Wiadomości, R. 7 nr 41 (341), 1952

Cena Is. 9d. Rok VII nr 41 (341) 


LONDYN 12 paidziernika 1952 


TYGODNIK 


Redakcja i administracja: 54, Bloomsbury St., 
London, W.C.1, tel. LAN 6894. - Pn'numerata 
kwartalna 20s., w Stanach Zjednoczonych i 
Kanadzie 3 dolary, w Belgii 1,,0 fro bdg-., we 
Francji 980 fr., w Niemczech 13 Dl\1., w 
Szwajcarii 14 fro szw., we \Vloszech 1750 
lir6w, w innych krajach r6wnowartosc 3 rlo- 
lar6w. - Zmiana adresu Is. - Ogloszenia: 
The Carlton Berry, Grand Buildings, Trafal- 
gar Square, W.C.2, tel. WHI 6800. 


JANUSZ KOWALEWSKI 


Nowy statut pretorianow Stalina 


\ 


hLihA ZA\IIA8T PARTII 
Rozkazem osobistym, stalin zwo- 
luje na 5 paZdziernika 1952 19-y zjazd 
swej czerwonej gwardU przybocznej 
- Wszechzwl&zkowej Komunistycz- 
nej PartH (bolszewlk6w) . 
W totalnym panstwie Stalina naj- 
bardziej stotallzowane jest klflm- 
stwo. Klamie pierwsze z brzegu slo- 
wo rookazu - ta dziewl
tnastka. 
BoIszewlcy ukradli rosyjskiej kla
;ie 
robotnlczej eal& jej historl
 1 choclaZ 
jako partla istniejl:\, doplero od r. 1912 
(od kOnferencjl partyjnej w Pradze), 
wplsuj1\ na sw6j rachunek wszystkle 
zjazdy socjallst6w rosyjskich, poczy- 
naj&c od plerwszego zalo:i:yclelskiego, 
kt6ry odbyl si
 w Mliisku w r. 1898. 
Czysto bolszewlckieh zjazd6w pAr- 
tyjnych, lIczl:\,e z tym, kt6ry obraduje 
w paZdzierniku, bylo 14, nie 19. 
Zjazd ma uchwalic, i pochwalic no- 
wy statut partyjny i nowy plan pi
- 
cioletn1. 
Referentem zmian statutowych h
- 
dzie Chruszczow, tese i starsza tuha 
spryclarza Malenkowa. Szczeg61 ten 
podkreslam dlatego :i:e na poprzednbn 
zjezdzie partyjnym, w marcu 1939, 
referentem obecnie obowl&zuj&cego 
statutu byl zdanow, zawzi
ty Malen- 
kowa rywal u panskiego ucha. Okres 
koncP. wojny 1 bezpoSrednio powojen- 
ny byl w historli dworu kremllnskie- 
J!:O er
 wplyw6w 
danowa. Na SZC7
- 
scle dla Malenkowa, herezja Tity zla- 
mala i wplywy 1 :i:ycle groZnego pre- 
tendenta do sukcesjl. Szc
scle Ma- 
lenkowa polega i na tym ze 
danow 
zdl:\,:i:yl USUn&e w c1en inne gwiazdy 
dworu, jak na przyklad bardzo wply- 
wowego w okresie zjazdu poprzednie- 
go Andriejewa. 
Po smierci 
danowa Malenkow za- 
brat si
 do jego ludzi, wykanczaj1\c 
wszystkich po kolel twardl:\,. nleust
- 
pllwl:\, nagonkl:\" jak na przyklad Wo- 
zniesienskiego i filozof
 Alek
at;ldro- 
wa. Tak sarno obeena, Jawna JUz zu- 
pemle, akcja antysemiclm jest dzie- 
tern Malenkowa, kt6ry z antysemityz- 
mem nle tail si
 od plerwszych swych 
krok6w poUtycznyeh; jego dzlelem 
jest m.in. usuni
c1c z zasi
gu "slonca 
lud6w" same go Kaganowlcza, "mor- 
ganatycznego" tescia tegoz "slonea". 
Natomiast tese Malenkowa, wspom- 
nlany ju:i: Chruszczow, bardzo zagro- 
zony za czas6w 
danowa, jest obec- 
nle u swego szczytu. 
W ten sposOb Malenkow jest fak- 
tycznie drugq osob& w dyktaturze. 
Wprawdzie formalnie godnooe t
 pla- 
stuje wclqz jeszcze Mo1otow, ale 0 
wiele mlodszy Malenkow przerasta go 
moZliwosciaml. 
PersonaUa te po1kreiilam llatego 
:i:e w hlstorli partil bolszewlcklej co- 
raz bardziej zacierajq sl
 cechy, r6:i:- 
n&ce si2Jinat od lnnych dyktatur, a 
coraz mocnlej wybijaj& si
 cechy 
wsp6lne. Do tych nale:i:y wlasnle dwo- 
rackie lizusostwo, intryganctwo, kliko- 
wose, dobleranle ludzl na zasadzie 
kmoterstwa", nle lch rzeczywistych 

artosci. W rezultacle 1 pod tym teZ 
wzgJ
dem ustr6j Rosji stalinowsklej 
upodabnla si
 do ustroju Niemiec hlt- 
lerowskich, a partia StaUna-Malen- 
kowa do partii Hitlera-Goebbelsa. 
Nast
puje ostatnl ju:i: chyba etap 
tego co od dawna nazywalem ..hUle- 
l"yzacjq stalinizmu" a co tak zdecy- 
dowanle 7acz
lo si
 ujawnlae po hit- 
lerowskiej "nocy dlugich nozy" (30 
czerwca 1934), kt6rej wzory Stalin 
rodchwv cil i przeksztalcil - zgod- 
nle z lolmlnyml warunkami i swoistl:\, 
frazeologl:j, - na ponur& far
 pro- 
ees6w mosklewsklch. 


1 


" 


" 


" 
I 
I 


" 


t 
. I 
. 


Z
I1ANA NAZWY PARTII 
"Wszechzwi&zkowa Komunistyczna 
Partia (bolszewik6w)" przemianowa- 
nr!. zostanle na ..Komunlstyczn[\ Par- 
U
 Zwiqzku Sowleeklego". 
Skreslenie ..bolszewik6w" z nazwy 
partii jest, byc moze, ucieczk=,! Sta- 
]lna. 00 zmory wymordowanych przez 
niego starych bolszewlk6w; pr6b q 
wvmazania z historii partii potwor- 
nvch lat glodu i masowych mord6w, 
jaklch zaznal nar6d "B?wleckl" P;l 
rz&dami partii. Bye moze, mamy tez 
do czynienla 1 z momentem mimikry 
_ przystosowania do nazw innych 
partil - dalszy ci&g tego samego 
proccsu, kt6ry zdecydowal 0 prze- 
mianie komisarlat6w w minlsterstwa. 
Nle moZna spoor6d szeregu przy- 
czyn wyl&czye i tej mozllwooci :i:e 
"ge-nialny kontynuator" Lenina chce 
wejse do historli nie j8;k0 "kon
y- 
nuator", co jest rang& nizsz&, al
 JII;: 
ko "tw6rca". A slowo "bol'SZewlckl 
zwiqzane jest nierozerwalnie z pami
- 
ci q i dzialalnoscl& Lenina, nie Stali- 
na. Stalin dawno ju:i: zUkwidowal 
Zw&zck Starych Bolszewik6w, kt6ry 
byl siedUsklem kultu Lenlna. 
Najbardzlej jednak zasadnicZ&, 
moim zdanlem, przyczYD1\ w tej 
zmlanie nazwy jest klerunek przeble- 
gu tego procesu, kt6ry nazywam hit- 
leryzacjl:\, stalinizmu - kierunek ku 
jeszcze wi
kszej szow!nizacjl. St&? 
koniecznoSe przytoczema nazwy ,,?J- 
czyzny sowiecklej" w pelnym brzmle- 
niu - "Zwiqzku Sowieckiego" - za- 
miast dotychczasowego skr6tu - 
"Wszeehzwiqzkowa" . 
B
dzie to juz trzecia nazwa parUi. 
Plerwsza, przyj
ta na konferencji 
zalo:i:ycielskiej w Pradze - "Rosyj- 


CZESLA W DOBEK 


Ten brzeg. 


. . 


Zatrzyrnaj wioslo, p?'zewozniku, 

lysz
 za sobq, tfitent koni, . 
'I, w kastaniety zlote dz'Won'l 
szalona noc w pijanym szynku. 
Nim w czarnq, 'rzeki wplynf 
[topicl, 
pozw61 sifi tamtym skrzcpic 
[ ('(' lll"n/., 
bym potem xlrdzic muol z 
[uSmiccltem 
taniec ciekc!eyeh z wim;el kropel. 


ska Socjal-Demokratyczna Partia 
Robotnicza (bolszewlk6w)" - byla 
ukoronowanlem rozlamowej dzialal- 
nooci Lenina, prowadzonej przez nle- 
go w Rosyjskiej S')cjal-Demokraty- 
cznej ParUi Robotn1czej. Przeprowa- 
dzajqe ten rozlam, Lenin w gruneie 
rzeezy kierowal sl
 marzeniami 0 
nie(\graniczonej wladzy dyktatorsklej 
wyl1\cznle dla siebie. Zbyt wiele zbyt 
wielk1ch indywidualnoScl bylo w 6w- 
czesnym rosyjskim ruchu socjalisty- 
cznym, aby Lenin bez pomocy czre- 
zwyczajki, m6g1 partu narzuc1e SW& 
wol
. Warto przypomnlee :i:e R6:i::l 
Luxemburg plsala wtedy ("Czerwony 
Sztandar", 1912) proroczo: "Taka 
parUa, jak& tworzy Lenin, zaczyna 
od usuwania opozyeji wewn
trznej a 
skonczy na uc1naniu jej gI6w"... 
Druga nazwa, ustalona na zjeZdzie 
paI'tyjnym w r. 1925, juZ po smiercl 
Lenina - "Wszechzwi&zkowa Komu- 
nistyczna Partia (bolszcwik6w)" - 
zakonczyla okres rozlamu i rozbratu 
;
 socjaUzmem swiatowym, przyp!
- 
cz
towala tragiczny koniee socjallz- 
mu demokratycznego w Rosjl - wy- 
t
pienle flzyczne jego przyw6dc6w I 
wszy81.klch aktywnlejszych dzialaczy 
- i zapocz&tkowaJa er
 stalinlzmu. 
Trzec1a, maj&ea wlasnle obowi&zy- 
wac od 5 pazdziernika, b
dzie histo- 
rycznie zwi&zana z koncowym ctapcm 
hitlcryzacjl !"talinizmu. 
SZOWIXIZ
I ZA\I1i\ST 
J"RAZEOJ.{)GII IiLASOWEJ 
W starym staturiP, referowanym 
przez 
danowa, byl wst
p, kt6ry 
brzmial: 
"W. K. P.(b), b
d
c sekc.i& Trzeclej 
Mi
dzynarod6wki, jest czolowym od- 
dzialem klasy robotn1czej ZW1&zku 
Sowieckiego; wyra:i:a form
 klasowej 
organizacjl Zwi&zku S,::w:eckjego, 
wzmacnia dyktatur
, rozwija u'3tr6j 
socjal1styczny" . 
Statut obeeny wst
pu tego nip ma. 
Charakter I cele partii okrcs!a punkt 
l-y: 
"Komunistyczna Partia Zwiqzku 
Sowlecklego jest dobrowolnl:\, bojowq 
organizacjq ludzi jednej mysli - ko- 
munist6w, pochodz&cych z klasy ro- 
botn1czej, pracuj&cych chlop6w i pra- 
cuj&cej inteUgencji..... 
Zadania parti1 polegajq obecnle na 
tym ze prowadzi ona spoleczenstwo 
sowleckie do komunizmu, wychowu- 
je je "w duchu lnternacjonal1zmu", 
umacnla "akt1ywnq. obron
 ojczyzny 
sowieckiej" . 
Skreslono zatem, formalnie zazna- 
ezon1\ w poprzednim statucic, wsp61- 
rz
dnooe komunizmu rosyjskiego z 
komunizmaml innych kraj6w, zawar- 
tq w slowach wst
pu: "sekcja Trze- 
ciej Ml
dzynarod6wki". Fakt znicsie- 
nia Trzeciej Ml
dzynarod6wkl - te:i: 
sam w sobie znamlenny - nie Uu- 
maczy teg-o skreslenia, bo moma byb 
znaleze frazes 0 "bratn1ch" komuniz- 
mach innych kraj6w. Chodzi 0 to, :i:e 
staHnlzm chelal zaznaczye formalnie 
swoj& nadrz
dnooe, kt6ra jest juz 0:1 
dawna faktem. Znana jest pogarda 
Stalina dIa komunlst6w zach'dnich, 
kt6rzy "pieni1\dze 00 nas cl&gn&e 
umiejll a rewolucji dla nas zrobic 
nie potrafi1\" (relacja Biesjedowskie- 
go). 
Pogarda ta jest wyrazem tego sa- 
mego - w zupclnie ju:i: hiUerowskim 
stylu propagowanego - szowlnizmu 
wielkorosyjskiego, kt6rego er
 rozpo- 
czql formalnie Stalin znanym toas- 
tern w maju 1945 - "na czese naro- 
du rosyjskiego". 
Czysto hUlerowskl charakter ma 
r6wnie:i: walka ze "zgnilym kosmo- 
polityzmem", a nle b
d
 chyba prze- 
sadny, jesU powiem, ze szowinistyez- 
na megalomania staUnizmu przera- 
sta hitleryzm w mRSOwym przypisy- 
waniu ..odwiecznej kulturzc rosyj- 
sklej" wszystkich wa:i:nlejszych wy- 
nalazk6w technicznych swiata (radIo 
wynalazl Popow, :i:ar6wk
 elektrycz- 
n& - Jabloczkow 1 t.d.). 
Jesli do tego dolllczymy antysemi- 
tyzm ze slawnym pogromem birohi- 
d:i:aiiskim 1 nleprzytomn& ksenofobl
 
w stosunlm do Anglosas6w z jej go- 
r&czkowymi fantasmagorlami bakte- 
rlologlcznymi, obraz procesu hitlery- 
zacji stalinizmu na odcinku rasi- 
stow skim bl;!dzle doSe jasny. 
Slowa obecnego statutu 0 koniecz- 
nosc1 wychowywanla spoleczenstwa 
sowieckiego "w duchu internacjonaU- 
zmu" nle przccZ& ldeologi! raslstow- 
sklej, bo trzeba je brae w kontekScie 
z bezpoorednio nast
puj&cymi slowa- 
ml 0 "aktywnej obronle ojczyzny". 
Zesp61 tyeh hasel jest tylko podmu- 
rowaniem rasizmu - w duchu impe- 
rlaUzmu. Albowtem i Lenin I Stalin 
zawsze przez obron
 ..aktywnq" ro- 
zumieU agresj
. ..Duch Internacjona- 
Uzmu" wyja1iniooy poprawkl:\, "walki 
ze zgnilym kosmopoUtyzmem" I ob- 
leczony w nakaz moblUzacyjny ..ak- 
tywnej obrony ojczyzny", tez popra- 
wlony znanym sk&din&d nakazem 
walki "ze zgnHym paeyflzmem 1 hu- 
manUaryzmem", jest dokladn& kopi1\ 
ducha Hltlera 1 jego marzeii 0 zabo- 
rze calego swiata. Zresztll przyznac 
trzeba bolszewlzmowl :i:e w pomy- 
slach podblcla swiat a jest on pierw- 
szy w czasle 1 dalej sl
ga w prze- 
strzen ni:i: h1tleryzm. 
Te zdecydowanle rasistowskie I Im- 
periaUstyczne sformulowanla nowego 
statutu nle mogly isc w zgrany ta- 
nlec z daWIUj, c1asD1\ frazeologiq kla- 
SOW&. Koniecznooe zaehowanla pew- 
nej logikl wewn
trznej musiala zatem 
doprowadzie do degradacjl klasy ro- 
botniczej, z kt6r& Inne klasy zostaly 
teraz, w nowym statucie, r6wno- 
uprawnione. 
R6wnouprawnienie to tlumaczy si
 
frazesaml 0 przechodzenlu do "fazy 
komunlzmu czyU spo1eczenstwa bez- 
klasowego". Ale przecie:i: "spoleczeti- 
stwo bezklasowe" jest jednoczeSnie 
spolcczenstwem bezpartyjnym 1 po- 
niek&d spo1eczenstwem bezpaiistwo- 
wym, bo zgodnle z Marxem, "pan- 
stwo jest nar
dziem i wytworem 
uc1sku jednej klasy przez drug&". 
Tymczasem paiistwo 1 parUa majq 
bye zgodnle ze sformulowaniaml sta- 
tutu, bardzlcj jeszcze wzmocnione 1 
wei
 dalej wzmaeniane. 


Czy statut je!'!t wl
c antymarxl- 
stowskl czy Marx antystal1nowskl? 
Patrz&c na rzeczy z pooor6w, z 
wierzchu - 1 jedno i drugle, ale pa- 
trZ&e od strony istoty sprawy i po- 
przez rozw6j procesu - ani jedno ani 
drugie. Marx bowl em byl i1eoret)klem 
dyktatury jednostkl - swojej wla- 
snej - popieranej przez uzbrojon& 
kUk
, Lenin - jej tw6r
, a. Stnlin 
-- jej dalszym ci&glem I utw:enlzo.- 
nlem. Marx na miejscu Stallna bylby 
Stalinem. Ale Marx jako teoretyk, 
iako demagog m6g1 bye tylko 
Marxem. Zreszt&, jak za chwil
 zo- 
baczymy, Stalin wyra.znle przyznaje 
racj
 nam. 
Dcgradacja klasy robotnlczej. tego 
marxowskiego "hegemona ludzkos- 
el", tej nadklasy oznacza taki sam 
rozbrat z klasowq teorill Marxa, .iak 
szowlnlstyczny imperiallzm stalinatu 
oznacza rozbrat z jego teorlaml ko- 
smopolitycznyml. 
Ale dla komunlzmu zachodnlego, 
kt6ry przewidziany jest jako baza 
szpiegowsko-dywersyjna w stallnow- 
skiej poUtyce "aktywnej obrony oj- 
czyzny s?wleckiej", stalinowskl Ja- 
nu!'! musi zachowae swoje. dawno ju:i: 
na wewn
trz utracone, obliczp mar- 
xowskle. Francuskl bow:em Duprnt 
nie bedzic umleral ani za Stalina ani 
za Malenkowa, ale got6w nadstawle 
jcszcze Iha za siw& brro(' Marxa. 
Jak dlugo stalinat b
dzle m6g1 go- 
dzie t
 gl
bok& sprzecznooe swego sy- 
stemu lmperlalistycznego? Ilu TI- 
t6w, He Koestler6w wyrzuC& na po- 
wierzchnl
 kratery czerwonego wul- 
kanu? 
Godzenie tych sprzecznooc1 b
dzie 
staUnatowi przychodzilo coraz trud- 
nlej - 1 tym trudnlej, 1m szybclej 
w swiadomosc1 politycznej swiat a 
wclnego b
dzle roslo zrozumienie ko- 
niecznooci czynnego ich pogl
blania. 


}'.-\RTIA ,JAKO KJ.ASA - 
BU'ROKRA{'J I 
TERRORYST\'CZj'\;F...J 
Degraduj&c klas
 robotnicz&, par- 
Ua przelewa teraz na sicble wszyst- 
kie jej formalne - bo faktyczne da- 
wno ju:i: zostaly zUkwidowane - 
przywHeje nadklasy. A przez r6wno- 
uprawnlenie wszystklch kIss partia 
chce rozszerzye baz
 swyeh wplyw6w 
- na wz6r parUi hUlerowsklej, kt6- 
ra czerpala swe kadry terrorystycz- 
ne ze wszystkich warstw spoleczenst- 
wa nlemleckiego, dObleraj&e elemen- 
ty najwierniejsze I najbezwzgl
d- 
nlejsze. Fakt :i:e w partil hitlerow- 
skiej junkier m6g1 stae w jcdnej 
czw6rce z czeladnlkiem rzeznickim 
byl reklamowany jako objaw ..demo- 
kracjl narodowej". Tak& sam& "de- 
mokracj
" tworzy teraz sformulowa- 
nie punktu I-go nowego statutu sta- 
linowskiego, nazywaj
c parti
 zbioro- 
wlsklem "ludzl jednej mysU". 
Dzl
kl takiej budowie swej partii 
Hitler szybko pozyskal soble caly 
prawie nar6d nlemiecki - tak jak 
Napoleon dzl
ki podobnej budowie 
swej armU, w kt6rej ka:i:dy :i:oInlerz 
naprawd
 nosU w tornistrze bulaw
 
marszalka. zdobyl Francj
, zanlm 
ujarzmU Europ
. 
Degraduj&e kla
 robotnlcz[\ i 
awansuj&c inne klasy, Stalin rob 1 pr6- 
b
 pozyskanla soble ehlopstwa, naj- 
bardziej wc1&z jeszcze antysowlec- 
kiego, oraz biurokralycznych elemen- 
t6w mlejskich. Oczywlscie nle cho- 
dzl tu 0 pozyskanle tych klas jako 
calo8cl, bo w systemie dyktatury 
stalinowsklej, trzymaj&cej W lagrach 
dwadzlescia mUion6w nlewolnlk6w i 
maj&cej za sob& wci&:i: jeszcze :i:YW1\ 
paml
e krwawych masakr kolekty- 
wizacyjnych, jest to niemoZliwe. Cho- 
dzi tylko 0 przyel&gni
ele do parti! 
najwi
kszej Uczby ..ludzl jednej my- 
s!i" SpoSr6d tych klas, aby stworzye 
z nlch pot
ml:\, nadkl
, zdoln&, do 
zr6wnowazenla nienawlscl reszty na- 
rodu. 
Tak rozszerzona partia musl bye 
wtloczona w rygory jeszcze surowsze 
nlz byla partia dotychczasowa, a re- 
gulamin jej musi dokladnlej formu- 
lowae wymagania wobee ezlonk6w. 
80 jesU partia dotychczasowa przy- 
pomlnala jeszcze troch
 parU
 poll- 
tyczn&, jesll :i:yly w nlej jeszcze ja- 
kles dalekie, bardzo dalekie, echa so- 
cjal-demokratycznej przeszloScl 
partia obecna ma ju:i: bye tylko olb- 
rzymlm ganglem terrorystyeznym, 
gwardi
 janczarsk
, kopi q N.S.D.A.l'. 
Poprzednl statut okreslal obowl&z- 
ki czlonka parti!, w punkc1e 2-im, w 


17 slowach. Obecnie 0 obowl&zkach 
m6wl punkt 3-1 1 zu:i:ywa na to sl6w 
- 450. Caly ten zdumlewaj&cy punkt 
I&czy tradyej
 earskiej oprycznlny z 
nowatorstwaml hitleryzmu. Naklada 
na czlonk6w nie tylko obowi&zek dy- 
scypUny, nle tylko strze:i:enla jedno- 
sel partU ..jako gl6wnego warunku 
jej pot
gi", ale zawiera dokladne 
wskaz6wkl jak 1 przeeiw komu czlo- 
nek partU ma roble donosy do kle- 
rownlczych organ6w partyjnych... 
Jednoczesnie naklada najsurowszy 
obowi&zck strze:i:enia tajemnic par- 
tyjnych. 
Inne zmlany statutowe, jak przc- 
ksztalcenic biura politycznego w 
prezydium komltetu centralnego par- 
tU, oraz, formalne juz, seisle uzalez- 
nienie komlsjl kontroU partyjnej 
(nazwa zmieniona na "komUet kon- 
troli partyjnej przy komlteele een- 
tralnym") od komitetu centralnego 
- wzmaeniaj& wlad
 komUetu cen- 
tralnego i zwi&zane 8&, jak to slu- 
sznle ocenla prasa swlata wolnego, z 
kwesU q nast
pstwa po StaUnie. 


CZY B
D
 CZYSTKI? 
Z pewnooel&, ale nle tak masowc: 
jak przed zjazdem poprzednim. 
Stalin, rcferuj1\C spraw
 czystek na 
zjeZdzie w r. 1939 (obecnle referat 
na ten temat wyglosi Malenkow jako 
sprawozdawca z dzlalalnooci komite- 
tu eentralnego), powiedzial :i:e czy- 
Btkl tyly przeprowadzane "z powa:i:- 
nyml bl
dami". Zakonczyl przyrze- 
ezeniem: "Nie b
dzlcmy w przyszlo- 
sel korzystali z metody czystki ma- 
sowej" . 
Tym "powa:i:nym bl
dem" byl pra- 
wdopodobnle rozglos, wywolany w 
swleeie procesami mosklewsklmi. Na- 
le:i:y wi
c spodzlewae si
 czystek el- 
chych. 


I{WESTIA KAPITALNA: 
PANSTWO 
Jest to moze najbardziej w
zlowy 
punkt, na kt6rym stalinizm roochodzl 
si
 z marxizmem teoretycznym. 
Marx lagodzll brutalnosc swej 
krwiozerczej teorii rewolucji "happy 
end"cm - proroctwem :i:e po rewo- 
lucjl 1 przejselowym okresie ..dykta- 
tury proletarlatu" nastqpi zupelna 
Ukwidacja wladzv panstwowej. Ten 
demagoglczny czek bez pokrycia, wy- 
stawiony przez teoretyka, mSci si
 
teraz na jego :i:yrantach, ludzlach 
praktyeznego ..ezynu rewolucyjnego". 
Talmudysc1 marxowscy na calym 
swiecle, blor&ey Marxa doslownie, a 
nie rooumiej&cy mach1avels'kiego du- 
cha jego naukl 0 dyktaturze, mog1\ 
miee pow6d do nlepokoju, wldz&c w 
co przeksztalca si
 teoria mistrza na 
grunele praktykl jego ucznl6w w 
Rosjl. 
Jak powledzialem, jest to sprzecz- 
noSe bardzo wyraZna, bardzo zasad- 
n1cza i bardzo groma dla stalinatu, 
bo mooe doprowadzie do poderwanla 
jego bazy dywersyjnej na Zachodzle. 
Stalin to rooumle. KwesUa jest tak 
ostra ze pominqc jej nil' mozna. Na 
poprzednlm zjezdzie 'Stalln, maj&c na 
wzgl
dzle gl6wnie marxls,t6w zachod- 
nlch, poruszyl ten tern at: 
"Zapytujq [marxlscl] nlekiedy: 
"Klasy wyzysklwaezy w Zwil:\,zku 
Sowieckim zostaly juz zlikwidowa- 
ne... Dlaczego wi
c nil' przyczyniamy 
sl
 do obumlerania paiistwa ?..... 
..Pytanla te swiadez&, - m6wil da- 
lej Stalin - :i:e leh autorzy sumien- 
nie wykuU poszczeg61ne twierdzen1a 
naukl Marxa i Lenlna 0 panstwie, 
ale nie wnlkn
U w lch i!jtot
 t
". 
W pogl&dach na t
 spraw
 jeste- 
smy, jak powiedzialem, w zupelnej 
zgodzie ze Stallnem. 
Dla uspokojenia talmudyst6w Sta- 
lin znajduje dooe latwy wykr
t: paii- 
stwo socjallstyczne musl Istn1ee 1 
nawet wzmacn1ae swoj1\ wladz
 do- 
p6kl istnieje okr1\zenle kapitalls- 
tyczne. 
Wnlosek stl:\,d Jasny: StalIn wysta- 
wla dla swoich ewentualnych na- 
st
pc6w nowy czek bez pokrycia, aby 
wycofae stary marxowskl. ImperiaU- 
styczny testament: 
- ZUkwidujmy okr&zenle kapita- 
Ustyezne, podbijmy ealy swiat, a 
wtedy wejdziemy w er
 zlotej wol- 
noocl bezpanstwowej. 
Ale na nieszcz
ele dla staUnatu 
swiat wolny eoraz gloSnlej dzislaj 
zaczyna m6wie: 
- L1kwidowae to my, nle nas. 
Janusz Kowalewski. 


KAZIMIERZ SMOGORZEWSKI 


Bulganin i Ridgway czyli 203:72 


Na kr6tko przed swym odejsc1em 
zc stanowlska wodza naczelnego 
wojsk Organizacji Traktatu P6lnoc- 
noatlantycklego, gen. Eisenhower 
przedstawil czternastu rzqdom nalc:i:
- 
cym do organizacji memorial, w kt6- 
rym Hczebnooe wielklch jednostek sil 
l&dowych Zwi&zku Sowiecklego OCe- 
nU na 175 dyw1zji. T
 SalT1& cyfr
 
oglosU jcszcze 27 lipca 1951 p. Sh1n- 
well, czlonek brytyjsklej PartU Pra- 
cy, a pod6wczas minister obrony na- 
rOdowej. Pan ShinweU dodal, :i:e op- 
r6cz 175 dywizjl Uniowych, w sklad 
sowlccklch sU zbrojnych wchodzi 
jeszcze 40 dywizji artylerii, czyii ty- 
powo sowlccklch formacjl b
d&cych 
w rozporz&dzeniu naczclnego do- 
w6dztwa. 
Sowleckie sUy zbrojne, prawz6r 
dla wszystkich wojsk satelicklch, 
dziel q sl
 na: wojska I&dowe, lotnlc- 
two, marynark
, woj!"ka obrony przc- 
clwlotnlczej, oraz wojska wewn
trz- 
ne. Efcktywy wszystkich pi
ciu cz
iici 
skladowych sowieckich sil zbrojnych 
obUcza si
 na 4.600.000 ludzl. a mia- 
nowlc1e: armla - 2.100.000, lotnic, 
two 600.000, m
rynarka 
(/00.11110, obrona pJ'zeciwlotnicza 
200.000, wojska wcwn
trzne 
1.100.000. 
WOJ
KA L.;).DO\\'''
 
Armin. l&dowa sklada si
 z dywi- 
zjl szeselu rodzaj6w, Il mianowlele 
plcchoty, zmotoryzowanych, pancer- 
nych, zmechanizowanych, g6rskich i 
kawaleri!. 
Dywlzja plechoty ma sklad nast
- 
pujlolcy: trzy pulki piechoty po trzy 
bataUony, przy ezym ka:i:dy bataUon 
liczy po pi
e kompanli, z czego dwie 
S1\ uzbrojone w el
:i:kie karabiny ma- 
szynowe oraz 82 mm moidzierze; 
kazdy pulk piechoty ma sobie doda- 
n1\ gruN wspieraj&c& zloZon& z 
76 mm dzial, 122 mm haublc i 57 
mm dzialek przeclwczolgowych; pulk 
pancerny zlozony z 55 czolg6w T-34, 
uzbrojonych w dziala 85 mm, oraz 
z 20 opancerzonych dzial 100 mm na 
g&Blenlcowyeh lawetaeh; pulk arty- 
lerii 0 zaprz
gu konnym zlo:i:ony z 
12 baterU po 6 dzlal, hauhic lub mo- 
zdzierzy, przy czym dziala S1\ kaUbru 
76 mm, haublce - 122 mm a moz- 
dzierze - 120 mm; bataUon [1Ilu:i:by 
l&eznosel; batalion saper6w; kompa- 
nia slu:i:by zdrowia i kompania In- 
tendentury. Na stope wojennej dywi- 
zja plechoty typu sowleckiego Uczy 
11.000 ludz1. 
Dywizja zmotoryzowana ma taki 
sam sklad jak dywizja piechoty ale 
zapr
g konny zootal z nlej calko- 
wicie wyl:j.czony. 
Dywlzja pancerna przeznaezona 
jest do operacjl 0 nledalekim zasil;!- 
gu przy wsp61pracy z piechot&. Sklad 
jej jest nast
puj&ey: trzy pulki pan- 
eerne llcz&ce razcm okolo 200 czol- 
g6w T-34; mleszany pulk 50 ci
:i:klch 
czolg6w StaUn-III (zabiern. z sob!\ 
28 pocisk6w 152 mm) i 25 dzial-hau- 
blc 152 mm na g&sienlcowych lawe- 
tach; zmotoryzowany pulk piechoty; 
zmotoryzowane batallony I&eznooci, 
saper6w 1 slu:i:b. Na stopip wojennej 
dywlzja pancerna Uczy 10.500 ludz!. 
Dyw1zja zmechanizowana, przezna- 
czona do operacji 0 gl
bszym zasi
- 
gu, jest nleco l:i:ejsza od panccrnej, 
t.zn. liczy mnlej czo1g6w a wi
cej 
artylerU I plechoty. Sklad jej jest 
nast
puj&cy: trzy zmotoryzowane 
pulki piechoty (po dwa batal1ony); 
mieszany pulk el
:i:kich czolg6w 1 cl
- 
zkich dzial-haubic; pulk czolg6w typu 
T-34; zmotoryzowany pulk artylerii 
uzbrojony wyl&cznie w haublce 122 
mm; batalion zwladowczy; dywizjon 
dzial przeclwczolgowych; dywl
on 
dzial rakietowych; bataHony Ii\czno- 
sel, saper6w 1 slu:i:b. Na stopie wojen- 
nej dywizja zmechanlzowana Uczy 
13.000 ludzi. 
Dyw1zji g6rsklch jest malo; znaj- 
dujemy jc tylko na Kaukazie oraz 
w Azjl 
rodkowej; S1!, to z natnry 
rzcczy lekkle dywlzje plechoty z ar- 
tyleril:\, przenoszon& na mulach. 
Dyw1zje kawalerli spotyka si
 na 
wszystkich frontach, a szczeg61nle 
tam, gdzie jest malo bltych dr6g, a 
wi
c na Balkanach, na Kaukazie, w 
Azjl Slrodkowej i na Dalekim Wscho- 
dzic. Dywizja kawaleril sklada s1
 z 
trzech pulk6w konnych i pulku arty- 
lerU. Na stopie wojennej sklad jej 
wynosl 5.000 ludzi. 
Dywlzja artyleri!, kt6ra - jak juZ 
powledziano - nie jest sllmodzlclD1\ 
jednostk& linlow&, sklada sl
 za.sad- 


JAN LESZCZA 


Brueghel 


ZBIGNIEW CHALKO 


Pocztowka z Norwegii 


Nil' 1l'Y1JOII'iUft tego. ObjaSniarn ionic. 
To - culy S1l
'iat. Reszta? Niech sir nie liczy. 
Dodasz bez trudu zn/(; do goryczy. 
Otrzymu-sz resztf. Zbierzesz to 'tV dlonie. 
Tyle jest tego co dzis. Niedziela. 
Za oknem rngla i deszez nieustanny. 
Mrok, polmrok jeszeze, przeezuciem ranny, 
jak Nipnazwanp w sztuee Brueghela, 
I to ubjasniarn. Brueghel? Stmszydlo, 
i znieksztalcone zjawy, i kawka, 
i gr::yb na mozgu, rnaska i czkawka... 
gdy czlowiekowi zycic obrzydlo. 
Brue[Jhel? Kres jawy. Kres s1Owlom.08ci. 
Szatan trqbiqcy na kozlim ?'ogu, 
kiedy dmpiezca urqgam Bogu, 
z przepa.sci zycia i z dna nieosci. 
Seree, co kipi jak zle mokradlo, 
wyclajqc net su'iat zamfit i goryc::. 
Potu/'(n' i wi('her, wzeniony w zmorf. 
gdy tnie jak rozgq, Pfidzqc 1vidziadlo. 
'Mlyn nad ]Jlzi-'fJa8ciq. (Jgur. Chornqto 
- .1arznw. Osf1'ogi 1/J bok, i jail lwblqk 
fJt'zbiet p()('hylon?J 1lJ za.
wiat, i za mglq 
cicmnosc najdalsza. 
o klqtwo, klqlwo... 


Drobna lala 108piewana 10 IJlCtnit 
zadumane kolysze liordy - 
1V kamicnnym domu - zakuchani 
8niq szopenowsl.;ie akordy. 
IV kominie szept brzozo1Oych bienvion 
i miedzi blask po scianic, 
::a okn('1n ciehe senne srebro, 
dzwonkmni grajq sanie. 
0, m1'oczna wodo, obca wodo 
tobie godowy pierscien, 
tobic tfisknota ::a su'oboda 
i krzyk kujawskich gfisi. . 
Tobic ]WWt'oty i odejscia 
p1'zez dal, przez obco,
(:, przez snwtek, 
nienasycenie, zqclza, szez
s('ie, 
i szept: ezy wrocisz? - 1I' r OCr... 
Godziny 1'achub i IJrzemilcze1l, 
litania slOw bez aha, 
i ]nu;te miejscp przy kominie: 
odjechal. .. ocljechal... odjeehal... 
A lotne kartki nio",,([ skargr- 
w {u'irfJu gofy('kie j kreski, 
,o;louJCt ll/Jarfr: czpkam... In'aflnf... 
i pod"11i8 - Dagne 
Przybyszewski. 


nlczo z trzech pulk6w artyleril roz- 
porz&dzaj&cych razem oko1o 11:;0 dzla- 
lami i haub1caml. KaUbry dzlal wy- 
nosZ& 76 mm 1 122 mm; kalibry hau- 
bic 122 m 1 152 mm. Stan dywlzjl 
artylerU na stopie wojennej wynosi 
10.000 ludzi. 
ObUcza sl
, :i:e armia sowlecka pc- 
siada obecnie 80 dywizji plechoty, 15 
dywizjl zmotoryzowanych, 30 dywi- 
zji pancernych, 20 dywlzjl zmechani- 
zowanych, 10 dywlzjl g6rskich 1 20 
dywizji kawalerii. Dywizji artylerii, 
wraz z przcciwlotnlczyml, jest - jak 
ju:i: zaznaczono - 40. Powy:i:sze wy- 
liezenie nle obejmuje brygad spado- 
ehronowych oraz specjalnych brygad 
arktycznych. 
Jak wladomo, Zwl&zek Sowieeki 
hyl pionierem na polu wojsk spado- 
chronowych, bo zacz&1 je tworzye 
ju:i: w r. 1930. Gdy Nlemcy uderzyly 
w r. 19.n, Zwlqzek Sowiecki rozpo- 
rz&dzal 15 brygadami spadochronia- 
rzy po 6.000 kaZda, ale naczelnc do- 
w6dztwo sowieckle nle potrafilo tych 
wojsk u:i:ye lnaczej niZ spieszone. W 
czasle wojny brygady spadochronowe 
odhudowano i na nowo wyew1czono, 
ale zn6w nie odwazono si
 rzucic 
ich wb6j z powietrza. Te dwa ko- 

'ztowne doowiadczcnia n1c powstrzy- 
maly jednak sowieckiego dow6dztwa 
od nowej, ju:i: trzeciej pr6by z woj- 
skami spadochronowym1. 
Brygady arktyczne przeznaczone 
 
do opcracjl na oceanic Lodowatym. 
Jest ich siedem: trzy w Europie a 
cztery na Dalckim Wschodzlc. 


LOTl\ (('TWO 
W org:mizacjl sowiecklch sU zbroj- 
nych lotnictwo nie jest broni q samo- 
dzieln:j,: rozpada sl
 na lotnlctwo la- 
do we zalezne od ministra wojny i 
wsp6lpracuj&ce z armi&, oraz na lot- 
nictwo morskie uzale:i:nione od mlni- 
stra marynarkl I w!'p6Ipracuj
ce z 
flot
 wojenn:
. Oblic7a si
, ze dzic- 
wl
e dziesl:ltych lotnlctwa sowicckle- 
go nale:i:y do wojsk l:!,dowych. Gen. 
Grucnther, szcf sztabu dow6uztwa 
wojsk Organizacji Traktatu P6lnoc- 
noatlantycklego, przemawiajl!c W 
Waszyngtonle 25 marca h.r., ()('pn;1 
Uezebnosc platowc6w pierwszej lInii 
sowieckich sll lotniezych na 20.000, 
w czym 4.000 z sllnikaml odrzuto- 
wym1. 
Najwl
ksZ& jednostk& lotnlctwa 1&- 
dowego jest armia zloZona z trzech 
lub czterech dywizji. Dyw1zja lotnl- 
cza sklada si
 z trzech luh ezterech 
pulk6w po 50 platowc6w kaZdy. So- 
wieckie sHy lotnieze ugrupowane &j. 
pod wzgledem operacyjnym w szesc 
()kr
g6w z dow6dztwami w Leningra- 
dzle, Minsku, Odessic, Tyflisie, Ta- 
szklencle 1 Czycle. Do kazdego okrC- 
gu przydzielone S& d'vle armic lotni- 
cze, z kt6rych ka:i:da liczy minlmal- 
n1e 900 a maksym1.lnle 1.600 platow- 
c6w. Poza tym cztery armle lotnicze 
skoncentrowane S1\ na terenie Nie- 
miec Wschodnich oraz na terytorium 
europejskich sateUt6w. 
Przcd drug& wojD1\ swiat oWl"\. lot- 
nlctwo sowleckie bylo niemal wylqcz- 
nie lotnictwem taktycznym, a lotnic- 
two s.trategiczne bylo w powijakach. 
Dzls jest inaczej. Pooa taktycznymi 
armlaml lotniczymi S1\ takze dywizje 
ei
:i:klch bombowc6w, zaopatrzonych 
w silniki Uokowe lub odrzutowe, pod- 
danych naczelnemu dow6oztwu sil 
zbrojnych. 
Jak wiadomo, sowleckl obywatel 
powo1ywany jest do sluzby w wojsku 
po ukonczenlu 18 lat, a okres slu:i:by 
Wynosi: dwa lata w armi! (trzy dla 
podofleer6w), trzy w lotnlctwie a 
cztery w marynarce. Sowlecki szere- 
gowiec poddany jest surowej dyscy- 
pUnle oraz trzymany w zupelnej nie- 
znajomooci niesowleckiego swlata. 
Dywizje okupuj1\ee Niemcy Wsehod- 
nie lub bawillce w "goscinie" u sa- 
teut6w znajflujq sl
 w speejalnych 
obooach odosobnlaj&cych je calkowi- 
cie od ludnoocl mlejscowej. 


;\IARYNARKA 
Zwi&zek Sowiecki wraz z sateUta- 
mi ma w por6wnaniu z Zachodem 
znacznq. przewag
 na I[\dzie. Ma dzls 
takZe UczebD1\ przewag
 w powie- 
trzu, ale za dwa do trzech lat nastq- 
pi tu powa.zna zmiana. Zach6d jest 
w stanle zapewnle sobie w tej dzie- 
dzlnle przewag
 nie tylko jakoiic1o- 
'W1\ ale i UooctOW&. Ale nikt lepiej 
od admlrala Kuznlecowa, sowieckle- 
go minlstra marynarki 1 wodza na- 
ezelnego floty, nle zdaje sobic spra- 
wy z ogromnych truunoSci, jakle by 
przed nlm stan
ly gdyby otrzymal 
rozkaz pokuszenia si
 0 zawladni
cie 
Atlantykiem. 
Trudnooct1\ gl6wnl:\, jest zabutelko- 
wan1e flot sowieckich na Baltyku I 
morzu Czarnym. AdmIral Trtbuc, do- 
w6dca floty baltyekiej, rozporz&,dza 
1 pancernlkiem, 8 krll:i:ownikaml, 28 
torpedowcami i 133 okr
tami pod- 
wodnym1. AdmIral Bassistyj, dow6d- 
ca floty czarnomorskiej, ma 3 pan- 
eernlki, 4 kr&Zownlkl, 25 torpedow- 
c6w 1 40 okr
t6w podwodnyeh. Na 
morzu Bialym znajduje si
 1 krl:\,:i:ow- 
nik, 7 torpedowc6w 1 30 okr
t6w pod- 
wodnych. Na Daleklm Wschodzle 9& 
2 kr&Zownlki, 22 torpedowce 1 110 
okr
t6w podwodnych. 
Flota dalekowschodn1a je!rt zbyt 
odlegla od zywotnych dr6g morskich 
mocarstw atlantycklch, aby mogla 
bye powa:i:nq grozbl:\,. Flota baltycka 
moze w teorH wyjsc na p6lnocny At- 
lantyk przez kanal Baltylc - morze 
Blale, bo jest on tak budowany tc 
mog1\ si
 przezcn przeprawiae nawet 
krq.:i:ownlkl klasy "Kirow". Ale zar6- 
wno Archangielsk jak Murmailsk nie 
mog1\ bye bazami operacyjnyml dla 
floty Uczniejszej od tej, jaka tam ju:i: 
ma swe punkty oparc1a. 
wie:i:o ot- 
warte p')l&czen1e wo:1ne \Volga-Don 
pozwollloby na przerzucanie okr
t6w 
morskich do kr&zownlk6w wl&cznle z 
BaUyku na morZe Czarne lub odwrot- 
nle gdyby poszerzono 1 pogl
biono 
kanaly oraz przebudowano sluzy na 
lrasle WyUerga-Blelooiersk-CzPl'epo- 
wiec. Na razle nie ma 0 tym mowy. 
Ahy wyjsc z Baltyku na morzc 
P61nocne lub z morza Czarnego nl 
Sr6dziemne, floty sowleckle musialy- 


by czekae aZ l&dowe 1 powletrzne 91- 
Iy zbrojne opanowalyby w pieIWszym 
wypadku Danl
 i N oIWegi
, a w dru- 
gim - Turcj
 I Grccj
. 
ROZLOhOWA
IE WIELKlC'H 
JEDN08TEK 
Przed drugl:\, wojnl:\, swiatow& tery- 
torlum Zwi&zku Sowleckiego podzie- 
lone bylo na 12 okr
g6w wojskowych, 
a mianowicle: Moskwa, Leningrad, 
Kujbyszew, Klj6w, Chark6w, Rost6w, 
Smoleiisk, Taszkient, Nowosibirsk, 
Tyflls, Chabarowsk, Alma-Ata. 
Aneksje w czasle druglej wojny 
swlatowej spowodowaly pewne zmla- 
ny w tej organizacjl terytorialnej, a 
mlanowlcie: obszary oderwane 0.1 
Flnlandli wraz z Estoni1\ wl&czono do 
okr
gu lenlngradzkegoi; Lotwa, Lit- 
wa, oraz nale:i:&ca admlnlstracyjnie 
do Zwi&zku Sowieckiego ..oblast" KIl- 
liningradu (Kr61ewca) stanowl1\ no- 
wy okr
g ze £ztabcm w Rydze; sle- 
dzib
 blaloruskiego okr
gu wojskowe- 
go przenieslono ze Smole
ska do 
Minska, przy ezym do okr
gu tego 
wlaczono polskle kresy p6lnocno- 
\Vschodnie (bez Wilenszczyzny); Ma- 
lop')lsk
 Wschodnia, WoIyn, POOole I 
Rus Zakarpack
 przylllczono od 
okr
gu kijowskiego; sledzib
 okr
gu 
V przenieslono z Rostowa do Odessy, 
co spowodowalo zmiany w rozgranl- 
ezeniu dwu okr
g6w ukraiiiskich oraz 
okr
gu srodkowego, m03klewskiego; 
nowy okr
g VI obejmuje "oblasti" 
na. p61noc od morza Czarncgo, nato- 
miast na terenie poludnIowej c
sci 
dawnego okr
gu moskiewsklego oraz 
p61nocnej ez
sc1 dawnego okr
gu 1'0- 
stowskiego utworzono nowy okr
g 
XIV z siedzib& w Orle; wreszcie na 
Daleklm Wschodzie siedzlb
 okr
gu 
X( przenieslono z Chabarowska do 
Czyty. 
Z punktu widzenia wojskowego 1 
poHtycznego najwaZnlejszym pyta- 
nlem jest, jak wielkie jednostkl so- 
wieckle rozlokowane S& na ogromnym 
ohsz1.rze Em'opy i Azji, od Welmaru 
do Kamezatkl? 
Zacznljmy od Dalekiego Wschodu, 
t.zn. 0:1 sowiecklej konccntracjl na 
tyl.lCh ju:i: od dwu z g6r1\ lat walcz&- 
czych satelit6w koreailskieh i chin- 
sklch: ml
dzy Irkucklcm a Wladywo- 
stcklem, na terenle najrooleglejszego 
terytorialnie sowiecklcgo okr
gu woj- 
skowego Czyty, znajduje si
 21 dy- 
wizjl: w SyherU Zachodniej 1 na te- 
renie pi
c1u republik srodkowoazja- 
tyckich, fl'Ol1tem kt' Afganistanowi, 
Pakistan owl 1 Persjl - 18 dywizjl; 
np. terenie okr
g6w wojskowych Ty- 
flis 1 Odessa, t.zn. frontem przec1w 
Turcjl - 22 dywizje; w Ro!'ji srod- 
kowej, na obszarze okr
g6w Moskwa, 
Orcl I Kujbyszcw - 20 1ywlzji; na 
terenie okr
g6w LenIngrad, Ryga, 
Minsk, Kij6w 1 Chark6w - 54 dy- 
wizje; wreszc1e na zach6d od obecnej 
gran ley Zwi
zku Sowieekiego, w 
..goocinie" u satelit6w - 15 dywlzji, 
w Niemczeeh Wschodnlch - 22 dy- 
wlzje, w sowiecklej stref1e Austrli - 
3 dywlzje. 
Frontem na zach6d stoj& zatem 94 
sowieckie dywizje, do czego dodae 
trzeba 88 dywizjl szesc1u curopej- 
skich panstw satelieklch (nle liez&c 
Niemiec Wschodn1ch). PonlewaZ Tur- 
('ja nale:i:y do Organizacji Traktatu 
P61nocnoatlantycklego przeto nalc:i:y 
uznac, ze koncentracja cdessko-tyfli- 
ska r6wnle:i: jest sklerowana przcclw 
Zachodowi, co daje razem 203 dy- 
wizje sowlecko-satelickie. Nd. czele 
sowieeko-sateUcko frontu zachodnlc- 
go stol marszalek Bulganin a jego 
szefem sztahu z siedzib q w Wystru- 
eiu (Insterburgu) jest marszalek 
:2:ukow. 


CZY
I ItoZPORZ
DZA 
RIDGWAY? 
Zobaczmy teraz jaklmi sHaml roz- 
porz&dza gen. RIdgway, nast
pca El- 
senhowera na stanowisku wodza na- 
czelnego z kwateIq gl6wnL!, w Lou- 
veciennes pod Paryzem. Na teren1c 
NiemIec Zaehodnlch znajduje si
 18 
dywlzjl, a mlanowlc1e 6 amerykm'i- 
skich, 4 brytyjskie, 6 francusklch, 
oraz brygady belgljska, holenderska, 
dufIska 1 norweska, czyU r6wnowar- 
toSe 1wu dalszych dyw1zj1. We Wlo- 
szech jest 6 slabych flywlzjl. Grf'Cja 
pOS!.ada 7 dywizji, a Turcja 20. Ra- 
zem gen. Ridgway ma 51 dywlzji. 
Zwa:i:ywszy przec1c:i: na l1czebnose I 
sUfi! ognia dywizji typu ameryh:'ln- 
skiego 1 brytyjskiego, moZna tu 10- 
dae r6wnowartooe 5 dyw1zjl 1 powic- 
dziec ze Ridgway przeciwstawia Bul- 
ganlnowi 56 dyw1zjl. 
Czy to wszystko? Formalnle tak, 
faktycznie - nie. Rzucmy okiem na 
maN Europy. Ml
dzy swiatem so- 
wieckim a "atlantyckim" lezy Jugo- 
slawia. Nle jest to kraj neutralny ale 
nle nale:i:y do przymierza "atlantyc- 
klego". Stany Zjednoczone i Wlelka 
Brytanla pomagaj& JugO!"lawli zao- 
patruj=,!c j=,! w nowoczcsny sprz
t 
wojenny. TIto oowiadczyl pubUcznle, 
ze armia jugoslowiatlska nle patrzy- 
laby oboj
tn1e na atllk sowieckl na 
zach6d Europy, na 'J."urcj
 lub na 
Greej
. Tocz& sl
 obe(,nlc rozmowy 
dyplomatyczne i wojskowe maj&ce na 
celu sprecyzowanle tego j
lgoslowlai1- 
skIego zobowi1\zanla. PoniewaZ nie 
ma mowy 0 jaklmkolwiek pogodzeniu 
sd
 StaUna z Titem, przeto I dyw1zje 
jugoslowlaiiskie nalezy zapisae na 
dobro Rldgwaya. Na wypadek wojny 
Jugoslawia moglaby wystawie 32 dy. 
wiz.ie (jesliby miala czas na ich mo- 
milizacj
) ; jej obecne sUy zbrojne 
mo:i:na szaeowae na 16 dyw1zjl, co 
w ostatecznej sumie daje 72 dyw1zje 
po stronie Zachodu. 
Wniospk z tej analizy dw6ch "ordres 
de bataHle" jest taki, :i:e w razie so- 
wiecklego uderzenia na Zach6d nle 
byloby blyskaw1cznego pochodu ku 
wybrzezom Atlantyku. Z.arysowuje si
 
moZliwooe zatrzymanla wroga na U- 
nU Renu z jednoczesnq kontrofensy- 
Wq na !'atel1t6w balkansk1ch. Cemen- 
tuje si
 :i:clazna kmtyna dziell:\,ea 
Ellrop
, oddala si
 ewentualnoSe 
zbrojnego starcia w 
urople, nie 
oznacza to jeunak ko
ea "zimnej 
wojny". 


Kazimien. :Smogorzewlild.. 


j
>>>
2 


JAN 


LA TERANSKI 


JAN CHMIELINSKI 


DOM MOdEGO 
KU LISY ZYCIA 


Plerwsze mleszkame lwowskle mo- nlez syn wlaSClclelkl a p6znleJszy au- 
lch rodZlC6w, kt6re przez mgt
 pa- tor "Wawrzyn6w" 1 "Skarbu", chlu- 
ml
tam, by to przy ul OrmlanskleJ, ba lwowsklego parnasu, Leopold 
nledaleko katedry tego wyznanla. Staff. 
Kledy miatem pl
c lat, przemeSUsmy * * * 
sl
 do Gmachu FundacJI Skarbkow- Nowe mieszkame, w Gmachu 
skleJ, ale z uI. OrmlanskleJ zostaly Skarbkowsklm, by to n e mmeJsze 
ml wspommenla, kt6rych me chclat- chyba od poprzednlego, bo kledy po 
bym pomlD&c. tryumfle SolskleJ w "Erosle 1 Psy- 
Mleszkanle to, Jak zreszt& wszyst- ehe" :2:ulawsklego, oJelec urz&dzU dla 
kle, kt6resmy zaJmowah we Lwowle, niej przyj
cle, przewlnal Sl
 przez 
bylo duze, a mnle - z perspektywy pokoJe caly zesp61 teatru, wszyscy 
molch 50 em wzrostu - wydawalo krytycy, llterael, nasI przYJaclele 1 
sl
 czymA nle do osl&gnl
cla olbrzy- znaJoml, i Jakoo selan me trzeba bylo 
mlm. Pami
tam salon, w kt6rym sta- rozszerzac. 
Iy dwa szeregl Jasnor6zowych ko- Gmach Skarbkowski, w kt6rym 
lumn z blalyml kap1telaml u stropu, mlesclt sl
 teatr, zmlenlony p6zmeJ 
1 meble, kt6rych me moglem dosl
g- na Fnharmonl
, byl tylko CZ
SCIOWO 
n&c. W jadalni st61, kt6rego obeJscle zaJ
ty przez przybytek muz. Bylo to 
dokola kosztowalo mnle wiele trud6w, gmaszysko olbrzymw, zbudowane w 
1 krzesla, kt6rych me tylko pOOnleSC czworobok, bez wdzi
ku 1 stylu. Z obu 
ale I przesuD&c me bylem w stan Ie. stron frontowego wejscla, mlesclly 
W pokoJu matkl pami
tam naroz- sl
 zwyczaJne sklepy, w lewym rogu 
nl:!, tualet
 z owalnym lustrem, a obok znajdowala si
 kawlarnla, w kt6reJ 
tualety nlskle "pufy" z materlalu w platmczym byl p6znlejszy wlasclelel 
kwiatowy desen. Wolno ml bylo na warszawskleJ "Oazy", Moszkowlcz, w 
nlch sladywac 1 patrzec na ostatme prawym sklep z czekolad& flrmy 
ukladanie fryzury przed JeJ p6Jselem Gerszon, w kt6rym kupowaUsmy cze- 
na baI. Bale te muslaly byc e
ste, 1{Olad
 Sucharda a dla ojca jego ulu- 
bo zostaly ml w paml
cl rozhczne t bicne wisnie w czekoladzie. Z lewe- 
ezarodzleJskle dla mnie stroJe, w kt6- go skrzydla bylo wejsele dla aktor6w, 
rych matka Sl
 przegl&data przed tym z prawego - do mwszkan prywat- 
owalnym lustrem, i nieclerphwe cho- nyeh. 
dzenie oJca po pokoJu w oczeklwa- Caly tyl gmachu zaJ
ty byl przez 
nlu, ezy JUz gotowa, bo kareta za- zydowskle skleplkl sUoczone w clem- 
Jechala. nych WD
kach z wystawl:!, wszelklego 
OJelee nie wydawal ml si
 w6w- towaru, wytaczanego z tej clemnoty 
czas za maly do tego mwszkanla. Byl na ZeWD&trz. PomzeJ muru, az do 
dla mnie tak sarno duzy 1 nieosi&gal- pozlOmu pI. Targowego, cl&gn
lo Sl
 
ny Jak wszystko w tym mieszkamu, szerokle pI zedmurze, oparte na ni- 
pr6cz "pufu" w pokoJu rnatki. Mial skich lukach, z kt6ryeh kaZd.y stano- 
duze, wysokie czolo, duze oczy, kt6- wit rephk
 wyzszych 0 p6lpi
trze 
rych spoJrzenia nle moglem wytrzy- wn
k 1 zn6w jak tamte miescU pstro- 
mal\ ale wlem ze ez
sto oczy te umia- katy sznur zydowskich sklep6w 1 war- 
Iy si
 smlac razem z ustami 1 wtedy sztat6w, zagnlezdzonych Jak piwnlcz- 
w ealym domu robllo si
 jasno. ne grzyby we wn
trzach luk6w. 
Czasaml mieszkanie nasze roUo si
 GmezdziU si
 tam blacharze, bed- 
00 ludzi i gwaru, 1 wtedy ]adalnla, narze, powrozmcy, druciarze, elesle, 
choc duza, me mogla wszystklch po- kowale, kotlarze, eukiernlcy, ramia- 
miesc1c. Pamwtam ze w te gwarne rze szewcy i meblarze. Byly owoear- 
wleezory wysuwano Jeden z foteU do nie: sledZlarnw, garkuchme, jatkl, 
pokoJu matki i tam nas kladziono do dr6b, nablal, "szwarc, mydlo, powld- 
snu. Musial to byc fotel me byle Ja- 10". Ze wszystklch tych pieczar, obro- 
klCh rozmlar6w albo tez my byUsmy ptalych brudem, pi
ly si
 ku g6rze, 
tacy mall, bo me mog&c spac z po- sl
gajqe mleszkan Gmachu Skarb- 
wOOu gwaru, robihsmy poszukiwania kowskiego, halasy, stukl, szez
kl ! 
w Jego wn
trzaeh mi
dzy oparclem, wrzaskl warsztat6w, sprzedawc6w 1 
por
czaml a sledzemem I znaJdowa- Uumu, plski dzieciarni, dzwonki kon- 
llsmy W nlch eoraz to lnne skarby - nych tramwaJ6w, sun&cych po szy- 
to guziki r6znych ksztalt6w 1 koloru, nach, ryki bydla prowadzonego przez 
to oI6wkl, to zn6w wielobarW'l11! kar- plae do pobllskleJ rzeznl i nawoIy- 
tonlkl z UWl&zanym ol6weezkiem, kt6- wania: "Kalte Iymonad!", "Hajse 
re matka nazywala "karnetaml", 1 baJgele''', "Pomeranc, malynowe po- 
WIele innych skarb6w, ml
dzy niml meranc!". 
spetnione marzenie dziech'istwa, praw- A wewn&trz Gmachu, oboJ
tny na 
dziwy sktadany nozyk, nozyczki, na- to gwarne, cuchn&ce zap
ecze, na zy- 
wet r6zaniec. Nie dopuszczaUsmy my- dowsk q knaJP
 narozn&, na Gerszo- 
sll ze wszystkie te rzeczy mogly byc n6w Czaczkes6w 1 kantory wymia- 
przez kogos zagubione ezy tez zna- ny, 'plac&ce ezynsze Skarbkowsklej 
lezc Sl
 tam przez zaniedbanie stuz- FundacJI, rozkwital, nlby kwiat loto- 
by. WlerzyUsmy oboJe z slostr&, ze su na bagnistym Gangesle, szczero- 
fotd jest zaczarowany, 1 grzebalIsmy polski, wzniosly, czarodzlejski Teatr 
w jego wn
trzu z zapalem 1 Wlar&. Stoleczny Mmsta Lwowa, teatr, kt6- 
W tym czasie mleszkala z nami na- ry w teJ epoce wodzil prym wsr6d 
sza babka i ona gt6wnie si
 naml zaJ- wszystkleh zespol6w polskich, tea
r 
mowala. Byia zawsze czarno ubrana maj&cy najlepszych aktor6w i na]- 
I mlala stale zaptakane oczy. Po la- swletnlejszych rezyser6w, teatr, kt6- 
tach dopwro dowiedzlalem si
, dla- rego slawa si
gala daleko za kordony 
ezego nosUa tylko ten str6J zalobny. i kt6ry nle walIat si
 kusic 0 laury w 
Byta razem z dzladkiem na zesiamu stollcy FrancJI, teatr, w kt6rym pri- 
w Syberh 1 Jak wszystkie kobiety mus inter pares byl J6zef Chmiehn- 
w epoce popowstamoweJ nle rozsta- ski, m6J 0JClec. 
wala Sl
 z ezernll:!,. * * * 
Kim byl m6J oJclec i co rObll, me Admimstratorem Fundacji Skarb- 
mlalem w6wezas pOJ
cla. Nle wie- kowsklej byl p L1tyiiskl, m&z oka- 
dzmlem ze ten pan, kt6ry mme brat zaly, z podezernionyml, zaezesanymi 
na kolana, ealowal na dobranoc 1 w g6r
 w&sikami Byt on powszech- 
elqgn1\l za uszy, byl JUz w tym eza- me lublany przez lokator6w dla sweJ 
sie slawq 1 fllarem polskwgo teatru, wyrozumialosel na wszelkie niedoma- 
ze te Uumy ludzi przewijaj&ee Sl
 gania "czynszowe", w JakIe obfltO- 
przez nasz kolumnowy salon, to wiel- walo kaprysne 1 ez
s.to nlewyptacal- 
b1ciele Jego talentu, ze te kWlaty, ne grono bracl teatralnej, za]muJI:!,- 
kt6rych peine byly pokoJe, 1 te wlen- eej znaczn q cz
sc mleszkan Gmachu. 
ee, jakze pOOobne do tych, kt6re wy- Wldywato sl
 go dosc rzadko, a po- 
ehylony z okna wldzialem za pogrze- mostem mi
dzy lokatorami a panem 
baml, cI&gn&cymi ku katedrze, to me admmlstratorem byl portier Gmachu, 
prezenty od zmarlych, ale wlence p. Muzyka, wysluzony wachmistrz 
tryumfu, dawane oJcu przy otwartej armi1 austrlacklej, korpulentny I JO- 
Bcenle wsr6d huku braw za "Ham- wialny w&sacz, kt6rego syn, mlodszy 
leta", za "Kr6la Leara", za "Zb6j- 0 rok ode mnle, byl jednym z towa- 
c6w", za Sardou, Mollera, Stowackie- rzyszy motch heznych wycleczek po 
go 1 Fredr
. Zrozumtalem to p6zmeJ zakamarkach olbrzymiego domu. Po 
gdy po przeprowadzemu sl
 na nowe wtelu latach, zetkn
llsmy si
 w wOJ- 
mteszkame, do Skarbkowsklego Gma- 1!'ku. Byl on poruezniJnem podczas 
chu, po raz plerwszy przest&pIlcm obrony Lwowa w r. 1918 w tym sa- 
progl teatru Mtalem wtedy pl
C lat mym szwadronie "tatarsklm", dowo- 
· · · dzonym przez rtm. DZleduszycklego, 
N,lJulublenszym mleJsccm w mle- w kt6rym Ja dosluzylem Sl
 tylkO 
szkaniu, poza poko]em matkl, byla rangl "starszego ulana". 
kuchnla. Wprawdzle duza, plOporcJo- Przez lewe t srOOkowe skrzydlo 
nalnle do wle 1 koocl mleszkama, ale 0 Gmachu od strony podw6rza biegl 
llez bardzieJ przyst
pna 1 petna me- ganek z zelaznymi por
ezami; znaj- 
spOOzlanek dowaly Sl
 na ntm weJsc1a frontowe 
Byty tam stolki, n1. kture sl
 mo- do malych mleszkan lub bocznc do 
glem wsptnac bezkarnle, 1 balla duza wI
kszych W tym okresle mego wie- 
jak sadzawka, z kt6rej mozna bylo ku, w kt6rym nast&pUa zmlana rnie- 
nab.erac w slomk
 nlewyczerpanq szkania, ganek stal si
 Jakby symbo- 
llosc baniek mydlanych, w rogu stala lem mego wyzwolenia z okresu zam- 
p
kata beczka, do kt6rej szczerbata km
tego, z opiekl mamck, babki I 
Oleksa wlewala co dzlen woo
 z ko- czuJnych oczu rodzic6w, 1 przejscla 
newek, wnoszonych ze studm na dre- na okres swobody Byl on plCrwszym 
wmanych "kcromyslach". Na sela- terenem spotkan z r6wiesmkami, frY- 
nach 1 p6tkach wistnty blyszezqce naml aktor6w, Rpiewak6w, ezlonk6w 
rondle, patelmc, koUy I kociolkl mle- orkiestry, z kt6rymi odbywalem ta- 
dzi,me, daleJ rynkl, brytwankl, doni- Jemnicze naradv w sprawie nle kon- 
ee, "makutry", dzbany 1 dzbankl, cZl:!,cych siC wycleczek po strychacll, 
barwlle od polewy, formy wszelklego piwnicach I korytarzach gmaszyska. 
ksztaltu na Clasta 1 torty I baby wiel- Z tego ganku patrzyUsmy w nie- 
kanocne, mozdzierze do cukru i do przespaD& noc 31 grudma 1899, kierly 
korzent, slta, tarki, "putn1e", maSnl- umier:!l WIck XIX - "dr6le de dix- 
ee 1 "kalatawkl" - slowem, cala wy- neuvieme sieele", jak 0 nIm w 
stawa sklepowa i jarmarczna, zgro- cWlercwlecze p6zniej plSal Jean {):Ie- 
madzonn w Jednym mleJ!'CU teau - a miat Sl
 urOOzic wick no- 
Przez kuchni
 wchOOziU r6znl lu- wy, xx. 
dzie dZlwnie poublerani - drueiarz CzekaUsmy na jakles zdarzeme, na 
w baranim kozuchu, kt6ry drlltowal cos co by 0 tym przejsciu na nowe 
garnkl; smolarz z wl&zkaml smola- stulecie meomylnle swiadczylo - me- 
k6w na rozpalk
; "nozowmk" w far- teor, trz
slenle zlemi, nowe powsta- 
tuc)Ju sk6rzanym, kt6ry ostrzyl noze; nie. Zatozylem sl
 z jednym z r6- 
wreszCle baby ze zgrzebnyml Uumo- wiesniklem, synem aktora HlCrow- 
kami na plecach, z kt6rych wyciqga- skiego, ze br&zowy Chronos, stoJ&cy 
Iy ziclono polewane dzbany ze smw- u nich na komOOzie z kuhstym ze- 
tan1 blaszanki z mlekiem, kosze Ja], garem, posiw1eje w CI&gu nocy, "bO 
oselkl masIa, owijane w hscle kapu- b
dzie 0 100 lat starszy" . 
sty, 1 lsm&ce, biale sery. Ale nast
pnego dnia nie podobnego 
Poza kuchni& 1 jeJ taJemnlczyml 
l
 me wydarzylo. Po pI. Targowym 
skarbami, Jedyn& atrakcj& byly dla tak sarno dzwonUy konne tramwaJe, 
n:iS spaeery, na kt6re babka ubieraia Chronos na komodzle fJp Hlerow- 
nas w jednakowe ubranka. Spacery skich nle poslwlat, me pokazal si
 
te konczyty si
 zwykle wst
powamem meteor 1 nie wybuchlo powstanie. A 
do euklernl p. Staffowej na tej sameJ swiatowe zdarzenia za'3lyszane jed- 
U,lCy, na l{t6reJ mleszkahsmy, po tak nym uchem przy stole? Takze nle 
zwane "rozkl" po 2 centy. "Rozkl" szczeg61nego. 0 wOJnle bursklCj juz 
nle mialy nlc wsp61nego z "rogallka- f'J
 nle m6wIlo, 0 wo]nle bokser6w w 
mi". Byty to okruchy ciast, tort6w Chlnaeh coraz mniej, ale za to m6- 
I clllstek w zWlm
tej w "rozek" to- wllo sl
 ze p. Laskownickl zaklada 
rebce 0 w!Cloraklch smalwch 1 kolo- nowl:!, gazet
, kt6ra b
dzle si
 nazy- 
rach lukru, pistacJl, orzech6w, kar- wala "Wlek Nowy" 1 ze w Krakowle 
melu, czelwl.tdy - slowem, ealy hrat p. Tptmajera, Ii:t6rego wlersze 
skarbiec smak"lv!;:uw, ktolyml, jak ojd('(' CZi;'st0 t1,'ld:Jmo watT Zl'nl sl
 z 

dz
, :;ajadal s 
 w tym pza"lte 16w- chlopkl\. 


WIADOMOSCI 


OdCA 
I TEATRU 


N,L naszym ganku takze zadne 
zmlany me zaszty - nawet na "c1em- 
nym korytarzu", kt6ry t&czyt srOOko- 
we skrzydlo gmachu z weJsclem za 
kuhsy teatralne. 
Ow "c1emny korytarz", kt6rego 
progu zadna z naszych sluz&cych nle 
ehc1ala przekroczyc, bo w nim stra- 
szylo, byl dla mnle 1 moich r6wlesm- 
k6w zr6dlem podnlecaJ&cych wzru- 
szen I tajemnlczych przezyc. CI&gn&1 
sl
 w nieskonczonosl:, przedzlelony tu 
I 6wdzle teatralnymi drzwiami, kt6- 
ryml chybotal ustawlczny prZeCI&g, a 
mlgotuwe swlatelko lampek gazowych 
za nlebleskawym szkletkiem klosza 
rzucalo na szare sc1any taJemnlcze 
clenle. 
Czasem, kledy zaczajony za pierw- 
szyml drzwmmi "clemnego koryta- 
rza", ezekalem na nadejsc1e duch6w, 
wpatrzony we chwieJ&ce si
 od wlatru 
drzwi nast
pne, moglem nleraz zoba- 
czyc, jak sl
 przez me wtaczal to 
rycerz w Isnil:!,ceJ zbrol, to cWop w 
sukmanle, to jakls magnat, pan z pa- 
n6w w kontuszu 1 przy karabell. Nle 
smialem si
 ruszyc z mleJsca, zasIu- 
chany w lch kroki, w lopot nietope- 
rzy 1 szmery szczur6w, lataJ&cych po 
korytarzu. Ale po Jaklms czasle wra- 
eaU onl - 1 juz wledzialem ze wra- 
caj1\ z pr6b "kostlUmowyeh". Wpa- 
daj&c na przekl:!,sk
 do swego mle- 
szkanla, przechodzll to p. Jaworski, 
glynny Bartosz GlowackI, to p. An- 
tomewski, przeor Kordeckl z "Obro- 
ny Cz
stochowy", to p. Hlerowski, 
graJ1\cy Zblgnlewa w "Mazeple" ezy 
Jaga w "Otellu". To ze ich znalem 
i wiedzialem kto om, Die zmlenlalo 
faktu ze "c1emny korytarz" byl mlej- 
scem ezar6w 1 ze dzl
ki memu ezulem 
Sl
 w kIlka lat p6znleJ na druglm 
akcie premlery "Wesela", Jak u SIe- 
bie w domu. 
Druglm mleJsccm "przez ludzl me 
zamleszkalym", gdzle lubllem sl
 za- 
puszczac, jak inne Robmsony i PI
- 
taszkl w molm wleku, byl strych Za- 
mykany na klucz wielkosci mego 
przedramlenla, dost
pny byl dla nas 
w6wczas, kiedy ta ezy inna sluz&ca, 
nasza czy s&siad6w, gramolUa sl
 na 
g6r
 z Uumoklem blehzny do wlesza- 
nla Cata sztuka polegala na tym aby 
wysledzic odpowiednl moment, wsU- 
zgn&C si
 przez wp6Iotwarte wrota 
1 zn6w znalezc Sl
 w calklem OOmlen- 
nym swlec1e 
Strych byl ogromny, ei&gn&cy si
 
przez wszystkle eztery skrzydta 
gmachu, podzlelony belkaml stropo- 
wyeh umocnien w szachowmc
, przez 
kt6rl:!, trzeba bylo skakac. A kledy si
 
z belkl skoczyto na pOOlog
, noga 
grz
zla w czyms mi
kklm, co si
 sc1e- 
IUo Jak popielaty dywan poprzez ealy 
strych. Dzis wiem ze to byl po prostu 
kurz od dzles1
el01eei nlgdy nie zmia- 
tany. 
Ze strychu przez jedno znane nam 
wyblte okno mozna sl
 bylo wdrapal: 
na da.ch 1 znowu OOkryc fiwlat caI- 
klem lnny. Dach byl kryty plaskl:!, ma- 
10wan1\ blach&, nte zadnym "corru- 
gated Iron". Ongl czerwona farba ze- 
schla I sparclala 00 slonca 1 wody, 
ale byla pOOatna bosym stopom. Na 
teJ pOOnlebnej wysokoScl OObywaly 
sifil nasze wycieezki od jednego ko- 
mina do drugiego, z jednego skrzydla 
gmachu na drugle. Kt6re z nieh bylo 
nasze, poznawalem po kooc1ele Pan- 


ny MarH 
nieznej Za nlm, dalej na 
prawo, widac bylo WYSOkl Zamek z 
Kopcem Uml LubelskleJ, ale JUz trze- 
ba by to przew
drowaC sporo koml- 
n6w, aby dojrzec WlCZ
 ratusza i ka- 
tedry, kosci61 bernardynskl, przemle- 
rzyc wzroklem kasztanow1\ alej
 Wa- 
t6w Hetmansklch ku pl. Marlackie- 
mu 1 daleJ, dalej, gdzle troch
 bardzleJ 
na prawo zielenlly si
 wzg6rza stryJ- 
skiego parku, 1 zn6w bardzieJ na pra- 
wo, bUZej mlasta - naJpl
kniejsze 
wzg6rze Lwowa, na kt6rym wznosUa 
Sl
 katedra sw. Jura, a mi
dzy ml:!, 
a centrum mlasta zieleml sl
 ogr6d 
Jezulckl 
Park StrYJskl - do kt6rego cho- 
dzIlo sl
, a raczej jeZdzllo, bo to JUz 
byla wyc1eezka, dose rzadko - byl 
dla nas dziecI, prowadzonych przez oJ- 
ca I matk
, szczytem rozkoszy. Nw 
wiem ezy dlatego ze to byla juz wlel- 
ka eskapada, ezy dlatego Ze si
 za- 
wsze wst
powato na raclawlckl:!, pa- 
noram
, ezy tez dlatego ze tam a me 
na Zamku lub na Watach precle by- 
Iy swlezsze, cleplejsze i IzeJsze, zsla- 
die mleko z "Tyrolsklej Mleczarnl" 
smacznleJsze nlz gdzlekolwlek, a moze 
po prostu i dlatego ze te drzewa i 
zlelen i kwlaty byly zywsze, praw- 
dzlwsze 1 pl
knieJsze od dekoracJI p. 
Balka ze "Snu nocy letnlej", "Halkl" 
t "Krakowlak6w i g6rall", eudownlej- 
sze 00 eud6w Jakie stworzyla seena. 
Na scenie wzg6rz strYJsklch rozta- 
ezala Sl
 jasna zlelen traw, dekoro- 
wana bialq kor& brz6z, karmlnowym 
buklem, warkoczami wlerzb placz&- 
cych i splywala lagodnle ku ollwko- 
weJ wodzle stawu. A staw lmal 
ksztaIt malarsklej palety z "dZlUr& 
na palec" w postacl lab
dzleJ wyspy. 
Na tej palecle czerwlenUy sl
 odbi- 
c1a bUk6w, cynkowa biel brz6z, "vcrt 
veronese" swlerk6w australIJskich i 
cala kolorowa gama kwietnych raba- 
t6w z nadbrzeza. Od wyspy OOrywa- 
Iy sl
, jak olbrzymie biale kWlaty z 
zlelonego bukletu, czarOOZleJskle la- 
b
dzie 1 klCdy pIyn
ly ku nam, smu- 
zyla si
 za nlmi woda seledynem w 
r6wniutkle tr6jkl:!,ty, kt6re rosly fa- 
lUJ&c leciutko, aby ramionaml obJ&c 
domek lab
dzi I zmknqc w zieleni, 
kledy ten ptasi majestat sptywal ku 
brzegowl po to tylko, by swe kr61ew- 
skle sZYJe napychac okruchaml prech, 
rzucanyml r
koma brzd&c6w. Ale my- 
smy tego nle wldzleh. Dla nas wyspa 
byia zaczarowana a czarodzlejaml by- 
lIsmy my saml, bo wystarczylo sta- 
n&c na brzegu, aby el kochankowie 
Ledy, modele Verrocchia 1 Canovy, 
rumakl Lohengrln6w - slowem, eala 
ta boecklmowsko-wagnerowsko-earra- 
rYJska poetyCZDOOC - sarna, bez ma- 
szynl..sty i sznura (znane nam juz by- 
Iy zakuiisowe tajemnice), plyn
la ku 
nam na jeden znak wyciqgni
tej r
ki. 
Doptero po latach w
dr6wek po 
parkach Wersalu 1 Grenady, ogrOOach 
SewlllI 1 wzg6rzach Monte PlnclO, po 
parkach wszystklCh stoUe, do kt6rych 
gnaly mnle losy lub prosta clekawooc 
turysty, przekonnlem sl
, ze jako 
dziecko chodzllem po naJPl
kniejszym 
ogrodzle swiata.). 


Jan Chmtellfisk1. 


*) W jednym z naJbllzszych nume- 
r6w "Wladomooc1": "MI
zy domem 
1 teatrem". 


SPACERY 
Willa Borghese 


Aleje parku otwlCraj& dwa ptakl 
kamlenne na WYSOklCh kolumnach 
Orly napoleonskie, rozwarly skrzydla 
znak6w rzymsklch leglon6w. 
Ogr6d Jest oaz& poor6d splekoty 
lata i rozpalonych asfalt6w ullc. 
Wonle mlrt6w 1 zapachy laur6w 
sYC1\ wIlgotne powietrze wok61 llcz- 
nych fontann. Szmer spadaJ&cej wo- 
dy wzywa spragnlonych. 
Szedtem r6zowyml sClezkami, po- 
sr6d czarnych d
b6w WtosklCh. 
Dzieci, dziewcz
ta i chlopcy, chma- 
rami blegah, zgrzam i halashwi, 
wsr6d szarych oblok6w oli \\ ek i koron- 
kowych palm. 
Chlopcy rozczochranl, p61 nadzy, w 
kusych majteczkach, opal em i spo- 
ceni, wykrzyklwaU setkl lmlon 1 
sprosnych przezwisk 
Zm
czenl bez tchu, z rozwartymi 
ustaml, kladll sli;' byle gdzie. Spoczy- 
waU w bezruchu Jak rzezby mtodych 
faun6w, hOJnle rozstaw1onych w 
ogrOOzle. 
Park g
stmal, aleJe barwlly sl
 flO- 
letami 1 bl
kltem. Upal omdlaly ni6s1 
niepok6J na sc1ezkl mego spaceru, 
plerwszego w tym parku. Bylem 
senny. 
Kazdym krokiem wracalem do 
wspomnien odleglych a bhskIch, na- 
tarczywych i mghstych, do ogrod6w 
mOJego dzlec1nstwa, 1 blegtem w ale- 
jach mlOOosel. 
CI
zka dusznosc pod Ustowiem lau- 
r6w spadala w kroplach potu na 
czolo. 
Roztop
one sklepienle nleba kladlo 
si
 na czubkach Cypi ys6w i splywalo 
zarem smoUstym na nlehczne po- 
lankl. 
Z daleka szty gtosy, sUumlOne 1 
rozdarte g
stym poszyclem drzew 
Czy to ktos wotal "Natanaelu!"? 
Iml
 obce i nie znane zakrytemu 
mebu. Czy to wr6cIlo zawolanie z 
chlopi
cych lat? 
Imi
 raczeJ zapomnlane w meJ pa- 
mi
c1 a przec1ez drogle. 
Ale echa dawnych wspommen zwr6- 
c1Iy prawd
 patrzemu. Przeclez ten 
ogr6d znalem JUz przedtem. 
Wllla Borghese Pinc1o. 
Tu w drOOze na Wsch6d zatrzymat 
Sl
 Gide. Urzeczony c1ept& elsZ&, na- 
pisal kilka kartek 0 ogroozle, ston- 
cu 1 swletle. 
Poszuklwal Zlemsklch Polmrm6w 
Banda chlopc6w mlgn
la poprzez 
czerwone krzaki kWltn&cych azaln. 
Tak ml malo zostalo w pami
cl z 
teJ ksi&zkl. A przec1ez nle tak dawno 
byla molm Jedynym przewodmklem 
Nlespodzlewany blask slonca opry- 
skal ml twarz. 

wmUo. 
Przelewa sl
 polyskllwl:!, rzek&. 
Sionce rozlane w c1eczy lazur6w. 
Rozkosz i sWJaUo OOnalazl w tym 
parku gdy spoczywal na p61 senny, 
wdychaJ&c clCrpk& 1 gorzkq won mir- 
t6w. 
Czy, zachwycony jasnosc1& nnsy- 
cen, musial szukac p6lclenl, barw ma- 
larsklch ? 
Wystarczyla pal eta pls,ma: slo- 
\\a. 
Pokarmem duszy Jest SWlRUO. 

WlaUo jest ws
dzle, i plerwsi za- 
wladn
U mm malarze. Posluzylo by 
fonny przeJ
ly blaskl, strzelIly w nle- 
bo z Clienl m]aklCh 1 obJawIly Sl
 w 
przestrzenl. 
Mlerzylem zm
czone krokl poprzcz 


Nr 341 


RZYMSKIE 
Pierwsze swiqtynie 


odblcm pni cyprys6w, sk&panych w 
ciemach plonqcych sciciek. 
Dach chlodneJ zlelem rwal sl
 nie- 
postrzezenle, oSleplal, parzyl naglm 
sloneem. 
Powoll zdama, urywki, mlnlone 
wzruszenla, stowa S&CZ& Sl
 z paml
- 
el zapommanej kst&zkl. 
"Pokarmy zlemskle". 



'"' 

 , 
.
 
. , 
 
 
" - 
.. 


Znowu gdzies OOl&czony ehlopak 
nawotuJe gromad
. 

c1ezkl mOJego spaceru wr6cily 
przez drzwl ogrOOu mlOOoocl. 
Natanaelu! To do czego d
zymy, 
Natanaelu. to nie tylko posmdame, to 
mllooc. 
Krzyki krzeply w szepty, kanllcla- 
Iy i clchty. Oddalatem sl
 od polanek 
gier ChtOpl
ych AleJ
 zamykala fon- 
tanna Zanurzytem glow
 w kamlen- 
neJ mlsce zlmneJ wody. Chlodzilem 
rozpalone r
ce Wyszedlcm na blaty 
plac, wdzi
czny patacyk zatrzymal 
mOJe krokl. 
Galerla SZtUkl - WIlla Borghese 
To byt kres mOJego spaeeru Po- 
szuklwanlem "MIlosci" TycJana. 
"MltOOC ziemska 1 nlebianska" - 
obraz, kt6ry znatem tylko z repro- 
dukcJI, znaJduJe si
 w tym muzeum 
Pragnleme wynleslone z tawy szkol- 
neJ mlalo sl
 wypetmc w rzeczywl- 
stOSCI lwlor6w i swmtel. ZwOOny h- 
tcracki tytul dia pI6tna, kt6rego po- 
t
ga polC'ga na PlOstocle 1 Ulmarze 
kompozycYJnym DWle koblety, naga 
I ubrana, mog1\ wyobrazac wIele I 
opowladac duzo. 
Ale m6WI& 0 Jednym 
o radoocl nle wyobrazemoweJ ale 
wldZlalneJ, odkrywczeJ i swlezeJ. 
Cmlo kobiece poddane rozkoszy, 
zmlennosci sWlaUa, kolorow I clepla 
slonca Oto szczyt 1 tryumf odrodze- 
ma, powr6t do zywego, ezuJ&cego 
cztow1eka 
To nle Jest Jeszcze TycJan star- 
czy, ale mtodziellczy. NlC malarz 
cl
tych uderzen p
dzl.l, portret6w pa- 
lllezy WYI aZlstych, zlowr6zbnych, 
prawdzlwych. Powletrze szare 1 ml
k- 
kle nle zatraca kontur6w ludzklCh i 
zdarzen 
To TycJan ztotych Jak ezerw:£t1 
miedzi, ldylhczny i bachlCzny. Rado- 
sny I promlCnny. 
Blaskl Mite i mosl
zne zlobl& for- 
my ksztaltne, poganskle, nagle 1 wy- 
tworne WSl6d kraJobraz6w stodklCh 
1 muzycznych, dZWI
CZ& dalelde echa 


LEON 


LIPSKI 


TRZECH 


Emil mial trzech duchowych 0 ic6w nowej ksiqzce pisarza, kt6ra wyszla 
i blbhotek
. Tyml ojcaml byh: wlelki w dwa mleSlqce p6imeJ: w dZlenmku 
plsarz, fIlozof Joachim i clelesny oj- hterata. 
ciec EmIla. 


Wielki pisarz. 
- Pan clerpi na altystycznq 
"eiaculatlO praecox". Rozumiemy si
? 
Nle umie pan roblc millZSZU powlCsci, 
mi
sa powiesci. Robl pan same 
gwiazdy, pomty. Sq sUoczone i nie 
majq Ua. Ale s
 liwletme wycclowane. 
(Tu spuScii oczy). Jesh si
 pan nie 
zmanieruje, b
dzle pan kiedys raso- 
wym POWlcSclOplsarzem. Nauczy Sl
 
pan wytrzymywac efekty, przygoto- 
wywac je, jak wielkl pranista cres- 
cenda. 
MIlczenie. Po ezym calkiem cicho: 
- I nauczy Sl
 pan rezygnowac z 
dekt6w. 
EmIl pr6bowal zmiemc temat roz- 
1ll0WY i powlCdzml, ze hyl na koncC'l- 
Cle znanego pmmsly. PIsarz spy tal 
go ze zdzlwleniem: 
- To I/{nas ;eszcze grywa? 
Bylo w tym powledzemu takie oder- 
wame si
 od sWlllta ze Emlla prze- 
::;zedl dreszcz wzdluz kr
goslupa. "A 
\Iaczego nie ml'llby grywac? On go 
zna. DobrzC' zna. I to "gry\\a". On 
takZe chcml byc kledys planist q . S:}, 
zdaje si
, w jednym wreku". 
- Tak, gra. 
- Ja go slyszalem hardzo dawno, 
tak dawno \VldzlSZ, mnie, m6j dro- 
gl, jest bardzo trudno stworzyc czlo- 
wleka. (Emil byl z,lskoczony zmian
 
tematu 1 przejscwm z "pan" na "ty"). 
Zleplll Sl
 go i skleja, 1 on clqgle me 
chce zyc. Jest wykonczony, dopaso- 
wany i martwy. Cz
sto okazuje si
 
'Ze jest zbyl zr6wnowazony i zrobiony 
:za logicznie. Wledy psuj
 go, i nagle 
zaczyna si
 w mm cos ruszac. Wy- 
rasta ze mDie powoh, jak roslina, 
£YWI
 go, napycham go sob q . Potem, 
gjy nabwrze aktywnosci, zaczyna 
Z;YWIC Sl
 sam, ssw ze mnie zdarze- 
n:ia, w kt6rych chce brac udzial, 1 
mania, kt6re chee powwdziec. To do- 
bra oznaka, ale mme to bardzo m
- 
czy. Wydaje ml Sl
 ze jestem zuppl- 
nle pr6zny, a on, ten embnon, Jest 
zaI1'oczny i zjada mnie zywcem. Po- 
l
guje si
 to do pewnego, kulmmacyj- 
nego punktu, do momentu czarnok- 
sl
skiego: czlowiek powlesclOwy od- 
rywa sl
 ode mme 1 odplywa w zycie 
na wlasnq r
k
. Po taklm przezyclu 
dostaj
 zawsze ataku histerycznego. 
Caly ten monolog odnalazl EmIl w 


.) Fragment powiesci "Niespokoj- 
11i"; por. "Mnly Emil" w nr. 325 i 
"Sw. Paw...." \\ nr. 33",337 "WI:lIlo- 
, ." 
!nOSCI. 


FIIowf JoachIm. 
Duza, tr6jk q tna glowa, blllia czu- 
pryna w nicladzle, brqzowc, blyszcz:}- 
ce oczy, WqSkle usta. Specjahsta od 
determmlzmu (dzlehl /{o na przyezy- 
nowy, statystyczny 1 na dctermmizm 
koegzystencjl, ale mmejsza 0 szcze- 
g6Iy). PUlca hablhtacyjna: "W
- 
dr6wka pOj
ela struklury od chemn 
i flzykl do psychologn i hteratury". 
Wsp61pracowmk wloskiego pisma 
"Sctaentia", do kt6rego pisywah 
Eddmgton, Bohr, Planck i Emstem. 
Artykul do "Revue PhilosophlqUC''' : 
"Anahza poj
cia przypadku". Poglqd 
na IStOty zywe: \\ itahzm z pewnymi 
zastrzezeniaml. 
Tempel,lment: spala siC w kazdYl1l 
zdaniu, naplsanym czy \\ YPowledzia- 
nym, 1 odradza Sl
 w nast
pnym. 
Oboi
tne, czy m6wI do Jednego slu- 
chaeza, czy do stu. 
Podczas kolacJl: 
- Hm, prawda, pytasz .. W scis- 
Iym znaczeDiU moze byc plawdziwe 
tylko zdanie, 1 to w sensle 10glStykl. 
(Lyzka JajeczDlcy). Zdanle, na gruncle 
pewnej struktury, pewnego systemu. 
J ak to jest ze zdaniaml, powstalyml 
na podstawie indukcji, pytasz? To me 
ma znaczenia. Newton tez ulozyl sw6j 
systemlk dedukcyjme, chociaz pow- 
stal on mewqtphwie n,l podstawie 
IndukcJl. (Lyzka JaJecznlcy). Dobre 
systemy dadz q Sl
 zawsze ulozyc w 
formlC dedukcji. Tylko dZIS me ma 
na lo czasu. DZIS odbywa Sl
 bleg na 
zlamame karku. A Jak to jest z 
prawd q ? WI
C, jesh jest prawdzlwe 
zdanie na lerenie jednC'go systemu 
poj
c, me mUSI byc prawdziwe na 
lereme drugwgoj ale moze. (Lyzka 
jajecznicy). Poniewaz wybleramy ak- 
sjomaty dla kazdego systemu in- 
tUlcyjme, a na aksjomatach ma si
 
opierac zdanie, kt6re ma pretensJ
 do 
tego, by bylo prawdziwe, I reguly do- 
wodzema Sq w duzej cz
sci mtuicyj- 
:rne wyblane, wi
c... 


Filip. '. 
- Sluchaj, stary, j,lk Sl
 czuje ta- 
ki czlowiek, Jak ty, kt6ry wie ze dzie- 
SI
C lat wczesnieJ czy dZlesi
c lat 
p6iniej b
dzie musial umrzec? 
Stary przypommal sobie wszystkie 
kobiety, kt6re mial, wszystkie suk- 
cesy naukowe, i to, ze dzis wlasme, 
za czas6w hitlelOwsklch, proszono go, 
by napisal altykul 0 infekcjl do 
..Handworterbuch der Hellkundp", ze 
jest jedyny kt6rego Akademia Umie- 
ii;'tno!ci wysyla n.l kOIl
res mikrobio- 
logn w Nowym Jorl,u, i pomew,lz 


, 
o J C 0 W*) 


byl w dziwme lagodnym humolze, od- 
powwdzlRl: 
- Moje zycle jest peine i zamyka 
si
 jak obw6d kola. 
Biblioteka. 
Na pierwszym mleJSCU "swi
ta 
tr6jca": Tomasz Mann, Celme, Mon- 
therlant. 
"Ten jest dl,l mnie najbardzlCj 
niebezpleczny, dlatego musz
 go znac 
na pami
c. Chcmlbym osrqgnqc t
 
nonszalanck:} doskonalosc, t
 cdnq 
mechlujnosc, kt6ra od mechcema jak 
gdyby utrwala to co innym przecleka 
przez WlCrsze, jak wOOa przez palce. 
Jego zdama Sq napl
te jak lukl, j,lk 
pupa mlodej dZlewczyny", 
o "CzarodziejsklCj g6rze" powqt- 
piewal, czy w og6le zostala napisana 
pI ZC'Z czlowleka. Gdy ukazaly si
 
"HIstolle Jakubowe", powiedzial: 
- To bylo nll'umkmone. Temu 
czlowiekowl zostal,l tylko Blbh,l. 
Cehne. "Najsllml'jszy srodek wy- 
buchowy w hteralurzc. Gdyby Sl
 
chcialo troch
 pI zesadzac, mozna by 
powiedziec ze jC'go zdanm mogq zabl- 
.lac". 
Potem szh: Proust, Joyce, Kafka, 
Slamslaw Ignacy WltkiewlCz. "KSII}Z- 
kl dobre" to byly kSlqzkl Aldousa 
Huxleya, Roger Martm du GaIda, 
Malraux i t.d. Z hteratury rosyjskleJ 
uznawal tylko Dostojewskwgo i Ba- 
blela. l\'lial slabosc do pewnych mlo- 
dzienczych kSlllzek: Czapka "Klaka- 
tit" 1 "M
ka noza", Rllkego "Opo- 
wwlici 0 P,lDU Bogu", Hessego "WIIk 
stepowy". Kilku ulublOnych autolow, 
nalezqcych do historn: Villon, Bran- 
tome, Aretmo, Laclos, Musset, Flau- 
bert (tylko "Bouvard i Pecuchet"), 
France. 
Potem hsty, hsty, listy. Marianna 
Alcoforado, "Cartas de Santa Teresa 
de Jesu", listy Verlaine'a, listy Bal- 
zaca. Poza tym plotki: Saint-Simona, 
Eckermanna, Fmnka Harrisa. Ksiqz- 
kl ekscentryczne: kSlqzkl 0 smiercI, 
zawierajqce wspommema i relacje 
tych co spadh z czwartego pi
tra i 
pozostali przy zyciu, g6rmk6w zasy- 
panych w kopalni, ludzl pochowanych 
zywcemj ksiqzka Paula Lukasa 0 
snach; 0 wszystkICh proroczych 
snach, 00 snu pewnego faraona pod 
Sfmksem; ksiqzka, w kt6rej byly 
maski posmiertne; ksiqzka 0 tatua- 
zach berhnsklCh prostylutek; ksiqzka, 
w kt6rej byly twarze sfIlmowane 
pI zed zgonem. 
Psychologla' Buhlera "Der men
eh- 
hche Lebensl,lUf als )lsychologlscher 
Problem" 1 Russella "Podb6j szcz
s- 
cia". Byly to dwil' jerlyne - jak uwa- 
zal - I,si.\zki, klolC' l)yly podstawa 
It'go co mIaI napisac w przyszlosci i 


cos posredniego mi
dzy poradnikiem 
ZYClOWym a psychologl q ZYCJa. Poza 
tym charakterologra, psychologIa ko- 
blel. 
FIIozofl/l: Heidegger, Jaspers, Hus- 
ser!, logistycy. Dosyc nudzema. 
St61 Enula: maszyna do Plsania, 
balagan, paplery. Kurz osiadal na 
Dlch. Ale bIRda temu, kto by je pr6- 
bowal IUSZYC. Kunsztowme wyci
gal 
mal:} karteczk
 spod stosu kSlqzek, 
na kt6lej bylo naplsane: ,,1m bar- 
dZlCj nauka traci na rzeczywistosci 
(Emstema slad zdarzema w czaso- 
przestrzem), tym bardzlej prawdzlwa 
sztuka staJe Sl
 lnacjonalna". Napl- 
sal to na banklecle z okazjl czter- 
dzwstolecIa pracy naukowej ojca I 
specjalme w tym celu poszedl do klo- 
zetu. Na tym samym papwrze kloze- 
towym: "Uczucm majq pewnq gra- 
mc
 g6rn:}, poza kt6r q Sl
 me mogq 
posun
c. Gdyby istnial tCimometl 
UCZUClOwy, \\skazywalby t
 samq 
lel1lneratur
 w nasl
pujqcych wypad- 
kach: 1) dZlCCko gUbl ;(.abawk
; 2) ko- 
mus umlera matk,lj 3) bogaty czlo- 
wIck. traci jedn1} czw,lrl1} majqlku; 
4) bwdny czlowwk traci caly majq- 
tek; 5) kogos zdradza kochanka, do 
kt6lej nie Jest zbyt przywlqZany. Je- 
dyme rozumowo ocemamy te wvpadkl 
r6znle. Temperatura uczucta J'est ta 
sarna". 
Na stole 1 na lapczamc IcZaly ot- 
warte trzy kSHJ.zkl: "Das Leben", 
praca zbIOrowa 0 za/{adnieniu zycia 
("ksl:}zka, kt6r
 musz
 przeczytac"), 
LaclOix "HIstolrc de la prostitution" 
tom 0 PlOstytUCjl W sredniowlecz
 
("ksiqzka, kt6ra ml spraWla przy- 
jemno
c"), .Galsworthy'ego "Saga" 
("kslqzka ktora Sl
 czyla tak jak Sl
 
plJe wod
"). Te trzy kSlqzkl czytal 
na zmlan
. 
Na zmllln
 tez podchodzil do forte- 
plllnu 1 gral Debussy'ego "Dziewczy- 
n
 0 Imanych wlosach" lub, gdy b
'l 
zdener
owany, drugI lemat "Apas- 
SlOnaty (od lrzech lat umial tylko 
polo\\ 
 pierwszej CZ
SCI). 
Czylal duzo, szybko, cz
sto po- 
powlerzchowme. Ale sondowal te 
mwjsca, kt6re mu byly potrzebne, 
gl
boko i blyskawlCznie; odnajdywal 
je, czasem ukryte w meoczeklwanych 
mlejscach, na przestrzeni olbrzymwj 
kSI
zki, instynktem zawodowego r6z- 
dzkarza, POszuklwacza wody. (Z 
"Uczty" Platona WYPIS,II tylko to 
miejsce, w kt6rym jest mO\1ia 0 lecze 
mu 11lsteryczek). 
I glOmadzlly Sl
 f,lkty, teorie, wy- 
nikl doswtadczen, wzdluz jego 111 po- 
tez, czasem mecalkiem sWllldomych, 
jak opllki zalaza grom:1dz.\ Sl
 wzdluz 
namaglwsow,l1wj szlahhi. 
I.eon l.il)SJd. 


melOOiL 1 poezji pastersklch pejzazy 
Opowiesel z "Concert champetre" 
GlorglOne. Szukalem symbollkl chrzes- 
elJanskleJ, znalazlem poezJ
 pogailsk& 
Jak wino czerwone 1 zapach ml
ty. 
MI
slste i polyskhwe Jedwable 
srebrnych szat "Amor Sacro". 
Ale d, co przychodz& do tego mu- 
zeum, me szukajq Tyciana. Zatrzy- 
mUJ& Sl
 JUz w plerwszeJ sah, urze- 
ezeni romantyczn1\ slaw& Paullny 
Borghese 1 Wdzl
klem JeJ marmuro- 
wego portretu dluta Canowy. 
C6Z Jednak pozostaJe w oczach 
wnlkUwych 1 rozmIlowanych w an- 
tyku z ksztaU6w rzezby? Jakie swia- 
dectwo pozostawill neoklasycy posr6d 
postacl SZtUkl antyku czy odrodze- 
ma? 
Zdawalo 1m sl
, ze wystarczy prze- 
j&C doskonalosc konstrukcJl I ana to- 
mn, Idealny kontur klasyczny, by for- 
mowac flgury bohater6w salon6w. 
Czy slOstra Napoleona ma byc Dla- 
n& odpoczywaj&c& po trudach tow6w 
mdosnych? Alez to Afrodyte zwyci
- 
ska! 
Lecz clato pl
knej koblety na p61 
lez&c zdradza stabose i oschlosl: rzcZ- 
bIRrza w mOdelunku, kt6ry Jest WIOt- 
kl 1 bezkostny. 
Tylko usmleeh ukryty I zalotny 
ruch rqk wsplera i q zludme chwwja- 
ey Sl
 szklelet bryly rzezblarskleJ 
Tak to wytwornosc nowego klasy- 
cyzmu okrzepta na formach wdzl
cz- 
nych ale surowych, ollmplJSklCh ale 
Idealnych, antyku. 
'" . 


. 


Z rozprutych splesmalych mur6w 
SWI&tyn chrzescIJansk1ch tryskaJ& 
blal1\ smug&, nlespodzlewanie ukaza- 
ne swlaUu, marmurowe kolumny 
Rzymu pogansklego. 
Ukryty szkrelet umocmen kon- 
strukcYJnych obJawia w abstrakcYJ- 
neJ symbollce elementy mysIl staro- 
zytneJ, przeJ
teJ 1 wt&czoneJ w bu- 
dowl
 chrzescIJansk&. 
SpaceruJ
 na pogranlczu dw6ch 
czas6w, gdzle wzruszenla estetyczne 
i slmplenle rellglJne zbhzaJq do Boga 
Lim& rzeczywistoscl sq wybuJale 
tOdygl 1 scwl&ce si
 Hscle nleznanych 
roSlin, kt6re zasklepIaJ& rysy p
k- 
m
tych marmur6w. NO\\1 altysci, uro- 
dzem w eleniach dawnych SWI&tyn, 
wyluskaU z Jasnoscl IInii greekleJ 1 
monumentalnooci s('enografh rzym- 
skleJ to co bylo naJbardzwJ dynaml- 
czne i zywotne 1 w sakramencle mal- 
zenstwa zl&czyh mlar
 Grek6w z 
rzymsklm pOJ
clem przestrzeni. 
To co budowaU me by to Jeszcze 
wznoszone na chwal
 Boz
, ale byly 
to mie Isca zebran wsp61noty, dla od- 
prawiama modUtw pokornych 1 hym- 
n6w do Boga. 
wI&tynie nle przecho- 
wywaty mlstycznego wizerunku Boga 
i me byly Jeszcze domem bozym. 
Tw6rcy i prostaezkowle we wn
- 
trzach sere nOBIU Boga. 
PlzychOOz
 z przeoranych czasem 
rum bazyhkl, gdzle wlekl zostawIlv 
szczerbate trzony kolumn, rysUJqc 
posr6d zlelska posadzek ptaskl SZklC 
plam\ ogromnych archUektur. 
Santa Maria AnUca, wclsnl
ta 1 
strwozona w rozwarteJ Jamie, spalo- 
nych i zdruzgotanych naw, barwl s.
 
zblaklyml freskami na pozbawionych 
dachu scmnach w pot
znym cieniu 
bezksztaUnych fundament6w patac6w 
cesarsldch Palatynu 1 nlebotyeznych 
fasad swi&tyn rzymsklch bogln. Przy- 
kucm
ta Jak szept zdrowaskl, pokor- 
na i mala, poor6d nleba sl
gaJl:!,cych, 
zlOblOnych kolumn i glow Ie ztoconych 
palac6w Forum. Ale te monumental- 
ne rOZmlary artysci chrzescijanstwa 
przelozyll na rygor rellgil mUoscl 
bllzmego, skromnooCl, modhtwy ci- 
chej i intymneJ. 
Skurczyla sl
 odleglose, kt6rl:!, zro- 
dzIl strach i pos
pnooc bog6w staro- 
zytnych, aby wypelnlc drog
 w bez- 
poSrednlej rozmowie ze Stworzyele- 
lem. Grecja okreshla miar
 ludzk q w 
stosunkach proporCJl czlowieka i ko- 
lumny, swIat plerwszych chrzesclJan 
zespolll czlowleka z przestrzeDI& ar- 
chltektoniczn&. 
W cleplym p61mloku swl&tynl San- 
ta. Sabina na wzg6rzu Awentynu 
obJ&tem Jednym spojrzcniem cale su- 
rowC' wn
lrze. 
Id
 w rytmle kolumn i luk6w Jal{ 
przesuwane zlRrka r6zanca. 
CzuJ
 sl
 Jednosclj, w przcstrzenl 
wzmesloneJ na mlar
 gtosu modhtwy 
I domu w kt6rym sl
 zy]e. 
Trzy nawy, wlary, mUosCI 1 n:J- 
dziel, pod plasklm drcwnlanym su- 
fUcm, krYJq mtymnooc wlasneJ izby 
To Die Jest koSci61 tryumfuJ&CY pa- 
p ezy, I falszywe nlcba baniastych 
kopul me wznosZ q plesni w nleskon- 
CZ"llOOC perspcktywlczD& 
Jcstem Jcszcze w 8Wlqtyni m
czcn- 
mk6w 1 sWI
tych 
Przekraczam pr6g czas6w z halaS- 
llwych uUc w dom moolltwy plCrw- 
szych chrzesclJan. Bt&dz
 zastuchany 
w wiecznych clemach kolumn MIJam 
wzrokiem glowlce 1 kapitcle. RysuJ
 
spoJrzenlem liscle, postacl plasko- 
rzpzb, kt6rych ksztaUy proste I nalw- 
ne formowala wiara i zarliwosc reli- 
glJna poprzez sztuk
 I zwl&zala po- 
staw
 tw6rcz& z Bogiem. 
Nieskazona lIma wlary kresU skle- 
plenia archUektur kosclelnych. 
I tylko clekawoSc archltektoDIczna 
tu I 6wdzle rozetnie scmny swlqtyti 
plerwszych wiek6w i ObJ.IWi ukrytc 
pi
kno marmurowych wzmocmen 
Przekw1taJ& Jonskle, korynckle 
kWlaty 1 rozwIJaj& si
 p1\kl gtow'e 
romansldch 1 gotycklch 
Btadz
 cichy po abstrakcYJnych ko- 
lorowych posadzkach, echem kIOk6w 
strz&sam westehDlenla zamarle u ab- 
syd zloclstych I szukam zagubioneJ 
wiary. 


t 
r 



 
r 
r 


r 
2 
r 
r 
r 
c 
t 

 
v 
s 


v 
J: 
t 
z 
c 
k 
d 
P 
n 
J 
z 
c 
c 
V 
A 
r 
k 
\\ 

 
Z 
n 


tJ 
tl 
sl 
t: 
n 
13: 
S 
p 
sl 
d 


Z' 
\I- 
sl 
g 
1 
D 
w 
j{ 
z: 
t
 
Z' 
k 
PI 
o 
11 
Sl 
IT 
:M 
s
 
w 
n 
e; 
st 
Sl 
t{ 
" 
U. 
dl 
]f' 
p
 


n 
b 
s\ 
dl 
" 
]e 
te 
k. 
U( 
sl 
c
 
nI 
Ie 
n( 
HI 
dl 


JaD Latera.6ski. 


W poprzedmm numerze (340) "Wla- 
domooc1" (2 UustracJe): T"m:Jn Ter- 
leck;: Spojrzenle na Slowaekiego. - 
Kazimterz Okulicz: PreludJa Jaltan- 
skie. - Jan Fryling: Teatr PawlI- 
kowsklego. Gaw
da. Za kullsaml. - 
Pandora: Puszka Dawne dobre cza- 
sy - Ign'lcy \\,ien'ewRki: Homer 
proz& Stanislaw l\lackiewicz: 
Muldowney. - Collector: W oczach 
Zachodu - SIlva rerum. - Notatkl 
francuskie. - MIscellanea. - Jak 
nas widz
 - "La Vleille varsovle". 
Korcspondenc]a (Z(lzi!lt.tw ){osifi- 
ski. ZygmuntJ ('.q.slorowski. Allam 
CzerlliaW8kl) . 


se 


\\ 
R 
Ir 
H 
tiJ
>>>
Nr 341 


-- - ------- 


Puszka 


WIADOMOSCI 


. 
Zywot czlowieka niepoczciwego 


POLSKA AI'TEKA 1\1. STA
KIE\\((ZA 
7-1, Deacun !St., London, S E.l7, tel. ROD 4628 
Streptomycyna 10 gr £2 4 0 Pcnlcylhna 3 mil 01 
Chloromecetyna 12 caps £112 0 PAS 500 tabl 
oraz wszclkle Inne lekl po cenach katalogowych 


£0 15 0 
£1100 


Z blbhografil dol&czoneJ do ostat- 
meJ kSi&zkl 0 Danlelu Defoe, pl6ra 
Wllhama Freemana *) wymka ze 
ukazalo sl
 dot&d sledem opracowan 
Jego zyeia 1 dzlel me licz&c drob- 
nleJszych rozpraw 1 studi6w Nle po- 
dobna oprzel: si
 UCZUClU zflzdro 
Bel Anghcy pisz& blOgrafle swolch 
wlelklch I pomnleJszyeh pisarzy, kro 
low m
zow stanu uczonych orygl- 
nalow awanturmk6w, ludzl kt6rzy 
stworzyli dZlela albo Jednq tylko 
mysl, albo tylko swoJe zycle, albo 
tylko Jakls dOWClP czy awrmtur
 pi- 
'za blOgrafle blcgraf6w I biografle 
kIytvkow, mc w te, narodowel go 
spodarce nie przepada, wszystko roz- 
segregowane i zmwentaryzowane zo 
staJe zlozone w wlelkim banku na- 
rodoweJ tradycJI Na rozlogach pnl 
skiego zvcla 1 polskleJ tw6rczoscl 
hula wlatr My
h 1 dzlela przepadaJ\ 
mkt do mch nle nawl1\zuJe Pall Sl
 
kllka ognlsk, gdziemegdzie troch
 
zgllszcz wskazuJe ze tu kledys kto 
zyl I myslal 
Jest Jeszcze i druga or'!:vezyna za- 
zdrosci JUZ bardzleJ bezpoorednln 
ZWI&Zana z samym Defo
m Freeman 
m6wl 0 nlm ze Jest genmszem, OKrc- 

leme moze przesadzone Ale prawd q 
Jest meslychana konkretnoSl:, nleJak0 
praktyeznosl: Jego wyobrazni Ponle 
waz Defoe byl na og61 w zyelu ni" 
tylko plsarzcm 1 dZlennikarzem, ale 
1 awanturnlklem oszustem, szple- 
glem 1 zdraJcq sprawy za kt6r& Ja 
koby walczyl wl
c zaelera sl
 u me- 
go pOJ
cle pra wdy i klamstwa, rze 
czy zmy
lonych 1 przezytych Fan- 
tazju)ac, oplsuJe sprawy z tak q do 
kladno
CI& ze mozna przysl&e ze S'1, 
prawdzlwe Klaml1:j,e swladomle uble- 
ra swo]e klamstwa w szczeg61y tak 
wlerme podpatrzone ze sugeruJe lch 
prawdzlwool: Jest w tym wszystklm 
reahzm nielako przyrodzony kon- 
krctno
c myslpnll praktyczno
l: na- 
stawlema sclslool: obserwacJl, cclo- 
wosl: doboru opls6w i sl6w To ku- 
piec, kt6ry zna sl
 na towarach na 
Sposoble prowadzema handlu a przy 
tym rasowy plsarz Jedno drugICmu 
nle przeszkadza J edno 1 drugie laczy 
sl
 w IIteratur
 z dueha swoJego 
mleszczansk!:!, Tak!:!" JakleJ my me 
mamy 
0Jclec Defoego przybyl do Londy 
nu ze WSI 1 zostal czeladnlklem rze- 
znlcklm P6znleJ byl szanowanym 
rzezmklem i synowi zrazu wyznaczyl 
podobn q k,\ner
 Ale rodzlDa mlala 
poza tym Jeszcze mocn& tradycJ
 0 
eharakterze Ideologicznym byU to 
twardzl nleublaganl dysydencl, wro- 
gowle "paplst6w" i "konfornust6w" 
whlgowle, wrogowle tyran'l I tOl Y 
s6w 
Defoe rozpocZdI kaner
 kuplCcka 
w InneJ branzy Przywoz 1 wyw6z 
przyw6z wm wyw6z sukna 1 tryko- 
tazy Naprz6d Jest pomocmklem, to 
znaczy StOI w drzwlach sklepu 1 za- 
chawala towar plzechodmom, potem 
komiwoJazerem, wreSZCle usamo- 
dZlelnia si
, WYWOZI wszystko co mu 
popadnle w r
k
 ponezochy perfu 
my, nawet staUn, przywozi wma 
Jest niecierpliwy ehce Sl
 srzybko 
zbogacll: 1 marzy mu sl
 slawa . W 
czasle swego komlwoJazerstwa obJe- 
chal FrancJ
, Hiszpam
, Portugah
 
Wlochy, Holandl
, przeprawII Sl
 do 
Amerykl Nleclephwosc Jest zlym do 
radc& w handlu Zaclqga dlugl oszu 
ku]e, ma Jeden proces po druglm, 
wreszcle bankrutuJe Los bankruta w 
XVII w byl pozalowania godny, gro- 
zllo mu wi
zlenie, a ucleczka dluz- 
nlka karana byla 
mlercl& 
Ale lstnlaly w owym ezasle sank- 
tuarla dla zloczync6w, oparte na 
tradYCJl 
redmowieczneJ, 1 Defoe tam 
sl
 schroml WychodzH z krYJ6Wki 
tylko w nledzlele bo w dnl swi&tecz- 
ne prawo nle dZlalalo, znany byl w 
szynkach Jako "Sunday Gentleman" 
Sprawll soble pudro\\ian& peruk
 
przypl&1 szabl
 do boku 1 olsnlewal 
sluchaczy w gospodzle wymow& 1 m&- 
drOSClq Rzecz skoncz," la Sl
, ],lk 
zwykle koneZ& Sl
 dzlCJe bankrut6w 
wlerzyclele ,dall mu szan
", ulozyh 
sl
 z nlm Mlal 17000 funtow dlu- 
g6w w CI&gu nast
pnych lat spiacil 
12 000 
Taki Jest rozdzlal plerwszy zycla 
Defoego Drugl moze byl: zatytulo- 
wany powodzenle Nabywa eeglC'nl
, 
Jest poza tym agentem 10terYJnym, 
zaczyna mu sl
 dobrze POWOdZIl: I w 
tym czasle tez zdobywa soble JUz na- 
zWlsko Jako p sarz PIsze 0 wszyst- 
klm artykuly, broszury ksl&zkl 
poezJe plsze przeclw Turkom plsze 
o wolnoscl sumlenla wreszcle w r 
1691 wraz z przYJaclelem zaklada PI- 
smo "The Athcntan Gazette', za- 
mlenlone J10tem nfl The Atheman 
Mercury" W kWleetstym pseudokla- 
sycznym I zlozonym stylu XVII w, 
w metrowych zdanlach rozcz.czeplo- 
nych na wIele ulan pobocznych wal 
ezy 0 "prawd
" Zdobywa slaw
 Zo- 
sta]e przedstawlOny kr6loweJ 1 sta]e 
Sl
 ]eJ doradc& - ogrodnlczym Po- 
tern nawl&zu]e Sl
 przYJaziI z kr61em 
Wllliamf'm, przYJazn prawdziwa W,l- 
lIam, m&z kr610weJ Mary z holen- 
dersku] lOdzmy oransklel, uwazanV 
Jf'st za mtruza 1 ,forelgner"a Defoe 
ptsze w JPgo ohronle wlelkl poemat 
The True born Engll"hman", swoJ 
n IJbardzteJ znany utw6r przed Ro- 
b nsonem" Jest wtcdy JUz pewny 
swego wplywu uzywa go zrazu zgo- 
dnle zc swyml przekonamaml ma dla 
William a SZCZCI y podzlw krol 
Jest obroiIc
 prawdztwe] wlary pro- 
testanckleJ I dysydent6w wszelklCgo 
kalibru Tak owiany naJlep"zyml 
uczuclaml, stawlfl plerwsze krokl na 
shskle] drodze, z przYJaclela I dOl ad- 
cy krolewsklego staJe sl
 powoli do- 
noslclelem I szpleglem w sluzble kr6 
lewsklCJ NlC Jest to zaJ
cle bezplecz- 
ne w okresle rozdartym sporaml po 
lItycznyml I rellglJnyml Skonczy sl
 
dla Defoego medobrze 
Ale przedtem Jeszeze InscemzuJe 
soble te,\tralne wyst&plenle Stan&1 w 


*) The IncredIble Dc Foe By 
\VIII'am Freeman, Fellow of thc 
R0yal SOClCty of Arts and of thc 
InstItute of JournaUsts Londyn, 
HC'lhelt Jenkms, 19')0, str 304 1 
tabl 5 


cbronlc pl
CIU gentlemenow areszto- 
wanych przez parlament ZJawll sl
 
w parlflmenele w otoczemu 16 ludzl 
wspanlale ubrany, 1 wr
czyl ,spea- 
ker"owl memorial domagaJ&cy sl
 
zwolnlenla aresztowanych, 0 kt6re 
Sl
 proSI 1 ktorego Sl
 zqda" Memo- 
rial podplsany byl zdanlem ,Nasze 
Iml
 Jest legion 1 Jest nas znaezme 
wI
ceJ ' Aresztowanych zwolmono 
Defoe chodzU w chwale 
Katastrofa przychodzl z racJl naJ- 
bardzleJ meoczeklwaneJ z powodu 
nleporozumlenla hteracklego Defoe 
q,la"za Ironlczn q rozpraw
 na temat 
Jak pozbyl: si
 dvsydent6w, ,The 
Shortest Way wIth DIssenters" Sku- 
tek teJ lronl1 Jest katastrofalny bo 
nlkt sl
 na nleJ nle poznaJe Torysl 
me \\lCrZ
 tekstowl, wletlz q mtryg
, 
whlgowle sprzymlerzency Defoego, 
uwlerzyll doslownle 1 okrzykuJ& go 
zdraJc& Tak zaciska sl
 kolo, z kt6- 
rego Jest tylko Jcdno WYJscle w1
- 
zlenle 
Defoe oplaca Sl
 sowlcle I przeby 
wa w C

CI wl
zlenla przeznaezoneJ 
dl,t pan6w PIsze PIsze 0 swolch 
przezyclach wl
zlennych 0 naprawle 
obyczaJ6w, plsze satyrt: na sleble sa- 
mego Ale skazano go r6wnlez na 
pr
glerz Byla to kara nle tylko mo- 
ralna Wlelu skazanc6w gm
lo pod 
pr
glerzem gromadzqce sl
 Uumy 
mlaly nleJako ObOWI&Zek obrzueanla 
skazanca czym sl
 dalo Skazancy 
szh pod pr
glCl z ]ak n,\ smlPrc Pre 
glCrz Defoego ustawlony byl ml
dzy 
gleld
 a Temple Bflr Mlat pod DIm 
f;n
dzll: trzy dnl UmeruchomlOno mu 
glow
 I r
ce I wtedy stala Sl
 rzeez 
nadzwyczaJna Moze byl to wplyw 
,Hymnu do pr
glerza' kt6ry Defoe 
napl"al w wI
zleniu zdolnl wvdru- 
kowal: 1 kt6ry kl1\Zyl wsrod t1umu 
Moze ten Hum pa,trZ&c na mal&, chu- 
d:]. pcstac um
czonego czlowleka wy- 
czut ze dzle]e sl
 Jakas krzywda Nle 
rzucano na nlego zgnllyml JaJaml 1 
odpadkaml Nagle zaez
to rzucal: 
kwlaty ZroblOno festony f'pa::ano 
nhnl prt:g1erz pi to wmo na Jego 
czeM uwolnlono go 1 poprowadzono 
w tryumfle Lud londynskl wydal wy- 
rok Tak skonczylo Sl
 wl
zleme 
Mlmo tego tryumfu, ta chwUa zna- 
czy ]ednak granlc
 Jcgo upadku 
Zml
kl poddal sl
 zatrac I poczucle 
honoru - ]esll Je do leJ p'Jry mwl 
Stal sl
 platnym agentem rz&dow
m 
PISYWfll ulegle IIsty do mlnistra Har- 
ley a ktory go oplacal dZI
kowal Zit 
swobot
 kt6r& Harley pozostawftll 
mu w ]ego wyst&plenmch Umowa 
byla clcha, ang1elska Minister Har- 
ley nle wkraczal bezposredmo, ale 
Defoe rozumlat 0 co ehodzl Uderzal 
w rz&d, aby zachowal: twarz nleubla- 
ganego oPozycJomsty, ale uderzal 
tak, aby rZ&dowi nle zaszkodzll: Po- 
tern stal sl
 czym
 w rodzaJu pro- 
wokatora Wszedl do redakc]1 glow- 
nego plsma torysow zyskal dost
p 
do wszystkich lch akt6w, st
plat 1ch 
zamlCrzema 1 plany 
IloM znanych prac Defocgo docho- 
dzt do trzystu, w ostdtnlm okresie 
wsp61pracowal w szeSclU plsmach 
trzech torysowsk1ch 1 trzech whlgow- 
SkICh, sam redagowal plsmo "Re- 
'\:Iew" (f1nansowane przcz Harleya) 
kt6re calkowlcle wypelnial wlasnym 
pl6rem stal sl
 w ten spos6b proto- 
typem nowoczesnego dzlennikarza 
Wymyshl takze, bod,l] plCl\'\:SZY, re- 
portaz, oplsywal fakty I zdarzenla, 
gromadzll wypowledzi naocznych 

wladkow, mlal swoJego wlasnego 
,Gallupa" Taka byla Jego zaprawa 
do ,Roblnrona Crusoe" 
"Robmsona" oglosll, gdy mml lat 
61, na owe czasy wlek podeszly Byl 
rok 1719. Na kllka lat plZedtem glos 
na byla hlstona zeg],lrza Selklrka, 
kt6ry pokl6cII Sl
 z kapltanem plrac- 
klego statku 1 zostal wys,\dzony n,l 
bezludnej wysple Po kllku mleSlqCach 
urzqdzll Sl
 mezgorze I Dwukrotme 
pOJawlaly Sl
 statkl w pobhzu pIer 
wszy me zwrocil uwagl na Jego \\0 
lame, w druglm rozpozn,\1 okr
t hlSZ 
panskl 1 schowal Sl
 pI zed mm Wy- 
ratowal go doplero po d\\ och lallch 
pIraCkl statek anglelskl, kt6rego ka- 
pltanem byl lekarz, dr Dover, slynny 
me tylko jako Pll,\t ale 1 z tego ze 
zostal ocalony gdy zachorow,\l na 
osp
 Leczono go w nast
puJ&cy 
spos6b okn,l lego pokoJu b}ly stale 
otwmte, choc byl styczen, 1 dostawal 
co dob
 12 butelek PIVM Zapl,l\VlOnC- 
go wltnolem 
Defoe uwazal "Robmsona" Z,l 
kSlqzk
 me lepszq 1 me gOI sza od 
tych, kt6re napIs,l1 IHzedtem 1 potem 
Rylby zapewne zdumlOny, gdyby Sl
 
dowlCdZlal ze stworzyl epopeJ
 ktola 
odzwlerclCdla ducha n,l1odu Bo praw 
dopodobme mgdy Sl
 nad tym "du- 
chern narodu" me z,lsl,m,l\\ 111, tk\\ 11 
w mm, tak Jak tkwII w swolm okre- 
sle zaczynaJ
cego Sl
 kapltahzmu 
ChCIdl napisac kSI
g
 przyg6d, pod- 
szytll morall'm, chcml glOSIC WlRr
 w 
OpatIznosc, a st\\ olZyl blbh
 opty- 
mlzmu ImCjatywy pI YWdtneJ, tak 
skutecznll ze "Iuzy do dZIS dma ]ako 
pochwala wysllku Jednostkl I taka 
Jeszcze zapewne na dlugo zostame 
Jego wlasne ZYClC spl,lta Sl
 zgodme 
z bogoboJn!:!, wersJ1\ walkl czlowleka z 
przyrod q ; znaczy druga I meodlqcz 
na stron
 kapltahstycznego medalu, 
]ego a\\anturmczy, odw,lznv prze- 
kupny 1 amoralny Ch,ll ,lklel Z dw6ch 
mCI, zYCIa autora I ZYCI,1 dZH
la, spla- 
ta Sl
 calosc epopel Tak 1lk tego 
wymaga hlstoryczna wlel nose 
Klphng I CecIl Rhodes, LIvIngstone 
1 Lawrence of ArabId czyt,lh "Rohm- 
sona" I ktoz dZUi WI(' ze D,lnlCl 
Defoe me byl CZlowlCklem POCZCI 
wym? 


Pandora 


KUpl
 nastt:puJ&ce ksl&zkl 
1) 3Iare.el Proullt: ,W stron
 
Swann a" cz I, t I "W c eniu z 1- 
kWltaJ&cych dzlewcZ&t", cz I t I 
2) .f6zef CzechO\'\:icz: wl;'zystkle 
tOl11lkl 
3) C.Hlnan
 Nor",da Pisma 
zebrane', wy(lal Zen"n Przesmyc 
kl, naklad Jflkuba MOltkoWICZ I 
Zgloszenia \Vaclaw Iwan.uk, 9-1, 
JamesCn i\H
, ToronlJo, Ontano, 
Canada. 


Z Y G i\1 U N T NOW A K 0 W S I{ I 
Z KSIJ;:GI ZAZALEN 
PIELGRZYMSTWA POLSKI EGO 


1)0 mtll\tla \\e w8zystklcb kslf.garnla('h I luo!lkadl poll.kh h 
C('na 611. Bd 


"MILIONERKA" 


Komltet, ktoIemu Shaw oddal w 
oplek
 SWOjq slCdzlb
 w Ayot St 
Lawrence, Jest w klopoclC Najpopu- 
l,l1mejszy autol dr,un,ltyczny stule 
cia tak hczyl na Wdzl
cznosc \\ spol 
czesnych 1 potomnych ze dochody z 
dZlel zaplsat na mne cele a trosk
 0 
p,llm
tkowy domek w Hertfordshlre 
zost,l\\ II spoleczenstwu Tymczasem 
apC'1 do ofmrnosci pubhczneJ zawl6dl, 
1 Ayot St. Lawrence pozostalo bez 
komeczn}ch srodkow 
Co prawda Shaw m6glby Sl
 pocle- 
szcc ze nawet Szeksplr me ma w sto- 
hcy Anglll porzqdnego pommka I ze 
teatr w Stratford-on Avon powstal 
przede \\ szystkl1n za plem
dze ame- 
rykanskle, ale me zmlema to faktu 
ze pubhcznosc bawl Sl
 na sztukach 
Sha \\ a w teatrze, me db,l Z,IS 0 od 
\\ledzame pustelm proroka ktOlY byl 
lCh tworcq CandIda, Ehza czy T,lD- 
ner daleJ mteresuJq wldzow, nato- 
mmst Shaw Jako POStdC, Jako nau 
czyclCI, jako DlOgenes 1 Herostrates 
w Jednej osoble przestdl budzlC ele 
ka\\ osc Przezyla Sl
 fIlozofl,l, pozo- 
stal teatr Ponadto Anghcy z trud 
nOSClq znOSZq krytyk
 z ust obcych 
- Sh,l\\ mlmo wszystko byl obcy, 1 
uatek dla uczczema ]ego paml
cI byl- 
by jakby posmlertnym nadamem oby- 
wdtelslwa 1 wZI
clem ,LUtora "John 
Bull's Othel Island" na seno 
PlOf Ferdynand ZweIg t\\lerdZI 
ze Sh,lW obok Dlckensd I Wellsa byl 
Jednym z trzcch pIS,\rzy, klorzy naJ- 
powazmeJ wplyn
h n,l obecnq ldeo- 
10gl
 ,mglClsklego robotmk,l Zdaw,l- 
loby Sl
 WI
C ze Sh,lw-socJahsta 
przynaJmmeJ od prolet,lnatu moglby 
oczeklwac bardzlCj Osoblslego stosun- 
ku ShdW Istolme z pasl:j. walczyl z 
nonsensem mesprawlCdhwoSCI spo- 
leczneJ I oburzdl Sl
 na marnowame 
ludzklCh mozhwoscl przez staromod- 
ny kapltahzm z czasow SWOjCJ mlo- 
dOSCI, ale bynajmmej me zywII ser- 
decznych uczuc dla klasy robotmczeJ, 
ktOl q chcml czym pl
dzej zastqplc 
- Jak S,lm mowIl - "roZSqdnyml 
ludzml" Nle byl przYJaclelem prole 
tanatu, byl tylko rcfonnatorem spo 
lecznvrn, Z,lwsze ,ltakuJqcym mplad, 
chaos I anarchl
 Wyst
powal prze- 
CIW kapltahzmowl pomeW,lZ uwazal 
kapltahzm za zl6dlo analchll spolecz- 
neJ, a przeclwstawlaJqC mu "demo- 
kracJ
 socjahstycznq" mysl,\l wlascl- 
Wle 0 ustroju kt61 y by ogramczyl 
wolnosc na rzecz celowego porzqdku 
Chodzllo mu bardzleJ 0 abstrakcyjnq 
ludzkosc I 0 JeJ plZyszlosc mz 0 prze- 
cI
tnego czlowlCka 1 Jego obecne Cler- 
plCma. 
Nleclerpliwo
c, z Jak!:!, autor "Czlo- 
wleka 1 nadczlowlCka" byl wpatrzony 
w nas
pny etap ewolucJI gatunku, 
ogramczala zdolnosc odczuwama 
plZez mego htoscl dla klopothwych 
wspolczesnych poplZedmkow przysz- 
leJ IStOty IdealneJ Od przyszlosci 
oczekIwal ZWycI
stwa rozumu nad 
anarchl& uczul: 1 - wla
elwle - epokl 
sWlRUego absolutyzmu, z dyktatorem 
rozczytanym w zblOrowym wydamu 
Butlera 1 Sha\\a Interesowal go bar- 
dZlej sam proces 10ZWOJU mz Jego 
podmlOt ZlOblWSZY z wmry w slly 
tw6rczej eWolUCjl sWOJq prywatn:j. 
rehgl
, pochopme przyklasklwal 
ustIoJowym nowatorstwom, co przy- 
chodzllo mu tym latwleJ ze w roku 
naplsama "MdlOnerkl" nowe tenden- 
cJe me zdqzyly Sl
 jeszcze obJawlc w 
postaci masowych krematonow, bom- 
by atomoweJ I taklch zsylek w pusty 
nle arktyczne, 0 kt6ryeh slych do- 
szedlby do przecI
tnego czlowlCka Za- 
chodu Shaw zas, jesh ldzle 0 znaJo- 
mosc kontynentu EUlopy, byl wlas- 
me czlowleklCm przecI
tnym. 
Nle d,lrmo tem,\t Uebennenscha 
zaJmUje coraz WI
Cej mleJsca w p6i- 
me)szeJ fazle Jego tw6rczoscI, wypel 
maJ:j.C w koncu blOloglczny pl
ClO 
kSlqg "Powr6t do Metuzalem,\" S
- 
dZlwe lata albo przynoSZq w czlowle- 
ku wzrost pokory wobec merozwlqzal- 
nych zagadek SWIRta I doradzaJq 
tolerancJ
, albo tez - odwrotme - 
wywolujq coraz mocmejSZq W1Rr
 w 
rezult,lt \\Iasnych doswmdczen I mys- 
h, gramCZqcy z gmewcm up6r I zme- 
clerphwleme wobec \\SZYStkICh od 
lzucajqcych patnarchalme oglaszany 
system ]oglqdow Psychlka miodosci 
sprzy]a anarchlstyczneJ rewolucJI, 
dOJlZaly wlek sredm Jest wlCklem 
demokmcjl, a starcy mogq nagle po- 
dZlWldC dyktatur
 1 odczuc pogardfi' 
dla ludzl swoJeJ epokl, b
dqcych tyl- 
ko przykladem mezbyt udalego ekspe- 
rymentu sii ewolucJI 
W doble plsama "Mlhonerkl" Shaw 
mIdi d\\ a portrety po dw6ch stronach 
kommka. fotografll
 Mussohmego I 
fotografl
 Stahna Zn,llezh Sl
 om w 
tak bhsklm sqslCdztwle Jako zwolen 
mcy podobneJ metody I Jako przy- 
klady Jednego z przypadkowych 11SI- 
Iowan natury stworzema nadczlowlC- 
ka, umiesciia Ich zas obok sleblC r
- 
ka plsarza, kt6ry sWOJq walk
 z ogra- 
mCZem,\ml kr
puJqcyml rozw6J Jed- 
nostkl pojmowal glowme Jako usu- 
wame kl6d zagradzaJqcych drog
 
nadchodz&cemu czlowlekowl 
SocJahstyczna demokrac]a w wer 
SJI Shawa mlRla byc naJskuteczmeJ- 
szym srodklCm do usum
CIR obecnego 
spoleczenstwa, kt6re sklada Sl
 z sza- 
lencow podlegaJqcych oszustwu zmy 
stow 1 romantyczneJ wyobraim Po- 
meW,lZ hberahzm Jest z natury rze- 
czy doktryn:j. zwr6conq przeClW nad 
ludzlOm, a JUz zwlaszcza dyktatorom 
- Shaw by}' antyhberalem Pomewaz 
lde,l zrownama przeszkadzala mespo- 
dZl,mkom tw6rczeJ ewoluCJI - ten PI- 
SaIz-socJahsta mteresowal Sl
 pod 
konlCc zycla przede wszystklm posta- 
Cl,unl zwracaJqcyml Sl
 przeClW za- 
s,ldzle wsp61pIacy czlowleka z czlo- 
wlCklem, opowladal Sl
 za kast q wy- 
blanych, a 
d:j.c za n,\dczloWleklem 
1 systemem sClslego porzqdku, mu- 
sml w koncu ulec fascynacJI dykta- 
tUlY. 
"Preface on Bosses", naplsana w 
lym s,\mym czaSle co "Mlhonmka", 
konczy Sl
 okrzyklem wllajqcym rados- 
mp tych co umleJIl sl
gac po wladz
 
Kledy Mussohm wYWl6z1 przyw6dc6w 
OPOZYC)1 pallamentalneJ na wyspy 
LlparYJskle, Shaw przyklasnql mu 
tak sarno zyczhwle Jak zyczhwle przy 
)1}1 wegelarmmzm Hltlera Got6w byl 
l}lW( t dnsllZI'C wiele slusznl'go w 
,mlys( nlllyzmw I dOPIC'IO gdy HItler 
zacz41 szyk,ll1owac EmstellM, zdpcy- 
dowal Sl
 WYPlsaC mu kaz.:tme 0 aro- 


g,ll1CJI \\obec n,lUkl Znowuz ChaI,lk 
terystyczny moment me poruszyl,l 
go ludzka strona sprdwy, tylko za 
m,lch n,l uprzywIlejowanq m,lgl
 po 
st
pu 
Znuzeme chaosem stosunk6w euro 
peJsklch, zmeclerphwlCme powolnos- 
Clq przemlan, z\\roclly Shawa w 
stron
 dyktatury, a mstynkt komedlO 
\\y podsun:j.l temat - dyktatorkl W 
spoleczenstwach anglosasklch Jedynq 
przYj
tq fonn q dyktatury Jest wplyw 
plem
dza, \\ I
C zamteresowame Mus 
sohmm, Hltlerem, Stalmem wyrazl- 
10 Sl
 W naplsamu sztukl 0 wladzy 
nad ludzml ]ak q daJe posIadame ml 
honow fun tow 1 t,tlent roblCma ma- 
jqtku 
Gdyby "Mlhonerka" byla komedl q 
n,lplsanq powazme, mogl,lby Sl
 stac 
sztuk q otwarcle profaszystowsk q . Po 
me\\,IZ Je:st pra\\lC fars q , komlzm 
sytu,\cYJny pokrywa wrazeme wywo 
Iywane apoteoZ& egolzmu gl6wneJ 
bohaterkl Spadkoblerczym bowlem 
wlclklej fortuny Jest despotk q 0 zar- 
locznych apetytach zy.clOwych, Iqcz 
me z apetytem seksualnym, I na 
pr6zno autor stara Sl
 wykazac ze 
Jest ona koblet q mezwykl q Wpraw- 
dZle dZledzlczka mIllOn6w sarna r6w- 
mez poslRda mebywaly w
ch fman 
sow}', kUPlCCk q chytrosc I wlelk:j. pew 
nosc sleblC, ale \
 lara we wlasne slly 
Jest wlasclwle Wlllr q w dyktatu
 do- 
larowych czy funtowych banknot6w I 
bezgramczn q pogard q dla tych, kt6- 
rzl lch me ma]q. Azeby sylwetk
 
gl6wneJ bohaterkl wydobyc chocby 
prawem kontrastu, Shaw zamlenM 
mne postaci w komlczne manonC'tkl 
albo tez daje zlosl1\\e k,lrykatmy lu 
dZI przecI
tnych, pIZekl,lddJqcych 
zwykle ludzkle wartoscl nad amblcJ
 
wladzy 
Dl,t dostarczema JaklCgos celu pa- 
SJI dyktatorsklego dzmlama, Shaw 
oddarza dZlCdzlczk
 millOnow Idea- 
hstycznym m
zem, ktory r6wme Jak 
,lUtor b
dzle wlelbll "elan vItal" bo- 
h,\terkl, podobme zafascynowany JeJ 
tupetem, odwagq 1 temperamentem 
ZYClOwym Wszystko konczy Sl
 szcz
s- 
hWle, czyh uznamem przcz wszyst 
klCh sWl/ltiego absolutyzmu nadl,o 
blCty Ideahstyczny lekarz z fm,llu 
SZtUkl Jest uosoblemem SIlmego Sh,\ 
wa, OfIdrUjqCego sWOJ rozum ener 
glCznemu ustroJowl dyktatury 
Przy sluchamu pozmeJszych sztuk 
autora "PIgmahona" coraz bardzlCJ 
czeka Sl
 na chwIl
 kledy Shaw od- 
rZUCI konwencj
 teatralnq I podcjmle 
bezposredmq rozmow
 z wldz,lml 
Jest to OCZYWISCle ZWYCI
StWO pub- 
hcysty nad auto rem dramatycznym I 
kl
ska teatru Jednakze w "MIIlOner- 
ce" przegrywa rowmez I pubhcysta 
Zamlllst bowlem tematu, ktOlY mte- 
resowal go naprawd
, czyh zamlllst 
komedll 0 dyktatolze, naplsal chytr q 
sztuczk
 0 groszor6bce z ternpera- 
men tern. W wydamach kSlqzkowych 
Shaw cz
sto poprzedza sztukl przed- 
mOWq, tym lazem stosunek zostal od- 
wrocony utwor scemczny st,ll Sl
 
wst
pem do SZklCU "On Bosses". 
Czasaml sztUkl Shawa muslaly 
bardzo dlugo czekac na premlCr
 wo- 
bec tl udnosci obsadzema karkolom- 
nych rol "CandIda" wystraszala le- 
zyser6w trudnOSClq znalezlema akto- 
la rownoczesme tak dOJrzalego 1 mlo- 
dego by m6g1 gral: rol
 Marehbanksa 
Podobme bylo z "Mlhonerk:}" aktor- 
kl baly Sl
 roh tytuloweJ, kt6ra na- 
tychmlast z,lCzyna osmleSZ,\C wykona- 
WCZynl
, gdy tylko pubhcznosc straci 
WIRr
 w szczerosc 1 blOloglCZnq auten- 
tycznosC meslychaneJ paS]1 ZYClOweJ 
Na ryzykowny eksperyment odwazyla 
sw glosna aktorka fllmow,l, K,lthe- 
rIDe Hepburn, z tak q fUrlq aktorstwa 
ChWYCIWSZY millOny Shawa ze dys- 
kusJe staly Sl
 Jedn:} klotDlq w czte 
rech aktach Metoda medopuszczalna 
w mnych sztukach konwersacyjnych 
uratowala "Mlhonerk
" ukryla sl,l- 
bOSCI SZtUkl, dala JeJ ZYCle I sprawlla 
ze komedla grana w New Theatre 
baWII,\ pubhcznosc, me klopocqcq Sl
 
am przez chwIl
 spraw q zachowanm 
domu Shawa w Ayot St Lawrence 


Zdzlsl,
\\ Brom el. 


HEMAR 


Pol,tcy t,tk przestrzcgaJ:oj by wla- 
sciwy czlowlek nle byl nfl wlasciwym 
mleJscu, ze zawsze mnle blrdzo dZI 
wi, gdy z taklm fenomenem gdzles 
w
rod nas sl
 spotkam Oto Marian 
Hemar Jest dyrektorem pol skI(' go 
tf'atru emigraeYJnego w Londynle, I 
dlatego Jego teatr gra przy wypcl- 
moneJ do ostatnlego krzesla wldownl, 
podczas gdy Inne emigraeYJne lmpre- 
zy artystyczno-kulturalno-pl,lCzhwe 
wlOd& zywot raezeJ zalosny CIsnle 
sl
 wprost na usta grozne pytanle 
Jakim sposobem Hemar zostal dyrek- 
torem teatru skoro ma do tego cfllLj, 
pelnl
 kwahfikacJl 1 wYJ1\tkowy ta- 
lent, kto do taklego absurdu w zYClU 
polsklm dOpU
CII, kto go na to sta- 
n"wlsko oomlelU sl
 mlanowal: czy 
wybrac? OdPOWlCdz lest natury uspo 
kaJ&ceJ sam Sl
 tym dyrektorem 
zrobU, zaden mimster go me mlano- 
wal, zaden zesp61 nle wybral na ni- 
klm nie spoczywa kl&twa za to ze 
dyrektorem Jest ezlowiek, kt6ry pu- 
blicznooci z teatru nie wyplasza, lecz 
przcelwnle potrafi ]& przycl&gn&c 
Kabaret polltyczno-artystyczny He- 
mara w maleJ salce ,Ogmska" w 
Londynle Jest dZlS naJlepszym tego 
typu kabaretem w Europ e, a wi
c 
chyba na calym 
wlecle To lIzlwne' 
Gdy nleszez
sna emlgracJa rOSYJska 
uClekla ze swego kraJu po plerwszeJ 
wOJnle 
wlatoweJ, takze stworzyla 
naJlepszy na 
wlec1e kabaret artys- 
tyczny "SlnlaJa PUca" JeZdzila z wy- 
st
paml po caleJ Europle, 1 Wsz
dzle 
przyznawano JeJ to plerwsze mleJsce 
\Vld,le Jest cos w atmosferze eml 

racYJneJ co sprzyja powsta\\amu do- 
brych kabaret6w. Hemar Jednak po 
Europle Jezdzlc z wyst
paml me mo- 
ze, bo po plerwsze, Europy JUZ nie 
ma, po drugle, nle ma plenl
zy, po 
trzecle, s1\ trudnosci paszportowe, po 
czwarte, "SmlaJa PUca" byla kaba 
retem abstrakCYJnlc-artystycznym, a 
Hemar m,t scenk
 swol
ele polsk&, 
peln1!, patetycznego protestu 1 bezsil- 
nego zalu 
Hemar byl zawsze ploscnkarzem 1 
satyryklem polltycznym W Polsce 
nlepodlegleJ razem z Tuwimem I Slo- 
nlmskim wsp61pracowal z wleloma 
teatraml warszawsklml ,QuI Pro 
Quo", ,Band1\", "Cyruhklem War- 
szawskim" Wszystkle te seenkl by- 
Iy nasycone dowc1pem aktualnym, 
bleg wydarzen politycznyeh odblJal 
sl
 w n1ch Jak szum pot
zneJ atmo- 
sfery OOblJa Sl
 w malej muszll gdy 
J1\ przylozymy do ucha Az wreszc1e 
na kt6rcJ
 z nlch padlo proroctwo, 
kt6re sl
 spelnUo 


B)I Ia.'i, nic b)lo nas, 
Bt'dzie gaz, nle bfdz.e na.". 


C6z z tej pracy warszawskle] He- 
mara zostalo? Zostaly te same do- 
skonale metody pracy, a tylko pro- 
porcJe wywr6cdy Sl
 do g6ry noga- 
ml Wtedy kabarety warszaw8'kle 
byly malym zwiereladelklem, w ml- 
nlaturowych obrazkach odtwarza]a- 
eym sprawy wlelklego panstwa kt6- 
re mlalo Tatry 1 Blalowlez
 klopoty 
z Ukramcaml oraz trzydziesci dywl- 
z]1 1 dzlesl
l: samodzlelnych bryg-ad 
Jazdy DZls kabaret Hemara, to olb- 
rzymle lustro powl
kszaJ&ce sprawkl 
1 spraweczkl emlgracYJne do wymla- 
r6w na kt6re te sprawy I sprawecz- 
kl n
 pewno rue zasluguJ& 
Ale fUozoflczme rzccz blorqc, nic 
w tym nle ma dzlwnego ze kabaret 
Hemara w teJ skromneJ salce, W kt6- 
reJ szuml1\ echa garkuchnl emlgra- 
cYJneJ w przenosm 1 co gorsze me w 
przenosm Jest dZI
 naJlepszym kaba- 
retem w Europle Jakkolwlek nlkt go 
poza Polak ami nle zna Jeste
my w 
og61e narodem aktorsklm, a spolecz- 
noM nasza zawiera wszystkle mgre- 
dlenC]e z kt6rych Sl
 przyrZ&dza ka- 
baret doskonaly Mlell
my zawsze 
pod dostatklem patosu tak gluplego 
ze sam przcz sl
 JUz byl 
mleszny, 
a kt6ry zaJmowal 
rodek lzby 1 wy- 
machlwal 1 wyglaszal I rozkazywal, 
mleUsmy zawszc kogoo, kto w kqcl- 
ku po clchu z tego chichotal, I mlell- 

my wreszcle, rzeez u nas naJPI
k- 
nteJsz&, wdzl
k naszych koblet, bez 
kt6rego zadne wldoWISko teatralne od 
czas6w pragrecklch OObyl: sl
 nle 
moze 
Hemar w KraJu plsal 
:\lalutlu Smftek mial lit Ine lez 
Orzfta z meblesklch stokrott'k, 
Nos pudronala III. PetIte Tnfoitc""e 


W dalszych numerach ,Wladomoacl" uka:L:l Sl
 m In Rosy B,tIlly frag- 
menty poematu "R6za 1 plomlen" (w przekladZle J6zefy Rallzyrnfii"k1eJ) 
C7.f'sl,1\\ a BednarczYka "Zlemm trudna", Zofll Bohdanowl('ZoWej Strofy 
wlIlJskle" ( Bodfaen", "Droga 
wI
tyeh", "Z,ttoka Llanbedrog")': Zdzi- 
slawa Broncla "Dramat prawdy" (trzy filmy), Jana Chmielliisklego MI
- 
dzy do
em I teatrem" (z cyklu "Dom mOJego oJca"), Barbary Czalll
cl.ier 
, Chata I Glaslyn", Czeslawa Dobka ,PaZdzlcrnlk". F'. A. DYJ:"llasa 
"Wspomn:enla blbllof1la", Zblgnie\\a Fole,Jewsklego "Wsp6lczesna IIryka. 
szwedzka, Xa\\erego GIInki "AleJe UJazdowskle" (fragment poematu 
,Ewa"), \\ada"a Grublf1skiego "Sens 1 bezsens tw6rczoocl hteracklej", 
Gusta"a Herl n
-GrlldzliIsklego "Podr6z do Bunny", \\'aclawa Iwanluka 
,Monolog1" 1 ,Strofy", X. Kamila Kantaka "Indeks", Jana Le!.zczy Czarne 
braterstwo". "Do Wltolda Gombrowieza po przeczytaniu ,Trans
tlanty- 
ku", "Oblata dla nledowiarka" 1 "Do zbyteczneJ metafory", Leona Lil)- 
skiego "Kr61 Olch" oraz ,Ewa 1 gwlazdy" (fragmenty powlesci "Niespo- 
kOJnl '), I\lI.eczyslawa Lurcz\iiskiego "El Demente", J6zefa LobodowSk.1eg-o 
"Madonna traglczna", "Goya", "Oda na cudzozlemk
", "Rachunek sumlc- 
nia", ,Madrygal", "Kasyda 0 samob6Jslwle", "Kasyda wygnancza" 1 Do 
Konstantego Brandla", Stamslawa :\lackiewICza "ReJtan 1 kr61" oraz "Wlel- 
kle dzlelo Francuza 0 PoJaku' Boguslawa i\hedziiIsklego , Poploly Sq Jesz- 
cze gor&
e", Jerzeg-o N.1I
1ego ,Cud w zleloneJ suklence", Jerzl'lgo NIp- 
mOjowsklf'
o "Rlmsklego-Kors,tkowa "SlOWIk I r6za", \Vltolda Nowo8BA:la. 
Lasy w ChavIlle" i Louis Jouvet', Heleny Ol''honlowej ,Muzyka noc1\". 
,MoJa pochwala stworzenla' I Rozmowa z um,lrlym", Pandory "Mldasv 
1 Mecenasy' (z cyklu "Puszka"), :\Iariana Panko\\skleJ,:"o "Nowe podplo- 
mykl' (Ku cl
zklm brwlom", ,Poludnle", "Kwlat"), ,Jablon" L 
". ,. *', '\(Iama Prag-Iera ,Sprawa Whlttakera Chamhersa", .Iacques Prf'- 
'\:ertB Spacer PICasSt" "Katarynka", Rozpacz sledzl na lawce" 1 "Dla. 
eleble mOJa mUosel' (w przckladzle Stan'
lawa Bahiisklego), Talleusza Ra- 
\'\:kkle
o "Aktor", ,Seree", "Urodzaj" i "Owce", :\Ilehala Sambora 
Opowladanle wl
zma" oraz ,0 Marysl slerotce 1 Anlele-Str6zu", 
lIeczy- 
slawB Sf'rnaeklego Kraty', :\liehala Sokolniclueg-o "Von Papen w legen- 
dzle ksl&zce I rzeczywlstosci', oraz "Pr6by pokoJowe yon Papena", Bar- 
bary TOl'orskiej Doslownie przyszIool: narOOu", ;\Iarka Wajs'billma , Dm- 
bel z Krakowa rodem" Narodowa poloneza anglClska" ,Hots' To-day 
to-day", ,Polskle w trcaby z meprawego loza", "Amerykanskl Cyncynat 
!'\leJe polski oWles" ITsI' tsip' Tslpookhm" (z cyklu "Na ukos przez. 
slowmkl' ), Stamslawa \\f'stfala Ornltologia stosowana" (z cyklu Tek I 
J
zykowa"), Janiny \V
grzynskl.ej-KoSe13lkG\\sk'ej ,LISt prowlncJonalnv", 
Stefani1 Zahorsklej , Buchaltena 1 mUologla', Alfreda Zaubermana , MI
dzv 
Mlrxem a Chestcrtonem" i "lntryguJ&ca oferta dla Polski' or,tz hsb 
Stefan2 llf'nedykta, Lesla\'\:a BO!IeiiskTego, X KamIla Kaniaka, AII'lksantlra 
,Ianh, Zofll Kozarvno"eJ, ,fana LateransJdego. 'Iarana Panko\\skwg"o, 
7.JJygnit'na S ekela Zdzlen ckl('go, Anleli I \\alf'rl8na Teraj!'\\Iezo..\ 1 
Tadeusza Toma....zew sklf'g-o. 


* 


* 


. 


Do Jednego z dllszych numel6w ,Wladomoacl" dol&ezony b
dzle dodatek 
specJ.tlny, pOswI
cony pll1m
eI Leonarda da VincI w 500 1\ rocznlc
 Jego- 
urodzln Na dodatek zlozlj, sl
 prace JUa.r1ana RohllS7.a-Sz
"Szkl "Leonardo 
mal,trz, rysownlk", Zv
unt.a Klemf'n"if'wir7a Ll'onardo da Vinci Jako 
przyrodnik", KarolInv I DOl koronsklf'j ,Leon,lrdo d I VincI 1 renesang" 
stamslawa Stroii
kll'go "Wlelk
 Leonarda", TYlIlona Terlerldeg-c.. 
"Leonardo I Paul". 


i ki" a1 si\,., zHll'k, rt'h SlImtt'k. 


Albo 0 Paderewskim 
:\TnzYl, boskl, (Inch krolewskl 
(hoc bez Z f'm;kl{'h br\ ga(1 
,I al,o pn"nller, Pallen"" ski 
B)I to jednak Dygat. 
Potem, gdy Wlltr wyd,lrzen za 
nlosl go na pustynl
, tworzy tak 
w
r6d zolnlerzy popularny, hymn 
brygady karpackleJ 
Karl)3( ka brvgada! 
Dalekl lest S\\ !at, 
Dall'kl zoln'erza 
Tnla('z\ slad; 
Daleka Jest droga 
\V za\\lf'laeh I mglaeh 
Od smf'g6n J'liarwlkll 
\\ hbijskl pJach 
W plOsence teJ bylo duzo przyzwy_ 
czaJen nabytych w oJczyznle, I byl 

nleg I chl6d, tak przYJemny do 
wspominama w Afryce Rozumlemy, 
dlaczego 
plewano J1\ z entuzJazmem 
Przedtem Jednak kabarctowa lekka 
muza Hemara zaskowyczala z b61u 
tak wlaSnle Jak 6w baranek w no- 
well Turglenlewa zaskowyczal ludz- 
klm glosem w
rod nocy taJemnlezcJ 
Naplsal Hemar 0 pasazerze pcwnego 
pOCl:ojgu jld:j,cego po Rumuml 
J'Ii if'! h lIan OC"LY I IlSZ\ zaslom. 
N lCC'h Ilan \\ oknaeh za(,I'l!:"llIe 
I f!ranki, 
Bo tarn ston zolnier," _ 
rlx-z hrom. 
Tak jak W) szb nil. m.enue'.lue tankl 
Bo tam st.ol tlum rozgor\czon\, 
Kt6ry lIann dawal, z gorzklej bled\ 
Grosz ostatlll - 1111. "fllndusz 
labron\ " 
(tala hch{' - nil. "Z)"\\e torllelh ". 
Bo t,am sto
 uarszausl'V cV\\Ilf', 
Kt6rz\ z S7arej warszawsklej uh('y 
1'('z\mh I)olskil' Tf'rm0l'lIe, 
Glly lIan un osl glo\\ \' ze stol'e\. 


0111 Ilann U" If'rzyh ,I,lk leszl'Ze 
J'lilgdy '\\ lIolsklCh me milieU 
I d7lejaeh. 
Pan te krz) kl l)anllfta 0 
L Te dreszcze 
Un eslenia? Te k"iaty w AleJacb.? 


Jakby chcleli naraz - w Joonf'j 
I ('hw ill 
Slim, Z\\arCI, endowni, got owl - 
Panu oddae to \\s7.)stko, co hyU 
Um,ull'mu wlnnl :\rarsz,llko\\1 


Ale pod konlcc wo]ny Hemar tra- 
fIa do Strattonu I rozpoczyna sluzb
 
pod zwlerzchnl!:!, kontrol!:!, Stronskle- 
go 1 Kota W]irzqdza ml w tym czaSIe 
wIele mespnl\\ledhwoScl, zwazywszy 
ze nalkonsekwentmej wtedy z\\,\lcza 
lem rzqd SIkorskI ego I ]ego eplgonow, 
ale tneba plZyznac ze brom ]dk moze 
sweJ nlezalezno
cl plsarsk.eJ Hemar 
byl Jednak zawsze hberalem To na- 
wet ten Uberahzm wlaSnle, stanowU 
kosl: paelerzoW1\ wszelklch Jego po- 
glqd6w polItycznych 
Z tych czas6w poehodzl wlerszyk 
zabawny 


P,ID prezes zal)owiedzlal: 
"D18 nlkoJ,:"o nil. sWlecle 
Nle mil. mme. \VYjf'chalem". 
Zamk
1 s!
 W gabme(,le. 

lCdzi. Rozm\ sla \\'staje 
(hOlIzl. \\i palee I)rzt'.vka. 
Siada. PI...zf'. Arhkul. 
o czym? Do "Dziennlka". 


GWIZII:re. R\suje krMki 
::VI'. blbule, II'eskl. 
Goly bmst narysowal. 
K-wiatkl. Arabeskl. 


1\Ifczy sl
. Ale musi. 
Temat6n ma bez hkll 
R7ecz W tym, ie 011 mif's1qc.. 
N.e bylo go w "DzIPnnlku". 


Ale strattonskle ezasy mln
ly An- 
gUcy odp
dzlU nasze duszyezkl od ko- 
rytkp napelmonego kaszank&, 1 He- 
mar zaczyna SW& lIzlalalnool:, do kt6- 
rCJ ma talent zupelnIC wYJ&tkowy, 
tworzenle widowlSk kabaretowyeh. 
Hemar Jest drazUwy I nleznoony, 
Jak kaZdy czlowiek kt6ry wi
ceJ spo- 
1eezenstwu da]e mz od nlego bICI zc, 
Jak kazdy ,lrtysta z kt6rego wrazh- 
woscl spolcczenstwo robl .soble po- 
karm dlfl tuczenla 1 umacnianla 
swych zatchlych mozg6w WI em z{' 
rou Sl
 nie podobalo, gdy naplsalem 
o Jego broszurze ,Adolf WlClkl" zc 
'Powlnlen zrozumlel: lz Jest publicy- 
st&, nawet wlclklm pubhcyst q ale 
form
 Jego pubUcystykl Jest plosen- 
ka, wlerszyk, skecz teatralny, a nle 
argumentowanle, rczumowanlc, pre- 
cyzowanle wnioskow Ot6z powta- 
rzam to r,tz Jeszcze I niestcty pOjd
 
]eszcze dalcJ Od chwiJi skcczu He- 
mara na temat Skarbu Narodowego 
uwazam go za naJlep!:'zego pubhcy- 
'St
 emlgracJl, ale me powlnlen on 
nlgdy tego co chce pow1edzlel: stame 
Sl
 precyzowal', p n 1\\ nt fOI mulow:J.c 
WlaSnlp wtedy, gLly Jcst n tJdal!!Zy 
cd dOkladneJ formuly, Jest na]bar- 
dzlcJ wyrazlsty 1 skuteczny 
Sq, fotografowle ktorzy fotografu- 
Jf1. ostro, 1 innl kt6ryeh zdJt;'da sq 
Tozproszone I zamglone Hemar powl- 
men pracowal: w atellcr tych wi 1- 
snle 
Wlas('lwosC JCg'o t,ll('ntu Sk,lZU I( 
'go na operowanle nte argumcntaml, 
1eez zaledwle aluzJaml 
Ale naJwI
kszy Jest H( m,Lr ]a- 
ko dyrektor teatru tego wldsnle ty- 
pu, jakl prowadzl Jlk umle on dzla- 
l,\c melanchoha me przeslodzonq, sa 
tyr1\ nle grYZ1\C& Jak z1y pies, ale 
mteresu]&c& 1 zabawn&, prawd&, kto- 
r1\ wszysey odczuwaJll, ehol: nleUcz- 
nl J
 rozumleJ& Z JaJmz maestrIq, z 
Jakqz flnezJ& ze scenkl Hemara pa- 
daJ!:!' rzeczy kt6re rOZUlme n
lezycle 
zaledwle l:wierf wldownl, lecz z kt6- 
rych wszyscy sl
 CleSZ& 
DyrekcJa kabaretu Jest rzecz& bar- 
dzo skompUkowanl1 bo gra na bardzo 
wlelu Instrumentach Jednocze!;nle od 
splewu slowlka po ryk nosorozca 
Zwlaszcza ze w danym wypadku uzy- 
cle wyrazu ,dyrekcJa" Jest bez sen- 
su Hemar Jest me tylko dyrektorem 
swego teatru, lecz Jego c llkowltym 
tw6re1\ z tworzcmem talent6w aktor- 
SkICh wl1\czn e 
Zach\\ycaJmy sl
 Hcmarem Jest 
to jC'dna z nlel1cznyeh ezynnosel n,l 
emlglacjl ktorym mozemy oddawal: 
SIC' do woll hpz wyrz,1dz IDla szko1y 
KI Ijowl 


StanIslaw l\lacluewl. z. 


3 


SlKIEtKO 
I OKO 


"m"-Bt'L !:ipn.\\NO
CI" 
I KO
OP
ICKIEJ 
\V interesuJ&ceJ rozprawce 0 wler- 
szu KonopDIckieJ, ogloszoneJ w ez I 
pracy zblorowej p t Pozytywizm" 
nakladem OssoUneum, Marla Dluska 
przypomma swoJ& przedwoJenn!:!, roz- 
mow
 z prof Stefanem Kolaczkow- 
skim na temflt JeJ artykulu ,Elemen- 
ty splewnoscl w poezJI" Prof Ko- 
laczkowskl powledzlal "WzI&lem 
wczoraJ do r
kl tom KonopnlekleJ 
Czytalcm 1 zachodzUem w glow
 _ 
w czym u Ucha tam sledzl ten dlabcl 
spwwno
c1?" Autorka rozprawy 
przyznaJe ze 1 ona na pr6zno szu- 
kala odpowledzl na to pytanie ,Dla- 
bel splewno
cl Die ukrywa sl
 prze- 
eiez, przynaJmnleJ z pozoru, anI w 
stosunku poetki do sylablzmu, syla- 
botonlzmu 1 tonlzmu, anI w powodz1 
Jamb6w, ehorlJamb6w, trochej6w, 
anapestow I t P , am w budowle strof 
1 w UtanlJnych lancuchowych ezy re- 
frenowych powt6rzeDIach Nie ma go 
tam Gdzle
 przywarowal, zaszyl sl
 
w Jakl
 taJemny k&t, w jak1\
 kry- 
]owk
, Jemu tylko wlRdomq, I 
Iad 
po Dim zagm&1 To prawda Takl Jest 
los prac badawczych ze naJpl
knlej_ 
szy kwiat zamlenla sl
 w nich w bu- 
dow
 1 Uczb
 kom6rek, w prawa kr!:!,- 
zenia sOk6w, w reakcJe ehemlezne I 
w Ich matematyczne formuly I wszy- 
stko to Jest rzeczywistoocl1\ I Jest 
WledZ1\ 0 kwiC'ele, 1 tylko kw atu sa- 
mego w tym Die ma" Autorka roz- 
prawy stawla wysoko kunszt pisarski 
KonopnlekleJ, uwaza Jq za poetk
 0 
uchu nlezmwrnle wrazliwym podkre- 
sla \\ ,liOI Y muzyczne JC' j Wlersza "Z 
Instynktu z zamUowan, z ealeJ Isto- 
ty swoJego talentu Jest [Konopnlc- 
ka 1 sylabotonlstk& Kto ehce poznal: 
sylabotonlzm polskI, I to nle w fazle 
zacz&tkoweJ lub schylkoweJ, ale w 
pelDI rozkwltu, w cfllym Jego prze- 
pyehu, kto chce przezywal: go rytml- 
eznle - nlech sl
 rozczyta w Kono- 
pnlckleJ" 


PROZ:\1E \\ YSILKI 
SZELBI RG-ZAREMBIJ'liY 
° Ewie Szelburg-ZaremblDle chc1a- 
loby sl
 powledzlel: ze Jest ona byl1!, 
autork1\ wlasnych przedwoJennyeh 
powlescl, tak malo maJ& one wsp61- 
nego (zwlaszeza w sensle artystycz- 
nym) z obeenyml JeJ wyrobaml plsa- 
nynu na t zw Z,tm6W1erue spoleczne. 
Z Jedenastu gaw
d dla mlodz1ezy, 
rgloszonych ob. cme p t "Spotkama", 
wylanla sl
 Jedena1ic1e bUZniaczych 
wersJI zyc10rysu autorkl kt6ra jako 
nad wlek rozwlnl
te 1 Z&dne wledzy 
dziecl
, z r&k matkl-szwaczkl 1 oJca, 
,przywyklego do flzyezneJ pracy", 
otrzymuJe wybrane utwory z htera- 
tury polskleJ 1 
wlatoweJ 1 na tIe 
wspolllmen 0 Ich OOczytaniu snuJe 
rozwazania zadzlwlaJ&CO zgodne z 
zalecenlaml Rozszerzonego Plenum 
Zwl&zku Llterat6w Polskleh, p
wl
- 
conego hterclturze dla mlodzwzy 
Wspomnlemu lektury ,PoploI6w" 
zwl&zane sq z odwledzlnami Bodzan- 
tyna, n Id kt6rym "unosl Sl
 blaly go- 
la b' , gdyz mlasteczko obchodzl 
DZlen PokoJu pod haslem Do hez- 
klasowego szcz

Uwego spoleczenst- 
W2 przez walk
 klas" Gaw
d
 0 
Or2'eszkoweJ urozmaica opls odslo- 
nl
cla sztandaru pracownlk6w drogo- 
wych 1 maJa i cytaty ze statutu Rol- 
nlczego Zespolu Sp6ldzlelczego, DIe- 
zr
ezme powi&zane ze wspomnIenla- 
ml z lektury Dwu blegun6w" Wlersz 
Norw1da ,Do obywatela Johna 
Browna" wygrywa autorka w duehu 
rezymowcJ propagandy antyamery- 
kanskleJ Rozwazanla 0 "N
dznl- 
kach" S1\ pretekstem do ataku na 
FrancJ
 wsp6lczesn& 1 t d I t d 
Dla sprostama zalecemom Plenum 
Szelburg Zarembma czyru mozolne 
wysilki, by ukazal: "bankructwo sta- 
reJ moralnosci i narodzlny noweJ" 
oraz "wilezlj, mor,tlnoal: kapltalIzmu", 
"uodpornll: mlodzlez na wplyw wrog t 
klasowego uczuUl: na Jego dZlalanle 
nauczye IOzpoznawal: wroga mobili- 
zowal: nlenawlM mlodzlezy przcelw 
wszclklm wrogom socJaUzmu" (cyta- 
ty z referatu Grzegorza Lasoty n,l 
Plenum) Czy stosowanlem sit: do 
tych zalecen zarobl soble Szelburg- 
Zaremblna na poehwaly nast
pnego 
Plenum? Chybfl n'e W referaell' 
Wandy GroclzlenskleJ 1 Sewcryna 
Pollaka ° now& Uteratur
 dl,l dzle- 
el' (Tvv6rczool:", nr 8 z r 1951) 
L.naJdujemy zdanlc godz&ce w pra- 
cowite wyczyny autorkl "Spotkan' 
Brzml ono ,Nasza proza c erpl na 
rozgadanle, zamlast Ideolog11 mamy 
slogany, zamlast Uteratury - publ'- 
cystyk
" A nadto Jakze grozne w 
tym wypadku ostIzf'zenle ,NISkl po 
"10m artystyczny Jcst bl
dem poll 
tycznym" 


"PII-c'(:IOI'...NSOU KA" 
Boh Iterka powle
eI p Janlny Ko- 
Ipndo p t Szukaj&c drogl" (Warsza- 
\Va "Pax", 1952), pr,lcownlczka , Ser- 
wlsu FotograflCznego' w W trSZaWle, 
odwledza ok r 1916 w czas1e :iiuz- 
bowego pobvtu w Londynle, przYJa- 
cl6lk
 7. kacetu mleszkaJacq w Hamp- 
ton ,W pl
knym parku - plsze p 
Kolcndo - stala sUczna wma, mlm- 
ster byl uroczy ]C'g"O zon t r6wnlez 
W clszy 1 spokoJu odpoczyw.mo przez 
p6ltora dnla od poUtykl przyeln"J
c 
trawn1kl Srebrna zastawa, na stole 
SWlece, pod stolem koty W nlc- 
dzlc1
 wleczorem przYJeehal gen WI- 
l'inlowskl, szef sztabu Andersa W 
l{rysztalach wlfdly oct dymu p
kl mi- 
mozy Wmcslono eocktaUe Lcn
 
]UZ wledzmla, ze nle nalezy mylil: 
Manhattanu z Martinlm" Tyle 0 pol- 
skim Londynle W ezasle przeJwy]az- 
dowego kryzysu nerwowego Lena 
mlota sl
 w taks6wce po Londvme 
Wysiada wreszcle przed protestanck" 
katedra sw Pawla "w mroku ukl
k- 
la bhsko konfe"]onalu, Jakby h('z&e 
na to, z" Jakl
 magnes przyc1
rrflj&- 
cy nle pozwoU JeJ uciee" 
" Jestem cudzoZlemk:}, Jlrosz
 
m6wll: powoU - zwr6cil
 SIC do DIe- 
wldocznego w mroku spowiednlka" 
Nast
pnego dnla, ,kupUa bUet na 
jutrzeJszy samolot [do Warszawyl, 
pozegnala Sl
 w ambasadzle I teraz. 
s'edz&c w barze mlecznym, spogl&- 
dal[' na budk
 telefonlezn& Znalazl,t 
w portmonetce pl
c1opens6wk
" 
Z przytoczonych wYJ&tk6w wymka 
Jasno ze autorka wykazala duzo 00- 
wagl, wybler,IJ&e Londyn na micJs('c 
al,ql klIJ,u rozd7.l,low powleSpl 


Szperacz.
>>>
4 


WIADOMOSCI 


Fakt, Ze "Wiadomosci" przetrwaly najwifkszy kr) zys finansowy od czasu swego istnienia, 
mam:)' do zawdzi
czenia w
 Iq,cznie z!"czliwosci i ofiarnosci naszych Czytelnikow. 
Dzis odwolujem!T si
 t)Tlko do Ich zyczliwoSci i 
on}',() prosimy 0 oplacenie naleznosci za 
prenumera
 za kwartal IV b:r. lI!0zliwie jak najprfi(lzej; w te!1 spos6b .d
pom
p;
 nal!' d
 wy- 
uiq,zania si
 z nasz! ch zobowlq,zan i zaoszcz
dzq, nam rozsylama upommen, ktore poClq,gaJq, za 
sobq, dodatkowe koszty i wiele niepotrzebnej pracy. 


S 


I 


L 


Z"
RO'ISKI I (ZESI 
W ZWlqzku z medawnq dyskusjq 
na lamach "Wladomoscl" na temat 
stosunku Polski do CzechoslowacJl, 
godzl Sl
 przypommec co plsal w teJ 
sprawle Stefan 
eromskl w artykule 
"Nwch zYJe zwmm Splska!", ogloszo- 
nym w "Paml
tmku Towarzystwa 
Tatrzansklego" za l,lta 1919-1920 
"Teraz nareSZCle, gdy po wlelkleJ 
\\ojme, moc tyranow, ktorzy ml
dzy 
sieble Polsk
 rozszarpah byh, na 
mmzg
 porazona zostala, gdy me 
ostal Sl
 am Jeden cesarz - mosklew- 
Ski, memleckl, austrlackl - a ma- 
dzmrska samowola odpadta od na- 
szych strzehstych gor, z wysokwJ 
Lommcy I Garlucha az po Koszyce 
strqcona, na zleml SplskleJ pOJawII 
Sl
 nowy naJezdica. 
"To Czech! "Brat" Czech! Ze zlo- 
tej Pragl, z Zleml dalekle] wyclqgnql 
ramw az za naszego Popradu wody, 
po Nowy Targ, po DunaJec. Na mWJ- 
scu Madzmra staJe Czech, Slowmnm, 
I na teJ sameJ co Madzmr prawneJ 
zasadzle chce polsklm wSlom Splsza 
narzuclC
 sWOJq obcq mow
, sWOJq tu 
postawlc szkol
 I swoJe prawo nmzu- 
ClC:. "Brat" Czech oglasza Sl
 ]ako 
spadkobwrca austrmcko-w
glersklego 
tylulu do wladama polsk q Zlemlq na 
SpISZU. 
"Gdy ludy sWIRta ku zakonczemu 
przemocy narodu nad narodem wzdy- 
chaJq. . nalod czeskl - ledwlc z me- 
woh glow
 podiwlgnql - chce na za- 
sadZle przemocy, gwaltu, slly przed 
pla\\em, naJazdu, rzqdzlc lud,lml, 
ktore Jego wladzy me chcq I me uzna- 
Jq. Zapowmda on nam, narodowl 1;1- 
skwmu, clcml
zonemu od tylu czasow, 
ze po mewoh memleckwJ, mosklew- 
skleJ, austnackleJ, nastame dla nas 
na slqsku, na Orawle, na SplSZU me- 
wola czesko-slowacka - zapowmda 
on nam ze zagarme, Jako swoJq, czy- 
sto polsk q zleml
 Slqska, Ora,,;y I 
SpIsza. Nle poprzestaJc na grozble, 
lecz wysyla na SplSZ Sll
 wOJskowq 
I gotow Jest przelewac naSZq }rew, 
byle t
 zleml
 przemOCq ogarnqc. 
Ze strony polskleJ me ma wzgl
- 
de;;" Czechow am jedneJ wmy. Ra- 
chunek nasz Jest bez omylkl I skazy. 
Polskll me wyelqgn
la r
kl am po 
jedno czeskle oSledle, po Jednq czes- 
k q szkol
, po Jednq czesk q dusz
 
"ZapommehSmY temu narodowl ze 
gdy "GahcJa" J
czala pod naJsroz- 
szym austrlacklm uCIskwm, 0!1,1 to, 
"bracm" Czesl, zalewah t
 cz
sc na- 
szeJ oJczyzny holotl! urz
dmczq 
austnack q , sClgah naSZq mepodleg- 
losc, utaJonq W spiskach I zmowach. 
"Zapommehsmy temu narodowl ze 
gdy Polska porazona zostala drzew- 
cern opryczmkow mosklewsklego ea- 
ra, po powstamu w r. 1863, gdy po- 
biel powstaiicy. najlepsl synowle pol- 
scy, wlclklm pochodem szh w smegl 
Syblru a ml1cz q ca zlemm zalana byla 
krwlq I zastawlOna lasem szublemc, 
om wtedy, "bracm" Czesl, pOJechah 
na zJazd slowlllnski do carskleJ Mosk- 
wy". 
J ezeh Czesl - konczy 
eromskl 
gdy nasza sprawa z mozolem Sl
 
dzwiga z upadku", "podst
pme I 
zdradzlecko wyzywaJq nas na r
k
, 
to mech b
dq pewm ze tego juz 1m 
me zapommmy. NlC uSledz q CI na- 
Jezdicy am na sl q sku, am na Ora- 
wle am na SplSZU Moze medaleka 
jest chwlla ze CI dZledz?ce, nasladow- 
cy i uczmowle Madzmrow, los SWOlch 
mlstrzow podzlelq". 
Po raz drugI zabral glos 
eromskl 
- ze zrozummlych wzgl
dow lagod- 
mej - w artykule ogloszonym w pIl- 
zensklm "Czeskym Demku" z 1 ,
tycz- 
ma 1924 p.t. "Glos na zqdame (za- 
mlRst wywlRdu). . 
Wskazywal tu 
eromskl na "dawne 
i dlugle dZleje czesko-polsklego bra- 
terstwa" poczynaJqc od sw. WOJcle- 
cha, podnosii ze stary j
zYI: polski 
zawleral "dwa tysHlce wyrazow czes- 
klch" przypommal ze w dZledzmle 
gospo'darczeJ I spolecznej Polska 
 
koncu XIX w. byla "uczenmcq Czech , 
a rowme "znakomltym przykladem I 
wzorem" sWlCcIly JeJ Czechy w Z,l- 
kresle orgamzacJI oswmty powszech- 
neJ I mstytucJI spolecznych. 
"Zdawaloby sl
 tedy - eI&gme 

eromskl - ze te dwa narody po Cll- 
downym wskrzeszemu sweJ pohtycz- 
npJ egzysten
JI, ktore oczy I}asz,; WI- 
dzmly na koncu wlelkleJ wOJny swm- 
toweJ, podadz q 
oble wolne dlome I 
juz na wlekl pOJd q razem, l
ka w 
r
k
. 
Nlestety! Inaczej Sl
 stalo. Pol- 
Sk
, kt6ra wytrzymala 1 przezyla 
wszelkle obce zabory swych Zlem, tak 
mocne I mczlomne, Jak byly rosYJ- 
Ski, pruski I austnackl, I ktora ze 
wszystklch byla wyswobodzona, 
zYJe dws Jeszcze pod zaborem 
czesklm. Am jeden wolny Czech me 
podlega panowamu polsklCmu, am 
Jeden dom czeskl Die I!'zy w gram- 
cach Polski, A tymczasem sto tysI
cy 
Polakow znoslc musl panowame 
czeskle Zmlerzylem wlasnq stop:} do- 
Imy I sClCzkl na gorach otaczaJqcych 
Jaworzyn
, spoglqdalem wlasnyml 
oczyma na eal1\ t
 zleml
 I na JeJ 
POtokl, IMsmaml SWyml I slklawaml 
SpleSZqCe do Wisly, rozmawlIllem J
- 
zykwm SWOlm wlasnym, narzeczel}l 
pradawnym a wleczme mlodym, z go- 
ralaml I.torzy ze \\ Sl SZCZC! ze »01- 
skich 
a polnocy Tall p
dzq stada 
SWOje do tych gor - wlem plzeto ze 
mowl
 tu czyst q prawd
. Jaklez Sll 
tedy czeskle prawa przyrodzone, mo- 
raIne, narodowe, hlstoryczne do tych 
mWJsc? Bcz wqtplema, pohtycy, zwo- 
lenmcy wOJuj:j.cych stronmct
v I roz- 
;oD1 m
zowle stanu znaJd q swoJe dowo- 
dy I odpowledz q ml slowem s.zorst- 
klm I moze pogardll\\ ym. Ale Ja me 
do mch wolam, lecz do tych przYJa- 
ciol duszy mo]eJ, ktoryeh od mlo.dosci 
czclhsmy I mllowah w Polsce, Ja
 I 
braci naszych w duchu - do poetow, 
do mepraktycznych czclcleh prawdy, 
do SpI,lwledhwych I prd\\domownych 
dZlecl Bozych, z ducha sw. Wojcwcha 
wyszlych, ktorzy plSZq Jedyme dla 
pl
kna mgdy me umleraJqc:ego I wy- 
daj:} sWlIldC'ctwo prawdzle, gdZlCkol- 
wlek ona Jest. Czyz i om sqdz q ze 
lIaSI g6rale na polnocnym Tatr zbo- 
ezu na zawsze zostac majq poza gra- 
mcaml wyt
skmonpj, prawowltej oj- 
czyzny?" 


v 


A 


R 


E 


\ ICTOR HUGO 0 TAJNY('H 
PRO(,ESA{'H W ROSJI 
W r 1882 z powodu procesu poh- 
tycznego w RosJI, na kt6rym zapadl 
wyrok smlerct na 10 oskarzonych, PI- 
sze Hugo odezw
, w kt6reJ daJe pro- 
roczy obraz atmosfery taJnych pro- 
ces6w mosklewsklCh w czwartym 
dZlesl1\tku lat b w : 
"Po co? Po co ta nagonka? Po 
co te wt
Zlema? Zebrala sl
 grupa 
ludzl UznaU sleble za naJWYzszy s&d 
Kto byl obecny na Jego poslCdze- 
mach? Nlkt!. Czyz naprawd
 nlkt? 
Nlkt' . Kto Informowal 0 tych po- 
siedzemach? Nlkt' Gazet nle by- 
10' WI
e kto przemawml? Nle wla- 
domo. A adwokacl? I adwokat6w nle 
bylo' Jakl kodeks zastosowano do 
nich? :taden' Na Jakim prawle sl
 
oparto? Na wszystklch 1 na zad- 
nym ' I czym Sl
 to skoilczylo? 
DZlesl
clu oS1\dzonych na smlerl:" I" 


PANI GENLIS 0 BENIOWSKII\I 
Bemowskl, upamlctnlony w Ute 1'.1- 
turze polskleJ glowme dZI
kl Slowac- 
klCmu I Swroszewsklemu, pozostal po 
dZls dZJ('ll postacill sporn!} I zagadko- 
Wq: w kazdym razle me byl am Pola- 
klCm am hrabl q . 
Remo\\ skiego odbl qzowuje w sWOlch 
wspommemach mtehgentna I zloshwa 
pam de Genhs, ktora wydala dla me- 
go obmd Jako dla bohatera wslawlo- 
nego sWOJq mewolq u Rosjan I uClecz- 
k:j. z Syberll "Jest to maly, kulawy, 
bardzo brzydkl czlowleczC'k, ktory w 
nudny sposob opowmd,l mezwykle 
przygody". Zadowoleme Remo\\ skiego 
z sleble samego Wyd,llo Sl
 pam dp 
Genhs od razu pode,rzam', a meto 
dyczny s»osob opowladama wskazywal 
ze opowlada to sarno po raz tYSlqCZ- 
ny. Pam de Genhs wyznaJe ze pozwo- 
Irla soble na me uWlerzeme am Jed- 
nemu s'owu teJ dlugle] hlstorll. 


INDEKS, TO LATWOA
 
Zaopatrzeme kazdeJ kSlllzki hlsto- 
ryczneJ w mdeks powmno nalezec do 
elementarnych ObOWlqzkow wydawcy, 
podobnJ(' elementarnych Jak zaopa- 
trzeme JCJ w k,lrt
 tytulow:} I zrobw- 
me porzqdm'j korekty. Br,lk mdeksu 
w anglclskleJ kSlqzce hlstorycznel 
Jest rowme rzadkl jak mdeks w pol- 
skleJ kSlqzce hlstoryczneJ. NlC zawsze 
tak bylo: np. slynne OSlemndstowlecz- 
ne silva rerum Kazlmlerza NleSlOlo\\- 
skiego p.t. "Otm domestIca" (1745) 
maJq indeks osobowy I rzeczowy, kt6- 
ry nosl w dodatku przeshczny tytul: 
Latwosc I wllldomosc wszystklch 
;zeczy, w tej xI
dze zawleraj:j.cych 
Sl
". 


KSI

KI CIEKA WI
 
, Piece de resistance" wspommen 
ks.' F"hkBIl JUBBupowa "Avant l'exll 
1887-19]9" (Paryz 1952) stanowl 
OplS zamoldowam,l Rasputma przez 
ks. Jussupowa OldZ PunszklCwICZ,1 
pod komec r. 1916. Szczegolaml teJ po- 
nurej rozprawy (Jak wmdomo, Raspu- 
tma me Imaly Sl
 am kule rewolwe- 
rowe am truclzna) podzlehl Sl
 JUZ 
ks. Jussupow w r 1927 w kSlllzce 
"Komec Rasputma". Obecme wydane 
wspommema przynoszll wiele m
te- 
rmlu anegdotycznego.. Autor, 
tory 
odznaczal Sl
 duzq choCIaz r
czeJ me- 
m
skq urod q , udal Sl
 klCdys w przp- 
bramu koblecym na bal maskowy w 
operze parysklei. OSlqgnql mezwyk!y 
sukces, pomewaz obecny na balu krol 


R 


U 


M 


NOTA TKI 


SPLOWIALY PIOROPUSZ 
I WIECZNA SZ
IINKA 
"NlCmal w el&gu ktlku godzln sta- 
n1\1 na szczytaeh 0 kt6ryeh zdawalo 
sl
, ze zaden z plSarzy francuskleh 
nle m6glby zamarzyl:" - powledzml 
minister oswlaty Mane w przem6wle- 
mu na uroczystosci odslonl
em po- 
plersl,L Rostanda w PlreneJsklCJ wlo- 
sce Cambo - staleJ sledzlble plsarza 
az do Jego smlCrcl. Edmond Ros- 
tand (1868-1918) 1 dZleJe Jego slawy 
S1\ JUz dZls elenlem legendy, na pro- 
gu stulecta wltano go nlemal Jako 
nowego CorneUle'a, Szeksplra I VIC- 
tora Hugo Jednoczesnle Taklm byl 
w oczach przeJ
tych 1 wzruszonych 
Uum6w Cz
M krytykl I wI
kszoSl: 
plsarzy surowo oeemala bhchtr Jego 
bohatersklego Uryzmu, falszywe kleJ- 
noty grandtlokwentneJ poezJI Wl- 
dZI.lla w mej ckhwy werbahzm, ga- 
lop sl6w, tamoSl: efekt6w - sztucz- 
ne ognle 1 sztuczne kWlaty Kwlaty 
teJ tw6rczosct na pewno byly sztucz- 
ne 1 mooe dlatego wlaSme me wl
dn& 
Rostand pOJawII Sl
 w epoce, gdy 
Zola zdqzyl JUz wszystk1ch znudzle 
swym brutalnym naturallzmem Zro- 
zumlal, ze Jego epoka Jest epokl:j, tea- 
tru - gry uczul:, wyobraznl I zycla. 
Dostarczal publlcznosci tych potrze- 
bnych jCJ podnlet, kt6rych od daw- 
na wyczeklwala od tw6rczoSel. JesU 
nle z,lpalal zaru w sercach, rozswlet- 
lal oczy blasklCm romantyzmu Po 
plesnl mllosneJ, kt6r1\ w r. 1898 byl 
"Cyrano de Bergerac", w dwa lata 
p6znleJ przyszla koleJ na "Orl'!tko", 
plCSii. wOJny 1 narodu Byl to praw- 
dZlwy teatr w duchu tradycYJnych 
szablon6w' rOJ&cy Sl
 od korowodu 
po!tact, barwnych kostlum6w, ozd6b 
1 przepyehu - teatr dost
pny dla 
wszystklch Inne sztukl Rostanda nl- 
gdy me mlaly JUz taklego powodze- 
ma, dlugo zapowladany 1 wreszcle 
wystawlOny w r 1910 "Chanteeler" 
byl zawodem dla wlelblclell Rostanda 
St,ll Sl
 zawodem I dla poety. Ze sce- 
ny moze po rdZ plerwszy w JC'go sztu- 
kach z,lbrzmmly nut q Plawdy I nw- 
1,1I1Cho11l s'owa Chantecler,l. "Am 
slowik WlCczorny, am kur 0 sWlcle me 
Z,lwsze tak zasplew,l jak zamarzyl 
skrycte". PubllcznoSl: me mlala za 
zle poecle doznanego zawodu - po- 
zostala wlerna SWOlm 1 Jego boha- 
terom. DZls jeszcze tlumy zapelnla- 
Jq teatry na przedstawlemach "Cy- 
rana" 1 "Orl&tka", kt6rzy mog& Sl
 
wygral: w brawurowych rolach I 
wszystko Jest Jak trzeba, pod warlln- 
klem ze me szuka sl
 w Rostandzle 
poezJI I wlclkoscl 1 me tmktuJe Jego 
hrycznych mclodram,ltow J,lk arcy- 
dzela. 


* 


W stllliccie urodzin Bourg-eta. Tru- 
dno 0 drugl przyklad plsarza, kt6re- 
go dZlelo stalo sl
 w kr6tklm sto- 
sunkowo ezasle zupelme obce I dale- 
kle. Nlezllczone powiesci Bourgeta 
S& dzls nleczytelne, I me znalazlby 
si
 wydawca kt6ry by pomyslal 0 wy- 
danlu leh na nowo. Benoit uwaza, ze 
jest sl
 nlesprawledUwym wobec 
Bourgeta, bo me tylko zapomnlano 0 
Jego powlesclaeh, kt6re byly wytwo- 
rem rzetelnego rzemlosla, ale I 0 rze- 
telnych Jego zaslugaeh on plerwszy 
mlal odwag
 uznal: w Balzaku ml- 
strza powlesct wsp6lezesneJ, gdy 
przedtem traktowano go Jako autora 
latwyeh I popularnyeh romans6w nle 
nalez&eych do prawdzlweJ Uteratury; 
Bourget, Jeden z plerwszych, prze- 
mkhwle zwr6cU uwag
 na Stendhala, 
czcIl I slawU tak soble przectez ob- 
eego I daleklCgo Baudelmre'a Gerard 
Bauer uwaza zapomnlenle, kt6re ota- 


Rcilakeja ,,\Vlailomoscl" udzlela od 
powledzl W rubryce "Koresponden- 
eja". Na odpowledzl Ilstowne nalety 
nadsyla
 znaczkl poeztowe. 


JAK 


"Observel" z 31 sierpnia b.r. twier- 
dZI ze rzqd polski ulatwIa obecme 
emlgracJ
 
ydom. Ale kazdy emi- 
grant ma pra\
o wrOclc przed uply- 
wem roku. 


* 


"Iron and Steel" w numerze wrze- 
smowym donosi ze w pobllzu 
Krakowa ma POWSt,lC no\
a wlelka 
huta stalowa j budowa potrwa okolo 
dZlesl
cl u lat. 


* 
"Glasgow Herald" z 3 wrzesnia b.r. 
dowodzl ze Polska przeobraza Sl
 
stopmowo w rosYJskl arsenal wOJen- 
ny. W swmouJ scm post
puJe naprzod 
budowa lodzl podwodnych pod kle- 
rowmctwem RosJan, w Kolobrzegu 
cala wytworczosc rozszerzoneJ fabry- 
kl amumcJI IdZlC do ROSJI, w LIgmcy 
dawne memleckIC zaklady wo)enne 
pracuJ1l przewaznie dla ROSJI, w 
Gdansku odlozono budow
 5 statkow 
dla Polski daJqc plCrwszenstwo budo- 
WlC 20 statkow dla RosJI. 0 tym sa- 
mym mowl dl'pesza Thomasa Harnsa 
ze Stockholmu w "Westeln Mall" 
(Cardiff) z tegoz dma. 
* 


Edynbmskl "Scotsman" z 3 wrzes- 
ma b r. pOSWI
C,1 specJRlny artykul 
kampanu przedwyborczeJ w Polsce. 
Nat
zeme kampami Uumaczy Sl
 oba- 
Wq ze wlClu wyborcow moze wstrzy- 
mac Sl
 od glosowanra. 
* 


Ed\\ ,lrd VII, ktory dluzszy czas me 
spuszczal lornetkl z pl
kneJ damy, 
polecil Sl
 dowledzlCC Jak brzmi JeJ 
nazwisko. Rowme mezwykle wyglqda 
strona pohtyczna wspommen: znane- 
go przywodc
 pawzlernlkowcow Gu- 
ezkowa ks Jussupow uwaza za ka- 
deta. M1Imkow I Rodlcze\\ plzeWld- 
caJq Sl
 w groble! Co Sl
 tyczy plZe- 
cemonego znaczema pohtycznego 
IIkwldacJI Rasputma, jUZ w styczmu 
1917 Plsala mtehgentna obserwator- 
ka, Zinalda Hlpplus-MlerezkowskaJa. 
"Nawet Sl
 me paml
ta 0 tym zalos- 
nym palacowym zaboJstwIC )llJ,lllego 
Gnszkl. Bylo - me bylo, to wazne 
dla Purlszklewlcza. To me to". 
. 


F. F. E Yeo-Thomas, W,lhjczyk 
wychowany we Francjl, byl przed 
wo,na dyrektorem finny Molyneux w 
P,lryzu. \V czasle wOJny blal czynny 
UdZl,l1 we fl,lDcusklm ruchu podzIem- 
nym. Aresztowany przez Gestapo w 
r. 1944, zostal poddany wymyslnym 
torturom a potC'm \\ YSI,IllY do obozow 
koncentldcYjnych w Buchenw,lld, 
Glema I Rehmsdorf. Cudem umknqw- 
szy smlerCI, ucwkl podczas transpol- 
towama wI
imow z Rehmsdorf. 
DZleJe Yeo-Thomasa, 0 ktorym slyn- 
ny pulkowmk Passy wyrazIl Sl
 ze 
mkt z BrytYJczykow me uczyml WI
- 
ceJ dla francuskwgo ruchu podzlem- 
nego, skleshl w przejmuJqceJ kSlqZ- 
ce p.t. "The White Rabbit" (Londyn 
1932) Bruce Marshall, przC'JmuJqceJ 
tym bardzleJ ze spoko,n,l, obwktywna 
nanacJa zapI,lWlOna Jesl humorem I 
Irom
 Ten plCrwmstek llomczny 
kulmmuJe w scenIC ostatme, kledy 
Yeo-Thomas znaJduJe Sl
 znowu na 
stanowisku w flnnIe Molyneux I kle- 
dy styka Sl
 na nowo z dawnll bez- 
myiilnq khentelq, po ktore) okl utna 
wOJna splyn
la bez siadu I ktora 
tkwi dalp] w egolzmle, glupocle I ma- 
razmw. Khentka baJdurzy, ale "Yeo- 
Thomas me odpowledzml. Byc moze, 
me sluchal. Bye moze, myslal 0 Bros- 
soleUe I 0 Hubble'u I 0 Kane'le I 0 
mnych dZlclnych ludzmch, ktorzy 
um,lrh tylko po to by arystokl,lCJ,1 
(noblhty) odzyla na J10WO (come 
b,ICk mto the world)". Polakow za- 
mteresuje ze Yeo-Thomas walczyl w 
szeregach a1'111U polskwj w latach 
1919-1920, ze aresztowany przez bol- 
szewlkow w zytomwrzu zostal skaza- 
ny n,l smlCrc I uClekl memal w ostat- 
meJ chwlh plzed rozstrzelamem, oraz 
ze przez dluzszy ezas pelml funkcJe 
oflcera wywIadowczego przy 308-m 
dYWlzJome polsklm 
* 


Dr Hayes, ktory pracuje w naj- 
wI
kszeJ amerykanskleJ stacJI d9s- 
wmdczalneJ do badama szympansow, 
Jak wmdomo, naJmtehgentmeJszeJ od- 
mlllny malp, dokonal clekawego ekspe- 
rymentu: wZlql do swble do domu 
szympanslc
 1 wychowal J1\ od memo- 
wl
cm selsle tak Jak wychowuJe Sl
 
dzlecko Vlky dostawala nawet podar- 
kl na gwlazdk
 Do dw6ch lat Vlky 
robUa post
py wl
ksze mz normalne 
dZlecko, w trzeclm roku zac
la "od- 
padac". NaJgorzeJ rzecz prosta, bylo 
z mowq: Vlky nauczyla Sl
 tylko 
dwoch slow "mama" I "cup" na ozna- 
czeme Jedzema. 
ona dr. Hayesa, 
Cathy Hayes, oplsala plerwsze trzy 
lata ZYCIa Vlky w pelneJ sentymentu 
I humoru kSlqzce "The Ape m Our 
House" (Londyn 1952). 


NAS 


WIDZ4 


na ktorym czlonkowle zWlqzkow za- 
wodowych dZlehh Sl
 SWOlml wraze- 
mami z medawneJ podr6Zy do Polski. 
Pam DIana Purcell oswmdczyla m lD. 
ze robotnik ezy mtelektuahsta polskI 
mewlele Sl
 rozm od angIelsklCgo, z 
t:j. rozmcq ze zna dobrze cel, do kto- 
rego zmlerza, podczas gdy 0 wu
kszos- 
CI :Blytnczykow me d,l Sl
 tcgo po- 
\\ledzlCc. 
. 
Cathohc Herald" z 12 WIZeS11l,1 
b.:: stwleldza ze po laz plerwszy w 
dZleJach Polski me b
dzle opoZYCJI 
przy wyborach do seJmu. Nowy Sl'Jm 
zblerze Sl
 w koncu hstopad,l Z,lr,lZ 
po kongresie bolszewlcklm w Mosk- 
\\lC by wykonywac zlecema Kremla. 
* 
"Commercml Motor" z 12 wrzl'sma 
b.r. streszcza wrazenm klelOwcy 
lIolleybusowego, ktolY medawno od 
wledzll Polsk
 DowledzIaI Sl
 on m.lD. 
ze w r. 1955 Warszawa, ktora w 84% 
zostala zmszczona przez NlCmcow, 
b
dzlC posmdala koleJ podzwmnq, 550 
tramwal, 300 autobusow I 150 trolley- 
busow, t.zn prawle tyle 1Ie - w pro- 
POICJI do 1Iosci ludnoSci - posmda 
Londyn. OrgamzacJa ZWlllzkow za- 
wodowych oparta Jest na wzorach 
sOWIPCkICh. 


* 


TaJemniczy numer 10549915 pole 
mlzuJe w "Gloucestershlre Echo" 
(Cheltenham) z 16 wrzesma b r. z 
p. F. Clechowsklm (pOl'. "Wmdomos- 
CI", nr 340), dowodzqc ze wprawdzlC 
p. Smith wldzml z Polski tylko tyle 
lIe mu pokazano, ale p. Cwchowskl od 
osmm lat w ogole Polski me oglqdal. 
Odwazny numer 10549915 radzl p. 
Clechowsklemu udame si
 do Polski 
* w celu jawneJ albo taJnej walk! 0 
Glasgo\\ mllskle "Evenl1lg News" z wolnosc Polski, pouczaJqC Ze Fran- 
!) w) zesma b.r. pisz q ze wladcy spoza CUZI czy Czesl me uClekali ze swego 
z....azneJ kurtyny maJq wldac zaufa- kraJu, ale m
zme stawlah czolo oku- 
nit' (10 brytYJsklch dokow, skoro w pantom, I radz
c brac z nich przy- 
oslatlllch czasach dwa statkl polskle, klad. (Jak wIadomo, tchorzhwl Po- 
"General Bern" I "Warszawa", pod- lacy, w przeclwwnstww do Petama 
daly Sl
 przeglqdowl I reperacjom w I Hachy, kolaborowah z Nlemc,lml, a 
Gl
sgo,",. "Warszawa" Jest brzydkle- 0 takleJ bagatelce, jak powslame 
g'J kapltahstycznego pochodzema, - warszawskle, nawet mowlc me war- 
cUlgme "Evemng News", - byla to). Jednq rzecz tylko uczclwy numer 
zbudowana na Florydzle w r. 1940 I 10549915 przyznaje p. Clechowskle- 
nosIla kole]no nazwy: "Sea Witch", mu: sWletn:j. anglclszczyzn
, I dodaJe 
"Bastassen" I "Axel Salen", ze co za szkoda IZ reszta Polakow 
* chocby przez wdzl
cznosc za udzlele- 
"Jewish Chromcle" z 5 wrzesma me 1m goscmy me nauczyla si
 mo- 
b r. podaje ze po dwuletnle] przerwlC WIC po angielsku. Po pl
cm latach po- 
24 
ydow emlgrantow przybylo z bytu mektorzy wymawIajq zaledwlp 
Polski do Palestyny. TWlCrdz q om ze kilka slow a Sq tacy co hczl} na to Ze 
40 000-55.000 
yd6w zarejestrowalo Anghcy naucz!} si
 po polsku. 
si
 na wYJazd z Polski * 
* "Times" wypowlPdzl.ll pogl:}d ZI' 
"D'llly \VOI kel" z r. WI zl'snia b r. gen. F.:Is('nhowf'1 w swoki kamp.lllll 
70d \j.. SpI:IW
 z ZI br.m!a w Londyme, jlrzedwyborczf'j plzestal mowlc 0 


Blrmmghamska "Evemng Des- 
patch" z 4 wrzesmR b r Jest zdama ze 
Polacy w MIdland pracuJq ze zdwoj)- 
nq energw I oszcz
dzaJI! na jedzema 
ale kupuJq domy, maJq bOWI":11 lio- 
sye sublol.atorstwa I zycm po hoste- 
lach. 


,,\\ yzwolenm" n,lrodow Z,l zelazna 
kurtynq, pomewaz Polacy amelykan- 
scy przestraszyh Sl
 teJ zapowledzl. 
A. Bregman w hSClC do redakc]l 
"Tlmes"a (numer z 16 wrzesma b.r.) 
udowadma ZP wlasme haslo ,,\
yzwo- 
Ipma" stanowl pOdStdW
 wSZystklCh 
dzmlan pohtycznych Polakow amery- 
kansklch. 


* 
"Mancheslel Gu,lrdwn" W numerze 
z 17 wrzesma b.r wYPowl,lda prze- 
koname ze wartosc armu polsklej ob- 
mzyla Sl
 od czasow czystek dokona- 
nych plzez RokossowsklCgO. 
* 


"Insh Indep
ndent" z 18 wlzesma 
b r drukuJe reportaz Johna Younga 
o Polakach w WIClkleJ Brytanu, oz- 
doblOny podoblzn'lml gen. Andersa I 
gcn. Bor,l. Reportaz ten, w meco 
zmlcmoneJ fonme, ukdzal Sl
 po- 
przed11l0 w "Covenl1 y E\ emng Tcle- 
gr,lph" (pOl. "Wmdomoscl, nr 340). 
* 
"Tablet", OplSU IqC zlazd katohckl 
w Nwmczech, podmosl ze zjawlh Sl
 
na mm przedstawlclele takICh mmst, 
J,lk "Bromberg, Graudenz, Manen- 
hurg, Posen, Schneldemuhl" w sWOlch 
slropLCh narodowych, B KosclCsza- 
Strzegoma w lIsele do redakeJI (nu- 
mer z 2U wrzesnw b r.) zwraca UW,I- 
rr
 na meporozumll'me a "Tablet" 
loj,l1me SWOla pomvlk
 plOstuJe. 
* 
"Sund,IY Expless" z 21 Wlzesnl,l 
b r ubolp\H\ ze specjahScI od sarno 
lotow odrzutowych opuszczaJq Wwl- 
k q Brytam
, zn
cem wI
kszyml pI \- 
Cdml w Stanach Z]ednoczonych I do- 
mlDmch. Na pwrwszym mleJscu 
"Sunday Express" wymlema sWlCt- 
nego "asa polsklego" Janusza 
llla- 
kowsklego 
* 
"Sunday Times" w numelZe z 21 
wrzesma b r. przymosl plerWSZq 
cz
sc artykulu blOgmflCznego Cynla 
Connolly 0 Macleame I Burgessw, 
dwoch wysoklch urz
dmkach Foreign 
OfflCe'u, ktorzy zmkn
h w taJemm- 
czy sposob Artykul nosl tytul jakby 
zaczerpm
ty z opowladan Con,lll 
noyle'a 0 Sherlocku HolmeslC "Th p 
MIssmg Diplomats". Jak Sl
 okazule, 
specjalnosclq Burgessa w czasle wOJ- 
ny bylo tIzebwme w Polakach, 6
1- 
czonych w Wlelklej Brytanu w sztuce 
s,lbotazu, kompleksu antyrosYJsklego 
(anti-RussIan bIas). 
Czyz me lepwj by bylo gdyby m
dr- 
cy z Foreign Office'u powlel zyh Po- 
1.1kom wytrzebleme w p Burgpssle 
kOnlpleksu prolosYjskipgo (pro-Rus- 
sian bms)? Ohylohy !II\: hf'z przyklos- 
CI I sk1'nd.\lu. 


FRANCUSKIE 


eza Bourgeta, za stale I zwykle ZJ8- 
wisko w lIteraturze podobme Ana- 
tole France, nlcgdys u szczytu, stra- 
cil dZlS wszelkl wplyw i znaczemej 
Glde, a nawet Sartre nie umknl:j, po- 
dobnego losu za lat dwadzlescla 
Montherlant przyznaJe, zc sam nlgdy 
nle czytal I nle zamlCrza ezytal: 
Bourgeta, ale odsunl
cle Sl
 od tego 
plsarza przypisuJe wzgl
dom pollty- 
eznym. Bourget, podobnle Jak mlstrz 
Montherlanta, Barres, byl ezlowleklem 
prawlcy, a to JUz wystarezy zeby 
wsp6lczesm pisarze skazall go na za- 
glad
 Jak dodaJe Montherlant, fakt, 
ze Bourget plsal zle I nleehluJme, 
m6glby mu tylko z]ednal: wsp6lcze- 
sne pokolenle 
Czary Innym razem. NaJnowsza 
ksl&zka ceUne'a p t "Feerw pour une 
autre fols" powstala z ducha zemsty. 
Nle Jest Obron& podJ
t& przez plsa- 
rza wobee stawlanych mu zarzut6w 
z okresu wsp61pracy Jego z Nlemca- 
mI, ale natarelem CelIne oplsuJe Ja- 
ka nlenawlSl: otaczala go po wyzwo- 
lenlu, ucteczk
 SW& do Dann, pobyt 
w wl
zlemu dunsklm, gdzle oczeklwal 
na wydame, cI
zk& chorob
, na kt6r& 
tam zapadl Wybucha wlclklm szy- 
derczym smlechem, rozprawlaJ&e Sl
 
ze swyml oskarzyclelaml, ale ten 
smlech brzml sztueznle 1 mczcgo n e 
usprawledUwm Tak, - wola, - 
oczywlscte, Jestem WlDlen, sprzeda- 
lem FrancJ
, wlez
 Elffla, IInl
 Ma- 
glnota, wszystkle ambasady Bardzo 
to efektownle brzml, ale mewlele wy- 
Jasma W kSI&zce mlesza z blotem 
Maurlaca, Claudela, Sartre'a; pienl 
Sl
 1 mlota, ale ten wysclg obclg Jest 
drazm&co monotonny - daleko mu 
do dawnego cellDe'a. 
Sezon teatralny \V par) zu. WIele 
obleeu]&cych zapowledzl, rozpoczyna- 
J&e od wlelkleg-o repertuaru a kOI1- 
czae na komedU bulwaroweJ Kome- 
dla Francuska przygotowuJe ..Romea 
i Juli
", "Don Juana" Mohel,l", 
..Zakladnlka" Claudela z Jean Marais 
t "Szkol
 oJc6w" Anoullh,l Drugl 
teatr wlelkleg-o repertuaru, Theatre 
National Populalre, zapowl,Hla 
"smlerl: D,mtona" Buchnera, oraz 
"WoJn
 I pok6J" TolstoJa w adapta- 
cd Adamowa Comedic des Champs 
Elysees WznOWI "Slegfrleda", Jedna z 
na]lepszych sztuk Glraudoux, a MI- 
ehodlere - "Hymen" Bourdeta (z 
Yvonne Prlntemps 1 Fresnay) W Co- 
medle-Caumartm znakomtta mloda 
aktorka Daniele Delorme obe]mle po- 
plsowl:j, megdys rol
 LudmIly PltO- 
Jew w "Norze" Ibsena. W teatrze Ba- 
bylone grane b
d& dwle sztukl 
Strlndberga ("Pann,l Julia" I "Spa- 
lony dom") Grand Guignol przygo- 
towuJe program dla Intelektuallst6w' 
smlalq sztuk
 Ghedelrode'a, tak 
smla!
 ze me odwazyl sl
 JeJ wysta- 
WIl: Barrault, oraz Jednoakt6wkc (po- 
WRZn&') Rousslna z muzyk& Aunca 
Marguerite Jnmols rozpocz
la pr6hy 
w teatrze Montparn8sse z tragedU 
antyczneJ plsarza amerykaiisklego 
Roblnsona Jeffersa "Medea". Hu- 
mour wystawl dWle sztukl WlerSZPffi 
Lorkl Reszta zapowledzl, to Stall do- 
stawcy teatralnl w znakomltych ob- 
sadach, a wI
e "EvnngeUne" Bern- 
stelna (z Danlelle Darrleux), "Les 
eompagnons de marJolalne" Aeharda 
(z Arletty I Bernardem BlIer). nowa 
komedta Devala (z Elvire Popeseo), 
nowa komedla Roussma (z Sophie 
Desmarets), "Dama trefl" GabrIela 
Arout (z Madeleine Robinson). Ed- 
wige FeUlllere wroci tcj zlmy do 
odzledzlczoneJ po Sarze Bernhard 
..Damy Km11ellowe]" 
Eglpski profit l\Ioreno. Zmarla w 
r 1948 znakomita aktorka charakte- 
rystyczna Marguerite Moreno paml
- 
tna z swletneJ kreacJl w "La folle 
de ChaUlot" Glraudoux, za mlodych 
swych lat byla egerl1\ poct6w.- 
wspanlale m6wIla WlCrsze, przYJaznl- 
II Sl
 Z nl,! naJwybltnleJsl pisarze. 
Je] eglpskl profd olsmewal Mallar- 
mego, zakochal sl
 w nim do nlepa 
ml
cI Marcel Szwob Moreno byla Je- 
rlyn,! wlelk& mlloscl& Schwoba, w r. 
] 895 zamlCszkah razem w mleszka- 
nlu aktorkl na wysple SW Ludwtka, 
w r 1900 pobrah sl
 w Londynle 
Schwob, kt6ry od lat PI
zko choro- 
wal 1 wkr6tce potem umarl, plsywal 
do sweJ ukochaneJ naml
tne hsty ml- 
losne w eI&gu ealego Ich pozycla W 
Jego poamlertnych paplerach znale- 
zlono nast
puJl:j,ce "zobowlqzanle" 
"J estern w calkowltym rozporz&dze- 
nlu Mdrguente Moreno I moze ona 
ze mn& zrobll: co zcchce, nawet mme 
zabll: - Sporzqdzone w Paryzu, 23 
wrzesnla 1895 Marcel Schwob". 


- 


Nr 341 


ZW
ZEK PISARZY POLSIUt::H NA OBCZYzNIE 
urz&dza 
14 pazdzlermka b r, we wtorek 0 17 15 
w sdll Instytutu Historycznego 1m. gen. Sikorsklegu 
WIECZOR PO
WI
CONY TWORCZO
CI 


JANA LE
HONIA 


l,lUre,lt,l nagrody Zwl&zku za r 1952 
(ufundowaneJ przcz Obywatelskl Komltet Pomocy Uchodzcom 
Polsklm) 
przewodnlczyl: b
dzlc. Stanislaw StrotiskI 
o Leehonlu m6wIl: b
d& Zdz ",Iau Broncel I Jul usz S:lkouski 
wybrane utwory Lechoma odczytaJ& 
Tola KOrian 1 Leullold Kielanowskl 


KORESPONDENCJA 


NAunA I WOJNA 


Do redaktora "Wiadom08ci" 


Bardzo ml przykro, ze przerazUem 
W. A. Zbyszewsklego (por hst Jego 
w nr. 329 "Wladomoscl") Tym bar- 
dZleJ Ze mOJ artykul ,,0 atomach i 
gwIazdaeh" mlal byl: optymlstyczny, 
mlal pokazal: humanlstyezne wartos- 
c1 nauk sclslyeh, mm! przekonal: czy- 
teImk6w, ze me Jest tak zle w pan- 
stwle dunsklm, I mml byc jak naJd,ll- 
szy od ImphkacJl, ze uczenl "zrob 1\ 
z zleml pleklo" A JesU Zbyszewskl 
mme nle zrozum1al, mlCrzylem wldo- 
eznle sily na zamlary 1 artykul mt 
"me wyszedl" Aby naprawIl: to nle- 
doel&gm
c1e, pozwalam soble - d a 
spokoJu ducha Zbyszewsklego 
przytoczyl: nast
puJl:j,ce obllczenle 
L&czne straty wOJenne WlelkleJ 
Brytanll (wedlug Churchilla: "Their 
Fmest Hour") wymosly 400000 za- 
bltych Pomewaz cI, co zgln
lI, byll 
ludZlll1 w srednlm wleku, mozemy 
przYJ&c, ze straedl p61 zycla Jesll 
przeel
tna zycla 50 mlllon6w BrytYJ- 
ezyk6w Jest 60 lat, to Zbyszewskl 
(ekonomlsta, me hterHt') lat\\o po- 
trafl obUczyl:, ze ta przec 
tna obnl- 
zyla Sl
 wskutek wojny 0 04%, 
t J 0 88 dnl, ezyU 0 mmeJ niz 3 mle- 
sl&ee Skoro zas obarcza nauk
 wmq 
za t
 strat
, powlnlen r6wnoczesme 
wskazal: na to ze w cI&gu ubleglyeh 
80 lat przeel
tna zyem wzrosla w 
Angl1l 0 pelnych lat 20, 1 to dzl
kl 
te] wlasme nauce ktorq Zbyszewskl 
chce wygnac na bczludn1\ wysp
 z 
szampanem I kokotaml (Jesh 1 mme 
zahczo. do uczonych, bardzo prosz
 
zamlenll: arystokratyeznego szampa- 
na na plwo (z lodu') a kokoty na 
kSI&zkl typu "J aklch dz1esl
l: ksl&- 
zek z,lbralby Pan (-1-) na wysp
 bez- 
ludn& ?"). 
I Jeszcze Jedno. Czy Zbyszewskl 
wysyla na SW& wysp
 tylko uczonych 
Zachodu ezy tez b
dzlemy mlell przy 
JemnoSl: to\Varzystwa pan6w z tam- 
teJ strony kurtyny? Jesh tylko ucze- 
nl zachodn1 maJ& byl: wygnam, oba- 
wlam Sl
, ze Zbyszewskl I Pan, Pan,Ie 
Redaktorze a z waml caly Zach6d 
"nle b
dzl
le Sl
 mlell czego smlal:", 
a Jesh zsylka obeJmuJc takze uczo- 
nych sowlecklch, prosz
 ml zarezer- 
wowac bllet wst
pu (ostatnl I"Zlld na 
galerI1) no. nast
pn& wOJn
 na proce 
I na maczugl Bo Zbyszewskl me Je
t 
chyba tak naI\\'ny by przypuszczac, 
ze wraz z uezonyml wygna na wys- 
p
 tak'!:e wOJny! 
.J csh mlmo wszystko Zbyszcwskl 
WClqZ Jeszcze Sl
 bOl, zapraszam go 
goscmme do "mego" Londynu. Tu, w 
sercu Kanady, na uboezu szIak6w 
wOJennych, 0 tysl&c mil od Atlanty- 
ku a mdlon lat sWletlnych od spraw 
og61noswlatowych, b
dzlemy mogil 
spokoJnte 1 przYJaznle, przy szampa- 
me (z mleJseoweJ wmlarm) lub pl- 
wle, a w eleDlU pl
knych kanadYJ- 
skich Idon6w, gwRrzyl: 0 dawnych, 
z!ych czasach I (i r6zoweJ przyszlooci 
pclneJ tych dobrodzleJstw, kt6ryml 
naul{a tak hOJnle obdarzyla ludzkosl: 
"T,lk, tak, moj Gerw"\Zenka"... 
Henryk Scnoenfeld 
(L 0 n d y n, 0 n t ) 


TORELLI I IONIATO\\ SKI 


Do reilaktora ,,\Viadomoflci" 


W zwl&zku z dyskusJa nad pocho- 
dZCDlem rodu Ponmtowsklch, POZW,I- 
lam soble wspomnlel:, ze spotkalcm 
w r 1946 marklza Torelli, zm1lleszka- 
lego w perugll, 5, Pmzza MarIachi, 


J6zef Lobodowski og-Iasza 1'1"1.00- 
Illatf.1 IM tom IlOematow i wlen;zy fia- 
tyryeznych II 1J. "Uczta zailzumio- 
nyeh". Autor ma ooorme 110 '\\)'da- 
uia kIlkano.srte ksilj,zpk r6znego au- 
toramentu: ),oezle oryginalne, prze- 
klady z '1dszpa1iskleg-o, ukraifL,kieg-o 
I gruzmsldeg-o, szJuce polityczne i li- 
terackie I t.d. PragnlJc 1)I\ScIC 'w 
swiat chociaz C"1.(\st" gotowych r
ko- 
pdsow, wybral no. IJlerwszy, oglen 
:rblor utworow satyrycznych, traktu- 
jllc 
o jako patrol lekkiej kawaleril, 
wY'Sylanej dla zbadanla czyteInl('Zego 
terenu. Jelili rekonesans sl
 uda, WJ- 
rus
 bardziej CI(\7.kO zbroJne oddzia- 
Iy, a m'f.lzy niml zbiory 'Ulerszy, 
dnlkowanY('h w ostatnlch kilku Is- 
tach w ,,\VlallomoiWiaeh". 
TYDl swnym 1II"I.OOillatB "Uczty za- 
dZUOOOOlych" moze stat sit" P0C74t- 
kiem ob!olzernlejszeJ al('ji wydawni- 
czej, Ilr:r.y czym autorowl zalezy 
pnede lH.Z)stkim no. 'U)dalllu naste- 
pujq,cych ksllj.zek: 1 ) " W polowie 
droKI" - wybor '1: ierszy z lat 1939- 
1950; 2) "Ka!lydy I 
azele" - :r.bior 
liryk powstaJyeh w kr(\J:1l za.nterf'- 
sowail arabsko-andaluzyjsklch; 3) 
"Droga do Tobozo" - wlenw.e 110. 
tf'matiy hiszllatiskie, uzupelnlone krot- 
kq, antologb} Ilrzeldadow z poezJI In- 
!lzpailsklej. To b)laby plerwsro. "eris, 
po ktorej (]IUSl'my woilze '\1:yobraz- 
oi!) pI\''I:rJyby nastf-pne tomy. 
PI
ctuset prenumeratorow pokr;\'- 
wa calkmvlQ'e koszt wydanla "UCfLty 
zadzumloIlYCh", nast
l)Jlych lll
uset 
l1mozUwlloby wydanIe nast{'pnego to- 
mu - I tak ad InfinItum. Powodze- 
n 4 e piprwszej ksiq,zkl tIa ie gwarancJt" 
wyjspla drug-iej I 1j d. "Uczta zadzu- 
mionych" Idzle do druku Zll. kllka ty- 

odnl, termln ukoti(':renla I ukaz8nia 
sl{l zalf'ZY calkowicle 011 CZ) telnlk6w. 
Prenumerat{' "ll1acaC mozna: ,"e 
Franeji do kslf..R1lrnl LibelU, 12, 
Rue St.-Louis en I'lIp, Paris, IV; w 
Ang-lil do "Verit.as", 12, Prat\I1 !\Iews, 
l.ondon, \V.2. ('pna: we Fran('ji - 
500 fr, w Anglli - IS!'!.; we 'W!!I"L
t- 
)
ch Innych krajadI - 2 dolary. 


Frag-ment 
"UCZTY ZADzUI\1I0NYCH" 
Nail mlastem wstaie zorza nlda 
swiat'el 1 reklam. Jak SI,If.'niona 
neka po wirach i \\ ykrotach 
)Irzeillywa rozjlJtrzony Hum; 
rozkr
ca, zwiJa sit' i mlota 
\V Imwiarniach, kina.ch 
II tancblllladl, 
jak bestla, kton). zre 
sknota 
:ra szcz(\8ciem utraconyeh IIUSZCZ, 
a glos policy jnego gwizilka 
roztrQ.CS go i ostro bl
a, 
lak w r{'!ku zb6ja ostry noz. 
. noc wielkomiejskiego Zeru 
wzdluz sliskich murow juz sif.' 
[skrada 
\V skosnym spojrzenlu sutenerow, 
w psykanlu dziwek wystrojonych: 
lepi 
 klams\'\' 0, fahz i zdrada 
w gluchym }lobr
ku IlUstych wail; 
i SZCZCI'7Jlo usOOech zle noony, 
i do usmlechu wargi sklaila 
llrzysif.'gly :zbrodnlarz, lotr i draJl. 
Ocb, jacy \\sz:\scy 
 podobnl, 
och, j;wy wszyscy joonakowi! 
Jakby s.
 s:z.ary glaz nadgrobny 
ut)'siJlckrotnil, 11OOlionll, 
jakby robadwo z ciemn) ch 
I mrowh.k 
:zalalo kona.i:!cy swiat 
I w nia kotiC7/l}cej s.1(\ agon.l 
czlo\\iek dmgiemu czlowiekowl 
ta same rysy, 
esty, slowa, 
jak zlodzlej zlodzlejowl kradl. 


Raz zatraciwszy llooobietistwo 
Tego, kto z 
bny ieh ulepll, 
i Ilnelozy\\ szy gwar
 zlemsluJ 
nail dumny po
w gomych !'oon6\\, 
rojlJ si
 - muchy w g(\stym 
[ le l l1e - 
i kl{'JSka bije ich za kleskIJ, 
co ehwila wlchr Ich w bloto 
l zgarnia, 
po trupach wypeJzajq. zn6w 
A matla) byla bn dmkarnia, 
Il. nakl:ul i('h miliony glou! 


kt6ry opowmdal ml 0 sWOlm pokre- 
wlenstwle z ostatmm kr61em naszym 
I pokazal pergamm z drzewem ge- 
nealcglcznym TorellIch, gdzle Jedno 
odgal
zlCDle osledla sl
 w Polsce I 
przyblera nazwlsko PomdtowsklCh 
Marklz TorellI plecz
tuJe s

 herbem 
Identyeznym ze znanym u nas her- 
bem "CIolek" I me bez dumy pod- 
kresla pokrewlenstwo z glow& uko- 
ronowan& 
Artur Lihen-BI"Lozdouiecki. 


j 


POCHODZENIE NORWID.'\. 


Do redaktora ,,\Viadomosci" 


W m 333 "Wlddomolcl" Uk,lZ,l1 
si
 hst Stamsla\\ a Westfala, wyjas- 
1ll,l)qCY ptymdlogl
 nazwiska Norwld. 
Westfal pIsze "Pragnqlbym dodac, 
ze mektore dwuczlonowe Imlona-naz- 
wiska htewskw wykazuJq pewne za- 
stanaWIaI!}Ce zbleznosci z ImlOnaml 
Die memICckmll, lecz starogermanskl- 
ml Tu pla
,dopodobrile SZUk,lC by 
n,llcZ,llo z,lharzemll przedwojennej 
hlpotezy Zygmunt,l W,lsllewsklCgo 0 
nOlmdndzkuIT pochodzemu Norwl- 
dow". J' 
Otoz za t
 hlpotez
 OdpowlCdzmlny 
lest me Wasilewski, ale sam NOl\\ld. 
Wwlokrotme nawlaca do mej w swo- 
JeJ koresponnenc]l, a w sweJ "Aolto- 
blOgrafu" tak'jq splezentowal "Nor- 
wldy, a pwrwotme N orwlthy, na Llt- 
wle I 
mudzl w wymawIamu mazo- 
wlecklm przez II stwardnlllle, datuJ& 
Sl
 od wycleczek normandzkICh r.a 
brzeg,lch polnocnych". 
Norwld zlg,lClmemaml J
zykowvnll 
zy\\ 0 Sl
 mte l esowal (pod konwc zy- 
Cia np ellelglczme dom,lgal Sl
 nrzy- 
SI,IDI,I mu kSlqzkl RaudoUlna de COUl- 
tenay ,,0 drll'wme-polskom jazYKI""), 
mml pasJ
 I'tymologlzowama :.Ie z 
metod,lml nowoczesnego J
zyko
mL\V- 
stwa me byl obznaJmlOny (wymJw- 
nym przykladem moze byc chocby w 
przytoczonym tu teklcle ust
p 0 "Nor- 
wlthach" "w wymawIllnlU mazowlec- 
klm przez d stwardnlale"), st&d ro- 
m,mtyczme fantazJowal, po trosze tak 
Jak MICkiewIcz. 
Pomaranskl oglosll S\\ ego czasu w 
"Przeglqdzle Wsp6lczesnym" "Wywod 
flmlh starozylnego rodu urodzonego 
NOIWldow", zlozony w r. 1819 przez 
oJca Cyvnana. Jana. Wywod ]ako 
plOtoplast
 rodu podaJe Macleja 
Norwlda z XVI W., pana na Norwl- 
dach
 Dziugajcle I puszczy Gwrmma 
Szy1Its w' I f!owlecle telszewsklm na 

mudzl. PdH!' .....nskl w SWOlm komen- 
l,lrzU zau"Wa
I!I 
e "Slowmk geogra- 
flczn"" zna \Vilis Norwldy \V POWlC- 
CIC \Volkowysklm. 
\Vlktor Weintraub 
(Cambridge, Mass.). 
RltAWO BONAWENTURA 


Do reilal(tora ,,\Viadomuiici" 


W nr 336/337 "WladomoScl" naJ- 
lepszy Jest wedlug mnle Bonawentu- 
ra z Kochanowa, .::zyU "Silva rerum". 
Urocze, prawdzlwle uroczc' I opra- 
wlone w mIly, usmlechnl
ty, komen- 
t,arz 
Szkoda ze Pan tego nle dal na 
plerwszeJ stronle 
\Vo.cla\\ Grub tisl,. 
* 
H. J. w No\\
m Jorku. Nle sko- 
rzystamy. 
A. P. w SR{) Paulo. Nle zamlerza- 
my na razle wracal: do teJ sprawy, 
S1\dzlmy ze artykul wyrazll przeko- 
nam,l I Pd,lkcJI I powledzml co tlZcba 
Athos. RzeczywlSele, rozpacz ogar- 
ma 
F.,dw. R. List przeslallsmy autorowt. 
St. Br. Za uwagl dzl
kuJemy. 
K. K Dzl
kuJemy za wyclnek, ale 
,New Statesman" JUz sl
 wyUuma- 
czyl 
Zb. S.-ZilL. \V Gh'n Cove. List PIZ\,- 
slallsmy (30 Westlodge, W.3). 


PItiPRZ 
ez,lrdy 'grubozlllrmsty, 
Malabar I-a, markl 
"I' .tt E GAT A" 
znany w Polsce od 5 l.lt, 
(wartosl: do 600 zl za funt) 
1 funt 24/-. 2 funty 46/- 
wraz z przesylk& do Polski 
w." ia tylko 
FREGATA ."ERCHANTS) LTD. 
122, \Vardour St., Lonilon, \V.I. 
Wystrzegajcie Hi
 tanic
 
nasladowmct\\: ! 


NAJCENNIEJSZA 
ObecDle paczka w Polsce 

 funta pleprzu Malabar, 1 funt 
kawy zmrnlsteJ, 2 funty kakao 
Van Houten 32/- 


Ison
o
n
_
c:

yI
CA I 
IsoniazId 100 tabl 14/- I 
Streptomycyno. 10 gr 44/- I 
P. A. S. 500 tabl 30/- 
Penicyllna 01 3 mil 15/- 
oraz wszelkle lelmrstwa 
Nowe cennlkl na zadanle 


HASKOBA Ltd. 
2, Hogarth Rd., London, S.\V.5.! 


Wszystklo kslilzki, naels) lane ilo re- 
dakeJI ,,\VladomoAc1", notowane lilt \V 
specjaloej rubryce \\Taz z kr6tkun 
umowlenlem. 


Publl8bed by ..u WlaQomoscl;. 1i4, 
Bloomabury Street, W eland printed by 
SUDerior PrlDter
 Ltd. (T.U.). U-1J, N... 
JOLCf LollOdowskl. Road. LOildOL ..L
>>>