziejów krzyża honorowego za dni 
niewoli i wolności, natomiast bezimienny autor żąda od 
krzyża samodzielnej grawitacji i opadania z piersi niegodnej. 
Pomijając wiersze z okazji nowego roku, roku wolno- 
ści 4), przejdę do omówienia najobszerniejszego cyklu liryki 
okolicznościowej, to jest do wierszy pożegnalnych, związa- 
nych z momentem odjazdu powstaiiców. Cały szereg liryk 
wyraża uczucia odjeżdżających w stereotypowej formie, któ- 
rej przykładem "Mazur" 3) pułku jazdy kaliskiej, a mianowicie: 
"Bądźcie zdrowe! -myślcie o nas, 
Wy polskie Spartanki 
Z końcem walki wrócim do was 
Po serca i wianki.. 


Do nieodzownych atrybucyj pożegnania należą w liryce spar- 
taJlskie uczucia Polek, zapewnienia gotowości na śmierć ze 
strony mężczyzn 6) i nadzieja powrotu, uwieńczonego laurami. 
Ton większej naturalności wnosi do struktury pożegnania 


') Zb. w. i śp. (Pisał Znatowicz, który później dostał się w niewolę 
pod Ostrołęką), Nowa Polska r. 31 N. 206 (podpisane-dnia 2-go września 
1828 r. w namiocie podpor, 41 p. Znatowicz). Jeleli ostatnia data nie jest 
mylna, to mamy tu do czynienia z wierszem, zapolyczonym z doby przed- 
powstaniowej ze względu na swą aktualność. 
2) Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 146. 
J) Kur. War. r. 31 N. 126. 
4) "Nowy Rok 1831" (Zb. w. i śp., fur. War. r. 31 N. 2), "Do Oj- 
czyzny w Dzień Nowego Roku" - Kolenda Polaków przez R. M. 
i) Zb. w i śp. i zbiór Horoszkiewicza (Nawiasem mówiąc w I-ym 
jest mowa "Radziwiłł na czele", w 2-gim .Dwernicki na czele". 
8) "Choć poniosę smierć i bliznę Lecz poratuję ojczyznę" ("Dziew- 
czyna i Krakus" fr. Kowalskiego - Horoszkiewicz i zbiorek "Miecz 
i lutnia").
>>>
- 136 - 


do d"zisiaj popularna piosenka l) "Bywaj luba zdrowa, ojczyzna 
mię woła". Nieodzowny kanon uczuć patrjotycznych brzmi 
tu nieco odmiennie: 


.poco ta łza w oku i to serca bicie? 
Tobiem winien miłość a ojczyźnie tycie. 
Pamiętaj ltŚ Polka, te to za kraj walka, 
Niepodległość nasza, to twoja rywalka". 2) 
Uczucie, zawarte \V słowach ".Jam miłość, szczęście. jam 
życie zamłodu umiał poświęcić dla sprawy narodu", znajduje 
\V liryce barwną ilustrację w szeregu obrazków. poświęco- 
nych pożegnaniu żołnierza z dziewczyną. Zwykłe akcesorja 
takiej piosenki: koń, rżący u ganka, i okienko, z którego 
kochanka, oddana tradycyjnej pracy szycia chorągiewek, 
żegna żołnierza, znajdziemy \V wierszu Goszczyńskiego "Ko- 
chanka żołnierza" 3). Gosławskiego "Dumka żołnierza" 4) 
jest jedną z wielu piosenek, malujących wręczenie kochan- 
kowi chorągiewki i obrączki, przeważnie jednak dziewczyny 
wręczają krzyż i szkaplerzyk jak w "Pożegnaniu" 5) Pola. 
Niemniej typowym okazem omawianego cyklu wierszy jest 
"Pożegnanie" 6) Jana Wasilewskiego. Bohaterka utworu nie 
oszczędza sobie 12-0 wierszowego przemówienia, \V którem 
udzieliwszy należnych wskazówek ., Walcz jak przystoi 
na męża, Bądź zawsze dobrym Polakiem", przechodzi do 


l) "Potegnanie" (Zbiór Horoszkiewicza, Bartoszewicza). 
2) W wierszach Mikołaja z Pokucia (Polegnanie) i Maurycego Gosław- 
skiego (Odzyskanie) rywalką kobiety polskiej staje się Wolność i Polska: 
"Ukój łzy twoje, o wolność tu chodzi "Polsce wtedy mej kochance 
Ona mi pierwszą kochanką! Niosłem cześć i krew, 
A gdy grot śmierci \V me piersi ugodzi Polsce ramię, Polsce lancę, 
Myśl, le za Polskę, tal twój ułagodzi. I miłość i śpiew". 
Polko, ty będziesz Spartanką! - - - - - - - 


Tobie po nie] mej kochance 
Składam cześć i śpiew.". i t. d 
(Liryki powstańcze) 
M. Gosławski. 
') "Pobudka" Poezje Sew. Go
zczyńskiego. Nowa Polska r. 31 N. 38, 
Zb. w. i śp. 
. 4) Zbiór Horoszkiewicza. 
5) Pieśni Janusza. Paryl 1833 r. 
6) Bard O. P. tom II. 


(Rymy zbrojne) 
M. z Pokucia.
>>>
\ 
( 


- 137 - 


ewentualnej możliwości "lecz przebóg... gdybyś niegodnym 
Miał się stać przodków imienia'" i na tern miejscu pojawiają 
się zwykłe przekleństwa. Zresztą w tym wypadku niema 
dysharmonji uczuć między żegnającą się parą, gdyż miast 
tradycyjnej prośby pocałunku krzyża l) lub zaklęć, by ko- 
chanka nie poślubiła tchórza 2) - tutaj czuły kochanek życzy 
swej Zosi losu Nioby w razie niewiernQści. Na tony zgoła 
romantyczne nastraja się Juljan Tomaszewicz 3): ,,0 ty duszo 
mojej duszy! Gdy polegnę nie płacz po mnie"'. Zaś autor 
"Wyjazdu'" 4) (jak o tern była mowa w rozdziale I części I-ej) 
drapuje się w szaty wzgardzonego Gustawa i, zestawiając 
los innych powstańców ze swoją dolą, woła: 
. Ten łzę ostatnią uniósł od swych braci, 
Błogosławieństwa od krewnych odebrał, 
Temu tal luba pocałunkiem płaci. 
A jam od mojej słówka nie wylebrał". 
Oczywiście nie same tylko panny żegnały żołnierzy; w ga- 
lerji żegnających nie brak patrjotycznie nastrojonych ojCÓ\'" 
a Brodziński dołącza także matkę, wyprawiającą syna na 
boje: "Wypędź ze wsi najezdników, niech n
e rodzę niewol- 
ników'" 5). Przywilejem ojców \V liryce są między innemi 
straszliwe klątwy G) na wypadek, gdyby synowie okazali się 
niegodnymi dziedziczenia ojcowskiego oręża. Scena tego 
rodzaju nabiera rysów epickiego obrazka w "Szabli Hetm81'i- 
skiej" 7) Pola, pisanej zapewne po powstaniu. Nie brak tam 
również słów: '/lA waść mi tego nie skalaj oręża, bo klątwa 


l) . Wierna tobie na twym grobie pocałuję krzyl" (Ułan na widecie- 
Kowalskiego). 
2) .Do ataku" (Horoszkiewicz). "Potegnanie" - Rymy zbrojne M. 
z Pokucia w Warszawie 1831 r. 
3) "Gwardzista Narodowy" Juljan Tomaszewicz. (Wier. patr. z r. 1831.. 
Bard. O. P. tom II, Bartoszewiez). 
4) Gaz. Pol. r. 31 N. 115 ..Wyjazd" J. N ... n (plawdopodobnie J. 
Nachtman), Zb. w. i śp. podaje wiersz ten bezimiennie. 
5) ..Matka do Syna. ze zbioru "Pieśni rolników. (przedruk w Bardzie 
O. P. tom I). 
6) Tego środka nadutywa M. z Pokucia w swem .Polegnaniu" - ce- 
lem pobudzenia uczuć patrjotycznych. (.Hańba tej matce, co wstrzymuje 
syna", "Hańba i ojcu..... "Hańba młodziely..." ,,1 wam kochanki" i t. d.). 
1) Pieśni Janusza. Paryl 1833 r.
>>>
( 


138 - 


ojca piekłem cię oświeci". Liryka zawiera dwa wiersze, 
poświęcone wyłącznie pożegnaniu ojca z synem: Henryka 
Cieszkowskiego "Cmentarz pożegnania" l) i bezimienna "Ra- 
psodya" - ,,-Starzec do syna" 6). W wierszu Cieszkowskiego 
spotykamy wzmożony efekt dekoracyjny, gdyż decydująca 
rozmowa ma miejsce na grobie "naddziadów" , pozatem typowe 
przekleństwa w razie zdrady syna znajdują oryginalny wyraz 
w patosie słów: 


"Grobowe wieko zatrzasnę za sobą. 
Bym się na wieczność rozdzielić n:ógł z tobą", 


Wiersz ten zasługuje również na uwagę ze względu na psy- 
chozę pragnienia śmierci. tak znamienną dla r. 31-ego :i), 
ojciec nie pragnie innej wieści jak tej, że syn "Walczył jak 
Polak i zwycięzcą zginął". Starzec z Rapsodji również przy- 
biera na się postać Spartjaty "Ja ciebie wid
ieć nie chcę 
lub widzieć zwycięzcą", lecz, daleki od ideału sielankowego 
starca Brodzińskiego, nie myśli szykować darniowej altanki 
dla spoczynku wojaków lub owsa dla konika 4), on pragnie 
przyjąć na się Barda postać, by powtarzać rodakom: "Po- 
wstańmy lub zgińmy wiecznie". Brodziński nie poprzestaje 
na wzmiankowanych wierszach: "Matka do syna" i "Ojciec do 
syna", wyjętych ze zbioru "Pieśni rolników", i w "Dumce";') 
swojej stwarza obrazek rodzajowy: 


"Pełne wojska wszystkie szosy 
Jadą, krzyczą wniebogłosy", 
I) Sard O. P. t. II. 
2) Bard O. P. t. I. 
J) Dosyć przytoczyć zdania Chłopickiego, le wojska wystarczy, aby 
zginąć z honorem, lub Skrzyneckiego: "Grób wam otworzę, do którego i wy 
i ja z honorem wstąpimy" (Barzykowski str. 97 tom lIl), które to wypowie- 
dzenia al nadto uzasadniają pogląd Mierosławskiego (str. 189), le "egoizm 
bohaterstwa zasklepił się w niepłodnem męczeństwie". 
4) Niech mają wszystko wojacy w pochodzie 
Dla koni siano we lłobie, 
W ogródku moim pomyślę o chłodzie 
I na to darnie porobię". 
Pieśń rolników Polskich. Ojciec do syna przez K. Brodzińskiego (Sard O. P. 
tom 1). 
") Dumka (Zdarzenie prawdziwe w teraźniejszej wojnie) K. Br. (Kur. 
Pol. r. 31 N. 535, Złodziej Polityczny r. 31 N. 69).
>>>
- 139 - 


a na tle tej wrzawy syn z ojcem wiodą spory, kto wyruszyć 
ma na wojnę. Na zakończenie tej barwnej scenki z życia 
powstańczego dowiadujemy się, że wśród płaczu żony i matki 
"jedzie ojciec w jedną stronę", "A syn z drugiej żegna chatkę, 
Jedzie bronić spólną matkę". \Yśród pożegnalnych "ierszy 
Krakowianów I) wyróżnia się "Wiersz do Igna... Mier... wy- 
jeżdżającego do wojska" :?). Autor, podpisany literami P. F. M., 
wyraża głęboki żal z pówodu niemożności wzięcia udziału 
w powstaniu i, towarzysząc w myśli przyjacielowi, stwarza 
barwną wizję ataku Krakusów na wroga. Ale moment końcowy 
wie
sza, zalecający przyjacielowi, by po przejściu Bugu uściskał 
najmężniejszego z towarzyszów broni i wspomniał na niego, 
mówiąc "i on taki", jest conajmniej bezpodstawny dla czytel- 
nika, nie mającego żadnych dowodów męstwa autora. 
Naogół piosenka okolicznościowa, której główne rysy 
starałam się wskazać w niniejszym rozdziale, jest rozsiana po 
całej liryce listopadowej, lecz nie brak powstaniu pełnego 
obrazu życia ówczesnego w zbiorku poezyj Pola. w "Pieśniach 
Janusza". Przedmiotem wierszy i piosenek Pola są podjazd y 3), 
napady ł), placówki 
), patrole 6), pożegnania ,), w których po- 
znajemy chwilowe przeżyc' a. myśli i uczucia: konfederata, 
szlachcica, młodych panien, dziada-emisarjusza, dziecka, gospo- 
dyni, nawet dzwonu. sp'zymierzeńca powstania. Autor roz- 
tacza przed czytelnikiem cały przebieg wypadków, jakby 
w obrazkach jakiejś latarni czarnoksięskiej, przeto większość 
wierszy robi wrażenie ilustracyj do poszczególnych momentów 
powstania. Przesuwają się przed oczyma karczmy litewskie 8), 
w których agituje na rzecz powstania "Dziad z Korony", 


I) "Polegnanie Braci Krakowiaków" Spieszących w szeregi odnowio- 
ney Ojczyzny. J. S. (Goniec Krakowski r. 30 N. 173, Rkps. Bib. Jag.). 
2) Goniec Krakowski r. 31 N. 15 (moliiwe, il wiersz odnosi się 
do Ignacego Mieroszewskiego, jak na to wskazują pierwsze litery imienia 
i nazwiska). 
J) "Podjazd". 
4) "Napad". 
5) .Placówka pod Birutą". 
8) "Patrol". 
1) "Polegnanie". 
8) "Dziad z Korony".
>>>
- 140 - 


postać tak bliska literaturze polskiej, i chaty w puszczy l), 
gdzie mali chłopcy tęsknią do wojaczki. zaś w wiosce pod 
Kaliszem obrywa się dzwon, głosząc ludowi: "Na okopach pod 
Warszawą we trzy działa się rozpłYl:ę" 2). Przychodząc do 
dworków polskich, poeta pragnie również "jeden dom rozciąć 
na dwoje" :1) - tylko nie podolski, ale siedlecki dwór i nie 
"pełne aniołów pokoje", ale trzy wesołe panny i parę bez- 
troskich staruszków ukazuje nam. Pol w tym domu, gdzie 
serca biją dla powstania. Panny zwyczajem ówczesnym szyły 
chorągiewki i układały szarpie, a ponieważ jedna miała Kra- 
kusa, druga białego ułana, trzecia sapera, więc czas im upły- 
wał na sprzeczce o walor rycerski tych broni. Spór rozcina 
wesoło staruszek-ojciec: .,Nie mam was na marynaty, Ale moja 
wola taka, Żadnej nie dam z mojej chaty tylko za czwartaka". 
Wierszyk ten, znany pod tytułem "Kłopot pannom z czwaI ta- 
kami" 4) należy do najbarwniejszych szkiców z ówczesnego 
życia i wśród wierszy okolicznościowyeh posiada najwięcej 
rysów obyczajowych. "Pieśni J aIlUSZa" jednoczą w sobie 
i zcalają obfity materjał z życia pow
tania. który w liryce 
listopadowej nie uwypukla się tak silnie na skutek swego 
rozproszenia; przyczem wiersze Pola, pisf ne częściowo po 
r. 3l-ym, oddają przez pryzmat wspomnienia wypadki, prze- 
jęte "in flagranti" przez pieśń listopadową. 


I) "Chat;! w PUSZCZ}'.. 
2) "Dzwon". 
J) ,.Beniowski" Pieśń druga. (Wyd. Bib. Nar. N. 13). 
ł) Pieśni Janusza. Paryl 1833 r.
>>>
R o Z D Z I A Ł IV. 


Kobieta w liryce powstaniowej. 


W rozdziale poprzednim, omawiając motyw pożegnania, 
zwracałam już uwagę na nieodzowność zwrotu do "polskich 
Spartanek" i na modne wówczas przemówienia, zachęcające 
do boju kochanków!), mężów i braci. Żeby sobie jasno uświa- 
domić kwalifikacje, jakich żądało społeczeństwo powstaniowe 
od kobiet polskich, dosyć jest przeczytać którąkolwiek z liryk 
ówczesnych, weźmy dla przykładu "Śpiew Polski" 2) Ignacego 
Mokronowskiego: 


"Czylitby Spartanki tylko czcić Ojczyznę miały, 
I my Polki w jej miłości poszukujem chwały, 
Wpajamy w sercach synów naszych 
ęstwo 
By nam przynieśli śmierć albo zwycięstwo". 


Owo wysyłanie bliskich na śmierć lub zwycięstwo cieszyło się 
wielkiem powodzeniem w liryce; wiersz "Hasło do boju ry- 
cerzy polskich" 3) przekonuje matki, siostry i kochanki, że 
"śmierć sama w polu chwały Jest szczęściem prawej Słowianki", 
a wiersz "Do Polek" -ł) wzywa gorąco do wysyłania "szczęścia 
ostatków" na śmierć i blizny. Z pośród wielu wierszy tego 


I) .,Polka do kochanka" (Kolenda Polaków przez R. M.) stanowi 16-0 
wierszowy monolog na ulubione tematy: satyra miles glorio sus. zachęta 
"Wprzód dla Ojczyzny, Biegaj po blizny" i obietnica "Laurem okryty, 
W zbroi Lechyty, Gdy przy mnie siędziesz, Kochanym będziesz". 
2) Bard O. P. tom l. 
3) Bard O. P. tom 11. 
4) Zb. w. i śp., Kur. Pol. r. 31 N. 560 ("Do Polek". K.. .).
>>>
- 142 - 


typu warto przytoczyć wiersz "Do Galicjanek" 1), gdyż charak- 
terystyka, zawarta w słowach: 


,.Chwała wam! Chciwe bohaterskich czynów 
Niepomne trudów i znoju 
Same swych męlów, kochanków i synów 
Wyprawiałyście do boju", 


zmartwychwstanie po latach, odziana w szatę wielkiej poezji 
w Marji z "Warszawianki" Wyspiańskiego ("Nie nazywaj roz- 
kazem czego pragnie dusza. Pragnę dlań Sławy") 2). 
Wielu z poetów ówczesnych poczuwało się do obowiązku 
modelowania duszy Polki-patrjotki. Brodziński w wierszu 
"Do Polek"3) stara się wniknąć w uczucia "matki lub kochanki", 
a ponieważ słabość wallzy w ich sercu "z uczuciem Sławi anki" , 
więc poeta zdobywa się na osobliwszą argumentację, iż "Tylko 
w wolnej piersi męża" mieszka prawa miłość; zatem w inte- 
resie Polek leży wzbudzanie uczuć patrjotycznych w męż- 
czyznach, 


"Bo przed srogim kto drly panem, 
Sam będzie \V domu tyranem". 


Natomiast w wierszach Fr. Kowalskiego i Wincentego Pola 
panuje zgoła odmienna Polka, dziewczyna wesoła i rezolutna, 
nie stroniąca od ułanów, taka, jaką poznajemy w piosence 
"Tam na błoni błyszczy kwiecie" 4) albo w "Maroderce" Pola: 


. My ułani, moja pani
) 
Walezym za kraj nasz 
Ach! nie zgrzeszysz, gdy pocieszysz 
I całuska dasz"! 


Nawiasem mówiąc spór o pocałunek jest wątkiem tych drob- 
nych wierszyków jak "Napad" 6) Pola lub "Ułan na widecie" 


l) Zb. w. i śp. (zdefektowane, brak końca), Gaz. Pol. r. 31 N. 216 - 
podpis J. J... ski. 

) "Warszawianka" wyd. 6-e, str. 8. 
a) "Do Polek" Na Nowy Rok 1831. Kazimierz Brodziński. (Kur. Poło 
r. 31 N. 382, Złodziej Polityczny r. 31 N. 94, Zb. w. i śp., Pieśni Ojczystt'). 
4) "Ułan na widecie" fr. Kowalski (Zbiór Horoszkiewicza). 
5) Pieśni Janusza. Paryl ]833 r. i zbiór Horoszkiewicza. 
6) Pieśni Janusza.
>>>
- 143 - 


Kowalskiego. Ale i w wierszach tych dwóch poetów nie brak 
cienia melancholji, który spływa na młodzieńczą radość od 
strony śmiertelnych walk. 


,.Ale prędzej z szarej przędzy 
Srebrna nić wypłynie, 
Nil we swaty do jej chaty 
Staś kiedy zawi nit:" 


brzmi "Pożegnanie" Pola, zaś "dziewczyna jak malina" Kowal- 
skiego kończy swe przekomarzanie słowami: "Wierna tobie, 
na twym grobie Pocałuję krzyż". \Vśród Polek Fr. Kowalskiego 
największym animuszem odznacza się bohaterka "Krakusów" l) 
w swej junackiej ochocie: 


"Co za radość, co za siła 
Widzieć tych wiarusów 
Gdybym chłopcem się rodził.. 
Tobym poszła do Krakusów". 2) 


Jak widzimy z w' erszy powstaniowych Polki nie przeciwiły 
się zbytnio nakazom poezji, by kochały tylko tych, co noszą 
strój polski ;», by sprzyjały walecznym i dla serc swych szu- 
kały jeno wojownika "P?dchorążego lub Akademika" 4). Przy- 
tern na podstawie liryki nie można posądzać kobiet ówcze- 
snych o zbytni pesym
zm i złe przeczucia w stosunku do 
sprawy powstania. Wyjątek stanowią "Śpiew Podlasianki 5) 


l) "Krakusy". Piosnka napisana dla Kr
1-usćw lubelskich \\' st)"Czniu 
]831 r. fr. Kowalski ("Miecz i lutnia", zbiór Horoszkiewicza). 
2) Te same uczucia w zupełni
 odmiennej formie ekspresji znajdujemy 
w "Hymnie do Boga", napisanym "przez młodą Polkę F. Z." (Bard O. P. t. II): 


,.Odmienne Bole dałeś powołanie 
Słabej niewieście, o gdyby jej siły 
Potędze uczuć zrównać były w stanie 
Wszystkieby, wszystkie w obronie walc:
yły". 
3) "Strój polski" F. A. Kr. (Horoszkiewicz, Pieśni Ojczyste). 
4) Strofa t" końca Komedjo-Opery "Okopy na Pradze" (której tądano 
powtórzenia). (Kur. War. r. 31 N. 4). 
.) "Śpiew Podlasianki". S. Goszczyński (Horoszkiewicz).
>>>
- 144 - 


. Goszczyńskiego i "Polka" l) autora" Pieśni Janusza". Bohaterka 
"Śpiewu" wciąż płacze i sen od niej ucieka, gdyż Polacy walczą 
daleko, próżno czeka ojca i kochanka, a słyszy wokół siebie 
tylko "tajne serca bicie" i "ciężkie Polski westchnienie". 
Wiersz Pola śmiało mógłby nosić tytuł "przeczucie", gdyż na 
tle obrazu "Co nocy niebo łunami płonie" rozwija poeta sny 
złowróżbne, wizję trzech krzyżów, rozstawionych na szlakach 
Sybiru, na emigracji i w kraju nad rzeką krwi. To też nie 
będzie zbytn:ej przesady w mniemaniu, że uczucia Polek 
Goszczyńskiego i Pola spłyną po latach w słowach Marji Wy- 
spiańskiego: "Ja widzę cały kraj we krwi, kraj cały w męce 
w tej waszej wojnie". 
Zkolei należy się głos samym Polkom 2), gdyż jakkolwiek 
w drobnej mierze, wzięły one udział w tworzeniu liryki listo- 
padowej i w wiprszach swych dały wyraz uczuciom kobiety 
ówczesnej, tworząc autoportrety nieco odmienne od obrazów, 
jakich nie szcz
dziła im liryka. Wiersze w rodzaju "Ojczyzna 
do swoich synów 3) lub "Wiersz przez jedną Polkę z obwodu 
prasnyskiego do orła polskiego napisany" 4) nie różnią się ni- 
czem od przeciętnego typu liryki, nawołującej do śmierci lub 
zwycięstwa. Odmiany można upatrywać jedynie w niezwyk- 
łej skromności autorek, która stanęła na przeszkodzie obja- 
wieniu ich nazwisk; przyczem "Goniec Krakowski" (Nr. 39 r. 31) 


l) P:eśni Janusza. Paryl t833. 

) Mamy w zbiorach liryki jedl'n tytko wiersz kobiecy o wyraźnem 
zabarwieniu potitycznem, a jest nim "Pieśń na nutę: Marsz, marsz Dąbrow- 
ski", napisana przez Katarzynę Le... Wiersz ten (wzmiankowany \V £oz. I-ym 
części II-ej) b. energicznie zarysowuje przekonania autorki, wzywając do rady 
Czartoryskiego, Kochanowskiego i Niemcewicza, a do walki powołując Chło- 
pickiego wśród okrzyków: "Precz z klubami, precz z klubami, kiedy radę 
mamy.. Równiel charakterystyczną jest zwrotka "W atcz, walcz Chłopicki, 
Milcz, milcz Machnicki". (Mowa o Kaźmierzu Machnickim, desygnowanym 
w swoim czasie na wodza rewolucji). Wiersz energicznej damy przedru- 
kowała Gaz. Pot. r. 30 N. 236 i zamieścił rękopiśmienny Zb. w. i śp. (Ar. 
chiwum Akt Dawnych-Jezuicka). 
3) .Ojczyzna do swoich Synów wyjęte ze zbioru wierszy Polki, któ- 
rej nie ogłaszają nazwiska, nie chcąc obralać skromności". Goniec Krakowski 
r. 31 N. 39. 
4) Goniec Płocki N. 4. Tu równid nately wiersz "Do Boga. Julji P. 
(Zb. w. i śp., Gaz. Pot. r. 31 N. 3, Bard O. P.). 


.
>>>
- 145 - 


objaśnia nas, iż wiersz "Ojczyzna do swoich synów" ma być 
dowodem, że nietylko mężczyzni "pojmują wzniosłe znaczenie 
wolności". "Wiersz Galicjanek do bra.ci wyjeżdżających na 
wojnę do Polski" l) ukazuje nam w całej pełni duszę autorki 
(czy autorek), urobioną na modłę ówczesnych przekonań. 
Głęboki żal, zrodzony z rozstania, przytłumia autorka w imię 
miłości ojczyzny, dla której wszystko należy poświęcić, cho- 
ciażby oddalenie bliskich śmierć wróżyło. 
Natomiast "Hymn do Boga" 2), napisany "przez młodą 
Polkę F. Ż.", wnosi odmienny ton do atmosfery liryki listopa- 
dowej. Autorka, niepomna modnej współcześnie frazeologji 
kobiet-Spartanek, nie wzywa widma trupa na tarczy, lecz daje 
wyraz uczuciu: 


.Nie pomnąc na byt, rodzinę, ni lycie, 
Niechaj z nas kaldy ginie lub zwycięla - 
Wołają - my zaś błagamy Cię skrycie 
Ocal nam braci, przyjaciół i krewnych, 
Ocal nas stwórco i oszczędź łez rzewnych, 
Nad wszystko ocal nam lubą ojczyznę-. 


Mówiąc O wierszach Polek nie można pominąć młodej autorki, 
12-0 letniej Walentyny Trojanowskiej. która pomnożyła zasoby 
liryki o dwa wierszyki: "Do Polek" 3) i "Cześć oswobodzonym 
Polakom" 4). Wzmianka ta jest tern konieczniejszą, że poko- 
lenie listopadowe nad wyraz rozczulało się patrjotyzmem dzieci 
i w nim zakładało rękojmię powstania narodu 5). Wiersz 
"Cześć oswobodzonym Polakom" ukazuje nam dziewczynkę 
wcale roztropną, więcej myślą, niż sercem ujmującą sprawę 
powstania, coś w rodzaju ówczesnej Deotymy. Słowa: 


l) Kur. Pol. r. 31 N. 56-1 (podpisane literami J. P.). 
2) Bard O. P. tom 11. 
a) Bard O. P. tom II. 
4) Bard O
 P. tom 11, zbiór Horoszkiewicza. 
5) "Kur. War." (r. 31 N. 221) i Złodziej Polityczny (r. 31 N. 131) 
przedrukowują opowiadanie o 4-0 letniej Andzi, która na lądanie cioci 
nie chciała zaśpiewać . w teraźniejszych okolicznościach" błahej piosenki 
i zaśpiewała zwrotkę z .Mazura. "ulubionego poety Suchodolskiego.: "Jedno 
serce ma Sarmata, W kaldej twarzy widzę brata, Jedna w lyłach krew nam 
płynie, Taki naród nie zaginie. Równiel z racji pracy dzieci przy okopach 
podawał Kur. War. wzruszające opisy patrjotyzmu maluczkich. 


10
>>>
- 146 


"Was i ten wielbić mole, kto nie umie wiele, 
Bo kaldy z nas jak dawny, szczęśliwy Lechita 
Mija ozdoby stylu, tylko serca pyta" - 
wskazują na zbyteczną skromność, gdyż całość wiersza wyka- 
zuje właśnie pewne oczytanie wodach i wierszach ówczesnych, 
które autorka znała zapewne z krążących rękopisów lub 
czasopism. Zato drugi wierszyk "Do Polf:'k" oddaje rzewl
ość 
uczucia małej dziewczynki w słowach: 
.Coś w sercu puka 
Na ten brzęk pałasza, 
Którym Polak szuka 
Gdzie jest wolność nasza.. 


Co się tyczy Polek, to obok Platerówny niewiele kobiet l ) szu- 
kało wolności polskiej pałaszem, wierząc z autorką "Hymnu 
do Boga", że: 


. Właściwy udział kaldemu z nas dany 
Męlczyźni sławą okrywają pola 
Kobiet zasługa opatrywać rany", 2) 
I rzecz dziwna, postać Platerówny, otoczona chwałą w pamięt- 
nikach ówczesnych, a nawet w dziełach historyków, w liryce 
listopadowej zaznaczyła się bardzo słabo. Jedynie wiersz "Na 
obchód 29 listopada":!), drukowany w "Zjednoczeniu", poświęca 
dłuższy ustęp bohaterce powstań litewskich, porównując ją 
do Chrzanowskiej, Zubrowej 4) i kończąc słowami: 
"Cześć ci polska Bublino! 5) cześć ci Platerówno! 
Do miękich wygód zwykła, będąc piękną, młodą, 
Dla Ojczyzny wzgardziłaś wdziękiem i wygodą. 
Porzuciłaś bogate twych przodków pokoje 
l na dziarskim rumaku pędzisz w wrzące boje". 
l) Marja Raszanowicz, Dembińska. 
2) Te same uczucia wyrala . Wiersz Oalicjanek do braci, wyjeldlają- 
cych na wojnę do Polski. (Kur. Pol. r. 31 N. 564): 
"Pierwszy raz w lyciu dopiero to czuję 
Jak mało znaczę, lem tylko kobietą.. 
I) Zjednoczenie r. 31 N. 32. 
4) Prawdopodobnie mowa tu o Joannie Zubrowej, markietance armji 
napoleońskiej. odznaczonej orderem legji honor. ikrzylem wojs. polskim. 
(Dzieje porozbiorowe narodu polskiego - prof. A. Sokołowski t. II str. 453). 
5) Molliwe, il nazwa została urobiona od imienia bolyszcza Litwy 
pogańskiej - Bubilos, Bubbuiis, Bublos.
>>>
- 147 - 


Pozatern z poetów listopadowych 'uczci Platerównę Konstar..ty 
Gaszyński wierszem bardzo romantycznym i poetyckim 1). Na 
ztlpytanie czy to Bóg "powstańcom dwóch aniołów zsyła" Ga- 
szyński odpowiada sam sobie "Nie!... to ziemskie dziewice, 
córy mężnej Litwy". Rozwodząc się dalej nad temi, co powinny 
"walczyć wdzięków :bronią", a oto pieszczoną dłonią chwytają 
za miecz, poeta dochodzi do konkluzji, że Polska nie zginie, 
bo "żelazem walczą dziewice". To ostatnie przekonanie łączy 
Gaszyńskiego z autorem poprzedniego ustępu na cześć Platf:'- 
równy, gdzie również spotykamy zdanie: 


"Ach! Polska nie zginęła i nigdy nie zginie, 
Gdy w szlachetnych jej córkach, krew tak polska płynie". 


Cicha śmierć Platerówny wzruszy dopiero litewskiego poetę 
i na obczyźnie powstanie znany wiersz "Śmierć pułkownika"). 


"Lecz ten 
ódz choć w lołnierskiej odliely, 
Jakle piękne, dziewic7e ma lica? 
Jaką pierś? - Ach, to była dziewica 
To Litwinka, dziewica-bohater 
Wódz powstańców - Emilja Platerł" 


Wobec tych słów trudno się oprzeć wrażeniu, że Platerówna 
zdaje się być dla Mickiewicza wcieleniem "Grażyny". Na fakt 
powyższy wskazuje analogiczne rozwiązanie mistyfikacji co do 
osoby bohatera - zarówno w poemacie jak w wierszu boha- 
terem jest dziewica - Litwinka. 
Również po powstaniu stwarza Gaszyński w swych 
wierszach nowy typ kobiety polskiej, typ Polki - żałobnicy. 
W wierszu "Polka" 2) wyrasta przed widzem romantyczna 
zjawa kobiety polskiej z pierwszych miesięcy doby popowsta- 
niowej: 


J) "Do Emilji Plater i Marji Raszanowicz wałczących w szeregach 
powstańców litewskich. - "Pieśni pielgrzyma polskiego. K. Gaszyńskiego: 
Wiersz ten był pisany jeszcze \V czasie powstania jak świadczy przypisek: 
W Litwie, w mieście Janowie, 1831 r., w czerwcu. 
2) .Pieśni plelgr7yma polskiego. Konst. Gaszyński (wyd. 1833 r.). 
.Polka" - Pary t 1832 
. msrzec.
>>>
- 148 - 


. Wieczornych w'iatrów o kochanka pyta 
Z rozwianym włosem, z szatami lałoby, 
Budząc łzą cichą męczenników groby 
Smutna powtarza drogie imię bez ustanka? 
Połka, kochanka.. 


Ale najbardziej typową bohaterką epilogu powstania jest 
Polka z popularnego utworu Gaszyńskiego "Czarna sukienka"!): 


"Gdy laur Igań, Wawru kwiaty 
Dał nam zerwać los 
Brałam perły, drogie szaty 
I trefiłam włos, 
. Lecz gdy nas zdrady wrogom przedały 
Gdy zaległ Polskę najeźdźców rój, 
Gdy w więzach jęczy naród nasz cały 
Jeden mi tylko przystoi strój: 
Czarna sukienka!. 


l) .Pieśni pielgrzyma polskiego" K. Gaszyński. Paryl 1833 r.
>>>
CZĘŚĆ III. 
FORMA.
>>>

>>>
ROZDZIAŁ I. 


o s t y l u. 


Głównt:m zadaniem niniejszego rozdziału jest ukazanie 
formalnej strony liryki listopado\vej w świetle ówczesnych 
prądów literackich t. j. na płaszczyźnie zmagania się klasy- 
cyzmu z romantyzmem. Należy zgóry zaznaczyć, iż bieżący 
charakter liryki, tryskająca życiem chwili aktualność pieśni 
bojowej usuwa ją w większości wypadków ze sfery wpływów 
wzmiankowanych kierunków. Rewizja stylistyczna pozwoli 
nam zaklasyfikować większość utworów powstańczych pod 
rubrykę pieśni żołniersko-obozowej, jednakiej w swej istocie 
po wszystkie czasy. Niemniej dla rzetelności i kompletności 
obrazu ówczesnej poezji ważnem będzie zaznaczenie całego 
zasobu rekwizytów stylowych, które przejęła od klasycyzmu; 
z drugiej zaś strony nie mogą ujść uwagi piętna, wyciśnięte na 
tej poezji przez zwycięski romantyzm. N a tern miejscu godzi 
się zaznaczyć, że w sferze formalnej poezji listopadowej zasiąg 
klasycyzmu jest głębszy i z natury rzeczy łatwiejszy do zde- 
finjowania, niż wpływy jego zwyc'ęskiego adwersarza. Wyklu- 
czywszy żywotną i swoistą piosenkę żołnierską i bezapelacyjnie 
klasyczne tyrady, spotkamy się nieraz z utworami o szacie- 
pseudoklasycznej, tchnącemi już duchem romantyzmu, i te 
przełomowe twory uprzytomnią nam żywo moment wyzwolin 
romantycznego embrjonu z kląsycznej skorupy. Tak się po-
>>>
152 - 


krótce przedstawia mozaika literackich przynależności liryki 
listopadowej. 
Zbiornikiem wierszy i ód klasycznych był, wydawany 
przez Królikowskiego w latach: 1830 - 31-ym, "Bard Oswo- 
bodzonej Polski". Tutaj znalazły schronienie zasłużone ody 
Fr. Wężyka, Morawskiego. wiersze Kniaźnina, Kantorbe- 
rego Tymowskiego. wiersze, związane z osobą Bielińskiego 
(prezesa Sądu Sejmowego), a nawet utwory Karpińskiego 
i Krasickiego (jak o tern mowa na str. 6 roz. I części 
I-ej); nie brak i pseudoklasycznego teatru, reprezentowanego 
przez "Andromedę" 1) - Osińskiego. Tym sposobem stał się 
"Bard" -; "arką przymierza między dawnemi i młodszemi . 
laty" i wprowadził między wiersze powstańcze całe korowody 
klasycznych alegoryj. Kniaźnin wysyła - miłość, swobodę 
i zgodę, by całowały ziemię polską 2), zaś Erazm Janiszowski 
uskrzydla Zemstę, zapalającą w sercach swe pochodnie 3), 
a na czele kroczy, tak mi
a konstytucyjnemu patrjotyzmowi 
pierwszych dni powstania, alegorja "Ustawy. co zbawienie 
głosi. Tron wspiera na nowej sile I obu ziemskich przyjaciółka 
osi Włada na nocy mogile" 4). Nie są obce liryce listopadowej 
i znajdują swe echa w licznych inwektywach na zdrajców 
klasyczne tyrady w rodzaju: "A gdy widzą (wrogi) otwartą 
paszczę rychłej zguby, Żebrząc litości niosą górnym Niebom 
śluby. Ale stułbista Hydra władająca niemi, Poprzysiągłszy 
zniszczenie dla niewinnej ziemi, Drżąc by za zbrodnie swoje 
nie odniosła kary, Biczem z wężów plecionym pędzi te ofiary".). 


l) wIdźmy gdzie Ojczyzna wzywa" - rapsodja z Urywków Andro- 
medy. (Bard O. P. t. I, Pieśni Ojczyste). 
!) Oda-Hejnał na dzień trzeci Maja 1792 roku (z Rękopismu Kniaź- 
nina)-Bard O. P. t. II. .Uciech powszechnych zabrzmiały roje Po ziemi, którą 
całuje swoboda, Miłość i zgoda-. 
l) "Do Polaków. - Erazm Lucyan z Janiszowa PiotroWin Janiszow- 
ski (r. 1809) - Bard O. P. tom l-y. 
4) .Zamiłowanie Prawa"-K. Tymowskiego (drukowała jul w 1821 r. 
"Sybilia Nadwiślańska") - Bard O. P. t. l-y. . 

) .Do Polaków" - Erazm Luc. z Janiszowa Piotrowin Janiszowski - 
Bard O. P. tom I-y. .
>>>
- 153 - 


Tym wszystkim płodom klasycznego dowcipu składa hołd 
wiersz powstaniowy "Rapsodya - Starzec do syna" 1), bez- 
ceremonjalnie wcielając do swego tekstu 8 wierszy z Moraw- 
skiego "Ody na przybycie wojska polskiego"-1814 r. i adop- 
tując w dalszym ciągu 10 wierszy z "Glińskiego" - tragedji 
Fr. Wężyka. 
Ale nietylko tym przygarniętym zasobem wierszy kla- 
sycznych łączy się liryka powstańcza z minioną epoką poezji 
polskiej, zdobywa się sama na parę dziesiątków klasycznych 
tworów, tworząc w ten sposób szczupłe kadry literackiego 
"ancien regime'u". wśród których wypędzany "Mars zarykl1ie- 
jeszcze - boju hasło" 2). Oto u wrót powstania zabrzmi kla- 
syczna inwokacja:" Godnym duchem przedmiotu natchnijcie 
mię Muzy, Do was bogi ojczyste chcę wznieść moi e pienia; 
Przedstawcie oku memu walące się gruzy, Bym z nich obraz 
bliskiego czerpiąc zatracenia, Mógł poiąć wielkość czucia pra- 
wego narodu" i t. d. - temi słowami zaczyna się - Oda- 
"Oswobodzenie Polski czyli opis Powstania w dniu 29 Listo- 
pada 1830 Roku" (wydanie broszurkowe w cenie 5 gr.) 3). 
Tenże wiersz przynosi nam bezbarwny opis zgiełku na ulicy 
Długiej i dobycia Arsenału przez powstańców - opis tak ty- 
powy dla klasycznej maniery pisania przez swój szablon 
bitewny, wyzuty ze wszelkIej wizji konkretnej, nacechowany 
obfitością retorycznych pytań: 


.Lecz cót to za zgiełk nowy słyszę w średniem mieście, 
Katdy iak na wyścigi w tamtą stronę goni, 
Pytam, co to ma znaczyć, rólne krątą wieście, 
A wszędy głos się szerzy: Do broni! do broni! 
Niecierpliwy sam biegę, dokąd się lud tłoczy; 
Widzę starców i młodziel, iak z orętem w ręku 
Wracaią i z zapału iskrzą 1m się oczy 
Nic nie słychać prócz strzałów i prócz broni szczęku". 


l) Bard O. P. t. I-y. 
!) .Oda do honorowego krzy ta Polskiego" - August Kroplewski. 
Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 146. 
I) Wiersze Patrjotyczne z r. 1831. 


,..
>>>
- 154 - 


Równie konw
ncjonalny i odbarwiony ze wszelkiego indywi- 
dualizmu opis l) ataku Podchorążych mamy w- "Wierszu im- 
prowizowanym przez K. Tymowskiego": 


.Szczupły orszak bez puklerza 
. Zelazm: spotyka roty 
Zapomniał liczby . . . . . uderza 
I zwyciętył siłą Cnoty" 2). 


\Vśród rekw;zytów klasycznego repertuaru na pierwszy 
plan wysuwa się ulubiona figura alegorji; nie brak jej w liryce 
listopadowej. \V nieodzownym korowodzie upostaciowanych 
abstrakcyj kroczy "Zdrada w tajnikach snująca bezprawia" 3) 
obok "płaczącej, strapionej cnoty".4); przyświeca pochodniami 
"niezbłagana zemsta Piekła" 3), lub na "N a półzwiędniałych 
laurach odwaga spoczywa" 6). Dla odmiany pojawia się na- 
gromadzenie lub przeciwstawienie alegorycznych osobistości: 
"Zazdrość do pychy zawoła-Niech nie panuje dzień nocy" i), lub 
"Jęczała cnota, zbrodnia górowała, Zbrodnia błyszczała honoru 
. znakami, Przyszedł czas! gdy je cnota pokonała Nie uwiedziona 
błah€mi względami" 8). Ale cały ten orszak cnót i zbrodni 


I) Klasyczny opis nocy listopadowej, gdzie w akcji biorą udział same 
tywioły i abstrakcje, znajdujemy u fr. Węlyka we "fragmencie Poematu 
o r. 1831" (Poezye z pośmiertnych rękopisów - t. II, str. 249-256. Kraków 
1878 r.). 


"Wtem noc nadeszła - zahuczały gromy, 
Zwycięstwo skronie wolnych w świetne laury wieńczy 
Sprysł potwór - pękły więzy - znikły gwałtu dzieła 
I Polska nowem tyciem oddychać poczęła". 
2) O obydwóch tych wierszach jest mowa na litr. 112 roz. II części II-ej 
I) . Wiersz na przybycie do stolicy jenerała Henryka Dembińskiego 
i t. d:' - A. Zdtarski. 
4) Wiersz. Do Wolności - L. H. uczeń szkoły rabinów kI. 5. 
5) .Przyświecały wam pochodnie Niezbłaganej zemsty Piekła" 
Chwile Zemsty - Józef Godebski. 
6) .Powstanie" (Wiersz liryczny) - fran. Dembiński U. U. 
7) Oda do Józefa Chłopickiego. 
8) "Rolniecki" - Jan SampoIiński.
>>>
- 155 - 


blednie wobec arsenału piekielnego i gwałtownego tempa 
akcji, z jakiem uskrzydlone alegorje wio.dą bój w wierszu Ki- 
cińskiego 1) i w "Allelui ro.ku 1831" 2). \V wierszu "Alleluja"- 
o cechach spaczonego klasycyzmu i charakterze baroko.wym- 
poznajemy Swobodę już w ruchu: "Swobodo! córo niebios
 
Boga posłannico! Unoś się nad Polaków swobodnych stolicą". 
Dalszy bieg akcji odsłania nam końcowy epizod walki - 
Wolność "Tysiąca słońców ozdobna barwą Ściga za wściekłą 
ujarzmień larwą Już ją chwyta za kędziory Z wężów jadowitych 
wite, Pierzchają jej służebne dzikich furiów sfory Niewinności 
łez niesyte" . Ostatni obraz klęski zła nie grzeszy wytworno- 
ścią: "Larwo niewoli! radością piekielną Próżno krzywisz twoją 
paszczę Próżno twój ozór, wściekły tryumf klaszcze Z zarazy 
wolnych cholerą śmiertelną". 
Na tern tle wykwintnie odbijają alegorje Br. Kicińskiego, 
zaczerpnięte z czystych krynic klasycznego. natchnienia. Nad 
Polską "z wzniesionemi skrzydły Ulatywał potężny potwór 
lecz obrzydły. Im
e jego niezgoda: We mnie zguby zaród 
Rzekła, jam to. z Europy zmazała ich naród". Ale na widok 
powstania znika brzydkie widziadło, "A Polskę czystej cnoty 
owionęło tchnienie Za nią przyszło zwycięstwo, z nim działa, 
z nim jeńce I po drodze niezwiędłe rozrzuciło wieńce". Podział 
wieńców między zwycięzców i poległych, dokonany przez 
"wdzięczną wolność" zakańcza utwór. Kolejność następują- 
cych po sobie alegoryj przywodzi na pamięć dobre rady 
Dmochowskiego: ..Przed zwycięstwem strach puścić, za niem 
spuętoszenie Z pokoiem nieść wesele i uszczęśliwienie" 3), któ- 
rym to. wskazówkom nie pozostaje Kiciński dłużny. Do cechu 
alegorystów przyłącza się Fr. Kowalski i wśród retorycznych 
pytań i wykrzykników odsłania nam postać ojczyzny: 


l) Wiersz. Na obchód Uniwersytecki d. 29 Maja IEJl r. przez Bru- 
nona Kicińskiego. 
2) .Alleluja r. 1831" - nieznanego autora (Zb. w. śp. i Gaz. Pol. r. 
31 N. 9-l). 
3) Sztuka Rymotworcza Poema w Czterech Pieśniach. - fran. Xaw. 
Dmochowski (część II-ga str. 361) Warszawa 1826 r.
>>>
- 156 


"Cót widzę zdumiały? 
Czy bóstwo jakie łudzi mój wzrok? l). 
W krąg sieje złotych promieni swych strzały, 
A przed niem pierzcha nocy złej mrok! 
Nasza to bracia ojczyzna!". 


Jednem słowem dział opisywanych powyżej utworów stoi 
zgodnie pod eg'dą wskazań Dmochowskiego: "Można zręcznie 
połączyć te wszystkie ozdoby - I cnoty i występki przekształ- 
cić w osoby" 2). Homerycki katalog wodzów, dowodzących 
armją, znajdziemy w wierszach Br. Kicińskiego, który ambi- 
cjami swemi sięgał nieraz po laury twórcy Iliady, o czem pa- 
rokrotnie jest mowa w niniejszej pracy. W wierszu "Nowe 
zwycięstwa, nowe pomyślności Polaków" czytamy: 
.Zyć będą w naszych sercach
rycerzy imiona, 
Twe Prądzyński! .co pierwszy wiodłeś na bagnety. 
Chrzanowski! godzien z rady wysokiej zalety; 
Karski! katdy ci chętnie wzór odwagi przyzna 
I kiedyś ... lecz jut w grobie płacze cię ojczyzna. 
Z Ciebie zawsze szczęśliwa Dwernicki! Twe czyny 
Skroń ojczyzny pierwszemi okryły wawrzyny". 


, 


Podobne wyliczenie bohaterów dnia z przywołaniem na pomoc 
"muzy natchnienia" spotkamy w wierszu Kicińskiego p. t. 
"Dwa dni zwycięstw Skrzyneckiego": 


"Spieszył za przeznaczeniem odwatny Łubieński 
I Czarnieckiego czciciel niezgięty Rybiński 3). 
Kiedyś muza natchnienia i dziejów uczona 
Przekate potomności dnia tego imiona 
Wspomni jak Kicki z wrogiem poszedszy w zapasy" i t. d. 


"Trzeci Maj" tegoż poety dostarczy podobnych przykładów. 
Patos i retoryka klasyczna święcą triumfy w omawia- 


l) Nawiasem zaznaczyć nalety, it wiersz niniejszy - klasycystyczny 
w stylizacji - wersyfikacją swą sięga jul w sfery romantyczne przez 
utycie rymu męskiego (w przeplataniu z teńskim). .PoIska" - ze zbiorku 
"Miecz i lutnia". - fr. Kowalskiego. 
2) Sztuka Rymotworcza - Poema w Czterech Pieśniach - fran. Xaw. 
Dmochowski (część I1-ga, str. 361) - Warszawa 1826 r. . 
I) .,Niezgięty" rycerz, "czciciel Czarnieckiego" u schyłku swej karjery 
znajdzie miejsce wśród godnej kompanji wodzów powstania w wymownym 
epigramacie:
>>>
- 157 - 


nym dziale utworów, istny potop pytań i wykrzykników zalewa 
wiersze i ody. "Wiersz na cześć Porucznika Wysockiego" l) 
woła w zapale: "Jestże to plemiennik rodu?", "Któż nie wielbi 
świętej chwili?", "Któż nie błogosławi nocy?" i t. d. Jan 
Sampoliński u wrót więzienia stanu na Lesznie 2) oddaje się 
na łup pytań i wykrzykników retorycznych: "Gdzież iestem? 
iakiż widok srogo mnie przejmuie? Cóż spostrzegam?", 
,,0 czasy z tyrańskiemi Nerona zrównane!", "Czyi się głos 
o te straszne rozbiiał sklepienia?". Jan Kapliński nie szczędzi 
pytań i odpowiedzi, stylizowanych na wzorach Wężyka, 
w swym wierszu .,Gliński przed zgonem do zdrajców ojczy- 
zny" . W tych środkach stylistycznych celuje "Oda na 
cześć obrońców Warszawy" 3) - "Cóż to za liczne szeregi 
Zbrojne w oręż niosąc gromy Zalegają Wisły brzegi 
I polskie nachodzą domy?", lub "Któż ją prowadzi na -boje"? 
Królże to? czy Tatar dziki?" i t. p. zwroty. 
Jako pieśń bohaterska, wielbiąca lub wzywająca do czynów 
walecznych, liryka listopadowa często posługuje się laurami 4) 


.,Chłop głowę postradał 
Skrzynka się zamknęła 
Kruk oczy utracił 
Ryba popłynęła"- 
cytowanym przez W. Cybulskiego w pracy p. t. "Odczyty o poezyi polskiej 
w pierwszej połowie XIX w. (przekł. z niemieckiego fr. Dobrowolski t. I, wyd. 
Poznań 1870 r.). 
l) Bezimienny wiersz - Bard O. P. t. I-y. 
!) Więzienie Stanu w Warszawie u Karmelitów na Lesznie - Jan Sam- 
poliński (Wier. pak z r. 1831). 
3) Oda na cześć obrońców Warszawy - Polak Sumienny N. 104. 
4) Obfitość laurów zilustrują zwroty: "Laury kwitnęły na Sarmaty gło- 
wIe i "Usechł laur zwiędły na Lechity głowie" (w jednym i tym samym 
wierszu p. t. "Bote zbaw Polskę"). "Laur krwią skropiony, przelaną zaszczyt- 
nie Na męskich skroniach w świetnym blasku kwitnie" ("Odpowiedź Wętyka"), 
"Cień Zółkiewskiego zstąpił z mieszkań chwały, Laur świetny zdobi blizną 
uwieńczone skronie" (Dembiński - "Powstanie"). W tej stylizacji laurowej 
celuje Mikołaj z Pokucia, opiewający tyjącego bohatera słowami: 
"Laurem obficie wplątanym w siwiznę 
Czasami wichry zachwieją; 
Laurem za Boga, Wolność i Ojczyznę 
Zyskanym zwycięstw koleją" 
("Przejście wojska Polskiego do Galicji pod Dwernickim").
>>>
- 158 - 


i wawrzynem, ale najgęstsze sploty tych krzewów Wlen- 
czą utwory klasyczne i w ich otoczu zwykła promien!o- 
wać ubóstwiana. antyczna Cnota 1). Ucżucie czci i hołdu uło- 
żyło się również w szablony form. i często pojawiają się 
okrzyki jak w wzmiankowanej odzie (Na cześć obrońców) - 
"Cześć wam waleczni rodacy! Cześć bohatery Grochowa! Za 
tyle trudów i pracy Naród wam laury zachowa", lub "Cześć 
ci Polska Bublino! cześć ci Platerówno!" ("Na obchód 29 Listo- 
pada"). W klasycznym "Wierszu z powodu obrania Dykta- 
tora" - St. Dalen ucz. uniwer. - woła pod adresem Sejmu: 
"Dzięki wam Senatory i wam Posły chwała"; "Cześć, cześć 
tobie młodzi mężna" i t. d. wtóruje mu Fr. Kowalski w "Odzie 
do młodzi polskiej". Pf1.tetyczne zwroty do sławnych mężów: 
wodzów i królów przeplatają się z poprzednie mi bardziej ogól- 
nikowemi wyrazami czci. "Dzielny narodzie! osado rycerzów! 
bracia! Batorych, Chrobrych, Kazimierzów!" - rozlega się 
"Głos Polaka" 2). "Trąba sławy podziemnym zdala wyła 
dźwiękiem..." (Głos jej przebiegał) "niwy Chodkiewiczów kraju" 
czytamy w innym wierszu 3). Znajdą się również wśród wier- 
szy listopadowych całe utwory, utrzymane w duchu klasycz- 
nego panegiryku, jak podniosły w swym patosie" Wiersz do 
pułku 4-go piechoty linjowej" Br. Kicińskiego, lub tegoż autora 
"Do Wład. hr. -Ostrowskiego - Marszałka Izby Poselskiej". 
Najwięcej jednak czci, chwały i "listków laurowych" -1) złożył 
ten poeta u stóp Skrzyneckiego, tak, iż na wstępie jego utwo- 
rów, skierowanych do Naczelnego Wodza, mogłyby z równą 
słusznością zabrzmieć słowa: "Skrzyneckiego śpiewam ", jak 
wodzie Osińskiego: "Kopernika śpiewam" ;'). 


l) .,Bóg chcąc wywyiszyć ludzką wytrwałość, 
By w kaldej chwili miała zwycięstwo 
Cnotą ją nazwał, nadał jej stałość 
l w heroiczne uzbroił męstwo (Virtus)". 
("Wiersz na przybycie do stolicy jen. Henryka Dembińskiego itd."-A. Zdtarski). 

) Bard O. P. t. II-gi. . 
3) "Powstanie" - fr. Dembiński U. U. 
4) "Pozwól, le ci ten listek do laurów dołolę" - Dwa dni zwycięśtw 
odniesionych pod naczel. dowództwem Jana Skrzyneckiego". - (Wiersz Bru- 
nona Hr. Kicińskiego). 
5) "Oda na cześć Kopernika" (1808 r. - L. Osiński).
>>>
- 159 - 


Poeci listopadowi zajrzą nawet do uświęconej " Księgi 
wyroków" "wiekami niestartej", którą "na upadek dumnego" 1) 
otwierał Kaj. Koźmian. "Otwórzcie tylko księgę narodów" 
wzywa L. Okniński w "Wierszu do Gwardyi Narodowej". 
"Lecz oto postępuje bohater narodu. I niesie księgę honoru, 
Niebieskim ogniem błyskają wyrazy Pisane w złotej stronicy" 
głosi Znatowicz w "Wierszu do Krzyża \Voj. Pol. - Virtuti 
Militari". Nawet tak ulubionego przez klasyków obrazu chaosu 
w dzień stworzenia nie zbraknie liryce listopadowej: "Tylko 
Bóg sam. chaosowi z równą mocą myśl polecił Gdy kazał za- 
świecić dniowi I na głos ten dzień zaświecił 2). Również "iskra 
niebieska", którą klasycy tak ehętnie rozniecali w mrokach 
'Nocy, zabłyśnie nierzadko wśród wierszy powstaniowych. 
Zarówno w wierszach. utrzymanych w stylu klasycznym, 
jak i w szarej masie nijakich stylowo wierszy listopadowych 
pojawiają się rozsiane tu i ówdzie resztki Bellon i Marsów, 
zabłąkane Muzy, Minerwy, a nawet Meduza 3). "Rycerskie 
Marsa przywdziejcie zbroje, a pożegnajcie Minerwę" apeluje 
do Gwardji Narodowej - Okniński 4). "Spieszmy na pole Bel- 
lony" nagli Polaków Lemel Hernisz 5) w wojennym zapędzie, 
tejże bogini poleca dziewczyna kochanka w "Pożegnaniu" 
Wasilewskiego. Cytowany na wstępie tego rozdziału "M
rs" 
Kroplewskiego "zaryknie boju hasło, Pole rzezi I
.ur ukwieca" 6), 
gdy tymczasem "piorunem zbrojny" Mars Matuszewicza "Po- 
mnaża mężnych stronników, Gromi chciwych najezdników" i). 
W obliczu tak energicznego Marsa, wspomniawszy na wzmian- 
kowaną ohecność w liryce powstańczej "larwy niewoli" 
i ,..potwora niezgody", widzimy, iż znowu stało się zadość 


l) "Oda na upadek dumnego w r. 1815-ym" - Kajetan Koźmian. 
2) Oda do honorowego krzy ta Polskiego - August Kroplewski. 
3) J. H. Kajsiewicz w swej "Pieśni Akademickiej" odsyła na spoczy- 
nek muzy, gdy t "Ktokolwiek miecz dźwignąć zdoła Niech wstrząsa tarczą 
Meduzy" . 
4) Wiersz do Gwardyi Narodowej - L. Okniński. 
5) Wiersz do Polaków (na nutę: AlIons en fant!') przez Lemela Herni- 
sza ucznia Szk. Rab. M. S. W. 
6) Oda do Honorowego Krzyla Polskiego - August Kroplewski. 
1) Polka Patryotka przez Romana Matuszewicza.
>>>
- 160 - 


naukom Dmochowskiego: "Woynę krwawy Mars znaczy, a na 
zgubę świata Z piekielnej paszczy wściekła Niezgoda wylata" 1). 
Tu i ówdzie spotykamy w liryce l' stopadowej szczątki 
antycznego pokostu. Zwycięstwa polskie porównuje Kiciński 
parokrotnie ze sławą bojów Maratonu i Termopilów, "Wiersz 
na przybycie jenerała Dembińskiego i t. d." 2) chrzci tego 
ostatniego mianem "Xenofonta Pob kiego " , zaś Fr. Kowalski, 
pokonawszy Hydrę i Centaury z "Ody do !TIłodości" Mickie- 
wicza, wyzywa wroga słowami: "Na nich (ich!) Mardoniusze 
mamy Milcyady 3). Ze Ełownictwa ód klasycznych poezji listo- 
padowej warto jeszcze przytoczyć ulubione słowa i zwroty 
jako to: Naddziady i Cienie przodków, Spartanie i Sarmata, 
przyczem wszystkie te rzeczowniki hołdują Cnocie, a Zdradę 
mają w pogardzie. Często jest mowa o wspomnianem już 
wzniecaniu "iskry wolności", lub o "duszy niebieskiem ożywio- 
nej tchnieniem". Jeśli chodzi o klasyczność" Wysokich Nieb"- 
to pojawiają się one w różnych odmianach - "Przebłagane 
Nieba", "O Nieba!" i t. d. Nie brak i ulubionych wy- 
rażeń jak "nie spocznie on w połowie chlubnego zawodu", 
lub "żąda tron oprzeć na cnocie". Z repertuaru klasycz- 
nego pojawiają się również obrazy Boga, władającego od 
jednej do drugiej osi, Zemsty Niebios i Piekieł, spadającej 
na zdrajców, jak również porównania z biegiem rzeki i nurtem 
wód, użyźniających niwy-ł). Na zakończen:e przeglądu klasycz- 
nych pozostałości stylowych w liryce listopadowej warto zwrócić 
uwagę na wplątane między wiersze ówczesne dwa Nagrobki 5) 


l) Sztuka Rymotworcza Poema w Czterech Pieśniach - fran. Xaw. 
Dmochowski (część II-ga, str. 357). Warszawa 1826 r. 
2) "Wiersz na przybycie do stolicy jenerała Henryka Dembińskiego" 
i t. d. - A. Zdtarski. 
I) "Oda do Młodzi polskiej" -ze zbiorku "Miecz i lutnia" fr. Kowalskiego. 
4) . ......... Lecz swobody zdroje 
Sącząc się zwolna, łączą czyste nurty swoje 
I będą cichą rzeką, której bieg szczęśliwy 
Uprzyjemni, utyźni okoliczne niwy". 
("Nowe zwycięstwa, nowe pomyślności Polaków" - Wiersz Brunona Hr. 
Kicińskiego). 
5) Nagrobki: Juljanowi Małachowskiemu, Kazimierzowi Plichcie - K. 
Brodziński.
>>>
- 161 - 


dla poległych, pisane ręką Brodzińskiego. O Juljanie Mała- 
chowskim czytamy, iż "zaległ rodzinne zagony", a "Stroskana 
sława łzami uroszony Ledwo zaczęty złożyła mu wieniec". 
Niemniej klasyczno-sentymentalną stylizacją odznacza się na- 
grobek, przeznaczony Kaźmierzowi Plichcie: 


.,Tu pod okiem stolicy, pod okiem kochanki 
Na wawrzyny rótane zamieniłeś wianki", 


płaczą więc stolica i kochanka, "Cyprysem każda swoje po- 
trząsa nadzieje". 
Większość wierszy listopadowych (jak o tern mowa na 
wstępie) nie zdradza śladów przynależności do kierunków kla- 
sycznego lub romantycznego, natomiast cechuje je pewna 
swoistość i odrębność właściwa utworom, tchnącym aktualno- 
ścią. Termin pieśni żołniersko - obozowej nie wyczerpuje 
jednak całej różnorodności zakresu tej poezji, oznacza tylko jej 
najczęstsze zabarwienie. Żołnierski, obozowy charakter liryki 
powstańczej rozumie się sam przez się ze względu na przed- 
miot twórczości i okoliczności tworzenia. U niektórych poetów- 
żołnierzy jak Maurycy Gosławski krąg zainteresowań zwęża 
się do szczupłego koła poezji ułańskiej. zamykając się w gra- 
nicach lancy, konia, chorągiewki. Natomiast słowo - pieśń- 
wymaga obszerniejszych uwag. Blisko połowa (163400), roz- 
patrywanego w tej części (trzeciej) pracy materjału wier- 
szowego, stanowi zarazem materjał śpiewno - muzyczny. N aj- 
lepszą ilustracją będą tytuły utworów listopadowych. Oto cały 
korowód Pieśni: 1) - pieśni polskie, wojenne, Gwardji Naro- 
dowej, Legjonu, Starców, Młodych Polaków, akademickie i pie- 
śni do Boga. Z drugiej strony Śpi ewy 2), a więc: - wojenne, 


l) Pieśń Lublinianów, Pieśń wieśniaków polskich - JuI. Ziemięcki 
ucz. V. kI. szk. w Płocku, Pieśń Wojenna - Daniel Wojciechowski mag. 
uniwer., Pieśń narodowa - Stan. Jachowicz, Pieśń Gwardyi Narod. w czasie 
uczty danej Obrońcom Ojczyzny d. 12 czerw. 1831 r., Pieśń Legjonu litew- 
skiego -- Słowacki, Pieśń starców - fr. Kowalski i t. d. 
2) Śpiew o Dwernickim, Śpiew Ułanów 2-go pułku, Śpiew patryotycz- 
ny - A. Zdtarski, Śpiew ludu polskiego - Goszczyński, Śpiew z powodu 
odzyskania ojczyzny - Rodziewicz, Śpiew do Rodaków - f. 8., Śpiew Wo- 
jenny - Suchodolskiego, ofiarowany Skrzyneckiemu, Śpiewy Wojenne - A. 
Goreckiego, Śpiew Wołyniaków i t. d. i t. d. 


11
>>>
- 162 - 


patrjotyczne, żołnierskie; śpiewy ułanów i ludu polskiego, śpie- 
wy z powodu odzyskania ojczyzny, a nie brak i śpiewów 
poszczególnych osób jak: Żydka l), żołnierki, Podlasianki i t. p. 
Sypanie okopów na Pradze pobudziło do życia piosnki, śpiewki, 
pieśni przy okopach (o czem obszernie była mowa w rozdziale II, 
części II-ej). Osobną pozycję stanowią, jak zgóry można się 
było spodziewać, Marsze 2): obozowy, wojenny, korpusu Ra- 
morina, na cześć wodza wspólnej naszej sprawy, sławny Gósz- 
czyńskiego "Marsz za Bug" (z chórami) i t. d. Obok Marszów 
idą Mazury i Krakowiaki jako to: Mazur Wojenny, zwany Chło- 
pickiego 3), Mazur Podolski i na cześć Suchozanieta - Gosław- 
skiego, " Krakowiaki x. Mich. Radziwiłła", "Krakowiak obo- 
zowy -I) i t. d. 
Naogół śpiewy, pieśni i piosenki listopadowe nie podają 
melodyj, tylko zaznaczenie - z muzyką - zawarte w podtytule, 
czasem czytamy z m
zyką EIsnera 5), Dobrzyńskiego 6), Kur- 
pińskiego ,), ale najczęściej poprostu - z muzyką. Wśród 
wierszy, które podają melodję, można zauważyć ogromną roz- 
maitość, spotykamy najwyżej dwa lub trzy wiersze na tę samą 
nutę. Do naj ulubieńszych należała melodja Mazurka Dąbrow- 
skiego, aż 16 wierszy mają w podtytule - na nutę - "Jeszcze 
Polska", gdy na nutę "Boże coś Polskę" zaledwie dwa utwory. 
Powodzeniem cieszyła się tak zwana ."nuta 3-go Maja" 8), 


l) Śpiew Zydka Warszaw. o Rolnieckim - Lajbuś Gecel (Kicińskiego), 
Śpiew :tołnierki nad kolebką dziecięcia - D. M. 
2) Marsz Korpusu Ramorina, Marsz Wojenny, Marsz obozowy (śpie- 
wany w Teat. Nar. 8 lutego 1831 r. gdy Wódz NaczeI. odjeldlał do obozu), 
Marsz na cześć wodza wspólnej naszej sprawy - Napoleon Orda - Litwin, 
Marsz (na nutę Marszu x. Poniatowskiego) - fr. Kowalskiego. 
3) Mazur Wojenny (zwany Chłopickiego)-Jędrzeja Słowaczyńskiego- 
śpiewany w Teat. Nar. 28 grudnia 1830 r. 
4) RaynoIda SuchodoIskiego. 
5) "Polski ołtarz swobody" - (z muzyką EIsnera) - Kiciński. 
6) "Modlitwa Polaków" - Sew. Goszczyńskiego (muzyka Ig. J. Do- 
brzyńskiego ). 
1) "Warszawianka" (iłom. Karola Sienkiewicza z muzyką Karola Kur- 
pińskiego). 
8) "Do Moskali" (na nutę Trzeciego Maja), pisano równiel (na nutę 
piosenki o maju) jak czytamy w "Śpiewie" - Augusta Dołęgi Cieszkowskiego.
>>>
- 163 - 


znana także pod nazwą "Nienawidzę was próżniaki l) (7 wier- 
szy). Z dawniejszych melodyj mamy po parę wierszy na nutę 
"Poloneza Kościuszki"2) i "Marszu x. Józefa Poniatowskiego"3). 
Różne Krakowiaki i Mazurki nanizały na swą melodję zale- 
dwie po parę lub po jednym wierszyku. "Nad strumykiem 
przy krzewinie", "Co za śmiałość, co za siła", "Alboż my to 
jacy tacy", "Dalej chłopcy, bierzwa kosy" - oto melodje naj- 
częstsze w piosenkach - Fr. Kowalskiego. Suchodolski lubo- 
wał się w Mazurkach: "Chałupeczka niska", "Kujawianka od 
poranka", "Żyli ludzie przed Krakusem", "Rżnijcie nam od 
ucha tęgiego mazura"; na te same nuty pisali i inni poeci 
listopadowi. Brano również melodje z ulubionych ówczesnych 
wierszy jak Frankowskiego "Czt'Ść polskiej ziemi, cześć" 4), 
Kamińskiego "Do Wolności" (Polak nie sługa, nie zna co to 
pany) 5), Gosławskiego - Mazur - "Wara z granic" 6). 
Wśród pieśni, piosenek i śpiewek powstańczych poja- 
wiają się melodje z oper i komedjo - oper polskich i obcych. 
"Wanda leży w naszej ziemi" z opery "Krakowiaki" '), śpiewka 
"Dżielny Podchorąży" na nutę z "Krakowiaków i Górali", 
"Śpiewki przy okopach" z komedjo-opery "Okopy na Pradze" 8), 
"Śpiewki Miotlarza" i Piosenki na nutę "Miotły, miotełki" 
z komedjo-opery "Chłop miljonowy", "Polska powstająca" Ga- 
szyńskiego - arya z opery "Niema z Portici" 9), wreszcie 
epopeja bruku warszawskiego "Kacap czyli Pożegnanie (autor- 


I) ,.Dzień 25-y lutego" w Zb. w. i śp. nosi podtytuł (na nutę "Nie 
nawidzę was prólniaki"), zaś w zbiorze Horoszkiewicza (Nuta 3-go Maja). 
2) Polonez - Raynolda SuchodoIskiego. 
3) Marsz na cześć wodza wspólnej naszej sprawy - Napoleona Ordy, 
Marsz na cześć obrońców ojczyzny - Rajnoda SuchodoIskiego, Marsz - fr. 
Kowalskiego. . 
4) Śpiew Witwickiego (na nutę: Cześć polskiej ziemi, cześć). 
S) Lipiec i listopad - Fr. Kowalskiego, Warszawianka - Gaszyńskiego 
(nuta - Polak nie sługa). 
6) "Mazur Podolski- napisał Gosławski na nutę swego Mazura-. Wara 
z granic.. 
1) Granej 5 grudnia 1831 r. 
8) "Okopy na Pradze" - Dmuszewski (r. 1807). 
9) Operę "Niema z Portici" - "dawano w Warszawie 29 listopada 
1830 r.".
>>>
- 164 - 


stwa Maciejowskiego i Suchodolskiego), którą śpiewano na 
nutę "Doktorze kochany" z "Cerulika Sewilskiego". Fr. Ko- 
walski i JuI. Małachowski pisali swe "Pieśni wolnych strzel- 
ców" na nutę Marszu z romantycznego "Frejszyca" (Freischiitz)- 
słynnej opery Weberowskiej (r. 1821). Z obcych melodyj spo- 
tykamy w wierszach listopadowych francuskie, niemieckie, 
nawet ł.:0syjskie: "AIIons enfants de la patrie, Te souviens tu" l) 
i nuta Gilotyny 2); Garczyńskiego i Kowalskiego na nutę 
Kornera "Herr ich rufe dich", wreszcie "Kozak" na nutę zwy- 
czajnego Kozaka i "Śpiew" na nutę "Boże zachowaj króla" 3). 
Z pozostałych melodyj powstańczych warto wymit'nić nut y- 
pieśni do Boga -- jak: "Do Ciebie Panie wznosim", ,,0 Boże 
dobry, usłysz nasze modły", pozatem melodje, spotykane tylko 
pojedyńczo, wymieniam w przypisku 4). N a zakończenie prze- 
glądu melodyj listopadowych wspomnieć należy nutę "Oto 
dziś dzień krwi i chwały", zrośniętą z "Warszawianką", utwo- 
rem reprezentacyjnym dla dziejów powstania r. 1830-go i 31-go. 
Omówiwszy pokrótce stronę muzyczną pieśni żołnierskiej 
z doby powstania listopadowego, należy zkolei zająć się szatą 
stylistyczną tej nieskomplikowanej poezji. W tym celu ogra- 
niczę się do reasumpcji uwag na ten temat. rozsianych po 
całej niniejszej pracy, a głównie odwołam się do rozdziału 
III-go p. t. Miłość ojczyzny i wolności, w części I-ej. Poszczególne 
pojęcia wytwarzały swe odpowiedniki w szablonach słownych, 
tak więc na str. 36 (wzmiankowanego rozdziału) czytamy: 
"Do broni, bracia, do broni", "Dalej, bracia, do oręża", "Do 
broni, prawi Polacy", a słowa te stają się formalnym wykład- 
nikiem bojowej postawy społeczeństwa. Alternatywa śmierci 
lub zwycięstwa stwarza swoisty patos stylowy: "Zwyciężmy lub 
zgińmy z chwałą", ..Chwała albo wieczny srom" i t. d. (str. 37,8) 


l) Wspomnienia (podług francuskiej pieśni: "Te souvien_s tu") - Zb. 
w. i śp., Bard O. P., Pieśni Ojczyste. 
2) Śpiew powstańca polskiego na nutę Gilotyny) - I. N. Janowski 
. J) Zb. w. i śp. 
4) "Dalej bracia, głośmy pienia", nuta "Marszu do ataku", "Pamiętasz, 
mówił rotmistrz do lołnierza", .,Pod Pułtuskiem, pod Miasteczkiem", "Hej, tam 
na górze jadą rycerze" (nuta "Po1ajścia" - Win. Pola), "Precz, precz od nas 
smutek wszelki" i t. d.
>>>
- 165 - 


Na str. 39 - 42 mamy do czynienia z frazeologją wolności, 
z "aniołem swobody", z "obrońcami wolności" i "wolnemi 
Polakami", z drugiej strony powracają niemiJIrnącym refrenem: 
"gromady", "tłuszcze", "tłumy najemników", "zgraje niewol- 
nicze", "hordy najezdnicze" i t. p. Tu również należy się 
miejsce retoryce wolnościowej Słowackiego (- wolności rośnie 
krzew -), omówionej na str. 41 2 wzmiankowanego rozdziału. 
Tym trybem, przechodząc kolejno różne stadja rozwoju idei 
patrjotycznej, mamy do czynienia z utartym frazesem trady- 
cyjnej formy wypowiadania swych uczuć. Patrjotyzm o za- 
barwieniu konstytucyjnem (str. 43) przynosi ulubione zwroty: 
"rękojmia prawa", "swobodom bratnim", w "obronie naszych 
praw" i t. d. Przejście granicy Niemna i Bugu (str. 45,6) 
"zbliża orła do pogoni", zatyka "słupy Bolesława", wita "ród 
Gedymina" i t. d. Stosunek do wroga stwarza swoistą fra- 
zeologję "służalec lub słudzy tyrana" (str. 50); poczucie dumy 
narodowej układa się w wyżłobione łożysko słów "Garstka 
naszych tłumy zbiła" (str. 51) i t. d. Zwroty: "Powstają ludu 
mściciele", "Godzina wybiła", "Naprzód młodzi wolności mści-. 
ciele" (str. 54) znaczą pochód uczuć mściwych. Wreszcie 
powiedzenia w rodzaju "Śmierć lub zwycięstwo" i "Słodkie 
blizny dla ojczyzny" są równie nieodzowne dla większości 
wierszy listopadowych, jak "Mars ryczący boju hasło" dla 
tworów Muzy klasycznej. Rozdział III części II-ej pracy niniej- 
szej p. t. "Piosenka dnia powszedniego" dostarcza wielu rysów 
do charakterystyki stylowej pieśni żołnierskiej. Chcąc uniknąć 
powtarzania, powołam się w tej mierze Da początek tego roz- 
działu, jak również na cykl wierszy pożegnalnych (str. 135-139), 
tak typowych przez swe motywy dekoracyjne (dziewczyna 
w okienku, koń, rżący u ganku. krzyżyk, szkaplerzyk i mło- 
dzian "zginający kolano zuchwałe") i wreszcie na charakte- 
rystykę piosenki żołnierskiej Wincentego Pola (str. 139, 140). 
Również b. znamienne dla stylu ówczesnej pieśni są wiersze 
Pola i Fr. Kowalskiego o ułanach i dziewczynach, omówione 
w roz. IV części II-ej. Dużo światła na stronę formalną 
piosenki żołniersko-obozowej rzuca roz. II gi części III-ej p. t. 
"Wersyfikacja". Powołam się tutaj na ustępy, dotyczące 
wiersza 8-0 zgł. i refrenu w ogólności, a refrenu mu-
>>>
- 166 - 


zyczno-rytmicznt'go w szczególności, jako też refrenu (z ry- 
mami wewnętrznemi, opartego na powtórzeniu). Wreszcie 
tak zwane "rymy dla ucha", a głównie katalog ulubio- 
nych rymów listopadowych mogą przyczynić się w dużej 
mierze do unaocznienia formalnych schematów liryki pow- 
stańczej. 
Pozostają już tylko do omówienia motywy dekoracyjne, 
na czoło których wysuwa się motyw orła i matki, wstającej 
z grobu, zapożyczone z liryki legjonowej. Oba te motywy, 
jako motywy treści, zostały obszernie omówione w rozdziale 
I-ym części I-ej (na str. 8-12), na tern miejscu wystarczy słów 
parę na temat ich strony formalnej. Dość jeit w tym celu 
przyjrzeć się "stosownej dekoracji p. Głowackiego", jaką 
opatrzona została "scena liryczna" p. t. "Powstanie Narodu"l)- 
wystawiona "na teatrze narodowym warszawskim" z muzyką 
EIsnera - (Warszawa w styczniu 1831 r.). W scenarjuszu 
czytamy: "Grom uderza, muzyka wyrażaiąca walkę, słyszeć 
się daie. Zmienia się dekoracya i widać Ojczyznę powstaiącą 
z grobu, w górze postacie radośne Kościuszki, Poniatowskiego, 
Dąbrowskiego, orła, pogoń, godła wolności". 
Obraz matki-ojczyzny, wstającej z grobu, zrodzony z uczu- 
cia patrjotycznego zyskuje w liryce listopadowej na skutek 
częstego użycia wartość dekoracyjną. Z pośród wierszy, osnu- 
tych na motywie ojczyzny powstającej z grobu, omówionych 
na str. 9, 10 roz. I-go, części I-ej, wiersz M. z Pokucia "Do sy- 
nów ojczyzny" 2) w plastyce swej wizji wzmaga najsilniej 
efekt dekoratywny motywu. "Ku mnie, ach ku mnie, uko- 
chane dziatki! Głos się dał słyszeć z smętarza zasobu; głos to 
z letargu przebudzonej matki Do synów swoich, by ją dźwigli 
z grobu". Dalszy ciąg wiersza oznajmia, iż "Nienadaremnie 
Matka nasza droga Głos o ratunek z grobowni podniosła", 
a pod koniec znów powraca ulubiony obraz w wezwaniu: 
"Ugodź ty godne Bolesława plemię W zapory więzień, z któ- 
rych Polska woła". W artość czysto dekoracyjną posiada 


I) Autor - fran. Sal. Dmochowski. 
2) "Rymy Zbrojne" - Mikołaja z Pokucia \V WaJszawie 1831 r.
>>>
- 167 - 


"Matka powstająca przez grobów całuny" w "Mogiłach Pragi" l) 
Maurycego Gosławskiego. 
Prócz wierszy, które wypełnia orzeł symbolizujący zew 
bojowy, dążenia społeczeństwa lub nadzieje narodu (omówio- 
nych szczegółowo na str. 10-12 roz. I, części I-ej) nie brak liryce 
listopadowej utworów b. różnolitych w treści, przypieczętowa- 
nych nieodzownym stemplem orzełka. Orzeł biały, zawieszony 
w górnych strefach, daje znaki Polakom, albo też w "postaci 
anioła Wolny wita promienie słonecznego koła" 2), lub wresz- 
cie ku słońcu kierując lot 3), "przez szczęk mieczów i kul 
grad" I) prowadzi wojska polskie; tego rodzaju obrazki z ma- 
łemi warjacjami znajdziemy rozsiane po całej liryce ówcze- 
snej. Całą dekoracyjność motywu orła vi takiem zastosowaniu 
potwierdzają nam winjety orzełka, lecącego wśród chmurek 
na tle słonecznego koła, wytłaczane nierzadko u spodu dru- 
kowanych wierszy listopadowych. Białość śnieżnopióra:') i blask 
słonecznej aureoli - to składniki optyczne dekoracyjnego 
orzełka, jak głos i wołania, dobywające się z wieka grobo- 
wego stanowią akcesorja powstającej Polski. 
N awiązując do punktu wyjścia niniejszych uwag o deko- 
racji, warto się przyjrzeć "radośnym postaciom Kościuszki, 
Poniatowskiego" i t. d., unoszącym się "w górze", ponad 
zmartwychwstającą ojczyzną w "scenie lirycznej", wystawio- 
nej na teatrze warszawskim. Zjawisko patronatu i orędow- 
nictwa niebieskiego dla sprawy powstania bohaterów narodo- 
wych, a w szczególności Kościuszki i ks. Józefa, tak rozpo- 


I) "Liryki powstańcze z lat I830-3I"-Kraków 1916 r.... 
2) "Cześć oswobodzonym Polakom'. Wiersz na prowincji przez 12-0 
letnią Polkę napisany. - Walentyna Trojanowska (Bard O. P. t. II., Horosz- 
kiewicz). 
3) "Hasło do boju rycerzy polski ci," (Bard O. P. t. II). 
ł) Śpiew (na nutę Jeszcze Polska) (Bóg, Wolność! Niepodległość! 
Śmierć!), zaczynający się od słów "Daley bracia do bułata"-RajnoIda Sucho- 
dolskiego (Bard O. P. t. I, Wiersze r. 1831, Goniec Krak. Dodatek Nadzwycz. 
do N. 170, Gaz. War. r. 1830 N. 323, Patryota r. 30 N. 2, Horoszkiewicz 
(p. t. Śpiew Rewolucyjny), Pieśni Ojczyste (p. t.- Śpiew ostatnich dni listo- 
pada 1830 r.), broszurka oddzielna "Śpiew". 
S) "Jak śnielnym skrzydłem płynie w nadpowietrznej łodzi" - "Po- 
wstanie" (Wiersz liryczny) fr. Dembiński.
>>>
- 168 - 


wszechnione w liryce listopadowej omawiam obszernie 
w I-ej części mej pracy (roz. I, str. 5-7). Tamże jest mowa 
o pseudoklasycznej stylizacji bohaterów narodowych i o żywej 
skłonności tych ostatnich do dłuższych przemówień, która to 
skłonność zbliża poezję tego typu do retoryki krasomówczej 
(roz. 1. str. 6, 7). Na tem miejscu pragnę jedynie zaznaczyć 
istnienie zwrotów w rodzaju: "Patrz Kościuszko na nas z nie- 
ba" 1) lub "Kościuszko, co krąży nad Polską na tęczy na- 
dziei" 2), "Poniatowski czyste swe ręce wyciąga do ciebie", 
albo "Patrzcie! Cień Żółkiewskiego zstąpił z mieszkań chwały".3) 
i t. d. Zwroty powyższe nadają tej napowietrznej galerji czuj- 
nych i troskliwych spektatorów 4) ruchu powstańczego cechę 
akcesorjów dekoracyjnych, w przeciwieństwie do greckiego 
Olimpu, który był deus ex machina działań wojennych. 
Zanim przejdę do zaznaczenia pierwszych romantycznych 
poczynań w sferze liryki Hstopadowej, zaznaczę mimochodem 
obecność księżycowej dekoracji, właściwej balladom i dumkom 
preromantycznym. Gdy "Duch Xięcia Józefa" nawiedzał księ- 
dza Bonifacego Ostrzykowskiego - osjaniczne mroki zalegały 
ziemię. 


"Wpośród uśpionej natury 5), 
Noc ciemność niosła wokoło, 
I tylko księ:tyc z za chmury 
Blada", e rozjaśnił czoło". 


Podobny obraz: "Noc była..." 6) rozpoczyna wiersz Fr. Dem- 
bińskiego "Powstanie". "Północ minęła - z mogiły Wandy, 


I) Polonez (na nutę Poloneza Kościuszki) - RaynoId Suchodolski - 
Gwardyak Honorowy z L I. 
2) Zołnierz polski ranny śmiertelnie do ojczyzny" (Zb. w. i śp., Pie- 
śni Ojczyste, Kur. Pol. r: 31 N. 432). 
3) Powstanie (wiersz liryczny) - fr. Dembiński. 
4) Jedynem zatrudnieniem bohaterów narodowych są przemówienia, 
zagrzewające do boju, jeśli autorowie udzielą im głosu. 
5) "Duch xięcia Józefa czyli wieszcza przepowiednia Polski" - przez 
ks. Bonifacego Ostrzykowskiego. 
6) "Noc była - tylko iskra w mdłym ciemności łonie Niepewny blask 
rzucała jak przelotna gwiazda!". "Noc była" - i t. d. czytamy w ,.Hymnie" 
(Bogarodzica) . Słowackiego, a nic brak zwrotu tego i w innych utworach 
ówczesnych.
>>>
- 169 - 


Krakusa sąsiady; Huczy grzmot głuchy, zawiły" czytamy 
w wierszu Mikołaja z Pokucia 1). \Vywiad Fr. Wężyka u "Du- 
cha Kościuszki" zostaje przerwany środkiem tak częstym 
w ówczesnym dramacie: "W tern dzwon Wawelu zajęczał pół- 
nocą" 2). Tu również mamy do czynienia z najbardziej ma- 
lowniczym opisem księżycowych lśnień: "Już noc połowy do- 
mierzała biegu" i t. d. "Skąpany księżyc w cichej Wisły 
brzegu Srebrne na Wawel zatoczył promienie, A widząc 
w gruzach świetne niegdyś mury Twarz swą z żałości skrył 
w posępne chmury" 3). 
W różnorakiej mozaice stylistycznej liryki listopadowej 
spotykamy czasem wiersze pseudoklasyczne, tchnące już du- 
chem romantyzmu, tak jak z drugiej strony zbłąkane Marsy 
i Bellony pojawiają się tu i ówdzi
 w piosence żołnierskiej. 
W klasycznej "Odzie" Kroplewskiego 4) czytamy o krzyżu 
jako o "straży czucia i wiary", "Pieśń młodych Polaków" a), 
tętniącą rozpędem romantycznego czynu, krępują więzy re- 
toryki klasycznej. N a grób młodzieńca, który "niezachwia- 
nego zapałem tchnął męstwa", "Groźny duch wojny zstępo- 
wał mu z czoła I już je bluszczem uwieńczał zwycięstwa"- 
przyzywa ojciec Wajdelotów, by mu nucili "wielki hymn 
nieśmiertelności" 6). Wśród "żywiołów SETCU dawno pożą- 
danych", zwycięstwa Cnoty nad Zbrodnią, wśród powodzi 
retorycznych pytań i wykrzyknikó\\ "O Nieba!" - rodzi się 


l) Przegląd wojska o północy, między 29 a 30 listopada 1830 r." - 
Rymy zbrojne Mikołaja z Pokucia w Warszawie IB3l r. 
2) ,.Odpowiedź fr. Węlyka - Podolaninowi S." (Stan. Starz)'ńskiemu)- 
jakkolwiek datują.-:a z 7 lipca 1830 r., ale wciągnięta do zbiorów listopado- 
wych (Kur. Pol. r. 31 N. 379, Bard O. P., Zb. w. i śp.). 
3) Ten utwór został wywołany iście sielankowym t\\"o rem, ofiarowa- 
nym Węlykowi przez Podolanina S. (Starzyńskiego). gdzie m. i. czytamy: 
"Pielgrzym co swą pod ról skraca Miłym śpiewem polskiej dumki, Co się nie- 
raz z drogi zwraca Dla fiołka, dla poziómki". 
4) "Oda do honorowego Krzyla Polskiego" - August Kroplewski 
(Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31. N. 146). 
$) Kur. Pol. r. 30 N. 362, Zb. w. i śp. - Pieśń młodych Polaków - 
bezimiennie. 
6) ,.Cmentarz Polegnania" - Henryk Cieszkowski (Bard O. P. t. II).
>>>
- 170 - 


w "Głosie Więźnia" 1) pragnienie Kordjanowo - Konradowe na 
mniejszą skalę. Jednostka pragnie wziąć na swe ramiona 
ciężar niewoli - "By więcej nie cierpiała Ojczyzna i Cnota "(!). 
Odgłos po\Vstającej ojczyzny sprawia, iż więzień umiera 
szczęśliwy, jako jedna z wielu żywych pieczęci słów: "Ja 
i ojczyzna to jedno". 
Gdy ma być mowa o romantycznych motywach w poezji 
listopadowej; na pierwszy plan wysuwają się wielcy roman- 
tycy polscy: Mickiewicz i Słowacki, a myśl zwraca się do ich 
twórczości powstaniowej. To też odrazu na wstępie zaznaczyć 
trzeba, iż wkłady 2) Mickiewicza do poezji listopadowej, bar- 
dzo zresztą nikłe, powstałe ze wspomnień i opowiadań ucze- 
stników powstania, pod względem stylu nie wnoszą żadnego 
określonego zabarwienia. Co się tyczy wpływu romantycznej 
twórczości przedpowstaniowej poety, to była o tern mowa 
obszernie w I-ej części tej pracy (roz. I, str. 17-20), zaś 
o wpływie romantycznej miłości jest mowa w rozdziale llI-cim 
części II-ej. Nawiasem zaznaczyć trzeba, że wpływ klasycznej 
pod względem stylistycznym "Ody do młodości" znalazł rów- 
nie klasyczne odzwierciadlenie w Odach Fr. Kowalskiego 
(str. 18, roz. I-y, część I-a). 
Młodzieńcza twórczość Słowackiego tak pod względem 
treści jak formy zwarła się tak silnie z ówczesną poezją 
powstańczą, przejęła tak głęboko modną frazeologją wolno- 
ściową, iż gdyby nie świeży powiew talentu (Hymn, Kulig) 


I) "Głos Więźnia z lochów podziemnych klasztoru xięly Karmelitów" 
(Bard O. P. t. l). 
2) O twórczości powstaniowej Mickiewicza warto przytoczyć bardzo 
ciekawe. i trafne uwagi człowieka współczesnego poecie - dr. Wojciecha Cy- 
bulskiego, prof. uniw. wrocław., uwagi, zawarte w jego .Odczytach o poezyi 
polskiej w pierwszej połowie XIX w... Tembardziej godzi się to uczynić, i1 
ustęp cytowany ponilej uwydatnia zarazem charakter zbiorowy i bezimienny 
poezji listopadowej. "Poeci bowiem walki za wolność byli śpiewakami chwili, 
zewnętrznego podszeptu. wpływu bezpośredniego, widocznego czynu, zaraz 
w słowach brzmiącego. Tymczasem Mickiewicz był poetą sam umiejącym 
tworzyć, mogącym tylko z własnego wspomnienia, z własnej wyobraźni snuć 
poezje (str. 167 t. I przekładu fran. Dobrowolskiego z niemieckiego-wyd. 
Poznań 1870 r.).
>>>
- 171 


zlałaby się z bezimienną pieśnią całego narodu. (Mowa o tern 
na str. 41,2 roz. III części I-ej. 
Przechodząc zkolei dzieje twórczości wybitniejszych poe- 
tów ówczesnych, należy to samo powiedzieć o spuściźnie 
listopadowej Wincentego Pola. "Pieśni Janusza" zdobyły 
sobie czołową pozycję w pieśni żołniersko - obozowej, spływa- 
jąc do wspólnego łożyska z twórczością Fr. Kowalskiego, 
Raj. Suchodolskiego, Maurycego Gosławskiego, poniekąd Mi- 
kołaja z Pokucia i wielu bezimiennych lub mało znanych 
poetów - żołnierzy. Do tych prostych pieśni, o których godzi 
się powiedzieć z Gosławskim "Ręka co wam je przynosi nie 
zna lutni, lancę zna" 1), wnosi Wincenty Pol sporą dozę swoi- 
stego talentu 2). 
Romantyzm w liryce listopadowej reprezentują głównie 
Stefan Garczyński i Seweryn Goszczyński. W niniejszej pracy 
o twórczości Sew. Goszczyńskiego jest mowa najobszerniej 
wroz. I-ym części I-ej (str.15-17-twórczość przedrewolucyjna) 
i w rozdziale IV części I-ej (str. 64), zaś o Garczyńskim rów- 
nież w rozdziale IV części I-ej (str. 65,6), a głównie w rozdziale 
VI (Mesjanizm) części I-ej. Pozatem dłuższe i krótsze ustępy 
na ten temat są rozsiane {:o całej pracy, zgodnie z jej zało- 
żeniami konstrukcyjnemi. Jakkolwiek ustępy te dotyczą prze- 
ważnie zawartości ideowej utworów, niemniej obficie ilustru- 
jące przykłady dają obraz strony formalnej, unaoczniając 
cechy stylistyczne romantycznej poezji Garczyńskiego i Gosz- 
czyńskiego. Zagadnienie powyższe zostało już wyczerpane 
w licznych monografjach obu poetów, to też zbytecznem by- 
łoby udzielać mu miejsca w tej pracy. 
Na pierwszy plan wśród wierszy listopadowych, które 
można nazwać romantycznemi, wysuwają się, omawiane paro- 
krotnie z racji wpływów Mickiewiczowskich (roz. I część I-a 
i roz. III część II-a): "Wyjazd" J. N....n (prawdopodobnie 


I) .Do Polek. - Maurycy Oosławski. 

) O twórczości Wincentego Pola jest mowa wielokrotnie, głównie 
w roz. III i IV części II-ej, o jego mistrzostwie w budowaniu kunsztownej 
na owe czasy i tak melodyjnej zwrotki nie brak licznych wzmianek w roz. 
to Wersyfikacja" (roz. II część III-a).
>>>
- 172 - 


J. Nachtmanna) i "Ofiara" - Rettla. Zakończenie "Ofiary" 
osnuł Rettel jakby na motywie "obiit Gustavus, natus est Kon- 
radus" - "W niebo błękitnych oczów wzniosłszy me po- 
wieki U stóp czystego anioła Chciałem życie przemarzyć 
i przeklęczeć wieki Cóż mię to woła? Ojczyzna - słowo po- 
tęgi ozwało się zdala". Nachtmann w swym "Wyjeździe" 
wśród "westchnień głębokich" pragnie lecieć "za sławą", 
pragnie "mary gonić" i, patrząc w oblicze kochanki, gdzie .,nic 
prócz pogardy, Pogardy, którą obojętność mroczy" - taką jej 
romantyczną składa zapowiedź: ,,1 tak ztąd zniknę, jak czcze 
widmo we. śnie". Wiersz Nachtmanna obfituje w motywy 
i akcesorja romantyczne. Oto wzgardzony kochanek upaja się 
pragnieniem pamięci pośmiertnej - Kordjanowej róży na sa- 
motnym grobie. "Ziomkowie! innej nie błagam nagrody Tylko 
pamięci", przyczem autor nie żąda od ojczyzny nic ponad 
"jeden kwiatek", który zatknie na grobie. poety. W wierszu 
tym przeważa zainteresowanie egotyczne, typowe dla mło- 
dzieńczych wierszy romantyków, a ojczyzna gra rolę antido- 
tum na zawody osobiste. Utwór tpn zawiera m. i. bardzo 
znamienny dla romantyzmu motyw żalu za utraconą młodo- 
ścią, za sprawą, która przeminęła. ujęty w pięknym cztero- 
wierszu: 


"Zbiegłaś na wieki wiosno bez powrotu, 
Teraz grobowa wygrata mi jesień 
O duszo moja nawykła do lotu 
Czy to ostatni dzień twoich uniesień?. 


Mówiąc O motywach romantycznych w liryce listopadowej, 
należy się niepoślednie miejsce dwóm, osobliwym i jaskrawo 
odbijającym na tle ówczesnej poezji, wierszom - Krystyna 
Ostrowskiego 1) i Mikołaja z Pokucia 2). Oba utwory, wsłu- 
chane w "duchów godzir..ę", wywołują z grobów, rozsianych 
po całej Europie, falangi kościotrupów i, formując w pułki 
te armje poległych, kreślą potężne obrazy nocnych rewij 
umarłych w takt bębna dobosza. 


l) .Napoleon Cl . (Gaz. War. r. 31 N. 175): 
2) "Przegląd wojska o północy, między 29 i 30 listopada 1830 r.. - 
Rymy Zbrojne Mikołaja z Pokucia w Warszawie 1831 r.
>>>
- 173 - 


"o północy wstaje trup 
Chwyta bęben dobosz zmarły 
I porzuca chłodny grób 


Nagle palki mu zagrzmiały 
Wśród opadłych z ciała rąk 
A na dawnem polu chwały 
Apel zmarłych bije wkrąg M. 


Tak brzmi pełen grozy "Apel" Krystyna Ostrowskiego, grzmią- 
.cy nad wojskami Napoleona. "W nocy, o duchów godzinie 
, 
Dobosz swój rzuca grobowiec" - czytamy w niższym pod 
względem artystycznym wierszu Mikołaja z Pokucia - "Re- 
veil w taraban uderzy, Reveil wre świata przestworzem 
Wstrząsa grobami żołnierzy Poległych, ziemią i morzem". Tym 
razem przeglądu wojsk poległych dokona "Bohatyr", którego 
"pierś bogatą w męstwo" "Sukman pokrywa ubogi" - Tade- 
dsz Kościuszko. Opisując moment zlotu i formowania się 
szeregów przed rewją, stwarza Ostrowski nowe potężne wizje: 


"Wicher nocny groźnie świszczy 
Kościcłrupy lecą precz, 
W ręku jakby piorun błyszczy 
Długa włócznia, ostry miecz. 
Księlyc mruga z martwych powiek, 
Obszar w sinem świetle drga 
Tu przeznaczeń wielki człowiek 
Rewią zmarłych sprawiać ma-. 


Podobne obrazy, jakkolwiek pozbawione dźwięczności rytmicz- 
nej wiersza Ostrowskiego, dziwaczne, koślawe w stylu, lecz 
tchnące mocą uczucia, mamy u Mikołaja z Pokucia. Ten 
ostatni, zamiłowany \V rzemiośle wojennem, wciąż niezmor- 
dowanie ustawia i równa "szyki kościste". (Żołnierz, wstający 
z grobu" W ramie kościste broń bierze, Równia (sic!) się w szereg 
i staje", albo "Dowódzca zliczył plutony I zrówniał szyki 
kościste"). N ajbardziej malowniczo wypadły momenty przy- 
jazdu i odwrotu konnicy. 


"Na koniach wiatrom podobnych 
Jazda, ockniona z martwoty, 
Leci z swych mieszkań lałobnych 
I w zbroi staje do roty".
>>>
- 174 


Rewja skończona - "Poległe w kraju obronie Do grobów 
przeszli (sic!) oddziały". 


"Znikli iul pułki piechoty, Znikła i jazda w ciemności; 
Kryją ich czarne namioty, Rozbite \\' krajach wieczności". 


Do tej legji kościotrupów, wstających o "duchów godzinie", 
należą również kosynierzy, polegli pod Grochowem, którzy 
z pod "nagiej olchy" czuwają nad Warszawą. O losach tych 
walecznych szeregów opowiada "Kosynier" Goszczyńskiego 
słowami: 


ł 


"Olcha gęsta, bagno skrzepło l) 
Trup kołdrą, trup poduszką; 
Miękko, zacisznie i ciepło 
Niema jak moje łólko.. 


Kosynier ów, przybywającyotrzeciem pianiu kura i krwią 
z rany "spryskujący" kosę, to brat romantycznego "Upiora" 
i przodek Grottgerowskiego "Widma". 2) Szkielety zmar- 
twychwstają również w bezimiennym wierszu "Do broni, 
bracia, do broni": 3) 


.Gdy na wielkim Sławian trupie, 
Nosząc w tryumfie okowy, 


Tron z naszych kości stawicie, 
Krew wytryśnie pod siekierą, 
Szkielety lycia nabierą 
I wolności dadzą lycie-, 


l) Kosynier (na nutę: Pod Pułtuskiem, pod Miasteczkiem) - "Pobud- 
ka. - Sew. Goszczyńskiego. W zbiorku "Trzy Struny. (2-gi oddział) wiersz 
nosi trafniejszy tytuł - "Duch Kosyniera" - Duma. 
2) Potwierdzenie niniejszej analogji znalazłam przypadkowo w ksiąlce 
p. t. .Grottger. - Jana Bołoza Antoniewicza (wydawnictwo "Nauka i Sztuka" 
t. XI). Autor powołuje się na prof. Piniego, który zwrócił jego uwagę na 
analogję, zachodzącą między utworem Goszczyńskiego "Duch Kosyniera., 
a 5-ym kartonem .LituanH- - .Duch". 
3) .Do broni bracia" - Bard O. P. t. I, zaś w .Pieśniach Ojczystych. 
wiersz nosi tytuł "Lechita" śpiew (na nutę: "Do broni, bracia, do broni.).
>>>
- 175 - 


Słowa te zdają się odradzać w zapowiedzi Rozy Wenedy: 
"I zakocham się w rycerzy popiołach I popioły mnie zapło- 
dnią" - "A łożem ślubnem będzie stos rycerzy" i w scenie 
rzucenia pod stopy zwycięskiego Lecha "łańcucha próżnego, 
którym przykuci byli do siebie Lelum i Polelum".
>>>
R o Z D Z l A Ł I I. 


. 


W e r s y f i k a c j a.- 


Wiersze równorytmiczne tworzą najważniejszą pozycję 
w wersyfikacji liryki listopadowej, stanowiąc większą połowę 
rozpatrywanego materjału (220 wierszy równorytmicznych na 
385 wierszy branych pod uwagę) 1). To też pierwsze miejsce 
w analizie wersyfikacyjnej należy się połączeniom równowier- 
szowym, które zkolei podzielą się na dwie grupy: wierszy, 
liczących więcej nad 8 zgłosek i wierszy, krótszych od 8-0 
zgłoskowca, a zatem z natury swojej bezśredniówkowych. 
Szereg wierszy dłuższych, przeciętych średniówką, za- 
kańcza wiersz 8-0 zgł.. ten słup graniczny w dziedzinie rytmiki, 
który dzięki skłonności do dzielenia się na człony (4+4,5+3) 
sprawia często wrażenie wiersza, przeciętego średniówką. Pod 
względem rozpowszechnienia zajmuje 8-0 zgł. pierwsze miej- 
sce wśród połączeń równowierszowych (121 na 220), a tern 
samem daje się poznać jako ulubiony typ ówczesnej wersy- 
fikacji. Idąc wzwyż o drugie miejsce w tym szeregu mogą 
się ubiegać z równem powodzeniem 13-0 i 11-0 zgłoskowce 
(35 wierszy 13-0 zgł., 33-y 11.0 zgł.). Natomiast 14-0 .i 10-0 
zgłoskowce, jak również 12-0 zgłoskowiec (typu 6+6) - wszyst- 


l) Poniewal rozdział II obfituje w dane statystyczne. nalely zazna- 
czyć, it po odtrąceniu wierszy, datujących z przed r. IB30-go, jak równie2 
wierszy, wyjętych z komedjo-oper i dramatów, pozostał do dyspozycji zasób 
utworów, powstałych w trakcie po\\'stania i bezpośrednio po jego upadku, 
materjał w niniejszem opracowaniu około 400 wierszy liczący.
>>>
- 177 - 


kie te rodzaje nie miały powodzenia w tej epoce i mogą się 
poszczycić zaledwie kilku okazami swego gatunku. 
Czternasto zgłoskowcem ze średniówką po 8-ej zgł. (8+6) 
jest pisana "Odpowiedź Rożnieckiego" i "Pieśń Narodowa" St. 
Jachowicza, przy
zem refren tej ostatniej składa się z 12-0 
zgł. (5+7) i 14-0 zgł. (7+7).1) "Odpowiedź Rożnieckiego", 
jakkolwiek niezupełnie wytrzymana w rytmie (zdarzają się 
12-0 zgł-ce), odznacza się ciekawą właściwością, cechującą 
poezję ludową, t. j. drobieniem wierszy na małe cząstki, sze- 
regi 8 zgł. dzielą się na 4+4, 6-0 zgł. na 3+3. 2) 
Dziesięcio zgłoskowiec pojawia się w poezji listopadowej 
tylko dzięki utworom Mickiewicza i Słowackiego, tym rytmem są 
pisane: "Nocleg", "Śmierć pułkownika" i "Kulig". We wzmia
- 
kowanych trzech wierszach mamy dwa typy 10-0 zgł., u Mi- 
ckiewicza (4+6), u Słowackiego (5+5). Znany ze swej melo- 
dyjności "Kulig" Słowackiego odznacza się wyjątkową zgodno- 
ścią rozczłonkowania akcentacyjnego z rozczłonkowaniem 
rytmicznem, tak iż nietylko średniówka zgadza się ze zna- 
kami przestankowemi w większości wierszy tego utworu, ale 
nawet daje się zauważyć symetryczna dwudzielność zdania 
(paralelizm lub przeciwstawność), właściwa poezji pseudokla- 
sycznej. ("Stójcie tu, stójcie"f ,;Nowa gościna", "Dam znak, 
wystrzelę... Nie, poco hasło?", "Oto zapusty! Dalej kulikiem!", 
"Każdy wesoły, a każdy zbrojny"). Mamy tu również do 
czynienia z nieobcą pseudoklasykom przekładnią (inwersją) 
w zwrotach tego typu: "Z nami na nowe / poleci tańce", "Po- 
rozwieszane / w oknach całuny", "Lecz poco długie / prawić 
androny" i t. d. 3) Niewyczerpany w postaciach rytmicznych 
"Kulig" obfituje również w tak zwane enjambement, które K. 
W óycicki określa "mianem rozszczepienia członu przez zakoń- 


. 


l) Przy "Pieśni Narodowej. - Jachowicza molna wspomnieć o "refre- . 
nie zmiennym", jest nim pierwszy wiersz kaMej zwrotki początkowo jednaki, 
później od połowy wiersza odmienny. 
t) Typ drobienia w pieśni ludowej jest nieco inny: 8+6=4+4+4+2 
(Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 48). 
3) Forma dźwiękowa prozy polskiej i wiersza polskiego - K. Wóycicki, 
str. 56. 


12 


....
>>>
- 178 - 


czenie wiersza" 1). ,,0, nie - on nie śpi. Pan mój i dzieci / Nim 
trzecie grudnia błysnęły zorze", "Tu śpią - nie słyszą; nie 
nasza wina, IŻe sen przerwiemy", "Porozwieszane w oknach 
całuny /1 stoi truna", "Stójcie tu, stójcie! Tu znakomity / Szlach- 
cic zamieszkał" i t. d. (około 15 enjambement). 2) Natomiast 
, dwa pozostałe okazy 10-0 zgł. (4+6) (Śmierć pułkownika 
i Nocleg) zawierają tak rzadkie u Mickiewicza błędy rytmicz- 
ne. 3 ) W "Śmierci pułkownika" średniówka wypada cztery razy 
w połowie wyrazu, w "Noclegu" trzykrotnie przecina wyraz. 
(W "Noclegu"-mamy jeden wiersz 11-0 i jeden 9-0 zgł.--zapewne 
omyłka pisowni - powinno być ,,0 Maryio zBorun" J. Łoś 
tłumaczy te usterki rytmiczne "przypuszczeniem, że były to 
rzeczy ułamkowe, naszkicowane tylko, nieprzygotowane do 
druku".4) W wierszu "Nocleg" spotykamy raz tylko figurę 
zwaną enjambement ,.a drugi - Żyd" i t. d. 
Dwunasto zgł-cem pisane są cztery wiersze: "Nowy Krako- 
wiak", "Pożegnanie", "Zajęcie Rosień" Gaszyńskiego i "Wyj- 
ście z Polski" Goszczyńskiego, wszystkie jednego typu 6+6. 
Z pośród tych wierszy "Pożegnanie" i "Wyjście z Polski" za- 
chowują podział na człony drobniejsze, "Co nadaje im muzy- 
kalność rytmów ludowych. "Pożegnanie", znana piosenka, 
zaczynająca się od słów ,,-Bywaj luba zdrowa, ojczyzna 
mię woła", z małemi wyjątkami dzieli się podług wzoru 
4+2+4+2, natomiast "Wyjście z Polski" Goszczyńskiego, 
utrzymane w krótkich taktach 3-zgł., tak harmonijnych 
w III części "Dziadów",:i) daje wrażenie rytmiczności nie- 
zwykłe w liryce . listopadowej. 
Melodyjność, osiągniętą równomiernym i niezmąconym 
ani razu podziałem 12-0 zgł. na 3-y zgł. człony, potęgują tu 
i ówdzie rozsiane rymy wewnętrzne, jak również zrodzony 
z poezji ludowej system "łańcuchowego sprzęgania wierszy" 


l) Forma dźwiękowa i t. d. - str. 107. 
t) O refrenie .Kuligu. będzie mowa w związku z rozbiorem wierszy 
systematycznie przekładanych. 
3) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 196. 
4) Ibid. 
5) Ibid - str. 202. 


,
>>>
- 179 - 


(concatenatio),1) wyrażający w danym wypadku głęboki 
smutek i monotonję rezygnacji. Dla zobrazowania wypowie- 
dzianych powyżej uwag posłuży zestawienie ustępu z oma- 
. 
wianego utworu z ustępem z Prologu III części "Dziadów". 
"Wysoko I pod niebem II lórawie I leciały 
Wysoko I leciały, II a lecąc I śpiewały. 
Polami, I lasami II wojacy I szli w tłumach . 
Bez pieśni, I bez grania, II w milczących I szli dumach". 
"Puch czarny, I puch miękki II pod głowę I podłólmy 
Śpiewajmy, I a cicho, II nie trwólmy, I nie trwólmy". 
Zkolei należy się miejsce grupom liczniejszym, które 
tworzą w liryce wiersze 13-0 i 11-0 zgł., jakby na potwier- 
dzenie spostrzeżenia prof. Łosia, iż w wersyfikacji polskiej 
"najbardziej rozpowszechnione mi i najulubieńszemi są rytmy, 
we Francji prawie niedopuszczalne, mianowicie liczące 13 
(7+6) lub 11 (5+6) zgłosek". 2) Pewną monotonję wprowadza 
do 13-0 zgł.-ca liryki listopadowej średniówka, następująca 
stale po 7-ej zgłosce; na 35 rozpatrywanych wierszy 13-0 zgł. 
wszystkie bez wyjątku reprezentowały najpowszechniejszy 
typ IS.o zgł.-ca (7+6). Naogół wiersze 13-0 zgł. odznaczają 
się rytmiką poprawną, średniówka przeważnie zgadza się 
z podziałem akcentacyjnym (wyrazów przeciętych średniów- 
ką nie spotykamy), w kilku zaledwie wierszach znajdujemy 
po parę 11-0 lub 8-0 zgł., zamieszanych tu i ówdzie wśród 
toku równych 13-0 zgł. 3) Z wierszem 13-0 zgł. rzadko ko- 
jarzy się refren, w pracy niniejszej jedynie," Warszawianka" 
w tłumaczeniu Kicińskiego posiada refren w przeplatanych 
rytmach 13-0 i 8-0 zgł. i Garczyńskiego 4) "Zapaleniec 
młody" w dwuwierszu 8-0 zgł. (pierwszy wiersz refrenu dzieli 
się na 4+4). 


I) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 53. 
2) Ibid - str. 19. 
I) "Do Polaków. (z angielskiego) na 62 wiersze dwa &-0 zgł.-ce, 
w' . Warszawiance" tłom. Kicińskiego - trzy 8 zgł., czasem lI-o zgł., . Wiersz 
z powodu obrania Dyktatora" - St. Dalen - zawiera jeden 12-0 zgł., .Dzień 
29 listopada" Magnuszewskiego ma ostatnią zwrotkę l I-o zgł. i t. d. 
4) Refren w wierszu "Zapaleniec młody. nalely do typu, który W6y- 
cicki określa mianem .refrenu zmiennego. (patrz .forma dźwiękowa" i t. d 
str. 201). Refren zmienny cechuje poezje powstańcze Garczyńskiego.
>>>
- 180 - 


. 


Trzynasto zgł-cem pisana jest "Reduta Ordona" ,kilka wier- 
szy Garczyńskiego, l) a wśród nich "Bitwa pod Grochowem", 
,na fragment eposy zakrawająca, wreszcie parę wierszy Kon- 
stantego Gaszyńskiego 2) i homerjady listopadowe Brunona 
Kicińskiego. 3) W rytmach 13-0 zgł. były pisane dłuższe 
utwory o charakterze opisowym jak: "Od a na oswobodzenie 
Polski czyJi opis powstania" w wydaniu broszurkowem, Sam- 
polińskiego "Więzienie stanu w Warszawie u Karmelitów na 
Lesznie"-wydanie broszurkowe, lub Brodzińskiego "Rok 1830". 
Trzynasto zgł-ca używano często do tłumaczeń: Do Polaków 
(z angielskiego), Wyjątek z tłómaczenia poematu Campbella, 
Warszawianka-Kicińskiego, Wzięcie Warszawy-p. Barthele- 
my (tłom.' Gaszyński) i wreszcie 13-0 zgł-cem najchętniej 
opiewano dzień 29 listopada i więziehie Karmelitów na Lesz- 
nie. 4) W rytmach 13-0 zgł. lubowały się również długie wier- 
szydła klasyczne jak "Do Polaków" Erazma, Lucyana z J ani- 
szowa, Piotrowina J aniszowskiego - pięć stronnic wiersza 
liczące. 
Niewiele skromniejszym zasobem wierszy w zestawieniu 
z 13-0 zgł-cem odznacza się 11-0 zgł-ec (33-y wiersze w roz- 
patrywanym materjale), a i rozmaitością typów nie grzeszy5); 
najpowszechniejszą bowiem odmianę tego wiersza (5 + 6) stale 
we wszystkich utworach spotykamy. Średniówka, wypadająca 


l) .Zapaleniec młody., .Wchodząc do Prus., .W rocznicę. 
t) .Przejście Niemnu. , .00 Emilji Plater i Maryi Raszanowicz., .01- 
szyna Grochowa., "Wzięcie Warszawy. (z franc.). 
3) . Wiersz do pułku 4-go piech.lin.., . Wiersz na obchód uniwersytecki., 
.Nowe zwycięstwa, nowe pomyślności Polaków., przekład . Warszawianki., 
.Dwa dni zwycięstw Skrzyneckfego" i t. d. 
4) .Dzień 29 Listopada. - D. Magnuszewski, . Wiersz na półroczny 
obchód 29 listopada. - Kiciński, .Na obchód 29 listopada., .Głos Więźnia 
z lochów podziemi klasztoru x. Karmelitów., "Więzienie Stanu w Warszawie 
u Karmelitów na Lesznie.. 
5) Natomiast rytm jest wszędzie wytrzymany, wyjąwszy małe usterki 
np. "Powstanie Polaków. - Goszczyńskiego (jeden 10-0 j jeden 9-0 zgł.), 
. W nocy po pierwszym dniu szturmu. Garczyńskiego ma w pierwszej 8.0 
wiersz. zwrotce, U 3-y 8-0 zgł., a w dalszym ciągu utworu jeszcze dwa razy 
8-0 zgł. przerywa tok 11-0 zgł.-owy. Śpiew (na nutę: nie nawidzę was prót- 
niaki) - Suchodolskiego ma jeden 13-0 zgł.-owiec i t. d. I t d.
>>>
. 


- 181 - 


po 5-ej zgł., nietylko z podziałem akcentacyjnym w żadne 
. konflikty nie wchodzi, ale wzorem pseudoklasycznym nieraz 
ze znakami przestankowemi w pełnej harmonji pozostaje. Idąc 
dalej spotyka się nieraz wśród 11-0 zgł. symetryczna dwu- 
dzięlność, uwypuklająca średniówkę niegorzej od 
unsztow- 
nych wierszy "Barbary Radziwiłłówny". "Dziś cnotą zdrada- 
dziś zasługą mordy" (Garczyński), "Z rąk niedołężnych, 
z głowy strąćcie starej" (Garczyński), "Między rannemi i po- 
między trupy" (Pol), "Gdy my giniemy, nie przychodzą oni, 
Prosim pokornie, prosim cię ze łzami" (Goreeki), ,,0 droga 
Polsko, o ojczyzn? droga" (Goszczyński), "Teraz powstaniem, 
albo zginiem wiecznie" i t. d. Wśród wierszy 11-0 zgł. mamy 
po kilka wierszy Garczyńskiego 1), Winc. Pola 2), Fr. Kowal- 
skiego 3), Ant. Goreckiego 4) iKonst. Gaszyńskiego:i) między 
innemi utworami mniej znanych poetów. W rytmach 11-0 zgł, 
jest parę utworów o podniosłym, rel!gijnym nastroju jak 
"Hymny", "Pieśni", "Prośby" - do Boga. W paru wierszach 
(cztery) 11-0 zgł. spotykamy refren również 11-0 zgł. (5 + 6). 
jedynie w "Kantacie" Seweryna Goszczyńskiego p. t. "Powsta- 
nie Polaków" mamy refren zwrotkowy 7) 7-0 wierszowy w 8-0 
zgł. utrzymany, z wyjątkiem 6-go wiersza 10-0 zgł. (5 + 5). 
Wiersz 9-0 zgł. w liryce listopadowej jest zgoła na indek- 
sie, w połączeniach równowierszowych nie spotyka się ani 
razu, a nawet w zwrotkach mieszanych (różnowierszowych) 
występuje tylko cztery razy. 
Natomiast 8-0 zgł-ec, jak to już na wstępie niniejszego 
rozdziału było zaznaczone, króluje w poezji listopadowej pod 


l) . W nocy po pierwszym dniu szturmu", .Do wojska polskiego., 
.Na dzień detronizacji". 
2) .Szabla hetmańska-, "Pobojowisko pod Wawrem", "Placówka pod 
Birutą., "Proroctwo kapłana polskiego.. 
3) .Lipiec i listopad", "Miecz i lutnia" i t. d. 
4) .Śpiewy Wojenne- - dwie części, "Szturm Warszawy". 
5) " Warszawianka", "Do francuzów". 
8) Refren "Kantaty" Goszczyńskiego (z pierwszym wierszem zmiennym) 
powtarza się po dowolnej ilości wierszy i robi \\'falenie refrenu zwrotkowego, 
spajającego poszczególne części utworu. .forma dźwiękowa. - Wóycicki, 
str. 200.
>>>
- 182 - 


względem liczebności. a w rozpatrywanej grupie połączeń. 
równowierszowych stanowi 55
 ogólnej ilości. Czwarta część 
wierszy 8-0 zgł. (30,120) rozkłada się na równomierne człony 
4 + 4, dając wrażenie szeregów rytmicznych, przeciętych śred- 
niówką po 4-ej zgł.; kilka wierszy dzieli się na 5 -t: 3 1 ), 
pozatern wiersze 8-0 zgł. płyną jednym ciągiem, bez wy- 
odrębniania jakichś wyraźnych cząstek rytmicznych. Wśród 
8-0 zgł., rozbitych na 4-0 zgł. połówki, spotykamy m. i. wiersze 
Brodzińskiego, Kicińskiego, Fr. Kowalskiego, Rajnolda Sucho- 
dolskiego, Goszćzyńskiego, Garczyńskiego i Wincentego Pola, 
a także wierszyk Mickiewicza p. t. "Pieśń tołnierza". W paru 
wierszach znajdujemy drobne usterki rytmiczne, wiersze 11-0, 
7-0, 6-0, 4-0 zgł. 2), zamieszane wśród równorytmicznych 8-0 
zgł-ców. Parokrotnie mamy do czynienia z całemi zwrotkami 
innej budowy, które autorowie dodali na okrasę pospolitej 
rytmiki 8-0 zgł-ca 3). 
Refren był ulubioną postacią pieśni listopadowej, wśród 
wierszy 8-0 zgł. odgrywa on również rolę niepoślednią. towa- 
rzysząc więcej niż 1/3 wierszy tego typu (45/120) w najroz- 
maitszych kombinacjach. 
Najczęściej spotykamy refren, utrzymany w tych samych 
rytmach 8-0 zgł. pod postacią 4-0, 2-u lub jedno-wiersza zamy- 
kający poszczególne zwrotki. \V najliczniejszej grupie (16 wier- 
szy) refrenów 4-0 wierszowych spotykamy zjawisko dość pier- 
wotnego refrenu, który zasadza się na identyczności pierwszej 
i .ostatniej zwrotki, lub kilku zwrotek na początku, w środku 


l) "Oda do Józefa Chłopickiego., Cztery wiwaty", .Polski ołtarz swo- 
body. -Kicińskiego, "Wiersz na dzień 29 listopada., .Z obozu.-T. Komar. 
2) .Chwile zemsty. - J. Godebskiego, . Wiersz improwizowany przez 
K. Tymowskiego., . Wiwat Szkoła Podchorątych. , .Do broni Sarmaci" - 
Brodzińskiego. 
. 
I) .Polka Patryotka" - Romana Matuszewicza zawiera dwie zwrotki 
rÓlnowierszowe, jedna jest połączeniem 8-0, 6-0 i 5-0 zgł., na drugą składają 
się wiersze 8-0 i 13-0 zgł. Zwrotkę przeplataną z 8-0 i 7-0 zgł. spotykamy 
u Goreckiego, zaś "Mazur" Suchodolskiego składa się z 4-0 wierszy naprze- 
mian 8-0 i 6-0 zgł. rytmem pisanych.
>>>
- 183 - 


i przy końcu wiersza (11 wierszy)!). Wśród refrenów dwuwier- 
szowych prawie zawsze mamy do czynienia z zapieczętowa- 
niem każdej zwrotki dwuwierszem 8-0 zgł.; refren jedno-wier- 
szowy zdarza się rzadko ("Święto Saturnina" - Fr. Kowal- 
skiego, Wiersz dla wojsk polskich, Śpiew wojenny - Sucho- 
dolskiego ). Z równe m upodobaniem używano refrenu dwu- 
wierszowego w rytmach 6-0 i 7-0 zgł. 2); wśród 13-u wierszy 
tego typu wszystkie z wyjątkiem jednego są piosenkami prze- 
ważnie na znaną podówczas nutę "Nie nawidzę was próżniaki". 
Refreny w rodzaju: "To nasz śpiew, wiwat Maj, Niech 
przepadnie Mikołaj", "Przyszedł czas, przyszedł czas, który 
z kajdan rozku.ł nas", "Każdy z nas, każdy tu, Miał przed 
sobą wrogów słu""-wnosiły niemało życia i wojennej werwy 
do wiersza 8-0 zgł., już z natury swojej dość żywego. (Dość 
wspomnieć, że tym rytmem pisał Rej przemowy niewiast 
w swym "Józefie" ze względu na gadatliwość i żywość kobiecą, 
jak chcą niektórzy krytycy) 3). Rytmiczność omawianych ref- 
renów potęgowała okoliczność dzielenia się pierwszego 6-0 
zgł. wiersza na dwa człony 3+3: "Każdy z nas, każdy tu", 
"Boże daj, Boże daj", "Wiwat Maj, piękny Maj", "Jakiż kraj, 
jakiż kraj", wzmocniona rymami wewnętrznemi, coprawda 
nieskomplikowanej natury. Refren dwuwierszowy 6-0 zgł. typu 
3 + 3: "Do broni! Do broni! Do szabel! do koni!" repreze!1tuje 
najjaskrawiej belonistyczny nastrój liryki w "Pieśni młodych 
Polaków". Z oryginalnym refrenem mamy do czynienia 
w "Polonezie" Suchodolskiego, zależnie od warunków typo- 


l) Zjawisko to przypomina figurę, nazwaną przez Wóycickiego .refre- 
nem-pierwowzorem" i "reprodukcją., z tą rólnicą, le "refren-pierwowzór" 
otwierał (lub pojawiał się w środku), "a reprodukcja" (refren 'końcowy) zamy- 
kała jedną i tę samą zwrotkę. Natomiast w omawianych utworach "refren- 
pierwowzór" i "reprodukcja" stanowią zwrotki, otwierające i zamykające 
cały wiersz. 
Z) Refrenu tego ulywali m. i. Dołęga Cieszkowski, Kiciński, Sucho. 
dolski, Gaszyńs ki, Brodzińskl, Kowalski. 
I) Mniemanie Chlebowskiego, le W "lywocie Józefa" kobiety mówią 
wierszem 8-0 zgł.-ym jako "odpowiedniejszym do odbicia tywości ich na- 
stroju uczuciowego i gadatliwości, męlczyźni zaś posłuRują się 13-0 zgł.-ym" 
mniemanie to spotyka się z krytyką prof. Łosia. Wiersze polskie w ich 
dziejowym rozwoju, str. 79.
>>>
- 184 - 


graficznych otrzymujemy tu dwuwiersz 9-0 zgł., lub cztero- 
wiersz z przeplatanych 6-0 i 3-y zgł-ców. 1) "Do Broni Sar- 
maci" K. Brodzińskiego posiada refren 7-0 i 8-0 zgłoskowy. 
Z pośród znanych poetów listopadowych najwięcej pisali 
wierszem 8-0 zgł. Fr. Kowalski i K. Brodziński (10,9 wierszy). 
Połączenia równowierszowe nie mogą się poszczycić 
większą ilością wierszy, pisanych w krótkich, bezśredniówko- 
wych rytmach, te ostatnie stanowią bowiem zaledwie ll-ą 
część rozpatrywanego powyżej gatunku wersyfikacyjnego 
(23/220). W rytmach 7-0 zgL oprócz kilku wierszy Wincen- 
tego Pola,2) został napisany hymn triumfalny zwycięskiego 
ludu Boga: "Te Deum laudamus" - Karola Sienkiewicza. 
twórcy słynnego przekładu "Warszawianki". Wartki tok 7-0 
zgł. wiersza z mocą oddaje nastrój dumy potężnego i wybra- 
nego narodu, który ufny w moc Boga święci triumf kwietnio- 

Tch zwycięstw. Dla zilustrowania rytmiki przytaczam ustęp: 
Gdy Polak pęta zrywał 
_I podniósł miecz na wroga 
Pomocy świata wzywał 
Swych ojców wzywał Boga. 


"Te Deum laudamus" Sienkiewicza nie rozkłada się naogół na 
drobniejsze cząstki rytmiczne, natomiast 7-0 zgł-ce Pola dzielą się 
stalę na 4+33) i tym sposobem przypominają żywo 7-0 zgł-ec 
ludowy (4+3) w rodzaju: "Zieleni się 1/ zieleni Moje żytko 1/ przy 
ziemi; A któż mi je 1/ będzie żon Kiej mi Pan Bóg / / żonkę 
wzion".4) Tym rytmem pisane są wiersze Pola jak "Kraku- 
sy", "Patrol", "Stary ułan", "Nocleg w Czersku, "Chata 


l) Zbiorek p. t. "Wiersze Patrjotyczne z r. 1831" podaje: 
· "Oto jest wolności 
Śpiew, śpiew, śpiew 
My za nią przeleiem 
Krew, krew, krew", 
zaś w zbiorze Horoszkiewicza czytamy: 
"Oto jest wolności śpiew, śpiew, śpiew 
My za nią przelejem krew, krew, krew". 
Z) W zbiorze Horoszkiewicza spotykamy jeszcze krótki wierszyk "Li- 
tewski myśliwy" tym rytmem pisany. 
I) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 2-t8. 
.) lbid - str. 38.
>>>
- 185 - 


w puszczy". W eźmy dla przykładu najpopularniejszy wier- 
szyk " Krakusy". "Grzmią pod Stoczkiem// armaty, Błyszczą 
białe / / rabaty, A Dwernicki / / na przedzie N a Moskala / / sam 
jedzie" i t. d. Siedmio zgł-ce Pola refrenów nie posiadają, a "Te 
Deum" w 4-0 wierszowym refrenie (z drugim wierszem zmien- 
nym) zachowuje rytm 7-0 zgł. 
Wśród krótkich rytmów poezji listopadowej największe 
władztwo rozpościera 6-0 zgł-ec. W tych rytmach spisana 
została ulubiona epopeja bruku warszawskiego "Kacap czyli 
Pożegnanie" (na nutę "f'oktorze kochany" z "Cerulika Sewil- 
skiego")-autorstwa Maciejowskiego i Suchodolskiego. Do niej 
dołączyły się 6-0 zgł. "Śpiewki Miotlarza", rodem z teatru war- 
szawskiego l ) i inne śpiewki na nutę "Miotły, miotełki". Tu rów- 
nież należą "Krakowiaki x. Michała Radziwiłła" i "Krakowiak" 
Stacha z Zamiechowa (Starzyńskiego), "Pieśń na okopach", 
parę wierszy Pola, "Kosa z pod Racławic" S. Bratkowskiego 
i t. d. Wiersze 6-0 zgł. nawet u Pola nie dzielą się na czło- 
ny, czyli jak się wyraża Łoś "n;e mają średniówek",:?) nie- 
mniej wśród wierszyków, a raczej piosenek powstańczych 
prawie połowa (7'15) wszystkich 6-0 zgł-ców dzieli się 
na 3+3. 
Tutaj należy wyżej wzmiankowana epopeja brukowa 
"Kacap czyli Pożegnanie", której takty wpadają w ucho jak 
pobudka, grana na bębnie: "Moskalu / wygnany, Zgryzotą / nę- 
kany, Daj folgę / kłopotom: Rom, tom, tom I tom, tom, tom". 
"Rzuć troski / rozliczne, Domowe / publiczne. Niech smutek / ula- 
ta, Ra, ta. ta, / ta, ta, ta" . Zaledwie parę razy spotykamy 
w "Kacapie", jego "Dodatkach" i "Dalszym ciągu" szeregi 
rytmiczne, niedające się podzielić na 3+3 (,,1 pod Puławami", 
"Czynowniki wsiech klas"). Również bardzo silny efekt ryt- 
miczny wywołują przepołowione 6-0 zgł-ce w "Śpiewkach 
Miotlarza", śpiewanych w Teatrze Narodowym 8 grudnia 1830 r. 
(" Walecznej / młodzi krew, Ojczysty / zbawia krzew, Precz mio- 
tły / lVlłodzi cześć, Tym z duszy / śpieszę nieść: Laury! Waw- 
rzyny". Ale już "Pieśń na nótę: . Miotły , miotełki" (podpisa- 


l) Z komedjo-opery ..Chłop miljonowy" . 
2) Wiersze polskie w ich dziejowym rolWOju 
 J. Łoś - str. 2-19. 


.
>>>
- 186 - 


na J. G.) parokrotnie zatraca ten rytm. Przepołowiony 6-0 
zgł-ec znajdziemy jeszcze w "Pieśni na okopach" ("Chodź ry- 
dlu, I łopato! Hej dalej / do pracy"), która posiada również 
refren 6-0 zgł. 4-0 wierszowy, polegający na identyczności 
pierwszej i ostatniej zwrotki (ten nieskomplikowany refren był 
już omawiany przy wierszu 8-0 zgł.). "Śpiewki Miotlarza" i na 
notę "Miotlarza" mają 5-0 zgł. refreny jednowierszowe ("Mio- 
tły, miotełki", " Szpiegi, odrodki"). 
W epopei "Kacap czyli Pożegnanie" mamy do czynie- 
nia z refrenem, który K. W óycicki określa mianem "muzycz- 
no - rytmicznego". 1) Ten refren dźwiękowy, tak pospolity 
w poezji ludowej, a zasadzający się na wykrzyknikach, pod- 
śpiewywaniu, "powtarzaniu wielokrotnem dźwięków, naśladu- 
jących dźwięki przyrody, dźwięki instrumentów muzycznych 
i t. p." spotykamy w całej rozciągłości w różnych częściach 
składowych "Kacapa". Dołącza się jeszcze ta okoliczność, 
nadająca oryginalności refrenowi dźwiękowemu, że zespół 
dźwięków, tworzących refren, jest powtórzeniem ostatniej sy- 
laby (lub dwóch ostatnich głosek) przedostatniego wiersza. 
Przykłady rzecz naocznie okażą: ,,1 łaźnię mu sprawił, Bił, 
bił, bił, bił, bił, bił", "Tam twoja parada O! da, da, da, da, da", 
.A gdy się zrobił krzyk, Nie było czasu pyk, pyk", "Uciekał 
bez pióra Hura, ra, ra, ra, ra" i t. d. Na zakończenie uwag 
o 6-0 zgł-cu należy dodać, iż tym rytmem był tłumaczony 
z niemieckiego "Wiersz z powodu powstania Polaków", oso- 
bliwy gatunek madrygału, o której to igraszce słownej była 
mowa w części I-ej niniejszej pracy, w rozdziale p. t. "Wpły- ' 
wy obce". 
W liryce listopadowej znajdziemy nawet po jednym oka- 
zie wierszy, pisanych w tak krótkich rytmach jak 5-0 i 4-0 
zgł-ce. W wierszach równorytmicznych 5-0 zgł. napisał Se- 
weryn Goszczyński swoją "Modlitwę Polaków". Nieparzysty 
rytm 5-0 zgł. doskonale pasuje do ogólnego tonu zniecierpli- 
wienia i ponaglania Boga o rychlejszą pomoc: "Tyle ofiar 
już / Z tego ludu masz / 2e się wzruszyć czas / I czas wesprzeć 


l) .Refren dźwiękowy, poddający nastrój bez treści myślowej, nazwał- 
bym muzyczno-rytmicznym" - .Forma dźwiękowa" i t, d. - str. 199, 


.
>>>
. 


187 


nas". Cztero zgł-cem, z 8-0 zgł. refrenami dwuwierszowemi, 
jest pisany "Kozak" (piosenka na nótę zwyczajnego Kozaka). 
I tu również treść żartobliwej, brukowej piosenki, pełnej 
gróźb i pogróżek pod adresem Moskali, stereotypowych dow- 
cipów ił conto zmienności fortuny i kpin z trybu życia 
Rosjan, ta treść harmonizuje świetnie z kusym wierszem 4-0 
zgłoskowym. ("Precz Moskale, Bo w łeb zwalę Precz Kozaki, Bo 
na haki", albo "Pytaj Baki Gdzie pijaki, Djabli wiedzą Gdzie 
dziś siedzą"). Naogół w zwrotce przeważają 4-0 zgł-ce, po- 
dzielone na 2+2, a w refrenie mamy 8-0 zgł. typu 4+4. Koń- 
cząc analizę rytmiczną połączeń równowierszowych, należy 
dodać, że jakkolwiek rytmy krótsze od 8-0 zgł. stosunkowo 
szczupłą stanowią pozycję wśród wierszy równorytmicznych 
(23;220), powetują one sobie tę skromność, pojawiając się 
często w różnych kombinacjach (dwóch, trzech, czterech wierszy) 
w wierszach systematycznie mieszanych. Nie brak również 
rytmów krótkich pośród utworów, złożonych z wierszy nie- 
równomiernie mieszanych. 
Obok jednostajnych wierszy (13-0, 11-0, 8-0 zgł. i t. d.) 
spotykamy w liryce listopadowej sporą ilość utworów, zbudo- 
wanych ze zwrotek mieszanych (różnowierszowych). Wiersze 
systematycznie przekładane stanowią niemal l/a ogólnego za- 
sobu poezji listopadowej, to też należy im się drugie miejsce 
po najliczniejszej grupie połączeń równowierszowych. Próba 
systematyzacji bogatego materjału zwrotek różnowierszowych 
będzie miała za punkt wyjścia - sposób kombinowania się ze 
sobą wierszy (pod względem ilości zgłosek), nie zaś ilość wier- 
szy w zwrotce (to ostatnie kryterjum będzie stosowane w in- 
nej okoliczności). 
Ze względu na ilość przeplatających się w zwrotce wier- 
szy różnozgłoskowych można wydzielić trzy grupy zwrotek, 
złożonych z dwóch, trzech i więcej niż trzech rodzajów wiersza. 
Najliczniejsza jest pierwsza kategorja zwrotek, powiedzmy 
dwurodzajowych, licząca około 116 utworów tego typu. Zale- 
dwie kilkanaście (około 18) zwrotek składa się z trzech ro- 
dzajów wiersza, a już tylko kilka utworów (5) posiada skom- 
plikowaną siatkę stroficzną, splecioną z czterech do pięciu 
gatunków wiersza.
>>>
- 188 - 


We wszystkich tych kategorjach przeważa 8-0 zgł-ec 
(tak rozpowszechniony wśród połączeń równowierszowych), 
lako najczęstszy element składowy zwrotki. Wśród zwrotek 
dwurodzajowych możnaby, biorąc za nić przewodnią 8-0 zgł-ec, 
ułożyć całą piramidkę gatunków stroficznych wedle maleją- 
cego lub rosnącego postępu drugiego składnika zwrotki. A więc 
zwrotki z przeplatanych 8-0 i 4-0 zgł., 8-0 i 5-0, 8-0 i 6-0. 
8-0 i 7-0, 8-0 i 9-0, 8-0 i 10-0, 8-0 i 11-0 zgłoskowców i t. d. 
To samo dałoby się uskutecznić pośród zwrotek trójrodzajo- 
wych, ale już z mniejszą regularnością matematyczną. 
Największem powodzeniem cieszyła się zwrotka z prze- 
platanych 8-0 i 6-0 zgł. złożona (40 wierszy), sam Pol napisał 
10 wierszyków tego typu. Pierwszy i trzeci wiersz 8-0 zgł., 
drugi i czwarty 6-0 zgł., spojone ze sobą krzyżującym się 
rymem, oto obraz tej ulubionej i nieskomplikowanej zwrotki; 
zaledwie parę wierszy różni się od tego szablonowego układu 1). 
Co się tyczy wierszy Pola, to na 10 okazów, tylko trzy różnią 
się od typowej przekładanki układem rytmów podług wzoru 
8, 8, 8, 6-0 zgł. ("Dzwon", "Polskie zapusty", "Kłopot pannom 
z czwartakami"), przyczem wiersze Pola cechuje stałe dzielenie 
się 8-0 zgł. na 4+4, potęgujące rytmikę wiersza, raz nawet 
wzmocnione rymami wewnętrznemi ("Niedola"). 
Co się tyczy refrenów, to daje się tu zauważyć duże 
bogactwo zwrotek, kombinowanych z dwóch, trzech rodzajów 
wiersza, lub równowierszowych, przesuwają się 5-0, 6-0, 7-0, 
8-0, 11-0 i 12-0 zgł-ce w najrozmaitszych splotach. Nie za- 
puszczając się w tajniki tego różnolitego wiru, warto zwrócić 
uwagę na jednowierszowy, 12-0 zgł. refren "Krakowiaka obozo- 
wego" Rajnolda Suchodolskiego ze względu na jego pokre- 
wieństwo z refrenami piosenkarza francuskiego - Beranger. 


. 
l) Goszczyńskiego .Kochanka tołnierza" ma zwrotki 8-0 wierszowe, 
pisane 8-0 zgł-cem z wyjątkiem ostatniego 6-0 zgł. (raz 5-0) wiersza; "Marsz. 
Suchodolskiego równie! 8-0 wierszem, 8-0 zgł.-cem pisany, wyjąwszy piąty 
wiersz 6-0 zgł. (pozornie kunsztowna oktawa strzelista), wreszcie Kowalskiego 
.Dziewczyna i Krakus" - 6-0 wiersz 6-u zgł., zamknięty dwoma 8-0 zgł.-cami. 
W wierszach Goszczyńskiego i Suchodolskiego iluzję zupełnej odmienności 
rozprasza rozkład rymów, wskazujący na zwykłe 4-0 wiersze, z których co 
drugi zaczyna się (Suchodolski) lub kończy (G05zczyński) 6-0 zgł..cem.
>>>
- 189 - 


Druga część refrenu równa się ostatniemu wierszowi strofy; 
"Śmiało pal Palena" . "Palena, Palena, Śmiało pal Palena" , 
albo "Szpadki lub rożenka" "Rożenka, rożenka, szpadki lub 
rożenka". To samo zjawisko jakby w odwrotnym porządku 
mamy w refrenie: "Je veux, mes enfants, que le diable 
m'emporte" "Je veux bien que le diable m'emporte" l), albo 
"Faites un roi, morbleu, faites un roi" nFaites un roi, faites 
un roi". 2) 
Znacznie mniej rozpowszechniona, jednak dosyć popu- 
larna (18 wierszy), była w liryce listopadowej zwrotka z prze- 
platanych 8-0 i 7-0 zgł. (pierwszy z trzecim 8-0 zgł., drugi 
z czwartym 7-0 zgł.) 4-0 wierszowa lub dłuższa; tu również 
mamy parę wyjątków z reguł y 3). Nieparzysty 7-0 zgł-ec ożywia 
bardzo zwrotki tego typu i wraz z rymem męskim nadaje 
wierszom tętno bojowej rytmiki i ognistsze zabarwienie ogól- 
nego tonu. 
W tych rytmach Karol Sienkiewicz przyswoił literaturze 
polskiej hymn bojowy dni listopadowych "Warszawiankę" 
Delavigne'a. "Leć nasz orle w górnym pędzie, Sławie. Polsce, 
światu służ, Kto przeżyje wolnym będzie. Kto umiera wojny 
już". Nadwyraz popularny (drukowany w ośmiu pismach 
i zbiorkach ówczesnych) "Śpiew" SuchodoJskiego "Dalej 
bracia do bułata", "Śpiew ułanów 2-go pułku" (Jak wspaniała 
naiza postać, Jak się w słońcu błyszczy stal) i jeden z najpo- 


J) .Le bon Dieu" (air: Tout le long de la riviere) - Oeuvres com- 
pletes de Beranger r. 1850. - Paris. 
I) Conseil aux Belges. Mai 1831 (air: de la Republique) - Oeuvres 
completes de Beranger - r. lą50 - Paris. 
I) .Do Europy" - Maurycy Gosławski (6-0 wiersz 8-0 zgł., drugi 
i szósty wiersz 7-0 zgł.), .Nasza ojczyzna" - J. K. Nętlewicz (6-0 wiersz 7-0 zgł. 
pierwszy I ostatni wiersz 8-0 zgł.), .Śpiew Wojenny" (z niemieckiego) przekładu 
Br. Kicińskiego - b. piękny i dźwięczny w rytmie 6-0 wiersz - 8-zgł. (4 + 4) 
z trzecim I szóstym wierszem 7-0 zgł. (4+3): 
.Pięknie jest wśród I bojów wrzawy, 
Iść po wieniec I męskiej sławy 
Gdy wojenna I trąba grzmi 
Gdy koń rtący I ziemię ryje 
Ody do boju I bęben bije 
Płynie potok I mętnej krwi..
>>>
- 190 - 


tężniejszych wierszy listopadowych - "Napoleon" Krystyna 
Ostrowskiego zyskały na sile i dźwięczności przez użycie prze- 
platanych rytmów 8-0 i 7-0 zgł. W związku z omawianą 
zwrotką refren pojawia się rzadko,6-0 zgł. "refren zmienny" 
mamy w pisanej po ukraińsku "Pieśni jazdy wołyńskiej" , 
skomplikowany refren posiada wiersz K. Gaszyńskiego "Polska 
powstająca" (8, 10 i 4-0 zgł. wiersze). Wysoką rytmiczność 
omawianych utworów powoduje równomierne dzielenie się na 
człony: 8-0 zgł-ców na 4 + 4, 7-0 zgł-ców na 4+3, właściwe 
większej części wierszy tego typu (9 wierszy). Rzecz zilu- 
struje ustęp z "Napoleona" Krystyna Ostrowskiego l). 
Co się tyczy połączeń 8-0 zgł. z 5-0 i 10-0 zgł., to wśród 
wierszy listopadowych można znaleźć przynajmniej po dzie- 
siątku wierszy każdego gatunku. Wiersze 5-0 zgł. prze- 
ważnie przeplatają się z 8-0 zgł., nie wnosząc nowości do 
struktury zwrotki ("Piękna Basia", "Śpiew na r.ótę "Jeszcze 
Polska" - Synaja Hernisza, "Kosyniery", "Śpiew żydka war- 
szawskiego o Rożnieckim "). Kunsztowną budową odznaczają 
się jak zwykle zwrotki Pola np. "Maroderka" , gdzie 5-0 
zgł-ce z rymami męskiemi krzyżują się z 8-0 zgł., rozciętemi 
na 4+4 wewnętrznemi rymami: "Panieneczko II Litwineczko, 
Stójże duszko, stój Ja znużony II a spędzony Kary konik mój". 
Skomplikowana budowa cechuje również "Pieśń za Bugiem", 
pisaną zwrotką 9-0 wierszową (8, 5, 8, 8, 8, 8, 8, 8, 5) i "Obiz 
moskiewski", pisany 6-0 wierszem (8, 8, 5, 8, 8, 5). Jak wszę- 
dzie tak i tutaj 8-0 zgł-ec Pola dzieli się na połówki. 2) 
Pośród refrenów spotykamy i tutaj refren, oparty na iden- 
tyczności pierwszej i ostatniej zwrotki ("Śpiew"-S. Hernisza) 
i refren "muzyczno-rytmiczny" w wierszu "Kosyniery"-"Psy 
Chłopickim męznie stójwa Oj da, da, da, da, A Moskali się 
nie bójwa Oj da, da, da, da" (ten ostatni refren jest dość 
oryginalny przez swoje wplecenie w zwrotkę). 
Wśród wierszy, zbudowanych z 8-0 i 10-0 zgł., większość 


l) Patrz str. 173, roz. I części III-ej. 
2) Ale tym razem I Garczyński nie pozostaje wtyle. jego .Śpiew po 
pierwszej bitwie i zwycięstwie pod Stoczkiem" z przeplatanych 8-0 15-0 zgł. nie 
ustępuje wierszom Pola, a wszystkie 8-0 zgł.-ce dzielą się na połowy. prócz 
jednego wiersza: "Dziesięć dział ulanych z spitu..
>>>
- 191 - 


(8/10) przypada na wiersze, pisane naj ulubieńszą zwrotką 
poetów wieku t8-ego - Karpińskiego i Trembeckiego. 1) Tą 
zwrotką, z przeplatanych 8-0 i 10-0 zgł. podług wzoru: 5+5 a, 
5+3 b, 5+5 a, 5+3 b, zostały napisane m. i. "Filon i Laura", 
"Do Justyny - Tęskność na wiosnę" i t. d. Tejże zwrotki 
z zachowaniem rozczłonkowania (5+5,5+3) używali w poezji 
listopadowej: Humnicki, Komar, Okniński (po jednym utwo- 
rze) z mniej znanych poetów, pozatem w tych rytmach ułożył 
Garczyński wiersz "Do ludów" (8-0 zgł-ce niezawsze dzielą 
się na 5+3), a Wincenty Pol swoją "Pierwszą rocznicę" i pe- 
łen przeczuć złowróżbnych wiersz p. t. "Polka". 2) Jedynie 
"Śpiew ludu polskiego" 3) Goszczyńskiego i "Pieśń legjonu 
litewskiego" Słowackiego różnią się od op:sanego układu. 
"Pieśń legjonu" składa się ze zwrotek 8-0 wier., z których 
cztery pierwsze wiersze, utrzymane w 8-0 zgł. rytmach, cztery 
następne w 10-0 zgł., zamyka misterny refren zmienny, złożony 
z trzech 5-0 zgł. i jednego 11-0 zgł-ca. -I) (Zakończenie osta- 
tniego wiersza refrenu słowami: "Hop, hop, hura" może być 
uważane za odmianę refrenu "muzyczno-rytmicznego"). 
Wśród połączeń 11-0 i 8-0 zgł. szeregów (10 wierszy) 
zachodzi taka rozmaitość, że trudno ustalić jakieś określone 
typy ugrupowań tego rodzaju. Zaledwie parę 5) wierszy ce- 
chuje 4-0 wierszowa przeplatanka 11-0 i 8-0 zgł-ców, z którą 
tak wiele miało się do czynienia w poprzednich kategorjach. 
Zdarzają się wiersze, zbudowane ze zwrotek liczących trzy 


l) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 152. 
I) W tym wierszu uderza tak rzadka u Pola nieregularność, tylko 
cztery zwrotki na dziesięć mają układ: 5 + 5, 5 + 5, 5 + 5, 5 + 3. 
I) "Śpiew ludu polskiego. (Pobudka), albo .Śpiewnik ludu polskiego. 
(Trzy Struny) posiada 4-0 wiersze układu: 8, 10, 8. 8. 
.) Trudno się pisać na wyratenie prof. Łosia "Skomplikowana jest 
zwrotka "Pieśni legjonu litewskiego", na którą się składają cztery 8-0 zgł., 
cztery 10-0 zgł. (5 + 5), trzy 5-0 zgł. i jeden 11-0 zgł-ec.. (Wier. pol. - 
str. 226), gdy t 09tatnie trzy 5-0 zgł.-ce z 11-0 zgł.-cem powtarzają się po 
kaldym 8-0 wierszu zwrotki i występują w charakterze refrenu zmiennego, 
nie zaś części zwrotki. 
I) "Pieśń rolników polskich (ojciec d'o syna). - Brodziński, .Śpiew 
lołnierki nad kolebką dZiecięcia. - D. M., .Do Dyktatora.. (Zb. w. I śp., 
Polak Sum. N. 7). 


.
>>>
- 192 - 


11- zgł. i jeden 8-0 zgł-ec na końcu, jak "Obraz cudowny" Pola 
i "Marsz za Bug" Goszczyńskiego. 1) Pojawiają się również 
wiersze tak skomplikowane, jak Garczyńskiego "Hymn zwy- 
cięstwa po bitwie pod Wawrem i Dębem", gdzie po 4-0 wier- 
szach 11-0 zgł. następują 4-0 wiersze przeplatane z 11-0 
i 8-0 zgł. (jedna zwrotka nieprawidłowa), albo "Na koń Litwo" 
Goreckiego (niemal każda z\\Totka ma inne połączenia 8.0 
i 11-0 zgł., sprawiając wrażenie wierszy nieregularnie mie- 
szanych). Co się tyczy rozkładu na człony, to wiersze z prze- 
platanych 11-0 i 8-0 zgł. dzielą się równomiernie podług 
wzoru: 5+6, 5+3, 5+6, 5+3; tutaj również należy wiersz Pola 
"Obraz cudowny", różny jedynie kolejnością szeregów ry- 
tmicznych: 


"A koń zatętnił / świtem wśród wąwozu 
Z listem pospieszał / goniec od obozu 
I odgadnęli / dworscy co się święci 
Bo list miał czarne I pieczęci. . 


Szeregi 11-0 zgł. we wszystkich utworach wyżej wymienio- 
nych mają średniówkę po 5-ej zgłosce, zaś 8-0 zgł-ce nie 
dadzą się podciągnąć pod żadną stałą regułę. 
Z pośród refrenów omawianych utworów należy wymie- 
nić zmienny i więcej niż zmienny refren wiersza Garczyń- 
skiego "Na dzień pospolitego ruszenia" i refren bojowy "Mar- 
szu za Bug" Goszczyńskiego, o którego rytmach i rymach 
można powiedzieć słowa Langego: "Są rymy, które dzwonią 
jak rycerski brzeszczot, Są rymy które huczą jak miedziane 
gongi". 2) Odpowie tej definicji refren, który poeta wkłada 
w usta Chóru: 


"Uderzcie w bębny, zagrajcie nam w rogi 
Za Bug, za Bug, za Bug 
Niech lotne serce nie wyprzedza nogi 
Uderzcie w bębny, zagrajcie nam w rogi 
Dla naszych serc, dla naszych nóg 
Za Bug, za Bug". 
J) Typograficznie "Marsz za Bug. składa się z 8-0 wierszów budowy 
(lI, lI, II, 8, lI, lI, lI, 8), rozkład zaś rymów wskazuje na istnienie sze- 
regu 4-0 wierszów typu I l, 11, 11, 8, ale jest zmieniony rozłoteniem refre- 
nów, które odcinają strofy 8-0 tvierszowe (zjawisko nader częste w liryce 
listopadowej). 
Z) .Rym. - Antoni Lange. 


.
>>>
193 - 


Rozczłonkowanie szeregów potęguje rytmiczność, 11-0 zgł. 
dzielą się na 5+6, 8-0 zgł. rozpadają się na połówki, a w wier" 
szach "za Bug, za Bug" mamy do czynienia z dwoma taktami 
w różnej kombinacji. Kończąc przegląd połączeń 8-0 zgł. 
w zwrotce, z dwu rodzajów wiersza splecionej, należy wymienić 
Dadwyraz rzadkie połączenia z 13-0 zgł. (dwa razy) i z 9-0 zgł. 
(raz). Do pierwszych należy krótki wierszyk pod długim tytu- 
łem (f Wiersz przez jednę Polkę z obwodu prasnyskiego do orła 
polskIego napisany") i 4-0 wiersz, przybity na latarni "Roż- 
nieckiego" 1), do drugich piosenka, improwizowana przez me- 
cenasa W olińskiego na okopach Pragi. Prócz tej piosenki 
9-0 zgł-ec pojawia się jeszcze w połączeniu z 10-0 zgł-cem 
w wierszu "Nadzieja" 2), przyczem dzieli się na 5+4. Naogół 
materjał liryki listopadowej nie przynosi zaprzeczenia słowom 
prof. Łosia, iż niezwykłością są "u nas wiersze 9-0 zgł., sta- 
nowiące aż do ostatnich czasów kamień obrazy dla naszych 
poetów" 3). 
Z krótszych wierszy kombinowanych w zwrotki, posiada 
liryka po kilka utworów, złożonych z 4-0 i 6-0 (pięć) lub 7-0 
i 6-0 (piętnaście) zgłoskowców. Szeregi 4-0 i 6-0 zgł. składają 
się na śpiew Frankowskiego "Cześć Polskie y ziemi, cześć", 
który, w czasie powstania listopadowego wielce rozpowszech- 
niony, uzyskał znaczenie hymnu narodowego. W tych rytmach 
powstał popularny "Śpiew bojowy" Witwickiego na nutę 
"Cześć polskiej ziemi, cześć" i parę innych śpiewów i śpiewek. 
Wśród różnolitości zwrotek o skomplikowanej budowie wyróż- 
niają się "Cztery wiwaty" i "Dzielny Podchorąży", pisane 6-0 
wierszem, 6-0 lub 4-0 zgłoskowym (trzeci i szósty wiersz 4-0 
lub 6-0 zgłoskowy). Obfitość rymów męskich i krótkość sze- 
regów rytmicznych nadają piosenkom typu 64 zabarwienie 
męskiej ebergji i wesołego uniesienia, ilustracji dostarczą dwa 
ustępy podane w przypisku 4). 


l) Złodziej Polityczny r. 31 N. 11. 
Z) Zb. w i śp. 
I) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 60. 
4) Śpiew na nutę: Bote zachowaj króla): {verte] 
13
>>>
- 194 - 


W śród wierszy, pisanych 7-0 i 6-0 zgł-cem mamy parę takich, 
gdzie oba szeregi rytmiczne się przeplatają, a mianowicie: 
"Pożegnanie" Wasilewskiego, ukraiński wierszyk "Hej wraz" 
i "Powrót konia" Wincentego Pola, gdzie nawet 7-0 zgł-ce 
dzielą się na człony 4+3). 1) 
St. Witwicki i Kaźmierz Brodziński postarali się o to, 
by liryce listopadowej nie zbrakło na pięknych okazach 
zwrotki safickiej. Dziwnym trafem oba wiersze, tchną
 sil- 
nym wiewem mesjanizmu, noszą jednaki tytuł "Do Boga", 
a różnią się jedynie nutą i podtytułem. 2) Sześć zwrotek jed- 
nego i siedem zwrotek drugiego wiersza są pisane piękną 
strofą saficką z zachowaniem podziału 11-0 zgł.ców na 5+6. 
Pozostają już tylko do omówienia te rodzaje zwrotki, 
które spotykamy najwyżej w jednym lub. dwu wierszach 
liryki listopadowej. ] tak z szeregów 10-0 i 5-0 zgł. składa 
się zwrotka "Pieśni do Boga o szczęście ojczyzny" A. Żdżar- 
ski ego (5+5, 5+5, 5+5, 5); 5-0 i 6-0 zgł. mamy w "Marszu 
strzelców wolnych sandomirskich" Małachowskiego ("naśla- 


.1 choćbyś nawet miał 
Serce z krzemiennych skał 
I martwe wpół 
Jeteliś wolność czuł 
Za twardy krzemień bierz 
Kajdanem iskrę wsk rzesz 
Co ciebie skuł.. 
Śpiewka (na nutę z Krakowiaków i Górali): 
"Któt nie przyzna 
Ze Ojczyzna 
Do potęgi dąży 
Z bronią w dłoni 
Wroga goni 
Dzielny Podchorąty". 
l) .Mazur., wyjęty ze zbiorów Horoszkiewicza, odzn8cza się powikła- 
niem 7-0 i 6-0 zgł., a przytem inwazja 8-0 zgł. sprawia, te w niniejszym 
dziale nie mote być brany pod uwagę. 
Z) Witwicki "Do Boga. Modlitwa o zwycięstwo (na nutę: Do Ciebie 
Panie wznosi m), Brodziński .Do Boga na nutę: O Bote dobry, usłysz nasze 
modły). 


,
>>>
- 195 - 


dowanie Mickiewicza") 1) i "Do Polek" Walentyny Trojanow- 
skiej. 1
0 i 11-0 zgł-ce, przeplatane lub kolejno idące, spo- 
tykamy w "Śpiewie polskim" Mokronowskiego i "Pieśni" 
Witwickiego, oba utwory pisane na nutę "Jeszcze Polska", 
przyczem 14-0 zgł. typu 8+6 i 11-0 zgł. (5+6) sprzyjają ryt- 
miczności wiersza. "Pieśń na nutę: Marsz, marsz Dąbrowski", 
napisana przez- Katarzynę Le., składa się z 14-0 zgł. (8+6) 
i 12-0 zgł. (5+7, 6+6), idących po sobie parami, przyczem 
ol 
pierwsze łączą się rymem zewnętrznym, drugie kojarzą się 
wewnętrznemi węzłami (zdarzają się usterki rytmiczne w po- 
staci intruzów 11-0 i 10-0 zgł.). Szeregi 13-0 i 11-0 zgł. two- 
rzą wiersz "Do Krzyża Polskiego i t. d". 
Dzieje zwrotki różnowierszowej, z dwóch rodzajów wier- 
sza splecionej, godzi się zamknąć wierszem tak dostojnym 
i bogatym w rytmy jak "Sokół" Wincentego Pola. Legendarny 
opis bojów grochowskich zamknął Pol w rytmach "Trzech 
budrysów" Mickiewicza. 2) Czternastozgłoskowce z rymem 
wewnętrznym przeplatają się z 10-0 zgł-cami, które z sobą 
rymują podług wzoru: 7a+7a, 4+6b, 7a+7a, 4+6b. 
.Długo stali, czekali /I jasną zbroją błyskali 3) 
Potem śpiewy / wysłano do Boga 
Lecz gdy się wróg zblilył /lIas się włóczni najelył 
I jak orły / wypadli na wroga.. 
Pol wzbogacił lirykę listopadową jeszcze o jedną zwrotkę 
w popularnej "Pieśni ułanów po zwycięstwie pod Wawrem "; 
kunsztowną budowę strofy potęguje pospolite u tego autora 
zjawisko przepołowionego i wzmocnionego rymem wewnętrz- 


l) .Marsz Strzelców" jest wzorowany na Mickiewicza .Chórze strzel- 
ców. (Śród opok i jarów) - zwrotka 8-0 wierszowa dwudzielna, pierwszy 4-0 
wiersz z 6-0 zgł-ców, drugi z 6-0 zgł., przeplatanych z 5-0 zgł. o rymie męs- 
. 
kim, przyczem wiersze dzielą się na drobniejsze cząstki: 3 + 3 i 3 + 2 1 , jak. 
kolwiek podział 5-0 zgł-ców u Małachowskiego często niezachowany. Nawet 
zwrotka, zaczynająca się od słów .Na koniu co w cwale sokoli ma lot", jest 
wspólna obu wierszom. 
2) Wiersze polskie i t. d. - J. Łoś - str. 249. 
3) Rytmiczność .Sokoła- wypływa równiet z podziału członów na drobne 
cząstki: 4 + 3a + 4 + 3a i 4 + 3 + 3. Wśród 14-0 zgł.-ców dwa wiersze (na 
18) 13.0 zgł. psują rytmikę, a wIO-o zgł.-cach 8 wierszy (na 18) nie dzieli 
się na 4 + 3 + 3, natomiast wszystkie na 4 + 6.
>>>
- 196 - 


nym 8-0 zgł-ca: "Niemasz pana nad ułana, A nad lancę nie- 
masz broni", na budowę strofy składają się szeregi 8-0 i 4-0 
zgłoskowe. 
Wśród wierszy listopadowych znajdziemy około 11-u ro- 
dzajów strof, powstałych z kombinacji 3 rodzajów wier- 
sza. Połączenie 8/7/6-0 zgł. spotykamy w trzech wierszach, l) 
ale z taką dowolnością potraktowane, iż odmienność budo- 
wy każdej zwrotki przesuwa te utwory niemal ku granicy 
wierszy nierównomiernie mieszanych, czemu znów stoi na 
przeszkodzie ich układ stroficzny. Natomiast połączenie 
8/6/4-0 zgł-ca może się poszczycić klasyczną budową zwrotek 
w "Pożegnaniu" Pola (8,6,4,4,6), w "Kosynierach" Kowal- 
skiego (8,8,8,8,4,4,4,4,6) i kunsztowną postacią w mazurku 
Suchodolskiego "Biała chorągiewka", pisanym strofą dwu- 
dzielną 12-0 wier., spojoną rymami (4,4,8,4,4,6 - 4,4,4.4,8,6). 2) 
Misterność rymów i 8-0 zgł-ec ze średniówką po 4-ej zgł-ce 
jak tylekroć, tak i tutaj podnoszą formalny walor wierszy. 
Połączenia 8/6/5-0 zgł. mamy w " Mazurze" Brodzińskiego 
(8,6,8,6,6,6,5,5), w "Marszu obozowym" 3) i w wierszu Pola 
"Pan Różycki" (8,6,8,6,8,5,8,5). W rytmach 7/6/5-0 zgł. pisany 


l) .Marsz" (na nutę Marszu x. Poniatowskiego) - fr. Kowalskiego 
na tąt samą nutę "Marsz na cześć Wodza wspólnej naszej sprawy. - Napo- 
leona Ordy i wreszcie . Wspomnienie o wyprawie wołyńskiej", utrzymane 
w stałym rytmie podług wzoru: 8, 8, 8, 8, 6, 7. 
Z) .Biała chorągiewka" mazurek - Suchodolskiego: 
" Warszawianka 
Dla kochanka 
Szyła białą chorągiewkę 1/1 
1 płakała 
I wzdychała 
Szląc modły do B o g a 
Warszawlaczek 
Zrzucił fraczek 
Przeciw Cara 
Jest czamara 
Kulka w rurę, proch w panewkę 1/1 
I dalej na w r o g a.. 
I) Śpiewanym w Teat. Nar. 8 lutego 1831 r., gdy Wódz Nacz.

lny od. 
jetdtał do obozu. 


.
>>>
- 197 - 


był piękny wiersz p. t. "Do orła" lub "Orzeł biały" Kuna- 
'szowskiego i częściowo 1) "Pieśń" (na nutę Mazurka) - Kry- 
styna Ostrowskiego - bardzo nieudana pod względem rytmicz- 
nym. Rozmaitość i bogactwo zwrotek o potrójnym składniku 
wierszowym spotykamy w utworach: "Mazur Wojenny" J) 
(z oryginalną budową strofy: 10,7+6,7,7), "Pieśń na nutę 
Kornera" (Herr ich rufe dich) Garczyńskiego (11/6/4), "Mo- 
dlitwa przed bitwą" (podług Kornera) - Fr. Kowalskiego 
(6,11,11,9,6) i t. d. Do zwrotek omawianego typu należy pio- 
senka Fr. Kowalskiego "Ułan i dziewczyna", zrośnięta silnie 
z liryką listopadową. Każda strofa tej piosenki, prócz pierw- 
szej, składa się z dwóch 8-0 zgł., dwóch 4-0 i jednego 5-0 
zgłoskowca. 


. Stój, poczekaj, moja duszko 
Gdzie tak drobną stąpasz nótką 
Jam z tej chatki, 
Rwałam kwiatki 
I powracam jut.. 


Tu również należy się wspomnienie wierszykowi Pola p. t. 
" Pożajście" , którego zwrotkę typu 5a, 5a, 5+5b, 4+4c, 4+4c, 
5b prof. Łoś nazywa "najbardziej urozmaiconą zwrotką "Pie- 
śni Janusza". 3) Nawiasem godzi się dodać, iż zespolenie 
tych samych rytmów 10/5/8-0 zgł. było podstawą kunsztownej 
zwrotki refrenowej w "Kuligu" Słowackiego (według wzoru 
10, 10, 5, 5, 10, 10, 10, 10, 5, 5, 5, 5, 5, 8, przyczem 10-0 zgł. typu 
5+5, 8-0 zgł. 3+5). 
Ten pochód zwrotek różnowierszowych zamyka najbar- 
dziej skomplikowana i zaled",ie kilka okazów licząca strofa, 
spleciona z 4-ech (lub 5-u) różnych szeregów rytmicznych. 
Dwa utwory, pisane 10-0 wierszem, zawierają w s
ym skła- 
dzie cztery elementy rytmiczne, są to: "Pieśń wolnych strzelców" 
(na.nutę Marszu Frejszyca)-Kowalskiego i "Sygnały-opowia- 
danie z życia żołnierza". Zwrotka pierwszego układa się po- 
dług wzoru 6a. 8b, 6a, 5c, 6d, 5e, 6d, 5e, 10c, 6f, zwrotka drugiego 


l) Częściowo zaś zwyczajnym splotem 8-0 i 6-0 zgł. wyratona. 
Z) Śpiewany w Teat. Narodowym dnia 28 Rrudnia 1830 roku. 
.) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 249. 


.
>>>
. 


- 198 - 


wiersza ma również postać misterną: 10a, 9b, 10a, 9b, 10c, 10c, 
9d, 4e, 4e, 7d. W refrenie "Pieśni wolnych strzelców" święci 
triumfy refren dźwiękowy, zwany przez K. Wóycickiego 
"muzyczno-rytmicznym", bowiem zdanie: "Wal! niech łotr 
ani drga" tonie w istnym potopie przygrywek " Papa pa, 
papapa, pa, pa". 1) Oryginalną budową odznacza się więrsz 
Fr. Kowalskiego p. t. "Muzyka", równie osobliwy w swej 
treści. Utwór stanowi pod względem wersyfikacyjnym ca- 
łość dwudzielną, a w każdej części idą po sobie 8-0 wiersz 
10-0 zgł. (5+5), 8-0 wiersz 8-0 zgł-owy i 4.0 wiersz z 6/5/4-0 
zgł.ców złożony. Kombinację 4-ech rodzajów wiersza mamy 
u Gaszyńskiego w "Czarnej sukience" - wierszu typowym 
dla epilogu powstania. Zwrotka 8-0 wierszowa dwudzielna 
składa się z czwórek, przeplatanych z 8-0 i 5.0, 10-0 i 9-0 zgł. 
wierszy, potęgując urok wiersza rymami męskiemi i śre- 
dniówką, przecinającą szeregi 10-0 i 9-0 zgł-owe po 5-ej 
zgłosce. 


"Narodowe nucąc śpiewki, 
Widząc szczęścia świt 
Kiedym szyła chorągiewki 
Do ułańskich dzid 
Wtenczas mnie kryła II szata godowa; 
Lecz gdy wśród bitwy II brat zginął mój 
Kulą przeszyty II w polach Grochowa - 
Jeden mi tylko II przystoi strój: 
Czarna sukienka". 


Obok połączeń równowierszowzch i systematycznie prze- 
kładanych znajdujemy w liryce listopadowej wiersze nie- 
równomiernie mieszane, które do poezji polskiej wprowadził 
Stanisła w Grochowski 2) (r. 1542 - 1612), a do bajki, promu- 
jąc im prawa stałego obywatelstwa, - Krzysztof Niemirycz 


l) .Kacap tam koniem dtga 
Papapa, papapa, papapa, papapa, 
y. al! niech łotr ani drga 
Papapa, papapa, papapa, papapa, 
papapa, pa, 
papapa, pa, 
papapa, pa, pa, pa.. 
') Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju. - J. Łoś - str. 113. 


.
>>>
- 199 
 


(r. 1699 "Bajki Aezopowe").I) Rzecz prosta ta uwaga chro- 
nologiczna pomija średniowieczne pieśni religijne, pisane 
niejednokrotnie wierszem mieszanym. 
Zresztą system nieregularnego mieszania wierszy o róż- 
nym rozmiarze znajduje w wierszach listopadowych bardzo nikłe 
zastosowanie, gdyż stanowią one jakieś 6% ogólnej ilości 
(około 25 wierszy na 385). Biorąc na oko mogłyby zadać 
kłam temu twierdzeniu niektóre zbiory ówczesne, jak ręko- 
piśmienny "Zbiór wierszy i śpiewów", 2) obfitujące w wier- 
sze nieregularnie mieszane. Przyczyną złudzenia jest sto- 
sunkowa mnogość utworów Seweryna Goszczyńskiego, pisa- 
nych w dobie przedpowstaniowej (1824 - 1830 r.), a zatem 
o wersyfikacji listopadowej stanowić nie mogących. 3) Z po- 
śród utworów wybitniejszych poetów ówczesnych należ"y 
wymienić: Garczyńskiego "W obozie pod Bolimowem" (zre;. 
sztą o treści mało związanej z powstaniem), Słowackiego 
"Odę do wolności" i wysoce popularny "Hymn do Bogaro- 
dzicy", wreszcie parę wierszy Fr. Kowalskiego ze zbiorku 
"Miecz i lutnia". "Oda do wolności" składa się z wierszy 
13, 11,8, 7-0 zgłoskowych, zaś "Hymn do Bogarodzicy" z wier- 
szy 13, 11, 8, 7, 6 1 i 5-0 zgł-owych w różny sposób prze- 
kładanych. Utwory Fr. Kowalskiego składają się przeważnie 
z 13, 11-0 i 8-0 zgł. szeregów, takież rytmy z dodaniem 7-0 
i 6-0 zgł-ca mamy u Garczyńskiego. 
Naogół wśród wierszy nierównomiernie mieszanych 
liryki listopadowej znajdujemy wszystkie r6dzaje wiersza, 
począwszy od 4-0 do 13-0 zgł-ca włącznie, nie opuszcza- 
jąc żadnej cyfry kolejnej, a nawet w wierszu "Bogarodzica" 
A. E. K. mamy szeregi 3-y zgł-owe ("Dziewico"I). Wśród 
tej arytmetycznej obfitości przewagę osiągają cyfry 13, 11 
i 8, przyczem najczęściej przesuwają się w wierszach tej 
kategorji szeregi 11-0 i 8-0 zgł.owe; 13-0 zgł-ce mają po- 
spolitą średniówkę po 7-ej zgłosce, a 11-0 zgł-ce po 5-ej, 

J . 


l) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 138. 
Z) Państwowe Archiwum Akt dawnych (Jezuicka). 
I) "Uczta zemsty-, .Głos Sumienia-, "Larwa niewoli", .Święto 3.go 
Maja., "Reyten-.
>>>
-200- 


czasem spotykamy przepołowione 10.0 zgł-ce (" Wiersz na 
przybycie do stolicy jenerała Henryka Dembińskiego i t. d." - 
A. 2dtarskiego). Zdarzają się utwory z samych krótkich 
wierszy złożone jak "Myśl do Boga" Z. E. Gordaszewskiego, 
gdzie szeregi 6-0 i 4-0 zgł-owe rywalizują z przemożnym 
8-0 zgł-cem na przestrzeni 72 wierszy. 
Wśród wierszy nieregularnie mieszanych przeważają 
ciężko ukute płody klasycznego dowcipu, ody lub panegi- 
ryki pochwalne w cześć wodzów pisane, a więc cytowany 
powyżej wiersz "na przybycie Dembińskiego", "Wiersz na 
cześć porucznika Wysockiego", barokowe wierszydło "Alle- 
luja r. 1831", Ody l) - Fr. Kowalskiego i t. d. W tych ry- 
tmach przełożył J. Nachtmann "Manifest Polaków" (z nie- 
mieckiego) 137 wierszy liczący. Wśród wierszy nierówno- 
miernie mieszanych znajdujemy najrozmaitsze stadja arty- 
stycznej budowy, pocz'ąwszy od zupełnie chaotycznych 
zespoleń różnorakich rodzajów wiersza ("Bogarodzica" A. E. K., 
"Alleluja r. 1831 "), kończąc na utworach, w których przepla- 
tają się zazwyczaj kilkowierszowe grupy różnorytmicznych 
szeregów. 
Weźmy dla przykładu budowę wiersza "Ojczyzna na- 
sza",2) pierwsze trzy zwrotki tego utworu, zaczynające się 
od słów .Jam jest ojczyzna, wy moje .dziatki", są pisane 4-0 
wierszem podług wzoru (10,8,8,10), w następnych osiemnastu 
wierszach 8-0 zgł-ec przeplata się z 6-0 zgł-cem, przyczem 
na początku i. końcu mamy po dwa wiersze 7-0 zgł-owe, 
zkolei następuje dziewięć wierszy 8-0 zgł. (raz 7-0 zgł.) i ostat- 
nie siedem wierszy 6-0 zgłoskowych (dwa razy 8.0 zgł.). Oma- 

iając wysoce artystyczne "Hymny anioła" w "Lambrze" Sło- 
wackiego prof. Łoś nazywa układ tego rodzaju "typem właści- 
wym niesystematycznego mieszania różnorytmicznych wier- 
szy" 3). Oczywiście wyżej zanalizowane utwory liryk.i mogą 
jedynie aspirować do tegoż typu wierszy Słowackiego, 
gdyż brak im m. i. dźwięczności, płynącej z ustalonego 


l) .Oda do młodzi polskiej", .Odrodzenie Polski". 
2) "Ojczyzna nasza. (Zb. w. i śp., Kur. War. r. 31 N. 39 - podpis 
J. K. Mę...., Rkps. Bib. Jag.). 
.) Wiersze polskie w ich dziejowym rozwoju - str. 233.
>>>
- 201 - 


rozczłonkowania szeregów rytmicznych. Tę dążność do łą- 
czenia w jednolite grupy szeregów różnorytmicznych może- 
my zauważyć w kilku wierszach omawianej kategorji jako to: 
" Wiersz" - S. Leonowicza 1) (4-0 wiersz 13-0 zgł., 4-0 wiersz 
8-0 zgł., trzy wiersze 13-0 zgł., siedem wierszy 8-0 zgł. i t. d.). 
"Oda do honorowego Krzyża Polskiego" - Augusta Kroplew- 
skiego,2) "Starzec do syna" 3) i t. d. 
Rozpatrzone powyżej rodzaje wierszy (równorytmiczne, 
systematycznie przekładane. nierównomiernie mieszane) na- 
leży uzupełnić krótką charakterystyką rymów poezji listo- 
padowej. 
"Polem, na którem naj większe rym święci triumfy jest 
liryka" mówi K. Wóycicki w swej "Formie dźwiękowej prozy 
polskiej i wiersza polskiego" (str. 133). Na innem znów miejscu 
omawia tenże autor "postawę psychiczną" czytelnika wobec 
rymów słowami: "Polega ona na tym. że pierwsze wiersze 
rymowane lub bezrymowe sygnalizują czego, jakiego ro- 
dzaju wzruszeń mamy w dalszym ciągu oczekiwać: czy przy- 
gotować się do wrażeń estetycznych, dostarczanych przez 
rymy, czy zrzec się ich, szukając sobie wynagrodzenia, jeżeli 
nam ono potrzebne, w innych pierwiastkach formy lub treści 
utworu" (str. 123). Niniejsze uwagi, skonfrontowane z pu- 
ścizną listopadową, pozwolą postawić dwa wnioski: liryka 
r. 30/31-ego istotnie obfituje w rymy, ale co się tyczy "wra- 
żeń estetycznych" przez nie dostarczanych, to najodpowie- 
dniejszą "postawą psychiczną" dla czytelnika będzie szczera 
i głęboka rezygnacja. 
Jakkolwiek sporo upłynęło czasu od chwili kruszenia 
kopij o rym męski na łamach "Pamiętnika Warszawskiego" 
(r. 1817/18) ale polemika Okraszewskiego i Królikowskiego 
nie odniosła doraźnych skutków i co się tyczy liryki listo- 
padowej, to posiłkowała się ona w dalszym ciągu wysłużo- 
nym rymem żeńskim. Dość powiedzieć, że na 385 rozpatry- 


I) Gazeta Polska r. 30 N. 339. 
') Zb. w. i śp., Gaz. Pol. r. 31 N. 146. 
. 
.) Bard OswobodZonej Pt.Iski l I.
>>>
-202- 


wanych wierszy zaledwie 7 1) odważyło się popłynąć na 
wartkim nurcie rymów męskich, jakkolwiek do użytkowania 
rymów tego typu upoważniała lirykę ówczesną treść bojowej 
pieśni, żądająca niejako energiczniejszej formy. Znacznie 
.0dważnieJ występuje rym męski w kombinacjach z rymami 
żeńskiemi, takich rymów mieszanych mamy wśród wierszy 
wziętych pod uwagę około czterdziestu (43); występują one 
przeważnie w wierszach systematycznie mieszanych (8/7-0 
zgł., 8/5-0 zgł.). Po odtrąceniu tych wyjątków możemy zna- 
leźć w liryce jedynie monotonny tok rymów żeńskich, pły- 
nący z rozlewnością i spokojem wielkiej rzeki (na 385 wier- 
szy 335 miało rymy żeńskie). 
Jeśli zkolei zwrócimy się do dziedziny rymów zewnętrz- 
nych i wewnętrznych i będziemy w poezji listopadowej szu- 
kać potwierdzenia sądu p. K. Wóycickiego, iż "właściwą 
dziedziną rymów wewnętrznych jest liryka"2), to znowuż spot- 
kamy się z rozczarowaniem. W omawianym materjale 'Y ier - 
szowym zaledwie 25 utworów pieści ucho melodyjnością, 
zrodzoną na tle gry rymów wewnętrznych, a z tej liczby 
jeszcze połowa przypada na wiersze, które jedynie w refre- 
nie mogą się wykazać rymami wewnętrznemi. Mistrzem 
w budowaniu zwrotki z wierszy systematycznie przeplata- 
nych, z których l-y ("Pożegnanie", "Pożajście"), lub l-y i 3-ci 
("Sokół", "Maroderka "), lub l-y i 6-y (7-y) ("Pieśń ułanów") 
mają rymy wewnętrzne - był Wincenty Pol; to też sześciu 
wierszami pomnożył szczupłą kolekcję (13 wierszy) rymów 
wewnętrznych liryki listopadowej. O ile zwrotka, zbudowa- 
na z misternie skombinowanych szeregów rytmicznych, spię- 
tych klamrami rymów wewnętrznych, jest tworem kunsztu 
poetyckiego, o tyle refreny z rymem wewnętrznym, opartym 


l) "Orzeł Biały. - Kunaszowskiego (Bard O. P. t. II zna wiersz ten 
p. t. .Do orła"), "Śpiew. (na nutę: Bole zachowaj króla), .Cześć Polskiey 
ziemi. cześć. - feliksa frankowskiego, "Modlitwa Polaków" - S. Goszczyń- 
skiego, .Śpiewki Miotlarza., "Pieśni. (na nutę: Miotły, miotełki) i "Śpiew. 
Wit\Vicki
go na nutę pieśni frankowskiego. Równiel rymem męskim napisał 
Wincerty Pol swą .Maroderkę", ale bezrymowe wiersze pierwszy i trzeci 
kaldeJ zwrotki, rozbite rymami wewnętrznemi, ukazują zakończenia teńskie. 
2) Forma diwiękowa prozy polskiej r wiersza polskiego - str. 138.
>>>
. - 203 - 


na powtórzeniu, nie odznaczają się zbytnim artyzmem. Oto 
przykład: .,Idę tam, spieszę tam", "Biedny kraj, biedny kraj", 
"Bo to maj. błogi maj", "Boże daj, Boże daj", "Otóż czas, 
otóż czas" - tak się przedstawia pierwszy wiersz dwu wier- 
szowego refrenu w kilkunastu (12) utworach listopadowych. l) 
Rymy żeńskie, męskie, zewnętrzne i wewnętrzne nie 
wyczerpują zagadnienia, na wrażenie mniej lub więcej este- 
tyczne, otrzymywane drogą oddziaływania rymów, składa 
się również element rozłożenia rymów w zwrotce, jakość 
rymujących wyrazów i t. d. W związku z ulubioną zwrotką 
4-0 wierszową pojawiają się najbardziej w liryce rozpo- 
wszechnione rymy przeplatane (lub krzyżowane) typu abab, 
takim rymem została spisana prawie połowa (170) wierszy 
listopadowych. Również dość spory jest orszak rymów, 
idących parami aa, bb, .cc (54 wiersze), które tworzą wier- 
sze nieprzekładane. Wśród wierszy przekładanych obok 
rymów krzyżowanych występują, jakkolwiek nielicznie (14 
wierszy), rymy obejmujące typu abba. Natomiast nie brak 
w liryce utworów, gdzie w różnych kombinacjach występują 
obok siebie rymy krzyżowane i idące parami (15 wierszy), 
rymy krzyżowane i obejmujące (24 wiersze) i wreszcie 
wszystkie te trzy rodzaje razem: abab, abba, aa (36 wierszy). 
Obok wymienionych wierszy, gdzie różne rodzaje rymów 
następują po sobie w pewnym porządku, zdarzają się i takie 
(około 10), gdzie wskutek zmieszania różnych typów rymo- 
wania wytworzył się zupełny chaos i dowolność. Z) 
Wśród ogólnie panujących w poezji listopadowej nie- 
skomplikowanych wzorów rozłożenia rymów zdarzają się 
wyjątki. Około 9-u wierszy może się poszczycić zwrotką 
6-0 wierszową z rozkładem rymów sestyny epickiej S) ababcc 
(raz tylko podług wzoru abbacc); rym oktawy mamy w wier- 


l) Rzecz prosta nie są wzięte pod uwagę utwory, gdzie jeden lub parę 
wierszy. dowolnie rozsianych w całości, posiada jakby od niechcenia rym 
wewnętrzny, jak np. Słowackiego "Kulig. (3 wiersze), "Pieśń legjonu litew- 
skiego" (2 wiersze). 
I) Niezwykłe powikłanie rymów cechuje powstańcze utwory Słowac- 
kiego, jak .Kulig-, .Hymn do Bogarodzicy.. 
I) Wiersze polskie VI ich dziejowym rozwoju - J. Łoś - str. 102.
>>>
- 204-. 


szu Kicińskiego do Marszałka Izby - Ostrowskiego, 1) ale 
zachowany poprawnie tylko w pierwszej zwrotce. Pominąwszy 
układ rymów w zwrotkach z rymami wewnętrznemi, omó- 
-wiony już powyżej, należy zaznaczyć, iż spotykamy się w li- 
ryce listopadowej również z bardzo misternym i oryginalnym 
układem rymów, a ma to miejsce przeważnie w zwrotkach 
mieszanych (różnowierszowych). Takiej skomplikowanej i nie- 
raz wytwornej w rozsianiu rymów zwrotki możemy się do- 
patrzyć w blisko czterdziestu utworach liryki (36 wierszy). 
Wśród tego grona zaledwie 6-0 wiersz typu aabccb zdołał 
zgromadzić wokół siebie 6 utworów, pozatem najbujniejsza 
rozmaitość, zmącona chyba dwoma parami zwrotek typu: 
aabcccb i abbaa, których zgodność czasem tłumaczy wspól- 
ność melodji. 2 ) Z pośród wierszy o oryginalnych i, jeśli 
można tak się wyrazić, kwiecistych rymach warto zacytować: 
Goszczyńskiego ..Orzeł biały" o zwrotce 7-0 wierszowej- 
typu abbaccc, Kowalskiego "Pieśń wolnych strzelców"- 
10-0 wiersz: abacdedecf i często wzmiankowany Mazurek 
Suchodolskiego "Biała chorągiewka", typowy dla liryki ułań- 
skiej: aabccd - eeffbd. 
Pozostaje już tylko słów kilka na temat jakości rymu- 
jących wyrazów. Rzecz prosta, że w poezji powstańczej, gdzie 
siłą rzeczy zagadnienia formy schodziły na plan dalszy - 
zbytecznem byłoby szukać rymów rzadkich lub wyszukanych. 
Niemniej zaznaczyć należy, iż rymy niezupełne czyli aso- 
nansy i powtórzenia S) należą do rzadkości, a nawet co się 
tyczy rymów pospolitych, gramatycznych, to bynajmniej nie 
zalewają one całej puścizny listopadowej. Przeciwnie często 
spotkać możemy różne części mowy jako to: rzeczowniki, 
przymiotniki, przysłówki i czasowniki, rymujące ze sobą.4) 


l) .Do Władysława Hr. Ostrowskiego. Marszałka Izby Poselskiej. 
') .Cześć polskiey ziemi, cześć. - frankowskiego i Witwickiego 
..Śpiew. na tęl nutę. .Pieśń. Garczyńskiego (na nutę Kornera: Herr ich 
rufe dich) i fr. Kowalskiego .Modlitwa przed bitwą- (podług Kornera). 
I) "Twoje - twoje., "nie mogla - przemogła., .Białołęka - Ostro- 
łęka., .razy - wyrazy., .napijmy - śpijmy.. 
.' ') Np. .cała - chwała - zmartwychwstała"', "temi - ziemi-, .na- 
przykrzeni - sieni- i t. d. i t. d. Typowa pod tym wzglc:dem jest .Modli;. 
twa Pofaków.--':Oosiczyńskiego-gdzie raz tylko spotykamy rym gramatyczny.
>>>
-205- 


Natomiast obfituje liryka listopadowa w rymy wymawianio- 
we,1) "dla ucha" jak je nazywa prof. Łoś, jako to: "chwałą- 
śmiało - przestało", "siekierą - nabierą", "mogiłą - było", 
"tak spaniałej-nie zaznały", "wzywa-zagrzewa", "dziedziń- 
cu - wińcu". Do najulubieńszych należą rymy: Boga- 
wroga, ojczyzny - blizny, nagrody - swobody, droga - wro- 
ga, Boże - Dyktatorze, na czele - śmiele, czas - nas, zwy- 
cięstwo - męstwo, koni - broni - dłoni - Pogoni, wawrzy- 
ny - syny, zaś w refrenach: maj - kraj - daj. Z tego arse- 
nału czerpała liryka ówczesna bez rachuby, to też te rymy 
wybrane są jakby zwierciadłem jej treści istotnej, tchną 
z nich nastroje bojowo - patrjotyczno - religijne. 
Do niespodzianek w zasobie rymów listopadowych za- 
liczyć trzeba wcale nierzadkie rymy egzotyczne, powstałe 
na skutek połączeń z obcemi nazwami ludzi, przedmiotów 
lub miejscowości. A mianowicie: paple - sil wu ple, mą 
szer - na kier, łoj - goj, goldwassery - szczery, dla was są- 
Waterloo, u Newy-trzewy, ręcze-Fencze, fraszka-Jur- 
gaszka, Suchozaniety - grzbiety, ulubiony rym "wisielców- 
Nowosielców" ,%) "et cetera - Lucypera", wre3zcie najeżony 
rymami egzotycznemi wiersz Fr. Kowalskiego "Muzyka" 
(walą - cemballo, biją - con brio, crescendo - morrendo, 
amoroso - furioso, ligato - staccato). Zdarzają się niefor- 
tunn
 zakończenia szeregów rytmicznych, jak np. "Orzeł 
z Wawelu szczytu Rzekł: bądź mężnym Lechitu" , lub "A oto- 
czon ch wały stekiem, Nie zapomniej, żeś człowiekiem", lub 
wreszcie "Niec
 spoczną na chwilę Muzy" (a dzwigający 


l) Tu nalelą wiersze (..Pieśni wieśniaków", "Kosyniery" i t. p.), 
usiłujące z rólnem powodzeniem zachować mazurzenie (nieraz wątpliwej war- 
tości). Zresztą mamy tu rymy nietylko .dla ucha., ale i "dla oka-, gdyl 
pIsownia równiel słuly celom indywidualizacji dykcji. uprzytamniając naocznie 
cechy wymowy gwarowej. Nawiasem zaznaczam (rzecz bowiem ma miejsce 
nie w zakończeniach, lecz wewnątrz wierszy), il w .Rymach Zbrojnych"- 
Mikołaja z Pokucia przechowały się ..dla oka" rólne fonetyczne i morfolo- 
giczne (.pikie. rękie, dźwigli, .) cechy gwary warszawskiej, nie mówiąc jul 
o błędac
 gramatycznych (przeszli oddziały, włosy stanęli, znikli jut pułki)- 
zakonserwowane w druku, 
I) .Mazur. Suchodolskiego, ..Cenzura i Nowosie1ców. - fr. Kowal- 
skiego.
>>>
-206- 


miecz), "Niech wstrząsa tarczą Meduzy" i t.p. wyrażenia, 
użyte, jak się pospolicie mówi "dla rymu". 1) Wśród wier- 
szy listopadowych nie spotykamy układu, polegającego na 
równomiernem przeplataniu się szeregów rymowanych z nie- 
rymowanemi, jedynie tu i ówdzie, zresztą bardzo rzadko-, 
spotykamy po parę wierszy (1, 2, 3) bez rymu, jako skutek nie- 
poradności autora; wierszy białych również tu nie znajdziemy. 
Zasadnicze elementy składowe wiersza polskiego, jak- 
ilość zgłosek, miejsce średniówki, rozczłonkowanie i rym, 
zostały już dość .obszernie omówione w niniejszym rozdziale. 
Zkolei należy się miejsce zagadnieniu metryczności i ku 
temu celowi mają służyć niniejsze uwagi o miarach wiersza 
. 
w poezji listopadowej. 
W chwili narodzin liryki powstańczej dwanaście lat 
upłynęło od czasu wydania "Rozprawy o metryczności i ry- 
tmiczności języka polskiego" 2) przez Józefa EIsnera, a lat 
dziewięć od pojawienia się "Prozodyi Polskiej" 3) Królikow- 
skiego. Ponieważ oba te pisma, kładąc podwaliny dla ry- 
tmiczności wiersza polskiego według wzorów starożytnych, 
nie szczędzą gorącej zachęty młodej generacji poetów, 
aby twórczość swoją na nowe wiedli tory, zatem słusznem 
będzie szukać w poezji listopadowej echa tej usilnej propa- 
gandy. W zakresie wiersza 8-0 zgł-ego (który, jak o tem 
była mowa uprzednio, przeważa w liryce powstaniowej) roz- 
różnia książka EIsnera 4-y rodzaje miar: trocheiczną- 
-u-u.u.u, daktyliczną -uu-uu-u, adoniczną u-u-uu-u i sa- 
ficzną U-UU-U-U. , 
Większość utworów, powstałych w latach: 1830 i 31-ym, 
nie ma, jak łatwo się domyślić, wiele wspólnego z miarami 


l) "Śmierć zdrajcy ojczyzny. ("Kolenda Polaków. przez R. M.) daje 
nam obraz estetycznego zaniedbania, gdzie m. i. uderza opłakany stan rymo- 
wania. 
') Rozprawa o metryczności t rytmiczności języka polskiego. Szcze- 
gólniey o wierszach polskich we względzie muzycznym przez Józefa EIsnera 
człon. Król. Tow. War. Przyjaciół Nauk z Przykładami rzecz objaśniaiącemi 
przez Kazimierza Brodzińskiego. Część l-sza. W Warszawie 1818 r.. 
,) Prozodya Polska czyli o śpiewności i miarach ięzyka Polskiego 
z przykładami w nótach muzycznych przez J. f. Królikowskiego. W Pozna- 
niu 1821 r.
>>>
-207- 


antycznego metrum, czyniąc zaledwie zadość wymogom rymu 
i rytmu, opartego na stałej ilości zgłosek. Niemniej wszyst- 
kie rodzaje miar, które rozróżnia EIsner, znaleźć możemy 
rozsiane tu i ówdzie po całej puściźnie listopadowej, a na 
ich czoło wysu wa się trochej. W tym nieskomplikowanym 
rytmie płyną wartko wiersze i pieśni wojenne, a jest ich 
spora ilość. Tu należą wśród wielu innych wojenne, tchnące 
radością i rubaszne rytmy Fr. Kowalskiego jak: "Krakusy", 
"Pieśń starców". "Marsze i Śpiewy jazdy litewsko-wołyń- 
skiej" , "Święty Saturnin", "Wielki czwartek", "Muzyka", 
"Kosyniery" i t. d. Oto parę przykładów: 


. 


, , , , 
Gdybym chłopcem się rodziła, 
, , , , 
Tobym poszła do Krakusów 


. 


, " , 
Wszyscy święci lubiąc ciepło 
, , " 
Zyli w zgodzie z Kacapami 


" , , 
Dziś jesteśmy wszyscy młodzi 
, , , , 
Zyjem tylko dwa miesiące 


, " , 
Wej tatulu co to znacy 
, , , , 
Co to idą za junacy 


(. Kra kusy") 


("Święty Saturnin") 


(..Pieśń Starców") 


(" Kosyniery.) 


Sporo utworów, utrzymanych w rytmie trocheicznym, mamy 
również wśród wierszy Brodzińskiego, Suchodolskiego i Ki- 
cińskiego. 


, , , , 
Pełne wojska wszystkie szosy 
, , " 
Jadą, krzyczą wniebogłosy 
, , , , 
A więc synu spiesz na błonia 
, , , , 
Broń z komory, z stajni konia. 


, , , , 
Kto powiedział, le Moskale 
, , , , 
Są to bracia nas Lechitów 
" , , 
Temu pierwszy w łeb wypalę 
, I " 
Przed kościołem Karmelitów. 


("Dumka. - zdarzenie 
prawdziwe w terainiej- 
szej wojnie - K. Bro- 
dzińskiego). 


(.Polonez. na nutę Po- 
loneza Kości uszki- 
Rajn. Suchodolski).
>>>
208 


" , , 
Jak Maraton w dziejach greckich 
, , , , 
Tak się w naszych wsławił Gwchów 
, I' , 
Miecz Dwernickich i Skrzyneckich 
" , , 
Wnet ojczyznę wskrzesił z prochów. 
Wiersze systematycznie przekładane (8-0 i 7-0, 8-0 i 5-0 zgł.) 
obfitują w trocheje katalektyczne; 1) wystarczy przytoczyć 
naj dźwięczniejsze jak: "Warszawianka" - K. Sienkiewicza, 
"Śpiew Wojenny" - przekładu Br. Kicińskiego, "Napoleon"- 
Krystyna Ostrowskiego, "Ułan na widecie" - Kowalskiego 


l) . Warszawianka- 
K. Sienkiewicza - 


"Śpiew Wojenny. 
przekł. z niemiec. Br. Ki- 
cińskiego. - 


"Napoleon" 
Krystyna Ostro\Vskiego.- 


.Ułan na widecie" 
fr. Kowalskiego. - 


"Modlitwa Polaków" 
Sew. Goszczyńskiego.- 


(. Trzeci Maj. na 
znaną nutę Br. Hr. 
Kicińskiego). 


" " 
"Oto dziś dzień krwi i chwały . 
, , " 
Oby dniem wskrzeszenia był + 
, , , , 
W tęczę franków orzeł biały 
" " 
Patrząc lot swój w niebo wzbił + 


" I , . 
.Pięknie jest wśród bojów wrzawy 
, I , I 
Iść po wieniec męskiej sławy 
, , , I 
Gdy wojenna trąba grzmi + 
, , , , 
Gdy koń rlący ziemię ryje 
, , , , 
Gdy do boju bęben bije 
, , , , 
Płynie potok męlnej krwi. + 


, " , 
Nagle pałki mu zagrzmiały 
" I' 
Wśród opadłych z ciała rąk + 
, , , , 
I na dawnem polu chwały 
, , , , 
Apel zmarłych bije wkrąg + 


, I' , 
Tam na błoni błyszczy kwiecie 
I' , , 
Stoi ułan na widecie 
, ", 
A dziewczyna jak malina 
, , , 
Niesie koszyk ról. + 


" , 
Bole ojcze nasz + 
, , , 
Królu wolnych dusz + 
" , 
Tyle ofiar jul + 
, , , 
Z tego ludu masz. +
>>>
- 209 - 


i Goszczyńskiego "Modlitwa Polaków" (5-0 zgł-ec katalek- 
tyczny). Obok wierszy, utrzymanych w całości w miarach 
trocheicznych, znajdziemy w liryce listopadowej znaczną 
ilość utworów, w których rytm ten przeważa, przerywany 
jedynie tu i ówdzie wierszem daktylicznym, saficznym, ado- 
nicznym lub tak częstą w ówczesnej poezji parą amfibra- 
I I 
chów u-u u-u (.,Polacy to matka" i t. d.). l) Z pośród nie- 
licznych wierszy o rytmie daktylicznym warto przytoczyć 
"Polski ołtarz swobody" - Br. Kicińskiego, pisany 8-0 zgł- 
cem i Fr. Kowalskiego "Lipiec i listopad" - 11-0 zgł-owy. 


, , , 
Polskę kto kocha i wolność 
, , , 
Własnej miłości przyskąpi 
, , I 
Temu co wylszą ma zdolność 
, , , 
Wylszych urzędów ustąpi. 


- _ 
 -u 


("Polski ołtarz swobody" 
Br. Kiciński). 


. 


" , , 
Lipiec, listopad są w ścisłt.'j przyjaźni - 
, , , , 
Widzą się z sobą przez lasy, przez góry 
I , , I 
Drlą samowładce przed nimi z bojaźni 
, , , , 
Lipiec, listupad są wielkie figury. 


..... -tJU-VU-U 


("Lipiec i listopad" 
fr. Kowalski). 


Pozatem w wielu wierszach pojawIają się miary daktyliczne 
w połączeniu z wierszem saficznym, adonicznym. różnemi 
kombinacjami amfibrachów, a głównie z trochejem. Wiersze 
adoniczne i saficzne występują zwykle w połączeniach, wią- 
żąc się między sobą lub z pozostałem i miarami t. j. dakty- 
lem i trochejem. W przeciwieństwie do 12-u grup kombi- 
nacyjnych, które z czterech rodzajów miar i ich wzajemnych 
relacyj układa EIsner 2), wiersze listopadowe odznaczają się 


l) "Głos sumienny Polaka" - x. Bonifacy Ostrzykowski. 

) . - - Trocheiczno':daktyliczna. Daktyliczno-adoniczna. 
,,-adoniczna. ., -saficzna. 
,,-saficzna. .. -troclleiczna. 
Adoniczno- trocheicz na. Saficz no-trocheicz na. 
,,-saficzna. "adaktyliczna. 
"daktyliczna. ,,-adoniczna. 


l-t
>>>
- 210 - 


naogół dosyć powikłaną tkanką różnorakich rytmów. To 
też nierzadko rytmy mieszane wymykają się z zasad równo- 
miernego przeplatania i przesuwają do kategorji wierszy 
niemiarowych. Parę ustępów zilustruje rytmy mieszane, 
w skład których wchodzą miary adoniczne i saficzne. 


!..-, !.... 
Do broni, bracia, do broni t) u-u-uu-v 
, , , 
Idicie gdzie sława was wzywa -v u-u u-u 
!...., !.... 
Niech w waszej błyszczy miecz dłoni U-I,j-UU-U 
, , , 
Miłość ojczyzny zagrzewa -uI...J-uu-
' 


z\V rotka: adoniczno-daktyliczna. 


!..- , -
 
Na Piastów tronie zasiędzie 2) 
, , , , 
Król nie z rodu twoich wrogów 
!.... , !.... 
I zamiast knutów, batogów 
, , , , 
Naród prawem rządzić będzie. 


u-u-....... u-u 


-u-u-u-u 


U-'J-UU-U 


-U-u-u-u 


zwrotka: adoniczno-trocheiczna. 


!.... , , 
I tam się znajdą rycerze 3) 
, , , 
Krew w nich polska płynie 
!...., !.... 
Poniosą lycie w ofierze 
, , , 
Bo tem POlak słynie. 


" 


" 


" 


" 


zwrotka: adoniczno-trocheiczna. 


, " 
Pierzchnie słulalec tyrana 4) -UU-UU-U 
!.... !...., 
Przed groinym wolności synem. u-uu-u-u 


rytm: daktyliczno-saficzny. 


l) "Wiersz do Ziomków" - Au. W.....cki (Wier. patr. Z r. 1831). 
2) Wiersz. (Zb. w. i śp. - Państw. Arch. Akt dawnych - Jezuicka) 
,) "Śpiew o Dwernickim" (na nutę: Jeszcze Polska). (Polak Sum. N. 105, 
Nowe Pieśni Ulubione, Zbiór Horoszkiewicza). 
ł) "Wiersz - Do Wolności- - L. H. ucz. szk. rab. kl. 5-ej (Gaz. Pol. 
r. 31, N. 88, Zb. w. i śp. p. t. "Do Wolności-).
>>>
211 



 
 , 
I do nich przyłączył człeka l) 

, 
 
Z szlachetnej duszy wam znany. 


u-uu-u-u 


u-u-uu-u 


rytm: safi czno-adoniczny. 


Zkolei wypadnie mówić o rytmach, którym EIsner po- 
skąpił miejsca w swej pracy, a które "Prozodya" Królikow- 
skiego cytuje pod nazwami: Jambus u_ i Amphibrachys u-u, 
pierwszy zaleca otrzymywać drogą "składania wyrazów", 
zaś drugi zowie "miarą naturalnie polską" (str. 97). W jam- 
bach napisał Feliks Frankowski popularną pieśń powstania 
"Cześć polskiej ziemi, cześć". 


, , , 
Nie zawsze jarzma srom u-u-u- 
, , , 
Uciskał Chrobrych dom u-u-u- 
f f 
Był lepszy wiek. u-u- Zwrotka 
, , , 
I Polak w Moskwie był u-u-u- 
. , , , jambiczna. 
I on był groźnym z sił u-u-u- 
, , , 
I przed nim czołem bił u-u-u- 
, , 
Dzisiejszy Pan. u-u- 


Jamby spotykamy i w innych połączeniach wierszy 6-0 i 4-0 
zgłoskowych, jak "Śpiew" Witwickiego na nutę: "Cześć pol- 
skiej ziemi, cześć" lub "Śpiew" na nutę: "Boże zachowaj króla". 
Oto ustępy z obydwóch utworów: 


f' , 
Pędź orle postrach nieć 
, " 
Za Bug, za Niemen leć 
, , 
Leć w Litwy gród. 


" , 
Jelelis wolność czuł 
, , , 
Za twardy krzemień bierz 
" , 
Kajdanem iskrę wsk rzesz 
, , 
Co ciebie skuł. 


Z pośród jambicznych 6-0 zgłoskowców warto przytoczyć 
"Śpiewki Miotlarza" 2) i "Pieśni na nutę: Miotły, miotełki" S) 


l) Wiersz bez tytułu ze zbiorku. Wiersze r. 1831". 
2) Śpiewane w Teat. Nar. 8 grud. 1830 r. 
I) Pieśń na nutę: .,Miotły, miotełki" - J... G.... (Bard O. P. t. II).
>>>
- 212 - 


I I I 
A to ten wielki zuch 
I I I 
Odgrala się na dwóch 
I I I 
Lecz gdy raz rozruch był 
I I I 
W pierzynę wnet się skrył 


I I , 
Jak pięknie Polska młód ź 
I I I 
Umiała wolność czuć 
I I I 
Jej winien naród cześć 
, , , 
I z nią ofiarę nieść. 


Co się tyczy amfibrachu, tej "miary naturalnie polskiej" 
to cieszyła się ona powodzeniem w dwudzielnym 6-0 zgło- 
skowcu liryki listopadowej i tym rytmem Maciejowski z Su- 
chodolskim pisali słynnego "Kacapa" l}. Amfibrach, miej- 
scami katalektyczny. mamy w "Marszu strzelców wolnych 
sandomirskich" Małachowskiego (N aśladowanieMickiewicza- 
brzmi podtytuł). 


I , 
Na Odgłos narodu v-u u-u 
L l.... 
I wodza i brata u-u u-v 
I , 
- - 
Na burzę z zachodu u-u u-u 
, , 
Jul dobadź bułata u-u u-v 
I . , 
- - 
Na koniu co w cwale u-u u-u 
I , 
SokOli ma lot + u-u u- + 
, , 
- - 
I z bronia co w strzale u-u u-u 
, . , 
Huczniejsza nad grznWt + u-u u-+ 


. 


l) Dodatek A. - Suchodolskiego. 


"Kacap" - Maciejowskiego. 


l.... L 
Po bruku huczałeś 
l.... ..!.... 
Marsowo patrzałeś 
, , 
Uciekłeś bez h
ku 
, , 
- - 
A ku ku ku ku ku. 


, , 
- - 
Moskalu wygnany 
, , 
- - 
Zgryzotą nękany 
l.... L 
Daj folgę kłopotom 
, , 
Rom tom tom, tom tom tom. 


D. c. "Kacapa" przez Maciejowskiego. 


, , 
- - 
Pod Stoczkiem z za lasu 
, , 
NarObił hałasu 
, , 
Dwernkki się zjawił 
, , 
I łatnię mu sprawił.
>>>
. 


- 213 - 


Pozatem amfibrach często zjawia się w połączeniu 
z innemi miarami, a głównie z trochejem; jedną z ładniej- 
szych kombinacyj mamy w Mazurku Suchodolskiego "Biała 
chorągiewka" i w Mazurku "Cztery wiwaty", gdzie zakoń- 
czenie dla trocheicznych zwrotek tworzy pointa amfibra- 
chiczna l}. 
Już same nazwiska wodzów przeważnie trzysylabowe 
(Chłopicki, Skrzynecki, Dwernicki), tak często używane 
w mianowniku i wołaczu, powodują pojawianie się amfibra- 
chu wśród wierszy innej miary. 
Na tem zakończę uwagi (zresztą dosyć ogólnikowe) nad 
kilku rodzajami miar jako to: trochej, daktyl, jamb i amfibrach 
(rytm saficzny, adoniczny) - spotykanemi w obrębie poezji 
listopadowej. Zgodnie z założeniami konstrukcyjnemi tej 
pracy, rozpatrującemi twórczość powstaniową w całości, ubocz- 
nie tylko zaznaczę, iż poszczególni poeci ówcześni wnoszą 
do liryki listopadowej określone wzory metryczne, które 
przeważają w ich twórczości. I tak Wincenty Pol two- 
rzy "Pieśni Janusza" w dźwięcznych trochejach i dytroche- 


l) "Cztery Wiwaty" - Ma- 
zurek \na nutę: Zyli ludzie) W. S. 


I I 
Przeszły chwile 
I I 
W których tyle 
I I 
Cierpieliśmy razem u-u u-u 
I I 
Dziś uderzmy 
I I 
I odbierzmy 
.!.... .!.... 
Ojczyznę lelazem u-uu-u 
I I 
Kielich w górę 
I I 
Odgłos w chmurę 
.L .!.... 
Za wolność ojczyzny u-u u-u 


"Biała chorągiewka" - Mazurek (na 
nutę: Kujawianka od poranka) ofiaro- 
wany Polkom-Raynold Suchodolski. 


I I 
Warszawianka 
I I 
Dla kochanka 
I I I I 
Szyła białą chorągiewkę 
I I 
I płakała 
I I 
I wzdychała 
L L 
Szląc modły do Boga u-uu-u 
I I 
Warszawiaczek 
I I 
Zrzucił fraczek 
I I 
Przeciw Cara 
I I 
Jest czamara 
I I I I 
Kulka w rurę, proch w panewkę 
I I 
I dalej na wroga. u-u u-u
>>>
. 


- 214 - 


jach l), gdzie niegdzie tyTko przesianych amfibrachami, które, 
płynąc w równych odstępach, harmonijnie wiążą się z tro- 
chejamF). Naogół dytrocheje łączą się chętnie z dwudziel- 
nym 8-0 zgł-cem, którym posługiwali się poeci, jak Brodziń- 
ski, Kiciński, Kowalski, Suchodolski, czasem Garczyński 
i Goszczyński. W rytmach daktylicznych 3) (b. częsty amfi- 
brach w pierwszej stopie) lubował się, mało dziś zDany 
poeta ówczesny - Mikołaj z Pokucia (Mikołaj Bołoz -Anto- 
niewicz) w swych "Rymach Zbrojnych". 
* * 
* 


l) "Pieśń ułanów po zwycię- 
stwie pod Wawrem"-Wincenty Pol. 
Dytrochej rosnący. 
, /I I /I 
Niemasz pana /I nad ułana 
, /I I " 
A nad lancę /I niemasz broni 
, " 
Gdzie uderzy /I 
, " 
Moskal lely /I 
, /I , /I 
Albo wilkiem /I w stepy goni 
, ", /I 
Od tej dłoni /I od tej broni. 
2) "Polajście" (pierwsza zwrotka) - W. Pola. 
L , 
 , 
Nad brzegiem I Niemna /I jest puszcza I ciemna 
-,-, .!.... I 
A pośród I puszczy /I klasztorek I mały 
I I , I 
W nim co nocy /I zakonnicy 
" , , 
Leją kule /I przy gromnicy 
L , 
Jul miesiąc I cały. chejów. 
3) ..Przegląd wojska o północy między 29 i 30 listopada 1830 r." 


"Maroderka" - Wincenty Pol. 


Dytrochej rosnący katalektyczny. 
I /I , /I 
Panieneczko /I Litwineczko 
I II , 
Stójle duszko I Stój' + 
, /I , " 
Ja znulony /I a spędzony 
," , 
Kary konik I mój. + 


kombinacja am- 
fibrachów i tro- 


, , , 
Reveil w taraban uderzy 
, , , 
Reveil wre świata przestworzem 
, , , 
Wstrząsa grobami lołnierzy 
-'- , , 
Poległych ziemią i morzem 
, , , 
KaMen porzuca te Iete 
, , , 
Którą mu pogrzeb nadaje 
, , , 
W ramie kościste broń bierze 
, " 
Równia się w szereg i staje. 


-u u.u u-u 


amfibrach
>>>
- 215 - 


Na zakończenie godzi się wyjaśnić pozorną dyspropor- 
cję, jaka zachodzi między wartością artystyczną liryki listo- 
padowej, a ilością miejsca, udzielonego w niniejszej Pł:acy 
jej estetycznej analizie (roz. II - Wersyfikacja). W trzech 
czwartych przedstawia liryka listopadowa materjał małowar- 
tościowy pod względem formalnym, co, biorąc pod uwagę 
warunki jej powstania, rozumie się samo przez się. Z dru- 
giej jednak strony ciekawem jest, jakie mianowicie formy, 
jakie szablony metryczne, jakie katalogi ulubionych rymów 
obierała pieśń listopadowa, pragnąc opisać dzieje walk o nie- 
podległość, pobudzić, wzruszyć i wezwać społeczeństwo do 
współudziału. Dla dziejów rozwoju wiersza polskiego nie 
jest bez znaczenia zespół rytmów, rymów i melodyj, stwo- 
rzonych "podczas walki za wolność", gdy "sam lud był poet ą 1)" 
i "sam lud" w szerokich warstwach miejskich-i żołnłerskich- 
odbiorcą i współtwórcą pieśni wyzwolenia. 


"Przejście wojska polskiego do Galicji pod Dwernickim". 
, , " 
Tam gdzie na słupach ponure orliska -vv.vv-vv-v 
, , , 
Dumne podnoszą dw6głowie -vv-vv-v 
, , " 
Tam za ludzkością gdzie tyran uciska -vv-vv-vv-v 
, , , 
Zalom więzienie odpowie. -vv.vv-v 
l). Odczyty o poezji polskiej w pierwszej połowie XIX wieku - Dr. 
Wojciech Cybulski prof. uno wrocł. przekład fr. Dobrowolskiego t. I-y, str. 
167 (wyd, Poznań 1870 r.).
>>>

>>>
. 


I N D EKS. 


A. 
A. E. K. - 77, 199, 200. 
A. W. - 38. 
Aleksander I - 11, 42, 43, 44. 
Altenberg - 37, 42, 48. 
Antoniewicz Bołoz Jan - 174. 
Antoniewicz Bołoz Mikołaj (patrz Mi- 
kołaj z Pokucia). 


B. 


Baka - 187. 
Barthelemy - 26, 180. 
Bartoszewicz-45,69, 107,111,136,137. 
Barzykowski Stanisław - 21, 38, 100, 
102, 103. 105, 107, 109, 113, 119, 
121, 138. 
Beranger -- 15, 21, 22, 26, 27, 29, 32, 
77, 188, 189. 
Bieliński Piotr - 14, 15, 152. 
Bratkowski Stanisław - 133, 185. 
Brodziński Kazimierz - 8, 9, 25, 26. 29, 
31,41, 57, 59, 60.66,67,69,76, 79, 
80, 81. 82, 84, 85, 86, 87, 100, 101, 
121,129,130, 131, 137, 138, 142, 160, 
161, UłO, 182, 183, 184, 191, 194, 196, 
206, 207, 214. 
Brunetiere Ferdinand - 35, 71. 


c. 


C. - 74. 
C. Edward - 104. 
Campbell Tomasz - 32, 33, 34, 180. 


Ch. - 68, 122. 
Chamski Tadeusz - 97. 
Chlebowski Bronisław - 183. 
Chłopicki Józef - S, 6, 22, 29, 31, 36, 
38, 43, 46, 63, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 
99, 100, 102, 105, 106, 108, 109, 110, 
113, 138, 144, 154, 162, 182,190,213. 
Chodźko Aleksander - 19. 
Chotomski ferdynand - 37, 96, 99. 
Chrzanowska Anna Dorota - 146. 
Chrzanowski Ignacy - 79, 80, 82, 83, 
84,87. 
Chrzanowski Wojciech - 105, 127, 156. 
Cieszkowski Dołęga August - 88, 108, 
162, 183. 
Cieszkowski Henryk - 19, 138, 169. 
Cromwell Olivier - 42. 
Cybulski Wojciech - 94, 127, 157, 170, 
215. 
Czartoryski Adam-20, 107, 108,109,144. 


l 


D. 
D. M. (patrz Magnuszewski Dominik). 
Dalen Stanisław - 98, 109, 158, 179. 
Dąbrowski Jan Henryk - 166. 
Delavigne Casimir - 21, 22, 23, 24, 25, 
26, 27, 29, 32, 37, 189. 
Dembińska - 146. 
Dembiński Franciszek - 6, 7, 100, 154, 
157, 158, 167, 168. 
Dembiński Henryk - 29, 49, 103, 124, 
154, 158, 160, 200.
>>>
- 218 - 


Dmochowski franciszek Salezy - 113, 
166. 
Dmochowski franciszek Ksawery-15S, 
156, 160. 
Dmuszewski Ludwik - 163. 
Dobrowolski franciszek-157, 170,215. 
Dobrzyński Ignacy feliks - 75, 162. 
Domański Larysa - 29, 52. 
Dybicz Zabałkański - 29. 
Dwernicki Józef-29, 52, 103, 104, 105, 
114, 120, 135, 156, 157, 161, 185, 
208, 210, 212, 213, 215. 


E. 
EIsner Józef - 74, 83, 162, 166, 206, 
207, 209, 211. 
Emerson Rałf - 93. 
F. 
F. A. Kr. - 143. 
F. B. - 161. 
f. Z. - 143, 145. 
Frankowski feliks-163, 193, 202, 204, 
211. 
Fredro Aleksander - 123. 


G. 
G. - 39, 68, 97, 
Garczyński Stefan Florjan-15, 18, 31, 
37, 47, 48, 54. 56, 59, 60, 62, 64. 65.. 
66, 74, 77, 82, 83, 85, 86, 87, 88, 
103, 114, II 5, 116, 118, 128, 129, 
l
O, 16ł. 171, 179, 180, UH, 182, 
190, 191, 192. 197, 199, 204. 214, 
Gaszyński Konstanty - 24, 25, 26, 27. 
29, 43, 46, 55, 61, 106, 116, 131, 
147, 148, 163, 178, 180, 181, 183, 
190, 198. 
Gecel Lajbuś (patrz Kiciński Bruno). 
Geismar Teodor - 114. 
Giełgud Antoni - 106, 117, 127. 
Głowacki Bartosz - 4. 
Głowacki - 83, 166. 
Godebski Józef - 54, 76, 154, 182, 
Gołębiowski - 17. 
Gordaszewski Z. E. - 75, 76. 79, 87, 
200. 


. 


Gorecki Antoni - 25, 26, 38, 72, 74 
78, 103, 114, 119, 120, 128, 129, 161, 
181, 182, 192. 
Gosławski Maurycy - 46, 82, 86, 87. 
'94, 109, 110, 119, 120, 134, 136, 161. 
162, 163, 167, 171, 189. 
Goszczyński Seweryn - 3, II, 13, 15, 
16, 17, 32, 41,47, 48,50,55,56,57, 
58, 59, 60, 61, 63, 64, 65, 67, 68, 70, 
72, 73, 74, 75, 76, 82, 106, 118, 127, 
129, 130, 133, 136, 143, 144, 161, 
162, 171, 174, 178, 180, 181, 182, 
186, 188, 191. 192, 199, 202, 204, 
208, 209, 214. 
Grochowski Stanisław - 198. 
Grottger Artur - 115, 174. 
Grzymała franciszek - 60. 


H. 
Haskler M. - 129. 
Hernisz Lemel-24, 28, 39, 41, 65, 73, 
151, 159, 210. 
Hernisz Synaj - 190. 
Horoszkiewicz Juljan - 5. 6, 9, 10, 13, 
14, 18, 20, 23, 24,25,26,31,32,36, 
37, 38, 39, 40, 41,43,46,47,50, 51, 
52, 54, 55. 56, 57, 59, 61, 62, 63, 66, 
67, 68, 69, 71, 72, 73, 7-1, 75, 80, 82. 
83, 84, 85, 86, 87, 95, 98. 99, 100, 
101, 102, 104, 106, 108, 110, 112, 
113, Ił 4. 115, Ił 6, Ił 7, 118, II 9, 
120, 121, 122, 124, 128, 129, 131, 
132, 133, 134, 135, 136, 137, 142. 
143, 145, 163, 167, 184, 194, 210. 
Humnicki Ignacy - 57, 191. 
I. 


l. K. C. - 38. 


J. 
J. G. - 114, 186, 211. 
J. N.... n (patrz Nachtmlnn J.). 
J. P. (patrz P. Julja). 
J. S. - 139. 
J. U. N. (patrz Niemcewicz J, U.). 
Jabłoński Hijacynt - 8. 
Jachowicz Stanisław - 96, 161, 177.
>>>
- 219 


Jan III - 101. 
Janiszowski Erazm - 54, 152. l BO. 
Janowski J. N.-45, 46, 73, 79, 82, 96, 
128, 142, 164. 
J. J . . . . ski (patrz Janowski J. N.). 
Jasiński Jakób - 5. 
Jurgaszka - 124, 125, 205. 
K. 


K. - 74, 141. 
K. H. - 106. 
Ko. - 134. 
K. O. - 30. 
K. S. (patrz Sienkiewicz Karol). 
Kajsiewicz J. Hieronim - 98, 113, 159. 
Kallenbach Józef - 129, 134. 
Kamiński J, N.-31, 39, 116, 130, 131, 
163. 
Kapliński Jan - 123, 157. 
Karpiński franciszek - 3, 4, 152, 191. 
Karski - 105, 156. 
Kiciński Bruno - 13, 23, 
8, 33, 45, 
46, 51, 52, 56, 59,63,68, 74, 82,83, 
84, 95, 100, 101, 104, 105, 109, 115, 
II 6, Ił7, 124, 126, 155, 156, 158, 
160, 162, 179. 180, 182, 183, 189, 
204, 207, 208, 209, 214. 
Kicki Ludwik - 106, 156. 
Klimaszewski Hipolit - 46, 72, 119. 
Kniaźnin Franciszek - 3, 4, 60, 152. 
Kochanowski - 108, 144. 
Kochanowski Jan - 78. 
Komar Erazm - 113. 
Komar Tadeusz - 72, 182, 191. 
Komarnicki Lucyan - 16, 19. 
Kopernik Mikołaj - 158. 
Rorabiewicz Edmund - 19, 44, 47. 
Korbut Gabrje1 - 133. 
Korner Teodor - 31, 32, 74, 82, 164, 
197, 204. . 
Kościuszko Tadeusz - 3, 4, 5, 6, 13, 
24, 29, 33, 97, 99, 166, 167, 168, 169, 
173. 
Kowalski franciszek - 6, 18, 21, 32, 
40,46,51,57,61, 62,69,72, 76, 101, 
114, 116, 118, 125, 133, 134, 135, 


137, 142, 143, 155. 156, 158, 160, 
161, 162, 163, 164, 165, 170, 171, 
181, 182, 183, 18t, 188, 196, 197, 
198, 199, 200, 204, 205, 207, 208. 
209, 214. 
Koźmian Kajetan - 159. 
Krasicki Ignacy - 3, 8, 58, 152. 
Krasiński Wincenty - 14. 
Krasiński Zygmunt - 25, 88. 
Kridl Manfred - 17, 64. 
Królikowski Jozef franciszek - 201, 
206, 211. 
Królikowski Karol - 122, 152. 
Kromwel (patrz Cromwell Olivier). 
Kroplewski August-135, 153, 159, 169, 
201. 
Krukowiecki Jan - 105, 127. 
Kruszyński Jan - 6, 34, 98. 
Kruta - 126. 
Kunaszowski Hieronim-lO, 46,197,202. 
Kurpiński Karol - 162. 
Kuszel - 106. 
L. 
L. H. (patrz Hernisz Lemel). 
Lamennais - 25. 
Lange Antoni - 192. 
Langerman - 29. 
Le.... Katarzyna (Lewocka!) - 14, 68, 
106, 108, 144, 195. 
Lelewel Joachim - 29, 86, 108, 109. 
Leonhard - 29, 30, 31. 
Leonowicz S. - 46, 57, 201. 
Lubecki - 45. li O, HI. 
Luter Marcin - 42. 


Ł. 
Łempicki Zygmunt - 12. 
Łoś Jan -177, 178, 179, 183, 184, 185, 
191, 193. 195, 197, 198, 199, 200, 
203, 205. 
Łubieński Tomasz - 105, 156. 
Ł
cki Aleksander - 129, '131. 


M. 
Machnicki Kazimierz - 144. 
Maciejowski J.-52, 53, 103, 164, 185,212.
>>>
- 220 


Magnuszewski Dominik - 29. 95, 108, 
134, 162, 179, 180, 191. 
Mackrott - 124, 125, 126. 
Małachowski Juljan - 20, 46, 51, 67, 
160, 161, 16-1-, 19-1-, 195, 212. 
Matuszewicz Roman - 11, 46, 72, 73. 
79, 100, 108, 123, 135, 141, 159, 182, 
206. 
Metternich - 110. 
Mę . . .. J. K (patrz Nętlewicz J. K.). 
Mi . . .. - 30. 
Mickiewicz Adam - 3, 17, 18, 20, 3t, 
54, 55, 67, 72, 82, 88, 129, 134, 147, 
160, 170, 171, 177, 178, 182, 195, 
212. 
Mierosławski Ludwik - 33, 38, 41, 4-1-, 
45, 49, 50, 69, 94, 99, l Oc}, 102, 103, 
105, 106, 109, 113, 117, 123. 138. 
Mieroszewski Ignacy - 139. 
Mikołaj 1-29, 42, 43, 45, 97, 110, 183, 
Mikołaj z Pokucia - 9, 104, 136, 137, 
157, 166, 169, 171, 172, 173, 205, 
214. 
Mochnacki Maurycy - 17, 37. 38, 41, 
43, 44, 45, 51, 86, 93, 94, 95, 97, 
106, 107. 
Mokronowski Ignacy - 108, 141, 195. 
Moliere - 72. 
Maar Tomasz - 128. 
Morawski Franciszek - 13, 152, 153. 
Mosen Juljusz - 31, 116, 130, 131. 
MOHer Jan - 65. 
MycieIski - 44. 


N. 


N. - 32. 
Nachtmann J. - 20, 30, 137, 171, 172, 
. 200. 
Napoleon - 8, 10, 13, 21, 25, 32, 173. 
Naruszewicz Adam - 124. 
Nętlewicz J. K. - 9, 189, 200. 
Niemcewicz Juljan Ursyn-7, 8, 9; 13, 
67, 95, 98, 107, 108, 109, 121, 144. 
Niemirycz Krzysztof - 198. 
Niemojowski Wincenty - 22, 112. 
Nowosiłcow - 29, 125, 205. 


O. 
Okniński L. - 113, 159, 191. 
Okraszewski - 201. 
Orda -Napoleon - 47, 162, 163, 196. 
Osiński Ludwik - 152, 158. 
Ostrowski Krystyn Józef - 5, 25, 32, 
38, 59, 172, 173, 190, 197, 208. 
Ostrowski Władysław - 109, 158, 204. 
Ostrzykowski Bonifacy-7, 9, 168, 209. 


P. 


P. B. - 10, 96. 
P. f. M. - 139. 
P. Julja - 74, 123, 144, 145. 
Padura Tymko - 120. 
Pale n Piotr - 181. 
Paskiewicz Erywański Jan - 54. 
Petrykowski - 61, 65, 73, 114, 115. 
Pini Tadeusz - 37, 42, 48, 174. 
Plater Emilja - 29, 146, 147, 158, 180. 
Plichta Kazimierz - 160, 161. 
Podolanin S.(patrz StarzYlIski Stanisław). 
Pol Wincenty- 49, 50, 55. 88, 89, 103, 
107, 113, 115, 118, 119, 120, 129, 
131, 136, 137, 139, 140, 142, 143, 
144, 164, 165, 171, 181, 182, 184, 
185, 188, 190. 191, 192, 194, 195, 
196, 197, 202, 213, 214. 
Pomykała Wojciech - 13. 
. Poniatowski Józef-7, 26, 29, 166, 167. 
Pope Aleksander - 34. 
Prądzyński Ignacy - 105, 127, 156. 
Puławski Kazimielz - 15. 


R. 
R. M. (patrz Matuszewicz Roman). 
Radziwiłł Michał-5, 6, 39, 73, 94, 95, 
99, 100, 162, 185. 
Rajszel Ludwik Edward - 14, 39, 99, 
124. 
Ra
orino - 29, 117, 162. 
Raszanowicz Marja - 146. 147. 180. 
Rej Mikołaj - 183. 
Rejtan Tadeusz - 16, 128. 
Rettel L. - 20, 64, 172. 
Rodziewicz - 161.
>>>
- 221 - 


Rolland Romain - 127. 
Rościszewski Maksymiljan-38, 98, 105. 
Rouget de lisIe - 63. 
Roztworowski - 9. 
Rolniecki - 14, 29, 60, 121, 125, 126, 
154, 162, 177, 190, 193. 
Rólycki - 29, L07, 196. 
Rybiński Maciej - 29, 105, 156. 


S. 
Sampoliński Jan - 125, 154, 157, 180. 
Sebastiany - 26. 
Sienkiewicz Karol- 23, 21, 37, 56, 73, 
102, II 8, 131, 162, 184, 189, 208. 
Sierociński Teodozy - 120. 
Skarlyński - 117. 
Skrzynecki Jan-19, 29, 33, 38, 41, 47, 
83, 100, 101, 102, 10-1-, 105, 110, 11-1-, 
117, 138, 156, 158, 161, 180, 184, 
208, 213. 
Skulski - 106. 
Słowacki Juljusz - 11, 37, 41, 42, 47, 
48, 56, 77, 106, 119, 161, 165, 168, 
170, 175, 177, 191, 197, 199, 200, 
203. 
Słowaczyński Jędrzej - 95, 162. 
Smolarski Mieczysław - 3, 16, 18, 27, 
28, 36, 47, 53, 55, 57, 61, 68, 73, 95, 
100, 123, 131, 133. 
Sokołowski August - 146. 
Sowiński Józef - 29, 106. 
Spasowicz Włodzimierz - 55. 
Starzyński Stanisław (Stach z Zamie- 
chowa) - 6, 52, 57, 61, 169, 185. 
Staszic Stanisław - 87. 
Suchodolski Rajnold. - 5, 27, 29, 39, 
41, 50, 52, 53, 62, 73, 83, 98, 100, 
101, 103, 106, 112, 124, 125, 132, 
145, 161, 162, 163, 164, 167, 168, 
171, 180, 182, 183, 185, 188, 189, 
196, 204, 205, 207, 212, 213, 214. 
Suchozaniet - 162, 205. 
Szembek - 105, 106. 
Szley - 124, 125. 
Sznayde - 29, 117. 
Szymanowski - 125, 126. 


. 


T. 


T. G. - 14. 
Tetmajer Józef - 133. 
Tokarz Wacław - 18, 43, 106, 107, 
111. 
Tomaszewicz Juljan - 45, 97, 112, 137. 
Trembecki Stanisław - 191. 
Trojanowska Walentyna-145. 167, 195. 
Tymowski Kantorbery-8, 44, 111, 112, 
152, 154, 182. 


U. 
Ujejski Józef - 7, 8, 10. 
Umiński Jan - 29. 


w. 


W. K. - 10. 
W. S. - 112, 213. 
W. . .. cki A. - 210. 
Wasilewski Jan - 136, 159, 194. 
Waszyngton Jerzy - 42. 
W ąsowicz - 106. 
Weber Karol - 164. 
Wereszczyński Aleksander - 134. 
Wesseli J. - 69. 
Węlyk franciszek - 6, 13, 102, 1
2, 
153, 154, 157, 169. 
Wierzeyski Juljusz - 26. 
Witwicki Stefan - 9, 14, 46, 50, 80, 
82, 163, 193, 194, 195, 202, 204, 211. 
Wojciechowski J. S. Daniel - 37, 161. 
Woliński - 122, 193. 
Woronłcz Jan Paweł-3, 6, 20, 71, 79, 
80, 81, 87, 109, 124. 
Woronicz - 124. 
W ójcicki Kazimierz Władysław- 4, 95, 
99, 109. 
Woycicki Kazimierz - 177, 179, 181, 
183, 186, 198, 201, 202. 
Wyczechowski - 14. 
Wysocki Piotr - 29, 42, 43, 54, 106, 
107, 111, 112, 157, 200. 
Wyspiański Stanisław-23, 38, 142, 144. 


x. 


X. - 33.
>>>
-222- 


Z. 
Zaborowski Tymon - 120. 
Zamoyski Antoni - 38. 
Zdziechowski Marjan - 68. 
Zieliński Wiktoryn - 116. 
Ziemięcki Juljan - 6, 69, 99, 161. 
Znatowicz - 7, 135, 159. 


ż. 


Z. Teodor - 43. 
Zdlarski A. - 49, 71, 103, 124, 154, 
158, 160, 161, 194, 200. 
Zeromski Stefan - 118. 
Zubrowa Joanna - 146. 


.. 



... ó.1-
>>>
T R E S C. 


WSTĘP . . . . . . . . 


str. 
V 


CZĘŚĆ I. 
ID E O L O GJ A. 
ROZDZIAŁ I. LIRYKA LISTOPADOWA NA TLE POEZJI OKRESÓW 
POPRZEDZAJĄCYCH . . . . . . . . . . . . . .. 3 
Puścizna Kościuszkowska. Motywy, przejęte z pieśni legjonów. 
Poezja lat 1820-30. Twórczość przedrewoluC} jna Goszczyńskiego. 
Poezja Mickiewiczowska - a liryka listopadowa. 
ROZDZIAŁ II. WPŁYWY OBCE. . . . . . . . . . . . . . . 21 
TwórczoŚć Delavigne'a i Berangera, związana z powstaniem. 
Warszawianka. Stosunek liryki powstańczej do francji. Marsyl- 
janka. Poezje niemieckie, poświęcone powstaniu. Literacki udział 
Anglji w liryce listopadowej. 
ROZDZIAŁ III. MIŁOŚĆ OJCZYZNY I WOLNOŚCI . . . . . . . 35 
Bojowy charakter ówczesnego patrjotyzmu. Postulat walki na 
śmierć lub tycie. Polska ideoIogja wolności. Ewolucja pojęć 
patrjotycznych. Zwycięski pochód liryki na Litwę i Ruś. Stosunek 
do Rosji. Stadja rozwojowe etyki patrjotycznej w dobie powstania. 
Kult rdormy majowej. 
ROZDZIAŁ IV. REWOLUCJONIZM. . . . . . . . . . . 63 
Rewolucjonizm polityczny o zaharwieniu patrjotycznem. Liryka 
listopadowa pod hasłem jedności, ufnośd i zgody stanów. Rewo- 
lucjonizm społeczny u wrót powstania i w jego chwilach 
schyłkowych. 
ROZDZIAŁ V. RELIGIJNOŚĆ. . . . .. .... 71 
Koncepcja Boga-sprzymierzeńca, .Boga czuwania i cudu.. Alter- 
natywa wytwolenia lub zatraty. Koncepcja .Boga wolności. 
w rozwinięciu Garczyńskiego i Goszczyńskiego. Utwory, odbie- 
gające od typowego ujęcia.
>>>
str. 
ROZDZIAŁ VI. MESJANIZM. . . . . . . . . . . . . . . . 79 
Twórczość Woronicza - punktem wyjścia mesjanizmu powstania 
listopadowego. Gloryfikacja przeszłości narodowej w ujęciu Bro- 
dzińskiego, Witwickiego i innych. Idea posłannictwa - misja 
wolnościowa Polski. Koncepcja ofiary, idea Chrystusowości Polski 
u Brodzińskiego i Garczyńskiego. Młodzieńczy mesjanizm polski 
przed forum "ludów Europy.. Zarys ewolucji mesjanizmu w dobie 
powstania. Dwie "Rocznice- Garczyńskiego i Pola. 


c Z Ę Ś Ć II. 
ODBICIE POWSTANIA W LIRYCE. 
ROZDZIAŁ I. WIELCY LUDZIE POWSTANIA W ŚWIETLE LIRYKI. 93 
Dzieje kultu Dyktatora. Naczelne wodzostwo M. Radziwiłła. Jan 
Skrzynecki - wódz zwycięski. Popularność Dwernickiego. Twórca 
nocy listopadowej - Piotr Wysocki. Niemcewicz, Czartoryski, 
Ostrowski. W od zowie powstania w świetle humoreski. 
ROZDZIAŁ II. W AZN
 MOMENTY REWOLUCJi W ODBICIU POE- 
TYCKIE.1\.1. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 111 
Noc 29 Listopada. Kult młodziely - Podchorąlych, Akademików, 
Gwardji narodowej. Dzieje walk powstańczych: Stoczek, epopeja 
Grochowa, zwycięstwa Wawru i Dębego. Pieśni powstań litew- 
skich i ruskich. Nastroje stolicy w dobie wznoszenia fortyfi- 
kacyj. Kampanja przeciw przywódcom tajnej policji. Bohater 
cyklu szpiegoskiego - jenerał Rolniecki. Motyw zdrady u schyłku 
rewolucji. Szturm Warszawy. Poezja słupa granicznego. 
ROZDZIAŁ III. PIOSENKA DNIA POWSZEDNIEGO. . . . . . . 132 
Zycie dnia powszedniego na usługach wojny. Cykl wierszy oko- 
licznośc.iowych. Warjanty motywu polegnania. Pełny obraz ówcze- 
snego tycia w .Pieśniach Janusza" - Wincentego Pola. 
ROZDZIAŁ IV. KOBIETA W LIRYCE POWSTANIOWEJ. . . . . . 141 
Ideał Polki - Spartanki. Polki w stylizacji Brodzińskiego, Kowal- 
skiego i W. Pola. Kobieta polska - jako poetka powstania. 
Platerówna. Gaazyńskiego Polka. lałobnica. 


c Z Ę Ś Ć III. 
FORMA. 


ROZDZIAŁ I. O STYLU. . . . . . . . . . . . . . . . . . 151 
Klasycyzm. Pieśń tołniersko-obozowa. Preromantyzm. Romantyzm. 
ROZDZIAŁ II. WERSYfIKACJA, . . . . . . . . . . . . . . 176 
Rozbiór połączeń równowierszowych. Rozbiór wierszy systema- 
tycznie przekładanych. Wiersze nierównomiernie mieszane. Rymy. 
Uwagi o metryce.
>>>
ŹRÓDŁA. 


Spis czasopism z lat 1830 - 31, 
które zawierają w swym składzie wiersze. 


Dziennik Powszechny Krajowy. 
Gazeta Polska i fenix Tygod. Gaz. Pol. 
Gazeta Warszawska. 
Goniec Krakowski. 
Goniec Płocki. 
Haliczanin. 
Kurjer Warszawski. 
Kurjer Polski. 
Merkury. 
Nowa Polska. 
Orzeł Biały i Pogoń. 
Patryota. 
Polak Sumienny. 
Podchorąly. 
Tandeciarz. 
Warschauer Zeitung. 
Zjednoczenie. 
Złodziej Polityczny. 


Skrót: 


(Dzien. Pow. Kr,) 
(Gaz. Pol.) 
(Gaz. War.) 
(Gon. Krak.) 


" 


(Kur. War.) 
(Kur. Pol.) 


(Now. Pol.) 


(Polak Sum.) 


(Złodz. Pol.)
>>>
SPIS ZBIORKÓW POEZYJ, 
DOTYCZĄCYCH POWSTANIA LISTOPADOWEGO. 


Brodziński Kazimierz - Nieznane Poezje - wydawca Aleksander Łucki - 
Warszawa 1910 r. 
Garczyński Stefan - Poezje - Lipsk - 1860 r. 
Garczyński, Gosławski, Goszczyński, Gaszyński - Liryki powstańcze z lat 
1830- 1831 - Kraków 1916 r. 
Gaszyński Konstanty - Pieśni Pielgrzyma polskiego - Paryl 1833. 
Gaszyński Konstanty - Warszawianka - 'w Warszawie 1830 r. 
Godebski Józef-Chwila Zemsty wiersz na cześć 29 listopad3-Bruksela 1863 r. 
Gorecki Antoni - Poezyie Litwina - Paryl 1834 r. 
Gosławski Maurycy - Banko, fantazja, wiersze rólne - Bib. Mrówki t. 252. 
Gosławski Maurycy - Poezyj e ułana polskiego - Pary t 1833 r. 
Goszczyński Sc:weryn - Pobudka - Poezye Seweryna Goszczyńskiego- 
Warszawa 1831 r. 
Goszczyńskl Seweryn - Trzy Struny - Strassburg 1839 r. 
Kiciński Bruno hrabia - Zbiór Poezji wydanych w czasie powstania Narodo- 
wego - W Warszawie Ih3l r. 
Kowalski franciszek-
iecz i Lutnia czyli Śpiewy wolności wolnego Polaka- 
Warszawa 1831 r. 
Maciejowski i Suchodolski - Kacap czyli Polegnanie - W oswobodzonej 
od Kacapów Warszawie 1831 r. 
Matuszewicz Roman - Kolenda Polaków czyli Muza Nadwiślańska przez 
R. M. - W oswobodzonej Warszawie 1831 r. 
Mickiewicz Adam - Pisma Adama Mickiewicza - wydanie J. Kallenbacha. 
Mikołaj z Pokucia (M. Bołoz-Antoniewicz)-Rymy Zbrojne-Warszawa 1831 r. 
Pol Wmcenty - Pieśni Janusza - Paryl 1833 r. 
Słowacki Juljusz - Dzieła Juljusza Słowackiego - wydanie T. Piniego. 
Węlyk franciszek - Pisma fr. Węlyka. Poezye z pośmiertnych rękopisów 
t. III. - Kraków 1878. r. 
Beranger - Oeuvres compleles - Paris 1850 r. 
Delavigne Casimir - Messeniennes et Poesies diverses. 
Delavigne Casimir - Oeuvres completes - Bruxelles 1831 r. 


* 


* 


*
>>>
l' 


Bard Oswobodzonej Polski l) - wydawca Karol Królikowski (2 tomy) - 
Warszawa 1830 i 31 r. 
Nowe Pieśni Ulubione - W oswobodzonej Warszawie 1831 r. 
Pamiętnik dla Młodliely polskiey - W Warszawie dnia 29 Listopada 1830 r. 
Pieśni Ojczyste - wydawca Kai:imierz Władysław Wójcicki - W Warszawie 
oswobodzonej. Warszawa 14 grudnia 1830 r. 
Pieśni Polskie - 1883 r. 
Ulubione Pieśni - W oswobodzonej Warszawie 1831 r. 
Wiersze patrjotyczne z r. 1831 2). 
Wiersze z r. 1831. 
Wspomnienia z r. 18:'0-31 .)-wydawca Horoszkiewicz Juljan-Lipsk 1880 r. 
Zbiory Bibljoteki Mickiewiczowskiej w Pary tu 4). 
Zbiory Bibljoteki Szkoły Narodowej Polskiej w Batignolles 5). 
Zbiory Petrykowskiego, rękopisy Bibljotek: Jagiellońskiej i Czartoryskich 6). 
Zbiór wierszy i śpiewów (t. I) 1). 
Polenlieder deutscher Dichter (2 tomy) - wydawca Leonhard - Krakau 1917 r. 


l) W skrótach - Bard O. P. 
2) W skrótach - Wier. patr. z r. 1831. 
.) W przypiskach - Zbiór Horoszkiewicza. 
4) Korzystanie z tych zbiorów umotliwiły mi łaskawie udzielone 
notatki p. Tadeusza Radońskiego. 
I) W skrótach - Zb. Bib. SZ. N. P. w Batignolles. 
8) Powołując się na zbiory Petrykowsklego i Rkps. Bibljotek: Jagiela 
lońskiej i Czartoryskich, opierałam się na danych, zawartych w pracy 
p. Mieczysława Smolarskiego p. t. .Poezja powstania listopadowego.- 
(Kraków - 1911 r.). 
1) W skrótach - Zb. w. i śp. (Rękopis - z Państwowego Archiwum 
Akt Dawnych na Jezuickiej).
>>>
Strona: 


IH 
18 
29 
48 
65 
127 
132 


132 
162 


ł72 


180 


Wiersz: 


16 


21 od dołu (przypisek) 


ERRATA. 


Zamiast: 
Archiwum Akt 
Państwowych 
w r. 1822 
W r. 22-im 
Romarina 
(O formie) 
odnośnik 
Romain Rollland'a 
Piosenka dnia 
codziennego. 
dnia codziennego 
(muzyka Ig. J. 
Dobrzyńskiego) 
Mówiąc o moly- 
wach 
.Przejście Nie- 
mnu. 


Powinno być: 
Państwowego Archiwum 
Akt Dawnych 
w r. 1820 
W r. 20-ym. 
Ramorina 
(forma) 
przypisek 
Romain Rolland'a 
Piosenka dnia powszed- 
niego. 
dnia powszedniego 
(muzyka Ig. f. Dobrzyń- 
skiego). 
Gdy mowa o motywach 


.Przejście Niemna" 


li Z li P E Ł N I E N I A. 


Wymieniony na str. 123 (przypisek 2) i 206 (przypisek l) wiersz 
R. Matuszewicza "Śmierć zdrajcy Ojczyzny. (Kolenda Polaków) jest sparodjo- 
waną przeróbką znanego wiersza A. Goreckiego pod tymle tytułem. 
. Trzeci Maj. St. Starzyńskiego, utwór doby przedpowstaniowej, złączony 
z liryką listopadową .zwrotkami dorobionemi po rewolucji przez Kowalskiego", 
uległ jul w czasie powstania modyfikacji -jak świadczy cytata, utyta na str. 57. 


8 od góry 
20 od dołu 
lU od dvłu (przypisek) 
4 od góry 
17 od góry 
13 od dołu (przypisek) 
w tytule 


9 od góry 
6 od dołu (przypisek) 


11 od dołu 


15 od dołu (przypisek)
>>>
tD 1 


...... 


Studja z zakresu 


HISTORJI LITERATURY POLSKIEJ 


Wydane zostały dotychczas następujące prace: 


1. SZWEYKOWSKI ZYGMUNT. Powieści historyczne H. Rze- 
wuskiego. 
2. CHOROWlCZOWA ANNA. O "Konfederatach barskich" 
Mickiewicza. 
3. GÓRSKI KONRAD. Pogląd na świat młodego Mickie- 
wicza. 
4. KLARNERÓWNA ZOFJA. Słowianofilstwo w literaturze 
polskiej lat 1800 - 1848. 
5. SUCHODOLSKI BOHDAN. Seweryn Goszczyński. 2ycie 
i dzieła (1801 - 1830). 
6. MAKOWIECKI TADEUSZ. Młodzieńcze poglądy Norwida 
na sztukę. 
7. MORTKOWICZÓWNA HANNA. Podanie o Wandzie. 
8. DROZDOWICZ - JURGIELEWICZOW A IRENA. Technika 
powieści 2eromskiego. 
9. ZNAMIROWSKA JANINA. Liryka powstania listopado- 
wego. 


,
>>>