\
UNIWERSYTET MIKOŁAJA KOPERNIKA
1
tQ
",
NIWERSYTECKIE CENTR
M ARC.HEOLOGII
r.:.
t.
. ,
I NOWOZYTNOSCI
:ka 04 ZOAĄ /
UMK Toruń / A O
A. CtlAEOLOGIA
HISTORICA
POLaNA
TOM 10
TORUŃ 2000
>>>
>>>
MATERIAŁY Z V SESJI NAUKOWEJ
UNIWERSYTECKIEGO CENTRUM ARCHEOLOGII
ŚREDNIOWIECZA I NOWOŻYTNOŚCI
>>>
seria:
ARCHAEOLOGIA HISTORICA POLONA
tom 10
>>>
M
UNnNERSYTET MUKOLAJA KOPERN
UNnNERSYTECKIE CENTRUM
ARCHEOLOGll ŚREDNIOWIECZA I NOWOŻYTNOŚCI
Materiały z V Sesji Naukowej
Uniwersyteckiego Centrum
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych
nad średniowiecznym i nowożytnym
budownictwem murowanym w Polsce
Toruń, 23 kwietnia 1998 roku
TORUŃ 2000
>>>
Redakcja naukowa
Jerzy Olczak (redaktor), Alina Sosnowska (sekretarz)
Recenzent
Zofia Kurnatowska
Tłumaczenie
Dorota Pomorska
ISBN 83-231-1207-X
Printed in Poland
Copyright by Wydawnictwo Uniwersytetu Mikołaja Kopernika
Toruń 2000
Projekt okładki
Wojciech Sąsiada i Alina Sosnowska
Na okładce rekonstrukcja tylnych elewacji XIII-wiecznych domów wrocławskich
Korektor
Małgorzata Markiewicz
04204 /1
WYDAWNICTWO
UNIWERSYTETU MIKOŁAJA KOPERNIKA W TORUNIU
ul. Gagarina 11, 87-1ÓO Toruń
REDAKCJA: tel. (056) 611 3988
PROMOCJA I REKLAMA: tel. (056) 611 42 98
e-mail: ksiazki@cc.uni.torun.pl
www.uni.torun.pl/wyd
Wydanie I. Nakład 565 egz. Ark. druk. 11
Druk: Wąbrzeskie Zakłady GrafIczne
Wąbrzeźno, ul. Mickiewicza l, tel./fax 688 15 51
E ' Ą!W-O i O/l
>>>
Spis treści
Slowo wstępne (Jadwiga Chudziakowa) ................................................................. 7
Marek Derwich : Badania archeologiczno-architektoniczne w Polsce:
uwagi historyka ............... .............................................................. ................. 9
Andrzej M. Wyrwa: Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych
klasztorów cysterskich (linia męska i żeńska) w Polsce ................................. 19
Leszek Kajzer: Budownictwo obronne na Niżu Polskim. Stan i potrzeby badań .....63
Cezary B u śk o: Stan badań archeologiczno-architektonicznych nad średniowieczną
kamienicą mieszczańską w Polsce ................................................................. 83
Jadwiga Chudziakowa: Romańska architektura sakralna północno-wschodniej
Wielkopolski i Kujaw. Stan i potrzeby badań archeologicznych .................. 111
Irena Ku tył ow ska: Stan i potrzeby badali archeologiczno-architektonicznych
nad średniowiecznym i nowożytnym budownictwem w środkowo-
-wschodniej Polsce.............................. .............. ........................................... 125
Adrian Mandzy: Excavations ofthe Dominican Convent in Kamianets-Podilsky.. 147
Contents
Marek Derwich: Archaeological and Architectural Research in Poland:
a Historian' s Remarks ....... ........ .......... ........ ........ ....... ................................... 17
Andrzej M. Wyrwa: State and Requirements of Archaeological and Architectural
Studies on Cistercian Monasteries in Poland
(Male and Female Houses) ............................................................................ 61
Leszek Kajzer: Defensive Architecture in the Polish Low1and. The State
and Requirements ofResearch ...................................................................... 80
>>>
Cezary Buśko: State of Archaeological and Architectural Research
on the Medieval Burgher's House in Poland ................................................ 109
Jadwiga Chudziakowa: Romanesque Church Architecture in North-Eastern
Wielkopolska and Kujawy. The State and Requirements of
Archaeological Research .... .......... .......... ........ ........ ..... ................................ 124
Irena Kutyłowska: State and Requirements of Archaeological and
Architectural Research on Medieval and Post-Medieval Architecture
in East-Central Poland .......... .......... ........ ....... ....... ............. ......................... 145
Adrian Mandzy: Badania wykopaliskowe klasztoru dominikanów
w Kamieńcu Podolskim... ..... ......... .......... ........ ............................................ 165
>>>
7
Słowo wstępne
Mija pięć lat od ukazania się pierwszego tomu wydawnictwa Uniwersytec-
kiego Centrom Archeologii Średniowiecza i Nowożytności "Archaeologia Histo-
rica Polona". Dzisiaj oddajemy do rąk czytelników dziesiąty już tom zawierający
materiały z sesji naukowej Centrum, poświęconej stanowi badań archeologicz-
nych oraz opracowań architektury średniowiecznej i nowożytnej.
Wydawnictwo Centrum cieszy się zasłużonym uznaniem w środowisku ba-
daczy średniowiecza i nowożytności reprezentującym nie tylko archeologów, ale
również historyków, historyków sztuki i historyków architektury. Duże znaczenie
ma fakt, że jest to, jak dotąd, jedyne w Polsce wydawnictwo, które chociaż
w niewielkim zakresie stara się dostosować do wymagań i potrzeb merytorycz-
nych i organizacyjnych szeroko w Polsce zakrojonych badań dotyczących tema-
tyki średniowiecznej i nowożytnej.
Niewątpliwie pozytywną stroną serii "Archaeologia Historica Polona" jest
nie tylko jej monotematyczność, ale również dobry, rzetelny poziom edytorski,
który w znacznej mierze zawdzięczamy jego doświadczonemu redaktorowi.
Tom dziesiąty jest, niestety, uszczuplony tematycznie, gdyż nie wszystkie
bardzo interesujące referaty wygłoszone na sesji w nim się znalazły. Z przyczyn
niezależnych bowiem od redakcji nie wszyscy referenci nadesłali w przewidzia-
nym terminie teksty swoich wystąpień.
Niemniej zawartość merytoryczna tego tomu w dużym stopniu jest odbiciem
faktycznego stanu badań nad architekturą średniowieczną i nowożytną, jak
i zakresu możliwości interpretacyjnych wyników badań archeologicznych tej
kategorii źródeł.
Optymizmu nie budzi, niestety, stan opracowań szybko narastającego zasobu
źródeł archeologicznych, co w znacznej mierze wynika z ogromnego zapotrze-
bowania na badania związane z różnego rodzaju inwestycjami, które szczególnie
w ostatnich latach nabrały w Polsce dużych rozmiarów i znacznego tempa.
W wyniku tych prac efektywnie wzrósł zasób naszej wiedzy zarówno odnośnie
do całych zespołów miejskich różnych, znaczących ośrodków w Polsce, jak
i pojedynczych ważnych, zabytkowych obiektów średniowiecznej i nowożytnej
architektury. Jednak niepokój budzi ciągle zbyt wolne tempo opracowania źródeł
w stosunku do tempa ich narastania.
Ważna jest też konieczność szybkiego przepływu informacji na temat odkryć
badaczy z różnych ośrodków archeologicznych. Nasze wydawnictwo, chociaż
w niewielkim zakresie, stara się spełniać rolę możliwie szybkiego nośnika wiedzy
na temat aktualnych wyników badań oraz ich interpretacji. Przykładem może być
tom siódmy "AHP" dotyczący wyników badań nad życiem codziennym w śred-
':
>>>
x
niowiecznym mieście, jak i bardzo ciekawych rozważań syntetycznych i meto-
dycznych wypływających z tychże badań.
Sesje, spotkania, dyskusje, wspólne badania coraz bardziej integrują środo-
wisko archeologów zajmujących się tematyką średniowieczną i nowożytną, jak
i mają wpływ na jakość metodyczną tych badań. Sądzę, że znaczny udział w tej
integracji ma działające przy Uniwersytecie Mikołaja Kopernika Centrum Ar-
cheologii Średniowiecza i Nowożytności oraz jego wydawnictwo "Archaeologia
Historica Polona",
Jadwiga Chudziakowa
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrum
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Instytut Historyczny
Uniwersytet Wrocławski
MAREK DERWICH
Badania archeologiczno-architektoniczne w Polsce:
uwagi historyka
Archaeological and Architectural Research in Poland:
a Historian's Remarks
Wypowiadać się na temat innych, niż własna, dyscyplin wiedzy jest zawsze
przedsięwzięciem tyleż śmiałym, co niebezpiecznym i odpowiedzialnym. Tym bar-
dziej, jeśli dotyczy to związków między historią a archeologią, dwóch dziedzin wiedzy
wyrastających z jednego pnia nauki służącej poznawaniu przeszłości, a głos zabiera
historyk, przedstawiciel stars
z nich.
Fakt, re archeologia, a zwłaszcza archeologia średniowiecza! i nowożytności
wraz z tak ściśle z nią związaną "archeologią architektury,,2 należą do dyscyplin sto-
sunkowo "mlodych", przynosi niebagatelne pożytki oraz ważkie niebezpieczeństwa.
Ostatnie dziesięciolecia są wszak okresem ich wielkiego rozwoju, zarówno ilościowe-
go, jak i, przede wszystkim, metodycznego. Narzędzia i metody stosowane dziś przez
nie w trakcie badań archeologiczno-architektonicznych są bardzo rozwinięte. Co,
niestety - z pokorą przyznać trzeba - nie zawsze dostrzegane jest przez przedstawi-
cieli nauk pokrewnych, w tym także historyków. Tymczasem różnica między stanem
rozwoju archeologii obserwowanym w latach 50-tych i 60-tych XX wieku, a tym
l Andre Debord pisa! "Les vingt ans de la Societe des medievistes coincident a peu
pres avec l'age de l'archeologie m6dievale en France, du moins en tent qu'activite
reelement scientifIque" (Debord 1991, s. 219).
2 Używam takiej nazwy dla wyróżnienia tej dziedziny w ramach historii architektury.
Cechuje ją bowiem wykorzystanie przez badaczy architektury metod i materialów wla-
ściwych zarówno dla historii sztuki, jak i archeologii.
>>>
10
Marek Derwich
w chwili obecnej jest ogromna. W dużej mierze przezwyciężone już zostały jej pod-
stawowe z punktu widzenia historyka niedostatki, tzn. trudności w zakresie ścisłej
datacji znalezisk oraz sytuowania ich w procesie rozwoju lokalnych społeczeństw
i regionów. Analizy dendrologiczne, a także coraz to zwiększające się - dzięki syste-
matycznym, szerokim badaniom porównawczym - możliwości wykorzystania innych
"datowników" (ileż dzieje się np. w zakresie badań nad cerarrriką i monetami), pozwa-
lają na coraz lepsze i dokładniejsze ustalanie chronologii względnej i bezwzględnej
znalezisk. Któż by przypuszczał, że archeolog będzie potrafił ustalić datację odkrycia
z dokładnością już nie tylko co do dziesięciolecia, ale wręcz określonego roku! Co
więcej, możliwe stało się także dokładne rozwarstwienie datacji obiektów, co pozwala
na obserwację dynamiki ewolucji zjawisk.
Wszystko to sprawia, ż£, wkład archeologii, w tym badań archeologiczno-ar-
chitektonicznych, w poznanie dziejów stale rośnie. Jest też, wydaje mi się, ciągle nie-
doceniany wśród historyków. Najbliższą mi dziedziną badań nad przeszłością są
dzieje monastycyzmu. Dokonując niedawno przeglądu badań i osiągnięć nauki pol-
skiej w tym zakresie, podkreśliłem: "można zaryzykować twierdzenie, że to właśnie
archeologia i historia architektury były po II wojnie światowej najprężniej rozwijają-
cymi się kierunkami badań nad dziejami monastycyzmu i Ż£, to one właśnie przyniosły
najwięcej nowych elementów do jego poznania. Zarówno w kwestiach merytorycz-
nychjak i metodycznych" (Derwich 1997, s. 28; 1998a, s. 41-42). Aby uniknąć pow-
tórzeń, pozwolę sobie odesłać Czytelnika do zamieszczonego tam omówienia wyni-
ków najważniejszych badań archeologiczno-architektonicznych prowadzonych w os-
tatnich latach nad zespołami klasztornymi, które opinię tę wystarczająco wspierają
(Derwich 1998a, s. 41-49). Wzorcowym, najnowszym przykładem są świetne rezul-
taty kilkunastoletnich badań tego typu prowadzonych na obszarze opactwa w Lubi-
niu, które miałem niedawno okazję omówić (Derwich 1998b). Przykłady te dobrze
pokazują, jak dalece rozwinęły się współczesne badania archeologiczno-architek-
toniczne. Dzięki zastosowaniu nowoczesnego warsztatu metodycznego oraz szerokie-
go kwestionariusza badawczego wychodzą one szeroko poza zagadnienia, które do-
tychczas były tradycyjnie łączone z archeologią i historią architektury. Nie mam
wątpliwości, Ż£, nie sposób dziś prowadzić badań nad dziejami klasztorów i kościo-
łów, ich architekturą i sepulturą (np. Kajzer l 996b, s. 68-112; Śmierć w dawnej
Europie 1997) bez dobrej znajomości osiągnięć na tym polu archeologii i archeologii
architektury .
Podkreślmy, Ż£, opinia ta odnosi się do wszystkich epok 3 , a nie tylko do wczesne-
go średniowiecza, w przypadku którego znaczenie badań archeologiczno-architek-
3 O znaczeniu archeologii średniowiecznej zob. też. Debord 1991 i Derwich 1992.
s. 10 l (na przykładzie Francji i Polski).
>>>
Badania archeologiczno-architektoniczne w Polsce...
11
tonicznych od dawna jest powszechnie uznawane, nie tylko wśród historyków 4 . Dla
tego okresu, tak skąpego w materiał źródłowy właściwy historykowi, osiągnięcia
archeologii (wspieranej przez archeologię architektury) są szczególnie widoczne,
choćby w zakresie powstania i organizacji państwa pierwszych Piastów 5 . Podobnie
rzecz się przedstawia w przypadku archeologii późnośredniowiecznej i nowożytnej -
poprzestanę tu na zacytowaniu, tytułem przykładu, ostatnich badań nad tzw. gród-
kami stożkowatymi i zamkamt Liczne inne przykłady znajdzie Czytelnik w pod-
ręczniku Leszka Kajzera (1996b), a także w opublikowanych niedawno na łamach
"Slavia Antiqua" podsumowaniach dokonań archeologii średniowiecznej w Polsce
i w innych krajach słowiańskich? oraz w kolejnych tomach wydawanego przez Uni-
wersyteckie Centrum. Archeologii Średniowiecza i Nowożytności periodyku ,,Ar-
chaeologia Historica Polona" .
Na każdą młodą dziedzinę wiedzy czyha wiele niebezpieczeństw. Ogromny przy-
rost ilościowy badań archeologicznych i archeologiczno-architektonicznych przynosi
pożytki, ale czasami też i szkody. Pośpiech nigdy nie sprzyja jakości prowadzonych
badań. Wszak nie bez przyczyny regułą jest, że najważniejsze wyniki osiągane są
w efekcie długotrwałych, wielosezonowych (często nawet kilkunastoletnich), systema-
tycznych badań archeologicznych i archeologiczno-architektonicznych poszczegól-
nych stanowisk, zakończonych pełną publikaąją materiałową i interpretaC)jną rezul-
tatów.
Wystarczy tylko pobieżnie przejrzeć wykazy prowadzonych w danym sezonie
prac wykopaliskowych 8 , aby z jednej strony uzmysłowić sobie, jak szeroki jest to
"front badawczy", z drugiej zaś skonstatować ze smutkiem, że większość z tych ba-
dań prowadzonych jest właściwie tylko "dla sztuki", ponieważ najpewniej nigdy nie
doczeka się pełnej publikacji, a tym samym prędko zostanie zapomniana. Badania nie
zakończone możliwie szybką i, podkreślmy, pełną publikacją materiałowo-inter-
pretacY.iną, są w zasadzie badaniami straconymi. Przypomnijmy tak często ostatnio
powoływany przykład badań nad tzw. Tysiącleciem Państwa Polskiego (Kurnatow-
ska 1997), a zwłaszcza szeroko dyskutowany casus Wiślicy (Wiślica 1997), gdzie
pośpiech, presja "decydentów" oraz pragnienie uzyskania jak najbardziej "rewela-
cY.inych" wyników doprowadziły do licznych błędów metodycznych i dokum.entacY.i-
nych, nie mówiąc już o katastrofalnych wprost zaniedbaniach w zakresie publikacji
4 Podsumowanie stanu badań przynosi zbiór Stan i potrzeby 1992.
5 Tu zwłaszcza liczne prace Z. Kurnatowskiej (np. 1996; 1998).
6 Tu zwłaszcza liczne prace L. Kajzera (np. 1996a; 1996b, s. 113-155).
7 Archeologia Polski 1995; Archeologia słowiańska 1996; 1997.
8 Orientację ułatwiają takie wydawnictwa jak "Infonnator Archeologiczny" (Warsza-
wa), "Sprawozdania Archeologiczne" (Wrocław) oraz regionalne periodyki lub czaso-
pisma poświęcone publikacji sprawozdań z aktualnie prowadzonych prac.
>>>
12
Marek Derwich
materiałów. Przykłady takie można by mnożyć - są one dobrze znane wszystkim
archeologom. Powinny też stanowić wystarczające ostrzeżenie. Niestety, nie zawsze
takim są.
Niech mi będzie wolno zauważyć z mojej wygodnej pozycji obserwatora z zew-
nątrz, że nadal rozpoczyna się badania - i nie kończy ich pełną publikacją - zbyt
wielu stanowisk. Ostatnie uwarunkowania ekonomiczne, w tym ogromny przyrost
zamówień inwestorów na przeprowadzenie prac ratowniczych, mogą tę tendencję
jeszcze nasilić. Jest ona zresztą powszechna w skali europejskiej i światowej, co nie
może nas jednak ani pocieszać, ani tym bardziej usprawiedliwiać.
Trudno nie bić na alarm. Badania archeologiczne i archeologiczno-architek-
toniczne są zawsze badaniami inwCLZY.inymi, bezpowrotnie niszczącymi ślady przesz-
łości. Pierwszym przykazaniem archeologa oraz badacza architektury powinno być
zatem - nie szkodzić. Przypomnijmy, ż£, poza badaniami ściśle ratowniczymi, powin-
no się prowadzić prace tylko nad taką liczbą stanowisk i w takim zakresie, aby moż-
liwe było rzetelne ich przebadanie udokumentowane pełną publikacją materiałowo-
-interpretacyjną. Cóż moż£' poradzić historyk piszący te słowa na to, ż£, jego dziedzina
i metody pracy różnią się od archeologicznych i archeologiczno-architektonicznych
m.in. tym, że są ,,nieinwazY.ine", w pełni bezpieczne dla poznania w tym sensie, ż£,
kolejne pokolenia badaczy spokojnie będą mogły korzystać z wykorzystywanych
przez nas materiałów źródłowych. Niestety, nie jest tak w przypadku archeologii
i archeologii architektury.
Bardzo niebezpieczny jest też obserwowany czasami konflikt interesów ujawnia-
jący się w trakcie badań nad architekturą murowaną. Zbyt często historyk architektu-
ry nie będący archeologiem, dążąc do szybkiego odsłonięcia swojego podstawowego
źródła, jakim są pozostałości architektury, niszczy przylegające do nich warstwy
kulturowe tylko dlatego, ż£, ich gruntowne przebadanie bardzo wydłużyłoby okres
badań oraz podniosło ich koszty. W każdym przypadku wskazania metodyczne są
indywidualne, przypomnijmy jednakże, ż£, odsłonięcie pozostałości architektury bez
przeprowadzenia skrupulatnych badań archeologicznych bezpowrotnie zniszczy bez-
cenne, być moż£', świadectwa źródłowe.
Ogromny rozwój metodyki badań archeologicznych i archeologiczno-architek-
tonicznych, zjawisko ze wszech miar pozytywne, niesie jednakże ze sobą także nie-
bezpieczeństwo przeceniania (lub niedoceniania) ich możliwości. Wiadomo wszak, Ż£,
dopiero długoletnia praktyka pozwala zadowalająco ocenić, jakim narzędziem pracy
w danym przypadku dysponujemy i na ile możemy mu zaufać.
Nie ma wątpliwości, u archeologia wraz z archeologią architektury stała się na-
uką nieza1eŻllą od historii i jej równorzędną, zarówno w zakresie metod, jak i przed-
miotu badań. Trzeba jednakże pamiętać, że jako jedna z nauk służących do poznania
dziejów, pozostaje ona usługowa w stosunku do Nauki dążącej do poznania przeszło-
ści. Zazwyczaj Naukę tę określamy mianem historii. Lepiej byloby mou jednak użyć
>>>
Badania archeologiczno-architektoniczne w Polsce...
13
określenia szerszego, np. antropologia historyczna. Dziś bowiem coraz bardziej
oczywiste staje się, że tak jak żadna z nauk zajmujących się społeczeństwem nie jest
w stanie samodzielnie go opisać, tak i żadna z nauk zajmujących się przeszłością nie
może samodzielnie jej zrekonstruować. Niezbędne stają się badania interdyscyplinar-
ne, czyli łączenie różnych dyscyplin wiedzy i ścisła ich współpraca.
W tym kontekście rysują się przed nami, jako badaczami przeszłości, co najmniej
cztery postulaty.
Po pierwsze, na wstępnym etapie budowy hipotez, powinniśmy dochodzić do nich
niezależnie od siebie, bez sugerowania się wynikami wcześniej uzyskanymi przez
przedstawicieli innej dyscypliny. Wnioski wynikające z badań prowadzonych przez
reprezentantów różnych dziedzin i nauk muszą zatem spehriać postulat niezależności.
W przypadku pojawiających się różnic, należałoby skupić się na próbie ich W)ja-
śnienia, a nie, jak to się często dzieje, wyłącznie pogodzenia stanowisk lub dowiedze-
nia za wszelką ceną słuszności jednego z nich.
Po drugie, powinniśmy zajmować się tym, na czym się dobrze znamy. Historyk
zatem musi sobie zdawać sprawę, że samodzielnie praktycznie nie jest w stanie wyko-
rzystać źródeł archeologicznych i architektonicznych - chyba że dysponuje odpo-
wiednią wiedzą zarówno teoretyczną, jak i praktyczną. Na szczęście, tego typu świa-
domość wydaje się coraz powszechniejsza w środowisku historyków. Podobnie ar-
cheolog i historyk architektury muszą mieć świadomość, że prawidłowe wykorzysta-
nie źródła historycznego (zatem - w zasadzie pisanego) wymaga olbrzymiej wiedzy
teoretycznej i metodycznej oraz, co szczególnie ważne, wieloletniej praktyki badaw-
czej. Podkreślam to z całą siłą, w powszechnym bowiem odczuciu przekaz pisemny
(lub mówiony) wydaje się być znacznie łatwiejszy do wykorzystania od źródła
"materialnego", uzyskanego w trakcie prac wykopaliskowych czy architektonicznych.
Nic bardziej mylącego - co zresztą starałem się już niegdyś pokazać na konkretnym
przykładzie (Derwich 1996).
Po trzecie, powinniśmy wzajemnie znać rezultaty i kierunki swoich badań. Samo
ich kompetentne opublikowanie nie wystarcza. Publikacja powinna bowiem speJniać
jeszcze co najmniej dwa kryteria: jasności i dostępności.
Jeśli pracujemy we wspólnym celu poznania przeszłości, to nasze opracowania
przeznaczone są nie tylko dla przedstawicieli "naszej" dyscypliny badawczej. A za-
tem, pisząc je, powinniśmy dbać, aby były one w pehri zrozumiałe - przynajmniej
w zakresie ostatecznych wniosków - dla reprezentantów innych dyscyplin. ,,żargon"
naukowy, właściwy każdej dyscyplinie naukowej, nie zawsze jest dobrze i w pehri
zrozumiały dla osób spoza niej. Dobrze pamiętam, ile trudności sprawiała mi np.
częsta praktyka Kolegów archeologów datowania zjawiska za pomocą faz, a nie da-
tacji bezwzględnej. Nieszczęśliwy ignorant, nie pamiętałem - nie posługując się nimi
na co dzień - jakie też cyferki zostały im ostatnio przypisane. A przecież to tylko
jeden z licznych przykładów. Paradoksalnie, ogromny postęp metodyczny badań
>>>
14
Marek Derwich
archeologiczno-architektonicznych pociąga za sobą coraz większą spegalizację oraz
wymaga używania coraz to trudniejszego języka, często bliskiego wypowiedziom
z zakresu nauk ścisłych. Postulowałbym, aby zawsze pamiętać o klarownym sformu-
łowaniu ostatecznych wniosków. Tmdno bowiem liczyć na to, że przedstawiciel inn
dyscypliny badawczej nie tylko w całości przeczyta i przemyśli bardzo niekiedy spe-
cjalistyczny tekst, ale jeszcze prawidłowo zrozumie intencję jego autora. Wiemy, jak
jest to nieraz trudne nawet w przypadku prac poświęconych problemom dobrze nam
znanym.
Z postulatem powyższym wiąże się także kwestia dostępności publikaji. Każda
dyscyplina naukowa wykształca z biegiem czasu coraz gęstszą i coraz bardziej wy-
spegalizowaną infrastrukturę służącą do rozpowszechniania prowadzonych w jej
ramach badań. W miarę upływu czasu. reprezentantowi innej dyscypliny coraz trud-
niej jest poruszać się na obcym mu obszarze ,,informacyjnym". Prowadzi to do tego,
że spotykamy się i publikujemy w swoim własnym gronie. Gdy jeszcze na dodatek
brakuje bibliografii (a jest to wielki niedostatek archeologii oraz historii sztuki i archi-
tektury), lub też gdy ukazuje się ona ze znacznym opóźnieniem (casus historii), to
odcięcie ,,informacyjne" od rezultatów badań (szczególnie nowszych) staje się faktem.
Jestem zatem ogromnie wdzięczny Organizatorom tej konferencji, a także całemu
środowisku archeologów i historyków architektury za to. że często, w najrozmaitszy
sposób. pamiętają o skromnym historyku. Czerpię z tego faktu korzyści przeogromne.
Staram się też, ze sw
strony, zawsze pamiętać o Was, szanowni Koledzy, w swoich
przedsięwzięciach. Myślę, że kontakty takie są jedną z dróg wyjścia z impasu. Inną
stanowi m.in. publikowanie przeglądów b
, organizowanie interdyscyplinarnych
konferenji naukowych, zapraszanie do publikacji w czasopismach fachowych itp.
Najdalej idącą formą jest merytoryczna współpraca, wspólne budowanie i realizacja
programów badawczych i innych przedsięwzięć. Temat ten jednak jest na tyle obszer-
ny, że wymagałby oddzielnego szczegółowego omówienia.
Po czwarte, stosowane przez nas kwestionariusze badawcze powinny odpowia-
dać na zapotrzebowania nie tylko uprawianej przez nas dyscypliny, ale także nauk
pokrewnych. Jest to kwestia niesłychanie delikatna i trudna, której nie sposób w tym
mi
scu nawet zarysować. Wiąże się ona z wcześni
szym postulatem sytuowania
poszczególnych dyscyplin zajmujących się poznawaniem przeszłości w ramach jednej
Nauki, którą określiłem mianem antropologii historycznej.
Takie rozumienie roli i miejsca naszych nauk (historii i archeologii, czy np. ar-
cheologii i historii architektury - nie wymieniąjąc dalszych) niejako z góry narzuca
zastosowanie w nich możliwie szerokiego kwestionariusza badawczego. Okazuje się
bowiem, że wspólny cel jest ten sam: rekonstrukcja przeszłości, jakże skomplikowanej
9 Dużo wniosły ostatnie inicjatywy archeologów i historyków (zob. Ryszewska 1995;
Kajzer 1996; Chudziakowa 1997; Derwich 1998a, s. 42-45).
>>>
Badania archeologiczno-architektoniczne w Polsce...
15
i różnorodnej. Powinniśmy pamiętać, że to, co nas różni, to narzędzia poznania, a nie
jego cel.
W tym miejscu poprzestanę na krótkim zaprezentowaniu, tytułem li tylko przy-
kładu, tego, co dla mnie, jako badacza dziejów monastycyzmu, jest szczególnie ważne
w ostatnich badaniach archeologiczno-architektonicznych nad zespołami klasztorny-
mi. Problem ten przedstawiłem niedawno szerzej, omawiając stan badań nad śred-
niowiecznym monastycyzmem polskim (Derwich 1997, s. 28-35; 1998a, s. 4
9)
oraz podsumowując z punktu widzenia historyka rezultaty badań nad zespołem bene-
dyktyńskim w Lubiniu (Derwich 1998b). Obecnie ograniczę się zatem do problemów
najważniejszych lub też tam pominiętych.
Na pierwszym miejscu wymienię weryfikację chronologii stanowisk (Derwich
1998a, s. 46-47), która jednakże w całości zagadnienia nie odgrywa roli pierwszo-
planowej. Oczywiście, nie chodzi tutaj o uzyskanie konkretnej daty bezwzględnej.
Często data "początku" wcale nie jest najważniejsza. Bardziej liczą się okoliczności
i następstwa fundacji oraz jej ewoluga.
Bardzo ważną sprawą, która w przypadku wczesnych opactw jest poznawalna
w zasadzie tylko dzięki archeologii, jest charakter miejsca fundacji i okolicznego,
towarzyszącego jej osadnictwa. Wiąże się z tym kwestia zmian otoczenia klasztoru
będących rezultatem jego powstanią. i funkcjonowania (Derwich 1998b).
Najważniejsze jest jednak pytanie o funkcje spełniane przez daną fundację mona-
styczną. Zarówno te gospodarcze i osadnicze (związane z działalnością gospodarczą
i codziennym funkcjonowaniem opactwa), jak i kulturowe (widziane choćby poprzez
wpływy stylistyczne i gusty artystyczne) oraz kultowe Gak memoria i pochówki)
(Derwich, 1998a, s. 48-49; 1998b).
W tym zaś kontekście, z punktu widzenia historyka, istotna będzie nie tyle kwe-
stia związków stylistycznych budowli i ich wystroju, co pytanie o czynniki i osoby,
które mogły mieć wpływ na wybór określonych form architektonicznych i artystycz-
nych. W przypadku warsztatu budowlanego, interesująca będzie nie tylko jego orga-
nizacja i skład osobowy, ale i różnorodność funkcji spełnianych przez tę liczną wszak
grupę ludzi oraz związane z tym problemy gospodarcze i społeczne. Wreszcie, waż-
niejsze może od szczegółowej rekonstrukcji wyglądu bryły architektonicznej
w określonym momencie jest rozpoznanie etapów jej powstawania i ewolucji,
z uwzględnieniem całości zabudowy zespołu monastycznego, włącznie z jego zabu-
dowaniami gospodarczymi oraz konstrukcjami militunymi czy rekreacyjnymi
(Derwich 1998a, s. 46-48; 1998b).
Na zakończenie tych uwag i spostrzeżeń wypadnie mi jeszcze raz podziękować
Organizatorom konferencji oraz wszystkim jej uczestnikom za możliwość ich przed-
stawienia. Chciałbym też zapewnić, że wszystkie spostrzeżenia, zarówno te krytycz-
ne, jak i te apologetyczne wynikały wyłącznie z mojego głębokiego przekonania o roli,
jaką współczesna archeologia (wraz z archeologią architektury) spełnia w poznaniu
>>>
16
Marek Derwich
przeszłości. A także z przekonania, że tylko wspólne, interdyscyplinarne, szeroko
zakrojone badania nad przeszłością, oparte na różnorodnych, wypróbowanych meto-
dach oraz na szerokim kwestionariuszu badawczym, mogą doprowadzić do pełniej-
szego poznania przeszłości, tak bardzo skomplikowanej i z samej natury rzeczy trud-
no poznawalnej - jeśli nie wręcz niepoznawalnej . Z pewnością łatwiej będzie nam
podołać temu ogromnemu zadaniu wspólnie.
Literatura
Archeologia Polski
1995 Archeologia Polski - odkrycia i problemy - średniowiecze, Slavia Antiqua,
t. 36, s. 7-133.
Archeologia słowiańska
1996 Archeologia słowiańska w latach 1965-1995. Próba bilansu i nowe perspek-
tyIry, część 1, SlaviaAntiqua, t. 37, s. 7-152.
1997 Archeologia słowiańska w latach 1965-1995. Próba bilansu i nowe perspek-
tyIry, część 2, Slavia Antiqua, t. 38, s. 11-103.
Chudziakowa 1.
1997 Badania Instytutu Archeologii i Etnologii UMK nad średniowieczną architek-
turą murowaną, Archaeologia Historica Polona, t. 5, s. 37-50.
Debord A.
1991
L 'archeologie medievale, [w:] L 'histoire medievale en France. Bilan et per-
spectives, red. M. Balard, Paris, s. 219-245.
Denvich M.
1992
1996
Mediewistykafrancuska w lotach 1969-1989, Kwartalnik Historyczny, t. 99,
z. 3, s. 97-102.
Wiarygodność przekazów pisemnych na temat kultu pogańskiego na Łyścu.
Archeolog a źródła pisane, [w:] Słowiańszczyzna w Europie średniowiecznej,
t. 1, red. Z. Kurnatowska, Wrocław, s. 97-104.
Les communautes monastiques en Pologne au Moyen Age: bilan et perspec-
tives, [w:] Religious Communities and Corporations in Central Europe ld h _
-15 th Cen tury, Quaestiones Medii Aevi Novae, t. 2, s. 3-44.
Stan i potrzeba badań nad wspólnotami monastycznymi w Polsce średnio
wiecznej, Nasza Przeszłość, t. 89, s. 5-65.
Znaczenie badań archeologiczno-architektonicznych nad opactwem w Lubi-
niu dla poznania dziejów monastycyzmu polskiego. Uwagi historyka, [w:]
Kraje słowiańskie w wiekach średnich. Profanum i sacrum, red. H. KóCka-
-Krenz, W. Łosiński, Poznań, s. 579-589.
1997
1998a
1998b
>>>
Badania archeologiczno-architektoniczne w Polsce...
17
Kajzer L.
1996a Czy archeolodzy powinni badać zamki?, Archaeologia Historica Polona, t. 3,
s. 123-141.
1996b Wstęp do archeologii historycznej w Polsce, Łódź.
Kurnatowska Z.
1996 The Organization ofthe Polish State - Possible Interpretations ofArchaeo-
logical Sources. Principles and Ideology of Govemment, Quaestiones Medii
Aevi Novae, t. 1, s. 5-24.
1997 Czy Millenium było "tragedią polskiej archeologii"?, [w:] Archeologia i sta-
rożytnicy. Studia dedykowane Profesorowi Andrzejowi Abramowiczowi w 70.
rocznicę urodzin, red. M. Głosek, Łódź, s. 147-156.
1998 Civitates principales w procesie tworzenia się państwa polskiego, [w:] Civita-
tes principales. Wybrane ośrodki władzy w Polsce wczesnośredniowiecznej.
Katalog wystawy, Gniezno, s. 9-12.
Ryszewska K.
1995 Badania archeologiczno-architektoniczne budownictwa przedromańskiego
i romańskiego w Polsce, część 2 (1945-1980), Acta Universitatis Nicolai Co-
pemici, Archeologia, t. 23, s. 85-140.
Stan i potrzeby
1992 Stan i potrzeby badań nad wczesnym średniowieczem w Polsce. .A1ateriały
z konferencji, Poznań 14-16 grudnia 1987 roku, red. Z. Kumatowska, Poz-
nań-Wrocław-Warszawa.
Śmierć w dawnej Europie
1997 Śmierć w dawnej Europie. Zbiór studiów (La mort en Europe medj(!vale et
modeme. Etudes), red. M. Denvich, Acta Universitatis Wratislaviensis,
nr 1863, Historia, t. 129.
Wiślica
1997
Wiślica. Nowe badania i interpretacje, red. A. Grzybkowski, Biblioteka Mu-
zealnictwa i Ochrony Zabytków, Seria B, t. 98, Warszawa.
ARCHAEOLOGICAL AND ARCHITECTURAL RESEARCH IN POLAND:
A HISTORIAN'S REMARKS
Summary
Contemporary methods employed in archaeological and architectural research are very
well developed, and their contribution to the discovery of the past is continuously in-
creasing. One may even attempt to state that in the post-war Poland archaeology and
history of architecture have been the fastest expanding disciplines pertaining to the
study of monasticism, wbich have introduced the most of the new elements into it.
However, every young academic discipline is vulnerable. The launching of too ma-
ny simultaneous research projects results in haste and makes it impossible to process
>>>
18
Marek Derwich
and publish the accumulated information in a reliable manner. Another danger comes
from the conflicting interests of art historians on the one hand and archaeologists on
the other, surfacing when masonry architecture is examined. This sometimes leads to
permanent destruction of cultural layers adjacent to architectural remains, without
prior archaeological examination.
The common aim of the historical and archaeological-architectural research is to
disclose the past. Therefore, the author formulates four basic proposals, which, when
satisfIed, may render the achievement of this aim easier: (1) Conclusions resulting
from research conducted by representatives of different academic disciplines must meet
the requirement of independence. (2) Every researcher should focus on what they are
expert in and work with such source material in which they have been trained both
theoretically and practically. (3) We should be familiar with one another's scope of
research and with its fIndings. An academic publication should be lucid and accessible
to the representatives of other disciplines. (4) Questionnaires used in our research
should answer not only the needs of our discipline but also the needs of related fields of
study.
At the end of his article the author dwells in more detail on point 4. From a his-
torian's point ofview, he formulates a questionnaire of archaeological and architectu-
ral study of monastic complexes.
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrum
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Instytut Historii
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza
w Poznaniu
ANDRZEJ M. WYRWA
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych
klasztorów cysterskich (linia męska i żeńska) w Polsce
State and Requirements of Archaeological and Architectural
Studies on Cistercian Monasteries in Poland
(Male and Female Houses)
W dniu 21 marca 1098 roku, na bazie odnowy monastycyzmu benedyktyń-
skiego, w Citeaux został założony "Nowy Klasztor", jak nazywano w pierw-
szych latach Cistertium. W 1100 roku zaś mocą bulli papieża Urbana II został
on uznany za "nowy zakon". Po początkowych trudnościach organizacyjno-pra-
wnych od 1113 roku zaczęła się tworzyć sieć jego klasztorów. Najpierw pow-
stały we Francji, a następnie na pozostałych terenach europejskich i na niektó-
rych obszarach Azji Mniejszej (Wyrwa 1992a).
Na ziemie polskie pierwsi zakonnicy cysterscy przybyli w okresie najbardziej
dynamicznego rozwoju tego zakonu w Europie, tj. w latach około 1140(?)-1153.
Według najnowszych badań, biorąc pod uwagę zasady procesu fundacyjnego
ustalone przez J. Zawadzką (1958) i prawo kanoniczne, za naj starsze opactwo na
ziemiach polskich należy uważać klasztor w Leknie.
Według dat fundacji można wyróżnić dwa główne etapy powstawania klasz-
torów tej obserwancji w średniowieczu:
I etap - 2. połowa XII wieku, tj. od około 1140(?)-1153 do około 1186(?)-
-1195 roku
II etap - XIII-XIIIIXIV wieku, tj. od około 1210, 1218 do około 1300 roku.
W obu etapach, w dzisiejszych granicach Polski, fundowano 26 klasztorów
cysterskich linii męskiej (ryc. 1), co pod względem liczby fundacji, do końca
XV wieku, stawia Polskę na 7 miejscu w Europie, z udziałem około 3,5%, po
>>>
20
Andrzej M Wyrwa
Prancji (około 27%), Wielkiej Brytanii (około 13,5%), Niemczech (około 10%).
Hiszpanii (około 8%). Włoszech (około 5%) i Irlandii (około 4%),
------
fYCiI&
//-" ,
13 ,A./:. /-,-------- Oliwa -----"
f"!, .'Buko.:o '- /,
/)'(/
/
"""', ,
\. ,-j/
//
P090dkl j *:?eIDI;"
,...... ",
' ;'
.... ' .. '/
'; Ko'łbacz . horon/o:/
\ " By
zewo t ../'
I
\.. . Bierzwnik" I ,,'" L.-'
\
Mirąnice"""""", ,. ?,/ .' ł
\
r_, ", i:;Łekno, , //\
(.
. "\" 'TWągrowiec
I 1\
.. zemsko'.', :---
, .' . '''':.L
-
\'' ',...(\
/-Bledzewi
...------''''--",_ \\ i .._--'
\ I J ,, ----
\--
:
:;
..+;
.
!
J
;
s
I.. ' ,.' · .'.. .-' 'U ',.. --- ,
\ L ____ \\, ilUbiąż,/:.f _:;-,,
A ,I' \ ---'-i).. )
'-" ,- / ,
""" - - -- -.' ..,' "- ':( ,
)" --.---" /. " ." I.' '-
1
·
,::.,7,l;
:;;
:-:-,::(
-");
;
- K \
:i
:'''''''''''''.
---..\
----
.. //,;..,
:', ł
ii
' 0""
, ? -/f,
,
/. \ .. ::',
'"- '. "' '\,
łUu6i
o
-
50
faO km
Ryc. l. Męskie klasztory cysterskie na ziemiach polskich (w granicach po 1945 roku)
na tle ważniejszych szlaków komunikacyjnych (oprac. A. M. Wyrwa, rys.
L. Pijał)
Pig. 1. Male Cistercian houses in Poland (within the post-l 945 borders) in relation to
major communication routes (by A. M. Wyrwa, drawn L. Pijal)
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 21
Klasztory te rozlokowane były we wszystkich historycznych dzielnicach Pol-
ski, tj. w Małopolsce, Wielkopolsce, na Pomorzu Zachodnim i Pomorzu Gdań-
skim oraz na Śląsku, a także w Ziemi Dobrzyńskiej i na Kujawach (zob. Aneks).
Od ostatniej, średniowiecznej fundacji cysterskiej na przełomie XIII i XIV wieku
w Mironicach na Pomorzu Zachodnim, przez około 375 lat nie fundowano
w Polsce klasztorów cysterskich. Niewielki wzrost zainteresowania tym zakonem
nastąpił dopiero w 2. połowie XVII i na początku XVIII wieku. Fundowano
wówczas dwa opactwa i jeden przeorat na wschodnich terytoriach dawnej Rze-
czypospolitej (zob. Aneks; Wyrwa 1992a).
Wszystkie klasztory istniały do czasu kasat. Kasaty i sekularyzacja klaszto-
rów na Pomorzu Zachodnim miały miejsce na początku XVI wieku (1535 rok;
Szultka 1995; Harasimowicz 1996), a na pozostałych terytoriach w XIX wieku
(od 1810 do 1864 roku; Gach 1987). Przetrwały tylko, mimo różnych trudności,
klasztory w Mogile koło Krakowa i w Szczyrzycu koło Limanowej. One też sta-
nowią nieprzerwaną kontynuację ponad osiemsetletniej tradycji zakonu cystersów
na ziemiach polskich. Obecnie, w wyniku odbudowy dawnej sieci klasztornej
tego zakonu, w Polsce działają cztery opactwa i cztery przeoraty oraz kilka rezy-
dencji należących do poszczególnych opactw. Oprócz tego zakonnicy ze Szczy-
rZyca mają swą rezydencję w Argo w USA (Monasticon 1999, t. 1).
I. Stan badań archeologiczno-architektonicznych
Zainteresowanie zakonem cystersów i jego klasztorami na ziemiach polskich
ma bardzo długą tradycję. Początki naukowego rozpoznania ich dziejów, zabyt-
ków sztuki i architektury jednak należy datować dopiero od XIX wieku. Od tego
czasu przedstawiciele wielu dyscyplin naukowych podejmowali badania związa-
ne z różnymi aspektami ich działalności kulturowej, m.in. spuścizny archiwalnej
i bibliotecznej, działalności gospodarczej, w zakresie budownictwa, sztuki, szkol-
nictwa, nauki itp. Kwestie te ogólnie omówiła niedawno H. Chłopocka (1987).
Obszerne zaś podsumowanie wszystkich aspektów działalności kulturowej cys-
tersów przedstawiono w opracowaniu "Monasticon Cisterciense Poloniae", które
powstało przy udziale wielu specjalistów z różnych ośrodków naukowych w kra-
ju w Zespole do badań nad historią i kulturą cystersów w Polsce w Instytycie
l Ze względu na charakter niniejszych rozważań przedstawiamy tylko najważniejsze
kierunki badań archeologiczno-architektonicznych, pomijamy zaś szczegółowe omó-
wienie dokonań. Plany zabudowań sakralnych i klasztornych poszczególnych obiektów
zamieszczamy w niewielkim wyborze (szerzej na ten temat zob. Monasticon 1999,
t. 1-2 - tam najnowsze wyniki badań; zob. też sprawozdania i literaturę cytowaną
w niniejszym opracowaniu).
>>>
22
Andrzej M Wyrwa
Historii UAM W Poznaniu. Nie będziemy więc szerzej tej kwestii omawiać, sku-
pimy się natomiast na problematyce związanej z badaniami z zakresu archeologii
i architektury.
Biorąc pod uwagę historyczny rozwój zainteresowań architektoniczną dzia-
łalnością cystersów należy zauważyć, że ich początki również sięgają końca wie-
ku XIX. Wówczas wiązały się one przede wszystkim z rejestracją i dokumenta-
cją architektoniczną poszczególnych klasztorów. Nieocenione zasługi w tym
zakresie, szczególnie dla dokumentacji klasztorów małopolskich, położył
W. Luszczkiewicz (1879; 1882; 1886; 1899; 1900 i in.). Lista badaczy, którzy
po nim zajmowali się tą problematyką jest długa. Wśród nich należy wymienić
m.in. Z. Świechowskiego (1949; 1953; 1955; 1957; 1963; 1992; 1996),
M. Kutznera (1957; 1969; 1987; 1994), K. Białoskórską (1962; 1963; 1965;
1974; 1978; 1981; 1983; 1992; 1994; 1995), R. Kunkla (1994) i innych. Ich
badania i dyskusje były zaczynem do głębokich przemyśleń i dalszych prac
w tym zakresie, pokazywały nowe kiemnki badań, prac studialnych i tereno-
wych. Zainteresowani tym problemem znajdą bardzo obszerne wskazówki bi-
bliograficzne w pracach wspomnianych autorów oraz m.in. w takich opracowa-
niach, jak "Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII w."
(Sztuka polska 1971), "Architektura gotycka w Polsce" (Architektura gotycka
1995). Ważne zestawienie informacji i bibliografii dla klasztorów małopolskich
przynosi też opracowanie E. Kubicy (1996), pl. "Katalog zabytków wczesnośre-
dniowiecznej architektury monumentalnej Małopolski, Rusi Halickiej i Wołynia",
a przede wszystkim wspomniany "Monasticon Cisterciense Poloniae" (Monasti-
eon 1999).
Początki badań archeologicznych 2 natomiast wiążą się dopiero z okresem po
II wojnie światowej (m.in. Su1ejów 1949 rok), de Jacto jednak rozpoczęły się
dopiero w końcu lat sześćdziesiątych bieżącego stulecia. W większości były to
tylko badania sondażowo-sprawdzające lub prowadzone dla bieżącej weryfikacji
stawianych tez naukowych; podobnie wyglądały one w latach siedemdziesiątych
XX wieku. Zestawienie i podsumowanie badań archeologiczno-architektonicz-
nych nad klasztorami cysterskimi na ziemiach polskich do 1985 roku w synte-
tycznej formie przedstawił J. A. Splitt (1987) ukazując jednocześnie braki i po-
trzebę ich kontynuacji. Opracowanie to praktycznie zamyka pierwszy okres ba-
dań, napisane bowiem zostało dla zobrazowania aktulanego stanu rozpoznania
archeologicznego klasztorów cysterskich dla potrzeb rozpoczynających się
w 1982 roku badań archeologiczno-architektonicznych nad łekneńskim komplek-
sem osadniczym (Lekno, gm. Wągrowiec, b. woj. pilskie) prowadzonych przez
Ekspedycję Archeologiczną "Lekno" działającą przy Instytucie Historii UAM
2 O pierwszych nieintencjonalnych "badaniach" i odkryciach w klasztorach cyster-
skich dokonanych metodami wykopaliskowymi zob. Abramowicz 1983.
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 23
w Poznaniu. Potrzeby badawcze, jakie pojawiły się po pierwszym sezonie badań
klasztoru w Leknie, stały się impulsem do powołania w 1983 roku interdyscypli-
narnego zespołu badawczego (Zespół do badań nad historią i kultuią cystersów
w Polsce), w ramach którego działają historycy, historycy sztuki, historycyarchi-
tektury i archeolodzy. Cykliczne konferencje naukowe, organizowane przez zes-
pół (Błażej ewko 1985, Gniezno 1987, Poznań 1993, Mogiła koło Krakowa
1998) pozwoliły na integrację badaczy z różnych dyscyplin oraz na bieżącą
wymianę poglądów m.in. na temat różnych aspektów prowadzonych prac. Zespół
jest nie tylko inicjatorem badań we własnym środowisku, ale stara się spehńać
funkcję organizatora, a przynajmniej koordynatora i informatora w skali całego
kraju. Działania zainicjowane w latach 1982 i 1983 można ocenić jako punkt
zwrotny w tych badaniach. Od tego bowiem czasu z większym zainteresowaniem
zaczęto postrzegać obiekty cysterskie. Stworzony w zespole cysterskim program
badań, obok indywidualnych programów opracowanych i prowadzonych przez
inne ośrodki naukowe i muzea w kraju (m.in. ośrodek szczeciński - badania nad
Kołbaczem), dał nowy impuls do poszerzenia prac nad klasztorami śląskimi
i wielkopolskimi. Wraz z postępem badań historycznych przed archeologami
stanęły nowe wyzwania badawcze, już nie tylko związane z weryfikacją planów
przyziemia poszczególnych obiektów, czy weryfikowaniem chronologii poszcze-
gólnych faz ich budowy, ale uzupehńeniem wiadomości, na które źródła histo-
ryczne tylko częściowo, a niekiedy w ogóle nie dawały odpowiedzi.
Najnowszego podsumowania badań archeologiczno-architektonicznych nad
klasztorami cysterskimi w Polsce, uwzględniając ich stan do około 1994 roku,
dokonał L. Kajzer (1996).
Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku badania
nad cystersami, jak zauważył wspomniany autor, uległy znacznej intensyfikacji
(Kajzer 1996, s. 85 nn.) i zaowocowały opracowaniami monograficznymi, spra-
wozdaniami i syntezami, które w coraz większym stopniu poszerzają nasze spoj-
rzenie na rzeczywiste, a nie tylko hipotetybzne działania szarych mnichów na
ziemiach polskich. Ponieważ stan badań archeologiczno-architektonicznych
w opracowaniu L. Kajzera został doprowadzony do początku lat dziewięćdziesią-
tych, w naszych rozważaniach skupimy się przede wszystkim na dokonaniach po
tym okresie, czasem odwołując się do badań wcześniejszych. Podsumowanie to
wiąże się z 900 rocznicą powstania zakonu cystersów w Europie i uroczystymi
jej obchodami na ziemiach polskich w 1998 roku.
Patrząc na mapę naukową Polski pod kątem omawianego problemu można
wyodrębnić przynajmniej kilka ośrodków, które się nim zajmują.
W latach osiemdziesiątych XX wieku, jak wyżej wspomnieliśmy, na szeroką
skalę, w ramach programu badawczego zespołu cysterskiego podjęto i prowa-
dzono badania archeologiczno-architektoniczne nad klasztorami cysterskimi na
Śląsku. Po wcześniejszych badaniach J. Kramarka (1966), J. Plicha (1972;
>>>
24
Andrzej M Wyrwa
1973) i E. Cnotliwego w Lubiążu (1977; 1981; 1987a), które ograniczyły się do
analizy faz budowlanych kościoła, bez rozpoznania klasztom itp., nowe, już
interdyscyplinarne prace zostały podjęte przez badaczy z ówczesnego W oje-
wódzkiego Ośrodka Archeologiczno-Konserwatorskiego we Wrocławiu, którym
kierował T. Kaletyn. BadaniaIni tymi, przy współpracy i konsultacji specjalistów
z Instytutu Historii Kultury Materialnej PAN w Warszawie, Instytutu Historii
Architektury, Sztuki i Techniki Politechniki Wrocławskiej oraz Uniwersytetu
Wrocławskiego kierowała E. Lużyniecka. Prowadzono je w latach: 1982-1987
(Lużyniecka 1987a; 1987b; 1988a; 1988b; 1990a; 1992; 1998; 2000), najpierw
w kościele poklasztornym, a następnie na terenie wirydarzy, budynku klauzury,
na dziedzińcu pałacu opatów i w zachodniej części wzgórza klasztornego.
W trakcie tych badań wydzielono trzy etapy budowy obiektu w średniowieczu, tj.
budowlę romańską, wczesnogotycką i gotycką oraz wiele innych elementów
osadniczo-kulturowych, które pozwoliły na weryfikację dotychczasowych poglą-
dów na jego temat. Dla pełności obrazu potrzebne są tam dalsze badania,
Ten sam zespół, w latach 1984-1985 i w 1989 roku prowadził badania ar-
cheologiczno-architektoniczne w Henrykowie. Wykonano wówczas pomiary
fotogrametryczne, inwentaryzację detalu architektonicznego w kościele klasztor-
nym, analizę architektoniczną murów świątyni, a także prace wykopaliskowe na
terenie wirydarza, co pozwoliło sformułować szersze wnioski dotyczące budowy
kościoła i budynku klauzury. Ze względu na ograniczony zasięg prac wykopali-
skowych wskazane jest syntetyczne opracowanie uzyskanych wyników i na ich
podstawie wytyczenie dalszego kierunku badań (Lużyniecka 1990b; 1990c;
1995; 1998).
Kolejnym klasztorem śląskim, gdzie prowadzono badania archeologiczno-ar-
chitektoniczne było opactwo pocysterskie w Kamieńcu Ząbkowickim. W latach
osiemdziesiątch XX wieku, na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
w Wałbrzychu, przeprowadzili tam prace archeologiczne, architektoniczne i kon-
serwatorskie H. Kozaczewska-Golasz i H. Kozaczewski oraz J. Romanow (Ko-
zaczewska-Golasz, Kozaczewski 1988; Kozaczewski 1989; Romanow 1985-
-1987; zob. też Kowalska, Skonieczna-Wiśniewska, Wiśniewski 1996; Luży-
niecka 1998). W 1990 roku prace architektoniczne kontynuowała E. Lużyniecka.
Wyniki tych badań opublikowała w pracach poświęconych architekturze śred-
niowiecznych klasztorów cysterskich na Śląsku (Lużyniecka 1995; 1998). Krót-
kie ich podsumowanie przedstawiła też w opracowaniu dotyczącym 900 lat Ka-
mieńca Ząbkowickiego (Lużyniecka 1994b; 1995; 1996; 1998; 2000). Klasztor
ten jednak czeka na kompleksowe opracowanie monograficzne poparte interdys-
cyplinarnymi badaniami archeologiczno-architektonicznymi (ryc. 2).
Badaczka ta prowadziła również prace architektoniczno-inwentaryzacyjne
(bez badań wykopaliskowych), w klasztorze cysterskim w Mogile koło Krakowa
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
2:'
Ryc. 2. Plan przyziemia klasztoru w Kamieńcu Ząbkowickim (wg Łużyniecka 1995).
l - mury odkryte w 1987 roku
Fig. 2. Ground-:floor plan of the Kamieniec Ząbkowicki monastery (after Łużyniecka
1995). 1- walls discovered in 1987
(Łużyniecka 1994a; 1995). Mogiła należy do opactw, które nieprzerwanie, mimo
różnych trudności organizacyjnych w czasie zaborów, istnieją od średniowiecza
do dziś (ryc. 3). Dotychczas jednak nie były tam prowadzone kompleksowe ba-
dania archeologiczno-architektoniczne. Jednym z głównych postulatów jest więc
to, aby prace budowlane, kanalizacyjne itp., które będą podejmowane w obrębie
klasztoru miały nadzór archeologiczny. Ponadto niezbędne są szczegółowe ba-
dania nad pierwotnym usytuowaniem klasztoru, stawami należącymi pierwotnie
do opactwa, a także powtórne, szczegółowe rozpoznanie kolejnych faz budowy
kościoła i klasztoru.
Drugim ośrodkiem, który podjął badania archeologiczno-architektoniczne
nad klasztorami cysterskimi jest Łódź (Instytut Archeologii Uniwersytetu Łódz-
kiego i Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne). Instytut Archeologii UŁ, pod
kierunkiem L. Kajzera i działający z nim zespół (m.in. A. Andrzejewski i 1. Pie-
trzak), w 1992 roku podjął, zaplanowane na kilka sezonów, badania w klasztorze
pocysterskim w Rudach Raciborskich (b. woj. katowickie). Najważniejszym
>>>
26
Andrzej M Wyrwa
efektem tych badań (1992-1995) było m.in. stwierdzenie etapowości rozwoju
poszczególnych skrzydeł średniowiecznego claustrum oraz uwarstwień kulturo-
wych w obrębie odkrywanych obiektów (Kajzer 1996, s. 90). Wyniki tych prac
zostały skrótowo omówione w kilku publikacjach (Andrzejewski, Grabarczyk,
Kajzer, Pietrzak 1994; 1996; Andrzejewski, Kajzer, Pietrzak 1995; 1996a;
2000).
Ryc. 3. Mogiła. Lokalizacja klasztoru na tle układu mońologicznego i hydrografIczne-
go z około 1257 roku (wg M. Pawlickiego, rys. P. Orzechowski). l - opactwo
benedyktyńskie w Tyńcu, 2 - zamek na Wawelu, 3 - kościół św. Wojciecha,
4 - kościół św. Pawła, 5 - klasztor cysterski w Mogile, 6 - wieś Mogiła, 7 - ko-
piec Wandy
Fig. 3. Mogiła. Location ofthe monastery in relation to the morphological and hydro-
graphic features in ca. 1257 (after M. Pawlicki, drawn by P. Orzechowski).
1 -Benedictine abbey in Tyniec, 2 - Wawel Castle, 3 - St. Adalbert's (St.
Wojciech' s) Church, 4 - St. Paul' s Church, 5 - Cistercian monastery in Mogi-
ła, 6 - Mogiła village, 7 - Wanda' s Barrow
Ten sam zespół w 1996 roku przeprowadził badania w Jemielnicy w woje-
wództwie opolskim, w rejonie gotyckiej części świątyni i przy budynkach klasz-
tornych (Andrzejewski, Kajzer, Pietrzak 1996b; 1998; 2000). Stwierdzono,
m.in., że budowę kościoła rozpoczęto od wielobocznie zamkniętego, oszkarpo-
wanego prezbiterium, którą autorzy wstępnie datują na 2. połowę XIV wieku
(ryc. 4). W drugim etapie (nie w fazie budowlanej) prawdopodobnie wzniesiono
na\\y boczne tej świątyni formując jej gotycki masyw, znany z dotychczasowych
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
27
QQ\ Q'::
li) '1J
-
'
-
o_
t, ..f) -'-
'(
t 'T
'Irw J .
;
;
:
o IL.;- ...
--1 k 12_U.
,:'
:
'-'-
f
L :
.:;
I
,- - - - J
:lNI(A-"'Pół pOt,.I...hl
I -
,,
'kop,.
. . ud.. Jeorl.'
i
Ul
H 9 III
. ..
o
2U m
R.yc. 4. Plan zespołu pocysterskiego W Jemielnicy Z naniesionymi wykopami archeolo-
gicznymi (wg Andrzejewski, Kajzer, Pietrzak 1996b)
Fig. 4. Plan of a post-Cistercian complex in Jemielnica with archaeological trenches
(after Andrzejewski, Kajzer, Pietrzak 1996b)
opracowań. W drugiej natomiast fazie budowlanej, istniejącą, gotycką świątynię
przedłużono ku zachodowi i zaopatrzono w masyw wieżowy. Po uformowaniu
wschodniej części świątyni prowadzono budowę naw bocznych, a następnie całe-
go masywu kościoła ku zachodowi. Autorzy badań sugerują też, że obiekty te
wzniósł na zlecenie księcia jakiś warsztat miejski. Ustalono również chronologię
świątyni, w której część gotycką należy obecnie datować na 3. ćwierć XIV wieku
lub na początek wieku XV i łączyć z mecenatem księcia strzeleckiego Alberta-
-Wojciecha (por. Kutzner 1969; Grtiger 1981; 1989; Andrzejewski, Kajzer, Pie-
trzak 1996b, s. 25-26; 2000; por. też uwagi Lużyniecka 1998). Stwierdzono też,
że w pierwszych wiekach istnienia opactwa budynki klasztorne, m.in. ze względu
na jego niewielki potencjał ekonomiczny, były drewniane. Badania archeologicz-
ne wykluczyły obecność starszego, murowanego klasztoru. "Obserwacje archi-
tektoniczne wskazujące na wyraźną odmienność skrzydła zachodniego sugerują,
że od początku dom ten planowano jako pałac opacki. Natomiast skrzydło połu-
dniowe i niezachowane skrzydło wschodnie służyły zakonnikom. W bryle skrzy-
>>>
28
Andrzej M Wyrwa
dła południowego nie zaobserwowano większych przemian. W XIX wieku roze-
brano skrzydło wschodnie, z którego obecnie pozostał tylko wtórnie podzielony
krużganek" (Andrzejewski, Kajzer, Pietrzak 1996b, s. 27-28 nn.; 2000).
Zespół kierowany przez L. Kajzera, w którego skład wchodzili A. Andrze-
jewski, 1. Pietrzak, P. Wawrzyniak i M. Lewandowski, w 1996 i 1997 roku
przeprowadził badania weryfikacyjne w klasztorze pocysterskim w Paradyżu (b.
woj. zielonogórskie). Celem tych badań m.in. było wyjaśnienie kwestii pierwot-
nego rozplanowania wschodniej partii kościoła. Odsłonięto fundament północno-
-zachodniego narożnika północnego ramienia transeptu, który był wykonany
z kamieni narzutowych, częściowo łamanych, układanych w warstwy na zapra-
wie wapiennej. Do niego przylegała przypora przekątniowa, o podobnej kon-
strukcji. W trakcie badań stwierdzono tylko obecność ściany zachodniej transep-
tu, nie znaleziono natomiast żadnych śladów ścian północnej i wschodniej. Ana-
logiczną sytuację zaobserwowano na poddaszu kościoła. Na podstawie tych da-
nych ustalono, że wschodnia ściana kościoła nigdy nie powstała w postaci skoń-
czonej, istniał jedynie jej zaczątek w formie zachodnich ścian obu ramion tran-
septu oraz wspólnej ściany transeptu i claustrum. To z kolei, na obecnym etapie
badań, pozwala przyjąć, iż kościół klasztorny, projektowany na planie krzyża,
o trudnym dziś do określenia rozwiązaniu prezbiterium i kaplic, powstawał eta-
pami i nie został ukończony w zamierzonej formie. Prace przy jego budowie
zostały przerwane, gdy istniały już nawy, część transeptu i część zabudowań
klasztornych oraz skrzydło wschodnie. Tak więc zahamowanie prac, a nie jakaś
nieznana katastrofa budowlana, jak sugerował S. Wiliński (1953) była przyczyną
skrócenia kościoła przez zamurowanie (przed końcem XIV wieku) wschodnich
arkad międzynawowych (Andrzejewski, Pietrzak, Wawrzyniak 1996, s, 29 nn.).
Prace wykopaliskowe prowadzono też w obrębie małego wirydarza i skrzydła
konwersów.
W lipcu 1997 roku zespół kierowany przez L. Kajzera, w skład którego
wchodzili A. Andrzejewski, M. Lewandowski i E. Poturaiska, przeprowadził
wstępne badania weryfikacY.ino-sprawdzające w Ołoboku, w centralnej części
wzgórza, na północ od dawnego kościoła klasztornego (ryc. 5). Ze względu na
bardzo dokładną rozbiórkę założell klasztornych w XIX wieku tylko częściowo
ustalono rozplanowanie klasztoru. W trakcie badań odkryto jedynie pozostałości
fundamentów póh10cnej(?) ściany skrzydła północnego i położone na północ od
nich resztki niewielkich fundamentów ceglanych budynków, najprawdopodobniej
gospodarczych. Odkryto też fragmenty ściany zachodniej skrzydła wschodniego.
W wykopie II zaobserwowano pozostałości pali drewnianych, które związane są
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
29
z pierwotnymi, drewnianymi zabudowaniami klasztornymi(?) (Andrzejewski,
Kajzer, Lewandowski, Poturalska 1997; Ziółkowski 2000)3.
.... t i ,.....,.::/.,
+
+
+
c:::J - ".'bp,
........-.........lrrt,
o 10m
+
+
.;. . .......
, - ""
+
R)\.:, :\, .\lapa ".\lll,h.:)JIlO-\\)"oko"-';lO\\I olOCL.Cllla kOSClOla parafialncgo wOloboku
(wg Andrzejewski, Kajzer, Lewandowski, Poturalska 1997)
Fig. 5. Location and altidute map of the surroundings of the parish church in Ołobok
(after Andrzejewski, Kajzer, Lewandowski, Poturalska 1997)
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Lodzi, po wcześniejszych bada-
niach (1989 rok) J. Augustyniaka, rozpoczęło nowy cykl badań archeologiczno-
-architektonicznych w opactwie pocysterskim w Su1ejowie, którymi objęto teren
kościoła i skrzydła wschodniego klasztoru oraz obwód obronny opactwa. Doko-
nano weryfikacji hipotez na temat chronologii bocznego tympanonu, odkryto
system ogrzewania typu hypocaustum, rozpoznano też XIV-XY-wieczny charak-
ter południowo-zachodniej partii zabudowy pierwotnego założenia obronnego
(przy baszcie mauretańskiej) itp. Badania te były połączone z pracami remonto-
wo-konserwatorskimi kościoła i innych obiektów poklasztornych; prace będą
3 Dziękuję panu prof. dr. hab. L. Kajzerowi i członkom jego zespołu za udostęp-
nienie niepublikowanych sprawozdań z badań klasztoru w Jemielnicy, w Paradyżu
i w Ołoboku.
>>>
30
Andrzej M Wyrwa
kontynuowane (Augustyniak 1990; 1995; 1996a; 1996b; 1997a; 1997b; 2000;
Augustyniak, Grzybowski, KunkeI1992)3.
Prace o podobnym charakterze prowadzone są obecnie w klasztorze cyster-
skim w Jędrzejowie. Już w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XX wieku
archeolodzy interesowali się tym opactwem. Badania prowadzili wówczas
Z. Pyzik (1969 rok) i Z. Lechowicz (1977 rok). Miały one przede wszystkim
charakter weryfikacyjno-sprawdzający. Na szerszą skalę podjęto je dopiero
w 1992 roku. Początkowo kierował nimi W. Gliński, a od 1995 roku B. Kwiat-
kowska-Kopka przy współpracy J. Firleta z działu archeologicznego Państwo-
wych Zbiorów Sztuki na Wawelu. Pierwszy etap badań podsumował W. Gliński
(1994). Wyniki z późniejszych prac zasygnalizowano w opracowaniu omawiają-
cym najnowsze badania archeologiczne nad tym opactwem (Kwiatkowska-
-Kopka, Gliński, Firlet 1996). W trakcie wykopalisk w klasztorze jędrzejowskim
odsłonięto m.in. pozostałości całkowicie zrealizowanego -"w pełnym wymiarze"
- wschodniego, romańskiego skrzydła klasztoru, piwnicę średniowiecznego refek-
tarza pod skrzydłem południowym, a w niej najprawdopodobniej piec typu hypo-
caustum (ryc. 6). Rozpoznano też sytuację kulturową po północnej stronie koli-
stej wieży, w rejonie przedcysterskiego kościoła, gdzie odsłonięto partie nad-
ziemne wykonane z dużej kostki kamiennej oraz odsadzkę fundamentu kościoła
przedcysterskiego. Ustalono też, że w wyburzonej części skrzydła wschodniego
zlokalizowana była pierwotna sień mająca powiązania z pozostałymi członami
tego skrzydła. Potwierdzono również hipotezę o ukierunkowaniu i zasięgu pier-
wotnego refektarza (Kwiatkowska-Kopka 1997; 1998; 2000t, Badania są kon-
tynuowane.
Badania archeologiczno-architektoniczne prowadzono też w obrębie klaszto-
ru w Koprzywnicy. Stan badań nad architekturą tego klasztoru ostatnio przed-
stawił L. Polanowski (1996; zob. też Kubica 1996). Natomiast w czasie prac
remontowo-konserwatorskich w latach 1993-1994 przeprowadzono badania
w ramach nadzoru archeologicznego, którym objęto wykopy przy fundamentach
istniejącego budynku klasztornego i Domu Opata. Podjęto też badania powierz-
chniowe na terenie założenia klasztornego. Sprawozdanie z nadzoru opublikował
M. F10rek (1996; zob. też stan badań: Kubica 1996). Dokonane w czasie tych
badań wstępne ustalenia, odnośnie do architektury, jak i topografii terenu oraz
pierwotnego zaplecza gospodarczego opactwa stanowią dobry punkt wyjścia do
przyszłych, kompleksowych badań archeologiczno-architektonicznych. Ważne
3 Dziękuję panu dr. 1. Augustyniakowi za udostępnienie niepublikowanych sprawoz-
dań z badań w Sulejowie.
4 Dziękuję pani B. Kwiatkowskiej-Kopka za udostępnienie niepublikowanych spra-
wozdań z badań w Jędrzejowie.
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 31
I'
,
będzie m.in. szczegółowe rozpoznanie północnego i zachodniego skrzydła klasz-
toru, wirydarza itp.
Kolejnym ważnym ośrodkiem badań nad obiektami pocysterskimi jest ośro-
dek poznański, który prowadzi i konsultuje badania klasztorów w Leknie,
w Bierzwniku, Bledzewie i Mironicach.
'-
l
S
11
)
1
11
"
I.
Ryc. 6. Plan przyziemia klasztoru cysterskiego w Jędrzejowie (oprac. B. Kwiatkowska-
-Kopka, 1. Firlet, rys. P. Orzechowski wg planu R. M. Kunkla)
Fig. 6. Ground-floor plan of a Cistercian monastery in Jędrzejów (by B. Kwiatkowska-
-Kopka, 1. Firlet, drawn by P. Orzechowski from a plan by R. M. KUllkel)
W łekneńskim kompleksie osadniczym od 1982 roku prace realizuje Ekspe-
dycja Archeologiczna "Lekno" z Instytutu Historii UAM w Poznaniu pod kie-
runkiem A. M. Wyrwy. W ich trakcie odsłonięto nie tylko obiekty pocysterskie,
>>>
32
Andrzej M Wyrwa
które zalegały w górnych warstwach kulturowych, ale również romańską rotundę
(ryc. 7), gród plemienny i prawdopodobnie rozbudowany na jego bazie gród
państwowy(?). Wyniki tych prac publikowane są w "Studiach i materiałach do
dziejów Pałuk" (Poznań 1989; 1995; 2000) i innych publikacjach (Wyrwa 1995;
1998a; 1998b; tam dalsza literatura). Obok badań archeologiczno-architekto-
nicznych prowadzone są szerokie prace wykopaliskowe na stanowiskach, które
integralnie związane były z cystersami, a także szereg badań fizyko-chemicz-
nych i przyrodniczych. Dzięki temu udało się wychwycić wiele nieznanych ze
źródeł pisanych faktów na temat życia i działalności cystersów na tym obszarze.
Ich omówienie wykracza poza ramy niniejszego opracowania. Stwierdzić jednak
należy, że studia nad cystersami łekneńsko-wągrowieckimi, m.in. ze względu na
wielość problemów, które się tam podejmuje mogą stanowić punkt wyjścia do
opracowywania programów badawczych dla innych tego typu obiektów cyster-
skich na ziemiach polskich.
W 1992 roku na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Go-
rzowie Wlkp. przygotowano kompleksowe studium programowe badań nad
klasztorem w Bierzwniku (Wyrwa 1992c). W ramach zespołu zaczęła wówczas
działać druga, samodzielna ekspedycja archeologiczna Instytutu Prahistorii
UAM, kierowana przez B. Stolpiak. W trakcie siedmiu sezonów badawczych
odsłonięto całkowity plan przyziemia środkowej i zachodniej części kościoła,
skrzydło zachodnie klasztoru wraz z piwnicami, rozpoznano charakter i najstar-
sze fazy budowy kapitularza oraz szereg innych budowli na wzgórzu klasztor-
nym, w tym m.in. przeprowadzono badania wykopaliskowo-weryfikacyjne
w obrębie browaru itd. Wyniki badań publikowane są w Zeszytach Bierzwnic-
kich (Stolpiak, Swiercz 1994; 1997; 2000). Badania są kontynuowane.
W 1996 roku, również na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
w Gorzowie Wlkp., opracowano program badań archeologiczno-architektonicz-
nych klasztoru w Bledzewie (Wyrwa 1997). W wyniku porozumienia zespołu
cysterskiego i Pracowni Konserwacji Zabytków w Poznaniu, Spółka z 0.0., prace
te podjęła Ekspedycja PKZ S.A., pod kierunkiem T. Łaszkiewicza. Kwerendy
archiwalna, ikonograficzna i obszerne, wyjściowe studium historyczne (Wyrwa
1997) już w drugim sezonie badań pozwoliły na odsłonięcie newralgicznych dla
tego obiektu punktów architektonicznych, tj. zachodniego fragmentu północno-
-zachodniego skrzydła klasztoru i jego południowych narożników (Łaszkiewicz,
Seroczyński 1996). Ze względu na to, że obiekt ten praktycznie nie istnieje na
powierzchni, odkrycia te pozwalają na dokładną weryfikację jego rozplanowania
(ryc. 8). Pozostaje jednak do ustalenia dokładna lokalizacja kościoła (choć pla-
nimetrycznie i na podstawie kilku sondaży archeologicznych kwestia ta jest już
wstępnie ustalona) i zaplecza gospodarczego klasztoru. Badania będą prowadzo-
ne w następnych sezonach (Wyrwa 2000).
>>>
. }i t
':;
::;
. ':'
.,
:
;'
F
;a,
':}
:
:;.
t::' .
t
.
I Ił ,,;;:0' .,: J "
.1
, .
,,
. ,\' '.' :fi.;.'IJ",,'!;, ,'...
, .'.", 1;' r ',;fl
:,'. ... . ..
t, : , "'
:" }
?
jtĄ.
-;;
, ,
, 3!
::
V.
;, i Y ' ':
i
::! y., "'t.
,.,,
:
,M., -!.
. ,
.- :
" . '.;..;' .t;.' ...,
:
"',
..
._
.' l ....t:-'
,
fłtil
4 ł. I 1I!,.'11 - 'ł
'1'
.. _C!'1!Wt'
f ": .,it
::r '
J}
crr 'v"
- 'iłi?
..v
\: ,
,t:
".'f:j;J.';:,' .(.:
:, l.rr
.J:
; '
1.
'.
\' 1;;, .
:
i:1.;(;'''' ł
.
.
:
,(t!tt f
tjl
.
"t.
. '
1f "'
'.. 1-' ..
... ,
,', ''';
:..r .,.. ,,,,. .. . . , .
,,' ,.. ".. '" '
..
'
.-. . '. . "'::"'
.....f:ł.. .'...,1'oOi' ? ," "; '\...
m ...
- "":\-t'
:
(
'
;-'- J
., ,
:
!t
i" :J ," '
.! ,,'. 1,j..
. , ( '." .' ",
I "
' .Jt; .-t/i
:1
?1 1 ?"'" ' '.
',l ., '
t Lo . +
.. -tf::
i- J 4 ... --ł '0\ ł
1-
__to.
-ł, 'i1/
...
'
,.
'1. " ,
; m( .'.. 1." , ).
-', .ił ;.' .'
( ,
'ffr,,
.. .t.,., r '\":-\1' , , {t O \:1 .: . Ji '
. , ",V.a.
," , . .
...,. ol. "'-ł-
., ,"
. r...jt:ł",'."".. ,
f'i li.:
)
:.
'{(;' :........
., '
..t
ł Ił r
,...J.
l... , .... I
r .... .'
'- "
, ł , . .f. t' ....Vł':ł-. P "*. ','
.
; 1 ,. , .
I ł, .
.... . I "
;...tW'" (t, .
J; i
rH
. . ł" . ,JĄ' ...... y " ":. J'
., c r:
'r!,Yj
ł'
.. ". f 1 {Y_:."ł':J'" ..' . -"t:. '.. .
.. ,t'
I;';
'):"
'
' łt.
,'
'IrłV
.. y , '.tł1: \' !.
ii,
'
(y
-(fI"""'r'.(1 ....;,..-. ," '11 vr' -:,. . ,- f,. ,.,.;"..1If: ;11'.""
.'
_.
', ..
-.." " J' :JI;¥ł ',1
i ,
,
A_
...
.
:::
£ .
Ryc, 7, Pozostałości wschodniej części kościoła cysterskiego i rotundy \\ Łeknie (fot.
P, Namiota)
Fig, 7, Remains of the eastern part of a Cistercian church and rotunda in Łekno (phot.
by P. Namiota)
>>>
F
.
"
,1/
-' d
' J.Ii
-............-----
"
_. .::..;.. -- -..... ......-...-
,
-"'--
-.-", ::;....
.
.
--.. . '.r.:-:.
- -::-1...
#. #.. óJ
,
Ryc. 8. Klasztor cysterski w Bledzewie wg ryciny W. K. Kielisińskiego z około 1842
roku. A - widok od północnego wschodu, B - widok od południowego zachodu
na dziedziniec kościelny (wg Foge1 1998)
Fig, 8. Cistercian monastery in Bledzewo a:fter a drawing by W. K. Kielisiński of Cll.
1842. A - view from the north-east, B - view from the south-west onto the
churchyard (a:fter Foge11998)
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 33
W 1988 roku wstępne, ratowniczo-sondażowe badania archeologiczne pro-
wadzono też przy klasztorze cysterskim w Przemęcie. Dozór nad nimi sprawował
M. Wróbel z Wielkopolskiego Ośrodka Studiów i Ochrony Środowiska Kultu-
rowego Oddział w Trzebiniach. Zarejestrowano tam materiał ceramiczny z fazy
E wczesnego średniowiecza i czasów nowożytnych. Nie prowadzono jednak prac
w obrębie stojących i rozebranych obiektów architektonicznych. W tym samym
roku powierzchniowe badania weryfikacyjne przeprowadzono w Wieleniu, które
nie dostarczyły jednak żadnych informacji na temat lokalizacji, czy zabudowy
tego klasztoru 6 .
Badań archeologiczno-architektonicznych w klasztorach Pomorza Zachod-
niego i Pomorza Gdańskiego, obok tych, które omówili 1. A. Splitt i L. Kajzer,
w przyjętym przez nas przedziale czasowym, nie prowadzono na szerszą skalę.
Podjęto jedynie badania weryfikacyjno-sprawdzające na obiekcie pocysterskim
w Bukowie Morskim, zlecone przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków
w Koszalinie. Prace te prowadzi firma "Akant" kierowana przez J. Kalickiego,
natomiast dozór archeologiczny H. Janocha i F. Lachowicz. Prace te, rozpoczęte
w 1995 roku, prowadzono przy obecnym kościele i na obszarze na północ od
niego. Nie przyniosły one jednak odkryć zabudowań sakralnych i klasztornych
pierwotnego opactwa. Według' dotychczasowego rozpoznania jednoznacznie
stwierdzono, że przy obecnym kościele nie było żadnej zabudowy kamienno-
-ceglanej, W związku z tym wykluczono wszelkie próby lokalizacji zabudowań
klasztornych w tej części Bukowa Morskiego. W wyniku szczegółowej penetracji
terenu wokół Bukowa Morskiego i wywiadów terenowych, wstępnie ustalono, że
klasztor cystersów (jego ślady) znajduje się około 300 m na północ od obecnego
kościoła, na południowym podwyższonym brzegu rzeki Bukowa-Młynówka
(w miejscowym nazewnictwie określanej mianem Bagiennica). Część zabudowań
gospodarczych natomiast znajdowała się około 400 m na południe od obecnego
kościoła, na północnym stoku najwyższego wzniesienia, za obecnym cmenta-
rzem, nad podmokłymi łąkami i bezimiennym ciekiem. Spostrzeżenia te muszą
być jednak zweryfikowane w trakcie dalszych badań wykopaliskowych (Janocha
1998; Janocha, Kalicki 1998)7, Od 1999 roku podjęto też prace nad klasztorem
w Mironicach koło Gorzowa Wlkp.; będą one kontynuowane w następnych sezo-
nach.
Powyższe zestawienie wyczerpuje aktualny stan badań nad klasztorami cys-
terskimi linii męskiej w Polsce. Jak z tego wynika, na wielu obiektach (por.
Aneks) badania archeologiczno-architektoniczne nie były jeszcze prowadzone,
6 Dziękuję panu M. Wróblowi za informacje na temat prac w Przemęcie iWieleniu.
Materiały i dokumentacja z tych badań znajdują się w Trzebiniach.
7 Dziękuję panu H. Janosze za informacje i udostępnienie sprawozdań z badań
w Bukowie Morskim za lata 1995-1997.
>>>
34
Andrzej M Wyrwa
a na tych, które w mniejszym lub większym zakresie były badane potrzebne są
dalsze prace. Łącznie z 26 klasztorów cysterskich fundowanych na ziemiach
polskich (w granicach z 1945 roku) z różnym natężeniem i różnymi efektami
badanych było tylko 16. Większość z nich musi być jednak poddana dalszym,
interdyscyplinarnym badaniom.
Obiekty, które nie sąjeszcze szerzej lub w ogóle rozpoznane archeologicznie,
lub na których badania muszą być wznowione to: Bukowo Morskie, Byszewo-
-Koronowo, Kraków-Mogiła, Krzeszów, Koprzywnica, Ląd, Obra, Pelplin,
Przemęt, Wągrowiec, Wieleń, Szczyrzyc i Szpetal. Również na obiektach, które
były już badane, jak np. Wąchock, Oliwa, Lubiąż itd., ze względu na dyskusyj-
ność wielu ustaleń prace muszą być wznowione i uzupehrione.
W porównaniu z klasztorami męskimi rozpoznanie archeologiczno-architek-
toniczne obiektów cysterek jest wybitnie niezadowalające. Z 14 klasztorów,
w tym 13 (poza Kimbarówką) w obecnych granicach Polski (ryc. 9), badania ar-
cheologiczne i architektoniczne prowadzone były tylko w Trzebnicy (Rozpę-
dowski 1983; 1987), Cedyni (Nawrolski 1972; 1973) i rozpoznawcze badania
sondażowo-weryfikacyjne w Pełczycach, w Ołoboku (Andrzejewski, Kajzer, Le-
wandowski, Poturalska 1997) oraz w Koszalinie (Janocha 1998). Badania w Peł-
czycach posłużyły do przygotowania pełnoplanowych badań wykopaliskowych
(Wilgocki 1996; Kalita-Skwirzyńska 1995)8. W Koszalinie natomiast miały one
charakter badań ratowniczych w związku z generalnym remontem obecnej cerkwi
prawosławnej, która powstała na bazie dawnego kościoła zamkowego i starszej
kaplicy cysterek (XIII wiek; Janocha 1998). Inne klasztory żeńskie tej obser-
wancji nie zostały szerzej przebadane przez archeologów, ale i te, które były
wstępnie rozpoznawane muszą być poddane dalszym, pełnoplanowym badaniom
archeologiczno-architektonicznym. Podsumowanie wyników badań archeologicz-
no-architektonicznych nad klasztorami cysterek w Polsce przedstawił ostatnio
M. Ziółkowski (2000; tam dalsza literatura). Ponadto należy zwrócić uwagę na
bardzo niekorzystny fakt, iż wyniki większości tych badań nie zostały opubliko-
wane. Jedynie sprawozdania w maszynopisie znajdują się u Wojewódzkich Kon-
serwatorów Zabytków.
Dla pełniejszego zobrazowania stanu studiów nad klasztorami cysterskimi
w Polsce dodajmy, że obok typowych badań archeologiczno-architektonicznych
związanych z weryfikacją wcześniejszych poglądów w kwestii rozplanowania,
chronologii, czy zabudowy poszczególnych obiektów prowadzono też badania
fizyko-chemiczne i przyrodnicze. Pod tym względem najwięcej prac analitycz-
8 Dziękuję panu E. Wilgockiemu z R.W.G., Spółka z 0.0. w Szczecinie za udostęp-
nienie sprawozdań z tych badań. Autorami opracowania są: badania terenowe - mgr
W. Wilgocki, mgr R. Kamiński, mgr S. Słowiński; tekst - E. Wilgocki; konsultacje-
dr R. Rogosz.
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
35
są
h
nych przeprowadzono dla klasztoru w Łeknie wykonując badania fizyko-che-
miczne zapraw budowlanych, ceramiki budowlanej, szkła witrażowego, poli-
chromii, badania pretrograficzne, inżynieryjno-techniczne oraz badania makro-
szczątków roślinnych i zwierzęcych, a także badania archeoichtiologiczne, pali-
no logiczne archeologicznych warstw kulturowych oraz pełnych rdzeni palinolo-
gicznych, analizy dendrochronologiczne, 14C oraz inne. Każda z tych analiz
m
n,
e,
0-
n,
re
KlÓlewiet
]-
1'1 C I/f
B ,At
/'lORZE
.-
latnowlK
k-
'N,
. Koszalin
r-
ę-
la
e-
:ł-
h
\,.oQ
,
A':;a ";"'0
.
eMarianowo
eRe'cz
le
ej
r-
ty
m
z-
lO
la
J-
11-
m
:h
'I.()o
,
'
. Trzebnica
a,
"
la
z-
Ryc. 9. Żeńskie klasztory cysterskie na ziemiach polskich (w granicach po 1945 roku;
oprac. A. M. Wyrwa, rys. L. Pijał)
Fig. 9. Female Cistercian houses in Poland (within the post-1945 borders; by
A. M. Wyrwa, drawn L. Pijał)
p-
gr
>>>
36
Andrzej M Wyrwa
wniosła wiele znaczących ustaleń dla wszechstronnego rozpoznania obiektu
i środowiska, w którym klasztor łekneński był lokowany. Działania takie postulu-
jemy również i dla innych obiektów.
W kilku klasztorach (Lekno, Su1ejów, Trzebnica, Bierzwnik) prowadzone też
były badania polichromii (Poksińska 1991; 1993a; 1993b; 1995; Monasticon
1999, t. 1).
II. Potrzeby badań nad cystersami na ziemiach polskich
Znajomość dziedzictwa kulturowego cystersów w przypadku kilku opactw
została już częściowo rozpoznana, w tym również pod względem archeologiczno-
-architektonicznym. Nie zawsze jednak prowadzone prace wykonane były pop-
rawnie, ich wyniki zaś w wielu wypadkach są, niestety, wysoce niezadowalające.
Przestaje zadowalać jednokierunkowość i monotematyczność prac badawczych
oraz ciągłe, często nie poparte badaniami "komplementowanie" architektury pod
względem kompozycyjno-formalnym i technicznym. Obecnie potrzebne jest
wszechstronne rozpoznanie organizacyjne, wielkoprzestrzenne i społeczno-religij-
ne tego zjawiska (Grygorowicz 2000).
Jak wynika z dokonanego przez nas przeglądu większość prac nad obiektami
cysterskimi była jednak prowadzona przede wszystkim pod kątem architektury,
tj. rozplanowania poszczególnych obiektów, faz budowlanych, ich chronologii
itp. Są to niewątpliwie ważne zagadnienia, chociaż nie jedyne. Badania archeo-
logiczno-architektoniczne powinny być bowiem początkiem szerzej zakrojonych
studiów z wykorzystaniem badań nauk historycznych, fizyko-chemicznych
i przyrodniczych. Na obecnym etapie rozwoju archeologii nie wystarcza już
przysłowiowa "łopata", czy wprawne oko i doświadczenie archeologa. Archeolog
obok badań własnych, musi być koordynatorem badań specjalistycznych, a jed-
nocześnie badaczem, którego zadaniem jest ujednolicenie zróżnicowanego języka
opracowań specjalistycznych. Wymogiem obecnych czasów jest tworzenie dla
każdego obiektu interdyscyplinarnych zespołów, które wszechstronnie rozpozna-
ją dany obiekt i środowisko, w którym istniał klasztor. Takie ujęcie ma sens,
szczególnie w kontekście niszczących metod badawczych stosowanych w archeo-
logii. Wymaga to wszakże złożonych zabiegów organizacyjnych, co nie zawsze
jest w pehri wykonalne.
Również ważną sprawą jest względnie szybkie publikowanie wyników ba-
dań. Jednakże wobec braku czasopism o profilu archeologiczno-architekto-
nicznym, opóźnienia są tu szczególnie wyraziście widoczne, co ujemnie odbija się
na obiegu informacji o najnowszych odkryciach. Oczekiwań takich - co oczywi-
ste - nie spehria Informator Archeologiczny w ostatnich latach ukazujący się
zresztą nader nieregularnie.
i......
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 37
l
*
t
1
Po tych ogólnych uwagach kilka refleksji odnośnie do wybranych aspektów
działalności cystersów, dla których badania archeologiczne i architektoniczne
mają bardzo duże znaczenie poznawcze.
W kontekście dotychczasowych prac archeologów i architektów, bez więk-
szych zastrzeżeń można odrzucić formułowaną przez wcześniejszą historiografię
tezę, według której za przyczyną cystersów miał być "przyniesiony" na ziemie
polskie styl gotycki (Luszczkiewicz 1882).
Na kwestię tę w ostatnich latach zwrócili uwagę archeolodzy, historycy ar-
chitektury i historycy. Jednoznacznie wypowiedzieli się na ten temat m.in.
M. Kutzner (1987; 1989; 1994), Z. Świechowski (1992 i in.), a ostatnio R. Kun-
kei (1994) (por. też Monasticon 1999, t. 1). Jak wynika z dotychczasowych ba-
dań żadne opactwo nie było wznoszone od razu w pełnym założeniu. Na począt-
ku musiał istnieć jego plan wyjściowy, tj. rozplanowanie kościoła i klasztoru,
według ogólnych standardów stosowanych w zakonie, z ewentualnymi we-
wnętrznymi modyfikacjami; jego realizacja w zależności od możliwości finanso-
wych fundatorów, samych cystersów oraz miejscowych możnych niekiedy trwała
bardzo długo.
Nie wszystkie też obiekty były od razu murowane. Szczególnym tego przy-
kładem są zabudowania klasztorne i sakralne niektórych opactw zachodniej
Wielkopolski, które do początku XVI wieku były drewniane (np. Obra, Wieleń,
Zemsko, Bledzew, częściowo też Paradyż? itp.).
Większość klasztorów lokowanych na ziemiach polskich budowano od pod-
staw, tylko w przypadku klasztorów w Szpetalu(?), Krzeszowie i Lubiążu cys-
tersi przejęli pierwsze zabudowania po benedyktynach, a w Kamieńcu Ząbko-
wickim po augustianach (900 lat Kamieńca 1996). Z kilku przykładów wiemy,
że w momencie budowy swego pierwszego stałego opactwa zakonnicy działali
przy kościele istniejącym w pobliżu ich nowej siedziby (np. Jędrzejów, Lubiąż).
Miejscem ich lokacji były też dawne grody (np. Lekno, Lubiąż). Wiadomo rów-
nież, re niektóre opactwa w kilka lub kilkanaście lat po pierwotnej lokacji prze-
nosiły swe siedziby w nowe miejsca; były to tzw. translokacje pierwotne (Wyrwa
1998a). Procesom takim podlegały m. in.: Prandocin - Kacice-Mogiła, Pogódki -
- Pelplin, Ptowe - Wieleń, Byszewo - Koronowo i inne (zob. Aneks). W więk-
szości przypadków po pierwotnych siedzibach na powierzchni nie zachowały się
jednak jakiekolwiek pozostałości świadczące o pobycie cystersów w tym miejscu.
Stąd też istnieje pilna potrzeba szczegółowego przebadania kolejnych siedzib
poszczególnych opactw.
Innym ważnym problemem, na który należy zwrócić uwagę jest kwestia roz-
poznania przemian osadniczych w rejonach lokacji klasztorów, w ich grangiach
itp. Zagadnienia te wymagają pogłębienia, w literaturze problemu istnieje bo-
1/
1
i
t
>>>
38
Andrzej M Wyrwa
wiem pogląd przypisujący' cystersom rolę "rekultywatorów pustkowi", ,,koloni-
zatorów" itp. Związane jest to m.in. z mitem o lokowaniu cystersów w miejscach
niezasiedlonych. Tezy głoszone na ten temat bezpośrednio wypływają z zasad
nakreślonych przez zakon w uchwałach Kapituły Generalnej z 1134 roku, czyli
w pierwszym okresie jego rozwoju, według których klasztory cysterskie miały
być lokowane z dala od miast, kaszteli, wsi, tak, aby były oddalone (semotis
Semotus» od terenów zamieszkałych przez ludzi, co interpretowano jako loka-
cję "na pustkowiu,,9. Taka interpretacja przyczyniła się do tego, że w dotychcza-
sowej historiografii cystersom stawiano zarzut, iż na terenie Europy Zachodniej
i na ziemiach polskich osiedlali się w miejscach zaludnionych od dawna,
w punktach o gęstym osadnictwie, przy szlakach pielgrzymkowych, w granicach
miast, przy czynnych kościołach katedralnych, parafialnych lub grodowych, przy
szpitalach, w klasztorach innych reguł po opuszczeniu ich przez dawnych miesz-
kańców itp. Sprawa ta jednak jest bardziej złożona. Według dotychczasowego
stanu badań stwierdzić można, że lokalizację klasztorów cysterskich widzieć
należy jako złożony proces, uzależniony od aktualnych w danym czasie potrzeb
i trendów związanych z ekspansją terytorialną zakonu. Nie będziemy tu rozwijać
tego problemu. Stwierdzić jednak możemy, że lokalizacja prawie wszystkich
klasztorów fundowanych na ziemiach polskich, mimo różnych głosów history-
ków, nie odbiegała od zasad nakreślonych przez zakon (por. m.in. Monasticon
1999, t. l - tam dalsza literatura).
Pod względem topograficznym klasztory cysterskie na ziemiach polskich
były lokowane na terenach równinnych, na suchych, niewielkich wzniesieniach
przylegających do obszarów moczarowato-bagiennych lub nad jeziorami i cie-
kami. Klasztory lokowane w terenach górzystych (np. Szczyrzyc), jeśli nie zaj-
mowały obiektów klasztornych innych obserwancji (przede wszystkim benedyk-
tynów), zawsze sytuowano w dolinach (w obniżeniach terenowych) otoczonych
górami. Z kolei położenie klasztorów względem sieci osadniczej, w wielu przy-
padkach wymaga jeszcze pogłębionych studiów archeologiczno-historycznych,
chociaż już dotychczasowe badania zmuszają do większej powściągliwości inter-
, pretacyjnej niż jak to czyniono dotąd w historiografii. Według obecnego stanu
naszej wiedzy stwierdzić należy, że problem ten wygląda nieco inaczej niż do-
tychczas uważano. Przykładem na odmienne widzenie tego zjawiska może być na
przykład analiza stosunków osadniczych wokół klasztorów cysterskich lokowa-
nych w Wielkopolsce. Na podstawie badań. archeologicznych i historycznych
jednoznacznie można stwierdzić, że w momencie lokacji były one położone z dala
od różnego rodzaju osiedli, a jeśli sytuowano je w miejscach wcześniej zasiedlo-
nych, jak np. w Leknie na grodzie, to obiekty te już w momencie fundacji i ery_
9 Statuta Capitu/orum 1934-1942, t. 1, s. 13, punkt I; o "mitach" związanych z loka-
lizacją klasztorów cysterskich zob. m.in. Epperlein 1967.
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 39
1-
:h
.d
li
Y
iS
gowania' opactwa były opuszczone przez ich dawnych właścicieli. Stwierdzono
też, że najbliższe osady położone były dopiero w promieniu około 0,6-
-1 km od klasztoru. Podobnie ma się sprawa zagęszczenia osadnictwa wokół
klasztom cysterskiego w Lubiążu, który również był lokowany na wcześniejszym
grodzie (Kaletyn 1992). Wyniki tych badań rzucają więc nieco inne światło, a co
najważniejsze nie wydają się być sprzeczne z głównymi założeniami preferowa-
nymi przez zakon. W żadnej bowiem ustawie nie ma mowy o tym w jakiej odle-
głości nowy klasztor ma być lokowany od najbliższych osad i że ma to być
"pustkowie", jak interpretowała to dotychczas większość historyków. Na inter-
pretację tego zjawiska nie mogą bowiem wpływać późniejsze przemiany osadni-
cze, albowiem jak wiadomo klasztory zawsze skupiały wokół siebie osadnic-
twolO. Pamiętać też należy, że cystersi przede wszystkim byli "zakonem rolni-
czym", bardzo silnie związanym z wsią. Posiadanie wsi i dóbr ziemskich sta-
nowiło podstawę ich egzystencji, dlatego choćby z czysto praktycznych wzglę-
dów musiały być lokowane właśnie w takim otoczeniu. Należy również pamiętać,
że zakon cystersów był organizmem żywym, który na przestrzeni lat podlegał
różnym przemianom powodującym jego dostosowywanie się do aktualnych po-
trzeb i warunków otaczającego świata. Taki obraz wynika m.in. z analizy naj-
starszych, XII-wiecznych tekstów cysterskiej obserwancji, ukazujących ich zmia-
ny organizacyjne. Główne przemiany w tym względzie nastąpiły jeszcze przed
ukonstytuowaniem się cystersów na ziemiach polskich. Tak więc osiadli tu do-
piero w połowie XII wieku "szarzy mnisi" byli już jak gdyby zakonnikami
"nowej generacji,,11. We wszelkiego rodzaju rozważaniach spostrzeżenia te nale-
ży brać pod uwagę, aby uniknąć nadinterpretacji. Weryfikacja i uzupeh?i enie
tych danych, w bardzo wielu przypadkach będzie możliwa dopiero po szczegó-
łowym rozpoznaniu archeologicznym. Już dziś jednak istnieją poważne prze-
słanki, że postawiona wyżej teza jest prawdziwa. '
Szczegółowiej należy też rozpoznać usytuowanie poszczególnych opactw
względem lądowych szlaków komunikacyjno-handlowych i szlaków wodnych.
Wszystkie bowiem opactwa były lokowane przy pierwszo- lub drugorzędnych
szlakach komunikacyjnych (ryc. 1).
Średniowieczne klasztory cysterskie na ziemiach polskich wywodzą się
z dwóch linii filiacyjnych, tj. Clairvaux i Morimondu. Powiązania te dla wiell,1
historyków sztuki i architektury były i są punktem wyjścia do rozważań w kwes-
tii powiązań architektoniczno-stylistycznych, technicznych, itp. między klaszto-
rami poszczególnych linii. Nie zwraca się natomiast baczniejszej uwagi na
L-
L-
J
L,
h
y
;-
o
ć
b
Ć
'1
1
l
10 Na temat intensyfikacji osadnictwa wokół klasztorów zob. m.in. Stormer 1983;
Kurnatowska 1995; Wyrwa 1995.
11 Na temat tych przemian zob. m.in. Kłoczowski 1964, s. 211-214; zob. też Man-
teuffe11953; Stożek 1959; Epperlein 1987; Fossier 1994; Wyrwa 1995; Tremp 1997.
>>>
40
Andrzej M Wyrwa
wpływy dzielnicy, czy środowiska, w których je lokowano. Według obecnych
obserwacji wydaje się jednak, że obok nielicznych powiązań. tego typu w ramach
filiacji bezpośrednich, wielki, choć nie do końca zbadany wpływ miały "obiekty"
pozafiliacyjne, m.in. klasztory leżące w najbliższej okolicy danego opactwa (np.
Chorin
Bierzwnik; Lubiąż
Trzebnica itp.). Wydaje się też, że dużą rolę
odgrywały powiązania, wpływy oraz znajomości fundatorów, zarówno świec-
kich, jak i duchownych oraz opatów poszczególnych klasztorów. Ten ostatni
element szczególnie dobrze jest obserwowany od około XVI wieku, kiedy jed-
nymi z głównych inspiratorów wszelkich działań budowlanych i artystycznych
byli opaci komendatoryjni. Wydaje się też, że poza okresem najstarszych fun-
dacji, wpływ samych cystersów na kształt i charakter ich budowli był wypadko-
wą możliwości finansowych danego opactwa oraz czynników zewnętrznych
i tradycji wewnętrznej środowiska, w którym je lokowano, w tym m.in. uznanych
strzech budowlanych, działających w danym okresie architektów, artystów
'(również cysterskich) itp. (ryc. 10).
Ważnym zagadnieniem jest też ukazanie rzeczywistych różnic (szczególnie
od późnego średniowiecza) w kształtowaniu form architektonicznych klasztorów
w poszczególnych dzielnicach Polski, wzajemnych związków między nimi i kra-
jami ościennymi. Jak wynika bowiem z dotychczasowych obserwacji one to wła-
śnie miały duży wpływ na pierwszo- lub dmgorzędne cechy poszczególnych
obiektów.
Dalszych studiów wymaga też wspomniany problem kościołów przedloka-
cyjnych, przy których cystersi działali do momentu wzniesienia dla nich podsta-
wowych zabudowań sakralnych w stałym miejscu lokacji (np. Jędrzejów, Lubiąż,
Lekno, itd.). Poza tym właściwie nie są badane kościoły, które znajdowały się
pod patronatem cystersów, tj. kościoły parafialne, gdzie faktycznie, jak widać ze
wstępnych obserwacji, odbijają się tendencje, o których wspominaliśmy wyżej.
Zagadnienie to ma niebagatelne znaczenie dla wyjaśnienia kształtowania się cha-
raktem architektury w danych regionach oraz wpływu i udziału w jej tworzeniu
samych cystersów.
Niezbędne są też specjalistyczne badania dotyczące działalności gospodar-
czej tego zakonu. Obok badań historycznych, materiały do nich muszą być zbie-
rane matodami wykopaliskowymi. Chodzi tu przede wszystkim o badania ar-
cheozoologiczne, archeoichtiologiczne, archeoflorystyczne i inne dla określenia
przemian środowiska w makro- i w mikroregionie (wokół opactw i w ich włoś-
ciach), dokonanych pod wpływem działalności zakonników cysterskich. W przy-
padku badań archeoflorystycznych prace muszą być prowadzone na trzech po-
ziomach, tj. krajobrazowym, roślinności (tzn. zbiorowisk roślinnych) i flory.
Tego rodzaju wstępne, pomyślne próby wykonano dla Bierzwnika (Kujawa-
-Pawelczyk 1995). Zrobiono je też dla klasztoru w Leknie (Celka 2000). Pełniej-
sze rozpoznanie tej kwestii pozwoli na wyjaśnienie i szczegółowsze niż obecnie,
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
41
:h
:h
rozpoznanie spraw związanych z agrokulturą, szczególnie w kontekście nie zaw-
sze uprawnionych hipotez, według których dzięki cystersom na ziemie polskie
trafiły m.in. nowe gatunki roślin. Oprócz tego, dla uzupehrienia wiedzy o gospo-
darce cysterskiej, potrzebne są badania zaplecza gospodarczego, przy samych
klasztorach i w prowadzonych przez nich grangiach. Chodzi tu przede wszystkim
o zbadanie m,in. działań melioracyjnych "szarych mnichów", ich młynarstwa,
browarnictwa, piwowarstwa, winiarstwa, ogrodnictwa, sadownictwa, hodowli
ryb (stawy) itp.
"
r
J.
tę
-
li
ł-
h
1-
)-
h
h
!fORZE PÓłNOCNE
N
,e
N
L-
L-
h
,-
.,
ę
e
& pramacierz
is. domy maclerzysh I
.ł. t;. o fili. 1,11,111 i innych stopni
01! klasztory i.tnl'J
CI okresowo
tamp flZ3 data fundacji
...-.- przeniesilnit konwentu
l
Ryc. 10. Powiązania filiacyjne polskich klasztorów cysterskich (linia męska) \\ śred-
niowieczu (oprac. A. M. Wyrwa, rys. L. Fijał)
Fig. 10. Filiation connections between male Cistercian houses in medieval Poland (by
A. M. Wyrwa, drawn L. Fijał)
l
Ze względu na objętość niniejszego opracowania wskazaliśmy tylko na te
problemy, które naszym zdaniem nie mogą być pomijane przy opracowaniach
poszczególnych klasztorów. Zdajemy sobie wszakże sprawę z tego, że podjęcie
takich prac związane jest z ogromnym wysiłkiem naukowym i organizacyjnym.
Szczególnie ważne jest, aby badania archeologiczno-architektoniczne prowadzo-
>>>
42
Andrzej M Wyrwa
ne były przez osoby przygotowane do tego typu prac, z bogatą wiedzą historycz-
ną i doświadczeniem zdobytym przy badaniach obiektów architektonicznych.
Bardzo ważną rzeczą będzie też stworzenie centralnej bazy danych, m.in. dla
badań specjalistycznych prowadzonych przez poszczególne ośrodki w zakresie:
l. zapraw budowlanych,
2. polichromii,
3. ceramiki budowlanej,
4. archeoichtiologii, archeozoologii i innych.
Szczegółowe ramy takiej bazy muszą być jeszcze przedyskutowane w powoła-
nym do tego celu zespole badawczym.
*
Reasumując należy stwierdzić, że badania nad zespołami pocysterskimi i cy-
sterskimi mimo pozornego zaawansowania dalekie są od kompletności - potrzeby
są jeszcze bardzo duże. Obok standardowych badań archeologicznych i architek-
tonicznych, tj. ustaleń z zakresu architektury, powinno się podejmować zagad-
nienia osadnicze i specjalistyczne z zakresu nauk historycznych, fizyko-chemicz-
nych, przyrodniczych, itp. Powinny one być prowadzone przez interdyscyplinar-
ne zespoły z udziałem przedstawicieli wszystkich wymienionych dyscyplin. Ma-
my nadzieję, że taka wizja badań w najbliższej przyszłości będzie mogła być
w pełni realizowana.
Poznań, maj 1998 (z uzupełnieniami bibliografii w lutym 2000 roku)
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 43
z- ANEKS
la Zestawienie opactw cysterskich (męskich i żeńskich) fundowanych
na ziemiach polskich (w granicach po 1945 roku)
i dawnej Rzeczypospolitel 2
I. Męskie klasztory cysterskie
l-
l. Lokacje w XII wieku (w nawiasie podajemy datę procesu fundacji - od pod-
jęcia inicjatywy do erygowania opactwa lub jego erygowanie):
Lekno (około 1143?-1153) - później w Wągrowcu (około 1392, 1396-1493),
Jędrzejów (około 1140?-1153/1167), Kołbacz (około 1173-około 1176), Lubiąż
(175), Ląd (1175?, 1186?-1195), Su1ejów (1176), Wąchock (1179), Ko-
V przywnica (1185), Oliwa (1186).
2. Lokacje od początku XIII do XlIIIXIV wieku (w nawiasie [ ] pierwotna sie-
dziba klasztom):
[Prandocin][Kacice]-Mogiła(przed 1220-1225), Henryków (1222-1228),
Paradyż-Gościkowo (1230-1236), [Ludźmierz]-Szczyrzyc (1231-1243), Szpe-
tal (1232-po 1236; upadek 1285), Rudy (1252-1258), Obra (1231-1238), Ka-
mieniec Ząbkowicki (1246-około 1248/1249), Byszewo, później w Koronowie
0250-1256), [Pogódki]-Pelplin (1258), Bukowo Morskie (1248-1259), Ze-
tnsko, później Bledzew (1260-1280/1281; w Bledzewie od 1412-1578),
[Ptowe]-Wieleń, później w Przemęcie (przed 1277-1285; w Przemęcie od 1409-
-1418), Bierzwnik (około 1280-1286), Jemielnica (przed 1289), Krzeszów
(292), Mironice (1300).
Oprócz tego opactwo w Wąchocku miało swą filię poza granicami Polski, tj.
w Szepes na Spiszu (początek fundacji w 1223 roku).
3. Nie zrealizowane fundacje klasztorów cysterskich w średniowieczu:
Jarosław-Kazimierz, na Górnym Śląsku (1197/1198-1201) - filia Pforty
(Statuta Capitulorum 1934-1942, s. 274, nr 54); Przemęt (1210 rok) w Wielko-
polsce, jako filia Pforty (KDW 1878, t. 1, nr 66; Statuta Capitulorum 1934-
-1942, t. 1, s, 343, nr 51 nn.); Woszczyce koło Rybnika na Górnym Śląsku
(około 1238), jako filia Pforty (Statuta Capitulorum 1934-1942, t.2, s. 191,
nr 33 z 1238 roku); fundacja biskupa Chrystiana w Pmsach (1242-1243), jako
filia Lekna (Statuta Capitulorum 1934-1942, t. 2, s. 250, nr 29; s. 262, nr 17),
fundacja Andrzeja Zaremby prawdopodobnie na pograniczu wielkopolsko-
12 Obszerne informacje na temat klasztorów męskich na ziemiach polskich i dawnej
Rzeczypospolitej por. Monasticon 1999; tu obszerna literatura do każdego z opactw
oraz ogólne wskazówki bibliografIczne do klasztorów cysterek.
>>>
44
Andrzej M Wyrwa
-pomorskim w jego dobrach rodowych(?), nad Notecią(?) - około 1280 roku
(Statuta Capitulorum 1934-1942, t. 3, s. 205, nr 75; Rybant 1977; Kaczmarek
1996; Frieske 1938; Wyrwa 1995; Monasticon 1999, t. 1).
Średniowieczne fundacje w Polsce kończą się z początkiem XIV wieku 13 .
4. Fundacje na terenach dawnej Rzeczypospolitej.
Po fundacjach średniowiecznych kolejne klasztory (opactwo i przeoraty) cy-
sterskie zakładano dopiero w 2. połowie XVII i na początku XVIII wieku na
wschodnich obszarach Rzeczypospolitej: Wistycze (1675), Olizarowy Staw
(1710), Kimbarówka (1711).
II. Klasztory translokowane
W pierwszych latach po fundacji część opactw podlegało translokacji, tj.
przeniesieniu w inne miejsce. Przeniesiono klasztory z: [Prandocina] do Kacic
(około 1222) i następnie do Mogiły (1225); z [Pogódek] do Pelplina (1276);
z [Ptowe - (prawdopodobnie dzisiejszy Kaszczor)] do Wielenia (XIII/XIV wie-
ku); z Byszewa do Koronowa (po 1288), a w końcu XIV i w XV wieku: z Lekna
do Wągrowca (około 1392-1493); z Wielenia do Przemętu (1409-1418) i z Ze-
mska do Bledzewa (1412/1414-okołoI578). Taranslokacji takiej miał też podle-
gać klasztor w Jemielnicy.
Motywami tych przenosin były przede wszystkim czynniki gospodarcze i or-
ganizacyjne (Wyrwa 1998a).
III. Żeńska linia zakonu cystersów na ziemiach polskich
1. Pomorze Zachodnie: Cedynia (około 1278?-1295; przedtem w Trzcińsku?),
Koszalin (1277-1279), Marianowo (około 1248), Pełczyce (około 1282-1290),
R
cz (około 1296), Szczecin (około 1243), Trzcińsko (SchOnebeck, przed 1248;
później w Cedyni), Wolin (około 1288).
2. Pomorze Gdańskie: Żarnowiec (po 1253-przed 1257 do 1589 roku, później
klasztor benedyktynek).
13 Istnieje prawdopodobieństwo, że w trakcie dalszych studiów nad uchwałami kapi-
tuły generalnej cystersów uzyskamy dodatkowe informacje na ten temat; badania będą
kontynuowane. W tym kontekście ważne będzie też przeanalizowanie informacji kapi-
tuły na temat nieznanej dotychczas w historiogralli zapiski dotyczącej fundacji klaszto-
m cystersów przez księcia Rusi, którego miejsce lokacji mieli wizytować opaci
z Jędrzejowa i Wąchocka (Statuta Capitulorum 1934-1942, t. 3, s. 194, nr 87 - Inspec-
tio loci in quo fundare abbatiam monachorum nobilis vir dux Rusciae, de Andrea [Jęd-
rzejów] et de Vascoriis [Wąchock] abbatibus commititur, etc; zapiskę tę wspomina
Ziętara, 1993, s. 54).
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych... 45
3. Wielkopolska: Ołobok (1211-1213), Owińska (1242?-1252), oraz Lubnice
(1245?; później konwent połączono z Ołobokiem).
4. Ziemia Chehnińska: Czyste - Chehnno (Czyste przed 1265, od około 1265
w Chehnnie), Toruń (1311); pod koniec XVI wieku w klasztorach tych nastąpiła
zmiana obserwancji na benedyktyńską.
5. Śląsk: Trzebnica (1202-1203, w 1218 inkorporowana do zakonu).
6. Wschodnie terytoria dawnej Rzeczypospolitej: Kimbarówka (1743).
Pod względem administracyjno-prawnym klasztory te należały do obiedien-
cji: 1. zakonnej (Trzebnica, Ołobok, Owińska i Żarnowiec); 2. obiediencji bis-
kupiej, czyli były pod zarządem biskupów diecezjalnych (Trzcińsko - Cedynia,
Czyste - Chehnno, Koszalin, Lubnice, Marianowo, Pełczyce, Recz, Szczecin,
Toruń, Wolin, [Gubin]) (Borkowska 1989; Monasticon 1999, t. 1, s. 50-51).
>>>
46
Andrzej M Wyrwa
Bibliografia
Zestawienie stanowi wybór najważniejszych opracowań na omawiany temat. Ponieważ
większość materiałów i badań archeologiczno-architektonicznych nie jest jeszcze
opublikowana, podajemy tylko te opracowania, do których, dzięki życzliwości ich auto-
rów, udało się nam dotrzeć. Ponadto podajemy też wybraną literaturę historyczną.
Źródła
KDW
Kodeks Dyplomatyczny Wielkopolski, 1878-1993; t. 1-
-4, wyd. I. Zakrzewski, Poznań 1878; t. 5, wyd.
F. Piekosiński, Poznań 1878-1881; t. 6, wyd. A. Gą-
siorowski, H. Kowalewicz, Warszawa-Poznań 1982;
t. 7, wyd. A. Gąsiorowski, R. Walczak, Warszawa-
-Poznań 1985; t. 8-10, wyd. A. Gąsiorowski, T. Jasiń-
ski, Warszaw-Poznań 1989-1993.
Statuta Capitulorum Generalium Ordinis Cisterciensis
ab anno 1116 ad annum 1786, t. 1-8, wyd. 1. Canivez,
Louvain 1934-1942.
Statuta Capitulorum
Literatura
Wykaz skrótów
BHS
Cystersi
- Biuletyn Historii Sztuki, Warszawa
- Cystersi w kulturze średniowiecznej Europy, red.
J. Strzelczyk, Poznań 1992
- Cystersi w społeczeństwie Europy Środkowej, red.
A. M. Wyrwa, J. Dobosz, Poznań 2000
- Dziedzictwo kulturowe cystersów na Pomorzu, red.
K. Kalita-Skwirzyńska, M. Lewandowska, Szczecin
1995
- Historia i kultura cystersów w dawnej Polsce, red.
1. Strzelczyk, Poznań 1987
- Klasztor w społeczeństwie średniowiecznym i nowożyt-
nym, red. M. Derwich, A. Pobóg-Lenartowicz, Opole-
-Wrocław 1996
- Klasztor w kulturze średniowiecznej Polski, red.
A. Pobóg-Lenartowicz, M. Derwich, Opole 1995
- Sprawozdania Komisji do Badania Historii Sztuki
w Polsce, Kraków
Cystersi w społeczeństwie
Dziedzictwo
Historia
Klasztor
Klasztor w kulturze
Sprawozdania
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
47
zaw
- Z otchłani wieków, Poznań
Abramowicz A
1983 Dzieje zainteresowań starożytniczych w Polsce, część l, Od średniowiecza
po czasy saskie i świt oświecenia, Wrocław.
Andrzejewski A, Grabarczyk T., Kajzer L., Pietrzak 1.,
1994 Zespół opactwa cysterskiego w Rudach, woj. katowickie w świetle badań
terenowych w 1992 roku, [w:] Badania archeologiczne na Górnym Śląsku
i w Zagłębiu Dąbrowskim w latach 1991-1992, Katowice, s. 284-289.
1996 Sprawozdanie z badań archeologiczno-architektonicznych przeprowadzo-
nych w klasztorze cysterskim w Rudach w 1995 roku, Łódzkie Sprawoz-
dania Archeologiczne, t. 2, s. 189-192.
Andrzejwski A, Kajzer L., Lewandowski M., PoturaIska E.
1997 Sprawozdanie z badań archeologicznych w Ołoboku w woj. kaliskim,
przeprowadzonych w 1997 roku, (maszynopis w Instytucie Archeologii
Uniwersytetu Łódzkiego), Łódź.
Andrzejewski A, Kajzer L., Pietrzak 1.
1995 Opactwo cysterskie w Rudach w świetle badań archeologiczno-architek-
tonicznych przeprowadzonych w latach 1992-1993, [w:] Klasztor w kul-
turze, s. 373- 388.
1996a Dom konwentów w Rudach, [w:] Klasztor, s. 91-103.
1996b Sprawozdanie z badań archeologiczno-architektonicznych wjemielnicy
w woj. opolskim, przeprowadzonych w 1996 roku, (maszynopis w Insty-
tucie Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego), Łódź.
1998 Zespół cysterski w Jemielnicy na Śląsku Opolskim w świetle badań tere-
nowych, Acta Universitatis Lodziensis, Folia Achaeologica, t. 22, s. 167-
-178.
2000 Cystersi jędrzejowscy w Rudach i Jemielnicy na Górnym Śląsku, [w:]
Cystersi w społeczeństwie, s. 525-542.
Andrzejewski A., Pietrzak J., Wawrzyniak P.
1996 Sprawozdanie z badań archeologiczno-architektonicznych w zespole po-
cysterskim w Gościkowie-Paradyżu, przeprowadzonych w 1996 roku,
(maszynopis w Instytucie Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego), Łódź.
Architektura gotycka
1995 Architektura gotycka w Polsce, t. 1-2, red. T. Mroczko, M. Arszyński,
Warszawa.
Augustyniak 1.
1990 Piec typu hypocaustum w klasztorze cystersów w Sulejowie, Kwartalnik
Historii Kultury Materialnej, R. 38, nr 3-4, s. 261-272.
1995 Badania wykopaliskowe na terenie cysterskiego opactwa w Sulejowie
w latach 1889-1994, [w:] Archeologia w województwie piotrkowskim.
Informator 1988-1994, Piotrków, s. 38-42.
1996a Funkcje obronne założeń klasztornych na przykładzie opactwa cyster-
skiego w Sulejowie, [w:] Klasztor, s. 369-387.
>>>
48
Andrzej M Wyrwa
1996b Sprawozdanie z terenowych prac badawczych prowadzonych na obszarze
miasta Sulejowa i opactwa cysterskiego w Podklasztorzu w 1996 roku,
(maszynopis w Muzeum Archeologicznym i EtnografIcznym w Łodzi),
Łódź.
1997a Z badań nad obwodem obronnym cysterskiego opactwa w Sulejowie (woj.
Piotrków Trybunalski), Archaeologia Historica Polona, t. 5, s. 83-95.
1997b Sprawozdanie z badań wykopaliskowych na terenie opactwa cysterskiego
w Sulejowie w 1997 roku, (maszynopis w Muzeum Archeologicznym
i EtnografIcznym w Łodzi), Łódź.
Rozwój przestrzenny cysterskiego załozenia klasztornego w Sulejowie do
końca XVI wieku w .wietle badań archeologicznych, [w:] Cystersi w spo-
łeczeństwie, s. 436-464.
Augustyniak J., Grzybowski A., Kunkel R.
1992 Marginalia Suleioviana, [w:] Cystersi, s. 351-361.
Barciak A.
1992
Czechy a ziemie południowej Polski w XIII oraz w początkach XIV wieku,
[w:] Polityczno-ideologiczne problemy ekspansji czeskiej na ziemie pol-
skie, Katowice, s. 48-49.
Jarosław-Kazimierz. Pierwsza nieudana fundacja cysterska na Górnym
Śląsku, Nasza Przeszłość, t. 83, s. 189-201.
Białoskórska K.
1962 L 'abbaye cistercienne de Wąchock, Cahiers de civilisation medieval, t. 5,
s. 335-350.
Problem relacji polsko-włoskich w XIII w. - zagadnienie mecenatu bisku-
pa Iwona Odrowąźa i małopolskich opactw cysterskich, Sprawozdania
PAN/O. Kraków, t. 1-4, s. 249-257.
Polish Cistercians Architecture and its Contacts with Italy, Gesta Inter-
nationale Center ofRomanesque, t. 4, s. 14-22.
Kierunki ewolucji architektury cysterskiej XIII wieku, [w:] Sztuka i ideo-
logia XIII wieku, red. P. Skubiszewski, Wrocław, s. 25-122.
Wąchock rezydencja książęca. Nieznany epizod z dziejów Polski wczes-
nopiastowskiej, BHS, t. 41, nr 2, s. 135-178.
W związku z pismem w sprawie artykułu o wczesnopiastowskiej rezydencji
w Wąchocku, BHS, t. 43, nr l, s. 103.
Kilka uwag na marginesie dyskusji o przedcysterskich budowlach odkry-
tych w Wąchocku, BHS, t. 45, nr 3-4, s. 256-258.
Czy o wyborze miejsca na założenie opactwa cysterskiego decydowały
zawsze wskazania reguły? Między teorią i rzeczywistością, [w:] Cystersi,
s. 149-178.
Z zagdanień trzynastowiecznej plastyki architektonicznej małopolskiej
grupy klasztorów cysterskich. Nowe źródło do badań nad warsztatem śre-
dniowiecznego rzeźbiarza, Nasza Przeszłość, t. 83, s. 361-391.
Uwagi o "glosie w dyskusji" w sprawie przedcysterskiego Wąchocka,
[w:] Klasztor w kulturze, s. 393-419.
2000
1994
1963
1965
1974
1978
1981
1983
1992
1994
1995
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
49
Bobowski K.
1993 Źródła do dziejów klasztoru trzebnickiego (XVI-XIX), Wrocław.
1994 Rozwój klasztorów cysterek w Niemczech i na ziemiach polskich, Zeszyty
Historyczne Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie, t. 2, s.29-
-34.
Borkowska M.
1989 Słownik mniszek benedyktyńskich w Polsce, (tu katalog i wybór literatury
do klasztorów cysterek), Tyniec.
Borkowska U.
1995 Dom konwersów w Kołbaczu, [w:] Dziedzictwo, s. 131-143.
Brzustowicz G. J.
1995 Klasztory cysterskie w Bierzwniku, Pełczycach i Reczu, Choszczno.
Celka Z.
2000 Flora naczyniowa grodzisk w Łeknie na stan. 2 i 3 (powiat wągrowiecki),
Studia i materiały do dziejów Pałuk, t. 3, red. A. M. Wyrwa, Poznań,
s. 37-54.
Chłopocka H.
1987 Fundacje cysterskie w Polsce w poglądach historiografii polskiej, [w:]
Historia, s. 9-24.
Cnotliwy E.
1977
Lubiąż. woj. wrocławslde, Informator Archeologiczny. Badania 1976,
Warszawa, s. 271-272.
Najstarszy kościół klasztoru cystersów w Lubiążu. Studia i materiały,
Prace Instytutu Historii Architektury, Sztuki i Techniki Politechniki
Wrocławskiej, Wrocław, s. 9-18.
1987a Sprawozdanie z badań archeologicznych w kościele klasztornym w Lu-
biążu, [w:] Historia, s. 283-290.
1987b Stan dotychczasowych badań archeologicznych w obrębie klasztoru cys-
terskiego w Kołbaczu, [w:] Historia, s. 291-303.
Aktualny stan i wstępne wyniki badań archeologicznych opactwa kołbac-
kiego, [w:] Dziedzictwo, s. 113-118.
Osadnictwo w północnej części ziemi pyrzyckiej przed i na początku
działalności cystersów kołbackich w świetle nowszych badań, [w:] Cys-
tersi w społeczeństwie, s. 419-435.
Dąb-Kalinowska B.
1979 XIV-wieczne malowidła koprzywnickie - misterium biblijne i kosmolo-
giczne, [w:] Artium Quaestiones, red. K. Kalinowski, Poznań, s. 55-79.
Dąbrowski H.
1965 Uformowanie się wielkiej własności feudalnej klasztoru cystersów w Hen-
rykowie, Roczniki Historyczne, t. 21, s. 109-145.
Dąbrowski K.
1970 Rozwój wielkiej własności ziemskiej klasztoru cysterek w Żarnowcu od
XII do XVI wieku, Gdańsk.
Dobosz J.
1995 Działalnośćfundacyjna Kazimierza Sprawiedliwego, Poznań.
1981
1995
2000
>>>
Domasłowski J.
1983 Kościół
-Toruń.
900 lat Kamieńca
1996 900 lat Kamieńca Ząbkowickiego. Kamieniec Ząbkowicki. Ślady nie-
mieckiej i polskiej historii, G6rlitz.
Epperlein S.
1967 Mit fundacyjny niemieckich klasztorów cysterskich a relacja mnicha lu-
biąskiego z XIV W., Przegląd Historyczny, t. 58, z. 4, s. 587-603.
Zur Wirtschaftspolitik von Zisterzienserklostern ost/ich und westlich der
Elbe im 12. und 13. Jahrhundert, [w:] Historia, s. 25-31.
Fankidejski J.
1883 Klasztory żeńskie w diecezji chełmińskiej, Pelplin.
Florek M.
1996
50
1987
Fogel J.
1998
Fossier R.
1994
Frieske J.
1938
Fryzik J. T.
1969
Gach P. P.
1987
Gliński W.
1994
Griiger H.
1981
1982
1989
Andrzej M Wyrwa
dawny klaszto
cysterek w Chełmnie, Warszawa-Po znań-
Sprawozdanie z obserwacji i nadzorów archeologicznych na terenie zes-
połu pocysterskiego W Koprzywnicy, woj. tarnobrzeskie, Materiały i Spra-
wozdania Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego, t. 17, s. 223-233.
Kościoły Wielkopolski, Kujaw i Ziemi Lubuskiej z teki rysunków Kajetana
Wincentego Kielisińskiego (1808-1849), Poznań.
Les deviationes economiques des Cisterciens, [w:] Espace cistercien, red.
L. Pressouyre, Paris, s. 39-44.
Pierwsza fundacja klasztoru w Przemęcie z roku 1210, Roczniki Histo-
ryczne, t. 14, s. 28-47.
Analiza materiału, techniki i stratygrafii murów Jako metoda badawcza
dzieł architektury zabytkowej, BHS, t. 31, nr l, s. 121-123.
Cystersi i cysterki na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej oraz Śląska
w latach 1772-1914, [w:] Historia, s. 515-543.
Stan badań archeologiczno-architektonicznych klasztoru cystersów w Ję-
drzejowie, [w:] Cystersi. Misjonarze Europy. Jędrzejów, Koprzywnica,
Sulejów, Wąchock (Biblioteka Regionalna - Sandomirina. Materiały se-
syjne I), Kielce, s. 85-99.
Himmelwitz - Zisterzienserabtei, Jahrbuch der Schlesischen Friedrich-
-Wilhelms-UniversWit zu Breslau, t. 22, s. 50-62.
Trebniz. Zisterzienserinnenabtei, Jahrbuch der Schlesischen Friedrich-
-Wilhelms-Univeresitat zu Breslau, t. 23, s. 55-83 (tu bardzo bogaty ze-
staw literatury do dziejów tego klasztoru).
Himmelwitz, ein armes Kloster in Oberschlesien, Heimatsbrief der Ka-
tholiken des Erzbistum Breslau, nr 2.
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
51
Grygorowicz A.
2000 Kierunki projektowania skansenu archeologiczno-architektonicznego,
krajobrazowego i muzeum historycznego w Łeknie, Studia i materiały do
dziejów Pałuk, t. 3, s. 553-564.
Harasimowicz J.
1996 Sekularyzacja klasztorów w Nowej Marchii w XVI wieku, [w:] Klasztor,
s. 399-416.
Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 1,
Poznań.
Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 2,
Poznań.
Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 3,
Warszawa.
Hense1 W., Hilczer-Kumatowska Z.
1972 Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 4,
Wrocław.
Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 5,
Wrocław.
Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 6,
Wrocław.
Hense1 W., Hilczer-Kurnatowska Z., Losińska A.
1995 Studia i materiały do osadnictwa Wielkopolski wczesnohistorycznej, t. 7,
Poznań-Toruń.
Hervay F. L.
1984 Repertorium Historicum Ordinis Cisterciensis in Hungaria, Roma,
s.172-l80.
Janauschek L.
1877 Originum Cisterciensium, Vindobonae.
Janocha H.
1998
Hense1 W.
1950
1953
1959
1980
1987
Badania archeologiczno-architektoniczne na terenie poklasztornym w Bu-
kowie Morskim, gmina Darłowo, woj. Koszalin w 1995-1997 roku, (ma-
szynopis w Muzeum Okręgowym w Koszalinie); Koszalin.
Janocha H., Kalicki J.
1998 Badania archeologiczno-architektoniczne nad po cysterskim zespołem za-
budowań klasztornych w Bukowie Morskim k. Darłowa w 1995-1997 ro-
ku, Koszalińskie Zeszyty Muzealne, t. 22, s. 133-190.
Jarosz B.
1987
J arzewicz J.
1992
Architektura i dzieje pocysterskiego założenia w Ołoboku, Toruń
(maszynopis w Zakładzie Historii Sztuki UMK w Toruniu), Toruń.
Architektura kościoła po cysterskiego w Bierzwniku, [w:] Cystersi, s. 213-
-239.
>>>
52
Andrzej M Wyrwa
Kaczmarek K.
1996 Proces fundacyjny klasztoru cystersów w Wieleniu (l277-ok. 1285), Na-
sza Przeszłość, t. 85,49-73.
Kajzer L.
1984
1996
1997
Wstęp do badań archeologiczno-architektonicznych, Łódź.
Wstęp do archeologii historycznej w Polsce, Łódź.
Kogo deptali Cystersi w Rudach koło Raciborza, Archaeologia Historica
Polona, t. 5, s. 97-107.
Kaletyn T.
1992 Stan badań archeologicznych nad osadnictwem wczesnośredniowiecznym
w Lubiążu, [w:] Cystersi, s. 363-369.
Kaletyn T., Łużyniecka E.
1987 Sprawozdanie z badań średniowiecznego klasztoru cysterskiego w Lubiq-
żu w latach 1982-1984, [w:] Historia, s. 251-261.
Kalita-Skwirzyńska K.
1995 Pełczyce, woj. gorzowskie. Skrzydło poklasztorne Cysterek. Program prac
konserwatorskich, (maszynopis u Wojewódzkiego Konserwatora Zabyt-
ków w Gorzowie Wlkp.; dalej WKZ), Szczecin.
Kałucka H.
1964
U progu badań nad klasztorem krzeszowskim, Acta Universitatis Wratis-
laviensis, nr 23, Wrocław.
Karwowski S.
1899 Klasztor PP. Cysterek w Ołoboku, Roczniki Towarzystwa Naukowego
w Poznaniu, t. 26, s. 1-114.
Kąsinowska R.
1973 Architektura klasztorów cysterek, [w:] Sztuka Pomorza Zachodniego, red.
Z. Świechowski, Warszawa, s. 45-89.
Kębłowski J.
1983 Polska sztuka gotycka, wyd. 2, Warszawa.
Kłoczowski J.
1964 Wspólnoty chrześcijańskie. Grupy życia wspólnego w chrześcijaństwie
zachodnim od starożytności do XVI wieku, Kraków.
Zakony na ziemiach polskich w wiekach średnich, [w:] Kościół w Polsce,
t. 1, Średniowiecze, red. J. Kłoczowski, Kraków, s. 375-582.
Kochanowska J.
1995 Dzieje cystersek w Marianowie po wprowadzeniu reformacji w świetle
badań historyka sztuki, [w:] Dziedzictwo, s. 105-109.
Kopczyńska A.
1989 Detal architektoniczny ze stanowiska nr 3 w Łeknie, gm. Wągrowiec,
woj. pilskie, (maszynopis w Instytucie Prahistorii DAM w Poznaniu),
Poznań.
Kowalska A., Skonieczna-Wiśniewska L., Wiśniewski Z.,
1996 Gmina Kamieniec Zqbkowicki w świetle źródeł archeologicznych, [w:]
900 lat Kamieńca, s. 16-15.
1966
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
53
Kozaczewska-Golasz H., Kozaczewski T.
1988 Kościół po cysterski p.w. NM Panny w Kamieńcu Ząbkowickim, [w:]
Z badań architektury, urbanistyki i sztuki Śląska, Prace Naukowe Instytu-
tu Historii Architektury Politechniki Wrocławskiej, nr 19, Wrocław.
Kozaczewski T.
1989 Pierwotne założenie kościoła cystersów w Henrykowie, [w:] Z badań ar-
chitektury, urbanistyki i sztuki Śląska, Prace Naukowe Instytutu Historii
Architektury Politechniki Wrocławskiej, nr 22, Wrocław.
Kozłowska-Budkowa Z., Szczur S.
1983 Dzieje opactwa cystersów w Koprzywnicy do końca XIV w., Nasza Prze-
szłość, t. 60, s. 5-76.
Kramarek J.
1966 Sprawozdanie z badań archeologicznych w byłym klasztorze cystersów
w Lubiqżu, pow. Wołów w 1964 r., Silesia Antiqua, t. 8, s. 133-148.
Kubicka E.
1996
Katalog zabytków wczesnośredniowiecznej architektury monumentalnej
Małopolski, Rusi Halickiej i Wołynia, Materiały i Sprawozdania Rze-
szowskiego Ośrodka Archeologicznego, t. 17, s. 131-189.
Kujawa-Pawlaczyk 1.
1995 Próba rekonstrukcjijlory opactwa cystersów w Bierzwniku, [w:] Dziedzic-
two, s. 149-153.
Kunkel R. M.
1994 Pars pro toto czyli wschodnie skrzydła klasztorów małopolskich jako sa-
modzielne budowle, Nasza Przeszłość, t. 83, s. 393-410.
Dormitoria mnichów małopolskich klasztorów cysterskich. Pierwotna
forma architektoniczna, [w:] Cystersi w społeczeństwie, s. 565-569.
Kurnatowska Z.
1995 Rola klasztoru benedyktynów w Lubiniu w organizacji osadnictwa Wiel-
kopolski wczesnośredniowiecznej, [w:] Klasztor w kulturze, s. 41-46.
Kurnatowska Z., Losińska A.
1990 Stan i potrzeby badań nad wczesnym średniowieczem w Wielkopolsce,
[w:] Stan i potrzeby badań nad wczesnym średniowieczem w Polsce, red.
Z. Kurnatowska, Poznań-Wrocław-Warszawa, s. 105-153.
2000
Kutzner M.
1957
1969
1987
1989
1994
Średniowieczne opactwo cysterskie w Lądzie, BHS, t. 19, z. 3, s. 281-
-283.
Cysterska architektura na Śląsku w latach 1200-1300, Toruń.
Czy cystersi spełniali w Europie środkowej rolę piorlierów sztuki gotyc-
kiej?, [w:] Historia, s. 388-412 (tu bogata literatura problemu i historia
badań dotycząca tej kwestii).
Sztuka a kolonizacja niemiecka na wschód od Odry, [w:] Niemcy-Polska
w średniowieczu, red. 1. Strzelczyk, Poznań, s. 337-353.
Cysterska architektura na Śląsku w latach 1200-1330, Nasza Przeszłość,
t. 83, s. 315-339.
>>>
54
Andrzej M Wyrwa
Kwiatkowska-Kopka B.
1997 Wstępne wyniki badań architektonicznych prowadzonych w Klasztorze
00. cystersów w Jędrzejowie w 1996 roku, (maszynopis w Państwowych
Zbiorach Sztuki, Dział Archeologiczny na Wawelu), Kraków.
1998 Jędrzejów. Klasztor 00. cystersów - badania archeologiczno-architekto-
niczne w roku 1997 (wstępne sprawozdanie), (maszynopis w Państwo-
wych Zbiorach Sztuki, Dział Archeologiczny na Wawelu), Kraków.
2000 Rezultaty badań archeologiczno-architektonicznych nad klasztorem cys-
terskim w Jędrzejowie, [w:] Cystersi w społeczeństwie, s. 543-548.
Kwiatkowska-Kopka B., Gliński W., Firlet J.
1996 Najnowsze badania archeologiczne w obrębie opactwa ojców cystersów
w Jędrzejowie, [w:] Klasztor, s. 539-545.
Labuda G.
1983 W sprawie osoby fundatora i daty powstania najstarszych (przed-
cysterskich) budowli sakralno-pałacowych w Wąchocku, BHS, t. 45, nr 3-
-4, s. 251-255.
Lechowicz Z.
1982 Wyniki badań archeologicznych w zespole klasztornym cystersów w Jęd-
rzejowie w 1977 r., Sprawozdania Archeologiczne, t. 34, s. 223-232.
Lenczowski F.
1964 Zarys dziejów klasztoru cystersów w Kamieńcu Ząbkowickim na Śląsku
w wiekach średnich, Nasza Przeszłości, t. 19, s. 61-103.
Lepówna B.
1992
Wyniki badań archeologicznych przeprowadzonych w obrębie pocyster-
ski ego zespołu klasztornego w Oliwie, [w:] Cystersi, s. 289-300.
Likowski H.
1990 Początki klasztoru cysterek w Owińskach (1242-1250), Poznań.
Lubiąż
1990 Lubiąż. Krypta. Klasztor cystersów, red. T. Kaletyn, Wrocław.
Laszkiewicz T., Seroczyński Z.
1996 Bledzew - opactwo 00. cystersów, gm. loco w woj. gorzowskim. Wstępne
wyniki badań archeologiczno-architektonicznych (I etap) w 1996 roku,
(maszynopis u WKZ w Gorzowie Wlkp.), Poznań.
Luszczkiewicz W.
1879 Opactwo sulejowskie - zabytek architektury XIII w., Sprawozdania, t. l,
s. 3-24.
Pionierzy gotycyzmu w Polsce, Architektura cysterska i wpływ jej pomni-
ków na gotycyzm krakowski XIV w., Ateneum Warszawskie, t. 2, s. 112-
-135.
Dwa zagubione pomniki naszej romańszczyzny w Płocku i Jędrzejowie,
Sprawozdania, t. 2,z. 2,s. 220-234.
l888a Kościół i reszty klasztoru cysterskiego w Koprzywnicy. Przyczynek do
dziejów romańszczyzny w Polsce, Sprawozdania, t. 3, z. 2, s. 38-63 i tab-
lice.
1882
1886
>>>
1888b Opactwo cysterskie w Lądzie nad Wartą i jego średniowieczne zabytki
sztuki, Sprawozdania, t. 3, z. 4, s. 107-139.
Wieś Mogiła przy Krakowie, jej klasztor cysterski, kościółek farny i Ko-
piec Wandy, Biblioteka Krakowska nr 10, Kraków.
Kapitularz klasztorny w opactwie jędrzejowskim. Jego ornamentacja i po-
lichromia, Sprawozdania, t. 6, z. l, s. 104-109.
Lużyniecka E.
1987a Sprawozdanie z badań archeologiczno-architektonicznych kościoła po-
klasztornego w Lubiąju w latach 1982-1984, [w:] Historia, s. 251-261.
1987b Lubiąż. Sprawozdanie z badań średniowiecznego klasztoru cysterskiego
w latach 1982-1987, Wrocław.
1988a Średniowieczny kościół i klasztor w Lubiążu, Kwartalnik Architektury
i Urbanistyki, t. 33, z. 2, s. 83-112.
1988b Lubiąż. Materiały z badań średniowiecznego klasztoru cysterskiego
w Lubiążu w latach 1982-1987, Cistercienser Chronik, t. 1-2, s. 68.
1990a Lubiąj, klasztor cystersów. Wyniki badań architektoniczno-archeolo-
gicznych z lat 1983-1989, Wrocław.
1990b Henryków. Klasztor cystersów. Wyniki badań architektoniczno-archeolo-
gicznych z lat 1984-1985, Wrocław.
1990c Henryków. Klasztor cystersów. Wyniki badań architektoniczno-archeolo-
gicznych z lat 1984-1985, Wrocław (wersja rozszerzona).
Sprawozdanie z badań archeologiczno-architektonicznych kościoła klasz-
tornego w Lubiąju w latach 1986-1987, [w:] Cystersi, s. 371-385.
1994a Mogiła, klasztor cysterski. Wyniki badań architektonicznych z 1990 r.,
(maszynopis w Archiwum Cystersów w Mogile), Wrocław.
1994b Wyniki badań architektury średniowiecznych klasztorów cysterskich fi-
liacji lubiąskiej, Nasza Przeszłość, t. 83, s. 411-428.
Architektura średniowiecznych klasztorów cysterskich filiacji lubiąskiej,
Wrocław.
Architektura kościoła klasztornego, [w:] 900 lat Kamieńca, s. 31-35.
Architektura klasztorów cysterskich na Śląsku, Poznań.
Okres rozkwitu architektury cysterskiej na Śląsku, [w:] Cystersi w społe-
czeństwie, s. 514-524.
Manteuffel T.
1953 Ewolucja poglądów gospodarczych cystersów do połowy XIII wieku
w świetle uchwał kapituły generalnej, Przegląd Historyczny, t. 43,
s. 492-505.
Młynarska-Kaletynowa M.
1990 Rozwój majętności-klasztoru cysterek trzebnickich w XIII w., Kwartalnik
Historii Kultury Materialnej, R. 38, nr 3-4, s. 221-244.
1899
1900
1992
1995
1996
1998
2000
Mroczko T.
1980
1988
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
55
Architektura gotycka na ziemi chełmińskiej, Warszawa.
Polska sztuka przedromańska i romańska, Warszawa.
>>>
Monasticon Cisterciense Poloniae, red.. A. M. Wyrwa, J. Strzelczyk,
K. Kaczmarek, t. 1-2, Poznań.
Nawrolski T.
1972 Klasztor cysterek w Cedyni pow. Chojna w świetle badań archeologicz-
nych, cz. 1, Materiały Zachodniopomorskie, t. 18, s. 305-417.
Klasztor cysterek w Cedyni, pow. Chojna, w świetle badań archeologicz-
nych, cz. 2, Materiały Zachodniopomorskie, t. 19, s. 217-384.
Niedermeier H.
1973 Klostertranslationen bei den Zisterzienser, Clteaux, Commentarii Cister-
sienses, t. 23, s. 31-52.
Niwiński M.
1931 Średniowieczni opaci klasztoru wąchockiego, Kraków.
Nowacki J.
1964 Dzieje Archidiecezji Poznańskiej, t. 2, Poznań.
Pianowski Z. .
1991 O rzekomym odkryciu rezydencji wczesnopiastowskiej w Wąchocku,
Sprawozdania PAN/O. Kraków, t. 33, z.l, styczeń-czerwiec, s. 143-145.
1991b W sprawie domniemanej rezydencji wczesnopiastowskiej w Wąchocku,
Kwartalnik Architektury i Urbanistyki, t. 36, z. 1, s. 57-66.
Sedes regni principales. Wawel i inne rezydencje piastowskie do połowy
XIII wieku na tle europejskim, Kraków.
Głos w dyskusji o przedcysterskich budowlach w Wąchocku, [w:] Klasztor
w kulturze, s. 389-392.
Wstępne badania architektury gotyckiej kościoła klasztornego w Lubiążu,
pow. Wołów, BHS, t. 34, nr l, s. 239-265.
Architektura gotycka kościoła klasztornego w Lubiąju, Kwartalnik Archi-
tektury i Urbanistyki, t. 18, nr l, s. 35-49.
Poksińska M.
1991 Polichromia fragmentów romańskiego wystroju architektoniczno-rzeź-
biarskiego kościoła cysterek w Trzebnicy, [w:] Cystersi w średniowiecznej
Polsce. Kultura i sztuka. Katalog wystawy, Warszawa-Poznań, s. 167-
-168.
1993a Polichromia romańskiej i wczesnogotyckiej rzeźby architektonicznej. Zes-
pół rzeźby trzebnickiej, Toruń.
1993b Polichromia wczesnogotyckiego portalu w kaplicy św. Jadwigi w Trzebni-
cy, [w:] Naukowe podstawy ochrony i konserwacji dzieł sztuki oraz zabyt-
ków kultury materialnej, Toruń, s. 114-121.
Polichromia w rzeźbie i architekturze polskich kościołów cysterskich
okresu średniowiecza, Nasza Przeszłość, t. 83, s. 359-441.
Polichromia z reliktów architektury romańskiej odkrytych w Łeknie, Stu-
dia i materiały do dziejów Pałuk, t. 2, 165-171.
56
Monasticon
1999
1973
1994
1995
Plich J.
1972
1973
1994
1995
Andrzej M Wyrwa
>>>
- T
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
57
Polanowski L.
1996 Architektura klasztoru pocysterskiego w Koprzywnicy. Wyniki badań ar-
cheologicznych, Materiały i Sprawozdania Rzeszowskiego Ośrodka Ar-
cheologicznego, t. 17, s. 201-220.
Popielas-Szultka B.
1995 Uwagi w sprawie organizacji i pochodzenia cystersek z Koszalina w X111-
-XIV w., [w:] Dziedzictwo, s. 67-76.
Przemęt
1991 Przemęt. Zarys dziejów, red. K. Ziemniewicz, Warszawa-Poznań.
Przeniosło 1.
1992 Badania z zastosowaniem metod geofizycznych w katedrze oliwskiej
w 1973 roku, [w:] Cystersi, s. 301-312.
Pyzik J.
1969 Jędrzejów, Informator Archeologiczny. Badania 1968, s. 345-346.
Romanow J.
1985- Kamieniec Ząbkowicki. Plac kościelny. Badania 1985-1987 archeologi-
-1987 czne, 1985-1987, t. 1-3 (maszynopis u WKZ w Wałbrzychu), Wałbrzych.
Rozpędowski 1.
1983 Kościół cysterek w Trzebnicy, Brzask, red. 1. B. Kos, Trzebnica - Towa-
rzystwo Miłośników Ziemi Trzebnickiej, s. 49-62.
Opactwo pań cysterek w Trzebnicy, [w:] Historia, s. 263-281.
1987
Rybandt S.
1977
Rymar E.
1987
1995
Sikora F.
1964
Średniowieczne opactwo cystersów w Rudach, Wrocław.
Cystersi na terytorium Nowej Marchii przed i w trakcie jej tworzenia oraz
ich stosunki z Margrabiami Brandenburskimi z dynastii askańskiej, [w:]
Historia, s. 193-210.
Początki żeńskich konwentów cysterskich w Cedyni, Pełczycach i Reczu,
[w:] Dziedzictwo, s. 59-66.
Uwagi o dokumentach klasztoru cysterek w Owińskach, Studia Źródło-
znawcze, t. 9, s. 61-73.
p'oczątki klasztoru cysterek w Żarnowcu, Zapiski Historyczne, t. 48, z. 1-
-2, s. 7-29.
Siuchniński K.
1936 Pochodzenie i pierwotna przynależność zakonna konwentu klasztoru cy-
stersek w Trzebnicy, Roczniki Historyczne, t. 12, s. 187-197.
1983
Skibiński S.
1992
Splitt 1. A.
1987
O przestrzeni i strukturze pocysterskiego kościoła w Pelplinie, [w:] Cys-
tersi, s. 267-287.
Stan badań archeologiczno-architektonicznych nad męskimi opactwami
cysterskimi w Polsce, [w:] Historia, s. 225-249.
>>>
58
Andrzej M Wyrwa
Stolpiak B., Świercz T.
1994 Opactwo pocysterskie w Bierzwniku. Badania archeologiczne, Nasza
Przeszłość, t. 83, s. 455-472.
1995 Badania archeologiczno-architektoniczne opactwa cysterskiego w Bierz-
wniku woj. gorzowskie (lata 1992-1994), [w:] Dziedzictwo, s. 119-129.
1997 Badania archeologiczno-architektoniczne na terenie byłego opactwa cys-
terskiego w Bierzwniku w latach 1994-1995, Zeszyty Bierzwnickie, nr 2
(1994-1995), s. 9-68 (tam dalsze artykuły na temat badań tego obiektu).
2000 Średniowieczny plac budowy opactwa cysterskiego w Bierzwniku. Rekon-
strukcja w oparciu o badania wykopaliskowe, [w:] Cystersi w spojeczeń-
stwie, s. 478-489.
Stormer W.
1983
Stożek J.
1959
Studia
1989
Beobachtungen zur historisch-geographischen Lage der altesten bayeri-
schen Kloster und ihres Besitzt, [w:] Fruhes MOnchtum in Salzburg. Salz-
burg Discussionen, t. 4, Salzburg, s. 109-123.
Wpływy cysterskiej Kapituły Generalnej na ustawodawstwo zakonne,
Roczniki Teologiczno-Kallonicze KUL, t. 5, s. 31-50.
Studia materiały do dziejów Pałuk, red. A. M. Wyrwa, t. 1, Poz-
nań.
1995 Studia materiały do dziejów Pałuk, red. A. M. Wyrwa, t. 2, Poz-
nań.
2000 Studia i materiały do dziejów Pałuk, red. A. M. Wyrwa, t. 3, Poz-
nań (tu publikowane wyniki badań archeologiczno-architektonicznych
i specjalistycznych nad klasztorem w Łeknie).
Szołdrski W.
1930 Z dziejów benedyktynek toruńskich, Miesięcznik Diecezji Chełmińskiej,
t. 12, s. 757-776.
Sztuka
1971
Szu1tka Z.
1995
Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII wieku, red.
M. Walicki, t. 1-2, Warszawa.
Spostrzeżenia nad delegalizacją kościoła katolickiego i likwidacją klasz-
torów cysterskich na Pomorzu Zachodnim, [w:] Dziedzictwo, s. 51-58.
Szydłowski T.
1926- Architektoniczny palimpsetfędrzejowski, Sztuki Piękne, t. 3, s. 229-234.
-1927
1928
O cysterskich budowlach z początku XIII w. w Wąchocku, Koprzywnicy,
Sulejowie i Jędrzejowie, oraz o odkryciu apsydy pierwotnego romańskie-
go kościoła w Jędrzejowie, Prace Komisji Historii Sztuki, t. 4, z. 2,
s. LVIII-LXIII.
Świechowski Z.
1949 Opactwo cysterskie w Sulejowie, Poznań.
>>>
Architektura, [w:] Sztuka polska czasów średniowiecznych, red. G. Chma-
rzyński, Warszawa, s. 74-75.
Architektura na Śląsku do poło XIII wieku, Warszawa.
Uwagi o pierwotnym układzie przestrzennym kościoła po cysterskiego
w Henrykowie, Kwartalnik Architektury i Urbanistyki, t. 2, z. 2, s. 147-
-149.
Budownictwo romańskie w Polsce. Katalog zabytków, Warszawa.
Kościół cysterski w Kołbaczu, [w:] Sztuka Pomorza Zachodniego, red.
Z. Świechowski, Warszawa, s. 21-44.
Architektura polskich cystersów w kontekście europejskim, [w:] Cystersi,
s. 137-147.
Geneza ornamentu architektonicznego w architekturze cysterskiej Mało-
polski, [w:] Klasztor, s. 295-310.
Świechowski Z., Zachwatowicz 1.
1958 L 'Architecture cistercienne en Pologne et ses lines avec la France, BHS,
t. 20, s. 139-173.
Świerszcz T.
2000 Tradycja i nowatorstwo założenia cysterskiego w Bierzwniku, [w:] Cys-
tersi w społeczeństwie, s. 465-477.
1953
1955
1957
1963
1973
1992
1996
Tremp E.
1997
Weltzel A.
1889
Wetesk.o L.
1991
1994
Wędzki A.
1979
Wilgocki E.
1996
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
59
Monche ais Pioniere. Die Zisterzienser im Mittelalter, Meiln.
Die Cistercienser-Probstei Kasimir, Breslau.
Architektura, [w:] Cystersi w średniowiecznej Polsce. Kultura i sztuka.
Katalog wystawy, Warszawa-Poznań, s. 49-80.
Romańska i wczesnogotycka architektura kościoła pocysterskiego w Oli-
wie (XII-XIII w.J, Nasza Przeszłość, t. 83, s. 429-454.
Ze studiów nad grodem i kasztelanią w Przemęcie, Studia i Materiały do
Dziejów Wielkopolski i Pomorza, t. 13, z. 1, s. 189-204.
Pełczyce, woj, gorzowskie. Klasztor cysterek. Wyniki badań wiertniczo-
-sondażowych, (maszynopis w R.W.G. Spółka z o. o. w Szczecinie),
Szczecin.
Wiliński S.
1953 Gotycki kościół pocysterski opactwa paradyskiego w Gościkowie, Poz-
nań.
Wyrwa A. M.
1984a Uwagi o przyczynach translokacji wielkopolskich klasztorów cysterskich
w XIV-XV wieku, [w:] Mente et litteris. O kulturze i społeczeństwie wie-
ków średnich, Poznań, s. 239-246.
1 984b Początki badań klasztoru w Łeknie, ZOW, t. 1, s. 31-36.
1984c Łekno po raz drugi, ZOW, t. 3-4, s. 170-179.
>>>
60
Andrzej M Wyrwa
1986 Łekno po raz trzeci - wczesnośredniowieczna rotunda, ZOW, t. 2, s. 73-
-80.
1 992a Rozprzestrzenianie się cystersów w Europie Zachodniej i na ziemiach
polskich, [w:] Cystersi, s. 25-54.
1992b Cistercian monasteries in Wielkopolska. Historical background and state
of research, Clteaux, Commentarii Cistercienses, t. 43, z. 1-4, s. 343-
-406 (tu katalog i wybór literatury do klasztorów w Wielkopolsce).
1 992c Ramowy plan badań archeologiczno-architektonicznych obiektu pocyster-
skiego w Bierzwniku, gm. loco, woj. gorzowskie, (maszynopis u WKZ
w Gorzowie Wlkp.) Poznań.
1995 Procesy fundacyjne wielkopolskich klasztorów cysterskich linii altenber-
skiej, (tu bogata literatura do klasztorów m.in. w Leknie, Obrze, Lądzie i
w Wągrowcu), Poznań.
1997 Studium historyczne i architektoniczne opactwa cysterskiego w Bledze-
wie, gm. loco, woj. gorzowskie (dla potrzeb badań archeologiczno-ar-
chitektonicznych), (maszynopis u WKZ w Gorzowie Wlkp.), Poznań.
1998a Translokacja opactwa z Lekna do Wqgrowca. Inicjator, czas i przyczyny
translokacji w świetle źródeł pisanych, archeologicznych i podań. Próba
naświetlenia problemu, [w:] Translokacja opactwa z Lekna do Wqgrow-
ca,red.
.
. VVyrwa, VVągrowiec,s. 13-41.
1998b Opactwo cysterskie Lekno-Wqgrowiec. (1153-1835/36). Zarys dziejów
(tu dalsza literatura), Poznań-Wągrowiec.
1999a Średniowieczna sieć klasztorów w Wielkopolsce i na Kujawach. Stan, po-
trzeby badań i wstępna analiza problemu, [w:] Zakony i klasztory w Eu-
ropie Środkowo-Wschodniej x-xx w., red. H. Gapski, 1. Kłoczowski,
Lublin, s. 76-146.
1 999b Opactwa cysterskie na Pomorzu. Zarys dziejów i kultury, Poznań.
2000 Ikonografia opactwa cysterskiego w Bledzewie jako źródło do rekon-
strukcji wyglądu klasztoru, [w:] Docendo discimus. Księga pamiątkowa
ofiarowana profesorowi Zbigniewowi Wielgoszowi w siedemdziesiątą
rocznicę urodzin, red. K. Kaczmarek, J. Nikodem, Poznań, s. 407-430.
Wyrwa A.
., Kucharski B.
1996 Szlak cysterski w Wielkopolsce, Poznań.
Wyrwa A.
., Stephan-
aaser R,
1997b 111/30. Architekturfragmente aus dem Kloster Lekno in GroJ3polen, [w:]
Transit Brilgge-Novogrod. Eine StraJ3e durch die europtiische Geschich-
te. Katalog, red. F. Seibt, U. Borsdorf, H. T. Griitter, Essen: Pomp,
s. 248-249.
Zachwatowicz J.
1971 Architektura, [w:] Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku
XIII wieku, red.
. Walicki, Warszawa, s. 71-194.
Zawadzka J.
1958 Proces fundowania opactw cysterskich w XII i XIII wieku, Roczniki Hu-
manistyczne, t. 7(1960), z. 2, s. 121-150.
>>>
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych...
61
Zelek A.
1999 Dwunastowieczne opactwo cysterskie na ziemiach polskich w świetle ba-
dań archeologiczno-architektonicznych, (maszynopis w Instytucie Prahis-
torii UAM w Poznaniu), Poznań.
Zeszyty Bierzwnickie
1994 Zeszyty Bierzwnickie, t. l, Bierzwnik.
1997 Zeszyty Bierzwnickie, t. 2, Poznań-Bierzwnik.
1998 Zeszyty Bierzwnickie, t. 3, Poznań-Bierzwnik.
Zielińska-Melkowska K.
1994 Święty Chrystian - cysters - misyjny biskup Prus (próba nowego spoj-
rzenia), Nasza Przeszłość, t. 83, s. 35-61.
Ziętara B.
1993 Opactwo wąchockie na kapitulach generalnych cystersów w Cfteaux, [w:]
Z dziejów opactwa cystersów w Wąchocku, red. A. Massalski, D. Olszew-
ski, Kielce, s. 51-60.
Ziółkowski M.
2000 Badania archeologiczno-architektoniczne klasztorów cysterek w Polsce,
[w:] Cystersi w społeczeństwie, s. 549-564.
Żaki A.
1974
Archeologia Małopolski wczesnośredniowiecznej, Wrocław.
STATE AND REQUlREMENTS OF ARCHAEOLOGICAL
AND ARCHITECTURAL STUDIES ON CISTERCIAN MONASTER/ES
IN POLAND (MAŁE AND FEMALE HOUSES)
Summary
The interest in the Cistercian Order and its monastic houses in Poland has had a re-
markably long tradition. The beginnings of academic assessment of Cistercian history,
art and architecture date back to the 19 th century. From that time onwards scholars
from different academic disciplines have been engaged ip. examining diverse aspects of
the Cistercians' culture, such as their archives and libraries, economic activities, art
and architecture, leaming and education. A general discussion of these was presented
in a voluminous study entitled 'Monasticon Cisterciense Poloniae', which arose from
the co-operation of many specialists from different Polish academic centres. They
formed a Research Team for the Study of History and Culture of the Cistercians in
Poland, working at the Institute of History of the Adam Mickiewicz University in Poz-
nań.
So far, out of twenty-six male Cistercian monasteries founded in Poland only the
following have been or are being examined archaeologically:
In Silesia: Lubiąż, Kamieniec Ząbkowicki, Henryków, Jemielnica and Ru;ly Raci-
borskie; ,
In Małopolska (Lesser Poland): Sulejów, Jędrzejów, Wąchock, Koprzywnica;
>>>
r
62
Andrzej M Wyrwa
In Wielkopolska (Greater Poland): Łekno, Bledzew, Paradyż;
In Pomerania: Kołbacz, Bierzwnik and Oliwa. Moreover, Bukowo Morskie is be-
ing current1y surveyed.
Therefore, only sixteen out of twenty-six male abbeys have been assessed to some
degree. Apart from this, an introductory survey and fIeldwork were carried out around
the monasteries in Przemęt and Wieleń. Complexes which have not been archaeologi-
cally examined at all or in detail are Bukowo Morskie, Byszewo-Koronowo, Kraków-
-Mogiła, Krzeszów, Koprzywnica, Ląd, Obra, Pelplin, Przemęt, Wągrowiec, Wieleń,
Szczyrzyc, Szpetal and Zemsko.
Compared to male monasteries, the archaeological and architectural assessment of
female Cistercian houses is very poor. To this day, in the present territory of Poland
archaeological and architectural research was carried out only in Trzebnica and Cedy-
nia, with three further sites, Le. Pełczyce, Ołobok and Koszalin being surveyed. How-
ever, the survey still needs to be continued.
If the picture of the research on Cistercian monasteries is to be complete, one bas
to stress that it does not focus exc1usively on typical archaeological and architectural
issues, connected with the verif1cation of the previous opinions about the layout, chro-
nology or buildings ofparticular complexes. Apart from this, certain sites were exami-
ned from the point of view of physics, chemistry and natural science. In this respect,
most analytical work bas been carried out for the monastery in Łekno. It comprised
physico-chemical analyses of mortar, bricks and tiles, stained glass and polychromy;
petrographic, engineeringand technical examinations; as well as analyses of plant and
animal macroremains. Moreover, the site was subjected to archaeoichthyological ana-
lysis, palynological analyses of archaeological cultura1layers and of fulI pollen cores,
dendrochronological and radiocarbon analyses, etc. Bach of the analyses introduced
a number of signif1cant c1ues for the comprehensive reconstruction of the Łekno mo-
nastery itself and of the environment in which it was located.
In several monasteries polychromy was examined in detail; these inc1ude Łekno,
Sulejów, Trzebnica and Bierzwnik (poksińska 1991; 1993; 1995; Monasticon 1999).
The standard archaeological and architectural examination of post-Cistercian
complexes should be accompanied by the study of habitation and by specialised histori-
cal, physico-chemical, environmental and biological research. The study should be
carried out, depending on the needs, by interdisciplinary research teams comprising
archaeologists, architects, historians of art and architecture, and above all historians
and experts in physico-chemical and natural sciences.
J........
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrom
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Instytut Archeologii
Uniwersytet Łódzki
LESZEK KAJZER
Budownictwo obronne na Niżu Polskim.
Stan i potrzeby badań
Defensive Architecture in the Polish Lowland.
The State and Requirements of Research
I
Realizując zamówienie PT organizatorów konferencji tekst ten pragnę po-
święcić wybranym problemom budownictwa obronnego na Niżu Polskim. Oba
określenia użyte w tytule wymagają krótkiego komentarza. Dla potrzeb niniej-
szego opracowania przez budownictwo obronne należy rozumieć zarówno reali-
zacje wchodzące w skład określenia "architektura militaris", czyli duże założenia
obronno-rezydencjonalne traktowane potocznie jako zamki, jak i obiekty małe,
nazywane przez archeologów tzw. gródkami stożkowatymi, stanowiące pozosta;.
łości mieszkalno-obronnych założeń dworskich. Tylko marginalnie natomiast
poruszana będzie problematyka urządzeń obronnych średniowiecznych miast,
a szczególnie ich murów obronnych. Także określenie Niż Polski, dla potrzeb
tego tekstu zacieśnione zostanie do szeroko pojętej prowincji wielkopolskiej,
obejmującej właściwą Wielkopolskę, Kujawy z Ziemią Dobrzyńską, a także
ziemie centralnopolskie, czyli Łęczyckie, Sieradzkie i Wieluńskie. Natomiast
przykłady z obszaru Pomorza i Mazowsza oraz terytorium. Państwa Krzyżackie-
go pojawiać się tu będą sporadycznie, gdyż uważam, że prowincje te mają wy-
raźnie zarysowaną specyfikę, tak budowlaną i historyczną, jak i badawczą.
Z zakresu czasowego na6zej sesji, obejmującej średniowiecze i nowożytność,
w pracy tej pomszać będę problematykę dotyczącą późnego średniowiecza i po-
>>>
64
Leszek Kajzer
czątku czasów nowożytnych, w dość szerokich granicach pomiędzy schyłkiem
wieku XIII a l. połową wieku XVII. W tym bowiem czasie narodziły się, rozwi-
nęły, funkcjonowały i w końcu obumierały tradycje budowlane, związane z epo-
ką feudalizmu, czyli ustroju społecznego najmocniej związanego z funkcjono-
waniem "architektury militaris". Tekst ten powinien być podzielony na kilka
części. W pierwszej należałoby omówić problematykę małych założeń obronno-
-rezydencjonalnych, czyli szeroko pojętą sprawę tzw. gródków stóżkowatych,
szczególnie zresztą interesującą archeologów. Drugą partię trzeba by zarezer-
wować na omówienie zagadnień badawczych związanych z dużymi realizacjami
budowlanymi, czyli przede wszystkim zamkami, których poznawanie jest równie
interesujące dla archeologów, jak i historyków i historyków architektury. W tak
zamierzonej pracy powinno znaleźć się obszerne podsumowanie, dotyczące za-
równo spraw merytorycznych, jak i wniosków wynikających z oceny stanu za-
awansowania dotychczasowych działań poznawczych oraz najpilniejszych, stoją-
cych przed nami postulatów badawczych. Po dłuższym zastanowieniu stwierdzi-
łem jednak, że tak zarysowanego, dość idealnego schematu rozprawy naukowej,
nie będę w stanie zrealizować. Składa się na to kilka przyczyn, które omówię w
dalszych partiach tekstu. Już tu wypada natomiast zaznaczyć, że powyższe
omówienie poświęcone będzie w przeważającej mierze problematyce badawczej
zamków niżowych, czyli podmiotów badawczych stanowiących sens nowocze-
śnie uprawianej kastellologii. W znacznej mierze właśnie zamkom poświęciłem
swój tekst, wygłoszony na drugiej sesji Centrum i drukowany w trzecim tomie
naszego periodyku (Kajzer l 996a).
II
Nie ulega wątpliwości, że problematyka tzw. gródków stożkowatych rozu-
miana już nie tylko przez historyków, ale i archeologów, jako zagadnienie obron-
nych rezydencji dworskich z późnego średniowiecza i czasów nowożytnych,
w ostatnich latach jest żywo, choć nie zawsze efektywnie eksploatowana przez
tych ostatnich. Podstawowy kwestionariusz pytań badawczych, ułożony już
w 1979 roku przez 1. Kamińską (1979), do dziś nie stracił nic ze swej aktualno-
ści, choć realizacja postulatów zwerbalizowanych przed ponad dwudziestu laty
nie zawsze może być o
eniana jako wzorowa. Liczba prac napisanych po
1966 roku, czyli od ukazania się drukiem pracy tejże autorki "Grodziska stoż-
kowate śladem posiadłości rycerskich..." (Kamińska 1966, s. 43-75) jest już
dość imponująca i nie sądzę by do pełnego omawiania tej literatury należało po-
wracać. Warto natomiast zwrócić uwagę, że jak dotychczas, brak jest na hory-
zoncie badawczym wyraźnych symptomów przygotowania pracy monograficz-
nej, która poświęcona by została całościowej ocenie wyników prowadzonych od
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
65
kilkudziesięciu lat terenowych badań archeologicznych, noszącej być może robo-
Czy tytuł "Obronne założenia dworskie rycerstwa polskiego w późnym średnio-
wieczu". A już chyba czas aby nad potrzebą powstania takiego studium. głębiej
się zastanowić. Obserwując dość pilnie nowsze piśmiennictwo archeologiczne
dostrzegam bowiem postęp raczej ilościowy, niż jakościowy, i to właśnie skłania
mnie do sądu o konieczności podsumowania dotychczasowych dokonań badaw-
czych. W innym bowiem wypadku, za kilka lat możemy stwierdzić, że znaczny
wysiłek włożony w badania terenowe tego typu stanowisk archeologicznych nie
został właściwie wykorzystany.
W ciągu ostatnich lat kilkakrotnie poruszałem problem małych założeń
obronno-rezydencjonalnych. W pracach z 1995 roku (Kajzer 1995a; 1995b)
naświetliłem te zagadnienia w skali Europy środkowo-wschodniej i Polski,
w kolejnych zaś (Kajzer 1993; 1996b) zająłem się słabo jeszcze poznaną sprawą
nowożytnych sarmackich fortalicji, ich obrazem formalnym i przemianami.
W wydrukowanej w 1998 roku pracy (Kajzer 1998) zastanawiałem się nad nie
badanym jeszcze problemem rozziewu pomiędzy wymową źródeł pisanych a ma-
terialnymi pozostałościami dworów obronnych. Rzadko bowiem mamy do czy-
nienia z sytuacją, gdy zachowany w terenie nasyp ziemny identyfikować możemy
z zapisaną wzmianką o fortalicji,. częściej natomiast obiekty te są (przynajmniej
przed badaniami) anonimowe historycznie. Równocześnie terenowa weryfikacja
notatek o średniowiecznych fortalicjach, znanych ze źródeł pisanych, dostarcza
wyników negatywnych, co skłania do wnioskowania, iż sporo obiektów odnoto-
wanych w czasie ich funkcjonowania zostało całkowicie zniszczonych. Te nato-
miast, które zachowały się w terenie do naszych czasów są w znacznym procen-
cie pozostałościami założeń powstałych i istniejących w czasach nowożytnych.
Myślę, że opisana tu sytuacja daleka jest jeszcze od pełnego zbadania i winna
być śledzona w skali poszczególnych regionów historycznych. Skłania mnie to do
sumarycznego potraktowania problematyki małych założeń obronno-rezydencjo-
nalnych, ograniczonego do przypomnienia podstawowych typów formalnych tych
obronnych dworów, tak w późnym średniowieczu, jak i w czasach nowożytnych.
Nie ulega wątpliwości, że w wiekach średnich najpopularniejsze były dwory
prezentujące schemat "wieży na kopcu" czyli siedziby typu motte, charaktery-
styczne zresztą dla znacznych partii Europy. Przemiany średniowiecznego ry-
cerstwa, które u schyłku średniowiecza stawało się szlachtą, ziemiaństwem,
a także rozwój społeczno-gospodarczy związany z pojawieniem się modelu go-
spodarki folwarcznej spowodowały, że wieże na kopcach zastępowano domami
o poziomej już organizacji przestrzennej, nadal lokowanych na wywyższonych
i otoczonych fosami nasypach ziemnych. Siedziby tego typu określać można jako
"dwory na kopcach". Równocześnie przez całe późne średniowiecze stosowano
także schemat "dworu za wałem", pozornie archaiczny, bo wykorzystujący walo-
>>>
66
Leszek Kajzer
ry obrony ścianowej. Pozostałości takich właśnie obiektów mają - w ocenie ar-
cheologów badających wcześniejsze fazy wczesnego średniowiecza - typowe for-
my przypominające tzw. grodziska pierścieniowate, choć ze słabo rozbudowa-
nymi wałami i znacznymi rozmiarami majdanu-dziedzińca.
Przemiany "architektury militaris" w czasach nowożytnych sprawiły, że
dwory obronne wznoszone w wiekach XVI-XVIII nie mogą być traktowane jako
założenia rozwijające się i kształtujące w sposób izolowany. Podkreślić wypada,
że na ich formę przemożnie oddziaływały właśnie duże inwestycje ówczesnej
elity, która najpierw preferowała zamki basztowo-bastejowe, potem bastionowe,
a w końcu nieobronne, nowożytnie ukształtowane założenia pałacowe. Tak więc
określenie "sarmackie fortalicje" traktować można jako hasło zróżnicowane
i przynajmniej dwojakie w sensie genetycznym. Nadal przecież przeżywały się
modele średniowieczne, wywodzące się z tradycji motte a także powielano sche-
mat "dwom za wałem". Równocześnie jednak potrzeba naśladowania wielkich
rezydencji magnackich spowodowała, że pojawiły się kolejne odmiany obronnych
założeń dworskich, które traktować można jako redukcje schematów pallazzo in
Jortezza oraz entre court et jardin, dostosowane do możliwości finansowych
i potrzeb ich średniozamożnych szlacheckich fundatorów. Wyniki obserwacji
wieloletnich wysiłków terenowych polskich archeologów, źródeł pisanych,
a także sytuacji w krajach ościennych skłaniają więc do wniosku, że małe zało-
żenia obronno-rezydencjonalne, zarówno w późnym średniowieczu, jak i w cza-
sach nowożytnych, nie mogą być traktowane jako jakości rozwijające się
i kształtujące autonomicznie, w oderwaniu od przemian wielkich dzieł "archi-
tektury militaris". W średniowieczu formowały się one pod przemożnym wpły-
wem wieżowych zamków typu donżonowego, a w czasach nowożytnych warow-
nych rezydencji dostosowanych do wymogów aktywnej obrony ogniowej. Powra-
cając zaś do tytułowego "stanu i potrzeb badawczych" sądzę, że oba te aspekty
rysują się zupehrie wyraźnie. Stan, chyba nie najgorszy, znany jest ogólnie, wy-
raźnie natomiast rysuje się rzeczywista potrzeba sumarycznego, tak od strony
analiz formalnych, jak i omówienia mechaniZmów społecznych, tej problematyki
w formie syntetycznej. Bo przecież każde pokolenie powinno pokusić się o synte-
zę, choć będzie ona zawsze i tylko na jego miarę.
ID
Skrótowe omówienie małych założeń obronno-rezydencjonalnych skłania do
obszerniejszego naświetlenia problematyki dużych dzieł obronnych, czyli zam-
ków. W nauce polskiej do dziś obowiązują schematy wypracowane przez
B. Guerquina (1974) powtórzone w drugim wydaniu tej pracy z 1984 roku.
Z dzieła tego korzystamy oceniając stan wiedzy na temat zamków z terenu po-
J.....
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
67
szczególnych prowincji, badając poszczególne grupy fundatorów, obraz formalny
różnych odmian zamków, czy wreszcie zastanawiając się nad ich periodyzacją.
Wraz z "Zarysem dziejów polskiej architektury" pióra A. Miłobędzkiego (1988
i poprzednie wydania) stanowią one solidny fundament naszej wiedzy kastellolo-
gicznej. Równocześnie jednak postępy prac terenowych i gabinetowych, prowa-
dzące do gromadzenia nowych danych w pewnej mierze korygują, czy może ra-
czej uściślają ten obraz. I dlatego też, pamiętając, że praca B. Guerquina w zasa-
dzie stan naszej wiedzy spetryfikowała na poziomie schyłku lat sześćdziesiątych
XX wieku, na niektóre kwestie należy spojrzeć już nieco inaczej. Najlepszym
tego przykładem jest np. problematyka zamków śląskich, która od czasu poświę-
conej im pracy B. Guerquina z 1957 roku nie doczekała się nowszej próby ujęcia
monograficznego. Dopiero ostatnio powstała, jeszcze nie publikowana, rozprawa
A. Boguszewicza (1996), która mimo, iż dotyczy tylko części Śląska, stawia
w całkiem innym świetle szereg problemów, włącznie z zagadnieniem początków
zamków śląskich i polskich, co było możliwe także dzięki nowym odkryciom we
Wleniu koło Jeleniej Góry i w Pieszycach-Rościszowie, gdzie stwierdzono pierw-
Szy zamek typu przejściowego, związany z akcją kolonizowania tej prowincji
w wieku XIII. Oczekując więc na nową monografię zamków śląskich, nie może-
my zapomnieć, że sytuacja badawcza na terenie innych prowincji Państwa Pol-
skiego też nie może być traktowana jako idealna. I tak, np. brak syntetycznego
ujęcia zamków małopolskich, bo do roli tej nie może pretendować nowa książka
M. Gosztyły i M. Proksy (1997), nigdy już zapewne nie ukaże się drukiem bar-
dzo cenne studium. I. Galickiej (1968) na temat działalności fundacyjnej księcia
Janusza Starszego mazowieckiego (+ 1429), którego liczne streszczenia pojawiają
się w szeregu artykułów (Galicka 1984; 1988; 1994), od czasu zaś monografii
Z. Radackiego (1976) o zamkach Pomorza Zachodniego postępy badań uległy
znacznemu spowolnieniu. Także nie posiadają monografii szeroko pojęte pro-
wincje wielkopolskie (Wielkopolska, Kujawy, Centralna Polska), choć, jak moż-
na się zorientować ze wzmianek w literaturze, szersze opracowanie prywatnych
zamków i fortalicji wielkopolskich jest przygotowywane przez M. Kutznera. Gdy
kilka lat temu, wraz z Janem Salmem (Kajzer, Salm 1996) przystępowaliśmy do
próby podsumowania stanu nowszych polskich badań nad zamkami krzyżackimi
(wszak minęło już przeszło 50 lat od II wojny światowej) nie do końca zdawali-
śmy sobie sprawę z tego, że charakteryzują go w znacznej mierze rozproszone
publikacje dotyczące poszczególnych obiektów, czy wąsko zarysowanych pro-
blemów. Właściwie oprócz książki M. Arszyńskiego (1995) brak jest prac na-
wiązujących szerokością spojrzenia do starszych studiów C. Steinbrechta,
K. H. Clasena, czy B. Schmida. Zaznaczyć też wypada, że w znacznej mierze
zagubieniu uległy wyniki prowadzonych w latach sześćdziesiątych-osiemdzie-
siątych XX wieku badań archeologicznych, zaś przykład w pełni opracowanego
>>>
68
Leszek Kajzer
Torunia raczej wniosek ten potwierdza (Frycz 1963; Chudziakowa, Kola 1974).
Rzeczywiste natomiast postępy obserwować można w stanie wiedzy o Malborku.
Tak więc opisana sytuacja skłania do stwierdzenia, że najpehriejszym współczes-
nym kompendium. wiedzy o zamkach krzyżackich jest katalog M. Antoniego
(1993), którego nie może zastąpić popularny polski przewodnik A. Rzempołucha
(1992), wykorzystujący katalog Dehio/Galla i inne starsze prace autorów nie-
mieckich. Choć zamki polskie ostatnio doczekały się sporej liczby wydawnictw
typu albumowego (których teksty są albo bardzo krótkie, albo jeśli szersze, sta-
nowią w znacznej mierze powielenie tekstu B. Guerquina), to opisana sytuacja
nie może być traktowana jako dowód na szczególne przyspieszenie polskich ba-
dań kastellologicznych w ciągu ostatniego ćwierćwiecza. Równocześnie nie nale-
ży jej jednoznacznie oceniać jako złą, symptomy zaś poprawy są zupehrie czytel-
ne (Pilarczyk 1997).
Przechodząc do zagadnień bardziej szczegółowych w tekście tym pragnął-
bym poruszyć kilka problemów związanych z periodyzacją, zamkami królew-
skimi, książęcymi, kościelnymi i prywatnymi, a także z "dolną granicą" pojęcia
zamek. Jak pamiętamy dzieje zamków polskich ujęte zostały przez B. Guerquina
dla średniowiecza w daty: 1230-1320, 1320-1410, 1410-1530. Okresy te trak-
tować można jako: czas początków zamków królewskich i wreszcie prywatnych.
Cezury te zarysowane są, jak sądzę, prawidłowo i nie należy się spodziewać ich
zasadniczych korekt, choć być może dosłowność tych cyfr należałoby nieco
osłabić lub inaczej, na nowo zarysować. Data 1230 wzięła się, jak wiemy,
z traktowania Legnicy jako pierwszego polskiego zamku. Walor warowni Henry-
ków Brodatego i Pobożnego, bez wątpienia wzorowanej na cesarskich PJalzach,
w badaniu problematyki początków budownictwa zamkowego na ziemiach pols-
kich pozostanie bardzo znaczny nawet wtedy, gdy pełna interpretacja wyników
badań we WIeniu przesunie jego początki do przełomu XII i XIII wieku. Znacz-
nie bardziej natomiast skomplikowana będzie sprawa ewentualnego połączenia
WIenia z narracją Jana Długosza, opisującego powrót synów Władysława II
Wygnańca na Śląsk w roku 1163.
Choć wszystkie daty podane w książce B. Guerquina wymagają być może
komentarzy, chciałbym tu skoncentrować się na znaczeniu cezury roku 1410,
rozpoczynającego przemiany nie tylko urządzeń obronnych, ale i sfery mieszkal-
no-usługowej zamków. Wiązać je można rzeczywiście z przemianami architektu-
ry i urządzeń obronnych zamków z terenu Państwa Krzyżackiego, ale także
z horyzontem wojen husyckich i wypracowanych wtedy doświadczeń związanych
z użytkowaniem broni palnej. Mniej wyraźnie natomiast data ta rysuje się jako
rozgraniczająca czas zamków królewskich od prywatnych. Na terenie Małopolski
pierwsze rozbudowane obronne siedziby możnowładcze powstawały już
w 2. ćwierci XIV wieku, że wspomnę tu tylko tak ogólnie znane jak: Tarnów
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
69
i Melsztyn Spicymira Leliwity i Morawica oraz Tęczyn Toporczyków. Zdecy-
dowana przewaga "panów małopolskich" nad współczesną jej elitą szeroko ro-
zumianej prowincji wielkopolskiej, a także odmienne koleje dziejowe Niżu Pols-
kiego w strefie konfliktów polsko-krzyżackich (zakończonych dopiero pokojem
w Kaliszu w 1343 roku) sprawiły, że w omawianym czasie nie mogły tu jeszcze
powstawać zamki prywatne. Okresem przyspieszonej edukacji, także politycznej,
dla możnowładztwa i rycerstwa z terenu Niżu Polskiego były dopiero lata po
śmierci Kazimierza Wielkiego, a szczególnie konflikt o koncepcję Państwa Pol-
skiego, zwany najczęściej "wojną Grzymalitów z Nałęczami". Dlatego też nie
jest przypadkiem, że wczesne zamki prywatne na Niżu łączyć można właśnie
z 4. ćwiercią XIV wieku. W większości kształt tych pierwszych założeń muro-
wanych został zatarty przez XV -wieczne i późniejsze przekształcenia i stąd ich
obraz formalny poznany jest słabo. Wątpliwości tych nie marny w przypadku np.
Gołańczy, szczególnie po nowszych badaniach (Strzałko 1997) i Wenecji koło
Żnina (Sikorski 1986). Danżonowa Gołańcz i czworoboczne założenie weneckie
składające się z murów obwodowych, długiego domu i narożnej wieży bergfrie-
du, ukształtowane bez wątpienia pod wpływem tradycji północnoeuropejskich
przenikających z terenów Państwa Krzyżackiego, nie pozostawiają wątpliwości,
że już w końcu XIV wieku nie można mówić o jednolitym "typie formalnym"
zamków urzędniczej elity Niżowej. Równocześnie podkreślić wypada, że w sto-
sunku do Małopolski opóźnienie działań budowlanych wynosiło blisko pół wieku.
Zagadnienie niżowych zamków królewskich to przede wszystkim problem
zamków i całokształtu działalności inwestorskiej Kazimierza Wielkiego. Na inte-
resującym nas terenie, znacznie wyraźniej niż na południu Polski, rysuje się ich
rola jako założeń powielających mapę głównych skupisk demograficznych, naj-
ważniejszych miast, stanowiących także centra administracyjne wojewódzkie,
a potem i powiatowe. Bez specjalnych wątpliwości traktować je można jako krę-
gosłup odrodzonego późnośredniowiecznego organizmu państwowego, zapewnia-
jący jego sprawne funkcjonowanie, nie zaś punkty obronne służące całkowicie
iluzorycznej "ochronie granic", jakje notorycznie interpretowano w starszej lite-
raturze, głównie zresztą historycznej i historyczno-wojskowej. Niestety, brak
monografii zamków Kazimierza Wielkiego, zarówno wyżynnych, jak i niżowych,
traktować można jako wielkie zaniedbanie, bardzo ważące nad stanem poznania
całego polskiego średniowiecznego budownictwa zamkowego. Tylko orientacyj-
nie poznaliśmy ich listę (około 40 obiektów), zróżnicowanie formalne (zajmo-
wały powierzchnię od około 1500 m 2 - Złotoria, do ponad 7000 m 2 - Szydłów),
najlepiej zaś, dzięki studibm J. Szymczaka (1988) koszty ich budowy. Ważnym.
zagadnieniem pozostają wybrane aspekty interpretacji listy fundacji zamkowych
Kazimierza Wielkiego. Wszystkie bowiem zamki wymienione przez Jana
z Czamkowa - Kronikę Katedralną Krakowską, czy Jana Długosza niejako mil-
>>>
70
Leszek Kajzer
1
I
I
cząco traktowane są jako dokończone (do schyłku lat siedemdziesiątych) struktu-
ry murowane. A przecież nagła śmierć króla zakłócić musiała rytm 'procesów
inwestycyjnych, o czym informuje np. znana relacja o kłopotach Wacława
z Tęczyna, dotycząca zamku we Włodzimierzu Wołyńskim. Wątpić także należy,
czy murowane zamki wzniesione zostały przez Kazimierza Wielkiego np. w Lu-
baczowie, Piotrkowie Trybunalskim, czy Brzeźnicy, choć wchodzą one w skład
wielokrotnie cytowanej listy jego fundacji. Dobrego przykładu dostarcza tu także
ostatnio bardzo szczegółowo przebadany nieco wcześniej zamek w Tustaniu na
Rusi (RoZko 1996), który był nie tylko warownią naskalną, ale i w całości chyba
jeszcze drewnianą.
Znając zły stan zachowania pozostałości zamków Kazimierza Wielkiego,
w większości później rozbudowywanych i przekształcanych w wieku XVI przez
starostów, a także zakres terenowych prac badawczych, wśród których zdecydo-
wanie przeważały działania o niewielkim zasięgu przestrzennym (lub o charakte-
rze typowo konserwatorskim), nie mam nadziei, że w dającym się przewidzieć
czasie powstanie analityczne studium. poświęcone ich obrazowi formalnemu,
obserwowanemu tak na tle porównawczym, jak i w kontekście analizy walorów
obronnych. Sądzę, że prędzej możemy się spodziewać pracy typowo historycz-
nej, poświęconej ich dziejom i funkcjonowaniu. Naturalnie nie będzie ona możli-
wa bez nowszych monografii poszczególnych obiektów, choć nie mam złudzeń,
że nie będą one tak obszerne Jak cytowana już praca o Tustaniu.
Niewiele także wiemy o zamkach Kazimierza Wielkiego bezpośrednio po
śmierci władcy i o roli Ludwika Węgierskiego, a przede wszystkim Władysława
Jagiełły, w ich wykańczaniu i pełnym formowaniu. Przykład ulubionego przez
Jagiełłę Nowego Korc
a jest przecież bardzo wymowny, nie wiem jednak, czy
może być uznany za typowy. Generahrie zapomniany jest też problem funkcjo-
nowania zamków Kazimierza Wielkiego w czasach nowożytnych, gdy starosto-
wie rozbudowywali ich programy mieszkalno-rezydencjonalne (np. Brześć Ku-
jawski, Inowłódz, Łęczyca). Omówiony przez A. Wyczańskiego (1988) Nowy
Korczyn wskazuje jednak, że w sensie militarnym mogły być zamkami nadal
żywymi, choć z drugiej strony sytuacja opisana przez A. Sowę (1977), mimo, iż
dotycząca tylko województwa krakowskiego, może być uogólniona na pozostałe
ziemie Rzeczypospolitej w wieku XVII. W sumie względnie słaby stan przeba-
dania zamków Kazimierza Wielkiego wzniesionych w trakcie największej
w dziejach Polski akcji inwestycyjnej, waży nad całościowym poznaniem i prze-
badaniem warowni królewskich, wyznaczających ramy funkcjonowania i obron-
ności całego państwa. A tezę tę najlepiej ilustrują skromne objętościowo i nie do
końca prawdziwe uwagi, zawarte w monumentalnym zbiorczym opracowaniu
kultury Polski średniowiecznej XIV-XV wieku (Trajdos 1997, s. 796-798).
Z tekstu tego dowiadujemy się, że późnośredniowieczne zamki polskie podz'i.elić
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
71
można na nizinne i wyżynne, czyli "zamki-warownie strażnicze" i zamki obron-
ne, lokowane na szlakach komunikacyjnych i handlowych oraz rubieżach pań-
stwa. Tworzyć one miały "system rygli strażniczych" wzdłuż Dunajca i Popradu,
do innych zaś wyżynnych należeć mają np. Ogrodzieniec, Lipowiec, Chęciny,
Będzin i Iłża. Zamki nizinne natomiast były najczęściej regularne, "z narożnymi
wieżami", jak np. w Bolesławcu nad Prosną (???). Myślę, że romantyczne
w swym podejściu próby interpretowania budowli zamkowych są bardzo żywot-
ne i niełatwe do skorygowania.
Problematyka zamków książęcych budziła znacznie mniejsze zainteresowanie
badaczy, co traktowane być może jako wynik ogólniejszych uwarunkowań histo-
rycznych. Rysuje się ona wyraźnie przede wszystkim dla Śląska, dla jego partii
wyżynnej została ostatnio obszernie omówiona w cytowanej już pracy A. Bogu-
szewicza. Choć ograniczona czasowo do XIII i początku XIV wieku, a terytor-
ialnie do południowego pogranicza księstwa świdnicko-jaworskiego, w rzeczy-
wistości dotyczy ona nie tylko problematyki zamków sudeckich. Autorowi udało
się wyróżnić sześć zasadniczych gmp formalnych zamków, czyli: obiekty z za-
budową pomieszczoną wzdłuż murów, bergfriedowe, kasztelowe, bezwieżowe,
donżonowe i inne (Boguszewicz 1996, s. 202-256), z których dla faz wcześniej-
szych szczególnie liczyły się zamki z cylindrycznymi wieżami ostatecznej obro-
ny, a dla późniejszych różne odiniany warowni kasztelowych, z wyróżnionymi
przez niego "kasztelami kręgu dworu świdnickiego". Obserwacje te, a także
przykład Bolesławca nad Prosną (Zamki środkowopolskie 1982), gdzie w trakcie
badań terenowych stwierdzono, że w bezwieżowym zamku Kazimierza Wielkie-
go powstała w końcu XIV wieku ośmioboczna wieża-bergfried, a także wolno-
stojący budynek książęcej sali o powierzchni około 90 m 2 , obie budowle z inicja-
tywy księcia Władysława Opolczyka, informują o wpływach śląskich zamków
książęcych na warownie Niżu Polskiego. Z racji kolei dziejów szczególną uwagę
zwrócić tu wypada na książęce zamki mazowieckie, z których szczególnie dobrze
poznane zostały warownie wzniesione z inicjatywy Janusza Starszego, a także
Rawa Mazowiecka (Grzybkowski 1979) i Gostynin (Pietrzak, Skowron 1984).
Nie ma wątpliwości, że architektura zamków mazowieckich kształtowała się pod
przemożnym wpływem doświadczeń budowlanych realizowanych na terenie
Państwa Krzyżackiego, a bardzo prawdopodobne, że wznosili je muratorzy
z miast pmskich zatrudniani także przez Krzyżaków. Już I. Galicka, a za nią
A. Grzybkowski dostrzegali jednak możliwość ewentualnych wpływów śląskich,
co uważam za głęboko uZJ.Sadnione. Skłania mnie to do zasygnalizowania ewen-
tualnej roli Władysława Opolczyka, władającego w końcu XIV wieku nie tylko
położoną przy granicy krzyżacko-mazowieckiej Ziemią Dobrzyńską, a także
terenami północnego pogranicza Śląska i Małopolski. Książę ten, który dowodnie
rozbudował i przekształcił w wieżowy zamek w Bolesławcu nad Prosną, stanowił
>>>
72
Leszek Kajzer
zapewne dla współczesnych mu dynastów mazowieckich atrakcyjny wzór samo-
dzielnego władcy, przez co jego ewentualna rola w przeniesieniu na teren Ma-
zowsza wzorów zamków śląskich staje się konieczna do zasygnalizowania, dys-
kusji i dalszych studiów. Nie mając wątpliwości, że mazowieckie przykłady wież
ośmiobocznych łączyć należy z potencjalnymi' wpływami krzyżackimi, zadać
sobie jednak należy pytanie, czy wznoszone wtedy zamki wieżowe (Rawa Ma-
zowiecka, a przede wszystkim Sochaczew, Wyszogród i może kilka innych) nie
były kształtowane właśnie w tradycji śląskich książęcych warowni: bergfriedo-
wych, donżonowych i kasztelowych. Sygnalizując więc, że obraz formalny zam-
ków mazowieckich schyłku XIV i początku XV wieku może być traktowany jako
wtórny w stosunku do budownictwa z terenu państwa zakonnego, zapewne nie
tylko ich wymowa ideowa wzorowana być mogła na przykładach czerpanych
z obszaru Śląska. Ten hipotetyczny wpływ nie trwał jednak chyba długo, gdyż
już późniejsze zamki (np. Ciechanów, Liw) wznoszone przez Janusza Starszego
w latach dwudziestych XV wieku kształtowane są zgodnie z wzorami typowymi
dla zamków krzyżackich, biskupich i kapitulnych z terenu Państwa Krzyżackie-
go. Rację ma więc A. Miłobędzki (1988, s. 83), że szczególnie wyraźny wpływ
architektury północnej widoczny jest w zamkach mazowieckich dopiero w okre-
sie upadku tego państwa po klęsce grunwaldzkiej, czyli w czasie, gdy dla mura-
torów pruskich zabrakło zatrudnienia na terenie własnego państwa.
Długie lata pokojowego rozwoju Czech rządzonych przez dynastię Luksem-
burgów, wpłynęły na ukształtowanie się modelu zamku dwupałacowego, który
już w drugiej połowie XIV wieku realizowany był na terenie Polski. Z l. połowy ,
wieku XV za najbardziej typowe dla tej tradycji kształtowania przestrzeni zam-
kowej, uważa się warownie biskupie: Wojciecha Jastrzębca w Borysławicach
Zamkowych i Andrzeja Laskarza w Gosławicach koło Konina. Przykłady te
skłaniają do zastanowienia się nad problematyką zamków biskupich, która
ostatnio, w odniesieniu do diecezji krakowskiej, omawiana była na sesji w Kiel-
cach (Siedziby biskupów 1997). Temat ten będzie zapewne poruszany w wystą-
pieniu dr. Stanisława Kołodziejskiego i dlatego nie będę tu omawiać problema-
tyki małopolskie{ W dyskusji na temat recepcji "modelu dwupałacowego" w
Polsce ważne miejsce zajmuje rekonstrukcja łowickiego zamku Jarosława Bo-
gorii Skotnickiego (Puget 1995). Niestety, stan zachowania pozostałości murów
nie pozwala odpowiedzieć na pytanie, czy rzeczywiście założenie dwupałacowe
powstało w jednej fazie budowlaJlej (około połowy wieku XIV), czy drugi (po-
łudniowy) dom pomocniczy wzniesiono później. Taką właśnie sytuację stwier-
dzono w książęcym Gostyninie (Pietrzak, Skowron 1984), zbudowanym jeszcze
przez Siemowita III albo już Siemowita IV. W kolejnej fazie budowlanej, w wie-
1 S. Kołodziejski swojego referatu nie złożył w redakcji "ABP" (przyp. redakcji).
J...
>>>
73
ku XV, powstał tam główny dom zamkowy (północny), dopiero zaś w trakcie
rozbudowy (przez kanclerza Krzysztofa Szydłowieckiego w l. połowie XVI
wieku) zbudowano szachulcowy, pomocniczy dom południowy. Do zamków
prezentujących model dwupałacowy zaliczany bywa niekiedy także i Oporów,
łączony z biskupem włocławskim, a potem arcybiskupem Władysławem Op 0-
rowskim. Nowsze badania (Pietrzak, Toma1a 1996) wskazują jednak, że zbudo-
wany został wcześniej, zapewne przez Mikołaja Oporowskiego, ojca arcybisku-
pa. W fazie "przedwładysławowskiej" składać się on miał, oprócz obwodu
z donżonu i trudnego do interpretacji elementu cylindrycznego oraz z domu
wschodniego. W trakcie prac budowlanych zmieniono koncepcję, domu wschod-
niego nie realizowano, a powstał, zachowany do dziś południowy, pehriący
funkcję pałacu. Także w 2. ćwierci XV wieku, a więc za czasów arcybiskupa,
powstała wieża kapliczna i ukształtowanie zamku w formie zachowanej do dziś
łączyć można właśnie z Władysławem Oporowskim. Nigdy jednak nie powstało
tu typowe założenie z dwoma, położonymi vis-a-vis, domami. Natomiast zarów-
no Borysławice Zamkowe, jak i Gosławice, rzeczywiście interpretować można za
A. Miłobędzkim (1988, s. 84) jako dobre przykłady harmonii architektonicznej
"pięknego" stylu l. połowy XV wieku, które to stwierdzenie bynajmniej nie wy-
klucza ich realnych, w nowych warunkach obrony ogniowej, walorów militar-
nych. Myślę, że dalsze studia nad zamkami biskupimi powinny polegać nie tylko
na poznawaniu pojedyńczych obiektów, ale i na badaniu zjawisk w aspekcie
regionalnym (Marciniak-Kajzer 1996) tak, jak zrealizowano to na sesji kieleckiej
(Siedziby biskupów 1997).
Problematyka zamków prywatnych znajduje się na pograniczu zainteresowań
kilku dyscyplin badawczych, jako że nie zawsze ich skromne, pozbawione cech
stylowych, a niekiedy i tzw. substancji murowanej pozostałości są w stanie zain-
teresować historyków sztuki i architektury. Nie wdając się jednak w skompliko-
wany problem "dolnej granicy" pojęcia zamek, pragnę zatrzymać się tu nad fun-
dacjami prywatnymi, które z racji swej skali budowlanej i walorów obronnych
potraktować można jako zamki. Naturahrie pamiętać musimy, że w literaturze
polskiej "poprzeczka" określenia "zamek" stawiana bywa dość nisko i np. po-
równując polskie zamki prywatne z czeskimi dworami obronnymi, traktowanymi
jako tvrze, wiele z nich zasługiwałoby właśnie na to ostatnie określenie. Zamek
prywatny to dla wielu badaczy często założenie bezwieżowe, składające się.
z dwóch tylko podstawowych elementów, czyli murów obwodowych i domu,
z reguły o formie wydłużonej, prostokątnej kamienicy. I rzeczywiście tak wyglą-
dają niektóre siedziby prywatne z terenu Niżu Polskiego. Liczne są jednakże
i zamki prywatne znacznie bardziej rozbudowane, zajmujące spory obszar zam-
knięty murami i zdecydowanie wykraczające poza podany wyżej program mini-
>>>
74
Leszek Kajzer
mum. rodzinnej warowni, ulokowanej w centrom klucza ziemskiego i stojącej na
jego straży.
Wspomniany już przykład Wenecji koło Żnina wskazuje, że prywatny zamek
niżowy i to pochodzący jeszcze z 2. połowy XIV wieku mógł być znacznie po-
tężniejszy (Wenecja w obrębie wewnętrznego kwadratowego obwodu o boku
33,5 m zajmowała obszar 1122 m 2 ) składając się nie tylko z murów obwodo-
wych, głównego domu zamkowego i budynków pomocniczych, ale także i wieży
o funkcji bergfriedu. Co ciekawe, schemat rozplanowania założenia zamkowego
w Wenecji został na przełomie XIV i XV wieku powtórzony (w lustrzanym od-
biciu) w nieco większej warowni krzyżackiej w Bobrownikach nad Wisłą. Za
typowy zamek rycerski z l. połowy XV wieku uznaje się często Radziki Duże na
Ziemi Dobrzyńskiej. Powstał on z inicjatywy Ogończyków Radzikowskich
i składał się z czworobocznego narysu murów obwodowych (o długości około
29 m i orientacyjnej powierzchni około 850 m 2 ), budynku - wieży bramnej wy-
suniętej z lica kurtyny, głównego domu zamkowego (o trzech izbach na każdej
z dwóch mieszkalnych kondygnacji) oraz pomocniczych budynków drewnianych,
czy szachulcowych, opartych o mury.
Bardziej rozbudowany był zamek Bartosza Wezenborga w wielkopolskim
Koźminie (Zamek w Koźminie 1994-1995). W swej pierwszej kreacji (z 2. po-
łowy XIV wieku) składał się on ze zbliżonego do kwadratu niezbyt regularnego
czworoboku murów obwodowych (o wymiarach 32 x 35 m) wzmocnionych na
narożach przekątniowymi przyporami, domu ukształtowanego w literę L (o po-
wierzchni użytkowej około 400 m 2 ) i wysuniętej z kurtyny północnej wieży-
-budynku bramnego. Założenie to zajmowało więc powierzchnię około 1100 m 2 .
W 2. ćwierci XV wieku Mościc Przetpełkowic ze Stęszewa i Koźmina prze-
kształcił obronę bramy w rozbudowany system, składający się ze starego budyn-
ku, poprzedzającego go przedbramia i dwóch cylindrycznych baszt (o średnicy
około 6 m) flankujących przelot. W narożniku północno-zachodnim zamku zbu-
dowana została wtedy cylindryczna wieża, powstała z opłaszczowania starej
wieży-przypory oraz drugi (północny) dom zamkowy. Rozbudowa ta nie powięk-
szyła, co prawda, rozmiarów zamku, znacznie wzbogaciła natomiast jego walory
obronne i program mieszkalny.
Oba omówione zamki (Wenecja i Koźmin) mimo oczywistych różnic w pro-
gramach: mieszkalnym i obronnym zbliża do siebie podobna skala budowlana,
która jeszcze do niedawna oceniana być mogła jako mieszcząca się w górnej
granicy możliwości inwestycyjnych urzędniczej elity Niżu Polskiego z ostatniej
ćwierci XIV wieku. Przekonanie to zmodyfikować wypada w wyniku zakończe-
nia prac badawczych zamku w Sadłowie koło Rypina (Kajzer 1997). W latach
1994-1997 przebadano tam powierzchnię około 830 m 2 , co przekonuje, że obiekt
poznany został w sposób wystarczający. Wyniki badań przyniosły spore zasko-
,
J.....
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
75
czenie, gdyż rozplanowanie i skala budowlana obiektu wzniesionego przez do-
brzyńskich przedstawicieli rodu Świnków, nie ma, jak dotychczas pełnych, ana-
logii. Zamek w Sadłowie powstał być może w kilku etapach, ale w trakcie jednej
zasadniczej fazy budowlanej, datowanej na okres po zimie 1373/1374 roku.
Wtedy ścięto drzewa użyte do zbudowania pomostu wiodącego na naturalne,
piaszczyste wyniesienie, na którym powstał zamek, a więc działanie to bezpo-
średnio poprzedziło prace budowlane, które rozpoczęły się z inicjatywy kasztela-
na rypińskiego Piotra Świnki. Przyjmując co najmniej dziesięcioletni cykl działań
inwestycyjnych sądzić należy, że zamek wzniesiono w 2. połowie lat siedemdzie-
siątych i l. połowie lat osiemdziesiątych XIV wieku. Składał się on z dwóch
zestawionych ze sobą i lekko przesuniętych czworoboków murów obwodowych.
W czworoboku południowo-zachodnim ulokowano kamienicę o wymiarach
13,8 x 25,8 m (z podpiwniczoną częścią południową i niepodpiwniczoną północ-
ną), która na parterze miała dwie duże izby (7,3 x 9,2 m i 9,2 x 10,2 m) rozdzie-
lone wąską sienią. Główny dom zamkowy ulokowany w obwodzie murowanym
okolony był międzymurzem - parcharnem o szerokości 4,5-6,0 m. Od wschodu,
od środkowej partii kamienicy odchodziło skrzydło wschodnie, jednotraktowe
(o wymiarach 6,5 x 14,2 m), piętrowe(?), składające się z trzech lokalności,
z których ostatnia (od wschodu) ,mieściła zapewne przejazd bramny. Tak więc
dom wschodni miał chyba łącznie pięć małych izb, dwie na parterze i trzy na
piętrze. Pomiędzy kamienicą a skrzydłem wschodnim wpasowany był budynek
flankujący linię przelotu bramnego (wymiary 6, l x 13,8 m), być może także
piętrowy, zmurowany na planie wydłużonego pięcioboku. O kamienicę i skrzydło
wschodnie oparto drugi czworobok murów obwodowych zamykających dziedzi-
niec (o wymiarach maksymalnych 25,9 x 29,5 m). Znajdowała się na nim stud-
nia, zaś od północy, o mury północno-wschodni i północno-zachodni, oparty był,
wypełniający obie kurtyny, załamany w literę L wydłużony, jednotraktowy
(szerokość 5,0 i 5,3 m) budynek gospodarczy, zapewne parterowy, wzniesiony
w konstrukcji szachulcowej, o łącznej powierzchni użytkowej około 225 m 2 . Tak
więc, choć zamek w Sadłowie traktować można jako bezwieżowy, był on zdecy-
dowanie odmienny od omówionych wyżej siedzib rycerskich z końca XIV i po-
czątku XV wieku uznawanych w literaturze za typowe. Wraz z rozbudowanym
programem mieszkalnym i gospodarczym zwraca uwagę przede wszystkim
swymi łącznymi rozmiarami, wynoszącymi około 1630 m 2 , a więc porównywal-
nymi ze skalą mniejszych zamków królewskich, wznoszonych przez Kazimierza
Wielkiego. Choć stan zachowania murów zamkowych, z których pozostały tylko
dolne partie fundamentów nie pozwala na dokładniejsze analizy warsztatu bu-
dowlanego, sądzić należy, że omawiana obronna rezydencja kasztelana Piotra
Świnki położona przy samej granicy krzyżackiej zbudowana została przez ekipę
muratorów z tego właśnie państwa, a być może z pobliskiej Brodnicy. Nie była
>>>
76
Leszek Kajzer
r
I
I
!
I
,
ona zresztą bardzo wysoko wyspecjalizowana, choć w sumie sprawna technicz-
me.
Wszystkie dotychczas omówione zamki traktować można jako regularne
późnośredniowieczne zamki nizinne, dość typowe dla szeroko pojętego kręgu
północnoeuropejskiego. Równocześnie popularność mniejszych założeń obron-
no-mieszkalnych, określanych przez archeologów jako tzw. grodziska stożkowa-
te, prezentujących różnie zakrojone redukcje typu motte, skłania do zwrócenia
uwagi na zamki donżonowe. Dobrym przykładem takiego właśnie zamku, nale-
żącego do Jakuba Kusza z rodu Pałuków jest wzmiankowany w 1383 roku
obiekt w Gołańczy. Nowsze badania (Strzałko 1997) wykazały, że zachowana do
dziś wieża stanowiąca jądro założenia, powstała prawdopodobnie właśnie przed
1383 rokiem. Był to czworoboczny, pięciokondygnacyjny masyw o wymiarach
11 x 16,6 m, pełniący bez wątpienia funkcję donżonu, otoczony w końcu
XIV wieku jeszcze drewniano-ziemnym wałem z częstokołem i fosą, a nie murem
obronnym. Zamek w latach sześćdziesiątych XV wieku stał się własnością Gru-
dzińskich i być może dopiero z nimi wiązać można jego rozbudowę. W efekcie
powstało duże założenie składające się z murów obwodowych (zamykających
powierzchnię 35,2 x 52,8 m), trzyizbowego, wydłużonego domu południowego,
dwóch(?) wież czworobocznych pomieszczonych na obwodzie i cylindrycznej
wieży północno-zachodniej. Możliwe jednak, że południowa partia założenia nie
została w pełni zrealizowana, co sugerować może obecność muru okalającego
donżon od południa.. Mała część północna miałaby wymiary 26,4 x 35,2 m.
Przyjmując jednak pełną realizację "dużego" programu rozbudowy Grudzińskich
zamek w Gołańczy zajmowałby obszar około 1850 m 2 , a więc bardzo znaczny,
porównywalny z największymi warowniami prywatnymi z połowy XV wieku.
Pamiętając o maksymalnej skali budowlanej późnośredniowiecznych zamków
prywatnych nie można nie wspomnieć i o granicy dolnej. Przykładem takiego
właśnie ,,miniaturowego" zamku są Wojsławice koło Zduńskiej Woli (Augusty-
niak 1993). Powstał on prawdopodobnie dopiero około połowy XVI wieku,
z inicjatywy, nieznanego z imienia, przedstawiciela rodu Wężyków, a więc
w czasie gdy szlachta polska coraz rzadziej realizowała już model późnośred-
niowiecznej siedziby zamkowej. Główny dom mieszkalny obiektu, określonego
przez J. Augustyniaka jako "zameczek", był jednotraktowy, dwuizbowy i piętro-
wy o wymiarach 8,9 x 23 m i łącznej powierzchni użytkowej około 200 m 2 . Od
północy dolegał do niego, zamknięty murami obwodowymi dziedziniec o wymia-
rach 10 x 20 m, w kurtynie zaś wschodniej (przy bramie) znajdowała się półcy-
lindryczna wieża. Choć łączna powierzchnia ulokowanej na wyspie siedziby
wojsławickiej wynosiła tylko około 490 m 2 , obiekt miał przecież trzy zasadnicze
elementy prawdziwego zamku, czyli dom, zamknięty murem dziedziniec i wieżę.
>>>
l
I
i
I
I
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
77
IV
Nawiązując do tytułu tego tekstu powrócić należy do stanu i potrzeb badaw-
czych. Element pierwszy można chyba traktować jako ogólnie znany i nie wyma-
gający szerokiego komentarza. Polskiej kastellologii daleko jest jeszcze do stanu
zaawansowania badań nad zamkami obserwowanego np. w sąsiednich Czechach,
choć wyraźnie już zarysowana interdyscyplinarność nowszych studiów tereno-
wych i kameralnych zwiastuje symptomy poprawy. I na tym dość lakonicznym
stwierdzeniu pragnąłbym poprzestać. Inaczej jeśli chodzi o zarysowanie potrzeb.
Nie mając nadziei na przyszłe, szeroko zakrojone prace, wykonywane tylko ze
względów badawczych, myślę, że wiele pozostało do zrobienia w sferze wyko-
rzystywania doraźnych działań remontowo-konserwatorskich. I tu właśnie widzę
klucz do polepszenia stanu wiedzy o zachowanej jeszcze substancji murowanej
polskich zamków. A jeśli wysiłki te będą skorelowane z szerzej zakrojonymi
studiami historyków, to najostrzej rysujące się potrzeby zostaną elementamie
zaspokojone. Myślę tu przede wszystkim o lepszym poznaniu zamków królew-
skich budowanych przez Kazimierza Wielkiego, a także o zamkach prywatnych,
które w dotychczasowej literaturze i badaniach rysują się jeszcze dość amorficz-
nie. I w poznaniu tych ostatnich; a także w dokładniejszym przebadaniu "dolnej
granicy" określenia zamek, widzę szczególną rolę prac prowadzonych przez
przedstawicieli archeologii historycznej.
Literatura
Antoni M.
1993 Dehio-Handbuch der Kunstdenkmtiler West- und Ostpreussen. Die ehem.
Provinzen West- und Ostpreussen (Deutschordensland Preussen) mit
BUtower und Lauenburger Land, Miinchen-Berlin.
Arszyński M.
1995 Budownictwo warowne zakonu krzyżackiego w Prusach (1230-1454), To-
ruń.
Augustyniak J.
1993 Szesnastowieczny zameczek w Wojsławicach w świetle badań wykopalis-
kowych, [w:] Między Północą a Południem. Sieradzkie i Wieluńskie
w późnym średniowieczu i czasach nowożytnych, red. T. 1. Horbacz,
L. Kajzer, Sieradz\ s. 279-301.
>>>
78
Leszek Kajzer
Boguszewicz A.
1996 Fortyftkacje południowego pogranicza księstwa świdnicko-jaworskiego
w XIII i na początku XIV wieku, (maszynopis w archiwum Katedry AI-
cheologii Uniwersytetu Wrocławskiego), Wrocław.
Chudziakowa 1., Kola A.
1974 Źródła archeologiczne z terenu zamku krzyżackiego w Toruniu, (Badania
z 1958-1966 r.), Warszawa-Poznań.
Świeckie budownictwo książęce w dzielnicy Janusza Starszego Mazo-
wieckiego, (maszynopis w archiwum Instytutu Sztuki PAN), Warszawa.
Z mecenatu książęcego na Mazowszu, [w:] Mecenas, kolekcjoner, odbior-
ca, Warszawa, s. 63-74.
Kuria książęca na Mazowszu, [w:] Podług nieba i zwyczaju polskiego.
Studia z historii architektury, sztuki i kultury ofiarowane Adamowi Miło-
będzkiemu, Warszawa, s. 136-139.
Architektura, [w:] Dzieje Mazowsza do 1526 roku, red. A. Gieysztor,
H. Samsonowicz, Warszawa, s. 401-423.
Gosztyła M., Proksa M.
1997 Zamki Polski południowo-wschodniej, Przemyśl.
Grzybkowski A.
1979 Zamek w Rawie Mazowieckiej. Zagadnienie fundacji i genezy, Kwartalnik
AIchitektury i Urbanistyki, t. 24, z. 3, s. 195-216.
Guerquin B.
1957 Zamki śląskie, Wrocław.
1974 Zamki w Polsce, (i kolejne wydanie) Warszawa.
Kajzer L.
1993
Frycz 1.
1963
Galicka I.
1968
1984
1988
1994
1995a
1995b
1996a
1996b
Zamek krzyżacki w Toruniu, Rocznik Muzeum w Toruniu, t. 1, z. 3,
s.79-97.
Grodziska średniowieczne i nowożytne, Prace i Materiały Muzeum AI-
cheologicznego i EtnografIcznego w Łodzi (dalej PiMMAiE), seria ar-
cheologiczna, nr 36, s. 33-43.
The problems of research of small fortijied sites in central-eastern Euro-
pa, [w:] Theory and practice of archeological research, red. W. Hensel,
S. Tabaczyński, P. Urbańczyk, t. 2, Acquisition of field data at mu/ti-
-strata sites, red. P. Urbańczyk, Warszawa, s. 415-434.
Archeological research into fortijied buildings and architecture, Slavia
Antiqua, t. 36, s. 19-27.
Czy archeolodzy powinni badać zamki?, AIchaeologia Historica Polona,
t. 3, s. 123-141.
"Grodziska sarmackie". Wstęp do problematyki badawczej, [w:] Sło-
wiańszczyzna w Europie średniowiecznej, t. 2, red. Z. Kurnatowska,
Wrocław, s. 181-189.
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
79
1997 Zamek w Sadłowie na Ziemi Dobrzyńskiej - wstęp do problematyki ba-
dawczej, Zapiski Kujawsko-Dobrzyńskie, t. 11, s. 41-51.
1998 Pomiędzy faktami krajobrazowymi a źródłami historycznymi, czyli o tzw.
grodziskach stożkowatych na Niżu Polskim, [w:] Kraje słowiańskie w wie-
kach średnich. Profanum i Sacrum, red. H. Kócka-Krenz, W. Łosiński,
Poznań, s. 429-437.
Kajzer L., Salm 1.
1996 Polnische Forschungen aber die Burgen im Gebiet des ehemaligen
Deutschordensstates. Eine Bilanz der letzten 50. Jahre, Castrom Bene,
t. 5, Castle and Church, Gdańsk, s. 73-95.
Kamińska J.
1966 Grodziska stożkowate śladem posiadłości rycerskich XIII-XIV wieku,
PiMMAiE, seria archeologiczna, t. 13, s. 43-78.
1979 Próba podsumowania nowszych badań nad grodziskami stożkowatymi,
PiMMAiE, seria archeologiczna, t. 25, s. 169-178.
Marciniak-Kajzer A.
1996 Dwory biskupów krakowskich w XV w. Przyczynek do rekonstrukcji zagi-
nionej części Liber benejiciorum Jana Długosza, Acta Universitatis Lo-
dziensis, Folia Archaeologica, t. 20, s. 97-110.
Miłobędzki A.
1988 Zarys dziejów architektury w Polsce, wyd. 4, Warszawa.
Pietrzak J., Skowron 1.
1984 Wyniki badań archeologicznych na Zamku Górnym w Gostyninie, gm.
loco, woj. Płock, (maszynopis w archiwum WKZ w Płocku), Łódź.
Pietrzak 1., Tomala 1.
1996 Archeologiczno-architektoniczne badania zamku w Oporowie w woje-
wództwie płockim, Łódzkie Sprawozdania Archeologiczne, t. 2, s. 193-
-201.
Pilarczyk Z.
1997
Fortyjikacje na Ziemiach Koronnych Rzeczypospolitej w XVII wieku, Poz-
nań.
Puget W.
1995
Pałace i dwory w dawnym województwie rawsko-mazowieckim, t. l,
(hasło Łowicz), Warszawa, s. 15-51.
Radacki Z.
1976, Średniowieczne zamki Pomorza Zachodniego, Warszawa.
RoZko M. F.
1996 Tustan - davnoruska naskelnaforteca, Kiiv.
Rzempołuch A.
1992 Przewodnik po zabytkach sztuki dawnych Prus Wschodnich, Olsztyn.
Siedziby biskupów
1997 Siedziby biskupów krakowskich na terenie dawnego województwa san-
domierskiego. Materiały z sesji naukowej, Kielce 20 IX 1997, red.
L. Kajzer, Kielce.
>>>
80
Leszek Kajzer
Sikorski C.
1986
Sowa A.
1977
Zamek w pałuckiej Wenecji, Bydgoszcz.
Rola zamków województwa krakowskiego w XVII wieku (do 1660 roku),
Studia Historyczne, R. 20, z. 4, s. 541-564.
Strzałko M.
1997 Pałace i dwory w dawnym województwie kaliskim, t. 2, (hasło Gołańcz),
Warszawa, s. 31-63.
Szymczak 1.
1988 Koszty murowanego budownictwa obronnego w Polsce do XVI w., Kwar-
talnik Historii Kultury Materialnej, R. 36, nr 2, s. 233-272.
Trajdos T.
1997 Architektura świecka, [w:] Kultura Polski średniowiecznej XIV-XV w.,
red. B. Geremek, Warszawa, s. 796-798.
Wyczański A.
1988 Funkcjonowanie zamku w Nowym Mieście Korczynie w XVI wieku,[w:]
Podług nieba i zwyczaju polskiego. Studia z historii architektury, sztuki
i kultury ofiarowane Adamowi Miłobędzkiemu, Warszawa, s. 258-262.
Zamek w Koźminie
1994- Zamek w Koźminie. Dzieje budowlane, źródła, część 1-2, red. T. Poklew-
-1995 ski-Koziełł, 1. Nekanda-Trepka, Łódź.
Zamki środkowopolskie
1982 Zamki środkowopolskie, część 2, Bolesławiec nad Prosną, red. T. Po-
klewski, Łódź.
DEFENSIVE ARCHITECTURE IN THE POLISH LOWLAND.
THE STATE AND REQUIREMENTS OF RESEARCH
Summary
The fIrst part of the artic1e addresses the issue of smalI defensive foundations, mostly
representing the motte plan, i.e. an earthen mound topped with a wooden tower. They
are typical objects of archaeologists' interest. The author draws attention to the signif1-
cant progress in archaeological tieldwork and a much lesser one as regards the publi-
cation of tieldwork results. Despite the great number of excavation works and fragmen-
tary publications, we still lack comprehensive studies referring both to the chivalric
material cu1ture of the late Middle Ages in Poland and to the technical, constructional
and spatial issues pertaining to wooden towers and halls situated on mounds and to
whole manorial complexes.
The second part of the artic1e is devoted to large fortif1ed foundations, Le. castles.
The state of research is much worse in this case, with the principal compendium of
knowledge about casHes in Poland being a study by B. Guerquin. Although outstand-
!II...
>>>
Budownictwo obronne na Niżu Polskim...
81
ing, that work records the state of knowledge from the late 1960s and early 1 970s.
Discussing the state and needs of the research on Polish castles, the author addresses
the following questions: (1) problems of their division into periods, (2) division of the
castles according to the ownership criterion, i.e. royal, ecclesiastical and private castles
and (3) problems with the cut-off point of the term 'castle'. Development stages of
medieval Polish castles outlined by B. Guerquin (1230-1320, 1320-1410 and 1410-
-1530) may be still considered correct on the whole, although nowadays we see the
necessity of placing a different emphasis on historical events and of introducing minor
chronological changes. Ducal and royal castles as well as ecclesiastical ones, which are
relatively well known from written sources, are studied as opportunities arise. By the
way, such opportunities are scarce as a result of fInancial problems and of the imposs-
ibility of applying certain conservation policies. The most neglected area of research is
that of private castles. This is partly due to their relatively smalI building scale, which
has led to the total destruction of many fortresses. A number of them have survived
only as anonymous earthen mounds which now require archaeological and architectu-
raI examination. Then the author proceeds to discuss several of the relatively well-
-examined private castles: Wenecja near Żnin and Gołańcz in Pałuki, Radziki Duże
and Sadłowo in the Dobrzyń Land and Koźmin in Wielkopolska (Greater Poland).
Attention is drawn to formal differences between the castles (e.g. ones with or without
towers), although all of them belong to the typically north-European group of smalI
castles, usually quadrilateral in outline. The structure from Wojsławice near Łódź
serves as an example of a construction bordering on the cut-off point of the term
, castle'. Extremely smalI, it however possesses all the constructional elements of
a 'proper' castle: the surrounding wall, living quarters and the tower.
In conclusion, the author estimates the state of knowledge about Polish castles as
much worse than, for example, that of Bohemia. Noticing an interdisciplinary app-
roach in new research projects, he believes that much remains to be done if emergency
building and conservation works are to be employed for research purposes. Finally, he
emphasises the necessity of publishing a monographic studyon castle foundations of
King Casimir the Great (Kazimierz Wielki; +1370) and notes that research on private
castles (both in the fIeld and in the study room) must be intensitied.
........
>>>
......
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrom
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Katedra Archeologii
Uniwersytet Wrocławski
CEZARY BUŚKO
Stan badań archeologiczno-architektonicznych
nad średniowieczną kamienicą mieszczańską w Polsce
State of Archaeological and Architectural Research
on the Medieval Burgher's House in Poland
Jeszcze niespełna dziesięć lat temu omawiając dzieje polskiej archeologii his-
torycznej, Jerzy Kruppe stwierdzał że ,,(...) archeologia późnośredniowieczna
jawi się jako archeologia zamków, murowanych obiektów sakralnych, murów
miejskich, niestety zaledwie kilku kamienic mieszczańskich (...)" (Kruppe 1989-
-1990, s. 16).
W trakcie minionych kilkunastu lat sytuacja zmieniła się radykalnie czego
przykładem jest niniejsza konferencja, na której w osobny temat wydzielono za-
gadnienia związane z badaniami archeologiczno-architektonicznymi średnio-
wiecznej zabudowy mieszczańskiej. Sugemje to, że w tym czasie ukształtowała
się (bo narodziła się już wcześniej) odrębna gałąź archeologii historycznej - ar-
cheologia miast. Odrębna, mimo że badając miasto nie unikniemy zagadnień
związanych z architekturą militarną i sakralną. Co w takim razie stanowi o spe-
cyfice tych prac? Można byłoby zaryzykować stwierdzenie, że czynnikiem tym
jest struktura miasta, składającego się głównie z autonomicznych elementów
jakimi są parcele mieszczańskie wraz ze znajdującą się na nich zabudową.
Obiekty o ściśle określonej funkcji obronnej, czy sakralnej zawsze powstawały
i zmieniały się w wyniku realizacji konkretnych projektów uwzględniających
formę i funkcjonalność całego założenia. Odmiennie w miastach, gdzie prócz
budowli komunalnych (mury obronne, ratusz, sukiennice) i posiadających specy-
ficzną funkcję (np. spichlerze, słodownie, obiekty sakralne) pozostała część za-
.....
>>>
84
Cezary Buśko
budowy - a więc domy mieszkalne - reprezentowały naznaczone indywidualno-
ścią różnorakie formy. Podobnie, jak i sam sposób zagospodarowania parceli,
były one uwarunkowane jednostkowymi zapotrzebowaniami i możliwościami
inwestora, co nadawało im niepowtarzalne piętno. Sądzę, że - obok zagadnień
wielokrotnie podkreślanych w literaturze (np. Wyrobisz 1971; Kajzer 1984;
1996; Nawrolski 1984; 1985; 1987; 1990; por. też Archeologia 1979) - właśnie
ten "indywidualistyczny" aspekt determinuje stopień złożoności oraz definiuje
specyfikę badań średniowiecznych ośrodków miejskich. Musimy bowiem zwra-
cać uwagę na "osobnicze" cechy, jednocześnie nie tracąc z pola widzenia różno-
rakich powiązań strukturalnych, zachodzących pomiędzy poszczególnymi ele-
mentami miasta i nadających każdemu z nich swoisty charakter.
Mimo, iż domy murowane w średniowiecznej Polsce stanowiły tylko kilka
procent całości zabudowy miejskiej (w XIV wieku - 2,5%, w XV wieku 4%;
Brykowski 1995, s. 53), temat referatu zobowiązuje mnie do zajęcia się właśnie
nimi. Ogranicza to zakres rozważań do zaledwie kilku miast nierównomiernie
rozrzuconych na terenie dzisiejszych ziem polskich. Najlepiej sytuacja prezentuje
się w miastach śląskich i pomorskich, a więc na obszarach poddanych najwcze-
śniej intensywnym wpływom kultury zachodnioeuropej skiej. W pozostałych
dzielnicach kamienice średniowieczne występują sporadycznie, i to wyłącznie
w większych ośrodkach (Warszawa, Kraków, Lublin, Poznań).
Pierwszy etap naukowych zainteresowań średniowiecznym, murowanym do-
mem mieszczańskim rozpoczynający się w początku XX wieku, to domena nie-
mieckich historyków sztuki i architektów (np. Burgemeister 1921; Stein 1931;
1935; 1966; Rendschmidt 1933) oraz badaczy krakowskich (Chmiel 1917-1935;
Jasieński 1934; 1935). Analizując istniejące budynki uwagę kierowano ku bada-
niu formy, układu wewnętrznego i usytuowaniu na działce, próbowano także
określić ich genezę. W' efekcie kilkudziesięcioletnich badań wydzielono domy
wolnostojące (tzw. Steinwerki lub Kemenate) o formie zaczerpniętej z architektu-
ry militarnej oraz domy szeregowe wywodzące się z architektury wiejskiej. Budu-
jąc dalej ten ciąg typologiczny, budynek szeregowy podzielono na kamienicę
północnoeuropejską, jednoprzestrzenną, z rozbudowanym poddaszem pełniącym
funkcje magazynowe oraz środkowoeuropejską bardziej zróżnicowaną pod
względem formalnym, lecz z zasady wieloprzestrzenną (por. np. Biittner, Meis-
sner 1980).
Bodźcem do podjęcia szerszych studiów nad kamienicą mieszczańską stała
się odbudowa miast zniszczonych w czasie II wojny światowej. Pierwszeństwo
w badaniach archeologiczno-architektonicznych miast w Polsce (przy stosowaniu
odpowiedniej metody badawczej) przyznać należy Komisji Badań Dawnej War-
szawy, powołanej z inicjatywy Stanisława Żaryna w 1951 roku. Z perspektywy
lat trudno przecenić rolę zatrudnionych w niej archeologów, historyków, archi-
tektów i historyków sztuki, kładących wówczas podwaliny pod tak bujnie obec-
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
85
nie rozwijającą się archeologię zespołów staromiejskich. Efektem tych prac były
liczne publikacje obrazujące różnorakie dziedziny życia średniowiecznego mia-
sta, a w najbardziej interesującym nas aspekcie zaowocowały syntetyczną pracą
S. Żaryna (1963) o warszawskiej kamienicy XV i XVI-wiecznej.
Doświadczenia pozyskane w trakcie metodycznie i z rozmachem realizowa-
nych badań warszawskich nie zostały, niestety, wykorzystą.ne w trakcie odbudo-
wy (w szczególnych przypadkach - jak np. w Lwówku Śląskim, Złotoryji, czy
Malborku - swoiście pojętej przebudowy) miast dolnośląskich i pomorskich. Nie
będąc upoważnionym do określania przyczyn takiego stanu rzeczy, ograniczę się
jedynie do stwierdzenia, że w trakcie tych działań bezpowrotnie straciliśmy trud-
ną do oszacowania bazę źródłową do studiów nad średniowiecznym miastem.
Wystarczy przypomnieć, że powierzchnia obszarów staromiejskich pokryta za-
budową (sc. zniszczona) kilkukrotnie przerasta teren do dnia dzisiejszego syste-
Illatycznie badany!.
W badaniach nad kamienicą średniowieczną nadal przeważała tendencja do
kontynuowania starych tradycji, ograniczających prace badawcze głównie do
analizy architektonicznej (np. Ciemnołoński, Massalski, Stankiewicz 1955;
Grabski 1960; Nawrocki 1980; Gąsiorowski 1966; Czerner 1976; Kozaczewski
1995), czego wyrazem było zorganizowanie w 1963 roku konferencji w Toruniu
- "Zabytkowe kamienice mieszczańskie i ich adaptacja do współczesnych po-
trzeb" (Zabytkoznawstwo 1966). Dalsze studia przyniosły opracowania pojedyn-
czych kamienic lub wybranych zagadnień dotyczących ich wystroju (np. Frycz
1963; Stankiewicz 1977; Kopciowski 1978). Badania o szerszym zakresie reali-
zowano w Krakowie (por. Jamroz 1983; Komorowski 1997, tu dalsza literatura)
i Wrocławiu (por. Chorowska 1994, tu dalsza literatura), które zaowocowały
licznymi publikacjami w latach późniejszych.
Świadectwem przełomu w świadomości badaczy była kolejna, zorganizowa-
na dwadzieścia lat po toruńskiej, konferencja "Kamienica miejska w Polsce do
końca XVIII wieku". Mimo, iż odbyła się pod auspicjami Komisji Historii Sztuki
Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, pojawiły się wówczas głosy o ko-
nieczności rezygnacji z "(00') badań formalnych, zmierzających do rekonstru-
owania prostych ciągów ewolucyjnych, bądź do szeregowania polskich domów
w grupy formalne czy też odmiany regionalne (00')" na rzecz rozpatrywania
"(00') poszczególnych obiektów na tle określonych zespołów miejskich i w as-
pekcie społeczno-produkcyjnym, a więc uwzględniającym status majątkowy oraz
zróżnicowanie zawodowe właścicieli (...)" (wypowiedź M. Kutznera; Kręglew-
l Np. w Kołobrzegu w latach 1973-1974 zabudowano ponad 9500 m 2 powierzchni
Starego Miasta. Dopiero od 1986 roku zapoczątkowano badania archeologiczne wy-
przedzające prace budowlane obejmujące do 1995 roku 5500 m 2 (Rębkowski 1996,
s. 17-19).
.......
>>>
86
Cezary Buśko
ska-Foksowicz 1985, s. 99). Co więcej, padły postulaty, aby ,,(...) Badania ka-
mienic mieszczańskich (...) zastąpić badaniami nad zagospodarowaniem i zabu-
dową działki" (Rogalanka 1985, s. 258). Naprzeciw nim wychodzi praca Józefa
Jamroza (1983) dotycząca kamienicy krakowskiej, której autor - prócz charakte-
rystyki formalnej - szeroko zajął się relacjami zachodzącymi pomiędzy kamieni-
cą a działką, prezentując jednocześnie dom na tle funkcjonującego ośrodka miej-
skiego oraz przeprowadził rozróżnienie pomiędzy domem kupca a rzemieślnika.
W podobnym tonie utrzymane jest studium. Małgorzaty Chorowskiej (1994),
będące podsumowaniem wieloletnich, zespołowych badań nad kamienicą wroc-
ławską.
W wyniku omówionych pokrótce prac historyków sztuki i architektury uzy-
skaliśmy następujący obraz murowanego domu mieszczańskiego. Naj starsze,
sięgające połowy XIII wieku kamienice powstały we Wrocławiu; koncentrowały
się w strefie przyrynkowej, na działkach o szerokości 60 stóp. Nie wszystkie od
razu zajmowały całą szerokość parceli, lecz już w w końcu XIII wieku zabudo-
wano znajdujące się pomiędzy nimi przerwy. Maksymalnie trójkondygnacyjne
kamienice, jedno- lub dwutraktowe nie były podpiwniczone, a wejścia na pierw-
szą - pełniącą magazynowe funkcje - kondygnację umieszczano od frontu i od
podwórza, na poziomie otaczającego je terenu. Ogrzewane i oświetlone więk-
szymi oknami piętra pehriły funkcje mieszkalne, a komunikację zapewniały ze-
wnętrzne, drabiniaste schody umieszczane od strony podwórka.
Dalszy rozwój kamienicy patrycjuszowskiej szedł w kierunku rozbudowy do
formy wieloskrzydłowej i dalej dwutraktowej o dwóch lub trzech pasmach.
Szybki przyrost warstw kulturowych powodował w wieku XIV zamianę pierw-
szych kondygnacji na piwnice, gdzie w miejsce dawnych stropów wprowadzono
sklepienia. Domy miały bardzo wysoki (4,4-5,5 m) parter mieszczący obszerną
sień i kantor, jedno mieszkalne piętro i strpmy dach, pod którym znajdowały się
magazyny. Tylko niektóre z kamienic posiadały wąski przejazd. Mimo, iż wro-
cławski dom należał do rodziny domów środkowoeuropejskich, praktycznie do
końca średniowiecza nie wykształcił się w nim komunikacyjno-kuchenny trakt
środkowy .
Odmiennie wyglądały domy ubogich rzemieślników, stwierdzone głównie
w północnej części miasta. Pojawiły się one w XIV wieku w formie jednoprze-
strzennego, najczęściej parterowego i niepodpiwniczonego budynku o szerokości
frontu równej 20 stóp, a ich dalsza rozbudowa szła w kiemnku formy dwutrak-
towej (ryc. 1,2; Chorowska 1994, passim).
W końcu XIII wieku murowany dom mieszczański pojawia się także w Kra-
kowie. Według Józefa Jamroza występował on w okolicach przyrynkowych
w dwóch typach, a ich pozostałości przetrwały w piwnicach do dziś istniejących
budynków. Pierwszy był domem wolnostojącym o szerokości frontu 8-12 m
..........
>>>
' 0 ,
J'
. ".....J
I
b
O O O
& 88
a
b
-
-
c
Ryc. 1. a -Wrocław, Rynek 5, rekonstrukcja fasady z 2. połowy XV wieku i szczytu
z końca XV wieku; b - Wrocław, Rynek 6, rekonstrukcja tylnych elewacji
domów XIII-wiecznych; c - Wrocław, Rynek 6, rekonstrukcja XIII-wiecznego
wnętrza (wg Chorowska 1994)
Fig. 1. a - Wrocław, 5 Rynek, reconstructed fa
ade (second half of the 15 th century)
and gable (end of the 15 th century); b - W:
ocław, 6 Rynek, reconstructed rear
elevations of 13 th .century houses; c - Wrocław, 6 Rynek, reconstructed 13 th _
-century interior (after Chorowska 1994)
>>>
88 Cezary Buśko
60 HSQp 405IÓp 3O.łć.p 2OsiOp
, ,,- -
J er ' I 8. 1::].
1-1 [:J
I J.
l5 [ 1]
. ... a
j . j ;
1=1 1"'1
aCJ
l- e
I [][
.& J.
p
I h)
j "_
p
I
1::1
I- I
O 10 '20 m
' '" , 'I
Ryc. 2. Schematyczny rozwój kamienicy wrocławskiej (wg Chorowska 1994)
Fig. 2. Schematic development of a Wrocław town house (after Chorowska 1994)
i głębokości 43 m, przylegającym jednym bokiem do granicy parceli, typ drugi to
domy płytkie i szerokofrontowe (Jamroz 1983, s. 60). Ostatnio Waldemar Komo-
rowski (1997) poddał w wątpliwość powyższe ustalenia, prezentując jednocze-
śnie własną koncepcję. Najstarsze kamienice wznoszono w okolicach przyryn-
kowych, a ich szerokość wahała się w granicach 10-20 m. Jak do tej pory ziden-
tyfikowano tylko wzniesioną z kamienia pierwszą, jednoprzestrzenną kondygna-
cję z wjazdem pośrodku fasad, znajdującym się na ówczesnym poziomie terenu.
Kamienice XIV - i XV-wieczne reprezentowane są przez kilkanaście typów
zależnych od kształtu i rozmiaru parceli. Najbardziej typowe to wznoszone na
pełnej działce jedno- lub dwupiętrowe domy szerokofrontowe, jednotraktowe,
trójdzielne z osiowo usytuowaną sienią oraz oficyną w części zatylnej. Dobudo-
wywano do nich pierwotnie drewniane, a później murowane drugie trakty miesz-
czące schody prowadzące na wyższe kondygnacje. Na działkach półkuryjnych
stawiano kamienice głębsze, dwutraktowe z przedprożem w części frontowej.
Początkowo jednoprzestrzenne trakty dzielono wzdłuż, tworząc w trakcie pierw-
szym obszerną sień i kantor, w drugim natomiast dużą świetlicę (izbę na zadzi)
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
89
i wąski przechód (ryc. 3, 4) (Jamroz 1983; Grabski 1968; 1970; Frazik 1985;
por. także Swaryczewski 1976; 1988; Lukacz 1988).
m.mm
mi im
b
:ło""
nku ...,,,I'./x.,......
a
Ryc. 3. a - Kraków, rekonstrukcja elewacji kamienicy gotyckiej (wg Jamroz 1983);
b - Kraków, Rynek Główny 34, wewnętrzna elewacja parteru kamienicy
z XII1/XIV wieku (wg Komorowski 1997); c - Kraków, rekonstrukcja wnętrza
pierwszej kondygnacji kamienicy z XII1/XIV wieku (wg Komorowski 1997)
Fig. 3. a- Cracow, reconstructed elevation of a Gothic town house (after Jamroz
1983); b - Cracow, 34 Rynek Główny, ground-floor interior elevation of
a 13 th /14 th -century town house (after Komorowski 1997); c - Cracow, recon-
structed fIrst-storey interior of a 13 th /14 th -century house (after Komorowski
1997)
W Toruniu, w 2. połowie XIII wieku dom mieszkalny najprawdopodobniej
miał formę drewnianego lub szachulcowego budynku wzniesionego na murowa-
nej piwnicy. W końcu XIII i w XIV wieku pojawiają się kamienice dwutraktowe
z obszerną i wyższą sienią znajdującą się w trakcie frontowym. Równolegle
wznoszono budynki charakteryzujące się równą wysokością traktów. Jeszcze
w XIV stuleciu niektóre z nich zaopatrywano w przedproża (Nawrocki 1985).
XV -wieczna kamienica toruńska prezentuje klasyczny północnoeuropejski typ
domu sieniowego, tzw. Dielenhaus. Były to z zasady domy szczytowe, często
poprzedzone przedprożem, podpiwniczone z trzema kondygnacjami naziemnymi.
Większą część powierzchni użytkowej budynku zajmowały magazyny. Na parte-
rze traktu pierwszego mieściła się - wyższa niż pomieszczenia znajdujące się
>>>
90
Cezary Buśko
l m =[
l i ;
. :¥{ i
J
m
.....
[ ' P ':" . J ; II
...
[ . .';
" ...... . .. ;
!:;. : .: .:
:.
.
. ';. ż":
'.
..
.. ;. .. : ; : ; ;
a, Rynek b Rynek
D
; tE [fi]
Q
bE
..
'"
.
.
i
'łUD'tMU J1Od, nz1DIIIłIIR ....... 'I:łM" ",Vw
d
c
Ryc. 4. a - Kraków, rekonstrukcja zabudowy na działkach pełnokuryjnych (wg Grabski
1970); b - Kraków, rekonstrukcja zabudowy na działkach półkuryjnych (wg
Grabski 1970); c - Kraków, schemat typów kamienic z XIV/xv wieku (wg
Jamroz 1983); d - przekrój Rynku z otaczającą go zabudową (rekonstrukcja)
(wg Jamroz 1983)
Fig. 4. a - Cracow, reconstructed building layout on fulI plots (after Grabski 1970);
b - Cracow, reconstructed building layout on half-plots (after Grabski 1970);
c - Cracow, schematic town-house types of the tum of the 15 th century (after
Jamroz 1983); d - cross-section through the Rynek and surrouding buildings
(reconstruction; after Jamroz 1983)
w trakcie drugim - mieszkalno-handlowa sień z wydzielonym kątem do przyrzą-
dzania posiłków, schodami do piwnic i na piętro oraz z przechodem na podwó-
rze. W trakcie drugim zlokalizowano kolejne pomieszczenie mieszkalne, a repre-
zentacyjna świetlica znajdowała się na piętrze. Toruńskie kamienice często
ogrzewane były systemem hypokaustycznym (ryc. 5-7) (Tajchman 1985).
Najstarsze XV-wieczne warszawskie domy murowane - nawiązujące formą
do kamienic toruńskich - były jednotraktowe, z wielofunkcyjną, obszerną, jedno-
przestrzenną sienią na parterze i magazynami na poddaszu. Ich dalszy rozwój
szedł w kiemnku rozbudowy w głąb (do dwóch traktów) i wzwyż poprzez nad-
budowę mieszkalnych pięter (ryc. 8) (Żaryn 1963; Widawski 1985).
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
91
5m
Ryc. 5. Toruń, ul. Kopernika 15, 17, 19, 21 i Św. Ducha 12, rekonstrukcja elewacji
kamienic XV-wiecznych (wg Nawrocki 1985)
Fig. 5. Toruń, 15, 17, 19,21 Kopernika 51. and 12 Św. Ducha Sl., reconstruced eleva-
tions of 15 th -century town houses (aft:er Nawrocki 1985)
Niewiele od nich odbiegają kamienice poznańskie, wznoszone od XV wieku,
posiadające dwa lub trzy piętra, mieszczące w pierwszym trakcie parteru obszer-
ną sień, w drugim przechód i kuchnię (Kondziela 1975, passim).
Wydawać by się mogło, że wyniki badań architektonicznych w zadowalający
sposób nakreślają obraz kamienicy mieszczańskiej, tym bardziej, że zdecydowa-
ny postęp przyniosło stosowanie odkrywek architektonicznych, umożliwiających
wniknięcie w ukrytą obecnie strukturę murów. Prace te przyniosły szczególnie
spektakularne wyniki we Wrocławiu (por. Chorowska, Lasota, Rozpędowski
1994; 1995; Chorowska 1994; Chorowska, Lasota 1995c). Co więcej, zaintere-
sowania badaczy nie ograniczały się tylko do kamienicy sensu stricto, lecz objęły
także i związane z nią zagadnienia socjotopograficzne (Chorowska, Lasota
1995a), czy też dotyczące wielkości działki (Chorowska, Lasota 1995b).
W ogromnej jednakże większości przypadków dom mieszkalny traktowano jako
swego rodzaju fenomen wyizolowany z otaczającego go środowiska.
Zmianę tego punktu widzenia i w konsekwencji dalsze możliwości poszerze-
nia naszej wiedzy przyniosły badania archeologiczno-architektoniczne ośrodków
>>>
I
I
I
I
I
f
I
I
1
ZZJ:2
2'2Q! 3
"
nr15
4
;-
.5
6
Z"./:'7
r
f
[ : ...--'
... . . . . .. .
. [ . ,.
. ('1
ł. r
..-..-..... L. . .
.::..-;....:.....J.
--.....:..--..-
\, s
f :-.,-:r..
-.:r:"-;". .." '"
" p
H'
i'1
:.'
.-!
f'
,
;.
-"I
.f
10m
Ryc. 6. Toruń, ul. Kopernika 15, 17, 19,21 i Św. Ducha 12, plan piwnic. Legenda: 1-
-3 - fazy I-III, 2. połowa XIII-XIV wieku; 4 - XV wiek; 5 - XVI wiek;
6 - XVII wiek; 7 - XVIII wiek; Pp - przedproże; S - studnia; P - piec typu
hypokaustum (wg Nawrocki 1985)
Fig. 6. Toruń, 15, 17, 19, 21 Kopernika St. and 12 Św. Ducha St., cellar plan.
Legend: 1-3 - phases I-III (second half of tl\e 13 th to 14 th centuries); 4 - 15 th
century; 5 - 16 th century; 6 - 17 th century; 7 - 18 th century; Pp - perron;
S -well; P - hypocaust-type furnace (after Nawrocki 1985)
>>>
r
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
t nnn q
n
n
l
'-
.
."
"
Jł.
"Y"r
; U
:
. ;.
. J
:
. '!Ii :1 ,I i
.: II ,. :h n i!'! Iii .
o
/., Q
..
:. { r
\ 5 1 ;ł- '
'I, ' ','
-nj..
. " i
PR.zeKRĆJ A-A
ł
ł
-,- t
- t M
II PIĘTRO
ł
1
GAlERYJKA - I PI
TRO
-tL ' .;tL
rł
-- ------! +-
:
\i 1:. 1 .
.
PRZYZIEMI
-U2-
' ij
PODZIEMIE
93
D
D
PRZEKRÓJB,B
PRZEKRÓJ c-c
o
PRZEKROJ D-D
1011'1
Ryc. 7. Toruń, schemat domu-składu (wg Tajchman 1985)
Fig. 7. Toruń, Storage-house scheme (after Tajchman 1985)
staromiejskich, prowadzone szczególnie lltensywnie od końca lat 80-tych
XX wieku. Ich znaczenie rozpatrywać należy w kilku aspektach, które w sposób
wyczerpujący omówił Tadeusz Nawrolski (1984; 1985; 1987; 1988; 1989-
-1990); w tym miejscu wypada tylko powtórzyć (z niewielkimi uzupełnieniami)
jego założenia badawcze.
>>>
94
Cezary Buśko
l
llffil1ml
ililI
fFRi
f"i
[j;!;;!Jlg]
\, I
......
'
,
....
I \
a
b
o 10m
o
10m
Ryc. 8. a - Warszawa, Rynek 21, elewacja frontowa kamienicy; b - Warszawa, Rynek
21 i Rynek 3, plany piwnic XV-wiecznych kamienic (wg Widawski 1985)
Fig. 8. a - Warsaw, 21 Rynek, frontal elevation of a town house; b - Warsaw, 21 and
3 Rynek, cellar plans of l5 th -century town houses (after Widawski 1985)
Do najistotniejszych elementów należy kompleksowość badań, wynikająca
z możliwości obserwowania relacji zachodzących pomiędzy budynkiem a pozo-
stałą częścią parceli. Jest rzeczą oczywistą, że sam budynek frontowy nie mógł
w pehri wyczerpać mieszkalnych funkcji, a część działań związanych z pojęciem
zamieszkiwania toczyła się na terenie działki. Dzięki badaniom archeologiczno-
-architektonicznym możliwa jest identyfikacja ściśle związanych z nim, a nieist-
niejących już drewnianych oficyn, czy też domów zatylnych mieszczących np.
warsztaty produkcY.ine, czy też miejsca przygotowywania posiłków. Dodatkowo,
materiał zabytkowy odkrywany na terenie parceli niejednokrotnie umożliwia
określenie zawodu posesjonata. Badania takie pozwalają także na zapoznanie się
z elementami systemów grzewczych, rozbieranych i pr
udowywanych w miarę
upływu czasu. Dzięki pracom prowadzonym na zewnątrż kamienicy możliwa jest
również identyfikacja urządzeń służących do zaopatrzenia w wodę i usuwania
nieczystości.
Rozpoznanie układu nawarstwień wokół budynku czasem powoduje zmianę
poglądów na dyspozycję wysokościową domu i związane z nią problemy komu-
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
95
nikacji. Badania archeologiczno-architektoniczne umożliwiają określenie wielko-
ści działki oraz wpisanie w jej obręb budynku mieszkalnego, a odsłonięcie fun-
damentowych partii zniszczonych obecnie murów pozwala na identyfikację za-
nikłych części składowych kamienicy oraz określenie zmian zachodzących w jej
rozplanowaniu. Co więcej, badania takie prowadzą do odkrycia nieznanych do tej
pory form kamienic, w tym także i poprzedzających je budynków drewnianych.
Surowa forma pierwszych kamienic, praktycznie pozbawionych detalu,
uniemożliwia w miarę precyzyjne określenie ich chronologii. Próby datowania
opierają się na makroskopowych analizach zapraw i ukształtowania spoin (np.
Chorowska 1994), szczegółach technologicznych murów (Chorowska, Lasota,
Małachowicz 1997) oraz typologii (np. Polak, Rębkowski 1996), a w przypadku
domów ceglanych dodatkowo na analizie wątku ścian (Jamroz 1983; Nawrocki
1985; Chorowska 1994; Kąsinowski 1997). Badania wykopaliskowe umożliwia-
ją określenie relacji zachodzących pomiędzy domem mieszczańskim a zalegają-
cymi wokół niego nawarstwieniami, datowanie zaś poszczególnych jednostek
stratygraficznych pozwala na, w miarę precyzyjne, umieszczenie w czasie mo-
mentu wzniesienia kamienicy.
Intesywna, badawcza działalność terenowa powoduje, że nadal znajdujemy
się na etapie gromadzenia, a właściwie lawinowego narastania źróder, prace
o charakterze syntetyzującym należą do rzadkości. Pomijając ogólne podsumo-
wania wyników badań w niektórych ośrodkach (np. Wrocław - Buśko, Piekalski
1995/1996(1997); Elbląg - Nawrolska, Nawrolski 1986; 1989; Kołobrzeg -
Rębkowski 1989) dysponujemy artykułami prezentującymi wyniki badań archeo-
logiczno-architektonicznych na pojedynczych parcelach (np. Wrocław - Buśko,
Piekalski 1993; Buśko, Chorowska, Piekalski 1996; Lewicka-Cempa, Kudła
1993; Poznań - Pietrzak, Wawrzyniak 1993), czy też obejmującymi większe
partie zabudowy (Wrocław - Piwko, Romanow 1993; Kołobrzeg - Archeologia
średniowiecznego Kołobrzegu 1996, 1997; Świdnica - Chorowska, Lasota,
Małachowicz 1997) oraz szczegółowymi opracowaniami kamienic powstałymi
prawie wyłącznie na podstawie wyników badań archeologiczno-architektonicz-
nych (Kąsinowski 1992; 1997; Polak, Rębkowski 1996; Polak 1997). Pojawiły
się także prace charakteryzujące systemy grzewcze (Dymek 1995) i urządzenia
wodno-kanalizacyjne (Buśko 1995a) związane z mieszczańskim domem. Z za-
dowoleniem należy także odnotować zapoczątkowanie serii poświęconych pro-
blematyce badań archeologiczno-architektonicznych średniowiecznego Kołobrze-
gu (Archeologia średniowiec2flego Kołobrzegu 1996, 1997), Elbląga (Archaeo-
logia Elbingensis 1992; 1997) i Wrocławia (Ze studiów 1999).
2 W początkach XX wieku w Elblągu znano 22 domy gotyckie. Badania archeolo-
giczno-architektoniczne 196 kamienic wykazały, że 83% z nich ma średniowieczną
metrykę (Kąsinowski 1992; Nawrolska 1997).
......
>>>
96
Cezary Buśko
Powyższe, krótkie zestawienie wyraźnie uwidacznia, że badania archeolo-
giczno-architektoniczne nad średniowieczną kamienicą mieszczańską są najbar-
dziej zaawansowane w trzech ośrodkach - Elblągu, Kołobrzegu i Wrocławiu.
Dodać tu należałoby Głogów i Świdnicę, jednakże do tej pory wyniki prowadzo-
nych tam prac nie doczekały się szerszej prezentacji (Wiśniewski 1992; Czapla,
Pogorzelski 1993; Pogorzelski, Czapla 1993; Czapla 1997; Hendei 1997; Cho-
rowska, Lasota, Małachowicz 1997).
W początku lokacyjnego Elbląga dominowała zabudowa szachulcowa. Je-
dynie w dwóch przypadkach odkryto w głębi działki wzniesione przed 1288 ro-
kiem wolnostojące domy ceglane, tzw. Steinwerki lub Kemenate o wymiarach
zbliżonych do domów drewnianych lecz mających wieżową formę (Kąsinowski
1997). Najstarsza, XIII-wieczna, realizowana w układzie szeregowym kamienica
elbląska prezentuje typ tzw. północnoeuropejskiego domu sieniowego (Dielen-
haus), charakterystycznego dla obszarów hanzeatyckich. Pojawia się ona jako
budynek wzniesiony w konstrukcji ceglano-szachulcowej, zajmujący cały front
parceli o szerokości 1-2 (sporadycznie 2,5, a najczęściej 1,5, czyli około 7 m)
i sięgający w głąb do 3-3,5 pręta chehnińskiego. Najczęściej murowane były
ściany boczne, rzadziej tylna, którą podobnie jak i frontową, tworzył szachulec.
Domy były jednoprzestrzenne z wejściem od frontu, najczęściej o dwóch przykry-
tych stropami kondygnacjach. Komunikację pionową zapewniały drabiny lub
schody umieszczane w grubości tylnej ściany budynku. W miarę upływu czasu
ściany frontowe wymieniane są na murowane, a stałe podnoszenie się poziomu
użytkowego terenu powoduje przekształcanie pierwszej kondygnacji w piwnicę.
Do budynków dostawiane są przedproża, a komunikację z wnętrzem zapewniają
stare, zlokalizowane w dawnym przyziemiu otwory drzwiowe oraz nowe, prowa-
dzące na dawne pierwsze piętro. Jednocześnie powiększano powierzchnię użyt-
kową dobudowując (od lat 40-tych XIV wieku) trzecią kondygnację (ryc. 9, 10)
(Kąsinowski 1992; 1997, ryc. 3).
Badania prowadzone na zapleczu budynków mieszkalnych wykazały także
zmiany w wielkości parcel i sposobie ich zagospodarowania. Jako pierwszy
wznoszono budynek mieszkalny, a następnie mur międzyblokowy oraz mury
graniczne otaczające podwórze, na którym ujawniono drewniane lub murowane
oficyny, piece i rozmaite urządzenia gospodarcze oraz latryny (por. Nawrolska
1997, s. 26).
W XIII-wiecznym Kołobrzegu wznoszono tylko domy drewniane, najczęściej
fachwerkowe. Kamienice pojawiające się w latach 30-, 40-tych XIV wieku, także
reprezentowane są przez północnoeuropejski Dielenhaus. Stawiano je na dział-
kach o szerokości l 2/3-2 prętów (1 pręt=4,32 m) i długości do 8 1/3 pręta,
a zajmowały one około połowy głębokości parceli. Najstarsze domy były jedno-
przestrzenne, często z fachwerkową ścianą frontową i tylną. Od 2. połowy
.........
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
-+ - - _.+--,-,- ł-
f
ł
-
[] - - -'t
I _ -.- I
I - - ,
I -- : - I
I I
I
ł I
ł
D B
ol ,- - - - F- -,-.-1-
a
Id!
Ul
_.
._. - - - +-
b
97
t--
- ł- - - - -ł- -
I
I
c
d
R.yc. 9. Elbląg, rozwój kamienicy mieszczańskiej. A - wolnostojąca zabudowa drew-
niana; B - frontowa zabudowa drewniana i murowana Kemenate w głębi par-
celi; C - dom elbląski z fachwerkową ścianą frontową i tylną (około 1300 ro-
ku); D - dom-skład (po 1340 roku) (wg Kąsinowski 1997)
Fig. 9. Elbląg, development of a burgher's house. A - detached wooden buildings;
B - wooden buildings at the, front of a plot and Kemenate masonry buildings
inside the plot; C - Elbląg house with fachwerk front and back walls (ca.
1300); D - storage house (after 1340) (after Kąsinowski 1997)
XIV wieku wnętrza dzielono na mniejsze pomieszczenia, a na przełomie XIV
i XV wieku kamienice rozbudowywano o trakt tylny (ryc. 10, 11) (Polak, Ręb-
kowski 1996; Polak 1997).
W Świdnicy w 2. połowie XIII wieku dominowała zabudowa szachulcowa,
a w niektórych przypadkach drewniane domy wznoszono na murowanych piwni-
cach. Materiał budowlany stanowiły łamane, wąskie, granitowe płyty wiązane
gliniastą zaprawą z grudkami niedolasowanego wapna. W. przypadku zachodniej
pierzei Rynku początkowo stawiano je przy froncie działki, a w następnym etapie
piwnice wysunięto około 6 m przed czoło dotychczasowej zabudowy, nadbudo-
Wując nad nimi drewniane podcienia.
Dalszy bodziec do rozwoju zabudowy murowanej przynosi zalecenie wydane
w 1361 roku przez księcia Bolka II i radę miejską, nakazujące wznoszenie mu-
rowanych domów oraz statuty wydane w 1379 roku, ściśle wiążące dozwolony
zakres produkcji piwa z ilością murowanych kondygnacji w poszczególnych
budynkach (jeden dodatkowy war za każdą kondygnację). Powstające wówczas
jedno- i dwupiętrowe kamienice wznoszono z grubszych niż dotychczas granito-
wych kwadr i cegieł, łączonych twardą zaprawą piaszczysto-wapienną lub piasz-
czysto-żwirowo-wapienną. Znajdowały się w nich obszerne piwnice z pochylnia-
>>>
98
Cezary Buśko
Fig. 10. Kołobrzeg, rekonstrukcja domu-składu (wg Polak 1997)
Fig. 10. Kołobrzeg, reconstruction of a storage house (after Polak 1997)
mi umożliwiającymi transport beczek z piwem oraz przykryte sklepieniami sute-
reny, gdzie szynkowano piwo. Na parceli stawiano budynki wieloskrzydłowe lub
frontowe izatylne rodzielone niewielkim podwórkiem. Rozrasta się część fron-
towa kamienicy wchłaniającej dawne podcienia. Komunikację zapewniały obra-
mowane portalami otwory umieszczane w ścianach frontowych. Z sieni do piw-
nicy prowadziły pochylnie lub schody, a na wyższe, mieszkalne kondygnacje
skomplikowane systemy schodów. Jedynie w dwóch przypadkach stwierdzono
obecność cylindrycznej klatki schodowej prowadzącej z pierwszego piętra na
strych. Także w dwóch przypadkach stwierdzono kuclmie mieszczące się
w traktach środkowych.
>>>
,.
!CJ
. ł.....
I
r--..!..- S2
--:------
--
..
.
. "ir- r --- ·
._ f. . .. : \ -l.. u n U n . - u
': .. :. "- '
. ." . 0 11110 rn ' .
.
r '
. .
,
_.ill:
! U I - ;-----r.' --'---
--- -- -.. ....j ...
. + ,------ :
"'
:--- - -.:....... '.....
,
I
-
J - 1 l-J
: - rt
,
,
,
,
, '
............ ......... :
.....
" '
,.
II
I
-----
J-:Ę:J
-e
.
r",
-1
I" __I
I
: '
+
,:'''.---------
,
LJ ! n
..
n = n
, ,
I
,
,
,
[!S:
il
; i
u
n '. U
n
f-::J
,
r-
, I
,
I
I
I
I
ł
,
L-
:.:.
..
',. :
"'a
. ._
._.l
+
+
+
I L-J
--
.r:L.__ l
-]
"
I
,
,
-r
W-
C
u
-II'
-1=1
-
-Ii
- K:
-
-III
-
.....,
,....,
\C
0\
0\
-
.....
]G
.g,
p::::-
.
'O
P-.
bJ).c
] .
Q)
..... o
s: P-.
: [)
'0=
Q.. Q)
u
-E
't
0'"7
o S
"(j .
.s
'(;
.
g
a
s:-
g
;a
:s
8.c
C'I ...;
- CI)
I 1S
0\ s:
2
o '"
C'I
-
-aJ
08..0
'O o
...... .
--
-
ej .
£l
>>>
100
Cezary Buśko
Najstarsze domy świdnickie, jak na razie, nie mają bliskich analogii, późno-
gotyckie natomiast należą do typu środkowoeuropejskiego z sienią, przejazdem
i gospodarczą izbą tylną, w tym przypadku przeznaczoną na potrzeby piwowar-
stwa (Chorowska, Lasota, Małachowicz 1997).
W przypadku Wrocławia ewolucja kamienicy została w znakomity sposób
rozpoznana przez historyków architektury, a badania archeologiczno-architekto-
niczne, prócz powiększenia ilości znanych obiektów, przyniosły nieliczne - choć
w niektórych przypadkach bardzo istotne - uzupehrienia dotyczące ich formy.
Ujawniono kilka budynków szkieletowych poprzedzających zabudowę murowaną
oraz domy o mieszanej, ceglano-fachwerkowej konstrukcji (ryc. 12; Piekalski
1996), a także pozostałości wieży mieszkalnej znanej ze źródeł ikonograficznych
(Buśko w druku). W przypadku niektórych domów przyrynkowych stwierdzono,
że pierwotnie były one zagłębiane do 1/3 wysokości pierwszej kondygnacji,
a odkrycie niewidocznych od wnętrza kamienic otworów drzwiowych uzupehriło
poglądy na temat komunikacji. Przed frontami XIII-wiecznych, przyrynkowych
kamienic odsłonięto także przedproża (ryc. 13, 14), analogiczne do znanych
z Krakowa, Torunia, czy też Elbląga. Wznoszono je w momencie znacznego
podniesienia się poziomu użytkowego Rynku, usprawniając w ten sposób komu-
nikację pomiędzy zagłębionymi już do ponad 2/3 swej wysokości pierwszymi
kondygnacjami budynków oraz zapewniając dostęp do otworów drzwiowych
prowadzących na drugą kondygnację.
Badania obejmujące całe parcele umożliwiły wniknięcie w zasady ich rozpla-
nowania. W obrębie typowej działki wyróżniono cztery strefy funkcjonalne -
domu frontowego, urządzeń gospodarczych, domów zatylnych oraz mieszczącą
urządzenia wodno-kanalizacyjne (Buśko 1995b), które doczekały się osobnego
opracowania (Buśko 1995a). Rozpoznano także systemy grzewcze stosowane
w kamienicy mieszczańskiej. Składały się na nie paleniska otwarte, proste piece
kopułkowe, kominki, piece kaflowe oraz hypokausta, które jeszcze do niedawna
uznawano za urządzenia sporadycznie wykorzystywane w mieszczańskich do-
mach (Dymek 1995; Buśko 1995b). Najnowsze prace wykazują jednak, że piece
tego typu często znajdowały się na podwórzach, przy tylnej ścianie kamienicy
i nie mogłyby być odkryte w trakcie badań prowadzonych jedynie wewnątrz bu-
dynku (np. Wrocław, ul. Kiełbaśnicza 21/22, Legnica, ul. Najświętszej Marii
Panny).
W kilku przypadkach możliwym się stało określenie zawodu i przynależności
etnicznej mieszkańców pojedynczych parcel (Buśko 1995c; Wachowski 1996).
W świetle powyższych sądów mogło by się wydawać, że badania nad ka-
mienicą mieszczańską rozwijają się prawidłowo. Co więcej, znakomite perspek-
tywy dla dalszych studiów zdają się obiecywać szerokopłaszczyznowe prace
terenowe prowadzone w takich ośrodkach jak Gdańsk, Kołobrzeg, Elbląg, Szcze-
.......
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
-1
Cli
l'
':I',:,!
ł::
J I I
I I
- i I , i :
.__",.:d-----{
, '
r :
I i
on ____ __._
-
=
_
a
NR14 t-
UL. IGIELNA
$
O---ł m
b
."
.i!
o o
o,
ł:
, "
. _':.,
. "t-
,
\ I
: 1 \'"
101
I
I
I
I
I
I
I
c !
\
-$
\ C
I
I
,
! D
( .: r
! I
,
I J i
! j.l. 15 rj j , (
i , I :
i a I i
, I I':
L_______________L! !
j.I.13 ,
I
I
I
I
I
I
-;::JJ
o 1 m
Ryc. 12. Wrocław, rozwój zabudowy na parceli ul. Igielna 14: a - gotyk; b - renesans;
c - XIV-wieczna zabudowa drewniana (wg Buśko, Chorowska, Piekalski
1996)
Fig. 12. Wrocław, building development on the plot at 14 Igielna St.: a - Gothic;
b - Renaissance; c -14 th -century wooden buildings (after Buśko, Chorowska,
Piekalski 1996)
cin, Wrocław, Głogów, czy ostatnio Legnica. W rzeczywistości prócz wyżej
omówionego nurtu badawczego coraz mocniej zaznacza się drugi nurt będący
swojego rodzaju znakiem czasu. Ciągle bowiem pozostają aktualne słowa
J. Kruppe wygłoszone prawie dziesięć lat temu ,,(...) z przykrością i niepokojem
stwierdzam niekontrolowaną w zasadzie żywiOłowość rozwoju archeologii póź-
nośredniowiecznej i staropolskiej. Wyraźnie rysuje się brak szerszych horyzon-
tów, całościowo i perspektywicznie nakreślonej problematyki badań oraz możli-
>>>
102
Cezary Buśko
wie pełnego programu ich konsekwentnej realizacji. (...) Uprawiamy (00') zadzi-
wiającą dziedzinę badań, o której merytorycznym rozwoju, potrzebach i celach
decydujemy nie my sami, lecz inni, najmniej do tego przygotowani i powołani(...)
[ci], którzy prace nasze finansują". Odpowiedź na postawione wówczas pytanie,
a przytoczone ostatnio przez Leszka Kajzera (1996, s. 65) "(00') Czy zatem krąg
badaczy uprawiających archeologię późnośredniowieczną i staropolską składa się
z ludzi ograniczonych, nie zdających sobie sprawy z potrzeb merytorycznych
nauki, pozbawionych wyobraźni i niezdolnych do prawidłowej oceny sytuacji?"
brzmiała -"A na to wygląda." (Kroppe 1989-1990, s. 18). Dziś też "z przykro-
ścią i niepokojem" należy na nie odpowiedzieć, że w zdecydowanie za dużej
liczbie przypadków tak. Żywiołowo postępująca zabudowa ośrodków staromiej-
skich spowodowała gwałtowny wzrost dysproporcji pomiędzy źródłami pozyska-
nymi, a poprawnie opracowanymi i opublikowanymi. Z ubolewaniem dostrzega
się, że badania często zatracają charakter naukowy na rzecz usług związanych
z realizacją inwestycji budowlanych. Wymownym przykładem omawianej sytu-
acji jest ogłaszanie przetargów na "Wykonanie wykopów pod budynek wraz
z robotami archeologicznymi". W związku z tym, o wyborze ekipy archeologów
decydują nie względy merytoryczne, lecz głównie kosztorys i maksymalnie krótki
termin realizacji usługi. Popyt na archeologów "miejskich" spowodował, że
w wielu przypadkach prace badawcze podejmują osoby całkowicie do tego nie
przygotowane.
Brak rozeznania w podstawowej kwestii, co i po co badamy prowadzi do sto-
sowania swoistych metod eksploracji. Otóż badaniom nie podlega parcela miesz-
czańska, czy w węższym zakresie kamienica, lecz tzw. sektory zdefiniowane jako
,,(...) obszary ograniczone ścianami piwnic budynków murowanych (00')'"
W konsekwencji szerokopłaszczyznowe badania zamieniają się w serię nie po-
wiązanych ze sobą stratygraficznie sondaży, znacznie utrudniając lub wręcz
uniemożliwiając przeprowadzenie analiz ukierunkowanych na rozpoznanie zmian
zachodzących w przestrzennym zagospodarowaniu parceli.
Ponieważ z definicji mają być to badania archeologiczno-architektoniczne
często zatrudnia się specjalistę odpowiedzialnego za inwentaryzację pozostałości
architektury. W efekcie spójnik występujący w określeniu "badania archeolo-
giczno-architektoniczne" nie łączy lecz dzieli, bowiem końcowym wynikiem ta-
kiej działalności jest profesjonalne opracowanie reliktów zabudowy murowanej,
niestety, bez archeologicznego kontekstu i na odwrót. Stąd też kuriozalne publi-
kacje dotyczące przemian w zagospodarowaniu parceli mieszczańskiej, pomijają-
ce całkowicie zagadnienia związane z budynkiem frontowym.
Gorzej, gdy z różnych względów na wykopie zabraknie architekta. Ściany
kamienic dokumentowane są bez próby rozwarstwienia chronologicznego i przy-
pisania ich konkretnym działkom mieszczańskim. Skrupulatnie dokumentuje się
np. lica ścian, zapominając o rysunkach rzutów obiektów, a lakoniczne opisy
.....
>>>
.. ..
..
\. ł
.
" .:,
.
"
'
.:...
.;:1
_.
1IiII';' ...;:
.t
'
, t-......, .
.-,. .....-
...
."."
...'
,.
i' .
,'!:r: '4,
, .
".:'- -
,
'ń.... "...
"¥..'"?o'
,
,'
"',, . "
'.
'
.' ł:';
\.
.
.....:;,. "":
,
'.
. ol ."'"
, "
1
,..")..... .
"
',"
"
,t. I
.....,
....
:.
: I r
"-. 4 ";;'
,..... ......,..
..' -,
..."...;,...
_ "__..
.... .
'ł...
oli::,,'
.
.
---
.
.,
.. L: 'ł fi ' ...
'7,,' r,J!'
ł I"" ;
'", ;
, ""l.
.
'
-., ,'; .'T1....i'''"1L .:,...,;a. J
:; i
., '. i,
?
,
I
.
jFJIII! \
II ;
-'
.. .. t;.!,iłt: L "-:,,-. I
:.-
li Y., _"'- ....' .. -
,1;:
' :.,
\" '
"'
?:
\.
t- - .. "\ - 't :..
''ł l ,
.'
;,. ','
'tj\ \ :
.
..}
f- -
;
f .i'i .,,-,
:
.;
_.
c
P-'- -",.
-
'......,
, .. , ...
o,
''''I .....'
-'
!
jl
,.'. J
. ,...
l ;
.' J
,
. '
':::
I'
.,
...... . ..
.
',
,
: .'
I "
'r
.-
IN .",
.
: '. ,.
, l"
."
f.
\.--
--
Ił '-
.
. .
--
....
-
..... "'__"1.
..",;
.
... ....
...... ", .
. ,
..:..' 1,\
. ...
.....-..
ł1 ..-
, !:
, J"
. "6!
,.' ....
.
. '-
\ 'f/f'
..
t '"'
"
,
'"
Ryc. 13, Wrocław, Rynek 4/5, lico północne bocznej ściany przedproża (fot. T Gąsior)
Fig. 13. Wrocław, 4/5 Rynek, northcn face ofa side perron wall (phot. by T. Gąsior)
>>>
\ ;
' "
,\, :i
",- ,,"" .
.. \.\ \ '. : \ ' o.
:
. :;ł'".'. .!!I'
, \ '\!" "......4..'
.,ło,. - "#!
".. \ .- . .
' \ \
'
, '\' 'i
_;:: .;
'. ,.:
· " _. l_t
\ '
o \ , .
Ai:
.
. .
- \ i. .
rl#0
'-:!
, ,( .
,., . - :0 .'
" ,\,.: . ,
.
. 7; ....,;::;.'; ,
, .'s ń\ ...
': \.... _ -" "...."li..
Jy
'.h\ '-'ł\ \ i. c.; ,,'
)'.,
,., :'0' ,.
,
.
\.. .' -"" . ł, , ',. , ::;' .i',
.
". \ r _ . t""-. _,'-\ .,. _ .... -£
"hił . ''0" \'..
...."", .
, o'
.
I \ \' '1 . ...ł.- jJ.,. ".
')1.... " \ .,.......
ł.
;I. . o ,,\
, .
......_! oj
,,ł,, 1\ \ "ł'
. " r .
,-::.,.....,\ H ... ,o 1,: . , "':;"'r
.$.;,
.._o,
,-ł"
.":
'" f'\',
;-,
,
,.\,\'
-- 7
. ...
t
;;/, "'.' .... ,,; -
' ,;:': t "
-":'''-- J"":'
.....
, -
., , ,
. .
.. ,
'- ,'"
..
.v
:;.i
:,
,"
,:
J
. ..
,.
.
..;
r', ..
....
,
---
.
/
1" t- i ',-;;- ,
..
.... "
1 ;.
i\
,
'
\
.,.;
. ;0
7::.-
:[:.. .
:
". ..,.-
,.... '"'r.'!
Ryc. 14, Wroclaw, Rynek 52, fragmcnt ściany frontowej przcdproża wra/. z przy-
legającym układem stratygraficznym (fol. T. GcłSiOr)
Fig, ]4. Wroclaw, 52 Rynck, fragmcnt 01' a frontal pcrron wall with adjacent
stratigraphic section (phoL by T. Gąsior)
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
103
często ograniczają się do stwierdzeń typu "mur z łukiem". Osobny problem sta-
nowi sposób dokumentacji układu stratygraficznego. Zdarzają się bowiem przy-
padki, gdy konkretne warstwy kulturowe w obrębie jednego wykopu zajmują
różną pozycję stratygraficzną, a czasami nawet przecinają same siebie. Niekiedy
sporządzona dokumentacja uniemożliwia rekonstrukcję przemian w zagospoda-
rowaniu badanego obszaru miasta, gdyż nie prezentuje się układu stratygraficz-
nego w kolejności określonej procesem narastania, czy też eksploracji poszcze-
gólnych warstw. W zastępstwie tworzy się coś w rodzaju katalogu, opisując
kolejno wszystkie warstwy zaliczone do apriorycznie wydzielanych grup funk-
cjonalnych, np. "nasypów wyrównawczych" czy też pozostających w stosunku
do nich w opozycji "warstw kulturowych" oraz "konstrukcji". W tym ostatnim
przypadku przekroczono chyba oczekiwania L. Kajzera, opowiadającego się za
nie stawianiem cyfrowej granicy dla zakresu zainteresowań archeologii histo-
rycznej. Obok bowiem różnego rodzaju pozostałości architektury średniowiecznej
i nowożytnej pojawiają się tu "studzienki telekomunikacyjne wykonane z blocz-
ków betonowych", "kolanko (syfon) rury kanalizacyjnej", "konstrukcja metalowa
złożona z dwóch teowników połączonych nitami" i - jakby na okrasę - "prze-
wrócona siatka ogrodzeniowa".
Intensyfikacja badań średniowiecznych ośrodków miejskich z pewnością
zwiększy popyt na archeologów i w związku z tym nie mogę się oprzeć smutnej
refleksji - ile jeszcze tego typu opracowań spocznie na półkach archiwów? Czy
podawana w statystykach liczba przebadanych stanowisk tożsama będzie z licz-
bą poprawnie rozpoznanych i zadokumentowanych? Myślę, że - mimo od dawna
wypracowanych i upowszechnionych zasad postępowania (np. Kajzer 1984;
Nawrolski 1984; Harris 1989; Fehring 1987; Tabaczyński 1987) - najwyższy
czas podjąć dyskusję na temat metod stosowanych w badaniach archeologiczno-
-architektonicznych miast, tylko ona bowiem może przyczynić się do zasypania
przepaści dzielącej dwa scharakteryzowane tu nurty działalności.
Literatura
Wykaz skrótów
Sil. An. -
Dolnośląskie Wiadomości Prahistoryczne, Głogów
Kwartalnik Architektury i Urbanistyki, Warszawa
Kwartalnik Historii Kultury Materialnej, Warszawa
Kultura średniowiecznego Śląska i Czech. Miasto, red. K. Wachowski,
Wrocław
Silesia Antiqua, Wrocław
DWP
KAiD
KHK.M -
Kultura -
....I......
>>>
104 Cezary Buśko
Teka Teka Komisji Urbanistyki i Architektury, Kraków
Archeologia
1979 Archeologia w badaniach miejskich zespołów zabytkowych w Polsce.
Materiały z sympozjum, Kraków.
Archaeologia Elbingensis
1992 Archaeologia Elbingensis, t. 1, red. A. Czacharowski, T. Nawrolski, El-
bląg-Gdańsk.
1997 Archaeologia Elbingensis, t. 2, red. G. Nawrolska, 1. Tandecki, Elbląg-
-Gdańsk.
Archeologia średniowiecznego Kołobrzegu
1996 Archeologia średniowiecznego Kołobrzegu, t. 1, Badania przy ul. Ratu-
szowej 9-13, red. M. Rębkowski, Kołobrzeg.
1997 Archeologia średniowiecznego Kołobrzegu, t. 2, red. M. Rębkowski, Ko-
łobrzeg.
Brykowski R.
1995 Architektura drewniana, [w:] Architektura gotycka w Polsce, t. l, red.
T. Mroczko, M. Arszyński, Warszawa, s. 53-60.
Burgemeister I.
1921 Das Bargerhaus in Schlesien, [w:] Das Bargerhaus in Deutschen Reich
und in seinen Grenzgebieten, t. l, Berlin.
Buśko C.
1995a Z badań wewnętrznego rozplanowania działki mieszczańskiej na Śląsku,
[w:] Kultura, t. 1, s. 91-98.
1995b Zaplecze gospodarcze średniowiecznej kamienicy wrocławskiej. Urzą-
dzenia wodno-kanalizacyjne, [w:] Architektura Wrocławia. Dom, t. l,
red. J. Rozpędowski, Wrocław, s. 89-104.
1995c Średniowieczne piece typu hypocaustum na Śląsku, Archaeologia Histori-
ca Polona, t. 1, s. 149-183.
w druku Badania archeologiczne wrocławskich ulic, KHKM.
Buśko C., Chorowska M., Piekalski 1.
1996 Średniowieczna działka mieszczańska przy ulicy Igielnej 14 we Wrocła-
wiu, Śląskie Sprawozdania Archeologiczne, t. 37, s. 261-276.
Buśko C., Piekalski 1.
1993 Kacerska Górka 22/Zaułek Koci 33. Rozwój średniowiecznej i nowożytnej
parceli mieszczańskiej, Sil. An., t. 35, s. 176-188.
1995/ Die Altstadt von Breslau im 13. bis 15. Jahrhundert, Zeitschrift fur Ar-
/1996(97) cMologie des Mittelalters, t. 23/24, s. 155-182.
Biittner H., Meissner G.
1980 Bargerhtiuser in Europa, Leipzig.
Chmiel A.
1917- Domy krakowskie, Biblioteka Krakowska, nr 54,57,62, 73, 75,81,85,
-1935 Kraków.
Chorowska M.
1994 Średniowieczna kamienica mieszczańska we Wrocławiu, Wrocław.
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
105
Chorowska M., Lasota C.
1995a O średniowiecznej kamienicy wrocławskiej na tle socjotopografii Starego
Miasta, [w:] Architektura Wrocławia. Dom, t. 1, red. 1. Rozpędowski,
Wrocław, s. 31-74.
1995b Rekonstrukcja układu działek w blokach przyrynkowych we Wrocławiu,
KHKM, R 43, nr 3, s. 351-369.
1995c Działka lokacyjna we Wrocławiu, [w:] Architektura Wrocławia. Urbani-
styka, t. 2, red. 1. Rozpędowski, Wrocław, s. 65-86.
1995d Z badań nad średniowieczną kamienicą mieszczańską we Wrocławiu, [w:]
Kultura, t. 1, s. 129-138.
Chorowska M., Lasota C., Małachowicz M.
1997 Zabudowa średniowieczna kwartału zachodniego przy Rynku w Świdnicy,
KAiD, t. 42, z. 2, s. 141-165.
Chorowska M., Lasota c., Rozpędowski 1.
1994 Blok zachodni Rynku wrocławskiego w okresie średniowiecza, KAiD,
t. 39, z. 4, s. 285-290.
1995 Układ przestrzenny kamienicy Rynek 6 we Wrocławiu w XIII-XIX W., [w:]
Architektura Wrocławia. Dom, t. 1, red. 1. Rozpędowski, Wrocław,
s. 139-162.
Ciemnołoński 1., Massalski R, Stankiewicz 1.
1955 Notatki o odkryciach architektonicznych na terenie Gdańska, Rocznik
Gdański, t. 14, s. 429-452.
Czapla K.
1997 Sprawozdanie z ratowniczych badań archeologicznych na Starym Mieście
W Głogowie na kwartale A-20, część płd.-zach.,DWP, t. 4, s. 245-270.
Czapla K., Pogorzelski W.
1993 Wyniki ratowniczych badań archeologicznych na kwartale A-19, posesja
nr 11 na Starym Mieście w Głogowie, DWP, t. 2, s. 245-270.
Czerner O.
1976
Dymek K.
1995
Rynek Wrocławski, Wrocław.
Ze studiów nad ogrzewaniem średniowiecznej kamienicy mieszczańskiej
na Śląsku, [w:] Kultura, t. 1, s. 61-70.
Fehring G. P.
1987 Einfuhrung in die Archtiologie des Mittelalters, Darmstad1.
Frazik 1.
1985
Kamienice mieszczańskie w Małopolsce do połowy XVII wieku, KAiD,
R 30, z. 2, s. 140-159.
Frycz 1.
1963 Dom Kopernika w Toruniu, Rocznik Muzeum w Toruniu, t. 1, z. 3.
Gąsiorowski E.
1966 Toruńska kamienica mieszczańska, Zeszyty Naukowe UMK, Zabytko-
znawstwo i Konserwatorstwo, t. 1, s. 69-110.
>>>
106
Grabski W.
1960
1968
1970
Harris E.
1989
HendeI Z.
1997
Cezary Buśko
Średniowieczne przedprota domów krakowskich, Biuletyn Krakowski,
z. 2, s. 25-46.
Ze studiów nad zabudową mieszkalną średńiowiecznego Krakowa, Teka,
nr 2, s. 187-206.
Średniowieczna kamienica krakowska. Zaletność pomiędzy typem działki
a rozplanowaniem, Teka, nr 4, s. 163-180.
Zasady stratygrafii archeologicznej, Warszawa.
Badania archeologiczne przeprowadzone w 1994 roku w Głogowie na
Starym Mieście przy ul. Balwierskiej, na kwartale A-24, DWP, t. 4,
s. 271-284.
Jamroz 1.
1983 Mieszczańska kamienica krakowska, Kraków-Wrocław.
Jasieński H.
1934
1935
Dawna kamienica krakowska, jej układ i wnętrze, Biblioteka Krakowska,
nr 83, Kraków.
W sprawie genezy układu dawnej kamienicy mieszczańskiej. (W na-
wiązaniu do uwag int. arch. R. Piotrowskiego w zeszłorocznym wrześnio-
wym zeszycie " Biuletynu"), Biuletyn Historii Sztuki i Kultury, t. 4, nr 1,
s. 51-61.
Kajzer L.
1984 Wstęp do badań archeologtczno-architektonicznych, Łódź.
1996 Wstęp do archeologii historycznej w Polsce, Łódź.
Kąsinowski A.
1992 Ein Blick auf die mittela/terliche Raumdisposition von Elbing und ihre
Realisierung: Stadt - Baukomplex - Bauparzelle, [w:] Archaeologia El-
bingensis, t. 1, s. 67-78.
1997 Średniowieczna kamienica mieszczańska: Elbląg, Ryga, Kołobrzeg, [w:]
Archaeologia Elbingensis, t. 2, s. 49-58.
Komorowski W.
1997 Najstarsze kamienice krakowskie, KAiU, t. 42, z. 2, s. 107-119.
Kondziela H.
1975 Stare Miasto w Poznaniu, Poznań.
Kopciowski H.
1978 Późnogotyckie płyty licowe przedproty gdańskich, Gdańskie Studia Mu-
zealne, t. 2, s. 99-119.
Kozaczewski T.
1995 Murowane domy z XIII wieku we Wrocławiu, [w:] Architektura Wrocła-
wia. Dom, t. 1, red. 1. Rozpędowski, Wrocław, s. 9-50.
Kręglewska-Foksowicz E.
1985 Konferencja Naukowa" Kamienica miejska w Polsce do końca XVIII wie-
ku,}(AiU,t. 30,z.2, s. 99-103.
>>>
Kruppe 1.
1989-
-1990
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
107
Narodziny i rozwój archeologii późnośredniowiecznej i staropolskiej,
Prace i Materiały Muzeum Archeologicznego i EtnografIcznego w Łodzi,
seria archeologiczna, nr 36, s. 7-22.
Lewicka-Cempa M., Kudła A.
1993 Kamienice nr 5 i 7 przy ul. Kacerska Górka, Sil. An., t. 35, s. 191-237.
Łukacz M.
1988
Pierwsze fazy kształtowania się dominującego typu kamienicy krakow-
skiej, Teka, nr 22, s. 9-18.
Nawrocki Z.
1980 Kamienica przy ul. Kopernika nr 15 w Toruniu, Rocznik Muzeum w To-
runiu, t. 7, s. 37-62.
Pięć kamienic przy ul. Kopernika w Toruniu, KAiD, t. 30, z. 2, s. 197-
-225.
Nawrolska G.
1997 Stan badań archeologicznych Starego Miasta w Elblągu, [w:] Archae-
ologia Elbingensis, t. 2, s. 21-34.
Nawrolska G., Nawrolski T.
1986 Badania Starego Miasta w Elblągu w latach 1983-84, KHKM, R.34,
nr 4, s. 609-648.
Badania Starego Mia$ta w Elblągu w 1985 roku, KHKM, R. 37, nr 2,
s. 251-289.
Nawrolski T.
1984 Archeologia w rozwiązywaniu problematyki badawczej Starego Miasta
w Elblągu, [w:] IX Sesja Pomorzoznawcza. Gdańsk 22-23.03.1984 r.,
Materiały, Gdańsk, s. 84-89.
Archeologia w badaniach zabytków architektury i budownictwa (Uwagi
na marginesie książki Leszka Kajzera), KHKM, R 33, nr 3, s. 251-270.
Uwagi na temat przydatności materiału archeologicznego w badaniach
zabytków architektury, Rocznik PP PKZ, z. 1, s. 62-76.
Z problematyki badawczej miasta lokacyjnego, [w:] Badania archeolo-
giczne Pracowni Konserwacji Zabytków, Warszawa, s. 51-62.
Od Zamościa do Elbląga - archeologiczne badania miast zabytkowych:
doświadczenia i możliwości, Prace i Materiały Muzeum Archeologiczne-
go i Etnograficznego w Łodzi, seria archeologiczna, nr 36, s. 77-91.
Piekalski 1.
1996 Z badań drewnianej zabudowy średniowiecznej działki mieszczańskiej na
Śląsku, KHKM, R. 44, nr 1, s. 5-12.
Pietrzak 1., Wawrzyniak P.
1993 Badania i nadzory archeologiczno-architektoniczne kompleksu kamienic
przy Starym Rynku nr 97198 i ul. Kramarskiej nr 22124 w Poznaniu,
Wielkopolskie Sprawozdania Archeologiczne, t. 2, s. 191-199.
1985
1989
1985
1987
1988
1990
....
>>>
108
Cezary Buśko
Piwko R., Romanow 1.
1993 Formy przeobrażenia i fazy zagospodarowania północno-zachodniej czę-
ści terenu placu Dominikańskiego w świetle wyników badań archeolo-
giczno-architektonicznych, Sil. An., t. 35, s. 71-81.
Pogorzel ski W., Czapla K.
1993 Wyniki ratowniczych badań archeologicznych na kwartale A-23, posesja
nr 4, 5, 13 na Starym Mieście w Głogowie, DWP, t. 2, s. 217-230.
Polak Z.
1997
Budownictwo i architektura, [w:] Archeologia średniowiecznego Koło-
brzegu, t. 2, s. 151-164.
Polak Z., Rębkowski M.
1996 Budownictwo i architektura, [w:] Archeologia średniowiecznego Koło-
brzegu, t. 1, s. 209-220.
Rendschmidt M.
1933 Das a/te Elbinger Bargerhaus, Elbing.
Rębkowski M.
1989 Stan i problematyka badań nad początkami miasta lokacyjnego w Koło-
brzegu w świetle trzech pierwszych sezonów badawczych (1986-1988),
KHKM, R. 37, nr 4, s. 463-479.
Wprowadzenie do archeologii średniowiecznego Kołobrzegu, [w:] Ar-
cheologia średniowiecznego Kołobrzegu, t. 1, s. 13-24.
Rogalanka A.
1985 Dyskusja, KAiD, t. 30, z. 2, s. 249-260.
Stankiewicz 1.
1977 Przyczynek do problematyki architektonicznej średniowiecznej kamienicy
mieszczańskiej, [w:] Początek i rozwój Starego Miasta w Poznaniu, Po-
znań, s. 457-460.
1996
Stein R.
1931 Das Breslauer Bargerhaus, Breslau.
1935 Das Grosse Ring zu Breslau, Breslau.
1966 Das Burgerhaus in Schlesien, Tiibingen.
Swaryczewski A.
1976 Historyczne przekształcenie urbanistyczne jednego z przyrynkowych blo-
ków Krakowa, Teka, nr 10, s. 15-24.
1988 Gotycki blok lokacyjny (nr 9) w Krakowie, Teka, nr 22, s. 19-24.
Tabaczyński S.
1987 Archeologia średniowieczna. Problemy. Źródła. Metody. Cele badawcze,
Wrocław.
Tajchman 1.
1985 Przemiany funkcjonalne toruńskiego domu mieszczańskiego w czasach
nowożytnych, KAiD, t. 30, z. 2, s. 111-134.
Wachowski K.
1996 Mieszkańcy średniowiecznej posesji przy ul. Więziennej 10-11 we Wroc-
ławiu. Próba identyfikacji w świetle militariów, Archaeologia Historica
Polona, t. 3, s. 87-92.
>>>
Stan badań archeologiczno-architektonicznych...
109
Widawski J. .
1985 Średniowieczny dom miejski w Warszawie, KAiU, t. 30, z. 2, s. 135-151.
Wiśniewski Z.
1992 Przykłady form zagospodarowania posesji miasta lokacyjnego na Starym
Mieście w Głogowie, Śląskie Sprawozdania Archeologiczne, t. 33,
s. 183-216.
Wyrobisz A.
1971 Źródła archeologiczne i metody archeologiczne w badaniach nad historią
miast w Polsce XIV-XVIII w., [w:] Pamiętnik X Powszechnego Zjazdu
Historyków Polskich w Lublinie, t. 4, Warszawa, s. 489-504.
Zabytkoznawstwo
1966 Zabytkoznawstwo i Konserwatorstwo, t. 1, Zeszyty Naukowe UMK. w To-
runiu.
Ze studiów
1999
Ze studiów nad życiem codziennym w średniowiecznym mieście. Parcele
przy ul. Więziennej 10-11 we Wrocławiu, [w:] Wratislavia Antiqua, t. 1,
red. C. Buśko, 1. Piekalski, Wrocław.
Żaryn S.
1963
Kamienica warszawska w XV i XVI wieku, KAiU, R 8, z. 2, s. 103-126.
ST ATE OF ARCHAEOLOGICAL AND ARCHITECTURAL RESEARCH ON
THE MEDIEVAL BURGHER 'S HOUSE IN POLAND
Summary
UntiI the 1980s the study of the medieval burgher's house was the responsibility of
architects and art historians. Academic interest was initiated by the works of German
schoIars, who distinguished detached houses (the so-called Steinwerken or Kemenate),
whose form was inspired by military architecture, and terraced houses, which origi-
nated from ruraI architecture. In the subsequent deveIopment of this typological se-
quence, the terraced house was divided into two types: (a) the north-European house,
singIe-spaced, with a developed attic performing storage functions, and (b) the central-
-European house, formalIy more complex, but as a rule multi-spaced. This division bas
been recognised by Polish scholars.
Medieval burgher's houses were built only in a few towns which are irreguIarIy
distributed across present-day Poland. They are best evidenced in Silesia and Pomera-
nia, which are the first areas to have been subjected to a strong influence of western
European cuIture. In other provinces the houses occur occasionally and only in larger
centres (Warsaw, Cracow, Lublin, Poznań).
The oIdest masonry houses, dated to the mid-13 th century and related to the multi-
-spaced centraI-European houses, were identif1ed in Wrocław. Slight1y Iater ones, of
a different, singIe-spaced form, were discovered in Cracow. They evoIved towards the
extension upwards and far into the plot.
>>>
110
Cezary Buśko
In Pomeranian towns (Toruń, Elbląg, Kołobrzeg), the masonry houses represent
main1y the north-European type of a vestibule-house (Dielenhaus). They appeared in
the l4 th century and developed towards the acquisition of more living rooms at the
expense of the origina11y prevailing storage space. The north-European house type is
also visible in the lSth-century houses from Warsaw.
Extensive archaeological and architectural research launched in Wrocław, Elbląg
and Kołobrzeg enabled the scholars to complete data acquired so far by architects and
art historians. The source material was expanded and improved, for example by the
identif1cation of Kemenate-type constructions in Elbląg. Moreover, research parame-
ters were altered, as the dwelling-house started to be studied in its broader context,
naroely as one of the constructional elements of the burgher's plot. Discovered were
remains of box-frame construction buildings preceding the masonry architecture, as
well as houses of a mixed, brick and fachwerk construction (Wrocław, Elbląg, Koło-
brzeg). The views on the height disposition of the house were modifi.ed. In the case of
Wrocław, research revealed porches, formerly unknown, which had been added in the
13 th century to the fronts oftown-square houses.
The examination of whole plots disclosed the principles of their planning. Each
plot revealed four functional zones: the fronta1 house, household appliances, back
buildings and the area housing water-supply and sewage systems, which have been
discussed in a separate study. Work bas also been done on the burgher's house heating
systems. These comprised open hearths, simple dome stoves, fIreplaces, tile stoves and
hypocausts, which had been so far regarded as rare in burghers' houses. The most
recent research shows, however, that hypocaust furnaces were frequent1y located in
back yards, by the back walls of the houses, and as such could not be discovered in
course of excavations conducted on1y inside the building. In several cases it was possi-
ble to establish the occupation and ethnicity of the inhabitants of particular plots.
...........
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrom
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Instytut Archeologii i Etnologii
Uniwersytet Mikołaja Kopernika
w Toruniu
JADWIGA CHUDZIAKOWA
Romańska architektura sakralna
północno-wschodniej Wielkopolski i Kujaw.
Stan i potrzeby badań archeologicznych
Romanesque Church Architecture in North-Eastern
Wielkopolska and Kujawy. The State and Requirements
of Archaeological Research
W artykule zaprezentowano romańskie obiekty sakralne występujące na ob-
szarze wschodniej Wielkopolski i Kujaw pomiędzy połową XI a 2. połową
XIII wieku, czyli w okresie, w którym kształtuje się tu i umacnia organizacja
kościelna.
Listę tych obiektów otwiera klasztorny kościół św. Jana w Mogilnie, wznie-
siony około połowy XI wieku, a zamyka wiejski kościół św. Wawrzyńca
w Kościelnej W si, którego budowę, według najnowszych badań Leszka Kajzera,
należy odnieść do 2. połowy XIII wieku, a nie, jak'sądzono na podstawie wcześ-
niejszych badań, do początku XII wieku. Jak dotąd, na obszarze, który jest
przedmiotem naszych zainteresowań, nie odkryto obiektu sakralnego z końca X
lub nawet początku XI wieku.
W historii badań nad obiektami sakralnymi tego regionu, największe zainte-
resowanie przedstawicieli różnych dyscyplin historycznych, budziły kościoły
klasztorne w Trzemesznie, Strzelnie, Mogilnie oraz kolegiata św. Piotra i nieist-
niejący już kościół św. Wita w Kruszwicy. Ten ostatni objęty został poszukiwa-
niami archeologicznymi i był też przedmiotem żywych zainteresowań history-
ków. Prowadzone jednak przez wiele lat prace wykopaliskowe w Kruszwicy nie
przyniosły oczekiwanych rezultatów, pozostałości kościoła św. Wita, poza nie-
>>>
112
Jadwiga Chudziakowa
licznymi detalami architektonicznymi, nie odkryto. O jego istnieniu dowiadujemy
się głównie ze źródeł pisanych, na podstawie których pośrednio można wniosko-
wać, że zlokalizowany był w obrębie kruszwickiego podgrodzia (Hensel, Bro-
niewska 1961, ryc. 46; Cofta-Broniewska 1965, s. 153). Mniejszym zaintereso-
waniem cieszyły się kościoły parafialne osad targowych i wczesnomiejskich oraz
kościoły wiejskie fundacji rycerskich. Mamy tu na uwadze kościoły w Brześciu
Kujawskim, Kościelcu, Kościelnej Wsi, w Chalnie, Lubaniu, czy wreszcie
w Bydgoszczy i Inowrocławiu. Z tej grupy obiektów największą popularność
wśród badaczy zdobył kościół NMP ("ruina") w Inowrocławiu.
Zainteresowanie badaczy skierowane głównie na takie obiekty, jak bazyliki
Mogilna, Strzelna, Kruszwicy i Trzemeszna, wynikało przede wszystkim z faktu,
że zaliczano je do grupy kościołów, które wiązano z początkami państwa pol-
skiego i wczesną fazą chrystianizacji oraz rozwojem organizacji kościelnej w tej
części Wielkopolski i Kujaw.
Kościoły klasztorne Strzelna, Trzemeszna i Kruszwicy archeologicznie ba-
dano w dwóch etapach. Pierwsze prace wykopaliskowe przeprowadzono na tych
obiektach w latach 50-tych w związku z przygotowaniami naukowymi do
uczczenia tysiąclecia państwa polskiego w ramach powołanego kierownictwa
Badań nad Początkami Państwa Polskiego (zestawienie stanu ówczesnych badań
i literatury: Sztuka polska 1971, Katalog, s. 724-725, 759-761, 769-771, 735,
820, 828). Bardzo różny był zakres tych prac, jak i czas ich trwania, na ogół nie
przekraczał dwóch sezonów badawczych. Drugi etap badań wiązał się z po-
wołaniem w 1980 roku przy Instytucie Archeologii i Etnologii UMK w Toruniu,
Zespołu do Badań Średniowiecznej Architektury Kujaw i Wschodniej Wielkopol-
ski. W skład zespołu weszli przedstawiciele różnych dyscyplin historycznych-
archeolodzy, historycy, historycy sztuki i architekci.
Ponieważ przeprowadzone w pierwszym etapie badania kościołów w Strzel-
nie i Trzemesznie nie wyjaśniły ich pierwotnych założeń przestrzennych oraz
chronologii, która nadal stanowiła przedmiot licznych dyskusji, do prac badaw-
czych powołanego zespołu wytypowano właśnie te założenia poklasztorne.
Z kolei drugi etap badań kolegiaty w Kruszwicy zapoczątkowano w 1995 ro-
ku w związku z realizacją programu ,,1000-1ecie Zjazdu Gnieźnieńskiego",
a prace badawcze powierzono Zespołowi do Badań Średniowiecznej Architektury
Kujaw i Wschodniej Wielkopolski, których zakończenie zaplanowano na
1998 rok.
W drugim etapie prac archeologicznych przeprowadzono weryfikację badań
z lat 50-tych oraz dokonano nowych, niezmiernie istotnych odkryć zmieniających
pogląd zarówno na rekonstrukcję pierwotnych założeń badanych obiektów sak-
ralnych, jak i na czas ich powstania. Szczególnie istotne znaczenia miały prze-
prowadzone w latach 1987-1997 badania w Trzemesznie, w wyniku których
budowę pierwszego kościoła klasztornego datowano dopiero na połowę XII, a nie
>>>
Romańska architektura sakralna...
113
na koniec X wieku, jak sądzono na podstawie badań w pierwszym etapie (ryc. 1;
Chudziakowa 1995). Zmienił się również pogląd na pierwotne założenie prze-
strzenne kościoła z uwagi na odkrycie prostokątnej wieży w masywie zachodnim
świątyni. Przeprowadzone wokół niej badania, na znacznej przestrzeni ujawniły
pozostałości zabudowy klasztornej, co pozwala na wiarygodną rekonstrukcję
klasztoru (Wiewióra 1995; w druku). Nowe ustalenia w zakresie chronologii
kościoła w Trzemesznie poparte zostały ponowną analizą źródeł pisanych doko-
naną przez Gerarda Labudę (1992). Tradycja łącząca tę świątynię z postacią św.
Wojciecha nie znalazła potwierdzenia w przeprowadzonych badaniach, na pod-
stawie których jednoznacznie można stwierdzić, że naj starsze ślady zasiedlenia
tego terenu pochodzą dopiero z okresu budowy świątyni i klasztoru kanoników
regularnych.
"1 [=:J
Ryc. 1. Trzemeszno, woj. kujawsko-pomorskie. Rzut pierwszej (1) i drugiej (2) fazy
kościoła romańskiego (opracowanie autorki)
Fig. 1. Trzemeszno, kujawsko-pomorskie voivodeship. Plan ofthe first (1) and second
(2) phases ofthe Romanesque church (by 1. Chudziakowa)
Na wiążące ustalenia w zakresie chronologii pozwoliły również wyniki dru-
giego etapu badań nad rotundą św. Prokopa i bazyliką Św. Trójcy wStrzelnie,
których czas powstania można odnieść do przełomu XII i XIII wieku (ryc. 2).
W tym świetle rotunda Św. Prokopa jest w Polsce jednym znajmłodszych
romańskich kościołów o układzie centralnym. Budowę obu świątyń podjęto
>>>
114
Jadwiga Chudziakowa
w tym samym czasie, na terenie wcześniej nie zajętym przez osadnictwo wczes-
nośredniowieczne (Chudziakowa 1988; 1990).
Ryc. 2. 5trzelno, woj. kujawsko-pomorskie. Rzuty rotundy św. Prokopa (a) i bazyliki
Św. Trójcy (b) (wg Świechowski 1990)
Fig. 2. Strzelno, kujawsko-pomorskie voivodeship. Plans of 51. Procopius' Rotunda
(a) and ofthe Holy Trinity Basilica (b) (after Świechowski 1990)
Na podstawie trwających od trzech lat badań kolegiaty w Kruszwicy można
wykluczyć wcześniejsze przypuszczenia niektórych badaczy, że kolegiata mogła
być kościołem klasztornym (ryc. 3). Natomiast jej budowa przypada na l, poło-
>>>
Romańska architektura sakralna...
115
wę XII wieku. Wyniki badań archeologicznych przemawiają za słusznością po-
glądów G. Labudy i Zygmunta Świechowskiego, którzy sądzą, że kolegiatę
wzniesiono w latach pomiędzy 1120 a 1140 rokiem (Świechowski 1954; Labuda
1968). Dopatrywanie się zaś istnienia tu wcześniejszego kościoła jest bezzasadne
(Michalski 1996, s. 104). Badania kolegiaty wykazały, jak to miało miejsce
i w innych obiektach tego typu (np. w Strzelnie), że w trakcie budowy dochodziło
do pewnych zmian koncepcji pierwotnego założenia.
10m
Ryc. 3. Kruszwica, woj. kujawsko-pomorskie. Rzut kolegiaty św. Piotra (wg Toma-
szewski 1974)
Fig. 3. Kruszwica, kujawsko-pomorskie voivodeship. Plan of St. Peter' s Collegiate
Church (after Tomaszewski 1974)
Benedyktyński kościół klasztorny w Mogi1nie należał do tych, których nie
badano w okresie przygotowań do obchodów Tysiąclecia Państwa Polskiego.
Kompleksowe, interdyscyplinarne prace przeprowadzono na tym obiekcie w la-
tach 1970-1980 na zlecenie Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Byd-
goszczy, przez Zespół do Badań Obiektu Pobenedyktyńskiego w Mogilnie, powo-
łany przez rektora UMK. W wyniku wieloletnich badań odsłonięto romańskie
fundamenty pierwotnej bazyliki, które pozwoliły na pełną rekonstrukcję jej zało-
żenia przestrzennego (Chudziakowa 1984); była to świątynia trójnawowa z tzw.
transeptem pozornym, z dwupoziomowym prezbiterium z trzema absydami od
strony wschodniej oraz jednowieżowym westwerkiem z kryptą (ryc. 4). Odtwo-
rzono nie tylko fazy przeobrażeń architektonicznych, jakim podlegała świątynia,
ale również ustalono związki klasztoru z zapleczem osadniczym. W przeciwień-
stwie do klasztorów w Strzelnie, czy Trzemesznie, które założono na tzw. suro-
wym korzeniu, świątynię mogileńską wzniesiono w obrębie istniejącej już znacz-
>>>
116
Jadwiga Chudziakowa
nie wcześniej osady grodowej. Wyniki badań archeologicznych, architektonicz-
nych, źródeł pisanych i analiz specjalistycznych wskazują zgodnie czas powsta-
nia kościoła w Mogilnie na około połowę XI wieku. Przypuszczalnie fundatorem
mógł być już Kazimierz Odnowiciel, a dzieło ojca zakończył Bolesław Śmiały.
Badania archeologiczne bowiem wskazują na dość długi okres budowy bazyliki
w Mogi1nie.
Ryc. 4. Mogilno, woj. kujawsko-pomorskie. Rzut przyziemia romańskiej bazyliki
(opracowanie autorki)
Fig. 4. Mogilno, kujawsko-pomorskie voivodeship. Ground-tloor plan of the Romanes-
que basilica (by 1. Chudziakowa)
Zanim przejdę do przeglądu badań kościołów jednonawowych, kilka słów
należy poświęcić kościołowi, który nie doczekał się, poza niewielkimi sondażami,
badań archeologicznych, a był przedmiotem żywych zainteresowań uczonych-
katedrze we Włocławku. Niestety, nic nie potrafimy powiedzieć na temat pierw-
szej katedry poza faktem, że w związku z powołaniem biskupstwa włocławskie-
go, o którym wspomina bulla Innocentego II z 1133 roku, w XII wieku musiała
zostać wzniesiona tu świątynia. Ze źródeł pisanych wiadomo, że biskup Michał
Godziemba w latach 1222-1252 zbudował we Włocławku katedrę murowaną na
miejscu wcześniejszej. Jak wiemy, badacze nie są zgodni co do czasu powołania
biskupstwa we Włocławku, datując jego powstanie od 1. połowy XII do końca
>>>
Romańska architektura sakra/na...
117
tego stulecia (ostatnio dyskusję i poglądy na temat powołania biskupstwa
w Kruszwicy i we Włocławku zaprezentował Michalski 1996). Domniemaniom
niektórych badaczy, że pierwsza katedra we Włocławku mogła być kościołem
drewnianym, zdają się przeczyć odkryte podczas prac budowlanych w 1902 roku
ciosy granitowe i wykonane z piaskowca (Chodyński 1903, s. 21). Sondaże ar-
cheologiczne założone przez Jana Grześkowiaka w 1957 roku nie pozwoliły na
pewne ustalenie lokalizacji świątyni, chociaż w wykopach wystąpił gruz grani-
towy i piaskowcowy, co również może świadczyć o tym, że pierwsza katedra we
Włocławku była już obiektem murowanym (Grześkowiak 1963). W tym świetle
nie wymaga szerszego uzasadnienia konieczność przeprowadzenia badań archeo-
logicznych zmierzających do WY.iaśnienia sprawy lokalizacji i datowania pierw-
szej katedry, co może rzucić nowe światło także na kwestię początków biskup-
stwa włocławskiego. Badania archeologiczne mogłyby również chociaż częścio-
wo wyjaśnić układ przestrzenny tej świątyni.
Grupę kościołów jednonawowych otwiera świątynia NMP w Inowrocławiu
(ryc. 5). Nie znamy jej fundatora ani daty wzniesienia, w kontekście dziejów
Inowrocławia, pośrednio można upatrywać w niej fundację książęcą. Kościół jest
budowlą jednonawową z trójdzielnym masywem dwuwieżowym od zachodu; na
jego osi usytuowany jest portal. Przyziemia wież i kruchty pokryte są sklepie-
niem krzyżowym i tworzą rodzaj poprzecznej hali, całą górną kondygnację ma-
sywu zachodniego stanowi empora. Badacze przypuszczają, że pierwotnie pro-
jektowano wzniesienie kościoła jako bazyliki, jednakże pomysł ten zarzucono już
we wczesnej fazie budowy. W literaturze przedmiotu panuje pogląd, że rozpoczę-
to ją w końcu XII, a dokończono w początku XIII wieku (Tomaszewski 1974,
s. 140). Obiekt ten nie doczekał się szerszych badań archeologicznych, które być
może pomogłyby w uściśleniu jego chronologii i określeniu związków z osadnic-
twem wczesnomiejskim.
Świątynią jednonawową datowaną na podstawie niepewnych przesłanek na
przełom wieku XII i XIII jest książęcej lub rycerskiej fundacji kościół św. Mał-
gorzaty w Kościelcu Kujawskim (ryc. 6). Jest to świątynia (pomijając naleciało-
ści gotyckie) wykonana z kamienia, z prezbiterium. zakończonym absydą i wieżą
od zachodu. Nie istnieje żadna przesłanka źródłowa odnośnie do fundacji kościo-
ła. W literaturze przyjął się pogląd, że świątynię należy przypisać Awdańcom,
a domniemanym fundatorem mógł być Henryk, wojewoda kruszwicki (Karłow-
ska-Kamzowa 1965, s.365). -Inną hipotezę proponuje Andrzej Tomaszewski
(1974, s. 168), sugemjąc, że po upadku istniejącego tu ośrodka grodowego, ob-
szar ten przejął nieznany ród rycerski, który w 2. połowie XII wieku założył
siedzibę wiejską wraz z kościołem. Obiekt ten nie był poddany badaniom archeo-
logicznym, a wydaje się, że rozpoznanie stratygrafii warstw kulturowych powią-
zanych z nim i przeprowadzenie wnikliwych studiów historycznych, pomogłoby
w wyjaśnieniu podstawowych zagadnień wiążących się z tą budowlą.
........
>>>
@
00
@
'00
o
.
10m
.
Ryc. 5. Inowrocław, woj. kujawsko-pomorskie. Przekrój podłużny i rzut kościoła N1v1P
(wg Tomaszewski 1974)
Fig. 5. Inowrocław, kujawsko-pomorskie voivodeship. Longitudinal section and plan
ofthe Blessed Virgin Mary Church (after Tomaszewski 1974)
>>>
Romańska architektura sakralna...
119
Ryc. 6. Kościelec Kujawski, woj. kujawsko-pomorskie. Rzut kościoła św. Małgorzaty
(wg Tomaszewski 1974)
Fig. 6. Kościelec Kujawski, kujawsko-pomorskie voivodeship. Plan of St. Margaret's
Church (after Tomaszewski 1974)
Pomimo dwukrotnie przeprowadzonych badań. archeologicznych, niewiele
wiemy o pierwotnym układzie przestrzennym kościoła romańskiego w Kościelnej
Wsi. Dzisiaj istniejąca świątyniajest budowlą wielokrotnie przetwarzaną, a naj-
starsze jej warstwy są trudno czytelne. Wyniki badań. archeologicznych nato-
miast dostarczyły przesłanek dla różnych interpretacji chronologicznych obiektu.
J. Grześkowiak, autor badań w latach 1974-1975 najstarszą fazę budowli skłon-
ny jest odnieść do l. połowy XII wieku, z kolei L. Kajzer, po badaniach w latach
1987-1988 i przeprowadzeniu nie tylko analizy stratygrafii warstw związanych
z kościołem, ale również istotnych obserwacji architektonicznych, wyraźnie
wskazujących na fakt, że ceglane partie świątyni występują również w najstar-
szych częściach wraz z kamiennymi, uważa, że świątynia powstała dopiero
w 2. połowie XIII wieku i zalicza ją do obiektów wczesnogotyckich
(Grześkowiak 1980; Kajzer 1994, s. 142-143). Biorąc pod uwagę kompleksowy
charakter badań L. Kajzera, w tym przebadany. kontekst osadniczy, ustalona
przez tego badacza nowa chronologia kościoła wydaje się bardziej wiarygodna.
Do grupy kościołów jednonawowych już nie istniejących, należą trzy dalsze
budowle - w Chalnie, w Lubaniu i najdalej położony na północnym krańcu Ku-
jaw, kościół św. Idziego w Bydgoszczy.
Na temat wyglądu kościołów w Chalnie i Lubaniu, rozebranych w XIX wie-
ku, dowiadujemy się z akwarel zawartych w albumie Kazimierza Stronczyńskie-
go, który w latach 1844-1846 przeprowadził ich inwentaryzację (Walicki 1931,
s. 143-145). Świątynia w Chalnie, której fragment funadmentów odsłonięto pod-,
czas archeologicznych badań sondażoWych prowadzonych w 1976 roku przez
J. Grześkowiaka, przez niektórych badaczy wiązana jest z fundacją w Strzelnie,
>>>
120
Jadwiga Chudziakowa
co wynika ze wzmianki Długosza pochodzącej z 1124 roku. Według tego kroni-
karza w Chalnie pierwotnie miał powstać klasztor norbertanek fundacji Piotra
Włostowicza, następnie przeniesiony do Strzelna. Jest to hipoteza mało prawdo-
podobna, wielu historyków uważa, że norbertanki do Strzelna przybyły z Ko-
ścielnej Wsi Kaliskiej. Niemniej można sądzić, iż wątpliwości te mogłyby być
wyjaśnione na drodze badań archeologicznych, na podstawie których udałoby się
ustalić chronologię świątyni w Chalnie. Wydaje się jednak, że z zachowanych
rysunków wynika, iż marny tu do czynienia z jednonawowym kościołem z ciosów
kamiennych o krótkiej nawie, z prezbiterium. z absydą, a więc dość typową bu-
dowlę dla 2. połowy XII i XIII wieku.
Niewiele również wiadomo o świątyni parafialnej w Lubaniu. Z inwentary-
zacji K. Stronczyńskiego można wnosić, że do jej budowy użyto kamienia i ce-
gły. Jednak nie wiemy co w zachowanym obrazie można uznać za pierwotne
elementy budowli, a co za późniejsze naleciałości. Tmdno też z całą pewnością
określić chronologię świątyni, której prosto zamknięta ściana prezbiterium., cha-
rakterystyczna przede wszystkim dla XIII wieku, jest być może elementem pier-
wotnego założenia i świadczy właśnie o XIII-wiecznej metryce kościoła (To-
maszewski 1974, s. 136). Nie jest również wyjaśniona sprawa jego fundatora.
Świątynia ta nie doczekała się badań archeologicznych.
Najlepiej archeologicznie rozpoznanym obiektem w tej grupie świątyń jest
kościół św. Idziego w Bydgoszczy, chociaż uzyskane źródła archeologiczne, ze
względu na mocno zakłóconą stratgrafię, nie pozwoliły na uściślenie jego chrono-
logii (ryc. 7). Jednak na podstawie kompleksowych prac przeprowadzonych
w latach 1992-1993 w ramach działającego wówczas Zespołu do Badań Dzie-
jów Bydgoszczy, powołanego w ramach Uniwersyteckiego Centrom Archeologii
Średniowiecza i Nowożytności przy UMK, możliwa jest próba rekonstrukcji
układu przestrzennego tej jednonawowej świątyni, która miała 27 m długości
i 11 m szerokości (Wiewióra 1994). Kościół miał wielobocznie zamknięte prezbi-
terium. i po stronie północnej zakrystię. Wzniesiony był całkowicie z cegły i nale-
ży go zaliczyć do budowli wczesnogotyckiej powstałej w XIII wieku. Zlokalizo-
wane natomiast wokół świątyni XII-wieczne cmentarzysko, odkryte podczas prac
badawczych, świadczy o tym, że wcześniej w tym miejscu mogła istnieć budowla
drewniana, chociaż ze względu na wspomniane już silne zniszczenie pierwotnych
nawarstwień kulturowych, fakt ten nie został jednoznacznie poświadczony źród-
łami archeologicznymi.
Już tylko ten bardzo ogólny przegląd dotychczasowych badań nad romańską
architekturą sakralną wschodniej Wielkopolski i Kujaw zdaje się sugerować, że
budowle murowane wznoszono tu znacznie później niż na terenie pozostałej częś-
ci Wielkopolski. Oczywiście nie oznacza to, że wcześniej nie istniały skromniej-
sze obiekty drewniane, których odkrycie w terenie najczęściej jest bardzo trudne.
I
.......
>>>
Romańska architektura sakralna...
121
Ryc. 7. Bydgoszcz. Rekonstrukcja idealna rzutu kościoła św. Idziego (wg Wiewióra
1994 )
Fig. 7. Bydgoszcz. Ideal reconstruCtion ofthe plan of St. Gilles's Church (after Wie-
wióra 1994)
Na analizowanym obszarze najstarszym dotąd obiektem murowanym jest kościół
klasztorny w Mogilnie, datowany na około połowę XI wieku, czyli już na począ-
tek drugiego etapu rozbudowy i odbudowy organizacji kościelnej po okresie re-
akcji pogańskiej i najeździe Brzetysława. Pozostałe obiekty pochodzą z XII wie-
ku, a najwięcej z przełomu XII i XIII stulecia. Pomimo tego, że chronologia nie-
których budowli budzi szereg wątpliwości, można przyjąć, że jest ona odbiciem
rzeczywistego obrazu rozwoju architektury murowanej na terenie wschodniej
Wielkopolski i Kujaw. Trudno jednak wypowiadać się na podstawie uzyskanych
źródeł archeologicznych na temat rozmieszczenia na tym obszarze ośrodków
duszpasterskich sprzed okresu reakcji pogańskiej, czyli z pierwszego etapu
chrystianizacji. Należy jednak sądzić, że na Kujawach, które wraz z ziemią
chehnińską bardzo wcześnie weszły w skład państwa polskiego, już pod koniec X
i w l. połowie XI wieku systematycznie wzrasta znaczenie wielu ośrodków gro-
dowych, wraz z którymi musiały pojawić się sakralne budowle drewniane. Znisz-
czona przez reakcję pogańską organizacja kościelna, odradza się nie tylko przez
budowę dalszych kościołów drewnianych, ale przede wszystkim przez wznosze-
nie świątyń trwalszych, murowanych. Obszar pogranicza wielkopolsko-ku-
jawskiego i Kujawy był tym terenem, który rozbudowaną siecią organizacji ko-
ścielnej musiał bronić państwa polskiego przed pogańskimi wpływami docierają-
>>>
122
Jadwiga Chudziakowa
cymi z północy. Stąd zachowana liczba kościołów romańskich, jak i niezachowa-
ne obiekty murowane, o których wiemy, że istniały z różnych przekazów źródło-
wych, tylko częściowo wypehriają obraz rzeczywiście istniejących pierwotnie na
tym terenie świątyń.
Uważam, że postęp badań nad tymi zagadnieniami zależeć będzie nie tyle od
dalszych badań wykopaliskowych, ile od podjęcia trudnego zadania weryfikacji
dotychczasowych poglądów, głównie w odniesieniu do datowania niektórych
kościołów. Weryfikacja w znacznej mierze może być dokonana w oparciu o ist-
niejące już archeologiczne materiały źródłowe (niestety, często trudno dostępne).
W koniecznych przypadkach na pewno trzeba będzie przeprowadzić badania
wykopaliskowe, przede wszystkim sondażowe.
Głównie z dwóch powodów apelowałabym o dokonywanie tylko w uzasad-
nionych przypadkach badań wykopaliskowych przy obiektach architektury. Po
pierwsze uważam, że zbyt duża ilość nie opracowanych materiałów źródłowych
zalega ciągle w magazynach, z czym od wielu lat nie może się polska archeologia
uporać, pomimo czynionych w tym kierunku starań regionalnych służb konser-
watorskich. Po drugie, do truizmów już należy zdanie, że każde badania wyko-
paliskowe mają charakter niszczący, co szczególnie jest niewskazane w przypad-
ku obiektów architektury, które narażone są na naruszenie ich substancji.
Literatura
Wykaz skrótów
AUNC
AHP
- Acta Universitatis Nicolai Copernici, Tomń
- Archaeologia Historica Polona, Toruń
Chodyński S.
1903 Dawna katedra i Kościół św. Stanisława we Włocławku, Kwartalnik Teo-
logiczny, t. 2, z. 1-3, s. 12-21.
Chudziakowa 1.
1984 Romański kościół benedyktynów w Mogi/nie, Biblioteka Muzealnictwa
i Ochrony Zabytków, Studia i Materiały, t. 1, Warszawa.
1988 Die romanischen Kirchen in Strzelno und ihre Chronologie, Ar-
chaeologia Polona, t. 27, s. 221-242.
1990 Zespół architektury romańskiej w Strzelnie w świetle najnowszych badań,
AUNC, Archeologia, t. 13, Archeologia architektury 1, s. 5-28.
1995 Kościół opacki w Trzemesznie - próba rekonstrukcji faz rozwojowych,
AHP, t. 2, s. 133-144.
>>>
Romańska architektura sakralna...
123
Cofta-Broniewska A.
1965 Kruszwica w starożytności i wczesnym średniowieczu, [w:] Kruszwica.
Zarys monograficzny, red. 1. Grześkowiak, Toruń, s. 99-187.
Grześkowiak 1.
1963 Wczesnośredniowieczny Włocławek w świetle badań archeologicznych
z lat 1957-61, [w:] Ziemia Kujawska, t. 1, red. M. Biskup, Inowrocław-
-Włocławek, s. 7-27.
1980 Wyniki prac wykopaliskowych w Kościelnej Wsi, gmina Osięciny, na sta-
nowisku 3, AUNC, Archeologia, t. 6, s. 53-63.
Hensel W., Broniewska A.
1961 Starodawna Kruszwica. Od czasów najdawniejszych do roku 1271, Wroc-
ław.
Kajzer L.
1994 Średniowieczna i nowożytna Kościelna Wieś w świetle archeologicznych
badań terenowych, [w:] Kościelna Wieś na Kujawach. Studium osad-
nictwa, red. L. Kajzer, Łódź, s. 107-158.
Karłowska-Kamzowa A.
1965 Zagadnienie fundacji murowanych jednonawowych kościołów w Wiel-
kopolsce w XII i XIII wieku, Biuletyn Historii Sztuki, R. 27, nr 4, s. 364-
-366.
Labuda G.
1968
Początki diecezjalnej organizacji kościelnej na Pomorzu i na Kujawach
w XI i XII wieku, Zapiski Historyczne, R. 33, z. 3, s. 19-60.
Święty Wojciech w działaniu, w tradycji i w legendzie, [w:] Święty Woj-
ciech w tradycji i kulturze europejskiej, red. K. Śmigiel, Gniezno, s. 57-
-97.
Michalski M.
1996 Ustanowienie i wczesne dzieje biskupstwa kujawskiego, [w:] Scripta Mi-
nora, t. 1, red. B. Lapis, Poznań, s. 83-108.
Sztuka polska
1971 Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII wieku, [w:]
Dzieje sztuki polskiej, t. 1, red. M. Walicki, Warszawa.
Świechowski Z.
1954 Wczesnośredniowieczny warsztat budowlany na przykładzie kolegiaty
w Kruszwicy, Kwartalnik Historii Kultury Materialnej, R. 1, nr 1-2,
s.65-77.
Tomaszewski A.
1974 Romańskie kościoły z emporami zachodnimi na obszarze Polski, Czech
i Węgier, Wrocław.
Walicki M.
1931 Sprawa inwentaryzacji zabytków w dobie Królestwa Polskiego (1827-
-1862), Warszawa.
Wiewióra M.
1994 Ze studiów nad kościołem św. Idziego w Bydgoszczy, Komunikaty Ar-
cheologiczne, t. 6, s. 71-99.
1992
>>>
124
Jadwiga Chudziakowa
1995
Próba rekonstrukcji etapów budowy klasztoru kanoników regularnych
w Trzemesznie, ABP, t. 2, s. 145-179.
Zespół klasztorny kanoników regularnych w Trzemesznie w świetle badań
archeologiczno-architektonicznych, ABP, t. 9.
2000
ROMANESQUE CHURCH ARCHITECTURE IN NORTH-EASTERN WIEL-
KOPOLSKA AND KUJA WY. THE ST ATE AND REQUIREMENTS OF AR-
CHAEOLOGICAL RESEARCH
Summary
The article discusses Romanesque religious buildings dating from the period between
the 11 th and the second half of the 13 th century. As emerges from the history of re-
search in north-eastern Wielkopolska (Greater Poland) and Kujawy (Cuiavia), scholars
have focused most1y on the monastic churches in Trzemeszno, Strzelno, Mogilno and
on the collegiate church of Sts. Peter and Paul in Kruszwica.
A generał review of the study of Romanesque church architecture of that period re-
vea1s that in the area discussed masonry buildings were erected later than in the re-
maining parts of Wielkopolska. Some inconspicuous wooden structures must have
existed there before. However, they would have been extremely difficult to identify
archaeologica11y.
The earliest signif1cant masonry construction of the north-eastem Wielkopolska
and Kujawy is the monastic church in Mogilno, dated to ca. the mid-ll th century. The
remaining buildings come from the 12 th century and most often from the tum of the
13 th century.
Although the chronology of some of these structures is dubious, it can be safely as-
sumed that it retlects the actual development of masonry architecture in that area.
The preserved Romanesque churches, together with masonry buildings which have
not survived but are known from written sources, are on1y a fraction of the total num-
ber of churches which originally existed. The progress of research on these issues will
depend not on1y on new excavation projects but also on the verification of opinions
prevailing so far, especially those referring to the chronology of some churches.
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrom
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
Katedra Archeologii
Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej
w Lublinie
IRENA KUTYŁOWSKA
Stan i potrzeby badań archeologiczno-architektonicznych
nad średniowiecznym i nowożytnym budownictwem
w środkowo-wschodniej Polsce
State and Requirements of Archaeological
and Architectural Research on Medieval and Post-Medieval
Architecture in East-Central Poland
Dzieje starych warowni oraz różnego typu świeckich i kościelnych budowli
od dawna budziły zainteresowanie zarówno ich użytkowników, najbliższych
mieszkańców, przypadkowych podróżnych, jak i badaczy. Już w XIX wieku
opisywali je i ich dzieje bądź przedstawiali na mniej lub bardziej wiernych wido-
kach badacze "starożytności krajowych" i historycy regionaliści państwa, które
utraciło swoją suwerenność w końcu XVIII wieku.
Jednak naukowe badania, czy poszukiwania pozostałości zabytkowych bu-
dowli rozpoczęte u progu XX wieku rozwinęły się w pehri dopiero po II wojnie
światowej, kiedy to archeolodzy ze swoimi metodami prac wykopaliskowych
włączyli się do badań pozostałości architektury i poszukiwań budowli "wymaza-
nych" z krajobrazu kulturowego. Zastosowanie metod archeologicznych pozwo-
liło poznać nie tylko wygląd, rozplanowanie przestrzenne i rozmiary tych obiek-
tów, ale również wystrój, etapy przemian i cały kontekst kulturowy z okresu ich
funkcjonowania. Materiały źródłowe odkrywane podczas badań archeologiczno-
-architektonicznych weryfikuj
i uzupehriają nowymi elementami wcześniejsze,
z zasady skromne, dane o zabytku.
Celem pracy jest zebranie i omówienie dotychczasowych wyników badań ar-
cheologiczno-architektonicznych z obszaru środkowowschodniej Polski, jak też,
w miarę możliwości sformułowanie, czy zasygnalizowanie postulatów badaw-
>>>
126
Irena Kutyłowska
czych nad ginącymi bądź całkowicie "wymazanymi" z krajobrazu kulturowego
pomnikami murowanej architektury kościelnej oraz świeckiej mieszkalnej i mili-
tarnej.
Ziemie Polski środkowowschodniej to region urozmaicony krajobrazowo ze
skomplikowaną historią. We wczesnym średniowieczu usytuowany na pograni-
czu plemion słowiańskich, pmskich, jaćwieskich i litewskich, później znalazł się
w strefie, gdzie formowały się granice państwa polskiego, mskiego oraz litew-
skiego, w orbicie licznych najazdów sąsiadów z północy, wschodu i szczególnie
groźnych koczowników z południowego-wschodu. Ta burzliwa historia odbiła się
zarówno na rytmie rozwoju osadnictwa, jak też, a może przede wszystkim, na
licznych zmianach w podziałach administracyjnych (Ćwik, Reder 1977). Mimo
tak bogatych w wydarzenia polityczne dziejów regionu środkowowschodniej
Polski, Lublin na tych terenach już od początków wczesnego średniowiecza
przejął i utrzymał do dziś rolę ośrodka wiodącego gospodarczo, administracyjnie
i intelektualnie (Kutyłowska 1990). Dlatego też niniejsza praca dotyczy terenów
najczęściej zwanych Lubelszczyzną i objętych działalnością archeologów zwią-
zanych z lubelskim środowiskiem naukowo-badawczym w zasięgu byłych woje-
wództw: bialskopod1askiego, lubelskiego, chehnskiego i zamojskiego. Jest to
zwarty geograficznie obszar Wyżyny Lubelskiej i w jej przedłużeniu na połu-
dniowy wschód zachodniej części Wyżyny Wołyńskiej w otoczeniu niewielkich,
przyległych terenów nizinnych należących na północy i północnym wschodzie do
Małego Mazowsza i Polesia Zachodniego, a na południowym zachodzie do Kot-
liny Sandomierskiej. Cały ten teren stanowi północno-wschodnie krańce histo-
rycznej dzielnicy małopolskiej (ryc. 1).
Na obszarze Polski środkowowschodniej - dalej zwanej Lubelszczyzną -
pierwsze prace wykopaliskowe przy obiektach architektonicznych rozpoczął
w latach 1909-1910 rosyjski architekt - artysta malarz P. P. Pokryszkin na zle-
cenie władz carskiej Rosji przy wieżach w Stołpiu i Bieławinie oraz na tzw. Wy-
sokiej Górce w Chehnie (Rappoport 1952, s. 210; Kutyłowska 1997b, s. 60).
Kolejne prace wykopaliskowe związane były z odkryciem rozebranego w połowie
XIX wieku kościoła św. Michała Archanioła na Starym Mieście w Lubinie
(Dudkiewicz 1939). Prowadził je ówczesny Wojewódzki Konserwator Zabytków
Józef Dudkiewicż w latach 1936-1938 i jeszcze przed wybuchem wojny
w 1939 roku udało mu się odkryte fundamenty tej świątyni wyeksponować na
uporządkowanym placu. W 1954 roku niszczejące mury rozebrano, częściowo
zasypano i urządzono na nich skwer rekreacyjny z fontanną zwany Placem po
Farze (Gawarecki 1986, s. 312).
Po II wojnie światowej jako pierwsze badania archeologiczno-architek-
toniczne na Lubelszczyźnie należy wymienić wykopaliskowe odkrycie w latach
1959-1960, przez Wiktora Zina z Politechniki Krakowskiej pozostałości roze-
>>>
Stan i potrzeby badań...
127
- a [J]
b d
--..---....
.......... C fZ] t
Ryc. 1. Lubelszczyzna (woj. lubelskie). a - granica między terenami nizinnymi i wy-
żynnymi, b - zasięg historycznej Małopolski na północnym wschodzie (wg
Natanson-Leski 1953), c - zasięg historycznej Małopolski na północnym
wschodzie (wg Żaki 1974), d - niziny, e - wyżyny
Fig. 1. Lubelszczyzna (lubelskie voivodeship). a - border between lowlands and
uplands, b - extent of historical Małopolska (Lesser Poland) in the north-east
(after Natanson-Leski 1953), c - extent of historical Małopolska in the north-
-east (after Żaki 1974), d -lowlands, e - uplands
branego w 1810 roku zamku w Uchaniach b. woj. zamojskie (Guerquin 1984,
s. 314). Kolejne badania architektoniczne, połączone z pracami wykopalisko-
wymi w Chełi:nie na tzw. Wysokiej Górce oraz mały sondaż przy wieży w Bie-
ławinie (obecnie dzielnica Chehna) prowadziła również Katedra Historii Archi-
tektury Politechniki Krakowskiej w latach 1966-1967, pod kierunkiem vi. Zina,
ale przy współpracy z Zakładem Archeologii UMCS w Lublinie (Gurba, Kuty-
łowska 1970). Podobnie w latach 1968-1969 Politechnika Krakowska rozpoczę-
ła prace wykopaliskowe z udziałem archeologa w Zamościu na rawelinie kurty-
ny 5-6, przy pałacu Zamoyskich (Zin, Kadłuczka 1 Pawlicki 1982, s. 215) oraz
>>>
128
Irena Kutyłowska
przy Akademii Zamojskiej (Kutyłowska 1969). Mimo, że realizowali je historycy
architektury sporządzano pełną dokumentację archeologiczną (Pmsicka 1991a,
s. 279).
Właściwe badania archeologiczno-architektoniczne, prowadzone przez ar-
cheologów na obszarze Lubelszczyzny, rozpoczęły się wraz z utworzeniem
w 1970 roku przy Lubelskim Oddziale Przedsiębiorstwa Państwowego Pracow-
nie Konserwacji Zabytków (dalej PP PKZ) specjalistycznej Pracowni Archeolo-
giczno-Konserwatorskiej działającej do 1990 roku. Zatrudnieni w niej archeolo-
dzy objęli badaniami archeologiczno-architektonicznymi początkowo Lublin
i Zamość, a następnie Kazimierz Dolny, zamki w Krupem, Janowcu, Czemierni-
kach, Białej Podlaskiej i w najdalej na północny wschód wysuniętym Janowie
Podlaskim nawiązując współpracę z historykami architektury politechnik war-
szawskiej, krakowskiej i wrocławskiej. Równocześnie w latach 1970-1976 ba-
dania archeologiczno-architektoniczne na terenie Zamościa prowadziło PP PKZ
Oddział w Warszawie oraz Muzeum. Archeologiczne w Krakowie (Pmsicka
1991 a, s. 184). W 1976 roku do badań archeologiczno-architektonicznych włą-
czył się Zakład Archeologii UMCS w Lublinie, rozpoczynając prace wykopalis-
kowe przy wieży w Stołpiu, następnie w Szczebrzeszynie, Zamościu (dzielnica
Zamczysko), Puławach oraz Kazimierzu Dolnym, Wojciechowie i Łęcznej
(Rozwałka 1997a, tab. I, II, III). Od roku akademickiego 1982/1983 lubelskie
studia archeologiczne poszerzone zostały o wykłady, ćwiczenia i praktyki tere-
nowe z zakresu późnego średniowiecza i nowożytności.
W 1976 roku archeolodzy działający w Zamościu uzyskali stałe zatrudnienie
w Zamojskim Oddziale PP PKZ i rozpoczęli na dużą skalę badania archeolo-
giczno-architektoniczne w obrębie tego miasta (Prusicka 1991a). Do badań tych
w latach 1982-1985 włączył się Instytut Historii Architektury i Konserwacji
Zabytków Politechniki Krakowskiej (Zin, Kadłuczka, Pawlicki 1986). Od po-
czątku lat 90-tych XX wieku badania i nadzory archeologiczno-architektoniczne
przejęły głównie prywatne, wieloosobowe lub jednoosobowe, spółki i firmy ar-
cheologów, historyków sztuki, architektów i historyków architektury utworzone
w Lublinie, Chehnie i Zamościu. Rozpoczęły one współpracę naukową z pra-
cownikami Państwowej Służby Ochrony Zabytków tych miast. Również prywat-
na spółka warszawskich archeologów w 1992 roku prowadziła badania archeo-
logiczno-architektoniczne przy cerkwi w Szczebrzeszynie (Cendrowski 1994).
W 1995 roku do badań archeologiczno-architektonicznych włączyli się pracow-
nicy Regionalnego Ośrodka Studiów i Ochrony Środowiska Kulturowego w Lub-
linie (Mitrus 1995; Pmsicka 1997).
Efektem powyższych działań są dziesiątki opracowań w formie dokumentacji
konserwatorskich i maszynopisów przechowywanych w archiwach Wojewódz-
kiego Konserwatora Zabytków i publikowanych najczęściej jako sprawozdania
bądź krótkie artykuły o charakterze mini monografii (pełne ich zestawienie za-
>>>
Stan i potrzeby badań...
129
wierają bibliografie: Gurba 1973; Bargieł 1989; 1997; Pmsicka 1991a). Znajdu-
ją się w nich informacje o budowlach zróżnicowanych chronologicznie od śred-
niowiecza po wiek XIX i o zróżnicowanych funkcjach, od świątyń i klasztorów
poprzez zamki, dwory, kamienice po obiekty użyteczności publicznej jak: ratusz,
miejskie fortyfikacje, czy nowożytne ujęcia wody i wodociągi.
Z wymienionych wyżej bibliografii za lata 1944-1995 wynika, że najwięcej
badań i nadzorów archeologiczno-architektonicznych prowadzono w obrębie
zabytkowej zabudowy Lublina, Zamościa, Chehna i Kazimierza Dolnego. Do-
tychczas w druku podsumowano badania nad zamojskimi przyrynkowymi ka-
mienicami ormiańskimi (Pawlicki 1980). Rozwój od XVI wieku kamienicy przy-
rynkowej w Lublinie opublikowała w 1993 roku Jadwiga Teodorowicz-Czere-
pińska (1993). Zostały też opublikowane materiały z badań późnośredniowiecz-
nej i nowożytnej zabudowy przyrynkowej w Chehnie (Kutyłowska, Ruszkowska
1994; Mazurek 1997). Ze względu na obszerność problematyki i samych zesta-
wień bibliograficznych (Gurba 1973; Bargieł 1989; 1997; Pmsicka 1991a)
z niniejszej publikacji wyłączony został stan badań archeologiczno-architekto-
nicznych mieszczańskiej kamienicy oraz urządzeń użyteczności publicznej, jak
np. ujęcia wody i wodociągów w Lublinie i Puławach, spichlerzy w Kazimierzu
Dolnym. Pozostałe badania ,jednostkowych" obiektów świeckich i kościelnych
(również w miastach), czy murowanych umocnień obronnych zestawiono w ta-
beli l z bibliografią ograniczoną do najnowszej publikacji (zawierającej najczę-
ściej pełne zestawienie starszej literatury) bądź, z braku takiej, do maszynopisu
dokumentacji konserwatorskiej (zawierającej z zasady również pełną bibliogra-
fię). Ograniczenie to wydaje się jest w pełni uzasadnione z uwagi na charakter
i rozmiar niniejszej publikacji oraz opublikowanymi bibliografiami prac archeo-
logicznych, prowadzonych na Lubelszczyźnie (Gurba 1973; Bargieł 1989; 1997;
Prusicka 1991a).
W tabeli l ujęto badania archeologiczno-architektoniczne prowadzone w 23
miejscowościach przy 46 obiektach "punktowych" bądź "rozległych", jak mury
obronne, czy fortyfikacje nowożytne. Wśród nich 39 obiektów ma jednoznacznie
określoną chronologię mimo, że tylko w 26 przypadkach te same osoby prowa-
dziły prace terenowe i przygotowały o nich publikacje. Pozostałych siedem
obiektów nie jest dokładnie datowanych, a metrykę pięciu spośród nich odnosi się
do XIII wieku lub nawet wcześniejszego stulecia (tab. I). Rozbieżności te wyni-
kają bądź z braku bezpośrednich przekazów pisanych, bądź wzmianki źródłowe
są wieloznaczne, a nawet sprzeczne, nadal nie objęte naukową krytyką (np.
o początkach kościoła św. Michała Archanioła w Lublinie). Rzutuje to na inter-
pretację wyników badań szczególnie wówczas, gdy w kolejnych latach pracami
terenowymi kierowały różne osoby, a stratygrafia najczęściej jest zakłócona
przez późniejsze osadnictwo bądź nawet przez inne prace wykopaliskowe prowa-
dzone bez nadzoru archeoJogicznego, a ukierunkowane tylko na poszukiwanie
>>>
130
Irena Kutyłowska
murów budowli rozebranych, czy znanych z przekazów pisanych (np. badania na
Wysokiej Górce w Chehnie i przy kościele św. Michała Archanioła w Lublinie).
Również pozyskany mchomy materiał zabytkowy z reguły ma niewielkie walory
datujące. Dlatego też, przy tych ostatnich obiektach poruszamy się obecnie
w dużej mierze wśród mniej lub bardziej pewnych stwierdzeń i hipotez, które
w świetle dalszych studiów i dyskusji oraz ujawnianych nowych faktów źródło-
wych najpewniej będą weryfikowane.
Wzmożony mch budowlany ostatnich lat "wymusza" na coraz większej gru-
pie archeologów "włączanie się" do badania bądź nadzorowania wykopów, czy
odkrywek archeologiczno-architektonicznych, często na skomplikowanych stra-
tygraficznie stanowiskach średniowiecznych i nowożytnych. Prowadzenie prac
badawczych odbywa się najczęściej w "przyśpieszonym tempie inwestycyjnym",
co nie sprzyja rozwiązywaniu wycinkowo rozpoznanych problemów. Toteż,
gromadzone materiały źródłowe są tylko wstępnie opracowane bądź częściej po
prostu "utrwalone" w dokumentacjach konserwatorskich, a drukowane sprawoz-
dania jedynie sygnalizują problematykę badawczą. Jednak stanowią one cenną
wyjściową bazę źródłową, która prawdopodobnie w krótkim czasie pozwoli zwe-
ryfikować dotychczasowe poglądy o rozwoju architektury murowanej i jej roli w
procesach przemian, zachodzących w osadnictwie średniowiecznym i nowożyt-
nym na Lubelszczyźnie.
Dotychczas nie podjęto próby scharakteryzowania średniowiecznych war-
sztatów budowlanych działających na Lubelszczyźnie. W dużej mierze jest to
uwarunkowane niedostatkiem publikacji, jak też ich charakterem, z zasady bo-
wiem są one ukierunkowane na odczytywanie rozplanowania budowli, jej funkcji
i chronologii, bez szczegółowego opisu oraz analizy cech materiałów budowla-
nych i technologii. Winą za to nie można wyłącznie obarczać autorów, ponieważ
redakcje niechętnie przyjmują do druku obszerne prace materiałowe.
Na podstawie dokumentacji konserwatorskich zawierających dane dotyczące
wyników badań archeologiczno-architektonicznych systematycznie prowadzo-
nych od trzydziestu lat na Lubelszczyźnie, można zasygnalizować kilka ważnych
problemów poznawczych (por. tab. 1).
Już obecnie, przy rozpatrywaniu architektury romańskiej na wschód od Wi-
sły należy się liczyć z tym, że na Lubelszczyźnie występują przykłady przy-
najmniej późnoromańskiej architektury murowanej (ryc. 2). Prawdopodobnie jest
to wieża w Stołpiu (Kutyłowska l 997a), ciągle bliżej nie rozpoznane i trudne
w interpretacji murów tzw. palatium na Wysokiej Górce w Chełmie (Kutyłowska
l 997b ) oraz, jeszcze nie opublikowane, mury odkryte pod prezbiterium. kościoła
dominikanów w Lublinie (Kasiborski, Stasiak 1995), jak też dwie lub trzy star-
sze budowle wyróżnione pod datowanymi na XV wiek fundamentami lubelskiego
ratusza (Kutyłowska 1990). Niejednoznaczna pozostaje chronologia bardzo ma-
,
.J
I
,
(
I
C
(
/
(
'1
.£
c
q
oC
.
.
i:
]
>>>
IQ
o.-
o.-
.....
1
0.-
C
o.-
.....
'5
;;!
..!:!
'"
II)
.....
II)
oC
:::!
-
'::;"
"-
II)
'1::
'N
I)J
'O
oC
:::!
...:i
t::
O
'S
;S
ł
O
t::
tJ
O
II)
..c:::
.
....;
]
........
,.,
'"
2
;.::s
}
'"
1
'"
'
'"
Po
o
II)
:E
o
"i;j
.
o
p..
'"
Ot)' -8
.
:@
] EJ
3
.3'
o::t
00
0\
......
J
u
....;
N
00
0\
......
'"
-5
U
1
1
8-
o
+
f
:x:
....;
N
N
\O
8.
:
II)
Ił
tS
p..
....;
o::t
\O
N
7
I'-
M
'''::
..!:!
R.
o
O,)
..:a
tj
'fi
..a .so
-
. C3
:g
...
Q)
]
.g
'm
C
u""';O
M
0\
0\
......
0\
0\
......
J2
ł
i
:;
....;
o
......
0\
......
....;
o
\O......
.S '"
N
o
p..
1 1
+
+ +
;
N
;I
M
N
......
....;
0\
0\
......
i
:;
....;
\O
\O
0\
......
.S
N
+
....;
\O
\O
M
7
0\
o::t
M
......
g '" t
.
.
t
.
.
II)
1A" 'E 'E
.g
!j
.s .
I
.11)
'm
NO
N
V'\
0\
......
\O
O\
-'O'\
V"'I
J2
;
11
o
-5
U
....;
N
I
......
....;
CO
0\
......
II) 2:;
.
f:' "'CI
tS S
:a
.
N!j
J2 ;g
.r
.... II) .... O d ."
-Q .-
II) Iii =='
.'" II)
O
tj S
.... 1
.c..
J2 N .:='fi o 3',!=
oQJ,=o
......
o
:
.... z
.
[;I O
ON]j;3
M
..t
......
u::r::o
E;
g.
Po
....;
0\
o
0\
......
....;
\O
I'-
0\
......
p..
1 1
1 1 I +
+
+ 1 1 +
1 1
.
1
N l'
....
I'-
I'-
M
17 I
\O
\O
M
......
....;
....;
1 g 1
0\
M ..t
V'\
0\
0\'
......
fj
....;
M
0\
0\
......
fj
+
:x:
,I
&!
.'"
II)
:E
c..':
O
.
%,
1-)-,::EC"ł
.,.;
V'\
0\
0\
......
;s
II)
j
....;
\O
I'-
0\
......
g.
CI)
+
+
....;
O
N
V'\
7
00
O
V'\
......
1
N
\O
00
0\
......
'"
S
]
O,)
U
....;
V'\
00
0\
......
S
-5
U
+
g;
:x:
U
'u OJ
.
U
.:
-'"
1
05 :g &!
p..
0\
I'-
0\
......
g.
CI)
....;
V'\
I'-
0\
......
N
O,)
.@
::r::
+
g;
:x:
V'\
I'-
0\
......
V'\
I'-
;:: :.:.;;
"fi
2 .g,
o .
::;E
ł
CI)
....
M
I'-
0\
......
.....r
o
g;
:;;; 1
:tI U
C' 2
'" O
::;E
g.
CI)
+
+
"'CI ....; ::i
f2 :
.:
N
'"
....
.
II) ;g
;S..s .
.E O
;aoO r
O
.:
O
g .
'E ,
.
'[;1 N .
......:E
,....;
N
..o
r-:
C'-.
O
O,)
..:a
;g
II)
$3 .:
O
i
:
""';
N
00
'"
ł
(o"-.::t
000\
-5 00
2
O
....
o::t
00
0\
......
a-; ł...;
V'\ V'\
0\ 0\
0\ 0\
...... ......
-5
2
O
+ +
+
+ +
....
\O
I
'O ....; :
11)0""
1'-: I
Po.
1 1 1
1
II)
a ....
8 o-o
.g
.
!
.!!
S
O
Po
O
O,)
..:a
.: _ I o
:a
- .
'
N c..
""';
N
0\
N
0\
0\
......
:.;;;!
.E
O,)
o-;
O
I'-
0\
......
c,)
O
::r::
+
:x:
N
O,)
o
Po
: "'CI"";
:x:
I
d Po;!
]
1
'"
o::t
0\
0\
......
fj
'"
....;
.... V'\
CI) 00
';::0\
......
O,)
o
::r::
+
-
:s
O,)
-'"
o
.:
g.
CI)
i
'"
6'0
::3
CI) .
.f....
11)00
'"
6'0
+
+
I
....;
00
:x:
d7
]
.g
11
tS
u
'o
ł
,I!j
-5
II)
a .
&11-
ci
......
......
......
óo
ó\
Ó\"
I'- N I'-...... 1
0\ 0,)0\ N
'; .
'; .
..D II) ..D 6) o
.
.-
°aO
....;
00
I'-
0\
......
'"
..D
c3
+
....;
o
N
V'\
......
"'CI
II)
a.
Ol)
'O
s
131
o
.
CI)
....;
V'\
00
V'\
......
]
Po
II)
ł
tS
O
"r0g;
i """
......
tj
.;::! O
9:;
::r:: ::3
....;
r:::
0\
......
.
::r::
+
CI)'
"'.
c,) 'o
.:
.
.s
.
\O
;;b
t
ł...; ł...;
M M
...... ......
8 8.
o
0\0\
i
o-;
....;
\O .
M ....
0\00
......1'-
NO\
0,)......
.
s .
8::r::
......
I'-
0\
......
N
O,)
.@
::r::,
, I
1 +
+ +
I I
I 1
&
::;
:x: ,j:::!
Ni:......
O
.E
O
. '"
,
]
a
.c:) .0,).J:i
,'" :::E O,)
]
II)
.:
o
;g
0;g
II) II)O
.s.... ....
J;!
11).
II)
;,;::jo
,
.
,
.
S
"''E
;::!!::IPo
:c
] -g .
.=
3,....;
N
M:B
N
......
1 1
1 1
1 I
O V'\
O\
O\
"r0\OO\ i::
o::t
000\-'0 00
?:j
N ",1;JCI).E N
'
.E
o'
::r:: :::E
g.!:: ::r::
CI)O\
......
....;
\O
0\
0\
......
....;
o !::
"'
....;O\
.:CI)\O......
ol'- N
:s
0\c,)
O C'.......
a g. ::r::
] CI)
u
:::E
1 1
+
+ +
1 I
o-;
O
I'-
M
,......
"'CI
I
]
N
8
.g
....
S
+
....;
o
I'-
M
......
"'CI
II)
a.
.
?
..::
:8 .
,
.g' ,.2
i
u
II)
.....:!
;g ;g
001l)01l)
,
:::E
:::E
I'
M M :
M . ] 11)
Cl)CI)[;ICI) CI)
..t"';
\Ó 'r-:
V'\
0\
0\
g
:::E
g
:.:.2'
'l.:; ('f)
O\
11)0\
N
lO
'"
c'
'"
::;E
+
+
i:
..:
.8 0\
'u .-
..a
.«j
O,)
"a o .-
-5 - 2
p..
I
]g ....; o-;
o
V"'I
::;E 0\ g;
:: -
.: o '"
'3
o.CI) '"
" 2
'El
p..
......
+
+
g;
:x:
...;
o
I'-
o::t
"'CI
Po
..::
....
'0
O
O,)
.Q
."
-ii!
]
oj
E-
C'-.
:.:.;; ,...'-::'
'" 1) C'-. C'-.
",tj'881A
's:
'o
a .
o
....:I...... ZON p..
M
......
;!
0\
0\
......
i
o
:;
N
0\
0\
......
J2
:;
00
\O
0\
-
'"
NI'-
V'\ 0\
0\ 0\
...... ......
:;;!
1
si
o o
]-
,
8 ł...; 00 a-;. ł...;
P-
j
N°::b
?e
0\
.
.g 0\
0\ ......
......:sN....;::-......
.
o 1 i i O
ł
i
.6) CI) !3 o {j -
.
.,,0
:;
..... o €
"'
::3
p..
P::
1 +
+ +
....;
00
I'-
\O
,......
J,
I'-
\O
......
o-;
o
;
1 ...... I
13
I
- ....
'o o
:
]
.E
u
II)
.U'
:@
&
tS
+
+ +
....;
-
o
\O
-
1
00
00
V'\
-
ł
tS
....; g
'
N':j:::!O
x
a.
gO!'
,B'E-
.
.
.
'o ,'"
N
j
u
..c:
U
;;;!
:a .
]
'e
i:!:ł.
a
]. ł
p:. CI) .....:! CI) en
.,.;
......
\Ó
......
r-:
-
00
......
-g,
0\
......
..D
\O
0\
0\
......
""
p..
:;
t:=
o
';
1
$
::r::
O,)
II)
'S
o
.:
jł
'E
,O,)
]
---.
C'-.
O,)
o.
o 8"
jt
o
lI)
ł ]
ł
.
.
CI)......
N
0\
......
......
0\
0\
-
1
....; ::;
o
.0\......
c;)
.;::O\
...... :ł o
O,) N-€3
5
u
+
c:::'
-Fi
ł
]
I I
+ +
1 1
I
O,)
II)
'S
]
o::t
0\
0\
......
Oo
O\
tj
.
.
6)11)0
........
gf
1
o
]
u
....;
0\
V'\
0\
......
.S
N
1 1
+ +
....;
o
00
V'\
IJ:
V'\
V'\
......
f; 1
i3
. i:!
]
I I
11
tS
-
ł
'5 ]
.
c,)
.
......
1!11..D
c,)
p........
ci
N
.S
:g
.....:!
.
'0 O,)
.J:i O,)
O,) o
.
'0'
&.J
......
N
'" c..
\O \O
0\ 0\
0\ 0\
...... ......
i i
ł ł
ł-.; ł...;
N V'\
0\ 0\
0\"0\
...... ......
J2
ł
'"
1
o
:;
+
+
....;
I'-
N
V'\
7
o
N
V'\
:
2:; '" .
.s
:g .
-g 'E
O,)
....
p..
o
O,)
..:a
:ON '"
oo
0,)0\0\
::3 ...... ......
::a:J2 '"
"'u.:
,- O,)
..
'
,5
'" 2
N"" p..
o-;
0-;00
:;;::"O\
r.n \Q -
{j
:J2
o;S
,s
O
N
d'
N
+
:
:
X
'" II)
d .".,
i3 a 26
'
,;s
'
lO ".
.
t:
SJ3
+
o-;
o
00
V'\
o
Po
0\
\O
0\
......
ON
0\ 0\
0\ 0\
...... ......
1 I
I 1
1 I
0\
00
0\
......
i
o
]-
....
N
00
0\
......
J2
:;
+
....
I'-
N
\O
......
E:s
N
:
.
o .
...o;::..;+= 0-
p.
..a '"
G o
o
,O,)
.
:::E
:::E
""';ON
M
N
N
i
o
:;
.@.@
ł...:
ł...:
oOOV'\N
." \O 00 0\
O\O\O\
---
gi
.,0 o
.;;;;
N
....._
+
+ +
o-;
0\
M
\O
......
ł...: ł...;
o::t\O
0\ 00
V'\ \O
...... ......
'"
.
.s
:::E
..t
ł
c,)
j
.
,
o j
V'\E-
..D
......
0\
0\
......
I
i !
.e,
t
.rJ
ff
i
.rJ cu-
C3 'Fi!
CI.)
:3
t" .(;'
'S
.
ł
CI.)
Q., .
. O)' 'O
! ł
i ł
o .
.i
- .
8
. 8 8.
.[
.t(
S ';;'
:o Q.,
5.£ .
N
o CI.)
:;
O
$ 0$ '''';'
.= CI.)
$
€'
CI.) .... .g
Q.,
.
]
.rJ o = ....
.
'
'j
.....'" .0=
.
.
t
Q., o
:3
s.g
() Ć\:t () N '"
...
.",-
....
o o O CJJ '" Q.,
.. CI.)
_
fl
.g
.
p..
....;
......
0\
0\
......
.g
.
p..
+
....;
V'\
I'-
I'-
......
'c,)
-'"
M
N
>>>
>>>
Stan i potrzeby badań...
131
.0
Ob
Ryc. 2. Lubelszczyzna (woj. lubelskie). Rozmieszczenie murowanych obiektów sprzed
końca XIII wieku (numeracja zgodna z tabelą 1). a - badane archeologicznie,
b - nie badane archeologicznie
Fig. 2. Lubelszczyzna (lubelskie voivodeship). Distribution of masonry objects before
the end of the 13 th century (numbering as in table 1). a - examined archaeolo-
gically, b - not examined archaeologically
łego kościółka w Podgórzu koło Chehna i bieławińskiej wieży (Kutyłowska
1997b). Ciągle dyskusyjna jest chronologia lubelskiego kościoła p.w. św. Micha-
ła Archanioła (Mitms 1996), lubelskiej kaplicy Św. Trójcy (Kutyłowska 1990,
>>>
132
Irena Kutyłowska
s. 83-85), kościoła farnego w Kazimierzu Dolnym (Koziejowski 1975) i tzw.
cerkwi pounickiej w Szczebrzeszynie (Rozwałka 1991; Cendrowski 1992; 1994).
Trzynastowieczna metryka przypisywana jest też obiektom nie badanym archeo-
logicznie: w Lublinie tzw. donżonowi na Wzgórzu Zamkowym (Koziejowski
1982) i cylindrycznej wieży strażniczej w Kazimierzu Dolnym (Teodorowicz-
-Czerepińska 1987, s. 4-12).
Być może nie jest zbiegiem okoliczności, że wyżej wymienione, prawdopo-
dobnie najstarsze budowle murowane, rozmieszczone są tak, jak naj starsze,
wczesnośredniowieczne wielkie grody w Chodliku, Ewopolu- Trawnikach i Bu-
sównie na szlaku równoleżnikowo przecinającym Lubelszczyznę od przeprawy
na Wiśle w sąsiedztwie ujścia Chodelki i Bystrej do przeprawy na Bugu w są-
siedztwie ujścia Uherki i źródeł Prypeci (Kutyłowska 1990, ryc. 21A, 22).
Przy tym szlaku (zwanym dalej "lubelskim") powstały przed 1370 rokiem
kolejne chronologicznie obiekty murowane (ryc. 3) oraz o naj starszej na Lubelsz-
czyźnie metryce miasta: w Lublinie, Kazimierzu Dolnym i Wąwolnicy (Nowak
1996, s. 227). Na południowych obszarach Lubelszczyzny natomiast jedynie
jako oppidum rutheniealem wymieniony jest Szczebrzeszyn pod 1352 rokiem
(Kutyłowska 1996b, s. 184-185).
Zgodnie z kroniką Janka z Czamkowa Kazimierz Wielki miał wystawić
miejskie mury obronne w Lublinie i Wąwolnicy (w tej ostatniej dotychczas ich
nie zlokalizowano). Obecnie wiemy, że fundacji tego króla jest obecna bryła
wieżowej kaplicy Św. Trójcy na lubelskim zamku i po raz pierwszy pokrycie jej
ścian wielobarwną polichromią (Brykowska 1996, s. 132). Kazimierz Wielki
wystawił też murowany kościół dominikanów w Lublinie (Długosz LB, t. 3,
s. 459-460), zamek w Kazimierzu Dolnym (Długosz LB, t. 3, s. 59) i z jego
działalnością wiązane są prostokątne wieże mieszkalne (tzw. baszty) w obwodzie
obronnym lubelskiego zamku (Guerquin 1984, s. 204), jak też kazimierski ko-
ściół parafialny u Długosza (Długosz LB, t. 2, s. 553) wymieniony jako muro-
wany, czy wieża mieszkalna na Wysokiej Górce w Chehnie (Kutyłowska 1997b,
s. 64). W XIX wieku temu władcy przypisywano początki murowanych zamków
w Grabowcu (SGKP, t. 2, s. 776-777) gdzie, być może, brak jest nawarstwień
późnośredniowiecznych (Supryn 1971) i w Krasnymstawie (SGKP, t. 4, s. 642),
gdzie badania archeologiczne potwierdziły nawarstwienia późnośredniowieczne,
choć budowli murowanych nie udało się jeszcze zlokalizować (Bomch 1986).
Najpewniej w czasach Kazimierza Wielkiego powstał murowany zamek w Bo-
chotnicy pod Kazimierzem Dolnym wymieniony w 1368 roku (Sochacka 1996,
s. 23; Teodorowicz-Czerepińska 1996, s. 28).
Wśród wymienionych naj starszych murowanych obiektów fundacji królew-
skiej bądź książęcej nie ma pewnie zidentyfikowanego fundatora wieży w Stoł-
piu, farnego w lubelskim grodzie kasztelańskim kościoła św. Michała Archanio-
ła, którego patronat biskupi krakowscy utrzymali do początków lub połowy
>>>
Krzna
la
b
Oc
Od
Ryc. 3. Lubelszczyzna (woj. lubelskie). Rozmieszczenie murowanych obiektów i miast
datowanych na lata 1300-1370 (numeracja zgodna z tabelą 1). a - badane
archeologicznie, b - badane archeologicznie, nie odkryto obiektów murowa-
nych, c - nie badane archeologicznie, d - miasta; B - Bochotnica, G - Grabo-
wiec, W-Wąwolnica
Fig. 3. Lubelszczyzna (lubelskie voivodeship). Distribution of masonry objects and
towns dating from 1300-1370 (num bering as in table 1). a - examined ar-
chaeologically, b - examined archaeologically, with no masonry objects disco-
vered, c - not examined archaeologically, d - towns; B - Bochotnica, G - Gra-
bowiec, W-Wąwolnica
>>>
134
Irena Kutyłowska
XV wieku (Kutyłowska 1990, s. 97), czy kościołów w Podgórzu, i Szczebrze-
szynie (tabela l) oraz zamku w Bochotnicy (Teodorowicz-Czerepińska 1996).
Jednak dopiero po śmierci Kazimierza Wielkiego, najpewniej na lata 1375-1377,
można datować na Lubelszczyźnie przełamanie tzw. regale grodowego. Wów-
czas to z nadania Ludwika Węgierskiego powstają na Lubelszczyźnie dwa duże
prywatne klucze majątkowe Gorajskich i Szczekockich (Kutyłowska 1996a;
1996b). Piotr Szczekocki kasztelan lubelski otrzymał nadanie przy starym trak-
cie "lubelskim" ze starszymi ośrodkami parafialnymi w Grabowcu i W ojcie-
chowie. W tym ostatnim przed 1398 rokiem z incjatywy Piotra Szczekockiego
kasztelana (w latach 1375-1384) oraz starosty lubelskiego (w latach 1375-
-1379), albo przed 1433 rokiem jego syna Jana Szczekockiego kasztelana lubel-
skiego (w latach 1410-1433), a także starosty generalnego Wielkopolski (w la-
tach 1415-1419) stanął murowany duży trójdzielny dwór (ryc. 4), jak dotych-
czas jedyna rozpoznana na Lubelszczyźnie tego typu budowla. Dwór ten został
rozebrany po 1516 roku (z tą datą półgrosz świdnicki Ludwika II znaleziono na
rozebranym fundamencie), a przed śmiercią w 1527 roku Jana Pileckiego, ów-
czesnego właściciela Wojciechowa (Kutyłowska 1996a).
Drugie nadanie Ludwika Węgierskiego dla Dymitra z Goraja rozciągało się
na południowych obszarach Lubelszczyzny wzdłuż traktu "zawichojsko-włodzi-
mierskiego" od Kraśnika poprzez Goraj po Szczebrzeszyn (ryc. 4). W nadaniu
tym, przed 1405 rokiem potwierdzone mamy castrum i oppidum w Goraju (gdzie
dotychczas nie prowadzono badań archeologicznych), oppidum w Kraśniku oraz
oppidum w Szczebrzeszynie (Myśliński 1986, s. 28), gdzie na tzw. Zamczysku
zachował się późnośredniowieczny murowany dwór wieżowy (Kutyłowska
1996b). Powyższe przejawy działalności gospodarczej (poza wymienionym
w 1352 roku oppidum rutheniealem Szczebresinum) najprawdopodobniej należy
wiązać dopiero z Dymitrem z Goraja. Jego akcji budowlanej ostatnio przypisana
została również tzw. cerkiew w Szczebrzeszyrńe (Cendrowski 1994). Natomiast,
w Kraśniku początki zamku (Wichrowski 1992), jak też budowę kościoła p.w.
NMP (Wichrowski 1994a), po badaniach archeologiczno-architektonicznych,
wiąże się dopiero z działalnością w drugiej połowie XV wieku Tęczyńskich
z Rabsztyna - Andrzeja zmarłego w 1461 roku oraz jego syna Jana i wnuka Jana
- starosty sandomierskiego (zmarłego w 1505 roku).
Z bratem Andrzeja z Rabsztyna, Janem Tęczyńskim (starostą lubelskim oraz
wojewodą i kasztelanem krakowskim, zmarłym w 1470 roku) związana jest lo-
kacja miasta Łęcznej w 1467 roku oraz najpewniej początki murowanego zamku
(praedium militare - wg Długosz LB, t. 2, s. 549), jak można wnioskować po
pierwszym sezonie prowadzonych tam badań archeologiczno-architektonicznych
(Michalak-Ścibior, Kutyłowska 1997). Natomiast z Mikołajem Tęczyńskim (sy-
nem wyżej wymienionego Jana) wojewodą bełskim oraz starostą i wojewodą
ruskim (zmarłym w 1497 roku) wiążą się początki rezydencji możnowładczej
.............
>>>
Ryc. 4. Lubelszczyzna (woj. lubelskie). Rozmieszczenie murowanych obiektów i miast
datowanych od 1370 roku do końca XV wieku (numeracja zgodna z tabelą 1).
a - obiekty murowane z końca XIV wieku badane archeologicznie, b - miasta
lokowane w końcu XIV wieku, c - obiekty murowane z XV wieku badane ar-
cheologicznie, d - miasta lokowane w XV wieku; B - Bełz, BŻ - Bełżyce,
BP -Biskupice, GO -Goraj, G - Grabowiec, HO - Horodło, H - Hrubieszów,
K - Kock, KU -Kurów, L - Luków, OP - Opole, PA - Parczew, RA - Racha-
nie, RP - Radzyń Podlaski, TU - Turobin, TY - Tyszowce, U - Urzędów,
W - Wysokie
Fig. 4. Lubelszczyzna (lubelskie voivodeship). Distribution of masonry objects and
towns dating between 137{) and the end of the 15 th century (numbering as in
table l). a - masonry objects of the late 14 th century, examined archaeolo-
gically, b - towns chartered at the end ofthe 14 th century, c - 15 th century ma-
sonry objects, examined archaeologically, d - towns chartered in the 15 th centu-
ry; B - Bełz, BŻ - Bełżyce, BP - Biskupice, GO - Goraj, G - Grabowiec, HO -
Horodło, H - Hrubieszów, K - Kock, KU -Kurów, L - Luków, OP - Opole,
PA - Parczew, RA - Rachanie, RP - Radzyń Podlaski, TU - Turobin, TY-
Tyszowce, U - Urzędów, W - Wysokie
>>>
136
Irena Kutyłowska
w Kryłowie, potwierdzonej w 1520 roku (Banasiewicz 1990, s. 78), chociaż
przeprowadzone tam badania archeologiczne nie dostarczyły późnośredniowiecz-
nych materiałów (Gurba 1979).
W sąsiedztwie murowanego, wieżowego dworu Dymitra z Goraja w Szcze-
brzeszynie, od przełomu XIV i XV wieku miał stać dużo większy, wieżowy dwór
murowany Skokówka na wyspie zwanej Skokawice (Zin, Kadłuczka, Pawlicki
1982, ryc. 1-3; 1986, s. 52-53). Wyspę wraz z dworem wieżowym nabył przed
1516 rokiem Feliks Zamoyski, a dwór rozbudował w pałac i obok wystawił mia-
sto Zamość po 1580 roku Jan Zamoyski, kanclerz wielki koronny (Zin, Kadłucz-
ka, Pawlicki 1986, s. 223).
Przynajmniej na początek XV wieku należy datować budowę pod Chełmem
przy starym, małym kościółku w Pogórzu klasztoru wymienionego jako "Spas od
Stołpa" pod 1440 rokiem (Rappoport 1952, s. 220). Przed końcem XV wieku
Krasnystaw (lokowany w 1394 roku) otrzymał mury miejskie (Gołub 1997) jako
trzecie miasto na Lubelszczyźnie (po Lublinie i Wąwolnicy). Na koniec tego
stulecia datowany jest też początek murowanego, prywatnego zamku w Ucha-
niach (Guerquin 1984, s. 314) Pawła Jasińskiego kasztelana sandomierskiego.
Podobnie, na koniec XV wieku, datowana jest (materiałami archeologicznymi)
budowa przez Firlejów dużej, ceglanej wieży mieszkalno-obronnej, umieszczonej
w zachodniej kurtynie zamku w Kazimierzu Dolnym (Teodorowicz-Czerepińska
1987, s. 17).
W 1509 roku zamek w Kazimierzu Dolnym wraz ze starostwem otrzymał
w dzierżawę Mikołaj Firlej wojewoda lubelski i sandomierski, kasztelan krakow-
ski oraz od 1515 roku hetman wielki koronny. W XVI wieku (ryc. 5) za Firlejów
w kazimierskim zamku stanęły kolejne, murowane pomieszczenia mieszkalne od
strony Wisły, obecnie nieistniejące a odkryte podczas badań archeologicznych
(Teodorowicz-Czerepińska 1987). Największą inwestycją Mikołaja Firleja jest
jednak zamek basztowo-bastejowy w Janowcu, wzniesiony w latach 1508-1520,
obecnie odbudowywany dzięki wieloletnim badaniom archeologiczno-architek-
tonicznym prowadzonym przez Marię Supryn, o czym w publikacjach często
brak jest nawet wzmianki (np. Żurawski 1998). Prawdopodobnie w tym samym
czasie tj. na początku XVI wieku i przed 1527 rokiem Jan Pilecki, starosta lubel-
ski i parczewski przystosował średniowieczne drewniano-ziemne umocnienia
wojciechowskiej siedziby do wytaczania dział na obniżone i poszerzone wały
ziemne z trzema trapezowatymi pseudobastionikami zaopatrzonymi w kamienne
przedpiersia (Kutyłowska 1996c). W miejsce czwartego bastionu, modernizowa-
nego Jortalicium, Jan Pilecki posadowił w starej fosie (głęboko podpiwniczony)
wysoki kamienny dwór mieszkalno-obronny wyraźnie wzorowany na starszej
piętnastowiecznej firlejowskiej wieży mieszkalnej zamku w Kazimierzu Dolnym.
Badania archeologiczno-architektoniczne potwierdziły też powstanie zapewne
jeszcze w połowie XVI wieku czterech narożnych, okrągłych baszt ogniowych
>>>
Stan i potrzeby badań...
137
uchańskiego zamku arcybiskupa Jakuna Uchańskiego (Bogdanowski 1992,
s. 150). Wczesne, pięcioboczne protobastiony zwane puntone otrzymał zamek
w Kryłowie (wycinkowo tylko rozpoznany wykopami archeologicznymi) przed
1585 rokiem kiedy władał nim ożeniony z wnuczką Mikołaja Tęczyńskiego Zofią
Tęczyńską Stanisław Ostroróg, sekretarz królewski i starosta chehnski.
Po 1580 roku kanclerz i hetman wielki koronny Jan Zamoyski rozpoczął bu-
dowę miasta-twierdzy, otoczonego wraz z rezydencją nowowłoską bastionową
fortyfikacją. To kosztowne dzieło nie kształtowało jednak współczesnych mu
przedsięwzięć fortyfikacyjnych mniej zamożnych mieszkańców Lubelszczyzny.
W tym samym czasie powstają bowiem średniej wielkości rezydencje-twierdze:
w Sielcu Mikołaja Uhrowieckiego (w latach 1590-1601) oraz w Krupem Pawła
Orzechowskiego (w latach 1604-1608) jeszcze z bastejami i wczesnymi bastejo-
wymi bastionami (Bogdanowski 1992, s. 148). Podobnie w XVII wieku nie upo-
wszechniła się na Lubelszczyźnie również fortyfikacja kleszczowa. Zastosował
ją, bardzo wcześnie, Andrea dei Aqua w obwodzie pseudoobronnym wokół
podmiejskiej willi rekreacyjnej ze zwierzyńcem, wzniesionej w latach 1628-1633
tuż pod Zamościem (obecnie na jego przedmieściu Zamczysko) dla Tomasza
Zamoyskiego (Kutyłowska 1989). Prywatne rezydencje, powstające w począt-
kach tego stulecia na Lubelszczyźnie otaczane są bastionowymi fortyfikacjami
(ryc. 5). Trzy z nich (obecnie prawie całkowicie "wymazane" z krajobrazu kultu-
rowego): biskupów łuckich w Janowie Podlaskim, Radziwillów w Białej Podla-
skiej i biskupa płockiego Henryka Firleja w Czemiemikach w niewielkim zakre-
sie objęto badaniami archeologicznymi. Te barokowe siedziby wyróżniały się w
ówczesnym krajobrazie efektowną sylwetką, ale ich umocnienia głównie manife-
stowały prestiż właścicieli wygodnej, sielskiej rezydencji. W 2. połowie
XVII wieku, w latach 1671-1678, Tylman z Gameren wzniósł w Puławach dla
Stanisława Herakliusza Lubomirskiego pałacową rezydencję magnacką w oto-
czeniu rozległych ogrodów. Usytuowany, przy wysokiej skarpie wiślanej, puław-
ski pałac posiadał, jak kasztel, cztery narożne wieżowe alkierze. Jego przyziemie
ze skośnie wyprofilowaną elewacją miało przedłużenie w równie skośnie wy-
profilowanym murze obwodowym wzdłuż krawędzi nadrzecznej skarpy - jak
wykazały nadzory archeologiczne (Kutyłowska 1992) - co od strony Wisły
nadawało sylwetce puławskiej rezydencji cechy silnie ufortyfikowanej nowożyt-
nej twierdzy.
Centralny ośrodek Lubelszczyzny - Lublin w latach 1620-1624 ufortyfiko-
wano najpewniej tylko od najmniej obronnej - zachodniej strony, jak można to
odczytać na planie miasta z 1716 roku (Mitrus 1995, ryc. 15). Niewielkie partie
skośnie wyprofilowanych murów tej fortyfikacji z początków XVII wieku zado-
kumentowano podczas nadzorów archeologicznych (Mitrus 1995, s. 12-17). Być
może tylko na krótkich odcinkach murami wzmocniono wówczas naturalne wy-
niesienia wykorzystywane jako ziemne szańce-"bastiony", wyróżnione w lokalnej
>>>
Krzna
£0
.6b
b.c
Ryc. 5. Lubelszczyzna (woj. lubelskie). Rozmieszczenie obiektów badanych
archeologicznie z XVI-XVIII wieku (numeracja zgodna z tabelą 1). a-
fortyfIkacje z XVI wieku, b - fortyfIkacje z XVII wieku, c - inne budowle
z XVI-XVIII wieku
Fig. 5. Lubelszczyzna (lubelskie voivodeship). Distribution of archaeologically-
-examined structures dating from the 16 th to the 18 th century (numbering as in
table 1). a - 16 th century fortif1cations, b - 17 th century fortif1cations, c - other
buildings dating from the 16 th to 18 th century
>>>
Stan i potrzeby badań...
139
topografii parowami i wąwozami. Skuteczność tych umocnień była niewielka
i w latach 1655-1657 miasto zajmowały kolejno wojska kozacko-moskiewskie,
szwedzkie i węgierskie. Zmobilizowało to mieszczan do wzniesienia w latach
1668-1669 nowej linii obronnej z dużymi obmurowanymi bastejowymi bastio-
nami, co utrwalone zostało na planie z 1716 roku i potwierdzone odkryciem,
również podczas nadzorów archeologicznych, takiej półkolistej bastei w obrębie
piwnicy jednej z lubelskich kamienic (Mitrus 1995, ryc. 1, s. 17-19).
Pozostałości dwom, datowanego na XVII wiek, uchwycono podczas nadzo-
rów archeologicznych u podstawy wyniesienia zwanego Zamczysko w Dzierzko-
wicach (Wichrowski 1994b). Na samym wyniesieniu tradycja miejscowa lokali-
zuje zamek z czasów Kazimierza Wielkiego, badań archeologicznych dotychczas
tam nie prowadzono, a dokumenty archiwalne potwierdzają w Dzierzkowicach
stację królewską i siedzibę starostów urzędowskich (Wichrowski 1995). Również
zamek Kazimierza Wielkiego tradycja miejscowa umieszcza na niewysokim wy-
niesieniu w Niemirówku (ryc. 5). Jak wykazały badania archeologiczne zachowa-
ły się tam jedynie fundamenty dużego dwom, którego nie można datować wcze-
śniej niż na XVII wiek. Prawdopodobnie wystawili go Oleśniccy bądź Zamoyscy,
kiedy w XVII wieku nabyli Niemirówek i tylko nazwa miejscowości, zbliżona do
imienia nieślubnego syna Kazimierza Wielkiego Niemierzy, leży u podstaw lo-
kalnej, ustnej tradycji o królewskim zamku (Pmsicka 1997).
Fundamenty browaru z 1775 roku odsłonięto podczas prac wykopaliskowych
na gruntach wsi Żdanów pod Zamościem. Przypadkowo natrafiono tam na mury,
które objęto badaniami archeologicznymi licząc się z możliwością odsłonięcia
rodowej siedziby Zamoyskich Skokówki, dotychczas pewnie nie zlokalizowanej
(Prusicka 1991b).
Omówiona, niepełna lista obiektów objętych badaniami bądź nadzorami ar-
cheologiczno-architektonicznymi jest wynikiem prac realizowanych zgodnie
z "potrzebą chwili", a nie według z góry przyjętych planów i potrzeb badaw-
czych. Podobnie publikacje z tych prac nie mają charakteru wyczerpujących
opracowań źródłowych, dają jednak ogólny - choć wycinkowy - obraz rozwoju
architektury murowanej na Lubelszczyźnie. Rozwój ten od XIII wieku utrzymany
w ogólnopolskim rytmie przemian (Kajzer 1993) utrwaliły zabytki wśród któ-
rych są zarówno obiekty "niepowtarzalne", jak np. wieża w Stołpiu, donżon lu-
belski, czy nowożytna willa Tomasza Zamoyskiego, jak i "podręcznikowe" typu
twierdzy Zamość.
Usytuowanie Lubelszczyzny za Piastów na pogranicznych kresach, a później
w bezpiecznej Koronie warunkowało zarówno początki jak i rytm rozwoju bu-
downictwa murowanego w średniowieczu i nowożytności. Badania archeologicz-
no-architektoniczne prowadzone na Lubelszczyźnie uzupełniają źródłowe dane
o architekturze murowanej i to przede wszystkim tej "wymazanej" z krajobrazu
kulturowego. Jednak pełne wykorzystanie źródeł archeologicznych w badaniach
.......... .
>>>
140
Irena Kutyłowska
architektury murowanej, tj. identyfikowanie kamienia budowlanego, warsztatów
budowlanych, zewnętrznych impulsów i lokalnych oddziaływań wymaga dal-
szych, często ukierunkowanych badań i specjalistycznych analiz oraz opinii his-
toryków architektury i historyków sztuki.
Bibliografia
Źródła
Długosz 1.
LB
Liber beneficiorum dioecesis Cracoviensis, t. 1-3, [w:] Opera omnia cu-
ra, edita A. Przeździecki, t. 7-9, Kraków, s. 1863-1864.
Literatura
Wykaz skrótów
APŚ - Archeologia Polski Środkowowschodniej, Lublin
Inf. Arch. - Informator Archeologiczny, Badania... rok, Warszawa
LMA - Lubelskie Materiały Archeologiczne, Lublin
Spr. UMCS - Sprawozdania z badań terenowych Katedry Archeologii UMCS
w ... roku, Lublin
Spr. zam. - Sprawozdania z badań terenowych w województwie zamojskim w ...
roku, Zamość
Augustynek T., Supryn M.
1969 Krupe, pow. Krasnystaw, Inf. Arch., 1968, s. 391-392.
Banasiewicz E.
1990 Grodziska i zamczyska zamojszczyzny, Zamość.
Bargieł B.
1989
Bibliografia archeologii Lubelszczyzny (Polski środkowowschodniej) za
lata 1971-1985, LMA, t. 2, s. 59-149.
Bibliografia archeologii Lubelszczyzny (polski środkowo-wschodniej) za
lata 1986-1995 z uzupełnieniami z lat poprzednich, APŚ, t. 2, s. 341-
-365.
Bogdanowski J.
1992 Nowożytna "architektura militaris" Lubelszczyzny na tle obszarów oś-
ciennych, [w:] Dzieje Lubelszczyzny, t. 6, cz. 3, Lublin, s. 141-160.
Boruch P.
1986 Krasnystaw, woj. chełmskie. Zamek, Inf. Arch., 1985, s. 167.
1997
.............
>>>
Stan i potrzeby badań...
141
Brykowska M.
1996 Sztuka około 1400, [w:] Materiały Sesji Stowarzyszenia Historyków
Sztuki, Poznań, listopad 1995, t. 1, Warszawa, s. 127-147.
Cendrowski R.
1992 Wstępne sprawozdanie z badań archeologicznych, przeprowadzonych
w X-Xl 1992 roku, w cerkwii pounickiej w Szczebrzeszynie, woj. Zamość,
Spr. zam., 1992, z. 7, s. 51-55.
1994 Sprawozdanie z badań archeologicznych prowadzonych w obrębie wzgó-
rza cerkiewnego w Szczebrzeszynie, woj. zamojskie w 1993 roku (Stan.
Nr 2), (maszynopis dokumentacji Wojewódzkiego Konserwatora Zabyt-
ków, dalej WKZ, w Zamościu), Warszawa.
Cichomski J.
1984 Zespół pałacowo-obronny w Białej Podlaskiej, Biała Podlaska.
1986 Janowiec, woj. lubelskie. Ul. Radomska 3, Inf. Arch., 1985, s. 192.
Ćwik W., Reder 1.
1977 Lubelszczyzna, dzieje rozwoju terytorialnego, podziałów administracyj-
nych i ustroju władzy, Lublin.
Dutkiewicz 1. E.
1939 Odkrycie fundamentów d. Kościoła św. Michała w Lublinie w r. 1936-38,
[w:] Księga pamiątkowa ku czci Jego Ekselencji X Biskupa Mariana Le-
ona Fulmana, t. 3, Lublin, s. 18-40.
Gawarecki H.
1986 Odbudowa i konserwacja zabytków w województwie lubelskim, [w:]
Dzieje Lubelszczyzny, t. 5, s. 279-321.
Gołub S.
1997
Badania zespołu pojezuickiego oraz nadzory archeologiczne w Krasnym-
stawie, [w:] APŚ, t. 2, s. 180-182.
Gruszecki A.
1995 Odkrycie w czasie badań zamku w Janowcu puntone (wniesione zapewne
w latach 1508 -1526 przez hetmana wielkiego koronnego Mikołaja Firle-
ja), Lubelszczyzna, nr 1, s. 20-28.
Guerquin B.
1984 Zamki w Polsce, Warszawa.
GurbaJ.
1973
25 lat badań archeologicznych na Lubelszczyźnie w Polsce Ludowej,
Studia i Materiały Lubelskie, t. 5(1971), s. 7-52.
1979 Krylów, gm. Mircze, woj. zamojskie, Inf. Arch., 1978, s. 276.
Gurba J., Kutyłowska I.
1970' Sprawozdanie z badań wczesnośredniowiecznego grodziska w Chełmie
Lubelskim, Sprawozdania Archeologiczne, t. 22, s. 231-241.
Hunicz A.
1982
Kajzer L.
1993
Studia z archeologii średniowiecznego Lublina, Warszawa.
Zamki i Społeczeństwo, przemiany architektury i budownictwa obronnego
w Polsce X-XVIll wieku, Łódź.
.............
>>>
Nie istniejący zamek w Krasnymstawie, Zapiski Krasnystawskie, t. 1,
s. 27-36.
Kasiborski A., Stasiak M.
1995 Sprawozdanie z nadzorów badawczych nad pracami geotechnicznymi
w Klasztorze 0.0. Dominikanów w Lublinie (maszynopis WKZ w Lub-
linie), Lublin.
Koziejowski W.
1975 Relikty kościoła fundacji książęcej lub rycerskiej, tkwiące w kościele far-
nym w Kazimierzu Dolnym, Roczniki Humanistyczne, t. 23, z. 5, s. 113-
-117.
Późnoromańskie formy stylowe w architekturze wieży na Zamku Lubel-
skim, Studia i Materiały Lubelskie, t. 9, s. 51-103.
Kurzątkowski M.
1968 Rezydencje obronne w Krupem i Sielcu - rówieśniczki Zamościa, Biu1e-
tyn Historii Sztuki, t. 30, z. 4, s. 150-160.
Kutyłowska I.
1969 Zamość, Akademia Zamojskich, Inf. Arch., 1968, s. 408.
1989 Podmiejska rezydencja Zamoyskich na Zamczysku w Zamościu, Prace
i Materiały Zamojskie, t. 2, s. 178-191.
Rozwój Lublina w VI-XIV wieku na tle urbanizacji międzyrzecza Wisły
i Bugu, Lublin.
Puławy, woj. lubelskie, założenie pałacowo-parkowe, Inf. Arch., 1988,
s. 150.
1996a Późnośredniowieczne grodzisko z zabudową murowaną w Wojciechowie
koło Lublina, Archaeologia Historica Polona, t. 3, s. 55-72.
1996b Castrum w Szczebrzeszynie koło Zamościa, Archaeologia Historica Polo-
na, t. 3, s. 183-207.
1996c Średniowieczna i nowożytna faza umocnień wojciechowskiego fortali-
cjum, APŚ, t. 1, s. 117-118.
1997a Wczesnośredniowieczne baptysterium w Stołpiu koło Chełma, [w:] Naj-
ważniejsze odkrycia archeologiczno-architektoniczne Chełma i okolic,
Chełm, s. 19-38.
1997b Nowe dane o budowlach wieżowych tzw. "wołyńskiego typu" koło Cheł-
ma i na pograniczu polsko-ruskim, [w:] Najważniejsze odkrycia archeo-
logiczno-architektoniczne Chełma i okolic, Chełm, s. 59-72.
Kutyłowska I., Ruszkowska U.
1994 Sprawozdanie z badań ratowniczych w Chełmie, ul. Lubelska 14/18
(sezon 1993), [w:] Najważniejsze odkrycia archeologiczne w Polsce Środ-
kowowschodniej w 1993 roku, Biała Podlaska, s. 116-118.
142
Kardela P.
1994
1982
1990
1992
MajE.
1995
Irena Kutyłowska
Rezydencja obronna biskupa Henryka Firleja w Czemiernikach, Lubelsz-
czyzna, nr 1, s. 43 - 58.
>>>
Stan i potrzeby badań...
143
Matyaszewski M., Boruch P.
1991 Kazimierz Dolny. Dokumentacja z badań archeologicznycl! wykonanych
na zlecenie Politechniki Lubelskiej, (maszynopis w Politechnice Lubel-
skiej), Lublin.
Mazurek W.
1997 Wyniki badań archeologicznych w Chełmie w 1995 i 1996 roku przy ul.
Lubelskiej 11-13, APŚ, t. 2, s. 167-173.
Michalak-Ścibior 1., Kutyłowska I.
1997 Sprawozdanie z badań sondażowych na Wzgórzu Zamkowym w Łęcznej-
-PodzaJnczu,APŚ,t. 2, s. 188-189.
Mitrus E.
1995
Nowe odkrycia archeologiczne elementów systemów obronnych miasta
Lublina, Lubelszczyzna, nr 1, s. 4-19.
Relikty kościoła św. Michała na Placu po Farze w Lublinie, (maszynopis
WKZ w Lublinie), Lublin.
Myśliński K.
1986 Dymitr z Goraja i początki Kraśnika, [w:] Problemy historii i archiwi-
styki, Lublin, s. 21-30.
Natanson-Leski J.
1953 Zarys granic i podziałów Polski najstarszej, Wrocław.
Nowak B.
1996
1996
Urbanizacja obszaru między Wisłą a Bugiem w XIII-XVI wieku, Region
Lubelski, R. 5(7), s. 227-233.
Pawlicki M.
1980
Kamienice ormiańskie w Zamościu, [w:] Zamość miasto idealne, Lublin,
s.79-l02.
Prusicka E. (prusicka-Kołcoń E.)
1991a Stan badań archeologicznych nad zespołem starego miasta w Zamościu,
Prace i Materiały Zamojskie, t. 3, s. 180-279.
1991b Wyniki badań wykopaliskowych na stanowisku 1 w Żdanowie, gm. Za-
mość, Spr. zam., 1991, s. 30-32.
Wyniki badań archeologicznych na stan. 7/28 "Zamczysko" w Niemirów-
ku, woj. zamojskie, APŚ, t. 2, s. 183-185.
1997
Psik W.
1994 Pro perebuvannja vizantijs 'kogo imperatora Oleksija III Angela na ga-
lyc 'ko-volyns'kich zem/jach, Respublikanec, Nr 3-4 (11-12) 5-9/1994 r.,
s. 49-56.
Rappoport R. A.
1952 Volynskije baśni, Materiały i Issledovanija po Archeologii SSSR, nr 31,
s. 202-223.
Rozwałka A.
1991 Nadzory i badania archeologiczne przy cerkwi pounickiej w Szczebrze-
szynie, woj. zamojskie, Spr. UMCS, 1991, s. 42-51.
1997a Wkład Katedry Archeologii w badania okresu średniowiecza, nowożytno-
ści i czasów najnowszych na obszarze Polski Środkowowschodniej - zes-
>>>
144
Irena Kutyłowska
tawienie tabelaryczne i uzupełnienia bibliograficzne, APŚ, t. 2, s. 301-
- 317.
1997b Lubelskie Wzgórze Staromiejskie w procesie formowania średniowieczne-
go miasta, Lublin.
Ruszkowska U.
1996 Późnośredniowieczna wieża murowana w Chełmie-Bieławinie, [w:] Chełm
i Chełmszczyzna w dziejach, Chełm, s. 245-264.
SGKP
1880-
-1902
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiań-
skich, t. 1-15, red. F. Sulimirski, B. Chlebowski, W. Walewski, (t. 2 -
1881 r.; t. 4 - 1883 r.), Warszawa.
Sochacka A.
1986 Właściciele Bochotnicy w średniowieczu, [w:] Bochotnica historia i za-
bytki, Kazimierz Dolny, s. 22-27.
Grabowiec, pow. Hrubieszów, Inf. Arch., 1971, s. 170-171.
Wyniki badań archeologicznych zamku w Kazimierzu Dolnym, Biuletyn
Informacyjny PKZ, nr 31, s. 69-77.
1979 Janów Podlaski, woj. bialskopodlaskie, Inf. Arch., 1978, s. 273-274.
Supryn M., Sydoruk M.
1977 Lublin - Stare Miasto. Zespół dominikański, Inf. Arch., 1976, s. 273-
-274.
Teodorowicz-Czerepińska 1.
1987 Zamek w Kazimierzu Dolnym, Lublin.
1993 Przemiany zabudowy i funkcji rynku w Lublinie w XVI-XVIII w., Kwar-
talnik Historii Kultury Materialnej, R. 41, nr 2, s. 249-256.
Zabytki Bochotnicy - ruiny zamku i kaplicy - mauzoleum, [w:] Bochotni-
ca historia i zabytki, Kazimierz Dolny, s. 28-34.
Wichrowski Z.
1992 Kraśnik, woj. lubelskie, Inf. Arch., 1988, s. 130-131.
1994a Zagadka w kościele, Regionalista, nr 1, s. 25-26.
1 994b Gdzie jest zamek?, Regionalista, nr 2, s. 37-38.
1995 Gdzie jest zamek? - czyli o losach siedziby starostów urzędowskich cz. II,
Regionalista, ąr 4, s. 25-28.
Witkowski A.
1990 Zamość - Stare Miasto. Sprawozdanie z prac archeologicznych, Spr.
zam., 1990, s. 55-57.
Zamość - Stare Miasto. Kościół i klasztor Reformatów. Sprawozdanie
z prac archeologicznych przeprowadzonych w 1992 roku, Spr. zam.,
1992, s. 56-57.
Zin W., Kadłuczka A., Pawlicki M.
1982 Z badań nad najstarszymi dziejami pałacu zamojskiego, [w:] Teka Ko-
misji Urbanistyki i Architektury, Oddział PAN w Krakowie, t. 16, Kra-
ków, s. 215-226.
Supryn M.
1972
1975
1996
1992
>>>
Stan i potrzeby badań...
145
1986
Ostatnie wyniki badań pałacu zamojskiego - odsłonięcie nieznanej fazy
przedmorandowskiej, [w:] Materiały z posiedzeń Sekcji Konserwacji Za-
bytków PAN Oddział w Krakowie, Kraków, s. 51-62.
Żaki A.
1974
Żurawski 1.
1998
Archeologia Małopolski wczesnośredniowiecznej, Wrocław.
Na przykładzie Janowca, Spotkania z zabytkami, nr l, styczeń 1998,
s.4-7.
ST ATE AND REQUIlH?MENTS OF ARCHAEOLOGICAL
AND ARCHITECTURAL RESEARCH ON MEDIEV AL AND POST-
-MEDIEV AL ARCHITECTURE IN EAST-CENTRAL POLAND
Summary
The article presents the fIndings of archaeological and architectural research on the
development of both ecclesiastical and residential and military secular architĘture
from east-central Poland, which have been published so far.
The area of east-central Poland, usually referred to as Lubelszczyzna and en-
compassing four of pre-1999 voivodships (Biała Podlaska, Lublin, Chełm and Za-
mość), falls into the domain of archaeologists connected with the academic and rese-
arch circles based in Lublin. It is a geographically compact region, which used to de-
marcate the north-western limits of the historical province of Małopolska (Lesser Po-
land; fIg. 1).
The first excavation works in Lubelszczyzna were launched in 1909-1910 by
a Russian architect and artist P. P. pokryshkin at the towers in Stołp and Bieławin and
on the so-called Wysoka Górka ('High Hill') in Chełm. The next excavations were
connected with Józef Dutkiewicz's discovery in 1936-1938 of the remains of St. Mi-
chael the Archangel Church in the Old Town in Lublin, which had been dismant1ed in
the mid 19 th century.
Mer World War II, a series of archaeological and architectural research projects
were carried out in Lubelszczyzna by a team from the Technical University of Cracow
under the direction of W. Zin. The cast1e of Uchanie (Zamość Voivodship) was exa-
mined in 1959-1960, the Wysoka Górka in Chełm in 1966-1967, and Zamość in
1968-1969.
A fulI archaeological and architectural research, conducted by archaeologists, was
launched in Lubelszczyzna after the formation in 1970 of a specialised Archaeology
and Conservation Unit (pracownia Archeologiczno-Konserwatorska), which was active
tiU 1990 under the aegis of the Lublin Branch of the State Enterprise for Monument
Conservation (przedsiębiorstwo Państwowe Pracownie Konserwacji Zabytków; from
now on referred to as PP PKZ). At the same time, in 1970-1976 Zamość was being
examined archaeologically and architecturally by the Warsaw Branch of the PP PKZ
and by the Archaeological Museum of Cracow. In 1976, the archaeological and archi-
>>>
146
Irena Kutyłowska
tectural study of Lubelszczyzna became the responsibility of the Department of Archae-
ology of the Marie Curie-Skłodowska University (UMCS) in Lublin and of the Zamość
Branch ofthe PP PKZ.
At the beginning of the 1990s archaeological and architectural examinations and
surveys were taken over largely by private companies of archaeologists, art historians,
architects and architecture historians, established in Lublin, Chełm, Zamość and War-
saw. In 1995, the Regional Centre for the Study and Conservation of the Cultural Heri-
tage in Lublin (Regionalny Ośrodek Studiów i Ochrony Środowiska Kulturalnego)
became involved in the research.
The activities outlined above resulted in the production of dozens of studies pre-
served in the archives of the Provincial Offi.ces for Monument Conservation (W 0-
jewódzki Konserwator Zabytków) in the form of conservation documents and ty-
pe-scripts. They are usually published only as reports or as brief, mini-monographic
articles. A fulI list of these publications and typescripts can be found in the folIowing
bibliographies: Gurba 1973; Bargieł 1989; 1997; Prusicka 1991.
Considering the vast character of the issue and of the bibliographical publications
themselves, the present article does not cover the state of research on the burgher's
house and on the public utility appliances, such as water intakes and water-supply
systems in Lublin and Puławy or granaries in Kazimierz Dolny. Studies of single secu-
lar and ecclesiastical structures and of masonry fortif1cations have been listed in
Table 1, with bibliographical references limited to the most recent publications or, if
none such exist, to the typescripts of conservation documents. Moreover, these studies
have been incorporated into fIgs. 2-5, which capture the development ofthe network of
chartered towns until the end of the 17 111 century.
The incomplete list of structures which have been so far subjected to archaeologi-
cal and architectural examinations or surveys, presented in this article, is an answer to
an immediate necessity and not a result of pre-planned research requirements. Despite
this, the present work offers an overalI (though fragmentary) review of the deve-
lopment of masonry architecture in Lubelszczyzna. This development, which from the
13 111 century folIowed general Polish trends, has been preserved in a number of archi-
tectural monuments, some of them unique (such as the Stołp tower, the Lublin don jon
and Tomasz Zamoyski' s post-medieval vilIa) and some exemplary (such as the Zamość
Castle).
The archaeological and architectural research carried out in Lubelszczyzna supp-
lements the source information about masonry architecture, especially that which dis-
appeared from the culturallandscape. However, the full application of archaeological
sources for the study of masonry architecture in Lubelszczyzna requires further, often
specialised investigations and analyses as well as the expert opinions of architecture
and art historians.
>>>
Archaeologia Historica Polona, tom 10, 2000
Materiały z V sesji naukowej Uniwersyteckiego Centrom
Archeologii Średniowiecza i Nowożytności
University oj Rochester
Rochester stan Nowy Jork
ADRIAN O. MANDZY
Excavations ofthe Dominican Convent in Kamianets-Podilsky*
Badania wykopaliskowe klasztoru dominikanów
w Kamieńcu Podolskim
Throughout the central and western Ukraine l , numerous Catholic religious
houses were set up in cities, towns and in the countryside. For almost five cen-
tur, from the 14 th to the 19 th centuries, these communities were an integral part of
everyday life. At one time, sixły-six Dominican houses existed in the Rus Pro-
vince. Yet little is known about their activities. Given the widespread presence of
these institutions throughout the Ukraine during the late medieval and early mo-
dern periods, it is folly to simply ignore their existence. These excavations pro-
vide valuable insights into a previously little studied aspeet of Ukrainian history.
The city ofKarnianets-Podi1sky has a long and glorious history (fig. 1)**. For
a period of almost three centuries, from the application of the Magdeburg Law in
1374 and the establishment of the Catholic bishopric in 1375 until the capture of
the city by the Ottoman Turks in 1672, Karnianets-Podilsky was a vibrant politi-
cal and economic center. At the time of the city' s conquest, eleven Orthodox
churches, one Catholic cathedral, five Catholic religious houses - Dominicans
* The Editors do not share the way in which the author presents results of excava-
tions on the Dominican convent in Kamianets-Podilsky.
1 The term 'Ukraine' is used to indicate the land inhabited by those we know today
as Ukrainians. Contemporary sources would have referred to these people as Rus or to
those of the Greek faith. It is also possible to find references to Ruthenians, although
this is ambiguous, as it refers to both Belorussians as well as Ukrainians. In the course
ofthis work, when the term 'Ukrainian' is applied, it is the author's view, while ifthe
word 'Rus' or 'Russin' is applied, it indicates a primary reference.
.* Due to technical reasons the majority of reference texts to inc1uded illustrations are
incomplet.e through no fault of the editors.
>>>
148
Adrian O. Mandzy
(both male and fema1e houses), Franciscans, Jesuits and Carmelites, one Jesuit
college, two Latin hospitals (St. Lazarus and St. Catherine), and three Armenian
churches existed within the city. Of all of these religious societies, the oldest,
largest and most prominent Catholic religious house in Karnianets-Podilsky be-
longed to the Dominican First Order 2 .
Fig. 1. Tomashevych's plan ofKamianets-Podi1sky (circa 1672)
Ryc. 1. Plan Kamieńca Podolskiego autorstwa Tomaszewicza (około 1672 roku)
The establishment of the first permanent Dominican presence in Kamianets-
-Podilsky, according to an early 15 th century document, dates from around 1370 3
(Okolski 1646, p. 102). Little is known about this early mission. A smali wooden
church and a few outbuildings which made up the convent were located at the
edge of the current limit of town settlement, one city block north of the main
market square (later known as the Armenian market).
2 Although it has been often argued that the Dominicans appeared in Kamianets-
-Podilsky as early as 1345 (Abraham 1912, pp. 4-5), it is unlikely that Podolia came
under Polish control prior to 1370 (Knoll 1972, Appendix 2).
3 Existimamus initia habuisse circa annum 1370 a Coriatoviciis.
>>>
Excavations ofthe Dominican Convent...
149
Although small in size, the first years of the Dominican presence were very
important for the growing city. Not only was the Order involved in helping to
establish a bishopric for Podillia, but the first Catholic bishop of Karnianets-
-Podilsky, Wilhelm, was a Dominican, as was the second, Bishop Ostoia Rokos-
sius (died in 1398) (Ul'ianovs'kyj 1994, p. 127, 128).
The existence of the Dominican convent in Kamianets-Podilsky, along with
a second convent in the village of Smotrych, is confirmed in Pope Gregory XI's
Bull of 28 January 1378, which created the Ordo Fratrum Praedicatorum
(Bullarium 1730). Vet unlike traditional Dominican houses established in Catho-
lic lands, the missions established within an Orthodox territory could not count
upon the local population for support, either financial or for providing new mem-
bers. Thus, as Jerzy Kłoczowski has previously pointed out, two principles were
compromised to allow for the survival of a mendicant order in a non-Catholic
land: l) houses were permitted to have fewer than the standard twelve members
and 2) land endowments, a elear violation of the principal mendicant rule, were
allowed (Kłoczowski 1981, pp. 73-118). So distinet was the situation in the
Ukraine that particular houses were separated from the Polish Province and in-
corporated into a' special grouping, Societas Fratrum Peregrinantium, by the
Papai edict of in 1378. Vet even without this formal separation Dominican
houses within the Ukraine were ,able to exercise a significant degree of self-deter-
mination.
As recognition of the Order' s accomplishments, in March of 140 l, Świdry-
giełło, the Lithuanian ruler of Podolia, renewed the rights of the Dominicans in
Kamianets-Podilsky. In addition to the initial wooden church and convent build-
ings, the Order also received the village of Zubrowtsi, which at that time inc1uded
forty-two settlers (Antonni 1880, p. 260). In 1565, the village of Zubrowtsi pro-
vided the Order with monachorum alborum monsterii S. Nicolai; artr (tyle co
lanów) 2, vagus 1. per Andreum monachum solutum (Wołyniak 1923, p. 75).
In 1420 the fire that swept through the city devastated the Dominican com-
plex. Nothing of the original complex survived the blaze besides the icon of
Maria Rozhanova 4 . Using their own funcls, as well as relying upon donations, the
brothers built a stone church, dedicated to St. Nicholas. A few years later they
built additional wooden convent buildings (Sitsins'kyj 1895, p. 164).
Throughout the 15 th century the complex continued to growand prosper, as
additional income came from direct endowments, or as payment for services ren-
dered. For example, Teodor from Buchach, Jazłowiecki, castellan ofKamianets-
-Podilsky (1436-1463), provided the Dominicans with tithes from the mill ofthe
Ukrainian community (Wołyniak 1923, p. 76). In 1479 Mikolaj of Novyj Dvor,
4 As could be expected, this icon became quite well-known and survived until the late
19 th century. The present whereabouts ofthis item is unknown.
>>>
150
Adrian O. Mandzy
castellan of Karnianets-Podilsky, provided the Dominicans with 'thirty grzywny
from the 10wering of the fishpond in Kupinie, three horses, the value of three
grzywny, five cows, five mial of pork fat, six miar of wheat, three miar of rye,
one miar of peas, one miar of millet, etc.' (Pułaski 1906, p. 53). For this the
Dominicans were required to say Mass weekly for Mikolaj's ancestors and his
children.
The economic boom in Karnianets-Podilsky, which began some time in the
middle of the 16 th century and continued until the Period of Ruin (Potop), is
clearly visible in the development of the sti11-standing Dominican complex. Per-
haps as a sign of penance and hurnility before the Almighty, three farnily chapeis
were added to the Dominican church between 1596 and 1628. In 1596, the first
of the chapeis, dedicated to Maria Rozhanova, was built (Sitsins'kyj 1895,
p. 164; fig. 2). While it is unknown which Potocki served as the sponsor of the
addition, the chap el was exquisitely decorated with engraved floral designs
(Sitsins'kyj 1895, p. 164). The rounded cup ola, which tops the chapel, is a c1as-
sic exarnple of Polish Renaissance art and is similar in style to the Sigismund
chapel of the Wawel Cathedral. The lantern above the cup ola, which serves to
light the chap el through its four windows, is decorated with carved abstraet floral
designs. In the center ofthe chap el, the original stone altar, very similar in both
proportion and design to the altar portrayed in the 1629 Dutch painting of Pieter
Janusz Saenredam 'The Church of Santa Maria della Febbre, Rome', remains to
this day6.
In 1611, a second chap el was added to the north side ofthe church 7 (fig. 2).
Possibly to provide symm.etry to the church, this chapel, dedicated to the cru-
cified Jesus Christ, was similar in size to that ofthe chapel of Maria Rozhanova.
As in the chap el of Maria Rozhanova, alantern tops the roof of the chap el. The
lantern had seven windows, in which, most probably, round glass gumolvky
(bull's eyes) were set in lead. The sponsor of the chapel, Wojciech Hurniecki,
was buried within his chapel, as a stone plaque once indicated 8 .
The third chap el was added in 1628 (fig. 2). Founded by Pavel Dolitski, the
chap el dedicated to St. Dominic, is the smallest of all the chapeis and was
wedged in between the already existing chapeis of the Crucified Christ and the
reliquary. Although little of the original interior has been preserved, decorations
5 Unit ofmeasure (cubic).
6 On permanent display at the National Gallery of Art, Washington, D. C., Samuel
H. Kress Collection.
7 While the 1822 document dates the founding of this chapel to 1611, Sitsins'kyj
(1895) dates the construction ofthe chapel to 1618.
8 Although Sitsins'kyj (1895) mentions the existence of this Latin inscription, the
stone did not survive through the Soviet era. Fortunately, Antonni provided a Polish
translation for this inscripction (Antonni 1880, pp. 258-259).
>>>
Excavations ofthe Dominican Convent...
151
within the chap el appear to have been far less ornate, being limited to plaster
moldings and a fiat roof. Yet in spite of its small size, an imposing stone carving
ofthe farnily's heraldic shield capped the chapel's dedication stone.
In 1672, a fire damaged the complex and in the same year, the Turkish occu-
pation of the city began. During this twenty-seven year's period, the monastic
buildings were destroyed and the church was rebuilt as a mosque. In 1699, the
Dominicans returned to Karnianets-Podilsky to find the convent in ruins. In
1738-1754, the architeet Jan de Witte rebuilt the entire complex in the currently
fashionable Baroque style. At this time, the chap eis of St. Catherine and St. Va-
lentine were added, a new bell tower was built and a second story to the monastic
cells was constructed (fig. 2). As with almost anything else within the eighteenth
century Poland, the rebuilding of the church and monastic buildings was founded
by a noble magnate. In this instance, Michał Potocki, starosta of Trembowelski,
paid for the reconstruetion.
With the dissolution of all Roman Catholic religious Orders in the territory.: of
Tzarist Russia in 1843, the upper fioors of the former Dominican monastic
structures housed various organizations, while the administrators of the St.
Nicholas Church occupied the 10wer fioor. At this time, the church functioned as
a parish church and the Karnianets-Podilsky Eparchial Seminary used the mo-
nastic buildings. After the withdrawal of the Dominicans from the city in 1866,
the Dominican church continued to function as a parish church. At different
times, the remaining monastic buildings housed different govemment offices,
a library, an art school and a shelter with a kitchen. During the period of the
Ukrainian War of Independence (1917-1922), the Ukrainian Greek Catholic
Church used the Church of the Dominican monastery. In the years following the
Second World War, the complex was utilized as an archive and most recently by
the neighboring sewing factory located in the 19 th century Gubernia administra-
tive building.
Since the 1960s the Dominican complex was the focus of an on-again, off-
-again restoration/reconstruction effort. During the summer of 1993, a fire,
which is rumored to have been set in order to cover up theft at the neighboring
sewing factory, swept through the unoccupied structure, ruining the 15 th century
church roof and reducing the recently rebuilt monastic complex and Baroque
tower to
a burned out hulk. Currently the complex is under the care ofthe Dominicans.
Inspired by the possibilities provided by the ongoing restoration of the Domi-
nican complex, ongoing multi-seasonal archaeological excavations began in the
summer of 1991. In the last few years, excavations were carried out in three ar-
eas within the extant complex: l) the no longer standing Chapel ofthe Holy Rel-
ics, 2) the burial crypt beneath the Chapel ofthe Virgin Mary and 3) convent's
cloister.
>>>
152
Adrian O. Mandzy
f r 1'\
ł- D ,. E iil\i'.. 1
. F A..
,. ł · ... c Trt--'
I tłrr
."
I I. G
.1. ( ......'
I I. I . .
"'1 ..-.
.._,... 1 ...--,"
a______ l! H _J \
- ... - ... .-. -- .. ..
Fig. 2. Plan of the Dominican Convenł. A - original stone church (1420), B - reli-
quary (post 1492), C - chapel dedicated to Maria Rozhanova (1596), D - cha
pel dedicated to the Crucif1ed Jesus Christ (1611), E - chapel dedicated to Sł.
Dominie (1628), F - baroque addition (1738-1754), G - cloister, H - kitchen
garden
Ryc. 2. Plan klasztom dominikanów. A - oryginalny kościół murowany (1420 rok),
B - relikwiarz (po 1492 roku), C - kaplica pod wezwaniem Marii Rozhanowej
(1596 rok), D - kaplica pod wezwaniem Chrystusa Ukrzyżowanego
(1611 rok), E - kaplica pod wezwaniem św. Dominika (1628 rok), F - część
barokowa (lata 1738-1754), G - dziedziniec klasztorny, H - wirydarz
The Reliquary. Excavations ofthe chapel ofthe Holy Relics were undertaken
to sort out a number of different problems regarditrg the date of its initial con-
struetion and its relationship with the stone church. This reliquary, or room in
which holy relics were kept, was located in the northeastern part of the Domini-
can church of St. Nicholas. The documentary evidence regarding the reliquary is
relatively mute. On1y the 1823 Dominican visitation mentions that a reliquary
once existed, but that it was taken apart during the restoration (presumably in the
eighteenth century) in order to provide more light and to maintain the propor-
tional balance ofthe church. The document also mentions that it is unknown who
built the structure.
>>>
Excavations ojthe Dominican Convent...
153
A preliminary physical exarnination of the reliquary area suggested the pre-
sence of possibly second and probably older roof. Along the still standing south
wall of the reliquary, the springs for three arches, or corbels, were observed
(fig. 2). A postulated arch or bosses for the interior brick vault was observed in
the reliquary's western wall. The initial architectural survey also indicated that a
doorway had at one time linked the nave of the church and the reliquary itself
(fig. 2). Although damaged and only partially exposed, the doorway appeared to
be very archaic in form, possibly Gothic.
In determining the relationship between the northern wall of the church and
the eastern wallofthe reliquary, it became elear that the eastern wal10fthe reli-
quary was laid against the standing church wall. As the east wall of the reliquary
was laid against the already standing stone church wall, a stone church must
have already existed at the site. Thus, the reliquary itself was built some time
after the construetion ofthe original stone church, i.e. some time after 1420. In
order to resolve numerous questions regarding the reliquary excavations became
imperative.
Excavations within the area of the reliquary exposed three distinet floors, the
remains of a buttress, a previously unknown crypt and evidence of a Neolithic
occupation (fig. 3). The most recent floor dates to the post Dominican period,
i.e., when the Dominicans had departed Karnianets-Podilsky and many of the
monastic buildings were converted for secular use. Sometime during the second
half of the nineteenth century , a new structure was built in the place of the former
reliquary chapel. It is clear that the original north and east reliquary walls were
no longer standing and new walls needed to be raised. These walls were visibly
different from the early church walls, being rubble in nature and poorly laid. In
rebuilding the north wall of the reliquary, the original reliquary foundation was
used. The foundations of the eastern wall must not have been visible, since this
wall was laid on loose stone inside of the former reliquary. As illustrated in
a 19 th -century photograph, the two new walls of this room did not reach the same
height as that of the former reliquary and a short slanted roof protected the room
from the elements. While the specific funetion ofthis room remains unknown, the
indentations noted within the cement floor suggest construction for a specific
usage. Although the lack of any drainage pipes precluded extended water use, the
room was heated, as is attested to in a 19 th -century photograph. During the
course of excavation, a few artifacts were noted, ineluding seven spent brass
ammunition cartridge cases. The recovered cartridges all date to the time of the
First World War. While a variety of different manufactures was noted on the
headstamps, all seven rounds were for the Austrian Schwarzlose machine gun
(Model 07/12). The recovery of the Austrian Schwarzlose machine gun car-
tridges collaborates the photographic evidence which suggests that the room may
already have been leveled by the tum ofthe century.
>>>
154
Adrian O. Mandzy
u;
o
3m
Fig. 3. Architectural section ofthe Reliquary Chapel (after Bevz and Svintsits'kyj)
Ryc. 3. Przekrój architektoniczny Kaplicy Świętych Relikwii (według Bewza i Swien-.
cickiego)
The second phase ofthe reliquary remains a bit of a mystery. Sometime dur-
ing the late 16 th century, or perhaps possibly during the 17 th century, the original
reliquary was rebuilt. The original stone floor was ripped up and a crypt was
built in the western part of the reliquary. A cursory examination of the crypt
revealed that it was filled in with lime, a common practice used in times of
plague. On top ofthe barrel crypt a new red brick floor was laid, similar to the
one noted in the trapyzna of the church. Set out from the east wall of the new
reliquary, a small altar is thought to have existed. Possibly at the same time, the
niche in the reliquary's north wall was filled in. By 1832, the reliquary was no
longer in existence.
Perhaps connected with this second building phase was the construction of
a supporting buttress along the northeastern corner of the reliquary. While it is
>>>
Excavations ofthe Dominican Convent...
155
impossible to date the construction of this buttress, it is elear that it was laid up
against the allready standing reliquary chapel.
With the discovery of a burial crypt, it was feared that al! traces ofthe origi-
nal reliquary floor would have been destroyed. Fortunately for us, however,
a section of the origina1 floor was preserved along the eastern wall of the original
reliquary. Excavations beneath the 19 th -century rubble wall exposed a number of
large flagstones, which lay on a elean sandy base. Although this flagstone floor
did not extend to the Gothic doorway, the same type of stone was 10cated within
the doorway. Since both sections of flagstones were at the same level, it is clear
that these stones represent the original floor ofthe reliquary.
In order to preserve what remained ofthe original floor, only the sandy area
directly west of the remaining flagstones was subjeet to excavation. Beneath this
sandy layer a few bone fragments were recovered, along with a single rim sherd
and a single bronze denare, minted in Cracow, from the reign of Jan Olbracht
(1492-1501), or of Alexander Jagiellończyk (1501-1506). Although coins do not
provide absolute dates of construction, it is elear that the reliquary could not have
been built before 1492.
Yet the coin itself may provide more than a simple terminus post quem. The
local building tradition in Kamianets-Podi1sky called for the placement df a few
coins at the base of any construction. At the Dominicans monastery alone, two
additiona1 coins were recovered at the base of a building period. Perhaps the
denare deposited beneath the stone floor is part of this tradition, and as such,
a much tighter dating tool than can be usually assigned to individua1 coin finds.
Continued excavations in the reliquary failed to uncover any additiona1 arti-
faets, and with the recovery of a handful of Neolithic Trypillian sherds from the
bottom of the excavations, a single half-meter test probe confirmed that we had
indeed reached the bottom of the cultural deposits.
A Family Burial Crypt beneath the Chapel oJ the Virgin Mary. During the
architectural survey ofthe burial crypt, Jaroslaw Sitsinsky noted a period oftwo
building phases. In the original construction, the entrance to the crypt was
through the floor of the Chapel of the Virgin Mary. At alater date, possibly
during the ISlh- century reconstruction, the entrance from the Chapel ofthe Virgin
Mary was closed and an entrance to this burial crypt was made by going through
the burial crypt beneath the 19th-century Chapel of St. Valentine. Both of the
vaults within this two-chambered crypt were not plastered and were built of gray
limestone (fig. 4).
A cursory examination of this materials found within the crypt identified
a mixed deposit. Among the fragments of leather, modem vodka bottles, and tin
cans, various ceramic and glass vessels were noted. The identification of Euro-
pean transfer printed wares and Queen Anne Creamware within this deposit indi-
>>>
r -
ml1
D3
5
.7
:':'. ...: .:.' c:?-::'; :':
:''!'It: or..-:.otl
o: ,1.5 " 'Y'I:'Wó D '
. . .-:.:.....:.
,::..:..::..:.....\J. ';J.J
olb
,:-':-' "
.C7.()oO '
. .... " . ':.'.0'
'o.... o .' v: ,r5=J'
IJI70 D ' ,
. oN '.'
., .
.
",.""." . " . , ' " C!{I , "
o.
-. oJ". r;.'
:' lt... '.:0.' t;2
.,
:,
I) ',','
.. ..i(.
:-b
'
:'".
'K:.
'
'" '",',
.:
'. __
ci?',? ;.;.,11.:,",
....:.:::.:: rT: 1
':':" ::': J
... ."
k
\?
. '. . . .... ,,1 \ . . '. . \. '. .,. . ,'_:..cT."''s:I='I.
.. Ii .... o I. ',,;,;u:.'"'\.:.( .
:.:.... j . '.. ";1',/:,' '
I'.lo'J"'!I' ....}()o..-U
..:-::::. . rl' ';;';":':';:" ::.:.'.:. .....;..Ooo
:, ':';" .
. '.' . . "ł', .' ....
(.. '. .... '.1.',;/' . 0." (;J . !:.!. . o . .
'0.:.:.::: :. ' I .: ;,.{ :.1', ;. ..... .: :'1:'1::1'.1
,':oo
r:8.,r;r
:
....::......
.:. .
::;:'''' ::..' ... . . :' . . '. . ::' ::':':S::::
.'0;' , .'
..... .?: ...... .7.. .\ . .. ..
. . '--:-:..... .'
. I . L.',' . T . ..y:T Q "
.: .... I " :r.'.f- . '. . . . . ...............".
. . . '. . ". . :. . ::... . . . . : (
.. ... ." . '. '.
.' I r;r..-:.t......... '.' . . ./" '. C)'.,.
',0:::. .:.. : .:' .:. :' '. . :. .' . . '.: : ::
. . '.:'.: .' o:,',,.'
....:-
fJ; . :::. :'d: :....:.......: ...:':.i.! '.
),','.
.::: n ;'
:
: :....fI.::,..
1.:'{..1
:.... ..
..:... ....:\:):.:.::"' 0 .-:;-'.'
'.. .' 'I\.. . . . . " ',1:1' . .
," '" '...
:'
:
':;' ! I';';:
' l lJ
:;"L.::.':;','
':L
.'.:::.: ." '. , .'
"b'..: . .:. ". '':14.' ..(iI.......... Q..
:
'.. :" '. =..:....: ::.:.::: ::::.
.
:: ,::. 8 ':':.. '.
.;.
. . '1....,:t .
'D. .....;:y .,'. ...... :.... [';'0
':'1
'" .
, .
.::.::.:'.;'.:..
':,;':':":':'::':'::'.:::':':::-::.::.:'.:.'::':
.J:'. .::. -:.
., .: :...:.
..
.. ........................e. ......
.....
J,..
...-:..........
.:...:...:........-:.:.. ::..;.:.....: . ......,... -;.' "4 u'..
. .......\:1 . . ..... ." . .'. ...... 1'1".'0'" . '.n .
.: ....... .... ......... ::.....:.........;...-:
"'
"" .....V' .
.' .'. .' .. '" ..' . " . .... e...o '. .. - .
-::: :....;.::..:.::..:
::=.::: :'. '.':: ::/'.::.:. :..::':':'
':..,:::::: ::':. ./. ::. :.' ::0
'.:
.' '. ...... .
.. .... ."............ Vi). .
;
. . f). .'C"_,,
'--o
I0Io.:,'.......... ..'
t;:!:....... ......
..,
r. ,IJ' 1.)"'"''' 'l........;
.. . ".:. ':x.':&:';;:'" .
.:' ,,:: .
8P"
.
/ :'':ł'
:1i .
:'" '. l:.\, .....L..: :.'. .:
.i: ..:-. : ro:--c..........,.. .' .
... ". . e '. . -= . "
.łO .' . . .'. '. '.
;. ; 1!bf"
. m: . .: :.... :...:
\'\,.ąP.:ii
. :.:
.
'.
": :.
.
"
9
':
:
:H:\
:} f
;!J..' '
f.; :.... ::: :':'. :...-;.:.
::',,: . :.
..
."...
.
'..,. .6..
o"
:- :';9.óo:: ,,:.
:-:
;
. :7. . r: .' : -: . . :.:':Vl'. .
. ".:' ...... "'-' CJ ' . o'"
.' ..... . Q CJ
ł-\:.
.'
' -... .... . ..'
. v" ..... :--;.... .' '. .' . /J ' .
. z...:.. ;.. . '.. ". .... . " ". c.... ',. .
:.::.:-....:..: :'.' :.,: :. ,,': . x '. .:.J .
.::.:.: :': ... .O: f:I
:.. :
....................... . .
.., .n'o .0. .
......... ........:..:. ....x::: 8 Y-:..:.. .'...
",,",':III"A.'J( . '(),' ..' .
':,'";'C
:::I
:'.:...CI' ':'.:
...
-:.:
..:. '? :.:.:
:
' ':'
. . . .-. . -. ;-
......:.::;:.
:\:'.:'.:
2
.4
mnJ6
8
LiJ
o 1m
I
Fig. 4. Final plan of the Reliquary Chapel. 1 - brick, 2 - cement, 3 - pipe, 4 - unex-
cavated, 5 - stone, 6 - wood, 7 - lime, 8 - previously excavated
Ryc. 4. Plan końcowy Kaplicy Świętych Relikwii. 1 - cegła, 2 - cement, 3 - kanał,
4 - miejsca niebadane wykopaliskowo, 5 - kamień, 6 - drewno, 7 - wapno,
8 - miejsca wcześniej badane wykopaliskowo
>>>
Excavations oJthe Dom;nican Convent...
157
cated that some of the materials within the crypt dated from the early 19 th and
possibly 18 th centuries.
As part of the monastic restoration effort, workmen had been involved in re-
moving 'trash' from the crypt. Much ofthis material had undoubtedly entered the
crypt via an open shaft window, which led out onto the street beyond the confines
of the complex. Along the northern wall where the workmen had not yet dug,
a mound of dry, dusty trash was noted under a shaft opening which was con-
nected to the exterior church wall above.
In spite of the lack of stratigraphy, by collecting these artifaets (some of
which appeared to fit together) it was hoped that a study collection could be
made ofthe vessels formerly in use in Kamianets-Podilsky. And, since the appar-
ently undisturbed nature of the trash pile along the northern wall raised the pos-
sibility of an existing stratigraphic record for at least part of the crypt, its exca-
vation could produce items similar to those recovered from the surface. By fur-
ther matching the unstratified material with the stratified finds it was hoped that
a preliminary vessel chronology ofthe deposite could be developed.
The fust part of the excavations concentrated on collecting all of the artifaets
on the surface and cleaning down to the sandy yellow subsurface, which ap-
peared in the area dug by the workmen. In order to expose the vertical piane of
the undisturbed trash mound, it was cut back at its high point in order to expose
any evidence of stratigraphy.
The results of this cleanup were fruitful. In the course of this work, hundreds
of items were recovered, including cerarnics, glass, plaster fragments, iron,
clothing, leather, human and animal bone, marble, brick and stone pieces. While
the study of these items is ongoing, the recovered glas s and cerarnic vessels are
critical in the development of our chronology of the vessels formerly use in Ka-
mianets-Podilsky.
Indeed, the excavation of the remaining undisturbed deposit confirmed that
this 'trash' was deposited into the burial crypt over the course of the last two
centuries. In the course of excavation, it was noted that while the upper layers
contained modem, late 20 th century trash, each successively lower locus pro-
duced earlier material 9 . The four bottom depositions yielded a large quantity of
disarticulated and articulated human and faunal remains.
At the level of the sandy yellow subsurface, a dark brown soil stain was
noted. Excavation of this feature produced a number of artifacts, including ani-
maI and human bones, translucent white glass, charcoal, two cerarnic vessels,
a scraffito bowl similliar to those recovered from Jaroslav (Supryn 1975),
9 For example, the frequenQ,y encountered creamware, some of which was manufac-
tured by the Horodynka factory (in operation from April 1807), was not recovered
lower than Locus 13.
..........
>>>
158
Adrian O. Mandzy
ailsmalI 16 th -century horshyk, a badly corroded Polish boratynka (tpq 1661-
-1669), a glas s bead, a silver earring, and a gold finger ring (fig. 5). The mixed
nature of the artifacts recovered from the feature, including the recovery of both
hUman and animal remains, suggests that this secondary reburial was part of
a,gtmeral cleaning, perhaps conducted after the departure of the Ottoman Turks
&001 Kamianets-Podilsky.
A
()B
c
-"
;'r
)t .
-G5.,",-
o
4cm
.
. fig. 5. SmalI finds from the Dolitski family crypt. A - glass bead and silver wire ear-
ring, B - gold fInger ring, C - polish boratynka
Ryc. 5. Zabytki wydzielone odkryte w rodzinnej krypcie Dolickich. A- kolczyk z mo-
siężnego drutu ze szklanym paciorkiem, B - złoty pierścionek, C - polska bo-
ratynka
".'
, As the uncovered pit was partially obscured by the western baIk, an attempt
was made to remove the overlying deposits. During the course of excavating the
baIk, however, two wooden coffins were encountered. While the remains in the
adult coffin were only partially preserved, those of the child were in much better
condition. Sweeping the area in question revealed that both coffins were rectan-
guIar in shape. Both coffins were decorated across the lid by a strip of c10th in
the shape of a cross. This c10th cross was held in place by a row of brass tacks.
An extremely poorly preserved 18 th century Tzarist Russian copper kopek was
recovered laying on top of one ofthe coffins. As the condition ofthe coffins was
delicate, and because the crypt was relatively safe from further disturbance, the
two coffins were not removed and their contents were left in situ.
Analysis of the two burials, along with the other human remains encountered
in the burials by Dr. Lorraine P. Saunders, indicate that in terms of relations, 'the
genetic simiIarities among the skeletal materials (...) may indicate that the popu-
lation as a whole had little admixture (gene flow) with other ethnic groups'
(Mandzy' et alt 1993, p. 66). According to Dr. Saunders: 'My general impression
of the smalI group of people studied is that they were of average or better stature
for the time in which they lived. They were quite strongly built and probably
>>>
Excavations ofthe Dominżcan Convent...
159
engaged in intensive physical labor (...). There were several healed fractureS:i
also indicators of a physically demanding life style.
Deficiency of iron in the diet appears to have been prevalent in this grouIh j
particularlyamong subadults. Also, nutritional deficiency can underlie the kind
of inflarnmation or infection seen in several individua1s, as may be true in this
case.
The teeth show moderately heavy wear (both adults and immatures), which is
an indication that grain - possibly stane ground - was a major component of the
diet. Tooth decay was not a major problem' (Mandzy et al!. 1993, p. 66). Indeed,
these remains represent the physical remains of the Dolitski family which were
buried within this crypt (fig. 6).
"-
////
///
.. I 1, ,- ////////L
l . -
-- + -
.
.
I I J I
L..--t---'
,
,
"
.' I
, I
" I
,
"
"
I,
l,
I
Ą
"
,,'
"
Fig. 6. Architectural plan ofthe Dolitski family crypt (after 1. Sitsins'kyj)
Fig. 6. Architektoniczny plan rodzinnej krypty Dolickich (według 1. Sicińskiego)
The Cloister. As part ofthe ongoing restoration ofthe Dominican monastery,
numerous restoration proposals for the cloister were under consideration. Among
the proposals discussed for providing central heating to the structure was the
>>>
160
Adrian O. Mandzy
setting of a central heating pipe through the c1oister. In order to assess the current
state of the archaeological remains and prediet what impaet a trench would have
upon cultural resources, a series oftest excavations were deemed necessary.
Little actual information was available regarding previous excavation of the
monastic outbuildings. In 1969-1970, Evhenia Plamenytska, a restorational ar-
chiteet from Kiev, conducted a survey of the monastic buildings in the monas-
tery. Photographs provided by Plamenytska show substantial excavations along
the outer eastern portion of the complex. Oral testimony provided by the Lvov
Institute of Restoration indicated that some work was also conducted by
Plamenytska along the western wall of the c10ister itself. According to another
source, a significant amount of soil was removed from the reliquary previous to
her research, of which only a part was completed.
The initial survey of the main c10ister uncovered a large concentration of
vessels and disarticulated human bones along the surface of the northwestern
corner ofthe courtyard. Excavations ofthe deposit indicated that a large quantity
of glass case bottles, popular in the late 18 th century, were dumped on the sur-
face. Among the hundreds of glass sherds were 18 th -century white-ball clay to-
bacco pipe fragments (bowis and stems), roof tiles and a few disarticulated hu-
man bones.
Continued excavations uncovered a thin lens of mortar, brick and building
plaster, which is thought to relate to the mid 18 th century renovations. Underneath
this building builder's lens, a significant number ofhuman remains were encoun-
tered within the c1oister. The burials, most of which were disarticulated, were
found together with a large quantity of seventeenth century material remains.
Scattered among these human and animal bones were black and dark blue glas s
beads, iron smali finds (part of a knife and an unidentified smali iron objeet),
a carbonized barley grain (Hordeum vulgare), an undecorated copper/brass ring
band, reduced ware and 17 th century Dutch ware sherds, and part of a burst brass
cannon barrel. Clearly, we had exposed a common burial pit (fig. 7).
Such a find was not unexpected, as the common graves, chameis and ossu-
aries, which were located within church courtyards, were the dominant manner of
urban burial from the time of the Black Death until the 18 th century. As Artium
id es! cimiterium remained the place ofburial within parish churches; the c10ister
fulfilled this function in monasteries and abbeys. As land was at a premium, even
along the vastness of the frontier, older burials would be redug and new burials
would be interred in the same church grounds. The recovery of disarticulated
human remains among a few articulated individual human burials indicated that
the area was continuously reused, while the presence of domestic debris amongst
the human remains suggests that the pits remained open over a period of. time.
While no descriptions of the workings of Dominican cloister have survived,
Aries's description of a common burial pit in Paris may provide a contemporary
I .
........l.
>>>
Excavations oJthe Dominican Convent...
161
parallel into the event half a world away. 'A number of these pits would exist
within the enc1osure, and one would be open at all time. After a few years (or
months), when they were fuli, they were covered over and other pits were dug
nearby (...). These pits were barely covered with earth when they were closed,
and it was said that during cold winters, wolves had no trouble digging up the
bodies' (Aries 1981, p. 56).
r
""--
1,60m
6
Fig. 7. Plan ofthe cloister common burial pit
Ryc. 7. Plan zbiorowej jamy grobowej na terenie dziedzińca klasztornego
I .
>>>
162
Adrian O. Mandzy
Since burial within the church itself was restricted to the secular and reli-
gious elite, all others had to be buried outside the church. While the 10west seg-
ments of society were most often buried outside the city walls, as described in the
Karnianets-Podilsky Chronicle (Schutz 1968), it is difficult to specifically iden-
tify the class of individuals buried within the cloister. Since the Dominican mo-
nastery is the oldest Catholic church in Karnianets-Podilsky and is located in the
center ofthe Old City, burial within the convent would have been relatively pres-
tigious. In such situations, access to the cloister would have been limited and the
burials encountered may represent merchants, tradesmen and skilled craftsmen,
as well as laborers and joumeymen. Since it is believed that the Dominicans sup-
ported a parish, these individuals are though to represent parishioners, rather
than people who specifically wished to be buried at this monasterylO.
The analysis of the human remains encountered in the common burial pit in-
dicates that not only males were buried within the cloister. Women, children and
new-bom babies were also interned within the burial pit ll . According to Dr.
Saunders, the subadults buried within the cloister suffered from a variety of ill-
nesses. With the exception of an 11-12 year old, who had a series of cut marks
on his/her arm, all pathologies relate to nutritiona1 problems of some sort. Since
it is possible that an individual may have suffered from more than one condition,
at least seven out of eleven subadults suffered from some sort of pathology -
63.6%.
Anemia, also known as iron deficiency, was the most prominent of condi-
tions, since at least seven individuals were noted as having it. Two other cases of
cribital orbitalia were noted and are though to also represent enimia, or perhaps
scurvy - a condition caused by a deficiency of vitamin C. Also, at least four
cases of generalized infection were noted. 'This is though to indicate a 10w grade
illness, possible complicated by ma1nutrition' (Saunders 1997).
In addition, at least three cases of rickets were noted in the c10ister burials
(27.2 %). While rickets itself is rarely the cause of death, it is a systematic di-
sease brought about by lack of the vitamin D and inadequate exposure to sun-
light. The lack of the vitamin D interferes with the proper mineralization of bone
and causes bone softness, which in tum leads to deformities, especially of the
weight-bearing bones. However, since Omany ofthe features of active rickets can
not be recognized in skeletal material after loss of cartridge and disintegration of
unmineralized osteod', rickets may be even more prevalent among this group
10 In France, for example, individuals often chose to be buried in the houses of medi-
cant orders and monasteries accounted for half the burials at Saint-Etienne and seventy
one percent at la Daurade (Aries 1981, p. 83).
II Analysis of these burials is ongoing materials presented all come from the notes of
Dr. Sanders.
......
>>>
Excavations ofthe Dominican Convent...
163
(Ortner, Putschar 1981, p. 279). According to Dr. Saunders, rickets is rarely
seen alone, but in concert with other conditions, especially ma1nutrition.
The adults buried within the c10ister also suffered from a variety of nutri-
tional illnesses, as well as functional stress and trauma. A number of bones dis-
played evidence of anemia, and at least two adults were though to have had rick-
ets. The hypoplasia noted indicates that at least one individual suffered from
serious ma1nutrition or illness. Infection was noted along the femUT shafts of
three individuals. Such a condition indicates periostitis, which was most likely
caused by ma1nutrition.
While stature estimates have yet to be completed, the bones indicate heavy
muscle development and numerous injuries, inc1uding back problems. One indi-
vidual suffered a broken rib and two individua1s had healed depressed fractures
in the frontal bone - obviously their being hit on the head proved to be non-fatal.
In addition to the physical injuries suffered, genetic disorders were also noted.
One individual suffered from radioulnar synostosis - the fusing of the forearm.
The radius and ulna, which were fused from the head down 5.5 cm, indicate that
this adult had on1y limited use of his/her right arm. Another individual was diag-
nosed with Osgood-Schlatter's Disease, a condition in which the tibal tuberosity
epiphysis is displaced. A third individual was noted as having a very large
smooth lump at the posterior area of the mastoid process. This growth is under-
stood to have been a benign tumor.
As a result of OUT investigations it was evident that any major excavations
within the c10ister would encounter significant quantities of human remains. In
order to minimize the interference with these remains, the proposal for providing
central heating for the complex via underground pipes was abandoned. While
excavations of the burial pit were temporarily suspended in the summer of 1997,
we hope to finish the excavation of this feature in the near future.
Excavations within the c10ister provided a unique look into the lives of the
common people of Karnianets-Podilsky during the time of the city' s greatest eco-
nomic growth. If our interpretation of the stratigraphy is indeed accurate, then
not on1y is it possible to assign absolute dates to the deposits, but these findings
are immensely important in regards to the architectural history of the develop-
ment ofthe monastic church. Not on1y can specific deposits be correlated to par-
ticular historical events, such as the 1738-1754 reconstruction of the monastic
complex, but the recovered artifacts and materials can be used to provide specific
insight into the lives ofthe people who were buried within the convent.
In Place oj a Conclusion. Our excavations within Karnianets-Podilsky pro-
vide a unique opportunity to study a city on the edge of the European civilization.
Continued excavations of Catholic religious houses, along with the exploration of
other urban structures, such as the Orthodox Church of the Holy Trinity, the
Armenian Church of St. Nicholas, and residential and military structures are
............
>>>
164
Adrian O. Mandzy
a window to an unknown past. Excavations conducted throughout the city have
uncovered information previously unavailable by way of the -docum.entary evi-
dence. On1y further study will allow us to better our understanding of this once
vibrant economic and cultural center.
The materials recovered during the course of our excavations of the Domini-
can complex not on1y provided insight into the workings of the institution during
the medieval and early modem periods, but also provide a vehic1e (via physical
anthropology) to study the lives of those individuals interred within the cloister.
In addition, these excavations provided critical information regarding the archi-
tectural history and the physical evolution of the Dominican convent, as well as
iIlustrated the current condition ofthe archaeological resources.
The excavation of the c10ister did fulfilI the proposed research goals. The
weeks spent in the field confirmed that the convent' s history and function mir-
rored that of other European monasteries. Further excavation in the c10ister is not
only possible, but may also be necessary during the course of continued restora-
tion. Such efforts within the Dominican complex will provide an even greater
body of evidence regarding one of the largest Catholic convents along Europe's
eastern frontier. It is hoped that this study has helped shed some light on this very
complex and fascinating issue.
W orks Cited
Abraham A.
1912 Założenie biskupstwa łacińskiego w Kamieńcu Podolskim, [in:] Księga
pamiątkowa ku czci 250 rocznicy założenia Uniwersytetu Lwowskiego
przez króla Jana Kazimierza w r. 1661., vol. 1, Lwów.
Antonni 1. (Rolle)
1880 Zameczki Podolskie na Kresach Multańskich, vol. 2, Warszawa.
Aries Ph.
1981 The Hour ofOur Death, Oxford.
Bullarium
1730 Bullarium Ordinis Fractrum Praedicatorum, vol. 2, Rome.
Kłoczowski 1.
1981 Dominicans ofthe Polish Province in the Middle Ages, [w:] The Chris-
tian Community ofMedieval Poland, Wrocław, pp. 73-118.
Knoll P. W.
1972 The Rise ofthe Polish Monarchy, Chicago.
........
>>>
Excavations oJthe Dominican Convent...
165
Mandzy A. O., Lee 1. R., Saunders L.
1993 Preliminary Report oj the 1992 Field Excavations, Kamianets-Podilsky,
Ukraine, Kamianets-Podilsky.
Okolski S.
1646 Rusia Florida, Lwów.
Ortner D. 1., Putschar W. G. 1.
1981 Identification oj Pathological Conditions in Human Skeletal Remains,
Smithsonian Contributions to Anthropology, No 28.
Pułaski
1906 Stare osady w ziemi kamienieckiej, Szkice i Poszukiwania, Serya III,
Kraków.
Ul'ianovs'kyj V. I.
1994 Istoria tserkvy ta relihinijnoi dumky v Ukraini, Kiev.
Saunders L. P.
1997 Observed Pathology of the Dominican Monastery Cloister, Unpublished
manuscript.
SchUtz E.
1968
An Armeno-Kipchak Chronicle on the Polish-Turkish Wars oj 1620-1621,
Budapest.
Sitsins'kyj E.
1895 Gorod Kamenets-Podol'skii, Kiev.
Supryn M.
1975
Półmajolikowa ceralilika z Jarosławia, Wiadomości Archeologiczne,
vol. 40, pp. 239-264.
Wołyniak
1923 Wykaz Klasztorów Dominikańskich Prowincyi Ruskiej, vol. 2, Kraków.
BADANIA WYKOPALISKOWE KLASZTORU DOMINIKAN6W
W KAMIEŃCU PODOLSKIM'
Streszczenie
Od XIV do XIX wieku w środkowej i zachodniej Ukrainie klasztory katolickie były
nieodłącznym elementem życia codziennego; niewiele jednak wiadomo o ich działal-
ności.
Kamieniec Podolski przez niemal trzysta lat - od lokowania miasta na prawie
magdeburskim w roku 1374 i założenia katolickiego biskupstwa w 1375 roku, aż do
zdobycia miasta przez Turków otomańskich w 1672 roku - był ożywionym centrom
politycznym i gospodarczym (ryc. 1)" . Najstarszym, największym i najznaczniejszym
· Redakcja nie podziela sposobu, w jaki autor zaprezentował wyniki badań.
.. Opis treści większości rycin zamieszczonych w niniejszym artykule, z przyCzyll
technicznych niezależnych od redakcji, jest niepełny.
>>>
166
Adrian O. Mandzy
obiektem religijnym w Kamieńcu Podolskim był klasztor pierwszego zakonu domini-
kanów. Wprowadzenie dominikanów na stałe do Kamieńca Podolskiego miało miejsce
około 1370 roku (Okolski 1646, s. 102). Zakon był zaangażowany w plan utworzenia
biskupstwa podolskiego, także pierwszy katolicki biskup Kamieńca, Wilhelm, był do-
minikaninem (Uljanowski 1994, s. 127, 128). Klasztory dominikańskie na Ukrainie
były wcielone do specjalnego ugrupowania Societas Fratrum Peregrinantium i w du-
żym stopniu decydowały o sobie.
W uznaniu dokonań zakonu, w marcu 1401 roku Świdrygiełło, litewski władca
Podola, odnowił prawa dominikanów w Kamieńcu Podolskim. Poza oryginalnym
drewnianym kościołem i budynkami klasztornymi, dominikanie otrzymali również
wieś Zubrowci. W 1420 roku dominikański zespół klasztorny został całkowicie znisz-
czony przez pożar. Po tej katastrofIe wzniesiono nowy, murowany kościół p.w. św.
Mikołaja, a w kilka lat później dodatkowe, drewniane budynki klasztorne (Sicinski
1895, s. 164).
W XV wieku zespół klasztorny rozwijał się m.in. dzięki temu, że napływały do
niego dodatkowe środki z bezpośrednich nadań i z opłat za świadczone usługi. W la-
tach 1596-1628 do kościoła dominikanów dobudowano trzy kaplice rodzinne (ryc. 2).
W 1596 roku powstała pierwsza z nich p.w. Marii Rozhanowej (Sicinski 1895, s. 164),
fundowana przez Potockich. W 1611 roku do północnej ściany kościoła dobudowano
drugą kaplicę p.w. Chrystusa Ukrzyżowanego, jej fundatorem był Wojciech Humiecki.
Trzecia kaplica, p.w. św. Dominika, powstała w roku 1628 i została ufundowana przez
Pawła Dolickiego. Wbudowano ją pomiędzy istniejącą już kaplicę Chrystusa Ukrzyżo-
wanego i relikwiarz. .
W 1672 roku zespół klasztorny został ponownie zniszczony przez pożar. W tym
samym roku rozpoczęła się turecka okupacja miasta. Budynki klasztorne zniszczono,
a kościół przebudowano na meczet. W roku 1699 dominikanie powrócili do Kamieńca
i zrujnowanego klasztoru, a w latach 1738-1754 architekt Jan de Witte odbudował cały
zespół w stylu barokowym. Dobudowano dwie nowe kaplice: p.w. św. Katarzyny i św.
Walentego, wzniesiono nową dzwonnicę i rozbudowano klasztorne cele o dodatkowe
piętro (ryc. 2).
W l. połowie XIX wieku na terenie Rosji carskiej likwidowano wszystkie katolic-
kie zakony. Budynki klasztoru dominikanów w Kamieńcu Podolskim częściowo zostały
zajęte przez różne instytucje i organizacje. W 1866 roku dominikanie ustąpili z miasta,
ale kościół św. Mikołaja nadal pełnił funkcje parafIalne. W latach 1917-1922 domini-
kański kościół klasztorny służył jako kościół grekokatolicki, a po drugiej wojnie świa-
towej zespół klasztorny był wykorzystywany jako archiwum, a niedawno został przejęty
przez fabrykę odzieżową.
Od lat sześćdziesiątych XX wieku klasztorny zespół dominikański był doraźnie re-
konstruowany, ale w 1993 roku pożar zniszczył XV-wieczny dach kościoła, odbudo-
wany niedawno zespół klasztorny i barokowy kościół. Obecnie kompleks znajduje się
znowu pod opieką dominikanów.
W 1991 roku na terenie klasztoru rozpoczęto prace archeologiczne. Objęły one trzy
rejony: l. niezachowaną Kaplicę Świętych Relikwii, 2. kryptę grobową pod kaplicą
NMP oraz 3. dziedziniec klasztorny.
>>>
Excavations ofthe Dominican Convent...
167
Relikwiarz. Celem prac wykopaliskowych przeprowadzonych na terenie Kaplicy
Świętych Relikwii było wyjaśnienie kwestii dotyczących daty jej budowy i związku
z murowanym kościołem. Relikwiarz mieścił się w północno-wschodniej części domi-
nikańskiego kościoła św. Mikołaja i został rozebrany podczas jego przebudowy, praw-
dopodobnie XVIII -wiecznej.
Na podstawie badań architektonicznych można przypuszczać, że relikwiarz po-
wstał po wzniesieniu murowanego kościoła, czyli po 1420 roku.
W trakcie prac wykopaliskowych w obrębie relikwiarza odsłonięto trzy osobne
podłogi, pozostałości przypory, nieznaną dotychczas kryptę i ślady osadnictwa neoli-
tycznego (ryc. 3). Najmłodsza podłoga datowana jest na okres podominikański, czyli
na czas, kiedy po opuszczeniu przez zakonników Kamieńca liczne budynki klasztorne
zostały oddane w użytkowanie świeckie.
W drugiej połowie XIX wieku w miejscu byłej kaplicy-relikwiarza powstał nowy
obiekt, jednak dokładna funkcja pomieszczenia nie jest znana. Zostało ono zniszczone
prawdopodobnie na przełomie XIX i XX wieku.
Krypta grobowa pod kaplicą Najświętszej Marii Panny. Podczas badań architek-
tonicznych krypty wyróżniono dwie fazy budowlane. W oryginalnej konstrukcji wejście
do krypty prowadziło przez podłogę kaplicy NMP. Później, prawdopodobnie podczas
XVIII-wiecznej przebudowy, wejście z kaplicy NMP zostało zamurowane, a nowe
prowadziło przez kryptę grobową znajdującą się pod osiemnastowieczną kaplicą św.
Walentego. Oba sklepienia tej dwuizbowej krypty zbudowano z szarego wapienia, nie
pokrytego tynkiem (ryc. 4).
W trakcie badań archeologicznych znaleziono setki zabytków, a wśród nich cera-
mikę, szkło, fragmenty tynku, żelaza, ubrań i skóry, kości ludzkie i zwierzęce, kawałki
marmuru, cegły i kamienia. Naczynia szklane i ceramiczne pochodzące z tych badań
odgrywają ogromną rolę w opracowywaniu chronologii dla naczyń używanych niegdyś
w Kamieńcu Podolskim. NatrafIono także na dwie drewniane trumny zawierające
szczątki osobnika dorosłego (zachowane tylko częściowo) i dziecka. Obie trumny były
czworokątne, a wieko każdej z nich zostało nakryte fragmentem materiału w kształcie
krzyża. Na wieku jednej z trumien znaleziono bardzo źle zachowaną, XVIII-wieczną
miedzianą kopiejkę z czasów Rosji carskiej.
Dziedziniec klasztorny. Wstępne badania prowadzone na głównym dziedzińcu
klasztornym zaowocowały odkryciem dużych skupisk naczyń i rozproszonych kości
ludzkich wzdłuż północno-zachodniego narożnika dziedzińca, m.in. znaleziono znacz-
ne ilości szklanych czworobocznych butelek, popularnych w XVIII wieku, a także
fragmenty XVIII-wiecznych fajek glinianych (zarówno lulki, jak i uchwyty) i dachów-
ki. Ponadto natrafIono na cienką soczewkę zaprawy murarskiej, cegły i tynku, prawdo-
podobnie związaną z przebudową klasztoru w połowie XVIII wieku. Pod tą warstwą
budowlaną, w obrębie dziedzińca klasztornego, odkryto dużą liczbę szczątków ludz-
kich. Pochówki, w większości rozproszone, zalegały razem z licznymi XVII-wiecz-
nymi materiałami a wśród kości ludzkich znajdowały się rozrzucone czarne i ciemno-
niebieskie paciorki szklane, zabytki żelazne (części noża i niezidentyf1kowany przed-
miot), zwęglone ziarno jęczmienia (HordBum vulgare), miedziana lub mosiężna ob-
rączka, ceramika wypalana w atmosferze redukcyjnej, ułamki siedemnastowiecznej
ceramiki holenderskiej i fragment rozsadzonej mosiężnej beczki prochowej.
>>>
180
{
"
','
168
Adrian O. Mandzy
Znaleziska takie nie są wyjątkowe, ponieważ groby zbiorowe, kostnice i ossuaria,
mieszczące się na dziedzińcach kościelnych, były główną formą pochówku stosowaną
w miastach aż do XVIll wieku. W klasztorach i opactwach tę funkcję spełniał dzie-
dziniec klasztorny. Ponieważ ziemia była wysoko ceniona, starsze groby były opróż-
niane, czyniąc miejsce dla nowych pochówków na tym samym terenie kościelnym.
Odkrycie rozproszonych szczątków ludzkich pośród kilku kompletnych, pojedynczych
pochówków sugemje, że teren był ciągle używany. Natomiast obecność odpadków
gospodarczych wśród tych szczątków może świadczyć o tym, że jamy grobowe pozo-
stawały otwarte przez długi czas.
Z racji tego, że klasztor dominikanów jest najstarszym obiektem katolickim
w Kamieńcu Podolskim i znajduje się w centrom Starego Miasta, pochówki te można
uznać za prestiżowe. Dostęp do dziedzińca musiał być ograniczony, a odkryte groby
mogły należeć do kupców, handlarzy, wykwalifIkowanych rzemieślników, jak również
do robotników i podróżników. Ponieważ najprawdopodobniej dominikanie utrzymy-
wali parafIę, uważa się, że osoby pochowane na dziedzińcu to parafIanie, którzy wy_
razili specjalne pragnienie pochówku w tym miejscu.
Zamiast wniosków. Badania wykopaliskowe przeprowadzone w Kamieńcu Podol-
skim są niezwykłą okazją do poznania miasta istniejącego na skraju cywilizacji euro-
pejskiej. Materiał archeologiczny pozyskany podczas badań wykopaliskowych w obrę-
bie zespołu klasztornego dostarczył wielu informacji o działalności tej instytucji
w średniowieczu i wczesnym okresie nowożytnym. Ponadto, wyniki badań archeolo-
giczno-architektonicznych pozwoliły na rekonstrukcję rozwoju przestrzennego klaszto-
ru dominikanów, którego historia i funkcja nie różniły się od innych klasztorów euro-
pejskich.
W związku z trwającą odbudową prace wykopaliskowe na terenie dziedzińca
klasztornego winny być kontynuowane. Takie przedsięwzięcie zapewni pozyskanie
jeszcze większej ilości źródeł do poznania jednego z największych klasztorów katolic-
kich na wschodniej granicy Europy.
\:.
"t'
Tłumaczyła Dorota Pomorska
Opracowała Alina Sosnowska
Biblioteka Główna UMK
1111111111111111111111111111111111111111111111111111111
300040358293
E wf G I
Ver-ń C
rcfJ-
>>>
\.\
"t'
-;
>>>
:;"'
:I1""'F ...
i"o
r
.? .
. !'I i'
III.JI.IIITI
In 1946, Prof. Roman Jenmrem memevanSt, tounded the
Chair of Prehistory, which in . 52 was renamed as the Chair of Arcfaeology. In
1976, the Chair of Archaeol0 . merget"'\\1'łtł:Cthe Chait' of"Ethi1.ógraphy, thus
forming the Institute of Archaeo\ogy and Ethnography (later Ethnology).
The institute employs 23 research and teaching staff (including two titular
professors) and instructs about 250 students, who pursue courses in one ofthree
specialities, i.e. architectural archaeology, underwater archaeology and copser-
vation of archaeological artefacts, or in one specialisation, i.e. ethno-
archaeology. The Institute is entitled to confer PhD degrees in Archaeology.
Structure oC the Institute. The Institute comprises six Departments and
three Laboratories: Department of Prehistory, Department of Classical Archaeol-
ogy, Department of Medieval and Post-Medieval Archaeology, Department of
Architectural Archaeology, Department of Underwater Archaeology, Department
of the History of Arms and Armour, Department of Ethnology, Laboratory for
the History of Glass, Laboratory for the Reconstruction of Geographical Envi-
ronment and Laboratory for Docum.entation and Conservation. Moreover, the
Institute houses a library with 20 000 volum.es of archaeological and ethno-
graphic literature.
Publications. The Institute publishes three periodicals: Acta Universitatis
Nicolai Copernici - Archaeologia, Archaeologia Historica Polona, Monumenta
Antiqua Orae Septentrionalis Ponti Euxini Reperta; and one series, Studia nad
osadnictwem średniowiecznym ziemi chełmińskiej ('Studies in medieval settle-
ment ofthe Chełmno Land).
A significant part of the Institute' s activity is its international co-operation,
based both on official agreements with academic institutions of Central, Eastern
and Western Europe, and on the personal contacts of its academic staff.
Research. The Institute conducts excavations mainly in the Chehnno Land,
Wielkopolska (Great Poland), Małopolska (Little Poland), Pomerania and Sile-
sia; staff and students participate also in researches conducted in Lithuania and
Ukraine. The Department of Ethnology is involved in the study of contemporary
and popular culture, cross-ethnic relations and ethno-cultural processes; its fields
of interest also include the history of Polish ethnological thought and the ethno-
graphic regionalisation of Poland.
ISBN 83-231-1207-X
>>>